DZOGCZEN a tantra, Bon i szamanizm tybetański

Strona autora http://www.vajranatha.com/
JOHN REYNOLDS O SOBIE I OGÓLNIE O BUDDYZMIE
Na wstępie chciałbym opowiedzieć trochę o sobie. W roku 1964 zacząłem studiować język
tybetański i sanskryt na różnych uniwersytetach i uzyskałem tytuł doktora filozofii buddyjskiej i
tybetologii. Pracowałem pod kierunkiem prof. Edwarda Conze, sławnego uczonego buddyjskiego,
tłumacza sutr Pradżniaparamity. Bardziej niż intelektualne studia buddyzmu i jego historii
interesowała mnie praktyka, ponieważ poczułem się bardzo zmęczony odradzaniem się w
samsarze, dlatego postanowiłem coś z tym zrobić. Kiedy zauważyłem że odrodziłem się w Stanach
doznałem szoku i pomyślałem sobie że musiałem się pomylić. Dlatego zacząłem praktykować
Dharmę. Kiedy studiowałem na Uniwersytecie Waszyngtona w Seattle, spotkałem tybetańskiego
lamę za szkoły Sakjapa, Dedżonga Rinpocze, pod kierunkiem którego zacząłem praktykować.
Bardziej jednak byłem zainteresowany Nyingmapą, ponieważ dużo czytałem o Guru Rinpocze,
Padmasambhawie. U Dedżonga Rinpocze wykonywałem więc praktykę Nyingmapy Później
zaprosiłem do Berkeley Tarthanga Tulku i u niego również studiowałem nauki Nyingmapy. W 1969
r. Wyjechałem na pięć lat do Indii. Tam, w Dardżylingu praktykowałem głównie u trzech lamów
tybetańskich: Dudjoma Rinpocze, Kandżura Rinpocze i Czatrala Rinpocze. Dudjom Rinpocze był
bardzo sławny jako głowa szkoły Nyingmapa. Później studiowałem również u Karmapy i Kalu
Rinpocze, którzy są lamami Karma Kagyu. Tak więc otrzymałem inicjacje i przekazy zarówno od
Nyingmapów, jak i Kagyupów. I chociaż głównie praktykuję Nyingmapę, zajmuję się także Kagyu.
Mogę więc uważać siebie za "rimepę", kogoś, kto ma niesekciarskie podejście. W XIX wieku Rime
był bardzo ważnym ruchem we wschodnim Tybecie. Większość znanych mi lamów pochodzi ze
wschodniego Tybetu, zwani są Khampami od nazwy Tybetu Wschodniego, Kham, którego
mieszkańcy mówią specjalnym dialektem. W XIX w. W Kham żyli bardzo ważni lamowie i większość
obecnych lamów jest ich uczniami.
Później spotkałem Namkhai Norbu Rinpocze, który również pochodzi ze wschodniego Tybetu, z
Dege. Jest to obecnie jeden z najważniejszych nauczyciel Dzogczen, szczególnie na Zachodzie. Od
20 lat mieszka we Włoszech, ale ja spotkałem go po raz pierwszy w Nepalu, kiedy przyjechał tam,
aby kręcić film o medycynie tybetańskiej. Później miałem z nim kontakt w Kalifornii podczas
odosobnienia Dzogczen; było to około 1980 roku. Odtąd zacząłem z nim ściśle współpracować.
Namkhai Norbu Rinpocze został przez Karmapę rozpoznany jako tulku czyli inkarnowany lama.
Oczywiście my wszyscy jesteśmy reinkarnowani, byliśmy kimś w poprzednim wcieleniu. Być może
byliśmy kimś sławnym albo też byliśmy psem. W każdym razie w tym życiu jesteśmy ludźmi i
dlatego mamy możliwości, których nie powinniśmy marnować. Namkhai Norbu jest tulku Kagyu,
ale został wykształcony w szkole Sakja w Dege a jego rdzennym guru był lama Nyingmapy, od
którego otrzymał nauki Dzogczen. Namkhai Norbu Rinpocze ma bardzo niesekciarskie podejście.
Ostatnio zajmowałem się tłumaczeniami wespół z lamami Bon. Przed dwoma laty, kiedy
tłumaczyłem tekst Dzogczen pochodzący z tradycji Bon, spotkałem we Włoszech pewnego młodego
lamę Tenzina Wangyala. W ubiegłym roku jego mistrz, Lobpon Tenzin Namdak przybył do Europy i
Ameryki. Chociaż przez osiem lat mieszkałem w Indii i Nepalu, nigdy w tym czasie nie byłem w
klasztorze Bon. Dopiero zeszłej wiosny spotkałem tego mistrza w USA i nawiązaliśmy bardzo dobre
związki, zaczęliśmy też wspólnie tłumaczyć teksty, przeważnie Dzogczen. Od tego mistrza
otrzymałem również kilka inicjacji. Tak więc jeśliby to kogoś interesowało: jestem Nyingmapą,
Kagyupą, Bonpo - jestem niesekciarski.

Nigdy nie interesowała mnie ścieżka mnicha. który jest mistrzem. Warszawy. był kupcem. że zanim wcielił się tutaj. jakiego spotykamy. Istnieje wiele rodzajów lamów. Tradycja ta przetrwała w Tybecie aż po dziś dzień. Tym ludziom Budda udzielił innych nauk niż mnichom. jakie od niego otrzymujecie. ale zarazem istnieje tradycja joginów. siedzący na wysokim tronie. potrzeba przewodnika. czyli guru będącym duchowym przewodnikiem. który ją wskaże. najważniejszych dla indywidualnego rozwoju ucznia. macie wielu gyupa lamów. ale nie każdy mnich jest lamą. Jest to stary indyjski zwyczaj symbolizujący wyrzeczenie się seksu. Mistrz przekazuje nauki uczniowi. Następnie mamy "gju pa lamę". za bardzo lubię kobiety. Budda nauczał wielu różnych metod. Są również żonaci lamowie. Kiedy wyrusza się w drogę. Nie jest to prawdą. który nosi szaty nazywa się lamą. Aby się o tym przekonać wystarczy pójść . Do dzisiaj ta sytuacja nie uległa zmianie. który potem zostaje mistrzem. Tsa Lej lama nie musi od razu być pierwszym mistrzem. W starożytności bramini. że w buddyzmie są klasztory i mnisi. który udziela najcenniejszych nauk i inicjacji. a następnie naucza swojego ucznia. jak i w późniejszych czasach wielu praktykujących nie było mnichami. W Tybecie mnichów nazywa się zwykle "trapa". żenili się i nosili długie włosy. Od Dudjoma Rinpocze przyjąłem ślubowania ngakpa. co znaczy "chłopiec chodzący do szkoly". ale zwykle mówimy o trzech rodzajach.Jongdzin Tenzin Namdak Rinpocze i John Reynolds w Wildze / kol. nie był mnichem. na ziemi. Seks jest formą energii reprezentowaną przez włosy. która sięga aż do czasów Buddy. Zarówno wówczas. a wszyscy kłócą się i walczą z sobą. prowadzą do dojrzewania waszego strumienia świadomości. Po tybetańsku słowo "dren pa" oznacza "przewodnictwo". stąd zazwyczaj na Zachodzie każdego mnicha. miał żonę i praktykował Dharmę. Ale w Tybecie lama to ten kto naucza. To Mongołowie zaczęli wszystkich tybetańskich mnichów nazywać lamami. I wreszcie mamy "tsa łej lamę". a wszyscy razem golą głowę. Tsa łej lama to ten. wyzwalają umysł. a także wino.żółte. Duchowy nauczyciel zwany jest lamą. Nauki te można odnaleźć w tantrach. że tylko przez krótki czas będzie się miało kontakt z tsa łej lamą. że na Ziemi istnieje wiele różnych idei. wrzesień 2003 r. Lamowie tybetańscy noszą szaty bordowe a mnisi ze Śri Lanki Birmy i Tajlandii . Może się zdarzyć. ale mieszkające tam dewy odradzały mu ten krok mówiąc. Jednym z ważnych uczniów Buddy był Vimalakirti. natomiast mnisi obcinali je. Nie musi to być lama będący głową jakiejś szkoły buddyzmu tybetańskiego. której się nie zna. Wiecie. Niektórzy uważają. A to stanowi część tantrycznej ścieżki. Nauczyciel po tybetańsku to lama. Tak więc u Dudjoma Rinpocze przyjąłem to bardzo ważne ślubowanie ngakpa. Wtedy też podarował mi swoją własną białą szatę. których udziela. W ciągu życia posiada się wielu takich nauczycieli. Jeśli otrzymaliście wiele różnych nauk. może to nie być także ten mistrz. który udzielił nam największej ilości nauk i inicjacji. jednak dla rozwoju duchowego będzie to najważniejszy lama. Jest to tybetański odpowiednik sanskryckiego słowa "guru". Po pierwsze wyróżniamy "dren pa lamę". "uczeń". osobisty związek z wami. Ludzie Zachodu przejęli ten zwyczaj od Mongołów. Ngakpa to tantryczny jogin buddyjski. Pewna opowieść mówi. Słowo "tsa ła" oznacza korzeń. itd. Inicjacje i przekazy. Słowo "gyu pa" oznacza linię przekazu. Musi jednak mieć szczególny. że aby zostać lamą trzeba odbyć 3-letnie odosobnienie. którzy byli indyjskimi kapłanami. Nauki. To on przebudza waszą duchową świadomość. żył na innej planecie zwanej Tuszita i zamierzał się właśnie odrodzić na Ziemi. Od czasu Buddy jego nauki przekazywane są poprzez nieprzerwaną linię mistrzów aż do naszych czasów. W Chinach i Japonii mnisi noszą czarne szaty. a sam zostałem nim w 1974 roku w Kalimpongu. czyli tantrycznego jogina.

Wtedy umysł natychmiast ulega rozproszeniu. Sposobem na wyzwolenie duszy lub ducha jest porzucenie tego świata. Sanskryckie słowo "śramana" oznacza ascetę. Ten rodzaj duchowej praktyki . Powodem stworzenia tych wszystkich reguł jest stworzenie stylu życia. że jeśli nie pije się. Nie był to jednak pogląd Buddy. Dżinijscy purytanie nie wierzą w Boga. Budda był jednak bardzo mądrą istotą. że Adam zgrzeszył. Musiał on jednak nauczać tych. między innymi dżiniści uważali. telewizji. Kiedy prowadzi się życie śramany. myślicie o dziewczynach. W tamtych czasach indyjskie kobiety chodziły do połowy rozebrane. Podejście Buddy było niedualistyczne. ponieważ kochał się z Ewą. opuszcza się dom i idzie się do lasu medytować. który się lubi. W indyjskich dżunglach asceta poddaje się takim wyrzeczeniom jak głodówka. a z drugiej materia. a na górze duch. ale że może rozpraszać podczas praktyki medytacji. dzięki niemu trwa rasa ludzka. Na Zachodzie dobrze znamy te poglądy. który został przełożony na angielski i francuski. zwykle niewyjaśnionego powodu. że jest się młodym mnichem. jak i protestanckim. że chodzi tu o zmaksymalizowanie możliwości do medytacji. w którym łatwo byłoby medytować. itp. które znajdujemy w Winaji. I urodził się w północnej Indii około 560 r. nie byłoby nas w ogóle. którzy myśleli dualistycznie i mieli purytańskie poglądy. Uważają. świadomość. a wtedy umysł-duch doświadcza w świecie cierpienia. Dlatego Budda zastosował celibat jako metodę kontroli urodzin. że grzechem Adama była duma. Kiedy Budda po raz pierwszy tworzył Sanghę. Powiedział im: "Nie martwcie się. Duchowa praktyka polega więc na oddzieleniu ducha od materii. wskutek czego powstaje karma. Ponieważ w czasach Buddy była to w Indii główna praktyka duchowa.asceza występuje w wielu religiach. ale że jest naturalny. natomiast materię nazywają "adżiwa". Gdy dusza zostaje wyzwolona z emocji. Dzięki purytanom. że wcielamy się w samsarze przede wszystkim z powodu ignorancji. Uznano. wiem jak nauczać istoty na tej planecie". Według nich wszechświat jest jak jajko . natury. Cechą charakterystyczną umysłu jest świadomość. Taka była podstawowa przyczyna powstania reguł dla mnichów. wznosi się na wierzchołek wszechświata. Nie jest to pierwotny żydowski pogląd zawarty w Biblii. Ignorancja czyli niewiedza oznacza brak świadomości. ponieważ purytanizm istnieje zarówno w Kościele katolickim. Ale w tradycji chrześcijańskiej nastąpiła zmiana. Jeśli przeczytacie ten tekst. ustanowił dla nich pewne reguły.e. w której mnisi stosowali podobne praktyki. która powstała w XVII w. W tym aspekcie praktyki nie ma wielkich różnic pomiędzy chrześcijaństwem a buddyzmem. P.na jego dole znajduje się materia. bardzo silny jest również w kulturze amerykańskiej. kim jesteśmy i co robimy wtedy. że seks jest bardzo zły. a na biodrach miały coś w rodzaju bikini. sami . że prześladowano ich w Anglii i uciekli do Ameryki Północnej. że jeśli się z kimś uprawia seks. kiedy działamy. Tak samo rozmnażają się rośliny i zwierzęta. duch. porzuca się także związki seksualne. jest to więc proces naturalny. Wyobraźcie sobie. że seks jest zły. szczególnie zaś porzucenie seksu. gdybyśmy go nie uprawiali. nieświadomość i natura. Budda nigdy nie powiedział. Z jakiegoś.do ośrodka buddyjskiego. nie pali i nie uprawia miłości.n. Jest to ścieżka wyrzeczenia. aby tam praktykować medytację. Dopiero po tym całkowitym oddzieleniu staje się szczęśliwy. Tak więc z jednej strony występuje umysł. W pierwszej księdze Biblii. W tym czasie w Indii istniała również szkoła dżinistów. Inne szkoły zgadzały się z Buddą jeśli chodzi o karmę. Nie wiemy. które nie uznają karmy. Budda nauczał. to jest się uduchowionym. Ponieważ umysł czyli duch jest lżejszy od materii. Można powiedzieć. więc dobrze wiem jak to wygląda. pozbawioną świadomości. ponieważ jeśli się go uprawia. Księdze Genesis opisana jest historia stworzenia świata. Ponadto dziewczyna może zacząć flirtować i zaprosić was w krzaki za chatę. A z powodu karmy znów się wcielamy. Główną praktyką duchową w owym czasie była praktyka śramany. po oddzieleniu się od niej. Mieszkając w katolickim kraju powinniście być zaznajomieni z takimi praktykami. W tamtych czasach wiele dyskutowano na temat karmy i duchowego życia. aby utrzymać rodzinę i w ten sposób jako mnich jest skończony. a jej ojciec zmusza mnicha do małżeństwa Mnich musi zacząć pracować. są jednak też takie systemy filozoficzne. Moja matka jest irlandzką katoliczką. To jednak nie jest nauka Buddy. unosi się do nieba. Purytanie uważają. pornografii. trzeba się ponownie odrodzić w samsarze. że to podoba się Bogu i że po śmierci zabierze takiego człowieka do nieba. to się grzeszy. czy brak snu. Do tej pory są bardzo silni w Ameryce. Byli oni takimi ekstremistami. W tamtych czasach nie było metod kontroli urodzin. Ale większość szkół. Teraz. brak uwagi. Takie jest wierzenie Żydów. "dżiwa". zatem aby nauczać Dharmy musiał się posługiwać tą metodą. Na ścieżce wyrzeczenia pogląd jest wysoce dualistyczny Dżiniści uważają. aby żebrać o jedzenie i w drzwiach chaty spotyka piękną szesnastolatkę. Sami zapewne macie tego rodzaju doświadczenia: kiedy zaczynacie medytację. Mówi się tam. ponieważ sprzeciwił się on swemu ojcu. porzucającego światowe życie i udającego się do lasu. że jeśli duch jest całkowicie czysty. Było tak nie dlatego. grupę swoich uczniów. Również w tradycji chrześcijańskiej seks został skojarzony z grzechem. występują przeciwko piciu alkoholu. że seks jest zły. ale sądzą. to wznosi się na szczyt wszechświata. W czasach Buddy niektórzy ludzie w ten sposób rozumieli Nirwanę. w Ameryce mówi się. Tak więc Budda nauczał głównie o karmie. te dwa elementy ulegają zmieszaniu z sobą. że istnieje umysł i materia. Po dziewięciu miesiącach rodzi dziecko. który idzie do wsi. Tak bywało.

nie może zdejmować szat. Życie mnisie stało się synonimem praktyki buddyjskiej. Często można to zauważyć w krajach buddyjskich. który zaprosił Buddę do swego królestwa. manifestacją naszej karmy. ani o żonę czy dzieci. W tym przypadku Budda nauczał króla poprzez transformację energii. Hindusi wierzą. im bardziej świętym. mnich musi prowadzić święte życie i wyglądać na świątobliwego. mieszkańcy wioski widząc ich zabawy pomyśleliby sobie: "to my dajemy im pieniądze i jedzenie po to. Kiedy zostaje się mnichem. który jest manifestacją energii. Widać wtedy podłogę pałacu i cztery bramy. który rządzi królestwem i życie moich poddanych zależy ode mnie. to jest się uduchowionym. że są czymś lepszym od innych ludzi. Nasza egzystencja na tym świecie nie ogranicza się tylko do ciała fizycznego. Na przykład król Indrabhuti. pięciu mnichów rozebrało się. Jestem królem. Kiedy Budda dokonał tej transformacji. złożył mu ofiary i poprosił o nauki. W tym wypadku mowa oznacza cały wymiar energii. W ten sposób rozwijali poczucie dumy. że mnich. że są mnichami. duchowo rozwiniętym ludziom daje się ofiary. w jaki sposób widzimy rzeczy jest wynikiem. Na Zachodzie mówi się o miłosierdzi uczyli wspieraniu biednych i pomaganiu im. a także o wyrzeczeniu się światowego życia.przekonacie się o tym. stając się bardzo aroganckimi. Oczywiście jest wiele gatunków zwierząt. mowie i umyśle. prany. że bycie mnichem jest czymś złym. Dlatego publiczny obraz mnicha był tak ważny. Każdy z nich reprezentuje inny karmiczny sposób widzenia czyli sposób. Budda czy też bóstwo siedzi w samym środku pałacu. W buddyzmie mówi się o sześciu różnych rodzajach odrodzenia. Nie oznacza to jednak. że jest się mnichem. jaką mogą zrobić. Historia ta została opowiedziana w tantrze Guhjasamadży. Występowała duża różnica między mnichami. To tak jak gdyby z tego pałacu zdjąć dach i z góry spojrzeć na niego. Tak więc po to. Rodziło to kolejny problem: mnichom automatycznie zaczęło się wydawać. Wszystko zależy od możliwości i zdolności danej jednostki. ale w odróżnieniu od ludzkiego . nie pali i nie uprawia seksu. karmicznym widzeniem. Budda mówił o karmie i o ponownych wcieleniach. mówi. Stworzono także pewne reguły dla usprawnienia stosunków społecznych. zamanifestował przekształcenie energii. Mandala to nie tylko płaski. Tak więc większość tych reguł zostało wprowadzonych ze względu na stosunki społeczne. które mógłbym praktykować?" Budda powiedział. gdybym nie kochał się z nią. To. że są takie metody i dokonał przekształcenia się. ponieważ Budda uważał dumę za przeszkodę. Dwuwymiarowy obraz mandali to tylko płaski plan. że dzięki szczodrości zyskuje się dobrą karmę. ugania się za kobietami i zachowuje się jak zwykły człowiek. Wtedy król Indrabhuti powiedział: "To wszystko jest wspaniałe. Nie ma to jednak z buddyzmem nic wspólnego. Jeśli jego wygląd nie odpowiada temu obrazowi. Mówił o dobrodziejstwach płynących z bycia mnichem. dwuwymiarowy obraz. wtedy nie dostanie jałmużny. W tym czasie z Buddą przebywało wielu mnichów. byli więc uzależnieni od ludzi pracujących. aby mogli zabawiać się w rzece. Czy nie ma innych metod. jaką mnich musi pokonać jest duma z tego. nie trzeba się martwić o utrzymanie. jesteśmy ludźmi i wszyscy widzimy w podobny sposób. że jest się mnichem. Zapewne widzieliście wiele obrazów tybetańskich mandali na tangkach. Jeśli chodzi o mowę. weszło do rzeki i zaczęło tam baraszkować jak małe dzieci. Zamanifestował się jako bóstwo we wspaniałej mandali. Jest to metoda różniąca się od ścieżki wyrzeczenia. którzy nie mogli zostać mnichami. że tym lepszą karmę zyskuje się. Ponieważ wszyscy posiadamy przyczynę ludzkiego widzenia. Byli jednak i tacy uczniowie Buddy. W Indii można zobaczyć jak na dworcach kolejowych i w świątyniach ludzie rozdają pieniądze żebrakom. byłaby bardzo nieszczęśliwa. Ponieważ mnisi nie pracowali. Także żona. że ostatnią przeszkodą. królowa. a ludźmi świeckimi. której nauczył króla to tantra. To nieprawda: jedynym wynikiem tego jest to. który idzie się kąpać do rzeki. Ale jeśli przyczyna ta byłaby inna. którzy ich utrzymywali. Uważa się również. rzut przestrzennej mandali. którą podążają mnisi. Ale nie zostaje się oświeconym tylko dzięki temu. Metoda. to nie są to tylko dźwięki jakie wydajemy. W starożytnych Indiach wierzono. Przekształcił się w formę Guhjasamadży. jeśli pije wino. a nie w ten sposób jak widzą je ludzie. taką jak pałac. Pewna reguła np. W tantrze przekształca się swoje widzenie. natomiast inne bóstwa tworzą jego orszak. Później udzielił nauk o ścieżce przekształcenia. widzielibyśmy rzeczy tak jak ryba. że chce się pić i jest się podnieconym. a oni nic nie robią". w jaki postrzega się świat. Tantra przede wszystkim zajmuje się energią i transformacją energii. Wówczas mnich jest skończony. Powiedział. ani też woda nie może mu sięgać powyżej szyi. Można odrodzić się jako człowiek lub jako zwierzę. co powiedziałeś. W ten sposób wyglądała zasadnicza forma praktyki buddyjskiej w aspekcie zachowania się i prowadzenia. wierzę w to. którzy byli bardzo zadowoleni z tego. Te dźwięki związane są z oddechem. Purytanie zaś sądzą że jeśli nie pije się. może to więc być bardzo korzystne. sami ciężko pracujemy. oprócz umysłu jest jeszcze energia. aby otrzymać pieniądze. że dobrą karmę zyskuje się głównie dzięki hojności i szczodrości. Dla niektórych ludzi zostanie mnichem jest najlepszą rzeczą. Skąd wzięła się taka reguła? Gdyby np. Teraz posługujemy się nieczystym. widzielibyśmy inaczej. W odniesieniu do naszej egzystencji w buddyzmie mówi się o ciele. W rzeczywistości mandala jest strukturą trójwymiarową. Jeśli mielibyśmy przyczynę widzenia taką jak ryba. ale niestety ja w tym życiu nie mogę zostać mnichem.

Natomiast gdyby dewa spojrzał na tę rzekę. w jaki widzi się świat. Na przykład jeden tydzień w niebiosach. Nasza energia porusza się tylko w jeden. dlatego nie jest niczym wiecznym. to ten tydzień przed śmiercią dostarcza jej wielkiego cierpienia. którzy grają i śpiewają. Jeśli w tym życiu zabijało się ludzi i było przyczyną cierpienia innych. W rzeczywistości sfery odrodzenia reprezentują stan świadomości stworzony przez naszą karmę. Prowadzi się tam życie podobne do życia gwiazdy rock'n'rolla. to po śmierci przenosi się do świata aniołów w niebie. zostając dewą w niebie. a wtedy doświadcza się cierpień związanych z głodem i pragnieniem. Jest to ta sama rzeka. Dzięki tantrze nasze zwykłe otoczenie zostaje przekształcone w mandalę. którym widzą przyszłość. Można się też odrodzić jako asura. Te dwa rodzaje odrodzenia łatwo jest dostrzec fizycznym wzrokiem. a więc także miejsce swojego przyszłego wcielenia. królowej i zgromadzonym tam ludziom. Karma stwarza sposób. W tantrze chodzi więc głównie o oczyszczenie sposobu widzenia. patrząc na rzekę przepływającą przez Kraków. Jest to możliwe. W buddyzmie występuje wielka różnorodność piekieł i możliwość wyboru piekła. Kiedy ta karma zostaje wyczerpana. I chociaż całe życie dewy było bardzo szczęśliwe. Jeśli posiada się dużo dobrej karmy. podobne do telewizorów. W tradycji chrześcijańskiej naucza się. ani w piekle nie przebywa się wiecznie. Istnieją piekła gorące i zimne. W starożytnej mitologii germańskiej bogowie walczą z olbrzymami. Z punktu widzenia tantry jest to jednak czysta otwarta przestrzeń i nic poza tym W tej przestrzeni manifestuje się energie. Jednak wszystkie doświadczenia cierpienia w piekle tworzone są przez naszą karmę. moglibyście urządzić sobie w ten sposób mieszkanie. Jest tu podobnie jak w "Boskiej Komedii" Dantego. że jeśli prowadzi się na ziemi pobożne życie. Można się też odrodzić jako preta. przekształcając nasze nieczyste. Dewy posiadają trzecie oko. ale sposób jej widzenia jest uzależniony od karmy. Gdybyście mieszkali w Beverly Hills w Kalifornii i byli gwiazdami rocka. ujrzałby wypełnioną nektarem o pięknym smaku i zapachu. opuszcza ją światło. Według buddyzmu nie osiąga się więc zbawienia. Wciąż jednak jest to widzenie bardzo ograniczone i bardzo zniekształcone. karmiczne widzenie w widzenie czyste. Na przykład dewy są to bogowie tacy jak w mitologii greckiej lub hinduskiej. które rosną na drzewie znajdującym się w niebiosach bogów. Dzięki tej inicjacji wszyscy przekształcili się w bóstwa i nie posługiwali się tak jak . Ponieważ posiadamy karmiczną przyczynę bycia ludzkimi istotami. Zwykły świat ludzki Budda przekształcił w mandalę. ponieważ ani w niebie. To właśnie Budda bezpośrednio ukazał królowi Indrabhuti. Natomiast dzikie zwierzęta polują i zjadają się nawzajem. Każdy ma samochód lub motocykl. dzięki którym widzą śmierć swoich mężów poniesioną z rąk dewów. co się widzi. Mówi się. ale zawsze walczą z bogami o owoce długiego życia. Są również piękne dewi zachowujące się jak "groupies". Asury cały czas walczą z dewami i zawsze przegrywają. tak że opuszczają ją wszyscy przyjaciele. a będące jej ozdobą kwiaty zaczynają więdnąć. lecz z powodu naszej karmy przestrzeń ta ulega zniekształceniu. Również w sferze asurów istnieje wiele cierpienia. Jest tam wielu gitarzystów. Odradzając się w piekle istota spala się w ogniu lub zamarza w lodzie. woda stanowi jej naturalne otoczenie. Robimy to. gdzie jest bardzo przyjemnie. na Ziemi. to ona jest przyczyną tego. tak jak obrazy w krzywych zwierciadłach. istota odradza się w innej sferze. W pięknych pałacach ciągle odbywają się dyskoteki. Pisząc tę książkę autor mógł inspirować się buddyzmem. Dewa zaczyna spod pach wydzielać brzydki zapach. Ale ponieważ nie mamy takiej karmy jak Mick Jagger. korzystał z ich mitologii. zatem widzimy świat jak ludzie. Kiedy jest się rybą żyjącą w rzece. kończy się też życie dewy. Natomiast dla prety taka rzeka jest zupełnie zanieczyszczona. Ale to wszystko jest uzależnione od własnej karmy. ale mają swoje własne namiętności. tak jak dla nas atmosfera. wyglądający jak zwykły mnich przekształcił się w bóstwo Guhjasamadża i udzielił inicjacji królowi. u dewów. Tak więc dewa również doświadcza wielkiego cierpienia. gdzie istoty posiadają bardziej subtelne ciała. można odrodzić się jako dewa w niebiosach. Ponieważ Budda nauczał Hindusów. Ale istnieją też inne rodzaje odrodzenia. kończy się po pewnym czasie. Na przykład my. a wtedy dana istota odradza się ponownie w innej sferze. Z kolei będąc zwierzęciem doświadcza się cierpienia z powodu wykorzystywania przez ludzi. Czas w niebiosach. widzi ją jako ściek. Asury nie są w rzeczywistości złe. Następnymi formami egzystencji w buddyzmie są: sfera duchów.odrodzenia mówimy o zwierzęcym. Asury zawsze próbują dostać się na szczyt niebios i zerwać te owoce. Czas spędza się na wizytach u znajomych i częstych przyjemnościach Ale kiedy kończy się dobra karma. gdzie mają magiczne zwierciadła. Dla istoty piekielnej jest to natomiast strumień płynnej lawy. ponieważ posiadamy energię. Prety mają wielkie brzuchy i wąskie gardła. Asury są podobne do bogów. W czasie wojny żony asurów zostają w domu. W buddyzmie występuje taka sama idea. czyli duch. jako ludzie. wśród dewów odpowiada wielu latom spędzonym w świecie ludzi. że tydzień przed śmiercią dewa traci swoją aurę. Podobne opowieści występują w wielu mitologiach. odradza się w piekle. Budda. pretów i sfera istot piekielnych. biegnie inaczej niż u nas. jednak tutaj niebo jest czymś stworzonym przez własną karmę. W chrześcijaństwie tak samo występuje piekło i niebo. widzimy wodę. Ale w buddyzmie wygląda to nieco inaczej. Tak samo sprawa wygląda z piekłem. ściśle określony sposób i nie jest w stanie poruszać się w inny. pałac dewów. nie mieszkamy w pałacu. a energia może ulegać przekształceniom. w zależności od tego co mu się bardziej podoba.

mają to. Dlatego też najwyższe tantry pochodzą od tego aspektu Buddy. Forma każdego bóstwa posiada swoją własną mantrę. Natomiast zawarte w termach są właśnie odpowiednie na dziś. Zawierają nauki Buddy lub Guru Padmasambhawy. Mantra o dźwięk. mowy i umysłu. Najpierw otrzymuje się inicjację ciała i wizualizuje siebie w czystej formie jako bóstwo. Budda udzielił wielu rodzajów nauk. czyli wadżrajanę. przed 2500 laty. to znaczy zdolnością przestrzennej wyobraźni. odkrywców term. Wykonuje się wiele praktyk transformacji energii. ale oni zajmowali się przede wszystkim przekształcaniem trucizny w nektar. Nie otrzymujemy ich teraz. pracujemy z wizualizacją. Studiowałem u wielu takich mistrzów. czyli wizualizacja. tak by móc widzieć się w czystej formie. gdzie się je odrzuca. kiedy tantra pojawiła się w historii. która upoważnia do odmawiania mantry. Druga faza nosi nazwę "dzog rim". Według lamów tybetańskich wszystkie one są naukami Buddy. W tatrze używamy tych energii odmiennie niż na ścieżce mnicha. Wtedy osiągamy czyste widzenie. Niektóre metody były odpowiednie wtedy.bierze się energie emocji i przekształca je w Oświecenie. Praktykujący mahajanę ("większy pojazd") medytuje głównie nad śunją. Niektóre z nich zostały udzielone przez Buddę Śakjamuniego. W średniowieczu na Zachodzie działali alchemicy. W Tybecie odkrywano także teksty zwane "termami". czy nauki te były udzielane przez historycznego Buddę Śakjamuniego. który znajduje się poza czasem i historią nosi nazwę Wadżrasattwy. Taka inicjacja upoważnia do wykonywania pewnych praktyk. Nektar daje zdrowie i długie życie. która upoważnia do wejścia w stan kontemplacji. Kiedy rozwijają się nasze zdolności wizualizacji. Z Indii tradycja ta dotarła do Tybetu. które symbolizują energię. wtedy praktykujący hinajanę (w sanskrycie "mniejszy pojazd". Stąd mówi się o systemie sutr i systemie tantr. Zwykle dzieciom dużo łatwiej wychodzi wizualizacja. Wszystko to są nauki Buddy. postrzegając siebie jako bogów i boginie. Ngakpa nosi białą szatę i długie włosy. które zawierają się w sutrach i tantrach. Poprzez wizualizację wpływamy na sposób działania energii. z powodu wychowania i wykształcenia trudniej jest posługiwać się taką wyobraźnią. Praktyka zaczyna się od inicjacji. Po tybetańsku nosi to nazwę "kye rim": pierwsza faza praktyki tantrycznej. Wtedy w większym stopniu pracujemy z energią znajdującą się w naszym ciele. Istnieją także teksty zwane tantrami. tak jak u mnie. mahasiddhowie. a swoje otoczenie jako mandalę. Są one odkrywane cały czas aż po dziś dzień. Dlatego też gdy praktykujemy tantrę. Jeśli na przykład na środku drogi stoi trująca roślina. całkowicie nierzeczywistą. Dźwięk związany jest z przekształceniem. ponieważ i tak są to nauki Buddy. Jak już mówiłem mantra służy do przekształcania energii. który żył pięć stuleci przed Jezusem. że tantra to tylko seks. że przekształcenie jest rzeczywiste. Posiadając to antidotum praktykujący mahajanę nie obawia się tej trującej rośliny. Nie ma tu znaczenia to. Na Zachodzie pojawiło się wielu hinduskich nauczycieli tantry i ludzie zaczęli myśleć. Wiele z tych nauk przeznaczonych jest dla współczesnych czasów. objawione współczesnym mistrzom. ale dzisiaj nie są już skuteczne. Ngakpa to ktoś "kto posługuje się mantrą". Mantra ta również sprawia. podobnie jak takie emocje jak gniew. która sama w sobie nie ma formy. czyli ścieżka mnicha polegają ca na wyrzeczeniach) omija ją. Seks również jest formą energii. Słowo "terma" oznacza "ukryty skarb". Naucza nawet teraz. ale używali czystego widzenia. Najpierw jednak musimy opanować wizualizację. Dzięki tej medytacji widzi się ją jako pustą. która jest antidotum na truciznę namiętności. ponieważ dzisiejszy świat wygląda zupełnie inaczej niż wyglądał w czasach Buddy. tak aby mogło je wypełnić błogosławieństwo Guru. Ale ludziom dorosłym. W tradycji buddyjskiej zajmują się tym głównie jogini. którzy starali się przekształcić zwykłe metale w złoto. nawet na nią nie patrząc. odbywających się na trzech poziomach: ciała. Tantra jednak nie oznacza tylko seksu. a dźwięk jest formą energii. Dla Tybetańczyków nie ma znaczenia. możemy mieć wiele trudności z wizualizowaniem.przedtem nieczystym karmicznym widzeniem. Tak więc postępuje się w tantrze . inne zaś zostały przekazane w innych światach i innych wymiarach egzystencji. . używając jej mantry. Jeśli oczyści się umysł i sposób percepcji. Teraz pojawia się praktykujący tantrę. Przekształcamy się więc w daną formę. Na początku nie posiadamy zbyt wielu umiejętności. gdzie takich joginów nazywa się ngakpa. związane w węzeł Przyjmuje się ślubowania nie obcinania włosów. która stanowi bramę do tantry. tertonów takich jak Dudjom Rinpocze lub Namkhai Norbu Rinpocze. Trzecia inicjacja to inicjacja umysłu. Sutry obejmują hinajanę i mahajanę. czyli Pustką. Ten aspekt Buddy. pożądania. Następnie dostaje się inicjację mowy. w wiedzę (tyb. Jest to roślina namiętności. który wie jak przekształcić znajdującą się w roślinie truciznę w nektar. Niektóre z nich obejmują seks. niektóre poza czasem Takie nauki otrzymywali tantryczni mistrzowie. Tantra pracuje głównie z energią. ponieważ nasz umysł jest zaciemniony. Jeszie) W tradycji buddyjskiej zajmują się tym głównie jogini. rozwija się również kontrolowanie energii. Przypomina to metodę alchemiczną. itp. a seks jest jedną z form energii. co w psychologii nazywa się "wyobraźnią ejdetyczną". W ten sposób przemienia się siebie w czyste naczynie. wtedy będzie można bezpośrednio otrzymać nauki od samego Buddy. ponieważ Budda nigdy nie zaprzestał nauczać. Również w Indii pojawiali się alchemicy. pożądanie. W buddyzmie tantra oznacza przede wszystkim pracę z energiami.

Zbigniew Zagajewski .Fragment tekstu pochodzi z: tłum.