You are on page 1of 12

Z kroniki naukowej

Z kroniki naukowej Z kroniki naukowej GTZ ALY W INSTYTUCIE ZACHODNIM


Dnia 14 listopada 2007 r. na zaproszenie Wielkopolskiego Muzeum Walk Niepodlegos ciowych w Poznaniu i Instytutu Zachodniego w siedzibie Instytutu gos ci prof. Gtz Aly, cy sie czasami narodowego socjalizmu. znany niemiecki historyk i publicysta zajmuja Wygosi wykad zatytuowany: Himmler, Eichmann i deportacje Polako w. Gtz Aly znany z jest w Polsce przede wszystkim jako autor gos nej ksia ki Hitlers Volksstaat (tum. polskie Pan stwo Hitlera, Gdan sk 2006). erko, kto pie gos zabra doc. dr hab. Stanisaw Z Na wste ry w imieniu dyrektora Instytutu zaproszonego gos Zachodniego powita wszystkich zebranych i przedstawi sylwetke cia. w 1947 r. w Heidelbergu, studiowa historie i nauki polityczne Gtz Ally urodzi sie zajmuja cym sie dziejami III Rzeszy, w Berlinie. Jest niezalez nym historykiem i publicysta conych tej problematyce, a w szczego lnos ci Holocaustem, autorem licznych publikacji pos wie m.in.: wydany w 1991 r. wspo ws ro d kto rych znalazy sie lnie z Susanne Heim tom zatytuowany: Vordenker der Vernichtung. Auschwitz und die deutschen Plne fr eine neue inna jego gos z europische Ordnung. W 1995 r. ukazaa sie na ksia ka: Endlsung. Vlkerverschiebung und der Mord an den europischen Juden. W 2004 r. wraz z Christianem ydo pos cona zagadzie we gierskich Z Gerlachem wyda prace wie w Das letzte Kapitel. Der ksza sawe przynioso mu, wspomniane wczes Mord an den ungarischen Juden. Najwie niej, zyko z wydane po raz pierwszy w 2005 r. i przeoz one na 7 je w Hitlers Volksstaat. Ksia ka ta dyskusje w Niemczech ze wzgle du na kontrowersyjna teze autora. wywoaa bardzo z ywa Jego zdaniem obywatele Rzeszy czerpali profity z polityki rabunko w na terenach okupowazanie kwestii z nych, a rozwia ydowskiej suz yo ro wniez poprawie stopy z yciowej Niemco w. pnie gos zabra Jacek Kubiak, znany dziennikarz pracuja cy w TVP Poznan Naste . Powita wzie cia, dyrektora Muzeum Walk zebranych w imieniu wspo organizatora caego przedsie Niepodlegos ciowych w Poznaniu, Lecha Dymarskiego. Przypomnia, z e wykad stanowi conej tematyce wysiedlen swego rodzaju uzupenienie wystawy otwartej w Forcie VII pos wie niejako na planie przygotowyz Wielkopolski. Pomys zorganizowania wykadu zrodzi sie wanego przez J. Kubiaka filmu o deportacjach z Wielkopolski, gdzie G. Aly udzieli wywiadu. kuja c za zaproszenie, przypomnia, z Wreszcie gos zabra Profesor, kto ry podzie e juz przed 25 laty przebywa w Poznaniu, w tym w Instytucie Zachodnim i w Archiwum archiwalna . Wspomnia ro Pan stwowym, gdzie prowadzi kwerende wniez wybitnych pocych sie problematyka okupacji, profesoro znan skich badaczy zajmuja w Karola Pospieszalsc bezpos kiego i Czesawa uczaka. Przechodza rednio do tematu wykadu, G. Aly podkres li,

360

Z kroniki naukowej

ydo dzie sie posugiwa rozro z e be z nieniem na Polako w-chrzes cijan i Z w, kto re pochodzi geopolityczna na ziemiach polskich okupowaz tamtych czaso w. Dalej naszkicowa sytuacje w czasie wojny zaznaczaja c, z tku wojny we wrzes nych przez III Rzesze e na pocza niu 1939 r. cego przesiedlen Niemcy nie mieli szczego owo opracowanego planu dotycza ludnos ci rodkowo-Wschopolskiej. Zawarcie ukadu Ribbentrop-Mootow, na mocy kto rego Europa S i sowiecka , wywoao dnia zostaa podzielona na dwie strefy wpywo w nazistowska cej tereny maja ce znalez w sowiecniepoko j ws ro d mniejszos ci niemieckiej zamieszkuja c sie ca m.in. kiej strefie wpywo w. Mniejszos c ta szacowana na okoo 750 tys. oso b zamieszkuja w krajach batyckich (Litwa, otwa, Estonia), na Woyniu, na Bukowinie czy tez w Besarabii miaa byc w najbliz szym czasie przesiedlona do Rzeszy. Dodatkowo latem 1939 r. Niemcy zawary ukad z Wochami, na mocy kto rego okoo 250 tys. Niemco w z poudniowego Tyrolu (Go rna Adyga) powinno zostac przesiedlonych do Rzeszy. Miao to na celu atwiejsze zanie w przyszos zanie rozwia ci kwestii etnicznych w Europie i ro wnoczes nie rozwia d Komisarza Rzeszy dla problemu z ydowskiego. Dla realizacji tych plano w powoano Urza Umocnienia Niemczyzny kierowany przez Heinricha Himmlera. Jego zadaniem miao byc gnie cie do uczynienie z III Rzeszy etnicznie jednolitego pan stwa niemieckiego poprzez s cia cych poza granicami kraju. Szacowano, z Rzeszy Niemco w zamieszkuja e w caej Europie jest ich 7 miliono w oso b. Hitler jako wo dz NSDAP, kanclerz Rzeszy i wo dz narodu niemieckiego, odpowiedzialny za Niemco cych poza granicami Rzeszy. Idealnym czu sie w mieszkaja cych ze wschodu rodako niedawno zaje te miejscem na osiedlenie powracaja w, wydaway sie 1939 r. jako pierwsi zostali ziemie polskie. W obawie przed komunizmem juz jesienia s przesiedleni Niemcy z krajo w batyckich (okoo 100 tys. oso b). Cze c z nich znalaza sie dce zorganizowanych obozach przejs czonym do Rzeszy tzw. w napre ciowych w s wiez o wa Kraju Warty. Niemcy batyccy pochodzili go wnie z miast, a w Kraju Warty nie byo (z tkiem Poznania) zbyt wielu duz wyja ych miast, dlatego w listopadzie 1939 r. postanowiono czyc zaanektowac do Rzeszy miasto o dz z okolicami i przya je do Kraju Warty. W odzi s tego getta, a ich mieszkania zaje li przesiedlono cze c ludnos ci z ydowskiej do zamknie 1940 r. przesiedlono ze Szczecina do Generalnego Niemcy batyccy. Ro wnoczes nie wiosna ydo miejsce dla Niemco Gubernatorstwa okoo 1000 Z w, aby zwolnio sie w batyckich cych wczes zamieszkuja niej miasta portowe. W podobny sposo b, jak z Niemcami batyckimi pic cymi Europe Wschodnia (przykad rodziny zamierzano posta z Niemcami zamieszkuja ). Nowa obecnego prezydenta Niemiec Horsta Khlera, kto ra zamieszkiwaa Besarabie dla nich mia sie stac ojczyzna m.in. Kraj Warty. Wedug planu z wiosny 1940 r. z Kraju Warty miao zostac wysiedlonych okoo 5 mln Polako w (na 8 mln mieszkan co w, z tego ok. 2 mln podpisao tzw. Volksliste ), go wnie do Generalnego Gubernatorstwa. Niemcy zakadali, ca niemiecka rodzina powinna otrzymac tek po wczes z e przybywaja maja niej wysiedlonych ydo role w procesie wysiedlania Polako trzech polskich rodzinach. Kluczowa w i Z w do GG odgrywa od kon ca 1940 r. Adolf Eichmann. Inna interesujaca kwestia bya sprawa opat za cych tereny ZSRR, czy tez wydziedziczenie Niemco w opuszczaja Rumunii. Oba pan stwa naftowa , ZSRR zboz paciy za to Niemcom go wnie towarami (np. Rumunia ropa em dze pochodza ce i surowcami), kto rych w Niemczech brakowao. Oznaczao to, z e pienia tko z maja w przesiedlanych Niemco w nie trafiay do nich, lecz zasilay budz et i maszynerie III Rzeszy. Mieli oni otrzymac tki odebrane wczes wojenna jednak w zamian maja niej ydom. Jednakz Polakom i Z e latem 1940 r. sytuacja niemieckich przesiedlen co w nie bya do kon ca klarowna. Podobnie jak wysiedlona z Besarabii rodzina obecnego prezydenta Niemiec Horsta Khlera, wielu z nich przebywao nadal w obozach przesiedlen czych (m.in. na terenie

Z kroniki naukowej

361

Kraju Warty). Z drugiej strony Niemcy odgradzali w gettach (m.in. w Warszawie i w odzi) , kto ludnos c z ydowska ra wedug plano w z lata 1940 r. miaa byc wkro tce wywieziona na jasne, z Madagaskar. Jednak w paz dzierniku 1940 r. stao sie e plan ten jest niewykonalny (Brytyjczycy kontrolowali morza i oceany) wobec czego Niemcy postanowili zaostrzyc akcje i wysiedlen . W tym czasie, opro s deportacyjna cza cz przesiedlen do GG, znaczna cze c ydo cej Z ludnos ci polskiej bya wywoz ona do Niemiec na roboty przymusowe, a coraz wie w swego rodzaju an deportowanych byo do obozo w zagady. Stworzy sie cuch przesiedlen czy. Niemcy ze wschodu osiedlani byli go wnie w Kraju Warty w miejsce wysiedlanych Polako w, kto rzy transportowani byli go wnie do GG. Polacy zmuszani byli do zajmowania miejsca po ydach, kto Z rych z kolei przenoszono do gett, a potem deportowano do obozo w zagady. W grudniu 1940 r. w przemo wieniu o wysiedleniach H. Himmler zauwaz y, z e nalez y ydo wysiedlac Z w z GG, z eby zrobic miejsce dla Polako w, kto rzy musieli zrobic miejsce dla cych ze wschodu. Wszystko po to, aby Rzesza staa sie pan Niemco w powracaja stwem 1941 r. realizowana bya w peni przez nazisto jednolitym narodowo. A juz jesienia w ydo c swoje wysta pienie G. Aly masowa eksterminacja Z w w obozach zagady. Kon cza , z gry, czy tez zwro ci uwage e w krajach sojuszniczych III Rzeszy jak Rumunia, Bugaria, We ydo cej Francji, fala deportacji dotykaa przede wszystkim Z w kolaboruja w, kto rzy zamiesz ydzi, ce byc czone do tychz kiwali obszary maja przya e krajo w. Tymczasem zasymilowani Z cy centra tych krajo ki wsparciu ich wadz, unikne li w wie kszos zamieszkuja w, dzie ci ydzi z Budapesztu). Byli oni traktowani przez te pan deportacji do obozo w zagady (np. Z stwa moz jako penoprawni obywatele i dlatego byli w miare liwos ci przez nie chronieni. ydo przede wszystkim Z cych wsparcia Holocaust, zdaniem referenta, dotkna w nie maja s z adnego pan stwa. Korzenie Holocaustu tkwiy po cze ci w polityce wymierzonej przeciwko spoecznos ci, kto ra nie miaa wasnej ojczyzny. Innym aspektem Holocaustu bya idea tej idei padli stworzenia pan stwa jednolitego narodowo, narodu kulturowego. Ofiara ydzi, ale ro w okresie II wojny s wiatowej go wnie Z wniez Polacy, kto rych wysiedlano na dz wscho d z tereno w anektowanych do Rzeszy, ba pro bowano z nich zrobic naro d robotniko w. Niestety w Europie w ostatnich latach dochodzio do podobnie motywowanych czystek etnicznych, go wnie w byej Jugosawii. a sie oz Po zakon czeniu wykadu rozpocze ywiona dyskusja. J. Kubiak zapyta, czy i na istotny czynnik prowadza cy do ile deportacje do Generalnego Gubernatorstwa stanowia na aspekt jednolitego pan Holocaustu. G. Aly zwro ci uwage stwa narodowego, aspekt rasowy oraz chrzes cijan ski i tradycyjny antysemityzm europejski, jako na waz ne elementy genezy na finansowe motywy, kto Holocaustu. Z drugiej strony zwro ci uwage re szerzej przedstawi ydo z w ksia ce Hitlers Volksstaat. Wydziedziczenie Z w przynosio okoo poowy rocznego ydzi byli wywaszczani w caej Europie znajdujacej sie pod dochodu do budz etu III Rzeszy. Z ydom by tek zabierany Z wadaniem III Rzeszy, takz e w Generalnym Gubernatorstwie. Maja pnie sprzedawany po korzystnych cenach Niemcom, ale ro naste wniez innym narodowos dze trafiay do budz ciom, w tym Polakom, zas pienia etu III Rzeszy. Z drugiej strony zwro ci na kwestie wspo na uwage odpowiedzialnos ci innych narodowos ci za Holocaust. Powoa sie gier, gdzie Eichmann wraz z 16 niemieckimi pomocnikami i licznymi przykad We ydo cymi z nimi We grami przeprowadzi deportacje okoo 400 tys. Z wspo pracuja w; zas na ydo kszos Litwie, czy Ukrainie wie c Z w od urodzenia az do s mierci nie widziaa ani jednego ydo ce Z na ogo Niemca, a tamtejsze komanda morduja w skaday sie z 2 Niemco w (w tym i uwaz dowo dcy) i okoo 50 Litwino w, czy tez Ukrain co w. Doda, z e nie jest rewizjonista a, z e czna odpowiedzialnos Niemcy i nie ma w tym wypadku o co sie za Auschwitz wya c ponosza

362

Z kroniki naukowej

pytanie, czy jes spierac , ale nasuwa sie li Auschwitz stanowi dno (Tiefpunkt) niemieckiej historii, to czy Holocaust nie jest drugim dnem historii europejskiej? Wypowiedz profesora cych bya bardzo kontrowersyjna i wywoaa poruszenie na sali. Jedna z oso b uczestnicza ydo na przykady ratowania Z w we w spotkaniu zapytaa referenta, dlaczego powoa sie ydo w przez Polako w? Dodaa, z e Francji, a nie wskaza na liczne przykady ratowania Z nie byoby tych zachowan gdyby nie wojna wywoana przez III Rzesze , kto re G. Aly okres la mianem drugiego dna. Zapytany odpowiedzia, z e przykad Francji poda w innym ydo w przez konteks cie, a oczywis cie w Polsce byy liczne przypadki uratowania od zagady Z na Polako w (w tym przez duchownych), co nie podlega dyskusji. Ponadto zwro ci uwage ydo jaka sie toczya w polskiej prasie podziemnej na temat deportacji Z w do obozo w dyskusje ydom przez nazisto tko w. Na koniec zagady oraz kwestii wykupywania maja w odebranych Z ydo referent doda, z e problematyka ewentualnego ratowania Z w przez polskich duchownych s nie zostaa w wielu wypadkach wyjas niona, gdyz polskie archiwa kos cielne najcze ciej sa erko zwro te. S. Z na ukad niemiecko-woski z czerwca 1939 r. reguluja cy zamknie ci uwage kwestie etniczne w Poudniowym Tyrolu i w tym konteks cie przypomnia o wzmiance Gringa wobec dyplomaty polskiego na temat moz liwos ci wysiedlenia Niemco w z wojewo dztwa pomorskiego. Nie wiadomo jednak na ile bya to powaz na propozycja. Z drugiej strony erko przyzna, z w kwestii planu madagaskarskiego S. Z e w rzeczywistos ci takie plany ro pojawiy sie wniez i w Polsce, jednak byy one bardzo dalekie od realizacji. G. Aly doda, cone z e w 1938 r. byy nawet prowadzone sondaz owe rozmowy polsko-francuskie pos wie planowi madagaskarskiemu. Oczywis cie nie moz na tego poro wnywac z po z niejszymi dzy planami realizowanymi przez Niemco w, ale sama idea wykazuje wiele podobien stw, mie innymi tego, z e pan stwo jednolite narodowo jest lepsze od pan stwa wielonarodowego. Na ydo Kos koniec jedna ze suchaczek przypomniaa role cioa w ratowaniu Z w w Polsce przed ydo Czerwona po wkroczeniu z ra k nazisto w z Armia zagada w oraz problem wspo pracy Z jej na wschodnie obszary Polski po 17 wrzes nia 1939 r. G. Aly zaznaczy, z e zagadnienie ydo Czerwona , to odre bny temat na zupenie inna dyskusje . wspo pracy Z w z Armia Wykad i dyskusja wywary wielkie wraz enie na zebranych. Kilka kontrowersyjnych tez c dyskusje J. Kubiak zauwaz G. Alyego wywoao poruszenie na sali. Zamykaja y, z e nalez y polski i niemiecki punkt widzenia na nasza wspo historie , aby mo konfrontowac ze soba lna c lepiej zrozumiec stanowisko obu stron. Piotr Kubiak

DECLINING CITIESDEVELOPING CITIES


16 listopada Konferencja pt. Declining Cities Developing Cities, kto ra odbya sie dos 2007 r. w Instytucie Zachodnim w Poznaniu miaa na celu wymiane wiadczen polskich cych sie problematyka rozwoju i rewitalizacji obszaro i niemieckich socjologo w zajmuja w miejskich. Konferencja, sfinansowana ze s rodko w Fundacji Wspo pracy Polsko-Niemieckiej oraz Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyz szego, zorganizowana bya przez Instytut

Z kroniki naukowej

363

Zachodni, poznan ski oddzia Polskiego Towarzystwa Socjologicznego oraz Instytut Socjologii UAM. Wachlarz poruszanych kwestii i problemo w badawczych by szeroki, co wydawao sie du na interdyscyplinarny charakter przedsie wzie c nieuniknione ze wzgle podejmowanych pod socjologii miasta. Zro egida z nicowanie to odpowiada w tym sensie przekonaniu, iz socjologia du na miasta jako subdyscyplina nauk spoecznych wyro z niona zostaa nie tyle ze wzgle du na przedmiot zainteresowania. wspo lny trzon metodologiczno-teoretyczny, ale ze wzgle tko Organizatorzy dooz yli jednakz e staran , aby ta stosunkowo ro z norodna mozaika wa w s caos i perspektyw badawczych stanowia jaka intelektualna c . Poza tym zapewniono stej moz liwos c krytycznej dyskusji przedstawionych referato w, co korzystnie odbiega od cze du na niestety konferencyjnej praktyki pozostawiania odczyto w bez odzewu ze wzgle wszechobecne ograniczenia czasowe. Przedstawione referaty dotyczyy problemo w miast nie tyle w skali globalnej, co raczej ze dnieniem os cych na terenie szczego lnym uwzgle rodko w miejskich w Polsce oraz miast lez a wschodnich Niemiec. Przedmiotem szczego lnego zainteresowania uczyniono miasta graniczne, takie jak Gubin czy FrankfurtSubice. Z jednej strony akcentowano odmiennos c cych po przeciwnych stronach Odry i Nysy. dos wiadczen transformacyjnych miast lez a ca zaro do Odmiennos c wynikaja wno ze wzgle w polityczno-ekonomicznych, jak ro wniez na spoeczno-demograficznych. Prelegenci niemieccy szczego lnie silnie koncentrowali sie du na migracje do przeciwdziaaniu procesom obumierania wspo lnot miejskich ze wzgle populacji. Dr Katrin bardziej atrakcyjnych os rodko w oraz demograficzne starzenie sie Gromann (Department Stadt- und Umweltsoziologie, Helmholtz-Zentrum fr trzeba Umweltforschung, Lipsk) akcentowaa przykadowo, iz w badaniach nad urbanizacja do mys powoli przyzwyczajac sie lenia w paradygmacie kurczenia raczej niz wzrostu. Co z nie tyle z inwestycjami o charakterze za tym idzie, rewitalizacja w tym rozumieniu wia e sie spoeczna oraz stwarzaniem odpowiednich warunko infrastrukturalnym, ale z aktywizacja w zaa sie dla ekonomicznej aktywnos ci obywateli. Rewitalizacja w rozumieniu polskim wia nad spoecznymi konsekwencjami inwestycji infrastrukturalnatomiast go wnie z refleksja cych na celu transformacje zaniedbanych cze s nych, maja ci miasta. Konrad Miciukiewicz cy referat o spoecznych z Instytutu Socjologii UAM wygosi w tym konteks cie interesuja skutkach rewitalizacji ulicy Po wiejskiej w Poznaniu. Jego wypowiedz akcentowaa fakt, iz bezrefleksyjnie pewne be dy, kto w warunkach polskich powtarza sie re w innych krajach popeniano juz wczes niej. Dotyczy to przede wszystkim tego, z e w parze z rewitalizacja z raczej infrastruktury nie idzie swego rodzaju rewitalizacja stosunko w spoecznych, a da y sie do wymuszania na biedniejszych mieszkan cach opuszczania nieruchomos ci, kto rych wartos c ki rewitalizacyjnym inwestycjom. zostaa podniesiona dzie tkiem tematycznym, kto przedmiotem zainteresowania licznych Osobnym wa ry sta sie prelegento w bya rola miejskich przestrzeni publicznych w umoz liwianiu publicznej partycypacji obywatelom. Dr Sandra Huning (Center for Metropolitan Studies, Technische Universitt Berlin) mo wia o transformacji funkcji przestrzeni publicznej w perspektywie c sie obiegowej tezie o po poro wnawczej. Sprzeciwiaja z no nowoczesnym zaniku takich du, iz sto okazuje sie sprzeczna przestrzeni w miastach, bronia pogla rzeczywistos c cze , iz byc z tymi teoriami. Wydaje sie ostatnimi czasy przestrzenie publiczne zaczynaja kszym stopniu przedmiotem kreatywnego wykorzystania przez obywateli w znacznie wie c tych. Z kolei dr Micha Nowosielski niz miao to miejsce w latach dziewie dziesia do dos na koniecznos (IZ Poznan ) odwoa sie wiadczen polskich, kto re wskazuja c zaistnienia

364

Z kroniki naukowej

programo w aktywizacyjnych, kto re pozwoliyby obywatelom efektywnie wykorzystywac . Obecna sabos przestrzen publiczna c polskiego spoeczen stwa obywatelskiego na to nie k miaa natomiast mieszcza ca sie pozwala. Zdecydowanie bardziej pesymistyczny wydz wie w konwencji socjologii wizualnej prezentacja dr. Jerzego Kaczmarka (IS UAM), kto ra cona bya eksploracji obrazo pos wie w miejskiej biedy. Prezentacja ta wzbudzia znaczne du na nieprzewidziane mie dzykulturowe trudnos kontrowersje ze wzgle ci interpretacji obra oczywiste np. zdradzaja cy pozycje zo w. To co w konteks cie polskim wydawao sie tkowa wygla d ludzi na ulicach dla uczestniko maja w niemieckich byo trudne do semiotycznego odczytania. Doprowadzio to do ciekawej dyskusji nad poznawczymi ograniczeniami socjologii wizualnej jako metody badawczej. Kontrowersje te przeniosy sie pnie na wieczorna sesje filmo dzykulnaste w socjologicznych, gdzie podobne problemy mie piy ze zdwojona sia . turowej interpretacji obrazo w wysta Konferencja miaa charakter warsztatowy, stosunkowo niewielka liczba uczestniko w dyskusje nad przedstawiana problematyka . Mie dzynarodowa wymiana pozwalaa na aktywna nie tylko owocna i intensywna, ale nalez dos wiadczen okazaa sie y podkres lic , z e przebiegaa w bardzo oz ywionej atmosferze. Planowana publikacja materiao w pokonferencyjnych nie zamieszczone tam artykuy odda byc moz e kreatywnego klimatu dyskusji, ale z pewnos cia da materiaami zdecydowanie bogatszymi od tego, z czym referenci przyjechali na be . Efektem obrad stao sie bowiem nie tylko uwypuklenie kontrasto konferencje w zacych pomie dzy ro chodza z nymi podjes ciami badawczymi do socjologii miasta, ale ro wniez z drugiej strony ukazanie wspo lnoty zainteresowan tam, gdzie odmienny kontekst badan uwypukla na pierwszy rzut oka go wnie ro z nice. Piotr Cichocki

W STOWARZYSZENIA WALNY ZJAZD CZONKO INSTYTUT ZACHODNI


Walny Zjazd W dniu 3 grudnia 2007 r. w Instytucie Zachodnim w Poznaniu odby sie Czonko w Stowarzyszenia Instytut Zachodni, kto remu przewodniczy doc. dr hab. Tomasz dwie cze s s Budnikowski. W programie spotkania znalazy sie ci. W cze ci pierwszej, conej debacie merytorycznej, mia miejsce wykad dra Andrzeja Byrta pod tytuem pos wie Dlaczego Wanda mogaby chciec Niemca?. Po przerwie wysuchano sprawozdania z funkcjonowania Stowarzyszenia w roku 2007 oraz dyskutowano na temat plano w dziaalnos ci na rok kolejny. cony zosta wybranym aspektom stosunko Wykad dr. A. Byrta pos wie w polsko niemieckich. Przedmiotem zainteresowania by zaro wno historyczny kontekst tych relacji, jak sie ro wniez charakterystyka wyzwan politycznych, gospodarczych i kulturowych jakie rysuja w najbliz cze s pienia pos ci przed Polska szej przyszos ci. Prelegent znaczna c wysta wie zanych z wieloletnim sprawowaniem funkcji zrelacjonowaniu osobistych dos wiadczen zwia ambasadora Rzeczpospolitej Polskiej przy Republice Federalnej Niemiec. Anegdotycznym informacja o duz punktem wyjs cia wykadu staa sie ej liczbie maz en stw zawieranych przez s Polki z obywatelami niemieckimi, co zdaje sie wiadczyc o tym, z e przysowiowa Wanda juz

Z kroniki naukowej

365

pnie przegla d go c chce Niemca. Przedstawiony naste wnych napie w stosunkach polsko teze , iz kszos niemieckich uzasadnia ogo lna wie c z nich mimo przejs ciowej prominencji zanie w niedalekiej w stosunkach politycznych i sferze publicznej znajdzie swoje rozwia zku Wype dzoprzyszos ci. Za jeden z go wnych przykado w posuz ya kwestia roszczen Zwia gu naste pnych dziesie ciu lat ze wzgle do nych, kto ry to problem wygas nie w cia w czysto da demograficznych. Jednoczes nie A. Byrt wskazywa na nowe kwestie sporne, kto re be cia w stosunkach polsko niemieckich: przede wszystkim na problemy rodziy napie zane z sojusznicza postawa Polski wzgle dem USA, kto kontrowersje oraz na zwia re wywouja obecnos polska c militarna w Iraku. Poza tym akcentowa silnie koniecznos c konsekwentnego i skutecznego uczestnictwa Polski w rozgrywaniu intereso w na poziomie Unii Europejskiej. europeizacje stosunko w polsko niemieckich. Co za tym idzie, wskazywa na nieuchronna cy obrady zaprosi obecnych do zadawania pytan Po zakon czeniu wykadu prowadza oraz udziau w dyskusji. Jako pierwszy gos zabra dyrektor Instytutu Zachodniego prof. Andrzej Sakson. Jego pytanie dotyczyo opinii prelegenta o trwaos ci koalicji CDUSPD. A. Byrt wyrazi przekonanie o trwaos ci koalicji, zauwaz y, z e Wielka Koalicja juz raz miaa miejsce role silnej osobowoi dotrwaa do kon ca parlamentarnej kadencji. Podkres li ro wniez waz na pne pytanie, zadane przez s ci kanclerz Angeli Merkel w budowaniu spoistos ci koalicji. Naste Rutowska , dotyczyo tego, w jakim stopniu prowadzone programy wymiany doc Marie sie do znoszenia wzajemnych negatywnych stereotypo modziez owej przyczyniaja w. W od na fakt, iz powiedzi, A. Byrt stwierdzi, z e dugoletnie dos wiadczenia wskazuja okoo cych z wymiany w Polsce podtrzymuje wczes 10-15% Niemco w powracaja niejsze negatywne kszos stereotypy. Uzna, z e w wie ci wynika to z niewas ciwego przygotowania wyjazdo w. W nastepnej kolejnos ci gos zabraa dr Hanka Dmochowska, pytajac sie o ocene przemian toz samos ciowych we wspo czesnych Niemczech. A. Byrt odpar, iz kluczowe znaczenie dla nowej toz Stanom Zjedksztatowania sie samos ci niemieckiej miao przeciwstawienie sie noczonym przez kanclerza Schrdera, co dao Niemcom poczucie siy i niezalez nos ci jako dzynarodowych. Niemcy nie tylko poczuli przy tym wasna sie , ale aktora stosunko w mie ro wniez rozwo j wydarzen w Iraku sprawi, iz trudno ich stanowisku odmo wic racji. cy obrady podzie kowa uczestnikom Po wyczerpaniu goso w w dyskusji, prowadza , po kto to druga cze s cona dzi przerwe rej rozpocze c Walnego Zgromadzenia, pos wie i zarza sprawozdaniu z dziaalnos ci Stowarzyszenia w roku 2007 oraz planom na rok 2008. cy Kuratorium Stowarzyszenia T. BudW pierwszej kolejnos ci gos zabra przewodnicza dzy Stowarzyszeniem a Instytutem nikowski. Poinformowa o podpisaniu umowy mie cej realizacji dziaan Zachodnim, dotycza statutowych obu podmioto w przy udziale finantrz. Naste pnie omo sowania z zewna wi projekty i dziaania, kto rych dofinansowanie miao ki aktywnos miejsce dzie ci Stowarzyszenia. Dziaania te podzielone zostay na dwie grupy. Po pierwsze, byo to dofinansowanie dziaalnos ci wydawniczej ze s rodko w uzyskanych z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyz szego. Po drugie, miao miejsce dofinansowanie dziaalnopnie T. Budnikowski poinformowa o planach s ci biblioteki Instytutu Zachodniego. Naste wnioski zoz Stowarzyszenia na rok 2007, na kto ry skaday sie one do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyz szego oraz podobnie jak w roku ubiegym aplikacje o dofinansowanie bne sprawozdanie oraz zarys plano ci Biblioteki IZ. Odre w na kolejny rok, dziaalnos cego w ramach Stowarzyszenia, Centrum Integracji Europejskiej przedstawia Joanna dziaaja Kalin ska.

366

Z kroniki naukowej

W ramach wolnych wniosko w zgoszono zapytania o kontrowersje woko uchwalania erko udzieli informacji na temat sporo plano w badawczych Instytutu Zachodniego. S. Z w woko zgodnos ci zgaszanych wniosko w grantowych oraz aktywnos ci naukowej pracowniko w z profilem Instytutu Zachodniego. T. Budnikowski doda natomiast, z e jako przewodcy Kuratorium Stowarzyszenia nie be dzie podpisywa wniosko nicza w niezgodnych z celem pnej kolejnos du Stowarzyszenia. W naste ci Hanka Dmochowska redaktor naczelny Przegla cym wspomnien Zachodniego przypomniaa o apelu dotycza o dziaalnos ci Instytutu zany jest przygotowywaniem opracowan coZachodniego, kto ry zwia historycznych pos wie dku obrad oraz braku dalszych goso nymi Instytutowi. W obliczu wyczerpania porza w cy obrady T. Budnikowski podzie kowa przybyym i zakon w dyskusji, prowadza czy obrady Walnego Zgromadzenia. Piotr Cichocki

Wspomnienia
Wspomnienia IN MEMORIAM

KAROL JONCA (1930-2008) 13 stycznia 2008 r. zmar we Wrocawiu emerytowany profesor zwyczajny Uniwersytetu Wrocawskiego Karol Jonca, znakomity historyk prawa i doktryn polityczno-prawnych, laska i hitlerowskiej Rzeszy, czonek Instytutu politolog, badacz dziejo w wspo czesnych S Zachodniego, wieloletni czonek i wiceprezes Kuratorium IZ. Jego s mierc , choc stanowia dugiej choroby, przysza niespodziewanie, w trakcie realizowania przez konsekwencje z c w smutku s Profesora licznych i rozlegych plano w naukowych, pogra aja rodowisko humanisto w polskich. 13 wrzes cicach koo Koz Karol Jonca urodzi sie nia 1930 r. w Sawie la i do ostatnich dni bardzo mocno zwia zany z rodzinnymi stronami. Ostatnie dwie ksia z swego z ycia czu sie ki Wielka Armia Napoleona w 1807 r. pod Koz lem (Opole 2004) i Dzieje Sawie cic do roku dzierzyn-Koz cice 2007) pos ci was 1945 (Ke le Sawie wie nie tej swojej maej ojczyz nie. Pisa o niej ro wniez w wielu wczes niejszych tekstach, a tytu Honorowego Obywatela Miasta dzierzyn-Koz dztwa Ke le z 2000 r. i nadany w 2002 r. tytu Honorowego Obywatela Wojewo Opolskiego oraz przyznana w tym samym roku Nagroda im. Wojciecha Korfantego sprawiy wydaje wie cej satysfakcji niz Profesorowi jak sie wszystkie inne wyro z nienia, jakie Jego udziaem. staway sie cicach i Koz rozpocze ta w 1937 r. edukacja Karola Joncy W Sawie lu dokonaa sie w szkole podstawowej. Po wejs ciu do miasta Armii Czerwonej w 1945 r. pracowa przymusowo pod nadzorem funkcjonariuszy radzieckich w charakterze pomocnika w miejscowym Liceum Ogo maszynisty w Koz lu-Porcie, w 1950 r. ukon czy nauke lnoksztacym. W latach 1950-1954 studiowa prawo na Uniwersytecie Wrocawskim, kto ca remu dochowa wiernos ci do kon ca z ycia. Po zoz eniu egzaminu magisterskiego rozpocza kariere naukowa w seminarium nestora wrocawskich historyko byskotliwa w prawa, prof. Seweryna Wysoucha, zas po jego s mierci w 1968 r. wspo pracowa z prof. Franciszkiem . Obaj w ro Ryszka wnym stopniu uksztatowali jego terytorium badawcze. Od S. Wysoucha laska, w szczego zafascynowanie historia S spoeczna tej ziemi; od przeja lnos ci historia dziejami Trzeciej Rzeszy. Oba nurty F. Ryszki pochodziy impulsy do zainteresowania sie laska z soba udatnie poa czyc Karol Jonca potrafi zreszta ; wiele jego teksto w to prace o roli S w polityce hitlerowskich Niemiec.

368

Wspomnienia

c tych, nosza ce s Pierwsze publikacje Karola Joncy z lat pie dziesia lady tematyki preferowanej przez pan stwo w okresie tzw. przeomu metodologicznego w nauce, ale i deficytowej, poznawczo niedoinwestowanej, przy tym oparte na solidnych podstawach z ro dowych i rzetelne w interpretacji, zostay podsumowane w monografii Pooz enie robotniko w lasku w latach 1889-1914. Ksiaz w przemys le go rniczo-hutniczym na S ka przyniosa Autorowi doktorat w 1958 r., zostaa opublikowana w Wydawnictwach Uniwersytetu Wrocawskiego z uznaniem krytyki. Kontynuacje badan spoeczna dwa lata po z niej i spotkaa sie nad historia laska wyraz S aa obszerna i wnikliwa rozprawa Polityka socjalna Niemiec w przemys le laska 1871-1914 (1966), kto jego udanego przewodu cie zkim Go rnego S ra bya podstawa laska w czasach przed pierwsza wojna s S habilitacyjnego. Do badan nad historia wiatowa laskich, organu s Karol Jonca wraca jeszcze nieraz, najcze ciej na amach Studio w S laskiego w Opolu, kto pca redaktora i redaktorem Instytutu S rych w latach 1969-1984 by zaste gospodarcza , teksty naczelnym. Pokosiem tych badan pozostay m.in. fascynacje historia publikowane zaro wno w formie analitycznych studio w z ro dowych, lokowanych na amach periodyko w naukowych (zarys dziejo w gospodarczych i spoecznych Koz la, Strzelec Opolskich, studium o planach budowy dro g wodnych Odra Dunaj i Odra Wisa, rozprawa skim hutnictwie cynku przed I wojna o stosowaniu ustawodawstwa socjalnego w s la ), jak i w postaci opracowan czniko s wiatowa syntetycznych, skrypto w dla studento w i podre w akademickich. Byy to: Historia gospodarcza Polski w zarysie do 1939 r. (1984), Dzieje gospodarcze Polski do 1939 r. (1996), Rozwo j gospodarczy Polski do 1939 roku (I wyd. gospodarcza i spoeczna w wykonaniu Karola Joncy, choc 2000). Badania nad historia zajmoway w Jego two rczos ci raczej miejsce uboczne, byy wzorem sumiennos ci warsz podstawe tatowej i wnikliwos ci analitycznej. To cechy Jego pisarstwa, kto re stanowiy dobra dla sukcesu dociekan nad go wnym polem Jego naukowych pasji i badawczych inwestycji, jakimi byy dzieje Niemiec w okresie panowania w nich faszystowskiego totalitaryzmu: ruch lasku, idee narodowego socjalizmu, NSDAP i ujednolicanie kraju, polityka hitlerowska na S antysemityzm, problematyka obozowa, brunatne uniwersytety w Niemczech, postawy lazako ludnos ci polskiej S w w czasie wojny, los Wrocawia w latach II wojny s wiatowej, ruch oporu przeciwko dyktaturze narodowych socjalisto w w samej Rzeszy. do tragicznych Pierwsze prace Karola Joncy z zakresu niemcoznawstwa odnosiy sie on wespo dziejo w Wrocawia w latach wojny. W 1962 r. podja z Alfredem Koniecznym z wadco kompleksowe badania nad dziejami oble enia i kapitulacji tej skazanej wola w twierdzy. Kolejne rezultaty z Niemiec na zagade mudnych poszukiwan autorzy ogaszali w obszernych tomach: Festung Breslau. Documenta obsidionis (1962), Upadek Festung Breslau (1963), Kronika dni oble zenia (1964), Festung Breslau in den Berichten eines garskim, z kto kszos Pfarrers Paul Peikert (1974). Byy to bestsellery na rynku ksie rych wie c saja ca w swej wymowie i pedantyczna warszwznawiano siedmio- i os miokrotnie. Wstrza z tatowo dokumentacja bya wcia obudowywana i uzupeniana nowymi ustaleniami autoro w, publikowanymi na amach periodyko w. Karol Jonca wprawia w osupienie swych niemiec oprowadza po odbudowanym mies kich gos ci, kto rych zawsze osobis cie i z satysfakcja cie; wiedzia wszystko o ludziach tamtych lat, zna niemal kaz de stanowisko ogniowe, potrafi odtworzyc przebieg fronto w, doskonale rozpoznawa konflikty w niemieckim dowo dztwie, cej tamten Wrocaw. z pietyzmem dochodzi do prawdy o ludnos ci polskiej zamieszkuja laska zaprzatay umys hitlerowskich Niemiec wobec ludnos Badania nad polityka ci S Jego prac w tej dziedzinie otwieraa Karola Joncy przez cae two rcze z ycie. Bibliografie lasku Opolskim 1933-1940. waz na monografia Polityka narodowos ciowa Trzeciej Rzeszy na S

Wspomnienia

369

do profesury. Pisa o aktywnos Studium polityczno-prawne (1970), kto ra otworzya droge ci skiej SS, o roli opolskiego Gestapo hitlerowskich suz b specjalnych w tym regionie, o s la w penetrowaniu administracji prowincji, o sprawie likwidacji polskich nauczycieli czonych do rejencji opolskiej, o udziale s skiej w powiatach Zawiercie i Blachownia, wa la , o poste puja cej brutalizacji polityki Niemiec SS w przygotowywaniu agresji na Polske wobec polskiej mniejszos ci, o narodowo-socjalistycznej polityce wobec kos cioo w, lasku w czasie o zaoz eniach hitlerowskiej polityki s cigania obywateli sowieckich na S wojny, o instrumentalnym traktowaniu problemu ochrony mniejszos ci narodowych, widnica o wysiedlaniu Niemco w i osadnictwie ludnos ci polskiej na obszarze Krzyz owa S w pierwszych latach powojennych. Wiele w tych studiach wysiku pionierskiego, troski zywanie konkretnych dziaan o detal, dbaos ci o powia z ogo lnymi trendami polityki o to, by przekonac niemieckiej. Autor stara sie czytelnika do swoich tez przez czeniu z edycja dokumentowanie wywodo w. Wiele artykuo w i rozpraw wydawano w poa z ro de, co naturalnie uwiarygodniao komentarz. Taki charakter miay publikacje ce badanie akcji kryja cej sie pod kryptonimem noc i mga zbrodniczego obejmuja wzie cia z lat 1941-1944, polegaja cego na pozbawianiu wolnos przedsie ci i wywoz eniu bya w nieznane go wnie ludnos ci z ydowskiej z krajo w Europy Zachodniej. Ich synteza wydana po francusku wespo z Alfredem Koniecznym monografia-dokument Nuit et Brouillard (1981). cego waz cze s Tu dotykamy kolejnego nurtu, stanowia na c bibliografii prac naukowych Karola Joncy, a mianowicie Jego badan nad antysemityzmem w hitlerowskiej Rzeszy. ydo s przes Z pasja ledzi prehistorie ladowan Z w w kraju poeto w i mys licieli wspo pracowa tu m.in. z zaprzyjaz nionym badaczem niemieckim Wernerem Jochmannem pro bowa odpowiadac na pytanie o z ro da i etapy niemieckiego bo nie tylko hitlerowskiego antysemityzmu, prezentowa bogaty materia o smutnym z niwie przezanie (Endlsung) kwestii z s ladowan , kto re miay na celu ostateczne rozwia ydowskiej. ydo Z Szczego owo przedstawia martyrologie w wrocawskich. Unikatowa w literaturze saja ca monografia dokument zbrodni: Noc krzysztaowa i casus s wiatowej bya wstrza w 1992 r. i kto Herschela Grynszpana, kto rej pierwsze wydanie ukazao sie ra od razu a poczesne miejsce w naukowym obiegu. zaje w opinii Karola Joncy konstrukcja skadaja ca Antysemityzm nie by oczywis cie jedyna na zbrodnicza rzeczywistos sie c hitlerowskiego totalitaryzmu. Jako historyk doktryn politycznych i prawnych, kierownik Katedry tej dyscypliny na Wydziale Prawa i Administracji nad mglistymi zasadami narodowosoUniwersytetu Wrocawskiego uwaz nie pochyla sie du, kto cjalistycznego s wiatopogla ry praktykowanie za nie tylko umoz liwia, ale don ca. Pisa o tzw. socjalistach z katedry w rozwijaniu idei pan otwarcie zache stwa pomocy spoecznej, o teorii wielkiego obszaru w krajach naddunajskich i bakan skich, o ewolucji cia pan poje stwa prawnego, o teoriach prawa natury w Niemczech, o decyzjonizmie Carla Schmitta, o uzasadnianiu przygotowan wojennych na Wschodzie, o koncepcji pan stwa wodzowskiego, o miejscu apologii wojny pos ro d zasad narodowo-socjalistycznego s wiatopodu, o ujednolicaniu uniwersyteto tki doniose, podnoszone w polskim gla w. Byy to wa pis miennictwie rzadko; traktowane jako legitymizacja polityki terroru i zagady caych narodo w, wiernie uzupeniay zbrodniczy charakter faszystowskiego totalitaryzmu, choc nie stworzyy jego caos ciowego, spo jnego konterfektu. W nawale prac Karol Jonca nie kon czy tymi tematami; jego ruchliwy umys wskazywa mu wcia z studio w nad napocze nowe perspektywy badawcze.
d Zachodni 2008, nr 2 24 Przegla

370

Wspomnienia

tkiem, kto z boko, by problem antyhitlerowskiego Wa ry Autor dra y konsekwentnie i ge ruchu oporu. Szed tu s ladem, kto ry zostawiali badacze niemieccy, z kto rymi wspo pracowa ciolecia, ale tez przez dziesie mia swoje preferencje. Przez prawie trzydzies ci lat pochyla sie giem z Krzyz grupa spiskowco nad Kre owej (Kreisauer Kreis), czyli nad ta w, kto rzy zwro cili przeciwko Hitlerowi w dwo sie ch ostatnich latach wojny. Dokonywa starannych studio w biograficznych czonko w opozycyjnej grupy, poddawa rozbiorowi ich polityczny program, nad motywami tkwia cych w nim postulato pnego podsumowania zastanawia sie w. Wste dziaalnos ci grupy dokona w redagowanej przez siebie pracy zbiorowej z 1970 r.: Studia nad antyhitlerowska opozycja w Trzeciej Rzeszy 1933-1945. Z czasem przywo dca spiskowco w karty kilkudziesie ciu prac Karola Joncy, z Krzyz owej, hr Helmuth James von Moltke, zaja kto ry swojego bohatera nie tylko podziwia, ale i z jego programem w duz ej mierze sie d do swoistej hipertropii w interpretacji tego programu nie byo daleko, identyfikowa. Sta ro wniez do pomniejszania faktu, z e arystokratyczna grupa z Krzyz owej bardziej walczya stwo, niz z Hitlerem, kto ry przesta gwarantowac zwycie z narodowym socjalizmem. Intencje K. Joncy byy jednak szlachetne: Denken mit Moltke. Gedanken ber Kreisau und Krzyz owa (2003) oraz Mys lec z Moltkem na drodze do powstania Fundacji Krzyz owa dla z do Porozumienia Europejskiego (II wyd. 2006) dwie ksia ki, kto re miay przyczynic sie polsko-niemieckiego pojednania, odzwierciedlay apogeum tego etapu w z yciu i two rczos ci Karola Joncy, kiedy wspo praca z powojennymi i ponownie zjednoczonymi Niemcami naczelnym imperatywem jego aktywnos stawaa sie ci. Nalez a do czonko w Senatu Zaoz y. Od 1993 r. cielskiego Europejskiego Uniwersytetu Viadrina we Frankfurcie nad Odra prowadzi na nim wykady dla polskich i niemieckich studento w, a w 2001 r. zosta przez te wyro doktora honoris causa. By czonkiem zaoz uczelnie z niony godnos cia ycielem Towarzystwa im. Edyty Stein oraz Fundacji Krzyz owa dla Porozumienia Europejskiego. Do kon ca swoich dni nie rezygnowa Karol Jonca z prowadzenia pracowitego, niezwykle z ekstensywnego z ycia. Wcia zaskakiwa nowymi tematami publikacji: dwa opase tomy Dekrety prezydenta Edvarda Benea. Niemcy w czechosowackiej doktrynie politycznej i prawnej z lat 1920-1945 (2005) oraz Wojna polsko-sowiecka 1920 roku w dokumentach tego najlepszym przykadem. Jeszcze jesienia 2007 r. niemieckiej dyplomacji (2002) sa ty tom swoich, zaoz rozesa dwudziesty dziewia onych przez siebie w 1974 r. Studio w cego sie stanu nad faszyzmem i zbrodniami hitlerowskimi. Do kon ca tez mimo pogarszaja dzynarodowym z zdrowia bra czynny udzia w krajowym i mie yciu naukowym. dzie bardzo brakowao licznemu gronu przyjacio Profesora be , kolego w, ucznio w. Henryk Olszewski