You are on page 1of 10

WRZESIEŃ 2013 - 1/2013-2014 - AKADEMIA DZIECI CIEKAWYCH ŚWIATA - SUWAŁKI

http://www.ciekawiswiata.wordpress.com

Nazywam się Agata Nawrocka. Interesuję się jazdą na rowerze. Moim ulubionym przedmiotem jest matematyka i j. angielski. Nazywam się Kamil Łapiński, chodzę do klasy II gimnazjum. Jestem redaktorem technicznym, co znaczy mniej więcej tyle, że najlepiej w redakcji posługuję się komputerem więc składam naszą gazetkę, zajmuję się stroną internetową i wszelką inną techniczną robotą. Nazywam się Karolina Sawicka. Jestem wegetarianką i kocham zwierzęta. Uwielbiam czytać, pisać i śmiać się. Jestem Patrycja Rydzewska. Jestem uczennicą klasa I gimnazjum. Lubię tańczyć, śpiewać i robić inne rzeczy związane z muzyką, np. grać na perkusji. Bardzo chciałabym pojechać do Hiszpanii i wiem, że kiedyś to się spełni.

Cześć, nazywam się Patryk Jóźwiak i jestem nowym redaktorem naczelnym. Od roku jestem w Redakcji. Interesuję się muzyką i wszystkim, co z nią związane. Uwielbiam podróżować i uczyć się nowych języków.

2

ZMIANY, ZMIANY...
Nasza Akademia ma już dwa lata. Pomału nabieramy wiatru w żagle. Rok 2013/2014 obfituje w istotne zmiany w funkcjonowaniu naszej placówki. Po pierwsze jest nas więcej:  W Niepublicznym Przedszkolu uczy się w sumie trzydzieścioro siedmioro maluchów, w czterech grupach.  W Szkole Podstawowej są trzydzieści dwie osoby, w pięciu klasach.  No i w Gimnazjum mamy dwie klasy. Pierwszą z dwanaściorgiem uczniów, i drugą z ośmiorgiem. W naszej szkole jest wykwalifikowana i profesjonalna kadra nauczycielska. Wszyscy są mili i chętnie pomagają uczniom w opanowaniu co raz to nowych umiejętności.
3

W przedszkolu jest zaledwie trzech nauczycieli. W Szkole Podstawowej i Gimnazjum jest ich znacznie więcej. W Gimnazjum zmieniło się tylko troje nauczycieli - mianowicie z chemii, religii i matematyki.

Możemy poszczycić się olbrzymim wyborem zajęć dodatkowych i pozalekcyjnych. Wśród nich są między innymi:  Klub Młodego Dziennikarza  Język hiszpański  Język włoski  „Kuchcikowo”  Młody Inżynier  Zajęcia taneczne

Musimy również wspomnieć o zakończeniu prac budowlanych w Sali Gimnastycznej oraz o oddaniu pierwszego piętra. Gimnazjaliści i Szkoła Podstawowa zajmuję dziewięć pracowni, w których już dwie mają tablice interaktywne wraz z rzutnikami. Dodajmy, że Niepubliczne Przedszkole zajmuje cały parter, wraz z trzema nowo oddanymi pracowniami. Z niecierpliwością czekamy na salę informatyczną, historyczną oraz zakończenie prac wykończeniowych na drugim piętrze. Mamy ogromną nadzieję, że w Akademii będzie coraz więcej uczniów. PATRYK JÓŹWIAK

4

我們是在中国
Redakcja: Czy to prawda, że był Pan w Państwie Środka? Janusz Bielecki: Zgadza się , byłem w Chinach, jak i na Syberii i w Mongolii. R.: Kiedy odbyła się Pańska wyprawa? JB.: Moja wyprawa odbyła się w sierpniu 2013 r. R.: Czy była to krótka wycieczka, czy też może długa ekspedycja? JB.: W Chinach byłem zaledwie trzy dni. Resztę mojej dwudziestojednodniowej spędziłem w Mongolii i na Syberii. R.: Który Region Chin odwiedził Pan? JB.: Byłem w Północnych Chinach, a dokładnie w Pekinie. Miałem odwiedzić Szanghaj, lecz niestety zabrakło nam czasu. Podczas podróży zwiedzaliśmy miasta położone na naszej trasie. Odwiedziliśmy Jekaterynburg na Uralu, Irkuck nieopodal Bajkału oraz Omsk i Krasnojarsk. W Mongolii przejeżdżaliśmy przez tereny niezamieszkałe przez żadne stworzenia. Był to rodzaj wyprawy poza utarte szlaki. Kiedy byliśmy w Republice Buriackiej (Rosja) wybraliśmy się nad jezioro Bajkał, które jest najgłębszym jeziorem świata. Pewnego dnia wybraliśmy się na rejs poprzez cały Bajkał. Odwiedziliśmy największą wyspęOlchon, na której szamani odprawiają tajemnicze rytuały. Byłem zachwycony. R.: Za pomocą jakiego środka lokomocji dotarł Pan do celu? JB.: do celu dostałem się samolotem, samochodem i koleją Transsyberyjską. R.: Jakie wrażenie zrobiły na Panu dziewicze krajobrazy, mijane podczas podróży Koleją Transsyberyjską? JB.: byłem zauroczony dziewiczą, nieskażoną przyroda. Olbrzymie połacie lasów, jeziora i góry, mongolskie stepy, na których życie nie zmieniło się od setek lat. Ciekawe pejzaże naszpikowane nowopowstałymi drapaczami chmur. R.: Kiedy dotarł Pan do Chin, co wywarło na Panu największe wrażenie? J.B.: Na teren Chin wkroczyłem 30 sierpnia. Byłem zachwycony chińska kultura oraz przychylnością chińczyków do mieszkańców Europy. R.: Czy był Pan tam sam? J.B.: W Chinach byłe ze swoja żoną oraz resztą naszej dwunastoosobowej grupy. R.: Czy to Pańska pierwsza wyprawa w ten rejon Azji? J.B.: Tak, jeszcze nigdy nie byłem w Azji Północno-Zachodniej. R.: Czy przeżycie szoku kulturowego, kontaktu z milionem ludzi i fakt, że nie zna Pan języka chińskiego wzbudziły w Panu uczucia zagubienia i dezorientacji? JB.: Zdecydowanie nie. Na cale szczęście byłem pod opieka wykwalifikowanych przewodników znających języki. R.: Co sądzi Pan o chińskiej kulturze i tradycjach, jakie ma to jedno z najstarszych państw świata? JB.: Bardzo podobają mi się chińskie tradycje, chciałbym, aby ludzie na całym świecie zachowywali się w ten sposób. R.: Gdy nastał czas powrotu do Polski, co Pan odczuwał? JB.: Byłem szczęśliwy i jednocześnie zdziwiony, ze podróż minęła tak szybko. R.: Czy ta wyprawa godna jest imienia „Wyprawy Życia”? JB.: Tak, oczywiście. R.: Bardzo dziękuję za udzielenie wywiadu.

5

WAKACJE NA 6 SPOSOBÓW
W tym roku spędziłam wakacje we Włoszech. Byłam tam z całą moją rodziną. Najbardziej podobał mi się obraz Leonarda da Vinci „ Ostatnia wieczerza ”, ale było też dużo innych fajnych rzeczy np. Gardaland, Mediolan, wodospady. Pewnego dnia z 7 osobową ekipą wybraliśmy się nad wodospady. Zmęczeni, chociaż ciekawi widoku doszliśmy na miejsce. Na drugi dzień pojechaliśmy do Mediolanu zobaczyć obraz Leonarda da Vinci. I pomyśleć, że ta nasza wyprawa trwała tylko dwa tygodnie. Agata Nawrocka W wakacje pojechałam do Chorwacji na dwa tygodnie. Podróż do Kninu który był naszym pierwszym przystankiem zajęła dwa dni, ponieważ jechaliśmy samochodem. W Kninie spaliśmy pod namiotami, a morze mieliśmy na wyciągnięcie ręki. Za dnia chodziliśmy jedynie na obiad do restauracji i nad morze. W nocy również nasze życie kręciło się na powolnych obrotach. Po kilku dniach spakowaliśmy się i wyjechaliśmy do Plitvic Kajzera gdzie również spaliśmy pod namiotami. Tym razem morze było nieco dalej, w nocy potężne wiatry uderzały w nasz namiot, a niekiedy i odrywając od ziemi namioty sąsiadów. Noce były przerażające. Po tygodniu wyjechaliśmy i zaczęliśmy wracać do domu. Gdy byliśmy w Krakowie pojechaliśmy do kopalni soli w Wieliczce. Było tam cudownie. Niezwykłe widoki, zapachy i historie opowiadane przez przewodnika. To był nasz ostatni przystanek, gdyż potem pojechaliśmy do Suwałk. Karolina Sawicka W wakacje byłam w domu i u rodziny w Koninie. Byłam także na kolonii w Świętajnie i poznałam wielu wspaniałych ludzi. W Suwałkach opiekowałam się rocznym siostrzeńcem. Mogłaby być lepsza pogoda bo trochę za dużo padało, ale i tak dobrze bo miałam czas na odpoczynek. Patrycja Rydzewska Tegoroczne wakacje spędziłem w Suwałkach. Po prostu odpoczywałem. Dużo jeździłem rowerem, kąpałem się, wędkowałem. Spacerowałem po wigierskim Parku Narodowym oraz byłem pożywieniem dla komarów. Spotykałem się z przyjaciółmi. Parę razy odwiedziłem Kamila. Grałem na komputerze lub czytałem książkę. W sierpniu, w domu był remont, więc miałem co robić. Później to już było z górki. Nim się obejrzałem, znów w szkole. Podsumowując, wakacje były w miarę udane. Co najważniejsze – odpocząłem. Gdyby nie fakt, że pogoda była jak w jesień, byłoby naprawdę fajnie. Patryk Jóźwiak Wakacje spędzałem przede wszystkim w domu, chociaż na ok. dwa tygodnie pojechałem do Wrocławia i Bolesławca do rodziny. Najciekawszą atrakcją było rozstrojone i przeżarte przez mole pianino u cioci na którym cały czas można grać. Kamil Łapiński

6

WEGETARIANIZM - JAK TO JEST?
Wegetarianizm wywodzi się z Indii. Istnieje kilka jego odmian, między innymi: • Laktoowowegetarianizm – rezygnacja z potraw mięsnych z dopuszczeniem mleka i niektórych produktów pochodzenia zwierzęcego (nabiał, jajka, miód). • Laktowegetarianizm – wyłączenie z jadłospisu jajek, dopuszczone jest mleko i jego przetwory. • Owowegetarianzim – z produktów pochodzenia zwierzęcego dopuszcza jedynie jajka. • Weganizm – rezygnacja z wszelkich pokarmów pochodzenia zwierzęcego. Poza mięsem nie spożywa się także mleka, serów, jaj, miodu… • Witarianizm – polega na spożywaniu wyłącznie produktów świeżych, nie spożywa się jakichkolwiek potraw gotowanych oraz nie pije się kawy i herbaty. • Frutarianizm – oprócz mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego nie je się żadnych owoców i warzyw których zerwanie uśmierciłoby roślinę (np. sałata). • Liquidarianizm – spożywanie witariańskiego pokarmu pod postacią soku. Istnieją różne motywy wegetarianizmu, np.: • Etyczne – wegetarianie uważają, że zwierzęta cierpią i powinny być lepiej traktowane. Sprzeciwiają się zabijaniu zwierząt i produkcji mięsa. Dla niektórych wegetarianizm jest stylem życia opierającym się na etycznych regułach nieszkodzenia innym istotom żywym. • Religijne – większość religii wypowiada się na temat zabijania zwierząt, a niektóre wręcz tego zakazują uważając, że zwierzęta mają takie same prawa jak ludzie (buddyzm, hinduizm, Ruch Rastafari). Naukowcy twierdzą, że dieta wegetariańska jest dietą zdrową i może być stosowana przez ludzi. Przy niewłaściwie skomponowanej diecie mogą występować niedobory, głównie witaminy B12, witaminy D, żelaza i cynku. W Europie produkty wegetariańskie oznacza się znakiem „Vlabel”.

7

KUCHNIA WEGETARIAŃSKA Przepis na: Leczo po węgiersku
Składniki:
1 cebula | 4 pomidory | 2 podłużne strąki żółtozielonej papryki | 2 strąki zielonej papryki | 4 - 6 łyżeczek oliwy z oliwek | 2 – 4 łyżeczki sproszkowanej słodkiej papryki | sól do smaku

Sposób przygotowania:

Pomidory sparzyć, obrać ze skórki, pokroić w cienkie plasterki. Paprykę oczyścić z gniazd nasiennych, pokroić w kostkę o boku ok. 2 cm. Drobno pokrojoną cebulę zeszklić na patelni na diwie, wsypać sproszkowaną paprykę, prażyć na wyższym ogniu przez 20 sekund – dla uwolnienia aromatu. Następnie dodać pokrojone strąki papryki, przykryć i dusić przez ok. 3 minuty. Kiedy papryka będzie na wpół miękka, dodać pomidory. Całość przykryć i dusić do momentu kiedy pomidory zmienią się w sos. Dodać trochę soli dla smaku. Karolina Sawicka
Korzystałam z książki „Kuchnia wegetariańska”; Wiesława Rusin, wydawnictwo Dragon

WYDANIE INTERNETOWE http://ciekawiswiata.wordpress.com TWÓJ NUMER DOSTĘPU TO: NUMER GAZETKI: 1

8

Humorek
Papież wyjechał na przejażdżkę samochodową, oczywiście prowadził szofer. Jednakże papież bardzo nudził się „z tyłu” limuzyny. Nacisnął guzik interkomu i mówi do kierowcy: - Chciałbym teraz poprowadzić. Kierowca miał dylemat, bo nie wolno mu było się zamieniać, ale papież to papież. - Zgoda - powiedział i przesiedli się. Gdy tylko za kierowcą zamknęły się drzwi papież ruszył z piskiem opon. Na prostych osiągał prędkość do 240 km/h, zakręty robił na dwóch kołach, słowem prosił się o interwencje bożą. Dzięki niebiosom zatrzymał ich policjant. Stróż prawa podszedł do okna kierowcy (szyby były przyciemniane) i puka. - Zrobiłem coś nie tak? - pyta papież gdy uchyliło się okno. - Eee, proszę chwilę poczekać - powiedział speszony policjant i poszedł do samochodu zawiadomić centralę przez radio. - Halo centrala? Dajcie komisarza! - Tu komisarz, o co chodzi? - Zatrzymałem osobistość... co robić? - Zatrzymałeś premiera? - pyta spokojnym tonem przełożony. - Nie.. - Prezydenta?! - tym razem dało się słyszeć w jego głosie panikę. - Nie... - Boże jedyny! To kogo zatrzymałeś?! - komisarz już prawie płakał z bezsilnej złości. - Nie wiem, ale papież jest jego szoferem... ------------------------------------------------------------------------------------------------------Rozmawia Stalin z Trumanem: Truman: - U mnie to jest demokracja, nie to co u ciebie! U mnie każdy o dowolnej porze może sobie wyjść na ulicę i krzyknąć „PRECZ Z TRUMANEM!” - Chwileczkę! - odpowiada Stalin - U mnie też jest demokracja! U mnie też każdy o dowolnej porze może sobie wyjść na ulicę i krzyknąć: „PRECZ Z TRUMANEM!” ------------------------------------------------------------------------------------------------------Mama pyta Jasia: - Jasiu dlaczego nie bawisz się już z Kaziem? - Mamo, a czy ty byś chciała się kolegować z kimś kto pali, pije i przeklina? - Nie Jasiu. - odpowiada dumna mama. - No widzisz. Kaziu też nie chce.

Szofer

Rozmawia Stalin z Trumanem

Dlaczego nie bawisz się z Kaziem?

9

REDAKCJA
Redaktor naczelny: Patryk Jóźwiak Redaktor techniczny: Kamil Łapiński REDAKCJA:
Agata Nawrocka, Patrycja Rydzewska, Karolina Sawicka
OPIEKUN: p. Ewa Bogucka-Fimowicz KOREKTA: p. Henryka Hołownia

2 GIMNAZUJM

10