ZYGMUNT KUBIAK

MITOLOGIA GREKÓW I RZYMIAN
Świat Książki, Warszawa 1997
WSTĘP
POŁUDNIE I PÓŁNOC
Jeśli dziś wymieniamy te dwa pojęcia geograficzne, przeważnie
mamy na myśli przeciwieństwo między bogatą Północą i uboższym
od niej Południem. U początków naszej cywilizacji było odwrotnie:
przeciw zamożnemu Południu szli z północy wygłodniali barbarzyńcy. Wśród związanych z tym procesem dramatycznych wydarzeń
ukształtowała się niegdyś, głównie w ciągu drugiego tysiąclecia
i pierwszych wieków pierwszego tysiąclecia przed Chr., kultura grecka, będąca inauguracją naszych europejskich dziejów.
Przed nią istniały w krajach Południa starsze kultury. Była to Stara
kultura Egiptu oraz prastare tradycje wschodnie: w Azji Mniejszej,
w Syrii, w Mezopotamii. W tych południowych strefaeh rozpowszechniło się już w poprzednich tysiącleciach rolnictwo, wielki
przełom w dziejach ludzkości po epoce zbieractwa i pasterstwa.
I zdążyła już nastąpić druga doniosła, też dokonana w ciągu długich
wieków, metamorfoza, zwana dziś przez uczonych "rewolucją miejską". Rolnicze wioski łączyły się w większe osiedla, a potem, w ciągu
czwartego i trzeciego tysiąclecia przed Chr., w miasta. Na obszarach,
jakie kiedyś w przyszłości miały się nazywać Europą, ten rodzaj
kultury najwcześniej zaświtał na niektórych wyspach Morza Egejskiego i na Krecie. Za najstarsze europejskie miasto uchodzi gród ciągle
jeszcze odkopywany w miejscowości Poliochni na wyspie Lemnos;
genezą sięga on połowy trzeciego tysiąclecia. Można i dziś tam
zobaczyć kamienne ławy, na których nasi przodkowie siadali przed
ogniem, gdy w chłodnej porze zimowej wrócili wieczorem do świetlicy zziębnięci.
7
W początkach drugiego tysiąclecia bliższa Afryce Kreta przewyższyła swoją kulturą mniejsze wyspy. Wyrosły pierwsze jej
pałace, w Knossos, w Malii, w Fajstos i w innych miejscach.
Istniejące na Krecie przynajmniej od 1900 r. przed Chr. pismo
hieroglificzne zastąpił, może w XVIII wieku, system alfabetu
sylabicznego, tzw. pismo linearne A, którego świadectwa posiadamy aż do XV wieku przed Chr. Dotychczas milczy ono wobec nas,
gdyż pod jego znakami kryje się mowa nieznana, odmienna od
greki, nie należąca do rodziny języków indoeuropejskich. Kreteńczycy, jak też pierwotni mieszkańcy wielu innych wysp we
wschodnich regionach śródziemnomorskich i mieszkańcy dużej
części dzisiejszej Grecji kontynentalnej byli, według wszelkiego
prawdopodobieństwa, spokrewnieni z kręgiem tzw. ludów azjanickich, żyjących wówczas najliczniejszą rzeszą w Azji Mniejszej,
i mówili podobnym do ich mowy językiem, dla nas ciągle tajemniczym, tak samo jak niezbadany jest język innego ludu wywodzącego się z Azji Mniejszej, italskich Etrusków.
Kultura mykeńska Z języka pierwotnych mieszkańców Grecji przeniknie do
greckiej mowy wiele nazw geograficznych, na przykład te, które są
zakończone na -nthos, -ssos (jak Korynthos, Ilissos), oraz garść
oderwanych słów, do których prawdopodobnie należy słowo oznaczające morze, thalassa. Kultura grecka bowiem miała się narodzić
nad morzem, a w dużej mierze nawet na morzu, ale językowi

przodkowie pragreckich przybyszów może nawet nie mieli własnego słowa na określenie owego wodnego przestworu. Chyba nie
pomylimy się mniemając, iż on sam był im niegdyś tak nie znany,
jak nam do niedawna druga strona Księżyca. Należeli do wielkiej
rodziny ludów indoeuropejskich. Na Północy, na obszarach rozległych stepów, byli koczującymi pasterzami, hodowcami koni i wojownikami. Do ziem, które w przyszłości będą greckie, nad Morze
Śródziemne, pragreccy potomkowie owych pasterzy wchodzili
szerszą ławą najprawdopodobniej ku końcowi trzeciego albo we
wczesnej części drugiego tysiąclecia przed Chr.; hipotezy badaczy
wahają się od r. 2100 do 1900. Najeźdźcy ujarzmiali żyjące tu ludy
rolnicze, które późniejsza tradycja helleńska będzie nazywała
Pelazgami. Osiedlając się i łącząc z ludnością podbitą, nadali
piętno kształtującej się od początków XVI wieku kulturze, którą od
głównego ówczesnego grodu na Peloponezie, Myken, nazywamy
mykeńską. Co w niej pochodziło od Pelazgów, co od zdobywców,
a co wreszcie miało genezę w oddziaływaniu kultury mieszkańców
wysp Morza Egejskiego oraz ludu żyjącego na Krecie, to ciągle
stanowi przedmiot wielu uczonych sporów.
Zdobywcy bowiem, gdy od podbitych plemion nauczyli się
żeglować, poczęli się wyprawiać na wyspy, a także na zamorskie
wybrzeża. Zachodnia Azja i Egipt swą zamożnością, opartą na
starych kulturach, bardziej ciągnęły ich ku sobie niż na przykład
górskie ostępy obszarów, które będą kiedyś Macedonią czy Ilirią.
Nabywali wielu kunsztów od południowych ludów, Syryjczyków
i Egipcjan, najbardziej zaś od wspólnej kultury Krety i niektórych
wysp Morza Egejskiego, nazywanej dziś przez nas, od imienia
mitycznego Minosa, minojską.
Podbijając albo łupiąc wybrzeża Azji Mniejszej, natykali się
tam na potęgę Hetytów, również indoeuropejskich przybyszów,
osiedlonych w głębi tego subkontynentu. Teksty hetyckie, ryte
alfabetem klinowym na glinianych tabliczkach, nieraz wymieniają
owych Ahhijawa, Achajów; to miano pierwotnych Greków dobrze
znamy z poematów Homera. Pewnie już wtedy pożądliwie patrzeli
oni także na Kretę, ale można wątpić, czy rychło zdołali się dobić
do jej wrót. Wprawdzie w początkach XVII wieku przed Chr., jak
to wyśledzili archeologowie, pałace w Knossos i w Fajstos runęły
w gruzy, ale przyczyną tego było najprawdopodobniej trzęsienie
ziemi. Nie można oczywiście wykluczyć domysłu, że po tropach
katastrofy tektonicznej wdarli się też jacyś napastnicy. Pewnie
jednak prędko zmuszono ich, by poszli sobie precz. Kreta
8
podźwignęła się z ruin. Pałac knossyjski stał się jeszcze piękniejszy, niż był przedtem. Jego ówczesną nową formę do pewnego
stopnia dziś znamy, bo w latach 1900-1905 właśnie tę warstwę
odkopał Arthur Evans, rekonstruując ją zresztą w sposób urągający
nieraz ścisłości naukowej.
Wieki XVII-XVI przed Chr. były porą rozkwitu kultury kreteńskiej. Na wybrzeżach, zwłaszcza wokół pałaców przepełnionych
dziełami sztuki, nie tylko w Knossos, lecz i w innych miejscach
wyspy, roiły się schludne domki rzemieślników. Wyrastały liczne
wille wiejskie. Kreteńczycy byli wielkimi żeglarzami, ich wyspa
była niewątpliwie potęgą handlową. Evans odkopany przez siebie
pałac w Knossos połączył ze wspomnieniem sławnego w greckich
mitach, a wymienionego także przez Tukidydesa, króla Krety,
Minosa, którego imię może jest przekształconym w greckiej wymowie kreteńskim mianem całej, mającej niegdyś siedzibę
w Knossos, dynastii. "Jak słyszymy - pisze Tukidydes (Wojna
Peloponeska, 1, 4) - pierwszy miał flotę Minos. Panował on nad
przeważającą częścią morza zwanego dziś Helleńskim, a rządził
też Cykladami. Większość ich pierwszy skolonizował, wypędziwszy Karów, a władcami ustanowiwszy swoich synów. Trzebił też
oczywiście piratów na morzu, aby dochody pewniej do niego

płynęły". Można jednak podejrzewać, że wielki historyk w tym
9
miejscu myli się. Taką władzę nad morzem sprawowali prawdopodobnie nie Kreteńczycy, lecz - w późniejszym okresie - pojętni
ich uczniowie w żeglarstwie, Achajowie, gdy wreszcie utworzyli
swoje wojownicze imperium, może będące federacją księstw.
Zanim to się stało, przedgrecka Kreta miała przed sobą jeszcze
okres własnych dziejów, zresztą dramatycznych. Archeologowie
stwierdzają zniszczenia w Knossos i w innych miejscach wyspy
około r. 1500 przed Chr. Okoliczności są dla nas znowu niejasne.
Może spowodowało te szkody trzęsienie ziemi, towarzyszące
erupcji wulkanicznej na dosyć bliskiej (niewiele ponad 100 km na
północ) wyspie Terze (dziś Thira, Santoryn). Po pewnym czasie,
jak się zdaje, Tera jeszcze groźniej wybuchła: rozpadła się w kawały, znacznąjej część pochłonęło morze; kto wie, czy ta katastrofa nie jest jednym ze źródeł starych opowieści o zatopionej
Atlantydzie, jakie, według świadectwa zapisanego w Timcijo,sie
Platona (24e i n.), mędrzec Solon (w tysiąc lat po owym kataklizmie) słyszał od Egipcjan. Dla śledzonych przez nas dziejów
ważniejsze jest jednak to, że jeszcze większa dewastacja, jaką na
Krecie przetrwało tylko Knossos, została spowodowana najprawdopodobniej wzbitą na morzu podczas tamtej eksplozji gigantyczną falą, która druzgotała kreteńskie grody. Obnażone zaś wybrzeża
stanęły, jak się zdaje, otworem dla najazdu zza morza.
Achajowie Jeżeli był najazd, to chyba achajski. Na czym opiera się ten
domysł? W pałacu knossyjskim przechowały się, oprócz tabliczek
pokrytych wspomnianym już pismem linearnym A, tak samo
utrwalone dokumenty w przemienionym alfabecie, w tzw. piśmie
linearnym B, które wobec nas przestało milczeć. W r. 1952 Michael Ventris i John Chadwick zdołali je odcyfrować: z tabliczek
przemówił do nas pierwotny język grecki, starszy o kilkaset lat od
najdawniejszych znanych nam przedtem inskrypcji. Okazało się, że
pismo to było alfabetem sylabicznym dostosowanym do mowy
greekiej, zresztą bardzo ułomnie.
To jednak, że przemówiło (ze znalezionych w Knossos tabliczek, z których najstarsze uczeni datują, nie bez wahania jednak,
na okolice r. 1400 przed Chr.) po grecku, utwierdziło badaczy
w żywionym przez nich już przedtem mniemaniu, iż Knossos
opanowali Achajowie. Czy był to podbój? Czy raczej sojusz, może
oparty na małżeństwie dynastycznym? Tego nie wiemy. Możemy
się jednak domyślać, że właśnie w Knossos dokonano dzieła
adaptacji kreteńskiego pisma sylabicznego do mowy greckiej. Było
to potrzebne do celów bardzo praktycznych. Treść zapisów knossyjskich dotyczy często inwentaryzacji dobytku.
Późniejsze tabliczki, pokryte tym samym pismem linearnym B,
a będące nieraz dokumentami dzierżawienia gruntu albo wykazami
ofiar składanych bóstwom, znaleziono w zamkach achajskich na
Peloponezie, zwłaszcza w zbudowanym w XIII wieku przed Chr.
zamku w Pylos w Mesenii oraz w datowanych na ten sam wiek
domach wokół zamku w Mykenach. Pomników kultury mykeńskiej znamy niemało. Jak bowiem Arthur Evans miał być u świtu
naszego stulecia odkrywcą minojskiej Krety, tak wcześniejszy
eksplorator, Heinrich Schliemann, od dzieciństwa wielbiący eposy
Homera, w drugiej połowie XIX wieku dał początek wydobywaniu
z ziemi świata mykeńskiego, który dziś roztacza się przed nami
rozległą panoramą. Najświetniej rozkwitał w wiekach XIV-XIII.
Również on nie uniknął pożarów. Ich łuna ogarnęła wiele zamków
na przełomie XIII i XII wieku przed Chr. Właśnie w pożogach ma
też przyczynę przetrwanie pokrytych pismem linearnym B tabliczek w Knossos, w Pylos i w zgliszczach domów wokół zamku
w Mykenach (ten ostał się o sto niemal lat dłużej): glina tak
stwardniała w ogniu, że możemy ją i dziś wziąć w ręce.
Również tym razem nie wiemy na pewno, kto wzniecił pożary

i co było główną przyczyną ówczesnego załamania się potęgi
achajskiej. Była to pora nie tylko greckiej niedoli, lecz olbrzymiej
klęski, jaka zwaliła się na całą wschodnią część świata śródziemnomorskiego, katastrofy, jak sądzi niejeden dzisiejszy historyk,
straszniejszej od tego, co miało się stać o półtora tysiąca lat
później: upadek cesarstwa rzymskiego nie był tak głęboką ruiną,
jaką wcześniej był kres epoki brązu. W Azji Mniejszej rozpada się
wówczas imperium Hetytów. W wielu krajach Bliskiego Wschodu
kultura miejska przestaje się rozwijać, a nawet nędznieje. Ubożeje
także Egipt pod rządami dwudziestej dynastii faraonów, i to pomimo wysiłków wielkiego Ramzesa III (w pierwszej połowie XII
wieku przed Chr.). Wschodni obszar śródziemnomorski jakby
cofnął się o wiele wieków wstecz.
Czy klęskę spowodowała nowa seria wstrząsów tektonicznych?
A może przyczyną był dopust niezwykle długiego okresu suszy
i wyłoniony z niego srogi głód, który przywodziłby ludy do rozpaczy i do buntów'? Albo owa słynna w dotychczasowych hipotezach, tajemnicza i tylko przypuszczalnie tropiona przez badaczy
w inskrypcjach faraonicznych, inwazja "ludów morskich"?
Czy raczej jakieś wielkie migracje plemienne, z którymi w krajach
greckich może łączyły się rewolty poddanych, zwrócone przeciwko władztwom achajskim? Kto jednak wie, czy nie należałoby się
domyślać przede wszystkim krótkich najazdów łupieżczych (może
nawet inwazja "ludów morskich" jest ich ogólnym określeniem?),
nagłego pojawiania się zbrojnych band, które rozbijały mury
11
grodów, uwoziły złoto, cenne wytwory rzemiosła, kobiety i dzieci,
a za sobą zostawiały zgliszcza?
Możliwość takich napadów każe nam też domniemywać się, iż
organizacja społeczna w owej strefie świata wówczas się rozprzęgała. Jeśli zaś toczyły się zażarte walki, warto również zapytać,
jakie przemiany w technice wojennej rozstrzygały o ich wyniku.
Dawniejszą teorię, że główną rolę odegrały miecze żelazne roztrzaskujące oręż spiżowy, a zwłaszcza że owo żelazo rozbłysnęło
najpierw w rękach najeźdźców doryckich, wielu uczonych dziś
podważa. Prawdą jest jednak, i coraz wyraźniej wyłania się to
z obecnych badań, iż właśnie przełom epoki brązu i epoki żelaza,
zbiegający się z porą owej katastrofy wschodniej części obszaru
śródziemnomorskiego, był czasem wielkiej przemiany nie tylko
w rodzaju uzbrojenia, lecz i w samej technice toczenia bitwy:
znamienne dla wieków brązu walki rydwanów, wobec których
piechota pełniła rolę tylko pomocniczą, ustępują miejsca starciom
bardziej (w pewnym sensie) "demokratycznym", zmaganiu się
pieszych i konnych zastępów.
.,Ciemno Przedstawiani niegdyś w łunie grozy Dorowie, których rolę
wieki" w upadku świata mykeńskiego dziś się dosyć powszechnie pomniejsza, to były nowe, kolejne ławice greckich ludów, płynące
z Północy w tamtej dramatycznej epoce, plemiona mówiące nieco
inną, niż Achajowie, formą helleńskiego języka. Wchodziły do
ówczesnej Grecji, której ludność składała się z greckich plemion
już tu osiadłych i ze zmieszanych z nimi dawniejszych mieszkańców tych krajów, czyli z "Achajów" i "Pelazgów". Trudno wątpić,
że Dorowie byli wówczas takimi barbarzyńcami, jakimi o kilka
wieków wcześniej byli Achajowie. Chyba jednak nie Dorowie
zburzyli cywilizację mykeńską. Lecz, jak się zdaje, dobili ją, zadali
jej ostatnie ciosy. Prawdopodobnie około r. 1120 przed Chr. rzucili
w proch twierdze, tak długo się broniące, Myken i Tirynsu. Być
może jednak nie zawsze wchodzili do Grecji jako napastnicy.
Poszukają zresztą kiedyś usprawiedliwienia swojej władzy nad
Peloponezem w mitach o "powrocie Heraklidów".
W Tesalii i w przeważającej części Peloponezu umocnili się
jako rządząca mniejszość. Lecz Arkadia, na środku owego półwyspu, pozostała niezależna od nich, spośród zaś wszystkich grodów

kultury mykeńskiej najmężniej Ateny, znędzniałe, ale nie ujarzmione, oparły się wszelkim najazdom: Ateńczycy w przyszłości będą
to z dumą podkreślali, że są w swoim kraju autochtonami. Tymczasem Dorowie kształtowali własne państwa, z których najtwardszym i najściślej zorganizowanym będzie Sparta. Gdy nauczyli się
żeglować, sięgnęli i oni po niektóre wyspy na Morzu Egejskim
12

Południe i Północ
i po Kretę; w czasach historycznych ta oświecona dawną chwałą
wyspa będzie głównie dorycka, aczkolwiek w niższej warstwie
społecznej długo tu przetrwają "Eteokreteńczycy", "Prawdziwi
Kreteńczycy", być może przechowujący jakieś elementy przedgreckiego, azjanickiego języka.
Z tych obszarów, gdzie Dorowie stawali się warstwą rządzącą,
wcześniejsi osiedleńcy, jeśli nie chcieli poddać się ich rozkazom,
uciekali. Płynęli ku innym brzegom, zwłaszcza na wyspy u zachodnich wybrzeży Azji Mniejszej i na same te wybrzeża, którycłu
naczna część będzie w przyszłości nazywana Jonią. Postojem
w tułaczce były dla wielu emigrantów Ateny, ciągle niepodległe;
już wtedy zaczyna się wielka rola tego miasta w dziejach Grecji
i świata, błyska nawet ich geniusz w dziedzinie sztuki: w Atenach
najczęściej znajdujemy od XI wieku przed Chr. ceramikę tzw.
"protogeometryczną", będącą zapowiedzią zdobnictwa wielkich,
wspaniałych kraterów "geometrycznych". Powstaną te kratery
w IX wieku, w nowym świcie kultury, gdy będą się również
kształtowały przesłanki wielkiej poezji. Na razie w greckich krajach kłębią się, niejasne dla nas, zmagania. Są to "ciemne wieki",
XII-X; nazwa ta znaczy przede wszystkim to, iż mało o nich
wiemy. Najprawdopodobniej zaginęła też wtedy w Grecji sztuka
pisma. Ale i tego nie jesteśmy pewni.
13

PO DWÓCH STRONACH
"CIEMNYCH WIEKÓW"
Przyjrzyjmy się jeszcze przez chwilę panoramie świata mykeńskiego. Homeryckim mianem Achajów symbolicznie określamy
wszystkie plemiona greckie uczestniczące w pierwszej wielkiej
wędrówce na Południe, jaka się zaczęła około przełomu trzeciego
i drugiego tysiąclecia przed Chr. Podziwiali oni przez kilka wieków kulturę podbijanych Pelazgów, ciągle zbyt mało nam znaną,
a także wyższą kulturę niektórych wysp na Morzu Egejskim,
zwłaszcza Krety minojskiej z jej pałacami. Była szczególna przyczyna, dla której patrzeli na nie z tak wielką admiracją. Można
przypuszczać, że ci potomkowie koczowników przez pierwsze
wieki pobytu w nowych siedzibach mieszkali nadal w namiotach
i szałasach. Wcześniej budowali groby niż zamki. W głównym
ośrodku potęgi mykeńskiej, w samych Mykenach, archeologowie
odkopali wspaniały krąg grobów szybowych z XVII i XVI wieku
przed Chr., a nie znaleźli śladów zamku z owego czasu. Zamki,
których ruiny znamy, jak Tiryns, Pylos i najświetniejsze Mykeny
z monumentalną Bramą Lwów, zbudowano w późniejszych wiekach epoki mykeńskiej.
Szałasy Wyglądały też one bardzo odmiennie od pałaców kreteńskich.
i pałace Minojski pałac w Knossos na Krecie prowadzi nas z przedsionka do przedsionka, z komnaty do komnaty, jakby zaiste był

a jakiś smukły książę kroczy przez łan lilii. rzeźby. jej wizerunkiem jest figurka z kości słoniowej. bo wiemy. W pałacowych magazynach tłoczą się olbrzymie beczki gliniane. być może tylko kapłanki. Być może. jednak mieli. Oboje symbolizowali niepojęte. pomalowana. sarkofagi. zwierząt.): z obnażonymi piersiami. inny młodzieniec schyla się po kwiat szafranu. dobrze nam znane stylizowane rogi kamienne sąjego emblematem. Kwitną w nim kwiaty. Zapewne małżonkiem bogini był bóg czczony pod postacią byka. którego oparcie naśladuje kształt węźlastego pnia drzewa. gdy wreszcie zaczęli wznosić swoje zamki. jak bardzo malarze przywiezieni przez Arthura Evansa zrekonstruowali je. w sukni do ziemi. budowali je inaczej. zwłaszcza jej tajemniczą moc płodności. następców Evansa).labiryntem. kryły w sobie przepych sztuki odmiennej w pewnej mierze. Itakę w poszukiwaniu domostwa Odyseusza. gdzie przed wymalowanymi na ścianie żółtymi na czerwonym tle liliami i klęczącymi gryfami ktoś dostojny (sam Minos?) zasiadał na alabastrowym tronie. igrają delfiny. iż minojscy Kreteńczycy. "bogini z wężami" z Knossos ( 1600-1550 przed Chr. własnej. jak i mieszkańcy schludnych domków miejskich i willi wiejskich (także odkopanych przez archeologów. a wcześniej ich groby. z Odyseją w ręku. że na czele panteonu stała wielka bogini. Wiedziano. Mykeńczycy zaś. jakie Grecy będą nazywali pithoi. zarówno książęta z pałaców. co wydobyto z ziemi. ale zabytki minojskie zdają się wskazywać. trzyma ona w wyciągniętych rękach dwa wijące się węże. Mężczyzn widzi się przeważnie w krótkich spódniczkach na biodrach. Można zobaczyć.. groźne i błogosławione życie przyrody. W XIX wieku Heinrich Schliemann najpierw zaczął z pomocą opłacanych przez siebie pracowników rozkopywać. jak niebieska małpa idzie sobie po skałach. czule wpatrywali się w przyrodę. Domyślamy się. gór oraz kult zmarłych. gdzie mocno jest uwydatniony kult drzew. że był to niegdyś gród ludu azjanickiego. Świadczą o tym malowidła. Trzon mykeńskiego pałacu to tzw. ale gorejącej nie mniejszym blaskiem niż skarby pałaców kreteńskich. żółtością i błękitem. a blisko niego jest "sala tronowa". Pałac świeci czerwienią. młodzieniec wykonuje ćwiczenie jakby akrobatyczne na grzbiecie byka. Kobiety. W środku budowli otwiera się ku niebu wielki dziedziniec. W późnych wiekach mykeńskich zamki Achajów. na głowie jej siedzi kot. będąca jakby powiększonym i skonstruowanym z głazów szałasem. aby wreszcie szukać wymarzonej Troi z Iliady. Freski budzą w nas dziś nieufność. czyli duża sala z ogniskiem pośrodku. 14 Po dwóch stronach " ciemnych wieków " głęboko wydekoltowane suknie. megaron. Niedostatecznie znamy kreteńską religię. ubrane są w długie. Ale jakieś wzory w tym. w Odysei będziemy przez wiele godzin przebywali w megaronie dworu na Itace. . Wiele fresków odjęto od ścian i przeniesiono do innych sal pałacu albo do muzeum w Iraklionie. następnie zaś 15 WSTĘP pożeglował na wschód.

jak w micie. że była ostatnią wspólną ekspedycją wojowników żyjących w kulturze mykeńskiej. Można jednak mniemać. była więc ona przed nastaniem żelaza ważnym surowcem wojennym. 9. Przez tysiąclecia okrywało owe ruiny wzgórze w Argolidzie na Peloponezie. że było ich więcej niż dziewięć.). jak o tym opowiada w I wieku przed Chr. jak to było też w państwie Hetytów? W eposach Homera owym najmożniejszym. rozpadła się ona w wielkim pożarze. Schliemann wybrał wzgórze Hisarlik. których przywiódł Agamemnon. A co z nich trwa. to ledwie nad ziemię wyrasta. w historycznych już czasach starożytni zbudowali tu miasto o nazwie Ilium Novum. W latach 1870-1890. 101 ): Rzadko gdzie się nam jawią bohaterów miasta. skąd sprowadzano cynę. dzięki następcom Schliemanna. panując nad Hellespontem. poszukiwacz odkrył aż dziewięć warstw osadniczych. jak zdaje się wynikać z Homerowego opisu? Może owi władcy. Że cię poznać mogę Idąc pustkowiem! Kozy mi wskazały drogę I rzecze starzec jakiś: "Tu jasny od złota Stał niegdyś gród. Mykeno. który datuje się może na połowę. zagradzali Achajom drogę morską na Kaukaz. krążącej między ludźmi wieści. Z grodem zdobywanym przez opisanych w Iliadzie Achajów. Heleny. rozkopując Hisarlik. co może świadczyć o tym. nauka przeważnie utożsamia Troję Vlla. może ku schyłkowi XIII wieku przed Chr. że przyczyną wojny nie było uwiezienie przez Parysa pięknej żony Menelaosa. dziś. że Trojanie. wpatrywał się teraz eksplorator w wydobytą z my- . Takaś i ty. porosłe chaszczami. podlegali najmożniejszemu spośród siebie tylko w porze wojny. Miano zamczyska było już w starożytności tylko imieniem. lecz raczej na przykład to. zgodnie z opisem Homerowym. ostatnią przed schyłkiem ich potęgi? Z tym trzecim pytaniem wiąże się też zagadnienie najważniejsze: jaka więź łączyła władców poszczególnych zamków achajskich? Do jakiego stopnia potęga achajska była federacją księstw. blisko Morza Egejskiego. najtęższych Cyklopów robota" Olśniony. Można też zastanowić się nad tym. wiemy.wznoszący się na którymś ze wzgórz pośród równiny roztaczającej się w północno-zachodnim rogu Azji Mniejszej. epigramat Alfejosa z Mityleny (Antologin Palamisko. której domieszka przemienia w piecu hutniczym miękką miedź w twardszy spiż. Czy była większa od innych wspólnych przedsięwzięć Achajów'? Czy Trojanie byli szczególnie groźnymi przeciwnikami? Czy może raczej dlatego tak się utrwaliła w pamięci Greków. 16 ## Po dwóch stronach " ciemnych wieków " Do tego też grodu zdołał się wedrzeć Heinrich Schliemann wróciwszy z podróży trojańskiej. Był to niewątpliwie wrogi najazd: na ulicach i w domach znaleziono szkielety ludzi zamordowanych. dlaczego wyprawa na Troję ma aż tak uprzywilejowane miejsce w greckiej tradycji. co po turecku znaczy "Zamek". w magazynach i domowych spiżarniach zgromadzone były zapasy żywności. wanaktes (w późniejszej grece: arinktes). trwało w głuchej. który dla nas jest 1184 przed Chr. najwyższym władcą achajskim jest Agamemnon z Myken. Wojna trojańska Jesteśmy tu dosyć blisko tradycyjnej daty zburzenia Troi po dziesięcioletnim oblężeniu (Grecy umieszczali to wydarzenie w roku. iż miasto broniło się przed szturmującym do jego murów nieprzyjacielem. położone.

Nie zawsze potrafimy rozpoznać. że właśnie z natchnienia Achajów. co wyraża zrekonstruowane przez badaczy praindoeuropejskie słowo dieus. o których zbyt mało wiemy. Diana. Wspomnienie. którzy przyszli nad Morze Śródziemne. prowadzi się i dziś badania. to znaczy: zdarzenia mykeńskie oglądane są z drugiego brzegu. Pajawon. co jest później obocznym mianem Apollina. uczeni zadają sobie pytanie. Oglądane zwłaszcza wtedy. łączą boskość z "niebem". diademy iskrzą się złotem. czy też ów bóg zawitał z Tracji do Grecji o wiele wcześniej.keńskiego grobu złotą maskę. któremu przyświadcza i dies. Hera. gdy z chaosu stuleci XII-X. Zaskoczyło uczonych miano Dionizos. te. Kunsztowne naszyjniki. a którzy i skąd nawiedzili Achajów dopiero w krainach Południa. Atena. co później oznacza Aresa. Do Myken dodał jeszcze Schliemann odkrycia w Tirynsie. O religii owych Achajów wiemy o wiele mniej. Można też bezpiecznie uznać. jakich dobrze znamy z późniejszej religii: Zeus. żyjemy nimi. Oczywiście. I tam. i w innych miejscach Grecji kontynentalnej. Troska jednak o groby każe się nam domyślać ich wiary w życie po śmierci. a także łacińskie deus. Co powiedzieć z kolei o zdarzeniach długiej epoki mykeńskiej'? Niektóre z nich są ciągle przy nas. "jasnością dzienną". niż chcielibyśmy wiedzieć. Artemida. bogów olimpijskich. czy może bogom. Hermes. która mu się wydawała wizerunkiem Agamemnona. właśnie ono. jak też na wyspach. ukazującymi nam wąsate oblicza wojowników. Enyalios. opowieści o bohaterach. wśród zapisów na tabliczkach z zamku w Pylos (z XIII wieku przed Chr. sanskryckie Dvauspitar. Oglądamy je przeważnie tylko w zwierciadle mitów. staroislandzkie Thor. rzuciło na tę mitologię ów osobliwy czar. obarczonych wielkimi tarczami epoki brązu. Jego blask uświetniał życie władców achajskich zwłaszcza w późnym. że pradawni koczownicy indoeuropejscy składali szczególny hołd bogu. z drugiej strony przepaści "ciemnych wieków". takimi maskami. najbogatszym okresie kultury mykeńskiej. czyli Pajan. We wśpaniałych salach widzi się na freskach kobiety ubrane na sposób kreteński i mężów orężnych. Janus.). i nasz słowiański dzień. okrywano twarze zmarłych władców achajskich. nieba. napełnionych wędrówkami i walkami. Miana zaś boskie. Dione. czyli z tym. niż się na ogół mniema. z których wyłania się coraz bogatszy obraz owej kultury Achajów. dźwięczy tu greckie Zeus (dopełniacz: Dios). wędrowców. Coraz jawniejsze bowiem staje się dla badaczy. Ale zdaje się. bez zachowanego kontekstu. którzy z owych bogów czuwali nad przodkami Greków już na ich rodzimych 17 WSTĘP Czar mitów stepach i przywędrowali z nimi nad Morze Śródziemne. czy jest to tylko imięjakiegoś człowieka. Na mykeńskich tabliczkach pokrytych pismem linearnym B odczytano imiona niektórych bogów. Owi wanaktes rządzili zresztą obszarami rozmaitej rozległości. wyłania . że greckie mity heroiczne. nieraz jedną tylko wysepką. łacińskie Jupiter. przechowuje się w heroicznej mitologii także wiele tradycji wcześniejszych. bransolety. w dużej mierze wywodzi się grecki kult niebian. w dużej mierze dotyczą właśnie zdarzeń z owej epoki zamków o "cyklopowych" murach. którymi się karmimy. Wygląda na to. który do dziś nas urzeka. że greckie wspomnienie czasu mykeńskiego. które najpowszechniej spotykamy w językach indoeuropejskich. ale oglądamy je stale. Posejdon.

jeśli je powierzono bardziej bezbronnym wobec ognia i czasu materiom.się w wiekach IX i VIII przed Chr.. o której można byłoby powiedzieć. łączącym je z sobą i krzepiącym dziedzictwem. syn Tydeusa. 179-180) mówi o swym minionym życiu w domu rodzinnym albo Penelopa w Odysei (19. zwłaszcza inwentaryzacyjnych. 5. Zwłaszcza ludzie z licznych kolonii na zachodnim wybrzeżu Azji Mniejszej i na pobliskich wyspach. Kto wie. z owych miast jońskich. posługiwali się pismem linearnym B do celów praktycznych. W eposach Homera nieraz czytamy o wielkiej różnicy między nowymi czasami a epoką heroiczną. wspomnieniem złotym i jeszcze złoconym w nostalgicznej medytacji. jeśli nie dłużej. nad którym trzeba się uważnie pochylić. mógł do szczętu pochłonąć inne inskrypcje ówczesne. wędrowali w pielgrzymkach ku wybranym miejscom. które obok Aten przodowały w ówczesnej kulturze.. gadały one niejasno o wielkich jak morze dziejach.. Kiedy wniknęły one w tę poezję`? Od jakiego czasu ogarnęła je ona i piastowała? Kiedy się w ogóle zaczęły najdawniejsze.którego by nawet Dwóch nie podniosło dziś mężów. Te puchary. i w późniejszych "ciemnych wiekach" nie pokrywano pis- . a on sam lekko nim cisnął. Achajowie przez wieki XIV i XIII przed jak dawna ? Chr.Chwycił Tydyda wtedy Ogromny kamień . Przeszłość mykeńska jest dla tych nowych ludzi daleka.. papirusowi na przykład. Może stosowano je też do korespondencji między poszczególnymi władcami mykeńskimi. gdzie w porze świąt oddawano hołd bogom i sławiono dawnych herosów.. poczynał sobie w walce pod Troją (Iliada.nad podziw to było! . jakby leżała za wąwozami cienistymi i głuchymi borami. jak Helena w Ilia18 Po dwóch stronach " ciemnych wieków " dzie (3. Czy podczas uroczystości recytowano także pieśni epickie o bogach i bohaterach? ## 19 POEZJA JAKO PIASTUNKA MITÓW Jest to zagadnienie. Krążyły też wśród ludzi tego czasu przedmioty z owej zapadłej przeszłości. daleka. zwłaszcza poprzez grecką poezję. Wszystko było wówczas inne. Oto jak bohater achajski Diomedes. Mity przeniknęły do nas poprzez literaturę antyczną. 302-304): . A może nieraz używano go i do celów literackich? Domysły archeologów w tej trudnej kwestii zależą od przypadkowo i wyrywkowo zdobywanych przez nich świadectw. nowa geografia plemion i nad krajami greckimi wschodzi coraz jaśniejsza zorza nowej kultury. przedhomerowe dzieje poezji greckiej'? Poezja Jak już mówiliśmy. jak muszle. 314-315) o małżeństwie z Odyseuszem. nie znane nam. diademy siały blask. czy i w epoce mykeńskiej. kołczany. na co mogłaby wskazywać niemal tożsamość znaków owego pisma na tabliczkach z różnych zamków. w którym glina tabliczek bezpiecznie stwardniała. które dla plemion greckich rozrzuconych po różnych krajach były w.spólnym. bohaterem od tak dawna nieobecnym: "jeśli to kiedykolwiek było". Ten sam trawiący jasne od złota zamki achajskie pożar historyczny.

z którym Achajowie wśród pól i gór Azji Mniejszej często się spotykali. w dłoniach. których nigdy nie odnajdziemy. Nią się wtedy pocieszał. który się ku nam wychyla z poszarpanego ## 20 Poezja jako piastunka mitów przez czas fresku w Pylos: siedzi on na skale. Na to zaś. 185-191). ta przez uczonych tak żarliwie szukana w studni przeszłości poezja. przy której była srebrna podstawka. chyba nikogo nie trzeba przekonywać. wyrasta z długiej tradycji poprzedzającej te arcydzieła. które można zestawić z elementami późniejszego stylu Homera. że tradycja takiej poezji epickiej w mowie greckiej przetrwała od epoki mykeńskiej poprzez "ciemne wieki" aż do Homera. i w przymierzach. zdaje się dawać świadectwo jakiś bóg wyobrażony z formingą. przynajmniej "ciemnych wieków". jak sanskryt w Indiach. A przed nim tylko jeden siedział Patroklos. Do obrażonego bohatera przybywają wówczas wysłańcy spośród Achajów (Iliada. Wybrał ją sobie z łupów. lirą epicką. że dojrzałość artystyczna Iliady i Odysei. a może aż wieków mykeńskich.mem linearnym B jakichś kart. która najprawdopodobniej istniała. królów owego ludu. i w walkach. O tym bowiem. kształtujący się przez wieki w kulturze sumeryjskiej i akadyjskiej. jak w Homerowym obrazie epoki bohaterskiej Achilles będzie siedział na krześle w szałasie. 9. Szczególnie zaś zająć nas mogą panegiryki hetyckie z XIV i XIII wieku. sławiące mężnych Hatusilów i Mursilisów. gdy w niedoli poszuka zapomnienia w pieśni epickiej. bliższych i dalszych. niezrównana świetność ich kompozycji i stylu. jaką nikt nigdy w codziennym życiu nie mówił. że owo zakorzenienie w przeszłości sięga kilku stuleci. W Iliadzie i Odysei obcujemy z taką postacią języka greckiego. że istniała. Może zapisywano na nich także ową nie znaną nam mykeńską poezję? Nie możemy wsłuchać się w nią. Wspaniałym jej dziełem jest poemat o Gilgameszu. Kunsztownie zdobioną. A jednak o tym. wskazują szczególne cechy Homerowego języka i stylu. bliski mowie . gdy zdobył gród Eetiona. a tłumaczony też na język hurycki i hetycki. Jeśli naprawdę recytowano w zamkach i wojennych szałasach mykeńskich pieśni epickie o "czynach mężów". aż Ajakosa potomek przestanie śpiewać. mogła być podobna do poezji ludów sąsiednich. Zastali go. jak cieszył serce rozgłośną formingą. sławiąc czyny mężów. Czekał. milczący. Jednym z tropów jest zapisana klinowym alfabetem przez ludy Mezopotamii i przez Hetytów i przechowana przynajmniej we fragmentach epika Bliskiego Wschodu z owych czasów. Epika mykeńska. Gdy doszli do szałasów i do naw Myrmidonów. nasze pragnienie pochwycenia choćby ich echa może czerpać niejaką nadzieję z tropów i domysłów. 21 WSTĘP Jest to język sztuczny. Nie można wykluczyć. badacze tych tekstów odnajdują w nich epickie epitety i porównania.

a może były układane i przekazywane tylko ustnie.). polegająca na tym. 336 i n. Recytowali pieśni epickie. że były przekazywane ustnie: w początkach XIX wieku Vuk Stefanović Karadźić spisał je z ust gęślarzy. o których wiadomo. że ukształtował się w pracy trwającej przez wieki. Jest to oddzielony od mowy potocznej język poetycki. słowiańskie pieśni epickie.) i ociemniały Demodokos u Feaków (8. 22 ## Poezja jako piastunka mitów Przedstawieni w Odysei aojdowie najprawdopodobniej mieli poprzedników w głębokiej przeszłości. Uczeni już dawno zauważyli. Kiedy zaś odegnali pragnienie jadła i picia. Opiewając zdarzenie. że wyrażenie to jest strzępem wspólnego dobytku epiki greckiej z pradawnego czasu. 254-257): "Niechże ktoś prędko pójdzie i dla Demodoka przyniesie Dźwięczną formingę. formularność Homerowego stylu. tym bardziej uzasadnione staje się przypuszczenie. określających rozmaite znamienne zjawiska i zdarzenia. 261 i n. Łatwiej jest nam odpowiedzieć na inne pytanie: czyjej pracy? Z pewnością pieśniarzy. że podobna formularność cechuje serbskie poematy anonimowe o walce przeciw Turkom na Kosowym Polu (1389 r. zbrojenie się do walki. co nieba sięgnęło rozgłosem: Spór Odyseusza z Achillesem. Na zasadę przekazywania ustnego mogłaby wskazywać tzw. mowa odświętna. gdy we właściwy sposób pojmujemy wielowarstwowość czasową języka Homera. gdy właśnie w Jonii. W Odysei jawią się nam dwaj tacy aojdowie: Femios na dworze w Itace (1. Może właśnie ze złotej epoki mykeńskiej. wypływanie na morze. i w ciągu iluś wieków poprzednich. która leży gdzieś w naszym domu" Tak rzekł Alkinoos podobny bogom.sakralnej przez swą tradycyjność i hieratyczność. gdy król każe przynieść pieśniarzowi formingę i gdy keryks (herold) biegnie po nią (Odyseja. Warto zwrócić uwagę na to. którzy musieli istnieć i w okresie. spożywanie wieczerzy. 153-154. 62 i n. Od razu tu powiemy. choćby takie jak zapadanie nocy.). ale też je improwizowali. zwanych po grecku aoidoi. w którym powstały eposy Homerowe. Prawie narzuca się nam taka hipoteza.. Podniósł się herold. której głos w taki oto sposób skrycie do nas przemawia? Te starsze elementy przeważył w greckiej mowie epickiej czynnik joński. że podczas uroczystych zgromadzeń wszechjońskich recy- . by sławił czyny mężów. 8. By wydrążoną formingę przynieść z pałacu króla. Pieśniarze przed Homereni Pytanie więc o piśmienność czy niepiśmienność owej przez wieki trwającej greckiej pracy poetyckiej jest nadal otwarte. że Demodokos wygłasza utwory epickie zarówno na uczcie w pałacu (Odyseja. 71-75): Wszyscy wyciągnęli ręce ku strawie na stołach. 8. Dzisiejsi uczeni nieraz potrafią nawet rozróżniać poszczególne warstwy w skarbcu Homeryckich epitetów i wyrażeń: im starsze formy językowe znajdujemy w jakiejś frazie. na wybrzeżach Azji Mniejszej i na wyspach. budzenie się świtu. Muza natchnęła pieśniarza. że jest w nim wiele gotowych formuł. że owo kształtowanie i przechowywanie da się w różny sposób wyobrazić: może pieśni epickie zapisywano. przejęto owo wielkie dziedzictwo w okresie rozkwitającej tu twórczości po epoce "ciemnych wieków": jest prawdopodobne. synem Peleusajak i dla całego ludu na rynku. Trudno wątpić.

biją w oczy promienie sławy tych 23 WSTĘP eposów. w którym ważną rolę odgrywają samogłoski. wjakie wyposaża swoich wojowników. Fenicjanie.19. kiedy na tym obszarze współzawodniczyli z Grekami w handlu. zupełnie odmienny i nieporównanie lepszy od mykeńskiego alfabetu sylabicznego. którego już nie utracą. jaki się rozpowszechnił dopiero w IX wieku przed Chr. pomijane przez ortografię semicką. z grecką kolonizacją tej zachodniej wyspy w VIII wieku. Alkmana. dla samogłosek musieli utworzyć nowe znaki. "Wszak mężów przyciąga żelazo" (Odyseja. Wiele składników uzbrojenia. tzw.kultury greckiej był zarazem początkiem pory nowych wędrówek za morze. jak to się kiedyś powie o Platonie. hipotezą najbezpieczniejszą wydaje się umieszczanie owego ogromnego wydarzenia pomiędzy r. przybłąkali się do poematu ze swoich wędrówek w IX dopiero. Już w drugiej połowie VIII wieku pismo jest tak rozpowszechnione. większość zaś uczonych dzisiejszych skłania się do stulecia VIII. jaką mu przekazali przodkowie. a także u Hezjoda. i z błąkających się wśród ludzi przedmiotów. co oglądać można w odkopanych skarbcach mykeńskich. w których można by umieścić powstanie Iliady i Odysei. Tyrtajosa. sprawne i groźne. Najprawdopodobniej w Jonii właśnie. obok innych argumentów mówią oni o bardzo prawdopodobnym związku Odysei. jak w późniejszych wiekach będzie się recytować eposy Homerowe w Atenach z okazji święta Panatenajów. w VII stuleciu ku wybrzeżom Morza Czarnego.13). 850. by Iliada i Odyseja powstały przed IX wiekiem. Spośród dwóch wieków. podczas gdy echa Homeryckich wersów słyszymy u Archilocha. ale posługują się oni nieraz parą włóczni według obyczaju. bo już w VII stuleciu przed Chr. którego chronologia jest sporna. sceny z Odysei jawią się wymalowane na greckich wazach. IX i VIII. 850 a 750 przed Chr. że widujemy greckie inskrypcje nawet na naczyniach. bogowie "dali ludziom" Homera.zwłaszcza w koloniach jońskich . że w tej porze rozkwitu Grecy posiedli znakomity system pisma. w którym te poematy się zrodziły: na przykład wie poeta o tym. Dodać trzeba. "wielkiej kolonizacji": w VIII wieku ku Sycylii i południowej Italii. którego później tu zacytuję. który podjął dziedzictwo składające się z dwóch elementów: mitycznego wspomnienia dziejów oraz tradycyjnego języka epickiego. wyznaczała im miejsce około r. i dostosowali do języka greckiego. może na Cyprze. Grecy przejęli je od kupców. które może nieraz z tęsknotą w rękach zaciskał) i czasu. Kallinosa. że w opiewanej przez niego epoce bohaterskiej posługiwano się spiżem. Ten bowiem czas nowego rozkwitu . jak groty pradawne czy sprzączki. Kiedy to się stało? Trudno przypuścić. wywodzi się z alfabetu fenickiego. Chyba też nie narodziły się poematy Homerowe po VIII wieku.towano poematy o bohaterach. Nowe pismo. a zwłaszcza VIII wieku. . dobrze przystaje do tego. opinia starożytnego historyka Herodota. Przedstawiony w nich obraz ludzkiego świata jest syntezą elementów epoki mykeńskiej (znanej poecie z tradycji mitycznej. Podjął to dziedzictwo i uczynił z niego poezję bezmiernie wielką. które wszędzie dokoła niego szczękało. miotający się po Morzu Egejskim w Odysei. ale nieraz mu się wymykają wzmianki o żelazie. gdzie często się trafiają wzmianki o Sycylii. gdzie się szczególnie często z Fenicjanami spotykali. Nie ma zgody wśród uczonych co do daty wprowadzenia tego systemu pisma do helleńskiej kultury. literowe.

nieraz dziwacznymi. poeta grecki mógł już pracować z jakimś narzędziem pisarskim w ręku. barwne i czarujące. inny poeta. wywołany z naszej pamięci. co wydaje się prawdopodobniejsze. dramatycznym wytworem młodzieńczego natchnienia. Eurykleja . jak powiada w dziewiątym rozdziale traktatu. roztaczanych przez Odyseusza przed Feakami podczas uczty. nastała pora takich baśni jak Opowieść zimowa. Nie było znane nawet miejsce jego urodzenia. siły. a prawie nigdy nie zasługującymi na uwagę. Warto też zwrócić uwagę na tę niebłahą cechę. twarzy Homera? 25 HOMER I HEZJOD Może to jednak tylko złuda'? Dany ludziom Homer tak się ukrył za swoim epickim dziełem.. jak Longinos mówi. dzięki greckiemu krytykowi. chyba z I wieku po Chr. A przed nami może stanąć. które krytyk porównuje do słońca zachodzącego. Kalipso. Burza. Kirke. Penelopa.Niezależnie więc od tego. z wyraźnie osłabioną na Itace władzą królewską i majaczejącą już rolą arystokratycznej oligarchii. usiłowali zapełnić pustkowie niepamięci domysłami i opowieściami. Nausikaa. U schyłku VI wieku przed Chr. pytanie wynikające ze spostrzeżenia. zamiast mocy są w drugim poemacie. wydają się odbiciem stanu trochę późniejszego od 24 ## Poezja jako piastunka mitów starego ładu Iliady: czy dwa poematy są dziełem tego samego autora. niemal nic o nim samym nie wiedząc. Odyseja zaś dziełem starości. lecz zapisy były powierzane mniej trwałym niż glina materiom. myśli on tu zwłaszcza o przygodach na morzu. nieco łatwiej moglibyśmy pojąć ukształtowanie przezeń wielkiej formy eposu i tak mistrzowskie panowanie nad nią. w krótkim olśnieniu. prężącej się w Iliadzie. opowieści. Helena. że poeta Odysei ze szczególnym zaciekawieniem wpatruje się w kobiety. Wyobrażając sobie Homera pochylonego nad kartami. A więc to był może ten sam autor? Napisał Iliadę w młodości. że przynajmniej w VIII wieku przed Chr. pierwszy poemat był mocnym. nie widzimy przez chwilę. Szekspir: u niego też. czy też istniała. Kto wie. czy w tym momencie. czy po upadku kultury mykeńskiej znajomość pisma (linearnego B) w krajach greckich zaginęła. Hekabe. czy raczej dwóch różnych poetów. O wiele bardziej godne wzmianki są świadectwa wcześniejsze. jak i dzisiejsi uczeni szukają. zwanego Longinosem. nadal wielkiego. Od zagadek jednak osaczających postać tego pierwszego poety nie uwolnimy się chyba nigdy. wprawdzie mniej liczne: Andromacha. co nieraz przypuszczano już w starożytności. w strefie kolonii jońskich. zresztą skąpe. starszego i młodszego. że Grecy w późniejszych epokach. autora eseju O wzniosłości. możemy dosyć spokojnie stwierdzić. iż stosunki społeczne w Odysei. poeta Simonides z Keos w elegii zachowanej tylko we fragmencie nazywa go mężem . właśnie w jego oczach. Ale najczęściej szukano tego miejsca. ale już bez tamtej.w jakimż innym utworze literatury światowej znajdziemy taką kolekcję tak rozmaitych postaci niewieścich? Ale trwają w naszej pamięci także postacie niewieście z Iliady. Odyseję w starości? Taka myśl już w czasach antycznych nawiedziła wielkiego krytyka greckiego. Oto jeszcze jedna z nich. po wielkich tragediach.

Ale wróćmy do samego poety i do tradycji o jego pochodzeniu z regionu miast jońskich. zarządził twórca ateńskiej demokracji. dziedziczącym odwieczne skarby mitów. tak i pokolenia ludzi. W Odysei zaś można podziwiać. aby słuchać recytacji poematu stanowiącego ich wspólne dobro. rapsodoi. gdzie było miasto tegoż imienia. aby kolejny rapsodos zaczynał od tego miejsca utworu. których fabuła rozgrywa się w epoce mykeńskiej i które Homer traktuje jako znane jego słuchaczom. jak swojsko czuje się epik na Itace. którzy recytowali utwory Homera. Dodajmy jeszcze. oraz niepamięci Smyrnę (oba te miejsca były jońskie) najuporczywiej uważano za kolebkę Homera. . po Chr. Co się tyczy wiedzy o bogach. cytując jego frazę (zob. targanego tamtejszymi wichurami. Wizerunki większości głównych bogów czczonych przez Greków są w eposach Homera tak wyraziste. Hezjoda. Iliada. ale często bogatych w treść. a potem wszyscy Europejczycy mogą przebywać. można by przypuścić. po nich zaś Rzymianie. Można sobie wyobrazić. z jaką w V wieku będą przez dni Wielkich Dionizjów chłonąć od rana do wieczora spektakle w teatrze Dionizosa u stóp Akropolu. 57): "Postanowił on. dzieło. już nie improwizatorów. cichych i burzliwych. "rozpytywanie się" oznacza po grecku tytuł jego dzieła. na którym poprzedni skończył". że już niewiele nowych rysów doda do nich Grecja klasyczna. r. co oznacza recytatorów. do którego materię gromadziły pokolenia. jak też rolę drugiego poety (jego tropami niebawem będziemy szli). Solon. co w VI wieku przed Chr. Pierwszy postanowił i zdołał zbudować z tych kamyków i kamieni wielką budowlę. r. W komentarzu do poezji Pindara scholiasta (czyli antyczny komentator) podaje nam wiadomość.).z Chios. 146): Jedno zdanie najpiękniej powiedział mąż z Chios: "Jak się rodzą liście. w którym Grecy. Znając cierpliwość Ateńczyków. 489 . można się domyślać. 6. potem zaś przeniesiono tę nazwę na nie należących już do jego rodu rapsodów. iż na Chios istniała grupa homerydów. pierwotnie tak nazywano ponoć jego potomków. uwydatnia Herodot (ok. 425 przed Chr. jak też języka poetyckiego z bogactwem fraz epickich.) w Żywotach znakomitych filozofów (1.ok. mrocznych albo roziskrzonych. że o tym. Wpustkowiu Wyspę Chios właśnie. wspanej przejawiającą się w Iliadzie dobrą znajomością topografii wybrzeża Azji Mniejszej i poruszeń morza szumiącego u tamtejszych skał. że publiczne recytacje poezji Homera mają się odbywać według ustalonego porządku. którego opowieść historyczna to owoc pilnego badania (właśnie "badanie". iż urodził się on w Smyrnie. opowiada Diogenes Laenios 26 ## Homer i Hezjod (II w. dźwięcznych. jak wreszcie rozlicznych pieśni o różnych mitycznych epizodach. że recytowanie całej Iliady wobec zasłuchanej rzeszy zajmowało trzy dni. Jeśli oba poematy mają tego samego autora. a oprócz tego niemało jakby przypadkowych. aluzji do innych mitów heroicznych. Bardzo zwięzła informacja otwiera przed nami tłumną scenę pod słonecznym niebem: ludzie zebrali się w porze święta Panatenajów. iż był jednym z aojdów strefy jońskiej. mieszkał może na Chios i z pewnością wiele po obszarach greckich podróżował. Mamy też w Iliadzie i Odysei poetyckie przedstawienie heroicznej tradycji o wojnie trojańskiej i o powrotach bohaterów spod Troi. rolę Homera w tej dziedzinie.. jakby dom.

nadały miana bogom. ale wcześnie rozwinęło się w nim także znaczenie "tworzyć poezję". Z tym tematem spotykamy się w eposach Homera tylko okazjonalnie. to niemal tylko "utwór poetycki". Arystarcha z Samotraki (II wiek przed Chr. niż Homera. Hezjod i Homer są starsi ode mnie tylko o czterysta lat. "poezja". lecz w mówiącej dialektem eolskim Beocji. lecz bardziej fundamentalnie. o tym wiedzą Hellenowie dopiero. "wytwarzać". iż jacykolwiek ludzie mogliby być twórcami wierzenia religijnego. Rozumiem więc owo zdanie tak: "to właśnie oni przedstawili Hellenom teogonię w utworach poetyckich". których uważa się za wcześniejszych od tych dwóch mężów. . jaką w tekstach religijnych antycznej Grecji wyczuwa każdy.). zbudowali nowe grody. moim zdaniem żyli później od nich". kto był wcześniej. by tak rzec. Musimy go szukać w innej. lecz "poeta" właśnie. "czy wszyscy zawsze byli" nie od razu ujawnia swoją treść. Orchomenos. jest to natomiast szczególna dziedzina Hezjoda. jako wyraz przeświadczenia. Istniało tu w drugim tysiącleciu przed Chr. To jest właśnie theogonia. jest trudny już nawet do samego tłumaczenia. Słowo poiein w pierwszym sensie znaczy "robić". wydaje mi się niemożliwa w dziele Herodota. tak prześwietlonym żarliwą pobożnością. Kluczowego zdania: Hutoi de eisi hoi poiesnntes theogonien Hellesi nie przekładam werbalnie: "to właśnie oni uczynili dla Hellenów teogonię". Homer czy Hezjod. z których przynajmniej jeden. spierali się. poietes zaś to nie każdy "wytwórca". części świata greckiego. Hezjoda wymienia zawsze pierwszego. Tekst ten.albo czy wszyscy zawsze byli i jaką mają postać. za współczesnych sobie nawzajem i wyznacza im obu porę około połowy IX wieku przed Chr. Inni Grecy.pisze Herodot (2. które uzyskało niemal zupełną przewagę w rzeczownikowych odpowiednikach tego słowa: poierna i poiesis to jeno pierwotnie "wytwór". długo się opierał najazdowi eolskich Beotów z Epiru. Zwłaszcza pytanie: eite niei esnn par2tes. tradycyjnie zastąpiony u nas terminem Dzieje).Historia. Czas W ekskursie o dwóch poetach Herodot. "rodzenie się bogów". na pozór tak prosty. kto umie czytać je uważnie. ale rodzą się. "genealogia bogów". 27 WSTĘP "Skąd każdy z bogów pochodzi . Zresztą i poprzednie frazy rzucają na nas ciemną poświatę tajemnicy. a nie o więcej. skłonił opinię późniejszych wieków starożytności do uznania starszeństwa Homera. od V wieku. ostatecznie rozumiem je nie jako pytanie o dawność kultu. Najeźdźcy. Wreszcie autorytet argumentacji wielkiego filologa aleksandryjskiego. zaczynają być. jak się zdaje. 53) . Albowiem. mieszając się z ludnością dawniejszą. potem. albowiem sama myśl o tym. Poeci zaś. żyznej krainie rolniczej. od wczoraj i przedwczoraj. uważa ich zaś. rozróżniły oddawaną im cześć i przyznane ich opiece kunszty. A to właśnie ich poematy przedstawiły Hellenom teogonię. jak mniemam. nie 28 ## Homer i Hezjod w Jonii. kilka możnych grodów kultury mykeńskiej. Dziś na ogół umieszcza się Hezjoda około roku 700. dwukrotnie przywołując Hezjoda ich razem. iż bogowie są nieśmiertelni. od wczesnego już okresu. jak też opisały ich postacie.

srebmym. wpatrzymy się w tę opowieść bardzo uważnie na dalszych stronicach naszej książki. które dawały natchnienie poetom. Tu od razu trzeba powiedzieć. czy jest jego autorstwa. ziemię i dobytek. niewiele późniejszy. heroicznym i żelaznym. Uciekając przed biedą. aczkolwiek nie tak rozjarzonymi. którego emblematem jest asfodel i ślaz. Aganippe i Hippokrene. a może też uprawiał rolę. drugim głównym dziele Hezjodejskim. który urzędnicy miejscowej społeczności przekazali im. W tym właśnie kalendarzu gospodarskim. 37-41): Podzieliliśmy przecież dziedzictwo. właśnie w Askrze. w których można się dopatrzyć dziedzictwa kreteńskiego. Hezjod. jest to poemat powstały w czasach bliskich Hezjodowi. nierówno. Bezimienny wobec nas uciekinier z Kyme przynajmniej trochę się wzbogacił w krainie przodków. którym są Prace i dnie. zostawił dwom synom. Żeglował i handlował. nie wiedzą. dla której Hezjod nie znajdzie czułych słów. pożywienie biedaków. zresztą obszerniej- . w dydaktycznym poemacie Prace i dnie. Leśne zaś pasmo górskie na pograniczu Attyki. zawarł poeta tradycje mityczne dotyczące egzystencji ludzi na ziemi. pogrążył się w nędzy.W Beocji przetrwała duża liczba świętych miejsc i kultów. z których poza Pracami i dniami przechowały się w całości tylko dwa (z innych ostały się drobne fragmenty): Tarcza Heraklesa i Teogonia. Pierwszy z tych utworów jest bezcennym źródłem tradycji o szczególnie sławnym bohaterze mitycznym. jak mit o Pandorze. 29 WSTĘP Trzeba to tak rozumieć. Helikoński gród Askra. Jeszcze bogatsze źródło wiedzy znajdują badacze mitologii w Teogonii. którego twarz jest przed nami zakryta. Umierając bez testamentu. był ojczyzną Hezjoda. którego poematy dźwięczą heksametrami podobnymi w stylu do epiki Homerowej. udzieliło potem schronienia przybyłym z Tracji obrzędom ku czci Dionizosa. spiżowym. opuścił Kyme i osiedlił się w eolskiej Beocji. jak opowiada poeta. Hezjod zaś stał się człowiekiem zamożnym dzięki wytrwałej pracy i oszczędnemu życiu. Ojciec jego pochodził z miasta Kyme w północnej części zachodniego wybrzeża Azji Mniejszej. ujęci darami młodszego z braci (Prace i dnie. jakim dobrem jest ślaz i asfodel. gdyś w łaski pożeraczy darów Wkradł się. będącym jakby kalendarzem rolniczym. z dawna poświęcone Zeusowi i Apollinowi. że wizerunek owego pieśniarza. Hezjodowi i Persesowi. Ty więcej Zagrabiłeś. czyli w strefie grodów założonych przez kolonistów eolskich. że Perses okazał się synem marnotrawnym: chociaż dwakroć więcej otrzymał. niesprawiedliwie. Ale nie z tego miasta wywodził się ojciec poety. u ich stóp tryskają źródła. Równie zaś pożyteczne dla pracy nad rekonstruowaniem greckich mitów są inne przypisywane mianu Hezjodowemu poematy. staje przed nami jakby jawny. ile lepsza od całości Połowa. wśród gór wznoszących się nad Doliną Muz. autor podaje nieco wiadomości o sobie i swojej rodzinie. W utworze bowiem największą liczbą głosów uczonych jemu przypisywanym. pierwszemu naszemu spojrzeniu może się wydać przeciwieństwem tamtego poety jońskiego. W północno-zachodniej części tej krainy wznoszą się góry Helikonu. a także słynny potem w literaturze antycznej mit o pięciu "pokoleniach" ludzkich: złotym. ale wątpi się w to. Cyteron (Kitajron). Oni z radością nasz spór rozsądzili Głupcy. ale bez powodzenia.

. Umiemy prawdę głosić. iż Hezjod. miękkimi stopami Tańczą. Eos. córki Kronidy. staje przed nami jawny." Według tego drugiego przypuszczenia piękny wstęp. że widzimy twarz Homera. Ułamały gałązkę z mocnego wawrzynu Dorodną i ten kostur mi dały. I to. Wymowne córki Zeusa wielkiego. I Apollina Feba. Gaję. a boski Głos we mnie tchnęły. możemy się łudzić. co niegdyś było. Afrodytę wabiącą spojrzeniem i Hebe W złotym wieńcu. a cudnym głosem pieśń śpiewają: Zeusa. to rzekłszy. I sowiooką córkę Zeusową. Mocno w ziemię tupią. Ale ostrożniejsze rozważenie pięknego tekstu budzi w nas wątpliwość. Wokół zdrojów fiołkowych. i Leto. A stamtąd idą dalej. w złotych kroczącą sandałach. i rozradowaną Strzałami Artemidę. władcę z egidą. Muz. gdzie ołtarz Potężnego Kronidy. możną. otulone mgłami. gdy tamten utwór miał ich niespełna tysiąc. Na samym początku tego poematu czytamy piękną pochwałę Muz czczonych w górach Helikonu. Od nich zaś. Gdy zbliżamy się do Teogonii. co trzyma egidę: "O pasterze. sławią. potrząsającego ## 30 Homer i Hezjod Ziemiami Posejdona. Wielkimi itn Helikonie I świętymi górami Helikonu one Władają. jak i Herę Argejską. a może cały . A to mi rzekły najpierw boginie. W nurcie Permesu obmywszy się albo W Hippokrenie. tajemnego radcę. który powołuje się na sławnego poprzednika. co będzie. Musnr Helikonindes (w. czy raczej cały ten opis mamy czytać jako opowieść z ust innego poety. a zawsze istniejących bogów. Na samym Helikonu szczycie swój korowód Odprawiają przepiękny. W nocy idą. wielkiego Heliosa. Noc czarną i cały Ród nieśmiertelnych bogów. zawiera ono przeszło tysiąc heksametrów. czy dwuwiersz z imieniem Hezjoda jest wyznaniem jego samego. i który na siebie samego wskazuje dopiero w następnym wersie: "a to mi rzekły najpierw. włóczęgi marne. jasną Selene. mówiącego tu: "Hezjoda" zamiast: "mnie". Atenę. zaczynać i na nich pieśń kończyć Tu jeszcze wyraźniej niż kiedykolwiek wydaje się nam. jeżeli zechcemy". inaczej niż Homer.. Japeta i Kronosa. z Olimpu Muzy. Kazały opiewać Ród przemożnych. 1-34): Muzy Pieśń od Muz Helikońskich zacznijmy.szym od Prac i dni. gdy pasł pod świętym Helikonem owce. co istnieją zawsze One kiedyś Hezjoda nauczyły pięknej Pieśni. Okeanosa. trzeba od razu postawić znak zapytania nad wspomnianym wyżej pierwszym naszym wrażeniem. Hezjoda. same brzuchy! Umiemy rzec kłamstw wiele. lub w świętej krynicy Olmeju. abym sławił to. urodziwą Dione. czczigodną Temidę. iż jesteśmy świadkami powołania i namaszczenia Hezjoda przez Muzy. podobnych do prawdy.

Jeśli tu zawita Ktoś. co niewątpliwie było intencją autorów. nie znanego nam z imienia poety. cyklu epickiego przetrwały w znikomych fragmentach. właśnie ten ustęp Hymnu jest też źródłem wyobrażenia. rozróżniając w dawnej poezji epickiej (sprzed klasycznego wieku V przed Chr. Jak prawdą również miały być zawarte w PrAcach i dNiach przez autora poematu (ktokolwiek nim był) rady dotyczące uprawiania ziemi. i spyta: "Który jest wam. ktokolwiek nim był. jakie antyczni Grecy przypisywali największemu z poetów.) dwie szkoły. za tymi tekstami szukamy autora. jońską z Homerem i kontynentalną z Hezjodem. Jest ich trzydzieści trzy. Niektóre z nich są jednak sędziwe i nawet skąpe ich fragmenty uczą nas nieraz niemało o bogach i bohaterach. co wiele wędrował i cierpiał. Do Hermesa.też poemat. jest dosyć jasna. z ust samych Muz. czy poetów (jeślibyśmy mieli się domyślać większej liczby autorów poematu). ocalał ironiczny poemat. pasąc w górach owce. Żaden z utworów cyklu. Do Apollina Pytyjskiego. nieraz szukano kolebki Homera. o Wojnie żab z mYszAMi. który mieszka na Chios skalistej. umieszczają Hymny na pograniczu ich obu. Intencja jednak wieszczych słów. jego postaci i twarzy. byłby dziełem innego. Eposy zaś z tzw. IliAdY i Odysei. niezbyt długi. które obejmuje przekazany nam przez starożytność zbiór HYMnów hoMeRYckich. frorrrenckie. 3. ## 32 . nie pochodzi od autora. nie mającego innej podstawy. na której. w swoim niepojętym doświadczeniu usłyszał. o ile dziesięcioleci. Homerowi przypisuje ten poemat nie kto inny. Natchniona przez boginie pieśń ma odsłaniać przed ludźmi nie jakieś bajki. jak wspomnieliśmy. o Homerze jako ociemniałym poecie. Aoidos tak przemawia do słuchających go dziewcząt: Niechże was z Artemidą Apollo osłoni ! Bywajcie zdrowe.mra#. ale prawdę. Tą prawdą ma być w Teogonii dokonana przez poetę. z owej wyspy. autora Prac i dni. najmilszy z pieśniarzy? Który was najlepszymi pieśniami obdarzył`?" Odpowiedzcie mu na to jednym głosem wszystkie: "Ślepy mąż. a czas tym utworom wyznaczają przeważnie w VII albo VI wieku przed Chr. panny! Pamiętajcie o mnie I w dniach. Do Afrodyty. jakie autor Teogonii. które są najobszerniejsze: Do Demeter. szczególną naszą uwagę zwraca na siebie hymn Do Apollina Delijskiego. Twarze pieśniarZy Badacze. Bogom też poświęcone są utwory. I właśnie w zakończeniu utworu jawi się przed nami grecki noidus. ich rodzeniu się i dziejach. są bardzo rozmaitej długości. 104). podobnie jak w pochyleniu nad Iliadą i Odyseją. konserwatywnej 31 WSTęP Beocji najdawniejszych tradycji o bogach. synteza przechowanych w chłopskiej. czy autorów. nazywa siebie "ślepym mężem z Chios". Do Apollina Delijskiego. zwłaszcza te wśród nich. jak sądzą uczeni. dziewczęta. Jeszcze więcej nas uczą H#. które nadejdą. nie wiemy. Kiedy. Zbiór należy do wielkiego szeregu dzieł. lecz sam Tukidydes (Wojna peloponeska. młodszego od Hezjoda.

co się działo przed stworzeniem świata (stworzeniem . . według Hezjoda. 10-14) przezwycięża niepokój ludzi dopytujących się. A co było przedtem. jak mniemam. Dziś hipotezy kosmologiczne mówią nam o "pierwotnej eksplozji". Czy jednak. "ziewam". Dlatego pójdziemy najpierw tropami autora Teogonii. kiedy go jeszcze nie było? Dałoby się taką ciekawość odeprzeć podobnie. "szeroko się rozwieram". z niechybnym łukiem i kołczanem. oraz w innych językach indoeuropejskich. co obiecały Muzy na helikońskim pastwisku. 5 i n. boć to prawdą będzie. "przepaść". Syna Leto. o rozszerzającym się albo pulsującym wszechświecie.bo Augustyn odwołuje się do Biblii. Chaos jak nas pouczają pokrewieństwa etymologiczne w języku greckim. Słowo "powstał" jest zapewne najwierniejszym przekładem greckiego geneto.): 37 PoczĄtki świata Gdy jeszcze morza nie było na ziemi. 10. czy raczej dopiero z narodzinami innych bytów czas nastał i zaczął płynąć? Tego nie wiemy. w swoich PrZemianach (1. i chasma. Przypomnijmy. grecki rzeczownik chaos jest rodzaju nijakiego) Chaos. w stanie Chaosu płynął już czas. jakakolwiek ziemia mię przywoła Do miast ludnych.Homer i Hezjod Pieśni jego nikt nigdy przerównać nie zdoła". można by także powiedzieć: "narodził się". żadnego "wtedy". a nie do Hezjoda): nie było żadnego "przedtem". Jawią się przed nami ci pieśniarze greccy i znikają. na przełomie dawnej i nowej ery. o "czarnych dziurach". 116): protista Chaos geneto. "rozpadlina". Miano Chaos oznaczało pierwotnie otchłań. co o dziejach kosmosu głosiła najdawniejsza znana nam tradycja grecka. Ni wzniesionego nad tym wszystkim nieba. W ciągu wieków nabył on znaczenia bezładnej mieszaniny żywiołów.i oto był. A nigdy Apollina wielbić nie przestanę. Trzeba to. albowiem czas powstał razem ze światem. Właśnie tak będzie pojmował ową pierwotną otchłań Owidiusz. Ale teraz szukamy przede wszystkim tego. jak święty Augustyn (w WYZNANIACH . Ja tedy. wyraz ten jest z pewnością prastary. jak mówi Hezjod w Teogonii (w. rozumieć tak: nie było go . wtedy. zwłaszcza bliskość wobec słów: chasko. pustą przestrzeń. poniosę waszą sławę wszędzie I każdy w to uwierzy. 33 POCZĄTKI śWIATA ## CO MÓWIONO OPOCZĄTKACH Najpierw powstał (a właściwie: powstało.

Jest to Gaja. I Pontosa. także tu wers podejrzewany biorę w nawias).a według innej wersji pod samym nawet Hadesem . w której Eros już zaświtał. który i bogom.. Zaiste najpierw Chaos powstał. Wątlący członki. a może raczej prorok. I mglisty Tartar w głębi pod rozległą ziemią]. czyli Ziemia (oraz Tartar . Hyperiona i Japeta. Kosmiczną rolę miłości. najgroźniejsze potomstwo: Kronosa Przebiegłego. W kosmologii Hezjodejskiej. i ludziom Ujarzmia w sercach rozum i mądre zamysły. wzdęte falą morze. skłóconych żywiołów. aby oddać głos staremu pieśniarzowi (Teogonia. Zamilknijmy teraz na chwilę. To wszystko bez błogiego pożycia wydała. by uświadomić sobie.jak wysoko niebo się nad ziemią wznosi) i Eros. potem Gaja Rozłożysta. gwiezdnego. czy moce. Bezwładne brzemię tylko. neikos. jak też rolę jej przeciwieństwa. że niektóre z nazwanych . Tetys przepiękną. co żyją tu sobie w parowach. Z Chaosu Ereb się wyłonił i Noc czarna. przeciwstawia się w jego wizji spór. Kriosa. złotem Wieńczoną Fojbe.).Natura taka sama się jawiła Wszędzie. wersy podejrzewane obejmuję nawiasem). Mnemosyne. by ją okrył zewsząd 38 ## Co mówiono o początkach I by dla szczęsnych bogów pewną był siedzibą. urodziła Wzburzonego przepastnie Okeana oraz Kojosa.. Teję. Gaja i Eros Eros więc był już niemal na początku. Miłości. ten ojca krzepkiego nie cierpiał. Reję. 123 i n. jałowe. Był to skłębiony ogrom i nic więcej. Gaja zaś urodziła najpierw Uranosa Równego jej. Temidę. będzie komentował natchnionymi wersami mędrzec grecki. te dwie sprzeczne siły rządzą wszechświatem. najpiękniejszy z nieśmiertelnych bogów. kiedy legła z Erebem w miłości). Któż nam powie. I właśnie to nazwano Chaos. Miłość. Empedokles z sycylijskiego miasta Akragas (w V wieku przed Chr. Znowu oddajmy głos beockiemu poecie (Teogonia. 116 i n. Potem. położona tak głęboko pod ziemią . którą prorok określa mianem philotes. czy przestrzenie. także moce sporne niebawem spotkamy. wymienia on następne byty. Warto było wsłuchać się w pęczniejące od imion wersy pieśniarza choćby po to. co śnieżnym władają Olimpem.czyli dziedzina najgłębszej ciemności. a po nich Najmłodsze. I Eros. Przedtem jednak powstają jeszcze inne byty. wdzięczne boskich Przybytki nimf. ten z beockiej Askry? Zaraz zresztą. A z Nocy Eter oraz Dzień się narodziły [Poczęte. bezpieezna podstawa dla wszystkich [Nieśmiertelnych. mieszanina Niezgodnych nasion.jeśli mówiący o nim wers nie jest późniejszym wtrętem w tekście Hezjoda . Wydała też wysokie Góry. niemal tym samym tchem. jak wyobrażał sobie Chaos poeta wcześniejszy. przy Uranosie ległszy.

przedtem jednak Gaja wyłania 39 POCZĄTKI ŚWIATA z siebie Góry (które także w hebrajskiej Biblii uważane są za najstarszą część ziemi) i Pontosa. a dopiero z Nocy (czy to samej.. Godne to jest uwagi. Możemy teraz położyć przed sobą Teogonię i Bibliotekę. uczony pracujący w Atenach. jedną obok drugiej. W wieku II przed Chr. może z I stulecia przed Chr. W dalszej części Teogonii Hezjod jeszcze nam oznajmi. poprzedza zaś tę narrację wykładem kosmogonii. czy też z możliwości bytu. Miano Aither zaś jest etymologicznie związane ze słowem nitho. i porównywać je. traktatu greckiego: tzw. zaginionych później zapisów najdawniejszych tradycji. opłyniętym ogromną rzeką. mylnie obdarzony przez potomność mianem tamtego Apollodorosa. Apollodoros Od tego momentu naszemu wsłuchiwaniu się w głos starego pieśniarza może towarzyszyć lektura osobliwego. ale również zjawiskami. następnie trzech Cyklopów (Kyklopes. Dzieje kosmiczne zaczynają się tu od Uranosa i Gai: "Uranos . I oto tchnie Eros: Gaja staje się małżonką swojego syna. Teogonia Wcześniejszy Apollodoros. Gaja. która jest strażniczką zemsty i sprawiedliwości ("przydziela". a bezcennego. jak to nam pieśniarz z Askry wcześniej powiedział. czyli Losy. czyli rozpięte nad ziemią niebo. przestrzeniami. że z najpierwotniejszego bytu. i Biblioteka czerpał wiedzę kosmogoniczną oczywiście z poematu Hezjoda. napisał przebogate. Może tu i Chaos jest tego rodzaju osobą.. Eter oznacza przestworze wyższe. dzieło O bogach. a zarazem osobami. na którym ten późniejszy się opiera. które też są osobami kosmicznymi. świetliste. obszerny. którego narodzenie niebawem jest nam oznajmione. wzniesione ponad powietrze mgliste i ciężkie. czyli uosobione morze. Gyesa i Kottosa. Kosmicznymi osobami. nemei. przestrzeniami. którego będę tu w skrócie nazywał Apollodorosem.tymi mianami bytów są zjawiskami. Biblioteki Pseudo-Apollodorosa. "Okrągłoocy". Według Apollodorosa Gaja-Ziemia rodzi Uranosowi najpierw trzech Sturękich (Hekatoncheires). która powstała zaraz po Chaosie. którzy stanęli nieporównani w ogromie i w mocy. że Noc wydała z siebie także Mojry. później będzie się nieraz mówiło. Miano Erebo.s etymologicznie oznacza "ciemność". iż Nemezis czuwa szczególnie nad tym. czyli wodami Okeanosa. Aleksandrii i Pergamonie. bardzo cenione w starożytności.. łatwo jest pojąć. a poślubiwszy Ziemię spłodził tak zwanych Sturękich: Briareosa. Dzieło to niestety nie przechowało się. oraz Nemezis. mocami. bez udziału innej istoty poczęła i urodziła Uranosa. by niczyje powodzenie nie przekroczyło wyznaczonych dla niego granic). Ziemia w wyobrażeniach epoki Hezjodejskiej jest wielkim dyskiem. gwiazdy jeszcze nie istnieją. jakim na ziemi oddychamy i jakie Grecy nazywali aer. lecz także z innych. z Chaosu. ale nie tylko z niego. mając po sto rąk i po pięćdziesiąt głów". "płonę". Z niego rodzą się według Hezjoda Ereb i Noc. szczęście i niedolę.tak otwiera autor swoją rozprawępierwszy panował nad całym światem. filozoficznie ujęty wykład antycznej teologii i mitów. często chmurne. przeciwieństwo Nocy. każdy z nich miał jedno okrągłe oko na czole): . "jaśnieję". wynurza się dwoista ciemność. Tylko część zawartej w nim materii przeniósł do swojego traktatu autor późniejszy. Ereb i jego siostra Noc (Nyks). Uranosa. czy złączonej w miłości z mrocznym bratem) wyłaniają się dwie moce jasne: Eter (Aither) i Dzień (HerTere). Dzień. staje tu przed nami uosobiony Mrok. Noc też jest "czarna '. Ocalona Biblioteka zwięźle opowiada greckie mity heroiczne. Apollodoros Ateńczyk.

mający zazwyczaj postać podobną do człowieka. Kojos. następnie Cyklopi. Do ich potomstwa należy dostojny "Starzec Morski". czy to w morzach. Kronos. jej morskim synem. pięknej matki Achillesa). Męskie ich kuzynostwo stanowiły trytony. w leksykonie greckim Hesychiosa. w pierwszym albo w dalszych pokoleniach. w ogień. kto wie. poda to ogólne miano. gdy Hezjod w dalszym ciągu Teogonii. "króla". dobywającymi kruszec z łona matki. jaka miała na nich spaść za ich 40 ## Co mówiono o początkach zuchwałość). lecz dowolnie przemieniający się w drapieżne zwierzę. Dione (uważaną przez Hezjoda nie za siostrę. Z małżeństwa Okeanosa i Tetys. "wysilam się". I wreszcie Gaja-Ziemia rodzi. wyłoniło się mnogie potomstwo. znajdujemy podobnie brzmiący wyraz titaks.lecz pochodzenie tych istot jest niejasne. potem trzej Sturęcy. nereidy (właśnie jedna z nich będzie Achillesową matką). będą oni wielkimi kowalami bogów. zasiadające na złotych tronach. ze związku Gai z Pontosem. olbrzymich (lecz jednak nieporównanie mniejszych od tamtych boskich mocarzy!). do których Apollodoros dodaje jeszcze siódmą. późnym. Okeanida Doris powije mu pięćdziesiąt dwie córki. okeanidy. czy nie rozszczepiły się one w ludzkiej wyobraźni z tego jednego Trytona (Triton. może z V wieku po Chr. Fojbe. boskie córki.Argesa ("Rozjarzonego"). jak też znamy stamtąd imiona Tytanek: Tetys (trzeba ją odróżnić od nereidy Tetydy.podziemnymi przejściamiz toni Okeanosa. 41 ZJAWISKA WODNE I NIEBIESKIE Zatrzymajmy się na chwilę przy Tytanach i przy różnych związkach potęg boskich. Wiele z nich zaczerpnęło swoje istnienie.. Według autora Teogonii kolejność narodzin była inna: najpierw przyszli na świat Tytani. dzikich pasterzy. Ziemi. dołączy do niego "ludową" etymologię: od titair2o. i tisis. rdzeń trit jest może przedgrecki). Teja. że wodne przestrzenie. dziedziczące po ojcu przemienność postaci. mający oznaczać właśnie "władcę". nadętych. z nasienia Uranosa. zwłaszcza morza. Reja. Od razu tu zanotujmy. już nam zadźwięczały w cytacie z Teogonii. które dla nich się zazwyczaj wypogadza (piękne jest słowo greckie oznaczające pogodę na morzu: galene). Mnemosyne. prawdopodobnie wszelka woda na ziemi. 207-210. lecz za córkę Tetys). Imiona sześciu Tytanów: Okeanos. których było pono sześć tysięcy. "zapłata". dwóch wielkich mocy wodnych. Japetos i. w drzewo. czy w studniach. wywodzi się . Nereus. czy w wielkich rzekach. Hyperion. którego spotkamy jako syna Posejdona i Amfitryty. w. Steropesa ("Błyskawicznego") i Brontesa ("Gromnego"). czyli kara. obdarzony zdolnością proroczą. bo zazwyczaj przygrywały na wydrążonych muszlach . Tytanów (Titanes. Krios. w węża. najczęściej: "władcy". . najmłodszy. zaroją się potem bóstwami. ale notującym słowa prastare. Temida. mieszkające na dnie morza. trzeba ich odróżniać od (noszącego to samo ogólne miano) późniejszego plemienia Cyklopów sycylijskich. stwory o rybich ogonach i o łagodnych twarzach ludzkich. miano różnie przez uczonych interpretowane.

U Homera są jeno gwałtownymi wichrami.okeanida Elektra powiła Irydę i Harpie.42 ## Zjawiska wodne i niebie.oraz potworną Gorgonę.zrazu niemal utożsamiana z samym tym zjawiskiem.Bogini niesie laskę herolda.przy całej ohydzie.którą Hezjod Pofom."Starzec Morski" Forkys (albo Forkos) i jego siostra Keto. W późniejszych tekstach czytamy o trzech Harpiach.Taumasowi. Teja (przez autora hymnu homeryckiego Do Heliosa nazwana Euryfanessą.iż miała w piersi serce Okeanosa z adamantu (zapamiętajmy ten grecki wyraz: adamos.zwłaszcza Zeusa i Hery. któremu siostra i żona."chwytam". czyli "Idącemu-w-Górę". w późniejszej literaturze.które zdaje się dotykać jednocześnie nieba i ziemi. spadają na pokarm ludzi i rabują go albo plugawią natkniemy się na nie w żegludze Argonautów i w żegludze Eneasza.a odziewa ją krótki chiton.W Teogonii Harpie.Na greckich wazach z VI wieku przed Chr. lecz same napadają na ludzi i porywają ich. spotkamy go w opisie okaleczenia Uranosa). Selene (Księżyc. można więc zrozumieć.Iryda jest jeszcze bez skrzydeł u ramion.iż uznano ją za posłankę bogów.powiła Tytanowi Porztosa Kriosowi Astrajosa.tylko dwie.240i 824) za przewodnika trytonów i nereid.aby im służyły. wznosząc teraz wzrok ku niebu. według Eneidy (3.jak owe wichry porwały dwie córki niejakiego Pandareosa."porywam") nie są prześladowane. w Odysei (20. po grecku rodzaju żeńskiego) i Eos (Jutrzenkę).Dwoje i Gai Pontoidów.W późniejszych przedstawieniach szata jest długa albo krótka.i dwie jej siostry. "Rozlegle-Jaśniejącą").Pallasa i bardzo mądrego Persesa. nadaje się im imiona rozmaite.Natomiast trzy Harpie (Harpiai.czasem uważane za córki Gai. urodzi Heliosa (Słońce). groźne te istoty są obrzydliwymi ptaszyskami o mocnych szponach.są boskimi istotami o imionach: Aello ("Wichrowa) i Okypete ("Prędka-w-Locie"). Jak w pracza- .Niekiedy przypisuje się Forkysowi jeszcze inne dzieci.jeno sandały ma skrzydlate.od chwili narodzin stare i siwe (ujrzymy je w dziejach Perseusza). ku jaśniejącemu tam Hyperionowi.lecz u ramion rozwierają się skrzydła.216) mają one. Tytanowi słonecznemu. i Tehs.Jako samotną wędrowniczkę nieraz ją napadają satyrowie albo Centaurowie.virginei vultus."Drapieżne" od słowa: harpmo. syn Hyperiona Jeszcze przyjrzyjmy się Tytanom.Iryda to bogini tęczy (gr. za ojca trytonów albo przynajmniej (jak w Wergiliuszowej Eneidzie.Uchodzi też nieraz Forkys.trzecia najtrwalej zwie się Kelajno ("Czarna").iris. 43 POCZĄTKI ŚWIATA Helios.nawiedzającymi wyspy i wybrzeża.czyli Meduzę (na nią też się natkniemy w kolejach życia tego herosa).5. Jeszcze innemu synowi Pontosa i Gai. pośród stworów morskich są to Syreny (zastąpią one drogę Argonautom i Odyseuszowi podczas ich żeglugi).wydali na świat trzy Graje.i oddały Eryniom.rkie ## Co się tyczy innych dzieci Pontosa i Gai: Eurybia.adamantos.tuż przed mającymi się odbyć ich zaślubinami.66-78) Penelopa w samotnej medytacji wspomina.stwo wyróżnia tajemniczą dla nas wzmianką. trudno o większe przeciwieństwo pośród rodzeństwa.twarze (co dosyć osobliwe) dziewczęce.dopełniacz: iridos).

co Heliopolici o nim opowiadają. Feniks . częściowo opowieść zgadza się z wcześniejszą opowieścią Herodota: "Dopełniwszy przeznaczonej mu liczby lat. że szczególnymi czcicielami słońca jako bóstwa byli Egipcjanie.). bo nawiedza on Egipcjan bardzo rzadko. inna część barwy czerwonej. jak i rzeczy wątpliwe. do świątyni Heliosa i tu go grzebie. nazywający je Re albo Atum. niektórzy jednak wymieniają odstęp tysiąca czterystu sześćdziesięciu i jednego roku. Trudno mi uwierzyć w to. rozwiewa się w wichrze pędu luźna. a kiedy to się uda.Hyperion. Rumaki w złotej uprzęży ciągną słoneczny rydwan od wód Okeanosa poprzez niebo znowu ku wodom owej ogromnej rzeki. gdzie włożył ojca. w Rocznikach (6. jak też spośród Greków długo rozważali to cudowne zjawisko. oczy patrzą na cały świat (i wszystko widzą. trzeciego króla z dynastii macedońskiej. Warto jeszcze przeczytać. a wyglądem głowy i barwą piór różni się od innych ptaków. Stworzenie to poświęcone jest Słońcu. świetna szata. a towarzyszyła mu ciżba innych ptaków. 73): "Ja go widziałem tylko na malowidle. którzy przedstawili jego postać. ostatni za Ptolemeusza. strumienią się bujne włosy. Znowu słyszymy o braniu mirry. "Szkarłatny"). kiedy zbliża sięjuż pora zgonu. 28): "Za konsulatu Paulusa 44 ## Zjawiska wodne i niebieskie Fabiusza i Lucjusza Witeliusza po wielu wiekach przyleciał do Egiptu ptak Feniks. gdy mu umrze ojciec. Feniks Grecy zdawali sobie sprawę z tego. Feniksie (Phoiniks. że przylatuje wtedy. po grecku Heliopolis. z którego powstaje płód. jak było przedtem.sach . Pono z dawniejszych Feniksów pierwszy za rządów Sesosisa. które dosyć szeroko się rozpowszechniło: iż Helios z całym rydwanem płynął w olbrzymiej czaszy z nurtem Okeanosa. w ojczyźnie ściele sobie gniazdo i składa tu nasienie. na co wszyscy. najuczeńsi z Egipcjan. potem próbuje podnieść je. Spod złotego szyszakajarzy sięjego twarz. wydrąża jajo i wkłada w nie swojego ojca. lecz godne uwagi. Dalej Tacyt opowiada o tym. w czym oni się zgadzają. Jeśli malowidła są wierne. A czyni to w taki sposób: Najpierw lepi z miny jajo największe. Przybywając z Arabii. jajo jest tak samo ciężkie. ma do powiedzenia umysł tak trzeźwy. Kiedy ojciec tam spoczął. przynosi swojego ojca. przyleciał do Heliopolis. co pięćset lat. Z miastem tym wiązała się grecka legenda o ptaku bajecznym. Zalepiwszy jajo. będzie się więc nieraz powoływać tego boga na świadka przysiąg).można to sobie wyobrazić . na zachodniej granicy Delty. Twierdzą. a kształtem i wielkością najpodobniejszy jest do orła. jakie zdoła unieść. tak potem Helios (widzimy to w heksametrach hymnu) wyjeżdża na niebo w swoim promiennym rydwanie. drugi za rządów Amasisa. jak Feniks się odradza. co o tym słynnym ptaku. zadziwionych jego wyglądem". spowitego w mirrę. i że stolicą owego kultu było "Miasto Słońca". jak wielki historyk rzymski Tacyt (przełom I i II wieku po Chr. Pierwszą zaś troską dorosłego ptaka jest sprawić pogrzeb swojemu ojcu". Co do liczby lat rozmaite są opinie. to wygląda on tak: część upierzenia jest barwy złotej. zgadzają się. po czym inną mirrą zalepia wydrążone miejsce w jaju. niesie ojca do świątyni Heliosa w Egipcie". Najczęściej mówi się o okresie pięćsetletnim. którą notuje już Herodot (2. Podam tu zarówno to. dla nas symbolu odradzania się przez spopielenie. Jak nazajutrz Helios znajdzie się po przeciwnej stronie dysku ziemi? Zastanawiano się nad tym i znaleziono w późniejszych czasach takie kunsztowne wyjaśnienie. na północny wschód od Memfis. jak mówią mieszkańcy Heliopolis. w dolnym Egipcie.

są to: Aries (Baran). Capricornus (Koziorożec). na rozjarzone kolumny. Scorpro (Skorpion). Ów "Kolos Rodyjski" przedstawiał triumfalną postać Heliosa. jakie o nim głoszono. Faetonta. Święcone tu na cześć boga uroczystości o nazwie Halieia obejmowały. Helios? Przyjaciele chłopca szydzili z tego.prosił Faeton. Najbardziej znana z nielicznych opowieści. lecz wyjawiła Faetontowi.). "zwierzątko" albo "figurka"). gdy chwytał go w objęcia. kazał synowi wyrazić jedno dowolne życzenie. której miano jest od "róży". Wyprawiła go więc w podróż do samego boga. Zawarł ten mit dla nas Owidiusz w poezji swoich Przemian. że je spełni.. Wędrówka po słonecznej ekliptyce. Co podają. Zdrętwiał Helios z trwogi.niesie zwłoki ojca i mirrę "na ołtarz Słońca i tu je spala. urodziła mu synów. Sagittarius (Lucznik). rodon. Tamtejsza nimfa. której ledwie Konie po nocy świeże mogą sprostać. Heliadów (Heliades). 62 i n. oraz w jednym miejscu tragedii Hippolitos. mający ponad 30 metrów wysokości. poświadczonej przez Pindara w siódmej Odzie Olimpijskiej (w. Przez całą epokę antyczną był Helios bogiem dosyć dalekim. 2. odwołuje się do tej opowieści Eurypides w zaginionej tragedii Faeton. Gemini (Bliźnięta). oprócz innych obchodów. W pobliżu wejścia do najważniejszego portu wyspy postawiono po r. ostrzegał chłopca. przysiągł był. największy w starożytności posąg spiżowy. zawody atletyczne. Cancer (Rak). jest bardzo trudna i bardzo niebezpieczna. lecz powtarzano to w Grecji już o wiele wcześ45 POCZĄTKI ŚWIATA niej. Runął w trzęsieniu ziemi w r. że jest synem Heliosa! I w tej chwili. Zaliczono go do "siedmiu cudów świata". że my ciągle ją dzielimy na dwanaście części. na cześć zwycięstwa hellenistycznego króla Seleukosa I nad Demetriosem Poliorketesem. gdy bogowie chcą okazać łaskę śmiertelnym. Rodos. tłumaczył mu. którego mu urodziła okeanida Klimene. Leo (Lew). wybrał bóg tę wyspę. . Na obszarze greckim miejsce szczególnie oddane kultowi Heliosa to była wyspa Rodos. Przysiągł. tak potężny. ale gorliwie czczonym. Pisces (Ryby). "Potwierdź mi to. Niechże Faeton będzie pewny. 63 i n.) domyślił się. iż ten ptak niekiedy pojawia się w Egipcie". niestety. jak mniemali. czyli dwunastu znaków Zodiaku (gr. a tak w tej porze bezsilny. Ojciec ucieszył się. z której mamy fragmenty. Ale cóż. Według rodyjskiej tradycji. Taurus (Byk). groźną dla nich. 304 przed Chr. od których imion wywodzą się miana rodyjskich miast. Mówił Faetontowi bezradny ojciec: Najpierw jest droga stroma. począwszy od punktu równonocy wiosennej. Klimene była żoną etiopskiego króla. zanim wynurzyła się z morza. uroszczenia. jak to nieraz się dzieje. 224 przed Chr. Zodiakos od: zodion. jak ojciec. aby nie porazić chłopca. Zdjął z głowy diadem promieni. jakie niegdyś bogowie podjęli z ziemi i umieścili na niebie. matko!" . Libra (Waga). kto jest jego prawdziwym ojcem.zbogacone baśniami. Z jakimż zadziwieniem patrzał na gorejący wspaniałością pałac Heliosa. Owidiusz (Przemiany. dotyczy innego jego syna. określanych imionami (dziś zazwyczaj łacińskimi) mitycznych postaci. dzieło Charesa z Lindos. Aquarius (Wodnik). Lecz trudno wątpić. Zanotujmy na marginesie. Virgo (Panna). jest niepewne i w. Faeton poprosił: niechże jednego dnia on pojedzie przez niebo ojcowskim rydwanem.. Najwyżej jedzie się przez środek nieba. głowę posągu przewieziono do Rzymu i złożono na Kapitolu.

Da sobie radę! Tak ufał. na odmianę. z których kory spływały łzy. jak złoty rydwan Heliosa. Płakały nad rzeką. iż była córką nie Hyperiona. Rozszalałe konie pędziły blisko Ziemi. krótkim hymnie Selene homeryckim: obmyta w toni Okeanosa i odziana w błyszczące szaty. Przede wszystkim pochodzenie jej nie dla wszystkich było jasne. prawdopodobnie chodzi o Pad w północnej Italii. Srebrny rydwan Selene ciągnęły dwa rumaki. To wtedy wielka część Afryki obróciła się w pustynię. rzuciły się w górę ku gwiazdom. Że tam są gaje albo miasta bogów I bogacone darami świątynie. Upadek Faetonta Ale Faeton. lecz woły. Ustrzelił obłąkanego rydwannika piorunem. twardniejące w słońcu w krople bursztynu. Gdy się rozpalą. a skóra Etiopów sczerniała. kiedy je rozgrzeją ognie. więcej niż o Heliosie. minąć tesalskiego Łucznika.Skąd i mnie straszno jest nieraz na morze I ziemie patrzeć. Czy nawet. że jedzie ona wierzchem na koniu albo mule. przestraszony bijącym w niego blaskiem zodiakalnych zwierząt. Kres jest spadzisty i wymaga mocnej Ręki woźnicy. że runę. albo wole. Choćbyś żadnym błędem Nie zboczył z traktu. aż przemieniły się w topole. paszczę srogiego Lwa. nie umiał panować nad zaprzęgiem. Dodaj. tak blisko. że niewprawna kieruje nimi ręka. mnie wszechmożny ten pęd nie przemoże Jadę na przekór toczącym się kręgom. Nie odszedł bez daniny żalu: miał siostry.z tej strony Skorpion je wyciągnie Ku tobie kręte. córki Heliosa. wjeżdża na niebo. ## 46 Zjawiska wodne i niebieskie Więc pomyśl! Dam ci rydwan .. Mnie słuchają ledwie. z tamtej Rak łapczywie. Chłopiec runął z wozu w rzekę Erydan. O księżycowej bogini trochę rzeczy opowiadano. śmiały. że nie konie. Zeus postanowił uratować wszechświat. Selene też jawi się nam w poświęconym jej. że gnane w ciągłym wirze niebo Gwiazdy wyżynne pędzi w koło.. musisz musnąć rogi Wrogiego Byka. lecz mocarza z drugiego 47 . nie chciał słuchać ostrzeżeń. a nie cztery. Chłopiec. że omal nie spłonęła. który najbardziej jaśnieje w porze księżycowej pełni. pośród grozy i potwornych kształtów Trzeba ci jechać. O. Lecz rumaki rychło wyczuły. groźne Kleszcze . Potem zaś rumaki. Jakie buzują w ich piersi i zieją Z pyska i nozdrzy. W poprzek Prę. Która mnie przyjąć ma w wodach na dole. ona również w rydwanie. A rumakami nie będzie ci łatwo Powozić. Nieraz mówiono. młody. Cała czwórka zerwała się do pędu. Głoszono nieraz. serce bije w trwodze.co uczynisz? Zdołasz się oprzeć obrotowi nieba'? Czy cię nie zmiecie ten wir? Może mniemasz. Heliady (Heliadai). Wprawdzie jechał zrazu ostrożnie po drogach nieba. Za każdym razem boi się. Wtedy nawet Tetys.

i takiego już uśpionego dojrzała Selene? To pewne. wyjaśniano tak: otwiera ona bramy nieba przed rydwanem Heliosa. miłośnik Endymion. olimpijskiej. jak wóz Selene. iż bogini i Helios. może już na wieki uśpionym. która jest dosyć dawna. Miłość Taka właśnie przygoda naprawdę spotkała jednego miłośnika Jutrzenki Eos. Trzecie dziecię Hyperiona (według innej wersji: Pallasa). Już w Odysei czytamy. by zstąpiła z nieba do boru. "różanopalca". dzięki Homerowi znamy ich imiona: Lampos i Faeton. Inny epitet. ale nie wiemy. Rododakmos. wśród której Selene króluje. on zaś poprosił o to. czy to na Peloponezie. szeptano. by wiecznie spał. "Promienny". może Herse ("Rosę"). które znaczą niemal to samo: "Jasny". czy powinniśmy ufać tej interpretacji. jak to nieraz jest w zwyczaju bogów. U Homera 48 ## Zjawiska wodne i niebieskie sama Eos ma różne piękne epitety. aby mogła mieć tak pięknego zawsze? Czy raczej sam Zeus. i błagała Zeusa. krokopeplos. Miała z niego pono pięćdziesiąt córek. że Eos porywa sobie pięknych młodzieńców. opiekunek pór roku (uważanych jednak częściej za owoc związku Zeusa z Temidą). cieszyła się nim. jako brat. które daremnie na ciebie czekało. kogo różanopalca . Selene. taką osobliwą tradycję zanotował Kwintus ze Smyrny (V wiek po Chr. 335-339). co się z Selene działo w późniejszej erze dziejów wszechświata. A którejś nocy w Arkadii. dwa wyrazy. pasterza Endymiona. Później Grecy zastanawiali się i nad tym. rozmaicie zresztą przedstawianego w tradycji mitycznej. Nas interesuje on tu jako dziwny kochanek Selene. zawsze młody . Dlaczego zaś tak często poruszało jej sercem zakochanie? Apollodoros próbuje rzecz wyjaśnić tym. jak nas poucza wzmianka w dwudziestej trzeciej pieśni Odysei (w. bo głowa mu całkiem już posiwiała I nie pozostał ani ślad jego dawnej piękności. 6. Nieraz słyszymy. przysiągł. urodziła mu córkę. Mówiono niekiedy. Izydor Scholastyk (VI wiek po Chr. Zawstydzony. są rodzicami boskich Hor. 58): Łoże. co by się stało. syna Kriosa i Eurybii. w pobliżu Miletu.) w swoim Dopelnieniu Homera (10. Pono tę piękną boginię kochał Zeus. też powoziła rydwanem. gdy jej srebrne światło wkradło się do pieczary. Najsłynniejszym z owych ulubieńcówjest Titonos w epoce legend heroicznych. że pono Eos była kiedyś kochanką Aresa i zazdrosna Afrodyta tak ją pokarała. Endymion spał w pieczarze. i chłodną Pościel. poświęca ci tu. Największa jednak jej miłość była do pięknego młodzieńca. która zresztą bardzo często była zakochana. bo odwołuje się do niej Selene już Platon w Fedonie (72c). Miłość Według opowieści. że zstępowała do niego z nieba. pasterski bóg Pan ubłagał ją. albo córką Heliosa. "w szafranowej szacie". Więcej mówiono o tym. Jeden z nich. zdawała się mościć pustelnię dla czułości. Czy Selene wypatrzyła go kiedyś przypadkiem. czy raczej w Katii w Azji Mniejszej. może to być zagadkowym określeniem ich śmierci. Jutrzenka. określa barwę nieba o świcie. Poeta grecki z czasów już bizantyńskich. iż spełni jego życzenie. 241-246).) napisze o tym przewrotny epigramat (Antologin Palah#riska.POCZĄTKI ŚWIATA pokolenia Tytanów: Pallasa. gdyby Endymion się postarzał. może Pandię. z dwoma rumakami. Noc.

Eos już stroniła od jego łoża. Z takimi rozbieżnościami będziemy się dosyć często spotykali w mitologii. 49 GROZA PIERWOTNA Ogarnijmy teraz całą grecką wizję narodzin świata tak uważnym. Zeus skinął głową i wypełnił owo pragnienie zawatte w modlitwie. zostawiając godnego podziwu Titonosa. dopiero z niej się zrodził Chaos. rozsierdzony Zeus chciał wywrzeć zemstę na bogach (Iliada. Lecz królewska Eos była nazbyt prostoduszna. aby nieśmiertelnym przynieść światło i śmiertelnym Według najszerzej rozpowszechnionej genealogii pochodził on z królewskiego rodu trojańskiego. dlaczego nie ośmieli się uśpić Zeusa: kiedy się pewnego razu poważył na to.) ateńskiego artysty Durisa. przelotnie."Z Ciemności Chaos. W piątym hymnie homeryckim. Teraz zanotujmy tylko. 14. jak niesie. ale cennej przez zakorzenienie w nurcie dawnych źródeł. Dopóki był młody.): Eos przemieniła Titonosa w świerszcza. Kiedy zaś tak się postarzał. Prooemium. ukazuje skrzydlatą Eos. że najważniejsza z czworga jest Noc. Znaczyłoby to. o to. żeby go nigdy nie przygniotła starość. w rozkoszach żył z Jutrzenką u nurtu Okeanosa na skraju ziemi. przechowały się też w przelotnych wzmiankach u innych autorów. który pracował może w II wieku po Chr. Eter". że przepiękne malowidło (około roku 480 przed Chr. Powstała. Trzeba chyba rozumieć ten obraz tak. kiedy się zakochała w pięknym księciu trojańskim. które zresztą autor nie zawsze trafnie interpretuje. Ich synem był Memnon. że najlepiej będzie położyć go u błyszczących wrót domu. 18-238). że na samym początku była Ciemność. z Chaosu i Ciemności Noc. Ereb. córka boga rzeki Skamandru. był więc przyrodnim bratem króla Priama. Aether . książki Hyginusa czytamy taką genealogię: Ex Caligirie Chaos. poetów i prozaików. Można by mniemać. wyjaśnia Herze. usprawiedliwiając swoją czułość dla Anchizesa. Spotkamy go w dziejach wojny trojańskiej jako obrońcę Troi. a także w scholiach. 1-2): Eos z łoża. poszła do gromadzącego chmury Zeusa. że strzępy tradycji kosmogonicznej. jak nam miłosiernie rzecz przedstawia przechowany cytat z Hellanikosa. historyka i mitografa (prawdopodobnie druga połowa V wieku przed Chr. prosić. do różnych utworów. podjęte z pobojowiska. żeby Titonosa nie tknęła śmierć. zdobiące czaszę przechowywaną w Luwrze. Od razu we Wstępie. że nie mógł ruszyć ręką ani nogą. Nie pomyślała o poproszeniu dla ukochanego o młodość. spojrzeniem. chociaż nadal troskliwie opiekowała się nim w domu. Natrafiamy nieraz w tych strzępach na warianty. bogini miłości. by promienieć światu (5. Przykładem rozmaitości w tradycji kosmogonicznej jest to. opowiada wybrańcowi o czułości Eos. Sen. Fabularum Liber przypisany Hyginusowi Gramatykowi. czyli antycznych komentarzach. Ledwie jednak zaczęły się srebrzyć w jego czuprynie i brodzie siwe włosy. Do Afrodyty (w. Erebus. jak też różne inne elementy mitologii. ich potomstwo to wymienione cztery moce. na jakie nas stać. Tam nieustannie on gwarzy. Dies. żeby żył wiecznie. Dzień. co czytamy na samym początku książki późnej i przechowanej w kształcie bardzo ułomnym. Jutrzenka. odziewała bogato. Jest to łaciński zbiór krótkich streszczeń mitów. ex Chao et Caligine Nox. pomyślała sobie Eos. gdy Nocy bóg Hypnos. martwe ciało Memnona. Trzeba pamiętać o tym. matką jego była Strymo. chlebem i ambrozją go karmiła. Był jednym z synów Laomedonta. 256-261): . Potęga O jej potędze bowiem napomyka także Homer. który następnie stał się jej małżonkiem. odbiegające od wersji centralnej.bogini na krótko żegna.

Gdy duński książę ugodzony zatrutym rapierem wypowiada ostatnie słowa: the rest r. nieraz chciałoby się rzec. zupełnie inaczej jest w wydaniu z początku XVII wieku (jak to widzę w przedruku najstarszych edycji Szekspira. ledwie każdy się rodził. Także my Grozo wzdrygamy się nieraz. Jakby je taił albo przynajmniej przygłuszał. "Oto cień grozy się wzniósł pośród Wieczności"...e. gdy śledzimy owe pradawne wyobrażenia czy rozpoznania. i mówiła: e.s. lecz i o kastrowaniu. również tych. Ale bał się nie tylko ich. O. a on się. Dla spokoju opuszczono potem ten drugi wers i odtąd odczytujemy po sentencji tylko kropkę. jak i o niejednym innym elemencie pierwotnych wyobrażeń. Spokojnie na przykład skreślono bełkot w jednym miejscu Szekspirowskiego Hamleta. lecz wszystkich swoich potomków.50 ## Groza pierwotna . W greckiej tradycji kosmogonicznej i teogonicznej. nieraz się wznosi cień grozy. że prawdziwy Hamlet przemawia inaczej.. O. powie William Blake w Pierwszej Księdze Urizena. Original-Spelling Edition. gniewny Roztrącał bogów po domu. Bał się cokolwiek uczynić na przekór prędkiej Nocy. Nocy więc boskiej boi się nawet Zeus.silence. Ale inaczej. Jakby owa istota ludzka. Ale przecież to w oczy czy w uszy aż bije. która do mnie z otchłani czasu chce przemówić. również tej centralnej. Oxford 1986): . jakby oniemiała z przerażenia i tylko ręką wskazywała na dziwne... Ale nie jest tak łatwo bełkotu spokojnie się pozbyć. iż jest to jakiś dziwny bełkot. Homer o tym. gdyby Nie ocaliła mię Noc. że tamten. że ze wszystkich dzieci Uranosa i Gai najprzeraźliwsi byli Sturęcy. lecz mnie jednego najbardziej Szukał i z eteru rzuciłby w morze. nasze edycje stawiają po tym zdaniu tylko kropkę. których z nich "ukrywał. cofnął.Ledwie się ocknął.the rest is silence O. W Bibliotece czytamy... w pradawnych kosmogoniach. Teogonia nie daje nam wyraźnie do zrozumienia. że strącił tam Sturękich i Cyklopów.. była niemową. tylko napomyka. "reszta jest milczeniem". które w tradycji kosmogonicznej należą do wersji centralnej. zupełnie inaczej. i o połykaniu. Leży przed nami Teogonia i Biblioteka. w tajemnej przepaści podziemnej" (w.. Powiada nam Hezjod. że owa nie . błyskawicami dobywane z mroku obrazy. l7. Nagle odkrywa się i rozbrzmiewa to przede mną..e. 156158). która bogów i ludzi ujarzmia. U niej się schroniłem. Wracamy teraz do owej centralnej wersji.. choć gniewny. Nie jest nam trudno zrozumieć jego powściągliwość.e. bełkot najprawdopodobniej wskazuje na grozę świata (a przecież doświadczałem jej nieraz i doświadczam). nie wypuszczając ich na światło.. Uranos od 51 POCZĄTKI ŚWIATA początku nie cierpiał ich. Gdy czytamy nie tylko o strącaniu z nieba. na pewno Sturękich. Powiada przy tym Apollodoros.

kiedy podczas wojny trojańskiej Zeus nakazuje bogom olimpijskim trzymać się z dala od ludzkiej wrzawy bitewnej: gdyby nie posłuchali. 10-16). gdzie najgłębsza jest przepaść. wyciągnął lewą rękę. Nie było przecież nikogo ponad Uranosa. Tytani. ukarzą rodzica za jego haniebny czyn. ze swojej kryjówki. Ten porażony piorunem wróci niechlubnie na Olimp Albo go chwycę i rzucę do ciemnego Tartaru. nie wiemy. W Teogonii (w. gdy strąceni w jej głębię starsi olbrzymi gnietli jej wnętrzności. samo krwawe dzieło zostawiając Kronosowi. który pozostał na uboczu. źe są dziećmi jej i niegodziwego ojca. Sturęci' Po raz pierwszy pochylamy się nad tą przeraźliwą czeluścią. Wcześniej Gaja nakazała im. ściślej: "kręto myślący" (ankilometes) Kronos. jak niegdyś Uranos ze Sturękimi i Cyklopami się rozprawił. Wtedy syn. jak się dowiadujemy z Biblioteki. rozciągnął się cały na Ziemi. jak już przeczytaliśmy w wyimku z Teogonii. wyszczerzonymi zębami. chociaż własne jej serce jest udręczone. a Gaja "wymyśliła zdradziecki i zły podstęp": urobiła sobie "siwy adamas". Ale Hezjod opisuje pierwotne te zdarzenia szerzej. Okeanosa.nazwana przez Hezjoda ciemna kryjówka to był Tartar. Naszeptała mu w ucho straszny zamiar. Hezjod jednak przedstawia rzecz bardziej szczegółowo i nieco inaczej. Hezjod powiada. Odciął części rodne własnego ojca i rzucił je za siebie (w. że jęczała. a w prawą ujął długi. Trzeba to uczynić. że stroniąc od innych bogów Pragnie biec na pomoc Trojanom albo Danaom. 52 ## Groza pierwotna ten. wszyscy oprócz jednego. sprowadzając nocną porę. Gdzie wrota z żelaza. Powiedział matce. tak głęboko Pod Hadesem. by ukarali okrutnego rodzica. którego imię jest haniebne przez to. sięgnęła ona po oręż. olbrzymi sierp. do czego owego sierpa użyto. 158-163) czytamy. też przelotnie. który'. Oto Gaja przemawia do Tytanów. Apollodoros zaś przedstawia oburzenie Gai utratą potomstwa. co niepokonane"): może stal. Jakikolwiek był powód bólu. bo on pierwszy postąpił bezprawnie. "ojca krzepkiego nie cierpiał". Z tego zaś sporządziła wielki sierp. i aby zaznać miłości. że Uranos "radował się złym czynem". aż tam. próg ze śpiżu. Dopiero Kronos. wszystkich Tytanów oniemiła trwoga. Tytanów jednak Uranos pokonać nie zdążył. Uradowała się olbrzymia Ziemia. co dokładnie oznacza u Hezjoda ten wyraz (etymologicznie: "to. jedyny wśród tylu braci i sióstr otrząsnął się z owego pętającego wszystkich lęku i przemówił. przebiegły. 8. gdy takie słowa padły. i razem rzucili się na Uranosa. Oto Ziemia zaczaiła Kronosa w zasadzce. Mówi o tym także Apollodoros. Przeraźliwość rozwartej zamierzonym czynem pustki obezwładniła ich. Można to zrozumieć. Bardzo daleko. Jeśli posłuchają wezwania. uchwycił nią Uranosa. że pierwszy bezprawnie postąpił. może tylko krzemień. Kogokolwiek zobaczę. Mówi to bez ogródek (Iliada. . jak i o tym.). Powiada. że on się podejmie działania. roztacza w Teogonii ogromną scenę kosmiczną. ulegli namowie matki. Gdy wprost to powiedziała. jak wysoko niebo jest nad ziemią. najmłodszy. rozprawi się z nimi tak. i Cyklopi Homer i o niej napomyka. Niebawem nadszedł wielki Uranos. może diament. bo wcale nie szanuje ojca. Stara się dodać im otuchy. 178 i n. wetknąwszy mu w ręce sierp z ostrymi.

owo błogie philo. mianowicie: Eumenidy. najbardziej tropią morderstwa. Kiedy w Iliadzie (9. leciały nad lądem. Megajra (interpretacja niepewna. nadawane owym pradawnym mocom. że dopiero w późniejszych od Hezjoda czasach ujawniło się. jak przedtem władał. Przymiotnik philos zazwyczaj znaczy w grece: "miły". które Kronos rzucił za siebie. Eumenides. lecz także mniejsze przewiny.co w Teogonii wyrażone jest słowami: philu patros. że całość Teogonii jest autorstwa głównie Hezjoda. a więc do "własnego serca". w Erebie. Hezjod nie podaje. Odcięte jego części rodne. jak też nie wiemy. iż Erynie są trzy. eninutoi. tak jest na przykład wtedy. Jest to bardzo trudne.) w swoim Przewodniku po Helladzie (8. które będą trwały także za czasów nowych. "Czcigodne". "szaleć"). przeklinając przestępcę. w tej strasznej scenie. może wynikają z utożsamienia tych chtonicznych (związanych z kultem Ziemi) potęg z chtonicznymi bóstwami płodności. Uranos jest odtąd bezsilny. 54 Erynie i Mojry Erynia słyszy to wezwanie tam. gdy bohaterowie Homera w gorączkowej medytacji przemawiają do swego "miłego serca". które się dokonują wewnątrz rodu. "zaczarować złym okiem"). jak długo każdy "rok" kosmiczny trwał) zrodziła potężne Erynie (Erinyes). a nie powstała z zestawienia tekstów różnych autorów. jakie się przypisuje słowu megairein: "zazdrościć". co też niektórzy uczeni przypuszczają. nieba od ziemi.jeśli zakładamy. kto uważa się za ciężko pokrzywdzonego. Dzieje się tu coś bezmiernie strasznego. stajemy i tu w obliczu mocy pierwotnych. kołacze do nich. ale często trzeba go rozumieć jako "najbliższy mi". Rzymianie nazwą je: Furine (odfurere. a może jeno są łagodnymi epitetami mającymi potłumić ludzką trwogę. Jak wobec Mojr (Moirai). sędziwymi też. Już nie może władać Gają. Ogólne ich miano jest dosyć zagadkowe. dziwnie odmienne od tamtego. Pauzaniasz (II wiek po Chr. Spróbujmy choćby troehę pojąć te potęgi. ile ich jest. "Nieustająca" (w gniewie?). 6). "Życzliwe".Własnego ojca . 566-572) wzywa się zemsty. zwłaszcza te. Dzisiejsi uczeni domyślają się. iż jest to opis oddzielenia. oraz Senirmi. wobec których i my milkniemy. "do mnie należący". Zdaje się. "Mścicielka Zabójstwa". "mój własny". jak tamci Tytani wobec Gai. wiadomości o tradycji greckiej. zawierającym mnóstwo bezcennych. Inne miana ogólne. Wszystkie okrwawione krople. i poznano imię każdej z nich: Alekto. wywodzi ten wyraz (zresztą jako spotkany w Arkadii epitet innego bóstwa. o których już napomknęliśmy. W poezji greckiej nieraz spotykamy takie momenty. olimpijskich bogów. w procesie kosmogonii. lecz dobroczynnymi. zależna od różnych znaczeń. nie wiemy ilu. Ziemia wchłaniała w siebie i w obrocie pór ("lat". Tyzyfone (Zisiphone). Zmagamy się tu bowiem z tajemnicą. Mszczą one występki. a potem upadły na morze. czyli . 25. Demeter) od starego słowa arkadyjskiego erinvein. 53 ERYNIE I MOJRY Moc Erynii Mówiąc o narodzeniu się Erynii. w której mgłach zdaje się nieraz gubić drogę także stary pieśniarz z Beocji . które miałoby znaczyć: "gniewać się".s brzmi przeraźliwie. gdzie przebywa. przede wszystkim zaś zjednać dla ludzi łaskawość Erynii-Eumenid. jakie z nich tryskały. Tu jednak. U Homera ten. nie poddając się ich władzy. lecz nie zawsze pewnych.

obejmuję nawiasem) takie wieści: Noc zrodziła przeraźliwy Moros i czarną Kerę. Będziemy w mitach heroicznych widzieli. utrapienie Śmiertelnych. te zaś wersy. choć z nikim nie legła. [Kloto i Lachezis. Wobec tych drugich zaś. i to w określonej ich . Ker. 473-476). Mojry. jak i w cytowanym wyimku z Teogonii. potęg pierwotnych Hezjodejska Teogonia szczególnie uporczywie wodzi nas po trudnych do rozwikłania ostępach. 211-225.albo niemal oryginalnymokreślenia losu. Niejeden rys podobieństwa łączy Erynie z Mojrami. Jeśli zaś niektórzy uczeni kwestionują dwa wersy. których autentyczność jest przez niektóryeh wydawców kwestionowana. czasownik bowiem kerainein jeszcze w klasycznej grece znaczy: "niszczyć". gdy w Iliadzie uciszają konia Achillesowego. "los". 55 POCZĄTKI ŚWIATA Prządki losu "otrzymuję w udziale". Potem ta bogini. dopóki wreszcie Nie wymierzą ciężkiej kary każdemu przestępcy. służebnice Dike [Sprawiedliwości)". i Sen zrodziła. "część". jakie dobro i zło będą mieli). Pierwotnie było to najprawdopodobniej miano bóstwa śmierci. a po niej Ułudę wydała z siebie i Czułość. jak wtedy. jak to się dzieje w Odysei (17. moira. zwłaszcza zgon. Chyba dlatego filozof Heraklit (przełom VI i V wieku przed Chr. do tego też kręgu etymologicznego należy częstsza nazwa losu. Moros. I Śmierć. jeśliby wykroczył. A także Hesperydy. etymologicznie oznacza "dział".w podziemnej ciemności. jakie nieraz pojawia się i u Homera. występuje ten wyraz w liczbie pojedynczej albo w liczbie mnogiej. czy raczej pierwszych. Czasem pilnują one po prostu porządku przyrody. które śmiertelnym Rodzącym się wyznaczają. I Starość utrapioną. Wydała też Mojry i Kery. w przekładzie więc odtwarzam go jako "kerę". bezlitośnie karzące. i plemię Widzeń Sennych. mroczna Noc. Najpierw podaje (w. i z czasownikiem meiromai. któremu Hera pozwoliła przemówić ludzkim głosem. Potem był to los nieszczęsny. wykryją to Erynie. z tym zaś słowiańskim wyrazem i ze słowem "dzielić" związana jest też najprawdopodobniej nasza "dola". gdy król Itaki ukrywa się w przebraniu nędzarza.) oznajmi w jednym z aforyzmów: "Helios nie wykroczy ponad swoje miary. Nawet żebrak. Wydała z siebie Naganę i pełną jęku Udrękę. których też jest tu więcej niż jedna. wlokąc go po drogach i bezdrożach. może zwrócić myśl ku owym pradawnym mocom jako możnym obrończyniom. jak Erynie prześladują zabójcę. Ksantosa. które może pojmowano jako "niszczycielkę". i Kłótnię o twardym sercu. Zgubna też Noc zrodziła Nemezis. Boginie ścigające przewiny ludzi i bogów I w strasznym nie ustające gniewie. w grece źródłosłów spokrewnia moros z meros albo meris. które za przesławnym Okeanem Pilnują złotych jabłek i drzew owocujących nimi. zostawiam w brzmieniu oryginalnym . gdzie Kery spotykają się z Mojrami. i Atropos. jest ker wyraz rodzaju żeńskiego. Drugim określeniem doli. jeśli ludzie go znieważają. w których dźwięczą już imiona poszczególnych Mojr. Wyraz moros.

przyczyną filologicznego podejrzenia jest zupełna zbieżność tych wersów z ustępem w dalszej części Teogonii (w. Alkinoos. 20. 8-9). 431-461 ). kiedy ją zestawiamy z tym. "Prządki". jakiej przewieziony przez Feaków na Itakę Odyseusz musi tam zaznać. że człowiek wpatruje się tu w tajemnicę i widzi ją tylko półmrocznie. Mojra zaś u Homera (będąca zresztą niekiedy określeniem doli pomyślnej: Iliada. Zaczynając nić. 24. wywodu sławiącego Mojry jako . W Odysei (7. Przecież literatura grecka przechowała się przeważnie w strzępach. niż ją pojmowano w części wcześniejszej. 182. właśnie u Homera. w zdaniu wielce przejmującym (Iliada.tam on zazna Tego.: Iliada. ale pierwsza z nich. zagrzewając mieszkańców Efezu do obrony miasta przed Kimmeryjczykami. 905-906). stanowiąca może szczególne uwielbienie władcy olimpijskiego. "przykre". mianowicie trzech. jak czytaliśmy. mają rację? Jeśli tak. iż w starożytności dokonano niedorzecznego pomieszania. będzie mówił o doli. lecz także "przykre". nawet "groźne". 76) występuje niemal zawsze w liczbie pojedynczej. Jeszcze inne wyrazy określają w antycznej grece takie pojęcie losu. co znowu wprowadza nas w strefę "dzielenia". kiedy matka na świat go wydawała. np. Obraz nie jest bardzo wyraźny..uwieńczone przez Zeusa najwyższą czcią . 196-198). Prządki te snują wokół człowieka wszelkie zdarzenia jego życia. wiemy o stosunkach między Zeusem a owymi mocami: że król Olimpu zależy od wyroków losu (zob. co skądinąd. by się wypełniały (zob. 16. 49): Bardzo cierpliwe serce dały ludziom Mojry.) w ocalałym fragmencie elegii ( 1. 209-213) albo że przynajmniej nie powinien się im sprzeciwiać. U Hezjoda nie widzimy tych pracownic u warsztatu. obdarzone w tym miejscu epitetem bareiai. to zaś znaczy . 22. Czy. Prządki są "ciężkie". będącej uosobionym Prawem. Do owego stanu rzeczy o wiele lepiej przystaje podanie głoszące. co mówi epitet. Dalszy ten ustęp bowiem należy do wywodu przedstawiającego genezę Mojr zupełnie inaczej. Odyseja. jakie tu badamy. której Zeus. Wyczuwamy. Może nawet gorzej niż półmrocznie. 3. a być może. kiedy z owymi Mojrami w liczbie mnogiej połączyła się wizja Prządek z Odysei. "przydzielania". lęka się. W przywołanych wyżej tylko cyframi ustępach Iliady zwie się on aisa. iż "śmierć przyjdzie wtedy. gdy król feacki.córki Zeusa i jednej z Tytanek. Nie wiemy dokładnie. obracając nim. 56 Erynie i Mojry . co znaczy: "ciężkie". napotkamy tę samą nazwę losu. a obok niej wyraz Klothes. lecz raczej ma czuwać nad tym.. przede wszystkim z eposów Homera. Najwyraźniejsze jest to.: Iliada. jakby był wrzecionem.liczbie. jak zdaje się wynikać z podanego tu obrazu. iż matką potęg losu jest sama pierwotna Noc. kiedy to Mojry wyprzędą". zwie się Klotho. to należałoby uznać. nie bez powodu zdumiewa nas. już to wszystko wyprzędły u początku. "dotkliwe". "udział". 167-185. Temidy. Nie wiemy. dopatrując się mechanicznego przeniesienia materii z dalszej do bliższej strefy poematu. raz zaś w liczbie mnogiej (jak w obu cytowanych tu przez nas miejscach Teogonii). Poeta Kallinos (VII wiek przed Chr. co jemu los i przykre Prządki wyprzędły. ile ich jest. Wersja ta. powiada. albowiem także ów wyraz oznacza "dział".

spotkamy je przy pracy w słynnym "widzeniu Era. co człowiek umie osiągnąć. jakie roztoczy przed nami wizja Owidiuszowa w Przemianach (15. przywoływanej łacińskim mianem Fortuna (o ety- .właśnie: "Prządka". "traf'. 808-814).). "rodzić". a przesłanie tego jest takie. w zaświatowej wizji. dosyć późnemu okresowi starożytności trzeba przypisać obraz Mojr nie przędących. W Pauzaniaszowym Przewodniku po Helladzie (7. związanego z czasownikiem tynchano. Nie rozpadnie sięjednak tamta pierwotna moc tak rychło. "U boku Tyche . dobroczynnej kozy znanej nam z Zeusowego dzieciństwa. od słowa parere. i niczym więcej. który 57 POCZĄTKI ŚWIATA dźwięczy w słowach: meiromai.. zależy bardziej od trafu niż od piękności". Wyroki te przechowuje się w olbrzymim archiwum. Co się zaś tyczy wizji. gdy bogaciły się albo padały w ruinę miasta i wielkie państwa. Są one trzy. o której nieraz czyta się w Iliadzie. Z tak pojętym zaś przeznaczeniem trudno było toczyć jakąkolwiek rozmowę. choć groźny.) i Pindar (przełom VI i V wieku) dostrzegają obie strony jego treści. co mu się w życiu zdarza. jaką Platon podaje w Państwie (617 i n. one trwają. Lachezis ("Udzielająca") ją mierzy. Rzymianie. Alkman (VII wiek . nieprzewidzianym. Rzymianie utożsamią z nimi swoje Parki (Parcae. od czasownika fari. 8-9) czytamy informację.opowiada nasz podróżnikstoi skrzydlaty Eros. W sztuce i literaturze hellenistycznej utrwali się obraz trzech Mojr jako bardzo sędziwych Prządek. pierwotnie moce obecne przy ludzkich narodzinach).Sama fatum niezmożone Pragniesz poruszyć. że w mieście Aigeirze na obszarze Achai był budynek.. 26. tak dobrze nam znana. może się wydać pomniejszeniem owej jednej "Mojry przemożnej". które dzielą się trudem: Kloto wije nić. w którym znajdował się wizerunek Tyche trzymającej w ręku róg Amaltei. będą oddawali poważny hołd swojej uznawanej od czasów królewskich bogini "mniejszego". jak potem i Erynie. moira nazywana jest tu łacińskim wyrazem fatum ("wyrzeczone". Choćby niebo runęło. Moira krataie. Po IV wieku przed Chr. lecz wypisujących swoje zrządzenia. praktycznie walczący o własne miejsce w świecie. ale potężnego losu. W późniejszych jednak wiekach wyraz pospolity tyche jest w coraz większym stopniu "trafem". a takim też bóstwem staje się Tyche zwłaszcza w burzliwej epoce hellenistycznej. Znaczenie wyrazu tyche. Jest to "przeznaczenie". jakby odłupany z muru tamtej tajemnicy. Tyche Rozpoznając w owym wyrazie imię bogini.Fortuna przed Chr. moira. Ale jednocześnie z metalowym już twardnieniem niewzruszonych kartotek kształtował się inny wizerunek losu. i do tego. "mówić"). Zapisy I-zeczy zobaczysz na wielkich Tablicach z brązu albo z twardego żelaza. Atropos ("Nieodwracalna") przecina. w słowach Jowisza (Zeusa) do Wenus (Afrodyty) pragnącej uchronić Juliusza Cezara od śmierci. córko? Wejdź raczej pod dachy Trzech sióstr. kosmiczną Mojrę będzie się nieraz pojmować w sposób. miało pierwotnie dwie strony: odnosiło się i do tego. określane przez filozofów stoickich wyrazem heimarmene. . Ujrzysz Losy twych bliskich ryte w twardym adamancie. nawet w miłości. wywodzącym się od tego samego pierwiastka. który można by nazwać deterministycznym w nowożytnym znaczeniu tego słowa. że powodzenie człowieka. Wizja ta. jakby lekkomyślny. "trafiam".

mologii niemal takiej samej. gdy zobaczy. Czytamy u Apollodorosa ( 1. z długimi włóczniami w rękach. olbrzymów w bijących światłem zbrojach. jak poświadczają obie książki. która bogini miłości przydaje ojca Zeusa i matkę Dione) o narodzinach Afrodyty. który w niejednej pierwotnej kosmogonii rodził się czy to z kamieni. władczyni wypowie niejeden późny wiersz antyczny. 4) o poczynaniach zwycięskich Tytanów: "Odepchnąwszy Uranosa od władzy. Tytankę Reję. "piana". proroczo obwieścili Kronosowi. Wiedział. w pianie zaś ukształtowała się niezmiernej piękności dziewczyna. wchłonąwszy okrwawione krople z odciętych części rodnych Uranosa. uwięzionych w Tartarze braci wyprowadzili na górę. Że łotrom lepiej się. Nieśmiertelne części rodne. co się dzieje we wszechświecie. Rodzice. niż jemu. i do rządczyni ich przypadków osobistych. jak imię Tyche . I z Tyche. "Jesionowe" być może uważano niekiedy za matki rodu ludzkiego. jak okrutnie 60 ## Tytanomachia on sam obalił Uranosa. że Ziemia. Niepokój Znowu kładziemy przed sobą obie książki razem. płynęły po nim długo. Fortuna Redux. Fortuna Publica. oraz po wszystkich krainach nimfy zwane "Jesionowymi" (Meliai. Uranos i Gaja. gdy wreszcie upadły na morze. Czytamy w Teogonii. . wiedzie. Gorycz wobec arbitralnej. czy z drzew). trzeba je odróżniać od innych nimf drzewnych. 190). wydała oprócz mocnych Erynii także potężnych Gigantów. dryad. życia. 58 ## Erynie i Mojry Będą podczas podróży wznosili ręce i modlitwy ku "Fortunie Powrotu". Teogonię Kronosa i Bibliotekę. poślubił zaś swoją siostrę. związanych głównie z dębami. w której imieniu już Hezjod dosłuchiwał się wyrazu aphros. Oto jedna z dwóch wersji tradycji (obok tej. "silny"). Ta zgoda jednak nie trwała długo. 10. 1. współbrzmiącego jednak z wyrazem fortis. pamiętał. Kronos zaraz spętał Sturękich i Cyklopów na nowo i zesłał ich do Tartaru. jak ten grecki epigramat Palladasa (przełom IV i V wieku). jak niektórzy mniemali.od wyrazu fors. powiada pieśniarz beocki (w. że odbierze mu kiedyś władzę własny jego syn. Sam siebie podda męce. Jak długo? Przez lata? Przez wieki? Przez tysiąclecia? Wyłoniła się z owych części i zabieliła się dookoła piana. 87): Kto się nie śmieje z tego zbiega. plocho zmiennej ladacznicy. samotnego poety z Aleksandrii (Antologia Palatyńska. "przypadek". a rządy powierzyli Kronosowi". urzędnicy. 59 TYTANOMACHIA Dziedzictwo Uranosa Wróćmy jeszcze raz do najpierwotniejszej grozy. a potem i cesarze będą kołatali i do Fortuny toczącej sprawy społeczności.

W każdym z rodzących się kolejno potomków przeczuwa wroga. Melissa. Połyka ich. piastując w łonie szóste dziecię. iż były córkami Melisseusa. Władca połknął go. Dowiadujemy się. aigos. Plutona (inaczej zwanego Hadesem) i Posejdona. z innymi potęgami. ani . że nie możemy ich pochwycić. albo jeszcze inaczej. i niebawem równie okrutnym. Oburzona okrucieństwem Reja. że uzbrojeni po zęby pilnowali oni dziecięcia. I). Nieraz mniemano. i z wielu innych źródeł. rolę kozy poznamy niebawem). będzie najważniejszy z rodzeństwa: ślady. "koza". modląc się do Gai. której nadała miano: Neda. Mówiono więc. inni inaczej. ówczesnego króla Krety. Uranosa i Gaję. dziewczęce.Oto przeraźliwy cień znowu się wznosi. Inni wskazują na górę Dikte we wschodnim regionie Krety. że Uranos i Gaja od razu wyprawili oczekującą dziecięcia Reję do owego Liktos i tu. a zwłaszcza imiona mienią się nam przed oczyma tak. Zeus się narodził. jak nam opowiada Hezjod. Jedni mówią. iż u najdawniejszych Greków dziedzictwo przypadało synowi najmłodszemu. Śledząc starania Rei. zdają się wskazywać na to. 3. Gaja. philoi. Tu wersje mitu. w którym miejscu wyspy. zabrała dziecię. Kronosowi zaś podano kamień zawinięty w pieluchy. mniemając. których imiona różnie się podaje: Adrasteja. najgorliwszej opiekunce. Ale częściej przyznawano to imięjednej nimfie. Jedna z nich powiada. i od Apollodorosa. a łomocząc włóczniami w tarcze. zagłuszali jego płacz. nie wiemy. O niejednej sprawie niektórzy świadkowie tradycji mówią tak. że była to w środkowej części wyspy góra Ida (trzeba ją odróżniać od obdarzonego tym samym mianem słynnego łańcucha górskiego na południowym skraju Troady w Azji Mniejszej). Już o samym miejscu narodzin Zeusowych czytamy różne wieści. Mniema. Wtedy berłem stuknęła w grunt. aby okrutny ojciec nie mógł go znaleźć ani na niebie. Demeter. Według innej wersji Amalteja to miano kozy. On. Rodzice przychylili się do prośby córki. lecz jeno wyschłe koryta. a potem Zeusa. Opowiadano. Kronos jest władcą najwyższym. pod osłoną nocnej ciemności. nieraz z krótkich wzmianek w różnych tekstach. Widzimy jednak w owej kreteńskiej grocie także czulsze postacie. że była to góra "Ajgajon" (może od wyrazu aiks. że pochłania potomka. iż zawiesiła kołyskę dziecięcia na drzewie. Rozpocznie się teraz walka Rei. czyli "swoich własnych" rodziców. 8. ukryła go w górskiej pieczarze. a "kręto myślący" Kronos oby zapłacił za krzywdę Uranosa i swoich potomków. ale osaczonym. nie widziała żadnego strumienia. jak przedtem Kronos. "drogich". opiekująca się Reją i Zeusem. Herę. a potem jej syna. do Liktos (Lyktos) na Krecie. i od Hyginusa. jakie przetrwały w górskich regionach starożytnej Arkadii (Apollodoros. aby go z dala Kronos nie posłyszał. że Reja urodziła maleńkiego na górze Likajos (Lykajos) w Arkadii. Zeusa. w niepokoju prosi o pomoc. a może już sama Reja. Ide. Niebawem Gaja. że nad dziecięciem pochylały się nimfy. że tylko tak może nad nimi panować. Nad owymi zagadkowymi wojownikami oraz nad samym ich mianem jeszcze się z uwagą pochylimy w tej książce. za którą inne roztapiały się w cieniu. jak był Uranos. Amalteja. Od razu trysnęło źródło obfite i popłynęła rzeka. najmłodszy. Połyka kolejno Hestię. Gdy chciała się oczyścić i obmyć dziecię. niechże się dziecię wychowa. której mleko wykarmiło Zeusa. czerpiemy wieści i od Hezjoda. Inna jednak wieść głosi. na żyznej Krecie. jeszcze inni utrzymują. 61 POCZĄTKI ŚWIATA Dzieciństwo Zeusa Maleńkiego Zeusa powierzono straży Kuretów (Kuretes).

odszukał Zeus Metydę Metydę (Metis. zabił strażniczkę więźniów. i uknuł z nią spisek w celu odzyskania rodzeństwa połkniętego przez Kronosa. lecz może nazywała się po prostu Kozą (Aiks). Pierwszy wypadł Posejdon. egidą. gdzie się ukrywał. czy w tej tradycji nie błąka się także jakieś dalekie.. Zeus razem z wydobytymi z wnętrzności ojca braćmi podjął zażarty bój przeciw Kronosowi i Tytanom. ani na morzu. zmieszany z ulubionym jego trunkiem miodowym. tak niekiedy mówiono. i uwolnił owych jeńców z kazamatów. niż je połykał. której sam wygląd tak bardzo trwożył Tytanów. 6). To ponoć właśnie Amalteja. do jaskini sprowadziła wielce użytecznych Kuretów. pochodząca od Heliosa. co jest wcześniejszą nazwą Delf. wieść z otchłani czasu. o którym będzie się mówiło jako o "rogu Amaltei". syna Achillesa. potworną staruchę Kampe. pono z pomocą Rei. Demeter i Hestia. co zobaczył w Delfach po odwiedzeniu słynnej świątyni Apollina: "Idąc ze świątyni ku lewej stronie. która według imienia Aiks będzie się zwała aigis. jeszcze częściej mianowany "rogiem obfitości". błyskawicę i piorun. lecz ogromami skał. Cyklopi podarowali mu wtedy grzmot. Zeus ustawił ów kamień. którzy usadowili się głównie na tesalskich wzgórzach Otrys. Codziennie oblewają go oliwą i w każdym dniu świątecznym składają na nim nie uprzędzoną wełnę. Pociągnął wielki łyk i w okropnej męce zaczął wyrzucać z siebie wszystko. jakich by tylko zapragnęła. Spisek Dorósłszy w owych górach. czy to dlatego. Opowiadano jednak również. Hera. Wspinając się zaś od grobu w górę. Jest tradycja. była istotą. strąconych niegdyś przez Kronosa. cień wieści. który go niegdyś ocalił. że owa Aiks.na ziemi. które przedtem ogromna Ziemia kryła w swojej głębi. Pauzaniasz zapisze w Przewodniku po Helladzie (10. niechcący ułamał jeden róg Kozy. o ruchach tektonicznych na naszej planecie? Wreszcie Gaja przepowiedziała Zeusowi. w którym jest grób Neoptolema. potem pochłonięte potomstwo. a także "Przebiegłość"). Kołatała się i taka pogłoska. Straszna walka boskich przeciwników długo srożyła się na rozłogach ziemskich i górach. aby śmiertelni ludzie mogli podziwiać ten znak. Okeanosa i Tetys. dochodzi się do okręgu. Każdego roku Delfijczycy przynoszą tu ofiary dla herosa. 24. dalekie wspomnienie. Trudno się więc dziwić temu. co połknął. że zwycięży. u stóp Parnasu. niebawem ujrzymy ją w walce. imię to oznacza "Roztropność". Hezjod podaje nawet taki szczegół. w ten okropny mrok. Zastęp zaś Zeusowy już wówczas miał kwaterę na Olimpie. który. najpierw kamień. że ten właśnie kamień dano Kronosowi zamiast jego dziecięcia i że Kronos na powrót go z siebie wyrzucił". Metyda dostarczyła napoju wymiotnego. że Koza naprawdę zwała się Amalteja. Mlekodajna zaś karmicielka w grocie na pewno była także. córkę dwojga Tytanów. po jej zgonie. Młody władca poszedł tam. Kto wie. którą młody władca zawdzięczał Kozie. jeśli wyzwoli z Tartaru i będzie miał po swojej stronie Sturękich i Cyklopów. Nie włóczniami rzucano. podstępnie podsunięto Kronosowi do wypicia. 62 ## Tytanomachia że w Pyto. igrając pewnego dnia w dzieciństwie. bo z łaski Zeusa miał się on napełniać owocami. tarczę. Wcześniej zaś. za nim Pluton. że owe trzy moce niebieskie ziały już z samej magicznej egidy. dociera się do kamienia nie bardzo wielkiego. Nigdy nie stawał do . czy że nimfie Amaltei róg podarował. iż właśnie na ich prośbę Gaja ukryła ją niegdyś w kreteńskiej pieczarze. w kolejności odwrotnej. że później Zeus uczyni sobie ze skóry Kozy.

przytłaczając gromami. nienaganny Kottos. Niebo się szerokie Trzęsło. Wrzały morza. że aż do Tartaru. która roztacza przed naszymi oczami rozległą i burzliwą panoramę. w określaniu tej głębi: według Teogonii (w. Hezjod jednak jest nieco bardziej powściągliwy. lecz i siostry. jak można mniemać. Wysoki się w posadach Olimp Kołysał pod naporem bogów nieśmiertelnych. Będą więc zmagać się w twardym boju. jak wysoko niebo wznosi się nad ziemią. 738-739) obserwujemy nie u ludzi. gdyby je rzucono z wyżyny niebieskiej. żeby sobie przypomnieli mrok. Zasypywali Tytanów kamiennym deszczem. jak to w Iliadzie (5. Z nią trzeba go widzieć w wyobraźni. jest to. Zeusa Kronidę) przemówił do synów Gai i Uranosa. skłębionym wirem ognia. Była ona podobna do tarczy pradawnych. gdy Atena zbroi się w oręż pożyczony od Zeusa: "na ramiona zarzuciła groźną egidę z frędzlami". rażąc piorunami. Przepaść Tartaru Wreszcie Zeus postanowił posłużyć się całą swoją potęgą. Sturęcy szli na czele Zeusowego zastępu. który noszono tak. W samym tym słowie. Wreszcie zepchnęli ich pod ziemię. Zarówno Tytani. Natarł na Tytanów z nieba i z Olimpu. jęcząc. głębokodomyślamy się. że oni wszyscy doceniają wielką mądrość Zeusową i są wdzięczni za wyzwolenie z więzów i z mroźnej ciemności. przedhomeryckich wojowników greckich: płat grubej skóry zwierzęcej. odległość zaś nieba od ziemi podaje Hezjod według obliczeń ówczesnych: kowadło z brązu. Tartaros. pierwotnym zwyczajem zrobioną z psiej skóry) magicznie czyniącą go niewidzialnym. jak Zeus i jego rodzeństwo. Onego czasu zażartość po obu stronach niezmiernie się rozpaliła. i żeby podnieśli ręce ku walce z Tytanami na śmierć i życie. Chciał. z jakiego ich wydobył. Starego pieśniarza beockiego szczególnie urzekają Sturęcy (Teogonia. oślepiając ich błyskawicami. Jakby niebo i ziemia zderzyły się z sobą. Oto mocni naprzeciw Tytanów W gorzkiej bitwie stanęli. głazami wielkimi jak góry. Na to odpowiedział jeden ze Sturękich. Żadna strona wonczas Nie próżnowała. Bory i grunt pod borami. pierwotny wyraz dźwiękonaśladowczy: . Także braci Zeusa wyzwoleni Cyklopi obdarzyli cennym dobytkiem. nie tylko bracia. "czapę psią". 671-680): Po sto rąk się jeżyło z ich barków i każdy Piędziesiąt głów na karku miał. leciałoby dziewięć dni i dziewięć nocy. i mocarze świeżo przez Zeusa wyprowadzeni z Tartaru. Tytani gorliwie Umacniali falangę. 720-725) Tartar leży tak głęboko pod powierzchnią ziemi (a nie tak głęboko pod Hadesem). gdy trudzi się w ciężkim boju. na wielkim ciele Potężnym. tyle samo czasu musiałoby lecieć z ziemi do Tartaru. Od tego momentu możemy znowu śledzić dzieje kosmiczne w zwierciadle Teogonii Hezjoda. wszystko płonęło. łaknęli walki. jak się należycie posila 63 PoczĄtKi świAtA bogów. niż był Homer. a Posejdonowi trójząb. Oto Zeus posilił zwłaszcza Sturękich ambrozją i napoił nektarem. lecz u bogów. dziesiątego dnia dosięgłoby ziemi. w nieznużonych rękach Podnosząc skał kawały.boju bez tej tarczy. czuje się dreszcz. Morze huczało dokoła. Słyszało się trzask ziemi. Wtedy ojciec ludzi i bogów (tak się w greckiej epice nazywa przemożnego syna Kronosa. Plutonowi dali przyłbicę (kynee. pokonanych i zakutych w łańcuchy strącili głęboko. Dusze ich wezbrały wielką dumą.

który tak głucho dźwięczy w wyrazie Chaos. miotałby nim i poniewierał. Otacza ową mroczną dziedzinę spiżowy mur. poza spiżowe bramy utwierdzone przez zwycięskiego Posejdona. chociaż jest tak silny. Tam właśnie. Nawet bogowie. 740).protagonistów. Hades posiadł ciemność. wzdrygają się. jak można przeczytać i u Hezjoda. nie dotknęła go więc klęska jego braci. przed którą drżą wszyscy inni bogowie. Okeanos. Spośród okeanid. Zeusowi dostało się niebo. Oto bogini Iryda zlatuje dv uczestniczącego w bitwie pod Troją. bym zawsze Żył wśród siwego morza. raz w inną stronę. a rozpościera się też wokół niej nocna ciemność. kiedy owa przepaść zapada się nam pod stopami. ale w dół. podzielono. urodzonych przez Reję: Zeus i ja. Bóg morza odpowiada posłance. Szłoby się więc nie przed siebie. strasznym nawet dla nieśmiertelnych bogów. gdy myślą o takiej otchłani. Radzi mu. powiada Hezjod (Teogonia. i w wielu innych zapisach tradycji o boskich walkach. owego boju. Metyda spiskowała z Zeusem przeciw Kronosowi. władzę podzielili między siebie losowaniem (podobnie jak wojownicy achajscy w Iliadzie będą nieraz rozstrzygali sprawy wytrząsaniem z szyszaka złożonych w nim losów). w jednym z epizodów Iliady. jest on ziemi najgłębszą częścią. a trzeci Hades. niosąc mu od Zeusa nakaz: niechże porzuci tę walkę. co jest. i u Apollodorosa. bo skłębivny wicher. po stronie Achajów. Dziwvwiskiem. przewodnikiem naszym jest Hezjod. A trudno by się szło. 65 POCZĄTKI ŚWIATA Dola Tytanów A Tytani . Jak pamiętamy chyba. Posejdonowi morze. Wiadomość o takim podzieleniu świata podaje już Homer. trzymał się na uboczu od wszelkich sporów. a jako strażników u bram postawiono Sturękich . jej dolnym skrajem. aby swą część miał każdy: Gdy wytrząsaliśmy losy. chciałby przemożnie zniewolić Trzech jest nas. dopiero po roku wędrówki dosięgnąłby jej dna. Dostojną postać Temidy spotkamy i w dziejach "świętych zaślubin" Zeusa. jeden z największych Tytanów. władca podziemnych. Zwycięscy bracia synowie Kronosa. teras (Teogonia. Oto znowu spojrzymy w tę przepaść. Gdyby ktoś wszedł w jej obręb. Od góry zaś dotykają Tartaru korzenie ziemi i jałowego morza. małżonką. Jest to "otchłań wielka". mnie to przypadło. potrójna jak naszyjnik (znamy takie klejnoty z mykeńskich grobów). jest ta kraina. u boku Zeusa. Wszystko. 185-193): O. córek Okeanosa i Tytanki Tetys. A Zeus rozległe niebo w jasnej pogodzie i w chmurach: Ziemia zaś i wysoki Olimp nam trzem są wspólne. według Hezjoda.64 ## Tytanomachia tar-tar. Hadesowi (Plutonowij państwo podziemne. . mimochodem. rozgniewany na Zeusa (15. słyszymy tu ten sam pierwiastek.czy wszyscy zapadli się do Tartaru'? Na pewno nie wszyscy. nazbyt się w dumie wynosi. synów Kronosa. w głąb. by się wreszcie uląkł większej mocy. dmący raz w tę. 744). chwałą równego. uwięziono pokonanych. potem została jego pierwszą. ciągle na nowo porywałby wędrowca i niósłby go nie wiedzieć dokąd. Jeśli mnie. boga Pvsejdona. chasma mega. tym razem nieco uważniej.

15. gdy ów poeta dotyka wyobrażeń pierwotnych . owa dostojna rodzicielka Olimpijczyków stała się ludziom bliska. w całym pogromie. w głębi pod olimpijską władzą Zeusa. w Rzymie odprawiano w grudniu uroczystości ku czci Saturna. walki z Tytanami: umieszczała obalonego boga pośród więźniów Tartaru. iż wtedy. Związek tej tradycji z mitem tytanomachii ocala wzmianka. przykładem są niebiańskie dzieci Hyperiona i Tei: Helios. przypomina Apollinowi o tym. 14. choć najczęściej jakby z dali. Jak też Tytanki. Według owej tradycji ciągle trwała. Dola Kronosa A Kronos? Jaka była jego dola? Istniały dwie tradycje. obecnie zaś ów władca panuje nad Wyspami Błogosławionych. Saturnalia obchodzono na podobieństwo greckich świąt . jak niegdyś inne bóstwa pokonała Zeusowa moc. Wrócimy do tej sprawy. jak i o samej walce. jakby je umyślnie krył. rad z wycofania się Posejdona z walki po stronie Achajów. Tytanka Mnemosyne powije Zeusowi dziewięć Muz. gdy będziemy śledzili różne wieki ludzkości. boga wszelkiego początku. Dione (Tytanka albo okeanida) według jednej z wersji tradycji o pochodzeniu Afrodyty urodzi mu tę piękną boginię. Potomstwo Tytanów przeważnie ocalało. z Kronosem. to słowa Zeusa. oszczędzono. którego autentyczności nie jesteśmy pewni: 66 ## Tytanomachia . mroczne nieszczęście Kronosa. gdy dostrzeżono w przybyłej z Frygii i gorąco wielbionej bogini Kybele rysy pradawnej Rei. Wśród nich Reję. nie wiemy. bóg zasiewów stał się patronem dawno minionego Złotego Wieku. gdy niebem władał Kronos. będzie matką Artemidy i Apollina Fojbosa ("Świetlistego"). Najdobitniejsza z nich. jak dawna. który przybył do tego kraju za czasów pradawnego boga Janusa. ale przetrwały w Iliadzie: 5. iż dokonało się wielkie pojednanie "ojca ludzi i bogów". łączącej jego miano Saturnus z łacińskimi wyrazami: serere. którzy Podziemnymi są wokół Kronosa bogami. głosiła. . 898. Znaczyłoby to. Teraz zaś. Druga tradycja. Jedna z nich stanowiła logiczny dalszy ciąg tytanomachii. Wspomina o tym strąceniu.są przelotne i niemal tajemnicze. Pochodząca od Kojosa i Fojbe ("Świetlistej") Leto. zaczną one w nowy sposób pojmować swojego starego (może wywodzącego się z wiary etruskiej) boga Saturna. powiedzmy choćby krótko: kiedy religia grecka rozpowszechni się wśród plemion italskich. Homer niejednokrotnie. Być może już wcześniej opowiadano.sator "siewca" . 272-278. wybiegając daleko w przód. Walki ze mną aż nazbyt zaznali ci. otaczali bogowie i ludzie wielką czcią.. 203-204. co jest określeniem Zeusa.. tamta ojcobójcza zgroza. jaką znajdujemy w wersie 169a Prac i dni. nie uzasadnionej naukowo. chociaż wzmianki te . Skoro zaś dopatrzono się w Italii podobieństwa Saturna do Kronosa. dopiero w późnych wiekach starożytności. zwane Saturnaliami. na ziemi był Wiek Złoty. Selene i Eos. "siać".bo z pęt go ojciec ludzi i bogów rozwiązał.i w Delfach przed objęciem wyroczni przez Apollina. uznane go . iż ów bóg był najdawniejszym królem Lacjum. Okeanida Eurynome obdarzy go Charytami. 224-225.na podstawie "ludowej" etymologii. później miłowana przez Zeusa. który.jak zawsze wtedy.za patrona zasiewów.. Zeusową matkę.

i nie potrafili 67 POCZĄTKI ŚWIATA Ani zaprzęgać wołów.. Gaja. Po Tytanach byli to Giganci. Tytanomachia nie była ostatnim bojem. uparcie sprzeciwiała się jego rządom. bo powstrzymuje nas brak dokumentów. jak to było pono niegdyś w Wieku Złotym. od Kaliguli . Pierwszy z Olimpu Przybył tu Saturn. Ani ogłady. Pod takim królem były owe Złote. A kraj ten Lacjum . ale przedstawia skutki tej klęski inaczej. 314 i n. Wieki. Wergiliusz zaś też ma na myśli klęskę zadaną pradawnemu bogu przez Zeusa-Jowisza. wygnaniec Z utraconego królestwa. oprowadzając Eneasza po krainie. . On ludami W błogim pokoju rządził. "kryć się. Wielcy jednak poeci rzymscy jakby nie potrafili wspólnie rozstrzygnąć. Którzy nie mieli ani obyczaju. czy w tradycji . tak opowiada: Niegdyś w tych borach rodzimi Faunowie Mieszkali wespół z nimfami.pięć. Nękała go poprzez swoich potężnych wysłanników. On wtedy Zgromadził owo krnąbme. gdzie w przyszłości stanie Rzym. Tyle sławione.cztery. póki z wolna Nie nadpełzł gorszy wiek. Ziemia. Trzeba jednak wrócić teraz do tradycji o walkach Zeusa. od czasów Augusta trwały trzy dni. Niewolnicy. zaczynały się 17 grudnia. którzy im usługiwali.nazwał. wesołe pochody. jak i archeologicznych. * Złudne wywodzenie nazwy Latium od łacińskiego słowa latere. W pierwszym dniu składano ofiary Saturnowi. a także Mężowie z twardych pni dębu zrodzeni. zarówno literackich. Jako że tu się bezpiecznie zataił. GIGANTÓW SZTURM NA OLIMP Wielkim pytaniem. 113 ) powiada. Gałęzie jeno i surowe z łowów Jadło karmiło ich. co się właściwie stało z Kronosem-Saturnem. w dniach następnych roztaczały się uczty. kiedy Ewander w Eneidzie (8. . wściekłość wojny. Owidiusz w Przemianach( 1. jaki musiał on stoczyć. zasiadali do stołów z panami. przygasłej barwy Wiek. że Wiek Srebrny nastał po Złotym Kiedy Saturna w ciemności Tartaru Zesłano.. kiedy przed orężem Jowisza musiał uciekać. jest rozważana często kwestia. ani gospodarzyć zyskiem. od Domicjana . na które być może nigdy nie odpowiemy. żądza posiadania.Zatajone* . ani zbierać Zapasów. zabawy. rozproszone Po górach plemię i nadał mu prawa.).zwanych Kronia.

Gdy stare koryto wyschło. czy w potomstwie Gai powinniśmy. 1-4) przeprawia nas przez arkadyjską rzekę Alfejos i prowadzi do wznoszącego się nad nią miasta Trapezuntu. traktując ich jako plemię. Pojawienie się na świecie zrodzonych przez Gaję Gigantów już wspomnieliśmy.) o Wojnie żab z myszami (Bntrachomaomachia) są oni przelotnie wymienieni jako "urodzeni z ziemi ludzie" (gegeneis andres. czerpiąc tę tradycję głównie z Hezjodejskiej Teogonii. która urodziła Posejdonowi dwóch synów. 29. tak pobożnie czczonej od tysiącleci w owych krainach) nie przechowało się. iż pradziad królewskiej pary feackiej. etymologom kojarzy się ono z rekonstruowanym słowem greckim gigaino. przytacza anegdotę o rzymskim cesarzu (może chodzi o Tyberiusza). zaginął. iż byli oni po prostu ludźmi. Czuli się tak mocni. nieraz Gigantów wymienia.o walce Zeusa z Tytanami (synami przecież Gai. jak też z łacińskim ingens. głupim i zbrodniczym. Niezależnie jednak od tego. który niegdyś należał do "cyklu epickiego" autorstwa naśladowców Homera i Hezjoda. Mianowicie nie rozpoznana przez Odyseusza Atena. Inne. kogo zastanie on w pałacu na ziemi Feaków. że niekiedy 69 POCZĄTKI ŚWIATA mylono owych synów Ziemi z innymi olbrzymami. aby po nich jak po stopniach dostać się do samego nieba. jak zaginęła też Titanomachia. łac. 7). Otosa i Efialtesa. wygubił ich. iż zaczęli obleganie Olimpu. zanim osiągnęli wiek dojrzały. który w Przewodniku po Helladzie (8. że podczas swojej wyprawy do królestwa umarłych widział Iftmedeję. iż walka Zeusa i jego Olimpijczyków z synami Ziemi była ciężka i długa. a więc Wielkiej Matki. Przypisywanie Gigantom nóg wężowych uważa Pauzaniasz za wersję niedorzeczną. Usłyszał on od Arkadyjczyków. objaśniając. później zapisane świadectwa głoszą. Warto o nich coś powiedzieć. Już w wieku dziewięciu lat byli szerocy na dziewięć łokci i wysocy na dziewięć sążni. czy raczej nie powinniśmy dopatrywać się także cienia bogów "pelazgijskich". gigno. W poemacie heroikomicznym (prawdopodobnie z V wieku przed Chr. Postawienie ich przez niektóre świadectwa w rzędzie ludzi wiąże się z tym. 54-60). 305-320) sam Odyseusz opowie. poza Homerem. W rozmaitych więc źródłach musimy szukać wieści o tych pierwotnych olbrzymach. W innym miejscu eposu ( I 1. Tak mniema na przykład Pauzaniasz. na niej zaś górę Pelion. że "bitwa Gigantów i bogów" rozegrała się właśnie tu. wśród innych doświadczeń. 7. lecz ich zalicza do istot tego rodzaju Hyginus w swoim FaNicimum liMer (Pranemium. Aby zaś dowieść. Chcieli położyć na Olimpie górę Ossę. Alkinoosa i Arete. trzeba tu przypomnieć. iż zamierzali wtargnąć na Olimp. ustrzelił syn Zeusowy. Odyseja zaś. Eurymedon. Z tego niekiedy wyciągano wniosek. których samo miano niewiele nam wyjaśnia. a sam też zginął. dla lepszej żeglugi. Obu jednak. ale ich odparto i strącono do Tartaru. Otosa i Efialtesa Homer nie nazywa Gigantami. "rodzę". również wspomnienie o walce pragreckich najeźdźców z ludami "pelazgijskimi" i ich bogami. w. mówi mu (Odyseja. Apollo. wykopanym kanałem. iż mogły istnieć zupełnie ludzkie istoty niezwykłej wielkości. do których Homer stosuje to samo miano Gigantów. sprawował niegdyś rządy nad zuchwałym plemieniem Gigantów. który kazał część koryta rzeki Orontes w Azji Mniejszej zastąpić. 4). Epos Gigantomachia. znaleziono w nim glinianą trumnę mającą ponad jedenaście . Ziemi. "olbrzymi". przynajmniej w porównaniach uwydatniających czyjąś siłę.

idzie się wśród ogromnych skał. którą oni szturmowali. Olimpu. ci. po wieku "żelaznym". od miasta Dionu do ujścia rzeki Penejosu. Wyrocznia Apollina w jońskim mieście Klaros. 1. Wonczas Wszechmożny ojciec gromem rozdarł Olimp. Istnienie ludzi podczas owych nadludzkich wydarzeń jest pniem. niżej. a potem. nad przepaściami. zarówno na Macedonię. piszący w czasach późnych. okrytych śniegiem. co prawda tylko w szczególnych okolicznościach. którzy powstali z wsiąkających w glebę kropli z części rodnych Uranosa 70 Gigantów szturm na Olimp (według Apollodorosa zaś. 1-2) mocno wiąże bunt Gigantów z pomstą Gai za pogrom Tytanów. wielkością i mocą daleko przekraczali wszelką ludzką miarę. gdzie jeszcze do dziś także zwierzęta rodzą się dziwne i niezwykłej wielkości. najczęściej jednak stosuje się ją do skrajnej części łańcucha. Trudno jednak zaprzeczyć. Nie mogły jednak zmagania Gigantów rozegrać się przed pojawieniem się na ziemi człowieka. płyną wśród lasów okrywających górskie zbocza. Właśnie dolina Penejosu oddziela Olimp od Ossy.). Czyżby więc ów bunt był aż tak późny? Kiedykolwiek jednak to się działo. ale z pewnością czerpiący materię z wielu nie znanych nam zapisów z różnych epok. w Owidiuszowych Przemianach ( 1. Kiedy to się działo`? Apollodoros ( 1. postarajmy się zrekonstruować ciąg wydarzeń na podstawie wieści przechowanych przez poetów i mitografów. iż ów człowiek to Orontes. którego możemy się trzymać. Wędrując ku szczytom Olimpu. 6. pośród pieczar. Z ludźmi łączyło ich to. bo w pokonaniu ich miał ważny udział syn Zeusa i Alkmeny. jak zwykle. Bardzo piękną narrację czytamy.) poświęcił tym dziejom poemat Gigantomachia (w dwóch wersjach. 6. odpowiedziała. równoległej do wybrzeża Pierii nad Morzem Egejskim. którą o to zapytano. aby pomścili na Zeusie pokonanie i umęczenie Tytanów). iż słynniejsi Giganci. w których głębi gubi się echo. Biblioteka. lecz we wszystkich swych częściach całkowicie ludzkie. w niebiańskie królestwo Giganci Pono gcxlzili i. umieszcza w Przemianach gigantomachię po opisie czterech "wieków" ludzkości. Nazwa ta oznacza łańcuch górski oddzielający Macedonię od Tesalii. I 51 i n. wznieśli stos aż do gwiazd. Herakles. By stromy eter nie był bezpieczniejszy Od ziem. Widok roztacza się z owych szczytów bezmierny. Owidiusz. po prostu urodziła ich Gaja z Uranosa. a w niej ciało odpowiednio wielkie. Przedtem jednak warto choćby przez chwilę zatrzymać się u stóp owej tak słynnej strefy górskiej. w które potoki spadają. jak na Tesalię. łacińskiej i greckiej). Klaudian (u schyłku IV wieku po Chr. 71 POCZĄTKI ŚWIATA . 1. że można było Giganta zabić. pochodzący z Indii.łokci długości. Walkę ich z bogami olimpijskimi nieraz przywoływali w swoich utworach poeci rzymscy. górę na górę Rzucając. A podżwignięty Pelion strząsnął z Ossy.

Dios doma. Olympia domata. Rzekłszy to. ku morzu. Kiedy się zamyślił. "nad złotą posadzką". po którym wiatr niósł białe żagle. Bogini nagle odlatuje. chalkobmes do (Iliada. i jak siedzą. Nieraz przypatrujemy się. Autor Teogonii nawet prosi Muzy. chyba przez otwór na środku stropu megaronu. jeśli w ogóle ukazują się ludziom. 426). słucha cennych rad. Atena jednak się wzbrania (w. jak wcześniej u Homera. Liczba mnoga mogłaby oznaczać jeden rozległy pałac. niekiedy jednak ojciec ludzi i bogów podróżuje. Obecność Zeusa i jego zastępu na Olimpie odkryli przed nami najpierw Homer i Hezjod. iż mają oni "domy na Olimpie". albo ku polom. jest informacja o tym. 1. a potem odwracał wzrok w inną stronę. Jawi się nam tylko w rozbłyskach. 4. sowiooka odeszła Atena. a raczej spoczywają na łożach. "Dom Zeusowy" jest nazwany. nękanemu przez bezczelnych zalotników matki Telemachowi zjawia się Atena w postaci mężczyzny. Samotnemu w domu na Itace. A chłopcu dała siłę.Zeus nieraz z tej siedziby sięgał oczyma jeszcze o wiele dalej. właśnie z Teogonii. przypatrywał się temu. a zastęp Zeusowy miał swoją kwaterę już na Olimpie. z pewnością na bogatych krzesłach. na najwyższym Olimpu szczycie. gdy szalała nad ziemią największa walka bogów. ale często też na Olimpie. prawdę mówiąc. Czy każdy z wielkich bogów ma własny dom. to jeno w rozbłyskach. że wtedy. Chłopiec dobrze przyjmuje gościa. Tytani usadowili się głównie na tesalskich wzgórzach Otrys. gdzie się zmagali wojownicy. Dowiedzieliśmy się już na Olimpie jednak. które pokonało Tytanów. odwagę. ale. gdzie oracze szli za wołami ciągnącymi pługi. Osłupiał w sercu. albo po niej kroczą. Homer w epickiej opowieści nieraz przedstawia owych bogów w krzątaniu się około spraw na ziemi (przeważnie z rozkazu Zeusa). jak bogowie (w. Ja ci się odwdzięczę". bym go wziął do domu. 315-323): 72 ## Gigantów szturm na Olimp "Nie chciej mię zatrzymywać. częstym epitetem epickim bogów pokolenia Zeusowego. jak na ziemi. gdy będę wracał. jak bogowie wchodzą do owego "domu o spiżowym progu". 113) Olimp. że to było bóstwo. i żywiej Ojca mu przypomniała.można by powiedzieć: spadającego jak liść ze . Sami też bowiem bogowie. którego twe serce pragnie mi udzielić. domos mogłyby się też odnosić do "skrzydeł pałacu". nie jesteśmy pewni znaczenia padającego tu . A bardzo piękny wybierz. Zeusa zaś niemal stale tam. Dom1' Kiedy to się stało. nawet chciałby wręczyć dar gościnny. w błyskawicowych przybliżeniach. Przypomnijmy sobie epizod z pierwszej księgi Odysei. najpierw objęli. Pojął. aby mu oznajmiły. Ale pomimo tego bynajmniej nie widzimy go wyraźnie. Jak ptaszek odleciała otworem do góry. nie powinno nas dziwić. Dar. To widzenie poprzez złotą mgłę tylko. od lat daremnie czekającemu na powrót ojca. a nie takie. gdzie wiele jarów jest. zdrożonego wędrowca. 2). jak zresztą wyrazy: doma. a tylko na wspólne narady gromadzą się w dworzyszczu Zeusowym? Nie wiemy. trudno powiedzieć. chryseo en dapedo (Iliada. Wręczysz. Zarówno u Hezjoda. co się działo pod Troją. bo mi śpieszno w drogę.

jak bogowie idą na naradę do Zeusa-Jowisza (Przemiany. im dłużej wczytuje się człowiek w Homera. Blaskiem ścielona. Lud bogów mieszka nie tu. iż tego. u Zeusa zaś w marmurowej zasiądą komnacie. gdyby słów zuchwałość Była mi dana. "mówią". dopiskiem sceptycznym. śnieg nie obsypie. znajdujemy w niej taki opis Olimpu (6. jaką jest nieraz Odyseja. nie można naszymi oczami zobaczyć.znikającego zjawiska . Pogoda Roztacza się bezchmurna. aigleeis. Wędrują ku Olimpowi. nie przez pustkę.wyrazu anopaia. ale zarazem jest też tym Olimpem . jak mówią. że widzimy nie tak. W tych regionach Jeno najwięksi z nich i najświetniejsi Złożyli swoje penaty. "królestwem niebieskim" (regnum caeleste). Z prawa tu i z lewa Rozwarte możnych atria huczą rojne. Nią chodzą boscy do królewskich gmachów Gromnego Władcy. w innej strefie istnienia: rzekłbyś w "międzyświatach". może znaczy ono nie "otworem do góry". Znowu uciekając się do tej sielanki. To miejsce Śmiałbym nazywać. na ziemi. na który odchodzi także tym razem Atena. burze. lecz po gwiezdnej drodze. nie jest. lecz raczej poucza nas. Promienieje to także z pojmowania Olimpu jako ich siedziby. jak mówili rzymscy' epikurejczycy. Olimp bowiem. pośród innych gór (jakie Giganci rzucają. w jasnym niebie jawna. ale rzecz jest w tym. Palatynem Nieba. jest jednak "promienny". jak myślę. światło promienieje. Promieniejeto trafnie powiedziane. królewny feackiej : Rzekłszy to. 168-176): Jest wzniosła Droga. szamoczące się tam nierzadko? To są chyba zasłony oddzielające ludzi i ich wzrok od życia boskiego. u Owidiusza. Odnosimy jednak wrażenie. po nawiedzeniu Nausikai.tu. powiedziałby nam chyba Owidiusz. 103). Nigdy wiatr nią nie potrząśnie. deszcze. nazywana Mleczną. 73 POCZĄTKI ŚWIATA Po wiekach. jak w Odysei (20. rntermu77din. metafizyczne pojmowanie Olimpu osiągnie już swoją pełnię. Tym się bogowie możni cieszą dnia każdego. sowiooka odeszła Atena Na Olimp. Gdzie się podział śnieg. 1. lecz raczej "niedostrzegalnie". jak bogowie go widzą. czy jeno tak nagle jak ptaszek. od naszych oczu nieraz oddzielony chmurami. aby się po nich wspiąć do boskiej siedziby) . bogów jest siedziba Zawsze bezpieczna. tym więcej osacza go pytań. bardzo to jest znamienne dla religii grecko-rzymskiej. co tu opisane. Deszcz nie zmoczy jej. gdzie. . zobaczmy zaś. jak przed nim wielu teologów greckich. Idą przez niebo. można tylko słuchać o tym. nie obalając jednak bynajmniej owej materialnej góry. czy odleciała w postaci ptaszka.który przecież widzimy. że bogowie żyją jakby w innym bycie niż my. "stromym eterem" (arctuus netherj. który jest niebem. Wtrącone przez Homera phasi. który przecież na Olimpie się widzi? Gdzie chmury. Olimp w Przemianach jest na pewno niebem. Nie wiemy też. jedną na drugą. 41-46).

2) to notuje. Apollo: boski Łucznik wybił olbrzymowi lewe oko. dopiero za radą Ateny Herakles zawlókł go do Tracji i tam maczugą dobił.stwierdza sceptycznie mitograf ( 1. wtedy Zeus ugodził go piorunem (takie pociski sprawnie przynosił mu przyboczny jego orzeł). geografowie jednak mniemają. Oto je nawiedza Dionizos. inni zaś. Jego zgładził. że Klitiosa zabiła Hekate płonącymi żagwiami: Apollodoros ( 1. W opowieści idę tu głównie tropem Apollodorosa. Bogacąca się z wieku na wiek tradycja. Herakles swoją strzałą go dobijał. ponieważ zaś w Kampanii 74 ## Gigantów szturm na Olimp Neapolitańskiej. że na Pallene. 6. tajemnie zszedł z Olimpu. Kiedy Zeus podstępnie tchnął w niego chęć zniewolenia Hery i Gigant rozdarł na niej szatę. ale Zeusa niepokoiła myśl o zielu wydanym przez Gaję dla obrony Gigantów. głuchą potęgą. a Herakles strzałą z łuku. 6. nie z daleka zresztą.że wynurzyli się na światło we Flegrach (Phlegrai). Wyróżniali się w tej walce Porfyrion i Alkioneus. iż Flegry to jest po prostu dawniejsza nazwa owego półwyspu. Czupryny i brody mieli krzaczaste. W całej tej bitwie było tak: gdy cios boski dosięgał któregokolwiek z napastników. a potem rozegrał się wielki ich bój. Powiada się. i zabrał je do swego olimpijskiego domu. był nieśmiertelny. przy migocie samych gwiazd znalazł i wyrwał ziele. coraz szczodrzej błogosławiona przez grecką sztukę. Byli zaiste bardzo rozrośnięci. dopatrywała się udziału w nich coraz większej liczby bogów. W zastępie Gigantów natykamy się na imię współbrzmiące z mianem jednego z olbrzymów wspomnianych w Odysei: Efialtes. można było zabić. lubującą się w rzeźbieniu epizodów tamtych dawnych zmagań jasnej przemyślności olimpijskiej z mroczną. Wprawdzie Giganta. górzystej części północnej Macedonii. stojąc na szczytach gór. półboga Heraklesa. Nakazawszy więc Eos.Jak zabić Szturmowali więc Giganci do olimpijskiej siedziby. uzupełniając jego narrację innymi wieściami. oczywiście wsparty przez Heraklesa. stanowili dla świeżej władzy duże zagrożenie. którą zwano Campi Phlegraei. lecz właśnie tam urodzili się Giganci. i tak wspólnie położyli Porfyriona trupem. jak też zabicie Mimanta przez Hefajstosa rzucanymi . Bogowie olimpijscy odpierali napastników. rozciąga się wulkaniczna równina. od Kum do Kapui. zarazem z nieśmiertelnej i ze śmiertelnej ręki. Ponieważ wnet po narodzinach zaczęli się oni burzyć przeciw olimpijskim bogom. aby nie świeciły. Poprzez Atenę przyzwał na pomoc syna. Porfyrion zaś w gęstwinie boju rzucił się na Heraklesa i Herę. było zaś magiczne ziele. że nigdzie indziej. że napierali oni na siedzibę bogów z takiej dali. odżywał. pojawił się w starożytności nawet taki domysł. z której mitografowie będą czerpać wieści. który stanął na rydwanie za Zeusem. jak się rzekło. czyli na najbardziej zachodnim z trzech półwyspów Chalkidike. Herakles prawe. bogini zaczęła wołać pomocy. Selene i Heliosowi. Trudno jednak uznać. bo przecież ze swojej Tracji: obrzędowym tyrsem rzuca w proch Eurytosa. wydane przez Gaję. które zapewniało owym olbrzymom obronę przed raną z ręki człowieka. który dopóki stał w tym miejscu. a zamiast nóg potworne sploty wężowe. ilekroć upadł na ojczystą glebę. aby buntowników raziły strzały. gdzie się wynurzył z ziemi. I ) . Obronić się Giganta? nie było łatwo. obrzucali Olimp ogromami skał i wyrwanymi z gleby dębami. Jedni powiadają . Napastnicy. bohatera w lwiej skórze. W tym celu jednak musiały mu wymierzyć ciosy zarazem dwie istoty: bóg i człowiek. Alkioneus jednak. jakiego miał z Alkmeną.

jest tam pono głęboka dolina otoczona posępnymi skałami. Kiedy zabiła (zawsze. 3). iż spłodził go Tartams ex Tartam. uciekał przez morze. zgorzkniał jej gniew. o Tyfonie rozwodzi się obszernie (w. potem zaś ( I 52) podaje. czy przeraził ## 77 POCZĄTKI ŚWIATA . częściowo do innych tradycji. Tak pogromiono Gigantów. jak wiemy. Tyfoeusa. tak powstała wysepka Nisyros (pomiędzy Kos a Tenos). 185). być może. gdzie potem zbudowano gród Korykos w Cylicji. iż stało się to w pieczarze niedaleko od miejsca. niełatwo byłoby rozstrzygnąć. W różnych zapisach dźwięczą nie zawsze te same imiona napastników i obrońców Olimpu. różnie też nazywanego: u Hezjoda jest on Tyfoeusem.w Giganta kawałkami rozpalonego metalu z boskiej kuźni. złączywszy się w miłości z Tartarem (jako kosmiczną osobą) dzięki złotej Afrodycie. ## 76 OSTATNI SYN ZIEMI Jeszcze się wtedy pogłębiła gorycz Ziemi. w pierwszej Odzie Pytyjskiej Pindara . 75 POCZĄTKI ŚWIATA Gdy Enkelados uciekał przed Ateną. Trzy Mojry powaliły Agriosa i Toona (w innej wersji: Toasa). Gniew Ziemi Niebawem (my tak mówimy. Różnie się mówi o narodzinach Tyfona. Oburzona zagładą Gigantów jeszcze bardziej. sięgając w tym miejscu. Apollodoros zaś (Biblioteka. aż dobrnął do wyspy Kos.nee). ogromna Ziemia urodziła najmłodszego potomka. Hermes. która zanotowała tylko narodzenie Gigantów (w. uwydatnia gniew Ziemi. niż były wszystkie poprzednie. jakie związki łączą go z Pytonem. Reszta napastników została dla piorunów Zeusa. którego spotkamy w Delfach. 6. Tyfon przestraszył wszystkich. Polibotes uciekał przed Posejdonem. Najwięcej świadectw wskazuje. ale to przecież mogły być wieki albo tysiąclecia) Zeus musiał sprostać nowemu potworowi. ta przygniotła go ogromnym głazem. Pojawienie się jego tak przedstawia: kiedy Zeus wypędził Tytanów z nieba. Artemida zaś Grationa. a wcale nie wspomina ich szturmu. Teogonia Hezjoda. zdarła z niego skórę i przez resztę walki posługiwała się nią jako pancerzem. z pomocą Heraklesa) Pallasa. jak widać. I oczywiście dla strzał Heraklesa.Tyfosem. nie wiemy. 1. Hyginus w swoim Fabularum liber najpierw (Prooemium. złączyła się z Tartarem i wydała na świat Tyfona. wojując w Hadesowej "psiej czapie" (in. większemu i o wiele bardziej przeraźliwemu. żeńska Tartara oznacza tu Ziemię. który stał się Sycylią. niż się gniewała kiedykolwiek przedtem. pośrednik między tym światem a podziemnym. z niej władca fal oderwał sporą część i przygniótł nią Giganta. 820-868). 4) wymienia Tyfona wśród potomstwa Ziemi i Tartaru. pod którą Polibotes legł na zawsze. zgładził Hippolitosa.

Hefajstos w wołu. Wulkaniczne jej wrzenie to są płomienie. 360-381). Zdołano jednak wykraść ten depozyt strażniczce. Buntowniczy syn Ziemi. Zeus zranił Tyfona wielkim sierpem adamantowym. iż przerastał wszystkie góry i nieraz głową potrącał gwiazdy. Jest dostatecznie dziwny już w opisie Hezjodejskim. wyrwał sierp z jego rąk i odciął bogu ścięgna nóg i ramion. Teraz Tyfon uciekał przez tamtejsze morze. albo reszta Zeusowych piorunów. W opisie Hezjoda Tyfoeus ma u góry ciała sto głów. 5. jedną ręką dotykał samego Zachodu.). 321 i n. Odzyskawszy moc. który przeciwstawił się wszystkim panującym bogom i usiłował obalić Zeusową władzę. gdy ruszył na Olimp. Sycylia już wówczas istniała... z ust wylatywały rozżarzone kamienie.że heros tebański. To według Apollodorosa. iż bogowie olimpijscy. Przynajmniej jednak przez chwilę możemy inaczej spojrzeć na walkę Zeusa z potworem. Być może. Walka bogów z Tyfonem O tym. pobiegł tam. Potwór rzucił się do ucieczki. władca olimpijski bił w Tyfona gradem piorunów. gdy widział pogrom stugłowego śmiałka. Piorun rozstrzygnął ten spór. przemienili się w zwierzęta: Apollo w kanię. w górze miał olbrzymie skrzydła. W Tracji potwór wyrywał całe góry i rzucał nimi w przeciwnika. Hermes i Pan. Walka jednak została stoczona. którą pono ustrzelił potem Apollo. Leży teraz jako . wyraźnie zaś wyczuwamy wzmożoną trwożnymi z pradawnych czasów wieściami przesadę. Ares w rybę. bo zamiast palców jeżyło się z nich sto łbów wężowych. a drugą samego Wschodu. Kto przywrócił ścięgna Zeusowi? Jedna z wersji mówi. Delfyne. gdy Apollodoros podaje. Obezwładnionego wziął na plecy i poniósł do swej ojczystej Cylicji. Osobliwe to zresztą były ręce. Zeus w trop za nim. Zdziwienie budzi wersja głośząca. jakie wyziewa potwór. którym niegdyś Kronos okaleczył Uranosa. Od bioder w dół był w ogóle bezmiernym wężem. które wydają niekiedy dźwięki zrozumiałe dla bogów. jeszcze inne czytamy u późniejszych autorów (na przykład w Owidiuszowych Przemianach. inne wieści podaje Hezjod. uciekli do Egiptu i tam na pewien czas. źródłem tej dziwnej wersji jest zamyślenie się Greków nad egipskim kultem bogów w postaciach zwierząt. gdy w Ajschylosowym Prometeuszu skowani##%i słuchamy słów Tytana. który współczuje pokonanemu Tyfonowi (w. Od broczącej z jego ciała krwi (po grecku: haima) wywodzi się nazwa gór Hajmos na 78 Ostatni syn Ziemi północy Tracji. jak zdrętwiał w bólu. a gdy rozpościerał ramiona. tego. Kadmos. a raczej smoczycy. Zeus go przywalił górą Etną. że był on tak wielki. z jego oczu tryskał ogień. a ścięgna owinął w skórę niedźwiedzia i oddał pod straż smokowi. rycząc z bólu. często jednak srożą się hałasem rozszalałego byka i rykiem lwa albo zawodzą psim skowytem. Hermes w ibisa. żeby ich nie rozpoznał potwór. ale ten je odtrącał piorunami i spadały na Tyfona. inna . że dwaj bogowie. ale potwór. ugodzony w samo serce. zapewne tym samym. a ponieważ Mojry złudnie mu obiecały.też samą Gaję. Dwaj przeciwnicy spotkali się z sobą i zmagali na pograniczu Egiptu i Arabii. oplótł go wężowymi splotami. pono wszyscy oprócz Zeusa i Ateny. odkąd w zmaganiach gigantomachii Atena rzuciła tę masę ziemi w Enkeladosa. runął bezsilny. Dionizos w kozła. inne Apollodoros. do "groty korycyjskiej". Zeus nie szczędził piorunów. że magiczne owoce dojrzewające na górze Nysie (miano to przysługiwało wielu górom greckim) przywrócą mu utraconą siłę. Prometeusz zwierza się Okeanosowi. jak bogowie olimpijscy sprostali Tyfonowi.

bo w jednym Ciele mróz mieszał się ze skwarem. Chimera albo Skylla. które dotychczas tylko spod gęstwiny wydarzeń boskich niekiedy prześwitywały. iż tyfonomachia rozegrała się wcześniej.bezwładne cielsko pod ogromem Etny. Zresztą nie tylko w takich miotających się po ziemskich szlakach nieoczekiwanych istotach przechowało się dziedzictwo pierwotnych zmagań kosmicznych. Ale według Teogonii (R20 i n. Jeszcze wszechświata nie oświecał Tytan I nie traciła rogów. Przypisywano mu też ojcostwo wielu groźnych albo dziwnych istot. będziemy je w naszej wędrówce spotykali.10 i n. jak zauważyliśmy. Niepewność jednak chronologii mitycznej nie pozwala dokładnie w niej umieścić walki Zeusa z Tyfonem. Przecież nie mogły te walki nie wywrzeć wpływu także na ludzi. Luna. żebyśmy w tym miejscu książki.) następuje zaraz po cytowanej już przez nas definicji Chaosu i poprzez wielkie stadia kosmogonii dochodzi do pojawienia się człowieka. podali ich . Żywioły gleby. Nie tylko jednak w taki sposób Tyfon przetrwał. Kosmiczne miary czasu nie są naszymi miarami. że było to po rozgromieniu Gigantów (gdy ludzie już na pewno istnieli). Nie rozstrzyga to jednak trapiącej nas niepewności chronologicznej. Bóg ten spór rozprzągł. iż stoczono ją na pewno przed karą wymierzoną Prometeuszowi za obronę ludzi. 80 # 1 1 1 ff 0 1 1 . po przedstawieniu mitów o genezie świata. Wszystko się z wszystkim sprzeczało. a nad nim. Ale trysną stamtąd kiedyś strumienie ognia i zaleją pola Sycylii. lekkie z ciężkim. Żadna rzecz trwałej nie miała postaci.antytezę: Owidiuszową wizję genezyjską. nie pozwalają mu wstać. 6. chyba wybiła godzina. przykuwany do skały Tytan (syn Tytana. miękkie z twardym. Apollodoros ( 1. które potem zastępowały drogę bohaterom. wyższa moc natury Od nieba ziemie odciął. jak Hydra Lernejska. która w Przemianach (1. po pokonaniu Tytanów. Ajschylos. Niepłynne morze. Tytan w drugim pokoleniu) klęskę Tyfona ze zgrozą wspomina. 79 OWIDIUSZOWA WIZJA GENEZYJSKA Geneza inaczej widziana Zanim się zagłębimy w greckie tradycje o najdawniejszych dziejach ludzkości.) można by pomyśleć. 3) wyraźnie zakłada. ale niestała to gleba. Hefajstos urządził jedną ze swoich kuźni. morza i powietrza Już były. susza Z wilgocią. by je potem Odzyskać.do pewnego stopnia . powietrze bez światła. Ziemia nie wisiała W przestworzach własnym trzymana ciężarem. że ludzie pojawili się na ziemi i zdążyli przeżyć nawet liczne epoki swoich dziejów pomiędzy klęską Tyfona a buntem Prometeusza. od ziem wodę. Cisną go kamienie. na szczycie góry. Można by przecież uznać. I Amfitryta ramionami jeszcze Nie ogarnęła dalekich wybrzeży. mniema.

z piątą między nimi Najupalniejszą. bo i teraz trudno Sprostać im. Kazał się rozciągnąć Polom. gorącym.## Owidiuszowa wizja genezyjska Przestwór nad chmurne powietrze przejrzysty Wzbił. wichrom kazał Z chmur błyskawice wytrząsać i gromy. aby świata nie rozdarły. tryskać grzmotom. Nakazał potem się rozpostrzeć Morzom i wzdymać pod wściekłością wichrów I opryskiwać wybrzeża. pociął Tę mieszaninę i uporządkował Części. brzemieniem Własnym zepchnięta w dół. i każdej dał miejsce. tak samo i w dole Boska opatrzność na tyleż regionów Rozbiła ziemię. Ku Persji. Z gór puścił rzeki. W środkowym. skalistym górom dźwignąć w górę. w której żar się z mrozem zmieszał. nasamprzód ziemię. Gdy każdy w swoją stronę mknie i pędzi: Taka niezgoda braci. Naparł Boreasz mrożący. dwa skrajne śnieg przykrył. Trudno jest wyżyć. Ubitą glebę opasując kołem. aby jedne ziemia Wchłonęła sama. Gęstsza od nich gleba Tęższe ściągnęła żywioły. Scytię. na które brzask pierwszy Pada. o ile od ziemi I wody lżejsze. Wszystkie owiewa powietrze. dolinom zniżyć. Trysnęła w górę. Ale się szastać po nim nie pozwolił 81 POCZĄTKi ŚWIATA Budownik świata. nie w brzegi. co między krętymi Brzegami płyną. jeziora i rozległe bagna. borom liśćmi Odziać. ktokolwiek to był z bogów. by w większym żywiole w wybrzeża Już bić. by jednaka Była od każdej strony. Gdy on. A wieczór i wybrzeża grzane Zachodnim słońcem to jest kraj Zefira. o tyle Cięższe od ognia. Dwu zaś przejściowym dał umiarkowaną Pogodę. Wnet dodał Źródła. W nim się mgłom ociągać I ciemnym chmurom. Naprzeciw Ziemia pod Austrem chmurna moknie w deszczu. nad którą wschodzi Niedźwiedzica. Ognista siła niebiańska. Kiedy rzeczy rozwinął. A rozpryśnięta Woda ostatnie przestrzenie zajęła. w wielką ugniótł Kulę. Powietrze lekkością i miejscem Jest jej najbliższe. nieważka. A jak dwie strefy z prawa i dwie z lewa Niebo zawiera. Ku nabatejskim królestwom Eur umknął. Ku Jutrzence. które Będą przerażać ludzi. sklepieniem się gmachu Stając. gdy inne do morza Dotrą. grzbietom. Pokojem zgody związał rozdzielone. z ślepego Zmieszania dobył. .

By zaś świat nigdzie nie był próżen życia. kształty boskie. kazał Oczy ku niebu podnosić. z dawna przygniecione mrokiem. kształt człowieczy . czy świeża. Kiedy stworzenia inne w ziemię patrzą. wody iskrzącym się rybom Dały schronienie. dopiero Od wysokiego oddarta przestworza Ziemia pierwiastki zawierała niebu Pokrewne: ją to. Które wyższością rozumu by mogło Władać im. Ciała niebieskie. Syn Japetowy ukształtował wedle Postaci bogów. jeszcze niedawno bezkształtna. Przywdziała nową formę. takiego.Nad nimi w górze rozpostarł przejrzysty Eter nieważki. którzy wszystkim rządzą. bestie wzięła ziemia. niebo Zajęły. bez ziemskiego mętu. ku gwiazdom. aż człowiek Zrodził się. pomieszaną z deszczem. Tak ziemia. czy go z boskiego nasienia Stwórca ów rzeczy uczynił i sprawca Lepszego życia. Gwiazdy na całym niebie rozjarzyły. jeszcze nie było. Dał człowiekowi postać wzniosłą. Świętszego od tych stworzenia. Zaraz się. A lotne ptaki powietrze ruchliwe. Ledwie to wszystko rozjął granicami.

Sign up to vote on this title
UsefulNot useful