You are on page 1of 23

Autor: doc. dr hab.

Zbigniew Mazur

Steinbach: o wadanie interpretacj przeszoci

I
Edgar Wolfrum okreli polityk historyczn jako sfer demokracji, w ktrej rni aktorzy prbuj przeforsowa wizj przeszoci odpowiadajc ich wasnym preferencjom, interesom materialnym i duchowym. Rezultatem tego s spory, ktre tocz si o umysy ludzkie, a zatem rozgrywaj si publicznie, przy szerokim zaangaowaniu rodkw masowego przekazu, z oczywistym zamiarem uksztatowania w taki a nie inny sposb pamici zbiorowej. W polityce historycznej chodzi o publiczny i zaporedniczony medialnie proces, w ktrym dziaaj widoczne siy i przeciw siy, zmagajce si o hegemoni dyskursw Nr 31 / 2009 010210 INSTYTUT ZACHODNI im. Zygmunta Wojciechowskiego Instytut NaukowoBadawczy, Pozna i wzorw interpretacyjnych1. Aleida Assmann podobnie zdefiniowaa polityk historyczn jako przestrze publicznego dyskursu, czyli procesy publicznej dyskusji i decyzji politycznoadministracyjnych2, podkrelajc przy tym znaczenie instytucjonalizacji pamici (muzea, pomniki, rocznice, wita pastwowe, wystawy, inscenizacje symboliczne etc.). W obu przypadkach nacisk pooono na wielo podmiotw polityki historycznej, na to, e w pluralistycznym spoeczestwie pami Redakcja: Joanna Dobrowolska-Polak (redaktor naczelny), Marta Gtz, Piotr Cichocki
1

E. W o l f r u m, Geschichtspolitik in der Bundesrepublik Deutschland. Der Weg zur bundesrepublikanischen Erinnerung 1948-1990, Darmstadt 1999. 2 A. A s s m a n n, Der lange Schatten der Vergangenheit. Erinnerungskultur und Geschichtspolitik, Mnchen 2006, s. 239.

zbiorowa nie jest sterowana wycznie z jednego orodka i e stanowi przedmiot ostrych nieraz kontrowersji. W szerokim rozumieniu polityk historyczn mog uprawia rozmaite podmioty: partie polityczne, organizacje spoeczne, grupy interesw, dzienniki i tygodniki, stacje telewizyjne etc. Zakres ich oddziaywania jest naturalnie zrnicowany, promowane przez nie wyobraenia przeszoci take s rozmaite. W systemie demokratycznym funkcjonuje co w rodzaju wolnego rynku pamici zbiorowej, z tym, e niewidzialna rka owego rynku podejrzanie chtnie siga do wadzy pastwowej, susznie zakadajc, e tylko za jej porednictwem mona realizowa polityk historyczn w wielkim stylu. Nie ulega bowiem wtpliwoci, e gwnym podmiotem polityki historycznej moe by tylko pastwo, dysponujce rozlegymi instrumentami oddziaywania oraz odpowiednimi rodkami finansowymi, ktre umoliwiaj skuteczne zaprowadzenie hegemonii dyskursu oraz upowszechnienie okrelonych wzorw interpretacyjnych. W ostatecznym rachunku to wanie pastwo posiada najwiksze moliwoci wadania interpretacj historyczn w skali oglnospoecznej (Deutungsmacht)3. Czy zawsze z nich w peni korzysta, to inna sprawa. Jeli wic grupie spoecznej uda si wprowadzi swoj wizj przeszoci do pastwowej polityki historycznej, to mona powiedzie, i osigna ona niebyway sukces, jeli za nie, to musi si nadal zmaga z rywalami pamici o zyskanie jak najwikszego wpywu na polityk pastwa. W systemie demokratycznym osignicie penego zwycistwa naley do rzadkoci, poniewa jego polityk historyczn niejako z definicji cechuje synkretyzm treci, odwoywanie si do rozmaitych,
3

H. A. W i n k l e r, Einleitung, w: H.A. Winkler (hg.), Griff nach der Deutungsmacht. Zur Geschichte der Geschichtspolitik in Deutschland, Gttingen 2004 r., s.7.

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl

trudnych do pogodzenia dowiadcze przeszoci. W zasadzie celem pastwowej polityki historycznej jest reprodukowanie tylko zasadniczej tkanki pamici zbiorowej i utrwalanie tylko podstawowych struktur tosamoci narodowej. Bez minimalnego kanonu pamici zbiorowej trudno sobie wyobrazi przetrwanie jakiejkolwiek wsplnoty demokratycznej pisa Heinrich A. Winkler4. przez Osabienie polityki historycznej agresj prowadzonej pastwo skutkuje zazwyczaj

partykularnych wyobrae grup najbardziej wpywowych, a wic rozbijaniem podstaw wsplnoty demokratycznej. Nierzadko takie grupy potrafi si nawet sprzeciwia wyrazistej polityce historycznej pastwa, twierdzc, e grozi ona nawrotem do praktyk totalitarnych. Czsto spotykana supozycja, e polityka historyczna pastwa ma na celu wycznie legitymizacj systemu wadzy oraz interesw dominujcej klasy politycznej mocno upraszcza i zawa zagadnienie. Nie negujc funkcji legitymizacyjnej polityki historycznej trzeba mie na uwadze take rozleg funkcj integracyjn pastwa w sferze pamici zbiorowej. Wystpuje ona w dwch postaciach. skutkw Pierwsza to neutralizowanie mianownika, negatywnych rywalizacji midzy

pamiciami partykularnymi, a wic negocjowanie wsplnego reinterpretowanie, otwarte milczce etc. tolerowanie, Druga, bodaj marginalizowanie, zwalczanie

najwaniejsza, ale i najtrudniejsza, to sytuowanie narodu w wielkim i dugim cigu czasowym czcym przeszo, teraniejszo i przyszo. W kadym razie, polityka historyczna pastwa nie jest sama w sobie niczym dobrym ani zym, wartociowa mona jedynie treci przez ni upowszechniane, stymulowan pami i tosamo zbiorow oraz wynikajce z tego zachowania spoeczne.
4

Ibidem, s. 11.

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl

Pastwo

jest

rwnie

najwaniejszym

podmiotem

zagranicznej polityki historycznej, ktra ma na celu z jednej strony ochron przed inwazj nieprzyjaznych kanonw pamici oraz wprowadzenie kanonw pamici wasnej do obiegu midzynarodowego z drugiej. Jeli dopuci do zaniecha na tym polu, to w skrajnym przypadkach grozi to przejciem obcych wzorw pamici zbiorowej, zwaszcza zapoyczaniem podstawowych poj i czerpaniem wartociowa z odmiennych dowiadcze dziejowych. Skutki tego w sferze tosamoci zbiorowej s atwe do przewidzenia. Czynna polityka pastwa nie zawsze musi by konfliktogenna, moe przybiera posta dialogu, czasami zwykego wypeniania luk informacyjnych. Mog w tym bra udzia rwnie instytucje pozarzdowe, ale zasadnicze ramy dziaania wytycza pastwo, chyba e zaniedbuje lub nie docenia aktywnoci w tym si wymiarze do polityki zagranicznej, co rwnie si zdarza, tyle e wtedy do gry przystpuj podmioty odwoujce partykularnych i nierzadko radykalnych kanonw pamici. W Unii Europejskiej nie da si unikn konfrontacji lub delikatniej mwic rywalizacji midzy pamiciami narodowymi, ju choby dlatego, e stosunki midzy krajami czonkowskimi wchodz mocno w sfer wiadomoci spoecznej i e projektuje si wykreowanie tosamoci europejskiej opartej na wynegocjowanym konsensie w obszarze pamici zbiorowej. Ten ostatni zamys wydaje si wysoce ambitny, prawdopodobnie w najbliszych latach nie do zrealizowania, nawet przy zmasowanym nacisku elit europejskich, wspieranych instytucjonalnie przez aparat brukselski. Jednak prby w tym kierunku bd, a waciwie ju s podejmowane. Rodzi to pytanie o przyszo europejskiego rynku pamici: czy zostanie on zmonopolizowany, czy te znajdzie si na nim miejsce dla wielu podmiotw. Nowe pastwa czonkowskie stoj nie tylko przed

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl

wielkim problemem zaistnienia w europejskiej pamici zbiorowej, ale rwnie przed zadaniem uksztatowania tej pamici w sposb przystajcy do ich wasnych dowiadcze dziejowych. Nie da si unikn rywalizacji w sferze postrzegania przeszoci; niewiele pomoe negowanie lub przemilczanie zjawiska walki o wykadni historyczn Wrcz podrcznikow ilustracj tego wszystkiego jest rozgrywajcy si od dziesiciu lat spr o wadanie interpretacj wypdzenia ludnoci niemieckiej w czasie i po zakoczeniu II wojny wiatowej. Mamy tutaj zorganizowanego nosiciela partykularnej pamici w postaci Bund der Vertriebenen, ktrego podstawow misj stao si narzucenie interpretacji wypdzenia jako wielkiej krzywdy/bezprawia (das Unrecht), porwnywalnej jedynie z niemieckim mordem na ludnoci ydowskiej (wypdzenie i holokaust jako wyjtkowe zbrodnie minionego stulecia). Mamy pastwow polityk historyczn rwnie trzymajc si hasa wielkiej krzywdy/bezprawia, ale zmuszon chociaby do ze zachowania wzgldu na pewnej ostronoci przy wprowadzaniu narodu niemieckiego do wsplnoty ofiar, ewentualne reperkusje midzynarodowe. Mamy dalej wymiar zagraniczny w postaci prby osadzenia wypdzenia w europejskiej pamici zbiorowej, w tym rwnie, a moe przede wszystkim naoenia niemieckiego kanonu na polsk pami zbiorow. Wszystko to czyni kwesti wadania pamici wypdzenia, w tym rwnie konkretnie zarzdzania berliskim muzeum wypdzenia, szczeglnie skomplikowan i wysoce konfliktogenn. II Bundestag moc ustawy, ktra wesza w ycie 21 grudnia 2008 r., powoa niesamodzieln Fundacj Ucieczka, Wypdzenie, Pojednanie z zadaniem utworzenia i kierowania

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl

orodkiem muzealnym powiconym wypdzeniu. Orodek ten, mocno zwizany z Niemieckim Muzeum Historycznym, nie posiada odrbnej nazwy, aczkolwiek w powszechnym obiegu funkcjonuje jako Widoczny Znak. Nie wnikajc w szczegy organizacyjne5 trzeba podkreli, e jest to instytucja finansowana i nadzorowana przez rzd federalny. Tym samym Bund der Vertriebenen, ktry chcia Centrum przeciwko Wypdzeniom finansowanego przez rzd federalny, ale pozostajcego we wadaniu Fundacji Centrum przeciwko Wypdzeniom, odnis z jednej strony wielki sukces oraz dozna przykrej poraki z drugiej. Sukces polega na wprowadzeniu projektu komemoratywnego do rzdowej polityki muzealniczej, a poraka na utracie bezporedniej kontroli nad realizacja tego projektu. Widoczny Znak jest instytucj rzdu federalnego, a nie kolejnym przedsiwziciem nadzorowanym i sterowanym przez Bund der Vertriebenen (cilej: przez utworzon w 2000 r. Fundacj Centrum przeciwko Wypdzeniom). Oficjalnie Bund der Vertriebenen przyj utworzenie Widocznego Znaku z zadowoleniem, ostatecznie miao zosta zrealizowane forsowane przeze od wielu lat centralne upamitnienie w Berlinie krzywdy/bezprawia niemieckich wypdzonych. Jednake od pocztku zosta w to wpisany cichy konflikt midzy organizacj przesiedlecw a rzdem federalnym. Pamita trzeba, e Bund der Vertriebenen znalaz non misj stranika pamici, gdy dotychczasowa formua tej organizacji zacza si wyczerpywa, i e jeli organizacja pragnie si utrzyma na powierzchni ycia publicznego, to nie moe z misji tej atwo zrezygnowa. Musi walczy o uzyskanie moliwie duego i realnego wpywu na zarzdzanie Widocznym Znakiem. Trudno natomiast przypuci, eby rzd federalny przekaza
5

Struktur organizacyjn muzeum wypdzonych przedstawiem w opracowaniu pt. Widoczny Znak zoonym w czerwcu 2009 r. do druku w Wydawnictwie Instytutu Zachodniego.

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl

Bundowi sprawowanie faktycznego kierownictwa Widocznym Znakiem w sytuacji, gdy przej za niego bezporedni odpowiedzialno finansow i merytoryczn. Koncepcja Widocznego Znaku nie bya dosown reprodukcj projektu Centrum przeciwko Wypdzeniom, finansowanego przez rzd federalny, ale zarzdzanego przez organizacj pozarzdow. Bund der Vertriebenen uzyska pewien formalny wpyw na muzeum wypdzonych dziki ustawowemu zagwarantowaniu mu trzech miejsc w Radzie Fundacji Ucieczka, Wypdzenie, Pojednanie. Realnie wpyw ten moe by nawet wikszy na skutek obsadzenia stanowisk w Widocznym Znaku przez osoby reprezentujce pogldy zblione do organizacji przesiedlecw, nie mwic ju o tym, e Bund moe naciskami z zewntrz ingerowa w dziaalno muzeum wypdzonych. Przyzna jednak trzeba, e przynajmniej od strony formalnej wpyw ten mona okreli jako umiarkowany, w kadym razie nie dominujcy. Wymusili to socjaldemokraci we wsplnym rzdzie z chadekami, obawiajcy si przeksztacenia Widocznego Znaku w orodek propagandowy Bund der Vertriebenen, co oczywicie narazio ich na krytyk i wrogo rodowiska wypdzonych oraz nacjonalistycznego skrzyda partii chadeckich. W tej sytuacji walka o miejsce dla przewodniczcej Eriki Steinbach w Radzie Fundacji obracaa si nie tylko wok zaspokojenia jej osobistych ambicji, ale rwnie dotyczya znacznie powaniejszej sprawy faktycznego wadania polityk historyczn muzeum wypdzonych. Na pierwszy rzut oka spr o miejsce dla Steinbach w Radzie Fundacji wydaje si egzotyczny. Nie tylko jest ona autork pomysu muzealizacji wypdze, ale w dodatku stoi na czele organizacji pretendujcej do reprezentowania wszystkich uciekinierw i przesiedlonych, dodajmy, e organizacji od samego pocztku wspieranej finansowo z budetu federalnego.

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl

Logicznie rzecz biorc miejsce w Radzie powinno jej przypa automatycznie i bezdyskusyjnie. Problem polega na tym, e ta wspierana przez rzd organizacja ma baga, ktrego do tej pory nie odrzucia i z ktrym wci si nie rozliczya ewidentnie nacjonalistyczny, jawnie antypolski i antyczeski. Stosowana przez ni frazeologia europejska i praw czowieka wci pozostaje tylko frazeologi i niczym wicej, nadal celem gwnym jest narzucenie kanonu pamici zbiorowej, implikujcego co najmniej rewizj moralnej oceny skutkw wojny wiatowej wywoanej przez hitlerowskie Niemcy. Jest to polityka caej organizacji, nie tylko Steinbach, z tym tylko, e przewodniczca uosabia j w sposb doskonay, niemal symboliczny. Rzd niemiecki dokadnie zaplta si w swoim poparciu z jednej strony dla anachronicznego Bund der Vertriebenen oraz poszukiwaniu w miar strawnej formuy komemoracji wypdzenia z drugiej. W rezultacie musia manewrowa midzy presj wypdzonych i chadeckich nacjonalistw a perspektyw napi ze stron polsk, protestujc przeciwko niemieckiemu rewizjonizmowi moralnemu. Trzeba wszake zaznaczy, e w samych Niemczech istnieje wprawdzie daleko idcy konsens co do potrzeby upamitnienia wypdzenia, ale nie ma penej zgodnoci pogldw, jak naley to uczyni i kto powinien mie przy tym gos decydujcy. Socjaldemokraci, lewica, zieloni, do pewnego stopnia take liberaowie nie s admiratorami Bund der Vertriebenen, a tym bardziej jego przewodniczcej. Mona rwnie zaoy, e jaka cz niemieckich uciekinierw i przesiedlecw nie utosamia si z polityk historyczn Bund der Vertriebenen, a szczeglnie z aroganckimi wystpieniami Steinbach. Cieszy si ona natomiast poparciem partii chadeckich, zwaszcza nacjonalistw z bawarskiej CSU.

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl

Koncepcja Widocznego Znaku bya owocem kompromisu midzy socjaldemokratami i chadekami. W istniejcej sytuacji politycznej nie mona byo wykluczy Bund der Vertriebenen z udziau we wadzach muzeum wypdzonych, cho z gry byo wiadomo, e nominowanie Steinbach do Rady Fundacji wzbudzi zastrzeenia w Niemczech, w Polsce natomiast bdzie odebrane jako akt nieprzyjazny. Spr o Steinbach rozegra si w dwch zasadniczych etapach: pierwszy, na pocztku 2009 r. zakoczy si odsuniciem w czasie problemu, drugi rozpocz si w listopadzie 2009 r., natychmiast po utworzeniu nowego rzdu koalicyjnego chadekw i liberaw. Bund der Vertriebenen mg wtedy oczekiwa poparcia chadekw, z liberaami sprawa przedstawiaa si bardziej skomplikowana. Liberaowie tak jak chadecy popierali utworzenie Centrum przeciwko Wypdzeniom, ale tym si odrniali, e zawsze przywizywali due znaczenie do porozumienia i wsppracy z Polsk i Czechami. Byli zwolennikami rozwizania multilateralnego, podczas gdy chadecy dopuszczali rozwizanie unilateralne. W rezultacie, liberaowie aprobujc utworzenie Widocznego Znaku, podtrzymali jednak negatywn ocen kandydatury Steinbach do Rady Fundacji ze wzgldu na krytyczne nastawienie do jej dziaalnoci w Polsce i Czechach. Ju w padzierniku 2009 r. byo wiadomo, e po utworzeniu nowego rzdu chadecko-liberalnego Bund der Vertriebenen przedstawi oficjalnie kandydatur Steinbach do Rady Fundacji. Na pocztku listopada byo z kolei oczywiste, e liberaowie, a konkretnie minister spraw zagranicznych Guido Westerwelle (FDP) sprzeciwi si zaakceptowaniu tej kandydatury przez rzd federalny w imi zachowania dobrych stosunkw z Polsk. Minister wyranie da to do zrozumienia 31 padziernika na konferencji prasowej podczas wizyty zoonej w Warszawie i potwierdzi swoje stanowisko kilkakrotnie w wypowiedziach dla

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl

prasy niemieckiej (w wywiadzie dla Der Spiegel dosownie: Als Auenminister werde ich nicht akzeptieren, dass das historisch ohnehin schon belastete Verhltnis zwischen Deutschland und Polen durch Unbedchtheiten beschdigt wird. (...) Ich setze darauf, dass der Vertriebenenbund den Erfolg dieses Vershnungsprojekts will und dass er bei seinen eigenen Nominierung klug vorgeht. Wenn nicht, entscheide ich6). Protesty Bund der Vertriebenen, ataki nacjonalistw chadeckich na ministra oraz napicia w rzdzcej koalicji chadecko-liberalnej byy nieuniknione. III Bund der Vertriebenen najpierw zapowiada wysunicie Steinbach do Rady Fundacji natychmiast po ukonstytuowaniu si rzdu chadecko-liberalnego, ale e ten wyranie unika zajcia jasnego stanowiska, przesun termin podjcia decyzji najpierw na 16 listopada, potem na okres po witach Boego Narodzenia, wreszcie na koniec stycznia nastpnego roku. Za kadym razem czyni to w formie ultymatywnej i aroganckiej. Zarzd organizacji chcia podda rzd testowi demokracji i domaga si prawa do samostanowienia, czyli obsadzenia Rady Fundacji zgodnie z wasnymi preferencjami. Steinbach mwia, e daje rzdowi szans na zastanowienie si i zaakceptowanie personalnych wyborw organizacji7. Bund da od kanclerz Angeli Merkel (CDU) szybkich rozstrzygni, ale nie odway si formalnie zgosi kandydatury Steinbach, zdajc sobie dobrze spraw z zamieszania, jakie by wtedy powstao w rzdzcej koalicji. Natomiast rzd mia podstawy, eby zwleka z decyzj tumaczc, e ostatecznie kandydatura Steinbach nie zostaa oficjalnie przedstawiona, a wic nie ma adnych
6

Mutlose Politik hatten wir genug (wywiad z G.Westerwelle), Der Spiegel z 16.11.2009. 7 M. L a u, Vertriebene halten an Steinbach fest und setzen auf Zeit, Die Welt z 18.11.2009; N.F r i e d, Vertriebene bringen Merkel in Bedrngnis, Sddeutsche Zeitung z 18.11.2009.

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl

10

podstaw, eby podejmowa jakkolwiek decyzj. Od strony formalnej wytworzya si zabawna sytuacja: wypdzeni sami nie mogli si zdecydowa na oficjalne wysunicie kandydatury Steinbach, ale jednoczenie dali od Merkel zaakceptowania kandydatury, ktra w ogle nie zostaa zgoszona. Przyzna trzeba, rzd federalny znalaz si w kopotliwej sytuacji, tym bardziej e pocztki koalicji chadecko-liberalnej nie zapowiaday si dobrze. Sondae opinii publicznej zaczy szybko wskazywa na spadek zaufania spoecznego do partii chadeckich i liberalnej, kanclerz Merkel sprawiaa wraenie bezradnej i niezdolnej do podejmowania decyzji, w gabinecie ujawniy si rnice stanowisk w sprawach podatkowych, obecnoci wojsk niemieckich w Afganistanie, rwnie na tle kandydatury Steinbach w Radzie Fundacji. Styl sprawowania rzdw przez Merkel, polegajcy na unikaniu konfliktw, okaza si niezbyt funkcjonalny w sytuacji, gdy CSU przeywao frustracje po niepowodzeniach wyborczych, FDP zaczo przecenia swoj pozycj pod wpywem sukcesu wyborczego, a CDU dzieliy kontrowersje midzy skrzydem konserwatywnym i lewicujcym. Polityka Merkel uchodzi za pozbawion wyrazistych celw i klarownej strategii, stronica od rozstrzygni sprawiajcych wraenie kontrowersyjnych. W prasie niemieckiej pojawiy si komentarze nie wykluczajce nawet rychego rozpadu koalicji czarno-tej. W sprawie Steinbach, przynajmniej na zewntrz, Merkel staraa si nie robi nic pospiesznego, raczej wyczekiwaa na zbawienny upyw czasu i zmczenie protagonistw w sporze o skad Rady Fundacji. Podobnie jak na przeomie lat 2008 i 2009, tak i obecnie Steinbach zadziaaa niczym katalizator, ktry uruchomi podskrne konflikty w partiach chadeckich, skryte rozbienoci midzy liberaami i chadekami, napicia midzy kanclerz Merkel a niechtnymi jej politykami unijnymi. Z punktu widzenia Merkel

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl

11

przewodniczca Bundu stawaa si ponownie, tak jak rok wczeniej, coraz bardziej kopotliwa, a wszystko to dziao si w sytuacji wymagajcej podejmowania znacznie waniejszych i trudniejszych decyzji ni obsada rady jakiej fundacji. Steinbach wyrastaa na bohaterk nacjonalistycznej prawicy, klarown w swoich pogldach, nieustpliw i bronic tradycyjnych wartoci niemieckich. Jednym sowem przeciwiestwo pragmatycznej i ostronej Merkel. Ochodzenie stosunkw midzy obu paniami byo nieuniknione. aden inny polityk CDU nie obrzydzi kanclerz startu jej czarno-tego rzdu tak jak Steinbach. Merkel chciaa w kocu kiedy porzdzi ze swoim wymarzonym partnerem FDP, a jej CDU miaa wystpi przed obywatelami jako wiea i nowoczesna partia rzdowa. Jednake wci zjawiaa si Steinbach i niszczya marzenia Merkel (R. Pfister)8. Pierwsza odsona konfliktu (listopad-grudzie) stanowia niemal dosown powtrk tego, co si rozegrao rok wczeniej ponownie stana sprawa czonkostwa Steinbach w Radzie Fundacji. Bund der Vertriebenen argumentowa, e zgodnie z ustaw grudniow ma prawo przedstawi takich kandydatw, jakich uwaa za stosowne, twierdzc zarazem, e wybr ten posiada moc wic. Jednake ustawa wyranie mwia, e wszyscy kandydaci podlegaj nominacji rzdowej i nigdzie nie zostao powiedziane, e rzd musi obligatoryjnie zatwierdza wszystkie zgoszone kandydatury. Gdyby tak istotnie byo, to nominacja rzdowa polegaaby na automatycznym zoeniu podpisu. Socjaldemokratom pracujcym nad ustaw chodzio o co wicej o moliwo zablokowania kandydatw, ktrych droga yciowa staa w sprzecznoci z misj pojednania. Znaleli si oczywicie prawnicy, ktrzy dowodzili, e Steinbach takiego zarzutu postawi nie mona. Dietrich Murswiek przypomina, e
8

R. P f i s t e r, Der Qulgeist, Der Spiegel z 25.01.2010.

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl

12

nie bya ona karana za szerzenie nienawici narodowych lub czyny antykonstytucyjne9. Eckart Klein przyzna, e gosowaa przeciw ratyfikacji traktatu granicznego z Polsk, ale doda, e nie chodzio przecie o naruszenie praw czowieka, lecz jedynie o neutraln kwesti terytorialn (drobiazg!). Opinie te wypada naoy na dwie tezy od wielu lat uporczywie lansowane w niemieckiej opinii publicznej. Wystarczy o nich wspomnie, poniewa s one dobrze znane i powtarzane do znudzenia. Pierwsza z nich gosi, e Polacy reaguj na Steinbach histerycznie, wyolbrzymiaj jej znacznie i demonizuj z sobie tylko znanych, irracjonalnych powodw, najpewniej nacjonalistycznych i klerykalnych, majcych na celu ukrycie ciemnych stron polskiej historii. Druga teza, rwnie powtarzana od wielu lat (w tym przez sam Steinbach), gosi, e Bund der Vertriebenen wiele uczyni dla pojednania z Polakami, ktrzy tego zoliwie nie dostrzegaj i przemilczaj. Koronnym tego dowodem ma by rezygnacja Steinbach z wysuwania roszcze materialnych wobec Polski oraz zorganizowanie wystawy i konferencji o Powstaniu Warszawskim. W cigu ostatnich miesicy obydwie tezy naturalnie odyy, ale wydaje si, e wystpoway w prasie niemieckiej jakby z mniejsz czstotliwoci i natarczywoci, przynajmniej w porwnaniu z tym, co si dziao w poprzednich latach. Gwnym obiektem atakw wypdzonych i nacjonalistw chadeckich sta si minister Westerwelle, ktremu zarzucono niemal zdrad niemieckich interesw narodowych i reprezentowanie polskiego punktu widzenia, a nawet wicej, bo cichy sojusz ze skrajn i nacjonalistyczn prawic polsk. Thomas Urban wyraa ogromne zdziwienie, e liberalny niemiecki minister wychodzi naprzeciw fobiom narodowych
9

D. M u r s w i e k, Die Bundesregierung darf nich blockieren, Frankfurter Allgemeine Zeitung z 14.01.2010.

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl

13

patriotw, i

niechtnych

mniejszociom

narodowym hodujcych

seksualnym,

eurosceptycznych,

fundamentalizmowi religijnemu i chccych przywrcenia kary mierci10. Liberaowie w odpowiedzi twierdzili, e Steinbach kieruje si wycznie osobistymi ambicjami, ktre egoistycznie przedkada nad niemiecki interes narodowy, polegajcy na szukaniu porozumienia z Polsk. Podsekretarz stanu Cornelia Pieper (FDP) mwia: Jeli Zwizkowi Wypdzonych oraz Erice Steinbach rzeczywicie zaley na dobrych stosunkach polskoniemieckich, to przewodniczca bdzie na tyle mdra, eby wicej nie kandydowa11. Jrg Lau chwali Westerwellego za uwolnienie niemieckiej kultury pamici spod wpyww tej pani, dodajc, e nie tylko w Polsce, ale rwnie w Niemczech coraz trudniej kreowa j na zwolenniczk pojednania12. Nikt chyba nie jest tak naiwny, eby uwaa Steinbach za herolda pojednania niemiecko-polskiego. Chadecy ceni j nie za wkad w pojednanie, lecz za agresywne reprezentowanie tego, co definiuj jako niemiecki interes narodowy. Popieraj polityk historyczn Bund der Vertriebenen i konsekwentnie d do wzmocnienia jego pozycji w muzeum wypdzonych. Nie cofaj si nawet przed pogrkami wobec liberalnego koalicjanta. Przewodniczcy CSU Horst Seehofer grozi, e blokowanie przez FDP kandydatury Steinbach obciy wspprac w ramach koalicji, domaga si zajcia jasnego stanowiska przez siostrzan CDU, naciska na Merkel o wyraenie swojej opinii. Sekretarz generalny CSU Alexander Dobrindt owiadczy, e decyzja spoczywa w rku Bund der Vertriebenen, a nie ministra Westerwelle, uwaa zreszt kandydatur Steinbach za idealn. Wolfgang Bosbach (CDU) domaga si zaakceptowania przez
10

Th. U r b a n, Schlacht um das Gedchtnis. Der Steinbach-Streit ntzt den polnischen Nationalisten, Sddeutsche Zeitung z 27.11.2009. 11 CE, Sudetendeutsche fordern rasche Entscheidung, Die Welt z 28.12.2009. 12 J. L a u, Unvershnlich, Die Zeit z 12.11.2009.

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl

14

rzd kandydatury Steinbach13, premier Hesji Roland Koch (CDU) broni prawa Bund der Vertriebenen do samodzielnego obsadzenia miejsc w Radzie. Przewodniczcy frakcji chadeckiej w Bundestagu Volker Kauder (CDU) oraz jego zastpca Hans-Peter Friedrich (CSU) ostro krytykowali Westerwellego i liberaw za blokowanie Steinbach. Kauder przypomina: Jeli chodzi o frakcj unijn i kanclerza federalnego Angel Merkel, to pani Steinbach byaby wczona do tego gremium14. IV Na pocztku stycznia 2010 r. konflikt wszed w now, znacznie powaniejsz faz. Do tej pory Bund der Vertriebenen oraz nacjonalici chadeccy domagali si tylko przyjcia Steinbach do Rady Fundacji dziaajcej zgodnie z ustaw grudniow powoujc do ycia muzeum wypdzenia. Rzecz toczya si o wzmocnienie wpywu wypdzonych w Radzie Fundacji, bo oczywicie pozycja przewodniczcej byaby silniejsza ni dwch pozostaych o i wiceprzewodniczcych zaakceptowanie przez ni Bundu dziaalnoci pamici zasiadajcych Steinbach zbiorowej, w Radzie. Chodzio rwnie o zwycistwo natury symbolicznej, powszechne forsowanych kanonw

w niemaym stopniu o wymuszenie akceptacji dla niej ze strony socjaldemokratw lub liberaw. Porednio miaa to by rwnie nauczka dla strony polskiej i ostateczna, wrcz demonstracyjna kompromitacja zgaszanych przez ni zastrzee. Wszystko jednak koncentrowao si na obsadzie Rady Fundacji, nikt natomiast nie podwaa zapisw ustawy grudniowej, wsplnie zredagowanej i chadekw. i zaakceptowanej na przez socjaldemokratw Bund der Dopiero pocztku stycznia

13

T. K r a u e l, Harte Fronten im Streit ber Erika Steinbach, Die Welt z 1611.2009. 14 Kauder: Merkel fr Steinbach, Frankfurter Allgemeine Zeitung z 30.11.2009.

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl

15

Vertriebenen zszed z paszczyzny personalnej i zaatakowa rozwizania instytucjonalne Widocznego Znaku. Steinbach z kandydowania wyrazia do Rady gotowo Fundacji pod zrezygnowania nastpujcymi

warunkami: 1) zniesienia zalenoci muzeum wypdzenia od Niemieckiego Muzeum Historycznego; 2) zwikszenia liczby przedstawicieli Bundu w Radzie Fundacji, aby reprezentowali oni obszary zasiedlenia i wypdzenia; 3) pozbawienia rzdu prawa weta wobec kandydatur do Rady Fundacji; 4) wczenia (i dygitalizacji) zasobw archiwum w Beyreuth do materiaw, ktre bd przechowywane w Deutschlandhaus (siedziba Widocznego Znaku); 5) oddania caej powierzchni Deutschlandhaus na potrzeby muzeum wypdzenia15. Jeli te warunki zostan przez rzd spenione, to Bund der Vertriebenen nie musi by reprezentowany owiadczya w Radzie przez swoj przewodniczca Steinbach. Jednoczenie

wyznaczya do koca stycznia 2010 r. partiom rzdzcym czas na osignicie porozumienia o zmianie ustawy dotyczcej Widocznego Znaku, uprzedzajc, i jeli to nie nastpi, to Bund oficjalnie zgosi jej kandydatur, zmuszajc rzd do podjcia decyzji w sprawie pustego krzesa w Radzie Fundacji; jeli za decyzja ta bdzie negatywna, to Bund der Vertriebenen wycofa si z Widocznego Znaku i wystpi do sdu w sprawie zamania zapisw ustawy16. Cz postulatw Bund der Vertriebenen bya stosunkowo atwa do spenienia (zwikszenie powierzchni w Deutschlandhaus, sprawa archiwaliw), reszta natomiast wymagaa zmiany zapisw ustawy Bundestagu dotyczcej niesamodzielnej Fundacji Ucieczka, Wypdzenie, Pojednanie.
15

Die Forderungen Steinbachs an die Bundesregierung, Die Welt z 6.01.2010. 16 Bin zum Verzicht bereit fr Lsung der Vernunft (wywiad z E. Steinbach), Frankfurter Allgemeine Zeitung z 5.01.2010.

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl

16

Rzeczywisty sens oferty Bundu by oczywisty chodzio o pozbawienia rzdu federalnego kontroli nad muzeum wypdzenia. Bernd Posselt (ziomkostwo sudeckie) mwi cakiem otwarcie: Musimy uwolni fundacj od duszcego uchwytu rzdu, musimy j uczyni niezalen17. Temu miao suy odczenie Widocznego Znaku od Niemieckiego Muzeum Historycznego, jak rwnie cakowite pozbawienie rzdu wpywu na obsad Rady Fundacji, ktra skada si miaa z osb automatycznie mianowanych przez rozmaite gremia, w tym przez Bund der Vertriebenen. Steinbach jawnie domagaa si skreleniu fragmentu ustawy dotyczcego mianowania przez rzd czonkw Rady Fundacji18. Wicej, daa jednoczenie wydatnego zwikszenia liczby przedstawicieli Bundu w Radzie, aeby jak twierdzia, reprezentowali oni w szerszym zakresie rodowisko ziomkowskie (6 czonkw zamiast 3?). Gdyby te wszystkie dania zostay zaspokojone, to Bund der Vertriebenen uzyskaby kontrol nad Widocznym Znakiem, rola natomiast rzdu sprowadzaaby si do finansowania caego przedsiwzicia. Byby to niczym nie skrywany powrt do pierwotnej koncepcji Centrum przeciwko Wypdzeniom. Przypomnie trzeba, e chadecja przez wiele lat popieraa takie wanie rozwizanie i nic przeto dziwnego, e cz politykw chadeckich odniosa si pozytywnie do warunkw zgoszonych przez Steinbach. Hans-Peter Friedrich (CSU) stwierdzi, e w gruncie rzeczy s one bliskie pozycji negocjacyjnej chadekw w rokowaniach z socjaldemokratami na temat koncepcji Widocznego Znaku. Zdecydowanie popar wyzwolenie Fundacji Ucieczka, Wypdzenie, Pojednanie spod nadzoru Niemieckiego Muzeum Historycznego, jak rwnie wydatne zwikszenie
17

P. F a h r e n h o l z, Vertriebene bieten verzicht Steinbachs an, Sddeutsche Zeitung z 5-6.01.2010. 18 Bin zum Verzicht bereit fr Lsung der Vernunft (wywiad z E. Steinbach), Frankfurter Allgemeine Zeitung z 5.01.2010.

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl

17

w Radzie Fundacji liczby przedstawicieli Bund der Vertriebenen. Z pewn rezerw odnis si jedynie do zlikwidowania uprawnie rzdu dotyczcych procedury mianowania czonkw Rady Fundacji19. Chadecy byli gotowi przysta na zmodyfikowanie zapisw grudniowej ustawy, ktre zreszt nie bez racji oceniali jako w znacznej mierze wymuszone przez socjaldemokratw. Ale do tego potrzebowali w Bundestagu gosw frakcji liberalnej. Wydaje si, e tym razem jednak Steinbach nieco przesadzia i staa si kopotliwa ju nie tylko dla rzdzcej koalicji liberalnochadeckiej, ale rwnie dla wielu osb utosamiajcych si z projektem Widocznego Znaku. W Sddeutsche Zeitung, ktra pirem Thomasa Urbana dotd sekundowaa Steinbach, ukaza si artyku oceniajcy jej dziaalno zaskakujco krytycznie. Stefan Kornelius nie szczdzi sw przygany: Erika Steinbach pokazaa swoj prawdziw twarz. Nie przypomina ona w ogle obrazu modelowanego przez ni sam i przez Zwizek Wypdzonych funkcjonariuszki gotowej do pojednania i spogldajcej w przyszo na styku midzy histori a polityk. Teraz mona zobaczy Erik Steinbach i Zwizek Wypdzonych jak rozdrapuj ledwo zablinione rany, jak wykorzystuj kluczowy rozdzia europejskiej historii dla ciasnych interesw organizacji. I zagarniaj polityczn przestrze Republiki Federalnej swoim jednostronnie interpretowanym tematem, chtnie polaryzuj nard i narzucaj krajowi debat historyczn, ktra szkodzi wieloletniej europejskiej polityce pojednania. (...) Ucieczk i wypdzenie mona rwnie przedstawia bez gremium steinbachowego. Pojednanie moe si uda tylko bez niej20. Arogancka zbudowanego prba zburzenia z ogromnym trudem kompromisu midzy socjaldemokratami

i chadekami, jak rwnie przeksztacenia Widocznego Znaku


19

Opposition wirf Steinbach Erpressungsversuch vor, Frankfurter Allgemeine Zeitung z 6.01.2010. 20 St. K o r n e l i u s, Die Unvershniche, Sddeutsche Zeitung z 7.01.2010.

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl

18

w Centrum przeciwko Wypdzeniom musiaa chyba jednak podziaa otrzewiajco przynajmniej na niektrych politykw i publicystw. Nie przypadkiem nagle pojawio si wysoce kopotliwe dla Bund der Vertriebenen pytanie, kogo waciwie reprezentuje ta organizacja na czele z crk onierza-okupanta. Zaczto przypomina nieprzyjemne nazizmem na ten fakty dziaaczy temat. z przeszoci, organizacji, skompromitowanych szczegowych bada

przytaczano ich nazwiska, domagano si przeprowadzenia Socjaldemokraci i liberaowie postulowali ujawnienie prawdziwej liczby czonkw Bund der Vertriebenen, nie bez racji podejrzewajc, i podawana przez Bund oficjalnie liczba 2 mln jest mocno zawyana celem wzmocnienia pozycji organizacji i uzasadnienia m.in. roszcze do zwikszenia przedstawicielstwa w Radzie Fundacji. Rzeczywist liczb czonkw szacowano na ok. 500 tys., z tym e uwzgl dnia ona nie tylko autentycznych uciekinierw i przesiedlecw, lecz rwnie osoby objte akcj czenia rodzin (tzw. pnych wysiedlonych), nie wspominajc ju o potomkach przesiedlecw, a nawet sympatykach organizacji, nie majcych nic wsplnego z dawnym niemieckim wschodem. Krytyka zachowania Steinbach wysza rwnie od niektrych czonkw Rady Fundacji Ucieczka, Wypdzenie, Pojednanie. Wiceprzewodniczcy Centralnej Rady ydw Salomon Korn podway oficjaln liczebno Bund der Vertriebenen i okreli danie zwikszenia przedstawicielstwa Bundu w Radzie jako zdecydowanie przesadne, dodajc, e zgoda rzdu na to byaby moralnie wtpliwa a politycznie niemdra. Hans-Jochen Jaschke odmwi Biskup-sufragan prawa do
21

Steinbach

reprezentowania spoecznoci przesiedlecw . Reakcja rzdu bya bardziej stonowana, w kadym razie nie wykluczaa podjcia rozmw z Bund der Vertriebenen. Sekretarz stanu Cornelia
21

Zentralrat der Juden kritisiert Steinbach, Die Welt z 14.01.2010.

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl

19

Pieper podczas pobytu w Warszawie (14 stycznia 2010 r.) zapowiedziaa przestudiowanie propozycji Steinbach przez partnerw koalicji rzdowej w Bundestagu, podkrelajc jednak mocno decydujce znaczenie pojednania polsko-niemieckiego22. Z doniesie prasowych wynikao, e politycy frakcji parlamentarnej liberalnej i chadeckiej rozpoczli stosowne konsultacje midzypartyjne, rwnie z udziaem przedstawicieli Bund der Vertriebenen. Dotyczy one mog tylko pakietu da Bund der Vertriebenen, ktry z gry zakada nieobecno Steinbach w Radzie Fundacji, a wic tym samym oficjalnie uwzgldnia podstawowy warunek zaakceptowania Widocznego Znaku przez obecny rzd polski. * Cignce si od powoania * * Ucieczka,

Fundacji

Wypdzenie, Pojednanie kontrowersje wok skadu Rady Fundacji stanowi w istocie fragment gbszego sporu o ksztat niemieckiej pamici zbiorowej, a cilej rzecz biorc o wadanie interpretacj historyczn przesiedle ludnoci niemieckiej. Nie jest pozbawione znaczenia, czy Widoczny Znak znajdzie si pod przemonym wpywem Bund der Vertriebenen, czy te utrzymaj nad nim kontrol organa rzdowe. W pierwszym wypadku oznacza to zwycistwo partykularnego, mocno znieksztaconego kanonu pamici wypdzenia, w drugim natomiast usytuowanie wypdzenia w szerszym kontekcie rzdowej polityki historycznej, z natury rzeczy uwarunkowanej rozmaitymi czynnikami, w tym rwnie wzgldem na stosunki z ssiadami. Obydwa podmioty polityki historycznej zgodne s w potpieniu krzywdy/bezprawia, jakie dotkny niemieckich uciekinierw i przesiedlecw, ale rni si tym, e wypdzeni
22

G. G n a u c k, Polen-Beauftragte Pieper: Vorschlge Steinbach prfen, Die Welt z 15.01.2010.

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl

20

postrzegaj

przeszo

kategoriach

wskich

interesw

niemieckich, podczas gdy rzd federalny musi tego unika z obawy przed zarzutem moralnego (czasami mwi si intelektualnego) kwestionowania skutkw II wojny wiatowej wywoanej przez Trzeci Rzesz. Dosowne przyjcie w instytucji rzdowej kanonw pamici Bund der Vertriebenen postawioby duy znak zapytania nad obrazem narodu niemieckiego, wzorcowo rozprawiajcego si z niechlubn przeszoci. Naturalnie sama obecno Steinbach w Radzie Fundacji jeszcze nie przesdza o polityce wystawienniczej uprawianej przez Widoczny Znak, ale zapowiada wewntrzne utarczki, nawet jeli cz tego gremium reprezentuje zblione do niej pogldy, na pewno za grozi zwichniciem misji pojednania, jaka miaa oficjalnie przywieca muzeum wypdzenia. Steinbach w Radzie Fundacji mogaby swobodnie wykorzysta swoj siln pozycj jako przewodniczca Bund der Vertriebenen oraz polityk cieszcy si niesabncym poparciem chadeckich nacjonalistw. Kiedy w kocu 2009 r. odnowiy si stanowcze zastrzeenia do jej czonkostwa z w Radzie Fundacji, ale znalaza do odpowied ataku na na znakomit, aczkolwiek nie pozbawion ryzyka. Pozornie ustpia rezygnujc kandydowania, usytuowanie przesza instytucjonalne Widocznego Znaku,

podporzdkowanie go organom wadzy rzdowej, nawizujc przy tym do rozwiza swego czasu forsowanych przez chadekw, a blokowanych przez socjaldemokratw, ktre w rzeczywistoci miay odsun rzd od zwierzchnictwa nad Widocznym Znakiem oraz podda go kontroli Bund der Vertriebenen. Nawet przy szczerym poparciu kanclerz Merkel dla szczeglnego upamitnienia wypdze bya to propozycja trudna do przeknicia, dla kadego zreszt rzdu niemieckiego. Bund der Vertriebenen postawi rzd federalny przed alternatyw: albo Steinbach w Radzie Fundacji, albo

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl

21

przemodelowanie Widocznego Znaku, przy czym punkt cikoci natychmiast to sytuacj, przesun poniewa z czonu personalnego na na instytucjonalny. Z perspektywy rzdu polskiego skomplikowao wczeniej przysta koncepcj Widocznego Znaku, skupiajc si na aspektach personalnych i protestujc przeciwko udziaowi Steinbach w Radzie Fundacji. A zatem jeli zaoy, i dla rzdu polskiego najwaniejsza bya obecno lub nieobecno Steinbach w Radzie Fundacji, to w stosunkach polsko-niemieckich problem formalnie znika po wyraeniu przez ni gotowoci zrezygnowania z kandydowania, naturalnie pod warunkiem przeformuowania Widocznego Znaku. Polska ingerencja w rozwizania instytucjonalne byaby jeszcze bardziej kopotliwa ni dramatyczna interwencja ministra Bartoszewskiego w lutym 2009 r. o niedopuszczenie Steinbach do Rady Fundacji. Wynika z tego, e obojtnie jakie rozwizanie zostanie przyjte, pocignie ono zwikszenie wpywu Bund der Vertriebenen na Widoczny Znak. Nie rokuje to dobrze ani niemieckiej pamici zbiorowej, ani tym bardziej relacjom polskoniemieckim. Trzeba si liczy z tym, e rzd federalny ugnie si przed niektrymi dezyderatami Bund der Vertriebenen.

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl

22

CZASOPISMA INSTYTUTU ZACHODNIEGO: Przegld Zachodni WeltTrends. Zeitschrift fr internationale Politik Siedlisko. Dziedzictwo kulturowe i tosamo spoecznoci na Ziemiach Zachodnich i Pnocnych Biuletyn Instytutu Zachodniego

NOWOCI WYDAWCZNICZE INSTYTUTU ZACHODNIEGO: Moje Niemcy moi Niemcy. Odpominania polskie, red. H. Orowski, Pozna 2009; K. Malinowski, Przemiany niemieckiej polityki bezpieczestwa 1990-2005, Pozna 2009; M. Rutowska, Lager Glowna. Niemiecki obz przesiedleczy na Gwnej w Poznaniu dla ludnoci polskiej (1939-1940), Pozna 2009; Transformacja w Polsce i Niemczech Wschodnich. Prba bilansu, red. A. Sakson, Pozna 2009; lzacy, Kaszubi, Mazurzy i Warmiacy midzy polskoci a niemieckoci, red. A. Sakson, Pozna 2008; B. Koszel, Polska i Niemcy w Unii Europejskiej. Pola konfliktw i paszczyzny wsppracy, Pozna 2008; P. Cichocki, Wybrane problemy bada nad tosamoci europejsk, Zeszyty Instytutu Zachodniego nr 53/2009; B. Koszel, Integracja Turcji z Unia Europejsk z perspektywy RFN, Zeszyty Instytutu Zachodniego nr 52/2009; I. Romiszewska, Banki niemieckie w Unii Europejskiej, Zeszyty Instytutu Zachodniego: nr 51/2009, Pozna 2009; J. Kiwerska, Osabione mocarstwo. Pozycja USA w wiecie po omiu latach prezydentury Georgea Busha, Zeszyty Instytutu Zachodniego nr 50/2008, Pozna 2008; P. Kubiak, Pocztki wielkiej koalicji w Niemczech (2005), Zeszyty Instytutu Zachodniego nr 49/2008, Pozna 2008; M. Gtz, Czynniki wzrostu gospodarczego zwizane z wiedz. Niemcy na tle Unii Europejskiej, Zeszyty Instytutu Zachodniego nr 48/2008, Pozna 2008.

Nr 31 / 2009 INSTYTUT ZACHODNI im. Zygmunta Wojciechowskiego Instytut NaukowoBadawczy, Pozna ul. Mostowa 27 A, 61-854 Pozna, tel. 061/852 76 91, fax 061/852 49 05, e-mail: izpozpl@iz.poznan.pl, www.iz.poznan.pl

Biuletyn Instytutu Zachodniego www.iz.poznan.pl

23