You are on page 1of 162

(51) 4/2010

dla dobra wsplnego


(w tym 0% VAT)

10 LAT
mamy

ju

cena 12 z

WIAT AKTYWNYCH I PRZEDSIBIORCZYCH

Europa 4,5 EUR USA

ISSN 1641-1021

index 361569

04

04 9 771641 102002

5 USD

Podzikowania
Numer Obywatela, ktry wanie trzymacie w rkach, jest jubileuszowy. Mamy 10 lat! To take Wasze wito. Bez ywego zainteresowania tym, o czym piszemy, bez sw pokrzepienia i krytycznych uwag, wydawanie takiej gazety niekomercyjnej, nie przynoszcej zyskw z reklam, opartej na pracy spoecznej nie miaoby sensu. Bez Waszego nieodpatnego zaangaowania jako autorw tekstw, tumaczy, ilustratorw i fotografw, oddolnych marketingowcw, organizatorw imprez pod nasz egid, wolontariuszy pomagajcych nam w prowadzeniu biura i w setce innych spraw nie byoby to w ogle moliwe. Bez Waszych wpat na nasz fundusz wydawniczy oraz 1% Waszych podatkw nasza dziaalno miaaby skromniejsz skal. Wszystkim Wam, ktrych wikszoci nie znamy nawet z nazwiska, chcemy w tym miejscu powiedzie: serdecznie dzikujemy. Cieszymy si, e moglimy na Was liczy. Ufamy, e bdziecie z nami nadal. Redakcja Obywatela

w numerze
8 16 Bardzo gorzkie ale
rozmowa z dr. Tomaszem Rakowskim W niewielkich spoecznociach, gdzie np. zlikwidowano jedyny duy zakad, powstaj bardzo wane dowiadczenia ludzi, ktrzy staraj si radzi sobie z t sytuacj, ktrzy maj swj komentarz i wasn prawd o tym, co dzieje si w Polsce. Jest to gos zupenie nierozpoznany i niesyszalny w przekazie publicznym.

Perwersyjna transformacja
dr hab. Wodzimierz Pakw

Wielkim paradoksem PRL byo to, e wczesny system radykalnie wzmocni swego grabarza, zgodnie z proroctwem klasykw marksizmu, ktrzy przewidywali tak funkcj, czy nawet misj klasy robotniczej lecz wzgldem kapitalizmu. Co dziwniejsze, robotnicy stworzyli warunki, w ktrych moliwy sta si powrt drapienego kapitalizmu.

21 27 34

Fortuny zamiatane pod dywan


dr hab. Krzysztof Jasiecki
PaWe PagaN b n d s.yUMe, hTTP://WWW.fliCkr.COM/PhOTOs/syUMe/3393855808/

Na marginesie wiedzy
Rafa Bakalarczyk

Rozbir czy rozwj polskiej energetyki?


Zbigniew Tynenski

Polska energetyka ma szanse spenienia oczekiwa gospodarczych i spoecznych w zakresie dostpu do taniej i czystej energii. Niestety, polityka rzdu idzie w przeciwnym kierunku.

21
Brak penej wiedzy o stanie nierwnoci materialnych jest funkcjonalny wobec interesw beneficjentw zmian ustrojowych elit polityki, kadr kierowniczych administracji pastwowej i gospodarki, a take czci inteligencji i prywatnych przedsibiorcw tworzcych now klas redni.

b n d [ heNNiNg ], hTTP://WWW.fliCkr.COM/ PhOTOs/MUehliNghaUs/362683544/

40

Przedsezonowa wyprzeda uzdrowisk


Konrad Malec

yjemy w spoeczestwie wiedzy, a przynajmniej do tego aspirujemy. Tymczasem niemaa cz spoeczestwa jest wykluczona z owej wiedzy, a nawet z dostpu do niej.

W komercjalizowanej subie zdrowia sanatoria s traktowane jak zwyke firmy. Co gorsza, aby zaata dziur budetow, ich administrator postanowi sprzeda uzdrowiska, wbrew interesom waciciela ogu spoeczestwa.

45

Przewietrzy mylenie
rozmowa z Andrzejem Horuba

Na pewno opowie serwowana nam o wiecie jest kompletnie nie na temat. System 09 by prb przebudzenia, moe nie tyle pokazania caej wiedzy pozytywnej, lecz potrznicia: Posuchaj, jest inaczej, ni ci opowiadaj.
b n sPaPax, hTTP://WWW.fliCkr.COM/PhOTOs/sPaPax/3865121147/

27

52

Radio i telewizja niewykorzystana szansa


Barbara Bubula

52

58

M jak media
Micha Sobczyk

Aby sta si godne swojej nazwy, media publiczne musz zosta zbudowane na nowych fundamentach.
b skiPPyJON, hTTP://WWW.fliCkr.COM/ PhOTOs/alexNOrMaNd/2540354734/

Dwie kuszce perspektywy internetowa i niszowa stanowi w rzeczywistoci zagroenie dla prawdziwego spoeczestwa obywatelskiego. Odwracaj uwag od tego, co nam, obywatelom, susznie si naley, a wic od udziau w ksztatowaniu oblicza telewizji i radia gwnego nurtu.

63

Misja i (tele)wizja
rozmowa z dr Katarzyn Giereo-Klimaszewsk

Czsto mwi si o tym, e media naley odpolityczni; mwi o tym take sami politycy. Gdy sysz ten postulat padajcy z ich ust, przypomina mi si bajka o wilku, ktry przestrzega przed lisem porywajcym owce, podczas gdy sam na nie czyha. Tak naprawd to sami obywatele powinni wymusza na politykach odpolitycznienie mediw.

68

O now strategi przeciw powodzi


dr in. Janusz elaziski

Ogromne koszty ostatnich powodzi, take w krajach najbogatszych, w ktrych wydatkowano wielkie rodki na ochron przed ywioem, stanowi dowd, e dotychczasowa polityka wymaga zmiany.

93

Planowanie dla spoeczestwa


dr hab. Andrzej Karpiski

74

Powoany do suby
Maria Nowakowska

Neoliberaowie nie daj odpowiedzi na pytanie, co robi, gdy indywidualne wybory konsumentw raco odbiegaj od wymogw racjonalnoci oglnospoecznej i powoduj ujemne skutki makroekonomiczne.

Jest coraz wicej modych ksiy, ktrzy bardzo chc robi co wicej, ni tylko prowadzi posug duszpastersk w obrbie parafii.

99

O dobrobycie, ktry jedzi kolej


Wojciech Szymalski

78

Stranicy tosamoci
Konrad Malec

Czy w dobie zmieniajcych si sposobw komunikacji muzea nowego typu bd w stanie przekazywa wiedz, ksztatowa postawy i tosamo?

Jadc polsk kolej, zastanawiamy si niejednokrotnie, jak to moliwe, e ona jeszcze funkcjonuje, skoro wszystkie elementy wygldaj i dziaaj tak, jakby czas si zatrzyma. Tymczasem w wielu innych krajach wida goym okiem, e kolej jest motorem innowacji, ktre w obecnym systemie gospodarczym, jeli si ich dobrze uyje, s zasobem przynoszcym najwiksze zyski.

85

Organiczny patriotyzm
rozmowa z prof. Zbigniewem T. Wierzbickim

103 Eksperyment Autonomia Pracownicza


Daniel H. Pink
Przedsibiorstwa oferujce pracownikom wiksz doz swobody rozwijay si cztery razy szybciej ni te, ktrych funkcjonowanie opierao si na kontroli, a rotacja pracownikw w tych pierwszych stanowia jedn trzeci rotacji w tych drugich.

Efektem braku odpowiedniej edukacji jest zanik umiejtnoci pracy zespoowej (kolektywnej). Rozmawiaem kiedy z polskimi robotnikami jadcymi do pracy w Niemczech. Mwili mi: nie jestemy gorsi od Niemcw indywidualnie pracujemy nawet lepiej, ale zespoowo to oni s w pracy lepsi!

b n d JaMes gOOd, hTTP://WWW.fliCkr.COM/PhOTOs/JaMesgOOd/363013819/

SPIS tre cI

6
106 Reprezentacja w kryzysie
Irena Dryll
Rzdy nowych krajw UE wyobraaj sobie, e doganianie Europy wymaga odrzucenia zwizkw zawodowych i dialogu spoecznego. Tymczasem musz zrozumie, e w ten sposb Europy nie da si dogoni.

126 Pasja pomocy. Rzecz o Simone Weil


Bartosz Wieczorek
Zawstydzia swoj osob politykw i ideologw zapominajcych o dobru czowieka, filozofw odlegych od ycia codziennego oraz chrzecijan wtpicych, czy mona naladowa swym yciem Chrystusa.
b n d gregOry JOrdaN, hTTP://WWW.fliCkr.COM/PhOTOs/gregOryJOrdaN/4685803504/

110 Lumpen-praca i ekonomia wykluczenia


prof. Jacek Tittenbrun, dr Bartosz Mika
Czy sia robocza osb znajdujcych si na marginesie moe zosta skutecznie wykorzystana w gwnym nurcie ycia spoecznego i gospodarczego?

130

Nasze tradycje: Myl pastwowa

w yciu gospodarczym

Stefan Starzyski
Nasze dotychczasowe ycie gospodarcze wegetowao w zaniedziaych, starych, przedpotopowych niemal formach, odcite i bojce si jakiegokolwiek wieego powiewu.

136

Nasze tradycje: Program inwestycyjny

gospodarka spoeczna

Eugeniusz Kwiatkowski
Im dalej od kilku lunych orodkw pewnego tradycyjnego rozwoju gospodarczego, skoncentrowanego gwnie na zachodzie Polski tym braki techniczno-cywilizacyjne s wiksze. Polska B dochodzi a pod Warszaw i Katowice, a nie koczy si jak mylelimy na linii Sanu, Bugu i Wisy. Musimy rozpocz systematyczny i zwarty marsz przeciwko temu wsplnemu nieprzyjacielowi.

141

Nasze tradycje: Polska budujca

(Centralny Okrg Przemysowy)

Jzef Radzimiski
Nie jestemy jeszcze w poowie wielkiej roboty, chocia ju dawno sycha szum maszyn pracujcych w Stalowej Woli, chocia tysice maorolnych chopw znalazo prac. Walka z przeciwnociami trwa. Wiemy, dlaczego walczymy, wiemy, o co walczymy. Nikt nie ustaje w tej walce. Tym radoniejsze s te zmagania, e walczymy przecie o now Polsk, Polsk sprawiedliwoci podziau chleba, Polsk gotowoci bojowej onierza i pracy.

117 U rde polskiego zacofania


Jerzy Wawrowski
Przyczyn polskiego niedorozwoju upatruje si najczciej w 45 latach tzw. realnego socjalizmu. Refleksja taka nie ujmuje problemu zbyt gboko.

Kwartalnik Obywatel nr 4 (51)/2010 okadka: b Piotr swiderek, kooperatywa.org. Uyto zdjcia: b Cuito Cuanavale, http://www.flickr.com/photos/ hexadecimal_time/4387704451/
WilhelM aUgUsT sTryOWski, hTTP://eN.WikiPedia.Org/ Wiki/file:sZlaChTa_POlska_W_gdaNskU.JPg

Redakcja: konrad Malec, remigiusz Okraska (redaktor naczelny), Micha sobczyk (zastpca red. naczelnego), szymon surmacz Stali wsppracownicy: rafa Bakalarczyk, dr karolina Bielenin-lenczowska, Marcin domagaa, Joanna duda-gwiazda, Bartomiej grubich, Maciej krzysztofczyk, dr hab. rafa tocha, dr hab. sebastian Makowski, anna Mieszczanek, dr arkadiusz Peisert, dr Jarosaw Tomasiewicz, karol Trammer, Bartosz Wieczorek, krzysztof Woodko, Marta Zamorska, dr andrzej Zybaa, dr Jacek Zychowicz Rada Honorowa: Jadwiga Chmielowska, prof. Mieczysaw Chory, Piotr Ciompa, prof. leszek gilejko, andrzej gwiazda, dr Zbigniew haat, Bogusaw kaczmarek, Marek kryda, Jan koziar, Bernard Margueritte, Mariusz Muskat, dr hab. Wodzimierz Pakw, Zofia romaszewska, dr Zbigniew romaszewski, dr adam sandauer, dr hab. Pawe soroka, prof. Jacek Tittenbrun, krzysztof Wyszkowski, Marian Zagrny, Jerzy Zalewski

OBYWATEL TWOrzOnY jEsT W 99% spOEczniE

SPIS tre cI 144


recenzja

144

receNzja: Przemoc Polska stoi?

Micha Juszczak
W zjawisku szarej strefy przemocy ujawnia si paradoksalna natura pastwa postkomunistycznego, ktre jest zbyt sabe, aby peni rol regulatora i arbitra ycia gospodarczego, a jednoczenie w rkach pewnych podmiotw staje si wystarczajco silne, aby skutecznie niszczy przeciwnikw lub biznesowych konkurentw tyche podmiotw.

149

receNzja: Modzie na pograniczu

Bartomiej Grubich
Realn patologi wielu wspczesnych rodzin jest uprzedmiotowienie dzieci. Staj si one jedynie biernymi odbiorcami, na podobiestwo konsumentw, ktrzy zamiast uczu, bliskoci, szacunku otrzymuj przedmioty materialne: jedzenie, ubrania, sprzt elektroniczny itp. Stanowi to ma rekompensat wobec braku wsplnie spdzanego wolnego czasu.

Amerykaska myl postpowa bya realistycznym marzeniem, ktre nie kazao na nic czeka, lecz inspirowao do poszukiwa twrczych i dziaa odwanych, a zarazem silnie zakorzenionych w teraniejszoci. Zamiast wielkich teorii, dominowaa wiara w wiele eksperymentw, ktre metod prb i bdw pomog stworzy lepszy wiat.

153

receNzja: Duma, nadzieja, lewica

Remigiusz Okraska

PiOTr Widerek, WWW.BardZOfaJNy.NeT

recenzja
AuTOrzY TEksTW, fOTOgrAfii OrAz rEdAkTOrzY niE pOBiErAj WYnAgrOdzEniA zA prAc przY gAzEciE

153

Adres redakcji: Obywatel, ul. Wickowskiego 33/127, 90-734 d, tel./faks: (42) 630 17 49 propozycje tekstw: redakcja@obywatel.org.pl reklama, kolporta: biuro@obywatel.org.pl Skad i opracowanie graficzne: studio@obywatel.org.pl internet: www.obywatel.org.pl
W caej Polsce Obywatela mona kupi w sieciach salonw prasowych empik, ruch, inmedio, relay. Wybrane teksty z Obywatela s dostpne na stronach Onetkiosku (http://kiosk.onet.pl). redakcja zastrzega sobie prawo skracania, zmian stylistycznych i opatrywania nowymi tytuami materiaw nadesanych do druku. Materiaw niezamwionych nie zwracamy. Nie wszystkie publikowane teksty odzwierciedlaj pogldy redakcji i staych wsppracownikw. Przedruk materiaw z Obywatela dozwolony wycznie po uzyskaniu pisemnej zgody redakcji, a take pod warunkiem umieszczenia pod danym artykuem informacji, e jest on przedrukiem z kwartalnika Obywatel (z podaniem konkretnego numeru pisma), zamieszczenia adresu naszej strony internetowej (www.obywatel.org.pl) oraz przesania na adres redakcji 2 egz. gazety z przedrukowanym tekstem. Nakad: 2250 egz.

Bardzo gorzkie
ale
z dr. Tomaszem Rakowskim
rozmawia Micha Sobczyk

Paska ksika owcy, zbieracze, praktycy niemocy jest pokosiem kilkuletnich bada nad obszarami gbokiego, potransformacyjnego bezrobocia. Dlaczego postanowi Pan pozna kulturowy wiat czowieka zdegradowanego? Tomasz Rakowski: Bardzo wane byy dla mnie pierwsze powaniejsze badania, w niewielkiej wsi pod Chrzanowem, gdzie spotkaem si z sytuacj zbiorowego dowiadczenia renty. Przed rokiem 1989, poza dogldaniem gospodarstwa, wszyscy dojedali do pracy: a to w zakadach prefabrykatw betonowych, a to w wapiennikach, a to do kopalni na lsku. Nagle te zajcia si skoczyy, a jednoczenie okazao si, e wikszo mczyzn w wieku 50+ ma organizmy tak zniszczone wysikiem, e przyznano im renty inwalidzkie. Z czasem zorientowaem si, e ich opowieci o chorobie, o niezdolnoci do pracy tak naprawd byy rodzajem komentarza do caoci dowiadczenia tej nagej i niespodziewanej przemiany warunkw ycia spoecznego. Bo PRL by kontestowany, ale z drugiej strony wyksztaci codzienno, ktra pozwalaa funkcjonowa w sposb w miar przewidywalny i bezpieczny; to wszystko znikno, a poczucie niezdatnoci do pracy stao si niezwykle dotkliwe. Pniej wyszo na jaw, e ta renta bya jednoczenie rodzajem lokalnej strategii przetrwania w obliczu problemu bezrobocia wielu osobom przyznano j nie ze wzgldw medycznych, ale gdy okazao si, e s powanie zagroone zwolnieniem z pracy. Po jakim czasie bezczynnoci nawet fikcyjna renta zacza by realnie przeywana, i to w zbiorowym komentarzu. Byo dla mnie fascynujce, jak wielowarstwowe i momentami sprzeczne wewntrznie dowiadczenia, reakcje i komunikaty funkcjonuj w takiej spoecznoci. Gdzie w poowie, a moe pod koniec lat 90. zorientowaem si, e w niewielkich spoecznociach, gdzie np. zlikwidowano jedyny duy zakad, powstaj bardzo wane dowiadczenia ludzi, ktrzy staraj si radzi sobie z t sytuacj, ktrzy maj swj komentarz i wasn prawd o tym,

co dzieje si w Polsce i e jest to gos zupenie nierozpoznany i niesyszalny w przekazie publicznym. Uznaem, e warto zaj si miejscami, gdzie czowiek musi sobie postawi najwaniejsze pytania: Co si stao z moim yciem? Jak to moliwie, e zawsze potrafiem utrzyma rodzin, a teraz mam z tym problem? Nie chodzio wycznie o to, e s grupy spoeczne, ktre nie maj moliwoci wyraenia swoich stanowisk czy wizji rzeczywistoci, ale take o to, e s to dowiadczenia bardzo trudne do uchwycenia, nieoczywiste nawet dla tych ludzi a jednoczenie bardzo wane dla penego obrazu transformacji. Dla antropologa i etnografa, nie tylko dla socjologa, istotne powinno by bowiem nie tylko dowiadczenie zmiany na poziomie orodkw politycznych czy publicystycznych, gdzie mamy do czynienia z wymian elit, formowaniem rnego rodzaju polityk w skali makro oraz wyobrae spoecznych, ale take rozpoznanie jej jako dowiadczenia ukrytego, oddolnego. Powodowaa Panem przede wszystkim ciekawo nieopisanego obszaru rzeczywistoci? T. R.: Nie tylko. Tak naprawd kady projekt badawczy w antropologii ma jakie uzasadnienie biograficzne, czy szerzej pozapoznawcze. Dla mnie zawsze byo bardzo istotne, by zajmowa si osobami ubogimi czy zuboaymi, poniewa miaem wraenie, e to s ludzie, ktrych si zupenie nie rozumie, a ich jedynym gosem jest gos opracowa ministerialnych i socjologicznych. Chciaem sprbowa zrozumie te rodowiska, miaem bowiem poczucie, e bez tego w ogle nie mona myle o jakimkolwiek dziaaniu spoecznym. Jednak powanie nad spoecznymi zadaniami antropologii zaczem si zastanawia dopiero pniej, w trakcie pisania wspomnianej ksiki wtedy pomylaem, e musz si jako okreli wobec tej kwestii. Przeszedem zatem raczej drog od motywacji poznawczej, badawczej, do oglnych refleksji nad zaangaowaniem spoecznym wiedzy wytwarzanej na uniwersytetach czy do samego zaangaowania,

9
ni od aktywnoci spoecznej czy jakiej mocnej idei, z powodu ktrej zaczyna si badania. Dla mnie kogo, kto zaczyna si angaowa spoecznie i mie jakie przekonania polityczne, w sensie pogldw na ycie spoeczne etnografia jest rwnie rodzajem dziaania spoecznego, a nie tylko narzdziem. Jest jeszcze jedna rzecz, ktr dopiero pniej sobie uwiadomiem. Po ukoczeniu medycyny, zanim zaczem sta, powiciem si przygotowaniu i obronie pracy magisterskiej z antropologii oraz staraniom o przyjcie na studia doktoranckie. Poniewa musiaem jako funkcjonowa w sensie ekonomicznym, zaczem zajmowa si wycink drzew na wysokoci. Skoczyo si na tym, e przez kilka lat pracowaem fizycznie, w duym stopniu nieformalnie, jako lekarz-doktorant, ktry nie by w stanie utrzyma rodziny ani ze stypendium doktoranckiego, ani z pensji lekarza pogotowia. Dopiero po pewnym czasie dotaro do mnie, e te moje dowiadczenia nauka bardzo trudnego zawodu, gdzie nie byo przecie adnych podrcznikw, tylko transfer wiedzy na zasadzie mistrz-ucze gdzie we mnie tkwiy, i w ogle nie zdajc sobie z tego sprawy poszukiwaem chyba podobnego przekazu od ludzi, ktrzy musieli wyj poza oficjaln drog funkcjonowania i radzi sobie tak troszk na uboczu. Jak gboko udao si Panu wej w ten nierozumiany i niereprezentowany wiat? T. R.: W paru miejscach miaem po prostu szczcie: trafiem na niezwykego czowieka, ktry oczywicie nie od razu, lecz po ilu spotkaniach otworzy mi drzwi do pozostaych czonkw grupy; tacy rozmwcy s dla etnografa kluczowi. Mimo tego, wejcie w rodowiska zuboae, bezrobotne, szczeglnie na wsi, jest bardzo trudne olbrzymim problemem jest wstpna nieufno. Wida doskonale, e jest si obcym, przyjezdnym, na dodatek nie pasujcym do adnej znanej kategorii, jak urzdnik, dziennikarz czy kto z ministerstwa. Najwicej szczcia miaem w okolicach Bechatowa, gdzie spotkaem fascynujcych ludzi. Nie od razu zdobyem ich zaufanie i nigdy do koca, jednak bez wdrowania razem po hadach, mieszkania, przebywania z nimi nigdy bym tyle nie znalaz, nie pozna, nie opisa. Przy czym takie relacje s bardzo delikatne oni z jednej strony bardzo si cieszyli, gdy przyjedaem, z drugiej za nigdy do koca nie wiadomo, skd taki bezinteresowny suchacz si pojawia, prawda? Cay czas mam z nimi kontakt i cho badania si skoczyy, te relacje wci trwaj, niekiedy staj si nawet jeszcze bardziej przyjacielskie. Na obszarze wiejskim w okolicy Szydowca i Przysuchy te na pocztku byo trudno. Kiedy pierwszy raz si tam pojawiem, wszyscy z nieufnoci zerkali zza ogrodze, za ktrymi leao mnstwo jakiego zomu, dziwnych elementw maszyn, ktre oni na co przerabiali. Pomylaem wtedy, e to chyba niemoliwe, ebym kiedykolwiek mg wrd nich

ra kow SkI
Dr Tomasz Rakowski (ur. 1974) etnolog, antropolog kultury, adiunkt w instytucie etnologii i antropologii kulturowej Uniwersytetu Warszawskiego, stay wsppracownik instytutu kultury Polskiej UW, lekarz oddziau ratunkowego jednego z warszawskich szpitali. Zajmuje si metodologi etnograficzn, fenomenologi w naukach spoecznych oraz antropologicznymi badaniami koncepcji rozwoju. autor ksiki owcy, zbieracze, praktycy niemocy. etnografia czowieka zdegradowanego (2009).

tam usi, a oni zaczliby opowiada o swoim yciu. Jednak gdy tylko zaczynalimy rozmawia, duo byo spontanicznych, bardzo przejmujcych wypowiedzi. Natomiast eby bardziej dotrze do tych osb to ju wymagao wielu lat stara. Bardzo pomocne byy badania, ktre prowadziem razem z grupami studentw. Mieszkalimy w domach tych ludzi, bo w tej wiosce nie byo innej moliwoci, i z roku na rok coraz bardziej nas rozumieli, coraz bardziej si z nami zaprzyjaniali. Coraz wicej te niezwykych rzeczy moglimy wydoby z nich podczas rozmw i oni te to czuli. Rwnie w tamtym miejscu istotne znaczenie miao poznanie lokalnych odwiernych, ktrzy nas do tego rodowiska rnymi drogami dopuszczali czy wskazywali na to, e jestemy, mona powiedzie, prawomocn czci tej spoecznoci, gdy w niej przebywamy. Kiedy pod koniec bada moi przyjaciele z Instytutu Kultury Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego realizowali tam projekty kulturalno-spoeczne, wyrastajce z tych relacji i z moich dowiadcze etnograficznych, czulimy si ju bardzo dobrze. Teraz, gdy czasem tam wracam, napotkani ludzie z ktrymi przegadao si wiele wieczorw umiechaj si szeroko, pytaj o wszystko. Chc rozmawia, gdy czy nas wiele wspomnie. A jak wygldao to w regionie wabrzyskim, gdzie rwnie prowadzi Pan badania? T. R.: Kopacze z biedaszybw byli znacznie bardziej otwarci na ludzi, ktrzy przychodzili zobaczy, jak oni funkcjonuj odwiedzali ich wczeniej dziennikarze i dokumentalici, poza tym zdawali sobie spraw, e o tym, czym si zajmuj, w Polsce si wie. Mam te wraenie, e kultura grnicza

10
podpowiadaa im, by pojedynczego modego czowieka nie traktowa jako zagroenia dla grupy. W kadym razie, od pocztku czuem si wrd nich bardzo dobrze, odczuwaem sympati. Oczywicie byo te duo sprawdzania, kim waciwie jestem. Wysaem do nich list z prob, czy przyjliby do swoich domw mnie i moich studentw. Nie dostaem odpowiedzi, wic mylaem, e co jest nie tak. Kiedy przyjechaem, okazao si, e byli na to przygotowani np. sprawdzili, czy posania trzech studentek zmieszcz si w kuchni dwuizbowego mieszkania jednego z grnikw, bo jest ona niewielka. Od tych ludzi, z bardzo duymi wasnymi problemami, otrzymalimy naprawd wiele yczliwoci. Z kolei my staralimy si choby tylko w rozmowie uly ich trudnej sytuacji. Byo wida, e moliwo opowiedzenia o sobie bya dla nich bardzo wana. Ci grnicy, ktrzy s nierzadko niesamowitymi oratorami, potrafi na poczekaniu ukada rnego rodzaju dowcipy i zaskakujce amigwki, byli szczliwi, kiedy grupa sympatycznych i wesoych, ale te skupionych na ich dowiadczeniach, modych osb, w tym kobiet, chona to, co mwili. I to nie na zasadzie ciekawostki na podstawie tych rozmw moi studenci stworzyli bardzo dojrzae prace. Z wielkomiejskiej perspektywy bezrobocie postrzega si gwnie w kategorii czasowej utraty rda dochodw. Dla badanych przez Pana spoecznoci podkrelmy, e skadajcych si z osb, ktre u progu transformacji miay niezy status spoeczny naga utrata pracy bya czym bez porwnania bardziej dramatycznym. T. R.: Dowiadczenie bezrobocia i degradacji, jako zmiana w rzeczywistoci dnia codziennego, jest zupenie rne w rnych rodowiskach i kadorazowo stanowi rewers lub specyficzn form kontynuacji poprzedniego sposobu ycia i etosu czy bdzie to etos rolnika, czy grniczy. Istnieje oczywicie duy wsplny mianownik, jednak eby zrozumie zdegradowane spoecznoci, naley myle o nich przede wszystkim w kontekcie lokalnego zaplecza kulturowego, historii spoecznej itp. Na przeludnionej wsi, jak te badane przeze mnie, lece na granicy regionu witokrzyskiego i Mazowsza poudniowego, kady mia prac w uspoecznionych zakadach, a jednoczenie nadal funkcjonowa w obrbie gospodarstwa, co razem pozwalao dawa sobie rad w PRL-owskich realiach. Kiedy przyszo bezrobocie, cae dziaanie zostao przeniesione do wewntrz gospodarstw, w kierunku tworzenia samowystarczalnoci ekonomicznej w krgu ssiedzko-znajomociowo-rodzinnym, uzupenianej wszystkim, co na wsi dostpne wok: zbieraniem opau, zi czy gazek jodowych. Radzenie sobie w tej nowej sytuacji stanowio pewn cigo w stosunku do tego, co byo wczeniej, gdy na wsi praktyka robienia wszystkiego samemu ma histori znacznie dusz ni PRL, w ktrym si utrwalia. Oni bd mwili, e wszystko szlag trafi, e nie ma pracy, a uprawa roli jest nieopacalna, ale jednoczenie pozostan aktywni, i to w ramach dobrze znanej strategii radzenia sobie. Natomiast dowiadczenie bezrobocia na obszarach poprzemysowych jest duo bardziej dramatyczne, gdy w tym przypadku cay wiat, w ktrym ludzie funkcjonowali z fabryk czy kopalni w centrum przesta istnie. Na wsi przynajmniej zawsze znajdzie si co do roboty w przydomowym ogrdku, przy zwierztach, naprawie budynkw gospodarskich. A miejscy bezrobotni nagle zaczynaj mie duo czasu, ktrego nie ma czym wypeni. Poza tym, na wsi dowiadczenie bezrobocia moe by chocia wsplnotowo komentowane, poprzez rnego rodzaju skargi, lamenty i inne rytuay komunikacyjne. Czytelnicy mog odnie wraenie, e dla mieszkacw wsi bezrobocie nie jest adn traum, a to przecie nieprawda. T. R.: Ludzie w trudnej sytuacji s tam nieustannie wystawieni na widok publiczny nie sposb nie zauway, kto z racji wieku powinien by w pracy albo w polu, a nie jest. Zwaszcza w wioskach, gdzie prowadzenie gospodarstwa stao si nieopacalne, czas, ktrego jest w nadmiarze, staje si czym publicznym. Ci ludzie maj poczucie pewnej zaradnoci, natomiast oczywicie, e podejmowane przez nich sposoby zarobkowania ciganie drewna z pl, chodzenie na jagody, zbieranie grzybw maj w sobie odcie bylejakoci, i w badaniach takie skargi czsto si pojawiay. Na wsi praca ma bowiem charakter niemale sakralny: jedyn prawdziw prac jest praca rolnika, przeciwstawiana zajciom niegodnym tego miana, jak np. praca w urzdzie. Prace dorywcze, zbierackie, nie s prac rolnika, kc si z wiejskim etosem a jednoczenie nie s stabilnym rdem dochodw. Tymczasem na wsi bardzo du wag przywizuje si do pienidzy pastwowych. Stae dochody z pastwowej posady, emerytury czy renty, s cenione zdecydowanie bardziej ni nawet wiksze, ale zarobione prac dorywcz, ktre zawsze traktuje si jako w pewien sposb ulotne, ktre pojawi si i zaraz znikn. Wspomnia Pan o rytuaach komunikacyjnych. Pomagaj oswoi sytuacj? T. R.: Wypowiedzi osb, ktre zostay spoecznie zdegradowane, s bardzo ambiwalentne. S w nich elementy zaradnoci, takiego rytuau przetrwania i dziaania, choby tylko przy gospodarstwie, i to jest dla nich bardzo istotne. Z drugiej strony, pojawiaj si elementy wypowiedzi negatywnej. Ze szczeglnie siln ambiwalencj dowiadcze miaem do czynienia w przypadku byych grnikw. W ich wypowiedziach bya obecna bardzo dramatyczna skarga, manifestacje agresji wobec wadz czy jakichkolwiek przedstawicieli ycia publicznego; byy te gosy autodestruktywne, stanowice rodzaj lamentu spoecznego. Pniej,

11
w innych postawach i sowach tych ludzi mona byo zauway, e praca w biedaszybie, zbieranie zomu, zdobywanie rnych rzeczy s mimo wszystko podnoszone do rangi niezwykle wanego dowiadczenia, ktre pozwala im funkcjonowa w przekonaniu, e jednak jako sobie radz, dziaaj. Pojawiay si wrcz wyobraenia obfitoci, ktra stoi za pozyskiwanymi zasobami, np. przekonanie, e starocie znajdowane podczas zbierania zomu s bardzo cenne i bdzie je mona za dobr sum spieniy przyjedajcym Niemcom. W Wabrzychu ludzie mwili, e cae miasto jest jedn wielk ruin i naleaoby je do koca zniszczy, wyburzy, a po chwili pojawiay si prywatne mity o niezwykle bogatych zoach wgla, z oznaczeniami jeszcze niemieckimi (tylko my wiemy, gdzie kopa), dziki czemu z biedaszybw bdzie mona y jeszcze wiele, wiele lat. Takie wypowiedzi s w duej mierze odzwierciedleniem pragnie czy wyobrae spoecznych w sytuacji, kiedy istnieje olbrzymi problem z okreleniem wasnego pooenia, odpowiedzi na pytanie: kim my tak naprawd jestemy i co si waciwie wydarzyo? Czy to nasza wina, e nie potrafimy sobie poradzi, czy takie s po prostu obiektywne, zewntrzne warunki? To, e na dobr spraw nie wiadomo, kto odpowiada za to wszystko, co si stao, za to, e czowiek nie jest w stanie utrzyma rodziny, jest bardzo istotnym dowiadczeniem. Skrajnoci, midzy ktrymi rozpinaj si te opowieci, pokazuj, w jak dramatyczny sposb ci ludzie poszukuj na nowo swojego miejsca, nowego, w miar stabilnego sensu, wasnej tosamoci. To byo dla mnie jedno z waniejszych odkry: ludzie pokrzywdzeni przez transformacj nie tylko musz samodzielnie wypracowa strategie przetrwania w sensie ekonomicznym dochodzi do tego konieczno poradzenia sobie w wymiarze wewntrznym, egzystencjalnym. Nie ma tu podziau na sfer ycia ekonomicznego, spoecznego i t sfer, w ktrej tworzy si obraz samego siebie. W czym kulturowy wiat czowieka zdegradowanego jest podobny, a pod jakimi wzgldami rni si od normalnego? Uderzajce s np. podobiestwa midzy biedaszybami a kopalni w rytmie i zasadach pracy, a nawet witach. Bardzo kontrastuje to z medialnymi przedstawieniami takich osb jako chccych jedynie dorobi na flaszk T. R.: Takie rytuay czy dziaania kulturowe pozwalaj utrzymywa spjn wizj siebie, rodziny i wiata; budowa rodzaj adu czy normalnoci. Przy czym to nie jest tak, e np. kopacze wiadomie postanawiaj posugiwa si reguami bezpieczestwa, ktre byy wczeniej obecne na kopalni. Takie zachowania s w duym stopniu bezwiedne, s po prostu sposobem ycia tych ludzi. Nie ma w tym intencji: chodcie no tutaj, musimy si jako zorganizowa w tej naszej sytuacji i wsplnie przygotowa Barbrk, mimo e nie mamy pracy i e nie ma ju kopal. Odruch spotykania si przy okazji Barbrki, tworzenia rytmizacji czy etosu pracy w biedaszybach, jest czym bardzo spontanicznym, wewntrzn, a jednoczenie spoeczn potrzeb. Rozmaite formy wspdziaania czy budowania rytuaw zwizanych z prac tworz si w sposb oddolny i symboliczny, z zaangaowaniem poprzednich yciowych dowiadcze. Z drugiej strony, ycie tych ludzi rni si przecie od tego z czasw PRL-u. Wszystko to nie jest wic prostym powtrzeniem tego, co byo wczeniej, ani te kreacj nowego sposobu funkcjonowania, tylko unikalnym przetworzeniem dotychczasowego, w sytuacji bezrobocia. Tego rodzaju rytuay nie s reakcj nostalgiczn zwaszcza, e wobec ich PRL-owskich pierwowzorw nikt nie by bezkrytyczny. Tkwi one gdzie gbiej: w pamici spoecznej, ktra niekoniecznie musi by cakowicie wiadomie wytwarzana czy odtwarzana, lecz moe by zapisana np. w dowiadczeniach cielesnych, jak dowiadczenie pewnego rytmu pracy.

PaWe PagaN

12
Wiele obserwacji zawartych w Pana ksice idzie w poprzek powszechnych wyobrae na temat osb bez staego, legalnego rda utrzymania, postrzeganych zazwyczaj przez pryzmat takich klisz jak wyuczona bezradno czy roszczeniowi klienci opieki spoecznej. Niektre odbieram wrcz jako pochwa ich przedsibiorczoci, tyle e realizowanej w wymiarach, ktrych my czsto nie dostrzegamy bd wrcz nie zdajemy sobie sprawy z ich istnienia. T. R.: Myl, i te stereotypy, bardzo niebezpieczne, wynikaj z tego, e ycie osb wykluczonych jest w duym stopniu zaprzeczeniem warunkw bytowania i wartoci tworzcych si, wielkomiejskich klas rednich. Ich kultura, ksztatowana przez model funkcjonowania pracownika duej korporacji, uczy, e czowiek powinien mie prac, nie moe by w aden sposb zaleny od pastwa, musi by przedsibiorczy i kreatywny (to ostatnie haso stao si niemale mantr). Wszystko, co wykracza poza sposb ycia i cele, do ktrych dy klasa rednia, jest natychmiast traktowane jako absolutnie niewarte uznania czy nawet dostrzeenia; jakby tylko czekao na to, eby znale dla niego jak negatywn etykietk. I tu w sukurs przychodz rnego rodzaju badania socjologw czy psychologw spoecznych, ktrzy w swoim myleniu, mam wraenie, w duym stopniu powielaj dominujce wzory kulturowe czowieka przedsibiorczego, aktywnego. Jest to dla mnie osobicie bardzo bolesne. O ile mog prbowa jako tam zrozumie, e przedstawiciele klasy redniej stygmatyzuj ubogich i obwiniaj ich za to, jacy s, eby si od nich oddzieli, odrni, o tyle nie potrafi poj, jak to si moe dzia w badaniach spoecznych; e projektuje si na osoby, ktre potraciy prac w PGR-ach czy w grnictwie, wzorce kulturowe czy osobowociowe wytworzone przez zachodnie gospodarki kapitalistyczne. Autorzy bada naprawd myl, e takie osoby s cakowicie niezaradne, nie umiej funkcjonowa w nowej rzeczywistoci, e musi min cae pokolenie, ebymy mogli pozby si tego balastu spoecznego residuum ustrojowego. Tymczasem to jest w duej mierze to, co my, etnografowie, traktujemy jako element bogactwa kulturowego. Niech wobec wadzy, ukrywanie dbr, lamentowanie nad swoj sytuacj to wszystko s przecie skadniki okrelonej kultury, na przykad bardzo ciekawej i bogatej kultury wiejskiej, ktra ma swoje wytumaczenie. Tutaj jest to z miejsca traktowane jako element negatywnego stereotypu, bez prb zrozumienia. Mam szczeglnie na myli wszelkiego rodzaju narzekania. Pojedzie si na bezrobotn wie, bdc dziennikarzem czy socjologiem, i pierwsze, co si usyszy o miejscowej sytuacji, to skargi: ju nic si nie da z tym zrobi, w tym kraju to ju nic dobrego si nie wydarzy itp. W tym momencie pojawia si mylenie: no tak, tym ludziom nic si nie chce, do niczego si nie nadaj z nimi w ogle nie ma co patrze w przyszo. Tymczasem trzeba umie spojrze na ten lament jako rodzaj rytuau sownego, ktry nie ma nic wsplnego z tym, czy kto dziaa, czy nie; czy jest zaradny, czy nie.

PaWe PagaN

13
Zadziwiajce jest to przewiadczenie, e spoeczestwo dzieli si na dwie czci aktywn, ktra cignie jak lokomotywa t ca transformacj, i biern, ktra tylko eruje na rnych wiadczeniach spoecznych, wypracowywanych przez tych przedsibiorczych, kreatywnych, modych ludzi. Wszystko wok zaczyna by widziane przez okulary tego stereotypu, i nie mona ju dojrze, e ci po drugiej stronie s takimi samymi ludmi, tylko dziaaj na inne sposoby w sensie ekonomicznym, spoecznym i psychologicznym, wrcz egzystencjalnym. I e nie tyle s obcieniem, ile godni s wszelkiego uznania z racji drogi, ktr przebyli od pocztku lat 90. a do teraz. Zrozumienie tego wymaga wanie, jak to sam sobie nazywam, antropologicznego przesunicia perspektywy. Mam nadziej, e obraz tej dychotomii, bdcy udziaem przedsibiorczych i aktywnych, zacznie powoli krusze. Jest to jednak bardzo silna wizja wiata. Wielokrotnie podczas zaj ze studentami, gdy pokazywaem im, jak stereotyp czowieka ubogiego czy odrzuconego spoecznie ma si do rzeczywistoci, ktr moe pokaza etnograf, budzio to olbrzymi sprzeciw. Ale nie taki racjonalny, wynikajcy z jakiej argumentacji, tylko z tego, e w miar bezpieczna i gotowa wizja wiata, ktra oddziela nas od innych, ktrzy zasuguj na swj los my zasugujemy na lepszy zostaje uniewaniona. Wiele osb ma z tak sytuacj problem. Temat polskiego wykluczenia podejmowano w reportaach, filmach dokumentalnych Czego brakowao w tamtych opisach? T. R.: To, e pojawia si tak ogromna liczba artykuw o biedaszybach, tyle relacji filmowych ze wiata byych PGR-w, wcale nie znaczy, e ycie tych ludzi zostao dostrzeone. Nie chc powiedzie, e wszystkie te gosy ugruntowuj stereotypy, jednak nie prbuj si take pokusi o postulowan przeze mnie zmian perspektywy. Mam wraenie, e autorzy tych przekazw ju na pocztku wiedz, jak bdzie naleao zinterpretowa to, co tam znajd. Nie prbuj przej na drug stron, lecz pokazuj co w rodzaju ubytku cywilizacyjnego czy kulturowego; nie pozwalaj wiatu tych ludzi spowodowa, e oto ich mylenie zacznie si odksztaca. Spojrzenie, na ktrym mi zaley, jest wrcz przeciwne. Przyznaje tym ludziom i ich dowiadczeniom du warto kulturow i spoeczn. Arizona, gony dokument powicony obszarom popegeerowskim, by wrcz krytykowany jako manipulacja, erowanie na efektownych, zewntrznych objawach spoecznego dramatu, bez prby empatycznej analizy tego, co tam si stao. T. R.: Jeden z moich kolegw-antropologw, ktry zajmuje si badaniem wizualnoci, pokaza nam, w jaki sposb takie filmy, przybliajc nas do formy nagiego ycia ludzi
PaWe PagaN

wykluczonych, tak naprawd nas od nich oddalaj; to jakby patrze na nich przez odwrcon lornetk. Bardzo wanym kryterium jest dla mnie to, czy spotykanie si z tymi ludmi, wiedza, ktr si zgromadzio, radykalnie przeksztacaj sposb patrzenia badacza spoecznego czy dokumentalisty. Jeli na wyjciu powstaje co zupenie innego ni to, co byo na wejciu oznacza to, e wykonali wartociow prac. W innym przypadku tak naprawd ich materia suy do zilustrowania czy udowodnienia prawdziwoci wasnej perspektywy. Nie mam tu na myli prostego czy wrcz cynicznego zabiegu: mam swoj tez, to teraz znajd pod ni materia. To tkwi gdzie gbiej. Jako redaktor Obywatela byem szczeglnie zbudowany zawartymi w Pana ksice opisami rozmaitych instynktownych form spdzielczoci czy samopomocy osb wykluczonych. T. R.: One nie s czym zupenie nowym, powstaym w warunkach bezrobocia i transformacji. S np. prace, ktre pokazuj, e na wsiach polskich w sytuacji zuboenia ulegay wzmocnieniu wizi ssiedzko-rodzinne, wsppraca si zagszczaa. Okazuje si, e w trudnych momentach nie zawsze dochodzi do dezintegracji spoecznej czasem jest wrcz przeciwnie. W Wabrzychu czonkowie danej brygady kopaczy wspierali si nawzajem, organizujc sobie robot czy dzielc si wglem. Rodziny mieszkajce w jednej kamienicy dzieliy si ywnoci i obowizkami, starano si pomaga zwaszcza tym, ktrzy znaleli si w wyjtkowo cikiej sytuacji. Gdy kto zalega z opatami za prd i mu go odcito, przecigano instalacj z ssiedniego mieszkania i starano si dzieli kosztami nie po poowie, ale wedug moliwoci. Kiedy by problem np. eby kupi dzieciom ubranie czy buty, to by to zawsze problem w duym stopniu wsplny. A przynajmniej wiedziano o nim i starano si mu zaradzi, na ile to byo moliwe

14
orodek zdrowia, szko i kaplic. Okazuje si, e klucze do niej kr po caej wsi: co tydzie trafiaj do kolejnego gospodarstwa i wtedy dana rodzina jest odpowiedzialna za sprztanie. Nie ma nikogo, kto by nadzorowa cay ten ruch, zrobi tabel: dzi u was, za tydzie u kogo innego. To wszystko si dzieje samo, bo wystpuje tam bardzo silne poczucie wasnoci wsplnotowej. Na wsi nie myli si w kategoriach podziau na dobro prywatne i publiczne istnienie czego takiego, jak wsplnotowe dobro publiczne, jest czym intuicyjnie oczywistym. Nie chodzi o to, e yje si tam w wielkiej wsplnocie, nikt nie wykca si o ziemi, nie ma zawici i konfliktw to wszystko tam jest, ale jest te inny sens dobra wsplnego. Bardzo czsto w rnych projektach z zakresu animacji kultury czy pomocy spoecznej wychodzi si z zaoenia, e tereny strukturalnej biedy s miejscami dotknitymi daleko idcym rozpadem wizi spoecznych, e mieszkacy tam ze sob nie rozmawiaj tymczasem dla tamtych ludzi byoby to niewyobraalne. Wiele Paskich obserwacji skania do refleksji, e koncepcje przeciwdziaania wykluczeniu spoecznemu opieraj si na bdnych zaoeniach. Przykadowo, w wikszoci programw walki z bezrobociem kluczowe znaczenie przypisuje si aktywizacji, tymczasem Pan wykaza, e ludzie zdegradowani s na swj sposb niezwykle aktywni. T. R.: Tworzone s centra integracji spoecznej, majce aktywizowa i integrowa ludzi, ktrzy s ju zintegrowani i dziaaj, cho na wasny sposb. Naley uzna to zintegrowanie i te rodzaje dziaania za formy bogactwa kulturowego, spoecznego czy jakkolwiek to nazwa. Nie chodzi tu o to, by nie daj Boe budowa wyidealizowan wizj tych rodowisk: samowystarczalnych, znakomicie zintegrowanych, aktywnych. To s rodowiska wraliwe, z ogromnymi problemami, potrzebujce pomocy spoecznej ale nie mog by przy tej okazji traktowane jako pozbawione wasnych, majcych gboki sens, wzorw dziaania, dowiadcze, form ekspresji. Polityka spoeczna powinna wychodzi od prb zrozumienia sposobu ycia tych ludzi, a dopiero potem, stopniowo, wchodzi w relacj z ich rodowiskiem i wspiera je. Zreszt na caym wiecie przechodzi si do tego modelu. Brytyjskie dowiadczenia ostatnich kilkunastu lat pokazuj, e przy samym definiowaniu dowiadczenia ubstwa i potrzeb ludzi ubogich konieczna jest wsppraca i wsplne dochodzenie do tych sensw, a nie ich budowanie wycznie przez ekspertw ds. polityki spoecznej, ktrzy nastpnie tworz program dziaania i narzucaj go tym ludziom, jednoczenie narzucajc pewn wizj wiata. Polskie programy w duym stopniu opieraj si na rozpoznaniach trudnych do zaakceptowania z perspektywy etnograficznej, poniewa nie przyznaj istotnego znaczenia istniejcym wzorom wspdziaania spoecznego

pomc drugiej rodzinie. Dziaanie spoeczne, polegajce na organizowaniu si ludzi, rodzin, rodowisk w celu bardzo cisej wsppracy powstaje w sytuacji jakiej opresji wytwarza si wsplnota wynikajca z czego, co nazywa si sztuk oporu (pojcie Jamesa C. Scotta). Nie musi to by prba walki z dominujc wadz, lecz take sztuka ycia codziennego, ktre w tej sytuacji staje si duo bardziej uspoecznione, o wiele silniej zwizane z wartociami wsplnego dobra, wsppracy, wzajemnoci. To rodzaj niewidocznych wizi spoecznych, majcych korzenie choby w dowiadczeniach PRL-u. W rodowisku grnikw tego rodzaju solidarno ma dodatkowe zaplecze w tradycjach wsplnej pracy, gdzie jeden za drugiego odpowiada, traktuje jak kogo, na kogo trzeba mie oko, gdy od tego zaley wsplne bezpieczestwo. Praca grnika w niezwyky sposb wymusza wspdziaanie, pomaganie sobie, krtko mwic blisko; to tworzy ca wsplnot maej grupy. Wrd kopaczy miaem nieustannie wraenie, e bezwiednie wykazuj wobec mnie jaki rodzaj troski. I nie chodzio tu konkretnie o mnie oni maj taki sposb bycia w stosunku do wszystkich, z ktrymi przebywaj. Tradycje wsppracy s niebywale silne take w wiecie wiejskim. T. R.: Czyn spoeczny, wykpiwany jako co miesznego, absurdalnego, na wsi zawsze by czym witym, powodem do dumy. To byo rozumiane samo przez si: wystarczyo rzuci odpowiedni ilo cegie, cementu i zaprawy i powstawaa szkoa czy orodek zdrowia. Wspczenie przestrze do realizacji samego siebie, ale i realizacji ideaw wsplnoty, gromady, zbiorowego dziaania na lokalny uytek publiczny, tworz w duym stopniu Ochotnicze Strae Poarne. Tradycje wsppracy i samoorganizacji nadal s na wsi bardzo silne i objawiaj si w miejscach, w ktrych nie spodziewalibymy si ich. W jednej wiosce zbudowano

PaWe PagaN

15
i rodzajom aktywnoci. Nie twierdz, e s cakowicie bezuyteczne, lecz e wiedza z zakresu polityki spoecznej musi zacz si etnografizowa. Rozumiem przez to wyrabianie umiejtnoci takiego spojrzenia na ubogich i wykluczonych, ktre przyznaje walor bogactwu ich dowiadcze kulturowych i spoecznych oraz jest w stanie do pewnego stopnia zburzy dotychczasowy tryb mylenia poprzez zetknicie z tymi rodowiskami. Mam wraenie, e przy spenieniu tych warunkw moliwe bdzie tworzenie sensownych strategii. Oczywicie rozmawiaem troch z pracownikami socjalnymi, ktrzy s na pierwszej linii frontu, spotykaj si z tymi rodzinami. Nie wyobraam sobie, by mogli mie jakie ze intencje lub y tylko stereotypami, natomiast bardzo trudno jest przeama swoj wizj wiata czy porzdek rzeczywistoci, w ktrej si funkcjonuje, do ktrego jest dostosowany system prawny i cay regulamin postpowania i wyj w stron dowiadcze, ktre nie s atwe do zrozumienia. Ja na to powiciem wiele lat i cho s to rozpoznania jako tam pogbione, rwnie o nich nie mona powiedzie, e s jedynymi susznymi; nie jest to skoczona interpretacja, ale propozycja interpretacji. Kady z nas moe tak stworzy, nie powinien natomiast formuowa absolutnych rozpozna: tak jest i koniec. Kolejne olbrzymie zagadnienie spoeczne dotyczy tego, jak wyglda to wszystko w oczach dzieci tych ludzi. Nie pisaem o dowiadczeniach modziey, a to jest cakowicie odrbny wiat. Oni zupenie inaczej traktowali te zmiany, przeywali dowiadczenie degradacji spoecznej rodzicw. Mimo e powstao na ten temat kilka prac studenckich, zagadnienie to wymaga osobnych bada. Ja ju nie jestem w stanie tego opisa. Jestem w stanie jedynie wskaza, e dzieci i modzie byy bardzo ywym odbiorc tych wydarze i e rwnie ich dowiadczenia s bardzo istotne i nierozpoznane. Swoje badania prowadzi Pan kilka lat temu, w okresie szczeglnego nasilenia negatywnych skutkw transformacji. W zakoczeniu ksiki dowodzi Pan, e w sensie ludzkim, psychologicznym, wielu jej bohaterw zwyciyo, gdy oni i ich rodziny przetrwali. T. R.: To troch wykracza poza moje badania, ktre przeprowadzaem w momencie, kiedy znajdowali si w szczeglnie trudnej sytuacji. Pniej jednak par razy spotkaem si z nimi i zauwayem to, co opisuj na kocu ksiki: ich sytuacja si zmienia, a przynajmniej zacza zmienia. Nie mwi, e si cakowicie poprawia chodzi o to, e par lat temu po prostu nie do wyobraenia byo, e co si odmieni na korzy, e gdy kolejny raz przyjad do Wabrzycha, zobacz napis: poszukujemy osb do pracy. Wtedy zdaem sobie spraw z caoci drogi, jak ci ludzie musieli pokona, take w sensie psychologicznym; e ich sytuacja ma wymiar czasowy, temporalny mwimy nie o ich dowiadczeniu biecym, ale o pewnym etapie w ich biografii. I e teraz bd si pojawia najwaniejsze dla nich pytania: jak si zachowywaem w tym najtrudniejszym czasie, czy staraem si da sobie z tym wszystkim rad, czy zachowaem siy do walki z przeciwnociami. Myl, e te dowiadczenia bd dla nich bardzo wane. Natomiast konsekwencje spoeczne tamtego czasu i tej niewidocznej, nieformalnej prby przezwycienia trudnych okolicznoci, to jest bardzo due zagadnienie. Naleaoby zrobi naprawd szeroko zakrojone i intensywne badania spoeczne, eby to dowiadczenie zrekonstruowa. Doskonale zdaj sobie spraw, e nie mona jednoznacznie powiedzie, e to jest historia, ktra si dobrze skoczya, bo ona wcale nie skoczya si do koca dobrze. Pewne nieszczcia, ktre dotkny ludzi w okresie transformacji, trwaj nadal; niektre z poniesionych strat s nie do odbudowania. Jeli chodzi o te konkretne spoecznoci, ktre znam z wasnych dowiadcze i bada, to s sygnay, e ich historia si zakoczya. Nie to, eby znikno bezrobocie czy wszystkie problemy, ale pewien etap jest ju zamknity. Dla mnie bardzo wane jest, by wskaza, e tamta degradacja to nie stan permanentny, tylko co, co si wydarzyo, trwao ile lat i po pewnym czasie zaczo si troszk rozmywa. Ta historia przestaa z tak straszliw obecnoci rzuca si w oczy. Dla mnie wiadczy to m.in. o tym i jest to bardzo istotne e rwnie dobrze moga si nie wydarzy. Innymi sowy, tamto bezrobocie nie byo absolutn koniecznoci. Kiedy przechodzimy trudne chwile, miesice czy lata, jestemy skoncentrowani na tym, eby pokona przeciwnoci, ale kiedy one si skocz, rozpyn czy zelej, pojawia si taki moment, kiedy zaczynamy si zastanawia, po co to wszystko byo, co waciwie z tego wynika, czy to w ogle musiao tak by. Moim zdaniem, jest to pytanie, ktre zwiksza tragiczny wymiar caej sytuacji. Czy rzeczywicie musiao tak by, czy to byo konieczne dowiadczenie dla tych ludzi? Nie w sensie politycznym, bo mona sobie wyobrazi inny przebieg transformacji, jej bardziej prospoeczny, a nie kapitalistyczny charakter przy czym nie chc w ogle wchodzi na pole tego rodzaju krytyki, bo to przekracza moje kompetencje. Natomiast z filozoficznego punktu widzenia, nie bya to absolutnie konieczno dziejowa. Byo to co, co powstao, trwao i zakoczyo si. Troch jak taki zy sen. Myl, e z tego powodu dowiadczenia tych ludzi, ktrzy znaleli si w sytuacji, ktrej nie przewidywali i ktra zaja ile lat ich ycia, s tym bardziej trudne i dramatyczne. Nie wszyscy j przetrwali, a ci, ktrzy przetrwali, mog spojrze wstecz i zastanowi si, czy zdoali pozosta sob na inny sposb, ale jednak sob. Dzikuj za rozmow. Warszawa, 15 lipca 2010 r.

16

Perwersyjna
transformacja
dr hab. Wodzimierz Pakw

Wielkim paradoksem Prl byo to, e wczesny system radykalnie wzmocni swego grabarza, zgodnie z proroctwem klasykw marksizmu, ktrzy przewidywali tak funkcj, czy nawet misj klasy robotniczej lecz wzgldem kapitalizmu. Co dziwniejsze, robotnicy stworzyli warunki, w ktrych moliwy sta si powrt drapienego kapitalizmu.
Dotychczas dominujcy punkt widzenia na polsk transformacj ustrojow podkrela jej celowy, racjonalny i do pewnego stopnia zaprogramowany charakter. Chciabym zaproponowa nieco inne spojrzenie, kadce nacisk na dziaania, zjawiska i procesy irracjonalne, prowadzce do pojawienia si efektw niezamierzonych, ubocznych czy wrcz perwersyjnych. Pojawiaj si one rwnoczenie z efektami zamierzonymi albo jako ich spniony rezultat, bdcy skutkiem nakadania si rnych wymiarw przemian: ekonomicznego, spoeczno-kulturowego i politycznego. Bardzo trudno uchwyci ilociowy aspekt tych zjawisk, jednak myl, e mona znale ciekawe ich ilustracje zwizane z konkretnymi wydarzeniami, a nawet osobami czy grupami osb. narodowo-patriotycznej agitacji i spoecznej propagandy, odwoujcej si do potrzeb i interesw ludu. W akcjach propagandowo-wychowawczych powoywano si na wartoci socjalistyczne i postpowy etos, ktry mia czy przedstawicieli klasy robotniczej oraz pracujcego chopstwa i inteligencji. Tymczasem pastwem rzdzia komunistyczna nomenklatura, kontrolujca wszystkie rda wadzy: od monopolu fizycznego przymusu, poprzez monopol partyjno-pastwowej wasnoci i zwizany z nim monopol zatrudnienia (nieco osabiony dziki istnieniu prywatnej wasnoci w rolnictwie), a po monopol edukacji i informacji. Rwnolegle z wykorzystywaniem do pewnego stopnia pozytywnej aksjologii, stosowano metody legitymizowania nowego porzdku oparte na antywartociach, jak nienawi klasowa, przyzwolenie na przymus fizyczny i terror psychiczny wobec okrelonych klas i rodowisk spoecznych, notoryczne i powszechne posugiwanie si kamstwem, stae ograniczanie autonomii wszelkich zorganizowanych i zinstytucjonalizowanych form ycia spoecznego. Po epoce Gomuki, w ktrej zabiegi legitymizacyjne polegay gwnie na odwoywaniu si do takich wartoci, jak rwno i sprawiedliwo, przyszed czas na epok Gierka, kiedy starano si przeorientowa robotnikw na wartoci pragmatyczne, ktrych realizacja miaa sprzyja dostatniemu yciu. Na krtk met rzeczywicie wzmocnio to motywacje ekonomiczne, co z jednej strony oznaczao wiksze aspiracje konsumpcyjne, z drugiej za wzrost niezadowolenia i protesty, gdy aspiracje te nie byy zaspokajane. Na dusz met wzrost zrnicowa spoecznych nasili postawy

Wasne dzieci poeraj rewolucj


Projekt instalacji systemu komunistycznego w Polsce kraju o przewadze ludnoci rolniczej zakada i wymaga, zgodnie z doktryn, stworzenia tzw. klasy robotniczej, szczeglnie wielkoprzemysowej. Zostao to stosunkowo szybko osignite dziki realizacji wyartykuowanego przez Parti-Pastwo planu industrializacji i urbanizacji wedug anachronicznych, XIX-wiecznych wzorw. Jego realizacja przebiegaa w warunkach cigego i uporczywego propagowania twrczej, przewodniej wzgldem innych warstw spoecznych roli klasy robotniczej i, z troch mniejszym nasileniem, sojuszu robotniczo-chopskiego. System wadzy w okresie bezporednio powojennym charakteryzowa si mieszanin elementw przemocy i wojny domowej, stanu wyjtkowego i okupacji. Prbujc go legitymizowa, uciekano si do symbolicznej manipulacji,

17
i tendencje pro-egalitarne, co znalazo swj najsilniejszy wyraz w latach 1976 i 1980-81. Kilkunastomiesiczny okres istnienia NSZZ Solidarno pozwoli w pewnym stopniu osabi kontrol aparatu pastwowego nad spoeczestwem, ktra jednak w stanie wojennym powrcia ze wzmoonym nateniem. Ale ju sam fakt powstania i funkcjonowania w systemie komunistycznym niezalenych zwizkw zawodowych, po niemal wierwieczu nieudanych prb samoorganizowania si, wiadczy o zasigu procesw upodmiotowienia polskich robotnikw, przebiegajcych wbrew intencjom wikszoci przedstawicieli aparatu partyjno-pastwowego, dla ktrego klasa robotnicza miaa by jedynie spoeczn baz rzdzenia. rodowiska robotnicze, ktre zainicjoway przemiany z lat 1956-58 i poniosy w zwizku z tym najwiksze ofiary, wywalczyy na pewien czas, przy wsppracy czci rodowisk inteligenckich w tym take aktywistw partyjnych pewne formy samorzdnoci i partycypacji. Nawizyway one do wybranych struktur z okresu bezporednio powojennego, z drugiej za stworzyy wzory, do ktrych robotnicy i rednia klasa przemysowa starali si w sprzyjajcych okolicznociach powraca, realizujc swoje emancypacyjne aspiracje. Robotnicy zorganizowani przeciwko aparatowi wadzy, cho w pewnym sensie stworzeni jako klasa przez komunistyczne pastwo, stali si najpierw jego gronymi przeciwnikami, a na dusz met grabarzami. przemoc, kamstwem, manipulacj i monopolem na organizowanie si. Polscy robotnicy, porzucajc masowo podporzdkowane PZPR zwizki zawodowe i sam Parti, aby przej do NSZZ Solidarno, demonstrowali przekazanie tej niezalenej organizacji moralnego prawa do reprezentowania ich interesw. Uczestniczyli w ten sposb w mniej lub bardziej wiadomych wyborach, przebiegajcych w warunkach wysokiego ryzyka i zagroenia ich bezpieczestwa, take socjalnego. Stan wojenny, czyli rozprawa aparatu pastwa socjalistycznego z autentycznie robotniczym i pracowniczym ruchem i zwizkiem zawodowym, nie pozostawi miejsca na wtpliwoci, e partia nazywajca siebie robotnicz i polsk przez dziesiciolecia jedynie uzurpowaa sobie monopol w dziedzinie reprezentowania interesw klasy pracujcej i ogu Polakw. Ten bj ich ostatni (jak okreli go K. Modzelewski), podjty siami, wydawaoby si, wszechmocnego pastwa, mia w duszej perspektywie charakter samobjczy. Wzmocni i pogbi cios zadany pastwu komunistycznemu przez masowy ruch-zwizek robotnikw i pracownikw.

gwny podmiot polityki spoecznej


Druga poowa lat 80. to okres sabnicia robotniczego nurtu Solidarnoci i przejmowania inicjatywy przez ekspertw, przywdcw o ambicjach politycznych i przedstawicieli hierarchii kocielnej, budujcych pomosty z komunistycznym establishmentem. W cigu pierwszego dziesiciolecia po rozpoczciu reformy gospodarczej pracownicy najemni w coraz szybszym tempie schodzili ze sceny publicznej. Nowe wadze, czy to postsolidarnociowe, czy postkomunistyczne, wci houbiy jednak mit o rzekomej potdze polskich robotnikw i ich zwizkw zawodowych na czele z NSZZ Solidarno, za media naganiay wszelkie pracownicze protesty, przedstawiajc je jako przejawy bezsensownego oporu przed zawsze susznymi i racjonalnymi dziaaniami podejmowanymi przez neoliberalnych reformatorw. Mit robotniczej potgi sta si gwnym motywem tzw. polityki spoecznej III RP, ktra polegaa na staym ograniczaniu poziomu zatrudnienia i zastpowaniu realnych pac rnymi formami jamuny, takimi jak renty, przedwczesne emerytury, zasiki dla bezrobotnych, zasiki socjalne itp. Efektem tej polityki, wiadomym bd niezamierzonym, byo osignicie po kilkunastu latach jej prowadzenia najniszego poziomu zatrudnienia w starej i nowej Unii Europejskiej.

strategie oporu
Wspomniane upodmiotowienie stanowio rezultat trwajcego dziesitki lat procesu przyswajania przez robotnikw, metod prb i bdw, skutecznych sposobw agitacji, mobilizacji, organizowania si i koordynacji, formuowania postulatw i strajkowania, a take eliminowania takich metod dziaania, ktre stwarzay przesanki do brutalnych represji ze strony aparatu pastwa. Mona w skrcie powiedzie, e kolejne fale mobilizacji robotniczej, czsto przebiegajcej zreszt z udziaem innych kategorii zawodowych, miay oparcie z jednej strony w wiziach spoecznych, uksztatowanych w zakadach pracy, szczeglnie w wielkich przedsibiorstwach, z drugiej za w procesach integracyjnych, zachodzcych w spoecznociach lokalnych w miar stabilizowania si tych ostatnich w okresie powojennym. Na poziomie lokalnym i oglnonarodowym bardzo istotnym czynnikiem integracji spoecznej stawa si Koci katolicki, a take wyonione przeze autorytety. Jego strategia radzenia sobie z polsk rzeczywistoci i z polskimi komunistycznymi wadzami stawaa si z dekady na dekad coraz bardziej wiadoma i dojrzaa, rosy te wpywy Kocioa w lokalnych rodowiskach robotniczych, mimo e wadze komunistyczne staray si je za wszelk cen chroni przed takimi oddziaywaniami. Dla wielu przedstawicieli klasy pracujcej Koci stawa si oparciem w ich kosztownych i ryzykownych deniach emancypacyjnych wzgldem partyjno-pastwowego pracodawcy, posugujcego si w walce z pracobiorcami

klski solidarnoci
Radykalne, szokowe reformy gospodarcze z pocztku lat 90., przeprowadzone w Polsce pod presj zewntrznych neoliberalnych ekspertw i przy wsparciu lokalnych autorytetw (Wasa, Kuro), przyniosy upadek wielu bran przemysowych, niekoniecznie najbardziej zacofanych (upada

18
np. elektronika, ale nie grnictwo czy hutnictwo), rzemiosa i drobnej wytwrczoci; zagroziy rolnictwu oraz sporej czci budetwki. W cigu niespena trzech lat pojawio si ogromne bezrobocie, w liczbach bezwzgldnych dochodzce do 2 mln osb (pierwsze prognozy ekipy Tadeusza Mazowieckiego mwiy o 400-600 tysicach bezrobotnych we wstpnej fazie transformacji). Lata 1992-93 stanowiy okres narastajcych napi spoecznych, ktrych efektem, do chyba przypadkowym, byo obalenie w 1993 r. kolejnego rzdu solidarnociowego dziki dziaaniom czonkw frakcji NSZZ Solidarno w parlamencie. Rezultatem tego wydarzenia byo rozpisanie nowych wyborw parlamentarnych, w ktrych zwyciyli postkomunici. Bdc u wadzy zagodzili oni nieco tempo transformacji, czego najlepszym dowodem by powany spadek poziomu bezrobocia pomidzy 1994 a 1997 r. (o ok. 1 mln osb). Rwnoczenie jednak umocnili swoj pozycj ekonomiczn, kontynuujc zawaszczanie pastwa i gospodarki, ktre realizowali ju pod koniec lat 80. Obz postsolidarnociowy potrafi to wykorzysta propagandowo i utworzywszy Akcj Wyborcz Solidarno, ktrej rdzeniem by liczcy wci ok. 1 mln czonkw Zwizek, zdoa zwyciy w wyborach parlamentarnych 1997 r. AWS powoaa koalicyjny rzd z Uni Wolnoci, czyli parti utworzon przez rodowisko, ktre od 1989 r. konsekwentnie realizowao neoliberalny model transformacji w gospodarce. Ta dziwna koalicja, na ktrej czele stanli m.in. Jerzy Buzek (jako premier), Leszek Balcerowicz (jako wicepremier i minister finansw) i Marian Krzaklewski, pobia chyba rekord wrd ekip rzdzcych III RP jeli chodzi o efekty niepodane z punktu widzenia pracownikw i zwizkowcw. Wynikao to z faktu, e nie tylko dogmatycznie i rygorystycznie realizowaa cile monetarystyczne reformy w gospodarce i finansach pastwa, ale take rozcigna neoliberalny model na ochron zdrowia i system ubezpiecze. Tzw. schadzanie polskiej gospodarki, zarzdzone przez ministra finansw rzdu AWS-UW, biorce pod uwag wycznie aspekty ekonomiczno-finansowe, doprowadzio bardzo szybko do obnienia wzrostu PKB niemal do poziomu recesji, a take do wzrostu bezrobocia o ok. 1 mln osb. Spadku poziomu zatrudnienia w polskiej gospodarce nie udao si odwrci kolejnym ekipom rzdzcym Polsk, co doprowadzio w mijajcej dekadzie do emigracji zarobkowej, szacowanej na 2-3 mln osb. Wszystko to byy efekty dziaa ugrupowa odwoujcych si do tradycji i etosu Solidarnoci ruchu pracowniczego i zwizkowego. Jeli chodzi o tzw. cztery reformy, ktrych przeprowadzeniem chlubia si wspomniana koalicja, to ich gwne rezultaty, majce czsto charakter efektw niezamierzonych, take pozostawiaj wiele do yczenia. W systemie ochrony zdrowia powoano kasy chorych, ktrych zasady dziaania, wbrew zapowiedziom, nie stworzyy systemu opartego na konkurencji, sprzyjajcej obnianiu kosztw usug medycznych, a ktrych pracownicy byli wysoko opacani z funduszu tworzonego ze skadek na ubezpieczenie zdrowotne. Innymi sowy stworzono moliwoci okrelania kosztw dziaania tego systemu, ale nie powoano mechanizmu, ktry umoliwiaby dostosowanie realnych nakadw na jego funkcjonowanie do potrzeb pacjentw. W rezultacie, mimo kolejnych reform, kolejki do wielu usug wiadczonych przez publiczn sub zdrowia wyduaj si z kadym rokiem; bogatsi bd zapoyczajcy si pacjenci korzystaj w coraz wikszym zakresie z patnej, drogiej oferty prywatnych zakadw zdrowotnych. Stworzenie dodatkowej instytucji edukacyjnej, tzn. gimnazjum, spowodowao koncentracj modziey w najtrudniejszym pod wzgldem wychowawczym wieku w tych samych szkoach oraz rozmaite zwizane z tym patologie. Cierpi na tym rozwizaniu dzieci z biedniejszych rodzin, czsto koczc edukacj ogln na tym wanie szczeblu.

tymczasowo statusu pracownikw tworzy warunki dla skrajnego wyzysku i podporzdkowania.

b d NiCasaUrUsrex, hTTP://WWW.fliCkr.COM/PhOTOs/NiCasaUrUsrex/4006257320/

19
System ubezpiecze spoecznych, ktrego logika funkcjonowania oznacza zerwanie z zasad midzypokoleniowej solidarnoci, przynis ju pierwsze opakane rezultaty. Niedawny, wci grocy powrotem kryzys finansowy, zdeprecjonowa aktywa gromadzone w Otwartych Funduszach Emerytalnych. Wysokie koszty funkcjonowania tych ostatnich pochony znaczc cz skadek emerytalnych, co wymusio niezbdn, ale spnion korekt obowizujcych mar. Pierwsze wypaty emerytur pochodzce z tego systemu okazay si wrcz aonie niskie. Ostatnio pojawio si wielu wpywowych zwolennikw wycofania si z tych rozwiza, wypracowanych przez ekspertw, a nastpnie bezkrytycznie przyjtych ponad dziesi lat temu przez wikszo parlamentarn, skupion wok zwizku zawodowego uywajcego w swojej nazwie sowa solidarno Stworzenie dodatkowego, powiatowego szczebla samorzdu rwnie nie uatwia ycia ludziom najbiedniejszym. Przejcie czci uprawnie przez ten szczebel od wadz gminnych ogranicza dostp do samorzdowych decydentw, choby z uwagi na koszty dojazdu. Nie przypadkiem badania wykazay, e jeszcze kilka lat po wdroeniu drugiego etapu reformy samorzdowej urzdy powiatowe byy tzw. martwymi strukturami. Ujmujc sumarycznie rezultaty wszystkich reform i innych zabiegw podejmowanych przez zwizkowo-neoliberaln ekip AWS-UW, mona powiedzie, e przyniosy one mao poytku i wiele szkd, o wieloletnim zasigu, w tym doprowadziy do gbokiej dziury budetowej, ktrej rozmiarw do dzisiaj nie udao si ustali. Efekty tej decyzji okazay si nieoczekiwane i sprzeczne z intencjami decydenta. Nie do bowiem, e nastpi upadek obozu postkomunistycznego, to do wadzy w Polsce doszy ugrupowania postrzegane przez Michnika i jego sojusznikw jako skrajne i reakcyjnoprawicowe.

W stron spoecznej rwnowagi?


Opisane wyej przypadki nie wyczerpuj, oczywicie, caoksztatu polskiej transformacji. Wanym i nasilajcym si efektem przemian jest wzrost nierwnoci spoecznych, ktre charakteryzoway rwnie poprzedni system, szczeglnie w kocowej fazie jego istnienia. Take po zmianie ustroju, ju w poowie poprzedniej dekady upowszechniao si przekonanie, oparte m.in. na wynikach bada socjologicznych i ekonomicznych, e efektem postkomunistycznej transformacji bya wzgldna, socjalno-ekonomiczna degradacja wielu kategorii i grup spoecznych. Niewtpliwie najbardziej przegranymi na transformacji okazali si rolnicy indywidualni, robotnicy rolni oraz robotnicy wykwalifikowani. Bardzo silna degradacja materialna bya udziaem rolnikw indywidualnych. Wejcie Polski do Unii Europejskiej w pewnym stopniu zagodzio ten proces. W pierwszych latach transformacji radykalnie wzmocnia si pozycja materialna kadry menederskiej oraz do mocno specjalistw nietechnicznych i technicznych. Mona przypuszcza, e ta pierwsza kategoria to najczciej byli kierownicy wywodzcy si z PRL-owskiej nomenklatury, ktrzy nie tylko zachowali lub poprawili swoje formalne pozycje, ale dodatkowo weszli w rol wacicieli, udziaowcw, akcjonariuszy itp., wykorzystujc dojcia do prywatyzowanego majtku i korzystajc z uprzednio zgromadzonych zasobw. Tym mona wytumaczy radykalny awans finansowy tej kategorii, ktry nie sta si udziaem np. prywatnych wytwrcw poza rolnictwem, bdcych beneficjentami ostrego deficytu dbr konsumpcyjnych w Polsce lat 80. Mocno zauwaalny awans materialny specjalistw nietechnicznych zwizany by niewtpliwie z faktem, e polskie firmy zaczy dziaa w warunkach rynkowych, co wywoao popyt na wszelkiego rodzaju ekspertw od bada rynkowych, marketingu, kwestii prawno-ekonomicznych, prywatyzacyjnych itp. Awans ten, podobnie jak rwnoczesny awans materialny specjalistw technicznych, moe czciowo upowania do mwienia o wzrocie znaczenia merytokracji. W 2004 r. prof. Henryk Domaski pisa: Pogorszenie si samooceny pozycji spoecznej [w okresie 1988-98] nie dotkno w tym samym stopniu czonkw wszystkich warstw. W niektrych wystpia nawet poprawa samopoczucia w kwestii usytuowania w rankingu spoecznym. Obnieniu si samooceny w skali globalnej towarzyszy jej wzrost w trzech kategoriach spoeczno-zawodowych zajmujcych wysok pozycj. Kategoriami tymi byli wysi kierownicy, inteligencja techniczna i waciciele firm. W najwikszym stopniu dotyczyo to kierownikw, reprezentujcych

Afera rywina, czyli koniec postkomunizmu


Moemy przyj, e epoka postkomunizmu zacza si w Polsce w latach 1988-91, gdy dziki decyzjom i regulacjom wypracowanym przy okrgym stole i w Sejmie nazywanym kontraktowym powstay warunki prawno-instytucjonalne dla formowania si politycznego kapitalizmu, w ktrym dotychczasowi waciciele Polski Ludowej mogli sta si legalnymi wacicielami i menederami zakadw pracy odziedziczonych po socjalistycznym pastwie, a take spek tworzonych przy wykorzystaniu ich majtku. Te procesy uwaszczenia i konwersji posiadanych kapitaw ulegay przyspieszeniu w okresach rzdw postkomunistw i prezydentury Aleksandra Kwaniewskiego. O ile na pocztku transformacji postkomunici zachowywali si stosunkowo powcigliwie, zgodnie z zasad sformuowan przez ich sojusznikw z krgu Gazety Wyborczej i Unii Demokratycznej (pniejszej Unii Wolnoci), to w miar umacniania si politycznej pozycji rozzuchwalili si do tego stopnia, e podjli prb ograniczenia ekspansji spki Agora, wydawcy Gazety. Rezultatem tych dziaa by kontratak w wykonaniu Adama Michnika, ktry zdecydowa si zerwa dotychczasowy sojusz z postkomunistami.

20
elit wadzy w strukturach gospodarczych i administracyjno-rzdowych (Henryk Domaski O ruchliwoci spoecznej w Polsce, Wydawnictwo IFiS PAN, Warszawa 2004, s. 139, podkrelenie moje W. P.). S oczywicie tacy, ktrzy powiedz, e przytoczone wyej fakty wiadcz o powrocie Polski do tzw. normalnoci, czyli o procesie normalizacji, ktre to sowo byo tak chtnie uywane m.in. przez twrcw stanu wojennego, a rwnie czsto pojawia si w tekstach publicystw i ekspertw opiewajcych wyniki wyborw z 2007 r., jak Aleksander Smolar. Jednak wszystko a w szczeglnoci porwnania z tzw. star Europ, jak i nowymi czonkami Unii Europejskiej wskazuje, e nie jest to normalno europejska, tak samo jak nie jest ni sytuacja takich spoeczestw, jak rosyjskie, biaoruskie czy ukraiskie. Bardzo wane wydaje si tu wiadectwo francuskiego badacza i eksperta Midzynarodowej Organizacji Pracy, Stphanea Porteta, ktry na pocztku obecnej dekady przez 7 lat realizowa badania w kilkudziesiciu polskich przedsibiorstwach, przeprowadzajc w sumie 113 wywiadw z pracownikami. Portet przeanalizowa ogromn ilo danych na temat polskiej transformacji, szczeglnie w aspekcie warunkw i stosunkw pracy w zakadach i sytuacji na rynku pracy. Badacz ten stwierdzi: Pojcie wzajemnoci i podziau ryzyka, charakteryzujce w normalnych warunkach stosunki pracy, utracio swoj wano w licznych polskich przedsibiorstwach, gdzie tymczasowo statusu pracownikw tworzy warunki dla skrajnego wyzysku i podporzdkowania. Pracownicy akceptuj tak sytuacj, gdy nie maj innego wyboru. Bezrobocie wywiera bardzo siln presj, wytumia rewindykacje, atomizuje grupy spoeczne, uatwia dominacj pracodawcw. Osobiste dziedziczenie majtku jest jeszcze bardzo ograniczone, co powoduje, e zatrudnienie stanowi gwne rdo dochodu. Ubstwo charakteryzujce system polityki spoecznej wzmacnia centralne znaczenie pracy zarobkowej. Polskie pastwo opiekucze ma charakter szcztkowy (residuel). Uzalenienie ludzi od rynku ma charakter niemal totalny, zarwno jeli chodzi o edukacj wysz, zdrowie, a nawet bezpieczestwo osobiste, o czym wiadczy boom sektora ochroniarskiego. Polski model spoeczny jest modelem rodzinnym: rodzina jest zasadniczym szczeblem (echelon) systemu (Stphane Portet, Les paradoxes de la flexibilit du temps de travail en Pologne, teza doktoratu z socjologii, przedstawiona do obrony publicznej, s. 409, Institut des sciences sociales, Universit de Toulouse-Le Mirail, 20 padziernika 2006 r.). Konkluzje sformuowane przez tego autora zwracaj uwag poza ow zasadnicz nierwnowag ryzyka i odpowiedzialnoci polskich pracodawcw i pracobiorcw na sprawy, ktre od dawna nam umykay wskutek trwajcej wiele lat prorynkowej indoktrynacji. Mianowicie na owo niemal totalne uzalenienie Polakw od rynku, dla ktrego amortyzatorem, a rwnoczenie alternatyw jest charakterystyczne dla spoeczestw tradycyjnych uzalenienie od rodziny. Nowy system spoeczno-polityczny i gospodarczy ma powane problemy ze zintegrowaniem istotnych dla przyszoci Polski warstw i rodowisk, a szczeglnie ludzi modych i dobrze wyksztaconych. Najbardziej dobitnym dowodem na to s ogromne rozmiary emigracji zarobkowej, ktra po roku 2004, czyli od momentu wejcia do Unii Europejskiej, obja kilkanacie procent Polakw zdolnych do pracy. Dominacja indywidualnych strategii radzenia sobie z problemami yciowymi wrd modych Polakw jak na razie chroni wadze niepodlegej i wczonej do Europy Polski, w przeciwiestwie do PRL, przed zaburzeniami i protestami spoecznymi, pozbawia jednak nasz kraj najcenniejszego zasobu, za jaki uwaa si obecnie kapita ludzki i intelektualny. Wszystkie te czynniki nie sprzyjaj identyfikacji Polakw ani z zakadami pracy, ani z krajem zamieszkania, ani z systemem spoeczno-politycznym. W warunkach nie sprzyjajcych artykulacji interesw pracowniczych a w III Rzeczypospolitej nastpio odtworzenie takich warunkw pozostaje cichy bunt i funkcjonowanie poza systemem. Co ta sytuacja ma wsplnego z wolnoci, w tym z wolnoci wyboru, tak czsto opiewan przez neoliberaw i uznan przez nich za podstaw demokracji i systemu rynkowego? Odpowiadajc na to pytanie trzeba zastanowi si, jaki by sens przemian trwajcych od ponad dwudziestu lat w wikszoci krajw postkomunistycznych. Czy przypadkiem nie prowadz one od jednej formy zniewolenia do innej, bardziej wyrafinowanej, a przy tym bardziej skutecznej? A przy tym stwarzajcej przesanki i warunki dla nierwnoci spoecznych, coraz wikszych i coraz trudniejszych do zniesienia.

pytka rewolucja
Jak wykazuj wyniki bada socjologicznych, gboko spoecznej rewolucji, o ile w ogle mona o niej mwi, nie bya zbyt wielka i wikszo beneficjentw starego systemu staa si take beneficjentami nowego. Nastpia kumulacja takich wyznacznikw pozycji spoecznej, jak wasno, wadza, wpywy, wiedza, wolno (spoeczna autonomia), wyksztacenie, osobiste bezpieczestwo itp. W tych warunkach pogbiy si zrnicowania spoeczne, ktrych efektem jest zamknita struktura spoeczna, zbliona zdaniem prof. Domaskiego do stanowej. Najwikszym paradoksem zrealizowanych ju przemian jest to, e warunki do uformowania tych struktur zostay zapewnione gwnie dziki dziaaniom podejmowanym w cigu dziesitkw lat przez polskich robotnikw (w mniejszym za stopniu przez inteligentw i chopw). Z kolei gwnymi uczestnikami tych struktur byli i s przedstawiciele dawnej komunistycznej nomenklatury lub ich potomkowie, ktrzy potrafili najlepiej te warunki wykorzysta. dr hab. Wodzimierz pakw

Fortuny
dr hab. Krzysztof Jasiecki

21

zamiatane pod dywan

Jest paradoksem, e w Polsce po 1989 r. ukazao si tak niewiele naukowych analiz dotyczcych materialnych aspektw bogactwa i grup spoecznych, ktre w najwikszej mierze kumuluj zasoby majtkowe.
Bogactwo jest w warunkach gospodarki rynkowej jednym z zasadniczych wyrnikw zrnicowa i dystansw spoecznych. Powinno zatem by przedmiotem systematycznych, pogbionych bada socjologicznych i ekonomicznych, zwaszcza w spoeczestwie, ktre od niedawna buduje podstawy kapitalizmu. Tymczasem ju od koca lat 90. podkrela si, e nie ma w Polsce zobiektywizowanych bada na jego temat. Publikowane s jedynie dane czstkowe rankingi najbogatszych Polakw (Wprost, Forbes), najlepiej wynagradzanych menederw spek giedowych (rne tytuy), najlepiej zarabiajcych polskich sportowcw (Super Express) lub najcenniejszych gwiazd rodzimego showbiznesu. Cho dane te dokumentuj wystpowanie bardzo duych rozwarstwie dochodowych i majtkowych, a take podnoszenie si progu bogactwa, to jednak ze wzgldu na swj wycinkowy charakter nie obrazuj makrospoecznej skali problemu. Zwracaj jedynie uwag na sektory gospodarki i zawody otwierajce najwiksze moliwoci pomnaania majtku. Poza wspomnianymi rankingami, regularnie prowadzone s w Polsce jedynie badania opinii publicznej, dotyczce potocznej percepcji bogactwa. Pewn saboci takiej perspektywy, ksztatowanej gwnie przez media, jest skonno do koncentrowania si na zewntrznych przejawach konsumpcji, co zawa pole poznawcze omawianej problematyki, np. zaciera rnice midzy odmiennymi rodzajami bogactwa, definiowanymi w kategoriach zasobw konsumpcyjnych bd zasobw inwestycyjnych.

Co powoduje, e materialne charakterystyki bogactwa s nieomal tematem tabu, sporadycznie podejmowanym w badaniach naukowych? Mona wskaza w tym zakresie kilka grup ogranicze poznawczych, ktre maj przesanki polityczne, a take teoretyczne i metodologiczne.

Biae plamy i trudne pytania


Bogactwo jest tematem trudnym politycznie, potencjalnie konfliktogennym. Dane na temat koncentracji majtku i rozkadu dochodw mog stanowi katalizator ostrych kontrowersji zarwno w systemie, ktry gosi, e znis nierwnoci klasowe, jak i w warunkach ustrojowych, opartych na uznaniu ich za element naturalnego porzdku spoecznego. Informacje dotyczce podziau dbr s czsto poddawane manipulacjom statystycznym i medialnym; Polska nie jest w tym wzgldzie wyjtkiem. Brak rzetelnej wiedzy o rozmiarach kontrastw dochodowych uatwia bowiem legitymizacj istniejcego ustroju. W kadym kraju istnieje pewien akceptowalny dla spoeczestwa puap rozpitoci dochodowych. Konfrontowanie spoecznych wyobrae ze stanem faktycznym na og nie ley w interesie uprzywilejowanych klas i warstw. W Polsce okoliczno ta jest tym bardziej znaczca, e gwnym zasobem antykomunistycznej mobilizacji bya ideologia ruchu solidarnociowego, a pniej obietnice demokratycznego kapitalizmu. Brak penej wiedzy o stanie nierwnoci materialnych jest zatem w pewnej mierze funkcjonalny wobec interesw beneficjentw zmian ustrojowych elit polityki, kadr kierowniczych administracji pastwowej i gospodarki, a take czci inteligencji i prywatnych przedsibiorcw tworzcych now klas redni. Ciar gatunkowy powyszych zagadnie obrazuje pytanie sformuowane przez Mari Jarosz: Jaka byaby skala dysproporcji dochodowych wtedy, gdyby udao si poszerzy analiz o grup najbogatszych, wymykajcych si z pola obserwacji: wyszego personelu firm zagranicznych, bankw, wyszych

22
kategorii dochodowych decydentw i rozmaitych oligarchw finansowych? 1 Pytanie to jest tym bardziej zasadne, e chocia od lat 80. powikszanie si skali nierwnoci dochodowych jest tendencj wystpujc w wikszoci pastw OECD, to jednak najwiksze rnice w tym wzgldzie (mierzone wspczynnikiem Giniego) eksperci tej organizacji odnotowuj w Meksyku, Turcji, Stanach Zjednoczonych, Polsce i Portugalii. Dodaj jednak, e dochody najbogatszych nie zostay uwzgldnione, nie mona bowiem ich odpowiednio zmierzy za pomoc danych z typowych rde2. Problematyka, o ktrej mowa, jest w socjologii od dawna dyskutowana w kontekcie bada nad przyczynami niewielkiego sprzeciwu klas niszych wobec nierwnoci spoecznych. Rozmaite teorie wskazuj m.in. na brak bezporednich kontaktw tych klas z kategoriami o wysokiej pozycji, dostosowanie spoecznie upoledzonych rodowisk, ktre obniaj swoje oczekiwania dochodowe i statusowe, na akceptacj systemw wartoci klas wyszych (wpywy dominujcej ideologii, socjalizacja do regu systemowych, konformizm itd.), wczenie niszych warstw spoecznych do stosunkw rynkowych bd marginalizacj kontestacji nierwnoci, wynikajc z ocen niskiej opacalnoci postaw sprzeciwu 3. Kwestia nierwnoci materialnych bywa wykorzystywana w walce politycznej w postaci hase mobilizujcych niezadowolenie spoeczne na rzecz promocji wasnych koncepcji (jak dychotomia Polski solidarnej i Polski liberalnej). Dowiadczenia rnych pastw pokazuj, e tego rodzaju retoryka ma jednak czsto charakter taktyczny lub marketingowy, niekoniecznie znajdujc odzwierciedlenie w polityce rzdu. Na przykad kiedy konserwatyci rzdzili Wielk Brytani, laburzyci publikowali analizy, z ktrych wynikao, e podzia dbr by o wiele bardziej nierwny ni powszechnie uwaano, a konserwatyci z uporem wyszukiwali sabe punkty w przedstawionych dowodach. Kiedy Partia Pracy dosza do wadzy, przestaa si zajmowa t kwesti 4. W takiej perspektywie warto zauway, e w III RP adna z liczcych si partii nie wykazywaa zainteresowania pogbion charakterystyk rozkadu dochodw. Najsilniejsze ugrupowania lewicowe, ktre w zasadzie powinny wspiera badania nad t problematyk, prawdopodobnie ze wzgldu na wysoki status spoeczny ich kadr przywdczych w poprzednim ustroju i metody wykorzystania nowych moliwoci wzbogacenia si (uwaszczenie nomenklatury, kapitalizm polityczny itp.) skoncentroway si na innych, bardziej wygodnych kwestiach. Takich, ktre nie dotykaj ich interesw ekonomicznych, czyli m.in. na krytyce ideologii partii prawicowych, kwestiach wiatopogldowych, wspieraniu wejcia Polski do UE czy promocji praw mniejszoci 5. Partie liberalne w sferze ideologicznej odwouj si zwykle do postulatw merytokracji, sankcjonujcych znaczce zrnicowania dochodowe i dystanse w hierarchii spoecznej. Definiuj swoj misj w kategoriach wspierania reform rynkowych, prywatyzacji, indywidualnej przedsibiorczoci i rozwoju instytucji kapitalistycznych, skupiajc
b TOMs BaUgis, hTTP://WWW.fliCkr.COM/PhOTOs/TOMs/127809435/

dochody z inwestycji kapitaowych wzrastay wielokrotnie szybciej ni dochody z wynagrodze za prac.

23
si na tworzeniu warunkw korzystnych dla elit biznesu, klasy redniej i inwestorw zagranicznych. Grupy te nie s zainteresowane dyskusjami o nierwnociach dochodowych. Mogyby one bowiem dostarcza argumentw na rzecz bardziej egalitarnej polityki gospodarczej i spoecznej, w tym zmian w systemie podatkowym, wiadczeniach spoecznych i finansowaniu usug publicznych, ktre przez neoliberalnych politykw s czsto uwaane za sprzeczne z biecymi interesami rodowisk gospodarczych. Z kolei partie prawicowe o profilu narodowym i konserwatywnym podkrelaj znaczenie tradycyjnie rozpatrywanej wsplnoty etnicznej i solidaryzmu spoecznego, wspieranego przez Koci katolicki. W takiej perspektywie zrnicowania dochodowe zwykle s traktowane jako wtrne wobec potrzeby konsolidacji instytucji pastwowych i wzmacniania tosamoci narodowej, uwaanych za wartoci nadrzdne. Partie populistyczne, dziaajce na obrzeach gwnego nurtu polskiej sceny politycznej, nie s zakorzenione w rodowiskach inteligenckich i akademickich, co pozbawia je moliwoci prezentowania powanych diagnoz i propozycji zmian w zakresie nierwnoci spoecznych. Nie s take nimi zainteresowane z powodu antyinteligenckiego przesania swojej polityki. W rezultacie problematyka nowych elit bogactwa w Polsce po roku 1989 znajduje si na marginesie debaty publicznej. Badania opinii wskazuj jednak na krytycyzm zdecydowanej wikszoci Polakw wobec duych rnic materialnych midzy bogatymi i biednymi oraz na przewiadczenie o braku rwnoci szans wzbogacenia si (zwaszcza na tle znaczcych rozmiarw biedy i ubstwa). Trwao takich postaw potwierdzaj wyniki bada nad postrzegan i postulowan wysokoci zarobkw, a take oczekiwania bardziej egalitarnej polityki dochodowej ze strony pastwa. Bogactwo i podzia dbr w spoeczestwie pozostaj zatem obszarem moliwych dylematw i konfliktw politycznych. ktra podziela wsplny dla liberalizmu i konserwatyzmu pogld o koniecznoci ograniczenia interwencji pastwa w gospodark, w tym take w zakresie redystrybucji dochodw. Strategie reform wikszoci rzdw zawieray postulaty liberalizacji handlu i prywatyzacji, wzrostu elastycznoci rynku pracy, redukcji pomocy spoecznej i obniania podatkw, co w praktyce daje wiksze moliwoci dziaania i korzyci wyszym warstwom spoecznym oraz niektrym grupom zawodowym. Z kolei globalizacja otworzya moliwoci przepyww kapitaw i inwestycji rozoonych nierwnomiernie w skali wiatowej, regionalnej, krajowej i lokalnej, co tworzy nowe centra rozwoju, marginalizujc jednoczenie wiele z tych obszarw i bran, ktre siln pozycj zdobyy w okresie rewolucji przemysowej. Zmiany technologiczne zwikszaj dochodow rol nowych kompetencji (np. sprawnoci korzystania z Internetu). Zakres nierwnoci dochodowych zwikszy si take ze wzgldu na sposb prowadzenia polityki, powodujcy osabienie pozycji zwizkw zawodowych i zmniejszenie zakresu ochrony pracownikw. Oglnie, deregulacja rynkw, ekspansja sektora finansowego i postp w telekomunikacji wzmocniy przede wszystkim pozycj wacicieli i profesjonalistw przyczyniajcych si najbardziej do rozwoju globalnego kapitalizmu oraz korporacyjnej international business class. Najwikszymi beneficjentami przemian stali si eksperci w dziedzinie zarzdzania kapitaem, projektami i zasobami ludzkimi, technologii informatycznych, przetwarzania informacji, doradztwa, reklamy i marketingu, a take tworzcy otoczenie biznesu ekonomici, prawnicy itd.6 Wanym czynnikiem zwikszajcym zakres zrnicowa materialnych jest rwnie szybki rozwj rynkw kapitaowych, ktre dostarczajc nowych instrumentw finansowych spowodoway, e dochody z inwestycji kapitaowych wzrastay wielokrotnie szybciej ni dochody z wynagrodze za prac.

pogoda dla bogaczy


Przewaajce w ostatnich dekadach orientacje teoretyczne skieroway nauki spoeczne w stron zainteresowa nie obejmujcych materialnych wyrnikw bogactwa. Upadkowi komunizmu i radykalnym przemianom ustrojowym w Polsce towarzyszya dominacja neoliberalnych wersji teorii modernizacji, a take wzmocnienie funkcjonalnej teorii stratyfikacji spoecznej. W skali globalnej przyspieszeniu uleg proces marginalizacji orientacji teoretycznych, zwizanych z ugrupowaniami lewicowymi, jak teorie konfliktu, teorie neomarksowskie lub teoria krytyczna, ktre stanowiy gwn inspiracj bada nad bogactwem, najczciej prowadzonych na gruncie debat o nierwnociach spoecznych. W teorii ekonomii to czas Schumpetera i Friedmana, a nie Keynesa, a tym bardziej Marksa. W praktyce gospodarczej nastpi zwrot w stron szkoy monetarystycznej,

klasa z kas
W Polsce zakadano, e rynkowe i demokratyczne zmiany ustrojowe zapocztkuj take redukcj odmiennoci strukturalnych midzy naszym spoeczestwem a mieszkacami krajw zachodnich. Wyniki bada oglnie potwierdziy trafno takich przewidywa, chocia ksztat i tempo zmian okazay si odmienne od oczekiwanych. Zaczy tworzy si zalki klas i warstw charakterystycznych dla spoeczestw rynkowych, okrelanych przez Webera jako klasy uprzywilejowane dziki wasnoci i edukacji. Procesy rozwoju instytucji rynkowych i nowego podziau pracy, przeksztace wasnociowych, akumulacji, reprodukcji i konsolidacji rnych form kapitau s na tyle zaawansowane, i stworzyy mocne przesanki wyodrbniania si elity bogactwa. Tworz j osoby penice zwykle wiele rl zawodowych i spoecznych, czsto majce take due znaczenie w sferze publicznej.

24
Cz socjologw krytykuje modele przynalenoci klasowej oparte gwnie na rnicach zawodowych. Ich zdaniem, nie odzwierciedlaj one skupienia majtku w rkach elit bogactwa, poniewa gubi znaczc rol, jak w stratyfikacji spoecznej odgrywaj stosunki wasnoci 7. Powysze uwagi maj zastosowanie zwaszcza do najwyszych szczebli hierarchii bogactwa, gdzie wynagrodzenia stanowi jak w przypadku kierownictw duych firm jedynie cz osiganych dochodw. Oprcz wynagrodze zasadniczych i premii, przedstawiciele tej kategorii otrzymuj take rne dobra i usugi o znaczcej wartoci finansowej, ktre nie s uwzgldniane w upublicznianych danych. Na przykad w Polsce finansowe instrumenty motywowania menederw wysokiego szczebla mog obejmowa, poza wynagrodzeniem zasadniczym, m.in. udzia w zyskach i obrotach firmy, premi za utrzymanie budetu, premi uznaniow wypacan miesicznie, kwartalnie i procznie, nagrod roczn oraz tzw. kontrakty menederskie. Z kolei ich pozapacowe skadniki dochodw przewiduj m.in. opcje na akcje, dodatkowe emerytury i ubezpieczenia na ycie oraz zdrowotne (z prywatn opiek medyczn, take dla rodziny), telefon wraz z opacaniem kosztw jego eksploatacji, samochd subowy (z kierowc, ubezpieczeniem, pokrywaniem kosztw paliwa), pomoc w edukacji (finansowanie studiw podyplomowych, nauki jzykw obcych, udziau w konferencjach), poyczki udzielane przez firm, rabat przy zakupie towarw firmy, opacenie czonkostwa w klubie sportowym, dodatkowe dni wolne od pracy, dodatek mieszkaniowy na wynajcie domu i dopaty do posikw 8. Cz z pozapacowych skadnikw wynagrodzenia nie powoduje wzrostu obcie podatkowych i jest trudno uchwytna, gdy ma charakter zindywidualizowany i wielowymiarowy, wychodzcy poza standardowe miary i skale stosowane w badaniach nad innymi kategoriami zawodowymi. Nawet przedstawiciele funkcjonalnej teorii uwarstwienia (pomniejszajcy stratyfikacyjn funkcj wasnoci) wskazywali, e w systemie prywatnej wasnoci dochd przekraczajcy wydatki jednostki moe sta si samodzielnym rdem kapitau 9. W literaturze anglosaskiej takie samodzielne rda kapitau okrela si niekiedy jako niezapracowane dochody (unearned income). Jest to cz dochodw wacicieli i wysoko wynagradzanych menederw, ktra nie wynika z wynagrodzenia za prac zwizan z kierowaniem przedsibiorstwami, lecz stanowi wpywy z tytuu wasnoci i operacji kapitaowych, na ktre skadaj si m.in. dywidendy od udziaw w firmach lub wzrostu wartoci akcji czy dochody z dzierawy nieruchomoci. Wrd przedstawicieli elity biznesu dochody tego rodzaju wielokrotnie przekraczaj nawet bardzo wysokie wynagrodzenia zwizane ze sprawowaniem funkcji menederskich i kontrolnych w zarzdach firm lub radach nadzorczych. W zachodniej literaturze czsto uywanymi wskanikami tego zjawiska s porwnania wynagrodze dyrektorw najwikszych firm z zarobkami pracownikw oraz rozkady wasnoci kapitau akcyjnego i papierw wartociowych. Oczywicie samodzielne rda kapitau, wynikajce z lokowania czci dochodw w instrumentach finansowych i rnych formach wasnoci, mog dawa korzyci take innym posiadaczom kapitaowych nadwyek gwiazdom show-biznesu, znanym sportowcom bd wysoko opacanym profesjonalistom, jak analitycy finansowi, architekci, prawnicy, lekarze, inynierowie itd. Takie korzyci wymagaj zatem uwzgldniania w badaniach rwnie innych ni zawodowe rde dochodw, przede wszystkim wynikajcych z wasnoci, zwaszcza e dla ich dysponentw po przekroczeniu pewnego progu majtkowego bywaj one ekonomicznie bardziej znaczce ni wykonywany zawd. Jednak dotarcie do rde informacji na temat dochodw i skadnikw majtkowych ludzi bogatych to dla badaczy due wyzwanie. Ze wzgldu na specyfik przedmiotu bada informacje te s wraliwe spoecznie i trudno dostpne. Gwny Urzd Statystyczny nie rejestruje dochodw ludzi najlepiej zarabiajcych (osb z najwyszego decyla struktury zarobkw). Zgodnie z zasad, e pienidze lubi cisz, rdem problemu jest rwnie niech ludzi zamonych do ujawniania wszystkich swoich dochodw i zasobw materialnych, a take trudnoci zwizane z ich oszacowaniem (m.in. z sumowaniem rozoonych w czasie dochodw z rnych rde i wycen skadnikw majtku). Co wicej, wystpuje zjawisko zaniania zarobkw w deklaracjach respondentw. Wrd ludzi tworzcych biegun bogactwa wystpuj wreszcie trudne do zbadania efekty kumulacji zasobw materialnych w duszym okresie oraz w krgu bliskich krewnych, ktre nie odgrywaj tak znaczcej roli wrd typowych kategorii spoecznych. Tego rodzaju tendencje widoczne s ju od poziomu maych i rednich firm rodzinnych lub w rodzinach inteligenckich, w ktrych czonkowie maj wysokie kwalifikacje, czsto zatrudniaj si na kilku stanowiskach i uzyskuj wynagrodzenia z rnych rde.

dwa wiaty
Nie ma jednej definicji bogactwa ani klarownych kryteriw (wskanikw, miar), ktre pozwoliyby odrni bogactwo od nie-bogactwa, bogactwo od zamonoci, wyrni bogactwo absolutne i relatywne, szacowa liczebno osb definiowanych jako bogate itp. W warunkach ograniczonego dostpu do wiarygodnych danych, jedn z wartociowych, chocia niezbyt precyzyjnych, metod szacunkowego ustalania zakresu i zasobw elity bogactwa, umoliwiajc take porwnania midzynarodowe, s informacje uzyskiwane w sektorze usug bankowoci prywatnej (private banking). Termin ten jest stosowany w odniesieniu do kompleksowego systemu finansowej obsugi zamonych klientw indywidualnych, sprawowanej przez instytucje zarzdzajce aktywami pynnymi o duej wartoci. Instytucje te to

25
banki uniwersalne i inwestycyjne, biura maklerskie, towarzystwa ubezpieczeniowe i zamknite fundusze inwestycyjne. wiadczone przez nie usugi s wysoce rentowne i prestiowe, na rynkach midzynarodowych zajmuj si nimi renomowane korporacje, ktre opieraj si na szczegowej segmentacji klientw. Ograniczenia korzystania z takich rde informacji wi si jednake z rozpatrywaniem bogactwa jedynie w kategoriach pynnych aktyww finansowych, z pominiciem innych skadnikw majtkowych, czsto o duym znaczeniu, jak nieruchomoci. W okresie poprzedzajcym kryzys finansowy w Stanach Zjednoczonych w sierpniu 2007 r., wiatowy rynek private banking rozwija si bardzo dynamicznie, co take w Polsce byo spowodowane wysok rentownoci kapitau inwestowanego na giedach, w funduszach wysokiego ryzyka i na rynku nieruchomoci. Przemys zarzdzania bogactwem uwaano za jedn z gwnych si napdowych globalizacji, znaczco przyczyniajc si do wzmacniania wzrostu gospodarczego na tzw. wschodzcych rynkach Azji i Pacyfiku, Europy Wschodniej i Ameryki aciskiej. Ten segment biznesu by take uwaany za jeden z gwnych sektorw gospodarki elektronicznej, czemu sprzyjaa ekspansja informatyki i telekomunikacji na rynkach kapitaowych, ktrych rozwj wyprzedza znaczco zmiany w innych dziedzinach gospodarki. Syntetycznym wskanikiem tej tendencji by wzrost w skali wiata liczebnoci milionerw, tj. osb dysponujcych co najmniej milionem dolarw wolnych aktyww finansowych (tzw. HNWI, high net worth individuals) w okresie 1996-2005 rednio o 8% rocznie 10. World Wealth Report 2008 szacowa, e w szczytowym okresie koniunktury liczba tak definiowanych milionerw przekroczya ogem 10,1 mln osb. Natomiast globalna warto ich bogactwa osigna przed kryzysem warto 40,7 biliona USD. Na koniec 2008 r. liczb HNWI szacowano w naszym kraju na 7,7 tys. osb. Rok wczeniej analitycy Merrill Lynch i Capgemini twierdzili, e wprawdzie Republika Czeska miaa nadal wyszy ni Polska wskanik milionerw na jednego mieszkaca, jednak w naszym kraju ich liczba (wedug kryterium HNWI) rosa najszybciej na kontynencie, o 10-11% w 2007 r. i 23% w 2008 r. W Czechach wielko tej grupy szacowano na 15 tys. osb. Wedug danych z 2006 r., statystyczny dochd na mieszkaca Polski stanowi mniej ni poow (48%) redniego poziomu w pastwach starej UE. Dochd taki nalea do najniszych w poszerzonej Wsplnocie i ksztatowa si tylko nieco powyej wartoci analogicznego wskanika w Rumunii i Bugarii. W Polsce z du si wystpiy zjawiska polaryzacji ekonomicznej, ktrych wskanikiem bya najwysza w UE stopa bezrobocia (13,8%), a rwnoczenie drugi po Portugalii najwyszy poziom zrnicowania dochodw. Jeszcze na pocztku 2005 r. badania GUS wykazyway, e poniej granicy niedostatku yo w Polsce 52% gospodarstw domowych wedug ujcia obiektywnego oraz 40% wedug ujcia subiektywnego (natomiast w ubstwie yo niecae 6% gospodarstw). Wskanikiem raczej niskiego poziomu dochodw wikszoci gospodarstw domowych w porwnaniu z krajami Europy Zachodniej jest take postrzeganie progu bogactwa w Polsce. W 2004 r. 29% respondentw CBOS uznao, e bogactwo (rozumiane jako miesiczna kwota na jedn osob w rodzinie) zawiera si w przedziale 2100-5000 z, a zdaniem 21% jest to poziom 5100-10 000 z 11. Wedug badania z pocztkw 2008 r., ponad trzy czwarte gospodarstw domowych (77%) deklarowao brak jakichkolwiek oszczdnoci 12. Jednoczenie, polscy bankowcy wskazuj na trzy gwne grupy klientw sektora private banking. S to najczciej prywatni przedsibiorcy, menederowie wysokiego szczebla oraz przedstawiciele wolnych zawodw. Niektrzy krel nastpujco profil polskiego klienta private bankingu: to zwykle manager w firmie, ktry due pienidze czerpie z pracy najemnej. Ma pienidze w gotwce. Chce je zainwestowa w aktywa pynne, czyli takie, ktre w kadej chwili bdzie mona spieniy akcje, obligacje, papiery dune, jednostki funduszy inwestycyjnych. Czasami myli o zakupie ziemi lub nieruchomoci 13. Rankingi gwiazd show-biznesu tworzone przez agencje reklamowe pokazuj, e popularno (sportowcw, aktorw, prezenterw telewizyjnych, dziennikarzy, piosenkarek, modelek) moe przekada si take na sigajce setek tysicy zotych honoraria za same kampanie reklamowe. Raport Boston Consulting Group Global Wealth 2008 podkrela, e najwiksza koncentracja bogatych gospodarstw domowych wystpuje w Warszawie i Gdasku. Docierajcy do Polski kryzys finansowy, a pniej take gospodarczy, doprowadzi do przewartociowania wyceny aktyww. W mediach pojawiy si informacje, e majtek najbogatszych Polakw (wedug rankingu Forbesa) stopnia o 40%. W 2008 r. majtki te wyceniano cznie na 76 mld z, a na pocztku 2009 r. jedynie na 46 mld z 14. Ekonomici i przedsibiorcy zwracaj jednak uwag na hipotetyczny charakter wyceny aktyww na rynku finansowym. Szacunki kapitalizacji giedy nie dotycz realnego bogactwa (zasobw firmy, udziau w rynku, renomy itd.), lecz jego biecej wyceny. Aktywa finansowe stanowi tylko odbicie realnej wartoci firm. [] Wypisane na papierze ceny aktyww (wyznaczane przez rynek) czsto trac zwizek z tzw. fundamentaln wycen spki, bo mao komu przychodzi do gowy, eby porwnywa je z wartociami realnymi 15. Jeden z najbogatszych Polakw, o ktrym pisano, e straci blisko 3 mld z, komentowa: Ta informacja nie ma adnego istotnego znaczenia. Mwimy o wirtualnych pienidzach. Dzi moje akcje warte s duo mniej, jutro wicej 16. Potwierdzenia zasadnoci takiego podejcia do wyceny aktyww na rynku finansowym dostarczaj najnowsze dane z warszawskiej giedy papierw wartociowych. W kocu roku 2009 okazao si, e mimo midzynarodowego

26
kryzysu, dla inwestorw byo to jeden z najlepszych okresw w najnowszej historii tej giedy. Ceny akcji dla wszystkich inwestorw giedowych wzrosy w skali roku o ponad 40%, a majtki najpowaniejszych graczy zyskay jeszcze bardziej 17.
Przypisy: 1. 2. M. Jarosz, Wadza. Przywileje. Korupcja, Warszawa 2004, s. 124. Growing Unequal? Income Distribution and Poverty in OECD Countries, OeCd, Paris 2008. Narastanie skali zrnicowa dochodowych na Zachodzie obrazuje zwaszcza przykad Usa. Midzy rokiem 1947 a 1979 grne 0,1% najwicej zarabiajcych osigao 20 razy wiksze dochody ni 90% mniej zarabiajcych. Wedug economic Policy institute, w 2006 r. rnica ta wzrosa do 77 razy. W 1979 r. 34% wszystkich zyskw kapitaowych przejmowa grny 1% odbiorcw. W 2005 r. ta sama grupa spoeczna przejmowaa ju 65% analogicznych zyskw. Spare a Dime? A Special Report on the Rich, The economist, 4 kwietnia 2009 r. 3. Problematyk legitymizacji nierwnoci spoecznych w badaniach socjologicznych i psychologicznych obszernie charakteryzuje henryk domaski: Struktura spoeczna, Warszawa 2004, ss. 198-216. 4. 5. s. andreski, Czarnoksistwo w naukach spoecznych, Warszawa 2003, s. 103. W kwestii rodowodu politycznego nowych elit ekonomicznych oraz ich orientacji ideowych i preferencji politycznych w latach 90. zob. k. Jasiecki, Elita biznesu w Polsce, Warszawa 2002, ss. 143-162. 6. szerzej rozkad korzyci w gospodarce opartej na wiedzy lub spoeczestwie informacyjnym charakteryzuj M. Castells, Spoeczestwo sieci, Warszawa 2007, rozdz. 4; l. Thurow, Powikszenie bogactwa. Nowe reguy gry w gospodarce opartej na wiedzy, Warszawa 2006. 7. 8. 9. a. giddens, Socjologia, Warszawa 2004, s. 321. sedlak & sedlak, Raport na temat wynagrodze, rzeczpospolita, 13 czerwca 2001 r. k. davis, W. Moore, O niektrych zasadach uwarstwienia, w: W. derczyski, a. Jasiska-kania, J. szacki (red.), Elementy teorii socjologicznych, Warszawa 1975. 10. World Wealth Report 2006, s. 12. 11. W. derczyski, Bogactwo i ludzie bogaci w opiniach Polakw, CBOs, Warszawa, luty 2004, s. 6. 12. r. Boguszewski, Oszczdnoci i dugi Polakw, CBOs, Warszawa, luty 2008, s. 2. 13. Wypowied prezesa Bre Wealth Management, cyt. za B. Tomaszkiewicz, Trzy oblicza bankowoci prywatnej, gazeta Wyborcza, dodatek Pienidze dla VIP-a, 29 padziernika 2009 r. Potencjalnymi klientami odpowiadajcymi zarysowanemu profilowi mogliby by m.in. czonkowie zarzdw spek giedowych. Wynagrodzenie krtkoterminowe osb penicych obowizki prezesa przez cay rok w analizowanej grupie 50 najwikszych spek, wynosi rednio okoo 2 mln z rocznie. 14. d. Walczak, 100 ju nie tak bogatych, dziennik, 12 marca 2009 r. 15. W. M. Orowski, Znikajce pienidze, Polityka, 25 padziernika 2008 r. 16. d. Walczak, op. cit. 17. Zob. Giedowi miliarderzy coraz bogatsi, rzeczpospolita, 21 grudnia 2009 r. 18. i. krzemiski, P. piewak, Druga rewolucja w maym miecie. Zmiana ustrojowa w oczach mieszkacw Mawy i Szczecinka, Warszawa 2001, ss. 152-153.

Odwrci piramid
Jednym z paradoksw zmian ustrojowych w Polsce po 1989 r. jest brak zobiektywizowanych bada nad dochodowymi i majtkowymi aspektami bogactwa. W wymiarze politycznym problematyka ta jest marginalizowana ze wzgldw legitymizacyjnych: niechci gwnych aktorw sceny politycznej i nowych klas wyszych do rozpoznawania oraz dyskutowania w sferze publicznej rzeczywistej skali dystansw ekonomicznych. Uwzgldnienie zasobw najbogatszych kategorii spoecznych prawdopodobnie zwikszyoby znaczco wskaniki nierwnoci materialnych w porwnaniu z wersj prezentowan przez oficjaln statystyk i publikacje naukowe. Badania sytuacji materialnej, ktre pomijaj dochody i majtki najbogatszych, spaszczaj bowiem skal tych zrnicowa. Wytworzony w ten sposb wizerunek dystansw materialnych osabia sprzeciw i argumenty populistycznych liderw oraz klas niszych wobec nierwnoci spoecznych w III RP. Jeli chodzi o aspekt teoretyczny, to dominujce po 1989 r. podejcia skupiay si na wzrocie gospodarczym i jego wskanikach. Problematyka podziau dbr, niegdy leca u podstaw zainteresowania dysproporcjami materialnymi w spoeczestwie, przestaa by szerzej podejmowana. W Polsce ze wzgldw pozanaukowych nieomal zaniky orientacje, ktre w pastwach zachodnich stanowiy zasadnicz inspiracj w badaniach nad bogactwem, prowadzonych w ramach debaty o nierwnociach spoecznych. W neoliberalnej perspektywie reform systemowych kluczowych aktorw zmian upatruje si wrd nowych elit politycznych, technokratw, prywatnych przedsibiorcw i menederw. Szacunki segmentacji zamonych klientw bankowoci w Polsce potwierdzaj w wymiarze zasobw finansowych zasadno subiektywnych wizji struktury spoecznej, bliszej krajom peryferyjnego kapitalizmu ni nowoczesnym spoeczestwom klasy redniej. Wyniki bada Polskiego Generalnego Sondau Spoecznego i ich pniejsze lokalne kontynuacje wskazay, e najwiksza grupa respondentw postrzega wspczesne spoeczestwo polskie w kategoriach modelu elitarnego (niewielka elita na grze, mao ludzi w rodku i wikszo na dole) bd rzadziej piramidy (niewielka elita na grze, bardzo mao ludzi w rodku, najwicej na dole). Wrd wariantw postulowanych na przyszo, najwicej wskaza uzyskuje model spoeczestwa klasy redniej (najwicej ludzi jest w rodku) lub model egalitarny (wikszo ludzi na grze, niewielu na dole) 18. dr hab. krzysztof jasiecki

Na marginesie
wiedzy
Rafa Bakalarczyk

27

yjemy w spoeczestwie wiedzy, a przynajmniej do tego aspirujemy. Tymczasem niemaa cz spoeczestwa jest wykluczona z owej wiedzy, a nawet z dostpu do niej.
Mam tu na myli zarwno tzw. wykluczenie cyfrowe, jak i moe przede wszystkim edukacyjne, o tyle wane, e znaczenie edukacji nie sprowadza si do samego przekazywania wiedzy, lecz wie si z socjalizacj do okrelonych norm, z uczeniem si ycia w grupie, konfrontacj z innymi ludmi. Wykluczenie moe dotyczy kadej z tych paszczyzn: mie posta ograniczonego lub zamknitego dostpu do wiedzy i rodkw jej pozyskiwania, ale take trudnoci w socjalizacji (np. wykluczenie lub marginalizacja wzgldem grupy rwieniczej). Ju to pokazuje, z jak szerokim, acz nie zawsze wyranie zarysowanym problemem mamy do czynienia. W dyskursie edukacyjnym, take zagranicznym, znacznie wiksz popularnoci cieszya si dotd kwestia nierwnoci edukacyjnych wykluczenie pojawiao si na marginesie refleksji nad nimi lub traktowane jako ich skutek. Tymczasem badania pokazuj, e cho wykluczenie edukacyjne wie si z nierwnociami, nie moe by do nich sprowadzane i tylko nimi tumaczone. Istotne wydaje si zatem pokazanie zarwno wymiarw tego wykluczenia, jak i mechanizmw do niego prowadzcych.

poza systemem
Najbardziej podstawow potrzeb zwizan z edukacj jest sam dostp do niej, zwaszcza na poziomie podstawowym i rednim, cho ostatnio susznie wskazuje si take na konieczno zapewnienia opieki przedszkolnej. W Polsce istnieje obowizek szkolny, ktry ma zabezpiecza prawo dziecka do edukacji, niezalenie od sytuacji rodzinnej. Spjrzmy, co o jego realizacji mwi dane statystyczne (tabela 1).

Biorc pod uwag gimnazjum i szko podstawow cznie, nie realizowao z rnych powodw obowizku edukacyjnego znacznie wicej chopcw ni dziewczt. Rwnie chopcy czciej ulegaj wykluczeniu wewntrzsystemowemu, np. pod postaci drugorocznoci. Ryzyko wykluczenia szkolnego przynajmniej w tym aspekcie zdradza zatem symptomy nierwnoci ze wzgldu na pe. Obserwowana nierwnowaga ma zapewne rda w odmiennych strategiach socjalizacji obu pci, czego negatywne skutki w tym konkretnym wypadku czciej ponosz chopcy. Zaskakujce, e nierwno ta nie jest uwzgldniana w wielu analizach powiconych tematyce rwnoci pci. Na przykad nie ma na ten temat ani jednej wzmianki w raporcie Programu Narodw Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP) Polityka rwnoci pci. Polska 2007 w dziale powiconym edukacji. Jak zobaczymy, s czynniki, ktre w jeszcze wikszym stopniu ni pe rnicuj podatno na owo ryzyko.

Tab. 1. Nie realizujcy obowizku edukacyjnego w poszczeglnych kategoriach szk w roku szkolnym 2008/2009 Nie realizujcy obowizku szkolnego / podlegajcy obowizkowi szkolnemu szkoa podstawowa gimnazjum
rdo: gUs (2009)

przedwczesny koniec nauki


Mwilimy tu o edukacji, do ktrej odnosi si obowizek szkolny. Tymczasem eksperci wskazuj, e w dzisiejszych czasach wana z punktu widzenia wykluczenia jest scholaryzacja na etapie przedszkolnym i ponadgimnazjalnym. Ju dekad temu uznano,

Ogem dziewczta Chopcy 9232 3961 3833 1672 5399 2289

28
co znalazo wyraz m.in. w Strategii Lizboskiej, e wspczenie zakoczenie edukacji na poziomie gimnazjalnym lub niszym istotnie ogranicza szanse penego uczestnictwa w kulturze, spoeczestwie i rynku pracy. W latach 2000-2007 w UE zmala odsetek osb wczenie opuszczajcych system edukacyjny, ale by to spadek poniej zamierze. Spjrzmy, jak wyglda to w Polsce na tle kilku innych europejskich krajw (ryc. 1). Widzimy, e nasz kraj osiga w tej dziedzinie wzgldnie korzystny wynik. Analizy porwnawcze pokazuj, e wola kontynuowania nauki na poziomie ponadgimnazjalnym jest charakterystyczna dla krajw Europy rodkowo-Wschodniej (w Polsce, Czechach, Sowenii i na Sowacji wskanik wczesnego opuszczania szkoy mieci si w przedziale 4-7%), podczas gdy w krajach rdziemnomorskich jest znacznie mniejszy (na Malcie, w Portugalii, Hiszpanii i we Woszech wysoko wspomnianego wskanika waha si od 20 do 40%) 1. Do powyszych wynikw, a take samej zastosowanej miary naley jednak podej z rezerw. Po pierwsze, jak twierdzi socjolog edukacji, prof. Marta Zahorska, z mini-bada i szacunkw wynika, e statystyki mwice o 5-6% uczniw nie uczestniczcych w nauce ponadgimnazjalnej mog by znacznie zanione. Za ewidencjonowanie losw edukacyjnych dzieci odpowiedzialne s gminy, tymczasem rozmowy z przedstawicielami ich Biur Edukacji czy burmistrzami pokazuj, e nie zawsze s oni w ogle wiadomi tego obowizku 2. Po drugie, sam fakt kontynuacji nauki nie mwi nic o poziomie kwalifikacji ucznia. W 2006 r. w ramach midzynarodowych bada PISA sprawdzono stan umiejtnoci uczniw ostatnich klas gimnazjw i pierwszych klas szk ponadgimnazjalnych rnego typu. Wyniki nie napawaj optymizmem. Poziom umiejtnoci danego rodzaju by okrelany w skali 1-6, tymczasem np. w zakresie nauk przyrodniczych ryc. 1. Odsetek 20-latkw, ktrzy nie ukoczyli szkoy redniej
45 40 35 30 25 20 15 10 5 0

Niemcy

Wochy

Wgry

eurostat 2000 eurostat 2008

rdo: eurostat

w zasadniczych szkoach zawodowych ponad poowa uczniw (52%) nie osiga poziomu 2. Oznacza to, e ci uczniowie s w stanie poda tylko podstawowe wyjanienia wynikajce w przejrzysty sposb z przedstawionych informacji i potrafi stosowa swoj wiedz w zakresie ograniczonym do dobrze znanych im sytuacji. W praktyce oznacza to, e uczniowie ci mog mie kopoty w odnalezieniu si w nowych dla nich kontekstach, wymagajcych podstawowych umiejtnoci z zakresu nauk przyrodniczych, zarwno w sferze ycia codziennego, jak i zawodowego 3. W zakresie kompetencji matematycznych, do poziomu 3 nie dochodzi prawie 90% uczniw szk zasadniczych, prawie poowa z licew profilowanych i niemal 40% uczniw technikw. Nie dziwi zatem gorzka konkluzja autorw omwienia polskiej czci raportu: Po okresie gimnazjum dalsze rozwijanie umiejtnoci uczniw, sprzyjajcych ich uczestniczeniu w yciu spoecznym i zawodowym, dokonuje si tylko w liceach oglnoksztaccych 4. Po trzecie, do powszechna edukacja na poziomie ponadgimnazjalnym jedynie w niewielkim stopniu przekada si na rzeczywiste szanse na rynku pracy. Sytuacja jest paradoksalna: mamy najwikszy spord krajw OECD odsetek osb w wieku 20-24 lata kontynuujcych nauk,

przy jednoczenie jednym z najwyszych w tej grupie pastw wskaniku bezrobocia modziey 5. W obliczu trudnoci ze znalezieniem pracy przez modych ludzi koczcych edukacj, ujawnia si powany dylemat, ktra sytuacja jest bardziej niekorzystna. Czy taka, w ktrej czowiek z podstawowym wyksztaceniem, bez aspiracji i przygotowania zawodowego, moe co najwyej wykonywa nisko patn, czsto fizyczn prac, czy te ta, w ktrej absolwent szkoy redniej niemal skazany jest na bezrobocie lub wykonywanie prac nie wymagajcych adnych kwalifikacji, co musi rodzi ogromn frustracj? Na pewno obie sytuacje s z punktu widzenia indywidualnego i spoecznego bardzo trudne. eby z nimi walczy, naleaoby zastanowi si nad skuteczniejsz integracj systemu edukacyjnego z rynkiem pracy (pamitajc jednoczenie o pozarynkowych funkcjach ksztacenia), a po drugie nad ksztatowaniem tego rynku tak, aby by bardziej przyjazny pracownikowi. Wracajc do systemu edukacji, widzimy, e nie mona myle o wykluczeniu z niego w oderwaniu od szerszego kontekstu, na ktry oprcz rynku pracy skada si m.in. otoczenie spoeczne, o czym bdzie mowa dalej.

Wlk. Brytania

Polska

holandia

sowenia

hiszpania

szwecja

francja

29
w ich ramach; zapewnienie w miar uniwersalnych minimalnych standardw; wprowadzanie do programu nauki inkluzji i tolerancji; stosowanie instrumentw wyrwnywania szans i szczeglnego wsparcia dla dzieci ze specjalnymi potrzebami, a wreszcie usunicie realnych barier w dostpie do opieki przedszkolnej (koszty, brak miejsc itp.). Warto przy tym powtrzy za prof. Zahorsk, e upowszechnienie edukacji przedszkolnej jest koniecznym, lecz nie wystarczajcym warunkiem wyrwnywania szans 8.

b n david asCher, hTTP://WWW.fliCkr.COM/PhOTOs/davidasCher/329348713/

najczstsz i najtrudniejsz do przezwycienia barier nie jest brak zdolnoci, lecz radykalny brak zaufania do wasnej osoby i otoczenia.
Od przedszkola do inkluzji?
Wykluczenie edukacyjne zachodzi na rnych szczeblach systemu, take tym najwczeniejszym. Coraz czciej mwi si, e to wanie na etapie przedszkolnym naley wyrwnywa szanse, gdy moe to zapobiec pniejszemu wykluczeniu. Nie do czsto natomiast patrzymy na brak dostpu do opieki przedszkolnej jako wykluczenie samo w sobie. Spustoszenia, jakie przyniosy lata 90. w zakresie infrastruktury przedszkolnej (likwidowanie placwek pod pretekstem nadchodzcego niu demograficznego), sprawiy, e dzi ten typ wiadcze w wielu krajach uwaanych za naturalnie przysugujce postrzega si jako dobro wrcz luksusowe. Dostp do przedszkoli jest w praktyce zarezerwowany dla wybracw; albo nie mona sobie na pozwoli, albo co najmniej trzeba si namczy, zapisujc si z wyprzedzeniem na listy chtnych, i to bez gwarancji powodzenia, z racji dalece niedostatecznej liczby miejsc. W efekcie, mimo stopniowego odrabiania strat z pierwszej dekady transformacji, wci naleymy do krajw UE o najmniejszym upowszechnieniu edukacji przedszkolnej. W roku szkolnym 2008/2009 w zajciach uczestniczyo 63,1% dzieci w wieku 3-6 lat, przy czym w miastach 78,4%, na wsi zaledwie 42,7% 6. Jak wida, w szczeglnie trudnej sytuacji s dzieci z obszarw wiejskich, gdzie brakuje odpowiedniej infrastruktury, a jednoczenie ze wzgldu na statystycznie niski kapita kulturowy dostp do przedszkoli jest szczeglnie potrzebny. Edukacja przedszkolna pozwala bowiem nadrabia zapnienia rozwojowe dziecka, np. wyniesione z domu. Umoliwia te na najwczeniejszym etapie socjalizacji zetknicie si dzieci z rnych rodowisk (dotyczy to take rodzicw, co nie pozostaje bez wpywu na integracj w ramach spoecznoci lokalnej), a take odcia kobiety, ktrym atwiej wtedy szuka pracy i przezwyciy lub zagodzi ubstwo 7. Aby cele te cho w czci zrealizowa, potrzebne jest spenienie szeregu warunkw: partycypacja rodzicw; brak segregacji w przydziale dzieci do przedszkoli i do oddziaw

znaczenie rodziny
Wykluczenie edukacyjne czsto okazuje si mie rda pozaszkolne. Rozlega literatura pedagogiczna, np. badania sondaowe prowadzone w latach 90. przez Ann Karpisk, pokazuje, e najczciej wskazywan przyczyn niepowodze dziecka w szkole jest sytuacja domowa 9. Mwic o czynnikach rodzinnych, ma si na myli nie tylko najczciej stosowan kategori statusu ekonomiczno-spoecznego, obejmujc zwaszcza dochody i wyksztacenie rodzicw. Wana jest rwnie sytuacja mieszkaniowa, miejsce zamieszkania, struktura demograficzna rodziny (w grupie szczeglnego ryzyka s te niepene i wielodzietne), a take i w kontekcie wykluczenia przede wszystkim obecno patologii i jako relacji midzy czonkami gospodarstwa domowego. Zazwyczaj wiele defaworyzujcych czynnikw wystpuje cznie w obrbie tych samych rodzin, co utrudnia przeciwdziaanie wykluczeniu. Ze znanych mi bada, a take z wasnych wywiadw rodowiskowych z pedagogiem i psychologiem szkolnym z jednego z wrocawskich gimnazjw, wynika, e czynnikami najsilniej determinujcymi niepowodzenie szkolne s takie, ktre mona podcign pod kategori tzw. kapitau kulturowego (motywacje, wzorce wyniesione z domu, dostpno ksiek, sposb patrzenia na wiat przez rodzicw, relacje midzyludzkie

30
w przestrzeni domowej). Pedagog z mojego gimnazjum uja to nastpujco: problemy w nauce najczciej wystpuj nie tyle tam, gdzie jest ubstwo, lecz tam, gdzie s patologie. Jednoczenie wanie w dysfunkcyjnych rodzinach najtrudniej jest walczy z niepowodzeniami edukacyjno-wychowawczymi, gdy nieatwo wcign takich rodzicw w rozsdn wspprac wok kopotw dziecka, bdc wanym warunkiem skutecznoci w tej walce. Wskazuj na to take badania Joanny Komider, ktra analizowaa przyczyny drugorocznoci modziey gimnazjalnej w pierwszych latach reformy edukacyjnej. W odpowiedziach zarwno dyrektorw, jak i pedagogw na pytanie Co naleaoby zrobi, aby drugoroczno w Pani / Pana szkole bya mniejsza?, najczciej wskazywano zintensyfikowanie kontaktw z rodzicami uczniw. Tylko 50% pedagogw uznao, e obecnie kontakty te s w sposb znaczcy praktykowane. Z reguy dochodzi do nich w wyniku interwencji szkoy, natomiast rzadko rodzice dzieci z trudnociami sami zgaszaj si do pedagoga 10. Pytane przeze mnie panie pedagog stwierdziy, e zostawienie na drugi rok w tej samej klasie, a w innym otoczeniu rwieniczym (co moe wywoa trudnoci w adaptacji i powodowa stygmatyzacj), moe si ewentualnie sprawdzi w przypadku uczniw, ktrych rodzice si nimi zainteresuj, za w sytuacji braku bodcw motywacyjnych nie speni swojej funkcji. Rwnie wieloletnie analizy A. Karpiskiej doprowadziy j do wniosku, e drugoroczno nie jest skutecznym rodkiem walki z niepowodzeniami szkolnymi 11. Jest ona natomiast ciekawa jako miara wykluczenia. Z jednej strony, dotknicie drugorocznoci jest skutkiem wykluczenia, a nieraz take przyczyn jego pogbienia. Z drugiej za omawiajc skal zjawiska nie mona pozwoli sobie na daleko idce wnioski. Powszechno drugorocznoci zaley bowiem take od polityki danej szkoy, podejcia nauczyciela itp. Moemy mie np. do czynienia z tzw. odpadem ukrytym, polegajcym na tym, e dziecko jest przepychane do nastpnej klasy mimo brakw w umiejtnociach i rozwoju. Pki daje si takiemu uczniowi promocj do nastpnej klasy, jednoczenie pracujc z nim nad ograniczeniem deficytw rozwojowych, jest to sensowna strategia. Gorzej, gdy przepuszcza si go dla witego spokoju, tworzc fikcj edukacyjn i wychowawcz i przesuwajc problem na dalszy odcinek. Co wicej, jak wynika z najnowszej Diagnozy Spoecznej, to wanie gwnie w tych grupach poziom zaspokojenia potrzeb edukacyjnych pogorszy si od czasu poprzednich bada 13. Najczciej wskazywan przez respondentw Diagnozy potrzeb edukacyjn, z ktrej trzeba byo w ostatnich latach zrezygnowa, byy odpatne zajcia dodatkowe (korepetycje, nauka jzyka, zajcia sportowe lub zwizane z indywidualnymi zainteresowaniami). Potwierdzaj to badania CBOS. W 2009 r. 68% rodzicw nie opacao swoim dzieciom adnych dodatkowych zaj, podczas gdy rok wczeniej 60%, a w 1997 r. 59%. Brak zapisywania dzieci na dodatkowe zajcia jest skorelowany z wyksztaceniem rodzicw (najrzadziej korzystaj z nich dzieci rodzicw o wyksztaceniu podstawowym, ktrym najtrudniej uzyska pomoc w nauce w domu), z sytuacj materialn i miejscem zamieszkania (najgorzej jest na wsi, gdzie dostp do innych form doksztacania bibliotek, ksigarni, domw kultury jest najbardziej ograniczony) 14. Innymi sowy, w rodzinach, w ktrych dzieci potencjalnie mog mie najwiksze trudnoci z nauk, jednoczenie najmniejsze s szanse na uzyskanie pomocy wyrwnujcej i kompensacyjnej, np. w postaci korepetycji; tym wiksze znaczenie oferty pozaszkolnych, a przynajmniej pozalekcyjnych zaj bezpatnych oraz nisko patnych. Pamitajmy przy tym, e barier bywa rwnie nie brak rodkw, ale zainteresowania rodzicw, lub niedobr czasu na to, by dzieciom zaatwi zajcia czy je na nie przyprowadza. Dlatego wane jest aktywne, a jednoczenie nienachalne identyfikowanie przez przedstawicieli instytucji potrzeb dziecka i barier dla ich zaspokojenia.

nauka czciowo bezpatna


Cho ubstwo nie jest najwaniejsz barier dla edukacyjnej inkluzji, ma w jej kontekcie niemae znaczenie. Edukacja jest formalnie bezpatna, jednak pene w niej uczestnictwo wie si z licznymi kosztami. W 2009 r. koszty zwizane z rozpoczciem roku szkolnego wyniosy rednio 965 z, z czego 469 z na podrczniki, 269 z na ubrania, 235 z na przybory. Na przestrzeni ostatnich 13 lat czne wydatki na ten cel sukcesywnie rosn 12. Dla niezamonej czci spoeczestwa kwoty te s bardzo wysokie, nieraz wrcz uniemoliwiaj dostp do czci niezbdnych materiaw. Tymczasem niedobory szkolnych rekwizytw lub przedmioty gorszej (w oczach rwienikw) jakoci, w tym zwaszcza odzie, mog by rdem nie tylko deprywacji, ale take stygmatyzacji dziecka. Koszty zakupu materiaw szkolnych rosn wraz z liczb dzieci w rodzinie (cho w przeliczeniu na osob malej), co pokazuje czciowo, dlaczego w sferze edukacji dzieci z rodzin wielodzietnych s grup wyjtkowo naraon na wykluczenie. Innymi grupami, w ktrych zaspokojenie potrzeb edukacyjnych jest zagroone z przyczyn finansowych, s dzieci z gospodarstw utrzymujcych si ze rde niezarobkowych i rencistw, a take z gospodarstw z bezrobotnymi i niepenosprawnymi.

Wykluczenie ywieniowe
Wan funkcj szkoy jest kompensacja potrzeb, ktre nie s zaspokajane

31

b n sPaPax, hTTP://WWW.fliCkr.COM/PhOTOs/sPaPax/3865121147/

Edukacja jest formalnie bezpatna, jednak pene w niej uczestnictwo wie si z licznymi kosztami.
w domu, niezalenie od przyczyn. Mam tu na myli m.in. doywianie. Dzieci, ktre nie dojadaj, czciej choruj, maj kopoty z koncentracj, a nieraz s odrzucane przez reszt, co prowadzi do ich wykluczenia. W walce z tym problemem podjto inicjatywy spoeczne, jak prowadzona przez Polsk Akcj Humanitarn kampania Pajacyk, i publiczne, jak programy Szklanka mleka czy Owoce w szkole. Najwaniejszym jednak krokiem podjtym w cigu ostatnich lat jest rzdowy program Pomoc pastwa w zakresie doywiania, realizowany od 2005 r. W 2010 r. obowizuje on w zmienionej, bardziej inkluzywnej postaci. Kryterium uprawniajce do uzyskania pomocy w jego ramach odpowiada 150% progu kwalifikujcego do pomocy socjalnej, a w szczeglnych sytuacjach podmiot organizujcy doywianie moe przyzna prawo do posiku take dodatkowym osobom. Boena Balcerzak-Paradowska idzie dalej, sugerujc, e naleaoby si zastanowi nad cakowit rezygnacj z kryterium dochodowego, gdy nieraz dziecko jest niedoywione nie tyle ze wzgldu na ubstwo, ile wskutek braku zapewnienia odpowiednich ciepych posikw ze strony rodzicw lub wpojenia zych nawykw ywieniowych. Jednak nie konstrukcja prawna programu jest najwikszym problemem, ale to, e gminy odpowiedzialne za jego implementacj nie zawsze radz sobie z tym zadaniem. Dla przykadu, z kontroli przeprowadzonej przez NIK w woj. maopolskim wynika, e 60% uczniw objtych programem nie otrzymao posikw o zalecanej wartoci. Zastrzeenia budzia zarwno warto odywcza i kaloryczna produktw, jak i sposb przygotowania (nieraz nie zapewniano zalecanego ciepego posiku) oraz dystrybucji produktw: doywianie bardzo czsto dotyczyo dzieci bdcych klientami pomocy spoecznej, dlatego cz uczniw w obawie przed etykietk biedakw nie korzystaa z przysugujcego im wiadczenia 15. Mwic o potrzebach, ktre s czciowo kompensowane przez szko, trzeba pamita, e nie samym chlebem ucze yje nie mniej wane jest bezpieczestwo egzystencjalne i emocjonalne. Nie wszystkie rodziny s w stanie je zapewni, co zwykle prowadzi do utraty motywacji, apatii i braku pewnoci siebie sam pracujc z dziemi z trudnych rodowisk wiem, e najczstsz i najtrudniejsz do przezwycienia barier nie jest brak zdolnoci, lecz wanie radykalny brak zaufania do wasnej osoby i otoczenia. Za atmosfera w domu moe prowadzi dzieci i modzie do uywek, depresji, nieraz do przemocy. Bywa jednak i tak, e uczniowie, ktrym nie powica si do uwagi w domu lub spotkali si tam z przemoc, nie przenosz w peni swego wyobcowania na teren szkoy, lecz odwrotnie staje si ona ucieczk od wrogiej rzeczywistoci. Pamitam, jak w nie tak dawno opuszczonych przeze mnie szkolnych murach widziaem modzie do pna wczc si po korytarzach. Szkoa, niekoniecznie lubiana, dawaa im minimum bezpieczestwa i poczucia identyfikacji.

32
uwarunkowania polskiego dziecistwa
Jeli bdziemy chcieli zidentyfikowa tendencje, jakim podlega ycie rodzinne z punktu widzenia dziecka, uzyskamy obraz co najmniej ambiwalentny. Piotr Szukalski podj prb wyszczeglnienia wspczesnych procesw rzutujcych na sytuacj dzieci. Po pierwsze, wraz ze spadkiem dzietnoci ronie odsetek osb, ktre s jedynakami. Bd one przewanie mogy liczy na wicej uwagi ze strony bliskich, z drugiej strony ronie ryzyko osamotnienia i pozostawania bez opieki. Po drugie, wraz ze wzrostem redniego wieku zachodzenia w ci, rodzice s statystycznie dojrzalsi i bardziej przygotowani do penienia swoich rl, ale take ronie ryzyko ich niedomaga zdrowotnych w okresie dorastania potomka. Kolejn tendencj jest wzrost liczby dzieci z wadami rozwojowymi, bdcy skutkiem zmniejszenia miertelnoci okooporodowej stanowi to dodatkowe wyzwanie integracyjne dla systemu edukacji. Jeszcze inn zauwaaln tendencj jest spadek ryzyka sieroctwa biologicznego, przy jednoczesnym wzrocie zagroenia sieroctwem spoecznym (rozwody, migracje etc.) 16. Wanym zjawiskiem, w niewielkim stopniu podlegajcym zmianom, jest ubstwo najmodszych Polakw. Jak zauwaa prof. Wielisawa Warzywoda-Kruszyska, jeli chodzi o nasilenie biedy wrd dzieci, Polska nadal lokuje si wrd pastw europejskich najmniej przyjaznych dzieciom 17. Jak wida w tabeli 2, mimo poprawy sytuacji, wci ponad 20% polskich dzieci yje w biedzie. Tymczasem polityka wsparcia materialnego rodziny wydaje si niewystarczajca. W opinii wielu badaczy, jedn z gwnych jej charakterystyk jest selektywno, o czym wiadcz liczne progi dochodowe uprawniajce do wiadcze. Prof. Ewa Le wskazuje na specyficzn wizj podmiotowoci, jaka towarzyszya myleniu Tab. 2. Ubstwo dzieci i modziey w wieku 18-24 lata w Polsce i Unii europejskiej ludno w wieku 18 i mniej 18-24
rdo: eurostat

2005 Ue-25 19 20 Pl 29 26

2006 Ue-25 19 20 Pl 26 25

2007 Ue-27 20 20 Pl 24 22

2008 Ue-27 20 20 Pl 22 20

decydentw o polityce rodzinnej. Podmiotowo jest tu rozumiana w ten sposb, e na rodzinie spoczywa obowizek zapewnienia dobrobytu swoim czonkom, a pastwo powinno interweniowa tylko w szczeglnych sytuacjach, gdy rodzina sobie nie radzi 18. Mona widzie w tym prb koncentracji pomocy na najbardziej potrzebujcych, nie naley jednak pomija skutkw ubocznych takiego systemu. S wrd nich ryzyko nieotrzymania wiadcze przez autentycznie potrzebujcych (ktrych dochd minimalnie przekroczy prg), potencjalna stygmatyzacja wiadczeniobiorcw oraz koszty biurokratyczne zwizane z selekcj (rodki, ktre pochania, mona by przeznaczy na dofinansowanie i profesjonalizacj sub socjalnych pracujcych z rodzin i t drog trafniej identyfikowa potrzeby). W Polsce na pracownika socjalnego przypada zbyt dua liczba rodzin, co czyni jego prac nieskuteczn w przezwycianiu dysfunkcji w rodzinie, ktre mog skutkowa m.in. wykluczeniem edukacyjnym. Niestety nic nie wskazuje, by obecny rzd planowa zmiany w tym zakresie. W raporcie doradcw premiera Polska 2030, w dziale powiconym polityce spoecznej nie ma w ogle mowy o pracownikach socjalnych, zawarto natomiast sugesti, e transfery spoeczne s zachwiane w kierunku wiadcze nie opartych na dochodach. Mona std wysnu wniosek, e naleaoby jeszcze silniej oprze je na kryterium dochodowym. Tymczasem niektrzy badacze podaj argumenty za

innym moim zdaniem, bardziej przekonujcym kierunkiem rozwoju. B. Balcerzak-Paradowska pisze: Przejcie z obecnego selektywnego systemu wiadcze rodzinnych do systemu uniwersalnego byoby wyrazem wspierania wszystkich rodzin posiadajcych dzieci. Ograniczaoby przypadki, gdy obawa przed utrat wiadcze rodzinnych po przekroczeniu progu dochodu stanowicego kryterium uprawniajce dziaa hamujco na aktywno w pozyskiwaniu dodatkowych dochodw lub przenosi cz osb do szarej strefy zatrudnienia. Zmiany te mog nastpowa ewolucyjnie, drog stopniowego podnoszenia WDR [prg wsparcia dochodowego rodzin przyp. R.B.] poprzez uwzgldnianie w koszyku dbr i usug konsumpcyjnych (stanowicym podstaw jego okrelenia) szerszego zakresu potrzeb rozwojowych dzieci 19. Bieda jest istotn barier awansu. Mam tu na myli nie tylko ubstwo absolutne czy trudne warunki ycia, prowadzce m.in. do niezaspokojenia caoci potrzeb edukacyjnych, ale take ubstwo relatywne, okrelane na podstawie pooenia w hierarchii dochodw. Znajdowanie si poniej redniego poziomu ycia innych dzieci moe prowadzi do stygmatyzacji, a take znacznych nierwnoci szans, wskutek czego dzieci z rodzin o niszym statusie mog zniechci si i szybko wypa z systemu lub ulec marginalizacji. O ile struktura etniczno-kulturowa naszego spoeczestwa jest wzgldnie jednorodna (cho i tu s problemy, np. z integracj dzieci romskich), o tyle struktura ekonomiczno-spoeczna jest

33
bardzo niekorzystna, co rodzi wyzwania take dla systemu edukacji. Rozpito dochodowa jest w Polsce jedn z najwyszych pord krajw OECD 20. Warto przy tym pamita, e kryteria stygmatyzacji i wykluczenia ze strony grupy rwieniczej maj czsto pozaekonomiczny wymiar mog dotyczy wygldu, sposobu zachowania, tosamoci seksualnej i wielu innych cech, ktre w mikrogrupach uczniowskich s postrzegane jako nieakceptowane lub godne omieszenia i ponienia. Na pewno wana jest atmosfera publiczna, a take wewntrzszkolna oraz dostpno instrumentw wsparcia; w oglny klimat, w ktrym zakorzenione s indywidualne i zbiorowe postawy, take w systemie szkolnym moe by ksztatowany przy pomocy rnych kanaw, w tym edukacyjnego. wykluczani ze wzgldu na rne kryteria, a zajmujc si jednymi grupami, moemy straci z pola widzenia inne. Poza tym nie zawsze wykluczenie nastpuje ze wzgldu na przynaleno do dajcej si wyodrbni grupy, jak ubodzy, niepenosprawni czy osoby nie-heteroseksualne. Nieraz ma ono miejsce ze wzgldu na cechy bardzo jednostkowe, a wwczas osoba wykluczona zostaje czsto sama, bez pomocy. Z drugiej strony, w moim odczuciu owa wielo wyklucze utrudnia identyfikacj mechanizmu, ktry do nich prowadzi; rne grupy mog by wykluczane w oparciu o odrbne mechanizmy. Bardziej skuteczne wydaje mi si tworzenie obok twardych instrumentw odpowiedniego klimatu, ktry nie bdzie sprzyja procesom wykluczeniowym. rafa Bakalarczyk
6. 7. Owiata i wychowanie w roku 2008-2009, gUs. O znaczeniu edukacji przedszkolnej dla przeciwdziaania wykluczeniu pisz szerzej w dialogu. Pimie dialogu spoecznego nr 2/2010. 8. Marta Zahorska, Rwni, rwniejsi i najmniej rwni, czyli o spoecznych barierach w dostpie do edukacji, Polityka spoeczna nr 9, wrzesie 2009. 9. anna karpiska, Drugoroczno, Biaystok 1999. 10. Joanna komider, Drugoroczno w drugich klasach gimnazjw, Warszawa 2001. 11. a. karpiska, op. cit. 12. Wydatki rodzicw na edukacj dzieci w nowym roku szkolnym, CBOs, Warszawa 2009. 13. Diagnoza Spoeczna 2009, www.diagnoza.com. 14. Wydatki rodzicw, op. cit. 15. Informacja o wynikach kontroli skutecznoci i prawidowoci realizacji przez gminy wojewdztwa maopolskiego programu wieloletniego Pomoc paP. s. W niniejszym artykule wykorzystaem przemylenia i materiay zgromadzone podczas pisania pracy magisterskiej pt. Wpyw rodziny i systemu szkolnego na ryzyko wykluczenia edukacyjnego oraz perspektywy przeciwdziaania, obronionej pod kierunkiem prof. Jolanty supiskiej w czerwcu 2010 r., aczkolwiek pojawia si w nim rwnie wiele wtkw nie zawartych w tamtej rozprawie. stwa w zakresie doywiania w latach 2006-2009, Nik, krakw 2010. 16. Piotr szukalski, Demografia wspczesnego dziecistwa, Polityka spoeczna nr 9, wrzesie 2009. 17. Wielisawa Warzywoda-kruszyska, Nie widzie, nie sysze, nie mwi bieda wrd dzieci, w: Jan szambelaczyk, Maciej ukowski (red.), Czowiek w pracy i w polityce spoecznej, Pozna 2010. 18. Prof. ewa le, wykady dla studentw polityki spoecznej z zakresu poPrzypisy: 1. george Muskens, Inclusion and education in European countries, final report: comparative conclusions, sierpie 2009. 2. Lepsze i gorsze dzieci, z dr hab. Mart Zahorsk rozmawia Wioleta Bernacka, Obywatel nr 3(41)/2008. 3. Wyniki badania 2006 w Polsce, Program for international student assessment. 4. 5. ibidem. Urszula sztanderska, Wiktor Wojciechowski, Czego (nie) ucz polskie szkoy? System edukacji a potrzeby rynku pracy w Polsce, Warszawa 2008. lityki rodzinnej w roku akademickim 2009/2010. 19. Boena Balcerzak-Paradowska, Dziecko w polityce rodzinnej, Polityka spoeczna nr 9, wrzesie 2009. 20. Por. Praca Polska 2010, komisja krajowa NsZZ solidarno, kwiecie 2010. 21. Przemysaw sadura, Gra w klasy. Selekcja i reprodukcja w polskiej szkole, w: Uniwersytet Zaangaowany, Warszawa 2010. 22. ibidem.

Ocieplenie klimatu edukacyjnego


Na koniec nasuwa si pytanie, czy chodzi tylko o to, by zabezpiecza jednostki przed wykluczeniem z systemu edukacyjnego (oraz ponownie wcza te, ktre z niego wypady), czy moe lepiej stara si uczyni go inkluzywnym, oraz by uczy otwartoci na innych i solidarnoci ze sabszymi? Przemysaw Sadura przekonuje, e nie moemy myle o inkluzji w edukacji wycznie przez pryzmat grup podatnych na wykluczenie, ale musimy identyfikowa i zwalcza sam mechanizm wykluczenia, a take pokazywa nakadanie si rnych paszczyzn wykluczenia 21. Dla przykadu, jaki czas temu prasa opisaa problem przydzielania dzieci romskich do specjalnych szk lub klas, bd do klas, gdzie ucz si dzieci z rodzin o gorszym statusie. Wiele osb publicznych oburzyo si na informacj, e ze wzgldu na kryterium etniczne odmiennie traktuje si poszczeglnych uczniw, tymczasem zdaniem socjologa problem stanowi samo istnienie jakiejkolwiek segregacji w przydziale do szk czy klas 22. Uczniowie mog by

34

Rozbir czy rozwj


polskiej energetyki?
Zbigniew Tynenski

Polska energetyka ma szanse spenienia oczekiwa gospodarczych i spoecznych w zakresie dostpu do taniej i czystej energii. Niestety, polityka rzdu idzie w przeciwnym kierunku.
W ostatnich latach pojawiy si nowe i zaskakujce kierunki rzdowych zmian w energetyce. Wdraana jest strategia oparta o Polityk energetyczn Polski do roku 2030 i decyzje Ministra Skarbu w sprawie prywatyzacji energetyki, zaczynamy odczuwa skutki wydanych przez Ministra rodowiska w latach 2007-2009 koncesji na wydobycie gazu i ropy. W opinii wielu ekspertw, obecne dziaania rzdu stanowi realne zagroenie dla interesw pastwa polskiego, w tym dla jego bezpieczestwa energetycznego. Nasza energetyka powinna si zmienia zgodnie z trendem europejskich przeobrae w tej sferze, wymaganiami ochrony klimatu i zasobw nieodnawialnych. Zmiany te powinny mie charakter ewolucyjny i przebiega wedug racjonalnego scenariusza, czemu zdaj si zaprzecza dziaania wadz.

sabe, rzdowe punkty


Przyjrzyjmy si najpierw gwnym zaoeniom rzdowej strategii rozwoju energetyki. Prywatyzacja energetyki, bdca kontynuacj przeksztace wasnociowych obiektw energetyki w okresie przed 2006 r., obecnie ma obj elektrownie bazujce na wglu brunatnym. Maj one uzyska, wraz z kopalniami i koncesjami na wydobycie zasobw, czn cen 12 mld z. Stanowi to uamek wartoci rzeczywistej (np. odtworzeniowej, majtkowej, przychodowej) obiektw energetycznych i uamek procenta wartoci majtkowej wgla brunatnego. Spowoduje to utrat wartoci majtkowych i finansowych w wysokoci ok. 1,4 bln z (zoa rozpoznane w Gubinie, Lubinie i Zoczewie), a w przypadku z perspektywicznych a 14 bln z. Drastycznie

zmniejsz si wpywy do budetu pastwa jak wykazuje dowiadczenie, ponad 85% dochodw podmioty zagraniczne transferuj za granic. Prywatyzacja wie si z utrat kontroli nad gospodarcz dziaalnoci tych obiektw, ktre mog produkowa i przesya energi elektryczn za granic, tym samym zmniejszajc stopie bezpieczestwa energetycznego Polski. Problemem jest jednak nie tylko prywatyzacja obiektw, ale i przekazywanie zasobw energetycznych podmiotom o kapitale zagranicznym proces ten trwa nieustannie od poowy 2007 r. Gwny Geolog Kraju i Minister Spraw Zagranicznych informuj o 56 koncesjach na rozpoznanie (skutkujce prawem pierwszestwa wydobycia) polskich zasobw gazu i ropy, wydanych firmom amerykaskim. Zasoby zostay przekazane za opaty koncesyjne w wysokoci 5,63 z za 1000 m3, podczas gdy za gaz dostarczany z Rosji pacimy ok. 400 USD/1000 m3. Do tej pory wydano koncesje na 1,5-3 bln m3 szacowanych zasobw o wartoci ok. 1,5 bln z. Tymczasem gaz, jako paliwo niskoemisyjne, mgby by alternatyw dla energetyki opartej o wgiel. Jeeli wydobywaby go podmiot polski, mielibymy tanie rdo energii. Teraz cen sprzeday tego surowca w Polsce bd dyktowa firmy z USA i Rosji. Oglniej biorc, na terenie Polski wystpuj ogromne zasoby paliw kopalnych, ktre potencjalnie w peni zabezpieczaj potrzeby energetyczne obecne i w perspektywie kilkuset lat, pod warunkiem zmiany technologii wydobycia na wiertnicze, zmiany technologii przetwarzania surowcw w energi oraz wdroenia nowych metod magazynowania i transportu energii. Tymczasem poprzez prywatyzacj energetyki (kopalni, elektrociepowni, sieci przesyowych) oraz rozdawnictwo koncesji na zasoby gazu upkowego, potencja energetyczny kraju przejdzie w rce firm komercyjnych o kapitale zagranicznym. Dlatego te obecnie twierdzenie, e Polska posiada ogromne zasoby energetyczne, w kontekcie iloci wydanych koncesji na tzw. rozpoznanie, skutkujcych prawem do wydobycia, oraz w obliczu zaawansowania procesw prywatyzacyjnych staje si nieuprawnione.

35

jestemy nie tylko patnikiem za energi. poprzez nasze patnoci bylimy i jestemy inwestorem caej polskiej energetyki.
b n d [ heNNiNg ], hTTP://WWW.fliCkr.COM/PhOTOs/MUehliNghaUs/362683544/

Niezwykle grona jest sytuacja penego uzalenienia Polski w kwestii dostaw energii i paliw od obcych podmiotw. Zagroone jest bezpieczestwo energetyczne kraju dostawy paliw i energii mog by przerwane lub skierowane do innych pastw. Istnieje moliwo monopolizacji i dyktowania cen energii, co stao si np. z obcymi firmami produkujcymi w Polsce cement i sprzedajcymi go po uzgadnianych (windowanych) przez siebie cenach. Innym z priorytetw rzdowej strategii jest budowa energetyki jdrowej. Konieczno takiego rozwizania motywowana jest przewidywanym nagym wzrostem zapotrzebowania na energi w latach 2010-2030, zaletami ekologicznymi tego sposobu produkcji prdu (brak emisji zanieczyszcze, w tym dwutlenku wgla) oraz jego niskimi kosztami. Tymczasem trudno zignorowa zagroenia, jakie niesie za sob polityka jdrowa: emisja CO2 przy przerobie rudy na paliwo (na poziomie 13 iloci wytwarzanej przez elektrowni wglow tej samej mocy, co jdrowa) oraz emisja kryptonu-85 do atmosfery, promieniotwrcze odpady eksploatacyjne oraz odpady rozbirkowe o redniej i niskiej radioaktywnoci. Warto zwrci uwag, e Niemcy cakowicie rezygnuj z energetyki jdrowej, poniewa jest to najdrosza energia w tzw. rachunku cignionym, obejmujcym koszty budowy i eksploatacji elektrowni, transportu, zabezpieczenia, skadowania i monitorowania odpadw, rozbirek, ubezpiecze,

a take z powodu braku dowiadcze w kwestii skutkw dziaalnoci elektrowni jdrowych poza projektowanym czasem (30 do 40 lat). Poza tym przeprowadzone analizy dowodz, e nie ma adnych przesanek wskazujcych na nagy wzrost zapotrzebowania na energi ogem, w tym na energi elektryczn w Polsce w latach 2010-2030, ktry uzasadniaby konieczno budowy energetyki jdrowej. W cigu 30 lat zuycie prdu wzroso jedynie o 8,2%, a od 2006 r. spada o 3% rocznie. Ewentualny wzrost zuycia energii kompensowany bdzie zmniejszeniem konsumpcji w wyniku jej oszczdnoci i podniesienia efektywnoci itp. (potencja zasobu oszczdnoci wynosi dla Polski ok. 30%). Osobna kwestia to spoytkowanie nadmiaru mocy (ok. 30%) istniejcych elektrowni moc zainstalowana to 34 tys. MW, a moc produkcyjna 26 tys. MW, a take udzia OZE (odnawialnych rde energii) oraz wykorzystanie wasnych zasobw energetycznych. Polityka energetyczna zakada wzrost cen energii o 100% do roku 2030. Odnoszc prognoz wzrostu cen do konwencjonalnych elektrociepowni, wzrost cen energii (wobec wzrastajcych kosztw uytkowania rodowiska) wydaje si uzasadniony. Jednak naley wzi pod uwag, i wzrost cen energii zmniejszy popyt na energi ze rde scentralizowanych obywatele zaczn oszczdza, zrezygnuj z odbioru lub wybior rozwizania alternatywne, jeli bd tasze.

36
Kolejny punkt strategii rzdowej to projekt CCS, czyli wychwytywania i zataczania CO2 oczyszczonych spalin pod ziemi. Przedstawiany jest jako przyjazny ludziom i rodowisku, jednak w praktyce, biorc pod uwag skal rezultatw spoecznych, rodowiskowych i gospodarczych, projekt ten jest niekorzystny dla interesu pastwa polskiego i jego obywateli. Projekt demonstracyjny CCS, rozpoczty przez Polsk Grup Energetyczn, przewiduje moliwo wystpienia katastrof ekologicznych ju w wypadku erupcji 0,1% CO2 (zagroenie dla ycia ponad 2000 osb) i przedostania si do wd 0,1% spalin (18 tys. ton dioksyn, furanw, benzo(alfa)pirenw, SO2, NOx) po 10 latach zataczania w jednej lokalizacji. Stanowi to realne zagroenie dla wd podziemnych i powierzchniowych. Na obszarze zataczania dwutlenku wgla nie bdzie moliwe wykorzystanie zasobw geotermalnych i wd podziemnych. Na zagroonych terenach zataczania zostan ograniczone moliwoci rozwojowe, a one same strac na wartoci. Poza tym, decyzja o budowie instalacji CCS z uwagi na wysokie niezbdne nakady (2,3 mld z) i koszty eksploatacji (ponad 300 mln z/rok) oznacza drastyczne zwikszenie opat za energi. Warto jednoczenie wspomnie, e Polska ju teraz osigna poziom redukcji emisji CO2 o 15% w stosunku do roku 1990, wymagany do osignicia w roku 2020 i jest bliska osignicia poziomu redukcji o 20% w roku 2030, realizujc tym samym minimalny poziom zapisany w tzw. pakiecie klimatyczno-energetycznym UE. Ostatnie dyskusyjne zaoenie rzdowej strategii rozwoju energetyki to udzia OZE, ktre zdaj si by marginalizowane. Polityka energetyczna przewiduje udzia rde odnawialnych w wytwarzaniu energii na poziomie 15% do roku 2020 i 20% w roku 2030. Potencja wykorzystania OZE jest jednak znacznie wikszy. Obecny ich udzia w produkcji energii ogem, wynoszcy 7,5% (szacunek na 2010 r.), moe by zwikszony o dalsze 10-15 punktw procentowych ju do roku 2015 poprzez rozwj energetyki wiatrowej, programowe, termiczne wykorzystanie odpadw, rozwj geotermii, dalsze zwikszanie udziau biomasy w bilansie energetycznym, rozwj fotowoltaiki itp. Polska posiada ogromne zasoby energii odnawialnej, ktra moe uzupeni zdolnoci wytwrcze energetyki konwencjonalnej. Wykorzystanie tego potencjau nie znajduje zainteresowania rzdu. Obecne i planowane zmiany w polskiej energetyce mona okreli jako antystrategi jej rozwoju.

zrbmy to inaczej
Centrum Zrwnowaonego Rozwoju proponuje Alternatywn Strategi Zrwnowaonego Rozwoju Energetyki Polskiej, adekwatn do potencjau energetycznego kraju, zgodn z oczekiwaniami spoecznymi i nie stwarzajc zagroe. Pierwszym z zaoe tej strategii jest rezygnacja z prywatyzacji energetyki: zachowanie w rkach pastwa pakietw kontrolnych kopalni, elektrowni, elektrociepowni, PGNiG, PSE wszystkich podmiotw o strategicznym znaczeniu dla zapewnienia bezpieczestwa energetycznego kraju. Oznacza to zapewnienie dalszych wpyww do budetu z ich dziaalnoci. Kolejny punkt to wstrzymanie rozdawnictwa zasobw oraz racjonalne ich wykorzystanie zgodnie z zasadami zrwnowaonego rozwoju, a take uniewanienie lub renegocjowanie koncesji, z uwzgldnieniem wartoci zasobw. Zachowanie bogactw naturalnych o ogromnej wartoci, pozwoli na uruchomienie rzeczywistych procesw rozwojowych Polski w oparciu o te zasoby. Jeli warunek ten bdzie zachowany, Polska nie bdzie musiaa sprowadza paliw z zagranicy bdzie moga by ich eksporterem lub eksporterem energii w wyniku wykorzystania tych paliw w oparciu o innowacyjne technologie. Kolejny postulat to rozwj energetyki opartej na potencjale energetycznym kraju, na ktry skadaj si zasoby kopalne, zdolno produkcji energii w istniejcych zakadach wytwrczych, potencja Odnawialnych rde Energii. Zasoby wgla brunatnego do rozpoznania wedug najnowszych informacji wynosz ok. 140 mld ton, wgla kamiennego zoe Lublin kilkaset miliardw ton. Gazu upkowego posiadamy wedug szacunkw co najmniej

l.p. i ii iii iv v vi

Zaoenia strategii rzdowej Prywatyzacja energetyki Przekazywanie zasobw energetycznych podmiotom o kapitale zagranicznym Budowa energetyki jdrowej Wdroenie projektw wychwytywania i zataczania CO2 Marginalizacja OZe Wzrost cen energii

Zaoenia strategii obywatelskiej rezygnacja z prywatyzacji energetyki Wstrzymanie rozdawnictwa zasobw rozwj energetyki opartej na potencjale energetycznym kraju Badanie i wdraanie czystych technologii wglowych, paliw alternatywnych i innowacyjnych technologii Ustanowienie rangi priorytetu dla OZe i energetyki rozproszonej stabilizacja i ograniczenie cen energii

37
1,5 bln m3. Potencja polskiej energetyki i zasoby kraju w peni zapewniaj bezpieczestwo energetyczne w dugiej perspektywie. Energetyka jdrowa nie jest potrzebna, skoro istnieje ogromny potencja wasnych zasobw, ktrych wykorzystanie nie stanowi staych zagroe o charakterze katastroficznym. Obecne roczne zapotrzebowanie Polski na energi to ok. 4100 PJ. Planowane zapotrzebowanie na energi w 2030 r. wynosi wedug rzdu ok. 5330 PJ. Czas wykorzystania krajowych zasobw energetycznych przy obecnym zuyciu to 838 lat, czas wykorzystania zasobw przy planowanym wzrocie zuycia w roku 2030 644 lata. Rozwizaniem korzystnym dla Polski jest take badanie i wdraanie tzw. czystych technologii wglowych, paliw alternatywnych i innowacyjnych technologii. Polska bya w bloku socjalistycznym liderem bada nad czystymi technologiami wglowymi. Technologie zgazowania wewntrzzoowego wgli metodami wiertniczymi, technologie mikrobiologiczne, kawitacyjne, plazmowe, biologicznego i technicznego zagospodarowania CO2 do produkcji paliw stanowi realn szans rozwoju energetyki polskiej. Technologie te, znane i stosowane na rnym poziomie technicznym, powinny przej w Polsce proces wznowienia bada lub uruchomienia budowy instalacji pilotaowych, optymalizacji rozwiza i przemysowych wdroe. Z uwagi na fakt spenienia przez Polsk wymogu obnienia emisji CO2 o 15% do roku 2020 i oddalenia w czasie opat za CO2, jak najbardziej moliwy jest racjonalny harmonogram dziaa. Technologie te powinny obniy koszty energii, nie stanowic zagroe spoecznych i rodowiskowych w odrnieniu od projektw CCS i energetyki jdrowej. Ostatni postulat Alternatywnej strategii to ustanowienie rangi priorytetu dla OZE i energetyki rozproszonej. Argumenty na rzecz tego stanowiska to: ogromny potencja OZE w Polsce, wymogi klimatyczne (ograniczenie emisji CO2), konieczno ochrony zasobw nieodnawialnych, potrzeba zagospodarowania odpadw oraz potrzeba zmniejszenia emisji zanieczyszcze do rodowiska. Przywizanie do dotychczasowego sposobu wytwarzania i przesyu energii moe by zgub dla podmiotw energetyki konwencjonalnej. Energetyka scentralizowana powoli, aczkolwiek konsekwentnie bdzie wypierana przez inne rozwizania: masow produkcj coraz taszych lokalnych urzdze wytwarzania odnawialnej energii elektrycznej i cieplnej na cele domowe i lokalne (osiedle, wie); produkcj urzdze do magazynowania i transportu energii elektrycznej; masowe wykorzystanie geotermii pytkiej i gbokiej (z wykorzystaniem hybrydowych rozwiza) do produkcji energii cieplnej i elektrycznej; drastyczne ograniczenie zapotrzebowania na ciepo poprzez powszechn termomodernizacj obiektw; wykorzystanie grzejnikw na podczerwie (13 zapotrzebowania) i inne techniki zmniejszania zuycia energii. W tej sytuacji podmioty energetyki konwencjonalnej powinny zdywersyfikowa sw dziaalno poprzez badania i wdroenia nowych rozwiza OZE, produkcj urzdze OZE dla energetyki rozproszonej, budow instalacji hybrydowych z OZE (np. wgiel brunatny-geotermia, wgielbiomasa) oraz stopniow wymian urzdze konwencjonalnych na instalacje OZE, np. zagospodarowanie termiczne odpadw komunalnych, osadw ciekowych, odpadw rolniczych (potencja 100 PJ rocznie), wykorzystanie energii wiatru (1200 PJ), soca (1338 PJ), geotermalnej (3 mln PJ) oraz wytwarzanie paliw alternatywnych. Odpady komunalne, osady ciekowe, odpady rolnicze i pozostae mog zapewni moc ponad 2000 MW (20 TWh/rok). Na skadowiskach odpadw zdeponowanych jest ok. 200 mln ton odpadw o wartoci energetycznej ok. 2400 PJ. Przyjmujc docelowo zagospodarowanie termiczne odpadw w wysokoci 50%, ilo energii z odpadw wynie moe ok. 10 TWh/rok (ok. 2% krajowego zapotrzebowania na energi elektryczn i ok. 5% na energi ciepln). Odnoszc ten potencja do centralnych lokalizacji, udzia odpadw w energetyce miast moe wynosi ok. 10% w produkcji energii elektrycznej i ok. 20% dla energii cieplnej (np. caoroczne wytwarzanie ciepej wody uytkowej).

b n a hyPOMaNiq, hTTP://WWW.fliCkr.COM/PhOTOs/hOlisTiC/2822717078/

zagroone jest bezpieczestwo energetyczne kraju dostawy paliw i energii mog by przerwane lub skierowane do innych pastw.

38
Jest przy tym oczywiste, e zamiana odpadw na energi nie moe odbywa si w spalarniach instalacjach stanowicych zagroenie dla rodowiska, emitujcych ogromne iloci zanieczyszcze. Prba odgrnego wcinicia kilku miastom takich instalacji to cakowite zaprzeczenie postpu technicznego i powd do wstydu dla tych, ktrzy kreuj i przyjmuj takie rozwizania. Spalanie to nieudolny proces pozbycia si odpadw poprzez wytworzenie nowych odpadw lotnych i staych. Spalanie odpadw to wytwarzanie ogromnej iloci tlenkw, w tym CO2 i jeszcze wikszej tlenkw azotu substancji szkodliwych i nasilajcych efekt cieplarniany. Oczyszczanie ich jest mao skuteczne, drogie i wytwarza nowe odpady z mieszaniny komponentw do oczyszczania spalin z zanieczyszczeniami. Wysypiska, skadowiska, spalarnie to anachronizmy. Technologie, ktre nie maj cech prostego spalania: Spalanie (wysokotemperaturowe) w czystym tlenie w stosunku do spalania w powietrzu nie wytwarza dioksyn i furanw, zmniejsza o objto spalin (brak tlenkw azotu) i ilo pozostaoci do ok. 6-10% (zamiast 15-20%). Zgazowanie, piroliza niskotemperaturowy termiczny rozkad odpadw bez dostpu powietrza. Umoliwia wyselekcjonowanie skadnikw rozkadu siarka, smoy, koksik i gaz syntezowy, ktre mog by uyte do produkcji energii elektrycznej (w procesie spalania w czystym tlenie) lub do produkcji benzyny. Konwersja plazmowa rozkad termiczny w warunkach plazmy (od 3000 do 22 000 C); rozdzia materii na czsteczki w postaci gazu o wysokiej energii, ktry mona wykorzysta do produkcji energii elektrycznej i / lub paliw (benzyny). Pozostaoci sta w iloci ok. 3% jest witryt (w postaci granulek lub wosw), materia o waciwociach lepszych od bazaltu, niezwykle poszukiwany do utwardzania rnych powierzchni. Naley stwierdzi, e kada z ww. technologii jest inwestycyjnie i eksploatacyjnie tasza od spalarni. Co do energetyki wiatrowej do koca 2009 r. uzgodniono wnioski na przyczenie do sieci turbin wiatrowych o mocy 12,5 tys. MW, a wnioski na kolejne 54,4 tys. MW czekaj na rozpatrzenie. Przyjmujc realne moliwoci i potrzeby udziau energii wiatrowej na poziomie 25 tys. MW, uwzgldniajc wspczynnik efektywnoci rwny 0,2, energetyka wiatrowa moe osign ok. 21% udziau (ok. 40 TWh) w wytwarzanej energii elektrycznej brutto i ok. 7% w energii wytwarzanej ogem. Udzia ten w nastpnych latach moe si zwikszy poprzez rozwj tzw. maej energetyki wiatrowej opartej o wiatraki przydomowe, kominowe, lub nieco wiksze o osi pionowej, ktre nie stanowi zagroenia dla ptakw, nie emituj haasu czy fal elektromagnetycznych (niskie prdkoci, moliwo umieszczenia generatora na ziemi lub pod ziemi). Moliwy jest take znaczcy udzia geotermii w produkcji energii elektrycznej, w zwizku z gwatownym rozwojem technologii pozyskiwania wysokotemperaturowej energii geotermalnej: hydrotermalnej (zrnicowane metody wiertnicze) i petrotermicznej (tzw. metoda hot dry rocks bez wymiany masy). Uprzywilejowane pod wzgldem iloci zasobw hydrotermalnych i petrotermicznych s wojewdztwa dzkie i wielkopolskie. Zasoby geotermalne mog stanowi gwne rdo energii dla obecnych wytwrcw energii elektrycznej. Przedsiwziciem racjonalnym byoby stopniowe przeksztacanie Elektrowni Bechatw i Szczercw oraz PAK (Ptnw, Adamw, Konin) w elektrownie hybrydowe zgazowanie wgla brunatnego geotermia (zasb hydrotermalny ok. 100 C), a nastpnie petrotermiczne (temperatura zasobu 160-240 C). Geotermia redniotemperaturowa (40-60 C) moe natomiast by wykorzystywana w rolnictwie i przemyle rolnym oraz w lokalnej gospodarce cieplnej. Geotermia niskotemperaturowa (do 40 C) moe by wykorzystywana do bezporednich ogrzewa niskotemperaturowych lub z pomp ciepa. Przy istniejcym, centralnym systemie wytwarzania i dystrybucji energii, naga zmiana energetyki konwencjonalnej na geotermaln nie jest realna w bliskiej perspektywie, jednak zalety rodowiskowe, spoeczne i ekonomiczne oraz wielko zasobw geotermalnych w Polsce powinny by przesank do dugofalowych dziaa na rzecz docelowego zastpienia energetyki wgla brunatnego (najbardziej emisyjnej) przez opart o ciepo wntrza Ziemi. Jest jeszcze energetyka fotowoltaiczna; mimo obecnie wysokich kosztw inwestycyjnych (ok. 6 tys. euro/1 kW) i niskiej sprawnoci, rozwija si bardzo gwatownie, poniewa jest bezawaryjna, bezobsugowa i bezemisyjna. Moliwe s take rozwizania hybrydowe fotowoltaika, mae wiatraki, geotermia niskotemperaturowa, pompy ciepa, wykorzystanie biomasy i inne rozwizania techniczne, stosowane jednoczenie z programem oszczdzania energii, mog w krtkiej perspektywie sta si gwnym alternatywnym rozwizaniem dla obiektw rozproszonych, jak budownictwo jednorodzinne, gospodarstwa rolne, drobny przemys, administracja. Podsumowujc, Polska posiada zasoby pozwalajce na uzyskanie penego i praktycznie bezterminowego bezpieczestwa energetycznego w oparciu wycznie o wasny potencja energetyczny, take przy zaoonym przez rzd wysokim wzrocie zuycia energii (o 32,4% w latach 2010-2030). Naley przy tym przypomnie, e w latach 1980-2009 nastpi ponad 30-procentowy spadek zuycia energii pierwotnej ogem. W tym czasie wzrost cen energii wynis ponad 100%, czego skutkiem jest nasilenie si zjawiska ubstwa energetycznego zuboenie czci spoeczestwa przy jednoczesnym wzrocie cen energii zmniejsza dostp do niej. W interesie spoecznym i obecnych wytwrcw energii ley zatem poszukiwanie i wdraanie innowacyjnych

39
rozwiza pozwalajcych na wytwarzanie energii czystej i taniej, a wic szeroko dostpnej, w oparciu o istniejc sie dystrybucji, wymagajc jedynie modernizacji i rozbudowy, oraz o rozwj energetyki rozproszonej, opartej o OZE. racjonalne, prospoeczne czy uwzgldniajce interesy narodowe. Obywatele, gremia naukowe i zawodowe, organizacje pozarzdowe itp. musz przeciwstawi si kadej gronej spoecznie, ekonomicznie czy rodowiskowo decyzji wadz, manipulacji prawem i informacj, w tym przypadku dotyczcymi energetyki w interesie kadego z nas. Jestemy nie tylko patnikiem za energi. Poprzez nasze patnoci bylimy i jestemy inwestorem caej polskiej energetyki, utrzymujemy take rzd, ktry chce j wraz z zasobami odda w obce rce, a reszt z nich (np. zasoby wody pitnej) pozwoli zniszczy poprzez zgod na magazynowanie pod ziemi spalin i odpadw radioaktywnych. Obecnie powstay i powstaj regulacje prawne, majce na celu wykluczenie samorzdw z decyzji o losie terenw bogatych w zasoby, ktre w ramach przyznanej koncesji mog by przez firm komercyjn wyczone z dotychczasowej dziaalnoci lub przejte na zasadach bezwarunkowego wywaszczenia. Nie moe by tak, e kto dla swoich wasnych interesw, poprzez zmajstrowane w tym celu prawo, przejmuje nasze wgiel i gaz, nasze elektrownie, nasze ziemie i domy. zbigniew Tynenski

uwolni energi spoeczn


Polska energetyka ma szanse rozwoju oraz spenienia oczekiwa gospodarczych i spoecznych w zakresie dostpu do taniej i czystej energii. Warunkiem jest tu wstrzymanie niekorzystnych dziaa rzdu, zmierzajcych do przekazania obiektw energetyki i zasobw energetycznych w obce rce, wdraania nieuzasadnionych merytorycznie planw budowy energetyki jdrowej i instalacji CCS. Energetyka konwencjonalna, ze wzgldu na wysokie opaty rodowiskowe i koszty operacyjne, moe w najbliszych latach zacz ustpowa konkurencyjnym technologiom zwizanym z odnawialnymi rdami energii. Wykorzystanie przez Polsk wasnych zasobw, wdroenie innowacyjnych technik czystego wgla, rozwj OZE i geotermii oraz uruchomienie innowacyjnych systemw organizacyjnych i badawczo-wdroeniowych w produkcji, dystrybucji i oszczdnoci energii to wszystko w duszej perspektywie moe okaza si nie tyko korzystne, ale i konieczne. Trudno zakada, e rzd autor i realizator wasnej (anty)strategii nagle zmieni dziaania na bardziej

polecamy

Nakr lm, zrb zdjcie, napisz tekst lub signij po freestyle!


Twoj prac oceni: Magdalena Piekorz, Tomasz Tomaszewski, prof. Marian Oslislo (rektor ASP w Katowicach) oraz Wojciech Mann

Chcesz opowiedzie o otaczajcej Ci rzeczywistoci?

We udzia w

Festiwalu Twrczoci Obywatelskiej

Nabr prac trwa!

Wicej informacji na stronie www.festiwalobywatelski.pl


www.festiwalobywatelski.pl
Kontakt:

fto@bonades.pl

Patronat Medialny: Obywatel, Polska The Times, Newsweek, NGO.pl, Wiadomosci24.pl, Dziennik Zachodni, TVP Kultura, Ultramaryna Organizator:

40

wyprzeda uzdrowisk
Konrad Malec W komercjalizowanej subie zdrowia sanatoria s traktowane jak zwyke firmy. Co gorsza, aby zaata dziur budetow, ich administrator postanowi sprzeda uzdrowiska, wbrew interesom waciciela ogu spoeczestwa.
To si opaca
Pocztki uzdrowisk, w dzisiejszym rozumieniu, sigaj przeomu XVIII/XIX w., cho wiele z nich prbuje datowa rozpoczcie funkcjonowania na lata wczeniejsze. Miechowo liczy dziaalno lecznicz od 1522 r., Ldek-Zdrj od 1242 r., za Cieplice a od 1132 r. Na potrzeby marketingu wycigaj ze swoich lamusw pery, np. Naczw eksponuje pobyt Bolesawa Prusa. Sanatorium w Szczawnie pod koniec XIX w. byo uwaane za najlepsze po Baden-Baden nie kryje dumy burmistrz miejscowoci, Tadeusz Wlalak. Wbrew powszechnym skojarzeniom, uzdrowiska nie s skansenami metod sprzed wieku. Dziaanie wody mineralnej i termalnej, borowin, naparw ze wierczyny czy mikroklimatu, uzupeniaj najnowsze osignicia techniki: lasery, krioterapia czy elektrostymulacja. Unowoczenieniu ulega take baza noclegowa. Dzi budynki z zapyziaymi tapczanami i szafami z epoki pnego Gierka nale do mniejszoci, a pokoje z azienk s standardem. Skuteczno sanatoryjnych terapii potwierdzaj badania przeprowadzone w Szczawnie-Zdroju: 60% pacjentw na zasikach przed przyznaniem renty, po terapii moe pracowa. Drug wan, acz coraz rzadziej kierowan do sanatoriw grup, s przewlekle chorzy, np. z cukrzyc, chorobami ukadu krenia czy nerwowego. Dziki pobytom w uzdrowisku zmniejsza si ryzyko trafienia z ostrymi objawami do szpitali. Rocznie ze zbawiennych zabiegw korzysta 1,8 mln osb, a szacunki mwi o popycie dwukrotnie wyszym. Wedug niemieckich sub ubezpieczeniowych, kade 1 euro wydane na leczenie sanatoryjne przynosi 3 euro oszczdnoci w wydatkach na renty. Jeszcze waniejszy jest zysk trudny do ujcia w liczby: zdrowsi obywatele maj po prostu wysz jako ycia. Wikszo schorze przewlekych, bdcych najczstsz przyczyn zgonw, najkorzystniej jest leczy w uzdrowisku, poniewa stosowane tam metody nie powoduj skutkw ubocznych przekonuje Ewa Wrbel, rzecznik prasowy Zespou Uzdrowisk Kodzkich (ZUK). Przyjmujemy na leczenie ludzi, ktrych do szpitala nie przyjm, bo nie ma bezporedniego zagroenia ycia, a w przychodni nie wylecz, bo nie maj warunkw informuje prof. Irena Ponikowska, krajowy konsultant w dziedzinie balneologii i kierownik szpitala uzdrowiskowego w Ciechocinku. Z tych powodw, w ustawie o uzdrowiskach z 2005 r. znalaz si zapis, e lecznictwo uzdrowiskowe stanowi integraln cz systemu opieki zdrowotnej. Kadego roku ronie zainteresowanie zagranicznych kuracjuszy naszymi zdrojami. Dominuj Niemcy, cho popularno zdobyy one take wrd obywateli Holandii, Belgii czy Izraela. Pobyt z leczeniem po wschodniej stronie Odry kosztuje ok. 40% tego, co trzeba zapaci nabierajc zdrowia u naszych zachodnich ssiadw.

Przedsezonowa

Od zdroju do rozwoju
Pastwowe spki uzdrowiskowe nie dziaaj w prni. S motorem napdowym rozwoju przedsibiorstw z wielu innych bran, np. wytwrcw i przetwrcw ywnoci, producentw sprztu medycznego, brany remontowo-budowlanej. Ponadto stanowi wan, autonomiczn cz gospodarki turystycznej. Przede wszystkim jednak determinuj strategie rozwoju gmin uzdrowiskowych. Zbliajca si prywatyzacja i zwizane z ni zagroenia musz by wpisywane w ten scenariusz. Przykadowo, w Jeleniej Grze ok. 15-20%

41
mieszkacw (spord 85 tys.) jest porednio i bezporednio zwizanych z obsug kuracjuszy. Istnienie uzdrowiska przedua nam sezon turystyczny zauwaa Hanna Tela z Urzdu Miasta w Ustce. Natomiast T. Wlalak wyjania: Opieramy rozwj o istnienie uzdrowiska, jednak na wypadek zaprzestania dziaalnoci leczniczej mamy w strategi wpisan funkcj rekreacyjno-sportow, co obecnie piknie nam si zazbia z sanatoriami. Przyjta dywersyfikacja jest szczeglnie wana w kontekcie prywatyzacji, co do ktrej mamy pewne obawy. Jeli ekonomicznie firma nie bdzie wychodzia na plus, to moe doj np. do zbycia nieruchomoci. Szczawno przyciga turystw i kuracjuszy bogat ofert kulturaln, odbywaj si tu m.in. Midzynarodowy Festiwal im. Henryka Wieniawskiego, midzynarodowe konkursy gitarowe i fletowe, grywaj Filharmonie Wrocawska, lska i Sudecka, co roku maj miejsce przynajmniej dwa spektakle Opery Wrocawskiej. Wanym punktem s wydarzenia sportowe. Wszystkie te imprezy s silnie powizane z istnieniem uzdrowiska wyjania burmistrz Wlalak. Podobnie determinowane s warunki rozwoju w innych miejscowociach. Na przykad Szczawnica jest miejscem atrakcyjnym turystycznie, ale ow atrakcyjno w znacznej mierze zawdzicza istnieniu zdroju. Kiedy porwnamy funkcjonowanie miejscowoci sanatoryjnych np. z Limanow, zlokalizowan w rwnie malowniczym otoczeniu, wida, jak wiele znaczy status uzdrowiska.
b n d MarChasselBalCh, hTTP://WWW.fliCkr.COM/PhOTOs/hasselBalCh/4782310879/

jeszcze waniejszy jest zysk trudny do ujcia w liczby: zdrowsi obywatele maj po prostu wysz jako ycia.
z uzdrowiskami w innych krajach. Wykonano wiele prac modernizacyjnych, aby sprosta wymogom unijnym w zakresie sanitarnym, przeciwpoarowym, potrzeb osb niepenosprawnych czy utrzymania europejskiego poziomu usug. Jednak skala zada inwestycyjnych w dziedzinie infrastruktury nadal jest ogromna wyjania Ewa Wrbel. Zwrci na to uwag take Jerzy Szymaczyk, prezes Unii Uzdrowisk Polskich oraz Zespou Uzdrowisk Kodzkich S.A., ktry w wystpieniu podczas ubiegorocznego Kongresu Uzdrowisk Polskich stwierdzi: Konieczne jest perspektywiczne, dugofalowe zabezpieczenie finansowania lecznictwa uzdrowiskowego w systemie ubezpieczeniowo-budetowym NFZ. Jak bardzo dramatyczny jest to apel, wida po zestawieniu wydatkw. W 1988 r. na leczenie uzdrowiskowe przeznaczono 4,5% ogu wydatkw zdrowotnych ze rodkw publicznych, 15 lat pniej zaledwie 1%. Coroczne podwyszanie kontraktw na leczenie w sanatoriach i tak nie nada za wzrostem kosztw, np. w 2007 r. nakady z NFZ na osobodzie byy wysze o 1,5% ni w roku poprzednim, jednak koszty mediw w tym samym czasie wzrosy o 15%. Dla budowlanych reliktw minionej epoki bywa to zabjcze. Sanatorium i Szpital Uzdrowiskowy Rwnica w Ustroniu to 4,5 tys. m2 okien starego typu, 250 m cznika domu zdrojowego z zakadem przyrodoleczniczym, a take cienkie, nieocieplone mury. Efekt: w 2006 r. straty energii cieplnej wyniosy ok. 70%. Rok pniej na bazie wypracowanych zyskw rozpoczto termomodernizacj. Prezes Szymaczyk zauwaa w swym wystpieniu, e niepewna sytuacja w sposobie kontraktowania lecznictwa uzdrowiskowego przez NFZ w przyszoci, w tym brak pewnoci, czy te wiadczenia medyczne znajd si w koszyku wiadcze gwarantowanych, mog

ile ci trzeba ceni


Pomimo zauwaalnego postpu w unowoczenianiu sprztu i obiektw, w najbliszych latach na inwestycje w uzdrowiskach potrzeba bdzie ok. 1,2 mld z. W Cieplicach marz o modernizacji sieci cieplnej (wykorzystanie dostpu do wd o temperaturze 90 C) i basenie termalnym, co kosztowa bdzie 30 mln z. W Szczawnie brakuje ok. 100 mln z, by zakoczy wszelkie prace remontowe. Potrzebujemy 15-20 mln. Obecnie na inwestycje przeznaczamy 2-3 mln rocznie; moemy w ten sposb stopniowo remontowa, ale chciaoby si tak od razu mwi Jarosaw Siomka, prezes uzdrowiska w Kamieniu Pomorskim. Zakady kuracyjne z pewnoci nie otrzymaj jednak takich pienidzy z budetu centralnego, a przepisy ustanowione przez nasze wadze uniemoliwiaj siganie po rodki unijne. Dlatego najczciej uzdrowiska musz samodzielnie wypracowa pienidze na remonty i inwestycje, czsto odwoujc si do polskiej kreatywnoci, np. w Ustroniu szefostwo sanatorium wydzierawio gminie dziak, na ktrej ma powsta inhalatorium, park i parking, gdy gminy mog czerpa z funduszy UE. Obecne finansowanie uzdrowisk jest w 60% oparte o rodki z NFZ, w 20% z ZUS, za pozostaa cz pochodzi gwnie z opat prywatnych kuracjuszy. Wbrew pozorom, oparcie lecznictwa uzdrowiskowego o pastwowych patnikw nie daje pewnoci dugotrwaego funkcjonowania. Polskie spki uzdrowiskowe bez wsparcia finansowego nie bd w stanie waciwie funkcjonowa i konkurowa

42
zaway na skutecznym i udanym procesie prywatyzacji. Jego zdaniem, najlepszy byby system trzyletniego kontraktowania. Funkcjonowanie uzdrowisk zdecydowanie utrudnia bowiem brak cigoci polityki wobec tej kategorii lecznictwa. Po kadych wyborach parlamentarnych dotychczasowa krajowa strategia wobec uzdrowisk zostaje zarzucona, a nowa ekipa tworzy kolejn, najczciej mocno odmienn. Szefowie naszych spek uzdrowiskowych z zazdroci spogldaj na Wgry, Czechy i Sowacj, gdzie ich koledzy po fachu maj oparcie w jasnej strategii dalszego trwania i rodkach z budetu centralnego, ktre skutecznie pomagaj w unowoczenianiu zdrojowisk. Pobyt w sanatorium jest wspfinansowany przez kuracjusza. Opaty zaczynaj si od niespena 10 z za czteroosobowy pokj bez azienki, dochodzc do ok. 40 PLN za jednoosobowy z wygodami. Rnica w opatach midzy orodkami publicznymi a prywatnymi jest widoczna nawet w przypadku turnusw komercyjnych: za dwutygodniowy pobyt na prywatnym leczeniu, w podobnym standardzie, w Ciechocinku zapacimy ok. 1700 z, w Naczowie niemal 2200. W obliczu niskich kontraktw z NFZ, nadwyki finansowe uzdrowisk (tych, ktre je osigaj) pochodz czsto z dziaalnoci pozaleczniczej, jak np. sprzeda wd i napojw czy zbywanie majtku. uzdrowiskowych spek Skarbu Pastwa. Wyglda na to, e Ministerstwu Zdrowia na sprzeday uzdrowiskowego balastu zaley bardziej ni resortowi, ktrego jednym z gwnych zada jest korzystne zbywanie pastwowej wasnoci. MSP szykuje propozycj nowelizacji ustawy, zgodnie z ktr wszystkie uzdrowiska pjd pod motek. Rnica midzy przychodami i wydatkami w budecie pastwa wynosi 52,2 mld z. Nawet gdyby udao si do koca roku sprzeda wszystkie uzdrowiska poza nalecymi do I grupy, jak pierwotnie planowano, do budetu wpynie najwyej 270 mln z. Sprzeda uzdrowisk nie poprawi zatem w sposb zauwaalny sytuacji budetowej, moe za pogorszy dostp do publicznego lecznictwa profilaktycznego i rekonwalescencji. Jednoczenie rzd pozbywa si w miar staego rda dochodw, bowiem wikszo sanatoriw przynosi zyski, np. Cieplice w ubiegym roku wypracoway 759 tys. z netto (wikszo tej kwoty zainwestowano w modernizacj), a strat nie odnotowano tam od 7 lat. Krytycznie prywatyzacj uzdrowisk ocenia te NIK w swym raporcie. Moemy w nim przeczyta: Kontrola wykazaa, e komrki organizacyjne Ministerstwa Zdrowia nie analizoway wpywu prywatyzacji spek uzdrowiskowych na ich funkcjonowanie, w tym kontraktowanie usug uzdrowiskowych oraz kontynuacj kierunkw leczenia uzdrowiskowego, a nawet nie posiaday informacji umoliwiajcych tak analiz. Dopiero podczas kontroli MZ uzyskao od NFZ dane dotyczce wartoci umw o udzielenie wiadcze opieki zdrowotnej i ich realizacji przez sprywatyzowane spki. Uzyskane informacje wskazuj na duy wzrost wartoci usug uzdrowiskowych w latach 2005-2009, zrealizowanych przez Uzdrowisko Naczw S.A. i Uzdrowisko Szczawnica S.A. Raport uzna harmonogram prywatyzacyjny jak wspomniano, do koca roku miay by sprzedane wszystkie uzdrowiska z grup II i III za nierealny. Ponadto NIK wykazaa, e w analizach przedprywatyzacyjnych nie uwzgldniono wczeniejszego dokapitalizowania spek, a co za tym idzie wpywy do budetu bd nisze od zakadanych.

uzdrawianie dziury budetowej


Dotychczas sprywatyzowano sanatoria w Naczowie, Szczawnicy i Ustce. Na sierpie, miesic powstawania tego tekstu, zaplanowano, e docz do nich orodki w Poczynie-Zdroju, Wiecu, Jeleniej Grze oraz Zesp Uzdrowisk Kodzkich. Aby przekona spoeczestwo do prywatyzacji, kolejne rzdy stosoway metod marchewki. Jeszcze w czasie ostatnich rzdw SLD podsekretarz w Ministerstwie Skarbu Pastwa, Marek Dyduch, obiecywa poow wpyww z prywatyzacji spek uzdrowiskowych przeznaczy dla gmin, w ktrych znajduj si sanatoria. Penicy t sam funkcj Pawe Piotrowski z PiS proponowa prywatyzacj 15 uzdrowisk, za dochd z niej mia sfinansowa inwestycje w tych, ktre pozostan w pastwowych rkach i ktre miay zyska status narodowych (miao by ich 9). Obecne wadze resortu zdrowia nie chc sobie zawraca gowy list uzdrowisk wyczonych z prywatyzacji, amic tym samym paragraf 64 Ustawy o lecznictwie uzdrowiskowym. Zakada ona podzia wszystkich uzdrowisk na trzy grupy: I wyczone z prywatyzacji, II przeznaczone do sprzeday z zachowaniem 5-letniego pakietu wikszociowego przez MSP, oraz III przeznaczone do sprzeday. Ju ten podzia nie gwarantowa publicznej wasnoci uzdrowisk reprezentujcych pen palet specjalizacji zdrojowych. Ministerstwo Zdrowia akceptuje wszelkie propozycje takiej listy, ktre nadsya MSP, bez wzgldu na to, czy znajduje si na niej 14, czy 7 sanatoriw, nie przygotowujc wasnej. Takie zachowanie napitnowaa w styczniu 2010 r. NIK w raporcie po kontroli realizacji strategii prywatyzacji

kup pan uzdrowisko


Ministerstwo Skarbu Pastwa wycenio uzdrowisko Szczawno-Zdrj Jedlina na 12 mln z. Tymczasem mwimy o firmie zajmujcej poow Szczawna i Jedliny, ktrej wikszo budynkw, przewanie zabytkowych, zostaa niedawno odremontowana. Kada przebudowa w takim obiekcie to dodatkowe koszty i konsultacje z konserwatorem zabytkw zauwaa Beata Szczepankowska, prezes uzdrowiska. Tylko w odbudow zabytkowej pijalni wd po poarze zaangaowane byy rodki wasne uzdrowiska, pochodzce z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Fundacji Wsppracy Polsko-Niemieckiej oraz pienidze z publicznych zbirek. Wartoci, na jakie wyceniono pozostae dolnolskie zdroje, zamykaj si w widekach 10-14 mln z. S one tymczasem w wikszoci zaliczane do najadniejszych i najlepszych w Polsce.

43
Zainteresowani uzdrowiskami s m.in. byli waciciele i ich potomkowie. W 2005 r. sprywatyzowano uzdrowisko w Szczawnicy, znaczn cz akcji dostali dawni waciciele. Osoby uznajce si za nielegalnie wywaszczone z dbr domagaj si zwrotu majtkw w 9 sanatoriach. Co ciekawe, w adnym przypadku Ministerstwo Zdrowia nie przeprowadzio analizy zasadnoci roszcze. Na podstawie dotychczasowych dowiadcze mona domniemywa, e zwrot zostanie dokonany bez stosownego zabezpieczenia interesu publicznego. NIK w swym raporcie ocenia dziaania ministra skarbu jako nierzetelne. Roszczenia dawnych wacicieli spdzaj sen z powiek take zwolennikom szybkiej prywatyzacji, z powodu opniania procedur sprzeday, np. w Konstancinie, Rabce czy Iwoniczu. Z opracowania NIK wynika, e przeduajce si spory ze spadkobiercami dawnych wacicieli mog doprowadzi nawet do upadku uzdrowisk. Ceny rodem z wyprzeday cigaj zainteresowanych, czsto do odlegych od brany medycznej. Wrd oferentw moemy znale m.in. fundusz inwestycyjny nalecy do KGHM Polska Mied, Tokel Art Jerzy Keller (wykoczenia wntrz), Przedsibiorstwo Usug Hotelarskich i Turystycznych S.A. w Warszawie, Grup Sobiesaw Zasada S.A. czy STP Investment S.A. z Bochni. Po co im uzdrowisko? Nie udzielamy odpowiedzi na adne pytania do chwili rozstrzygnicia przetargw to jedyna informacja, jakiej udzielaj przedstawiciele KGHM. Podobnie reaguj inni oferenci. Pewn podpowied moe jednak stanowi fakt, e obiekty sanatoryjne zajmuj znaczce tereny, najczciej atrakcyjnie pooone, w centrach miejscowoci. Pomimo powyszych faktw, trzy kolejne rzdy (SLD - UP - PSL, PiS - Samoobrona - LPR i PO - PSL) nie prowadziy dialogu z samorzdowcami. Co dziwniejsze, ci ostatni jakby nie zauwaali problemu wydaje si, e jest im obojtne, kto nabdzie t ga regionalnej gospodarki. Zazwyczaj mona usysze, e to sprawa MSP i nowego waciciela oraz e utrzymanie funkcji uzdrowiska bdzie zapisane w umowie prywatyzacyjnej. Trudno uwierzy, by w samorzdach nie wiedziano, e owe gwarancje s przewidziane na zaledwie 5 lat. Jako jeden z nielicznych problem dojrza pose Tadeusz Kope z Platformy Obywatelskiej. Cho okrela si jako zwolennik prywatyzacji, to w interpelacji do Ministra Skarbu zauwaa: Wydaje si, e Skarb Pastwa zainteresowany jest tylko wyzbyciem si majtku spek uzdrowiskowych. Uzdrowiska [] przeznaczone do prywatyzacji, gwarancji [utrzymania prowadzenia dziaalnoci sanatoryjnej] nie maj, a to ju rodzi obawy i naturalny odruch obronny przed tak zamierzon prywatyzacj sektora uzdrowisk. Robert Moskwa, czonek zarzdu ds. finansw, sprzeday i marketingu spki z Cieplic, nie widzi prawnych moliwoci skutecznego zastosowania mechanizmw ochronnych: Mona zabezpieczy funkcje uzdrowiskowe na kilka lat, ale nie duej, poniewa byoby to ograniczenie wolnoci dziaalnoci gospodarczej

sanatoria gatunek wymierajcy


Wiele osb obawia si, e firmy, ktre chc kupi uzdrowiska, tak naprawd interesuj wody mineralne, do ktrych prawo wydobycia maj sanatoria mwi Jan Golba, prezes Stowarzyszenia Gmin Uzdrowiskowych. Ich sprzeda przez sanatoria oboona jest 22% VAT, podczas gdy w przypadku innych firm stawka tego podatku wynosi 7%. Cho uzdrowiska dorabiaj na wodach, nie jest to wic zoty interes. Inaczej bdzie, jeli prywatny waciciel pozbdzie si leczniczego balastu wwczas moe wej z dobr ofert na rynek rosncy o 5-7% rocznie (ubiegy rok 10%), wart ok. 2,3 mld z, na ktrym rozlewnie uzdrowiskowe s istotnym graczem. Wiele miejscowoci znajduje si w regionach atrakcyjnych turystycznie. Kupujc sanatorium, uzyskuje si gotowe budynki. Zapewne inwestor zacznie od bazy noclegowej, pytanie tylko, czy wystarczy rodkw na inwestycje w baz lecznicz? nie kryje niepokoju burmistrz Wlalak. Jego obawy podziela prof. Ponikowska: Tam, gdzie doszo do sprzeday uzdrowiska, zawsze zaczyna si od inwestycji w baz hotelow, nie widz za za wielu inwestycji w baz uzdrowiskow. Zwrciam na to uwag podczas spotkania w Ministerstwie Zdrowia. Przedstawicielka resortu poprosia, by nie porusza tego tematu. Kuracjusze obawiaj si stopniowej rezygnacji z kontraktw z NFZ. Przedstawiciele Funduszu podkrelaj, e jest on najwikszym i stabilnym patnikiem dla uzdrowisk. Sytuacja moe si jednak zmieni. Dariusz Andrzejewski, prezes sprywatyzowanego uzdrowiska w Ustce, stwierdza: W przyszym roku planujemy podpisanie kolejnego kontraktu. Przezornie milczy jednak w sprawie kolejnych lat. Wylewniejszy jest R. Moskwa: Docelowo chcielibymy, by struktura klientw komercyjnych i z ubezpieczenia wynosia 50/50, a w przyszoci kto wie, moe 80/20. W licie (nie sygnowanym niczyim nazwiskiem), jaki otrzymalimy od dziaajcej w brany medycznej Grupy Kapitaowej PCZ, zainteresowanej m.in. kupnem uzdrowiska Przerzeczyn-Zdrj, nie ma odpowiedzi na pytanie, czy w przyszoci planuje wspprac z ubezpieczycielami spoecznymi, czy postawi na prywatnych odbiorcw usug medycznych. Co prawda nikt nie zadeklarowa zamknicia sanatoriw przed osobami z Funduszu, ale powane ograniczenie dostpu jest wysoce prawdopodobne take w zwizku ze wzrostem cen usug. Ju dzi pacjenci mniej zamoni wybieraj pokoje czteroosobowe, bez azienki i ubikacji zauwaa Danuta Miakienko, przewodniczca NSZZ Solidarno w cieplickim uzdrowisku. Czy przyszli waciciele bd chcieli bazowa na mniej zamonych pacjentach? Mog chcie, ale tylko jeli NFZ nie bdzie paci tak godowych stawek, jak obecnie uwaa prof. Zdzisaw Krasiski z Wyszej Szkoy Zarzdzania i Bankowoci w Poznaniu, od 20 lat badajcy ekonomik sanatoriw. Z myl o wiadczeniach komercyjnych sanatoria ju dzi zmieniaj swe oblicze. Usugi pod okrelone, zamone

44
grupy odbiorcw nikogo nie dziwi. Norm s SPA, turnusy kosmetyczno-upikszajce czy menederskie, oferujce relaks psychiczny dla osb yjcych w szybkim tempie i duym stresie. ZUS nie przejmuje si jednak grob zaniku dziaalnoci uzdrowiskowej. yjemy w wolnym kraju i kady przedsibiorca ma prawo prowadzi taki biznes, jaki uzna za stosowny. Co roku ogaszamy konkurs i kady, komu pasuje nasza oferta, moe si zgosi, bez wzgldu na to, czy jest podmiotem prywatnym, czy pastwowym wyjania Przemysaw Przybyszewski, rzecznik prasowy pastwowego ubezpieczyciela. Pki co adne z dwch najdawniej sprywatyzowanych uzdrowisk nie zmienio swego profilu i nie zrezygnowao z kontraktw z NFZ. Narodowy Fundusz Zdrowia jest mocnym partnerem, ktry wikszoci uzdrowisk zapewnia 50%, a niektrym niemal 100% oboenia bazy. Posiadanie staego dochodu, poprzez realizowanie kontraktw z NFZ czy ZUS, przy wsppaceniu przez pacjentw czci kosztw, jest sprawdzonym rozwizaniem, z ktrego spki uzdrowiskowe na pewno nie zrezygnuj uwaa p. Wrbel. a dopiero na kocu hotelarstwo. Kliniki i hotele mona postawi wszdzie, natomiast sanatoria wymagaj specyficznych warunkw. Zdaniem Piotra Okienko z NSZZ Solidarno uzdrowiska w Przerzeczynie, prywatyzacja zdrojowisk jest bdem, gdy po doinwestowaniu, za jakie pi lat mogyby by gazi gospodarki, ktra przynosiaby pastwu spore dochody. Zastrzega jednak, e jeli alternatyw ma by obecny rozpad niedoinwestowanych pastwwek, to woli zaryzykowa prywatyzacj, z nadziej, e kto jednak bdzie chcia dugofalowo zarabia na lecznictwie.

domiar zego
Obraz destrukcji polskiego lecznictwa uzdrowiskowego dopeniaj inne procesy. Dzi ju niemal nikt nie pamita, e w Otwocku byo kiedy 18 sanatoriw. Jego ladem poda Konstancin, ktry upodobay sobie VIP-y. Podobnie Ciechocinek, ktry szybko si rozbudowuje w oparciu o domy jednorodzinne. W Wieliczce wpyw autostrady drastycznie obniy jako powietrza, niczym przemys w dawniej popularnym Jastrzbiu-Zdroju. Sytuacja moe si jeszcze pogorszy, gdy na ukoczeniu jest nowelizacja ustawy o uzdrowiskach, ktra zmniejszy restrykcyjno przepisw dotyczcych m.in. zieleni i inwestycji. Tymczasem wzorem powinny by dla nas przepisy niemieckie czy austriackie. W krajach tych w odlegoci 4 km od uzdrowiska nie wolno prowadzi adnych inwestycji, nawet wznoszenie nowych domw napotyka na liczne obostrzenia w zamian za ograniczenie im niektrych moliwoci korzystania z wasnoci, waciciele nieruchomoci mog liczy na sowite rekompensaty. Niekorzystne zmiany w dziedzinie zagospodarowania przestrzeni dopeniaj kolejne fale restrukturyzacji, zmniejszajce personel obsugi kurortw. Tylko w pierwszej poowie obecnej dekady prac w przedsibiorstwach zdrojowych stracio 5 tys. osb, w wikszoci wysoko wykwalifikowanych, w lecznictwie uzdrowiskowym, w dziedzinie ktrego waciwie nie prowadzi si ksztacenia. Problem ten jest szczeglnie dotkliwy w regionach, w ktrych sanatoria s jedynym duym pracodawc. W komercjalizowanej subie zdrowia coraz czciej zastpuje si sub usugami. Sanatoria s traktowane jak zwyke firmy, majce przynosi zysk. Biorc pod uwag potrzeby inwestycyjne i dziur budetow, administrator w postaci MSP postanowi je sprzeda, bez pytania o zgod rzeczywistego waciciela spoeczestwa. Ju dzi uzdrowiska poluj na pienidze, konkurujc o nie u patnikw spoecznych i wyrywajc sobie klientw prywatnych. Pord zgieku i cigych przetargw gdzie chyba zapomniano o pacjentach. konrad Malec wsppraca Marlena Wajszczyk

podcinanie gazi
Podobnie jak gmin, tak i zwizkowcw rzd nie pyta, czy zgadzaj si, by ich firma zostaa sprzedana; zwizki mog tylko negocjowa pakiety socjalne. Co do samej prywatyzacji, opinie maj zrnicowane. Niewtpliwie przydaby nam si inwestor strategiczny, bo inwestycje s potrzebne, a bardzo brakuje na to pienidzy. Tyle e liczylimy na kogo z brany, tymczasem MSP wybrao nam KGHM kwituje Barbara Jachowicz, przewodniczca komisji zakadowej Solidarnoci w ZUK. Entuzjastk prywatyzacji jest Agnieszka Wrzosek ze Zwizku Zawodowego Pielgniarek i Poonych w Konstancinie: Prywatyzacja przyniesie niezbdne inwestycje, a obawy wynikaj ze zego wytumaczenia ludziom, o co chodzi. W Kotlinie Kodzkiej pracownicy chcieli powoa wasn spk, ktra wykupiaby zatrudniajce ich przedsibiorstwo. Niestety, pastwowy waciciel nie da im na to czasu, cho uatwienia dla prywatyzacji pracowniczej byy jednym z hase wyborczych koalicjantw z PSL. Wikszo osb pozytywne opinie o prywatyzacji wygasza podpierajc si przykadem Naczowa, ale s i tacy, ktrzy potrafi na najbardziej udan polsk prywatyzacj spojrze bez rowych okularw. Odchodz od leczenia ubezpieczeniowego, wicej uwagi powicaj nowo otwartym kierunkom. Kontraktuj gwnie leczenie kardiologiczne, ale przed prywatyzacj wkadali w to wicej, nomen omen, serca zauwaa p. Miakienko. I dodaje: Jeli kto woy pienidze w uzdrowisko, to bdzie chcia bardzo szybko je odzyska i zarobi, a to odbije si niekorzystnie na pacjentach i zaodze. Wspiera j prof. Ponikowska: Nie mam nic przeciw temu, e gdzie powstaje przy uzdrowisku klinika oka czy stawu biodrowego, ale hierarchia wanoci i finansowania powinna by waciwa. Najpierw leczenie uzdrowiskowe, potem inne, towarzyszce,

Przewietrzy mylenie
z Andrzejem Horuba
rozmawia Krzysztof Woodko
Na ile prawdziwie opisywana jest wspczesna Polska w mediach, literaturze? Andrzej Horubaa: Polska literatura ulega nie tylko skomercjalizowaniu, ale i zideologizowaniu. Od pocztku lat 90. przestrze rozmowy o nas samych bya modelowana przez bardzo silne schematy: Gazeta Wyborcza wskazywaa, czym naley si zajmowa i narzucaa tembr gosu. Nie udao si przebi opowieciom prywatnym, niezalenym. Gdyby przeprowadzi analiz, skd pisarze czerpi wiedz na temat Polski, bdzie to gazeta czytana w pocigu relacji Krakw Warszawa. A trzeba pamita, e przez lata krlowa zaangaowany reporta spoeczny, stworzony w znacznym stopniu przez Gazet. Tak powsta obieg zamknity: reportae prasowe, pniej na ich kanwie powieci, a na koniec zachwyt krytykw literackich i socjologw, ktrzy odkrywajc w nich czstk swojego mwienia, byli przekonani, e zawieraj one rzetelne rozpoznanie wiata. Do tego dochodzi nieszczsne zapatrzenie w Zachd. Polska literatura korzysta z wypracowanych tam klisz i w gruncie rzeczy nie odtwarza waciwej nam wraliwoci. Nie udao si jej zdefiniowa i pokocha Polaka w Polaku; powstaje jako projekt modernizacyjny, pod hasem czego Zachd oczekuje od Polaka, aby powiedzia o sobie. W teatrze na przykad Warlikowski czy Jarzyna pokazywali nas takimi, jakich chcieli zobaczy zachodni odbiorcy i donatorzy. Polak mieszny, karykaturalny, sfrustrowany A. H.: jeli wierzcy, to antysemita; ograniczony umysowo, nie modernizujcy si, nietolerancyjny, ksenofob. Nie da si ukry, e by to opis pod jedno rodowisko. Teraz jest to ju rozrzedzone, ale jeszcze na pocztku obecnego wieku Gazeta Wyborcza bya gwnym rdem wiedzy o rzeczywistoci. Mam pewien al za utraconymi w ten sposb latami. Wszystkie media gwnego nurtu opisuj wiat, ktry same kreuj? A. H.: Coraz ostrzej stawia si tezy, eby wbi si w pami odbiorcy. To nieszczcie zarwno dla literatury, jak i dla satyry, bo ich opowieci karmi si samymi sob. A Ideolog czy Wielki Manipulator dosypuj do pieca [miech]. Najzabawniejsze, e wiele osb, ktre w tym uczestnicz, ma podzielon wiadomo nie sdz bowiem, aby brali w tym udzia jedynie cyniczni gracze. Jestem w stanie przyj, e mody krytyk zachwyci si, i to jest prawdziwe, bo zgadza mu si z tym, czego nayka si w szkole, na uczelni, naczyta w Gazecie. Do pewnego momentu funkcjonowanie w zamknitym obiegu nie-rzeczywistoci moe by szczere. Trudniej uwierzy, e czterdziestolatek przyjmuje na wiar, i tego typu ukad jest otwarty na rzeczywisto. Mam poczucie ogromnej niestosownoci i niewaciwoci kultury mainstreamu: dotyczy to literatury, mass mediw. Dla mnie z przekazu gwnego nurtu wane jest moe z 2% komunikatu, jaki przypadkowy odprysk. Mam wraenie, e czsto mwi si o Polsce jak o jakiej abstrakcji. A. H.: Dla mnie Polska to jest mocny konkret, cay wiat. Wybraem studiowanie filologii polskiej, gdy wierzono, e od kultury, literatury zaczyna si myl i na niej te koczy si zmiana rzeczywistoci. Nie rozumiaem ludzi, ktrzy wybierali kierunki ekonomiczne czy politechniczne. Chciaem zmienia wiat, a rodzima kultura bya po temu narzdziem. Niezalenie od tego, jak kwesti patriotyzmu traktuj media, to ludzie, ktrzy na przykad w wielkich zgromadzeniach odczuwaj emanacj wasnego wiatopogldu (mam na myli i fenomen rewolucji Solidarnoci, i pielgrzymek papieskich, i aoby po Papieu, i wydarzenia z 10 kwietnia 2010 r.), upewniaj si, e s std. To nie jest abstrakcja,

45

46
te zbiorowe przeycia, w ktrych uczestnicz. Kady, kto bierze w nich udzia, jest ich depozytariuszem i czerpie z nich zobowizanie Spytaem o to, bo w Twojej powieci Umoczeni Piotr byy, zmczony yciem opozycjonista traktuje polsko jako abstrakt, nie ma poczucia odpowiedzialnoci za dobro wsplne inne, ni interes wasnego rodowiska. A. H.: Umoczeni wyroli z mojej gbokiej frustracji, zwizanej z ocen caej klasy politycznej i przygody z pampersami, czyli prb naprawy caego wiata. Jestem przekonany, e postacie gwnych bohaterw do dobrze odzwierciedlaj to, jak si wtedy mylao, jak si czuo. wiadomo tego, e nie da si uczciwie rzdzi, staa si wsplna. Za to pochwali mnie Wojciech Orliski w Gazecie Wyborczej: za pokazanie, jak ostatni uczciwi na scenie politycznej wchodz w smug cienia i dostrzegaj, e nie da si gra czysto. rodowisko, z ktrym dzielie i dzielisz pogldy na rzeczywisto, chciao zaproponowa alternatywn opowie? A. H.: Na pocztku lat 90. dziaalimy w pewnej grupie, to byo rodowisko Tygodnika Literackiego, gdzie szefem by Waldemar Gasper, gdzie by Robert Tekieli i Wojciech Tomczyk, gdzie z salonem warszawskim walczy Rafa Grupiski, a z kawiorow lewic Cezary Michalski. Chwil pniej zrobilimy desant na telewizj jako pampersi. Po dowiadczeniach rozpadu tego rodowiska towarzyszy mi poczucie nieprzystawalnoci. Pampersi rozwijali si w wyranej kontrze do Gazety Wyborczej i salonu. Ale w pewnym momencie przestao to by oywcze oraz intelektualnie ekscytujce; zafascynowanie wrogiem spowodowao zastj. Dlatego ten bj jest ju anachroniczny, przynajmniej w takim wydaniu, ktre wymaga cigego okrelania si wobec przeciwnika. Mam omioro dzieci, jestem silnie zwizany z Kocioem katolickim, mam wiadomo, e to jest droga. Jeli do tego doda jeszcze dowiadczenia mistyczne, ekstremalne przeywanie maestwa, to jasne staje si, skd wynika moje poczucie, i w opowieci mediw o wiecie co jest nie tak, e nie oddaje ona tego, jak czuj ycie, szczcie. Podre z Wojciechem Cejrowskim, ktre odbylimy robic razem Boso przez wiat, pokazay mi, e ludzie maj bardzo rne definicje szczcia, ktre teraz s wypierane przez procesy globalizacji. To jest najstraszniejsze: makdonaldyzacja nie jako narzucanie jednego modelu produkcji, ale jednego modelu szczcia, ktry cakowicie zafaszowuje rzeczywisto i ktry nie przystaje do lokalnych kultur, do prawdziwej duchowoci. Jak form zudnej obrony przed tym jest ironia, powszechnie przyjmowana przez ludzi uczestniczcych w komercji. Tak, to jest wspczesny ketman, dajcy pozr wolnoci autoironia, gra. Cykl dokumentalny System 09, gone dzieo Wojtka Klaty i Twoje, wzi si z chci przedstawienia Polski nieopisanej? A.H.: Chcielimy opisa Polsk w wietle paradygmatw nowoczeniejszych ni te, ktrymi posugiwano si u nas w latach 90., a ktre do dzi obsuguj ideologowie; przewietrzy style mylenia, ktre zazwyczaj uruchamia si, gdy mowa o tym, czym bya transformacja. To nie by projekt ideologiczny, nie wiedzielimy do koca, co wyniknie z naszych poszukiwa. Nasz ambicj byo zaprezentowanie sposobw opisu polskiej rzeczywistoci, ktre maj w sobie energi i ktre pokazuj, e jest inaczej, ni si wydaje mainstreamowym mediom. Kiedy wic trafilimy na przykad na anarchist z Poznania, Jarosawa Urbaskiego, wiedzielimy, e jest w nim ciekawy potencja. I e moe to by ciekawe nawet nie jako narzdzie tworzenia przeciw-systemu lub propozycja do ideologicznego opakowania i sprzeday, lecz jako opowie czowieka, poprzez ktrego wraliwo mona inaczej popatrze na to, co wydarzyo si w ostatnich dwudziestu latach. Podobnie, gdy zaczlimy przeglda materiay dotyczce aoby po Janie Pawle II, uznalimy, e wrzutka o tym, jak media ksztatuj rzeczywisto, bdzie inspirujca dla naszych rozmw o wspczesnej Polsce. Interesujce byo tutaj dostrzeenie jak pewne, zdawaoby si, anachroniczne sposoby przeywania wiata, zwizane z tradycj, wchodz w romans z mediami elektronicznymi. Czy osoby, do ktrych dotarlicie, byy zaskoczone, e kto z duych mediw interesuje si ich postrzeganiem Polski? A. H.: Przede wszystkim, obdarzyy nas sporym zaufaniem. Poniewa same funkcjonuj z reguy na obrzeach medialnego zainteresowania, widziay w tym szans dotarcia z wasnym przekazem do szerszej publicznoci, zanegowania istniejcego monopolu. Poniewa System 09 niejako naturalnie rozwija si w kontrze do mainstreamu, nie musielimy odtwarza w caoci wielkich antysystemowych projektw, pokazywalimy za to sabe punkty witecznej opowieci o dwudziestoleciu wyborw do Sejmu kontraktowego. Moglimy pokaza rnych oszoomw, ktrych historie stanowiy dowd, e w tej zadekretowanej, odgrnej narracji co nie gra. Naszym gwnym celem nie byo niszczenie i kontestowanie, lecz ukazanie mikkiego podbrzusza rzeczywistoci. Sdz, e to si udao, gdy bya mowa o ofiarach transformacji, roli tajnych sub w jej przebiegu, o zakulisowych rozgrywkach. Chcielimy to pokaza nie w stylu starowieckiego oszooma, ktry rzekomo mwi to, co mwi, bo nie rozumie ducha czasw. Przeciwnie, podjlimy prb wyprzedzenia tych, ktrzy lukruj otaczajcy nas wiat, udowadniajc jednoczenie, e moemy rozwija narracj tak, jak rozwija si dyskusja w Internecie pena dygresji, a zarazem wtkw, ktre mog zawiza si w logiczn cao w nieoczekiwanych miejscach.

47
To pozwolio nam z pozornie nudnej, wyeksploatowanej opowieci o III RP, stworzy inn histori. Czasem jest wzruszajca, jak w wtku Grzegorza Popielczyka, realnej ofiary stanu wojennego i bestialstwa sub. Ale udao si te opowiedzie o dzisiejszej rebelii, z pozoru nie zwizanej z histori, ktra dotyczy zarwno ruchw feministycznych, lewicowych, jak i prawicowych, tradycjonalistycznych. Pamitam dyskusje na prawicowych forach internetowych, gdzie Wasz dokument przyjto z entuzjazmem oto nasi chopcy opowiadaj, jak to naprawd byo z okrgym stoem. Ale pojawia si te konsternacja, gdy okazao si, e penoprawnymi bohaterami narracji s rwnie feministki, anarchici A. H.: Gdyby zachwyt prawicy by prawdziwy, kontynuacja Systemu 09 byaby nieunikniona [miech]. Na razie udao si nam uzyska dofinansowanie wcale nie z telewizji, lecz z Narodowego Centrum Kultury na dwa odcinki powicone 30-leciu Solidarnoci. Myl, e nasz cykl udowodni ludziom o otwartych gowach, e mona opowiada o alternatywnych interpretacjach historii w sposb nowoczesny i elektryzujcy. Powtrz, nasz projekt nie by ideologiczny, poszukiwa gorcych miejsc w dyskusji o wspczesnoci. Chcielimy pokaza, jak ludzie zaangaowani, niezalenie od opcji, funkcjonuj w Systemie, by odtworzy obraz wspczesnego rebelianta. Feministka Agnieszka Graff opowiedziaa nam, jak staa si niewiadomym sug Systemu. Wydawao jej si kiedy, e niepolitycznymi dziaaniami mona wpywa na rzeczywisto, tymczasem w gruncie rzeczy osaniaa go przed wybuchem spoecznego niezadowolenia. Dla mnie bya to niezwykle ciekawa opowie, bo pani Agnieszka bardzo si otworzya i podzielia wewntrzn frustracj, po wtre pokazaa wiat widziany jej oczyma, w ktrym prawicowe jastrzbie, ktrych reprezentuj, wydaj si stron opresyjn, zwycisk, umiejtnie manipulujc organizacjami pozarzdowymi. Ona i jej sojuszniczki postrzegane s przez prawic jako rdo wszelkiego za, tymczasem mainstream zbudowa rezerwat take dla nich: mog robi manify, wydawa pisemka, konsumowa coraz bardziej tuste granty, ale jednoczenie czuj, e wypchnito je w nisz pozapolityczn, pozbawiajc wpywu na mentalno Polakw. By to pouczajcy obraz take dla ludzi z prawej strony, ktrzy tak czsto narzekaj, e System jest zdominowany przez lewactwo. Wynikaoby z tego, e w istocie konflikt toczy si nie na linii lewica prawica, lecz midzy mainstreamem a niszami. Istnieje jedna, powszechnie przyjta opowie dla ogldajcych popularne programy informacyjne, a poza tym s rozmaite narracje dla garstki niepogodzonych. A.H.: Myl, e tak jest i e to problem oglnocywilizacyjny. Na pewno opowie serwowana nam o wiecie jest kompletnie nie na temat. System 09 by prb przebudzenia,

Ho ru baa
Andrzej Horubaa (ur. 1962) pisarz, krytyk literacki, producent i reyser telewizyjny, z wyksztacenia polonista; w latach 80. mocno zaangaowany w dziaalno opozycji antykomunistycznej. autor ksiek: Marzenie o chuliganie (1999), farciarz (2003), Umoczeni (2004), Przesilenie (2010). Wsppracowa z telewizj publiczn (w latach 1994-96 by szefem rozrywki w TvP 1), Tv Puls (bra udzia w rozruchu stacji), rTl7. autor dokumentw 2Tm2,3 rock chrzecijaski, gugul rzecz o nauczycielu, rodowody niepokornych i wsplnie z Wojciechem klat system 09, fantazmaty Powstania Warszawskiego. reyserowa znane cykle telewizyjne, m.in. Wojciech Cejrowski Boso przez wiat, Tygodnik Moralnego Niepokoju, Wieczr z wampirem, lekka jazda Mazurka i Zalewskiego, a take kreowa telewizyjne kampanie wyborcze. By dyrektorem festiwalu w Opolu oraz w sopocie, wsptworzy fryderyka nagrod polskiej brany muzycznej.

moe nie tyle pokazania caej wiedzy pozytywnej, lecz potrznicia: Posuchaj, jest inaczej, ni ci opowiadaj. W najwikszym stopniu mwi o tym odcinek Duch, prbujcy oderwa si od schematycznych modeli religijnoci, ale take pokazujcy, jak media elektroniczne mog wpywa na rzeczywisto duchow, deformujc j. Sdz, e nie przypadkiem ruchy charyzmatyczne w Kociele katolickim nie posuguj si mediami elektronicznymi, pozostajc przy kontakcie osobistym i wiadectwach ycia. Telewizyjny kaznodzieja staje w szeregu ludzi uzbrojonych w instrumentarium, ktre niszczy przekaz duchowy. Jak mwi Wojtek Klata: Jeli chcesz przey co realnego, wycz telewizor. A ludzie czsto wczaj telewizor, wierzc, e w ten sposb s w stanie nawiza kontakt z rzeczywistoci. A przecie prawdziwa i celna jest opinia Neila Postmana, e Msza wita w telewizji nie jest Msz wit, lecz widowiskiem, gdzie wikszy wpyw na to, co przeywamy, maj realizator i operator. Czego Wam w Systemie 09 brakuje? A. H.: System 09, majcy by katalizatorem mylenia, by w zaoeniu projektem otwartym. Skadalimy ju trzy rne propozycje kontynuacji, w pewnym momencie

48

nagrod za program w duchu przyjrzyjmy si systemowi, sprawdmy go nie bdzie przecie pogaskanie przez klas polityczn.
wydawao si nawet, e uda si zainaugurowa w telewizji tygodnik tego rodzaju, ktry z elementami na ywo wprowadzaby do dyskusji publicznej modych, inspirujcych intelektualistw, ludzi zwizanych ze rodowiskami niepokojcymi dla mainstreamu. Mielimy ju opracowane sieci korespondentw, ktrzy przez Internet uczestniczyliby w dyskusji, ale nic z tego nie wyszo. Dlaczego? A. H.: Po pierwsze, jest to projekt antysystemowy. Po drugie, telewizja przechodzi przez takie przepoczwarzenia, e nikt nie jest tam zainteresowany ambitnymi projektami, gdy nagrod za to mog by tylko kopoty. Nagrod za program w duchu przyjrzyjmy si Systemowi, sprawdmy go nie bdzie przecie pogaskanie przez klas polityczn, dlatego jego realizacja nie byaby korzystna dla krtkoterminowych interesw telewizji, gdzie myli si obecnie w skali miesica, dwch. Oczywicie jeli spyta, czy taki projekt mieci si w misji telewizji publicznej, odpowied bdzie bez wtpienia brzmiaa: tak. Sdz, e szans nowoczesnych mediw jest zakwestionowanie wasnego przekazu, szukanie miejsc, w ktrych daoby si mwi na ptonach, kontrapunktach. Dojrzay odbiorca chce dosta sygna, e nadawca traktuje go serio, tj. e cz przekazu stanowi gr. Myl, e wietnie ilustruje to przykad, gdy w Systemie 09 Wojtek Klata pokazywa wasn, aktorsk twarz, jak si robi aob; gdy pokazalimy, e to kwestia uycia kolorystyki biaoczarnej, kilku minut montau i jednej miny. Nie masz poczucia rozdwojenia? Jako katolik, uywasz pojcia Prawdy, z drugiej strony pracujesz dla firmy, ktra yje w rwnym stopniu z informacji, co z dezinformacji A. H.: Teraz mam poczucie, e wykorzystuj telewizj jako rodek komunikacji. System 09 by zwieczeniem pewnej drogi, wysaniem komunikatu, z ktrym si utosamiam. Wydaje mi si zreszt, e ludzie nie tak znw dobrze czuj si w tych garniturach, w powstaych strukturach, w rolach VIP-w. Bo to, co zdarzyo si w latach 90., postrzegano jako troch sztuczne, troch zabawowe. Mam tu na myli amerykanizacj, o ktrej sam mwie w Systemie 09, cytujc Kukiza: My ju s Amerykany; to, jak ludzie zakadali garniturki, uczyli si pisa raporty i e-maile, zachwycali si sushi. Traktowane to byo jako konieczny rytua, natomiast w sferze prywatnej funkcjonowao poczucie, e pozostajemy sob. Ale te zapoyczone sposoby bycia z czasem przylgny i zdeformoway ludzi na stae. Przeciw temu narasta sprzeciw. Myl, e to potencja, ktry moe suy zmianie, bo wielu ju widzi, e co jest nie tak, take z nimi. W odcinkach Systemu na rocznic Solidarnoci chcemy pokaza ten niezwyky moment, gdy czowiek zrywa z rutyn cieki kariery, gdy odrzuca oficjalnie

b n d BriT., hTTP://WWW.fliCkr.COM/PhOTOs/CeliNesPhOTOgraPher/2220913340/

49
oferowany model szczcia i wchodzi w sfer publiczn, by zamanifestowa swj bunt. Tak si dziao w roku 1980 i nieco pniej, kiedy ludzie byli w stanie przeci uwikania zwizane z Parti, zakadami pracy, zalenociami od szefw, nawet od wasnych naogw, i kiedy otwieraa si przed nimi przestrze, w ktrej mogli podejmowa heroiczne decyzje, szuka prawdy. Oczywicie zdarzay si te zachowania trywialne, gdy ludzie chodzili obwieszeni jak choinki znaczkami Solidarnoci albo potem chwalili si dostpem do bibuy i knuciem. Bywao to nawet atrakcyjne, jeli chodzi o zdobywanie kobiet [miech], a pniej pienidzy Dzi z kolei definiowanie szczcia dokonuje si przez reklam, seriale. To bardzo silny przeciwnik: kamca. Znw s jednak ludzie, ktrzy czuj, e s zmuszani do grania roli, e ta gra ich obezwadnia, panuje nad nimi. I to wanie moe kolejny raz posuy jako potencja zmiany. Twoje ksiki opowiadaj o kryzysie wartoci we wspczesnej Polsce, bdcym dla ich bohaterw rdem cierpie. Jakie to wartoci? A. H.: Socjolog powiedziaby, e ten kryzys to wyraz frustracji po rewolucji, ktra zwyciya, ale jak kada rewolucja zakamaa sam siebie, za cele, dla ktrych ludzie oddawali ycie, powicali kariery, nie zostay zrealizowane. To tkwi w moim pokoleniu, z ktrego w latach 80. rekrutowali si szeregowi onierze Solidarnoci. Rok 1980 pikny czas: miaem wtedy osiemnacie lat, zdaem na studia i zostaem przewodniczcym Komitetu Wydziaowego Niezalenego Zrzeszenia Studentw. Dojrzewaem z dojrzewaniem rewolucji Przedstawiciele mojej generacji, jak Cezary Michalski czy Waldemar Gasper, mieli podobne biografie. Chyba wszyscy maoletni uczestnicy rewolucji byli bardzo egzaltowani na jej punkcie, co przekadao si na ich pniejsze wybory yciowe. Poniewa udzia w pastwie podziemnym wie si z zagroeniem bezpieczestwa, z pytaniami o wasn wolno, po takiej rewolucji czuje si rozczarowanie (nie o to walczylimy) i chce powrci do mitu o uporzdkowaniu wiata. Kryzys bierze si z tego, e zdaniem onierzy najblisi przyjaciele, wsppracownicy, liderzy zdradzili lub dali si oszuka yciu. Pojawia si nawet smutek, e tak to wanie jest, e nie da si y w cigym wrzeniu, e rzeczywistoci nie da si uporzdkowa tak, jak w preambuach do dokumentw NSZZ Solidarno z lat 80. By taki moment, w ktrym to sobie z ca si uwiadomilicie? Cezur by okrgy st czy by to proces stopniowy? A. H.: Obradom okrgego stou z naszej strony towarzyszya ogromna ambiwalencja. Pod koniec lat 80., poniewa byem wtedy na studiach doktoranckich w Instytucie Bada Literackich, pomylaem sobie, e trudno, bd opozycyjnym krytykiem literackim. Publikowaem w Kulturze Niezalenej, w Almanachu Humanistycznym, tak widziaem robot na najblisze lata. No ale to byo do jaowe. Z drugiej strony, koncepcj Res Publiki, ktra powstaa dziki obiadowi Marcina Krla z Jerzym Urbanem i zgodzie tego drugiego na koncesjonowan, prawicow opozycj, a pniej inicjatywy zwizane z wychodzeniem Solidarnoci z podziemia, traktowao si podejrzliwie. Czowiek tkwi w knuciu, coraz bardziej rutynowym i pustym, widzia te, jak cz rodowisk opozycyjnych biegnie do wadzy; wspominam o tym w Umoczonych. To si zaczo w drugiej poowie lat 80., gdy z Zachodu napywaa dua pomoc finansowa dla opozycyjnej Warszawy. Szy stypendia, nagrody, rne formy pomocy finansowanej przez zwizki amerykaskie, francuskie, przez jakie fundacje z Australii, ktre odkryway, e chc nagradza polskich niezalenych, modych twrcw. Powstao konsorcjum wydawnictw podziemnych, ludzie mieli kieszenie pene dolarw. Zacza si bardzo ostra walka o wpywy. Pamitam, e wielkim zainteresowaniem Michnika i Kuronia cieszy si Maciek Zalewski, ktry mia dostp do prawdziwych robotnikw na Woli, czyli mia jaki potencja przetargowy. Myl, e nasi starsi bracia, wwczas trzydziestoparoletni, dobrze ju wiedzieli, e toczy si gra o realn wadz. To byo postrzegane w kategoriach pokoleniowych. Trzydziestolatkowie, ktrych starszymi brami byli z kolei marcowi komandosi, poczuli, e mog co ugra, cho nie byo wiadomo, jak duo i za jak cen. My bylimy radykaami, nie mielimy zudze, woalimy precz z komun!, ale przecie gdy ten proces dochodzenia do wadzy si zacz, zrodzia si nadzieja na jak zmian. I ludzie podejmowali dziaania rwnolege: z jednej strony radykalnie niezalene, z drugiej wspierajce tych, ktrzy do okrgego stou usiedli. Kto uczestniczy w debatach Res Publiki, a rwnoczenie drukowa w pismach, ktre odsdzay j od czci i wiary jako kolaboranck, ugodow Rzecz najbardziej bolesna to nasze modziecze zdziwienie tym, jak si koczy rewolucja, jak zaczyna gni, czyli poowa lat 80. Inaczej byo to odbierane przez rodowisko, ktre pniej stworzyo brulion, rodowisko Roberta Tekielego, Czarka Michalskiego, Wojtka Bockenheima, Marcina wietlickiego: oni traktowali to jako totalny d, e tylko samobja mona strzeli albo wyjecha. Strzelaj albo emigruj to, co Manuela Gretkowska z Cezarym Michalskim napisali gdzie na murze i uciekli do Francji (bo mymy to nazywali ucieczk prawdziwi patrioci zostawali, knuli i grzli w beznadziei). Mimo tych dowiadcze i odczu, w latach 90. bye bardzo blisko wanego medium i wielkiej polityki. Chwycie Pana Boga za nogi? A. H.: To nie tak. Weszlimy do telewizji dopiero w 1994 r. Moglimy to zrobi o wiele wczeniej, przez akces do obozu Gazety Wyborczej pobra premi za przemian ustrojow.

50
My bylimy jednak bardzo mocno zaangaowani w podziemn Solidarno w precz z komun! i odrzucanie ofert ze strony mainstreamu politycznego pyno z naszych przekona. Nasi rwienicy, zafascynowani osobami Jacka Kuronia czy Adama Michnika, po 1989 r. szybciej konsumowali owoce dwuznacznego zwycistwa. A jak to si stao, e opowiedzielicie si po prawej stronie dyskursu publicznego? Rozumiem, e nie wszystkich skonia do tego religia lub umiowanie tradycyjnych wartoci. PRL by z nazwy lewicowy, wic Wy opowiedzielicie si po stronie konserwatyzmu i wolnego rynku? A.H.: To troch wynika z tego, e bardzo le zostaa zdefiniowana scena polityczna: jeli kto okrela si jako lewica, to popiera PRL. Nasze nastawienie antyGazetowe rwnie wymuszao polaryzacj. S to rzeczy zupenie niespjne, np. konserwatyzm obyczajowy wie si w Polsce z nastawieniem prolustracyjnym, dlatego jeli kto jest przeciw lustracji, to jest za wolnoci obyczajow i polityczn poprawnoci. To do dziwna rzecz, bo rwnie dobrze mona sobie wyobrazi antykomunist-hedonist. Wszelkie dyskusje w Polsce bardzo szybko zaszufladkowano, opakowano ideologicznie, i w moim pokoleniu wida tego skutki. Jeli kto by przeciw Polsce Ludowej, to si rzeczy nasika pogldami, ktre sytuoway go po prawej stronie politycznego sporu. Gazeta uywaa do swojej gry zarwno retoryki proaborcyjnej, antylustracyjnej, jak i zmikczajcej katolicyzm, w zwizku z tym ci, ktrzy nie godzili si z jednym z tych elementw, chcc nie chcc ldowali na prawicy. Sdz jednak, e to przypado historyczna, a nie regua logiczna. Dostajesz cae pakiety przekona, bez moliwoci dokonania selekcji. Rafa Matyja napisa swego czasu: Uruchomienie jzyka rodziny na swoim zniszczyo sfer aktywnoci publicznej i politycznej, prawicowy obz rodziny na swoim to by koniec mylenia o spoeczestwie, to by koniec spoeczestwa. Czy miae poczucie postpujcej degradacji konserwatywnego jzyka, zrodzonego w rodowiskach Ruchu Modej Polski, Debaty, Frondy, zastpowania lojalnoci ideowych towarzysko-biznesowymi? A. H.: Co do atrofii jzyka konserwatywnego, co do rytualizacji sporu to zgoda, wyglda to coraz bardziej jaowo. Tu zawsze bd remisy, chyba e kto si zagapi. Z takiego poczucia, jako forma sprzeciwu, wyrs System 09: e nie idzie o suszno projektu ideologicznego, ale e istnieje wiele nie zaatwionych, jtrzcych spraw, ktrych nie da si zdefiniowa w obrbie jednej ideologii, nawet jeli tworz taki pozr. Gdy anarchici mwi, e elity powinny czu si winne wobec spoeczestwa, to niezalenie od ich jzyka, nie jest to sprawa ideologii. Bo ludmi faktycznie grano i problem co zrobi z wielkoprzemysowym proletariatem nie by problemem teoretycznym. Pytanie dlaczego ich porzucilimy? nie jest ideologiczne, lecz historyczne i etyczne. Jeden z krytykw zwrci uwag, e bohaterami rozliczeniowej literatury Twojego autorstwa s zwykle beneficjenci transformacji. Ich rozterki dotycz raczej tego, e nie zdobyli wadzy i rzdu dusz, ni tego, e cae grupy spoeczne wypady za burt. W Systemie 09 ekonomiczne koszty transformacji s ju na pierwszym planie. Jak ewoluowao Twoje spojrzenie na t kwesti? A. H.: W mojej ostatniej powieci, Przesileniu, wiadomo, e nie wszyscy si zaapali, jest do silna. Opisaem tam wypraw jednego z bohaterw do Lubartowa i cay Lubartw pokazany jest jako miejsce ostrego wykluczenia, z ktrego mona tylko uciec. Umoczonych z kolei adresowaem do najmodszego pokolenia politykw, ludzi wchodzcych w doroso. Jest tam posta chopaka z Mylenic, Maka, ktra pokazuje, w jakich realiach przyjdzie funkcjonowa tym, ktrzy dopiero zaczynaj karier. To ksika-ostrzeenie, ksika na drog dla tych, ktrzy wchodz w sfer publiczn. Ale jest w niej take sporo smutku dotyczcego nas, ktrzy chcielimy przewodzi nowej Polsce, ktrzy chcielimy by w awangardzie rewolucji jeszcze w latach 80., gdy rozrzucalimy ulotki, bo zaleao nam, eby pod rk z robotnikami zmieni ten wiat. I oto ci ludzie, robotnicy, ktrzy czsto naraali si o wiele bardziej ni my, zostali w pewnym momencie wymikowani (termin wymikowa pojawi si bodaj pod koniec lat 80.). Wedug mnie, frustracja wielu ludzi, ktrzy skorzystali na transformacji, wcale nie wynika z tego, e nie zdobyli peni wadzy, lecz z poczucia, e nie pomogo si tamtym, e si ich wymikowao.

A. H.: We wszystkich tego typu dziaaniach jestem partyzantem-terroryst. Jeli idzie o AWS, to miaem swoje porachunki z komunistami i chciaem, eby zwyci yli ci, ktrzy nie chc komuny. Bo ten spr, ktry powinien si zakoczy w 1989 r. z agentami, z zaubeczonym pastwem itd. cignie si do teraz i zatruwa nasze ycie. Z drugiej strony, wydaje mi si, e dowiadczenia z AWS i pniejsze pokazuj, jak szybko demoralizuje si ta nasza tworzca si klasa polityczna, jak pokusy zwizane z wadz oddziauj na sabych ludzi. Dlaczego dziaacze prawicowi upadaj z takim hukiem? Bo nigdy nie hartowali si w wielkiej polityce, bo zwykle w ich biografiach politycznych nastpowa przeskok z maego rodowiska do wiata, w ktrym myl, e s bogami. A otoczenie utwierdza ich w tym, e s poza dobrem i zem, e im si co naley za zasugi rewolucyjne, za opowiedzenie si po dobrej stronie.

Bye dyrektorem kreatywnym dwch telewizyjnych kampanii wyborczych: zwyciskiej AWS i przegranej Mariana Krzaklewskiego. Jak wiedz o polityce wyniose z tych dowiadcze?

51
Tu pojawia si kwestia prawicy, czsto bardzo katolickiej, ale wybirczej w swojej wraliwoci spoecznej. Jej etyka koncentruje si na kilku hasekach, zwizanych z obron cywilizacji chrzecijaskiej przed gejami, feministkami. Tymczasem ludzie ci nierzadko niele yj w mainstreamie i z mainstreamu, i w rwnym stopniu co ich ideowi przeciwnicy ogldaj Polsk przez warszawskie okulary A. H.: Myl, e to wanie kwestia zamknitego obiegu, wytworzonego przez polsk kultur, o ktrym mwiem na pocztku rozmowy. Gazeta Wyborcza miaa projekt, by towarzyszy w Polsce zmianie liberalnej. Trzeba pamita, e ludzie tacy jak Michnik dopiero w pewnym momencie zachwycili si niewidzialn rk rynku, sterowan przez Balcerowicza [miech]. I stworzyli w swoich mediach odpowiednio opowiadany wiat, wyciszajc pewne problemy, nie pokazujc Polski, jak bya To, e istnieje katalog tematw zwizanych z wojn cywilizacji, wiadczy te o jaowoci pewnych dyskursw na prawicy. Organizowanie kolejnej debaty na temat za lub przeciw aborcji jest wymian zgranych kart. Wiadomo przecie, co kto powie teraz liczy si raczej wiadectwo w postaci wasnego ycia, postaw, wyborw. Nie zrzucasz zatem caej odpowiedzialnoci na swoich antagonistw? A. H.: Nie, bo to jest wsplna odpowiedzialno. Bo mamy kultur, ktra tak a nie inaczej opisuje wiat i sprawia, e Polska jest, jaka jest. Zatem problem nie jest natury ideologicznej, take na prawicy, ale bierze si z tego, e ludzie naprawd nie wiedz, jak wygldaj realia. Nie idzie nawet o recepty, bo te mog by rne kopot bierze si std, e oni wszyscy tej biedy, opresji nie widz, bo nie czytaj o nich w swoich gazetach. Krzyk biorcy si z poczucia zawodu, z biedy, nie jest syszany. W Systemie 09 staralimy si pokaza, e temat zdrady rewolucji i wykluczenia jest jak najbardziej istotny, dotyczy zarwno porzuconych bohaterw Solidarnoci, jak dziaacz z yrardowa, Grzegorz Popielczyk, caych grup robotnikw, o ktrych mwi lider poznaskich anarchistw, Jarek Urbaski, jak i chopw, o ktrych upominaa si Barbara Fedyszak-Radziejowska. I chyba idzie o przedarcie si z takim komunikatem jako pierwszym elementem walki o wiadomo spoeczn. Dzikuj za rozmow. Warszawa, 14 czerwca 2010 r. polecamy

audycja spoeczno-ekologiczna w studenckim radiu ak Politechniki dzkiej,


od 15 do 18 w kad ostatni sobot miesica
00 00

eter: 88,8 MHz internet: www.zak.lodz.pl podcast: www.czymaszswiadomosc.pl/sub/podcast

audycja dla tych, ktrzy szukaj wiedzy, a nie informacji


do usyszenia!
Wsparcie udzielone przez Islandi, Liechtenstein i Norwegi poprzez dofinansowanie ze rodkw Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz Norweskiego Mechanizmu Finansowego, a take ze rodkw budetu Rzeczpospolitej Polskiej w ramach Funduszu dla Organizacji Pozarzdowych. Audycja dofinansowana przez Narodowy Fundusz Ochrony rodowiska i Gospodarki Wodnej

www.czymaszswiadomosc.pl

w w w.oby watel.org.pl

52

Barbara Bubula

O ksztacie wizi spoecznych w nastpnych dekadach zadecyduje midzy innymi to, czy w cigu kilku najbliszych lat spoeczestwo bdzie umiao opanowa media elektroniczne i wykorzysta je do dobrych celw.

nadal wany front


Jestemy wiadkami fundamentalnych zmian spoecznych, spowodowanych niespotykanym tempem rozwoju nowych form komunikowania si. Wielu z nas zastanawia si, w jaki sposb mog by one wykorzystane do tworzenia silniejszych, lepszych wizi spoecznych. Upatrujemy szans zarwno w Internecie, dajcym niemal nieograniczone moliwoci kreowania i interaktywnego nadawania treci oraz powstawania struktur i wsplnot, jak i w powikszajcym si gwatownie spektrum nowych kanaw telewizyjnych i stacji radiowych upakowanych cyfrowo, a wic gciej w eterze. W tej wieloci kady ma mie wasn nisz, w ktrej doskonale zrealizuje swe potrzeby komunikowania si, informacji i rozrywki. Jednak moim zdaniem te dwie kuszce perspektywy internetowa i niszowa stanowi w rzeczywistoci zagroenie dla prawdziwego spoeczestwa obywatelskiego. Odwracaj uwag od tego, co nam, obywatelom, susznie si naley, a wic od udziau w ksztatowaniu oblicza telewizji i radia gwnego nurtu, ktre jeszcze dugo tworzy bd opini zbiorow i decydowa o kierunkach, w jakich poda kraj. Wbrew gosicielom tezy o kocu tradycyjnych mediw, stacje radiowe i telewizyjne wci odgrywaj najwaniejsz

rol w organizowaniu wiedzy o wiecie, wyobrani i uczu ogromnej wikszoci obywateli. Wci s relatywnie najtaszym rdem informacji, rozrywki i kultury. Ich atutem jest te po prostu sia przyzwyczajenia do ulubionych postaci czy formatw programowych, uksztatowana w latach, gdy nie byo konkurencji komputerowo-komrkowej. Wielbiciele przemian technologicznych, koncentrujc si na postpujcym rozdrobnieniu i indywidualizacji przekazu informacji, zapominaj, e rwnoczenie dziaaj siy odwrotne tsknota za przynalenoci do duej wsplnoty odbiorcw tego samego medium oraz poszukiwanie kogo, kto bdzie przewodnikiem w chaotycznym wiecie, kto przefiltruje i uporzdkuje nadmiar bodcw pyncych z elektronicznego gwaru. Zawsze te bdzie istniao napicie pomidzy tymi, ktrzy chc i umiej wykorzysta interaktywno nowych technologii medialnych, a tymi, ktrzy tej potrzeby nie odczuwaj. Moja pierwsza teza brzmi: nie dajmy si zwie, e Internet szybko zajmie miejsce tradycyjnych mediw. I nie oddawajmy w zwizku z tym atwo pola do aktywnoci spoecznej na terenie radia i telewizji. Wiedza Polakw o rodkach masowego przekazu w dobie mediokracji jest na poziomie zdecydowanie zbyt niskim. Na tyle niskim, e nie potrafili do tej pory waciwie

b n d JaMes gOOd, hTTP://WWW.fliCkr.COM/PhOTOs/JaMesgOOd/363013819/

niewykorzystana szansa

Radio i telewizja

53
wykorzysta swego dobra wsplnego, jakim s moliwoci tworzenia programw i przesyania ich na falach radiowych. Udzia aktywnych odbiorcw w ksztatowaniu programu radiowego i telewizyjnego pozostaje znikomy. Ta bierno moe by jednak przezwyciona. Nowe technologie s w tym pomocne, jednak o wiele bardziej istotna bdzie zmiana powszechnej wiadomoci. Bez tego trudno ocali zarwno wartoci antykomercyjne, w tym solidarno i miosierdzie, jak i wolno sowa, a przede wszystkim suwerenno audiowizualn naszego spoeczestwa. Jeszcze nie jest na to za pno, ale wkrtce bdzie. Moja druga teza brzmi: o ksztacie wizi spoecznych w nastpnych dekadach zadecyduje to, czy w cigu kilku najbliszych lat rewolucji technologicznej i burzliwych przemian spoecznych obywatele bd umieli opanowa media, w szczeglnoci te najsilniej oddziaujce, a wic telewizj i radio, i wykorzysta je do dobrych celw. utrzyma si z reklam, i to z trudem, tylko jeden nadawca radiowy. Telewizja jest oczywicie medium duo kosztowniejszym. Utrzymanie oglnopolskiej, penowartociowej stacji telewizyjnej, to koszt kilkuset milionw zotych rocznie. TVP wydaje na swe dwie oglnokrajowe anteny po ok. 700 mln z, do tego trzeba doda blisko 400 mln na utrzymanie 16 orodkw regionalnych; czne koszty trzech anten wynosz zatem 1,8 mld z. rodki na telewizj publiczn pochodziy w ubiegym roku w wikszoci z reklam i sponsoringu (1,3 mld z), abonament da tylko 300 mln z. Szacuje si, e Polsat i TVN maj roczne koszty sigajce podobnych puapw, przy czym ich realne wpywy z reklamy wyniosy w ub. roku po ok. 1 mld z. Rnica w moliwociach czerpania dochodw z tego rda pomidzy TVP i stacjami komercyjnymi bierze si z faktu, e wikszo wpyww reklamowych dotyczy blokw reklam w przerwach w emisji filmw. TVP ma ustawowo zabronione przerywanie emisji programw blokami reklamowymi. Nie jest zatem prawd rozpowszechniany przez wielu mit, e koszty TVP s znacznie wysze ni koszty stacji komercyjnych. Telewizja publiczna ma po prostu trzy gwne kanay, w tym jeden wyjtkowo kosztowny regionalny, natomiast stacje komercyjne po jednym kanale podstawowym. Zarabiaj natomiast mniej wicej te same pienidze, przy ograniczeniach ustawowych dla TVP. Wszystkie realne rodki reklamodawcw i sponsorw dla caego rynku telewizyjnego wynosz wic w Polsce w granicach 3,4 mld z. Patnicy abonamentu RTV cigle jeszcze dorzucaj ok. 300 mln, zatem do podziau jest ok. 3,7 mld z. Mniejsi nadawcy musz si zadowoli resztkami, ktre spadn z paskiego stou. Cigle walczy o przetrwanie TV Puls, ktrej pozostaje utrzyma si z wpyww w granicach 150 mln z rocznie. Dla innych (kilkadziesit koncesji zarejestrowanych w Polsce) jedynym rdem utrzymania jest zapata widzw za udostpnienie programu w gniazdku kablowym lub umieszczenie w odpowiednim pakiecie programw platformy satelitarnej. Trzeba zatem do tej puli dorzuci kwot pochodzc z 10 mln gospodarstw, ktre sta na zakupienie pakietw telewizyjnych, wpacajcych rednio 600-800 z rocznie na kabel lub satelit, z czego do nadawcw trafia prawdopodobnie okoo poowy i mamy kolejne 3-4 mld, jednak do podziau midzy ok. 60 podmiotw.

krajobraz przed bitw


Zanim przedstawi rysujce si w tej sprawie moliwoci, zastanwmy si, dlaczego media pozostaj dotychczas w naszym kraju spoeczn pustyni. Polacy maj obecnie dostp do ponad 150 polskojzycznych stacji telewizyjnych, z ktrych poowa stanowi polskie wersje stacji nalecych do midzynarodowych koncernw, oraz do kilku-kilkunastu programw radiowych w swoim miejscu zamieszkania (oglnopolski zasig maj tylko Polskie Radio, RMF FM, Radio ZET i Radio Maryja). Jednak wikszo stacji telewizyjnych dostpnych jest tylko za porednictwem platform satelitarnych i operatorw kablowych, za dodatkow opat. W praktyce zatem mona mwi o w miar bezpatnym dostpie do maksimum siedmiu kanaw telewizyjnych trzech publicznych i czterech komercyjnych (Polsat, TVN, TV4 i TV Puls). W rezultacie sytuacja niewiele si zmienia od lat najwiksi nadawcy publiczni i komercyjni maj cznie ponad 70% widowni. Audytorium piciu najwikszych programw radiowych (trzech nadawcw) to cznie rwnie ponad 60%. Bardzo istotny jest aspekt ekonomiczny. Sumaryczne roczne koszty utrzymania dobrej, ambitnej oglnopolskiej stacji radiowej wynosz ok. 100-150 mln z. Rynek reklamy i sponsoring daje wszystkim stacjom radiowym do podziau nie wicej jak ok. 600 mln z. Do tego mona doda ok. 200 mln dla radia publicznego z abonamentu RTV, czyli daniny publicznej, teoretycznie zbieranej od wszystkich gospodarstw domowych (kwota ta wskutek nieodpowiedzialnoci rzdzcych stale maleje). Naley te podkreli, e stacje radiowe nie wykorzystuj limitu czasu przysugujcego im na reklamy, a pula pienidzy reklamodawcw i sponsorw dla radia systematycznie maleje. Wida z tego, e najbliszy czas przesdzi o przyszoci wielu nadawcw. A co w mniejszej skali? Radio lokalne kosztuje, w zalenoci od rodzaju programu i jego zasigu, od kilkuset tysicy do ok. 10 mln z rocznie (publiczne rozgonie regionalne). Na lokalnym rynku stutysicznego miasta jest w stanie

publiczne rezerwy
Czy jestemy zatem w stanie, jako niemal czterdziestomilionowy nard, wyywi wicej ni obecnie mamy stacji radiowych i telewizyjnych? Pod wzgldem komercyjnym wydaje si, e wikszo moliwoci zostao wykorzystanych; zgodzimy si chyba co do tego, e nie chcielibymy dalszego rozlewania si niskiej wartoci produkcji komercyjnych. Niewykorzystane s rezerwy pastwowe i spoeczne, czyli to, co poza komercj.

54
Doskonaym przykadem jest poaowania godna sytuacja rozgoni katolickich i klska telewizji skierowanej do wierzcych Polakw. Gdyby kady w miar praktykujcy katolik, a jest ich w Polsce ok. 15-18 mln, przeznacza miesicznie 1 z, wystarczyoby na utrzymanie stosunkowo przyzwoitego i pozbawionego reklam radia zbudowanego na wartociach chrzecijaskich, ale posiadajcego potg RMF. Tymczasem rozgonie diecezjalne w duym stopniu uzaleniy si od koncernw radiowych poprzez sieci skupione wok EUROZET-u i ESKI, oddajc pole cakowicie niewykorzystane do prowadzenia poytecznej dziaalnoci dobroczynnej i kulturalnej (postawiono na pozyskiwanie dochodw z reklamy, co marnie idzie). Jedynym liderem medialnym, ktry dostrzeg moliwoci w korzystaniu z ofiarnoci suchaczy, pozostaje o. Tadeusz Rydzyk. Moe on jednak liczy na zaledwie kilka procent populacji. Gdyby kady dorosy Polak (jest ich 30 mln) oczekujcy dobrej, wartociowej telewizji, nawet z okienkami dla poszczeglnych grup spoecznych, losowanymi czy przydzielanymi w jakikolwiek sposb, choby poprzez gosowanie SMS-owe czy internetowe, chcia zosta sponsorem na poziomie 5 z miesicznie, wwczas mogaby istnie taka cakowicie niekomercyjna stacja (60 z razy 30 mln to wicej ni kosztuje rocznie TVN lub Polsat). Mieszkacy kadego miasta wojewdzkiego s w stanie wyoy sum potrzebn na funkcjonowanie lokalnej rozgoni radiowej o charakterze wsplnotowym lub nawet lokalnej telewizji. W Krakowie, miecie 750-tysicznym, wystarczyaby zrzutka po 2 z miesicznie, by utrzyma tego rodzaju instytucj. Sympatycy duych zwizkw zawodowych czy poszczeglnych partii politycznych te mogliby si zorganizowa (przy czym samym partiom nie wolno by nadawc radiowym ani telewizyjnym), nie mwic o grupach organizacji pozarzdowych. Brakuje tylko organizatora, lidera, ktry byby zdolny do podjcia si takiego wyzwania. Jak jednak mona oczekiwa samoorganizowania si spoeczestwa, skoro kompletnie niewykorzystane s moliwoci pastwowe, czyli odpowiednio egzekwowane prawo regulujce finanse i zawarto programow publicznego radia i telewizji? Od wielu lat brak woli zmian tego stanu rzeczy u wikszoci partii politycznych. Ilo rodkw, jak Polacy o na swoje media publiczne, wiadczy o utracie przez nich, a przede wszystkim przez ich elity, podstawowego, narodowego instynktu samozachowawczego. Niemal wszystkie kraje europejskie uznaj za stosowne przeznacza na media publiczne rednio 1,7% PKB, a np. Niemcy niemal 3%. Polacy obecnie przeznaczaj zaledwie 0,2%. W liczbach bezwzgldnych ta rnica jest jeszcze bardziej szokujca. Porwnajmy ponad 7 mld euro na pastwowe radio i telewizj naszego zachodniego ssiada i 100 mln euro w Polsce (tyle wyniesie wpyw z abonamentu wpaconego w biecym roku). Tego nie da si wytumaczy rnic w poziomie zamonoci. Jeli napisaam wyej, e w Polsce mamy w mediach spoeczn pustyni, to na poparcie tej tezy znw musz si posuy kilkoma liczbami. Bardzo pomocne s raporty dotyczce obecnoci w mediach wypowiedzi przedstawicieli zwizkw zawodowych i organizacji pozarzdowych. Badania tego zagadnienia prowadzi si tylko w odniesieniu do mediw publicznych. Wypowiedzi zwizkowcw zajmuj we wszystkich programach TVP i Polskiego Radia tylko okoo 2% czasu przeznaczonego na debat o sprawach pastwowych i problemach spoecznych, podobnie traktowane s organizacje pozarzdowe (przy czym wikszo czasu przypada na kilka najbardziej wypromowanych). Czsto oznacza to zaledwie kilkanacie sekund tygodniowo na oglnopolskiej antenie Jako dziwnie zapomnielimy te, e obowizki spoeczne maj wszystkie media, nie tylko publiczne w przypadku nadawcw prywatnych s one zapisane w warunkach koncesji. Take i tu mamy prawo domaga si rwnoci szans i bezstronnoci! Spjrzmy na art. 1 Ustawy o radiofonii i telewizji obowizki w zakresie edukacji, kultury i sztuki zostay tam przypisane kademu nadawcy. Wszyscy, nie tylko nadawcy publiczni, maj obowizki np. w zakresie edukowania modego widza. Jeli ich nie wypeniaj, to dlatego, e nie ma wystarczajcej presji spoecznej. Polsk specyfik jest take wyjtkowo sabo reprezentowany sektor nadawcw spoecznych. Poza Radiem Maryja, ktre zajmuje szczegln pozycj, z okoo dwuprocentowym udziaem w audytorium radiowym, mamy zaledwie kilkanacie podmiotw funkcjonujcych na zasadzie non profit, o charakterze lokalnym. Na pograniczu znajduj si rozgonie finansowane przez samorzd (te jednostkowe przypadki), stacje telewizji kablowej z minimalnymi programami oraz kilkanacie stacji akademickich, ktre z trudem utrzymuj si na rynku, nie mogc liczy na silne wsparcie ekonomiczne ze strony uczelni.

niezorganizowani maj gorzej


Polska jest bia plam na mapie Europy jeli idzie o organizowanie si odbiorcw mediw. Nie ma u nas np. adnego stowarzyszenia, ktre staraoby si o ochron maoletnich przed demoralizacj czy komercj w mediach, dbaoby o udzia spoeczestwa w ksztatowaniu programu. Gdzie nam do takiej Norwegii czy Danii, w ktrych do podobnych organizacji naley po kilkadziesit tysicy osb (gdyby zachowa odpowiednie proporcje, to w Polsce stowarzyszenie widzw powinno liczy kilkaset tysicy czonkw). Rezultatem niskiej wiadomoci i sabej samoorganizacji odbiorcw mediw jest brak obywatelskiego lobbingu w zakresie zmian prawa medialnego, a take brak spoecznego nadzoru nad egzekwowaniem przepisw w dziedzinie mediw, a wic i skutecznej kontroli nad nadawcami. Wszystkie sprawy dotyczce mediw pozostawione zostay dziennikarzom, ekspertom, lobbystom i partiom politycznym. Rezultat jest taki, e ksztat prawa medialnego

55
pozostawia wiele do yczenia. Od lat nie rozwizano problemu bezpatnego dostpu do najwaniejszych stacji telewizyjnych w kablu i poprzez platformy satelitarne (tzw. zasada must carry), brak skutecznych rozwiza w zakresie godziwego finansowania mediw publicznych, i w konsekwencji ograniczania ich komercjalizacji. Nie istniej te rozwizania zapobiegajce nadmiernej koncentracji wasnoci i monopolizacji mediw, w czym odbiegamy od wikszoci krajw demokratycznych, gdzie przynajmniej si te kwestie monitoruje. Brak te w Polsce waciwych uatwie dla stacji o charakterze niekomercyjnym, co zamyka moliwoci dziaania nadawcom non profit. Nie ma te waciwego zabezpieczenia finansowania polskiej produkcji telewizyjnej, w tym np. programw i filmw animowanych dla dzieci. Niski poziom wiadomoci i wiedzy o mediach (tzw. edukacji medialnej) w polskim spoeczestwie powoduje te, e pozostaj one od lat rodowiskiem zamknitym. Wcieky atak elit na obecno rodowisk kojarzonych z PiS w ostatnich czterech latach by spowodowany take i tym, e nagle w zamknitym krgu, w duej mierze opanowanym przez klany towarzysko-rodzinne, pojawia si niewielka grupa osb nowych, spoza dotychczasowego systemu. Powstaje wic bdne koo: skoro obywatele mao wiedz o rodkach masowego przekazu i nie organizuj si, poszerza si krg ludzi wykluczonych z aktywnego udziau w sferze medialnej, a zatem pozbawionych wpywu na decyzje podejmowane w realnym wiecie.

W cyfrze nadzieja
Obecn sytuacj przesilenia cywilizacyjnego mona jednak traktowa take jako szans na osignicie przez wsplnot Polakw dobrych celw. Nowe moliwoci techniczne, dostpne w najbliszych latach, to cyfryzacja sygnau telewizyjnego, rozwj cyfrowego radia oraz nowe formy przekazu audiowizualnego za porednictwem Internetu. Mimo wszystko osabiaj one pozycj dotychczasowych monych wiata mediw wobec zorganizowanych, aktywnych grup odbiorcw. Rynek mediw staje si coraz bardziej rynkiem tych drugich. Walka o kady tysic wiernych widzw podnosi ich cen. W 2015 r. definitywnie zostanie wyczony w caej Europie analogowy sygna telewizyjny. W Polsce w rezultacie tego procesu, w miejsce dzisiejszych czstotliwoci pozwalajcych na odbir za porednictwem zwykej anteny maksymalnie siedmiu kanaw telewizyjnych, pojawi

b n BraNdON kiNg, hTTP://WWW.fliCkr.COM/PhOTOs/BkiNg/258331658/

struktura rynku radiowego w roku 2009 rMf . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 26% radio ZeT . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 16% Polskie radio Program i . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 12% Polskie radio Program iii . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7% regionalne rozgonie Polskiego radia . . . . . . . . . . . 6% radio Maryja . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 2% lokalne rozgonie komercyjne, w tym sieci eski, rMf Maxxx . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 23% inne polskie (m.in. lokalne spoeczno-religijne) . . . 5% TOk fM . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 1% Polskie radio Program ii . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 1% Udzia w rynku grup programw radiowych publicznych i koncesjonowanych nie zmieni si istotnie w cigu ostatnich czterech lat.
rdo: sprawozdanie krriT za Millward Brown sMg/krC

Udziay w widowni telewizyjnej stacji naziemnych i satelitarno-kablowych w roku 2009 TvP 1 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . TvN . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . TvP 2 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Polsat. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . TvP info . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Tv4 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Puls . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . satelitarne i kablowe cznie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . W ostatnich czterech latach udzia najwikszych naziemnych stacji telewizyjnych spad o ok. 10 punktw procentowych widowni powikszyy stacje dostpne przez satelit i w sieciach kablowych. Nadal jednak trzech najwikszych nadawcw ma cznie ponad 70% widzw, w tym nadawca publiczny ponad 40%.
rdo: krriT, informacja o podstawowych problemach radiofonii i telewizji w 2009 roku

21% 16% 15% 15% 4% 2% 1% 25%

56
si moe nawet blisko pidziesit stacji (pogrupowanych w sze-siedem wizek, zwanych multipleksami), wszystko bez potrzeby montau anteny satelitarnej lub doprowadzania kabla. Wystarczy przystawka-dekoder (koszt zakupu 300 z) podczona do telewizora lub sam telewizor, jeli ma wbudowany system MPEG-4. Ta rewolucja nie jest jednak dotd przez nasze wadze odpowiednio przygotowana. Nadawanie cyfrowe odbywa si jak na razie w kilku miejscach kraju na zasadzie eksperymentu, a polscy obywatele nie zostali poinformowani o planowanym przebiegu trudnej operacji, ktr mona porwna do wymiany pienidzy. Jaki bdzie krajobraz telewizyjny po cyfryzacji? Nie jest tajemnic, e ta zmiana budzi obawy dotychczasowych potentatw telewizyjnych. Moe ona take zachwia zarwno rynkiem platform satelitarnych, jak i operatorw kablowych. Dywidenda cyfrowa, czyli nowe czstotliwoci, jakie pojawi si w miejscu zwolnionym przez obecn telewizj naziemn, jest te akomym kskiem dla tych, ktrzy chcieliby uzyska dostp do nowych czstotliwoci elektronicznych, umoliwiajcych przesyanie drog radiow danych, np. w ramach nowych usug szerokopasmowego Internetu czy usug wideo na danie. W jaki sposb zapenione zostan multipleksy cyfrowe? Na razie wiadomo, e TVP bdzie miaa moliwo nadawania cyfrowo swych trzech gwnych programw, by moe dodatkowo TVP Kultura, TVP Historia i TVP Sport; prawdopodobnie te zapeni jeden kana swymi popularnymi serialami. Polsat, TVN, TV Puls i TV4 dostan bonus w postaci moliwoci dodania po jednym nowym programie (bdzie to prawdopodobnie zmieniona wersja Polsatu Sport, TVN7 i dwie nowe propozycje). Ciekawe, e TVN nie chce, by naziemnie nadawany by TVN24. Wychodzi na jaw, e stacja ta nie jest w stanie utrzyma si wycznie z reklam, lecz korzysta z opat, jakie wnosz korzystajcy z kabla i platform satelitarnych; nadawanie naziemne pozbawioby popularn stacj informacyjn duej czci jej dochodw. Wymienione do tej pory kanay zapeni trzy z szeciu multipleksw moliwych do uruchomienia w Polsce. Pozostaje okoo dwadziecia pustych miejsc na now ofert telewizyjn. Ten krytyczny moment mog wykorzysta polscy widzowie, dajc wsparcie dotychczasowym dobrym programom lub idc za wartociowymi nowymi propozycjami. Wedug uzgodnie midzynarodowych, Polska uzyskaa take ogromne moliwoci rozwoju cyfrowego radia. Przypominam, e obecnie mamy siedem oglnopolskich stacji radiowych, a w najwikszych miastach rednio dziesi o zasigu lokalnym. Po uruchomieniu radia cyfrowego, bez koniecznoci wyczania radia analogowego, pojawi si techniczna moliwo suchania w caym kraju dodatkowo nawet dziewidziesiciu stacji radiowych. Wymaga to oczywicie posiadania przez odbiorc cyfrowego odbiornika, ale ju dzi w Europie Zachodniej ceny tych urzdze s porwnywalne z wydatkami na redniej klasy telefon komrkowy. Poza grup entuzjastw, nie ma jednak dzi w Polsce siy zainteresowanej rozwojem radia cyfrowego. Opr budzi ono wrd dotychczasowych nadawcw radiowych, co zrozumiae. Brakuje jednak rwnie inwestowania w tym kierunku (nie tylko finansowego, ale i prawno-organizacyjnego) przez polskie elity polityczne i struktury pastwa. A przecie ta forma komunikacji jest o wiele tasza ni Internet i moe go doskonale wspomaga i uzupenia. Mogoby to by idealne medium do rozwoju czego, dla czego swego czasu zabrako w Polsce czstotliwoci, tj. dla radia spoecznociowego (znane w Europie community radio). Pozostaje wana kwestia niewykorzystanych dotd czstotliwoci analogowych. Istnieje spory zasb wolnych czstotliwoci radiowych (obecnie Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji dysponuje ponad dwudziestoma jeszcze nie rozdysponowanymi, niemal w kadym miecie wojewdzkim po co najmniej jednej), a Urzd Komunikacji Elektronicznej cigle wyszukuje nowe, dotd niewykorzystane moliwoci nadawania. Podstawow barier nie jest bariera technologiczna. W krajach zachodnich po cyfryzacji uruchamia si na powrt lokalne analogowe stacje telewizyjne. W Polsce nadal sabo wykorzystany jest take potencja telewizji kablowych. Moja spdzielnia w Krakowie ma kilka tysicy gniazdek i telewizj, ktra nadaje co najwyej plansze z komunikatem o zebraniu spdzielcw. Z pewnoci takich wolnych przestrzeni medialnych jest w kraju masa. Obywatele nie wciskaj si dostatecznie do istniejcych rozgoni i telewizji komercyjnych. Niedostatecznie wykorzystane s przez nich rozgonie akademickie.

Mylenie wedug wartoci (spoecznych)


Tu dotykamy sprawy najwaniejszej, tj. przerostu technologii w myleniu o mediach nad ich komponentem programowym, zawartoci kulturaln i rol spoeczn. Dlaczego uznano, e w dziaalnoci naszego pastwa priorytetem jest doprowadzenie pod strzechy szerokopasmowego Internetu, zapominajc o prostszej i taszej formie komunikacji, jak jest radio? Wszdzie tam, gdzie jest miejsce na radio i telewizj lokaln, konkurujce o odbiorc i dbajce o utrzymanie si czy to z dobrowolnych skadek, czy z reklam, czy z abonamentu, tam jest moliwo i konieczno organizowania si wsplnoty. Internet i telefonia komrkowa sprzyjaj kontaktom indywidualnym i rozproszonym, nie stanowic o pogbianiu wizi grupowych, wsplnotowych. W radiu i telewizji trzeba bowiem stworzy program, audycj, jakie dzieo. Powtarzam jednak, e nadawanie programw niszowych nie powinno by gwnym celem przemiany cywilizacyjnej w zakresie spoecznego komunikowania si. Przede wszystkim nadawcy najsilniejsi, nadawcy gwnego nurtu, powinni czu presj spoeczn. Moemy wykorzysta rnego rodzaju oddolne naciski na zwikszenie liczby dobrych audycji i podnoszenie wartoci tych, na ktrych nam zaley. Tradycyjne stacje telewizyjne musz si zmienia, zwiksza si presja na programy z udziaem widzw, gromadzce przy sobie wiern widowni. Podejmijmy to wyzwanie. Nie bdmy bierni. Mona gosowa pilotem i mona

57
poprzez poczt elektroniczn, wykorzystanie wszelkich form kontaktu z nadawc, prowadzcym przecie wasne badania wielkoci widowni i reakcji na poszczeglne programy, dawa wyraz swej aprobacie bd niezadowoleniu. Jako argumentw dodatkowych uyj przykadu z tegorocznej kampanii prezydenckiej. Prosz zwrci uwag na charakterystyczne postpowanie tabloidu Fakt, ktry wyczu koniunktur, opowiadajc si po stronie wyborcw Kaczyskiego. Nie wynikao to z ideowych wyborw waciciela, a wycznie z pobudek komercyjnych. Innym przykadem wiadczcym o tym, e nawet bez samoorganizacji Polacy s w stanie zmienia sytuacj w mediach jest znamienny, gwatowny wzrost wpyww z abonamentu radiowo-telewizyjnego po katastrofie smoleskiej. Nie tylko tendencja spadkowa zostaa zahamowana, ale w poszczeglnych miesicach odnotowa moemy okoo 10-procentowy wzrost w stosunku do roku ubiegego. To oczywicie cigle za mao, ale tego rodzaju nastrj duych grup ludzi przekada si na realne kwoty rzdu 200 mln z, nie planowane na pocztku roku, ktre zasil tak krytykowan i skazywan przez wielu na mier TVP. I to przy cakowitej biernoci politykw w uszczelnianiu systemu abonamentowego. W dobie mediokracji istotne s przeobraenia opinii publicznej, ktrej zmienne preferencje s wedug wyznania premiera Tuska podstawowym wyznacznikiem polityki rzdu. Oczywicie dziaa to w dwie strony. Rzdzcy i mainstreamowe media staraj si w mniej lub bardziej zawoalowany sposb wpywa na opini, ale czasami picy olbrzym wikszo obywateli nagle zaczyna skania si w nieoczekiwan stron, pod wpywem jakiego wydarzenia, narastajcych frustracji czy eksplozji pozytywnych uczu, take przemian duchowych. W tym zakresie dla sprytnego i zdeterminowanego, dobrze zorganizowanego spoeczestwa, pojawia si niezwyka szansa. Nawet niewielka grupa skupiona wok mdrego lidera jest w stanie dyskretnie wpyn na zmian decyzji wspieranych przez olbrzymie pienidze i silne grupy wpywu. Jeli zatem Internet to tylko jako rodek do uzyskania prawdziwego wpywu na media gwnego nurtu. Jeli mae stacje radiowe i telewizyjne to tylko jako droga organizowania si wok wanych idei, by potem przebi si z nimi do tych mediw, ktre gromadz naraz miliony. Inaczej skazani bdziemy na to, e o kulturze, duchowych potrzebach naszego spoeczestwa, decydowa bd wycznie globalne firmy farmaceutyczne lub motoryzacyjne sponsorzy programu. Minione dwadziecia lat pod wzgldem obywatelskoci mediw elektronicznych zostao stracone. Najblisze dwadziecia moe posuy mdrzejszemu ich wykorzystaniu. Barbara Bubula

b n a slighTlyNOrTh, hTTP://WWW.fliCkr.COM/PhOTOs/slighTlyNOrTh/3652336987/

58

M jak media
Micha Sobczyk

aby sta si godne swojej nazwy, media publiczne musz zosta zbudowane na nowych fundamentach.
Jeli publiczne radio i telewizja maj odgrywa znaczc rol spoeczn, a takie oczekiwania deklaruj niemal trzy czwarte Polakw, konieczne jest spenienie przez nie czterech warunkw. S to: uzyskanie stabilnoci finansowej, zmniejszenie zalenoci od politykw, zblienie si do odbiorcw oraz rozszerzenie oferty.

rodki masowe przekaza


W zdecydowanej wikszoci krajw europejskich funkcjonuje mieszany system finansowania mediw publicznych. Oznacza to, e zarwno otrzymuj one rodki z danin (np. abonament, pienidze budetowe), jak i zarabiaj na dziaalnoci komercyjnej, zwaszcza na emisji reklam. O ile jednak niemal we wszystkich krajach starej Unii podstaw ich finansowania jest opata abonamentowa, o tyle

w Polsce wpywy z jej tytuu stanowi stale malejc cz budetu tych instytucji. Spoeczne i polityczne przyzwolenie na unikanie pacenia abonamentu, a take rozszerzanie listy zwolnionych z tego obowizku, sprawiy, e w zeszym roku wpywy wyniosy 623 mln z, gdy jeszcze w 2007 r. a 980 mln. W efekcie w 2009 r. koszty realizacji zada TVP jedynie w 17,4% pokryto ze rodkw abonamentowych. Obecnie ju tylko 36% gospodarstw domowych i 4,8% firm posiada zarejestrowane odbiorniki RTV i terminowo uiszcza za nie opat, mimo e jej wysoko naley do najniszych w Europie, take w stosunku do PKB na mieszkaca. W efekcie, w ubiegym roku telewizja publiczna zanotowaa strat netto w wysokoci 205 mln z; w tym roku TVP Polonia, TVP Kultura oraz TVP Historia prawdopodobnie nie otrzymaj adnych rodkw abonamentowych. Sytuacja taka powoduje zatracanie przez media publiczne cech, ktre maj odrnia je od komercyjnych odpowiednikw. Spadek wpyww z abonamentu oznacza brak pienidzy na realizacj programw ambitnych lub

b skiPPyJON, hTTP://WWW.fliCkr.COM/PhOTOs/alexNOrMaNd/2540354734/

59
adresowanych do specyficznych grup odbiorcw, ale i kurczenie si przestrzeni dla nich dobry czas antenowy w coraz wikszym stopniu wypeniaj treci atrakcyjne dla reklamodawcw. Sytuacj pogarsza status prawny nadawcw publicznych, ktrzy s spkami prawa handlowego, co nakada na nich obowizek maksymalizacji zyskw, ktrego niewypenianie moe zosta na mocy Kodeksu karnego potraktowane jako dziaanie na szkod przedsibiorstwa. Poniewa niewywizywanie si z ustawowego obowizku realizacji misji dotd precyzyjnie nie zdefiniowanej nie grozi istotnymi konsekwencjami, wystpuje naturalna tendencja do marginalizacji audycji edukacyjnych czy kulturalnych, majcych niewielk rentowno lub wrcz deficytowych. Niezbdne wydaje si wprowadzenie nowych regulacji prawnych takich, ktre przy utrzymaniu mieszanego rda finansowania, doprowadziyby jednoczenie do sytuacji, e wikszo rodkw pochodzi ze rde niekomercyjnych konkluduje raport pt. Sytuacja polskich mediw audiowizualnych w latach 1989-2008, przygotowany pod kierunkiem prof. Wiesawa Godzica na zlecenie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, jako jeden z Raportw o Stanie Kultury. W opracowaniu znalaza si m.in. rekomendacja, by media publiczne nie dziaay w formie spek Skarbu Pastwa (czyli firm komercyjnych), lecz np. instytucji uytecznoci publicznej, narodowych instytucji kultury czy fundacji. Umoliwioby to rozliczanie z jakoci programu, ktra powinna by gwnym kryterium oceny ich funkcjonowania. Usprawnieniu systemu poboru abonamentu jest jednym z mechanizmw, ktry moe zapewni mediom publicznym przetrwanie, a jednoczenie uniemoliwi dalsze usprawiedliwianie banalizacji oferty programowej koniecznoci walki o reklamodawcw, a wrcz pozwoli na odgrne ograniczenie iloci reklam (m.in. w Wielkiej Brytanii, Szwecji, ale i Czechach publiczna telewizja nie emituje ich w ogle). Moliwoci jest tutaj sporo, a inspiracji mog dostarcza przykady krajw, gdzie abonament paci zdecydowana wikszo osb i podmiotw zobowizanych do tego na mocy prawa (czste s bowiem zwolnienia, np. dla bezrobotnych czy emerytw). Warto zwaszcza przemyle zmian samego sposobu opacania abonamentu, na bardziej sprzyjajcy obywatelskiej dyscyplinie, poniewa koszty egzekucji zalegych zalenoci s wysokie, np. w Wielkiej Brytanii zblione do wielkoci rodkw uzyskiwanych t drog. Na przykad nad Sekwan podatek radiowo-telewizyjny pobierany jest razem z podatkiem katastralnym, natomiast w Anglii, Portugalii czy na Sowacji danin na publiczne media paci si wraz z rachunkami za prd. W dyskusji nad form opaty trzeba pamita, e wraz z rozwojem nowoczesnych technologii traci sens przypisanie jej do posiadania radioodbiornika czy telewizora Irlandczycy, Niemcy, Szwedzi czy Szwajcarzy pac abonament take za posiadanie telefonu komrkowego lub komputera z moliwoci odbioru sygnau telewizyjnego. Coraz czciej stosowana jest zasada odwrconego domniemania: to abonent, chcc nie paci, musi przesa owiadczenie, e nie ma moliwoci odbioru programw. Tak jest np. w Czechach, gdzie za patnika abonamentu uwaa si kadego odbiorc energii elektrycznej, ktrych baz dysponuj nadawcy publiczni; ok. 90% tamtejszych gospodarstw domowych posiadajcych odbiorniki telewizyjne uiszcza opaty. Przy czym rozsdnie brzmi postulat, e skoro z istnienia mediw publicznych poytek odnosi cae spoeczestwo, wszyscy jego czonkowie powinni si na nie skada, podobnie jak osoby zdrowe o na publiczne lecznictwo. Powszechna danina od gospodarstw domowych i firm, niezalena od liczby oraz rodzaju odbiornikw i pobierana przy okazji rocznego zeznania podatkowego, mogaby by nisza ni dzisiejszy abonament. Taki system, podobny do holenderskiego czy francuskiego, zarekomendowaa Konferencja Rad Programowych PR i TVP. Rwnie rodowiska twrcze i pozarzdowe, zorganizowane w Komitecie Obywatelskim Mediw Publicznych, postuluj powszechn opat audiowizualn. Miaaby ona wynosi 8-10 z i zasila Fundusz Mediw Publicznych. Naley przy okazji doda, e w odniesieniu do PKB Czesi przeznaczaj trzykrotnie, a Sowacy dwukrotnie wicej ni my rodkw spoecznych na funkcjonowanie mediw publicznych. Alternatywnym lub rwnolegym rozwizaniem moe by finansowanie misji z podatku od reklam, przy czym ciekawa jest propozycja obcienia nim take nadawcw publicznych, by zniechci ich do komercjalizacji oferty. Dodatkowy podatek od reklam w rozgoniach i telewizjach komercyjnych w zamian za zejcie z rynku mediw publicznych (podobna reforma realizowana jest wanie we Francji) popary zarwno ich rady programowe, jak i TVN. Przy czym za utrzymaniem jakiej formy abonamentu przemawia to, e bdc przeznaczany bezporednio na usugi mediw, daje szans na stworzenie bezporedniego zwizku midzy obywatelem a publicznymi nadawcami.

Licencja na zarabianie
W zawetowanym przez prezydenta Lecha Kaczyskiego projekcie PO i SLD Ustawy o zadaniach publicznych w dziedzinie usug medialnych, za ktry odpowiedzialna bya pose Iwona ledziska-Katarasiska, zapisano finansowanie misji poprzez wprowadzenie instytucji tzw. licencji programowych. Okrelayby one wykaz zada powierzanych dostawcy usug medialnych w ramach poszczeglnych programw oraz innych usug medialnych, z jednoczesnym przyznaniem przez Krajow Rad [Radiofonii i Telewizji] rodkw z Funduszu [Zada Publicznych] na realizacj tych zada. Licencje, zawierajce zobowizania programowe mediw publicznych na kilka lat, miayby zapobiega ich nadmiernej komercjalizacji. Odezway si jednak gosy, e rozwizanie to umoliwi cenzur prewencyjn, stosowan pod pozorem kontroli realizacji powinnoci. KRRiT miaaby porednio decydowa nie tylko o tym co, ale i o jakiej porze licencjobiorca moe

60
nadawa. Taki sposb finansowania otwiera drog do rcznego sterowania programem poszczeglnych stacji. Co wicej, autorzy ustawy chcieli, by cz pienidzy za porednictwem licencji przekazywana bya nadawcom komercyjnym. W obliczu tak maej iloci rodkw na media publiczne pomys ten jest co najmniej egzotyczny i niepraktykowany w Europie mwi dr Piotr Bielawski, ekonomista i dziennikarz, czonek Rady Programowej TVP Wrocaw. Krytykuje on rwnie pomys KOMP finansowania przez Fundusz Mediw Publicznych take nadawcw komercyjnych i firm producenckich w duej czci zrzeszonych w Krajowej Izbie Producentw Audiowizualnych, kierowanej przez Macieja Strzembosza, penomocnika Komitetu. Pomys PO powoania Funduszu Zada Publicznych skrytykowa te publicznie Marek Cajzner, dyrektor Polskiego Radia dla Zagranicy, wieloletni dziennikarz Sekcji Polskiej BBC. Nadawcy komercyjni nie bd wystpowa o licencje na emisj programw, ktre nie bd odpowiada profilom ich stacji i grupom docelowym. Z publicznego ciasta bd wydubywa rodzynki. Programy, ktre maj walor publiczny i s komercyjnie atrakcyjne i tak w mediach komercyjnych powstan. Dlaczego ma do nich dokada podatnik? pisze on. Przykad Nowej Zelandii, gdzie wprowadzono podobny system, potwierdza te obawy, z kolei w Wielkiej Brytanii udowodniono, e dobre efekty moe przynosi rozwizanie odwrotne. W kraju tym naziemne telewizje prywatne s uznawane za komercyjnych nadawcw publicznych, co nakada na nie wiele tych samych ustawowych obowizkw, jakie posiada BBC, w zamian za zwolnienie z opaty za wykorzystywanie czstotliwoci (jednak bez prawa do finansowania z abonamentu). Cajzner dosadnie skomentowa te ide licencji dla mediw publicznych: Traktowane s jak dziecko, ktre w cigu dnia ma odrabia zadane lekcje i dobrze si sprawowa, i za to dostanie niadanie i ewentualnie obiad, ale eby zje kolacj bdzie musiao wieczorem zarabia na ulicy. Krtko podsumowa cay pomys dr Karol Jakubowicz, medioznawca, ekspert wielu midzynarodowych gremiw: Myli si ten, kto by powiedzia, e jest to ustawa o zadaniach publicznych w mediach. To jest dodatek do ustawy o zamwieniach publicznych. Pastwo mwi: my w mediach publicznych kupimy par godzin programu publicznego, a poza tym nic nas nie interesuje. Niezalenie od zmian w finansowaniu, naley myle o innych dziaaniach, ktre pozwol ograniczy postpujc komercjalizacj pastwowych anten. Warto zastanowi si nad moliwoci publicznego rozliczania mediw publicznych z ich dziaalnoci programowej, do czego niezbdne jest precyzyjne okrelenie wytycznych dla tej dziaalnoci przekonuje w swoim raporcie prof. Godzic. radiowych i telewizyjnych jest ich odpolitycznienie. Stao si bowiem norm, e po kadych wyborach zwyciskie ugrupowanie za wszelk cen dy do tego, by kluczowe stanowiska przypady jego funkcjonariuszom lub ideologicznym sojusznikom, a zmiany w skadzie Krajowej Rady odbywaj si w najkrtszym terminie przewidzianym przez ustaw. W efekcie, zamiast patrze na rce rzdzcym oraz ich konkurentom, media te staj si ekspozyturami wadzy lub bastionem opozycji, o coraz mniejszym autorytecie spoecznym. Obecnie w skad KRRiT wchodzi piciu czonkw: po dwch z nominacji Sejmu i Prezydenta i jeden powoywany przez Senat. Podobnie jak osoby trafiajce do zarzdw mediw publicznych (zwaszcza orodkw regionalnych), nie zawsze maj oni wystarczajce kwalifikacje. Dlatego istniejcy system zagraa nie tylko bezstronnoci, ale i jakoci programowej publicznych stacji. Std konieczno zmiany procedur wprowadzenia konkursw o jasno okrelonych kryteriach, z kandydatami rekomendowanymi przez stowarzyszenia twrcze, wsppracujce z rozgoniami radiowymi i stacjami telewizyjnymi. W maju 2009 r., kiedy trwa bj o to, eby nie dopuci do wejcia w ycie projektu pilotowanego przez posank Katarasisk, Konferencja Rad Programowych PR i TVP sformuowaa dezyderaty do ustawy medialnej. Chyba najwiksze niezadowolenie obozu rzdzcego wzbudzi zapis, e w skad KRRiT, rad nadzorczych i zarzdw publicznego radia i telewizji powinni wchodzi ludzie, ktrzy legitymuj si przynajmniej 5-letnim dowiadczeniem w pracy w mediach mwi dr Bielawski, wspautor opracowania. Podpisana przez Bronisawa Komorowskiego 13 sierpnia br. nowelizacja ustawy medialnej zakada co prawda, e rady nadzorcze TVP i Polskiego Radia bd wybierane przez KRRiT po przeprowadzeniu jawnego konkursu. Jednak w tym samym czasie ich czonkowie przestali by nieodwoywalni w trakcie kadencji. Prawo ich dymisjonowania uzyska organ powoujcy, czyli Krajowa Rada (ktra bdzie take moga z wanych powodw odwoywa zarzdy, na wniosek rady nadzorczej bd ministra skarbu) lub waciwy minister. Warto przy okazji przypomnie, e przed 2005 r. skad Rady wymieniany by stopniowo (trzech czonkw co dwa lata), co byo dobrym rozwizaniem zapewniao pami instytucjonaln i zwikszao rnorodno tego upolitycznionego gremium. PO forsuje rozwizania pogbiajce upolitycznienie mediw, cho na sztandarach ma walk z tym zjawiskiem. Projekt Katarasiskiej przewidywa zniesienie abonamentu i finansowanie mediw publicznych bezporednio z budetu, bez gwarancji jego wysokoci. Chciano wic zlikwidowa jedyny element, ktry uniezalenia je od wadzy pastwowej. Pienidzy z abonamentu nie mona bowiem przeznaczy na inny cel ni funkcjonowanie publicznego radia i telewizji, natomiast coroczne uchwalanie ich budetu przez ekip rzdzc umoliwioby politykom premiowanie ich za posuszestwo i karanie za

Media pod specjalnym nadzorem


Niezbdnym warunkiem stworzenia mediw publicznych w miejsce nalecych do pastwa przedsibiorstw

61
jego brak mwi Bielawski. Na konieczno zapewnienia przepywu rodkw bez decyzji politycznych powouje si take prof. Tadeusz Kowalski, specjalista w dziedzinie ekonomiki mediw, zwolennik funduszu misyjnego z VAT-u od reklam. Istotna jest rwnie kwestia statusu dziennikarza w mediach publicznych. Status ten powinien gwarantowa merytoryczn ocen pracy i zwizane z ni awanse a do momentu, gdy dziennikarz ma rzeczywiste poczucie swojej niezalenoci i trwaoci zatrudnienia. Oczywicie to jest zoony mechanizm, ale tak te kwestie s rozwizywane w mediach publicznych na Zachodzie. Dziki temu dziennikarze s o wiele bardziej niezaleni i mog peni funkcj kontroln bez wzgldu na personalne zmiany w zarzdach mwi w 2009 r. podczas debaty nad podanym adem medialnym Jan Dworak, w latach 2004-2006 prezes zarzdu TVP S.A., a obecnie szef KRRiT. Wreszcie, warto w dziele profesjonalizacji telewizji lepiej wykorzysta instytucj rad programowych, ktrych kompetencje s obecnie niewielkie i niejasne, a skad w duej mierze przypadkowy. rodowisko ich czonkw proponuje, eby kandydaci do nich rwnie byli rekomendowani przez stowarzyszenia twrcze i musieli legitymowa si przynajmniej picioletnim dorobkiem dziennikarskim lub pracy w instytucjach kultury. Rady miayby opiniowa kandydatury na czonkw zarzdw mediw publicznych (negatywna opinia 34 danej rady powinna wyklucza moliwo powoania kandydata) oraz udziela zarzdom absolutorium programowego jego brak wymagaby wycignicia konsekwencji personalnych przez rad nadzorcz. edukacja obywatelska w tym dziaania na rzecz wiadomego uczestnictwa w wyborach, np. prezentowanie politykw wybranych w regionie, take tych dziaajcych na arenie oglnopolskiej, oraz osb aspirujcych do takich funkcji; prezentowanie ludzi majcych niekwestionowane osignicia w swojej dziedzinie, z ktrych cz uzyskaaby status autorytetu regionalnego, gminnego czy osiedlowego; dziaania na rzecz wzmocnienia tosamoci regionalnej oraz rozwoju nauki i kultury w regionie; animowanie i uczestniczenie w przedsiwziciach istotnych dla spoecznoci. Realizacja tych zada wymaga wypracowania nowej, kompleksowej i opartej na solidnych podstawach koncepcji funkcjonowania regionalnych orodkw mediw publicznych, ich wsppracy ze sob oraz z central. Obecnie oddziay wojewdzkie TVP, w przeciwiestwie do rozgoni regionalnych Polskiego Radia, nie s odrbnymi podmiotami, z wasnymi radami nadzorczymi itp. Przygotowywane przez nie programy regionalne wypeniaj aktualnie jedynie cz pasma TVP Info (w 2008 r. mniej ni 15 oferty), cho jeszcze w latach 90. dysponoway tzw. penymi antenami; mimo tego, znajduj si w stanie finansowej zapaci. Tymczasem projekt PO-SLD zakada ich cakowit komercjalizacj oraz obowizek emisji penego programu, nie gwarantujc odpowiedniego finansowania. Efektem byoby pogbienie uzalenienia od biznesu i samorzdw lub upadek i przejcie w prywatne rce. Mielimy wiadomo, e nie wszystkie orodki wytrzymaj i dojdzie do ich bardzo powanej weryfikacji na skutek przyjtych rozwiza ekonomicznych i warunkw rynkowych przyzna minister kultury Bogdan Zdrojewski o propozycjach swojej formacji. Mwic o skracaniu dystansu midzy mediami a spoeczestwem warto wspomnie, e zgoszony przez KOMP projekt ustawy o mediach publicznych, wniesiony przez klub PiS do prac w Sejmie, wprowadza odrbn kategori mediw obywatelskich, rwnie wspomaganych z publicznych rodkw. Takie media, niezalene od partii czy kociow, byyby instytucjami, ktre dziaaj na rzecz cile okrelonej grupy ludzi, nie w celach komercyjnych. Mogyby one by niesychanie wanym, oddolnym i lokalnym uzupenieniem mediw publicznych mwi Piotr Frczak, prezes Oglnopolskiej Federacji Organizacji Pozarzdowych, zaangaowany w prace Komitetu. Dodaje, e jednym z kluczowych celw, jakie przywiecaj propozycjom ustawodawczym tego gremium, jest zapewnienie spoecznej kontroli, ale i wikszego bezporedniego udziau obywateli w realizacji misji. Mam tu na myli zwaszcza umoliwienie organizacjom pozarzdowym czy zwizkom zawodowym wypowiadania si na tematy wane dla kraju. Nastawienie na aktywno obywatelsk powinno by wyranie okrelone jako cz misji, cznie z zapisami o minimalnym czasie antenowym, ktry ma by na te kwestie

Ekran bliszy obywatelom


Dotychczas omawiane rozwizania, dajc szans na ograniczenie skali wielu patologii, nie odpowiadaj na pytanie, do czego tak waciwie media publiczne s spoeczestwu potrzebne. Jedn z dominujcych w Europie tendencji cywilizacyjnych jest rosnce zrozumienie tego, e mechanizmy demokratyczne oraz zachowanie caoci dziedzictwa kulturowego musz mie silne oparcie w ywotnych i samowiadomych wsplnotach regionalnych i lokalnych. Kraje postkomunistyczne staj tutaj przed szczeglnymi wyzwaniami. Po PRL-u odziedziczylimy przynajmniej atrapy instytucji demokratycznych na poziomie centralnym, natomiast mechanizmy demokracji lokalnej i regionalnej zostay przez niego doszcztnie zniszczone i teraz odradzaj si w wielkich blach. Aby zaczy by one istotnym fundamentem pastwa, potrzebna jest debata publiczna, ktr mog i powinny umoliwi regionalne media publiczne przekonuje Piotr Bielawski. I dodaje, e maj one nie tylko uczestniczy w dyskusji obok innych mediw, lecz powinny wyznacza jej standardy. Wymienia liczne powinnoci, ktre jego zdaniem ci na orodkach pastwowego radia oraz telewizji i powinny by im cile przypisane i egzekwowane. S wrd nich:

62
powicony wyjania. Kolejnym potencjalnie poytecznym rozwizaniem byoby stworzenie rad widzw, ktry to mechanizm konsultacyjny rozwija BBC. Wreszcie, nowoczesne media publiczne powinny zaoferowa swoim odbiorcom przestrze interakcji, a nawet moliwo wsptworzenia nadawanych treci. Rozwj mediw cyfrowych, dostarczajcych uytkownikom narzdzi do tworzenia, przetwarzania i przekazywania obiektw medialnych stanowi [] szans na oywienie kanonu kultury narodowej przekonuj autorzy Sytuacji polskich mediw. Pastwowe rodki masowego przekazu mog by narzdziem promocji i wspierania nie tylko i niekoniecznie finansowego niezalenej, oddolnej twrczoci kulturalnej. archiww przez nadawcw podlegaoby opatom zapowiedzia Maciej Strzembosz. Na razie, w oparciu o swoje archiwa i infrastruktur, Polskie Radio uruchamia 80 (!) internetowych stacji, m.in. kanay ze suchowiskami, ksikami czytanymi przez lektora, programami skierowanymi do najmodszych, pasma reportaowe i publicystyczne oraz powicone muzyce powanej.

nie od razu BBc zbudowano


Powszechny i darmowy dostp do mediw publicznych dobrej jakoci przy pomocy dowolnych rodkw technicznych, nabiera dodatkowego znaczenia w obliczu tendencji obserwowanej w caej Europie. Rosnca konkurencja powoduje wypychanie wartociowych produkcji do kanaw wyspecjalizowanych, czsto patnych, natomiast na rynku telewizji oglnodostpnych pozostaje zacita walka o masowego odbiorc, powodujca obnienie poziomu oferty programowej. Moe to ostatecznie doprowadzi do sytuacji, kiedy oglnodostpne stacje komercyjne bd telewizj dla ubogich. Wzmocnienie mediw publicznych da szans nie tylko zatrzyma, ale i odwrci ten trend. Istniej badania midzynarodowe, z ktrych wynika, e silny nadawca publiczny jest w stanie wpyn na podniesienie poziomu radiowej i telewizyjnej oferty programowej, po pierwsze si swojego przykadu, a po drugie swojej pozycji rynkowej. Nadawca publiczny moe pokaza nadawcom komercyjnym, e gatunki i treci, ktrych oni by si wstydzili czy baliby si zaryzykowa, mog odnie sukces rynkowy. Dziki temu nadawcy komercyjni decyduj si na gatunki, ktrymi normalnie by si nie zainteresowali przekonywa podczas zeszorocznej dyskusji na temat mediw Karol Jakubowicz. Naley przy tym pamita, e nawet w sprawnie funkcjonujcych pastwach, jak Niemcy, budowa silnych mediw publicznych trwaa latami, a ich dostosowywanie do wymogw wspczesnoci jest procesem nieustajcym. Poniewa nie tylko ksztatuj one spoeczestwo, ale i s jego wytworem, ich sanacja zalee bdzie take od szerszych procesw, zwizanych np. z ksztatowaniem si etosu dziennikarskiego i suby publicznej, kultur polityczn czy jakoci dyskursu publicznego. Dopki kolejne ustawy bd uchwalane bez oglnonarodowej debaty, a ich gwnym celem bd zmiany ukadu si politycznych w radiu i telewizji, zamiast mediw publicznych bdziemy mieli nadal komercyjne media pastwowe z niewielk iloci misji, coraz bardziej podobne do swoich prywatnych konkurentw. Skoro za rnica midzy nimi sprowadzi si tylko do formy wasnoci, to moe si okaza, e logicznym nastpnym krokiem bdzie wasno Skarbu Pastwa sprywatyzowa i usugi publiczne zamawia u prywatnych nadawcw na zasadzie kontraktw pisze Marek Cajzner. Czy tego chcemy? Micha sobczyk wsppraca Maria Wierzbowska

Byle jako!
Ostatecznym celem wszystkich tych zmian jest zapewnienie wartociowej, rnorodnej i oglnodostpnej oferty programowej. Aby tak si stao, konieczne bdzie podjcie szeregu krokw. Po pierwsze, nieodzowny jest powrt do systemu redakcyjnego i radykalne ograniczenie korzystania z produkcji zewntrznych, niesusznie uchodzcych za tasze. Tylko w takim systemie dziennikarze mediw publicznych mog si uczy i wymusza rywalizacj na polu zawodowym na odpowiednim poziomie, wyznacza standardy wykonywania profesji. Nie da si dziennikarstwa nauczy na studiach, trzeba terminowa u starszego kolegi, jak u mistrza w rzemiole przekonuje dr Bielawski. Po drugie, produkcja programowa powinna by tworzona od razu z zaoeniem, e po ewentualnych zmianach ma by przydatna do pokazywania na czterech antenach: radiowej, telewizyjnej, internetowej i w telefonii komrkowej, jak podkrela podczas wizyty w Polsce szef Europejskiej Unii Nadawcw (EBU), Fritz Pleitgen. Tutaj duo jest jeszcze do zrobienia, poczwszy od kwestii elementarnych, jak nadal saba dostpno TVP Kultura czy wymg korzystania z oprogramowania firmy Microsoft przy ogldaniu materiaw wideo na stronie internetowej publicznej telewizji. Jaskk nowoczesnego mylenia jest nowa koncepcja radiowej Czwrki, od niedawna nadawanej jednoczenie dla radiosuchaczy i telewidzw, majcej ambicj sta si kanaem publicystyczno-rozrywkowym czcym najlepsze cechy obu mediw i zapewniajcym odbiorcom szerokie moliwoci komunikacji w czasie rzeczywistym. Po trzecie, konieczny jest rozwj oferty programowej, m.in. kanaw tematycznych (co uatwi cyfryzacja nadawania), ale take poszerzenie moliwoci samodzielnego, bezpatnego korzystania z przepastnych archiww publicznych nadawcw. Chcemy, by odbiorcy mediw, ktrzy wnosz opat audiowizualn, a ma ona zastpi obecny abonament, mieli dostp online do wszystkich produkcji powstaych kiedykolwiek za publiczne pienidze. Za digitalizacj zasobw telewizyjno-radiowych odpowiadaby Portal Mediw Publicznych. Komercyjne wykorzystanie

Misja i (tele)wizja
z dr Katarzyn Giereo-Klimaszewsk
rozmawia Rafa Bakalarczyk
Jakie racje oglnospoeczne przemawiaj za utrzymaniem instytucji mediw publicznych? Zgodnie z logik rynku, jeli na jakie treci kulturalne czy sposoby postrzegania rzeczywistoci istnieje spoeczne zapotrzebowanie, znajdzie si nadawca, ktry je zaspokoi Katarzyna Giereo-Klimaszewska: Logika funkcjonowania mediw jest taka, by rozpoznawa i zaspokaja potrzeby odbiorcw. Wyznacznikiem tych potrzeb jest popularno danej oferty im wysza ogldalno, tym wikszy zysk. Jest to podejcie charakterystyczne dla mediw komercyjnych. Jednak nie powinno ono dominowa w mediach publicznych. Te bowiem maj do spenienia waniejsz rol ni media komercyjne, poniewa odnosi si do nich pojcie tzw. misji. Jest ona bardzo rnie rozumiana. Przez to pojcie rozumiem dostarczanie informacji i edukowanie, oraz na drugim miejscu zapewnianie rozrywki na odpowiednim poziomie. Wana te jest rola w promowaniu kultury wysokiej i artykuowanie zawartych w niej wartoci. Media komercyjne niekoniecznie musz chcie si tym zajmowa, tak jak nie zawsze musi im si opaca upowszechnianie treci edukacyjnych. Nie powinien taki stan rzeczy oburza, bo media komercyjne maj przede wszystkim za zadanie przynosi zysk i nie zawsze mog lub chc zajmowa si propagowaniem wyej wymienionych treci. Jednak aby zachowa rwnowag na rynku medialnym, media komercyjne i publiczne powinny istnie na zasadzie uzupeniania si w ofercie, a nie konkurencji. Media publiczne nie mog podlega logice rynkowej: nie powinny by skazane na udzia w wycigu o ogldalno, nie mog w pierwszej kolejnoci mie na uwadze zysku, lecz wartoci, o ktrych wczeniej mwiam. Wedug niektrych zwaszcza politykw, o istnieniu mediw publicznych powinny decydowa wartoci merkantylne. Innymi sowy, finanse powinny decydowa o ich funkcjonowaniu. Gdyby tak byo, wwczas mogyby one znikn. Jeli spojrzymy na praktyk, a take przyjrzymy si dyskusjom toczcym si wok mediw, daje si zauway denia w kierunku moe nie likwidacji, ale marginalizacji mediw publicznych, przy jednoczesnym wzrocie znaczenia mediw komercyjnych. Nie twierdz, e media komercyjne to co zego, one te powinny istnie ale w ramach systemu dualnego, gdzie koegzystuj nadawcy publiczni i prywatni. Jak wspominaam, media komercyjne nie maj obowizku produkowania programw, ktre nie bd przynosiy zysku. T nisz powinny zapenia media publiczne, bo na nich ciy obowizek zajmowania si krzewieniem wiedzy, kultury i rozrywki na wysokim poziomie. To nie znaczy, e w ogle nie maj si zajmowa produkcj programw popularnych czy z niszej pki, ale nie moe to by produkcja dominujca, tak jak to dzieje si w tej chwili. Niestety, na razie misja w mediach publicznych jest pojciem martwym. W debacie na temat mediw publicznych najczciej syszy si o sposobie ich finansowania. K. G.-K.: Dyskusj prbuje si sprowadzi wycznie do abonamentu czy innych kwestii merkantylnych. Gdyby przyj logik niegdysiejszego prezesa TVP, Roberta Kwiatkowskiego, ktry stwierdzi, e ile abonamentu, tyle misji to przy cigalnoci rzdu 20% spraw mielibymy jasn: na misj niemal nie byoby miejsca. Sprowadzenie debaty jedynie do likwidacji abonamentu jest faszywe. Przede wszystkim dlatego, e musi istnie jaka danina publiczna, zwaszcza w sytuacji, gdy media publiczne nie cigaj si z komercyjnymi o ogldalno. Czy to bdzie danina w postaci abonamentu, czy quasipodatku, czy jeszcze inna, nie jest wane istotne jest to, e jaka jej forma musi wystpowa. Tymczasem nie ma adnej dyskusji na temat tego, w jaki sposb w ogle media publiczne maj funkcjonowa, co maj tworzy. Nie poruszylimy jeszcze jednej wanej kwestii. Media publiczne dostaj danin w postaci abonamentu, ale s te wanym graczem na rynku reklam. Nie rozwizano tego problemu w Polsce i czci krajw postkomunistycznych (np. na Wgrzech czy w Sowenii). Czy jest to sprawiedliwa sytuacja? Moim zdaniem nie. Lepsze byoby rozwizanie sprawdzone w niektrych krajach, polegajce na tym, e media publiczne ograniczyyby ilo reklam, oddajc swj udzia w rynku mediom komercyjnym w zamian za to nadawcy komercyjni dzieliliby si z nadawcami publicznymi zyskami z tego rda.

63

64
Warto jednak zdawa sobie spraw z ryzyka uzalenienia mediw publicznych od komercyjnych. Naleaoby ustali sta danin, ktra byaby niezalena od zarzdzajcych mediami komercyjnymi lub politykw, np. 20% zysku z reklam byoby przekazywane mediom publicznym na konkretne programy. eby nie dochodzio do marnotrawstwa, naleaoby dokadnie skonkretyzowa, na co te pienidze maj by przekazywane, w tym okreli, czym s programy misyjne i co maj przedstawia. Mona byoby wprowadzi takie rozwizanie, ale dbajc o to, aby pozostawi jak najmniejsze pole do prowadzenia nieczystych gier za kulisami. Transparentno jest tu podstaw, tymczasem w Polsce, nie tylko w zarzdzaniu mediami, jest z ni duy problem. Teoretycznie publiczne oznacza nalece do spoeczestwa. Jak w praktyce wyglda i jak duy powinien by wpyw zwykych Polakw oraz instytucji spoeczestwa obywatelskiego na zarzdzanie mediami publicznymi oraz na ich program? Jak mona go zwikszy, za pomoc jakich mechanizmw? K. G.-K.: Zacznijmy od tego, czy mamy w Polsce spoeczestwo obywatelskie. Moim zdaniem nie. Mamy jednostki czy pojedyncze grupy, ktre wykazuj postawy obywatelskie, ale to za mao, by mwi o szerszej kategorii. Media publiczne dzi de facto nie s publiczne, ze wzgldu na stopie zawaszczenia ich przez rne grupy interesu czy to biznesowe, czy polityczne. Politycy niezalenie od opcji prbuj je zaanektowa, odbiorcw traktujc jako potencjalnych klientw, a nie obywateli. Szansa tkwi albo w rozwoju spoeczestwa obywatelskiego, ktre na razie jest w powijakach, albo tworzenie mechanizmw, ktre dawayby mu wiksz wadz. W Polsce mamy z tym problem, bo nie stwarza si warunkw sprzyjajcych rozwojowi spoeczestwa obywatelskiego; dotyczy to zwaszcza dziaa politykw. Poza tym, jestemy spoeczestwem na dorobku, dlatego tworzenie wartoci ponadmaterialnych, sucych innym, jest dla niektrych niestety trudne lub niepotrzebne. Czsto mwi si o tym, e media naley odpolityczni; mwi o tym take sami politycy. Gdy sysz ten postulat padajcy z ich ust, przypomina mi si bajka o wilku, ktry przestrzega przed lisem porywajcym owce, podczas gdy sam na nie czyha. Tak naprawd to sami obywatele powinni wymusza na politykach odpolitycznienie mediw. Za prb takich dziaa mona uzna Komitet Obywatelski Mediw Publicznych, w skad ktrego wchodz m.in. Agnieszka Holland i Maciej Strzembosz. Stworzyli niezaleny projekt ustawy medialnej, idcy w dobrym kierunku, cho niestety zawierajcy rwnie szereg zapisw, ktre przecz wspomnianej idei, pozwalajc, by politycy nadal grali gwne role w kierowaniu mediami. Przy czym, moim zdaniem, mediw publicznych nie da si do koca odpolityczni. Politycy si tej wadzy nie zrzekn, mimo e ilekro sigaj po media, nie wychodz na tym najlepiej. Prosz zauway, e kada ekipa, ktra miaa wadz w mediach, nastpnie przegrywaa wybory. Cho ten scenariusz cay czas si powtarza, oni nie s gotowi na oddanie choby czci wadzy. Dlatego dopki politycy bd deklarowali, e odpolityczniaj media, dopty ja im nie uwierz ta potrzeba musi wyj od spoeczestwa. Mediami publicznymi musz zacz zarzdza ludzie apolityczni, ktrzy si na tym znaj; najlepiej, eby mieli dowiadczenia dziennikarskie i w dziedzinie zarzdzania. Dwa lata temu ogldalno telewizji publicznej wynosia okoo 20%, obecnie 18%, wic tendencja spadkowa jest wyrana. Ludzie starsi najwierniejsza publiczno telewizji, przerzucaj si na media komercyjne, gdzie maj wikszy wybr, a modsi do Internetu, gdzie nie czuj si indoktrynowani. Pamitajmy jednoczenie, e ogldalno nie moe sta si gwnym wskanikiem w zarzdzaniu mediami publicznymi. Podstawowym prawem widza jest dostp do informacji, nie tylko tych powszechnych, najwaniejszych, ale take informacji o niszach, rozmaitych spoecznych mniejszociach. Jakim tematom oraz grupom odbiorcw media publiczne powinny powica szczegln uwag? K. G.-K.: Generalnie chodzi o rne mniej lub bardziej niszowe rodowiska i tematy, na ktre czsto nie ma miejsca w innych mediach. Dla mediw komercyjnych a obecnie niestety i publicznych jeli nie dzieje si w ich obrbie nic spektakularnego czy sensacyjnego, nie s interesujce. W polskich realiach zdarza si, e media komercyjne lepiej radz sobie z t misj, ni publiczne. Na przykad TVN24 emituje czasem filmy dokumentalne w dobrym czasie antenowym, a czy w TVP mona obejrze dokument o rozsdnej porze? Nikt te nie pyta o rol mediw regionalnych czy lokalnych. Teoretycznie powinny one kreowa tosamo spoecznoci, w ktrych dziaaj, podawa informacje interesujce dla ludzi, ktrzy mieszkaj w danym miejscu. Tymczasem informacje podawane s w nich przewanie z punktu widzenia Warszawy. Dam przykad: we Wrocawiu przy okazji niedawnej powodzi mielimy kuriozaln sytuacj w pierwszym okresie podstawowym rdem wiedzy o kataklizmie okaza si nie sztab kryzysowy ani strona internetowa miasta, lecz prywatny blog. Waciciel bloga prosi, by internauci podawali informacje o rozwoju sytuacji. I okazao si, e natychmiast odpowiedzieli przez 5 dni na blogu wiadomoci podawane byy niemal non stop. A co na to media publiczne? TVP podawaa informacje z Kozanowa, gdzie sytuacja wcale nie bya najgorsza, bo ludzie byli zorganizowani, mieli worki z piaskiem itp., tymczasem pod Wrocawiem byo gorzej, gdy mieszkacy zostali sami, bez pomocy. Przykre, e media publiczne tu nie zadziaay, lecz sytuacja ta dowioda te, e istnieje pole aktywnoci dla

65
mediw obywatelskich. Powracajc jednak do dyskusji nad rol mediw publicznych, trzeba zada pytanie: skoro obecnie media lokalne si nie sprawdzaj, to naley rozwaa, co zrobi, by mogy si rozwija i w jakim kierunku powinno si to odbywa. W mediach publicznych powinny rwnie istnie programy reprezentujce nisze, ktrych wystpowanie jest z reguy zalene od lokalnego kontekstu, np. na Dolnym lsku jest duo emkw i Romw, w Warszawie bd to raczej Koreaczycy. Czy s o nich jakie programy informujce na bieco, co si u nich dzieje? Nie. Nie ma te obecnie w mediach publicznych satysfakcjonujcej oferty np. dla starszych odbiorcw. Skd si bierze tak dua popularno Radia Maryja? Nie wszyscy suchacze s wierni tej stacji z powodu utosamiania si z prezentowanymi na jej antenie treciami ideologicznymi. Cz sucha dlatego, e trafia ona w kulturowe i spoeczne potrzeby tego pokolenia. Media publiczne nie zaspokajaj tych potrzeb. Ogldalno jest wana, ale nie moe by decydujcym kryterium. Przykadowo, jaka moe by ogldalno reportay o Romach? Z duym prawdopodobiestwem mona stwierdzi, e do maa, jednak czy to znaczy, e takich programw nie naley produkowa? Nie, bo ci ludzie musz mie reprezentacj, ktra umoliwia ich integracj i zrozumienie ze strony spoeczestwa. Jeli chcemy mie spoeczestwo obywatelskie, rne nisze musz by do niego wczane. We Francji jest ogromny problem z mniejszociami dlatego, e tam traktowano je odrbnie, niemal gettyzowano, w Wielkiej Brytanii za prbowano je integrowa. Take za porednictwem mediw, choby przez zapis o lokalnoci. W ustawodawstwie niemieckim i brytyjskim jest ona bowiem do dobrze zdefiniowana. Tam, zwaszcza w Wielkiej Brytanii, media lokalne eby byo ciekawiej, take komercyjne nie nadaj wiadomoci krajowych, lecz dotyczce miejscowych spoecznoci. W ustawodawstwie brytyjskim w stosunku do radia lokalnego istnieje zapis, e ma ono dawa poczucie integracji z danym miejscem i przekonanie, e to, co istotne i interesujce dla okrelonej grupy, jest dostpne u danego nadawcy lokalnego. W polskim prawie dotyczcym mediw powinno by dokadnie okrelone, czym jest nisza. Ale przede wszystkim w odniesieniu do mediw publicznych powinien istnie bardzo konkretny zapis, dajcy realn podstaw do rozliczania ich z realizowania misji, np. na podstawie raportu rocznego. Moim zdaniem, dobrym pomysem jest przydzielanie pienidzy na konkretne programy. Oczywicie takie rozwizanie nie powinno zdominowa finansowania mediw publicznych, ale powinno istnie, gdy wwczas moemy w jaki sposb kierowa misj. Naley te przywrci publiczn kontrol mediw. W rozumieniu kontroli instytucjonalnej czy spoecznej? K. G.-K.: W postaci instytucji publicznej, ktra by te media realnie rozliczaa. Dzi nie ma adnych konsekwencji

GIereo-klIma SzewSka
Dr Katarzyna Giereo-Klimaszewska (ur. 1969) politolog, medioznawca, wykadowca, dziennikarz. Bya wspwacicielk pierwszej w Polsce firmy skupiajcej dziennikarzy-freelancerw dedlajn (Warszawa). W czasie kariery dziennikarskiej pracowaa m.in. w super expressie, Wprost, yciu, rMf fM, a wczeniej odbya sta w tygodniku Na Przeaj, praktyki dziennikarskie w Programie Trzecim Polskiego radia. absolwentka Uniwersytetu Wrocawskiego; Polsko-amerykaskiego studium komunikacji spoecznej w Organizacji i Zarzdzaniu, afiliowanego przy Politechnice Wrocawskiej, oraz Central Connecticut state University; studium Wiedzy o krajach rozwijajcych si (Uniwersytet Warszawski). Wykadowca dolnolskiej szkoy Wyszej. specjalizuje si w politycznym komunikowaniu, public relations i mediach. Od kilku lat prowadzi badania nad tworzeniem wizerunku politycznego w mediach oraz wpywem polityki na funkcjonowanie mediw zwaszcza publicznych. autorka ksiki rola telewizji w ksztatowaniu wizerunku politycznego. studium mediatyzacji polityki na przykadzie wyborw prezydenckich w Polsce oraz artykuw dotyczcych funkcjonowania mediw na styku z polityk. Czonek Polskiego Towarzystwa komunikacji spoecznej oraz stowarzyszenia dziennikarzy Polskich.

przeprowadzonych kontroli, wnioski pokontrolne s ignorowane. Tak dziao si nawet w przypadku kontroli przeprowadzonej w TVP przez NIK. I tak, z jednej strony mamy program Jana Pospieszalskiego, z drugiej taniec na lodzie. Mona zada pytanie, kto zadecydowa o obecnoci tych programw, na podstawie czego? Dlatego tak wana jest sprawa rozliczania tego, co jest w tych mediach prezentowane. Wane, by to rozliczanie odbywao si wedug kryteriw merytorycznych, a nie politycznych. Ja si zgadzam na obecno Pospieszalskiego w mediach publicznych, lecz pod warunkiem, e bdzie obok program podobny w formule, ale reprezentujcy inny punkt widzenia. Powinien by w nich reprezentowany szeroki wachlarz pogldw, od lewa do prawa.

66
Czy poza pluralizmem jest jeszcze jaka nadrzdna warto, ktra powinna orientowa misj publicznych mediw? K. G.-K.: Jako odbiorcy i ci, ktrzy o na media publiczne, mamy niezbywalne prawo do informacji. Dziennikarze powinni sta po obu stronach sporu, tymczasem zasada obiektywizmu w praktyce niemal znikna z mediw publicznych. Nie mam nic przeciwko obecnoci w mediach przedstawicieli okrelonych formacji, gdy zostali wybrani przez spoeczestwo i mamy prawo wiedzie, w jaki sposb nas reprezentuj, co mwi, co planuj. Ale w Polsce mamy obecnie do czynienia z niekorzystn, wrcz kuriozaln sytuacj: politycy danej opcji prezentuj swoje pogldy, a dziennikarze im przytakuj. Politycy ci z czasem przestaj odczuwa jakkolwiek presj. Dziennikarze powinni w imieniu spoeczestwa kontrolowa wadz, tymczasem tutaj zasada ta zostaa odwrcona dziennikarze w imieniu politykw przedstawiaj ich pogldy spoeczestwu. Politycy w pewnym momencie trac instynkt samokontroli, co nieraz obraca si przeciwko nim. Czy telewizja i radio rzeczywicie mog ksztatowa pogldy i postawy spoeczne, czy s na to jakie dowody? Jeli nie, caa idea misji traci sens. K. G.-K.: To temat co najmniej na doktorat. Nigdy nie jestemy w stanie dokadnie zmierzy efektw, jakie media wywieraj na postawy ludzi, zwaszcza e zmienia si je bardzo trudno i jest to proces dugofalowy. Media wywieraj na nie pewien wpyw, ale te i widzowie wpywaj na media. Przy czym ja bym niekoniecznie chciaa takich mediw, ktre maj na celu gbokie ingerowanie w postawy spoeczne. Moim zdaniem, lepiej pokazywa przykady i eksponowa wartoci tak, by widz sam mg dokona wyboru. Nie tak naley robi, ale tak mona robi, mona te inaczej, ale to ty musisz wybra. Kiedy media wpadaj w ton nazbyt kaznodziejski, odbiorcy mog szuka informacji z innych rde. I to si ju dzieje. Dla mnie w tym kontekcie wane jest pokazywanie nie tylko najpopularniejszych i najpowszechniej wystpujcych zjawisk, ale take nisz. Przykadem jest TVP Kultura, ktrej poziom ogldalnoci nie jest duy, ale z definicji stacja ta nie moe mie duej widowni, bo jest kierowana do wybranej, do maej grupy odbiorcw. Szkoda, e nie ma ju edukacyjnej telewizji dla szerokiej publicznoci. Media publiczne s ponadto sabo obecne w Internecie, a to poczenie mogoby zwikszy skuteczno w osiganiu celu, jakim jest edukowanie. A jaki wedug Pani wpyw na przemiany w polskich mediach maj globalne procesy cywilizacyjne? K. G.-K.: Unia Europejska wymusza na nas pewne zmiany dotyczce systemu medialnego, np. zalecenie dotyczce cyfryzacji mediw publicznych, co jest u nas w powijakach, ale myl, e bdzie si rozwija. Poza tym, za spraw integracji unijnej posiadamy wikszy dostp do rozwiza, ktre zostay ju przetestowane w innych krajach, przy czym mam tu na myli zarwno przykady pozytywne, jak i negatywne. Negatywny przykad pochodzi z Wgier, gdzie silnie upolityczniono media publiczne, w rezultacie czego zostay one zmarginalizowane. S te negatywne zjawiska o zasigu ponadnarodowym, jak tzw. infotainment, czyli przedstawianie informacji (zazwyczaj o niskiej wartoci merytorycznej) za pomoc rozrywki. Jest to trend niezaleny od nas, ale trzeba stara si opiera przed jego powielaniem. S jednak i pozytywne aspekty globalizacji, gdy stwarza ona nowe moliwoci mam na myli na przykad Internet. Dzi nie moemy ju sprowadza mylenia o mediach publicznych tylko do mediw tradycyjnych, trzeba obj spojrzeniem take tzw. nowe media. Nie sdz przy tym, aby w przewidywalnym czasie wypary one telewizj; prawdopodobnie rne rodzaje mediw bd istnie obok siebie, dlatego na znaczeniu zyskiwa bdzie umiejtno tworzenia powiza midzy nimi. Przygotowujc kolejne ustawy o mediach publicznych trzeba bdzie spojrze daleko w przd i zastanowi si, w jaki sposb Internet i nowe technologie powiza z telewizj. Dobrym sposobem wydaje si internetowe archiwum: ci, ktrzy pac abonament, powinni mie moliwo dostpu do niego i cigania programw za darmo. Moim zdaniem jest to genialna idea, by media stay si faktycznie publiczne, dostpne dla zainteresowanych w znacznie szerszym zakresie ni obecnie. Archiwum mediw publicznych jest przepastne, naleaoby je w caoci przenie do postaci cyfrowej. W tzw. obywatelskim projekcie ustawy medialnej istnieje taki zapis (w dyrektywach UE zreszt take), cho ma on jedynie charakter zalecenia. Czy widzi Pani jakie ponadkrajowe lub nawet ponadregionalne tendencje w dziedzinie mediw publicznych? K. G.-K.: Jako politolog skupiam si na sprawach dotyczcych polityki. Mona dostrzec wsplne tendencje w krajach postkomunistycznych. Politycy prbuj tam tworzy media typowo pastwowe, zamiast publicznych, tj. nalecych do spoeczestwa. Przykadem jest pomys, eby finansowa je z budetu politycy mieliby wwczas nad nimi daleko posunit kontrol. Do takiej sytuacji mgby moim zdaniem prowadzi projekt ustawy autorstwa posanki Iwony ledziskiej-Katarasiskiej z PO, krytykowany zreszt przez wiele rodowisk. Obawiam si, e znw zmierzamy w t stron. Inna tendencja (niezalena od ustroju i historii), to ch zawaszczania mediw przez politykw. Dzieje si to w sposb formalny za pomoc rodkw prawnych lub przy uyciu innych mechanizmw. Czsto jest to wpywanie na opini publiczn przez zaprzyjanionych dziennikarzy,

67
b n d PiOTr Widerek, BardZOfaJNy.NeT / kOOPeraTyWa.Org

o niewaciwe jego zdaniem przedstawianie przez BBC wojny w Iraku. Pewne inspiracje mona czerpa ze Szwajcarii i Niemiec. Na przykad w tym ostatnim kraju funkcjonuje do ciekawe rozwizanie: istnieje rada zarzdzajca mediami regionalnymi i lokalnymi, co w rodzaju rady nadzorczej, w ktrej skad wchodz ludzie rekomendowani przez rodowiska twrcze nie mog by to osoby bezporednio zwizane z polityk. Jest jeszcze jeden haczyk: za zasiadanie w tej radzie nie otrzymuje si adnego honorarium, wic niezbyt opaca si desygnowa na jej czonkw ludzi wedug politycznego klucza. Wprawdzie politycy lokalni i tak wprowadzaj tam nieraz swoich kolegw, ale nie jest to ju tak opacalne. Myli Pani, e funkcjonowanie tych rnych modeli wynika z kwestii gboko zakorzenionych w kulturze poszczeglnych krajw, czy z tego, e w danym momencie trafiono na dobre rozwizanie instytucjonalne, ktre przetrwao? K. G.-K.: To zaley od wielu czynnikw, z jednej strony tradycji kulturowych i politycznych, z drugiej od zasobw finansowych. Jak wspominaam, polskie spoeczestwo nadal jest na dorobku. Nie wyobraam sobie, ebymy byli w stanie paci tak wysoki abonament jak mieszkacy Szwajcarii, gdzie wynosi on ok. 300 euro rocznie dla nas jest to nadal bajoska suma. Drugim czynnikiem s tradycje demokratyczne. Jestemy demokracj dopiero od 20 lat, w Wielkiej Brytanii ustrj ten funkcjonuje nieco duej W do specyficznej sytuacji s Niemcy: z jednej strony maj dug tradycj demokracji, z drugiej dowiadczenie totalitaryzmu. Gdyby nie alianci, ktrzy narzucili po wojnie okrelone standardy demokracji i funkcjonowania mediw, nie wiadomo, jaki ksztat niemieckie rodki masowego przekazu ostatecznie by przyjy. Z kolei Francuzi maj silne tradycje etatystyczne, co przekada si take na sposb finansowania mediw. Kady kraj ma wic swoj specyfik. My natomiast musimy wypracowa wasny model funkcjonowania mediw publicznych, nie moemy wiernie skopiowa z jakiego pastwa jego modelu i przenie do Polski. Tak byo w przypadku ustawy z 1993 r. o radiofonii i telewizji, ktra de facto stanowia wierne odbicie systemu brytyjskiego. Pocztkowo dziaaa dobrze, pniej zaczy dzia si z tymi rozwizaniami dziwne rzeczy, jak np. bezprawne odwoywanie przewodniczcego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Marka Markiewicza, przez prezydenta Lecha Was, czy to, co mamy dzi czyli skrajne jej upolitycznienie. Jeli jednak dyskusja o nowym modelu mediw publicznych bdzie toczya si w Polsce wycznie w gronie politykw ktrzy niestety myl zazwyczaj w perspektywie jednej kadencji to jej efektem bdzie po raz kolejny ustawa sankcjonujca przejcie mediw jako strefy wpyww przez aktualnie rzdzc ekip. Wrocaw, 26 czerwca 2010 r.

mediw publicznych nie da si do koca odpolityczni. politycy si tej wadzy nie zrzekn, mimo e ilekro sigaj po media, nie wychodz na tym najlepiej.
ktrzy dostaj ekskluzywne informacje pozyskane od politykw wanie. Te przecieki maj oczywicie suy ksztatowaniu przychylnej opinii publicznej lub zwalczaniu konkurentw politycznych. Nie ma tu mowy o funkcji kontrolnej dziennikarzy, ale o ich podlegoci wobec politykw i utracie niezalenoci. Jest to bardzo niebezpieczne dla stabilnoci demokracji. Nie mona te nie zauwaa problemw zwizanych z produkcj programw przebiega ona o wiele szybciej, ale nie zawsze czy si to z podnoszeniem ich jakoci. Media publiczne czsto niepotrzebnie wczaj si w wycig za informacj, zapominajc o misji i o tym, e nie s stworzone jedynie dla generowania zysku. I tak czsto go przegrywaj z mediami komercyjnymi. Czy istnieje jaki model funkcjonowania mediw publicznych, na podobiestwo ktrego powinnimy przeksztaca nasze radio i telewizj? K. G.-K.: Moim zdaniem nie ma jednego, na ktrym powinnimy si wzorowa. Trzeba raczej korzysta z konkretnych, pojedynczych rozwiza, ktre si sprawdziy w rnych krajach. Moemy wzorowa si na systemie brytyjskim, ktry jest zazwyczaj bardzo wychwalany, ale rwnie ma swoje wady tam te nie uniknito ingerencji politykw w dziaalno mediw, vide pretensje Tonyego Blaira

68

O now strategi

przeciw powodzi
koryta grnego Renu zredukowao cakowit dugo tego odcinka rzeki z 354 do 273 km, obwaowania zmniejszyy pierwotne powierzchnie zalewowe w dolinie z 1000 do 140 km2. W wyniku tego, czas przepywu fali powodziowej na odcinku Bazylea Karlsruhe zosta zredukowany z okoo 64 do 23 godzin. Zwikszyo to ryzyko naoenia si fal z dopyww bocznych na fal Renu. Zjawisko takie wystpio wanie w 1995 r. W ubiegym wieku powodzie o rozmiarach uwaanych na jego pocztku za stuletnie, wystpiy na Renie a pi razy. Rwnie rozmiary powodzi w dorzeczu Odry w 1997 r. przekroczyy wszelkie wyobraenia. Skutki wspomnianej klski to m.in. 55 ofiar miertelnych, prawie 50 tysicy zniszczonych domw, 1893 zniszczone mosty, 6523 km zniszczonych drg krajowych i wojewdzkich, 4449 km zniszczonych obwaowa, 376 701 ha zalanych uytkw rolnych. Straty gospodarcze wyniosy ok. 13 mld z. Katastrofalny charakter miaa take tegoroczna powd na Wile; zwizane z ni straty nadal nie s w peni oszacowane, jednak wstpnie mowa o kilkunastu mld z.

Dr in. Janusz elaziski

Ogromne koszty ostatnich powodzi, take w krajach najbogatszych, w ktrych wydatkowano wielkie rodki na ochron przed ywioem, stanowi dowd na to, e dotychczasowa polityka wymaga zmiany.
Lekcje do odrobienia
W lecie 1993 r. wielka powd wystpia na rzece Mississippi i jej dopywach, jak Missouri, Ohio czy Illinois. Ogarna obszar 12 stanw, zgino 47 osb, zniszczeniu lub uszkodzeniu ulego 40 tysicy budynkw. Pod wod znalazy si znaczne obszary miast nadrzecznych, w tym stolicy stanu Iowa Des Moines, oraz St. Louis; straty oszacowano na 15 mld dolarw. egluga na rzece i jej gwnych dopywach zostaa wstrzymana na ponad 2 miesice. Budow waw przeciwpowodziowych rozpoczto na Mississippi w poowie XIX w. Po kadej wikszej powodzi way s umacniane i podnoszone. Nie przynosi to jednak podanych efektw. Odwrotnie, wskutek odcicia retencji dolinowej przez obwaowania wzrastaj maksymalne przepywy. Ponadto, wskutek zwenia przekroju poprzecznego, zmniejsza si przepustowo koryta, co powoduje dalszy wzrost maksymalnych poziomw wody. W grudniu 1993 r. podczas wielkiej powodzi na Renie zalane zostay liczne niemieckie miasta. W styczniu 1995 r. na tej rzece wystpia powd o jeszcze wikszych rozmiarach. Obja zasigiem rwnie Moz i Sekwan pod wod znalazy si znaczne obszary Niemiec, pnocnej Francji, Belgii i Holandii. W relacjach z tej powodzi szczeglnie uderzajcy by widok zalanych starych miast: bezcennych zabytkw Kolonii, Bonn czy Koblencji. Zabudowa hydrotechniczna Renu regulacja rzeki, obwaowania i kaskada stopni wodnych na odcinku granicznym z Francj, wykonana gwnie dla potrzeb eglugi (przewozy do 200 mln ton rocznie!) i energetyki przyczynia si do wzrostu maksymalnych przepyww oraz wzrostu stanu wody na dolnym odcinku. Mwic wprost: powikszya rozmiary szkd powodziowych. Wyprostowanie

Anatomia klski
Mona wymieni nastpujce przyczyny tak wielkich szkd, jakie przyniosy Polsce wielkie powodzie ostatnich lat. 1. Niewaciwe zagospodarowanie terenw zalewowych. Ostatnia wielka powd w dorzeczu Odry przed rokiem 1997 wystpia w 1903 r. Po owej powodzi podjto si realizacji wielu przedsiwzi ochronnych (way, zbiorniki, poldery, kanay ulgi). Dziaania te oraz dugi okres bez powodzi stworzyy iluzj cakowitego bezpieczestwa. Spowodowao to szybki rozwj zabudowy terenw zalewowych, w tym rwnie polderw, co byo gwn przyczyn wielkich szkd przed trzynastoma laty. Nie sposb zauway jakichkolwiek symptomw poprawy w tej dziedzinie. Wprawdzie ustawa Prawo wodne przewiduje moliwo ogranicze w zagospodarowaniu obszarw zalewowych, ale s to przepisy martwe, bowiem brakuje uregulowania problemu odszkodowa dla wacicieli terenw objtych restrykcjami. Jeeli w planie miejscowym tereny zalewowe (szczeglnie te obwaowane, gdzie awarie waw

69
wywouj wielkie szkody i zagroenie ycia ludzi) zostan wyczone z moliwoci zabudowy, to tereny te i znajdujce si na nich nieruchomoci strac warto. Projekt takiego restrykcyjnego planu miejscowego nie ma szans na uzgodnienie, jeli problem odszkodowa nie znajdzie zadowalajcego rozwizania. 2. Zaamanie si systemu informacyjnego. W Polsce w 1997 r. brak byo telemetrycznego, niezawodnego systemu zbierania i przekazywania informacji hydro-meteorologicznej. Istniejcy system, oparty na obserwacjach wykonywanych przez czowieka i przekazywaniu wynikw z uyciem telefonw, radiotelefonw i faksw, zosta zniszczony przez powd. Brak informacji by wan przyczyn zwikszonych szkd. Realizacja projektu Banku wiatowego, gdzie problemom systemu informacyjnego powicono wiele uwagi, stworzya podstaw do istotnej poprawy jego efektywnoci. Czy si w peni sprawdzi, wyka dokadne analizy przebiegu powodzi w 2010 r. 3. Brak waciwej organizacji ochrony przeciwpowodziowej. Ochrona przeciwpowodziowa naley do obowizkw administracji rzdowej i samorzdowej, przy czym powinna si ona odbywa, jak i caoksztat zarzdzania gospodark wodn, w granicach zlewni. Niestety, lokalna administracja nie posiada wiedzy niezbdnej do racjonalnych dziaa. Istniejcy, niejasny podzia kompetencji pomidzy administracj lokaln i wodn powoduje wiele niewaciwych i opnionych decyzji oraz nieefektywne sterowanie zbiornikami retencyjnymi. Powoanie po 1997 r. organw antykryzysowych stanowio krok we waciwym kierunku. Natomiast zarzdzanie zlewniowe pozostaje w Polsce fikcj. W problematyk wodn zaangaowane s trzy resorty (rodowiska, rolnictwa oraz spraw wewntrznych). Pomimo powoania Regionalnych Zarzdw Gospodarki Wodnej i uchwalenia nowego Prawa wodnego, nadal w zarzdzanie gospodark wodn uwikane s zbyt liczne podmioty: wadz ma administracja (kierownictwo organw przeciwpowodziowych i wydawanie pozwole wodno-prawnych), pienidze maj Wojewdzkie Fundusze Ochrony rodowiska i Gospodarki Wodnej, natomiast wikszo rzek i urzdze wodnych administrowanych jest przez agendy resortu rolnictwa. Nadal nie jest realizowany oczywisty postulat mwicy o koniecznoci jednoosobowej odpowiedzialnoci za ochron przeciwpowodziow. 4. Brak merytorycznego przygotowania osb zarzdzajcych ochron przeciwpowodziow do podejmowania decyzji w warunkach gbokiej niepewnoci. W trakcie, a szczeglnie po powodzi, obserwuje si zjawisko transferu odpowiedzialnoci. Decydenci oczekuj pewnej informacji na temat przyszych wydarze, jednak oczekiwania te s cakowicie nierealistyczne. Przykadowy dialog pomidzy decydentem i synoptykiem-hydrologiem jest nastpujcy. Synoptyk: W cigu nastpnych 12-36 godzin mona w profilu X oczekiwa maksymalnego stanu wody rzdu 700-800 cm. Decydent: Rozumiem, ale ile centymetrw i kiedy bdzie faktycznie?. Synoptyk: Dokadnie nie wiem, taka prognoza aktualnie jest niemoliwa. Decydent: Potrzebuj tej informacji, jej dostarczenie to wasz obowizek. Synoptyk: Oczekujemy kulminacji 750 cm za 24 godziny. Decydent traktuje ostatni informacj jako pewn, co czsto prowadzi do bdnych decyzji, ale jego zdaniem odpowiedzialno za ich skutki ponosi synoptyk. Czsto synoptyk-hydrolog obarcza odpowiedzialnoci synoptyka-meteorologa (Gdybym dysponowa dokadn prognoz opadu, dabym dobr prognoz terminu i wysokoci
b n a PUlOWerek, hTTP://WWW.fliCkr.COM/PhOTOs/PUlOWerek/4708657244/

70
kulminacji). Jest to nieporozumienie gdy nie wystpuje niepewno, niepotrzebny jest decydent, bowiem poprawna decyzja jest wwczas oczywista. Decydent jest potrzebny wtedy, gdy informacja jest niepewna i trzeba podj decyzj uwzgldniajc ryzyko wynikajce z tej niepewnoci. Jest to moliwe i konieczne, ale wymaga zarwno wiedzy, jak i wiadomoci osobistej odpowiedzialnoci za skutki podjtej decyzji, bez moliwoci transferu odpowiedzialnoci. Brak oznak poprawy w tej sferze nieznane s mi przypadki szkole i gier decyzyjnych, podczas ktrych decydenci mogliby doskonali swoje umiejtnoci w dziedzinie, ktra jest ich domen, tj. dziaania w sytuacji niepewnoci. 5. Spoecznoci zamieszkujce tereny zalewowe nie potrafi zachowa si waciwie w obliczu zagroenia powodziowego. Brak potrzebnej informacji i zaniedbania edukacyjne powoduj czsto irracjonalne, szkodliwe zachowania, np. niezgod na ewakuacj pomimo ewidentnego zagroenia, a po powodzi danie odbudowy zniszczonego domu w tym samym miejscu. 6. Brak dobrych ilociowych prognoz opadw (IPO). Podczas powodzi dostpne s IPO przygotowywane przez kilka polskich i zagranicznych orodkw, wykorzystujcych modelowanie komputerowe. Maj one zwykle posta map pokazujcych przestrzenny rozkad prognozowanych opadw. Zazwyczaj kady model daje odmienne prognozy. Wykorzystujc wskazania modeli oraz subiektywne przekonania, synoptyk-meteorolog formuuje IPO dla hydrologw. Oto przykad prognoz wydanych 4 lipca 1997 r.: Pomidzy godzin 8 : 00 dnia 5 lipca i godzin 8 : 00 dnia 6 lipca w zlewni grnej Odry dobowa suma opadw moe w niektrych miejscach osign 45-75 mm. W rzeczywistoci w cigu wspomnianej doby suma opadw zaobserwowanych w zlewni grnej Odry tylko w trzech posterunkach przekraczaa 75 mm. Bya to bardzo dobra ilociowa prognoza opadw (czas wyprzedzenia 56 godzin i wzgldnie may bd). Podczas nastpnych kilku dni IPO byy nieco gorsze, poniewa intensywne opady trway nadspodziewanie dugo. Powysza IPO bya bardzo poyteczna jako sygna o moliwoci powodzi. Jednak nawet ona nie speniaa oczekiwa stawianych prognozom hydrologicznym: jej krok czasowy (24 godziny) by zbyt dugi, a zrnicowanie przestrzenne (miejscami w zlewni grnej Odry) mao precyzyjne. Prognozy hydrologiczne wykorzystuj IPO w symulacyjnych modelach hydrologicznych. Wymagania s tu rygorystyczne czas wyprzedzenia prognozy rzdu 72 godzin i prognoza sformuowana jako rednia suma opadowa z krokiem czasowym rzdu 1-3 godziny dla kadej podzlewni o powierzchni rzdu 1000 km2. Podczas mojej blisko 50-letniej pracy zawodowej nie stwierdziem istotnego postpu w zaspokojeniu powyszych wymaga, pomimo wykorzystania superkomputerw, zdj satelitarnych, radarw meteorologicznych i innych osigni nauki i technologii. Brak IPO obarczonych bdem porwnywalnym z bdami obserwacji opadw jest przyczyn wielu opnionych i bdnych decyzji, co powoduje wzrost szkd powodziowych. Nie mona czeka na IPO speniajce wymagania prognoz hydrologicznych moe si to okaza mao realne w dajcej si przewidzie przyszoci. Mona i trzeba natomiast da formuowania tych prognoz w kategoriach probabilistycznych, tj. z ujawnieniem ich niepewnoci. Aktualnie autorzy raczej staraj si ukry niepewno swoich prognoz. Powszechny jest brak wiadomoci, e prognoza obarczona znacznym bdem, lecz sformuowana kategorycznie (bez oszacowania rozkadu bdw) jest nieprzydatna, a w wielu przypadkach moe by szkodliwa. 7. Nieadekwatno metod statystycznych, wykorzystywanych do wyznaczania parametrw urzdze ochrony przeciwpowodziowej. Standardowe metody statystyczne (zalecane obowizujcymi w Polsce normami) prowadz do wniosku, e powtarzalno powodzi z 1997 r. na grnej Odrze jest rzdu 10 000 lat. Jest to nonsensem. W rzeczywistoci wiemy o tej powodzi, e bya najwiksza w cigu 100-150 ostatnich lat i nic wicej. Krtkie wyjanienie powyszego stwierdzenia jest nastpujce: obliczenia statystyczne bazuj na faszywych lub niemoliwych do udowodnienia zaoeniach, jak to, e zbir maksymalnych przepyww jest jednorodny, czyli wywoany tym samym zbiorem przyczyn. Tymczasem znamy liczne przykady, kiedy zdarzenia ekstremalne s spowodowane innymi przyczynami, ni zdarzenia wystpujce czsto. Przykadowo, od czasu do czasu wielkie powodzie w zlewni grnej Loary s wywoywane nawalnymi deszczami przychodzcymi od strony Morza rdziemnego, natomiast co roku w tej zlewni wystpuj wezbrania spowodowane deszczami przychodzcymi z obszaru Atlantyku. Tak wic szereg maksymalnych rocznych przepyww grnej Loary nie jest jednorodny. W dodatku najwiksze powodzie pochodzenia rdziemnomorskiego s tak rzadkie, e nie moemy sensownie oceni ich rozkadu dysponujc kilkoma wydarzeniami, ktre wystpiy w okresie prowadzenia obserwacji. Brakuje w Polsce dziaa pozwalajcych sdzi, e nastpi zmiany norm projektowych uwzgldniajce ogromn niepewno oszacowa rozmiarw moliwej powodzi. Obserwuje si raczej prby pozornego ograniczania niepewnoci oszacowa statystycznych poprzez wykorzystywanie wyrafinowanych technik matematycznych. Uwaam, e jest to bdny kierunek, zwaszcza w przypadku wymiarowania urzdze, ktrych awaria stwarza zagroenie ycia ludzi. 8. Niewaciwa polityka ubezpieczeniowa. Skadki ubezpieczeniowe nie uwzgldniaj naleycie ryzyka powodzi na terenach obwaowanych. Ten fakt oraz uzasadniona dotychczasow praktyk nadzieja, e w przypadku nieszczcia pastwo przyjdzie z pomoc (to znaczy koszty poniesie og podatnikw) jest jedn z przyczyn rozwoju wraliwej na skutki zalania infrastruktury na terenach zalewowych. W ten sposb nakrca si bdne koo ochrony przeciwpowodziowej. 9. Zy stan techniczny istniejcych waw oraz zbyt maa pojemno zbiornikw retencyjnych. W przypadku

71
powodzi odrzaskiej w 1997 r. przesdziy o tym dwa fakty: stay brak rodkw na gospodark wodn i dugi okres bez wielkiej powodzi. Powysze przyczyny wymieniono w porzdku hierarchicznym, od najwaniejszej do najmniej istotnej (w moim przekonaniu). Jest to hierarchia poprawna tylko w odniesieniu do caego kraju, lecz w przypadku poszczeglnych zlewni kolejno moe by inna. Przykadowo, w zlewni Nysy Kodzkiej istniej dwa due zbiorniki retencyjne, ktre w roku 1997 wypeniy si przed kulminacj dopywu. Brak dobrej ilociowej prognozy opadw oraz brak instrukcji eksploatacyjnej zbiornika, umoliwiajcej wykorzystanie dobrej prognozy, mona w tym przypadku uzna za gwn przyczyn niedostatecznej efektywnoci zbiornikw. budow obwaowa) moe zwiksza zagroenie ycia ludzi najwiksze ryzyko stwarza awaria waw. Poszukiwana optymalna strategia powinna umoliwia osignicie tych celw z uwzgldnieniem ich hierarchii i czynnika niepewnoci przy minimalnych kosztach. Strategia w tak skomplikowanym zadaniu jak ochrona przed powodzi nie moe by strategi prost, posugujc si tylko jednym sposobem dziaania. Musi to by strategia zoona, wykorzystujca przemylan kombinacj wszystkich dostpnych dziaa (strategii elementarnych), stosowanych w odpowiednich proporcjach i w odpowiedniej kolejnoci, z waciwym rozoeniem akcentw i preferencji. Wynika std, e mona sformuowa wiele wariantw strategii ochrony przeciwpowodziowej. Wybr jednego z nich zwizany bdzie z wczeniejszym przedyskutowaniem i przyjciem zbioru kryteriw, umoliwiajcych dokonanie oceny i sporzdzenie swoistego rankingu. Wariant wygrywajcy w takiej klasyfikacji bdzie wariantem racjonalnym (optymalnym) z punktu widzenia przyjtych kryteriw oraz uwarunkowa. Kryteria powinny odzwierciedla czynniki ekonomiczne, opini spoeczn, rezultaty bada naukowych (analiz, diagnoz, prognoz), szczeglnie premiowa problematyk ekologiczn oraz uwzgldnia wymagania integracji europejskiej. Ustalajc strategi, naley rwnie uwzgldnia dziaania podejmowane dla realizacji innych celw, powodujce skutki niekorzystne z punktu widzenia ochrony przeciwpowodziowej. Przykadowo, obwaowanie terenu dotychczas nie obwaowanego powoduje rozwj infrastruktury wraliwej na szkody powodziowe. Proponuj nastpujc list strategii elementarnych: strategia oparta na zmianie zasad polityki przestrzennej, tj. prawne ograniczenie moliwoci wykorzystywania terenw zalewowych w sposb wraliwy na skutki zalania (potrzebne s tu trudne, ale niezbdne decyzje polityczne); strategia oparta o system informacyjny, waciw organizacj i sprawn ewakuacj; strategia techniczna (way, zbiorniki, kanay ulgi, poldery), zorientowana zarwno na budow nowych urzdze, jak i na zwikszenie efektywnoci istniejcych; przy wszystkich uwagach krytycznych, jakie sformuowano wyej na temat strategii technicznej, nie mona jej unikn w przypadku ochrony aglomeracji miejskoprzemysowych, miast historycznych i obszarw gsto zaludnionych; strategia ekologiczna (renaturyzacja dolin i koryt rzecznych oraz obszarw podmokych, zalesienia); strategia polegajca na waciwej polityce ubezpieczeniowej; strategia polegajca na szkoleniu oraz treningu decydentw, sub ratunkowych i mieszkacw terenw zalewowych; strategia polegajca na prowadzeniu i wdraaniu wynikw bada naukowych, zorientowanych na minimalizowanie ryzyka powodzi.

jak si pisze strategi


Dowiadczenia wymienionych wielkich powodzi w kraju i zagranic oraz wielu innych (np. Pad w 1994 r., rzeki Anglii i Szwajcarii w 2000 r.) wykazay, i dotychczasowa strategia, polegajca gwnie na budowie waw i zbiornikw retencyjnych, jest nieskuteczna, a w wielu przypadkach prowadzi do wzrostu zagroenia ycia i szkd powodziowych. Powysza konkluzja stanowi podstawow przyczyn koniecznoci jej zmiany. Zarys nowej strategii zaproponowano kierujc si nastpujcymi przesankami: 1) Typowe dziaania techniczne (obwaowania, zbiorniki) speniaj swoje zadania w przypadku powodzi niewielkich i redniej wielkoci, natomiast zawodz podczas powodzi katastrofalnych. Ponadto urzdzenia techniczne, stwarzajc poczucie bezpieczestwa, stymuluj rozwj zagospodarowania terenw zalewowych, co w przypadku awarii zwiksza zagroenie ycia i zniszczenia mienia. Ze wzgldu na opisan sprzeczno, zasadne jest traktowanie ochrony ycia ludzi i minimalizacji szkd jako dwch odrbnych celw ochrony przeciwpowodziowej. 2) Poniewa koszty ochrony przed powodzi nale, podobnie jak koszty likwidowania szkd, do kategorii wydatkw publicznych, racjonalne jest traktowanie ich cznie jako kosztw powodzi. 3) Dziaania techniczne ochrony przeciwpowodziowej zawsze stanowi ingerencj w rodowisko naturalne. Konstytucyjna ranga postulatu rozwoju zrwnowaonego we wszystkich dziaaniach w rodowisku powoduje konieczno traktowania negatywnych skutkw rodowiskowych przedsiwzi ochrony przeciwpowodziowej jako kosztw powodzi. Powszechnie akceptowane cele ochrony przeciwpowodziowej to ochrona ycia ludzi oraz minimalizacja szkd ekonomicznych, spoecznych i ekologicznych, wywoanych przez powd. Cele powysze wymieniono w kolejnoci okrelajcej ich hierarchi. Warto zwrci uwag, e w niektrych przypadkach minimalizacja sumarycznych szkd powodziowych w dugim okresie czasu (np. poprzez

72
Dotychczasowa dyskusja nad strategi ochrony przeciwpowodziowej, a zwaszcza dyskusja pomidzy technokratami i ekologami bya chaotyczna, niekonstruktywna, pozostawiajca wrd uczestnikw niedosyt, wraenie braku wsplnego jzyka i paszczyzny metodologicznej. Uporzdkowanie dyskusji z pewnoci przybliyoby osignicie konsensusu. Pozwolioby mianowicie ewentualnym oponentom na precyzyjne sformuowanie lansowanych propozycji i rzeczow dyskusj argumentw przemawiajcych na korzy (lub niekorzy) danej opcji wariantu strategii. Moliwo korygowania poszczeglnych wariantw poprzez zmian proporcji, tj. zmian udziau poszczeglnych strategii elementarnych, otwiera drog do zblienia stanowisk i osignicia rozsdnego kompromisu. Na zakoczenie tej czci rozwaa naley podkreli, e nie istnieje jedna optymalna strategia ochrony dla caego kraju. Konieczno istnienia istotnych rnic pomidzy strategi ochrony Krakowa, Wrocawia i Gdaska a strategi ochrony gruntw rolnych, jest oczywista. 2. Opracowanie uzgodnionej listy oglnych zasad przyszej wsppracy. Wszyscy uczestnicy musz je akceptowa, inaczej osignicie kompromisu bdzie niemoliwe. Oto propozycja takich oglnych zasad: strategia musi by podporzdkowana zasadzie rozwoju zrwnowaonego; istniej dwa hierarchiczne cele ochrony: ochrona ycia ludzi i minimalizacja szkd ekonomicznych, spoecznych i rodowiskowych; koszt ochrony ycia ludzi powinien by moliwie niski (przy praktycznej eliminacji ryzyka), za koszt minimalizacji szkd powinien by istotnie niszy od kosztw inwestycyjnych i eksploatacyjnych przedsiwzi ochrony przed powodzi; kolejno realizacji przedsiwzi ochrony zaley od ich efektywnoci (stosunku efektw do kosztw); we wszystkich przypadkach, gdy proponowane dziaanie moe powodowa nieprzewidywalne skutki (w wyniku niepewnoci), naley rozway najgorszy moliwy scenariusz i stosowa zasad Hipokratesa: po pierwsze nie szkodzi; strategia winna by zorientowana na przerwanie bdnego koa ochrony przeciwpowodziowej. 3. Przygotowanie zbioru modeli komputerowych i baz danych. Symulacja komputerowa jest jedynym dostpnym narzdziem do wszechstronnych bada skutkw poszczeglnych przedsiwzi. 4. Przygotowanie wstpnego zbioru strategii zoonych, wykorzystujc np. burz mzgw. Zaleci mona uwzgldnienie w tym zbiorze dwch skrajnych przypadkw: strategii wycznie technicznej i strategii wykluczajcej dziaania techniczne. 5. Sukcesywna ocena, poprawa i eliminacja poszczeglnych strategii zoonych, przy wykorzystaniu modeli symulacyjnych i baz danych (w formie otwartej dyskusji wszystkich zainteresowanych). Poprawki powinny polega na zmianie udziau poszczeglnych strategii czstkowych w strategii zoonej. Takie podejcie tworzy moliwo uporzdkowanej i racjonalnej dyskusji oraz oceny pogldw wyraanych przez poszczeglnych uczestnikw. Prawdopodobnie wynikiem proponowanego postpowania bdzie okrelenie kilku dopuszczalnych strategii zoonych i ostateczny wybr bdzie decyzj polityczn Opisane podejcie wydaje si realistyczne, jeli wyeliminujemy puapk mylenia yczeniowego i nie bd tworzone strategie nie liczce si z jednej strony z moliwociami ekonomicznymi pastwa, z drugiej za z koniecznoci uzyskania przyzwolenia spoecznego.

W poszukiwaniu optymalnej strategii


Istniej dwie powane trudnoci przy formuowaniu zbioru kryteriw pozwalajcych okreli strategi optymaln: Oceny kosztw oraz stopnia spenienia poszczeglnych celw nie mog by wyraone w identycznych jednostkach. Tylko oceny kosztw inwestycyjnych i szkd ekonomicznych mona wyrazi w jednostkach monetarnych. Oceny zagroenia ycia ludzi oraz kosztw spoecznych i ekologicznych s zazwyczaj wynikiem subiektywnej wiedzy eksperckiej. Tak wic miary uytecznoci poszczeglnych wariantw strategii, niezbdne dla dokonania wyboru strategii optymalnej, mona uzyskiwa tylko w procesie negocjacji z udziaem wielu zainteresowanych stron i ekspertw reprezentujcych szerokie spektrum wiedzy. Ze wzgldu na wielk niepewno scenariuszy przyszego rozwoju ekonomicznego, rozwoju technologii, oddziaywa rodowiskowych i wielu innych, oceny skutkw poszczeglnych rozwaanych dziaa s rwnie bardzo niepewne. Wielu rodzajw niepewnoci nie mona okreli w kategoriach prawdopodobiestwa (np. niepewnoci rnych scenariuszy rozwoju ekonomicznego). Tak wic nie mona traktowa wartoci oczekiwanych poszczeglnych wskanikw jako zadowalajcych kryteriw. Biorc pod uwag powysze trudnoci, sugeruj nastpujc procedur opracowywania optymalnej, zoonej strategii ochrony przeciwpowodziowej: 1. Powoanie interdyscyplinarnego zespou zoonego z reprezentantw wszystkich niezbdnych dziedzin wiedzy oraz grup interesw hydrotechnikw, hydrologw, ekologw, ekonomistw, politykw, reprezentantw spoeczestwa (samorzdy) i wielu innych.

rola samorzdw
Opracowanie optymalnej strategii ochrony przed powodzi to zadanie wymagajce zaangaowania interdyscyplinarnego, kompetentnego zespou wykonawcw. Udzia samorzdw w pracach takiego zespou ma znaczenie podstawowe, bowiem strategia ma suy spoecznociom

73
zamieszkujcym tereny zagroone, a samorzd reprezentuje interesy spoecznoci lokalnej. Problemy, na ktre powinien on zwrci szczegln uwag, s nastpujce: Musz powsta mapy terenw zalewowych (nie obwaowanych i obwaowanych, zwaywszy wysoce prawdopodobn moliwo awarii waw). Mapy te powinny stanowi podstaw miejscowych planw zagospodarowania przestrzennego. Konieczna jest edukacja spoecznoci zamieszkujcych tereny zalewowe. Ludzie musz mie wiadomo zagroenia oraz dokadnie zna swoje prawa i obowizki w sytuacji, gdy zagroenie stanie si faktem. Operacyjny plan ochrony przeciwpowodziowej powinien by znany wszystkim zainteresowanym. Strategia, opracowana przez zesp fachowcw, musi uwzgldnia realia ekonomiczne. Naley bezwzgldnie odrzuci mylenie yczeniowe. Jeeli proponowane s kosztowne rodki techniczne (way, zbiorniki), ktrych realizacja bdzie ze wzgldw finansowych procesem dugotrwaym, samorzd powinien domaga si realizacji w pierwszej kolejnoci przedsiwzi chronicych ycie ludzi, tj. stworzenia sprawnego systemu ostrzee i planw ewakuacji. Partycypacja finansowa samorzdw w realizacji przedsiwzi ochrony przeciwpowodziowej powinna by wynikiem rzetelnej analizy ekonomicznej (nie dotyczy to przedsiwzi chronicych ycie ludzi!). Koszty inwestycyjne i eksploatacyjne takich przedsiwzi musz by istotnie nisze od szkd wywoanych zaniechaniem ich realizacji, z uwzgldnieniem skutkw awarii. W analizach ekonomicznych naley wykorzystywa fakty, a nie oczekiwania projektanta. Chodzi o to, e way i zbiorniki zawodz znacznie czciej ni wynika to z analiz wykonywanych na etapie projektu. Rzetelna analiza ekonomiczna jest trudna i powinna by wykonywana przez kompetentny zesp, niezaleny od projektantw ocenianego przedsiwzicia.

powd gupoty
Powysze rozwaania czciowo spisaem po powodzi 1997 r. Mino 13 lat i uwaam, e moja propozycja jest niestety nadal aktualna. Postulowana zmiana strategii ochrony przed powodzi nie zostaa w najmniejszym stopniu zrealizowana, a jednoczenie wydano ogromne rodki: na sam program ochrony dorzecza Odry ok. 3,5 mld zotych. Koszty s realne, podczas gdy efekty czysto wirtualne. Miaem okazj dokadnie pozna Program dla Odry 2006, realizowany na mocy ustawy sejmowej. Jest on oparty na bdnych danych hydrologicznych, bdnej ocenie skutecznoci projektowanych zbiornikw retencyjnych (zwaszcza zbiornika Racibrz) oraz stanowi kontynuacj anachronicznej strategii, wykorzystujcej niemal wycznie rodki techniczne. Mona wykaza, e zakoczenie realizacji tego programu przyniesie dalsze miliardowe wydatki publiczne, natomiast w przypadku powtrzenia si powodzi

podobnej do tej z 1997 r. szkody bd znacznie wiksze, ze wzgldu na nieograniczony rozwj infrastruktury na terenach zalewowych. Pogld ten potwierdzaj fakty zaobserwowane podczas tegorocznej powodzi. Bya ona znacznie mniejsza pod wzgldem maksymalnych stanw wody i przepyww, a mimo to osiedle Kozanw we Wrocawiu zostao ponownie zalane; w cigu 13 lat dopuszczono do dalszej zabudowy tego terenu, przeznaczonego przez Niemcw na polder chronicy miasto! W skali caego kraju wydatkowano bardzo znaczne rodki z rnych rde, a wikszo przedsiwzi polegaa na regulacji rzek i potokw, co walnie zwikszyo ryzyko powodzi. Fakty te obszernie i kompetentnie opisano w publikacjach firmowanych przez Towarzystwo na rzecz Ziemi i Polsk Zielon Sie. Podkrelam, e mj tekst powsta przed trzynastu laty, gdy nie byo jeszcze kluczowych dokumentw opracowanych przez gremia midzynarodowe, takich jak Katalog dobrych praktyk w dziedzinie ochrony przed powodzi oraz Dyrektywy Powodziowej Unii Europejskiej, bdcej aktualnie prawem obowizujcym take w Polsce. Moja propozycja jest w peni zgodna z tymi dokumentami, cho sformuowana zostaa wczeniej. Mam satysfakcj, ale jest ona gorzka; cinie si na usta cytat z klasyka: Polak przed szkod, i po szkodzie gupi. Brak wycigania wnioskw z ewidentnych faktw, wielokrotne powtarzanie nieudanych prb to typowy przejaw niskiej inteligencji. Mam wic prawo powiedzie, e tragedia powodzi to tragedia gupoty. dr in. janusz elaziski

Cennym gosem w dyskusji nad optymaln strategi przeciwpowodziow jest stanowisko naukowcw i organizacji spoecznych pt. Co dalej po powodzi? z czerwca 2010 r., sygnowane take przez Obywatela. Zawiera ono m.in. propozycje konkretnych, technicznych i nietechnicznych rozwiza, ktre powinny by obecne w zrwnowaonej spoecznie i ekologicznie strategii walki z powodziami. Wspomniany dokument znale mona na stronie www.obywatel.org.pl.

b Olgierd The PsTrykOTWrCa, hTTP://WWW.fliCkr.COM/PhOTOs/Olgierd/4631461170/

74

Powoany do suby
Maria Nowakowska Zawsze wiedziaem, e trzeba by pomocnym ludziom prosto tumaczy ksidz z eku, pod przewodem ktrego rozkwity dziesitki inicjatyw dajcych prac, ciepy posiek, dach nad gow.
Jedziemy przez Ek w strugach deszczu. Kierowca podwozi nas na prg zakadu krawieckiego, prowadzonego przez Caritas. Dzieli on parter maego budynku z czerwonej cegy z second-handem, rwnie dziaajcym pod egid tej kocielnej organizacji. Wntrze zakadu jest przytulne, nieco zagracone, jak to zwykle bywa w tego typu miejscach. Wrd wielokolorowych cian siedzi przy maszynach grupa omiu kobiet zajtych szyciem. W gbi czeka na nas Krystyna Walczuk kierowniczka krawcowych szyjcych dla ksidza Kruczyskiego. Sprawia wraenie osoby bardzo rzeczowej. Gdy pytam j majc w pamici, e zakad obszywa panny mode ktre zadanie sprawio najwicej problemw, odpowiada mi z miejsca: Nie ma najtrudniejszych. S wyzwania, uczymy si. To wiele mwi mi o tym, jakie osoby zatrudnia u siebie ksidz Dariusz. od do, lecz chce siebie da i spali i to jest efektem. A to, e tam wpisali moje nazwisko Kogo musz wpisa Gdybym miaa wymieni jedn cech, ktra najlepiej charakteryzuje tego duchownego, byby to elazny etos pracy. Historia ksidza zaczyna si na mazurskiej wsi, gdzie razem z dziesitk rodzestwa pomaga rodzicom w utrzymaniu gospodarstwa. Rodzice zawsze starali si szczeglnie mama eby w domu byo co je, ebymy byli zajci prac Nie byo czego takiego, jak dzisiaj w wielu rodzinach, nawet niewielkich, e rodzice nie maj koncepcji na ycie, nie umiej zagospodarowa dzieciom czasu choby tylko w lecie. Przeraa mnie to. Pamitam, e w moim dziecistwie trzeba byo pracowa: latem na roli bd w lesie, zbierajc owoce, a w zimie trzeba byo by w domu i wykonywa rne czynnoci zwizane z pracami przy gospodarstwie. Moja mama bardzo duo pracowaa, robia narzuty, szya chodniki z weny i z lnu to wszystko my rwnie robilimy. Czsto gdy opowiadam, e to si dziao w latach 70. i 80., ludzie patrz na mnie, jakby zakadali, e to byo przed wojn czy zaraz po wojnie umiecha si kapan. Wspomina te, i jako dziecko zazdroci rwienikom z miasta czy dzieciom ssiadw, e nie musiay pracowa. Ale dzisiaj widz przede wszystkim, e mama uksztatowaa w nas ch do pracy, a zarazem jej poszanowanie. Druga rzecz mama zawsze umiaa si dzieli. Zawsze mwia: tam jest wiksza bieda, tam trzeba zanie, pomc, da. To, co miaa, zawsze jeszcze dzielia na p i dawaa innym. Wielk rol odegra te w moim yciu ksidz Zygmunt Oldozowski, ju nieyjcy, ktry by spoecznikiem i bardziej by nastawiony na pomoc ludziom, ni na cokolwiek innego. To, e obserwowaem go jako mody chopak, spowodowao, e zawsze pragnem w tym uczestniczy.

***
Cofnijmy si o ptorej godziny. Czekamy na ksidza w pooonej w samym centrum miasta siedzibie lokalnego Caritasu, w niewielkim gabinecie. Pod nami znajduje si Apteka w. Brunona, kolejna ecka placwka z Caritasem w szyldzie. Dwie kondygnacje niej dziaa wietlica Caritasu dla dzieci i modziey. W rodku dwie sale dla maluchw i oddzielona krat strefa dla modziey, z siowni, workami treningowymi i bilardem niech rzuci kamieniem, kto nie spodziewa si biblioteczki katechetycznej. Gabinet peen pude z darami dla powodzian i beneficjentw organizacji. Na cianie nagrody otrzymane przez ksidza dziesitki dyplomw, tytuw, wyrnie; obok obszerna pka ze statuetkami. To wanie o nie w pierwszej kolejnoci zapytam ks. Kruczyskiego, ktry w midzyczasie pojawi si w drzwiach. Z mojej do naiwnej prby wychodzi obronn rk: To nie s moje nagrody, to s nagrody moich pracownikw, mojego zespou, ktry jest zgrany, umie pracowa, ktry chce co zrobi i nie pracuje na zasadzie

***
Skoro mowa o pracy trudno zliczy placwki podlege ks. Kruczyskiemu, dziaajce w Eku i okolicach. Jako dyrektor miejscowego Caritasu zarzdza on m.in. wspomnianymi aptek i zakadem krawieckim, wietlicami, domami dziecka, gabinetem dentystycznym, domem dla ksiy-emerytw, zakadem pogrzebowym, hospicjum domowym, punktami rehabilitacji, domem pobytu dziennego oraz noclegowni dla bezdomnych. Wikszo z nich ma w nazwie jak osob wit; jak ksidz

75
podjciem trzeba podpisa regulamin. Wstp na siowni jest patny miesicznie 9 z dla modzikw, 18 dla osb penoletnich. Pytam ksidza, dlaczego zajcia s odpatne. Inne jest wtedy poszanowanie; maj czu, e to jest ich, ale te nasze, wsplne. e nie opaca si tego zama, wyrzuci, zniszczy. Sale do wicze maj lustra, na podogach le wykadziny, meble s bardzo porzdne i w wikszoci nowe, ciany pomalowane, wystrj ciekawy. Ile trwao przygotowanie takiego miejsca? pytam, podczas gdy gospodarz oprowadza nas po kolejnych salach. Trzy, cztery miesice. Troch takiego mojego ebrania: jedenia po znajomych, po firmach, troszeczk z Niemiec zwoziem, ale co si dao, wykonalimy wasnym sumptem. Tu byo duo wolnych pomieszcze co z tym trzeba byo zrobi. I to rzeczywicie zdaje egzamin; tutaj, w centrum miasta, kilka ulic jest troch zaniedbanych, wic istnieje potrzeba funkcjonowania podobnych miejsc. Na drzwiach gabinetu ksidza, i to w miejscu nie dajcym si nie zauway, na wysokoci twarzy wchodzcego, widnieje napis Zakaz narzekania. Dyrektor przyznaje po prostu nie znosi biadolenia. Sam zreszt jest czowiekiem pogodnym; po pierwsze z usposobienia, po drugie z zasady. Jeeli jestem ksidzem katolickim, no to jak by to o mnie wiadczyo, gdybym by tylko cigle narzekajcy i wiecznie majcy pretensje do Pana Boga, e si w ogle urodziem. A to, e ksidzem zostaem czy e pracuj w Caritasie, to ju w ogle przeklestwo koczy ze miechem.

b Maria NOWakOWska

dowcipnie zauwaa: Pan Bg niech czuwa, ale u niego jeszcze kto oprcz mnie musi si wystara. Kady dom ma swojego patrona, eby nie wszystko byo na moich plecach. Dziaalno komercyjna przeplata si z charytatywn i nie jest to przypadek. Jeeli tworz now placwk, to patrz, co mogoby powsta obok, eby si uzupeniay. Jeli mam placwki komercyjne, to gdzie musz kupi fartuch, obrus, cierk, pociel zakad krawiecki moe to uszy i te pienidze, ktre poszyby dalej, mog zosta tutaj, a panie maj dziki temu prac. To jest reakcja acuchowa tumaczy ksidz. Z jednej strony jest misja Kocioa i suba czowiekowi, ale z drugiej eby suy, trzeba mie skd pienidze. Staram si uruchamia takie procedury czy takie inicjatywy, ktre bd wypracowyway pienidze i daway poczucie pewnoci pracownikom oraz mnie. W chwili obecnej w przeszo trzydziestu placwkach jest na etatach zatrudnionych 270 osb.

***
Podajc za duchownym przez dziesitki przedsiwzi, placwek i planw nie mog nie zapyta, dlaczego ten rodzaj spoecznego zaangaowania Kocioa pozostaje w Polsce ewenementem, dlaczego tak rzadko syszy si o podobnych inicjatywach. Przez prawie p wieku Koci jako instytucja by zastraszony, zamknity, bo obawiano si, e w jego struktury mog wej osoby, ktre wsppracuj ze subami. I aktywno spoeczna bya troszk ograniczona. Dzisiaj postrzegamy Koci zachodni niemiecki, francuski jako bardzo otwarty, ale tylko dlatego, e on si normalnie rozwija przekonuje. Zapewnia jednoczenie, e jest coraz wicej modych ksiy, niesamowicie yczliwych, ktrzy bardzo chc robi co wicej, ni tylko prowadzi posug duszpastersk w obrbie parafii. Owszem, s te i takie przypadki, gdzie rzeczywicie ludzie mwi: Nasz ksidz nic nie robi. No, ksia nie s przysani z zawiatw jakie mamy spoeczestwo czy rodowisko, takich te mamy ksiy. Jakich mamy dzisiaj studentw, takich mamy te i studentw w seminarium konkluduje. Mj rozmwca jest zdania, e skoro kto zdecydowa si przyj do kocioa instytucjonalnego, powinien zada sobie podstawowe pytanie co ja wnosz do tego Kocioa, eby pokaza, i jest on ywy? W Pimie witym stoi: wicej szczcia jest w dawaniu, anieli w braniu. Jeeli w tych kategoriach spojrzymy na swoje powoanie jako

***
Miaam okazj porozmawia z trzema pracownicami adna nie mwia o ksidzu inaczej ni w samych superlatywach, podziwiajc go za organizacj pracy, rzutko, ale te za zdolno suchania i szybko reakcji. Magorzata Kacprzyk, zatrudniona w wietlicy, mwi wprost: Najwaniejszy jest czynnik ludzki; mamy dyrektora, ktry byskawicznie odpowiada na nasze pomysy. Talent organizacyjny kapana i jego pracownikw uwidacznia si nawet w tak maej skali, jak siownia prowadzona w ramach wietlicy. Modzi entuzjaci kulturystyki i sportw siowych nie s pozostawieni sami sobie prowadzi ich wolontarystycznie nauczyciel wychowania fizycznego z pobliskiej szkoy, ukadajc programy treningowe tak, by nikt nie zrobi sobie krzywdy pocztkow nadgorliwoci. Oprcz tego na cianach wisz tablice, ktre pokazuj, w jaki sposb bezpiecznie wykonywa wiczenia. Przed ich

76
czowieka, nie jako ksidza, lekarza, pracownika fizycznego, tylko wanie jako czowieka, to cao si zamyka, bo przecie powoani jestemy do suby jako ludzie. m.in. o wpisywanie we wnioski masowych szkole dla bezrobotnych, ktre s bardzo opacalne z punktu widzenia organizatora, lecz nie przyczyniaj si wymiernie do polepszenia sytuacji ich uczestnikw na rynku pracy, poniewa jest on po prostu niewydolny. W Eku bezrobocie realne siga prawie 30%. Gdy dziewi lat temu zamknito Eczank duy zakad produkcyjny bez pracy znalazo si ok. 300 szwaczek. Na pomys utworzenia zakadu krawieckiego nie wpad jednak ksidz, a grupa zwolnionych kobiet, wrd nich wspomniana Krystyna Walczuk, ktra zagldaa od czasu do czasu na plebani, mwic, e w Eku nie mona znale pracy. Ks. Dariusz wspomina: Uwaaem, e jeeli panie chc pracowa, to powinny mc zapracowa na utrzymanie siebie i zakadu. Caritas, ktry jako organizacja charytatywna prowadzi inicjatywy niedochodowe, jeeli ju angauje si w jakie przedsiwzicie komercyjne, to po to, eby osign wane cele spoeczne; podobnie byo z naszymi aptekami. Potrzeba byo prawie roku, eby z darowizn, ktre zebra ksidz, otworzy may, ale dobrze prosperujcy zakad krawiecki, ktry od siedmiu lat daje zatrudnienie grupie byych pracownic Eczanki; ostatnio przyjto nawet uczennic. Ksidz ubolewa jedynie nad tym, e tak niewiele firm nastawionych jest na wspprac z organizacjami charytatywnymi. Drug bolczk jest uznaniowo wadz m.in. w ocenie projektw; niejednokrotnie wnioski o dofinansowanie, pisane przez Caritas, po uzyskaniu najwyszych lokat pod wzgldem wartoci merytorycznej, zostay ostatecznie przesunite na list rezerwow.

***
Mona bez przeksu powiedzie, e tworzenie miejsc pracy jest jednym z ulubionych zaj ks. Kruczyskiego. Przez lata prowadzenia noclegowni zdy zauway, e atwo jest udzieli pomocy doranej da talerz zupy czy ubranie natomiast znacznie trudniej wyrwa z marazmu osoby, ktre przez wiele lat korzystaj z takiej pomocy, pograjc si w rezygnacji. Sam pochodz z rodziny wielodzietnej, znam bied i wiem, co to znaczy mie i nie mie, dlatego zawsze wiedziaem, e trzeba by pomocnym ludziom. Z tego powodu tak czsto w wypowiedziach ksidza pojawia si temat aktywizacji, nie tylko osb bezdomnych, ale rwnie wykluczonych ze spoeczestwa czy marginalizowanych z innych przyczyn. Projekt Caritasu z 2004 r., stworzony z myl o pomocy niepenosprawnym na rynku pracy, unijni urzdnicy ocenili najlepiej w caej Europie prac znalazo niemal 65% jego uczestnikw! Na pytanie o przyczyn tak znacznego sukcesu, ksidz odpowiada: To si tak znakomicie udao dlatego, e Caritas chyba jako jedyna organizacja spoeczna w Polsce ma mocno rozbudowan struktur i infrastruktur lokalow i personaln. Druga rzecz w projekt bardzo mocno zaangaoway si parafie; bylimy w stanie dotrze t drog do ludzi, ktrzy byli niewidoczni nawet dla placwek samorzdowych. Dziki temu wiele osb wyszo na wiato dzienne i powiedziao: my si nie wstydzimy naszej niepenosprawnoci. Wczeniej si wstydzili; czsto wstydziy si rodziny, e crka, syn czy inny czonek rodziny jest niepenosprawny, i zamykali ich w domu. Skoro mowa o rodkach pochodzcych z dotacji, ks. Kruczyski bardzo krytycznie podchodzi do patologicznych mechanizmw, ktrym ulega cz organizacji w pogoni za kolejnym dofinansowaniem. Chodzi

***
eby umwi si na wywiad z ks. Kruczyskim, dzwoniam do eckiego Caritasu przez ponad trzy tygodnie. W pierwszym usyszaam, e obecnie jest to niemoliwe, poniewa organizuje Dzie Dziecka w Eku, w ramach Oglnopolskiego Festynu Rodzinnego Caritas, i jest bardzo zajty. Postanawiam zapyta o skal i przebieg imprezy, ktrej motywem przewodnim byo w tym roku wzmacnianie wizi midzy wnukami a dziadkami. Na placu Jana Pawa II w Eku zgromadzilimy w granicach dwudziestudwudziestu paru tysicy samych dzieci; do tego rodzice czterdzieci-czterdzieci pi tysicy ludzi w jednym miejscu! cieszy si duchowny. Atrakcje trway od 8 do 23; dziao si po prostu wszystko, co moliwe rne zabawy, koncerty gwiazd, ale i msza wita. Podziwiam go jak on na to wszystko znajduje czas? zastanawia si Krystyna Walczuk, zakadajc na manekin sukienk lubn do zdjcia. Sama te si nad tym zastanawiam; znalazam w Internecie prezentacje kilkudziesiciu inicjatyw eckiego Caritasu. Jedn z nich s trzy Domy w. Faustyny Wielkie serce w Giycku, Pomocna do w Eku i Nie lkajcie si w Godapi. S to autorsko prowadzone domy dziecka, tworzone na bazie tradycyjnych placwek; bardziej rodzinne i w wikszym ni zazwyczaj

b Maria NOWakOWska

77
stopniu sprzyjajce socjalizacji. Dzieci podzielone s na grupy usamodzielnienia, interwencyjn i socjalizujc. Formua prowadzenia zmienia si z internatowohotelowej na yciow kada 14-osobowa grupa podopiecznych wraz z 4 wychowawcami pierze, gotuje, sprzta na wasne potrzeby. Ma to oduczy dzieci przybierania roszczeniowej i destrukcyjnej postawy, wynikajcej po czci z traum, a po czci z podejcia placwek opiekuczo-wychowawczych. Ksidz planuje otworzy czwarty Dom, w Piszu. wietlice oraz Centra Modzieowe (Quo vadis w Eku i Coraggio odwagi! w Augustowie), razem z Promykami Dnia tworz ofert skierowan do dzieci i modziey. Ostatnia z wymienionych inicjatyw w sposb szczeglny skupia si na zagadnieniach integracji. Na oglnopolskiej stronie Promykw (www.promykdnia.pl) czytamy: Program ma na celu pomoc w rozwizywaniu istotnych problemw osb naraonych na wykluczenie spoeczne z powodu biedy, trudnej sytuacji yciowej czy te utrudnienia dostpu do edukacji, poprzez tworzenie wietlic rodowiskowych dla dzieci w wieku szkolnym w ubogich obszarach wiejskich i maomiasteczkowych. [] Wczenie do programu elementw integracji z grupami szczeglnie naraonymi na wykluczenie spoeczne (np. dzieci niepenosprawnych) pozwala rozwija w uczestnikach zaj poczucie tolerancji, odpowiedzialnoci za drugiego czowieka, wzmacnia postawy prospoeczne i obywatelskie. wietlice powstay we wsppracy z Oglnopolskim Stowarzyszeniem Chrzecijaskich Organizacji Wiejskich. Wspomniane placwki pomagaj nie tylko lokalnej modziey; na kolonie przyjedaj dzieci z terenw dotknitych kataklizmami, z ubogich rodzin, a take z polskich rodzin yjcych na Litwie, Biaorusi czy Ukrainie (co roku ok. tysica do wszystkich Promykw w Polsce cznie). Innym oglnopolskim programem pomocy najmodszym, w ktry wczy si ecki Caritas, s Skrzyda. Zrzesza on osoby prywatne i firmy, ktre chc pomaga zdolnym dzieciom yjcym w ubogich rodzinach. W caej Polsce udao si dziki niemu wspomc kilka tysicy modych talentw. Ten program bardzo adnie wpisa si w nasz struktur, ewidentnie wida zaangaowanie darczycy i dziecka cieszy si kapan. Teren diecezji eckiej nie dowiadczy powodzi, ale trba powietrzna naruszya bd zmiota z powierzchni ziemi ponad trzydzieci gospodarstw w okolicach Wiajn. Na to te patrzymy jak na kataklizm, na rwni z powodzi; angaujemy si, wysyamy transporty, organizujemy zbirki pienine i rzeczowe. Wszystko idzie do potrzebujcych ywno, ubrania, rodki czystoci; przyjmujemy take dzieci z terenw popowodziowych mwi ksidz. Najnowsz inicjatyw eckiego Caritasu jest hospicjum ku czci w. Brunona Bonifacego z Kwerfurtu w Giycku, ktre jest pierwsz tak placwk w diecezji. Organizacja zamierza take wkrtce wykorzysta wietn lokalizacj swoich biur przenie siedzib poza rdmiecie, a w zwolnionych w ten sposb salach utworzy przychodni specjalistyczn, ktra razem z aptek staaby si swoistym centrum medycznym. Cz inicjatyw prowadz bd kontynuuj wsppracownice ksidza Renata Staczyk zajmuje si m.in. projektami pomocy niepenosprawnym, Aneta Makowska m.in. Eck Koalicj Wsppracy w Obszarze Pomocy Spoecznej, ktra stawia sobie za cel integrowa, wzmacnia i aktywizowa rodzin i spoeczno lokaln. Czasami nawet nie chc ju wnioskowa, tylko akceptuj, e dziewczyny przychodz z dobrym pomysem. Albo siadamy i wymylimy co: dobrze, prosz, Pani prowadzi, a mnie interesuje skutek i meta, a nie start mwi ksidz. Wanie o czym takim myl, kiedy mwi, e lubi, gdy moi pracownicy s metr przede mn dodaje.

***
Gdy ks. Dariusz opowiada o kolejnych inicjatywach, ktre wsptworzy (tylko w 2008 r. Caritas w Eku zrealizowa 83 projekty!), mona odnie wraenie, e wszystko to przychodzio mu lekko, szybko, jakby bez wysiku. Zapytany o to, prdko rozwiewa wtpliwoci: Jeeli co, co powstaje, nie napotyka na adne trudnoci, to najpewniej jest nic niewarte. Wiele rzeczy, ktre atwiej przyszy, pniej przebrzmiao; te za, ktre przyszy w rzeczywicie trudny sposb, czsto maj po stokro wikszy wymiar i takie te przynosz owoce. A jeeli widz, e nie jestem w stanie czego przebrn uznaj, e widocznie Pan tak chcia. Pytany o poczucie osobistej satysfakcji, ks. Dariusz odpowiada: Wiele, wiele satysfakcji daje mi, gdy przychodzc czasami do biura znajduj na biurku najzwyklejsz czekolad i kartk: Dzikuje ksidzu za pomoc. Nie wiem nawet, od kogo pochodzi ten podarek; nie wiem, ktra osoba przysza i napisaa dzikuj. To nie jest sukces, to jest satysfakcja, e pomogo si czowiekowi, ktry by bezradny wobec losu, jaki go spotka. Myl, e najpikniejsze jest mie nadziej tam, gdzie nie ma nadziei. Z najnowszych pomysw: ksidz zamierza zorganizowa mieszkania chronione dla kobiet poszkodowanych na skutek przemocy w rodzinie oraz dom samotnej matki. Chciaby te otworzy jadodajni, w ramach aktywizowania zawodowego osb bezdomnych, mieszkajcych w noclegowni; zostaliby w niej zatrudnieni jako kucharze i obsuga. Wizja jest cakiem konkretna: To byaby taka jadodajnia, jak kiedy bary mleczne opisuje ksidz. Przychodz, s dzisiaj tylko kotlety schabowe, mielony i jakie zrazy w sosie; podchodz, nie czekam jak w restauracji, tylko panie nakadaj od razu na talerz i do przodu. Mona by tam zje buraczki w occie, kapust kiszon, napi si normalnego kompotu z dwoma kawakami jabka pywajcymi w rodku Tego dzisiaj nie ma. Obiecalimy, e zajrzymy na taki poczstunek do Eku, gdy tylko ksidz otworzy sw kuchni. Maria nowakowska wsppraca Maria Wierzbowska

78

Stranicy tosamoci
Konrad Malec Na naszych oczach muzealnictwo ulega metamorfozie. Zakurzone, duszne sale odchodz w niebyt. elektronika, dwik i ruchomy obraz staj si powszechne. Czy w dobie zmieniajcych si sposobw komunikacji muzea nowego typu bd w stanie przekazywa wiedz, ksztatowa postawy i tosamo?
Muzeum niejedno ma imi
Pierwsze w Polsce muzeum, w dzisiejszym tego sowa znaczeniu, gromadzio pamitki narodowe. Powstao w 1801 r. w Puawach z inicjatywy Izabeli Czartoryskiej. W 1805 r. swoje zbiory sztuki w paacu w Wilanowie udostpni spoeczestwu Stanisaw Kostka Potocki, dajc w ten sposb pocztek najstarszej istniejcej polskiej placwce muzealnej. Wwczas skupiano si na przedstawieniu obiektu, z pominiciem widza mwi dr Pawe Ukielski, wicedyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego (MPW), dodajc, e w niektrych placwkach niestety nadal tak si dzieje. Dr Bogusaw Chory z Muzeum w Bielsku-Biaej, przyznaje: W tamtych czasach opisywano przedmiot, ale cakowicie pomijano kontekst czy chronologi. Natomiast dr Andrzej Sotan, prezes Stowarzyszenia Muzealnikw Polskich i wicedyrektor Muzeum Historycznego Miasta Stoecznego Warszawy (MHMSW), uzupenia: By to czas, kiedy z muzew korzystali badacze i mionicy, ludzie wyrobieni tematycznie. Wspczenie placwkom takim stawia si bardzo rnorodne zadania. Rol muzew regionalnych jest gromadzenie dbr kultury, odpowiednie ich przechowywanie, konserwowanie, a take prowadzenie bada naukowych, dziaalno owiatowa i upowszechniajca kultur mwi Barbara Kkol z Muzeum Kaszubskiego im. F. Tredera w Kartuzach. Najwaniejsze instytucje znajduj si w Pastwowym Rejestrze Muzew, obejmujcym obecnie 103 placwki, spord 720-1025 takich obiektw (dane na koniec 2008 r.; rnica wynika z metodologii przyjtej przez rne instytucje robice spis). Przechowuj ok. 21 mln artefaktw, przy czym ostatnia wojna i powojenne zmiany granic sprawiy, e zaledwie niespena 4 mln z nich maj udokumentowane pochodzenie. Aby muzeum znalazo si w rejestrze, musi spenia okrelone wymogi dotyczce katalogowania, kadry naukowej czy bezpieczestwa zbiorw. Potwierdzeniem rangi placwki jest te jej organizator. Najwyej plasuj si jednostki podlege bezporednio ministrowi kultury, nastpnie regionalne (np. Muzeum Lubelskie), powiatowe (jak Muzeum im. Jana Kasprowicza w Inowrocawiu) i gminne (tu choby Muzeum Ziemi Pyzdrskiej). Do liczn grup stanowi placwki przykocielne, np. Muzeum Archidiecezjalne w Poznaniu czy Muzeum Prawosawnej Diecezji Lubelsko-Chemskiej, a take uczelniane i zwizane z przedsibiorstwami. Na szczegln uwag zasuguj muzea spoeczne, tworzone ogromnym nakadem si i wasnych rodkw przez pasjonatw. Czsto powstaj w prywatnych domach, pochaniajc cae ycie opiekunw. Henryk Bana opiekuje si Izb Regionaln w Bibicach (Maopolska) pomimo 77 lat i czciowego paraliu po wylewie. Trwa jednak na posterunku, gdy jak przyznaje: Nie ma za to pienidzy, wic nikt nie chce si zajmowa tak dziaalnoci. Placwki tego typu rozsiane s po wszystkich zaktkach kraju, od podlaskiej Sokki po dolnolsk Zotoryj. Ich funkcjonowanie napotyka z reguy na liczne kopoty, czego przykadem moe by Spoeczne Muzeum Ziemi Baowskiej (Rzeszowszczyzna). Piecz nad nim peni pracownicy domu kultury. To nastrcza pewnych trudnoci, bo aby wej, naley si wczeniej umwi. Kiedy trzeba posprzta, skrzykujemy si w kilka osb, bierzemy szmatki, wiadra i sprztamy wyjania Alicja Budyka, instruktorka w Gminnym Orodku Kultury w Baowej. Zaczo si kilkanacie lat temu. Wszyscy bylimy mocno zaangaowani, lata mijay, ci najaktywniej dziaajcy poumierali i w tym momencie to tak troch jest, bo jest wyjania.

Trafi w dziesitk
Muzeum Powstania Warszawskiego w ub. roku odwiedzio ponad p miliona ludzi. Ok. 60% stanowiy osoby przed trzydziestk, drug najwiksz grup natomiast po 60. roku ycia (30% odwiedzajcych). Kiedy tworzylimy

79
muzeum, zaoylimy, e bdzie to miejsce spotka dziadkw i wnukw. Udao nam si wic trafi w dziesitk cieszy si dyr. Ukielski. W 2007 r. muzea w Polsce odwiedzio ok. 20 mln osb (dane s niepene, gdy GUS uwzgldni tylko 720 placwek), z czego nieco ponad 30% stanowia modzie szkolna. Miejsce Pamici i Muzeum Auschwitz-Birkenau w cigu ostatnich trzech lat zwiedzao rednio ok. 1,3 mln ludzi. Jednak popularnoci, w swojej skali, ciesz si take mniej znane placwki. Przykadowo, wspomniane muzeum w Kartuzach odwiedza ok. 12 tys. osb rocznie, za Muzeum Przemysu Naftowego i Gazowego im. Ignacego ukasiewicza (MPNiG) w podkarpackiej Bbrce ok. 35 tys. ludzi, przy czym wikszo stanowi dzieci i modzie. Do czsto przyjedaj te kuracjusze z pobliskich uzdrowisk, a w weekendy jest sporo spacerujcych, ktrzy zwiedzaj nasz placwk niejako przy okazji, bowiem mamy tu bardzo adny i malowniczy teren. Jest to moliwe dziki otwartemu charakterowi tego miejsca relacjonuje Micha Grecki z MPNiG. I bardzo dobrze komentuje Urszula Zajczkowska, dyrektor Muzeum lska Opolskiego. Do muzew powinno si chodzi jak do parku, by poby i odpocz, a przy okazji co zobaczy. Do powszechnie uwaa si, e muzea egzystuj w znacznej mierze dziki wycieczkom szkolnym. Ich pracownicy zauwaaj, e modzie sama naciska na nauczycieli, by przyj w takie miejsca. W tej grupie wiekowej wikszo odwiedzajcych to osoby przybywajce do nas indywidualnie podkrela dyr. Ukielski, dodajc, e cieszy go wysoki odsetek modych ludzi wrd zwiedzajcych placwk, bo to wanie w ich przypadku ksztatuj si postawy, poczucie tosamoci i wsplnoty. Rwnie do MHMSW modzie coraz czciej sama przychodzi i zamawia zajcia. W Muzeum Kaszubskim ok. poow odwiedzajcych stanowi dzieci i modzie w wieku szkolnym. Przez wyjcie do modych muzea maj szans na umotywowanie swego istnienia, znalezienie krgu ludzi, ktrzy rozumiej sens istnienia tego typu placwek. Od kilku lat obserwuj, e coraz czciej odwiedzaj nas przedszkolaki i modsze dzieci szkolne. Wczeniej uwaano, e one do tego nie dorosy, tymczasem przy odpowiednim przedstawieniu tematu wietnie si u nas czuj. Paradoksalnie, coraz mniej widz licealistw, ktrzy wydaj si naturalnym odbiorc treci muzealnych dzieli si obserwacjami dr Chory. Baowsk placwk odwiedza gwnie modzie. Przychodz nawet po kilka razy, bo mamy niemal 600 eksponatw i jest co oglda cieszy si Budyka. Kolejn wan grup s ci, ktrzy std wyjechali i teraz przychodz nasyci wspomnienia dodaje.

Historia si nie koczy


rozmowa z dr. Pawem Ukielskim, wicedyrektorem Muzeum Powstania Warszawskiego
Syszy si czasem zarzut, e Muzeum Powstania (oraz inne muzea tematyczne) nadmiernie gloryfikuje wydarzenia, ktrym jest powicone. p. U.: Muzeum Powstania Warszawskiego jest powicone konkretnemu, bardzo wanemu wydarzeniu w naszych dziejach. Wydarzeniu, ktre jest wielopaszczyznowe i mona o nim opowiada na rnych poziomach, zarwno warszawskim, ktry buduje lokaln tosamo, jak i oglnonarodowym. To byy dwa miesice wolnej Polski, ktra moga zaistnie po raz ostatni przed 1989 rokiem. Moemy te spojrze na nie z poziomu europejskiego czy wiatowego, poniewa by to ostatni moment faktycznej, cho niepisanej, wsppracy dwch reimw totalitarnych, ktre od trzech lat byy w miertelnym boju, a jednak wsplny cel zniszczenia polskoci na nowo je, w pewnym sensie, zjednoczy. Muzeum nie tylko gloryfikuje heroiczn postaw onierzy walczcych w powstaniu, upamitnia take ofiary, przedstawia cakowite wyburzenie i grabie Warszawy, a take ukazuje jego smutny koniec. argumenty krytykw powstania zostay w nim do mocno zaznaczone. Cho nie mog si zgodzi z tez, e muzeum stanowi wycznie jego apoteoz, to oczywicie jego gwnym celem jest przedstawienie emocji i ideaw, ktre przywiecay powstacom. W naszym przekonaniu s one bardzo wane, a mwi naley o nich po to, by powstanie nie pozostao daremne: ebymy zrozumieli, e byo ono walk o woln, niezalen, demokratyczn i nowoczesn Polsk. Projekt powojennej Polski by przygotowywany przez pi lat dziaa pastwa podziemnego, ktre oprcz aktualnej dziaalnoci rwnie pracowao intelektualnie nad myl polityczn. Przedwojenny obz rzdzcy zosta odsunity od wpywu na sprawy biece, wic ten projekt si rzeczy by znacznie inny ni projekt ii rzeczypospolitej. Oceniajc te pomysy programowe, mona powiedzie, e Polska urzdzona po wojnie wedug nich najpewniej lokowaaby si w europejskiej czowce, jeli chodzi o nowoczesno byaby takim lekko lewicujcym pastwem dobrobytu, jakie powstao na Zachodzie, a ktre pniej stao si zacztkiem Unii europejskiej. Nie sdz, by w przypadku polskiej historii grozio nam zapomnienie mniej chlubnych tradycji.

Lekcja tosamoci
Barbara Kaput, dyrektor Kaput Project, pracowni znanej m.in. z opracowania koncepcji MPW oraz Muzeum Sportu i Turystyki w stoecznym Centrum Olimpijskim, wystawy w wadowickim domu-muzeum Jana Pawa II oraz projektu

80
istnieje grupa dosy wpywowych historykw i publicystw, ktrzy dbaj o to, eby tak si nie stao; nie jest to zarzut, tylko stwierdzenie faktu. Z drugiej strony, dla budowy tosamoci spoeczestwa potrzebne jest poczucie dumy i w tym sensie podkrelanie chwil chwalebnych w historii jest czym normalnym. kada wsplnota pielgnujca swoj tosamo robi co takiego. Jakie s, Paskim zdaniem, trzy najwaniejsze wydarzenia historyczne, ktre wpyny na nasz dzisiejszy charakter narodowy? p. U.: W moim przekonaniu wpyway na niego gwnie wydarzenia wieku xix i xx; wczeniejsze s ju wielokrotnie przetrawione. Na pewno rozbiory z powstaniami uksztatoway bardzo wiele elementw, np. rol spoeczn kobiety, ktra wbrew temu, co sugeruj feministki, w Polsce bya duo mocniejsza i powaniejsza ni na owieconym Zachodzie. Trwanie narodu bez pastwa przez ponad sto lat jest fenomenem na skal wiatow. Z ca pewnoci wwczas uformowao si znaczenie kocioa, ktry by nonikiem polskoci, std te jego pniejsza rola w latach komunizmu, kiedy prymas Wyszyski by interreksem, faktycznym przywdc Polakw w kraju rzdzonym przez komunistycznych dyktatorw. drugim wydarzeniem o inklinacjach dajcych o sobie zna do dzi, bya ii wojna wiatowa, w wyniku ktrej Polska zostaa przesunita o kilkaset kilometrw na zachd. Zagada polskich ydw, ktry stanowili grup bardzo istotn spoecznie i kulturowo, pod kadym wzgldem wzbogacajc przedwojenn Polsk. Utrata pozostaych mniejszoci narodowych i utworzenie pastwa jednolitego etnicznie. straszliwe dowiadczenie okupacji: Polacy byli jedyn grup narodow, ktra zacza si niebezpiecznie zblia do tej granicy, ktr przekroczyli tylko ydzi, tj. granicy zagady. Pami o tym jest w Polsce niezwykle silna. Trzecie dowiadczenie, ktre bardzo mocno determinuje nasz dzisiejsz perspektyw, to dowiadczenie komunizmu i jego obalenia. W Polsce nieco inaczej pojmujemy totalitaryzmy ni na Zachodzie. Na zachd od Odry mwienie, e komunizm by takim samym zem, jak nazizm, jest dalece niepoprawne politycznie. W krajach europy rodkowej, ktre miay wtpliw przyjemno zaznania obu reimw, takie stwierdzenie nie budzi kontrowersji. Zachd dowiadczy jednego totalitaryzmu i uwaa, e to byo zo absolutne. i bardzo czsto nie jest w stanie uzna, e by moe istniao drugie, porwnywalne zo absolutne. To jest ten element, ktry zawsze podkrelamy w rozmowach z naszymi gomi z zagranicy: ii wojna wiatowa nie bya Muzeum Wielkich Polakw w wityni Opatrznoci Boej, zwraca uwag, e placwki historyczne maj ogromny potencja tosamociowy. Taki sam potencja ma mie Muzeum Jana Pawa II i Kardynaa Wyszyskiego w wityni Opatrznoci Boej. Chcemy, eby ludzie bardzo rni, wierzcy i niewierzcy, Polacy i obcokrajowcy, poczuli, e to jest ich muzeum. Ma to by opowie o narodzie, Kociele i jego roli w yciu narodu. Narracyjno polega na odnalezieniu siebie w tej historii, by mc odpowiedzie na pytanie: Jak bym si zachowa w takiej sytuacji?. Jej m, Jarosaw Kaput, dodaje: W Domu Papieskim w Wadowicach rwnie jest to moliwe. S tam sceny nie tylko z ycia papieskiego, ale take z ycia maego chopca, aktora Mona powiedzie: Te bym tak zareagowa. Placwkom historycznym czsto zarzuca si, e gloryfikuj narodow przeszo. Dr Chory odpowiada, e w muzeach nie ma fizycznie miejsca, by ukazywa histori w kadym jej aspekcie. To raczej rola nauczyciela w szkole, ktry ma szersze moliwoci przedstawienia wszystkich blaskw i cieni. Jednostki regionalne peni rol analogiczn jak Muzeum Historii Polski czy Muzeum Powstania Warszawskiego. Kaszubi s bardzo przywizani do swojej ziemi, religii, korzeni, tradycji. Poprzez poznanie ich kultury, poznajemy rwnie cz pnocnej Polski uwaa Barbara Kkol. Powinnimy przede wszystkim sta na stray zachowania kultury kaszubskiej i prezentowania przeszoci. Myl, e muzea regionalne rozbudzaj przywizanie do ojczyzny, gdy ojczyzna skada si z regionw. Prezentujemy np. wybitnego Kaszuba Jzefa Wybickiego, ktry jest twrc hymnu narodowego. Podobnego zdania jest dr Chory: Poznanie od strony regionu jest kluczem do poznania kraju. Na nauk przywizania do maej ojczyzny zwraca uwag take Henryk Bana, ktry przekazuje dzieciom miejscow histori i legendy: Nauczyciele to najczciej obcy ludzie, nie urodzili si tu i nie s w stanie naucza dzieci o miejscu ich ycia. Najmodsi poznaj tradycje regionu dziki naszej izbie. Micha Grecki mwi: Wielu mieszkacw Polski nie zdaje sobie sprawy, kim by ukasiewicz, wielu nie wie te, e w Polsce w ogle jest ropa naftowa i e si j u nas wydobywa. Ku jego ubolewaniu, okoliczna ludno rzadko odwiedza MPNiG. Pomimo stara o jak najlepsz wspprac z okolicznymi gminami, czciej przybywaj do nas mieszkacy innych regionw, a nawet gocie z zagranicy, dziwicy si, e to wanie tu zacza si historia przemysu naftowego. Spotykam ludzi, ktrzy mwi: Ostatni raz w muzeum byem na wycieczce szkolnej, 25 lat temu. Szkoda tym wiksza, e wok przemysu naftowego powsta cay folklor, ktry odchodzi w niepami, a mgby stanowi wany i ciekawy element lokalnej tosamoci. To wanie na Podkarpaciu wynaleziono i zaczto wydobywa rop naftow, dziki czemu region zacz si rozwija. Inaczej rzecz si ma z Muzeum Ceramiki w Bolesawcu. Tutejsi mieszkacy wiedz, z czego Bolesawiec yje, przesikli tradycj opart na ceramice. Prowadzone przez nas prace archeologiczne pomagaj

81
w jeszcze mocniejszej identyfikacji z okolic mwi Andrzej Olejniczak z tej placwki, szczyccej si uczestnictwem w yciu kulturalnym miasta. prost walk dobra ze zem. Bray w niej udzia trzy strony dwa totalitaryzmy i wiat zachodniej demokracji. W pierwszych dwch latach totalitaryzmy wsppracoway, pniej zaczy midzy sob walczy i wiat zachodniej demokracji sprzymierzy si z jednym z nich, aby pokona drugi. Cen bya caa europa rodkowa. Jak si zmienio podejcie do opisu historii przez muzea po 1989 r.? p. U.: Paradoks polega na tym, e cho opowiadanie historii si zmienio, to muzealnictwo nieszczeglnie. Tak naprawd Muzeum Powstania Warszawskiego byo pierwszym zbudowanym od podstaw nowym muzeum historycznym po Okrgym stole musiao min 15 lat Cay wiat po 1989 r. przeywa co, co publicystycznie nazwano kocem historii. Przez cae lata 90. panowao przekonanie, e historia w swych wielkich paroksyzmach si skoczya. Nie ma konfrontacyjnie nastawionych blokw, nie ma konkurujcych ze sob na powanie idei, wszystko miao si rozwija w jednym, wietlanym kierunku Otrzewienie przyszo 11 wrzenia 2001 r., cho jego liczne zwiastuny miay miejsce przez ca poprzedzajc dekad. Okazao si, e jednak koniec historii nie jest nam dany. W Polsce miao to nieco inne podoe. Przez dziesitki lat historia bya jednym z elementw, ktry pozwala podtrzymywa polsko. Prawdziwa historia o katyniu, ak i Jacie funkcjonowaa rwnolegle w drugim obiegu rodzinnym, pniej rwnie w podziemiu. W momencie odzyskania wolnoci nastpio takie zachynicie, e oto teraz ju historia nie jest nam a tak potrzebna. To byo stymulowane przez wpywowe grupy ksztatowania opinii publicznej, lansujce hasa typu wybierzmy przyszo, zostawmy przeszo historykom. Te hasa byy bardzo ywe i bardzo wiele osb si z nimi utosamio. Mielimy do czynienia z paradoksaln sytuacj: nastpia pena swoboda bada historycznych, nie musielimy ezopowym jzykiem wypowiada si o katyniu czy powstaniu warszawskim, a z drugiej strony historia zostaa wypchnita poza obszar debaty publicznej. Polskie odejcie od koca historii miao miejsce pod wpywem kilku czynnikw, nieco odmiennych ni na wiecie. Po czci bya to reakcja na to, co si dzieje za granic, na coraz bardziej intensywn polityk historyczn prowadzon przez inne pastwa, w szczeglnoci Niemcy i rosj; duy wpyw miaa te dysputa wok Jedwabnego. ale, paradoksalnie, chyba najwiksz wag miaa afera rywina. Wywrcia ona do gry nogami projekt budowania pastwa wycznie w oparciu o kryteria ekonomiczne. Okazao si, e pastwo bez

Ocali od zapomnienia
Dawna Rzeczpospolita bya mozaik etniczn. Pomysy i idee poczenia dwch, a nastpnie wikszej liczby narodw we wsplnych granicach pod wsplnym, rwnym dla wszystkich rzdem, byy obecne w myli politycznej a do 1945 r., po ktrym stalimy si pastwem do jednorodnym. Przez wystawy, ekspozycje czasowe i publikacje przypominamy o ludziach dawniej tu zamieszkujcych, m.in. o ydach i Niemcach opowiada Kkol. Muzeum Wsi Sowiskiej przypomina o Klukowianach, po wojnie traktowanych przez naukowcw jako Sowianie, ktrzy przetrwali na obszarze Prus, za przez nowych osadnikw i komunistyczne wadze jako Niemcy poddawani szykanom, w kocu opucili granice naszego kraju. Mennonitw, pochodzcych z Holandii anabaptystw, ktrzy przybyli nad grn Wis w XVI w. i j obwaowali, upamitnia wystawa Muzeum Narodowego w Gdasku. Muzea, zwaszcza regionalne, gromadzc wytwory rki ludzkiej s w posiadaniu wielu wiadectw dziejw mniejszoci, zarwno jeszcze tu yjcych, jak i tych, po ktrych pozostay tylko lady. Osobnym rozdziaem jest pielgnowanie pamici o zagadzie ydw i martyrologii Polakw oraz innych nacji w czasie II wojny wiatowej na naszych ziemiach. Auschwitz jest miejscem specyficznym, powinno nie tylko upamitnia ofiary, ale te by pewn przestrog. Ponadto powinno skania do refleksji ponadhistorycznej nad nasz odpowiedzialnoci za wiat zauwaa Pawe Sawicki, specjalista ds. PR Miejsca Pamici i Muzeum Auschwitz-Birkenau.

ile ci trzeba ceni


Finansowanie muzealnictwa w Polsce jest zoon kwesti. Placwki ministerialne mog liczy na wpywy z budetu centralnego, gwnie z Ministerstwa Kultury, cho jednostki powicone tradycjom polskiego ora czsto dofinansowuje np. MON. W instytucjach muzealnych podlegych ministrowi kultury udzia dotacji w caoci budetu wynosi rednio 71% (waha si w granicach 47-88%). Te placwki maj zatem do dobre, a przede wszystkim stae i przewidywalne rdo dochodw. Wadze wojewdzkie finansuj waniejsze obiekty na swoim terenie (np. Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego w Warszawie), cho zdarza si, e otrzymuj one rwnie rodki z budetu centralnego (tzw. muzea wspprowadzone). Muzea powiatowe czy gminne s w gwnej mierze utrzymywane przez wadze lokalne. Jeeli ich siedzib s stosunkowo zamone miasta, to zazwyczaj maj si wzgldnie dobrze, jak placwka w Bolesawcu. Gorzej jest w maych gminach, gdzie zdarzaj si, na szczcie coraz rzadziej, przypadki likwidacji. Ogem w budetach muzew samorzdowych udzia dotacji wynosi rednio 81,4%. Orodki przykocielne zazwyczaj finansuje Koci, cho

82
wartoci nie jest w stanie wytworzy przejrzystego rynku, e reguy gospodarcze s przearte ukadami odziedziczonymi po ustroju komunistycznym i e budowanie zdrowej tosamoci bez historii nie ma sensu. Tutaj wielk rol odegra prezydent lech kaczyski, ktry uwaa, e historia i pami zbiorowa s bardzo istotne. kiedy zosta prezydentem Warszawy, jednym ze swoich sztandarowych projektw uczyni MPW, ktre w pewnym stopniu zmienio mylenie Polakw o przeywaniu wit narodowych czy rocznic zostao ono przeniesione z poziomu akademijnego na wsplnotowy. Oczywicie wydarzenia typu podniosego nadal maj racj bytu i bardzo dobrze funkcjonuj, ale s obudowywane dodatkowymi wydarzeniami, ktre pozwalaj w nich uczestniczy osobom nie lubicym podniosych ceremonii. rozmawia konrad Malec, 6 maja 2010 r. Izba Regionalna w Bibicach mieci si w domu ludowym, opaty pokrywa soectwo, jednak praca w nim jest wykonywana przez p. Henryka cakowicie spoecznie. Na druk folderw jej opiekun wykada pienidze z wasnej kieszeni. W Baowej prac spoecznie wykonuj pracownicy orodka kultury, miejsce zapewnia proboszcz, na ktrego gowie s te opaty za media. Muzea nigdy nie bd w stanie samodzielnie wypracowywa rodkw wystarczajcych na utrzymanie, zawsze bd potrzeboway mecenatu. Problem z finansowaniem wynika z braku wiadomoci decydentw zauwaa Chory. Nawet placwki o szczeglnym znaczeniu borykaj si z problemami, w muzeum Auschwitz-Birkenau mniej ni poow budetu stanowi pienidze ministerialne, reszta to dochd wasny, plus niewielka cz pochodzi z pomocy zagranicznej. Obecnie stanlimy przed ogromnym wyzwaniem konserwacji. To gigantyczny obszar, z wieloma obiektami, a czas swoje poczyni. W zwizku z tym powoalimy fundacj, ktra ma zapewni 120 mln euro zysk z obrotu t kwot pokryje koszty renowacji. Poow sumy ju obiecali Niemcy wyjania Pawe Sawicki.

w przypadku najwaniejszych obiektw moe dokada si do nich pastwo. Pienidze dla muzew spoecznych to temat-rzeka. Mog by one utrzymywane przez zamone fundacje lub biedne stowarzyszenia, nieformalne grupy zapalecw, czasem co dokada gmina lub parafia. W ostatnich latach pojawiaj si take muzea prywatne, np. Chway Ora Polskiego Pukownika Chmielewskiego w Witnicy (woj. lubuskie) czy Muzeum Kurpiowskie w Wachu. Ciekawym przykadem jest MPNiG, posiadajce status fundacji, ktrej fundatorami s Polskie Grnictwo Naftowe i Gazownictwo, Stowarzyszenie Naukowo-Techniczne Inynierw i Technikw Przemysu Naftowego i Gazowniczego oraz Orlen. Tyle teorii Barbara Kkol relacjonuje, jak wyglda praktyka: Samorzdowa dotacja niekiedy nie wystarcza nawet na podstawow dziaalno. Sami musimy wypracowywa dochody, std podwyka cen biletw wstpu. Uwaam, e organizator powinien mie obowizek utrzymania muzeum. Na konieczno zapewnienia odpowiednich rodkw zwraca uwag Urszula Zajczkowska, mwic, e zorganizowanie nowoczesnej wystawy wymaga znacznych kwot. Jako przykad powouje si na MPW oraz wieo przebudowane Muzeum Chopina. Te placwki s tak dobre i popularne wanie dlatego, e zapewniono im odpowiednio wysokie finansowanie uwaa. Dyrektor Zajczkowska z zazdroci zerka za Nys, gdy Niemcy bezustannie otwieraj kolejne muzea, w samym Berlinie co roku pojawia si nowe. W Czechach nikomu do gowy nie przychodzi, e muzeum mona zlikwidowa. Nasi poudniowi ssiedzi wietnie rozumiej ide muzealnictwa, cigle je ulepszajc. Efekt jest widoczny zaraz po przekroczeniu granicy, gdy prawie kada miejscowo posiada tego rodzaju obiekt.

jak nas widz, tak nas rozumiej


Muzea mog by wanym elementem kreowania wizerunku naszego kraju. Kilkanacie procent odwiedzajcych MPW to obcokrajowcy, gwnie mieszkacy Europy, znaczcy odsetek stanowi take Amerykanie i Japoczycy. Anna Kotonowicz, rzecznik prasowy MPW, relacjonuje: Mamy audio-przewodniki w 18 jzykach. Niedawno gocilimy indonezyjskich dyplomatw i bardzo si zdziwili otrzymujc przewodnik w swoim jzyku. Przedstawiciele muzeum nawizuj kontakty z kolejnymi ambasadami, proszc o przetumaczenie przewodnikw. Sztandarowe muzea znajduj si w programach wizyt dyplomatycznych, peni wic szczegln rol w ksztatowaniu obrazu Polski wrd elit innych pastw. To dla nas olbrzymie wyrnienie, do takich wizyt przykadamy szczegln wag nie kryje zadowolenia dyrektor Ukielski. W stoecznej placwce o powstaniu opowiada si w szerszej perspektywie, poniewa gocie z zagranicy nie maj wiedzy o tym, jak wygldaa wczesna rzeczywisto, dlaczego doszo do zrywu itd. Nierzadko konfrontacja z polskimi racjami moe doprowadzi do zmiany nastawienia. Szczeglnie wzruszajce byo dla mnie spotkanie z Niemcem w rednim wieku, ktry po zwiedzeniu muzeum powiedzia, e jego matka, nauczycielka historii, mwia mu zupenie co innego. Spyta: Dlaczego moja matka kamaa?. Ten czowiek dopuci do siebie myl, e to nie muzeum kamie, lecz wasna matka nie mwia mu prawdy. To musiao by dla niego bardzo trudne. Co szczeglnie wane: ten pan by czonkiem ekipy filmowej, ktra krcia film o relacjach polsko-niemieckich. Dla mnie to byo wyjtkowo silne przeycie wyznaje Pawe Ukielski. Tego typu reakcje nie s odosobnione. Anna Kotonowicz przytacza przykad niemieckiego dziennikarza, ktry

83
by korespondentem w Polsce. Do dzi zawsze, gdy przybywa do Warszawy, pierwsze kroki kieruje wanie do MPW, przyprowadzajc znajomych. W nieco podobnej sytuacji znajduje si Muzeum Historyczne Miasta Stoecznego Warszawy, ktrego kilkanacie procent odwiedzajcych stanowi obcokrajowcy. Staramy si im na pocztek pokaza film o Warszawie, dostpny w kilkunastu jzykach. Wwczas zaczynaj rozumie na przykad dlaczego Stare Miasto zostao odbudowane tumaczy wicedyrektor placwki. Do szczegln rol ma do spenienia muzeum obozu w Auschwitz, zwaszcza wobec pojawiajcych si ostatnio na Zachodzie okrele typu polskie obozy koncentracyjne. Pamitajmy, e Auschwitz jest najwikszym polskim cmentarzem. Trafio tu ok. 150 tys. Polakw, z czego poowa zgina. Zgino tu rwnie 300 tys. polskich ydw przypomina Sawicki. Wobec wyjtkowo duej liczby odwiedzajcych, jest to miejsce szczeglne, jasno wskazujce odpowiedzialnych za zbrodnie dokonywane podczas wojny w tym oraz innych obozach pracy i zagady. oddziaywania na postawy, jak wspczesne media, poniekd z powodu swego wizerunku jako miejsca nudnego, dla nielicznych. Ten stereotyp udao si przeama MPW cieszy si dr Ukielski. Multimedia nie docieraj jednak do kadego, bowiem s i tacy, ktrzy wol tradycyjne gablotki. Wszyscy muzealnicy z ktrymi rozmawiaem, uwaaj, e konieczne jest wywaenie proporcji. Nie rezygnujemy z eksponatw, s to przedmioty, ktre bray bezporedni udzia w wielkiej historii mwi Ukielski. Jednak przyjlimy zasad ciekawego opisu, umiejscawiajcego je w szerszej perspektywie. W przypadku broni s to nie tylko opisy techniczne, lecz take prezentacja tego, co si z ni dziao, gdzie braa udzia w walce, a nawet historie zwizane z konkretnym egzemplarzem, jeli np. nalea do kogo znanego. MPW daje szans take na takie spokojniejsze zwiedzanie, dla osb chccych wej gbiej. Warstwa tekstowa w dzisiejszym, obrazkowym wiecie moe odstrasza, dlatego przyjto zasad lakonicznych informacji. Dla poszukujcych ich wicej s np. szufladki, w ktrych mona znale dodatkow wiedz. Ukielski podkrela, e osoby chcce szybko przej przez ekspozycj, nie s atakowane tekstem. Jego placwk mona zwiedzi w 40 minut, lecz mona tu take przychodzi przez kilka dni na kilka godzin. Podobnie spraw widzi Sotan. Generalnie muzea nie s po to, aby czyta. Osoba do nich wchodzca powinna mie odpowiednie przygotowanie. Muzea s po to, aby oglda uwaa. Nie bdzie przesad stwierdzenie, e Muzeum Powstania Warszawskiego zapocztkowao now jako w polskim muzealnictwie. Jak mwi Jarosaw Kaput: Chcielimy stworzy muzeum, ktre yje, przemawia obrazem i dwikiem, oddziauje na emocje. Zaleao nam, by nie czyni
b n a adaM fageN, hTTP://WWW.fliCkr.COM/PhOTOs/afageN/4146304304/

pery i elektronika z lamusa


Powoli, lecz stale zmienia si sposb prezentacji przeszoci. Odchodzi si od gablotek i kapci, a eksponaty nawizuj kontakt z odbiorc. Dzi muzea, szczeglnie historyczne, staj si muzeami narracyjnymi, pomylanymi jako rodzaj filmu. Zwiedzajcy krok po kroku poznaje pewn histori, czemu suy kilka rnych rodkw, np. zachowane obiekty, fotografie, instalacje scenograficzne, multimedia. S to rodki do osignicia celu nadrzdnego, czyli opowiedzenia okrelonej historii w sposb zrozumiay i pozwalajcy j poczu. Pomimo to muzea nie maj takiej siy

Odgosy spadajcych bomb, serii z karabinw maszynowych, powstacze kino to wszystko ma zwiedzajcego wcign w wir zdarze

84
z powstacw spiowych bohaterw, lecz ludzi takich, jak kady z nas, odczuwajcych szczcie, strach i blisko mierci. Z tego powodu w MPW unika si anonimowoci, przedstawieni s konkretni ludzie. Odgosy spadajcych bomb, serii z karabinw maszynowych, powstacze kino to wszystko ma zwiedzajcego wcign w wir zdarze, spowodowa, e przez chwil poczuje to samo, co powstacy 56 lat temu. Wraz z Muzeum Powstania sowo muzeum przestao tak naprawd oznacza muzeum, czyli zbir eksponatw, ktre gdzie si gromadzi i przechowuje z uwagi na ich warto jako kawakw historii mwi Barbara Kaput. Kierunek wytyczony przez MPW pochwala dr Chory: Formua muzeum hermetycznego si wyczerpaa, nie jest dla dzisiejszego odbiorcy atrakcyjna. Dzi powinno ono wychodzi w kierunku czowieka. Jednak nasycenie elektronik nie zawsze pasuje, np. trudno to sobie wyobrazi w Auschwitz. Tu wystawa powinna by tylko narracj, tu si przyjeda i widzi dokadnie to, co tu si wydarzyo. Jestemy w autentycznym miejscu. Ale e i w takim miejscu technika moe by przydatna, wiadczy sukces naszej strony na Facebooku zauwaa Sawicki. Teraz, kiedy rozmawiamy z kolejnymi zleceniodawcami, to czasem wprost, a czasem gdzie midzy wierszami mwi, e chcieliby co takiego, jak Muzeum Powstania. Oczywicie cieszy nas, e ta realizacja inspiruje, ale to jednoczenie pewien kopot. Mino 6 lat, muzeum jest dla nas cigle punktem odniesienia, ale nie chcemy cigle robi tego samego i odcina kuponw. Chcielibymy pj dalej mwi Jarosaw Kaput. Jego ona uzupenia: Myl, e chodzi po prostu o to, e kolejni zamawiajcy chc, by do ich placwki rwnie przychodzili ludzie. Najwiksz nagrod dla twrcw koncepcji wystawy Muzeum Powstania jest to, e stao si ono dla wielu ludzi wan przestrzeni, w ktrej chc przebywa i si w niej spotyka. Barbara Kaput wspomina zaprzyjanion wolontariuszk, ktra pomagaa przy realizacji wystawy zadzwonia ona i powiedziaa, e chopak zaprosi j na randk do Muzeum Powstania. Podchodzili do nas powstacy, ssiedzi, ludzie na ulicy i chcieli rozmawia o tym projekcie. To zadziaao tak, e ludzie czuj, e to jest ich. Udao si stworzy pewn wsplnot nie ukrywa zadowolenia p. Barbara. Kkol zauwaa, e interaktywno to nie tylko nowoczesna elektronika. U nas nigdy nie byo sztywno, od lat 60. zwiedzajcy mog dotyka eksponatw, niektre wrcz wymagaj takiej prezentacji. Aby przekazywa wiedz w sposb atrakcyjny, kaszubscy muzealnicy organizuj rekonstrukcje historyczne. Podobnie jest w Bbrce. Na niektre wiertnice mona wej, a w XIX-wiecznych studniach mona dojrze rop naftow mwi Grecki, cho jak zastrzega, multimedialno jest obecnie czym oczywistym i powstajca ekspozycja gazownicza bdzie w znacznej mierze oparta o technologie audiowizualne. Z kolei we wntrzach paacowych lepszy efekt osigniemy obsug w strojach z epoki, ni szpikujc je elektronik. W Gdasku na Wyspie Spichlerzy w jednym z zabytkowych obiektw utworzono Centrum Edukacji Archeologicznej, w ktrym umieszcza si przedmioty znalezione na terenie miasta. Przechodzc przez kolejne pomieszczenia wchodzimy do gospody, kuni, domu mieszkalnego. Odpowiednio dobrane owietlenie i dwiki pozwalaj nam si odnale w atmosferze redniowiecznego miasta. Take Jarosaw Kaput nie ulega nadmiernej fascynacji nowinkami. Wiele przedmiotw ma swj klimat. Chcc przekaza myl czsto wystarczy waciwie poukada eksponaty, podczas gdy elektroniczny fajerwerk mgby zaguszy przekaz. Dlatego np. w Domu Rodzinnym Jana Pawa II nowoczesny sprzt zastosowany zosta do oszczdnie. Zanim zdecydujemy, czy i gdzie ustawia ekrany i kolumny, trzeba zada sobie pytanie: po co? przekonuje Dariusz Kunowski, wsptwrca ekspozycji MPW. Wtruje mu Karolina Sikora z Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego: Wszystko zaley od wizji twrcw, my np. bazujemy gwnie na oryginaach, na dokumentach. Dr Sotan dodaje: Niestety obserwujemy pewien, charakterystyczny dla Polski, owczy pd. Nie zastanawiamy si, czy co jest potrzebne, uzasadnione; chcemy, aby byszczao i grao. Na wiecie coraz czciej mona spotka muzea bez wasnych eksponatw. Przykadowo galeria Kunsthalle Zrich operuje tylko na wypoyczonych pracach, za w Polsce mamy ju pierwsz placwk wirtualn, internetowe Muzeum Historii Kobiet, cho sowo muzeum w tym przypadku naley chyba wzi w cudzysw. Czy przyszo to totalna digitalizacja i zanik artefaktw? Nie sdz odpowiada Ukielski. W przeszoci wrono ju np. zanik drukowanej ksiki, a jednak do tego nie doszo. Moliwo obcowania ze wiadkami historii zawsze bdzie dla ludzi ciekawa. W poowie 2008 r. uruchomilimy wirtualne muzeum, a w kolejnym odnotowalimy rekordow liczb odwiedzajcych. Internet moe by narzdziem uzupeniajcym, jak rwnie zaciekawiajcym. Podobnie uwaa Barbara Kaput: Chodzi o kontakt z tymi przedmiotami, z ich duchem. Za Kunowski uzupenia: Dzi mody czowiek odbiera wiat przez wirtualn rzeczywisto. My wizj przeszoci mamy ju uporzdkowan, on si dopiero jej uczy. Przedmiot jest tu wiadkiem i naley si z nim spotka. Wirtualnie mona otrzyma pewien pozr wiedzy, dopiero spotkanie czyni j pen. Jarosaw Kaput podsumowuje: Obiekty, ktre zgromadzilimy, przetrwaj, a najnowszy sprzt, ktry wkadamy do ekspozycji w momencie, w ktrym to robimy, jest ju przestarzay. Cho zmiany w muzealnictwie zapewne bd nadal szy w kierunku dostosowywania ekspozycji do obecnych moliwoci odbioru przez modzie, wydaje si, e ich stranicy ochroni nas przed utrat miejsc, w ktrych mona w spokoju i ciszy kontemplowa zgbian tre. konrad Malec wsppraca Beata Antosik i Magdalena Wrzesie

85

Organiczny

patriotyzm

z prof. Zbigniewem T. Wierzbickim


rozmawia Konrad Malec

Jakie tradycje i wzory osobowe mog by drogowskazem na dzisiejsze czasy? Prosz zacz od inspiracji, ktre uksztatoway Pask drog. Z. T. W.: Moj postaw uksztatowaa przede wszystkim Szkoa Rydzyska i niezwyka osobowo jej dyrektora Tadeusza opuszaskiego oraz kilku nauczycieli; na drugim dopiero miejscu dom rodzinny. Ojciec walczy w brygadzie Pisudskiego. Kiedy wybucha I wojna, koczy studia medyczne w Heidelbergu, pojecha do Krakowa i wstpi do Legionw (a pochodzi z zaboru rosyjskiego!). Po wojnie stroni od polityki. Tradycja niepodlegociowa bya w domu wyranie akcentowana. Na moje pniejsze decyzje silnie wpyna rwnie okupacja niemiecka: dziaalno w tajnym nauczaniu oraz prowadzenie z matk, ktra bya zawodow nauczycielk, szkoy handlowo-spdzielczej w Naczowie, ktrej absolwenci adnie si zapisali po wojnie w pracy pozytywnej. Podobnie zainspirowa mnie, ju w PRL, akcj trzewociow opuszaski, z ktrym nadal utrzymywaem kontakty i ktry przywizywa do niej bardzo due znaczenie, jako conditio sine qua non naszej niepodlegoci. Zaoyem pod koniec 1956 r. w Poznaniu, nie bez duych trudnoci, prywatno-spoeczny miesicznik Zdrowie i Trzewo (przy Poradni Zdrowia Psychicznego), ktry w cigu 2 lat osign rekordowy jak na takie pismo nakad 100 tys. egzemplarzy; periodyk by cakowicie samowystarczalny, a nawet udzielilimy Ministerstwu Zdrowia pomocy finansowej, co pozwolio mu wysa dwch modych lekarzy na p roku do Holandii i Szwajcarii dla poznania metod terapii Anonimowych Alkoholikw. Ale to inna historia. A Zdrowie i Trzewo zostao przejte przez wadze w 1958 r. (jego nakad od razu znacznie si obniy). Jeli chodzi o osoby, ktre mogyby posuy za wzr dla dzisiejszych Polakw, to moim zdaniem s to przede wszystkim organicznicy. Tak osob mgby by

ks. Wacaw Bliziski, twrca spdzielczej wsi, Liskowa, Franciszek Stefczyk, zaoyciel spdzielczych kas oszczdnociowo-kredytowych, a spord pedagogw oczywicie mj nauczyciel, Tadeusz opuszaski, Kazimierz Lisiecki (zaoyciel Ognisk Wychowawczych dla dzieci ulicy, np. gazeciarzy) czy Janusz Korczak. Na mj szacunek zasuguj rwnie tacy dziaacze, jak dziennikarz i owiatowiec w zaborze pruskim Wiktor Kulerski, wybitny organicznik, m.in. wydawca Gazety Grudzidzkiej polskiego pisma, ktre stao si czwart najwiksz gazet w caej II Rzeszy. Jan Ludwik Popawski, ktry przed I wojn uwiadamia narodowo wie. W ten nurt wpisuje si rwnie Jan Gwalbert Pawlikowski, popularyzator ochrony przyrody. Wszystkie te osoby osigny wspaniae sukcesy ciko pracujc i umiejc przycign innych do wsplnego dziaania. Praca organiczna ma, jeli nie jest przykrywk dla dziaa partyjnych, warto uniwersaln, zwaszcza w wymiarze edukacyjnym. Po pierwsze, buduje ona fundamenty suwerennoci i niepodlegoci kadego kraju, gdy bez niej nie ma postpu gospodarczego i spoecznego. Po drugie, urealnia patriotyzm, przeksztacajc go z romantycznego, werbalnego, nadmiernie uczuciowego, w oparty na zrozumieniu, e trzeba praktycznie dziaa, realizowa si w czynach, nie w sowach, a czasem take godzi na kompromisy taktyczne (lecz nie moralne), gdy wymaga tego realizacja podjtego dziea; za politykw praca organiczna sprowadza na ziemi, uwiadamiajc im, e kady program polityczny musi by zakotwiczony w konkretnej pracy dla dobra wsplnego. Cho to modne, nie sdz, by z edukacyjnego punktu widzenia byo dobrym pomysem czczenie tylko tych, ktrzy walczyli o Polsk szabl czy karabinem, tym bardziej, e zazwyczaj przegrywali. Jednoczenie pomija si tych, ktrzy prac organiczn tworzyli podstawy niepodlegoci i suwerennoci kraju. Gdy Bismarcka zapytano, kto wygra wojn z Francj w 1870/71 r., odpowiedzia: nauczyciel ludowy.

86
Jak Pan ocenia obecny ksztat sceny politycznej i wiadomoci spoecznej w kontekcie celw i zasad, o ktre od lat dopomina si Pan? Z. T. W.: Wrd politykw brak autentycznego poparcia dla oddolnych inicjatyw spoeczno-gospodarczych. W programie adnej liczcej si partii nie znalazem odwoania do tego typu idei. Zapewne dlatego, e wymagaj one staego, cichego, spoecznego dziaania, nie przynoszcego rozgosu i zaszczytw. Wprawdzie w programach partyjnych mwi si sporo o samorzdach, lecz poniewa s one najczciej podszyte polityk, trac w znacznej mierze sw skuteczno. Gdy wchodzi do samorzdu polityka, a wic walka o wadz i wpywy, moemy z gry przewidzie jej rychy niechlubny koniec. Politycy s, oczywicie, potrzebni, i jeli polityk jest mdry, to wspiera prac organiczn, nie wtrcajc si do niej. Decydenci partyjni czsto uwaaj, e wystarczy da od czasu do czasu jakie resztki pienidzy na wsparcie dziaalnoci organicznej i sprawa zaatwiona. Lecz upolitycznione subwencjonowanie pracy organicznej wymaga, przy niskim przecitnie poziomie etycznym spoeczestwa, pewnej merytorycznej, lecz cakowicie apolitycznej kontroli uytkowania rodkw finansowych, by zapobiec niecelowemu lub lekkomylnemu ich wydawaniu. I tu dotykamy krytycznego punktu we wzajemnych relacjach: politycy versus organicznicy. Pozostaje tylko odwoanie si do zdrowego rozsdku, wiedzy socjologicznej obu stron i yczliwoci politykw, ktrzy musz stawia dobro oglne ponad doranym interesem partyjnym. Czujnie ledzc poczynania i wyniki spoecznych akcji, nie wcza si do nich osobicie i nie utrudnia inicjatorom i pionierom ich dziaalnoci organicznej. Ta i polityka to dwie rne dziedziny, ktre musz ze sob wsppracowa, ale nie czy si, bo pierwsza jest z zasady apolityczna, ponadpartyjna, a ponadto powinna by bezinteresowna. Zajmuje si Pan take socjologi wychowania. Sdzi Pan, e wychowawca w szkole bd rodzice w domu s nadal w stanie odpowiednio uksztatowa modego czowieka tak, aby by patriotycznie nastawiony i aktywny spoecznie? Obecnie modzie znajduje si pod silnym wpywem innych wzorcw, np. pyncych z mediw. Z. T. W.: Niewtpliwie wpyw mediw jest ogromny, ale nie lekcewaybym oddziaywania osobistego, ktre spenia donios rol, chocia ogranicza si do niewielkiego krgu modziey. Dobry nauczyciel potrafi wywrze duy wpyw na swj krg. Wiem to rwnie z osobistego dowiadczenia; ukoczyem przed wojn eksperymentalne Gimnazjum im. Sukowskich w Rydzynie. Nauczyciele potrafili tam tak ksztatowa modzie, aby w dorosym yciu wychowankowie stosowali si do zasad, ktre wpoia im Szkoa. Suy temu zesp przemylanych rodkw i zabiegw dydaktycznych i pedagogicznych. Przykadowo wymieni tu udzia uczniw w pracach spoecznych, prowadzonych przez Szko w miasteczku i okolicznych wsiach oraz wsplne z nauczycielami wycieczki poczone z zadaniami poznawczymi, podczas ktrych modzie si rzeczy ma bliszy kontakt z wychowawc, co na pewno daje lepszy rezultat ni projektowane przez ministra Giertycha lekcje patriotyzmu. Pan Giertych jest adwokatem i nie rozumie zagadnie pedagogicznych. Jak mg on zosta ministrem edukacji? wiadczy to porednio o jej lekcewaeniu przez politykw. A dzisiejsza szkoa rednia w ogle nie wychowuje. Przykada si due znaczenie do sprawnoci intelektualnej, ale pomija wychowanie. Czym powinien charakteryzowa si patriota? Z. T. W.: Uwaam, e najlepsz szko patriotyzmu jest praca organiczna. Patriotyzm, ktry jest oparty tylko na emocjach i uczuciach, jest kaleki. Wiele katastrof z naszej przeszoci, a take wiele objaww dzisiejszej walki politycznej wynika z niedoceniania pracy organicznej. Jake czsto politycy uwaaj, e tylko ich recepty na Polsk s najlepsze! Bezwzgldne niszczenie przeciwnikw przy uyciu kamstw, faszywych oskare czy szkalowania, to nasza przykra rzeczywisto. Sdz, e jako rzdw i debaty publicznej znaczco by si poprawiy, gdyby politycy wczeniej odbywali sta w pracy organicznej. Podobn sytuacj mielimy przed wojn. Wyrniali si posowie z Wielkopolski, bardziej rzeczowi, niekonfliktowi, ktrzy wczeniej w zaborze pruskim zajmowali si prac organiczn. Zdrowy patriotyzm to wysuchanie przeciwnika, spokojna dyskusja z jego pogldami oraz cierpliwa, konkretna praca dla dobra wsplnego. Jest Pan zaangaowany w odbudow szkoy rydzyskiej w duchu jej legendarnego zaoyciela, Tadeusza opuszaskiego. Jednak czy przedwojenne ideay maj w dzisiejszych realiach racj bytu? Da si je w prosty sposb przenie w nowe czasy czy trzeba je zmodyfikowa? Z. T. W.: One s nadal aktualne. Szkoa w Rydzynie oparta bya na czterech filarach. Pierwszym bya samodzielna praca uczniw w kkach naukowych. Tadeusz opuszaski marzy, aby uczniowie, ktrzy maj ku temu predyspozycje, szli drog naukow. Drugi filar stanowiy roboty rczne w metalu i drewnie. Uwaa prac manualn za bardzo wany czynnik wychowawczy, od czego si dzi w szkoach zupenie odeszo. Budowalimy wspaniae rzeczy: kajaki, due odzie i aglwki, a nawet czci przyrzdw do szkolnej pracowni fizycznej. Trzecim filarem by sport. Codziennie, poza gimnastyk, ptora godziny wicze na wieym powietrzu, niezalenie od pogody. Sport traktowany nie wyczynowo, lecz jako czynnik konieczny dla rozwoju fizycznego i psychicznego modziey. Czwartym filarem

87
bya samorzdno uczniw, ktrzy o pewnych sprawach decydowali sami (po akceptacji przez dyrektora Szkoy). Wszystkie cztery zasady mogyby zosta zastosowane w dzisiejszej rzeczywistoci. To bya szkoa z internatem i te czynniki, w poczeniu ze staym towarzystwem zamiowanych w zawodzie nauczycieli i wychowawcw, daway dobre rezultaty. W rozmowach z nimi czsto pojawiay si tematy spoeczne i gospodarcze, dyskutowalimy np. o ekonomicznym niedorozwoju kraju, o naszym zdrowiu psychicznym i fizycznym, o turystyce i krajoznawstwie, a jednoczenie przyzwyczajano uczniw do twardego i skromnego ycia. Rok szkolny koczy si dwa tygodnie wczeniej i wszyscy udawali si na wycieczki turystyczno-krajoznawcze: piesze, rowerowe lub wodne. Starsi uczniowie sami, modsi z nauczycielem. Jestem wsptwrc Fundacji im. Tadeusza opuszaskiego, stawiajcej sobie za cel odtworzenie Fundacji Sukowskich, ktra na mocy testamentu ks. Augusta Sukowskiego z 1783 r. (zapisa majtek na rzecz Komisji Edukacji Narodowej) finansowaa czciowo Szko. Chcemy, by majtki ksit Sukowskich, ktre nie zostay rozparcelowane i znalazy si we wadaniu Agencji Nieruchomoci Rolnych, zwrcono odtworzonej Fundacji w celu reanimacji Szkoy Rydzyskiej, w ktrej, co naley podkreli, uboszym uczniom zapewniano darmow nauk, a rednio majtnym jedynie czciowo odpatn. Niezmiernie mi al, e w odrodzonej Polsce zamiast wykorzysta okazj i powrci do ideaw eksperymentalnego szkolnictwa dla uzdolnionych a niezamonych uczniw, zamierza si wyprzeda za grosze pozostae jeszcze majtki rozwizanej w 1952 r. Fundacji Sukowskich, stanowicej przecie cenny fragment dziedzictwa narodowego. Jeli ten zamiar zostanie zrealizowany, to bdzie to hab postsolidarnociowych rzdw. Jaki rozsdny Polak zechce swj majtek przeznaczy na cele spoeczne, jeeli po pewnym czasie wadze sprzedadz go osobom prywatnym? I przy tej okazji uwaga na marginesie: w kadym wojewdztwie powinna istnie szkoa eksperymentalna typu rydzyskiego, w ktrej przy uyciu nowych metod pedagogicznych i dydaktycznych szuka si najlepszych rozwiza dla rozwoju owiaty; obecnie nie ma ani jednej takiej placwki. Oczywicie wymaga to pobudzenia rodowiska nauczycielskiego, ktre reprezentuje nowoczesne pogldy i byoby gotowe je propagowa. Wanie tego od grona pedagogicznego oczekiwa opuszaski. Przekonanie takie wynis z okresu zaborw, kiedy zdumiewajce osignicia pedagogiczne zawdziczano niekiedy jednostkom, ktre, gdy stawao si to moliwe, tworzyy pionierskie placwki spoeczno-edukacyjne czy nawet ruchy, bdce rdem nowych wzorw wartych powielenia. Aby doprowadzi do odrodzenia szk eksperymentalnych przedstawiciele naszej Fundacji (zaoonej w 1992 r.) spotykali si z kadym kolejnym ministrem edukacji III RP, ktrzy zawsze w rozmowach gabinetowych

wIerz bI ckI
Zbigniew Tadeusz Wierzbicki (ur. 1919)
prawnik, ekonomista, socjolog, sozolog; emerytowany profesor socjologii Uniwersytetu Mikoaja kopernika w Toruniu. autor wielu rozpraw i artykuw naukowych z dziedziny socjologii wsi. spoecznik, propagator idei spdzielczoci, nestor polskiego ruchu ekologicznego. W dziaalno na rzecz ochrony rodowiska naturalnego wczy si ju w 1950 r., autor wielu prac i artykuw powiconych tej tematyce. aktywnie zaangaowany w dziaalno Towarzystwa Wolnej Wszechnicy Polskiej, czynicego starania na rzecz reaktywowania tej zasuonej midzywojennej uczelni. Przewodniczcy rady fundacji im. Tadeusza opuszaskiego, redaktor naczelny Buntu Modych duchem, niezalenego dwumiesicznika o tematyce historycznej, spoecznej i ekologicznej, wydawanego przez Oddzia Warszawski TWWP oraz fundacj im. T. opuszaskiego. Byy czonek dziaajcej w latach 1986-89 rady konsultacyjnej przy Przewodniczcym rady Pastwa, a nastpnie czonek rady ds. Wsi i rolnictwa przy Prezydencie lechu Wasie.

przyznawali nam racj w sprawie wznowienia Fundacji Sukowskich i szk typu rydzyskiego, lecz nie podejmowali, niestety, odpowiednich krokw, by cokolwiek uczyni w tym kierunku. Spotkalimy si tylko z jedn yczliw dla tej sprawy osob na tym stanowisku: by ni, co moe dziwi niektrych, Jerzy J. Wiatr, socjolog i byy dziaacz komunistyczny; jemu nie trzeba byo bliej wyjania sprawy, zaprosi na konsultacj waciwego naczelnika wydziau w ministerstwie oraz posank z Wielkopolski, p. Krystyn yback, i wsplnie ustalilimy przebieg dziaa rewindykacyjnych (m.in. zebranie grupy posw dla przygotowania odpowiedniego wniosku ustawodawczego w Sejmie). Niestety, rycho minister Wiatr odszed ze stanowiska. Dla porwnania: obecna minister, p. Katarzyna Hall, nawet nie raczya odpowiedzie na wysane ptora roku temu pismo z prob o spotkanie w celu przedstawienia problemu reaktywacji edukacyjnej Fundacji Sukowskich i powoania cho jednej szkoy eksperymentalnej typu rydzyskiego!

88
Przywizuje Pan du wag do spoecznej roli inteligencji. Jakie zadania widzi Pan dzi dla tej warstwy? Z. T. W.: Mj pogld na ten temat jest chyba troch przestarzay, wyniesiony zreszt ze Szkoy Rydzyskiej. Obowizkiem kadej inteligencji, przede wszystkim polskiej, ze wzgldu na nasze trudne pooenie geopolityczne i wiele zaniedba wynikajcych z historii, jest suenie spoeczestwu. Naley zada sobie pytanie, kto jest inteligentem. Ciekawie to widzia Tadeusz opuszaski, ktry twierdzi, e inteligentem nie jest kady absolwent wyszej uczelni, lecz kady czowiek, ktry w swojej dziedzinie pracuje w sposb twrczy. Moe nim by np. stolarz, ktry wykonuje dobre meble i wprowadza nowe pomysy. Natomiast profesor uniwersytetu, jeeli nie pracuje twrczo, bo ogranicza si do powtarzania stale tego samego wykadu, podobnych w treci artykuw czy ksiek nie zasuguje na miano polskiego inteligenta. Takie pojmowanie terminu inteligent wydaje mi si nadal waciwe. Pamitam, jak podczas pogadanek Dyrektora z nami, uczniami starszych klas, pojawiay si gosy, e oczekuje si od nas jakiego powicenia, podczas gdy w innych krajach, np. we Francji, Anglii, czy Rumunii nikt od inteligencji tego nie wymaga tam kady inteligent myli o tym, eby dobrze si w yciu urzdzi. Odpowiada nam, e jeeli tak w tamtych krajach jest, to ich inteligencja popenia ciki grzech wobec wasnego spoeczestwa. I dodawa, e spoeczestwom Zachodu nie grozi zagada. Przewidywa, i w ewentualnej wojnie, z czym zawsze trzeba si liczy, moe mie miejsce nawet prba eksterminacji naszego narodu, co wymaga od nas szczeglnych postaw A zgodnie ze swoim rozumieniem pojcia inteligent, zachca nie tylko nas, uczniw, lecz rwnie nauczycieli do dodatkowej pracy naukowej pierwszych w licznych szkolnych kkach naukowych, drugich w ich specjalnociach, udzielajc nawet niektrym patnych urlopw w tym celu. I tak np. germanista opracowa przedwojenne wydanie Psaterza Floriaskiego, fizyk Arkadiusz Piekara wyjecha do Francji, do p. Joliot-Curie, crki Marii Skodowskiej-Curie, dla przeprowadzenia pewnych dowiadcze, co zaowocowao nastpnie w jego pracy z wybranymi uczniami we wspaniale wyposaonym laboratorium fizyki w Szkole Rydzyskiej. Podobnie byo z utalentowanym nauczycielem chemii K. Karczewskim (zgin niestety w Katyniu). opuszaski umiejtnie czy pedagogik z twrczoci naukow swoich nauczycieli. Jak z powinnoci wobec spoeczestwa inteligencja wywizywaa si po wojnie i w III Rzeczypospolitej? Nie mwi tu o tak rewolucyjnym rozumieniu inteligencji, jakie Pan zaproponowa. Z. T. W.: Proces odchodzenia inteligencji od ideaw symbolizowanych przez powieciowego doktora Judyma zacz si ju w II RP, a wzmg w PRL i trwa nadal. Ludzie, zajci swoimi indywidualnymi karierami, nie bardzo zdaj sobie spraw, czym powinna by inteligencja i jak powinna dziaa. Myl, e sytuacja wyglda pod tym wzgldem gorzej ni przed wojn, cho i wwczas wikszo inteligencji nie podzielaa i zapewne nie rozumiaa stanowiska opuszaskiego w tej kwestii; raczej dominowaa postawa dobrego czy wygodnego urzdzenia si. To bya niebezpieczna postawa, osabiajca ch pracy dla oglnego dobra, w tym i pracy organicznej. A rzdzca po 1926 r. sanacja rwnie nie rozumiaa, e inteligencj naley zachca czy skania rnymi sposobami, a niekiedy nawet wymaga od niej takiej wanie postawy. Osobny dzia Paskiej wieloletniej aktywnoci to ochrona przyrody i rodowiska. Jak z perspektywy nestora polskiego ruchu ekologicznego ocenia Pan stan wiadomoci ekologicznej spoeczestwa? Z. T. W.: W ostatnich 10 latach nastpia dua, pozytywna zmiana w tym zakresie niestety, m.in. pod wpywem ekologicznych katastrof, ktre miay ostatnio miejsce. Niektrymi problemami ekologicznymi zainteresoway si media, co nie pozostao bez odzewu. w wzrost wiadomoci ekologicznej nie jest jednak jeszcze tak znaczcy, by skoni ludzi do zmiany trybu ycia, w tym przede wszystkim do ograniczania egoistycznych, materialnych aspiracji i dziaa. O tym, e nie osign on jeszcze podanego poziomu, wiadcz czste konflikty, jak np. w przypadku obwodnicy Augustowa przez Dolin Rospudy: by to wanie konflikt interesu czy raczej dobra oglnego, z partykularnym interesem mieszkacw. Ze wzrostu wiadomoci ekologicznej zdaj sobie spraw nasi technokratyczni decydenci, ktrzy deklaruj dzisiaj potrzeb i zaangaowanie w ochron rodowiska przyrodniczego; gorzej si to przekada na dziaania. Jeli pojawiaj si wzgldy polityczne czy gospodarcze, jak np. w przypadku budowy autostrad, to z zastrzeeniami przyrodniczymi na og ju si nie licz. Projektanci obwodnicy Augustowa zupenie zignorowali wymogi ochrony przyrody, prbujc obrocw Rospudy postawi przed faktami dokonanymi. Popraw stanu wiadomoci ekologicznej wida najwyraniej w mediach. Ostatnia dua akcja Gazety Wyborczej w sprawie ochrony Tatr ruszya t spraw w sposb spektakularny. W 1953 r. wydaem broszur Na rozdroach myli tatrzaskiej, gdzie postulowaem ochron tych gr, zmniejszenie intensywnoci i zmian charakteru turystyki, zwaszcza na obszarze Wysokich Tatr. Przekonywaem m.in. o koniecznoci likwidacji kolejki na Kasprowy Wierch, co wywoao u czci spoeczestwa, m.in. w wczesnej prasie i wrd wielu technokratw oburzenie, e to pomys dziwaczny, niemal heretycki. Tymczasem bez jej zamknicia nie uda si ograniczy ruchu pseudo-turystw, a wic ludzi, ktrzy chc si przejecha kolejk i zdoby szczyty grskie bez adnego wysiku, nie interesujc si na

89
og grami i turystyk grsk. Wydaje mi si jednak, i w porwnaniu z latami 50. jest pewien postp w poziomie wiadomoci ekologicznej. Pytanie, czy wystarczajco duy i wystarczajco szybki. Mwic metaforycznie: czy zdymy przed zaroniciem stawu przez glony na skutek jego zanieczyszczenia, bo kiedy zostanie pozbawiony tlenu i wszystkie yjce w nim organizmy (ryby i inne) wymr, bardzo trudno bdzie oczyci jego wody. Popiech w przestawianiu gospodarki i spoeczestwa na tory bardziej ekologiczne jest wic konieczny! Jak Pan widzi przyszo ochrony rodowiska w Polsce? Czy budzi ona Paskie nadzieje, czy raczej obaw? Z. T. W.: Zawsze trzeba mie nadziej. Wanym czynnikiem jest Unia Europejska, wymuszajca na nas cay szereg posuni bardziej radykalnych ni dotd. Nadchodzi koniec dla uprzywilejowania partykularnych i ambicjonalnych interesw, co wyraao si powszechn praktyk opracowywania planw rnych inwestycji i przedsiwzi przez hermetyczne grupy zawodowe, poczone wsplnym interesem, z pominiciem spoecznoci lokalnych oraz ekologw. Ruch ekologiczny walczy o to, by szkody wyrzdzane przyrodzie byy minimalne, a w projektowaniu wszelkich inwestycji decydoway rwnie wzgldy ekologiczne, nie tylko dorany interes czysto ekonomiczny, bo stawk staje si dzisiaj zdrowie, a nawet przeycie ludzkoci. Wydaje mi si, e tutaj Unia Europejska odgrywa bardzo pozytywn rol. Wiele naszych miast wybudowao oczyszczalnie ciekw za pienidze z Brukseli. Ale rodki unijne s przyznawane warunkowo: aby je otrzymywa, musimy respektowa normy i kryteria ekologiczne, ktre dotd spychano na margines ze wzgldu na rne grupy interesu bd z wygody czy zwykego urzdniczego lenistwa. Warto zwrci uwag, e rozporzdzamy obecnie w ochronie rodowiska funduszami, o jakich dawniej moglimy tylko pomarzy. I to jest jedna z najwaniejszych korzyci z naszego czonkostwa w Unii. Lecz rozwizanie wielu podstawowych spraw zaley przede wszystkim od nas samych, jak np. problem mieci. Trudno doprawdy zrozumie, dlaczego recykling w Europie Zachodniej obejmuje wikszo odpadw, a w Polsce wci nie moemy przekroczy kilku procent. Przecie to nie wymaga wielkich nakadw finansowych, tylko odpowiednich przepisw i konsekwentnego dziaania. Absurdem s zastrzeenia, e Wsplnota narusza nasz suwerenno, goszone przez prawdziwych Polakw. Cae szczcie, e istnieje jaki organ midzynarodowy, ktry nas kontroluje, bo w przeciwnym razie bylibymy jeszcze bardziej opnieni ekologicznie, co najmniej o jedno pokolenie, poniewa nadal dominuje u nas postawa tak zwanego dojutrkowania (okrelenie J. Pisudskiego): byle do jutra, a co potem, to nas nie obchodzi. Efekty takich postaw wida byo przy okazji ostatniej powodzi, ktrej przeraajce rozmiary s wynikiem braku przewidywania i wczeniejszych dziaa. Polityk pastwa nieatwo przestawi na inny tor, kiedy raz ju wkroczy na drog anty-ekologiczn. W PRL nieraz syszaem od osb partyjnych, e jeszcze mamy tej przyrody w Polsce dosy, a kiedy Szwedzi jednemu z naszych ministrw powiedzieli, e zanieczyszczamy Batyk, najbardziej po Zwizku Radzieckim, odpowiedzia: wycie si bogacili niszczc przyrod, to pozwlcie nam teraz si bogaci; o przyrod zadbamy pniej. Pniej? Kiedy bdzie ju za pno! Komuna upada, ale ten sposb mylenia pozosta. To jest argumentacja, ktr posuguj si bardzo czsto anty-ekologowie u nas i przedstawiciele Afryki na rnych konferencjach midzynarodowych, kiedy si od nich da, by realizowali pewne postulaty ekologiczne. Nie zdaj sobie sprawy z tego, e katastrofa ekologiczna uderzy najpierw w nich, a dopiero potem w Europ. Ostatnio opublikowano mapy pokazujce rejony, ktre zostan zatopione z powodu ocieplenia klimatu: s na nich cae wybrzea Afryki. A niektre wyspy ju gin pod wod oceanw. Ostatnio rzd Malediww odby posiedzenie pod wod, by zwrci uwag wiata, e grozi im zatopienie. Ciekawe, czy tam znajdzie si jaki polityk, ktry odwayby si powiedzie swej spoecznoci, e na razie bdziemy si bogaci, a nie walczy przeciwko ociepleniu klimatu? Ale czy narody, ktre wzbogaciy si na kolonializmie, maj moralne prawo mwi innym, aby si ograniczali? Szczeglnie, e obecna pozycja pastw postkolonialnych jest skutkiem polityki zachodnich mocarstw. Z. T. W.: Zarzut moralny jest celny i cae szczcie nas on nie obcia, w przeciwiestwie do Anglikw, Francuzw czy Belgw, a w drugiej kolejnoci rwnie Niemcw, ktrzy w swoich koloniach dokonywali strasznych rzeczy. Tylko czym innym jest pamita i uywa tej pamici w negocjacjach z Uni Europejsk, a czym innym dostosowywa swoj polityk spoeczno-gospodarcz do aktualnej sytuacji ekologicznej. To dotyczy rwnie i nas. Pamitamy np. o tym, co robili Niemcy i Sowieci, ale przecie nie bdziemy z tego powodu ekologicznie obraa si na Niemcw czy Rosjan. Wprost przeciwnie, jeeli nam su pomoc, a ci pierwsi niekiedy su, to trzeba z tej pomocy korzysta we wsplnym naszym, ich i caej Europy, a waciwie caego wiata interesie. Z ekologi wie si kolejny z obszarw Paskich wieloletnich zainteresowa badanie kondycji i przeobrae polskiej wsi. Jakie miejsce we wspczesnej Polsce widzi Pan dla terenw wiejskich i ich mieszkacw? Z. T. W.: Polska wie si wyludnia. S wsie, gdzie nie ma ju krw, koni, owiec, czasami zostao troch wi i kur. W ksice Philippe Saint-Marca Socialisation de la nature, ktra zostaa przetumaczona na polski w PRL-u (Przyroda dla czowieka), ocenzurowano rozdzia dotyczcy

90
krajw socjalistycznych, bo francuski autor pisa o niszczeniu w nich przyrody z powodu bezmylnoci wadz. Wedle niego, rolnik powinien by jednoczenie stranikiem przyrody, a spoeczestwo powinno mu za to dodatkowo zapaci. Ta sprawa jest nadal aktualna. Mam zaszczyt by jednym z pierwszych, ktry propagowa w Polsce ekologiczne gospodarstwa rolne. Zapoznaem si z ich funkcjonowaniem we Francji w latach 60. Dzisiaj mamy ich ponad 17 tys. Powstaje nowy stosunek do ziemi, w duchu w. Franciszka z Asyu. Zgodnie z nim, ziemia jest partnerem, z ktrym trzeba wsppracowa, aby nie zniszczy otoczenia przyrodniczego, przede wszystkim gleby i wody. Pamitam, jak w czasie Solidarnoci na zebraniu rolnikw przemawia mody rolnik ekologiczny spod Naka nad Noteci. Jego ojciec prowadzi gospodarstwo ekologiczne ju przed wojn, jako pierwszy w Polsce wrd drobnych rolnikw. On natomiast jest doktorem matematyki, ale przej ojcowizn i kontynuuje ekologiczne gospodarowanie ojca. Kiedy przedstawia zasady rolnictwa ekologicznego, jeden ze suchaczy nie wytrzyma i zawoa: Panie, to co Pan mwi, to jest magia. W odpowiedzi usysza: Tak, magia, ale skuteczna. W rolnictwie ekologicznym ley, moim zdaniem, nadzieja na odrodzenie naszego rolnictwa indywidualnego w zakresie gospodarstw redniej wielkoci, ktre bd dostarcza przede wszystkim zdrow ywno dla szpitali, dzieci i ludzi starszych. PGR-y niszczyy przyrod, ale po prywatyzacji metody gospodarowania nie zmieniy si, bo s one nadal fabrykami schemizowanej ywnoci. W naszym interesie jest utrzymanie gospodarstw redniej wielkoci. Za ich spraw wie moe ody, nawet jeli to nie bd gospodarstwa ekologiczne. Struktura rednich gospodarstw daje zatrudnienie caej rodzinie, moe produkowa i w pewnym zakresie przetwarza zdrow ywno oraz, co dla naszej przyszoci wane, chroni przyrod. Z gospodarzami-redniakami najatwiej byoby si porozumie, aby stali si stranikami przyrody. Oczywicie, konieczna byaby take ich edukacja przyrodnicza. Podniesienie wiadomoci ekologicznej jest konieczne, bymy nie obserwowali takich sytuacji, jak oszczdzanie jednego starego drzewa, bo wisi na nim wity obrazek, podczas gdy wszystkie pozostae wiekowe drzewa (z dziuplami!) wycina si na handel. To samo dotyczy sieci zadrzewie rdpolnych czy oczek wodnych, bezmylnie niszczonych czy zasypywanych. Rolnictwo ekologiczne powstrzyma wyludnianie si polskiej wsi? Z. T. W.: Jest to jeden z wanych rodkw mogcych zatrzyma na wsi modych, ideowych ludzi. Przygldam si od dawna postawie rolnikw ekologicznych. Mamy do czynienia jakby z nowym typem rolnika, ktry moe powoli odrodzi wie. To nie musi by ich masowy wysyp, wystarczy, jeeli bdzie jeden lub dwch takich w kadej wsi. Nie rozwizuj oni od razu problemu w wymiarze ekologicznym, ale daj przykad. W Grzybowie pod Sochaczewem jest wie, w ktrej Peter Stratenwerth (ze Szwajcarii) od 1989 r. prowadzi gospodarstwo ekologiczne. Wczeniej przyjecha zobaczy, czy komunizm jest rzeczywicie obozem koncentracyjnym, lecz stwierdzi, e ziemia jest w Polsce tania, wic kupi gospodarstwo. Wraz z polsk on prowadz nie tylko ekologiczne uprawy i hodowl, ale i bardzo cenn dziaalno spoeczn. Przerobili stodo na mae schronisko, w ktrym edukuj dzieci. Ona uczy w szkole dla dzieci niepenosprawnych. On, mimo e nie jest katolikiem, nawiza dobr wspprac z ksidzem, uzyskujc pomoc i poparcie dla swoich dziaa. Za jego przykadem okoliczni rolnicy zaczli przestawia swoje gospodarstwa na ekologiczne, co opaca im si rwnie ekonomicznie: przyjedaj odbiorcy z Niemiec i kupuj produkty bezporednio u nich. Wspomnia Pan, e rolnictwo ekologiczne jest jednym ze rodkw odnowy polskiej wsi. Co jeszcze jest konieczne? Z. T. W.: Due znaczenie ma oczywicie ekonomia. Henryk Makowski, prowadzcy w Buncie Modych Duchem Trybun Wiejsko-Rolnicz, uwaa, e dopaty dla rolnikw s mao znaczce. Jego zdaniem, nasze rolnictwo nawet bez dopat wygraoby konkurencj z rolnictwem niemieckim czy francuskim. Dopaty su przede wszystkim wacicielom wielkich areaw. Przykadem moe by angielska krlowa, posiadajca tysice hektarw, co uprawnia j do otrzymywania olbrzymich dotacji. Na naszym podwrku mwi si o rolnikach z Marszakowskiej, czasami nawet nie uprawiajcych ziemi, ale pobierajcych due dopaty. Makowski uwaa take, i nie ma sensu wspieranie najmniejszych gospodarstw, z uwagi na ich znikomy potencja produkcyjny, a tym samym sab szans na utrzymanie si z uprawy ziemi. Opiek naley roztoczy przede wszystkim nad gospodarstwami redniej wielkoci, 10-30-hektarowymi. Czy w duszej perspektywie czasowej moliwe jest zastpienie rolnictwa konwencjonalnego ekologicznym? Z. T. W.: Wedug mnie nie jest to niemoliwe. Negatywnie wypowiadaj si o takiej transformacji rwnie profesorowie rolnictwa rnych wyszych uczelni. Wprawdzie czsto spotykam si z informacjami, e niech wobec gospodarstw ekologicznych wynika u nich z gratyfikacji od koncernw sprzedajcych nawozy sztuczne czy rodki ochrony rolin. Pomijajc jednak t spraw: oni s przeciwni rolnictwu ekologicznemu, gdy, jak twierdz, jest mniej wydajne. Przyznaj, e jego produkty s jakociowo lepsze, ale zastrzegaj, e wobec godu na wiecie nie moemy sobie pozwoli na cakowite przestawienie si na ten model uprawy ziemi. Uwaam to za przesad, gdy jednoczenie z godem

91
mamy nadmiern produkcj ywnoci, czsto nawet celowo niszczonej, a wic problem tkwi w czym innym. Natomiast mj brak wiary w cakowite przemodelowanie rolnictwa wynika z wymaga, jakie stawia gospodarowanie ekologiczne, z koniecznoci zmiany w psychice i metodach pracy np. rezygnacja z chemii czy konieczno odejcia od niektrych cikich maszyn i zastpienia ich mniejszymi, nie ugniatajcymi gleby, co wymagaoby zmiany profilu naszego przemysu rolnego. Jednak mimo tych trudnoci, rolnicy ekologiczni maj olbrzymi rol do odegrania w oywieniu rwnie w miecie postaw pro-wiejskich, oraz we wniesieniu w ycie zamierajcej wsi nowej, wanej idei. Sdz, e ruch rolnikw ekologicznych daje szans zatrzymania na wsi modego ideowego elementu, ktry zacznie traktowa swoj prac jako pewn misj yciow. Tacy rolnicy w rnych miejscach kraju peni niezwyk rol, s drodami odrodzenia moralnego i spoecznego wsi. Problem nie w tym, by na wsi mieszkao 30 czy 50% ludnoci, lecz w tym, aby to byli rolnicy, ktrzy s zwizani z ziemi i chc produkowa zdrow ywno. Propaguje Pan rwnie kooperatyzm. Czy po wypaczeniach tej idei w epoce PRL spdzielczo nadal moe by narzdziem, ktre powstrzyma dziki kapitalizm? Z. T. W.: Spdzielczo jest ruchem samorzdnym i jeeli chcemy samorzdnoci wszystko jedno, terytorialnej, zawodowej czy gospodarczej to nie moemy pomin spdzielczoci. Niestety, w okresie komunistycznym staa si ona narzdziem gospodarki pastwowej, ale w trudnej obecnie sytuacji wsi kooperacja jest koniecznoci. Bez samoobrony gospodarczej wie bdzie w rny sposb wyzyskiwana. Rozmawiaem kilka lat temu na jednym z midzynarodowych sympozjw ekologiczno-rolniczych z rolnikami duskimi, angielskimi i francuskimi, ktrzy powiedzieli mi, e bez spdzielczoci supermarkety i system handlowy przez nie narzucony ju dawno by ich zniszczyy; spdzielczo jest dla nich form samoobrony. Inna rzecz, e czasem przybiera posta zblion do wielkich firm kapitalistycznych, kierowanych przez fachowcw, ktrzy nierzadko wchodz w konflikty z samorzdem czonkowskim. Ale to jest ju inna kwestia. Obecnie zawizujce si zwizki producentw s czym podobnym do spdzielczoci, cho nie maj trwaej wartoci edukacyjnej, jak posiadaa dawna spdzielczo. Rozmawiaem kiedy z wybitnym dziaaczem spdzielczym, p. J. Much. Opowiada o przedwojennej spdzielczoci wiejskiej w okolicach Miechowa, jak chopi powoli nabierali przekonania, e przedsibiorstwo spdzielcze jest ich wspln wasnoci, wobec tego nie mona naciga, trzeba sobie wierzy na sowo, a sprawy handlowe zaatwia w sposb rzetelny. To szkoa samorzdnoci, najlepsza, bo organiczna i gospodarcza, a wic konkretna. Koniecznie trzeba zachca modzie do pracy pozytywnej, tumaczy jej, e tak postaw mona zrobi co dla

fOT. JaCek gieBUTOWiCZ, ZBigNieW WierZBiCki Nad rOsPUd

kraju, dla wspobywateli, a zarazem dla siebie. Przed wojn modzie uczya si wsplnej pracy w niektrych szkoach, tworzc np. szkolne spdzielnie (sklepiki); ich czonkowie, poza nabyciem pewnych umiejtnoci praktycznych, przechodzili pniej do aktywnej dziaalnoci na tym polu. Dzi prawie nie ma spdzielni szkolnych, w ktrych modzie uczyaby si praktycznie dziaania zespoowego oraz ksigowoci, handlu i oszczdzania na wasne potrzeby (np. wycieczki). A kiedy prbowaem uruchomi na prb, wedle wzorw przedwojennych, kilka spdzielni wojskowych, powiedziano mi, e bdzie to trudne, bo w tych rnych klubach onierskich i wietlicach ony oficerw prowadz bufety i sklepiki Efektem braku odpowiedniej edukacji jest zanik umiejtnoci pracy zespoowej (kolektywnej). Rozmawiaem kiedy z przypadkowo spotkanymi polskimi robotnikami jadcymi do pracy w Niemczech. Mwili mi: nie jestemy gorsi od Niemcw indywidualnie pracujemy nawet lepiej, ale zespoowo to oni s w pracy lepsi! Dzikuj za rozmow. Warszawa, 5 lipca 2010 r.

Ksiki, ktre kady OBYWATEL powinien zna


gwiazdozbir w solidarnoci

niepoprawna politycznie publicystyka alternatywna ekonomia tradycje myli spoecznej radykalna ekologia

Joanna i andrzej gwiazdowie w rozmowie z remigiuszem Okrask


Obszerny zapis rozmw z legendami opozycji antykomunistycznej, wzbogacony o wybr unikalnych materiaw dotyczcych ich ycia. Wrd tematw Prl, Wolne Zwizki Zawodowe, solidarno, stan wojenny, okrgy st i iii rP. W barwnych, penych anegdot opowieciach sporo jest opinii zwanych kontrowersyjnymi, i to dla wielu uczestnikw ycia publicznego, nie tylko tych, z ktrych krytyk gwiazdowie s kojarzeni. do ksiki doczono pyt dvd z filmem o niezalenych obchodach 25. rocznicy powstania solidarnoci, wsporganizowane m.in. przez J. i a. gwiazdw oraz Obywatela. 512 stron plus 32 strony wkadki zdjciowej oraz pyta dvd Cena 44 z u wydawcy (koszt przesyki wliczony) 49 z w ksigarniach

Braterstwo, solidarno, wspdziaanie edward abramowski


Po raz pierwszy w historii w osobnym tomie zebrane wszystkie artykuy abramowskiego powicone kooperatyzmowi, wsppracy, stowarzyszeniom, oddolnym inicjatywom spoecznym, w tym kilka niepublikowanych od roku 1938! legendarny polski myliciel przypomniany po latach. Jako bonus unikatowy artyku Jana Wolskiego Z przemwie edwarda abramowskiego oraz obszerne posowie remigiusza Okraski. 280 stron Cena 24 z u wydawcy (koszt przesyki wliczony) 29 z w ksigarniach

wiat wedug Monsanto Marie-Monique robin


Zapis szokujcego ledztwa dziennikarskiego na temat dziaalnoci wielkiego koncernu biotechnologicznego. autorka opierajc si na bogatej dokumentacji (relacje wiadkw, odzyskane cile tajne pisma itp.) przedstawia agresywne praktyki korporacji bdcej najwikszym producentem rolin modyfikowanych genetycznie (gMO). do publikacji doczona jest pyta dvd zawierajca cztery filmy powicone zagroeniom zwizanym z gMO. 480 stron + pyta dvd Cena 34 z u wydawcy (koszt przesyki wliczony) 39 z w ksigarniach

kultura a natura Jan gwalbert Pawlikowski


Pierwsze w historii wznowienie caoci unikatowego tekstu pierwotnej edycji ksiki kultura a natura z roku 1913 pionierskiego w Polsce manifestu ochrony przyrody. Oprcz niego ksika zawiera dwa inne wane teksty tego autora Tatry parkiem narodowym (1923) i W obronie idei parku narodowego (1936), a take obszern przedmow remigiusza Okraski. Poznaj tradycje polskiej myli ekologicznej! 150 stron Cena 17 z u wydawcy (koszt przesyki wliczony) 19 z w ksigarniach

razem! czyli spoem romuald Mielczarski


Wybr najwaniejszych tekstw wsptwrcy i wieloletniego lidera nowoczesnej spdzielczoci spoywcw w Polsce, powiconych jej zasadom, wizjom i celom. Zawarte w nim artykuy nie byy wznawiane od roku 1936! Towarzyszy im jedna z najbardziej szczegowych prezentacji biografii autora, jakie kiedykolwiek opublikowano, pira remigiusza Okraski. 164 strony Cena 18 z u wydawcy (koszt przesyki wliczony) 20 z w ksigarniach

Zamawiajc dwie ksiki zapacisz o 2 z mniej za kad z nich, przy zakupie trzech o 3 z taniej za kady egzemplarz, jeli wemiesz wszystkie otrzymasz rabat w wysokoci 4 z od ceny kadej pozycji. do kadej wysyki doczamy drobny podarek od redakcji Obywatela.

Wpaty przyjmujemy na konto: stowarzyszenie Obywatele Obywatelom Bank spdzielczy rzemiosa ul. Moniuszki 6, 90-111 d Numer konta: 78 8784 0003 2001 0000 1544 0001

Zamwienia w internecie: www.obywatel.org.pl/sklep Wszelkie dodatkowe informacje: malec@obywatel.org.pl lub 504 268 206

GOSPODARKA SPOECZNA
Nr 6 MMX

dodatek ekonomiczny do kwartalnika Obywatel

Planowanie dla spoeczestwa


dr hab. Andrzej Karpiski Polityki publiczne pastwa powinny oddziaywa na wybory konsumentw w ten sposb, aby byy one racjonalne nie tylko z indywidualnego punktu widzenia, ale rwnie z punktu widzenia interesw gospodarki i interesw spoeczestwa jako caoci.
Poniszy problem nie zosta rozwizany ani przez teori, ani przez praktyk, a jego istot wyraa pytanie: czy wybr dokonywany przez indywidualnych konsumentw na rynku jest zawsze zgodny z racjonalnoci oglnospoeczn?. Problem mona sformuowa take inaczej: czy wybory indywidualne i wynikajce z nich aspiracje konsumpcyjne jednostek maj zawsze tylko korzystne efekty makroekonomiczne dla gospodarki i spoeczestwa?. Przedstawiona kwestia ma bardzo istotne znaczenie, midzy innymi dlatego, e obrazuje jedn z antynomii, czyli wewntrznych sprzecznoci, ktre wystpuj w procesach rozwojowych. Znaczenie tych antynomii wyranie ronie w ostatnim okresie zarwno u nas, jak i na wiecie. U nas szczegln aktualno tego problemu potguje jeszcze fakt, e w okresie transformacji ustrojowej sprzecznoci na tym tle wystpiy z wyjtkowym nasileniem.

W wydaniu:
Planowanie dla spoeczestwa ................. O dobrobycie, ktry jedzi kolej ....... Eksperyment Autonomia Pracownicza ................... Reprezentacja w kryzysie ............................ i vii

xi xiv

Geneza zasady wolnoci konsumenta


Jednym z podstawowych kanonw, czyli niepodwaalnych zasad gospodarki rynkowej, jest wolno wyboru indywidualnego konsumenta na rynku.

Lumpen-praca i ekonomia wykluczenia ....................... xviii

94 II

GOSPODARKA SPOeCZNA

NR 6

Neoliberalizm gospodarczy przyznaje jej jeszcze wiksz rol. Podnosi on t zasad do rangi suwerennoci konsumenta, a wic postuluje podporzdkowanie temu wszystkich innych racji i wyborw. Fryderyk von Hayek stworzy teoretyczne podstawy tej teorii w swej klasycznej pracy wydanej w 1944 r.1 Zachwala on absolutn wolno gospodarcz i pokazuje argumenty przeciwko jakiejkolwiek ingerencji pastwa w tej dziedzinie, a nawet oddziaywania na te wybory. Uwaa bowiem, e wszelkie formy tego oddziaywania naruszaj wolno gospodarcz. Skonio go to do uznania planowania za drog do niewolnictwa, co czyni z niego reprezentanta skrajnie radykalnego stanowiska w tej sprawie. W tym samym kierunku idzie Vclav Klaus, a u nas prof. Jan Winiecki. Zupenie odmienne stanowisko w tej sprawie zajmowa natomiast prof. Jzef Pajestka, ktry wnis istotny wasny wkad w rozwj teorii tego problemu 2. Wydaje si, e w Polsce znaczna cz opinii publicznej podziela w tym sporze pogldy aprobujce pojcie absolutnej wolnoci wyboru indywidualnego. Wystarczy przypomnie, jak burz wywoa artyku prof. J. Pajestki na ten temat, opublikowany na amach Polityki pod znamiennym tytuem Smalec czy garsonka. Opowiada si w nim za koniecznoci oddziaywania na wybory indywidualne konsumentw, wychodzc z przesanek i korzyci oglnogospodarczych oraz racjonalnoci zbiorowej. Ale pniej problem ten zszed z pola dyskusji spoecznych. Milczenie wok tej kwestii nie zmniejszyo jednak rangi problemu. Odwrotnie, praktyka ostatnich 20 lat transformacji spowodowaa, e problem sta si dzisiaj szczeglnie aktualny. Odkadanie tej dyskusji w czasie moe mie niekorzystne skutki dla naszych przyszych procesw rozwojowych.

racjonalno oglnospoeczna nie istnieje, to zawsze mona empirycznie stwierdzi ex post, czy zbir indywidualnych wyborw konsumenckich na rynku powoduje w sumie korzystne, czy niekorzystne konsekwencje makroekonomiczne dla gospodarki jako caoci. Zwolennicy pogldu negujcego sens jakichkolwiek prb oddziaywania na wybory konsumentw nie dostrzegaj wanej rzeczy. Ot, czy to si komu podoba, czy nie, w rzeczywistoci ju obecnie ma miejsce oddziaywanie na wybory konsumenckie. Mamy przecie do czynienia z masow reklam, ktrej intensywno notabene osigna poziom nigdy dotd nie notowany. Jej instrumenty pozwalaj na ukierunkowane dotarcie do poszczeglnych grup konsumentw, jak na przykad modzie, kobiety czy nawet okrelone grupy zawodowe. Nakady na ten cel w skali wiatowej szacuje si na 460 mld USD. Jest to kwota ogromna. Dla porwnania warto poda, e koszt likwidacji godu na wiecie ocenia si na 100-110 mld USD. Trudno w tej sytuacji mwi o cakowicie wolnym wyborze indywidualnego konsumenta. Problem polega wic nie na tym, czy oddziaywa na wybory konsumenckie, czy te nie, ale raczej, czy oddziaywanie to ograniczy jak obecnie wycznie do jednostronnego pobudzania popytu i sprzeday, niezalenie od skutkw, jakie to powoduje w skali makro dla dobra spoeczestwa.

Nieracjonalne wybory
Zwolennicy zakazu oddziaywania na wybory konsumenckie w kierunku ich racjonalizacji podnosz argument, e konsument ma prawo podejmowa rwnie decyzje nieracjonalne, a nawet obiektywnie sprzeczne z jego wasnym interesem, na przykad moe konsumowa w sposb, ktry szkodzi jego zdrowiu. Akceptacja zasady suwerennoci konsumenta w jej skrajnej postaci ma bardzo doniose konsekwencje. Czsto nie zdajemy sobie z tego sprawy. Jeli nie mona w ogle oddziaywa na wybory konsumentw, to wszelki sens traci na przykad jakiekolwiek planowanie. I nie chodzi tu o planowanie w jego patologicznych formach, jak planowanie nakazowo-rozdzielcze, ale we wszystkich jego nowoczesnych formach, jak na przykad planowanie strategiczne czy planowanie kompleksw dziaa (Plan of Actions Programmes). A te formy planowania s nieuchronnie niezbdne w kadej niemal dziaalnoci czowieka. Planowanie w skali spoecznej ma bowiem sens tylko wtedy, gdy wprowadza rozwizania najkorzystniejsze dla spoeczestwa, a taki charakter mog mie tylko rozwizania spoecznie racjonalne. Prof. Czesaw Bobrowski zwrci uwag na nieuchronno wystpowania sprzecznoci i tar midzy wizj formuowan na szczeblu pastwa, a preferencjami spoeczestwa4. Zidentyfikowa wic podstawowy konflikt, kiedy stwierdzi, i moe pojawi si

Sprzeczno teorii i praktyki


Teoria wolnoci wyboru konsumenta byaby w peni zgodna z rzeczywistoci tylko pod jednym warunkiem: gdyby wszystkie wybory indywidualne byy zawsze i wszdzie racjonalne, i zgodne z interesami spoeczestwa jako caoci. Wydaje si jednak, e tak nie jest. Narasta szereg istotnych wtpliwoci. Nawet brytyjski The Economist, ktry trudno byoby posdzi o pochwa skonnoci do ograniczania wolnoci wyboru konsumentw, ponad 10 lat temu przyzna: Ludzie czsto narzekaj na zbytnie uproszczenie w teorii, jakim jest zakadanie, e jednostki s zawsze racjonalne i zorientowane wsko tylko na wasny interes 3. Tymczasem ani F. von Hayek, ani zwolennicy jego pogldw u nas nie daj odpowiedzi na pytanie, co robi, gdy indywidualne wybory konsumentw raco odbiegaj od wymogw racjonalnoci oglnospoecznej i powoduj ujemne skutki makroekonomiczne. Prbuj wyj z tej sprzecznoci kwestionujc samo pojcie racjonalnoci oglnospoecznej. Ale nawet gdy uznamy, e

NR 6

GOSPODARKA SPOeCZNA

III

95

niebezpieczestwo, e racjonalno ekonomiczna, za ktrej przedstawiciela winien si przecie uwaa centralny planista [w gospodarce rynkowej rzd i pastwo dopisek A.K.], nie zawsze stanie si dla spoeczestwa zrozumiaa, w niektrych przypadkach bdzie nawet przez nie odrzucona. Moe zatem doj do powstania dramatycznej niemal alternatywy: albo podj ryzyko niezadowolenia spoecznego, albo zrezygnowa z czego, co uwaa si za rozstrzygnicie racjonalne 5. Planowanie w takich przypadkach musi wic wchodzi w kolizj z preferencjami niektrych grup konsumentw, a w rezultacie spotyka si z zarzutem dziaa sprzecznych z aspiracjami jednostek. Przyjcie zasady nienaruszalnoci wyborw indywidualnych ma z kolei bardzo powane skutki spoeczne. Na przykad nie moglibymy planowa i wykonywa dziaa na rzecz ograniczania zjawiska lichwy czy prowadzenia hazardu, a nawet postaw anty-zdrowotnych (ograniczanie palenia tytoniu, narkomanii, niech do poddawania si badaniom profilaktycznym). Spoeczestwo musiaoby ponosi olbrzymi koszt pewnego typu wyborw indywidualnych konsumentw. Szczeglnie widoczne byoby to w sferze rosncych wydatkw na sub zdrowia.

Konflikt okresu transformacji


Warto wskaza na kilka obszarw, gdzie z najwikszym nasileniem wystpiy sprzecznoci midzy upodobaniami oraz gustami konsumentw i opartymi na nich wyborami, a racjonalnoci oglnospoeczn. Przyjrzyjmy si olbrzymiemu rozwojowi motoryzacji indywidualnej w minionym 20-leciu. Jak wykazuj badania, wasny samochd ma u nas wyjtkowo wysok pozycj w rankingu aspiracji, wysz ni w wielu innych krajach, ktre znajduj si etapie rozwoju zblionym do naszego. Ma to pewne obiektywne uzasadnienie, poniewa w wielu zawodach samochd jest nieodzownym rodkiem transportu, a nawet narzdziem pracy. Mimo wszystko dominacja transportu samochodowego w przyrocie konsumpcji stanowi wyran specyfik naszego modelu konsumpcji. Tymczasem warunki w naszym kraju nie sprzyjaj forsowaniu tego rodzaju konsumpcji. Nie mamy wasnych zasobw ropy, a produkcja samochodw ma charakter jedynie montowania zagranicznych modeli. W konsekwencji widzimy wyjtkowo wysok zaleno wydatkw na motoryzacj od importu: zaspokajanie tych potrzeb konsumpcyjnych pochodzi u nas w ponad 90% z zagranicy. Polska ma jeden z najwyszych w Europie wskanik zaspokajania potrzeb w dziedzinie motoryzacji z importu (paliwa pynne, ropa, samochody, czci, opony). Wydatki na ten cel pochaniaj a 24% wpyww z caego polskiego eksportu (2006). Tymczasem w UE udzia ten nie przekracza 12%, a wic by ponad dwukrotnie niszy. Nie mona

tego w caoci wytumaczy importem kooperacyjnym dla przemysu samochodowego. Rwnoczenie udzia ten u nas stale ronie, podczas gdy w krajach UE na og spada. Na motoryzacj wydajemy bardzo duo i to na produkty sprowadzane z zagranicy, tymczasem niewiele importujemy towarw, ktre su celom rozwojowym. Na przykad na import obrabiarek wydajemy tylko 1,2% caej wartoci importu. Czyby zatem skala wydatkw na motoryzacj bya przejawem ycia ponad stan? W wielu spoeczestwach takie bilanse s przeprowadzane. U nas rwnie powinnimy si nad tym zastanawia. Poza tym w Polsce mamy stosunkowo wysoki poziom rozwoju motoryzacji indywidualnej w relacji do niskiego jeszcze poziomu PKB na 1 mieszkaca. Ilustruje to te fakt, e liczba samochodw zarejestrowanych w Warszawie, w przeliczeniu na 1000 mieszkacw, jest wysza ni w Paryu. Wydaje si wic, e nasze wydatki na motoryzacj s znacznie wysze, ni uzasadniaby to nasz poziom wypracowanego dochodu. Oznacza to tym samym, e jej rozwj odbywa si czciowo kosztem innych rodzajw konsumpcji, zwaszcza budownictwa mieszkaniowego. Obserwuje si bowiem siln wspzaleno pomidzy tymi dwoma kierunkami rozwoju konsumpcji. Jak stwierdza Mariusz Wodzicki: Gdy spojrzymy na wykres sprzeday samochodw i iloci budowanych mieszka, zaleno jest wyrana. Spadkowi budownictwa towarzyszy wzrost sprzeday samochodw i odwrotnie 6. Motoryzacja wydaje si zatem najmniej u nas korzystnym kierunkiem rozwoju konsumpcji. Natomiast wchodzi w wyrane ju sprzecznoci z racjonalnoci oglnospoeczn z chwil, gdy przekracza okrelony poziom. Relatywnie nadmierny poziom rozwoju motoryzacji ma take wiele innych konsekwencji spoecznych i ekonomicznych. Na przykad emisja zanieczyszcze CO2 z samochodw posiada 50-procentowy udzia w emisji z wszystkich rde. Zwizany jest take z wieloma uciliwociami, jak korki i blokowanie si drg, nie mwic nawet o wysokiej liczbie zabitych w wypadkach drogowych.

Konsumpcja niezaspokojona
Jednoczenie mamy w Polsce wane potrzeby konsumpcyjne, ktre s zaspokojone w bardzo maym stopniu. Wspomniane budownictwo mieszkaniowe w minionym 20-leciu w zasadniczy sposb odbiegao od poziomu, ktry mona byoby uzna za podany i zgodny z wymogami racjonalnoci oglnospoecznej. W przeciwiestwie bowiem do motoryzacji indywidualnej, potrzeby w budownictwie s w najwyszym stopniu zaspokajane materiaami pochodzenia krajowego i prac wasn, std jego rozwj zmniejsza zagroenie bezrobociem. Udzia tego wkadu wasnego siga 85-90% caoci wydatkw na budownictwo mieszkaniowe i jest jednym z najwyszych w gospodarce. Rwnoczenie

96 IV

GOSPODARKA SPOeCZNA

NR 6

w budownictwie mieszkaniowym osiga si najwyszy tzw. mnonik Keynesa, czyli wpyw, jaki wywiera wzrost wydatkw w danej dziedzinie konsumpcji na wzrost popytu w caej gospodarce. Ocenia si bowiem, e kada zotwka wydana na budow mieszka zwiksza popyt globalny w caej gospodarce o 4 do 7 z. W najwikszym wic stopniu dynamizuje jej rozwj. Wiele krajw bdcych na etapie rozwoju zblionym do Polski, a wic wychodzcych z opnie rozwojowych, zwikszao w pierwszym rzdzie wydatki na budownictwo mieszkaniowe. Stworzono w nich rnego rodzaju zachty finansowe ku temu, jak preferencyjne kredyty. W rezultacie np. Hiszpania budowaa w niektrych okresach 12-14 nowych mieszka na 1000 mieszkacw rocznie. Polska jest jednym z nielicznych krajw, ktry poszed zupenie inn drog. W niektrych latach 20-lecia do 2004 r. budowalimy mniej ni 2 mieszkania na 1000 mieszkacw rocznie, co stawiao nas na jednym z ostatnich miejsc w Europie. Polska nie wykorzystaa wic w ogle zwizanych z tym szans rozwojowych, mona powiedzie wbrew racjonalnoci oglnospoecznej. Mamy wic do czynienia ze swoistym paradoksem. Najbardziej korzystny dla gospodarki kierunek rozwoju konsumpcji nie odegra waciwej roli w zmianach struktury konsumpcji, a najwikszym powodzeniem i najbardziej dynamicznym rozwojem cieszya si motoryzacja indywidualna, jeden z kierunkw najmniej

korzystnych z tego punktu widzenia. Odejcie od racjonalnoci oglnospoecznej ma jednak w tym przypadku zadziwiajco mocne poparcie masowego odbiorcy samochodw.

Jaowa konsumpcja
Powysze kwestie maj silny zwizek ze zjawiskiem zacitej walki o prawo do nieracjonalnej konsumpcji, czemu towarzyszy czsto przerzucanie czci jej prywatnych kosztw na spoeczestwo, najczciej na spoecznoci lokalne. Nastpuje zagospodarowanie przestrzeni publicznej na cele prywatne. Chodzi nie tylko o wykorzystanie na cele budowlane terenw rolniczych w miastach, ale rwnie budow osiedli zamknitych oraz rnego rodzaju grodzenie terenw itp. Wystpuje na tym tle silna tendencja do wchodzenia na obszary niezbdne dla ochrony rodowiska i przyrody. S to procesy nie do pogodzenia z wymogami racjonalnoci oglnospoecznej. Wielkie zastrzeenia budzi konsumpcja pewnych usug finansowych. Przykadem mog by rnego rodzaju piramidy finansowe, dziaalno kredytowa graniczca wrcz z lichw, czy te operacje na szkod klientw (zwaszcza prowadzone przez deweloperw w budownictwie mieszkaniowym). Cz tych operacji nie daje adnych pozytywnych efektw ani nie poprawia konkurencyjnoci czy

rozwj motoryzacji odbywa si czciowo kosztem innych rodzajw konsumpcji, zwaszcza budownictwa mieszkaniowego.

b n a By-NC-sa sir_leif, hTTP://WWW.fliCkr.COM/PhOTOs/sir_leif/4518357787/

NR 6

GOSPODARKA SPOeCZNA

97

nowoczesnoci naszej gospodarki, a jedynie zwiksza zysk bankw i spekulantw. Std w literaturze okrela si je jako usugi jaowe (hollow operations). Ciekawym przypadkiem konsumpcji jest hazard. Pod wpywem nadmiernej liberalizacji przepisw doszo do olbrzymiej eksplozji w zakadaniu punktw gier hazardowych: ich liczba w krtkim czasie przekroczya 50 tys. Przy tej skali niemoliwe stao si zablokowanie dostpu do nich dzieciom i modziey. Wydaje si, e nastpio przekroczenie granic racjonalnoci oglnospoecznej. Jednoczenie biznesmeni dziaajcy w tej brany generowali wielkie zyski, a rozwj sektora by wyborem w peni racjonalnym w skali indywidualnej. Podobnie trudno uzna za racjonalne w skali oglnospoecznej tempo rozwoju sub ochroniarskich w Polsce. Nieatwo byoby racjonalnie wytumaczy, dlaczego nasz kraj sta si niemal mocarstwem pod tym wzgldem przypada na niego bowiem ponad 40% caoci zatrudnienia w tych subach w 15 krajach UE. czne zatrudnienie w nich osigno u nas 245 tys. osb, wobec 595 tys. w 15 najwyej rozwinitych krajach UE i 920 tys. w USA, a wic w krajach, w ktrych jest znacznie wicej ni u nas dbr wymagajcych ochrony. Reasumujc, warto podkreli, e nie jest czym nadzwyczajnym sam fakt wystpienia powyszych sprzecznoci. Maj one miejsce rwnie w krajach o duszych tradycjach funkcjonowania gospodarki rynkowej. U nas jednak w ostatnich latach zjawiska te przybray wyjtkowe nasilenie. Polsk rni od innych krajw to, e w ramach polityki publicznej nie podejmuje si przeciwdziaania tym tendencjom. Jeszcze bardziej odbiega od praktyki innych krajw rezygnacja z wykorzystywania instrumentw stosowanych tam we wspomnianym celu, czasami bardzo standardowych.

rzecz postaw prozdrowotnych. W wielu krajach wyranie nasiliy si dziaania antynikotynowe w miejscach publicznych, egzekwuje si te obowizek bada profilaktycznych i przesiewowych. Obserwujemy rwnie i u nas wyran tendencj do zaostrzania walki z hazardem, zwaszcza z jego formami najbardziej masowymi. Wyranie rozszerza si wic restrykcje wobec wyborw i postaw uznawanych za nieracjonalne spoecznie, ktre jeszcze 10 lat temu byy powszechnie tolerowane. Rwnoczenie trzeba si liczy z tym, e obecny kryzys bdzie wymaga wprowadzenia pewnych ogranicze w stosunku do operacji finansowych, poczonych z nadmiernym ryzykiem. Wyranym sygnaem ostrzegawczym moe tu by fakt, e w USA w roku 2009 upado 140 bankw prywatnych. Jest to prawie trzykrotnie wicej ni w cigu poprzednich 8 lat (2000-2008 cznie 57) 7. W tej sytuacji mniej zaskakujco moe brzmie nastpujca opinia, wyraona na amach The Economist: Wikszo ekonomistw broni modelu pastwa wspomagajcego gospodark (helping-hand model of government). Niektrzy preferuj niewidzialn rk [rynku przyp. A.K.]. Nie mona jednak wykluczy, e istnieje trzecia droga pomidzy tymi opcjami, jakkolwiek tragikomicznie by nie kojarzyo si to okrelenie 8. Powoli problem ten wraca na aren dziaa rzdw i forum dyskusji publicznych.

drogi wyjcia
Wspczesne pastwo nie jest bezbronne w przeciwdziaaniu wyborom nieracjonalnym w skali spoecznej, dysponuje bowiem rodkami pozwalajcymi skutecznie oddziaywa na wybory konsumenckie. Nie jest jednak rozwizaniem w tym przypadku stosowanie rodkw administracyjnych i zakazw. Okazay si one bowiem nieskuteczne i naruszaj sfer wolnoci osobistej. Cztery kierunki dziaania mog mie natomiast istotne znaczenie dla zmiany sytuacji. Sprzecznoci pomidzy wyborem konsumenta a racjonalnoci oglnospoeczn usiuje si na wiecie rozwiza drog wikszego obciania kosztami ekonomicznymi decyzji sprzecznych z interesem oglnospoecznym. Jak stwierdza cytowany wyej The Economist: Teoria ekonomii mwi, e w przypadku, gdy wybr jednostki narusza interes innych [tym bardziej, gdy dotyczy to spoeczestwa jako caoci przyp. A.K.], to szkoda tym spowodowana powinna znale wyraz w cenie tego wyboru, jak musi ona ponie 9. W Polsce na skutek radykalnego interpretowania zakresu wolnoci wyboru konsumenta nie zastosowano w odpowiedniej skali mechanizmu, aby cena zawieraa dodatkowe obcienia, ktrych celem jest rekompensowanie skutkw, jakie spadaj na spoeczestwo w wyniku pewnego typu konsumpcji. Co wicej,

Nowe tendencje
Dostrzegalne s jednak pewne zmiany w nastawieniu do powyszej problematyki. Najwicej z nich jest wynikiem dziaania ruchw ekologicznych. W wielu krajach ochrona rodowiska i przyrody zostaa wzmocniona. Coraz szerzej wykorzystuje si zakazy ekologiczne dla ograniczania nadmiernej ekspansji motoryzacji indywidualnej. Dobrym przykadem s tu wprowadzone ostatnio w Niemczech ograniczenia dla poruszania si samochodw na obszarze piciu najwikszych aglomeracji. Drug dziedzin, gdzie obserwujemy tendencje do ograniczania wolnoci wyboru, jest ochrona zdrowia. Ma to miejsce wskutek lawinowo rosncych wydatkw w sektorze publicznym w nastpstwie upowszechnienia postaw niesprzyjajcych zdrowiu. Jednoczenie ma miejsce skokowy wzrost kosztw leczenia chorb cywilizacyjnych. Dochodzi zatem do bardziej rygorystycznego dziaania na

98 VI

GOSPODARKA SPOeCZNA

NR 6

czasem finansowano subsydiami ze rodkw publicznych kierunki konsumpcji, ktre byy sprzeczne z racjonalnoci oglnospoeczn. Przykadem tego moe by w sektorze motoryzacji stosowanie importu bezcowego samochodw, wyjtkowo korzystnych warunkw dla kredytw samochodowych, masowe traktowanie samochodw jako nagrd w konkursach publicznych zamiast kwot pieninych oraz inne sposoby ukrytego czy poredniego subsydiowania tej formy konsumpcji. Dyskryminowano natomiast rozwizania zgodne z wymogami tej racjonalnoci. Klasycznym tego przykadem moe by stosunek do transportu publicznego, zwaszcza kolei (wycofywanie pocigw z rozkadw jazdy jest cakowicie sprzeczne z racjonalnoci oglnospoeczn). A zatem istnieje konieczno hamowania nadmiernego rozwoju tych form konsumpcji, ktre rodz niekorzystne wyniki makroekonomiczne lub spoeczne albo prowadz do utracenia korzyci. Drog do tego powinno by obcienie takich wyborw najwyszymi stawkami VAT i akcyzy. W tym wietle moe budzi niepokj wypowied jednego z przywdcw opozycji parlamentarnej w obecnej kadencji, ktry zachca do turystyki zagranicznej. Politycy, jak i wiele innych osb, mog nie zdawa sobie sprawy z faktu, e jak wykazuj badania, kady 1 mld dolarw nadwyki importu nad eksportem oznacza trwae bezrobocie dla 45 tys. osb pracujcych w kraju. Dlatego w wielu miejscach na wiecie stosowano odpowiednie ograniczenia, w tym nawet w USA w pewnych okresach. Nie naley wic stwarza sztucznych bodcw dla rozwoju pewnych sektorw, a takie powstaj, gdy ceny wyjazdw zagranicznych s niskie w stosunku do cen usug turystycznych oferowanych w kraju. Oczywicie nikt nie moe zakazywa lub ogranicza wyjazdw za granic w celach turystycznych, ale pastwo ma instrumenty stymulowania konsumpcji w tym zakresie w ramach polityki bodcw finansowych. Z pewnoci wskazane byoby wstrzymanie si od wszelkich form subsydiowania takich wyborw, a wic wyeliminowanie w tym przypadku stosowania ulg podatkowych, kredytw preferencyjnych czy pastwowych gwarancji kredytowych. Zawsze wskazane jest przy tym okresowe dokonywanie przegldw i rewizji stosowanych praktyk, aby zbalansowa stosowane instrumenty oddziaywania na konsumpcj.

podobnej do tej, ktra skutecznie funkcjonuje w gospodarce. Jest ni tak zwane dobrowolne ograniczanie eksportu (VER, czyli Voluntary Export Restraints) na konkretnych rynkach za cen wynegocjowania pewnych korzyci. Jest ona ostatnio szeroko stosowana na przykad w obrotach UE z Chinami. Potrzebna jest podobna praktyka w polityce konsumpcyjnej. Mogaby ona przybra form dobrowolnego ograniczania pewnych form konsumpcji. Wydaje si, e istotn rol mogaby tu odegra Komisja Trjstronna, jako potencjalna paszczyzna do odpowiednich negocjacji. Mona rozwaa rwnie utworzenie Gwnej Rady Konsumentw i powierzenie jej podobnych funkcji. W obliczu przyszoci konieczne wydaje si podjcie dziaa, aby lepiej ni dotychczas chroni racjonalno oglnospoeczn, a nie tylko racjonalno ekonomiczn. Najgorszym rozwizaniem byaby rezygnacja z oddziaywania na wybory konsumenckie, ktre s nieracjonalne z punktu widzenia wartoci spoecznych lub prowadz do utraty potencjalnych korzyci. Polityka publiczna powinna zmierza do maksymalizacji sumy tych wyborw konsumenckich, ktre s racjonalne z punktu widzenia interesw gospodarki jako caoci. Mona to realizowa na drodze oferowania konsumentom odpowiednich zacht. Jednoczenie powinnimy minimalizowa sum wyborw o odmiennym dziaaniu, zwikszajc obcienia ekonomiczne zwizane z tak konsumpcj. Potrzebne jest rwnie uruchomienie dialogu spoecznego wok tego, tak trudnego problemu. Bez niego nie mona wykorzysta wszystkich szans i moliwoci rozwoju naszej gospodarki. Nie mona take w coraz szerszym zakresie zaspokaja potrzeb indywidualnych i zbiorowych. dr hab. Andrzej karpiski

Powyszy tekst to zmieniona wersja artykuu, ktry pierwotnie ukaza si w kwartalniku dialog, nr 1/2010. Wicej o pimie: www.cpsdialog.pl. Przypisy: 1. 2. f. von hayek, The Road to Serfdom, routledge Press, london 1944. J. Pajestka, Prolegomena globalnej racjonalnoci czowieka. O racjonalnoci ewolucji cywilizacyjnej, PWN, Warszawa 1990. 3. The economist z 13 lutego 1999 r., s. 114. 4. 5. Patrz: e. ukawer, O tych z najwyszej pki, PTe, krakw 2008, s. 83. C. Bobrowski, Planowanie gospodarcze, Wiedza Powszechna, Warszawa 1981, ss. 40-41. 6. Trybuna z 4 lutego 2000 r., s. 8. 7. The economist z 27 lutego 2010 r., s. 93. 8. The economist z 13 lutego 1999 r., s. 114. 9. The economist z 17 marca 2007 r., s. 13.

Generalne wnioski
Reasumujc, przejcie do bardziej racjonalnego spoecznie ukadu indywidualnych wyborw konsumenckich powinno nastpowa nie drog ograniczenia wolnoci wyboru konsumenta i nie przez dziaania administracyjne i zakazy, ale za pomoc rodkw ekonomicznych, zachcajcych do wyborw bardziej racjonalnych. Istnieje palca potrzeba stworzenia instytucji, ktra odpowiadaaby za negocjowanie powyszych problemw,

NR 6

GOSPODARKA SPOeCZNA

VII

99

O dobrobycie, ktry jedzi kolej


Stojc przed bram zakadu firmy Pojazdy Szynowe PeSA Bydgoszcz S.A. moemy zastanawia si, dlaczego w tak duym kraju jak Polska jest miejsce waciwie tylko dla jednej dobrze prosperujcej spki produkujcej tabor kolejowy.
W dodatku PESA jest producentem prawie wycznie taboru pasaerskiego, podczas gdy przewozy pasaerskie w Polsce nie s szczeglnie dochodowym segmentem rynku kolejowego wikszo z nich jest prowadzonych w subie publicznej i finansowanych z dotacji Ministerstwa Infrastruktury lub samorzdw wojewdztw. To przewozy towarowe prowadzone s bez dotacji, na uwolnionym rynku, na ktrym o klienta konkuruje wielu przewonikw. Wypracowywana przez nie warto dodana dopisuje si do oglnego rachunku Polski, powodujc wzrost PKB. Mimo tego, systemowe wsparcie kolejowego transportu towarowego, choby w postaci znacznej poprawy infrastruktury, nie jest w Polsce mile widziane, w przeciwiestwie do dofinansowywania budowy drg, bdcego widoczn form wsparcia transportu samochodowego. Czybymy zapomnieli, e kolej jest koem zamachowym gospodarki? Zastanwmy si, jakie skadniki dobrobytu mog przyjecha do nas kolej.

Wojciech Szymalski

brany kolejowej w Polsce nie zdoaa tak znaczco poprawi swojej efektywnoci i kondycji, a wrcz pogorszya j ze wzgldu na fakt, e ilo sprzedawanych usug lub produktw znaczco zmalaa. Kolej nie kojarzy si ju niemal nikomu z bran, ktra dawaaby nowe miejsca pracy, np. dla najbardziej dotknitych bezrobociem absolwentw szk ponadpodstawowych i studiw wyszych. A mogaby, gdyby restrukturyzacja PKP rozpoczta w 2000 r. przebiegaa znacznie sprawniej, jak choby w podanej za przykad firmie PESA. Dziki skutecznej restrukturyzacji, praca na kolei, czyli w mateczniku jednej z najszybciej rozwijajcych si bran logistyki, mogaby by jedn z najbardziej atrakcyjnych zarwno dla ludzi modych, jak i dowiadczonych pracownikw. Nie przez przypadek koleje niemieckie (Deutsche Bahn) postawiy na logistyk, zakadajc przedsibiorstwo DB Schenker, ktre realizuje zarwno przewozy kolejowe, jak i drogowe, usug przewozow dostosowujc elastycznie do potrzeb klienta. I cho na razie dziaania te zagwarantoway tylko, e miejsc pracy w Deutsche Bahn nie ubdzie, mona spodziewa si, i niedugo ich liczba bdzie wzrastaa, bo przewonik ju rozpocz akcj poszukiwania nowych pracownikw.

Kolej to inwestorzy
Tak jak nie pamita si, e na kolei mona si zatrudni, tak nawet najstarsi ju chyba zapomnieli, e dostp do linii kolejowej to jeden z podstawowych warunkw funkcjonowania zakadw przemysowych i lokalizacji dziaalnoci gospodarczej. Dla wielu rodzajw przemysu kolej jest waciwie niezbdna. Nie jest to tylko przewz wgla, stali, cementu czy kamienia, ale take produktw zakadw wykorzystujcych w transporcie kontenery, np. do sprztu AGD i RTV, podzespow rnego rodzaju maszyn itp. Wielu inwestorw nie zdecyduje si na budow nowego zakadu bez dostpu do torw kolejowych. Produkcja na globalny rynek wymaga osignicia korzyci ze skali dziaalnoci, wic czsto jest to produkcja masowa, dla ktrej istnieje potrzeba wysyania bardzo znaczcych partii materiau na due odlegoci. Kolej doskonale to umoliwia. eby nie by goosownym, przytoczmy choby taki fakt, e wikszo z istniejcych w Polsce Specjalnych Stref Ekonomicznych posiada dostp do bocznicy kolejowej i stacji towarowej lub punktu zdawczo-odbiorczego towarw. Natomiast wiele z nich nie posiada nawet bezporedniego

Kolej to miejsca pracy


Gdy w poowie lat 90. w bydgoskiej firmie rozpoczynano restrukturyzacj, w zakadzie zatrudnionych byo ok. 1300 osb. Wymagania gospodarki rynkowej wymusiy stopniowe zwolnienia pracownikw celem zwikszenia wydajnoci pracy, a tym samym wypracowania kapitau, dziki ktremu mona byo podj inwestycje z myl o przyszoci. W efekcie, na pocztku XXI w. w firmie pracowao tylko nieco ponad 700 osb. Obecnie, po kilku latach penych sukcesw, PESA zatrudnia ju ponad 1300 osb 1. Zdobywane nowe zamwienia, w tym z zagranicy, pozwalaj jej myle o dalszym zwikszaniu zespou pracownikw oraz rozwoju samej firmy, ktra w 2009 r. zakupia kontrolny pakiet akcji podupadajcych Zakadw Naprawy Taboru Kolejowego w Misku Mazowieckim. PESA to przykad pozytywny, pokazujcy, e take w sektorze kolei moliwa jest pomylna restrukturyzacja, na ktrej per saldo zyskuj gospodarka i rynek pracy. Niestety ten przykad to wyjtek, gdy wikszo podmiotw

100 VIII

GOSPODARKA SPOeCZNA

NR 6

dostpu do dobrej jakoci drogi krajowej, np. SSE arnowiec (obecnie cz Pomorskiej SSE). A 10 na 16 terenw inwestycyjnych oferowanych w Polsce w 2008 r., wyonionych w konkursie Grunt na medal Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych, posiadao dostp do bocznicy kolejowej 2. wiadczy to o tym, e transportu kolejowego nie powinno si zaniedbywa, jeli chcemy zapewni odpowiednie warunki inwestorom funkcjonujcym na globalnym, masowym rynku i jednoczenie sprzeda grunt po korzystnej dla nas cenie. Kolej jest tak ceniona przez inwestorw, poniewa lokalizacja zakadu produkcyjnego przy bocznicy kolejowej zwiksza pewno terminowych dostaw towarw, zwaszcza w gospodarce, w ktrej standardem s dostawy just in time. Wbrew pozorom, wanie w takim systemie dostaw kolej moe sprawdza si najlepiej. Transport samochodowy jest bardziej podatny na zakcenia ruchu, zatoczenie drogowe czy wypadki i znacznie trudniej jest przewidzie dla niego konkretny czas przejazdu, zwaszcza na dugiej trasie. Tymczasem w transporcie kolejowym rozkad jazdy znany jest dokadnie przed wyruszeniem w drog. We Francji na trasie kolejowej autostrady z Perpignan (centrum logistyczne w pobliu granicy z Hiszpani) do Bettembourg (centrum logistyczne pod Paryem) tamtejsze koleje w ramach oferty Modalohr zapewniaj przez 7 dni w tygodniu 95-procentow punktualno pocigw przewocych TIR-y, a maksymalne opnienie wynosi 30 min.

Na trasie ok. 1000 km jest to osignicie nie do pobicia przez przewonikw drogowych, zwaszcza, e pocig pokonuje j w zaledwie 15 godzin 3.

Kolej to innowacje
Jadc polsk kolej, zastanawiamy si niejednokrotnie, jak to moliwe, e ona jeszcze funkcjonuje, skoro w zasadzie wszystkie elementy, od torw po tabor, wygldaj i dziaaj tak, jakby czas si zatrzyma. Tymczasem w wielu innych krajach wida goym okiem, e kolej jest motorem innowacji, ktre w obecnym systemie gospodarczym, jeli si ich dobrze uyje, s zasobem przynoszcym najwiksze zyski. Zapomnielimy ju, e sama kolej bya istotn innowacj i sposobem na rozprzestrzenienie po wiecie takich podstawowych nowinek technicznych lub organizacyjnych, jak np. zegar. Obecnie najwiksz przyszo ma informatyka, a kolej w jej wykorzystaniu nie pozostaje w tyle za transportem drogowym lub lotniczym. Chyba najbardziej znan polsk innowacj techniczn w ostatnim czasie jest wci niedoceniony system zmiany rozstawu k w taborze kolejowym SUV 2000, ktry z powodzeniem mgby by masowo stosowany na granicy Polski i krajw b. ZSRR. To wanie z tamtego kierunku przybywa do naszego kraju dua liczba TIR-w, ktre rozjedaj drogi, zmierzajc do Europy Zachodniej. Mona by towary jedce przez Polsk ze wschodu na zachd i z powrotem przewie tranzytowo kolej za pomoc innych innowacji w zakresie przewozu ciarwek czy kontenerw po torach, jak np. systemw Modalohr czy ROLA. Szczeglnie duo innowacji wykorzystywanych jest przez nowoczesn kolej w zakresie sterowania ruchem. Najnowsze osignicie to funkcjonujcy w Holandii, Szwajcarii i Niemczech system ARRIVAL, ktry umoliwia bardziej efektywne sterowanie ruchem kolejowym dziki algorytmom pozwalajcym na przewidywanie zachowania tego ruchu w wyniku nastpujcego zakcenia. Dotychczas stosowano zarzdzanie ruchem jedynie na podstawie programw obrazujcych aktualny ruch kolejowy, czego najbardziej namacalnym dla nas rezultatem jest testowana obecnie przez PKP Przewozy Regionalne aplikacja do ledzenia przez pasaerw ruchu pocigw w czasie rzeczywistym. Dla operatorw logistycznych, wykorzystujcych kolej, wdroenie takich aplikacji i systemw to obecnie klucz do sukcesu na rynku przewozw towarowych. Nie mona take zapomnie o roli szybkiej kolei w tworzeniu i wykorzystywaniu innowacji. Przecie to jedyny rodek transportu ldowego, ktrym moemy bezpiecznie porusza si z prdkoci wiksz ni 300 km/h. Midzy innymi z powodu innowacyjnoci tego kolejowego rozwizania, jest w Polsce rozwaana budowa szybkiej kolei, ktra opiera miaaby si w duej mierze na pracy i pomysach polskich naukowcw.

b a Ted_MaJOr, hTTP://WWW.fliCkr.COM/PhOTOs/Ted_MaJOr/4296090221/

NR 6

GOSPODARKA SPOeCZNA

IX

101

Kolej to bezpieczestwo
Transport kolejowy zapewnia najbezpieczniejszy sposb przewozu towarw drog ldow. Nadajcy przesyk kolej mog by pewni, e dotrze ona do celu nie ulegajc zniszczeniu w wyniku wypadku lub innego zdarzenia podczas transportu. W 2008 r. odnotowano na liniach kolejowych jedynie 849 zdarze w stosunku do 49 054 na polskich drogach, w tym a 274 na przejazdach kolejowych, gdzie ruch kolejowy przecina si z ruchem drogowym i to wanie ten drugi jest najczciej sprawc wypadkw (tylko w 4 odnotowanych przypadkach sprawc bya strona kolejowa) 4. Nie bez powodu niebezpieczne odpady atomowe przewoone s wanie kolej, a nie duo bardziej zawodnym pod wzgldem bezpieczestwa transportem drogowym. Po drugie, przedsibiorstwa kolejowe w Polsce w 96% napdzaj swoje pojazdy za pomoc prdu elektrycznego, a ponad 50% linii kolejowych jest zelektryfikowanych. Myl, e nie trzeba tu przytacza ekologicznych zalet uycia prdu w stosunku do ropy naftowej czy gazu jako paliwa napdowego. Ale istotne jest take to, e produkcja prdu potrzebnego do napdu taboru kolejowego odbywa si cakowicie w Polsce i prawie wycznie przy uyciu polskich surowcw energetycznych. Nawet jeli obecnie jest to niemal jedynie wgiel, ktry nie jest paliwem przyjaznym dla rodowiska, to po przestawieniu systemu energetycznego na inne rda (za wyjtkiem paliwa nuklearnego, ktre do Polski bdzie musiao by importowane) nadal prd bdzie w blisko 100% powstawa w Polsce i z polskich surowcw. Kolei nie grozi wic blokada w momencie, gdyby kto postanowi zakrci kurek z gazem czy znaczco podnie ceny ropy naftowej. Nie naley te zapomina, e sie trakcyjna to take istotny skadnik sieci przesyowej prdu, dziki ktremu wiele obszarw kraju zostao zelektryfikowanych 5.

Zastanawiajce jest zatem, dlaczego zamiast dy do realizacji zasady suwerennoci energetycznej, wadze spychaj polski transport w cakowit zaleno od importowanych surowcw, pozwalajc, aby wikszo towarw bya po Polsce woona samochodami napdzanymi rop lub gazem? Trzecim wymiarem bezpieczestwa jest ten, ktry kojarzymy najlepiej, czyli wypadki i liczba zabitych. Polska pod tym wzgldem jest czarn plam na mapie Europy. Jak ju wspomniano, w 2008 r. wydarzyo si na polskich drogach ponad 49 tys. wypadkw, co dao nam szste od koca miejsce wrd krajw Unii Europejskiej. Bylimy te drudzy od koca w liczbie wypadkw na 100 mieszkacw (gorsza bya jedynie Bugaria) oraz osignlimy najwiksz liczb zabitych ponad 5400 osb. Francja, Wielka Brytania, Wochy, Niemcy, gdzie zdarza si znacznie wicej wypadkw ni w Polsce, maj co roku mniej osb zabitych na drogach 6. Jedn z przyczyn polskiej tragedii drogowej jest niespotykana nigdzie w Europie liczba TIR-w, ktre przemierzaj nasz kraj. Co prawda tego typu przewz towarw powoduje mniej wypadkw (10,9%), ni wynosi jego udzia w ruchu (12,1% tylko na drogach krajowych), ale wy padki te s bardziej grone w skutkach (13,3% ogu zabitych na drogach) 7. Dlatego Francja, Wochy i Niemcy, a take najbezpieczniejszy kraj w Europie Szwajcaria przoduj w rozwizaniach zniechcajcych do jazdy takimi pojazdami po drogach, a zachcajcych do przewozu towarw kolej. To wanie tam opaty za przejazdy ciarwkami po drogach s najwysze w Europie.

Kolej jest dochodowa wbrew pozorom


Transport kolejowy jest nieopacalny tak mwi wiele osb. Prawda jest jednak taka, e przewz towarw kolej

b MaTiCUlOUs, hTTP://WWW.fliCkr.COM/PhOTOs/MaTiCUlOUs/4739996019/

102 X

GOSPODARKA SPOeCZNA

NR 6

jest jak najbardziej opacalny, by moe nawet bardziej od transportu drogowego. W momencie dokonywania pierwszego kroku restrukturyzacji Polskich Kolei Pastwowych w 1999 r. zastanawiano si, czy nowe przedsibiorstwa kolejowe bd funkcjonoway lepiej jako firmy towarowopasaerskie, czy te osobno, jako spki pasaerskie oraz towarowe. Wybrano drug opcj, wanie z powodw ekonomicznych 8. Kolejowy transport towarowy okazuje si bowiem bardzo opacalny. Najwikszy przewonik pastwowy, PKP Cargo, notowa od 2004 do 2007 r. zysk ze swojej dziaalnoci, nie otrzymujc od pastwa pomocy finansowej 9, nie wspominajc o zyskach innych, prywatnych przewonikw towarowych. Wanie w sektorze towarowych przewozw kolejowych dokona si w ostatnim czasie najwikszy rozwj rynku kolejowego, bo pojawio si na nim najwicej nowych prywatnych firm. Jeszcze w 2000 r. towary mogy wozi jedynie Polskie Koleje Pastwowe, a obecnie mamy ju 79 przewonikw towarowych 10 . W 2005 r. byo tylko 50 takich firm, lecz Polska ju zajmowaa pod wzgldem ich liczby trzecie miejsce w Europie, po Niemczech i Wielkiej Brytanii 11. Nie byoby takiego rozwoju, gdyby nie mona byo na woeniu towarw kolej zarobi. Tzw. masterplan dla transportu kolejowego do 2030 r. wskazuje, e w zakresie towarowego transportu kolejowego najbardziej perspektywicznym segmentem rynku bd przewozy intermodalne (czyli z wykorzystaniem dowozu i odwozu towaru do/od klienta innym rodkiem transportu) oraz masowe. Przy czym przewozy intermodalne s obecnie w Polsce najsabiej wyksztaconym segmentem rynku, a przewozy masowe s wykonywane regularnie i dobrze rozwinite. Czy towarowy transport drogowy jest podobnie opacalny jak kolej? Raczej nie. Owszem, przewonicy drogowi na pewno osigali zyski. Jednak dziki dotacjom, jakie budet pastwa przekazywa na remonty i modernizacje drg, pacili oni znacznie mniej za kady przejechany kilometr, ni przewonicy kolejowi. W latach 2007 i 2009 Krajowy Fundusz Drogowy, przeznaczony w caoci na budow i modernizacj drg zarzdzanych przez Generaln Dyrekcj Drg Krajowych i Autostrad, zasilany by z opat przewonikw na dwa sposoby. Byo to 80% przychodw z opaty paliwowej, pobieranej od sprzeday paliw oraz opaty za przejazd odcinkami drg krajowych. W tych latach do kadej zotwki w KFD drug dokada rzd z innych swoich przychodw 12. Na tak szczodro nie moga liczy spka PKP Polskie Linie Kolejowe, odpowiadajca za stan torw. Do przeznaczonego dla niej Funduszu Kolejowego wpywa 20% przychodw z opaty paliwowej. Ale do kadej zotwki w FK w 2009 r. budet pastwa dooy jedynie 27 groszy, w 2008 r. 13 gr, a w 2007 r. w Funduszu nie byo w ogle kolumny z udziaem budetu pastwa w inwestycjach kolejowych 13.

Jeszcze gorzej wyglda sytuacja w zakresie unijnych dotacji na inwestycje transportowe, rozdzielonych przez polski rzd w Programie Operacyjnym Infrastruktura i rodowisko na lata 2007-2013. Inwestycje drogowe sigaj tam kwoty ok. 12,3 mld euro, a kolejowe zaledwie 4,9 mld, czyli o blisko 23 mniej 14. Czy bez takiego wsparcia publicznego przewozy drogowe miayby warunki do tak znacznego rozwoju? Jest to pytanie retoryczne. Tytuowy dobrobyt, zbudowany na kolejowej podstawie, skadaby si zatem z nowych miejsc pracy, moliwoci dobrego inwestowania, wynajdywania i wdraania innowacji, bezpieczestwa oraz prowadzenia dochodowego biznesu. A wszystko to argumenty, ktre przemawiaj za transportem kolejowym, nie wspominajc w ogle o kwestiach ekologicznych. Ta mieszanka powinna przekona kadego, e warto inwestowa w kolej co najmniej na takim samym poziomie, jak w budow drg. Wojciech szymalski

Przypisy: 1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. 9. informacja wasna pozyskana podczas wizyty w zakadach Pojazdy szynowe Pesa Bydgoszcz s.a. w 2009 r. Prezentacja PaiiiZ pt. The Golden Sites 2008 Presentation of the top 16 investment sites in Poland. Prezentacja systemu Modalohr z konferencji iNTerMOdal, 3 listopada 2008 r. raport roczny PkP Plk s.a. za rok 2008. Prezentacja rzecznika prasowego PkP Spoeczne i ekonomiczne aspekty rozwoju Polskich Kolei Pastwowych, listopad 2004. Prezentacja Janusza Piechociskiego pt. Bezpieczestwo ruchu drogowego w Polsce, czerwiec 2010. artyku pt. Wypadki tir-w ze strony internetowej www.autocentrum.pl, z dnia 17 padziernika 2007 r. Masterplan dla transportu kolejowego w Polsce do roku 2030, Ministerstwo infrastruktury, sierpie 2008. Prezentacja PkP Cargo pt. PKP Cargo na liberalizujcym si rynku towarowych przewozw kolejowych z konferencji INTERMODAL, 3 listopada 2008 r. 10. Wykaz licencjonowanych przewonikw kolejowych ze strony www.utk.gov.pl, stan na 11 marca 2010 r. 11. Prezentacja PkP Cargo op. cit. 12. Odpowiednie rozporzdzenia rady Ministrw dotyczce zatwierdzenia programu rzeczowo-finansowego wykorzystania rodkw z krajowego fundusz drogowego w 2007 i 2009 r., dziennik Ustaw 2009/55/452 oraz 2007/191/1375. 13. Odpowiednie rozporzdzenia rady Ministrw dotyczce zatwierdzenia programu rzeczowo-finansowego wykorzystania rodkw z funduszu kolejowego w 2007, 2008 i 2009 r., dziennik Ustaw 2009/68/878, 2008/33/296, 2007/71/766. 14. Program Operacyjny infrastruktura i rodowisko, wersja zaakceptowana przez komisj europejsk 5 grudnia 2007 r.

NR 6

GOSPODARKA SPOeCZNA

XI

103

Eksperyment Autonomia Pracownicza


Tradycyjne techniki zarzdzania pracownikami stoj w sprzecznoci z ludzk natur. Czas najwyszy na renesans idei samokierowania.
Deszczowy pitek, wczesne popoudnie w Charlottesville w stanie Wirginia; zaledwie jedna trzecia pracownikw podlegajcych dyrektorowi Jeffowi Guntherowi pojawia si w pracy. Jednak Gunther przedsibiorca, meneder oraz kapitalista w jednej osobie nie wydaje si by ani zmartwiony, ani zirytowany. Przeciwnie, jest spokojny i skupiony niczym mnich. By moe jest tak dlatego, i sam zjawi si w biurze nie dalej jak godzin temu. A moe po prostu wie, e jego zesp nie prnuje? Wbrew pozorom, sumiennie wykonuj swoje obowizki robi to jednak na wasnych warunkach. Gunther zainicjowa w Meddius, jednej z trzech prowadzonych przez siebie firm, eksperyment dotyczcy autonomii pracowniczej. W przedsibiorstwie zajmujcym si tworzeniem oprogramowania i produkcj sprztu komputerowego, wspomagajcych integracj systemw informatycznych w szpitalach, wprowadzony zosta system ROWE (results-only work environment rodowisko pracy zorientowane wycznie na efekty). ROWE to pomys Cali Ressler i Jody Thompson, dwch byych pracownic szczebla kierowniczego dziau personalnego amerykaskiej sieci handlu detalicznego Best Buy. Zasady systemu cz w sobie zdroworozsdkowy pragmatyzm Benjamina Franklina z zaczepnym radykalizmem amerykaskiego animatora spoecznego, Saula Alinskyego. rodowisko pracy zorganizowane wedug zasad ROWE wyklucza konieczno tworzenia harmonogramw dla pracownikw. Pojawiaj si oni w pracy wedug wasnego uznania. Nie musz by w biurze w adnym okrelonym momencie waciwie w ogle nie maj obowizku w nim przebywa. Zobligowani s jedynie wykona swoj prac. Czas, miejsce i sposb, w jaki to zrobi zale wycznie od nich. w pomys przypad do gustu Guntherowi, ktry jest lekko po trzydziestce. Zarzdzanie nie polega na nieustannym sprawdzaniu, czy pracownicy siedz w swoich biurach, lecz na tworzeniu warunkw umoliwiajcych im jak najlepsze wykonywanie ich pracy mwi. Dlatego te zawsze stara si dawa pracownikom duo swobody. Jednak kiedy Meddius rozrs si, a Gunther zacz rozmyla nad sposobem zagospodarowania nowej

Daniel H. Pink

powierzchni biurowej, nasza go refleksja: czy wobec zdolnych i dojrzaych pracownikw, samodzielnie wykonujcych skomplikowane zadania, s w ogle potrzebne jakie ograniczenia? Ostatecznie, podczas firmowego obiadu witecznego w grudniu 2008 r. ogosi, e przez pierwsze 90 dni nowego roku cay 22-osobowy zesp zostanie poddany eksperymentowi przejdzie na system ROWE. Gunther wspomina, e na pocztku ludzie nie byli przekonani do tego pomysu. Tak jak uprzednio, biuro wypeniao si okoo dziewitej rano, a pustoszao we wczesnych godzinach wieczornych. Kilkoro czonkw personelu przyszo ze cile kontrolowanych rodowisk pracy i nie byo przyzwyczajonych do tego rodzaju swobody w poprzedniej firmie jednego z pracownikw zesp musia by w miejscu pracy przed sm rano, a jeli kto si spni, nawet kilka minut, wwczas wymagano, aby napisa wyjanienie, udostpniane ogowi. Jednak po paru tygodniach, wikszoci pracownikw udao si przestawi na inny tryb pracy. Wydajno wzrosa. Zmala stres. I cho dwoje pracownikw, przytoczonych wolnoci, odeszo, pod koniec okresu prbnego Gunther zdecydowa si wprowadzi system ROWE na stae. Niektrzy spoza firmy myleli, e oszalaem opowiada. Zastanawiali si: Skd moesz wiedzie, co robi twoi pracownicy, jeli nie ma ich na miejscu?. Jednak zdaniem przedsibiorcy osignicia zespou s znacznie wiksze dziki nowym ustaleniom. Podstawow przyczyn jest to, e ludzie zaczli skupia si wycznie na pracy, a nie na tym, czy kto zarzuci im lenistwo, jeli wyjd z biura o trzeciej po poudniu, eby zobaczy mecz crki. Byo to kluczowe o tyle, i wikszo personelu stanowi programici, konstruktorzy oraz inni pracownicy wykonujcy wysoce kreatywne zadania. W ich przypadku liczy si przede wszystkim kunszt. Duy zakres autonomii jest im zatem niezbdny. Pracownicy wci maj przed sob konkretne cele do osignicia jak zakoczenie projektu w okrelonym terminie lub uzyskanie okrelonych poziomw sprzeday. Jeli potrzebuj pomocy, Gunther jest zawsze do usug. Przedsibiorca zdecydowa jednak, e nie bdzie uzalenia wynagrodzenia od osigania tych celw. Prowadzi to do tworzenia kultury, ktra stawia pienidze na pierwszym miejscu, spychajc sam prac na dalszy plan mwi. Gunther twierdzi,

104 XII

GOSPODARKA SPOeCZNA

NR 6

i pienidze stanowi jedynie progowy czynnik motywacyjny. Uwaa, e ludzie musz otrzymywa godziw pac, aby mc zadba o swoje rodziny. Jednak w momencie, kiedy firma zapewnia niezbdne do tego minimum, dodatkowe dolary i centy nie maj ju duego wpywu na motywacj i wyniki w pracy. Co wicej, Jeff jest zdania, e w przypadku ludzi pracujcych w rodowisku ROWE, istnieje znacznie mniejsze prawdopodobiestwo, i bd chcieli zmieni posad ze wzgldu na moliwo zarobienia 10 czy 20 tys. dolarw wicej. Wolno tworzenia wspaniaych rzeczy jest znacznie bardziej wartociowa i trudniejsza do osignicia ni podwyka a maonkowie, partnerzy oraz rodziny pracownikw nale do najbardziej zagorzaych zwolennikw systemu ROWE. W miar, gdy bdzie si pojawia coraz wicej przedsibiorcw z mojego pokolenia, podobne rozwizania bd si staway bardziej powszechne. Pokolenie mojego ojca postrzega istoty ludzkie jako zasoby kadrowe. Pracownicy s wtedy jedynie narzdziami sucymi do wykonania okrelonych zada mwi Gunther. Dla mnie natomiast s wsptowarzyszami w pracy. Nie traktuj ich w kategoriach zasobw, lecz jak partnerw dodaje. A partnerzy, jak kady z nas, powinni mc samodzielnie kierowa swoim yciem. Zapominamy czasem, i zarzdzanie nie wyania si z natury. Nie da si go przyrwna do drzewa czy rzeki. Przypomina ono raczej telewizor lub rower: jest czym wynalezionym przez ludzi. Zgodnie ze sowami guru w dziedzinie strategii biznesowych, Garyego Hamela, zarzdzanie to technologia. Motywowanie kijem i marchewk (nazywam je systemem Motywacja 2.0) jest technologi przestarza, ktrej mechanizm ciut ju przerdzewia. Cho prawd jest, i cz firm naoliwia nieco swoje tryby (a znacznie wiksza liczba jedynie zoya goosowne deklaracje w tej sprawie), istota zarzdzania nie zmienia si wiele przez ostatnie 100 lat. Jego centraln wartoci pozostaje kontrola; gwnymi narzdziami s niezmiennie bodce zewntrzne wobec jednostki. Sprawia to, i zarzdzanie stoi w duej mierze w sprzecznoci z twrczymi umiejtnociami, zawiadywanymi przez praw pkul mzgu, od ktrych zaley obecnie wiele wiatowych gospodarek. Czy jednak ta najbardziej raca sabo nie siga gbiej? Czy przypadkiem zarzdzanie, tak jak si je dotychczas definiowao, samo w sobie nie stoi w sprzecznoci z ludzk natur? Koncepcja zarzdzania (przy czym mwimy tu o zarzdzaniu ludmi, a nie np. acuchami dostaw) jest zbudowana na pewnych zaoeniach dotyczcych istoty zarzdzanych podmiotw. Uznaje ona, i aby posun si do przodu czy w ogle powzi jakkolwiek aktywno, potrzebny jest nam bodziec co oznacza, e bez nagrody i kary najchtniej pozostaniemy bezczynni w tym samym miejscu. Zakada take, i kiedy

rozpoczniemy ju dziaania, kto musi narzuci nam ich kierunek, gdy bez kompetentnego i stanowczego przewodnika najzwyczajniej pobdzimy. Czy jednak taka jest wanie nasza natura? Czy, eby uy kolejnej metafory ze wiata komputerw, jest to nasze ustawienie domylne? Czy przychodzc na ten wiat jestemy skonfigurowani do biernoci i obojtnoci? Czy te moe nasze oprogramowanie zakada, e bdziemy aktywni i zaangaowani? Jestem przekonany co do prawdziwoci ostatniego stwierdzenia czci naszej natury jest ciekawo i samokierowanie. Nie twierdz tak bynajmniej dlatego, e jestem zalepionym idealist, lecz dlatego, e spdziem mnstwo czasu w towarzystwie maych dzieci, a i sam jestem szczliwym ojcem trjki. Czy widzielicie kiedykolwiek szeciomiesiczne lub roczne dziecko, ktre nie jest ciekawe wiata i nie ma wewntrznego poczucia ukierunkowania swoich dziaa? Ja nie widziaem. Tacy wanie si rodzimy. Jeli jestemy bierni i zobojtnieni w wieku 14 czy 43 lat, nie dzieje si tak dlatego, e taka jest nasza natura. Przyczyn jest co, co zmienio nasze ustawienie domylne. Tym czym moe by wanie zarzdzanie nie tylko to, w jaki sposb szefowie traktuj nas w pracy, lecz take szerszy etos, ktry przenikn do szk, rodzin i wielu innych aspektw naszego ycia. By moe zarzdzanie nie jest odpowiedzi na nasz, pono naturalny, stan bezczynnej obojtnoci, lecz jedn z si, ktre zmieniaj nasze ustawienie domylne i wprowadzaj nas w ten stan. Wbrew pozorom, nie jest to idea szczeglnie wydumana. Czciowe tumienie naszej natury w imi ekonomicznego przetrwania mona uzna za rozsdne; nasi przodkowie robili to niejednokrotnie. Przychodz momenty, take w dzisiejszych czasach, kiedy po prostu nie mamy innego wyboru. Jednak dzi osignicia ekonomiczne, nie mwic ju o samorealizacji, opieraj si na nieco innym fundamencie. Zale one nie od tamszenia naszej natury, lecz wprost przeciwnie, od umoliwienia jej jak najpeniejszej realizacji. Wymaga to oparcia si pokusie kontrolowania innych zamiast tego, powinnimy skupi si na rozbudzeniu ich gboko zakorzenionego poczucia autonomii. Owa wrodzona zdolno samokierowania ley u podstaw Motywacji 3.0 oraz zachowania typu I 1. Pierwotna autonomiczno ludzkiej natury jest centraln kategori teorii samookrelenia (self-determination theory, SDT). Edward Deci, profesor psychologii na Uniwersytecie Rochester oraz Richard Ryan, byy student a obecnie wsppracownik Deciego, uwaaj autonomi za najwaniejsz spord trzech podstawowych ludzkich potrzeb (pozostae to potrzeba kompetencji oraz potrzeba zwizkw z innymi). W latach 80., w miar postpu bada, Deci i Ryan przeszli od klasyfikowania zachowa

NR 6

GOSPODARKA SPOeCZNA

XIII

105

jako motywowanych wewntrznie lub zewntrznie do kategoryzowania ich jako kontrolowanych bd autonomicznych. W artykule z 2008 r. dla Canadian Psychology naukowcy pisz: O motywacji autonomicznej moemy mwi w odniesieniu do zachowa z penym poczuciem woli i wyboru, podczas gdy o motywacji kontrolowanej w przypadku zachowa z dowiadczeniem presji i da okrelonych wynikw ze strony si postrzeganych jako zewntrzne. W ich ujciu, autonomia rni si od niezalenoci. Nie jest bezkompromisowym, obsesyjnym w deniu do samodzielnoci indywidualizmem kowboja. Oznacza natomiast dziaanie z moliwoci wyboru co z kolei znaczy, e moemy y szczliwie, bdc wspzalenymi od innych, nie tracc przy tym swojej autonomii. I podczas gdy koncepcja niezalenoci (niepodlegoci) ma w zachodniej kulturze narodowe i polityczne konotacje, autonomia wydaje si by ide bardziej uniwersaln. Badacze znaleli zwizek pomidzy autonomi a oglnym dobrostanem nie tylko w Ameryce Pnocnej i Europie Zachodniej, lecz take w Rosji, Turcji i Korei Poudniowej. Specjalici w zakresie nauk spoecznych odkryli take, i nawet w wyjtkowo ubogich zaktkach globalnego Poudnia, jak Bangladesz, autonomia jest podan cech, ktra wpywa na popraw jakoci ycia. Poczucie autonomii niezwykle silnie oddziauje na osignicia i postaw jednostki. Zgodnie z wynikami niedawno przeprowadzonych bada nad zachowaniem, motywacja autonomiczna stymuluje mylenie problemowe, przyczynia si do osigania lepszych ocen, wzmoonej wytrwaoci w szkole i w sporcie, wikszej produktywnoci, zapobiega wypaleniu oraz powoduje trwa popraw samopoczucia. Powysze rezultaty przenosz si take do miejsca pracy. W roku 2004 Deci i Ryan wraz z Paulem Baardem z Uniwersytetu Fordham przeprowadzili badania na pracownikach jednego z bankw inwestycyjnych w Stanach Zjednoczonych. Trjka badaczy zauwaya znacznie wiksz satysfakcj z pracy wrd osb, ktrym szefowie zaoferowali wsparcie dla autonomii. Przeoeni ci potrafili spojrze na problemy z punktu widzenia pracownikw, przekazywali konstruktywne informacje zwrotne, a take przedstawiali szerokie spektrum wyboru w zakresie tego, co i jak ich podwadni maj robi, oraz zachcali ich do angaowania si w nowe projekty. Wynikajcy z tego wzrost satysfakcji z pracy prowadzi z kolei do jej zwikszonej wydajnoci. Co wicej, korzyci, jakie autonomia przynosi jednostkom, przekadaj si na korzyci dla caych organizacji. Przykadowo, naukowcy z Uniwersytetu Cornella przeprowadzili badania w 320 maych przedsibiorstwach, z ktrych poowa zapewniaa swoim pracownikom autonomi, druga za stosowaa tradycyjny system zarzdzania odgrnego. Przedsibiorstwa oferujce pracownikom wiksz doz swobody rozwijay si

cztery razy szybciej ni te, ktrych funkcjonowanie opierao si na kontroli, a rotacja pracownikw w tych pierwszych stanowia jedn trzeci rotacji w tych drugich. Wci jednak zbyt wiele przedsibiorstw lekceway odkrycia nauki. Wikszo wspczesnych pogldw na zarzdzanie i tak zakada, e ostatecznie ludzie s raczej zwykymi pionkami ni graczami. A przecie wystarczy spojrze na jeden z wielu przykadw, podawanych choby przez brytyjskiego ekonomist, Francisa Greena. Zwraca on uwag na fakt, e brak prawa do samostanowienia jest podstawow przyczyn obniania si produktywnoci i satysfakcji z pracy w Wielkiej Brytanii. Kierownictwo kurczowo trzyma si nadzoru, nagrd za rezultaty i innych form kontroli. Odnosi si to nawet do bardziej przyjaznych i agodniejszych systemw (Motywacja 2.1), ktre nc piknymi swkami w rodzaju upodmiotowienia czy elastycznoci. Rozwamy bowiem pojcie upodmiotowienia (empowerment). Zakada ono, e organizacja ma wadz i dobrowolnie przekazuje jej cz pracownikom, oczekujcym na to z wdzicznoci. Nie jest to jednak autonomia, lecz jedynie nieco bardziej cywilizowana forma kontroli. Spjrzmy te na tzw. elastyczny czas pracy. Ressler i Thompson nazywaj go zwykym szwindlem i maj racj. Elastyczno jedynie odsuwa ogrodzenie, wewntrz ktrego dziaamy, oraz od czasu do czasu otwiera nam furtk. Rwnie ona jest zatem w praktyce kontrol przebran w owcz skr. Okrelenia te jako takie odzwierciedlaj zaoenia, ktre stoj w sprzecznoci z charakterem dzisiejszych czasw oraz z ludzk natur. Sowem, zarzdzanie nie jest rozwizaniem problemu, lecz stanowi jego sedno. By moe czas najwyszy wyrzuci samo sowo zarzdzanie na jzykowy mietnik, tak jak to si stao z wieloma innymi wyraeniami, gdy stay si bezuyteczne. Nasza era nie wymaga lepszego zarzdzania. Wymaga natomiast odrodzenia si idei samokierowania. daniel H. pink tum. Maciej Krzysztofczyk

Przedruk za Ode Magazine, marzec 2010. strona czasopisma: www.odemagazine.com. Przypis redakcji Obywatela: 1. W swojej bestsellerowej ksice pt. drive (2009) autor uzupeni klasyczny podzia na zachowanie (typ osobowoci) a i B o zachowanie typu x, gdzie motywacj do dziaania stanowi bodce zewntrzne, np. finansowe czy prestiowe, oraz typu i, w przypadku ktrego motorem aktywnoci jest wewntrzna satysfakcja.

106 XIV

GOSPODARKA SPOeCZNA

NR 6

Reprezentacja w kryzysie
Irena Dryll Opublikowane w ostatnim czasie opracowania powicone pracownikom najemnym ukazuj skal spadku ich samoorganizacji ale i podpowiadaj sposoby przeamania tego trendu.
Badania Dialog spoeczny na poziomie zakadu pracy (2009; pod kierunkiem dr. Jacka Mciny), przeprowadzone dla Ministerstwa Pracy i Polityki Spoecznej, ujawniy powany problem dotyczcy rzecznictwa interesw polskich pracownikw. Na pytanie, kto je najlepiej reprezentuje, w wikszym stopniu wskazywali oni na bezporedniego przeoonego (ok. 25%) oraz dyrekcj lub zarzd (ok. 15%), ni na zwizki zawodowe czy rad pracownikw (razem zaledwie ponad 20%). Jeszcze gorsz wymow ma fakt, e co pity pracownik (ok. 20%) uwaa, e nikt go nie reprezentuje, a tyle samo (take 20%) albo w ogle nie odpowiada na to pytanie, albo wybiera asekuracyjn odpowied trudno powiedzie. Od kilkunastu lat maleje liczba czonkw organizacji zwizkowych. W Polsce przed stanem wojennym do Solidarnoci i innych zwizkw naleao 65% pracownikw najemnych i ponad poowa (53%) dorosych Polek i Polakw. Wedug raportu Fundacji im. Friedricha Eberta Wolno zwizkowa, prawa pracownikw i dialog spoeczny w Europie rodkowo-Wschodniej i na Bakanach Zachodnich, autorstwa dr. Heriberta Kohla (2009), w latach 1995-2008 stopa uzwizkowienia w Polsce spada z 33 do 14%. wyliczy dr Kohl, ponad 40% polskich pracownikw zatrudnionych jest w mikroprzedsibiorstwach, liczcych mniej ni 9 osb. Oznacza to, e w praktyce nie maj oni moliwoci zaoenia i wstpienia do zwizku. Podobne bariery ograniczaj powoywanie rad pracownikw, ktre to prawo przyznaje zatrudnionym dyrektywa UE z 2002 r. o informacji i konsultacji z pracownikami. Rada moe by w Polsce powoana w zakadach zatrudniajcych co najmniej 50 pracownikw, podczas gdy w Estonii 30, w Rumunii i Sowenii 21, na Wgrzech 15. W niektrych krajach, np. w Czechach, mona wybra przedstawiciela interesw pracowniczych nawet w przedsibiorstwach zatrudniajcych mniej ni 10 osb. Wskutek m.in. wspomnianych barier, odsetek pracownikw reprezentowanych przez zwizki lub rad pracownikw (w innych krajach rad zakadow) jest w Polsce, obok Litwy, najniszy wynosi w 2007 r. w obu krajach 20%, przy identycznym wwczas uzwizkowieniu (13%), natomiast w Czechach 35% przy uzwizkowieniu 20%, na Wgrzech odpowiednio 36 i 17% Dla porwnania, wskaniki te wynosz dla pitnastu krajw starej Unii a 59 i 26%, w tym u naszych zachodnich ssiadw, w Niemczech 52/20% Raport zwraca rwnie uwag na restrykcje prawne, zwizane z niezbdnym narzdziem zwizkw zawodowych, czyli grob lub przeprowadzeniem sporu zbiorowego czy strajku. Prawo do sporu czy strajku obwarowane jest w niektrych krajach nadzwyczajnymi restrykcjami. Midzynarodowa Organizacja Pracy i Rada Europy wielokrotnie krytykoway nadmiern liczb grup pracowniczych pozbawionych prawa do strajku (w Polsce np. sektor usug publicznych, tzw. istotne suby w siach zbrojnych i policji), zbyt wysokie quorum w gosowaniu upowaniajcym do strajku, zbyt jednostronne korzyci dla pracodawcw, przeszkody biurokratyczne, wskutek ktrych akcje strajkowe bardzo szybko dochodz do granic legalnoci (w Polsce 30-dniowy termin zgoszenia demonstracji, surowe sankcje dla organizatorw nielegalnych strajkw).

Bariery i blokady
Wedug raportu Fundacji, w Polsce funkcjonuj silniejsze ni w innych krajach dziesitki (10 nowych krajw czonkowskich UE) bariery dostpu do zwizkw: ich czonkami mog by jedynie osoby czynne zawodowo; wykluczone s osoby zatrudnione na czas okrelony, pracujce na podstawie umowy o dzieo, studenci, emeryci i rencici (chyba, e byli zwizkowcami jeszcze w trakcie pracy), w dodatku aktywnymi dziaaczami nie mog by urzdnicy publiczni; przystpienie do zwizku jest moliwe jedynie poprzez podstawow zakadow organizacj zwizkow, do ktrej zaoenia wymagana jest liczba 10 osb (na Litwie czy Sowacji wystarcz 3 osoby). Tymczasem, jak

Niebezpieczne zwizki
To nie koniec czynnikw, ktre ograniczaj liczebno zwizkw oraz ich skuteczno w reprezentowaniu interesw

NR 6

GOSPODARKA SPOeCZNA

XV

107

pracowniczych. We wszystkich analizowanych krajach wykazano istnienie wielu barier utrudniajcych lub uniemoliwiajcych dziaalno zwizkow od zastraszania pojedynczych osb, a po znaczne naruszanie prawa zwizkowego przy okazji prywatyzacji i restrukturyzacji. Z bardzo obszernego rejestru grzechw przytoczmy kilka typowych, ktrych ofiar padaj take polscy zwizkowcy: groba zwolnienia i zwolnienie bez moliwoci skutecznej ochrony prawnej (mimo korzystnych dla pracownika wyrokw sdowych!); prba zastraszenia i mobbing przez dyrekcj zakadu; przeniesienia w obrbie zakadu lub do outsourceowanych dziaw i pniejsze zamknicie zakadu; zmiana stosunku pracy z umowy o prac na umow o dzieo, co wyklucza moliwo czonkostwa; obietnica zmiany stosunku pracy na czas nieokrelony pod warunkiem wystpienia ze zwizku; specjalne premie dla osb niezrzeszonych; cige danie pracodawcy ujawniania potrce z zarobkw na skadki czonkowskie. Co jest przyczyn tak wielkiej niechci pracodawcw wobec zwizkw zawodowych? Swoj prb odpowiedzi na to pytanie autorzy ksiki Polacy pracujcy a kryzys fordyzmu pod redakcj prof. Juliusza Gardawskiego (2009) rozpoczynaj od wskazania na specyficzny model polskich zwizkw zawodowych, ktry okrelaj mianem konfliktowego pluralizmu. Odblokowany po przeomie ustrojowym w 1989 roku pluralizm zwizkowy ju wkrtce ujawni swoje destrukcyjne oblicze, wzmocnione przez regulacje prawne czytamy w ksice. W duych zakadach nie ma adnych ogranicze, by powstawao wiele zwizkw (na przykad w Poczcie Polskiej w 2008 r. funkcjonoway 32 zwizki i proces pluralizacji postpowa nadal, liczne s te zwizki w PKP i w grnictwie). Konfliktowy pluralizm rozwin si jak wykazay badania mniej wicej w co pitym przedsibiorstwie, ale dotkn najwikszych. S tu jednak dwie strony medalu. Z bada J. Mciny wynika, e tylko nieco ponad 41% polskich pracownikw wskazuje, i wolno zrzeszania si jest w peni respektowana, a 13 ma kopoty z odpowiedzi na to pytanie. Wyniki ostatnich bada ujawniaj wyrane pogorszenie si sytuacji w sektorze publicznym: swobod zrzeszania si w zwizkach zawodowych deklaruje tylko 46,2% respondentw z duych firm pastwowych, uznawanych za zwizkowy bastion, 40% pracownikw niewielkich i tylko 28% rednich firm publicznych. Pracodawcy, zdaniem prof. Gardawskiego, uoglnili konfliktowy pluralizm jako zjawisko immanentnie cechujce polskie zwizki zawodowe, wywoujce postawy roszczeniowe i pocigajce za sob nieodpowiedzialno zwizkw. Zwizkowe zadymy z oponami, petardami i jajkami utwierdzaj ich w przekonaniu, e zwizkw naley si ba. Jednoczenie z bada wynika, i pracownicze protesty nigdy istotnie nie zagroziy procesowi rozwoju ekonomicznego kraju. Byy wprawdzie przypadki, gdy nierozwana

dziaalno zwizkw doprowadzia np. do upadku przedsibiorstwa czy przyhamowania reformy sektora, ale byy take takie, gdy zwizki zasadnie przeciwstawiay si projektom przyspieszonej prywatyzacji przez spekulacyjny kapita lub uniemoliwiy grabiecz prywatyzacj typu rosyjskiego.

Rady i ukady
Wprawdzie w Europie Zachodniej nastpi spadek w stopie uzwizkowienia, ale mimo wszystko moliwe byo zrwnowaenie interesw pracownikw i pracodawcw z uwagi na rozbudowan struktur innych przedstawicielstw interesw pracowniczych. Natomiast w krajach analizowanej dziesitki, rady pracownikw w wikszoci zostay obsadzone przez zwizki zawodowe, ktre wykorzystuj je, aby korzysta z prawa do informacji i konsultacji. W Polsce, po trzech latach wdraania wspomnianej dyrektywy UE , rady powoano w blisko 3000 przedsibiorstw, a tam, gdzie chciano tego unikn, zawarto w 4065 firmach specjalne porozumienia z przedstawicielstwem zaogi, okrelajce procedury informowania i konsultacji. Wyrok Trybunau Konstytucyjnego zmieni jednak tryb powoywania rad pracownikw: od lipca 2009 r. rada wyaniana jest, na wniosek 10% zaogi, spord wszystkich pracownikw. Czy i w jakim stopniu ta nowa regulacja wpynie na oywienie dotychczas raczej niemrawego procesu wyaniania rad dopiero si okae [raporty na temat rad pracownikw przeczyta mona w Obywatelu nr 32 i nr 46 przyp. red.]. Przepisy ustawy o radach s do oglne, a wrd partnerw daje si zauway brak wzajemnego zaufania i chci, aby porozumie si co do pewnych rozwiza, oczekuj na szczegowe wyjanienia mwia Marzena

brak zwizkw zawodowych moe by czynnikiem brutalizujcym stosunki pracy i zwikszajcym eksploatacj pracownikw.

108 XVI

GOSPODARKA SPOeCZNA

NR 6

Wsowska z Ministerstwa Pracy i Polityki Spoecznej podczas panelu dyskusyjnego towarzyszcego prezentacji raportu Fundacji im. Eberta. Nie lepiej wyglda kwestia ponadzakadowych ukadw zbiorowych pracy, ktre stanowi obok uzwizkowienia i przedstawicielstwa pracownikw w formie rad istotny miernik rzeczywistego stanu wolnoci zwizkowej i praktykowanych praw zwizkowych. Wanie one przez cae lata byy i wci s wizytwk oraz istot europejskiego ruchu zawodowego. Zdaniem autora raportu, dla pracownikw najbardziej korzystna jest polityka ukadowa, w ramach ktrej, jak to ma miejsce w Sowenii i czciowo na Sowacji, negocjowane s bilateralnie branowe ukady zbiorowe pracy. Tym samym zapewnia si bowiem standardy minimalne warunkw pracy dla wikszoci pracownikw danego sektora. Ich oddziaywanie jest jeszcze silniejsze, jeeli na

mocy decyzji ministra pracy staj si one oglnie obowizujce, rwnie w odniesieniu do osb, ktre nie s zrzeszone w organizacjach pracodawcw lub zwizkowych. Taka praktyka, czyli status oglnego obowizywania, jest szeroko stosowana w Europie Zachodniej, lecz we wschodniej czci kontynentu naley do wyjtkw. Polska znalaza si wrd czterech krajw, ktre posiadaj najniszy odsetek obowizywania ukadw zbiorowych pracy w stosunku do liczby zatrudnionych: wynosi on 25% (na Litwie 12%, w Estonii 16%, za na otwie 18%). W pozostaych krajach dziesitki odsetek ten ksztatuje si na poziomie od 36% (Czechy) do 95% (Sowenia), w UE-27 wynosi 63%, a w UE-15 ponad 70%. Od 2002 r. systematycznie maleje w Polsce liczba nowo zawieranych ukadw ponadzakadowych, zmniejszy si o poow zasig tych, ktre obowizuj, od lat nie zawarto adnego nowego ukadu w sektorze prywatnym.

Propozycje dziaa, ktre wedug raportu fundacji im. eberta powinny podj centrale zwizkowe i rzdy, aby poprawi sytuacj w zakresie poziomu uzwizkowienia:
krajowe centrale zwizkowe Zmiana statutw: umoliwienie wstpowania do zwizkw na wszystkich szczeblach organizacji zwizkowej; reorganizacja pobierania skadek zniesienie monopolu pracodawcy. Pooenie wikszego nacisku na dialog spoeczny oraz ukady zbiorowe na wszystkich szczeblach, nie tylko w odniesieniu do kwestii pacowych, lecz rwnie zmniejszenia czasu pracy, jako alternatywy dla rosncego bezrobocia. Programy specjalne, adresowane zwaszcza do modych oraz innych grup pracowniczych. Otwarcie na ide podwjnego przedstawicielstwa w zakadach pracy przy uwzgldnieniu dowiadcze z radami zakadowymi oraz europejskimi radami zakadowymi. Walka przeciwko ograniczeniom prawa ukadowego i prawa do strajku. Zwikszenie presji w daniu utworzenia odrbnych sdw pracy, poczone z propozycj aktywnego uczestnictwa w ich dziaalnoci. Zaangaowanie na poziomie europejskim w celu zapewnienia wymiaru spoecznego Unii: przez rozwj dyrektyw w zakresie ochrony wolnoci zwizkowej oraz rozszerzenie moliwoci przedstawicielstwa pracownikw w zakadach pracy. rzdy poszczeglnych krajw Zmiana ograniczajcych przepisw prawnych w zakresie: minimalnej liczby pracownikw potrzebnych do zaoenia zakadowej organizacji zwizkowej, wyczenia okrelonych grup pracowniczych z prawa do wstpienia do zwizkw zawodowych, potrcania skadek zwizkowych przez pracodawc. Nowelizacja ustaw o radach zakadowych (lub pracownikw): nisze progi dla ich tworzenia, umoliwienie przedstawicielstwa rwnie w maych zakadach poprzez wybr jednego delegata; zwikszenie kompetencji na poziomie Ue; jednoznaczne oddzielenie kompetencji rad zakadowych od kompetencji przedstawicielstwa zwizkowego. liberalizacja prawa w zakresie ukadw zbiorowych, przede wszystkim dla zatrudnionych w sektorze publicznym. dostosowanie prawa do strajku do standardw midzynarodowych i prawa wsplnotowego. Utworzenie sdw pracy przy wspudziale partnerw spoecznych, ewentualnie w ramach wybranych projektw pilotaowych. Wzmocnienie trjstronnego modelu podejmowania decyzji na szczeblu krajowym oraz regionalnym, konieczne wczenie partnerw spoecznych do istotnych procesw decyzyjnych (dotyczcych prawa pracy, pacy minimalnej itd.). Wzmocnienie zaangaowania na poziomie europejskim w celu rozszerzenia szans na zbieny rozwj (konwergencj) i integracj.

Postulat zwikszonej koordynacji w zakresie polityki gospodarczej na poziomie Ue (stworzenie Wsparcie ponadgranicznej wsppracy istniejcych europejskiego rzdu gospodarczego). lub nowo powstajcych euroregionw. intensywniejsza debata na tematy polityki Pomoc i inicjatywy w zwizku z projektami europejskiej i wsppracy ponadnarodowej. europejskiego funduszu spoecznego i instrumentu Pomocy Przedakcesyjnej (iPa).

NR 6

GOSPODARKA SPOeCZNA

XVII

109

Zawiedzione nadzieje
Nie bez znaczenia dla dialogu midzy pracownikami a pracodawcami jest take nastawienie samych pracownikw. Wci moemy obserwowa echo zjawiska porzuconego pracownika i robotnika, ktre prof. Gardawski opisa ju na pocztku lat 90. We wspomnianej monografii pod jego redakcj cytowane s opinie robotnikw wpisujce si w t tez: Do Solidarnoci naleaem, ale mnie wystawili do wiatru. Zostawili mnie, no. Dopki czowiek walczy o Solidarno jeszcze za czasw komuny, tak zwanej, to jeszcze si trzymalimy razem. Ale jak ju to przeszo, e S bya prna i tak dalej, e [] kady ju poszed na stanowisko, to o tym szaraczku zapomnieli [] (murarz lat 40, zatrudniony w sprywatyzowanym przedsibiorstwie budowlanym). Z bada pod kierunkiem dr. Mciny wynika do zoona ocena zwizkw zawodowych. Najwiksza grupa pracownikw (prawie 40%) wskazuje, e zwizki staraj si, lecz niewiele im si udaje i tylko co pity ocenia, e s efektywne, a zaoga wiele im zawdzicza. Mniej wicej tyle samo pracownikw uwaa, e nie podejmuj adnych istotnych dziaa bd podejmuj wiele nietrafionych. Jednak tylko 5% ocenia, e [] zwizki robi wicej zego ni dobrego. Mimo wyranego krytycyzmu wobec zwizkw, wikszo pracownikw uwaa, e lepiej, aby istniay one w ich miejscu pracy. Na pytanie: jaka sytuacja jest lepsza dla pracownikw w zakadzie pracy?, ponad 28% odpowiada: gdy dziaa w nim jeden zwizek, a prawie 23% gdy dziaaj dwa lub wicej. Wicej ni co pity polski pracownik wyraa wic aprobat dla pluralizmu zwizkowego i konkurencji midzy zwizkami, co z kolei trudno zaaprobowa pracodawcom. Podsumowujc, ponad poowa pracownikw chce zwizku lub zwizkw, a tylko 2,7% uwaa, e byoby lepiej, gdyby w ich miejscu pracy nie byo ani zwizkw, ani rady, a 5,9% nie chce zwizkw, lecz chce rady pracownikw. Rwnoczenie co pity badany ocenia, e obecno zwizkw nie ma wpywu na sytuacj pracownikw i take co pity nie potrafi lub nie chce odpowiedzie na pytanie, czy zwizki s potrzebne. Ten krytycyzm, a rwnoczenie brak zainteresowania reprezentacj zwizkow, deklarowany w sumie przez 40% pracownikw, koresponduje z deklarowanym take przez 40% pracownikw wspomnianym poczuciem porzucenia.

ponad 40% polskich pracownikw zatrudnionych jest w mikroprzedsibiorstwach, liczcych mniej ni 9 osb. Oznacza to, e w praktyce nie maj oni moliwoci zaoenia i wstpienia do zwizku.
b n d drUNkeN MONkey, hTTP://WWW.fliCkr.COM/PhOTOs/saMsMiTh/406757403/

Gos rozsdku
Analizy empiryczne, zawarte w tomie Polacy pracujcy, dowodz, e brak zwizkw w miejscu pracy powoduje istotne pogorszenie spoecznych warunkw pracy w przedsibiorstwach, moe by czynnikiem brutalizujcym stosunki pracy i zwikszajcym eksploatacj pracownikw.

Natomiast najwaniejszy wniosek z raportu dr. Kohla brzmi: naley koordynowa sprzeciw wobec czstego naruszania wolnoci zwizkowej. A wolno zwizkowa, przypomnijmy, wraz z dialogiem spoecznym jest filarem europejskiego modelu spoecznego. Sprzeciw wymaga jednak znalezienia zotego rodka: takich zmian w ustawach i statutach zwizkowych, aby umoliwi pracownikom w maych przedsibiorstwach zakadanie i wstpowanie do zwizkw bez pogbiania wystpujcego niemal wszdzie zjawiska jak je okrelono w raporcie wyjtkowo wyksztaconego pluralizmu zwizkowego, ktre wpywa na rozdrobnienie organizacyjnych, finansowych i personalnych zasobw zwizkw zawodowych. Heribert Kohl zwraca take uwag na konieczno rozwoju ukadw zbiorowych pracy, ktry jest jego zdaniem czynnikiem wysokiej rangi dla procesu rozwoju caej UE. Realno procesu konwergencji, czyli dorwnywania krajw dziesitki do redniego poziomu caej Unii (co ma nastpi przed 2040 r.), zaley nie tylko od wyszego ni w starej Unii wzrostu gospodarczego (4% rocznie), ale take od aktywnej polityki ukadowej. Konwergencja wymaga ukadw zbiorowych pracy i waciwej polityki w tym obszarze podkreli podczas debaty dr Kohl, a wiceprzewodniczcy Komisji Krajowej NSZZ Solidarno, Jacek Rybicki, doda, e bez zwizkw nie jest to moliwe. Jego zdaniem, rzdy nowych krajw UE wyobraaj sobie, e doganianie Europy wymaga odrzucenia zwizkw zawodowych i dialogu spoecznego. Tymczasem musz zrozumie, e w ten sposb Europy nie da si dogoni, nie tylko do 2040 r. irena dryll

110 XVIII

GOSPODARKA SPOeCZNA

NR 6

Lumpen-praca i ekonomia wykluczenia


Czy sia robocza osb znajdujcych si na marginesie moe zosta skutecznie wykorzystana w gwnym nurcie ycia spoecznego i gospodarczego?
Praca zarobkowa czy, mwic oglniej, sposoby zdobywania rodkw utrzymania, podejmowane przez czonkw tzw. marginesu spoecznego, niejednokrotnie stanowiy przedmiot analizy socjologicznej. Nigdy jednak nie byy traktowane jako pierwszoplanowy i zarazem wolny od wartociowania wtek bada. Naszym zdaniem, wiarygodne poznanie spoecznych i ekonomicznych mechanizmw pozwalajcych utrzymywa si, w sensie ekonomicznym, osobom znajdujcym si na marginesie gwnego nurtu ycia spoecznego, moe by kluczowe dla zrozumienia problemw, na jakie napotykaj realizowane dotychczas programy integracji spoecznej. Chcemy zaproponowa ujcie, zgodnie z ktrym praca wykonywana w tzw. szarej strefie nie rni si w swej istocie od pracy w gospodarce oficjalnej. Wydaje si, e nieuzasadnione traktowanie obu typw zarobkowania jako nieprzystajcych do siebie, byo jednym z powodw saboci dotychczasowych uj. Wykadnia prawna, obowizujca urzdy lokalne i centralne zajmujce si zwalczaniem marginalizacji spoecznej, zakada stanowisko normatywne. Milczce zaoenie tego stanowiska mwi o tym, e praca w szarej strefie nie moe, choby z powodw etycznych, stanowi alternatywy dla pracy legalnej. W rzeczywistoci jest dokadnie odwrotnie. Dla wielu osb znajdujcych si na marginesie ycia spoecznego i gospodarczego dziaalno zawodowa przebiega przede wszystkim poza ewidencj lub w jaki sposb czy oba rodzaje aktywnoci. Z drugiej strony, obiegowa ekonomia czsto zupenie pomija zjawiska okrelane jako szara strefa, nie zaliczajc ich nawet do dziedziny gospodarki. W swojej najbardziej yczliwej interpretacji ekonomia skonna jest uznawa nie ewidencjonowan aktywno gospodarcz za odstpstwo od reguy. Tymczasem takie stanowisko jest coraz mniej uzasadnione empirycznie.

Prof. Jacek Tittenbrun, dr Bartosz Mika

Wyjtkowo szeroki margines


Trudno nazwa nieewidencjonowan prac Polakw zjawiskiem marginalnym. Kamila Kloc w raporcie Centrum Analiz Spoeczno-Ekonomicznych (1998) podaje, e na tle

krajw OECD Polska plasuje si nieco powyej wartoci dominujcej, okrelajcej szar stref. Wedug danych pochodzcych z Ministerstwa Finansw, w 1997 r. gospodarka ukryta bya w naszym kraju szacowana na 17-18% oficjalnego PKB. Dwa lata wczeniej Gwny Urzd Statystyczny wraz z PAN uzyska identyczne szacunki. W 1994 r., uywajc metody badania zuycia energii elektrycznej, uzyskano wskanik 15,2% PKB. Najnowsze dotyczce lat 1999-2006 wyniki bada prowadzonych metod poredni pochodz z opracowania Ministerstwa Pracy i Polityki Spoecznej, Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych, CBOS, CASE oraz Millward Brown SMG/KRC (2007). Zgodnie z nimi, wielko gospodarki nieformalnej w Polsce zamyka si w przedziale od 33,2% na pocztku wymienionego okresu do 22,8% oficjalnego PKB na jego kocu. Argumentw potwierdzajcych powysze ustalenia dostarczaj rwnie orodki szczegowo badajce prac w szarej strefie. Pierwsze tego typu analizy w Polsce zostay zrealizowane przez GUS w 1995 r. jako cz badania aktywnoci ekonomicznej ludnoci (BAEL). W 2004 r. w szarej strefie, definiowanej zgodnie z podejciem stosowanym przez GUS, pracowao ponad 1,3 miliona osb, czyli 4,2% wszystkich zatrudnionych powyej 15. roku ycia (dla porwnania, w latach 1995 i 1998 wskanik ten wynosi odpowiednio ok. 2,2 mln i ponad 1,4 mln). 65% prac wiadczonych w szarej strefie wykonyway osoby prywatne, niemal 22% firmy prywatne, a pracujcy na wasny rachunek stanowili 12% wszystkich zatrudnionych w gospodarce nieoficjalnej. Interesujcy jest fakt, e dla wikszoci osb pracujcych w szarej strefie praca ta ma charakter pracy gwnej 829 tys. wobec 488 tys. deklarujcych dodatkow prac poza ewidencj. Jednoczenie statystycy urzdu odrzucili argument o rwnowanoci pracy na czarno i pracy legalnej. Wielu obserwatorw ycia gospodarczego zdaje si sugerowa, e gdyby nie istniaa praca nie rejestrowana, bezrobocie zmniejszyoby si o wskanik rwny (lub niemal rwny) iloci osb zatrudnionych poza gospodark oficjaln. Tymczasem badanie GUS-u pokazao, e jedynie niecae 11% respondentw przepracowao w szarej strefie wicej ni 91 dni w roku, a ponad poowa nie przepracowaa nawet 20 dni. Oznacza to, e zajcia okrelane przez Gwny Urzd Statystyczny jako praca nie rejestrowana, najczciej nie stanowi substytutu pracy legalnej, i to zarwno pod wzgldem formalnej ochrony pracownika, jak i pod wzgldem czasu powicanego na to zajcie.

NR 6

GOSPODARKA SPOeCZNA

XIX

111

Podobny obraz przynosz badania CASE. Wykazay one, e w 2007 r. w szarej strefie pracowao 9,3% Polakw. Zdecydowana wikszo z nich (91,6%) traktowaa t prac jako gwn, dla 10% bya to praca dodatkowa. Najwikszy odsetek pracujcych w ukrytej gospodarce reprezentuj osoby wykonujce prace w rolnictwie (blisko 27%), drug pod wzgldem liczebnoci grup s grnicy i robotnicy budowlani (20%). Dane te potwierdzaj obraz uzyskany przez GUS, tym bardziej, e ponownie jedynie poowa pracujcych poza ewidencj robi to regularnie, czyli czciej ni dwa razy w tygodniu. Niezalenie od tego, czy w wietle przytaczanych bada praca nie rejestrowana moe zosta uznana za substytut pracy legalnej, czy te nie, nie ulega wtpliwoci, e dla blisko 10% Polakw stanowi codzienn rzeczywisto. Co wicej, rozszerzone ujcie lumpenwasnoci 1 zakada, e owe stosunki s immanentn cech gospodarki. Nie sposb zatem nazwa zjawiska umniejszajcego oficjalny dochd narodowy Polski o ponad 20% (w tym sensie, e pracownicy gospodarki ukrytej nie dziel si z wspobywatelami swoimi dochodami) czym jedynie marginalnym. Warto przy tym zaznaczy, e wspomniane umniejszenie ma charakter ksigowy i zaley od przyjtej definicji produktu narodowego. W niektrych krajach przynajmniej cz zjawisk okrelanych jako szara strefa wczana jest do statystyk narodowych. Wracajc jednak do gwnego wtku odrzucenie w postpowaniu

badawczym procesw nie mieszczcych si w tradycyjnym rozumieniu pracy byoby (i byo do tej pory) duym bdem. Z przyjtego tu punktu widzenia nie ma fundamentalnej rnicy pomidzy prac wykonywan legalnie i nielegalnie w praktyce s to czsto te same czynnoci.

Upiona sia (robocza)


Oczywicie istnieje szereg rnic pomidzy oboma typami aktywnoci, jednak na najbardziej podstawowym poziomie naley przyj tez, e wiat marginesu odtwarza podziay klasowe obecne w gospodarce jawnej. Analiza obejmujca 9 krajw UE oraz pi pierwszych transz panelowego badania gospodarstw domowych Wsplnoty, wykazaa, e na osi zarwno narodowej, jak i czasowej, da si wyrni klas ludzi ekonomicznie upoledzonych: szczeglnie zagroonych utrat posiadanych zasobw poniej pewnego krytycznego poziomu, problemami z zaspokojeniem podstawowych potrzeb materialnych oraz subiektywnie odczuwanym stresem ekonomicznym. To, e w poszczeglnych krajach przynaleno klasowa w nieidentyczny sposb wpywa na rozkad wspomnianych typw ryzyka, w niczym nie umniejsza znaczenia tego czynnika. Moemy postawi pytanie: czy sia robocza (cilej mwic, lumpen-robocza) osb znajdujcych si na marginesie

b n d gregOry JOrdaN, hTTP://WWW.fliCkr.COM/PhOTOs/gregOryJOrdaN/4685803504/

112 XX

GOSPODARKA SPOeCZNA

NR 6

spoecznym caoksztat umiejtnoci, kwalifikacji, cech psychofizycznych niezbdnych do wykonywania pracy moe zosta skutecznie wykorzystana w gwnym nurcie ycia spoecznego i gospodarczego? Zaryzykujmy przypuszczenie, e skoro praca takich lumpen-pracownikw moe przynosi wymierny dochd podmiotom korzystajcym z niej (lumpen-przedsibiorstwom) i samym zaangaowanym w ni jednostkom, to rwnie dobrze moe by rdem dochodu podmiotw funkcjonujcych w gospodarce jawnej. Konstatacja ta jest o tyle wana, e zdiagnozowanie sposobw adekwatnego wykorzystania siy roboczej osb zagroonych wykluczeniem stanowi naszym zdaniem szans na skuteczn integracj spoeczn nie tylko ich samych, ale i zbiorowoci lokalnej jako caoci. Z drugiej jednak strony, naley wzi pod uwag, e osoby dugo przebywajce poza gwnym nurtem ycia spoecznego czsto trafiaj na bariery w ponownej integracji. Jedn z nich jest bez wtpienia spadek wartoci (deprecjacja) siy roboczej lub nawet jej czciowa utrata. Nie bez powodu osoby dugotrwale bezrobotne, bezdomne, niepenosprawne, nigdy nie pracujce, po wyroku pozbawienia wolnoci itp., s tymi, ktrym szczeglnie trudno podj prac ewidencjonowan.

Pamitajc o tym zastrzeeniu, moemy wrci do pytania: jakie warunki musz zosta spenione, aby sia robocza osb zmarginalizowanych moga zosta efektywnie zaangaowana w spoecznie akceptowane formy aktywnoci zawodowej? Na drodze do odpowiedzi na to pytanie musimy dokadnie zdiagnozowa socjologiczno-ekonomiczny charakter dziaa zarobkowych, w jakie angauj si rne grupy funkcjonujce poza oficjalnym podziaem pracy. Ten krok badawczy jest kluczowy, poniewa pozwoli na precyzyjne ustalenie analogii i rnic midzy aktywnoci nie ewidencjonowan a prac w tradycyjnym rozumieniu. W dalszej kolejnoci da szans identyfikacji podstawowych cech siy (lumpen)roboczej oraz ich implikacji dla funkcjonowania w gospodarce jawnej. Nie bez znaczenia bdzie rwnie diagnoza uwarunkowa i przyczyn, zarwno spoecznych, jak i ekonomicznych, dla ktrych owe grupy znalazy si poza gwnym nurtem ycia spoecznego.

Pytania za sto punktw


W tradycyjnym etosie lumpa odnajdujemy najczciej figur kloszarda, yjcego gwnie z jamuny. Realia ulicznej egzystencji powoduj, e osoby pozostajce bez dachu nad gow podejmuj szereg aktywnoci zarobkowych, daleko wykraczajcych poza pojcie pracy nierejestrowanej. Niezwykle frapujcym problemem badawczym jest pytanie: czy sia robocza tych ludzi ma szans by skutecznie zaangaowana w procesy kooperacji w gwnym nurcie ycia gospodarczego? W przypadku niepenosprawnych mamy do czynienia z czciowym lub cakowitym pozbawieniem siy roboczej (wywaszczeniem z siy roboczej). Dlatego nazywamy ich semiposiadaczami siy roboczej. Jej ograniczenie przejawia si na przykad w niemoliwoci podejmowania okrelonych prac oraz w koniecznoci specyficznego dostosowania miejsca pracy do potrzeb osoby niepenosprawnej. Skazani przebywajcy obecnie w zakadach penitencjarnych s cakowicie lub w znacznej czci pozbawieni wasnej siy roboczej na skutek odizolowania od wiata zewntrznego. W przypadku tej kategorii niezwykle ciekawe byoby poznanie prac, jakie osoby te wykonyway przed osadzeniem. Z drugiej strony warto zbada, jak na si robocz winia wpywa pobyt w zakadzie karnym. Moliwe s co najmniej dwa scenariusze: spadek wartoci siy roboczej na skutek odosobnienia, bezczynnoci, tzw. wtrnej socjalizacji ze strony wsposadzonych albo przeciwnie, podtrzymanie oraz rozwj siy roboczej na skutek prac podejmowanych w zakadzie karnym i/lub programw resocjalizacji, doksztacania itp. Badanie kategorii uzalenionych pokae z kolei, jak wasnoci siy roboczej zmieniaj si w przypadku osb naduywajcych substancji chemicznych. Zakada mona, e dugotrwae poddawanie si ich dziaaniu prowadzi

zysk nie jest tu celem samym w sobie, ale instrumentem, ktry ma suy osigniciu celu wyszego spoecznej integracji czonkw.

b n d CaNdiCeeCidNaC, hTTP://WWW.fliCkr.COM/PhOTOs/CaNdiCeeCidNaC/4302384130/

NR 6

GOSPODARKA SPOeCZNA

XXI

113

do gbokiego spadku wartoci siy roboczej, a w okresach godu powoduje jej ukierunkowanie jedynie na zdobycie rodkw materialnych, niezbdnych do zakupu alkoholu lub narkotykw. Z kolei prostytutki wykonuj zawd lub mwic precyzyjniej lumpen-zawd, przynoszcy czsto relatywnie wysokie wynagrodzenie, ale wicy si z siln negatywn sankcj spoeczn. Pitno, dotykajce skdind wszystkich wykluczanych, szczeglnie mocno kadzie si na losie kobiet pracujcych w najstarszym zawodzie wiata. Uywajc kategorii odnoszcych si do wasnoci siy roboczej, powiemy, e sia lumpen-robocza prostytutek jest szczeglnie naraona na deprecjacj. Elementy ich siy roboczej, uruchamiane w procederze prostytuowania, nie mog zosta wykorzystane w adnym innym zawodzie. Stygmatyzacja spoeczna powoduje, e kobieta naznaczona pitnem prostytutki moe mie trudnoci z uruchomieniem swojej siy roboczej w warunkach gospodarki jawnej. Badanie, nawet najbardziej skrupulatne, wybranych grup wykluczonych, nie moe jednak w peni odpowiedzie na pytanie: jakie cechy siy roboczej sprzyjaj, a jakie utrudniaj skuteczne, trwae wyjcie z marginesu ycia spoecznego i ekonomicznego. Kadorazowo badajc jedynie osoby znajdujce si poza gwnym nurtem ycia spoecznego otrzymalibymy informacje o domniemanym wpywie cech siy roboczej na pooenie badanych, np. stopnia wasnoci siy roboczej, angaowania si w stosunki lumpen-wasnoci i wspwasnoci, czasowe lub trwae pozbawienie siy roboczej itp. Metod pozwalajc stwierdzi, jakie waciwoci omawianej cechy realnie ksztatuj rodowisko marginesu, bdzie powoanie si na przykady skutecznego przynajmniej potencjalnie przezwycienia wasnych ogranicze ze strony takich osb. W tym miejscu powstaje pytanie: czy istot spoeczestwa obywatelskiego jest, jak si obecnie przyjmuje, wycznie walka ze skutkami systemu spoecznego, czy te powinna ni by walka z przyczynami lecymi u podstaw status quo? Jak wiadomo, w walce z chorobami (a wic rwnie chorobami spoecznymi) najwaniejsza jest profilaktyka. Zamiast wic skupia wysiki wycznie na choby minimalnej poprawie egzystencji osb wykluczonych (co jest oczywicie bardzo wane), naley rwnolegle pomaga im poprzez edukacj obywatelsk i rozwizania instytucjonalne, wdraajce zasady ekonomii spoecznej.

O znaczeniu gospodarki spoecznej wiadczy fakt, e rnej maci przedsibiorstwa skadajce si na ten sektor dostarczaj w Europie bezporednio ponad 11 mln miejsc pracy co stanowi 6% cakowitego zatrudnienia w UE i wytwarzaj 10% europejskiego cznego PKB. Sektor gospodarki spoecznej obejmuje 2 mln firm, tj. 10% wszystkich europejskich przedsibiorstw. W innym badaniu, jakim objto 8 uprzemysowionych krajw USA, Wielk Brytani, Francj, Niemcy, Wochy, Szwecj, Wgry i Japoni sektor organizacji nie nastawionych na zysk zapewnia wedle stanu z 1990 r. ekwiwalent 11,9 mln penoetatowych miejsc pracy, co reprezentowao 3,3% caoci zatrudnienia. Mona powiedzie, e kluczow zasad w idei gospodarki spoecznej jest prymat dziaania na rzecz ludzi (czonkw, podopiecznych) nad maksymalizacj zysku. Oznacza to, e dla jednostek ekonomii spoecznej istotne znaczenie, obok celu gospodarczego, ma misja spoeczna. Aby dobrze zrozumie nasze pojcie, autorzy posugujcy si nim uznaj, i naley opisa instytucje stanowice rdze tego rodowiska tzw. przedsibiorstwa spoeczne. Najbardziej popularn i czsto stosowan definicj tyche jest sformuowana przez czonkw europejskiej sieci badawczej EMES (European Research Network). Wedug niej, za przedsibiorstwo spoeczne uznaje si dziaalno o celach gwnie spoecznych, z ktrej zyski w zaoeniu s reinwestowane w te cele lub we wsplnot, nie za aktywno prowadzon w celu maksymalizacji zysku lub zwikszenia dochodu udziaowcw bd wacicieli. EMES okrela kryteria spoeczne i ekonomiczne, ktre powinny charakteryzowa inicjatywy wpisujce si w ekonomi spoeczn. Wyrnione kryteria ekonomiczne to: prowadzenie w sposb wzgldnie cigy, regularny dziaalnoci w oparciu o instrumenty ekonomiczne; niezaleno, suwerenno instytucji w stosunku do instytucji publicznych; ponoszenie ryzyka ekonomicznego; istnienie choby nielicznego patnego personelu. Wrd kryteriw spoecznych EMES wymienia: wyran orientacj na spoecznie uyteczny cel przedsiwzicia; oddolny, obywatelski charakter inicjatywy; specyficzny, moliwie demokratyczny system zarzdzania; moliwie wsplnotowy charakter dziaania; ograniczon dystrybucj zyskw. Ten zestaw kryteriw jest definicj idealnego przedsibiorstwa spoecznego. Od przedsiwzi zaliczanych do tego sektora nie wymaga si spenienia wszystkich kryteriw, lecz wikszoci z nich. Natomiast za wzorcow form przedsibiorstwa spoecznego uwaa si spdzielni

Dla ludzi, nie dla zysku


Jedna z definicji powiada, i ekonomia (gospodarka) spoeczna to system przedsibiorstw i organizacji oraz waciwych im uregulowa prawnych dotyczcych wspierania przedsibiorczoci wrd ludzi wykluczonych z rynku pracy.

114 XXII

GOSPODARKA SPOeCZNA

NR 6

socjaln, jako e czy ona charakterystyczny dla przedsibiorstwa sposb dziaania z gbokim przywizaniem do spoecznych celw.

Solidarno w praktyce
Prekursorem tworzenia spdzielni socjalnych byy Wochy, gdzie pomys ten zrodzi si ju w latach 70. XX w. w koach pozarzdowych; do dzi sektor ten jest najsilniejszy wanie w Italii (istnieje tam ponad 7000 takich spdzielni), chocia jego obecno zaznacza si take wyranie w Hiszpanii, a Francja i Belgia utworzyy w tej dziedzinie specjalne uregulowania prawne. W szeregu krajw pojawiy si rne terminologicznie, lecz zbiene merytorycznie organizacje obok woskich spdzielni socjalnych s to hiszpaskie spdzielnie pracy wsplnej, francuskie stowarzyszenia spdzielcze na rzecz dobra wsplnego czy portugalskie spdzielnie solidarnoci spoecznej. Przedmiotem dziaalnoci spdzielni socjalnej jest prowadzenie wsplnego przedsibiorstwa w oparciu o osobist prac czonkw. Jest to sposb najbardziej adekwatny z przyjtego tutaj punktu widzenia, poniewa zakada ponown integracj spoeczn poprzez procesy pracy. Nieprzypadkowo badania woskie na prbie spdzielni socjalnych wykazuj, e w latach 1991-1993 ponad 24% negatywnie uprzywilejowanych osb (uywajc jzyka Webera) odzyskao ekonomiczn wasno siy roboczej, czyli zostay zreintegrowane 63% z nich znalazo prac w samych spdzielniach, za pozostae na zewntrznym rynku pracy. Spdzielnie socjalne mona zaliczy do jednej z gwnych i najbardziej efektywnych form pokonywania indywidualnych barier w integracji spoecznej, w tym przede wszystkim w powrocie na normalny rynek pracy. Do kluczowych zada omawianych podmiotw ekonomii spoecznej zaliczamy: rozwijanie umiejtnoci i kompetencji spoeczno-zawodowych, niezbdnych nie tylko na rynku pracy, ale rwnie w codziennej aktywnoci spoecznej; wspieranie tworzenia i dziaalnoci rodowiskowych instytucji aktywizujcych osoby niepenosprawne, a take wspieranie spoecznoci lokalnej. Specyfik spdzielni jest fakt, e instytucje te, pomimo i posiadaj osobowo prawn przedsibiorstwa, zrzeszaj ludzi, a nie kapita. Ekonomicznie pojty zysk nie jest tu celem samym w sobie, ale instrumentem, ktry ma suy osigniciu celu wyszego spoecznej integracji czonkw. Spdzielnia socjalna to pierwsza w Polsce forma prawna, ktr ustawa (z dnia 27 kwietnia 2006 r. o spdzielniach socjalnych) wprost okrelia jako przedsibiorstwo spoeczne. Ustawodawca powoujc do ycia opisywan form spdzielni 2, przyj zaoenie zbiene z referowanym tu stanowiskiem teoretycznym. Zaoy mianowicie, e jednym z najskuteczniejszych sposobw

reintegracji bdzie oddziaywanie na wasno siy roboczej osb spoza gwnego nurtu ycia spoecznego. Ponowne wczenie w obieg gospodarki jawnej, zaangaowanie w procesy kooperacji, swobodne dysponowanie wasn prac maj, przynajmniej potencjalnie, stanowi ciek powrotu do normalnego ycia 3. Powodzenie w dziele ponownej integracji spoeczno-gospodarczej czonkw spdzielni uwarunkowane jest m.in. profilem dziaalnoci i dziedzin gospodarki, w jakiej funkcjonuj poszczeglne spdzielnie. Wrd cech, o ktrych mowa, wymiemy na przykad struktur rynku, warunki konkurencji, czynniki z dziedziny zarzdzania lub kwalifikacje czonkw spdzielni, otoczenie spoeczne itp. Badanie powyszych zagadnie w oczywisty sposb prowadzi do analizy pozytywnych mechanizmw oraz barier w rozwoju tej specyficznej formy przedsibiorstwa spoecznego.

Ideay maj konsekwencje


W toku rozwoju spdzielczoci socjalnej wypracowano kodeks uniwersalnych zasad, w oparciu o ktre powinny funkcjonowa tego typu przedsibiorstwa. Pierwsza zasada dotyczy dobrowolnego i otwartego czonkostwa. Spdzielnie s organizacjami dobrowolnymi, otwartymi dla wszystkich osb, ktre s zdolne do korzystania z ich usug oraz gotowe s ponosi zwizan z czonkostwem odpowiedzialno: bez jakiejkolwiek dyskryminacji z powodu rnic spoecznych, politycznych, religijnych, a take rnicy pci czy rasy. Druga zasada: demokratycznej kontroli czonkowskiej. Spdzielnie s organizacjami demokratycznymi, kontrolowanymi przez swoich czonkw, ktrzy aktywnie uczestnicz w okrelaniu polityki i podejmowaniu decyzji. Mczyni i kobiety penicy funkcje przedstawicielskie z wyboru, s odpowiedzialni wobec pozostaych czonkw. W spdzielniach szczebla podstawowego czonkowie maj rwne prawa gosu; spdzielnie innych szczebli rwnie zorganizowane s w sposb demokratyczny. Zasada jeden czonek jeden gos jest praktycznym potwierdzeniem zaoenia, i spdzielnie s zrzeszeniami osb, a nie kapitau, gdy w trakcie walnego zgromadzenia kady czonek spdzielni posiada rwny wpyw na wynik gosowania, niezalenie od liczby posiadanych udziaw. Trzecia zasada: ekonomicznego uczestnictwa czonkw. Czonkowie uczestnicz w sposb sprawiedliwy w tworzeniu kapitau swojej spdzielni i demokratycznie go kontroluj. Co najmniej cz tego kapitau jest zazwyczaj wspln wasnoci spdzielni. Jeeli czonkowie otrzymuj jak rekompensat od kapitau wniesionego jako warunek czonkostwa, jest ona zazwyczaj ograniczona. Czonkowie przeznaczaj nadwyki na jeden lub wszystkie spord nastpujcych celw: na rozwj swojej

NR 6

GOSPODARKA SPOeCZNA

XXIII

115

spdzielni (jest to moliwe dziki tworzeniu funduszu rezerwowego, ktrego przynajmniej cz powinna by niepodzielna); na korzyci dla czonkw spdzielni proporcjonalnie do ich transakcji ze spdzielni; na wspieranie innych dziedzin dziaalnoci, zaaprobowanych przez czonkw. Czwarta zasada: autonomii i niezalenoci. Spdzielnie s autonomicznymi organizacjami wzajemnej pomocy, kontrolowanymi przez swoich czonkw. Jeeli zawieraj porozumienia z innymi organizacjami i instytucjami (wczajc w to wadze centralne) lub pozyskuj kapita z zewntrznych rde, czyni to tylko na warunkach zapewniajcych demokratyczn kontrol oraz zachowanie spdzielczej autonomii. Pita zasada: ksztacenia, szkolenia i informacji. Spdzielnie zapewniaj moliwo ksztacenia i szkolenia swoim czonkom, osobom penicym funkcje przedstawicielskie z wyboru, menederom i pracownikom, tak, aby mogli oni efektywnie przyczynia si do rozwoju swoich spdzielni. Informuj one og spoeczestwa, zwaszcza modzie i osoby ksztatujce opini spoeczn, o istocie spdzielczoci i korzyciach z ni zwizanych. Szsta zasada: wsppracy midzy spdzielniami. Spdzielnie w najbardziej efektywny sposb su swoim czonkom i umacniaj ruch spdzielczy poprzez wspprac w ramach struktur lokalnych, krajowych, regionalnych i midzynarodowych. Sidma zasada: troski o spoeczno lokaln. Spdzielnie pracuj na rzecz waciwego rozwoju spoecznoci lokalnych, w ktrych dziaaj, poprzez prowadzenie polityki zarobkowej. Zasady te maj swoje odzwierciedlenie w ustawie Prawo spdzielcze z 16 wrzenia 1982 r. Spdzielnie socjalne maj suy wypenianiu zada w zakresie wczania w gwny nurt ycia spoecznego i ekonomicznego osb je tworzcych, za pomoc prowadzenia wsplnego przedsibiorstwa. Cao nadwyki bilansowej z dziaalnoci gospodarczej ma by przeznaczana na fundusz zasobowy (nie mniej ni 40%), na cele zwizane z reintegracj spoeczno-zawodow czonkw oraz cele zwizane z dziaalnoci kulturalno-owiatow (nie mniej ni 40%). W myl ustawy, gwnym zadaniem tworzonych spdzielni jest pomoc osobom bezrobotnym, a nie wypracowywanie zysku. Spdzielni socjaln mog zaoy: osoby bezrobotne, bezdomni realizujcy indywidualny program wychodzenia z bezdomnoci, uzalenieni od alkoholu (po zakoczeniu programu psychoterapii w zakadzie lecznictwa odwykowego), uzalenieni od narkotykw lub innych rodkw odurzajcych (po zakoczeniu stosownego programu terapeutycznego), chorzy psychicznie, a take zwalniani z zakadw karnych, uchodcy realizujcy indywidualny program integracji, osoby niepenosprawne. Przy czym musi to by nie mniej ni 5 i nie wicej ni 50 osb speniajcych powysze warunki.

Tdy droga!
Za przykad udanej realizacji zasad gospodarki spoecznej moe posuy dziaalno Spdzielni Socjalnej Ul z siedzib we Wrzeni. Jak pisze w raporcie z obserwacji terenowej Magorzata Grunt, czonkini Zespou Bada Socjoekonomicznych przy Wyszej Szkole Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa w Poznaniu, spdzielnia ta powstaa przy finansowym wsparciu Europejskiego Funduszu Spoecznego. Otrzymaa pomoc finansow zarwno na rozpoczcie dziaalnoci gospodarczej, jak i na przygotowanie przyszych czonkw do uczestnictwa w kooperatywie poprzez udzia w rnego rodzaju kursach i szkoleniach. Czonkami spdzielni, zajmujcej si prac usugow, jest 11 niepenosprawnych osb z terenu powiatu wrzesiskiego, ale tylko czworo z nich podpisao spdzielcz umow o prac. Oferta spdzielni obejmuje usugi zwizane z zagospodarowaniem terenw zielonych, czyli wszelkie prace ogrodnicze: upraw rolin, zakadanie i pielgnacj trawnikw, przycinanie ywopotw, opryski, odchwaszczanie klombw i trawnikw, a take usugi zwizane ze sprztaniem mieszka i obiektw publicznych, w tym pranie dywanw i wykadzin. Zakres oferowanych usug uzupenia opieka nad osobami starszymi oraz wykonywanie drobnych prac remontowych. Wszystkie sprzty i urzdzenia skadajce si na wyposaenie biura oraz narzdzia suce do pracy s wasnoci spdzielni i zostay zakupione ze rodkw unijnego funduszu EQUAL. Ul dziaa

b n d life as arT, hTTP://WWW.fliCkr.COM/PhOTOs/lifeasarT/501196439/

116 XXIV

GOSPODARKA SPOeCZNA

NR 6

zarwno jako przedsibiorstwo, majce na celu zarabianie na swoich usugach, tworzenie miejsc pracy itp., jak i realizuje zadania na rzecz spoecznoci lokalnej, m.in. poprzez prowadzenie Klubu Integracji Spoecznej. Zdaniem Magorzaty Grunt, kolejny przykad skutecznego urzeczywistnienia kooperatywy tego rodzaju moe stanowi poznaska Spdzielnia Socjalna Tajemniczy Ogrd. Zaoya j grupa osb dugotrwale bezrobotnych, ktre poznay si w poznaskim Centrum Integracji Spoecznej Pitkowo. Skad osobowy spdzielni do lutego 2010 r. stanowio pi osb; po tym terminie przyjto do niej kolejn osob, po zakoczeniu procznego okresu prbnego. Tajemniczy Ogrd od pocztku istnienia wsppracuje z Poznask Spdzielni Mieszkaniow w ramach tej wsppracy otrzymuje zlecenia zwizane z profilem dziaalnoci, czyli przede wszystkim z zagospodarowaniem terenw zielonych na osiedlu im. Bolesawa miaego; PSM zaproponowaa rwnie spdzielni sprztanie klatek schodowych. Oba powysze przykady maj szans udowodni, e spdzielczo socjalna sprawdza si jako sposb na ponowne wczanie trwale wykluczonych w ycie spoeczne i gospodarcze. prof. jacek Tittenbrun, dr Bartosz Mika

wojewdztwa. Wyniki bada maj pozwoli okreli, jakie warunki powinny zosta spenione, by za pomoc mechanizmu spdzielni skutecznie odtwarza utracon si robocz wykluczonych, jak organizowa prac, aby reintegracja spoeczna (obejmujca nie tylko przedsibiorcze czy pracownicze, ale take obywatelskie umiejtnoci) przebiegaa prawidowo itp. Przypisy: 1. Termin lumpen jest stosowany w ramach przyjtej tu teorii do wszelkich nieopodatkowanych dochodw, uzyskiwanych w ramach lub na zewntrz okrelonych organizacji gospodarczych. Termin ten, jako wskazujcy na wspln cech wchodzcych tu w gr dziaa ekonomicznych w postaci braku wasnociowego uczestnictwa w nich pastwa, a przez to caego narodu, stanowi prb bardziej teoretycznego ujcia uywanej w ich obiegowym opisie terminologii, takiej jak szara strefa, nieformalna gospodarka itp. 2. instytucja spdzielni socjalnej zostaa w Polsce wprowadzona Ustaw z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, odpowiednio nowelizujc ustaw z 16 wrzenia 1982 r. Prawo spdzielcze. aktualn podstaw prawn dla funkcjonowania tych spdzielni jest Ustawa z dnia 27 kwietnia 2006 r. o spdzielniach socjalnych, ktra zacza obowizywa 6 lipca tego roku. 3. Podczas dyskusji nad ustaw zgaszano wtpliwoci, czy przyznanie spdzielniom socjalnym duych ulg podatkowych nie spowoduje, e przedsibiorcy zaczn nagina prawo i tworzy

Zesp pod kierunkiem prof. Jacka Tittenbruna realizuje aktualnie projekt badawczy wielkopolskich rodowisk znajdujcych si poza gwnym nurtem ycia spoecznego i ekonomicznego, a take spdzielni socjalnych dziaajcych na terenie

spdzielnie w miejsce dotychczasowych firm, poniewa czonkami i pracownikami spdzielni mog by nie tylko osoby dotychczas zmarginalizowane (ustawa zakada, e wrd czonkw spdzielni co najmniej poowa to takie osoby).

to zebrane w jednym miejscu najwaniejsze wydarzenia, inspirujca publicystyka i najciekawsze nowiny naukowe z dziedzin takich, jak:
ochrona rodowiska ochrona przyrody zrwnowaony rozwj ekologiczny styl ycia

Portal www.koniczynka.org

Spjrz na wiat z innej, zielonej strony!

117

U rde polskiego zacofania


Jerzy Wawrowski Przyczyn polskiego niedorozwoju upatruje si najczciej w 45 latach tzw. realnego socjalizmu. refleksja taka nie ujmuje jednak problemu zbyt gboko.
Jakie s elementarne cechy spoeczestwa i pastwa, ktre ma przed sob przyszo? To ekspansywna gospodarka, oparta na wiedzy i nowoczesnych technologiach oraz na rodzimej przedsibiorczoci. Rzeczywiste prawo do wasnoci dla wszystkich, a nie tylko uprzywilejowanych. System instytucji sprawnych i sucych obywatelom. Stabilne, odpowiedzialne, skuteczne i uczciwe wadze, postpujce tak, aby uczestnicy gry ekonomicznej nie szukali korzyci innych ni te, ktre wynikaj z pracy i zdolnoci. Wolno osobista, ktra polega nie tylko na nie podleganiu tyranii, ale take na skutecznym zabezpieczeniu przed przestpczoci, korupcj, wszelkimi formami wyzysku oraz ucisku ze strony monych i wpywowych jednostek i grup.

Wyksztacone i zamone spoeczestwo obywatelskie. Realne szanse dla kadego, kto chce i potrafi, a jednoczenie przynajmniej przyzwoita ochrona dla najsabszych. Wspczesna Rzeczpospolita nie tylko nie spenia tych warunkw, ale jest wrcz ich zaprzeczeniem, a w spoeczestwie trudno znale przesanki dla pozytywnej zmiany. Nie ulega wtpliwoci, e istnienie przez prawie p wieku systemu bdcego swoist antytez cywilizacji, w sposb niezwykle istotny zaciyo na kondycji naszego narodu. Jednak takie ograniczenie horyzontu czasowego refleksji uniemoliwio signicie do gbszych i, moim zdaniem, daleko istotniejszych uwarunkowa kulturowych, ktre do dzisiaj negatywnie rzutuj na nasze prby znalezienia satysfakcjonujcego miejsca w nowoczesnym wiecie. Odwoujc si do wzorw zachodnich, ktrych przeszczepienie ma nam zapewni sukces, zapomina si, e obecnie istniejcy ad tamtego wiata wyrs z zupenie innych przesanek historycznych i kulturowych ni te, z jakich wyonia si rzeczywisto Europy Wschodniej, ktrej jestemy czci.

b a M. lUBiNski, hTTP://WWW.fliCkr.COM/PhOTOs/lUBiNski/3880252959/

118
zachd
Od szczytu redniowiecza drogi rozwojowe zachodniej i wschodniej czci naszego kontynentu zaczy si rozchodzi. Kwesti dyskusyjn jest, czy mamy do czynienia w tym okresie z oglnym kryzysem gospodarczym. Nie ulega natomiast wtpliwoci, e mia wtedy miejsce kryzys wczesnej szlachty i spadek jej dochodw. Nie bya ona wwczas aktywnym czynnikiem ycia gospodarczego, jej przedstawiciele ograniczali si do cigania renty feudalnej, tymczasem wpywy z tego rda malay. Przyczyn bya m.in. walka chopw o znone warunki ycia i moliwoci rozwoju wasnych gospodarstw (jej wiadectwem jest fala ruchw ludowych, jaka ogarna wwczas niemal ca Europ), wzrost pac roboczych na wsi wobec niedoboru rk do pracy, a take zarazy i wojny. Inne znaczce procesy, to nasilajca si ekspansja ekonomiczna mieszczastwa na wsi oraz rozdrobnienie majtkw, dzielonych midzy szlacheckich synw. W efekcie spadek dochodw szlacheckich pod koniec redniowiecza waha si w granicach od kilkunastu do kilkudziesiciu procent. Nie by on rwnoznaczny ze spadkiem dochodu innych klas. Im mniej renty cigna szlachta, tym wicej dochodu zostawao chopom, dziki czemu mogli lepiej gospodarowa; bogacio si take mieszczastwo. Zjawiska te skutkoway zmian ukadu si w spoeczestwie, na co nakaday si istotne zmiany w obrbie stanu szlacheckiego, np. bogatsi, bronic si przed spadkiem dochodw, pozbawiali niejednokrotnie ziemi biedniejszych poprzez jej wykup, z kolei bogaci mieszczanie wchodzili czsto do krgw szlachty redniej, a nawet wyszej. Zmiany skadu szlachty oznaczay dojcie do gosu ywiow majcych inny stosunek do ycia gospodarczego anieli tradycyjny szlachcic rycerskiego redniowiecza. Metody walki tego stanu ze swoim wzgldnym zuboeniem, jak prby zwikszania renty feudalnej czy coraz silniejsze denie do bezporedniego przejcia majtkw i dochodw kocielnych, nie day wystarczajcych rezultatw. To zmusio szlacht do wzmoenia aktywnoci ekonomicznej. Przyjmuje si, e dla Europy proces akumulacji pierwotnej zacz si w XVI w. (w Anglii ju pod koniec XV) i trwa do wieku XIX. W skali oglnej nie zwikszaa ona rodkw produkcji lub ich pieninych rwnowanikw, lecz prowadzia do skupienia majtku w rkach pewnych jednostek kosztem innych, znacznie liczniejszych. Jako e rodzio to opr tych ostatnich, w procesie tym istotn rol odgrywaa przemoc i przymus ekonomiczny. Na rzecz szlachty, dysponujcej wadz polityczn, dziaa system dugu pastwowego, nowoczesny system podatkowy i protekcjonizm. W efekcie, w rolnictwie dokonywaa si koncentracja ziemi w rku nowej szlachty, kosztem gwnie wywaszczanych chopw (wewntrzne rdo akumulacji pierwotnej). Zewntrznym rdem akumulacji pierwotnej by system kolonialny. Ekspansja kolonialna w jej pierwszym, hiszpasko-portugalskim etapie, bya gwnie dzieem awanturniczej szlachty, szukajcej nowych rde dochodw. O ile jednak w XV w. gwnym celem byo ciganie wyszej renty feudalnej, o tyle od XVI w. zdobywanie rodkw na tak organizacj produkcji, aby uzyska wiksze dochody ni te osigane z renty. Skoncentrowanie rodkw przyczyniao si do wzrostu wydajnoci jako nastpstwa lepszego podziau pracy, a take do postpu technicznego. W duszej perspektywie, konsekwencj tych zmian byo przechodzenie od rolnictwa ekstensywnego do intensywnego. Na skutek wzrostu aktywnoci gospodarczej szlachty spadek jej dochodw zosta zahamowany, po czym nastpi ich wzrost; od tego momentu wzrost gospodarczy zaley nie tylko od akumulacji dokonywanej przez mieszczan i chopw, ale take w sposb decydujcy od akumulacji prowadzonej przez szlacht. W miar upywu czasu wzrost gospodarczy bdzie zalea coraz bardziej od akumulacji kapitalistycznej, czyli takiej, gdy w produkcji dziaa ju kapita bdcy efektem akumulacji pierwotnej, jednak wyzwalajc si od zalenoci od tej ostatniej. Czynnikiem, ktry decydujco wpyn na drog rozwojow Zachodu, byo uksztatowanie si w skali masowej najemnej siy roboczej, moliwe dziki zanikowi paszczyzny i rozwojowi stosunkw towarowo-pieninych. Wywaszczani chopi sytuowali si na rynku pracy, z kolei ci, ktrzy koncentrowali w swoich rkach rodki pienine mogli uruchamia rne rodzaje wytwrczoci i opaca najt si robocz. Sytuacja taka sprzyjaa nie tylko coraz bardziej racjonalnemu gospodarowaniu na wsi, ale take rozwojowi miast. Rozwj wytwrczoci miejskiej pogbia rynek na produkty rolne, a take umoliwia wytwrcom ywnoci nabywanie coraz wikszej liczby lepszych narzdzi, co prowadzio do wzrostu wydajnoci w rolnictwie, ktry z kolei generowa nadwyk siy roboczej na wsi, ktra znajdowaa zatrudnienie w wytwrczoci miejskiej. Z czasem system stanowy ulega stopniowemu rozlunieniu, a zosta praktycznie zlikwidowany. Pierwsze manufaktury na naszym kontynencie pojawiy si ju w XIII w. we Flandrii i we Woszech. Produkcja manufakturowa dynamizowaa rozwj rynku, stosunkw kredytowych i transportu. Kolejny etap w dziejach Zachodu wyznaczy prowadzca do produkcji fabrycznej rewolucja przemysowa, ktrej pocztek, przypadajcy na koniec XVIII w., mona wiza z wynalezieniem i upowszechnieniem napdu parowego.

Wschd
Na wschodzie kontynentu proces rozwojowy przebiega inaczej, chocia punkt wyjcia by podobny: i tutaj nastpi kryzys dochodw szlachty, jej zdecydowane dziaania, by mu przeciwdziaa, a take zmiany w obrbie tego stanu. Jednak dawny system utrzyma si tu znacznie duej ni w Europie Zachodniej. Obok zainteresowania szlachty hodowl owiec i byda, przemysem, gospodark stawow, uprawami specjalnymi, eksploatacj lasw wszystko to w poczeniu z dziaalnoci handlow od poowy XVI w. zaobserwowa mona

119
narastajcy proces tworzenia folwarkw zboowych, ktre z czasem staj si gwn form aktywnoci gospodarczej tego stanu. Rwnolegle rozwijano take eksploatacj chopw, m.in. poprzez nowe czynsze i daniny. Jeszcze w pierwszej poowie XVI w. niemaa liczba folwarkw oparta bya na pracy najemnej. W XVII w. folwarki paszczyniane rozwijaj si na kolejnych terenach, jednak w dalszym cigu Europa na wschd od aby jest obszarem, na ktrym wystpuj take inne formy aktywnoci gospodarczej szlachty. Przy zrnicowaniu form aktywnoci, wspln cech gospodarki Wschodu o kapitalnym znaczeniu byo w tym okresie zaostrzone poddastwo chopw. W przeciwiestwie do chopa z Zachodu, chop z Europy Wschodniej nie zdoa do koca redniowiecza wywalczy wolnoci osobistej, a od momentu, kiedy szlachta przystpia do przeciwdziaania spadkowi swoich dochodw, jego stanowy status ulega systematycznemu pogorszeniu. Ostatecznie folwark paszczyniany sta si dominujc form gospodarowania szlachty, co doprowadzio do ponownej feudalizacji. Zatem na wschodzie Europy, w tym na obszarach Rzeczpospolitej, rozwija si w epoce nowoytnej zupenie inny ni na Zachodzie system gospodarczy, spoeczny i polityczny. Wpyw miao na to wiele czynnikw. Do zakadania folwarkw paszczynianych skaniaa m.in. dewaluacja czynszw pieninych, powodujca, e ta forma dziaalnoci gospodarczej stawaa si bardziej opacalna ni czynszowa. System folwarczno-paszczyniany zosta umocniony take przez logik rolnictwa towarowego i korzyci komparatywnej. Od XVI w. Europa Wschodnia staa si bowiem eksporterem ywnoci do orodkw miejskich na Zachodzie. Moliwoci eksportu pobudzay do zagospodarowywania gruntw, ale tych byo o wiele wicej ni ludzi, wic waciciele majtkw, jeli chcieli uprawia wielkie obszary, musieli przywiza chopw do ziemi, z czasem doprowadzajc ich do statusu pniewolniczego, czemu sprzyjaa zdecydowanie silniejsza ni na Zachodzie dominacja polityczna szlachty. W Europie Wschodniej miast byo znacznie mniej ni na Zachodzie i byy one mniejsze, a pozycja mieszczastwa nieporwnanie sabsza. Szlachta, skoncentrowana na produkcji rolnej, wykorzystywaa skutecznie swoje stanowisko w pastwie do powikszania przewagi ekonomicznej nad pozostaymi klasami, co samo w sobie byo barier dla rozwoju miast i waciwej im wytwrczoci. Hamulcem dla rozwoju wytwrczoci miejskiej by take stosunkowo may rynek na jej produkty. Odbiorcami byli z jednej strony waciciele majtkw, z drugiej chopi. Ci pierwsi nierzadko zaopatrywali si w dobra wyszej jakoci, sprowadzane z zagranicy, z kolei sia nabywcza tych drugich bya niewielka i przez cae stulecia nie wykazywaa tendencji wzrostowej. W rezultacie, wytwrczo miejska miaa nike moliwoci przejcia od form rzemielniczych do wczesnoprzemysowych. Do Polski manufaktura dotara dopiero pod koniec XVI w., jednak korzystne terms of trade (warunki wymiany) dla eksporterw produktw rolnych przeciwdziaay krajowym inwestycjom poza rolnictwem. Nieco wiksza liczba manufaktur powstaa u nas dopiero w drugiej poowie XVIII w., kiedy Europa Zachodnia wkraczaa ju na drog produkcji fabrycznej. Na pocztku XIX w. wydajno pracy w rolnictwie Zachodu rosa, a na ziemiach polskich, i tak niewysoka, zacza si obnia, co wynikao ze strukturalnego kryzysu systemu folwarcznego. Okres ten cechowa take spadek wiatowych cen zboa, spowodowany wzrostem wydajnoci w rolnictwie zachodnim. Jednak wielko naszego eksportu nie zaleaa od jego rentownoci, lecz od wysokoci plonw. W przedsibiorstwie kapitalistycznym uzyskiwanie cen niszych od kosztw wytwarzania skoczyoby si bankructwem, w gospodarstwie paszczynianym mona byo w ten sposb funkcjonowa duej; mogo ono wegetowa przy niskich cenach i nakadach, przy pnaturalnym charakterze gospodarowania. Absurd ekonomiczny ma w naszym kraju znacznie starsz metryk ni realny socjalizm. Niskie ceny na produkty rolne oznaczay bied na wsi i tym samym pytki rynek na produkty przemysowe. Nie byo wic podstaw dla zadowalajco szybkiego rozwoju przemysu. Ewentualny eksport na Zachd nie wchodzi w gr z uwagi na rnic poziomu technicznego, za moliwoci eksportu na rynek wschodni ograniczay restrykcje celne. Sytuacja zacza si zmienia dopiero w latach 60. XIX w., kiedy w zaborze rosyjskim przeprowadzono reformy agrarne, ktrych efektem byo stopniowe przechodzenie do systemu czynszowego i kapitalizowanie folwarku. Rewolucja techniczna w Krlestwie Polskim rozpocza si ok. 1850 r. i w stosunku do Europy Zachodniej bya spniona o ca epok.

dysproporcje
W wieku XVII zarysoway si ju wyranie dysproporcje midzy zachodem a wschodem Europy, majce przyczyny w rozejciu si drg rozwojowych w wieku XVI. Stopa wzrostu produktu spoecznego jest tym wysza, im wiksza stopa akumulacji i wydajno rodkw produkcji. Tam, gdzie dominowaa akumulacja kapitalistyczna, a akumulacja drobnotowarowa miaa na jej rzecz tendencj znikow, jak w Anglii, sytuacja ukadaa si najkorzystniej z tego punktu widzenia. We Francji w tym okresie zachodziy wszystkie trzy rodzaje akumulacji: feudalna, drobnotowarowa i kapitalistyczna; wystpowanie dwch pierwszych powodowao, e stopa wzrostu produktu spoecznego bya nisza ni w Anglii. Najgorzej sytuacja przedstawiaa si w Rzeczpospolitej. W zwizku z postpujc ponown feudalizacj, caa akumulacja pierwotna zacza dawa akumulacj feudaln, natomiast akumulacja drobnotowarowa wykazywaa tendencj spadkow. Akumulacja feudalna dla inwestycji produkcyjnych ksztatowaa si na niskim poziomie, co oznaczao, e w skali globalnej akumulacja w Rzeczpospolitej bya

120

WilhelM aUgUsT sTryOWski, hTTP://eN.WikiPedia.Org/ Wiki/file:sZlaChTa_POlska_W_gdaNskU.JPg

tego okazay si doniose. Utrwalenie si takiego systemu spowodowao, e zostalimy wyprzedzeni przez tych, ktrzy znacznie wczeniej od nas pozbyli si paszczyzny, w miejsce chopw wytworzyli warstw rolnikw, rozwinli przemys, handel i pozytywnie oceniali zwyczaj osigania zysku. Efektem tego byo spnienie si Europy Wschodniej, w tym Polski, na rewolucj przemysow, konsekwencj za tego spnienia dystans, ktry do dzisiaj nie zosta zniwelowany. Szacuje si, e o ile w 1750 r. rnica w dochodzie na osob midzy zachodni (bez Wielkiej Brytanii) a wschodni czci kontynentu wynosia ok. 15%, za w 1800 r. nieco ponad 20%, to ju w 1860 r. ok. 64%, by na pocztku XX w. osign prawie 80%.

dwie kultury
w dystans w zakresie siy i poziomu gospodarki sam w sobie nie jest najwikszym problemem. Niektre kraje azjatyckie, startujce do nowoczesnoci z poziomu znacznie niszego ni my, potrafiy w stosunkowo niedugim czasie go zredukowa. Znacznie powaniejszym problemem s bariery kulturowe, ktre uniemoliwiaj przezwycienie zacofania i osignicie tempa rozwoju pozwalajcego na wzgldnie szybkie docignicie krajw wysokorozwinitych. Termin kultura zwyko si rozumie jako opis ogu wytworw ludzi zarwno materialnych, jak i niematerialnych, duchowych i symbolicznych. Jednak kluczowe znaczenie maj tutaj uksztatowane w procesie historycznym wzory mylenia i zachowania, idee, systemy wartoci i moralno kierowana przez rozum i obyczaje. Kultura wpywa take na ksztatowanie osobowoci jednostek. Wszystkie te czynniki rozstrzygaj o charakterze wytworw materialnych i niematerialnych, ktre z kolei wpywaj na wzory mylenia i zachowania. Istotny jest tutaj poziom adu na co dzie nie uwiadamianego sobie przez uczestnikw okrelonej kultury. Wytworzona przez ni konfiguracja wyuczonych zachowa jest przekazywana przez czonkw danego spoeczestwa z pokolenia na pokolenie. W ramach kultury przekazywane s take, poprzez kontakt spoeczny i system stosunkw midzyludzkich, okrelone dyspozycje psychiczne. W ten sposb formuj si, utrwalaj oraz s internalizowane normy i wartoci obowizujce w danej zbiorowoci. Epoka nowoytna, w ktrej nastpio rozejcie si drg rozwojowych midzy obiema czciami Europy, jest jednoczenie okresem, w ktrym uksztatoway si kulturowe fundamenty wspczesnych narodw, a wic take zasadnicze rnice kulturowe midzy nimi. Z chwil likwidacji dominacji sowieckiej wielu przedstawicieli naszych elit podkrelao, e przynaleymy do kultury Zachodu. Doprawdy trudno zrozumie, na jakich podstawach opierano tego rodzaju sdy. Jeli drogi rozwojowe obu czci Europy byy tak odmienne, wrcz przeciwstawne, to musiao to skutkowa rwnie silnymi konsekwencjami kulturowymi.

jestemy dziedzicami tej szlachecko-chopskiej tradycji. kto, kto duo pracuje, z reguy mao zarabia i jest postrzegany jako frajer.
mniejsza, a jej stopa nisza, ni mogaby by w przypadku akumulacji kapitalistycznej. Ponadto charakterystyczn cech produkcji feudalnej jest niska wydajno rodkw produkcji. Ilustracj niech tutaj bdzie fakt, e w drugiej poowie XVIII w., w okresie duego wzrostu koniunktury eksportowej, wydajno bya ok. dwa razy mniejsza ni w wieku XVI. W sumie dawao to nisz stop wzrostu produktu spoecznego ni w krajach, w ktrych wystpowaa lub dominowaa akumulacja kapitalistyczna. Obok dysproporcji wzrostu istniay ju w tym czasie midzy wschodni a zachodni Europ dysproporcje adu. Najoglniej rzecz ujmujc, o rwnomiernym rozwoju mona mwi wtedy, gdy proporcje midzy rolnictwem, wytwrczoci przemysow i handlem s waciwe. Handel jest t dziedzin, ktra pozwala na niwelowanie skutkw niewaciwych proporcji. Mona bowiem zakupi to, czego zbyt mao produkuje si w kraju w zamian za zyski ze sprzeday tego, czego produkuje si nadmiar. W XVII w. w Rzeczpospolitej proporcje midzy wytwrczoci roln a przemysow ukaday si ju bardzo niekorzystnie. Pocztkowo nie odczuwano w sposb znaczcy skutkw tego stanu rzeczy. Gorsze byo to, e typ stosunkw gospodarczych, spoecznych i politycznych stanowi powan barier dla zmiany tych proporcji. Z czasem, kiedy rola produkcji przemysowej stawaa si coraz wiksza, skutki

121
Na Zachodzie wymagania, jakie stawiay nowe metody produkcji oraz wica si z tym ewolucja stosunkw spoecznych, wpyway na typ kultury, ktra stawaa si nonikiem takich wartoci, jak wiedza, innowacyjno, mobilno, przedsibiorczo, oszczdno, racjonalno i praca. Coraz wikszego znaczenia nabieray kultura techniczna i organizacja. W Rzeczpospolitej stosunki gospodarcze i spoeczne nie sprzyjay innowacyjnoci. Wrd elity ksztatoway si skonnoci do podkrelania statusu i wygodnego ycia. Uwielbiano si procesowa, politykowa, imponowa; prac uwaano za chamski sport. Takie byy dominujce cechy mentalnoci szlacheckiej. W spoeczestwie zasadniczo skadajcym si z uprzywilejowanej grupy wacicieli ziemskich i ogromnej masy zalenych, ubogich chopw, mamy z jednej strony lenistwo i dogadzanie sobie, z drugiej beznadziej; na grze wynios obojtno, ignorancj i arogancj, na dole zawi, chciwo, rozpacz i rezygnacj. W takim spoeczestwie nie ma wystarczajcych bodcw do ulepsze i zmian. Aby powikszy zyski, rozcigano obcienia na kolejnych chopw czy te zwikszano ju istniejce, zamiast stawia na doskonalenie metod produkcji. Innowacyjno. W przypadku wytwrczoci kluczowe znaczenie maj koszty, ktrych zasadniczym skadnikiem s koszty najemnej siy roboczej. Ich obnianie prowadzi do wzrostu dochodw z dziaalnoci gospodarczej, opaca si wic podnosi wydajno przez innowacyjno w zakresie technologii i organizacji procesu produkcji. Rezultatem jest rosnca zdolno wytwarzania dbr i usug, a zatem wiksza ich ilo. Jeli warunki determinujce innowacyjno trwaj w danym spoeczestwie odpowiednio dugo, staje si ona jednym z istotnych i trwaych elementw w jego zbiorze wzorw mylenia i zachowa. Na Wschodzie przymusowa praca poddanego chopa nie bya wliczana do kosztw produkcji, nie byo wic impulsw do zwikszania wydajnoci pracy poprzez nakady na stosowanie nowych rozwiza. W kulturze takiego spoeczestwa innowacyjno nie jest zatem istotn wartoci. Po dwudziestu latach od upadku PRL, pod wzgldem innowacyjnoci technicznej i technologicznej wleczemy si w ogonie Europy. Niewtpliwie wpyw ma tutaj spadek po tzw. realnym socjalizmie, nie bez znaczenia jest rwnie peryferyjny charakter naszej gospodarki oraz to, e dziedziny kluczowe z cywilizacyjnego punktu widzenia pozostaj w rkach obcego kapitau. Jednak charakterystyczny jest fakt, e sytuacja nie budzi najmniejszego niepokoju elit i nie stanowi jednego z gwnych tematw debaty publicznej. Nie podejmuje si te adnych powanych dziaa, aby zmieni uwarunkowania powodujce ten stan rzeczy. We wspczesnym wiecie pojedyncze talenty nie wystarczaj, kiedy istniej w kulturowej i gospodarczej prni. Jeli intelektualne dokonania nie zostan poczone z przedsibiorczoci zdoln do ich zagospodarowania, jeli ludzie wybitnie uzdolnieni bd funkcjonowali w spoeczestwie nie zorientowanym na innowacyjno i badania naukowe, ich wysiek i talent pjd na marne, albo zostan wykorzystane i rozwinite przez innych, nierzadko bez oddania nalenego honoru waciwym twrcom. Ponadto dzisiaj istotne rozwizania coraz rzadziej s dzieem nawet genialnych, ale pracujcych w odosobnieniu jednostek, lecz raczej zespow specjalistw realizujcych dugofalowe programy badawcze z myl o osiganiu celw strategicznych dla poszczeglnych dziedzin gospodarki. Prace takie wymagaj duych nakadw i szerokiej kadry fachowcw. Nie ulega wtpliwoci, e innowacyjno nie jest w naszej kulturze wartoci na tyle istotn, abymy mogli skutecznie sprosta wymogom rywalizacji w nowoczesnym wiecie. Praprzyczyn tego stanu rzeczy naley szuka w epoce, w ktrej ksztatoway si podstawy naszej kultury. Wiedza i umiejtnoci. Konieczno innowacyjnoci sprawiaa, e w kulturze Zachodu coraz wikszego znaczenia nabieray wiedza i konkretne umiejtnoci, dlatego coraz bardziej upowszechniaa si edukacja w rnych formach i na rnych poziomach, stopniowo obejmujca kolejne grupy spoeczne. W skali oglnej potencja intelektualny kapitau ludzkiego systematycznie wzrasta. W I Rzeczypospolitej z najlepsz sytuacj pod tym wzgldem mamy do czynienia na przeomie wiekw XVI i XVII. Szacuje si, e w tym czasie umiejtno pisania, czytania i rachowania posiadaa ok. 14 ludnoci mskiej. Powstaway nowe szkoy rednie i o poziomie akademickim, z ktrych korzystaa przede wszystkim modzie szlachecka, a nastpnie mieszczaska. Odbywano take studia zagraniczne, szczeglnie we Woszech, a a do wojny trzydziestoletniej byy odwiedzane w celach edukacyjnych uniwersytety niemieckie i szwajcarskie. Symptomatyczne za jest to, e polskich studentw tylko sporadycznie spotykao si na uniwersytetach francuskich czy angielskich, a zainteresowanie uczelniami holenderskimi wzroso dopiero w XVII w. Tymczasem wanie te kraje przodoway wwczas w rozwoju gospodarki kapitalistycznej i waciwych jej stosunkw spoecznych i politycznych. W wyksztaceniu dominowa profil humanistyczny. Kto, komu na edukacj nie starczao rodkw wasnych, mg liczy na mecenat magnata czy bogatego opiekuna. Charakterystyczne jednak, e jeli taki czy inny mecenas interesowa si humanistami, to ju na ksztacenie i badania w zakresie nauk przyrodniczych aowa grosza. W drugiej poowie XVII w. mamy do czynienia ze szczeglnie gbokim upadkiem szkolnictwa. Na jego skutki wiato rzucaj dane z kontraktw lwowskich z ktrych wynika, e w pocztkach XVIII w. niepimiennych byo 28% magnatw i bogatej szlachty, redniej 40%, a drobnej a 92%. Szacuje si, e w tym okresie analfabetami byo 44% mieszczan. To wszystko dziao si w czasie, kiedy na Zachodzie, ale take w Prusach i Rosji, mia miejsce rozwj nauk, szczeglnie przyrodniczych i stosowanych, z powodzeniem wykorzystywany w wytwrczoci, wojskowoci czy modernizowaniu struktur pastwa. Gbok stagnacj przeyway uczelnie wysze. Kto z bogatej szlachty,

122
a zwaszcza magnatw chcia si ksztaci, wyjeda. Wobec niskiego poziomu nauczania i braku mecenasw zainteresowanych badaniami, poza dziaalnoci kilku wyrniajcych si jednostek nauka nie rozwijaa si w ogle. Jedynie w paru orodkach miejskich funkcjonoway rodowiska raczej mionikw nauki ni badaczy, ktrych dziaalno ograniczaa si do ledzenia osigni europejskich. W pierwszej poowie XVIII w. liczba szk rnego szczebla wyranie wzrasta, jednak ich poziom pozostaje niski. Do dobrze rozwija si historiografia, mona odnotowa pewien postp w studiach prawniczych oraz w myli spoecznej i politycznej. Wprawdzie wrd szlachty i mieszczastwa wzrastao zainteresowanie problemami naukowymi, jednak ograniczao si ono do lektury przystpnych publikacji, zawierajcych nierzadko treci przestarzae i baamutne. W okresie tym nastpi wzrost zainteresowania szlachty podrcznikami wiedzy rolniczej. Problem w tym, e od XVI w. opublikowano ich zaledwie kilka. Przyczyny takiego zapnienia w zakresie wiedzy i umiejtnoci byy rnorakie, cznie z wyniszczajcymi wojnami XVII w. Jednak system gospodarczy, ktrego fundamentem by folwark paszczyniany, nie generowa impulsw do rozwijania i upowszechniania edukacji, zwaszcza w zakresie nauk przyrodniczych i stosowanych. Zdecydowana przewaga profilu humanistycznego wynikaa z potrzeb szlachty. Tego rodzaju wiedza bya przydatna w rywalizacji politycznej na sejmikach i sejmach oraz w zabieganiu o urzdy. Dodawaa take prestiu i pozwalaa imponowa, co w mentalnoci przedstawicieli tego stanu byo niezwykle istotne. Zdecydowana wikszo ludnoci, ktr stanowili chopi, nie bya objta jakkolwiek edukacj. Do zasadniczej zmiany doszo dopiero w drugiej poowie XVIII w. Przemiany w edukacji polegay przede wszystkim na podporzdkowaniu jej wymogom ycia codziennego i obywatelskiego oraz na jej upowszechnieniu. Spryny tych przemian nie tkwiy jednak w istniejcym systemie. Denie do reformy szkolnictwa byo powszechne w caej Europie, w Rzeczpospolitej za chodzio o przeksztacenie mentalnoci szlachty tak, aby warstwa ta staa si zdolna do podjcia zasadniczych reform ustrojowych, niezbdnych dla ratowania zagroonej pastwowoci. Reformy te byy dzieem owieconej elity, stanowicej w stanie szlacheckim mniejszo, a ich sens by z samego zaoenia przeciwstawny zastanemu porzdkowi. Dzisiaj stanowi one cz naszego mitu narodowego, jednak obiektywnie patrzc byy spnione i niewystarczajce w stosunku do wyzwa epoki. Wbrew temu, co si powszechnie sdzi, nie stay si one take tak inspiracj kulturow, ktra doprowadziaby do zasadniczych przewartociowa. Dzisiaj niby wszyscy deklaruj wiadomo, e liczy si bd tylko te kraje, ktre rozwijaj gospodark opart na wiedzy. Jednak rodki, jakie przeznacza si w Polsce na edukacj, nale do najniszych w Europie. Wprawdzie zdecydowanie wzrosa liczba odbywajcych studia, ale po pierwsze, nasze wysze uczelnie nie zaliczaj si do najlepszych, po drugie system edukacji nie sprzyja rozwijaniu postaw twrczych i samodzielnoci intelektualnej, po trzecie wreszcie w dalszym cigu wikszo koczy szkoy tylko po to, by uzyska papier zwikszajcy szanse na rynku pracy. Wyksztacenie przewanie pojmuje si jako rodek do osignicia wyszego statusu, a dopiero w drugim rzdzie jako metod nabycia wiedzy i umiejtnoci, ktrymi mona si bdzie sprawnie posugiwa w wykonywaniu zawodu. Wiele do yczenia pozostawia take szkolnictwo niszych szczebli, co wynika m.in. z omwionych na amach Obywatela (nr 47) bada przeprowadzonych na 15-latkach w ramach midzynarodowego programu PISA: polska szkoa szczeglnie sabo uczy wanej umiejtnoci rozumowania naukowego, na ktre skada si rozpoznawanie zagadnie naukowych oraz samodzielne interpretowanie i wykorzystywanie wynikw i dowodw naukowych. Autor tekstu wskazuje ponadto, e kierunki techniczne i zwizane z przemysem studiuje u nas 15% studentw, gdy w krajach Unii Europejskiej wskanik ten siga 30-40%. Edukujc modzie w taki sposb, skazujemy przysze pokolenia na nieustanne poraki. Wyglda na to, e beztrosko kontynuujemy star tradycj nonszalanckiego stosunku do wiedzy i umiejtnoci. Praca. Specyfika zachodniej drogi rozwoju spowodowaa, e w kulturze tamtejszych spoeczestw praca staa si jedn z wartoci centralnych. Bez wzgldu na to, czy byo si pracownikiem najemnym, czy wacicielem inwestowanego kapitau, osiganie dochodu wymagao systematycznego wysiku. Bodaj najwysz rang uzyskaa praca w etyce protestanckiej, zwaszcza kalwiskiej, gdzie zostaa niemal uwicona, a wykonywanemu zawodowi nadano sens powoania. Dla wschodnioeuropejskiej szlachty praca bya zajciem waciwym poddanym. Paranie si ni przynosioby szlachcicowi ujm; jemu waciwe byo panowanie nad poddanymi, piastowanie urzdw, uprawianie polityki generalnie zajcia, poprzez ktre wyraa si jego status. W klasie panujcej, kreujcej wzorce kulturowe, stosunek do pracy nacechowany by pewn wzgard, gdy zajmowanie si ni wiadczyo o podlejszej pozycji spoecznej. Dla chopa bya ona dopustem boym, krzyem, ktry musia dwiga, gdy taki by jego los. Co gorsza, nie mia moliwoci jego poprawy poprzez prac. Praca na paskim nie dawaa mu nic, a przy obcieniach na rzecz pana praca na swoim starczaa ledwo na ndzn egzystencj. Rzecz z poddanym chopem miaa si podobnie jak z niewolnikiem, ktry wolno w duym stopniu postrzega jako wyzwolenie od pracy. Stosunek do pracy uksztatowany w takich warunkach by antytez tego wyrosego z etyki protestanckiej. Jestemy dziedzicami tej szlachecko-chopskiej tradycji. Kto, kto duo pracuje, z reguy mao zarabia i jest postrzegany jako frajer. Wysze dochody wi si zazwyczaj, czy to w sektorze publicznym, czy w firmach

123
prywatnych, z zajmowaniem lukratywnych stanowisk, wysokich bd takich, ktre umoliwiaj naduycia. Stanowiska takie najczciej osiga si nie dziki pracy, lecz rnego rodzaju powizaniom. W tym obyczaju mona dopatrzy si kulturowego reliktu klientelizmu, charakterystycznego dla okresu oligarchii magnackiej. Osignicie wyszej pozycji w hierarchii najczciej nie jest pojmowane jako zobowizanie do wytonej pracy, lecz jako uzyskanie wikszych uprawnie wadczych, umoliwiajcych uzyskanie wikszych dochodw, podwyszenie statusu oraz zajcie mocniejszej pozycji w sieci powiza. Taki stosunek do pracy, wraz z wyej przedstawionym stosunkiem do wiedzy i umiejtnoci, jest jedn z istotnych przyczyn wysokiego poziomu impotencji i ignorancji w grupach zarzdzajcych, zarwno w obszarze publicznym, jak i w biznesie. Co jaki czas jestemy epatowani informacjami, e Polacy s jedn z najwicej pracujcych nacji. Wziwszy jednak pod uwag waciwe naszej kulturze pojmowanie pracy, nie moe dziwi, e jej efektywno jest poniej redniej europejskiej. Jednym z kluczowych elementw polityki prorozwojowej jest tworzenie warunkw dla racjonalnego zagospodarowania i powikszania kapitau ludzkiego. W kraju takim jak Polska, rozporzdzajcym do duymi zasobami taniej siy roboczej, istnieje naturalna tendencja do maksymalnego wykorzystywania tej tanioci i osigania zyskw przez maksymalizacj jej eksploatacji. Tymczasem jest to najlepsza droga do utrwalenia i pogbiania dystansu w stosunku do krajw wyej rozwinitych. Nie chodzi o to, eby czowieka zmczy, ale o to, eby jego wysiek da optymalny efekt. O efektywnoci za decyduje przede wszystkim organizacja i praca z zastosowaniem coraz wydajniejszych narzdzi. Kraje sabe kapitaowo musz znale sposb na uruchomienie i zastosowanie najnowoczeniejszych technik, a te s najbardziej kapitaochonne. Aby zmniejszy koszty, trzeba gospodark kapitaem ludzkim podnie na najwyszy poziom. Ilekro jest mowa o stanie finansw publicznych czy konkurencyjnoci polskiej gospodarki, zarwno ekonomici, jak i przedsibiorcy wskazuj na konieczno zmniejszania kosztw pracy. Niestety, drog widz jedn: poprzez redukcj, w taki czy inny sposb, znajdujcych si na bardzo niskim poziomie pac i wiadcze pracowniczych. Zupenie nie bior pod uwag moliwoci opracowywania i wprowadzania rozwiza w zakresie organizacji i technologii lepszych ni u konkurencji, co jest zdecydowanie skuteczniejsz metod redukcji kosztw pracy. Ludzie ci w sposb nieuwiadomiony posuguj si wzorem mylenia uksztatowanym w epoce, w ktrej szlachcic zwiksza dochodowo folwarku nie za pomoc innowacyjnoci, lecz poprzez zwikszanie obcie poddanych. Czas. Wraz z rozwojem kapitalizmu, na Zachodzie czas stawa si coraz cenniejsz wartoci, a stosunek do niego by nacechowany rosncym rygoryzmem. Wynikao to z potrzeby wytwarzania produktw w coraz szybszym

b a haPPyMealy, hTTP://WWW.fliCkr.COM/PhOTOs/haPPy-Meal/3213090502/

szlachcic zwiksza dochodowo folwarku nie za pomoc innowacyjnoci, lecz poprzez zwikszanie obcie poddanych.
tempie, co przyczyniao si do wikszej konkurencyjnoci. Jego ranga wzrosa niepomiernie w epoce rozwoju produkcji fabrycznej. Wytwarzanie bardziej zoonych produktw wymagao wykonywania coraz wikszej liczby operacji, ktre musiay by realizowane w okrelonym porzdku. Take ycie spoeczestw, coraz bardziej podporzdkowane wymogom wytwrczoci, byo cilej ujmowane w karby czasowe: zegar sta si wadc rzeczywistoci. Inaczej stosunek do czasu ksztatowa si w zrefeudalizowanym spoeczestwie I Rzeczypospolitej. W zdominowanej przez produkcj roln gospodarce nie generowano na wiksz skal produktw bardziej zoonych i rytm wyznaczay po dawnemu dugo dnia i cykl pr roku. Jeli na co dzie mylano o czasie w sensie praktycznym, to w aspekcie zwikszania liczby dni paszczyzny. Std te w naszej kulturze stosunek do niego nie jest nacechowany jakimi szczeglnymi rygorami. Dlatego usiujc y na sposb nowoczesny, cierpimy na permanentny niedowad organizacyjny we wszystkich moliwych sferach. Podobno w 2009 r. czne spnienie kolei japoskich wynioso 24 sekundy. W Polsce osignicie takiego rezultatu nawet po stu latach praktykowania kapitalizmu wydaje si niewyobraalne. Spoeczestwo, w ktrego kulturze stosunek do czasu jest tak niezobowizujcy, nie ma szans na skuteczn rywalizacj z innymi.

124
Pasywno. W jednym z wywiadw Ryszard Kapuciski powiedzia, e nie dostrzega w Polsce tak charakterystycznych dla spoeczestw Zachodu wewntrznych napi, niepokoju, aktywnoci. Na ich tle rzuca si w oczy bierno, co sprawia, e Polska pod tym wzgldem bardziej przypomina kraje Trzeciego wiata. Wydawaoby si, e w kraju europejskim, przechodzcym od dwudziestu lat tak gruntowne przeobraenia ustrojowe, bdziemy mieli do czynienia z fermentem intelektualnym, erupcj nowatorskich koncepcji, starciem idei i interesw, pojawianiem si wybitnych i silnych indywidualnoci, wok czego bdzie si koncentrowaa aktywno rnych grup spoecznych. Tymczasem nic takiego si nie dziao i nie dzieje. Bez sowa dalimy sobie narzuci plan Sachsa-Balcerowicza, nomenklaturow prywatyzacj, kapitalizm polityczny i pokornie godzimy si na peryferyjny status naszej gospodarki. Temperatura debaty publicznej jest raczej letnia, a kwestie kluczowe dla przyszoci kraju s przez jej uczestnikw zrcznie omijane. Tylko nieco wicej emocji budz w pewnych rodowiskach spory dotyczce przeszoci i rozgrywki personalne w klasie politycznej. Poza tym, byle Polska wie spokojna Pasywno i defensywny sposb mylenia wydaj si by trwaymi waciwociami naszej kultury. Byy one charakterystyczne dla spoeczestwa I Rzeczypospolitej. O ile szlachta bya do aktywna, gdy chodzio o jej interesy klasowe, to wykazywaa zupen bierno oraz nieumiejtno przewidywania, jeli chodzio o kwestie zwizane z pogarszajc si sytuacj pastwa. Sawna tolerancja religijna podszyta bya biernoci i brakiem gbszej namitnoci, wynikajcymi z powierzchownej religijnoci. Saby zmys kalkulacyjny mia swoje rda w zrefeudalizowanej gospodarce. Wymg sejmikowej i sejmowej jednoci nie sprzyja ksztatowaniu si jasnej myli i wytrwaej woli. Jeli ju trafiay si jakie wiksze idee, pozostaway w najlepszym razie na papierze konkretny czyn zastpowano pustym gestem lub piknie brzmicym frazesem. Na drugim biegunie mamy pasywno chopstwa. Mimo e jego sytuacja bya bez porwnania gorsza ni chopstwa na Zachodzie, nie byo w Polsce adnego powaniejszego buntu. Mieszczastwo byo tak sabe, e niemal do koca I RP nie zgaszao jakichkolwiek aspiracji politycznych, a kiedy ju je zgosio, byy one miesznie mae w porwnaniu z tym, co osigno mieszczastwo Zachodu. Cao trwaa wedug zasady nihil novi sub sole. Satelicko. Pojcie satelickoci wie si zazwyczaj z okresem realnego socjalizmu, kiedy to kraje na wschd od aby pozostaway pod sowieckim panowaniem. Jednak jest ona take pewn waciwoci kulturow, ktrej geneza jest znacznie starsza i ma sens nie tylko polityczny. Szczeglnie silnie rozwina si ona w okresie rozbiorw, kiedy to nadzieje na nasz dalszy byt narodowy wizano bd z jednym z mocarstw zaborczych, wobec ktrego zajmowalibymy pozycj satelity, bd jak np. w epoce napoleoskiej z mocarstwem pozostajcym w konflikcie z naszymi zaborcami, wobec ktrego zajmowalibymy identyczn pozycj. Jednak waciwe satelickoci wzory mylenia i zachowa ksztatoway si w naszej kulturze znacznie wczeniej i wynikao to z pozapolitycznych uwarunkowa. Uprzednio przedstawione dysproporcje wzrostu i adu prowadziy do takiego typu relacji gospodarczych midzy Wschodem a Zachodem, e rozwj pierwszego obszaru w coraz wikszym stopniu zalea od rozwoju obszaru drugiego, wzgldem ktrego kraje naszego regionu staway si gospodarczo satelickie. Aczkolwiek w XVII i XVIII w. nie rozumowano w takich kategoriach, tego rodzaju sytuacja generowaa na Wschodzie mylenie i zachowania waciwe obiektywnie satelickiej pozycji, ktre utrwaliy si w toku dziejw. Obszar metropolitalny w relacjach gospodarczych jest takim rwnie jeli chodzi o rozwj intelektualny, co umacnia satelicko w kulturze obszaru peryferyjnego. Ten typ relacji prdzej czy pniej skutkuje negatywnymi dla satelity konsekwencjami politycznymi. W przypadku I Rzeczypospolitej tzw. potop szwedzki ujawni, e nie tylko stracilimy prymat w Europie Wschodniej, ale take utracilimy podmiotowo w polityce midzynarodowej. Wielka wojna pnocna uwidocznia ju nasz polityczn satelicko, natomiast elekcja Stanisawa Augusta Poniatowskiego, przeprowadzona w asycie siedmiu tysicy rosyjskich bagnetw, nie pozostawia zudze nawet u wspczesnych. Ma zatem satelicko we wszystkich aspektach mocne korzenie w naszej kulturze, z czego nie zawsze zdajemy sobie spraw, lubimy bowiem o sobie myle jako o narodzie niepodlegym i miujcym wolno. Ta waciwo kulturowa sprawia, e z tak atwoci przyjmujemy narzucany nam kapitalizm zaleny i godzimy si na peryferyjny status, traktujc to jako rzecz normaln. Nie moe zatem dziwi, e pochwaa udzielona jakiemu politykowi przez prominentnych przedstawicieli Unii Europejskiej, poklepanie po ramieniu przez prezydenta Stanw Zjednoczonych czy uzyskanie jakiego baamutnego gestu ze strony prezydenta Rosji, s opiewane przez media jako wielki sukces, a w oczach spoeczestwa uchodz za godne reprezentowanie kraju na arenie midzynarodowej.

Historyczny sens
Polska koca pierwszej dekady XXI w. jest krajem gospodarki niedorozwinitej pod wzgldem organizacyjnym i technologicznym. To, co w niej jest jeszcze istotne dla rozwoju cywilizacyjnego, pozostaje w wikszoci w rkach obcego kapitau. Ujawniane od czasu do czasu afery stanowi zaledwie skrawek rozlegego wiata prywaty w sferze publicznej, co byo take charakterystycznym rysem kultury politycznej I Rzeczypospolitej. Nasz dug publiczny wedug prognoz agencji Fitch Ratings osignie w 2010 r. poziom 56,3% PKB, co oznacza wzrost w porwnaniu z kocem roku 2008 o 9,1%. Wedug szacunkw NBP, dug ten ma szans przekroczy w roku 2011 poziom 60%, co bdzie

125
rwnoznaczne z przekroczeniem konstytucyjnego progu bezpieczestwa. Jak wskazuje przykad Grecji, naley liczy si z tym, e dane, na podstawie ktrych wykonuje si takie szacunki, nie musz by prawdziwe. Dug zagraniczny wedug danych NBP na koniec I kwartau zamkn si kwot ok. 205,5 mld euro. Niepokojce jest to, e wzrost tego zaduenia ma miejsce przez cae ostatnie dwudziestolecie, a jego tempo jest wysokie. Jednoczenie w gospodarce nie dzieje si nic, co upowaniaoby do przypuszcze, e tendencja ta w najbliszych latach moe ulec odwrceniu. Nasze dugookresowe tempo wzrostu PKB na gow mieszkaca nie jest imponujce. W 2009 r. wyprzedzilimy Litw, ze wzgldu na to, e kraj ten silniej odczu skutki wiatowego kryzysu; do tego momentu spord pastw UE wyprzedzalimy tylko Bugari i Rumuni. Perspektywa ewentualnego dogonienia Czech jest tak odlega, e nawet si jej nie okrela. Alexander Gerschenkron w napisanym w 1951 r. eseju Economic Backwardness In Historical Perspective (Zapnienie gospodarcze w perspektywie historycznej) stwierdzi, e kraj, ktry chce nadrobi owe zapnienie, musi dysponowa przede wszystkim zdolnoci do pokonania dystansu w zakresie wiedzy i praktyki dzielcej gospodark zacofan od rozwinitej. Jednoczenie musi unika bdw, jakie popenili ci, ktrzy aktualnie go wyprzedzaj, a take poszukiwa lepszych, skuteczniejszych rozwiza. Mechaniczne przeszczepianie rozwiza zachodnich, powstaych w wyniku zupenie innych uwarunkowa historycznych i kulturowych, jest w tym wietle drog donikd. W ich ramach bowiem i pod ich powierzchni wytworz si wersje adu, ktre skutecznie zaprzecz ich macierzystemu sensowi. Cao da efekt pokraczny, a jego rezultatem bdzie pogbienie peryferyzacji we wszystkich dziedzinach ycia. Obce rozwizania mog by w najlepszym razie inspiracj, nigdy paradygmatem. Nie ma jedynej drogi, takiej samej kolejnoci rzeczy, jednego prawa rozwoju. Kady kraj, ktry podj skuteczny trud zniwelowania dystansu do wyej rozwinitych, osign sukces wasnymi metodami, kady bowiem mia inne uwarunkowania naturalne, spoeczne i kulturowe, wynikajce std atuty, bariery i wyzwania. Naszym interesem nie jest osignicie podobiestwa do krajw wysokorozwinitych pod wzgldem form zewntrznych, lecz przeniesienie cywilizacyjnego rodka cikoci na wschd Europy. Jeli nasze dziaania nie bd do tego prowadziy, pozostan poza historycznym sensem. jerzy Wawrowski

Wielki powrt wielkich nieobecnych polskiej debaty publicznej!


Obywatel wyda dwie ksiki joanny i andrzeja gwiazdw legendarnych wspzaoycieli Wolnych zwizkw zawodowych Wybrzea oraz liderw pierwszej solidarnoci, po 89 r. zepchnitych na margines. Wrd tematw ksiek m.in. Okrgy st, krytyka liberalizmu gospodarczego, Unia europejska, globalizacja, dziedzictwo solidarnoci.

Poza ukadem. Publicystyka z lat 1988-2006


238 stron

gwiazdozbir w solidarnoci. Joanna i andrzej gwiazdowie w rozmowie z remigiuszem Okrask


512 stron + 32 strony wkadki zdjciowej + pyta dvd z filmem W pakiecie taniej kupujc u nas obie ksiki zapacisz 65 z (cena wysyki wliczona) i dostaniesz upominek!

z, pacisz za w ys u w ydawcy je Prosimy o wpat takiej kwoty (lub nalenoci za wybran yk cena dynie ksik ceny zobacz obok) na konto: 44 z 29 z stowarzyszenie Obywatele Obywatelom ul. Wickowskiego 33/126, 90-734 d Bank spdzielczy rzemiosa, ul. Moniuszki 6, 90-111 d, numer konta: 78 8784 0003 2001 0000 1544 0001 W opisie prosimy wpisa Poza ukadem lub gwiazdozbir (brak tej informacji spowoduje odoenie wysyki w czasie).

kupujc u w yd

awcy nie

Cena w ksiga

rni 49

Wszelkich informacji na temat moliwoci zakupu ksiek udziela konrad Malec, malec@iso.edu.pl, tel. 504 268 206

126

Pasja pomocy
Rzecz o Simone Weil
Bartosz Wieczorek

Poznaa i odrzucia wielkie idee lat 30. xx w. marksizm, komunizm, anarchizm. Cho pacyfistka, braa udzia w wojnie domowej w hiszpanii; z ateistki przeistoczya si w chrzecijank, nie przyjmujc jednak chrztu. filozofka, ktra pracujc w fabryce daa prawdziwy opis zniewolenia robotnikw. Zawsze stawaa po stronie tych, za ktrymi nie sta nikt: sabszych, bezbronnych, uciskanych. Ta niezwyka kobieta nazywaa si simone Weil.
Przysza na wiat 3 lutego 1909 r. w Paryu, w rodzinie ydowskiego lekarza. Z domu rodzinnego wyniosa szacunek dla kultury, otwarto na rne idee, prawo charakteru i brak troski o sprawy materialne. Uczya si gwnie prywatnie, matka zabiegaa o wszechstronny rozwj duchowy, intelektualny i fizyczny crki i jej brata Andr, ktry szybko sta si dla niej wzorem. Simone w nauce od pocztku przeszkadzao bardzo sabe zdrowie, z trudnoci przychodziy jej wiczenia fizyczne. W 1919 r. rozpocza nauk w liceum, gdzie z koleankami zaoya stowarzyszenie Rycerzy Okrgego Stou, ktre zajmowao si pomoc sabszym uczniom. Ju wtedy, w wieku 10 lat, sympatyzowaa z bolszewikami. W latach 1922-1923 zmagaa si z cik depresj, wywoan krytyk jednej z nauczycielek oraz frustracj z powodu osigni brata, ktry w wieku 16 lat zosta przyjty do sekcji nauk cisych cole normale suprieure. W czerwcu 1925 r. Simone uzyskaa matur z filozofii i rozpocza nauk w klasie pierwszej wyszej liceum Henryka IV, przygotowujc si do studiw. W szkole tej przez trzy lata dojrzewaa intelektualnie pod okiem swego mistrza, znanego filozofa i eseisty francuskiego mila Chartier (piszcego pod pseudonimem Alain), ktry napisa o niej pniej: Nie miaa w sobie nic z nas wszystkich osdzaa w sposb niezaleny 1. By to czas burzliwych dyskusji i spotka, Simone zaangaowaa si w sprawy polityczne i spoeczne. W 1929 r. podja prac na roli w gospodarstwie swej ciotki pracujc z ludmi odczuwaa rado z uczestnictwa w ich prawdziwym yciu. Dyplom ukoczenia studiw wyszych uzyskaa w 1930 r., bronic prac pod tytuem Nauka i postrzeganie u Kartezjusza. Poruszya w niej fundamentalny dla swej pniejszej myli problem, jakim jest poczenie teorii i praktyki, mylenia i dziaania. W 1931 r. zdecydowaa si rozpocz prac wrd rybakw. Marcel Lecarpentier, waciciel kutra, ktry wzi j na pokad i ktrego Simone w wolnym czasie uczya arytmetyki, powiedzia: Chciaa pozna nasz niedol, wyzwoli robotnikw2 We wrzeniu 1931 r. Simone obja posad nauczycielki filozofii w niewielkim miasteczku Puy. Do 1934 r. uczya w trzech eskich liceach oraz prowadzia zajcia w ramach uniwersytetu robotniczego, ktrego dziaalno rozwina w Saint-tienne. Zaangaowaa si take w Zwizek Zawodowy Nauczycieli, dc do powoania jednostki midzyzwizkowej, ktra czyaby rne rodowiska. Za wsparcie zamieszek bezrobotnych w Puy na przeomie 1931/32 r. zostaa zwolniona z pracy. Wahaa si wwczas, czy nie wstpi w szeregi partii komunistycznej, ale ostatecznie uznaa, i jedynie dziaalno zwizkowa moe przynie realn popraw sytuacji robotnikw. Po powrocie z Niemiec w 1932 r. napisaa szereg tekstw powiconych napitej sytuacji w tym kraju, zarzucajc partii komunistycznej bierno i dziwic si atmosferze przygnbienia panujcej w niemieckim ruchu robotniczym. W wczesnych Niemczech i w Rosji widziaa Weil t sam polityczn i ekonomiczn tendencj wzrostu potgi

127
wadzy centralnej. Poddanie jednostki presji ogu, widoczne w obu krajach, byo dla niej nowym, niepokojcym fenomenem; dostrzegaa triumfalny pochd aparatu technokratyczno-biurokratycznego, podporzdkowujcego sobie spoeczestwo, ostrzegajc przy tym, i kada niekontrolowana wadza staje si represyjna. W swym tekcie Perspektywy. Czy zmierzamy do rewolucji proletariackiej dokonaa analizy spoecznej pod ktem moliwoci powodzenia rewolucji socjalistycznej. Zastanawiaa si te nad przyszoci ruchu robotniczego w warunkach kryzysu gospodarczego, rosncego spoecznego rozwarstwienia, powstania ruchw totalitarnych i potencjalnej wojny. Boris Souvarine, francuski komunista, jeden z pionierw krytyki stalinizmu, nazwa Weil pierwszym mzgiem ruchu robotniczego od wielu lat 3.

***
W marcu 1934 r. Weil postanowia cakowicie wycofa si z polityki, nie chcc bra odpowiedzialnoci za ewentualny rozlew krwi, goszc przy tym, i ucisk w spoeczestwie jest gbszy i bardziej rozlegy, dlatego wymaga innych rozwiza ni rewolucja. Pogldy swe wyrazia w eseju Przemylenia na temat przyczyn wolnoci i ucisku w spoeczestwie. Rewolucja padziernikowa bya w jej odczuciu definitywn przegran. Pastwo robotnikw jak dotd nigdzie nie powstao, istniao przez kilka tygodni w Paryu w 1871 r. i moe kilka miesicy w Rosji 19171918 r. Tymczasem teraz na jednej szstej terytorium wiata funkcjonuje pastwo tak samo represyjne jak kade inne, ani kapitalistyczne, ani proletariackie. Tego Marks zupenie nie przewidzia 4 pisaa. Chcc pozna jak najpeniej niedol robotnikw, Weil podja prac w fabryce od 4 grudnia 1934 r. do 9 sierpnia 1935 r., cho znajomi odradzali jej to z uwagi na wte zdrowie. Simone wynaja may pokoik w robotniczej dzielnicy w Paryu. Dowiadczenie zdobyte w fabryce koncernu Alsthom, gdzie wpierw pracowaa przy prasie, a nastpnie przy frezarce, pozwolio jej pniej zdoby zatrudnienie w maej fabryczce w BoulogneBillancourt, a potem w fabryce Renault. W Alsthom jako robotnica bez kwalifikacji pracowaa za stawk minimaln w wysokoci 1,80 franka za godzin, podczas gdy wikszo pracownikw zarabiaa 2,40 franka. Najtrudniejsza dla Weil bya praca na akord. Z rnych powodw nie wyrabiaam normy: brak rutyny, naturalna powolno ruchw, ble gowy i z pewnoci mania mylenia, ktrej nie mog si pozby 5 wspominaa. System panujcy w pracy opisaa jako nieludzki. Wadza kierownictwa jest absolutna. Rozkazy naley wykonywa w milczeniu, nawet jeeli wi si z niebezpieczestwem bd s w zasadzie niewykonalne. Robotnicy yj w cigym strachu. Kiedy stoi si przy maszynie, trzeba na 8 godzin zakneblowa swoj dusz, umys, uczucia, wszystko 6. Eksperyment ten mia by dla niej podstaw do wypracowania metody realnej poprawy losu robotnikw.

b siNC, hTTP://WWW.PlaTafOrMasiNC.es/iNdex.PhP/esl/MUlTiMedia/ilUsTraCiONes/BaNCO-de-ilUsTraCiONes/ se-CUMPleN-100-aNOs-del-NaCiMieNTO-de-siMONe-Weil-PeNsadOra-fraNCesa-revOlUCiONaria

Weil chciaa dowiadczy zwizku midzy prac a pracujcym czowiekiem: pozna, jak funkcjonuje zakad pracy i czy w takim systemie szanowana jest ludzka godno i indywidualno. W swym Dzienniku fabrycznym opisywaa na bieco te dowiadczenia. Dopiero w fabryce, kiedy utosamiam si, w opinii wszystkich i mojej wasnej, z anonimow mas, nieszczcie weszo mi w ciao i dusz. [] Dostaam tam na zawsze pitno niewolnictwa, jak to pitno, ktre Rzymianie rozpalonym elazem wypalali na czole swoich najbardziej pogardzanych niewolnikw. Odtd zawsze patrz na siebie jako na niewolnic 7. Weil wyrnia cztery gwne przejawy cierpienia (ciaru pracy), ktre s udziaem robotnikw. S to gd (wychodzc z fabryki, wraca natychmiast do siebie, aby unikn pokusy zjedzenia kolacji, i czeka na por snu, ktry zreszt bdzie niespokojny, poniewa nawet w nocy czowiek jest godny 8), zmczenie (do tego stopnia, e w penych blu chwilach pragnoby si mierci 9), strach (e si wyczerpiesz albo e si zestarzejesz, e wkrtce ju nie bdziesz mg 10), oraz zniewolenie (jeste rzecz powierzon woli kogo innego 11). W nastpstwie swego robotniczego dowiadczenia Weil przyja ide, i punktem oparcia dla nowego spoeczestwa winno by pojcie rwnowagi 12 . Rwnowaga

128
midzy dusz i ciaem, midzy teori i praktyk powinna by podstaw nowego sposobu organizacji pracy przemysowej. Przystpi do poszukiwania rozwiza technicznych jednak nie takich, ktre przynios wikszy zysk, lecz takich, ktre zaowocuj wiksz wolnoci to byoby co cakiem nowego 13 pisaa. Pragna, by robotnik nie by tylko trybikiem w przemysowej machinie, lecz sta si wiadom sensu i celu wykonywanej pracy. Jej wielk ide byo zindywidualizowanie maszyn, czyli dostosowanie ich we wszelkich wymiarach do potrzeb pracujcego czowieka. Weil wprowadzia te pojcie pracy kwalifikowanej, zalenej od zdolnoci pracownika funkcje w przemyle powinny by rozoone w porzdku hierarchicznym, jednak nie tylko wedle zalenoci polecenie-wykonanie, ale na podstawie kwalifikacji 14, czyli indywidualnych umiejtnoci jednostki. W 1935 r. w Simone dokonaa si wielka przemiana duchowa. W czasie wizyty w Hiszpanii i Portugalii, obserwujc uroczystoci celebrowane przez mieszkacw ubogiej wioski, dowiadczya bliskoci chrzecijastwa: Tam nagle ogarna mnie pewno, i chrzecijastwo jest w szczeglny sposb religi niewolnikw, e niewolnicy, a wic wrd nich ja, nie mog do niego nie nalee 15 . Wykorzenione s rwnie cae pastwa jeeli kraj nie posiada wizji rozwoju i koncepcji ludzkiej doskonaoci, popada w chorob duszy, ktrej skutkiem jest brak troski obywateli o swoje miejsce zamieszkania.

***
Ble gowy nasiliy si pod koniec 1938 r., wywoujc u Weil myli samobjcze. Po rozpoczciu II wojny wiatowej Simone toczya burzliwe dyskusje z dawnymi kolegami, pacyfistami; pragna, by rzd poderwa ludzi do walki. Na wiosn 1940 r. wpada na pomys, ktry sta si jej ide fixe zorganizowania oddziau sanitariuszek i wysania ich na pierwsz lini frontu. 7 sierpnia 1941 r. Weil trafia do gospodarstwa filozofa i rolnika Gustawa Thibon (ktry pniej wyda jej pisma) i podja upragnion prac na roli. Pocztkowo trudne kontakty z czasem przerodziy si w gbok przyja. Thibon tak opisa jej pobyt u siebie: Uwaajc mj dom za nazbyt wygodny przeniosa si do starej, na wp zrujnowanej zagrody []. Stamtd codziennie przychodzia do pracy i na wsplne posiki, jeli je w ogle chciaa je. Saba i chora, pracowaa na roli z niezomn energi, odywiajc si czsto wycznie zrywanymi z przydronych krzakw jeynami. Co miesic poow swoich kartek ywnociowych wysyaa winiom politycznym. [] Przypominam sobie pewn mod robotnic z Lotaryngii, w ktrej Weil dopatrywaa si jakich znamion powoania intelektualnego i ktr przez duszy czas raczya wspaniaymi komentarzami do Upaniszad 18 . Po kilku miesicach pracy Weil powrcia do rodzicw do Marsylii. W czerwcu 1942 r. Weilowie wypynli do Nowego Jorku Simone dugo bia si z mylami, nie chcc opuszcza przeladowanych przyjaci i podbitej ojczyzny. W Ameryce jednak od razu rozpocza starania o wyjazd, chcc przedosta si do Rosji lub Anglii. Powstaa wtedy cz jej Zeszytw amerykaskich, a z listw przebija silny zamiar walki przeciwko Hitlerowi. Do Liverpoolu przypyna w listopadzie 1942 r., a nastpnie przedostaa si do Londynu. Zaja si opiniowaniem projektw francuskiego ruchu oporu, dotyczcych organizacji ycia po wojnie i zapewnienia trwaego pokoju. Uwaaa, e naczeln zasad, ktr powinien si kierowa powojenny przemys, jest decentralizacja produkcji. Snua refleksje na temat przedsibiorstw spdzielczych, w ktrych panowaaby inna dyscyplina pracy. Jej zdaniem, wykwalifikowani robotnicy powinni by odpowiedzialni za swoje maszyny i wasny odcinek produkcji, a cz pracy mogliby wykonywa u siebie, w maych warsztatach. Na realizacj zamwienia mieliby okrelony czas, ktrym dysponowaliby autonomicznie. Chcc dzieli niedostatek z Francuzami, Simone ograniczya swe posiki do racji, ktre przyznawano we Francji na kartki ywnociowe. Niedoywienie i praca ponad siy podkopay do reszty jej zdrowie. 15 kwietnia 1943 r. stracia

***
Deklarujc pogldy pacyfistyczne, Weil zdecydowaa si zaangaowa po stronie republikaskiej w wojn domow w Hiszpanii, nie biorc jednak broni do rki. Przyczya si do midzynarodowej kolumny anarchistycznej, zorganizowanej przez Buenaventur Durrutiego. Wraenia z tego okresu ycia zawiera Dziennik hiszpaski. Jej udzia w wojnie nie trwa dugo, po cikim poparzeniu (niewiele brakowao, aby amputowano jej nog) wrcia wyczerpana do kraju. W 1937 r. przebywaa we Woszech na leczeniu i w Asyu, w malutkiej romaskiej kapliczce z XII w. w ktrej czsto modli si jej wielki idea, w. Franciszek po raz pierwszy dowiadczya obecnoci rzeczywistoci nadprzyrodzonej (z domu wyniosa agnostycyzm i nigdy, jak pisaa, kwestia Boga jej nie interesowaa). Na Wielkanoc owego roku Simone wyjechaa do benedyktyskiego opactwa Solesmes, syncego z przepiknej gregoriaskiej liturgii. W licie do swego duchowego powiernika, ojca Perrin, napisaa: Rozumie si samo przez si, e w cigu tych naboestw myl o Mce Chrystusa przenikna we mnie na zawsze 16. Gwn chorob Europy swoich czasw Weil widziaa w wykorzenieniu, czyli pozbawieniu czowieka moliwoci zaspokojenia potrzeb duchowych. Posiada za korzenie, to bra czynny i naturalny udzia w istnieniu jakiej wsplnoty, ktra zachowuje ywe skarby przeszoci i wybiega swymi przeczuciami w przyszo 17. Wspczenie najsilniejszemu wykorzenieniu podlegli robotnicy, stajc si zaleni wycznie od pienidza, a ponadto chopi: grupa ta powinna mie zaspokojone zdrowe i naturalne prawo wasnoci, naley te chopom przywrci godno i rado z uprawiania ziemi.

129
przytomno. Trafia do szpitala, a nastpnie do sanatorium. Jej stan cigle si pogarsza, z czasem nie moga ju przyjmowa posikw. Umara we nie 24 sierpnia 1943 r. i ciaa, co jej nie opuszcza nigdy. Po tej drodze dochodzia do przey, do wiadomoci, do objawie, wobec ktrych twoje ycie i twoja praca prawie nie istniej. Bartosz Wieczorek

***
Wobec ogromu pozostawionych przez Weil, niezwykle oryginalnych przemyle z zakresu polityki, filozofii, etyki, religii stajemy oniemieleni. Te dokonania nikn jednak wobec dziea, jakim byo jej 33-letnie ycie, wypenione pasj pomocy wszystkim, ktrzy z jakichkolwiek powodw znaleli si w potrzebie. Simone bya prawdopodobnie najwikszym krytykiem spoeczestwa europejskiego midzy dwiema wojnami wiatowymi i zarazem aktywistk prawdziwie dziaajc na rzecz uciskanych. Zawsze samotna, wierna swym pogldom, nie poddaa si adnej ideologii, bez reszty stojc po stronie najsabszych. Posta jej jawi si jako twr osobny i niepowtarzalny w panoramie wieku XX. Nadal trwa sama, nie zawaszczona przez aden system czy instytucj. Poza gronem nielicznych wielbicieli, nikt nie przyznaje si do tej szalonej filozofki, ktra zawstydzia swoj osob politykw i ideologw zapominajcych o dobru czowieka, filozofw odlegych od ycia codziennego oraz chrzecijan wtpicych, czy mona naladowa swym yciem Chrystusa. Jzef Czapski napisa o niej: Simone Weil nie mylaaby o sobie, ale o obowizkach drobnych, tysicznych, o ludziach, z ktrymi bya. O obowizkach, ktre nie cierpi adnej zwoki. Dyscyplina elazna, i dzikie nieprzerwane ble gowy, ktre j latami mczyy, i ten innym tajemniczy bl na styku duszy

Przypisy: 1. 2. 3. 4. g. fiori, Simone Weil. Kobieta absolutna, Wydawnictwo W drodze, Pozna 2008, s. 254. Tame, s. 256. Tame, s. 259. a. B. sladkovic, Verborgene Frauenwelten. Simone Weils Experiment Fabrikarbeit in den Dreissiger Jahren, http://labyrinth.iaf. ac.at/2000/buechel.html 5. 6. 7. 8. 9. Tame. Tame. s. Weil, Wybr pism, Wydawnictwo Znak, krakw 1991, ss. 33-34. g. fiori, Simone Weil op. cit., s. 70. Tame.

10. Tame, s. 71. 11. Tame. 12. Tame, s. 175. 13. Tame, s. 176. 14. Tame, s. 180. 15. Tame, s. 262. 16. g. fiori, simone Weil, op. cit., s. 267. 17. Tame, s. 226. 18. s. Weil, wiadomo nadprzyrodzona, Warszawa 1996, s. 10.

polecamy

Czy lewica to PZPR, UB, agry, Stalin, dziea Marksa i Lenina? Czy socjalizm to ZSRR, Bierut, Gomuka i Moczar? Czy polska droga do socjalizmu to cukier na kartki, cenzura i strzelanie do robotnikw?

Poznaj inn lewic!

Pierwszy i jedyny portal internetowy powicony tradycjom i dorobkowi polskiej lewicy demokratycznej, patriotycznej i niekomunistycznej www.lewicowo.pl
Abramowski Daszyski Limanowski PPS spdzielczo zwizki zawodowe Moraczewski Mickiewicz Brzozowski Thugutt Sempoowska eromski Krahelska Howko Ossowski Zaremba Ciokoszowie Prchnik Pragier Zygielbojm Barlicki Perl Niedziakowski Krzywicki i wiele innych materiaw. Kilka razy w tygodniu nowe teksty, w tym unikatowe, niewznawiane od kilkudziesiciu lat.

130

Myl pastwowa
w yciu gospodarczym
Stefan Starzyski

Nasze TRa DYCJe

acznijmy wic od owego programu gospodarczego, ktrego rzekomy brak tak czsto wysuwany bywa jako zarzut przeciw rzdom pomajowym. Program gospodarczy realny, opiera si musi zawsze i wszdzie przede wszystkim na przesankach obiektywnych, tj. na warunkach przyrodzonych, pooeniu geograficznym i dotychczasowym stanie posiadania. Jakie s te warunki w Polsce? Polska ley geograficznie midzy uprzemysowionym zachodem i mao uprzemysowionym wschodem i poudniowym wschodem Stosunkowo najwikszym jej bogactwem jest ziemia. Rnica jaka istnieje midzy wydajnoci tej ziemi w zachodnich a centralnych, poudniowych i wschodnich wojewdztwach, wskazuje na olbrzymie wprost moliwoci rozwoju. Podobne moliwoci przedstawia uszlachetnienie naszej produkcji rolnej, tj. wzmoenie produkcji hodowlanej oraz rozwj wszelkiego przemysu rolnego. Rynek zagraniczny na zachodzie dla tej produkcji jest niemal nieograniczony i pewny, niezalenie od chwilowych trudnoci ze strony Niemiec. Uszlachetnienie eksportu drzewa przedstawia rwnie rozlege moliwoci. Ta intensyfikacja gospodarstwa rolnego oraz rozwj przemysu rolnego i drzewnego moe rwnie zatrudni nadmiar posiadanych przez nas tanich rk roboczych. Konieczno rozwoju naszego grnictwa, zwaszcza wglowego, jest oczywist. Trudnoci eksportowe, jakie istniej, nie s nieprzezwycialne praca robotnika w tej dziedzinie, a stanowi ona co najmniej 40% kosztw produkcji, jest tasza i wydajniejsza ni na ssiednim lsku niemieckim. Jeli chodzi o przemys, to z wyjtkiem dziedzin dotyczcych obrony Pastwa naley w rozwoju tego uwzgldnia przede wszystkim gazie oparte o surowiec krajowy. Z wyjtkiem niektrych tylko gazi przemysu nie moemy w najbliszej przyszoci liczy na eksport

na zachd, za to wschd przedstawia moliwoci bardzo due. Tylko produkcja nasza sta si musi rwnie dobr, a przede wszystkim tani. Wprawdzie mamy brak kapitaw i skutkiem tego drogi kredyt ale za to obcienia podatkowe i pace robocze o wiele nisze ni za granic. Brak nam jest za to racjonalizacji produkcji i to jest niewtpliwie zagadnienie najwaniejsze. Wreszcie cierpimy na przerost i ociao porednictwa, std wskazanie usilnej pracy w tym kierunku. Cierpimy te na brak dostatecznej iloci drg wszelkiego rodzaju, a przede wszystkim mamy wielkie historyczne zaniedbania w dziedzinie komunikacji morskiej, niezbdnej dla normalnego rozwoju gospodarczego. Zdawaoby si, e gwne linie naszego programu gospodarczego winny by tym samym oglnie zrozumiae. Kierownictwo spraw gospodarczych wszak od pocztku, jak wykazalimy, spoczywao w rkach przedstawicieli tego ycia gospodarczego. Jednak mimo to nie skrystalizowa si wyrany program gospodarczy. Przez kilka lat istnia spr, czy Polska jest krajem rolniczym, czy przemysowym. Losy Polski w ten sposb si uoyy mwi po przewrocie czoowy przedstawiciel sfer gospodarczych e polityka nasza bya dotd nijaka, ani zimna, ani gorca, e ani w naszym parlamencie, ani w Rzdzie, ani w caym naszym aparacie biurokratycznym wyranego, jasnego kierunku nie byo. Wprawdzie mwca mia na myli rzekome oscylowanie midzy kierunkiem kapitalistycznym a socjalistycznym, ale sens cytowanego zdania jest bardziej realny: nie byo po prostu adnej myli przewodniej, nie byo wwczas istotnie adnego programu nie mogo wic by adnej zdecydowanej polityki. Jeli za chodzi ju o rzekome oscylowanie midzy kierunkiem kapitalistycznym a socjalistycznym, to w takim razie kto oscylowa? Osoby ministrw gospodarczych nie wiadcz

131
zupenie o ich socjalistycznym nastawieniu w tych resortach. Reforma rolna postanowion zostaa i dokonywan jest w paszczynie gospodarki kapitalistycznej. Ochrona pracy i opieka spoeczna rozwijaj si we wszystkich pastwach kapitalistycznych w interesie rozwoju tyche pastw. [. . .] Jeli za nie byo programu ani planu, czy naszym yciem gospodarczym nie kierowa raczej ywio ni wiadoma celu wola? Tego celu nie byo, dla przyczyn we wstpie omwionych, dla [z] braku pierwiastka pastwowoci w naszych sferach gospodarczych. Oszoomienie z powodu nagego i darmowego otrzymania Pastwa musiao dziaa czas duszy jak dziaa na biedaka, ktry wygra wielki los na loterii i nie wie, co z wygran uczyni. Dzi niewtpliwie powoli oszoomienie to przechodzi. Nie byo ideowego przygotowania u tych, co wadz w dziedzinie ycia gospodarczego objli. Przerost polityki i politykomanii przytumia te zagadnienia gospodarcze. Gdyby chocia w imi najbardziej demagogicznych hase ujawniaa si naprawd jaka sia, zdolna do walki i zwycistwa. Ale szereg faktw z naszej historii lat minionych wiadczy, e adnej siy nie byo. Szereg paradoksw nigdzie nie spotykanych charakteryzuje nasze ycie pastwowe: czy to sposb uchwalenia jednym gosem wikszoci reformy rolnej, czy ustosunkowanie si stronnictw do problemw konstytucyjnych pod ktem widzenia, kto miejsce Prezydenta moe zaj itd. Wychowani w doktrynie liberalnej, lecz nie ledzcy i nie znajcy przeobrae tej doktryny w Ameryce i Europie Zachodniej, ujemnie do Pastwa w ogle ustosunkowani, przestraszeni widmem rzekomego socjalizmu w Rosji, wrogo odnoszcy si do wszelkiej myli demokratycznej przedstawiciele naszego ycia gospodarczego i jego kierownicy w Rzdzie zapoznali [zapomnieli] funkcje wspczesnego Pastwa, zapoznali proces rozszerzania tych funkcji we wszystkich pastwach kapitalistycznych. Upojeni inflacj wobec braku wasnych kapitaw pragnli, by Pastwo dawao yciu gospodarczemu pienidze, by jak najmniej z niego cigao podatkw, by przyjmowao na siebie ryzyko i gwarancj za straty, by za nie mieszao si do problemu cen i zyskw! Jakkolwiek funkcj, wynikajc z prowadzenia polityki gospodarczej, pragno Pastwo wykonywa, wszystko to podcigano pod ulubione miano etatyzmu, ktry sta si mia rzekomo zaka rozwoju ycia gospodarczego. Gdy z jednej strony oskarano, i to tak niedawno, banki pastwowe o szkodliw konkurencj dla bankw prywatnych, z drugiej do wycigano po kredyty. I dzi cae niemal ycie gospodarcze domaga si kredytw z bankw pastwowych, przy jednoczesnym stanowisku rzekomo przeciwnym istnieniu tych bankw, jako konkurencji bankowoci prywatnej. Gdy Pastwo otrzymao w spadku po zaborcach i okupantach szereg przedsibiorstw, stanowicych najbardziej doskonay instrument polityki gospodarczej, wrcz odmienny od susznie, cho tylko teoretycznie potpianych

ko meN TaRz

Pastwo to my
Co stanowi wsplny mianownik niemal wszystkich opcji i obozw politycznych w Polsce, ponad podziaami ideowymi, historycznymi, personalnymi itp.? Lekcewaenie i niech wobec aktywnej roli pastwa w gospodarce. Midzy innymi dlatego znajdujemy si w gronie pastw w najlepszym razie drugoligowych. Jeli doganiamy jak Ameryk, to wycznie acisk, z tym oczywistym zastrzeeniem, e nie mam na myli regionalnego imperium, czyli Brazylii, lecz raczej Paragwaj. arty artami, ale wszystkie kolejne rzdy po roku 1989 panicznie bay si uzna, e pastwo moe odegra istotn pozytywn rol w gospodarce. Czy byli to ministrowie wywodzcy si z kasty, ktra jeszcze cakiem niedawno rcznie sterowaa wszystkim, co w gospodarce wykraczao ponad poziom prywaciarskiej budki z warzywami, czy te etosiarze ze zwizku zawodowego, bazujcego gwnie na pastwowych przedsibiorstwach jedni i drudzy przekonywali nas, e rynek wie lepiej. Tak bardzo wielbili w rynek, e a sprzedali wielk pastwow firm telekomunikacyjn wielkiej pastwowej firmie telekomunikacyjnej tyle e francuskiej. Jeli z uznaniem wypowiadali si o przedsibiorstwach pastwowych, to jedynie wwczas, gdy ich koledzy lub krewni mogli otrzyma posady w radach nadzorczych tyche wwczas zdarzao si nawet, e firmy takie okrelano mianem strategicznych Jeli spojrzymy na jakikolwiek nowoczesny kraj, to nie znajdziemy wrd nich adnego, w ktrego rozwoju obeszoby si bez interwencjonizmu pastwowego. Czy to bezporedniego, jak sfinansowanie caych fabryk, a nawet gazi przemysu, czy to na poy bezporedniego, jak due rzdowe zamwienia w prywatnych przedsibiorstwach, czy poredniego, jak gigantyczne nakady na infrastruktur transportow, dziki ktrej atwo i tanio mona przewozi surowce do produkcji i ekspediowa gotowy produkt do konsumenta. Nie jest przy tym wcale tak, e interwencjonizm pastwowy by potrzebny jedynie kiedy, w epoce wielkiego przemysu i w ogle wielkich budw, za dzisiaj wszystko zaatwia rynek i inicjatywa prywatna. Do

132
wspomnie, e w inwestycjach i przedsiwziciach pastwowych ma swoje korzenie np. Internet (powsta na styku sektora wojskowego i dotowanych z budetu wyszych uczelni) czy czno satelitarna (pochodna rzdowych programw podboju kosmosu), a wic takie technologie, ktre stanowi o by albo nie by mnstwa hipernowoczesnych usug i produktw. Mimo to, w obliczu liberalnego doktrynerstwa mwi si o roli pastwa w gospodarce zazwyczaj pgbkiem i nieco wstydliwie. Jakkolwiek doprowadzony do przesady czy raczej do absurdu interwencjonizm pastwowy przynis wicej szkody ni poytku, jak w pastwach bloku sowieckiego, to jednak tam, gdzie stosowano go niedogmatycznie i z umiarem, jest ojcem ogromnych zdobyczy cywilizacyjnych: samego ich powstania, ale rwnie, co nie mniej wane, upowszechnienia. Nie ma potrzeby umniejsza znaczenia czynnika prywatnego w gospodarce, jednak gdyby poprzesta tylko na nim, to znaczna cz liberaw do dzisiaj pasaaby gsi, nie za pouczaa nas o czymkolwiek. Owi liberaowie czsto wyszydzaj rol pastwa, pytajc, czy produkuje ono np. zapaki. Nie produkuje stwierdzaj z triumfem a jednak s one dostpne co krok, w kadym kiosku i sklepiku. Czyli da si. Problem w tym, e zapaki stanowi produkt prosty, tani w wytwarzaniu i dystrybucji. Zamiast zapaek, zapytajmy np. o Internet. Jeli mieszkamy na okablowanym blokowisku w centrum wielkiego miasta, zazwyczaj moemy w dostawcach Sieci przebiera jak w ulgakach. Gdy jednak jestemy mieszkacami miasta redniej wielkoci, do wyboru pozostaje ju tylko jeden dostawca telewizji kablowej i Neostrada. W miasteczku maym ju tylko ta ostatnia, nie liczc tzw. Internetu mobilnego, drogiego i zawodnego. W wielu wioskach nie ma nawet tej ostatniej moliwoci, bd te moliwa do uzyskania prdko transferu danych pozwala jedynie na korzystanie z podstawowych funkcji. Wiem oczywicie, e liberaowie niezbyt przejmuj si mieszkacami prowincji, ale nie trzeba wielkiej wyobrani, by uwiadomi sobie, e funkcjonuj tam take liczne firmy prywatne. W jaki sposb maj one konkurowa z tymi z duych orodkw w epoce, w ktrej coraz wiksza cz operacji okoobiznesowych odbywa si wanie w wirtualu? Kto powie, e jeli na prowincji faktycznie zaistnieje popyt na tak czy inn usug, wwczas prywatne firmy bd si przeciga, by na ni odpowiedzie swoj ofert. Jest to oczywista bzdura, bo cakiem sporo usug wymaga poniesienia wielkich nakadw np. wanie na infrastruktur. Std te opaca si okablowa osiedle, gdzie na niewielkiej przestrzeni mieszkaj tysice osb, natomiast nie opaca si rodkw administracyjnych i policyjnych starano si stale uzasadnia, e Pastwo niezdolne jest do bezporedniego kierowania warsztatami produkcji, e wprowadza etatyzm, konkuruje z prywatnym yciem gospodarczym. Starano si wyzbywa majtku pastwowego. Sprzedano fabryk celulozy. Odstpiono za bezcen drogie inwestycje dokonane celem odbudowy fabryki yrardowskiej. Usiowano sprzeda Chorzw [zakady azotowe]. Podejmowano pertraktacje o dugoletnie wydzierawienie monopolu tytoniowego, za cen stanowic uamek dzisiejszego dochodu z tego monopolu. Przygotowano sprzeda pastwowej wytwrni aparatw telegraficznych i telefonicznych. Nie bdziemy mnoy tych przykadw, ani przypomina caego szeregu interesw niekiedy brudnych, a zawsze lekkomylnych. Gdy tak likwidowano przedsibiorstwa pastwowe, jednoczenie z kredytw pastwowych w tej lub innej formie otrzymywanych, budowano liczne przedsibiorstwa prywatne kosztem o wiele wikszym, ni normalna budowa wymaga, przy tym przedsibiorstwa te Rzd musi teraz za dugi przejmowa. Zarwno w dziedzinie programu, jak i planu czy staych wytycznych polityki gospodarczej nic si prawie nie zmienio po reformie walutowej 1924 r. Dokonano wielkiego dziea, ale na jednym odosobnionym odcinku, wic musiao szybko upa. W dalszym cigu caoksztatem ycia kierowaa ywioowa gra si grup i jednostek. Polityka koncesji dla panoszcych si w Sejmie stronnictw, obok szeregu bezplanowych dziaa, prowadzia Pastwo ku niechybnej zgubie i doprowadzi by do niej musiaa, gdyby nie nastpi radykalny przewrt.

b n a PiOTr Widerek, BardZOfaJNy.NeT / kOOPeraTyWa.Org

133
Przewrt majowy stwarza now er w naszym yciu gospodarczym. [. . .] Nastpuje okres wiadomej celw polityki gospodarczej. [. ..] Praca idzie od podstaw. Wic przede wszystkim bezapelacyjnie i bezwzgldnie zrwnowaony zostaje budet Pastwa, ta normalna podstawa kadego gospodarstwa. Za tym idzie stabilizacja waluty, bez czego rozwj ycia gospodarczego jest niemoliwy. Te dwa nieodzowne czynniki stwarzaj podstaw dalszej pracy. Rolnictwo zostaje otoczone naleyt opiek. Wspaniale rozwija si Pastwowy Bank Rolny, zasilajc rolnika moliwie najszerzej w niezbdny dla kredyt. Buduje si now wielk fabryk zwizkw azotowych, by da rolnikowi tak niezbdny dla uynienia gleby nawz sztuczny. W tym samym celu prowadzi si prace nad rozszerzeniem kopalni soli potasowych. Rzd otacza opiek ruch spdzielczowytwrczy, by wzmocni produkcj hodowlan, dajc rolnikom maksimum zatrudnienia i zysku. Prowadzone s wysiki, by standaryzowa wytwory eksportowe rolnika, mogce t drog znacznie zwikszy jego dochd. Reforma rolna prowadzona jest w ten sposb, by nowy gospodarz nie musia gin w objciach lichwiarza lecz mia mono prowadzi sw gospodark. W szybkim tempie prowadzone s prace komasacyjne. Wiksze sumy przeznaczono na kredyty melioracyjne. Prowadzone s prace nad budow sieci elewatorw. Polityka aprowizacyjna Pastwa, ktra tyle niezadowolenia wywoywaa, prowadzona jest zarwno w interesie konsumentw, jak i producentw. Pierwszym jej rezultatem byo, e w 1926/27 r. nie importowano ju do Polski drogiej mki zagranicznej, lecz ziarno, zatrudniajc nasze myny i oszczdzajc na cenie. Drugim, e uniemoliwiono zbdny wywz ziarna, ktre by potem po droszych cenach musiano sprowadza. Dalej stworzono rezerw zboow. Teraz uruchamia si myn i elewator w Lublinie, co uatwi dziaalno rezerwy i pozwoli na racjonalizacj w dziedzinie mynarstwa. Jednoczenie Rzd sfinansowa budow wielkich piekar mechanicznych; obecnie ogranicza przemia. Akcja ta krok za krokiem obnia koszt przemiau, producentom za zapewnia moliw stabilizacj cen ziarna i mki, gdy uprzednie wahania byy rwnie szkodliwe dla rolnika, jak dla kupca, mynarza czy piekarza nie mwic ju o konsumencie. Nasze dotychczasowe ycie gospodarcze wegetowao w zaniedziaych, starych, przedpotopowych niemal formach, odcite i bojce si jakiegokolwiek wieego powiewu. Symbolem tego: odcicie nas od drg morskich i brak wasnej floty handlowej. . . Rozpoczte w swoim czasie prace nad budow wasnego portu w Gdyni utkny w strasznym marazmie, ogarniajcym cae nasze ycie gospodarcze. Dopiero rzdy pomajowe dokonay potnego wysiku, by jak najszybciej posiadane na wiat okno szeroko otworzy. Budowa portu z kadym dniem posuwa si naprzd, ronie w szybkim tempie wielkie miasto Gdynia, powstaje flota handlowa. . . prowadzi wielu kilometrw kabla do prowincjonalnych, rozproszonych domostw. W tym pierwszym przypadku zwrot nakadw na inwestycj jest szybki, w drugim bardzo wolny. Zamiast inwestowa w cokolwiek, co odpowiadaoby na popyt wieniakw, wygodniej i rwnie zyskownie jest zainwestowa te same pienidze w obligacje, lokaty itp. Interwencjonizm pastwowy oznacza jednak co wicej ni samo umoliwienie obywatelom korzystania z jakich dbr czy usug. O wiele waniejsze jest to, e ingerencja w procesy gospodarcze pozwala realizowa cele ponadjednostkowe i wykraczajce poza perspektyw kilku miesicy czy lat. Pastwo jest tego rodzaju wsplnot, ktrej szczeglnie mocno potrzebujemy jako zbiorowo dua i rozpatrywana w kategoriach dugofalowych. Wraz z rodzin czy przyjacimi poradzimy sobie z wikszoci maych, codziennych spraw, jednak mylc o procesach dotyczcych narodu i pokole, wkraczamy na paszczyzn zada trudnych do zrealizowania przez choby najlepiej zorganizowane i prne inicjatywy oddolne i spontaniczne. Pastwo funkcjonujce celowo, nie za tylko si historycznego rozpdu, pastwo faktycznie suce obywatelom i prbujce im stworzy optymalne warunki bytowania jest wanie pastwem szeroko pojtego interwencjonizmu gospodarczego. Realizowanego rnorakimi metodami, z wikszym lub mniejszym nateniem wysikw, w zalenoci od potrzeb i woli spoecznej, jednak zawsze tak czy owak obecnego. Rozumiano to doskonale w okresie, w ktrym bylimy pastwem na serio wasnym, pastwem upodmiotowionym, cho oczywicie dalekim od doskonaoci, mianowicie w okresie midzywojnia. Wwczas, podobnie jak dzi, rni eksperci, zrzeszeni w Lewiatanach i sponsorowanych przez biznes stowarzyszeniach, perorowali, e wszystko, co pastwowe, jest ze i nieefektywne, e etatyzm to rak toczcy Polsk, e gdyby nie podatki i budetowe wydatki, kraj nasz spywaby mlekiem i miodem. Jednak gdy tak gadali i gadali na konwentyklach i kursokonferencjach, mao kto si tym inaczej ni dzisiaj przejmowa. Pastwo wczesne, suwerenne, wiadome swoich powinnoci, robio to, co uprzednio i pniej czyniy wszystkie kraje majce na celu dugofalowy rozwj cywilizacyjny czy nadganianie zapnie wobec wiatowej czowki. Po prostu aktywnie uczestniczyo w yciu gospodarczym. Nie czekao a niewidzialna rka rynku zainteresuje si albo i nie budow nowoczesnego portu morskiego, lecz stworzyo takowy w Gdyni dosownie od zera. Zamiast w nieskoczono oczekiwa, a na caych poaciach kraju powstan prywatne zakadziki w iloci jeden na powiat, stworzyo w zapyziaych

134
i zapomnianych okolicach Centralny Okrg Przemysowy, dzieo znakomicie zaplanowane i rozpisane na sporo duych, wzajemnie dopeniajcych si inwestycji. Pomniejszych tego rodzaju dokona byo wiele, a tych zaplanowanych i niezrealizowanych wskutek wybuchu II wojny wiatowej jeszcze wicej. Nie miejsce tu na dokadne omawianie roli pastwa w gospodarce w tamtych czasach, naley natomiast podkreli, e owa rola bya znaczna i fakt ten uznawano w onie elit politycznych za oczywisty i pozytywny, o tym ostatnim wiadczyy za efekty w postaci udanych inwestycji, rozwoju caych regionw itp. Dzi przypominamy trzy teksty powicone tej tematyce. Pierwszy z nich, autorstwa stefana starzyskiego (1893-1943), to swoisty manifest rodowiska pisudczykowskich etatystw, zamieszczony w gonej wwczas, monumentalnej pracy zbiorowej Na froncie gospodarczym, ktra bya jednym z przejaww krystalizacji owego rodowiska, nazwanego Pierwsz Brygad Gospodarcz. Jego autor, dziaacz niepodlegociowy, onierz Legionw, pniej urzdnik pastwowy wysokiego szczebla i wiceprezes Banku Gospodarstwa Krajowego, a take prezydent Warszawy od roku 1934, by jednym z najwybitniejszych teoretykw i praktykw interwencjonizmu gospodarczego. Bliski lewicy pisudczykowskiej, uwaa, e pastwo nowoczesne, o rozwinitym przemyle i innych sektorach, a jednoczenie prospoeczne, realnie ulepszajce sytuacj bytow szerokich rzesz, musi by aktywne w gospodarce, peni rol inicjatora i stymulatora takich inwestycji i przeobrae, ktre s zgodne z jego wizj Polski. Poczwszy od Programu Rzdu Pracy, ktry opublikowa tu po przewrocie majowym, rozwija teori polskiego etatyzmu. Jako wicedyrektor BGK promowa udzielanie kredytw na rozmaite przedsiwzicia publiczne, wane ze spoecznego punktu widzenia. Bdc prezydentem Warszawy, doprowadzi do realizacji wielu inwestycji komunalnych i pastwowych, m.in. budowy gmachw publicznych (stara si je lokowa w pierwszym rzdzie w uboszych i bardziej zaniedbanych dzielnicach), kilkudziesiciu szk, przy wsparciu z budetu miasta powstao kilkadziesit tysicy mieszka, dokonano take przebudowy ukadu komunikacyjnego, planowa rwnie kolejne inicjatywy, m.in. metro oraz organizacj olimpiady (w 1956 r.), w czym przeszkodzia wojna. Drugi z prezentowanych materiaw ma nieco inny charakter, jest to bowiem przemwienie wygoszone w Sejmie, dotyczce konkretnych zada i celw polityki gospodarczej rzdu, planowanej na wczesny okres. Jego autorem jest eugeniusz kwiatkowski (1888-1974), bez wtpienia jeden z najwybitniejszych polskich politykw i dziaaczy pastwowych. Znakomity praktyk i teoretyk wykadowca Politechniki Pastwo usprawnia swj aparat i dziaalno przedsibiorstw pastwowych. Racjonalizuje sw gospodark len, wyprzedzajc daleko prywatn gospodark w tej dziedzinie. Przedsibiorstwa s komercjalizowane by je susznie dostosowa do istniejcych form ycia systemu kapitalistycznego. Aby zbada braki i wady naszego ycia produkcyjnego i handlowego, powoana zostaje Komisja Ankietowa do badania warunkw produkcji i wymiany. Do pracy w niej wciga si zarwno przedstawicieli przemysu i handlu, spdzielczoci, jak rwnie przedstawicieli pracownikw oraz teoretycznych i praktycznych znawcw ycia gospodarczego. Rok trwajce prace Komisji przyniosy olbrzymi wprost materia analityczny w najwaniejszych dziedzinach naszego ycia przemysowego i handlowego. Wyniki prac s rewelacyjne [nieoczekiwane] nie tylko dla Rzdu i spoeczestwa, ale i dla samego przemysu. Na dugi czas stanowi one bd punkt wyjciowy do szeregu prac majcych na celu racjonalizacj ycia gospodarczego. Jako staa instytucja, w pewnej czci swych prac pokrewna Komisji Ankietowej, utworzony zosta przy Ministrze Przemysu i Handlu Instytut Bada Koniunktur Gospodarczych i Cen. Sanacja ycia gospodarczego cho oparta ju na najsolidniejszych podstawach rwnowagi budetu i stabilizacji waluty wymagaa nadzwyczajnego wysiku i tempa pracy, ktrych istniejcy tryb uchwalania ustaw przy danym skadzie Sejmu nie gwarantowa. Rzd zada i otrzyma wraz z czciow chocia zmian konstytucji penomocnictwo do dekretowania nowych ustaw. Lecz znw powtrzy si tradycyjny grzech polskich Sejmw, zarwno przedrozbiorowych, jak wspczesnych: stara niech do pacenia podatkw. Podatki wyczono z penomocnictw. Uniemoliwiono Rzdowi dokonanie reformy podatkowej, ktrej stale i systematycznie wszyscy gono si domagaj. Co gorsza, gdy Minister Skarbu wnis przedoenie podatkowe, Sejm w 1928 r. odrzuci je bez rozpatrzenia. Penomocnictwa jednak day mono Rzdowi wydania kilkuset dekretw, regulujcych rne dziay naszego ycia gospodarczego. Powstay nowe ustawy o izbach handlowo-przemysowych, rolniczych, rzemielniczych, o sdach pracy, umowach o prac, o inspekcji pracy, o emigracji, o ubezpieczeniu pracownikw umysowych, tak wana ustawa bankowa, o rozbudowie miast i wiele, wiele innych. Gospodarka skarbowa, cho nie wsparta tak wan reform podatkow rozwija si znakomicie. [. . .] Zaniedbane dawniej kolektywne potrzeby miast i gmin przez rozwielmonienie si prywatnych interesw, w bankach pastwowych, zwaszcza Banku Gospodarstwa Krajowego zostaj w szerokiej mierze zaspakajane. Dziaalno Banku Gospodarstwa Krajowego ulega radykalnej zmianie potrzeby samorzdu i akcja budowlana, przemys zwizany z obron kraju, spdzielczo, a wreszcie rwnie celowe potrzeby przemysu, handlu i rolnictwa znajduj waciwe zrozumienie i zaspokojenie. Krok za krokiem posuwa si Rzd w swej pracy ku potdze Pastwa. Gdy w zwizku z dopywem kapitaw

135
zagranicznych i rozwojem konsumpcji wewntrznej bilans handlowy staje si ujemnym, rozwija si szeroka przeciwakcja. Rozwj eksportu sta si musi tym czynnikiem, ktry zrwnoway bilans handlowy. Utworzony zosta specjalny Pastwowy Instytut Eksportowy. Rzd buduje w Gdyni wielk chodni, by uchroni eksport produktw hodowlanych, opacajcych dotychczas olbrzymi haracz Hamburgowi. Prowadzone s intensywne prace celem uregulowania produkcji i eksportu lnu, z ktrego to rda wielkie korzyci, przy maym stosunkowo wkadzie, osignite by mog. Polityka specjalnej regulacji taryf kolejowych i zwrotu ce uatwia caemu szeregowi towarw zyskowny eksport, opracowuje si specjalne kredyty eksportowe. [. . .] Wpyw idei pastwowej i racjonalizacji ycia gospodarczego zaczyna powoli przenika i do sfer gospodarczych. Pod tym wpywem zaczynaj si skupia rozbite dotychczas organizacje gospodarcze. Ruch ten zaczyna si od rolnictwa. Powstanie izb przemysowo-handlowych doprowadzi niewtpliwie do pewnej konsolidacji i w tej dziedzinie. Sytuacja gospodarcza kraju pod kadym wzgldem ulega poprawie. Rozwija si kredyt zagraniczny i krajowy, bo wzmaga si oszczdno i kapitalizacja wewntrzna. Zmniejsza si bezrobocie, zatrudnienie stale wzrasta. Rynek wewntrzny powiksza si tak szybko, e cay szereg dziedzin przemysu nie moe eksportowa z powodu braku towaru. Podczas gdy dawniej od rzdw Moraczewskiego do majowego przewrotu warstwy pracujce tylko broni musiay zdobyczy socjalnych przed coraz to nowymi, coraz bardziej gwatownymi atakami, za kroki nowe w tej dziedzinie, zwaszcza w zakresie zabezpieczenia bezrobotnych, czyniono pod naporem wydarze obecnie rozwin Rzd szeroko nakrelony program budowy Kodeksu Pracy i w wielkiej mierze go ju zrealizowa. Tote obcy stwierdzaj, e polskie ustawodawstwo spoeczne w szeregu kwestii zajo jedno z pierwszych miejsc w Europie, co powinno napawa nas wielk dum. Wraz z umacnianiem si podstaw gospodarczych Narodu, ze wzmaganiem si produkcji i bogactwa kraju, wszyscy obywatele w miar udziau swej pracy winni z owocw jej korzysta. Dokonano wic ju w dziedzinie przypieszania rozwoju gospodarczego niewtpliwie bardzo wiele ale jest to kropla w morzu naszych potrzeb. Tote tylko dalszy, trway, nieustanny, kolektywny wysiek Rzdu i spoeczestwa moe te olbrzymie sukcesy kontynuowa i rozwija ku potdze Pastwa. W caej tej dziaalnoci przebija jednak planowo wysikw jako przeciwstawienie uprzednio panujcej ywioowoci i jako dowd zwycistwa myli pastwowej w naszym yciu gospodarczym. Warszawskiej, ale take dyrektor techniczny pastwowych Azotw w Chorzowie; minister handlu i przemysu, jak rwnie gwny budowniczy portu w Gdyni oraz wsptwrca polskiej floty handlowej i dalekomorskiej floty rybackiej; wicepremier, minister skarbu, jeden z mzgw budowy Centralnego Okrgu Przemysowego; autor wanej i gonej w owym czasie ksiki Dysproporcje, opisujcej przyczyny zacofania spoeczno-gospodarczego Polski oraz drogi wyjcia z tej sytuacji. Ostatni z tekstw to, mwic artobliwie, laurka autorstwa Jzefa Radzimiskiego. Popularna historia i zarazem reklama Centralnego Okrgu Przemysowego, pochodzi z opublikowanego niemal w przededniu II wojny wiatowej albumu Budujemy Polsk. Wydany w celach propagandowych, czy raczej jak wwczas mawiano ku pokrzepieniu serc, prezentowa materialny i organizacyjny dorobek II RP. Oczywicie zawiera lukrowany opis rzeczywistoci, jednak dla nas interesujce jest to, i wydany z poparciem wadz (przedmowa E. Kwiatkowskiego, edycja rodkami Wojska Polskiego) bez wahania opowiada si za interwencjonizmem gospodarczym, traktujc go jako potne i sprawne narzdzie rozwojowe pastwa i spoeczestwa. Wszystkie publikowane tu materiay maj dwie kluczowe zalety. Optuj za siln rol pastwa w gospodarce oraz nie czyni z tego faktu powodu do wstydu, a wrcz przeciwnie. Zwaywszy, e ich autorami byy m.in. czoowe osoby w Polsce, znane z wielu wybitnych dokona, pozwala to spojrze na problem w wietle zupenie odmiennym ni czyni to dzi liberalni propagandyci. Pastwo to my, jego obywatele. Pastwo powinno suy naszym interesom, nie za oligarchicznym kacykom i zagranicznym inwestorom. Suy dugofalowo, nie ba si wielkich wyzwa i wielkich czynw. Nie domagamy si niczego ekscentrycznego ani utopijnego wystarczy nam wspczesny COP i ludzie pokroju Kwiatkowskiego i Starzyskiego na rzdowych stanowiskach.

R.O.

Powyszy tekst to fragmenty obszernego opracowania, ktre zamieszczono w pracy zbiorowej Na froncie gospodarczym. W dziesit rocznic odzyskania niepodlegoci, Wydawnictwo pisma Droga, Warszawa 1928. Od tamtej pory tekst nie by wznawiany. Poprawiono polszczyzn wedle obecnych regu, pominito przypisy.

Stefan Starzyski

136

Program inwestycyjny
Eugeniusz Kwiatkowski

Nasze TRa DYCJe

prawa, ktr dzi Rzd przedstawia spoeczestwu i Izbom Ustawodawczym, jest naprawd cakiem powana i wie si cile z analogicznymi tendencjami i wysikami planowego dziaania w akcjach zbiorowych, ktre ostatnio coraz intensywniej absorbuj uwag rwnie i u innych narodw. Od roku 1924, tj. od chwili pierwszej stabilizacji polskiej waluty, do koca roku budetowego 1935/36 oglna suma wydatkw budetowych Pastwa netto wynosi okrgo z 30 mld. Z wydatkw budetowych i z akcji pozabudetowej z dyspozycji samego tylko Pastwa inwestycje pochony w tym 12-leciu cznie z wojskiem ponad z 6 mld. Jest to suma wcale powana. Ona to staa si motorem rozwizania wielu doniosych i palcych zagadnie. Powstao w tym czasie kilka nowych, wanych gazi przemysu, szczeglnie gazi obsugujcych potrzeby Pastwa i rolnictwa; zosta pchnity naprzd problemat mieszkaniowy; przybyy nowe arterie komunikacyjne; zapocztkowana zostaa akcja elektryfikacji kraju; pewne korzystne przesunicia dokonay si w strukturze agrarnej kraju; pobudowane zostay wane gmachy pastwowe i reprezentacyjne; niektre miasta uzyskay elementarne urzdzenia zdrowotne i cywilizacyjne; pewien postp dokona si w opiece nad zdrowiem ludnoci; opanowane zostao technicznie nasze wybrzee morskie. Niewtpliwie udaoby si zestawi i kilka innych jeszcze elementw twrczej pracy. Wszdzie tam, gdzie zjawiaa si w subie Pastwa energiczna i bardziej twrcza jednostka, wszdzie tam, gdzie konieczno krzyczaa o rekonstrukcj czy inwestycj, gdzie przemawiaa sama oczywisto nieodpart logik faktw powstaway nowe wartoci, nowe obiekty, nowe wane prace publiczne. [. . .] Ale oto wyrasta zagadnienie nowe i gwne. W jakim stopniu te odcinkowe plany, te indywidualne osignicia,

te poszczeglne rozwizania ustosunkoway si do naczelnych zaoe polskiej polityki gospodarczej? Czy stay si odbiciem jednolitej polskiej racji stanu? Oto wielki i na wskro nowoczesny problemat. Rozwizywalimy od lat, z lepszymi lub gorszymi rezultatami, rne postulaty lokalne, regionalne, dzielnicowe, kady z nas w najlepszej intencji przyciga troch pienidzy publicznych do celw, ktrym suy; czynilimy nakady z punktu widzenia potrzeb handlu, komunikacji, rolnictwa i przemysu; szukalimy sposobw rozadowania bezrobocia w pojedynczych zagroonych okrgach; rozbudowywalimy etatyzm i czasem prbowalimy wzmacnia gospodarstwo prywatne ze rde publicznych; ale w jakim stopniu rozwizalimy postulaty syntetyczne dzisiejszej i przyszej, ywej, rzeczywistej i obcionej na przyszo powanymi trudnociami, odbudowanej i zjednoczonej Polski? [. . .] Jakie to cele gospodarczo-finansowe, jakie to kryteria musz by wczone do zbadania susznoci kadego nowego wydatku, kadej nowej inicjatywy i nowej inwestycji w Pastwie? Jakie to wielkie i powane uzasadnienia musz powsta, by zharmonizowa miliony obywateli wobec faktu, i prawo Pastwa do korzystania z gromadzcych si oszczdnoci jest waniejsze i hierarchicznie wysze ni prawo jego poszczeglnych obywateli, i to pomimo stwierdzenia, i Pastwo nasze stoi na gruncie prywatnogospodarczej zasady politycznej. Te zasadnicze kryteria i te podstawowe w moim rozumieniu postulaty syntetyczne narzucaj si same przez si. Oto, na pierwszym miejscu musi by postawiony postulat szybkiego wzmocnienia naszej zdolnoci obronnej i postawienia jej na cakowicie nowoczesnym poziomie technicznym, produkcyjnym i komunikacyjnym. Po wtre, musimy ruszy z martwego punktu dnoci ku stworzeniu warunkw dla systematycznego uprzemysowienia kraju, jako praktycznie jedynej, wielkiej i trwaej

137
wielu innych narodw i pastw. Wysiki oddzielnych resortw, oddzielnych funduszw i pojedynczych ludzi byy ogromne, godne szacunku i uznania i zmierzay czsto do osignicia najlepszych rezultatw najmniejszym kosztem. Ale charakter tych wysikw by zgoa inny. Inna bya dotychczas podstawa dyspozycyjna, inna hierarchia celw. Oczywicie, nie przetrawimy tu wyczerpujco nawet w caodziennej dyskusji tego zoonego problematu. Raczej uruchomimy tylko publiczn dyskusj. Tote ilustrowa te tendencje mog tylko lunymi przykadami. Tak wic zobacz Panowie dwie karty [mapy] Polski, z ktrych jedna wskazuje na gsto zaludnienia, a druga na przyrost naturalny ludnoci w poszczeglnych okrgach kraju. Istnieje cakowita dysharmonia w tych obrazach. Mog Panowie przestudiowa inn map, ktra wyraa syntez sieci komunikacyjnej Polski z roku 1918. Sie ta skada si z 6 rwnolegych arterii, atakujcych z zachodu granice Polski, i z kompleksu, ktry w formie promieni wypywa z Warszawy na wschd, jak gdyby dla atwej ewakuacji. Moglibymy stwierdzi, e prawie do ostatnich lat usiowalimy niewiadomie wzmocni niektre zaoenia komunikacyjne zaborcze, a sabo rozbudowalimy wasne, ktre dadz si cile wydedukowa z potrzeb gospodarstwa polskiego. I tak kolejno moemy wgbia si w dziesitki zupenie podstawowych zagadnie, dotyczcych czy to rde energii, czy to wyzyskania surowcw, poczenia komunikacyjnego okrgw, kompensujcych swe potrzeby, przetwarzajcych surowce na pprodukty i wszdzie w jaskrawej formie spotykamy przeciwiestwa polskiej gospodarczej racji stanu. Jeszcze w roku 1937 napotkamy race, mechaniczne, brutalne rozdarcia zjawisk gospodarczych prawie zawsze na liniach szwu dawnych granic zaborczych. Badania te wykazay nam a nadto dowodnie, z niezwyk oczywistoci, i nie byoby w nakrelonych

sTefaN NOrBliN

moliwoci dla absorpcji przyrostu ludnociowego, dla trwaego rozadowania bezrobocia, a zarazem dla otwarcia moliwoci przetworzenia surowcw polskich na wartoci wyszego rzdu. Wreszcie, powstaje postulat takich przeobrae struktury gospodarstwa polskiego gospodarstwa zarwno agrarnego, jak i przemysowego, by wielkie okrgi gospodarczo bierne zaktywizowa, by zatrze wielkie rnice ekonomiczne midzy wschodem i zachodem Polski, by umoliwi przesunicia w lokalnych dyspozycjach energi mechaniczn, by obniy podstawowe elementy w kosztach wasnych produkcji, a w ten sposb ugruntowa rentowno procesw gospodarczych na drodze wszechstronnego rozwoju, a nie wyzysku. W krtkoci mona by zrekapitulowa, e cele nasze s nastpujce: zabezpieczy i utrwali pokj, pogbi, zjednoczy i rozszerzy Polsk gospodarczo i spoecznie tak, by moga zabezpieczy prac dla ludzi i udwign powane koszty, ktre z tej przebudowy powstan. Czy te proste kryteria nie byy dostatecznie uwzgldniane w dotychczasowych wysikach inwestycyjnych Pastwa? Nie, nie byy dominant naszych prac i by nie mogy tak dugo, jak dugo nie dylimy do stworzenia jednolitego, skoordynowanego planu inwestycji pastwowych jak do niedawna nie byy drogowskazem i dla

JZef hOlas

138
warunkach wikszego nonsensu, jak dzielenie zmobilizowanych funduszw inwestycyjnych na powiaty czy okrgi, a nawet czciowo i na autonomiczne zagadnienia, przy zastosowaniu szablonowych proporcji czy targw resortowych. Przeciwnie, okazao si z ca wyrazistoci, i na przykad linia kolejowa, zbudowana w okrgach centrowych, a czca 2 przerwane arterie na kresach, moe odda nieocenione usugi najdalszym kresom wschodnim, cho terytorialnie nie tam ulokowana bdzie dana inwestycja. Okazao si z ca oczywistoci, e lokujc w oderwaniu od caego syntetycznego, oglnopastwowego planu inwestycyjnego spore kapitay w jaki, waki sam w sobie, szczeg unieruchamia si tak cenny kapita, a nawet dana okolica po wykonaniu okrelonych robt powraca do dawnej ndzy i beznadziejnoci. Okazao si te, e czc zagadnienia obrony i gospodarstwa w jeden system, osiga si spotgowanie skutkw oglnogospodarczych, gdy w ramach planu generalnego gospodarstwo suy obronie, a inwestycje obrony mog wzmacnia wiele procesw gospodarczych. Przez badania, ktre wci pogbiamy i wci wzmacniamy obiektywn analiz, dochodzimy do wniosku, e inwestowanie choby bardzo znacznych kapitaw w sposb chaotyczny, dowolny, wynkany na Rzdzie przez zainteresowania lokalne, odsuwa i opnia moment generalnego ataku na powszechnie dostrzegane zo. A tym zem jest fakt, e Pastwo jedno z wikszych w Europie Pastwo, ktre przed wiekami byo potg i si, ktre w bitwach zwyciao i amao potgi obce, ktre dysponuje ludmi, obszarem i wzgldnym bogactwem surowcw w zakresie walorw gospodarczych w XX w. znalazo si na szarym kocu narodw w Europie. Im dalej od kilku lunych orodkw pewnego tradycyjnego rozwoju gospodarczego, skoncentrowanego gwnie na zachodzie Polski tym braki techniczno-cywilizacyjne s wiksze, tym narzdzia pracy s prymitywniejsze, tym mniejszy walor reprezentuje praca ludzka, tym gbsze s przeciwiestwa socjalne, tym powszechniejsza jest ndza ludzka i indyferentyzm wobec idei Pastwa. Polska B dochodzi a pod Warszaw i Katowice, a nie koczy si jak mylelimy na linii Sanu, Bugu i Wisy. Musimy rozpocz systematyczny i zwarty marsz przeciwko temu wsplnemu nieprzyjacielowi. Musimy doprowadzi do takiej koncentracji woli i wysiku, by inwestycja, wykonywana w planowo okrelonym miejscu, budzia ywy oddwik i zadowolenie w caej Polsce. Musimy doj a tak daleko, by resorty pastwowe przy dyspozycjach finansowych na dany okres inwestycyjny roczny, wyrzeky si egoizmu resortowego wycinicia, przy zastosowaniu wszelkich sztuk tej wiedzy, maksimum rodkw materialnych dla siebie, a poczy decydowa z punktu widzenia realizacji planu. Musimy doj a do tego, by w sporach i dyskusjach o planie inwestycyjnym przewaaa troska o tre, a nie o form wniosku. Jeeli te nastawienia s niemoliwe, to niemoliwa jest i walka

sTefaN NOrBliN

o zabezpieczenie tych naczelnych postulatw i celw, o ktrych mwiem uprzednio, to niemoliwe jest prawdziwe ruszenie z martwego punktu, chobymy zmobilizowali bardzo znaczne rodki materialne. Nie negujc w sposb absolutny szeregu potrzeb lokalnych, nie negujc moliwoci czy koniecznoci kompromisu midzy aktualnymi potrzebami dnia dzisiejszego i planowymi potrzebami przyszoci w imi naczelnej idei wzmocnienia si i urzdze obronnych, w imi syntetycznych potrzeb gospodarczych musimy rzuci pierwsze konkretne haso: rozbudowy nowego centralnego rejonu przemysowego. Tak, jak ongi caym programem i symbolik polityczno-gospodarcz stao si to sowo: Gdynia tak dzi stawiamy nowe haso w programie uprzemysowienia, ktre otrzymuje symboliczn i skrcon nazw: okrg centralny Sandomierz. Dzi okrg ten stanowi wiksz pustk programowo-gospodarcz ni ziemie wschodnie, pomimo i istniay prby ustawowe ulokowania tam specjalnych gazi produkcji. Nie jest on i dzi ani wybitnie rolniczy, ani przemysowy. Nie ma on fizjonomii gospodarczej, cho w chwilach niebezpieczestwa, wprost geofizycznie, musiaby si sta orodkiem zorganizowanej materialnej obrony. Jeli tak jest, to tu rozwin si musz nowe wzy

139
komunikacyjne, to tu w dalszych dyspozycjach gospodarczych musz nastpi wakie korektury energetyczne, surowcowe i przetwrcze. Ale i cile gospodarczo okrg ten musi si sta pomostem, ktry stworzy rynek zbytu i dla podw rolnych okrgw wschodnich, i dla surowcw i pproduktw okrgw zachodnich, i odbiorc energii, opartej o siy wodne i ciepo gazu ziemnego, a skoncentrowanej na poudniu. Mona udowodni materiaem cile rzeczowym, e wszelkie wysiki gospodarczego oywienia kresw pozostan w poowie bezskuteczne, jeeli pomidzy zachodem i wschodem pozostawimy martwe pustkowie, filtr bezwadu, okrgi przeludnione, ndzne i gospodarczo niezdefiniowane. Mona nawet kusi si o dyskusj, e wytrzymao zewntrznych granic Polski na naciski bdzie tym wiksza, im twardszy gospodarczo i organizacyjnie bdzie kraj [region] obejmujcy okrgi centralne midzy Sanem i Wis. Drugim hasem, ktre musimy jeeli nie podj, bo ma ono ju swoj histori w Polsce, ale oywi i zaktualizowa, to haso zatarcia ukadw strukturalnych, wyrosych pod wpywem i naciskiem interesu pastw zaborczych. adne z wielkich zagadnie gospodarczych do koca wojny nie zostao i nie mogo by ujte w skali potrzeb Narodu i Pastwa Polskiego. Te przemiany musz by przypieszone i musz znale konkretny wyraz w nowych poczynaniach inwestycyjnych. Na tych dwu gwnych hasach naley chwilowo skoncentrowa nasz uwag, cho ani w przyblieniu nie wyczerpuj one naszych aspiracji gospodarczych. [. . .] Pierwsze zrby rozbudowania przemysu w tym okrgu przemysu zwizanego z celami obrony Pastwa, z rozbudowaniem drg komunikacyjnych, uregulowaniem rzek, z doprowadzeniem i rozprowadzeniem gazu ziemnego i energii elektrycznej, musz pochon sum ok. z 3 mld. Nie moemy jednak zaniedba normalnego programu drg komunikacyjnych, rozbudowy drg wodnych, regulacji i melioracji, inwestycji rolniczych, rolniczo-przemysowych, rozbudowy Gdyni i floty handlowej, akcji budowlanej, akcji wyposaenia miast, niezbdnych urzdze w caej Polsce i na ziemiach wschodnich, co zaabsorbuje corocznie nie mniej ni z 250 mln z funduszw publicznych. Pozostaj jeszcze potrzeby specjalne: dotycz one rozbudowy szk i niektrych gmachw pastwowych, potrzeb obronnych, zerodkowanych w innych dzielnicach Pastwa, a przede wszystkim wykoczenia wielu prac, podjtych czasem w ostatnich latach bez naleytego uzasadnienia, z punktu widzenia obecnych, nowych kryteriw, oraz potrzeby prac poszukiwawczych i badawczych choby w zakresie ustalenia naturalnych bogactw Polski na ziemiach wschodnich i wschodnio-poudniowych. Tak wic widzimy, e plan 4-letni, obracajcy si w granicach sum poprzednio wymienionych, dla nowego, szerszego i planowego programu ju zupenie nie wystarcza. W kadym razie, zanim moglibymy podj wykonywanie planu szerszego i duszego, np. 10-letniego, musimy przygotowa odpowiednie warunki wstpne. Roboty wczeniej zaczte, bez wzgldu na swe walory w przebudowie generalnej, omwionej poprzednio, musz by wykoczone. Oglne tempo obrotw gospodarczych musi by wzmocnione, gdy nastpnie nie naleaoby unika szerokiego wspdziaania inicjatywy prywatnej w akcji uprzemysowienia okrgw centralnych. Przeciwnie nawet, taki wanie duy narodowy program mgby regenerowa anemiczn dziaalno prywatno-gospodarcz, mgby wybitnie wzmocni polski stan posiadania w przemyle rednim i wielkim i skierowa na inne tory dziaalno etatystyczn, rezerwujc jej najszersze pole w dziaach rozbudowy cisego przemysu obronnego, ktry zasadniczo winien si znajdowa w rku Pastwa, oraz rozbudowy wszelkich drg komunikacyjnych i magistrali elektrycznych i gazowych. Tote plan 4-letni nie tylko nie upada, ale winien stanowi wyrany pomost do planu znacznie szerszego. Byby to okres dostateczny, aby w akcji planowania i w celowoci wydatkowania nadzwyczajnych sum na wielki program inwestycyjny poczyni niezbdne postpy i przygotowania. Ponadto wstpne prace w tym nowym okrgu przemysowym ju obecnie zostan dokonane, gwnie w ramach akcji prowadzonej przez Ministerstwo Spraw Wojskowych i Ministerstwo Komunikacji. [. . .] Jestem jak najbardziej ogldny i ostrony w udzielaniu zgody na powstawanie nowych zadue, gdyby jednake przyj, i prace te dokonane zostan na kwoty o poow mniejsze ni w latach 1935-36, to i wwczas pozycje te dosign z 50-60 mln rocznie. Tak wic to, co w 1937 r. powstanie w Polsce w formie nowych inwestycji z dyspozycji czynnikw pastwowych tylko okreli si sum globaln z 800 mln. Bdzie to ogromny wysiek Pastwa, i mog dzi spokojnie stwierdzi, e jest on moliwy ju bez naruszenia czy to waluty, czy pozycji kredytu pastwowego. Warto jeszcze dla caoci obrazu przytoczy nastpujce informacje: Inwestycje, planowane we Francji, w stosunku do caego budetu cznie z planem inwestycyjnym wyniosy w 1936 r. 19%. W Belgii na rok 1937 odnony procent wynosi 20%. W Czechosowacji inwestycje budetowe i pozabudetowe wynosz 19% globalnej sumy wydatkw, we Woszech 15%, przy czym jednak prawdopodobnie pewne inwestycje wykonuje si ze specjalnych funduszw, nie podlegajcych opublikowaniu. W Austrii odpowiedni procent dla inwestycji cywilnych wynosi ostatnio niecae 4%. W Polsce na rok 1937 budet i wydatki pozabudetowe inwestycyjne, obliczane podobnie jak w innych krajach, obejm sum globaln w wysokoci ok. z 2900 mln, inwestycje za z dyspozycji czynnikw pastwowych ok. z 800 mln. Liczba charakteryzujca ten wysiek wyniesie u nas 27,5%. W ubiegym roku ten sam stosunek wyrazi si kwot ok. 20%.

140
Wyranie wic przechodzimy z formy pasywnej i konsumpcyjnej wydatkw pastwowych na podwyszanie czci twrczej i inwestycyjnej. Praca ta dokonuje si w warunkach nieatwych. Trudnoci psychiczne pracy publicznej s Panom a nadto dobrze znane. Trudnoci materialne byy tu omawiane wielokrotnie. Tote z punktu widzenia polskiej rzeczywistoci i troski o przyszo Polski trzeba spojrze na cae zagadnienie i na ten fragment, ktry zawarty jest w dwu projektach ustaw: w projekcie bardziej generalnym, 4-letnim, zwizanym z podwyszeniem naszych walorw obronnych i zapocztkowaniem przebudowy struktury gospodarczej w nowym okrgu przemysowym Polski, oraz w projekcie 1-rocznym, bardziej szczegowym, zwizanym organicznie i planowo z pierwszym, a dotyczcym inwestycji, w ktrych charakter gospodarczy przewaa. Mona, oczywicie, wywoa szereg wtpliwoci i kwestii zwizanych z tymi projektami. Mona twierdzi, i trosk o podstawowe inwestycje mona by cakowicie pozostawi prywatnej inicjatywie, gdyby tylko zapewni jej trwa i solidn rentowno. Mona by sprzeciwia si samej idei planowania i harmonizowania inwestycji w takim rozmiarze. Mona by bada i odrzuca projekty inwestycji nierentownych albo pozornie nierentownych, czynic z tej zasady gwne kryterium. Mona usiowa przerzuca kwoty z jednej pozycji na drug. Mona te skoncentrowa uwag na wtpliwociach natury formalnoprawnej. Kady zarzut, z dobr wiar i z trosk o dobro publiczne postawiony, zasuguje na uwag, i uczynimy wszystko, by takie wtpliwoci rozproszy. Wszystkich jednak obaw nie usuniemy i nie pokonamy, gdy sprawy, ktre dzi chcemy zaatwia, dotycz przyszoci. Dlatego projektuj, przynajmniej w odniesieniu do inwestycji o charakterze cile gospodarczym, wczy jeszcze dwa elementy, ktre korygowayby stopniowo moliwe bdy: pierwszy to powoanie do ycia maego, ale sprawnego i fachowego komitetu poza biurokratycznego, ktry by omawia zasadnicze linie planu, harmonizowa poczynania z potrzebami ycia gospodarczego i alarmowa w razie zauwaenia jakich brakw; drugi to publiczna sprawozdawczo z prac dokonanych. Sdz, e te zapewnienia opinia publiczna przyjmie chtnie do wiadomoci. Ale istota rzeczy pozostanie zawsze w tym, e projektowane prace i cele dojrzay ju jako konieczno polityczno-gospodarcza i konieczno socjalna wspczesnej Polski. Musimy pozytywnie, spokojnie, z msk decyzj pokonywa coraz wiksze trudnoci, jeeli naprawd cenimy zdobyt wolno i cao. W bezwadzie i w kryzysie wiecznie y nie mona. Mamy pen wiadomo wagi zagadnienia obrony, zmobilizowanej przez cay Nard. Mamy wiadomo, i musimy uleczy ostatecznie wszystkie gbokie rany i wszystkie choroby, ktre powstay w okresie dugotrwaej niewoli i rozdarcia. Musimy tworzy trwa i mocn wi pomidzy jedn dzielnic Polski i drug, pomidzy Pastwem i obywatelem, pomidzy gospodarstwem i Narodem. Polska musi wasnym wysikiem tworzy i budowa codziennie i z uporem, ze wiadomoci celu wasn nowoczesn organizacj polityczn i gospodarcz, zdoln do ycia, do rozwoju i do wytrzymania wszystkich cinie zewntrznych i wewntrznych. Temu celowi su w swej istocie i oba przedoenia rzdowe, ktre stanowi przedmiot naszych wsplnych trosk i rozwaa.

Eugeniusz Kwiatkowski

Powyszy tekst to fragmenty przemwienia wygoszonego 5 lutego 1937 r. w trakcie obrad Komisji Budetowej Sejmu RP podczas debaty nad ustawami inwestycyjnymi. Opublikowano go w pracy zbiorowej Ku przebudowie gospodarczej. Wytyczne inwestycji pastwowych, Nakadem tygodnika Polska Gospodarcza, Warszawa 1937. Od tamtej pory nie by wznawiany. Poprawiono polszczyzn wedle obecnych regu.

b n a PiOTr Widerek, BardZOfaJNy.NeT / kOOPeraTyWa.Org

Polska budujca
Jzef Radzimiski

Nasze TRa DYCJe

141

(Centralny Okrg Przemysowy)

lutym 1936 roku na sali sejmowej piciu ministrw reprezentujcych pi najwaniejszych w yciu gospodarczym pastwa resortw, przedstawia wobec reprezentantw ciaa parlamentarnego konieczno rozpoczcia generalnego ataku, majcego zniszczy lady przeszoci, wzmc obronno, si i zamono Polski. Skarb, sprawy wojskowe, komunikacja, przemys i handel, opieka spoeczna zabieraj gos w tej sprawie. Wicepremier Kwiatkowski, budowniczy Gdyni, analizujc dotychczasowe inwestycje z punktu widzenia rozwizania zagadnie dzisiejszej i przyszej Polski, domaga si, aby podstawowymi kryteriami przy nowych poczynaniach byy: szybkie wzmocnienie naszej zdolnoci obronnej, stworzenie warunkw do systematycznego uprzemysowienia kraju, wreszcie zaktywizowanie dotychczas gospodarczo biernych regionw. Wobec tego proklamowano powoanie do ycia Centralnego Okrgu Przemysowego, ktry stanowic w przyszoci orodek przemysu obronnego, ma by rwnoczenie pomostem stwarzajcym rynki zbytu dla podw rolnych Wschodu, dla surowcw i pfabrykatw Zachodu, dla zapasw energii (woda, elektryczno i gaz ziemny) Poudnia. Polska musi wasnym wysikiem tworzy i budowa codziennie i z uporem, ze wiadomoci celu, wasn nowoczesn organizacj polityczn i gospodarcz, zdoln do ycia, do rozwoju i do wytrzymania wszystkich cinie zewntrznych i wewntrznych. Inwentaryzacja stanu posiadania pod wzgldem rozmieszczenia istniejcego ju przemysu, obrotu towarowego, natenia osiedleczego musiaa w wyniku doprowadzi do koniecznoci znalezienia takiego orodka, ktry lec w centrum kraju, by zwizany ze rdami energetycznymi i mia jednoczenie moliwoci taniego przewozu. Takim orodkiem byy ziemie rejonu kieleckiego, wyyny lubelskiej

i niziny sandomierskiej. cznie 44 powiaty wojewdztw kieleckiego, krakowskiego, lubelskiego, lwowskiego, powierzchni 58 669 km kwadratowych, zamieszkaej przez 5 600 000 ludzi, teren o znacznej gstoci zaludnienia, wynoszcej 95 mieszkacw na 1 km kwadratowy. [. . .] Tak niedawno jeszcze aden haas nie mci ciszy tych ziem, adne zjawisko niespodziewane nie przerywao szarego, jednostajnego ycia, mierzonego wschodami i zachodami soca. Ziemie nad Wis, ziemie w widach Wisy i Sanu yy swoim, oderwanym od rzeczywistoci yciem. W dalekiej Warszawie paliy si neony, Wosi dokonywali podboju Abisynii, a specjalici Londynu i Nowego Jorku zastanawiali si nad usprawnieniem komunikacji lotniczej poprzez Atlantyk. W powiecie kolbuszowskim przypominano sobie masowe wyjazdy na Saksy sprzed trzydziestu lat i dzielono ziemi pomidzy dzieci. W opatowskim czy kieleckim zastanawiano si jak da rad kryzysowi, jak utrzyma si przy przeraajco niskich cenach zboa i wysokich cenach pudeka zapaek, rwnajcego si wartoci dwch kurzych jajek. Co roku mniej wicej o tej samej porze wylewaa z brzegw Wisa, niszczc raz wiksze, raz mniejsze obszary pl. A turyci, ktrzy docierali tutaj, zwiedzali miasteczka senne, zagubione w ndzy, ogldali spichlerze i skady mwice, e kiedy, gdzie, szed tdy wielki szlak, kipiao ycie, wzmagaa si zamono. W miasteczkach urzdowano i przekadano papierki, na targowiskach sprzedawano chude krowy i wyndzniae szkapy. Im dalej na poudnie, im bliej waowi zielonych Karpat, tym wicej ludzi dusio si na jednym morgu ziemi, tym trudniejsze byy do znalezienia po chatach pudeka zapaek. Dziwny kraj, lecy porodku monego, silnego pastwa. Dziwny kraj, przez ktry powinny by prowadzi naturalne

142
drogi czce poszczeglne dzielnice, kraj opuszczony, zamary, guchy, podobny cisz Polesiu, gusz Nowogrdczynie. Kraj niby to bogaty, o mineraach znajdowanych przez oraczy tu niemal na powierzchni ziemi, kraj rk roboczych tak chtnych do pracy kraj strasznej biedy. A raptem, gdzie wiosn 1937 roku, zdawao si, e jaki cud nastpi w tych wszystkich Kozienicach, Rzeszowach, Niskach, Koskich i Sandomierzach. Najpierw pojawili si jacy panowie ubrani po miastowemu, ktrzy dugo a pilnie mierzyli, liczyli, chodzili, patrzyli. Haasoway samochody, wbijano paliki, mierzono grunta, badano warunki i ceny. A potem, po wsiach przeludnionych, po miasteczkach opuszczonych posza wie, e fabryki i wielkie hale przemysowe, e domy i szkoy, gazocigi i mosty bdzie si tutaj budowa. e znajdzie si robota dla wielu, a ziemi bdzie mona przesta dzieli na mae ochapy pomidzy dzieci. Na ziemiach rodkowej Polski rozpoczto pierwsze uderzenie tej wielkiej ofensywy, jak wydano przeciwko gronemu nieprzyjacielowi pastwa, jego ubstwu gospodarczemu. W Warszawie radzono jeszcze nad szczegami, nad zielonymi suknami stow konferencyjnych pochylay si gowy fachowcw, gdy tymczasem poprzez czworobok ziem centralnych, czworobok ndzy i opuszczenia, sza wiadomo o tej bitwie, ktra lada dzie w imi dobra przyszoci, w imi rozadowania bezrobocia wsi i wzrostu uprzemysowienia kraju ma si rozpocz. Do kopania i woenia ziemi, do robt pomocniczych przy wznoszeniu budowli, przy zakadaniu kabli i ukadaniu gazocigw zwoywano ludzi, tych samych, ktrzy lata cae siedzieli bezczynnie. Nie gray co prawda trbki sygnaowe, nie rozwijano na wietrze sztandarw, nikt wysoko nie byska szabl i nie wzywa do ataku. Wkrawyway si w ziemi opaty, turkotay koa, haasoway silniki, syczay piy, nawoywania unosiy si w powietrzu. Walka toczona a po dzie dzisiejszy na ziemiach rodkowej Polski rozpocza si. Ziemie C.O.P. nale niewtpliwie do najbardziej przeludnionych. Gospodarstwa karowate przewaaj we wsiach, olbrzymie rzesze ludnoci (ponad 10 procent) zarwno w miastach, jak i wsiach, nie maj odpowiednich podstaw do ycia. Pomoc zatem bya koniecznoci. Centralny Okrg Przemysowy posiada w znacznym stopniu bogactwa rozmaitych surowcw, ktre przy odpowiedniej eksploatacji mog stworzy podstaw do rozwoju przemysu. Piryty, fosforyty, wapienie, wreszcie rudy elazne i ropa naftowa, drzewo, kamie drogowy i budowlany, glinki wszystko to potwierdza opini o ukrytych, zaniedbanych jednak w cigu dugich lat bogactwach. Teren C.O.P. ma, nie tylko dziki bliskoci zagbia wglowego, zapewnione moliwoci taniego rodka energii; prd uzyskany z zakadw w Ronowie i wielkich elektrowni Mocic oraz gaz ziemny regionu sandomierskiego, stwarzaj korzystne warunki do rozbudowy przemysu, opartego na taniej energii. Do tego wszystkiego dochodz jeszcze wzgldy komunikacyjne, ktre wykazuj, i opodal Sandomierza przecinaj si najwaniejsze linie kolejowe wewntrzne i midzynarodowe. Tu znajduje si naturalny wze szlakw wodnych Batyk Morze Czarne i idcej Wis od Zachodu drogi z Bramy Morawskiej. W rozmaitych miejscowociach pooonych na terenie C.O.P. rozpoczto w 1936 r. budow zakadw przemysowych. Rwnolegle z tymi pracami postpowao wznoszenie domw mieszkalnych dla robotnikw i urzdnikw, nowych szk dla dzieci, szpitali, spdzielni i sklepw. Tam, gdzie jeszcze nie tak dawno byo szczere pole, dzisiaj koczy si wznoszenie zabudowa i monta urzdze, tam sycha haas maszyn. Budowa wytwrni i domw nie rozwizuje jednak bynajmniej caoci planw zwizanych z C.O.P. Wrd nich na poczesnym, bodaj e najwaniejszym miejscu, znajduje si sprawa zaopatrzenia ziem C.O.P. w energi elektryczn, dostarczenie taniego rodka energetycznego zakadom przemysowym, z rwnoczesnym uniezalenieniem od dostaw kopal wglowych pooonych tu nad granic. Od elektrowni zbudowanych na wielkich zaporach wodnych w Ronowie, Porbce i Czchowie a po elektrownie pracujce na gazie ziemnym, ma i poprzez teren C.O.P. dwoma ramionami wielki rozdzielnik prdu elektrycznego o wysokim napiciu. Bdzie on zasila wszystkie wytwrnie C.O.P., owietla miasta, miasteczka i osady przemysowe koczc si ujciem w Warszawie. Uderzeniem majcym zapewni C.O.P. dostarczanie drugiego rodka energii, gazu ziemnego dotychczas poza uytkowaniem na miejscu zupenie nie wykorzystanego w Polsce jest budowa gazocigu od Rostok pod Jasem a po Radom. Gazocig posiada bdzie, podobnie jak linie wysokiego napicia, szereg bocznic skierowanych ku wanym orodkom przemysowym. C.O.P., kraj o dziwacznym dotd ukadzie gospodarczym, o fatalnych poczeniach komunikacyjnych, stwarzajcych przedziwne paradoksy, zwaszcza w okolicach Sandomierza, gdzie dawniej biega granica austriacko-rosyjska, domaga si wydajnej rozbudowy rodkw komunikacyjnych. Jednym z pierwszych pocigni musiao by uregulowanie Wisy oraz zabezpieczenie ziem pooonych opodal jej brzegw, wraz z rwnoczesnym usprawnieniem eglownoci przez obwaowanie i regulacj koryta. Z dziedziny komunikacji kolejowej wyania si konieczno zbudowania poprzez C.O.P. linii kolejowej idcej od lska na Woy. Dwie dalsze magistrale musz wiza rodek C.O.P. z Gdyni i ziemiami pnocno-wschodnimi. Chocia kwestie komunikacji nie mog z natury rzeczy by rozwizane z tak szybkoci, jak elektryfikacja i gazyfikacja lub budowa wytwrni, to jednak powinny by w miar monoci i kredytw realizowane, gwoli harmonijnego rozwoju powstajcego orodka przemysu. [. . .] C.O.P., budowany do dzi dnia wysikiem caego spoeczestwa, nie ma by jakim regionem uprzywilejowanym, jak zamknit w sobie caoci gospodarcz, yjc

143
kosztem ofiar ponoszonych przez inne czci kraju. Jego rola polega ma w przyszoci na promieniowaniu we wszystkich kierunkach, oddziaywujc przez to na przebudow struktury gospodarczej caego pastwa. Osignicie tego da si uzyska dziki rozproszeniu orodkw przemysowych, co przyczyni si do oywienia terenw w duo wikszym promieniu, anieli miaoby to miejsce przy zastosowaniu dotychczasowej metody skupiania fabryk na niewielkiej przestrzeni. [. . .] C.O.P. ma zatem stworzy odpowiedni klimat rozwojowy dla pozostaych ziem Polski. lsk uzyska nowe moliwoci rozbudowy dla sprzeday surowcw i fabrykatw czy pfabrykatw, ktre do dzi dnia w bardzo maej iloci docieraj na kresy wschodnie. Dziki taniej drodze Wisy, poczonej odpowiednimi kanaami z ziemiami prawego dorzecza, zwikszy si moliwo zbytu elaza i wgla na Wileszczynie, Nowogrodzieszczynie i Woyniu. Dalej, nadmiar wykwalifikowanych robotnikw i pracownikw z orodkw przemysowych Zachodu i Warszawy znajdzie zatrudnienie w C.O.P. pospou z ludnoci miejscow, ksztacon w szkoach zawodowych czy warsztatach powstaych przy nowych wytwrniach. Rwnoczenie, skutkiem podnoszenia si stopy yciowej w C.O.P. zwikszy si spoycie artykuw pierwszej potrzeby, ktrych nawet dotd byo zbyt mao. Woy i Wielkopolska znajd wic tutaj rynki zbytu dla swoich ziemiopodw. Dla rzesz modych inynierw, technikw i fachowcw wszelakich zawodw stworzone zostan na terenach C.O.P. nowe moliwoci i horyzonty. Wyniki osignite dziki powstaniu C.O.P. nie bd dawa si odczu w caej rozcigoci w najbliszych kilku latach. To jest przecie plan obliczony na dug fal, plan, ktry ma obj swoim dziaaniem zarwno stoczony kopalniami i fabrykami lsk, jak i Wileszczyzn, podobn dotychczas koloniom wytwarzajcym rozmaite surowce a nie majcym moliwoci kupowania produktw fabrycznych z racji niskich cen osiganych za artykuy wasne. C.O.P. speni ma zadanie wielkiego sita, ktre przemiesza wszystkie nierwnoci ustroju gospodarczego poszczeglnych czci kraju, wyrwnujc je, nie odbierajc jednak adnej z ziem jej naturalnych walorw. O powstaniu tego planu nie decydoway przecie potrzeby natury propagandowej. Nie przypadek, nie trby reklamy byy bodcem, tylko gbokie przestudiowanie bdw naszego ustroju gospodarczego, ch zatarcia ladw przeszoci, zapewnienia rwnego podziau chleba obywatelom wszystkich ziem Rzeczypospolitej. [. . .] Po uporaniu si z trudnociami kryzysu, z latami walki o utrzymanie stanu posiadania, przystpilimy natychmiast do wielkiej, porywajcej wszystkie serca ofensywy. Do natarcia przeciwko wsplnemu wrogowi: biedzie oraz psychozie, i Polska nie moe wydoby si ze stanu ubstwa, e musi dusi si na przeludnionej wsi, czy wrd murw przemysowych miast, o wytwrniach nie znajdujcych odbiorcw. Powrcilimy na stary, wilany szlak wytyczony przez kupcw zotego wieku, na ziemie, ktrymi zainteresowa si wielki Staszic, wskazujc jak wanym jest w Polsce, kraju pl i lasw, posiadanie wasnych kopal i wasnych wytwrni. Praca, ktrej podjlimy si, dzieo, ktre zrealizowa zobowizalimy si, nie jest atwe. Obok braku kapitaw trzeba walczy z brakiem wiary i zaufania. Trzeba w pustkowiu, podobnie jak kiedy wrd chaup rybackich Gdyni, wznosi elazo-betonowe gmachy przemysowe i domy mieszkalne. Nie jestemy jeszcze w poowie wielkiej roboty, chocia ju dawno sycha szum maszyn pracujcych w Stalowej Woli, chocia tysice maorolnych chopw znalazo prac. Walka z przeciwnociami trwa. Wiemy, dlaczego walczymy, wiemy, o co walczymy. Nikt nie ustaje w tej walce. Tym radoniejsze s te zmagania, e walczymy przecie o now Polsk, Polsk sprawiedliwoci podziau chleba, Polsk gotowoci bojowej onierza i pracy.

Jzef Radzimiski

Powyszy tekst to fragmenty rozdziau Polska budujca z ksiki-albumu Budujemy Polsk, Nakadem Gwnej Ksigarni Wojskowej, Warszawa 1939. Od tamtej pory tekst nie by wznawiany. Poprawiono polszczyzn wedle obecnych regu.

antykwa Ptawskiego
Dziay Nasze tradycje oraz Z Polski rodem zostay zoone Antykw Ptawskiego czcionk zaprojektowan w latach 1923-1928 przez polskiego grafika i typografa Adama Ptawskiego. Jest to pierwszy polski krj pisma zaprojektowany od podstaw. Antykwa Ptawskiego bywa nazywana polskim krojem narodowym.

Wicej informacji o tradycjach polskiej typografii oraz elektroniczne wersje czcionki mona znale na stronie internetowej: http://nowacki.strefa.pl/

144

Przemoc
Polska stoi?

re cen zja

Micha Juszczak

Jak wynika z sonday, 83,5% Polakw jest zdania, i w kadym rodowisku s ludzie, z ktrymi nie warto zadziera, gdy s gotowi uy przemocy. Z kolei dwie trzecie ankietowanych uwaa, e wadza, jak tylko zechce, moe kadego wsadzi do wizienia.
Grupa badaczy pod kierunkiem prof. Andrzeja Zybertowicza podja si prby odpowiedzi na pytanie, czy nielegalna przemoc nie staa si w III RP istotnym regulatorem procesw politycznych i gospodarczych. Podsumowaniem ich bada jest m.in. opracowanie zatytuowane Transformacja podszyta przemoc. O nieformalnych mechanizmach przemian instytucjonalnych. Przekonanie o tym, e przemoc i przymus znajduj si u fundamentw porzdku spoecznego jest w socjologii dobrze zakorzenione. [] Towarzyszyo mu jednak przekonanie, e przemoc jako narzdzie kontroli spoecznej jest wraz z rozwojem spoeczestw marginalizowana i traci na znaczeniu pisz autorzy we wstpie. Gwny przedmiot ich rozwaa stanowi tzw. szara strefa przemocy, definiowana jako nieprawomocne uycie przemocy pastwowej, najczciej poprzez akty samowolnej i nieformalnej prywatyzacji przemocy legalnej. Tematyka ksiki jest jednak znacznie bardziej rnorodna i obejmuje m.in. mechanizmy strukturalnego wykluczenia tak na poziomie globalnym (artyku Joanny Szalachy), jak i lokalnym (studia przypadkw w tekstach Marcina Spawskiego i Radosawa Sojaka) oraz ujawnione przypadki uycia rnych form przemocy w polskim yciu politycznym, jak prby szantau, zastraszania i czarnego PR-u, stosowane wobec politykw oraz innych funkcjonariuszy publicznych (artyku R. Sojaka). i w polskim yciu spoecznym jest obecnie wicej przemocy ni przed 1989 r. Naley przy tym zaznaczy, e mniej wicej poowie respondentw przemoc kojarzy si ze zjawiskami, ktre ich bezporednio dotykaj np. z bezrobociem i bied a take z treciami obecnymi w telewizji czy grach komputerowych. A 21% Polakw jest zdania, e zdarzaj si sytuacje, w ktrych usprawiedliwione jest stosowanie przemocy dla wasnych celw. Czynnikiem rnicujcym nie s w tym wzgldzie wbrew obiegowej opinii preferencje polityczne: akceptacja dla stosowania przemocy w imi wasnych interesw dotyczy w rwnym stopniu przedstawicieli prawicy, lewicy i centrum. Co ciekawe, wrd przedsibiorcw akceptacja dla stosowania przemocy jest nisza ni dla ogu populacji wyrazio j 17,7% badanych. Wyniki sonday dowodz take wysokiego poziomu strachu przed przemoc ponad 67% ankietowanych jest zdania, e demokratyczna wadza moe na mocy arbitralnej decyzji pozbawi kadego obywatela wolnoci. Natomiast 10% respondentw zadeklarowao, e zrezygnowao z dziaalnoci publicznej z obawy przed naraeniem si ukadom. Blisko poowa ankietowanych uwaa, e nie warto wchodzi w drog ludziom wadzy Jak pisze M. Spawski w tekcie referujcym wyniki sonday, czciowo wynika to zapewne z dowiadcze wyniesionych z poprzedniego systemu, w ktrym lepiej byo nie naraa si wadzy []. Badani raczej nie wkraczaj na tereny, ktre mog by dla nich nieprzyjazne; obawiaj si

strach by obywatelem
Z oglnopolskich sonday przeprowadzonych na potrzeby projektu badawczego wynika, e a 73% obywateli uznaje,

145
konfliktu z osobami, ktre w lokalnej strukturze zajmuj wysokie stanowiska w hierarchii spoecznej. Tak wysoki poziom obaw w stosunku do ludzi wadzy z pewnoci utrudnia aktywny udzia obywateli w yciu politycznym i gospodarczym zarwno na poziomie lokalnym, jak i krajowym a tym samym budow spoeczestwa obywatelskiego. Jak dowodz badania, wrd osb prowadzcych wasn dziaalno gospodarcz a 25% ankietowanych wycofao si z dziaalnoci publicznej w obawie przed konsekwencjami. Na podstawie powyszych danych autorzy wysnuwaj wniosek, e obywatele kieruj si w pewnym zakresie zgeneralizowanym strachem przed instytucjami publicznymi. Jednoczenie tylko 13% respondentw jest zdania, e w celu naprawy pastwa mona ogranicza swobody obywatelskie i stosowa przemoc. Ten wskanik take pozostaje niezaleny od preferencji politycznych, wbrew rozpowszechnionym opiniom o bliszych zwizkach pogldw prawicowych z postawami autorytarnymi. Niezalenie od wyksztacenia oraz innych zmiennych, ponad poowa badanych uwaa, e osoby nie wahajce si stosowa przemocy zachodz w yciu dalej. usankcjonowany monopol na stosowanie przemocy, mog wykorzystywa j nielegalnie przeciwko okrelonym podmiotom gospodarczym, traktowanym przez zleceniodawcw takich kontroli jako konkurencja. Oznacza to w istocie nieprawomocn prywatyzacj przemocy legalnej pisze Spawski. Dowodw na to, e taka sytuacja ma miejsce, dostarcza szczegowo opisana przez Bartosza Pilitowskiego historia niegdysiejszego czoowego producenta profili okiennych, grupy DGG (doprowadzonej do upadoci przez Urzd Skarbowy wesp z lokalnym oddziaem Agencji Bezpieczestwa Wewntrznego). Przypadki takie pozwalaj przypuszcza, e po przekroczeniu pewnego poziomu obrotw nasilaj si zjawiska zwizane z wykorzystywaniem nieuczciwej konkurencji i przemocy. Nie znaczy to, e problem przemocy nie dotyka mniejszych graczy a 35,7% ankietowanych przedsibiorcw stwierdzio, e w zwizku z prowadzon dziaalnoci gospodarcz byo szantaowanych bd groono im lub ich rodzinie. Najczciej ofiarami tego rodzaju dziaa byli waciciele najmniejszych firm, zatrudniajcych do 19 pracownikw. Powysze dane nie wskazuj na drastyczny kryzys pastwa, ale sugeruj, e sfery regulowane przez przemoc s szersze i blisze rdzenia gospodarki ni przewidywayby przywoane wczeniej [] pogldy na rol przemocy w spoeczestwach rozwinitych konkluduj autorzy opracowania.

niewidzialna pi rynku
Jako na sfery szczeglnie naraone na przemoc, a 60,3% respondentw wskazao na rodzin, 57,9% na szko, za jedynie 20% na gospodark czy polityk na szczeblu centralnym. Przeprowadzone badanie przedsibiorcw wskazuje jednak na to, e rne formy przemocy s w yciu gospodarczym na porzdku dziennym. A 83,7% ankietowanych uwaa, e zjawiskiem czstym lub bardzo czstym jest nieuczciwa konkurencja, np. takie jej przejawy, jak praktyki tzw. zmw cenowych, zaniania cen, ustawiania przetargw, przecigania terminw patnoci czy celowego umieszczania luk prawnych w umowach. 78,2% badanych przedsibiorcw deklaruje, e osobicie zetkno si z przejawami takich dziaa. Jak zauwaa Spawski, w pewnym zakresie mona te zjawiska prbowa powiza z ekspansj duych sieci handlowych w Polsce. Dla wielu firm hipermarkety s gwnym odbiorc produkowanego towaru i s w stanie wymusi na nich ceny na granicy opacalnoci. Niepokoi moe take fakt, e a 61% respondentw uznao, i bez stosowania praktyk nieuczciwej konkurencji nie sposb walczy o due zamwienia publiczne. Badani wymieniali rwnie inne zamknite pola dziaalnoci gospodarczej, jak wsppraca ze spkami skarbu pastwa, obrt paliwami pynnymi, wsppraca gospodarcza z krajami byego ZSRR czy skup interwencyjny. Z kolei 35,3% ankietowanych wskazao wrd praktyk nieuczciwej konkurencji zastraszanie przez gangsterw, ok. 25% nasyanie policji, stray miejskiej czy prokuratury, za 17,6% nasyanie sub specjalnych (cho bezporednio z takimi dziaaniami zetkno si ok. 1,5% respondentw). Dane te wskazuj na to, e instytucje publiczne, majce prawnie

146
Nie sposb rzecz jasna oszacowa, jak znaczne straty polska gospodarka poniosa z tytuu dziaa z wykorzystaniem przemocy: jak wiele firm zakoczyo dziaalno w wyniku szantau, grb etc.; jakie straty poniosy instytucje publiczne na skutek ustawianych przetargw; ilu przedsibiorcw zostao zniszczonych wskutek nasyanych kontroli (wspomniany przypadek grupy DGG); ilu ludzi zrezygnowao z dziaalnoci publicznej z obawy przed naraeniem si rnym grupom interesu. Jednak w obliczu wynikw bada przeprowadzonych przez autorw ksiki fakt szerokiej obecnoci przemocy we wszystkich wymienionych obszarach wydaje si niepodwaalny. Jak pisze Spawski, skala zniechcenia obywateli do dziaania, zastraszania ich z wykorzystaniem do tego celu instytucji publicznych [] pokazuje, e pastwo polskie cigle musi mierzy si z dziedzictwem pastwa policyjnego. [] Powszechno przemocy negatywnie wpywa na poziom rozwoju spoeczestwa obywatelskiego oraz w wyranym zakresie ogranicza moliwo uczciwego prowadzenia dziaalnoci gospodarczej. szacunkowych danych, w wyniku dziaa Shella zwizanych z wydobyciem ropy zgino w Nigerii ok. 1000 osb, za 20 tys. pozbawiono dachu nad gow firma inspirowaa masowe przesiedlenia ludnoci, aby uzyska swobodny dostp do kolejnych z. Przypadek ten pokazuje, do jakich krokw korporacje mog si posun, gdy zagroone s ich interesy. Oprcz sytuacji tak drastycznych, przemoc stosowana jest przez TNK jako naturalny element procesu produkcyjnego, przyspieszajcy go i obniajcy koszty. Autorka powouje si m.in. na przykad tworzonych w latach 90. w krajach Azji Poudniowo-Wschodniej specjalnych stref ekonomicznych, charakteryzujcych si korzystn dla inwestorw struktur podatkow i prawn. W strefach tych, ktre szybko stay si niemal eksterytorialnymi obszarami, wyjtymi spod prawnych regulacji pastwa, wielokrotnie dochodzio do amania praw pracowniczych (np. w fabryce Tesco w Bangladeszu, w ktrej pracowano w nieludzkim wymiarze 80-90 godzin tygodniowo; w azjatyckich fabrykach odzieowych zatrudnia si nawet 13-latki). Stosowanie przemocy w zakadach produkcyjnych TNK w krajach azjatyckich nie wynika jednak z jakiego wyjtkowego okruciestwa zarzdzajcych korporacjami, ale jest ono w sposb strukturalny wymuszone przez nacisk zachodnich konsumentw, ktrzy oczekuj coraz taszych produktw pisze Szalacha. Jak podkrela autorka, Polska jako kraj przechodzcy jednoczenie wczenie w system kapitalistyczny i w system globalny nie dowiadcza a tak dramatycznych zjawisk, jak pracownicy TNK w Azji []. Nie znaczy to jednak, e dziaajce w naszym kraju midzynarodowe korporacje maj zupenie czyste rce. Szerokim echem odbiy si choby przypadki wykorzystywania pracownikw portugalskiej sieci dyskontw Biedronka zmuszanych do pracy ponad siy pod grob zwolnienia oraz nagminnie obraanych i upokarzanych przez kierownikw sklepw a take mier w trakcie pracy Tomasza Jochana, pracownika dzkiej fabryki sprztu AGD woskiej firmy Indesit, ktry, jak wykazao dochodzenie Pastwowej Inspekcji Pracy, pracowa tego dnia a 18 godzin [reporta na temat praktyk koncernu ukaza si w Obywatelu nr 32 przyp. red.]. W wietle opisywanych zdarze przemoc jawi si jako istotny fragment procesu denia do maksymalizacji zysku konkluduje Szalacha. Przypadki stosowania przemocy w procesie produkcyjnym dowodz przy tym, e globalny rozwj zbyt czsto jest tak naprawd rozwojem centrum, opartym o przemoc wobec peryferiw. Aby nie powstao wraenie, e ekstremalne amanie praw pracowniczych dotyczy wycznie dziaajcych na polskim rynku midzynarodowych podmiotw gospodarczych, w innym z zawartych w tomie tekstw R. Sojak dokumentuje skandaliczne dziaania kierownictwa sieci sklepw abka, jak m.in. uwaczajce ludzkiej godnoci praktyki wobec uczestnikw postpowania rekrutacyjnego (izolowanych w zamknitym orodku i traktowanych niczym

kapitalizm podszyty przemoc


W tekcie Globalizacja wsppracy czy globalizacja przemocy? Dziaalno poza-pastwowych aktorw i zjawisko rozwoju przez przemoc, wprowadzajc rozrnienie modeli globalizacji na imperium i kosmopolis, J. Szalacha pisze: W modelu imperium przemoc stanowi istotny, niemal rdzeniowy element konstytuujcy cao. Jest to nie tylko przemoc strukturalna i symboliczna, funkcjonujca w postaci oglnych regu dziaania i instytucji, ale take przemoc fizyczna stojca na stray interesw grup beneficjentw imperium. Autorka analizuje dziaalno globalnych, poza-pastwowych aktorw (PPA) oraz transnarodowych korporacji (TNK) pod ktem ich strategii inwestycyjnych oraz metod radzenia sobie z napotykanymi przeciwnociami (jak strajki pracownikw, protesty spoecznoci lokalnych czy organizacji pozarzdowych). Przemoc w wydaniu PPA miewa rne oblicza pisze Szalacha. Wiele wskazuje na to, e myl si ci, ktrzy sdz, e globalne podmioty nie potrzebuj ju przemocy fizycznej, bo dostpne im wyrafinowane narzdzia wspczesnej ekonomii sprawnie eliminuj potrzeb jej stosowania. Jednym z najbardziej drastycznych przykadw korzystania z metod siowych przez midzynarodowych graczy gospodarczych jest historia dziaa koncernu paliwowego Shell w Nigerii. Firma zawara z tamtejszym rzdem wieloletni umow, ktra dawaa jej prawo do eksploatacji z na terenie kraju. Wydobycie ropy spotkao si z gwatownymi protestami rdzennej ludnoci. W obronie interesw koncernu stan jednak rzd Nigerii, podejmujc dziaania represyjne, na skutek ktrych m.in. powieszono 9 lokalnych aktywistw ekologicznych. Do ochrony instalacji wydobywczych zaangaowana zostaa policja; wypada w tym miejscu wspomnie, e Shell w latach 90. sponsorowa zakup broni dla nigeryjskiego rzdu. Wedug

147
winiowie, a take poddawanych wymylnej psychomanipulacji) oraz nieuczciwe konstruowanie umw z ajentami, wpdzajce tych ostatnich w spiral dugw. Sojak analizuje take biznesowe zaplecze zaoyciela abki, Mariusza witalskiego (w 2007 r. odsprzeda sie sowacko-czeskiej grupie inwestycyjnej Penta Investments, lecz opisane praktyki miay miejsce przed zmian waciciela) byego szefa Elektromisu, uwikanego w wiele afer i oskaranego o korumpowanie przedstawicieli wymiaru sprawiedliwoci. Nietrudno w nim zauway znaczn nadreprezentacj byych prokuratorw, a take wysokich funkcjonariuszy Suby Bezpieczestwa i milicji. si w prasie ani w Internecie, co utrudnia dokadniejsze szacunki). Istniejce na polskim rynku firmy windykacyjne oferuj wyrafinowane dziaania nazywane akcjami nkajcymi, obejmujce swym zakresem guche telefony, przebijanie opon w samochodach, a po szanta, podpalenia mieszka czy groenie czonkom rodziny. Jak zauwaa Wicenty, wikszo tego typu usug oferowana jest przez byych funkcjonariuszy sub specjalnych. Polska przoduje w Europie take pod wzgldem iloci prywatnych firm ochroniarskich, w wikszoci rwnie zarzdzanych przez byych funkcjonariuszy resortw siowych. O ile strukturalna donioso haraczy i zbjeckiej przedsibiorczoci w polskim yciu gospodarczym jest by moe niewielka bd bliska zeru, o tyle bezwadna przemoc generowana przez niesprawno instytucji pastwowych, nieuczciw konkurencj, zatory patnicze i zamknite rynki obejmujce znaczce obszary polskiej gospodarki tworzy trwae i dyskretne ramy dziaania czytamy. Ramy te, dowodzce kryzysu wymiaru sprawiedliwoci oraz instytucji kontrolnych, sprawiaj, e siganie w dziaalnoci gospodarczej po rnego rodzaju formy przemocy jest uzasadnione z punktu widzenia skutecznoci biznesowej. Jak pisze Wicenty, w zjawisku szarej strefy przemocy ujawnia si paradoksalna natura pastwa postkomunistycznego, ktre jest zbyt sabe, aby peni rol regulatora i arbitra ycia gospodarczego, a jednoczenie w rkach pewnych podmiotw staje si wystarczajco silne, aby skutecznie niszczy przeciwnikw lub biznesowych konkurentw tyche podmiotw.

polska zrobiona na szaro


Nowoczesne pastwo charakteryzuje si monopolem na stosowanie siy, ktre samo ujte w normy prawne suy ochronie oraz egzekucji prawa. Czy polskie pastwo skutecznie wywizuje si z tej roli? O przemocy fizycznej i psychicznej w grach gospodarczych toczcych si w Polsce doby transformacji pisze Daniel Wicenty w artykule Przemoc jako kapita w yciu gospodarczym. Autor analizuje zjawisko coraz czstszej rywalizacji podmiotw gospodarczych za porednictwem wynajtych firm ochroniarskich, np. okolicznoci walki o fotel prezesa PZU midzy Grzegorzem Wieczerzakiem a Jerzym Zdrzak czy konfliktu o Polsk Telefoni Cyfrow midzy Vivendi a Deutsche Telekom, w ktrym niepoledni rol odegraa firma ochroniarska Falck. Wicenty stwierdza: Przemoc, jeli ma by skuteczna, powinna by kapitaem dziaajcym w konfiguracji z innymi kapitaami. Gdy dysponujemy ju odpowiednim kapitaem finansowym [], kulturowym [] oraz politycznym, sytuacj domykamy kapitaem przemocy dziki sprawnej ekipie ochroniarskiej zabezpieczajcej dokumenty spki i fizyczny dostp do jej siedziby. Autor przywouje te, jako przykad zjawisk z domeny szarej strefy przemocy, okolicznoci odwoania z fotela prezesa Orlenu Andrzeja Modrzejewskiego, w ktr to operacj zostaa zaangaowana machina pastwowa oraz telewizja publiczna. Mielimy tam do czynienia z sekwencj zsynchronizowanych dziaa, rozgrywajcych si dziki premierowi, subom specjalnym, prokuraturze oraz mediom [] czytamy. W przeprowadzonym na zlecenie autorw opracowania badaniu przedsibiorcw, a 46% ankietowanych zapytanych o ocen skutecznoci rnych sposobw rozwizywania sporw zwizanych z dziaalnoci gospodarcz wskazao drog sdow jako nieskuteczn bd raczej nieskuteczn. Take inne badania sondaowe, jak np. prowadzone dla potrzeb kolejnych edycji przygotowywanego przez Bank wiatowy raportu Doing Business, dowodz, e znaczcym problemem jest w Polsce przewleko postpowa oraz egzekucja orzecze sdowych. O jakoci polskiego wymiaru sprawiedliwoci wiadczy wedug Wicentego najwysza w Europie liczba firm windykacyjnych, ktr szacuje si na 400-800 (podmioty takie nie ogaszaj

Brudni kapitalici
Kwesti wykorzystywania brudnego kapitau spoecznego, bdcego w dyspozycji byych i obecnych funkcjonariuszy tajnych sub i innych organw siowych, kompleksowo omawia A. Zybertowicz w studium Przemoc ukadu. O peerelowskich korzeniach sieci biznesowej Zygmunta Solorza. W swej analizie autor posuguje si pojciem przemocy strukturalnej, definiujc j jako sytuacj, w ktrej jaka osoba, grupa podmiotw, instytucja albo grupa instytucji (biznesmen, polityk, dziaacz samorzdowy, waciciel gazety, policja, prokuratura etc.) [] uznaje, e pewne typy dziaa (skdind zgodne z prawem, dobrymi obyczajami, oficjalnie deklarowanymi normami zachowania etc.) s na tyle nieskuteczne, e nie ma sensu w ogle ich podejmowa. Zybertowicz przyglda si drodze biznesowej zaoyciela Polsatu, poczynajc od podpisania przez niego w 1984 r. kontraktu z pastwow central handlu zagranicznego Polimar na dostawy uywanych aut z Zachodu. Dokumentuje w oparciu o materiay archiwalne bdce w posiadaniu IPN jego wspprac ze subami specjalnymi PRL (ktrej skdind Solorz zaprzecza), a take kreli szeroki pejza ycia gospodarczego przeomu lat 80. i 90. Rozwaa rwnie, w jakiej mierze zasoby i typy interesw uformowane w drugiej poowie lat 80. przetrway upadek

148
PRL-u i jak rol odegray (odgrywaj) w rzeczywistoci polityczno-gospodarczej nowej Polski. W 1994 r. Polsat jako pierwsza telewizja komercyjna uzyska koncesj na nadawanie naziemne na terenie caej Polski. wczesna decyzja Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, a take szereg pniejszych decyzji tego ciaa sprawiy, e przez cztery kolejne lata telewizja Zygmunta Solorza nie miaa adnego prywatnego konkurenta na rynku. Jakimi rodkami owa faktycznie monopolistyczna pozycja zostaa uzyskana i jak zostaa przez cztery lata utrzymana? pyta toruski socjolog. W momencie przyznawania koncesji dwaj eksperci Krajowej Rady byli jednoczenie konsultantami Solorza, za jeden z nich by wrcz wsptwrc wniosku koncesyjnego (sic!). Zybertowicz wymienia take list osb, z ktrymi zaoyciel Polsatu prowadzi bd prowadzi dziaalno biznesow, a ktre zwizane byy z tajnymi subami PRL i III RP. S wrd nich m.in. Gromosaw Czempiski, Andrzej Majkowski, czy bodaj najwaniejszy i najbardziej zaufany wsppracownik Solorza nieyjcy ju Piotr Nurowski. Postaci Nurowskiego i Majkowskiego jako gwnych rozgrywajcych ze strony Polsatu w procesie ubiegania si o koncesj pojawiaj si w zapisie synnej rozmowy Adama Michnika z Lwem Rywinem, nagranej skrycie przez szefa Gazety. Autor zadaje take pytanie, jak rol w przeduaniu monopolu Polsatu na nadawanie naziemne odegra brak zgody wojska na udostpnienie czstotliwoci niezbdnych dla prowadzenia procedur koncesyjnych dla kolejnych nadawcw, skoro skdind wiadomo, e w pewnym zakresie nadzr nad tymi czstotliwociami sprawoway Wojskowe Suby Informacyjne. Warto take wspomnie, e Zygmunt Solorz (a dokadniej firma Sol-Pol, w ktrej posiada udziay, a ktrej szefem zosta w 1991 r. Nurowski) otrzyma w 1989 r. 100-milionow poyczk ze rodkw zarzdzanego przez ludzi tajnych sub PRL Funduszu Obsugi Zaduenia Zagranicznego FOZZ nie by instytucj kredytow, wic formalnie nie mg prowadzi tego rodzaju dziaalnoci. Na pocztku lat 90. finansowego wsparcia udzieli Solorzowi take Universal, ktrego prezesem by Dariusz Przywieczerski, skazany pniej prawomocnym wyrokiem na kar 2,5 roku wizienia w procesie FOZZ. Liczne byy i s zwizki firm Solorza z Bankiem BRE, od ktrego waciciel Polsatu otrzyma pozytywn opini w trakcie procesu koncesyjnego. W banku tym znaczce funkcje peniy osoby zwizane w rnych okresach ze subami specjalnymi, jak np. Sawomir Wiatr, Edward Wojtulewicz byy dyrektor centrali handlu zagranicznego Impexmetal i tajny wsppracownik wojskowych sub specjalnych PRL, czy Sawomir Przda, ktry w latach 1992-93 (czyli w okresie trwania procesu koncesyjnego) by rzecznikiem prasowym BRE, natomiast w latach 1994-95 tajnie wsppracowa z WSI. Jak pisze Zybertowicz, niezwykle mao prawdopodobna jest przypadkowa obecno w biznesowych przedsiwziciach Zygmunta Solorza kilkunastu znaczcych postaci reprezentujcych szeroko pojte rodowisko sub specjalnych. Autor formuuje take hipotez, e u rde niepodwaalnego sukcesu biznesowego wymienionych inicjatyw ley specyficznie ekskluzywny typ kapitau spoecznego, ktry waciwy jest dla rodowiska sub specjalnych. Wiele zdaje si wskazywa na to, e w tym przypadku mamy do czynienia z, jak pisze Zybertowicz, przemoc ukadu, ktra odegraa niepoledni rol po 1989 r. w procesie budowy polskiego kapitalizmu, bazujc na nieformalnych powizaniach i deformujc mechanizmy wolnej konkurencji, powodujc nierwny dostp do informacji, kredytw, koncesji etc. i utrwalajc mechanizmy przemocy strukturalnej.

przemoc wszdzie
Jak podkrelaj autorzy Transformacji podszytej przemoc, w Polsce po 1989 r. mona w sposb uzasadniony mwi o istnieniu szerokiego spoecznego poczucia powszechnoci przemocy w yciu publicznym. Przemoc ta jest istotnym elementem gier gospodarczych i politycznych jako cz szerszego zjawiska nieuczciwej konkurencji. Przekonaniu o powszechnoci przemocy towarzyszy [] wysoki poziom obaw przed przemoc czytamy. Badacze dowodz take, i istniej obszary gospodarki i polityki, w ktrych skuteczne funkcjonowanie wymaga zdolnoci do uywania przemocy jako jednego z zasobw []. Takie obszary to m.in. sektory strategiczne gospodarki, media oglnopolskie, sektor zamwie publicznych i in. Jak stwierdza Andrzej Zybertowicz, kady system spoeczny wytwarza waciwy dla siebie obszar przemocy strukturalnej. Systemy te rni si jednak od siebie pod wzgldem typw zasobw, za pomoc ktrych struktura spoeczna ow przemoc inicjuje, narzuca i podtrzymuje. Rni si te pod wzgldem stopnia nasilenia tej przemocy. I dodaje: Nieprzeprowadzenie lustracji na pocztku naszej transformacji umoliwio wprowadzenie do gry (gospodarczej, politycznej i kulturowej) typw zasobw wytworzonych w ramach praktyk pastwa policyjnego i specyficznych dla instytucji tego pastwa. Utrzymao spoeczn tkank, wok ktrej praktyki przemocy strukturalnej mogy si nazbyt swobodnie rozprzestrzenia. Micha juszczak

Transformacja podszyta przemoc. O nieformalnych mechanizmach przemian instytucjonalnych, praca zbiorowa pod red. andrzeja Zybertowicza i radosawa sojaka, Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Mikoaja kopernika, Toru 2008. ksik mona naby w sprzeday wysykowej u wydawcy: Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Mikoaja kopernika, ul. gagarina 5, 87-100 Toru, tel. (56) 611 42 95, e-mail: wydawnictwo@umk.pl ksigarnia internetowa: www.kopernikanska.pl

Modzie

na pograniczu

re cen zja

149

Bartomiej Grubich

Prostytucja przestaa by w naszym spoeczestwie tematem tabu. Panie w skpych ubraniach, stojce na poboczach drg, albo salony masau, wiecce neonami w starych kamienicach, nie wpisay si moe jeszcze na stae w polski krajobraz, lecz na pewno ju nie szokuj. Co innego dziecica prostytucja, ktra w wiadomoci Polakw nie istnieje, a jeli ju, to kojarzy si z krajami dalekiego Wschodu. Jak przekonuje w swojej ksice pt. Modzie pogranicza winki, czyli o prostytucji nieletnich Jacek kurzpa, jest to zjawisko obecne niestety take i u nas, stanowice istotny problem spoeczny.
Publikacja ta jest waciwie obszernym raportem z bada. Autor dotar do 158 prostytuujcych si osb w wieku od 13 do 18 lat, z ktrymi przeprowadzi socjologiczne wywiady. W grupie tej znalazy si zarwno dziewczta, jak i chopcy (nakierowani na klientw-mczyzn lub kobiety) odpowiednio 94 i 64 osoby. Niewtpliwie taka liczba rozmw dowodzi powanego potraktowania tego powanego przecie tematu. Z kad z tych osb autor przeprowadzi rozmow w cztery oczy, co byo rzecz nie tylko trudn, lecz take niebezpieczn, zarwno dla badacza, jak i badanych. Ksika Kurzpy, co wskazuje ju tytu, jest bardzo silnie osadzona w konkretnym kontekcie spoecznym, wynikym z przeprowadzenia bada na terenie pogranicza zachodniego. Na obszarze, gdzie ma miejsce intensywny przepyw ludzi i towarw przez granic, gdzie przenikaj si kultury polska i niemiecka. Rwnoczenie omawiane pogranicze jest oddalone od centrw decyzyjnych, zarwno politycznych, jak i ekonomicznych. Jednym sowem, mamy do czynienia z terenami peryferyjnymi. Naley stwierdzi, e obszar ten cechuje cywilizacyjny zastj oraz dua odmienno w stosunku do pozostaych regionw kraju z uwagi na uwarunkowania historyczno-gospodarcze oraz usytuowanie przestrzenne podsumowuje autor ksiki. Zarysowuje on historyczne przemiany przygranicznych obszarw Polski zachodniej, przypomina o masowych

150
przesiedleniach po II wojnie wiatowej, o tworzeniu si melanu grup etnicznych, a take o masowym powstawaniu Pastwowych Gospodarstw Rolnych oraz Spdzielni Kek Rolniczych, wypierajcych z tych terenw indywidualne rolnictwo i nie uwzgldniajcych osobistego przywizania do ziemi z dziada pradziada. Uksztatowa si w ten sposb specyficzny stosunek do wadzy politycznej, ktr uznawano za opresyjnego, wyzyskujcego pracodawc. Wszechogarniajce szabrownictwo i brak restrykcji, naduycia i brak poczucia wasnoci, sprawiay, e coraz czstsze staway si wypadki zachowa, ktre w macierzystych grupach etnicznych byyby niedopuszczalne, argumentowane rozmaicie, to ubstwem, to przyzwoleniem: bo tak robi wadza czy potrzeb ratowania przed zepsuciem, strat, niegospodarnoci. Pojawio si podejcie zwane kombinatorstwem, ktre przetrwao, jak utrzymuje na podstawie swoich bada Kurzpa, take do koca ubiegego wieku. Po odejciu od centralizmu gospodarczego rozpocz si czas wielu drobnych inicjatyw prywatnych. Mieszkacy pogranicza dostrzegli szans w handlu z Niemcami, masowo przybywajcymi do Polski na zakupy. Zaczynali od prowizorycznych stoisk z kartonw, pniej sprzedajc z ek polowych, by wreszcie handlowa z baganikw samochodw. Pocztki tego procederu na pograniczu to wolna amerykanka, jednak pniej nastpoway prby ucywilizowania go poprzez restrykcyjne kontrole, zakazy i nakazy. Efektem tego byo szukanie szansy w obchodzeniu przepisw i regulacji. eby przetrwa w tej nowej, nie do koca poznanej rzeczywistoci, a w dodatku y na poziomie wyszym ni ssiedzi, naleao przyjmowa rnorakie strategie adaptacji, czsto na granicy prawa czy moralnoci. Tak pojawi si przemyt na ma (tzw. mrwki) i du skal, a take nielegalna dziaalno handlowa i usugowa. Wreszcie na pograniczu miejsce ma take juma, czyli proceder polegajcy na kradzieach dokonywanych w Niemczech (gwnie przez modzie), by pniej zdobyte fanty przemyci do kraju i sprzeda. Gdzie obok tego wszystkiego odbywa si prostytucja nieletnich. Bardzo obszerne fragmenty ksiki, powicone nie tyle prostytucji jako takiej, co kontekstowi spoecznemu pogranicza, byyby dla czytelnika bardzo wartociowe. Szczeglnie, i specyficzne warunki tam panujce maj duy wpyw, co przekonujco pokazuje autor, take na to zjawisko. Pojawia si tu jednak problem, ktry obnia ocen recenzowanej pozycji. Ot badania prowadzone byy przede wszystkim w drugiej poowie lat 90., ksika stanowi kolejne wydanie publikacji z 2000 r. Cae to spoeczne Modziey pogranicza oparte jest na specyficznej sytuacji wynikej z istnienia granicy pomidzy Polsk a Niemcami. Granica ta stanowi wyrany punkt odniesienia dla autora oraz dla bohaterw ksiki. Rozdziela wiat lepszy od gorszego, bogaty od biednego. Nasze wstpienie do Unii Europejskiej nie zlikwidowao nierwnoci pomidzy Polsk a Niemcami, nie zmienio te specyficznej kultury i tosamoci pogranicza, niewtpliwie jednak zmienio pewne aspekty ycia jego mieszkacw. W jaki sposb, tego niestety z ksiki si nie dowiemy. Braki te nie podwaaj jakoci i znaczenia publikacji. Nie ma bowiem wtpliwoci, i ksika Kurzpy to pokazuje, e prostytucja nieletnich jest w znacznej mierze produktem procesw spoecznych, ktre nie s wyczn domen terenw pogranicza. Blisko Niemiec moe jedynie uwypukla zjawiska, ktre zapewne s obecne w caej pozostaej czci Polski. Co wic sprzyja pojawieniu si i trwaniu prostytucji nieletnich? Wbrew powtarzajcym si opiniom, nie jest to rzecz charakterystyczna dla rodzin patologicznych. Z bada wynika, e z cznej grupy 158 rodzin zaledwie 13 charakteryzuj zaburzenia zwizane z naduywaniem alkoholu, podobnie jeli chodzi o wystpowanie przemocy fizycznej. [] Trudno tu zdecydowanie uzna, i wzr negatywnych zachowa, szczeglnie predylekcji ku prostytucji, badani zapoyczali z negatywnego wzorca wyniesionego z domu rodzinnego stwierdza Kurzpa. Take relacje w rodzinach badanej, prostytuujcej si modziey, bywaj rne poczwszy od ciepych, koczc na antagonistycznych i burzliwych. Jednoczenie nawet tam, gdzie kontakt z matk i/lub ojcem jest dobry, jest on zwykle powierzchowny i jednostronny. Autor stwierdza wrcz, i realn patologi wielu wspczesnych rodzin jest uprzedmiotowienie dzieci. Staj si one mianowicie jedynie biernymi odbiorcami, na podobiestwo konsumentw, ktrzy zamiast uczu, bliskoci, szacunku otrzymuj przedmioty materialne: jedzenie, ubrania, sprzt elektroniczny itp. Stanowi to ma rekompensat wobec braku wsplnie spdzanego wolnego czasu. Tymczasem nowe spodnie czy iPod nie zastpi mioci. Dlatego modzie pogranicza zaczyna szuka prawdziwych i gbokich uczu w rodowiskach pozarodzinnych; grupy rwienicze, funkcjonujce na innych przecie zasadach ni rodzina, przejmuj rol wychowawcz. Stanowi one alternatyw wobec niemego wychowania, kultywowanego w domu, gdzie rodzice nie dziel si swymi troskami z dziemi i vice versa, dzieci staj si coraz oszczdniejsze w odkrywaniu samych siebie. Kluczowy jest wic zdaniem Kurzpy brak sensownej oferty dla modych ludzi. To, co postrzegane jako wartociowe i atrakcyjne, dajce rozrywk, ale i tosamo, istnieje poza domem. Nie dziwi wic opinie badanej modziey, ktra stwierdza, i w grupie rwieniczej szuka przede wszystkim towarzystwa (38% wskaza dziewczt, 32% chopcw-igolakw, 13% chopcw-gejw), ale te zaufania (szczeglnie w przypadku chopcw prostytuujcych si homoseksualnie 40%), poczucia wsplnoty i bezpieczestwa. Zarwno jednak w domu, jak i poza nim, dominuje kult ekonomicznej zaradnoci. Modzie staje si jej wiadkiem, czasami mimowolnym wspuczestnikiem, a z czasem aktywist. Przywiecajce jej cele nie rni si od tych, ktre s cenne dla modziey z wntrza kraju, jednake dobr sposobw dochodzenia do nich jest wypadkow lokalnych moliwoci i/lub blokad. Poniewa dominuje aktywno nakierowana na cel, gdzie rodki

151
staj si spraw drugorzdn, take i osoby niepenoletnie wykazuj du akceptacj dla rnych form dziaalnoci przestpczej czy wtpliwej moralnie w tym dla prostytucji. W badaniach porwnawczych, przeprowadzonych wrd 664 modych osb w wieku 15-23 lata, mieszkajcych w Zielonej Grze, na pytanie, czy prostytucja to dobry sposb zarabiania pienidzy, a 51% odpowiedzi byo twierdzcych (40% przeciwnych). Oczywicie inny rozkad odpowiedzi pojawiby si, gdyby zapytano badanych, czy zdecydowaliby si na podjcie tego typu aktywnoci szczeglnie, e pojcie dobry w zadanym pytaniu jest oglne, moe by zwizane z wymiarem etycznym, jak i dotyczcym skutecznoci (w tym przypadku zarabiania pienidzy). Mimo tego, powyszy rozkad odpowiedzi zmusza do refleksji i pokazuje nawet jeli nie akceptacj, to przynajmniej przyzwolenie na prostytucj. Istotne jest jedynie, by przynosia wymierne, materialne korzyci, mogce wiadczy o przedsibiorczoci prostytuujcej si osoby. Tego typu podejcie potgowane jest bliskoci granicy, gdy modzi ludzie widz, e pardziesit kilometrw na zachd modzie ma jeszcze nowoczeniejszy sprzt, nie musi pracowa za marne grosze i cay wiat stoi dla niej otworem. Natomiast rodzice niemieckich rwienikw mog wyjeda na wakacje do ciepych krajw i kupowa drogie samochody, a nie tylko narzeka na swoj prac i liczy kad zotwk. Cho modzie pogranicza ma rwnie wiadomo (czasami zudn), e take ich rwienicy w bogatszych polskich miastach, takich jak Warszawa czy Pozna, maj od nich lepiej. Potwierdzaj to badania Kurzpy, ktre wskazuj, i rzadko kiedy do prostytucji zmusza nieletnich konieczno, rozumiana jako zapewnienie sobie materialnego minimum. Jest tak tylko w 15% przypadkw, gdzie rodziny badanych faktycznie yj w ubstwie. Zdecydowanie czciej powodem jest ch podniesienia swojego prestiu wrd rwienikw, co najatwiej i najbardziej efektownie mona uczyni przez zakup nowych, drogich i modnych rzeczy. Aspiracje nastolatkw s oparte na porwnaniach z innymi zarwno z osobami z ssiedztwa, jak i z telewizyjnymi gwiazdami. Wspczesny wiat modych cechuje dua ch posiadania dbr konsumpcyjnych, do czego zdecydowanie przyczyniaj si rodki masowego przekazu, wiat reklamy przekonuje autor. Status modego czowieka wyznacza ubir, uywane kosmetyki czy odwiedziny w modnych klubach. To dlatego przyczyny wejcia w wiat prostytucji zwizane s najczciej z chci wywyszenia si poprzez posiadanie luksusowych gadetw. Na ten powd wskazao w rozmowach z Kurzp 46% dziewczt, a take 30% prostytuujcych si homoseksualnie chopcw. W przypadku dziewczynek szczeglny wpyw ma wychowanie od najmodszych lat wpaja si im, e szczeglnie wane jest, by atrakcyjnie wyglday, gdy wtedy znajd dobrego ma, zrobi karier itd. Tego typu materialne aspiracje wi si z tym, e to, co lansowane, oparte jest na swobodzie obyczajowej
b n a MaNhOle.Ca, hTTP://WWW.fliCkr.COM/PhOTOs/gUllideCkel/48541518/

i utylitarnym, technicznym traktowaniu innych osb. W ten sposb mona bowiem zerwa ze wsplnym losem tych z pogranicza, a w efekcie zaakceptowa siebie. Mona by jak posta z telewizji lubianym, szanowanym, szczliwym. Szczeglnie, i na ekranie nie poka tego, co bdzie, gdy minie twoje 5 minut. Kurzpa jednoznacznie mwi, e dla modych ludzi nie istnieje przyszo, nie ma te przeszoci. Jest tylko tu i teraz, dlatego to, co tymczasowe, krtkotrwae moe by postrzegane jako wartociowe. Licz si gwatowne potrzeby i ich dorane zaspokojenie. Smutnym potwierdzeniem tej tezy jest fakt, e zarwno w przypadku prostytuujcych si chopcw, jak i dziewczt, inicjacja seksualna miaa czsto posta seksu grupowego na imprezach. Niewtpliwie po czci wanie tak wyglda wspczesna rzeczywisto, jej klimat kulturowy. Wydaje si jednak, i Kurzpa zbyt ostro i jednowymiarowo spoglda na mass media i kultur popularn. Wspczenie w naukach spoecznych rzadko traktuje si widza programw telewizyjnych, suchacza audycji radiowych czy przede wszystkim uytkownika Internetu, jako cakowicie biernego odbiorc, ktry bezkrytycznie chonie przekazywane treci. Coraz wiksza obecno nowoczesnych technologii medialnych w naszym yciu przynosi oczywicie take nowe zagroenia. Rwnoczenie jednak nabywamy kompetencje do tego, by wiadomie z tych technologii korzysta. Oczywicie w przypadku osb modych naley zwraca uwag, w jaki sposb korzystaj z Internetu i jakie programy telewizyjne ogldaj. Nie powinno si jednak popada w skrajnoci i widzie tylko negatywnego wpywu mediw na ich ycie. Kurzpa zdaje si zbyt odwanie czy wystpowanie przemocy, agresji i seksu w yciu modziey z tym, co moe ona zobaczy w telewizji. Bezkrytycznie odnosi si do lekko anachronicznych ju bada nad mediami, a take chtnie przywouje prace pisane w latach 50. i 60. ubiegego wieku przez reprezentanta Szkoy Frankfurckiej, Herberta Marcuse. W efekcie,

152
rola mediw jako jednego z czynnikw powstawania problemw modziey pogranicza wydaje si by w ksice znacznie przeceniana. Zdaniem Kurzpy, takie procedery jak juma czy prostytucja dziej si na pograniczu za cichym przyzwoleniem ze strony samorzdw i wsplnot lokalnych. Nie tworz one jakichkolwiek programw walki z tymi patologicznymi zjawiskami. Jedyne prby zorganizowanego, dugofalowego przeciwdziaania pochodz ze strony agend rzdowych i sub MSWiA. Samorzdy, ktre dobrze znaj lokaln specyfik, nie wykorzystuj swojej wiedzy. Podobnie, jak twierdzi autor, postpuje take Koci, ktry zwraca uwag na wspomniane problemy jedynie epizodycznie. Nakada si to na oglny obraz przyzwolenia spoecznoci lokalnych w stosunku do zachowania si jumaczy czy prostytuujcej si modziey czytamy. Naley take skrytykowa instytucje kulturalnoowiatowe, ktrych oferta kierowana do dzieci i modziey jest bardzo uboga, nie zapewniajca zbyt wielu interesujcych form aktywnoci pod kontrol dorosych. Prowadzi to do spdzania czasu wolnego w stylu, jak to okrela Kurzpa, dyskotekowo-pubowym, pozostajcym poza zainteresowaniem i moliwociami kontroli rodzicw i opiekunw. Naley jednak wyranie podkreli, i niepenoletni chodz do klubw nie tylko po to, by zazna seksu czy pi alkohol, lecz take w znacznej mierze po to, eby mc z kim porozmawia, wyali si, podzieli wtpliwociami i problemami. Powrt do domu oznacza czsto siedzenie samemu w pokoju lub ogldanie telewizji Reasumujc, po lekturze Modziey pogranicza trudno jednoznacznie wskaza jeden czynnik determinujcy to, i dziecko zaczyna uprawia seks za pienidze. Nie jest nim dorastanie w patologicznej rodzinie, wejcie w ze towarzystwo, telewizja, funkcjonowanie w spoeczestwie konsumpcyjnym, zaniedbania samorzdw lokalnych, ani te duy poziom bezrobocia w okolicy. Kady z tych czynnikw moe by w indywidualnych przypadkach istotny, aden jednak nie jest przewaajcy w caociowym ogldzie zjawiska. Szczeglnie istotne jest w ksice Kurzpy kolejne potwierdzenie prawdy, e kwestie materialne cile wi si z tym, co duchowe, emocjonalne uzupeniaj si one wzajemnie. Innymi sowy, nie wystarczy zapewni dziecku dobrych warunkw materialnych, aby byo porzdne i grzeczne. Jeeli w pogoni za pienidzmi brakuje mioci, zainteresowania, wwczas nowe ciuchy i komputer nie wypeni tej pustki. Z drugiej wszake strony, kochajca i chcca ze sob rozmawia rodzina nie zapewni dziecku odpowiedniego rozwoju, jeli rodzice musz pracowa po 14 godzin na dob za enujco nisk stawk, gdy wok panuje wysokie bezrobocie. Oba czynniki musz i w parze: choby minimalnie godziwe warunki materialne, a take otwarto i pozytywne emocje wobec najbliszych oraz innych, rwnie obcych osb. Pojawia si tylko pytanie, czy do wycignicia takich wnioskw konieczne jest przeczytanie ksiki Kurzpy? To na pewno wartociowa lektura, cho trudna. Zbudowana w formie snistego raportu z bada, z obszernym (chyba nazbyt) teoretycznym wstpem, z wieloma zestawieniami, tabelami i wykresami; wielu moe to odrzuca. Przede wszystkim jednak nie jest to ksika napisana w sposb intrygujcy, a wic nie wzbudza emocjonalnego zainteresowania. Mimo bardzo cikiej problematyki, wikszo czytelnikw najprawdopodobniej przebrnie przez ponad 200 stron z chodnym dystansem wobec opisywanego zjawiska. Nie kademu musi si podoba taki styl pisania, nie kady zaakceptuje take braki recenzowanej pozycji wynikajce z daty jej napisania, sprawiajce, e tak naprawd do koca nie wiemy, jak obecnie wyglda sytuacja na pograniczu. Nie zmienia to jednak oglnej oceny: osoby zainteresowane poruszan w ksice Kurzpy tematyk mog do Modziey pogranicza sign, osoby pracujce z modymi ludmi koniecznie musz. Bartomiej grubich

Jacek kurzpa, Modzie pogranicza winki, czyli o prostytucji nieletnich, Wydawnictwo impuls, krakw 2010.

Obywatela ilustruje:

Duma, nadzieja,

lewica

re cen zja

153

Remigiusz Okraska

gdy wspczesny lewicowiec usyszy cokolwiek o dumie narodowej, zazwyczaj reaguje niczym pies Pawowa i krzyczy Precz z faszyzmem!. sowo patriotyzm przyjmuje spokojniej, bo jedynie dostaje wysypki. Wzmianki o tradycji i historii traktuje w najlepszym razie jako temat zastpczy, podsuwany przez prawic, by odwrci uwag elektoratu od kwestii naprawd istotnych. i w znacznej mierze dlatego lewica znajduje si na rwni pochyej. Tak rzecz widzi richard rorty w ksice spenianie obietnicy naszego kraju z roku 1999, niedawno wydanej w Polsce.
Esej Rortyego, sam w sobie znakomity i wart uwagi, nabiera dodatkowego wydwiku za spraw osoby autora filozofa liberalnego, optujcego za daleko posunitym pluralizmem, krytycznego wobec twardych tosamoci. Tym bardziej wymowne jest zatem, e wanie on dokonuje krytyki takiej lewicy, ktra odcina si od wszelkich skojarze z przeszoci swojego kraju, z tradycjami, z poczuciem wsplnoty narodowej. W ten sposb nie osiga ona absolutnie nic oddaje wiele atutw prawicy, a sama traci zakorzenienie w masach, stajc si plemieniem bytujcym na wyizolowanych wysepkach. Coraz bardziej namitnym manifestom skierowanym przeciwko temu krajowi, towarzyszy brak jakiegokolwiek oddwiku spoecznego, a lewica z dziaajcej i zmieniajcej przeobraa si w krytykujc zajadle, lecz bezpodnie. Emocjonalne zaangaowanie w sprawy kraju uczucie palcego wstydu czy zapierajcej dech w piersiach dumy z pewnych fragmentw historii bd z obecnej polityki narodu to warunek konieczny twrczej i produktywnej dyskusji politycznej. Nie doszoby do takiej dyskusji, gdyby uczucie wstydu przewayo nad uczuciem dumy. [] Potrzeba zaangaowania wystpuje u tych, ktrzy maj nadziej, e nakoni nard do podjcia wysiku przypomnienia swojemu krajowi, z czego moe by dumny, oraz tego, czego powinien si wstydzi. Musz oni opowiada inspirujce historie o tych fragmentach czy te postaciach z przeszoci swego narodu, ktrym pastwo winno pozosta wierne tak zaczyna si ksika. Jej autor zarzuca amerykaskiej lewicy, e cakowicie wykrzywia perspektyw ogldu przeszoci Stanw Zjednoczonych. Tamtejsi lewicowi intelektualici postrzegaj wasny kraj jako swoiste pieko na ziemi, stanowice nieprzerwane pasmo zbrodni, wystpkw, opresji, wykluczenia i wyzysku. Oczywicie nie naley udawa, i w USA nie miao miejsca wiele haniebnych zjawisk ani rezygnowa z krytyki ich wspczesnych odpowiednikw. Kluczow kwesti s jednak proporcje lewica dzisiejsza wyzbyta jest wiary w moliwo poprawy sytuacji (wspomniane pieko

154
na ziemi zaludnione jest wszak niemal samymi diabami), pomijajc, o czym bdzie jeszcze mowa, jak wyimaginowan rewolucj, ktra przyniesie katharsis. Fundamentem dawnej lewicy bya za wiara, e mona uczyni swj kraj znacznie lepszym, przy czym zaley to od nas samych zorganizowanego spoeczestwa. Tamta lewica skadaa si gwnie z dziaaczy ludzi aktywnych, choby bya to aktywno w sprawach maych i niezbyt widowiskowych. Rdze lewicy wspczesnej skada si za z obserwatorw, ktrzy z dystansem, a nierzadko wrcz obrzydzeniem, komentuj rzeczywisto, bez nadziei na pozytywne przeobraenia. Rorty przekonuje, e opok szeroko pojtych rodowisk postpowych bya kiedy tosamo zbiorowa, ufundowana wanie na wierze w moliwo reform. Perspektywie indywidualistycznej, towarzyszcej kapitalizmowi i powszechnemu etosowi od zarania USA, lewica przeciwstawia przekonanie, e mona wsplnymi siami poprawi swj los. Co ciekawe, jak przekonuje Rorty, cho wczesny progresywizm nierzadko wyrasta z inspiracji chrzecijaskich, to przybra posta swoistej obywatelskiej religii, naznaczonej przekonaniem, i postawy, procesy i instytucje s otwarte na pozytywne zmiany, stanowic pewnego rodzaju narzdzia, ktrymi mona si posuy znacznie lepiej, ni dotychczas. Z tej ukadanki zniko pojcie grzechu, a wic nieusuwalnego bdu, ktry skazuje dany system polityczny, ekonomiczny i kulturowy na to, by zawsze suy zu. Tego rodzaju areligijno zaowocowaa take pooeniem nacisku na konkretne dziaania zdobycze, choby niewielkie i rozoone w czasie, polepszay pooenie zbiorowoci, i to ju w perspektywie doczesnej. Tymczasem lewica pniejsza, cho zazwyczaj otwarcie antyreligijna, zdaje si tkwi w przekonaniu, i Ameryka, kapitalizm, system itp., skaone s niemoliwym do wykorzenienia zepsuciem. Nie ma tu miejsca na ewolucj i reformy, co najwyej na apokaliptyczn rewolucj. Ona za jest tak odlegym, niemal zawiatowym widmem, e nie staje si obietnic, dla ktrej warto by pracowa ju teraz. Pozostaje zgorzkniae komentowanie rzeczywistoci. Idc ladem romantyzmu Walta Whitmana i pragmatyzmu Johna Deweya, optymistycznie interpretujcych Hegla, Rorty afirmuje wynikajc z tego nadziej na pastwo, ktre mona stale czyni lepszym miejscem do ycia; przyszo jest w tej wizji otwarta, wic jeli nie wszystko, to wiele jest moliwe. Przeciwstawia si w ten sposb marksowskiej interpretacji Hegla, znacznie bardziej zamknitej, rzekomo wyraajcej wiedz o tym, jak bdzie na pewno. Amerykaska myl postpowa bya realistycznym marzeniem, ktre nie kazao na nic czeka, lecz inspirowao do poszukiwa twrczych i dziaa odwanych, a zarazem silnie zakorzenionych w teraniejszoci. Zamiast wielkich teorii, dominowaa wiara w wiele eksperymentw, ktre metod prb i bdw pomog stworzy lepszy wiat. Jest paradoksem, zauwaa autor Speniania obietnicy, e lewica marksowska, ktra z namaszczeniem powtarzaa XI tez o Feuerbachu, i do ju byo interpretowania wiata, a teraz naley go zmieni, tak wiele energii powica teoretyzowaniu i pustosowiu, podczas gdy amerykaska lewica obywatelska zajmowaa si wanie wielopaszczyznow konkretn zmian spoeczn. Taki sposb mylenia pozwala jej da duo i wierzy w jeszcze wicej, a jednoczenie cieszy si z nawet drobnych osigni i nimi stymulowa nadziej na dalsze zmiany. A take wzmacnia dum z tego, jacy jestemy i jacy by moemy. Natomiast dzisiejsza lewica uwaa, e Ameryce nie da si przebaczy [] oraz e nie da si jej zrealizowa []. W rezultacie odwracaj si plecami do wasnego pastwa [] oraz [] [dokonuj] wykpienia samej idei tego, e to demokratyczne instytucje mogyby raz jeszcze zosta zmuszone do suenia sprawie sprawiedliwoci spoecznej. [] Poczucie beznadziejnoci stao si wrd lewicy modne pryncypialne, przeteoretyzowane, filozoficzne poczucie beznadziejnoci. Obecnie [] nadziej, ktra uwzniolaa serca amerykaskiej lewicy przed okresem lat szedziesitych, traktuje si jako symptom naiwnego humanizmu. Co to bya ta dawna lewica? To zwizkowcy i uczestnicy strajkw walczcy o popraw warunkw pracy. To urzdnicy pastwowi, starajcy si maksymalnie wykorzysta sensowne przepisy, a blokowa stosowanie tych szkodliwych. To politycy rnych szczebli, wytrwale dobijajcy si o choby niewielkie przeobraenia na lepsze. To dziennikarze i intelektualici, ktrzy zamiast tego, co ekscytujce czy oryginalne brali na warsztat wane kwestie spoeczne i ekonomiczne. Spora cz z nich nie tylko nie okrelaa si jako lewicowcy, ale przede wszystkim nie s tak traktowani przez dzisiejsze lewicowe wyrocznie, decydujce o tym, kto jest godny tego miana. Nierzadko byli to prominentni politycy Partii Demokratycznej (z prezydentem F. D. Rooseveltem na czele), innym razem pozornie aideologiczni technokraci, kiedy indziej naukowcy nie odwoujcy si do etykietek politycznych; bywali te wrd nich populistyczni patrioci czy osoby okrelajce si jako liberaowie. Wszyscy oni wytrwale pracowali na rzecz takiej Ameryki, ktrej obywatele mogliby rozwija swj potencja i realizowa marzenia bez wzgldu na wyznanie, ras, dochody, przynaleno klasow itp. czya ich wspomniana wiara w to, e Ameryk mona zmieni na lepsze oraz w skuteczno stopniowych reform. Tak, to bya wanie lewica reformistyczna, jednak Rorty uywa tego przymiotnika z aprobat, jako synonimu zarazem rozsdku, jak i efektywnoci, czyli dokadnie odwrotnie ni rozmaici krzykliwi doktrynerzy, dla ktrych stanowi on obelg, symbol zdrady i rejterady. Powinnimy odrzuci marksistowskie sugestie, e za lewicowcw mona uzna tylko tych, ktrzy s przekonani, e kapitalizm trzeba obali oraz e wszyscy inni to jacy miczakowaci liberaowie, samooszukujcy si buruazyjni reformatorzy pisze Rorty. Marksizm jest wedle niego przejawem manichejskiego mylenia w kategoriach grzechu i czystoci, ktre nie uznaje ani zdobyczy

155
poowicznych i kompromisw, ani odstpstw od linii politycznej, a w dodatku podejrzliwie traktuje rodowiska, ktre osigay swoje zamiary metod maych krokw, albo w ich dziaaniach mieszay si postawy godne pochway z tymi moralnie wtpliwymi. Tymczasem, pisze Rorty, jeli bdziemy szuka ludzi, ktrzy nigdy nie popenili adnych bdw, ktrzy zawsze byli po susznej stronie, ktrzy nigdy nie przepraszali za tyranw czy niesprawiedliwe wojny, to znajdziemy niewielu takich bohaterw. I podaje przykady: Franklina Delano Roosevelta prezydenta, ktry stworzy podstawy pastwa opiekuczego oraz zachca robotnikw do przyczenia si do zwizkw zawodowych i w tym samym czasie uparcie odwraca si od Afroamerykanw, a take Lyndona B. Johnsona, ktry pozwoli na rze setek tysicy wietnamskich dzieci, ale rwnoczenie zrobi wicej dla ubogich dzieci w Stanach Zjednoczonych ni jakikolwiek inny poprzedni prezydent. Amerykaska lewica reformistyczna osigaa liczne sukcesy do roku 1964. Data ta jest wedle Rortyego momentem przeomowym, ktry zapocztkowa upadek lewicy w USA. Wwczas to nastpia, za spraw decyzji wspomnianego prezydenta Johnsona, intensyfikacja amerykaskiego zaangaowania militarnego w Wietnamie. Wojna i jej przebieg wywoay, jak wiemy, silny opr znacznej czci obywateli, a take wyonienie si pokolenia Amerykanw, ktrzy podejrzewali, e z naszym krajem nie da si nic zrobi e wojna ta nie tylko nigdy nie bdzie moga zosta wybaczona, ale e dodatkowo uzmysowia nam, i jestemy narodem pocztym w grzechu nie do odkupienia. To za oznaczao na lewicy pocztek koca wiary w mono staego ulepszania swojego kraju, a take porzucenie wszelkiej dumy narodowej. W konsekwencji natomiast rozpad lewicy na kulturow, skoncentrowan na kwestiach obyczajowych, ktra zdobya siln pozycj w mediach i na uniwersytetach, oraz stale sabnc lewic spoeczno-ekonomiczn, ktra nie tylko musiaa stawia czoa prawicy, ale take zmaga si z obojtnoci, niegdy stanowicej dla niej wsparcie, lewicy akademicko-medialnej. Ten rozbrat, dokonany w najgorszym momencie w przeddzie ofensywy neoliberalizmu zaowocowa niemal zupenym upadkiem lewicy w USA. Sprawio to, e mode pokolenie lewicy nie tylko zaczo wprost nienawidzi wasnego kraju i wszystkiego, co kojarzyo si z tradycjami amerykaskimi nawet jeli byy to tradycje emancypacyjne ale i rozpoczo flirt czy to z reimami realnego socjalizmu, czy przynajmniej z myl komunistyczn. Te fragmenty ksiki Rortyego mog prawomylnych czytelnikw-lewakw przyprawi o zawa serca. Nie tylko bowiem wyraa on nadziej, e posta Lenina bdzie kiedy lewicy rwnie obca jak np. Mussolini, lecz take odwoujc si do wasnej biografii (m.in. rodzice, ktrzy sympatyzowali z komunizmem, by po procesach moskiewskich przej na pozycje lewicy stanowczo krytycznej wobec ZSRR) skada swoist deklaracj antykomunizmu. Konsekwentnego i pozbawionego rnych ale owszem, potpia wojn w Wietnamie i uwaa, e rzdy USA popeniay bdy czy zbrodnie, jednak stanowczo odcina si od demonizowania swojego kraju. Uwaa, e Amerykanie stali po stronie dobra, przeciwko sowieckiej despotii i jej satelitom. Rorty bez hamletyzowania typowego dla wielu tzw. dobrych ludzi z sercem po lewej stronie pisze wprost, e nie widzi wikszej rnicy midzy walk z Hitlerem a walk ze Stalinem, nie uwaa te za rzecz nagann, i rne lewicowe inicjatywy antysowieckie wsppracoway z CIA. Dla amerykaskiej lewicy demokratycznej antykomunizm, czyli krytyka zamordystycznych reimw, by bowiem postaw rwnie oczywist, jak walka z niesprawiedliwymi stosunkami wadzy i podziaami spoecznymi we wasnym kraju. W tym krgu pisze Rorty amerykaski patriotyzm, ekonomia redystrybucji, antykomunizm i Deweyowski pragmatyzm naturalnie i bezproblemowo ze sob wspgray. Nie chodzi bynajmniej o to, e Rorty zajmuje pozycj zimnowojennego jastrzbia. Przeciwnie nie odmawiajc Ameryce racji moralnych w konflikcie z Blokiem Wschodnim, uznaje, e towarzyszca temu atmosfera oraz bdy popenione w trakcie zmaga, z Wietnamem na czele, pozwalaj zrozumie reakcj modego pokolenia lewicy. Uwaa wrcz, e nowa lewica odegraa istotn rol w humanizacji tego konfliktu, e zapobiega staemu podkrcaniu niebezpiecznych nastrojw militarystycznych i totalistycznych w USA. Problem stanowi natomiast to, e suszna reakcja moralna przeksztacia si w aberracj polityczn. Krytyka poszczeglnych dziaa wadz USA przybraa bowiem posta nieomal obsesyjnej niechci do wszystkiego, co czy si ze Stanami Zjednoczonymi, ich przeszoci i kultur. W dziedzinie emocjonalnej oznaczao to odrzucenie wszelkiej dumy narodowej i wyrastajcej z niej wiary w mono zmiany wasnego kraju na lepszy. W dziedzinie idei i strategii zaowocowao natomiast odwrceniem si od kwestii spoeczno-ekonomicznych i kontestowaniem posuni instytucjonalnych (wszak instytucje amerykaskie s nieuleczalnie skaone grzechem). Dawna lewica bya lewic ekonomiczn, nowa kulturow. Dawna walczya, jak znakomicie hasowo streszcza to Rorty, z egoizmem, nowa z sadyzmem kulturowym (takimi formami opresji i ponienia, ktre nie pozostaj w prostej zalenoci z wyzyskiem ekonomicznym). Dawna chciaa ulepszy cay kraj i obj skutkami reform og obywateli, nowa zaja si wybranymi grupami, uznanymi za szczeglnie pokrzywdzone (mniejszoci seksualne i etniczne, kobiety). Dawna wierzya, e oglne zmiany systemowe stopniowo poprawi zarwno los grup dotknitych wykluczeniem ekonomicznym, jak i kulturowym (czyli zniweluj zarazem egoizm, jak i sadyzm), nowa natomiast uwaa, e cay system i jego instytucje s na wskro ze, zatem aby zachowa czysto mona jedynie dziaa na rzecz wybranych grup na paszczynie wzorcw kulturowych i postaw. Autor Speniania obietnicy bynajmniej nie twierdzi, e wszystkie cele czy dziaania nowej lewicy s

156
niewaciwe. Tak jak podkrela jej zasugi w walce z przegiciami wadz USA z okresu zimnej wojny, tak te uwaa, e w sferze kulturowej dokonaa ona wielu pozytywnych zmian. Oglnie biorc, Ameryka czasw politycznej poprawnoci jest krajem, w ktrym yje si lepiej, krajem, w ktrym w sferze kultury i obyczajw znacznie sprawniej chroniona jest ludzka godno. Jest krajem, w ktrym czarnoskrzy s ludmi, nie za czarnuchami; w ktrym kto nie jest z zaoenia gorszy tylko dlatego, e urodzi si gejem; krajem, gdzie kobieta jest normalnym pracownikiem, nie za obiektem chamskich dowcipw i natrtnych propozycji ze strony pracodawcy czy przeoonego. Rorty nie zarzuca nowej lewicy, e zaja si kwestiami kulturowymi wrcz przeciwnie, podkrela, i wykonaa ona dobr robot, uwraliwiajc Amerykanw na taki rodzaj wykluczenia. Ma jej natomiast za ze, e skupia si niemal wycznie na tych kwestiach, e zajmowanie si rnorodnoci i mniejszociami stao si swoistym kolekcjonerskim hobby, e zachowuje w najlepszym razie dystans wobec problemw socjalnych i ekonomicznych zwykych ludzi, e odrzuca identyfikacj z Ameryk i Amerykanami jako takimi, co potguje wzajemn izolacj rnych elektoratw lewicy i niemono zbiorowego dziaania. I wreszcie, e kultywuje wizj USA jako kraju szataskiego, wskutek czego odrzuca wszelkie konkretne zdobycze, na rzecz mrzonek o zniszczeniu czy upadku systemu. To wszystko owocuje zmniejszaniem sadyzmu kulturowego, przy jednoczesnym znacznym nasileniu w porwnaniu do sytuacji sprzed wojny w Wietnamie egoizmu ekonomicznego. W sytuacji, gdy wskutek neoliberalizmu i globalizacji wci rosn zastpy marginalizowanych Amerykanw, oznacza to, e poparcie wyborcze czy potencjalna populistyczna rewolta zostan przejte przez prawic i jej szeryfw. W takiej sytuacji nie tylko nie bdzie mowy o reformach socjalnych, lecz pod znakiem zapytania stanie trwao zdobyczy kulturowych. Wwczas to postp, ktry si dokona w cigu ostatnich czterdziestu lat w polepszaniu sytuacji czarnych i niadych Amerykanw oraz homoseksualistw, zostanie uniewaniony. Zadowolona z siebie pogarda dla kobiet ponownie stanie si modna. [] Cay ten sadyzm, co do ktrego lewica akademicka prbowaa przekona swoich studentw, e jest nieakceptowany, powrci. [] Jednake taki powrt sadyzmu nie odwrci skutkw egoizmu, albowiem gdy tylko mocny czowiek przejmie wadz, szybko dojdzie do porozumienia z midzynarodwk bogaczy tak jak Hitler doszed do porozumienia z niemieckimi przemysowcami. [] Ludzie bd si dziwi, dlaczego byo tak mao oporu wobec jego pojawienia si. Bd pyta, gdzie bya amerykaska lewica? Dlaczego to tylko prawicowcy tacy jak Buchanan mwili robotnikom o konsekwencjach globalizacji? Autor Speniania obietnicy kreli ciekaw analogi z Rokiem 1984. Jego zdaniem, utrzymanie obecnych tendencji ekonomicznych doprowadzi do koncentracji majtku w rkach nielicznej kasty midzynarodowych, kosmopolitycznych bogaczy odpowiednika orwellowskiej Partii Wewntrznej. Na jej usugach bdzie Partia Zewntrzna, skadajca si z dobrze sytuowanych kosmopolitycznych profesjonalistw. Caa reszta to robole, czyli orwellowscy prole, zepchnici na sam d, bez szans na wydostanie si z tej matni, sprawnie rozgrywani przeciwko sobie i kontrolowani. Poniewa, pisze Rorty o wspomnianych superbogaczach, ich prerogatyw s decyzje ekonomiczne, bd oni zachca politykw, z lewicy i prawicy, aby zajmowali si sprawami kultury. Celem bdzie odwrcenie uwagi roboli, sprawienie, aby 75 procent Amerykanw i dolne 95 procent wiatowej populacji zajmowao si wrogoci etniczn i religijn oraz dyskusj na temat norm seksualnych. Jeli bdzie si trzymao roboli z dala od ich wasnej rozpaczy za pomoc kreowanych przez media pseudowydarze, wczajc w to krtkie i krwawe wojny, superbogacze nie bd mieli si czego ba. Zdaniem Rortyego, wyjciem z tej sytuacji jest odrodzenie amerykaskiej lewicy. Dokona tego mona podejmujc dwa kroki. Po pierwsze, lewica powinna ogosi moratorium na teori. Rorty uwaa, e lewicowi intelektualici niepotrzebnie zajmuj si coraz bardziej abstrakcyjnymi i hermetycznymi analizami, natomiast umyka im bieca rzeczywisto, a przede wszystkim nie potrafi si z ni zmierzy za pomoc zestawu praktycznych propozycji dziaa. Radzi on lewicy kulturowej z kliw ironi, aby zapomniaa o Baudrillarda teorii Ameryki jako Disneylandu, jako kraju simulacrw, i zacza proponowa zmiany w prawach rzeczywistego kraju zamieszkanego przez rzeczywistych ludzi znoszcych niekonieczne cierpienia, z ktrych spora cz moe zosta usunita przez dziaanie rzdu. Nic nie przyczyni si bardziej do zmartwychwstania

157
amerykaskiej lewicy ni zgoda co do konkretnej platformy politycznej, jakiego Planu dla Ludu [], listy namacalnych reform. Istnienie takiej listy bez koca powielanej i dyskutowanej, rwnie znanej profesorom jak robotnikom, pozostajcej w pamici zarwno profesjonalistw, jak i tych, ktrzy myj im toalety mogoby rewitalizowa polityk lewicow. Rorty nie udzi czytelnikw, e zna recepty na wszystkie wspczesne problemy przykadowo, wskazuje na tak trudn kwesti, jak otwarto amerykaskiego rynku pracy dla imigrantw, co zarazem daje nadziej ludnoci z biednych krajw, jak i skutecznie podkopuje pozycj tubylczych pracownikw najemnych. Uwaa natomiast, e co znw zapewne zszokuje czytelnikw-lewakw gwnym aktorem i zarazem punktem odniesienia polityki prospoecznej powinno by pastwo narodowe, nie za mrzonki o globalnej sprawiedliwoci, gdy rzd naszego pastwa narodowego bdzie w przewidywalnej przyszoci jedynym podmiotem zdolnym do zmiany zakresu egoizmu i sadyzmu, ktre dotykaj Amerykanw. Uwaa take, i lewica powinna skupi si na wykorzystaniu istniejcych instrumentw dziaania, jak np. instytucje pastwowe, mniejsz wag przykada natomiast do rozwiza istniejcych gwnie w teorii lub na niewielk skal, typu demokracja partycypacyjna czy samorzdno pracownicza. Nie dlatego, e jest ich wrogiem, lecz z tego wzgldu, i czas ucieka, a Amerykanom trzeba namacalnych konkretw, nie za intelektualnych fajerwerkw i wietnych pomysw w przeciwnym razie na dobre i na wiele lat wpadn w objcia populistycznej prawicy. Zamiast obietnic obalenia kapitalizmu czy zniszczenia systemu, zarazem buczucznych, jak i znamionujcych bezsilno, lewica powinna powrci do idei stopniowych reform w warunkach gospodarki rynkowej. Drugi krok, chyba waniejszy, bo dotykajcy fundamentw, polega na tym, e lewica powinna prbowa zmobilizowa to, co pozostao z naszej dumy bycia Amerykanami. Powinna poprosi ludzi o to, aby zastanowili si, jak mona by osign kraj na miar Lincolna i Whitmana. Bowiem tylko w ten sposb bdzie ona moga zacz zawiera sojusze z ludmi spoza akademii, a szczeglnie ze zwizkami zawodowymi. Amerykanie znajdujcy si poza murami wiata akademickiego chc wci by patriotami, chc czu si czstk narodu, ktry moe panowa nad swym losem i ktry moe uczyni siebie lepszym. Czytajc ksik Rortyego miaem poczucie satysfakcji. Cho dotyczy ona USA, to podobiestwa z Polsk s niemal bliniacze. Rwnie u nas lewica akademicka jest lewic kulturow, ktra kwestiami spoeczno-ekonomicznymi interesuje si od wielkiego dzwonu, a i wtedy poprzestaje zazwyczaj na oglnikach o sprawiedliwoci spoecznej, rwnych szansach czy naladowaniu krajw skandynawskich. Zamiast tego drobiazgowo analizuje problemy macierzyskie lesbijek, ekonomi feministyczn i namitnie dyskutuje o dokonanej przez ika interpretacji filmw Hitchcocka. W kwestii stosunku do patriotyzmu jest wrcz ywcem wyjta z powyszych cytatw ze Speniania obietnicy nie ufa ludowym uniesieniom, boi si ich jako zaczynu wybuchu ciemnych si, a narracji, ktra mogaby porwa serca, przeciwstawia chodny, technokratyczny bekot o zbawieniu przez brukselskich biurokratw. Siganie ku dorobkowi przeszoci traktuje jako domen prawicy, oddajc jej bez walki tego rodzaju atuty, co jest tym bardziej absurdalne, e lewica w Polsce moe si pochwali znacznie bardziej prestiowymi antenatami, ni np. konserwatywni liberaowie. Podobnie jest w kwestii nadziei i dumy jeli kto odwouje si dzi np. do heroicznego mitu powstania warszawskiego (ktrego istotn cz oddziaw bojowych stanowili dziaacze podziemnej lewicy), jak czynili to przez wiele lat emigracyjni polscy socjalici, to jest to PiS i okolice. Za lewica zarwno postkomunistyczna (Przegld), jak i nowa (Krytyka Polityczna) powtarza najbardziej wywiechtane slogany ze szkoy Dmowskiego o wykrwawianiu si w szaleczym zrywie, z gry skazanym na niepowodzenie. A pniej cae to towarzystwo jest szczerze zdziwione, e w Polsce de facto nie ma lewicy. I e dla biednych i wykluczonych bardziej wiarygodni okazywali si przez lata Wrzodak, Rydzyk i Kaczyski ni chopcy w t-shirtach z Che Guevar i dziewczta po gender studies, zaczytani w Lacanie, zachwycajcy si wywaonym realizmem prof. agowskiego i niezbyt cierpliwie tumaczcy prostaczkom, e od patriotyzmu do mordowania ydw jest tylko malutki krok, wic lepiej tego dina nie wypuszcza z butelki. Richard Rorty zmar w czerwcu roku 2007, nie mia zatem moliwoci ujrzenia pniejszej o kilkanacie miesicy zwyciskiej kampanii prezydenckiej Baracka Obamy. Kampanii, ktra odwoaa si do nadziei i dumy, do najlepszych amerykaskich tradycji postpowych, ale take do ekonomicznych konkretw i stopniowych reform (ju czciowo zrealizowanych, jak w przypadku dostpu do suby zdrowia), czynic to w sposb prosty i zrozumiay, umiejtnie mobilizujc sympatykw wezwaniami do przebudowy kraju wedle wasnych marze. Mona jednak powiedzie, e doczeka przynajmniej czciowego spenienia scenariusza ze swojej ksiki. Obymy i my, w Polsce, mieli cho tyle szczcia. remigiusz Okraska

richard rorty, Spenianie obietnicy naszego kraju. Myl lewicowa w dwudziestowiecznej Ameryce, Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Mikoaja kopernika, Toru 2010, przekad andrzej karalus i andrzej szahaj. ksik mona naby w sprzeday wysykowej u wydawcy: Wydawnictwo Naukowe UMk, ul. reja 25, 87-100 Toru, tel. (56) 611 42 38, e-mail: books@umk.pl, ksigarnia internetowa: www.wydawnictwoumk.pl

158

auto rzy numeru


rafa Bakalarczyk (ur. 1986) absolwent polityki spoecznej na Uniwersytecie Warszawskim i socjologii politycznej w Hgskolan Dalarna (Szwecja); od 2010 r. doktorant na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW. Interesuje si szeroko rozumian polityk spoeczn, zwaszcza problemami opieki, edukacj oraz skandynawskim modelem dobrobytu. Publikowa m.in. w czasopismach Gos Nauczycielski, Dzi i Przegld. Wspautor ksiki Jaka Polska 2030?, wydanej przez Orodek Myli Spoecznej im. Ferdynanda Lassallea, z ktrym stale wsppracuje. Zwolennik wspdziaania i wymiany dowiadcze midzy rnymi rodowiskami prospoecznymi. Bliski jest mu duch ksiek eromskiego, zwaszcza posta Szymona Gajowca z Przedwionia. Stay wsppracownik Obywatela. Barbara Bubula (ur. 1963) dziaaczka spoeczna, samorzdowa i pastwowa, publicystka i tumaczka (m.in. autorka przekadu Idee maj konsekwencje Richarda Weavera), z wyksztacenia polonistka. Pracowaa jako nauczycielka jzyka polskiego, bya liderk stowarzyszenia Samorzdny Krakw, w latach 1990-2005 radn Krakowa. W latach 2005-2007 posanka z listy Prawa i Sprawiedliwoci, ktrego jest czonkiem-zaoycielem, w Sejmie penia funkcj czonka Komisji Finansw Publicznych i Komisji Samorzdu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. W latach 2007-2010 zasiadaa w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. W latach 2001-2004 r. czonkini redakcji Obywatela. Irena dryll z wyksztacenia dziennikarz i socjolog. Zwizana z pismem Nowe ycie Gospodarcze, wsppracuje te z Dialogiem i Sub Pracownicz. Podejmuje szeroko rozumian tematyk spoecznogospodarcz, szczeglnie interesuje si problemami robotnikw, w tym partycypacj pracownicz, dialogiem spoecznym oraz konfliktem przemysowym. Zaangaowana w robotnicze sprawy kobiet; w lutym 1971 r. jako jedna z nielicznych dziennikarek bya obecna przy negocjacjach strajkujcych wkniarek z fabryki im. Marchlewskiego z wczesnym premierem Piotrem Jaroszewiczem. Za twrczo prasow otrzymaa wyrnienie w II edycji Dziennikarskich Nagrd Zwizkowych OPZZ w 1998 r. W 2007 r. nominowana do Nagrody im. E. Kwiatkowskiego za fachowe komentarze dotyczce rynku pracy, spraw pracowniczych oraz polityki spoecznej. Mieszka w Warszawie. Bartomiej grubich (ur. 1985) absolwent socjologii i filozofii. Kry midzy Bydgoszcz a Poznaniem. Uwaa, e traci duo czasu na rzeczy mniej istotne, e za duo myli i za mao dziaa, ale usilnie szuka dobrych proporcji pomidzy tymi sprawami. Obecnie stara si zrozumie zjawiska sfery publicznej, globalizacji, wolnoci oraz koncepcje J. Habermasa to wszystko, by poj, dlaczego tak mao rozmawiamy o rzeczach wanych. Dlatego te chtnie pogada, nawet jeeli tylko internetowo: bgrubich@interia.pl. Stay wsppracownik Obywatela. krzysztof jasiecki (ur. 1960) socjolog, doktor habilitowany, docent w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN, profesor w Wyszej Szkole Menaderskiej, wykadowca Szkoy Gwnej Handlowej i Krajowej Szkoy Administracji Publicznej. Zajmuje si strategiami dziaa polskich elit politycznych i gospodarczych, problematyk bogactwa i zamonoci, reprezentacj interesw, grupami nacisku i lobbingiem, a take integracj Polski z Uni Europejsk, w tym m.in. percepcj szans i wyzwa zwizanych z czonkostwem we Wsplnocie. W najnowszych publikacjach podejmuje zagadnienia zwizku midzy deficytem merytokratyzmu i legitymizacj wadzy politycznej w Polsce, wpywu czonkostwa w UE na funkcjonowanie polskiej demokracji, kryzysu socjologii rozwoju, ewolucji roli elity gospodarczej w naszym kraju oraz przywdztwa politycznego w warunkach globalizacji. Micha juszczak (ur. 1981) student kulturoznawstwa na Uniwersytecie dzkim. Od lat kontynuuje zapomnian ju nieco tradycj szlachetnego amatorstwa; aktywista nieformalnego Ruchu Ludzi Ciekawych Wszystkiego. Domorosy kronikarz polskich sporw ideowych przeomu XX i XXI w., naogowo i z pasj czytajcy pras (prawie) wszystkich opcji. Ceni mylenie, ktre nie zastyga w ideologi. andrzej karpiski (ur. 1928) dr hab. nauk ekonomicznych, profesor OLYMPUS Szkoy Wyszej im. R. Kudliskiego w Warszawie. Specjalista w dziedzinie polityki przemysowej i tzw. studiw nad przyszoci, autor ponad 80 rozpraw o tematyce gospodarczej. Od wielu lat czonek prezydium Komitetu Prognoz Polska 2000 Plus Polskiej Akademii Nauk. konrad Malec (ur. 1978) przyrodnik, z zainteresowaniem i sympati spoglda na tzw. hipotez Gai, autorstwa Jamesa Lovelocka. Lubi przemieszcza si przy uyciu wasnych si, std rower i narty biegowe s mu nieocenionymi przyjacimi. Mionik tego, co lokalne i nieuchwytne, czego nie da si w prosty sposb przenie w inne miejsce. Kad woln chwil spdza na onie Natury. Dumny ojciec Olafa. Czonek redakcji Obywatela. Bartosz Mika (ur. 1980) absolwent socjologii na Uniwersytecie im. A. Mickiewicza w Poznaniu. Obroni doktorat z nauk humanistycznych w zakresie socjologii rwnie na UAM. Zajmuje si przede wszystkim

problematyk socjologii gospodarki, konfliktu oraz nowych mediw. Od czterech lat stay czonek Zespou Bada Socjoekonomicznych przy Wyszej Szkole Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa, kierowanego przez prof. Jacka Tittenbruna. Mionik prozy Jos Saramago oraz twrczoci Woodyego Allena. Maria nowakowska (ur. 1985) ukoczya polonistyk, prawie ukoczya kulturoznawstwo. Redaktorka vortalu Papierowe Myli, prowadzi bloga o ilustracji ksikowej (www. pstrobazaar.blogspot.com). Wegetarianka, mioniczka piw z maych browarw, ksiek dla dzieci i komiksw. remigiusz okraska (ur. 1976) z wyksztacenia socjolog (Uniw. lski), z zamiowania spoecznik, publicysta i poszukiwacz sprzecznoci. Autor ponad 500 tekstw zamieszczonych na amach czasopism spoeczno-politycznych rnych opcji (od radykalnej lewicy i anarchizmu po radykaln prawic), w ktrych od 1997 r. promowa porzucenie przestarzaych ideologii, schematw mylowych i podziaw politycznych oraz wskazywa alternatywne rozwizania. Od poowy lat 90. zwizany z ruchem ekologicznym, od jesieni 2001 do lata 2005 r. by redaktorem naczelnym miesicznika Dzikie ycie, powiconego radykalnej obronie przyrody. Zredagowa polskie edycje kilku ksiek z klasyki myli ekologiczno-spoecznej (A. Leopold, C. Maser, D. Korten, D. Foreman) i inne prace o podobnej tematyce. Autor wywiadurzeki z Joann i Andrzejem Gwiazdami pt. Gwiazdozbir w Solidarnoci. W kwestii pogldw spoecznopolitycznych sympatyk starej socjaldemokracji i lewicy patriotycznej, rodkowoeuropejskiego agraryzmu, ideologii neutralnego ruchu spdzielczego, niemieckiego ordoliberalizmu, dystrybucjonizmu Chestertona i Belloca oraz dowiadcze pierwszej

dOcz dO nAs!
jest pismem tworzonym spoecznie przez ludzi, ktrzy utosamiaj si z celami i wartociami zebranymi w manifecie Dla dobra wsplnego, ktry znajdziesz na ostatniej stronie gazety. Jeeli s one bliskie take Tobie, docz do nas! Propozycje tekstw: redakcja@obywatel.org.pl ilustracje, fotografie: studio@obywatel.org.pl inne formy wsparcia, wolontariat: biuro@obywatel.org.pl Obywatel, ul. Wickowskiego 33/127, 90-734 d tel./faks: (42) 630 17 49

Solidarnoci. Czsto za dokadnie te same dziaania czy opinie jest przez tpawych lewicowcw nazywany faszyst, a przez tpawych prawicowcw lewakiem. Redaktor naczelny portalu Lewicowo.pl, powiconego dorobkowi i tradycjom polskiej lewicy demokratycznej, patriotycznej i niekomunistycznej. Wspzaoyciel i redaktor naczelny Obywatela. Wodzimierz pakw socjolog, doktor habilitowany, profesor Wyszej Szkoy Przedsibiorczoci i Zarzdzania im. Leona Komiskiego, kierownik Katedry Nauk Spoecznych teje uczelni oraz docent w Instytucie Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk. Wykada take m.in. w Collegium Civitas, na Uniwersytecie Warszawskim i na Uniwersytecie w Biaymstoku. Wyrzucony ze studiw na Uniwersytecie Warszawskim za udzia w wydarzeniach Marca 1968, nastpnie trafi do aresztu za kolporta ulotek wyraajcych sprzeciw wobec interwencji w Czechosowacji; przez pewien czas pracowa na budowie, studia dokoczy eksternistycznie po amnestii. Zaangaowany w dziaalno opozycji demokratycznej w latach 80., w 1986 r. usunity z tego powodu z PAN (przywrcony w 1989 r.); w latach 1981-1993 dziaa jako ekspert zwizkowy i samorzdowy, m.in. wsptworzy i koordynowa Orodek Bada Zwizkowych Solidarnoci Regionu Mazowsze. Specjalizuje si w socjologii gospodarczej,

instytucjonalnej oraz socjologii organizacji. Opublikowa ok. 300 prac naukowych i popularnonaukowych (ksiki, artykuy, rozdziay w ksikach, raporty badawcze, referaty) w wielu jzykach, m.in. Instytucje pracy w procesach transformacji. Polskie dowiadczenia z lat 1990-92 (1993), Rozpad bastionu. Zwizki zawodowe w prywatyzowanej gospodarce (1999; wspautor), Jak yj Polacy? (2000; wspautor), Dialog spoeczny po polsku. Fikcja czy szansa? (2001; z Barbar Gciarz). Czonek Rady Honorowej Obywatela. daniel H. pink (ur. 1964) amerykaski pisarz, autor bestsellerowych ksiek powiconych przemianom w wiecie pracy. Opublikowa m.in. wydane w wielu jzykach Cakiem nowy umys. Dlaczego przyszo naley do prawopkulowcw (2006), Johnny Bunko na drodze do kariery (2008; poradnik w formie komiksu manga) oraz Drive: The Surprising Truth About What Motivates Us (2009). Jego teksty powicone biznesowi i nowoczesnym technologiom publikuje m.in. New York Times, Harvard Business Review; jest staym wsppracownikiem brytyjskiego The Sunday Telegraph oraz internetowego Wired. Komentator telewizyjny, prowadzi wykady dla biznesu, organizacji i na uczelniach. Jego ostatnia etatowa praca miaa miejsce w latach 1995-1997, gdy by gwnym autorem przemwie wiceprezydenta

160
Ala Gorea; pracowa take w resorcie pracy. Mieszka w Waszyngtonie z on i trjk dzieci. Micha sobczyk (ur. 1981) z wyksztacenia specjalista w zakresie ochrony rodowiska. Z Obywatelem wsppracuje praktycznie od pocztku edycji pisma, od 2006 r. wchodzi w skad jego redakcji. Od urodzenia mieszka na dzkich Bautach. Kontakt: sobczyk@obywatel.org.pl. Wojciech szymalski (ur. 1980) czonek stowarzyszenia Zielone Mazowsze, pracownik Instytutu na rzecz Ekorozwoju, doktorant Uniwersytetu Warszawskiego w dziedzinie gospodarka przestrzenna. Z wyksztacenia magister ochrony rodowiska w zakresie oddziaywania transportu na rodowisko i polityki transportowej. Koordynator licznych projektw pozarzdowych, np. Centrum Zrwnowaonego Transportu, Forum LINK w Polsce, autor artykuw publikowanych m.in. w biuletynie Zielone wiato i raportw dotyczcych w szczeglnoci kosztw zewntrznych transportu, konsultacji spoecznych, ocen oddziaywania na rodowisko, prognoz ruchu drogowego, polityki parkingowej. Mieszka w Zielonce k. Warszawy. jacek Tittenbrun (ur. 1952) socjolog, profesor doktor habilitowany. Kierownik Katedry Socjologii Przedsibiorczoci i Pracy oraz Zespou Bada Socjoekonomicznych w Wyszej Szkole Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa w Poznaniu, profesor zwyczajny Uniwersytetu Adama Mickiewicza. Autor teorii stanw spoecznych i teorii wasnoci siy roboczej. Prowadzi badania na pograniczu socjologii i ekonomii. Laureat wielu nagrd naukowych, m.in. nagrody im. Stefana Czarnowskiego, przyznanej przez Polsk Akademi Nauk. Wielokrotny stypendysta zagranicznych orodkw naukowych, czonek prestiowych instytucji i rodowisk naukowych, m.in. Europejskiego Stowarzyszenia Socjologicznego. Uhonorowany tytuem naukowca roku 2005 przez International Biographical Centre (Cambridge, Anglia). Autor kilkunastu ksiek, w tym wydanych w Londynie i Nowym Jorku, m.in. Instytucje finansowe a wasno kapitau akcyjnego (1991), Nowi kapitalici? Pracownicze fundusze emerytalne a wasno kapitau akcyjnego (1991), The Collapse of Real Socialism in Poland (1993), Ekonomiczny sens prywatyzacji: Spr o wyszo wasnoci prywatnej nad publiczn (1995), Private versus Public Enterprise: In Search of the Economic Rationale of Privatisation (1996). Z deszczu pod rynn: Meandry polskiej prywatyzacji (cztery tomy, 2008). Ponadto tumacz literatury piknej, autor m.in. polskiego przekadu elaznego Jana Roberta Bly. Czonek Rady Honorowej Obywatela. zbigniew Tynenski inynier rodowiska, ekspert z krajowej listy Ministerstwa Rozwoju Regionalnego w dziedzinach Regionalne Strategie Innowacji i termomodernizacja, ekspert oceniajcy wnioski do Urzdu Marszakowskiego w odzi (m.in. energetyka, analiza ekonomiczna, ochrona powietrza, odnawialne rda energii, transport), ekspert zewntrzny w Programie Polska 2030. Wieloletni dziaacz spoeczny i propagator idei zrwnowaonego rozwoju, wykadowca w projektach szkoleniowych z tego zakresu, kierowanych do animatorw rozwoju lokalnego, liderw spoecznoci lokalnych, samorzdw i przedsibiorcw. Autor i wspautor licznych projektw, m.in. Program Bzura-A, I i II wito Ziemi dzkiej, Program Przyjazne Osiedla, Likwidacja niskiej emisji w rdmieciu odzi, Projekt Rogno, Elektrociepownia Geotermalna Rogno, Park Naukowo-Technologiczny Rogno, Centrum Multimodalne d/ ask, Zielone Dachy Manhattanu. Autor i wspautor opracowa dla samorzdw, w tym m.in. studium wykonalnoci dla projektw wspfinansowanych w ramach ZPORR w latach 2004-2006. jerzy Wawrowski (ur. 1957) studiowa histori na UW. Od 1980 r. do pocztku lat 90. dziaacz Solidarnoci, od 1986 r. w KPN, najpierw w czasach reimu w centralnym kolportau, pniej w latach 90. szef biura prasowego KPN, zastpca redaktora naczelnego Gazety Polskiej KPN, czonek Zarzdu Krajowego i Rady Politycznej KPN. Od momentu ustania dziaalnoci partii na politycznym urlopie. Obecnie wsppracuje z Templum Novum. Mionik kultury antycznej, piki nonej, muzyki dawnej, jazzu i starego dobrego rocka (Led Zeppelin is the best!). Poszukiwacz sprzecznoci w literaturze, filozofii i yciu. Mieszka w Warszawie. Bartosz Wieczorek (ur. 1972) absolwent filozofii i politologii Uniwersytetu Kardynaa Stefana Wyszyskiego, doktorant w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Wykadowca Szkoy Wyszej im. Bogdana Jaskiego w Warszawie. Publikowa w Przegldzie Filozoficznym, Studia Philosophiae Christianae, Znaku, Zeszytach Karmelitaskich, W drodze, Jednocie, Frondzie, Przegldzie Powszechnym, Studia Bobolanum. Stay wsppracownik miesicznika Posaniec. W latach 2000-2002 sekretarz redakcji miesicznika spoeczno-kulturalnego Emaus. Prowadzi Klub Mionikw Filmu Rosyjskiego Spotkanie w Warszawie (www.spotkanie.waw.pl). Autor suchowiska radiowego Akwarium, zaprezentowanego na Scenie teatralnej Trjki. Stay wsppracownik Obywatela. janusz elaziski absolwent Politechniki Warszawskiej, magister inynier budownictwa wodnego (specjalno hydrologia i gospodarka wodna), doktor nauk technicznych. Przez 50 lat pracowa w Instytucie Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Warszawie na stanowiskach m.in. kierownika zakadu, zastpcy dyrektora ds. bada i docenta; obecnie na emeryturze. Biegy ds. ocen oddziaywania na rodowisko. Autor ponad 100 publikacji z dziedziny hydrologii, gospodarki wodnej, teorii sterowania, metodyki ocen oddziaywania na rodowisko.

czytelniku Zaprenumeruj Obywatela !

161

Warto, bo:
Zamawiajc prenumerat, zapacisz taniej. Wesprzesz przy tym finansowo nasze spoeczne inicjatywy (porednicy pobieraj nawet do 50% ceny pisma!) Masz szans na ciekawe i cenne nagrody Czsto dostaniesz drobny upominek doczony do numeru Prenumerata to wygoda Obywatel w Twojej skrzynce pocztowej Przy zamawianiu prenumeraty, dostaniesz gratis numer archiwalny (do wyboru nr 4550)

Prenumerata naprawd si opaca!


Chcesz doczy do prenumeratorw i otrzymywa obywatelskie prezenty? Opa roczn prenumerat w banku lub na poczcie i czekaj, a Obywatel sam do Ciebie przywdruje :-). Moesz te skorzysta z naszego sklepu wysykowego, dostpnego na stronie www.obywatel.org pl/sklep Elbieta Bujko z Ornety Marek Markowski z Tomaszowskich gr Marcin Nocu z lublina Waldemar Ptorak z sopotu Piotr Pyzel z Warszawy Wpat w wysokoci 42 z naley dokonywa na rachunek: stowarzyszenie Obywatele Obywatelom Bank spdzielczy rzemiosa ul. Moniuszki 6, 90-111 d numer konta: 78 8784 0003 2001 0000 1544 0001 prenumerat mona rozpocz w dowolnym momencie, od wybranego numeru.

razem! czyli spoem romualda Mielczarskiego

otrzymuj now ksik z serii Biblioteka Obywatela:

dla dobra wsplnego


Celem, do ktrego dymy, jest pastwo, spoeczestwo i kultura zorganizowane wok idei dobra wsplnego. Przywiecaj nam nastpujce wartoci:
? Samorzdno, czyli faktyczny udzia obywateli w procesach decyzyjnych we wszelkich moliwych sferach ycia publicznego. ? (Re)animacja spoeczestwa. Sprzeciwiajc si zarwno omnipotentnemu pastwu, jak i liberalnemu egoizmowi, dymy do odtworzenia tkanki inicjatyw spoecznych, kulturalnych, religijnych itp., dziki ktrym zamiast biernych konsumentw zyskamy aktywnych obywateli. ? Demokracja przemysowa. Dymy do zwikszenia wpywu obywateli na gospodark, poprzez np. akcjonariat pracowniczy, ruch zwizkowy, rady pracownikw. 13 ycia spdzamy w pracy to zbyt wiele, aby nie mie na ni wpywu. ? Sprawiedliwe prawo i praktyka jego egzekwowania, aby suyo spoeczestwu, nie za interesom najsilniejszych grup. ? Media obywatelskie, czyli takie, ktre w wyborze tematw i sposobw ich prezentowania kieruj si interesem spoecznym zamiast oczekiwaniami swoich sponsorw. ? Wolna kultura. Chcemy takiej ochrony wasnoci intelektualnej, ktra nie bdzie ograniczaa dostpu do kultury i dorobku ludzkoci. ? Rozwj autentyczny, nie pozorny. Kultowi wskanikw ekonomicznych i wzrostu konsumpcji, przeciwstawiamy denie do podniesienia jakoci ycia, na ktr skadaj si m.in. sprawna publiczna suba zdrowia, powszechna edukacja na dobrym poziomie, wartociowa ywno i czyste powietrze. ? Ochrona dzikiej przyrody, ktra obecnie jest niszczona i lekcewaona w imi indywidualnych zyskw i prymitywnie pojmowanego postpu. Jeli mamy do wyboru now autostrad i nowy park narodowy wybieramy park. ? Solidarne spoeczestwo. Egoizmowi i uznaniowej filantropii przeciwstawiamy spoeczestwo gotowe do wyrzecze w imi systemowej pomocy sabszym i wykluczonym oraz stwarzania im realnych moliwoci poprawy wasnego losu. ? Sprawiedliwe pastwo, czyli takie, w ktrym zrnicowanie majtkowe obywateli jest moliwie najmniejsze (m.in. dziki prospoecznej polityce podatkowej) i wynika z rnicy talentw i pracowitoci, skromne dochody nie stanowi bariery w dostpie do edukacji, pomocy prawnej czy opieki zdrowotnej. ? Gospodarka trjsektorowa. Mechanizmom rynkowym i wasnoci prywatnej powinna towarzyszy kontrola pastwa nad strategicznymi sektorami gospodarki, sprawna wasno publiczna (oglnokrajowa i komunalna) oraz prny sektor spdzielczy. Nie zawsze prywatne jest najlepsze z punktu widzenia kondycji spoeczestwa. ? Gospodarka dla czowieka nie odwrotnie. Zamiast pochwa globalnego wolnego handlu, postulujemy dbao o regionalne i lokalne systemy ekonomiczne oraz domagamy si, by pastwo chronio interesy swoich obywateli, nie za ponadnarodowych korporacji i zagranicznych inwestorw. ? Przeszo i rnorodno dla przyszoci. Odrzucamy jaowy konserwatyzm i sentymenty za starymi dobrymi czasami, ale wierzymy w mdro gromadzon przez pokolenia. Kady kraj ma swoj specyfik mwimy tak dla wymiany kulturowej, lecz nie dla lepego naladownictwa.

BIBLIOTEKA OBYWATELA NR 5

Romuald Mielczarski

RAZEM! czyli Spoem


wybr pism spdzielczych
Wybr i opracowanie Remigiusz Okraska
Pierwsze od roku 1936 wznowienie wszystkich najwaniejszych tekstw Romualda Mielczarskiego, powiconych spdzielczoci, jej zasadom, wizjom icelom. Twrca polskiej spdzielczoci spoywcw, wieloletni lider Spoem, ukazuje, czym moe by iczym bya spdzielczo zanim zniszczyli j komunici, atake dlaczego jest ona znakomit alternatyw wobec kapitalizmu. Zawiera m.in. kluczowe manifesty programowe Mielczarskiego: Cel izadania stowarzyszenia spoywcw, Kooperacja spoywcw wKrlestwie Polskim ijej dezyderaty, O zjednoczeniu ruchu, Najblisze zadania spdzielczoci spoywcw wPolsce. Oprcz tego wksice znajduje si prezentacja biografii Mielczarskiego jedna znajbardziej obszernych iszczegowych, jakie dotychczas opublikowano. Wsplna edycja Obywatela, Krajowej Rady Spdzielczej iInstytutu Stefczyka. Romuald Mielczarski (1871-1926) dziaacz socjalistyczny (PPS) iniepodlegociowy. Jeden zliderw Towarzystwa Kooperatystw, wsptwrca nowoczesnej spdzielczoci spoywcw wPolsce. Przez wiele lat dyrektor zwizku spdzielczego Spoem najwikszej wmidzywojniu instytucji handlowej na ziemiach polskich, twrca jej podstaw organizacyjnych ifinansowych. Zwolennik konsekwentnie demokratycznego iprospoecznego oblicza kooperatyzmu. Jedna znajwybitniejszych inajbardziej zasuonych postaci whistorii polskiego ruchu spdzielczego. Jego pogldy spdzielcze tworz rodzaj ewangelii nie zawsze wykonywanej, ale czczonej iszanowanej. U Mielczarskiego sowo iczyn byy tosame. Idee goszone przeze nie s moe nowatorskie. Byy one goszone iprzez innych ludzi. Sia ipotga sowa Mielczarskiego polega na tym, e dawa rzeczy gboko przez siebie przeyte. W Mielczarskim widziano pene zespolenie wyznawanych ideaw zyciem osobistym. prof. Konstanty Krzeczkowski Idealista marzy cae ycie oPolsce io sprawiedliwoci spoecznej, na ktrej winna by oparta, arwnoczenie trzewy rachmistrz, ktry sumiennie oblicza kady krok naprzd, zanim go postawi. Trzewy idealista. Osobliwy marzyciel, ktremu udao si wszystkie swoje marzenia wcieli wrealne formy ycia. Stanisaw Thugutt Patronat medialny:

Romuald Mielczarski RAZEM! czyli Spoem. Wybr pism spdzielczych


170 stron, cena 20,00 z (w ksigarniach) 18,00 z bezporednio u wydawcy (koszt przesyki wliczony) Wpaty prosimy kierowa: Stowarzyszenie Obywatele Obywatelom ul. Wickowskiego 33/126, 90-734 d tel./fax. (42) 6301749, e-mail: biuro@obywatel.org.pl Bank Spdzielczy Rzemiosa, ul. Moniuszki 6, 90-111 d numer konta: 78 8784 0003 2001 0000 1544 0001 z dopiskiem Mielczarski Wydawca: Stowarzyszenie Obywatele Obywatelom ul. Wickowskiego 33/126, 90-734 d tel./fax. (42) 6301749, e-mail: biuro@obywatel.org.pl Wszelkich dodatkowych informacji na temat ksiki udziela Konrad Malec pod numerem telefonu 504 268 206 oraz adresem poczty elektronicznej malec@obywatel.org.pl Wicej o ksice oraz zamwienia w Internecie:

www.obywatel.org.pl/mielczarski
Wydawca:

www.lewicowo.pl