Stronę redaguje

:
Wojtek Lisiak e-mail : w.lisiak@gmail.com tel. (63) 243 69 75 Numer 43 / 134 / 2013 Czwartek 31 października 2013

„Jeżeli ktoś by chciał, to by się zgłosił”
W najbliższą niedzielę wystartuje Strzałkowska Liga Halowej Piłki Nożnej. Już od jakiegoś czasu jasne jest, że słupecka halówka w tym roku zawiesza swoje rozgrywki. Między innymi o to, dlaczego tak się dzieje zapytaliśmy dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Andrzeja Kończaka. Zbliżająca się zima to czas, w którym jak co roku startują różnego rodzaju amatorskie rozgrywki organizowane przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Słupcy. Jakich imprez możemy spodziewać się w tym sezonie? -W tym roku mamy ligę tenisa stołowego z udziałem pięciu zespołów i ligę piłki siatkowej, w której wystartuje osiem zespołów. W piłce siatkowej mamy więcej drużyn niż w ubiegłym roku, w tenisie mniej, natomiast z powodu braku zainteresowania nie wystartuje liga halowej piłki nożnej. Ostatecznie zgłosiły się trzy zespoły, ewentualnie na siłę mielibyśmy jeszcze dwie chętne drużyny, ale twierdzą, że poniedziałek im nie pasuje. Do pracy wyjeżdżają w poniedziałki, wracają w piątki także w grę wchodziłaby jedynie sobota i niedziela. Wiadomo, że w niedzielę liga jest w Strzałkowie, natomiast w soboty nie ma możliwości grania w hali. Do południa mamy różne rozgrywki organizowane przez MOS w dyscyplinach szkolnych, jest koszykówka, a wieczorami siatkówka. Szkoda tej ligi, ale na siłę nic nie zrobimy i w związku z tym poniedziałki zostały przeznaczone na treningi dla młodzieży SKP, a późniejszy blok został wynajęty. Czy były brane pod uwagę, jeszcze jakieś inne terminy rozgrywania ligi? Chociażby np. w niedzielę od rana tak jak to ma miejsce w Witkowie? -Od rana w niedzielę odbywają się również mecze koszykówki, a poza tym mamy swoje turnieje, które również będziemy organizowali. Pana zdaniem poniedziałkowy termin to główny powód braku zainteresowania słupecką halówką? -To znaczy jest tak. Część zawodników, którzy kiedyś tworzyli naszą ligę to była wtedy młodzież, która już jest starsza i po prostu się z tego wyłączyła. Przez kilka lat najpierw mieliśmy dwie ligi np. po osiem zespołów. Potem co roku było ich coraz mniej, w ubiegłym roku bardzo mało. Jednym z powodów jest to, że jest to w tygodniu, a po drugie jak patrzę na niektóre zespoły z rejonu Strzałkowa, to część jest tych, którym koszty wpisowego pokrywa urząd. To też jest ważne. Nie można mówić o braku chętnych skoro w Strzałkowie jest aż trzynaście zespołów. Myśli Pan, że z czym to jest związane, że wybierają oni właśnie tamtą ligę? -To jest związane z niedzielą, ponieważ zawodnicy wracają wtedy na weekend i mogą zagrać. Wpisowe w Strzałkowie wynosi 550 złotych. W Słupcy jest ono mniejsze, więc teoretycznie zainteresowanie powinno być większe.. -To 400 nawet nie wystarczy, żeby pokryć koszty sędziów przy ilości sześciu, siedmiu zespołów. Koszty jednego sędziego z przejazdem wynoszą 120 złotych. Być może rozwiązaniem byłoby dopuszczenie do gry zawodników zrzeszonych? -Kiedyś dopuszczaliśmy zrzeszonych graczy, jednak później było tak, że część innych zawodników chciała grać, a część uważała, że nie. Kiedyś słupecka hala była pełna kibiców podczas meczów piłki nożnej. Może trzeba ich jakoś inaczej przyciągnąć, bardziej wypromować ligę? Poszukać innych kanałów przekazu informacji, żeby do tych młodszych odbiorców dotrzeć? -Młodzi to wiedzieli, bo przecież były plakaty i tutaj i na stronach, w radiu leciało i były w szkołach powywieszane ponadgimnazjalnych i w gazetach było. Jeżeli ktoś by chciał, to by się zgłosił. Organizatorzy ligi w Strzałkowie zainteresowanie ich rozgrywkami argumentują między innymi ciekawymi nagrodami. Czy nie myślał Pan, żeby uatrakcyjnić rozgrywki między innymi pod tym względem? -Nie, nie to już od razu powiem, bo to jest akurat nie tylko w piłce nożnej. Po prostu w Strzałkowie nagrody wiadomo, że kupuje wójt. Tylko trzeba powiedzieć, że tam jest w roku dziesięć imprez i wtedy można konkretne nagrody kupić. U nas jest imprez dużo więcej, na wszystkich są medale, czy puchary. My mamy na cały rok 18 000 złotych na wszystkie imprezy, a oni podejrzewam wydają kilka tysięcy na samą piłkę nożną. Jest to dobre, ale my nie posiadamy takich środków. Wpisowe musiałoby wtedy być o wiele wyższe. Były tam kiedyś rękawice bramkarskie, czy piłka. Teraz możemy dać tylko puchary. Może warto byłoby, zatem poszukać oszczędności np. wśród sędziów zatrudniając do pracy tych z okolicy? -My, jako MOSiR nie możemy brać sędziów bez uprawnień. Przepisy dokładnie to określają. Gdzieś przeczytałem, że liga jest tylko zawieszona, czyli być może za rok uda sią ją zorganizować? -Jeżeli taka będzie potrzeba i konieczność, to na pewno na drugi rok ją uruchomimy. Rozmawiał: Wojciech Lisiak

Się działo!

Koszykówka

Wyniki
Chłopcy i dziewczyny Szkoły Podstawowe Dziewczyny Gimnazjum i starsze 1. Madzia i Chruściki 20 pkt 2. Gimbaza Dziewczyny Zagórów 15 3. Spurs 12 4. Szlachta 10 5. Londyn 8 Klasyfikacja gimnazjum chłopcy: 1. Szakale MOS 20 2. Ekipa Ciętych Ripost 15 3. Skrzydlaci Strażnicy MOS 12 4. Ciążeniaki MOS 10 5. Łysy Team 8 Klasyfikacja open: 1. Maya Team 20 2. Okrutne Rzeźniki 15 3. Wyindywidualizowani Indywidualiści 12 4. Dream Team 10 5. Old Spice 8 6. Goose Fighter 6

Pokazali się z dobrej strony
W
czwartek 31 października miał miejsce drugi etap konsultacji piłkarzy z rocznika 2003, a także młodszych. W pierwszej części selekcji udział wzięło 80 zawodników, a do kolejnego etapu awansowało aż sześciu graczy z naszego powiatu. Byli to: Hubert Szaufer, Szymon Waszak, Oliwier Budny, Bartek Pilarski i Wojciech Patrzykąt z SKP Słupca, a także Jakub Bączkiewicz z ZKS-u Zagórów. -Pierwszy etap polegał na tym, że wyselekcjonowaliśmy chłopców wyróżniających się z każdej drużyny. Ich podzieliśmy na dwie grupy, w których znajdowało się 40 piłkarzy. Przyjechały one tu w dwóch różnych terminach. Na każdą grupę przydzieliliśmy po czterech trenerów. Ten etap odbył się w formie takiego mini turnieju, podczas którego zawodnicy podzieleni na zespoły rywalizowali między sobą. Razem z trenerami wybraliśmy najlepszych spośród nich. Teraz odbył się drugi etap, w którym wzięło udział 25 chłopców, plus ci z Górnika, z którymi rozgrywali oni swoje spotkania-mówił trener koordynator grup młodzieżowych w KOZPN Marcin Woźniak. Niestety z powodu choroby na zgrupowaniu zabrakło Wojciecha Patrzykąta. Pozostali zawodnicy z naszego powiatu z pewnością swój występ zaliczą do udanych. Podzieleni na trzy zespoły piłkarze z całego okręgu stanęli naprzeciwko rówieśników z Górnika Konin, z którymi na zmianę rozgrywali swoje spotka-

Konsultacje KOZPN

P

orażka Okrutnych Rzeźników była największą niespodzianką pierwszego turnieju z cyklu Grand Prix Koszykówki 3x3 w Zagórowie. W sumie w imprezie udział wzięło 62 zawodników i zawodniczek, co daje razem 16 zespołów. Początkowo chętni mieli zgłaszać się za pośrednictwem internetu, jak się jednak okazało pomysł ten nie wypali, ale mimo to na brak zainteresowania organizatorzy narzekać nie mogą. Zebranych podzielono na trzy kategorie wiekowe, z których największym „braniem” cieszyła się klasyfikacja Open. W imprezie udział wzięli również goście z Wrześni. Właśnie w kategorii Open tuż przed Rzeźnikami triumfował ich największy rywal w drodze do kolejnego ligowego tytułu, czyli Maya Team. Rywalizacja zapowiada się zatem bardzo ciekawie. Obok prezentujemy dokładne wyniki. Zapraszamy do gry wszystkich miłośników koszykówki. Kolejny turniej już za dwa tygodnie.

nia. Okazało się, że mimo iż grali ze sobą po raz pierwszy na boisku od rywali byli lepsi seryjnie ich ogrywając. Poczynaniom młodych piłkarzy bacznie przyglądał się również szkoleniowiec reprezentacji Wielkopolski z rocznika 2003 Bartosz Majchrzak, który powołał na kolejne zgrupowanie kilku wyróżniających się zawodników. Okazało się, że wśród nich znalazł się piłkarz ZKS-u Zagórów Jakub Bączkiewicz. Na ten rok to już koniec selekcji KOPZN-u w tej kategorii wiekowej. -Kolejny etap konsultacji jest umowny. Na pewno w nowym roku tej grupie będziemy chcieli zorganizować jakiś sparing. Kiedyś były przeprowadzane obozy, ale ja z tego zrezygnowałem z tego względu, że wolimy, żeby odbyło się więcej meczów z silnymi drużynami i więcej konsultacji- dodaje Marcin Woźniak.

46 Sport
J
eden punkt rzutem na taśmę w starciu z Obrą Kościan zdołali po serii trzech porażek ugrać seniorzy Słupeckiego Klubu Piłkarskiego. Mecz był debiutem na ławce trenerskiej Marcina Woźniaka, a jego koncepcję gry widać było już w wyjściowym ustawieniu słupczan. Na szpicy zagrał Sebastian Jasiak, a na lewej stronie obrony wystąpił Łukasz Jaszczak. Zmieniła się również pozycja bramkarza, która przypadła Bartoszowi Przybyle. Od samego początku meczu gra miejscowych wyglądała dość dobrze. Zdecydowanie było w niej widać boiskową organi-

Stronę redaguje:
Wojtek Lisiak e-mail : wlisiak@glos-slupcy.pl tel. (63) 243 69 75

Numer 43 / 134 / 2013 | Czwartek 31 października 2013

Szczęśliwy remis na początek
zację i walkę o każdą piłkę. Postawa ta szybko przyniosła efekt w postaci zdobytej bramki. Autorem trafienia okazał się Mateusz Duszyński, który wykorzystał dokładne prostopadłe podanie od Norberta Lorenckiego nie dając szans bramkarzowi gości. W tym momencie można było zauważyć zmianę sposobu gry przy korzystnym wyniku słupczan. Zespół Przysiudy rzadko, kiedy od razu nastawiał się na defensywę, a jak najszybciej chciał podwyższyć wynik. Drużna Woźniaka natomiast cofnęła się na własną połowę szukając okazji do kontry i tylko w pewnych momentach przeprowadzając zorganizowany pressing na połowie rywala. Prowadzenie mogli podwyższyć uderzający niecelnie Jakub Woźniak i Sebastian Jasiak, którego z kolei strzał został zablokowany. Goście z Kościana postraszyli naszych głównie strzałem z rzutu wolnego. Jak struna wyciągnął się jednak Przybyła, który zmierzające pod poprzeczkę bramki uderzenie obronił. W jednej z groźnych sytuacji piłkę wprost z linii bramkowej wybił również Łukasz Jaszczak. Już na początku drugiej części gry sytuacyjnym uderzeniem wynik podwyższyć mógł Jakub Woźniak, ale strzał z trudnej pozycji okazał się niecelny. Dobra gra słupczan skończyła się wraz ze spadkiem mocy w ich akumulatorach. Nie wiedzieć, czemu nagle miejscowi piłkarze opadli z sił, co szybko zauważyli i wykorzystali goście. Wreszcie Obra wyrównała. Bramka padła po uderzeniu z narożnika pola karnego jednego z jej obrońców, które po rykoszecie od słupeckiego defensora wpadło do bramki. Zaraz potem strata w środku pola SKP i składna akcja gości dała im prowadzenie. Słupczanie nie poddali się i mimo, że niektórzy z nich oddychali już rękawami pokazali ambicję i walkę do końca. To opłaci-

IV liga grupa południowa

SKP Słupca-Obra Kościan 2:2 (1:0)

Tabela IV liga
14 14 14 14 14 14 14 14 14 14 14 14 14 14 14 14 33 31-12 31 22-9 31 41-14 27 29-14 23 26-18 21 20-23 21 20-15 18 19-25 18 25-26 17 11-16 16 17-18 14 16-23 13 16-23 12 22-26 8 8-32 7 6-35

1. Górnik Konin 2. Dąbroczanka Pępowo 3. Victoria Września Stronę redaguje: 4. Obra Kościan 5.Wojtek LKS ŚlesinLisiak e-mail : w.lisiak@gmail.com 6. Orzeł Mroczeń 7.(63) KKS 1925 tel. 243 Kalisz 69 75 8. Victoria Ostrzeszów 9. PKS Racot Numer 10. 23Olimpia / 114 /Koło 2013 Piątek 14 czerwca 2013 11. LKS Gołuchów 12. Jarota II Jarocin 13. SKP Słupca 14. Grom Wolsztyn 15. Warta Krzymów 16. Piast Kobylin

Pomeczowa rozmowa z trenerem Marcinem Woźniakiem
Jakby Pan podsumował to spotkanie? -Mecz się dla nas dobrze ułożył. Czekaliśmy na to, żeby prowadzić. Przeciwnik postawił nam takie warunki, że grał bardzo dużo długą piłką. Nam pozostawało takie zagrania wybraniać i to robiliśmy bardzo dobrze. Mogło to nie do końca podobać się zebranym na spotkaniu kibicom, bo był to mecz przede wszystkim walki. W drugiej połowie gole straciliśmy po może nie do końca ewidentnych błędach obrony, ale po takich sytuacjach, gdzie ta piłka niekoniecznie musiała wpaść do bramki zwłaszcza ta po rykoszecie. Cieszę się przede wszystkim z tego, że pokazaliśmy charakter do końca. W drugiej połowie był taki moment, że goście dokonali kilku zmian. My nie zrobiliśmy żadnej. Było widać, że nasi piłkarze trochę siedli kondycyjnie, fizycznie osłabli. Wtedy straciliśmy bramkę… -Jeżeli to jest sugestia, że my straciliśmy bramkę, dlatego, że oni dokonali zmian, a my nie no to na pewno tak nie jest. Na pewno zawodnik nie powinien być zmęczony po pierwszej połowie. Jeżeli ja rozmawiam z chłopakami i niektórzy z nich mówią mi w przerwie, że nie mają już sił, no to jest koniec sezonu i takie sytuacje gdzieś tam mogą się zdarzyć, ale nie powinno być tak u kilku zawodników, a to było widoczne także będziemy nad tym pracować, żeby to poprawić choć dużo czasu nam nie zostało. Czy zespół jest przygotowany do tego, żeby tą końcówkę rundy dograć? -Na pewno tak, pozostaje tylko określić, jaki sposób przygotowania nam został. Wszyscy widzą, że jednak brakuje nam ruchu i biegania, bo było widać, że zespół w pewnym momencie osłabł. Będę robił wszystko, żeby to poprawić. Były również niespodzianki w wyjściowym składzie, jak choćby miejsce w ataku i obsada bramki.. -Sprawa jest jakby oczywista. Jeżeli ktoś trenuje to ktoś gra, a jeżeli ktoś z jakiegoś powodu nie mógł trenować jak w przypadku Mikołajczyka ze względów zdrowotnych wówczas nie jest w kadrze. Bartek bronił i zagrał na pewno dobre spotkanie. To, że Kubiak wszedł tak późno to była moja decyzja, a że drużyna przegrywa to nie znaczy, ze od razu trzeba robić zmiany. Wszedł miał chwilę, akurat w tym meczu tyle. To jest oczywiste, że jak następuje zmiana trenera to każdy zawodnik o miejsce w składzie musi walczyć.

ło się już w doliczonym czasie gry. W polu karnym piłka trafiła do Daniela Bednarowicza, który z ostrego kąta zdecydował się na strzał. Tuż przed linią bramkową płikę klatką piersiową odbił jeszcze Piotr Głowala, a ta wpadła do bramki. SKP uratowało cenny remis.W najbliższy weekend naszych piłkarzy czeka wyjazd do Wolsztyna.

14 kolejka 2-3.11 Dąbroczanka Pępowo-Piast Kobylin 0:0 KKS 1925 Kalisz-Grom Wolsztyn 1:1 SKP Słupca-Obra Kościan 2:2 Victoria Września-LKS Gołuchów 1:1 Victoria Ostrzeszów-LKS Ślesin 0:2 PKS Racot-Jarota II Jarocin 0:0 Warta Krzymów-Olimpia Koło 0:1 Górnik Konin-Orzeł Mroczeń 3:0 15 kolejka 9-10.11. Olimpia Koło - KS Górnik Konin LKS Ślesin - PKS Racot LKS Gołuchów - Victoria Ostrzeszów Obra 1912 Kościan - Victoria Września Grom Wolsztyn - SKP Słupca Orzeł Mroczeń - Dąbroczanka Pępowo BS Płomyk Jarota II Jarocin - Warta Krzymów Piast Kobylin - KKS Kalisz

P. Krawiec

J. Woźniak
44

D. Bednarowicz

N. Lorencki

69

69

B. Przybyła

P. Głowala

S. Jasiak
93

84 55

J. Mikołajczyk

M. Duszyński

2

D. Gromanowski M. Koziorowski M. Szafraniak K. Pietryga

Ł. Jaszczak

M. Przygoda

M. Lorencki

T. Jarecki

T. Kubiak

84

69

Indywidualne błędy przyczyną porażki
niedzielę do Słupcy przyjechał lider rozgrywek pierwszej grupy Konińskiej A-klasy, a zarazem głównym pretendent do awansu, czyli Sparta Orzechowo. Zawodnicy SKP II Słupca teoretycznie byli w tym starciu skazani na porażkę, jednak nie poddali się bez walki. Spotkanie rozgrywane było w ekstremalnych warunkach, a silny wiatr i padający deszcz krzyżował plany zawodnikom obu drużyn. Piłka często zachowywała się bardzo nieprzewidywalnie, co znacznie utrudniało grę. Warunki były jednak takie same zarówno dla jednej jak i drugiej drużyny. W mecz zdecydowanie lepiej weszli goście, którzy wykorzystali proste błędy słupczan i szybko strzelili im trzy gole. Pierwszy z nich padł po rzucie rożnym i biernej postawie Wojciech Drozda, który przegrał pojedynek główkowy z zawodnikiem

Konińska A-klasa

Konińska A-klasa
1.Sparta Orzechowo 2. Strażak Licheń Stary 3. Sokół II Kleczew 4. SKP II Słupca 5. Górnik II Konin 6.Warta Rumin 7. Zjednoczeni Rychwał 8. Orlik Miłosław 9. Czarni Ostrowite 10. Warta Pyzdry 11.GKS Lisewo 12 Fanclub Dąbroszyn 10 10 10 10 10 10 10 10 10 10 10 10 28 21 19 18 17 16 13 12 8 8 5 5 44-9 28-16 25-16 34-27 29-28 20-21 13-10 19-20 13-27 16-29 23-36 11-36

W

Sparty. W drugiej sytuacji słupecki defensor popełnił błąd w przyjęciu piłki, co wykorzystali goście podwyższając prowadzenie. Trzecia bramka padła,

dziura. Nie zmarnowali tego gracze z Orzechowa, którzy błyskawicznie dostali się pod bramkę SKP kończąc całą akcję strzałem. W międzyczasie kilka-

kiedy w wyniku błędu ustawienia zawodników Mirosława Kwaśnego w środku pola powstałą gigantyczna

krotnie dobrze interweniował Bartosz Przybyła, a niecelnie na bramkę rywali uderzali Marcel Koziorowski i

Marcin Michałowski. Kiedy goście zaczęli myśleć, że komplet punktów mają już w kieszeni, wtedy miejscowi przejęli inicjatywę. Dwójkowa akcja Jarecki-Michałowski dała gola na 1:3. Chwilę później sytuację sam na sam wykorzystał Piotr Witowski zdobywając kolejną bramkę. Zawodnicy z Gajowej poczuli swoją szansę i za wszelką cenę chcieli wyrównać. Niestety ta sztuka się im nie udała. W drugiej części postawili wszystko na jedną kartę, jednak byli nieskuteczni. W końcu fakt ten wykorzystali zawodnicy Sparty zdobywając kolejną bramkę z rzutu rożnego i wygrywając 2:4. Kolejnej porażki a A-klasie doznali również seniorzy Czarnych Ostrowite, którzy na wyjeździe przegrali ze Zjednoczonymi Rychwał 3:1. Jedynego gola dla gości zdobył Andrzej Majewski.

10 kolejka 2-3.11 Orlik Miłosław-Górnik II Konin 3:1 Zjednoczeni Rychwał-Czarni Ostrowite 3:1 Strażak Licheń Stary-Warta Pyzdry 2:0 Warta Rumin-GKS Lisewo 3:2 Sokół II Kleczew-Fanclub Dąbroszyn 5:2 SKP II Słupca-Sparta Orzechowo 2:4 11 kolejka 9-10.11. Sparta Orzechowo-Orlik Miłosław Fanclub Dąbroszyn-SKP II Słupca GKS Lisewo-Sokół II Kleczew Warta Pyzdry-Warta Rumin Czarni Ostrowite-Strażak Licheń Stary Górnik II Konin- Zjednoczeni Rychwał

Stronę redaguje:
Wojtek Lisiak e-mail : wlisiak@glos-slupcy.pl tel. (63) 243 69 75

Sport
Numer 43 / 134 / 2013 | Czwartek 31 października 2013

47

ierwsza runda młodzieżowych rozgrywek piłtkarskich powoli dobiega końca. Swój ostatni mecz przed przerwą rozegrali już młodzicy młodsi SKP, którzy nadal pozostają niepokonani. Tym razem na wyjeździe ograli Strażaka Licheń Stary 1:6. Trzy gole zdobył Mateusz Sobczak, dwa Oliwier Budny, a jednego Emanuel Mikołajczyk. Zwycięstwo w derbowym pojedynku z Victorią Września powinni odnieść natomiast słupeccy trampkarze młodsi. Powinni, ponieważ fatalna skuteczności mimo ich przewagi w pierwszej połowie wpłynęła na wysoką porażkę 1:5. Jedyne trafienie dla SKP zanotował Michał Dreczkowski, który zdobył bramkę z rzutu karnego. Mnóstwo emocji przyniosło natomiast starcie ju-

P

Derby na remis

Grali młodzi
(MM) Strażak Licheń Stary-SKP Słupca 1:6 (TM) Victoria Września-SKP MOS Słupca 5:1 (JM) SKP MOS Słupca-Czarni Ostrowite 2:2 Victoria Września-ZKS MOS Zagórów (JS) UKS Hagard Strzałkowo-Warta Dobrów 1:1

Wyniki

niorów młodszych SKP MOS Słupca i Czarnych Ostrowite. Mecz rozgrywany na bocznej płycie boiska przy Gajowej obfitował w przypadkowe zagrania zarówno z jednej jak i z drugiej strony. Słupczanie zagrali bez swojego bramkarza, a między słupkami z konieczności stanął Eryk Kuźniewski. Właśnie po jego błędzie za sprawą Krystiana Wojtasia to goście, jako pierwsi wyszli na prowadzenie. Kilka minut później trafił Jakub Głowacki. Wcześniej słupczan uratowała poprzeczka. Czarni prowadzili 0:2 i za wszelką cenę oddalali zagrożenie od własnej bramki. Używali do tego najprostszych środków, a to wybijało miejscowych z rytmu. Tego dnia SKP zagrało bardzo słabo, ale jednak zdołało wyrównać. Kontaktowego gola

zdobył Bartosz Mazur, a bramkę na wagę punktu strzelił Maciej Patrzykąt. W meczu nie brakowało ostrych starć, a w drugiej połowie boisko z czerwoną kartką opuścił zawodnik Czarnych Arkadiusz Domeracki. O krok od korzystnego rezultatu w

meczu z Victorią Września byli juniorzy młodsi Zagórowskiego ZKS-u. Niestety w spotkaniu tym nie mogli zagrać wszyscy zawodnicy podstawowego składu, co ostatecznie zadecydowało o porażce. ZKS przegrał 4:3, a gole dla gości zdobywali Łukasz Kotuński, Eryk Kopa-

czewski i Hubert Koszal. Prowadzący niemal przez cały mecz z Wartą Dobrów zawodnicy UKS Hagard Strzałkowo ostatecznie musieli pogodzić się z remisem. Gola na 1:0 po asyście Dominika Czerwińskiego zdobył Mateusz Gołańczyk. Goście zagrali jednak do samego końca i za wszelką cenę dążyli do wyrównania. Ta sztuka im się udała i w samej końcówce doprowadzili do remisu.

Polanin deklasuje Polonusa
K
lubowego rekordu meczów bez porażki nie przestaje śrubować strzałkowski Polanin, który tym razem bez większych problemów pokonał u siebie Polonusa Kazimierz Biskupi. Drużna, jak wybiegła na boisko w Strzałkowie przed tym spotkaniem nie miała w sowim dorobku żadnej porażki, ale jak się okazało trafiła na swojego pierwszego pogromcę. W tym meczu gościom nie układało się kompletnie nic, a zupełnie odwrotnie było z ekipą gospodarzy, której wychodziło niemal wszystko. Miejscowi szybko wyszli na prowadzenie, kiedy prostopadłą piłkę zagraną przez Pawła Jędrzejewskiego na bramkę zamienił Przemysław Kuzak. Wcześniej gole zdobyć mogli również Mikołajczewski i Augustyniak. Nie minęło klika minut, a Dela zanotował kolejną asystę, tym razem podał do Artura Głowackiego, który zza szesnastki nie dał szans bramkarzowi przyjezdnych. Wreszcie kolejną składną akcję wykończył Kuzak zdo-

Konińska Klasa Okręgowa

Konińska Klasa Okręgowa
1. Kasztelania Brudzew 2. Polonus Kazimierz Biskupi 3. Błękitni Mąkolno 4. Polanin Strzałkowo 5. Warta Dobrów 6. Hetman Orchowo 7. GKS Sompolno 8. Płomień Nekla 9. Polonia Golina 10. ZKS Zagórów 11. Wilki Wilczyn 12. Warta Helenów-Kramsk 13. Sparta Konin 14. Wicher Dobra 15. Tulisia Tuliszków 16. Górnik Kłodawa 14 14 14 14 14 14 14 14 13 14 14 14 14 14 14 13 37 31 30 28 23 21 20 20 20 18 16 13 12 9 8 6 38-11 36-22 40-21 36-17 24-18 25-17 33-18 23-30 34-33 19-25 24-24 18-34 14-24 19-45 14-31 6-33

bywając swojego drugiego gola w meczu, a wynik do przerwy ustalił Kamil Michalak wykorzystując precyzyjnie dośrodkowanie Krystiana Augustyniaka z rzutu wolnego. Piłka znalazła się w siatce Polonusa jeszcze dwa razy. W jednej z sytuacji odgwizdano jednak spalony, a w drugiej faul gracza

gospodarzy. Druga połowa to również przewaga zespołu Dziadkiewicza, której zdobyciem bramki nie potwierdzili Błażej Piekarski i Rafał Domagalski. Pierwszy uderzył w poprzeczkę, a strzał drugiego wyłapał bramkarz. Ostatecznie jednak dziesiąty mecz bez porażki strzałkowian stał się fak-

tem. Korzystny i wysoki wynik zanotowali również podopieczni Roberta Sarnowskiego. ZKS po dwóch golach Marcina Świątkowskiego i trafieniach Sebastiana Kubackiego oraz Mateusza Sobczaka pokonał Wartę Helenów Kramsk 4:1. Jak twierdzi trener Sarnowski mecz nie porywał, jeżeli chodzi o grę dwóch zespołów, jednak lepsza i przede wszystkim skuteczna gra gospodarzy w drugiej połowie dała im zasłużone zwycięstwo. Mimo, że na trzy punkty zasłużyli zawodnicy Hetmana Orchowo, to jednak musieli zadowolić się ich podziałem w meczu z GKS-em Sompolno. Przez niemal cały mecz w Orchowie Hetman po golach Marcina Barszcza i Łukasza Błaszaka spokojnie prowadził grę. Na początku drugiej połowy goście zdołali jednak zdobyć bramkę kontaktową, a zwycięstwo wydarli miejscowym tuż przed końcowym gwizdkiem.

14 kolejka 2-3.11 Polanin Strzałkowo-Polonus Kazimierz Biskupi 4:0 Błękitni Mąkolno-Tulisia Tuliszków 9:1 Polonia Golina-Wilki Wilczyn 0:6 ZKS Zagórów-Warta Helenów-Kramsk 4:1 Górnik Kłodawa-Wicher Dobra 0:1 Sparta Konin-Płomień Nekla 1:3 Warta Dobrów-Kasztelania Brudzew 2:3 Hetman Orchowo-GKS Sompolno 2:2 15 kolejka 9-10.11. GKS Sompolno-Polanin Strzałkowo Kasztelania Brudzew-Hetman Orchowo Płomień Nekla-Warta Dobrów Wicher Dobra-Sparta Konin Warta Helenów-Kramsk-Górnik Kłodawa Wilki Wilczyn-ZKS Zagórów Tulisia Tuliszków-Polonia Golina Polonus Kazimierz Biskupi-Błękitni Mąkolno

48 Sport

Stronę redaguje:
Wojtek Lisiak e-mail : wlisiak@glos-slupcy.pl tel. (63) 243 69 75

Numer 43 / 134 / 2013 | Czwartek 31 października 2013

Cienin i Łukom sprawiły niespodziankę

Szkolna Rywalizacja Sportowa

S

trzałkowo było gospodarzem eliminacji do finału mistrzostw powiatu w halowej piłce nożnej szkół podstawowych. Zainteresowanie imprezą było tak wielkie, że konieczne było rozegranie jej w dwóch etapach. -Mamy w regulaminie naszych rozgrywek szkolnych, że w przypadku dużej ilości zespołów rozgrywamy eliminacje, a w innym terminie finał powiatowy. Myślę, że dawno nie było takich emocji, albowiem nie zawsze faworyci wygrywali jakby się to mogło wydawać. W sporcie dzieci bywa różnie, tak też się dzisiaj okazało i bardzo dobrzemówi dyrektor MOS-u Dariusz Mielcarek. Piętnaście zespołów rywalizowało zatem w pięciu grupach po trzy drużyny, w którym meczu rozgrywane były każdy z każdym. Pięciu zwycięzców poszczególnych grup awansowało do wielkiego finału. -Walka trwała do samego końca, ponieważ ostatni mecz decydował o awansie do finału. Wynik

spotkania cały czas był otwarty, a ostatnie sekundy zadecydowały o całym układzie tabeli. Musieliśmy zorganizować dogrywkę w postaci rzutów karnych- dodaje dyrektor Dariusz Mielcarek. W ostatnim meczu emocje sięgnęły zenitu, a końcowego rezultatu tej grupowej rywalizacji nie przewidział chyba nikt z obecnych w strzałkowskiej hali. W grupie, w której znajdowały się SP 3 Słupca, Wólka i Cienin Zaborny wszystko miało rozstrzygnąć ostatnie spotkanie eliminacji pomiędzy Trójką, a Cieninem Zaborny. Pierwszemu zespołowi do awansu wystarczył remis, drugi potrzebował natomiast zwycięstwa. Niemożliwe stało się faktem, kiedy oblężenie słupeckiej bramki wreszcie przyniosło efekt. W ostatnich sekundach tuż przed końcowym gwizdkiem gola na 1:0 zdobył Emanuel Mikołajczyk wywracając całą tabelę do góry nogami. Konieczne było rozegranie konkursów rzutów karnych

pomiędzy wszystkimi zespołami w grupie. Najlepsi okazji się piłkarze Pawła Barańskiego wygrywając swoją grupę i niespodziewanie awansując do finału rozgrywek. Nie mniejszą niespodziankę sprawiła szkoła

z Łukomia, która również wygrała swoją rywalizację i powalczy o mistrzostwo. W swoim składzie ma jednak doskonale znanych z ligowych boisk Huberta i Adriana Szaufera oraz Adriana Ratajczyka.

W finale wystąpią również SP 1 Słupca, Zagórów, a także Orchowo. Impreza odbędzie się 15 listopada o godzinie 10:00 w Zagórowie.

Zadecydował pierwszy set
iskowiak Lisków był kolejnym ligowym rywalem siatkarzy SPS Słupca, którzy rozgrywali swoje zaległe spotkanie we własnej hali. Kibice, jak zwykle dopisali i zafundowali swoim zawodnikom gorący doping. Niestety nie przełożyło się to na grę słupczan, którzy gładko przegrali całe spotkanie. Decydujący o porażce mógł się wydawać pierwszy set, w którym walka na początku toczyła się punkt za punkt. Było 4:4, 8:8, 12:12, a nawet 22:22. Siatkarze SPS-i już mieli swoich rywali na łopatkach, kie-

Siatkówka

L

dy jednak zmarnowali swoją wysoką przewagę. W pewnym momencie prowadzili 20:15, ale ostatecznie ulegli Liskowiakowi 23:25. W kolejnych setach było już niestety tylko gorzej zarówno, jeżeli chodzi o grę, jak i zdobywanie kolejnych punktów. W całym spotkaniu nie brakowało również długich wymian, w których jednak przeważnie akcje punktem kończyli goście. Straty do gości w drugim secie słupczanom nie udało się odrobić i po raz kolejny przyjezdni wygrali, tym razem 19:25.

Trzecia część meczu to już całkowita dominacja drużyny z Liskowa, która dwukrotnie uzyskiwała aż jedenastopunktową przewagę nad miejscowym zespołem prowadząc 5:16 i 8:19. Ostatecznie słupczanie więcej punktów już nie zdobyli i przegrali 8:25, a w całym meczu 0:3. Już 9 listopada kolejne spotkanie we własnej hali, w którym rywalem SPS-u będzie UKS Środa Wielkopolska. SPS Słupca - Liskowiak Lisków (23:25, 19:25, 8:25)

Słupeckie Stowarzyszenie Centrum zaprasza na 11 Turniej Warcabowy o Puchar Starosty Słupeckiego, Puchar Burmistrza Miasta Słupca oraz Puchar Stowarzyszenia Centrum. Zapraszamy chętnych w dniu 19.11.2013r o godzinie 17.00
do świetlicy terapeutycznej przy ul. Traugutta 10a w Słupcy

Kołaccy na czele
W
iększych niespodzianek nie przyniosła ósma kolejka Amatorskiej Ligi Bowlingowej w piotrowickiej kręgielni Orion. Zaskakująca jest jedynie pozycja w ostatnich rozgrywkach jednego z pretendenta do tytułu, czyli Marka Purola, który zwiększył punktową stratę do niekwe-

Amatorska Liga Bowlingowa
stionowanego lidera. Był to zresztą wieczór Kołackich. Krzysztof ponownie wygrał kolejkę, a Piotr był drugi. Blisko podium znalazł się również Łukasz Gabriel, który musiał ustąpić miejsca Krzysztofowi Samule. Obok dokładne wyniki ostatnich zmagań.