You are on page 1of 30

D ZACHODNI PRZEGLA 2012, nr 4

JADWIGA KIWERSKA Jadwiga Kiwerska Poznan

WIECIE ZRO Z NICOWANYCH POTE STANY ZJEDNOCZONE W S G g Stany Zjednoczone w s wiecie zro z nicowanych pote
Pytania o nowe tendencje i charakter amerykan skiej polityki zagranicznej stawiane byy zawsze, ilekroc s wiat poddawany by silnym turbulencjom i wstrza som. Wynikao to z faktu, z e od czasu II wojny s wiatowej Ameryka odgrywa role ca na arenie mie dzynarodowej. Z drugiej strony, takz dominuja e kondycja Stano w Zjednoczonych oraz gotowos c Amerykano w do ponoszenia odpowiedzialnos ci za dzynarodowa . Przeom bieg spraw w s wiecie z ywo interesoway spoecznos c mie pierwszej i drugiej dekady XXI w. by was nie takim szczego lnym momentem dla ca sie sytuacje finansowa Stano w Zjednoczonych. Chodzio nie tylko o pogarszaja dzaja ca Ameryke , podobnie jak wiele innych pan w kraju i na s wiecie, wpe stw kszy od dziesia tko w najwie w lat kryzys gospodarczy. Takz e w sensie politycznym tkowa. Przede wszystkim zdawa sie lub lepiej geopolitycznym sytuacja bya wyja dek, kto po zakon odchodzic w przeszos c porza ry wyoni sie czeniu zimnej wojny s wiat jednobiegunowy, zdominowany i ksztatowany w duz ej mierze przez Pax 1 dek istnia przez lata dziewie c te ubiegego stulecia, dziesia Americana . Taki porza statusem supermocarstwa, a cza c bezprecedensowy gdy to USA cieszyy sie na potencja militarny, gospodarczy, technologiczny, kulturowy i polityczny 2. Moz standardy, byo wo wczas odnies c wraz enie, z e to Stany Zjednoczone wyznaczaja sytuacje mie dzynarodowa i maja decyduja cy wpyw na normy i wartos ci, kreuja zywanie go na kondycje rozwia wnych konflikto w, pozytywnie tez oddziauja wspo lnoty transatlantyckiej waz nego czynnika nie tylko bezpieczen stwa europejskiego, ale ro wniez globalnej rangi Ameryki. Skonio to nawet niekto rych analityko w do nazwania tego okresu Wiekiem Optymizmu (Age of Optimism) 3.
1 jednobiegunowos dku zdominowanego przez USA wykreowa prawie dwie Formue ci jako porza dekady temu Charles Krauthammer. On ro wniez przewidywa nadejs cie wielobiegunowos ci: Za mniej cej jedno pokolenie pojawia sie pan ce swoja pote ga Stanom Zjednoczonym i s wie stwa doro wnuja wiat dzie w swojej strukturze przypomina epoke sprzed I wojny s be wiatowej (The Lonely Superpowers, Foreign Affairs 1990). 2 Zob. Z. Brzezin ski, Wielka szachownica. Go wne cele polityki amerykan skiej, Warszawa 1998, s. 27-28. 3 Takiego okres lenia uz y G. Rachman w swojej pracy: Zero-Sum Future: American Power in an c je do lat 1991-2008. Age of Anxiety, (2010), odnosza

28

Jadwiga Kiwerska

dne wyznaczniki pote gi ameryPod koniec pierwszej dekady XXI w. bezwzgle ce. Pomimo trudnych interwencji w Afganistanie kan skiej nadal pozostay znacza kszao swo oraz Iraku pan stwo amerykan skie cay czas powie j potencja militarny (koszty roczne obecnos ci zbrojnej USA w tych dwo ch krajach 125 mld dol. stanowiy wo wczas mniej niz 1 proc. amerykan skiego PKB). Nakady budz etowe ponad 500 mld dol. (nie licza c tych na operacje w Iraku Ameryki na obrone cej i Afganistanie) to blisko 50 proc. s wiatowych wydatko w zbrojeniowych (wie czne nakady kolejnych 14 pan cej oz niz a stw na lis cie tych, kto re najwie yy na dominacja Stano ) 4. W rezultacie utrzymywaa sie w Zjednoczonych we obrone dowych, marynarce, siach powietrznych. Amerywszystkich rodzajach wojsk: la kan skie siy zbrojne jako jedyne mogy operowac w odlegych regionach s wiata, c , dysponuja odpowiednia logistyka zaopatrzeniem, s rodkami transportu. amerykan Silna nadal wydawaa sie ska baza ekonomiczna oraz technologiczna, puja cych kopoto i to pomimo juz wo wczas wyste w finansowych i gospodarczych Stano w Zjednoczonych sabego dolara, perturbacji na rynku nieruchomos ci i zaduz enia hipotecznego Amerykano w, wreszcie wysokiego deficytu budz etowego (w 2008 r. przekroczy on 400 mld dol.). Jednak gospodarka amerykan ska bya jeszcze najsilniejsza na s wiecie i najbardziej konkurencyjna. Starczy powiedziec , z e gna wartos PKB USA osia c okoo 14 bln dol. (PKB Rosji to zaledwie 10 proc. gu 25 lat by wie kszy niz amerykan skiego) i jego wzrost w cia w Europie czy Japonii 5. dnego spadku pote gi USA. Te wskaz niki nie powinny jednak przesaniac wzgle Udzia Ameryki w s wiatowym imporcie wynosi wo wczas zaledwie 15 proc. czwarta produktu globalnego, ale proporcja ta Wprawdzie jej PKB stanowi jedna gi azjatyckie, w tym przede wszystkim Chiny, rozwijay sie malaa, poniewaz pote znacznie szybciej niz Stany Zjednoczone. Prymat Ameryki podwaz any by takz e nie w innych dziedzinach. Bo chociaz amerykan ski potencja militarny wydawa sie miec sobie ro wnych, a po 11 wrzes nia 2001 r. wzrosa liczba amerykan skich baz w niekto w s wiecie (amerykan skie bazy pojawiy sie rych byych republikach radzieckich), to jednak w tym samym okresie USA dos wiadczyy wojskowych w peni spacyfikowac ciu lat okupacji, poraz ek. Nie udao sie , pomimo pie dwudziestoczteromilionowego pan stwa Iraku. Wprawdzie strategia realizowana od 2007 r. przez gen. Davida Petraeusa odnosia sukcesy, to jednak do penego daa powodzenia byo jeszcze daleko. Podobnie, a moz e nawet gorzej, wygla o efektywnos sytuacja w Afganistanie. Podwaz ao to teze ci militarnej Stano w Zjednoczonych, a takz e NATO filara bezpieczen stwa euratlantyckiego, pod realizowano misje wojskowa w Afganistanie. kto rego flaga Wszystkiemu temu towarzyszyo osabienie politycznych wpywo w Ameryki ce do stawiania tezy o schyku jej supremacji. Nie ma przesady ws wiecie, skaniaja
4 5

Wg F. Zakaria, The Future of American Power, Foreign Affairs MayJune 2008, No. 3, s. 27. Tamz e.

g Stany Zjednoczone w s wiecie zro z nicowanych pote

29

w stwierdzeniu, z e dyskusja na ten temat opanowaa pod koniec pierwszej dekady , prowadzona tez XXI w. publicystyke bya w gronie czoowych amerykan skich dzynarodowych. Tak jak po politologo w i specjalisto w w zakresie stosunko w mie zakon czeniu zimnej wojny za czaso w Georgea H. W. Busha seniora w Stanach to narodowa debate na temat amerykan Zjednoczonych podje skiej strategii w nadcych latach, tak teraz u kresu prezydentury Georgea W. Busha juniora chodza nad zmiana roli i znaczenia Ameryki w s zastanawiano sie wiecie, nad wielce prawdopodobnym zmierzchem jej supermocarstwowos ci. Jedni autorzy analizowali przyczyny tego procesu, jego przejawy i konsekwencje. Inni natomiast polemizowali z tak kategorycznymi wizjami kresu amerykan skiego prymatu. W dyskusji tej uczestniczyli analitycy, kto rzy swego czasu prorokowali wyo porza dku zdominowanego przez charakterystyczne dla Ameryki wartos nienie sie ci , liberalizm. I tak Francis Fukuyama, odchodza c od swego i zasady: demokracje cz o postamerykan puje kon ca historii, pisa wre skim s wiecie, w kto rym naste cej sile odekspansja krajo w azjatyckich, takz e pan stw sabych, lecz o rosna cych odmienne od Zachodu normy 6. Zabiera gos w tej dziaywania, reprezentuja debacie Zbigniew Brzezin ski, kto ry juz przed laty pisa, z e Amerykanie powinni przejs . Teraz stawia teze , traktowac przywo dztwo swego kraju jako sytuacje ciowa cze s z e Stany Zjednoczone roztrwoniy ogromna c swego prestiz u, a administracja Busha katastrofalnie zaszkodzia pozycji Ameryki w s wiecie. Nie przekres la jednak szans Stano w Zjednoczonych w przyszos ci. Pisa:
ce nie ma innego wyboru, niz U zarania nowej epoki mocarstwo dominuja tylko prowadzic polityke , kto zagraniczna ra jest prawdziwie s wiatowa w duchu, tres ci i wymiarze. Nic nie byoby gorsze dla Ameryki, a w konsekwencji dla caego s wiata, niz to, z e (...) jej polityka byaby powszechnie postrzegana jako arogancka i imperialna, (...) przekonana o wasnej nieomylnos ci (...). Oznaczaoby to koniec Ameryki jako supermocarstwa 7.

Modny juz wo wczas politolog Parag Khanna przyczyn tego, z e Ameryka traci przywo dztwo w s wiecie, dostrzega zaro wno po stronie amerykan skiej, jak i w watrznych. Jego zdaniem hegemonizm Ameryki wywoa dyplomatyczrunkach zewne cia, kto ne i gospodarcze kontrposunie re miay na celu osabienie amerykan skiej alternatywnego porza dku s pozycji i budowe wiatowego wielobiegunowego. imperialnych I dalej dowodzi, z e Ameryka musi raz na zawsze pozbyc sie c zmierzch pretensji 8. Z kolei politolog i dyplomata Richard N. Haass, dostrzegaja dominacji USA, rysowa nowy ukad, w kto rym nie ma wielobiegunowos ci, gdyz
F. Fukuyam a, Epoka sabych pan stw, Europa. Dodatek do Dziennika 16.08.2008. Z. Brzezin ski, Second Chance. Three Presidents and the Crisis of American Superpower, New York 2007, s. 215-216 (w j. polskim Druga szansa. Trzej prezydenci i kryzys amerykan skiego supermocarstwa, Warszawa 2008). 8 P. Khanna, The Second World: Empires and Influence in the New Global Order (2008); zob. tegoz , Poz egnanie z hegemonia, Europa. Dodatek do Dziennika 17.05.2008.
6 7

30

Jadwiga Kiwerska

dzie istnieje tak duz o nowych, alternatywnych os rodko w wadzy, z e trwac be 9 dach by Fareed Zakaria, autor nieustanna walka o wpywy . Podobny w swych sa z gos nej wo wczas ksia ki pt. The Post-American World. Przekonywa on, z e Ameryka jako mocarstwo upada, a w ksztatowanym nowym systemie globalnym cej pan one z dobrej koniunktury do gosu dochodzi coraz wie stw. Korzystaja w wie kszym stopniu uczestniczyc gospodarczej i chca w kreowaniu spraw s wiata 10. cej sie w Stanach Zjednoczonych dyskusji Na przeciwlegym biegunie tocza pozosta Robert Kagan, wierny neokonserwatystom i ich wizjom. Dla niego Ameryka bya nadal naturalnym liderem obozu demokratycznego, a szerzenie e Joseph S. Nye, uznany demokracji stanowio jej najwaz niejsze zadanie 11. Takz amerykan ski ekspert i publicysta dowodzi, z e choc amerykan skie dziaania sie z powszechna krytyka , to jednak atrakcyjnos w polityce zagranicznej spotykaja c Ameryki, jej wartos ci i zasady, kultura i dorobek cywilizacyjny nie ulegy deprecjacji 12. Zaro wno z prowadzonej wo wczas w Stanach Zjednoczonych debaty eksperto w, jeden zasadniczy wniosek, z jak i ksztatowanej realnie sytuacji w s wiecie pyna e amerykan zmniejszya sie ska zdolnos c wpywania na bieg spraw, wywierania presji zaro wno na pan stwa mocne, jak i sabe. Ameryka, choc nadal w liczbach dnych pozostaa pan z bezwzgle stwem pote nym, nie bya juz postrzegana jako swej woli, albo przy wsparciu bezwszechmocne mocarstwo zdolne, albo sia c i zmuszaja c innych precedensowego potencjau militarnego, ewentualnie naciskaja dzyzrealizowac swe cele. Osaba amerykan ska zdolnos c kreowania sytuacji mie zywania problemo narodowej i rozwia w. Stanom Zjednoczonym byo znacznie c trudniej niz poprzednio skrzykna innych, narzucic swo j punkt widzenia i wspo lnie dzynarodowej. Mogo to oznaczac one przywo dziaac na arenie mie , z e traca dztwo, nawet jes li de facto chodzio o przywo dztwo tylko w s wiecie Zachodu. ciolecia Nietrudno byo znalez c tego przyczyny. Sia Ameryki przez dziesie m.in. z wyznawanych przez nia wartos braa sie ci i zasad, modelowego rozwoju, trwania przy wolnos ci i demokracji. Czyli dysponowania soft power jak to kiedys tkowym krajem, ale e Ameryka jest wyja okres li J. S. Nye 13. Zawsze wierzyam, z
9 wiat po Ameryce. Pierwotnie artyku ten ukaza sie w Foreign Affairs R. N. Haass, S (MayJune 2008, No. 3) pt. The Age of Nonpolarity. 10 F. Zakari a, The Post-American World, New York 2008; zob. tegoz , The Future of American Power... 11 R. Kagan, The Return of History and the End of Dreams (2008); zob. t egoz art. Koniec marzen , powro t historii, Europa. Dodatek do Dziennika 11.08.2007. 12 Zob. wywiad z J. S. Nyeem pt. Bush nie zniszczy Ameryki, w Europa. Dodatek do Dziennika 5.05.2007. 13 O wartos ciach amerykan skich owej soft power Ameryki dostrzegalnych zaro wno w jej trznej, jak i zagranicznej pisa J. S. Nye w ksia z polityce wewne ce: Bound to Lead: The Changing Nature pnie koncepcje te rozwina w pracy: The Means to Success in of Americana Power, New York 1990; naste World Politics, New York 2004.

g Stany Zjednoczone w s wiecie zro z nicowanych pote

31

to sta d, z zuja cych brao sie e przewodzilis my w tworzeniu standardo w obowia tkiem od reguy pisaa Medelaine wszystkich, a nie dlatego, z e bylis my wyja wiecili przykadem wystarczy Albright 14. Jakkolwiek nie zawsze Amerykanie s wspomniec o kontrowersyjnej wojnie w Wietnamie, czy tak juz symbolicznych ca sie zjawiskach jak polowanie na czarownice w latach 50. XX w., utrzymuja przez dugi czas w poudniowych stanach Ameryki segregacja rasowa, czy wreszcie afera Watergate to jednak w stwierdzeniu J. S. Nyea o soft power, czyli wartos ciach atrakcyjnych dla innych narodo w, byo bardzo wiele racji. tpliwie polityka prowadzona Temu wizerunkowi Ameryki zaszkodzia niewa G. W. Busha w odpowiedzi na atak terrorystyczny 11 wrzes przez administracje nia . I tu pojawia sie wielki paradoks. Bo przeciez 2001 r. na Ameryke w imie wyznawanych wartos ci demokracji i wolnos ci Amerykanie atakowali Afgani sama doktryna Busha, stan w 2001 r. oraz Irak dwa lata po z niej, zreszta ca amerykan strategie w walce z terroryzmem, miaa na celu promowaokres laja ska pio, jes li nie zniszczenie, to na pewno osabienie nie tych zasad 15. Tymczasem nasta amerykan skiej soft power. Stany Zjednoczone straciy wiele ze swej moralnej siy, cej element amerykan stanowia skiej toz samos ci politycznej i czynnik jej pozycji w s wiecie. Zaszkodziy im z jednej strony Abu Ghraib i Guantanamo, gdzie pio pogwacenie zasad moralnych i humanitarnych, z drugiej zas nasta preferowadzynarodowej (doktryna Busha). nie opcji militarnej w dziaaniach na arenie mie Inwazja na Irak, ale tez wczes niej na Afganistan byy postrzegane przez wielu jako symbole globalnego imperializmu amerykan skiego. W tej sytuacji mo wienie o amerykan skim posannictwie dziejowym, czyli promocji demokracji i wolnos ci dla wielu spoecznos hipokryzja . Hipokryta nie stao sie ci i narodo w czysta sie powinien przewodzic , gdyz moralne fundamenty jego przywo dztwa staja podejrzane. Waz nym czynnikiem przywo dztwa bya zdolnos c budowania koalicji, pozys sie pod jednym sztandarem, kiwania sojuszniko w i partnero w, kto rzy zbieraja wspo w imie lnych wartos ci i dla tych samych celo w. Tej zdolnos ci administracji c unilateralizm i zasade , z Busha brakowao, ale tez preferuja e kto nie z nami, ten, przeciwko nam, Stany Zjednoczone, zwaszcza w okresie pierwszej kadencji cej, wykazyprezydentury Busha, zatraciy atrakcyjnos c jako lider koalicji. Co wie wana wo wczas arogancja, zbytnia pewnos c siebie, odrzucenie innych punkto w widzenia doprowadziy do pro b izolowania Stano w Zjednoczonych na arenie
M. Albright, Rady dla prezydenta, Europa. Dodatek do Dziennika 16.02.2008. w: G. W. Bush, The State of the Union Address: Zaoz enia doktryny Busha znalazy sie Washington, The White House, January 2002; The National Security Strategy of the United States, Washington, The White House, September 2002. Zob. szerzej: I. H. Daalder, J. M. Lindsay, The Bush Revolution: The Remaking of Americans Foreign Policy, The Brookings Institution, May 2003, s. 34 i n.; J. Kiwerska, Neokonserwatywna polityka Georgea W. Busha. Zaoz enia, realizacja i skutki, Zeszyty Instytutu Zachodniego nr 382005, s. 38-54.
14 15

32

Jadwiga Kiwerska

dzynarodowej, a nawet spowodoway sprzysie z przeciwko aroganmie enie sie zdolnos ckiemu supermocarstwu. Ameryka zyskaa niebywaa c budowania politycznych koalicji nie woko siebie jak to byo w przeszos ci ale przeciw sobie. Ekipa Busha zmarnowaa ten wielki adunek emocjonalnej solidarnos ci po 11 wrzes i poparcia, jakimi Ameryka cieszya sie nia 2001 r. Nie stworzya cego nowy model na tym niczego konstruktywnego i pozytywnego, ksztatuja jako stosunko w na s wiecie. W efekcie Stany Zjednoczone nie sprawdziy sie wiarygodny i odpowiedzialny lider. Dlatego u kresu prezydentury Busha pan stwo amerykan skie dos wiadczao ci, sprzeciwu, nieufnos bezprecedensowej nieche ci, a nawet nienawis ci. Te negatywne uczucia nalez ao tumaczyc nie tylko efektami zej polityki Busha. Bya to ge , kto ro wniez reakcja na amerykan skie bogactwo i pote ra nie tylko u wrogo w c wzbudzaa zawis c i zazdros c , poteguja kompleksy. Antyamerykanizm sta sie zjawiskiem niemal powszechnym i niemalz e main streamem ws ro d ro z nych cym w wielu wypadkach budowanie przyjaznych i bliskich spoecznos ci, utrudniaja stosunko w z Waszyngtonem. Niekto rzy przywo dcy europejscy, i nie tylko oni, trznych rozgrywkach politycznych, z odczuli boles nie w wewne e sprzyjanie Amery osabic w kraju, ce i bliskie kontakty z prezydentem Bushem moga ich pozycje a nawet pogrzebac szanse wyborcze. Innymi sowy proamerykanizm nie popaca, swoista moda i atutem politycznym. Czy nawet natomiast antyamerykanizm sta sie ksza pote ga moz globalnego przywo najwie e odgrywac role dcy, gdy wywouje tyle one do kon zawinione? zych emocji, nawet jes li nie sa ca uzasadnione i przez nia retoryczne. Najgorsze, z ono takz Pytanie wydawao sie e odnosio sie e do cym waz przywo dztwa w ukadzie transatlantyckim, stanowia ny czynnik globalnej pozycji Stano w Zjednoczonych. kszej pote gi militarnej Z kolei niepowodzenia w Iraku pokazay sabos c najwie ske , i to niezwykle spektakulars wiata. Wprawdzie Ameryka poniosa juz kiedys kle w Wietnamie. Ale wo na wczas sytuacja bya inna czas zimnej wojny ce sie poczucie zagroz i utrzymuja enia radzieckiego. To niejako automatycznie s i trwale czynio ze Stano w Zjednoczonych patrona i obron ce wiata zachodniego. tego wasnego interesu, nikt z pan I tego statusu, dla dobrze poje stw Zachodu nie , ca podwaz a. Wietnam by jedynie poraz ka czynia wieksze spustoszenia w mys leniu i postawach Amerykano w, niz u sojuszniko w zagranicznych, a zwaszcza ws ro d da inaczej, i poprzywo dco w pan stw zachodnioeuropejskich. Teraz s wiat wygla satysfakcja , ale czucie, z e amerykan ski kolos nie jest juz tak silny, napawao pewna zdyskontowania tego faktu. Inne mniejsze pote gi, ro i wzmacniao wole z ne pan stwa ce sie wie kszego udziau w decydowaniu o porza dku spraw w s dobijaja wiecie lub ce zademonstrowac pragna swe nowe moz liwos ci otrzymay waz ny sygna: Ameryz ka nie jest juz tak pote na, jak mys lelis my. dzy Skonio to nawet niekto rych obserwatoro w do zastosowania analogii mie iracka a wojna burska z przeomu XIX i XX w., kto ska dla wojna ra chociaz zwycie

g Stany Zjednoczone w s wiecie zro z nicowanych pote

33

a na Zjednoczonego Kro lestwa i prowadzona gdzies na jego peryferiach, wpyne 16 dzic dzis przesa , czy ta analogia, jes li losy Imperium Brytyjskiego . Trudno juz chodzi o konsekwencje, bya suszna. Jedno jest natomiast pewne, z e Irak, a takz e c sabos Afganistan, obnaz aja ci militarne i polityczne Stano w Zjednoczonych podwaz yy ich prymat. Ameryka utracia atut, kto ry mo g decydowac o jej roli jako zywac z andarma w pozimnowojennym s wiecie gotowego rozwia konflikty, skutecznie dziaac w wypadku zagroz enia, zdecydowanie reagowac na wrogie cia. Nie moz lub perswazja posunie e byc z andarmem ktos , kto nie potrafi sia wyegzekwowac swojej wadzy, choc by w dwudziestomilionowym pan stwie nad Tygrysem i Eufratem. Ameryka w dos c powszechnym przekonaniu zawioda cy zaufanie strateg. jako skuteczny, kompetentny i budza gna c Takz e konflikt gruzin sko-rosyjski z sierpnia 2008 r., z eby sie do kolejnego przykadu, obnaz y niemoc Stano w Zjednoczonych, kto re nie miay na tyle silnych instrumento w, aby wymusic na Rosji cokolwiek. Sama perswazja i nacisk osabio zday. Zas nego supermocarstwa nie na wiele sie zastosowanie argumentu siy nie . Owa niemoc dyplomacji amerykan wchodzio w gre skiej, pozbawienie jej mocnych narzedzi nacisku gospodarczych, militarnych, a nawet politycznych, odnies c moz na byo takz e do innych regiono w s wiata i ro z nych konflikto w: Bliski Wscho d, kwestia nuklearyzacji Iranu i Korei Pn., fundamentalizm islamski i terroryzm dzynarodowy. Wobec wszystkich tych zagroz mie en i wyzwan Stany Zjednoczone albo wykazyway nieskutecznos c , bezsilnos c i brak wiarygodnos ci, albo do ich podjecia potrzeboway wsparcia innych pan stw i si. Waszyngton nie mia juz cego gosu w rozstrzyganiu problemo decyduja w i sporo w w s wiecie, znalaz sie geopolityczna przejmoway inne mocarstwa niemalz e w defensywie, a ofensywe regionalne, takie jak Rosja czy Chiny, a nawet Unia Europejska 17. tak ro z ga , ale Dziao sie wniez dlatego, z e Ameryka wprawdzie wcia bya pote bardzo wielu innych aktywnych funkcjonowaa w s wiecie, w kto rym pojawio sie konstrukcje geopolityczgraczy. Ukad jednobiegunowy przechodzi zatem w nowa . Jest kwestia dyskusji, w jakiej mierze same Stany Zjednoczone swymi na dziaaniami i faktem, z e zatraciy atrybuty lidera i s wiatowego policjanta, przy do zmiany porza dku rzeczy. Pojawiay sie bowiem gosy, z czyniy sie e to juz Bill Clinton nie wykorzysta ukadu jednobiegunowego i dlatego pozimnowojennej przekuc dek liberalny pod dywidendy pokojowej nie udao sie na globalny porza ao kierunkiem Ameryki 18. Niestety komentatorzy nie precyzowali, co nalez fantastyczna szanse , jaka miay Stany Zjednoczone po zakon uczynic , aby te czeniu zimnej wojny, zdyskontowac dla budowy trwale zdominowanego przez USA nie uda sie dku mie dzynarodowego 19. Przeciez ekipa Busha wykazaa, z e sia porza
Zob. W. Mit chell, Ameryka sabnie, Rosja w ofensywie, Gazeta Wyborcza 30-31.08.2008; takz e F. Zakaria, The Future of..., s. 20-22. 17 Zob. W. Mitchell, Ameryka sabnie... 18 P. Khanna, Poz egnanie z hegemonia... 19 Z. Brzezin ski, Tarcza tak, ale nie taka, Polityka 7.06.2008.
16

34

Jadwiga Kiwerska

tego uniwersalnego adu liberalnego pod przewodem Ameryki zbudowac , zas misje promowania demokracji realizowac Clinton w ro z ny sposo b stara sie . Wszak rodkowo-Wschodniej, dawnych satelito cie trzech pan w przyje stw z Europy S zku Radzieckiego, do NATO temu mie dzy innymi celowi suz Zwia yo was nie poszerzeniu i umocnieniu obszaru demokracji i wolnos ci. c zatem w susznos Nie wnikaja c tych zarzuto w, nalez ao przyznac , z e juz c nie chca c, musiay u progu drugiej dekady XXI w. Stany Zjednoczone, chca gami, a takz konkurowac na geopolitycznym rynku z innymi pote e grupami politycznymi o ro z nym obliczu. I to pomimo tego, z e nadal Ameryka jako jedyna dysponowaa wszystkimi naraz atrybutami supermocarstwowos ci: ekonomicznymi, militarnymi, technologicznymi i politycznymi. Pozostae mocarstwa posiaday sto pojedyncze atuty, ale powodoway one, z zro z nicowane i cze e na okres lonym cej do powiedzenia. W s polu miay te pan stwa coraz wie wiecie skomplikowanych zan powia i uzalez nien , zwaszcza gospodarczych byy w stanie silniej niz kiedykolwiek wczes niej blokowac , hamowac , a nawet torpedowac dziaania Waszyngtonu. przeciwko Ameryce. Jedni te nowa konstelacje Mogy tez sprzymierzyc sie geopolityczna nazywali ukadem wielobiegunowym lub powrotem do stanu rywalizacji mocarstw, inni mo wili o s wiecie bez bieguno w, dla innych zas wkroczylis my w okresie przejs w czas chaosu lub znalez lis my sie ciowym. W kaz dym razie jednym z najwaz niejszych zjawisk pierwszej dekady XXI w. nowych pote g, kto w duz byo pojawienie sie rych pozycje ym stopniu okres la zwiekszony potencja gospodarczy. To czynniki ekonomiczne spowodoway, z e w okresie tym nagle znaczenia nabray nowe pan stwa i regiony. Na niespotykana gospodarka rozwijaa sie w Chinach, Indiach, Azji Poudniowo-Wschodniej, skale ale tez Rosji, niekto rych krajach Afryki, Ameryki acin skiej, last but not least wiatowego kszaa swo zwie j potencja Unia Europejska. Wedug prognoz Banku S gu kolejnych kilkunastu lat miay potroic z 2008 r. Chiny i Indie w cia swo j docho d przeobraz narodowy. Zreszta enia w tych pan stwach i obszarach to temat sam dla siebie. Warto tylko zauwaz yc , z e ich rozwo j gospodarczy to jeszcze nie wszystko. kszaja ce sie moz Towarzyszya temu bowiem wielka ambicja i zwie liwos ci w za siebie juz kresie dziaan politycznych. Wszystkie te kraje postrzegaja nie jako pionki przesuwane na geopolitycznej szachownicy, pionki uz ywane w cudzej grze, ale jako penoprawnych uczestniko w globalnych dziaan twierdzi F. Zakaria 20. Zas Z. Brzezin ski dodawa: Jestes my s wiadkami bezprecedensowego przebudzenia s wiadomos ci s wiata. Po raz pierwszy w historii prawie caa ludzkos c jest politycznie s wiadoma 21. cej pozycji korzystac Wprawdzie nie wszystkie kraje chciay wo wczas z tej rosna , z w ro wnie duz ym stopniu i w podobnym charakterze. Zdawao sie e Chiny
20 z wywiadu z Fareedem Zakaria : Pax Americana sie Cyt. sowa pochodza skon czy, Dziennik 19-20.07.2008. 21 Wywiad ze Z. Brzezin skim, Tarcza tak, ale nie taka...

g Stany Zjednoczone w s wiecie zro z nicowanych pote

35

wie kszej wadzy, prestiz to wprawdzie chca u i uznania w s wiecie, ale pragna gna c czenie sie do systemu mie dzynarodowego, a nie przez osia poprzez wa jego obalanie czy przeksztacanie. Ich ambicje miarkuje pragmatyzm i wola, aby nie wzbudzac w reszcie s wiata poczucia zagroz enia pisa w 2007 r. akceptacje ich wewne trznego porza dku e na pena R. Kagan 22. Liczyy takz rzeczy autokratycznego i niedemokratycznego, a nawet opresyjnego, choc by w odniesieniu do Tybetu. przekonac Juz wo wczas moz na byo sie , z e ro z nym problemom i wyzwaniom bez zaangaz w s wiecie nie podoa sie owania Pekinu, kto ry coraz wyraz niej oddziaywa na bieg spraw. Chodzio nie tylko o ewentualne zablokowanie Darfuru. To was po nocnokorean skiego programu nuklearnego, ale o kwestie nie c ChRL, dostarczaja bron jednej ze stron konfliktu, skutecznie sabotowaa miedzyce na celu zakon tku Afryki. Zas narodowe wysiki, maja czenie wojny w tym zaka byc Stany Zjednoczone zdaway sie bezradne wobec dziaan Chin. Trudno bowiem rozlege interesy byo podejmowac rzeczywisty spo r z pan stwem, z kto rym ma sie cego rozwoju gospodarcze, co byo efektem zaro wno globalizacji, jak i imponuja Chin. Do symbolu bezradnos ci dyplomacji ekipy Busha uro s zatem gest amerykan skich sportowco w, kto rzy w sierpniu 2008 r. honorem niesienia flagi narodowej podczas uroczystos ci otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Pekinie obdarzyli Lopeza cego z Darfuru. Lomonga, obywatela USA, ale pochodza Jednak to przede wszystkim Rosja bya krajem, kto ry pomimo smuty cych zku Rapolitycznej i zaamania gospodarczego, towarzysza rozpadowi Zwia mocarstwowa pozycje , dzieckiego, nigdy nie straci zapau, aby odzyskac swa choc by w ograniczonym zakresie. Pierwsza dekada XXI w. sprzyjaa tym celom. dzi gospodarke rosyjska , a brak sensownej polityki Wzrost cen ropy naftowej nape ponosili ro energetycznej Zachodu, w czym wine wniez Amerykanie (zabrako planu ograniczenia zuz ycia ropy i znalezienia alternatywnych z ro de energii), uzalez ni dy Wadimira Putina, przywo wiele pan stw od dostaw z Rosji. Rza dcy zdeterdnego, kto re ka opanowa chaos z lat minowanego, skutecznego i bezwzgle ry silna 90. i przywro ci Rosjanom optymizm oraz poczucie dumy, spowodoway, z e Rosja ciu latach nie przypominaa juz s po dziesie tej, z kto ra wiat mia do czynienia pod koniec ubiegego stulecia. W 1999 r. jej produkt narodowy brutto wynosi 200 mld ga juz dol., a w 2008 r. sie 2 bln dol. Ro wnie szybko ro s budz et wojskowy Rosji. W 1999 r. na cele wojskowe przeznaczano okoo 3 mld dol., w 2008 r. byo to juz ce od wysokos ponad 40 mld dol. Wprawdzie byy to nakady znacznie odbiegaja ci s rodko w, jakimi dysponowa wtedy budz et amerykan ski (ponad 500 mld dol.), ale ce. samo tempo wzrostu nakado w na obronnos c w Rosji byo imponuja c kraj ten zyska nowa twarz i nowe, wie ksze moz Tak wie liwos ci gospodarcze c nawet ustalone zasady i normy oraz polityczne. Zamierza z tego korzystac , burza powania, uciekaja c sie do znanych z przeszos poste ci metod dziaania: fakto w
22

R. Kagan, Koniec marzen , powro t historii...

36

Jadwiga Kiwerska

swych racji, odzysdokonanych, szantaz u energetycznego, egzekwowania sia a kiwania strefy wpywo w, czyli prowadzenia polityki imperialnej. Rosja pragne byc nie tyle partnerem co rywalem i konkurentem na arenie s wiatowej i w ten dku s sposo b ponownie wyznaczyc drugi biegun porza wiatowego lub przyczynic sie do jego wielobiegunowos ci. Gdy kilkanas cie lat temu Putin mo wi, z e rozpad zku Radzieckiego by najwie ksza katastrofa geopolityczna XX w., dla wielu Zwia cym pan komentatoro w stanowio to tylko wyraz pewnej nostalgii za nieistnieja st, z retoryka stay wyraz wem. Po latach okazao sie e za ta ne cele odzyskanie dzynarodowej, a nawet przywro utraconej pozycji i roli na arenie mie cenie takiego dku geopolitycznego, kto porza ry byby korzystny dla Moskwy. Rosji nie chodzi dzynarodowy ukad pozimnowojenny, o ten czy inny system rakietowy, lecz o mie kto ry jej sie nie podoba i kto ry chciaaby zmienic powiada R. Kagan 23. Najlepszym odzwierciedleniem tych nowychstarych tendencji dziaania Rosji 8 sierpnia 2008 r. Nie wnikaja c w kwestie odpowiedzialnos by jej atak na Gruzje ci c problemu jego dalszych konsekwencji za konflikt gruzin ski, a takz e nie podejmuja tpliwie reakcja Kremla uderzenie zbrojne na dla zaangaz owanych stron, to niewa suwerenne, demokratyczne pan stwo, niszczenie jego infrastruktury wojskowej i cywilnej, uz ycie siy militarnej wobec ludnos ci cywilnej odsonio groz ne dne oblicze tego pan Rosji jako dziewie tnasi bezwzgle stwa. Jest to odrodzenie sie cego wyzwanie pozimnowojennemu adowi pisa towiecznego mocarstwa rzucaja wo wczas w doskonaej analizie Iwan Krastew. Jego zdaniem w ten sposo b Moskwa powro cia do centrum europejskiej oraz s wiatowej sceny politycznej, i bynajmniej nie jako przedmiot polityki 24. tpliwie rosyjska polityka zagraniczna po Gruzji bardziej kojarzya sie Niewa czeniu narodowych frustracji, z XIX w. Oparta bya na typowo rosyjskim poa tak duz ambicji i siy. Dlatego wojna w Gruzji cieszya sie ym poparciem rosyjskiej skie starcie z Tbilisi oznaczao bowiem koniec opinii publicznej. Dla Rosjan zwycie pozimnowojennych upokorzen , powro t w koleiny najlepszej z ich punktu widzenia mocarstwowej polityki. I z tych powodo w tez tak trudno byo znalez c ery Wadimira PutinaDmitrija Miedwiediewa. Nie uznawaa kompromis z Rosja zuja cymi standardami chciaby ona ograniczen i hamulco w, kto re zgodnie z obowia Moskwie w relacjach z jej najbliz szym otoczeniem narzucic Zacho d. Utrudniao to pewnos dziaania nie tylko Waszyngtonu, ale ro z caa cia wniez pan stw europejskich, osabiao skutecznos c podejmowanych przez nie inicjatyw, choc by w kwestii bezradnos Gruzji. Obnaz ya tym samym dos c duz a c amerykan skiej dyplomacji. W jakims stopniu powro t Rosji i nie tylko jej do roli aktywnego i silnego gracza dzynarodowej byo tez osabienia pozycji i prestiz na scenie mie konsekwencja u c Stano w Zjednoczonych. Z powodu swoich posunie i zaniedban USA przy spieszyy proces powstawania alternatywnych os rodko w wadzy i osabiy wasna
23 24

Tamz e. I. Krastew, Polityka mocarstwowa spo ka zo.o., Gazeta Wyborcza 23-24.08.2008.

g Stany Zjednoczone w s wiecie zro z nicowanych pote

37

wobec nich pisa R. N. Haass 25. Z kolei zdaniem F. Zakarii chodzio nie pozycje cz tylko o schyek Ameryki, tylko o wzrost znaczenia caej reszty 26. Bo opro wiele pote g regionalnych, w ro czoowych mocarstw pojawio sie z ny sposo b cych sytuacje mie dzynarodowa . ksztatuja pote ga sta sie Iran. Korzystaja c ze wzrostu cen ropy naftowej pan Taka stwo ajatollaho w uzyskao atrybuty mocarstwa regionalnego, kto re nie tylko odmawiao dkowania sie decyzjom wspo dzynarodowej, odnosza cym sie do podporza lnoty mie w Iraku, Libanie, Syrii, na jej programu nuklearnego, ale miao wpyw na sytuacje terytoriach palestyn skich w Izraelu. Charakter tego pan stwa, antyzachodnia i wroga wobec Izraela retoryka jego przywo dco w oraz prowadzona polityka stanowiy zaro wno zagroz enie dla amerykan skich intereso w w tym regionie, jak i ograniczenie dla polityki Waszyngtonu. a sie liczyc W Ameryce acin skiej zacze Brazylia, byc moz e Argentyna, Chile, Wenezuela. Problem z tym regionem s wiata polega na tym, z e Stany Zjednoczone, siaskoncentrowane na walce z terroryzmem, zaniedbay swych poudniowych sa do w. Nie potrafiy reagowac w odpowiedni sposo b na groz ne tendencje. Tym nie tylko lewicuja ca, ale skrajnie antyamerykan czasem Ameryka acin ska staa sie ska. Ton nadawali rewolucyjni i populistyczni przywo dcy, dla kto rych wzorem by Fidel Castro, a nieformalnym liderem Hugo Chvez. Atutem prezydenta Wenezueli droz ca ropa naftowa. Zyski z eksportu suz staa sie eja yy wspieraniu innych antyamerykan skich rez imo w w Ameryce acin skiej. W ten sposo b prezydent Wenezueli przeja role, kto ra poprzednio, w ramach, czy to doktryny Monroea, czy siedzkiej, peniy w tym regionie s polityki dobrosa wiata Stany Zjednoczone. cym ogromny kapita, takz Wenezuela bya kolejnym pan stwem zbijaja e poliki rosna cym cenom ropy naftowej. To wzrost popytu na ten surowiec tyczny dzie gu niecaej pierwszej dekady XXI w. podniesienie jego ceny z 20 spowodowa w cia . By to efekt nie tylko skomplikowanej sytuacji do grubo ponad 100 dol. za baryke w Iraku, waz nego eksportera ropy naftowej, ale ro wniez , a moz e przede wszystkim, cych gospodarczy boom wzrostu zuz ycia ropy w s wiecie, zwaszcza w przez ywaja Chinach, Indiach, ale tez Stanach Zjednoczonych. Brak amerykan skiej polityki dku polityczenergetycznej zdaniem eksperto w spowodowa zachwianie porza ki gigantycznym wpywom ze nego w s wiecie. Bowiem producenci ropy i gazu, dzie czyli do geopolitycznych pote g 27. sprzedaz y tych surowco w, doa komplikoway pan Ro wnoczes nie sytuacje stwa sabe. Wprawdzie trudno sie F. Fukuyamy, wedle kto dzynarodowy tym zgodzic z teza rej dzisiejszy s wiat mie wyro w nim silne pan ce sie z nia, z e nie dominuja stwa, lecz te sabe i czasami chyla tpliwie w obliczu sabos do ku upadkowi 28. Jednak niewa ci rza w, kiepsko sie wiat po Ameryce, Europa, dodatek do Dziennika 31.05.2008; zob. tez R. N. Haass, S F. Zakaria, The Future of..., s. 21-22. 26 F. Zakaria, The Post-American..., s. 48. 27 wiat po Ameryce... R. N. Haass, S 28 F. Fukuyam a, Epoka sabych pan stw, Europa, dodatek do Dziennika 16.08.2008.
25

38

Jadwiga Kiwerska

cych struktur pan wadze zacze y przejmowac funkcjonuja stwowych realna tam ce poza kontrola pan organizacje o charakterze radykalrozmaite, pozostaja stwowa cy swe nym, jak np. Hezbollah w Libanie, Hamas w Palestynie, talibowie odzyskuja upem ro pwpywy w Afganistanie. Niekiedy pan stwa te staway sie z nych przeste czych karteli, si terrorystycznych i skrajnie religijnych grup. Stosowanie w s wiecie sabych pan stw siy militarnej, kto ra stanowi waz ny atrybut Stano w Zjednoczonych, najcze s okazywao sie ciej nieskuteczne. Nie moz na uz ywac twardej siy do tworzenia legalnych instytucji pan stwowych, do konsolidacji polityki twierdzi na swe siy Fukuyama. I podawa przykad: Stany Zjednoczone przeznaczaja zbrojne ogromne sumy, nieporo wnywalne z z adnym innym pan stwem. A jednak ciu lat usilnych i kosztownych staran sytuacji w Iraku, mimo pie , nie udao im sie 29 wiec sposo b ten was nie s wiat pan stw sabych ogranicza ustabilizowac . W jakis ge Ameryki. pote g W tym nie do kon ca jeszcze wykrystalizowanym s wiecie zro z nicowanych pote pozycje zaje a Europa drugi czon ukadu transatlantyckiego. Bezpos nowa rednim spadkiem po erze Busha byo bowiem z jednej strony spustoszenie w relacjach sabna cej pozycji euroatlantyckich, z drugiej zas dyskontowanie przez Europe okazac Stano w Zjednoczonych. Ro z ne pan stwa europejskie poczuy, z e moga i nie be dzie to juz Ameryce niesubordynacje dla nich stanowio problemu. Stolice tkowy komfort w silnym artykuowaniu wasnych poeuropejskie zyskay wyja do do gla w, formuowaniu krytycznych wobec polityki amerykan skiej sa w, zajmowania nawet konfrontacyjnej postawy w stosunku do Waszyngtonu. Rzecz jasna powao nie dotyczyo to wszystkich pan stw europejskich, zro z nicowanie takie wyste ws ro d samych czonko w Unii Europejskiej. Jednak front antyamerykan ski zyska sie przycia gania dla ro duz a z nych, dotychczas nawet odlegych, jes li idzie sie przeciw Stanom o interesy polityczne, krajo w. Inne pan stwa mobilizuja Zjednoczonym ostrzega Fukuyama 30. Natomiast Ameryka przynajmniej przez partnerem mniej poz danym, wre cz niewygodnym. pewien czas staa sie a z Problemem by ro wniez mocno nadwere ony wizerunek Ameryki ws ro d Euro jednym z najmniej lubianych przywo pejczyko w. Prezydent Bush sta sie dco w s politycznych w Europie. Chodzio nie tylko o nieakceptowane przez cze c opinie publiczna zaoz polityko w i europejska enia doktryny Busha, ale tez byo powodowane stosunkiem do samego republikan skiego prezydenta, jego sposobu powania i osobowos mys lenia, poste ci. Konserwatyzm, manichejskie podejs cie do d s problemo w, niezbyt skomplikowany ogla wiata, wreszcie dostrzegalna goym dy wszystko to pote gowao okiem nieudolnos c jego administracji i popenione be c tez nieche do Busha. Przekadao sie na spadek sympatii do Stano w Zjednoczonych z i ich polityki, utoz samianej z da eniami hegemonistycznymi i niemalz e awanturnictwem politycznym. Potwierdzay to badania sondaz owe prowadzone ws ro d spoecz29 30

Tamz e. F. Fukuyam a, Epoka sabych...

g Stany Zjednoczone w s wiecie zro z nicowanych pote

39

nos ci ro z nych krajo w europejskich. Wynikao z nich, z e Ameryka pod koniec dowania Busha cieszya sie sympatia s urze rednio na poziomie duz o poniz ej 50 proc. tny stosunek do administracji Busha w jakims Ten nieche stopniu by efektem cego sie od wielu lat, zwaszcza ws utrzymuja ro d elity intelektualnej Europy ci do Zachodniej, antyamerykanizmu. Byo to uczucie budowane na ogo lnej nieche cych tendencje do zachowan Amerykano w jako nuworyszy, ignoranto w, wykazuja aroganckich, a ich lidero w do dziaan imperialnych. Wiele w tym byo takz e skrywanych komplekso w wobec mocarstwa, kto re przed po wieczem odebrao dzynarodowej, a wielce wysublimowanej Europie przywo dztwo na arenie mie do kulturze europejskiej jej prymat w s wiecie. Co z , osiem lat rza w Busha, z ich specyficznym stylem i kontrowersyjnym charakterem, wzmocniy tylko te anty wie c G. W. Bush nie mo amerykan skie nastroje. Z pewnos cia gby w przeciwien stwie do B. Clintona finalizowac swej obecnos ci w Biaym Domu zaszczytnym nagroda Karola Wielkiego wre czana corocztytuem Europejczyka i prestiz owa nie przez kanclerza Niemiec w Akwizgranie. Antyamerykanizm wyraz any przez cze s intelektualna w Europie Zachodniej, ale tez znaczna c opinii publicznej i elite ca rosna niechec do Stano w Zjednoczonych nawet w pan stwach Europy Srodkowo-Wschodniej, kto re dotychczas uchodziy za zdecydowanie proamerykan skie, ce range i pozycje Stano jak choc by w Polsce, to byy fakty bezsporne, osabiaja w ce takz stosunko dzy Zjednoczonych. W jakis sposo b wpywaja e na kondycje w mie a Europa . Ameryka dzio o nowym wymiarze relacji Jednak zjawiskiem, kto re najsilniej przesa ce poczucie niezalez transatlantyckich, byo rosna nos ci Europy. Po okresie przeob nowego adu europejskiego Stary raz en pozimnowojennych i ksztatowania sie wiat znalaz sie w sytuacji, w kto zi ze Stanami Zjednoczonymi byy rej bliskie wie S bardziej efektem s wiadomego wyboru niz koniecznos ci. A to pozwalao stawiac zdecydowanie autonomiczna wobec amerykan warunki i zajmowac pozycje skiego posusznego partnera, czasami supermocarstwa, umoz liwiao zerwanie z etykietka cz wasala. Zwaszcza z wre e to do niedawna niekwestionowane supermocarstwo w dos z znalazo sie c trudnym pooz eniu: osabiona ranga w s wiecie, nadwere ony re ke . Efekt by wizerunek, niemoz nos c podoania wielu wyzwaniom na wasna taki, z e administracja Busha nawet na forum NATO nie bya w stanie przeforsowac swoich racji. Najlepszym przykadem by Afganistan. Bo choc realizowano tam misje NATO i europejscy czonkowie Sojuszu zwie kszyli swoje kontyngenwspo lna ty, jednak nie satysfakcjonowao to Waszyngtonu, kto rego oczekiwania co do skali ksze. tego zaangaz owania byy znacznie wie ce poczucie niezalez puja cy Na rosna nos ci Europy wpyw mia ro wniez poste , z kszym proces integracji europejskiej. Nie byo bowiem tajemnica e coraz wie Unia Europejska, kto wyzwaniem dla Stano w Zjednoczonych staa sie rej PKB gna poziom wyz w pierwszej dekadzie obecnego stulecia osia szy od amerykan skiego. Gospodarczy aspekt problemu stanowi temat sam dla siebie i nie jest do stwierdzenia, przedmiotem niniejszych rozwaz an . Moz na zatem ograniczyc sie

40

Jadwiga Kiwerska

ce bardziej z e spory gospodarcze na linii USA Unia Europejska, s wiadcza cej atmosferze konkurencji i rywalizacji niz o narastaja woli wspo pracy, na pewno nie poprawiay wzajemnych stosunko w. Z drugiej jednak strony, zaro wno UE, jak i Stany Zjednoczone stanowiy elementy tego samego zachodniego systemu norm i zasad gospodarki wolnorynkowej, uczestniczyy w procesie globalizacji i bez ich zac wspo dziaania trudno byoby rozwia go wne problemy ekonomiczne s wiata. c tego faktu bya coraz bardziej widoczna po obu stronach Atlantyku, Swiadomos cego pod koniec pierwszej dekady XXI w. szczego lnie w konteks cie narastaja kryzysu finansowego i gospodarczego. dzy Stanami Pozostaje jednak do rozwaz enia polityczny aspekt relacji mie tkowym w dziejach naszego kontynentu tworem, jakim Zjednoczonymi a tym wyja Unia Europejska. Mo c najpros staa sie wia ciej, wpywy polityczne UE wzrastay zaro kosztem Ameryki. Zreszta wno brukselscy technokraci, jak i przywo dcy uczynic go wnych pan stw czonkowskich Unii Europejskiej starali sie z niej, czy to dzy Stanami Zjednoczonymi czynnik ro wnowagi, czy to globalnego pos rednika mie s jego cze s , kto mocno a reszta wiata. Zwaszcza z ta cia ra bya z Ameryka skonfliktowana. To trzy go wne pan stwa Unii Niemcy, Francja i Wielka Brytania prowadziy negocjacje z Iranem w sprawie jego programu nuklearnego. Choc rozmowy te nie przyniosy oczekiwanych rezultato w, to jednak tworzyy z tej europejskiej trojki waz ny czynnik ewentualnego zastopowania iran skiego projektu nuklearnego. Podczas gdy Stany Zjednoczone nieudolnie pro boway opanowac sytuacje gna c w Iraku, to Europa angaz owaa s rodki finansowe i kapita polityczny, aby wcia swoich wpywo mniej i bardziej peryferyjne pan stwa w orbite w. Wiele biednych europejskiego, a nie amerykan regiono w s wiata us wiadomio sobie, z e chca skiego doza przesady P. Khanna 31. Chodzio o to, z e w s wiecie marzenia pisa z pewna XXI w. znacznie waz niejsze w procesie zdobywania wpywo w okazyway sie dzia mie kkiej siy w tym zwaszcza oddziaywanie ekonomiczne, ale tez narze wielu przede wszystkim z dominacja kulturowe. Natomiast era Busha kojarzya sie czynnika militarnego, co przypominao raczej czasy zimnej wojny, a takz e utrata przez Stany Zjednoczone atrybuto w soft power, co juz byo cakowicie sprzeczne tradycja . z amerykan ska Na tym zyskiwaa Unia Europejska. Jako struktura zintegrowana przede tworzya pewien wzorcowy model rozwoju, ale wszystkim gospodarczo sama soba i wsparciem. Europa bardziej przypomina Merkurego chodzi tez suz ya pomoca zuja c do synnej tezy Kagana z wypchanym portfelem twierdzi Khanna, nawia cie rynek unijny stawa sie o Europie z Wenus i Ameryce z Marsa 32. Rzeczywis kszy na s kszym stopniu wynajwie wiecie, europejskie technologie w coraz wie kszych dawco znaczay standardy, a kraje UE nalez ay do najwie w pomocy
31 32

P. Khanna, Poz egnanie z hegemonia... Tamz e.

g Stany Zjednoczone w s wiecie zro z nicowanych pote

41

tnos rozwojowej. Europa ma do zaoferowania s wiatu dos wiadczenia i umieje ci, jakich nasza planeta w obecnych opaach potrzebuje bardziej niz czegokolwiek c na mys przez innego dodawa Zygmunt Bauman, maja li wypracowana tnos Europejczyko w, po dramatycznych dos wiadczeniach przeszos ci, umieje c cych ich ro korzystnego wspo z ycia pokojowego, i to pomimo dziela z nic i uprzedzen 33. kszych politycznych wpywo Wszystko to procentowao w formie wie w Unii, partnerem bardziej poz danym, bo mniej kontrowersyjnym kto ra stawaa sie a i aroganckim niz Ameryka. Bya niemal zupenie pozbawiona skonnos ci do rozwija Kagan: Europa chce roli s dziaania jak hegemon. Mys l te wiatowego autorytetu moralnego oraz wpywo w politycznych i ekonomicznych (jako an34 c kolejny biegun nowego mie dzytidotum na militaryzm) . Wyznaczaa wie porza dek, narodowego ukadu. Bo zdaniem niekto rych specjalisto w tworzy sie role be dzie odgrywaa, obok USA i Chin, takz w kto rym go wna e Unia Europejska. Ta nowa Wielka Tro jka dyktowaa reguy i wzorce, a innym pan stwom pozostawao cym sie s tylko wybrac sobie partnero w w tym ksztatuja wiecie. Intensywnie gnie. Utrudniao to relacje walczya o wpywy, o to, kto kogo do siebie przycia ta. Miao to znaczenie szczego w ramach tego tro jka lnie w odniesieniu do ukadu Ameryka Unia Europejska, bo oba jego czony nalez ay przeciez do tego samego a ich dzielic zachodniego s wiata wartos ci i zasad, a coraz wyraz niej zacze sfera intereso w i celo w, rywalizacja o wpywy i moz liwos ci oddziaywania 35. kwestia pozostaa skutecznos Nadal otwarta c dziaania politycznego Unii dzynarodowej. Czy UE staa sie juz co zwarta Europejskiej na arenie mie wystarczaja instytucja w zakresie bezpieczen i silna stwa i polityki zagranicznej pytano pod koniec pierwszej dekady XXI w. Czy dysponowaa mechanizmami i s rodkami, c kto re pozwalay skutecznie reagowac na wypadek niebezpieczen stwa? Mo wia c sie popularna sentencja Henryego Kissingera, czy istnia kolokwialnie i posuguja o w magiczny numer telefonu w Europie, pod kto ry moz na by zadzwonic , c tam skutecznej reakcji na zagroz poszukuja enie lub deklaracji szybkiej pomocy. Bo tylko to mogo stanowic o realnej sile Europy na scenie s wiatowej, jej zywania problemo moz liwos ci skutecznego rozwia w politycznych. dem zgodzic trzeba z opiniami, z Pod tym wzgle sie e Unia Europejska mimo osabienia pozycji Stano w Zjednoczonych nie stanowia jeszcze alternatywy sabos UE by chociaz dla amerykan skiego przywo dztwa. Oczywista cia by brak jasno: Europa polityczna struktur wojskowych. Z. Brzezin ski stawia sprawe c to na grunt stosunko jeszcze nie powstaa. I odnosza w z USA pisa: Polityczny sprowadza sie do dwustronnych stosunko dialog Ameryki z Europa w z po Brytania , szczego lnymi pan stwami, a szczego lnie z trzema czoowymi: Wielka
33 34 35

Z. Bauman, Korzenie amerykan skiego za, Gazeta Wyborcza 28-29.06.2008. R. Kagan, Koniec marzen , powro t historii... P. Khanna, Poz egnanie z hegemonia...; por. R. Kagan, Koniec marzen , powro t historii...

42

Jadwiga Kiwerska

i Niemcami, kto zaja c Francja re same nie potrafia wspo lnego stanowiska w spra36 stopniu by to efekt tego, z e administracja wach dla Ameryki istotnych . W jakims Busha, choc w trakcie drugiej kadencji nie stosowaa juz tak wyraz nie wobec Europy polityki dyferencjacji, jak wtedy, gdy amerykan ski sekretarz obrony Donald na stara i nowa , to jednak atwiej jej byo rozmawiac Rumsfeld dzieli ja caos . Ale decydoz konkretnymi partnerami europejskimi niz ze zintegrowana cia wa o tym przede wszystkim fakt, z e Unia Europejska nadal nie bya w stanie sama c realnych si rozstrzygac konflikto w s wiatowych. Choc by dlatego, z e nie posiadaja militarnych, nie wykazywaa woli takiego dziaania. Innymi sowy, nie stanowia jeszcze globalnego gracza. Ale tez zbyt silne byy inercja i zachowawczos c tworu europejskiego. Wynikao poszczego to z ro z nic intereso w, postaw, dos wiadczen i celo w, jakie niosy z soba lne pan stwa czonkowskie UE. Ich odmienna ocena sytuacji i zro z nicowane oczekiwania od wielu lat uniemoz liwiay wypracowanie wspo lnej polityki zakszych i mniejszych granicznej oraz wspo lnego stanowiska wobec mno stwa wie dzynarodowych. Trudno nawet byo na pocza tku 2009 r. przesa dzic problemo w mie , cy dopiero na wprowadzenie, okaz skutecznym czy traktat lizbon ski, czekaja e sie cym wspo polityke zagraniczna i bezpieczen mechanizmem, ksztatuja lna stwa. Tej Unia Europejska odegraa w trakcie kryzysu oceny nie zmieniaa nawet rola, jaka cej przewodnictwo UE, skutecznie gruzin skiego, gdy to prezydent Francji, sprawuja te 1 wrzes mediowa w sporze. Z kolei decyzje podje nia 2008 r., podczas specjalcia jakiegos nego szczytu UE, nie oznaczay przyje zdecydowanie ostrego kursu do rezygnacji z fakto wobec Rosji, na tyle radykalnego, aby zmusic Moskwe w dokonanych. Powodem by brak zgodnos ci ws ro d pan stw czonkowskich UE tylko uzyskac w kwestii skali zastosowanych s rodko w. W efekcie udao sie konsens w sprawie nowej umowy o partnerstwie co do zawieszenia rozmo w z Rosja na zastosowanie wobec Rosji ani i wspo pracy, natomiast nie zdecydowano sie sankcji gospodarczych, ani restrykcji wizowych. Z drugiej strony, trzeba byo zadac ca sobie retoryczne pytanie, czy Unia Europejska zro z nicowana i nieposiadaja jeszcze wspo lnej polityki zagranicznej oraz silniej niz inne regiony s wiata uzalez niona od dostaw rosyjskich surowco w energetycznych moga po js c na konfronta z Rosja . cje W kaz dym razie z perspektywy amerykan skiej i w sensie politycznym Unia c tworem nadal dos trzEuropejska pozostaa wie c mgawicowym, targanym wewne cymi odegranie roli waz nymi sprzecznos ciami, uniemoz liwiaja nego i skutecznego dzynarodowej. Nie oznaczao to, z aktora na arenie mie e kondycja i pozycja Unii da miay wpywu na ukad transatlantycki, jego funkcjonowanie, Europejskiej nie be dzie charakter a przede wszystkim perspektywy. Pytaniem byo raczej to, jaki be da tego konsekwencje dla ksztatu i skala tego oddziaywania oraz jakie be
36

Z. Brzezin ski, Tarcza tak, ale nie taka...

g Stany Zjednoczone w s wiecie zro z nicowanych pote

43

wspo lnoty euroatlantyckiej, a przede wszystkim dla rangi Stano w Zjednoczonych ws wiecie. a wobec kompleksu A zatem u progu kolejnej dekady XXI w. Ameryka stane niezwykle trudnych i waz nych problemo w, zrodzonych na gruncie dynamicznych ca zdaniem wielu przeksztacen w s wiecie, kto rych wyrazem bya jej sabna dzynarodowa oraz wyanianie sie nowych pote g. Jaka strategie wobec pozycja mie y Stany Zjednoczone i czy bya to strategia skuteczna? Czy tych wyzwan przyje prognozy i oczekiwania formuowane w momencie, gdy G. W. Bush opuszcza lub zostay zrealizowane? Jak ksztatowaa sie ranga Biay Dom, sprawdziy sie i pozycja Ameryki po czterech latach obecnos ci Demokrato w w Biaym Domu? c swoje urze dowanie w styczniu 2009 r., Barack Obama musia Rozpoczynaja przede wszystkim zmierzyc sie z zadaniem odbudowy dobrego wizerunku Ameryki z jego i tym samym jej silnej pozycji w s wiecie, nadwere onej nie tylko polityka nowych pote g poprzednika i kryzysem gospodarczym, ale tez pojawieniem sie dzynarodowej. Jedynie Ameryka wzbudzaja ca zaufanie i konkurento w na arenie mie ca strach moga stana c i podziw, a nie tylko wywouja do skutecznej rywalizacji na tpliwie pierwszy czarnosko arenie s wiatowej. Niewa ry prezydent Stano w Zjed swoje urze dowanie z ogromnym potencjaem sympatii i nanoczonych rozpocza cze s dzydziei, wyraz anych nie tylko przez Amerykano w, ale takz e znacza c mie narodowej opinii publicznej. Juz to dawao mu w punkcie wyjs cia atuty, kto rymi na do Biaego pewno nie dysponowa G. W. Bush, gdy w 2001 r. wprowadza sie Domu. Wtedy republikan ski prezydent oceniany by na przykad w Europie przez pryzmat swego konserwatyzmu, manichejskiego podejs cia do problemo w i dyletandzynarodowych. Potem ta nieche c ctwa w kwestiach mie do Busha na skutek jego nasilia, rzutuja c na stosunek wielu przywo polityki tylko sie dco w, polityko w i spoecznos ci do Ameryki. Natomiast wobec Obamy, choc by dlatego z e nie by Bushem, ale tez w oczekiwaniu na zapowiadane zmiany w podejs ciu do polityki zagranicznej, powszechnie wyraz ano przede wszystkim pozytywne emocje. Obamie przywro Dlatego tez stosunkowo szybko udao sie cic lepszy wizerunek suz pan stwa amerykan skiego w s wiecie. Zreszta yy temu pierwsze deklaracje Obamy o powrocie do Wilsonowskiegopierwotnego rozumienia posannictwa demokratydziejowego Stano w Zjednoczonych. Promowanie przez Ameryke za cznych zasad i wartos ci stwierdzi prezydent nie moz e odbywac sie siy, najlepsza droga ich upowszechniania be dzie przestrzeganie tych pomoca zasad we wasnym kraju. Powto rzono to w National Security Strategy, ogoszonej w maju 2010 r. Dokument ten oparty by na zaoz eniu, z e amerykan skie przyzanie do demokracji, praw czowieka i praworza dnos wia ci stanowi podstawe naszej siy i wpywo w w s wiecie. A zatem posannictwo rozpoczyna sie d powinno eskalowac c w samych Stanach Zjednoczonych i sta w s wiat. Kada silny nacisk na koniecznos c odbudowy amerykan skiego przywo dztwa w s wiecie, gdyz bezpieczen stwo globalne zalez y od silnego i odpowiedzialnego przywo dztwa

44

Jadwiga Kiwerska

amerykan skiego, inaczej widziano jego podstawy. Nalez y pisano w Strategii Bezpieczen stwa Narodowego wzmacniac fundamenty tego przywo dztwa, go wnie trznej 37. na paszczyz nie wewne Ro wnie silnie akcentowano w nowej koncepcji strategicznej koniecznos c szerokiego wspo dziaania w s wiecie. W dokumencie czytamy: Dyplomacja stanowi fundament naszego bezpieczen stwa narodowego i naszych zdolnos ci c ograniczenia dla amerykan obronnych. Uznaja skiej dominacji w s wiecie, z moca dzynarodowe, podkres lano, z e wspo praca musi obejmowac zaro wno instytucje mie jak i sojuszniko w w Europie, Azji, Amerykach i na Bliskim Wschodzie. Z kolei nowych bieguno dku globalnym wymaga ge bszego pojawienie sie w w porza i bardziej skutecznego partnerstwa z innymi kluczowymi i wpywowymi centrami, 38. Gdyby szukac mys li przewodniej nowej w tym z Chinami, Indiami i Rosja Strategii Bezpieczen stwa Narodowego, jakiegos charakterystycznego dla niej tpliwie bya nim was akcentu, to niewa nie szeroka oferta wspo pracy na arenie dzynarodowej, dziaan mie dyplomatycznych i prowadzenia dialogu. Tak Ameryka ws g. czasu Obamy zamierzaa odnalez c sie wiecie zro z nicowanych pote Tym pierwszym deklaracjom i strategicznym ustaleniom towarzyszyy dziaa od pocza tku prezydentury Obamy nia. Zmieniono ton i styl dyplomacji, kto ra zdominowaa wola dialogu, negocjacji i wspo pracy. Nawet wobec wrogo w piono z oferta rozmo to mie dzy i przeciwniko w wysta w i negocjacji. Odnosio sie innymi do pan stw nazywanych kiedys bandyckimi, w tym Iranu. Haso: rozmowy pnych byo na pewno zache caja ce nie tylko dla wielu Amerykabez warunko w wste to taktyka no w, ale takz e dla opinii s wiatowej. Pytaniem byo, czy okaz e sie , rozwia zuja ca go skuteczna wny problem zagroz enie iran skim programem nuklearnym. Wszak rozmowy z Teheranem od kilku juz lat bez widocznych rezultato w prowadzia europejska trojka Wielka Brytania, Francja i Niemcy. Prezydent Obama pozosta jednak peen nadziei, z e jego oferta wobec Iranu i caego s wiata takie byo go muzuman skiego o moz liwos ci dialogu i porozumiewania sie wne tnego przemo przesanie pamie wienia Obamy w czerwcu 2009 r., podczas jego dzie moz zrealizowac wizyty w Kairze zostanie potraktowana powaz nie i be na ja 39. do atrybuto cia kontOdwoaniem sie w soft power byy tez zapowiedzi zamknie rowersyjnego i sprzecznego z zasadami demokracji wiezienia w Guantanamo czenia sie do walki ze zmianami klimatycznymi w s i aktywnego wa wiecie. Wiele mo wiono o wycofaniu w niedalekiej przyszos ci amerykan skich wojsk z Iraku (stao to w grudniu 2011 r.) oraz silniejszym zaangaz sie owaniu na rzecz odbudowy
37 National Security Strategy, May 2010, www.whitehouse.govsitesdefaultfilesrssviewernationalsecuritystrategy.pdf 38 Tamz e. 39 White House, Office of the Press Secretary, Remarks by the President on a New Beginning, Cairo University, June 4, 2009, www.whitehouse.govthe-press-officeremarks-president-cairo-university-6-04-09.

g Stany Zjednoczone w s wiecie zro z nicowanych pote

45

, z kszy pragmatyzm w dziaaniu i konsultacja Afganistanu. Wydawao sie e wie puja dotychczasowa ideologizacje polityki amerykan zaste skiej i autorytatywnos c w podejmowaniu decyzji. szczego To, co wydawao sie lnie odro z niac dziaania nowej administracji od polityki jego poprzednika, to inne traktowanie terroryzmu. Podczas gdy administra z terroryzmem uczynia absolutnym priorytetem i tres swej cja Busha wojne cia dkowuja c im styl dziaania i taktyke , to prezydent Obama, polityki, podporza c groz zbrojnego ekstremizmu, zwaszcza w wydaniu Al-Kaidy, dostrzegaja be na inne zagroz zwraca tez uwage enia i wyzwania. Przynajmniej ro wnie mocno, niebezpieczen zanych z bronia masowejes li nie bardziej podkres lano wage stw zwia , zagroz zane z programami nuklearnymi Iranu go raz enia, jej proliferacja enia zwia i Korei Pn.; wyraz niej dostrzegano koniecznos c ograniczenia zbrojen , w tym nawet 40 rozbrojenia nuklearnego . cej w polityce adminiW kaz dym razie terroryzm nie utrzyma rangi dominuja rozumiec stracji Obamy, kto ra zdawaa sie , z e haso wojna z terroryzmem odnosi do spraw abstrakcyjnych, nie wskazuje bezpos sie rednio, gdzie tkwi problem i wro g. hasem walka z terroryzmem bez moz Posugiwanie sie liwos ci jasnego zdefinioz wania, kto jest wrogiem, nadmiernie zawe ao i upraszczao skomplikowany splot przyczyn i uwarunkowan . A ws ro d tego kompleksu przyczyn lez ao z pewnos cia d owo zwro do negatywne postrzeganie Ameryki w s wiecie islamu. Sta cenie sie woli spoecznos ci muzuman skiej w Kairze z pozytywnym przesaniem, deklaracja cej, amerykan pokoju, wsparcia i pomocy. Co wie ski przywo dca inaczej niz wielu c izraelska polityke osadnictwa, dotychczasowych prezydento w USA krytykuja wyraz nie artykuowa punkt widzenia Palestyn czyko wmuzumano w, co wywoy spoecznos wao irytacje ci z ydowskiej 41. c zatem z tej perspektywy, moz Patrza na powiedziec , z e zlecona przez Biay Dom operacja zabicia Osamy bin Ladena 2 maja 2011 r., kontrowersyjna z moralcia i osa dzenia nego i prawnego punktu widzenia (egzekucja bez pro by uje promowac przywo dcy Al-Kaidy), bya zamaniem regu, kto re stara sie prezydent reakcje w s Obama. Nic dziwnego, z e wywoao to ostra wiecie. W niekto rych przyro ocenach Obame wnywano do Busha jr. i oskarz ano o amanie praw c przywo czowieka. By to jeden aspekt sprawy. Z drugiej strony, unicestwiaja dce c przyznajmy w sposo Al-Kaidy i realizuja b nie do kon ca akceptowalny przez s wiat demokratyczny najwaz niejszy cel polityki zagranicznej swego poprzednika, s prezydent Obama wyeliminowa go wnego terroryste wiata i czoowego apologete tego symbolu najbardziej radykalnego ruchu politycznego naszych czaso w. Smierc cie pewnej karty w walce z terroryzmem. Summa summarum oznaczaa zamknie
Tamz e; zob. tez Z. Brzezi n ski, From Hope to Audicity, Foreign Affairs JanuaryFebruary 2010, No 1, s. 16 in. 41 Zob. M. S. Indyk, K. G. Lieberthal, M. E. OHanlon, Bendig History. Barack Obamas Foreign Policy, Washington 2012, s. 118-119.
40

46

Jadwiga Kiwerska

s wiat uzna, z e byo to swego rodzaju unieszkodliwienie w samoobronie reagowano na kolejne akty eliminowa uzasadnione i zrozumiae 42. Podobnie juz cego po nia radykalnych przywo dco w, choc by Anwara al-Awlakiego, uchodza . Jego s s mierci bin Ladena za najbardziej groz nego terroryste mierc w Jemenie 30 wrzes nia 2011 r. wskutek ataku zdalnie sterowanego dronera bya przykadem nowego typu dziaan prowadzonych przez Waszyngton w walce z terroryzmem. opinie, z ponownie Pojawiy sie e w ten sposo b amerykan ski prezydent objawi sie cy mie dzynarodowa pozycje s wiatu jako przywo dca silny i zdecydowany, umacniaja Stano i range w Zjednoczonych 43. W tym nowym mys leniu o amerykan skiej roli w s wiecie i charakterze relacji dzynarodowym szczego role Stano w Zjednoczonych z ich otoczeniem mie lna zaczea odgrywac Rosja. Juz w lutym 2009 r., podczas miedzynarodowej konferencji o bezpieczen stwie w Monachium, ogoszono nowe otwarcie w stosunkach . Czas nacisna c z Moskwa klawisz reset i zrewidowac wiele obszaro w, w kto rym moz emy i powinnis my wspo pracowac oznajmi wo wczas wiceprezydent Joseph , z e administracja Obamy traktuje resetowaR. Biden 44. Bardzo szybko okazao sie nie stosunko w z Rosja nie tylko jako zgrabne haso, ale rzeczywisty kierunek cic amerykan skiej polityki, kto rego realizacji zamierza pos wie wiele czasu i wysidnie zdania sa tutaj mocno podzielone. ku. Ale czy skutecznie i rozsa Trudno zaprzeczyc , z e budowa trwaego bezpieczen stwa w Europie, a takz e podoanie wyzwaniom globalnym i regionalnym szczego lnie w sytuacji dyfuzji g bez wspo nowych pote pracy z rosyjskim partnerem, jes li nie jest niemoz liwe, to dzie znacznie trudniejsze. Dlatego tez przynajmniej be relacje z pan stwem rosyjskim idealnie w nowy styl dziaan mogy wpisac sie administracji Obamy na arenie dzynarodowej: dialogowania oraz szukania wspo mie pracy i porozumienia. Z jednej doprowadzi do podpisania 8 kwietnia 2010 r. strony, reset w stosunkach z Moskwa cego limit amerykan nowego dokumentu START, powaz nie zmniejszaja skich i rodrowych. By to akt niezwykle waz syjskich gowic ja ny, gdyz was nie wo wczas wygasa traktat START I, pod kto rym podpisy jeszcze w grudniu 1991 r. zoz yli George H. W. Bush senior i Michai Gorbaczow. Interesy Stano w Zjednoczonych zane z Rosja to takz zwia e moz liwos c dalszego wykorzystania rosyjskiej (poradziecdowej do transportu dostaw przeznaczonych dla kiej) przestrzeni powietrznej i la zachodnich si sojuszniczych w Afganistanie. Ta pomoc logistyczna bya niemal sine qua non powodzenia misji NATOAmerykano w pod Hindukuszem. Do agendy zania bez udziau Rosji, zaliczyc spraw, znacznie trudniejszych do rozwia nalez ao zablokowania iran ro wniez kwestie skiego programu nuklearnego i konflikt bliskowschodni. Z czasem doszed jeszcze problem Syrii. Choc by dla tych celo w warto c byo sie z Moskwa ukadac wie .
Zob. wywiad z W. Osiat yn skim, Ben Laden musia zginac , Gazeta Wyborcza 7-8.05.2011. M. S. Indyk, K. G. Lieberthal, M. E. OHanl on, op. cit., s. 70-72. 44 J. R. Biden, Speech at the 45th Munich Conference, 7 II 2009, www.securityconference. dekonferenzenrede.php?menu 2009:&menukonfer
42 43

g Stany Zjednoczone w s wiecie zro z nicowanych pote

47

miaa Z drugiej wszak strony, ta sama polityka resetowania stosunko w z Rosja cene , kto administracja Obamy pacia. Dotkliwie odczua to Polska. Fakt swoja ra swego rezygnacji we wrzes niu 2009 r. z tej formuy tarczy antyrakietowej, kto ra czasu forsowaa administracja Busha, a kto rej elementy miay byc instalowane na dzy innymi efektem dowartos terytorium Polski i Czech, byy mie ciowania roli i znaczenia czynnika rosyjskiego w aktualnym mys leniu Waszyngtonu o bezc, z pieczen stwie i polityce zagranicznej. Wiedza e rozmieszczenie amerykan skich instalacji antyrakietowych w krajach tzw. bliskiej zagranicy wywouje irytacje odsta pic i ostry sprzeciw Moskwy, administracja Obamy zdecydowaa sie od decyzji swego poprzednika. Wprawdzie nie bya to cakowita rezygnacja z budowy systemu obrony antyrakietowej, raczej jego zmiana, trudno tez byo nie dostrzec cych wzgledo w technicznych, wpywaja na decyzje Amerykano w (proponowany nie tylko tan program wydawa sie szy, ale jak zapewniano sprawniejszy kszym stopniu gwarantuja cy bezpieczen technologicznie i dlatego w wie stwo Stanom Zjednoczonym oraz jego sojusznikom), to jednak opinie komentatoro w byy dos c jednoznaczne jest to zdecydowanie przyjazny gest wobec Moskwy. Bo niz przeciez , co mogo bardziej ucieszyc Rosje s wiadomos c , z e w Polsce, pod jej dzie bazy amerykan bokiem, nie be skich pocisko w, a w Czechach radaru, zdolnego przestrzen monitorowac takz e rosyjska . By jeszcze jeden aspekt decyzji administracji Obamy o realizacji nowego systemu obronnego. Oznaczaa ona dla Rosji nie tylko odrzucenie tego, czego jej czenia sie do przywo dcy nie akceptowali, ale tez otwarcie dla niej perspektywy wa cej roli nowego projektu, czyli penego uznania jej aspiracji odgrywania znacza g. Warto przy okazji zauwaz ws wiecie zro z nicowanych pote yc , z e w ten sposo b zywaa do wysiko administracja Obamy nawia w prezydenta Clintona, kto ry na tku lat 90. pro pocza bowa uczynic z Rosji swego strategicznego partnera 45. nie udao, choc Wo wczas to sie by dlatego, z e Jelcynowska Rosja bya saba, ta chaosem i nieprzewidywalna, a Ameryka w kon ogarnie cu i tak dominowaa c pod uwage mocniejsza pozycje w s wiecie. Teraz ten cel strategiczny, biora gi, zmuszonej dziaac Putinowskiej Rosji oraz ograniczenia amerykan skiej pote bliz w kooperacji i w silniejszej konkurencji, wydawa sie szy realizacji. Warto w tym miejscu zadac pytanie, jakie wobec tego miejsce w strategii a Europa dota d najwaz administracji Obamy zaje niejszy sojusznik i partner cy konkurent gospodarczy przynajmniej tak zdawao sie Ameryki, ale tez jej rosna dowania Busha. Nie ma w odniesieniu do Unii Europejskiej pod koniec urze , odbudowa znaczenia ukadu przesady w stwierdzeniu, z e poprawa relacji z Europa transatlantyckiego, przywro cenia mu spoistos ci i skutecznos ci mogy byc waz nym cym ku wieloczynnikiem umocnienia roli i rangi Ameryki w s wiecie, zmierzaja biegunowos ci. Byo to zadanie ro wnie waz ne co trudne, zwaz ywszy chociaz by stan
Zob. szerzej: J. Kiwerska, Gra o Europe . Bezpieczen stwo europejskie w polityce Stano w Zjednoczonych pod koniec XX wieku, Poznan 2000, s. 255-277.
45

48

Jadwiga Kiwerska

prezydent Obama. Nadrelacji transatlantyckich, jaki po erze Busha przeja z ce poczucie autonomii Europy, ale tez were one wzajemne zaufanie, rosna podej Busha pro mowane przez administracje by jej polaryzacji to tylko niekto re z czynniko w, kto re osabiy sojusz Ameryki i Europy. tpliwos zi Nie ma wa ci, z e kluczowe znaczenie dla odbudowy silnych wie sojuszniczych miao przywro cenie dobrej atmosfery we wzajemnych relacjach. Suz ya temu owa zmiana stylu uprawiania polityki w Waszyngtonie, gdzie zywano wage do dziaan znowu przywia dyplomatycznych, zademonstrowano wspo odbudowac wole pracy i wysuchiwania racji partnero w. Ameryka staraa sie soft power, niekwestionowany atrybut jej prestiz swoja u i znaczenia, wysoko zywao problemu. Ukad ceniony w Europie. Jednak to wszystko nie rozwia , nadania mu nowego transatlantycki wymaga wypenienia go bogatsza tres cia impulsu. Europa oczekiwaa, z e prezydent Obama doceni znaczenie i wage wiatem, tym samym przywro ci pan stwom europejskim sojuszu ze Starym S im range w polityce amerykan c jedynie o przyjazne nalez na skiej. Nie chodzio wie cej konsultacji, ale przede wszystkim o wie cej gesty, nawet nie tylko o wie zaangaz owania i czasu pos wiecanych sprawom europejskim. Z kolei administracja czenie sie Europejczyko zywanie Obamy liczya na skuteczniejsze wa w w rozwia z problemo w i przezwycie anie wyzwan . dzony pod koniec pierwszej kadencji Obamy nie by jednak Bilans sporza wzmocnic pozytywny. Nie udao sie ukadu transatlantyckiego przez nadanie mu cego przekonuja sensu istnienia, a takz e uruchomienie wyrazistego impulsu. Adpia z propozycjami i sugestiami, kto ministracja Obamy wysta re nie spotkay sie , a przynajmniej oczekiwana przez Amerykano strony z odpowiednia w reakcja europejskiej. Z kolei wiele pan stw europejskich rozczaroway niekto re gesty i dziaania Waszyngtonu. Wizyty prezydenta Obamy na kontynencie europejskim dnego minimum, a i tak z tej stosunkowo kro ograniczone byy do niezbe tkiej listy usuwano niekto re waz ne spotkania, jak choc by w ramach szczytu Unia Europejska c do czynienia Stany Zjednoczone w maju 2010 r. Z jednej strony mielis my wie z poczuciem marginalizacji Europy w globalnej polityce Waszyngtonu, z drugiej ca sie asertywnos i biernos Europy w odniesieniu do wielu utrzymuja cia cia wyzwan i problemo w. Skutkiem tego powstao wraz enie o dalszym wzajemnym Europy (Unii Europejskiej) i Stano oddalaniu sie w Zjednoczonych. Dla Waszyngtonu czasu Obamy kontynent europejski przesta byc regionem cych wie zi dnym znaczeniu 46. W jakiejs mierze wynikao to ze sabna o pierwszorze dzy politykami amerykan emocjonalnych mie skimi a przywo dcami europejskimi.
Wielce wymownym w tym konteks cie jest fakt, z e w najnowszym amerykan skim opracowaniu, cym polityke zagraniczna administracji Obamy (M. S. Indyk, K. G. Lieberthal, bilansuja M. E. OHanlon, Bendig History...), autorzy nie uznali za stosowne choc by jednego rozdziau cic , natomiast juz pos wie stosunkom z Europa pierwszy rozdzia nosi tytu: Emerging Power: China, ze strony administracji Obamy. s. 24-69. Pos rednio dowodzi to skali zainteresowania Europa
46

g Stany Zjednoczone w s wiecie zro z nicowanych pote

49

Choc by pochodzenie czarnosko rego prezydenta USA ojciec z Afryki, dziecin stwo dzone z dala od kontynentu amerykan spe skiego, bo w Azji i na Hawajach niz d wie z z Europa . automatycznie narzucao sabsza byo dota emocjonalna wiatem decydowac zkach ze Starym S miay teraz bardziej Zatem o bliskich zwia dy pragmatyczne niz zki wzgle jak to byo przez ostatnie ponad po wieku zwia historyczne, emocjonalne lub kulturowe. wynikao tez Mniejsze zainteresowanie Europa z prostego faktu, z e przestaa byc ona przedmiotem szczego lnych obaw amerykan skich o jej bezpieczen stwo, i poste py w demokracji, jak dziao sie w czasach zimnej wojny stabilizacje przede i w pierwszym okresie po niej. Prezydent Obama dostrzega Europe cymi rzeczywiswszystkim w konteks cie i w zestawieniu z innymi celami, stanowia rozwija R. Kagan te wyzwanie dla amerykan skich intereso w i prioryteto w. Mys l te c, z pozimnowojennym prezydentem USA. pisza e Obama jest pierwszym naprawde czy wielkich emocji z Europa . (...) Jako czowiek steruja cy supermocarstwem, Nie a przede wszystkim nad tym, co Europa kto re ma wiele kopoto w, zastanawia sie moz e zrobic dla niego. A jej znaczenie strategiczne maleje z roku na rok na jej , z powodu tego, co Europa robi i nie robi 47. wasna pros be c, z da Administracja Obamy oczekiwaa wie e relacje transatlantyckie nie be wartos ca sie do problemu bezpieczen tylko wspo lnota ci i zasad, sprowadzaja stwa, bardziej praktyczny charakter. Ameryka chciaa czyli de facto NATO, ale zyskaja be dzie moz zywaniu ro Europy, na kto ra na liczyc przy rozwia z nych problemo w i kto ra bedzie angaz owac sie na miare swych moz liwos ci w ro z nych czes ciach s s wiata, najcze ciej odlegych od teatru europejskiego. Chcemy miec silnych dziemy sojuszniko w. Nie chcemy byc patronami Europy. Oczekujemy, z e be partnerami Europy mo wi Obama podczas swej pierwszej jako prezydenta z nych wyzwan , takich jak podro z y europejskiej w kwietniu 2009 r. 48 Wobec ro drowej, problemy globalnej gospodarki, terroryzm, groz ba proliferacji broni ja konflikt bliskowschodni celem administracji Obamy bya wspo praca z kaz dym, kto pomoc przy rozwia zaniu tych problemo okazaby skuteczna w. W tym Waszyngton role sojuszniko widzia szczego lna w europejskich. Tymczasem pan stwa europejskie, choc zintegrowane w Unii Europejskiej, cej juz posiadaja swego rodzaju ministra spraw zagranicznych, nie zdoay jeszcze jako skuteczny, aktywny gracz na arenie mie dzyzaprezentowac sie y roli pote gi, kto potencjalnie Unia Europejska przeciez narodowej. Nie przeje ra jest. Nie chodzio tylko o to, z e pan stwa europejskie, choc konsekwentnie krytykoway przetrzymywanie bez wyroko w podejrzewanych o terroryzm w Gucia uwolnionych wie z antanamo, to odmawiay przyje nio w na swoje terytorium. Ale odnies c to moz na byo chociaz by do konfliktu bliskowschodniego, gdzie
Rozmowa z R. Kaganem pt. Obama cudu nie byo, Gazeta Wyborcza 16-17.01.2010. Cyt. w: M. E. OHanlon, Obamas Solid First Year on Foreign Policy, WWW.brookings. edopinions20100101obamaforeign-policyohanlon.aspx...
47 48

50

Jadwiga Kiwerska

dyplomatycznie na miare zabrako rzeczywistej determinacji, aby zaangaz owac sie procesu pokojowego. Europa, oczekuja c na moz liwos ci Europy w realizacje role do pomocy finansowej dziaania Waszyngtonu w praktyce ograniczaa swa dla strony palestyn skiej (okoo 1 mld euro rocznie). Podobnie sabo dostrzegalna zywaniu groz z bya rola Unii Europejskiej przy rozwia nego i nadal nieprzezwycie onego dylematu ambicji nuklearnych Iranu. A przeciez swego czasu pan stwa trojki jako waz jawiy sie ny czynnik w rozmowach z rez imem ajatollaho w. w ostatnim czasie jako strategiczny aktor, To, z e Europa nie sprawdzia sie c cay kompleks jej problemo na kto rego liczyy Stany Zjednoczone, pomijaja w zanych z kryzysem gospodarczym, wynikao tez zwia z braku gotowos ci pan stw kszych zobowia zan kszej odpowiedziaeuropejskich do podejmowania wie i wie sto pokonania nalnos ci za bieg spraw w s wiecie. Wymagao to bowiem cze kszego pos rodowego egoizmu, wie wiecenia, zademonstrowania woli partnerskiego . Warto dodac wspo dziaania z Ameryka , z e na polu polityki zagranicznej, a takz e obronnej pan stwa czonkowskie UE zachoway silne poczucie narodowej niezalez nos ci. Trudno byo zatem forsowac jeden europejski punkt widzenia. c Nawet angaz uja sie w dziaania NATO w Afganistanie pan stwa europejskie czyniy to jako indywidualni sojusznicy, silnie uzalez nieni od narodowych uwarunkowan i ograniczen . Afganistan sta sie w amerykan Zreszta skiej ocenie doskonaym potwier Europy i wspierania wysidzeniem braku woli zdecydowanego angaz owania sie ko w Stano w Zjednoczonych. Obnaz y tez sabe punkty Sojuszu Po nocnoatlantyckiego braku determinacji i poczucia wspo odpowiedzialnos ci niekto rych jego czonko w. A przeciez w sensie formalnym bya to misja prowadzona pod flaga NATO. Tymczasem ro z ne niedostatki materiaowe, ludzkie i operacyjne akcji w Afganistanie musieli niwelowac Amerykanie (prezydent Obama by zmuszony tku 2009 r. do 90 tys. zwiekszyc kontyngent wojsk amerykan skich z 38 tys. na pocza w poowie 2012 r.), co na pewno nie poprawiao notowan sojuszniko w europejskich w Waszyngtonie. Wprawdzie przywo dcy z Europy przy ro z nych okazjach deklarowali, z e powodzenie misji afgan skiej jest czynnikiem ich narodowego bez jako niemalz czna odpowiedzialpieczen stwa, ale w praktyce traktowano ja e wya nos c Stano w Zjednoczonych. Zwaszcza z e operacja NATO w Afganistanie cieszya nikym poparciem europejskiej opinii publicznej. sie , z W tym konteks cie moz na byo miec nadzieje e takim wydarzeniem, kto re nada relacjom transatlantyckim nowej dynamiki, a przynajmniej potwierdzi wartos c i znaczenie tego ukadu politycznego i to nie tylko dla jego czonko w, ale ro wniez siedztwa be dzie arabska wiosna 2011 r. z jej dla bliz szego i dalszego sa odsona operacja wojskowa Paktu Po najbardziej krwawa nocnoatlantyckiego do w Libii. Z ro z nych wzgle w ta akcja militarna NATO bya bez precedensu. kszos W przeciwien stwie do wie ci dotychczasowych interwencji zbrojnych Sojuszu, ta z inicjatywy nie Stano zostaa ona podje w Zjednoczonych, ale kilku pan stw europejskich, w tym go wnie Francji. A Waszyngton zosta do tej akcji niejako

g Stany Zjednoczone w s wiecie zro z nicowanych pote

51

przymuszony. To takz e Paryz , wspierany przez Londyn, wymusi na Radzie cie rezolucji sankcjonuja cej de facto interwencje militarna . Bezpieczen stwa przyje tkowym okresie operacji w Libii przewodziy jej Stany Wreszcie, choc w pocza o NATO, a USA Zjednoczone, to pod koniec marca 2011 r. dowo dztwo akcji przeje zaledwie czonkiem tej koalicji. Bya to wie c pierwsza operacja bojowa stay sie du 49. Ale na tym NATO, w kto rej Ameryka dziaaa raczej z drugiego rze kon . Bowiem w rzeczywistos precedensy sie cza ci, wobec dugotrwaos ci operacji z libijskiej (trwaa do wrzes nia 2011 r.), nadwere enia zasobo w militarnych pan stw cych oraz ich sabna cej woli kontynuowania dziaan europejskich, w niej uczestnicza c , zwie kszyc zbrojnych, Ameryka musiaa przeja inicjatywe swo j udzia militarny pierwszorze dna , przyczyniaja c sie bezpos cia i znowu odegrac role rednio do usunie tpliwie cego is mierci pk. Muammara Kaddafiego. By to niewa efekt trwaja juz od lat procesu obniz ania przez europejskich sojuszniko w nakado w na obronnos c , czyli cego sie potencjau zbrojnego. w praktyce ich zmniejszaja Byy jeszcze inne z le oceniane z perspektywy Waszyngtonu aspekty operacji libijskiej. Po pierwsze, nie bya to akcja solidarna, bowiem kilka waz nych pan stw, w tym Polska i Niemcy odmo wiy w niej udziau. Po drugie, moz na byo miec zastrzez enia co do funkcjonowania wspo lnej polityki zagranicznej i bezpieczen stwa , z Unii Europejskiej. Choc wydawao sie e traktat lizbon ski wyposaz y unijna w narze dzia, kto dzie moz dyplomacje re be na wykorzystac w takich przypadkach jak Libia, a wczes niej rewolta w arabskich krajach Afryki Po nocnej i Bliskiego Wschodu, aby zintegrowac pan stwa czonkowskie woko waz nego zadania z zakresu polityki zagranicznej, to jednak tych testo w UE nie przesza pomys lnie. To nie ca europejskiej dyplomacji Catherine Ashton koordynowaa dziaaniami, przewodza ale inspiroway je dwie stolice europejskie Paryz i Londyn. W Europie mielis my c nadal dominacje polityki narodowej, a nie unijnej dyplomacji. Mo c wie wia kolokwialnie, brakowao nadal owego jednego europejskiego numeru telefonu, pod kto ry Amerykanie mogliby zadzwonic w sytuacji alarmowej. c znaczenia wszystkich tych czynniko Nie pomniejszaja w, nie ulega kwestii, z e obniz enie rangi Europy w polityce amerykan skiej byo jednak przede wszystkim funkcjonowania Stano konsekwencja w Zjednoczonych w s wiecie nowych, kong, silnie zagraz cych jej interesom. Podczas kurencyjnych wobec Ameryki pote aja ta kryzysem gospodarczym i finansowym, stoja ca gdy Unia Europejska, ogarnie juz jej rozpadu, przestaa byc przed realna perspektywa w ostatnim czasie rzeczywistym konkurentem dla Stano natchnieniem s wiata, to inne siy stay sie w Zjednoczonych. Takim wyzwaniem dla amerykan skiej zaro wno gospodarki, jak niewa tpliwie Chiny, konsekwentnie i dynamicznie rozwijaja ce sie przez i polityki sa zaduz ostatnie lata. Wystarczy przytoczyc kilka danych: Stany Zjednoczone sa one przeszo 1,5 bln dol., zas w Chinach na sume wedug prognoz juz w 2020 r. Chiny, sie przed USA pod wzgle dem z blisko 10-proc. wzrostem gospodarczym znajda
49

Zob. M. S. Indyk, K. G. Lieberthal, M. E. OHanlon, op. cit., s. 158.

52

Jadwiga Kiwerska

Brytania i Francja ). W 2030 r. PKB (Indie przed Niemcami, a Rosja przed Wielka kszy niz czne PKB USA i Japonii (a PKB Indii wie kszy niz PKB Chin ma byc wie a czny produkt Niemiec, Wielkiej, Brytanii i Francji) 50. a cy potencja gospodarczy coraz wyraz na zasoby Ten rosna niej przekada sie g i ich range polityczna . Podczas gdy jeszcze i zdolnos ci militarne tych nowych pote , z sie go cztery lata temu mo wio sie e ambicje Chin ograniczaja wnie do sfery ce, z ekonomicznej, to u kresu pierwszej kadencji Obamy nie milky gosy dowodza e cy potencja gospodarczy Chin Ludowych zaowocowa wzrostem ich aspiracji rosna coraz bardziej ofensywny politycznych w regionie azjatyckim. Pekin okaza sie siado w stosunku do swych sa w, choc by Filipin i Wietnamu, o Tajwanie nie c, budza c zaniepokojenie sa siednich pan wspominaja stw, w tym Japonii, a nawet Australii. Jes li do tego dodac moz liwos ci Chin wpywania na polityko w Korei Pn., cych strasza s wiat swym programem nuklearnym, to nie dziwi fakt, z e uwaga was administracji Obamy skoncentrowaa sie nie na regionie PacyfikuAzji. Mo wi wre cz o amerykan sie skim zwrocie ku Wybrzez u Pacyfiku (pivot to the Pacific d opinia: Obama nie tyle jest pierwszym czarnym prezydentem USA, ile Rim) 51. Sta pierwszym azjatyckim 52. pio w listopadzie 2011 r. podczas Ogoszenie nowej strategii Ameryki nasta podro z y prezydenta Obamy po krajach regionu Pacyfiku. Priorytetem USA region Azji i Pacyfiku zadeklarowa Obama w polityce zagranicznej stanie sie przed australijskim parlamentem. Podkres la, z e Stany Zjednoczone jako mocarstwo do ksztatowania przyszos Pacyfiku powinny przyczynic sie ci tego regionu. Dlatego obecnos c USA w rejonie Azji i Pacyfiku miaa uzyskac najwyz szy priorytet w amerykan skiej polityce zagranicznej 53. Potwierdzeniem tego byo podpisanie z premierem Australii porozumienia o wzmocnieniu amerykan skiej obecnos ci wojskowej na antypodach. W tym samym czasie, gdy administracja Obamy ogosia c (500 mld dol. w cia gu najbliz plan drastycznych cie w wydatkach na obrone szej amerykan dekady) oraz redukcje skiej obecnos ci wojskowej w Europie, to zapowiedziaa rozlokowanie w po nocnej Australii kontyngentu amerykan skich z onierzy tkowo 2,5 tys. z (pocza onierzy). Nie zamierzano tez zmniejszac baz Stano w Zjednoczonych w Japonii (40 tys. z onierzy) i Korei Pd. (28,5 tys. z onierzy). W planach byo dostarczenie pomocy zbrojeniowej dla Singapuru i Filipin.
50 Cyt. za: Z. Brzezin ski, Stategic Vision. America and the Crisis of Global Power, New York 2012, s. 65. 51 Po raz pierwszy okres lenia tego uz yo biuro prasowe Biaego Domu, zob. M. S. Indyk, K. G. Lieberthal, M. E. OHanlon, op. cit., s. 56-59. 52 Emilio Lamo de Espinosa (prezes Real Instituto Elcano w Madrycie) w rozmowie z M. Stasin skim, Nie pozwo lmy umrzec Europie, Gazeta Wyborcza 4-5.08.2012. 53 White House, Office of the Press Secretary, Remarks by President Obama to the Australian Parliament, November 17, 2011, www.whitehouse.govthe-press-office20111117remarks-president-obama-australian-parliament.

g Stany Zjednoczone w s wiecie zro z nicowanych pote

53

c Ten amerykan ski zwrot ku Pacyfikowi mimo z e spodziewany, gdy wzia obserwowane od duz dku mie dzynarodopod uwage szego czasu zmiany w porza nowych pote g to jednak wywoa z wym, spowodowane pojawieniem sie ywa w s reakcje wiecie. Z jednej strony byy to gosy krytyczne wobec takiego przewartos ciowania prioryteto w amerykan skiej polityki zagranicznej rozczarowa zwaszcza w stolicach sojuszniko nie i niezadowolenie pojawio sie w europejskich. Ale tez w samej Ameryce dowodzono, z e Europa mimo wszystko nadal pozostaje zaniem Stano najwaz niejszym zobowia w Zjednoczonych w zakresie bezpieczen stwa, a ukad transatlantycki czynnikiem rangi i znaczenia obu jego czono w. tpliwos Podawano natomiast w wa c realne moz liwos ci Chin przeksztacenia potenc polityczna oraz chin jau gospodarczego w range skie aspiracje i prawdopodobien stcej roli w regionie 54. Mielis my tez do czynienia z opiniawo odgrywania dominuja ksza szanse dla strategii mi, z e to na przykad arabska wiosna stwarza dzis najwie realizacji amerykan Stano w Zjednoczonych perspektywe skiego posannictwa i zbudowania na zupenie nowych zasadach relacji Ameryki ze s wiatem muzuman skim. W przeciwnym razie, pozbawiony amerykan skiego zainteresowania i zaangaz owania ten region s wiata zdominowany zostanie przez fundamentalizm islamski. silne przekonanie, z kszym Z drugiej jednak strony, utrzymywao sie e najwie dzie rejon Azji, z dwoma rosna cymi wyzwaniem dla polityki Waszyngtonu be ge pan cym sie centrum w pote stwami: Chinami oraz Indiami, z przesuwaja cym sie procesem jak to nazywa gospodarczym z Zachodu na Wscho d, nasilaja e juz Brzezin ski rozbudzenia politycznego w s wiecie 55. Przewidywano, z wspo da ksztatowac c wkro tce dynamike czesnego s wiata be pene napie , ale i wzajemnego uzalez nienia stosunki Stano w Zjednoczonych z Chinami, kto re . Prognozowano skuteczna brytyjski historyk Niall Ferguson nazwa Chimeryka Chin, przywouja c zdawao sie zarezerwowane dla Ameryki poje cie ekspansje ce element jej mie kkiej soft power. To chin skie inwestycje zagraniczne, stanowia uz siy, sa ywane przez Pekin dla wzmocnienia swej pozycji w s wiecie. Ta pomoc szczego okazuje sie lnie atrakcyjna dla pan stw biednych i sabych, gdyz nie wymaga z subwencji ani nawet rozsa dnej polityki ona demokratyzacji, rozliczania sie to zdominowane przez USA instytucje mie dzynarodowe, gospodarczej, jak czynia takie jak Bank Swiatowy czy Miedzynarodowy Fundusz Walutowy. przygotowac c priorytety Do tego wszystkiego Ameryka musi sie , zmieniaja c zwrotu ku Pacyfikowi. Dlatego powinna wzmocnic swej polityki i dokonuja swe zania polityczne i wojskowe w tym regionie s ce zobowia wiata, ods wiez yc istnieja sojusze (APEC, ASEAN), sfinalizowac nowe porozumienia (opro cz ratyfikowanego juz U.S.Korea Free Trade Agrement, takz e Trans-Pacific Partnership TPP).
54 R. Kagan, Not Fade Away: Against the Myth of Americana Decline, The New Republic 17.01.2012. 55 Z. Brzezin ski, Strategic Vision..., s. 26-36.

54

Jadwiga Kiwerska

coraz Uznawano, z e moment ku temu jest optymalny, gdyz aspiracje Pekinu budza ksze zaniepokojenie, a to z go wie e Chiny sa wnym i najwaz niejszym partnerem daniem ich jako handlowych w tym regionie, wcale nie musi skutkowac poz a strategicznego sojusznika twierdzono 56. W takiej sytuacji Ameryka, ze swoim jako przeciwwaga dla dos wiadczeniem i nadal pokaz nym potencjaem, jawi sie Chin Ludowych i gwarant bezpieczen stwa wielu pan stw regionu Pacyfiku 57. cej sie dyskusji o amerykan Jes li z tocza skiej strategii wobec s wiata zmierzacego ku wielobiegunowos s konkluzje , to jest ja ci moz na wysnuc jaka wspo lna teza o koniecznos nia ci utrzymania mimo wszystko amerykan skiego przyz w ge bokim kryzysie, kto ya sie ry by wo dztwa 58. Gdyby Ameryka pogra na dugi czas sparaliz dzynarodowej, konsekwencje byyby ja owa na scenie mie tkowo niekorzystne dowodzi Z. Brzezin wyja ski, przekonany, z e nikt nie 59 d pic jest w stanie zasta Stano w Zjednoczonych w tej roli . Podobny pogla gosi R. Kagan, kto ry w swym kolejnym bestsellerze The World America Made stawia nies miertelne pytanie: If American power were to decline, what would that mean for the international order? 60. Obawy o geopolityczne konsekwencje rezygnacji Stano w Zjednoczonych z roli cych pozycje Ameryki w s globalnego lidera lub skutecznych dziaan osabiaja wie sie powszechne Stany Zjednoczone, niezalez do cie wydaja nie od be w wasnej ostatecznym z polityki, sa ro dem globalnej stabilnos ci twierdzi Brzezin ski 61. Ta moca w najnowszej pracy tego wybitnego znawcy teza zostaa powto rzona z caa wspo czesnego s wiata Strategic Vision. Brzezin ski przyznaje, z e dzisiejszy s wiat, g, znacznie trudniej poddaje sie dominacji w kto rym funkcjonuje wiele nowych pote z jednego mocarstwa, nawet tak pote nego jak Stany Zjednoczone, to jednak w tym role jako promoter and guarantor of s wiecie Ameryka ma do odegrania waz na a revitalized West and as the balancer and conciliator of a rising New East 62. z numerem 1 w s Wcia bowiem USA sa wiatowej gospodarce i jedynym supermocarstwem zdolnym prowadzic wojny w kaz dym nawet odlegym od oznaczaoby zatem chaos, wasnego terytorium regionie s wiata. Ich wycofanie sie kszych pote g, oz powro t do rywalizacji mniejszych i wie ywienie zadawnionych
56 Zob. The Rise or Fall of the American Empire, by D. W. Drezner, G. Rachman, R. Kagan, www.foreignpolicy.com.articles20120214the riseorfalloftheamerican... 57 R. Kagan, The World America Made, New York 2012, s. ; takz e Z. Brzezin ski, Strategic Vision..., s. 184 i n. 58 B. Jones, Th. Wright, J. Esberg, Reviving Americana Leadership: The Next President Should Continue on the Path Obama Has Set, www.brookings.eduresearchpapers20120525-americas-role-jones-wright 59 Z. Brzezin ski w rozmowie z A. Lubowskim, Szach kro lowej, Gazeta Wyborcza 5-6.11.2011. 60 R. Kagan, The World..., s. 68; zob. tegoz , Why the World Needs America, Wall Street Journal 11.02.2012. 61 Z. Brzezin ski, Szach kro lowej... 62 Tenz e, Strategic Vision..., s. 192.

g Stany Zjednoczone w s wiecie zro z nicowanych pote

55

konflikto w, byc moz e nawet koniec dominacji gospodarki wolnorynkowej takie perspektywy zdaniem wielu analityko w i eksperto w czekayby s wiat pozbawiony mocarstwo zdolne amerykan skiego przywo dztwa. Nawet jes li zaoz yc , z e pojawi sie c Stano przeja role w Zjednoczonych, to jest to przyszos c niepewna, bo nieznana. dek multipolarny. Podobnie moz e byc , gdyby scenariusz przyszos ci oznacza porza dzynarodowe ani nie sa Historia bowiem dowioda, z e tego rodzaju systemy mie c zatem stabilne, ani wolne od wojen i konflikto w, rywalizacji i sporo w. Parafrazuja przywo sowa Churchilla, moz na powiedziec , z e z pewnos cia dztwo Stano w Zjednoczonych nie jest idealne, jednak lepszego nie ma. gi amerykan Nie zmienia to jednak zasadniczego problemu pytania o losy pote skiej i charakter jej przywo dztwa. Jednego moz na byc pewnym jes li Ameryka dzie przewodzic pozostanie liderem, to be w znacznie trudniejszych warunkach niz byo to jeszcze dekade wczes niej. Utrzyma z pewnos cia wiekszy od innych dzie to funkcjonowanie na tle lub w konkurenmargines swobody dziaan , jednak be g, mocniejszych niz cji do innych si i pote wczes niej. Tym bardziej Stany wsparcia i sojuszniko Zjednoczone potrzebuja w. W ten sposo b powracamy do zasadniczej przesania tego eseju czy rzeczywis cie Europa i europejscy sojusznicy przestali stanowic priorytet w amerykan skich kalkulacjach politycznych, przestali liczyc sie jako najwaz niejszy partner strategiczny. Czy amerykan ski pivot ku dzony juz nowych pote g w s Pacyfikowi to przesa efekt pojawienia sie wiecie z jestes i przesuwania jego punktu cie kos ci ku Azji? Czy naprawde my s wiadkami zasadniczego przewartos ciowania prioryteto w amerykan skiej polityki? Wiele wska to nowe uwarunkowania, w jakich funkcjonuja obecnie zuje, z e tak wymuszaja g. Jednak pena odpowiedz Stany Zjednoczone s wiat zro z nicowanych pote na te pytania przyniesie dopiero najbliz sza przyszos c .

ABSTRACT The article attempts to show the role of the United States in todays world of diversified powers. Although the USA still have an enormous potential at their disposal and can still exert stronger influence on the international situation than other powers, they experience growing competition in various areas. This markedly affects the direction and character of American strategy which seems to be reversing its Pacific orientation. The consequences of this tendency are particularly visible in transatlantic relations.

vacat vacat

N A S ZE W YD A WNI CTW A
INSTYTUT ZACHODNI ul. Mostowa 27, 61-854 Pozna tel. +61 852 28 54 fax +61 852 49 05 e-mail: wydawnictwo@iz.poznan.pl

REKL AMA str 58 REKLA MA str 58 REKLAM A STR 100 REKLAM A56 STR 100 RE KLAMA STR STR 56

Niemiecka polityka wobec polski (1990-2010)


bogdan koszel, krzysztof malinowski, Zbigniew mazur
Studium niemcoznawcze nr 89, streszczenie w jzyku angielskim ISBN 978-83-61736-33-2 Pozna 2012, 345 ss.
Prezentowana ksika, bdca IV tomem serii wydawniczej Instytutu Zachodniego zwizanej z 20-leciem zjednoczenia Niemiec, jest prb analizy tych kwestii w relacjach polsko-niemieckich, ktre wzbudzay najwicej kontrowersji, o tyle bardziej interesujc, e w przyjtej przez autorw perspektywie badawczej znalaza si polityka Republiki Federalnej Niemiec wobec Polski. Wzrost znaczenia RFN na arenie midzynarodowej po zjednoczeniu i zwizany z tym charakter dziaania w odniesieniu do integracji europejskiej, jak i budowy systemu bezpieczestwa dla caej Europy musia bowiem wpyn take na ksztat polsko-niemieckiego ssiedztwa i wspycia. Praca skada si z trzech czci poruszajcych rne aspekty relacji na linii Bonn/ /Berlin-Warszawa, tworzcych jednak komplementarny obraz polityki Niemiec wobec Polski w latach 1990-2010. Na podstawie nowych, nieznanych dotd materiaw przedstawiony zosta przeomowy dla Niemiec okres jednoczenia, stosunek Polski do perspektywy poczenia si obu pastw niemieckich i problemy zwizane z przygotowaniem traktatu granicznego, a take trudne negocjacje nad ukadem o dobrym ssiedztwie i przyjaznej wsppracy. Obszernie omwiono rwnie proces zbliania Polski do struktur UE, a zwaszcza zabiegi majce na celu jego zdynamizowanie z poparciem Niemiec. Duo miejsca powicono te wsppracy polsko-niemieckiej w Unii Europejskiej po 2004 r., niewolnej od zakce, szczeglnie w latach 2005-2007. Na tle poszukiwania przez pastwa europejskie nowej strategii bezpieczestwa europejskiego i transatlantyckiego po upadku systemu komunistycznego zanalizowana zostaa polityka Niemiec w tym zakresie denie do objcie systemem bezpieczestwa pastw Europy rodkowo-Wschodniej i bdce jego konsekwencj wsparcie dla Polski w jej aspiracjach do czonkostwa w NATO.