You are on page 1of 24

MOSIEWICZ

MILK

FURGAŁ

SIPOWICZ

DRAG KINGI

QUEER

MOSIEWICZ MILK FURGAŁ SIPOWICZ DRAG KINGI QUEER dwumiesięcznik społeczno-kulturalny LGBTQ Dominika Buczak i
MOSIEWICZ MILK FURGAŁ SIPOWICZ DRAG KINGI QUEER dwumiesięcznik społeczno-kulturalny LGBTQ Dominika Buczak i
MOSIEWICZ MILK FURGAŁ SIPOWICZ DRAG KINGI QUEER dwumiesięcznik społeczno-kulturalny LGBTQ Dominika Buczak i
MOSIEWICZ MILK FURGAŁ SIPOWICZ DRAG KINGI QUEER dwumiesięcznik społeczno-kulturalny LGBTQ Dominika Buczak i
MOSIEWICZ MILK FURGAŁ SIPOWICZ DRAG KINGI QUEER dwumiesięcznik społeczno-kulturalny LGBTQ Dominika Buczak i
MOSIEWICZ MILK FURGAŁ SIPOWICZ DRAG KINGI QUEER dwumiesięcznik społeczno-kulturalny LGBTQ Dominika Buczak i

dwumiesięcznik społeczno-kulturalny LGBTQ

KINGI QUEER dwumiesięcznik społeczno-kulturalny LGBTQ Dominika Buczak i Mike Urbaniak mają „Gejdar“
Dominika Buczak i Mike Urbaniak mają „Gejdar“ magazyn bezpłatny ISSN 1896-3617
Dominika Buczak
i Mike Urbaniak
mają „Gejdar“
magazyn bezpłatny ISSN 1896-3617
w s t ę p n i a k Tekst: Ewa Tomaszewicz Spis treści 0022

wstępniak

w s t ę p n i a k Tekst: Ewa Tomaszewicz Spis treści 0022 WW

Tekst: Ewa Tomaszewicz

Spis treści 0022 WW SS TT ĘĘ PP NN II AA KK 0099 OO PP
Spis treści
0022
WW
SS
TT
ĘĘ
PP
NN
II
AA
KK
0099
OO
PP
II
NN
II
EE
Nowa strona KPH
Maria Konopnicka to fajna lesbijka
0033
RR
AA
RR
Podsumowanie 2008
PP
OO
TT
Jak walczyć z homofobią
Kościoła katolickiego?
III Festiwal Równe Prawa do Miłości
Buntowniczka z powodem
1100
SS
PP
CC
Queer your mind!
OO
ŁŁ
EE
ZZ
EE
ŃŃ
SS
TT
WW
OO
1155
HH
II
SS
TT
OO
RR
II
AA
0055
OO
PP
NN
Jaka powinna być Parada Równości
II
II
EE
Inne spojrzenie
1122
WW
YY
WW
II
AA
DD
1166
KK
UU
LL
TT
UU
RR
AA
2009?
Gej polski 2008
0066
WW
YY
WW
II
AA
DD
Prywatne jest polityczne
Wywiad z Dominiką Buczak
i Mikiem Urbaniakiem
1144
wywiad z Magdą Mosiewicz
KK
RR
Testosteron w trzech odsłonach
Odwieczne zamiany ról
Ekstremalna poezja
Recenzje najnowszych książek i filmów
0088
2233
NN
EE
WW
Wiadomości z kraju i ze świata
SS
YY
AA JJ
Powstaje grupa KPH Wschód
Biedroń nie będzie prezesem KPH
CC
ZZ
AA
JJ
NN
II
KK
czyli orientacje gwiazd
foto: Oiko
foto: Oiko

MMaarriiaa KKoonnooppnniicckkaa ttoo ffaajjnnaa lleessbbiijjkkaa

ale za to pisał do niej piękne listy, które ta, zresztą wbrew jego woli, upubliczniła. Prawda jest jednak taka, że, choć w dobie postmodernizmu czytanie twórczości artystów przez pryzmat ich biografii jest średnio nowoczesną metodą interpretacji, do biografii, dzienników i innych zapisków znanych osób nadal sięgamy nader często i raczej bez poczucia, że pakujemy się z butami w ich intymne sprawy. Skąd zatem ta nagła powściągliwość, gdy dochodzimy do kwestii ich homo- bądź biseksual- ności, powściągliwość zresztą tak wielka, że rozciągająca się nie tylko na rozlicznych mniej lub bardziej konserwatywnych krytyków książki Krzysztofa Tomasika „Homobiografie“, ale również na co poniektórych działaczy na rzecz praw LGBT? Odpowiedź jak zwykle jest prosta – z homofobii, która dla niepoznaki ukrywa się pod płaszczykiem szacunku dla cudzej intymności. Sza- cunku, który, co ciekawe, istnieje tylko wówczas, kiedy owa intymność jest homoseksualna, bo heteroseksualnej już się żadna ochrona nie należy.

I – co być może jeszcze ciekawsze – który dotyczy

tylko polskich gejów i lesbijek, bo już z zagranicz-

nymi, jak Gertruda Stein czy Truman Capote, nawet konserwatyści nie mają szczególnego problemu – jakby tylko Polakom nie wypadało mieć sławnych osób homoseksualnych w historii.

zostać tabu, pokazuje bardzo wiele. Szczególnie o nas samych, skoro również niektórzy z nas go- dzą się rozmawiać o licznych kochankach pisa- rza/pisarki, pod warunkiem że są to kochanko- wie płci przeciwnej, ale milczą o osobie, z którą ów pisarz/pisarka pozostawał/a przez dwadzieś- cia lat w związku, bo była to osoba tej samej płci.

Rok 2008 był w pewnym sensie rokiem co- ming outów – mieliśmy m.in. wspomniane „Homobiografie“, akcję „Odkrywamy się“, echa coming outu Tomasza Raczka i Marcina Szczygielskiego (uwieńczone uznaniem ich za

najpiękniejszą parę roku przez czytelników i

czytelniczki „Gali“)

no przebiły się do mediów, które chyba nigdy przedtem tak szeroko i chętnie nie dyskutowa- ły kwestii ujawnienia swojej tożsamości. Tak że może i my spróbujmy o tym porozmawiać i zamiast się zastanawiać, czy Konopnicka na pewno by sobie tego życzyła, zacznijmy od małej mantry afirmacyjnej. Na przykład takiej:

Wszystkie te tematy moc-

„Maria Konopnicka była fajną lesbijką“. Lubisz „Replikę“? WWppłłaaćć 11%% ppooddaattkkuu nnaa
„Maria Konopnicka była fajną lesbijką“.
Lubisz
„Replikę“?
WWppłłaaćć
11%%
ppooddaattkkuu
nnaa
KKaammppaanniięę PPrrzzeecciiww HHoommooffoobbiiii!! Dzięki Twojej
wpłacie nadal będziemy mogli drukować i rozwi-
jać nasze pismo!

Jakiś czas temu miałam okazję wziąć udział w prowadzonym przez Agnieszkę Weseli, akty- wistkę i badacz- kę, współtwór- czynię UFY, warsztacie „(Nie)zapomniana historia LGBT“ odbywającym się w ramach projektu wydania publikacji o obec- ności lesbijek, biseksualistek, osób trans i queer w polskiej historii. Na tego typu spotkaniach zazwy- czaj pojawiają się osoby aktywnie działające na rzecz praw osób nieheteronormatywnych, tak że nie spodziewałam się, że poruszana tam tematy- ka może wzbudzić specjalne kontrowersje. Tym- czasem najgorętsza dyskusja wywiązała się nie na przykład wokół tego, w jaki sposób źródła his- toryczne pozwalają nam stwierdzić, że Maria Ko- nopnicka lub Maria Dąbrowska były homoseksu- alne, ale czy w ogóle mamy prawo o to pytać. Bo być może obie panie i szereg innych znamienitych dla polskiej kultury postaci nie życzyłoby sobie, aby ich tożsamość seksualna była przedmiotem dyskusji. Bo w końcu to ich prywatna sprawa.

Osoby podnoszące podobne zastrzeżenia zapew- ne miałyby trochę racji, gdyby życie osobiste zna- nych postaci w ogóle było w naszej kulturze tema- tem tabu. Gdybyśmy już w liceum nie dowiady- wali się na przykład, że odbiorczynią wielu wier- szy miłosnych Mickiewicza była niejaka Maryla Wereszczakówna, a Słowackiego Maria Wodziń- ska na spółkę z matką poety, a Franz Kafka nie po- trafił wprawdzie ułożyć sobie życia z Felicją Bauer,

I choć z faktu, że wszyscy będą wiedzieli, że nie

tylko Sokrates, Czajkowski czy Michał Anioł, ale również Komornicka, Żmichowska i Waldorff nie byli heteroseksualni, dla osób homoseksualnych bezpośrednio nic (poza czymś w rodzaju wspar- cia moralnego) nie wyniknie – nie sprawi na przykład, że automatycznie zyskamy prawo do zawierania związków czy ochrony przed dyskry- minacją – to, że akurat ich seksualność ma po-

Wydawca: Stowarzyszenie Kampania Przeciw Homofobii, ul. Żelaz- na 68, Warszawa, tel.: 022 423 64 38, gazeta@kph.org.pl Redaktorka naczelna: Ewa Tomaszewicz Zastępca redaktorki naczelnej: Mariusz Kurc Redakcja: Paweł Fischer-Kotowski, Anna Piżl, Magda Pocheć, Małgorzata Rawińska, Bartosz Reszczak, Krzysztof Tomasik Współpraca: Robert Biedroń, Łukasz Maciejewski, Radek Oliwa Skład: Agnieszka Kraska www: Monika Czaplicka Redakcja nie zwraca tekstów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo do ich redagowania i skracania. Przedruki po uzyskaniu pisemnej zgody wydawcy.

OOkkłłaaddkkaa:: Monika Rakowska

ppll

oorrgg

kkpphh

wwwwww rreepplliikkaa

2
2

PPooddssuummoowwaanniiee

22000088

Najważniejsze wydarzenia LGBT

raport
raport
i e e 2 2 0 0 0 0 8 8 Najważniejsze wydarzenia LGBT raport Tekst:

Tekst: Mariusz Kurc Krzysztof Tomasik Ewa Tomaszewicz

raport Tekst: Mariusz Kurc Krzysztof Tomasik Ewa Tomaszewicz W W a a r r s s

WWaarrsszzaawwsskkiieejj PPaarraaddzziiee RRóówwnnoośśccii zabrakło poli- tycznych akcentów, kkrraakkoowwsskkii MMaarrsszz TToolleerraannccjjii wszedł wreszcie na Rynek, a w PPoozznnaanniiuu na MMaarrsszzuu RRóówwnnoośśccii więcej było policjantów niż uczestników. Ale najważniejszy, bo pierwszy (!), był MMaarrsszz RRóówwnnoośśccii nnaa ŚŚlląąsskkuu. 18 maja 2008 r. ulicami Katowic przeszło kilkadziesiąt osób.

8 r . ulicami Katowic przeszło kilkadziesiąt osób. T T o o m m a a

TToommaasszz RRaacczzeekk i MMaarrcciinn SSzzcczzyyggiieellsskkii brylowali

w mediach, po roku od coming outu zostali

okrzyknięci najpiękniejszą parą roku w ple- biscycie tygodnika „Gala“ (nie spodobało się to homofobicznemu zarządowi TVP, która trans- mitowała uroczystość), a w grudniu odbyła się teatralna premiera „Berka“ Szczygielskiego z PPaawwłłeemm MMaałłaasszzyyńńsskkiimm i EEwwąą KKaasspprrzzyykk. Szkoda

tylko, że entuzjastyczne przyjęcie coming outu Raczka i Szczygielskiego nie sprowokowało do odkrycia się żadnej innej osoby publicznej.

do odkrycia się żadnej innej osoby publicznej. Prezydent RP chciał straszyć Polaków i Polki, mieli swoje

Prezydent RP chciał straszyć Polaków i Polki, mieli swoje pięć minut w mediach i Sejmie.

i Polki, mieli swoje pięć minut w mediach i Sejmie. Diwy gejowskie nie próżnowały. M M

Diwy gejowskie nie próżnowały. MMaaddoonnnnaa wy- dała udaną płytę „HHaarrdd CCaannddyyi odbyła trasę koncertową SSttiicckkyy && SSwweeeett TToouurr 22000088. Jej brat napisał wspomnienia, w których ujawnił homo- fobię męża gwiazdy. Zanim rok się skończył, diwa była już po rozwodzie. CCyynnddii LLaauuppeerr też wydała nową płytę („BBrriinngg yyaa ttoo tthhee bbrriinnkk) i też ruszyła w trasę (druga edycja TTrruuee CCoolloorrss TToouurr,

z której dochód przeznaczono na walkę z homo-

fobią w USA). W Stanach koncertowały też CChheerr

i TTiinnaa TTuurrnneerr, do Polski zaś zawitał RRuuffuuss WWaaiinn-- wwrriigghhtt. Po 19 latach milczenia GGrraaccee JJoonneess wró-

ciła z płytą HHuurrrriiccaannee. KKoorraa postawiła na muzy- kę elektroniczną i wydała MMeettaammoorrffoozzyy, KKaassiiaa NNoossoowwsskkaa nagrała album z piosenkami Agniesz- ki Osieckiej. Za debiut roku możemy uznać KKaattyy PPeerrrryy z hitami „I kissed a girl“ i „You are so gay“.

y y z hitami „I kissed a girl“ i „You are so gay“. Osoby transseksualne zaczęły

Osoby transseksualne zaczęły wychodzić z sza-

MMaarraazzmm ii bbrraakk nnoowwyycchh ppoommyyssłłóóww ww ppoolliittyyccee (czy-

li bez zmian). Donald Tusk odmówił spotkania z

przedstawicielami organizacji LGBT, badania nad działaczami SLD ujawniły, że ta podobno lewicowa partia niewiele różni się od swoich prawicowych koleżanek w kwestii podejścia do mniejszości seksualnych, a PO w przygotowy- wanej ustawie o in vitro chce zabronić parom homoseksualnym starań o posiadanie dziecka. W KPH 11 grudnia 2008 r. odbyła się debata „LLGGBBTT

aa ppoollsskkaa lleewwiiccaaz udziałem przedstawicieli naj- ważniejszych partii i środowisk lewicowych.

naj- ważniejszych partii i środowisk lewicowych. O d b y ł s i ę p p

Odbył się ppiieerrwwsszzyy śślluubb hhuummaanniissttyycczznnyy wzięty przez dwie lesbijki, które na uroczystość zaprosiły media.

dwie lesbijki, które na uroczystość zaprosiły media. Jak zwykle w kwestiach LGBT najwięcej dzieje się w

Jak zwykle w kwestiach LGBT najwięcej dzieje się

w literaturze. Otrzymaliśmy wreszcie tłumaczenie

jednej z najpiękniejszych historii lesbijskich – „AAii-- mmééee ii JJaagguuaarrEErriikkii FFiisscchheerr. 20 lat trzeba było cze- kać na ZZaattookkęę oossttóówwTTaaddeeuusszzaa OOllsszzeewwsskkiieeggoo

Miała w tym pomóc akcja OOddkkrryywwaammyy ssiięę!!to- warzysząca warszawskim Dniom Równości. W

fy

– w Warszawie powstała organizacja TTrraannss--

(historia wydania tej powieści w 2008 r. zaczyna

FFuuzzjjaa. Gratulujemy i życzymy powodzenia!

się

od opublikowania eseju „Zapomniany prekur-

jej

ramach kilkoro wyoutowanych gejów i lesbi-

sor“ przypominającego twórczość Olszewskiego

jek

opowiadało o swoim ujawnieniu na łamach

jek opowiadało o swoim ujawnieniu na łamach na łamach „Repliki“ – nr 10/2007). Po polsku mo-

na

łamach „Repliki“ – nr 10/2007). Po polsku mo-

„Gazety Wyborczej“, a kilkaset innych – zrobiło

 

żemy wreszcie przeczytać „biblię“ queer „UUwwiikkłłaannii

coming out na stronie www.odkrywamysie.pl

HHoommooffoobbiiaa KKoośścciioołłaa kkaattoolliicckkiieeggoo przybrała na sile (czy to jeszcze możliwe?) – patrz wiado- mości z kraju na stronie 8.

ww

ppłłeeććJJuuddiitthh BBuuttlleerr. Mamy również książkę o sek-

   
k s i ą ż k ę o s e k -     Brendan Fay

Brendan Fay i Tom Moulton, znani lepiej jako ggeejjee zz oorręęddzziiaaLecha Kaczyńskiego, którymi

a c z y ń s k i e g o , k t ó r
a c z y ń s k i e g o , k t ó r
a c z y ń s k i e g o , k t ó r

sualności kobiet nieheteroseksualnych – „KKiieeddyy kkoo-- bbiieettaa kkoocchhaa kkoobbiieettęęAAlliiccjjii DDłłuuggoołłęęcckkiieejj,, AAggaattyy EEnn-- ggeell--BBeerrnnaattoowwiicczz,, AAggnniieesszzkkii WWeesseellii ii AAggnniieesszzkkii KKrraammmm AAggnniieesszzkkaa GGrraaffff w zbiorze RRyykkoosszzeetteemmwykazała, co wspólnego mają nacjonalizm, homo-

o r z e „ „ R R y y k k o o s s
o r z e „ „ R R y y k k o o s s
3
3
o r z e „ „ R R y y k k o o s s
fobia i antysemi- tyzm. Monografii doczekał się też kamp („ „ C C a a
fobia i antysemi- tyzm. Monografii doczekał się też kamp („ „ C C a a
fobia i antysemi- tyzm. Monografii doczekał się też kamp („ „ C C a a
fobia i antysemi- tyzm. Monografii doczekał się też kamp („ „ C C a a
fobia i antysemi- tyzm. Monografii doczekał się też kamp („ „ C C a a
fobia i antysemi- tyzm. Monografii doczekał się też kamp („ „ C C a a
fobia i antysemi- tyzm. Monografii doczekał się też kamp („ „ C C a a
fobia i antysemi- tyzm. Monografii doczekał się też kamp („ „ C C a a
fobia i antysemi- tyzm. Monografii doczekał się też kamp („ „ C C a a

fobia i antysemi- tyzm. Monografii doczekał się też kamp („CCaammppaanniiaapod redakcją PPiioottrraa OOcczzkkii). Dzięki bio- grafii Jerzego Wal- dorffa WWaallddoorrffff oossttaattnnii bbaarroonn PPRRLL--uuMMaarriiuusszzaa UUrrbbaannkkaa wiemy także o homosek- sualnej stronie je-

25 grudnia 2008 r. w wieku 81 lat zmarła na raka EEaarrtthhaa KKiitttt – piosenkarka
25 grudnia 2008 r. w wieku 81 lat zmarła na raka EEaarrtthhaa KKiitttt – piosenkarka
i aktorka, diwa uwielbiana przez wielu gejów. Do historii „gay disco“ przeszły
jej kampowe hity z lat 80.: „Where is my man?“, „I love men“, „This is my life“
i nagrany z udziałem Bronski Beat – „Cha cha heels“. Debiutowała na początku
Eartha Kitt na okładce
swojej ostatniej płyty
wydanej w październiku
2008 r.
lat 50. W latach 60. grała słynną postać Kobiety-Kotki w serialu TV o przygo-
dach Batmana. Z tamtych czasów pochodzi jej słynny koci pomruk, który
wielokrotnie powtarzała na scenie. Twarda przeciwniczka wojny w Wietnamie
– po kilku „niestosownych“ wypowiedziach przez 4 lata zmuszona była kon-
certować tylko poza granicami USA, a tajne służby zaczęły zbierać na nią ha-
ki. Z jej teczki można się ponoć dowiedzieć tylko tyle, że klęła jak szewc i mia-
ła wielu partnerów. W ostatnich latach była regularną gwiazdą nowojorskich
klubów, również gejowskich. Występowała prawie do końca. Jej największe
przeboje to – poza wspomnianymi – „Santa baby“, „C’est si bon“, „I want to
be evil“ i wiele innych. Eartha, żegnamy Cię z wielkim smutkiem.

go

życia, a 16 szki-

było FFaaccttoorryy 22, czyli opowieść KKrryyssttiiaannaa LLuuppyy o Andym Warholu. Przy okazji Lupa urzekł opo- wieścią o sobie w głośnej rozmowie z Katarzyną Bielas dla „Dużego Formatu“.

tyjny kolega oświadczył, że pozostawał z Haiderem w związku bynajmniej nie koleżeńskim.

tyjny kolega oświadczył, że pozostawał z Haiderem w związku bynajmniej nie koleżeńskim.

ców biograficznych podejmujących po- dobny wątek (m.in. Konopnic- kiej, Szymanow- skiego, Gombrowi- cza) znajdziemy w głośnych HHoommoo--

 
 
  Norwescy geje i lesbijki zyskali prawo zawierania małżeństw. W Hiszpanii ponownie wybory wygrał „santo

Norwescy geje i lesbijki zyskali prawo zawierania małżeństw. W Hiszpanii ponownie wybory wygrał „santo subito“ ZZaappaatteerroo. 44. – i 1. czarnym! – prezydentem USA został przychylny sprawom LGBT BBaarraacckk OObbaammaa, ale dzień jego zwycięstwa był nies- tety też dniem, w którym mieszkańcy Kalifornii, Ar- kansas, Arizony i Florydy opowiedzieli się w referen- dach za wpisaniem zakazu małżeństw homo- seksualnych do konstytucji stanowych.

W

polskim kinie pojawił się gej jako jedna z

głównych postaci (rzadkość). To przypadek

bb

ii oo gg rr aa ff ii aa cc hh

SSeennnnoośścciiMMaaggddaalleennyy PPiieekkoorrzz.

KKrrzzyysszzttooffaa TToommaassii--

kkaa. Mocny akcent na koniec roku to „Gejdar“ – 16 wy- wiadów z gejami autorstwa DDoommiinnii--

 
koniec roku to „Gejdar“ – 16 wy- wiadów z gejami a u t o r s

W lutym miał premierę dokument RRoobbeerrttaa

GGlliińńsskkiieeggoo hhoommoo

ppllo polskich gejach i lesbij-

 

kach (dość zachowawczy, ale na bezrybiu

kach (dość zachowawczy, ale na bezrybiu

BBuucczzaakk i MMiikkeeaa UUrrbbaanniiaakkaa. Pasz- port „Polityki“ w kategorii „literatu-

kkii

 
 
  T r a n s s e k s u a l n y A

Transseksualny Amerykanin TThhoommaass BBeeaattiiee, który 10 lat temu przeszedł niepełną operację zmiany płci (zachował żeńskie narządy płcio- we), uurrooddzziiłł 29 czerwca 2008 r. ddzziieewwcczzyynnkkęę, której matką jest jego żona. Media donoszą, że obecnie Beatie jest w drugiej ciąży.

w c c z z y y n n k k ę ę , której matką

Nowe teorie trafiają do Polski. Dzięki KPH

ra“

za 2008 rok ot-

można wreszcie studiować qquueeeerr ssttuuddiieess (dru-

rzymała SSyyllwwiiaa CChhuuttnniikk za KKiiee-- sszzoonnkkoowwyy aattllaass kkoo--

bbiieett dowcipną

ga

edycja będzie w 2009 r.).

d o w c i p n ą ga edycja będzie w 2009 r.). i przenikliwą

i

przenikliwą opo-

Na

forum publicznym zaistniała wreszcie kwestia

wieść o niezbyt ró- żowych losach kil-

hhoommoorrooddzziicciieellssttwwaa. Temat macierzyństwa lesbijek

Po raz trzeci rozdano Europejskie Nagrody To- lerancji, przyznawane przez przedstawicieli gejowsko-lesbijskiego Trójkąta Weimarskiego z Polski, Niemiec i Francji. Z Polski nagrodzo- no MMaarrzzaannnnęę PPooggoorrzzeellsskkąą, nauczycielkę z Kę- dzierzyna-Koźla, autorkę słynnego listu do Ro- mana Giertycha, w którym „przyznała się“ do „propagowania homoseksualności“.

był

przedmiotem świetnego raportu „LLeess--mmaammyy

ku kobiet z war- szawskiej Ochoty. I nie tylko o nich – wielbiciel(k)om wątków gejows- kich podpowiada- my: tak, jest. Syl- wia, gratulujemy!

JJooaannnnyy PPooddggóórrsskkiieejj w Polityce, KKiinnggaa DDuunniinn

napisała lliisstt oottwwaarrttyy do Donalda Tuska z pytaniem,

czy

słowa Stefana Niesiołowskiego o odbieraniu

homoseksualistom dzieci to oficjalne stanowisko

PO,

a przed sądem toczyła się sspprraawwaa AAnnnnyy KK

, któ-

rej

m.in. ze względu na lesbianizm dziecko chciała

odebrać matka. Do tego KPH zorganizowała pier- wszy FFeessttiiwwaall TTęęcczzoowwyycchh RRooddzziinn, zawiązała się też

l l T T ę ę c c z z o o w w y y
 

nieoficjalnie ggrruuppaa hhoommoorrooddzziiccóóww GGrruuHHaa.

o d d z z i i c c ó ó w w – – G

W teatrze bezape-

hitem

minionego roku

lacyjnym

a a . W teatrze bezape- hitem minionego roku lacyjnym J J ö ö r r

JJöörrgg HHaaiiddeerr, lider skrajnej prawicy w Austrii, zmarł w wypadku samochodowym. Po jego śmierci par-

UUFFAA, czyli warszawskie centrum niekomercyjnych inicjatyw społecznych i kulturalnych dla kobiet i osób queer, działała tak prężnie, że z nowym ro- kiem postanowiła zmienić siedzibę na większą (nowy adres: al. „Solidarności“ 82, Warszawa).

że z nowym ro- kiem postanowiła zmienić siedzibę na większą (nowy adres: al. „Solidarności“ 82, Warszawa).
że z nowym ro- kiem postanowiła zmienić siedzibę na większą (nowy adres: al. „Solidarności“ 82, Warszawa).
że z nowym ro- kiem postanowiła zmienić siedzibę na większą (nowy adres: al. „Solidarności“ 82, Warszawa).
że z nowym ro- kiem postanowiła zmienić siedzibę na większą (nowy adres: al. „Solidarności“ 82, Warszawa).
że z nowym ro- kiem postanowiła zmienić siedzibę na większą (nowy adres: al. „Solidarności“ 82, Warszawa).
że z nowym ro- kiem postanowiła zmienić siedzibę na większą (nowy adres: al. „Solidarności“ 82, Warszawa).
4
4

JJaakkaa ppoowwiinnnnaa bbyyćć PPaarraaddaa RRóówwnnoośśccii 22000099??

opinniiee
opinniiee

Na nasze pytanie odpowiada Agnieszka Graff, pisarka, publicystka i feministka. A jaka Waszym zdaniem powinna być parada? Czekamy na listy: gazeta@kph.org.pl

Agnieszka Graff: Rewolucja ciągle przed nami

Agnieszka Graff: Rewolucja ciągle przed nami Agnieszka Graff (po prawej) na Paradzie Równości 2008 r.

Agnieszka Graff (po prawej) na Paradzie Równości 2008 r.

Tak się złożyło, że rok temu konferencja amery- kanistyczna w Berlinie zbiegła się w czasie z tamtejszymi paradami równości, a my (czwórka przyjaciół z Warszawy) z tego zbiegu okolicz- ności skorzystaliśmy. Parady idą dwie, a jak się człowiek uprze, to można przejść się przez ka- wał miasta z jedną – tą komercyjną, baloniko- wą i mocno pornograficzną, po czym przesko- czyć metrem na tę drugą – przaśną, czysto poli- tyczną i kontrkulturową. Zestawienie jest o tyle pouczające, że warszawskie parady lokują się w stylistyce dokładnie pośrodku. Na pierwszej jest tak: sponsorowane platformy (po 28. przesta- łam liczyć), ostra muzyka, sporo golizny oraz kampowo podkręcony S/M – czyli skóry, dziury, koafiury. Do tego masa alkoholu. Cóż, zgorsze-

W Fundacji o Paradzie 2009

22 listopada 2008 r. z inicjatywy Fundacji Rów- ności i w jej siedzibie odbyło się
22 listopada 2008 r. z inicjatywy Fundacji Rów-
ności i w jej siedzibie odbyło się ssppoottkkaanniiee oo--
ttwwaarrttee dotyczące przygotowań do warszawskiej
PPaarraaddyy RRóówwnnoośśccii 2009. Przyszło ok. 25 osób.
Narzekaliśmy na błędy Parady 2008, ale pojawiło
się też parę pomysłów na przyszłość (trzymamy
kciuki przede wszystkim za „dykes on bikes“).
Sporo miejsca poświęcono kwestii, jak uczynić
Paradę wydarzeniem wesołym, a zarazem poli-
tycznym. Emocje wzbudziła dyskusja o haśle Pa-
rady. „Replika“ wita z uznaniem ideę „konsultacji
społecznych“ przed Paradą i z niecierpliwością
czeka na kolejne spotkanie w Fundacji. Do
Parady zostało wszakże już tylko kilka miesięcy.
(MK)

nia nie widać, bo ktoś by się musiał zgorszyć, a berlińczycy przyprowadzają dzieciaki, żeby so- bie na panów w skórach popatrzyły i im poma- chały (w tej roli też kilkoro dzieci muzułmań- skich). Mój zachwyt oraz dreszcz emocji wzbu- dziły Sisters of Perpetual Indulgence – kto nie widział, niech sobie wygoogluje. Druga parada (maleńka – może 200 osób) była dla nas prze- życiem nostalgicznym – nabazgrane transpa- renty z hasłami wielce radykalnymi, skrzeczące tuby, bębny, bojowe okrzyki, patriarchat sko- na… Zupełnie jak pierwsze manify i parady.

Co z tej wycieczki wynika dla nas? Otóż mimo ewidentnego obciachu parady nr 2 i mimo wszystkich rozkoszy wizualnych parady nr 1 czysta komercja wydaje mi się w polskich wa- runkach przedwczesna. Kryje się wszak za nią założenie, że nikt się już niczego nie boi i o nic nie walczy, ale mniejszość to target, target to zysk, więc sponsor sponsoruje platformę. Słuszne to założenie w warunkach niemiec- kich, gdzie mniejszości seksualne swoje poli- tyczne interesy w dużej mierze załatwiły, a te- raz „celebrują“ swoją odmienność, dostarcza- jąc (na koszt sponsorów) rozrywki przechod- niom. W Polsce jest to założenie absurdalne - czytelni(cz)kom „Repliki“ nie trzeba tego chyba

wyjaśniać. Dlatego trochę mnie dziwi i martwi, że warszawskie marsze równości odchodzą od polityki w kierunku czystej komercji. Że golizny (w tym, ku mojemu zdumieniu – kobiecej, w stylu hetero-porno) oraz hałasu coraz więcej, a konkretów-postulatów coraz mniej.

Nie zrozumcie mnie źle: nie tęsknię za skrzeczącą tubą i przaśnym transparentem – to se ne vrati, wiem, wiem. I doceniam profesjonalizm. Kocham też kamp i koafiurę, a nawet dziurę i skórę, choć nieco mniej. Nie chodzi nawet o te panie (z agencji towarzyskiej?) tańczące na jednej z plat- form sprzed roku – wkurzyłam się, ale mogę o tym dla sprawy zapomnieć. Rzecz w tym, że ja bym chętnie przeczytała potem w gazecie, że była konferencja prasowa, że przedstawiono listę postulatów, że koalicja takich to a takich organi- zacji domaga się od polskiego rządu tego oraz owego, bo jak nie, to tamto i owamto. Nie cza- rujmy się, my tu ciągle jesteśmy przed rewolucją:

to bardzo fajnie, że na paradach jest nam fajnie, ale parę rzeczy mamy do załatwienia całkiem na serio. Piszę „my“, chociaż jestem hetero. Piszę tak, bo nie chcę żyć w kraju, gdzie moi przyjaciele geje na moim weselu mogą potańczyć, a ja na ich weselu – nie. Dlatego byłam na wszystkich paradach równości i na tegorocznej też będę.

wszystkich paradach równości i na tegorocznej też będę. List do redakcji         wcale

List do redakcji

   
   

wcale zapadłą dziurą. (

)

Widziana z amsterdamskiej perspektywy Polska nie jest Zeszło- i tegoroczna zaś nagła polska erupcja książek LGBT, kamingautów, wy-

wiadów, blogów, inicjatyw kulturalno-społecznościowych (np. UFA) wygląda na światowy ewenement.

Aż żal EU-migranta ściska, że nie ma go w kraju, gdy tyle się dzieje. (

)

Nie ma jednak co siadać na lau-

rach lub dawać sobie taryfę ulgową. Z jednej strony wiele możemy z „Zachodu“ zaczerpnąć, z drugiej mu- simy zacząć samych siebie na nowo wymyślać tak, jak „Zachód“ od wielu lat robi to sam. Do naszego Eu-

ro, czyli EuroPride 2010 w Warszawie, zostały raptem dwa lata. (

)

Oczywiście uważam, że jak na razie

podstawowym celem politycznych demonstracji LGBT w Polsce powinno być żądanie legalizacji związków partnerskich. Jest to hasło wyraziste, o wyrazistym adresacie, Sejmie. Pod Sejm łatwo się przejść i wygłosić

mowę Katona. Ale dla kulminacji marszu, czyli tuż przed jego zakończeniem, koniecznie trzeba też złożyć

projekt ustawy na ręce odpowiednich komisji czy zrobić coś równie efektownie rytualnego. (

)

Lepszą

strategią jest rozdanie uczestnikom marszu politycznego przygotowanych listów-petycji do odpowiedniej

instytucji mającej inicjatywę ustawodawczą. (

)

Uczestnicy, którzy zechcą list wziąć, powinni przynieść

znaczek pocztowy i długopis, aby się pod listem podpisać (wyzwanie dla integracji i zaangażowania tłu- mu!). Następnie z tymi podpisanymi listami idziemy przez miasto pod jakąś pocztę (np. Pocztę Główną) i po kolei indywidualnie wrzucamy listy do publicznie dostępnej skrzynki pocztowej. Ta czynność trochę trwa, jest telegeniczna, a zaraz potem możemy nagrodzić się jakimś festynem czy jarmarkiem na innym

pobliskim częściowo zacienionym placu (np. Placu Defilad), gdzie rozwiązujemy marsz. ( Łukasz Dębowski, Amsterdam, grudzień 2008

)

Całość listu na www.replika.kph.org.pl

Całość listu na www.replika.kph.org.pl
5
5
wywiad
wywiad

PPrryywwaattnnee jjeesstt ppoolliittyycczznnee

Wywiad z Magdą Mosiewicz, współprzewodniczącą Zielonych 2004 w latach 2004-2008, członkinią zarządu Europejskiej Partii Zielonych od 2008 r.

zarządu Europejskiej Partii Zielonych od 2008 r. Rozmawiał: Mariusz Kurc U U j j a a

Rozmawiał: Mariusz Kurc

UUjjaawwnniiaanniiee ssiięę ii lleeggaallnnee zzwwiiąązzkkii ppaarrttnneerrsskkiiee -- ddwwaa wwiieellkkiiee tteemmaattyy LLGGBBTT ZZaacczznniijjmmyy oodd uujjaaww-- nniiaanniiaa ssiięę:: ccoo ssąąddzziisszz oo ppuubblliicczznnyymm ccoommiinngg oouu--

cciiee jjaakkoo ssttrraatteeggiiii zzmmiieenniiaanniiaa mmeennttaallnnoośśccii ssppoo--

łłeecczzeeńńssttwwaa??

Tomasz Raczek zrobił wielką, pozytywną kam-

Najlepszy czas w te- Rewelacja. Oczywiś-

cie nie była to tylko „strategia zmieniania men- talności społeczeństwa“, najwyraźniej jemu osobiście było to potrzebne. Jeśli

osoba publiczna nie chce się ou- tować, to jej prawo, jej wolność

i trudno mieć pretensje. Ja w

każdym razie nie mam pretensji. Chyba że ktoś wypowiada się w sposób homofobiczny albo mo- lestuje. Takich outowałabym na- tychmiast. Szczególnie polity- ków, w tym biskupów – bo ich zaliczam do polityków. Popiera- łam działania dziennikarzy w sprawie Paetza.

panię, bez dwóch zdań lewizji, okładki w prasie

TTyy jjeesstteeśś ppoolliittyycczzkkąą ii oo sswwoojjeejj oo-- rriieennttaaccjjii ddoottąądd nniiee mmóówwiiłłaaśś Nie? To skąd to pytanie? Pewnie telepatia. Ale rzeczywiście, nie chcę kampanii medialnej z elementami mojego życia prywatnego. Zwłaszcza że ono słabo się nadaje na wyrazisty plakat. Mam problem już

z

samym pojęciem „orientacja“, kojarzy mi się

z

determinacją, której nie czuję. Jestem „nie-

zorientowana“ – ale to chyba nic szczególne- go. Myślę, że to dotyczy większości ludzi, choć tylko mniejszość w ogóle dopuszcza do świa-

domości takie emocje, nie mówiąc już o pójś- ciu za tymi emocjami. W każdym razie teraz mam dziewczynę – o ile można tak powiedzieć

o osobie czterdziestoparoletniej – i tyle mam do powiedzenia.

CCzzyy ttoo ddoobbrrzzee,, żżee hhoommoosseekkssuuaalliizzmm lluubb sszzee-- rrzzeejj:: sseekkssuuaallnnoośśćć ssttaałłaa ssiięę ppoolliittyycczznnaa?? Seksualność zawsze była sprawą polityczną,

bo „prywatne jest polityczne“. Społeczeństwo i państwo wpływają na prywatną sytuację każ- dego człowieka. Natomiast w tej chwili mamy do czynienia z inną zmianą. Homoseksualizm stał się medialny, o nim się teraz w mediach dyskutuje chętnie i często.

AA ww ppoolliittyyccee oossttaattnniioo nniiee bbaarrddzzoo

Tak. Platforma Obywatelska daje jasny sygnał:

my, „poważni“ ludzie, „takimi“ sprawami się

ciej zdzierany. Zaraz potem nastała fala

zakazów demonstracji i już dla wszystkich było jasne, że nie da się myśleć „politykom nic do tego“. Większość ludzi nie zastanawia się nad spra- wami LGBT. Naprawdę sądzą, że nie ma żad- nej dyskryminacji. Może gdyby usłyszeli choć

o jednej sprawie spadkowej po zmarłym ho-

moseksualnym partnerze czy partnerce, to

dotarłoby do nich, że są sytuacje, które trze- ba uregulować prawnie, a pra-

wo reguluje państwo i to jest polityka.

foto: archiwum prywatne

państwo i to jest polityka. foto: archiwum prywatne Magda Mosiewicz na Manifie 2008 r. nie zajmujemy

Magda Mosiewicz na Manifie 2008 r.

nie zajmujemy i to też jest wybór polityczny. Wiele osób wciąż tak myśli – to prywatna sprawa i politykom nic do tego. Zieloni od po- czątku uważali inaczej. Kiedy robiliśmy kampanię, dlaczego w refe- rendum głosować za wejściem Polski do UE, postanowiliśmy zwrócić uwagę na 4 aspekty,

o których rzadziej się mówiło. A więc na uni-

jne standardy ekologiczne, na to, że UE gwarantuje pokój (co nie jest banalne, kiedy pomyślimy o Bałkanach) i na to, że w UE dąży się do wyrównywania szans kobiet i mężczyzn

i zrównania praw mniejszości seksualnych.

Wyprodukowaliśmy 4 plakaty i

ten z parą

gejów i hasłem „Miłość to miłość“ był najczęś-

WWiieelluu ggeejjoomm ii lleessbbiijjkkoomm uuppoolliittyy-- cczznniieenniiee iicchh oorriieennttaaccjjii nniiee oodd-- ppoowwiiaaddaa Trochę to pewnie wynika z lęku przed agresywną reakcją. Choćby to była tylko agresja słowna, w stylu Giertycha, nie jest to przy- jemne. A przecież na Śląsku strze- lano z wiatrówki do ludzi przed klubem, jacyś faszyści założyli lis- tę Redwatch i wysyłali SMS-y z

pogróżkami

„zwykły,

I

spokojny gej“ myśli sobie: „Niech oni skończą z tymi paradami, z tym chodzeniem po telewizjach, bo mi zaraz ktoś wybije szyby“.

Jednak fala agresji spowodowała falę poparcia

z drugiej strony, więc „zwykły, spokojny gej“

mógłby się poczuć trochę pewniej, a nawet pomyśleć: „Skoro Kazimierz Kutz czy Róża Thun idą na paradę, to może ja też powinie- nem?“. Niestety, powiedzmy sobie szczerze, geje i lesbijki, którzy chodzą na demonstracje, działają w organizacjach czy czytają „Replikę“,

to jest niezwykła mniejszość całego środowiska LGBT, jeśli takowe w ogóle ist- nieje. Polscy homoseksualiści wykazują mini- malne zainteresowanie upolitycznieniem swych potrzeb, poglądów, swojej sytuacji. Pokazuje to choćby liczba głosów oddanych

taki

6
6

na

kandydatów, co do których można było

sszzaannssaa nnaa ssuukkcceess?? NNaa pprrzzyykkłłaadd ddoo eedduukkaaccjjii??

Widziałam program z udziałem Anny Grodzkiej

mieć pewność, że będą walczyć o prawa mniejszości – Roberta Biedronia i Krystiana

Legierskiego – w wyborach w 2005 r. PiS już pukał do bram, w Warszawie prezydentem

Trzeba walczyć o ustawę o związkach partner- skich i o edukację seksualną jednocześnie. Ale też o mniej spektakularne zmiany prawne, np. dotyczące opieki nad dzieckiem partnerki czy

kanale Religia TVN - superwystęp. Osoba

transseksualna z imieniem i nazwiskiem, z twarzą, otwarcie mówi o sobie w telewizji. To

jest niewiarygodny postęp, nawet tabloidy

na

był

Lech Kaczyński, który zakazał parady. I co?

partnera. Nie ma albo, albo. Ale chyba wiem,

odeszły od tonu egzotycznej sensacji.

W

dwumilionowym mieście oddano na nich

o

co ci chodzi. Brak sukcesów, ciągłe walenie

Oczywiście legalne związki homoseksualne

razem 3600 głosów.

głową w mur może być frustrujące. Tyle lat

wykreowałyby nową sytuację społeczną. To

działania, a ciągle nie ma ustawy o związkach!

będzie jasny przekaz od państwa do obywate-

MMoożżee nniiee ooddppoowwiiaaddaałłyy iimm ttee ppaarrttiiee?? BBiieeddrroońń ssttaarrttoowwaałł zz SSLLDD,, LLeeggiieerrsskkii zz ZZiieelloonnyycchh Ale wybór był. Jak ktoś nie może znieść SLD, mógł wybrać Legierskiego. Jak ktoś uważał, że głos na Zielonych to głos stracony, bo i tak nie wejdą do Sejmu, mógł głosować na Biedronia. Taka abnegacja to czytelny sygnał dla polity- ków z PO czy SLD, że mogą lekceważyć pewne tematy, bo elektorat sam je lekceważy. Ale są i pozytywy – organizacje są już moc- niejsze, pewne siebie, wytaczają procesy politykom. Nie wiem, czy pamiętasz, ale jak Kaczyński zakazał parady w 2004 r., to organizatorzy chcieli się wycofać. Wiec, który w końcu się odbył, został zgłoszony wcale nie przez środowiska homoseksualne, tylko przez organi- zatorów antyszczytu ekono- micznego – anarchistów, ruch Stop Wojnie, Zielonych, część Unii Pracy.

To ci ludzie walnęli w stół – nikt

nam nie będzie zabraniał poko- jowych demonstracji! Sprawa parad jest już na szczęście załatwiona, mamy wyroki Trybunału Kon- stytucyjnego i Trybunału w Stras- burgu jasno stwierdzające, że za- kazy były bezprawne.

Są za to lokalne kampanie w coraz mniejszych

taty filmowo-teatralne dla licealistów, mieli do

la,

że bycie gejem/lesbijką to zupełnie normal-

miastach, publiczne akcje typu „żywa bibliote-

ne

zjawisko. Prawo zmienia mentalność, więc

ka“. Prowadziłam w zeszłym miesiącu warsz-

wyboru dwa dramaty – Masłowską i „Anioły

więcej ludzi zacznie się ujawniać, przez to zmieni się też nastawienie społeczeństwa.

Nie jestem za tym, by równocześnie z legalny-

w

Ameryce“. Zastanawialiśmy się, gdzie robić

mi

związkami domagać się prawa do adopcji.

zdjęcia do „Aniołów

sja na temat klubów gejowskich w Warsza- wie. Zdziwiona zauważyłam, ze oni wszyscy

i wywiązała się dysku-

“,

Chciałabym, żeby w sytuacji, gdy np. ksiądz w szkole wygłosi jakiś nieprzyjemny komentarz pod adresem dziecka, które ma dwóch ojców

czy dwie mamy, to żeby za tym dzieckiem solidarnie stanęła klasa i nauczyciele. By tak się stało, ludzie muszą przez jakiś czas „popatrzeć“ sobie na pary homoseksualne żyjące w legalnych związkach obok nich i pozbyć się fobii.

foto: archiwum prywatne

obok nich i pozbyć się fobii. foto: archiwum prywatne dokładnie wiedzą, w którym klubie jak jest,

dokładnie wiedzą, w którym klubie jak jest, ja-

kie towarzystwo, jaki klimat itd. Jest mnóstwo takich drobnych rzeczy, które jeszcze z pięć lat temu byłyby nie do pomyślenia. W Białym Miasteczku był występ drag queen, który dał jeden z pielęgniarzy – nie w klubie, tylko na ulicy, wśród koleżanek z pracy. Część sarkała, ale większość po prostu świetnie się bawiła, zero sensacji. Niedawno obwoziłam znajome z

z zagranicy po wschodniej Polsce. Powiedzia- łam w hotelu, że chcemy dwa dwuosobowe

pokoje i recepcjonista – widząc cztery kobiety

– zapytał, czy mają łóżka zsunąć ,czy rozsunąć. Zwykła opcja, zwykłe pytanie. Zaczęło się też coś dziać w kwestii transseksualistów.

JJaakkiiee ssąą wwiiddookkii nnaa ppoojjaawwiieenniiee ssiięę ww SSeejjmmiiee ppaarrttiiii jjeeddnnoozznnaacczznniiee ggaayy-- --ffrriieennddllyy?? Zakładając nasza partię, mieliśmy pełną świadomość, że zestaw po- glądów, który reprezentujemy, nie przełoży się na masowe poparcie, to się nie zdarzyło nigdzie. 15% to jest górny pułap możliwości Zielo- nych w Europie. Ale przez to, że naprawdę wierzą w to, co robią, i nie odpuszczają, udaje się wiele zdziałać. Fińscy Zieloni są w prawicowej koalicji rządowej i dzięki nim zalegalizowano tam adopcję dzieci przez pary jednopłciowe. W katolickiej Irlandii Zieloni są w rządzie, też prawicowym – i niedługo za- wieranie legalnych związków partnerskich będzie tam możliwe. Niestety nasz system polityczny jest bardzo hermetyczny i eliminuje nowe ugrupowania. To wina m.in. ordynacji wybor- czej, ustawy o finansowaniu partii. Oznacza to koalicje już na etapie tworzenia list wybor- czych. Właśnie negocjujemy koalicję do wy- borów do Parlamentu Europejskiego.

JJaakkaa ppoowwiinnnnaa bbyyćć PPaarraaddaa RRóówwnnoośśccii 22000099?? Polityczna! Ale rozrywkowa. Kiedyś na para- dzie w Nowym Jorku widziałam przemarsz ge- jów nurków. Było ich kilkudziesięciu. Szli w pełnym rynsztunku, w tych swoich kombinezo- nach, z płetwami. Wyglądali rewelacyjnie. Przemawia do mnie taka siła wygłupu. Coś ta- kiego mi się marzy u nas.

taka siła wygłupu. Coś ta- kiego mi się marzy u nas. D D l l a

DDllaacczzeeggoo mmoobbiilliizzaaccjjaa uu nnaass jjeesstt ttaakkaa ssłłaabbaa?? Trochę z braku praktyki. Nie jesteś- my nauczeni, jak robić długofalowe kampanie społeczne, Obama by tu-

taj przepadł. A trochę ze strachu.

Może nikt nie walczy o ustawę o związkach partnerskich, bo nawet gdyby ta ustawa była, to niewiele osób zdecydowałoby się taki związek zawrzeć? Bo żeby go zawrzeć, trzeba się ujawnić. Stąd propozycja Zielonych, by wprowadzić w Polsce takie same rejestrowane związki partnerskie dla par i homo-, i hete- roseksualnych. Informacja, że ktoś pozostaje w takim związku, nie będzie „automatycznie“ oz- naczać, że jest to osoba homoseksualna. Chcielibyśmy, żeby prawo ułatwiało życie i lik- widowało niesprawiedliwość, ale nie narażało ludzi na szykany, np. w pracy.