You are on page 1of 15

Autor: prof. dr hab.

Zbigniew Mazur

WITO WYPDZONYCH
Republika Federalna Niemiec, w przeciwiestwie do Niemieckiej Republiki Demokratycznej, miaa sporo kopotu ze znalezieniem daty zasugujcej na upamitnienie witem pastwowym. W NRD rzecz przedstawiaa si prosto, kalendarz i hierarchia wiat byy oczywiste, witowano przede wszystkim, cho nie wycznie, w rocznic bezwarunkowej kapitulacji Niemiec (8 maja 1945 r.) oraz utworzenia pastwa wschodnioniemieckiego (7 padziernika 1949). W RFN musiay upyn dziesitki lat zanim uznano kapitulacj Trzeciej Rzeszy za wyzwolenie; przyjcia Ustawy Zasadniczej (23 maja 1949) te nie uhonorowano witem pastwowym, cho powszechnie oceniano j za najlepsz konstytucj w historii niemieckiej. W RFN do 1990 r. obchodzono oficjalnie dzie jednoci narodowej w rocznic wybuchu 17 czerwca 1953 r. rewolty spoecznej Nr 51 / 2011 230311 INSTYTUT ZACHODNI im. Zygmunta Wojciechowskiego Instytut Naukowo-Badawczy, Pozna w NRD. Nie bdzie zoliwoci, lecz trzew konstatacj, jeli powiemy, e Republika Federalna w cigu swego pierwszego 40 lecia nie zdobya si na adne wita publiczne, zdolne si zakorzeni w nowym obywatelskim spoeczestwie zachodnioniemieckim (H.-U.Wehler)1. Po zjednoczeniu byo oczywiste, e rocznica 3 padziernika 1990 r. bdzie witem wielkiego sukcesu niemieckiego. Kanclerz Helmut Kohl zasiga Redakcja: Joanna Dobrowolska-Polak (redaktor naczelna), Marta Gtz, Piotr Cichocki porady meteorologw co do redniej pogody w tym dniu, eby coroczne obchody przebiegay pod rozjanionym niebem, w radosnej i uroczystej atmosferze. Niemcy doczekali si wita
1

H.-U. Wehler, Modernizacja, nacjonalizm, spoeczestwo. Eseje i artykuy. Warszawa 2001, s.188.

pastwowego,

ktre

wprowadzao

optymistyczny

ogld

przeszoci i zasugiwao na powszechn akceptacj spoeczn. Republika berliska potrzebowaa zmodyfikowania mitu zaoycielskiego republiki boskiej wyraajcego si w hasach Auschwitz i Nie wieder Auschwitz. Nie wystarcza ju wstyd za zbrodnie popenione w imieniu niemieckim; Niemcy jako sprawcy nie bardzo nadawali si do roli antenatw zjednoczonego pastwa. Wprawdzie sprawcw nie mona byo przemilcze, ale mona byo wyeksponowa mit zaoycielski na kanwie niemieckich ofiar, czyli przede wszystkim ludnoci, ktra ucieka lub zostaa przesiedlona. Cierpitnicza narracja o okrutnym, bezprawnym i krzywdzcym wypdzeniu bya konsekwentnie pielgnowana przez organizacje przesiedlecw, zwaszcza przewijaa przez si Bund take der w Vertriebenen enuncjacjach (Zwizek politykw Wypdzonych), ale z mniejszym lub wikszym nateniem zachodnioniemieckich. W przemwieniu wygoszonym podczas pobytu w Polsce (9 listopada 1989 r.), kanclerz Helmut Kohl ulokowa zbrodnie niemieckie w tej samej paszczynie normatywnej co krzywda/bezprawie (das Unrecht) jakiego doznali przesiedlecy: W imieniu Niemiec i rkoma Niemcw zadano narodowi polskiemu potworne cierpienia. Jednake prawd jest rwnie to, e ponad dwa miliony Niemcw niewinnych ludzi postradao swe ycie w czasie ucieczki i podczas wypdzenia. Miliony moich rodakw odczuwa bl spowodowany utrat ojczyzny. Jednak take i oni wiedz, jak wanym jest wyciganie nauki z dowiadcze historii i postpowanie w duchu pokoju i wzajemnego poszanowania. Ju w 1950 r. wypdzeni z ojczyzny Niemcy i uchodcy w swej Karcie Stuttgardzkiej uroczycie zadeklarowali sw rezygnacj z zemsty i rewanu oraz wypowiedzieli si dobitnie za zjednoczon Europ. w ktrej narody mogyby y bez strachu i przymusu. Karta wypdzonych, o ktrej z takim uznaniem wyrazi si niemiecki kanclerz, zostaa uchwalona 5 sierpnia 1950 r. podczas

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl 2

zjazdu przedstawicieli organizacji przesiedleczych w Stuttgarcie. Pierwsza jej cz mwia o nastawieniu do wiata zewntrznego, druga formuowaa dania wobec rzdu federalnego. W czci pierwszej powiedziano: 1. My wypdzeni ze stron ojczystych rezygnujemy z zemsty i odwetu. Postanowienie to jest dla nas powane i wite. Zdajemy sobie spraw z bezmiaru cierpie, jakie w szczeglnoci ostatnie dziesiciolecie sprowadzio na ludzko. 2. Popierac bdziemy z caych si kade przedsiwzicie zmierzajce do utworzenia zjednoczonej Europy, w ktrej narody mogyby y bez strachu i przymusu. 3. Bdziemy tward i nieugit praca uczestniczy w odbudowie Niemiec i Europy. Dodatkowo sformuowano danie, aby prawo do stron ojczystych, jako przez Boga darowane, podstawowe prawo czowieka, zostao uznane i urzeczywistnione. W czci drugiej domagano si: 1. Rwnego prawa obywatelskiego nie tylko wedug ustawy, lecz faktycznie, w praktyce dnia codziennego. 2. Sprawiedliwego i rozsdnego podziau ciarw ostatniej wojny na cay nard niemiecki i uczciwego przeprowadzenia tej podstawowej zasady. 3.Sensownego wczenia wszystkich grup zawodowych spord wypdzonych ze stron ojczystych w ycie niemieckiego W jako narodu. 4.Czynnego wezwano dotknitych wszystkich wczenia Niemcw do czasu, wypdzonych ze stron ojczystych do odbudowy Europy2. zakoczeniu najbardziej jak narody cierpieniami wiata tego wspodpowiedzialnoci za los wypdzonych ze stron ojczystych podkrelajc dalej, e los niemieckich wypdzonych ze stron ojczystych, wiatowym. W czci pierwszej podstawowe znaczenie miao danie prawa do stron ojczystych, ktre miao przesiedlecom umoliwi powrt w dawne miejsce zamieszkania w Polsce lub Czechosowacji, w czci drugiej danie rozsdnego podziau
2

uciekinierw

jest

problemem

H.-J.Jacobsen, M.Tomala (red.), Warszawa-Bonn 1945-1991. Stosunki polskoniemieckie. Analiza i dokumenty, Warszawa 1992 r.,s.48-49. W tumaczeniu dokumentu zostaa opuszczona (bez zaznaczenia) cz kocowa, co stanowi jawny skandal.

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl 3

ciarw ostatniej wojny, czyli poprawienia kondycji materialnej przesiedlecw. Karta zawieraa po prostu katalog roszcze skierowanych na wewntrz i na zewntrz Republiki Federalnej. Szereg zawartych w niej sformuowa do dzisiaj budzi zdumienie arogancj i etnocentryzmem. Osawiona rezygnacja z zemsty i odwetu zawsze brzmiaa bezczelnie pi lat po zakoczeniu okropnej wojny wywoanej przez Niemcy! Bya ona cakowicie pusta, albowiem w sensie materialnym Niemcy nie mogli wtedy nawet marzy o zemcie i odwecie. A gdyby mogli? Tylko w spoeczestwie przesiknitym miazmatami nazizmu mogo to robi wraenie pojednawczego gestu. Cakowite pominicie nieszcz wczeniej zgotowanych przez Niemcw krajom europejskim oraz zaliczenie wypdzonych do najbardziej dotknitych cierpieniami wiadczyy o dobrze przemylanej koncepcji wyizolowania przesiedle z wszelkiego kontekstu historycznego. Zamiast tego osadzono wypdzenie w kontekcie religijnym: Bg umieci ludzi w ich stronach ojczystych a prawo do stron ojczystych zostao przez Boga darowane. W 1950 r. Niemcy uwaali si za ofiar a nie za sprawc, dopiero w latach siedemdziesitych i osiemdziesitych zaczo si to zmienia. Mimo oczywistych wynaturze karty, na ktre zreszt w Republice Federalnej wielokrotnie zwracano uwag, funkcjonowaa ona i nadal funkcjonuje jako pozytywny manifest ideowy wypdzonych. Nierzadko okrela si j mianem konstytucji dokumentem niemieckiego. Pod koniec lat dziewidziesitych Bund der Vertriebenen podj jednoczenie starania o utworzenie Centrum przeciwko Wypdzeniom oraz ustanowienie dnia 5 sierpnia witem ku czci niemieckich ofiar wypdzenia. W 2002 r. pomys wita akceptoway tylko CDU i CSU, pozostae partie zachoway wstrzemiliwo powoujc si wykrtnie na inflacj wiat narodowych. Partie chadeckie, a zwaszcza CSU, zdecydowanie sprzyjay nowemu witu. Bundesrat, zdominowany przez przesiedlecw, zaoycielskim obecnie ma by take pastwa zjednoczonego

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl 4

chadekw

liberaw,

przyj

11

lipca

2003

uchwa

o ustanowieniu 5 sierpnia narodowym dniem pamici o ofiarach wypdzenia3. W uzasadnieniu napisano, e wypdzenia zburzyy historycznie uksztatowan jedno przestrzeni wschodnio-rodkowej przestrzeni, zniszczyy kulturowe linie rozwojowe i spowodoway niewysowione cierpienie ludziom; bezprawia wypdzenia nie pomniejsza to, e wczeniej miao miejsce bezprawie ze strony niemieckiej; kade bezprawie trzeba ocenia samo w sobie; karta naley do wielkich manifestacji Europy. W szedziesit rocznic uchwalenia karty Bund der Vertriebenen uzyska poparcie koalicji chadekw i liberaw w sprawie wita. W uroczystociach rocznicowych w Stuttgarcie (5 sierpnia 2010) wzili udzia przewodniczcy Bundestagu Norbert Lammbert (CDU), wicekanclerz i minister Guido Westerwelle (FDP), minister Thomas de Maiziere (CDU), rwnie ambasadorzy Estonii i Sowacji oraz sekretarz stanu w rzdzie Wgier. Podczas Tag der Heimat 11 wrzenia 2010 r. przewodniczca Bund der Vertriebenen Erika Steinbach (CDU) nie szczdzia sw uznania pod adresem karty i przypomniaa rzdzcej koalicji o uchwale Bundesratu sprzed kilku lat. W odpowiedzi podczas zjazdu CDU w Karlsruhe (14-16 listopada 2010 r.) zgoszono wniosek o ustanowienie narodowego dnia pamici ofiar wypdzenia. W dniu 15 grudnia 2010 r. frakcja chadecka i liberalna przedstawiy w Bundestagu projekt uchway z okazji rocznicy uchwalenia parlamentu karty4, ktr w lad za przewodniczcym nazwano jednym Norbertem Lammertem

z dokumentw zaoycielskich Republiki Federalnej Niemiec. W uchwale nawizano do dwch wspomnianych wtkw w karcie, oczywicie interpretujc je na sposb wspczesny. Pierwszy z nich, to wielkie bezprawie/krzywda, jakie dotkny niemieckich
3 4

wypdzonych,

pozostajce

wszelako

Bundesrat. Drucksache 460/03, 11.07.03. 60 Jahre Charta der deutschen Heimatvertriebenen Ausshnung vollenden, Deutscher Bundestag.17.Wahlperiode, Drucksache 17/4193, 15.12.2010.

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl 5

w nierozcznym zwizku z nie podlegajc dyskusji niemieck win za wojn. Z uznaniem wspomniano o rezygnacji z zemsty i odwetu i wysoko oceniono wkad wypdzonych w pojednanie i normalizacje stosunkw z ssiadami na wschodzie, co historycznie byo ewidentn bzdura, politycznie najwyej programem na przyszo. Drugi wtek, to nie dopenione pojednanie mas przesiedleczych z reszt spoeczestwa niemieckiego, ktre jak si twierdzi - nie docenio wkadu wypdzonych w rozwj Republiki Federalnej i nie okazao empatii wobec cierpie jakie dotkny t grup bardziej ni reszt narodu niemieckiego. W uchwale wezwano rzd federalny do: 1. wsparcia pojednania Niemcw ze sob w sprawie wypdzenia; 2. kontynuowania pojednania z wschodnimi ssiadami; 3. dziaania w duchu karty na rzecz zjednoczonej Europy. Pod adresem rzdu federalnego wysunito kilka konkretnych dezyderatw: wsparcie bada nad wschodnim dziedzictwem kulturowym, przyspieszenie prac Fundacji Ucieczka, Wypdzenie, Pojednanie celem szybkiego otwarcia staej wystawy powiconej wypdzeniom, specjalne miejsce pamici ofiar ucieczki i wypdzenia oraz uczynienie 5 sierpnia federalnym dniem pamici ofiar wypdzenia. Tre wniosku moga zastanawia. Dlaczego nagle wzywa si rzd federalny do polityki pojednania ze wschodnimi ssiadami oraz poparcia integracji europejskiej w duchu akurat karty? Sdzc po oficjalnych deklaracjach ani jeden ani drugi kierunek polityki nie uleg ostatnio adnej zmianie, a wic dlaczego pojawia si taki dramatyczny apel? Skd si wziy wezwania do udzielenia przez rzd wsparcia dla Fundacji Ucieczka, Wypdzenie, Pojednanie oraz dla programu bada nad niemieckim dziedzictwem kulturowy w krajach wschodnioeuropejskich? Jedno i drugie zostao zabezpieczone od strony finansowej i programowej, nie ma tutaj adnych zagroe i adnego zahamowania dotychczasowych prac. Podczas pniejszych debat parlamentarnych opozycja susznie stawiaa pytanie, o co waciwie w tym wszystkim chodzi? Trudno

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl 6

si oprze wraeniu, e bya to zwyka otulina istotnej treci wniosku, a wic upamitnienie specjalnym dniem pamici wypdzenia ludnoci niemieckiej i utrwalenie w wiadomoci spoecznej przekonania, e w przeszoci Niemcy byli nie tylko sprawcami, lecz rwnie ofiarami. Zastanawia przy tym moment, w ktrym zdecydowano si wystpi z wnioskiem o wito wypdzonych. Manewr przedwyborczy? Koalicja czarno-ta miaa zdecydowan przewag w Bundestagu i moga uchwali co tylko chciaa, ale mimo wszystko w takich sprawach jak narodowy dzie pamici szuka si zazwyczaj konsensu obejmujcego przynajmniej cz partii opozycyjnych. Tego nie uczyniono. W dodatku rzd najwidoczniej nie obawia si protestw czeskich lub polskich. Patrick Kurth (FDP) zapewni w Bundestagu: Bralimy pod uwag wszelkie moliwe koniecznoci midzynarodowe. Pracowalimy nad tym bardzo intensywnie i dugo. Istotnie, rzdy czeski i polski nie zaprotestoway. Wniosek CDU/CSU i FDP przedyskutowano wstpnie 16 grudnia
5

2010

r.

podczas

plenarnego

posiedzenia

Bundestagu , po czym skierowano go do oceny parlamentarnej komisji kultury i mediw oraz kilku jeszcze innych komisji. W lutym nastpio wyrane przyspieszenie prac nad uchwa. Komisja kultury i mediw przedstawia 7 lutego raport z obrad i zarekomendowaa przyjcie uchway w Bundestagu6. Zadecydoway o tym gosy posw koalicji rzdzcej, posowie partii opozycyjnych gosowali przeciwko. W dniu 9 lutego 2011 r. frakcja Bndnis 90/Die Grnen zaproponowaa wprowadzenie zmian do uchway, ktre polegay gwnie na zakwestionowaniu upamitnienia karty i zasugerowaniu poszukania innego dnia na uhonorowanie wypdzonych7. Zieloni przedstawili te propozycje wczeniej w komisjach, ale zostay one odrzucone gosami posw CDU/CSU, FDP i Die Linke. W dniu 10 lutego

Deutscher Bundestag.17.Wahlperiode, 81 Sitzung, s.9051-9059. Deutscher Bundestag.17 Wahlperiode, Drucksache 17/4651, 07.02.2011. 7 Deutscher Bundestag.17 Wahlperiode, 17/4693, 09.02.2011.
6

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl 7

2011 r. odbya si plenarna debata w Bundestagu na temat uchway, zakoczona odrzuceniem wniosku Bndnis 90/Die Grnen oraz przyjciem projektu CDU/CSU i FDP gosami koalicji rzdzcej, przy sprzeciwie posw partii opozycyjnych: SPD, Bndnis 90/Die Grnen oraz Die Linke8. Podczas posiedze plenarnych Bundestagu, gr jak rwnie czciowo obrad komisji parlamentarnych, ujawniy si podziay polityczne czciowo zdeterminowane partyjn, odmiennoci pogldw na kontekst wypdzenia, najbardziej jednak skrajnie rnymi, nierzadko silnie zabarwionymi emocjami, ocenami przesania zawartego w karcie. Spr sprowadza si do tego, czy mona kart uzna za dokument zaoycielski a dzie 5 sierpnia podnie do rangi narodowego dnia pamici. Ponownie wypdze. wypyn Posowie problem koalicji za historycznego rzdzcej wybuch Typowe nie kontekstu negowali wojny

odpowiedzialnoci w kontekcie

niemieckiej czowieka.

drugiej

wiatowej, ale jak zwykle starali si osadzi wypdzenie praw byo nastpujce stanowisko: Wiemy o niemieckiej winie, Wiemy, e niemiecka Rzesza rozpocza straszliw wojn, e miay miejsce zbrodnie w rozmiarach przedtem nieznanych i e na Europ spady straszliwe cierpienia. Ale wiemy rwnie o okropnych skutkach, jakie niesie ze sob ucieczka. (...) zbrodni nie mona ze sob wywaa (..) Wina i cierpienie s zawsze indywidualne, przy czym holokaust i przestpstwa nazistowskiego panowania zajmuj wyjtkowe miejsce (Patrick Kurth, FDP). Odwoanie do zbrodni niemieckich, zwaszcza do holokaustu, speniao tu funkcje alibi zabezpieczajcego przed zarzutem relatywizacji i wypierania pamici o nazizmie, nie wynikay z niego adne wnioski o faktycznej genezie wypdzenia. Wolfgang Thierse (SPD) zwrci uwag, e pod tym wzgldem projekt uchway niewiele odstaje od treci zawartych w karcie: We wniosku znajduje si jedno zdanie o odpowiedzialnoci Niemcw za drug wojn wiatow oraz jej skutki zdanie alibijne. Cakowicie brakuje
8

Deutscher Bundestag 17.Wahlperiode, 90 Sitzung, s. 10115-10130.

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl 8

historycznego

usytuowania wypdzenia Niemcw.

Frakcja

Bndnis 90/Die Grnen w tytule swojego wniosku postulowaa: Los niemieckich wypdzonych ze stron rodzinnych sytuowa w jego historycznym kontekcie. Podczas debaty w Bundestagu oy spr o kontekst historyczny wypdzenia, dobrze znany z wczeniejszych debat powiconych utworzeniu Fundacji Ucieczka, Wypdzenie, Pojednanie. Stanowiska w tej sprawie nie ulegy zmianie. W zasadzie partie nie rniy si co do tego, e byoby dobrze ustanowi dzie potpienia masowych przesiedle, zwaszcza e wci do nich dochodzi w rnych czciach wiata. W przekonaniu koalicji chadecko-liberalnej Niemcy powinni wystpi tutaj z inicjatyw, poniewa sami zostali w szczeglny sposb dotknici wypdzeniem. Nawiasem mwic, pogld ten przez wiele lat suy Bund der Vertriebenen za bardzo wany argument uzasadniajcy powoanie Centrum przeciwko Wypdzeniom. Wolfgang Thierse (SPD) powiedzia na to, e jeli ju w ogle, to naleaoby stwierdzi, i Niemcy reaguj na wypdzenia ze szczegln wraliwoci, poniewa sami w najnowszej historii masowo wypdzali inne narody, sprowadzili na nie nieskoczone cierpienia, eksterminowali inne narody i na skutek tego sami zostali rwnie dotknici wypdzeniem. W gruncie rzeczy socjaldemokraci i zieloni nie mieli nic przeciwko ustanowieniu nowego dnia pamici pod warunkiem, e nie bdzie on nawizywa do tradycji pielgnowanych przez Bund de Vertriebenen, a zwaszcza do treci zawartych w karcie. Bndnis 90/Die Grnen w swoim wniosku nie zgosi zastrzee do upamitnienia niemieckich ofiar wypdzenia, ale ostro protestowa przeciwko nawizywaniu do karty, ktra jest historycznie jednostronna i ogranicza si wycznie do losu niemieckich wypdzonych; pami o przesiedleniach naley wyzwoli z tradycyjnego obrazu historii Bund der Vertriebenen. Zieloni proponowali, eby rzd rozway dzie pamici ofiar wypdzenia nie odwoujcy si do 5 sierpnia, czyli dnia uchwalenia karty. Opozycja wychodzia z zaoenia, e karta

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl 9

pozostaje wanym dokumentem historycznym, jednak nie nadaje si do upamitnienia ze wzgldu na zawarte w niej treci. Posowie koalicji rzdzcej gotowi byli przyzna, e niektre sformuowania karty brzmi obecnie niewaciwie. Stephan Meyer (CDU/CSU) tumaczy, e nie stanowia ona ekspertyzy prawnej lub historycznej, lecz bya dokumentem uchwalonym przez ludzi cierpicych, upokorzonych, straumatyzowanych, i wszyscy Niemcy - obojtnie czy s wypdzonymi, czy te nie mog by z tej karty dumni (trway testament dla przyszoci ponownie zjednoczonych Niemiec). Podobnie mwi Klaus Brhmig (CDU/CSU): Tak, karta stuttgardzka jest dokumentem czasw, ktrego jzyk wydaje si nam dzisiaj obcy i ktrego powstanie trzeba wyjania wczesnymi warunkami. Na to posowie opozycji wskazali, e wrd autorw karty byli zdeklarowani nazici. Lukrezia Jochimsen (Die Linke) mwia o uchwale: W niedopuszczalny sposb przemilcza si we wniosku, kto waciwie t kart napisa i podpisa, na przykad, e liczni sygnatariusze penili funkcje w reimie nazistowskim, na przykad, e wczesna historia stowarzysze Bund der Vertriebenen bya cile powizana z nazistami, i na przykad, e Bund der Vertriebenen do dzisiaj tej historii nie przepracowa. W swoim wniosku frakcja Bndnis 90/Die Grnen wymienia z nazwiska sygnatariuszy-nazistw, podajc funkcje jakie penili w aparacie hitlerowskim. Podczas drugiego posiedzenia Bundestagu ponownie uczynili to Lukrezia Jochimsen (Die Linke) oraz Volker Beck (Bndnis 90/Die Grnen), ktremu chadecy i liberaowie przerywali wystpienie licznymi okrzykami oburzenia i dezaprobaty. Kiedy Beck powiedzia, e wielu sygnatariuszy byo w NSDAP i SS, Przewodniczca Bund der Vertriebenen Erika Steinbach (CDU) interweniowaa: Jak w Spieglu i Sternie rwnie!. Kompromitujce autorstwo karty mona zakrzycze, ale zanegowa nie sposb. Bardzo trudno byo wybroni sformuowanie dotyczce rezygnacji z zemsty i odwetu. Nawet sympatyk Bund der Vertriebenen, Patrick Kurth (FDP) musia przyzna: Naturalnie

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl 10

nie mona z czego rezygnowa, co i tak si nie przynaley, ale natychmiast doda, e inkryminowana formua pozostaje nadal w mocy, poniewa do dzisiaj zemsta i odwet odgrywaj du rol. Inaczej mwic, krtko po wojnie niemieckie pragnienie zemsty i odwetu byo tak silne, e rezygnacja z niego miaa znaczenie polityczne, poniewa wstrzymywaa radykalizacj postnazistowskich mas przesiedleczych. Jest w tym moe co susznego, ale jakie z tego wynika przesanie dla wspczesnych Niemcw? e maj si w kocu wyrzec skrytych marze o zemcie i odwecie? Wolfgang Thierse (SPD) przypomina, e rezygnowa mona z czego, do czego ma si prawo, a Niemcy po rozptaniu wojny i zbrodniach eksterminacji nie maj adnego prawa do zemsty. Lukrezia Jochimsen (Die Linke) nazwaa wysawian rezygnacj absurdem: Rezygnowa? Rezygnowa mona przecie tylko z czego, co si uwaa za przynalene. Na kim mieli si mci wypdzeni w 1950 r.? Na aliantach? pytaa. Zgodne oburzenie w szeregach opozycji budzia wzmianka o przesiedlecach jako najbardziej dotknitych cierpieniami. Socjaldemokraci podkrelali, e w 1950 r. Niemcy nie mieli adnych podstaw i prawa do tego, eby traktowa wypdzonych za spoeczno najbardziej pokrzywdzon przez wojn. Volker Beck (Bndnis 90/Die Grnen) ostro krytykowa kart za przemilczenie historycznej winy za wojn nazistowskich Niemiec i zbrodnie popenione na ydach, Sinti i Roma. Wszystkie te zarzuty byy dobrze znane i tym bardziej nasuwa si pytanie, co w zjednoczonym pastwie niemieckim sprzyja wynoszeniu karty do rangi dokumentu zaoycielskiego Republiki Federalnej? Partie koalicji chadecko-liberalnej broniy wita karty powoujc si na dopenienie pojednania midzy przesiedlecami a reszt spoeczestwa (pojednanie Niemcw ze sob) oraz zakoczenie stygmatyzacji ofiar ucieczki i wypdzenia oraz ich potomnych. Ciekawie uj to Klaus Brhmig (CDU/CSU): Ostatni rozdzia tej wojny nie zosta jeszcze zamknity i jego przepracowanie nie powinno by niedoceniane

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl 11

przez nasz nard. Tak jak przeniesienie naszego rzdu do Berlina suyo dopenieniu wewntrznej jednoci Niemiec, tak nasz wniosek w sprawie ucieczka i wypdzenie w pierwszym linii jest wycelowany na pojednanie Niemcw ze sob. Narodowa katastrofa pod koniec drugiej wojny wiatowej musi by w kocu przez cae spoeczestwo rozumiana jako cz niemieckiej historii. Dlatego jest konieczny znak cznoci, narodowy dzie pamici z wypdzonymi oraz ich potomkami aby dopeni pojednania. Zapytany o co chodzi z tym ostatnim rozdziaem wojny pose Brmig, ktremu nieopatrznie wymkno si kilka sw za duo, odmwi dalszych wyjanie. W Bundestagu wzbudzio to zdziwienie. Na czym jednak ma polega pojednanie ze sob? Mwienie wspczenie o stygmatyzacji powojennych przesiedlecw jest co najmniej przesad, jeli nie pospolitym wymysem. Wolfgang Thierse (SPD) zauway, e problemem moe by co najwyej autostygmatyzacja dziaaczy Bund der Vertriebenen, ktrzy swoj postaw wpdzali si w izolacj polityczn. Wszystko zatem wskazuje, e pojednanie ze sob ma si sprowadzi do upowszechnienia w spoeczestwie wizji przeszoci od dawna forsowanej przez Bund der Vertriebenen. A wic: miniony wiek jako stulecie wypdze i Niemcy jako zapomniana ofiara tego stulecia. Z tej perspektywy karta rzeczywicie zasuguje na specjalny dzie pamici narodowej. Zastanawia powtarzajcy si w wystpieniach politykw niemieckich motyw wielkiego wkadu wypdzonych w dzieo pojednania z ssiadami na wschodzie, szczeglnie z Polakami i Czechami. Niejednokrotnie mwili o tym kanclerz Helmut Kohl i inni politycy zachodnioniemieccy, powtarzaj to ustawicznie dziaacze Bund der Vertriebenen. Podczas debat o wicie wypdzonych posowie koalicji rzdzcej powoywali si na wyraone w karcie poparcie integracji europejskiej oraz wspczesne kontakty organizacji przesiedleczych z lokalnymi rodowiskami w Polsce, Czechach lub Rumunii. W uchwale podkrelono, e wypdzeni uwaaj si za porednikw i budowniczych mostw midzy Niemcami, Polakami i wszystkimi

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl 12

innymi wschodnimi ssiadami. Opozycja nie podzielaa tej opinii. Volker Beck (Bndnis 90/ Die Grnen) stwierdzi, e ani karta, ani organizacje za ni stojce nie przyczyniy si do pojednania z wschodnimi ssiadami i nios przesanie wrcz przeciwne: relatywizacja ojczystych. niemieckich Lukrezia zbrodni (Die oraz Linke) dramatyzacja przypomniaa i singularyzacja cierpienia niemieckich wypdzonych ze stron Jochimsen o wrogiej postawie wypdzonych do normalizacji stosunkw z krajami wschodnioeuropejskimi: Dogmatem dla nich byo nieuznawanie granicy Odra-Nysa i tylko wbrew nim mona byo przeprowadzi polityk odprenia wobec wschodu. Wszystko s to sprawy dobrze znane i oczywiste, Bund der Vertriebenen by i jest organizacj wrogo nastawion do Polski, a karta na pewno nie bya i nie jest manifestem pojednania z Czechami i Polakami. Goszenie czego zupenie przeciwnego ma logiczny sens tylko jeli zakada si, e pojednanie polsko -niemieckie powinno si dokona na warunkach stawianych przez Bund der Vertriebenen, po zaakceptowaniu przez Polakw i Czechw wizji przeszoci naznaczonej wielk krzywd/bezprawiem jakie spado na nard niemiecki w czasie wojny i krtko po jej zakoczeniu. Uchwaa Bundestagu z 10 lutego 2011 r. domagajca si od rzdu federalnego ustanowienia narodowego dnia pamici 5 sierpnia stanowi bardzo niepokojcy sygna zmian w niemieckiej polityce ksztatowania za pamici z zbiorowej. Uznanie karty stuttgardzkiej sob jeden najwaniejszych przeszoci. dokumentw W duszej

zaoycielskich wspczesnego pastwa niemieckiego pociga za ewidentn reinterpretacj perspektywie zaway to negatywnie na stosunkach polsko niemieckich. Przyjcie koncepcji pseudopojednania wyoonej w karcie, a porednio take w uchwale Bundestagu, rwna si wywrceniu podstaw na jakich zdaway si opiera stosunki polsko-niemieckie. Trzeba jasno powiedzie, e karta nie nadaje si do aktualizacji i nie mona z niej czerpa natchnienia do

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl 13

polepszenia stosunkw polsko-niemieckich. Zdumiewa brak reakcji Sejmu na uchwa Bundestagu.

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl 14

Nr 51 / 2011 INSTYTUT ZACHODNI im. Zygmunta Wojciechowskiego Instytut Naukowo-Badawczy, Pozna ul. Mostowa 27 A, 61-854 Pozna, tel. 061/852 76 91, fax 061/852 49 05, e-mail: izpozpl@iz.poznan.pl, www.iz.poznan.pl

CZASOPISMA INSTYTUTU ZACHODNIEGO: Przegld Zachodni WeltTrends. Zeitschrift fr internationale Politik Siedlisko. Dziedzictwo kulturowe i tosamo spoecznoci na Ziemiach Zachodnich i Pnocnych Biuletyn Instytutu Zachodniego

WYDAWNICTWO INSTYTUTU ZACHODNIEGO: M. Tomczak, Ewolucja terroryzmu. Sprawcy metody finanse, Pozna 2010; P. Eberhardt, Migracje polityczne na ziemiach polskich (19391950), Pozna 2010; Moje Niemcy moi Niemcy. Odpominania polskie, red. H. Orowski, Pozna 2009; K. Malinowski, Przemiany niemieckiej polityki bezpieczestwa 1990-2005, Pozna 2009; T. Budnikowski, Bezrobocie wyzwaniem wspczesnoci, Pozna 2009; M. Goetz, Atrakcyjno klastra dla lokalizacji bezporednich inwestycji zagranicznych, Pozna 2009; M. Rutowska, Lager Glowna. Niemiecki obz przesiedleczy na Gwnej w Poznaniu dla ludnoci polskiej (1939-1940), Pozna 2009; Transformacja w Polsce i Niemczech Wschodnich. Prba bilansu, red. A. Sakson, Pozna 2009; lzacy, Kaszubi, Mazurzy i Warmiacy midzy polskoci a niemieckoci, red. A. Sakson, Pozna 2008; B. Koszel, Polska i Niemcy w Unii Europejskiej. Pola konfliktw i paszczyzny wsppracy, Pozna 2008; B. Koszel, Nowe otwarcie? Stosunki polsko-niemieckie w okresie rzdw koalicji PO-PSL (2007-2009) Zeszyty Instytutu Zachodniego: nr 57/2009; M. Wagiska-Marzec, Konflikt wok Widocznego Znaku w wietle prasy polskiej, Zeszyty Instytutu Zachodniego: nr 56/2009; Z. Mazur, Widoczny Znak (2005-2009), Zeszyty Instytutu Zachodniego: nr 55/2009; P. Cichocki, Wybrane problemy bada nad tosamoci europejsk, Zeszyty Instytutu Zachodniego nr 53/2009; B. Koszel, Integracja Turcji z Unia Europejsk z perspektywy RFN, Zeszyty Instytutu Zachodniego nr 52/2009; I. Romiszewska, Banki niemieckie w Unii Europejskiej, Zeszyty Instytutu Zachodniego: nr 51/2009.

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl 15