You are on page 1of 8

Karol Marks

Przyczynek do krytyki heglowskiej filozofii prawa


WST!P
Tytu" orygina"u: Zur Kritik der Hegelschen Rechtsphilosophie. Einleitung Napisane: pod koniec 1843 r. i na pocz!tku 1844 r. Po raz pierwszy opublikowane: Deutsch-Franzsische Jahrbcher, 1844 W j#zyku polskim po raz pierwszy opublikowane: K.Marks i F. Engels, Wybrane pisma filozoficzne 1844-1846, KiW 1949 W Niemczech krytyka religii jest ju" w zasadniczych zarysach uko#czona; a przecie" krytyka religii stanowi przes$ank% wszelkiej krytyki. &wieckie istnienie b$%du jest skompromitowane, skoro obalono jego niebia#sk! oratio pro aris et focis (modlitw% za o$tarze i ogniska domowe - Red.). Cz$owiek, ktry w fantastycznej rzeczywisto'ci nieba, gdzie szuka$ nadcz$owieka, znalaz$ tylko odbicie samego siebie, nie zechce ju" zadawala( si% znajdowaniem tylko pozoru siebie samego, tylko nie-cz$owieka, kiedy poszukuje i poszukiwa( powinien prawdziwej swej rzeczywisto'ci. Podstawa irreligijnej krytyki jest taka oto: cz$owiek tworzy religi%, nie za' religia - cz$owieka. Religia jest to mianowicie samowiedza i poczucie samego siebie u cz$owieka, ktry b!d) siebie jeszcze nie odnalaz$, b!d) ju" znw zagubi$. Ale cz$owiek - to nie jest istota oderwana, istniej!ca gdzie' poza 'wiatem. Cz$owiek - to 'wiat cz$owieka, pa#stwo, spo$ecze#stwo. To pa#stwo, to spo$ecze#stwo stwarzaj! religi%, odwrcon! na opak 'wiadomo'( 'wiata, s! one bowiem same odwrconym na opak 'wiatem. Religia jest ogln! teori! tego 'wiata, jego encyklopedycznym skrtem, jego logik! w popularnej formie, jego spirytualistycznym point d` honneur, jego entuzjazmem, jego sankcj! moraln!, jego uroczystym dope$nieniem, jego ogln! racj! bytu i pocieszeniem. Jest urzeczywistnieniem istoty ludzkiej w fantazji, dlatego "e istota ludzka nie posiada prawdziwej rzeczywisto'ci. Walka przeciw tej religii jest wi%c po'rednio walk! przeciw owemu 'wiatu, ktrego duchowym aromatem jest religia. N%dza religijna jest jednocze'nie wyrazem rzeczywistej n%dzy i protestem przeciw n%dzy rzeczywistej. Religia jest westchnieniem uci'nionego stworzenia, sercem nieczu$ego 'wiata, jest dusz! bezdusznych stosunkw. Religia jest opium ludu. Prawdziwe szcz%'cie ludu wymaga zniesienia religii jako urojonego szcz%'cia ludu. Wymaga( od kogo' porzucenia z$udze# co do jego sytuacji to znaczy wymaga( porzucenia sytuacji, ktra bez z$udze# obej'( si% nie mo"e. Krytyka religii jest wi%c w zarodku krytyk! tego pado$u p$aczu, gdy" religia jest nimbem 'wi%to'ci tego pado$u p$aczu. Krytyka zniszczy$a urojone kwiaty, upi%kszaj!ce kajdany, nie po to, by cz$owiek d)wiga$ kajdany bez u$ud i bez pociechy, ale po to, by zrzuci$ kajdany i rwa$ kwiaty "ywe. Krytyka religii uwalnia cz$owieka od z$udze# po to, by my'la$, dzia$a$, kszta$towa$ w$asn! rzeczywisto'( jako cz$owiek, ktry wyzby$ si% z$udze# i doszed$ do rozumu; aby obraca$ si% doko$a samego siebie, a wi%c doko$a swego rzeczywistego s$o#ca. Religia jest jedynie urojonym s$o#cem, ktre dopty obraca si% doko$a cz$owieka, dopki cz$owiek nie obraca si% doko$a samego siebie. Jest tedy zadaniem historii, skoro rozwia$ si% nadziemski 'wiat prawdy, stworzy( podwaliny

prawdy ziemskiej. Jest przede wszystkim zadaniem filozofii b%d!cej na us$ugach historii, skoro zdemaskowano ju" 'wi%t! posta( ludzkiej auto-alienacji, zdemaskowa( t% auto-alienacj% w jej nie'wi%tych postaciach. Krytyka nieba przeobra"a si% w ten sposb w krytyk% ziemi, krytyka religii - w krytyk% prawa, krytyka teologii - w krytyk% polityki. Poni"sze wywody - przyczynek do tego rodzaju pracy - nawi!zuj! nie bezpo'rednio do orygina$u, lecz do kopii, do niemieckiej filozofii pa#stwa i prawa, a to z tej prostej przyczyny, "e nawi!zuj! do Niemiec. Gdyby si% chcia$o nawi!za( do samego niemieckiego status quo, cho(by nawet w jedyny w$a'ciwy, tj. negatywny sposb, wynik pozosta$by w ka"dym razie anachronizmem. Nawet zaprzeczenie naszej tera)niejszo'ci politycznej nale"y ju", jako py$em pokryty fakt, do lamusa historii nowoczesnych narodw. Gdy protestuj% przeciw pudrowanym warkoczom, to wci!" jeszcze pozostaj! mi nie pudrowane warkocze. Gdy protestuj% przeciw porz!dkom niemieckim z 1843 roku, to wed$ug francuskiej rachuby czasu znajduj% si% zaledwie w 1789 roku, bynajmniej za' nie w ognisku tera)niejszo'ci. Tak, historia Niemiec mo"e pochwali( si% ruchem, ktrego na firmamencie historycznym nie dokona$ przed ni! ani nie powtrzy za ni! "aden nard. A mianowicie, podzielali'my wesp$ z nowoczesnymi narodami nawroty do dawnych porz!dkw, czyli restauracje, nie podzielaj!c z nimi rewolucji. Przechodzili'my przez restauracje, po pierwsze dlatego, "e inne narody odwa"y$y si% na rewolucj%, a po drugie dlatego, "e inne narody doznawa$y kontrrewolucji; w pierwszym wypadku dlatego, "e nasi w$adcy si% bali, w drugim dlatego, "e nasi w$adcy si% nie bali. My, ze swoimi pasterzami na czele, zwykli'my raz jeden tylko znajdowa( si% w towarzystwie wolno'ci - w dniu jej pogrzebu. Szko$a, ktra usprawiedliwia dzisiejsz! pod$o'( powo$ywaniem si% na wczorajsz! pod$o'(, szko$a, ktra og$asza za bunt ka"dy okrzyk poddanego ch$opa przeciw knutowi, je"eli tylko jest to stary, tradycyjny, historyczny knut, szko$a, ktrej historia pokazuje tylko swe a posteriori - jak Bg Izraela swemu s$udze Moj"eszowi - historyczna szko$a prawa wynalaz$aby histori% niemieck!, gdyby sama nie by$a wynalazkiem historii niemieckiej. Jako Szajlok, lecz Szajlok s$uga, przysi%ga ona przy ka"dym funcie mi%sa wykrawanego z serca ludu na swj oblig, na swj oblig chrze'cija#skogerma#ski. Natomiast dobroduszni entuzja'ci, Teutoni z krwi, a wolnomy'liciele z refleksji, szukaj! naszej historii wolno'ci po tamtej stronie naszych dziejw - w puszczach teuto#skich. Czym jednak wobec tego r"ni si% nasza historia wolno'ci od historii wolno'ci dzikw, skoro znale)( j! mo"na tylko w lasach? A przy tym wiadomo: jak krzykniesz w las, tak las odkrzyknie. Pokj tedy puszczom teuto#skim! Wojna porz!dkom niemieckim! Zaiste! Znajduj! si% one poni"ej poziomu historii, s! poni"ej wszelkiej krytyki, pozostaj! jednak przedmiotem krytyki, podobnie jak zbrodniarz b%d!cy poni"ej poziomu cz$owiecze#stwa pozostaje obiektem kata. W walce z nimi krytyka nie jest nami%tno'ci! rozumu, jest rozumem nami%tno'ci. Nie jest no"em anatomicznym, lecz or%"em. Przedmiotem krytyki jest jej wrg, ktrego nie chce ona ju" obala( argumentami, lecz chce zniszczy(. Albowiem duch owych porz!dkw jest ju" obalony. Same przez si% nie zas$ugiwa$yby one na uwag%, s! tworami rwnie godnymi pogardy, jak pogardzanymi. Krytyka nie musi ju" wyja'nia( sobie swego stanowiska wzgl%dem tego przedmiotu, bo wszelkie porachunki z nim sko#czy$a. Nie jest ju" ona celem samym w sobie, lecz jeszcze tylko 'rodkiem do celu. Jej patos wyra"a si% g$wnie w oburzeniu, jej praca polega g$wnie na demaskowaniu. Chodzi o to, aby opisa( przygniataj!cy nacisk wywierany przez poszczeglne warstwy spo$eczne na siebie wzajemnie, powszechny nastrj niezadowolenia i bezczynno'ci, ograniczono'(, ktra sam! siebie w rwnej mierze uznaje, jak i zapoznaje - wszystko to uj%te w system rz!dw, ktry "yj!c z konserwacji wszelkiej marnoty, sam nie jest niczym innym, jak tylko marnot! sprawuj!c! rz!dy. C" za widowisko! Posuni%ty do niesko#czono'ci podzia$ spo$ecze#stwa na najr"norodniejsze

kasty, ktre stoj! naprzeciw siebie ze swymi drobnymi antypatiami, ze swym nieczystym sumieniem i sw! brutaln! mierno'ci!, a ktre, w$a'nie z powodu dwuznacznej i podejrzliwej postawy wzgl%dem siebie, wszystkie bez r"nicy, cho( r"nie pod wzgl%dem formalnym, traktowane s! przez swych w$adcw jak istoty "yj!ce z $aski pa#skiej. I nawet to, "e panowie ci nad nimi panuj!, nimi rz!dz!, "e je posiadaj! na w$asno'(, musz! one uznawa( i wyznawa( jako $ask% niebios! Z drugiej strony - sami owi w$adcy, ktrych wielko'( stoi w odwrotnym stosunku do ich liczby! Krytyka, ktra si% tymi sprawami zajmuje, jest krytyk! znajduj!c! si% w ogniu walki, a w walce nie o to chodzi, czy przeciwnik jest rwnego rodu, szlachetnym, interesuj!cym przeciwnikiem; chodzi o to, aby mu zada( cios. Chodzi o to, aby nie pozwoli( Niemcom ani na jedn! chwil% $udzenia si%, ani na jedn! chwil% rezygnacji. Trzeba sprawi(, aby rzeczywisty ucisk by$ jeszcze bardziej przygniataj!cy, dodaj!c do niego 'wiadomo'( ucisku; trzeba ha#b% uczyni( jeszcze bardziej haniebn!, rozg$aszaj!c j!. Trzeba ka"d! warstw% spo$ecze#stwa niemieckiego ukaza( jako partie honteuse spo$ecze#stwa niemieckiego, trzeba te skostnia$e stosunki zmusi( do ta#ca, nuc!c im ich w$asn! melodi%! Trzeba uczy( lud strachu przed samym sob!, aby obudzi( w nim odwag%. W ten sposb czyni si% zado'( nieodpartej potrzebie narodu niemieckiego, a potrzeby narodw s! same ostatecznymi racjami ich zaspokojenia. Ale nawet w narodach nowoczesnych ta walka z ciasn! tre'ci! niemieckiego status quo musi budzi( zainteresowanie, albowiem niemiecki status quo jest jawnym uwie#czeniem ancien rgime`u, a ancien rgime to ukryta wada nowoczesnego pa#stwa. Walka z polityczn! tera)niejszo'ci! Niemiec jest walk! z przesz$o'ci! narodw nowoczesnych, a reminiscencje tej przesz$o'ci wci!" jeszcze ci!"! nad tymi narodami. Pouczaj!cy to dla nich widok obserwowa(, jak ancien rgime, ktry u nich prze"y$ sw! tragedi%, odgrywa sw! komedi% jako niemiecki revenant (upir - Red.). Tragiczne by$y dzieje ancien rgime`u, dopki by$ on odwieczn! pot%g! 'wiata, wolno'( za' by$a pomys$em jednostek, s$owem, dopki sam on wierzy$ i wierzy( musia$ we w$asn! racj% bytu. Dopki ancien rgime jako istniej!cy porz!dek 'wiata walczy$ ze 'wiatem, ktry dopiero powstawa$, pope$nia$ b$!d o charakterze powszechno-dziejowym, a nie osobistym. Tote" upadek jego by$ tragiczny. Natomiast obecny re"ym niemiecki, b%d!cy anachronizmem, jaskrawym zaprzeczeniem powszechnie uznanych pewnikw, wystawion! na pokaz 'wiata nico'ci! ancien rgime`u, jeszcze tylko roi sobie, "e sam w siebie wierzy, i "!da, aby 'wiat podziela$ to urojenie. Gdyby wierzy$ w sw! w$asn! istot%, czy"by j! ukrywa$ pod mask! istoty obcej i szuka$ dla siebie ratunku w ob$udzie i sofizmatach? Nowoczesny ancien rgime jest ju" tylko komediantem tego porz!dku 'wiata, ktrego rzeczywi'ci bohaterowie wymarli. Historia jest gruntowna i przechodzi przez wiele faz, zanim z$o"y do grobu jak!' star! formacj%. Ostatni! faz! danej formacji dziejowej jest jej komedia. Bogowie greccy, ju" raz - w sposb tragiczny - 'miertelnie ugodzeni w Prometeuszu w okowach Ajschylosa, musieli jeszcze raz umrze( - w sposb komiczny - w Rozmowach bogw Lukiana. Dlaczego taki jest przebieg historii? Aby ludzko'( mog$a pogodnie rozsta( si% ze swoj! przesz$o'ci!. Takiego pogodnego losu historycznego domagamy si% dla politycznych pot%g Niemiec. Jednak"e gdy poddajemy krytyce nowoczesn! rzeczywisto'( polityczno-spo$eczn!, gdy wi%c krytyka wznosi si% do zagadnie# prawdziwie ludzkich, znajduje si% ona poza niemieckim status quo; inaczej bowiem ocenia$aby swj przedmiot poni"ej jego poziomu. Oto przyk$ad! Stosunek przemys$u, w ogle 'wiata bogactw, do 'wiata politycznego jest g$wnie zagadnieniem obecnych czasw. W jakiej postaci zagadnienie to zaczyna zajmowa( Niemcw? W postaci ce$ ochronnych, systemu prohibicji, ekonomii narodowej. Teutonizm przenis$ si% z ludzi na materi%, i oto pewnego dnia nasi rycerze bawe$ny i bohaterowie "elaza spostrzegli, "e si% zamienili w patriotw. W Niemczech zaczyna si% wi%c uznawa( suwerenno'( monopolu wewn!trz kraju, przez to, "e u"ycza mu si% suwerenno'ci na zewn!trz. Zaczynaj! wi%c teraz w Niemczech od tego, na czym we Francji i Anglii ko#cz! Stare zgni$e porz!dki, przeciwko ktrym kraje te buntuj! si% w teorii i ktre jeszcze zaledwie znosz!, jak si% znosi kajdany, witane s! w Niemczech niby wschodz!ca jutrzenka pi%knej przysz$o'ci, ktra ledwo wa"y si% przej'( od chytrej (w oryginale: listige Theorie. Jest to aluzja do teorii Fryderyka Lista, ktry propagowa$ c$a ochronne. - Red.) teorii do najbardziej bezwzgl%dnej praktyki. Gdy we Francji i Anglii problem nosi nazw%: ekonomia polityczna, czyli panowanie spo$ecze#stwa nad bogactwami, w Niemczech zwie si% on: ekonomia narodowa, czyli panowanie w$asno'ci prywatnej nad narodem. We Francji i w Anglii d!"y si% tedy do zniesienia monopolu a" do jego

ostatecznych konsekwencji. Tam chodzi o rozwi!zanie, tutaj dopiero o konflikt. Do'( wymowny to przyk$ad niemieckiej formy wsp$czesnych problemw, przyk$ad wskazuj!cy, jak to historia nasza mia$a dot!d jedynie za zadanie na podobie#stwo niezdarnego rekruta na'ladowa( oklepane wzory. Gdyby zatem oglny rozwj niemiecki nie wykracza$ poza niemiecki rozwj polityczny, Niemiec mg$by bra( udzia$ w zagadnieniach tera)niejszo'ci co najwy"ej tak, jak mo"e w nich bra( udzia$ Rosjanin. Ale je"eli poszczeglna jednostka nie musi podlega( tym ograniczeniom, ktrym podlega nard, bynajmniej nie oznacza to, "e wyzwolony jest ca$y nard, gdy wyzwolona jest dana jednostka. Scytowie nie zrobili ani kroku naprzd ku greckiej kulturze, chocia" Grecja mia$a jednego Scyt% w'rd swoich filozofw. Na szcz%'cie my, Niemcy, nie jeste'my Scytami. Podobnie jak ludy staro"ytne prze"ywa$y sw! prehistori% w wyobra)ni, w mitologii, tak my, Niemcy, prze"ywamy sw! przysz$! histori% w my'li, w filozofii. Jeste'my filozoficznie wsp$cze'ni tera)niejszo'ci, nie b%d!c jej wsp$cze'ni historycznie. Niemiecka filozofia jest idealnym przed$u"eniem niemieckiej historii. Gdy wi%c zamiast oeuvres incompltes (nie zako#czonego wydania - Red.) naszej realnej historii poddajemy krytyce oeuvres posthumes (wydanie po'miertne Red.) naszej idealnej historii - filozofi%, to krytyka nasza stoi w samym g!szczu zagadnie#, o ktrych tera)niejszo'( powiada: That is the question! To, co u narodw przoduj!cych stanowi faktyczny rozbrat z nowoczesnym ustrojem pa#stwowym, to w Niemczech, gdzie sam ten ustrj jeszcze nawet nie istnieje, stanowi na razie krytyczny rozbrat z filozoficznym odzwierciedleniem tego ustroju. Niemiecka filozofia prawa i pa#stwa jest jedyn! histori! niemieck! stoj!c! al pari z oficjaln! nowoczesn! tera)niejszo'ci!. Nard niemiecki musi wi%c t% swoj! w marzeniach sennych prze"ywan! histori% doda( do swoich realnie istniej!cych stosunkw i podda( krytyce nie tylko te realnie istniej!ce stosunki, lecz zarazem ich abstrakcyjne przed$u"enie. Jego przysz$o'( nie mo"e si% ograniczy( ani do bezpo'redniego zaprzeczenia jego realnych, ani do bezpo'redniego urzeczywistnienia jego idealnych stosunkw prawnych i pa#stwowych. Bezpo'rednie zaprzeczenie jego realnych stosunkw stanowi! bowiem jego stosunki idealne, bezpo'rednie za' urzeczywistnienie swoich stosunkw idealnych nard niemiecki prze"y$ ju" bez ma$a, przypatruj!c si% s!siednim narodom. Dlatego te" s$usznie domaga si% praktyczna partia polityczna w Niemczech odrzucenia filozofii. Jej b$!d polega nie na tym "!daniu, lecz na tym, "e ograniczy$a si% ona do tego "!dania, ktrego na serio nie spe$nia ani spe$ni( nie mo"e. Wydaje si% jej, "e dokonuje odrzucenia filozofii, je"eli odwraca si% do niej ty$em i z odwrcon! twarz! b!ka o niej kilka gniewnych i banalnych frazesw. Wskutek ograniczono'ci swego horyzontu nie zalicza ona te" filozofii do kr%gu niemieckiej rzeczywisto'ci lub nawet wyobra"a sobie, "e filozofia stoi poni"ej praktyki niemieckiej i teorii b%d!cych na jej us$ugach. *!dacie, aby nawi!zywa( do rzeczywistych zarodkw "ycia, lecz zapominacie, i" rzeczywisty zarodek "ycia narodu niemieckiego rozwija$ si% dot!d bujnie tylko pod jego czaszk!. S$owem, nie mo"ecie znie'( filozofii nie urzeczywistniaj!c jej. Takiego samego b$%du, lecz w przeciwnym kierunku, dopu'ci$a si% wywodz!ca si% z filozofii teoretyczna partia polityczna. Dostrzega$a ona w obecnej walce tylko krytyczn! walk% filozofii ze 'wiatem niemieckim, i nie przysz$o jej na my'l, "e dotychczasowa filozofia sama nale"y do tego 'wiata i jest jego uzupe$nieniem, cho( tylko idealnym. Krytyczna wzgl%dem swego przeciwnika, zachowywa$a si% bezkrytycznie wzgl%dem samej siebie; wychodz!c bowiem z za$o"e# filozofii albo poprzestawa$a na wynikach przez ni! osi!gni%tych, albo te" przeniesione sk!din!d postulaty i wyniki podawa$a za bezpo'rednie postulaty i wyniki filozofii, chocia", w$a'nie na odwrt, mo"na je by$o uzyska( zak$adaj!c, "e s! s$uszne - wy$!cznie przez zaprzeczenie dotychczasowej filozofii, filozofii jako filozofii. Zastrzegamy sobie bardziej szczeg$owe scharakteryzowanie tej partii. Jej b$!d zasadniczy sprowadzi( mo"na do tego, "e wierzy$a ona, i" mo"na urzeczywistni( filozofi% nie znosz!c jej. Krytyka niemieckiej filozofii pa#stwa i prawa, ktra znalaz$a u Hegla swe najbardziej konsekwentne, najbogatsze i ostateczne uj%cie, jest jednym i drugim: zarwno krytyczn! analiz! nowoczesnego pa#stwa i zwi!zanej z nim rzeczywisto'ci, jak i stanowczym odrzuceniem ca$ego

dotychczasowego charakteru niemieckiej 'wiadomo'ci politycznej i prawnej, ktrej najznakomitszym, najbardziej uniwersalnym, do godno'ci nauki podniesionym wyrazem jest w$a'nie sama spekulatywna filozofia prawa. Je"eli tylko w Niemczech mo"liwa by$a spekulatywna filozofia prawa, owe abstrakcyjne, pe$ne przesady uj%cie my'lowe nowoczesnego pa#stwa, ktrego rzeczywisto'( pozostaje za'wiatem, cho(by ten za'wiat le"a$ nawet tylko po tamtej stronie Renu - to i na odwrt, niemiecki obraz my'lowy nowoczesnego pa#stwa, abstrahuj!cy od rzeczywistego cz$owieka, mo"liwy by$ jedynie dlatego i o tyle, o ile nowoczesne pa#stwo samo abstrahuje od rzeczywistego cz$owieka, czyli ca$ego cz$owieka zaspokaja jedynie w sposb urojony. W polityce nard niemiecki dokonywa$ w my'li tego, czego inne narody dokonywa$y w czynie. Niemcy by$y ich teoretycznym sumieniem. Abstrakcyjno'( i wynios$o'( ich my'lenia sz$a zawsze w parze z ich jednostronn! i skar$owacia$! rzeczywisto'ci!. Je'li wi%c status quo niemieckiej pa#stwowo'ci wyra"a zako#czenie ancien rgime`u i jest najbole'niejsz! drzazg! w ciele nowoczesnego pa#stwa - to status quo niemieckiej wiedzy o pa#stwie wyra"! nie-zako#czenie nowoczesnego pa#stwa, jego fizyczn! u$omno'(. Ju" jako zdecydowana przeciwniczka dotychczasowego charakteru niemieckiej 'wiadomo'ci politycznej, krytyka spekulatywnej filozofii prawa nie zatrzymuje si% na sobie samej, lecz stawia sobie zadania, na ktrych rozwi!zanie istnieje jeden tylko 'rodek: praktyka. Nasuwa si% pytanie, czy Niemcy mog! doj'( do praktyki la bauteur des principes (b%d!cej na wysoko'ci zasad - Red.), to znaczy do rewolucji, ktra by d)wign%$a je nie tylko do oficjalnego poziomu nowoczesnych narodw, lecz do wy"yn ludzkich, ktre b%d! najbli"sz! przysz$o'ci! tych narodw? Or%" krytyki nie mo"e oczywi'cie zast!pi( krytyki or%"em; si$% materialn! trzeba odeprze( si$! materialn!, wszelako i teoria staje si% pot%g! materialn!, kiedy porywa za sob! masy. Teoria zdolna jest porwa( masy, kiedy dostarcza dowodw ad hominem, dowodzi za' ad hominem, kiedy staje si% radykalna. By( radykalnym to si%gn!( do korzeni rzeczy. Lecz dla cz$owieka korzeniem jest sam cz$owiek. Oczywistym dowodem radykalizmu teorii niemieckiej jest, a wi%c i jej energii praktycznej, jest jej punkt wyj'cia: zdecydowane pozytywne zniesienie religii. Krytyka religii ko#czy si% tez!, "e cz$owiek jest najwy"sz! istot! dla cz$owieka, a wi%c ko#czy si% kategorycznym nakazem obalenia wszystkich stosunkw, w ktrych cz$owiek jest istot! poni"on!, ujarzmion!, opuszczon! i godn! pogardy - stosunkw, ktrych nic lepiej nie ilustruje, ni" s$owa pewnego Francuza wypowiedziane w zwi!zku z projektem podatku od psw: Biedne psy! Chc! was traktowa( jak ludzi! Nawet z historycznego punktu widzenia emancypacja teoretyczna ma dla Niemiec swoi'cie praktyczne znaczenie. Przesz$o'( rewolucyjna Niemiec jest mianowicie teoretyczna: jest ni! reformacja. Jak wtedy w mzgu mnicha, tak dzi' rewolucja poczyna si% w mzgu filozofa. Zaiste, Luter pokona$ niewol% z dewocji, gdy" zamiast niej wprowadzi$ niewol% z przekonania. Z$ama$ wiar% w autorytet, gdy" odbudowa$ autorytet wiary. Przemieni$ klechw w ludzi 'wieckich, gdy" ludzi 'wieckich przemieni$ w klechw. Uwolni$ cz$owieka od zewn%trznej religijno'ci, gdy" uczyni$ religijno'( wewn%trznym 'wiatem cz$owieka. Wyzwoli$ z kajdan cia$o, gdy" zaku$ w kajdany serce. Je'li jednak protestantyzm nie by$ w$a'ciwym rozwi!zaniem, to by$ w$a'ciwym postawieniem zagadnienia. Nie chodzi$o ju" teraz o walk% cz$owieka 'wieckiego z klech! poza nim, chodzi$o o walk% ze swym w$asnym wewn%trznym klech!, ze sw! klesz! natur!. I je'li dokonana przez protestantyzm przemiana 'wieckich Niemcw w klechw wyemancypowa$a 'wieckich papie"y, ksi!"!t, wraz z ich klerem, czyli szlacht! i filistrami, to filozoficzna przemiana kleszych Niemcw w ludzi wyemancypuje nard. Podobnie jednak jak emancypacja nie ograniczy$a si% do ksi!"!t, tak te" sekularyzacja dbr nie ograniczy si% do grabienia ko'cio$a, co przede wszystkim zrealizowa$y ob$udne Prusy. W owym czasie powstanie ch$opskie - to najbardziej radykalne wydarzenie w historii niemieckiej - rozbi$o si% o teologi%. Dzi', kiedy sama teologia ponios$a kl%sk%, nasz status quo najjaskrawszy objaw niewoli w historii niemieckiej - rozbije si% o filozofi%. W przededniu reformacji oficjalne Niemcy by$y najbardziej uni"onym pacho$kiem Rzymu. W przededniu swojej rewolucji s! one uni"onym pacho$kiem czego', co mniejsze jeszcze ni" Rzym, a mianowicie: Prus i Austrii,

krautjunkrw i filistrw. Jednak"e radykalnej rewolucji niemieckiej zdaje si% przeciwstawia( pewna trudno'( zasadnicza. Rewolucje mianowicie wymagaj! pewnego czynnika biernego, pewnej podstawy materialnej. Teoria urzeczywistnia si% w narodzie zawsze tylko o tyle, o ile stanowi urzeczywistnienie jego potrzeb. Czy wi%c rwnolegle do ogromnego rozd)wi%ku mi%dzy postulatami niemieckiej my'li a odpowiedziami niemieckiej rzeczywisto'ci b%dzie istnia$ taki sam rozbrat spo$ecze#stwa obywatelskiego z pa#stwem i z sob! samym? Czy te" potrzeby teoretyczne b%d! bezpo'rednio potrzebami praktycznymi? Nie wystarcza, aby my'l par$a do urzeczywistnienia si%, trzeba, aby rzeczywisto'( sama narzuca$a my'l. Lecz Niemcy d)wign%$y si% na 'redni szczebel emancypacji politycznej nie rwnocze'nie z narodami nowoczesnymi. Nawet tego szczebla, ktry przekroczy$y one w teorii, nie osi!gn%$y jeszcze w praktyce. Jak"e maj! one przeskoczy(, jednym salto mortale, nie tylko granic% w$asnego rozwoju, lecz zarazem granic% rozwoju narodw nowoczesnych, ktr! musz! one w rzeczywisto'ci odczuwa( i stara( si% osi!gn!( jako wyzwalaj!ce przezwyci%"enie w$asnej rzeczywistej granicy? Rewolucja radykalna mo"e by( tylko rewolucj! wzniecon! przez radykalne potrzeby, dla ktrych zdaje si% w$a'nie brakowa( przes$anek i podatnej gleby. Lecz je'li Niemcy wtrowa$y rozwojowi narodw nowoczesnych tylko oderwan! dzia$alno'ci! my'li, nie bior!c czynnego udzia$u w rzeczywistych walkach o ten rozwj, to z drugiej strony uczestnicz! one w cierpieniach, ktre mu towarzysz!, nie uczestnicz!c w p$yn!cych ze# korzy'ciach i cz%'ciowym zadowoleniu. Abstrakcyjnej dzia$alno'ci z jednej strony - odpowiada abstrakcyjne cierpienie z drugiej. Niemcy znajd! si% wi%c pewnego poranka na poziomie europejskiego rozk$adu, nie b%d!c przedtem ani razu na poziomie europejskiej emancypacji. Mo"na je b%dzie porwna( z ba$wochwalc! n%kanym chorobami chrze'cija#stwa. Je"eli przyjrzymy si% przede wszystkim rz!dom pa#stwa niemieckich, to przekonamy si%, "e zaistnia$e warunki, po$o"enie Niemiec, poziom kultury niemieckiej, wreszcie w$asny szcz%'liwy instynkt zmuszaj! te rz!dy do tego, by kojarzy$y cywilizowane wady nowoczesnego ustroju pa#stwowego, ktrego zalety s! nam niedost%pne, z barbarzy#skimi wadami ancien rgime`u, ktrymi jeste'my a" nadto obdarzeni. W ten sposb Niemcy musz! bra( coraz wi%kszy udzia$, je"eli nie w rozs!dnych, to przynajmniej w nierozs!dnych poczynaniach rwnie" i tych systemw pa#stwowych, ktre przewy"szaj! ich status quo. Czy jest, np. na 'wiecie kraj, ktry by tak naiwnie podziela$ wszystkie z$udzenia konstytucyjnego ustroju pa#stwowego, nie uczestnicz!c w jego realnych osi!gni%ciach, jak tak zwane konstytucyjne Niemcy? Albo: czy nie musia$ to by( pomys$ w$a'nie niemieckiego rz!du, aby po$!czy( plagi cenzury z plagami francuskich ustaw wrze'niowych, u ktrych podstawy le"y wolno'( prasy! Podobnie jak w rzymskim Panteonie mo"na by$o znale)( bstwa wszystkich ludw, tak w 'wi%tym cesarstwie rzymskim narodu niemieckiego odnajdzie si% grzechy wszystkich ustrojw pa#stwowych. *e ten eklektyzm osi!gnie nie przewidziany dotychczas poziom, tego r%kojmi! jest zw$aszcza polityczno-estetyczna zach$anno'( krla niemieckiego (Fryderyka Wilhelma IV - Red.), ktry zamierza odegra( wszystkie role krlestwa, feudalnego i biurokratycznego, absolutnego i konstytucyjnego, autokratycznego i demokratycznego - je'li nie przez nard, to bodaj we w$asnej osobie, je'li nie dla narodu, to cho(by dla samego siebie. Niemcy jako pa#stwo pozbawione tera)niejszo'ci politycznej, ukonstytuowane w pewien w$asny 'wiat, nie zdo$aj! przezwyci%"y( ogranicze# specyficznie niemieckich, je"eli nie przezwyci%"y( ogranicze#, ktre powszechnie w$a'ciwe s! tera)niejszo'ci politycznej. Dla Niemiec snem utopijnym jest nie radykalna rewolucja, nie oglnoludzka emancypacja, lecz raczej cz%'ciowa, wy$!cznie polityczna rewolucja, taka, ktra pozostawia nie tkni%te filary gmachu. Na czym polega cz%'ciowa, wy$!cznie polityczna rewolucja? Na tym, "e pewna cz%'( spo$ecze#stwa obywatelskiego emancypuje si% i zdobywa powszechn! w$adz%, "e pewna klasa, bior!c za punkt wyj'cia swe szczeglne po$o"enie, usi$uje przeprowadzi( powszechn! emancypacj% spo$ecze#stwa. Klasa ta wyzwala ca$e spo$ecze#stwo, ale tylko pod warunkiem, "e ca$e spo$ecze#stwo znajduje si% w sytuacji tej klasy, "e wi%c, np. posiada lub mo"e dowolnie zdoby( pieni!dze tudzie" wykszta$cenie.

*adna klasa spo$ecze#stwa obywatelskiego nie mo"e odegra( tej roli nie wzbudziwszy w sobie i w masach momentu entuzjazmu, kiedy to brata si% ona i stapia z ca$ym spo$ecze#stwem, kiedy uto"samia si% j! ze spo$ecze#stwem, kiedy odczuwa si% j! i uznaje za przedstawiciela ca$ego spo$ecze#stwa; kiedy jej roszczenia i prawa s! naprawd% roszczeniami i prawami samego spo$ecze#stwa, a ona jest rzeczywi'cie spo$ecznym rozumem i sercem. Jedynie w imi% powszechnych praw spo$ecze#stwa jaka' szczeglna klasa mo"e "!da( dla siebie powszechnej w$adzy. Na to, aby zdoby( to stanowisko oswobodziciela i wraz z tym mie( mo"no'( politycznego wyzyskiwania wszystkich warstw spo$ecze#stwa w interesie w$asnej warstwy, nie wystarcza jedynie energia rewolucyjna i moralne poczucie w$asnej si$y. Po to, aby rewolucja narodu zbieg$a si% z emancypacj! jakiej' szczeglnej klasy spo$ecze#stwa obywatelskiego, aby jeden stan mg$ reprezentowa( ca$e spo$ecze#stwo - po to musz!, z drugiej strony, wszystkie wady spo$ecze#stwa skupia( si% w jakiej' innej klasie, jaki' okre'lony stan musi by( powszechnym kamieniem obrazy, uciele'nieniem powszechnych ogranicze#, istnienie pewnej szczeglnej warstwy spo$ecznej musi uchodzi( za notoryczne przest%pstwo ca$ego spo$ecze#stwa, tak "e wyzwolenie si% od tej warstwy wydaje si% powszechnym wyzwoleniem. A"eby jeden stan by$ par excellence stanem-oswobodzicielem, po to, z drugiej strony, inny stan musi by( jawnym stanem-gn%bicielem. Powszechnie ujemne znaczenie szlachty francuskiej i francuskiego kleru by$o warunkiem powszechnie dodatniego znaczenia granicz!cej z nimi bezpo'rednio i przeciwstawnej im klasy bur"uazji. Ale w Niemczech nie tylko "adna z poszczeglnych klas nie ma konsekwencji, ci%to'ci odwagi i bezwzgl%dno'ci, ktre by zdo$a$y wycisn!( na niej pi%tno ujemnego przedstawiciela spo$ecze#stwa. *adna z klas nie ma te" owej wielko'ci ducha, ktry by si% cho( na chwil% uto"samia$ z duchem ludu, owej genialno'ci, ktra zdo$a natchn!( si$% materialn!, czyni!c z niej pot%g% polityczn!, owej rewolucyjnej odwagi, ktra ciska wrogom harde wyzwanie: jestem niczym, a powinnam by( wszystkim. Istot% niemieckiej moralno'ci i uczciwo'ci nie tylko jednostek, lecz rwnie" klas stanowi raczej w skromny egoizm, ktry broni w$asnej ograniczono'ci i pozwala innym broni( swojej ograniczono'ci przeciwko niemu. Dlatego te" stosunek r"nych warstw spo$ecze#stwa niemieckiego nie jest dramatyczny, lecz epiczny. Ka"da z nich zaczyna czu( si% sob! i wyst%powa( obok innych ze swymi odr%bnymi roszczeniami nie wtedy, kiedy jest uciskana, lecz wtedy, kiedy zaistnia$e stosunki stwarzaj! bez jej wsp$udzia$u taki spo$eczny podk$ad, na ktry ona ze swej strony mo"e wywiera( nacisk. Nawet samopoczucie moralne niemieckiej klasy 'redniej opiera si% tylko na 'wiadomo'ci, "e jest ona ogln! przedstawicielk! filisterskiej miernoty wszystkich pozosta$ych klas. Nie tylko tedy krlowie niemieccy dostaj! si% na tron a mal propos (nie w por% - Red.), lecz ka"da warstwa spo$ecze#stwa obywatelskiego prze"ywa sw! kl%sk%, zanim zdo$a 'wi%ci( swe zwyci%stwo, wznosi swe w$asne bariery, zanim przezwyci%"y bariery znajduj!ce si% na jej drodze, ujawnia sw! ma$oduszno'(, zanim zdo$a przejawi( sw! wspania$omy'lno'(, tak "e nawet okazja do odegrania wielkiej roli zawsze mija, zanim si% pojawi, a ka"da klasa, ledwo zacznie walk% z klas! stoj!c! powy"ej niej, jest ju" uwik$ana w walk% z klas! stoj!c! poni"ej. St!d w$adza ksi!"%ca toczy walk% z w$adz! krlewsk!, biurokracja - ze szlacht!, bur"uazja - z nimi wszystkimi, proletariat za' zaczyna ju" wst%powa( z bj z bur"uazj!. Zaledwie klasa 'rednia odwa"y si% uj!( my'l emancypacji ze swego stanowiska, a ju" rozwj stosunkw spo$ecznych jak i post%p teorii politycznej uznaj! to stanowisko za przestarza$e lub przynajmniej problematyczne. We Francji do'( jest by( czym', aby chcie( by( wszystkim. W Niemczech trzeba by( niczym, aby nie trzeba by$o wyrzec si% wszystkiego. We Francji cz%'ciowa emancypacja jest podstaw! powszechnej. W Niemczech powszechna emancypacja stanowi conditio sine qua non wszelkiej emancypacji cz%'ciowej. We Francji rzeczywisto'( stopniowego wyzwalania, w Niemczech jego niemo"liwo'( musi da( pocz!tek ca$ej wolno'ci. We Francji ka"da klasa narodu jest politycznym idealist! i uwa"a si% przede wszystkim nie za poszczegln!, lecz za przedstawicielk% potrzeb spo$ecznych w ogle. Rola oswobodziciela przechodzi wi%c kolejno - w dramatycznym procesie - z jednej klasy narodu francuskiego na drug!, a" przejdzie na klas%, ktra urzeczywistni wolno'( spo$eczn! ju" nie w ten sposb, "e we)mie za punkt wyj'cia pewne warunki le"!ce poza cz$owiekiem, a jednak stworzone przez spo$ecze#stwo ludzkie, lecz na odwrt, zorganizuje wszystkie warunki ludzkiego istnienia bior!c za punkt wyj'cia wolno'( spo$eczn!. W Niemczech natomiast, gdzie "ycie praktyczne jest rwnie bezduszne, jak "ycie duchowe - niepraktyczne, "adna z klas spo$ecze#stwa obywatelskiego nie ma nia potrzeby, ani zdolno'ci do urzeczywistnienia powszechnej emancypacji, dopki nie zmusi jej do tego w$asna sytuacja bezpo'rednia, konieczno'( materialna, same jej kajdany.

Gdzie tedy jest pozytywna mo"liwo'( emancypacji Niemiec? Odpowied): w powstaniu klasy okutej w kajdany radykalne, klasy spo$ecze#stwa obywatelskiego, ktra wcale nie jest klas! tego spo$ecze#stwa; stanu, ktry oznacza rozk$ad wszystkich stanw; warstwy, ktra ma charakter uniwersalny przez swe uniwersalne cierpienia i nie ro'ci sobie pretensji do "adnych praw szczeglnych, dlatego "e w stosunku do niej dokonuje si% nie jakie' poszczeglne bezprawie, lecz bezprawie w ogle; ktra nie mo"e si% ju" odwo$ywa( do praw historycznych, lecz jeszcze tylko do praw ludzkich; ktra znajduje si% nie w jednostronnym przeciwie#stwie do konsekwencji niemieckiego ustroju pa#stwowego, lecz we wszechstronnym przeciwie#stwie do jego za$o"e#; ktra wreszcie nie mo"e wyzwoli( siebie, je"eli nie wyzwoli si% od wszystkich pozosta$ych warstw spo$ecze#stwa, a tym samym nie wyzwoli rwnie" i wszystkich pozosta$ych warstw spo$ecze#stwa; s$owem, takiej warstwy, ktra stanowi!c ca$kowite zaprzepaszczenie cz$owieka, mo"e odzyska( sam! siebie tylko przez ca$kowite odzyskanie cz$owieka. Tym rozk$adem spo$ecznym w postaci odr%bnego stanu jest proletariat. W Niemczech proletariat zaczyna dopiero powstawa( wskutek rozwijaj!cego si% ruchu przemys$owego; bowiem nie biedota powsta$a w sposb "ywio$owy stanowi proletariat, lecz biedota wytworzona sztucznie, nie masa ludzka mechanicznie przygnieciona ci%"arem spo$ecze#stwa, lecz masa wyros$a z gwa$townego rozk$adu tego spo$ecze#stwa, a zw$aszcza z rozk$adu stanu 'redniego, chocia" stopniowo, jak to rozumie si% samo przez si%, w$!cza si% do szeregw proletariatu tak"e biedota powsta$a w sposb "ywio$owy i chrze'cija#sko-germa#skie ch$opstwo pa#szczy)niane. G$osz!c zniesienie dotychczasowego porz!dku 'wiata, proletariat wypowiada tylko tajemnic% swego w$asnego istnienia, gdy" jest on faktycznym zniesieniem tego porz!dku 'wiata. *!daj!c zlikwidowania w$asno'ci prywatnej, proletariat podnosi jedynie do zasady w stosunku do spo$ecze#stwa to, co spo$ecze#stwo podnios$o do zasady w stosunku do proletariatu - to, co ju" bez jego udzia$u uciele'ni$o si% w nim jako ujemny wynik spo$ecze#stwa. Proletariusz przeto ma takie same prawa do tworz!cego si% 'wiata, jakie ma krl niemiecki do 'wiata ju" stworzonego, kiedy nazywa nard swoim narodem, jak konia - swoim koniem. Gdy krl og$asza nard za swoj! prywatn! w$asno'(, to wypowiada tylko, "e prywatny posiadacz jest krlem. Jak filozofia znajduje w proletariacie sw! bro# materialn!, tak proletariat znajduje w filozofii sw! bro# duchow!, a gdy piorun my'li uderzy w g$!b owej naiwnej jeszcze gleby ludowej, dokona si% emancypacja Niemcw - przemiana ich w ludzi. Stre'(my wyniki: Jedynym mo"liwym w praktyce wyzwoleniem Niemiec jest wyzwolenie dokonuj!ce si% na podstawie tej teorii, ktra g$osi, "e najwy"sz! dla cz$owieka istot! jest cz$owiek. W Niemczech emancypacja od 'redniowiecza mo"liwa jest tylko jako jednoczesna emancypacja od cz%'ciowego przezwyci%"enia 'redniowiecza. W Niemczech nie mo"na znie'( "adnego rodzaju niewoli nie znosz!c niewoli wszelkiego rodzaju. Gruntowne Niemcy nie mog! robi( rewolucji nie robi!c rewolucji gruntownej. Emancypacja Niemca jest emancypacj! cz$owieka. G$ow! tej emancypacji jest filozofia, jej sercem - proletariat. Filozofia nie mo"e si% urzeczywistni( bez zniesienia proletariatu, a proletariat nie mo"e znie'( siebie bez urzeczywistnienia filozofii. Kiedy dope$ni! si% wszystkie warunki wewn%trzne, gromkie pianie galijskiego koguta obwie'ci dzie# niemieckiego zmartwychwstania.

Przyczynek do krytyki heglowskiej filozofii prawa


[Powrt na stron% g$wn!] [Powrt do spisu prac Marksa i Engelsa]