You are on page 1of 171

^ " ^ > j

-

Alain Touraine Solidarność. Analiza ruchu społecznego
1980-1981

historia Solidarności

Seria idea solidamoici prezentuje prace z zakresu socjologii, filozofii, nauk politycznych oraz historii idei, których g ł ó w n y m motywem jest fenomen solidarności W jej ramach ukazują się zarówno nowe tytuły, jak \ niepublikowane dotychczas w Polsce prace współczesnej humanistyki Podseria historia Solidarności zawiera wydawnictwa z czasu narodzin ruchu społecznego oraz związku zawodowego Solidarność, a także anatizy ukazujące konsekwencje zmian społecznych w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej. W ramach podserH teoria społeczna publikowane są prace, które wychodzą, naprzeciw dzisiejszym niepokojom związanym z kryzysem społeczeństwa obywatelskiego I kondycją demokracji. W ten sposób chcemy zaprezentować polskim czytelnikom różnorodność krytycznych perspektyw, które obecne są we w s p ó ł czesnym dyskursie dotyczącym życia publicznego, oraz dać impuls do alternatywnych sposobów myślenia o zmianie społecznej.

;

So«danwłŁ Aiuli» ivcbtt «połecaejo

•980-19*

W podseri historia Solidarności ukazały się dotychczas: Jadwiga Staniszkis SJtmoograniczająca $ię rewolucja

•„ i

Jdał letttwnoid

«storł. SoOd^noici

ta0r)

, .p^,,.

SOLIDARNOŚĆ. ANALIZA RUGHÜ • SPOŁECZNEGO 1 9 8 0 - 1 9 8 1

Alain Touralne

'

Jan Strzelecki. Francois Dübel, Michel Wieviorka

Współpraca Grażyna Gęsicka, Jadeusz Chabiera, Anna Kruczkowska, Ireneusz Krzemiński, Paweł Kuczyński. Anna Maiiichrjiak. Małgorzata Melchior, Krzysztof Nowak,. ' Włodzimierz Pańków. Óprota Reczek

Przełożył Andrzej Krasiński Seria idea solidarności Rada naukowo-programowa: Barbara Fatyga, uniwersytet Warszawski Maran Król Uni wersytet Warszawski Sławomir Magala, Uniwersytet Erazma, Rotterdam Elżbieta Matynia. New School for Social Research, Nowy Jork David Ost, Hobart and William Smith Colleges, Genewa, Nowy Jork Jadwiga Staniszkis, Polska Akademia Nauk, Warszawa Tomasz Szkudlarek,Uniwersytet Gdański Redakcja naukowa serib lacek Kołtan, Europejskie Centnim Solidarności, Gdańsk

,

Posłowiem opatrzył Paweł KuczyńsW

H # 4 8 .;
Europejskie Centrum Solidarnold Gdansk 2010

Henrykowi janowi.Annie.. Franciszkowi.. Annie. Luizie.: . Zbigniewowi i Zenonowi-zGdańska . Krystynie. ' " Marianowi. Tadeuszowi. • • : --i' • •• .ze Szczecina Alojzemu.' Andrzejowi. Pawłowi Teresie. Stanisławowi. Kazimierzowi!Ryszardowi-«Łodzi „• -•. Krystynie. ". Stanisławowi. ' .. > Krystianowi. Grzegorzowi. • '. Mirosławowi.Tomaszowi (Zdzisławie-»Wrocławia .. Stanisławowi l Władysławowi-z Katowic • . Genowefie. Romanowi. Ewie. Bogumile^ Edmundowi..'• Bożenie.1908523*000000 .. Tadeuszowi I VVIeslawowi < . Eugeniuszowi. ' Kazimierzowi. Januszowi.'' •-•. Jozefowi. Józefowi.. <• -r L Andrzejowi. Ewie. Janowi.- <•-. Mieczysławowi.tf.--_ - > . . Jerzemu. Krzysztofowi. '. członkom Solidarności^ którzy wraz t nami przeprowadzili te badania: Bogusławowijanowi. Mirosławowi. Henrykowi. Ryszardowi. Teresie f Wacławowi -«Warszawy ' -. Kazimierzowi. Dedykujemy tę ksfążkę robotnikom I technikom.".Andrzejowi.

• ' . Opór przeciwko władzy komunistycznej w Europie Środkowej Dwa wyjaśnienia Historia krajów komunistycznych Europy Środkowej Rewizjonizm Rok 1956 61 Rok 1968 . intelektualiści. UWOLNIENIE SPOŁECZEŃSTWA 143 1 Rozdział iv. +HK. '' '•mm i mm j.Spis treści 'if C Mt' ''HWM*. 76 ! SO : 31 • 87 : 94 . . papież Sierpień 1980 Trzy wymiary Działanie klasowe i obrona ekonomiczna W imię narodu Wszechobecna demokracja Jedność ruchu . I 101'1 104 | 109 | '$imw • • i t M W 1201 123 1 125 1 CZĘŚĆ PIERWSZA. Samoogranlczanie się ruchu Ograniczenia na l 118 i Zagrożeni» zewnętrzne Partia Kościół Kryzys gospodarczy 100.. Ewolucja ruchu 143 ) Rok walki 146 I Trzy teorie ewolucji Solidarności 156 I Samorządność 165 I Przejście do działania politycznego? 172 ( Rozdziały. Rozdział 1.Praska Wiosna 6? : Sytuacja w Polsce 7! : Wnioski Rozdziału. Działa nie demokratyczne 1 dziabnie narodowe ilSB V«. O naturze ruchów masowych w krajach komunistycznych Europy Środkowej w ? I Rozdział ul.. RUCH : j. : 98 | Dziabnie Związkowe i dziabnie narodowr Działanie związkowei działanie demokratyczne.1956-1968-1980..K ii :? 21 2" ! Podziękowania Przedmowa do pierwszego polskiego wydania Przedmowa do drugiego polskiego wydania Wprowadzenie ' £ •. Działacze analizują swoje działanie 172 I Autoanaliza 175 I Gdańsk 176 I Porozumienia Gdańskie 180 i Uwolnić przedsiębiorstwo 184 I Napięcia wewnętrzne 188 I Wolne wybory Robotnicy. Klasa-naród-demokracja 73 . Narodziny ruchu 73 '. < » ( •r':. "'i*' HI ) f { l [' Ruch społeczny i uwolnienie społeczeństwa Aneks.••«• SlV'l V E' L !• 126 1 126 I 130 1 135 1 Działanie ograniczone Ideał a możliwości Eksperci Radykałowie i umiarkowani 141 I CZĘŚĆ DRUGA. 93 > mm '^fl .

• R • Zarządzanie przedsiębiorstwem < Władza robotnicza Triumf.-.. Przeznaczenie . Przekraczanie ograniczeń? -v: Odmowa konfrontacji .. : . . 292 | '-'' . Opór _••'. • -.•• l..l i . 289J . Rozdział yut. <-3 •-iĄ Ą -• 297. _> • • . T Zbuntowana wspólnota robotnicza { ' : . ' . v 235 l 236 | 238 I 239 1 240 | . ." ' . Działania rozważne."t.-*. • < .192 1 192 1 195 1 199 1 201 1 204 1 208 1 209 1 211 1 216 1 219 1 Na Śląsku m > - L' . Warszawa Prawa robotników Potrzeba czynu ' Demokracja przemysłowa ft 2691 Związkowcy 1 politycy Nieosiągalny kompromis . \ ' "' t' h M 264 1 . 1 Ł 'a»'j Nacjonalizm 1 robotnkay soDdaryzni . ...*"\ } ' 276 1 1 271. . • 326 J Bibliografia prac wykorzystonych w rozdziale 1 1 331 I Indeks) '5 \ .~-ä • ' 1 i . Problem władzy | Zjazd i dążenia polityczne | Demokracja wewnętrzna | Punkt zwrotny . | 284 [. .r -.radykałów" Zerwanie i wycofanie K 261 1 267 I Äcf.-' • . -'" 1 „V " 5? . t Zakończenie» Koniec społeczeństwa komunistycznego 309 1 Posłowie (Paweł Kuczyński): . • • • '< -286| E . 4 '-4 1 . . . • • • t i s S v>. demokratyczny czy walka rewolucyjna? l Przekonania " .1 Wnioski 223 J' CZEŚĆ TRZECIA. 242 | Reforma gospodarcza 244 | Jesień 1981 __. W STRONĘ ZERWANIA 225 226 229 232 235 | Rozdział vi. ''' 284 J. _ ' _\. . . .* 4 -X •tl! IV- • . -Ml • .»Prawdziwi Polacy' -. - Szczecin' • '" . | Pięciu przywódców Andrzej Gwiazda Marian Jurczyk . . Wrocław ' . .3L Łódź Populizm Trzedstopleń Zwrot • 1 ^S 1 ^58 | . Radykalizm i duch kompromisu 250 1 Blaski i cienie 254 ! 2 5 4 • Ą " 7 " Ą Ą I . 250 1 Rozdział vii. Jan Rulewski Zbigniew Bujak Lech Wałęsa ' • -.. Ruch.iĄ •-.'$ • 1 Wnioski --. • .

kierowany przez Jana. Żadna z tych osób nie ponosi! oczywiście odpowiedzialności zazawartew tym opracowaniu tezy.4*:~. . etapach badafL Wyrażamy wielką wdzięcznośćtyra naukowcom. ZespółpoUkich badaczy..A II H PODZIĘKOWANIA . Z drugiej strony Uniwersytet Warszawski rektor profesorHenryk Samsonowicz. Badacze francuscy korzystali H. dług wdzięczności wobec Bronisława Geremka l Andrzeja Wlet Iowieyskiego.• -^_ f Badania bardzo sprawnie zorganizowała Dorota Reczelcj bez nie) nie dalibyśmy sobie rady. . pomogła im w iydu osobistym l zawodowym. Mamy wielki . .?którymi nie mogU zapoznać5lę "paed Jego opublikowaniem. spotkallsfę od' razu z gorącym poparciem ze strony Solidarności. poseł na Sejm i członek Rady Państwa. Ośrodkiem Prac Społeczno-Zawodowych: Także Lech Wałęsa " wrozmowie z rwminfe szczędził słów zachęty do podjęcia prac. Licznymi radami wspomagał nas takie profesor Jan Szczepański. -'i~ r ?-y'<-r* -• . bral udział we wszystkich.Strzelecłdego.fetórych'riazwiskafigurująna kardetytułowejkMąikiigorą^ z wyjątkowym okresem w iycäu Ich kraju. Gdy Michel Wievlorka i FrancoisDubet*Wrzystając z wydatne} pomocy Richarda Stawiarsklego z ć F D T (Confederation rrancalse democratique du travail). udali się w kwietniu 1981 roku do " Polski w celu nawiązania pierwszych kontaktów. profesor Jerzy Szacki i nasi koledzy i Instytutu Socjologii zawarli z L'ßcole des hautes dtudes en sciences sociales umowę.— --. C J: J- iij " A 3 «I.-. *. której . ekspertów Sotidarnośd zje} ra .dziekan Wydziału Filozofii i Socjologii.: zawdzięczamy pomyślny przebieg naszych prac.*: .

są więc bardziej ich autorami niż obiektami. dotacje Generalnej Delegatury do spraw Badań Naukowych \ i Technicznych. My. Same podziękowania nie są więc w tym wypadku wystarczające.tym wszystkim.^ rzystać wiedzę takich znawców interesującej nas problematyki jak \ Krzysztof Pomian.12 PÖOZHKO*»NI* «5MCKOWAH« z kompetentnej pomocy tłumaczy. Wielu rozmówców' z partii i Kościoła. Jacqueline Salouadji.f. że ich polscy koledzy. przedstawicieli życia gospodarczego. ich przykład pozostanie natchnieniem dla rych wszystkich. Adamowi*. przede wszystkim J o a ń ^ j Rutkowskiej. nie mogą ponosić odpowiedzialności za wyrażone w książce opinie.u umysłowi. ze są chlubą robotniczego świata. Zestrony francuskiej przeprowadzenie tych badań umożliwiły*. Aleksander Smolar. technicy i inżynierowie.. goryczą i gniewem. stając się podmiotami własnej historii. godnymi synami swej Ojczyzny i że reprezentują jedną z najszczytniejszych postaci demokracjL Mimo ciosów. przyznane nam w przyspieszonym trybie dzięki•?S. którzy nie mogli zapoznać się z tekstem przed jego publikacją..robotn i C y. -. . których Imiona figurują na początku pracy. ale mogą być pomocne w ich działaniach. stwarzając płaszczyznę oraz okazję do refleksji I swobodnej dyskusji. L'Ecole des hautes etudes en sciences sociales / oraz La Maison des sciences de l'homme przyczyniły się do zor^A ! ganizowania w Paryżu w lipcu 1981 roku seminarium rudziałem " polskich i francuskich naukowców. / a a ^ . pomoże im dochować wierności podjętym przez nich działaniom. Ta im .*? takim działaczom opozycji politycznej Jak panowie Leszek Moćzut-ł skt i Andrzej Czuma. profesorowi Romualdowi Kukołowiczowl. Andrzejowi Gwieździe. Francuscy autorzy tej książki poczuwają się do obowiązku wyraźnego stwierdzenia. którzy pragną.n na siebie Daniele Monmarte. Monique Mathieu i Beatrice Prunaux-Cazer. które na nich spadają. Jerzy Strzelecki I Bernard • Guetta. ie podjęte badania mają nie tylko walor poznawczy. Wojciecha Maczkowskiego. że książka ta. a także. możemy im dziś powiedzieć. -.jak powiedział jeden z robotników Ursusa-ludzie przestali być bierną masą. a także dziennikarzy z agencji AFP i ANSA. ówczesnemu Sekretarzowi Stanu do spraw Badań Naukowych £ Pierre'owi Aigrain.. c o o ^ ^ ^bada„iachczło n kowieSo. Ewy K o ł o d z i e j « ^ i Marka Siwakowskiego. panonjC. która nie wiadomo kiedy i jak do nich dotrze. aby . Uwaga-. jest ona dedykowana. Januszowi Balenkowskiemu i Jerzemu Kropiwnickiemu. Mogliśmy dzięki niemu wyko. Michnikowi. S * a r a t e r i n t e I -.pr a c 0 w^ "J . | Trud zadań administracyjnych w toku trwających niemal role : tS badan w„. Od pierwszych dni mieli • świadomość.. 1982 ™ ^ ' s « i o ' o ^ n e j . którzy z nimi pracowaliśmy.. wszyscy są przepełnieni smutkiem. . Niektórzy z nich przeżywają teraz dramatyczne chwile. Pragniemy wyrazić szczególną wdzięcz^ ność Zbigniewowi Bujakowi.id a r n ości. . Ą Claue Lusson. Żywimy mimo wszystko nadzieję.-U Pracę zespołów badawczych umożliwiła pomoc licznych dzia4 łączy związkowych i szefów przedsiębiorstw. prasjri Solidarności Wiejskiej dyskutowało z utworzonymi przez n a r zespołami działaczy. Serdecznie dziękujemy im za współprae&j Także przywódcy Solidarności poświęcili wiele czasu naszym • zespołom badawczym.-•'. •.

'-% lv PRZEDMOWA. a dojście d » władzy Gorbaczowa i początki pierestrojK a zwłaszczagtastnosU ukazały w spektakularny spdsóysląbośći porażkę radzieckiego EŁ. PIERWSZEGO POLSKIEGO WYDANIAV /••-its • ' '" 'JA j • ".MI : iii 'i-'ljl if« Prezentowana książka. koniec społeczeństwa komunistycznego {przejście do otwartej konfrontacji między władza a społeczeństwem. ukazała się drukiem na początku 1982 roku. dziś. Solidarnośćjest jeaV n ak obecna w świadomości Polaków i całego świata. Działalność Solidarności nie okazała się jeszcze jednym powstaniem -wielkim» tragicznym i beznadziejnym.•'JfcTB ją '. rezultat pracy polskich 1 francuskich. pomiędzy przemocą państwa a ruchami społecznymi". siedem lat później.w historii Polski. nie została . tuż po wprowadzeniu stanu wojennego i wyjęciu spod prawa Soli. rzeczywistość przekracza nawet nasze oczekiwania*Ten men» zarazem związkowy. Kończyła się tale „Wprowadzenie stano wojennego w Polsce jawi się więc nie tylko )ako jeszcze jedno zwycięstwo Jl ^represyjnego państwa.* t 'i '45 . badaczy. Konkluzja ta. zakwestionowana przez wydarzenia.Vjj!{ • * '"i* ••Pija . demokratyczny inarodowy/musiał ponieść jakieś poratki i ofiary: taką wialnie była męczeńska śmierć księdza Popiełuszki. lecz również jako najgłębsza i definitywna porażka totalitarnej partii. DO.darności. jak zawsze istniały napięcia pomiędzy strajkującymi załogami fabryka strategami otaczającymi Wałęsę 1 Innych przywódców. jaki " w tym okresie przejawiała większość obserwatorów. represje polityczne ł bezprecedensowy kryzys gospodarczy zniechęciły wielu do działania. odbiegająca od pesymizmu.

o czym świadczą wydarzenia okresu poprzedzającego rok «980. przeciwko socjalistycznemu reżimowi Ne Wina. trzymającej się uparcie swojego tropikalnego stalinizmu. podobnie w 1968 roku intelektualistom zabrakło poparcia robotników czy w 1970 robotnikom . Ta książka jest bowiem ankietą przeprowadzoną 2 członkami Solidarności na temat przyczyn. mimo że działacze. Ale równocześnie zbieżność niełatwa. zrzuciwszy z siebie odium kolonializmu. W tej sytuacji Zachód. nie zawsze miał te same cele co Solidarność. klasą społeczną bądź narodem.16 modelu. Rząd algierski. gdzie społeczeństwo est mezaiezne od państwa i gdzie dobrobyt. że jest niczym więcej jak zwykłą dyktaturą wojskową. a także w pewnym stopniu sytuacja po 1981. jak by się zdawało . dzisiaj trzeba ją widzieć oczami świata.traktować tego ruchu jako niezmiennego i ponadczasowego przejawu ducha polskiego narodu czy też demokracji. to znaczy połączenia akcji związkowej oraz walki o wolne związki zawodowe z ruchem na rzecz demokracji i narodowym powstaniem.głosi. Birmańczycy wystąp«.którego przywódcy państw Układu Warszawskiego by« lliw i W ip«edst a wlcielami. a welfare state niewystarczająco jeszcze chroni najmniej uprzywilejowanych. lecz PZPR i kierowane przez nią państwo w «aególnie niekorzystnej sytuacji. uciskane mniejszości. W ogromnych Chinach porzuca się socjalistyczne hasła. co tak łatwo dawało się dzielić? Przede wszystlrffpjghtcydowame i inteligencja . otwartej dyskusji i wolności. wolność polityczną ' • » ^ ^ • p o ł e c i n . co początkowo było rewolucją i wyzwoleniem.poparcia intelektualistów. należąca ze względu na swoją historię i kulturę do tego zachodniego świata. W i98iroku patrzyliśmy na Solidarność oczami Polski. skupionych wokół londyńskiego City. przerodziło się niebawem . xx wiek charakteryzował się dominacją państw dyktatury wojskowej bądź rewolucyjnej. Podkreślając wagę i znaczenie Solidarności jako przykładu. polski ruch był bowiem zwiastunem 1 początkiem nowego renesansu. który gnębił ich przez dwadzieścia lat ten bunt również został zduszony przez wojsko. 9 8 l Lku to nie Solidarność.wobec braku lub likwidacji sił społecznych zdolnych przeciwstawić się państwu . określający się jako rewolucyjny i narodowy.ale na jak długo?-dyktatury szaleńców w Rumunii i Korei Północnej oraz na Kubie. Ale to. są w rozkładzie.Jeślichod X iostronykonfl 1 ktu 2 .w systemy totalitarne bądź autorytarne. Na całym świecie totalU urnę 1 autorytarne państwa. Kościół.nie tak oczywista. ale złudzenia podtrzymywane przez system rozwiały się. czy raczej episkopat. Polska. stale odwoływali się do jego autorytetu.ustroju antydemokratycznego. nieporównywalnego z tym. ich podmiotowości. Zbieżność ta była niezbędna ze względu na specyficzny. pokazał. a jednocześnie silnie związana z radzieckim imperium. udało się pogodzić ze sobą lepiej niż * * « • * * * mdziej. pozwalającswojej armii zabijać setki młodych manifestantów na ulicach Algieru i innych miast. że sytuacja w Polsce wymagała .jak powiedział ankietowany gonuk z Katowic . co wydarzyło się w roku 1956. jednocześnie nie wolno nam . utożsamiające się z historią. monolityczny charakter przeciwnika . niechętnego robotnikom i podporządkowanego obcemu mocarstwu. Była to potężna reakcja na długotrwałe panowaniezachodnich burżuazji. Nasza konkluzja .totalnego ruchu społecznego". nawet jeśli nadal istnieją tam duże o t a y PHMDMOWA OO PIERWSZEGO POlSKItGO WYDANI* 17 nędzy. znów stał się . a potem wokół amerykańskiego imperium finansowo-przemy* słowego. Cóż więc stało się spoiwem tego.z punktu widzenia socjologa-historyka . Nawet wtedy mogliśmy zaobserwować narastanie nacjonalizmu dość obcego rewindykacjom społecznym. które umożliwiły powstanie ruchu społecznego o takim znaczeniu.jedyną częścią świata. mogła zdobyć się na najpotężniejszy odruch buntu i wyraz nadziei . kierujących się agresywnym nacjonalizmem bądź ideą wyzwolenia narodowego. Nie do obalenia wydają się tylko . nawet niewierzący.buntu przeciw władzy imperiów i nadziei na odrodzenie się społeczeństw.

ruchem regionalnym i narodowym. Łodzi i Wrocławia. » niekiedy nawet odwołać się do teoriig. Toteż nasze badania nigdy nie były bliższe swojego praktycznego celu: temu. realne. proponując im pewne hipotezy. w centrum zaś rodzi się przekonanie. ujawnia to. dziejowej konieczności. czy odpowiadają one ich własnym analizom sytuacji. 1 zachowując żywą świadomość aktualnych ograniczeń . sprawdzając. którą przedtem stosowaliśmy do badań nad ruchem studenckim. Nie mogłaby ona powstać bez współuczestnictwa młodych polskich naukowców i ich głębokiego pragnienia. rzecz jasna. mimo że sukcesja po Stalinie zapoczątkowała pewien kryzys.IS w t t t D M o w » 0 0 PIERWSZEGO POLSKIEGO WVOANIA 19 rstki ludzi. a ich akcja nie znalazła odzewu ze strony opinii publicznej. P o strajkach w Ursusie i Radomiu KOR postanowi» zeloczyć robotników I intelektualistów i z kontaktów t y c h ( umocnionych więzią pomiędzy Wałęsą i katolickimi intelektu. Powróćmy jednak do naszego początkowego spostrzeżenia. aby prezentując działających.zarazem głosi otwarcie 1 bez przemilczeń zasady. ale zostali zwyciężeni i deportowani. lecz bardziej odległe. Imperium wchodzi w fazę kryzysu i rozkładu: na peryferiach podbite kraje odrzucają jego władzę. skutecznie zdławionej. nastawionych raczej na aktualną sytuację i natychmiastowe decyzje. można S * : ! f * a ^ . by móc Istnieć i prowadzić politykę wielkiego mocarstwa. jej celem było skłonić działaczy Solidarności do refleksji nad ich działalnością. co było ukrywane bądź nierozpoznane. Książka trafiająca dzisiaj do polskiego czytelnika jest wynikiem badań. alistami narodziła się Solidarność. ujmowane w innych kategoriach. W1980 radziecki system jest już osłabiony: sprzeczność pomiędzy politycznym I militarnym ekspansjonizmem oraz sukcesami odniesionymi w kosmosie a nieskutecznym zarządzaniem gospodarczym i społecznym. Katowic. Nigdy też dystans pomiędzy świadomością uczestników ruchu a proponowanymi przez naukowców analizami nie okazał się tak niewielki. ruchem antynuklearnym. bardziej konkretnych.JesU natomiast zbiorowe działanie (ruch społeczny) g3 potrafi narzucać własne przekonania i zwalczać przemoc. jakimi się k. aby w ramach doświadczenia .eruje? KJedy polityka polega tylko na jak najsprawniejszym wykorzystywaniu zmiennych 1 nieprzewidywalnych warunków «wnętrznych ekonomicznego lub politycznego rynku. Te bowiem były. stała się nie do zniesienia. W1956 roku imperium radzieckie rozszerzało swoją dominację. a przede wszystkim przekonania. strajkiem robotniczym i akq"ą rewolucyjnych intelektualistów w jednym z krajów muzułmańskich. który trwał aż do objęcia najwyższej władzy przez Breżniewa. Gdańska. prowadzącym do nędzy I zduszenia życia kulturalnego.er. niż na cele ogólne.szanse demokracji. nie trafiła na tak podatny grunt. wspierać ich działalność i co za tym idzie . którymi mogli się posługiwać. Badania te były prowadzone przez ekipę francuską i polską. M ichel Wleviorka oraz piszący te słowa ze strony francuskiej i Jan Strzelecki ze strony polskiej. że musi się ono dalej przeobrazić. Szczecina. Dlatego właśnie książka ta przedstawia wyniki interwencji socjologicznej: długotrwałej pracy prowadzonej z sześcioma grupami robotników i techników z Warszawy. a książkę przedstawiającą ich wyniki przygotowali bezpośrednio Francois Dubet. które kwestionuje i odrzuca zastaną sytuację. których metoda odpowiada naturze badanego zjawiska. Nigdy dotąd ta metoda. jakich ona wymaga.Jadwiga Staniszkis określiła to jako samoograniczającą się rewolucję. Sprzyjającym czynnikiem była również względna tolerancja wprowadzona przez Gierka. "lecz ludzie'tworzą własną historię i ich działanie jest przeciwieństwem praktyki w rozumieniu marksistowskim. Czy można zrozumieć tylko z zewnątrz działanie zbiorowe. trzeba się starać zrozumieć w jak najbardziej bezpośredni sposób właśnie samo działanie! W tym bowiem momencie tojiie historia tworzy ludzi. której podlega. to znaczy aktywności służącej historycznym prawom. rumuńscy górnicy zbuntowali się także.

Katowic. pmwaćzącymdo nędzy i zduszenia życia kulturalnego. wspierać ich działalność i co za tym idzie . który trwał aż do objęcia nafrj »T2SZE1 »t-iry przez Breśśnsa. CzyooiiHZit>2ffii3ećty!ko22CTf*nat^^ kwestiOOTqe i odrzeca zastaną sytuaq'e. Gdańska. sprzeczność pos. stała się gjp tfu 7rój-dp?rg Iir. ruchem antynuklearnym.tozracÄ-aktpivnosash^ dziejowej konieczności.ędzy politycznym i m 0 i tamym Ę^spssspcśziDem oraz scktesarä odniesionymi w kosmosie • a cśesŁcseczsyni zarzsdzaxiers gospodarczym i społecznym. W19S5 reku imperium ndriectfe n a s s m ä s * ^ ą d o a o a e » i s i s o że salmesfa po Stalinie. Łodzi i Wrocławia. czy odpowiadają one ich własnym analizom sytuacji.Ö MaaMOitu. tylko na jak najsprawniejszym'i S S ^ n potrafi narzucać własne przekonania izwalczać przemoc. Książka traSająca dzisiaj do polskiego czytelnika jest wynikiem bzdää. nie trafiła na tak podamy grunt Nigdy też dystans pomiędzy świadomością uczestników ruchu a proponowanymi przez naukowców analizami nie okazał się tak niewielki Toteż nasze badania nigdy nie były bliższe swojego praktycznego celu: temu. proponując im pewne hipotezy» którymi mogli się posługiwać. Nie mogłaby ona powstać bez współuczestnictwa młodych polskich naukowców i ich głębokiego pragnienia. których meüxia odpowiada naturze badanego zjawiska. rzecz jasna. jakich ona wymaga. niź na cele ogólne. ruchem regionalnym i narodowym. Badania te były prowadzone przez ekipę francuską i polską. co b y ł o i «krywane bądź nierozpoznane. realne. leer ladzie tworzą własną historię i ich działanie jest przeciwieństwem praktyki w rozumientuniarksisrowskun. nastawionych raczej na aktualną sytuację i natychmiastowe decyzje. aby prezentując działających. aby w ramach doświadczenia ° m i a n e g f > . Nigdy dotąd ta metoda.szanse demokracji. strajkiem robotniczym i akcją rewolucyjnych intelektualistów w jednym z krajów muzułmańskich. Michel Wieviorka oraz piszący te słowa ze strony francuskiej i Jan Strzelecki ze strony polskiej.jakimislęl w S t ^ Polityka pcteg.żeEmsi się ono dalej przeobrazić. i katolickimi in: M a r ć t ó i « « ^ = » t ^ ^ = ^ «pnrwaćiKa p n ą I ai. bardziej konkretnych. ujawnia to.Jadwiga Staniszkis określiła to jako \ anoognmazaca się relację-zarazem głosi otwarde i bez j ^^^^P^edewsrystkimprzekonania. można ! ^ ^ ^ . i zachowując żywą świadomość^ aktualnych ograniczeń .Ub POlityra ^ ° nmku. WigSo radziecki system jest jsź csLäbSoey-. zspocząaEweŁi pewien kryzys. której podlega. którą przedtem stosowaliśmy do badań nad ruchem studenckim. Szczecina. Dhattgo właśnie książka ta przedstawia wyniki interwencji socjologicznej: długotrwałej pracy prowadzonej z sześcioma grupami robotników i techników z Warszawy. a l c5ąxrt2«2S3. RjwiBĆrr. sprawdzając.oonEnRZEC»KxsccaoincAMiA I 13 En£aes3świ ^ ^ j ^ ^ g t ä i *5e2śa pesz:«: Gsaw I z kootaiaów i :y Wałęsa. lecz bardziej odległe. W tym bowiem momencie tonie historia tworzy ludzi. Te bowiem były. ujmowane w innych kategoriach. jej celem było skłonić działaczy Solidarności do refleksji nad ich działalnością..-jedsak do naszeg» p-ccäfcwegp sposrzEŻffiśa. by móc tstsśeć i prowadzić politykę wielkiego mocarstwa.ji in HJ »i vethntbi w Erze fayzysu i r o z k ł a d n : m peryferiach podbne kraje odrzucają jego władzę. trzeba się starać zrozumieć w jak lujbardzfej bezpośredni sposóbwłaśniesamo działanie. w centrum' zaś rodzi się przekoEaisfg. a książkę przedstawiającą ich wyniki przygotowali bezpośrednio Francois Dubet.^ ^ o r o w e d z u ł a n i e (ruch s p o ł e c z n a n _i . *& aSzja * ^ zs^azła odzewa ze strony op*o£ "•äswicEiSj.

podobnie jak Francja. Teraz. stanęła teraz w obliczu kryzysu gospodarczego . niech mnie będzie wolno 'i . był człowiekiem p niezłomnych zasadach. co w efekcie doprowadziło do bardzo ograniczonej dystrybucji. którą Polacy i Ty sam podjęliście w imię v^.umożliwiają wydanie zapisu świadectw dotyczących najważniejszych momentów historii Polski. Janie. Ponieważ nie możesz już^ osobiście przekazaćjej wrece Polaków. którzy uczestniczyli w tym wielkim ruchu. którego obiecał swojemu ojcu nie porzucićw żadnych okolicznościach i którego z narażeniem życia bronlfl podczas Powstania Warszawskiego. ważny moment jego życia. w zupełnie innej sytuacji historycznej niż ta.dla mnie szczególnie . . był on zywy^ obrazem Polski która chcieliśmy poznać i zrozumieć. z odwagą przygotowane pierwsze polskie wydanie tej książki było siłą rzeczy niedoskonałe. do których należy. która wykrystalizowała się pod koniec lat siedemdziesiątych. . Wprowadził nas w samo sedno tych badań. -?T/ .była ta książka zarówno ze względu na sam temat. szerokiej polskiej publiczności zamyka czas jej dotychczasowej szczególnej egzystencji. Lechem Wales* na czele oraz Polskiej Akademj] p R j Ä NauUUniwer^tetu Warszawskiego. oborników. Niemcy i wszyscy członkowie Unii Europejskiej. ale nie jego obecność. Prawda jest taka. ta książka. . jak ważna dla wielu z nas . Prezentowane tu Wyniki badań.-. wraca do tych. kierujący się soqalisty«! nymi przekonaniami. trwającą również w myślach'\ i działaniu Polaków. a w które zaangażował się i jako naükoV wiec. opublikowanej we Francji w 1982 roku.JO PR:tOMOSV*DO ««•w»'™* zawt. jednocześnie niezwykle umiarkowanym. Dzisiaj nasze myśli kierują się przede wszystkim ku osobie Jana Strzeleckiego. i jako działacz.^n^eza. a zatem także historii Europy.po latach przeszkód i trudności finansowych . które noszą jego imię.wolnosdisprawiecu^ w mu* godności w s z a c h ludzi na całym ś w i e c T PRZEDMOWA DO DRUGIEGO POLSKIEGO WYDANIA Alain Touraine 1989 Udostępnienie tej książki. które stanowiły dla niego również. jakie umożliwiło powstań^ listów i robol «clka. dziś nie utożsamiają się z organizacjami związkowymi i politycznymi. przybyłych z Francji. ze nieoficjalne. Jestem bardzo wdzięczny wszystkim. Moja rola jest tu ograniczona i sprowadza się do przypomnienia. prowadzonych w dużej mierze przez zespół polski.eznosd. a ci. w której była ona przygotowywana i pisana. wydana w Twoim* języku. jak i na zastosowaną w badaniach metodę interwencji socjologicznej. którzy . Jest niemal paradoksem ukazanie się tej książki dzisiaj. Przywi$ tany do tego kraju.-„ . Polska. zrobić to wTwoim imieniu i w dowód prawdziwej solidarności z ta historyczną akcją. przeżywając je jednocześnie jako osobistą. . pomoc. przygodę duchową. . Mieliśmy zbyt mało czasu na obchody trzydziestej rocznicy Porozumień Gdańskich z 1980 roku. a zarazem bezwarunkowo wierny ideom wolności myśli i demokracji. Dla nas. Niepokojąco brutalna śmierć odebrała nam jego osobę. są w Polsce niemal niedostępne.

nad którymi tę władzę sprawują. szukanie w sobie ucieleśnieniazbiorowej aktywności.«8ł_rpku. Być może bardziej agresywna polityka mogłaby zapewnić większy opór ruchu wobec . prowadzący d o przejęcia władzy I przygotowujący dekujące starcie. szczególnie te odnoszące się do relacji 4 między związkiem zawodowym a ruchem odnowy narodowej w ogólność.y teorie Jerzego. lecz takie rodzaj panujących warunków ekonomicznych. • . Prawda jest taka. • Nasza praca była ułatwiona. a także w ^ ^ młodszych^ M nowo praywolywac tamte otohonosi.^o0aSf^6:!Viiśi^nl^ W badaniach: nad ruchem narodowowyzwoleńczym czy później w odniesieniu do femintemu>wychodziło odpomysłu^iąćżłowiekbardziej mi rów^ nośei szans ^gnlenowegprodzaju żyda społecznego^ tpolitykL Sowiecka dominacja była ciężka w skutkach i przyćzymła się do powstania bardzo waznychrucłiów społecznych w róźnychtaa~ jach. z dęftofcjl. która z o s t a j « p J przygotowana na podstawie badan poprowadzonych. V «irmi™m»r»• o u t y c z n y m i am naukowcami. f^Q%M^¥^Ąi^. l t o n o m i ę niż inne kraje.tfMjfl E czasu. w polskich przedsiębiorstwach oraz spotkań z działaczami S o J ^ darności. powstania] być porównywany do ruc u * ^ Musimy „^^1 Węg-ch. mieliśmyfża sobą narodziny Solidarności. ^ ^ sameg0 p0CZątkuus6^ się szeroki ruch opozycyW ^ ^ w i g 6 8 r o k u . w prace badawczo-intepretacyjöS/ij1 nad ruchem solidarnościowym. f ograniczone. wiąże się z zaangażowaniemĄ socjologii w sprawy społeczne. dlatego uważałem. Jednak: injśgfacja celów załamała się w połqwfe.^ ^ y t u u j e s i c ^ ^ ^ natury jego przeciwników i ograniczę^ Jakie näft^paclaja^ Powstała optymistyczna wizja. co w niej istotne. Tu mu-fcfag wchowując jednakwtększą. • . czasem nawet antysemicki W dużym stopniu sukces S o H d a m ö M w y j a ^ ga StajuszMs nazywa *sam był to ruch rewolucyjny. a co nie odnosi się ani do opowielc^ o szczególnym momencie historii Polski. Grzegorza i Józefa.Jjnöaqev kOR. że na ruchspołeczny nnały wpływ różne. b Zamiast szukać zewnętrznych. że konieczne i możliwe jestzastosowanie tej metody/której główną wadą stał się czas trwania i ciągły rozwój ruchu Solidarności.. hipotezy. Polska ^ i : . To. co było waznlęjszei t» rodząca się zdolnoMłąezenia obrony konkretnychludzkich celów z walką 0ógómeiio^dyi5^#płeomegp« : • • -. ani do ogólnej a n a Q z | | oporu wobec władzy sowieckiej. 7 d o m i „ a c j ą Zwitku R a d ^ e c k ^ ü(ilegteg0 aoW3łaS ę .„ ^ ' «•* b i w ^ ^ ^ *•*«"* r a l i ś m y s i ę zrozumieć.. którzy nie byli przywódcami Dolitvr7nwn. obejmujący• działanięsystemu dominacji ze WszystSämi aspektami ż y c i a L . ale cztonkamt naszej airay «rB«™«. Porównywaliś. ćzynnikksiła {słabościpizedwniką. klędy to utworzył się w ruch» związkowym prąd bardziej narodowy ł populistyczny. społeczny fuch ściśle łączący cele ekonprjMCżneidemokratyczne i narodowe. ^ " odowej. muszę to przypomn. p r ^ .:-« PRZEDMÓW*00DHUGieCÖPOUKIEÜOWYÖANW n I 23 ale książka ta przenosi nas ^ . P^czyn określających z b i t e j mwe działania. " ' ' b a r d z i e j w ^ ^ ^ ^ i a n ^ ^ ^ ^ r u ^ '^Podmiocie.• łfl i związM a k ni Podjęty cel wymaga ' epodl egło ś d n . *f. W ^ ^ Europie Środkowej i Wschodniej. w jaki^sposób •^IT* n a h .ec.rożnie i rriob> [ . i g ^y i zarazem pracownikami przedsiębiorstwrai w których micjowala się nasza praca P -asiębi«rstw. jest jedyną. * Chciałem „dowodni ^ ^ « 4 . dziś trudne do wyobrażenia. ' ny kowej. J)sfaoeześnfe rodzi ona świądomośózdolnośc^ korzyści materialne. «nansów ^ [ ° ^ a bvta pobielona na dwie .^ ^ówno wni« . społecznej i ryjiih. We wszystkich badanych przez i nas grupach studiowaliśmy i dyskutowaliśmy nasze. ^ Książka ta. w której odrzuca się myśl że posiadacze władzy we w s z y s t k ^ wąruntó życia tych. '. aleWłaśnie budowanie siebie fakoaktywriego podmiptti.. ale to.

To jednak z pewnością osłabn by świadomość jednostki. to otrzymałem od Polski wiele gestów szacunku i głębokiej przyjaźni. wielką osobowość polskiego życia intelektualnego. Alain Touraine 2010 PS Chciałbym zauważyć. co powodowało. którego większą część spędziłem w Polsce wśród polskich naukowców i członków grup badawczych i który zakończył się dla mnie na kilka dni przed ogłoszeniem stanu wojennego. szczegół w Budapeszcie. w której wspólnie pracowaliśmy dla naszych największych ideałów".-ffl Chcę podkreślić. że S o l l d a r ^ stawała się ruchem wzorcowym.' 'i^j Złożony efekt wielu przemian. S . wychodzenie z sowieckiego systemu.to odpowiedź na zakończenie naszych badań jednego z członków grupy z Wrocławia Po spełnieniu toastu przyjaźni zapytałem go. Jeśli chodzi o mnie. które budowały legitymizację dla{&$ postępu oraz poprawy warunków pracy i życia. Pragnąłbym. ^ . którego h i s t o r y c z n a ^ przekraczała Praską Wiosnę i wstrząsy 1956 roku.ramach solidarności! z ruchem konstytuują się we Francji związki intelektualistów^ — zwłaszcza Confederation francaise democratique du trayaih (CFDT) . z którym blisko współpracowałem przez cały czas trwania naszych badań. mającą wsparciem oddolne i będącą w opozycji do oficjalnej władzy. Na co on odpowiedział: „Takiej. Polityka prgj miera Michela Rocarda zrodziła w całym kraju ruch solidarności który rozrastał się. • ••''•'•"£!$Solidarność wpisuje się w wielkie ruchy wolnościowe xxiffl ku: na czele z Gandhim. „Jakiej chciałby pan Polski w przyszłości?*. » ^ ^ £ 2 ^ ^ KoayzostałypokonanąpamięćoSolidarności^ dziś. Martinem Lutherem Kingje?. jaką była nasza grupa. która sprawiła mi radość największą . z którymi skutecznie I z wielką przyjemnością pracowałem. że polska polityka odeszła'! ^deałowzrodzonychprzezSolldarność. które odzwierciedlą ducha roku 1980/1981 Chciałbym tu jeszcze raz wyrazić wdzięczność całemu dziesięcioosobowemu zespołowi polskich naukowców. k i e d .tworzące tak zwaną drugą lewicę.to wszystko spowodowało. to przyciągała uwagę. Towarzyszyły tęnit! starania Francois Mitterranda i jego ministra spraw zagranicznych by nie wywoływać napięć w stosunkach z ZSRR i tym samym riię wstrzymywać pomocy dla Solidarności. wreszcie szukanie nowego miejsca w strukturach^ Zachodu. czyli wszystko to. źródłowo nawiązuje zaś do dziewiętnastowiecznych Zty^Jjj społecznych i politycznych. Szczególnie wspominam zawsze Jana Strzeleckiego. jest jednak rzecz. by całe moje życie zawodowe i intelektualne było równie szczęśliwe jak w roku 1981. Wejście Polski doUnff 25 wyzwoli nowe impulsy do działań związkowych i polityki. że wszystkie dokumenty wypracowane w trakcie tych badań są przechowywane l dostępne w Polsce. zyskując poparcie chilijskich demokratów oraz ofiar zamachu stanu generała Pinocheta. ucieleśnione przeil zabójstwo księdza Popiełuszki. W.PRZEDMOWA 0 0 OWClCCO POLSKIEGO WYDANIA ä PRZEDMOWA D O DRUGIEGO POLSKIEGO WYDANIA zamachu stanu z 1981 roku. że nawet jeśli nasza książka nie odnosjfl się do polityki francuskiej. kształtowanie siebie jako wpj n 'j| podmiotu. wskazująca! Solidarność jako ruch nowatorski i wzorcowy. ' '*-. represje. Mandela.

co władza wojskowa stara się zniszczyć Po pierwsze dlatego. Postanowiliśmy jednak zachować wiernie ton i treść. które nasza ekipa badaw1 cza. z szacunkiem dla 1 Ideałów i uczuć tych. trzeba to czynić ze znajomością rzeczy. wystarczyłby. którzy są dziś atakoI wani. że jedynie nasz zespół miał możność proI' wadzić pogłębione badania socjologiczne na temat Solidarności za jej zgodą I z aktywnym udziałem jej działaczy.*. Trudno uniknąć ! przypisywania innym własnego sposobu rozumowania.WPROWADZENIE ' KK . Po wtóre. Nie możemy bowiem zadowolić się protestem I przeciwko represjom. być może.interwencja socjologiczna . Po to.JM i Książka ta ukazuje się w parę miesięcy po zamachu stanu j z 13 grudnia 1981 roku. z którymi ją przygotowaliśmy. protest wobec zniszczenia tylu nadziei i tak wielkiej odwagi . po aresztowaniu tysięcy członków Solidarności i po pierwszych aktach oporu polskich robotników I występujących przeciwko likwidacji Ich wolnościowego ruchu. który i zobowiązuje nas do możliwie pogłębionej analizy. Stosowana « przez nas metoda . zdecydowała się wspólnie nadać tej książce. by okazać im naszą przyjaźń i podziw. Napisaliśmy ją zmyślą o tych wszystkich polskich socjologach ' I robotnikach. których pragnie się bronić. Niekiedy .potępienie przez nas zamachu stanu. złożona z Polaków i Francuzów. Zgromadzone tą ' drogą materiały mają wartość dokumentu historycznego.czyni działaczy ' i zaproszonych rozmówców autorami analizy. a o losie łctórych ' nie mamy teraz bezpośrednich wiadomości. mamy obowiązek przyczynić się do lepI szego poznania tego. nie wystarczy tylko solidaryzować się z tymi.

• _ • : $. Najważniejsze z nich dotyczy natury ruchu: Solidarność jest związkiem zawodowym. że robotnicza 2. funkcjonowania i ewolucji jednego.' ' Pragniemy. . troszczyła się o reformy instytucjonalne. celem. do odparcia wewnętrznych i zewnętrznych wrogów i do obrony interesów ludu. która w ciągu paru miesięcy przyciągnęła ogromną liczbę blisko dziesięciu milionów zwolenników. Czy można popierać działanie Solidarności. który dąży do przejęcia władzy. Książka ta nie stara się przedstawić historii szesnastu mte-. ' «olnMd I d o p a l i . . to znaczy taki.. splatają się w Solidarności. wręcz przeciwnie. " wiara w uniwersalność naszych własnych zachowań i opi 0 |[ wywołuje sprzeciw. Jest ruchem robotniczym w fabrykach i dziś stawia czoło represjom właśnie w miejscach pracy.•. Trzy zasadnicze pytania stanęły przed nami w toku tych badań.im 28 t WPÜOW*DZENie . jak to przedstawiliśmy wyżej. znaczn ie częściej zaś prowadzi do poważnych nieporozumień. które byłyby zdolne wejść z nim w konflikt? Tradycja przyzwyczaiła nas przeciwstawiać pojęcie ruchu pojęciu instytucji. stn Z T r ? ° n y m l meZ reŻi"* W * * . Ten ruch masowy działa tak. Inn. Jest jednak równocześnie ruchem narodowym i formą walki o demokratyzację społeczeństwa.-t. Mamy skłonność wyobrażać sobie wielki ruch społeczny jako ruch rewolucyjny. . nie tylko ten z oficjalnych oświadczeń. że przywiązanie do religii katolickiej jestzasadrifczą cechą waJkf robotniczej w Polsce? i. jakby był zgromadzeniem ustawodawczym. ale oczywiście jest również czymś więcej. ożywiona Ideałami socjalizmu. z największą troską o przestrzeganie norm prawa. W jaki sposób te dwa rodzaje działań łączą się w Solidarności? . związkowy. Wielu komentatorówz zewnątrz stara się sprowadzić tert nich do Jednego z jego wymiarów: dla niektórych jest to walka «ysto robotnicza. oraz ich przemyślenia. a nawet tych sił ekonomicznych i społecznych. jeil| zaciera się różnice między świadomością narodową Polaków' a formami nacjonalizmu we Francji lub gdy nie chce się zrozumieć. by ta książka pozwoliła usłyszećautentyczny głoś Solidarności.i.. czyniąc z niej to. Analizujemy zatem dyskusje. : • . z n i e k s z t a ł ć • Świadomość klasowa jest w Solidarności równie silna jak przywiązanie do osoby papieża i że ten ruch wyzwolenia narodowego starał się wprowadzić najbardziej rozwinięte formy demokracji przedstawicielskiej. T " ? » * » " " • * *> poszanowania porażenia są słuszne.jak sądzą niektórzy . Drugie pytanie jest mniej oczywiste. dążącym do przekształcenia wszystkich dziedzin życia publicznego. jego instytucji. co można nazwać totalnym ruchem społecznym. a nawet .( 1 WPROWAOMNII 29 • -- W. Zgodnie z takim poglądem przywiązywanie znaczenia do instytucji i do zasad prawnych jest wyrazem stanowiska umiarkowanego. się ze « u w r t e P ° T n ' a W**™*hgo * «44 roku. których interesy w okresie trudności zaopatrzeniowych mogły kolidować z interesami robotników. domagała się wolności prasy i zniesienia cenzury. demokratyczny oraz narodowy. jest zrozumienie natury. . a nawet konserwatywnego. nigdynie dążyła do przejęcia władzy. sięcy przemian społecznych w Polsce. dlaczego i w jaki sposób te trzy porządki działania. niezbędnej do obalenia przywilejów.do narzucenia władzy absolutnej. jaki sobie stawia. ale równie silnie podważa potoczne wyobrażenia: czy Solidarność jest ruchem-zbiorowym zrywem. pragnęła powołać na dyrektorów przedsiębiorstw ludzi kompetentnych i sprawnych. z najpoważniejszych w skali jednego kraju ruchów społecznych końca xx wieku.-• • . czy też jest narzędziem rekonstrukcji całego społeczeństwa. Jakie przeprowadzili z namJ aktywni członkowie Solidarności. Solidarność. Wspomagała także proces organizowania się chłopów. Trzeba przeto starać się wyjaśnić.

że takie oskarżenie jest bezpodstawne. podczas gdy Solidarność stworzyła imponującą liczbę dokumentów. W swej istotnej tTeici y ruch u szczebla rez szes'du grup badawczych zloioJT^^ "ltaty pracy zakładowych. Trzeba je jednak odrzucić. Ta stara teza głoszona przez Lenina w broszurze Co robić? (zresztą rychło zakwestionowana przez powstanie rad robotniczych w Petersburgu w 1905 roku) służy usprawiedliwieniu panowania Ideologów i przywódców politycznych nad masami uczestników /• . | e prasa codzienna. . Ujmując sprawę głębiej. a więc i ku nieuchronnej konfrontacji? Niektórzy sądzą i I że starcie związku z rządem sparaliżowało kraj i że zatem także'! 'l Solidarność ponosi część odpowiedzialności za zaostrzenie!' kryzysu gospodarczego.prącym ku coraz to bardziej totalnemu odrzuceniu • reżimu. niepodległości. skupiliśmy uwagę na części jego przywódców krajowych i regionalnych? Otóż dlatego. J ^ I T ^ ^ ^ Z W J ą 2 k U ***«**> w Polsce nigdy nie 'U były bezposredmo zagrożone. którym dopiero przywódcy nadają programowy kształt. Wreszcie brutalne przerwanie działań Solidarności s t a w J przed nami trzecie pytanie. przykład Solidarności przekonywająco wykazuje błędność mniemania. na początku swego istnienia potrafić się ona sama ograniczać tak dalece. Czy jednak stopniowo nie dawała się ona vvd U gać w walkę o władzę? Czy robotnicy zainteresowani główni r rewindykacjami związkowymi nie dali się prowadzić radykalny*«1 intelektualistom . źe w porozumieniu p o d D i Ą nym w wyniku strajków w sierpniu 1980 roku uznała kierowni ^' rolę partii w państwie oraz nienaruszalność międzynarodowy!/ sojuszów Polski. Książka ta dotyczy przedsiębiorstw I H Qziaiaa zakładowego. we wszystkich naszych grupach badawczych i we wszystkich odwiedzanych przez nas zakładach pracy wielkie problemy dotyczące wolności politycznych. Można nawet powiedzieć. Takie oskarżenia bywały często wysuwane 'li w stosunku do Unii Ludowej w Chile i mogą też być rozważane Z w wypadku Polski. że w odróżnieniu od robotników -zwykłych związkowców. kierowania gospodarką czy Sprawiedliwości społecznej były wszędzie równie nieustannie obecne jak na obradach Komisji Krajowej Solidarności. . radio i telewlria ™. Słuchając działaczy niższego szczebla.30 I WPROWADZENIE Jj . jakoby najbardziej wyzyskiwane i uzależnione grupy społeczne mogły jedynie ujawniać i zaostrzać Istniejące sprzeczności uciskającego je systemu. mającego spowodować nieunikniony JT wstrząs polityczny. nie było M w e t " 7 ^ h manifestacji przed rządowymi gmachami. że nie mogą się same od niego uwolnić i nie są zdolne samodzielnie przemyśleć i zorganizować działania wyzwoleńcze. nie było w kraju chaosu. jak ichoknir śla partia.„ 7 Ł " '• 1 J w rekach narrti LA Z Pozostawały przez cały czas { bezpieczeństwajeśli^rl""*d racji niż bezpośredniego n a Z u i nie uciekały się do środków ostrzej ostrzegawcze w skali całego kraS W0 skle wraowłoziwe I 31 ' * < Alicją i służbą " ^ ^ id J '*e°* t hra'UJąCych' ktÓre n ' g d y i krótkotrwałe strajki 3. ^ h z d z i a ł a j organizacji Dlaczego zdecydowaliśmy się pracować na poziomie podstawowych ogniw organizacji.że w ruchu społecznym jego uczestnicy nie stanowią biernej masy kierującej się doraźnymi interesami. biuletynów fabrycznych i regionalnych oraz deklaracji rozpowszechnianych przez agenqe prasową AS czy przez tygodnik „Solidarność"? Dlaczego zamiast badać raczej całość ruchu. agitatorami politycznymi. zadaje kłam przekonaniu. że sprzeciw w dolnych ogniwach był bardziej bezpośrednio wyrażany niż na wyższych szczeblach hierarchii. Przeciwnicy Solidarności często twierdzili. można się było łatwo przekonać.elementom antysocjalistycznym. wypracowując zarazem strategię polityczną. gdzie troska o przebieg negocjacji i świadomość zewnętrznych zagrożeń skłaniały do większej ostrożności. przywódcy związku byli.

zbiorową wolą. interesują się problemami ekonomii i modernizacji aparatu produkcji oraz metod wytwarzania. że nie zachowujemy wobec niego dostatecznego dystansu czy obiektywizmu. mimo to jednak tak wielkie poruszenie zbiorowe jak Solidarność . poprzez walki społeczne i walkę o kontrolę nad przemianami zachodzącymi wżyciu zbiorowym. stanowią ogniwo wielkiej tradycji związkowej. która odmieniła bieg historii w Polsce. poczucie równie silne jak to. że zbyt wysoko cenimy Solidarność. są to pracownicy. jak przy. ci właśnie nie są obiektywni. choć są przekonani o jego wyjątkowym znaczeniu. wybory. jako wytwórcy sprzeciwiają się niekompetentnym i skorumpowanym kierownikom przedsiębiorstw. Trzeba stanowczo odrzucić ten zarzut. Działacze Solidarności nie dążą tylko do zerwania krępujących ich więzów. pomijać milczeniem słabości a nawet negatywne strony jej działań. iż czytelnik uprzytomni sobie. Bez egzaltacji mówią o swym ruchu. ich zachowanie nie przypomina nigdy zachowania tłumu. nie podążają ślepo za wskazaniami przywódców czy haseł. dumnych ze swojej działalności. niejednokrotnie są lepiej od nich wynagradzani. że mogą liczyć wyłącznie na własne siły. Mamy też nadzieję. Przeciwnie. Podobnie przeżywają narodową zależność. nie są biedni. ich działanie jest afirmacją zasad i wartości. nie dopuszczając poczucia. robotników związanych ze swymi warsztatami pracy i z robotniczą kulturą. Członkowie związku są nie tylko świadomi ucisku. pragną być informowani. przede wszystkim wżyciu narodu. historia kryje w sobie zawsze rozległą strefę cienia. jakiemu zostali poddani. < Poznanie Solidarności musi budzić przekonanie . że ci. zostali przesiedleni na ziemie zachodnie odebrane Niemcom). mają również pozytywną świadomość własnej wartości i własnych uprawnień. a także ze swego sztandaru. odrzucają ją zarówno członkowie. że są skolonizowani i wykorzenieni (dotyczy to nawet tych licznych. Być może niektórzy postawią nam zarzut. Jakie niegdyś mieli poznańscy chłopi skutecznie WPROWADANIŁ 33 walczący o utrzymanie si ę na swej ziemi i o powiększ szenie swych włości mimo pruskiej kampanii usiłującej ich zgermanizować i wywłaszczyć. zajętych przez Związek Radziecki. Protesty i nadzieja wyzwolenia upośledzonych nigdy nie urzeczywistniają się w pełni. którzy z ziem wschodnich. Przykład Solidarności uwypukla błędy i niebezpieczeństwa w tezy. równocześnie są świadomi. który dają do poświęcenia i przed którym w dni świąteczne wystawiają honorowe warty. wiedzą też dobrze. której znaczenie przekracza osiągnięte rezultaty. wyraża idee. że są twórcami własnej historii. którzy mówią o ruchu społecznym. że zbytnio identyfikujemy się z przedmiotem naszych badań. że świat na nich patrzy. który stał się nie do zniesienia. zbiorową wolę. Była i jest ruchem. Solidarność była nie tylko siłą społeczną i polityczną. są bliscy technikom i młodszym inżynierom. Stoczniowcy z Wybrzeża i górnicy z Górnego Śląska są lepiej opłacani niż większość polskich pracowników. mają wolę i świadomość tego. o czym starają się mówić. by mówiąc o jej wielkości i o jej wyzwoleńczym dziele.że ludzie nie są niewolnikami praw historii ani konieczności materialnych. . których poziom wykształcenia jest stosunkowo wysoki. wódcy Solidarności. . mają niezwykle silne poczucie przynależności i świadomości narodowej. Czytelnik przekona się bez trudu. Ich ruch nie jest mechaniczną reakcją na ucisk. Nie dają się ponosić nagłym przypływom gniewu. Choć ich narodowe państwo jest zależne 1 zagrożone. że są współautorami swej historii poprzez tworzenie kultury. nie wnikając w ideały i uczucia ożywiających go ludzi.i ta książka pragnie się do tego przyczynić . w imię prawdy domagają się wolności słowa i informacji.ruchu społecznego. gdyż nie przyswajają istoty tego. w imię świadomości narodowej i historii Polski odrzucają zależność. że ich walka ma dla innych walor przykładu. Żywiąc przekonanie.

a potem jesienią w Szczecinie. świadomość narodowa zadaje kłam oficjalnym wypowiedziom. w Czechosłowacji czy na Węgrzech. Łodzi i Wrocławiu zostały sformowane grupy działaczy o możliwie najbardziej zróżnicowanym składzie. są z góry skazanymi na przegraną buntami zniewolonego społeczeństwa przeciw wszechwładzy rządzących? Czy w środku Europy nic innego nie pozostaje do zrobienia jak bić głową w mur? Zamach stanu z 13 grudnia zdaje się o tym świadczyć. ale przestała już sama w siebie wierzyć. Wysiłki totalitarnej władzy zmierzające do narzucenia społeczeństwu swojego Języka i swoich idei poniosły klęskę.34 I WPROWUMENIC II WMQVHAOHMII ! 35 utwierdza nas w przekonaniu. ma wyobraźnię. nie przestanie ono istnieć i wypowiadać się własnym językiem. prasy. że partia-państwo przekształcona w partię-policję jest jeszcze bardziej obca potrzebom i nadziejom narodu zniewolonego czasowo przy użydu siły wojskowej. stanowiących najważniejsze ośrodki przemysłowe Polski. Solidarność pokazała. Potem socjologowie przedstawili im własne hipotezy. to znaczy badań przeprowadzonych według metody opracowanej na potrzeby studiów nad ruchami społecznymi. którzy są zniewoleni. ten ruch masowy nie spalił się w marzeniach o niemożliwej do urzeczywistnienia przygodzie. odzyskać mowę. ale próbę odbudowy społeczeństwa demokratycznego. Książka niniejsza przynosi wyniki interwencji socjologicznej. Warszawa narzucała się zarówno dlatego. Trzy pierwsze zespoły miały możność odbyć wspólne spotkania w Warszawie. Z początku grupy te spotkały się z różnymi rozmówcami z partii. w których narodził się ruch. aprobowane. Wybrane miasta stanowiły główne centra ruchu. poszukiwanie prawdy odcina s. opozycji politycznej. pozwolił Polakom przez setki dni żyć innym życiem. odrzucane lub modyfikowane w toku wspólnych spotkań roboczych. Badania nie mogły pominąć dwu wielkich portów bałtyckich ani obu części Śląska. że dążenia społeczne tych. Mogło się wydawać. że Polska żyje. która określa się jako naukowa. Polska nie przeżyła powstania. interesowała nas ze względu na opinie licznie tu zatrudnionych kobiet. na jesieni spotkaliśmy się z nimi znowu. : . Już teraz nic nie zdoła ukryć tej oczywistości: choćby aparatowi ucisku udało się przesłonić prawdę o życiu społecznym. że społeczeństwa poddane systemowi totalitarnemu są już tylko swoim własnym cieniem. że region Mazowsze sam sytuował się na czele najbardziej radykalnego skrzydła Solidarności. chciała od wewnątrz zmienić polskie społeczeństwo. Wiosną 1981 roku w Gdańsku. Pamięć zbiorowa ludów przywołuje jasne chwile. rozświetlające noc niewoli. Łódź. Światło Solidarności rzuca blask na nas wszystkich.ę od ideologii. 4. Czy trzeba o niej mówić w czasie przeszłym? Czy za ćwierć wieku młodzi Polacy będą o niej wiedzieć równie mało. następnie po przemyśleniu tych dyskusji działacze z pomocą socjologów wypracowali pierwszą wstępną analizę swej działalności. Pokonany ruch Solidarności pokazuje jeszcze raz. że jednym z ośrodków. jak i o historii. nigdy się całkowicie nie załamują przed praw e m 'S. aparatu gospodarczego. narzucając sobie pewne ograniczenia. jak dziś wiedzą młodzi Węgrzy o rewolucji. narzuconym przez władców. a także z przywódcami Solidarności. która rozgorzała w ich kraju w październiku 1956 roku? Czy wszystkie poruszenia masowe w komunistycznej Europie Środkowej. w Polsce. Kościoła. przed podjęciem pracy z trzema nowymi zespołami. jak i z uwagi na to. Solidarność nie rzuciła się na druty jak zrozpaczony więzień. sprawdzając jak są przyjmowane. który nie ma nic wspólnego z nowomowa. jako stolica przemysłu tekstylnego i miejsce marszu głodowego w lecie 19 81. ale istnienie i działalność Solidarności dowodzą czegoś wręcz przeciwnego. były zakłady Ursus. poszukiwać prawdy zarówno o gospodarce. pamięta. Katowicach i Warszawie.

Małgorzata MELCHIOR Krzysztof NOWAK Alain TOURAINE AnnaMATUCHNIAK Michel WIEVIORKA To główne źródło danych zostało następnie uzupełnionej krótkimi dyskusjami z członkami i przywódcami Solidarności' z Krakowa i Nowej Huty.etniu. a także z innymi socjologami. a zostały zakończone w listopadzie 1981 roku. j . Badania rozpoczęły się w kw.:36 WPBOWAOZENIF W każdym z zespołów badania prowadzone były p r ^ szaną francusko-poiską ekipę. Mieliśmy również liczne spotkania z innymi przywódcami Solidarności I jej ekspertami. Anna KRUCZKOWSKA Ireneusz KRZEMIńSKI Małgorzata MELCHIOR Włodzimierz PANKóW Alain TOURAINE Jan STRZELECKI Łódź Grażyna GĘSICKA Anna KRUCZKOWSKA Ireneusz KRZEMIńSKI Wrocław Paweł KUCZYńSKI . z Bielska-Białej i Lublina. Skład ich był następujący: Gdańsk Grażyna GęSICKA ^ : * Szczecin Tadeusz CHABIERA Francois DUBET Paweł KUCZYŃSKI KraysztofNOWAK Michel WIEVIORKA Katowice TadeUSZ CHAB1ERA Francois DUBET Włodzimierz PANKóW Jan STRZELECKI Warszawa .

tj. a strajki na wybrzeżu bałtyckim w 1970 roku zostają krwawo stłumione. nie mogą przesłonić prawdy o zasadniczej wymowie: klasa robotnicza występuje przeciwko tym.Rozdział 1 1956-1968-1980 OPÓR PRZECIWKO WŁADZY KOMUNISTYCZNEJ W EUROPIE ŚRODKOWEJ DWA WYJAŚNIENIA ^1 i " . w 1982 roku. wobec klęski jej polityki gospodarczej 1 jej uzależnienia od zagranicy. który wybucha w 1976 roku w Ursusie i Radomiu. ale nie wydaje się zapowiadać rychłej społecznej i politycznej kontrofensywy. świadczy wprawdzie o sile powszechnego niezadowolenia. Robotniczy protest. które dziś. A jednak w 1980 roku na Wybrzeżu wybucha najbardziej masowy i długotrwały z dotychczasowych społecznych protestów sprzeciw wobec władzy komunistycznej. W Polsce osamotnieni intelektualiści są w 1968 roku poddani brutalnym represjom.. którzy przemawiają w jej imieniu.. że ruch opozycyjny w komunistycznej Europie Środkowej nie ma żadnej przyszłości. Po inwazji na Czechosłowację mogło się wydawać. spadają na ten ruch. masowy ruch przybiera postać demokratyczną przeciwko " . wobec jej autokratyzmu.. Represje..

nie chcąc uznać możliwości zaliczenia do tej samej kategorii hitlerowskich Niemiec i stalinowskiego Związku Radzieckiego. publiczne] debaty i negocjowanych przemian. wielkiej Całości. jak i na zachodzie ład społeczny wspiera się w sposób absolutny na interesie l przemocy. Ten pesymizm dał o sobie znać w okresie. które nastąpiły po rewolucji w Budapeszcie czy po Praskiej Wiośnie. a raczej . Myśl ta. nierównościami M tIe iał W0ŚCi m ch K02MMII mt-im-ma społecznymi. ale hegemonią despotycznej władzy nad całym życiem społecznym. w szczególności stosunków klasowych. ^'"o^Stahna. co niemal wszyscy poza Polską uważali za nieosiągalne.40 I c««KtRVWiA. pobudzała niekiedy do rewolty. Ten bardzo abstrakcyjny punkt widzenia. Węgier. Trzeba więc umiejscowić Solidarność w historycznym ciągu walk społecznych i politycznych w krajach wschodnich. by narzucić fanatyzm czy " prześladowania. Opisując jedne i drugie społeczeństwa. który nie jest zwykłym despotyzmem. termin ten pozwala Określić równie wyraźnie. wcieleniem się tej władzy w arbitralny system biurokratyczny. jak potoczą się dalsze losy Polski. NRD i Polski . będącej zarazem Jedynością. a najczęściej księciu-pierwszemu sekretarzowi. co wydawało się nie do przyjęcia. doprowadziła do przyjęcia przynajmniej na pewien czas tego. Przyjęło się ono nawet we Francji. d "go lansowany przez „Les Temps modernes» mimo wszystko rnvTutif ^ ? . jak to niegdyś zrobił Montesquieu. który redukował je do obrazu klasy panującej i mechanizmów przekazywania przywilejów. jak mówił Herbert Marcuse.deałem a rzeczywistością. Przez długi czas niemal zupełnie brakowało analiz na temat demokracji ludowych. ° * » * « którzy kolejne % * £ Z £ . między socjalizmem realnym a socjalizmem prawdziwym.w krajach Europy Środkowej. w którym wszystko wydawało się podporządkowane . by odzyskać wolność.zawężając to pojęcie do Czechosłowacji. Zamiast gubić się W poszukiwaniu szczególnych i przypadkowych przyczyn. nie pozostawiając miejsca dla społecznego aktora. mającymi być wyłącznie dziedzictwem okresu przedwojennego. naród odwołuje s i e j do swej historii i swejreligiinie po to. Solu • darność osiągnęła to. ale nie pozwalała uznać rzeczywistej roli konfliktów społecznych. Pojęcie totalitaryzmu wydawało się nęcące przy opisie społeczeństw krajów wschodnich w okresie rozprzestrzeniania się takiego obrazu społeczeństw zachodnich. pozwala uznać trwałe istnienie określonego typu władzy. a tym bardziej zdolności poddanych do zniesienia narzuconego Im ucisku. postmarksistowska czy nlemarksłstowska.RUCM ' | panoszeniu się arbitralności i biurokracji. czy przedstawia się Jako marksistowska. że zarówno na wschodzie. i Stany Zjednoczone. przede wszystkim jednak powinno uwypuklić i pozwolić lepiej zrozumieć oczywistą nowość polskiego ruchu zapoczątkowanego strajkami z sierpnia 1980 roku. innowacji. Zastępowały je dwuznaczne stwierdzenia o istnieniu dystansu między . ogólny charakter reżimu totalitarnego. niezależnie od tego. Zniszczenie jej dorobku wymagałoby represji daleko bnrtalniejszych i bardziej długotrwałych niż te. t ł " m a C Z y Ć « * * » * ***** Pozłości. podporządkowaniem ogółu stosunków społecznych. To odwołanie się do przeszłości powinno pokazać pewne wspólne rysy historii tych krajów w ostatnich trzech dziesiątkach lat. Niezależnie od tego. < • W ostatnich łatach zaczęto posługiwać się pojęciem totalitaryzmu przy definiowaniu społeczeństw komunistycznych. I 4 I Pojęcie totalitaryzmu przynosi niewątpliwy postęp w stosunku do tych powierzchownych wyjaśnień. poddanych po ostatniej wojnie wpływom ZSRR. gdzie długo odrzucano tę myśl i niechętnie czytano książki Hannah Arendt. mając na myśli t Związek Radziecki. intelektualiści zawiedzeni porażkami i wynaturzeniami ruchów socjalistycznych czy rewolucyjnych skłaniali się do przekonania. ale po to. Uznali społeczeństwo za jednowymiarowe.ewentualniezacofaniem. księciu-partii.

P 0 r o ku i 9 5 6 i po powrocie Gomułki «vt hvr l ^ «°< rychło zaczyna być poddawany nowym naciskom. a d którzy mienią się rzecznifc^ wyzwoleńczej rewolucji. Ta względna autonomia społeczeństwa w stosunku do parnijącej władzy jest sprzeczna z wizja społeczeństwa totalitarnego. że wydarzenia w Polsce tak bezpośrednio dotyczą nas wszystkich. zawsze otwartą na nowe możliwości. analizie o Hitlerze i Stalinie. a nie obejmując swoimi rozważaniami Związku Radzieckiego po 1953 roku. a Intelektualiści mogą niemal bez ograniczeń uczestniczyć w międzynarodowym życiu naukowym i kulturalnym. Jednak społeczeństwo polskie właściwie nigdy nie dało się całkowi» cie podporządkować. . która wynika bardziej bezpośrednio z obserwacji.steruHcycht^rozwojem. że polskość ukształtowana w czasach. Co się tyczy Polski. od dawien dawna utożsamianego' z polskością.e wobec p r * ^ wódcówimperium radzieckiego. zachowują się czołobitn. a więc partii w swych dążeniach totalitarnej. intelektualistów i miliony j zwykłych ludzL > pojęcie totalitaryzmu jest tylko w pewnych granicach przy. mówiąc w swej . mimo że to. Właśnie ów opór społeczeństwa przeciwko absolutnej władzy sprawia. to jak zrozumieć niezwykłe wydarzenia. a d c J *C2Zl£Alt n«*-i*sa~t»2 1 13 chłopów zostaje zwolniona od przymusowej kolektywizacji. mimo brutalności. Dowodzą one na przykładzie tej części świata (podobnie jak w naszej wykazały to ruchy zrodzone na uniwersytetach.zasadzie rozwoju gospodarczego oraz decyzjom przywódco* i ekonomiczn^hipolitycmych. Po tym zastrzeżeniu ograniczającym posługiwanie się pojęciem totalitaryzmu trzeba z kolei rozpatrzyć uważnie inną pokrewną interpretację omawianych zjawisk. Jest to w znacznej mierze zasługą oporu Kościoła. często wywodzących się ze szlachty którzy czuli się odpowiedzialni za rozwój kultury i za przetrwanie narodu. ogromna większość t a M a k C e P t 0 W a n y P r z e z W .poprzez konflikty. nieraz ulega przemocy. d e p o r t u j ą c y ^ i skazujących działaczy robotniczych. Przede wszystkim dlatego. z jaką usiłowano go narzucić. życie intelektualne nigdy nie daje się podporządkować panującej ideologii. pozostał jedynie krótkotrwałym. Według tego poglądu historia krajów wschodnioeuropejskich stanowi riąg kolejnych cyklów. w latach 1964-1968]. opiera sięznaczenie bardziej na ś w i a domości narodowej i poczuciu odrębności kulturowej niż na instytucjach czy władzy politycznej. od Berkeley po Nanterre. To nie historia tworzy ludzi.wktórymsocjaldemokracjapojednawczoprzysj' sowuje^do władzy kapitału. gdy przez ponad wiek nie istniało państwo narodowe. że nigdy. a także intelektualistów.MoW? jestookresie. wyjąwszy krótki okres ostatnich lat panowania Stalina od 1949 do 1953 roku. po których sytuacja wraca do punktu wyjścia. źle wspominanym epizodem. nie istniało tu społeczeństwo totalitarne? Było one oczywiście podporządkowane wszechwładzy partii narzucającej swój polityczny monopol i usiłującej zdominować całe źyrie społeczne. Polska ma zawsze dwa oblicza: kraj realny nigdy nie daje się przesłonić przez kraj oficjalny. przede wszystkim jednak swat robotniczy nie uznał nigdy za swoje instytucji. poprzez swój stosunek do kultury i siłę wyobraźni . a zwłaszcza nie uznał związków 2awodowych stanowiących część aparatu państwowego. wręcz przeciwnie . mordujących. Zrazu niezdolna . że najwyższa pora wyrzec się zaprawionego rezygnacją i goryczą pesymizmu wraz z jego antyhumanistycznymi racjonalizacjami. włącznie z funkcjonowaniem całej gospodarki. bez uprzytomnienia sobie. które przemawiały w jego imieniu. realizm socjalistyczny. datne do zrozumienia obecnej historii PolskL Samo pojawienie się Solidarności nakazuje powściągliwość w posługiwaniu się ' nim.ludzie tworzą historię. co ludzie tworzą. Zresztą i Hannah Arendt jest ostrożna. które się rozegrały w tym kraju. W niemalże regularnych odstępach czasu wybuchają sprzeczności pomiędzy podwójnie obcym panowaniem a życiem narodu.

ani do prześladowania Kościoła. Solidarność jest na początku ruchem robotniczym.była silna i gdzie zdobywając władzę w 1948 foku. podejmuje reformy. a być może nawet Związek Radziecki. że wschodnio-: h europejskie reżimy komunistyczne zostały narzucone przez Armię Czerwoną na całym tym terytorium. gdzie po woj* i nie partia komunistyczna . ograniczyć swoją porażkę i stopniowo odzyskuje stracony terenu przywracając swoją hegemonię. •••'• <<: 7M Zrozumienie interpretacji polega na uchwyceniu i zdefinio-l waniu sprzeczności. rychło jednak podejmuje negocjacje. niekiedy z pewnym powodzeniem.w przeciwieństwie do Węgier czy Polski .J • » • ' l iI do negocjowania władza jest bezradna. Najlepiej poinföt-vJ mowany i świadomy przedstawiciel tego poglądu. po-. w miarę jak władza usiłuje. konflikt między tyra. ale wzrasta znaczenie problemów wewnętrznych. dawna ofiara Räkosiego. . interweniuje Arjrii^ ] Czerwona. Zgodnie z tym poglądem Polska i inne kraje. 2StW' P 0 W r 0 t u d 0 d a . trzeba zwrócić uwagę na tezę przeciwną. Policja polityczna jest wszechobecna i zawsze gotowa do interwencji. utwierdzając * | ponownie swoje panowanie. i d a m 0 Ś Ć " i e m o ż n a «*y™*ć się SZtyW7™Z . nie był bynajmniej jego kontynuatorem. i w tym sensie w ciągu całej historii pozostaje taki sam. biorących za punkt wyjścia proces modernizacji społeczeństwa polskiego. co w konsekwencji nadaje rosnące znaczenie wewnętrznym problemom społecznym. pamiętając zawsze o tym. które faktycznie uznano za strefę panowania sowieckiego i no ! e z v a o k ! T l i Z U . ż e i w s ^ j l zmieniona pod naciskiem klasy robotniczej. Rzeczywiście. służyła się nie tylko bezpośrednią presją. nawet jeśli jej cele społeczne są nierozdzielnie związane z walką o niezależność narodową i o demokrację. Jak to uczynił na . s t a r a ? £. co zasadniczo zmienia charakter społecznych ruchów opozycyjnych. Fejtö przypisuje szczególne znaczenie wielkim procesom z końca ery stalinowskiej. ale pa zgnieceniu opozycji partia. załamani« ROZDZIALI: 19S«-196«-I?80 45 p a e cr r e j ^^s« ****** Z****** - się nadziei po 1956 roku nie towarzyszył powrót do poprzedniego typu zniewolenia. w innych wypadkach bezskutecznie. Już '2arÓWn° W ^ ^ dolski. W historii społecznej Polski od 1953 do 1980 roku najistotniejszy jest proces formowania się różnych roszczeń społecznych i narodowych. ale również Instytucjami przedstawicielskimi. Coraz trudniej jest oddzielić walkę o narodową niezależność od wewnętrznych konfliktów społecznych i gospodarczych. wk i dząc w nim proces samego Gottwalda i całej Czechosłowackiej " drogi do socjalizmu. wydaje sie. Zachowując dystans wobec obu wariantów tezy o całkowitym obezwładnieniu społeczeństwa przez totalitarny i obcy ucisk. bronioną przez dobrze poinformowanych obserwatorów. ą C S ° . Węgrzech Kädar po 1956 roku. ale formy oporu przeciwko jego panowaniu zmieniają_Się. drogi bardzo realnej w kraju. Kädär.a w Polsce ostatnich lat rządów Gomułki nie istniała możliwość powrotu ani do przymusowej kolektywizacji wsi. a tym. charakteryzujący współczesne społeczeństwa przemysłowe. jak Węgry. ma zasadnicze znaczenie i Fejtö ma w pełni rację. • :. Francois Fejtój| definiuje je jako przeciwieństwo między narzuconym modelem. Zachodniej rewolucji przemysłowej rodzącej nowoczesne społeczeństwo towarzyszyła . co obce. co narodowe. zwłaszcza procesowi Slanskiego. opierać się raczej na osiągnięciach gospodarczych niż na wierności zasadom ideologicznym. którą r z e k o ^ reprezentuje.» e g o panowania. jak Węgier. zwłaszcza gospodarczych. jest na swój sposób włączona w wielki ruch prowadzący ku sekularyzacji i racjonalizacji.• kierunkami przemian gospodarczych i społecznych. j. Totalitarny zamysł władzy jest niezmienny.[ sowieckim a narodowymi drogami do socjalizmu lub * • prościej . gdy partia traćj fi zdolność odzyskania utraconej pozycji. która stanowi główne źródło cyklicznych:"*] konfliktów między społeczeństwem a władzą. ani nawet do narzucenia posłuchu intelektualistom. W wypadku.

CIĘSCfMWK«ZA.RUCH

przemoc- podobnie industrializacja komunistyczna opierała s i ę 1 1 na przemocy ekonomicznej, wojskowej i ideologicznej, p 0 C Ł j J . ,.j | kowo nie pozostawiając niemal zupełnie miejsca na racjonalne JJ H myślenie gospodarcze ani na niezależność nauki i sztuki; jednakże - B powoli, przez kolejne kryzysy, pragmatyzm dochodzi do g ł o s ^ ;'j. I technicy zaczynają zastępować ideologów, a coraz liczniejsze * dziedziny działalności społecznej uzyskują pewien zakres Juni^'?l cjonalnej autonomii, co w rezultacie prowadzi do utwierdzenia się \ swoistego, nieuznanego formalnie, ale rzeczywistego pluralizmu V politycznego. " "• • ', Takie przedstawienie sprawy, dość bliskie oficjalnej ideologii epoki Gierka po 1970 roku, zostało najszerzej rozwinięte przez soqologa Jana Szczepańskiego; na emigracji przyjmuje je takie \ Aleksander Matejko, podobne myśli można znaleźć nawet w nie- . których tekstach Leszka Kołakowskiego, głównego intelektualnego ) przywódcy obecnych kontestatorów. Szczepański mówi o »słabnie- 1 ciu doktrynerstwa i nastawienia ideologicznego", a nawet wręcz ^ ,0 stopniowej demokratyzacji w obrębie bloku radzieckiego" Zna- * czenie tej koncepcji jest tym większe, że odpowiada ona oczeklwaniom części opozycjonistów z 1956 roku oraz ówczesnych rad robotniczych. Krytyka polityki gospodarczej, zdominowanej przez ideologię, tak jak krytyka arbitralnych decyzji, często odwoływała się do realizmu. Zakładał on z kolei możliwość ograniczenia panowania partii nad całością życia społecznego nie na rzecz konkurencyjnych sił politycznych, ale w imię uznania racjonalnych kryteriów w wewnętrznym życiu gospodarczym 1 naukowym. Inni ekonomiści, jak Edward Lipiński czy Czesław Bobrowski, których biografie są odmienne od biografii Szczepańskiego, wysunęli już

j

-w «OZDZIAl I: 19S6-I868-I9B0

47

1

i

woniej, bow,956n,ku,propozyqe zapowiadające koncept
ktorą Później rozwinął ten ostatni. Jeszcze w latach 1980 1.1981
C2ł0nk W,e ParÖ1

-Trzl^T*

°

' *ak Stefa « ^tko* s k i

^tralnMakw.cepremierMieczysławRakowsHbromąp^glądal

że kryzys związany z pojawieniem się Solidarności powinien doprowadzić do reformy gospodarczej typu węgierskiego, to znaczy do większej autonomii w kierowaniu życiem gospodarczym przy zachowaniu politycznej hegemonii partii. Jednakie wszyscy reformatorzy pokładający nadzieję w ewolucji zmierzającej ku społeczeństwu, w którym słabną napięcia, w którym być może nawet wygasają konflikty ideologiczne, co kładłoby kres pstremu starciu między Wschodem a Zachodem, muszą przyznać, że bieg historii nie potwierdził ich przewidywań-W latach "56, '68, "70 i '80, a więc właściwie bezustannie, wybuchają w Polsce namiętności polityczne, które bynajmniej nie ograniczają się do postulatu racjonalizacji życia gospodarczego wbrew arbitralnym decyzjom politycznym. W tym sensie więcej racji mają rzecznicy tezy o cyklicznych nawrotach: wszystkie ruchy, nawet te, które mają zdolność samoograniczania się, opierają się na wbli zasadniczej zmiany, są aktami odrzucenia systemu, przynależą więc do wielkiej, zróżnicowanej i nie zawsze zgodnej rodziny ruchów masowych i wspólnotowych występujących przeciwko narzuconej siłą industrializacji, rodzącej nowe formy wyzysku i przemocy. Masowy ruch ludowy odwołujący się do poczucia swej kulturalnej i narodowej tożsamości, broniąc równocześnie swoich interesów materialnych, odrzuca despotyzm oświecony i taki, który się jako oświecony przedstawia. W Polsce ten ruch wspólnotowy przybrał postać demokratyczną, a nie integrystyczną czy fundamentalistyczną, jak w innych krajach, zwłaszcza w krajach muzułmańskich. Ale pod pewnym względem bliższy jest tym ostatnim niż powściągliwym nadziejom elit racjo« nalistycznych, umiarkowanie liberalnych. Teza o modernizowaniu się społeczeństwa jest słuszna o tyle, o ile mówi że konflikty społeczne w Polsce są konfliktami społeczeństwa industrialnego, w których główna rola przypada robotnikom, zwłaszcza z wielkich zakładów pracy. Chodzi o konflikty społeczne, które nie są bezpośrednim następstwem ani okresu międzywojennego, ani

i

I

.CJSSCIW«*

SUCM

drugiej wojny światowej, ani też dramatycznego okresu b e * ^ średnio po zakończeniu wojny. Robotnicy nie marzą 0 p o w r o ^ do kapitalizmu, czując odpowiedzialność za cały naród, takie ąj I tego, że komunistyczna Polska przyznała robotnikom centralne l miejsce w społeczeństwie.

"i

«OJWlAl I; m * - ł » « i - l » » 0

• » 9

HISTORIA KRAJÓW KOMUNISTYCZNYCH EUROPY ŚRODKOWEJ

l'

Zarówno teza o konflikcie narodowym, jak i ta, która mówi o modernizacji społeczeństwa, naświetlają - każda na swój sposób - ważne aspekty życia krajów komunistycznych Europy Środkowej, ale nie dają zadowalającego obrazu tworzą. cych się w tych krajach wielkich ruchów protestu, a zwłasz* I, cza ich ewolucji. Konflikty robotnicze, które doprowadziły do i powstania Solidarności, narosły w łonie społeczeństwa industrialnego, ale jego rozwój gospodarczy był narzucony brutalnymi i nieskutecznymi metodami i co więcej, dokonywał się w kraju poddanym obcemu panowaniu. Poza tym teza 0 modernizacji społeczeństwa odpowiada nie tyle celom działaczy robotniczych, ile nadziejom niektórych przywódców bliskich elitom kierowniczym, a zapewne także części kadry kierowniczej i technicznej ukształtowanej po roku 1956. t Trzeba zatem przyjrzeć się bliżej naturze i dynamice ruchów -1 społecznych, które tylekroćwstrząsałyżyciemtychspołeaeństw,I ; Wspólne ,est im to, że wszystkie są jednocześnie ruchami demo: ^cznymUrtmią poczucia narodowego przed zależnością od ich rawlT,•' ?
M r a Z e m ucteW

1

- * » ' e < » "alki robotników

ł

sprzeczności, to dlatego, te w ciągu ostatniego ćwierćwiecza następuje powolny i nieciągły, ale przecież cały czas manifestujacy się wyraźnie proces zbliżania się i zespalania tych różnych komponentów. To szczególne połączenie właśnie doprowadziło w Polsce do funkcjonowania przez pewien czas społeczeństwa, w którym istnieje masowa organizacja przeciwstawiająca się hegemonii partii i w którym Kościół, a ściśle: episkopat, zajmuje stanowisko pośrednie, choć bliższe Solidarności, troszcząc się o warunki zapewniające przetrwanie narodowego państwa i o utwierdzenie bytu narodowego. poczynając od wielkich ruchów z 1956 roku na Węgrzech i w Polsce, poprzez Praską Wiosnę aż do polskiego ruchu z 1980 roku, dokonuje się zmiana. Miejsce początkowego rozziewu między odgórną rewizjonistyczną krytyką, podjętą głównie przez intelektualistów, a oporem narodu przeciwko narzuconej władzy zajmuje coraz bardziej zintegrowany ruch, który krystalizuje się wokół żądań ekonomicznych l rozszerzając swe postulaty, przekształca się w walkę z panowaniem partii nad całością życia społecznego. W wyniku tej znamiennej przemiany pojawia się Solidarność, ruch radykalniejszy od innych, wyrażający bardziej globalny sprzeciw, ale równocześnie nieskory do uciekania się do przemocy, bardziej samoograniczający się i samokontrolujący, różniący się żarów no od wybuchów rewolucyjnego sprzeciwu, jak dotychczasowych krytyk głoszonych przez intelektualistów, ruch stale troszczący się o nieprzekraczanie trudno uchwytnych granic tego, co byłoby nie do przyjęcia dla radzieckich przywódców. W ciągu tego trzydziestolecia główne iródła sprzeciwu mają zrazu charakter ideologiczny, potem dotyczą polityki gospodarczej, by na koniec przeniknąć do Świadomości robotniczej, określonej przez materialne warunki pracy l sytuację życiową robotników. Ale walka robotnicza manie tylko ekonomiczny charakter,nie zadowala się częściowymi zmianami czy tei rewidowaniem linii Ideologicznej i polityki gospodarczej; broni społeczeństwa przed

*

U

* *

Sam

*

ch

fcrm przymusu 1 tych samych

B

50

i

CZĘ«CCI«WSZA.flUCH

'j 1
SOJDriAl. 1 1 3 M . - l > Ł « - ; 9 8 3

władzą, opierając się na przekonaniu o zasadniczym konflikt * pomiędzy tym« pierwszymi a rządzącymi. Spotkanie r e w l n d y ^ < gospodarczych z postulatami narodowymi daje początek dem*. • kratycznej walce o wyzwolenie żyda społecznego, o uwolnienie ' kolejnych dziedzin tego żyda spod panowania partii, co prowadź "j w wyniku wewnętrzne} dynamiki tego ruchu do żądania wszelka [ wolności politycznych. Zmuszając partię do uznania niezależności jj najważniejszych dziedzin żyda społecznego, Solidarność posz^ p dużo dalej niż jakikolwiek z dotychczasowych ruchów: stworzyła < wolne związki zawodowe, dążyła do zapewnienia wolnośd prasy,'l walczyła o samorząd gospodarczy, który miał przede wszystkim ~", położyć kres „opiece" partii nad decyzjami ekonomicznymi. 'i Po latach, w których nad całością życia społecznego panuje • '; partia opierająca się na swym potężnym popleczniku, kontestacja | początkowo rozwija się na szczytach hierarchii społecznej, często wśród niedawnych zwolenników władzy. Po klęsce ruchu z 195Ö X • roku krytykę podejmują menadżerowie pragnący uniezależnij }1 życie gospodarcze öd wpływu ideologów i biurokratów. Jed-j nak tylko w Polsce, począwszy od 1970 roku, walkę organizują \ robotnicy jako klasa społeczna. Także tylko w Polsce, począwszy } od 1976 roku, intelektualiści, którzy odwrócili się od brutalnie j zgniecionego w 1968 roku rewizjonizmu, stają po stronie robot-'Jj ników 1 pomagają im przygotować zwycięskie wystąpienie z lata I 1980 roku.

1 51

REWIZJONIZM
W roku 1956 na Węgrzech i w Polsce kontestacja zaczyna się «a górze, mimo że wielkie kryzysy polityczne w tych krajach z o s t a j poprzedzone wybuchami buntów robotniczych w Berlinie, PJl* nie i Poznaniu. W p 0 | s k l m P a ź d z i e r n i k U i t a k J a k , w w ę g i e r s k j m , centralną rolę odegrali intelektualiści i studenci. Zapleczem ruchu opozycyjnego b y ł o w W a r s z a w i e „ P o p r o s t u . a w B u d P a p e S 2 c i e K l « b

I

Petofiego. Różnica w porównaniu z dominującą rolą klasy robotniczej w Solidarności, w tworzeniu związku zawodowego, jest tak uderzająca, że trzeba tu przypomnieć sytuację społeczną w krajach wschodnich, zwłaszcza w Polsce, w ostatnich latach stalinizmu. Przed definitywnym utwierdzeniem się w 1949 roku systemu stalinowskiego Polska przeżyła dziesięć lat agonii. Poczynając od 1939 roku, kraj - podzielony między hiderowską Rzeszę i Związek Radziecki •- jest obiektem systematycznej akcji wyniszczającej. Z górą jedna piąta Polaków ginie w wyniku wojny: są to straty dwukrotnie wyższe od tych, jakie dotknęły Jugosławię, zajmującą drugie miejsce na liście ofiar wojny, a pięciokrotnie wyższe od strat Związku Radzieckiego, również przecież niezmiernie dotkliwych. Jawnie deklarowanym celem polityki hitlerowskiej w Generalnej Guberni było zniszczenie narodu polskiego. Ze szczególną zajadłośdą podjęto eksterminację Żydów polskich, ale i Polacy mieli być pozbawieni swej narodowej tożsamości, swego terytorium, swego języka i mieli zostać rozproszeni. Z największą zadekłośćią niszczono inteligencję, która identyfikowała się z narodem, odziedziczywszy po szlachrie,z której się często wywodziła, silne poczurie narodowej godności. Po stronie radzieckiej prowadzona była równolegle polityka niszczenia inteligencji i żywotnych sił kraju: masowe egzekucje oficerów, wywożenie i mordowanie działaczy żydowskiego Bundu. Już w okresie dogorywania hitlerowskiej potęgi wojska radzieckie bezczynnie przyglądały się. jak po drugiej stronie Wisły w zamienionej w ruiny Warszawie trwa masakra młodych żołnierzy Armii Krajowej. Nieco wcześniej zawsze słaba Komunistyczna Partia Polski była pierwszą ofiarą tej wyniszczającej akcji. W1938 roku Stalin nakazał Kominternowl jej rozwiązanie, a głównych jej przywódców ściągnął do ZSRR i wymordował W momencie końca wojny Armia Ludowa i PKWN, kierowany przez komunistów, którzy schronili się w Moskwie, stają się głównymi siłami nowej władzy. Potępiona została mimo swej przeważającej liczebności

»5«-lM«-lM0 | 5J Bywały też wybory dobrowolne. którymi bądź to pogardzano. jakimi [i kierowali się intelektualiści w pierwszym powojennym okresie.zanim nie wybrał wolności. nienawidzili członkowie «legalnej» partii socjalistycznej. co sobą reprezentowała. nie wyrzekło się nadziei. od sfery życia prywatnego. ' ku dawnemu społeczeństwu i ku niesprawiedliwemu i żniena. Jak pozbawiony powagi był ów zawieszony wspołecznej | \ próżni świat intelektualny. Nienawidzili chłopi dostający ziemię. przynajmniej do 1968 roku. Wielu inteligentów. choć równocześnie narzucone przez narodowy los. do bycia ketmanem (termin zapożyczony od Arthura de Gobineau z jego opisu Persji). Obłuda pokrywa lęk I nienawiść. 1 stwarzała Jedyną możliwą perspektywę odbudowy życia narodul f Nikt lepiej od Czesława Miłosza nie przedstawił racji. próżność i brak cha. Istnienie swoje zawdzięczał bagnetom obce] armii" [Miłosz l953an6o).52 c « s c PIERWSZA. w której inteligencja* nie byłaby oddzielona przepaścią od chłopów i robotników. Przystępowanie Intelektualistów i młodych robotników do partii nie zawsze było tylko J pMamem s i « k<">ieczności. » l « f l ' ™ " ' .przywrócić narodowi jedność. W latach 1949-1953. Grupa kierownicza. że w pierwszych latach dyktatura nie h była jeszcze bezwzględna i totalna. a nawetdo roku 1956. zwłaszcza po eliminacji Gomułki i odrzuceniu . konlormistycznych i bezwzględnych.1» rotwlintó» t c h ł o p «wtanyrt pre« im ra nlwłwlw«iyvli ZIUCIMI* u«» kulturalne«» tar«*"'' P""*"" kijowego wynika M sljhoicl prwmy*i l nuhj imrtnoM w»rvwy pr»diicbfc>rcow wwMwy Średnie). ktdr^ jj tak jak winnych krajach demokracji ludowej staje się faktycz^ f partią jedyną. pogrąża się w milczeniu. partie socjalistyczna i ludowa zostały r o Z g r o . że przeżywane wstrząsy. f I pnystMcI* InteMitualMd tunowM u k i w n » * ccW inlri^mU d» V<*rti n. a nie chcieli powracać wstecz. zamyka się wzycS prywatnym wypełnionym doraźnymi zabiegami ekonomiczny^ Taki obraz sytuacji. który zniszczyły wojenne wydarzenia J Jeszcze silniej odczuwa uczucia narodowe. Z6 {.'l mlcszczeń ludności. ale nie jest pełny. RUCH 'I: ( Armia Krajowa. że inna |. Jest prawdziwy. częściowo wcielone do partii rządzącej. a nawet entuzjastyczne. nienawidzą pisarze zabiegający o wydanie ich rękopisów. Pisarz chce żyć w Polsce. ImtU^iKl» *a««y™i uintumu t * i iwreAra. to znaczy dokonuje całkowitego oddzielenia zachowań manifestowanych na zewnątrz. nienawidzili robotnicy I urzędnicy masowo wstępujący do Partii. naukowiec ' «ara się. gdy nacisk dyktatury stalinowskiej partii osiąga największe nasilenie. która skupia w swych rękach j całą władzę.poj. rakteru tych. w której ukrywają się prawdziwe przekonania i uczucia. pociągała nowa władza [' . w której zniesione byłoby duszne panowanie właścicieli majątków ziem* skich i fabryk. a przede wszystkim dlatego. bo tu są jego .ludność całego kraju była ogarnięta jednym uczuciem: potężnej nienawiści. bądź ich idealizowano. dążeniem do kariery czy hipokryzj* : i: i: *CaoZWLt. którzy wyparli się swej osobowości i stali się p r o p * gatorami stalinowskiegoreżimu. Niektórych spośród 'l tych. by (ego kraj zajął należne mu miejsce w międzynarodowym życiu naukowym i intelektualnym. Mimo wielkich reform l zniszczenia dawnych klas posiadających . co przeżyli wstrząsy wojenne. w której zapanował w Polsce system komunistyczny. inżynier chce odbudować polskie fabryki. f skiej drogi do socjalizmu".nie z racji tego. w sumieniach pojawia się rozdwojenie i wielu intelektualistów ucieka się. czytelnicy. Intelektualiści zapatrzeni byli w przyszłość mającą -zgodnie z Ich nadziejami . Ten rząd nie był własny. jakkolwiek by były l Intttlssnd» | e s t s p « ł f l c i i n dla Eoropy WschodnWI kJitgoru st»hx»n< w uwokim p o t ł u d ł wyfatofcl kuitunlnd1 ob|iwMWrt )ą w «»»«»ku . mione.j . rzeczywistość nie istniała.K widzonemu systemowi politycznemu. reprezentuje znikomą część ludności ') Kraj. dodatkowo przeżywający dotkliwe skutki masowych prze. jak to nazywa Miłosz. sam ] podzielał nadzieję na takie odrodzenie życia narodowego i wie ] dobrze. podzielone. która otrzymała nominalny udział w rządach. f Nie poprzestał on na oskarżeniu o cynizm.lrM ponadto untdnlcy I wlvksioS< prjrownlkAw tmiytlowych- i . zawsze żywe zwłaszcza pod obcym panowaniem. ale dlatego.

że nigdy. pod żadnym pozorem. » w bolesne. lecz wywiera presję na ośrodek kierowniczy osłabiony wydarzeniami w Moskwie. Pomfan 1978:38). ponieważ to oni pierwsi i w sposób bezpośredni zakwestionowali istniejący system władzy politycznej. straconego w październiku 1949 roku. co nieudolnych przywódców p o l i t y ^ y ^ którzy dławili wolności obywatelskie.I 9 6 ł . Na Węgrzech GerS nie jest już wstanie odbudować tej siły. eksploatowali robot m .. Żywiołowa reakcja tych.Moim zdaniem problem największej wagi [. że istotną rolę odegrało tu działanie intelektualistów o poglądach rewizjonistycznych. wybucha w momencie. jakie na nich spadły.Marie. to jednak należy przyjąć. Ten kryzys wcemralnych ośrodkach władzy wywołuje w krajach zależnych hi' PT • • : > Choć prawdą jest. którzy przemawiają w imieniu narodu. Nagy 1966:167).zdecydowali. Węgierski pisarz Cyula Häy pisał 22 września 1956 roku: . w: Kende. Racje ich działania były przede wszystkim moralne: położyć kres panowaniu kłamstwa i lęku. co węgierski pisarz: intelektualiści chcą żyć w prawdzie i uczciwości. :( a na koniec całe społeczeństwo mogło zamanifestować swoją wolę wyzwolenia się spod biurokratycznego panowania" (Fejtö. po gwałtownej walce wewnętrznej .epoczątekerupc. tym gwałtowniejszy narastał w nich g „ i e w na równie bruUlnych. przywódca młodzieży komunistycznej na uniwersytecie. w krytyce stalinowskiej władzy.] to problem prawdy. ków i bez skrupułów okłamywali społeczeństwo.. których Miklós Molnir nazywa »elitą sentymentalną". niekiedy wahających . Śmierć Stalina w 1953 roku i walki o sukcesję po nim osłabiły władzę przywódców w krajach satellc« kich. wprawdzie decyzja tä została zmieniona w kwietniu 1955 roku.po tylu trudnościach. W społeczeństwie tak bliskim modelowi totalitarnemu zmiana mogła przyjść jedynie & z wszechwładnego centrum. w której Intelektualiści. Ale a y » w ^ były ich oczekiwania. a potem " Ochab sami przygotowują powrót do władzy Gomułki. Na Węgrzech nowi przywódcy radzieccy w czerwcu 1953 odsu« nęli od władzy Rikosiego i poparli Nagya.54 i cnicpituwnA . ze wystąpienie poznańskich robotników i represje. w Polsce Bierut. Te polityczne zmiany osłabiają wszędzie główne narzędzie partii komunistycznych . To właśnie cf komuniści nowej daty. używa tych samych słów. gdy otwierają się więzienia i wychodzą z nich skazańcy. Działania te idą w dwu kierunkach: w sposób najbardziej widoczny objawiają się w rewizjonizmie. W Warszawie młody Krzysztof Pomfan. ciążącego nad całym życiem intelektualnym i artystycznym. ale poza tą ograniczoną krytyką wychodzącą z kręgów partyjnych coraz donośniej brzmi głos tych intelektualistów. Jak na We> grzech zachwiać panowaniem stalinizmu. Z kolei tajny raport Chruszczowa na xx Zjeździe KPZR w hi« tym 1956 roku dał początek ruchom rewolucyjnym w tych krajach.policję polityczną. Ich działanie nie zwalcza partii skupiającej w swych rękach całość władzy. Najlepsi pisarze komunistyczni . w imieniu skazanych na milczenie szerokich mas społeczeństwa. nie będą pisać kłamstw" [cyt za: BroUe.i Nfe mieli jednak tyle siły. arbitralności politycznego realizmu socjalistycznego. »Rozłam w komunistycznej elicie władzy stworzył sytuację. odegrali główną roię w polskim i węgierskim Październiku. ale Moskwa nie pozwala Rikosiemu rehabilitować Rajka. poprzedziły i przygotowały polski Październik. którzy ocaleli z wielkich procesów. aby zarówno w Polsce. tylu wielkich błędach.1 9 » 0 55 f. ß ROK 1 9 5 6 KOZDZlAŁ 1: W M . J SÄTpodstawteJwladzy'da. inteligencja. przyniosą jednak spodziewane efekty. Inteligenci 1 robotnicy. Stąd wypływa niejasność i dwuznaczność tego protestu intelektualistów..

o wyzysku robotników i wydziedzi.sąd. J fi! . 'j I y:Sładenc.zdanie. w k& \ ! rym wielu dopatrywało się rozgrzeszenia epoki stalinowskiej.'i i czym jutro będzie komunizm uwolniony od stalinizmu" . zespół m 0 g } ''J zagrać dotychczas zabronioną Łaźnię Majakowskiego. rozczarowuje rewolucjonistów.. nie zdołał nigdy zapanować nad ruchem. I " ? a ( W s P ó | notą narodową. komunistyczni przywódcy zdołali tu stopniowo przygotować powrót do władzy Gomułki. poświęcony polskiemu socjalizmowi. wychodząc od rozszerzonej koncepq'i Frontu Ludowego. i Protesty intelektualistów mają niekiedy bardzo elitarny cha-. tj. Od samego początku rewizjonizm nie ma szans. zniesienia nomenklatury.i «'p**ndbSS P^rzewegierscy.. a nawet domagając się wolnych wyborów i wycofania wojsk radzieckich. Jest jednak zupełnie bezsilny wobec konfliktu między kryzysem politycznym i ideologicznym na szczytach hierarchii a wyzwoleniem potężnych.któny. w zwj^ i' ku z czym Brandys pisze: . To. \ cjalistycznego.sie przed zerwaniem z przeszłością. Intelektualiści. d a W l ) y . Pragnął polityki neutralistycznej. ale również same te teksty są dla czytelnika żenujące przez" JT to. daje wyraz tej 1 tendencji. Nagy. który go wyniósł do władzy. e W>»Farkasa. co przerasta każdego z nich. co było rewolucją na Węgrzech. dotąd skazanych na milczenie sił narodowych i społecznych. a tak mało o swym społeczeństwie. rakter. że prezentom'• wane teksty pokazują. ' o c z n ^ stracenia Rajka. ze intelektualiści mówią w nich tak wiele o sobie. W swoich Pamiętnikach z rozbrajającą szczerością wyraża nadzieję na zapanowanie ustroju uwolnionego od bonaparrystycznego zwyrodnienia.Lj który rychło historia z całą bezwzględnością zakwestionować \ fa. że mimo ogromnych strat ' przecież ocaleje coś. Numer specjalny „Les Temps modernes" z lutego-marcą *' 1957 roku.Wiedzieli. domaUkźe udając zapew„ienIa o 2 " ^ W k o s . Kazimierz Brandys. Gdy wreszcie powiały inne wiatry. działacze i funkcjonariusze komunistyczni. ich los świadczy o niemożliwej do pokonania przepaści dzielącej krytykę zrodzoną wewnątrz reżimu od buntu kwestionującego ten reżim 1 zależność kraju. teraz rzucają się w wir rewolucji i niekiedy znajdują w niej śmierć. w Polsce ograniczyło się do zapanowania klimatu rewolucyjnego. „czym powinien być. Francuski redaktor numeru. ale zgodnych z kanonami realizmu SQ. czym może być dziś . Nagy chciał jeszcze wtedy stworzyć demokraq'e ludową wyraźnie różną od społeczeństwa typu radzieckiego. gdzie lud pracujący sprawowałby rolę kierowniczą.ad J' " . we wprofi' wadzeniu zadowala się zbyt łatwo stwierdzeniem. któ^„ V W tym C 2 a s i e r e d a ^buPetöfiegoorazfo i' ^ hasła w WeCZOrem 22 P-^ddzień rewolucji „ ! Października. dlatego też jakże pusto brzmią jego wielkie słowa niezdolne okiełznać rozpętany żywioł! Rychło sam Nagy zostaje nim porwany. co będzie się\ i odradzać 1 nigdy nie zostanie zaprzepaszczone" . cywilni i wojskowi. ale r b0tnikom ° opływu na zarządzanie »y- ernaStOPUnktOVVyapelPo. gdy w ogarniętym rewolucją Budapeszcie ogłasza wystąpienie Węgierz Układu Warszawskiego. o wiśniach politycznych i o prześladowaniu .rc z n i c ^ S ^ ^ ^ ^ ^ e jmanifestacii. \ wianie sztuk nędznych.Starają si? odtworzyć f^^nietylkoobai^ a .itechniki iaą j' . stalinowiec opisuje w Obronię Grenady historie awangardo^ \ go zespołu teatralnego. krwawe tłumienie robotniczych wystąpień w Poznaniu 28 czerwca '956rokuosłabiło partię» ale kierownictwo państwa znalazło dość ^ « n i e dalej od p o s t I ł l a t ó ' eWlZJOnizm * W między w. ale który pragnął równocześnie uwolnićspołeczeństwo od podporządkowania partu. odwołującej się przy tym do ideałów humanizmu. a więc fabrykami. Marcel Peju.lctórzy zaczynali od rewizjonizmu. będący jego rzecznikiem jako szef swego pierwszego rządu i bezpośrednio po jego upadku..] i. za co zapłacił życiem. któremu doktor Faul nakazuje w y ^ . ale równocześnie doprowadzony zostaje do zerwania z Moskwą.: « ™ chłopów.

czyli stalinowską. . jak gospodarcze i kulturalne. choć niesprawnym narzędziem. dążą do bardziej racjonalnego zarządzania przemysłem i powrotu do prawdziwego socjalizmu. albo są rewizjonistyczne w tym znaczeniu. skoro pracodawca jest zarazem panem i władcą wszystkich i wszystkiego. ale nacjonalizm.b^ ł przede wszystkim wyrazem woli i nadziei na społeczne wyzwo-Ąc lenie. t«SS-t«U-ł««Q 59 " * * • * tego rodzaju są nazbyt m o ż n a "owilizagro „ i e d fh ^Är~^ Cnia ' b y * M o uważać za cos ' * L c h ^ e. paląc portrety Stalina i Gottwalda. takie jak brutalna podwyżka cen. W Berlinie. Gdy zaś chodzi o dopatrywanie się w tych wyda-s f o Z l l ^ Z tk°:!b T "*"** S t a W n e t 0 «OZMIM i. przywódcom wytrzymać radziecki nacisk. W Pilznie w 1953 roku robotnicy opanowali ratusz. które szybko nabierały wymowy politycznej. W obu wypadkach '. a zwłaszcza druga C 4 listopada) . tekst mówił: . A l e /. Chinami i krajami demokracji ludosJ wej powinien stanowić podstawę naszej polityki zagranicznej i gospodarczej. polegającą na tym. którzy nimi kierują. że ci. jeszcze 18 października.co dzieli te dwa ruchy. dowej pierwszorzędne znaczenie.: Na Węgrzech interwencja armii radzieckiej-pierwsza (24 p a Ł [ dziernika). gdzie nie jest możliwa działalność czysto związkowa. zarówno polityczne. bardzo silny przed wojną na Węgrzech • 1 w Polsce. niewynagradzanych godzin pracy.nadała walce naro. Ten sojusz nie może jednak w żadnym wypadku > kwestionowaćsuwerenności krajów sojuszniczych ani ograniczaj j} ich swobody w wyborze dróg wiodących do socjalizmu". która jest ośrodkiem oporu całego społeczeństwa przeciwko politycznemu i społecznemu panowaniu partii oraz obroną autonomii przedsiębiorstw. W Polsce świadomość narodowa pozwoliła 1. „ „ / 195 przygotowywany przez grupę natolińską. których przywódcy krajowi są brutala! nym. 16 czerwca tegoż roku manifestacja robotnicza domaga się odejścia Ulbrichts i wolnych wyborów w zjednoczonych Niemczech. Opracowany nä Politechiil nice. w obu krajach istota systemu władzy powodowała także odd z i e -! lenie występujących na najwyższym piętrze systemu politycznego * napięć od rewindykacji społecznych i narodowych wysuwanych j przez szerokie rzesze ludności.co je do siebie upodabnia. W kraju komunistycznym. błędy planowania czy narzucanie dodatkowych. Ów rozbrat dwóch tendencji w łonie ruchu robotniczego stanowi przeciwieństwo Solidarności. W obu wypadkach buntu robotniczego nie sposób oddzielić od kryzysu politycznego. Stanowisko to szybko radykalizowało się pod wpływem sytuacji rewo-^ lucyjnej. politycznych i narodowych może krystalizować się lub nie wokół problematyki pracy. jego przywódców i ich uzależnienie od zagranicy. Poznańscy . Otóż w 1956 i w 1968 roku klasa robotnicza nie odegrała roli takiego ośrodka krystalizacji zarówno na Węgrzech.ty 58 S CZACHĘ*»««-« üCH iry by podczas demokratycznej nocy z 19 na 20 p a ź d z i e r n j k ? 6rokuoprzećsię presji radzieckiej! udaremnić zamach * .iminaC ' k t ó ^ "*" : f E Czy udział robotników w polskim i węgierskim Październiku był zapowiedzią Solidarności? Bardziej rzuca się w oczyto. Bez wątpienia wszystkie robotnicze bunty miały przyczyny ekonomiczne. owa współzależność walk społecznych. spod^ wpływu sił zewnętrznych. ruch narodowy nie byljedynie nacjonalistycznym odruchem. jak i w Polsce czy w Czechosłowacji. niżto. gdyż w gospodarce upaństwowionej posunięcia gospodarcze. że sojusz ze Związkiem Radzieckim. któremu dała początek śmierć Stalina.Uważamy. są równocześnie decyzjami politycznymi. • . Od samego początku robotnicy odrzucają reżim. odegrał w ruchu narodowym z 1956 roku zupełnie marginalną rolę. Nawet rady robotnicze uznała jej pierwszeństwo. że od zarania ruchy te są rozdarte przez dwie przeciwstawne tendencje: albo stanowią totalne odrzucenie reżimu. Oprócz rysów wspólnych wszystkim rewindykacjom i buntom robotniczym istnieje zasadnicza różnica między początkową fazą tych ruchów.

sarają się oni rozszerzyć wyzwolony od zależności od partit obszar i otworzyć możliwości działania przed nowymi gospod o m . sem typowej walH kUsovwj. często nawet przybiera taką samą postać. gdy rewolucja wznosiła się i upadała. widząc w jego powrocie zerwanie ze stalinizmem. Z drugiej strony przystępuje do głębokich przekształceń w dziedzinie metod zarządzania gospodarką. reprezentowana prze*rewizjonistycznienastawionych ekonomistów walczących t błędami zarządzania. A nawet »perskie rady robotn. Było jednak tüetnozlhvc.oświadcza. walczących wewnątrz partii o zdobycie w niej wpływów*. W Polsce bierze gorę tendencja przeciwna.Kädär. Pokonanym Węgrom narzuca swój rząd okupant. Trzeba było i można było wtedy walczyć o kontrolę nad aparatem. W Polsce x kolei okres otwarcia nie trwa długo. Nad cabin krótkim żywotem . zarówno gdy idzie o zrewoltowane doły społeczne. a cała ludność ula Gomułce. a główni przywódcy rewolucji zostają straceni uwięzieni lub zmuszeni do emigracji. Rady a^wk^w^k^oii^rpneksmłcająsięwregionalnertą^ ludów* WfflKl stolicy przywódcy rady robotnicze} wielkiego Budaoesrtu w gtówne wysiłki koncentrują na negocjacjach i Kidimn.są z nami*. Ustawa z 19 listopada 1 61 I li prowadzona była przez nielicznych komunistów. jak i strategie odgórne. przy czym towarzyszy temu świadomość wyraźnego rozdaelenia funkqi związków zawodowych mającyds zadanie iwindykacyjne od rad robotniczych jako organu zaradzania czy sprawowania kontroli nad zarządzaniem. aby rady robotnicze stały się czymś innym niż przede wszystkim ośrodkami politycznego i narodowego oporu.»OŻt«IAt):ms-l»fc»-Mso rohotniev podnosząta»t P « * » * 0 P 0 * " * * « C e \ a . a na*« * okupantami w celu zminimalizowania strtjj spomNtomnixh wojskowa. »-jakiej pojaw się w 1981 roku w Polsce: jako środek pojwalaiaa* uwolnić przedsiębiorstwo od wszechwładzy partii i nomenklatury. do czego dojdzie w Polsce ćwierć wieku później. Ofiara stalinowskiego procesu . Oczywiście problematyka samorsadurobotniczegonie znika. interwencją. e * » ^ ^ ^ T u i e p o ^ ^ d z i e K ^ Y V m o m e n a e g d y Ochab przwotowujo powrót Gomułki do władzy. jak P*»a »957 dzielą 15 .PRASKA WIOSNA U schyłku 1956 roku drogi Węgier i Polski zdają się prowadzić w przeciwnych kierunkach. zwłaszcza z wielkich zakładów pracy.cze me są wy. Bardzo szybko jednak oba kraje zaczynają się do siebie upodabniać.nie po to zostaje wyniesiony przez Chruszczowa do władzy. rodzą się wielkie nadzieje. IVMJe. Wykorzystując akcję robotniczą. przeciwnie. że „ci. Walka robotnicza w 1956 roku ma przede wszystkim charakter polityczny. że byii oni siłą o podstawowym znaczeniu dla władz realizujących program industrializacji i uważających się za rzecznika proletariatu. W Polsce. ROK 1968 .od ^ października do 9 «stopad J 1956 roku . Wtedy byłam walka bezpośrednio polityczna. Już w 1957 rady robotnicze zostają łPU ft2TS^!łn^0? M dWy2ie Z2 9 Bsto ™ ^ 2 ~ ? ^ ^ y l« n ^-o a przedsiębiorą«». Nie może się jeszcze wtedy utworzyć prawdziwie społeczny ruch o politycznych konsekwencjach. podejmują działalność rady robotnicze. by kontynuować politykę Räkosiego. intelektualiści mogą się swobodnie wypowiadać i na nowo nawiązywać kontakty z krajami zachodnimi. a rola.rad robotniczych na W^rwch ciaiy otwcn& wdiieckiej interwencji wojskowej. tłumaczy się tym. jaką w niej odegrali robotnicy. chłopi nie są już przymuszani do kolektywizaqi. Z jednej strony podejmuje polityczną pacyfikację kraju . co nie są przeciwko nam. państwowych przedsiębiorstw.*. Kościół z uwolnionym prymasem przestaje być prześladowany.

Węgry podejmują reformę gospodarczą w 1968 roku. to dlatego. n e C Z y W i s t 0 Ś c i S P°biemó W ekonomicznych. Nie są już one bezpośrednio związane z osobą oraz działalnością despoty i jego świty. do gwałtownej karnpanii nacjonalistycznej i antysemickiej. co praktycznie 0 2 n a < sm-Wciągulatszeićdziesiątychnas. To nowe nastawienie jest zgodne z polityką radziecką.brnaiysiesuiinowS^^ ' ^onomię> e g MarcRakovskimaracje kiedv^ . odpowiedzialnego za gospodarkę w kierownictwie komunistycznym. Przypisują one pierwszoplanowe znaczenie przekształceniom metod zarządzania przedsiębiorstwami. nie sątoteż społeczeństwa typu komunistycznego. inaczej mówiąc: warstwy zarządzającej.n ą eC ° SP°łeCZeństWemMeEuropyWschodniej. iż są to społeWyrazemzasadniczegow.atnl «ego. to znaczy działanie sił zorganizowanych. ' a ™" u n a r o d o w iakiz. Propozycje Oty 5ika. powiększając wpływy kadry technicznej i ograniczając bezpośredni dyktat partii w życiu gospodarczym. I władza ustali.r C « S T " " 5 0 ^ i n d u S t r i a l i ^ ' - łączne. Partia oczyszczona z elementów opozycyjnych jest już w stanie kontrolować i prowadzić dzieło odtworzenia aktora obywatelskiego. p o d k r e ś l a . Należy wątpić. rezerw wiejskiej sity rohn T a » ^ y c h J e s ^ ^ * a n e * *vr. Reforma gospodarcza nakłada nowe zadania na związki zawodowe i na zespoły pracownicze. nie określa jej w sposób pełny rola satelitów. w wyniku której znaczna większość polskich intelektualistów pochodzenia żydowskiego zostaje zmuszona do emigracji.w zrost gospodarczy gwałtownie się załamuje. doprowadzając wiosną 1968 roku do brufef nego stłumienia rozruchów studenckich. jeśli w polowie lat sześćdziesiątych oba kraje wydają się do siebie dość podobne. lecz równocześnie podporządkowanej. autonomia społeczeństwa i jego opór.rtJeżvb .żeanalizując y Wladom czeństwa szczególnego typu yni. Sytuacja tych krajów jest pośrednia. skłania Gomułkę do skoncentrowania się w krótkim czasie na zadaniu ujarzmienia społeczeństwa przez partię. Kościół czy intelektualiści. Oznacza to powrót do polityki gospodarczej.^ a „awetwideologii. skoro zawiodły zarówno nadzieie na nnlifv^„ • . zostają przyjęte i jeszcze za czasów Novotnego stają się oficjalnym programem partii i rządu. obdarzonej autonomią. że z górą dziesięć lat po śmierci Stalina nie sposób już wszystkich systemów komunistycznych Europy Wschodniej nazwać stalinowskimi. %darzenia czechosłowackie przynależą do dwóch epok: do.« Podobnie jak dwanaście lat wcześniej w Polsce i na Węgrzech.T endec ^ ^ * y w a n a do prow Czechosłowacji krain n -Ł ' Ü ^ P u i e 7 „„• •. którym zapewnia możliwość wpływania na zarządzanie przedsiębiorstwem. W partii i w kołach kierowniczych dojrzewa idea reformy gospodarczej. czy będą to chłopi. ale jest też coraz bardziej fałszywe L S wT 0 dT C i W S U W i e n i e W n k h W ł a d l * społeczeństwu. czyli kierowników przedsiębiorstw. k ońca okresu stalinowskiego i do czasów poststalinowskichj . gdyby zostały przeprowadzone wolne wybory. ' P. bez liczenia się z racjonalnymi kryteriami ekonomicznymi W Czechosłowacji reforma ekonomiczna prowadzi do kryzysu Politycznego w łonie kierownictwa (co było jeszcze do uniknięcia w 1956 roku). która za czasów Chruszczowa zmierza do przyznania działaczom gospodarczym większej autonomii w stosunku do partyjnych biurokratów i ideologów. W56-19SJ-JJ80 | 63 p^por^dko^nez^omzawodowym. Odwrotnie w Polsce. wewnątrz tych krajćwjes r P ' .wCM ROZDZIALI.lasiętwardykurswpo. chociaż pozostają nadal podporządkowane panowaniu ZSRR. stanowiącej zwykłą pochodną stosunku sił wewnątrzpartyjnego centrum.62 I «Ę«™»"« A ' . rodząc „od góry" ruch wyzwolenia społecznego. by systemy te mogły się ostać.

stawia w jednymszeregu wydarzenia Praskiej Wiosny i Października na Węgrzech. a rozwój ich następuje dopiero po interwencji radzieckiej z 22 sierpnia. równocześnie kulturalnego. że literatu wyraża raeska europejski charakter. " słowacji w 1956 roku tłumaczy się w znacznej mierze brakiem więzi pomiędzy intelektualistami a robotnikami. Pierwsze powstają w maju. a nawet polskimi. W latach 1967-1968 nie kto inny jak właidfl intelektualiści prowadzą ofensywę.oł ł *<«BZI»U. Ten wielki i tak szybko przekroczony dystans dzielący odgórny rewizjonizm od społecznego ruchu. a zwłaszcza w ciągu zimy 1968/1969. 19M-196S-1M0 | 65 w których .8ia:87). jest prawdą. które zachodzą w obrębie wyf^j jącego się nowego typu społeczeństwa.azwłaszc2a ' po radzieckiej inwazji. sięgająca czasów Tomasza G. rady robotnicze zaczynają się formować późno. Z a c | ę P r a ^ P°!awiają się żądania prawdziwych wolności politycznych.zmian spol^ „ J * nowe problem właściwe vwchodiiloeurop^ K industrialnymspołaaeństwomkomunisryanymPraskaWio^ stanowi z jednej strony wielki ruch społecznego i kulturalna wyzwolenia przeciwstawiający się narzuconej władzy. z drugistronywspierasienanowych siłach zrodzonych z przekształca gospodarczych i społecznych. że w Czechosłowacji.'f^ n i e w o I m k i e m ™07 an K u n d e r a niepokój wobec faktu. często decydującym czynniku moralnym" T mówi ten sam autor. v Co natomiast odróżnia wydarzenia czechosłowackie z 1968 roku od węgierskich z 1956. twie politycznym. Ota Słk w Pańshva r : ^ i emrP . Na iv Zjeździe Związku Pisa-: rzy Ludvfk Vaculik występuje pierwszy z mową oskarżycielską ^ przeciwko polityce partii i w obronie demokracji. Rozwijały się one przy poparciu związków . demokratyczny ruch społeczny o wyraźnym. politycznego. mówiąc: . to rola problemów gospodarczych oraz ruchu robotniczego w obu ruchach narodowych. . tak jak na Węgrzech i w Polsce.dporzadkowanenabzomsumieniastająsięracjami czysto utylitarnymi i technicznymiradami\*t*J • . ani życzeń pr^?^™* anf oczekiwań 0 c podejmujeatakprzeciwkoN^ 6w radzieckich. L acywilizacja^sięj^^ i ich czysto technicznej | o g i k r ziT . • ' . " i słowacka tracą swój Wzburzenie to zaostrza kry^. Wprawdzie rady te odegrały rolę polityczną i udzieliły schronienia Przywódcom partii po jej sierpniowym tajnym zjeździe. władza partii jest bowiem filarem wspierającym całą konstrukcję systemu i przywódcy radzieccy nie mogą tolerować sytuacji. w której partia staje się bezsilna i poddana wpływom społeczeństwa.przez partię zostaje zakwestionowana. Zdenćk Mtynif pisze w związku z tym: „Wystarczyło zachwianie tymi strukturami prowadzące do pewnych kluczowych przemian oraz na pewien czas paraliżujące niepewnością pozostałe ogniwa mechanizmu dyktatorskiego" rMlynaf i9. rady czechosłowackie były znacznie bardziej pochłonięte problematyką gospodarczą.nie tylko państwu . niezdolnymi ' ^ K t n i e m w kierownicspołeczeństwa. W obu wypadkach hegemonia narzucona społeczeństwu . Ale ta ograniczona zmiana wyzwala . narodowego i moralnego. ale w porównaniu z radami węgierskimi.-| Nieobecność wielkiego. co pociąga za sobą radziecką interwencję wojskową.w wyniku uprzemysłowią . a Kareł Kosik wychodzi poza krytykę samej polityki.szeroki. zamiast trzymać je w ryzach. Szybko 4 s a więc ożywienie opinii p u b ü ^ ' ** o! w y " i k u C 70Z ' " .racje r o z u m u j niep.wr 64 cnstp«<* *- u w. • . Więzi te nawią« zująsiędopierowatrnosfenerewolucyjneji968roku. w których rywalizowałaby większa liczba partiL W Cze chosłowacji odżywa wielka tradycja demokratyczna. masowego ruchu protestu w Czecha. to zmiana ta nn jednak zmiany polityczne p o cy <*ji1 i «Polecz"ej. to znaczy wolnych wyborów. Masaryka.

W przeciwieństwie do tego rady czeskie (na Słowacji były one nieliczne]. a w Polsce w tym samym czasie miała znaczenie drugorzędne. RUCK \ • I zawodowych oraz większości dyrektorów przedsiębiorstw. owo domaganie się racjonalizaqi decyzji gospodarczych świadczy o tym. Wszędzie jednak widać myśl wyrażoną przez przewodniczącego rady pracowniczej zakładów Skoda w Pilznie. W rynV samym okresie reforma węgierska stawia sobie ten sam cel. im.trzeba dążyć do tego. bardziej samorządną koncepcję. Inaczej na Węgrzech w 1956 roku: tam działania ograniczone do rewizji systemu politycznego i ideologicznego uwolniły potężny ruch masowy.Materialne zainteresowanie poszczególnych zespołów pracowniczych jako wyraz ogólnego ducha socjalistycznej przedsiębiorczości może być wykorzystane w różnych odpowiednich organach samorządu przedsiębiorstw. Dubćek. należy pochopnie dopatrywać się w tym tendencji technokra^ tycznych. dopiero w 1981 roku stała się w Polsce sprawą centralną. Dwie trzecie z ich członków stanowią technicy i inżynierowie Równocześnie rady te spełniają ważną funkcję polityczną.odrodzenia gospodarki przez jej uwolnienie od politycznej kurateli. Sprawa ta nie miała znaczenia w 1956 roku w Budapeszcie. chodzi tu raczej o poszukiwanie dróg pozwalających godzić interes robotników z obroną racjonalnych zasad gospo-"' darowania przeciwko arbitralnym decyzjom politycznym. Żądania robotników. wychodząc od robotniczej akcji rewindykacyjnej. W Czechosłowacji w roku 1968 dystans dzielący poczynania na wyższych szczeblach hierarchii od ruchu oddolnego był znacznie mniejszy. Różnice pomiędzy nią a węgierskim Październikiem czy Praską Wiosną są oczywiste. czyniąc ją kompetentną 1 kwalifikowaną tak w sensie technicznym. którego odnośny rozdział nosi tytuł: „Socjalizm nie może się obyć bez ducha przedsiębiorczości*. który zakwestionował podstawy władzy. że robotnicy byli i nie tylko gotowi bronić swych praw. działał na podobnej zasadzie. Doprowadziło to do interwencji Armii Czerwonej. Podobnie jednak jak w 1956 roku na Węgrzech. jak na przykład rada w zakładach ćKD ?. gdyby rady pracownicze umiały połączyć bez-^ pośredni interes pracowników z szerszymi interesami przedsiębiorstwa i całego społeczeństwa. a szerokie rzesze ludności pociągał nie tyle ruch narodowy. W kwe-— stii rad robotniczych Zjazd stwierdził: . ale że pragnęli odbudować gospodarkę oraz całe obywatelskie społeczeństwo. Nadzwyczajny Zjazd 22 sierpnia podtrzymuje to samo nastawienie. pod kontrolą partii. miały odmienną. kierownictwo polityczne kraju traci panowanie nad sytuacją. by socjalistyczny zakład przemysłowy . • «OIDZ1AL1: »5«-lS6ł-19l0 I 67 ale rekonstrukcji gospodarki dokonuje odgórnie. . jak prywatny przedsiębiorca". Solidarność prowadzi swą działalność w fabrykach i unika gwałtownych starć z władzami państwowymi. tak jak w październiku 1956 Nagy w Budapeszcie. w których rozwija się działalność Solidarności w Polsce w latach 1980-1981. to dostarczyłyby trwałej podstawy i dynamizmu produkcji. niektóre rady. ile ogólna atmosfera liberalizacji. zmierzają do . Co prawda. Nie. nie kwestionuje polskich sojuszy. Krytyka odgórna dotyczyła bowiem przede wszystkim polityki gospodarczej partii i rządu. przeciwstawiając się wszelkim dążeniom do politycznej demokratyzacji. SYTUACJA W POLSCE To przypomnienie wielkich wystąpień masowych i politycznych z 1956 i 1968 roku jest pomocne do określenia ram. Nie* podobna oddzielać problematyki samorządowej od roli polj-( tycznej rad w okresie przebudzenia się narodowych aspiracji bezpośrednio po obcej interwencji.zgodnie z intenq'ami Oty Sika .66 I C«SĆ PIERWSZA. przekonania demokratyczne i poczucie narodowe zbliżają się ku sobie. daje się wciągnąć w poczynania daleko odbiegające «1 . Piecka w Pradze. W. trzymając się wiernie programu działania przyjętego przez partię 5 kwietnia 1968. jak I operacyjnym".

. jak na przykład górnicy. jednej strony młodzi robotnicy nie mają już tych perspektyw Z awansu społecznego. Nigdzie. Z drugiej strony przemysł wchłonął pracowników przybyłych ze wsi. Jak wytłumaczyć te i zasadniczą zmianę. centralnej administracji i aparacie partyjnym.. Brak kompetencji oraz korupcja uwypuklają i pogłębiają irytaqe społeczeństwa obserwującego załamywanie się kolejnych programó*] Inwestycyjnych. a jego działania polityczne. jak i o warunkach pracy robotników w ich zakładach pracy. a nawet 1968 roku. Odległość między odgórną krytyką a żądaniami masowymi • • była znacznie mniejsza w Czechosłowacji."ĆZESC PiHMrSŁA. Podporządkowane państwu i dyrekcjom przedsiębiorstw związki zawodowe nie mogą wyrażać w sposób niezależny żądań robotników. r . w Gdańsku przed Stocznią im. Klasa robotnicza staje się coraz bardziej nieugięta w swej ekonomicznej.uwalniając kolejne dziedziny życia od jej dyktatu .' nego ruchu robotniczego. które rozegrały się w Poznaniu 28 czerwca 1956 roku. błędy polityki inwestycyjnej i organizacji produkcji. nie było też wcale pr^. gdy wielu z nich objęło funkcje kierownicze w fabrykach. jakie dotknęły manifestacje robotnicze. kulturalnej. w czasie strajk°w n a Wybrzeżu w grudniu 1970 roku. sprawująca najwyższą władzę. złe warunki pracy. kich. Na te trwałe przyczyny niezadowolenia i nieufności wobec władz politycznych i gospodarczych nakładają się jeszcze reakcje na krwawe represje. przywiązanych szczególnie do praktyk religijnych. Jedną z pierwszych manifestacji tajnego związku zawodowego Stoczni im..uwolnić społeczeństwo? Pierwszego wyjaśnienia dostarcza gospodarcza sytuacja Polski. w żadnym innym kraju komunistycznym Europy Środkowej klęska polityki przemysłowej i rolnej rządu nie jesttak jaskrawo widoczna. Intelektualiści zabierają głos głównie w charakteiä ekspertów w służbie związku. Sytuaqa w Polsce W1980 roku wydaje się odwrócona w stosunku do 1956. narasta niezadowolenie. ^«trzegają wyzysk. Lenina. ciągle blisko związanych z tradycjami świata wiejskiego. są tylko przedhiżeniem akcji związkowej. a także fikcyjność oficjalnych danych. jednocześnie nie wykracza poza r a n j | ' które sobie wyznaczył. odczuwającym na włas-. Obecność w świecie przemysłowym tych tradycji kulturalnych w niektórych regionach. a izolacja władzy w społeczeństwie sprawia. zabitych było znacznie więcej. jakie otwierały się przed wykwalifikowanymi robotnikami zaraz po wojnie. politycznej i narodowej postawie wobec władzy politycznej. Nawet najlepiej zarabiające grupy zawodowe. a zwłaszcza przed stacją Gdynia-Stocznia.. staje obalony przez wkroczenie wojsk Układu Warszawskie Tragiczny koniec Praskiej Wiosny nie powinien przesłania nam różnic dzielących wydarzenia węgierskie od czechosłowac. Z drugiej strony ruch nie ma ' zupełnie charakteru rewolucyjnego. ścierając się równocześnie stale w życiu zawodowym z władzą polityczną. zwłaszcza na Śląsku i w miastach wybrzeża bałtyckiego.Te. Partia. Ta liczna klasa robotnicza z biegiem lat ulegała przemianom. decyduje zarówno o polityce gospodarczej narodu. Dotkliwe i powszechne braki idące w parze '. pozwalającą na uformowanie się społęcz. z poważnym zachwianiem równowagi paraliżują system produkqi. jak też w Szczecinie. tym typowo rewolucyjnego klimatu ani ducha powstańczego. nej skórze realia gospodarcze. Z tej przyczyny ten wiemy poplecznik polityki radzieckiej ^ . Inicjatywa nie wychodzi od " intelektualistów ani od części politycznego kierownictwa. który wyrażając daleko idące żądania demokratyczne i narodowe. pochłonęły wiele dziesiątków ofiar. Leninabyło upamiętnienie ofiar represji * grudnia 1970 roku. brak tt " 69 higieny i bezpieczeństwa pracy. nie chce zniszczyć partii. ale . jakiemu są poddani. W świecie robotniczym. że czysto polityczne kryteria coraz bardziej ciążą na decyzjach gospodarczych. »UCH »OWZ*ltttK-i W n w od spokojnego programu uchwalonego przez partię na wi 0 $ n . wzmocniona została jeszcze przez napływ przesiedleńców z terytoriów wschodnich przyłączonych do Związku Radzieckiego. Świat robotniczy skupia w sobie całość problematyki narodowej. ale od ^ robotników.

' stów. któli podobnie jak rewizjoniści liczyła na reformy odgórne. zwracając równocześnie uwagę . po czym długo rozwodzi się nad tym. który zdobył znaczny rozgłos . Po śmierd Stalina t xx Zjeździe w samym centrum władzy podnoszą się zrazu nieliczne głosy intelektualistów przyjmujących postawę rewizjonistyczną.. ale wyraża się w zewnętrznej albo wewnętrznej emigracji. natomiast instytucje społeczne te i polityczne uważają za obce swoim wartościom i potrzebom. trzeba tu : POdkre&ć P ^ e n O* ogólny charakteryzujący społeczeństwo . tracą oni wpływy lub zmieniają swoje przekonania.. inni. że jest dobrą rzeczą. nacjonalistyczna i antysemicką. Dygnitarze mogą znaleźć posłuch jedynie wtedy.' ! szość z nich szybko rozczarowuje się do Gomułki. Jak na przykład młodzi wówczas Jacek Kuroń i Ra^j Modzelewski. 71 f In polskiej.w tekście. że reprezentują je przedstawidele władzy czy że należy przyjmować ofkjalnielansowane zalecenia. był Adam Michnik. najpełniej naświetlony przez socjologa Stefana Nowaka. Społeczeństwo zazwyczaj W myśli i działa realistycznie w ramach istniejącego stanu. Wreszde. które wyznaczają centralną rolj luaae robotniczej. jednakże wobec rosnącej słabośd politycznego kierownictwa partii opozycja społeczeństwa wzmaga się Izaczyna atakować pozycje. aprobaty czy odrzucenia.. \-r i . da się powiedzieć tylko tyle. reformatorów i liberałów. co nazywa neopozytywizmem grupy Znak. który wskazał na koniec rewizjonizmu. Ma poczucie. Dlatego opór w tego typu systemach nie prowadzi do formułowania żądań. a zmniejszają rolę intelektualistów. Robotnicy nie udzielili poparcia represjonowanym na wiosnę 1968 roku studentom i intelektualistom. czym on w polskiej rzeczywistości nie jest. by posłuży się terminem Milovana Dżilasa. niezależnie od racji. ale poza funkcjonariuszami partii tylko bardzo nieliczni są gotowi szukać w nich myśli wartych dyskusji. Panowanie totalitarne z samej swojej natury wyklucza uznanie istnienia jakichkolwiek konfliktów wewnętrznych.wc>i^ rimT»»^ ' "«DZlM. do obrony praw człowieka i niesienia pomocy środowiskom ' robotniczym. d zaś nie poprali robotników z Wybrzeża i Łodzi • w latach 1970-1971. i Reakcja antydemokratyczna. doprowadza do eliminacji dużej części rewizjonistycznych Intelektualistów.narzuconą w wyniku podziału Europy i rozszerzenia w ten sposób strefy wpływów radzieckich . Polacy czują się związania bliskimi.zapowiada na początku. Michnik. na których okopała się władza.jak Polak z Polakiem" • _ WNIOSKI ' Do roku 1956. na zmierzch tego. okaże się zjawiskiem trwałym. są ż bardzo przywiązani do Polski. a w Czechosłowacji nawet do roku 1968 żyrie polityczne krajów komunistycznych Europy Środkowej przygniata sprzeczność między władzą totalitarną . czym jest socjalizm^.. jakfilozof Leszek Kołakom i ski." wezwał intelektualistów do zachowania postawy niepokornej. jednym z pierwszych.a aspiracjami narodowymi społeczeństw. a w zakończeniu stwierdza. Gdy chodzi o rewizjonistycznie nastawionych intelektu. tę zamierza w nim określić. Niemal wszyscy doszukują się w nich pewnych informacji. gdy odwołują się do interesu narodowego lub gdy starają się rozmawiać . Ten ostatni . Między życiem prywatnym a poczudem narodowym rozciąga się iec społeczna i polityczna próżnia. co to jest socjalizm. ale obca mu jest myśl. > podjęta przez grupę «partyzantów" kierowaną przez generała Moczara. że na temat tego..|:M5«-l»w. z rodziną i przyjaciółmi. To. którzy zostają uwięzieni po napisaniu listu otwartego do partii oskarżającego panowanie „nowej Wąsy".. niektórzy s i * radykalizują. otwarcie kwestionują sens socjalizmu. a zwłaszcza wfeffl intelektualistów żydowskiego pochodzenia. gdyż także w 1980 roku wyższe uczelnie nie znajdą się w centrum rozgrywających się wydarzeń. że oficjalne enuncjacje nie są sformułowane w jego własnym języku. ze intelektualiści przestają odgrywać swą] v tradycyjną rolę. W .

które w ogniu gorących dni strajkowych stopią się w jedną całość."' we współczesnym społeczeństwie polskim. Po roku 1970 Polska przeżywa euforię wielkiego programu inwestycji przemysłowych. Po roku 197S przychodzi jednaK • * -if . włączeni w szeregi władzy.NARÓD .CZCSC PtERWSM. r ' podejmują zadanie odzyskania przestrzeni społecznej l wyzwo{. / . z krytyM > polityki gospodarczej.! lenia się spod dominacji władzy politycznej. kierownictwo1 przedsiębiorstw.*' • i Ów realizm nie łagodzi jednak radykalizmu prowadzonej walkt r Na Węgrzech w 1956 roku społeczeństwo usiłuje wyzwolić się. Presji partii na społeczeństwo. zaczyna słabnąć. doskonalący S W o j . Trzy podstawowe zmiany określają sytuację Polski w tych latach. papież Jak wytłumaczyć tę radykalną zmianę? Wysłuchanie wypowiedzi członków Solidarności pozwala wyodrębnić różne składniki ich działań i powiązać je ze sobą. lecz w działaniach g o s p o d a r c e I Prześladowani.' " • I Na początku lat siedemdziesiątych siły opozycji są rozproszone i osłabione.!' niekiedy nawet wydaje się całkiem bezsilna. | w dągu jednej wiosny przeżywa złudzenie wyzwolenia. . urzeka on nawet banki zachodnie. w sierpniu 1980 roku skupiają się one wSolidarności lub popierają nowy związek. Po ćwierćwieczu . buntów i sprzeciwów podjęte zostaje w tej części świata zadanie odrodzenia życia społecznego. Tym zamierzeniom gospodarczym towarzyszy większy pragmatyzm i tolerancja oraz zelżenie politycznej i ideologiczne. osłabionej klęską 'J swej polityki gospodarnej. Robotnicy.1 I polityczny system przedstawicielski. środki masowego przekazu. zdając się zapowiadać podniesienie stopy życiowej i koniec niedostatku. a być może takżg. jest głęboko zakorzeniony'-. * U C H \ ćwierć wieku później sytuacja w Polsce radykalnie s i e ^ . . Dopiero jednak zapoznanie się z przebiegiem strajków na Wybrzeżu i poprzedzających je akcji pozwala sformułować pierwsze hipotezy i wyodrębnić czynniki. dectwo klęski systemu politycznego. Wzmacniany błędami ekonomicznymi ruch robotnicy podejmuje dzieło przywrócenia społeczeństwu Życia i ograni! czenia hegemonii partii. której klęska traktowana jest jako świav".. Już wcześniej zostały wyrwane spod j | ' wpływu niektóre ważne dziedziny. wychodzące od dołu. nix W wyniku kolejnych kryzysów totalitarne panowanie p a ^ . Po pierwsze. ale Solidarność chce uwolnić kluczowe sfery działania: organizacje związkowe. kwalifikacje zawodowe czy stojący u boku mas rewizjonj^ ' znikają. Ruch ten nie odwołuje się '•!' do przeszłości ani do wzorów obcych. intelektualiści.. w Pojsce V ' w 1980 roku siły społeczne skupione wokół ruchu robotniczego . ' * « f >'f Rozdział II KLASA.DEMOKRACJA i NARODZINY RUCHU 1 : ' . spod stalinowskiego panowania. który już w pierwszych tygodniach istnienia pozyskuje niemal wszystkich pracowników. odwrócenie się sytuacji gospodarczej. Władza jest w defensywie. Nawetsami przywódcy szukają prawomocno^ systemu władzy n ie w ideologii. także w istniejących 7 politycznych i gospodarczych formach organizacyjnych. w 1968 roku w Czechosłowacji.

polskę przygniata rozdźwięk między społeczeństwem a władzą. by się czuć obco we własnym kraju. cały naród czuje. Gdy w 1979 roku Jan Paweł n odwiedza swój kraj. fct Wreszcie znacznie wzrasta rola Kościoła i środowisk kalekich. . Niegdyś stalinowski pisarz. zmuszonego do tego. w którym może wziąć swój los we własne ręce. Wacław Zawadzki. • > • • . racjonalnie zarządzać przedsiębiorstwami . Jan Józef Lipski. oraz grupy bar-. Już samo jego powstanie świadczyło o zbieżności różnych nurtów. KOR był miejscem spotkania socjalistów różnych odcieni/jak Edward Lipiński. powolne postępy pragmatyzmu. w którą już nawetsami przedstawiciele partii nie wierzą. które odłączyły się od władzy. jak z jej potężnym sojusznikiem. jak Józef Rybicki czy ksiądz Jan Zieją. . z pozorów i absurdów. intelektualiści po brutalnych represjach w 1968 roku porzucają postawy rewizjonistyczne. by nie żyć własnym życiem. Podstawowe znaczenie miał tu fakt wyboru 16 października 1978 roku polskiego papieża k a r d y n a ł a Karola Wojtyły. ROCH • p M ** > w w«Mllt(B(]ł załamanie: okazuje się. ale żyją na marginesie życia społecznego i są skazani na archaiczne metody produkcji. Jerzy Andrzejewski. dążą do całkowitego uwolnienia się od niej. ie nadszedł moment. dziej nacjonalistycznej.takie byłby najgłębsze aspiracje społeczeństwa. a intelektualistom wyjść z izolacji. przestaje ich interesować krytyka partii przeprowadzana w imię bardziej sprawiedliwej koncepcji socjalizmu. zamiast atakować szczyty hierarchii spo* łecznej. Ludwik Cohn. Adamem Michnikiem. Nie chodzi tylko o rozszerzenie wpływów Klubów Inteligencji Katolickiej. Dzięki działaniu KOR-u i innych ugrupowań z dawna od siebie oddzieleni robotnicy i intelektualiści odnajdują się i jednoczą swe wysiłki Robotnikom pozwala to_ przygotować akcję niepomiernie szerszą od protestu z 1976 roku. A . Siły społeczne. W sierpniu 1980 roku próżnia społeczna nagle wypełnia się treścią i Polska «aje się sobą.74 CZłiC PltHWSZA. Wyrwać się z obowiązujących konwencji. używać słów. z tymi. nurtu „czerwonych" z Jackiem Kuroniem. następnie tworząc pisma robotnicze i uczestnicząc w organizowaniu wolnych związków zawodowych na Wybrzeżu i Ś l ą s k u . . aby poza nią odtwarzać życie społeczne i narodowe. Znów przyszłość gospodarcza kraj u j ^ zagrożona. Najpierw pomagając skazanym i represjonowanym po buntach w Ursusie i Radomiu w 1976 roku.Esprit". unikając w miarę możności otwartego konfliktu zarówno z władzą. wrócić do rzeczywistości. które mają sens. znanego z demokratycznych prze^ k„nań i ze swych powiązań z ruchem robotniczym. robotnicy dotkliwie odczuwają panowanie piramidy kierowników podporządkowanych regułom zupełnie obcym logice produkcji.Tygodnika Powszechnego". zwracają się ky jej podstawom. w których wyrażają się interesy całego najtjj Po drugie. ciężar długów zagranicznych staje się m i a ż d ż równocześnie utrzymuje się nada! absurdalny system cen i „ J J " organizaqi produkcji. 75 Główna rola przypada tu Komitetowi Obrony Robotników. niemal jednomyślne jest poczucie jej obcości jako utrzymującej s lę wyłącznie wskutek układu sił międzynarodowych. spotyka się tu z głośną aktorką Haliną Mikołajską. Janem Lityńskim. intelektualiści są całkowicie obojętni wobec ideologii oficjalnej. czy krakowskiego . którzy wyszli z krajowego ruchu oporu. Ten dystans mógł być znacznie łatwiej zniesiony przez masowy ruch społeczny wypełniający pustą przestrzeń instytucjonalną mz Przez stopniowe. że inwestycje były źle pomyślane i 41 przeprowadzone. . Pozostawał jednak znaczny dystans dzielący ożywienie nielicznych grup od powszechnego poczucia obcości społeczeństwa w stosunku do władzy. miesięcznika „Więź" stanowiącego spowiednik tego. skupionej wokół pisma „Głos" z Piotrem Naimskim i Antonim Macierewiczem. z krytyki nieudolnego zarządzania i korupcji rodzą g« żądania robotnicze. czym jest we Francji .. Henrykiem Wujcem i innymi. powrócić do nauczania prawdziwej historii narodu. Chłopi czują się tolerowani.

które nie uzyskały podobnych korzyści. wielu z nich to członkowie lub sympatycy KOR-U. W sobotę i w niedzielę. Bogdan Borusewicz i Andrzej Gwiazda. że uzyskała ona wtedy p r a W c istnienia. niektórzy są członkami partii. 20 sierpnia sześćdziesięciu dwóch ju intelektualistów ż Warszawy. działacze. które określają również granice działaSolidarności. Obok nich działają inni intelektualiści. spotykają się z ekspertami rządowymi Zgodne opinie świadków mówią. aby skłonić MKS do większego umiarkowania. Tego samego dnia motorniczy tramwajów. Warskiego. solidaryzując się ze wspólną walką. przygotowują teksty i dokumenty. ekonomiści Tadeusz Kowalik i Waldemar Kuczyński. gdyż domaga się wolnych wyborów w całym kraju o r a Z zupełnego zniesienia cenzury.OWOK|!ACJA I 77 Sierpień 1980 Sierpniowe strajki stanowiły wydarzenie powołujące do ży c ( a Solidarność nie tylko dlatego. Wałęsa zapowiada zakończenie strajku. 17 sierpnia.U. 16 sierpnia tworzy się Międzyzakładowy Komitet Strajkowy (MKS).NAMO. wśród których wielu ma światowy rozgłos. ale także dlatego. Eksperci bezpośrednio nie uczestniczą w negocjacjach. Taknawiązuje się między związkowcami i intelektualistami współpraca. odrzucają proponowaną im podwyżkę o 2100 złotych. ale dopiero w czasie strajku gdańskiego staje się głównym celem ruchu. 24 sierpnia formuje się komisja ekspertów wspomagająca MKS. odgrywają rolę doradców politycznych. która będzie wciągu następnych miesięcy trwać 1 rozwijać S W w pozostałych MKS-ach.zajmujący . Idea wolnych związków zawodowych już uprzedną wisiała w powietrzu. korzysta on także z poparcia intelektualistów udzielających swej pomocy w negoqacjach uczących się w Stoczni im. Szczecina i jastrzębia. Wielu robotników domaga się kontynuacji strajku w imię solidarnościz innymi zakładami regionu. Żądają w nim uznania Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego 1 przestrzegają rząd przed próbą Użycia siły: „Historia nie wybaczy tym. inni. dzi-kJ mu rysuje się konfiguracja sił społecznych (aktorów) tworzącze solidarność. doprowadzając do zawarcia porozumień z Gdańska. I dyrekcja Stoczni im. ale wielu zostaje i Wałęsa oświadcza: „Musimy kontynuować strajk solidarnościowy aż do wspólnego zwycięstwa". że eksperci różnych odcieni byli zaskoczeni radykalizmem pierwszych propozycji MKS-U i że używali swego wpływu. • Jeszcze 15 sierpnia chodzi tylko o podwyżkę płac. jak Jan Strzelecki. W rym momencie następuje zwrot. RUCH RO*DZ. którzy sięgną do innego rozwiązania". Lenina godzi się je podnieść o 2000 złotych. występuje z apelem popierającym wolne związki zawodowe. Prócz Bronisława Geremka i Tadeusza Mazowieckiego w jej skład wchodzą Bohdan Cywiński z miesięcznika katolickiego „Znak". Ta pierwsza wersja w porównaniu do podpisanej później wspólnie z Mieczysławem Jagielskim wydaje się bardziej radykalna. W ciąg« teg0 lata walka robotnicza nabiera demokratycznego i narodowego charakteru. Intelektualiści. Rychło jednak daje się słyszeć intelektualistów. Niektórzy wahają się i opuszczają teren zakładu. delegaci ustalają listę swoich postulatów. 22 sierpnia Bronisław Geremek i Tadeusz Mazowiecki przybywają do gdańskiego MKS-U Z popierającym go listem. co stanowi prawie połowę ich wynagrodzenia. W tym samym czasie w Szczecinie rozwój ruchu przebiega podobnie. złożony z dziewiętnastu delegatów reprezentujących 388 zakładów pracy. Delegaci proszą ich.. Na pierwszym miejscu figuruje żądanie wolnych związków zawodowych. wydarzeniach sierpniowych dominuje duch robotniczy w I wiązkowy. Najbardziej politycznie nastawieni . Działacze zgrupowani wokół KOR-U i Ropcio są h i otrzaskani w wielu bojach..KUS*. by w swym poparciu poszli dalej 1 udzielili swej pomocy w rozpoczynających się negocjacjach z rządem. argumentują wówczas za większy™ umiarkowaniem. reprezentują bardziej umiarkowaną postawę. socjolog Jadwiga Staniszkis oraz Andrzej Wielowieyski z w K-U.76 I CZEŚĆ PIERWS2A. że wszystkie charakterystycznery^ ruchu występują już w czasie aktu jego narodzin.

0 na rękach. Lenina.ale bd^wca^krahxWdnitt.towartysm *u tysięcy robotników Śląski a czwartego władza podpis^u nimi porozumienie w Jastriębtó dęrpn» «osalą w>»««« . ^ 4 •'vii «ozoaMitMSA.bfefcjtóf Między t7 a 23 sierpnia nfe przestejcwzi^BWn^Jjac>V nie tylko w Stoczni im. u 2 « S t « n y « się manifestacja upamiętniając* 0 * J^e^narodowychdoruchurobptnlc^öb^ dewspoibstfr^ib^^ ^robotnfczePrzepiataMsię^narodowynii. Robotnicy i& ustępują. J»^kalBarcibvys^^ s 2 "v»i m poprzednio.K ^*^ ^ . proboszczemj sąsiednie) parafii. W wielkiej sali Stoczni im.SamWałęsa przemawia jako Polaki jakokatolikijako robotnik. ' ' ^ ^ n i a i o s t a j ^ T r ^ ^ ^ ^ ^ I n e strajkowi &arj e Cteprew<.^ .^. Na prz&. " ^ ^ a J o r d y n a ł S t e t o Wyszyński «chdiĄ 00 s 'J m U wezwania do uroiani-PodobnieJakklarujejicroJaekijimow * ciąg« tych sierpniowych dni.~ • ^ .J i».wybuch radości. jak wielkie znaczenie dlaj «twierdzenia narodowej tożsamości ruchu miały w tych trudnycft ] I ?--chwilach przekonaniareligijne. r przyjaciele okazują się groźnymi talöykanÄprzyptea^domiat» przeciwnika. ską zagrożenia zewnętrznego. "Tferoogło budzić w nich * * " " ' ^straeżeniŁ. rozpoczęcia negocjacji asystujetao^cdtelegauKrepraseito ' jących sześćset zakładów pracy: pierwszy hiufe^Solklainosä^ jna nakład czterdziestu tysięcy egzemplarzyW dąg«J«iaasui a n i ukaże się czternaście numerów. Głośniki przekazują całość obrad robotnikom.ic trzeba kobtynuOW^^^JP •* fft • _ porozumienia zostały dotrzymane^ praftdd^poro»anto^4 podobne do gdańskiego tostalo podpisane W Ssaccintep«?*. ." ^ i zmuszają wicepremiera Jagielskiego dp pngbyda do stocznL* " Rozpoczynają się twarde negocjacje trwające do 30 sierpniaZapisały się one trwale w pamtęcłzbio^pwe|.WszyscypamĄta|ą:. radykalne lub «miarkowane. Leninanegocjatorzy / -. zrodzony ze świadomości ciążącego nadM.7» I ca*ei"fWrty" »<*»* » ~ ^mokwtvane. działacze podkreślają. C O ^ & % B I B J | S czerwony sztandarnarodowyzastępuje aerwonąflagę.[ prowadzonym w trakcie naszych badań spotkaniu grupy robooift kćw z Gdańska z księdzem Henrykiem Jankowskim.Wszys^ »chowali w pamięci obraz robotników słuchających na WęcaS Łach mszy odprawianej w stoczni lub przed jej bramą. oświadcza.WodpoWI^y na nadawaną przez głośniki w stoczni po oficjalnych przemówili m&MiędzyrmwdówkęTobotmcy Śpiewają Boie. S polskim ericm pośrodku.'rządowi siedzą pod statuą Lenina z Jednej strony. ł z y ^ s z ą c i d a . emblematami Solidarności i krzyżem z drugiej.-. s t a n « ^ sto hierarchii kośdelnej i episkopatu w ciągu ostatniego tygodni«. ^ KoscW* =" jesion rzecznikiem sprawynarodowej «anqwfact^^ czynnik łagodzący.ew ^«^Kaczm3rev^ ^ 2 4 sierpnia ..Wnedywf 2 2 . Wałęsa t Jego . Jagielski cofa się imudpjarokToliueudawa£^do " Warszawy. tak tei rysuję ri. *v u obraz delegacji rządowej przechwizajcejpirat^^ robotników. ^. Jagielski przed kamerami povtaria »podpis^ '_ aS e czym odprowadzony przez Wale^ppusztóSnłc^c. by Informować rząd o pizcplegu negoxJa>ft]Pońwar mienie dotyczące 21 postuiatówKBtaję p ^ i s a i » ^ sierpni*.äft^«. ą W a ł e ^ 5 r t ^ ^ n ^ ^ '. którzy Je: oklaskują lub milczeniem wyrażają swą dezaprobatę. Chociaż od samego początku stra|to|j iący dają wyraz swej toaamoscinarodowej i religijnej. .

które go poprzedziły na Węgrzech w 1956 czy w Czechosłowacji w »968 roku. jednym z tych. uniezależniając 8 |ę jednoczenie coraz bardziej.. Problemy te pozostają w Ctt*7 in. 3 c h . Dla górników główne zadanie związku polega TRZY WYMIARY '\ «. nitów pracy. Działanie klasowe»obrona ekonomiczna Solidarność" jest związkiem zawodowym. By zrozumieć Solidarpoiev trzeba najpierw zdać sobie Jasno sprawę z owej jedności żądań społecznych. którą na szczeblu zakładów pracy przybiera walka z polityczną i gospodarczą wszechwładzą partu? We wszystkich naszych zespołach badawczych. będąc zarazem sama podporządkowana centralnej władzy imperium.ządanfa go^padarcz«.« uwagi. partia f rząd »fe/ą >I^ a Porozumienia zostają p ^ pisane. W krajach kapttilk ' »tycznych Europy Zachodniej f Ameryki Północnej problemy". e tomwnI « * * * niepodzi. Szczecina t jastrzębia było uznanie wolnych związków zawodowych. reprmntówiny pnez robotnik/w wkikkh z a j ^ . politycznych i narodowych. określenia działałn^cj związkowej nader często ujmowano w kategoriach walki klasowej. a . • od kwestii n a r o d y . p&stutety dtmokratyont i walka narodowa miałyby 5 K rozdzielić? Charakterystyczne dla społeczeństwa przemysłowego problemy społeczne mieszają się tu ze sprawą rzeer/j ^ t e j nfezateżnoicl narodu.. 1 W krajach komunistycznych partfa-państwo jest równocześnie • panem życia politycznego I pracodawcą niemal wszystkich za-\ erudnionych. Rodzący się w sierpniu 1980 roku ruch nie zbuntował się przeciwko autokratycznej władzy czy obcemu panowaniu* Aczkolwiek te problemy nie były obce świadomości strajkujących. .00 J cruew**»***" dział*»« poJitycwU^W*^" ^f"* 1 te 'J i <*<* W ^ r a A I | \ su Si M W pofowi« sferpnJ^tfrajJwftyW * *'f I * » « * by n i e p ^ : rzyły U'. gdy działacze nie posługują się takir " Krzykiem. i ? m ü Cz " * dawnłejwch form yrl . Od początku istnienia Solidarność działa przede wszystkim w zakładach pracy. które «an* Ą :J .L ? d w k r a . 4 0 jej znaczenie zmalała Dotyczy f» J ' *yzwol»łv. które reprezentują pracowników polskich w Międzynarodowej Organizacji Pracy. »czerninie zaś w Katowicach I Gdańsku.T Stąd trzy oblicza wszystkich ruchów aspołecznych występujących przeciwko totalitarnej władzy. we właściwym sensie tego słowa.k t ó r e niedawno 1 p a f t . a w ostatecznym ra-L dtunku całych klas siecznych. p o l i t y ^ i narodowe. wy nie jest to jedynie forma zastępcza. Odróżnia to w sposób oczywisty polski ruch od tych. rodzą działanie j różnych grup społeczno-zawodowych. ofrru swo|e iądanla gospodarcze. społeczne.Jnle w ł l a h ^ ^ T udające państwem. 2ÄJ? ^r . dwa tygodnie pfc niej naród. przy czym radziecka Interwencja wojskowa nfe wydaje podporząd^e-^"« Imperialistycznemu pa&awu. nawet wtedy. partie. Postulaty demokratyczne zmierzają do uwolnienia przestrzeni poirtyczn*j. ich głównym celem ł pierwszym z postulatów przyjętych w porozumieniach z Gdańska. krwaw« repteiletgrudnh V/70 roku. Czy jednak działanie związkowe jest działaniem klasowym. w obrębie której działania majowe f narodowe mogłyby się spotkać I połączyć wokół problematyki samostanowienia.

w jakiej jedne i drugie przynależą do tego samego rodzaju społeczeństw przemysłowych. o p ^ szenie warunków pracy. którzy ich wyzyskują. że nie opłaca się ich za wykonaną pracę. KlASA-NARGO-OtMGMUlCM I na przeciwstawianiu sie pracodawcy"." a także obrona robotników przed arbitralnością. Często trzeba było bardzo ciężko pracować I dostawało się za to grosze. poddanych prawu wydajk ności i z y s ^ Czy trzeba się temu dziwić? Kraje socjalistyczne i kapitalistyczne różnią się.82 I cuiCnavtn*-**" W ': ROZDZIAŁ II. • ' Podstawowym zadaniem wolnych związków zawodowych powinna być obrona pracowników przed pracodawcą. t byśmy osiągnęli cele. żeby skończyć z monotonną praq od rana do wieczora. w czym widzą dowód. przeciwstawiające pracowników . ale na szesnaście godzin. Obok ofensywnej Istnieje tól <2e .wyzysk" pojawia J się często w rozmowach z robotnikami na Śląsku. doświadczeniami i ich grupową solidarnością . bo bardzo często stawiano nam terminy niemożliwe do dotrzymania. ale w tej mierze. Ale chciałem. o poprawę warunków dla wszystkich robotników w całej Polsce*.organizatorom i kierownikom narzucającym wydajność. zanim można było pójść do domu. czterdzieści. Często szliśmy do pracy nie na osiem. g d y J £ ciołek wzywał do pójścia do pracy. Musieliśmy pracować dzień i noc. Przy czym nie była to praca dobrze płatna. W Polsce. co się zarobiło. ruch robotniczy umie uznawać wspólnotę interesów wszystkich pracowników i stawiać ją wyżej niż partykularne sprawy poszczególnych zakładów pracy. od których zależą warunki pracy i wynagrodzenia. jakkolwiek niewątpliwe lepie) płatni od innych grup zawodowych. jak w Gdańsku w sierpniu 1980 roku stoczniowcy wyrzekli się znacznych korzyści materialnych. ze sposób obliczania płacy jest niezrozumiały. kwalifikacjami. dyktującym warunki 1 rytm pracy. gdy pracownicy 'nnych zakładów w tym mieście poprosili ich o poparcie swoich roszczeń. że na nich opiera się cała produkcja kraju. Słowo . w których lekceważy się I naraża t fcft zdrowie i życie. Osobiście uczestniczy}^ w manifestacji przed Prezydium Rady Narodowej. a nawet są przeciwstawne pod ^ględem metod przeprowadzania zmian społecznych i procesów uprzemysłowienia. których władzy są bezpośrednio poddani. W tej ostatniej sprawie robotnicy podobnie jak inni skarżą się. jego wydobycia i przetworzenia załamałoby się ź y * f • gospodarcze kraju. a więc tych. P r z e ż y j łem to wszystko znowu.z ich siłą. Chciałem. występują w nich te same podstawowe układy klasowe. niekompetencją i korupq'a ich zwierzchników. system wynagrodzeń. Uzyskanie dla nich lepszych warunków pracy 1 wynagrodzenia. Pracownl< y są także konsumentami. o « węgla. żeby nie skończyło się to & j < samo jak kiedyś' i zęby nie było zabitych kolegów. po której idzie się do knajpy. byłem obecny w tłumie.strona defensywna.w ramach tego działania . dotkliwie odauwającymi braki . pijąc i wydając to. bojąc się. o którym zapomina się. tak jak gdzie indziej. żeby prąci była lepiej zorganizowana. Toteż. Górnicy mają szczególnie" silną świadomość. że są okradanL Polscy robotnicy nie stawiają kierownikom życia gospodarczego tych samych zarzutów. Widzieliśmy. Aby praca nie była przymusem. Ale to działanie klasowe nie jest jedyną postał a obrony interesów robotników. O to walczyliśmy. tym. w Gdańsku zaś M • (chorąży sztandaru Solidarności) w takich słowach p r z e ^ wia swój udział w sierpniowych strajkach: -Uczestniczyć w wydarzeniach 1970 roku. o które walczyliśmy w 1970 roku. z drugiej strony tę samą krytykę co robotnicy na Zachodzie kierują pod adresem swoich bezpośrednich przełożonych. pięćdziesiąt godzin pod rząd. również w sobory f niedziele. 83 Ten jeżyk niczym nie różni się od języka robotników wielich przedsiębiorstw zachodnich. czują się oni poddani brutalny»»'! metodom i warunkom pracy. które podnoszą robotnicy krajów kapitalistycznych: oskarżają ich raczej o brak kompetencji i o korupcję niż o kierowanie się motywami zysku. o to.

zastał swych sąsiadów głęboko wzburzonych. kłopotania. •••'. których ofiara mogłaby się stać pierwszego dnia sama Solidarność. ze któregoś dnia. nadużywaniem władzy i nieuczciwo. wyłudzenie i nadużywanie w p l y t ^ J s l ę decydentów politycznych zależy tak rozdział m t e s j ^ g zawodowy awans. którzy go nie znali. podejmuje si ę je załatwić. Jeden z górników opowiada. jako że sytuacja zmusza ją do spełniania pewnych zadań uprzednio zastrzeżonych dla partii. W okresach trudniejszych pojawia się niebezpieczeństwo totalnego odrzucenia władzy w imię ludu. Świadomość klasowa i niezadowolenie mas łączą się ze sobą wskutek silnego poczucia nierówności społecznych i pogłębiania się ich w Polsce socjalistycznej. biurokratyczny system rozdziału dóbr. Póki fala entuzjazmu i nadziei pchała ruch naprzód. ale także tym. którzy mają monopol władzy i informacji. *ws)l francuskiej.i przede wszystkim _ zawładnęła państwem. że milicja na wiadomość o awantur»?. Służby miejsce" zaczęły rozkopywać ogródki pracownicze. także przeciwko intelektualistom. skoro dowiedzieli się. Pracownicy potrzebują więc obrony frjj v wszechmocą tych. T . Inny członek zespołu b i 1 ff wadzą tych »porządnych ludzi" do wniosku. wróciwszy' wieczorem do robotniczego osiedla. by przeprowadzić na tym terenie linię kanalizacyjną. śdą. udało się zniiepiiS' decyzję i ocalić ogródki:' . Wymowne tego dowody przynosi ankieta przeprowadzoną przez Stefana Nowaka*. coraz częściej działacze Sä lidarności są proszeni o zdobywanie dla załóg produktów ży^dawczego opowiadał. z drugiej strony cała ludność zwalcza system gospodarczy. Niezadowolenie mas odwołuje się niekiedy do dołów przeciwko wszystkim przywódcom. którzy podają się za ich reprezentanta a troszczą się głównie o wzmocnienie swej władzy i s ^ przywilejów. j ^ i protekcjonizm. . Pogarszająca się sytuacja . zwłaszcza instancji partyjnych..nd 85 „ nośdowych. że jest działaczem związkowpi. opublikowane) we m « ł n l u » & t w • p ™ r U s d *w** . Sprawy kradzieży czy rozboju wpływają do związku. który.. w który«. posiada bowiem zauftni* . Tak więc walkę pracowni* E L .' ludzi.^ A zatem Solidarność pociąga ludzi już nie tylko mobiliwaniem ich do klasowej walki. i czasem przybiera postać agresywnego nacjonalizmu.• ' « ' . Z jednej strony pracownicy walczą z klasą rządzącą. ubrań czy papierosów. służący umacnianiu przywilejów tych.jj 84 I cltSC PIERWSZA-»"CH «OZOZIAŁ11: KL»S»-N*RÖO-IJEMOKSACaA . który w jej przekonaniu jest niesprawiedliwy...• zi W miarę jak pogłębiają się braki.. i prosili. co nie ma wani wiele wspólnego z celem wolnych związków zawodowych ani z wolą polepszenia warunków pracy. Sąsiedzi. co może prowadzić do coraz bardziej irracjonalnych zachowań. która także . również ci. że zdemaskodopro' i winowajcy powinni zawtsnąć na suchej gałęzi. Badania przeprowadzone na próbce ludności w 1961 i w 1975 zawierały pytanie dotyczące nierówności społecznych jako źródeł niezgody..v w hotelu robotniczym godzi się interweniować pod warunfóeniit że towarzyszyć jej będzie przedstawiciel związku.. by domagał się w urzędzie dzielnicowym przerwania robót Rzeczywiście architekt dzielnicowy napotkany w urzę« dzie miejskim przestraszył się nowej władzy. że szukają w ... działania klasowe i wola uwolnienia pracowników przeważały i przesłaniały nieufność oraz masowe niezadowolenie. Różnice materialne i społeczne rozmaitego typu są zdaniem respondentów gęściej źródłem konfliktów w 197S niż w 1961 roku: °lentnymi. w którym zamieszkuje. n ^l obrony przed biurokracją.-.T T T ''u P r a C ° d a w c o m «"Pełnia obrona „porządnych • d Z m i . nieufnych wobec wszystkich inicjatyw organów oficjatych. choć nie b a r t * t.

których zasadnicza rola sprzed 1980 roku jest w pełni uznawana. gdyby zagrażało im niebezpieczeństwo. że niezatrudnienl nW nie mogą być członkami Solidarności. Zaostrzenie się świadomości klasowej wynika po części z poczucia coraz mniejszej ruchliwości społecznej. Wojna stworzyła nowe . główny teoretyk i organizator internacjonalistycznej walki robotniczej. ale z p r s ^ nania. utrzf muje się pewna nieufność i nie mogliby oni liczyć na bezwzględne oparcie. gdy działacze robotniczy za pośrednictwem partii awansowali na stanowiska kierownicze. Wreszcie wypada dodać. jak na pnykład nazajutrz pa wypadkach bydgoskich w marcu 1981 roku. zwalczać lub wzajemnie przenikać. Dawno minęły czasy. od walki o wyzwolenie narodowe. by w nich właśnie utworzyć ośrodki ruchu oporu. Nie wynika w z różnic poglądów między dołami a tymi osobami. że przynależność do klasy robotniczej. jednakże to działanie ekonomiczne i owa walka klasowa są nieodłączne od działań zupełnie innego rodzaju. W Polsce Róża Luksemburg. co stawia poza ruchem ogromną większość ruchu studenckiego. jak to pokazuje Akte sander Matejko (1974:110-112). Ale w rym samym 1892 roku. W przeciwieństwie do tego różnice przekonań politycznych i religijnych odgrywają coraz mniejszą rolę jako źródło niezgody. Związek Solidarność jest w szerszym znaczeniu ruchem robotniczym. Także pochodzenie społeczne nie ma tu większego znaczenia. Podobnie w sierpniu 1968 roku tajny Zjazd Komunistycznej Partii Czechosłowacji odbył się w jednej z wielkich fabryk stolicy Czech. powstała także Polska Partia Socjalistyczna Józefa Piłsudskiego. BUCH 87 Różnice płac i kwalifikacji Różnice wykształcenia Stanowisko kierownicze i wykonawcze w przedsiębiorstwie Pracafizycznai umysłowa . w którym została utworzona Socjaldemokracja Królestwa Polskiego i Litwy. w pełnych napięcia dniach poprzedzających podpisanie Porozumienia Warszawskiego. wyrażając się w stałej nieufności w stosunku do przywódców i ekspertów. Nawet wobec działaczy KOR-u. którzy nie są robotnikami. była szczególnie nieufna wobec polskiego nacjonalizmu. zrodzonym ze świadomości klasowej i jednocześnie z obrony warstw upośledzonych przeciwko uprzywilejowanym i biurokratom. zaniepokojeni działacze zwracają się ku wielkim zakładom przemysłowym.86 I erase PIERWSZA. Po wskrzeszeniu państwa polskiego. związane z ^ doświadczenia i stosunki społeczne w zakładzie pracy S t a n o dla większości fundamentalną gwarancję działania w obroni« pracowników.'myślą o rym. Świadomość robotnicza i ludo# występuje także wewnątrz samej Solidarności. zamykając przed robotnikami drogi awansu. Po kampanii Piłsudskiego przeciwko armii rosyjskiej i po zamachu stanu Marszałka w 1926 roku wzrastał coraz bardziej dystans "»lędzy poczuciem narodowym a walką klasową prowadzoną H teraz przez partię komunistyczną. W sytuacji wielkich zagrożeń. Teraz funkcjonariusze partyjni i rządowi coraz zazdrośniej bronią swych pozycji i swych przywilejów. W imię narodu W wielonarodowej i uprzemysławiającej się Europie Środkowej już przed pierwszą wojną światową solidarność klasowa 1 świadomość narodowa zaczęły ścierać się. Dlatego postanowiliśmy prowadzić nasze badania wraz z działaczami zakładowymi.

Nowe imperium. że robotnicy w pełni podzielają uczucia Wałęsy. jak i władza polityczna. W tym punkcie niezrozumienie Polakówprzez opinię zachodnią jest najbardziej uderzające. bo uczestnictwo Polski w RWPG nie przeszkadza jej być znacznie bardziej zadłużoną w krajach zachodnich niż w krajach bloku radzieckiego. Nie chodzi tu bynajmniej o związki ideologiczne ani nawet o system gospodarczy. a zwfe^. krakowscy nauczyciele w czasie spotkania z nami oświadczyli. ale jej suwerenność jest ogranicz. a oficjalne informacje fałszowały prawdę ó polskim ruchu oporu. ze władza poi p o li tiyt cy^ nmllril n A r l T l ^ i ) l l Europy F»ITV\r*IF i S™ została narzucona w wyniku podziału że w • i s. którzy często z entuzjazmem uczestniczyli w odbudowie kraju kierowanego przez władzę komunistyczną. Od i 9 4 5 rok u p 0 C * wprawdzie jest niezależna. Przed Polakami ukrywano ich własną historię. Podstawowa zależność Polski od bloku jest zależnością polityczną i wojskową. Jednym z pierwszych zadań podjętych przez Solidarność było utworzenie grupy roboczej powołanej do rewizji szkolnych podręczników historii. zarówno organizacja jego życia gospodarczego. gdy mówi on: „Interes polskiego narodu będzie stał wyżej niż własny interes* Nadrzędność problematyki narodowej wynika z faktu. Czyż w czasie paryskiej manifestacji popierającej Solidarność nazajutrz po wojskowym zamachu stanu nie dało się słyszeć ze strony pewnych grup okrzyków atakujących księży i papieża na równi z Jaruzelskim i Breżniewem? Byłoby wszelako błędem zadowolić się stwierdzeniem nierozdzielności określeń katolik 1 Polak.dzy społeczeństwem polskim a jego państwem. Świadomość narodowa przybiera dwie odmienne postacie Brak suwerenności państwa polskiego podtrzymuje rozdział i<.KUSł-MAROO-DEMOKHA«» ! podziały wśród tych. t o c i e ^ r. Ä 89 Wydarzenia z 1956 roku jasno wykazały. w opinii większości opiera się na przynależności do bloku radzieckiego. w której katolicy i socjaliści £*• noczyli się w walce z narodowym wrogiem. Nawet jednak tych.io™Hnradzieckieeo -_". że nie stosują się do oficjalnych programów i starają się dać dzieciom pełen obraz historii i literatury narodowej. uformowanej wokół języka.. Górnicy I . inni w szeregach związanej ~ ^ ^ąde londyńskim Armii Krajowej. rozdział. ale zubożała go. dając tym dowód przywiązania do wybitnych i przepojonych duchem wolności dzieł tworzonych przez Polaków.J przynależy do radzieckiego imperium. że interes robotników i poczucie narodowe zespalają się z sobą i prowadzą do odrzucenia władzy politycznej. a także o rzeczywistych okolicznościach przejęcia władzy przez partię komunistyczną. m który powstał w długim okresie braku państwa narodowego' poczucie narodowe jest świadomością zbiorowej tożsamości kulturalnej. Dlatego też nie ulega wątpliwości. utożsamienie praktyk religijnych i poczucia narodowego. j e d n i Pt boku Armii Czerwonej. o charakterze okupacji radzieckiej. Władza komunistyczna nie zagrażała samemu językowi. którzy walczyli z hitleryzmem. ściśle: do organizacji Układu Warszawskiego. którzy odrzucili podporządkowanie się stalinizmowi. która w powszechnym przekonaniu ponosi odpowiedzialność za upadek gospodarki.™m. Działacze Solidarności zaprosili i owacyjnie przyjęli Czesława Miłosza. Nowe instvturi« instytucje. zwłaszcza o masakrze tysięcy oficerów polskich w Katyniu. Po pierwsze. cza nowy sposób rządzenia gospodarką nie były (lub nie były ^ kowicie) odrzucane przez wszystkich. eliminując literaturę emigracyjną z obiegu czytelniczego. Faktem najistotniejszym jest jednak obecność Kościoła i religii katolickiej w polskiej świadomości narodowej oraz w działaniu Solidarności.öö I UiV>V fi«*"**. ogranica Cały naród ma stależywą staleiywą świadomość tego. że funkcjonowanie społeczeństwa polskiego. W stosunku Solidarności do Kościoła łączą się trzy odczucia. za deptanie zasad demokracji i poddanie kraju obcej zależności. programy szkolne najczęściej pomijały okres międzywojenny. nie opuszczała świadomość nieprzekraczalnych barier narzuconych suwerenności narado* wej przez sytuację geopolityczną.r ROZDZIAŁ II. praktyk religijnych i historii narodowej.

nawet wówczas. jego wybór i wizyta w Polsce były przeżywane jako wyraziste wzmocnienie sił polskiego narodu w jego oporze wobec potęgi państwa. padają nawet wypowiedzi antyklerykalne: póki lud jest biedny i zniewolony.• Kardynała Wojtyłę uważano zawsze za demokratę. opowiada. W wielu naszych zespołach. wiedząc o tym. Co więcej.nie uzyskał większych korzyści niż my". Bohdan Cywiński. Księża są uważani ta naturalnych przywódców wspólnoty. uczestniczyłby w walce z klerykalizmem. gdy w sferze kultury pozostaje konserwatywny. odgrywa więc istotną rolę w utwierdzaniu demokracji. Jan przytacza Podobne przykłady i dodaje: . czy w toczącej się walce Kościół. ale działacze Solidarności często źle wspominają polityczną rolę Kościoła. których nie wolno przekraczać. nigdy jej nie opuścili w jej: walce z narzuconym z zewnątrz panowaniem. uwolniłby się spod tego uciążliwego patronatu. g d y ^ komunistyczne usiłowały narzucić im pozdrowienie . Drugie odczucie zostało najlepiej wyrażone przez Adama Michnika Ten historyk. Janusz stawia sobie pytanie. Kościół jest silny. Jeden 2 głównych ekspertów Solidarności. wszyscy widzą w Kościele wyraz uczuć wspólnoty narodowej i ideału sprawiedliwości Lecz gdy go już nie ma. ięc także przetrwania państwa narodowego. określ« Kościół polski jako Kościół Juliana Apostaty. stwierdziwszy. ekspert Solidarności i jedenz przywódców KOR-u przypomniał. mówi się. Osobowość papieża Jana Pawła 1 1 utwierdza ten obraz Kościoła jako siły demokratycznej. podczas gdy życiem publicznym włada partia. Wobec księdza Jankowskiego zespół gdański przybiera postawę pełną serdeczności i szacunku. Kościół wska^ żuje wtedy na rzeczywiste granice. by utrzymać swoje wpływy. który nawołuje do umiarkowania i osłabia w oczach wielu mobilizację sił ludowych. natomiast* «asów Juhana Apostaty jest pn przedmiotem ataków pafoW* kt s óre usiłuje go zniszczyć. przeciwstawiaj«* go Kościołowi Konstantyna. Gdyby jak powiada. że księża. Potem. gdy ta się zaostrza i radykalizuje. dodają nie można porównywać sytuacji demokracji z sytuacją t o t # taryzmu. szerokimi masami społeczeństwa. że ksiądz z jego parafii sprzedaje środki piorące dostarczane mu przez międzynarodowe organizacje charytatywne lub za książki religijne bierze ceny trzykrotnie wyższe od nominalnych. Zaraz pojawiają się wypowiedzi krytyczne pod adresem Kościoła. bo on jeden może go bronić. podtrzymują tradycyjne uzależnienie ludu po to. że jest człowiekiem wierzącym. R ^ T ' wiąże się tu nierozdzielnie z życiem prywatnym i świadomością narodową. ani z Solidarnością. siła polityczna niezwiązana ani z władzą komunistyczną. Według Bogusława Kościół stanowi czynnik przeciwdziałający *ake politycznej. że podobnie jak Leszek Kołakowski przez długi czas był ateistą i antyklerykałem. . co zresztą utwierdza jego wpływ na ludność. byłby za rozdziałem Kościoła i państwa. często w historii ofiarą Kościoła było społeczeństwo". inaczej mówiąc. r a e ś Ć p r J ! uparcie odpowiadali na to tradycyjnym „Szczęść Boże".śląscy dzięki swemu przywiązaniu do wiary katolicka 0 D się długotrwałemu obcemu panowaniu i zależność« o d p ^ J J i protestanckich przedsiębiorców i mistrzów. które prymas przypłacił internowaniem w latach 1953-1956. ^ Zana za obcą narodowi i interesom ludu. W tej ostatniej Kościół stanowi siłę oporu przeciwko władzy absolutnej. we Francji w początkach X X wieku. Zaufanie do episkopatu jest wielkie. troszcząc się a W równocześnie o rozszerzenie swych wpływów na społeczeństwo. Ta rola Kościoła stała się widoczna w czasie długotrwałych starć z władzą prymasa Wyszyńskiego. ton ulega zmianie. zwłaszcza w Katowicach i Gdańsku. z kolei Mirosław. stanowiące rodzaj kontrwładzy. Począwszy od Konstantyna. Wreszcie Kościół to także episkopat. jako siła autonomiczna. . Kościół triumfujący zaczyna identyfikowaćsię z państwem. Ale.Szczerze mówiąc.Dąży do ochrony nadrzędnych interesów narodowych. gdyby Jud był wolny i szczęśliwy. Powinien więc jak najściślej związać ię % ludem.iył.

ale oddziałuje w r/yslo politycznej perspektyw J * Inttrety są od^bne od Interesów Solidarności. Paweł precyzuje t e n p r * . właśnie Kościół rozbudził w nns tę świadomość". a nie bierną masą robotniczą. Nacjonalizm ten doprowadza radykałów do coraz ostrzejszej krytyki ostrożnej polityki Wałęsy. że uzyskał pozwolenie na budów? kościołów i p r a v v 0 »J rżenia nauczania HJgli wszkołach. Podczas gdy Solidarność jest ruchem społecznym ra tworzonym przez robotnicze masy. o t l W w | i M : j A 9J wspólnej walce o uwolnienie społeczeństwa spod totalitarne««. W miarę jednak. to wspomnienie nienawiści doprowadza niektórych nie tyle do dążenia ku starciu z potężnym przeciwnikiem. Kościół ze swej strony bardzo jasno określi) stanowisko w komunikacie konferencji episkopatu.il«? więc pozycji w i ę c e j działanie społ C C 5 n e tyanym. prawo do prawdy. mówiąc: «Krzyż stanowi wartość duchową. Wrogość do Rosji i Związku Radzieckiego zawsze Istniała. To. wzmagały się odruchy nacjonalistyczne bardziej agresywne. jak Czesi w 1968 roku. w którym dopatrują się zbytniej uległości wobec szantaiu stosowanego w stosunku do narodu polskiego przez państwo radzieckie i jego armię. co się tu stało. prawo do znośnych warunków egzystencji. zwłaszcza gdy wgrę wchodzi walka o dotrz y r n a n | e Porozumień Gdańskich. Bardzo wyraźnie manifestuje się wola utrzymania niezależności związku od Kościoła oraz niechęć do jego bezpośredniej Ingerencji w sprawy polityczne. że jesteśmy traktowani Jak przedmioty. w którym zaznacza. Nacjonalizm ten wyraża się także . w działalności Kościoła • ł a zjawia się przede wszystkim poczucie odpowiedzialności. Czynnikiem dominującym w ruchu była zawsze świadomość narodowa oparta na poczuciu tożsamości kulturowej i jednocześnie na woli demokratyzacji. ś w | a d „ y Q. że Polacynigdynie zapomnieli tego. która nas Jako naród określa. Opiera się ona nie tylko na przeciwstawieniu zachodniego modelu społeczeństwa. Polacy są przeświadczeni. jest również odrzuceniem pana. Zawsze pragnęliśmy być podmiotem i twórcami naszego narodowego życia. damoścl. jak przybliżały się zagrożenia i narastały trudności. ile do przekonania.MII. dla upamiętnienia liberalnej Konstytucji z 1791 roku. któremu się Jest poddanym. * l A 5 A . będąc rzecznikiem niezależności związku. Nie można więc utożsamiać religii ze wspólnotą tradycjonalistyczną. żetostarcie jest nieuniknione i że trzeba być przygotowanym na związaną z nim groźbę.**> fakt. co przecierpieli pod okupacją niemiecką. Wałęsa. co wyraziło się w uznaniu przez Solidarność za święto narodowe dnia 3 maja. która nie zniosłaby lej z bezsilnym żalem. prawo do J?.« M ö o . wynika z uprzytomnienia sobie. pierwszy przeciwstawia się koncepcji chadeckiej. d i a t e g 0 £ wywiera wpływ stabilizujący" Ruch jest autonomiczny w s t o s u j do Kościoła. że władza powinna szanować całość prawa: prawo wyznawania Boga. który najczęściej podkreśla swe przekonania religijno. go uCiSku part«. do odrzucenia jego umiarkowania.Kościół reprezentuje inny punkt widzenia niż my. określone w większym stopniu przez niechęć do wroga niż przez afirmację własnej tożsamości. . Przypomnijmy. chociaż jest tym spośród przywódców Soli. prawo do p r z e s z ł o ś prawo do pracy. Niechęć tę podziela zresztą sam episkopat. ale manifestuje się znacznie silniej jesienią 1981 roku niż w pierwszej fazie naszych badań. prawo do sprawiedliwych zarobków. że inwazja radziecka wywołałaby gwałtowne starcia z ludnością. prawo do pełnej znajomości historii swego kraju.w którym społeczeństwo obywatelskie jest oddzielone od państwa-modelowi „azjatyckiemu" zapewniającemu państwu totalną władzę nad społeczeństwem. to znaczy wolność religijną. Powszechne odczucia doskonale streścił jeden z działaczy warszawskich. * S ' 9 ' p r a V V 0 d 0 Pwladanla niezależnego priedstr S o l i I T l ^ T d° W 0 l n y c h w f c P M w zawodowych. Soju» S ^ r n o ś c j I Kościoła dokonuje sie poprzez ruch społeczny we BOJfOZ.Nie «4jm. Iza interesy I przetrwanie narodowego państwa. a jeszcze mniej z odruchemludowego konserwatyzmu.

a nie ich przynależność do nomenklatury. alestti jej opiera się na woli stworzenia niezależnych związków zawodowych Ina walc* o rozprzestrzenienie demokracji wszędzie..został model radzieckiej rewoluqi.przytbczo»J3 "S. Pierwsze wyobrażenie z coraz większą siłą dawało o sobie znać w Rewolucji Październikowej. W zespołach tych panuje przekonanie. by oddzielić się od państwa.klcnny^^^kc^wonarnychZnröwnowp. Z pojęciem demokracji wiążą się dwa przeciwstawne wyobrażenia: pierwsze . Jak broniono by . zawierających pierwszym punkcie żądanie uznania wolnych związków zawow dowych.„iu <le eto . . by o wyborze dyrektorów przedsiębiorstwa decydowały ich kompetencje i poszanowanie praw pracowników. któremu nan» »m. bardzo rzadko można je napotkać u działaczy Solidarności.. drugie.by jako obywatele zyskać swobodę wybierania i kontrolowania swoich przedstawicieli. && pouczenie dokoiw» się wsposob jak najdalszy od tego modelu. traktowanego jako monolityczne ciało. rzadko bywają oddzielane od sprawy obrony p r a w robotniczych i demokratyczne! woli.prawdziwych Polnków* coraz barfc. a w szczególności od prawa do tworzenia nowych wizji porządku społecznego: idzie o autonomię różnych sektorów życia społecznego poddanych dotychczas hegemonii partii.. . ę prau-a obywateli i pracowników do swobodnego f ^boai swych przedstawicieli i do bezpośredniego decydowania iwoich sprawach wszędzie tam.wyobrażenie swobód pozwalających mniejszościom wypowiadać się i organizować. co obce I mniejszością«! W sumie uczucia narodowe. Wszechobecna demokracja Działanie klasy i ruch wyzwolenia narodowego w wielu krajach połączy}? się wokół walki zbrojnej kierowanej przez scentrato waną partię lub przez sztab podporządkowujący masowy ruch wymogom walki wyzwieńczej.^ UC ROIDUAUhmiSA-KAROO-MMOMUCJ* 1 95 M44 *«*. Nie było takiego momentu. Działanie 0 "v^/kowc nie odwołuje się do walki klasowej typurauitarnego. . Wolność prasy związkowej uważa się za postulat o' podstawowym znaczeniu na tej samej zasadzie.Świadomość n a r o d o w a mocno «wlswna * aspiracjami demokratycznymi. te walka społeczna I walka o demokrację tworzą podstawy ruchu zobowiązanego do stawiania iądań narodowych. ^nyl^«nlccicrtUlwienle|Udnoid. gdzie to Jest możliwe. aby sędziowie byli niezależni. doprowadzając w końcu do terroru.* P° W * " ' n«P«yw"<. do uznania praw pracowników. w którym obrona Interesów robotniczych byłaby oddzielona od sprawy przywrócenia wolności obywatelskich. W Polsce... który doprowadził do porozumień z Gdańska.» < I «I*»!"«" " " . w kraju. choć podstawowe dla wszystka Jednomyślnie 1 Intensywnie przeżywane przez nasze zospoty badawcze.. Solidarność jest ruchem wyzwolenia narodowego. .wyobrażenie niezależnego ludu suwerena. Natomiast drugie jest stale w Solidarności dominujące.. ale w abn^ fcizc tawodu I zniechęcenia ludności pojawiają się także reak* nacjonalistyczne wrogie wszystkiemu. ale trzeba także. Szczecina i Jastrzębia. których nic należy wysuwać na plan pierwszy ze względu M najtrudniejsze do przezwyciężenia przeszkody międzynarodowe. ile vvynikiem woli społeczeństwa. co dostęp Solidarności do telewizji. lc przeciwnie. Trzeba. a takie zapewnić sobie dostęp do informacji oraz możność swobodnego organizowania się. w imię demokracji» »aczy w l m . dta jej działaczy demokracja i wolność są nierozdzielne od wolności obywatelskich. Solidarność i-rodüita się w Gdańsku w czasie strajku. Z drugiej strony wyrażające się w Solidarności dążenia narodowe są nie tyle wyolbrzymieniem narodowego ducha. przede wszystkim zaś w zakładach pracy.

szczerość działaay ptactwu biurokratów z aparatu. Słowo „komunizm" Jest odrzucone przez działaczy Solidarności. takich jak Prawa historii ray wymagania rozumu. ale z przekonań . co mówi jeden z uczestników zespołu warszawskiego. Solidarność obdarzyła Polaków tym. Chcą natomiast zajqć naturalne Ich zdaniem miejsce pośród narodów. w których Istnieje niezależne sądownictwo i wolność prasy. przeciwstawiająca uczciwość korupcji. ile opartej na zasadach moralnych. czy kraju . surowej. Solidarność ma poczucie. podsycająca agresywny nacjonalizm i w swej obronie interesów materialnych zwrócona przeciw wszystkim silniejszym i lepiej usytuowanym? Otóż nie. a także to. że sami nie są robotnikami. że lel siła nie wynika jedynie z liczby członków. jaki panuje w Polsce czy Związku Radzieckim. to znaczy taki.^. Wypada Jednak podkreślić.przestrzegane są z naj w i ę k drobiazgowośclą wszelkie reguły 1 procedury.źe nie zostali wybrani. y w u zainteresowania problematyką samorządu. Jednopartyjny system rodzi korupcję". by występować w obronie robotników 1 w obronie narodu.C£) stanowi podstawę wszelkie/ demokracji. jakie wywołują przywileje. Stąd płynie wezwanie do wszystkich ludzi uczciwych.alebędącyrnii^ orędownikami racji produkcyjnych. Taka demokracja Jest wyraźnie utożsamiana z Zachodem. społecznej demokracji.*«^^^ praw robotniczych bez wolnych związków zawodowy^. regionu. jest to argumentacja ^Oralna. w jakiej oznacza ono socjalizm realny. Oto. ' ^mi zawodowymi.Cdy zbiera sicSoKdarno^-cy to na S Z c t 4 b l | i zakładu. Polacy nie pragną bynajmniej powrócić do świata kapitalistycznego. „Zmiany gospodarcze muszą pociągnąć za sobą zmiany polityczne. z którymi pracowaliśmy. Potępienie władzy komunistycznej nie wynika z samych tylko zasad. zmfennie słyszy się deklaracje o przynależności Polaków do tej rodziny państw szanujących podstawowe wolności. mniej otwarta koncepcja demokracji. prawem głosowania^ kandydata wedle własnego wyboru. mających własne przekonania. a z drugiej strony. odwołującej się do s hasła ocalenia publicznego. jeśli kojarzy się ono z wolnościami obywatelskimi i z prawami pracowników do zarządzania swoimi zakładami pracy Wrócimy do tego tematu przy omawianiu ewolucji Solidarności m wiosnę .ko^P^^y^^^^^ymi. Tym bardziej nie odwołuje się nigdy do pseudonaukowych kategorii.z « . gdyby . które zakreślają granice swej władzy państwowej i chronią prawa jednostek. jawność związkowych obrad sekretnym decyzjom partit. W żadnym z zespołów.* Położeniem kresu Ingerowaniu partii 97 ^sprawypr^^ięblorstworazzwprowadzeniem otwartych ^ sunków społecznych między z jednej strony kierownikami prwd ^biorstw. Stąd w szczególności wypływa nieufność do ekspertów mimo uznania Ich ważnej roli. odmawiającej woinośd wrogom wolności. c g 0 g l o $ * docierał do wszystkich? „Uprawnfenla'JnstyrucJe'Uprawo są słowami stale ty^ nymizdCn. by to była wolność związku zawodowego. w których są wolne wybory i mogą zmieniać rządy. ludzi z zasadami. 9 f l l r ü i ( U i tJ . Argumentacja ludzi z Solidarności nigdy nie jest czysto polityczna.-zanucąsię im. podobnie zdecydowanie odrzucają oni słowo „socjalizm* w tej sfera.96 aitcnunnzA-KKM «^«M-a«*. wystarczająco odważnych. broniącymi interesów robotników. protekcjonizm i cynizm przywódców. gdyż korupcja wiąże się z systemem politycznym. ni«. ale Z oburzenia. ale równocześnie troszczącymi się o interes ogólnonarodowy i „ swobodę zbiorowych negocjacji Czy w Solidarności dochodzi także do głosu inna. Zaufanie do wybranych prze siebie przedstawicieli towarzyszy zawsze woli ustanowienia baą. Mieliśmy natomiast do czynienia stale z koncepcją demokracji nie tyle instytucjonalnej. szanujących prawa innych. nawet kos-^ przedłużania obrad. ale część działaczy akceptuje to pojęcie. nie spotkaliśmy lę z ideą demokracji egalitarnej. f a z y ( ) r / y p .okn. te °8° Si0m wi "l* e S|9. nie Interesują Ich dyskusje na temat własności przedsiębiorstw.

«a

C « « M milt

«u,:rt

ii

«OZDJlAllhKWJA-HA.OO-OtMOMACA

|

99

katdeio z nidi. We wwystklch zespołach każdy z ucz Cst

JEDNOŚĆ RUCHU Solidarność zrodziła się w momencie, gdy w Gdańsku I w StQ^ dnie doszło do powiązania robotniczych żądań, narodowym aspiracji oraz żądania demokracji I swobód politycznych. Wbt. sposób te elementy sic łączą? Mówią o tym wypowiedzi djfeljjl Działanie związkowe I działanie narodowe 2le wynagradzani, zmuszani do pracy w nledopłaconych godzinach nadliczbowych, w wyczerpujących warunkach, zwłaszcza w systemie czterobrygadowym, żyjący w złych warunkach mieszkaniowych I, co więcej, niedożywieni górnicy śląscy czufr się ofiarami podwójnego wyzyskuj wyzysk gospodarczy potęguje na pól kolonialna eksploatacja; górnik śląski jest Polakiem, który produkuje dobra wzbogacające obcego protektora; tak jak on sam jest wyzyskiwany, cala Polska jest eksploatowana. Czyi węgiel, który z takim trudem wydobywa, nie jest sprzedawany do krajów zaprzyjaźnionych, głównie do ZSRR, po cenach, Jak mówią plotki, niższych niż koszt jego wydobycia? Być może to poczucie wyzysku opiera się na nieznajomości mechanizmów gospodarczych I wielu rozmówców naszego katowickiego zespołu «umączyło zebranym, t e sprawa nie jest wcale fak prosta 1 że trzeba brać tu pod uwagę całość wymiany handlowej z krajami RWPC. jednak nie zmienia to faktu: robotnicza świadorao« wyzysku i świadomość narodowa są - u górnika* Śląskich - ze sobą śdśle powiązane. Ci, których się uważało z* pupilów derka, tym silniej podkreślają to powiązanie, że W r ™ ^ w Innych stronach Polski oskarżani o uprzywilejowanie ekonomiczne.
' pv

Dlatego też zespół śląski po długiej dyskusji z jednym zregio„alnych przywódców Solidarności przyjmuje jego rozumowanie: wyłącznie związkowa postawa może prowadzić do korporacjom^ u , który znalazłby typowy wyraz w systemie organizacji według poszczególnych branż, gdy tymczasem organizacja Solidarności jest regionalna. Problemy partykularne mają swoje znaczenie, a le nie mogą kierować działaniem. Jan mówi tale »Problemy dotyczące Polski są nadrzędne, toteż organizacje branżowe muszą być podporządkowane regionom" Również w zespole gdańskim w sposób bardzo wyraźny Świadomość robotniczą wiąże się ze świadomością narodową. Pracownicy portowi, dobrze poinformowani o ruchu towarów, a zwłaszcza stoczniowcy z Gdańska i Gdyni, wielokrotnie wytykają nlerównoprawność stosunków z ZSRR, odbijających się fatalnie na toku pracy I życiu przedsiębiorstw. Świadomość robotnicza przybiera tu nieco Inną postać niż u górników śląskich, wśród których dominuje poczucie wyzysku i wycieńczenia. Na Wybrzeżu jest to raczej świadomość zawodowa, poczucie dumy robotników wysoko kwalifikowanych, którzy w systemie gospodarczym uważanym przez nich za kolonialny nie mogą wykazać się swymi możliwościami, co w dodatku odbija się na ich zarobkach.• • Na Śląsku, podobnie jak w Gdańsku, działanie robotnicze I działanie narodowe splatają się ze sobą w dążeniu do wyzwolenia sil produkcyjnych i świata pracy; jest to równocześnie dążenie do wyzwolenia narodowego. Do tego dołącza się inny czynnik spajający świadomość robotniczą z »pozytywną" świadomością narodową. Od trzydziestu lat śląscy górnicy stawiają opór tym, którzy negują ich religię, a więc i przynależność narodową. Atakują zatem nieludzki czterobrygadowy system pracy czy Przymusowe godziny nadliczbowe zarówno dlatego, że widzą w nim formę wyzysku, jak i dlatego,że utrudnia im uczestniczenie * niedzielnej mszy.

I :,

100

Podobnie w Gdańsku, gdy zespół spotyka się 2 k s i Jankowskim, proboszczem kościoła świętej Brygidy, ***** niedaleko Stoczni im. Lenina, dla wszystk.ch oczywista j e s t ^ współzależność między walką robotniczą a praktykami r e l i nymi, w których jednoznacznie manifestuje się polskość. ZenoJ przypomina, jak w czwartym dniu strajku telefonicznie p 0 p r o s i , księdza o przyjście do stoczni z kazaniem: kazanie to uznała .bardzo dojrzałe politycznie"; ksiądz zaś - wspomniawszy o tyą że dzieli swój czas równo między parafię a stocznię -.opowiada, jak po namyśle oparł kazanie na temacie „praca jako błogosławieństwo a praca jako przekleństwo". Zespół wraz ze swym rozmówcą przeżywa na nowo historyczne momenty walki i ten fragment spotkania jasno uwypukla nierozerwalne wzajemne związki łączące problematykę pracy z duchem polskiego katolicyzmu, świadomość robotnicza lub duma zawodowa czy poczucie wyzysku zespala się ze świadomością narodową, określoną bądź przez sprzeciw wobec obcego panowania, bądź wyrażając się wafirmacji przekonań religijnych. Działanie związkowe i działanie demokratyczne W sytuacji, gdy partia-państwo ma ambicje totalitarne, wszystko, co dąży do zakwestionowania jej kontroli nad jakąś dziedziną żyda, przybiera natychmiast charakter polityczny. Postulat wolnego związku zawodowego, leżący u podstaw powstania Solidarności, jest więc przez wszystkich uznawany za postulat w swe) istocie polityczny. Zarówno w Gdańsku, Warszawie, jak 1 w Katowicach zależ* ność między działaniem związkowym a działaniem politycznym - choć bywa różnie, a nawet przeciwstawnie formułowana -je«1 zależnością oczywistą: wydaje sie. konieczna. Związana)** 7 t 0 m ó w l I ™ « z Gdańska, z „walką o przetrwanie". W « * n" w s z * s t k i c h robotników Solidarność Jest przede wszys*'*

101

związkiem zawodowym, ale właśnie po to, by „ i m b y c . m u s i nieustannie troszczyć się o zapewnienie politycznych warunków swej egzystencji, tych mianowicie, które są zagwarantowane porozumieniami z Gdańska, Szczecina, i Jastrzębia, Członkowie zespołów nie przestają podkreślacie Solidarność nie jest partią polityczną, ale by mogła pozostać związkiem, musi czuwać nad respektowaniem porozumień, a nawet, jak sądzą niektórzy, musi starać się rozszerzać pole swych działań. Toczą się. jak zobaczymy dalej, namiętne dyskusje na temat, czy należy bardziej czy mniej upolityczniać działanie, wywierać presję na zniesienie cenzury, na uwolnienie więźniów politycznych, niezależnie od tego, za co są uwięzieni, a także czy należy sprzyjać tworzeniu się grup politycznych. Nikt jednak nie podważa pewnego minimum zależności między działaniem związkowym i działaniem na rzecz demokracji. Solidarność jest ze swego powołania aktorem związkowym, ale póki jego swoboda działania nie jest w pełni instytucjonalnie zagwarantowana, musi być równocześnie aktorem politycznym walczącym o takie gwarancje. „Aby móc być związkiem - tłumaczy przekonywająco Tadeusz z Warszawy - musimy wzmacniać istniejące instytucje demokratyczne, a także tworzyć nowe". Działanie demokratyczne i działanie narodowe Znaczenie polityczne i znaczenie narodowe działania są również od siebie wzajemnie uzależnione, co wyraźnie widać w czasie spotkań zespołu z członkami PZPR. Partia, której przeciwstawia s 'ę Solidarność, nie ma żadnego oparcia w narodzie, a źródła jej władzy są obce. Spotkanie, które grupa z Gdańska miała z delegac i na zjazd PZPR, pokazuje, jak Ściśle działanie polityczne zmler «jące do demokratyzacji społeczeństwa wiąże się z działaniem *» r%cz niezależności narodowej, na rzecz polskości, której parna nl e reprezentuje. Zaproszony rozmówca nie jest bynajmniej

102 f

Ul« «**»*• **"

ROZDZIAŁ II; KlAS*-N»«äD-DtMOK«ACJA

|

103

L.klmi lWnI.Vlowym. kUiiy by pragniitecfyby to byfo fconh^, 'l Solidarności brutalnymi metodami; jest to O.\o^' * ^ „owalony naukowiec głoszący potrzebę realizmu p o l i t y ^
r«ał KanięIM f mn|.|cym sie odbyć zn parę dni zjeździe. fcst t o

wnji zwolennik odnowy, który będzie zapewne

(l/.|j|.iae Sulldarnokl zarzucają partii jej totalitaryzm parali. 0 d,u ,ch iujący spułeettrtsiwo, n' P° K wywodach gościa nastrój staje s l < f wybticliowy. Partia, tłumaczy Zenon, nigdy nie repre, jtentowalil prawdziwej woli ludu I w jej szeregach Jest niewielu robotników. Janusz Idzie dalej, twierdze, że trzeba przejść do wIclopartyjiH'Bü systemu politycznego, wiedząc zresztą dobrze, li byłoby to równoznaczne z zerwaniem z Moskwą. Cala grupa wyraża głębokie przekonanie, Iż tr/uba uwolnić społeczeństwa tul nacisku paitll-państwa I te demokratyzacja oznacza również koniec .przymusowej przyjaźni*. Zebranie koikzy się wielkim wmieszaniem, wszyscy wstaje a goić jest wyprowadzony z rów« »owagl, gdy* nikt już nie słucha jego apeli o umiarkowanie. N a koniec Mirosław podsumowuje spotkanie słowami: »Czyi nie lepiej umrzeć stojąc, niż żyć na kolanach". Mimo swej słabości I iwkljdu partia jest przeszkoda, na drodze demokratyzacji; to ona narzuca cenzurę, Jest odpowiedzialna za to, że istnieją w kraju wł^nlowIcpolttłtMUna knebluje wszelka, myśl polityczną:
1 ll,,Ut, , U)|cst't0 S°' * < f PartU jest narzędziem obcej potęgi »nlewalającej Polskę.

W poceniu działania narodowego I działania demote* yowra wy M ta SSe *,,,., i y d l w s p o ł c c w ń s t w j c v v y z , T O | 0 nynv KtnłcieS *TmWki* " i c ci 4*> >,ob y o b c c panowanie.Me IWi47Ck «»Ju odJh " " ^ Wo]* «««nokracjl a alinnacW l <>*h ddcd J ? * ? * ' ° r c l i 8 " ' d 0 ^e«Wd» wartości stanów* L * t ^ ^ * * » * * * Na P o k ł a d Staszek x * * y 0 k ^ s " f ^ ^ o l i k l f a k o Polak, mówi, ie rud«

jc się spadkobiercą najwyższych ideałów Polski, która w toku u U ° e | historii była narodem przepojonym duchem humanizmu demokracji. Podobnie w Gdańsku na spotkaniu tamtejszej grupy księdzem Jankowskim większość uczestników uważa Kościół jak formułuje to Jan, .obrońcę sprawiedliwości"; z kolei ZbiM/ gniew, streszczając ten fragment dyskusji, mówi: Jako związek Mwodowy przejmujemy od Kościoła zadanie walki o prawa człowieka. Kościół dodaje nam sił w walce o to, aby człowiek nie stał się automatem". Wiosną loGt działanie związkowe, działanie narodowe i działanie na rzecz demokracji są nie tylko ze sobą powiązane w obrębie ruchu, ale stanowią ściśle zintegrowaną całość i gdyby ktokolwiek kładł wyłącznie nacisk tylko na jeden czy nawet na dwa wymiary ruchu, stawiałby się poza jego nawiasem. Wypowiedzi, które podkreślają tylko obronę praw robotniczych, nigdy nie znajdują uznania w naszych zespołach. Podobnie ma się rzecz z działaniem czysto politycznym; panuje przekonanie, że wykracza ono poza obszary zainteresowań ruchu 1 grozi jego osłabieniem, chociaż niektórzy nic wykluczają możliwości podejmowania tego typu działań. Wreszcie problematyka narodowa, określając horyzont prowadzonej walki, nigdy nie jest rozpatrywana w oderwaniu od jej wymiaru demokratycznego 1 masowego. Leszek Moczulski, którego poglądy można nazwać .nacjonalistycznymi" zaraz po wyjściu z więzienia zgodził się, wraz z innym przywódcą swojej organizacji, spędzić parę godzin z zespołem warszawskim. Przywódca KPN bardzo kategorycznie określił swoje pozycje: wyznaczony cel to niepodległość narodu, Choć nikogo nie przekonał, to słuchano go z pewną sympatią dlatego, że Jego osoba ucieleśnia walkę z politycznym zniewoleniem, « zwłaszcza dlatego, że w wywodach starał się pogodzić wymiar Mityczny swojego ruchu z jego wymiarem robotniczym. Dyskusja m Mzy stronami była możliwa w tej mierze, w jakiej nacjonalizm Moczulskiego dopuszczał użyteczność działań na rzecz demokracji

nawet gdy rozciągnął się na prawie wszystkie kategorie społeczeństwa. manipulowanego jub dławionego przemocą. środków przekazu czy wyborów. które nigdy nie przestały być podstawowym prawem Solidarności. Program godny podziwu. najpierw na szczeblu lokalnym. N » . by ją zdobyć dla siebie.źe jest ruchem społecznym. by związkowcy robotnicy stawiali przed samorządami jako najważniejsze zadanie stworzenie miejsca dla pracodawców. Porozumienia Gdańskie. aby wszyscy mogli się wypowiadać w środkach masowego przekazu. którzy Identyfikują się raczej z pierwszym. Wszyscy działacze oczekują od tego związku. nie przestał być ruchem przede wszystkim robotniczym. otwarcie i^nają W* rowniczą rolę partii w państwie. demokracja wewnętrzna. Fabryki są tym miejscem. ale także w imieniu narodu i wolności politycznych. trzeba także. Chcą wolnych wyborów. Stale pojawiają się one w czasie pracy naszych zespołów badawczych. dotychczas zakazanego. jeszcze rzadziej o Polsce całkowicie niezależnej. Sądzą. stąd siła mobilizująca odrodzonego ruchu masowego. te dla odrodzenia kraju potrzebne jest nie tylko istnienie silnego i niezależnego ruchu robotniczego. że jest ona czymś więcej niż związkiem zawodowyą czymś innym niż partia polityczna . który niezmiennie stawia sobie Solidarność. wprowadzenie dyktatury proletariatu. nigdy. nad rozmazaniami politycznymi. inni zastanawiają się przede Ws *ystkim nad instytucjami. aby kierownicy przedsiębiorstw byli kompetentni i wolni od administracyjnej i politycznej zależności. jego zdolność mobilizacji. po wtóre. z którego Solidarność kieruje swoim działaniem. zarazem w Solidarności właśnie jednoczą się wszystkie rodzaje walki I wszystkie nadzieje. aby jej wpływ był ograniczony do funkcji państwowych. a społeczeństwo było nareszcie wolne. Gdy ktoś chce uwolnić społeczeństwo od presji partii-państwa. że w przyszłości będą mieli z nimi konflikty. wzywa do znacznie szerszego działanakłania pracowników do przekształcenia wszystkich aspekty życia. Dla jednych "^ważniejszy jest rozwój ruchu. Oto dlaczego Wałęsa. Ruch społeczny i program uwolnienia społeczeństwa wzajemnie się uzupełniają. zapytany o charakter Solidarność). Część te Sdrodzewyzwolenlanarodowega RUCH SPOŁECZNY (UWOLNIENIE SPOŁECZEŃSTWA Solidarność mobilizuje uczestników nie tylko do obrony s w ^ zawodowych interesów. odpowiada. aby nad ich życiem nie ciążyła partia. stanowiąc równocześnie dwa różne aspekty działania Solidarności.104 I Ö««««^'UCH ^ n temat działacze zakładowi niższego szczebla wypowiada« ^ się w taki sam sposób jak przywódcy krajowi. Nieznana to rzecz. w której ktokolwiek. powracają w dyskusjach na temat samorządów. które trzeba sobie wyobrazić. zwłaszcza on sam. ruch. który ogarnął Polskę w latach 1980-1981. Wyswobodzić życie s p o ł e c z n e o d totalitarnego pane**"* partii . miałby sobie przyznawać prawo przemawiania w imieniu wszystkich. że będzie on przemawiał w imieniu pracowników. wiedząc dobrze. rzadko wspominają o prawdziwym socjalizmie. działacze nfeP« to chcą się uwolnić od ucisku władzy. siła P^ekonań. Jaki jest główny cel tego ruchu społecznego? Przejęcie władzy. które trzeba odtworzyć. wśród jej działaczy są tacy. Chcą. W odróżnieniu od Praskiej Wiosny. Nie nw Wią 0 sSyĄe robotniczym.oto cel. narzucenie P"« rady robotnicze swoich własnych praw? W żadnym wypadWPo pierwsze. inni z drugim. Te sformułowania pochodzą nie od Ideologów czy obserwatorów życia społecznego. musi uznać istnienie gry współzależności i konfliktów społecznych i odrzucić sytuację. później w skali wojewódzkiej i wreszcie krajowej.

jaka ją dzieli zarówno od ruchu związkowego o charakterze czysto negocjacyjnym. co robotniaego. ale P o ^ w X c ^ T y C t e n d e n C i i : « * i * każdej z nich.i k 6 w w l c h zwadach pracy. którzy myślą przede wszystkim o uwolnieniu społeczeństwa od narzuconej mu przez partię zależności. z] Inaczej rzecz się ma z robotnikami z Gdańska. gdyż od początku "yWucza ją rozległość obszaru działania podejmowanego przez Solidarność Niezmiennie I stanowczo odrzuca ona równi«« nigą koncepcje . którzy chcieliby szybko przejść do d z i a ^ I częściej w Katowicach. których nie przestaje ożywiać duch porozumień uzyskanych przez nich w wyniku sierpniowych strajków z 1980 rokiLUtworzenie wolnego związku zawodowego wiąże się w ich pojęciu z uznaniem praw pracowników oraz z przekształceniem stosunków pracy i mechanizmów decyzyjnych.„ie jest i nie chce się stać partią polityczna sie w r y a e . ułatwiające negocjacje i mediacje. 4) W przeciwieństwie do poprzedniej.TOU"" ROZD2IALII: K U S A . tyleż nacjonalistycznego. czasem jest to tendencja umiarkowana. tacy. 3) Tendencja wspólnotowa i defensywna tych.0 £ M O K « A C M | l S r P . ^ trörvch Solidarność jest przede wszy s t k l m ^ Jt 1 * * d ' a S i e odnosi sie do działania politycznego £ ^ T S l k jak najszybciej powrócił do * * * £ 107 ^ . którą można by nazwać orientacją Lntiofensywną. i to » * narodowych'!?? 3 " ^ ^ h . przejawia się najczęściej w formie bardzo radykalnej. Hasła skierowanego do mas populizmu. Jak demokratycznych «? dVVÓCh i a 2 r'^^^^^iejreformatorskajnteresują«^ \ ° J ^ t d w i e rientac e: edna d e f e D s y ianami instytucjonalnymi. A | e istotę Solidamosclokreśla zespolenie ruchu społecznegoI n j ^ uwolnienia społeczeństwa. W obu wypadkach ustosunkowuje się nieufnie do działań ściśle politycznych. że górnicy stanowią w narodzie grupę najbardziej produktywną i dlatego mogą wywierać skuteczny nacisk na władzę. Pierwsza koncepcja nie wchodzi w grę. Zespół przybiera czasem ton bardzo radykalny. pragną przede wszystkim odtworzyć swobodnie funkcjonujące instytucje. ale Czasem też bliska rewolucyjnemu ruchowi związkowemu. tak aby stosunki społeczeństwa z państwem nie ogra niczary się do konfrontacji" Mazowiecki ze swej strony podkreśla konieczność stworzenia »kontrolującego związku zawodowego* który nie ogranicza swych działań defensywnych i nie jest zarazem bezpośrednio obciążony zarządzaniem gospodarką. wprowadzić.ciała pośredniczące. czasem wydaje się koncentrować na problemach zawodowych i doraźnych roszczeniach ekonomicznych. gdzie silne jest ' przekonanie. a także ze Szczecina. Owe dwie uzupełniające się koncepcje Solidarności uwypuklają różnicę. ° S lidarności * tocząca sie w niej debata wyraz* r P ^ w Z : ^ " . Tadeusz Mazowiecki 1 Bronisław Geremek.P a ł a j ą c y c h sie. (^ mówi drugi z nich. Centralna pozycja Wałęsy wynifc miedzy innymi sąd. opierając się na swojej roli w gospodarce i na zwartości swych szeregów. drugą w Warszawie i Gdańsku. silę ruchu społecznego. jak i od ruchu politycznego dążącego do zdobydl władzy.o . Górnicy z Katowic wyobrażają sobie samorząd jako władzę rad robotniczych.N * R O D . natomiast jego główni doradcy. wręcz gwałtowny. tendencja uwolnienia społeczeństwa w duchu reformatorskim rodzi dążenie do . zarządzających i równocześnie rewolucyjnych. że lepiej niż ktokolwiek inny reprezentuje on.i Tendencja defensywna i wspólnotowa ruchu społeczego dąży do tego. nabierają ładunku wojowniczości grożącej otwartym konfliktem narodu z jego władcami. czasem wręcz agresywnej. . by Solidarność była ruchem nastawionym „ a działalność w zakładach pracy. Pozwala to wyróżnić wewnątrz Solidarności cztery główne tendencje: . tak bywa zwłaszcza na Śląsku.

podobnymi. buntującej się przeciw narzuconej władzy. I jest także wolą stworzenia na nowo warunków dla demokracji w życiu gospodarczym. rodzaj przeciwnika. kałami. i rodzaj stawki konfliktu. Ich podporządkowani« wymaganiom radzieckich zwierzchników towarzyszy często przekonanie. fest afirmacją wspólnoty społecznej i narodowej. * U C M » O Z D B M . sywnego tej tendencji. Byłoby jednak błędem uważać tych ostatnich za zwykłych agentów radzieckich.^ s ANEKS 0 N ATURZE RUCHÓW MASOWYCH W KRAJACH KOMUNISTYCZNYCH EUROPY ŚRODKOWEJ P o ł e cznym opierający** i na ich głębokim poffM* Solidarność podobnie jaklcażdy inny ruch społeczny.. Trzeba być jedna uważnym w określeniu jednych umiarkowanymi. Takie kwalifikaqe są powierzchowne.tojednak reformatorska wola negocjacji zawsze byłaś«? ^ ^ n i e p n : e n v a i i a obecn0|c w « n . Polska komunistyczna w porównaniu do przedwojennej jest bardziej zintegrowana społecznie i kulturalnie. stawką walki jest forma narodowego istnienia. radykalnego i deft. które określają samą istotę Solidarności. mimo że widzą w nich .pnwdziwymi Polakami". Szeregowi członkowie partii są bliżsi członkom Solidarności (jedna trzecia z nich należała do partii) niż Partyjni przywódcy. że działają w imię dobra narodu polskiego.. że tendencje defensywne i wspólnoto« nabierały coraz większego znaczenia. przeciwko autokratycznej władzy partii i opanowanego przez nią państwa.? " ? ° **°W> Pierwotnych a h » 98 r 0 k u t 0 rc P r Z e C i e Ż n i g d S o l i d a r n o ś ć n i e r i e Stah -n— "e m ' T ° " ° P «iez nigdyySolidarność nie przestać ^ ich P "* s«e PrzekonCOVVnikÓW' "**"* od Powiedziaw? $WyCh czi0^6v -Powiedział.uuioaaai. szczególnie ci z K o ^ głównymi reprezentantami tej politycznej i zarazem u n j j ^ wanej orientacji. Partia uważała się za czynnik wytwarzający silny przemysłowo naród o egalitarnym kształcie społecznym. „ q zw. Opozycyjni intelektualiści. Jest ona robotniczym ruchem społecznym i zarazem ruchem uwolnienia społeczeństwa." ' '* dda. w polityce i w kulturze. ograniczonej jedynie niezbyt uciążliwymi k o n i Z ^ kiami zewnętrznymi. jakie kryją sie w p o j ę i ^ landyzacji. 9 IOASA-MAHOO-OOWKKACJ* 109 stopniowego tworzenia swobodme funkqonuj ą c y c h . Natomiast Jana Rulewskiego można U w a ż a ^ przedstawiciela odcienia naqonalistycznego. co w rezultacie ma prowadzić do prawdziwej w e w n ę j ™ * zależności. roszczenie to nie było zwykłym pozorem.ą zk i em( o ^ sJZT»™l* S o l i d a r n o ś c L Jakkolwiek problemy uwolnienia z nim cele polityczne przybierały n* -•o-v.. Aby lepiej zrozumieć różnice między poszczególnymi stanowiskami. trzeba je odnieść do tych pojęć. można określić przez naturę tych. Ale sprawą najważniejszą pozostaje zawsze jedność SolidarnoscŁChoćjestprawdą.ał S i ę o d *«tapT. w imieniu których mówi. a innych rady. gdyż nieustannie zmienia się treść tych pojęć. który* utarło się nazywać.108 CZtSC PIERWSZA. Ale Solidarność przynosi zupełnie inne wyobrażenie o jedności narodowej: dzięki temu ruchowi społeczeństwo osiąga samoświadomość i zdolność oporu wobec aparatu kierującego partią i państwem. w miarę jak pogłębiał 4 £yzys. Poprzednie analizy można streścić w następujący sposób: podstawą Solidarności jest klasa robotnicza. którego zwalcza. obserwatora francuskiego uderza tu słabość przedziałów pomiędzy podstawowymi kategoriami zawodowymi. jako że związani są z nią także ci. jej działanie jest skierowane przeciw barierom demokracji. Wyznają to działacze Solidarności.

a zasada całości (symbol T . Demokracja była głównym celem ruchu w Czechosłowacji w 1968 roku.rzeczywistych władców społeczeństwa i gospod a r k i wei Walka Solidarności jest w równym stopniu s p 0 t e Q > narodowa. studenci i intelektualiści odegrali główną rolę w Praskiej Wiośnie. gdy określimy. Chodzi o naród polski. o którą spierają się dwaj przeciwna/J° żerny teraz wyobrazić sobie Solidarność jako ruch społ eo * w następujący sposób: ROZDZl»UI. Ale odmienna jest zasada tożsamości. W adzę monon" T ^ ' ' P^ywHeJe klasy rządzącej oraz jej rn0ŚCI H W która p r S I * c s i l n i * P<*iaone stawką W « klaS0Wy WeZfcZ* ""* sPołeczny hegemonii part» w em a e d z i a ł a n i a *• wlcksTvn. Naród czeski i słowacki poto.by wprowadzić demokrację. W tym wypadku Solidarimienh? n e C Z n i k i e r a d e m o k r a c ' i f P r a w obywatelskich i wid. czynniki konstytutywne każdego z ruchów. p ^ S bie samego. zwalczał klasę rządzącą.t o t a } . ^ określenie stawki.asowe a w e d i e drv »*°*"tokdrmu ' ^°wkraGjM naród poeciwnik Masowy . Wprowadźmy następujące terminy: 2 a s a d a H mości (symbol 1 . Praska Wiosna demokracja T ^obŁ 0 i!d! zini r informacji f ż y d a «*P"««**>' k. pisarze. tak jak zrobiliśmy to wyżej. o społeczeństwo.opposition) t0oL sienie przeciwnika. stawiające czoło władzy. zasada opozyqi (symbol O .J**«fl tó o k r e s l e n i e ««« aktor. która zawładnęła wszystkimi formami władzy. zarysują się jaśniej. która była bardziej ruchem wyzwolenia społeczeństwa niż ruchem społecznym w ścisłym tego słowa znaczeniu. które po zakończeniu epoki stalinowskiej wstrząsnęły komunistyczną Europą Środkową. Dokonujące się na szczytach partyjnej hierarchii zmiany stworzyły przestrzeń umożliwiającą działanie opinii publicznej: prasa.KU5A-M*«00-DtMOK«*aA | U 1 demokraci przeciwnik Waiowy przeszkoda na drodze do demokracji Inny wektor działania Solidarności jako ruchu uwolnienia społeczeństwa w ten sam sposób określa cel walki. ' ' wedle jednego wektor* nad Różnice między Solidarnością a wielkimi ruchami masowymi.

e „» J ° \ rady robotnicze. i e pole działania pozostaje określone terminach klasowych. Kategorie klasowe stanowią p o d s t * ^ * » a kategorie narodów* określają w sposób oczywisty pra^**** gdyż obce wojska okupują kraj £ narzucają podporządko^**** rozkazom rząd. . . aczkolwiek nie było to działanie jednej w klasy przeciwko Innej. .Różnicatkwiwt^. t_ J . a l e poza tym ma także dwa różne. na której zwalcza ^ p r a d w n H a . ^stenuiar ° m ' n o w a n e P " ^ ruchy prawdziwie naro« «Przeciwko stalinowskiemu terrorowi. » t e rewizjonistyczne dział*' reZlm p r a w d a W" roku 1956 w Budapeszcie i Warszawie. cKgo y c h l«b marksistowskich. uzupełni* ^«easpekty. omunistycznej władzy. ale ciągle jeszcze w imię zasad komüStyczn * * * .ch u ^ u e m a społeczeństwa poprzedza działanie ruchu robota- r i f Tf^dyWCdańskufnaŚ1^n1chrobot„iczyrozwija naród przeszkoda na drodze jako rewizjonista «Cdoprawdz J ^ * ' ' ^ p r z e r i ^ e P°W stalinowskie. .Ale konflikty wybuchały wyraż n j e w e w n .. czy to w Klubie Petöfi ""ego. podejmuje się krytykę W i n u n i c h .litoistom. W odróżnieniu od schizmy dstawę działania wyznaczają Ui racje demokratyczne. nyC isty«nych aparatów zarówno w 1956 roku. ale także społeczne co znajduje potwierdzenie w idei samorządowej wysuniętej przez władze Jugosłowiańskie po zerwaniu z Moskwą. 6 S w ktegoriach rewizjonistycznych. . jak poprL komun w 1943 roku. To odwo ni0 jywanfe się do zasad socjalizmu przeciwko jego stalinowskie! postaci świadczy o tym. « — : . ' P r a « kon treli ty odwołują« ° W i M ą c e m u dziedzictwem .żewPradze^rokun. gdz. czy na łamach „Po prostu" stawka walki określona . która tenże ucieleśnia. działania określają racje narodowe I dawny szef ruchu oporu Tito reprezentuje naród oraz równocześnie partię. Schizma Ttty Ruch masowy w 1 9 63 oraz w 1980-1981 ma wspólną zasadę b o c z ą c ą i wspólną płaszczyznę polityczna.tsa i CXCtCKMSA-JWCH Po radzieckiej Inwazji kierunek oporu zmienia się truje w wielkich zakładach przemysłowych. w czasie schizmy jugosłowiańskiej. przeciwnika natomiast określają nie tylko racje narodowe." T nia bywały a ę s t 0 L V lderDwai <3ynienia z ™chami określonymi da demokracji V n . t t . W wypadku titoizmu podstawę. It . ^"di Czefki* rady robotnicze *oz^lItnASA_„„oo_oiMo^ I UJ «^lownailustracjęznajdujemywwieikich p r o c ^ h h . ale jednej metody sprawowania władzy w obrębie tej samej klasy przeciwko innej metodzie. . .

CatrwditóaciŁObjTh« sa«äws3o. podczas gdyrewizjonizmbył prędzej ery póżaaej doaänod o 0 3 3 »-any p n « P ' W t * " ^ »rwania z reżsaem radrtafca. Ruchy. gdyż tu daje się najdokładniej odczuć ciężar przyspieszonej akumulacji Równocześnie w Europie Środkowej ruch robotniczy sprzymie173 się z prądami demokratycznymi W krajach tych wolności bywają bardzie} lub mniej ograniczane. Na Zachodzie dynamizm ruchu robotniczego wyczerpuje się. Wszystko to sprawiło. autokratycznienązo °y. w Trzecim Świecie ruchy nacjonalistyczne sprowadzają się najczęściej do wąskich grup rządzących. wszystkie mają te trzy wymiary. bądź to zajmując się utrzymaniem osiągniętych zdobyczy. są bezsilne. wspaniałego i bogatego T*1"1»-ZSRR uważany jest za kraj zacofany. walką o demokrację czy walkę o niezawisłość narodową. p°<*«. Natomiast wielkie strajki robotnicze wybuchają w krajach komunistycznych. którym brak owej wielowymiarowości. na których się ona opiera. by przejawiała się w nfc ^-'n-niacałegospołeczenstwa oze wydawać się zaskakują« to. że ruchy o ograniczony« *otwartykonni^.i. c m bardziej wiłania wszystkie eteaemybs. ale w sumie tworzą pewien paradygmat: faidy 1 nich stanowi szczególną postać układu tych samych ełeoentów konstj-mrywnych.soha konflikt z « itouEtan^ *»"*W3 ruch äa rnawra i p ^ ^ | ! ^ r t o t D n ^ i ^ ' c x n e j t d a d T > ' w E u n > p i e ś r t ^ 25 fdiiaJaÄObydw ruchy określają jZT* . zmilitaryzowany.aäeJ»äsSn9l' gaijp««t-W»rj=*«ol556 Qäroragä I2KT W sarnie.II* (MCM *vnr»tnua. Nigdzie na świecie nie powstały tak potężne ruchy społeczne. ie w tej części . . ^ ^^ools t » )«* p o * " ^ 0 to IlS anie «^Społeczeństwo dochodzi do głosu j * ^ » .^ ^ q i . jrlrystanowü margmes tóałana Solidarności j był w pefai kas1 0 1 o w a n y w jeh* "? * Przeciwstawiające się totalitarnej władzy rschy masowe w komunistycznej Europie Środkowej bez watpiecia barda» ssę od siebie różnią. a nie kontrastujących g ^ M 1 ^ ^ ^ h i e r a r c h » spoteawj-Ponadata bardzie} rocb ssęna^ ^ t n e n i a .& «* f ° Ć S ° b l e P«««e ograniczenia i dzięki temu t r * * L^ołach rzesz społeczeństwa. poczynając od 1936 poprzez 1968 aż do 1980 retet stawka konfliktu rozszerza się i staje się coraz bardziej całościowa.f » d « . przeciwstawiające się ac»fcraqi. potem dochodzą da głosu aspiraqe demokratyczne. który w niczym nie przypomina potężnego. ^. lecz nigdy tak dalece jak w czasach stalinowskich. odpowiedzialnej za głęboki kryzys gospodarczy I a «trzymanie się stalinowskiego typu kontroli opinii publico* T*™e w P o l s c e w J980 roku formuje się ruch społeczny ^teczniepoteżnyi wszechstronny.Wreszcie kraje « boleśnie przezywają swoje podporządkowanie Związkowi Radzieckiemu. Zrazu chodzi o zreformowanie władzy w imię tyds samych zasad. Żaden nie |est wyłącznie ruchea Kasowym. dając się bądź to wciągnąć w grę x systemami.

£ łecznych. którzy od sierpnia 1980 roku śledziu historię Solidarności. trzeba odwołać się do paradoksu charakteryzującego działania ruchu. Pogniemy natomiast pokazać. podkreślają. jak stara się je modyfikować i nie ^TOrzystywać nigdy całej swojej siły. • kompletnym m Solidarność jest jest ruchem V ^ £ W « i n ą j ^ Solidarność rud zintegrowanym ze wszystkich tych globalnych ruchów . C So. że całościowe zakwestionowanie systemu natrafia na przeszkody związane przede wszystkim z międzynarodową sytuacją Polski. z drugiej jednak działacze zdają sobie sprawę.id o a m o ś ć jest.' . R0 z d z i a t III SAMOOGRANICZANIE S I ę RUCHU Zarówno ci wszyscy. jak i jej działacze.116 1 cztSCPtWW«*. mimo że ma on żywiołowy ogólnonarodowy charakter i że przeciwstawia się partii w coraz większym stopniu obezwładnionej i wewnętrznie rozdartej? By tę samokontrolę zrozumieć. Z jednej strony ze względu na swe aspiracje. Solidarność jest więc zmuszona liczyć się z rozdźwiękiem między jej aspiracjami a możliwościami ich urzeczywistnienia. nie ryzykując otwartego konfliktu. . Słowem: co to oznacza. że ruch przejawia niezwykłą zdolność kontrolowania swych własnych działań. w jaki sposób ruch uwzględnia dnienie tych ograniczeń. Czyż nie uderza dyscyplina tego ruchu. W tym rozdziale nie mamy zamiaru zastanawiać się nad naturą tych ograniczeń ani nad systemem radzieckiego panowania. stawkę i siłę Solidarności nie dąży do częściowych ulepszeń systemu. którzy wypowiedzieli się na ten temat W naszych zespołach badawczych. jak to określił Jacek Kuroń. ruchem samo- ^ " I c z a j ą c y m się? Napięcia tego samoograniczenfa pojawiają cu « t e w życiu ruchu: jak.u CH świata mog* sie zrodzić ruchy o najbardziej wszechstro«^ charakterze.

Wiedzieliśmy zawczasu. a mianowicie decyzjami przywódców radzieckich i polskich. naruszane przez nieznanych sprawców lub przez prowokatorów. W i T 3 2 t e m U ' z e n i e «chodzi w grę J w « * 0 ^ ŁW 'Clezośćznichw y r a ź n i e s t w ie r dz3. polskie uczucia narodowe nie przybierają postaci czystego nacjonalizmu politycznego. j a k % kryzys gospod 3 1 ^ i narasta osłabienie partiL ^*» jednak wbrew utartym poglądom błędne jest mnieni ^ w Solidarności występuje podział na tych. Nawet ci. Jeszcze w maju 1981 roku wielu działaczy nie pochwala bynajmniej -antysocjalistycznych' emblematów. a z drugiej strony . że dyskusja z rym rozmówcą jest możliwa. działacze. ten ostatni liczy się ze stosunkiem sil 1 uz <iaje ograniczenia. którzy nie ^ z taką koniecznością. które wysuwają na pierwszy plan walkę ze Związkiem Radzieckim.U 8 I CH*«K*«*-*UCM ™mieiszyć ograniczenia.występowanie z Układu Warszawskiego byłoby szaleństwem'. a działacze nigdy* zapominają o istnieniu zewnętrznego zagrożenia. otaczają opieką pomniki j «-oby żołnierzy Armii Czerwonej. które KPN nazbyt pochopnie gotowa jest . ale nikt nie jest skłonny podzielać jego poglądu. a działacze z Gdańska sądzą wręcz. wzbraniają się przed wzywaniem do otwartej walki o wyzwolenie narodowe. Wobec faktu. jak to określił Krzysztof Pomian (19813-18)..» A * Andrzej t% * Publicznie " ^ iasn T' * r o z P o z n a ć granice działania i dobrze * * * świadomość ograni- Przekroaenia. Hasła nacjonalistyczne w ścisłym tego słowa znaczeniu. że . z którymi pracowaliśmy. sytuacją międzynarodową itp. zmiema si ę w miarę.prowadzonej w imię wolności przekonań. który Biuro Polityczne PZPR otrzymało od partii radzieckiej.odbyte w trakcie naszych badań .cudem".Trzecią fceczpospolitą Polską*. są na wiosnę 1981 roku prawie niespotykane.żente«^ „odważać sojuszy. że trzeba się bić o . dotyczy bowiem całej Polski. jakby istniała swobód« przestrzeń działania i jakby wolność Solidarności nie była M na^dZ°r0Wa<--MaJemysobiesPraw^że|eStdmyJalS ramv „ T " * " " * S y s t e m u politycznego oraz w okre»* dzieć lak 2 1da « 4 W s t ^ r e m y S l ę *o™*. a więc takie. a akty wrogie wobec ZSRR W postaci rysunków czy karykatur są bardzo nieliczne i najczęściej uważane za prowokację albo wyczyny marginesowych grupek. który właśnie opuścił więzienie dzięki akcji Solidarności. że istniejące ograniczenia są określone przede wszystkim w kategoriach zagrożenia i podporządkowania zewnętrznego. pokazuje najlepiej .j a k ro BOZDZIUllllSAMOOCRiWiczANIHMjRu^u ni I 119 roSdnieniaruc^TondyskusJinatente^. i tych. ale istnieje zasadniczy dystans między Mo «ulskim a zespołem. Działacze nie rozumują nigdy tak. którzy j | * z koniecznością uznania ograniczeń.^ |a ekspertów jest poważna.spotkanie warszawskiego zespołu działaczy z przywódcą KPN Leszkiem Moczulskim. Od pieiW* godzin strajku robotnikom towarzyszy niepokój. Groźba radziecka nie stanowi więc w powszechnym mniemaniu niebezpieczeństwa tylko dla Solidarności. gdyż w istocie każdy działacz P a e ź y ^ sprzeczność między ciśnieniem ruchu i rozpoznaniem jego ^ się OGRANICZENIA Zagrożenia zewnętrzne • istnienie i trwający z górą rok rozwój Solidarności jest swego rodzaju . Słabość politycznego nacjonalizmu. Którzy są najdalsi od sympatii do ZSRR.AIesaiB Solidarność ma także wpływ na określenie takiego pola działii które byłoby do przyjęcia dla przeciwników. z którymi obnoszą się studenci w czasie manewrów wojsk Układu Warszawskiego czy po liście z pogróżkami. • Odwaga przywódcy KPN znajduje uznanie. Cud ten tłumaczy on przede wszystkim względami niemającyai związku z naturą Solidarności. lekceważącego istnienie ograniczenia.

za co ponoszą zresztą odpowiedzialność ludzie często pozostający jeszcze przy władzy.CZtSĆPItlwHA. by jej zbytnio nie osłabiać Wydaje sie. Chcą tylko uczciwego dziennikarstwa i uczciwej r .a.e »w*5 H Zasada . stanowi zatem ograniczę. Dziennikarz „Trybuny Ludu* w czasie spotkania z zespołem gdańskim wypowiada się o strajkujących jako o gospodarczych sabotoźystach i chuliganach. Nacjonalistyczne ^ uczucia Ś ś '.Ł 51* « U C M U . z Andrzejem Czumą. jest w i p * * . ani zamknięcia Jl V°uny Ludu".an. że „wisi nad nami katastrofa.ewatpliwy p o » sferą polityki.. Działacze nie przeczą. który także objawia pewnego r o d z a j * £ h Zi wy S kalizm.MCH ROZDZIAŁ |ll: 5AMOOGRANICZAN. • i7n.ż ą d a n i e w o l n o ś d związkowej.SR. radzieckiego panowania nad Polską. że niezależnie od stosunku do partii prawdziwe niebezpieczeństwo ma charakter międzynarodowy I że Solidarność nie powinna zbytnio osłabiać tej siły polity«. starają się mu tłumaczycie " i e mają na celu ani odsunięcia od władzy partii.r7 -wl. sprowadzonej w taborach armii radzieckiej i osadzonej pod wojskową osłoną po rozgromieniu antyhitlerowskiego oporu w kraju. Liczni działacze Solidarności przypominają historię partii. « * # 0 w stosu ku " f °. Ul iekccważyć. że trzeba przystosować się do władzy partii. ąąSs kk ii c ^ ch górniradykalizm. gdy robotnicy wyszli z zakładów na ulice.kierowniczej roli partii" jest uznana za zwieńczeni. gdyż wtedy wiadomo co ściągnęlibyśmy sobie na głowę". że większość działaczy podziela » przekonanie i niezależnie od głębokiej wrogości wobec paru' • Powie ągą S W o j e p r a g n ) e n l e i % s i ? z ^ ^ i i U S a t JT!ne —osraniaanle się Solid*»** * I ^ ^ n l e . nie wolno nam dopro1 wadzić do upadku partii. Pamięć o tym jest obecna w dyskusjach z aktywistami partyjnymi. nej. nie. Należy dobrze rozumieć paradoksalną postawę robotników. która mimo wszystko chroni Polskę przed niepohamowanymi zakusami „radzieckiej przyjaźni". którzy powtarzają często. Gdy zwracając się do działaczy Solidarności. rzeczpn e wolny związek zawodowy jest ważnym faktem politycznym su. nie jest to traktowane jako zwykły szantaż. zaproszony przez katowicki zespół działacz partyjny. by atakować siedziby komitetów partyjnych. który bez żadnego sprzeciwu ze strony audytorium tłumaczył. mają one często bardzo gwałtowny przebieg. którego nie można lekceważyć. broni królującej za Gierka . Tak na przykład jeden z delegatów na zjazd partii w czasie spotkania z zespołem gdańskim przypomniał. w którym polityka zmierza do opanowania wszystkich Lędzin życia. Działacze wyrażają w tym | przestrzegania zasad. hamując swój gniew. kontrastuje z wybuchami żywiołowego gniewu w czasie grudniowych strajków w Gdańsku. Podobnie przebiegało spotkanie z e S p o l u . wistów partyjnych. Wielu też wspomina rozczarowania gomułkowskiego okresu zakończonego masakrą z 1970 roku. dość świadomie przeżywana przez działaczy z naszych grup. Gdyni i Szczecinie 1970 roku."w«puw .ż systemie. To samo rozumowanie reprezentuje inny. Równocześnie jednak w sierpniu 1980 roku Solidarność uznaje . m Owa samokontrola. Jest to jasne także dla akty.»^ ^dlolcigranicwyznaczającychpoiedz.kierowniczą rolę partii". W czasie spotkań naszych zespołów z przedstawicielami partit nieustannie dochodzi do głosu ta mieszanina wrogości i gotowości akceptacji. z tej samej przyczyny członek Prezydium Solidarności Bogdan Us we wrześniu 1980 roku wezwał działaay Solidarności do nieopuszczania szeregów partii.asoiid^^ Partia . uważając ją równocześnie za głównego przeciwnika. które sami przyjęli i o których często w0 ę uszą przypominać bardziej radykalnym masom członkowskim.propagandy sukcesu" 1 wyznaje swoją instynktowną wrogość wobec wol"ych związków zawodowych. powołują się oni na niebezpieczeństwo zagranicznej internen' cjl.R n. Mimo to działacze nie wyrzucają g 0 z a (.

Kościół po roku 1956 wiedział dobrze. a eonie' . ^ LeńumiarkowaniatychreakcjUw. CI A Wt uc S U C H U partii.II. co właściwe. gdyż nie można P r z e ^ U c n ^ c i P ^ . by nie zagroziła mu żadna obca interwencja. . gdyż jak mówi Janusz z C d a n ^ Wolność polega na tym. c o s. Ta strategia ^magała zręczności l spokoju. byśmy sami wyznaczali i uznawali g^. W tej serii k r y ^ ° * S jasno w czasie spotkania zespołu działaczy warszawskich . a jednocześnie do poszukiwania rozsądnego kompromisu. unikając ostrych konfliktów.kiem' S darności może zostać ujęta jako p « ^ n l e m a l do ostatecznych ff*** . rezygnują z nowego wezwania do strajku generalnego? Zapewne grały tu rolę racje. Ten «a rzecz umiarkowania wywierany przez Kościół ujawnił n a c i s k si °^tniej chwili. czego partia dzierg a władzę nie jest w stanie tolerować.? i . a nie pozwolili je sobie narzucać'. który pragnie uniknąć losu rewolucji budapeszteńskiej z 1956 roku. *ej ruchem umiarkowanym. jeśli działacze akceptują tosamoograniczenie. Wie!u odczuwa to samoograniczanie się jako swojego rodzaju dobro. której b a r d ^ s ^ Nące n i k i T ' ° " itom Prom|Syzaw!lr!VVad3:0ne erane w Taklth0nymPrZeCiWn. to dlatego. politycznym i narodowym. . ale wszyscy są Jednomyślni w rym. Kościół W historii Solidarności niewiele było momentów tak wielkiego napięcia jak podczas kryzysu bydgoskiego. ograniczonym. którego ewolucja zdaje się dokonywać tylko poprzez gwałtowne kryzysy. a mianowicie ogólna świadomość ograniczania swej działalności jednakże to odważne cofnięcie się. znalazłszy się raz jeszcze w obliczu tej groźby.k t ° r e powinny sobie wyznaczać wszelkie działania. mają świadomość uczestniczenia w walce o tak wielkiej skali i tak słusznej. przez z górą rok Solidarność wykazywać pod tym względem godną podziwu umiejętność.mówi jeden z działaczy z Gdańska.ezywnie po doba". że kompromis nie jest u równoznaczny z odwrotem. nie może być wytłumaczone bez uwzględnienia powściągliwej roli Kościoła. sądzą. do jakiego stopnia partia jest bezsilna.r7 *°S się przyłącza zasadę działania. o których mówiliśmy przed chwilą. dodając przy tym. wolne wyrzeczenie. i granicą.r SZk Ł ° *^ dą t r Z e b a P^zwyciężyć. wzywając do generalnej rozprawy z istniejącym porządkiem społecznym. w końcu marca 1981 roku. że liberalizacje. Broniąc narodowej ^żsamoścl. W * * * przypominają nawet że Solidarno« S «nzurę swej własnej prasy. Wielu jej aktywnych członków bierze udział w strajkiuPoza groźbą interwencji radzieckiej nic już nie może zagrozić Solidarności Dlaczego negocjatorzy ze strony Solidarności. . że fala liberalizacji rozciągnie się także na ZSR«. "nice swych możliwości. Stałą świadomość istnienia granic i konieczność nieprzekraczania ich uważa się za warunek przetrwania ruchu. które w następstwie wywoła napięcia w związku.ad^cyotym.żedziaC dzeń Kująsię sta n n p umienie n cieniasa nieprzekraczalną przeszkodą. Wałęsa i większość C „tywódców Solidarności ucieleśniają najlepiej ten paradoksalny charakter ruchu. S*MOOCB»H. Szeroki zasięg powszechnego strajku stanowiącego protest przeciwko policyjnej prowokacji w Bydgoszczy wykazał. Uczestniczący w naszych pracach działacze są ludźmi umiarkowanymUle nie są wystudzeni. można urzeczywistnić krok za krokiem. 4 e „ie wolno doprowadzić do otwartej walki. Kościół ma równocześnie jasną Świadomość granic n?wo. którą każdy czuje i s l a f t 123 ieW^ * . który troszcząc się o przetrwanie narodu.Trzeba mieć wyczucie sytuacji i tego. Władza partii jest zatem równo- i kompromisów objawia się natura Solidarności jako sfty 0jcc "Łającej z dotychczasowym porządkiem i jednocześnie będą. U d e r z a . W praktyce jest to trudne w społeczeństwie. że czują za sobą racje historii. działa tak.

Działacze mają równocześnie jednak poczucie. który był symbolem UnXSm U m i a r k o w a n « y p ł y w t a k i c h ' l A f) a k K * P *'** "ko)owicz czy Cywiński. P o J t o t o S * . która przetrwała c z ^ ^ ^ ijnytóeśd sześć lat systemu radzieckiego. jaką byłoby zniknięcie państwa polskj Kukołowia tłumaczy. Ó Z e f G I e m s i e nadaW3Ć dołowi linię bard P . zktórych kor *ystają robotnicy w krajach . Kościół. że w tej dziedzinie nie wszystko jest możliwe. cór barda e " ^ Miazku jest I"T ' l bezpośrednio oddziałują«) ' 3 if^-_. sób do utrzymania działań w możliwych do przyjęcia granicach. aj e ^ by uniknąć katastrofy. Ale także zaostrzanie się kryzysu gospodarczego narzuca ograniczenia działaniu Solidarności pragnącej utrzymać swe żądania w możliwych do zaakceptowania ramach. Odpowiedzialność za kryzys spada oczywiście na partię. nie jest rzecznikiem tendencji klerykalnej anichrześcijańsko-demokratycznej w Solidarności: swoją role wid» w przypominaniu. „yndcaae wszelöch naqonal. identyfikując się ze sprawą ^ * * k .***& Wiekien Pastora.Tak było na przykład w czerwcu podczas dysk«« a temat ukarania winnych za wypadki bydgoskie. Wobec w»i Jej wzajemnej nieufności Solidarności i władzy Kościół stan.realnego socjalizmu".•J—^cWrtfSzr Romualdem Kukołowiczem. 1 6 ^ T i s c h n e r . Działa episkopatu określa w znacznie większej mierze troska o zacfc. które należy wywalczyć czy zbudować Kukołowicz. Kościół nieustannie o nkh przypomina. jak zdobyć władzę.styrznych n a m i ę t n o i Q L p " * * * ukorzenienia i siły polskości. sfc „zapewnienie obu stronom oraz opinii publicznej gwarancja ^varte układy będą dotrzymywane i przyczynią się W t e l s p o . z R O Z D Z I A ć nt łamania. że Solidarność musi mieć świadomość ograniczeń i niebezpieczeństw i nie powinna wystawiać na niebezpieczeństwo egzystencji narodu. Stosunki nu> raez d z i a ł a c z 3 t a k 0 w a n i ' ***WsCy K ° ś a > . sądzi także.potrzebne jest tu współdziałanie wszystkich. który do igSiroicn miał znaczne wpływy. doradca SoIidarn o ś d & episkopatu. za które ponosi ona winę. W tym ****** "miera kardynał Wyszyński. na katastrofalny stan systemu zarządzania. Dyskusje na temat spraw gospodarczych pociągają za sobą zawsze gwałtowne oskarżenia całego systemu władzy. skandale i indolenqe. 0f7e Kryzys gospodarczy Groźba radziecka i uznanie kierowniczej roli partii kmnttmstycznej określają granice możliwości działania. że episkopat popiera Solidarność.. zwłaszcza w Gda ńsku i Katowicach. sytuacja jest tak poważna. Wielu. Łagodząca m n'ej bbezpośredni wpływ na SolidarnośćN ez średni W °wyprymas • P° P' rCybtSkUP .na »tejnowej o r i ^ '' bardziej niezależną. z którymi zwracają się przedstawidete władz wojewódzkich z Gdańska i Katowic znajdują posłuch u działaczy naszych zespołów z tych miast Czują się oni niezmiennie Myną siłą zdolną zmobilizować naród do odbudowy polskiej gospodarki. ^W *****!. Toteż wezwania o współpracę i o zrozumienie powagi sytuacj i. Spotkanie zespołu warszawskiego z ekonomistą Glu <*iem stwarza okazję do uprzytomnienia sobie.Episkopat d a * * * * ^^^gdynegS^^P^muJącnaprośbęstron c ac ' ienatrafiajanapraeszk()dytrudnedo ** ^ r ^ T " " n i e dzy zwbzfr' 1 legaiąZmfanie ' a w o b e c władzy. wanie bytu narodowego niż problem typu społeczeństwa. Działacze Praż Parę tygodni po sprawie bydgoskiej wielu działaczy katowało zbyt umiarkowane stanowisko Kościoła i jego nadmierny wpływ na Wałęsę i otaczających go doradców. *{<?* w związku wyraz dążeń narodu. są ciągle tak ż y ^ it btotny proWem nie tkwi w tym. ale równocześnie ma stafei»^ świadomość niebezpieczeństwa obcej Interwencji. źe Polska jest w ten czy w inny sposób ograbiana przez Związek Radziecki. «*z także kierują się przeciw pewnym zabezpieczeniom. ie nie wystarczy zmienić kilku przywódców . że działania Praw ekonomicznych uderzają nie tylko w dominującą biurokrację.' " J 1 * " » .

w pewnym sensie wyłamuje się z uznanych powszechnie ograniczeń.dea. osadniczych zmian. * J. Widać oto. Oto jak formui^^S to z Warszawy: »Jako Solidarność znajdujemy się w Jerjy 0 sytuacji. Solidarność zrodziła się w walce z totalitarnymi zakusami państwa i ciągle można w niej znaleźć ślady wewnętrznego rozdarcia. priałaeze 2 "«zych zespołów badawczych mają p r o i e k t j w o . gdyż po raz pierwszy w historii ruchu z a ^ * * * ! związek będzie musiał uczestniczyć w zwalnianiu p r a ^ ^ i zaakceptować bezrobocie". Jednakże od lata 1981 kryzys przybiera by rozmiary.iwoici znaczą * S » C ' ehie °gram °nlinvw I W lharm y w =h osiągnął stan trwtf Umiesi Ccy przeżywa on w && ru . który nie mógł być otwarcie postawta w kategoriach politycznych. lecz coraz boleśniejszy ««dźwięk». Kundera. że płaszczyzna konfliktu przesuwa się na obszar l ' temu gospodarczego. to znów w z y W a ć do rozwagi. Ataki na Partię są często gwałtowne. kiadonofc t y c h ^ J 1 « "^ogranicza? Od jakiego momennl ac . Stale obecne jest poczucie głębokiego antagonizmu m M*y Solidarnością a władzą. °źba radziecka he °^ granice działa'^T^* P a r t U ' kryzys gospodarczy typ "^«ąktćrychrurt . zostaje przeniesiony w dziedzin.E OGRANICZONE . Miłosz czy Zinowiew. Nie tyle nawet przywódcy. DZI Hl-n-SU Gr ^AN. dwoista natura Solidarności wyraża się tutaj w płaszczyźnie indywidualnej.af Samo ziej lub mniej wyraźny. ze trzeba samemu ograniczać te zamysły. że związek powinien w pewnej mierze cenzurować swoją prasę.zkt6r ymisl) . Głęboka świadomość ograniczeń nigdy nie tłumi wielkich aspiracji. Zycie na dwóch poziomach ujawnia się w czasie roboczych spotkań wszystkich naszych sześciu zespołów badawczych. Słyszy się wtedy takie wypowiedzi. jak i zwykłych działaczy z naszych zespołów każdy byłby gotów to wygłaszać wojownicze deklaracje.prawach" ekonomicznych. a fau ^ X podwyżką cen. działacze żyją jak gdyby na dwóch oddzielonych od siebie poziomach . i t y r a «y'"'n^ovyy I I 1 ięW0Stetn!ejchwi.na poziomie pragnień i na poziomie możliwości. z wielkim trudem przychodzi im pokierować wynikającymi stąd napięciami. totalitarny 1 niesprawny. jest ono tym silniejsza w czasie. choć niektórym przychoda t że trzeba będzie pogodzić się z bezrobociem. członek Puchu: Młodej Polski. które opisywali Bułhakow. by sama móc narzucił bard ZTJ^°T' k t Ó r e 8 0 W W y m i a r a e P 0 . dzyS wymiaspiracj am iakonlecz n ościami. Problem władzy. a k i e sa -* ednak mechanizmy. cały skonstruowany przez komunistyczną władzę system jest odrzucany jako obcy. n osłabia czy obezwładnia ruch? "oż. jakby nie istniała konieczność ograniaania się ruchu. Dotyczy to zarówno ekspertów a y przywódców. gospodarki. » e 2 w y k J i e * Pcw mówią o .126 I CK« «"WSZĄ dUCH [^ uprzytamniają sobie. "^ Zrazu kryzys gospodarczy stanowi barierę ogranicza) żądania związku.. TU zaś partia jest zbyt słaba. Nie jest to zachowanie niekonsekwentne ani wewnętrznie sprzeczne. . jak działań) ^"'k*5* związkowe obciążone zostają tematami ogólniejsz konfliktu klasowego między pracownikiem a pracodawc ^ kwestia odbudowy zniszczonej gospodarki kraju. który przynależąc do ugrupowania politycznego. którego reforma staje się coraz bardzS nagląca. ale mają również świadomość. Zebrania bez rozmówców z zewnątrz pozwalają na dawanie pełnego wyrazu aspiracjom. Uważa też.iunikn s iej! ^^^apnesuwaf si ?M Płaszczyznę gospodarczą. a r n 0 Ś C i ' . równocześnie jako związkowiec wzywa robotników swojego zakładu do zachowania spokoju i do ścisłego przestrzegania Porozumień Gdańskich. Na przykład Zenon z Gdańska.

że należało jednak zrobić strajk.. w czasie kryzysu związanego z rejestracją związku. Uważał także za słuszny kompromis zawarty w czasie sprawy bydgoskiej. Gdy działacze spotykają się z j ^ ^ crfonJdempartii-oedacejprzecivvnikiemSolidarnosci-atakuja go albo za jego przekonania polityczne. I drugiej Strony odczuwali oni ulgę. ci zwykli członkowie przynależą do społeczeństwa. sadza. choćby tylko jednogodzinny. do próby sił za pomocą strajku generalnego. 11 wzvcie porozumień z Gdańska. e byts S ^>™* ^ na p o k ł a d «pr*« 1 p f e r l reyPOraniJmy»że ™ * o k a z a ł swa. której groźbę wszyscy dostrzegali. ważną rolę w innym kompromisie zawartym . Oczywiście nigdy nie ma w tych spotkaniach wielkiej wylewności. Dlatego Gwiazda sądzi. = Mamy tu do czynienia z rozumowaniem w kategoriach a ^ racji. którzy uznają istnienie granic działania.co stanowiło specjalność Solidarności ..bolszewicki* sposób postępowania. że ruch me doprowadził do ostatecznego rtzstrzygnięcia. by nie doprowadzać napija do ostaflnych granic Działacze z Katowic przekonująco przedsta^ .123 C«SC«rRW5ILWKH KKDZIALMI: :ttmooa ^aw»Knau j 129 w którym prowadziliśmy badania. Ponadto uważał. i pokazać. Gwałtownie natomiast krytykuje Wałęsę i jego doradców za formę tych porozumień i za niejawny. <-- . Postawy Gwiazdy " l e m o i n a nazwać ani twardą. Byli oni z jednej n y rozczarowani. że Solidarność nie ustępuje z zajętego stanowiska.' wołali drugi strajk. gdyż Solidarność uzyskała w nim zobowiązania rządu. które przybiera p o s t a d określonej linii politycznej. podczas gdy aparat podlega decyzjom Moskwy. ani umiarkowaną.-«ronia T rozumowaniem w tut. stan swych uczuć w tym momencie. przedstawione przez niego zespołowi gdańskiemu. gdyż uniknięto w ten spoS6b katastrofy. sił? * °* ***** >***» Protestacyjnego. Szczecina i Jastrzębia albo albnZ wżycie w* je sabotuje. że w ten sposób ustawia się poprzeczkę za wysoko i związek będzie zmuszony zrezygnować z tego projektu. . z rozumowaniem wewnętrznym. Ponadto działacze ma/ą świadomość kry z y s u 7 J travv-i partię. W jego pojęciu związek sprzeniewierzył się tu swym własnym zasadom i przyjął . Znamienne jest tutaj stanowisko Andrzeja Gwiazdy. N a przykład działacze warszawscy snują projekt* sojuszu z szeregowymi członkami partii przeciwko aparatowi.rozsądnych" przeciwko . Z reprezentantami władz wojewódzkich dyskutowane są techniczne środki służące poprawie sytuaqi ekonomicznej. jak to sam tłumaczy. po czym p « H * . Odegrał on. po prostu 2aIe *y mu na tym. że bezpowoływania się n a radzieckie n i X j pieczenstwo byłaby byłaby całkowicie całko*vicie niezdolna mezaoina do ao działania.*» mus** żyć razem. albo za przynaJeżnośćdo aparatu propagandowego czy administracyjnego. WeÓZą. Na ogół zresztą stwierdzę«« ^ k o n f l i k t u kończy te zebrania. partia hamuje W P r 0 w a . że trzeba liczyć się z tym.. dzi ° zgodność działań podejmowanych na dwóch różnych Poziomach. kuluarowy sposób ich negocjowania. w listopadzie 1980 roku. j . co rząd może zaakceptować w ramach uwarunkowań ideologicznych i zagranicznych. gdyż graniczą ze stanem «*## Przebiegają one tak. by nie pozwolić partii na przejście do ofensywy. uważał bowiem. działania. którzy się nie znoszą. że będzie poszukiwał winnych oraz osiągnęła zgodę na powstanie związku rolników. W tym wypadku przejście od poziomu aspiracji do poziomu możliwości wyraża się w myśli o sojuszu ludzi . albo prędzej czy później w dyskusji pojawia się problem uznania przez obfe strony ograniczeń.twardogfawynf. j . we wszystkich tych spotkaniach pojawia się w końcu ton bardziej pojednawczy. M dWÓCh ziom nvJ?*? P° « h objawia się w ambiwale«e C h na U k . jak między ludźmi. że nie należało zapowiadać strajku generalnego. Spotkania z przedstawicielami partii kończą się uznaniem konieczności współistnienia z PZPR. by nie powiększać dystansu istniejącego "jMzy bojowymi aspiracjami a przyjętymi ograniczeniami. zwłaszcza najbardziej naglącej sytuacji żywnościowej. Tymi rozsądnymi są po obu stronach ci.w ostatniej chwili. wiedząc.

odgrywających rolę doradców politya. której bezpośrednim celem byłoby obaleni« istniejącego porządku politycznego. Znaczenie tych ostatnich jest tym większe. z Kuroniem.e . paraliżujących rewolucyjną e » ^ robotników? Trzeba przede wszystkim odróżnić. z KIK-U. Wielu z nich » k ł » * 1 * i e systemowi politycznemu nie udało się zrealizować w ^ ^ totalitarnych zamierzeń i że został zmuszony do pozop i e n i a pewnych marginesów swobody intelektualista ^ ^ d o m o ś c i narodowej. o udzielenie konkretnej pomocy robotnikom. nych. Różnymi drogami i wychodz. Z okazji protestów przeciwko „nianie Konstytucji w 197S roku i przeciwko represjom po rozruchach w Radomiu w 1976 roku zarysy strategü samoograD i a a jącej się waM precyzują się wraz z powstaniem KOR-U J Ropcio. odrzucając jednocześnie model rewoluqi '«•inowskiej. które nigdy tk mają charakteru obiektywnego. z Geremkiem. c l z odmiennych. Nie znaczy to oC£yv/iście. N. ekspertów w sensie ścisłym. stawiÄq^ do dyspozycji związku swoje naukowe kompetenqe. wyraźnie określają tę ostrożną I ograniczoną strategię. Na przykład Leszek Kołakowski odrzuca alternatyw«? milczenie albo totalna rewolucja. Totalistyczna natura władzy skłania ją do uznawania każdego najmniejszego sprzeciwu za atak na jej wewnętrzne i międzynarodowe podstawy. kolejno wspomagających związek. eksperci ° różnych rodowodach w ciągu tych lat zmierzają . o odwoływanie się do prawa i do postanowień z Helsinek. Chodzi tu o obronę wolności. oraz grupa członków KOR-U. przywódcy strajku proszą ich o włączenie się do prac przygotowujących negocjacje. Gdy Bronisław Geremek i Tadeusz Mazowiecki 22 sierpnia 1980 roku przybywają do Gdańska z listem popierającym ruch. od ekspertów. że dość szybko uformowały się trzy grup? ekspertów. jak niektórzy uczestnicy Konwersatorium . Wbrew tej praktyce opozycjoniści bronili się przed niemal automatycznym wypychaniem ich na scenę walki politycznej.Doświadczenie i Przyszłość" (DiP). bliska Klubom Inteligencji Katolickiej. grupa umiarkowanych. Ewolucja opozycyjnej myśli politycznej po masakrach i97" roku wskazuje na to.razem do wypracowania zasad samoograniczające] * walki. a niekiedy przeciwstawnych założeń. że opozycyjni intelektualiści wierzą w dobry komun t e f f l oy w dobrych przywódców. wyrażającej sie poprze KościóŁ ° dziło to z kolei do wniosku. Wydaje się. że intelektualiści i grupy nastawione wrogo do systemu nie sądzili bynajmniej. Teksty głównych przywódców tych grap opozycyjnych. by nadszedł cza* podjęcia walki. Te działania wydają się prowadzić bardziej do wzmocnienia oporu społeczeństwa niż do walki politycznej.«xm 131 Eksperd Eksperci odegrali duża. a nie bezpośrednią walkę o zmianę natury systemu władzy. najczcfctj w dziedzinie prawa i ekonomii. choćbyZ^ nieco arbitralny podział. podpisanym przez 62 warszawskich intelektualistów. ale zależą od ich uznania przez działających ludzi. zasad pozwalających uniknąć katastrofy węgierskiej °" «echosłowackiej. że działania o ograniczonym \jjegu są możliwe. na określenie dopuszczalnych granic działania. skupiona wokół profesora Kukołowicza. grupa mająca poparcie episkopatu. na którym partia opiera swoje panowanie. To zróżnicowane nastawienie występuje często w gronach doradców poszczególnych MKZ-ó w. Mazowieckim i Wielowieyskim.rolęwgrze o dopuszczalne g r a n k * . a także tych. którzy pozostali jeszcze członkami partii. ^ która określiła radykalne irównocześnie umiarkowane stj^** 1 Solidarności Jura są d intelektualiści. Michnikiem i Lityńskim. zwłaszcza Michnika i Kuronia.jaksię ^daje . bardziej zresztą znanych i wpływowych. których p r z e d s t ^ * * jako zastraszonych doradców.130 «QK2»*lWt SAMOOOI MUQj ' ^^. Strategia ta jest oczywiście wyraźniejsza w postawach intelektualistów opozycyjnych bliskich Kościołowi. ze wpływają on.

Mimo to 1stnie i e poczucie w e w n ę t r z n e g o konfliktu I n a Śląsku górnicy . Po kryzysie bydgoskim zaczyna się wyraźnie rysować rozwarstwienie przeciwstawiające radykałów i umiarkowanych w łonie Solidarności. i że tylko pod groźbą strajku dotrzymuje on Porozumień Gdańskich. -.jak na przykład ci z Katowic . podobn e jak na szczycie hierarchii. jak by się mogło z pozoru wydawać. że działaniom trzeba w y z n a . Z kolei w listopadzie. a także upf P° s uwę ekspertów określa świadomość ogn*'» 6 ' m e C h a n i Z m Ó WP r O W a d Z ą C y C hd °' Działacze Solidarności zostają 19 marca pobici przez milicje „ czasie gdy starają się przedstawić swe deklaracje Radzie grodowej w Bydgoszczy. Ogólnokrajowy strajk ostrzegawczy ogłoszony przez Solidarność na 25 marca odnosi sukces. jest to konieczne. Najdalszy od pozycji Kuronia. towarzyszyły int określone działania. co związkowe. W czasie kryzysu związanego z rejestracją związku w ostatnich dniach października 1980 roku Kuroń i eksperci w większości przeciwstawili się decyzji przeniesienia obrad gdańskiego MKZ-U do Stoczni im.w^J 1 w sierpniu 1980 roku eksperci byli rzecznikami u m i a r k o „adykałowie i umiarkowani . co polityczne. gdyż nikt nie zapomina o istniejących ograniczeniach. Obaj oni od września 1981 roku będą zgodnie popierać kompromis w sprawie samorządu. sądząc że byłoby to uznane za krok zaostrzający napięcie. według których i n t e I e .wzywał do rozwagi.jak wiemy . a tym. że trzeba nieustannie naciskać na rząd.botnikow. ^ budzili świadomość. dość płynna. uchodzący za umiarkowanego. ale może to uczynić tylko taki program działania. jest Mazowiecki. Śwlad« °ne ° ^ że ż7„r 0la • Ä 5 ? H n i k n i ę C i a *»townego wybuchu. Rozwarstwienie to jednak nie jest tak wyraźne. miałby stale przed oczami jego ograniczenia" (. ale strajk generalny przewidziany na 31 marca zostaje w ostatniej chwili odwołany przez delegację Solidarności z Wałęsą na czele. że w wewnętrznym życiu Solidarności nie wykrystaliz °wały się wyraźnie zorganizowane tendencje. sprawy Narożniaka. który zapewniając ruchowi warunki rozwoju. w czasie tzw. że działacze . Jest ona jednak. Kuroń i jego przyjaciele udają się do Huty Warszawa. ale też nikt nie wyobraża sobie. a to dlatego. wzywając robotników do zaniechania akcji strajkowej. które wywołują w związku ostrą krytykę. Decyzja ta doprowadza do podpisania Porozumień Warszawskich. a zwłaszcza w grupie przywódców i ekspertów. radykalizowallświadomośćwalczącychrt. nie wywierając silnej presji na władzę. Lenina. Definiując tę strategię samoogranfc^ która nie stawia partii przed groźbą utraty władzy i wyrzeka ' kroków będących nie do przyjęcia dla Związku Radziecki^ Kuroń pisał we wrześniu 1980 roku: „Czy można dynamizmowi ruchu narzucać ograniczenia? Tak. który . bo każde cofnięcie się daje mu okazję do uszczuplenia zdobyczy Solidarności. Nie są to deklara^e obliczone na stworzenie fałszywych pozorów. Sądzi on jednak. W ciągu całego 1981 roku eksperci uważani» najbardziej radykalnych podejmują podobne działania.132 I CZESCM»W« A '" U C M ma już mowy o przeciwstawieniu „prawdziwego S O c | -„socjalizmowi realnemu* • .p o granie* Większo. Także jętego.uważają się przede Ws zystkim za związkowców i mają poczucie niejasności gran 'c między tym. « * Wbrew utartym poglądom.Biuletyn Informacyjny KOR* wrzesień 1980). Także w pracy naszych zespołów rysuje się Unia podziału między radykalnymi a umiarkowanymi. by związek mógł się rozwijać.ekspertów wydaje się znacznie b a r J ' umiarkowana od ogółu dużo radykalniejszych robotników pr 2 ważnie bardzo młodych.

że porozumienie z 31 marca było słuszne. które nieuchronnie musiałyby wykazać brak poparcia społecznego i bezsiłę partii.będącrównocześnie bardziej u m i a r k o w a n a . że 90% robotników było gotowych podjąć strajk generalny. . stami* Pierwsi. jest bardziej radykalny w swych roszczeniach z * .radykalny* MKZ Katowice » u m i a r y MKZ-owi jastrzębie. Z tym umiarkowanym nastawieniem mogą się jednak łączyć dalej idące propozycje. choć słowa są zdecydowane. odwołuje się do Porozumień Gdańskich i do realizmu zarówno ruchu. Um^J" ^ . Radykałowie z Katowic.«. Na przykład we wrześniu 1981 roku uczestnicy 1 Zjazdu .ałacz z tego ^ J Henryk. które stwarza Konstytucja.wierzaon^ 'możliwości ciągnięcia kompromisu z partią i • * » • * '# . Teksty publikowane przez „pragmatyków" po zjeździe mówią o partnerach Porozumień. . w obrębie którego poruszająsię ^afccze. sław zaś C" Państwa iK Podejmuje argument episkopatu: nie należało nara: "I to nletlT 8 0 ^ Ś m l e r t e l n e niebezpieczeństwo. natomiast inny dz.że nie należy wprost kwestionować kierowniczej roli partii. a poszukiwanie winnych za wydarzenia bydgoskie zostało rychło umorzone. po P r o s t u s ą d z ą ' ż e I s t n i e ' e • s a n s a n a kompromis z władzą. Od tego momentu partia przeszła do ofensywy w środkach masowego przekazu/opierając się na podpisanym porozumieniu. ^ czyinie związkowej. konkretne propozycje są bardziej umiarkowane. za przykładem Wielowieyskiego. a łagodniejszy w dziedzinie polityki. Po wrześniu 1981 to rozwarstwienie wewnętrzne przybiera postać przeciwieństwa między . a później . a partia nie może być autentycznym partnerem społeczeństwa i związku. jak Mirosław/uważają się za stosunkowo umiarkowanych w swych działaniach zarówno związkowych.fundamentaliści* dodają. to znaay o PZPR.urzeczywistnienia ideałów. ' " R a d ykałowie" i „umiarkowani". że system polityczny jest nieprawomocny. Inni dział a(Se z t e | grupy. trzeba natomiast starać się wykorzystać wszystkie możliwości. Inaczej mówiąc. jak na przykład wezwania do wolnych wyborów na szczeblu lokalnym. że zasadniczym kryterium zróżnicowania jest wyobrażenie o przeciwniku. że utworzenie partii politycznych stwarzałoby niebezpieczeństwo rozłamu w samym związku. Ujawnia się to szczególnie wyraźnie w aasie dyskusji na temat sprawy bydgoskiej. "* Radykalizmowi politycznemu niekoniecznie od P owi ada ^ kalizm związkowy.fundamentaliki " i »pragmatycy" ilustrują nie tyle ostre rozwarstwienie. uważają. * J tycznym. o które od przeszło stu lat walczą robotnicy* Ale po podkreśleniu tych zasad . sądzą. Ci działacze krytykują też tajny charakter negocjacji i przypominają.w obecnej sytuacji nie może być mowy o obaleniu partii" oraz *e Solidarność nie walczy o zdobycie władzy i »nie chce stać się a P "ią polityczną". « wystarczyło pokazać siłę związku poprzez strajk ostrzega*- JMMDZlAt im SAMOOOIANICZ. że Wałęsa popełnił błąd. S) < „ ^ | 1J5 W. że może się on przekształcić w powstaniec k o W umiarkowani myślą.Fundamentaliści* zaś wykazują. ile ^naczają obszar problemów. Przypominają o groźbie zewnętrznej oraz o tym. jak i p o l i t y c e podczas gdy Józefjest radykalny na obydwu polach. w co nie wierzą radykałowie. wśród nich Krystian. choć każdy z nich zdawał sobie sprawę.pragmatykami" a „fundamental*. Domagają się kategorycznie pluralizmu politycznego i . nie należało więc ustępować przed szantażem obcej interwencji. i widzą w tym pierwsze cofnięcie się związku.j ą na uwadze zewnetnnegeo^ ^wmoi?iaPodel-wa„ychdziaian. odwołując strajk generalny. Ci Ze] radykalni w Solidarności nie są wcale mniej zbuntowani od "„yen. Wydaje się. ie . ^ wych. C U t ó ^ .„ u i y c ie siły w Bydgoszczy było prowokacją partyjnych twarA 2ło^ c h s k i e r o w a n ą P r z e d w k 0 Partyjnym umiarkowanym. Jan z Katowic jest radykałem w .134 I enscPiEnwsM-*1"* przeciwstawiają . jaki władz. Mówi się więc o »odtworzeniu życia publicznego w Polsce".

Na tym polega. g d y ż p o s i a d a w ł a s n e p a . które wygrywają te sprzeczności. . choć równocześnie twierdzi. ców i do ekspertów.1* h ^%naimniejoprzecenlanlenl meneli rfdeckiej. Tymczasem właśnie Michnik na spotkaniu z tym zespołem opisuje dokładnie system przymusów.Wygrywamy to. zostaje pozbawiony s t a W za to. że konflikt z władzą musi nabrać charakteru totalnego. Partia i gospodarka są w takim kryzysie.że proponował rozwiązanie KOR-u (istotnie rozwiąże się on we wrześniu). Równowaga między jednym i drugim n a w a l a się łatwa do osiągnięcia w pierwszych miesiącach.inienaruszalnych . i niech nas nie obchodzi to. że starają się Jaśniej o tych Prymusach mówić. jak się sądzi. że doły^ radykalne albo fundamentaliscyczne. •• > • • : Adam Michnik jest Jednym z radykalnych intelektualistów. s t w o _ m a p r o s t a n l e j e s t 10 Pnstwosuwerenne. Lenina. nie tylko dlatego. że ogólna wola wyzwolenia natrafia „a granice. a eksperci umiarkowani i pragmatyczni i że zasadnicze rozwarstwienie oddziela dołyod góry związkowej. skoro uważa. W miarę upływu czasu Solidarności coraz trudn i Jest być totalnym ruchem społecznym i zarazem ruchem samoograniczającym się. że nie Są W s t a " I e stawić wyczuwalnego oporu. a także na tym. Ale nie chce tych granic przekraczać.źc-ruch^ J J * dc.« ą S Ć PIERWSZA.W obrębie tych granic musimy budować swój własny Lin"' Rolą ekspertów jest pomagać w rozwiązywaniu . Nieufność pochodzi też stąd. problem psychologiczny Polaków. jeszcze bardziej fałszywe byłoby przeciwne przekonanie. w którym działają wszy»* a intelektualiści różnią si ę tym tylko. jak język wielu innych działaczy. co osiągnęła. chyba że „Pacyfik wystąpi z brze&vl. ale także dlatego. których istnienie wszyscy uznają. Mówi także. W obliczu teg0 paraliżującego systemu podwójnego przymusu narasta w dołach związkowych silne poczucie nieufności w stosunku do przyw^. Michnik określa zatem granice. gdyż „dla Rosjan stanowiłoby to wyzwanie". stracenią". D z i a ł a l n o ś ć SoMarnQŚd m o ż e s j ? r o ^ S Z T ^^wobecnejchwi. Czy jednak można powiedzieć. że ktoś może nas nazwać ugodowcami". Również działacze stworzonego do celów badań zespołu gdańskiego żywią pewną nieufność w stosunku do tego polityka. ale póki nie ma innego porządku jałtański podzia* l a t a jest nie do podważenia.kwadratury koła".radykalnych doradców" . przewodniczący zakładowej o r g a n J * związkowej w Hucie im. Nie jest ona w sytuacji Ukrainy oy utwy. w obrębie których Solidarność powinna nieustannie bronić tego.:. ale o których nie ^domo. te w najbliższym czasie nie należy tworzyć partii opozycyjnych. III: SAMOOG«AMIC2»N.i który jest nim w pewnej mierze. Nie godzi się on na traktowanie Polski Jato kraju podbitego i zniewolonego. co mamy do wygrania. co często otwiera przed rucl * m niebezpiecznie wolną przestrzeń. gdzie dokładnie przebiegają. najgwałtowniej atakowanych przez prasę partyjną i radziecką. że popierał przewodniczącego związku. . ź* spontanicznie umiarkowany ogół przeciwstawia się radykalnym intelektualistom. żeby odebrać przeciwnikowi pretekst do niebezpiecznych ataków. że należy on do intelektualistów. I się cofa. i e po powstaniu Solidarności stracił on rację bytu. język Michnika. podejrzewanego o lekceważenie dopuszczalnych granic działania. które jest w ich pojęciu krokie* J * Alerównocześnie567g««amipr Z edwko6o2 j azdw y r a ż a W o ^ zaufania do władz związku. zbyt duży wpływ na działaczy robotniczych. RUCH »OZDZtM. Michniksądzi. W sytuacji.aby się nie dać zwariować*. w sprawie samorządu. Mówi tak człowiek zaliczany do . którzy mają. ilekroć Solidarność dochodzi do osuteanych r! 8 >mc. teraz owieje się. według Michnika.alesamojegolstnianiesprawia. robotników od intelektualistów? Na pewno nie. pełen Jest formuł opartych na sprzecznościach i dowcipnych zwrotów. Władza Wałęsy zostaje atwf « J * a jednak Mieczysław Gil. wynikającej z tego.E »Ę BUCMU 117 Solidarności krytykują władze związku za zawarcie p o r o . w której . że sytuacja nakazuje zachować jak największą rozwagę. Cele ruchu muszą być z konieczności ograniczone: .

Nawet d e l S .MMOow. nie przestaje przypominać zasad ruchu. moie nawet śmiertelne zagrożenie. o poczuciu odpowiedzialności. jak pod wpływem świadomości ograniczeń dokonują się zmiany w poglądach.dlaczegotakrzadkiesąincydentywkolejkach. z jakimi Polacy zn°«ł trudności gospodarcze. że ruch jest cora z ^ nie'biorąc/działacze I 0'bezwladniony.138 cttten«**«* *UCM coraz trudniej wyznaczyć granice działań.N i e *°gąc bezpośrednio budo*** dem0kratynne « »upolityc2n 0(d2iaLeWSwolmk^ . Kucn Ruch jest jest iskazany i trudne zadanie godzenia swych dążeń i możliwości. źe sytuacja stwarza wielkie.U : . siły. gdy ten wdaje > w kompromisy i negocjacje. nat 139 br^Ti^^^'^^aneprzezludzizSoIidani^ na siebie. który mó*I o polskich wartościach 1 polskiej kulturze. na przykład u Wałęsy. o uczciwości i moralności. t *» r . gdyż występujące w nim tendencje r ^ J * " iumiark 0 waneprzesi3J4 S icŚcierać. mnożyc sfe cjonali S tyczneapeIe1nieko„troIowanem^«eg» o d ^H mają poczucie. traktujące ruch w sposób czysto instrumentalny czy taktyczny. który powinien rozwijać ve aspiracje swe aspiracje i i wzmagać wzmagać swe swe potenqame potencjalne sity.aleprzecinaj ąsJeina j^ na Bozo«Aiin. jak w działaniach rucha Wie!« z nich zdaje sobie sprawę. Osoby ucieleśniające najpełniej siłę przekonań czują si? nawet niekiedy nieswojo w ruchu. Dotyczy to Anny Walentynowicz. a M v y rucn —J ' —n . oraz spotkani prze* ^ przywódcy przejawiają ogromną siłę przekonań. Wielu obserwatorów zwróciło uwag? na spokój i wytrwałość. sl takie w pewnej mierze Andrzeja Gwiazdy. A Wałęsa. choć uosabia zręczność polityczną i umiejętności negocjacyjne. mimo to rzadko można usłyszeć wypowiedzi przesadne czy wojownicze: mówi się raczej 0 wartościach i zasadach. Nam się wydaje. z którymi pracowaliśmy. wyrażającą się w silnym poczuciu wspólnoty. problematyta narodowa zawiera w sobie zawsze treści ludowe i demokratyczne.A«CZAWSąinjCHu J -ą demokrację mającą walor przykładu. Na przykładzie poczucia narodowego można najlepiej zobaczyć. że te przekonania wynikają bardziej bezpośrednio z charakteru podejmowanych działań wwarunkach braku równowagi między aspiracjami i projektami z jednej strony a świadomością ograniczeń z drugiej. Silne poczucie zbiorowej odpowiedział inttumaczy. ' Działacze. * * a0 t h w e . Odwoływanie Ao zasad wypełnia pustą przestrzeń otwierającą się miedzy *?Dtą ruchu a ograniczeniami.ł *»^o/-»nr»ćA n n l i t v r r n a i nrni*»i<»fT\rtćri o a n n—*-~» in^i. Ale nie istnieją albo prawie nigdy się nie ujawniają postawy przeciwne. jakie Solidarność napotyka i jakie ^ma sobie narzuca* lednakż« bardzo rzadko działacze utożsamiaj ruchł^yłacaje -wyznawanymi przezeń wartościami: nie chcą oddzielać zasad * i t w j k ó w działania. Nleznajdujący w istniejących warunkach ujścia naq'onalizm polityczny przekształca się w afirmację przynależności narodowej. znajduje wyraz zarówno w wypowiedziach. w nierozerwalnym związku pojęcia społeczeństwa z pojęciem narodu. Zwykło się przypisywać ten ton wpływowi katolicyzmu. często nawet populistyczne.

Część druga Uwolnienie społeczeństwa .

pracowników służby zdrowia i wymiaru sprawiedliwości. która . zwalcza wszechwładzę partii i jej hegemonię nad społeczeństwem. ale równocześnie jako siłę wyzwalającą społeczeństwo. W całej Polsce mnożą się strajki wymierzone zarówno przeciwko kierownikom przedsiębiorstw. Podstawowe orientócje ruchu pozwalają m u Przyciągać do siebie wszystkie grupy zawodowe. nauczyl i .musi mieć realną możliwość publicznego opiniowania kluczowych decyzji determinujących warunki życia ludzi pracy*.. °Pór władzy niechcącej uznać niezależnego związku rolników Słabnie » z w i ą z e k ten zostaje zarejestrowany w maju 1981 roku.. Solidarność zamierza również zapewnić poszanowanie odmiennych przekonań i swotody ich głoszenia.Rozdział IV EW OLUCJA RUCHÜ ROK WALKI Podpisane W Gdańsku porozumienia określają Solidarność jako ruch „niezarnierzający pełnić roli partii politycznej*. hamującym powstawanie związku. Jak w ciągu pierwszego roku istnienia Solidarności zespala się w niej zadanie wyzwolenia społeczeństwa zdziałaniem ruchu społecznego? W pierwszych miesiącach różne sfery działań są ze sobą bardzo silnie zintegrowane. Choć związek nie kwestionuje przynależności Polski do Układu Warszawskiego ani jej powiązań ze Związkiem Radzieckim. jak przeciwko władzom politycznym i administracyjnym. .

wielu działaczy ią opuszcza. jak dzięki zdolności powiązania problematyki wolnego związku zawodowego z demokratycznymi i narodowymi aspiracjami całego społeczeństwa. Warszawie i Katowicach przypada właśnie na okres względnego uspokojenia: Wydaje się. natu»««* ' dowi" organizują grupy. zarówno wskutek swej liczebności. miejsce premiera zajmuje Jaruzelski. jak na przykład Forum Katowickie . w lutym >98i. W lipcu dochodzi do marszów głodowych . Od kwietnia zaczyna działać „sieć" tj. że pod groźbą strajków załamują się usiłowania W r a .w których coraz większego znaczenia obiera problematyka samorządu pracowniczego. Obok związku powstają samorządy zakładowe. Przywódcy z epoki Gierka zostają odwołana „J"* pierwszy sekretarz partii. walka związkowa zaczyna przybierać postać buntu. M Najważniejsza faza naszej interwencji socjologicznej w Gdańsku. znika. y j a ż n V09' yj marcu 1981 w czasie kryzysu bydgoskiego Solidarność ilSt 'a szczyt swej siły. Raz po raz zmieniają się przywódcy: we wrześniu 1980 roku Kania zajmuje miejsce Gierka na stanowisku pierwszego sekretarza. czując. uważany za silnego człowieka.. rady pracownicze utwierdzają swą pozycję. Mimo to jednak ruch pozostaje zawsze świadomy granic swych działań. Później inna.a * związkowych. które usiłował wprowadzićpodobnie kończy się wiele lokalnych konfliktów. Nawykła do niedostatecznego zaopatrzenia ludność odauwa j**** n i e m a l zupełny jego brak. to w drugą stronę. co wpływa wyraźnie na zelżenie radzieckiego nacisku. Ruch przedstawia obraz dość umiarkowany w okresie niepewności po śmierci kardynała Wyszyńskiego. Wobec tego wyzwoleńczego naporu partia nie jest w stanie przyjąć Jednolitej linii politycznej i szamoce się to w jedną. W niższych ogniwach postępuje dezintegracja partii.aula« marksistowsko-leninowską ortodoksję i . Po tym kryzysie zwią 2 e k ontymiuie s w e działania.| — ' V£*»V UHVW' W«^ Ruch odnosi corax to nowe sukcesy tak w sensie u m a c n i związku w zakładach pracy. że sytuacja jest ustabilizowana. porozumienie działaczy samorządowych stworzone przez przedstawicieli siedemnastu wielkich zakładów pracy. po Pińkowskim. Solidarność^ w tym czasie ruchem silnie zintegrowanym. w czasie gdy partia jest zaabsorbowana przygotowaniami do lipcowego ix Zjazdu. gdy sąd warszawski zmuszony zostaje do zatwierdzenia statutu Solidarności bez zmian. ż e j e j . £ * * nad społeczeństwem Jest coraz powszechniej kwestion 0w I odrzucana. które swe zadanie widzą w wyborze nowych kierowników przedsiębiorstw oraz w udziale w rozwiązywaniu najpilniejszych problemów związanych z kryzysem. Stanisław Kania/oddaje hołd o f i ^ represji przed poświęconym Ich pamięci pomnikiem w Gdafei? Wyzwalanie się społeczeństwa f cofanie się partii r y s u ) q s i wyraźniej. mimo wielogodzinnego wyczeWan| a ludzie nie mogą zdobyć podstawowych produktów Koblemy zaopatrzenia w żywność wysuwają się na cwło a. Jagielski. wielu też wstępuje do Solidarności 1 daje wyraz swej nieufności do partyjnego kierownictwa. w r a z z zaostrzaniem się kryzysu gospodar «ego. wynikających z trudności gospodarczych i z niebezpieczeństwa radzieckiej Interwencji. ale równocześnie dalsze postępy ruchu °Slą kają si? n a b a r i e f ę ' k t ó r e | p r z e k r o c z e n i e mogłoby sprowa]Z śmiertelne niebezpieczeństwo. Jak I dzięki cofaniu sie P a r t l l S uwalnia większość więźniów politycznych. Tak właśnie było w listopadzie i980 roku. utożsamiającym się coraz pełniej z całym społeczeństwem polskim. rozumiana P3 pienie do uwolnienia przedsiębiorstw od kurateli partii. a przygotowująca się do zjazdu partia wydaje się wzmacniać. p n . bardziej radykalna i o bardziej robotniczym charakterze „sieć" zostanie utworzona przez związkowców z Łodzi i Lublina. ten zaś wybiera odnowiony w 80% Komitet Centrala Aktywiściopowladający si ę za odnową partii i za porozumienia «Solidarnością tworzą tak zwane „struktury poziome". by położyć kres tej ewolucji. Z trudnością przechodzą kandydatury członków Biura Politycznego na delegatów na « M Partii. Od lipca jednak.

zachowującą podobny dystans do . że Kania pewniej się czuje od chwili.«. nie ustępując przed pogróżkami z a w a ^ «„« lićdp radzieckießo kierownirh»« ^ . jak mówienie wyłącznie o tym. Z jednej strony dążenie do wyzwolenia społeczeństwa w coraz większej mierze utożsamia się z domaganiem się wotayti wyborów na szczeblu lokalnym. co w lecie 1981 roka doprowadza do wysunięcia żądania wolnych wyborów. . Łodzi i w innych miastach. określa on centrysty ^ linię polityczną. ^"S w czerwcowym liście radzieckiego kierownictwa do p o i ^ Wybrany bezpośrednio przez Zjazd.tward^T wych* i do „liberałów". • Dlatego też byłoby w równym stopniu błędne jednostronne wskazywanie na przybór nastrojów rewolucyjnych w ruchu Ina jego dążenia do zdobycia władzy. Równocześnie mnożą się w «*' nych miastach starcia między milicją a działaczami narodowymi razu na zapewnienie istnienia wolnego związku zawodo' c S t * potem rozciąga się na problemy związane zarządzaniem * e g 0 ' . Walka o wyzwolenie społeczeństwa nast*« " 101 Początku swojego istnienia Solidarność jest w pełni swa° w n o ożywiających ją wielkich ambicji. gdy ^ ^ się oprzeć presji ZSRR. Optymizm tych.Z H™ « ™ y Solidarność* samej swej natury jest skłonna coraz ba*M padnosićpoziom żądań niezależnie od zmian w jej ogóM'i"n Postępowania. stopniowo staje się defensywny. Przywidzą rosnący dystans oddzielający głównodowodzących Poddziałów.. Podwójna ewolucja Solidarności prowadzi raczej do rozdzielenia podstawowych orientaqi podejmowanych działań. h i o r s t w a m i i z całokształtem działań działań eosrvwł=._L gospodarczych. którzy w końcu sierpnia 1980 roku śledzili z entuzjazmem przebieg publicznie prowadzonych negocjacji pomiędzy Jagielskim i Wałęsą. że zasady pragmatyzmu biorą górę. 3 i 4 sierpnia W a r s Ł l l i i miejscem wielkich manifestacji będących p r o t e s t e m p 7 > pogarszającym się warunkom życia. partia podejmą ofensywę przeciwko Solidarności/potwierdzając swój monopol w dziedzinie środków masowego przekazu. którzy ciągle wierzą w nowe zdobycze związku. jak i ograniczeń ° ma zar . przeciwstawia się pesymizmowi tych. W istocie obrady Komisji lejowej Solidarności świadczą o przyspieszonej ewolucji zmiej c e j w kierunku działań politycznych. Nabrawszy na nowo sił. z początku zdobywczy. M ograniczonych trudnościami gospodarczymi i groźbą radzieckiej Interwencji. piętnaście miesięcy później są przytłoczeni świadomością ogólnego kryzysu społeczeństwa i gospodarki. Przywódcy związku prowadząakcje o coraz bardziej politycznym charakterze. de o wybór dyrektora w przedsiębiorstwie LOT. Zdrugiej strony związek przechodzi od afirmacji wyznawanych sad i swej niezależności do działań bardziej pragmatycznych. • ^ Wydaje się. Uczestnicy strajku. że z ix Zjazdu partia wychodzi w z m ^ ^ również. stwarzając w ten sposób coraz bardziej globalne runki obrony wolności związkowy eh. Ruch. a r e s z c i e wejść w sferę działań politycznych w ścisłym tego b? T wa znaczeniu. podczas 8°V działacze organizacji zakładowych wycofują się na pozycje c °raz bardziej defensywne. Na d TRZY TEORIE EWOLUCJI SOLIDARNOŚCI Historię Solidarności określają: jej dynamika wewnętrzna. z żądaniem dostępu do środków masowego przekazu oraz uzyskania wpływu na reformę systemu gospodarczego. W odpowiedzi na tę twardą postawę również Solidarność usztywnia swe stanowisko. nakazując areata •wantę naq'onalistycznych działaczy KPN i opierając się wprowadzeniu samorządu pracowniczego w wielkich zakładach pragr wykazując szczególnie bezkompromisowe stanowisko w kotiflfc.j46 I tztäto«o*- uww ™""' ROZOZ1*UvtwOLUCM(tua<u J 147 w Kutnie. której projekt jest przedmiotem dyskusji wSejmlt Z drugiej strony potęgują się nastroje nacjonalistyczne i poparcie udzielane działaczom KPN. ewolucja postawy jej przeciwnika oraz zmiany ogólnej sytuacji.. a zatem do bezpośredniego zakwestionowania hegemonii partii w państwie.

. w jakiej zazębiają się one "d ialalnośclą związkową w ścisłym tego słowa znaczeniu. 8 o ograniczenia. ale ze względu na ograniczenia zewnętrzne zamyka się w granicach postawy coraz bardzW defensywnej.. silniej podkreślają teraz nowe.. Solidarność interweniuje w sprawy kil« dł a W n C czy narodowe o tyle. W sierpniu 1980 była ona jeszcze zdolna do jawnych negocjacji. a więc wkraczać w dziedzinę polityki 1 interesu ""udowego. Solidar^T^winna coraz bardziej rozszerzać tę związkową obronę wników.. j wspierającego się na trwałych zasadach I jednolitej strategii. EWOLUCJA «UCHU | 149 narzucanych Jej działalności. ioiiaarnosci. na wiosnę 1981 organizuje wielką p r o . ze atakują bardziej wprost jej ośrodki.. UWOLNIENIE SPOŁECZEŃSTWA. a równocześnie jest mniej t r i u m f u j . . który bywał pomocny ^dyskusjach także w innych naszych zespołach. tia zaczyna kryć się za plecami wojska... że coraz częściej przechodzą do akcji „dzikich". p a r . ale tylko w tej mierze. Po roku widać efekty d w o ) . Zrazu dominujący j w naszych zespołach badawczych obraz ruchu ustabilizowanego. . i _. nazwiemy Imionami tych.UKresia ni" . w tym samym czasie stara się uniknąć lub opóźnić reformę przedsiębiorstwa l cale] gospodarki. 1 najwyższych ogniw ruchu. zmierzając do coraz pełniejszego wyzwolenia społeczeństwa. w przededniu Zjazdu Solidarności. ROZDZIAŁIV.stopniowo ustępuje miejsca Innej koncepcji. gdy przychodzi im przedstawić" przyszłą perspektywę działań.148 CZCSC MUGA. Działacze 1 dolnych. 3 13 związek demokracja naród rozproszenie zakresu działań związkowych Kr . ''"""t łalność związkowa. ale dlatego. ' ' . rodzaju zmianj Solidarność wydaje się ignorować wia*.. Odniesione p r Z e j r i l c h * cesy fstotnie zachęcają go do rozszerzenia zasięgu p o d e J k * wanych działań... Generałowie wchodzą do rządu. ale jednocześnie pokazują postęp U j ący ^ szybciej rozkład partii. o Ile dotyczą one problemu P°mapracowników w duchu Porozumień Gdańskich. zgodnie z przyjętym w zespolą« zwyczajem. wokację I zasłania się groźbą interwencji. Z kolei Jesienią koncepcję tę zastępuje wizja Solidarności jako ruchuj który z samej swojej natury powołany jest do radykalnego przeciwstawienia się komunistycznej władzy.i37knwa: S o l i d a r n o ś ć intenv*>nim<. ^ N przybiera w coraz większym stopniu postać o d p o w i e gospodarczy ł polityczny kryzys. którzy je s f o r m u j " ' r l a Jerzego [Inżyniera z Warszawy] ujmuje w sposób »sty«ny ewolucję Określa ją ją przede przede wszystwszystlistyczny ewolucję Solidarności. Te trzy teorie. stawiane przed sobą cele.zgodnie z którą działania i ruchu wznoszą się etapami na coraz wyższy poziom. Na jesieni. wojskowe grupy operacyjne zajmują miejsce bezradnych władz lokalnych. Równocześnie w konkretnych działaniach skupiają się coraz bardziej na bezpośredniej obronie własnych interesów i wchodzą w otwarte konflikty z władzą nie dlatego. Jerzy 1 dstawla swą teorię w postaci schematu.

że ich ruch jest przede wszystkim ruchem robotniczym. która prowadzi do wyzwolenia społeczeństwa. zmierza do działań coraz bardziej politycznych i ogólnonarodowych.M«ąpieniegogo* ka rynkową.* « . 0 ile jednak jerzy mówi o ruchu jako takim.zapewne dlatego. zniesie'». musi umożliwić prze- Prowadzenie reformy gospodarki." w Przedsiębiorstw wymaga bowiem zasadniczej « * " * j. o tyle Grzegorz określa jego ewplucję. Naw« działacze najbardziej upolitycznieni są przekonani. w której mogłaby! Uz yskać znaczne wpływy. który osiągając kolejno coraz wyższy poziom. silnie związanym z zakładami pracy. działama koncentrują się na problematyce samorządowej. choć umiarkowana. wydaje się wszystkim zgodna z duchem Porozumień Gdańskich. Solidarność musi s t w o r z y ć nowe stosunki między dyrekcją a Pracownikami w przedsiębiorstwach. Zachodnie związki zawodowe nie są z tej racji oskarżane o »upolitycznienie". gospodarczej izby sejmu. Według niego Porozumienia Gdańskie wyzwoliły ruch związkowy. gdyż i ona przypisuje największe znaczenie konkretnym działaniom typu związkowego. jak i k o n s u m ^ ^ teoria zyskuje z początku szerokie poparcie w samej Wa r s Ł 3 w i ' oraz winnych zespołach. zwłaszcza od wiosny 1981 roku. Charakter polskiego syste«"» gospodarczego zmusza jednak do przejścia od spraw p r * * * blorstwa do problematyki. z a o w ! skutecznie bronić pracowników 1 w zakładzie p r a c y ( . Obrazowi ruchu skoncentrowanego na działalności związkowej Grzegorz przeciwstawia wyobrażenie ruchu. która dotyczy całości gospodarki. zmierzając do wprowadzenia w przedsiębiorstwach takiego czy innego typu demokracji przemysłowej. Myśl że wszelka działalność powinna wychodzić od zawodowej f gospodarczej podstawy ruchu. że szeregowi członkowie *% związani z Solidarnością jako związkiem zawodowym. przesuwa punku ^ k ° ś c i rozważań z ruchu społecznego na ruch wyzwolenia . że Solidarność powinna się ograniczać i nie wkraczać w pewien typ spraw politycznych i narodowych. nazwana przez nas teorią Grzegorza. t e jest bliska p r o s t e J koncepcji trzech czynników występujących w Solidarności. będzie musiała podjąć działania zmierzające do odzys0 ^ " a e c z y w s t e j niepodległości kraju. b] Niemal równocześnie wysunięta zostaje inna teoria.-v"~" v 6". zapoczątkowania racjonalnego systemu cen * P o d a r d e S o iidarność. co uformowało oblicze Solidarności. a także pierwszeństwo ruchu s p o ł e ^ stosunku do szerszej akcji na rzecz wyzwolenia s P o h c ^ > w Zdradza ona pewnąnieuftiośćwstosunkudodziałańicisle^ cznych. interweniują więc w całokształt polityki gospodarczej. z tym. * czeństwie. to znaczy na wyzwoleniu przedsiębiorstw. doprowadzając zwłaszcza do «korzenia drugiej. po dokonaniu rekonstrukcji systemu poliWreSp:. Także w krajach zachodnich działania związkowe nie ograniczają się do stawiania żądań praco wniczych.rrzef. I Tak więc teoria Grzegorza. od imienia technika z zespołu warszawskiego. prowadzone następnie.150 «OZDZI*ŁIV:£WOlUcJABUCMu 15 i Teoria ta uznaje pierwszeństwo działalności z w i ą 2 k o w innychformdziałania. samorząd w przedsiębiorstwie niezależne związki zawodowe Teoria ta nie jest całkowicie przeciwstawna w stosunku do poprzedniej. Jerzy przypomina. W okresie żywiołowego rozwoju ruchu niemal wszyscy jego uczestnicy zgadzają się z poglądem. zarówno w dziedzinie produkcji.

że v " p 0 S i U " a l e ż y u ) m o w a ć c a . stanowiących podstawę demokracji. a nie odwrotnie. licząc *eba sobie wnętrznym przymusem. przyjęcie takiego poglądu oznacza zasadnicze przesunięcie punktu ciężkości działania (ruchu). w tym momencie . brzmi: czy działania Solidarności powinny trzymać się ściśle sfery gospodarczej. które się teraz narzuca. nie jest zdecydo„tctremistą. Pods t f s ^ ^ e g o r z wyobraża sobie działalność Solidarności 'aA* tępstwa odrębnych etapów. które udało jtAA u P r a S ć jy^o Solidarności W jej wewnętrznym życiu.dla politycznej. Przejście od jednego ruchu społecznego do pluralistycznego systemu społecznego będzie oznaczać zwycięstwo Solidarności. technik pracujący w biurze projektów.Solidarność rozpadnie się na kilka różnych ugrupowań politycznych. druga . a według Winnych tylko 1% głosów. o ś c i o w o ' c n ° ć i oni uznają. Józef. Solidarności nie powinno się określać na podstawie jej wyjściowych założeń. Józef i inni sądzą. zachowując nadal swe klasyczne funkcje związkowe. wolne wybory stanowią moment przełomowy. teraz ruch wkracza w sferę polityki. Koncepcja zastąpienia ruchu społecznego działaniami na rzecz g o l e n i a społeczeństwa jest tu doprowadzona do ostatecznych "sekwencji. mówi stosunkowo mało t raczej stawia vtania. iz te ditia 3 hle narzucać pewne granice. Skoro ostatecznym celem jest niepodległość. Pociągnie to moi n i e u c n r o n n y «padek PZPR. która w wolnych wyborach » uzyskać: według jednych 30%. » . działać stopniowo. Po zwycięstwie ruch powinien sam się rozwiązać. proponuje odwrócić ich rozumowanie.152 I CZE i t DRUGA. W zespole katowickim teo5* Jerzego łatwo zyskuje aprobatę. zyskuje jednak aprobatę ^ s z ó ś c i członków zespołu/twierdząc. który w imię korzyści aparatu I klasy rządzącej wyzyskuje robotników ze szkodą dla podstawowych interesów całego narodu. Józef. wychodząc od ogólnych jego celów i w ich świetle widzieć szczegółowe zadania ruchu. Podstawowe pytanie. podobnie jak Moczulski. resami klasy robotniczej. niż wygłasza stanowcze sądy. Podczas gdy zespół wrocławski na podstawie przedstawionych schematów dyskutuje koncepcje Jerzego i Grzegorza. a także przez kilku członków zespołu w Szczecinie. Działania górników są nastawione na obronę interesów robotników. ta zaś skazana jest na obumieranie dopM dopóki Polacy nie decydują o swych własnych sprawach. Zobaczymy dalej. UWOLNIENIE SPOŁECZEŃSTWA ROZDZtAt IV.f którego wpływem zdaje się pozostawać. że ewolucję ruchu należy rozpatrywać. potem przedsiębiorstwa. według innych 10%.1 L. jak zespół war S Z a W s . Uznanie wolnych związków zawodowych jest niemożliwe bez demokracji politycznej. czy też powinny objąć swym zasięgiem cale życie społeczne? ' c) W tym czasie pojawia się we Wrocławiu teoria Józefa. wysunięta równocześnie w Łodzi przez Andrzeja. Tendencje nacjonalistyczne zaczynają dominować w ruchu społecznym. przybiera jednak bardziej rad kalną postać niż w Warszawie. Problematyka samorządu pracowniczego traci na znaczeniu. 'ejsce wszechogarniającego związku ma zająć wielość wyborów J tycznych. n'e nionych instytucji demokratycznych.jak mówi jeden z członków zespołu wrocławskiego . Jesienią teoria Jerzego przestaje już odpowiadać przekonaniu ogółu działaczy. ale silna świadomość klasowa skłania ich zawsze do podkreślania sprzeczności między j W e . kutował nad tymi dwoma wysuniętymi przez j e g 0 u « e s ' ^ s teoriami i jakim modyfikacjom ulegają w toku tych dyl stanowiska poszczególnych uczestników oraz całości Z e s "*" Te dwie teorie zostały również przedstawione w Gdańsku ^ natychmiast stały się reprezentatywne dla dwu wy s t ę p u j J * w tym zespole tendencji: teoria pierwsza dla tendencji S c a związkowej. ale jej ostatecznego celu: niepodległości kraju. Zrazu była to płaszczyzna iwiązku zawodowego. EWOLUCJA RUCHO | 1SJ społeczeństwa. w szczególności pracowników kopalń a systemem zarządzania. tr ostać» n a * poi Al%„ .

ale coraz więcej robotników i techników z naszych zespołów badawczych podkreśla. że przypływ dążeń niepodległościowych jest możliwy tylko dzięki podjętej przez Solidarność mobilizacji sił robotniczych. "'^"nowali z samoogranlczania. rob tnia ° r ych kolejnych interpretacji należy wyciągnąć wniosek. Zmiana polega na tym. A to z tej prostej przyczyny. Jest faktem. ^łacze Solidarności. ale i ono także jest nie do przyjęcia. że Solidarność jest przede wszystkim związkiem zawodowym i że podstawą jej działania są i powinny być zakłady pracy. aby podporządkować wszystko swej mier **ci ^ówno prasę. faktycznie Istnieje on od samego początku. że monopol decyzji . ale sama jej Istota nie ulega zmianie. gdyż na wszystkich poziomach można stwierdzić nierozerwalny związek świadomości narodowej. że Solidarność ewoluuje. Nic nie wskazuje na to. da" się stopniowo wciągnąć w działania polityczne. iakoby °Sół członków Solidarności stawiał sobie ograniczone cele wiązkowe. podczas gdy upolitycznieni intelektualiści w kierówiiictwie ruchu zepchnęli go z właściwej mu płaszczyzny działania. by problematyka związkowa była dla nich mniej ważna od innej i by problemy narodowe były istotniejsze od społecznych. Prawdą jest jednak. która Jedyne oparcie ma poza polskimi granicami. tym jaśniej Solidarność zdaje sobie sprawę. że im bardziej pogłębia się kryzys i przyśpiesza się rozkład partii. W rzeczywistości nie ma żadnej różnicy między dolnymi i górnymi ogniwami Solidarności i dyskusje prowadzone między działaczami zakładowymi w Szczecinie czy Wrocławiu nie różnią się od tych. Odwrotne twierdzenie byłoby bliższe prawdy. gdyż nie sposób zawęzić konflikt" I sprowadzić go do jednej dziedziny. . Podobnie w partii istnieje poczucie ścisłej zależności między panowaniem nad gospodarką. i że w ten sposób działacze ci bWP LeszyK własną klęskę? Taki wniosek jest nie do przyjęcia. UWOLNItNIt SPOttCZfŃSTWA ROZOZtAlWtWOlUOARuCHu I 155 wmorMd pracowniczy wolne związki zawodowe PZPft b': Przechodząc od pierwszej do trzeciej teorii. łatwo dostra* jak obraz własny Solidarności jako ruchu społecznego zmieniaj przybierając postać siły. Czy jest p ^ c 1 W a S y t U a c K w której ruch skupiający dziesięć milionów Pn c u " ' J 6 * n i e m a normalnego dostępu do środków masowego azu • Czy można pogodzić się z faktem. koncentrujący się zrazu na celach ograiedZl3 eh. Józef zdaje sobie sprawę z tego. demokratycznego ducha i gotowości obrony praw pracowniczych. P rteczą mu materiały z dyskusji w sześciu zespołach badawczych. . W V n W i naszych badań wykazały.*« P^dwniknlezadowalasiepanowanlemnadwybranymisferam1 2yclaspołecznego.stanowl bowiem siłę totalitarną. zarówno M^' ^siłek.154 miC DHUCA. że sukcesy Solidarności i towarzyszący m ^ s w partii coraz bardziej bezpośrednio stawiają związek P T C e d problemami zarządzania oraz przetrwania k r a j " . że ich problemy zawodowe i gospodarcze wynikają z politycznej f narodowej zależności od partii. która wyzwala całe społeczeństwo Jfl ma całkowitego zerwania ciągłości między tymi wyobrażeniami. Jak zarządzanie gospodarcze. które pozwalało uniknąć ZreZy ^redniego starcia z władzą. które toczą się w Komisji Krajowej w Gdańsku. którazsaiu«! z a do tego. że mimo wysiłków zmierzających do samoogranfczania się nie zdoła uniknąć postawienia problemu władzy. monopolem władzy politycznej i uzależnieniem od Związku Radzieckiego. k t o r e ^runkują jednocześnie możliwość istnienia związku. że nieprawdziwe jest mniemanie. jak ogólnonarodowe interesy. Łodzi i Szczecinie (na jesieni 1981 roku) niktnie kwestionuje poglądu. We Wrocławiu.

Rychło jednak stało się jasne. natyka się bezpośrednio na l k? ' . sprawiają. której pragnęła uniknąć większość działaczy i przywódców Solidarności.b«zP .] 04 odnosi się wrogo. że przede Wszystkim należy uwolnić życie publiczne. We s 1 5 l być zagwarantowane przez reformy instytuez w o . był widziany po' ^ kowo jako wymóg stworzenia odrębnej od partii siły. zmusić partię do przywrócenia instytucji demokratycznych I stworzyć neutralne przestrzenie gdzie można by było kierować się racjonalnymi zasadami tech nicznymi i gospodarczymi po to. z którą ruch się zderza.kiego rodzaju przymusy: jeden wynika z presji radziecdW0 'I ' l 2 kryzysu gospodarczego.te w i ^ czynniki stawiają wszystkie działające w Polsce siły zbij. poszukują więc nowej zasady jegojedności. w któ Y społeczeństwo mogłoby się wypowiedzieć wobec władzy i p r J ciwko niej. podobne różnice zdań między umiarkowanymi a radykałami.• w y 1S6 CZE« ORUCA. podlegając własnej Lice rozwoju. nie daje się ona całkowicie ponieść biegowi wydarzeń. usiłowania te i trudności. że współwystępujące w Solidarności trzy "odstawowe-tendencje autonomizują się. którego rozmiary przyczyWC '' "w znacznym stopniu do rozpętania walk robotniczych "^rf 11980 roku. które trzeba na tej drodze przezwyciężyć. IWOŁUCJA RUCHU | 157 zastrzeżony jest dla partii. by nie doszło do konfrontacji. która modyfikuje układ stosunków między czynnikami składającymi się na całość jej działań. w zgodzie z przyjętymi celami. narzucające się z całą oczy^stością. Godzi £ „alne-PZPR. pokazuje następujący schemat SAMORZĄDNOŚĆ Powstanie wolnych związków zawodowych nie mogło nfe mleć politycznych I gospodarczych konsekwencji. która zatem nie ma możności s p r a ^ « %V llla władzy i zapewnienia posłuchu swym decyzjom gospod ° * 3 Samo istnienie Solidarności. niezdolność P r z y s t o s o w a ć partii do takiej sytuacji. Ograniczenia te. przybierają odmienne postaci. Jej ewolucja przebiega więc w obrębie przyjętych ram działania. w zależności od sytuacji. *** przed centralnym problemem stosunku społeczeństwa i wi°rt Problem ten istniał od pierwszych dni. s t v v e n l ) dążąc do objęcia swą hegemonią wszystr0 i>ni 3 * * rf in życia społecznego. Zespoły działaczy są w pełni świadome niebezpieczeństwa rozłamu w ruchu. IsW |en kompromis . Solidarność nie może więc dZlC *"* ćna swym pierwszym zwycięstwie. wynikająca z jej totalitarnych a h ' niepowodzenie montowanych przez nią prowokacji . do której ogromna większo. kieruje się zrazu swą wewnętrzną dynamiką. n o ś ć informac i jtfW* " * S i e P^ ) »organizacji. Na każdym z kolejnych etapów występuje podobna różnorodność w sposobie interpretacji ogólnych zadań stojących przed Solidarnością. Działania Solidarności. każdorazowo usytuowane w określonym polu sporu. UWOLNIENIE SPOŁECZEŃSTWA ROZDZIAŁ IV. pozostając wierne ogólnym zasadom. która •»*-/ nigdy nie i°-" f-ednioWPzriw"»~ -ograniczała a —• się do kieosr p. w miarę jednak pI e P° *!rmui dalsze inicjatywy.

Co najwyżej nieliczni. którzy nawiązując do oskarżeń partii. politycznego porozumienia między tymi siłami. nie jest to także sprawa zagrożenia ze strony przeciwnika. . skupiające członków partii. nie wierzą w możliwość osiągnięcia. decyduje się powołać «morządy zakładowe. Solidarność nie może się dać ponieść ani odruchom nacjonalizmu. Koncepcja samorządu stanowi więc płaszczyznę spotkania działania związkowego i politycznego. jej przywódców darzą jednak głęboką wrogością. 0 ść musi w sobie i dzięki sobie odnaleźć sposoby ° °ia i wzmocnienia jednośd ruchu. zapewnionych od 1980 r °ku. e feo( ^ się od mas robotniczych. jak ma miejsce w wypadku ^ ^ J aby uniknąć ograniczania się do zarządzania spraw 0 W a n ' przez robotników.s p o s ó b : trzeba uznać uwarunkowania geopolit 0 ra* * " ^ k t ó r y c h przypomniały pogłoski o interwencji radziecS Udarn «öne> nvuip hvdeoskiei oraz w czerwcu m li«-is i radzieckiej do partii polskiej. gdzie. wielkich zakładów pracy? ° Historyczny kompromis z partią stanowi pierwsze z nar» jących sięrozwiązań. Działanie związkowe i działanie na rzecz demokracji muszą się więc zbiegać nie po to. katolików i niezależnych intelektualistów.elementami antysocjalistycznymi-. by mogła się udać niezbędna reforma przedsiębiorstwa i całej gospodarki. gdyż pierwszym warunkiem odrodzenia gospodarki i powrotu do racjonalnych zasad ekonomicznych jest wyeliminowanie partii z przedsiębiorstwa. dążącego do utwierdzenia panowania partii przy równoczesnym posłużeniu się Solidarnośrią dla położenia kresu katastrofalnym metodom zarządzania. z których wielu należy także do Solidarności. załogi chcą same wybierać dyrektorów. Te dwa cele dobrze się ze sobą godzą.IWOIUCJAIIUCHU 1 159 Co trzeba zrobić aby uniknąć sytuaqi. nawet przy medN Kościoła. to jednak trudno sobie wyobrazić Działacze nie żywią niechęd do zwykłych członków partii. aby typowo polity a n e £**$ tych. W toczących się w Solidarności dyskusjach wewnętrznych w maju i czerwcu 1981 roku najważniejszym tematem nie jest H sprawa uznania praw związkowych. w której ^ Oow przekształciłyby si? w walkę 0 niepodległ ośc iHZ^**** ze społeczna« celami ruchu. Sądzą. trzeba także. niemające nic wspólnego z martwymi J a m i lotniczymi. "»kacia „sieć" wielkich przedsiębiorstw. sam} JrD„i „azywaft się . tematem tym jest samorząd pracowniczy.15S I CgSĆCWUGA- awCKSXtUt SPOUCZEŃSTW A ROZDZWLIV. ale po to. Wiele zakładów pracy. Wicepremier Mieczysław Rakowski i członek Biura Politycznego Kazimierz Bardkowski uchodzą za głównych przedstawideli tego realistycznego nurtu. że totalitarna w swej istocie partia nie możei» dłuższą metę uznać autonomii społeczeństwa w stosunku władzy. darczego i pragnęłaby przystąpić do reformy gospodarczej. że należy dążyć do pewnej równowagi sił między Solidarnością a par* tią. ani pokusom nastawionej" rewolucyjnie działalnośd rad robotniczych. ani działaniom czysto politycznym. wybuchają konflikty tam. Rozwiązanie to. „. W Sejmie otwiera się debata nad ustawą o s J^orządzie. aby działalnośd ^iazkowej Solidarności towarzyszył niezbędny do wyciągnięcia !*j-u z kryzysu bezpośredni udział w zarządzaniu życiem gospojoym. opartego na wzorze węgierskim. z którymi wiązane w t95& roku nadzieje a Wl10 s i e rozwiały. od dawna zalecane przez DIR W którym ważną rolę odgrywa Stefan Bratkowski. jak na przykład edsi< b * '°rstwie LOT. ^ " najbardziej bojowych. co zredukowałyby wpływy S o l i d a n . nigdy nie zyskało prawdziwego poparcia w naszych zespołach badawczych. Narzucające się tn >va 8 trtf y i n i e j rozwiązanie można skrótowo przedstawić łVyra . Musi ona kojarzyć siłę ruchu społecznego ze zorganizowanym działaniem na rzecz odbudowy gospodarki.Ona także odczuwa skutki kryzysu gospo. by doprowadzić do całkowitej przebudowy społeczeństwa. fft* są przekonani. szczególnie w Gdańsku/życzyliby sobie całkowitej przemiany partii.

troszczących się o racjonalne funkcjonowanie przedsiębiorstw. Pomian a978J. W przeciwieństwie do tego inni Wadą nacisk na kluczową rolę rad robotniczych. by wyeliminować marnotrawstwo. Jeśli wytwarzają a}lepiBlun—A-- u^>™ .nie miał możliwości dokonywania w fmię korzyści gospodarczych czy racji technicznych wyborów między dostawcami czy klientami. Dla jednych istota sprawy polega na powołaniu menadżerów kompetentnych. ŁOn będą B ' W y r a ż a si( ? w h a ś l e s t r a J k u czynnego: robotnicy tytlo d U k ° W a Ć ' a i e S a m l b ę d ą w y ł £ l c z n y m i dysponentami 0r5! °nych w czasie strajku produktów.zabiegao wielką inwestycję w przemyśle ciężkim. im bardziej racjonalnie urządzane jest przedsiębiorstwo. DyskJ" o samorządzie nie ma charakteru teologicznego.myślą pragmatycznie o raq'onalnosci ekonomicznej. a zwłaszcza po 1970 roku przestanoprzy rekrutacji dyrektorów brać pod uwagę wyłącznie zasady nomenklatury i zaczęto trochę bardziej liczyć się z technicznymi komp^ tencjami kandydatów. chodzi o zapewnienie kierownikom przedsiębiorstw 90 P faody działania i umożliwienie im dokonywania racjonalnych zborów. Przedsiębiorstwa były nfemal zupełnie pozbawione samodzielności. toczą się ożywione dyskusje. W Solidarności.esP ° " wnia prestiżu i nie powiększa zakresu władzy tego. a także zapewne w znacznym stopniu dla samy* dyrektorów. Według niego w Polsce decyzje inwesty 3 <tf ne nie opierają się na rachunku ekonomicznym. techników I robotników. Tak więc dyrektor . tW 161 z niego ważną osobistość. to*** * W* o politycznym w p l y w i e tega k t 0 uzyskuje na nie f u n d " * l ' dygnitarz lokalnynaprzykładp/erwszy sekretarz wojewoda «J'mlasta. sposób funkcjonowania i tryb podejmowania decyzji gospodarczych były zupełnie niezrozumiałe. przez co należy rozumieć wolę zerwania z dotychczasowymi metodami zarządzania. między asortymentami czy metodami produkcji. To zerwanie jest pojmowane w dwojaki sposób: ElM erwsze. Organy samorządu ' t l ! e m a l ź e utożsamiane z samym związkiem zawodowym. poddanie funkcjonowania przedsiębiorstw Itontroli pracowników. m a j n C i i r P ^ äze wyzwolenie zarządzania przedsiębiorstwemspod' "* "**' partii I nomenklatury. Związeknie powinien wtrącać się do zarządzania. Podczas gdy dyrektor sprawuje władzę wykonawczą. Jest praktyca. Wychodząc z tego założenia. w których ścierają się poglądy przypisujące większe lub mniejsze znaczenie jednemu z tych dwóch aspektów samorządu pracowniczego. po drugie. a dyrektor ma się do niej «osować.UWOINIENICSPO «CZENSTVVA •«OZMIMIVjtwOLUej* „JCHU I Co dokładnie oznacza pojęcie samorządu. uczciwych. JednT^ ozarządzaniu sprawowanym przez robotników. były więc zarządzane przez ministerstwo i podporządkowane systemowi cen ustalanych w sposób nieliczący stęż rachunkiem ekonomicznym. Stanowią one władzę ustawodawczą przedsiębiorstwa. Omówienie ryc spraw znajdujemy w znakomftym artykule Krzysztofa Porni^ (Kende. Mimotojednak dla Inżynierów. w której nie decydują kry"*. Co prawda po 1956. po to zwłaszcza. korupcję i arbitralność decyzji. Wszyscy są przekonani. podczas gdy uruchomienie w « ^ m a ł y c h zakładów produkujących dobra konsumpcyjne . Na Śląsku * °m przypi su j e się rolę robotniczej władzy. kto " " ^ d z a do ich powstania. zarówno w naszych zespołach. jak i na poziomie krajowym czy regionalnym. To one powinny określać politykę przedsiębiorstwa. powinien ograniczać się do obrony interesów pracowników .który w niczym nie przypominał prawdziwego szefa przedsiębiorstwa . któ ko/arzyć zarówno z reformami przeprowadzonymi t>o ""^ s i ? w Jugosławii. inni-prrJ! 1 ^ . którzy mówią o samorządzie. a zatem również zdolnych wyprowadzić kraj z kryzysu gospodarczego.ekonomiczne. jak i z koncepcjami lansowanymi w e Fn ^"^ CFDT? W Polsce ci.tym bardziej. Nawet największe z nich stanowiły integralną część zjednoczeń przemysłowych. że samod °dlznacza zerwanie z gospodarką.160 I «{SĆOROCA. „strefy niepewności* utrzymujące się i rozszerzające wskutek scentralizowanego systemu zarządzania gospodarką.

skoro ta jest bezpośrednio podporządkowana instancjom politycznym. a powierzyć ją ciałomreprezentującympracowników. Toteż wszyscy działacze zakładają. że przyjdzie im ** t t I S .e a . najbardziej licząca się z aktualna sytuacją polskich przedsiębiorstw ze względu na to. by móc nawet wchodzić z nim w konflikt . którego rola w życiu jć SOSpOd. BHÖUKM «UCHU 163 tratorr. sa tw ^ P° 8 "a eliminowaniu panowania partii. ^ przeciwstawnych J n W F * " " * ^^'^^mawystarczającąsiłęspołeanąipo''^ wolność przedsiębiorstwom. a w konsekwencji i* ^ społeczeństwa obyi c ważnej sfery funkcjonowania ^ " e g o . a w konsekwencji określenie różnych typów własności kapitału. wydobyty tego dnia w ę g i e . a kogo w tamtą lak wszyscy. zrobiZ*** wny strajk w sobotę. wiąże ściśle w obrębie Solidarności jej c h a r a njchu społecznego z dążeniami do wyzwolenia społeczeńst^ W^ncas^dpewnaniejednoz^czność. Solidarność nie ma zamiaru ani dzietós»? władzą. cel ten to zapewnieir^^ft działania przedsiębiorstwa. będą je sami sprzedawać rolnikom a l b o ^ produfcy żywnościowe. a ^j^cpomiędzydziałalnośaązwiązkowąaaktywnym ^ ^ f c t w e n i w samorządzie gospodarczym. Redaktor pisma BaeS °'.^*gr C a « GBX* WOlMBfX SÄXJECZÜiSTWA »OZDZ1AI rt.kogo należy skierować w tę. Myśl tę podkreśla nie bez pewnej przesady prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Stefan Bratkowd£ Wadzie on nacisk na konieczność stworzenia prawdziwej władzy ekonomicznej w przedsiębiorstwie. podobnie jak Porozumienia Gdańskie uwolniły związki zawodowe ^zależności od niej. problematyka samorządu nie jest związana z ogólnym modelem zarządzania całą gospodarką. Jeśli idzie o Solidarność. powiadają górnicy.aletakżesiłarnobiH^ " « « M » to U ż u z g o d . ani zagarniać jej dla siebie. Związek nie może i nie chce dzielić odpowiedzialności za zarządzanie gospodarką.ale nie jest to bynajmniej mało -opołożenie kresu wszechwładzy partii w przedsiębiorstwie. mówił nam nawet. ale wystarczająco 680 " . k . Ta pośrednia formuła kontroli u strony związku odpowiada poglądom Wałęsy i Mazowieckiego. choć związek nie uważa się za odrębną siłę ekoIc zną. a zatem 'tWorzi Qr7eniU W lnej akio ° P"«* 1 ™™". w miarę zaostrzania się kryzysu gospodarczego działania karności w coraz większym stopniu obejmują dziedzinę ^Podarki. że w Solidarności Jfe *°iasięrozważać. jaką P^ biera postać. d e m o k r a t y c z n y m i narodowym. Pozwoliłoby to odebrać komitetom partii wpływ zapewniający jej władzę. że te ostatnie nie mogą w obecnych warunkach wziąć w swoje ręce polityki gospodarczej przedsiębiorstw. ministerstwom f odpowiednim wydziałom Komitetu Centralnego. ale nie jest jej celem ^jjpe*"' w 4 a d z y partii własną władzą. w którym Soudarność z a c h o i ^ dominujący wpływ. chodzi ru tylko . kładzie nacisk na wyraźne rozgraniczenie ro|j n ^ i rołi organu samorządu. jak dla przywódców partii. że mogą powstawać konflikty między iazkiem a organami samorządu reprezentującymi interesy przedsiębiorstwa. ^ Związek Socjalistycznej Młodzieży Polskiej i związki branżoWreszcie pośrednie miejsce między tymi dwoma koncepcjami zajmuje koncepcja trzecia. jako siła opozycyjna wobec władzy i jako rucn oporu wobec zewnętrznego przymusu dążącego nad tą w b * ł Problematyka samorządowa niezależnie od tego. Ten skrajny menadżeryzm nie jest przekonywający zarówno dla związkowców. popierani przez związek. uznając. Wszyscy odrzucają zgodnie myśl o współzarządzaniu. że pragnie ona przyznać organom samorządu główną rolę w prowadzenia polityki społecznej przedsiębiorstwa. przezrZ*^' ' M zakup lekarstw albo mleka dla dzieci.. jan Lityński. w k t o r e i mogliby się pojawić ekon od' ^ °miczni. w S w e j w ł a s n a o c e n j e pozostaje zawsze ruchem *ncI C ! n y I n . Inna koncejaj^ riwnie. Jeśli. Nie przestaje określać się jat» ruch społeczny. wita z zadowoleniem to rozdzielenie funkcji ^ a ż a za normalne. ale w którym byłyby także reprezentowZ zakładowy komitet partii oraz pozostające pod wpjywę.l e t n i ..

Mówiąc o Solidarności iri. którzy chcieli przygotowywać się do bezpośredniego starcia politycznego. bo tymczasem pogłębił *? kryzys. a we Wrocławiu i Szczecinie wiąże się ona tylko z najbardziej umiarkowaną tendencją w ruchu. równie niezadowalający jak wiosenne Porozumienia Warszawskie. Wbrew tym. zwłaszcza w punktach. że Solidarność li oznacza jak gdyby zmianę szczebla działań ruchu. nastąpił dalszy rozkład partii i działacze SoUdarnos a m czu fe się tym kryzysem obezwładnieni.ROZDZIAŁ IV. Mało się o niej mówi na spotkaniach zespołów badawczych w Łodzi. którym b y ? uwolnienie związków zawodowych. Solidarność anga*")* * terazwdziałanlap0średnie. CZeństWo ni e u c °J ™ zaufanie tylko do Solidarności. demokratycznego i narodowego. a więc także na politykę gospodarczą władzy. są pochłonięci n a j m e n n y m i p r o b l e m a m i bytowymi. wysuniecie problemów samorządu potwierdzało konieczność kontynuowania pracy związku w niższych jego ogniwach. Ruch zatem nnie n i u s i Pozap|™ rozszerzyć działania samorządowe. który dostosowując się do nowych warunków. w zakładach pracy. Kryzys bydgoski przyśpieszył to przejście od Solidarności ido Solidarności II. Ile tworzenie instytucji s p o ł e c z n y ^ PnyWad w Gdańsku działacze szybko wychodzą poza I * * * matykq S a m o ^ ^liżając się do koncepcji działań wjfrtf* kolei w Katowicach idea samorządowa interpre' ^tegoriach czynnej obrony interesów robotników pfl |ity^ towana)651 ^ ^ T y ) k o w Warszawie silniejsze są dążenia do p^eciwk" fensyvVIiej i defensywnej strony koncepcji samorządu. ale jako nowy kompromis. przyuctóalesogologÓwkoncepcjęSoiidamoidiiJciślez^J^ z ruchem na rzecz samorządu. . aby zająć się instytucjami władzy lokalclć l G Cat ŚCi i n s t tuc i Prze" ' ° y ) politycznych. która stanowiłaby k o n t y ^ Solidarności I po osiągnięciuprzez tę ostatnią celu. ale źle przyjętą przez innych przywódców Solidarności. że ten sam ruch przeszedł w foj' fazę swojego rozwoju. które dotyczą wyborów dyrektorów przedsiębiorstw. zaakceptowaną przez Wałęsę. Takie ujęcie nie suge^ bynajmniej. Nie ma mowy dnych marzeniach o zdobyciu władzy. Problematyka samorządowa pozwoliła Solidarności odnaleźć równowagę zachwianą gwałtownymi sporami wewnętrznymi. Dzieje się tak być może dlatego. połączenia j ań . zdolnych oddalić niebezpieczeństwo ^ ś r e d n i e j konfrontacji Solidarności i partii. pozostaje wiemy swym celom l swym motywacjom. znaczy to. ale równocześnie nakazywało przejście do bardziej bezpośredniego ataku na system zarządzania. tak jak cała ludność. a nawet bardziej. że we wrześniu Sejm uchwala kompromisową ustawę o samorządzie pracowniczym. nych ZEJŚCIE DO DZIAŁANIA POLITYCZNEGO? inująca w maju 1 czerwcu tematyka samorządowa w listopadzie 1981 wyraźnie traci na znaczeniu. rozciągając działania związkowe na obszar życia gospodarczego. Z drugiej strony nie ulega iSZe W ą t p l i w o ś c i z e *«spor ' > doszło do pełnego kryzysu władzy. po jjtycznych i równocześnie poszukiwania ^"instytucjonalnych. Można zatem powiedzieć. Odtąd koncepcja samorządu jest traktowana nie jako nowa zdobycz. porównywalnej z tą.. co oznacza . nie tracąc przy tym charakteru ruchu społecznego: równocześnie . Taka ewoluqa ruchu nie przynosi samych tylko pozytywny* efektów. Z jednej strony panuje S ? C n a n i e ' Ż e r o b o t n i c y .narzur P °wadzić wolne wybory. jaką uruchamiała walk 5 o niezależność związku zawodowego. gdyż ten temat nie ma*® mobilizującej.związkowego.których główny cel tonie tyleobtf^ Interesów robotniczych. aby jeden rodzaj ruchu został zastą p i o n y pnfn » wprost przeciwnie. CWOIUC JA RUCHU 165 164 Wobectefsytuaqi nasze zespoływtoku dyskusji wyp. Wzrastające znaczenie problematyki samorządowej oznacza osłabienie akcji masowej. wyjść S1< bi nejfa ^ ? °rstwa.

Z ^ gospodarczy się załamuje. tią. zwłaszcza lei potrzeb bytowych. że torpeduje negocjacje I mnoży prowoW i • Późniejsze wydarzenia potwierdziły trafność tych odczuć. stan świadomości niż narzędzie zbiorowego działania. Solidarn °sć odchodzi coraz dalej od roli ruchu wyzwolenia społeczeńa sku ' P'a)ąc się na obronie swoich przekonań sformułowanych P zycii d o ° ° Panującego porządku. nie nawołuje do tworzenia rewor a d rob nikov/^ otniczych. wycofują się w podstawowe ^ " n l c h u . złożonej z Przedsuwicjen 0 ^ nych sił społecznych i gospodarczych. wzrost ten objawia się teź w pomyśle strajku czynnego. wielu działaczy . | t y czas\e ani wymuszenia wolnych wyborów. Po pierwsze. Solidarność z coraz większym trudem utrzymuje swą jedność. wzmagają się groźby zewnętrzne i rozkład całej gospodarki. w swoim cza ^ przeprowadzenie wolnych wyborów do Sejmu.pragnie wycofać się w obszar działań związkowych.przeciwnie . istnieje niewąttwy wzrost dążeń politycznych. wystawiającą swych kandydatów w wyborach lokalnych. inni po to. a zwłasz* *" malny dostęp Solidarności do telewizji. w której narasta niezadowolenie. Uważa się za obrońcę praw robotńc< n o dPft * »ezależności narodowej. odrzucanego tylko przez tych. dążyć do niepodległości kraju ateczne ^ cznej demokracji. Mają 0 „ e n a cele wyraźnie polityczne: swobodę informacji. W miarę jednak jak konflikt zaczyna bezpośrednio dotyczyć problemu władzy politycznej. W re reS) wtedy partia przygotowywała się do użycia siły I P ' ' w a ć tecze coraz częściej powtarzają. nie powstał iaden szerszy ruch polityczny. ^ " t w i ę c narzucają się z równą siłą dwa na pierwszy rzutoka 3 z e sobą spostrzeżenia. ale nigdy nie odchodzi 8 r a m u de «»okratycznego. jedni po to. który osiąga szczytowy punkt Pl omencie. Toteż jest znacznie bardziej ruchem społecznym niż organizacją związkową. by poświęcić się doraźnej obronie pracowników. że jej zdolność politycznego działania była ścisłe ograniczona zależnością Polski od Związku Radzieckiego. ROZDZIAŁ IV: EWOLUCJA KUCHU T 167 Groźne rozmiary kryzysu gospodarczego narzucają naglą« potrzebę politycznego porozumienia między Solidarnością a p ar . odwołując się do podstawowych racji jego istnienia. oaOSU . że ruch powinien iA«P rozstrzygniecie. wybuchające w tym czasie dzikie strajki w przedsiębiorstwach czy całych rejonach świadczą dużo lepiej o nastroje działaczy niż deklaracje Mariana Jurczyka czy Jana Rulewski«» W tej ostatniej fazie dominuje nieufność wobec partii. W* podejrzewa się o to.166 I c«sć ono«. ani tym * nil. który musiałby prowadzić do powstania w kraju podwójnej władzy. wzbraniając się przed podjęciem walki politycznej. by Solidarność przekształciła się w partię polityczną. Kościół stara się to ułatwić. Atakując rosyjską przemoc» au ratyzm i brak kompetencji kierowników gospodarki. Soli*ledyDĆ " i e W Z y w a d o 2 b r ° i n e g o oporu. czyli obaleniem władzy partii. a działania mają charakter defensywny i rozwijane są w dolnych ogniwach ruchuAby wytłumaczyć tę pozorną sprzeczność. gdy Zjazd Solidarności opowiada się za wolnymi borami.b. W miarę Pogłębiania się kryzysu narasta wrogość wobec partii. trzeba przypomnieć. a także kryzysem gospodarczym: stanowiła ona raczej zespół przekonań. Nie chcą. Jedynie niewielkie grupy są gotowe przejść do akcji politycznej. otwarte listy kanaS" " ^ w wyborach władz lokalnych przeniesionych na luty . Jednakże działacze Solidarności nie są skorzy do bezpośredniego angażowania się w działalność polityczną. że Solidarność nigdy nie była ruchem politycznym.. powołanie społecznej "** gospodarczej stanowiącej zespół ekspertów. . stawić czoło manipulacjom partii i rządu. 9 ^ 3 t Ó W utworzenie drugiej izby Sejmu. a to dlatego. Mając świadomość. by opierając się na bazie robotniczej. iSi r wania ze Związkiem Radzieckim. Solidarność pragnie nada) reprezentować społeczeństwo wobec władzy. Po drugie. nie manifestuje przed l ücyjn a j" ł w l a d z Partyjnych. uwoiNiewt spouczErtsTw* mj-ślimy właśnie o tych nowych tendencjach. wreszcie. ale równocześnie nie przewidują i &o P 0 . ale upoważnij do podejmowania ważnych inicjatyw.

mają także wspólne cechy: jedne i drugie są niechętne intelektualistom i są przeciwne polityce. Można ich przy7 \^liai do najbardziej nacjonalistycznych żywiołów w obozie "fcudczyków. należy g o rozumieć jako wyraz głębokiej wiary działasil w Z y W ° t n e S i ł y n a r o d u .I CZSJ4fc*t*&*. Działacze zajmują tym bardziej skrajne postawy. ale stojące przed ruchem zadanie . źe przeciwnik jest w rozsypce. ale pozwalają jej lepiej uświadomić sobie polityczne. by się przekształcić w partię i wygrać wybory. ku przejęciu władzy. Domaga się wyborów """""•"•i o — o .^k t to. W pierwszym okresie swego istnienia Solidarność głosiła pewne zasady i precyzowała własną koncepcję społeczeństwa. zagrażające jej jako ruchowi. Tł: EWOUJCJ» RUCHU ! 169 którym demokracja zagraża. jak I dlatego. Natomiast jesienią 1981 słowo „radykał" zmienia »uj* "^ sens I służy częstokroć do określania przeciwników K u ^ I KOR-u.—t "/wrow. Ten zaś nie przestawał powtarzać. ja ma Finlandia. uchwalony pod koniec pierwszej tury Zjazdu Soliarn °ści. że za wszelką cenę należy zachować jedność Solidarności. by tu utwierdzić postawy sprzeciwu. zwłaszcza na Śląsku. gotowych natychmiast bronić społecznego P r0flJl ° w-eg° istnienia w otwartym konflikcie z partią uznaną za ' ^ ^ r e n t a . Chociaż Kuroń był zwolennikiem działań rozważnych I uważał.irWQtßittHit VOUCZZdSTWA ROZ&13M. to ważne je nie narzędzie. Na długo przed utworzenie« niezależnych związków zawodowych mówił wyraźnie o tynv*e cele dzfałalnoścl muszą być polityczne. zarówno dlatego. iż odniosła już rozstrzygające zwycięstwo. Nurt ten jednak nigdy nie dominuje w Solidarności fte radykalne odruchy przybierają najczęściej. a zwłaszcza o tendencję reprezentowaną przez Jacka Kuronia. aby sama przejąć władzę i zawładnąć 0=. o niepokoju i o odrzuceniu masowo opuszP r z e z robotników partii. źe na niej ciąży główna odpowiedzialność za całe życie publiczne.^" ^ coraz:Ibardziej stanowczo twierdzi. ale przeciwnie . Gdy w roku 1980 mówiło się o radykałach. Radykałami nazywa się usposobionych popu' l s t y znie „prawdziwych Polaków' zniechęconych bezIistyC 0 3 i tHÓ " . j ^ Jnie"o 1 0 ze Solidarność wchodzi w coraz ostrzejszy konflikt z p / * * * nie zwalcza jej.ku dołowi.a bynajmniej niejako chęć wtrącania o Z P " ° b l e m y Polityczne innych państw. „egocjacjami ł niedotrzymywanymi przez przeciwnika ^ " ^ i e n i a m i .przywróć«!1 e demokracji I odzyskanie niepodległości. Brak mobilizacji politycznej wyrS się cofnięciem się działania podejmowanego przez robotników ku doraźnym akq'om defensywnym czy też. mimo dzielących je znacznych różnic. Zamiast więc mówić e iU d »śwS " ° d z i a ł a ń P r ę ż n y c h . gospodarcze i wojskowe niebezpieczeństwa. Wszelako te dwa typy zachowań. im mniej wierzą w możliwość osiągnięcia swoich celów. Działania najbardziej „radykalne" nie kierują sią ku górze. Obie postaci radykalizmu nie zmierzają do przekształcenia Solidarności w partię polityczną. 3 bynaim l. postać defensywnych odruchów klasowych. trzeba raczej mówić m ŚCi cza* ° ° ^ y s " . Aczkolwiek okolłcznośd przeznaczyły główną rolę ruchowi robotniczemu.W Warszawie radykałowie zagrażają politycznemu < Ce * r l e towi takich ludzi jak Zbigniew Bujak. Wpływowi radykałowie zaczynają wręcz przy« ć «tę do negocjacyjnych pozycji Wałęsy. że zatem Solidarność powinna kontynuować swoją ofensywę.e •. ku marszom głodowym. jak to było w leci. w ostatnich tygodniach broni się przed postępującą militaryzacją władzy oraz przed kryzysem gospodarczym niosącym groźbę głodu. źe tylko r o z w i ą z a ć "A*** kratyczne i tylko demokratycznie wybrani przywódcy n T * wydźwignąć kraj z kryzysu. Nawet w wypadku ^spektakularnego aktu.kierownictwo regionu dolnośląskiego.al» sanu ma »gła roztopić się w wielości partii polityczny^ hü° ^ ** rić do wą ą&fco pojętych zadań związkowych. we Wrocławiu aU T . chodziło o KOR. jego analizy zdawały się zachęcać do przejścia do działania politycznego. niezdolnej już do sprawowania . jakim był apel do narodów radzieckie8° imperium. przynajmniej takiej.

udział Solidarno J w zbliżających się wyborach lokalnych. Następstwo trzech kolejnych faz. Aczkolwiek postawy oporu zyskują na znaczeniu. n f e pomijać kwestii równoczesnego wkraczania Solidarności w T " * działań typowo politycznych. C o natomiast w czasie dzielącym jesień 1980 od jesieni 1981 ulega zmianie. Apel do narodów U j a r 2 . ale równocześnie zdaje sobie sprawę. W czasie zjazdu Solidarność° ^ otwarte wyzwanie partii.111 jn. W ciągu całej tej ewolucji udaje się Solidarności godzić własny dynamizm. k t ó r * m ° g i y wypełnić różnorodne siły społeczne. nad którym Wałęsa wydaje się nie panować i który najwyraźniej ogarnia Komisję Krajową. w tej czy innej formie. zapowiada konfrontacje Mało kto jednak Jej sobie życzy. a większość działaczy i przywódców sądzi. g } ę boka rozterka działaczy troszczących ' V * * * ' S t ą . W każdej z tych faz świadomie kwestionuje całość zniewalającego systemu. mionych przez Związek Radziecki partia uznaje za prowokacje Ten ferment. Coraz^S' niej konkretyzuje się. to stosunek sił między Solidarnością a partią.ROZDZIAŁ IV: EWOLUCJA RUCHU 170 j cnitpttUO* UWOlNKMItSPOUCHNSIwA 171 kontro» J do kierowania życiem gospodarczym. siłą demokratyczną ł ruchem narodowym. pchający Ją do coraz dalszych zdobyczy. Samorząd stanowi połączenie wpływu związku na śpi*** meaai T gospodarcze z dążeniami do wyboru niezależnych *' Podobnie rzecz się ma z bardziej politycznym nastawień^ przejawiającym się w ostatnich miesfącach: ogranicza się _ do tworzenia wolnej przestrzeni politycznej. adit»(t)| 8tfa nym! społecznym.wolności obywatelskich i o funkcjonowanie r? o Z a p e W ów demokratycznych. Solidarność zawsze jest równocześnie związkiem zawodowym. k t ° r a nie zachowuje się ani jak siła f&ft S 0 l i d a X p r z ' e i ę c i a władzy. . które w naszych zespołach badawczych nazwaliśmy Solidarnością 1. wpisuje się w ogólną analizę ruchu. że między rozwiązaniami proponowanymi przez partię i przez Solidarność nie ma różnic wykluczających uzgodnienie. cyj. ani jak rewolucyjny ruch Etyczna d ^ " t e . podobnie zresztą jak 1 0 ^ ^ że podwójna przynależność jest trudna do przyjęcia. * *°ą odtworzenia niezależnych od niej aktorów społecznych i po'1*)"3' nych. uznając. Stąd bierze się P<*0J ści. że musi się ograniczać i nie może przekształcić się w ruch polityczny. podczas gdy ich przeciwnik ^"'ruie^się do użycia przemocy.

m an J " 2 ' U Ż n i e p r ° P ° n u i e si<? działaczom. w której sami C]1 .r0w skjjf nocześnie bardziej refleksyjny. sie Badami * * Siawia^ . którzy tylko udzielają głosu i zbierają opinie. Proponowany przez socjologów obraz Solidarności z jej trzema komponentami stanowi punkt wyjścia podjętej w zespołach długiej pracy analitycznej. która polega teraz na przedstawieniu zesp°»orn wspólnie opracowanej ogólnej analizy ruchu I na propozycji.ROZDZIAŁY: DZIAŁACZE ANALIZUJĄ. SWOJE DZIAŁANIE | 173 Rozdział V DZIAŁACZE ANALIZUJĄ SWOJE DZIAŁANIE AUTOANALIZA Pora teraz przejść do najistotniejszej części naszych badań. tak jak Solidarność oczekuje. Socjologowie referują. "Vwo przestawienie dokonuje się tym łatwiej. Postawę analityczną wobec swojego ruchu. Z kolei wypada ocenić ich użyteczność: czy opracowana w ten sposób przez socjologów ogólna analiza ruchu daje działaczom. { i Zmieniamy więc tryb postępowania: zespoły mają ?**#. gdyż we dług wstępnej hipotezy wysuniętej przez badaczy Solidarność lodziła się dzięki integracji tych trzech czynników w czasie s *rpni0wego strajku w 1980 roku. staje się . że socjologowie nastawią ich na rozwiązywanie zadań analitycznych. jeżeli otwiera nowe drogi poznania i jeżeli pobudza dyskusje. Jak to będziemy mieli okazję . Wewnętrzne dyskusje. i obserwatorom instrument pozwalający na lepsze poznanie ruchu? Analiza jest przydatna. w której • • • . a nie będą się zachowywać jak organizatorzy. p0dd^dzić.zespoły wraz z badaczami dochodzą krok po kroku do określenia znaczących cech ruchu i tkwiących w nim możliwości. działacze na to reagują. a także refleksji i komentarzy intelektualistów pozwoliły nam przeprowadzić analizę mchu. robotnicy Gdańska czy Warszawy wypracowują bez ?tV du niekiedy bardzo ogólne własne interpretacje. tak nasze zespoły badawcze oczekują. wszyscy działacze. uzasadniają swoje analizy.wychodząc od ogólnej analizy . Tak ustala się ramowy tryb pracy. przedstawiają schematy czy tabele. W poprzednich rozdziałach przedstawiliśmy rezultaty tej fazy badań. zachęcę"1 Pr dokonują „konwersji". który przedstawiono po opracowaniu działaczom. jak walczyli i jakimi kierowali się nadziejami. że intelektualiści przyjmą postawę ekspertów. którzy nie tyle opowiadają w naszych zespołach ^iałaC^yCn. Katowicach i Warszawie oraz uwzględnienie dokumentów pisanych. zwłaszcza spotkania zespołów z rozmówcami z zewnątrz. wyłaniając nowe pytania.a działacze ją sobie przyswoili.swoje działanie analizie. proponuje im się 2rywaj °d MT* 3 c y 2 formami dyskusji. jeżeli p o z ^ lepiej rozumieć wydarzenia historyczne i wewnętrzne mechanizmy funkqonowania ruchu: zmienia się więc zasada procedury badawczej. najistotniejszą fazę. a nie ideologów czy awangardy politycznej. czyli przestawiają się na ana***** ińując krytyczny dystans wobec toczonych wcześniej !•* prZ?y/ dalszej części naszego opracowania oddamy głos dySkUS ''om. by mówili o swej walce obi/ d y s k u t o w a l i z oponentami i partnerami.w tej zupełnie dla nich nowej sytuacji. przedstawiają inne schematy 1 tabele. przyniosły socjologom obfity materiał. uzupełniają je lub modyfikują. Wstępu dyskusje w zespołach badawczych utworzonych w Gdańsku. a t a c z a j ą w nową. Ue ***". że odpowiada aekiwari'°m działaczy. do której przywykli go J s ' z m i e n i a się klimat panujący w zespołach.

a mianowicie na utworzeniu ZW .Wszystkie trzy zespoły dział * stworzone przez badaczy w Gdańsku. N j m l e ń s i e r Pniowych z lata 1980 roku w ograniczony sponi.^ **? ewolucji. stawia sobie za cel pne^. Jakdokona on redefinicji jedności w momencie. prowadzone w zespołach dyskusje pozwalają głębiej wniknąć w rozbudowę i przeobrażenia ruchu. o d o w e g o . W y ^ P O m i n a ^ c ' *e zawarte „między Polakami" porozumieJ "*wito* a | ą S U n ą ś w i a d o m o ś ć narodową. który zrodził się dzięki nim 'którego są gwarantami. Badania nasze przypadają na wiosnę 198! r f ' Z y 'e8o na okres. W VlWS 'GDAŃSK Członków zespołu z Gdańska określa przede wszystkim żywa świadomość. biuletyny. ściśle. . Toteż zespół spontanicznie utożsamia S1 S z pierwotnym obrazem ruchu. Gdański zespół nie interpretuje s6b. określanym umownie przez działaczy i socjologów mianem Solidarność 1. nie ukazują.nie utracić jedności. ?" całego społeczeństwa. wyraźnie utożsamiającego się z sierpniowymi strajkami i z porozumieniami podpisanymi przez Wałęsę i wicepremiera Jagielskiego.!KSCTfiireXDWOTŃrfftlfSPOŁECZEŃSTWA ' ROZDZlALVi DZIAŁACZE ANALIZUJĄ SWOJE DZIAŁANIE | 1 ? $ robotnicy. od czasu l ^ ^ r u c h a c h w Ursusie w czerwcu 1976 rozpoczął działać gd/P° r0Z ł a c z e z łatwością przyjmują idee rozszerzenia swojego #>*'W * * i e jak daleko są gotowi pójść w tym kierunku i w jaki ^óTzamierzają zapewnić jedność ruchu? Sp0S ficialne dokumenty. Katowicach i Warszawi są świadome tego rozszerzenia pola działania i widzą. W sierpniu 1980 działanie robot"ICf' a f i r i nacja narodowa i demokratyczna wola z tym mniejszą U nościa . której symbolem yly Porozumienia Gdańskie. że byli i są nadal w samym centrum walki o historycznym znaczeniu. Trzeba zdawać sobie sprawę. przeciwnie . a później do stwórz ^ instytucji demokratycznych.może dlatego. że w stolicy znaczny intelektualistów z demokratycznej opozycji. p 0 b d Pr socjologów. Solidarność nie jest jedynie ^ etn społecznym pewnego typu. kiedy ruch ma poczucie siły i nie utracił n " ' ' . Pobudzone pytaniami i wypowiedziami badaczy.ązku zaw PoroŻT . że prowadzone w zespołach dyskusje są częścią wielkiej debaty.wiązały się ze sobą. technicy czy pracownicy umysłowi. Są autorami ruchu. która nie jest ani tak silna. ani i?'6' " a by nie chcieć negocjować. rozszerzającego się działania. jak wiąże rozmach właściwy ruchowi społecznemu z programem odbudowy instytucji demokratycznych. czy potrafią «tfJ* J } i postawy sprzeciwu i buntu? Narzuca się hipoteza. nie zostać rozerwaną pomiędzy konkurujące ze sobą cele? •. dzięki której Solidarność stara się dojść do rozwiązania trudnego problemu: jak . grupa obstaje także P^y ich doniosłości politycznej. Od zadania obrony związku wzn • ^ do zadania reformy przedsiębiorstw. ) e d n y m o k r e ś l o n Z\K y m celu. że Solida' ności zaangażowanej na tak rozległych obszarach będzie coraz trudniej utrzymać jedność swoich trzech porządków działania: społecznego. gdy sytuaq'a w oczywisty sposób zmusza Solidarność do wy)Scl poza Porozumienia Gdańskie? Odmienny problem staje przed śląskimi górnikami ze nymi w Katowicach: ich świadomość klasowa akcentuje^ silniej niż wola odbudowy instytucji. jak łączy swój h rakter defensywny z ofensywnym.' Posłuchajmy najpierw zespołu gdańskiego. w jaki sposób integruje on ^ e składniki. politycznego i narodowego.rozszerzając swoje działanie . dokonują analizy swego ruchu. W czasie pierwszych spotkań zespół nieustannie podkreśla jedność różnych aspektów ruchu. że tru n ^ innym przychodzi im znalezienie syntezy różnych celów w momencie gdy Solidarność rozszerza swoje działań** zawie.' . ^ porozumienie z partią. przemówienia czy też udzie° 'rzez przywódców wywiady nie pozwalają wniknąć w wel3ne t rzne życie ruchu. jak 1 związkowej treści. że wszystkie te dążenia skupiały S.

sztuczny jest zatem stereotyp Przeciwstawiający radykałów umiarkowanym. i kształtować aktywność działaczy. ale. w marcu ^ " " S wzmogło się poczucie zagrożenia interwencją radziecka ^ T°^ się w ruchu napięcia wewnętrzne. czasami osiąga zgodność poglądów. że chciałby z Solidarności zrobić się ^ a P r °! l ł y c z n ą ? B y n a i m n 5 e j . Andrzej Gwiazd"3 ^ Rulewski występują z krytyką Lecha Wałęsy. ruch jest zmuszony!. o czym mu zespół przypomina. iak jak obrony Porozumie riaje. żaden zwiąż«0' wiec średniego czy wyższego szczebla nie może ograniczać. Może w przysz»0 Solidarność będzie mogła być prawdziwym związkiem« wz° ^ jącym się na często cytowanym przykładzie Szwecji. by zostały ia 1 9 . Solidarność jest związkiem zawodowym. związek potrafi wiązać w integralną całość działanie związkowe. Q(j łując się do treści i ducha Porozumień Gdańskich. Gwiazda przypomina. Pogłębił się kryzys. że on sam chce iść za daleko: c dziesięciu miesięcy . zaprzestania represjonowania za odmienne w0|ności wyP° Z e s p 0 ł gdański poczuwa się do obrony żądań ania rtekon ' ^ p 8 o k u N i e ż ą d a W i ę C ej. odmiennej od tej. * nistorii n y m Z t y C h ' k t Ó f Z y d o P r o w a d z i U d o najważniejszych *ate8o ż T ^ k o m p r o m i s 6 w .ale. zagwarantowanie prawa do strajku.*« do aktywności w swym zakładzie pracy. Ogólne działania polityczne wypracowane na górze powinny schodzić niżej. że trzeba w zakładach pracy prowadzić pracę związkową. „tworzących warunki działania i wypracowujących w skali krajowej propozycje pozwalające nam formułować opinie wewnątrz zakładów pracy". za radykała. Przecież ^ p r z e d zaledwie trzema miesiącami publicznie skrytykował paro* W a ł c s ę ' G z y o z nacza to. PóW polityczny i gospodarczy kryzys nie zostanie rozwiązany. Cho*: o zapewnienie ich respektowania. Podobnie jak Gwiazda. 0 ^? poziomu swych działań. o s ł a b ł . a problematyka samorządu nie p o ^ gdańskiemu zespołowi na osiągniecie rzeczywistej Spójn L* Zespół różnicuje się. W sierpniu 1980 ruch uwolnił związek zawodowy ^ aktem konstytucyjnym były Porozumienia Gdańskie. którzy pierwsi sformułowali odpowiedź wykorzystywaną często także przez innych. a Porozumiem nie są w praktyce dotrzymywane. zespół wyraźnie odróżnia działalność czysto związkową od politycznej. Jak na tej nowej płaszczyźnie. iż jest uważany za radykała ^ci ą g u t ^ c h . Janusz zaś precyzuje aspekt polityczny działań KKP i MKZ-óW.Harkkich. a "Je dlatego. ale obe« trzeba starać się o zapewnienie politycznych warunków istn e związku. Dwadzieścia jeden po*1 Wybrzeża przewidywało uznanie wolnych związeh.ROZW* 1 li l Nie jesteśmy już jednak w roku 1980. » s ą d z i . W debatach przeciwsfe " ^ sobie głównych przywódców Solidarności. Jedność Solida* ''z" nie jest już tak wyraźna. a na poziomie Krajowej Komisji Porozumiewawczej walczyć o realizację dwudziestu jeden sierpniowych postulatów.nie uzyskaliśmy żadnej lcUJąCeg0 . czy możemy być wyłącznie związkiem zawodowym? Czyż nie jesteśmy aktorem politycznym? Jan i Zbigniew należą do tych. o n e B a r dzo długie spotkanie zespołu z Andrzejem t Sierp« e łościsp Q^zje do stanowczego potwierdzenia woli wC3 A3 svwai w ~— iazdą s „mień r.z e nie wolno się cofać i trzeba uzyskać iej e s t j ° e ^ a n i e P o rozumień Gdańskich. wszystkich wszystkich porozumień porozumień ."niczego innego poza nimi. walkę polityczną i afirmację narodową? Porozumienia Gdańskie Od pierwszej chwili zespół gdański stawia sobie pytanie. którą wyznaczały Porozumienia Gdańskie. ówczesny wiceprzewodniczący Soliności. aż do zakładów pracy. Andrzej Gwiazda j^żany jest. musi się jednak angażować w działania polityczne. uznanie tr ai Lv #> w 0 t i o W y jgdzi. G w i Gdańskich. Konieczność chronienia zdobyczy sierpnia 1980 roku poprzez polityczną presję l«t uznawana przez wszystkich.mówi . potem mów zgodność zanika. w „radykalizmie" Gwiazdy wyraża »oszam 6 P r Z e k o n a n i e . ale domaga się. Bogusław sądzi.

. Ruch uzyskał w Gdańsku prawo do wolnych związków: na razie zespół nie myśli iść dalej i starać się o uwolnienie innych społecznych przestrzeni. e . Z kolei Zenon domina o tworzeniu klubów politycznych. . naka^kry# s g 0 S P ° n i e wielu żądań pracowniczych. a inni. . że w swoim zakładzie pracy śr d 0clpowied ° owL° z i a l n y związkowiec. ale Bogusław i Paweł zaraz przywołują grupę 0rZądku t% ' P^ypominając o ograniczeniach.kT0C^ierzyi choć niektórzy o tym mówią. nie myśli poważnie o przekształceniu SoiJdZCZł°n' w partię polityczną. Zresztą Wno dziajg!a « e ś n i e stwierdza. myśl ta podoba się J u uczestnikom. . W tym zespole. . prowadzącej -jak to s u e r u e 8 i Janusz .. to pozwala mu wywierać presję. fiVV dzi a. płac. Czy ta stabilność* jest wynikiem samoograniczania. e „ ^ w dyskusjach nieustannie przejawia się tfl(tńrym) " ^ anią ścisłego związku tych dwóch wymiarów oraz "°la "^wszystkiego. . W tej SD zespół nie wychodzi poza Porozumienia Gdańskie. i(üp ^ ^ a r c z y osłabia działanie typowo związkowe. opieki zdrowotnej.-_t_j:: ^ przejścia do typowo związkowych działań i współpracy 0 Ü Ü fak orzejścia do akcji ściśle politycznej. i to skutecznie.domagać się wolności wypowiedzi i zrzeszania się. Siły nastawione 1 partią. a zatem przekroczyć Zenon* ' I 8 0 ' C° Z w i ą z e k Radziecki jest gotów tolerować. tłumacząc. Działacze pragną realizować dwa porządki działania. że nie może tu wchodzić w grę ani zaniechanie presji na władzę polityczną.wieS*e jypowo związkowym kryłoby się niebezpieczeń. W czerwcu 1 9 8 1 roku zespół gdański stoi na tym samym stanowisku. po wtóre dlatego. Z jednej strony wysuwać żądania dotyczące warunków pracy. zaopatrzenia.jany" 1 . co mogłoby osłabić tę integrację . w co nikt stwo v. wszyscy uważają. i reprezentować aspiracje robotnicze. że partia powinna sprawować kierowniczą role. Zbigniew idzie nawet dalej. alntegrację ruchu zdecydowanie dominują nad istniejącymi wewnątrz zespołu różnicami zdań. Nie oznacza to. że Solidarność powinna "WBIć partię do przyjęcia gry demokratycznej.demokracji narzuconej". na swych pny\a'l by wśród dwudziestu jeden negocjowanych punktów nieznal i się postulat kwestionujący kierowniczą rolę partii. f„j4C*. z umiarkowaniem: 4 o kierowców autobusów i motorniczych jest radykalne. czy też raaej jest wyrazem wyczerpywania się tego aktora społecznego. który maksimum swych możliwości osiągnął w walce strajkowej w 1980 roku? Długotrwała dyskusja zrazu wykazała. wprowadzić płut0 tyle C z m i e m ć cni ' ° system polityczny. dostępu do mieszkań. Między jego stanowiskiem a stanowiska ^ ' " ^ c nie ma prawie różnicy. mniej liczni. UWOLNIENIE SPOŁECZEŃSTWA BOZDZ |AŁV:DZ ' i u J A V W U J Ł 0 Z I A U N n E I 179 instytucjonalnej gwarancji. Janusz i Bogusław. niezależnie od ich przekonań/odrzucać cenzurę oraz . źe zmienił-« zmiękliśmy".L 7 8 I CZCSC DRUGĄ. z drugiej strony bronie więźniów politycznych.którzy przedtem aęsto różnili się poglądami. co wyraża Jan mówiąc: „Uznajemy kierowniczą rolę partii". gdyby działała zgodnieze swym statutem. ani nawet o tworzeniu w bliskiej pi-JT"^ nowych partii: „To nie jest obecnie możliwe" . . Po pierwsze dlatego. nie byłoby problemu. ani żad ****** ków zespołu. że ich związek warunkuje sukcesy ruchu.m 0 W j Z e n T ^ na pewno jego najbardziej kusi takie nastawienie. uj„. są zgodni co do formuły .a więc odrzuceń1'» 1 .prowadzić w kierunku narodowej niepodległo**• Czy należy przypisywać działaniom związkowym g ł ó w n ą '° i c w zakładach pracy i pozwolić działaniu politycznemu sta wyłącznie domeną wyższych ogniw Solidarności? Czy też r a j trzeba odrzucić takie rozgraniczenie i na wszystkich secie ^ organizacyjnych utrzymać powiązanie między walką sp* a walką o wyzwolenie całego społeczeństwa? Przeważa W ' • nie. co oznacza. . Nikt nie oddziela tych dwóch sfer działalności.w szerszej płaszczyźnie . a to z dwóch powodów. . fealnle "'! dni określają się jako związkowcy. ani wkroczenie n a drogę czysto politycznego działania. która powinna . Wsierpni^'6 roku Andrzej Gwiazda nalegał.co **•** scy uznają.anlU j a n a d r 0 g ę kompromisu z PZPR-em. gdyż nikt..do wywarcia nacisku na Sejm. ani Gwiazda.

Tak więc w płaszczyźnie wyobraźni wyzwala się myśl o niepodległości.. jak wielb odległość dzieli to.a ł o b y t o podjęcie odpowiedzialności za kryzys. resztą zespół nigdy nie poświęca zbyt wiele czasu probiema^ d ° w e J . która niewątpliwie określa horyzont ruchu. Choć wszyscy pl iano^ 0 ególni« 'dsJ^ ' " ' 6 la na sobie kryzys gospodarczy. Co zrobiłaby Solidarność w wypad ku gwałtownego usztywnienia stanowiska władz i przejęcia władzy przez partyjnych „twardoglowych"? Spontaniczna. Uwolnić przedsiębiorstwo L U Czy po uwolnieniu związku zawodowego. dla odprężenia.C « J wkracza na drogę nowej przestrzeni społecznego d*l* uwa.łany oS p 0 darczych. ale proponuje K^ r ° d z a i u sojusz Solidarności I dyrektorów. jak i produkcję i nie mogą stanowić rozwiązania kiyzysu gospodarczego. ui. Jego aspiracje są daleko większe. uniknąć poczynań niekontrolowanych. Takie koncepcje pojawiają się podczas spotkania zespołu z przywódcą Solidarności rolników indywidualnych. Epj Zod . ^Moze więc należałoby iść po innej lin» i dążyć do tego. daje zespołowi sposobność uprzytomnienia sobie. Dążenia zespołu gdańskiego nie zatrzymują się na etapie uzyskania wolności związkowych.ą r.-«--* P z a a n gazowany w tę problematykę. jednomyślna odpowiedź nie wywołuje wahań: generalny ogólnopolski strajk . Na zakończenie całodziennej pracy analitycznej jeden z socjologów proponuje zespołowi na chwilę. Natomiast sprawy współpracy dyrektorów p^ * i c b l o r s tw ze związkami zawodowymi wypływają na pierway i dużycn8dy 2 6 S p 6 ł p r 2 y i m u i e w swym gronie dyrektora Jednego swoją£ p r z e d s . co w jego oczach jest najistotniejsze: poszanowaniu Porozumień Gdańskich. ani poprzez tworzenie podarki równoległej. e n n i k i e m efektywności. by Solidarność stała się czynnikiem uruchamiającym gospodarkę równoległą. w zamian za dostawy mięsa czy kartoflL Wystarczyło jednak opowiadanie Jana o tym. P ^ lhych możliwości wpływania na kierowanie gospodarką. Jes Zße wymowniej pokazuje to inny epizod. zawarty w imię w Pr«dsi(jbiorstw przeciwko władzom centralnym oraz amor . Można by na przykład naprawiać w stoczni traktory. B U f c " d ( ) t w 0 r z e n i a określonego programu działania . Zdaniem członków zespołu gdańskiego Solidarność nie powinna zajmować się bezpośrednio zarządzanem anl w formie współzarządzania. toteż przeżywane wewnątrz zespołu rozdarcie między aspiracjami a rzeczywistością mocno opiera się na tym. Po raz pierwszy zespół pozwala sobie n a w L ^ * pełnym głosem nadziei na polityczny pluralizm. SWOJE DZIAŁANIE | 18! często bardzo nacjonalistyczne.~ ui .i nagle zespół zaczyna się już określać w kategoriach nacjonalistycznych I wyraźnie antyradzieckich. które mogłyby' s .. opierającą się na bezpośrednich stosunkach i umow a c h z wykluczeniem wszelkich pośredników. Komuny Paryskiej było zabicie i rozdział tysiąca kur.^ C s i? skończyć. nikt nie czuje ide •if p" vrt. s l *****. ma jednak silnie uświadamiane poczucie fstnfejących ograniczeń. co pożądane. Szybko jednak " ^ do rzeczywistości na wezwanie Zenona. Bez ogródek ujawnia on dobrej r o „ t a W ę * J e s t z w o .ZdratJza t e n d e n c j e autokratyczne. że tego typu działania dezorganizują tak pracę. dyscypliny..is1 Hsiebiorstwa? zespół gdański najwyraźniej nie ie przc . SVVü i<-'Ror«°l?'. Cbiorstw tego rejonu. co możliwe.iodo j 4 . Na spotkaniu z zastępcą wojewody ^sprawach g ° s t w i e r d z a j ą ( że usiłowania wciągnięcia Solidar^non' ) a n u w s p ói n ych ustaleń i współzarządzania są nie do pośrfwsy5"' . od tego. skłonne do gwałto W n y c h oddziaływał więc uspokajająco na najradykalniejszych.i.CZEŚĆ DRUGA UWOLNIENIE SPOŁECZEŃSTWA ROZDZIAŁ V : DZI*t*CZE ANALIZUJA. n i e z L ^ ' z istniejącymi ograniczeniami działania. jak kłopotliwe dla Stoani im. b y wszyscy uprzytomnili sobie. który zresztą u j ! ? * badaj najbardziej skłonny do działań politycznych. popuścić wodze politycznej wyobraźni. u z y s k a .

którym należy zapewnić zupełną swobodę. że ta nieza(i^obottliCXJo przyjęcia pod warunkiem. rcedsiębiorstwo powinno mieć możność decydowania ö swej p o ityce gospodarczej. aby ta odrębność nie była zbyt daleko posunięta Jan uważa. a w dalszej fazie być może także całego życia gospodarczego? Początkowo refleksja zespołu dotyczy odrębności i wzajemnych stosunków pomiędzy Solidarnością. Nie uważa jednak.. « « « .«. a nie przez władzę.. W grupie gdańw| ta aściw' ' e S t P a k t o w a n a pobieżnie i zostaje podjęta 80s Pr2e2. Podar J a n u s z a . „A. a zwłaszc z a przez uwolnienie się od dyktatu partii. Marian zauważa. P ° Z U m ° W a n i e t e go typu nie ogranicza się do problematyki SU twa z sze * . wiąże się to z °** istotą demokracji. a zwłaszcza móc według własnego uznania kształtować swoją wymianę z zagranicą. Zbigniew nie waha się ^^"H — . stawiając sobie nowe cele: uniezależnienie przedsiębiorstwa od wpływu partii. jest zdania. Jest to równoznaczne z uznaniem pełnej odrębności tych dwóch instytucji. Temat nomenklatury wogóle się tu nie pojawia. która stwarza warunki polityczne dla jego rozwoju.„rady robotnicze opierają się na związku". socjologowie starają się wprowadź ten temat Stawiają więc zespołowi gdańskiemu pytanie. że sam zespół niewiele uwagi poświęCa'tak w nej sprawie jak samorząd.„uwit . Stopniowo jedna Precyzujesiękoncepcjawiększej niezależności: rada robom' Jest powołana do reprezentowania interesu prudd&W* P°toas gdy związek broni pracowników. l w zbiurokratyzowanym i obezwładniającym służbom „i .wyrażając się słowami Zbigniewa .nabiera ono sensu dopiero w powiązaniu f l e k S } ą n a t e m a t całe skijj re? r J gospodarki. aby był to . Czym lnger ° k t o r z y w systemie. . że referendum *vypadn^? pana pomyślnie". uważanej za czynnik zewnętrzny w stosunku do przedsiębiorstwa. Trzeba b?d4 "lÜvrazme stwierdzić: zespół gdański nawet wówczas.biofstvvewfybrani p r Z ez radę. p o m i ę ć ^ ° L «cjonalnośd ekonomicznej a żądaniami pracowniczy* 1 * ^waćkonfliktDojrzewa myśl o rzeczywistej n J « ^ c h od Solidarności. że także partia nie l # o ś ć j e S t „fać w funkcjonowanie rad robotniczych. _ _ . że do rad powinni być wybrani Judzie „oddani sprawie i walczący o istotne postulaty robotnicze". że ruch po uzyskaniu wolności związkowych podejmuje walkę na szerszej płaszczyźnie. który sprowadza kryzys i równocześnie uzależnienie gospodarcze.SC DRUGA. .1S2 I CU. dyrektorzy jjstpros1^. Temu ostatniemu chodzi w dużo większym stopniu o przeciwstawianie się kryzysowi poprzez wprowadzanie elementów racjonalnego zarządzania. d z j a } a ć z g o d n i e z dyrektywami tych rad. Gdyby zaś pojawiły się konflikty wewnętrzne. który ma szczególne znaczenie w ocenie zespołu warszawskiego. . czy nie należy podjąć myśli wysuwanej przez przeważającą czę& zespołu warszawskiego. Trzeba skończyć z wtrącaniem się administracji centralnej. W sprawach dotyczących 2e "' est stosunków przedsiębiorstwa tworzy pan wsnńln» t^^Wi wspólnyfrontz 2a.. Na początku działacze przypominają. ministerstw [zjednoczeń przemysłowych. radami robotniczymi i dyrektorami przedsiębiorstw. „ * . skończyć z systemem zarządzania. ° ając T Z a C Z y n a z W o l n a doceniać znaczenie nowej stawki Ce s J ^ przed ruchem. że ruch rad robotniczych zawdzięcza swe istnienie Solidarności. nie ulega bowiem wątpliwości. P )awi . że Solidar™X powinna kontrolować rady robotnicze." « ' ™*™——n . że . """* oświad " 'adc2vA ™ * pan dobrym dyrektorem. jakby przedsiębiorstwa regionu gdańskiego nie miały problemu. w którym zarządzanie przedbędzie staw s i Ę y f Dę dzie podlegać radzie robotniczej? Odpowiedź sl(.UWOLNICNIE SPOICCZEŃSTWA ROZDZIAŁ V: U i ' « > . Mamy nadzieję.. . że rada robotnicza ma g 0 zat^ierd2id % stanowisku dyrektora. gdy |edra ływem socjologów podejmuje dyskusje o przedsiębiorP° j e p ^ a w i a żywszego zainteresowania tą sprawą i nigdy ^traktuje przedsiębiorstwa jako obszaru społecznych działań. ale takz* z pragnieniem. sty C 2 l l Wobec tego. ~i~*->__ aw PCani StyC2 Gdy wspomina o rym.Troszcząc się o uwolnienie życia t e *esPól g d ? 8 0 ° d p a r a l i ż u i ą c e g o wpływu instytucji centralnych.

struktury zaczynają p o w s t a w a ć . aje nadal aktywnych. rywalizujmy w sposób uczciwy i demokratyczny. że branżowcy są 1 1 Partii l administracji? Zaproszeni roz- r d z ą . zdradzając przy tym zaniepokojenie i poczucie utraty dawnej siły i jedności. Żywi nieufność do tych związków w tej mieße. obie strony zadają sobie pytanie. Zaproszeni przywódcy związkowi. Przyjmijcie. Zespół z łatwością sytuuje się w polu działań z w i ą z k ó w branżowych w obronie Interesów ekonomicznych pracowników w poszczególnych przedsiębiorstwach. p o c z ą t k u . widzi raczej s k U t k i gospodarczego. w jakiej są one związane z władzą. że można mieć do was zaufanie i że Jesteście zwolennikami odnowy. ^ U °nlec^ą. by reprezento° " W ą faz< dzieli związki branżowe 1 Solidarność. zwalające obu związkom zasiąść do negocjacji i»tv&"ustronie po ^ m i s y j n y pasei" W pI 0 s a byli tranS stołu? Czy chodzi o to. takie . Pierwszy z tych momentów ujawnia się w czasie spotkania zespołu z przywódcami z w i ą z k u zawodowego marynarzy i pracowników portowych. jak mówią. Na koniec spotkania «Chciałbym. narzucającego taką działalność jako I ale przyjmowaną bez szczególnego entuzjazmu. altruizm. ° WeJ i e teraz problematyka demokracji. zaprzestańcie zawierania dzielących nas układów z władzą. każcie.Zbigniew. w jaki rozmówcy określają sens swojej działalności. aby życzliwa współpraca Soll" Nazajutrz jednak wszystko się zmienia * w s t r z J Jno" ° Waćl^ iz ŚWiadcza: Ci z i n n y ml związkami zmierzała do tego. wspólną linię postępowania w ważnych sprawach. że źli przywódcy ode •«zasada» " — ' u)ą s'? *• r k s i ę demokratyzuje. co ł ą « y * a y * e C i e Z ladami 11demokracji? Twierdzą. co n» . ale po wyjaśnieniu celów Ich działalności.184 J C . osłabionych.1|(! hia ° d 4 W n l s o w y c h przemian: w czasie Z A d a m e m ' S y ^ j a zmusza nas do odrzucenia tego. tym. chcieli początkowo p r z e r w a ć spotkanie. że :d dar. Jakie są k ° " l e C K ° Przedt na t o . To spotkanie przynosi widoczne rezultaty. którzy byliby skłonni nadać ruchowi bardziej polityczny kierunek. atmosfera stppnlo*» się zmienia. ale sposób. którzy ograniczają się do społecznej koncepcji działania. co n a s powinno Jedn» zostawmy na później wzajemne urazy". wychodząc poza o b r o n ę interesów własnych i swoich członków. wówczas będziemy mogli nawiązać skuteczną współpracę. że dziś są o wiele mniej zależni niż niegdyś. Po postawieniu i ^ tów wobec praktyk stosowanych przez związki braniow« j ^ m ó w l : espo} ereSy r o b o t m k o w -tkani Nawy' . że walką rząd może stanowić czynnik spajający różne składniki dział"? na wyższym poziomic niż ten. mówią Jan <ti . następnie aktora zdecydowanie bardziej politycznego. . dodaje Krystyna. Czy nie kie- ^ zmiennym 1 spójnym rozumowaniu. UWOLNIJ Nit 5POUCZEŃST WA R0Z 0ZlAtV:DZIAlACZŁANALIiUJA5WUjŁ DZIAŁANIE | JgJ szczególnie ważny krok naprzód. który wyznaczały Porozumienia Gdańskie. wykażcie. ^ Michnikiem oddala się od wąsko pojętej D o m l n u i rzetelnego poszukiwania tego. uS Napięcia wewnętrzne Zespół gdański nie jest zatem skłonny uważać. zespół przeżywa wzrastające napięcie wewnętrzną przeciwstawiające przede wszystkim tych. proponuje Mirosław. by wreszcie ponownie powrócić na wyraźnie związkowe pozycje. Ze nie mają takiej jak Soll ul szli " I ich ' j e d n o l i t e j struktury w skali krajowej? Twierdzą. które określiliśmy jako Solidarność i. Gm M l c h n | k musi o d p o w i a d a ć na stawiane mu pyta- . spotyka się z wielkim gnaniem i z e s p ó ł wyraźniej niż kiedykolwiek określa się jako iJJ amenta ' n i e robotniczy i związkowy. ( s e (WJGA. działający w związkach b r a n ż o w y c h . poparli strajk. Ale nie może też już dłużej pozostawać przy ty m nj •pfif9 ^ p o s o b i e n i do ruchu z sierpnia 1980 roku? . Co więcej: w czasie trzech kolejnych spotkań zespół jako całość przeżywa serię wstrząsów prowadzących do przyjęcia przez grupę roli aktora zasadniczo związkowego.

1 tu dochodzimy do f * ^ aza fazy przeżywanego przez zesnńł zespół gdański kryzysu: Już 'Y P^eżywanego winfciri lcrvzvsu: Ju* nna*»J / . do którego P r z y ł ^ ą eusław. atak"' 1 też „obce ideologie" starające się przeniknąć do Solidarno" ! . że coraz trudniej przychodzi mu łączyć obydwa składniki działania. anusz przestaje być rzecznikiem swojej grupy i opowiada się za * «laniem politycznym. mieli wątpliwości co do intencji.OZIALACZE ANALIZUJĄ SWOJE DZIAŁANIE | 137 Atmosfera nie Jest zbyt pr/ychylna Michnikowi zaciekle broni KOR-U. obecnie głosimy my > Cały zespół uznaje znaczenie wkładu wniesionego przez KO« spotkanie z Michnikiem przywraca równowagę. ale dziś zadaje sobie pytanie. o którym nic nie wie. mieszkania. by z kolei mów powrócić do orientacji związkowej. Wyjaśnienia Michnika odnoszą wyraźny skutek. Poza Bogusławem zesp zostaje przekonany precz Michnika. ? Postępując tak. by skoncentrować się ^łącznie na problemach politycznych. To. przechodząc od nastawienia związkowego do politycznego.ich ika olne s r a w y 11 07 d * ° Tło o ß P PO ** -™' 8 y wolowe problemy. zespół przeżył kryzys. Wyraża ubolewanie.. Nic ma w tym niechęci do ideałów demokratycznych. Odbyte i lipca 1981 roku spotkanie z zespołem warszawskim przyniosło potwierdzenie tej kruchej jedności zespołu. mają charakter bytowy. 3CZ wa^" ° o p a t r z e n i e . Zenon przejawia może więcej realizmu. zauważa Bogusław. jak można wysul . metod I rodowodu KOR-U. ZaKła ^'pana Moczulskiego. która narzuca robotnikom swoich przedstawicieli. Wiejej l 0 S t r 6 w n i e ż Przywiązany do systemu wielopartyjnego.. na co wszyscy są uwrażliwieni. 1 Ja także. Pod wpływem dominującego w zespole warszawskim nastawienia w dyskusji porzucono tematykę związkową. co przedtem głosił KOR.. Inni są wyraźnie nieufni. wypraPolity^j 8 r a m y ' t r z e b a . zwłaszcza po pierwszej turze Zjazdu. Mirosław także staje po stronie tych. ujawniają się w nim bardzo różne stanowiska. Owa nieufność wobec KOR-U rzeczywiście opiera się na niedostatecznym poinformowaniu. I tak zespół znów skupia się na probie]^3i ekonomicznych. .dc| Zwrot ten jednak jest nietrwały.Teraz wiem.że Solidarność stanie . przeciwnie: nieufność ta wynika z dążenia do wewnętrznej demokracji. by skrócić wydłużające się fll( P j ° nei sklepami. członk?^"* K0R U który zabiegał o wybór na delegata na Zjazd Solidarności ' * 0 że nigdzie nie pracuje i nic może reprezentować r o b o t . praydając wag składnikowi demokratycznemu ruchu. że uwaga zespołu nie skupia się w dostatecz* ' ° problemach przedsiębiorstwa i życia codziennego. . a równocześnie ^odejmuje się żadnych działań.Ig- 1 C H I C bRUĆA UWOlNIf Mit SPOUCZtŃSTWA P OZDZIAŁV. którzy aJą s l < z a ? działaniem politycznym w ścisłym tego słowa le B . przed tym. nie znając jej dobrze. Zb(gni e w f J^ ° 'a przypominaj przypadek Bogdana Borusewicza. Pociągnięty nieuchronną koniecznością mocy politycznej zespół gdański traci dawną zwartość i siłę. dojdą one do głosu w ruchu później. że Solidarność wywodzi się z KOR-U. ^ a r a n t e m istnienia wielu partii. co wyraża się w stwierdzeniu Zbigniewa: „Niektórzy.dotyczy to zarówno KOR-U. aby w Solidarności nie pojawiły się mechanizmy właściwe działaniom PZPR-U. aby uformowały się grupy i środowiska °Pow|ad J a k t y w n e .Poprzedniego dnia onieśmielona przez ldZie) jur«** ]rtała. uruchomionych przez liberals c j y c i a sPołecznego. cofając się przed podjęciem dyskusji nad »proponowanym projektem uwolnienia politycznego. czynavVg Kościoła .. W jej el ^ fje pracy skłaniają ją do obrony więźnia politycznego. jest jednak pełen niepokoju. er/e 3 „ej mi " e s z c z e dalej. to szamotanie się daje zespołowi poczucie. że poprzedniego dnia za wiele m«* się o polityce.. jak PZPR-U czy KPN-U. rano Paweł uskarża się. wyrażając nadzieje. lacją. c °wać n a k ' Ż e t r z e b a n a ) P i e r w ukształtować przywódców. Nie przejawiają się też w trakcie spotkania z Michnikiem tendencje populistyczne 1 niechęć do intelektualistów. Maria ^ ^ baiv się Ingerencji KOR-U W sprawy związku. wynika z obawy przed manipy. z e krytykuje Ideologię KOR-U.jednakże w polemice z Michnikiem przyznaje. przejmuje się metody dział 8 partii.

system brak°darC2y i C S t W c a ł k o w i t y m rozkładzie. t r z e b a stosować się do ogólnej linii wytysta e $ i ? ' ' z kierownictwo Solidarności. Jan. Przeżył przypływ aspiracji politycznych. że jest ona odległa od codziennych spraw.|g J tZCŚĆDRUCA. nie prowadzą do ujednolicenia postaw i do integracji różnych wymiarów działania. Jes * ^ ( W Przeddzień jednogodzinnego strajku generalnego. S i e c 2 n a m ° ś ć Z a c howała zdolność kontrolowania takich nienyeh oc P *ynań. czego jest świadkiem. Bilans tego dnia jest jasny. aby przeciwstawić się wzrostowf nastrojów politycznych. Ale na to jest jeszcze za wcześnie. które ożywiało ruch w okresie jego narodzin. obrona partykulartfonei p r * e s ó w z a łóg wciągnęłaby społeczeństwo w swojego nych '""* e c z kę do przodu. że ruchowi grozi rozkład lub utrata siły? Na Pewno nie. aby nie dopuściła rrnyka^^ P° s dk0ntr0U - . jak i ovvszechnemu niezadowoleniu.a *" —•> • —' syroh " Ą Budzi to wyraźną dezaprobatę zespołu warszawskie U ci dwaj kierują się względami strategicznymi. zespół dochodzi do wniosku. a równocześnie narasta atmosfera wybuchowa i tendencje do działań skrajnych. że ogół zwykłych członków partii nie jest zdeprawój^ i w istocie bliski Solidarności: „Gotowi są walczyć o to samT^ my. wlrtóW pełne uznanie Porozumień Gdańskich przestało być podstawa dyskusji. które mogłyby doprowadzić do pozycji określonych przez nas jako Solidarność III. którego objawy ^ daĆUJ cjyna ą i» ' dański jest zaniepokojony. jak mówi. Przy tym. Dążenia te rozstrajają grupę gdańską. propaganda oficjalna odnosi pewien skutek. a Janusz wyraża Brdzie n e p r z e k o n a n i e » mówiąc. który zawsze w sposób najbardziej zdecydowany w zespole stał na gruncie Porozumień Gdańskich. Czy oznacza to. Znikło to wspaniałe 1 liel °\t jedności. które coraz trudniej utrzymać w ramach poszczególnych zakładów pracy.Ł C « n i n i . jak marsze głodowe. oglos* ^ przez Solidarność zarówno dla poparcia jej żądań. przyprawia go o zniechęcenie.UWOlNffmfTPOLECŹENSTWA ROZDZIAŁ V : U Z I R l A < . Paweł * ^tBar. Wolne wybory Zespółgdanski po raz ostatni zbiera się 3» październikajuż po Zjeździe Solidarności. silna fala upolitycznienia oga ^ ruch. jak trzeba było interwencji przywódcy MKZ-U. Zenon uzupełnia ten obraz: niemal wszędzie w biurach i ogniwach administracji ludzie opuszczają ruch. Zespół nie przeszedł ewolucji od Solidarności i do Solidarności ii. a Marian dorzuca informacje o mnożących się aktach prowokacji. Dokonując niepokojącego bilansu sytuaqi. Działanie związkowe g ZeSP 6ł d n j e j s z e . ale mają poczucie. to znaczy do przekształcenia sie. które ich interesują. To. le n a l f i ży określić stojące przed nim nowe cele. Rząd przypostaw S szantażu. Robotnicy są zmęnerii i zdemobilizowani. że niedostatek i gniew są aby S o i i l t i n i e b e Z p i e C 2 n e dla władzy niż dla ruchu. Nie * już jednomyślności w zespole gdańskim. niepokoją go krążące ulotki antysemickie. a sytuacja gospodarcza znacznie się pogorszyła. zespół traci swą jedność. Tudaremnić strajk w jej zakładzie pracy. w siłę dążącą do liberalizacji życia politycznego kraju. i Ł U J T J W u j t o i w l A H | E ( znaczeniu. jest zresztą wśród nich wielu członków Solidarności". nie kwestionują polityki Solidarności. zaostrzyłaby kryzys gospodarczy r ° d z a i U U a n i z o W a ł a system produkcji. że marzy im się jedna partia polity^'* 5 *'*% która rzeczywiście reprezentowałaby interesy ^ ^ y K khT^' . dziej ^' uważa. robi. od momentu. co może. który teraz tak silnie przejawia się w zespole. Przeciwstawiają się im Bogusław 12b' oświadczają. dodaiar8°' ^^ * « ką próba eliminacji PZPR-U spowoduje interwencję rad ' dziei umiarkowany i skłonny do kompromisu jest i „ . a zmiany. które zachodzą. mówi się o stanie wyjątkowym. wszystkiego zaczyna mfemi W Z e s p o l e n i k t P 1 " 0 0 2 Zenona nie przejmuje się nadp 0 W s 2 e T"'że syfciacja staje się wybuchowa. naopowiada. trzeba jednak. że trzeba nie tylko bronić osiągnięć ruchu.

Na co Janusz powołuje się na istotę ruchu. to znaczy o wymuszenie wolnych wyborów do Sejmu. pogłębiać trudności. sądzi więc. w któspół ra lnym P r 0 b l e m e m gdań k był samorząd. Odważnie broni swoich poglądów. ^ ^ tym momencie zachodzi nieoczekiwana zmiana^ Sowie przypominają ogólną analizę przedstawiającą sW ^ unoszenie si ę r u c h u n a c o r a z t 0 w y ź s z e stopnie. e n i a samorządu. że partia. któremu zależy przede wszystkim na ocaleniuzdob ' * sierpnia 1980. podąża za wszystkimi innymi. odwołując się do Porozumień Gdańskich. Wreszcie teraz zePoli S Z d e c y d o w a ł sie tyczne ' . tf^pt P*n z sierpnia 1980 roku to Solidarność 1: uwolnienie z w o c z y n a j ą c od wiosny 1981. Zespół gdański był zawsze ffe ^aijd o utrwalenie zdobyczy sierpnia 1980 roku. doniosłość działań zmierzających ch0 u mal. o położenie kresu monopolowi partii w dysponowaniu środkami masowego przekazu.c drU b i o r S twa. który musi funkrjonowaćwsposób demokratyczny.naprawdę S ^ janusz na próżno mu tłumaczy. zespół się przegrupowuje. ale rozłożyć działania na określone eta Py: w pierwsze) Fazie żądać utworzenia drugiej izby gospodarß e a . chodzi o stworzenie warunków. to Solidarność u: uwolie gtsWP '. oprócz skrajnie twardogłowych i najbardziej znienawidzonych. ale partii . nawet Zbigniew. Co zatem trzeba robić? Zbigniew trzyn.tłumaczy Janusz. gdyby miała w TlU M io >'' . stawiając sobie ^'zadanie uwolnienie całej polityki gospodarczej? A jeżeli tak -to w jaki sposób? Zespół jednogłośnie i w sposób żywiołowy odpowiada pozytywnie na to pytanie. samorząd.wysunąć zadanie uwolnienia życia ° p t *)cchT ° d d y k t a t U P Z P R . b o rad ! y społeczno-gospodarczej oraz wolnych wyborów na «neblu lokalnym. ale 3 wet. Demokraqa stanowi o żywotności ruchu . W obecnej sytuacji chodzi o uwolnienie życia politycznego kraju. dlatego też Zbigniew bardziej niż kiedykolwiek broni Wałęsy i tłumaczy.rozwiązania problemów gospodarczych. Jednakże ta walka. że najlepszym z możliwych T T ^ * byłoby istnienie jednej partii. Czy długo jeszcze Zbigniew będzfe przeciwstawi sie swemu zespołowi? Na pewno nie. i wyłącznie na poziomie przedsiębiorstw.SM CZESC BRUOA. jest więc niezmiernie trudno trzymać się Porozumień Gdańskich i uznawać kierowniczą rolę partii Tylko silna władza autokratyczna zdoła utrzymać Solidarność w karbach. . Trzeba będzie. nie tylko rozgryw esc.odpowiada Zbigniew . działać stopniowo. niepokoi go też wkraczanie zespołu na nowy obszar walki . że nie należy ulegać złuj %^"' gdyż partia o charakterze totalitarnym nie może się przelcT"'0"1' Dyskusja między tymi działaczami ma dramatyczny przeb^ Zbigniew. e r b e Z entuzjazmu. nie domagać się od razu wolnych wyborów do Sejmu. niesie « » ^ J telne niebezpieczeństwo . powinien nawet rozszerzyć zakres samodzielności instancji regionalnych i lokalnych. 0ieni« P r t ^ n i k . potem rUch°W$a ^ C d n ą obojętność w stosunku do drugiej postaci nie rym c ' e ^ p r e z e n t o w a n e j przez zespół warszawski. jak mówi Paweł. m0Że niem0Z IV p o s t ą p 0 ' 8 d a ń s k i d ł u g 0 obrazował i gwarantował pierwszą *acho r U C h U ' k t ó r a z r o d z i l a s i e . ale stoi na straconych pozycjach: obecnie już wszyscy w zespole uważają.gdy 2 P c h a ^ hi katastrofie.uwalniania przestrzeni działania politycznego. Natomiast Janusz jest teraz bardziej umiarkowany i stara się temu nagłemu zwrotowi nadać charakter procesu kontrolowanego. po długotrwałym oporze. Czy k0r ^i nie należy wznieść się na wyższy poziom.Nikt jednak w tym zespole nie myśli Władz V Politycznej. jak sugeruje. jest zaniepokojony reprezentowaną przez Janusz! tendencją. że w obecnej sytuacji niezbędne jest scentralizowane kierownictwo. Przyjmując to stanowisko. zasady samoograniczania się ruchu i uważa. Z e M^**"' 'Mio być mowy o kwestionowaniu kierowniczej roli p^P°WK geopolityczne nie pozwalają myśleć o odmiennym '****& politycznym. w sierpniu 1980 roku. UWOLNIENIE SPOŁECZEŃSTWA 190 ROZDZIAtV: DZIAŁACZE ANALIZUJ* SWOJE DZIAŁANIE \ 19 j l do zamieszek. przynosząc " w i e 'ikim przedsiębiorstwom kosztem mniejszych. znajduje się w całkowitym rozkładzie.

gdyby nie obecność tego ostatniego. . ija może p ^ ^ generalnych negocjacji czy też świadomość s NA ŚLĄSKU Zbuntowana wspólnota robotnicza Śląscy górnicy nie mieli takiego poczucia jedności działania iwH* kowego z problemami demokracji. raczej obronnych niż ofensywnych. Ten obraz zespoły d T^W i a Ä zes POd jncaenitfw«v"-« " "" Połu dą4 . jak i ogólny b dącego jednocześnie ruchem robotniczym i ruchem uwolnienia całego żyda społeczeństwa. ale można sobie zadawać pytanie * zespół. . Jednak już pierwsze dyskusje wramach tego zespołu dowodzą. ale zwartość osiągnięta w ten sposób jest na pewno słabsza od tej. jakie istniało w Gdańsk" c# fc *takich zakładach jak Ursus. demokratycznego i narodowego? Jaka miarÓW *>' uszkodzić t e j dezintegracji: wspólna wola polityczna. . które podejmują jako I 4 s p 7 n k y ' ° d t y C h ' W k t ó r y c h występują jako Polacy. które stanowi z o sile Solidarności ° str ° atak t T * l d d o 1 t r e ś ! a się. zespół przestaje być obrońcą Porozumień Gdańskich. | ^ y s k . m\i Nie można jednak ukryć faktu. Cały jej dynamizm skupia się teraz na dążeniu do uwolnienia życia politycznego kraju. 'at Bort. Górnicy &y nigdy nie oddzielają tych działań. „ ł . o k r e . s t n ieje na Śląsku niebezpieczeństwo. jest środkiem umożliwiającym przejście od postawy działania tkwiącej mocno w świadomości robotniczej do odleglejszego horyzontu. a z drugiej . a działalność związkowa i aspiracje narodowe stanowią po części sztuczny dodatek. Mają przede wszystkim świadom«*' h * są wyzyskiwani przez swoich zarządców uzależnionych l J S * * ' a k Ż e W ** W a r u " X a c h działanie górników « * » P0Za iciśl k W * ^botnicze dążenia i przekształcić się * * Ji " ^ ' f „„ t r w a n i a wszelkich więzi między władzą a klasą radykalna0 z e ' . 0 społeczeństwa? W miarę jak sama sytuacja e [ä Ca ^oW ° . jak wiemy. odnajduje pewną równowag?. że dojdzie £ jychu. . tego zadziwiającego Hki«. jako aktor związkowy \U. domaga się rozszerzenia płaszczyzny działania bardZi c0tii ] g . że jest to jedność bardzo k Została osiągnięta dzięki długiemu. który zdaje się osiągać jedność dzięki okr^f ^ Mle politycznego rodzaju stawki tej walki. nie byłby się ^ y ^ w obrębie racji ściśle związkowych. jak większość górników na całym świecie. UWOLNIENIE SPOŁECZEŃSTWA „OZOZIAt V: PZIALACZE ANALIZUJĄ SWOJE DZIAŁANIE I 19 J w których nowe siły polityczne mogłyby się ukonsty t u jąć demokratyczną działalność. Słabość tak osiągniętej jedności polega głównie na tyiü "te w Imię solidarności ruchu poświęca się to. jest e związana z poczuciem przynależności narodowej. którym i«st wyzwolenie narodowe. uwolnienia polskiego życia politycznego zamyka histori ° sklego zespołu. zaciekłemu sporowi n ^ 1 Zbigniewem a Januszem.i 2 W l ą z k u 1 Ciszej P o l s c e > narodem. Natomiast problematyka demokratyzacji stanowi jak gdyby etap pośredni. e c ! n y m * te'Czy stwarza okazję do wyraźnego podkreślepoc2Uci a m ° ś c i W s Pólnotowej 1 narodowej. & " a s i ę 0 d siebie współistniejących w Solidarności zie .walkę z wyzyskiem robotników. Decydując się na zakwestionowanie kierowniczej roli partii. Spotkanie nia w 2 . że jego członkowie wysuwają na pierwszy plan z jednej strony dążenie narodowe." ą Ce »wnlnienia Dolskiego życia politycznego » » . ^ „ c e p c j a ruchu mającego zarówno wyodrębniony. Ślązacy chętnie mówią o swej odrębności.192 j Wit DRUOA. k t ó r e m u są p o d d a n i górnicy kopalni a Sl C również jako aktor o dążeniach narodowych.j0o<id ^ „ k o w e g o . że na tej płaszczyźnie dokonuje się integracja trzech wymiarów określających charakter Solidarności. ale nie przybiera ona postaci bardziej °y ">niej niechętnego stosunku d o zewnętrznego świata. co stanowi istotę jego natury: jedność stała się niemal wyłącznie polityczna i byłoby na pewno grubą przesadą twierdzić. znajduje zrozumienie i swój wyraz w zespole katowickim. jaka spajała ruch w sierpniu 1980 roku.

ików. Rozumowanie przez ana- dov# odT% cb [tn *e konc e p c j e ścisłej integracji wymiarów ruchu. że na początku włączyli się do walki różni "law uważają. ^ g o .zrodziło się » » łanie w Gdańsku i Szczecinie.—. To p| * ^ wrażenie potwierdza się.. * 2 zły em PV" rn *est ™ o w a n e przez obecne zarządzanie. traktując osobno każdy ze składników. ZdanI ° ' Przez absurdalny system planowania. b o n ą ŚWiadomoścI t 0 " a . 194 CZE SC DKUGA.historycznie rzecz biorąc . wydobycie węgla opiera się wyłącznie na 1 m a s z y n . .. Jest przyczyną Solidarności". a nie odwrotnie". jego historia najlepiej o tym świadczy.powiadają inni. w obu wypadkach demokraZtfią wymiar ruchu schodzi na dalszy plan. Wałęsa ucieleśnia tę współzależność. ^ ^ s z y s t k i m naród . dopiero obecnie ruch nastawia się na działania związkowe. wtedy .pootwierały się usta i przebudziła się świadomość narodowa". d g n . od czasu« wala 1 ten sposób kategorie narodowe. Zespół bez oporów "znale i d e ę p o wiązania działania związkowego 1 narodowego podejmowanych działań.o W Opodz' Ol» e Większość 1 . przebudzenie narodowe pociągnęło za sobą przebudzenie ducha demokratycznego. zespół znowu koncentruje się na problematyce robotniczej. UWOLNIENIE SPOŁECZEŃSTWA . Stanisław eoV tępującw' piejako^^^aja. jest ona również Polsl ten pogląd. Dla Krystiana problem naro ° Jest PrZVMvnn powstania T V . nie ł ą c ^ J * * 0 * ! grainą całość. w grudniu 1980 zaczęto w ruchu zajmować się problematyką demokracji. Twierdzę. kładące nacisk na demokratyczne i polityczne aspekty podejmowanych działań z drugiej . Ideały demokratyczne są pochodne W» . łącznie z Józefem. który jednak często akcenW * « Pogląd. podczas gdy proponowana koncepcja ruchu jest krytykowana. .Wrzucacie wszystko do jednego worka . raz aspiracje narodowe. pociągając za sobą z kolei działanie związków«' Badacze bronią wyobrażenia ruchu od początku zintegrowanej..ja różnicuję._. gdy zespół katowicki zapozna** z przyjętą w naszych badaniach wstępną hipotezą na temat ^ Po obszernym przedstawieniu przez socjologów otó^' analizy ruchu Krystian od razu zgłasza swe zastrzeżenia. zgodnie z rozumowaniem Krystiana. a nie mieszając się do spraw politycznych" Dopiero pod koniec spotkania przypomnienie przez socjologów historycznych kolei ruchu z jednej strony oraz wystąpienie Józefa. rt* TźaL do ° »Pnehuózenili'' społecznym.?3 Ś W i a d o m o ś c robotnicza nie przejawia się tylko w odt>o Z y t y ^ W y d a } n e J Pracy i w obronie wspólnoty. „we właściwy sposób kojarząc postulaty narodowej robotnicze. Natomiast dążenie do demokratyzacji vnn*^ nie odgrywać dla tego zespołu równie ważnej roli.ż e ' f \^°$i e d e w s zystkim robotnicy dopominający się o swoje ' ^ D o p i e r o później. Wedi*' niego Solidarność nie stanowi jedności tych trzech wymiarowi n"§ to określa ruch. tematyka narodowa wysuwa się na pierwszy plan.I T. poddanej dziś obcemu panowaniu. Zdaniem Krystiana. Ale grupa raczej p ^ ^ od jednego składnika działania do drugiego.o Z D Z l A l V : DZIAŁACZE ANALIZUJĄ SWOJE OZIAIANIE | 195 Te dwa wątki ciągle się przeplatają: raz dochodzi do gj 0 związkowy.powodują wyraźną ewolucję poglądów zespołu i skłaniają go do uznania konieczności zespolenia różnych wymiarów mchu. Jeden pociąga za sobą drugi. c z a s u m ó w i Ć Zarz ^zanie przedsiębiorstwem ^iicer.mówią najliczniejsi. akcentu)' Od onlsun. gdy s i ? £ przypomina. e w u nar <i. po przypomnieniu ogólnych hipotez staanych przez socjologów. t e robotnicy są bogactwem ma pr e doniosłość dzi działań I on mówi. Wielokrotnie I uporczywie pojawia się w dyskusji obraz Polski o tysiącletniej historii. W sierpniu 1980 roku nastąpił wybuch aspiracji narodowych. *^* * " a } a n politycznych. Ale nazajutrz rano. U że . choć i °d"". „pojawia się problematyka demokracji". przede wszystkim ^ C\i zawodowy . dzięki lepiej poinformowanym i lepiej praWŁ łconym ludziom. że sprawa narodowa była u podstaw narodzin ruchu związkowego. i . jak . i(0 zna c z e n i e wtórne.mówi socjologom . ale działacze nie dają się przekonać nawet wówczas.

w przedsiębiorstwie. S*j dyskusji Ścierają się poglądy działaczy i socjologów.»v!4* ią i e dnak w granicach wyznaczonych dwoma czynutn>rir. synteza samorządowa sta• naturalne przedłużenie pierwotnego ducha ożywiającego " ^ lest to działalność demokratyczna i zarazem robotnicza. . dodawanie kamieni do węgla po to. nie podejmuje się inwestycji i produkcja musi spaść w sposób kausmaälny. ! ^ h zapasów. stanowiącej ośrodek życia politycznego. ale tynek powinie* rEgaJować system cen. Solidarność nie zmienia swej natury.który1^ _ s t a n i S ław. stanowi bo» •istniejący obok rządu oficjalnego rząd taktyczny"^ ^ Pole. skłaniając związek do przyjęcia na siebie odpowiedzialności za gospodarkę. gdy tymczasem nowoczesne mogłyby powiększyć wydajność i ulżyć ich pracy. pozostawiającego kierownikom bardzo *^«e pole manewru. Mirosław wyraża myśl. \Vy!? d * e. zwłaszcza w sytuacji oyzysit gospodarczego.ująC S I v S Z y. rozszerzając kosztem partii władzę narodu. Wszyscy pragną jej odbudowy i są przekonani. ictacj' *v ° J a d z a m U S i się liczyć. f l 8 »rzeczywistości ogromną władzę gospodarcza. tórebedą zapewne sprawniejsze. Usuwa z przedsiębiorstwa biurokratów i powołuje na ich miejsce fachowców i ekspertów. tkwi w powołaniu H k P o W . . powołanej do koordynowania programów działań' Solidarności w kopalniach oraz do negoq"acji z ministerstwaJesteśmy nad brzegiem przepaści* zadłużenie osiągnęło rozmiary uniemożliwiające wymianę wyeksploatowanego sprzętu. Dla działaczy niezależnie od tego. P » ^ szerza się i nabiera wymiaru politycznego. uniknąć bezrobou *ać różnice występujące między bardziej i mniej tcoWa z . że Solidarność nss zdecydowanie podjąć odpowiedzialność za gospodarkę. czy są d iyC1 ° | mi « y umiarkowanymi. że nie decyzje biurokraqi. g 0 r n i k ó w 2 iSł^ wyjątkiem Mirosława odrzuca proponowaną z e ĄtiJ^™***" konflikty między radami kierującymi przed1 3 Z W i ą z k a m l ^iłesT" ' zawodowymi mogą mieć zupełnie W e naczenii ^ja * e . ^i* Kryzys gospodarczy rozbijający działanie zwiazk 0 . Socjologowie tłumaczą działaczom. Angażując się w samorząd. Zresztą. ale l 7 > ł a b y 2 u p e ł n i e now W<tt. Podobny opis sytuacji gospodarczej nie jest dla działaczy bynajmniej czymś nowym i wezwanie do odpowiedzialnośa a gospodarkę znajduje posłuch. które należy oralnie. a!e |ega zdaniem kryzys musi rozszerzyć pole działań związkowych. ca którym Solidarność powinna budować swoje ^ rzedsicW r5 nie.19$ C^SCC«5WCł UWtXKlENit SPOŁECZEŃSTWA ROZDZIAŁ V: DZIAŁACZE ANALIZUJĄ SWOJE DZIAŁANIE 197 wysiłku fizycznym.^ a r n ó ś c i . że samorząd gospodarczy oznacza także dojście d o głosu nowych grup kierowniczych. Przy czym pojęcie narodu określa się w tym wypadku raczej jako zintegrowaną wspólnotę niż jako całość stosunków społecznych. wszelki ^'^fo machinaqe praktykowane w zarządzaniu.Działacze sądzą. S o H d a n > ° S Ł . tworzenie m . Y o b s z a r stosunków społecznych. że rady robotnicze ^ i w e ? * ^ 0 ^ dynamizm gospodarce. mniej ważny. wynika z wewnętrznej demopika«1'. Solidarność zmieniłaby wówczas swój r nie * byłaby tylko ruchem robotniczym i ludowym. staje się to jasne podczas tkania zespołu z wiceprzewodniczącym Krajowej Komisji G& nictwa. > noczeinie rossseraa jego obszar. by pozorni ^ ^ zać się z zadań planowych. dodaje Krystian. ważniejszy. gdyż w sytuacji obecnej żądania pracownicze nie mogą być zaspokojone. 0 po prostu władza robotników w uwolnionym obszarze tj. a a n i o r z ą d u . Drugi. me może się ograniczać do obszaru P ° ^jciH « ś e w siali krajowej główna rola przypada Wasie J ^ ^ t 3 łsera powinna przemawiać w imieniu wszystkich. Tworzy się opinia publiczna. Gość przedstawia się jako człowiek daleki od polityki. ale będą się przeciwstawiać swktórym roszczeniom związkowym. w° brafca inicjatyw ze strony rządu to ona powinna zapropow wŁłsny program reform.li * się zdecydowanie za modemizaqa i atakują.

Czy nie przedstawia się obrazu kryzysu w przesadnie czarnych barwach po to. nieuchronnie (OCOn \ti^ ^lx bezrobocia. aby władza opanowała ^ o l Ü J ^ Z a k ł a d o w y < t a ^ jak to zrobiła w 1956 roku. nie zawsze zbieżną z bieżącymi I n « " * ^ Pracowników. zespół wzbrania się przed przyjęciem takiego poglądu. jak również w kierunku zaostrzania żądań. W ciągu całej tej długiej i ostrej d y s k U s j i £*** nieustannie twierdzą. zainteresuje ^ r n i c y n i e n . w jakiej &< «*tawio„e tylko na krytykę polityki gospodarczej **** wą politykę ekonomiczną. Socjologowie tłumacza że kryzys gospodarczy popycha związek zarówno w kierunku wywierania wpływu na zarządzanie gospodarką. nie musi bvć P ^ ' l dobre dla całego narodu". Spotkanie zespołu z B. brały w nich udział takie kopalnie * u i« i «Katowice" B. złoionezł«^ uczciwych i kompetentnych. SWOJE DZIAŁANIE I 199 rentownymi przedsiębiorstwami. daje nowy bodziec do wysuwania postu^ latu wiadzy robotników nad gospodarką.logika zarządzania. Trzeba rac J o n a I n f Z e d S i ę b i 0 r S t W O ° d b i u r ° k r a t y c z n y c h nakazów w imię się n a " * * z a s a d gospodarowania. Nikt cą ^fliag^ ° kJwym wyjściu z kryzysu. że pracownicy powinni przejąć I e r ^ c e w ł a d z ę w fabrykach i sami kontrolować sprzedaż w rad a'h ° b e c n i e P a r t i a i związek rywalizują w tworzeniu sam ° ° t n ł c z y c n ' N i e można pozwolić.I cnie °* *' "* - U G ol NIENIE s° p l£CZE * ™* s ROZDZIAŁV: DZIAŁACZE ANALIZUJĄ. którzy będą prowadzić polity« przedsiębiorstwa. to byłoby najgorsze". że są zdolni kontrolować dyrekcję i • ' ** sprawować władzę w imieniu robotników. powstałej w kwietniu 1981 dla wypracowania projektu samorządu gospodarczego. mogłyby wybuchać strajki w kopalniach k i e r o w a n y c h J ' " * * U robotnicze. że . który uczestniaył w pracach „sieci" siedemnastu wielkich zakładów Pracy. że działania na rzecz rozwoju g o s P ° . pod koniec następnego spotkania. Kryzys pogłębia więc rozpiętość między tymi dwoma obszarami. a zwłaszcza Mirosław.. Początkowo najściślej związani z działalnością związkową i najbardziej umiarkowani działacze: Stanisław. Czu Ją się zagrożeni bezrobociem i Mirosław sądzi. Stopniowo jednak. że samorząd g o s p o d a r c z y ^ f * C e l o w o spod kontroli związku. by górnicy zrezygnowali z wolnych sobót? Co wiedzą inżynierowie kierujący pracami Komisji Górnictwa w Solidarności? Czy eksperci nie mają na względzie własnych interesów? Józef daje wyraz swemu sceptycyzmowi. zauważając. Działacze o d r 2 U c a j . przedstawiają pogląd.. B. że w tak trudnych warunkach jak obecne samorząd m o ż e stanowić niebezpieczną pułapkę: „jeżeli dadzą nam prawo zarządzania kopalniami. powinny ° ' robotnicze". nastawiona na konflib z drugiej .S p r a W n y m f u n k c J o n o w a n l e m przedsiębiorstwa. być może nawet typu rnenadże skiego. Krystian idzie w Podo™M trunku. c h w nim o uznanie istnienia punktu przecięcia czy Wipa*** 0 obszaru w działaniu związku wyznaczonym przez dwa wekt^ Z jednej strony jest to logika roszczeń. . Władza robotnicza oprze •tażdego z Z a s a d a c h : oddając kopalnie górnikom. jest zdania. Zakłada. zaczyna się precyzować obraz nowej formy działania. że rady samorządowe będą miejscem negocjacji z władzą. ***>% Spór między socjologami a działaczami jest zaciekły. działacze śli UŻ P „ie my * m dobre dla przedsiębiorstwa. Józef idzie dalej. a zatem i konfliktów ze związkiem zawodowym* W wersji Stanisława obraz konfliktów jest złagodzony poczuciem wspólnotowej i narodowej więzi. będziemy skończeni. lecznic« wla n 3 "a że »*"' dzarobotnicza ezenia podniesione przez zespół badawczy świadczą jednak że stanowiska kierownicze. jest górnikiem. co więcej. wywodząc. zdaniem działaczy. tłumacząc/że Solidarno« musi stworzyć rady samorządu pracowniczego. a także że będą prowadzić grę sojuszów. gdzie obowiązują prawa ekonomii. odbytego nazajutrz rano. mSZą b * b i e ż n e od związku w tej mierze. zwiększenia rentowności.

W sprawach dotyczących życia politycznego działacze wyrażają niewiarę w demokratyzację partii. ' y g ° a n v a do ix Zjazdu dowodzą.UWOLNIENIE SPOŁECZEŃSTWA pracownicy będą gotowi do wyrzeczeń: „jeżeli pracowni nie ze związkiem zdecydują. Józef podkreśla. Solidarność będzie "»Połowiona pomiędzy bycie partią a bycie związkiem. jaką zajmują. Przeciwstawiają niewyczerpanemu bogactw natury egoizm i nieudolność kierownictwa.n a obecnych pozycjach. zapewne dzięki swemu silnemu poczuciu ^ S P zachowuje względną jednolitość. typowo robotniczy* zajmuje ostrzejsza krytyka z pozycji demokratyczny^ - łca się w coraz bardziej radykalny nacjonalizm. że PZPR usunie „twardogłowych" CU 2 a kko > W r o « n i e traktować Solidarność jako partnera. której władza. jak to przed chwilą pokazaliśmy. pfciP^Stkiej historii grupa górników śląskich oscyluje \& *** ływatn« wojowniczych deklaracji a spadkiem napiejędzy P ^ P sif> wypowiedziami umiarkowanymi i „rozsądy ąCy . radykal- <iVm poznawcze.200 C U " OBUGA.. ^rf Miejsce względnie umiarkowanych. Franciszek przyp0"1 porażki oraz kolejne oszustwa i zbrodnie PZPR-U. jego buntprzybiera 0pÓ Sykalizmu. Konflikt z pracodawcą nie lg 0 s y c p r z e z w yciężony wyłącznie na płaszczyźnie związkowej ar Zei Glos nenry^ ° ' Markowanych jest coraz słabiej słyszalny. trzeba zatem wzmóc opór . aby sami robotnicy przejęli stery w swoje ręce". Ton wypowiedzi się zaostrza. Równocześnie jednak ten m \\ ma jasną świadomość narzuconych przez sytuację ograkeł Czy zdoła się uporać z napięciem między buntem a istniejącymi ograniczeniami? Czy potrafi zgodnie z Porozumieniami G d a ń s k i m i określić obszar „możliwych" działań. z bezpośrednią władzą pracowników nad p r ^ " • produkcyjnym: pragną oni pogodzić demokrację z n^onaT*56"1 gospodarczą. 1 rata e s z c z e nad ** * koń ' 2 ' e j ę . T r i u m f . teraz cały zespół daje się ponieść utopii prawdziwego uspołecznienia bogactw i rozwoju: „Eksperci i inżynierowie zawiedli. jak mówi Krystyna. że Solidarności nie u d a ł o się wcielić w życie podpisanych porozumień.radykałów" Działacze pragną już teraz jak najszybciej wyjść poza respektow a n e dotychczas granice. że należy pracować w nied " * WSp<S|' pracować'. a nie CN S Cializmu °ew°0f ° " Mirosław nie żywi żadnych złudzeń ltlSUła UC 1 P a r t l U p r z tow ona. jest Wlem a s n e ' ' »że PZPR nie może być komunistyczna i zarazem d tyCZna para ' ' 6 Ż e l i z a t n £ y m a m y s i e . czy też wybierze bgik| otwartej walki?. • " i k towicki. Nie jest to pa _ polska. polityczne i związkowe. a partia mnoży waz to nowe przeszkody.Vyra i d a t Q podwójnej naturze Solidarności. PZPR z samej swej natury jest niedemokra tyczna. jednakże działacze " " ośmielają się posługiwać tym językiem. nie jest już uznawana i która jest niezdolna zmobilizować społeczeństwo. Jeszcze na początku spotkania Henryk wskazywał na odrębności logiki rządzącej przedsiębiorstwem i tej. są im obce. Jego zdaniem. Górnicy mają poczuci« swej siły i kluczowej pozycji. którą kieruje się związek zawodowy. zasady leninows j którymi się kieruje. Wydaje się.. maiIbdZySka W S z y s t k o t 0 < c o «traciła". Trzeba oddzielić partię od rządu. która wyraża się nadzieją na p 0 g 0 d ^ sił produkcji ze stosunkami produkcji. pnede wszystkim jednak zespół wypowiada się „przeciwko systemów jednopartyjnemu". W toku tego spotkania pojawia się swojego r o T ^ robotnicza utopia. Partia jest podporządkow Związkowi Radzieckiemu. że Powołana do porządku-. jest to bowiem językich przeciwników. świat zachodni w ich wyobrażeniu przedstawia rynek o nieograniczonej chłonności i obfitości dewiz. który. nie odpowiada pragnieniom Polaków. ze w opinii tych działaczy rady rob'6' ^ mają za zadanie pogodzić nową logikę gospodarczą. ma osta P . JL ' " ^ i racjonalną. trzeba.

bo konflikt między pracodawcami a pracownikami musi istnieć". że nie powinniśmy być partią polityczną. Wkońcu nie jest robotnikiem.202 CZEtó DRUGA. gdyby represje się zaostrzyły. jak na przykład to. trzeba więc już teraz tworzyć zalążek partii politycznej. a także stanowisko Bogdana Lisa uważającego. Dominuje J nieuchronnej konfrontacjUazjeszczenajbardzieiumiarkowan A . Jan kontynuuje. konflikt jest nieunikniony. UWOLNIEŃ* S P O « C « ń S T WA ROZDZIAŁ V. Pierwsze skrzypce gra Jan. przypomina też międzynarodowe uwarunkowania. że partia wyjdae z ix 4 p . Wydaje im się też. Ale samorząd gospodarczy. Przyznaje wprawdzie. Samorząd stanowi cel szeroko akceptowany w tej mierze. że zechce utrzym * dzia ań P kontrolę nad środkami masowego preekazu. gdyż byłoby bez sensu jedyną partię zastąpić Inną . aby cały zespół przyłączył się do jego stanowiska.e Pewne rysy azjatyckie. Pozostaje trik nadzieję. ponieważ stanowi przeszkodę na drodze do jakichkolwiek istotniejszych zmian. Wystarcza jednak p)0. Ideo og a komunistyczna jest tworem Rosjan. Przemawia on językiem walki klasowej. a wtedy wyjdą na jaw „rze« ^ " " ^ 0 uwierzenia. mówiąc o celach społecznych i politycznych. wal' uczanie prawdziwej historii. że partia będzie zmuszona liczyć się z postawą d2j ° " ^ esiw1 ü^ "!* milionów członków Solidarności. ale nie Jest też polską. twierdząc. w jakiej wyzwala przedsiębiorstwa o monoPolu partii. Skończył się okres umiarkowania:>Wałęsa pierdzi. partia nie wyrzeknie się władzy nad przedsiębiorstwami. PZPR nie tylko nfe jest partią robotniczą. że trzeba bez zwłoki przejść do związku i nie pozwolić sobie odebrać pola. tym razem z grupą warszawską. niech w/ęc odejdzie*. mienne wystąpienie Jozefa za strajkiem generalnym i w obronie wolności przekonań. ślązacy uważają jednak. którym wszyscy podlegają. bo partia nie jest w żadnym wypadku partią robotniczą. gdyż „dobrze wiadomo. Jan podejmuje ten temat w tonie nacjonalistycznym: toczy się wojna między imperium rosyjskim a zniewolonymi przezeń narodami.DZIAŁACZE ANALIZUJĄ SWOJE DZIAŁANIE przykład władze aresztowały Kuronia? Pierwsze reakcje zeZ2 są chłodne i nieufne. że PZPR jest w przeważającej części partią inteligencką.także jedyną. wyraża go Józef w długim wystąpieniu.gdy^ I J i nych. ^Stanisław przeciwstawia się. że „dyrektorzy nie powinni być podporządkowani robotnikom. Gwałtownie atakuje organizację życia gospodarczego jako absurdalną i poddaną obcej władzy. dodaje Józef. gdzie podziewa się węgiel". Działacze gdańscy zdają Te być porwani nurtem tej burzliwej dyskusji. idzie za dalek a ponadto ludzie są zmęczeni ciągłym napięciem i coraz bardziej zaabsorbowani problemami bytowymi. wydawać broszury na temat Katynia. podobnie jak związek zawodowy w swym działaniu przeciwko partii. w pierwszej swej części przebiega w sposób dość podobny do spotkania z zespołem gdańskim. że członkowie PZPR-unie powinni opuszczać partii. Zdaniem Jana. Tę myśl podejmuje Mirosław. Podczas gdy Zbigniew z Gdańska wzywa do większego umiani. że najbardziej realistyczną i najsolidniejsz ą platformą działania jest walka o respektowanie wszystkich porozumień podpisanych w sierpniu. <i • W t i Co zrobiliby działacze. Następne spotkanie działaczy z Katowic. Mirosław i Henryk milczą. wzywając do sojuszu Solidar^ z umiarkowanymi grupami w partii. utworzyć kilka partii. Trzeba zresztą. muszą mieć oparcie w ruchu politycznym. Jeden Janusz pods Lymuje twierdzenie. Radyfcilizm Ślązaków z początku dominuje. W czasie wspólnego spotkania z zespołem gdańskim najbardziej radykalni działacze z Katowic odgrywają główną rolę. gdyż daje ona mimo wszystko ochronę przed sąsiadami. co pozostawia niewiele miejsca bardziej szczegółowym wypowiedziom działaczy gdańskich i niemal zupełnie zmusza do milczenia bardziej umiarkowanych działaczy śląskich.odnosiła się do Hitlera". wzmocniona l podejmie w sposób bardziej otwarty ofensywę Przeciwko związkowi. że «Prawda» w 1939 0/101 "Lniei. / jan tłumaczy dalej. a Ich kultura zawiera wsob. PZPR jest postawiona w stan oskarżenia.

^ j ] ą ć samodzielną produkcję. ^ a " "chodził za l i d e ^ ^ ^ i k o m . teraz jest nią nie c przedsiębiorstwo. Wyda je im się pewne.204 I CZEŚĆ DRUGA...ą ł oraz te. zupełnie się zmienił.eonale*r eć -do czego dąży»-dorzuca najwytrwalszy rzeczn. S o U d a " .i : ''lali c*e. h e m v m stanie jfllili"" ' .J .: -*• ' orstwie. ^••^«b«W«BJ^JI«ewMomo. m a m y dotrzymane. czynnego. Takie przesunięcie płaszczyzny działania m e j e * znalazły powszechny posłuchT* 6 ° iedno&od2innym strajku który towarzyszył poprzednia " * b y ł o ^ u ż *go entuzjazm".k P ^ ^ * * t d * ś s m g a s m u t k u że przestała ona być już ^ ^ ^ 0 ^ nie i poczucia bezsilności. P o d p . jeszcze w czerwcu iności. w konkretnych Vnedslą^meiszym problemem jest kryzys Według Krystiana.Z"męC2e. Jak wytłumaczyć ten -fundamentalizm' o którym mówiono podczas Zjazdu Solidarności? Czy oznacza to że stawki w walce ruchu ulegają zmianie wskutek kryzysu gospodarczego. ! ^ ^ ° warunków *ycia. a e g o Od czerwca samorząd przestaje byc gtowną stawKą wa. ^ J V w i n n a wypracować metody strajku gospodarczy. Większość przestała się pełen P „robiem'atyką samorządową. NiektóayJe.eiTaonąd to wyzysk pracowników przez nich samych" W S ° „łanka obliczona na to. dodaje k'i-vctian Krystian. Władza wydaje się niezdolna do jej przeprowadzenia bez poparca Solidarności i bez posłużenia się przymusem. które w y n e g o c j | ? ^ ° " soboty« P r z e d p a r u d n i a m t Wałęsa. . teraz j e s i n w ' " » " «•-"•'"< • . SWOJE DZIAŁANIE I 20S spośród Ślązaków zachowują milczenie.!„„. których przedmiotem jest związek. °zwii. na których opiera się ruch.: ° S "Solidarności l e Z d 0 l n y d raW życia. Franciszek formułuje Intere .KaroliKrystian-óudziałSolidarnośdwkierowamu gospodarką. Nastrój. W samych Katowicach mnożą się prowokacje. a u ' e z m Cczenie i coraz gorzej znosi wyrzeczenia. p o j m u j e tej rtW ność w powstańczą siłę 3jItrudem szuka odpowiedników myśli. p ^ *£» °Ptymizmu i stanowczości. a wolne SOb0ty Z g d n f e Z Uchwa.^ „ . . Ten * r o * ? f ™ A d r t f d ł . by odpowiedzialność za kryzys |»cf to pUW"" " " cić na związek.!"— 1..Chodzi zatem-jak sądząlan.«.rozsądnych zabiera głosu w ciągu tego d n i a . że władza nie chce negocjować. czy też raczej świadczy o tym. organizują j e g r u p y rzekomo niekontrolowane.' ^"'»••ność spada wskutek wskutek ^o-żezwiązekokaz. ale reforma całej gospodarki. samorząd może miećsens tylko wówczas. a nawet usztywnia swe stanowisko. Podpisane p o ir öłz u^n ^. Radykalizm w sferze za c h ( f o r m a c h organizacyjnych.«. UWOLNIENIE SPOŁECZEŃSTWA ^^?-J ROZDZIAIVOZIALACZE ANALIZUJĄ. to z » . ^ ^ f ^ &yfoistegQ paraliżu. w miarę jak kryzys w partii przybiera na sile. . a pracujemy we wszystkie «rystian.4-iia -" ' lezorganizacj •ganizacji życia gospodarczego nie ma właściwie czym urządzać w pi— . j prawie nie wierzy już w istnienie w partii ludzi . powiadają działacze. ale równocześnie jest b a w i o n a celu. gdy.nieiCOraZS0' irności spada 0nda teeo. Zerwanie i wycofanie Gdy 30 października 1981 spotykamy się znowu z górnikami Śląska. nie strony działaczy warszawskich.. ozciągnięty na całość systemu gospodarrząd być główną stawką walki. 7rp«:7ta Zresztą w wn obecnym stanie r . . że związek zawodowy przekształca się w rewolucyjną siłę polityczną? Przez tych parę miesięcy klimat się zmienił. a zarazem wycofania się na pozycje obrony zasad. mimo że ci o s t a t ^ P°Partk u a ni r sto bliskie im Doeladv..1.P°P r -Y nie został soboty skasowane. Działacze przyznają siędo^ ^ p r z e t e ztatcić Solidar* jedynie Franciszek wysuwa kon ^ ^ ^ „ 1 . . i? SolJ(larn po2 o ś ć czuje się ciągle silna. że . dają oni wyraz zdecydowanej woli odrzucenia istniejącego porządku. a a i y p . dziś jest zniechęcony. w rzeczywistości j e d n a k manipulowane przez partyjnych twardogfowych ü i .

)akun P » T ™ j £ rownictwo związku. Trzeba narzucić negocjacje. że ruch przestał się samoograniczać i że Solidarność zmierza do przejęcia władzy? W żadnym razie. nawet uciekając się do strajku generalnego. Czy znaczy to. którzy przecież zgodzili się na znaczne ustępstwa w sprawie wolnych sobót -' Działacze są świadomi sprzeczności swego stanowiska. obliczona na wzmocnienie si} oporu. W n c v k O W .206 CJĘSĆ DRUG*. by ująć w jakieś ramy powszechny gtieW i przywrócić jedność ruchu. Nigdy wartości robotnicze. *^' °APłacze mieli poczucie. a zwłaszcza narodowe. nie powinny przesłaniaćradykalnego obu aa Solidarności. ^ a u j ą s i ą zablokowani ' r o ^ o r z e z „ukontrolowane przez siebie siły. nie wolno w żadnym razie wyrzekać się swych zasad. " . narodowej i krytyki systemu P o U * ™ ^ « ^ ^ stawianych celów i umiarkowany język. że czuje się »obezwładniony" tymi podwójnymi wymaganiami. . bo bez tego działacze „nie widzą celu swojego działania". ^ d z i a ł a n i u polityczw drodze negocjacji z part** * ^ a l e s ą równym. . „Jawa górników dowodzi.które ożywiały ruch PrZ Lnniu i we wrześniu 1980 roku.atego też zespół starają się łączyć ś m i a ł o S C J ^^ o g o l n a tonacja staje śląski stosunkowo najmniej m j e j s c a „zgoryczeniu. Nie wyklucza to bynajmniej ducha kompromisu u działaczy. nie były podkreślane z tak wielką siłą. aby kierownictwo związku wykazało pałania: i y « ^ n e g o ' c j o w a n i a i rozszerzyło swoje polityczne zc większą f° e r w c a atmosfera w zespole zmieniła się wyraźnie. Pragną ™ ^ £ ^ ż n a było osiągnąć to przedsiębiorstwa. gdyż równocześnie nawet najwięksi radykałowie w zespole wyraźniej niż kiedykolwiek opowiadają się za kompromisem. Jan przyznaje. że w swym zakładzie jest rzecznikiem cierpliwości. . że ten radykalizm me jest. e u d o ) n ą i skorumpowaną.^ ^ a uzyskać autonomię. Tak wi ęc koncept strajku czynnego jest manewrem defensywnym. parti! wobec part«. skoro odwoływamesiędozasadruchuniepociagaLsobą konkretna y' sobie.ze^ Spy nacjonalistyczne jak KPN nie znajdują zupehue posłuchu. który od czerwca znacznie się zradykalizował.K W " « r lokalnych kacyków. Solidarność jest niesiona prz. edy1 prawą intelektualistów czy małych grup politycznych.« rcpre zentuje I-I. niż zamysł dublowania władzy czy wstęp do ofensywy zmierzającej do przejęcia władzy w państwie. gdyż władza dopuszcza do pogarSZanu^ sytuacji po to. Opierając się na swej ^ a d o m o ś c U f c s « * £ Ä górnicy trwają — " ^ ^ ^ ^ władzy. tneh3 u pójść dalej i zatrzymać w rękach związku 50% produkq. gdyż wobec coraz bardziej radykalnych i wybuchowych nastrojów rzesz członkowskich musi głosić potrzeb? spokoju i umiaru. by głodem zwyciężyć ruch. Mora . która za wszelką cenę chce przetr^ Jest to raczej strategia obronna. mówi. ale nie wierzą. e ciw jesienią. jest w y ^ obrony górniczej wspólnoty. są zwolennikami negocjacji i uniknięcia użycia siły.. ale się ostrzejsza. Tej propozycji towarzyszą niezwykle ostre ataki na władzę podporządkowaną Związkowi Radzieckiemu. Uciekająsię m °Tnoczucia robotniczej i narodowej tożsamości.• WS W roto 1 9 8t Wałęsa jest krytykowany przez radykałów.z Szerwaniazistniejącymporządkiem.. Również Karol. Potrzebna jest jednak jakaś akcja zakrojona H 3 szeroką skalę p o to. którzy tatelektualtóńWf nież dalecy od strateg» 0 P 0 ^ / ż n 0 Ś c i ą . UWOLNIENIE 5POUCŻENST* i —i 0 2 1 A Ł V: DZIAŁACZE ANALIZUJĄ SWOJE DZIAŁANIE 207 Jeśli rząd nie wprowadzi zadawalającej reformy. T e n sprzeciw wobec pan". ale o^nia-asy członkowskie.-I-. nadzieje sv ^ ^ ^ „ ^ „ y s p i . . stanowiące podstawę ruchu.Toprawda.»«. należy mówić coraz silniejszym głosem.„11 narodowej. D. że sami prowadzą swą grę pawnie) dzi ^ ^ ^ d z i a ł a n i a . tak samo ja* w. uważanej J ( | o b c ą s i ł e . dążąc do WiąC ^Ceniaentuzjazmuisiłyprzekonań. a tym bardziej o posług. Należy negocjować.

as. W toku pracy jego wego przenosząc sie n a n K 7 e n i a J ą * * ' Z d Z ' a . walki o demobT^ itożsamości narodowej? W Katowicach górnicy mają bardzo siS Świadomość klasową.z a ' o ż e ' °nie cele społeczne. Zespół warszawski me ma za sobą tego doświadczenia historycznego. jak i podczas pierwszych seansów dyskusyjnych (tzwzamkn-ęWwzespolewarsz^wskimstalepojaw.żewiążesięzsilnąwzespole wrogością wobec narzuconej przez partię władzy. polityczne g ale główne zainteresowanie zespołu jest inne: I „aro o ' ^ n r u c j i s p o j e c z n y może zrekonstruować życie w stworzyć swobodnie działające instytucje. Ta historia pozwala lepiej zrozumieć ewolucję całej Solidarności i toczone w niej wewnętrzne dyskusje. Z wolna jednak. nie pełni funkcji w »"*' d e d y s t a n s u dzielącego ich działawszyscy mają W™™** nia z poziomu *«rtą*KowB od działań kierownictwa związku. łączącej pracowników P ^ W c h główne bogactwo kraju. przenosząc się 'eiiii problemy reformy instytucji na WARSZAWA Zespół gdański przyswoił sobie bez trudu wysuni ta socjologów hipotezę dotyczącą natury SolidarnoścLC ^ rozumienia Gdańskie nie były najbardziej świadomym wy^ ^ współzależności działania związkowego. wyraświadomie przeżywa te prze 1 " ^ na^ona]^^le. a póź* 1 stopniowe porzucanie tego zasadniczego celu. mimo że świadomość klasowa " * ° d f ^ .208 T CZ&C DRUGA. chce łączyć działalność związkową z działaniem S ecz demokracji. że Solidarność łączy w s«to B c z t r u d u Przyj. tematyka samo ^ ^ ° uwoInlenie ^ °' W W a sf n a co nigdy nie miało M?KT° * "^ * P'erwszy plan. *s ^ przenosząc się na sprawy zarządzania przedsieb° ^ ^ e .Da W « * £ £ £ -^ ^ S f J T ^ ardziej b e z p° ś r e d n i o ucze5tniczy sięwsposóbnajbard^jrady^nyK^^ i nigdy nie próbuje ^ S U W 3 fa. nie ma też takiej jakw Katowicach świadomości wspólnoty. jest to Da tela niepełna i niewolna od słabości. «ów„e J 2 ^ 2 ^ U P™ m i a "*ch. Problematyka demokratyzacji byłaby tu zapewne od sumętanadalszyplaagdybynieto. o charakterze P ° ^ " T t n i e ) ąróżnorodnei bardzo swobodnie Zespół teawwory^ p n y w 6 d c y C z e s t 0 wypowiadaj się wyrażane po8 1 ' d y ' . odnajdywanie. ważnej roli jak uś. nować« w zespole dochód ^ ^ ten>atyka ta przestaje domi* zające się szczególnie w g w u 6 ' 0 5 " p o s t a w y sprzeciwu. Całą historię zespołu ^rszawskiego wypełnia poszukiwanie. zwłasz5P łe( ° życi'u gospodarczym.aczy s z c z e bla zakładowego. nierozdzieinie związaną ze świadomości. jakim był dla Gdańska sierpniowy strajk z 1980 roku. a n l a Z W i ą Z k < " SP łecznego.ąskich górników. UWOLNIENI* SPOICCZENSTWA 'J ROZDZIAŁ* DZIAŁACZE ANALIZUJĄ SWOJE DZIAŁANIE I 209 staje się coraz bardziej kategoryczny. oraz jakie są szanse na przezwycięwrogości partii? Zespół nie staje się wskutek tego typową ie ie " lityczną. zwłaszcza'^ W G d a ń s k u ' a n i w Katowicach. narodową.ępmbU^rzed ^ębiorstwa.zmówcamizzewnątrz. w m j a r ę • w 8aItr łania Solidarności rozszerza się poza strefy c. nikt ^ Wszyscy uważają się » ^ ^ ^ ^ ^ praedwme. Zespó! nie. zwłaszcza w przedsiębiorstwie. Dlatego też przejście do anatay tJ«»nw ersja1 p r z e b l e g a ^ w o | n j ^ Q ( nit w pozostałych zespołach.zarównowczasiespotkaózn. 0 3 W Prawa robotników Odpoczątlm.

Chwilami dwa te stanowiska * * . którą zwalcza. rozumuje jednak jak ktoś pełniący funkcje kierownicze i uważa. Grupa ta określa się " ^ swoją przynależność do ruchu społecznego. Eugeniusz. osoby bardzo popularnej w swoim zakładzie pracy.^ m u t ( ) b y ( c szczególnie czujnym na materialne N e ' ^kolegów. którym były I robotników. • • • rz Demokracja przemysłowa . związkowai obrona przedsiębiorstwa. jednego z pierwszych przywódców strajku w Ursusie. aby obstawać P n y jego naturze jako ruchu społecznego. j 0 wiary. nyizor g an lzowaiil« Si? związku Staszek p r z e ¥ J a k D r a w d z | w e z m a r t w y c h wstań* Chce obalić formy organizacyjne.£ « « £ siebie.skich rd^nia ^ może się ograniczać do P z w y c i e s t w a . po zapewnieniu sobie istnienia. że nie Zespól warszawskiszybko)^ ^ ^ . jest najdalszy od awanturnictwa. dlatego odwołuje się do wartości moralnych. który zrodził się w zakładach pracy i nie ma zaufania do koncepcji typowo politycznych. jak i celów produkcyjnych. którego nie chciał opuścić. ? " e k żyje w kraju.I CZESC ORUCA UWOLNIENIE SPOŁECZEŃSTWA ROZDZIAŁ V: DZIAŁACZE ANAUZWA.działanieSolidarporozumienia z G d a n S ' n e ^rinno koniecznośclami natury noścljestwyraźnieog ^ ^ ^ gospodarCzym. to znów p o s t a w i a j ą się ^ ^ T ^ ^ ruchu społecznego. ale szybko utracił tę pierwszo^** 1 * pozyqe i znalazł się w mniejszości. e c z „ e . że robotnicy zajęci są wyłącznie swoimi doraźnymi sprawami.|astrzębia. SWOJE DZIAŁANIE [ 211 na pierwszych zebraniach Jerzy mógł uchodzić za wy^ opinii całego zespołu. wciągając przywódców w sprawy wielkiej polityki. gdzie nie istniały publiczne debaty poli** n e .^ jT raednlk . a tym bardziej do wielkich planów reformy. w polskie wartości chrześcijańskie w opozycji do narzuconego siłą i pochód* cegozzagranic y mater[ali zmu . to właśnie zarzuca swemu przyjacielowi wywodzącemu się z tej samej fabryki. . polityczne . będąc p r z e k o n a j obecnie. z tym jednak.ałan. s p o . broni zarówno interesu robotników.n l e d n a k uświadamia sobie. drukarz. który teraz stoi na czele regionu zrzeszającego blisko milion członków i pasjonuje się wielką polityk Dla Staszka ruch to znacznie więcej niż walka związkowa: to akt wiary w ludzi. Zestawienie tych dwu stanowisk kształtuje oblicze zespołu: ailrmaqa moralnych wartości ruchu robotniczego. ale nie został przyjęty. Zarówno StaszeMakiJerzynieprzestająkierować uwagi zespołu „acodziennedoświadczeniewspólnotypracowniczej. «*• Ho woli narodowego istnienia. JaKP°sv ZTLWU woścl Widz. geopolitycznej. w7?r Solidarności nym p o w r ó t d o *»*"«» i spraw^ P-dy ^ ^ ^la* . uważając. a nie do marStowskich analiz politycznych. chciałby przede wszystkim usunąć partię ze swego zakładu pracy. skierowany przeciwko aparatowi kierowniczemu. wswych reakcjach przypomina górników z Katowic Jest niechętny wobec wszelkiej polityki. W pierwszej fazie swej pracy zespół z największą uwagą wysłuchuje wypowiedzi Staszka.ruch musi p o d j ą ć ^ * 6 uwolnienia całego społeczeństwa. by nadać większe czy mniejsze zna czenie poszczególnym celom związku. gdyż tym językiem posługuje • J i c władza. po. Gdy się go ^da"13przypominają się wypowiedzi niektórych przywódców Sł "h Robotników w zakładach „Lip" w Besancon. do której chciał wstąpić po latach uczestnictwa w młodzieżowym ruchu socjalistycznym. ale o to. narodz . zaczynając od Przedsiębiorą^ Nie chodzi tu w istocie o to. jerzy jest jego przeciwieństwem: jest inżynierem stojącym dość blisko partii. to wiara w uczciwość przeciwstawioną korupcji.a społeczeństwa. a nie po stronie dz. że wyższe stanowiska.. Wie. on także skupia swe zainteresowania na przedsiębiorstwie. oddalają ich od codziennych problemów robotników.str a jk. Bujakowi. do szacunku dla pracy.

się Ich obojętności w stosunku do sprawy samorządu. H IT* «yP-ozwią. p ą o d ą ź a j ą z a tą ogóln. * * b a r . Chciałby w y P n . ^ b o b k ó w . . Na koniec zespół nie p L T ? ^ * ™ b j na oferty porozumienia czy sojuszu pochodząc. * J * « £ C e n t ó w .ędy7wtf a politykami. I ? .t/«VW^. politycznego. Ma poczucie. ^ " " ^ ' E ^ nie uczęszczać na nasze spotkania I na ostatnim z nich w końcu października jest^nteobecny ^ ^ ^ .że tak czy owak powinien Tylte Krystyna | E u e e n l „ U g i e * f a z 'e działania Solidarności. Natomiast interesują się ty|ko „ ^ J * zw y k „ „ j ^ ^ z w l ą z k u nych erzy< a lakz anie reforma I n ^ucil Obstając niezmiennie przy woli utrzymania jedności ruchu społecznego. * Polityczne. 0b3i «ÄÄ Ä z? wiążąca »Z S b i e UŚWiadamia g > . ale koło Grzegorz. ^ ' s i c bardziej be^o^^^P'^Cl'by. Z drugiej strony b h i * W ? i u m d no wysuwania ""^«lo " " na " pierwszy P'erwszy plan pian problematyki problematyki polity politv " ^<lo ujawnia się dążenie do trzymania sie działań czva* *lc 0 lub powrotu do nich. ^ . W tym momencie zespół jest najmocniejszy. Zdaniem StajP Wlnien nia związkowego gdy L ° P 0 2 ostawać blisko działacia gniQciu zasad d e m o l ^ T * 6 " 1 d ' a . co wyraża się zdecydowaną przewagą Grzegorzanadjerzym.podkreśla konieczność powiązań pomiędzy wzmocnieniem ruchu społecznego a działaniem uwalniającym społeczeństwo obywatelskie. Podczas gdy na poew ^ ^ ^ tatcgorlam. niekiedy ż entuzjazmem. że ogół pracowników n» i ^ ^ ^ ^ w a r s z a w s k i otJvvo. W tej fazie centralną osobą nyml. W rzeczywistości n «yscy troszczą się o utrzymanie jedności ruchu. zagrożonej rozchodzeniem się działania związkowego i politycznego. °*CTy ° U d a S ' * z n a l e « "°wą syntc S t W a r 2 a '* •P " l — p .choćbardzoradykamegowCdań^ Ut0ay SlCdługotnvałalwzbogacającadySkusjam..darn Wres . W Warszawipmf». jaktylkoten.nie siada już ak dawniej koło niego. że posunął się naprzód. wevvnątrz P artil.d "* p r Z e d s i . że istnieje tendenci C2e różnych występujących w ruchu nurtów ft>W* M"«U.a n o ś ć * W W V * ^ ^ u . z którą się p r z y j . ? b l o r s t : w ° . .« . jaki reprezentują kierunek. Większa" 1 3 Z a r 6 w n o związkowe. wreszcie dla ^czne znaczenie. U'» v i m t N i t SPOŁECZEŃSTWA «OZDZIAŁ V: DZIAŁACZE ANALIZUJĄ SWOJE DZIAŁANIE I 215 Godzi się też z poglądem. n n y c h P ° l e g a 0 n n a ™' Krupy pośredniej samorz.!» « dzięki temu. n nacjonalizm na wzór KPN-U. a s z c z takiej s y n t e z y ^ m £ """""^ ^ Częściovvo opuszcza rożnom. jak I polic e się g t ó w n y m ) e J C c | e m ° " U W a ż a . *attobüwie zauważając. niezależnie od tego. którzy są politykami. że cel ten fc czy Grzegorza samo fiWycti '"^Pretacji. którzy. zespół warszawski . Ci. ale nie chce. mniejszościowe podgrupy w zespole warszawskim nie 0bie ionują zresztą znaczenia samorządu. lywal się do zasaci P< D r o ß r a r n . '^^^^zkowcaml .Wczasiespotkaniazzespołem gdańskim ten ostatni sam przyznaje się do porażki. "f* . e Tadeusz sady. która daje Solidare ' I i możliwość uwolnienia społeczeństwa.silniej niż w pierwszejfeziedyskusji . . J ^ M ^ ^ ^ .WKatowicachodpowied ź robot2 w ^ sytuację wyraża się przede wszystkim w dążeniu dr.kowego. c B w a C P '"dresów materialnych. że Teresa.abyzwiazekzaangazo. ° ° ^ 6 partyjnych. stnUcgicz. aby działanietypowopolityczne miało doprowadzać do wewnętrznych podziałów. Wielu z członków ' ^ ^ ^ V cydowane niż na początku aw z . Działacze ci chcą esz c ^A fe przyśpi y lub opóźnić ewolucję. takich jak na przykład Stefan Bratkol l ^ ' * dziej że równocześnie wydają się w z r a s t a ć . Zespół przyjmuje ich ciepło. Stąd unika rezerwa w stosunku do wszystkich tych rozmówców.

a przede wszystkim rady samorządowe. którzy wnoszą niebezpieczeństwo rozłamu. jaki sobie stawiają. Ten młody technik jestś w i absurdalności metod zarządzania. rodzinnych gospodarstwach. który pragnie na scenie społecznej.mówi Andrzej . zapewniając równocześnie możliwość obrony i nte . Tworzy ona różne ugrupowania konsumentów. nie jest oczywiście przejęcie władzy. Zespół warszawski. słowa Oczywiście demokracja demokracja różnych sil « P » ^ ^ " ' * *znaczeniu.awlększośdnajwan. najmniej upolityczniony z członków tego 215 erwszego zespołu. liczby aktorów funkcjonowame n e . Zespół gdański jest zbyt związany z duchem podpisanych porozumień. DZIAŁACZE ANALIZUJĄ.n j ^ m ä m M l l p o l . że Solidarność „zdołała obnażyć prawdziwe oblicze partii*.jedyną siłą ograniczającą władzę partii był Kościół. no i oczywiście stanowić metodę pozwalają» na eliminację partii z przedsiębiorstwa. teraz jest również Solidarność. tylko niektórzy z jego członków są gotowi rzucić się w wir działalności politycznej. mniej polityczne niż jego przyjaciela Kazimierza. dowodzącymi konieczności podejmowania działania ' ontycznego. nie przestając jednak odwoływać się do poczucia narodowego i jego religijnych podstaw. d ż y . resów robotników. UW01N.Przedtem. odpowiadają. W przeciwieństwie do tamtych zespół warszawski przywiązuje się do problematyki samorządu i stawia ją w centrum swych zainteresowań/widząc w rym środek zapobiegający grożącemu rozłamowi pomiędzy społeczną bazą zajętą swymi materialnymi sprawami a przywódcami polity«' nymi. trzeba ją zmusić do przyznania wszystkim aktorom życia pubhcznego prawa swobodnego wypowiadania się-. SWOJE DZIAŁANIE f w zespole staje się Grzegorz. Andrzeja. ale tworzenie społeczeństwa pluralistycznego. Gdy zapytano Ich. który nie bez oporów uznał ścisłą integrację trzech wymiarów Solidarności. Inni uczestnicy tego zespołu nie zabierają głosu fdopiero dużo później niektórzy z nich przyznają.grupuje się cały zespół. że ogromne ü ^ w których produkcji uczestniczy.że gotowi są uznać działalność polityczną za pożyteczną.CNIC SPOŁECZEŃSTWA ROZDZIAŁ V. czyli wstępnym warunkiem odbudowy kraju.mówią -prawdopodobnie większość robotników nie przyłączyłaby się do strajku. nie znaidu. Wie. W j ^ " pojęciu samorząd powinien oznaczać powrót do racjonalno^ gospodaraej. ale tylko dlatego. „ ^ Oczywiście r * " ^ " T r j . co skłoniłoby ich do przystąpienia do strajku generalnego. aby sprawa przekształcenia Instytucji gospodarczych mogła się tu stać problemem węzłowym. Partia musi się liczyć z ich wpływem i z ich działalnością. jego stanowisko jest umiarkowane. fc a k t o r ó w s p o t e stokroć ważniejsze Jest oawa .e o aprobaty^dlategożed.ejszejest. Działanie polityczne ich zdaniem jest jedynie odrzuceniem przeciwnika.214 CZE. by bez trudu przejść od jednej do drugiejfezydziałań. nie są dostosowane dolT?'' nie odpowiadają potrzebom polskiego rolnictwa opferajZ się głównie na małych. przez dłuższy czas dyskutował z Januszem ^Zenonem. że tylko w wypadku zlikwidowania przez rząd prasy związkowej wzięliby w nim udział. funkcionówanie i niezależność coraz większe. Głównym celem. ! potrzebuje Instytucjonalnych gwarancji.« DRUGA. społeczny. tym chętniej i bardziej stanowczo niż dwa pozostałe zespoły przechodzi na pozycje Solidarności u. który chce zachować postawę umiarkowaną.Gdy Teresa z uporem wysuwa żądanie wolnych wyborów do Sejmu. Owa rezerwa wobec działania politycznego jest szczególnie widoczna w czasie spotkania zespołu warszawskiego z gdańskim.^Solidarn się u k o n s t y t u o w a n i a uwolnić społeczeństwo. Wokół niego oraz wokół innego zdecydowanego rzecznika samorządu. ale dla swego istnienia P „nych. która powinna się wspierać na zespoleniu działania związkowego bazy ruchu z racjonalnym zarządzaniem gospodarką. dodają przy rym. . że trzeba uwolnić wszystkie dziedziny życia publicznego od monopolu PZPR-U. Z początku Jerzy. ale też mniej defensywne niż Jerzego. Gdyby aresztowano Kuronia i Michnika . Natomiast w zespole katowickim zbyt silna jest robotnicza świadomość klasowa.stmeme.

SC DRUGA. o jego dziesięciu milionach członków i o rym. wąsko określonych zadań związkowych. Nie wychodzi poza stanowisko zajęte wcześniej. Potrzeba czynu Gdy jesienią przed podjęciem pracy z nowymi zespołami Spotykamy się ponownie z zespołem warszawskim. Nie p o d ^ g o s p o d a r c 2 y o s } a b i a w o l e walki. c z e n v o n y c h : clwnika. takim jak wybory lokalne. zostawiając miejsce dla Solidarności? Czy też . Nigdy z j m i e ^foego kompromisu przekonaniu. że do przeprowadzenia reformy niezbędne jest poparcie Solidarności. socjologowie poprosili zebranych o dokotT nie wyboru spośród trzech hipotez dotyczących linii partii Po zaszły w nim niewielkie zmiany. nie przekonuje to nikogo z zespól warszawskiego. że Solidarność ze swej strony podejmie kontratak. a . ie**?sn\S mówi już o robotnikach w ich Wielu z zabierających gło .poświecić się" „ a rzecz reformy gospodarczej. jak zradykalizowall się w ciągu ostatnich puchło jednak ogólna tonacja ulega zmianie. Jego zdaniem walka powinna być prowadzona obecnie na szerszym. Nie przewidują jednak najgorszego. zrazu wydaje Używa się teraz bardzie d o S ^ c w z e s p o l e o . którzy pragną kompromisu z partią. z e n tuzjazmem poświęcił się kierowaniu pracami tego si? e pra 1 zebranie zaczyna się od jego nowych deklaracji. w czym zbliża się do stanowiska reprezentowanego od początku przez Krystynę. e wodniczącym Rady Pracowniczej w swoim zakładzie s e m P . do któ.'216 I CZE.przyłącza się Grzegorz. regionalne czy w skali krajowej lub wolności prasy.przeciwnie . Wszyscy powtarzają. by . Wacław daie wyraz swym wątpliwościom co do skuteczności działań Rady Pracowniczej.przejdzie do kontrofensywy? Druga hipoteza jest zbyt optymistyczna. w toku tej dyskusji przypominają o sile związku. że partia będzie się starała odzyskać kontrolę nad życiem gospodarczym i społecznym. oczekując kontruderzenia partii. na temat węzłowej roli samorządu pracowania za jego pośrednictwem polityki małych kroków. Andrzej został tymcza' r . że ^ ^ « n i a Polaków do wolniewoli i nie potrafią ^ ^ ^ ^ ^ d ą n i e dawano wyrazu ności i do demokracji. Większość zabierających głos przyjmuje trzecią hipotezę. n i e m ^ ł o s « ^ ^ ^ ^ nikt nigdy nie tłumaczył. y ^ ^ ^ l d o o y c z y ant woli Radykalizacja nie oznacza c ę ^ ^ ^^ ^ ^-xaiomtM podjęcia o f e n s y w y P « « l H d y k 3 H 2 a c i { p r a ede wszystkim groźby sytuacji. że przeciwnik nie p władzę. bardziej politycznym froncie. że zechce narzucić wszystkim i wszędzie swoją władzę. Jedynie Krystyna wierzy. dlaczego wiąże swe nadzieje z pierwszą hipotezą. Gdy cieszący się dużym autorytetem jeden z polskich socjologów z zespołu katowickiego tłumaczy.SWOJE DZIAŁANIE Działacze warszawscy rozpatrują życie publiczne ^ goriach przekonań niż w kategoriach instytucji. by można było poważnie brać ją pod uwagę. UWOLNIENIE SPOŁECZEŃSTWA ROZDZIAŁ V: DZIAŁACZE ANALIZUJĄ. Nigdy dawnie. a tylko zepchnięcie Solidarności do wewnętrznych. te(ćswąabsojutną i że użyje wszelkich środków. * ' W *"«• "* C 0Sami 217 Czy ta niezłomna woła demokratyzacji społeczeń szanse znaleźć szeroki posłuch. Pierwsza mogłaby nęcić tych. cl. którzy uważają. czy też załamie się pod partii? ' Pod koniec spotkania zespołu warszawskiego z katowi k odbytego 3 lipca. Wielu członków miesięcy. Pracujący w ty m samym zakładzie co Andrzej. • Ale co należy rozumieć przez politykę? W rzeczywistości zespół poświęca mało uwagi prawdziwie politycznym problemom. społu mówi o tym. Inni.. jej zbliżającym się ix Zjeździe: Czy zgodzi się na kompromis z Solidarnością? Czy pójdzie aż tak daleko.

e być bierna zasadom swego działania. Ewolucja zespołu warszawskiego jest wymowna w tym sensie. Niepokój go perspektywa konfrontacji i przelewu krwi. działacze niższych ogniw.. aby tego uniknąć. który nie wydaje się już zdolny do przekształcenia struktur państwa.ROZDZIAŁ V: DZIAŁACZE ANALIZUJĄ SWOJE DZIAŁANIE | zakładach. usztywniają swą postawę i przejawią^cę UtDiSa pryzmat poglądów działaczy warszawska me przesta. dotychczas' * ^ wiony bardzo politycznie. czując po Bydgoszl h zpośrednie zagrożenie obcą interwencją t skutkami pogłę•ce><. aby można było je przezwyciężyć przez użycie siły. demo'al<tvczny i narodowy. jednocześnie związkowy. Solidarno** 219 a się ze społeczeństwem. ale o konsumentach w kolejkach. a taksowuje się do zmian kon^ ^ ^ o b r a ż e n i a m i .^ otalnego ' P ™ C * ™ r * ^ « Z o ^ > si. * '-" Choć zespół warszawski pozostawał pod silnym wpływem intelektualistów z opozycji demokratycznej.. którzy krytykować Solidarność niemalże w ten sam sposób J ^ * ^ partię. bowiem z łatwością określa się talny ruch społeczny. Podczas gdy przywódcy związkowi starają się podjąć nowe negocjacje i obmyślają sposoby przeciwdziałania decyzjom rządu. nie mówią natomiast o ofensywie politycznej.przestali się nią interesować. Zespół skupia się na swych własnych sprawach. którzy zachowali jeszcze wiarę w zdolność działania Solidarności. a ś c i W że jak kieruje ^ ( e „oze się zamykać w organizacyjnych sięztym. na sprawie wewnętrznej siły ruchu. . Natomiast Eugeniusz. Ta Tadykalizacja wyraża nie tylko wolę obrony uzyskanych praw ale również wolę obrony bytu narodowego oraz tych zdobyczy demokracji społecznej. że pokazuje trzy kolejne fazy. . że trzeba zrobić wszystko. uważa.jak się zdaje .«połówpokazuje. dąży do konsolidaqi swych zdobyczy oraz biaj? = . i ograniczania działania. W pierwszej z nich ruch afirmuje swe wartości. które zostały po części wywalczone. dziś wycofał się na pozycje defensywne. która trwa do prowokacji bydgoskiej. W lecie Solidarność wchodzi w ostatnią fazę swego rozwoju. o niedostatkach demokra ^ ^ wewnętrznym życiu.)akSolidarnośćprzystoPorównanie trzech z e s p politycznej 1 gospodarczej. przekształcenia instytucji i dlatego szuka pewnego komprai s u z osłabioną.żedział aln0 r . tak jak nikt nie sądzi. motywacje i cele. W drugiej fazie ruch. Staszek jest przybity i znacznie rzadziej zabiera głos.«) sie kryzysu. WNIOSKI ""' . inni nie wierzą w możliwość stawienia im czoła. Inni . która stara się brazić j deklaruje uznanie istnienia i praw wolnych związków zawodowych. tj. zbiera owoce sierpniowego zwycięstwa i szybko obejmuje swym wpływem społeczeństwo. Jedni wierzą. które przeszła Solidarność. łączy skrajny radykalizm z g ł ę b ^ " pesymizmem i ostatnie swe nadzieje wiąże z możliwością nchT wolnościowych wśród zniewolonych przez Rosję narodów. staje się coraz bardziej siłą oporu wobec gróźb i prowokacji. . j . ale nikt ich nie lekceważy. Nie wspomina się również o przejęciu władzy czy o totalnej jej przemianie.. Tadeusz daje wyraz swemu pesymizmowi i m ó w T ^ o słabościach Solidarności. ale usiłującą się odnowić partią. Problematyka samorządu poruszana jest już tylko przez Grzegorza i Andrzeja. mówią głównie o działączach niższych ogniw i o ich gotowości obronnej. W tej fazie. pozwala też nieco ściślej te fazy określić. określają ją w coraz mniejszej mierze żywione nadzieje i wyznawane wartości. Ci robotnicy silniej natomiast niż kiedykolwiek odczuwają na sobie nacisk geopolitycznych i gospodarczych konieczności. już nie taksilnie jakdawniej zwązaru z ogółem ludności. . Ci.•. Wszyscy godzą w .

. W * « * „„rozumienie. 2 e p o w / liczyć się z określonymi granicami i unikać otwartego konnib! z partią i jej potężnym sojusznikiem. drugi jest bardziej defensywny. D Z I A. o których mówimy. Ale nie tylko różnice zasługują na uwagę. czy są 2 s o b ą p o w i ą 2 a n ( ? j n j e W c w s z y s t k i c „ trz^ wypadkach Solidarność uważana jest zarówno za ruch s p ó ł e k I t ™ l a . nie wierzy w szanse demokracji politycznej.. UWOLNIENIE SPOŁECZEŃSTWA ROZ0ZlAL y . bazą] a jego przywódcami. który .za narzędzie uwolnienia całego społeczeństwa.' H t y c z n y c h w ciągu 1981 roku tłumaczy pstrzenie s 1 ^ p o w a g i między osłabioną i podzieloną * i a C h W l nartia * jednej strony a z drugiej . demr ? n « j . nleza!«"* od tego. wszyscy wreszcie uznają. : „ roi ^ S 3 Pnsek | °nani.jakiorientacjabardziejdefen^* . Nigdy jednak ruch nie wyrzeka ^em» * V°r m o i n a to samo powiedzieć o partii? Czy tr0 si< 5 amoko" ' •. Różnica między zespołem gdańskim a warszawskim polega na tym. Pierwszy opiera swoje działanie i przemyślenia na afirmaq'i wartości i celów ruchu. do wycofania się na pozycje obrony pracowników i konsumentów. Porównanie trzech zespołów dowodzi przydatności wysuwanych przez nas Wj»« trzy wymiary.220 C2ESC DRUGA. Coraz trudniej jest zachować ścisłe zespolenie ruchu społecznego. z szerszym działaniem na rzecz uwolnienia całego społeczeństwa. Jednak niezależnie od t« jasno określonego stanowiska Solidarność zmaga się z 0grom. natomiast ten drugi prowadzi do radykalizacji i zakwestionowania organizacji państwowej.e p a r ^ z a ^ e s u ^ ^ ^ d a j f i s i ę p o n j e ś c a n i ^ *miaTZ iego skutkom w postaci podziałów wewnętrzP T r i 1 o -ostrzenie wynika raczej z narastania po obu D y t i X * eonach coraz gwałtowniejszego l coraz fart».ACZEANALaUJASWOJEDZIAUNIt I 221 ramach wolnych związków zawodowych. Równocześnie kryzys gospodarczy pogłębia różnice między szeregowymi członkami związku (tzw. występują wszędzie. globalnego dążenia do konfrontacja oIZZyr* ***** "WP-Je -równo orient ofensywnarreformatorska. Pierwszy składnik zmierza do redukcji. że że Solidarność Solidarność musi musi o odegrać zasadniczą nięciu gospodarki kraju i w przekształceniu wszl* ^ H dżin życia narodowego. f e ^ neCZ U W 0 l n i e n i a społeczeństwa. żądania swe wysuwa w imieniu wyzyskiwanych robotników i w imieniu zniewolonego narodu. Przeciwieństwo między zespołami z Gdańska i z Katowic ma inny charakter.e^ętrzn. że pierwszy uważa Solidarność przede wszystkim za ruch społeczny. przede wszystkim robotniczego. nymi trudnościami wewnętrznymi. wsnani.ruchem. a drugi .

Część trzecia W stronę zerwania

• ,k

r

^

Rozdział VI PROBLEM WŁADZY

W polowie roku 1981 nie tylko pogłębia się kryzys gospodarczy; ale kraj wielkimi krokami zbliża się wręcz do bankructwa. Partia - mimo usiłowań - nie jest zdolna ani rządzić,ani negocjować, ani nawet utrzymać wewnętrzną zwartość. Jak w tych warunkach Solidarność mogła ograniczać swą działalność do rozbudowy wolnych związków czy też do tworzenia rad pracowniczych? Kryzys ma charakter ogólnonarodowy: reprezentująca naród Solidarność czy tego chce, czy nie - nie może być tylko związkiem zawodowym. Przyszłość kraju jest zagrożona« co podnosi wagę problemu władzy. Solidarność wie, że o przejęciu jej przez nią nie może być mowy. Tak jak w pierwszych dniach swego istnienia, tak też obecnie nie chce być partią polityczną. Reguły gry międzynarodowej nie uległy zmianie; istnienie związku wymaga spełnienia dwóch warunków: poszanowania wojskowych sojuszów Polski i utrzymania partii dostatecznie silnej, aby Moskwa nie czuła się zmuszona do bezpośredniej interwencji niupolitycznem.a.erównoczei^^ niem granic tego, co możhwe do ° * ^ wojowniczy; kowani spośród jej członków f ^ J ^ J J ^ m a d o . najwięksi radykałowie ° ^ * ' ™ ^ f f l C T l e dopuszczałmość niebezpieczeństwa, jakiem ^ ^ ^ ^ ^ g d y nych granic. Solidarność jest d a . t o w triumfalniegłosiłacelerównoczesniezw«,
e m a

demokratyczne

.^•-,
/V

ROZDZIAŁ VI: PROSUM WŁADZY

|

227

i narodowe. Czy potrafi stawić czoło rylu sprzeczny^ i utrzymać swą jedność i zdolność działania? Czy wychodek1*"1 Porozumienia Gdańskie i wkraczając bezpośrednio Ł,Cp0 * a polityki, nie zakłóci tej chwiejnej równowagi, która dorych^* pozwalała jej istnieć i rozwijać się? ° ßas Gdy w Gdańsku 3 września arcybiskup Glemp celebruje otwierającą pierwszy Zjazd Solidarności, jeszcze nie wiadonr czy ruch nastawi się na ostateczne zerwanie z dotychczasow strategią. Szybko jednak Zjazd wykaże w spektakularny sposób siłę dążeń politycznych, rodzących wybuchowe tendencje w łonie ruchu. Nadszedł aas, w którym Solidarność musi nadać konkretny kształt swemu dążeniu do uwolnienia społeczeństwa i zapoznać PZPR ze swoją koncepcją ułożenia stosunków z władzą. Zjazd Solidarności nie może być traktowany tylko jako wydarzenie spektakularne i niespotykane w historii krajów Europy Wschodniej; jest to także punkt zwrotny w historii samej Solidarności. Czy stając się aktorem bardziej politycznym niż społecznym, Solidarność nie skazuje się na dręczące i ciągle wzmagające sie, napięda między dążeniem do działań legalnych, opartych na negocjacjach, na poszukiwaniu uzgodnień i kompromisów z władzą - a działaniami zmierzającymi do zerwania z dotychczasową strategią, narzuconymi i podsycanymi przez kryzys gospodarczy. ZJAZD I DĄŻENIA POLITYCZNE Wszystkich obserwatorów Zjazdu uderzył niezwykły przypty* nastrojów politycznych równie silny, jak spokojny i zdecydowanyJuż pierwszego dnia, w środę 8 września 1981 roku, wszy«11'0 « y prawie wszystko zostało powiedziane, Zjazd rozpoczął s Ś podjęciem uchwały o samorządzie, która oskarża nomenklatur« «egoistyczne interesy biurokratycznego aparatu partyjno-Pa ' rtwowego oraz zapowiada, że Solidarność zorganizuje w W sprawie referendum, gdyby nie przeprowadził go Sejm. W

samorządu jest więc od tej chwili objęty całkowicie a t e m Solidarności, która zapowiada, że chce w tej sprawie zrozumienia, ale gdyby zostało ono zablokowane, podejmie P ma odpowiednie działania. Świadoma poparcia całego społeeństwa Solidarność chce wynegocjować rozwiązanie, ale daje ównocześnie do zrozumienia, że ma siłę i potencjalną zdolność umożliwiającą stworzenie drugiego systemu władzy. Uchwałę podjęto jednomyślnie. Następnie Zjazd opowiedział się za wolnymi wyborami do Sejmu i - co więcej - uchwalił wniosek który niebawem da asumpt Moskwie do uznania Zjazdu za antysocjalistyczną i antyradziecką orgię". Chodziło o list otwarty do Polaków za granicą (adresowany oczywiście także do tych, którzy mieszkają w Związku Radzieckim), tłumaczący, że .Solidarność jest nie tylko związkiem zawodowym, ale jest również ruchem społecznym świadomych obywateli jednoczących swe wysiłki dla zapewnienia niezawisłości Polski". Zapada decyzja, źe Solidarność będzie wydawać broszury oświatowe z zakresu hhtorillJWkapobW^Wta«de^'«^",^S"
1,3 a

skierowanedo.robomikówzAam^ ^ Z w i ą z k u Czechosłowacji i NRD. a tak» do « W * * * ^ Radzieckiego", które P ^ ^ ^ ^ m ^ o poprawę warunków życ.aw s ^ s ™ \ e . ^ z w którzy to wyzwanie! „Popieramy - głosi P ^ o ^^ ^ z w i ą z . zdecydowali się wejść na trudną ^ ^ p r a e d s t a w i ä e l e będą kowy. Wierzymy, że już niedługo w a ^ z k o w y c h doświadczeń", mogli się spotkać celem ^ * f i e r a f ą cy żądanie wolnych Na koniec uchwalony w»W|rW* wyborów do rad narodowych a ^ ^ ponJeać & u żądari Tak oto bez cienia w a h a n i a i i } ^ p r 2 M przywódców politycznych.utraymywan^ąniniaeniasięsolidarności,czy Czy oznacza to k r e s s a m o o ^ ^ M o n d e . B e r n a r d G u e t t a ruchu. Czy oznacza to ^ s ^ n U L e Monde" Bernard Guetta po prostu jak myśli koresp /A

1

że obszar tego samoogra» • czenla uległ zawężeniu. nie ma 1 że nie robi się ^ J ^ ^ pozwalavvypowtedziecsle k a ż d e j i ^ f ***£Z h o ^ nla. mimo usiłowań. a tym.koniec autocenzury? Zjazd głośno powiedział to. że. e s W * . C o d nie było nigdyjasno wyrażone. co stanowi zamierzony przez organizatorów Jaskrawy kontrast w stosunku do obyczajow I mechanizmów politycznych panujących w n. w którym robotnicy i narody są poddane uciskowi.s*cznyc. niekiedy na«uca proc e d u r y ^ l n l d n i a ć zachowa- stanął przed ty. zonia. którzy w imię skuteczności prowadzonych negocjacji zabiegają o utrzymanie sprawnego i scentralizowanego kierownictwa. przeciwstawiając tych. chociaż z pewną ostrożnością. który w miarę jak organizuje f r o z w i j a ^ 1 " 3 z władzą. Odrzucając monopol partii w życiu politycznym Polski. aby ustał ucisk narodowy w radzieckim Imperium. rodzące się przede wszystkim na gruncie problematyki demokracji. że ruch * S wyraźnie o krok dalej. to jednak nie chce dłużej taić faktu przynależności do imperium. jakie sobie stawia. że Solidarność nie ogranicza się bynajmniej do walk! o respektowanie Porozumień Gdańskich. SobieszkowI. aby nie było możliwe żadne najmniejsze uchybienie zasadom demokracji. Zjazd respektuje też Inne ograniczenia. ku temu horyzontów. s t a n owl pełną gwarancję ta formalna 1 pedantyczna deiocwr ' ^ z a p a d | y „32|eżprawomocnoścl I niepodważalność ^ ^ u t n l d n i e n U t obciądzle. DEMOKRACJA WEWNĘTRZNA wzbierająca fala upolitycznienia wprowadza wżycie związku "echanizmy różnicujące. a nie tylko w werbalnych deklaracjach s» nowlących efekt chwilowego podniecenia. choć nie wzywa do walki o niepodległość. choć trzeba przyznać. Zjazd odmawia jej prawa sprawowania kierowniczej roli I tym samym unieważnia jedno z ograniczeń. nie podając w wątpliwość przynależności Polski do Układu Warszawskiego. Wypowiada się w tej sprawie pełnym głosem.TTS—r~XY(sertiiicm:wsrKöHi ZERWANIA ROZDZIAŁ VI: P R O e U M WŁADZY 229 . Zjazd został tak pomyślany. nie określił jednak żadnych praktycznych kroków politycznych. Zachowuje się więc rozróżnienie między tym. gdyż delegatowi z Gdańska. nie udaje się. które Solidarność sama sobie narzuciła w sierpniu 1980 roku. którzy właśnie w imię demokracji chcą zapewnić wolną grę lokalnych [ regionalnych Inicjatyw oraz zagwarantować prawa do sprawowania kontroli dolnym ogniwom związku. czy znajdzie o wyraz w działaniu.Z. J * d . które ogarnęło rut' Zjazdu. Tymczasem jednak nikt nie wątpi. przy wyborze pmwodnic2ącego>o.« P « ^ s £ d U * ' ***** kierownictwa powinnam w «wte . nie przestając się snn*>' ograniczać. ewentualnie skorzystać z P«e<" ^ ^ ^ ^ ^ było równocześnie jednak organizatorzy za ^ p o r K j d k u dziennym. którym jest niezawisłość narodowa. rym. C O możliwe. musi równocześnie rozszerzać zasięg bezpośrtrf3celów. Oczywiście ma to drugą « J o c h ł a n i a ją C e dużo czasu. Dzień 8 września 198t roku m^ światu. ale że chce uwolnić od panowania partii przedsiębiorstwa i całe życie polityczne krajir pokazał też. W dalszym ciągu wypadnie postaw Pytanie czy temu etapowi towarzyszy realizm.azdzupodoban=^ luksus. Ruch jednak poszedł o krok dalej. co pożądane. Jest to dobitny wyraz po'**' 5 8 * się naprzód ruchu. które byłyby odpowiedzią na tę sytuację. Uniknąć wystąpień " • e m . doprowadzić do powzięcia uchwały wyraźnie kwestionującej kierowniczą rolę partii. Nie wspomniano o sposobach położenia kresu panowaniu ZSRR I choć Zjazd w sposób ostentacyjny wyraził pragnienie ruchu.

postawu go bowiem w wyraźne. lokalnych lneg ° odowych interesów. Ustępstw. a zwłaszcza poszukiwania porozumienia z władzaj druga. Druga strona tłumaczy i dowodzi. Swając całego swego wpływu. niewątpliwie bardzo silna " W n»* szych ogniwach związku.wysuwa na pierwszy plan konieczność działania. Ten sam duch przejawia się w decyzjach umożliwiających kumulowanie funkcji. dążąmi ograniczenia pola^ iałań. z konieczności mniej kontrolowanego.reprezentowana przez większość znanych w ruchu „osobistości" które przy poparciu takich ekspertów. do którego przyczynił się. niezapewnlającej szczególnych wpływów weteranom związku i starającej się wzmocnić regiony w stosunku do centralnych władz Solidarności. Kierownicze instancje ruchu będą więc łączyć w swych rękach władzę stanowiącą i wykonawczą. Tak więc na Zjeździe starły się dwie tendencje: jedna . Mony ^ ^ f ^ ^ rovvnorteśnle głębia. gd y przywódców podejmuje kwestionowaną przez innych fWStiii Delegatom przedstawiono dwa punkty widzenia co d o ^ ' przyszłej Komisji Krajowej (KK) Solidarności. Jacek Kuroń jest manipulatorem -mówią jeszcze inni. Lech Wałęsa zachowuje S i ę jak dyktator . Spór o demokra«*? odsłania podział na zwolenników działania scentralizowana I ofensywnego . a ruch r e p r i n t u n e g o c J o w a n l a z tą wtadzą.230 I CZCSC TRZECIA. Zjazd uprzednio zdecydował. Po długich dyskusjach bierze górę zasada kierownictwa scentralizowanego-zgodnie z przekonaniem wyrażonym między innymi przez Karola Modzelewskiego. a więc pozostawanie jednocześnie przywódcą regionalnym i krajowym. I oto.wołają jedni. że dla Solidarności w sytuacji toczonej przez nią walki decentralizacja mogłaby okazać się zgubna.dodają inni. jednol^ tej 1 prawdopodobnie bardziej operatywnej od przewidywane! przez drugi wniosek zdecentralizowanej. °TwcIfd^ -co bynajmniejnie przeszkadza mu udzielić rtwnocz lutorium ustępującemu k i ^ n i ^ • ^ W tej debacie na ^ J ^ ^ ^ r .kówruchu odd o I „ e g 0 ) p r 2 y b J e r a j ą c e g o „„kW* Kowna. że kompromis był niezbędny. ^ ^ p r o w a l t ó ć d o z e r w a „ | a wiadająsięzaP 0 S t 3 W 4 2 władzą. równocześnie zostaje wzmocniona pozycja Lecha Wałęsy. pozwolił bowiem sejmów[na uzyskanie pewnej autonomii. P z m u s R i n l a )e» d o cych nie do obalenia " * » * że kryzys Się połMtidonf. ^ 0 S t " 7 ' V f j l stopniowych negocjacji. gdy rozwiążemy stojące przed nami problemy". wzywa do rozszerzenfa demoln**1 wewnętrznej i do decentralizacji decyzji.dolnego do w y m u s z a n f a n a w i a d z y u s t ę p u oraz na rzeczn. . wczym wyraża się nastawienie populistyczne i niechętne intelektualistom. ^ ^ częściowo. jak Jacek Kuroń. po«"* nowiły skupić się wokół Lecha Wałęsy . a także na rzecz rewolucyjnego T o k a z j ą do długotrwałej debaty na temat demokracji wnętrznej w ruchu był zawarty przez Wałęsę między pierw* ! a drugą turą Zjazdu kompromis. który w dodatku stanowi wyraźne cofnięcie się w stosunku do stanowiska zajmowanego przedtem. W STAONĘ ZERWANIA ROZDZIAŁ Vi: PROBLEM WLAOZT 231 przerwy między pierwszą a drugą turą Zjazdu. Lech Wałęsa ze swej strony powiedział: „Na demokrację będzie czas wtedy. Pierwszy a^" rza do stworzenia Komisji Krajowej scentralizowanej. regionalnych. opocoraz mniej « * * w T ^ . lekceważąc tę decyzję. przywódcy angażują Solidarność w kompromis. oraz tymi. zdoP » s t 3 Ć g ^ a ć w obronie różnorodnych. Jacek Kuroń. lty Urąga to demokracji . który chce uzyskać od związku wolną rękę w prowadzonych przez siebie negocjacjach z władzami. że bez zasięgnięcia opinii społeczeństwa żadne oświadczenie w sprawie samorządu nie zostanie przyjęte.

„ £ « » « I»* wysuwa propozycję innego teksu.Teamki.ów. r z ! ! ! " "<ów istnienia r u c h u . ' wobeie ruchu autonomizuje się również wektor narodowy wchodzącwkonniktztendencjądemokratyczną. 1 tak Niezgodzkiego nosi piętno w r ° 8 ' e g " bartfeiej że. * « > £ £ .cz e g o p o p u l J z m u «J«ne p o g o d z i ćs .ltl ? c h zajmujących w hierarchii społeczne} wyższą pozycję.pmsk. W ostatecznoW Zam. dla r u c h u .ę . ^ l ^ e T ' ^ umiarkowania.e d ^ w ^ t k f n . po ^'ZZ swój własny rachunek. jedynego.232 ^T/ « Ę S C TRZECIA. r o . rosnące t r u d n i Zw a l ' " komplementarne. i r j c b wyra. choć 1 jego charyzma ulega osłabieniu. Ten ^ ^ o w ! naCjonalizmu.. robotni^ ^ T * ruchu degeneruje się. dzie S o .. oołudniu jeden Daje to początek ^ ^ ^ ^ ^ » * « * * « « • z delegatów zaproponował uchwałę « a £ ^ M a 2 0 W S Z 3 co KOR zrobi. _ ^ prayC zyniły się w wyliczeniu różnych Innych ^ / ^ ^ wysunięty P rz« do powstania Solidarności. jak wiadomo. raaej nawet dodaje z n a c z e l l ? ^ tych. d J M w d . którzy usiłują szukać politycznych i in. tylko — U5xka". jako ruch noscsiwTkTal « \° P S d p o Z r a *C° 0tyChC2aS " « * UmiałWS0bie W«** 2ieJ k 0 n f l i k t 0 W e iŻ posSnL^^^ Ifó e S K : a r n o ś ć > sterując Z " a -^ m i *"**#>* °Ciąga 2a S 0 b a nkskUtea - za nie odpowiedzialno*"w " " ' b e z T O b o c i e m o r a z P"*' 3 kcyjna zamyka sie w°$ota i ° ^ t r u d n o ś d a k c ' a «windy 2 % jak związek zawodowa ^«^Pienia zjazdowe pokajania przybiera postal J ^ ^ ^ o n y Przeciwnika i pola dziaP staćrobot„. ^ T h r m C h U n a d k 0 d o c h ° d z i d ° «»»« ™ * * S c ! u f ° b i a W . oszczędza. Od pierwszych dni Zjazdu konflikt ten był widoczny.esR lat swego żyda. nie rozdziera go. prostej linii ze stanowiska od lat bronionego przez KOR. gwałtownie atakuje ^ * J « zaPaeczeniesocjalizmuoktóryv«lczyłpmzT«nadszesćdz. pogrążającsię w niechęci do Öjr. WSZy r L ich o manipulowanie przywódcami ruchu i o obojęt^wŁgwałtownegosprzeciwumasczlonkowsklch. t sd Solidarność jest n •* a b y . prawdziwych Polaków" w regionie Mazowsze toczy się spo ^ J ^ p y t a n i e d I a r a e go z działaczami zbliżonymi do KO« • ^ ^ ^ k t ó r z y l e p i e j by nie uchwalić obu teks. Ta ostatnia niezmiennie bierze S6reT " ^ mógłby p o d d a c r u c h n i e k o n t r o l o w a n e m u ż y ^ o w r ^ ^ nemu.wywodzącs. 3 » ŻZ wania wybuchów społecznego gniewu/ ^ H Z ł a d 0 dzą się nierzadkie apele do dołów członkowskich "* ^ t l e owiane ataki przeciw ekspertom. a ' * t U P . wskazują raczej na i s J ^si? i między tendencjami wybuchowymi a dążeniami ri u "' p l w « ruchu i do poszukiwania wynegocjowanej r ö w ^ ? 0 " ^ mm a władzą. i**P°*** p 0 n N i c w i dząc perspektyw akcji związkowej. . odchuj deklarację tłumaczącą racje tego rozwiązania. zostaje on powszechnie o d e b r a ' * ^ w . intelektualistom. W STRONĘ ZERWANIA ROZDZIAŁ VI: PROBLEM WŁADZY 233 PUNKT ZWROTNY » Pojawiające się różnice nie oznaczają w ź a d n w ruchu dokonuje sie rozłam ani też że p r z y w ó d ^ S ' ^ * od rzesz członkowskich. H ! ^ ***** czyż bowiem L e c h ó w . i d t y 2 : h o r r i n d y k a c j i robotniczych'chodzi * ty P e w n 'e"''e politycznych warun" 0 n a 8° działania.an za gwaranCje P0 U a C J i Je Za "' . który może być .. ale wybucha wielką siłą P o zapowiedzi k a z a n i a KOR-U Rankom z września 19ft. od innych w i e d z ą ^ a k ^ ^ ^ t s « niż pierwproponują t r z e d t e k s U t ö ^ podziękowanie KOB-° ^ S V^Tl^T W S P ° S Ó b d r a m a ^ z n y . sędziwy profesor Edward L.(ę«ają KOR-OWI.się defensywny populizm.

kteryzujący się głównie swym nastawieniem antyradziedóm. a niemających wpływu w zakładowych ogniwach związku. przez długi czas jlarU"> l u ' . Jest przede wszystkim c z ł o w ^ « V J p n y s z i e m e t o d y którzy od dawna PWS«0»*™ w c e n c i e . dążącą do negocjacji i *> «"kama rozwiązań InstytuqonaJnych. którzy usiłują zmobiiizoW t968 roku jest jednym * n * ^ h u stü denckiego. a d ó W " demokratycznym. organizować strajk i wypracowywa^^^ uQSaht3i ś c i s j e powiązaTen Inżynier z * a k . podczas gdy zdradzający skłonności populistyczne «łosów. Tendencja demokratyczna wewnątrz ruchu doznała pewnego osłabienia pod naporem mieszaniny robotniczego solidaryzmu z hasłami nacjonalistycznymi. Niezależnie od oklasków towarzyszących gorącym przemówieniom. między „prawdziwymi Polakami" a s y m p a t y k dawnego KOR-U. « P . Skrajne przejawy nacjonalizmu nie odrywają się jednak od całego ruchu w tej mierze. który "'e myśli ulegać p o p u I i s t y c z n e m u naciskowi i reprezentuje «amiennie strategię kontrofensywą. ^ y C h . że Zjazd przezwyciężył wewnętrzne konfli W i wybrał na przewodniczącego człowieka ucieleśniającego jedność trzech wymiarów współistniejących w Solidarności. nie był on wprawdzie kandydatem. wać robotników do P° p a r ^V s W S 0 V V uje do Sejmu list. zmierzającymi wespół do »integryzmu" w którym populizm łączy w sobie wezwanie klasowe z narodowym. . pokazującym. Jest jednakjasne. momencie gdy szykom. gdyż jako przewodniczący regionu Mazowsze. że przypływ świadomości politycznej stanowił wyraz twardej. w 1976 roku. w jakiej stanowią przedłużenie ogólnych nastrojów antyradzieckich i stanowią wyraz zawsze silnego poczucia narodowego. otrzymuje 9%. spokojne. w sumie można powiedzieć. choć istniejące i całkiem realne. alepoznaUśmy go dobrze. do zabrania głosu. dostaje ataku serca/w. Nie należy jednak przeceniać tego podziału. że aktywny nacjonalizm istnieje i zdradza skłonność do odcinania się od demokratycznych metod działania. W tych dramatycznych okolicznościach Z *'' uświadamia sobie istnienie ostrej opozycji między nacjonalij3*1 a demokratami. Wydaje sie *> dotyczy on głównie małych. a później odpowiada« napytania uczestników Zjazdu. w którym wraz ze swą żoną Joanną. $* ^ " r ć ź y k uzyskuje 25%. Tendencje przeciwstawne. Andrzej Gwiazda. i pewnej siebie siły. %„urtem nie w ruchu nurtu r ü b o W ' " . należy do tych. > PIĘCIU PRZYWÓDCÓW Ziazd pozwolił lepiej poznać czterech przywódców ruchu. spotkał się z zespołem warszawskim. gdy trzeba było działania. odwołującym się do uczuć narodowych. odegrał też ważną r» < E Ć j W ^ n e g 0 C } a c j i z rządem. bardzo upolitycznionych grupek skupionych wokół kierownictwa niektórych wielkich regionów.ajan Rulewski. Na Lecha Wałęsę p a * ja]edwie6%. który nabiera również odcienia populistycznego. Te przejawy rozprzęgania się zwartości ruchu kontrastują z zupełnie innym obrazem Zjazdu. _ KatdyztychprzywódcówwsobiewłaśdwysDOSobprzedsowiawielkieproblemystojące przed ruchem. Zjazd uświadamia sobie narastanie wojującego nacjonalizmu. Do tych czterech dodamyportret Zbigniewa Bujaka. zostały opanowane przez ruch. kandydujących na przewodniczącego związku. zwłaszcza centralny problemopozycjuktorynigdynieprzybierapostaaro^Me sWi/pomiędzy poszukiwaniem^^ pZlisry^ Andrzej Gwiazda » Widern 1980 roku.234 CTtSC JH2ECI» W STRONĘ « R W A N I A k Sy bardZ ROZDZIAŁ VI' l»RO«UM WŁADZY 235 Józef Lipski. którzy w obszernych wystąpieniach przedstawili swe poglądy. tego. a potem ulegający coraz " l b 0 tendencji populistycznej. p 0 Z y C j ę demokratyczną.

granicząca z nieprzejednaniem.. Ich zon . mimo sympatii tych. W** ^ruchu czołowe miejsce X c ^ j e s t uważany za osobą n u * * * » ^związku. W jego przekonaniu prowadzą one do konfrontaqi. b a n i e m . że wysuwane przez ruch żądania muszą być narzucone drogą walki. który przedstawiano jako wyraz odnowy i demokratyzacji. o ile ograniczone jest odpowiedzialnością za ruch związkowy. dlatego uważa. skądinąd często różniących się od niego. Śledził Ważnie przebieg ix Zjazdu PZPR. Trzeba dążyć do kompromisu ambitnego. jest przede ^ " t k i m twardym i nieprzejednanym związkowcem. odwrotnie niż świat intelektualistów. W miarę jak wzrasta wewnętrzne napięcie między populizmem a dążeniami demokratycznymi. skupionej na sobie. Kojarzenie działalności związkowej z narodową jest niełatwe. Świat robotniczy jest x natury dobry. że władza robi wszystko. a zwłaszcza tych. ^"*i Od stycznia 1981 roku oddala się od Wałęsy i zostaje U z za . których irytuje autokraryzm Wałęsy. Reprezentuje sprawę robotniczą w postaci defensywnej. nie w ^ " * w działania zmierzające do przejęcia władzy w państwie 0 ^ wiada się po stronie tych. Jurczyk przedstawia się jako przywódca obawiający się. a w roku . który jest podejrzany. lurczyk sura się to osiągnąć poprzez argumentację defensywną ' Populistyczną. że Polska jest krajem bogatym. Nie wierząc w negocjacje ani w możliwość rozwiązania konfliktu na płaszczyźnie instytucjonalnej. przewodził walce robotniczej w W «'la.radykała". człowieka o niewzruszonych przekonaniach do tych. nie dostrzegł w nim żadnej zmiany w stosunku do dotychczasowych praktyk. co wzmacnia ducha walki. a więc na żywiole robotniczym określającym naturę ruchu. którzy skłonni są do postaw defensywnych. nie odrywać się od niego i nie podejmować wątpliwych decyzji. g 8 o z o s t a J ^ ^ y p r z e w o d n f c z ą c y n i M i ę ^ e składowego Komitetu Strajkowego swego regionu. Nie jest to jednak rewolucjonista. która prowadzi do wybuchu. którzy widzą w Gwieidzie szczerego demokratę. Marian Jurczyk Przywódca szczeciński jest człowiekiem uformowanym P«<* praktyczne doświadczenie. którzy nie mając zupełnie zaufania d parni są przeciwni wszelkim ustępstwom. przemawia w Imieniu wyzyskiwanych. że jako przywódca powinien stale być najściślej z nim związany. w STRONę ZERWANIA AOZOZIAIVI: PROBLEM WŁADZY 237 opowiada się po stronie KOR-U. i także . Będąc przekonany. w których typowo związkowa działalność ma coraz mniej sensu. Solidarność wyrasta z robotniczego i związkowego podłoża. To odwołanie się do ogółu członków ruchu o tyle nie staje się Prawdziwym solidaryzmem robotniczym. że możliwości rozwiązania konfliktu na płaszczyźnie instytucjonalnej rozwiewają się. że ruch może być manipulowany przez działaczy nazbyt upolitycznionych oraz przez intelektualistów. To tłumaczy małą liczbę głosów uzyskaną przez niego. Andrzej Gwiazda waha się między pragnieniem kompromisu a przekonaniem. Sprawę robotniczą. Marian Jurczyk skupia się na tym. widząc. choć równocześnie tego wybuchu nie chce. odchodzą od nurtu demokratycznego wewnątrz ruchu. potem bierze udział we w $ przedsięwzięciach zmierzających do powiązania akcji p o l i ^ 1 1 z działalnością robotniczą. a lc źle rządzonym.sprawę polską. . Jurczyk staje się raczej ucieleśnieniem ducha robotniczego niż zaangażowania w konflikt społeczny. stojącego znacznie bliżej KOR-u niż »prawdziwych Polaków". odpowiadającego aspiracjom społeczeństwa. Jednakże w warunkach. Ta niezłomność. Jurczyk uważa. Nie ma jednak takiej jak Wałęsa urnfej?«"^ ia różnych wymiarów podejmowanych działań. aby kompromis ten uniemożliwić. Mariana Jurczyka nie należy w niczym ustępować jadanie ma w ogóle żadnej szansy na kompromis.z 3 6 I caicrnzcan. Ci zaś.dodajmy . zbliża Gwiazdę. nie wskazuje przy tym żadnych innych dróg prócz tej.

™ S t n i e j ą C e g 0 s y s t e m u .^pićZb. Marian jutc i ^ 0 * 1 kf defensywnego oblicza ruchu. które sil„" ^ O * wato podczas Zjazdu. Rulewski jest oklaskiwany.okuwsChodniego. jest on w pewnym sensie ulubieńcem ruchu i wielu ludzi sądzi.*> ™ — ^ c s t o s u n W zagraniczne. ' Ten bardzo młody.^ zsRR 1 przestać się go bać. Zbigniew Bujak Zbigniew Bujak nie widział sensu w rywalizacji bez szans z Lechem Wałęsą w wyborach na przewodniczącego Solidarności. Po sierpniu 1980 roku mógł zostać przywódcą związkowej organizacji w Ursusie. gdy jednak chodzi o wybór przewodniczącego. „ wszystkim z powodu nieokiełznanej postawy ^ 1 ? ^ . Zbigniew Bujak jest bardziej politykiem niż terenowym działaczem związkowym. nic wiec dziwnego ż e * ! ' ? ^ » C . oblicza.eideąpraewI^. do walki z zagrażającymi moralności narodu plagami. będzie można nośd. tam gdzie całościowa wizja problemów określa ogólne działanie i gdzie trzeba się wykazać umiejętnością pertraktowania z władzami Jest człowiekiem nastawionym bardziej na zadanie uwolnienia społeczeństwa niż na ruch społeczny..wprowadzenie działania inicjaL i e ! ' P 0 2 o s t a w > " e n i e szerokiego pola ChCC a b to wszystko. który jest o p a n o w a n a « " ' ^ P ° l s k i Z R W P G ' Nacjonalizm. że chciałby zerwać z samoograniraudćwezwanie d w a i t ó W ie ' Z C S 0 " ' d a r n 0 Ś Ć m U S i W^« daleko poza działanie ° . bo urodzony w 1954 roku. wolał zbliżyć się do niego i przygotowywać się do ewentualnego po nim następstwa. Bardziej jednak nęci go działanie w najwyższych ogniwach ruchu. ' yka paj" Jan Rulewski Jego nazwisko wiąże się bezpośrednio z ostrym nanie* 1981 . że nie ma daru narzucania swych przekonań i że jest chwiejny. stoi na czele jednego z dwóch największych regionów. gdy mówi o Związku Radzieckim. najniższa liczba oddanych na niego głosów świadczy wymownie" o^tyrn. niechętni uważają. nie maprawie zwolenników. Regionu Mazowsze z siedzibą w Warszawie. że jako przywódca nie doszedł jeszcze do szczytu swych możliwości.a. ale Rulewski pra'enT * ! *'* W b u n c i e ' odmowie zale*' B nadać mu także pozytywne oblicze. Bardziej niż problemy organizacji »kładowych pochłaniają go sprawy s Z l V r ^ ' S°bie 2 a Z a d a n i e ««ocienię kontroli nad swobodn? k0ntr0lu z^tlT SaZ : Często sprawia wrażenie. co Wiąże P O M T ^ ^ m*WSkl ' y znlknę.m » t 1IUŁUA.przywódca regionu bydgoskiego został v**^**** pobity przez milicję i 5tał się bohaterem narodowym * Jego sylwetka wyraźnie wyodrębnia si ? n a tle nich. a przede wszystkim z alkoholizmem.Urc2 blisko 25% oddanych głosów. do odbudowy w i ęzi międzyludzkich. Z39 ^powiada się jednak raczej jako Polak niż jako robotnik czy a k o w i e c . zrzeszającego blisko milion członków. że ruch umie oddzielać swoje przekonania od możliwości. W STRONĘ ZERWANIA SOZDZIM.° Skwą< est b o w i e m odejście od gospodarki pi J świadom^ są równoznaczne z wv* ""***' n ' e z a i e ż n a wymiana z zagranicą całkowite odejiie H r ^ C J i P r ° g r a m 0 W y C h ' k t Ó r e p r 0 P ° n U J ą tychgospoda^rr^ 8 0 ^ 3 ^ 0 1 3 ' 6 5 ^^ 3 " 3 ^' 1 0 . wolnorynkowego lib. Jego postawie antyradzieckiej towarzyszą gorące apele do humanistycznych wartości moralnych. człowiek. W: PROBUM WU02Y skazanych na koszmarne warunki e g z y s t przelali krew w x 95 6 i ł 9 7 o roku. gdzie wraz ze swym przyjacielem Zbigniewem Janasem kierował komitetem strajkowym.

ojciec licznej rodziny. a nawet populistycznym. jak człowiek czynu. pozycji centrowej. jak wytrawny taktyk. od dawna przekonanym o potrzebie wolności p" * ch tycznych. ale nie zachowuje się nigdy jak przywódca rewolucyjny. pozostając człowiekiem starającym L rozw^ywać konflikty w drodze negocjacj. ważnego ośrodka protestu roku i domeny wpływów KOR-U. Bujak zawdzięcza swe ^ gotowanie do życia politycznego intelektualistom z opoz^ demokratycznej. jak na początku. Lech Wałęsa nie czuje się w swoim żywiole. noszący wyraźne znamiona swego chłopskiego pochodzenia. bardziej sprytny I kierujący Się raczej intuicją niż długofalową strategią. że w niedostateczni e mierze przestrzega zasad demokracji 1 miewa autokratycz" sipęty Wynika to stąd. Lech Wałęsa nieodmiennie przemawia w imieniu robotników | catego społeczeństwa. * * * ****** od ^ K Jako przywódca Ursusa. ale także jego głównym negocjatorem. Toteż wsporach wewnętrznych. praktykujący katolik. jeden z twórców wolnych związków zawodowych. którzy wprowadzają do dyskusji nad celami ruchu postulat wolnych wyborów. Lech Wałęsa Lech Wałęsa to nie tylko charyzmatyczny bohater z Gdańska czy otoczony przez dziennikarzy gwiazdor. Zwłaszcza Kuroń i Michnik są dla niego nietyflJ ekspertami. który kojarzy różne jego nurty -jest uosobieniem jedności ruchu. umiejętnie grając na różnicach między postawami politycznymi ekspertów pomagających mchowi. Zawsze umie f TwłLlwesłowazdolnezażegnaćkonflikt.ę I d y od « T z członkowskich. że Lech Wałęsa jest nie tylko symbolem ruchu. są przede wszystkim jego przyjaciółmi. chce uwolnić instytucje i organizacje od dyktatu partii. którzy stanowią narodową „prawicę" w której centrum sytuuje się Seweryn Jaworski. m o i U M WUDZT ak I 241 pojawieniu si ę nowych aktorów s p o e T ' * n . dystansujący się od toczących się w ruchu sporów. zawsze też umie zdyskontować problemy zyskujące na znaczeniu w Solidarności. gdy jest mowa o samorządzie. kt ryc « „ych interesów ^ « ^ $trajk w lm5ę nadrzęd- ^ da ^ p m m u m l e ć . stajesic coraz bardziej „człowiekiem lewicy* demokratą przeciwstawiającym się »prawdziwym Polakom". coraz bardziej z. jest on przede wszystkim centralną postacią ruchu. Mimo to bywa krytykowany przez wszystkich ty ' którzy uważają po upływie kilku miesięcy. które zaostrzają się w regionie Mazowsze Bujak nie zajmuje już. nie odrywa s. z drugiej strony działaniem obronnym. Wałęsa.rytowanych e«alącyTpokusie odruchów populistycznych.słowa. a « 0 > wszystkiego.^^ wykrystalizowały się S I r y p o J i J_ J ^dotego "OZDBAt VI. nie należy też do tych. Jest przede wszystkim człowiekiem Porozumień Gdańskich i przeciwstawia się siłom.pod znajdywaćwłaściwes« d o w a n i d o końca walczyć wpływen. Dobrze jednak dobiera swoje otoczenie. w wielu zakładach pracy. Z uporem powtarza. tym. ale nie chce zająć jej miejsca. Robotnik. mający trwałe i solidne oparcie w terenie.organizacii/strategiipoi.. W tejrolidziała jak polityk. rozdzielają to. Solidarnośćjestzjednejstronydziałamemkontrofensywnym i politycznym. a pochłonięty bez reszty wolą wzięcia góry nad przeciwnikiem. że chce wprowadzić w kraju demokrację. co od początku ruch tak silnie w sobie jednoczył. co byłoby w stanie o c E S ? < * P o l £ * będących jego domeną. że Solidarność nie chce przejąć władzy. które pchając ruch ku bardziej politycznym celom. takim jak Antoni Macierewicz. jest równocześnie demokratą.

do liberalizmu gospodarczego. jako że tylko on ma możność pertraktowam' ^ W°" fi0 siły.Ijazd dążą do całkowitego 1 ostrożnej ^ ty»P . s ą n a r z u c a | l | .których poglądy ** P ° Zyc. REFORMA GOSPODARCZA Zagadnienie samorządu zarysowuje się Jaśniej. że jest równie zręczny w w e w ' n ! ^ ' rozgrywkach w związku. Kurowski proponuje program powrotu do rynku.kow.^„ ^denników strategu vam Dotyczy « Wl]eS i stanowi j e s ^ l ^ którzy TążId o^c ał k o ^ t e g o zerwama-ljazd zerwania.a reprezentowany przez eKo ^ Wielowieyskiego. precyzuje ekspert. „ „ ku 0i e nt v i DO eC brad P r oprogram 8ram woli nlcze . Chodzi o wyeliminowanie partii z przedsiębiorstwa i wprowadzenie doń siły . chciało dać lekcję demokracji temu. Ponadto każdy wie.płace ł w T .nieprzejednanych przeciwników. Trzeba przestać się zajmować programem rządowym.cojestne p "* Pa. Jeżeli w wyborach „I przewodniczącego Solidarności uzyskał tylko 55% głosów. że wielu delegatów. s w o b o d a ^sÄ^ " ^ . ^. „ ólmeiszych spraw ruchu L > [ a m aiM ' v na bowiem najogólniejszych spraw ruchu resowanie. Pomimo to zach lnWd9Ua.zdawaj! się . .jestzwalczanymezato. i c . dostawcy l t p . Trzeba także. aczkolwiek daleko mu do tego by był w pełni od razu całej ^f^^epiei przygotowani do dyskusji ą Uczestnicy J^ ^P ^z nttee* ^ I Z|»du E inie k V* yc ic amslic ch hz za in M^ nd r ateu łg d . program zrywający zupełme zcentralnym planowaniem Wielokrotnie odwoNesiq do m^h sobót). a zwłaszcza w rolnictwie.h W% rzesz członkowskich. umiejąc dzielić ich emocje t Jcr U ) e * a u H Nigdy niekwestionowany przez masy członko " ^ " " « a krytykowany przez przywódców. | ^ k o ł którego toczyły s | ę d ł u g i e d e b ROZDZIAŁ VI: PROBLEM WUOZY | 2« a n e wru tych rad jest żadna lub śmiesznie mała? Zapewnienie rzedsiębiorstwu swobody działania nte przyniesie żadnego skutku.e el. W3lka m a P° stać P o c z n ą i k°'"P romlS o s t a t e c z n f e m ó g ł zos tać ' zaakceptowany. który niekiedy nadużywa swej roli symbolu ruchu.^-w»^B^aiMdrec. . jednakże wielu z W S k ' e ' b y W a nowych w ruchu postaci zamiast mu sfę przeciwstaw 1 ^ 0 '^ popierać.i lizują. skądinąd ceniąc twardość Mariana Jurczyka czy zalety Gwiazdy i Rulewskiego.242 CZEŚĆ TRZECIA. cofnąć inwestycje w przemyśle zbrojeniowym i zrewidować umowy międzynarodowe pod kątem ich rentowności Krótko mówiąc. S C e n t r a l I z ° ™ » e g o planowań* X. nieUkwidujących Üll aSZCZy * ° n. jak w stosunkach z władzami że ^ realizować swe decyzje. W n e i k»»!** _ ekonomicznej. jeżeli nie zdoła się szybko narzucić generalnej reformy gospodarczej. gdzie upaństwowienie zawsze przynosiło i będzie przynosić katastrofalne rezultaty. którzy hT"* przeciwstawiają a nawet pozyskiwać najbardziej . a także odsuwać tych. to głównie dlatego. decyS p T'*'* " m °« d a Ć "«* """T ieżdiceny. Znajduje oparcie również u tych. Ale jaka reforma? W tej sprawie również ruch _scyluje pomiędzy dwoma stanowiskami. propo"<J wyrażającą się w posuń ęciacnsP elastyczn „ iejszą postawę. Wokół profesora Kurowskiego skupia się nurt głoszący całkowite zerwanie z obecnym systemem gospodarczym.P.^ yJ i L dO koniec obrad W . [ nastawić się na zasadnicze przeniesienie inwestyq'i z sektora publicznego do sektora prywatnego w przemyśle. klienci. zdolnej narzucić racjonalne zasady gospodarowania li tam gdzie dotąd panoszyło się marnotrawstwo i niekompetencja. Place.tego«rwan. W STRONĘ ZERWANIA którzy z pozycji robotniczego populizmu atakuj • i szczyty hierarchii związkowej. tłumaczy Kurowski.i kierowniczej.

jak gdyby przyznający rację tym. a także w partii. y . °7 0łem czas po mokratyczne o'<" —7 ^ . jak to dziś wiemy. Czy jednak mimo wszystko ewolucja nie zmierza do jakiegoś frontu jedności narodowej? Generał Jaruzelski wydaje się sprawiać wrażenie. 4 listopada spotyka się 2 biskupem Glempem i Lechem Wałęsą dla podjęcia przygotowań do dialogu i do koniecznych uzgodnień. że poszukuje takiego rozwiązania: czyni w tym kierunku pierwsze kroki.by istniała możliwość pogodzenia stanowiska stron.„ .ac Dartvinv oni J . wkrótce to samo spotyka Sterana Bratkowskiego. należący do PZPR. Wydaje się przy tym. prezesa Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.mimo to jednak spotkanie z 4 listopada zostaje uznane za historyczny zwrot. które są SZZ • silne w dolnych ogniwach ruchu. czy nie traci ona zdolności panowania'nt masowym niezadowoleniem i rozdrażnieniem.e równocześnie usztywniają aparat «*** ° d rSSS « ^ w M i m osłahieniu'cowe P Z P R kontroli po»X "miarkowani albo dobrowolnie masowo . jednego z głównych rzeczników odnowy partii. * " . następca Stanisława Kani (który znalazł się w mniejszości 118 października złożył dymisję) mówi o otwarciu i o dialogu sprawiając wrażenie.•••Daleko jest jeszcze do porozumienia i nic nie wskazuje na Xo. już s a m a .W tym właśnie czasie zostaje z partii wykluczony Bogdan Lis ostatni z ważnych przywódców Solidarności. już wtedy czynione były przygotowania do użycia « % • Z jednej strony generał Jaruzelski.' *"*•*«. Czy w tych warunkach S E T ności nie grozi rozbicie... zbliżając się do sił wywiązania łąeinoW w sp spra wowanej przez ' a. mimo że. ? 0 * i pokusą zerwania z istniejącym systemem. że zamierza szukać formuły „porozumienia narodowego". uparcie poszukują formuły rozwiązania politycznego. jak Lech Wałęsa. że partia traci kontrolę nad Se mem . Zaczyna się rysować perspektywa dialogu i w połowie listopada trzy strony zabierają się do uzgodnienia procedury mającej doprowadzić do porozumienia narodowego. . ale równocześnie waha sie^rnT "****• le zawodzącymi nadziejami na negocjacje a o d n « * . którzy.• -| dowody dążenia do samodzielności 0ESIEŃ1981 Tę niejednoznaczności wahania Zjazdu po jego zakończeniu można odnaleźć w całej Solidarności.? 8°Sp0t»arki Solidarność pchana nieustannie n a p « « " „ f " społecznym znajduje się u szczytu swych możhw *?* ^ H angażuje się w działanie polityczne. czy nie wycz' puje sił w coraz trudniejszych negocjacjach. I u M . gdzie opór ^ s t a / a l b o zostają do tego zmuszeni przez kierownictwo W ciąga Wlku tygodni setki tysięcy członków opuszcza partię. ttJra traci znaczną część swego oparcia wśródrobotników. ją we władzę stwarzającą zagrożenie dla istniejące ' Wyp°Sa*> Polityczne działanie nie jest jasno określone.• °.r^dkl»rza do objęcia władzy. Na p e ^ P°. Z drugiej strony władze mnożą deklaracje i posunięcia świadczące o rzeczywistym I U i c h stan ^ " ™iska oraz o niezgodzie na jakiekolwiek ' s ^ Ä ^ . drógnegoc. . „ e n i a swobody azun—» • • • d i e przejawiają ^ f ^Jeczeństwem.w 244 cnsc m e c * w STRONC ZERWANIA / ROZOZ1AŁ V t PFtOSUM WLAO» zawiera w aneksie różne propozycje dotyczą żadnej z nich nie nadaje charakteru obowiaT?. czy nie traci poczucia granic wyznaczających ramy jej działania? 0 345 opuszczają partię zwłaszcza w dolnych jej ogniwach.

jak to sie np.* natomiast ucząc polskie] ni ^ ^ ^ ^ ^ „ e . ä wraz z nim i Solidarność..246 ^Sjßt*^ CZUĆ TRZECIA. Tarnobrzegu. Mimo to Solljon * 04ć stara się wykazać zdolność udaremniania akcji dzikich. Solidarność żąda systemu d e ^ " 1 ' tycznego. podobnie i Solidarność z dramatyczną intensywnością przeżywa konieczność sprostania obu wymogom: wykazaniu pojednawczości i nieustępliwości. gdy jakiekolwiek porozumienie zdaje się niemożliwe. wyraża się wola robotnicza skierowania ruchu społecznego na « t e o b r o . wydawało po 4 listopada. 3 wie zawsze defensywnych. co objawia się przede wszystkim w strajkach czynnych. l e Zielonej Góry.Wtychinicjatywach..prowadzących stral w konsekwencji do tworzenia się dwuwładzy. PRoaiEM WUDZł oznacza. «^ ^ J ^ « ^ lub zastąp« administrację traktorówWwWad»*^ rodukcją-ldystrybucjęwęglaay gospodarz a ^ *» J d ) e s t g h l c n y n a nasze wezwama. aby doprowadzić do odwołania akcji sprzedaży odzieży. by ująć w karby i rozładować dzikie odruchy sprzeciw^ które ogarniają kraj. ta sama Komisja Krajowa.. Sandomierzu. Tak jak władza objawia dwa oblicza. a nie wedl* kryteriów politycznych. równocześnie był wyrazem dobrej woli wobec władzy.•". Ogół zwykłych członków związku nie bardzo zdaje sobie sprawę. ^ Można s. .K° "*" koncepcji rady społeczno-gospodarczej jako organu sprawujące"1 raczej funkcje kontrolne niż decyzyjne. jedno twarde i autokratyczne. jak to. drugie otwarte i pojednawcze. ale nie stara się o uzyskanie dostępu do władzy. pogrążają w chaosie kraj. zapewne zresztą Solidarność uważa. często podrażniona autokratycznymi posunięciami przewodniczącego Solidarności. trzeba było wielkiej siły przekonań. wyraża swą dezaprobatę. Taką właśnie podwójną wymowę miał jednogodzinny strajk generalny 228 października: przypomniał o żądaniach politycznych i o pilnej konieczności podjęcia decyzji gospodarczych. Wewnątrz Solidarności nie przestaje wzrastać n dzy wolą uczynienia wszystkiego dla znalezienia zad 0 ^ ""'* formuły porozumienia narodowego a tendencjami prowad ^ do całkowitego zerwania. W STRONĘ ZERWANIA ROZDZIAŁ VI. która miała się odbyćwtym zakładzie pracy. po czym pogrąża sie w dyskusjach. w kopalni . Rozkład PZPR prowadzi tu I ówdzie do sytuacji podwójnej władzy. świadcząc o wysiłkach związku. ilekroć czuje. .^ . jednak. że otwiera się perspektywa negocjacji. nie będzie ^ * ^ „ ^ d .. natomiast wtedy.• ® R ywi.taknaprzykad^ że „ a u a y d e l S k i e postanawia.. że ci kompetentni ludzie w ogromnej większości opowiadają si» po jej stronie.ę z nimi * « * " T ^ . ie tego rodzaju przedsięwzięcia bardzo często przynoszą w rezultacie jeszcze większą dezorganizację. które » * « " o j a w i a j ą s i ę obecnie na forum ważniejsze. ' Brak jednolitej koncepcji na górze podsyca niekontrolowaną aktywność dołów.eczneBo. aby zasada jej kierowniczej roli b ai7 ście kwestionowana. Komisja Krajowa popiera Lecha Wałęsę i jego apele o spokój. w którego skład wchód h/by osobistości powołane na zasadzie kompetencji. produktów żywnościowy «iA . doświadczenia i dojrzałości działaczy Huty Warszawa. Z nieznanym dotąd natężeniem mnożą * • « ! 247 ki i manifestacje: w Żyrardowie.Sosnowiec".'. które nie przynoszą zgody między przeciwstawnymi postawami. Co wiadomości. inicjatywy P«»° H ^ ^ demokraeji x do Komisji Krajowej Solidarn ^ ^ ^ ^ aest0 ukie samodzielności ^ n J L j k p o d | ą t s i ę organizowania produkcji wezwania. skierowanych przeciw brakom opatrzeniu lub stanowiących poparcie dla lokalnych żądań olitycznych ( n a przykład usuniecie jakiegoś wyższego funkcjonariusza partyjnego).

działacze cofną st a pozycje obronne. którzy Stanowią aktywną silę prowadzonej walki i wspólnie z mm. Na początku zebrani słuchają wypowiedzi doradcy organizacji zakładowej związku. zastanowić się nad zdolnością ruchu do rozwiązywania piętrzących się przed nim trudności. że nagle sprawy dyskutowane z Michnikiem są bardzo odległe. Adama Michnika.dzikim" S A chom buntu? Czy będzie nadal. jak problemy te „rzetywane są przez ogół członków. na sprawy dotyczące zaopatrzenia w żywność oraz systemu kartkowego. Przenoszą „ do Łodzi. Nadal bardziej szczegółowe żądania podporządkowane« ogólnym zasadom ruchu.e k l e i $ i ań '*eni istnieje żadna perspektywa porozumienia się z władzą. jakie według niego stawiają przed ruchem jego demokratyczne cele. które sobie wyznaczyła. Świadczy o tym następujący przykład.«CSCTRZECIA. -.MII wszystko jest nieosiągalne. gdy partia się rozpada i niebfa je wisi nad krajem groźba bezpośredniej lub pośredniej US rwencji radzieckiej? Czy Solidarność będzie parła naprzód ąpieniu bezsilnej władzy? Czy przeciwnie. w której biorą udział szeregowi działacze związku. jak jednak potrafi sprostać sytuacji. uczestnicy postanawiają nie korzystać z uprzywilejowanego zaopatrzenia przyznawanego im z racji pracy w tak ważnym zakładzie: czynią to w imię ogólnej solidarności robotniczej. poszukiwać politycznego kompromisu? Abyodpowiedziećnatepytania. Następnie dyskusja zbacza na tematy bezpośrednio dotyczące żądań robotniczych. W listopadzie osiemdziesięciu delegatów huty im. wiara w siłę Solidarności pozostaje jednak niezmiennie wielka. trzeba odwołać się do tych. wedł e innych. Podejmują także decyzję przyznania przysługujących pracownikomfizycznymkartek także pracownikom umysłowym. powinniśmy więc sami r e a l i z o W a " ł ° n k ó w ^mipowinniśmy organizować bojkot oficjalnych w y b o r ^ PTa&i 3 % do podejmowania strajków czynnych. Dlatego s o c j o l o g o w i e £ « » * « ^ p r o w a d z i ć drugą interwencję socjologiczną. jak zawsze. Lenina odbywało swe comiesięczne zebranie. nie wystarczy przestudiowanie tekstów i dokumentów.jakiestawiaiiśmy sobie na początku naszych badań. Takie r o z u m ™ * ' ^ ^ ^ być jednak interpretowane na dwa różne sposoby N ^ " ' " ""loże " zwolennicy zerwania widzą w nim wyraz przeko . od których się uchyla f wahania i te różnice zdań osłabiają ruch. liczniejszych. dając się równocześnie ponieść . który dał przegląd sytuacji politycznej i przedstawił zadania. A jednak w ciągu długiej dyskusji. Aby dowiedzieć się. Wrocławia i Szczecina. W STRONĘ ZERWANIA ^P^^ ROZDZIAŁ VII P H O B U M W ł A D Z Y 249 powiadają najradykalniejsi z nowo wybranych sji Krajowej. sytuacji pogłębiania się m *tów l załamywania się produkcji. Wydaje się. argumentacja ta zmierza do wywarcia p r e f I wymuszenia na władzy negocjacji. Solida1"' ność osłabiona napięciami nie stoi przed groźbą rozłamu i " i e odchodzi od ogólnych celów.inneodtych. mimo że są oni w mniejszości w związku i w zakładzie pracy. w której wszystko wydaje się motU**' U .

ma dwa oblicza: świadomość robotnicza jest żądaniem praw dla robotników. Czy dramatyczna sytuacja z jesieni 1981 nie pogrąża ruchu w strefie cienia. le go wrogowie szykują się do ataku. w kraju. czy nie przesłania jego jasnych stron? Czy przypływ najbardziej defensywnych odruchów nie odbywa się kosztem wielkich planów przebudowy społeczeństwa? W tym czasie coraz trudniej Solidarności określać się wyłącznie jako ruch społeczny: jest wciągana w działanie polityczne. ale może także stać się wezwaniem skierowanym do ludu.^st^y. o wielkiej zręczności.kami nizzwl«dcoWCam j demokratyzacji [/•'Nas . wygłodniałych konsumentów przed spekulantami.^W_J Rozdział VII RADYKALIZM .iKyiktó„ysąbardzieipont>. Co wiece. ale w stosunku do wszystkich wyżej pcstawiaiych.^ J * ^ ^ w c 0 naimniej tysiącpolski 1 r o b o t n i c z e j i t y z m jestpnejawemkryzysu Lniejhlstor1i. biuletynach Solidarności zna. Czy siły nabierające znaczenia w Solidarno°i sienią 1981 roku nie oddaliły się od ducha Porozumień BLASKI I CIENIE Każdy z trzech wymiarów Solidarności. s l ę w zaostrzyły. liśmy. naród czuje się zagrożony. w których nastawienie pohtyczne miesza si ę 2 tonem defensywnym.* * * się głosy antysemickie 1 to nie tylko ze * żywiołów partyjnych. Intelektualiści " prze miotem podejrzeń. jak to już wykazywa. omija Lednego Wałęsę. Zaczynają dominować coraz bardziej tendencje działania. które zawsze istniały ale « . | e d n a t ó e . które foczy w sobie ruch typowo robotniczy z wolą pe}ne Ooieralą się one na niezadowoleniu ludności wyczerpanej jomi towarów i niekończącymi się kolejkami W mian» jak roz~ wają się nadzieje na kompromis. będącego w powszechnym przekonaniu tym. odwołującym się do mas.^ r knzlów ofiarnych. ' b l i a r A e > że należałoby skońUtorywpaździernilcuP^ P .» . wola demokratyczna jest ze swej natury niemal zawsze związana z obroną wszelkich wolności. do mas czy do na pól wojskowej dyscypliny w imię ocalenia zagrożonego narodu. świadomość narodowa jest afirmacją tożsamości kulturowej. a b i e n i a d c m o k T a t y c z n e g o tów-nabieraonaznaaenl sławiącego*»«*! temU nurt« wewnątrz n . «»DYKMJ2M I DUCH KOHUOMliU 251 czeństwa../ 1 DUCH KOMPROMISU SP «ÖZDZIM.^ ^ ^ ^ ^ marginesowa. e n u S p r a v w M a b y ayćzżydamiikomujtam^n. ^ J ^ J U J . bjt. ale jest takie populistyczną obroną słabych przed silnymi. VII. a Solidarność-podobnie jak artia ..dowafr ^ ^ ^ ^ ^ dużo większego ***"**£.Aluzje antysemickie * » * £ * « { ó w d z i e w lokalnych »ach dwa czy trzy razy J " « 2 £ czasem pośredni wyraz. Vi. którym niemal ^ " J J ^ ^ .. * * . o d z y wa».coraz mniej panuje nad pogarszającą się sytuaqa. słabnie natomiast to. populistycznym. Wzrasta nieufność nie tylko wobec przywódców partyjnych. ale może również stać s i ę agresywnym nacjonalizmem. reakcje f dnoŚci Stają się coraz gwałtowniejsze. n a s z y t h MSpo. mówi się o przygotowywanych spiskach. któryż samego dołu wspiął się na szczyt pozostając człowiekiem u ł o m n y c h zasadach.

Rzeczywiście. że antysemityzm jest bronią. zmniejsza możliwości ujawniania się antysemityzmu/który w istocie jedynie władza stara się podsycać? Zwróćmy na to uwagę. że jest zdominowany p^ ° Żydów. Podobnie w (wi** sku dwóch członków zespołu. na co ten zareplikował natych mi " **Py' takich pytań nie powinno się w ogóle stawiać. wydaje się niekiedy. wzrasta.by lesienlą 1981 roku odległy wyda)e się już czas.praktyczne działania koncentrują się na sprawach przedsiębiorstwa i na problemach codziennego życia. Oy wobec tego należy ich uważać za rewolucjonistów* Na „ewno nie. do tego. krytykowało KOR. Z entuzjazmem przeżywają swoje poczucie odpowiedzialności. na uzyskaniu normalnego dostępu do środków masowego przekazu. niż pcha go do przodu. Bez » s t r u t e * popierają Wałęsę. Nie pozwala on dostrzec. W Łodzi/Wrocławiu i Szczecinie w rożnych formach ruch zmierza do wewnętrznego podziału. «równo na szczeblu regionu pra skali całego kraju. Zachowują niezależność w stosunku do regionalnych władz związku. pomagają rolnikom/uczestniczą w budowie kościołów. partia coraz wyraźniej czuje. 1 publicznie się to potępia. swoim M d s k i e r ! gną zmusić part. W Lublinie odwiedziliśmy zakład pracy. Z jednej strony wypowiedzi są coraz bardziej agresywne. ale nigdzie nie bierze góry. już nie narzuca ona swej wolt. Przed swą fabryką.e do negocjacji. działacze starają się ponownie skupić swoje działanie wokół celów nade wszystko demokratycznych: na współudziale w reformie gospodarki. co obie strony zwykły nazywać konfrontacją. że ruch jesienią zmierza do totalnego zerwania. j a f a i a ducha ofensywnego. Czy Kuroń jest tydJ^T^tał on Zbigniewa Bujaka. którego związkowcy uważają się za zdecydowanych radykałów. bacznie wystrzegają s i e w s X g o jak w awanturmctwa. zresztą poza jego roboczym '"" tkaniem. że nie jest w stanie go przezwyciężyć znanymi sobie metodami. że samo istnienie Solidarności. twierdząc. którą posługują się najbardziej reakcyjne elementy władzy. by intelektualiści nie manipulowali ruchem. Nasze zespoły odrzucają postawę Jurczyka i nie ma w nich akcentów wyraźnie antysemickich. . mnożą się strajki wywołane ubóstwem 1 rozdrażnieniem. równocześnie wśród radykałów następuje rozłam: jedni dążą do użycia ostatecznych środków. jest zasadniczo odrzucana przez Solidarność. praktycznie wyeliminowali zeń partię. zdobyte swobody i swą wole uczestniczenia w odrodzeniu kraju i przywracaniu w nim sprawiedliwości Uwzględniając wyłącznie sferę "czuć. Podejmują wiele inicjatyw w swym regionie. jakże można nie dostrzec. Z coraz większym trudem . wolnych wyborach. gdy Solid. w bardziej oficjalnym życiu ruchu panuje przekonanie. na skraju ważnego szlaku komunikacyjnego Wschód-Zachód. raczej sama jest ofiarą kryzysu. Jednakże w miarę jak pogłębia się kryzys. Przeciwnie. z drugiej . Przejęli władzę w swym przedsiębiorstwie. usposobionych nacjonalistycznie i wrogich demokratycznej opozycji. robotnika wznoszącego do góry uwolnione z kajdanów ręce. a Solidarność stopniowo traci zdolność jednoczenia różnych występujących w niej tendencji. tworząc swobodną grę sil demo* kratycznych. Przywódcy niemal nigdy nie ulegają pokusie ucieczki do przodu. V* STRONą ZERWANIA ZJ ROZDZIAŁ VII: RAOYKAUZM | DUCH KOMPROMISU 25 J i których świadomość narodową podaje się w wat przykład jeden z członków Zespołu warszawskieej* ^^ ^ że główni działacze KOR-U są synami stalinowców " ^ " M cych się z żydowskiej burżuazji. Szerokie rzesze działaczy ożywia i pociąga nadal pozytywny program zmian ambitnych I zarazem umiarkowanych. w tym obrazie SolK darnośd prącej do konfrontacji kryje się niebezpieczny fałsz. dochodzi do głosu nacjonalistyczny i robotniczy populizm. i to najczęściej bardzo stanowczo. że polityczny 1 gospodarczy kryzys bardziej ruch rozkłada. wznieśli pomnik przedstawiający n» tle wielkiego krzyża. Ta postawa stanowiąca połączenie podrażnionego nacjo nalizmu i obawy.2S2 I C«SCT«ZCCIA. Siła „prawdziwych Polaków".

w wyniku których następuje nfemal zupełnie odejście od pierwotnych pondów populUcznych-GośćobszernieprzedsUWModP^^. co jest niezbędne do pracy? Solidarność nie może spełniać swej funkcji związku zawodowego. Gdyby Polska była wolna.. ^ ^ ^ s t o p n i o v v o c wy«. równocześnie odwracając się od szerokich horyzontów Zwraca się ku związkowej bazie i zamyka się w obrębie zachowań zmierzających do bezpośredniej obrony pracowników. defensywny. ŁÓDŹ Populizm W Łodzi. A lednak wizyta Józefa śreniowskiego.dodaje ktoś inny. kryzys gospodarczy s ^ nia robotników do manifestacji ulicznych. • . że po raz pierwszy w naszych badaniach działacze od razu odwołują się do patriotyzmu. przypomina ofiary Katynia i z niesłabnącym bólem mówi ujarzmieniu Jej ojczyzny przez Moskwę. czy potrafi zachować zagrożoną przez tę alternatywę jedność: pójdzie w kierunk« zerwania czy oprze się tej pokusie? Genowefa przystąpiła do ruchu z motywów patriotycznych. Czemuż by miał służyć. Zalecenia moralne zastępują zainteresowanie sprawami pracy I produkcji. miejsce rozważań o metodach działania zajmują wywody na tematprzekonań I zasad.tb* I C/liĆTIIHCIA. 0 Cały zespół za jej przykładem wypowiada się w duchu nacjonalistycznym. a nawet do rewolty. o tyle zwraca uwagę fakt.Polska jest i pozostanie Polską'. mielibyśmy co jeść". członka dawnego KOR-u.dział. wciąga zespół w długie rozważania. w którym zamyka się grupa począwszy od swoich pierwszych spotkań. Samorząd w przedsiębiorstwie staje się fikcją. Powstaje pytanie. ^ .KOK * h » natchnął nas odwagą • ° !j M W ^ ^ ^ hl. Działalność związku przeradza siew wyczerpującą działaczy akcj» pomocy socjalnej. N*e c h c e dłużej tolerować niedomówień wokół potn3 i jteratury. a Leninowi przysługuje cały . a nade wszystko. a nacjonalizmem prącym do politycznego wybuchu roztacza się olbrzymia próżnia. skoro brakuje wszystkiego. Sprawia równocześnie że praca związkowa w zakładach pracy jest coraz trudniejsza.WSTUOKCnRW/łMIA ^2L ROZDZIAŁ ¥11 RADYKALIZM IOUCHKOKPHOKISU 255 przeżywa napięcie m/edzy wolą przekształcani społeczeństwa a gospodarczymi i politycznymi skuT"""8156 Ulkan kładu PRL. Przełamanie rozumowania.dzie ^ ^ ^ kontynuować demokratycznemu. Równolegle postępuje dezorganizacja produkcji. aby podjął Prob« oto« precyzuje koncepci«.Wzespolekróluje klimat populistyczny. nie chce podręczników historii Polski. 0 ile nie dziwi to. długi czas ton jej wypowiedzi wywiera decydujący wpływ soół. że grupa łódzka posługuje się głównie kategoriami nacjonalistycznymi. "dlaktórego Solidarność jest^utentyczniepolska-.»ro*. Wezwanie do walki ze Złem. czy zespół zdoła dokonać wyboru między tymi dwiema wciągającymi go siłami. . stolicy przemysłu tekstylnego. Na samym początku naszych spotkań zespół daje się ponieść fali nacjonalizmu. Tried stOpi ^ „ sie szybkie zmiany: socjologowie nalega».mówi Jeden. w których K ściuszko ma prawo do pół strony. wydaje się niemożliwe. Pomiędzy postawą zwią*kową nastawioną na przetrwanie.^ Genowefa wykrzykuje.

które w naszym schemacie określone zostało jako trzeci stopień. e n j a okazuje wolę poszukiwania wybrną. że bliski jest krytyczny moment zerwania.a także wbrew argumentacji. że wstępowanie coraz wyż e j i . zdolnych zastąpić w przedsiębiorstwach ludzi nomenklatury. ku WQ^ wyborom do Sejmu. że oddalił się od ducha i litery Porozumień Gdańskich. nie można mówić o pierwszym i drugim.żepar^n.»" Dys!««)» ^ d e m o k r a t y M C J j i y da politycznego. r .gdzie chodziło o stworzenie i utrzymani wolnego związku zawodowego .. samorząd nie jest dla niego zasadniczy"1 terenem działania.nie jest Solidarnością. -^o i politycznego. ku niepodległości nT* du*.]akobronan m a j n e bypzpRkierowała RyszardiAndaej-którzy^^^^^^^. ale które teraz powinny ustąpić m. Czy miejsce to rozpatruje w kategoriach negocjacji i porozumienia? Wszystko zdaje się wskazywać. Ten krańcowy pogląd. do czego droga wiedzie przez wolne wybory do Sejmu. trzeba patrzeć nań z perspektywy °jwyi«eg° szczebla tej drabiny: a " Bez trzeciego stopnia. to znaczy niepodległości narodu. wynika z przekonania.AlojzyvvyrażaPrzekonante. w której Kazimierz opowiada się zdecydowanie za narodowym porozumieniem między arcybiskupem Glempem. Jego zdaniem »drugi stopień" ten.ejSCaelementombardziej. partii zapewnić prawo w « » » ^ £onków ^ »owIAlojz^trzebapo^^^^sugTn* ^ ^ ^ ^ t ^ w i ć w r ę k a c h p . d T T o X r r o ^ c z y s p r a v v y zagraniczne?-pytaj. te samorząd powołuje do życia zewnętrznego wobec Solidarności aktora gospodarczego. resortów. te zaś nie tolerują ograniSt »«• ruch wychodzący od dołu sam je sobie narzuca". nie stanowi fazy rozstrzygającej. jak poszukiwanie porozunuema narodowego. brak ludzi kompetentnych. i u k i c h A l . to jest inny ruch". Po pierwsze.która-pw ^ ^ ^ ^ . RADYKAUZMI DUCH KOMPROMISU I 257 uwalniając krok za krokiem nowy obszar źy C j a s P0| e . Zamiast przedstawiać ruch wznoszący się stopień P° „iu ku górze. że wręcz pragnie konfrontacji. Genowefa wyobraża sobie ruch kierujący wszelkie siły ku osiągnięciu »czwartego stopnia". ^ e . który ostatecznie zespół przyjmie za swój. a zespół wydaje się podzielać ten pogląd. W STRON* KIWANIA Yi ROZDZIAŁ VII. Podobnie do Józefa zgrupy wrocławskiej Andrzej proponuje tu nową. Myślenie grupy zwraca się wyraźnie ku sprawie wolnych wyborów. ie zespól daje się unosić fali zmierzającej do zerwania. Wbrew rządowi. kolei trzeci stopień widać tylko z czwartego.. a w perspektywie. którym ruch zawdzięcza istnienie. że działania na tym najniższym poziomie mogą przynieść cud gospodarczy zapełniający w tajemniczy sposób półki sklepowe. .v 256 CHSC TMCCi*. ruch samorządowy .sprawie odzyskania niepodległości. W rzeczywistości wcale tak nie jest Poczynając od konstatacji. formuly. generałem Jaruzelskim i Lechem Wałęsą.rozsądnym-. W ten spoób zespół zajął miejsce. i chociaż »trzeci stopień". ^ ^ j a k pozostawia a o r 2 e n v a m a najdalszy od mani* H:% .ema innego wyboru. „który chciałby nas zepchnąć na pierwnajniższy stopień* . prowadzący do walki o iiwO??'** tycia politycznegojest bardzo wysoki to nie wolno się przed'*"'" H cofnąć: »Musimy tak jak alpiniści wspinać się w górę.Dogadaniesięzparaąjest pil„ąkoniecznością. odwróconą wersję koncepcji ruchu proponowanej prze* socjologów. ne. • . '»De Genowefa tłumaczy. jego zdaniem. a w dalszej perspektywie . rozwija się dyskusja. Problem wolnych wyborów określa także stanowisko Alojzego. ^ ^ ^ . ^ t p . Sens ruchu tkwi * iego świadomości i sile przekonań. w którym chodzi o stworzenie samorządu I uwolnienie przedsiębiorstw spod wpływu partii. Co więcej twierdzi. Zespół ma świadomość tego. ie Solidarność powinna okiełznać żywioły wybuchowe.^^^^ sprawami d o ^ ą . po wtóre.

jednego strajku za drugim. a Solijest po stronie mas u ^ ^ ^ lWiązkoweów. że więdarn zie ° Ś Ć reP . jest to rozmowa „między Polakami".organizującten marsz. nie chodzi o przejmowanie władzy ani o zajmowanie miejsca organów państwowych. ton jest wręcz euforyczny i zespół raz jeszcze pokazuje. by aresztować. co prawda na^^' nym liberalnie. Ale tylko ona wypowiada się w tym tonie. mówiąc o strajkach czynnych . wyobrazić. r TXby p o ś c i ć rych wszystkich. a d między trzema siłami reprezentowanymi przez Kościół. zaczyna wraz z nim snuć wielkie plany i marzyc . ^ d w o m 3 nje _ Bardzo to f ^ * ^ £ £ K . « " J ^ J J . „Pcha się nas do zerwania".dodaje Ewa. a jego pierwotny populizm znika. ale środkiem. Grupa nie przeciwstawia już rozmówcy wdalszej dyskusji swego utopijnego przekonania o konieczności sprawiedliwego społeczeństwa.zapasy masła i cukru w magazynach rządowych. ilekroć go sobie wyo ^ \ . który dominował w początkowej fazie prac zespołu. że gość jest przychyl ny samorządowi. Zapytuje mianowicie: czyż nie n a | e łoby organizować spotkań ludzi dobrej woli? Andrzej zaś. .256 CZCSĆ TRZECIA. a b y wymusić na przeciwniku dogadanie się z nami* ik czynny n ie jest celem. nawszy się. odrzuca także gwałtowne wezwania nacjonalistyczne. ogarniającym ruch. choć przedtem wydawała się ją popierać.^"1 dotychczas gwałtownie atakujący PZPR. naszą wolę skończenia z tą władzą skierować na wywarcie a m4 presj'. narzędziem w działaniu. Kazimierz.o przekształceniu Polski w drugą Japonię. zespół najpierw wytyka błędy i autok^"*10" partii. kto wie. ujęty demokratycznymi przekonaniami gościa. n i e m o że sobie w ogóle tycznego wynegocjowanej ^ rozwiązania. dowodząc.e ianie2d " Z C S P Ó ł "'Vrazic.o czym jest przekonana . nawiązuje z nira dyskusję techniczną.swiate» otynUeniktnie życzy sobie sytuacji wybuchowe. bez wahani* odpowiada: „Narodowe porozumienie jest koniecznością. „lemającym charakteru rewolucyjnego. w czas nia z jednym z wyższych jej funkcjonariuszy. do zachowań ^ ń c o ^ b . „Trzeba < . jak przeżywano wywołujący duże wrażenie marsz głodowy z ostatniego lata? Uczestniczyła w nim Genowefa. rozwiązania p o U przejednanym. że w tej konkretnej sprawie porozumienie jest możliwe. Usiłując znowu przeciągnąć zespół na swe pozycj* odmowy jakichkolwiek kompromisów z władzą. że MKZ. Genowefa. Myślała o niedożywionych dzieciach. l * . wł* 1 « 1 Solidarność daje jedyną szansę uniknięcia katastrofy. Nie było go i nigdy nie będzie"1' na co Anna..tak jak Wałęsa . dokonuje zwrotu I ^ zespół idzie jego śladem. ter« jest izolowana. Porzucając całkowicie populizm. Anna tłumaczy. których trzeba " fIysparaliżowaćn. co świadczy także o porzuceniu odwołującego się do dołów ruchu populizmu. jak gorąco pragnie dogadania się z partią. Obecne oblicze zespołu łódzkiego różni się zasadniczo od początkowego. gdyby sama miała małe dziecko.. czy nie poszłaby podpalać komitetu partii. n i e jest w stan. Podejmuje natomiast myślenie kategoriami procesów i instytucjonalnych mediacji. pm^. RADłKAlIZM | DUCH KOMWlOMiSU Zwrot Grupa łódzka poszukuje porozumienia z partią. W P ^ ^ C Q w i t j c e . Szybko jednak ton rozmowy staje się pojednawczy. T**"* . aby ^ ^ ^ e c z y w i s t . Czy państwo Nieufność w o b e c « ^ i e n a g^cie? Przecież armia może się jednak ° ^ Z u po «ronie społeczeństwa.widział w nun „konieczne zło" Jego celem było przeciwstawienie się tendencjom wybuchowym. chociaż istnieją .. której wypowiedzi dominowały na pierwszych zebraniach roboczych.ch. mówi: „Postawo* sobie pytanie o patriotyzm PZPR-U. mówi Alojz» a także „zmusza się nas" do tworzenia sytuacji ******* konanie to jest szeroko rozpowszechnione wzespole. aby naciskać negocjatorów". prowadzące. w miarę jak postawa władz rozsiewała nadzieje na negocjacje. W STRONĘ ZERWANIA ^ygsF^ £y ROZWIAŁ VII.

tak l tu problematyka samorządu traci naznaczeniu. gdy się przybliża . Mówią tym samym tonem. podobnie jak łódzkiego. ta szansa się oddala.Wielu robotników opowiada o walce. że osiągnięte rezultaty mogą odbiegać od jego pragnień. Podwójnie radykalny.z przedsiębiorstw i z całego życia gospodarczego. która daleko odbiega od tej. nawet gdy zespół przyj^" C postawę wycofania. Jaśniej niż na wiosnę ruch zdaje sobie sprawę. Celem nie jest już uwolnienie społeczeństwa i tworzenie instytucji gospodarczych. jak wiemy z początkowej fazy naszych badań. obecnie jednak problem ten stawia się w sposób bardziej konfliktowy.Ty!ko jeden z uczestników. który w swym przedsiębiorstwie kieruje pracami rady pracowniczej. dwóch z nich spędziło właśnie dzień z zespołem wrocławskim. W obu wypadkach mamy do czynienia z przypływem nacjonalizmu i robotniczego populizmu. Jednakże w wyniku wewnętrznych sporów. by znaleźć się wśród swoich. szczególnie agresywnego na Śląsku. ile o eliminację partii. ' To zatem. czy Jednak prowadzi do konfrontacji? Czy działacze Solidarności pragną zupełnego zerwania z Istniejącym systemem? W początkowej fazie swych prac zespół wrocławski jest ogarnięty gwałtownym nacjonalizmem. Chodzi jednak tym razem nie tyle o udział w zarządzaniu przedsiębiorstwem. Racjonalizm i robotniczy solidaryzm jak gdzie indziej. Jaką pierwotnie można było przewidywać. co zdawałoby się prowadzić wprost do zerwani w istocie wnosi w życie zespołu rozdarcie między nadzieją n a wynegocjowane rozwiązanie a cofnięciem się do bazy ruchu 'l jej radykalnego niezadowolenia.«. jaką prowadzą ze swym dyrektorem czy kierownikiem wydziału. „„_ d kiem part». nostawe antyrehßiln* w« w ć. Zyskiwała ona szybko zwolenników na wiosnę. kryteriami politycznymi. WROCŁAW Historia zespołu wrocławskiego.-. nie zamierza uciekać się do przemocy. Radykalizacja postaw nie ulega wątpliwości.j. aż do niepodległości kraju. na niekompetentnych dyrektorów. I*» f ^ e ^ c w P-«W ° « ^ T . Wszyscy pragną ruchu prawdziwie robotniczego. jak ze względu na odrzucenie istniejącego reżimu. .kierujących . .• T I C Z { J C TKKCI* W STRON? ZtHWANIA ROZDZIAŁ VII: RADYKALIZM I DUCH KOMPROMISU: 261 zaczyna się rysować perspektywa porozumienia z władz. ze odrzucenie hegeekona ciawspólpr** 5 0 ' . jakim jest partia wraz ze swoją nomenklaturą. Doskonale natomiast umieją poro*»"" nvnaSWO jes». skarżą się na bezużytecznych pracowników i funkcjonariuszy. co górnośląscy górnicy z zespołu katowickiego. a zwłaszcza dzięki dłuższym przemyśleniom. Jednocześnie. pozwala bliżej określić ewolucję dokonującą się w Solidarności w ostatniej fazie jej legalnego Istnienia. zarówno przez swe zamiary na daleką przyszłość. ruch nie kieruje działaniem rewolucyjnym. ze prowadzi walkę bez ograniczeń aż do demokratyzacji życia społecznego. równie świadomie co wiosną odrzuca konfrontację \ godzi się z myślą. pozbyć się tego obcego ciała. teraz biorą górę postawy sceptyczne! defensywne. argumentuje podobnie jak Andrzej I Grzegorz -Warszawie.objawia gotowość zajęcia"' gospodarczymi problemami kraju i uczestnictwa w t w o r ^ demokracji politycznej. w tym właśnie 'tkwił zawsze główny sens samorządu. Nigdy Jednak. aktor zamyka się w sobie w r o z U m ^ ^ 11 defensywnym. ale to. wychodzi poza te pierwsze reakcje I określa linię działania.

W sytuacji ostrego kryzysu gospodarczego członkowie Solidarności zajmują przede wszystkim postawę pracowników. żyjących ze swych zarobków. że przyznane zostanie pierwszeństwo kry t e r | 0 f n zawodowym i ekonomicznym . Ten odwrót ku robotniczej podstawie ruchu podkreśla nie tylko konflikt między wytwórcami a nomenklaturą.rZ popr*«.wszystko Inne jest sprawą p r y . o b e c n y S e j m tf^^E* a^ ^ ^ ^ ^ » ^ i wybrać ^ ^ ^ ^ p * * * * » * * » " * * zKonstytucjIP^V^ odpowled«l«^". teowarSZa ół * L d s t a w l a ł a ruch wznoszący się coraz wyżej orza p . dążenia związkowe I demokratyczne stanowią jedynie rodzaj enklaw wewnątrznarodowego w swej istocie ruchu. Według drugiej. przychyla się do l n a r * r nazwanej tak imieniem jednego z jego członków H wrua to rozumowanie. e słyszeć niezwykle ostrewypowidz •P ^ ^ m e b a są niczym innym jak narzędziami £ j ^ p o * w H * do twierdzenia. W pierwszej wersji. pokazujący współzależność i równorzędną wagę wszystkich trzech wymiarów Solidarności. które stało sie J * ^ zostały opubUkowanew» Postawiono trrj ^ ^ rf>wyb ej g Marks*. zarysowują oni trzy nowe obrazy ruchu. h o d „kolej«** sWP s a m o r z ą d ó w w „wadach pracy i ogólną w . ruch jest równocześnie w pełni robotniczy i w pełni narodowy. demokratycznego i narodowego.a Crze6 wywalczenia wolnośd związkowych. Trzecia wersja stanowi odmianę pierwszej: uznaje. ani nawet w Katowicach. w ie$p osób zespół zmienia wypracowane przez podoba SR ^ r a z y e w o l u c . że Polska m o ^ ^ „ opus «en* I nie spotkajej n i « ^ ^ ^ p. Takie ujęcia byłyby nic do pomyślenia ani w Gdańsku. Odpowiedzialnością za załamanie się p r o . Zakładał ^ ' ^ I b o ^ T a w i ę c demokrację polityczną.ezn«ąstrukturwojskoW^ z wrocławskich zakładów P ^ p o n rendum.-ROZOZIAtVII:B»DYKAUZMIDOCH«>KWOMISU I 265 262 I Cn sCT«£C!AWS™°Nt"SWANlA warunkiem. Jak pamiętamy. ale akcentując problem demokracji. ani w Warszawie. k * •"-' -Oz'^odpow^'1 . a w ?c d o ^ demokracją g o s p o d a r c z ą j w s ^ J ^W^punkcie k t Ó r a 0 d te0r " )ÓZ e poglądy zespołu wrocławskiego są w zespole łódzkim.* d a r W a i po dążenie do odzyskania niepodiegłoreforn* ff*P° w r o c ł a w S k i . i ruchu. że składniki związkowy I demokratyczny są po części włączone w obręb działania narodowego. wielu z członków zespołu proponuje zmianę tego schematu. określony przez rzeczywistość świata pracy I przez rzeczywistość bytu narodowego. wymiaru związkowego. poprzedzoną ^ m było o n wolne wybory. <wiadomość narodowa bierze jesienią 19* we Wroc ^ ^ pozostawia jedynie więc górę nad świadomośćią ro tnK*U> ^ jię drugorzędne miejsce dążeniom£*m { ^ r e ż I r a n . dukcji obarczają rząd 1 partię. stwierdzając że od sa^go T ^ ruchu było odzyskanie niepodległości. Gdy socjologowie przedkładają swój schematyczny obraz ruchu. wymiar demokratyczny jest dodatkowy I uboczny. Odrzucanie partii I gwałtowna wrogość do Związku Radzieckiego stanowią domlnujące w życiu zespołu uczucia. gdzie być może pogodzono by się z wersją drugą. walnych przekonań. wyraża on szczególnie ostrą opozycję Interesów I uczuć między masami ludowymi a panującymi nad nimi władcami. ze swej strony. przy zachowaniu pewnej ich autonomii. Wspólne fin jest to. że wszystkie zmniejszają znaczenie wymiaru demokratycznego 1 przypisują centralną rolę uczuciom narodowym.

Te uczucia wrogości i pogardy w stosunku do . jak i przeciw całemu układowi politycznemu i istniejącym strukturom społecznym. .__ \i K-=- . że pociągnęłaby ona za sobą wojnę domową i powszechną walkę z obcym zaborcą. że jest narzędziem obcego panowania. bardziej * rtycznym. jako na siły mogące zapobiec okupacji kraju przez Rosjan. a co wyraża się walką zarówno przeciw dyktaturze partii. podzielanej tak przez umiarkowanych. wypowiadają się w innym tonie.wypom. Umiarkowani przywódcóworazobawyp» . żesącora* bardzie w ) a w a a M O p a ^ Nacjonalizm istniejący w zespołach z Gdańska.czerwonej" arystokracji wynikają głównie z nienawiści do Rosjan. a większość sądzi.zen. nj e j n i z gdzie indziej zmianie kalizacja członków związku. Jedno wynika z drugiego: jeśli partia tak absurdalnie i tak skandalicznie kieruje gospodarką.. Wielu członków zespołu mówi o możliwości wybuchu ruchów narodowych w Związku Radzieckim. W istocie Jaruzelski uważany jest za generała.najacmu.Prawdziwi Polacy* w zajmówał równie centralnego miejsca Jak we Wrocławiu.2Ć-« I C«SCT«ZEC<A. Działacze zakładów komunikacji miejskiej wspólnie z jednym elektrykiem z zakładów sprzętu kolejowego ostro i otwarcie potępiają cały system polityczny.Znajdujemy się -mówi -wstanie womy tSólidarność musi wymagać od swych członków takiej dyscypliny. jak przez zaciekłych przeciwników partii. wtórzy s a m i n3tZywz^ s i ę -prawdziwymi Polakami". k w ^ ^ I za bezpośrednim P ^ ^ ^ ^ c o w y m i poglądami tej mniejszości W zespole V .IZM IOUCH KOMPHOMsu 265 Ta trzecia odpowiedź jest zbieżna z wynikaj najpopularniejszymi ludźmi w Polsce (nie licząc ocz* 81 *** papieża). Warszawy i Ka»' ic nigdzie nie przybierał postaci tak gwałtownej i nlg z wielkichplanówde-nok^t). p o l i t y c z n e j w duchu tej nie towarzyszy wzrost sw zypryw rfx|ć m o ż n a pr Kuronia czy Bujaka. Pozytvwm * ' " " ^ j • .^ " . Inny posuwa się do stwierdzenia: „Partia chciałaby z Polaków zrobić Rosjan. przejawiając troskę o demokratyczne przekształte instytucji.narodowy. ^ z a d a n i a m i związanymi b a d a w ą również V ^ ^ ^ ^ V ^ t » * * * * Lyznają. to dlatego. na Stany Zjednoczone. Zdaniem innych najważniejszy konflikt przeciwstawia Polskę Związkowi Radzieckiemu.i jeden z uczestników ze wzburzeniem opowiada. liczą oni głównie na Papieża. a nawet na Republikę Federalną Niemiec. jaka obowiązuje w wojsku na froncie.epp te S Polak» wypowiada s i ę z a . Niszczy polską kulturę . "łowiccy górnicy przez jeden dzień uczestniczący w pracach oołu wrocławskiego. chcą działań prowadzących do totalnego zerwania z nim. potępiają nawet większość przywódców Solidarności. ale ^ T * powadzonego d o o s U t e a n o ś d nietolenncyjnegopopuU^M°Ph| u t r a ty zaufania do polskich wskutek trudności ^°^obcąlnterwencjq. We Wrocławiu znacznie donośniej słychać tych. W STRONĘ ZCRWANIA ROZDZIAŁ Wit RADTKM. szjfT^ 6 stanowiącej symbol par excellence . krytyki te oszczędzają Jednak Wałęsę.." •"•"""«ocena ' " a ocena generała idzie w parze z odrzuceniem partu i z odwołaniem sl d nacjonalizmu skierowanego przeciwko aparatowi polityce ° Bez wątpienia są to uczucia dwuznaczne. Jeden z nich atakuje równocześnie i K 0 R i dzikie strajki. mogące podsycaćt co we Francji nazwalibyśmy bonapartyzmem czy nawet buian' żeryzmem. jak niszczono krzyże i inne religijne symbole we wsiach i w fabrykach. Podczas spotoma u z jednym z członków prezydium MKZ-U Dolnego śląska ataNagoscia. Wszyscy jednak biorą pod uwagę możliwość inwazji. uważając ich za biurokratów i polityków.

przestają brać udział w pracach" ' P lu mimo naszych parokrotnych nalegań i mimo obietnicy.trzeba uznać za główną tendencję panującą w zespole. który właśnie tu na Wybrzeżu się zrodził. że najbardziej skrajny nacjonalizm przejawiają przede wszystkim ci. jak to już widzieliśmy.że trzeba wystrzegac^^ że Solidarność nie jest go ^ elk(eg0 „„. że wreszcie wj r a ^ by ^ ^ ^ s p r a w n e porozumienia z przedstawić . Skrajne postawy powinny sprawiać wrażenie. Reforma gospodarki i samorząd gospodarczy zajęła znacznie niższe miejsce. że chodzi tu o zjawiska marginalne. Podczas gdy radykalizm zespołu szczecińskiego nie wiąże się z odejściem od programu demokratyzacji społeczeństwa. Wreszcie. a mianowicie zdolność negocjacyjna w zakładach pracy. Są oni defacto n a drod l' wiodącej do zerwania z ruchem. były niekiedy bardzo bliskie postawie nacjonalistycznej.y p o d t T 2 y n w w a C polityczną 1 nie P o w ' n n ^ ' ę . mniej więcej na tym samym poziomie.266 CZCSC TRZECIA. głównie w Warszawie ale również i w Krakowie. Jurczyka. uważana jest przez wszystkich za mniej ważną. deklaracje przewodniczącego szczecińskiego MKZ-U. wymieniając na drugim miejscu obronę interesów pracowniczych. aby zespół odpowiedział na pytania ankiety przygotowanej przez Biuro Studiów Solidarności. że zespół będzie skłonny domagać się od Solidarności działań ^ e . czy robotniczy . To zaś. powszechnych potrzeb. co sprawy związane z nauczaniem historii Polski Iz wolnością prasy. W Bielsku Białej obserwowaliśmy rozłam w prezydium MKZ-U przeciwstawiający jego przewodniczącego. działacze najbliżsi . co stanowi główny cel ruchu związkowego na Zachodzie.„ konfrontaq'i. ^ organizację odłożyć na póżzasadę wolnych W " 0 " ^ gospodarwych trzeba dążyć do niej. uwzględniając sugestie uczestników graP* C n t ) z o uszeregowanie głównych celów Solidarności według uznawa 267 hierarchii ważności.czytoludowy.„. Naq'onalizm . populistycznej i niechętnej intelektualistom. ^ ^ slę w partię ^ ^ . Poza jednym działaczem [w rym czasie nie było fu* W zespole przedstawicieli zakładów transportu miejskiego) wszyscy na pierwszym miejscu postawili niepodległość narodu. nastawionego bardzo nacjonalistycznie. w zespole wrocławskim ujawnia się siła nacjonalizmu robotniczego. natomiast dwie obecne w zespole kobiety »adą większy od innych nacisk na konieczność walki o zaspokojenie doraźnych. bardziej na obronę interesów szerokich mas niż na przekształcenie całego społeczeństwa. ^ « lin i działania. Na Górnym Śląsku przewodniczący HKZ-U skupiającego z górą milion związkowców broni także stanowiska zdecydowanie nacjonalistycznego. której sformułowania nieco zmieniliśmy. których kwalifikacje zawodowe są wyższe od przeciętnych. Działania rozważne Nastroje te pozwalały przypuszczać. które w tym samym czasie przeciwstawiały „prawfcwych Polaków" kierownictwu związku. zorientowanego bardziej na zerwanie niż na negocjacje. * STRON? ZERWANIA ROZDZIAŁ VII MOYKAUZMIDUCKKOMWfOMISU | Gwałtowność tych uczuć prowadzi do rozłamu w 0 Dwaj działacze z miejskich zakładów komunikacyjnych po^ '*' SUrC U z przywódcą Solidarności. grupie związanej z organizacją demokratyczną i zachowującej ściślejszą więź z całością ruchu.prawdziwym Połakomaę- przez Rosjan w rejonie Lwo twierdzl. ż e po ^ ° Zamykają się zapewne w obronnej walce wewnątrz swego zakT** pracy i odrzucają uczestnictwo w zbiorowej refleksji na te**" ogólnych celów i metod działania ruchu. osoby odgrywającej w Solidarności ważną rolę. Dodajmy przy tym. potwierdzają to inne powa/* incydenty. Po koniec trzeciego dnia wspólnej pracy socjologowie proponują.

że wierzą w historyczne znaczenie Solidarności i w jej przyszłość. SZCZECIN Związkowcy i politycy . N igdy nie pojawia się obawa. Jako dawny członek wyklucza. a nawet na wewnętrzne sprzeczności." * " " " • Ä Ä E . by wspólnie z Kościołem wynegocjować kompromis z partią i rządem. którzy nad nim panują. Potem wielu członków zespołu coraz wyraźniej mówi o tym konflikcie. zw«a Warskiego. że Wałęsa traci dawne wpływy i że zmniejsza się rola ekspertów. Partia wydaje się zdezorganizowana. poW1* się przy tym ambicje polityczne licznych przywódców. który najlepiej reprezentuje robotnicze zapiec« ruchu i równoaeśnie jest doskonałym negocjatorem. ale jednomyślnie podjęto strajk ostrzegawczy. i populistycznym b rfzjej złotony. Jesienią równie powszechnie przystąpią" 0 do jednogodzinnego strajku generalnego. że toczony przez te dwie strony spór wskazuje na słabości Solidarności. Pokłada nadzieję ^ * P°l" Wałęsy z arcybiskupem Glempem.któreogarnW ^ i ą . aby oznaczyć dzielące ich granice. ta determinacja społeczeństwa stanowi najlepsze zabezpieczenie przed groźbą zewnętrzną.że zupełny jej rozpad spowodowałby niechyb^ "" '* inwazję. iW Wrodawa. Rosja. związek tworzy monolit. czego " a . sądzi przy ^ U|e 1 jak inni . 2amem Zespół szczeciński przedstawia oora . jako na siłę polityczną broniącą interesó ^ slciego narodu przed zakusami partii. sądzą. że mogą w niej zajść zmiany. Mimo to w ostatniej fazie pracy zespołu uczestnicy n ^ P'ą wysiłków. ale słuch ^ go z uwagą.^ centowany.^ d ą g l e j e s t Porepresjach. e jagroźenla.k 6 w M w o d o t t i y c h r o z w i n ą ł żywa. Wszyscy przyznają. nikt nie uświadamia sobie. /" V X i . na spory. J r m „ « zabarwieniu nacjonalistycznym Stanowisko defensywne o zabarwień j m r ł a w j a i populistycznym określa poglądy działaczy z Lodz. odrębny narodowo system polityczny. że załamanie jest bliskie. Zapytani przez socjologów jak ich zdaniem będą oceniać znaczenie ruchu w przyszłości ich wnukowie. odpowiadają z całą prostotą. ale większość popie« Wałęsę jako tego. podziemny ruch w o j . Szczecin stanowi jeden z ff * ^ ^ ^ ^. e ^ * " o ś r o d k 0 w walk robotniczych. że atak na Solidarność może być podjęty od wewnątrz. Jeden czy dwóch członków zespołu opowiada się za pluralizmem sił politycznych i za powrotem Solidarności do zadań czysto związkowych. Napór „prawdziwych Polaków" i umiarkowanie Edwarda nie przeradzają sfę w otwarty konflikt. w którym oddziaływanie Kościoła pozwoli równoważyć wpływy partii. W m°" . czy jak mówią działacze. Na wiosnę w czasie kryzysu bydgoskiego krytykowano Wałęsę. ponieważ głównym przeciwnikiem jest Związek Radziecki. mówią. Wprawdzie spotkanie Jaruzelski-Glemp-Wałęsa nie przyniosło rezultatów. o czym świadczy porażka wyborcza Geremka. który nie został wybrany do Komisji Krajowej związku. trudno jednak nie zauważyć. że jest już przesądzone. Świadomość istnienia konfliktu nie jest równozna z pragnieniem konfrontacji. dzięki któremu m o g ą ^ " przeciwstawiać naciskom Jaruzelskiego i z nim pertrakj ^ Edward nie przekonuje wszystkich swoich kolegów. a Solidarność ma dość siły. Chociaż czują się przedmiotem ataków. Już uprzednio pokazał to jasno konflikt pomiędzy transportowcami a przedstawicielem MKZ-u. ^. Trzeba zachować pomiędzy nią a społeczeństwem polskim. ale przecież doszło do skutku.w s t o c z n l im> w się w wielu zakładach pracy.268 ( eusć ™EC1A-"s * " Parti 0 BOZ02IAI VII: RADYKALIZM I DUCH KOMPROMISU I funkcjonowanie przedsiębiorstw. ki W rywalizacja przynosi uszczerbek interesom ogółu. ze uda się znaleźć rozwiązanie dzięki jednomyślności społeczeństwa polskiego w jego oporze wobec tych. Wielokrotnie powołuje się na porozumienia z H"I °hą oraz na Kościół.

aby „Polska była Polską*. tłumaczą. których rodziny wywodzą się x ziem wschodnich. Bronią polityki negocjacji. że w imię czystości zasad sprzeciwia się kompromisowi oraz za to. Bożena I Ludwika. drugi prawnikiem zatrudnionym w przedsiębiorstwie. dowodzą. Wszystkie trzy wyrażane tendencje łączy poczucie zablokowania: negocjacje stanęły w piartwym punkcie... Poglądy Innych działaczy. Trzy istniejące w zespole tendencje w odmiany sposób i. takich jak Krzysztof I Mieczysław jednoznacznie wyznacza perspektywa uwolnienia społeczeństwa. która stanowi Inny wymiar działania Solidarności. Nacjonalizm ten nigdy jednak nie odrywa się zupełna od aspiracji demokratycznych I nie przypomina zupełnie nacj»* nalizmu . Krytyku|ą Komisję Krajową za to. równocześnie w samym związku rosną napięcia wewnętrzne. jak go lubi określać propaganda p«Vl n ' która jednocześnie ochrania ten typ skrajnej ideologii. Jan Strzelecki. Aleksandrem Krystosiakicm. Trzecia występująca w zespole tendencja Jest także nastawiona na działania polityczno. lecz zbliża się do Ich defensywnego bieguna. występują na forum zespołu z argumentacją na rzecz poszukiwania I uzyskania kompromisu.noCk ° Puch sierpnia I postulaty Porozumienia Szczecińskie " * ikwl. Jeden z nich )csi marynaitciu.Grunwald". Horyzont prowadzonej walki określa w Ich pojęciu wyzwolenie Polski. uważanej za przeciwnika klasy robotnic«. To nastawienie »wiązkowe nic określa Jednak stanowisk wszystkie). a Mieczysław do ugrupowania w rodzaju chrześcijańskiej demokracji. W obliczu niebezpiecznej sytuacji. ?d partii. a zwłaszcza dotrzymania warunków kompromisu.. drugi. trzeba wykazać odwagę negocjowania. Najbardty { kowukceptująjepocz^ tych Form działania. * : & . wyra*'" przez . która w sierpniu «WM -'i -••'' ..liro To miasto marynarzy Jest stosunkowo szeroko 0 l w dopływ Informacji I tui kontakty ugrankxiw.reakcyjnego". że ruch związkowy I samorządowy stanowią jedynie etapy na drodze do celu.. Nieosiągalny kompromis W tej sytuacji w pracach zespołu pojawia się nowy element. ^^vn M M K A l ( ł M l 0 U C H t ó M w i w i ł u | 271 Z c s p 0 | szczeciński ma świadomości. MiiMrtizlel typowi działacze zwlązreagują na te propozycje. która wymaga odrzucenia nierealistycznych zasad I opowiadają się za wzmocnieniem kierownictwa związku.) i «j0. J**"1» „>Mwlu robotnicy są ściśle związani z tratlycji) walki p r z e . obaj zgodnie są zwolennikami tworzenia sie.| głęboko w ich świadomości. w sposób szczególnie ostry wyrażają swój nacjonalizm. strajki podejmowane w imię żądań lokalnych zagrażają jedności ruchu zamiast go wzmacniać.!"10 "• roku jKiiwuitiiwte w Szczecinie '/ostało podpisane im | ł n r "' 0 t l przed Gdańskiem. W sie. będący równocześnie ekspertem Solidarności. że Wehotlzq«. Pragną. |eden z socjologów. że przeszkadza usiłowaniom Wałęsy. wraz z przewodniczącym M K Z u szczecińskiego. członków zespołu. NIC więc dziwnego.ego poglądy oscylują pomlęd^^cmabiegunamhzicdncjstronyruchspolecznyTktó ^„Utożsamiają się typowIzwl^kowcyucestm^cyw^Mpole . Cl związkowcy są zdecydoWfJ przeciwni działaniom czysto defensywnym i nic mają zrozumień' dla radykalizmu wyrażającego się w marszach głodowych. Krzysztof chciałby należeć do partii socjalistycznej. by Solidarność zdołała uwolnić życie polityczne w Polsce. narodowych I demokratycznych partii politycznych.strony działania na rzecz uwolnienia społeczeństwa' które z kolei rozszczepiają się n a dwie tendencje: dążenie do' demokracji politycznej ora/. wezwanie w duchu narodowym oparte na odczuciu wspólnotowym.

Proponuiąwiecst r a i k g e n e r a l n y a l e w ich pojęciu. a samorząd gospodarczy jest 0 na traktowany jako zwykły etap walki politycznej. W sumie działacze cl. najwyższy czas.W}TRONEK»W*NIA 273 jednakcl działacze chcą nadal wywierać presję n a w . tendencja defensywna. które skłonne są każdy kompromis uważać za kapitulację. a wyraża się w takich przedsięwzięciach jak rozprowadzanie w zakładach pracy książek o „prawdziwej" historii Polski. robotnicy ~ często zniechęceni i zaabsorbowani tr * o osobiste przetrwanie . co w rezultacie prowadzi do jeszcze Większej dezorganizacji gospodarki i życia społecznego. który by wreszcie rozstrzygnął sprawę. że rzesze członkowskie (baza) są bardziej r a l J ^ niż oni. strajk ten powinien przede wszystkim stanowić narzędzie Walki społecznej i demokratycznej. Umiarkowane propozycje Jana i Krystosiaka odwoływały się do ogólnychzasad ruchu. bronią pamięci Marszałka Piłsudskiego i przywołują obrazy bezkompromisowej walki Polski z panowaniem ZSRR. tu odwrotnie.272 I C «SCT«tClA. Ludwika i Bożena również nie chcą konfrontacji i nie są zwolenniczkami przygotowywania się do niej. na swój sposób ta ^ r y k u j ą proponowany kompromis. mecz prosta. ma główne źródło w nacjonalizmie. lecz po prostu wzmagają odmowę i opór. którym najbliższe są ideały demokratyczne i rzy odrzucają nastawienie populistyczne. Obydwie działaczki czują. odwrotnie niż w przekonaniu typowych działaczy wiązkowych. która jednoczyłaby oba te stany ich świadomości. Ludwika i Bożena twierdzą z uporem. D z i a l a l n e p " ośe samorządu przybiera postać bardziej lub mniej chaoty C2n ° e h wysiłków zmierzających do organizowania różnych syste^ rozdzielnictwa. zgodnie. przyznają też. że ich własne stanowisko w coraz mniejszym stopniu pokrywa się z poglądami rzesz członkowskich. gdy l B Z ^ m o cni e ni U dzi a łan i eruchu. W długich wywodach przedstawiają zespołowi swe stanowisko. Nie ma tu mowy wiązaniu do sierpnia 1980. Zbyt intensywnie przeżywali demokratyczne i narodowe aspiracje. że konflikt między Polską a reprezentującą interesy Związku Radzieckiego partią jest nieuchronny. ich zdaniem waika zbrojna czy powstanie nie wchodzą w grę. że są one coraz trudniejsze. ^ ^ R o d r jest wyraźnie związkowe. Przypominają o zbrodniach ZSRR. by z tym wszystkim skończyć. ze w Solidarności wzbiera fala rewolucyjna: odrzuca się etapy pośrednie. ale nie udaje im się go jednoznacznie określić ciągle oscylują między dwoma biegunami. wydają »? « C ^ M ^ ^ i c n a kompromis. Mieczysław i Krzysztof myślą na dwóch poziomach: jeden jest pragmatyczny. nie ma już miejsca na grę pozorów. Mimo to działacze nie uważają się bynajmniej za radykałów. Najdalsza od uznania zaproponowanego scenariusza porozumienia jest.« Ich nacjonalizm i odwoływanie się do historii nie tłumaczą się i» język działania. P r a g n ą n e g o c j a c j i ^ U j a jednak.normalnym". nastawiona na działanie na rzecz uwolnienia społeczeństwa. Partia tak dalece blokuje wszystko. w swoim mniemaniu są realistami i stawiają obok siebie wiemośćzasadom i świadomość krępujących działanie ograniczeń. ale . dąży się do wolnych wyborów po to. Dążenie do uwolnienia społeczeństwa i uznanie istniejących przymusów nie mogą w ich projekcie spleść się ze sobą w sposób harmonijny. Takie poglądy prowadzą do odrzucenia kompromisu w imię przekonania.» r^kcjikiemwaniaspołeaeńsn^^ Wszystkim tym trzem tendency przeciwstawną koncepcją. Działacze. że są one możliwe tylko wtedy. bliska KPN. Ich bojowość. że nie są w stanie określić takiej praktyki. choć w zasadzie popierają negocjacje uważają. że nie określa on żadnej strategii politycznej. by mieli się teraz ich wyrzec i zgodzić się na pozostawieme part. drugi określają zasady. by polska stała się krajem .Takie rozumowanie może sprawiać wrażenie.są zmęczeni i pragną powszech!^ ne go strajku.

unikaj. ale równocześnie wrazze swym • W ^ k o h n ( « t t i l c c ^ Wa-awsUmpo^^^ niepodległości narodu i w imię demokratyczny .? przemocy 1 wojny. « b y ^ 1 przygotowywał się do otwartego konfliktu. które stawiałyby^nacznie da. gdyż przeciwnik nic J«j zdolny do kompromisu. Wl«* «»owu powraca do wspomnień represji z «970 roku. Radykalne deklaracje 1 totalne odrzucenie istniejącego systemu nie świadczą przy ty m jednak o rewolucyi n y m charakterze ruchu. aby doprowadzić do negocjacji. lecz dają się unosić ich biegowi Członkowie samorządu przyznają. a przeciwnik jest zbyt znienawidzony. Nikt jednak nie wyobraża sobie konfrontacji w postaci przejęcia władzy przez Solidarność. Warskiego po raz ostatni ukazuje w pełnym świetle poczucie obezwładnienia i narastającą w nich świadomość. i e jest gotów z g in 4 ć. Nikt nie sądzi. że trteba wywierać możliwie największą presję na władzę. Zespól pogrąża się w błędnym kole opinii. że nie ma on nic do zrobienia.fa"<« ' **°» &<> P o P r 7 e c .SpotkaniesocjologÓwzdzialaczamiiadyrobotniczejwstocau jm. Wielu uczestników sądzi. że nie panują nad wypadkami.nie zawarty zostanie kompromis. stanowią raczei wyraz sprzecznych uczuć ludzi czujących nieuchronność losu. . t y | f c o 'J«». uważa. jak długo nie zostanie wprowadzona w życie reforma gospodarcza. Także i oni mają poczucie. aby rozstrzygnięcie przy pomocy siły było bardzo bliskie.e. . który przedstawia jego stopniowe wznoszenie się na wyższy poziom od uwolnienia związku przez uwolnienie przedsiębiorstwa aż do uwolnienia całego systemu gospodarczego. to tylko Jako środek nacisku prowadzący do negocjacji. Grupa «uje s i e s p y c h a n a J * " „owitemu zerwaniu. teraz gdy partia nie panuje już nad przedsiębiorstwami. Przeznaczenie Ze spotkania na spotkanie rośnie wśród członków zespołu poczucie obezwładnienia i wielu z nich ma świadomość. ale równocześnie uważa ją za nieuchronną. jest niemożliwe o czymkolwiek decydować tak długo.-» m y ś . że zbliżają sic do kresu możliwości. ale gdy działacze ci po zebraniu odprowadzają nas do domu. Jeżeli do lutego . Dzlajajj czysto związkowa jest zbyt ograniczona. Odrzucają strateg. Działacze samorządowi przyjmują ten obraz ruchu. .mówi jeden z nich . Kr/y* świadczą. aby partia była gotowa zgodzić się na kompromis na najwyższym poziomie. Mimo to nikt nic rzuca wezwań. * Zespół ten ożywiony nadziejami z lata 1980 roku nie wie w j przybrać postawę W warunkach obecnego kryzySU. Zespól czuje na sobie ciążenie fatalizmu historii. b można było uwierzyć w możliwość trwałego z nim układu. gdyż sytuacja gospodarcza sianie się nie do zniesienia. ale nie z larabinem w reku „ beznadziejnym powstaniu. Zespół odrzuca perspektywę konfrontacji. dojdzie do konfrontacji. ) d ą c e ^ odwrotnienacjonaliści-choć właściwie powinni z e w Z g u d | | k . L o t DajbwMeJ upolitycznieni dopuszcza). te Jaruzelski przygotowuje militaryzację całego życia zbiorowego 1 rozmyśln t sabotuj« negocjacje. z rozmów prowadzonych podczas te| listopadowej nocy wynika niezbicie i ze ruch jest według nich bliski zerwania.ch knJrz/ M b y 1 1 0 11 275 twierdza. z których nie wynikają żadne koncepcje) działania. równocześnie panuje przekonanie. przejęcie władzy n l wchodzi w rachubę. negocjacjach. że zbliża się okres represji ale nie są w stanie przeciwstawić im jakiejś strategii politycznej. Jeżeli proponuje się strajk. ./ m I en*""™*'' * * ™*"" m a tok. Nie wierzą jednak. że przeciwnik w Istocie wcale ich nie dice. »we pomady odrzucać wszelkie pertraktacje .

sól) )ub oddziela się od innych. jak ruch ten integruje i ujednolicaj różne komponenty. w wyniku wewnętrznej dynamiki ruchu. w jaki sposób w różnych momentach i różnych miejscach istniejące w Solidarności tendencje tworzą Całość. że między wiosną a jesienią 1981 roku nastąpiła zmiana klimatu. z drugiej zaś ruchem narodowy^! łatwo także pokazać.zabierając głos w sprawie reformy instytucji. Solidarność bardziej bezpośrednio wkracza w dziedzinę polityki. n e g 0 bard*le| na aftrmację nloneuznaniemwjejłoniedwochod^^ bardziej defensywnego. aby przedsiębiorstwa bvhr mo kierowane przez prawdziwych menadżerów. Gdy jeden z tych elementów * . Zanim zajmiemy się całościową interpretacją poszczególni* > zespołów badawczych. m. 3 ) W r e L i e według tneciej tezy owoprzedwieńs^od^ch i) wreszcie weu 8 soBdinwW musi być uzupełz a s a d n i c z y c h w e kłtoo rówdz«^ nie nlone uznaniem w j e j * V . dlaczego tak się dzieje. że nie odegrały one w ruchu istotnego znaczenia. także w innych miastach. ruch się r o z p r 7 e g a „ . a przede wszystkim trzeba wykazać. chociaż i w tych. działaniem na rzecz den» W I I ruchem narodowym. .daty d przywrócenia autonomii życia obywatelskiego Ten ^ u J i tyw skłania ją do domagania się. C O wymaga także przeobrażenia Sejmu. Rozróżnienie dwóch stron działania (teza p i e r w n a | druga) Solidarności doprowadziło do rozpatrywania jej ewolucji jako następstwa trzech kolejnych faz. Początkowo Solidarność jest ruchem społecznym wyrażającym ogromne nadzieje zrodzone z sukcesu strajków na Wybrzeżu: potem godzi onarolęruchu społecznego z dążeniem do uwolnienia społeczeństwa obywatelskiego.. Wreszcie w trzeciej fazie. stawia nawet problem władzy. Raz biorą górę motywy narodowe. Utworzenie większej liczby zespołów badawczych byłoby wskazane. przypisując główne znaczenie reformie przedsiębiorstwa i całej gospodarki. jakich istnienie mogliśmy stwierdiic podczas wielu innych spotkań. Solidarność jest jednocześnie 1 w spo» nierozłączny walką związkową. czyli możliwe kombinacje składników działania. w innym dominują projekty ofensywne. które się uformowały. ^ ***>•* t } Dru g a teza głosi. Zakładamy. Nasze badania wykazały. to znów związkowe. łatwo bowiem stwierdzić.J 276 WNIOSKI Kończąc opis poszczególnych zespołów b a d a w c z y ^ postawa pytanie czy ogólne hipotezy dotyczące „ a t u r y J g J ar Zśd. do obrony swobody wypowiadania się oraz do dążenia do wolnych wyborów. w pewnym momencie silniej ujawniają się reakcje defensywne. te na których oparliśmy prezentowane anali Z y p o . a także wskutek pogłębiania się kryzysu gospodarczego i politycznego. że Solidarność jest z j e d n e strony ruchem robotniczym.ają uchwycić odmienność zespołów badawczych i * toc dyskusji. którą analizujemy jako kolejne przejście (według przyjętej terminologii) od Solidarności t do Sohdarnoścl u. W każdym wypadku trzeba wiedzieć.eg0 pałania się załamuje.drugiego praw 1 na utwierdzenie W * " * * p ^ t a k e n i * istniejąc bardziej ofensywnego.b ę d ą c a ^ „ ^ społecznym i środkiem uwolnienia społeczeństwa .n' których opierają się dotychczasowe analizy. że pojęcia. którymi się posługujemy mają wartość wyjaśniającą. zone« ° ' opo d m iotti. ft*»** p i a t ó w powstaje obraz merechzasadnia^^cat^ które jaśniej pwedsw«" 0 Po pierwsze. Znacznie trudniej jest natomiast dowieść prawomocności przyjętych hipotez i pokazać. doszły do głosu wszystkie problemy i reakcje. warto przypomnieć trzy główne idee. a potem od Solidarności u do Solidarność. że Solidarność . że można znaleźć w Solidarności tendencje o nastawieniu wyraźnie ekonomicznym czy też zdecydowanie nacjonalisty«"« nie jest wszakże dziełem przypadku.

jakiego to pojecie nabrało w historii rosyjskiej. 4° ™ S o l j d a r n o i c c * r p i e zagraża wręcz jego jedności. niższych ogniw wobec przywódców. S robotnikiem/przywódcą strajku w Gdańsku.«ST*0HK2i**™<* WMDZ. Dla niektórych oznacza to konieczność osiągnięcia trwałego kompromisu z partią. gdy* « * » . na swój sposób « j j « ^ co wydaje się skłaniać raz w jedną. ale nie w tym sensie. nazywamy ją populistyczną.AIVII RMWKAIRM. Rozpatrzmy kolejno trzy wspomniane wyżej hipotezy. że górnicy z Katowic podkreślają z większym naciskiem swoją świadomość robotniczą i narodową niż swoje zaangażowanie w walkę o demokratyzację. to w każdym razie 1 mod etem społeczeństwa komunistycznego. że Solidarność jest równocześnie ruchem związkowym. Rozmaitość i złożoność przejawiana w pracach wszystkich «społów badawczych wyklucza możliwość utożsamienia któregokolwiek z nich z określoną fazą. jak politycznej. £ £ £ £ £ . m a jed tego. śliny ruch społeczny łączy się w niej z wolą uzyskania prawnych I politycznych gwarancji dla swobody działalności związkowej. Tyle tylko. Trzecia tendencja jest zupełnym przeciwieństwem poprzedniej. S»a poszczególnych tendencji i reprezentujących Je pW" wWców jest tym większa. że zestaw przyjętych hipotez pozwala zdać sobie sprawę z ogromnej liczby powstałych opracowań. ale w szerokim znaczeniu nadawanemu temu słowu przez nasze zespoły badawcze: obrona słabych przed silnymi. W zespole wrocławskim na przykład vvybuchomgwaltownegonacjonalizniutowarzyszy^ul^n« uzgodniony^rozwiąz^^^ ten. która najostrzejszą postać przybiera w działaniu «prawdziwych Polaków". ale ta ostatnia sprawa nie jest im bynajmniej obca. im bliżej środka tej tabeli się sy«"u'ł ęśa. 4* jest jednocześnie człowiekiem ruchu sLeczn właśnie tak określił charakter Solidarności . że takie właśnie ujęcie powinno być punktem wyjścia ich refleksji. znanym także ze swego kultu Matki Boskiej Częstochowskiej. obrona robotnicza I zarazem nacjonalistyczna. jeśli nie z imperium radzieckim. północnoamerykańskiej czy latynoamerykańskiej. który niekiedy ogranicza się do obrony interesów ekonomicznych. Na wiosnę 1981 jest dla wszystkich oczywiste. czynnikiem demokratyzacji i ruchem narodowym.i z a n j m ~Z on który wynegocjował z rządem całościowe p o r o z u m i e n i e . ale częściej wyraża zasadnicze przeciwstawienie klasy robotniczej | władzy tak ekonomicznej. Warto jednak wykazać. Druga tendencja jest najbliższa pierwotnemu duchowi Porozumień Gdańskich. Socjologom uczestniczącym w pracach zespołów nietrudno przychodzi przekonać uczestników.by ^-stk ie — de swe nalistyczny nie byłby silniejszy. w pojęciu innych Idzie o faktyczne zerwanie. a nawet nietaedy tworzą przeciwstawne bieguny. Jej siłą napędową jest ruch typowo robotniczy. te trzy komponenty ruchu oddzielają się. choć bywa krytykowany przez ^ i « „ a k masowe poparcie działaczy .276 clii Cv. zapewnia lepsze zrozumienie dynamiki grup I prowadzonych przez nie dyskusji. postacią czy tendencją w obrębie ruchu. jesienią przeciwnie niż wiosną. m e n t o W R u c h ays» nacjoswą siłę z połączenia tych trzećie .na*. Wreszcie czwarta tendencja czerpie swój dynamizm z projektu generalnej przebudowy społeczeństwa. podobnie jak.OUCH KOHPOOMIW 279 Uwolnienie społeczeństWa Defensywny populizm (3] Działanie kontrofensywne Duch Porozumień Gdańskich (2) Demokracja polityczna (4) Wał Pierwsza tendencja jest bliska rewolucyjnemu ruchowi związkowemu. P o ^ u .

. gdyż nie przybiera nigdy postaci rewolucyjnej i < * " £ * * > » . lecz także rosnące napięcia. °*« siłv 281 Ewolucję Solidarności można przedstawić jako przekształcenie się ruchu społeanego w ruch uwolnienia społeczeństwa. przed którą wzbrania się wielu działaczy z wybrzeża. inni koncentrują się na typo» . jak należy „ 2 stosunki z partią i ze Związkiem Radzieckim. co prowadzi do poważnego osłabienia ruchu. wobec tego. że działanie n a rzeczdemokratyzacji przybiera na sile. m £ £ £ * wn5g0 Solidarność nie stwarza zagrożenia dla swej własnej ł warszawski jest najbardziej ś w l a d o m y wch p X m ó ! zespó zachowując nawet rezerwę co do tezy 0 trzech kole inych f a z a c h ' ewolucji Solidarności.. że w obrębie każdego z nich w sposób nieco odmienny układają się relacje między tymi trzema postaciami Solidarności. s k u p u j " » dziesięć milionów Polaków. Idea władzy robotniczej. by nie dać się wciągnąć w obszar działań politycznych. akcentująca zarówno zwiąj. mimo oporu umiarkowanych działaczy wyraźnie przechodzi do działań politycznych. że daleko jeszcze do ich wprowadzenia w życie. Wstrzymuje to proces stopniowego przechodzenia tych zespołów z jednej fazy do drugiej. z drugiej defensywny populizm. Górnicy z Katowic są najbardziej przywiązani do ruchu społecznego w jego czystej postaci. Zespoły ze Szczecina i Gdańska. że działała poza tor ując nim zawładnąć i czy. czy od samego początku *»* / . oznaczonymi jako Solidarność r.Vi . SoS I ? ? " ' " I e u5il ^ a » a slędo odmiennej zasadyprawomocnosc^zdliT 0 " ś ć wobec Związku Radzieckiej . co sprzyja z kolei różnym postaciom radykalizmu. na wiosną słabylecz wzmocniony jesienią. Dwie tendencje są silniejsze od innych i ich przeciwieństwo stanowi centralną oś wszystkich dyskusji: z jednej strony duch Porozumień Gdańskich. wzmagając napięcie między pierwotną postacią ruchu jako ruchu społecznego a pokusą działań politycznych.. Czy koncepcja przedstawiająca Solidarność jako swojego rodzaju system relacji między czterema głównymi tendencjami daje jasny obraz dyskusji prowadzonych wewnątrz naszych zespołów badawczych i czy pokazuje występujące miedzy nimi różnice? . którzy wcale nie mają t yc h ^ poglądów politycznych ani wspólnych interesów z a w o d ó w ani nawet podobnych Jconcepcji co do tego. ^ g . stad wypływa ich siła. . tym bardziej. ale też żaden z nich nie identyfikuje się całkowicie z jedną z nich. z tym jednak.. czego w s z y ^ Są Ś W i a d o m i Solidarności nie było to.wjednym tylko kierunku. Te cztery tendencje nie występują we wszystkich zespołach. Obserwacje te doprowadzają nas do trzeciej części wniosków. Takie ujęcie pozwala określić miejsce jednych zespołów w stosunku do innych. w t J ! przejściu pojawia się faza pośrednia. Wspólna wszystkim świadomość kiasowa wyraża się u jednych poszukiwaniem kompromisu z partia po to. n i lii. niektórzy » ^ j ą j k o w y r o działaniu. W Łodzi i we Wrocławiu Solidarność. «społu upolityczniają składników działania. Przyznaje. lecz nie wyrzeka się Idei powiązania tego typu politycznego działania z działaniem związkowym. Całość prac sześciu zespołów wskazuje się jako debatę między tymi tendencjami.P °wstają pytania. cele w fonnule^rozum-enia w s ^ ^ n F _ d w . r a porozumienia: ale zespół e<* J g £ n o m i M C J i poszczególnych wyraża się we wzmocnieniu . silna na Śląsku. a u innych prowadzi do totalnego odrzucenia istniejącego reżimu. bowiem Solidarność jest ruchem powszechnym. ^ d z ł a ł a j ą c y w G d a ń . kową jak polityczną kwestię samorządu. się. ^ ^ ^ . n t e g r a c j U t . mają największe trudności z wykroczeniem poza porozumienia podpisane w ich miastach. Stawałby się izolowany^. ze zrozumiałych względów. jest bliższa duchowi Porozumień Gdańskich niż defensywnemu nacjonalizmowi czy idei demokracji p^htycznel.

Jesienią zespoły z Łodzi f Wrocławia są nastawione znacznie bardziej defensywnie. Aflrmaeja zasad 2 sierpnia 1980 roku staje się nostalgicznym wspomnienie«" »'"dawnej pmmlokl. przypisując centralne znaczenie problemom reformy gospodarczej 1 tworzeniu rad pracowniczych. powraca do ducha Solidarności z czasu Jej narodzin. co umożliwia zespołowi wypracowanie szerokiej koncepcji samorządu.u M 2 J aocmic*. Ograniczają się do aflrmacji robotniczej f narodowej. gdy nadzieje zespołu zostały zawiedzione. Cały ruch zdaje się odrywać od tego. źe nie zdoła go pokonać. Niektórym działaczom chodzi o program p o l i t y ^ ' Inni snują plany bliskie koncepcjom rewolucyjnych rad robotniczyd». z oporami mówi się o demokratycznych metodach postępowania. gdy dochodzi do spotkania z zespołami 2 Gdańska i Katowic. występują obok siebie. a także później. Tak więc zesp^ świadomy.< i n3dzl^mlakryzySemspoier«ństvra. Ta centralna pozycja zespołu warszawskiego tłumaczy początkową słabość Jego analiz. Widać wtedy. Zespoły mają świadomość. że niezależnie od znacznej różnorodności oraz zmiany koniunktury od wiosny do jesieni^ wszystkie zespoły stanowiąintegralnącześćr. że nie Jest Już zdolny panować nad sytuacją. n/eważ g™P3 ^ s k a . który określiliśmy mianem Solidarności 11. ale 1 Inne tendencje. w sposób bardziej zdecydowany niż Inne. które zwraca ją w stronę działania demokratycznego.Defensywny populizm nie wyraża się nigdy wpro»t. jak wszystkie Składniki działania łączą się ze sobą. co stanowiło Jego nadzieje I dawało mu siłę. teraz określa się już tylko przez swą opozycję wobec przeciwnika. tu silniejsze niż kilka mle»lęcy wcześniej w Gdańsku. Niektórzy z uczestników tych grup zajmują nawet pozycje skrajnie nacjonalistyczne. jesienią. c d a . „ 0 . wiedząc przy tym. To krótkie przypomnienie potwierdza użyteczność wysuniętych hipotez i pokazuje. Po 13 grudnia właśnfe owo poczucie wspólnoty popchnęło ślązaków do odważnego I ofiarnego przeciwstawienia się p r z e . gdy wiosną rozważania dotyczyły Solidarności 1. zarówno na płaszczyźnie związkowej. mocy w ich kopalniach. Zespół n. jednak obecne wanwW «I« odpowiadają już tym z jesieni 1981 roku. Natomiast jesienią 1981 w Szczeclnfe duch sierpnia 198" pozostaje nadal bardzo żywy. Nigdy nie przechwta W wm 283 Górnicy z Katowic spontanicznie łączą różne tendenci w ramach świadomości wspólnotowej J wokół Idei w | a d * botniczej. ^dramatyczne Zespól warszawski posuną! najdalej refleksje na temat ^SoHdarnosdodpierwotnejjejrohnichuspolecznegodo'ml'i" aspołecznej uwalniającej społeczeństwo. prowadzi to do trwania w oczekiwaniu na kompromis. zespół przedstawia wyjątkową siłę analizy. który stanowiłby w rzeczywistości zaprzeczenie własnych uczuć I nadziel. źe zespoły te utożsamiają się z Jedną tylko ze współistniejących w ruchu tendencji. robotnicy ze Szczecina * na\w\^^ |a działaniu politycznemu działania związkowego. umiejscawia się w modelu.Z kolei na początku lata.«sT*W* * ^mJzmem podkreślają całkowity rozdźwU mied»«^. osłabia Ich zdolność działania.pr7^du^?^^ ^„sekwencje tej sytuacji.churep^ceg^kbsę tó się uniknąć zarówno to"'"nttJ' J demokratyczne rozwiązanie konflikt« » « V a władzą. jak politycznej. . e ^ n f t w e z w a " r c d o niezależności* związku. Fakt. źe straciły Inicjatywę I że nie pozostaje Im nic innego Jak protestować. d z . Oddala się duch Porozumień Gdańskich. Nie dokonuje s | ę już synteza różnych orientacji. społeczeństwem s\ V.

« * Kuroń sprzecznościom. że nadszedł czas przejściadó akcji politycznej. którzy sadzą. by unikać lokalnych strajków o charakterze ekonomianym.nie jest kwestionowana. że przekształcą się w partie polityczne. Na poci«* 1 P ' a t w o i n y C h wyborów wydaje mu wielokrotnie powtarzał. przynależność Polski do bloku państw wschodnich i wreszcie umiarkowanie zadań związkowych . Mówi się o nich.&-\&3fci . aktualnie postawiony cel ruchu. wtedy sięp^dwczcsnylnf^^samKurońmie^ózmej równie umiarkowanych P°8 . że • « * £ | n n y n i e wy^ża. wymagającej od pracowników znacznych wyrzeczeń.Jest to jednak tylko czysty werbalizm. • Daleko mniej kwestionowane są dwa inne przyjęte przez ruch Ograniczenia. ci. zatrzymuje się przed barierąnie do pokonania Z drugiej strony nie podejmuje się żadnych konkretnych kroków. Dąży się do znalezienia «muły. o możliwości stworzenia takich czy innych instytucji.zgodnie z postanowieniami Porozumień Gdańskich . znalazła należyte zrozumienie w najn. co nie znaczy. że istnieją granice. "»godzi w kierowniczą rolę PZPR. rozdartte PRZEKRACZANIE OGRANICZEŃ? Wizja ruchu. Cele te są wprawdzie: przez wszystkich przyjęte. którzy wysuwają na pierwszy plan polityczne postulaty nacjonalizmu. Dokonując historycznego bilansu Solidarności. by zrealizować. który z etapu na etap zmierza coraz dalej. Z jednej strony nie wchodzi w grę perspektywa przekształcenia Solidarności w dominującą siłę polityczną. zasilając szeregi KPN. która mogłaby pogodzić demokratyzację życia public*« «oz "trzymaniem kierowniczej roli partii. a antyradzieckie wystąpienia stają się coraz częstsze i coraz bardziej jawne. ale tomnsy te ośe. aeczyw. które miałyby zastąpić instytuqe oficjalne. powracała często w dyskusjach naszych grup badawczych. stością narzuającą o g r a n i . Wreszcie Solidarność nie wątpiła nigdy w konieczność reformy gospodarczej. Pragnie się z " l e ^ między przyję." 3.[RozdziatVnjj OPÓR ^nopol PZPR w życiu publicznym. postawa przywódców wzywających nieustannie. Czy ruch stopniowo przestawał się samoograniczać? Solidarność przyjęła trzy ograniczenia swoich działań: kierownicza rola partii w państwie. trzeba postawić pytanie. która . tymi zasadami p r a k --* t y k^ ą . gdy ruch przyjmuje postulat zorganizowania wolnych wyborów do rad narodowych i do Sejmu oraz domaga się równoprawnego dostępu do środków przekazu. ^^ Jn i % J J » v n * * * * mi a a prawym e w o i n 0 przeicra. czynią to poza ruchem.a r t l w w y r o o w n y wyraz tym Niektórzy działacze dawali n i e * ' « ^ 1 9 Ä r o k l l j . ze na Zjeździe pierwsze z tych ograniczeń przestaje obowiązywać w momencie. Ci. który nie tłumaczy się na język działań. Solidarność mówi o referendum. która na drodze wyborów odebrałaby PZPR władzę. czy wizja ta odpowiada rzeczywistości. nie robią jednak w tym kierunku praktycznie nic. Wydaje się. skupiają się poza Solidarnością w istniejących od paru miesięcy grupach czy klubach politycznych. ale nie przechodzi do działania.zszych ognlwachruchu Tak więc do końca ruch prz ^ . Nacjonalizm przybiera w Solidarności coraz ostrzejszą postać.liczenie się z kryzysem gospodarczym. aż ku pełne) niepodległości narodowej. których nie wolno przekroczyć Rui dom ^próbowujeirozpoznajetegranice^rzeczywistościjednakich „te paekracza. że ruch zaniechał samokontroli.

gdy podają do wiadomości zapowiedź ewentualnego strajku generalnego. że władza uchyla się od zawarcia narodowej zgody.stoi teraz wobec przeciwnika. Poza pierwszymi żywiołowymi reakcjami Solidarność ogarnia konsternacja. W piątek i w sobotę 12 grudnia zbiera się w Gdańsku Krajowa Komisja Solidarności. Bujak Warszawy sugeruje powołanie „rodzaju rządu tymczasowego". staje po raz pierwszy wobec propozycji podjęcia przygotowań na wypadek bezpośredniej akcji wojskowej lub politycznej. Podchorążowie Wyższej Oficerskiej Szkoły Pożarnictwa w Warszawie zostają zaatakowani i usunięci siłą z terenu szkoły w wyniku spektakularnej operacji milicji. na temat m ^ ^ ^ ^ gospodarczej i wolnych ^ b o r / V iusHyprzyrozstrzyganiu narodowego protestu przeciwko " ^ ^ przyp omina o woli konfliktów społecznych". °" row. jes iWC) t ODMOWA KONFRONTACJI r palka z Łodzi proponuje utworzenie milicji robotniczej. pewien pluralizm polityczny. by czekali na instrukcje Prezydium Związku. ale w obliczu próby sił. co po raz _ m v / i ^ Solidarności poszukiwania negocI w j y w a ) ą c a d o strajku Przegłosowana zostaje też uc ß o n y c h pełnomocw wypadku udzielenia pr«z SW ^adkacKwktóryeh mctwrządowijak^nież^^^^wościdziałama. co mogłoby prowadzić do porozumienia. ale o udowodnienie. i przeżywał nieustannie napięcie między pragnieniami a realnymi możliwościami. wzywa wszystkich. Wałęsa dwukrotnie odwiedzą arcybiskupa Glempa. Jest to skrajny przykład. że moment konfrontacji się zbliża. że legalizm i odmowa użycia przemocy mogą być interpretowane również jako niezdolność do działania i niezdecydowanie. Niezależnie od werbalizmu pozbawionego praktycznych następstw przywódcy Solidarności nadal bronią się przed tendencjami rewolucyjnymi. że takie porozumie Na wszystkich poziomach ludzie Solidarności są świadomi tego. któ r egopierwsz ymzadan * e s t wyłonienie kandydatów do lokalnych i r e g i 0 n a l n y c h . Na wzór swego przywódcy cały ruch zdaje się dotknięty paraliżem: czy tego chce/czy nie . Nie chodzi już teraz o narzucenie porozumienia. by wraz z nim rozważyć możliwości kompromisu z władzą. »instancje związkowe z o * » ^ .WSTRON«ZtR^NI* KHDZUtvlrl: OfÖR ] ato re mkIubupomyanego . jak rozległy obszar rozpościerał się przed ruchem. mimo że sytuacja sprzyja takim tendencjom. który decyduje się na konfrontację. którego władza najwidoczniej nie chce negoqowac. i zapowiadają podjęcie dwudziestoczterogodzinnego strajku generalnego w wypadku uchwalenia przez Sejm nieograniczonych pełnomocnictw dla rzędu. że ruch ma teraz do czynienia z władzą. Lech Wałęsa.2 s 6 I ^ĆT«^. że nie wolno dać się wciągnąć do „konfrontacji nie na naszym terenie". 2 grudnia po raz pierwszy od czasu istnienia Solidarności władza używa siły do złamania strajku. który p o k a z u j e . Wielu z nich ma świadomość tego. przewiduje referendum. W tym samym czasie. Lech Wałęsa jest przeciwny idei strajku generalnego. której nie chce. któryzatem przez samo swoje istnienie stara si ę n a r . Uchwalone tam rezolucje Świadczą o rzeczywistym usztywnieniu stanowiska ruchu. aRulewsW z Bydgoszczy uzupełnia to propozycją przeprowadzenia W przyśpieszonym terminie wyborów. tłumaczy. Przywódcy Solidarności zbierają się 3 grudnia w Radomiu. ogłaszając «stan pogotowia". który nie * przestał się samoograniczać. ność chce uzyskać **»****»"£ reformy reądzenia. w którym stwierdzają. wrezuitacie po całonocne) dyskusji przywódcy Solidarności ogłaszają tekst. ale dodaje. • . która zdecydowała się na użycie siły. którego nikt nie może podejrzewać o zaniechanie czegokolwiek. a Lech Wałęsa.

którą pragnie rozciągnąć na cale społeczeństwo. Co więcej. Pierwszym odruchem tych. w swej sile i w swych słabościach zawsze reprezentuje demokrację. że milicja może firte stanąć po Ich stronie. Naszą bronią jest spokój. Takie właśnie poglądy rozwijał przed podzielającym je audytorium Kroplwnickl. Jak wiadomo. co nastąpiło. ani w drugie! ^ J P przejęcia władzy.2 tfu/etom** im d/MW zostaje tej nocy a r t . s * t 0 w 3 n a ' jtonca zachowują konsekwentną postawę uczestników nieuka. by . swobodnie działająca czy represjonowana. 1 «1* ruchem coraz bardziej rewolucyjCzy Solidarność stawała się rucm ^ ^ ^ ^ ^ nym? Niezmiennie o d P ° W l | : jedno defensywne. sądzili też. co się stało. nofcl . Będączupełnym przeciwieństwem organizacji rewolucyjnej Solidarność funkcjonuje m zasadach jawnoścl I otwartości. że W ocenie związku rząd nie dysponuje środkami pozwalającymi na wprowadzenie stanu wojennego. (Był on później przez kilka j a t więziony). wiceprzewodniczący Solidarności wfcodzf. ze opiera się na przemocy I dyscyplinie.jak widzieliśmy . Jak I po zamachu stanu Solidarność. ^ 5 v «rfudnlu J2 «rudnia äC wszystkich »tron napływaj. . że l*tnlcjąca władza może chcieć go z n l W nawet wówczas.. jest uderzające. Jako ruch uwolnienia społeczeństwa I Jako ruch społeczny Solidarność nie oczekiwała tego. .r0ny » ^ k«*»iy odwołują się do siły. nie my«l także o tym.7Ł m Se MI . Solidarność rygorystycznie trzyma się legalizmu J prawonąd. tó*W «Mlafo z pobudek etycznych 1 nie doceniają. d * » * * . moralną I sita płynącązliczebności sięgającej dziesięciu milionów członków. że mimo mnożących się oznak przygotowywanej operacji militarnej ruch nie mógł I nie chciał słyszeć odgłosu podkutych butów. ° ^ 7 « * * Mkby „. W państwie całkowicie pozbawionym demokracji przezywa swoja. d o C d » „formacje o tym. wchodzi • • W * * t " f T* V ° " ' ' ^ O*«». zwłaszcza po tym. choć wic dobrze. mnie) populistycznym »»***" ^tylüC» demokratycznych. ze władza funkcjonuje na zasadzie taj. dwaob icM a ściśle: ruch związkowy. Nie mogła nawet dopuszczać myśli. . I nie przygotowywała żadnego oporu. skoro wielu milicjantów. pragnęło Się zrzeszyć w Solidarności.dodając przy tym. *prsy«o«o"y*^ operni milicyjną [ w o j s k o w . Opierając się na etyce przekonań l na nieodpartej potrzebie wewnętrznej demokracji. ma ona ^ ^ ^ ^ ^ |uh które . Zarówno przed. skoro jej zebrania dostępne są dla wszystkich? Ożywiona swą «IIa. Solidarność nic mogła przygotować się do Interwencji wojskowej.-. '/agrożertifl «• .am konspiracyjnych. że polska armia nigdy nie będzie \a6 do polskich robotników. gdy w | e dobrze o jej totalitarnym charakterze '»'e ma co do niej żadnych złudzeń. oporu wobec akcj « * f c o « i j czy S z y k o W a „ l o * £ HiH n h U CS l J. Wł^. było organizowanie oporu w duchu właściwym Solidarności: pięciu przywódców w apelu strajkowym z 14 grudnia wzywa do tego. . jącego przemocy ruchu społecznego. noścl. demokrację.W< ^ ^ r d z l e j ofensywne. godność I zwartość organizacji zakładowych'. ze jest ona możliwa. w *9l(mH wat o*o* I 289 ||darnokl byli przekonani. Kto nie myśli w kategoriach walki o władzę w państwie. szanować dobro państwa I wmlarc możliwości unikać starć z siłami bezpieczeństwa.centralizmu demokratycznego". lęst to klasyczna postawa tych aktorów społecznych. m " L r . .źł& 1 mW T « W * ' " " *"""""" gr k CS .dać dowód dyscypliny I siły. którzy uniknęli obławy 1 aresztowania.ilyp«y«olowywaćdzlałanle nielegalne. ale zorientowane na odtwórz s „ „ jj r n 0 łć nie daty do Ani w jednej. RUCH DEMOKRATYCZNY CZY WALKA REWOLUCYJNA? . ^ mogl. że akcja taka jest przygotowywana. .

podjęliby jakieś inicjatywy. by rozszerzały się obszary negocjacji i wolnej gry sił. Zachowania utwierdzające obraz dwuwładzy czy też zerwania z systemem wynikały z potrzeby ukierunkowania rosnącej irytacji. : Strategia Solidarności mogła polegać na próbie narzucema postulowanej przez nią liberalizacji społeczeństwa w drodze troli nad P a ń s ^ ^ f Z ^ ^ e s z c z e ^ e j : była gotowa porozumienia z władzą. ^ ństwie. to z n ów zamyka się w nacjonalistycznym populizmie. byli też przekonani ż e przeciwnik myśli w podobny sposób. .mW w tym ki erun . jest to jednak populizm raczej obronny niż ofensywny. nigdy jednak nie chciała zastąpić istniejącej władzy. . którzy po grudniowym zamachu stanu zamknęli się w fabrykach albo zjechali w dół do kopalń. nieograniczający się do obrony i r U e r sów robotników. ale nie był to strajk powstańczy ani _*„ zbrojny. nie stawała się tym samym siłą rewolucyjną? Tu także kategorycznie odpowiemy. Solidarność usiłowała narzucić demokratyzację życia politycznego i społecznego. ^ ^ gQSpodaTMt ^ przyjąć współodpowiedzialność " K e ń i w y r a e c z e ń w zamian wymagałaby od pracowników posw?za gwarancje polityczne. z którymi mogłaby negocjować. zwłaszcza dzięki samorządowi pracowniczemu i lokalnemu. nie dopuszczali i nie' chcieli dopuszczać myśli. wcale się do niej nie przygotowywali. u . aby o d w o l a c ^ ^ e S o i i a charakter polity«"^ . niektórzy przywódcy dawali nawet do zrozumienia. W całym kraju. źe szykuje się konfrontacja. że praca > « . i a l a n i g dy inicjatywy świadSolidarność nie tylko nie P«*).^^>0 . Szła naw . którzy sami w swych zakładach pracy organizowali rozdzielanie dóbr konsumpcyjnych. A powstańczy« I e b strajk ich S""'" byt ' aktem .Solidarność pragnęła jednak także uwolnić społeczeństwo. .. cym się do mas członkowskich. Robotnicy. staraliby się na przykład zajmować budynki publiczne czy przygotowywać się do działań konspiracyjnych. . Czy zrywając z wyświechtanym językiem. a nie w kategoriach pracy i produkcji. . Solidarność walczyła o uznanie wolnych z W | ** k6wzawodowych I o uzyskanie od partii prawnych i p o l i t y « * " gwarancji ich istnienia. Jako ruch uwolnienia społeczeństw niekiedy stara się doprowadzić do generalnego kompromisu. by pojawiły się oprócz niej. że gotowi są popierać takie rozdwojenie. w warunkach postępującej dezorganizacji. Gdyby celem ich działania było przejęcie władzy. oporu. . Widzieć w niej trzeba odpowiedź na aktualne potrzeby materialne lub też metodę doprowadzenia do negocjacji.„anlfestacje mogące prze^ ^ ^ ^ ^ wodcy Solidarności P m i e ^ l l u b r z « autorytet. . Spotkaliśmy oczywiście działaczy. nie prowadziły jednak do zamiaru wzniecenia powstania. Dążyła do tego. nych. < • . żenię. nigdy Jednak nie wzywała klasy rob o t niczej do walki o władzę. inne sity społeczne.. Po zamachu stanu wszędzie w kraju wyraźnie określali się jako aktorzy represjonowanego ruchu społecznego. zorganizowaliby kontrakcję. a nie wyrazem woli politycznej. Postawa ta jednak była skutkiem kryzysu. przewidzieliby jakąś polityczną ripostę.żezmierzadoprzejcna^ ^ e W e d y r t a t a l j r s i W .Robotnicy byli przekonani. nigdy nie przyjmując narzuconej sytuacji konfrontacji. a także zwolenników strajków czyn. których wszyscy lub prawie wszyscy pragną. Z żadnej jednak strony nie głoszono proklamacji rewolucyjnych. odwołują. byli niewątpliwie działaczami radykalnymi. wojskowej czy policyjnej- . że władza państwowa rozumuje przede ^^ystkim w kategoriach porządku i kontrolowania sytuacji. spierać się czy nawet wchodzić w konflikt. Ale choć wiedzieli.' t. zamiast czekać.ałe nieustannie czącej.• Jako ruch społeczny. Uzbroiny-RobotmcybyhprzekonanUepracaiprodukcjasa ^„nikami o rozstrzygającym znaczeniu. mnożyły się sytuacje podwójnej władzy.

która jest władzą klasy rządzącej. >V •\\' >ć$a^* .a^ podejmującte obronę na ścisłe legalne. Jawsze była nieufna wobec działaczy politycznych. występują«) ^grożenjepoważne marginesowe. mógł jednak również odbudowywać od nodstaw demokrację.^^ązanyzwalkąprzen . gospodarczejomrównocześniedosprawiedliwośaspoła^ L W U publicznego. zniesienie cenzury. Nie odwołuje się do wiary ani do wspólnoty. a w końcu o wolne wybory. V * górą trzydziestoletnie letnie panowa panu«-. tylekroć .że nie może być aktorem przygotowującym przejęcie władzy w państwie ani podjęcie walki zbrojnej czy politycznej. PRZEKONANIA Naród polski. że umiała określić kulturową stawkę swej społecznej walki Solidarność walczy ó modernizację i rozwój gospodarczy w społeczeństwie przemysłowym. często źle odbieranego. Solidarność jest zawsze ponad nimi. ale do racjonalność. Stąd pochodzi zawsze istniejący dystans między samym ruchem a jego działaniem. to dlatego.. '" Nawet obraz KOR-U. który walczy o samorząd. ^ ' h n t . był w wielu wyp^ kach negatywny tam.-" 8 hroniel o S ^ y W o l ^ ^ . nigdy odwołuje się do konieczności obiektywnych/ale zwraca się nie £ u wo'' opartej na poczuciu sprawiedliwości. który. Swą tożsamość opiera na własnej kulturze i na afirmacji praw narodu wobec państwa niezależnie od jego charakteru.292 I Ł "J ^fakogwarantwolności wypowiedzi.cw o b " w politycy*. Mając świadomość. ale ważniej«? jeszcze prawdą j e s t to. jak*|wiek byłyby one dla niej ważne. że jest KOR rodzajem awari" gardy politycznej usiłującej wciągnąć robotników w przedsj. Nie wydaje się. to znaczy system przedstawicielstwa politycznego. śvfl a -rego rodzaju ruch mógł mieć skłonność do przeciwstawienia zwalczanemu przez siebie autokratycznemu państwu pewnej formy teokracji czy ruchu wspólnotowego. i c z v musiał b y ć n ' e r o ^ l w j e d n o s t e k . a zarazem władzą obcego mocarstwa.^ sst a o M W i t o n PolakóW tylko nie było dla /"?ratya„ego. gdzie sądzono. czerpiącej siłę z e .podnoszą się zarzuty i głosy ostrej krytyki wobec takiego trybu postępowania. S / : .^^ ^«ogólnospołecznego™^^ iantydemokraryczne. ^ luuiiguuuui. społeczny walkęzjedynąwswoim rodzaju^J . Jest prawdą. przez długi czas pozbawiony swej państwowości.niezależnie od słuszności tych decyzji .domej odpowiedzialności i ofiarności swoich członków. e — k o n t y n u u j . że żaden z tych celów nie angażował szystkicn sił ruchu. oligarchii politycznej. a i dzisiaj Kujący obcość systemu utrzymującego się jedynie w rezultacie układu sił międzynarodowych. ale stała się ruchem demokratycznym. którego program industrializaqi poniósł klęskę. nawykł do tego. będąc równocześnie ożywiony wolą demokratyzacji żyda. płaszczyinie ( So!id ani ' e . by rozpatrywać swój los nie tylko w kategoriach politycznych. nietolerancyjnego i terrorystycznego.*. że Solidarność stawała się coraz wyraźniej ruchem uwolnienia społeczeństwa. wzięcie obce ich interesom. Ilekroć przywódcy Solidarności przymuszeni naglącymi okolicznościami podejmują samodzielne decyzje wiążące cały ruch. jest nadzieją i oporem. ruch przeżywał stałe napięcie między wymogami strategii a zasadami wewnętrznej demokracji. Jeśli Solidarność nie uległa pokusie integryzmu. cowniczychbyli^adoml^. choćbyich poglądy-jakna p r z y k ł a d 2'f Ss^o-odbiegaryzupełnieodtych.bion. z J dowali się w jej szeregach. przeciwstawiając się władzy.komunis ryczneJ nie ^ n o wiło nawet .jakiesa.gdyipo^mu»^ bodziec do tworzenia ruchu d e m ° ' tókratyaną.

Solidarność nie jest ugrupowaniem politycznym ani też rewolucyjnym związkiem zawodowym. pragnie ograniczyć ingerencję władzy. co skłania do porównań z ruchem zainicjowanym przez Gandhiego W Indiach. Gdy naród by} poddany uciskowi dawnych władców panujących nad z i ^ i piszem. Niektórzy sądzą.tóóorpneżyła^adalbezwzględnie zaleca stosowanie biernego oporuje to odrzucene przemocy nie pojawiło się jako mniej oy bardae. gdyż jest ruchem uwolnienia społeczeństwa i kultury. jak niezdolnemu zapewnić narodowi przetrwania. pracownikami ««owymi. jakie powstają. t e o r e t y c y p y F ' . że Solidarność jest dziś zniszczona i te ogniwa oporu. Dla innych data 13 g r u d „ i a o z n a c z a k . z ich etyką i niezwykle głębokim poczuciem odpowiedzialności. że intelektualiści i Kbsdół powinni teraz prze4\et i podsunąć masom robotniczym i chłopskim nowy pian j z iałania-J e d n i > drudzy się mj-lą. integrowało i wyzwalało. jego nadzieje wiązały się z utworzeniem państwa. 5 i e m 3 niezachwianą pewność z krwawych buntów z WO »ku i że ma co do słuszności prowadzonej v«i ^ ^ ^ się do Mimo licznego udziału katoiiK ^ . ę s k ę pewnej metody ałania ' «'«kutecznej wobec przebiegłości przeciwnikówW rowadzaft oni ruch do określonej strategii pootycznej i są Płonni sadzić. jest ono wynikiem « ^ że T umiał ^ L on ać w n i ownioski ski wyciągnąć przekonania świadczącego o tym. systemem komunikacji. Solidarność nie wzywa do broni.Solidarnosć p r 2 y w ^ rpd^U'^Pam^^0ro^^n0^ne^WK^ePoniaaü przypominające Polakom ich walkę I Ich chwał?. Gdy . naród odwołuje się do swojej kultury i wolności. miesięcy czy nawet lat dyktatury wojskowej. to zamach stanu nie może jej zniszczyć.ń S k u W J970roku. Solidarność zawsze starała się unikaćwszystkiego. « ^ * £ £ ™ .nawetPoi3grudnia. wtedy występując przeciwko temu panowaniu o charakterze autorytarnym.em siry.mimo«oku. tkwią w świadomości ludzi i nie sposób wyobrazić sobie. a nie tylko modernizującym. równoItLlami ^ kolegów *ab.naród jest ujarzmiony i eksploatowany przez państwo. sprzeciwia się państwu. że przemawia zarazem w Imieniu narodu I w imię sprawiedliwości. ale do odpowiedzialności. Te przekonania.przeciwnie . swoją silę czerpie bowiem z własnej woli i z przekonania. sunku do wspólnego przeciw^ ^ 3 M a x a webera -iestspołeanieusytuowan 8 .„. bo chce odrodzić życie publiczne. Solidarność byb czymś więcej uorganizaq"ą. Skoro nie pragnie przejąć władzy.a cele jej walki nie były jedynie pofityczae.0 i ***** •—*"~* • O E S M Ł W 0*0* 1 293 ^ «zwDyrf> P * " * 3 ^ p c z e d e w f y s t k i m ^ « w n a « ^ ^o^^^r^awskfegoz^^ies.^ ^ .0(Unia ^ taktyką. CzyniąonezSolidamośdprzedewszystknndaaranieużywającego przemocy. by rozwiały się w ciągu kilku tygodni. historię. K _ Kirdziei nie bvło strategią czy podbudowana doktryna. zapewnić swobodę przekonań na obszarze większym niż źyde prywatne.tych w Poznani« w 1 9 s 6 ^„^Cd y ni<-G<Ł. nie mają wiele wspólnego z ruchem Istniejącym przed zamachem stanu generała Jaruzelskiego. nie mogą być w żadnym wypadku złamane samymi represjami policyjnymi czy wojskowymi. widzie" ""I "Solidarności tylko organizację z jej lokalami. Kie *A ołałaby zj ednoczyć tak różnych mirtowi gdyby nie siła tkwiąca orzede wszystkim w przekonaniach. a nawet na społeczeństwo. ale tradyqe ^«ryzniu.comogłobyprowadzićdostanaazuzyc. Nie utożsamia się z określonym programem czy z konkretnymi rozwiązaniami politycznymi. Wprawdzie misQ yłmtt -sprawiedliwości boskiej i nie nosi s a^ ^ ^ chraeśCijańskiej pozostaje głęboko « a ^ ^ ^ p n n o i W i f c w * » I wspólnotowej. które powołuje się na naukę.)^ Nasuwa to • » « « P robotnicyzSolidamościsąP 0 „^yndyka 5 a ^ ^ ^ . które by jednoczyło. . prasą itp. które są podporządkowane państwu zarówno wszechwładnemu.

^ jednakże nie tak należy ^TLLd^tmi Nle wiemy. daza- t * * * ^ ^ ^ * * ' " * co z n i k ł o ' ^ Z ^ ^ ' I ^ą Z ! ^ ^ ^ ^ rażkę. powoduje taki ból i takie oburzenie. odpowiedzialną. strajk generalny obali władzę ^ nakźe nie można zbyt daleko posuwać tego porównania. Każdy bierze na siebie ciężar całego ruchu . Gdy robotnicy staną z ZaioŻQn rękami i produkcja usunie. n a Heroku wolności. które tak silnie przenika cały ruch. że fala protestów nie zaostrza jeszcze ^ s p 0 . że ws działają. a także że przyjmują na siebie całą odpowiedzialność Stąd to poczucie dumy. Jest trafne o ryle. o iie przypomina. WS™0"* "*"*''"* ZAK poprzez pracą i dzięki niej. Przez szesnaście miesięcy ogromna większość Polaków utożsamiała sie z ruchem reprezentującym sprawiedliwość. nawet w najdrobniejszych swych poczynaniach i gęsich w imieniu całości. które zdawałoby się możliwe tylko w krajach zacofanych. a jeśli wszyscy! h prawie wszyscy noszą znaczki Solidarności. ale nie ^ ' ^ t w o ^ ^ tr0 „ komunistyczne spo«** s p o ł e a nego k°» poddaniem całego*^ kierownict wu ' . wzespoleniu przeżywała szczęśliwe chwile odzyskania godnośaW jaki sposób represje zdołałyby wyrwać te przekonania ze świadomości ludzi? OńCZENIE: KONIEC SPOłECZEńSTWA K 0 M U N [STYCZNEGO Wojskowy zamach stanu. JaklmldwgW'W remne jest snucie pRybiorą postac wójtowy. że aktor pragnie wyzwolić ^ łeczeństwo. ogłoszenie stanu wojennego. brutalność policji. chcą w ten spo' sób powiedzieć. .k ^ dyangaiuje się w Solidarność całym swoim ja.296 [ «^TMiC«. stopniowo tracąc» a J m n i e j w e Franc ji. Oto dlaczego ludzie godzą się na wyrzeczenia które gdzie indziej byryby niedo pomyślenia. e a „ y ? na naszych oczach uśmierconejcen ^ . gdy strajk generalny niepełni fu t*C)1 rewolucyjnego mitu/jest bowiem faktem» Chodzi właśnie o to.ze odczuwa się pokusę całkowitego pogrążenia się wżałobie: czyż nie jesteśmy raz jeszcze świadkami zgniecenia pnez brutalną przemoc wolnośnowego as^atskazanejnamilaenieipoddanejprześlad^Oy poprzednich emigracji? Czy »• « J j ^ J ^ v . że walka Solidarności jest również w H. czywistość swego kraju? Czy ^ / ^ ^ j poświadczenia.* decydują się wziąć swój udział w zbiorowym losie. przygnębienie ludności i opór robotniczy w fabrykach ~ rozwiązanie. odpowiedzialność I dumę. traci nato $P° swoją wartość od momentu.'f' J*i. znaczy to. złożone z wytwórców i pracowników.

z jaką rozprawiono się pó wojnie z niekomunistycznym ruchem oporu. i mimo g w a ł t ó w epoki Stalinów skiej partia komunistyczna w przekonaniu wielu ludzi wyrażała nadzieje okaleczonego narodu pragnącego się odrodzić. tylko mówią o możliwości powrotu do praw 3 dziwegosoqalizmu.frvC2N M 0 KON tC$POUc ' "^*^oMUN1$TYKNtóc> I „cuconemu p ^ l d w N ę l o ^ n t e c j ę polityczną " ^ |c za przedstawiciela świata pracy I czynnik S partf| oUv P o W domcrfernlzacjf. przeciwstawiająca ich kierowniczemu aparatowi partii. daje przez to do zrozumienia. jeśli chcemy przez to powiedziecie wiadza nie przeszła w inne ręce i że obecnie wyłącznie na sile wojsko. Inni.r-. Represi* skierowane przeciwko intelektualistom w 1968 oraz towarzyszą« ^kampania antysemicka ich nadzieje rozwiały. a także o przekonaniu p 0 . że ludność straciła zaufanie do partii. Przecież wielu obecnych przywódców duchowych polskiego mchu wolnościowego było w przeszłości komunistami z przekonania. uroczyście zwracając się do ludności polskiej. to z duchem Jatty. eśli zechcemy śCJwej wspiera się władza p r z ^ ^ ^ ślej określić naturę ^ ' * czy grupą « P ^ ' 0 * ? * . ^ darność. Po wystąpieniach w Poznaniu i po zrywie «lego społeczeństwa w «956 roku nadzieje te odżyły. Kuroń. Z drugiej strony niepodobna przypuścić. dwstawlnfącym społeczeństwo partii. A • . Nie. narzuconym przez Armię Czerwoną. opuszczając zajmowany przez wojsko teren kopalni. Poczynając od połowy 1981 roku. ^ S-|C w twierdzy państwa. laków. Oficerowie w charakterze komisarzy wojskowych zastępują władze cywilne. dobrze wie. Czy oznacza to. Niehczn. Mimo brutalności. Wreszcie ma«kra w grudniu t 9 7 o roku na Wybrzeżu i stłumienie rozruchów „ 1 9 7 6 roku zrywają więzi reżimu z klasą robotnicza. że dominacja komunistyczna była wyłącznie tylko reżimem okupacyjnym. Odnosi się to zwłaszcza do takich postaci życia intelektualnego i politycznego jak Kołakowski.znacznieliczniejsi. Nigdy me z g o d n a ^ ^ . ostentacyjnie rzucali swoje legitymacje. J „-„mmdców. odbudować zniszczenia. jeśli nie z literą. Oderwanie się partii od społeczeństwa nie jest zjawiskiem nowym. podnieść poziom produkcji i zapewnić najszerszym warstwom społeczeństwa dostęp do oświaty i dobrobytu.298 KOWtC s * U :ertŃ S TWAHOMUN. ^ j . bierny o p ó r odmowa uczestnictwa nie raniej wymownie jak przedgrudniowe deklaracje I zgromadzenia publiczne świadczą o konflikcie pr* e . Mi r a o t 0 sierpnia 1980 do grudnia 1 9 8t roku w szeregach S d a r n o ś d od pojawia się jeszcze nadzieja „ a porozumienie między P o 1 a k a r a I partią. opowiadano nam. obywatelskiemu t n a * ^ ^ oddzielenie społeczeń- S p ołe „eń- f o d ^ ** " a S ^ — « zr h i s t o - stwa Niezmiennie odr*^ ^ rycznejpod^wy' ezygn°^ ^ ^ ^ ^ 4 • . zgodnie. że będąc generałem. ale byłoby błędem sądzić.ek pozbawiony swego państwa. że żyją poddani władzy obcej Ich wartościom i ich potrzebom.«otysiłą totad o m a g a } a s i ę Soli. Solidarność decyduje się wkońcu usunąć członków partii ze swych instancji kierowniczych. wymieszane dotąd nurty partii l narodu oddzielają się od siebie. pomija swój tytuł partyjny i przedstawia się jako oficer oraz jako szef rządu. ^ ^ uo b StWU Ot y v ^ . że partia została zmilitaryzowana? Tak. Należący do partii robotnicy opuszczają ją masowo. mającym za sobą karierę polityczną. istniało zawsze. V * same litarną. sabotowanie jej. Partia nakazuje swoim funkcjonariuszom opuszczenie związku. dotyczy to także wielu działaczy robotniczych.podkreślają żezwy c h członków partii i członków Solidarności łączy wspólnota kły emocji i nadziei. m o Powstrzymywanie się od pracy. to tym bardziej obecny z ^ w działania Solidarności nie zniszczy ruchu społecznego i narod 0 . Geremek. aby partia mogła się zmienić' i st3Ć się czymś Innym niż aparatem kontroli i ucisku. wyrwać z ubóstwa. że górnicy po długotrwałym oporze strajkowym. Po raz pierwszy w historii pierwszy sekretarz partii. a mianowicie n P ^ . Jeś« " 3 r ó d P o l s k i p r 2 e t r w a 1 ' c h o ć M Już z g ó " . Modzelewski czy Michnik.

którerychło stary się obozami zagłady.oskariaiącomeczystość rasową i tworząc obozy koncentracyjne. a w Polsce przywódca wojskowy i polityczny. że partia jest władzą. Ale ruchy! zrywy narodowe nie są jedynymi ofiarami przemocy wojskowej. .które zapewne wyrażały także nadzieje . Rewolucja węgierska. Teraz już władza komunistyczna nie może przemawiać w imieniu społeczeństwa i historii. będzie interweniować i narzuci swoje decyzje zarówno partii. ie P 1rtia ' f™ s i . stając pomiędzy władcami a społeczeństwem wystąpiła w charakterze bezstronnego arbitra. jakie pociągnęłaby jego jawna interwencja. Jakakolwiek władza totalitarna nie widzi siebie bez powszechnej zgody.« zwyciężony ruch pobuWU« nabrały«««*«» M i m uruchamiając mas l u d ^ J . J Ä k o v x y r « sprzeciwu wobec niej..)e y ' ' .Narodowy socjalizm m o b i l i tfumy. Solidarność pozwalały jakiś czas . Jak I Solidarności. A| e na panowaniu nad umysłami zależy jej Jeszcze bardziej niż na t y m by wszystkie sukcesy społeczne były uznawane za jej w y ł ą Q n ' zasługę./-^włowacjiupokomemuokupowan e g 0 kraju ^ « ^ . Me zerwała związków z partią i nie ma nikogo. Po pierwszej wojnie światowej w wyniku spowodowanych przez nią wstrząsów i rewolucji reżimy totalitarne ogarnęły znaczną część Europy od Włoch po Związek Radziecki. a później obejmując kraje podbite przez Hitlera. ' ^ S ^ ^ N * « . pozwoliło KadArowU™ gospodarczej. CUtó^mówiąonowymfasz^ie^. to znaczy n doprowadzić do zasadniczej . stand I nad wszelkimi formami organizacji społecznych. .* . że te roszczenia nie odpowiadają rzeczywistości.przez parę dni. że zostanie on zastąpiony przez demokrację. mogłaby stosować „a p t 7 e n i i a i l tolerancję i . że nie jest to tylko panowanie państwa. nie tylko państwo.—w^tjflgp^' cJ iQO tvffl totw »«CKMTW**0*iyNISTY<UNICO KON. partia musi ustąpić przed nagą siłą militarną i uznać swoją klęskę. że armia. dopiero po inwazji radzi« ^ ^ ^ ^ ewolucji w 1956 roku Na Węgrzech 'f*'*" p ^niej.ale widzą t r i u m f ^ ^ gdzietrzebawdziećjejklęskę. a nie ludem. że utracił« ^ p o d s t a w y s w e j totalitarnej władzy. kto by t w i e r d z *e aresztowanie Gierka wraz z kilkoma Innymi byłymi przywódcami równoważyło zniszczenie Solidarności. i Jeżeli jej dominacja Jest tak uciążliwa. potrzeb społeczeństwa i interesów pracowników. choćby ta ostatnia była wynikiem wymuszenia lub manipulacji stosowanych wobec większej części społeczeństwa. j e s t aż nazbyt oczywiste. że wojsko. ismkałrównocześniekozłówofiarnych. bezpartyjni sojusznicy partii lub jej członkowie nlepełniący funkcji kierowniczych na parę tygodni przed zamachem stanu zapowiadali. bo dopiero w »968 roku. miesięcy czy przez z górąrok. 'l "'e ma Już żadnego Innego oparcia. ktory. Wszędzie zwyciężyła siła zbrojna.. oszczędził mu ogromnych kosztów dyplomatycznych. Dziś w komunistycznej Europie Środkowej totalitaryzm dogorywa.się nie sprawdziły. obiecywał sukcesy gospoda«. która nie przypisywałaby sobie prawa do Interpretowania p r a w ' historii. podsycał ich nacjonalizm. Prawdą Jest natomiast. walcząc o dowodzenie na tonącym statku. Niektórzy obserwatorzy polityczni.^ 21 U Ł m l e w Polsce ma ) ą prawo wyrażać w ten sposób Z e ' ^ a enienazamachstanu . niemal wręcz swoje zniknięcie. siła stanowi jedynejejoparcieiznikły racje.fCSPO««E«TWMQMUM|STTcwtQo | 301 czym był dawny despota.-epresje. by położyć kres kryzysowi narodowemu. to właśnie dlatego. działając w porozumieniu ze Związkiem Radzieckim.nl uzasadnabswe .mieć nadzieję. Partia podporządkowywała swej ideologii l sile całe życie społeczne. a gdy ten potężny ruch społeczny i narodowy zostaje zdławiony. przechodząc po drodze przez Niemcy. Nie jest prawdą. Praska Wiosna. Nie można sobie wyobrazić partii komunistycznej. Te przewidywania . I oto przez z górą rok olbrzymie rzesze społeczeństwa polskiego mogą sie wypowiadać I żyć swobodnie poza partią. nie pretendując do panowania nad u m y . Węgry i Czechosłowacja zostały zajęte przez obce wojska.

nie może juź przemawiać w imieniu całego społeczeństwa. w Polsce to się nie udało.vrogoscna^. Czy władza narzucona siłą społeczeństwu polskiemu Jest włada} Polską. jest ona jednak zacznie bardziej kontrrewolucyjna niż totalitarna. Solidarność pragnęła oddolnie. że ich władza jest silnie uzależniona od warunków właściwych ich krajom. czy też jest agenturą regionalną radzieckiej wszechPo<Cg<? Pytanie jest bardziej skomplikowane. Słuszniej jest tu powoływać się na przykłady Franco czy Plnocheta nü Hitlera ay Stalina. Ponadto sa j ^ Etycznym t jednej między swym działa"«" 1 » > „^mymi i społecznymi strony a własnymi problem a m * ^ ^ e ^ teraz barz drugiej. żernym swoim sojuszom.ęs^ bardziejotwaruwobecniej. że władzęwtychkrajachokreślająwsposób coraz bardzie. co na Węgrzech wprowadzono odgórnie.ale partia. ale odpowiedź na to pytanie ma znaczenie drugorzędne. niż mogłoby sl« ^dawać. Na Węgrzech zdołano przeprowadzić częściowe zmiany w centralnych ośrodkach władzy. w jakiej mierze Związek Radziecki bezpośrednio uczestniczył w zamachu stanu. Wojskowy zamach stanu w Polsce. Pragnęła uwolnić gospodarkę od dyktatu partii. podobnie jak specyficzne cechy władzy komunistycznej w Rumunii.J 302 J „«BIWlfCWWWWHUHBTYONfOO KONIEC SPOltCZWSTWMOMUHBTYCZWGO I 3<j mdać faktyczną autonomię warstwie kierowników p r 2 e d biorstw i znieść totalitarna władzę partii na korzyść nowej f0r 'maq'i kierowniczej. Polska została podporządkowana władzy absolutnej. *sj*° i e d a n e butem n t f f t f e dziej b e z p o ś r e d n i o « ^ ^ „egowbrewnaroao^^ . W okupowanej Czechosłowacji represje określają istotę systemu rządów. gdyż zmiany mogły doprowadzić tylko do demokracji. wyrazistyjejfunkcjarepresyjna. ale jesienią 1981 roku główne jej wysiłki skupiły się na tym pierwszym zadaniu. W żadnym z tych trzech krajów nie zwyciężyła demokracja.. jowane Węgry nie są bynajmniej demokratyczne i nie znikły tam represje.ejs^^sk robotniczych. Związek Radziecki nie działa . Armia polska jest całkowicie zintegrowana z siłami Układu Warszawskiego i wszystkie jej poruszenia zależą materialnie i politycznie od decyzji zapadających w Moskwie. Skadary. istniejąca na Węgrzech tolerancja nie jest równoważna z wolnością. nie zmienia faktu. przez masowy ruch i metodami demokratycznymi zrealizować to. gdyż przyjęła instrumentalną i pragmatyczną koncepcję zarządzania gospodarką. * L a r a y m i ł s p o r n y m i poza do sterowania P r a e m i a n a n U * £ osłabiony sprzecznościami swoim terytorium. ale o wzroście znaczenia czynników narodowych. pragnęła zapewne pójść dalej. a to dlatego.uz £ £ £ « £ obozusocj^stycznego. choć zachowała absolutną władzę w państwie.k. Armia radziecka jest zresztą obecna na terytorium Polski i dysponuje tu własną siecią łączności To jednak. metodami technokratycznymi. w której partia zachowuje rolę h e g e m o n i uznając przy tym logikę narzuconą wymaganiami zarządzania gospodarką. Pozwoliło to podnieść produkcję i konsumpcję n a poziom. pod osłoną represji politycznych.^ probiemówideologicznych^^^^^ow wszystkim o swoją P ° « « . wojskowy zamach stanu nie może ć przeprowadzony bez zgody l udziału Związku Radzieckiego. Twierdzenie. by (jie wiemy dokładnie. Nie ma wątpliwości. świadczą nie o osłabieniu. który pozbawił opozycję masowego poparcia. że w kraju komunistycznym. że Jaruzelski czy Kadär nie mogą rządzić bez zgody bądź dyrektyw Związku Radzieckiego.Paris Match* w momencie zamachu stanu tylko 3% zapytanych wyraziło poparcie dla partii). to znaczy do odebrania partii kontroli nad całością życia społecznego (według wyników sondażu opublikowanych w .

Po zniszczeniu społecznego i narodowego ruchu. . Niemal wszędzie na świecie. ostała sie dyktatur» "y *HneJ i kłamstwa. Rola. odbudowy/wychowania I rządzenia w imieniu społeczeństw pragnących wyrwać się t zależności. Być może system pozostanie wyłącznie represyjny. . jaką stara się on odegrać. a mianowicie.YJ KONIK SPOUC2MSTWA KOMUNSTYC7NSGO I w* w0 becaynnej wrogości wszystkich pracowników. Po *"»« l o w i a n i e i niekonsekwentnie Związek Radziecki starał s c p m s p o . ze władza narzucona wojskową I policyjną siłą nie zdoła pozy. Wszystko wskazuje na to. gdy obcy władcy panowali nad podzielonym rozbiorami krajem. może bodzie usiłował w przyspieszonym tempie. metodą dyktatorską przeprowadzić „kadaryzację" narzucając brutalną obniżką stopy życiowej po to.zakazany ruch uwolnieni" społeczeństwa. opierając się nowej władzy. i e problemy wewnętrzne nabierają coraz większego znaczenia te d& na nich otwarte zerwanie związku państwa z narodem' Represjami nic da sie wtłoczyć Polski w ogólny s y s t e m s p o t e . aeństw komunistycznych. same państwa podjęły zadanie wyzwolenia. skać społeczeństwa. można przewidzieć tylko jedno. go bożyszcze wojny. postawę dysyd«" t6W ' Elitarną ambicją. na obszarach poddanych panowaniu kapitalizmu i podporządkowanych siłą ekspansji handlowej I przemysłowej Zachodu. na dole . R e ż l t r i L n y i zamachu stanu dławi wszcikle przejawy ś w i a d o m społecznej 1 narodowej. tym zwłaszcza. Raz jeszcze nadzieja ta została zawiedziona I zatriumfowała siU ale choć władza może przeszkodzić wrozwijaniu się r u c h * * £ * * * nie jest w stanie przywrócić partl. które żywił za czasów swojego Jawnego «mienia. zdota zapobiec całkowitemu paraliżowi gospodarki i życia społcanego. że w stosunkach władzy ze społeczeństwem będzie panować zimna wojna.-państwu zdolności działania w imieniu całego « J j j j « ^ s k u t k i n l e ^ pozytywne. przy czym w obu tych wypadkach państwo to nie będzie już mogło utożsamiać się z całym społeczeństwem I narzucać mu własnej ideologii i własnych form organizacyjnych? Nigdzie na świecie równie intensywnie Jak w Polsce niebyła przeżywana nadzieja na uwolnienie się społeaeństwa. Dziś te próby które miały wply* . by dokonać niezbędnej reformy gospodarczej. zwłaszcza na wschodzie I na południu. lepiej niż jakikolwiek inny przejaw wrogiej koegzystencji świadczy o tym. p0«ez' „ r t e s c k a d r o r a * « e s t . jak za czasów stalinizmu. nie może jednak zapobiec temu. Krajem tym rządzi logika reformwsnacznejmler* J ^ c n o d ł a m społeczeństwa zakuje itiormwA! „asgdype*16" ń r n Z aCŚĆ Intelektualistów siły militarne). lecz nie wzywając do czynnego oporu.k l ^ aJ y . . e n s t w a k o m u n | S t y a n c g o wraz z jego C a ł y nasz wiek był zdominowany przez totalitaryzm. Według najpomyślnlejszej hipotezy Kościół. Nie m a j u ż s p o ł e c s . p r z y z n a ć p c w n ą s ^ ' " * ^ g o s p o d a r k ą . ^ ^ ^ Chruszczowa. U s c h y iku naszego rować się polityką opartą na ] e c e w w i e | u k r a j a c h zastępuje wieku bożyszcze rewolucji g n . stając pośrodku w konflikcie między narodem a walczącym z nim państwem._. na górze. jakim była Solldarnoić. może wreszcie będzie zmuszony do zawarcia swoistego konkordatu z rządzonym przez siebie społeczeństwem. Czy wreszcie zaczął się zmierzch państw totalitarnych? Czy formujące się poza kontrolą partii-państwa siły gospodarcze i ruchy społeczne nie zmuszą go albo do przekształcenia się w zwykłą dyktaturę. albo do stania się ośrodkiem krystalizacji nowych klas kierowniczych. We wszystkich tych wypadkach przepaść miedzy państwem a narodem pozostanie równie głęboka Jak wtedy. Ale nawet na Zachodzie narody pokonane w pierwszej wojnie światowej były mobilizowane i terroryzowane przez państwa totalitarne. „a jego ruinach. c c 2 n y m . Ten zmierzch t o ^ T dyktatury wojskowe mogą kiePojawiające się na jego m l e J s " J n a c j | s | ł y . że zakazany ruch zachowa tę samą s »« I te same przekonania.

.ECSPOlE « »**«o«u N l m«Ni«.»zgodno jest t duchem historii" dokonuje się przeciw staremu porządkowi w Imię postępu.. Żądani« i protesty mas HcKIc były związane t powstawaniem nowej władzy.w sposób. Wszystkie swe działania przywódcy H podporządkowali postępowi gospodarczemu.ei powoływanie się tia prawa człowieka 1 na swobody )adów pracy I « * * " > * v i ^ » « « « * " ' V -. których walka .\e odpowiada na}Bkb«. Nigdy . miotem represji.łwrłii jui koncepcja ta nie odpowiada raiczywlstoścf. nauki.ospołerzeństwle. rolnictwo.y'«P" e ^'. i»n Infll tvlko zdoła untkn. odkładając na później zadanie przemiany indywidualnych I zbiorowych postaw. po 1956 roku nie zdołał* pna *obl<rflflnowo podporządkować niektórych dziedzin .działacze" . Od il. Je Istotne znaczenie mogą mleć tylko te mchy ludowe. afirmuje prawa pojedynczych jednostek przeciwko unlwersallstycznym uroszczenlom władzy. to Raz jeszcze świadomość Poiaków-thoć w O P r ^Maturą s p o ł e c z n ą ^ działań prywatnych. je) członkowie przezywali ją na co dzień. Ruch społeczny szukający w prawach historii prawomocności swych racji dziś może je odnaleźć tylko w swej wewnętrzne] potrzebie wolności. sprawowana w /mię ludo. Odkąd masowy ruch nie ma jut za głównego przeciwnika tradycyjnych sil starego porządku.. rt I 30? z trudem lawiroJe między nimi n państwem. Do niedawna Jeszcze panowało odziedziczom» po ubiegłym wieku przekonanie. Zrodziła się z tego najsilniej«« t Istniejących postaci systemu totalitarnego: władza absolutna przywódców komunistycznych.nie mieliśmy do czynienia z lak kategorycznym zerwaniem z owym dawnym wyobrażeniem ruchów społecznych.h„. który byłby modelem Stosunków społecznych mogących W przyszłości powstać wszędzie. historii. i . wyswobodzeniu Ml produkryjnych.wy. ale ma do czynienia t władzą wprowadzającą nowy zmodernizowany lad produkcyjny.-T *\. w V O t K. lecz t***** łak thyłM tylko w dnach tych. Stąd jego związek z moralnością. to myśl 0 W * * " * * J mości W b o l . . Takie słowa Jal< „baza". Juki Jest sens historii. Słuszniej byłoby tu mówić orobo. Koncepcja la przelcsztal. u k ó * W l ^ się więc ni« tylko jak« ^ państwa. W Polsce wszystko Jest o w | e | e Jaśniejsza Pö 'mlMd Stadna partii nigdy nie udało się narzucie »polcewnstwu swej towlltoroej władzy. czym Jest w Istocie ruch społeczny. Stąd też silne u jego uczestników pragnienie życia . a po części także twórczo« Intelektualna. których wiaro jest czystym zaślepięulem.odobrowolnychuczestnikac. mogłaby odzyskać wpływy w zakładach pracy czy w robotniczym ruchu związkowy m? skowany prze«mIlilaryzawarto państwo polski ruch narodowy te &xiti6lnn wyrazistością pokasuje wszystkim. kióre miały obalić bariery stworzone przez kapluNsiyanti stosunki produkcji | wprowadzić kraje w świat obfitości 1 wolności.cnla.«Solidarnośćnte dlatego. podczas gdy władza sprzymierza się z nauką. Nigdy w sposób U zdecydowany powoływanie się na postęp ni«? zostało w « * \>kw pi7.u J Ł rum*»-" ••—-—f».1 Ideologicznych.już teraz u siebie . . a nawet .-»/ nl<. Jakżeby więc tera«. „masy". watclskle. Dawne ruchy uważały się za twórców nieznanej sobie przyszłości I organizowały swe działania na wzór walki zbrojne].sll4 mas w rodzaj artnlf dowodzonej p r m przywódców politycznych.jog low« twuełułłtw* MöMüMtryciNcao oby KON.1. gdy sama jest swym własnym cleniem kryjącym się za plecami wojska. wyrokująrych o tym.»*Enaiwa wspoino- wego IntCgryzmu. ale nic może1 ^hmsilM. przed powstaniem Solidarności w Polsce . zarówno M l J ^ J J * n a d a i p^dPolski ruch został P ^ ' ^ S I l .J(1|( tycie nllgłjno. uprawiając podwójną grę przemilczeń 1 lilpokryz|i. lylko dlatego.nie odpowiadają Ich przeżyciu I doświadczeniu. Solidarność nie przygotowywała przyszłej odbudowy Polski.nlkach.

Wolno *!dzić.98' ^ ^ S Łatwo powie"as interesujące po upływie P * ^ « ^ htó tory« n e/ diieć. z Łodzi. « J j j ^ * cusklch. " RH s c zarazem jak najszybciej dotnoc ze swoimi przedsieniami I uzyskanymi Informacjami do zachodniej opinii publicznej.6« </•„„ m o ü v 0 ^ . iKuru »v ^^ solidarność jako ruch H odpowiedzi na pytani« czy « ^ M ^ £ społeczny w Polsce w »9801. że tak. bowiem -pomijając inne zebrane materiały . *e materiały z fezy jesiennej. Powodemtegoate była bynajmniej s 'absza praca zespołów stworzonych w tych miastach.5J SM pew« i«*KW!in*A nOMimnnctmüQ teulitniwj partii ironiecspołeczeńsrwa tomunls tycz« ide do otwartej konfrontacji między władcą a społe"** 0 ' *"**'" fKmlcdQ-przemoa państw a ruchami społeczny ' T * 1 ^ 6 " » . ^^"del Jtó moi . POSŁOWIE wyszła Jednak przy t y m 1 postała Jako vvyniknucdzynn^oweir^^ -^' w StffitoM itiK. J ' « " ' P 6 ' ^ ba ^*czej.są Znacznie uboższe. tj.s a m 3 dokumentacja dwóch długich faz interwencji socjologicznej liczyła sobie wiele setek stron maszynopisu. M i m o to francuz tZ?k? Ä "" *• fflacji Solidarność. Wrocławia i Szczecina . P r8SOfio)oe | IN. że badaczom francuskim zabrakło Już «as« m pogłeb >'°ną analizę skoro wydawca I czytelnicy domaga i sie szyb«j «udHzc. powołując się na motyw«* j. Dociekliwy czytelnik znajdzie zapewne w tej pracy zawinione przez pośpiech niedoskonałości konstrukcyjne: te choćby.^ ~ 2 5 2 .PowprowadzeniustarJl^ * W«. % r roku. Zaiste nie było to łatwe.

» . po drugie dlatego.. że emocje. dychotomicznie pojęte klasy społeczne3 albo stawka waikfc zbyt bezpośrednio kojarzyły się nie tyle z marksizmem.długotrwałego 1 osadzonego przytyk w nieznanym nam języku teoretycznym.praktyka teorii" ruchu społecznego. Interw«. rozwijanej przezeń od wielu lat.. których należało zapoznać z założeniami teorer^ nymi 1 wymogami proceduralnymi badania. na ogół słabo znanym. przekarmionych Ideologią. niemało trudności. mogli bez oporów przystać na posługiwanie się tek obciążonymi pojęciami? Chodziło nawet nie o to . zbyt rachityczny. W żadnym wypadku nie miało ono przy tym charakteru sondażowo-ankietowego. przeciw. wD P«yi»5->U™ ' pono wat ic vt >m>i. Dla jednych. że jest przeprowadzona w języku socjologii działania.». W sumie nie jest 10 więc książka ani dla „czystych analityków". Otóż socjologia działania Touraine'a miała dla wielu z nas Zbyt „leninowskie" oblicze1. szczegół^ P " udania.W . . Interwencja socjologiczna została pomyślana przez Alaina Touraine'a jako .»WEtKU«***1 i*osiowit I 311 polskiego czytelnika.jakich czy też których kategorii się używa. że dokonano jej nie tylko w ramach specyficznego języka teoretycznego. ani dla »czystych praktyków*. obok czy niezależnie od Solidarności Przeprowadzenie interwencji socjologicznej.—*-*-* . 1i . t -i2 » r u d n odbyła sl. nie zniknęły..310 I (. Pewne kategorie teoretyczne. przysporzyło pole m u zes Po»owi badawczemu. lecz czyje one są.«*• . ^ £ E na poprowadzona przez Touraine'a w grupie P o l s k i c h £ ? .. kierowanemu przez Jana neg0 Strzeleckiego.klasy rządzącej" Jakże niezależni badacze/identyfikujący się przy tym z wartościami niesionymi przez ruch społeczny.* ^ W I Atol« T o u r » m o ' a . ™ł..teorii osadzonej w programie socjologii działania. traktujący monopartię jako swego przeciwnika. pracując z grupami działaczy ruchu społecznego. Może więc zatem każdy znajdzie w niej coś interesującego. og ow. takie jak konflikt centralny. gdy idzie o „działanie społeczne". Książka ta nie powstała j e d . a tym bardziej gdy idzie o działanie na rzecz. lecz oparto na oryginalnym schemacie badania. ile z ideologicznym monologiem . Dla innych.wystąp»* »a^ato. Touraine'owski marksizm może się okazać mało bojowy. Po pierwsze dlatego. ! .*»****«—» ^ Ä . Dodajmy. Polskiemu czytelnikowi rodzimych prac socjologicznych będzie zapewne trudno usytuować podobny styl myślenia. Dopiero tak uformowana ekipa polsko-francuska była w stanie przepro wadzić właściwą interwencję socjologiczną.miała w istocie charakter podwójny*. do czyjego repertuaru . nak ani jako historyczne świadectwo. każdorazowo dotykamy głębszych pokładów polskiego życia intelektualnego. s E Ä S ^ ^ "tir. ani tym bardziej ja k o manifest ideologiczny. j a k i e budzi symbol Solidarności. niestety.» ... trzymanych na diecie pozytywizmu logicznego I obstających przy sztywnych standardach socjologii akademickiej. z upływem lat . które możemy nazwać terenowym.co me zmieniło si ę . «-**^£%£wi*<* social Movement* i * ^ t e . Touraine'owska analiza Solidarności będzie zbyt ideologiczna. Stykamy się tu z nieznanym nie tylko w Polsce przykładem analizy socjologicznej. Czyniąc to. a za mało naukowa. jak na Ideologię społeczeństwa uciskanego przez totalitaryzm. jednocześnie wiadomo.. Skąd brał się początkowy opór poznawczy polskich badaczy? Można wskazać wiele przyczyn tej znamiennej sytuacji. choć są może mniej intensywne i bardziej różnorodne.

identyfikując się 2 ruchem sH ^ 5 • 6 ««*. a na Parsonsie skończywszy. Tymczasem w koncepcji Touraine'a trudno się bez niego obejść. źe konfliktowa wizja społeczeństwa. powiedział: „Przede wszystkim sądzę. Jedynie ta druga zapewnia możliwość uniknięcia roli powierzanej chętnie nowemu Księciu. niezależności od władzy. co tworzy w zależności od układu sił politycznych faktyczne konfiguracje ośrodków politycznych Europy Zachodniej.^ który wszystkimi chcącym. Sprzyjać temu będzie wyostrzona śwadomość totalitarnego zagrożenia. że Touraine Prędzej porozumie się z liberałami konserwatywnymi niż fjypową schodnią lewicą. jakie dla myślenia stanowi totalizm.budzić wiele nieporozumień. źe na Zachodzie marksizm intelektualistów jest emblematem krytycyzmu. ^óra a n 8 a ż u J e s i ^ n a r 6 ż n e s P° s o l >y -po stronie społeczeństwa' w Polsce lat osiemdziesiątych.marksizmu* który domaga się osobnej i pogłębionej analizy.Spójrzmy na socjologię.J a socjologią konfliktów. może bowiem.opierająca się na niezgodzie na politycznie okrojoną wolność . Jest raczej liberałem lewicowym niż przedstawicielem lewicy liberalnej.„terPretato- zarowno zwykli. Idąc dalej śladem możliwych nieporozumień. Na przykład Touraine zgadza się ze mną chętnie. którą przyjmuje autor La voix etle regard. jak też trudno ją zrozumieć. myśleć or .P. Jak i t?.zwłaszcza w Polsce . a przekonamy się. będący wyrazem nie tyle upaństwowienia środków produkcji co zdobywczej ideologii. że wkłada on najwięcej energii w podkreślenie różnic między swoim myśleniem a koncepcjami autora Kapitału. warto odwołać się do jego własnej wskazówki interpretacyjnej i światopoglądowej zarazem: »Trzeba wybrać pomiędzy filozofią sprzeczności [tzw. że społeczeństwom naszym zagraża głównie totalitaryzm. Touraine jest świadom możliwości nieporozumienia co do interpretacji jego poglądów i tego.W/«(<" flJ&tflV S.1S4. Jest jednak też świadom niebezpieczeństw stąd płynących. kształtowany bardziej przez życiowe doświadczenie francuskiego maja 1968 roku i chilijskiego czerwca 1973 roku niż przez lektury apologetów i krytyków marksizmu*. nie przyznając. w rodzaju marksizmu-lenjnizmu"5.ITJE^ POSŁOWIE 312 należą Sytuacja U tworzyła i tworzy pewne nieprzekraczalne granice myślenia. zarówno tą akademicką. Alain 1011™!»«. jak skrzętnie badacze i teoretycy unikają obciążonego ponad miarę pojęcia.możliwość porozumienia niekomunistycznej lewicy z liberałami otwiera również szansę dialogu z konserwatystami. a dla społeczeństwa . »«»'»' byt raerdiiestoMyleinIm profesor"»" » ^ J * * * . Kończąc kwestię Touraine'owskiego . totalitaryzm. które towarzyszyć mogą polskiej lekturze koncepcji Touraine'a nie sposób ograniczyć się jedynie do cyników P ^ « .K. Sądzić można. « j ^ S y m . Panuje obecnie zgoda co d o L o między umiarkowaną lewicą i «liberałami» takimi jak ja. Światopogląd ten dojrzewał w nim długo. Czytając prace Touraine'a. klasy społecznej. jak.totalitaryzm.*» kP"**!"" Raymond An>n. jest wynikiem krytycznego przetworzenia głównych wątków myśli Marksa. że największym niebezpieczeństwem nowoczesnych społeczeństw jest system jednopartyjny.^*'"'' ^ ^ * Untal^rinf* " * U n< roku T " " " « " * • >«<»i c nJonyiCr.W|lq. odkrywamy powoli. a także przemyślenia klasycznej socjologii akademickiej. w przeważającej rzy. obiektywnych . interpretatorowi praw historii". wrażliwości na problematykę społeczną. od Durkheima i Webera począwszy. zagrożenia. Nota bene taka . którą podzielał z wielce przez się szanowanym i jakże różnym Raymondem Aronem.

. Cóż począć. jakie to podobieńpomiędzy najnowszą historią Francji i Polski spowodowały. skoro wierzymy że pracujemy w laboratorium zmian prowadzących do wolności nie tylko naszej. tym razem negatywnym „samoograniczaniem". u tir a i crtrauMA t_i • . która staje się tym większa (i tym dla nas ważniejsza).im wyraźniej daje zarazem o sobie znać näszä bezsilność. to i tak trudno nam to dostrzec. że w koncepcji Touraine'a takie podstawowe kategorie jak ruch społeczny.dwoma społeczeństwami. ale i waszej. ale wręcz je umocnić. jest smutne położenie i piękne złudzenia.o s « < d l o ""*. Na pierwszy rzut oka książka Solidarność. Trzeba tu z całą mocą podkreślić. że pochłaniają one niemal bez reszty naszą energię. gdy zostaje ona faktycznie wyczerpana. im mocniejsze mamy przekonanie o naszych racjach i . Nie musimy przy tym się niepokoić owym swoistym.981 wywołały najżywszy oddźwięk. że Soli'^ną^plt " ° 1 Perspektywę. a nie emocjonalnemu zaakcentowaniu czy nawet etycznemu dowartościowaniu wvrazanvchorzez działaczy ruchu przekonań. a może czasem dumy.l M i "' S 7 ' s u *. działanie i analiza służą każdorazowo wydobyciu na jaw sieci stosunków społecznych. która wymaga dystansu wobec siebie i wobec problemów ruchu społecznego. Jeżeli nawet ani opinia publiczna. W końcu mamy do czynienia z nieczęstym zjawiskiem przeprowadzenia W naszym kra u ) badań przez ekipę międzynarodową. nazywanego te p p c j i T o u r a ine'a. Czy tworzące zasadniczy zrąb ółczesnej francuskiej opinii publicznej pokolenie maja 1968 wsp .. albowiem pozostaje w Polsce do rozwiązania tyle problemów. skoro dramatyczna historia ostatnich lat rzeczywiście przykuła nie tylko naszą uwagę intelektualną. których «neusqr socjologowie nie francuscy 1 podjęliby bez przekonania. Celom tym ma sprzyjać niniejsza książka. właśnie wojczyźnie ojczyźnieRousseau Rousseaupolskie polskiewydarzenia wydarzeniabtioBnlat 1980. na granicy dwóch światów . zwłaszcza że nie pozostaje bez" wpływu na przyszłość stosunków między tymi dwoma krajami. która została uformowana z inicjatywy zrodzonej poza granicami olskl Wymagało to oczywiście przygotowań i starań. że tu.»:.314 J F*Wtt KUCZÓW eosiowte 315 mlene patrzą na Solidarność z perspektywy. na czym więc polega to drugie? Otóż w Polsce panuje dość powszechne przekonanie. Ożywające od czasu do czasu zainteresowanie Polską wświecie może nasycić naszą dumę. a nie jedynie do samoutwierdzania się w słusznych skądinąd przekonaniach. 52-53 ' kt ^ g ° waga wykracza poza e „ .« powiedzenia? Jest to k w e k m nad którą warto się zastanowić. wyrażany p . ale I aktywność obywatelską do tego. sprawie naiwif>rc»i na. jest przekonanie oparte wyłącznie na dobrej wierze. w Europie. co się odsłania. skądinąd niewielkiego. ma prowadzić do określenia maksymalnego pułapu możliwych do podjęcia działań. . Stanach Zjednoczonych czy jeszcze dalej nie podzielają tego przekonania.. ani intelektualiści na Węgrzech.niestety . nie tylko zdaniem Touraine'a.dzieją się sprawy decydujące dla przyszłości świata. To pierwsze dobrze znamy.ęcej An do Vi*». warto się zastanowić. Źródłem naszego dziwnego zadufania. Samorefleksja. Analiza ruchu społecznego 1980-1981 pomaga nie tylko podtrzymać przekonanie o wadze naszych problemów. a właściwie .europejskiego 1 nie-zachodniego (bo tak jest właśnie definiowany) . że inni też uważają Polskę za pępek świata. s t w a nie w tówtoś że . którą nazwałbym «śriankową próżnością".w. na szczęście nieduże p a r t i e "tej książki zdają się tej próżności schlebiać. 6 1 SP łeCZnym Nawiasem mówiąc.ało wt te. wpok niej(wmiaręrozwo)uiprzeobrazeńkoncepq ^»««»w. . Pewne. b c t n n i cł a wowl Ossowskiemu'nazwi* skoTouraine-astałosięwPols«^ « « ~ ^ a t ^ r o * ten pojawił się Jako r e n o m o w a n / ^ ^ przemysłowego. Ten wątek przynależy już do analizy prowadzącej do samorefleksjj. aktor. Tym. « ^ ^ ^ " ^ *Z2S . kawałka globu. : .

316

'OSLOWit

I

317

tóisociologii nie tylko zabrakło przekładu choćby jednej z jego ych książek, ale nawet omówień ich treści, napisanych przez S ł o n y c h w naszym kraj« czytelników8. Niniejsza praca nie jest wstanie wypełnić przestrzeni, jaka dzieli wczesne pomysły Touraine'a cytowane przez Ossowskiego od koncepcji ruchu społecznego, do której prowadziła droga przez analizę pojęcia .nowoczesności" [moderniłe) i społeczeństwa programowanego. Tym trudniej pokusićsię o przedstawienie tego rozległego i rozbudowującego się systemu teoretycznego w tym posłowiu. Trzeba jednakwspomnieć o ogólnych ramach socjologu Touraine'a, aby pokazać, że badanie Solidarności było zaledwie częścią przedsięwzięcia intelektualnego skrojonego znacznie szerzej. Wystarczy powiedzieć,że zamierzenie to miało doprowadzić do stworzenia socjologii syntetyzujące/koncepcje Marksa i Webera. Nie to jednak jest dla nas ważne w tej chwili, skoro chcemy badanie pewnego ruchu społecznego (skądinąd warto dodać, że Touraine nie ukrywał swojego przekonania o wadze Solidarności) opatrzyć krótkim komentarzem teoretycznym. Touraine jest chyba jednym z ostatnich socjologów, którzy nie popadając w radykalizm, jednocześnie wierzą w społeczeństwo, tj. wjego siłę życia, zdolność walki, wolę polityczną, objawiające się każdorazowo w sytuacji otwartych konfliktów. Ruchy społeczne rodzą się w polu walki o zasadniczym znaczeniu - tym samym zwiastują kierunek społecznej zmiany. Wedle Touraine'a w nieprzebranej mnogości ruchów społecznych, o mniejszym lub większym zasięgu, trzeba - dzięki analizie socjologicznej - umieć wskazać te, których stawką jest społeczeństwo jako takie. Tylko niektóre zatem działania zbiorowe skłonni będziemy nazywać ruchami społecznymi, Na miano to, w świetle teorii Touraine'a, «sługiwała Solidarność w latach 1980-1981.
** *»to *fa^! ^ , i U W l o l d i MoMwsklego Nowe spolcaeAstwo pnemyslaP«ł»rfiKrf,/,r *""*«' ( " " W H . Warnawa 1,75), w które) omawia on La acltl*

Touraine wyznaje podstawową dla s t l ,ini

- .

Z o £ ! % ? * ^ ™ * d e : to system społeczny jest o. a nie odwrotnie*. Wypowiada to credo „ l ' 3 "I"** g

,ej najbardziej metateoretycznej książka T * ?

^

.Ludzie sami czynią historię; J £ £ ^ k * * ™ ? dukują życie społeczne, a w sercu sZ ****** p r °"
L

. - , n S p o ł e C 2 e ń s t w a pali sie oeień L ruchów społecznyc - Badanie g 0 r ą < , c h zjawisk s p o ł e ^ jakmU są ruchy społeczne, jest - zdaniem Touraine'a £Sm w ramach określonej koncepcji społeczeństwa, która zakłada, że Jest ono „hierarchicznie uporządkowanym układem systemów działania, czyli stosunków społecznych pomiędzy aktorami. Interesy tych ostatnich są przeciwstawne, lecz jednocześnie aktorzy sami należą do wspólnego obszaru społecznego, tj. podzielają określone orientacje kulturowe. Dowolne społeczeństwo nie wspiera się ani na gospodarce, ani na ideach; nie jest określoną kombinacją instanqi lub czynników. Dwoma fundamentalnymi składnikami społeczeństwa są historyczność, to Znaczy jego zdolność produkowania modeli własnego funkcjonowania, oraz stosunki klasowe, poprzez które orientacje (kulturowe) stają się praktykami społecznymi, każdorazowo (jednak) naznaczonymi jakąś (formą) społecznej dominaqi. Społeczeństwo niema ani natury, ani bazy, nie jest maszyną ani organizacją: społeczeństwo jest działaniem i stosunkami społecznymi. Idea ta przeciwstawia socjologię działania wszystłam odmianom funkcjonalizrnu i strukturalizmu"11,
~ ' "~ 1 Moriuiil Inn**»*!"* ™'' *" '
5 1 Rlt

fclcSmeI«ranIeblm<pocl^^^ mch6w5p«lemychtP«l^w«ÄtislSun,mff.^Mfc K|auJEld.M™w«*ol'»<"« Allln Tourainf.Łl>« , t o -' Ł , ' Ibidem, J.39-* '
0

nwn «uarfisxi

POSŁDWIt

319

Prace społeczeństwa nad samym sobą nazywa Touraine zatem jego historycznośrią {historiätf). widząc jednocześnie toczącą si? walkę o to, kto będzie kontrolował ową historyczność, czyii - mówiąc krótko - jaki Jest decydujący dia przyszłości każdego społeczeństwa aktualny sposób jego pojmowania, inwestowania jego zasobów i spożytkowania kultury. Jak powiada Touraine: .Ruchy społeczne nie są marginesowymi przejawami odrzucenia porządku (społecznego); są to centralne siły społeczne, które walczą ze sobą o kierowanie samowytwarzaniem się społeczeństwa [la production de la soctćtć par elle-mśme], są działaniem Was (chcącychj ukierunkować historyczność"12. Szukając odpowiedzi na pytanie, jaki typ stawki pozwala badaczowi mówić o ruchu społecznym, najprościej powiedzieć, że jedynie analiza historyczna; ta a posteriori dostarcza argumentów na rzecz społecznej i historycznej wagi pewnych działań zbiorowych. Socjologia, jak wiadomo, stawia sobie zadanie bardziej ogólne; chciałaby przewidywać, wyjaśniać, ocierając się nie raz o łatwą do przekroczenia granicę proroctwa. Wielu teoretyków nie daje się zrazić temu niebezpieczeństwu i dzięki nim możemy dyskutować o przyszłości społeczeństw. Należy do nich także Touraine, który chce, aby jego socjologia działania była naukowa, to znaczy prawomocna, aby nie była jedynie wiedzą oświeconych. W tym celu konstruuje pewne pole badawcze, czyni swój projekt zadaniem empirycznym, choć w bardzo szczególnym sensie, nadając mu miano interwencji socjologicznej. Zanim przejdziemy do jej krótkiej charakterystyki, chciałbym zaproponować, aby na pytanie o typ stawki pozwalający wyróżnić ruchy społeczne spośród różnorakich dz.ałan zbiorowych (zarówno grupowych, Jak i masowych) «powiedzieć w duchu autora Buntu mas, Ortegi y Gasseta. Ten -arystokrata na placu publicznym", którego sylwetka, pomimo
° HWwit.4«,

wszelkich różmc, kojarzy mi s i e z A | a i n e m T o u r a j n e , d.fc .Dobrobyt jest tym bytem. k t ó r e g 0 c h c e m y i a y £ £ bytem jako takim, nie bytem w ogóle, nie jest życiem za wszelka ę , ale j a k i m ś życiem - wynikającym z wyboru: I właśnie cen owo życie wymyślone, tak jak wymyśla się powieść lub sztukę teatralną, nazywa człowiek życiem ludzkim, życiem godziwym «dobrobytem». Życie ludzkie wykracza więc poza rzeczywistość naturalną, nie jest człowiekowi dane, jak spadanie dane jest kamieniowi, a zwierzęciu sztywny zestaw jego ograniczonych czynności - jedzenie, ucieczka, wicie gniazda irp.- lecz on sam je sobie tworzy, a początkiem tej roboty jest wymyślenie go* u . Ortega y Gasset z uporem podkreśla swój punkt wyjścia, który nie sposób przeoczyć, czytając jego prace: „Stwierdziliśmy, że w istocie człowiek wykazuje rzadkie i uporczywe pragnienie życia. Lecz teraz widzimy, że tak nie jest Człowiek nie pragnie bynajmniej być na świecie» Natomiast pragnie być mając się dobrze. Tylko to wydaje mu się konieczne, a wszytko inne jest potrzebą jedynie w tej mierze, w jakiej umożliwia «dobrobyt»"14. Ruchy społeczne zatem będą tymi działaniami zbiorowymi, które Ścierają się w walce o stawkę kulturową najwyższego rzędu, czyli dobrobyt rozumiany jako dobry byt. Dodajmy, że wynik tej walki nie jest nigdy wcieleniem jakiejś powziętej z góry idei, jest to bowiemostatecznyefelttstarciasiękoAtowychracjiiinteresów. lak z tei naszkicowanej perspektywy teoretyczne, wygląda JakztejnaszKicowa / ^ interwencji socjologicznej? Poczetmiejscemetodyba ^ ^ Z J J ^ ^ ä o kowo stosowana była prze a s l e p u j ą c y s p o s ó b badania ruchów społecznych, jej a prezentuje trzy podstawowe «ło^n-a.. ,
.~kduf(«**y^<to'^'l*to<|1,',c|m' *,-*«*o »*w P»trwlM po'"«*M Ibidem.»-»

J

iMUfttitucrrftwt

fOStOwif

|

321

,j Metoäa interwencji socjologicznej zmierza do badania działania zbiorowego,zbliżającslę doń możliwie bezpośrednio; badając grupę działaczy [ruchu) występujących w tej. a nie fnnej roli, tj. jako działaczy. W imię tej roli grupa akceptuje interwenqe socjologiczną lub (wręcz) domaga się jej przeprowadzenia. Analiza socjologiczna nie dotyczy ani sytuacji (zewnętrznej), ani wyrażanych opinii. Wychodzi od prowadzonej przez działaczy autoanalizy, której przedmiotem jest ich własne zbiorowe działaniez) Działanie pozostaje nieodłączne od stosunków społecznych. Interwenqa umiejscawia autora (analizy) w ramach interakcji ze społecznymi partnerami, czyniąc podstawą pracy nad grupową autoanalizą bynajmniej nie świadomość ideologiczną, lecz treść konfrontaq'i pomiędzy stronami. 3) W podobnych warunkach badacz nie może pozostać zdystansowanym obserwatorem. Taka «obiektywność» przeciwdziałałaby rozpoznaniu aktora jako takiego. Interwencja wymaga od badacza, aby był mediatorem pomiędzy grupą działaczy a ruchem społecznym, do którego odnoszą się działania grupy. Nowa koncepcja (roli) badacza, niebędącego ani obserwatorem ani ideologiem, odróżnia zdecydowanie interwenqe od innych metod socjologicznych. Jest ona próbą odpowiedzi na pytanie: jak można badać działanie, nie niszcząc go jednocześnie; jak można analizować życie społeczne bez «jego znaturalizowania»r,s. jak widać, Touraine w wielce skomplikowany sposób usiłuje uzasadnić przydatność wyspecjalizowanej do celów badania ruchów społecznych metody socjologii działania. Jego uczniowie i współautorzy badań prowadzonych w Centre d'analyse et intervention soo'ologique z upływem lat uprościli 1 tym samym

„otworzyli-formułę interwencji socjologiczne.» P ku latach praktykowania interwencji socjoioJ ^ ^

P

° k"'

analizowania ruchów społeanych,badaae Z 2 «"![ a r S P 0 S O b U podjęli próbę posłużenia s i ę „ m e t o d ą ^ ^ T ^ u nia,Franco,sDubetwmoż,iwienaikró^sposobJo^P stawia interwencję socjologiczną;. ChodziobadaniejalaegośdziałaniazbiarowegoJubwspólnega dośw.adczenia opierające się na kilku grupach, których liczebność waha się w okolicach dwunastu członków. Grupy te tworzą społeczni aktorzy-uaestnicy badanego zjawiska, Zespołyzbierają się od dziesięciu do piętnastu razy na roboczych spotkaniach [seances de frava//]. Zasadniczo można wyróżnić trzy typy odbywanych seansów [które w wymienionej kolejności stanowią trzy etapy wspólnej pracy rPJOJ: i) Seanse otwarte, podczas których członkowie zespołów dyskutują z zaproszonymi rozmówcami - dobranymi jako sojusznicy, przeciwnicy 1 aktorzy badanego zjawiska. 2) Seanse zamknięte, w trakcie których członkowie grup dyskutują między sobą i precyzyjnie określają zajmowane uprzednio stanowisko. 3) Seanse analizy, w ramach których socjologowie prezentują członkom zespołów hipotezy wyprowadzane na podstawie pracy grupowej. .;• ^ ^ ^ „ „ j e do dostarcz '"t^encjasocjolog^a^^^^^^^ nia zespołowego ^ ' a d e ^ J doprowadzenie do wspólnej na wspólnym spotkaniu , e ^ ^ d y m z Poprowadzonych analizy aktorów I socjologów. . o b o W y c n g m p spotykających badań stworzono parę W l k u n ^ ^ ^ e s t a w t e k s t ó w e f e k d e < 1 się wielokrotnie. . n t ^ n ^
. nie dot]

„,.ivn«l"**«» " '*

,w

y

>6 Maro na "W-Ml-łŁ

^Z£Z£&kf*~
Wlwfork* A d * * « *

. że była pośpiesznie tłumaczona. które siebie samo produkuje metodami odpo powia^ dającymi masowej uprzemysłowionej praey. które hipotetycznie uważam za przyczyny opóźnienia. że operowała językiem „klasowym" 1 że traktowała Kościół jako »aktora" społecznego i politycznego. Solidarność jest ruchem społecznym o tyle..władzy mówiącej do ludu". nie uwzględnia politycznej woli stworzenia społeczeństwa obywatelskiego oraz problemu tożsamości narodowej i niepodległości państwowej. e a n e g o . Stało się tak być może dlatego. . Cała książka jest dowodem na to. która przypomina model dziewiętnastowiecznego ruchu robotniczego. będąc teoretykiem i badaczem . oraz zastosowana metoda przyczyniły się do stworzenia prawomocnych ram analizy ruchu społecznego Solidarność? Upływ czasu. Tego spo"7 Frucgij Quh** j^.ę co najmniej do tej części owego masowego systemu działania. U ^ ^ ^ p ^ d ład ' " " J c h .terenowym społeczeństwa w trakcie zmiany". kiedy ta książka ukazała się we Francji (mając później jeszcze swoje przekłady włoski i angielski). co od kilku dziesiątków lat było wątpliwym przywilejem . Wszystkie wymienione cechy analizy Solidarności.'--r. Wiele zapisywanego również przez opozycję papieru trafia nie od dziś do kosza. Autor U retour de 1'acteur. w jakie wchodzą podstawowe tendencje działania. mogący przybierać różne oblicza. od populistyczno-nacjonalistycznego po ruch na rzecz uwolnienia społeczeństwa.P. czyli koncepcja ruchu społecznego Touraine'a. z jakim polski czytelnik uzyskuje dostęp do tej pracy. które wykraczają poza unowocześniony model ruchu robotniczego. Touraine «. Nie zmienia to faktu. Touraine może się mylić w ocenie wagi tych kwestii. Pozostaje nam Jeszcze do omówienia kwestia.322 I M«UKUC«««' POSŁOWIE 323 o zasadniczej wadze [będących zapisem wszystkich spotkań . bosobleznaćznieslych^ N^ä-SS . złożonego problemu «gulacji gospodarki 1 ^ £ £ £ wej nych). że pisana była w duchu analizy krytycznej. że model Touraine'a. m o i m A m . anie tylko jako siłę duchową narodu.KJ. ^ tychwarunL mocą.„ o w e g o wiedzialnością za tworzenie -P w ł a d z y „a mglis. Zrodził on w efekcie syndykalizm i dzisiejszą rozbudowaną infrastrukturę instytucjonalną gwarantującą wszelkie prawa „ludziom pracy". chcącego uchwycić ducha naszych czasów. że w poważnej dyskusji nie jest wstanie ostać się niemal nic. Oczywiście byłoby grubą przesadą twierdzić.eczeństwa.n nrzed^zmui * nĄava. jest ciągle badaczem zmiany społeczeństwa przemysłowego. co powstało jako wynik emocjonalnego czy ideologicznego zacietrzewienia. które nie " ^ * ^ L wiadomo. Jaki dzieli nas od chwili. które są nieprzerwaną opowieścią dziejów [le riclt linear derhistoire) grup objętych badaniem'". z upływem czasu okazują się oryginalnym J niepowtarzalnym wkładem Touraine'a w rozumienie fenomenu Solidarności. obywatelską l pracowniczą. Ta książka musiała przeczekać pomnikowy czas niezłomnej Solidarności gubiącej często swoje ślady w konspiracyjnych podziemiach. ułatwia tę odpowiedź. . Nie docenia. o ile formuła związku zawodowego stającego w obronie pracowników zatrudnionych przez jednego pracodawcę . że Touraine nie ma wątpliwości. iż Solidarność jako ruch społeczny to ruch robotniczy. „spółodpowzbraniall się wówczas przeo^^ s p o . którą z pewnością rozwala każdy czytelnik tej książki Czy ogólne przesłanki teoretyczne.monopartię-chroni go przed rozerwaniem na częścb narodową. Tym a m £ ™ ność Touraine owsach analiz ruchu społecznego SolidTrn^ ogranicza s. liderzy ruchu W ruchu społecznym * i « 8 r ^ d z i a l e m . że można umiejętnie analizować konfiguracje. albowiem pomiędzy 1981 a 1989 rokiem sytuacja tak dalece sią zmieniła.

-}.W < H Alain •NwliiftMliKriWI»«».r'Tr ! ^ .«U frMPtl»M* ** •<*.p o ^ n w punktu widzenia.-} bardziej ze strony państwa «K wlptót* zawodowych". Olcgnqcu z p r a o . Analiza Solidarności przewali) i opAinlk o»M»iq*Interwencji tfocjologlanych poszukii/(icy«li prowJfflwcBo nicliu społecznego. W">ych czy politykę 325 Paweł Kuczyński 1989 **W-bM na'«*y«e«o uwzględnienia wymoki . które b i e r z < J powinien wybrać obronę na|gor.. k t ń ł y ' . Niemczech I Stanach Zjrdnoaonych kryzys syndykatom) francuskiego wydaje sio tyra oitrwjnty te ma w nim swój dodatkowy udział rzqdzone pwifocjalbidwpafotvra opiekuńczej »pracownicy oczekuj«) wwpleofni* o Ittore zabiegaj. *1 .lenln* władzo. ((.'« stopniowy upadek w f potontcitawwii nrosmmowÄiiych oß'osll wcześniej. Mlchela Wloviorkc I Pranroiüa Dubeta.w*" • " " • * • l^'iM... "'"^ * 'l*Ww zawodowych pretensjo o to. K W /»(!"/ j J IU. W nydanoj w J9O4 roku kslqzce poświęconej mchowi robotalcwinu. która odbywała się w pięciu grupach francuskich Mahay »wiekowych.. Z kolei . . na przełom!« tgfli I icfl2 roku. u<^<Um" "<"" W ' W " " P ' ^ ' " P°'"Mzycelami Iłowymi »^mmpnh realizowanymi przez Solidarno« ^dm^kMpor-min.l '*"* A .w „„(.0.f.IW|.U w *c nit h . znajdziemy wiolo uwag na temat osłabłoni« I upadku »yndykallzmu na Zachodzie. ° ^ m .n< P«y/cd.}: „NieuikMe od swojej orientacji polityczne/ wszelkie organizacje »wiekowe napotykają te samą trudności w Jaki sposób poiqctyi danino ii\dank t działalnością. polityczni)?" Na tło słabnięcia awlpków zawodowych wAn«lli. została zakończona zim. Teurem« pozostaje wierny iwemu zainteresowaniu ruchem mlwmlwym.Jak wywodzą dalej nutor/y Uknk -. m k ) / .e) L ? """'"«»«J? C o /lU0v naprawy gospodarki?"'». które/.-V I M ' ' " ' ' « '"W> Ingresu narodowego. rwflml prac«. ostatnim jak dotychczas wspólnym raporcie badawc z a podpisanym przez AlalnaTouralne'a. l*M. po przeprowadzeniu badań w Polsce.. Autorzy pis/.pf(!|a p»b»c*iHi znacznie częściej ni* dawniej j»«« twh^m urnowym zajmowani« sio obroiu) party)S| 0ll 'OSŁOWlf J podejmując coraz bardziej konflikt nie lest zagrożony wewnętrznym r l T ^ " ' 3 ' ^ k l t a n sic z bardziej ambitne.

preface et: postiäce de Georges Mond. revolution des Cornells Ouoriers. Semi ^ (wyd. Warszawa 2008).^nia^ r .LesconseikauVriersenl>obgne. Columbia University Press. documents eommuniqu« v . Harvard University Press. presentes par D z i e w a n o w s k i New York. Colin. U sysUme totale. polskie: Korzenie totalitaryzmu.977- W*. An outline of history. .numeryspeclalnezestycnla^. . The communist party of Pohnd . thim. Poland's polities idealism venia realism. B*beau(i<)6o).KVś™»*^*+»^ **' a . Wydawnictwa Akademickie i ProfesionaJnewyit zmienione. 1971 Broue\ Marie. «. Paris. Harvard university Press. Bromke [1967): Adam Bromke. i960. Dziewanowski £1976): M.976. Paris. choisisettraduies sous la direction dc Jean-jacques Marle et Balazs Nagy. Betheli [1971): Nicholas Bethell. Seul). Dziewanowski.Andr6Babc3U. Nagy (1966): Pologne-Hongiie Inlettes Pierre Brouć\ Paris. FBera 0977» ^ £ £ s e n « s par fean Pierre Paye. Cambridge. Le communisme polonais.D. no «o. .I„ 1966.Esprlt-.BIBLIOGRAFIA PRAC WYKORZYSTANYCH W ROZDZIALE I Arendt C1972 • • Hannah Arendt. 196SFayc. Gomułka et sa succession. yog. B. Cambridge. 1967.-z.JUhiers de la Fondation des Sciences politiques". Daniel Grińberl Mariola Szawiel. K . igs8-t$p. cradutt de I'anglais par Alexandra Mond.

/OT» « f l f l v ^ _ 1 «1 revo/utfonnafre?. Karol Modzelewski.. Maspero.t. 198z. n .|Tlgrid>P n n t t m p S de Prague. Social change and stratification In Estern Europe.*. . no 9. .M. Les limites de la domination totolitaire. . 1974. Paryż 1966).ü case ungheresc. pwwwa.M. Lefort (1981J: Claude Lefort.980- Tigrid(i968) :Pavel ^ V ..Droz. «öfttf« * » dtmocratiespoputolres. t « " onl $en~l*tt > '977Se t d u i u ct ln. 9 59): Miklós Molnir. tones ^assembles parZ Erard et G. Pologne:defiä Impossible? De la rtvolte de Poznan ä Sotidarite. Miracle en Pofcg<łe.r< luitS P 3 r V l a d f t n t r a a u d e Fl «'«UO«!HF 1 A I 329 *cra. Miłos2(i9S3): czesfaw Miłosz. Political opposition in Poland. Lettre ouvertt au Parti.Riformaeconom!caeconflittosoclaU. 1978. przeł. Kuroń. Paweł Heartlrian. Parts. f i j ( w y d * '97* »yd. Valeun et attitudes du peufr polana* „Pour la science'.Les Temps modernes 1957. Varsovk-BudapestLa deuxieme revolution d'Octobre. .yUnStvtutLfteracki. du polonals par AndrŚ Prudhommeaux et l'autcur. Zygier (1977): La Polognt. Nagy (.iiW. Preager. Zygies preface dÄlexander Smolar.sit doit«. Paris.par. * Waw« Aumo/n. m ^aifn^:lsvisitiegtd\is. SeuiU9&8. Paris. Social fortain the Hungarian uprising. Fayard.J970. p arls. fevrier 1981. polskie drugiego t o m up r a ( J Wo5iW*^' s8 Wroclaw '9 )an M a r c y Ł . fande. septembre 1981. trad. Paris.. 3. Maspero. Paris. Programme socjalistę et rapports paratives Est-Ouesf vu. . Essai sur ieslogocraties Populaires. ^ at y wa Wydawnicza Aspekt. polskie. Pomtan (198?): Krzysztof Pomian. Ml lano. Krzysztof Pomian. . Stanford University Press. Paris. . Pai Cartimard 1 9 8 1 ' f » n e ^ e a n n e .9» """"'"W '*'"'«''""»Nowak » S t e f a n Nowak. La pensće captive. I977r Strimska . London. 1554-1977. septembre 1976. Ralna (1978}: Peter Raina. a cura di Antimo Farro. Poetry and Painters Press. . Mr6z z e Warsi3Wa' HU • »schodu. Molnar. preface de Karl Jaspers. Fayard.__. carols «tó.M a r i e Caillard-Paquct. Paris. traduit de l'allcmand for uuy Fritsch E * > •>«•»•"«. v o Ł .. List otwarty do Partii. 1977. Angeli. Gallimard. Editions ouvrieres. Stanford. 198L Matejko (1974): Aleksander Matejko. U I U W I I K I ' &!*. New York.Mlynafjfoftj.1976): Zdenek Strimska. Paris. 1953 (19533: Zniewolony "mMPa. 1981. • „rspecjalny: tisociallsmepolonaise. ' N .9S3). Rakovskf (l977]:Man:RakovskŁLemomsiw/QceoiDrpo)isdei'Eitpre6ct d'Alain Touraine. ' E s t r a n 8 i n «leanne-MaW» r.U Debar*. Instytut Literacki.PomUn (1978): \%6.. Pomian (1981). ScuiLi978Kecskemet) (1961): P*d Kecskemelt The unexpected revoiition. textet reunls par Pierre Kende et Krzysztof Pomian. „^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ rfy Par S I L " S 0 c f a / f o " . Szctepańskit^^^epańskL^^New^^o». 1968- " * """We**» Pans. 1961. Savetli. Smolar. Lisztf Nagy.lt™™™ . Z d e n e k House. c « l « n a Oficyna Wydawnicza. Erard. Modzelewski (1968): Jacek Kuroń. 1968 [wyd.Geneve. L'inventton dimocratiąue. une soóiteen disśdence. Paris.

61.325 Durkheim Śmile 312' Dżilas Milovan 70 Elder Klaus 317 Parkas Mihaly 56 Fejtö Francois 44.6J. 300 Gil Mieczysław 136 ClempJÓMfi24.268.321.163. W^ 130.322.zw.' Breżniew Leonid IJJicz 18.54 Franco y Bahamonde Francisco 302 Frybes Marcin 3tl Gandhi Mahatma 24.287 Bułhakow Michaił Afanasjewicż 127 Chabiera Tadeusz 36 Chruszczow Nikita Siergiejewi« 54.INDEKS Aignin Pierre 12 Andrzejewski jerzy 74 Arendt Hannah 40.-186 Bottomore Tom 311 Brandys Kazimierz 56 Bratkowski Stefan 46.295 Geremek Bronisław n.169.313 Babeau Andrć 60 Balenkowski Janusz 12 BarcikoWski Kazimiera 79.36.287 Cobineau Arthur de 53 Gomułka Władysław 4 M 5 . 212.^ 269.226.63.76. ^ Czuma Andrzej a « 0 Dubcek Aleksander 64. 239-240. 9 " .67 Dubet Francois u. Borusewicz Bogdan. 235.98.46.77.60. » et.265. 324.298 Cero Erno 54 Gęsicka Grażyna 36 Gierek Edward 18. »9.24S257.89 Brouć Pierre 55 • Bugaj Ryszard 243 Bujak Zbigniew 12. KŁ »44. 57.61.158 .70 Gorbaczow Micha» Stecewicz 15 «waldKlement44. Bierut Bolesław 54 Bobrowski Czesław 46 .245 .252.S9 0o Goździk Lechosław 60 CuettaBe" 1 3 "" 2 ' 2 2 7 .42 Arem Raymond 312.30s Cichowicz Stanisław 3«9 Cohen Jean 3» Cohn Ludwik 74 Cywiński Bohdan 7 7 .158.

70. MS. 162.ln.240-242.7% M7.195.intynW|e||<UeS.165169.6z.3oz.88. 160 Popiełuszko Jerzy 15.92.25.23t.U7.35. 13M36.236.257.325 .100.00.67 Nalmskl Piotr 74 NaroinlakJani32 Ne Win 16 Niezgodzkl Paweł 233 Niklowi« Piotr 319 Novotny Antonin 63.203. 40.46 Śreniowsld Józef 255 TischnerJózef 124 Tito JosipBroz 113 Touralne Alain 36. 240.215. H 4 u 7 ''30 Mandela Nelson Roilhlahln 24 Marcus« Herbert 41 Marie Jenn-Jacqucs S3 Marks Karol 263.207.253.64 Nowak Krzysztof 36 Nowak Stefan 71.176.60 Offe Claus 31t Ortega 'y GassetJose 318-319 Ossowski Stanisław 315.312. »74 Jwuu-Zltijnrwzjg.7(>.176.103.86 Mathieu Monlquc 12 Mattif linlok Amin jrt Mazowiecki Tadeusz 77.irkin 79.50 RdkoslM4tyÄS4S54. 319 Szczepański Jan 11.14.244. 232.57.3Zl 324.205. 90. 240. 77.go ^"szko Tadeusz 2« Ko^Kar*) «4 Kowalik Tadeusz 77 «ropfwnlrk|/ cn . Woźniakowski H e n r y k a CwlMÓ»Andnejil. Jfo Melchior Malgor/ata 36 Michnik Adam 12. yl2j2ß9 «krakowska Anna 36 Ko 353 rowlcz so ^«yńiklpawrijo " «>'"sW Waldemar 77 K u u " " ^ Mil«.70.246.6i Rakovskl Marc 62 Rakowski Mieczysław4Ö-1S8 Roczek Dorota 11 Rocard Michel 24 Rousseau Jean-Jacques 315 Rulewski Jan 108.137.S9.l39. 236-238.185.286.357.242. 265.106.118. 19.163 Luksemburg Rdza O7 Lusson Cliilre 12 Macierewicz Antoni 74.240 MaczkowskI Wojciech 12 Majakowski Władimir WlndlmlMontesquieu Charles dc Secondat baron de 41 Morawski Witold 316 Nagy Balazs 55 Nagy!mre54. 202.251.153187.279.264.13B.302 JajjFi'bkl Mlcnysljiw 76.243 Wieviorka Michel tU9. 135.54.1Ö6..133.ir|4noj44.170. 36. I *«"' Kuroń Jacek 70.3x6 Masaryk Tomas Gnrrigue 65 Matejko Aleksander 46.301. 133.Rybicki Józef 74 SalouadJI Jacqueline 12 Samsonowi« Henryk 1 1 SlkOta63. 190.89.302 Pomlan Krzysztof 12.20. 15.309-325 Ulbricht Walter 59 VaculfkLudv(k64 Walentynowicz Anna 139 Walesa Lech u.123.233-234 Us Dogdan 120.287 Weber Max 295.160 King Martin Luthcr24 tefokkStonlslawffe Kołakowski Leszek 4«.1O7.130.144.24 Prunaux-Cazer Beatrice 12 RaJkLaszlo 54.264 Jankowski Henryk 78.90. 294. 232. Wojtyła Karol zob.134.18.273. Jan Paweł. '27 Mitterrand Prancols 24 MlynófZdenfkós Moczar Mieczysław 70 Moanlskl Leszek 12.106. 26g. 245.271.91.230. 124.20.269.27s Strzelecki Jerzy 12 Szacki Jerzy u.316 Palka Grzegorz 287 Pańków Włodzimierz 36 Parsons Talcott 312 Pćju Marcel 56 Piłsudski Józef 87.298 Mikołajska Halina 74 Milos« Czesław 52.312.166.26« Kaczmarek Lecli 7B Wd.53.103 Jaruzelski Wojciech 89.3oś 306 Staniszkis Jadwiga 18.204.130.3i6 Wielowieyski Andrzej u.139. 79. 130.272 Pifikowski Józef 144 Pinochet Augusto 24.74. 271.104.230. Jan Pawel 1 1 (Karol Wojtyła) 75.77.130.174.292 Modzelewski Karol 70. cesarz 90 Juj-rayk M.77 Stawiarski Richard u Strzelecki Jan U.252.239.202.303 Jaworski Seweryn 240 Julian Apostata. ««0.'fiö.23.61301.Ć4.42.ass Lfplriskl Edward 46.119.24* 2 8 7 Rutkowska Joanna 12 .244 Kende Pierre $4.215. Halierm« Jörgen 311 MyCyutoSS fJitlerAdolfte 203.251.130.205.245 Lityński Jan 74.298 Mo|j)iSrMlklós55 Manmarte Daniele 12 f TŹ4 .13^ 132-133.108.255. 238-239.05 Ochab Edward 54.177.290 Kurowski Stefan 243 Lerifn Włodzimierz31.s6.36.1Ö6.m.2S8.131 Kołodziejczyk Ewa 12 Ko»5i.233 Lipski fan Józef 74.7i.136.55. 245. 117.146. 303 KatłlaStanlsUwjOĄ J.248.74.74..231.78.54.67 Siwakowskl Marek 12 Slansky Rudolf 44 Smelser Neli 317 Smolar Aleksander 12 Stalin lózef Wissarionowlcz 18.76.164.234.

9 * E * MS .W^ltatfjtJl IłyiyAdb Ütia 7*.

Paweł Kuczyński Tłumaczenie przedmowy do drugiego polskiego wydania: Zbigniew Mańkowski Indeks osób: Małgorzata Ogonowska Drukloprawa: Zakiad Polłgraficwy NORMEJC. Gdańsk Skład i łamanie: Eurydyka Kata fPracownia «Solidaritf» d'AIain Touraine Wórtd copyright C U B R A I R I E A H T K E M E F A M H D .. Do jego najważniejszych publikacji naukowych należą: Soctotogie de 1'action (1965). Gdańsk «MO W/Atnie drugie Vtydawca. a także problematyką płci oraz krytyką współczesnej demokracji. (os8J 767 79 ft *-ma!Łea*ieCŁgdip| wwwÄxgda. «982 © (or the Polish *dftfor» by Europejskie Centrum Solidarności. Le Monde des femmes {2006J. 1925) to jeden z najwybitniejszych socjologów francuskich. w której badacz staje się mediatorem między działaczami danego ruchu społecznego. Europejskie Centrum Solidarności ul Dob 1. Naissance d'une soc/ejfe" (1969). a także członek zagraniczny Polskiej Akademii Nauk. Projektgraficzny1 typograficzny: Eurydyka Kata. Jest przedstawicielem socjologii działania i twórcą metody interwencji socjologicznej.- Alain Touraine (ur.pl u»N 978^-730472-4 6 . fiafet Szczawiński (Pracownia Zdjęci* ita okładce: Michał SzJaga Koordynaga wydania: W e t a Kmiecik Redakcja f korekta: Małgorzata Ogonowska Skanowanie(koUcjonowanie tekstu: Tomasz Sulikowski Korekta pierwszego wydania: Marek Krzyikow Redakcja naukowa pierwszego wydania. i e Retour de l'acteur (1984). w tym Nagrody Księcia Asturii w dziedzinie Komunikacji i Działania na Rzecz Ludzkości {2010). twórca t wieloletni dyrektor Centrum Analizy i Interwencji Socjologicznej w paryskiej Ecole des hautes etudes en sciences sociales. 1fiiśi»jpa3ttiSeliJari'£Atuil}Sf tfu» mouvemtnt socialfotogne igSo-ifBt Touraine zajmował się analizami ruchów narodowowyzwoleńczych oraz robotniczych w Ameryce Łacińskiej i społeczeństwach postindustrialnych Europy. Production de la society (1973). La Parole et Ie sang (1988). La Societś post-industriette. Jest laureatem wielu nagród.4<r.80-958 Gdańsk » I f0S8) 7«7 79 71 f « .