You are on page 1of 190

Wewntrzne wiato Droga samouzdrawiania i samorealizacji Kursy dla pocztkujcych N.I.

Szerstiennikow

Wstp
Kol Szerstiennikowa poznaem w 1989 roku w Rostowie. Odbywao si wtedy spotkanie, seminarium, na ktre zostali zaproszeni rni ludzie, ktrzy poszukuj, przecieraj wiele drg rozwoju duchowego. Wrd nich by te Nikoaj Szerstiennikow. Mwic szczerze, pocztkowo nie podoba mi si ten czowiek, pniej dowiedziaem si, e ja mu si rwnie nie podobaem. Po kilku dniach odczytw i spotka zdarzyo si, e siedzielimy przy jednym stoliku i zaczlimy rozmow. Okazao si wwczas, e mentalno, droga rozwoju duchowego, psychologiczne podejcie do swojej pracy u Koli i u mnie s bardzo podobne. Bylimy zachwyceni tym, e mylimy tak samo i prawie nie musielimy rozmawia na temat teorii i zajmowalimy si tylko praktyk. Potem przez tydzie wsplnie pracowalimy, pokazywalimy sobie pewne techniki, wymienialimy dowiadczenia. To nam bardzo pomogo, pozwolio pozna nowe wiczenia i pokazao moliwoci rozwinicia swoich zdolnoci. Od tego czasu spotykaem si z Kol co najmniej raz w roku i za kadym razem dziwia mnie intensywno, z jak ten czowiek pracuje. On nie zna pojcia przerwy, odpoczynku, wakacji, pracuje nieustannie, jego gowa cay czas myli, tworzy nowe, coraz lepsze techniki. Znam uczniw Koli i wiem, na co ich sta, co potrafi i dziwi mnie to, e ludzie ci tak spokojnie, powoli, ale bezustannie id do przodu i aden z nich nie rezygnuje z tej drogi. Droga ta sama w sobie jest ciekawa, midzy innymi dlatego, e kady moe osign wyznaczone cele, wystarczy tylko chcie. Bardzo si ciesz, e ukazuje si w Polsce ta pierwsza, bardzo interesujca, ksika Koli Szersiennikowa i ciesz si rwnie, e autor zgodzi si od czasu do czasu przyjeda do Polski i szkoli osoby zajmujce si rozwojem duchowym. To wspaniale, e Polacy maj okazj zetkn si z t wiedz, pozna j i rozwija si w tym kierunku. Jest to pierwsza, ale nie ostatnia pozycja tego autora. Wiem, e Kola ma przygotowanych siedem rnych ksiek. Mam nadziej, e wkrtce zostan one rwnie wydane, i e ju niedugo polski Czytelnik bdzie mia w swoich rkach kolejne metody, techniki, szkoy, nad ktrymi pracuje Kola Szerstiennikow. Karen Jemendan OD WYDAWCY W porozumieniu z Autorem, kursy zostay podzielone na dwa tomy: dla pocztkujcych i dla zaawansowanych. Kolejno prezentacji wynika ze stopniowania trudnoci w opanowywaniu technik samoregulacji. Rwnoczenie jednak kursy ycie bez blu" (z tomu dla pocztkujcych) i Sia twoich myli" (z tomu dla zaawansowanych) mog zosta wyodrbnione z cyklu i wykorzystane oddzielnie, niezalenie od ukadu caociowego. Kurs samoregulacji psychoenergetycznej skadajcy si z piciu stopni: Odkrycie siebie", Przestrzenie wewntrzne" (te dwa kursy s zawarte w tomie dla pocztkujcych), Sia zewntrzna", Poczenie" i Dwa strumienie" (zawarte w tomie dla zaawansowanych) - splata w cao pozostae treningi i stwarza moliwo realizacji kadego z nich z maksymalnym efektem. Na ewentualne, pojawiajce si w trakcie pracy, pytania Autor zgodzi si odpowiada w trakcie swoich kursw w Polsce. Szczegowe informacje na ich temat mona uzyska u p. Karena Jemendana w Centrum ARTEMA", Kobylec 135, 62-100 Wgrowiec, tel. (0-67) 620008 (od poniedziaku do pitku w godz. 11-16).

Czytelnikom yczymy cierpliwoci, uwanoci, wytrwaoci w deniu do celu. A co najwaniejsze dobroci w sercu oraz mioci do ludzi. Wycznie przez dobro i mio moemy pozna gbiny ducha ukryte w kadym z nas! Od Autora System Samoregulacji Psychoenergetycznej (PESR), ktrego opracowanie rozpoczo si w latach osiemdziesitych, na trwae wszed w ycie dziesitkw tysicy ludzi, ktrzy szkolili si w grupach treningowych, i znakomicie sprawdzi si jako sposb samouzdrawiania, samorozwoju i duchowej samorealizacji. Uoglnienie dowiadcze z pracy uczestnikw zaj oraz osb praktykujcych obecnie, ich dziaa w zakresie samouzdrawiania rnorodnych chorb, pozwala mwi o wysokiej efektywnoci opracowanego systemu. Czytelnicy mieli ju okazj pozna pocztkowe kursy systemu z dwch ksiek: Wewntrzne wiato" [Wydawnictwo Uniwersytetu Rostowskiego, 1991 r.] oraz Odkrycie siebie" [Wydawnictwo Maryjskie, 1991 r.]. Nowa ksika nie jest powtrzeniem ksiek wydanych wczeniej. Jest to zupenie samodzielna praca, w ktrej znane ju praktyki i wiczenia rozpatruje si z innej paszczyzny, z uwzgldnieniem nagromadzonego dowiadczenia i analizy efektywnoci oddziaywania na organizm. Doczono nowe rozdziay i podrozdziay, powicone takim problemom rozwoju kadego czowieka jak: wyzwolenie i rozwj wewntrznej siy, cechy metod samouzdrawiania, duchowa transformacja czakr i zmiany osobowoci czowieka... W nowych rozdziaach wiele informacji publikowanych jest po raz pierwszy i nie maj one analogii w innych systemach i technikach. W trakcie aktywnej, samodzielnej pracy z wykorzystaniem caego proponowanego spektrum wicze i metod uczestnik kursu dochodzi do wniosku, e aden wysoki, osignity przez niego stan -nie jest celem samym w sobie, bez wzgldu na to, jaki wspaniay by nie by. Jest jedynie motywacj do analizy rzeczywistoci, do zrozumienia gbi tez filozoficznych mwicych nam o wyszym celu wszystkich rozumnych istot na tym wiecie. I bardzo szybko czowiek osiga wiadomo, e zwyke czapanie w miejscu, bezproduktywne spdzanie czasu, odstpienie od wymaga etyki, od wyszych celw duchowych, prowadzi do wielu nieprzyjemnoci i chorb... Wanie z tego powodu w ksice nie ograniczono si do przypadkowego zestawienia rad, wicze i metod, ale wszystkie je uszeregowano w taki sposb, eby ludzie w trakcie samodzielnej pracy nad sob zrozumieli prawdziw warto dobra i za, mioci, denia do spokoju duszy... Naturalne i organiczne przejcie ze stopnia na stopie idzie w parze z niedostrzegalnymi na pierwszy rzut oka zmianami w wiecie duchowym czowieka. Z kadym krokiem staje si on lepszym, prostszym, radoniejszym i zaczyna rozumie wysoki stan mioci nie za co", a po prostu mioci do ludzi... Ksika zbudowana jest w sposb gwarantujcy pynne stopniowanie trudnoci. Wanym jest zrozumienie, e bez opanowania elementarnych podstaw nie opanujesz wyszych kursw. I sam jzyk oraz terminologia sprzyjaj temu, eby czytelnik i wiczcy nie mg rozpocz wyszych kursw, o ile nie zrozumia poprzednich. Chciabym powiedzie kilka sw o tych, ktrzy od pierwszych krokw, od pierwszych dni pracy id razem i sami aktywnie tworzc, pomagaj swoim osobistym dowiadczeniem pozostaym. Takich ludzi jest wielu i trudno wymieni wszystkich z nazwiska, dlatego nie wskazujc nikogo konkretnie, chc z caego serca podzikowa moim przyjacioom, pomocnikom i wsppracownikom z Joszkar-Oy,

Rostowa nad Donem, Rygi, Jegawy i z innych miast Rosji oraz bliskiej zagranicy, za szczere uczestnictwo oraz pomoc w pracy na rzecz oglnego rozwoju. Dzikuj Warn za wszystko! Za tych, ktrzy w tej ksice po raz pierwszy przeczytaj o systemie i metodach samoregulacji psychoenergetycznej, zapraszamy w urzekajc podr do swego wewntrznego wiata, wiata wielkich przey i szczcia, wiata subtelnych energii, wiata wzlotu duchowego - ukrytego przed pierwszym i powierzchownym wejrzeniem, lecz otwierajcego si przed wejrzeniem bacznym, poszukujcym i dcym do wiata! Szczliwej podry, przyjaciele! Z Bogiem! Do czci drugiej. Trzymasz w rkach Czytelniku drug cz niezwykle interesujcych kursw rozwoju duchowego N. I. Szerstiennikowa. S one przeznaczone dla osb zaawansowanych w praktykach duchowych. Kurs Sia twoich myli" moesz zacz przerabia od zaraz. Przyniesie ci on wiele satysfakcji i korzyci, ktrych do tej pory nawet sobie nie wyobraae. I wreszcie opanujesz ywio swoich myli, zmusisz go do pracy wedle swoich ycze. Sia zewntrzna", Poczenie" i Dwa strumienie" to kolejne stopnie kursu samoregulacji psychoenergetycznej (pierwsze dwa stopnie - Odkrycie siebie", Przestrzenie wewntrzne" - zostay przedstawione w tomie dla pocztkujcych). Radzimy podchodzi do nich dopiero po przerobieniu czci dla pocztkujcych (jeeli nie znajdziesz jej w ksigarniach, moesz zamwi w naszym wydawnictwie). Wwczas osigniesz maksymalny efekt. W ksice Wewntrzne wiato - kursy dla pocztkujcych wyjaniono wszystkie terminy i omwiono struktury energetyczne, ktrych by moe jeszcze nie znasz.

Czym jest PESR?


Samoregulacja psychoenergetyczna [PESR to skrt od PsychoEnergetycznej SamoRegulacji] nie zrodzia si w prni. U jej podstaw le ogromne pokady wiedzy nagromadzonej przez ludzi. Zawarte s w niej elementy jogi, dawnych sowiaskich, chiskich, maryjskich i innych ludowych systemw uzdrawiania, jak rwnie niemao samodzielnie opracowanych wicze i metod. PESR zaczyna si od elementarnych podstaw - nawykw kierowania swoim stanem przy pomocy rozlunienia, spokojnego rytmicznego oddychania. Proste w wykonaniu, ale bardzo skuteczne, wiczenia te ju na samym pocztku zaj daj trway efekt uzdrawiajcy. Stopniowo wiczenia i metody staj si bardziej zoone, pojawiaj si moliwoci kierowania nie tylko stanami fizjologicznymi, ale i korzystnego wpywania na wasne reakcje psychiczne. Wyjanijmy, co rozumiemy pod pojciem poziomw subtelnoci w kierowaniu wasnym samopoczuciem. Mona na przykad, podregulowa cinienie krwi wielokrotnie powtarzajc sowne formuki. Do tej metody ucieka si klasyczny trening autogenny. Bardziej zoony wariant treningu autogennego, a w lad za tym i bardziej subtelne oddziaywanie, proponuje psychoneurolog A. M. Wasiutin, w swojej metodzie, ktr nazwa bioenergotreningiem". Efekt terapeutyczny osiga si w niej na drodze poczenia oddechu, ywych, malowniczych wyobrae i aktywnej wizualizacji. O metodzie tej mona przeczyta w ksice Ekstrasensoryka: konkretna, abstrakcyjna, intuicyjna" [Wydawnictwo Uniwersytetu Rostowskiego, 1990 r.]. Jeszcze bardziej subtelne i zoone metody samooddziaywania wykorzystuj wyobraeniowo-zmysowe przeycia czowieka, ktre wpywaj na gbokie struktury organizmu i pozwalaj dotrze do ukrytych przyczyn chorb.

Jak si to robi?
Podstawowym instrumentem pracy w PESR jest wewntrzne przeycie albo doznanie. Jest zrozumiae, e doznania powstajce w procesie funkcji yciowych organizmu nie mog zosta zbyt atwo wykorzystane do wytworzenia nawykw samokierowania i samouzdrawiania. Ale moemy stworzy w sobie cay bank modelowych dozna, ktre nie rni si niczym od przey wywoanych okolicznociami zewntrznymi. Do wywoania takich przey suy medytacja. Medytacj definiuje si na rne sposoby, w zalenoci od szkoy i typu nauczania. Kto rozumie medytacj jako wysz koncentracj na jakim dziaaniu lub przedmiocie, a kto inny za prawdziw uwaa jedynie medytacj bezruchu mentalnego, kiedy wszystkie wewntrzne przeycia czowieka zanikaj, a on sam staje si jakby czyst wiadomoci, nie przywizan do swojej materialnej powoki. Wszystko to jest prawd, ale osign takie stany mona jedynie po dugich latach wytrwaego treningu. A dla nas wany jest szybki i konkretny efekt - poprawienie wasnego zdrowia. Proponuj takie okrelenie medytacji: Jest to stan wytwarzany przez nasz wyobrani, ale przeyty przez nas realnie we wasnych doznaniach". Zakadamy, e sugerujc sobie obraz jabka i osigajc zupenie realistyczny obraz, chocia nie zdoamy tym wyimaginowanym jabkiem si nasyci, to zdolni jestemy wytworzy specyficzne reakcje w organizmie, ktre odpowiadaj procesowi trawienia, jak gdybymy jedli realne jabko. Organizm podatny jest na takie oszustwo" i reaguje na tak podniet jak na zdarzenie realne... Reasumujc, moemy wytwarza impulsy mylowe o rnej sile, z ich pomoc prowokowa reakcje organizmu i, w zalenoci od stopnia wyrazistoci obrazu, doznawa w peni realnych odczu.

Dla przykadu przytocz taki przypadek. Na jednym z treningw robilimy mentalny masa zogw tuszczowych na brzuchu. W tym celu wyobraalimy sobie, e kademu w brzuch bije silny strumie wody, ugniata i masuje minie toczni brzusznej, rozgania tuszczyk. Jedna z uczestniczek zaj wyobrazia sobie, e w jej brzuch bije strumie wody nie z wa ogrodowego, ale z hydrantu, a ona bohatersko stawia opr silnemu naporowi wody. Nastpnego dnia demonstrowaa grupie sice na brzuchu, ktre powstay w tych miejscach, w ktre, w jej wyobrani, bi strumie wody. Taka jest sia autosugestii. Praktykujcy lekarze, w szczeglnoci neuropatolodzy, znaj wiele przykadw, kiedy pacjenci sami siebie uzdrawiali i odwrotnie - nadmiernie dramatyzujc nad bahymi schorzeniami wpdzali siebie w cikie stany. Std pynie wniosek: autosugestia jest wielk si i dla wasnego dobra trzeba nauczy si ni wada. Kto moe zaprzeczy, powiedzie e autosugestia jest dobra, kiedy w organizmie zachodz okrelone zmiany funkcjonalne, jednak w przypadkach cikiej organicznej patologii autosugestia moe tylko uly w przebiegu choroby. Wszystko si zgadza i nie zgadza jednoczenie. Zaczniemy od tego, e nawet ulenie w cierpieniu jest wielkim dobrodziejstwem. Co do przyczyn zmian organicznych mona powiedzie, e owe zakcenia w tkankach i ukadach powstaj w wyniku gbokich niedocigni w pracy komrek tkankowych, moleku i atomw. Z poziomu komrki albo molekuy, wszystkie zmiany, ktre w niej zachodz, s zakceniami funkcjonalnymi. To, co my przyjmujemy za nieodwracalne zmiany organiczne, jest funkcjonalnym zakceniem na poziomie komrek, moleku itd. To znaczy na subtelniej szych poziomach wzajemnego oddziaywania. W kierowaniu procesami w tych subtelnych strukturach pomaga odpowiednio uksztatowane mylenie obrazowe, ktre porednio zmusza mechanizmy samoregulacji organizmu do wpywania na gbokie zakcenie wzajemnych subtelnych oddziaywa. O efektywnoci takiego podejcia mwi take rezultaty zaj. Ludziom udaje si za pomoc samooddziaywania, uporczywego i precyzyjnie ukierunkowanego, uwolni si od takich dolegliwoci jak: kamica woreczka ciowego, kamica nerkowa, nowotwory agodne, osteochondroza, zapalenie korzonkw nerwowych, zapalenie splotw nerwowych, itp. Pomagaj sobie rwnie chorzy na astm oskrzelow, niewydolno serca spowodowan przyczynami organicznymi. Nie s to stwierdzenia goosowne. Wielu ludzi znajdowao si pod cig kontrola lekarsk w zwizku z chronicznymi chorobami. Po rozpoczciu wicze i nastawieniu si na wyzdrowienie, osignli w kocu swj cel. Powszechnie wiadomo, e nawet w jednej trzeciej nie wykorzystujemy moliwoci mzgu. Dlaczego wic nie nauczy si wykorzystywa w swoim yciu chociaby poowy przepadajcych bezuytecznie moliwoci! Zastanwcie si, dlaczego tak mao wiemy o sobie, o swoich ukrytych, potencjalnych moliwociach? Dlatego, e po prostu zatrzymalimy si na zwyczajowych paszczyznach wspzalenoci wiata materialnego. A przecie czowiek moe widzie niewidzialne, sysze niesyszalne, odczuwa nieodczuwalne bez jakichkolwiek technicznych rodkw, wykorzystujc tylko to, co jest mu dane od Boga. A kiedy nauczymy si tego, pojmiemy, e nasz rozum posiada wadz nad subteln materi wiata, e przy pomocy naszej wiadomoci moemy wpywa na procesy tak makro- jak i mikrowiata. I zaczniemy odkrywa niewykorzystane moliwoci czowieka. Jest to horyzont, ktry moemy nakreli dla siebie w miaych marzeniach. I wyznacza on poow moliwoci umysu. A c jest za horyzontem? Jakie to, naprawd kosmiczne, siy tam drzemi? W ostatnim czasie bardzo duo pisze si i mwi o ekstrasensorykach, jasnowidzach itp. Wedug moich obecnych wyobrae, paranormalne moliwoci, ktrymi posuguj si ekstrasensorycy, s dane kademu przecitnemu czowiekowi. Po prostu obecnie s one upione, niewykorzystywane. A kiedy czowiek odkryje je w sobie, powstanie pytanie: jakie moliwoci ukryte s w gbszych warstwach naszej psychiki? Na razie jedna nie wiadomo, co si tam znajduje - za granic nieznanego, niepojtego. I owa tajemnica odsoni si przed nami w powszedniej, mudnej pracy nad sob.

Dlaczego PESR?

A w rzeczy samej, dlaczego samoregulacja psychoenergetyczna? W naszym organizmie oprcz organw wewntrznych i ukadw fizjologicznych istnieje jeszcze system, ktrym przepywa energia ycia. Na razie nikt nie zdoa wyczerpujco odpowiedzie na pytanie: co to jest yciowa energia? W tradycyjnym chiskim systemie filozoficznym wszystko na wiecie rozdzielone jest pomidzy dwa pierwiastki jang oraz jin, a energia yciowa organizmu pojawia si u czowieka w wyniku wzajemnego oddziaywania tych dwch, przenikajcych si nawzajem przeciwiestw i nosi nazw chi. Std i nazwa starodawnej sztuki kierowania energi yciow - chi kung. Za pomoc metod chi kung mona zapanowa nad energi yciow, kierowa przepywem chi w systemie kanaw i meridianw przenikajcych cae ciao czowieka. Ale odpowiedzi na pytanie, czym jest w istocie sama chi - nie ma. Pojcia podobne do przeciwstawnych pierwiastkw jang - jin wystpuj praktycznie we wszystkich kulturach wiata, w tym rwnie w pradawnych sowiaskich pogldach na ycie. I u naszych praojcw zawsze istniao wyobraenie o sile yciowej, soku ycia. Powszechno tego pojcia we wszystkich kulturach wiele mwi: pierwotna, ukryta w gbinach psychiki wiedza, dostpna jest dla kadego przedstawiciela ludzkoci. Ale aby uzyska do niej dostp, trzeba dugo i duo pracowa nad sob, praktycznie stworzy siebie od nowa. Jest pewna substancja w ciele, ktra stanowi ogniwo spajajce pomidzy strukturami grubomaterialnymi a tym pozahoryzontalnym, subtelnym stanem materialnym, ktry jest wewntrz nas i na zewntrz, ktry jest wszdzie i nigdzie. Naukowiec japoski Kim Bonchan w serii swoich eksperymentw udowodni istnienie u czowieka systemu meridianw i kanaw, nazywajc w system Kenrak". Jego nastpcy, pracujc dalej nad t hipotez i eksperymentujc, doszli do wniosku, e w kanaach i meridianach pynie pewna ciecz, ktr trudno zakwalifikowa do jakiegokolwiek rodzaju substancji. Ciecz zostaa okrelona umownie, a nazwano j ciecz Bonchana" od nazwiska pierwszego naukowca, ktry potwierdzi istnienie kanaw i meridianw. Woda posiada tak zwany punkt krytyczny", kiedy podczas gotowania przestaje ju by wod, a jeszcze nie jest par. Widocznie jest to nowy stan skupienia, ktry utrzyma i przebada nie wydaje si moliwe z powodu niezwykej zoonoci takiego zadania. Wystarcza zmiana temperatury o milionowe czci stopnia, aby woda ponownie staa si ciecz, albo przeksztacia si w par. I oto ciecz Bonchana" w niepojty dla nas sposb pozostaje w tym stanie i przepywajc kanaami i meridianami zaopatruje te lub inne organy w si yciow, tj. w adunek nieznanej natury, ktry wpywa na prawidowe funkcjonowanie organw i ukadw. Przy niedostatku lub nadmiarze cieczy Bonchana" na tym lub innym odcinku kanau pojawia si stan chorobowy. Czy czowiek moe wpywa na te subtelne procesy wewntrz siebie? Praktyka dowodzi, e moe! I dla wywarcia wpywu nie trzeba wymyla skomplikowanych instrumentw. Wszystko ju jest. Najwaniejszym regulatorem przepywu siy yciowej w nas jest nasza psychika. Wanie jej dana jest moliwo kierowania rwnowag si i energii, a w kocowym efekcie, harmoni wewntrzn czowieka i jego wspzalenociami ze wiatem zewntrznym. Aby w oglnych zarysach zrozumie istot psychiki, naley odwoa si do pochodzenia tego sowa. Greckie sowo psychikos" oznacza duchowy". Paradoks tkwi w tym, e dusza, ktra bya starannie odrzucana przez ateistw, mimo wszystko daa swoje imi (co prawda, w jzyku greckim) wielu naukom spoecznym i medycznym. Wanie ta waniejsza cz naszej istoty, odrzucana przez materialistw, maskowaa si pod szczegln form odbicia rzeczywistoci", pod rezultatem specyficznej wspzalenoci midzy ywymi systemami a otaczajcym rodowiskiem" [Sownik Encyklopedyczny, str. 1088, Moskwa 1990 r.]. Ale przecie organizm czowieka jest take specyficznym otaczajcym rodowiskiem, w ktrym musi

znajdowa si psychika i z ktrym powinna w jaki sposb wspdziaa. Dowiadczenie licznych lekarzy wskazuje, e od nastawienia psychicznego czowieka w znacznej mierze zaley powodzenie leczenia, dziaanie i efektywno metod leczenia. Mona wic przypuszcza, e to wanie psychika steruje procesem przywracania rwnowagi energetycznej organizmu, to wanie psychika albo wtrca organizm w pad choroby albo podnosi go, poprawiajc stan ducha. Wyglda wic na to, e to wanie dusza jest gwnym centrum sterujcym, ktre moe zarzdza naszym zdrowiem. Jeeli jednak przypomnimy sobie, e i psychika, i ciao, i znajdujca si w nim sia yciowa, tworz w tym yciu jedn cao, to nie wolno nam rozdziela siebie na odrbn powok fizyczn, odrbn dusz i gdzie tam pync ciecz Bonchana". Z przyczyn psychicznych cierpi ciao, a z powodu dolegliwoci cielesnych mczy si psychika. Wszystko w nas jest wzajemnie powizane i cignite w ciasny wze... wiadomo jako funkcja duszy suy przekazujcym i sterujcym pierwiastkom, ktre albo mobilizuj, albo te osabiaj fizjologiczne i energetyczne moliwoci ciaa. Wszystko zaley od wewntrznych wartoci, na ktre czowiek jest zorientowany, od tego, co zajmuje dominujce miejsce w jego wiadomoci. Teraz sprbujemy rozpatrzy pojcie energia". Greckie energeia" dosownie tumaczy si jako czynno, dziaanie. Wedug definicji oznacza ona ogln, ilociow miar rnorodnych form ruchu materii" [Sownik Encyklopedyczny, str. 1572, Moskwa 1990 r.], czyli ruch. Zestawiajc poczone w nazwie samoregulacji psychoenergetycznej dwa rozszyfrowane pojcia dusza" i ruch" otrzymujemy: samoregulacj duszy, kierowanie przez dusz ruchem. Pamitajmy take, e ruch to ycie, a wic dusza steruje w nas samym yciem. Oczywicie, w moim uzasadnieniu krytyczny materialista znajdzie niemao sabych punktw, lecz dla nas najwaniejsze jest to, e system dziaa i pomaga ludziom. A im umiejtnie] bdziemy sterowa wewntrznymi procesami, tym odporniejszy bdzie nasz organizm na zewntrzne podranienia, stresy, choroby...

Od czego zacz?
Od spojrzenia na siebie, spojrzenia obiektywnego i bez uprzedze - chocia nie jest to atwe. Kady w pewnym stopniu sobie pobaa. I nawet ci, ktrzy szczerze uwaaj, e bardzo krytycznie siebie oceniaj, s w cigym konflikcie z samym sob. Swoimi dziaaniami tylko podkrelaj swj pobaliwy stosunek do siebie. Krytykujc siebie, czowiek domaga si od siebie rozgrzeszenia: nie lubi siebie, sam sobie bez koca powtarzam, e jestem taki-siaki i mimo to robi, wedug mojej oceny, rzeczy niestosowne. Wszystko to dlatego, e moja gorsza cz nie sucha tego, co do niej mwi lepsza. I ja, na Boga, nie jestem temu winien, ja si staram, ale... Tak wic, aby zacz, naley obiektywnie siebie oceni. Nie upokarza siebie, ale i nie zachwyca si sob a do narcyzmu. Naley przyj siebie takim, jakim si jest, bez przyozdabiania, ale i bez oczerniania siebie. Przyj uczciwie, nie starajc si przed sob usprawiedliwia, ale te nic sobie nie ujmujc. Wanym jest poddawanie samoanalizie wszystkich swoich dziaa i maksymalnie szczera rozmowa ze sob o tym, co przeylimy - uczciwe stawianie pyta i tak samo uczciwe na nie odpowiadanie. Wwczas zobaczymy swe zalety i wady. Aby realnie zmieni siebie trzeba zgodzi si na pewne samoogranicze, ktre pomog postawi pierwszy krok na Drodze samodoskonalenia. Po pierwsze: postarajcie si uwolni od oczekiwania na cud. I tak nieustannie oczekujemy jakich cudownych przemian w yciu, a one wci spniaj si i tym samym rodz konflikt oczekiwania... I to oczekiwanie pozostanie do czasu, a sami sobie nie powiemy, e kada chwila istnienia jest cudem ycia, waciwie kada chwila naszego istnienia moe by dla nas ostatni... Na pierwszy rzut oka myl ta

wydaje si straszn, ale jeli j zgbimy, to stanie si dla nas jasne, e to dziki niej moemy mocno poczu cay urok istnienia i wykorzysta swj czas yjc aktywnie i wartociowo, a nie wegetujc. Zamy, e czowiek dokadnie zna czas swojego odejcia. Daje mu to moliwo wyboru: albo pogry si w smutku i tsknocie, albo przeciwnie - wykorzysta kad minut na rado odczuwania ycia, widzie urok w prostocie: blasku soca, szelecie lici, bkitnym niebie itp. I to bdzie wanie najwikszym cudem - cudem penego wchonicia w siebie wiata i zespolenia si z nim. Wane jest zrozumienie, e oczekiwanie na cud dopuszcza bezczynno, podczas gdy prawdziwy cud moe zdarzy si tylko w wyniku wytrwaej i systematycznej pracy nad sob. Cud osobistego przeobraenia to efekt uporczywych, dugotrwaych stara, mudnej, codziennej pracy. Po drugie: zapamitajmy zasad: naley ograniczy wasne miotanie si, wybra dla siebie jeden, najbardziej interesujcy kierunek pracy i posuwa si w nim wytrwale, a do osignicia celu. Ale i tutaj s skay podwodne: w trakcie systematycznej pracy zanika element nowoci, niespodzianki. Taki sposb samoksztacenia poprawia samopoczucie stopniowo, naturalnie i niepostrzeenie. Dzisiaj samopoczucie jest odrobin lepsze ni wczoraj, jutro odrobin lepsze anieli dzisiaj itd. Cud nie jest natychmiastowy, jest rozcignity w czasie i na tym polega si jego dostpno i osigalno. Po trzecie: wanym samoograniczeniem dla wszystkich pocztkujcych powinna by rezygnacja z alkoholu, ciga kontrola nad mylami i uwolnienie si od zego nastroju. Praca w zakresie samodoskonalenia wymaga trzewoci, jasnoci myli, a spoywanie alkoholu jest oszukiwaniem samego siebie. To samo odnosi si do wszystkich rodkw narkotycznych. Oczywicie, takie nastawienie nie oznacza, e ju nigdy w yciu nie wolno nam bdzie tkn alkoholu. Dlaczego przy witecznym stole, w towarzystwie, nie wypi dobrego wina? Ale przecie nie upija si, a jedynie oceni napj, jego bukiet, smak, si energetyczn... Nawet jednorazowe, nieumiarkowane spoycie alkoholu moe nas dalece cofn i trzeba bdzie rozpoczyna wszystko od nowa. Dla osb, ktre bez wewntrznego sprzeciwu mog odrzuci potrawy misne i rybne, korzystnie bdzie przej na diet wegetariask (warzywno-nabiaow). Jeeli jednak zaczniemy sztucznie ogranicza spoywanie produktw z uboju, doprowadzi to tylko do gwatownego pragnienia zjedzenia misa. Wszystko powinno przebiega naturalnie, bez gwatu na sobie samym. Przejcie na wegetarianizm posiada wiele zalet. Systematyczne spoywanie misa powoduje nadmierne gromadzenie si w organizmie soli kwasu moczowego, a to stanowi bodziec do rozwoju chorb sercowo-naczyniowych, uszkodze w aparacie ruchu, kamicy nerkowej. Jeeli decyzja o przejciu na diet bezubojow mimo wszystko zostaa podjta, lepiej nie wyznacza sobie czasu dobrowolnego postu, a ju tym bardziej nie zarzeka si, i do koca ycia nie wemiemy do ust misa. Sam fakt spoywania misa bdzie o wiele mniej szkodliwy, anieli mki wewntrzne z powodu niedotrzymania danego sobie sowa. S ludzie, ktrzy traktuj spoywanie potraw misnych i rybnych jako swego rodzaju wspuczestnictwo w zabijaniu ywych istot. Naley uszanowa ich postaw. Maj oni prawo do wasnego punktu widzenia. S te ludzie, ktrzy uwaaj, e wyrzeczenie si potraw z misa i ryb stanowi swego rodzaju zot klatk, do ktrej czowiek zapdza si dobrowolnie. Jest to ograniczeniem wolnoci czowieka. I do tej postawy rwnie naley odnosi si z szacunkiem. Wszak historia wiata mwi nam, e dzielenie ludzi wedug jakichkolwiek cech prowadzi do aosnych skutkw. Niestety, dzielenie ludzi wedug sposobu odywiania - wegetariaskiego, misnego - rozprzestrzenio si na wiecie. Zwolennicy ywienia pozaubojowego uwaaj misoernych" za nieczystych, brudnych, przesiknitych agresj i dz... Na tym trac obie strony. Bowiem celem nie jest zmiana ywienia, ale wewntrzna gotowo do zmiany i jej zrozumienie.

Kontrola wasnych myli i nastroju jest zasadniczym warunkiem postpu. Podstaw jest tutaj uszlachetnienie siebie, nauczenie si patrzenia na innych ludzi nie jak na rdo ewentualnych nieprzyjemnoci, lecz jak na potencjalnych pomocnikw yjcych obok nas. Konkretne metody i sposoby, pomagajce w tej przemianie, bd podane w czci praktycznej ksiki.

Zalecenia oglne
Orientacyjny czas trwania zaj to 2-3 godziny dziennie. Mona oczywicie pracowa duej, ale moe to doprowadzi do niepodanych nastpstw - fizycznego i psychicznego przecienia, przemczenia, zaamania. Po opanowaniu programw kilku kursw pojawi si stan nieprzerwanej, samoczynnej pracy, kiedy kad woln minut bdziecie wykorzystywa na samoksztacenie. Najlepiej wiczy w czystym, przewietrzonym pomieszczeniu. My pracujemy w salach sportowych lub podobnych pomieszczeniach. Oczywicie do samodzielnej pracy wystarczy pokj w mieszkaniu. Jeeli jednak bdziecie pracowali w grupie, wany bdzie komfort w czasie zaj, aby nie byo ciasno... Bardzo istotny jest podkad muzyczny. Obecnie nie ma z tym problemu, poniewa w kadym sklepie muzycznym jest wybr, a niekiedy wrcz caa kolekcja muzyki medytacyjnej. W opanowaniu materiau pierwszych kursw pomagaj medytacyjne utwory Kitaro, Schultza, Klaudermana, Jobsona i innych kompozytorw. Niestety, na razie rynek nie jest nasycony podobnymi utworami rodzimych kompozytorw. Ale w osigniciu stanu wewntrznego owiecenia bardzo pomagaj uduchowione piewy w wykonaniu rosyjskich chrw zakonnych. Niczego podobnego, co do siy emocjonalnego oddziaywania na suchacza, nie znajdzie si na Zachodzie. Strj do zaj - zwyky sportowy trykot z baweny, weny, lnu itd. Syntetyczne tkaniny, przy caym swoim piknie, nie pozwalaj ciau swobodnie oddycha i cigle przebywa w strumieniu wymiany energetycznej. Zajcia naley rozpocz od uwiadomienia sobie swoich postpkw i dziaa w tyciu. W tym celu kadego wieczoru robimy jakby podsumowanie dnia: co zrobiem dobrego, co zego? Komu szczerze, z caego serca yczyem dobrze, bez wzgldu na powd? Po prostu yczyem, a to jest najwaniejsze. Niedobre postpki i myli powinny by dla czowieka sygnaem alarmowym. Wszelkie zo wyemitowane w przestrze w formie myli, sw, uczu, czynw, na pewno powrci do swojego autora. Nie od razu, nie natychmiast, ale powrci. Moe pojawi si za kilka lat w postaci choroby, problemw rodzinnych itp. Dlatego wana jest nie tylko zewntrzna przemiana czowieka, ale przede wszystkim jego wewntrzna transformacja, dobrowolne, wiadome denie do stania si czystszym, lepszym na planie duchowym. Ale w yciu nic nie dzieje si samo z siebie. Wszystkie nasze osignicia s owocem wytrwaej pracy nad sob, a wszystkie nasze smutki - owocem lenistwa, bezczynnoci, denia do przerzucenia na barki innych ludzi rozwizywania naszych problemw. Kademu dana jest swoboda wyboru: czy i drog wiodc donikd, do pieka bezmylnoci, obojtnoci, okruciestwa i tpoty, czy te wstpi na niezbadan ciek i kroczc ni odkrywa co chwil siebie dla siebie i -ju z innej strony - widzie swoje miejsce wrd ludzi, w spoeczestwie, w wiecie.

Przed rozpoczciem pracy


W yciu kadego czowieka bywaj momenty, gdy wydaje si, e bez radykalnych zmian dalsze istnienie po prostu nie jest moliwe. Naturalnie pojawia si pytanie: Co naley uczyni, aby wszystko zmieni?"

Podobnie jak w tysicach innych sytuacji, czowiek znajduje si w sytuacji dokonywania wyboru. Dano mu moliwo wzniesienia si- ponad zwyke odczuwanie wiata i spojrzenia na swoje otoczenie, na siebie, inaczej, ale... Jake czsto owo spojrzenie, do ktrego nie przywyklimy, rodzi wewntrzny strach, sprzeciw - dlatego, e pojawia si konieczno zmiany modelu ycia, do ktrego przywyklimy, to znaczy wyrzeczenia si stereotypw i rozpoczcia swojego ycia w innym systemie wsprzdnych spoecznych, logicznych, wiatopogldowych. ycie zmusza czowieka do zastanowienia si nad jego miejscem, nad sensem istnienia, nad prawami przyrody, prawami duchowymi lecymi u podstaw wszystkiego, co dzieje si wok nas. Niewiele osb uwiadamia sobie, e przyczyny wszystkich naszych kopotw s tkwi w nas samych i, aby wybawi si od yciowego nieadu, konieczna jest zmiana samego siebie, swojego stosunku do ycia, do ludzi. I wwczas przyjdzie zrozumienie, e owoce naszych postpkw s miar tego, na co zasugujemy. Co posiejesz, to i zbierzesz!

Pierwszy krok ku zdrowiu


Bdzie to, moim zdaniem, dobra nazwa dla kursu przygotowawczego, z ktrym teraz si zapoznamy. Z czego bierze si choroba? Przyczyn, oczywicie, jest bardzo, ale to bardzo wiele, jednak mona podzieli je na kilka duych grup: stresy; utrata si, zjawiska zastoinowe; zatrucia, w tym infekcyjne, alkoholowe, ekologiczne, informacyjne, psychologiczne...; nieprawidowe odywianie i oddychanie; zmczenie psychiczne.

Na papierze wszystko wyglda prosto, lecz w rzeczywistoci, kiedy masz uksztatowany okrelony model ycia, jako nie przywizujesz naleytego znaczenia do tego, e rankiem lubisz powylegiwa si w pocieli kilka minut duej, nie zauwaasz, e czsto reagujesz na dranice drobiazgi nieadekwatnie, z nadmiernym wzburzeniem. Chtnie podtrzymujemy rozpowszechniony pogld, e lepiej siedzie ni sta. A leenie jest najspokojniejszym zajciem w yciu. No i tak dalej, wedug hierarchii wspczesnego czowieka, zwaszcza mieszkaca miasta. I przy takim, zdawaoby si rytmicznym i spokojnym yciu, bardzo wczenie zaczynaj pojawia si symptomy chorb. Dopki jeszcze s one utajone, jakby ostrzegaj czowieka: Zastanw si, ocknij!". Jednake czowiek przywyk patrze nie tyle na siebie, co na ssiadw. Jeeli u niego pojawiaj si takie same symptomy jak u innych, wtedy wszystko jest w porzdku - jestem taki jak wszyscy! Po prostu nadszed czas. Wikszoci nie chce si wierzy, e nie jest tu przyczyn wiek, lecz tryb ycia. By usprawiedliwi wasn bezczynno, wymylono nawet powiedzonko: Jeeli po czterdziestce budzisz si rano i nic ci nie boli - znaczy to, e ju nie yjesz". A przecie czterdzieci lat jest wiekiem rozkwitu czowieka, jego intelektualnych, psychicznych i fizycznych si. Zreszt kady wiek jest okresem unikalnym, penym interesujcych spostrzee, wspaniaych przey i de. Szkoda, gdy lata ycia traci si na chorob, na poszukiwanie drg wyzdrowienia przy pomocy lekarstw, nowomodnych metod i preparatw. Nie neguj roli lekarstw, szczeglnie w ostrych stanach, wymagajcych niezwocznej i skutecznej ingerencji. Jednak dowolne oddziaywanie farmakologiczne nie jest panaceum - jest rodkiem, ktry pomaga pokona objaw, skutek, pozostawiajc przyczyn nietknit. Oczywicie, natychmiastowe dotarcie do rde choroby jest trudne, prawie niemoliwe. Konieczne jest dziaanie stopniowe, wypenione zrozumieniem kadego czynionego kroku. Wedug ocen fizjologw, rezerwy moliwoci naszej wtroby s takie, e mogaby ona normalnie funkcjonowa przez prawie 500

lat. Pomylcie, poow tysiclecia! A my przez czterdzieci lat potrafimy doprowadzi j do takiego stanu, e pora umiera. To samo dzieje si z innymi organami i z caym ciaem. Czowiek swoim konsumpcyjnym stosunkiem do ycia i do siebie upodobni si do niedbaego czeladnika, ktry powinien utrzymywa narzdzia w adzie, a zamiast tego rzuca je gdzie popadnie, nie troszczy si o nie, i dopiero wwczas, gdy majster ukarze go za niedbalstwo, zaczyna wypenia swoje obowizki, ale niedugo. Nasze ciao jest doskonaym instrumentem poznawania i badania wiata, twrczej realizacji swoich zamysw. Lenistwo, brak troski o siebie - s tym niedbaym czeladnikiem. A kar za nasze niedbalstwo jest choroba... Pocztek zawsze jest trudny. / im gwatowniejszy jest start, tym prdzej koczy si zapa, z ktrym czowiek bra si do pracy. Proponujemy agodne, proste wchodzenie w system samoodbudowy, a nastpnie doprowadzenie siebie do normy, wyzdrowienia. Zaczniemy od opanowania zestawu wicze psychofizycznych. Niech one stan si pierwszym krokiem do zdrowia. wiczenie 1. Stajemy prosto, rozstawiajc nogi na szeroko ramion. Kolana lekko uginamy, miednic wypychamy do przodu, zaokrglamy plecy, zwaszcza w piersiowej czci krgosupa. Rce swobodnie zwisaj wzdu ciaa. Zginamy je w okciach, wntrzem doni ku grze i zaczynamy powoli podnosi donie do ramion, rwnoczenie przesuwajc miednic do tyu, wyprostowujc i odchylajc ramiona do tyu. W kocowej fazie tego ruchu ciao wygnie si na caej dugoci krgosupa, gowa odchyli si do tyu, tuw bdzie przypomina mocno napity uk z ciciw pomidzy potylic a koci ogonow.

Rys. 1 Kurs wprowadzajcy" - wiczenie 1. W trakcie wykonywania wiczenia po raz pierwszy pojawi si uczucie silnego napicia mini plecw.

Zdrtwiae, pozbawione wysiku minie zostay pobudzone do pracy, krew zacza aktywnie kry w naczyniach i kapilarach, zwikszyo si zasilanie tkanki miniowej, napiy si minie przy krgowe i obcisny krgosup jak gorset. Wykonajmy to wiczenie 5-7 razy, a odczujemy, e w plecach pojawio si przyjemne zmczenie. Po duszej przerwie minie popracoway. To jest fizyczna cz wiczenia. Do ruchu dodamy jeszcze wyobraenie mentalne. Wyobramy sobie, e jestemy otoczeni tward, lecz amliw otoczk. Na przemian zaokrglajc plecy i mocno wyginajc si, napinajc i rozcigajc minie, rozkruszamy otoczk. Odczuwamy, jak po wczeniu wyobrani coraz wyraniejsze staje si doznanie, e otaczajca nas skorupa trzeszczy, pka, a wiee powietrze dociera do ciaa i skra chonie je... Zwikszajc za kadym razem liczb powtrze, do 20-25, zaczniemy odczuwa, e ciao pozbyo si ze skorupy i swobodnie, lekko oddycha kad swoj komrk. Pojawi si uczucie wieoci, czystoci, prnoci mini. wiczenia tego nie wolno od razu powtarza wielokrotnie. Naley starannie dopracowa ruch, wytworzy wyrany, odczuwalny obraz mentalny skorupy. Technika wykonania wiczenia pokazana jest na rysunku 1. wiczenie 2. Stajemy prosto, nogi rozstawiamy na szeroko ramion, donie kadziemy na oparciu krzesa stojcego przed nami. Leciutko uginamy kolana i zaczynamy obraca miednic w prawo. Staramy si trzyma gow, ramiona, tuw prosto, w bezruchu. Pracuj tylko minie skone brzucha, minie krzya i toczni brzusznej. Obracamy miednic dwudziestokrotnie w jedn, a nastpnie w drug stron. Przy wykonywaniu wiczenia pojawia si uczucie, e w brzuchu przemieszczaj si organy wewntrzne. Jeeli nogi s ugite, a donie le na oparciu krzesa, to dodatkowo pojawia si odczucie przypywu ciepa do organw miednicy mniejszej. Zastoje w tej strefie s rdem wielu dolegliwoci, tak u mczyzn, jak i u kobiet. Wykonywanie tego wiczenia pozwala stopniowo uwalnia si od zastojw.

Rys. 2 Kurs wprowadzajcy" - wiczenie 2. Opanowalimy ju fizyczn cz wiczenia, ale dla nas wane jest poczenie realnego ruchu z obrazem mentalnym. Wyglda on tak: przed rozpoczciem wiczenia wyobraamy sobie, e stoimy w zielonej, zamulonej wodzie. Uczucie nieprzyjemne, staramy si od niego uwolni. Przy obrocie miednicy wyobraamy sobie, e wskutek intensywnego mieszania woda stopniowo zaczyna robi si czystsza. Zwikszamy tempo obrotw miednicy i bdziemy wykonywa ten ruch do tego czasu, a pojawi si uczucie, e zielona, zastaa woda przemieszaa si i oczycia i z kadym nastpnym ruchem oczyszcza si coraz bardziej. Uzyskujemy pene oczyszczenie" wody, uczucie jej pynnoci, krysztaowej przejrzystoci, ruchliwoci. Gdy tylko pojawia si ten efekt, pojawia si take wraenie wieoci, czystoci wlewajce si w obszar miednicy, spywajce po nogach... (rys. 2).

wiczenie 3. Stajemy nieco dalej od krzesa i pochylajc si do przodu wycigamy rce, kadc je na oparciu krzesa. Sprystymi ruchami w gr i w d, wyginamy tuw i czujemy, jak pracuj minie deltopodobne, stawy barkowe, cay krgosup, zwaszcza jego odcinek krzyowy. Kiedy tuw opada w d, staramy si maksymalnie wygi krgosup. Przy wygiciu ku grze silnie zaokrglamy plecy. wiczenie to samoistnie, doskonale rozwija struktury plecw, powoduje napranie i rozciganie mini, prawie do granic moliwoci. Ale eby wzmocni efekt, do pracy fizycznej dodajemy obraz mentalny. Wyobraamy sobie, e znajdujemy si pod lodem, plecami do gry. I eby nie zgin, trzeba przebi w lodzie dziur, wychyli si, zaczerpn powietrza. Podczas poruszania tuowiem w gr - w d, naciskamy na ld", plecami przebijamy w nim otwr. Nasilamy ruch, zwikszamy jego amplitud i w kocu czujemy, e ld jest zamany, otworzya si przestrze czystej wody. Czowiek, ktry dugo przebywa pod wod, wynurza si i apczywie oddycha - tak i my, opierajc si rkami o oparcie krzesa, imitujemy ruch wynurzania si z wody, uwolnienia z lodowej niewoli: wychylamy si z wody" do pasa, silnie przeginamy si w talii opierajc si rkoma o oparcie krzesa, wycigamy si kadym miniem tuowia i ng do gry, i chciwie pijemy komrkami skry yciodajne powietrze.

Rys. 3 Kurs wprowadzajcy" - wiczenie 3. Zewntrznie wiczenie wyglda tak: po kilku powtrzeniach sprystego koysania tuowiem w gr i w d (rozbijania lodu), zapieramy si rkoma o oparcie krzesa, okcie pod brzuchem, silnie przeginamy si w talii, wycigamy si do przodu ku grze (wynurzanie si), nogi wycignite, wyprone opieraj si na palcach, gowa jest odchylona jest do tyu (rys. 3). wiczenie 4. Obracanie stopami w pozycji siedzcej. Siadamy na krawdzi krzesa, jedn nog zakadamy na drug tak, aby stopa zwisaa swobodnie i opieraa si w okolicy kostki. Przeciwleg rk (prawa stopa - lewa rka) chwytamy stop za palce i rozlunion zaczynamy powoli obraca. Koncentrujemy uwag na tej czynnoci, na odczuciach w stawie skokowo-goleniowym. czymy ruch z oddechem. Powolny wdech - i rwnoczenie wyobraamy sobie, jak jest on wchaniany przez tkanki staww, jak wypenia torebk stawow, tkanki kostne... Jeeli uda si poczu, jak staw napenia si wdechem, to bardzo szybko pojawia si odczucie gbokiego, idcego z wntrza koci ciepa. Jeeli pocztkowo nie udaje si

poczy oddechu z ruchem, nie naley si martwi. Wszystko przyjdzie z czasem... Za pierwszym razem wystarczy wykona 50 obrotw w jedn oraz tyle samo w drug stron. Za kadym razem liczba obrotw bdzie si powikszaa i stopniowo dojdziemy do 200 obrotw w kad stron. Przy tym, obroty na pocztku naley wykonywa bardzo wolno -rozgrzewajce, a przy kocu - bardzo szybko, ugniatajco. Aby opanowa wiczenia w penym zakresie, wane jest jeszcze zastosowanie obrazu mentalnego: rwnoczenie z obracaniem wyobraamy sobie, ze ciepo ruchu fizycznego towarzyszy wnikaniu wiata w staw skokowo-goleniowy. Stopniowo, w miar wzrostu prdkoci ruchu, ciepo i wiato rozlewaj si po caej stopie, pyn po goleni do kolana i wyej. Na tym zakoczymy pierwsze spotkanie z wiczeniami psychofizycznymi. Do ich opanowania w penym zakresie potrzebny jest czas - mniej wicej 2-3 tygodnie. Razem z wiczeniami mona bdzie wykonywa relaksacje (rozlunienia), ale zasadnicz uwag naley powici wanie gimnastyce. W tym czasie wiczenie i wyobraenie pocz si w jeden kompleks wewntrznego i zewntrznego dziaania, pojawi si efekt poprawy samopoczucia i mona bdzie kontynuowa kurs wprowadzajcy.

Sia obrazu mentalnego


Dlaczego tworzymy obraz mentalny? Do jakiego celu dymy, jaki rezultat chcemy osign? Ciao nasze jest rdem ogromnej energii, ktr organizm wytwarza i zuywa na czynnoci fizjologiczne ukadw i organw. Gdybymy stworzyli fabryki i laboratoria chemiczne, imitujce dziaalno poszczeglnych organw wewntrznych i powizali je w jeden system podobny do organizmu ludzkiego, to do funkcjonowania potrzebowayby tyle energii, ile wytwarza elektrownia, eby zasili miasto zamieszkae przez 200 tysicy osb. Energia psychiczna i biologiczna s innej natury i na tyle rni si od elektrycznej, e nie mona ich ze sob porwnywa. Dysponuj one kolosaln si, a przy tym rda zasilania naszego organizmu s tak doskonae, e w cigu dziesicioleci ycia wytwarzaj niezbdn ilo siy i energii, i w wikszoci wypadkw nie wymagaj remontu. Organizm sam stopniowo wymienia zuywajce si komrki, odnawia organy i ukady. Na tym wanie polega doskonao jego pracy. Czy susznie jest ingerowa w w doskonalony przez tysiclecia mechanizm? Nieprawidowy tryb ycia, naruszenia etyki, utrata si, lekcewacy stosunek do siebie daj si we znaki szybko i bardzo wyranie - poprzez choroby, depresje itp. Schorzenia te pojawiaj si wskutek osabienia energetycznej regeneracji organizmu, zaburze funkcji kanaw i meridianw - Kenrak" - i organw odtwarzajcych si yciow. Istnieje wewntrzny i zewntrzny system energetyczny czowieka. W specjalistycznym laboratorium profesorw Gulajewa i Godika - ktrzy jako jedni z pierwszych, wwczas jeszcze w ZSRR, rozpoczli badania problemw wymiany energoinformacyjnej organizmw ywych - ustalono, e czowieka otacza pewien obok skadajcy si ze specyficznych aerozoli, strumieni zapachowych, rnego rodzaju drga elektromagnetycznych. Rozpatrywany jako mechaniczna suma czynnikw obok w niczego konkretnego prezentowa sob nie bdzie. Kiedy jednak jest zespolony z osobowoci czowieka i odzwierciedla sob jego emocje, przeycia, dziaania, wwczas przeksztaca si w szczegln atmosfer wok kadego z nas. Zmienia si jakociowo, staje si tym, co w dawnych tradycjach medycyny ezoterycznej, psychologii, psychoenergetyki, nazywao si kokonem. Powoka ta jest unikalna i niepowtarzalna w takim samym stopniu, jak odciski palcw czowieka. I jak odciski palcw, tak samo odciski energetyczne swojego kokonu czowiek zostawia wszdzie tam, gdzie przebywa. Szczeglnie tam, gdzie przeywa silne wzloty emocjonalne, wstrzsy lub radoci. Energetyka zewntrzna ma bezporedni zwizek z samopoczuciem czowieka. Istnieje powizanie dwustronne: choroby ciaa wyranie odbijaj si okrelonymi objawami na powoce kokonu, i odwrotnie,

wszystkie zakcenia swobodnego przepywu energii wewntrz kokonu, natychmiast objawiaj si w wewntrznym stanie organizmu. I w ten sposb ujawnia si oczywisty fakt - zwizek pomidzy ciaem fizycznym a jego kokonem moe zosta wykorzystany do leczenia i samouzdrawiania. Bardziej szczegowo i konkretnie bdziemy mwili o tym w rozdziaach opisujcych praktyki trzeciego i czwartego kursu. Wspominalimy ju, e psychika - do ktrej odnosi si rwnie mylenie obrazowe - moe kierowa przepywem wewntrznych i zewntrznych energii ciaa. Tworzc obraz mentalny zmuszamy energetyk ciaa do wyjcia z zastoju, do stania si bardziej ruchliw, pynn, i w wyniku tego moemy aktywnie kierowa procesami uzdrowienia. Kiedy wyobraamy sobie, e obracajc miednic rozbetujemy zasta wod, czynimy j bardziej czyst i przeroczyst, rwnoczenie porednio wpywamy na procesy energetyczne, stymulujemy je. Zmuszamy si yciow do aktywnego i szybkiego przepywu przez kanay i meridiany, do przenikania przez cay system zasilania energetycznego i chronimy si w ten sposb przed zastojami i swoistymi czopami" energetycznymi (o mechanizmie ich tworzenia si i o tym, co one sob przedstawiaj, bdziemy mwili dalej).

Relaksacja
Nie umiemy rozlunia si. A przecie wanie rozlunianie si jest podstaw samouzdrawiania. Niekiedy wystarczy usun gbsze napicia fizjologiczne i psychiczne, a stany chorobowe ustpi (bardziej szczegowo o technikach gbokiego rozlunienia w rozdziale Trans medytacyjno-uzdrowicielski). Jak wic nauczy si wprowadzania siebie w stan penej i gbokiej relaksacji? Stanem przeciwstawnym wobec rozlunienia jest napicie. Nie dowiadczajc silnego napicia, nie odczujesz take gbokiego rozlunienia. Sprbujmy si napi. Siadamy na krzele, rce podnosimy nad gow i czymy donie, kolana razem, stopy rozstawiamy na szeroko stopy. W takiej pozycji zaczynamy ciska donie i kolana: pocztkowo powoli liczymy do trzech i utrzymujemy rwne napicie, nastpnie liczymy od trzech do omiu i z kadym odliczeniem zwikszamy si nacisku. Na osiem" nastpuje maksymalny cisk doni oraz kolan. W tym momencie gwatownie zrzucamy napicie i czujemy, jak przecione minie powoli rozluniaj si. Zamiast maksymalnego napicia pojawia si bogie rozlunienie. Ale to, czego dowiadczylimy, jest zaledwie zewntrzn relaksacj miniow. Aeby poczy gbokie rozlunienie energetyczne z miniowym, trzeba nauczy si rozluniania wewntrznej osi ciaa. Na pocztek rozgrzewamy opuszki palcw. Silnie pocieramy palcami jednej rki o do drugiej i na odwrt. Stukamy opuszkami palcw o siebie, znw pocieramy itd. Powtarzamy t czynno a do chwili, gdy poczujemy w opuszkach silnie pulsujce ciepo. Przesuwajc palcami po rodkowej linii ciaa znajdziemy najwyej pooony punkt na czaszce - tam, gdzie wzgrek kostny przechodzi we wgbienie potyliczne. Jest to miejsce, w ktrym znajduje si punkt Baihui" [Wicej informacji o punkcie Baihui i innych punktach omawianych w dalszej czci tej ksiki Czytelnik moe znale w ksice Z. Garnuszewskiego Renesans akupunktury, Wydawnictwo Sport i Turystyka", Warszawa 1988. (przyp. tum.)]. Dobrze rozgrzane opuszki palcw obydwu rk nakadamy na ten punkt i suchamy" swoich dozna. Wkrtce ciepo palcw zacznie przenika do wntrza tkanek gowy, spywa w d. Przypomina to spywanie ciepej wody. Razem ze stopniowym rozprzestrzenianiem ciepa, pojawia si uczucie gbokiego, wewntrznego rozlunienia, ktre powoli rozchodzi si, pocztkowo na gow, nastpnie na szyj, ramiona, rce, tuw i niej - do koniuszkw palcw ng. Zaczynamy gadzi gow od jej czubka w d. Ruchem tym pomagamy ciepu napeni wszystkie czci ciaa fal wiata i rozlunienia. Stopniowo w tych ciepych strumieniach zaczynaj taja" rce.

Dosownie jakby si rozpyway w przestrzeni, stajc si kruchymi jak kostka cukru w wodzie, a potem rozpuszczaj si cakowicie. Odczucia z rk zarazem s i nie ma ich. Czujemy, e rce s na miejscu, ale innych wrae nie ma. W miar rozprzestrzeniania si fali rozlunienia coraz niej, zaczynamy gadzi rkoma klatk piersiow, boki, brzuch. Koczymy rozlunianie ciaa gadzeniem podbrzusza. Std fala relaksacji popynie po nogach. Ciao rozlunio si na tyle gboko, e odnosi si wraenie, jakby minie i koci rozpuciy si, zaniky, i od mostka do obrzey ciaa rozlewa si bogie znuenie i spokj. Pozostajemy w tym stanie, rozkoszujemy si nim, przysuchujemy si swoim odczuciom i wraeniom powstajcym w stanie gbokiego rozlunienia i spokoju. A teraz przykadamy sobie rce do brzucha i suchamy" ciepa rozpywajcego si z rk po caym brzuchu. Wraz z ciepem, w brzuchu pojawia si odczucie spokoju. Oglne rozlunienie pogbia si. Przenosimy donie na klatk piersiow. Odczuwamy, jak napenia j ciepo pochodzce z rk. Uspokaja si bicie serca, oddech spowalnia si i spyca. Wydaje si, e puls ycia w ciele cichnie, staje si ledwie syszalny, i tylko gdzie tam w gbinie pozostaj iskierki wiadomoci, ktre nie pozwalaj zapa w sen, w nieprzytomno. Nastpuje spokj. Przekadamy rce na potylic i znw przysuchujemy si" ciepu spywajcemu z doni do wntrza gowy. Pod wpywem tego ciepa wszystkie struktury gowy rozluniaj si, cichn nawet myli, staj si ociae, cigliwe, pyn powoli i leniwie. Nakadamy opuszki palcw wprost na zamknite powiekami gaki oczne. Pojawia si ciepo i oczy zaczynaj rozlunia si. Napicie mija,' zmczenie oczu znika, oczy odpoczywaj. Trzymamy palce do chwili pojawienia si odczucia cakowitego wypenienia gaek ocznych ciepem. Po zakoczeniu rozluniania oczu, ledwie dotykajc opuszkami palcw, ruchami okrnymi masujemy skronie, starajc si nie przesuwa skry. Ze skroni rce opuszczaj si w d i opuszki palcw zelizguj si wzdu uszu, okraj patki maowin i trafiaj w zagbienia za uszami. Na sekund zatrzymujemy tam palce, nastpnie powoli prowadzimy je po dolnej szczce okrajc kt uchwy i po krawdzi koci przesuwamy palcami do podbrdka. Na moment zatrzymujemy tutaj palce i zaczynamy ruch powrotny po krawdzi uchwy do gry, ku zagbieniom przyusznym. Wykonujemy to kilkakrotnie, a do pojawienia si przyjemnego odczucia rozlunienia tkanki kostnej uchwy. Rozlunianie gowy koczymy gadzeniem garda i bocznych mini szyi. Kolejny raz, przesuwajc palcami od zagbie przyusznych do podbrdka, nie cofamy ju rk, lecz zaczynamy ruch opuszkami palcw od podbrdka w d, po gardle do doka midzyobojczykowego, a std po kociach obojczyka do bocznych mini szyi, a po nich w gr, do uchwy. Robimy to kilka razy. Po wykonaniu caego cyklu ruchw rk i rozlunienia, powoli i pynnie opuszczamy rce na biodra. Pozostajemy w stanie gbokiego spokoju do czasu, pki nie odczujemy, e ociao, zmczenie rozpuciy si, odeszy... Koczc odpoczynek, z przyjemnoci przecigamy si i obowizkowo umiechamy, albowiem umiech rodzi impuls dobrego nastroju...

Rozlunilimy si? a teraz si obudzimy!


Czy umiemy budzi si? Najprawdopodobniej - nie. Kiedy rozlega si dzwonek budzika, u czowieka pojawia si naturalna reakcja: puls ulega przyspieszeniu, podskakuje cinienie krwi, serce koacze w piersi. Dlaczego? Rzecz w tym, e nasz organizm od dawien dawna, kiedy czowiek w istocie by jeszcze zwierzciem, nauczy si reagowa na zewntrzne oznaki niebezpieczestwa w specyficzny sposb. W przypadku pojawienia si jakiegokolwiek zagroenia gwatownie podskakuje cinienie, przyspiesza puls, serce zaczyna koata, a do krwi wpuszczane s hormony stresu. A wszystko w tym celu, eby czowiek mg podj walk, a organizm by gotowy do natychmiastowych, duych obcie fizycznych: bjki, szybkiego biegu - sowem do silnych napi miniowych. A wpuszczone do krwi hormony stresu zostaj przetworzone i przeistaczaj si - wskutek obcie, aktywnych dziaa, ruchu - w nieszkodliwe zwizki. A teraz porwnajmy obraz stresu z obrazem przebudzenia si. To samo koatanie serca, ten sam skok cinienia. W istocie przebudzenie przez nagy dzwonek budzika okazuje si takim samym stresem dla organizmu jak niebezpieczestwo dla pradawnego czowieka. Przebrzmia dzwonek, obudzilicie si: serce koacze, w gowie dzwoni. Kierujc si logik reakcji cielesnych naleaoby teraz zerwa si, dokd pobiec... A my wyczamy budzik i z cikim westchnieniem padamy z powrotem w pociel, eby jeszcze minutk powylegiwa si pod kodr. I tak z dnia na dzie. A potem ze zdziwieniem zauwaamy, e serce pracuje ju nie tak niedostrzegalnie jak kiedy, pojawia si zadyszka, nieuzasadnione napady rozdranienia... I wszystko dlatego, e rano nieprawidowo wstajemy? Wyobracie sobie, e tak.! Owe hormony stresu, ktre zostay wprowadzone do krwi podczas nagego przebudzenia przez dzwonek budzika, nie zostay przetworzone poprzez aktywno fizyczn. I stopniowo gromadz si. Tak wic reakcja systemw krwiononego i nerwowego przy niezmiennym stereotypie budzenia si (dzwonkiem budzika) powszednieje i na wszystkie podobne sytuacje nasz organizm reaguje mniej wicej tak samo, z drobnymi modyfikacjami. Najczciej nie zaley to od uwiadomienia sobie sytuacji. wiadomo nie zda ogarn sytuacji, kiedy nagle rozlega si, powiedzmy, dzwonek telefonu. Hormony stresu dostaj si do krwi, nie s przetwarzane, a wic gromadz si. I tak z dnia na dzie, od samego rana. Jak wic zachowywa si, aby ustrzec si codziennego stresu porannego ? Jedni wczenie kad si spa i wczenie wstaj, inni gimnastyk poranna staraj si usun stres przebudzenia. Proponujemy wasny podstp. Porwnajcie swoje samopoczucie w te dni, kiedy rano bdziecie wykonywali zestaw wicze samooddziaywania, z samopoczuciem w tych dniach, kiedy bdziecie budzi si zwyczajnie i trudno jest wsta... A wic sodki sen zostaje przerwany przez trel porannego drczyciela - budzika. Normaln reakcj jest gwatowne zerwanie si z pocieli, tj. przetworzenie pierwszej dawki hormonw stresu w gwatownym i szybkim dziaaniu - podskoczeniu. Jeli to uczynimy, to koatanie serca bdzie znacznie mniejsze. Wielu instynktownie wanie tak robi, nawet nie starajc si zrozumie dlaczego. Nastpnie, posiedziawszy kilka minut, obudziwszy si zupenie, znw kadziemy si i rozpoczynamy prac. Pierwsze, co czynimy - to rozcieramy palcami maowiny uszne tak, jak pocieramy cienkie ptno. Osigamy odczucie ich rozlunienia. Nastpnie kilkakrotnie naciskamy wzgrki przykrywajce otwory uszne. Nakadamy opuszki palcw na zamknite powieki i zaczynamy mikko je wygadza lekko masujc. Zanim zaproponujemy nastpne wiczenie, naley powiedzie o nim kilka sw. Jedn z dolegliwoci

wspczesnego czowieka jest przykry zapach z ust, zwaszcza po nocy. Jest wiele powodujcych ten stan czynnikw: s to choroby zbw, przewodu pokarmowego, zaburzenia procesw metabolicznych, zapalenie luzwki jamy ustnej, zaburzenie pracy gruczow linowych itp. Ale jednym z najwaniejszych jest to, e praktycznie nie wietrzymy swojej jamy ustnej. Jest zamknita, kiedy mylimy, zamknita, kiedy jemy, a nawet rozmawiamy wymawiajc sowa przewanie na wydechu, nie dopuszczajc do wntrza jamy ustnej dopywu wieego powietrza. Zapewne wszystkim zdarzyo si dozna dziwnego uczucia, kiedy wchodzi si do czysto wysprztanego pokoju, lecz zamknitego przez kilka dni. Jest tam cikie, niewiee powietrze. A c dopiero w naszych ustach? Tam przecie znajduje si masa drobnoustrojw, w tym take gnilnych, resztki poywienia, lina zastoinowa itp. I niezalenie od tego, jak znakomit past do zbw bdziemy uywa, jak dobry dezodorant - zapach pozostanie, poniewa nie usunlimy przyczyn jego istnienia. Sprbujmy posiedzie lub polee z odrzucon do tyu gow i szeroko otwartymi ustami, jak podczas wizyty u dentysty. Pocztkowo nastpi obfite wydzielanie liny, a nastpnie luzwki jamy ustnej zaczn wysycha. Pomoemy sobie oddychaniem. Bdziemy wciga powietrze szeroko otwartymi ustami i bardzo szybko bony luzowe ust wysusz si. A teraz zamykamy usta i suchamy" swoich dozna. Pocztkowo ogarnia nas nieprzyjemne uczucie suchej luzwki... A potem jama ustna zaczyna wypenia si wie lin, ktra oczyszcza luzwki i przynosi uczucie czystego oddechu, czystoci w ustach. Proponuj wszystkim chtnym kadego ranka, po roztarciu maowin usznych i masau oczu, kilka minut spokojnie polee z szeroko otwartymi ustami - przewietrzy je. Mona z pewnoci powiedzie (i nasze dowiadczenie to potwierdza), e po dwch - trzech tygodniach praktycznie pozbdziecie si nieprzyjemnego zapachu z ust, nawet jeli jego przyczyn s zaburzenia pracy przewodu pokarmowego albo zepsute zby. Oczyszczanie jamy ustnej oddychaniem i wysuszaniem luzwki wywouje take sprzenie zwrotne: dobroczynny wpyw na przewd pokarmowy, na dzisa, na system ukrwienia zbw itd. W sposb praktyczny ustalono rne strefy wzajemnego oddziaywania jzyka i ich zwizek z organami wewntrznymi. Oddziaywanie na jzyk caociowo lub wybirczo na ten lub inny jego fragment, stanowi porednie oddziaywanie na organy wewntrzne. Topografia stref jzyka przedstawia si nastpujco: sam koniuszek jzyka jest projekcj trzustki. Strefy u nasady jzyka odpowiadaj: z prawej - woreczkowi ciowemu, z lewej - wtrobie. Osoby cierpice na zapalenie pcherzyka ciowego lub schorzenia wtroby wiedz, e bardzo czsto wanie u nasady jzyka pojawia si rankiem odczucie goryczy, stchlizny. To strefy projekcyjne sygnalizuj nam o procesach chorobowych w wtrobie i woreczku ciowym. Strefa jelita cienkiego rozciga si na grnej paszczynie jzyka, mniej wicej porodku. Strefy jelita grubego le na brzegach grnej paszczyzny jzyka, odpowiednio po prawej - okrnica wstpujca, po lewej - zstpujca, a przednia powierzchnia odpowiada okrnicy poprzecznej. Jeeli rozpatrywa jzyk z boku, to prawa i lewa powierzchnia boczna odpowiadaj nerkom. Chcecie sprawdzi? Rozchylcie usta i wysucie jzyk na zewntrz, rozluniajc go. Uwanie suchajcie" odczucia, pyncego od bocznych stref projekcyjnych nerek. Jeli pojawia si odczucie, e do tych stref powietrze z zewntrz jakby byo wcigane, jakby wlewao si bez adnych wiadomych wysikw z waszej strony, bdzie to oznak pustki energetycznej w nerkach. Czym si ona przejawia? Spadkiem si, obnieniem aktywnoci, zwaszcza seksualnej. U mczyzn moe to wyraa si oglnym zmniejszeniem zainteresowania yciem, stanem przeddepresyjnym. Uczuciom pustki w rejonie krzya i ldwi, chorobliwej lekkoci, towarzyszy zakcenie wewntrzkomrkowej wymiany energii w tkance nerek. Ponoszc jzyk ku podniebieniu, na jego wewntrznej powierzchni, zawsze ukrytej przed naszym wzrokiem, znajdziemy strefy puc, odpowiednio - prawego i lewego. Za powierzchnia strefy

podjzykowej jest projekcj serca. Dlaczego wanie pod jzyk kadzie si tabletk Validolu, gdy nasz motor" zaczyna nawala? Rzecz w tym, e sam w sobie Validol nie posiada waciwoci leczniczych, ale jego mitowe, chodzce dziaanie wpywa na strefy odruchowe pod jzykiem i tym samym stymuluje prac serca i naczy. Sprbujmy zwyczajnie otworzy usta i unie koniuszek jzyka ku podniebieniu. Przestrze pod jzykiem odsonia si, a dopyw wieego powietrza i energii nasili si. Poprzez stref projekcyjn odbywa si proces bezporedniego wchaniania niezbdnego strumienia energetycznego. Gdybymy posiedzieli tak kilka minut, to efekt bdzie w przyblieniu podobny do dziaania tabletek Validolu. Dodatkowo pojawi si trwae odczucie kanau, czcego stref podjzykow wprost z sercem. Po nauczeniu si odczuwania tego kanau i kierowania nim za pomoc oddychania, mona bdzie wzmacnia swoje serce w dowolnym czasie, nie uciekajc si do preparatw wspomagajcych: Validolu i jemu podobnych. Strefa ledziony rozpociera si na podniebieniu, bliej krtani. A u nasady jzyka, na grnej jego powierzchni - projekcja odka. Jeeli zachodzi konieczno oddziaywania na ten lub inny organ, mona zwyczajnie otworzy usta, doprowadzi do wyschnicia luzwek i skoncentrowa uwag na waciwej strefie. Mona take wyobrazi sobie, e oddychajc wanie t stref wcigamy razem z powietrzem uzdrawiajc si yciow. Sprzenie zwrotne w tym przypadku jest na tyle silne, e dobroczynny wpyw na organ bywa zauwaalny ju po kilku seansach. Oczywicie jedynie wietrzc jam ustn i oddziaywujc na waciwe strefy poprzez oddychanie, nie wyleczycie si z choroby wrzodowej. Ale jako silny rodek wspomagajcy metoda ta sprawdzia si i zostaa zweryfikowana przez setki, setki praktykujcych j ludzi. Niemao jest przykadw, e ludzie przestali nosi ze sob Validol, samodzielnie radz sobie ze zgag, bolesnym odbijaniem si i innymi objawami nieytu odka, usuwaj objawy chorobowe pracy pcherzyka ciowego i wtroby. Sowem, arsena jest dostatecznie duy, wane jest nie zapomina o tych prostych i skutecznych metodach samopomocy. Z wasnych obserwacji wiem, e regularne poranne wietrzenie jamy ustnej, a take krtani i jamy nosowogardowej, szybko i skutecznie usuwa rozpoczynajcy si katar, symptomy kataru grnych drg oddechowych, pomaga te wzmocni luzwki jamy nosowo-gardowej, staje si barier na drodze rnorodnych infekcji wirusowych. Wietrzeniem jamy ustnej koczymy zestaw przebudzenia, ktry wykonuje si bezporednio w pocieli. Wstajemy i przecigamy si... Przeciga si rwnie trzeba umie. Proponuj swj sposb przecigania si po obudzeniu: robimy gboki wdech i rwnoczenie z wdechem podnosimy rce bokiem ku grze. czymy nad gow donie wycignitych ku grze rk. Wyobraamy sobie, e nasze stopy s mocno przyklejone do podogi i kto mocno cignie nas za rce do gry. Pomagamy swojemu mentalnemu wyobraeniu dziaaniem fizycznym. Przecigamy si caym tuowiem i podniesionymi do gry rkoma. Krgosup, klatka piersiowa, minie plecw i toczni brzusznej rozcigaj si pomidzy nogami "przyklejonymi" do podogi a sufitem, do ktrego kto nas cignie" za rce. Minie plecw nacigaj si, napraj... i powoli wydychamy powietrze w przestrze przed sob. Po zakoczeniu wydechu opuszczamy rce bokiem do poziomu ramion i trzymamy je wyprostowane, rwnolegle do podogi. Rozpoczynamy wdech, rozszerzajc klatk piersiow na boki i rwnoczenie opuszczamy naprone rce bokiem do dou. Koczymy wdech i opuszczanie rk rwnoczenie. Wdech napenia klatk piersiow, a rce cz si opuszkami palcw w rejonie miednicy. Std ponownie podnosimy rce bokiem do gry i powtarzamy pierwsze wiczenie na przeciganie si.

Cay cykl przecigania si mona wykonywa 3-4 razy. Po przeciganiach przechodzimy do wykonania ju opisanych wicze gimnastyki psychofizycznej. Dodamy do nich jeszcze jedno: donie le na biodrach. Powoli przysiadamy. Rce w miar przysiadania powoli przenosz si na oparcie stojcego przed nami krzesa. Po osigniciu penego przysiadu, nogi zwracamy w prawo i lewa noga opiera si kolanem, a prawa stoi na stopie. Tuw i ramiona s nieruchome, rce trzymaj oparcie krzesa. Wracamy do pozycji przysiadu i zwracamy nogi w lewo. Teraz prawa noga opuszcza si na kolano, a lewa pozostaje stojc na caej stopie. Tuw nieruchomy, rce le na oparciu krzesa. Wracamy do pozycji przysiadu i powoli podnosimy si do pozycji wyjciowej. wiczenie to naley wykonywa pocztkowo 3-4 razy i stopniowo zwiksza ilo powtrze do 10, a nastpnie do 15-20. Nie naley si spieszy ze zwikszaniem iloci powtrze. Jeli okae si, e wiczenia wykonuje si lekko i atwo, to naley zwolni tempo, wykonywa ruchy powoli i wwczas w peni bdzie Tradycyjnie zwyko si koczy wiczenia fizyczne zabiegami wodnymi. Mona przeprowadzi je jak rutynowe dziaanie, obmywanie ciaa, lub mona uczyni z tego pewien rytua. Najwikszy poytek mamy z nich wanie wtedy, gdy obmywanie staje si rytuaem. Z jakim nastrojem wchodzimy pod natrysk, taki te nastrj bdzie nam towarzyszy w cigu dnia. Mistyczna sia wody polega na tym, e umacnia ona ten stan fizyczny i duchowy, w jakim zostaa rozpoczta kpiel wodna. Mona wej pod prysznic i ledwie opukawszy pot pdzi dalej, zbiera si do pracy. Podanym jest jednak powici myciu nieco wicej czasu i poczu, jak woda razem z potem po gimnastyce, resztkami ospaoci w gbinach wiadomoci zmywa take zy nastrj i codzienne troski... Bd rozpatrywa wariant mycia pod natryskiem, bo dotyczy on wikszoci mieszkacw miast. Ale jeli nie ma wygd, mona posuy si zwykym wiadrem wody, konewk, dzbankiem... Wane, aby nastroi si, a woda pomoe umocni nastrj. Zatem przed rozpoczciem obmywania wyobraamy sobie, e wszystkie troski i niepokoje zebray si na wierzchoku gowy w postaci twardej grudki. cigny one tutaj dosownie zewszd: z ciaa, z mzgu, umysu... Ludzie wierzcy przed myciem mog odmwi modlitw. Ale nie naley odmawia j zwyczajowo pospiesznym "odklepywaniem", lecz sercem, czujc kade wymawiane sowo. Za ci, ktrzy s dalecy od jakiejkolwiek religii i przyjmuj ycie oraz przyrod jako siy wysze ksztatujce nasz wiadomo, mog posugiwa si starodawnym rosyjskim porzekadem, ktre rwnie wywouje okrelony nastrj u czowieka: Wodo, wodeko, daj mi zdrweko, Dodaj urody, natchnienia dla gowy, Napj serduszko, ma dobra wrko. Strumieniem rzekim odpd zmczenie, Choroby wszystkie, i co drczy sumienie. Dobro niech na mnie spynie, A zo przeminie! [Tum. Przemysaw Szulgit]

Po takim przygotowaniu naprawd pojawi si odczucie, e strumienie wody wymywaj z ciaa i umysu ca czer i brud, a samo obmycie powoduje nowy stan - czystoci, radoci, lekkoci i szczcia. Idealnie byoby zakoczy zabiegi wodne uderzeniem chodu, jak zaleca znany Nauczyciel i praktyk P. K. Iwanw. Przedstawiam wasn metod uderze chodem, z ktrej korzysta ju wiele osb i ktrej skuteczno zostaa potwierdzona ich dowiadczeniem. Jeeli komu to dowiadczenie przypadnie do serca, bd rad! Praktycznie wszyscy wiczcy w grupach pokonuj pierwszy lk przed chodem i potem staj si jego gorcymi zwolennikami. Bez specjalnego dugotrwaego przygotowania ludzie kpi si w przerblach, chodz po lesie podczas silnych mrozw obnaeni, boso po niegu i czerpi z tego ogromn rozkosz, ktr trudno z czymkolwiek porwna. Wszak jest to rozkosz rzeczywistego poczenia si ze wiatem przyrody, kiedy chd pomaga otworzy wszystkie pory, aktywizuje wymian energetyczn midzy ciaem a przestrzeni zewntrzn. Jeeli zaryzykujecie wej od razu pod zimny prysznic, to postarajcie si skoncentrowa uwag tylko na odczuciach skry. Da to adunek rzekoci, siy i wieoci. Na pocztek najlepiej jednak obla siebie wiadrem zimnej wody. Bdzie to chodzce, uzdrawiajce uderzenie. Zapamitajmy sobie prost zasad: Parzce zimno i przenikajce ciepo - lecz. Przenikajce zimno i parzce ciepo -kalecz". Std wniosek: krtkotrway, lecz intensywny wpyw zimna na ciao moe sparzy", spowodowa silny napyw krwi do powok zewntrznych, zmusi naczynia do aktywnej pracy. I nie naley ba si przezibienia, poniewa w przypadku krtkotrwaego, chodnego uderzenia ryzyko jest minimalne. Ale jeeli mimo wszystko pojawi si katar, mona go cakowicie zrzuci na karb wasnej autosugestii i lkw, poprzedzajcych zimne oblewania. Ju przed sam procedur czowiek wewntrznie zdemobilizowa si, otworzy drog upionej dotd infekcji, a samo chodne oblewanie jedynie uaktywnio chorob. Przed samym oblewaniem przeprowadzamy przygotowanie. Jeeli jest moliwo wpuci do wanny strumie zimnej wody, to naley bosymi stopami wykona w tym improwizowanym strumieniu 108 krokw. Przy czym nie naley drepta przebierajc nogami, a kroczy rwno, podnoszc kolana... Nastpnie oblewamy nogi od biodra w d. W tym celu przenosimy ciar ciaa na jedn nog, a drug maksymalnie rozluniamy i polewamy od gry. Rozlunione minie reaguj na chd dalece spokojniej ni napite. Teraz polewamy rce od ramion do nadgarstkw. Mona nachyli si tak, aeby rce swobodnie i luno zwisay, i polewa je kolejno. Jak si oblewa? Wod do tej procedury lepiej przygotowa wczeniej. Jeli dzieje si to zim, to wod mona wystawi na ulic (na balkon, do chodnej sieni, albo zwyczajnie pod goe niebo). Ma to na wzgldzie dwa cele. Woda ochodzi si do moliwie minimalnej temperatury i z wierzchu na pewno pokryje si lodem. Rankiem, od razu po wstaniu, naley zanie wod do pokoju i podczas gimnastyki ld nieco si stopi. Nastpnie, po gimnastyce porannej, naley go rozbi, uprztn wszystkie wiksze i ostre kawaki lodu, ale koniecznie pozostawi kilka drobnych kawaeczkw. Bd one speniay rol aktywatora wody. Po oblaniu rk i ng, chlapniciu kilku garci wody na okolic serca, za jednym zamachem wylejcie na siebie wiadro wody. Ale nie tak, eby woda chlusna w d obok ciaa, ale przeduajc wylewanie wody z wiadra przykadowo na 2-5 sekund. Oddech, oczywicie, zablokuje si, nawet nie zdycie krzykn mama". Po oblewaniu nie sigajcie za szybko po rczniki, dajcie moliwo systemom termoregulacji organizmu rozprowadzi krew i ciepo. W tym celu zwyczajnie postjcie, wsuchujc si w siebie. Pojawi si uczucie, e skd z wewntrz, z gbi ciaa podnosi si ku zewntrznym powokom fala aru, skra ponie, kanay i meridiany aktywizuj si, energia siln fal przetacza si od ng do gowy i z powrotem. Mona nawet kierowa t ogromn si. W tym celu czymy donie opuszkami palcw przed klatk piersiow, okcie rozsuwamy na boki, przedramiona rwnolegle do podogi. Oczy zamknite, caa

uwaga skoncentrowana jest na odczuciach wewntrznych. Bardzo szybko poczujemy wyranie, jak fala wewntrznego aru i siy podporzdkowuje si naszej woli i moemy swoim nakazem mentalnym skierowa j ku temu lub innemu fragmentowi ciaa. wiczeniem takim osiga si dwojaki rezultat: komrki skry, naczy krwiononych trenuj ciskanie-rozciganie, a wola i wiadomo wicz si w kierowaniu energi wewntrzn. Wspomnielimy poprzednio o tym, e zim dobrze jest wynosi wod na mrz. Dlaczego? A co robi latem? Przez noc woda nie tylko klaruje si, lecz take osiga rwnowag, zmienia swoj struktur na chodzie, nasyca si energi nieba i ziemi. Latem mona wrzuci do wody kilka kostek lodu, wczeniej przygotowanych w lodwce. A sama woda niech take przenocuje w miar moliwoci pod odkrytym niebem, albo przynajmniej nie w pomieszczeniu mieszkalnym. Przed rozpoczciem polewania, kiedy ju wykonalimy wszystkie przygotowawcze czynnoci, dobrze jest przeprowadzi wewntrzne samonastrojenie. Tutaj kady ma pen swobod twrcz. Mona w mylach powtrzy tekst autosugestii typu: Teraz poczuj na skrze dotknicie parzcego chodu i przyniesie mi to rado i zdrowie... Naczynia krwionone stan si czyste i elastyczne, serce bdzie pracowao pewnie i wytrwale, dato napeni si sita wewntrzn i energi, poczuj si zdrowy i rzeki". Mona poczy nastrojenie wewntrzne z modlitw, mona stwarza wasne kombinacje... Sowem, prbujcie i znajdcie wasny, niepowtarzalny wariant nastrajania si. Nastpnie, gdy woda zostaa wylana na ciao, ono lekko obescho, a wewntrz opady fale aru, mona koczy poranny zestaw wicze. Ale trzeba pamita, e jeeli po oblewaniu nie bdzie aktywnego ruchu, to szybko pojawi si uczucie zamarzania. Po uderzeniu chodu krew, ktra napyna do skry, stopniowo spywa ku organom wewntrznym. Termoregulacja w tym przypadku skierowana jest do wntrza i zaopatruje w ciepo gbsze struktury. Powinnimy osign rwnowag w wahaniach wewntrznych rnic cieplnych. Najlepszym rodkiem, by to uzyska jest energiczne chodzenie. Wystarczy przej si w cigu 20-25 minut sprawnym krokiem, a ciepo rwnym strumieniem rozleje si po ciele i bdzie utrzymywa si przez cay dzie. Oprcz tego bdzie mu towarzyszy zadziwiajce wraenie, jakbymy obmyli siebie od wewntrz. Jeeli takie poranne obmywania stan si regu i zostan poczone z gimnastyk i wiczeniami psychofizycznymi, to bardzo szybko nastpi trwaa poprawa zdrowia, wzrost si i energii yciowej. Dowodzi to, e nawet mao istotne na pierwszy rzut oka wysiki w zakresie samouzdrawiania prowadz do duych poytecznych przemian w zdrowiu i samopoczuciu. A to jest zaledwie pocztek! Dalej bdziemy zaznajamiali si z innymi niezwykymi metodami, ktre pomog wszystkim zainteresowanym osign kolejny stopie osobistego samorozwoju.

Chorowa czy nie chorowa?


Dziwne pytanie, kt dobrowolnie bdzie chorowa! Okazuje si, e dla wielu ludzi choroba jest ulg, ktrej niewiadomie szukaj. Wiele mona opowiada o dziwnych, czasami paradoksalnych reakcjach naszej podwiadomoci na sytuacje yciowe, ale to jest odrbny temat. Dla nas wane jest wyjanienie, dlaczego czasami sami chcemy chorowa i, odpowiednio, chorujemy. Oto przykad: m sta si nieco chodniejszy wobec ony, nie przejawia ju poprzedniej pomiennoci, a ona bardzo pragnie, aby wszystko byo tak jak przedtem. Mona sprbowa ustali przyczyny tego ochodzenia stosunkw i zrozumie, e by moe - sama kobieta uczynia niemao, aby m zacz bardziej krytycznie, a zarazem i chodniej odnosi si do niej. Ale obiektywnie i krytycznie oceni siebie i swoje dziaania - to zadanie skomplikowane. Natomiast ywy jest obraz w gbi pamici, jak czuy i opiekuczy by maonek, kiedy ona bya chora. I wewntrz rozpoczyna si niewidzialna, nieodczuwalna praca, efektem ktrej jest

pojawienie si choroby nie poddajcej si leczeniu. Bo i jake leczy, kiedy organizm nastawiony jest nie na pomoc sobie, lecz na prowokowanie choroby... Jak uprzedzi podobne wybiegi podwiadomoci, jak narzuci sobie pene przekonania, wytrwae pragnienie zdrowia? Nie mona osign adnych znaczcych rezultatw, gdy w gbi siebie samego nie ma si spokoju i harmonii. O psychologicznych i psychicznych aspektach samouzdrawiania bdziemy mwili pniej, a oto kilka recept na popraw wasnego samopoczucie bez wykorzystywania jakich szczeglnych praktyk. Wywoanie uczucia wewntrznego zdrowia pomoe wielu osobom osign stan odczuwania siebie jako monolit emocji i spokoju, stabilnoci i zrwnowaenia. Wychodzicie z domu. Jeeli mieszkacie na wsi, to macie waciwe sobie problemy. A mieszkaniec miasta styka si z niedogodnociami komunikacji miejskiej. Wcisnlicie si do autobusu, ten ruszy, ale ze wszystkich stron niemiosiernie napieraj, gniot. W tej sytuacji nastrj szybko opada. A jeeli jeszcze trafi si obok pasaerowie ktliwi, krzykliwi... Sprbujcie wyobrazi sobie, e jestecie poduszk. Jeeli naciska na ni ze wszystkich si z jednej strony, to jej zawarto zwyczajnie przemieci si w drug. Gdy tylko uda si wam to zrobi, od razu stanie si troch lej. Zabawne bdzie patrze, jak ludzie walcz o miejsca w autobusie, zoszcz si na siebie, przeklinaj. Wam osobicie miejsca zupenie wystarcza i a dziw bierze, popychanie i nacisk jakby zelay. Jestecie poduszk i jest wam wszystko jedno, kto i jak stara si na was naciska. Wraenie dyskomfortu fizycznego przeminie. Tak wic szczliwie dotarlicie do pracy. Poduszka" pomoga. A w pracy czeka ju niemia rozmowa z szefem. Moe pozwoli sobie nakrzycze na was, a wam nawet odpowiedzie nie wolno -zwaszcza wwczas, gdy pod byle pretekstem niewygodny pracownik otrzymuje propozycj zwolnienia si... To nic, wysuchajcie wszystkiego, co mwi do was w gniewie. Ale w tym czasie postarajcie si wyobrazi sobie, e jestecie ceg. Ley taka zwarta, solidna i cho si na ni wrzeszczy, ona nie zmniejszy przez to rozmiarw, ani nie stanie si krucha. Jak bya ceg, tak jest ni nadal. Jeeli uda si wytworzy w sobie ten stan, natychmiast zobaczycie, jak zmienia si ton rozmowy, poniewa wszystkie gniewne emocje skierowane na was bd gaszone przez wasz mentaln ceg, a w waszym oponencie zaniknie bodziec gniewu, poniewa nie napotyka on reakcji zwrotnej sprzeciwu, strachu, gniewu itp. Jeeli mimo wszystko po niemiej rozmowie pozostaa w was uraza, poszukajcie zacisznego kcika, stacie prosto, podniecie rce na wysoko ramion, mocno zacinijcie pici, zrbcie gboki wdech i zatrzymajcie go w sobie. W tym momencie zacznijcie z sil obraca piciami. Czyni tak naley do czasu, a ogarnie was nieodparte pragnienie zrobienia wdechu. Robimy wdech, rozluniamy si, czujemy jak zanika napicie fizyczne i razem z nim sabnie napicie psychiczne. Dialog wewntrzny, bdcy kontynuacj sporu z waszym niedawnym oponentem, zosta przerwany. Jeeli wewntrz siebie dialog mimo wszystko trwa, wykonajcie to wiczenie jeszcze raz, wszak spr wewntrzny jest rzecz bezuyteczn... Bardzo wan rol w samopoczuciu odgrywa nawyk nieobjadania si. Przy normalnym, umiarkowanym odywianiu si, czowiek nie dowiadcza uczucia ociaoci i lej reaguje na wydarzenia zewntrzne. Kiedy przewd pokarmowy jest chronicznie przeciony nadmiarem poywienia, wwczas mona zaobserwowa podwyszon draliwo, rozleniwienie umysu, chwiejno psychiki. Stopniowo mona to przyzwyczajenie w sobie zmieni i przej na normalny, umiarkowany rytm odywiania. A oto kilka rad dla pragncych uregulowa nawyki odywiania si. Przede wszystkim staraj si bdc godnym nie przystpowa od razu do jedzenia. Uczucie godu jest jednym z najsilniejszych w nas i kiedy zaczynasz je zaspokaja, zawsze przekraczasz granic niezbdnoci. Dlatego - bez wzgldu na to, jak bardzo jeste godny - zjedz na pocztek niewielki

kawaeczek chleba, na przykad z past warzywn, a nastpnie odczekaj 15-20 minut. Natychmiast poczujesz, jak zmniejsza si apetyt. Porcja wystarczajca dla zaspokojenia godu zmniejszy si dwukrotnie. W przerwie pomidzy pierwszym ksem a posikiem zasadniczym pomasujcie sobie oczy pod zamknitymi powiekami. Za gakami ocznymi pooone s strefy regulujce apetyt. Masowa naley delikatnie, wolnymi, okrnymi ruchami. Teraz - obiad! W trakcie posiku naley przestrzega jednej nieskomplikowanej zasady: koncentrowa swoj uwag na odczuciach jzyka i podniebienia. Zmusza to do dugiego i starannego przeuwania. Tutaj rozlokowane s receptory odpowiedzialne za wraenie sytoci. I kiedy wsuchujemy si w pynce stamtd odczucia, to w por odbieramy sygna o sytoci i dalsze przyjmowanie poywienia doprowadzi do przejedzenia si. Zazwyczaj podczas jedzenia rozmawiamy, czytamy, suchamy radia, ogldamy telewizj i potokiem informacji zewntrznej zaguszamy sabe sygnay receptorw sytoci. Jemy do czasu, a odek si przepeni. I jego rozpieranie mwi nam o najedzeniu si. Podczas koncentracji uwagi na odczuciach jzyka i podniebienia zjadana porcja zmniejsza si dwukrotnie i ta ilo poywienia jest zupenie wystarczajca, eby nie odczuwa godu. Pozostae spoywane przez nas jedzenie tworzy zanieczyszczenia, idzie do magazynu tuszczu, zmusza przewd pokarmowy do pracy w warunkach przecienia. Nawet metal nie wytrzymuje dugo skrajnych przecie, a co dopiero struktury biologiczne! Postarajcie si wyeliminowa przyzwyczajenie koczenia posiku piciem herbaty. Aby uzmysowi to sobie, porwnajcie swoje odczucia: po sutym obiedzie bez natychmiastowego picia pynw - nie ma uczucia cikoci w odku, gowa jest bardziej jasna... Kiedy natomiast napijemy si herbatki, obiad przeksztaca si w ciki adunek i jego strawienie jest dla odka cik prac. Uczucie pragnienia, powstae od razu po spoyciu posiku, minie bardzo szybko, jeeli przeczekamy kilka minut. A dla przyspieszenia procesu trawienia radz zastosowa nieskomplikowane wiczenie psychofizyczne. We pust szklank i postaw j na lewej doni. Praw umie z gry nad szklank, jak gdyby nakrywajc j. Wyobra sobie, e szklanka napenia si wiatem spywajcym z prawej doni. Nastpnie wypij to wiato realnie podnoszc szklank do ust i wykonujc ruchy poykania. Jednoczenie z piciem wiata lekko gadzimy stref odka. Powstaje rwnoczesne uczucie wypeniania si i lekkoci w odku. Po wypiciu szklanki wiata" trawienie pokarmu przyspiesza si, zwiksza si jego przyswajalno.

Pierwsze spotkanie
Wiele powiedziano o biopolu - tej zagadkowej, niewidzialnej i niewyczuwalnej skadowej ludzkiej egzystencji. Wanie za pomoc biopola ekstrasensorycy tworz swoje cuda, za astralni podrnicy zagbiaj si w ssiednie wiaty, a kontaktujcy si z innymi cywilizacjami od czasu do czasu ekscytuj si kolejnymi wiadomociami pochodzcymi od Wyszego Rozumu. Nie ironizuj samego faktu istnienia tych wszystkich fenomenw. Po prostu w obfitym i mtnym potoku informacji na ten temat sprofanowany zosta sam termin i ukryte w nim moliwoci. Z jednej strony biopole niewtpliwie istnieje - sam jestem co do tego wicie przekonany i wykorzystuj wspzalenoci bioenergetyczne w pracy. Z drugiej - nie widz potrzeby nadawania jakiego mistycznego sensu temu zjawisku, zupenie zwyczajnemu, waciwemu kademu czowiekowi (podkrelam - kademu). Prawdziwy mistycyzm, ktrego przejawy od czasu do czasu moemy odczu na sobie, jest rzadkoci. I dany jest bynajmniej nie kademu, lecz czowiekowi, ktry mocno stoi na Drodze moralnego i duchowego przeksztacania siebie. Nie naley myli tych dwch poj. Kady posiada biopole. I kady moe posugiwa si nim z mniejszym lub wikszym powodzeniem. Pole

mona trenowa, rozszerza, ciska, wzmacnia si lub j traci. Sowem, z biopolem mog zachodzi takie same przeobraenia jak z czowiekiem. Wszystkie zmiany zachodzce w czowieku natychmiast znajduj odzwierciedlenie w jego biopolu. A teraz sprbujemy poczu wasne biopole. czymy donie i wyobraamy sobie, e stanowi one jedn cao. Donie dosownie przenikaj si, zlewaj si w jedn cao. A teraz stykamy ze sob opuszki palcw i staramy si rozerwa powstae poczenie. Z pewnym trudem, ale mimo wszystko udaje si to nam uczyni. Donie rozchyl si i utworz czerpak. Wewntrz niego pojawi si jeden z moliwych stanw: ciepo, chd, kucie, przyciganie, odpychanie. Moliwe s te kombinacje tych stanw. Powoli rozsuwamy rce na boki i w miar, jak donie oddalaj si od siebie, pojawia si uczucie ich poczenia. Zupenie jakby pomidzy domi przecignite byy niewidzialne nici. Pozostawiamy praw rk w bezruchu, a lew powoli poruszamy w gr i w d. Ruchy lewej rki odbijaj si odczuciami w prawej. Wykonajmy to samo zmieniajc donie. Zbliamy donie, powoli zataczajc nimi wzgldem siebie pionowe krgi. Im bliej siebie znajduj si donie - tym wyraniejsze jest poczenie midzy nimi. Powstaje odczucie, e midzy domi przepywa gste powietrze. Gdy donie zbli si ostatecznie na odlego, na przykad 7-10 cm, bdzie si nam wydawa, e midzy nimi obraca si niewidzialna pieczka. Ustawiamy donie rwnolegle do siebie i zaczynamy porusza nimi w gr i w d. Praktycznie od razu pojawia si uczucie, e rce lizgaj si po liniach si jak dwa magnesy, skierowane ku sobie jednoimiennymi, odpychajcymi si biegunami. Pierwsze spotkanie odbyto si. To jest wanie wasze biopole. Jak je wykorzysta - jest osobist spraw kadego z was. Wiedzc, e jest to energetyczny przejaw naszego organizmu mona zastosowa je przy samouzdrawianiu. Jest wane, eby umie z niego korzysta. Na pocztek ponownie wywoujemy odczucie ciepa pomidzy domi. W przestrzeni pomidzy nimi umieszczamy swoj gow i czujemy ciepo, chd, kucie, ucisk w uszach. Jeeli donie potrzymamy w taki sposb nieco duej, to pojawi si odczucie przenikania strumienia energii przez koci czaszki do mzgu. Po opanowaniu podstawowych technik pracy z energi, mona takim sposobem leczy wasne ble gowy, obywajc si bez tabletek.

Biopolem po chorobach
Praktyka pokazuje, e czowiek, ktry opanowa podstawowe techniki pracy ze swoim biopolem, zdolny jest wyleczy siebie z licznych dolegliwoci. Koniecznie trzeba uwierzy we wasne siy i zrozumie, e Jestem zdolny siebie wyleczy!". T formu autosugestii naley stale pamita i w miar moliwoci powtarza jak zaklcie. Podzielimy choroby na kilka duych grup: 1. 2. 3. 4. 5. Choroby przewodu pokarmowego. Choroby ukadu sercowo-naczyniowego. Choroby systemu nerwowego. Choroby aparatu ruchu. Choroby ukadu moczowo-pciowego i nerek.

Oczywicie taka klasyfikacja jest bardzo przybliona i umowna, nam jednak jest potrzebna do wykorzystania w praktyce osobistej. Wemy pierwsz grup chorb. Zostao ju powiedziane, e aby przewd pokarmowy funkcjonowa normalnie, nie mona go przecia nadmiarem pokarmu. O sposobach regulacji apetytu ju mwilimy. O roli jzyka w trawieniu i normalizacji pracy przewodu pokarmowego take bya ju mowa. Wywoujemy odczucie biopola pomidzy domi i zaczynamy nim manipulowa. Nakadamy swoje donie na stref prawego podebrza i powoli odsuwajc je od ciaa oraz przybliajc do niego osigamy pojawienie si kontaktu pl doni i skry na prawym podebrzu (o formach wizi kontaktowej - ciepo, chd, przyciganie itd. bya ju mowa). Kiedy kontakt pl zosta nawizany, zaczynamy samooddziaywanie. Prawa rka w odlegoci kilku centymetrw od ciaa lizga si po linii eber, a lewa po rodkowej linii brzucha, od wyrostka mieczykowego splotu sonecznego do ppka. Ruch odbywa si powoli, uwaga koncentruje si na odczuciach w okolicy brzucha. Rwnoczenie z ruchem rk zachodzi jaki ruch w jamie brzusznej. Wydaje si, e ruch wewntrz poda w lad za domi. Rytmicznie poruszajc rkoma osigamy uczucie lekkoci w prawym podebrzu, rozlunienia woreczka ciowego. Zazwyczaj pierwsze rezultaty pojawiaj si po kilku minutach pracy. Jeeli jednak wystpiy silne ble, wane jest nie ulega panice i w skupieniu pracowa przez 20-30 minut. Jest to dla pocztkujcych bardzo nuce i z reguy prowadzi do zmczenia oraz gbokiego snu. We nie bl przejdzie, skurcz minie, atak powstrzymany zostanie w samym zarodku. Nie naley uwaa, e opisany sposb daje gwarancj wyleczenia chorb wtroby i woreczka ciowego. Pozwala on na samym pocztku ataku przyj sobie z pomoc i zapobiec nasileniu si blu. Z reguy zapalenie woreczka ciowego towarzyszy zapaleniu trzustki. Bioenergoterapia w tym przypadku jest rwnie bardzo skuteczna. Na brzuchu znajduj si szczeglne punkty. Nazywamy je bdzcymi. Mog one nie pokrywa si z pooeniem tradycyjnych punktw chiskiej terapii Den-tsu. Owe bdzce punkty energetycznie zwizane s z organami wewntrznymi i energetyczne oddziaywanie na nie wpywa terapeutycznie na same organy. Zatem trzustka. Nakadamy lew do na praw stron brzucha tak, eby palec wskazujcy by przycinity do prawego dolnego ebra, a kt pomidzy kciukiem a palcem wskazujcym odpowiada zaokrgleniu eber przy splocie sonecznym. Palce doni s mocno cinite. Wwczas pierwszy punkt trzustki bdzie si znajdowa u podstawy maego palca tzn. w odlegoci rwnej szerokoci doni od granicy eber. Drugi punkt znajduje si po lewej stronie. eby go umiejscowi, przyciskamy dwa palce prawej rki wskazujcy i rodkowy - do lewego podebrza, a kt pomidzy palcem wskazujcym a kciukiem powinien odpowiada zaokrgleniu eber z lewej strony. Wtedy drugi punkt skupienia bdzie znajdowa si pod stawem pierwszego czonu rodkowego palca. Oddziaywanie na punkty. Nakadamy palce zczone koniuszkami na wskazane punkty i skupiamy si na odczuciach. Wkrtce poczujemy, jak od opuszek palcw rozchodzi si przyjemne ciepo, pocztkowo po powierzchni ciaa, po skrze, nastpnie ciepo przenika do wntrza jamy brzusznej i rozchodzi si w trzustce. W tym momencie uda si j poczu. Czas oddziaywania kady okrela indywidualnie, jednak nie mniej ni 15 minut. Po rozpoczciu pracy mog wystpi lekkie ble, ktre szybko min, a pozostan przyjemne odczucia rozgrzanej trzustki. Stopniowo ciepo rozluni stref chorobow i nastpi uczucie spokoju, komfortu. Moe rozpocz si aktywizacja perystaltyki, co objawi si burczeniem w brzuchu jest to dobry znak. Wanym warunkiem normalnej pracy organizmu jest stabilna praca jelita grubego. W naszym organizmie

odgrywa ono rol gwnej magistrali wydalania niestrawionych resztek spoytego pokarmu i swego rodzaju pieca, ogrzewajcego nerki oraz inne organy wewntrzne. Jeeli niestrawione resztki pokarmu nie zostan na czas wydalone z jelita grubego - nastpuje wewntrzne zatrucie, organizm zaczyna sam siebie zatruwa. W celu aktywizacji jelita grubego opanujemy nieskomplikowan technik, ktr jednake naley wykonywa regularnie, systematycznie w cyklach dziesiciodniowych. Nakadamy donie na strefy jelita grubego - po bokach brzucha, z prawej i lewej strony. Donie zwrcone s palcami w d. Ustanawiamy kontakt energetyczny pomidzy ciaem a domi i zaczynamy nimi porusza. Ruchy wykonuje si nastpujco: prawa do opuszcza si w d ku miednicy i std wolno podnosi si w gr ku ebrom. Lewa do odwrotnie, podnosi si ku ebrom i wolno spywa w d - ku miednicy. Przy czym lewa do w dole brzucha zbacza w kierunku ppka, zgodnie z biegiem esicy, a potem kieruje si w d. Po kilku przejciach domi (w naszej praktyce, po dziesiciu) po bocznych powierzchniach brzucha, co odpowiada wstpujcemu i zstpujcemu odcinkowi jelita grubego, robimy dwa-trzy przejcia po caej drodze ruchu fizjologicznego. W tym celu obie donie przemieszczamy w prawo, przykadowo na stref wyrostka robaczkowego i ustanawiamy kontakt energetyczny pomidzy nimi a ciaem. Zaczynamy wolno podnosi donie ku grze, do prawego podebrza, nastpnie prowadzimy rce poziomo w grnej czci brzucha od prawej dolnej granicy klatki piersiowej ku lewej dolnej granicy. I std powoli przesuwamy rce w d po lewej stronie brzucha i na kocu tej drogi zaokrglamy ruch ku ppkowi i opuszczamy rce w d. Opanujemy jeszcze jedn bardzo wan technik pracy ze sob, ktra pozostanie w waszym arsenale na dugie lata. Jest to metoda pracy z piercieniami. Ma ona wiele wariantw, zapoznamy si z konkretnym i najprostszym przykadem. czymy opuszki palcw obu rk - wskazujce (lub rodkowe) oraz kciuki. Powstaje piercie. Wyobramy sobie, e przez jego wntrze pynie strumie, jakby powiew wiatru. Jeli w tym momencie ustawimy piercie rwnolegle do ciaa, to pojawi si odczucie ciepego strumienia - to potok skoncentrowanej zewntrznej energii pynie przez piercie z palcw w zadanym kierunku. W ogle praca z piercieniami moe zosta wydzielona jako odrbne zagadnienie z uwagi na znaczenie i moliwoci, jakie ofiarowuje praktykujcym j osobom. W metodach samouzdrawiania za pomoc piercieni mog by wykorzystywane drewniane, kamienne, srebrne, zote, miedziane, mosine i inne konstrukcje. Posiadaj one rne rozmiary, bywaj z uchwytami lub bez nich... Sowem, arsena jest bardzo duy. I rne materiay w rnym stopniu zdolne s aktywizowa procesy energetyczne w organizmie, wpywa wybirczo na organy i wzy ciaa. Jednak piercie z palcw jest zawsze pod rk i moe by wykorzystywany jako rodek szybkiej samopomocy. W starodawnych rosyjskich metodach uzdrowicielskich jest i taka: gdy boli gowa, to trzyma si nad ni sitko, lub po prostu nakada si je na gow. Praktyka pracy z piercieniami posiada, jak widzimy, dug histori. Wszak sito jest wielostopniow struktur piercieniow. Siatka sitka skada si z ogromnej iloci drobnych oczek - w istocie take piercieni. Strumie energii, zogniskowany przez zewntrzny piercie sitka, przechodzc przez oczka siatki rozdrabnia si w nich, kady strumyczek ogniskuje si oddzielnie i kiedy ten delikatny energetyczny deszcz przenika gow, wtedy oddziay wuj e na przykurczone fragmenty siatki naczy krwiononych, likwiduje zastoje energetyczne, zachodzi wyrwnywanie oglnego ta energetycznego gowy, a zjawiska zastojowe w kanaach i meridianach zanikaj, zostaje przywrcona normalna cyrkulacja, bl przechodzi. Zjawiska zastojowe w naczyniach i meridianach s ze sob powizane i kiedy rozpoczyna si ruch energii

przez kanay, rwnoczenie aktywizuje si przepyw krwi w naczyniach. Przykurcz zanika. Nawiasem mwic sito mona wykorzysta nie tylko do usuwania blw gowy, ale take do skutecznego i zmasowanego oddziaywania na dowolny organ wewntrzny lub stref ciaa. W tym celu naley przytrzyma je nad stosownym fragmentem ciaa w odlegoci np. 30-50 cm przez 15-20 minut. Jeli dodatkowo wyobraamy sobie, jak przez wntrze sita pynie strumie siy, to efekt oddziaywania zwikszy si wielokrotnie. Przy niedomaganiach w okolicy serca mona stosowa nastpujcy sposb. Praw rk nakadamy na lew stron klatki piersiowej tak, eby palec wskazujcy przylega do lewego obojczyka, wzgrek kciuka lea na rodkowej koci mostka, nieco poniej doka midzyobojczykowego. Przy takim pooeniu prawej rki akurat pod drugim stawem maego palca znajdowa si bdzie bdzcy punkt serca, bezporednio zwizany z naszym motorem". Przy naciskaniu na niego pojawia si silny bl. Opuszki palcw prawej rki, stykajce si koniuszkami, umieszczamy na punkcie serca. Lew rk wewntrzn powierzchni nadgarstka (tam, gdzie bada si puls) przykadamy do najniszego lewego ebra. Zamykamy oczy i rozluniamy si. Bardzo szybko bl serca zaczyna sabn, a jego przyspieszony puls - normalizuje si. Jest to jeden z licznych sposobw, ktrymi praktykujcy posuguj si systematycznie z duym dla siebie efektem. Ogrzewanie nerek. W praktykach Wschodu, takich jak Tsigun, Tai-chi, U-szu nerkom przyznaje si szczeglne miejsce, jako organom produkujcym nasienie I-tsin, czyli podstaw siy yciowej. Nasze badania potwierdzaj, e nerki nie tylko wydalaj zanieczyszczenia z organizmu, ale i wytwarzaj rezerw siy yciowej. Do pracy z nimi przywizuje si szczeglne znaczenie. Dla pocztkujcych istnieje nieskomplikowana technika, ktra przy regularnym stosowaniu niezwykle korzystnie wpywa na nerki i oglnie na cay organizm. Nakadamy donie na nerki i trzymamy je tak. a do pojawienia si ciepa. Nastpnie przenosimy donie ze strefy nerek (z plecw) na brzuch i wolno opuszczamy zgodnie z fizjologicznym przebiegiem moczowodw: od dolnych granic eber z prawej i lewej strony do owosienia onowego, pcherza moczowego. Osignwszy t doln stref zatrzymujemy na niej donie a do pojawienia si odczucia ciepa. Nastpnie powoli wykonujemy domi ruch powrotny po przebiegu moczowodw do dolnej granicy eber po prawej i lewej stronie, okramy ciao i znw umieszczamy donie na nerkach. Na pocztku wiczenie to kilkakrotnie naley wykona kontaktowo, a nastpnie mona przystpi do bezkontaktowego oddziaywania energetycznego na nerki. W kadym przypadku sam proces ogrzewania nerek naley wykonywa kontaktowo, poprzez naoenie rk na odpowiedni stref na plecach. Jako rodek wspomagajcy mona wykorzysta strefy projekcji nerek na jzyku. Jeeli w momencie wykonywania wiczenia dodatkowo otworzymy usta i zaczniemy oddycha bocznymi powierzchniami jzyka (odpowiadajcym nerkom), to efekt nasili si i rezultat zostanie osignity szybciej. A rezultat jest taki: w okolicy nerek pojawia si uczucie napenienia, ciepej siy, swoistego zamknicia i osony plecw. Opisane wyej techniki samopomocy nie obejmuj caego spektrum stanw czowieka, a nawet nie pretenduj do szczegowego wykazu rodkw na wszystkie okolicznoci yciowe. Wane jest, aby czowiek sprawdzi siebie, poczu swoje siy i nabra przekonania, e moe sobie pomc. Wszystkie metody uzyskay aprobat w grupach treningowych i zostay zweryfikowane dowiadczeniem tysicy wiczcych. Wystarczy powiedzie, e wielu chorych ludzi zdoao wycign siebie z choroby, uwolni si od dolegliwoci wtroby, woreczka ciowego, trzustki itd. Inne metody pracy i samooddziaywania zostan opisane w kolejnych rozdziaach ksiki. Systematyczne wykorzystywanie technik samopomocy w duszym okresie - od miesica do p roku przynosi stabiln popraw zdrowia, bez korzystania z preparatw leczniczych. A jest to wane dzisiaj

rwnie dlatego, e ludzie cierpi na alergie spowodowane ogromn iloci rodkw chemicznych, ktre trafiaj do organizmu nie tylko z poywieniem, ale take z powietrzem, wod. To zrozumiae, e przy stosowaniu rodkw farmakologicznych istnieje ryzyko nie tylko oddziaywa ubocznych, ale i nieoczekiwanej alergii. Wspczesne metody terapii s bardzo skuteczne w stanach ostrych, kiedy potrzebna jest natychmiastowa pomoc. Ale przy powoli rozwijajcych si, chronicznych chorobach nietradycyjne techniki uzdrowicielskie mog okaza si znacznie skuteczniejsze. Dzieje si tak dlatego, e metody samouzdrawiania pozwalaj aktywizowa sam organizm, wczy do pracy wszystkie jego rezerwy i siy obronne. Oczywicie, najwaniejsze miejsce w walce z chorob przypada samemu choremu, jego nastawieniu by wyzdrowie. Mam nadziej, e zaproponowane metody pomog wytworzy odpowiednie nastawienie, umotywowa siebie do zdrowego ycia, do odniesienia zwycistwa nad chorob!

Kilka sw na zakoczenie
Dobiego koca zaznajamianie si z czci wprowadzajc systemu samoregulacji psychoenergetycznej, majc na celu wstpne zapoznanie si z podstawowymi leczniczymi metodami samopomocy i zasadami ich stosowania. Nastpne rozdziay ksiki powicone s pocztkowym kursom samoregulacji psychoenergetycznej i specjalnym technikom treningowym, pozwalajcym czowiekowi odkry w sobie i wykorzysta potencjalne moliwoci. Opanowanie nastpnych kursw pozwoli kademu, kto jest szczerze zainteresowany samodoskonaleniem si, wej w wiat wielkich uniesie duchowych, wiat nowych stanw fizycznych i duchowych, wietlanych przey nieziemskiego szczcia. Zapraszamy wszystkich chtnych na wdrwk po swoim wewntrznym Wszechwiecie. Po opanowaniu podstaw, wielu z was pojmie, e nie ma wyranej granicy pomidzy Kosmosem wewntrznym a zewntrznym, za czowiek jest w sobie tak samo nieskoczony, jak Wszechwiat. Poznajc swj wiat wewntrzny poznajemy rwnie Wszechwiat, wszak prawa rozwoju duchowego i ruchu s jednakowe tak dla mikro-, jak i dla makrokosmosu. Nie naley udzi si, e rozwiniemy w sobie czarodziejskie siy i bdziemy wzrokiem podnosili przedmioty. Nie! Jest to zupenie inny kierunek, nie majcy odniesienia do naszej Drogi. My proponujemy system samodoskonalenia sucy wewntrznej przemianie czowieka, dajcy moliwo rozwoju duchowego. A efekty zewntrzne nie posiadaj gbokiego znaczenia dla rozwoju osobistego. Przyjcie idei samodoskonalenia zakada, e najwikszym cudem jest osobiste przeobraenie czowieka, jego transformacja na planie duchowym, analizowanie siebie jako Boego przejawu, obdarzonego wyszym darem - tworzenia wiata w swoich relacjach z przyrod, innymi ludmi, tworzenia siebie od nowa w swoich relacjach z Bogiem!

Odkrycie siebie
(praktyka samoregulacji psychoenergetycznej - kurs I stopnia) ILUZJA CZY RZECZYWISTO? Od dawien dawna toczy si spr pomidzy zwolennikami rnych pogldw na wiat. Jedni broni stanowiska idealistycznego i zapewniaj, e wszystko wok nas jest niczym wicej ni iluzj. Materialici nie mniej uparcie obstaj przy stanowisku niezachwianej realnoci i materialnoci otaczajcego nas wiata. Jednak wraz z rozwojem nauki sam przedmiot sporu przesta by na tyle znaczcy i bardziej dotyczy ideologii, anieli rzeczywistego zrozumienia i stosunku do wiata. Ju teraz nauka przemawiajc jzykiem swoich odkry stwierdza, e obie strony jednoczenie maj i nie maj racji. Wspczesna fizyka jdrowa dowodzi, e kady przedmiot materialny istnieje dopty, dopki wystpuje proces ruchu elektronw po ich orbitach wok jdra atomowego. Gdy tylko ruch elektronw ustaje, wszystkie ciaa materialne zwyczajnie znikaj, poniewa jest w nich duo wicej pustki, anieli materii. Prdko ruchu elektronw dookoa jdra atomowego jest na tyle dua, e wywouje pen iluzj trwaego ciaa materialnego. Podczas obrotw miga samolotu nie widzimy pojedynczych opat, lecz przeroczysty, monolityczny krg. I nawet jeli go dotkniemy, nadal pozostanie wraenie jednolitej powierzchni (jeli oczywicie pozostanie to, czym dotykalimy...). Jednak kiedy migo zatrzyma si - krgu jakby nigdy nie byo, s tylko cztery opaty, l nawet jeli ewentualne zetkniecie zakoczy si dramatycznie, to jednak upewnimy si o materialnoci iluzji. S te subtelne przejawy iluzji, ktre przyjmowane s przez nas bezsprzecznie jako materialne przejawy wiata. By moe najwaniejszym z nich s stosunki midzyludzkie. Nie mona ich dotkn, zobaczy w jakim konkretnym i zakoczonym wyraeniu, jednake one istniej i dyktuj nam swoje reguy gry. Gwn ich zasad jest podporzdkowanie. Kady z nas wiadomie dostosowuje si do okrelonych stereotypw postpowania, kady uznaje pewien autorytet, a odrzuca inny. A ostatecznie, niezalenie jak dobrowolnie i wiadomie wchodzimy w relacje podporzdkowania i zarzdzania, obaj uczestnicy tego procesu mcz si swymi wspdziaaniami. Mczy si ten, kto peni rol podporzdkowanego i nie mniej ten, kto zarzdza. Niewane, jak jest to wyraone: stosunki rodzinne, subowe, rodzicw z dziemi... Obustronne zmczenie kumuluje si i prowadzi do wewntrznych zaama, ktre objawiaj si dolegliwociami zewntrznymi. Nie jestemy w stanie unikn podobnych stosunkw wzajemnych, poniewa cae nasze ycie zorganizowane jest w systemie podporzdkowania i zalenoci. Ale mona znale wyjcie. Kto wykorzysta w tym celu kieliszek, kto inny zamyka si w sobie i tam szuka spokoju dla duszy. Ale kady prbuje wasnymi rodkami odkry siebie, swoje moliwoci. Nasz wariant wyjcia" rni si od innych tym, e proponujemy sztuczn ucieczk w wiat wyobrani. Naszym wyjciem" jest ywa przyroda. Jest ona aspoeczna i wszystko w niej rozwija si wedug wasnych, nie pojtych do koca praw, w ktrych i dla silnego i dla sabego jest oddzielna nisza, ale nie ma miejsca dla wyywania si szefa nad podwadnym. Jeli zwierz osabo, to drapienik zabija je i w ten sposb zdobywa poywienie. Przy czym wystpuje tam rywalizacja si, wytrzymaoci, prdkoci, zrcznoci. Nie potrafimy wyobrazi sobie scenki, e wilk z godnoci zasiad do stou i rozkaza owcom stawi si u siebie na obiad punktualnie o 13.00. A wilk w porwnaniu z owcami jest siaczem tego wiata. Wspzaleno podwadny-przeoony rozwija si w ramach spoecznoci ludzkiej. W innych znanych nam strukturach, na przykad u owadw, nie ma podporzdkowania oddzielnych osb, ale wystpuje podporzdkowanie bezwarunkowe - jak refleks - wewntrznym programom dziaa, funkcji. Mona uciec w przyrod, ale na ile jest to realne? W duych miastach do najbliszej prawdziwej przyrody trzeba tuc si pocigiem dwie-trzy godziny. W parkach ju dawno nie ma przyrody, tylko rodowisko

stworzone rka ludzk. Mieszkacy wsi, chocia przyrody maj pod dostatkiem, to jednak nie do niej, lecz do pracy spiesz. Ale jest wyjcie: w swojej twrczoci medytacyjnej moemy kreowa dowolne zaktki przyrody i by w nich samowystarczalnymi i harmonijnymi. Bdzie to iluzja cakowicie realnie wpywajca na nasze samopoczucie, przeycia, tworzca okrelony yciowy nastrj. W medytacji moemy na pewien czas poczu si wyzwoleni i swobodni, a po wyjciu z niej inaczej spojrze na wiat i bardziej wiadomie oceni siebie w systemie stosunkw spoecznych. Stopniowo pojawia si wolno wewntrzna, wyzwolenie. Medytacja po medytacji oswobadzamy si od ciaru problemw yciowych, otrzymujemy adunek rzekoci, optymizmu. Daje to wspaniay efekt uzdrowicielski.

Ostrzeenia!
Po rozpoczciu zaj mog pojawi si pewne negatywne odczucia. Przede wszystkim ospao, rozbicie, bezpodstawne rozdranienie, szybsze mczenie si. U kobiet moe wystpi jednorazowe zaburzenie cyklu menstruacyjnego. Jeli podobne stany pojawiy si po rozpoczciu wicze - nie obawiajcie si. Jest to naturalne i wkrtce przejdzie bez ladu. Na samym pocztku swojej drogi do wyzdrowienia przeyem cay kompleks negatywnych reakcji organizmu. Obecnie zajcia zbudowane s tak, e stany negatywne, towarzyszce pocztkowi pracy, ograniczone s do minimum. Przeszedem dug i skomplikowan drog do systemu samouzdrowienia. A rozpocza si ona z koniecznoci - od choroby, wyniszczajcej, zatruwajcej ycie, sprawiajcej, e czasami stawao si ono nie do zniesienia. rodki proponowane przez lekarzy daway tylko czasow ulg, a potem wszystko powtarzao si i nawet nasilao... Same tabletki i lekarstwa take po cichu truy organizm i na dodatek oprcz choroby podstawowej pojawiy si jeszcze objawy alergii. Ale los by dla mnie askawy i zetkn mnie z lekarzem neurologiem A. M. Wasjutinem. To u niego nauczyem si metod treningu autogennego wedug jego wasnego programu, ktry nazwa bioenergotreningiem". Gdy zaczem praktykowa trening autogenny w domu, szybko przekonaem si, e same zanurzenia" przebiegaj nie tak, jak mwiy polecenia. Za kadym razem podczas autogennych rozlunie i koncentracji rodzio si co swojego. Pocztkowo nie zwracaem na to uwagi, ale podczas jednego z zanurze" stao si jasne, e wszystkie moje odstpstwa od instrukcji s wyomem do innej realnoci, ktra proponuje mi swoje oceny wiata, systemy wicze itd. Pojawio si take odczucie, jakby objaniano mi system wicze i proponowano sprbowa... Jestem czowiekiem przyziemnym i nie nadawaem szczeglnego znaczenia przeyciom wewntrznym. Mao to przychodzi do gowy podczas gbokiego rozlunienia. Kontynuujc prac nad sob, coraz bardziej pogbiajc swoje zanurzenia" autogenne, wci powracaem do myli: Sprbuj! Sprbuj!". I sprbowaem. Zwaszcza, e niczym nie ryzykowaem, a innej drogi zwyczajnie nie byo. Wczenie rano, ubrawszy si ciepo (byo to zim, a wtedy baem si przezibienia) wybraem si do podmiejskiego parku. Wykonaem tam jakie nieskomplikowane wiczenia i te techniki, ktre przyszy do mnie w stanie zanurzenia". Do domu wrciem wstrznity. Ciao - dosownie nie moje - lekkie, silne, posuszne. Gowa po miesicach tpej mgy wok - rozjania si, wiat by przepikny i zadziwiajcy. Jednak stan ten utrzymywa si niedugo. Po kilku godzinach osab i ju pod wieczr cakiem znikn. Wrcia wczeniejsza sabo i rozbicie, mga w gowie, pustka we wntrzu. Jednak to, co przeyem, wskazao mi furtk do zdrowia - jest ona otwarta, trzeba tylko zrobi krok. Twardo postanowiem sobie powtrzy ca procedur nazajutrz rankiem i kontynuowa prac nad sob tymi metodami, ktre na razie jeszcze niewyranie zarysowyway si w wiadomoci.

Nastpnego ranka wykonaem wszystko jak za pierwszym razem, ale efekt by odwrotny. Wrciem do domu rozbity, jeszcze bardziej chory ni poprzednio. I w tym momencie z gbin psychiki co powiedziao mi, e wszystko jest uzasadnione, nadchodzi przeom. Choroba sprzeciwia si, zmusza mnie do ponownego signicia po lekarstwa. Dzisiaj na wszystkich kursach wyjaniamy ich uczestnikom, e podobne stany s nieuniknione i trzeba je przey. Przypomnijmy sobie mdro ludow: Zdrowie odchodzi rzek, a wraca po kropli!". eby w peni to zrozumie, wyobramy sobie, e po dugiej, nudnej pracy za biurkiem, kiedy nie trzymae niczego ciszego od pira, musisz przeadowa fur ziemniakw: najpierw przenie je z pola do wozu, a nastpnie z wozu do piwnicy. Nazajutrz nieuchronnie bd bolay minie, dopadnie nas stan rozbicia, ospaoci. Tak samo jest z nasz wewntrzn energetyk. Przed rozpoczciem zaj system zabezpieczenia bioenergetycznego pracowa autonomicznie. A ingerencja w jego dziaalno, prby wpywania na intensywno pracy powoduj reakcj... Wszystkie kanay i meridiany zaczynaj pracowa na zwikszonych obrotach i powoduj odczucie wewntrznego dyskomfortu. Przy regularnej, wewntrznej pracy, nastawieniu na bezwzgldn kontynuacj nauki samoregulacji, wszystkie te negatywne stany szybko przechodz. Zamiast ospaoci i zahamowania pojawi si sia i rzeko. Jedn z charakterystycznych oznak nastpujcego przeomu jest pragnienie. Nie silne, ale stae. Naley je zaspokaja. Ale jeli od razu wypijemy litr wody, to pojawi si ciar w brzuchu i nic wicej. Naley pi duo, ale maymi porcjami. W okresie przeomu dobowa dawka wody powinna dochodzi do 10-20 szklanek. Ale pi naley tak, aby jedna szklanka wystarczaa przykadowo na p godziny picia maymi yczkami, ze wiadomoci odczuwania wody jako yciodajnej wilgoci. A to oznacza, e cay czas naley mie obok siebie szklank wody i pi z niej regularnie drobne yczki. Zadziwiajcy efekt takiego picia mona odczu dosownie na trzeci dzie. Skra zaczyna stopniowo wygadza si, zwiksza si oglna aktywno, naczynia stan si bardziej elastyczne itd. Oglne niedomaganie spowodowane przeomem mona przezwyciy przy pomocy nieskomplikowanych, wykonywanych wolno wicze oddechowych (o nich troch pniej). Przez pierwsze dni trzeba bdzie zmusza si do pracy, ale wkrtce pojawi si uczucie oczekiwania na czekajc nas prac. I jeszcze po jakim czasie moe pojawi si pewne uzalenienie od wicze, procedur adowania organizmu energi. Jak kade uzalenienie tak i to rodzi poczucie braku swobody i trzeba zrozumie, e lepsze jest czasowe uzalenienie od gimnastyki i specjalnych wicze, ni od wdki i papierosw. Uzalenienie to szybko minie, a jest ono wywoane tym, e organizm intensywnie odnawia swj dawny poziom si i energii. Odczucie fizycznej potrzeby zaj, mwi nam jakby: teraz potrzebne ci s zajcia fizyczne, nasycanie energi, oddychanie lub wszystko razem. I jeszcze jedno ostrzeenie: wkrtce po rozpoczciu zaj moe pojawi si euforia, uczucie radoci miniowej, szczcia cielesnego. Jest to uczucie zdrowia, ale szybko przyzwyczajamy si do niego. Zdrowie staje si dla nas norm i zaczyna si wydawa, e zawsze tak byo, e nie byo adnej choroby ani spadku si, a zwyczajnie przyni nam si zy sen. W celu porwnania naley opisa sobie swj stan przed rozpoczciem zaj. Zrbcie to, nie lecie si. Wcale nie trzeba uywa terminw medycznych, opiszcie swoje samopoczucie tak, jak potraficie. Jeli po kilku miesicach porwnacie swj stan z tym, co zostao zapisane, to rezultat bdzie wyranie widoczny. Nawiasem mwic uzalenienie od zaj zmusza do wykonywania wicze fizycznych, aktywnoci

ruchowej, walki z wasnym lenistwem. Wystarczy tylko podda si lenistwu, a brak si, pustka i niezadowolenie z siebie bd was przeladowa przez cay dzie. Jednak nastpi dzie, kiedy wewntrzna energetyka ciaa i jej zewntrzne przejawy zrwnowa si i wtedy nastpi stan harmonii. Naley powiedzie o nim kilka sw. Kiedy nastpuje harmonia, pojawia si pokusa rzuci wszystko, poniewa samopoczucie poprawio si, wszystko si uporzdkowao... Ale gdy tylko przerwiecie zajcia, rozpocznie si powolny powrt. Ale nie do tych chorb, od ktrych ucieklicie. Pojawi si nowe dolegliwoci i zmusz was do przypomnienia sobie otrzymanej wiedzy i nawykw oraz rozpoczcia pracy. Dlatego raz zaczwszy, lepiej nie zatrzymywa si, tym bardziej, e z czasem zajcia te staj si trybem ycia i nie bd wykonywane w cile okrelonych godzinach. Przeprowadza je bdzie mona w dowolnej, swobodnej chwili, w przerwie pomidzy czynnociami, a take w czasie pracy, kiedy wykonujemy jednostajn, monotonn, rutynow czynno. Rozpoczynajc zajcia kady wyrazi ch zmiany siebie, swojego ycia i zacz j realizowa. I kade odejcie od swoich nowych yciowych zasad i wytycznych oznacza krok w ty. Czy warto wraca do tego, od czego rozpoczlimy?

Lekcja 1
Program kursu pierwszego stopnia samoregulacji psychoenergetycznej (PESR) rozpoczniemy od opanowania sposobw odprania si, lub relaksacji. W przedstawionym wczeniej programie kursu przygotowawczego napisano ju o odpreniu fizycznym, niech bdzie, e gbokim. Rozpoczynajc opanowywanie nowego etapu, naley nauczy si nowych metod gbszej relaksacji. Kadziemy si w wygodnej pozycji. Obowizkowo mocimy si ukadajc. Najpierw gaszczemy rkoma cae ciao od czubka gowy w d. Aeby pogaska nogi, moemy usi. A teraz to samo gaskanie wykonujemy w mylach. Wyobraamy sobie, jak rkoma gaszczemy swoje ciao od czubka gowy do stp i przypominamy sobie te odczucia, ktre pojawiay si podczas rzeczywistego gaskania. Pomog nam one stworzy bardziej wyraziste wyobraenie. Wyobraamy sobie, jak mentalne donie, lizgajc si po ciele, cieraj z niego brud negatywnych emocji i psychologicznej agresji, ktry nagromadzi si w cigu dnia. Wykonujemy w mylach ten ruch kilkakrotnie, odczuwajc, jak ucichaj wszystkie wewntrzne zakcenia, oddech staje si powierzchniowy i prawie niezauwaalny, znikaj napicia mimowolne, ciao staje si lekkie i czyste. Przysuchujemy si" swojemu nowemu stanowi: Czyby to byo moje ciao, takie posuszne i lekkie, ciao bez blu i dolegliwoci? eby pogbi koncentracj zaczynamy w mylach kierowa swoim oddechem: jednoczenie z wdechem powtarzajc w mylach: Robi wdech...". A z wydechem - Robi wydech...". Wypowiadamy w mylach sowa i skupiamy si na odczuciach: oto wdech swobodnie i lekko wlewa si do puc, a wydech tak samo lekko wypywa z ciaa. Stopniowo caa uwaga skupia si na owych prostych sowach: Robi wdech...", Robi wydech...". Wielokrotne ich powtarzanie prowadzi do pojawienia si stanu przypominajcego lekkie zamroczenie, kiedy wszystkie bodce zewntrzne uchodz ze sfery uwagi, a wiadomo balansuje na nieuchwytnej granicy jawy i snu. Znikaj wszystkie gbokie wewntrzne napicia. Pynnie przenosimy swoj uwag na stopy i w mylach powtarzamy: Moje stopy s cakowicie rozlunione...". Robimy to kilka razy. Minie stp rozluniaj si, znikaj ukryte napicia. Wydajemy sobie dyspozycj:

Rozluniaj si ydki i podudzia...". Suchamy, jak uchodz napicia z tych stref. Rozluniamy si dalej: Cakowicie rozlunione s biodra... Rozluniaj si poladki i minie miednicy... Rozluniy si minie krzya i ldwi... Rozlunione s minie brzucha... Plecw... Rozlunione s minie klatki piersiowej... Ramion... Rozluniaj si minie rk od ramion do okci... Rozlunione s przedramiona i kicie rk... Rozlunione s palce... Rozlunia si szyja... Minie karku i gowy... Rozlunia si czoo i twarz... Wargi i jzyk...". Teraz przenosimy koncentracj uwagi na nasad nosa. Od razu wyczuwamy ukryt nitk napicia czc czoo i potylic. Zaczynamy mentalnymi domi" gadzi niteczk napicia, ktra z kadym dotkniciem staje si coraz ciesza i w kocu zanika, taje... I od razu sabnie odczucie napicia tkanki kostnej nasady nosa. Naley pozby si jeszcze pozostaych napi, dlatego zaczynamy przenosi swoj uwag z nasady nosa na potylic, powoli, dosownie pokonujc warstwy: rozluniamy skr nasady nosa... warstw podskrn... tkank kostn... kanay nosowe... tkank kostn czaszki... mzg... potylic... Fala rozlunienia rozpyna si po gowie, popyna przez ciao ku nogom, zmywajc resztki gbokich napi. W tym stanie zachodzi ryzyko mocnego unicia. Jeeli si to zdarzy - nie przejmujcie si, bdzie to oznaczao, e w owej chwili sen jest najwaniejszy dla organizmu... Moe pojawi si jeszcze jeden stan, kiedy niemale jak na hutawce bdziecie to zapada w gbokie zamroczenie, to znw powraca do rzeczywistoci. To rwnie jest stan normalny, dajcy moliwo owocnej pracy... Osignlimy potrzebny stopie relaksacji. Pobdziemy w tym bogim, przyjemnym stanie, posuchamy wasnego ciaa. Z mgy realnie zakrywajcej horyzont mentalnego widzenia stopniowo wyaniaj si kontury drzwi. U jednych osb mog one by w peni realne i namacalne, u innych rozpywaj si, dosownie utkane s z kbw mgy. Jest to wejcie do nowego, nieznanego wiata medytacyjnej realnoci, harmonii i spokoju. Otwieramy drzwi i przechodzimy przez prg... Znalelimy si w przyjaznym i ciepym wiecie, w ktrym krluje dziecica otwarto. Ten stan otwarcia siebie przed sob i widzialny w mylowej przestrzeni pejza jest nasz i tylko nasz. Nikt nie moe wtargn tutaj bez naszego pozwolenia. Od progu lekko wspina si na wzgrze duga, rwna droga. Soce zawiso nad wzgrzem i wszystko wok przesiknite jest cisz, spokojem... Wykonujemy krok po drodze i czujemy, jak ona agodnie sprynuje pod nogami popychajc nas dalej - do szczytu wzgrza. Zaczynamy liczy bezgonie do dziesiciu i przy kadej liczbie robimy krok przybliajcy nas do szczytu wzgrza. Jeden... Dwa... Trzy... Cztery... Pi... Sze... Siedem... Osiem... Dziewi... Zosta ostatni, dziesity krok oddzielajcy nas od szczytu wzgrza. Robimy krok - dziesi... A tam, za szczytem - urwisko. A na samym grzbiecie wzgrza przebiega linia, granica... Musimy j przekroczy i miao zrobi krok z urwiska w d... Moliwe, e przy przechodzeniu przez lini pojawi si opr. miao i zdecydowanie - naprzd! Robimy krok z urwiska w d... I nic si nie dzieje. Nie ma gwatownego upadku, a jest pynne, powolne szybowanie. Zupenie jak jesienny li w bezwietrzn pogod opadamy w d. W wiecie harmonii i spokoju nie moe by urazw, a. nasz lot w swoich odczuciach przypomina lot pajczynki w cichy, soneczny poranek babiego lata. Powoli opuszczamy si w d, ku falom mgy kbicej si u podna urwiska. Zanurzywszy si w ni, jakby podtrzymywani ciepymi i silnymi rkoma, powoli opadamy gbiej -na powierzchni morza spokoju, wytchnienia, bogoci.

Fale przyjmuj nas czule i troskliwie, niczym rce matki. Koysz mikko na swych pienistych grzbietach, spowijaj ciepem i wiatem. W caym ciele pojawia si sodkie znuenie. Czujemy, jak fale nios nas w dal, pyn, przelewaj si, wymywaj z ciaa wszystko ciemne i niepotrzebne, pieszcz skr, przenikaj do wntrza ciaa i wypeniaj je krystalicznie dwiczc czystoci. Stopniowo ciao rozpuszcza si w iskrzcym si tczowo morzu. Dosownie jak kostki cukru w wodzie, roztapiaj si rce, znikaj nogi, tuw, gowa... Fizyczna powoka cakowicie si rozpucia, znika, a my czujemy si nowi jakociowo - uwolnieni od ciaa. Postarajmy si moliwie najpeniej odczu ten upajajcy stan wolnoci od ciaa fizycznego. Wczeniej bylimy z nim w konflikcie, a teraz, po rozdzieleniu, dajemy ciau moliwo odpoczynku od wiadomoci, a wiadomoci od ciaa. Pozostamy w tym stanie... Spjrzmy w gr. Wprost nad nami wisi biaa, wiecca, matowa kula. Zaczyna powoli opuszcza si prosto na nas i pulsowa w takt oddechu. Kula jest coraz bliej i bliej, czujemy jej przyciganie. wiadomo wcigana jest przez kul do jej wntrza i znajdujemy si w jasnej mgle, zlewamy si z ni i sami stajemy si mg. Czujemy si kul. Ja to kula, kula - to Ja! Z jasnej mgy kuli zaczynamy formowa swoje nowe ciao. Tworzymy je takie, jakie chcielibymy je widzie na jawie. Lepimy swoje nogi, tuw, rce, szyj, usta, gow... Ciao jest silne i gibkie, ze sprawnymi stawami. Skra wieci si delikatnym, zocistym wiatem. Stworzylimy prawdziwe dzieo sztuki. Jestemy najwspanialszymi rzebiarzami wasnego ciaa. Z rodzicielsk czuoci ogldamy je i wchodzimy w nie jak do nowego domu, wzniesionego dla siebie. Nasze ciao jest produktem naszej pracy. Jest takie, jakim sami je uczynilimy. Na razie w naszej wyobrani. Ale ono bdzie si zmieniao, jeli i my zaczniemy zmienia samych siebie. W swoim nowym ciele poczujemy przypyw energii, rzekoci! Porwnajmy to odczucie z tym, co byo zanim rozpoczlimy prac. Opanujemy kilka uzupeniajcych wicze psychofizycznych, ktre pomog w aktywizacji kanaw rk i ng. Szczelnie ciskamy trzy palce jednej rki (wskazujcy, redni i serdeczny) i nakadamy je opuszkami na doek w rodku doni drugiej rki. Bardzo powoli przesuwamy opuszkami zgodnie z ruchem wskazwek zegara, starajc si nie przemieszcza skry doni. Dotyk jest ledwie wyczuwalny. Wkrtce czujemy, e pod skr w rodku doni wytworzya si pustka. To zaczyna pracowa otwr wejciowy kanau rki, ktry znajduje si akurat w rodku doka doni. Zatrzymujemy ruch palcw na doni i odczuwamy, jak ciepo od nich pynie po rce w gr, od doni do barku. U jednych ciepo przepynie od razu ca drog od doni do barku, a u innych zatrzyma si na poziomie nadgarstka. Jest to test dronoci kanau rki. Pomagamy sobie oddychaniem. Odsuwamy rk w bok i wyobraamy sobie, e wdychamy powietrze przez otwr kanau. Drug rk przesuwamy powoli, rwnoczenie z wdechem, od kici do barku. Pocztkowo moemy niczego nie odczuwa, ale po kilku powtrzeniach pojawi si odczucie, e na caej dugoci rki, w samym jej centrum przechodzi rurka, przez ktr rwnoczenie z wdechem przepywa chodny, askoczcy strumie. Kiedy w taki sposb oczycimy kanay, jeszcze raz robimy wdech przez rk, opuszczamy j i powoli robimy wydech przez kana rki. Pojawi si przy tym uczucie, e rka wydua si razem z wydechem. Te same czynnoci wykonujemy rwnie z drug rk. Opanujemy jeszcze jedno wiczenie do oczyszczenia psychoenergetycznych kanaw rk. Nazywa si ono Wyciorek".

Stajemy swobodnie, rozluniona rka zwisa wzdu ciaa. Drug rk bierzemy j za nadgarstek i podnosimy do gry. Jeeli po puszczeniu nadgarstka rka bezwadnie opadnie w d - bdzie to oznaczao, e osignlimy podany stopie rozlunienia. Przewiczymy t czynno. Nastpnie aktywizujemy otwory wejciowe kanau rki rozgrzewaniem palcami drugiej. Pooddychajmy przez kana rki... Wyobraamy sobie wyciorek podobny do tych, ktrymi myje si butelki. Wprowadzamy go do kanau rozlunionej rki i powoli przesuwamy od doni do barku po caej dugoci. Pojawia si realne odczucie ruchu wewntrz kanau, askoczcy dotyk woskw wyciorka aktywizuje cianki kanau i zmusza brudy psychiczne do odrywania si. Przesuwajc wyciorkiem do przodu i do tyu, w gr i w d, osigamy uczucie realnego oczyszczenia cianek kanau. Jeeli porwna to z jego stanem pocztkowym, to pojawia si uczucie wieoci. Przy pomocy wyciorka" przeczyszczamy kanay obu rk, a do pojawienia si odczucia penego ich udronienia i lekkoci przepywu oddechu. Stajemy prosto, nogi nieco szerzej ni ramiona. Wyprostowane rce podnosimy do przodu domi do gry, donie czymy w koszyczek". Oczy zamknite. Wyobraamy sobie, e na doniach pooono nam ciep, jdrn, nagrzan socem pomaracz. Czujemy jej skrk, aromatyczn, cierpk. Gadzimy pomaracz palcami, przetaczajc z jednej doni do drugiej. Lekko zaciskamy palce i czujemy, jak skrka pomaraczy ugia si. ciskamy owoc coraz mocniej i mocniej. Spod palcw tryska sok, szczypicy, ostry. Cieknie po rkach... ciskamy pomaracz jeszcze mocniej... Sok owocu wpada do wntrza kanaw rk i pynie nimi, szczypic cianki kanaw i oczyszczajc je. Ten sok mentalnej pomaraczy" obmywa cianki kanaw rk... Nasilamy ciskanie i pomaracza przeistacza si w malekie soneczko w naszych doniach. wiato i pieszczotliwe ciepo ogrzewaj donie. Pocztkowo niemiaym strumyczkiem, a potem coraz silniej i silniej pyn kanaami. Teraz ju wyranie odczuwamy pooenie kanaw w rkach i ich przebieg od doni do barkw. Pocztkowo kanay rk s podobne do cieniutkich rurek, lecz stopniowo, w procesie treningw, stan si silnymi, wypracowanymi strukturami i wypeni ca objto rki. Kanay te (jak i kanay ng, o ktrych mowa bdzie pniej) przeznaczone s do wzmoonej wymiany energetycznej organizmu ze rodowiskiem zewntrznym w procesie ludzkiego dziaania, ruchu, tworzenia czego. Otwieranie kanaw wspomagamy oddychaniem. Kilka razy wdychamy" przez kanay rk ciepo i wiato malekiego soneczka znajdujcego si w naszych doniach. I wkrtce poczujemy, jak ciepo i wiato ju swobodnie pyn po rkach. W celu szybkiego i skutecznego wypracowania kanaw rk i wczenia ich do pracy, naley regularnie wykonywa nastpujce wiczenia: 1. Gaskanie otworw wejciowych kanaw rk. Opis tego dziaania przytoczono wyej. Pocztkowo wykonujemy wszystko realnie, rkoma, nastpnie to samo, ale w mylach, na poziomie wyobraenia i obrazw mylowych. Przy regularnym wykonywaniu tego wiczenia szybko pojawi si odczucie, e otwr wejciowy na pocztku pracy rozszerza si i zajmuje powierzchni caej doni. 2. Mentalnymi rkoma" polerujemy i gadzimy cianki kanaw wewntrz rk na caej ich dugoci. Czujemy, jak wiczenie to zmusza kanay do powikszania ich rednicy. 3. Kiedy poczujemy, e kanay dostatecznie czule reaguj na dziaanie mentalnych rk", zaczynamy wchodzi w nie przy pomocy koncentracji uwagi. Wyobraamy sobie ciep kuleczk na doni i zaczynamy przetacza j po kanale od doni do barku i z powrotem.

A teraz masujemy t kuleczk mentalnymi rkami, gnieciemy j. Dotykana, zaczyna janiej wieci, pulsuje. Znw wprowadzamy kuleczk w przestrze kanau, podnosimy do barku, przeprowadzamy przez barki i opuszczamy kanaem drugiej rki do doni. Powtarzamy to dziaanie, ale w odwrotnym kierunku. Uczyniwszy tak kilka razy czujemy, jak midzy rkami powstao trwae poczenie. I jeeli wywoa odczucie pola pomidzy domi (patrz kurs wprowadzajcy), to szybko przybierze ono nowe oblicze: ciepo od doni bdzie pyn w gb kanaw rk, spotyka si w okolicy doka midzyobojczykowego i spywa rkami od barkw ku doniom. Bardzo szybko strumie zamknie si, a po kole rk bdzie przepywa strumie energetyczny w formie piercienia. Zmusimy go do obracania si w kanaach pocztkowo z prawego do lewego, a nastpnie z lewego do prawego. Poruszamy strumie do czasu, a pojawi si trwae odczucie czystoci i lekkoci przejcia kanaami rk, i po piercieniu utworzonym przez strumie. Koniecznie naley zapisywa swj stan przed rozpoczciem i po zakoczeniu pracy z polem. W pierwszym okresie szybko bdzie pojawia si zmczenie, ziewanie, senno. Jednak przy regularnych treningach szybko to minie i zamiast zmczenia przyjdzie skupienie wewntrzne, pewno, dokadno, jasno mylenia. Bdzie to oznak pocztku akumulacji siy wewntrznej. A im wyszy bdzie jej potencja, tym wiksze sukcesy bdziemy mogli osign w samorealizacji. Analogiczne kanay wymiany energetycznej s take w nogach. W zasadzie praca z nimi bardzo przypomina to, co robilimy ze swoimi rkoma. Ale s te pewne rnice. Po pierwsze, prac z kanaami ng naley rozpocz na siedzco. Otwory kanaw wejciowych znajdziemy na rodku stp i masujemy je opuszkami palcw a do wystpienia uczucia pustki pod skr. A teraz dobrze rozgrzanymi rkami ustanawiamy kontakt energetyczny z lew stop. Czujemy, jak energia doni przenika tkank stopy. Energetycznym strumieniem rk gadzimy otwory wejciowe kanaw ng: pocztkowo na lewej stopie, pniej na prawej. Zaczynamy porusza rkami wzdu podudzia - wolno i pynnie. Suchamy swoich odczu. Pocztkowo pojawia si uczucie, e na podudziu rwnoczenie z ruchem rk porusza si fala pod skr. Nastpnie odczucie to pogbia si, a w kocu ruch rk wywoa w odpowiedzi ruch w kanale nogi. To samo wykonujemy z drug nog. A teraz wstajemy. Nachylamy si do przodu i koncentrujemy energi rk na swoich stopach. Zaczynamy wolno wyprostowywa si i jednoczenie mentalnie podnosimy energi kanaami ng, pomagajc w tym sobie rkami. Rce take wolno przesuwaj si od stp w gr, do kolan, nastpnie do bioder - ku miednicy. Przypomn, e rce poruszaj si samoistnie, a po nogach lizga si promie energetyczny, spywajcy z doni. Stopniowo kanay ng take si aktywizuj i bdzie mona nimi przepuci fale oddechu, przeczyci je oddychaniem, ale o tym nieco pniej.

Lekcja 2
Zanim przejdziemy dalej, musimy zaznajomi si z zestawem wicze oddechowych Lotos". Pniej wiczenia te stan si podstawowymi podczas pracy nad strukturami energetycznymi. Pozycja wyjciowa cyklu oddychania Lotos" - nogi rozstawione nieco ponad szeroko ramion, lekko ugite w kolanach, plecy wyprostowane, donie zwrcone do brzucha, koniuszki palcw wskazujcych i kciukw obu rk zoone tak, aby midzy palcami powsta nieregularny romb, wycignitym ktem ostrym skierowany w d. Romb ten umieszczamy na poziomie grnej czci brzucha, w odlegoci kilku centymetrw od ciaa. okcie rozstawione na boki (patrz rys. 4a). Wdech robimy powoli, wcigajc powietrze maym strumieniem, i rwnoczenie otwarte donie zwrcone do ciaa podnosimy ku ramionom. Rce zgite w okciach, przycinite do bokw, kicie podniesione do ramion, donie zwrcone w ty. Koczymy wdech w takiej pozycji (patrz rys. 4b).

Wcigamy nieco powietrza rozluniajc brzuch i czujemy napicie w szczytach puc. Zatrzymujemy wdech i liczymy w mylach uderzenia serca. Wstrzymujemy oddech na 8-10 uderze serca, po czym rozpoczynamy powolny, pynny wydech, skierowany w d. Odprowadzamy" go rkami, dosownie jakbymy ciskali wydech w spryst pieczk. Koczymy faz wydechu i umieszczamy cinity w sprysty kbek wydech w najniszej czci brzucha, troch powyej wzgrka onowego (patrz rys. 4c). Wstrzymujemy oddech na 8-10 uderze serca.

Rys. 4 Oddychanie Lotos" Ponownie rozpoczynamy wdech z aktywn pomoc rk. Zaczepiamy nimi o skraj sprystej pieczki wydechu, rozcigamy jej materie i podnosimy j ku sercu. Wykonujemy to z jednoczesnym pynnym wdechem. Faz wdechu koczy skrzyowanie rk w nadgarstkach na wysokoci tarczycy (patrz rys. 4d, e). Do tego pooenia rce dochodz naturalnie, kontynuujc ruch wdechu. I znowu wstrzymujemy oddech na 8-10 uderze serca. Cykl oddechowy koczymy powolnym, pynnym wydechem poczonym z dwikiem Siu-ju". W tym celu jzyk zwija si w trbk i przyciska do podniebienia, wargi zaokrglaj si, a dwik przypomina wysoki wist. Wydech skierowany jest w d.

Rys. 4 - c.d. Oddychanie Lotos" Rce towarzysz wydechowi i wolno opuszczaj si w d do pasa, nogi lekko uginaj si w kolanach i kocowa pozycja wydechu wyglda nastpujco: rce wycignite do przodu, donie rwnolegle do ziemi, nogi ugite, stopy rwnolegle. Poza ta przypomina postaw gimnastyka, ktry dopiero co wykona trudny skok i szczliwie wyldowa (patrz rys. 4f). Wykonajmy kilka cykli oddechowych Lotos". Zapamitajmy regu: pierwsze cykle obowizkowo powinny skada si z nieparzystej liczby powtrze. Drugi etap tego wiczenia oddechowego rni si tylko tym, e wydech Siu-ju" kierujemy poprzez ciao i miednic - w d, ku ziemi. Sam wydech koczymy lekkim przysiadem, zgiciem tuowia i zaokrgleniem plecw, co pozwoli w peni wydali powietrze z puc. I oto ostatnia, trzecia cz wiczenia. Od dwch poprzednich rni si tym, e podczas ostatniego wdechu zatrzymujemy go w piersi i ciskamy napinajc minie klatki piersiowej. Zwikszamy cinienie wydechu i wreszcie wypuszczamy powietrze gwatownym wydechem z okrzykiem Tja-a!". W momencie sprenia powietrza w pucach wyobraamy sobie, e wydech ten gromadzi w sobie brud, ciemno i wyrzuca je z ciaa razem z krzykiem. A sam gony okrzyk jakby usuwa napicia sfery emocjonalnej i rozadowuje nagromadzony potencja stresu... Jest to wydech oczyszczajcy. Jeli przyjmiecie jako regu rozpoczynanie dnia od wicze oddechowych Lotos", doprowadzajc ogln liczb cykli najpierw do 10, a nastpnie dodajc po 3-5 cykli tygodniowo (maksymalna dopuszczalna liczba powtrze - nie wicej ni 60 dziennie), to bardzo szybko poczujecie znaczne

podwyszenie poziomu aktywnoci yciowej, popraw oglnego samopoczucia. Technika oddechowa Lotos" pozwala oczyci organizm z wielu negatywnych przejaww, w tym take z resztek napi psychicznych, zwiksza poziom energii w ciele. Jednake trudno jest osign znaczce zmiany w samopoczuciu jedynie poprzez oddychanie. Dlatego naturalnym i koniecznym skadnikiem systemu samouzdrawiania jest specjalna gimnastyka. Proponujemy jeden z wariantw starodawnego zestawu odnowy krgosupa. wiczenia s tak opracowane, aeby byy jak najlepiej dostosowane dla Rosjan, ludzi, ktrzy myl i postrzegaj po europejsku. Dewiza czca wszystkie wiczenia zestawu brzmi: Czowiek jest mody i zdrowy dopty, dopki ma elastyczny krgosup". 1. Stajemy w postawie podstawowej: nogi szerzej ramion, lekko ugite w kolanach. Rce zgite w okciach przed piersi, donie swobodnie uoone palcami w d. Prawa rka przesuwa si w bok okciem do przodu i w lad za ni poda tuw. Stopniowo ciar ciaa przemieszcza si na praw nog. Lewa rka wykonuje ruch, jakby popychajc praw w kierunku ruchu. Koczymy ruch w najdalszym punkcie, do ktrego moemy docign okie prawej rki. Na moment zamieramy w tej pozycji, nastpnie wykonujemy ruch powrotny. Teraz lewa rka przesuwa si okciem do przodu, a prawa jakby j popycha. Ciar ciaa stopniowo przenosi si na lew nog... Cae wiczenie wykonuje si tak, aby ciao maksymalnie odchylao si od swojej pionowej osi w prawo i w lewo. wiczenie to doskonale wyrabia krgosup, szczeglnie w paszczynie bocznego wygicia. Tempo wykonywania -powolne, oddech swobodny, nieskrpowany, rodzcy si naturalnie w trakcie wykonywania wiczenia (patrz rys. 5).

Rys. 5 2. Pozycja wyjciowa. Rce wycignite do przodu na wysokoci piersi, domi do ziemi. Prawa rka

obraca si grzbietem doni ku piersi i w takim pooeniu przesuwa si w gr do momentu, kiedy sama zacznie si obraca do naturalnego pooenia. Do przy tym otwiera si do gry, ku niebu. Lewa rka w tym czasie przesuwa si wzdu bocznej powierzchni ciaa w d i osiga punkt maksymalnego wycignicia. Do obraca si ku ziemi. W tym pooeniu ciao jest jakby rozcigane pomidzy wycignitymi w rne strony rkami (w gr - w d). W momencie maksymalnego rozcignicia ciaa pomidzy rkami naley lekko przegi krgosup na odcinku piersiowym i znieruchomie na kilka sekund. Po pauzie w skrajnym pooeniu lewa rka obraca si doni ku grze i wznosi si, a prawa obraca si grzbietem w kierunku nosa, opuszcza w d. Obie donie spotykaj na poziomie nosa, rozchodz si i przyjmuj pooenie przeciwstawne (lewa rka u gry, prawa na dole). Oddychanie rwnomierne, spokojne, swobodne (patrz rys. 6).

Rys. 6 3. Nogi rozstawione znacznie szerzej ramion. Rce zoone w zamek" przed tuowiem na poziomie ppka. Wykonujemy obroty tuowia na boki z podnoszeniem rk nad gow i rwnoczesnym wygiciem krgosupa. Zoone w zamek" rce przesuwaj si na poziomie pasa w bok ku grze i jednoczenie z nimi rozprostowuje si tuw. Nogi pozostaj nieruchome. wiczenie koczy si silnym wygiciem

krgosupa. Tempo ruchu jest powolne, oddech rwny, spokojny (patrz rys. 7).

Rys. 7 4. wiczenie "Reka-w". Rce wycignite do przodu, przed tuowiem na wysokoci ramion, donie zwrcone w d, ku ziemi. Gowa pozostaje nieruchoma, wzrok utkwiony w jednym punkcie. Rka zaczyna ruch od ugicia w okciu. okie podnosi zgit rk ku grze, do patrzy" do przodu zwartymi palcami (rka przypomina gibkie ciao mii, a do - gow). Przesuwamy do prawej rki ponad lewym uchem, okrajc gow z przodu od strony czoa i przesuwamy j, zgit w okciu, daleko w ty za plecy, wolno opuszczamy w d. Patrzc z boku, rka jakby opisuje kolisty ruch nad gow. To samo wykonujemy lew rk. Synchronizujemy ruchy obydwu rk i osigamy takie wykonanie, w ktrym obie rce jedna za drug przechodz nad gow, na podobiestwo gibkich cia wy. Krgosup przy tym, cakowicie uwolniony, wygina si swobodnie w tym samym tempie i rytmie, ktry wyznaczaj rce (patrz rys. 8).

Rys. 8 5. wiczenie Myjcy si kot". Przypomnijmy sobie, jak kot oblizuje swoje apki, zanim rozpocznie mycie si". wiczenie polega na imitowaniu ruchw kota podczas tej czynnoci. Rce ugite w okciach, rozlunione. Zaczynamy ruch lekkim szarpniciem ramienia do przodu, podnoszcym rk do ust. Rka na poziomie stawu okciowego zamiera na sekund na wysokoci ust i powoli opuszcza si w d, przesuwajc okie w bok na zewntrz (patrz rys. 9).

Rys. 9 Po wykonaniu tego wiczenia zaczynamy opanowywa jego nastpny etap. Rce zgite w okciach i przycinite do bokw. Donie opuszczone w d. Prawa rka przesuwa si do gry ku ramieniu, nastpnie za kark i okra gow od tyu, przez potylic na czoo i twarz, po czym wraca do punktu wyjcia. To samo wykonuje lewa rka. Wykonujemy to wiczenie rwnoczenie obiema rkami, starajc si zsynchronizowa ruch. Krgosup jest cakowicie rozluniony i czujnie reaguje na wszystkie ruchy rk, swobodnymi, pynnymi wygiciami (patrz rys. 9a).

Rys. 9a 6. Podnosimy rce do gry i zaczynamy opisywa nimi w przestrzeni nad sob semk", stopniowo zwikszajc jej rozmiary. W miar powikszania si rozmiarw semki" ciao stopniowo zaczyna odchyla si od osi pionowej. Rwnoczenie z koysaniem ciaa przenosimy jego ciar z jednej nogi na drug (patrz rys. 10).

Rys. 10 7. Stoimy w postawie wyjciowej - nogi szerzej ramion, lekko ugite w kolanach, rce przed sob, plecy wyprostowane. Silnie zaokrglamy plecy, uginajc si i podcigajc gow do piersi. Nastpnie tak samo powoli zaczynamy wygina krgosup w przeciwn stron, silnie odwodzimy w ty miednic i barki. Na kocu wiczenia ciao przypomina mocno nacignity uk (patrz rys. 11).

Rys. 11 8. Nogi rozstawione szeroko. Przysiadamy na jednej nodze, a druga stoi na caej stopie. Noga utrzymujca ciar ciaa pocztkowo stoi na palcach, a nastpnie pynnie opada na ca stop. W pozycji tej pynnie hutamy si w gr - w d, rozcigajc minie krocza i bioder. Powtarzamy wiczenie z przeniesieniem rodka cikoci na drug nog (rys. 12).

Rys. 12 Na tym koczymy rozgrzewk i uspokajamy oddech. eby przywrci normalny rytm oddychania, stosujemy tak technik: rce zwrcone domi ku grze, poczone ze sob opuszkami rednich palcw, umieszczamy poziomo na wysokoci ppka. Robimy krtki, niepeny wdech i przemieszczamy rce na wysoko piersi. Jeszcze jeden krtki, niepeny wdech i rce przemieszczaj si do poziomu tarczycy. Std z wydechem rce opadaj po bokach do ppka i tam ustawiaj si w pocztkowym pooeniu. Szybko zmienia si w zalenoci od intensywnoci oddychania. Pocztkowo naley robi szybkie, krtkie wdechy oraz szybko i zdecydowanie przemieszcza rce od ppka w gr. Ale ju po dwch powtrzeniach naley spowolni ruch rk i, odpowiednio, rytm oddychania. Wydech wykonujemy pynnie, w coraz wolniejszym rytmie. Po piciu-szeciu powtrzeniach wiczenia oddychanie wyrwnuje si, a rytm pracy serca normalizuje si. Kadziemy si. Upewniamy si, czy jest nam wygodnie. W mylach powtarzamy formu: Robi wdech lekko i spokojnie... Robi wydech lekko i swobodnie." Rozluniamy si etapami opanowanymi na pierwszych zajciach. Znw znajdujemy si u drzwi prowadzcych do wiata medytacyjnej rzeczywistoci i przechodzimy drog od progu do grzbietu wzgrza. Skaczemy w d i rozpywamy si w morzu spokoju, odpoczynku, bogoci. Nasza fizyczna powoka topi si w falach wypoczynku... Zlewamy si z matow kul i formujemy z jej materii swoje nowe, czyste, wietliste i silne ciao... Wychodzimy z kuli na kwitnc k. Elastyczna trawa sprynuje pod nogami, due polne kwiaty dotykaj kolan, powietrze jest ciche i przeroczyste, dzwoni od pszczelego brzczenia i upau. W dali, w lekkiej mgle, wida przeroczysto-bkitne jezioro. Wabi do siebie chodem, woa, przyciga... Idziemy na brzeg jeziora, a po drodze dotykamy rkami kwiatw. A kady daje swoje odczucie. W celu nasilenia tego niezwykego uczucia wcigamy energetyczny zapach kwiatw przez kanay rk. Energetyka zapachu niezwyk, ciep fal przetacza si kanaami rk, jest wchaniana przez ich cianki. Zapamitajmy to odczucie. Biegniemy do jeziora. Bieg jest lekki, jak we nie. Nie tyle biegniemy, co ogromnymi skokami przelatujemy przez kwitnc k. I ostatnim skokiem opadamy na pas piasku na skraju wody. Piasek jest gruby, ciepy, delikatnie askocze nasze stopy. Promienie soca wypeniaj wody jeziora zocistym wiatem. Wchodzimy do wody. Czujemy, jak delikatna jeziorna fala czule lizna przypywem stopy i wabi za sob. Wchodzc do wody gbiej czujemy, jak delikatnie obejmuje nasze stopy, ydki, kolana, jak pieci i gadzi skr. Woda nasycona jest pynnym zotem soca. Czerpiemy penymi garciami mienic si socem wod, podnosimy rce w gr i wylewamy sobie brylantowe kropelki na ramiona, gow, piersi. Miriadami mienicych si, tczowych kropelek woda rozbryzguje si na naszym ciele, spywa od ramion do ng i dreszczem radoci przenika ciao. Kilka razy oblewamy si soneczn wod i z kadym nowym dotkniciem sonecznych kropel do ciaa, nasila si wewntrzna rado, ktra przepenia nas, wylewa si na zewntrz. Wolno siadamy i wycigamy rce do przodu. Zaczyna po nich pyn odczucie wewntrznej radoci. Ten mienicy si strumie cieknie od kadego uczestnika grupy do rodka krgu i tam koncentruje si w jasnym, wieccym soneczku. Staje si ono coraz janiejsze i wkrtce wybucha strumieniami wiata. Stoimy w tych strugach i czujemy, jak ciaa zamieniaj si w dugie, gibkie wodorosty i wolno, pynnie koysz si pod naciskiem potokw wiata. Ciao-wodorost koysze si i rozprzestrzenia wok siebie stan spokojnej, cichej radoci, napenia nim ca otaczajc przestrze.

Dzielimy si swoj cich radoci z otaczajcymi nas ludmi, oddajemy j ca, bez reszty i otrzymujemy j od swoich towarzyszy w nadmiarze... Na fali radosnego, swobodnego oddawania koczymy nasze wiczenie. Na podstawie dowiadcze wyniesionych z pracy w grupach radz nie stara si opanowa wszystkich wicze za jednym razem. Na kadych zajciach naley dopracowa dwa wiczenia. Wtedy, na kocu kursu, wszystkie one bd zrozumiae i cakowicie opanowane. Niezmiernie wane jest zachowanie tego nastroju radoci i pragnienia dzielenia si z bliskimi swoimi nowymi przeyciami, take w czasie pomidzy zajciami. W celu wywoania w sobie tych przey, naley przypomnie sobie jakie wyraziste odczucia, zwizane z zajciami w grupach. I tak pierwszy krok zosta zrobiony...

Lekcja 3
Po intensywnej rozgrzewce grup naley posadzi tak, aby powsta swego rodzaju pocig: kady uczestnik siedzi twarz do potylicy osoby przed sob. Odlego midzy uczestnikami powinna wynosi okoo ptora metra. Zadanie jest nastpujce: siedzcy z tyu powinien nastroi swoje rce na odczucie bioenergetycznego strumienia pomidzy domi. Nastpnie ustala taki kontakt energetyczny z plecami siedzcego przed nim (technika tego dziaania jest opisana w materiaach kursu wprowadzajcego). Tworzymy nastrj dla czekajcej nas pracy: pozbywamy si uraz, zych myli, nastroju przygnbienia. Przypomnijmy sobie zalecenia ze wstpnego kursu samoregulacji - wykorzystujmy je dla szybkiej samopomocy. Zaczynamy od tego, e strumieniami energii ze swoich doni bdziemy gadzi plecy swojego partnera. A poniewa koo, jakie tworzy grupa, jest zamknite, indywidualny impuls energetyczny wrci do swojego nadawcy, przechodzc przez wszystkich uczestnikw pracy i wzbogacajc ich w si i energi. Stopniowo w procesie pracy zauwaamy, e gadzc swoimi energetycznymi strumieniami z doni plecy partnera, w poszczeglnych ich czciach dowiadczamy rnych odczu. Rzecz w tym, e dotknicie strumieniami z waszych rk ciaa drugiego czowieka jest dla niego nie tylko przyjemnym oddziaywaniem, ale z drugiej strony - jest take informacj diagnostyczn dla was. W miejscu, gdzie u partnera istniej okrelone zjawiska zastojowe, czujecie nadmiar ciepa lub odpychanie, a tam, gdzie wystpuje niedobr energii w tkankach i organach, otrzymujecie informacj w postaci odczucia chodu lub przycigania. A w miejscach zakce subtelnych energetycznych wspzalenoci pojawia si w waszych doniach odczucie kucia. Take i partner czuje to kucie. I tak, niezauwaalnie dla siebie, wykonalimy pierwszy seans ekstrasensorycznej diagnostyki. Oczywicie daleko jej jeszcze do doskonaoci, brakuje zrozumienia wielu niuansw stanu czowieka, ale przecie najtrudniejszy jest pocztek! W procesie pracy grupowej mona zauway jedn, bardzo wan prawidowo zaj grupowych. Gdybymy po ustaleniu kontaktu energetycznego pomidzy partnerami, zmienili ich, a jeszcze lepiej przemieszali cay krg, to wkrtce wyrane odczucia, wystpujce przy kontakcie pomidzy domi a pewnymi czciami ciaa, ulegn zatarciu. We wzajemnym oddziaywaniu energetycznym dwojga ludzi subtelne zakcenia zostay skorygowane, przy czym bez wiadomego dziaania operatora na swojego pacjenta. Dlaczego? Przeprowadzono nastpujce dowiadczenie: pierwszym aparatem okrelono potencja energetyczny jednego czowieka i wynis on przykadowo 16 jednostek. Drugim aparatem okrelono potencja drugiego czowieka i wynis on przykadowo 12 jednostek. Ale kiedy dokonano pomiaru jednoczenie u obu

uczestnikw eksperymentu jednym przyrzdem, wskaza on wielko redni - po 14 jednostek u kadego. Ten, u ktrego potencja by wyszy, zwyczajnie podzieli si z tym, u ktrego potencja by niszy. Dokonao si to bez wiadomego udziau uczestnikw eksperymentu. Taka jest po prostu natura czowieka: kiedy jeste spustoszony wewntrznie i osabiony, nie bdc tego wiadomy przycigasz do siebie energi od innych ludzi. I odwrotnie - kiedy jeste peen si, lekko dzielisz si swoimi zapasami z potrzebujcymi. Chc od razu uprzedzi wszystkich, ktrzy lubuj si w opowieciach o energetycznych wampirach", wysysajcych siy yciowe ludzi. Takich wilkoakw jest bardzo, bardzo mao i z reguy wszystkie ich prby przeycia cudzym kosztem kocz si aonie wanie dla nich samych. Na pocztku pojawia si oczywicie efekt silnego podchmielenia, ale bardzo szybko razem z si yciow innych ludzi do wampirw" przywdruje wszystko negatywne, co wypenia czowieka: jego dolegliwoci, stresy, zmartwienia i nieszczcia. Jest to swego rodzaju reakcja obronna naszej podwiadomoci wobec prby wycignicia energii... Nie jestemy, jak nam si wydaje, odosobnieni w naszym yciu. I jeeli po dniu obcowania z innymi ludmi w pracy zamykamy si w mieszkaniu, to w ten sposb zrywamy tylko zewntrzne, fizyczne kontakty. A psychoenergetyka kontynuuje prac. Przypominamy sobie kogo i w ten sposb wysyamy mu czstk wasnej energii. Kto wspomina nas i dzieli si z nami swoj si i tak dalej. We nie intensywno wymiany energetycznej jest ograniczona, poniewa wikszo ludzi pi i procesy przekazywania si i energii zachodz jedynie pomidzy najbliszymi osobami. Przykadowo, maonkowie pi w jednym ku i znajduj si w stanie staej wymiany energetycznej. Zwaszcza gdy lubi si nawzajem, to energia czuych uczu, rzek wylewa si na partnera. Jeeli stosunki s napite, to pomidzy nimi dosownie wyrasta ciana, przez ktr trudno si przebi. Nasz organizm jest na tyle samodzielny i doskonay, e nie zagraa mu zbyt wielkie ryzyko, gdy kto tam wyssie nasz si yciow. Mechanizmy samoregulacji, stojce przez cay czas na stray, zdoaj na czas zamkn luz i zatrzyma wyciekanie energii, choby nie wiadomo jak bardzo chciay domorose wampiry" nassa si cudzej siy. Najwaniejsze, o czym naley wwczas pamita, to e energii wok nas s cae oceany. I otrzymanie potrzebnej jej iloci nie wymaga szczeglnej pracy, wystarcz szczere chci i pewna, niewielka praktyka. Przeprowadzimy dowiadczenie. Ustawiamy grup w krg, twarzami do rodka. Wycigamy rce i wysyamy potoki energii ze swoich doni - do przodu. Stopniowo zmieniaj si odczucia u wszystkich uczestnikw pracy. Wydaje si, e wewntrzna przestrze krgu zapenia si czym bardziej gstym ni powietrze. Trudno opisa sowami ten stan, ale wraenie gstego, spronego powietrza wewntrz krgu nasila si i dochodzi do niego jeszcze odczucie wieoci, subtelnoci", jak zdarza si to w lesie po burzy. Jest to koncentracja energii, wzitej nie z organizmu, ale z zewntrz. Po prostu uczestnicy pracy nie umiej jeszcze zaobserwowa, jak oni to robi. Ale umiejtno - rzecz nabyta, wszystko przyjdzie w swoim czasie. Wrmy do wampirw". Jak ju powiedziaem, prawdziwych profesjonalistw jest niewielu i nie prbuj oni wysysa cudzej siy jak popadnie. Obiektami ich zainteresowania staj si ludzie szczeglnego rodzaju, o szczeglnej charakterystyce energetycznej, ktrzy mog jakociowo zadowoli wampirze" potrzeby. Ale ma to miejsce poza sfer ycia wikszoci ludzi, praktycznie ich nie dotyka. S to swego rodzaju psychoenergetyczne "rozboje" na subtelnych paszczyznach bytu. Dla wikszoci ludzi wane jest co innego: wszyscy jestemy jednoczenie i dawcami, i wampirami. Komu, kogo lubimy, oddajemy energi nie zastanawiajc si. A przed kim, przed kim mamy si na bacznoci - chowamy swoje siy. W yciu rodzinnym jeden z maonkw obowizkowo wyciga po

trochu siy z drugiego. Przy czym role cigle zmieniaj si i w przecigu doby wampirem moe by wielokrotnie i ona, i m. Przewiduj, e wiele egzaltowanych osb, czciej kobiet, zacznie obwinia swoich yciowych partnerw za cigy wampiryzm, a siebie uwaa za niewinn ofiar i bezgranicznego dawc. Uspokjcie si, najczciej ci obwiniajcy okazuj si podstpnymi wampirami, prbujc oskareniami, wymwkami, wewntrzn obraz wywoa u partnera wybuch emocjonalny i jego si, energi uzupeni swoje zapasy, stracone przez ualanie si nad sob. Sprbujcie nie obwinia waszego partnera, a zwyczajnie odnosi si do niego ze spokojem. Zobaczycie, jak od razu zrobi si lej i jemu, i wam. Zaczynamy medytacj. Rozluniamy si i wychodzimy na znan nam ju k, odczuwamy urok letniego poudnia. Wchodzimy na pagrek poronity duymi, polnymi kwiatami. Oddycha si tutaj lekko i swobodnie. Kadziemy si na ziemi i czujemy, jak pod naszymi plecami sprycie ugiy si dba traw. A teraz przysuchujemy si swojemu ciau i czujemy potny prd Ziemi, ktry pynie po dbach trawy, wchodzi w nasze ciao. To energia rodzimej Planety wlewa si w nas, napenia swoj macierzysk si. Otwieramy swj krgosup na spotkanie strumieniom ciepa z Ziemi. Otwieramy jakby rozpinajc zamek byskawiczny wzdu caego krgosupa. Gdy jest ju w peni otwarty, czujemy, jak intensywne ciepo wlewa si do wntrza, rozpuszcza wszystkie przegrody przeszkadzajce w cyrkulacji ciepa wewntrz krgosupa. Na koniec ciepo jaskrawym, iskrzcym si supem wypenia krgosup, rozprostowuje go, usuwa wszystkie wewntrzne blokady. Prd ciepa rozprzestrzenia si coraz dalej, rozgrzewa rce i nogi, delikatn fal przetacza si po ciele, zanurza je w spokoju i ukojeniu. Polemy tak, zlejmy si z cichym strumieniem bogoci wypeniajcej ciao. Mentalnie wstajemy. Przed nami ka i jezioro na jej kracu. Jednym ogromnym susem, lekkim, jak we nie, pokonujemy odlego do jeziora, wchodzimy w wod i polewamy si roztopionym zotem soca i na fali radoci, ktra napenia ciao, wychodzimy z medytacji. Grupa staje w krgu. Podnosimy rce przed siebie na wysoko ramion, skadamy donie w koszyczek" i czujemy w nich malekie soneczko. Ono ogrzewa wejcia kanaw rk, rozmikcza struktury doni. Pieszczotliwie i delikatnie dmuchamy na soneczko i widzimy, jak kulka wiata zerwaa si z naszych doni i niesiona podmuchem skierowaa si do rodka krgu. Tam soneczne kulki z doni wszystkich uczestnikw pracy zlay si w jedn cao i zapony jak jedno wielkie soce. Jego agodne promienie oblewaj nasze ciaa i rwnym, stabilnym strumieniem pyn kanaami rk. Czujemy, jak kanay lekko dudni i wibruj w strugach strumienia. Strumie sonecznego ciepa dosiga ramion. Tutaj mog objawi si ostatnie blokady na drodze energii. Usuwamy je nateniem woli, otwieramy drog sile - kanaami rk - do wntrza naszego ciaa. Ono, jak pusty dzban, wypenia si zocistym wiatem i ciepem energii soca. Wskanikiem wystarczajcego napenienia jest odczucie cikoci w rkach. Zaczynaj one wolno opada na miejsce. Wykonujemy kilka cyklw oddychania Lotos". Po wykonaniu tego wiczenia mog pojawi si pewne negatywne stany: senno, ociao, lekkie koatanie serca, niewielkie podwyszenie cinienia ttniczego. Nie naley si tym niepokoi. Po prostu organizm po raz pierwszy tak intensywnie i celowo wpompowa w siebie energi, i musi rozdzieli j, zrwnoway, napeni swoje magazyny. Dlatego najlepiej po zajciach pooy si spa lub spokojnie posiedzie w samotnoci i gboko rozluni si. A przynajmniej nie naley zajmowa si wtedy aktywn prac fizyczn.

Lekcja 4

Otwrz si przed szczciem i wtedy ono wejdzie w ciebie. Otwrz oczy i suchaj: szczcie jest w koysaniu si trawki i w szemraniu wody, w pierwszym krzyku porannego ptaka i delikatnym szelecie lici. Szczcie jest w tej harmonii midzy ludmi i przyrod, ktra zostaa utracona. Oduczywszy si widzie otoczenie ludzie oduczyli si odczuwa szczcie. Uczcie si od nowa szczcia, uczcie si od lasu i pola, uczcie si od wiatru i soca, poniewa szczcie moe da tylko wiat w harmonii..." T sentencj rozpoczynamy kolejn lekcj. Prawdziwy stan wiata ywej przyrody - to szczcie istnienia. Ale ludzie dawno ju przestali zadowala si tym, co samo wpada w rce, uwaajc, e aby by szczliwym naley posiada jakie rzeczy, mie co takiego, czego nie ma nikt. W rzeczy samej jest to tylko iluzja naszego stereotypu postrzegania wiata. Nie potrafimy po prostu inaczej zrozumie tego zdumiewajcego stanu - szczcia! Jednak sprbujemy oderwa si od zwyczajowych norm i standardw pojmowania wiata. Przypomnijmy sobie, jak na poprzednich zajciach napenialimy krgosup energi Ziemi. Wykonujemy to. Od razu czujemy, jak energia Ziemi zaczyna potnie cisn z dou na plecy i barki, odpycha od powierzchni. Ciao odrywa si od planety i pocztkowo wolno, a potem coraz szybciej i szybciej, jak rakieta, dy w gr, ku granicom atmosfery. Czujemy, jak mocny wiatr opywa ciao, gwide w uszach... i otacza nas milczenie Kosmosu... Wok rozpociera si cisza i majestatyczny spokj. Wpadamy w ten spokj ze swoimi emocjami i namitnociami, pragnieniem posiadania. Stopniowo zaczynamy czu, jak fale spokoju przenikaj z zewntrz w nasze gbiny, rozpuszczaj w sobie wzburzenie, przyjmuj do siebie... Stajemy si czstk tego spokoju. Wolno pyniemy w milczeniu Kosmosu i odczuwamy na swojej twarzy i ciele mikkie i delikatne promyki gwiezdnego wiata. S one jak pieszczotliwe dotknicia. Na spotkanie gwiezdnemu wiatu otwieramy swoj pier. Czujemy, jak napenia si... agodne, gwiezdne wiato koncentruje si w piersi w postaci wieccego oboczka, rozlewa si po caym ciele i napenia je a do pojawienia si uczucia lekkiego rozpierania. Ciao upodabnia si do balonika wypenionego gwiezdnym wiatem. Wracamy na orbit Ziemi. Oblatujemy rodzim planet i z zainteresowaniem obserwujemy obrazy daleko w dole, pod nami. Nieco rozmyte mgiek atmosfery przesuwaj si oceany, kontynenty, gry, rzeki, lasy, pola... Gwiezdne wiato w ciele przepywa w okolice miednicy i koncentruje si tam w postaci gstego, sprystego oboczka, ktry strzela promieniem wiata w d, ku Ziemi. Promie staje si coraz bardziej intensywny, i oto ju caa dolna cz ciaa staje si promieniem, skierowanym na powierzchni planety. Promie przebija warstwy atmosfery, skorup planety, osiga rodek Ziemi i zlewa si z silnie pulsujcym jdrem ziemskim. Promie staje si nerwem, szybem, przez ktry energia ziemskiego jdra wlewa si potnymi strumieniami w ciao i koncentruje si w okolicy miednicy. Tworzy si tam ciki, niewzruszony dysk energii - fundament naszej stabilnoci psychicznej. Opierajc si na tym dysku spokoju bdziemy mogli atwo poradzi sobie z materialnym i yciowym zamtem. Aby odczu dziaanie dysku, naley rozkrci go zgodnie z kierunkiem ruchu wskazwek zegara i poczu, jak wszystkie niepokoje, bolesne przeycia i emocjonalne wzburzenia s przycigane do wirujcego dysku, a on - jak arna - miele je, zamienia w mk najbardziej smutne przeycia. Rozkrcamy dysk odpornoci psychicznej", osigajc pojawienie si uczucia gbokiego spokoju, o ktrego cian mog rozbi si najbardziej agresywne psychiczne docinki waszych yciowych

przeciwnikw. I znw, napeniwszy si spokojem, kierujemy promie gwiezdnego wiata z siebie na powierzchni Ziemi. Nieoczekiwanie dla siebie czujemy, jak promie, na podobiestwo wraliwego nerwu, odczuwa wszystkie emanacje ywej przyrody. Promieniowanie kadej trawki, stan kwiatka i drzewa, pole spokoju lasu i drc, jak upalne powietrze, cisz ki. Za pomoc swojego nerwu-promienia ostro dowiadczamy uczucia prawdziwego szczcia, wywoanego tylko samym faktem istnienia na wiecie. Kada trawka, patek, drzewo, krzak, woda, las - wszystko jest przeniknite szczciem istnienia. wiat kocha je dlatego, e one s. Na moment i nam uda si poczu t mio na sobie. Mio po prostu za to, e yjemy na tym boym wiecie. To wstrzsajce uczucie dane jest tylko na moment, aby mc zrozumie, e istota prawdziwej mioci nie zawiera si w przyczynie, ale w samym fakcie istnienia. Wchaniamy mio wiata w siebie i szczcie przyrody od samego stanu jej ycia. W poczeniu z dyskiem odpornoci psychicznej" mog one wywoa w czowieku stan cichej radoci z ycia. Radonie bdzie budzi si i zasypia, radonie widzie wiat takim, jaki jest. Radonie y... Na tej fali koczymy medytacj. Przeprowadzamy kilka wicze rozgrzewajcych, wykonujemy wiczenia krgosupa. Niekoniecznie wszystkie - wystarcz dwa-trzy. Nastpnie oddychamy wedug techniki oddychania Lotos" i na krtko rozluniamy si. Rado nieco opadnie, ale tak powinno by, poniewa nie mona cay czas przebywa w stanie wielkiego szczcia. Ono mczy nie mniej ni cika praca fizyczna. Po zajciach naley cay czas przysuchiwa si sobie, odczuwa nowy stosunek do wiata, now jako ycia w sobie...

Lekcja 5
Lekcja ta bdzie podobna do poprzednich i naley zacz j od znanej medytacji lotu wok Ziemi. Ponownie napeniamy krgosup si planety, wzbijamy si do gry, przedzieramy si w Kosmos i napeniamy siebie obokiem gwiezdnego wiata. wiatem tym zasilamy dysk odpornoci psychicznej". Kontynuujemy lot po orbicie wok Ziemi... Stopniowo zwalniamy lot i zaczynamy opuszcza si przez atmosfer prosto do wody znanego ju nam jeziora. Polewamy si soneczn wod, czerpic j garciami. Podnosimy rce ku grze, otwieramy donie na spotkanie promieni soca. Odczuwamy ich ciepo i cinienie w samym rodku doni, tam gdzie otwiera si i pulsuje otwr wejciowy kanau energetycznego. Promienie soca silnym strumieniem pyn po rkach i napeniaj wntrze ciaa. Tak jakby wewntrz wschodzio soce, zalewao ciao wiatem i napeniao nas dziwnym uczuciem czystoci, wewntrznego obmycia. Ciao zostao wypenione, wychodzimy z jeziora na ciepy, gruby piasek. Nieopodal jest czka z mod, zielon trawk. Stajemy na niej boso i ca powierzchni stp odczuwamy jedwabist delikatno. Skupiamy swoj uwag na odczuciach stp i odczuwamy, jak potny strumie energii rosncej trawy kieruje si kanaami ng ku grze, w ciao. Strumienie pyncej w nogach energii podnosz si do tuowia i tutaj mieszaj z energi soca, tworzc po zmieszaniu harmonijny stan rwnowagi wewntrznej. Kadziemy si, rozluniamy, rozpuszczamy w opuszczajcej si ku nam z bkitnych przestworw nieba wieccej kuli i budujemy z jej materii nowe, silne i zdrowe ciao.

Poczynajc od tej lekcji wszystkie nasze dziaania medytacyjne i fizyczne bdziemy koczy tworzeniem z materii kuli swego nowego, silnego i zdrowego ciaa. Efekt tego wiczenia nie omieszka ujawni si, jeli bdziecie formowa nowe ciao odrzucajc na bok ciemno chorb, nadmiar zogw tuszczowych, bdziecie tworzy ciao takim, jakim chcielibycie je widzie... Ta, rodkowa, lekcja doprowadza wszystkich uczestnikw kursu do najwaniejszego - opanowania kanaw energetycznych rk i ng. Wanie przy pomocy tych struktur bdziemy potrafili aktywnie uzupenia zuyte zasoby si, utrzymywa siebie zawsze na wysokim poziomie psycho-energetycznym i pozostawa w zrwnowaonym, spokojnym stanie ducha. Od dzisiaj wane bdzie codzienne adowa ciao energi przez kanay ng i rk. Najlepiej jest wykonywa to rano, gdzie w parku, na brzegu rzeki, w lesie... Jeli jednak nie ma takich moliwoci, mona wykonywa to take w domu. Potrwa to, co prawda, znacznie duej, poniewa ywa energia przyrody i zastaa energia mieszkania znacznie rni si od siebie swoimi charakterystykami jakociowymi. Domy stara, aby wykonywa poranne wiczenia w parku lub jakimkolwiek innym zielonym zaktku. Po wykonaniu kilku cyklw oddychania Lotos" za pomoc oddechu przeczyszczamy kanay rk i ng (technika wykonania opisana jest wyej). Nastpnie wolno podnosimy rce ku niebu i wyobraamy sobie, e przez otwory wejciowe kanaw na doniach zaczyna wolno pyn prd energii. Pynie coraz szybciej, a otwory wejciowe kanaw rozszerzaj si. W rodku doni pojawia si ciepo, ktre w miar narastania siy strumienia staje si intensywniejsze. Strumie pyncy po rkach przenika cae ciao i wlewa si w nie jak do pustego dzbana. Zapenia, od stp, najpierw przestrze wewntrz ng, nastpnie wntrze tuowia i dalej szyj oraz gow. Pocztkowo w rkach pojawi si ociao, ale w miar nasilania si strumienia coraz lej bdzie utrzymywa podniesione rce, poniewa strumienie same bd je podtrzymywa. Po napenieniu ciaa energi przez kanay rk przysza pora napeni je innym rodzajem siy, napywajcej kanaami ng. Zwizanych jest z tym kilka osobliwoci. Pierwsza - aktywizujc oddechem kanay ng postarajcie si wyobrazi sobie, e nie ma na nogach obuwia, ono jakby rozpucio si i dlatego energia swobodnie przenika do podeszwy i wchodzi do kanau, jest wchaniana przez jego cianki, wcigana jak powietrze do odkurzacza. Druga - nie starajcie si napenia ciaa tak, jak robilicie to przy przyjmowaniu strumieni przez rce. Energia pynca z dou zorientowana jest w swoim ruchu z dou do gry, a siy grawitacji wpywaj na ni nieznacznie. Dlatego umoliwcie tej energii z dou swobodnie pyn po ciele od stp do gowy. Napenianie odbdzie si tak, e organizm sam skieruje strumie od dou tam, gdzie bdzie to jemu potrzebne i nie trzeba kontrolowa napeniania ciaa. Waszym zadaniem w tym przypadku jest tylko sta i sucha" swoich odczu, si woli poprawia strumie od dou, kontrolowa prac otworw wejciowych kanaw ng. Midzy pit a nastpnymi lekcjami mona zrobi sobie przerw na przykad na tydzie, i codziennie, rano i wieczorem, wykonywa ldowanie energi przez kanay rk i ng. Jak ju wyej powiedziano, dla porwnania naley zapisa sobie swoje subiektywne odczucia na pocztku tego tygodnia i pniej, po jego zakoczeniu. Porwnajcie. Energetyczne i siowe napenienie organizmu wzronie wielokrotnie, a regularne powtarzanie tych wicze doprowadzi kadego - kto do tego dy - na nowy jakociowo poziom w swoim rozwoju wewntrznym.

Lekcja 6
Lekcja ta stanowi naturaln kontynuacj poprzedniej i oparta jest na aktywnym wypracowaniu kanaw rk i technikach adowania energetycznego.

Najlepiej jest lekcj t przerabia wczesnym rankiem, gdzie w cichym, zielonym zaktku. Postarajmy si zdy przed witem, kiedy jutrzenka subtelnym strumieniem delikatnych energii maluje niebo i w tym agodnym pomieniu rodzi si soce. Stajemy twarz na wschd. Koncentrujemy si na kanaach rk przygotowujc je na przyjcie sonecznej energii i siy. W pewnym momencie czujemy, e rce stay si lekkie, jak puszek. Koncentracj wchodzimy w kanay ng i odczuwamy, jak one rwnie budz si" i przygotowuj na przyjcie energii Ziemi. Soce wschodzi i rce lekko wznosz si na spotkanie jego promieni, wisz swobodnie, nie trudz nas swoim ciarem. Soce potnymi strumieniami leje si kanaami, napeniajc swoim ciepem i wiatem wntrze ciaa. Teraz - nawet chcc to uczyni - opuci rce nie jest atwo. W kanay jakby zostay wstawione sworznie ze spronego powietrza i to one utrzymuj rce podniesione ku socu. W momencie rozpoczcia wchaniania strumienia energii ze soca czujemy, jak zapulsoway wejciowe otwory kanaw ng i przez nie pynn fal podnosi si delikatna i chodna energia Ziemi. Jej fala poda na spotkanie krysztaowym strumieniom sonecznego wiata, niby kieek wyciga si ku niebu. Obie energie - Soca i Ziemi - spotykaj si, przenikaj wzajemnie, mieszaj si i wypeniaj ciao stanem czystoci i harmonii. Mog pojawi si lekkie mdoci i uczucie cikoci. Naley je po prostu przecierpie. Stany te s przewidziane i wywoane tym, e energetyczne systemy organizmu nie s jeszcze gotowe do pracy na duych obrotach. Owe nieprzyjemne odczucia min w cigu najbliszej ptorej godziny. W przypadku, kiedy po intensywnej pracy poczujecie ociao, pustk wewntrzn, stan ten mona szybko popoprawi przez dziesiciominutowe adowanie energi (lub krcej - wedug wasnego odczucia napenienia). Obok tych metod uzupeniania siy naley stale praktykowa napenianie krgosupa. Nie jest konieczne wykonywanie caego zestawu czynnoci medytacyjnych, zwizanych z adowaniem krgosupa. Wystarczy po prostu usi z wyprostowanymi plecami, wyobrazi sobie, e rozpinamy zamek byskawiczny wzdu caej dugoci krgosupa i napeniamy go. S jeszcze bardziej skuteczne metody szybkiego i silnego rozgrzania krgosupa, napenienia go energi. Przypomnijmy sobie kurs wprowadzajcy. Poruszylimy w nim temat pracy ze strukturami piercieniowymi. Wtedy chodzio o piercienie z palcw i napenienie struktur ciaa strumieniem energii zakumulowanym przy pomocy piercienia. Jedn z najbardziej skutecznych metod pracy z piercieniami - w parach i samodzielnie - jest naadowanie energi caego ciaa od razu. A wic, adowanie i rozgrzewanie krgosupa. W tym celu naley usi z partnerem plecami do siebie. Najlepiej jest usi okrakiem na dwch krzesach. Odlego midzy wami powinna wynosi 20-30 centymetrw. Odchylamy rce do tyu i czymy swoje donie z domi partnera. Dwa ciaa i zamknite z tyu nich rce utworzyy zamknit struktur, przypominajc nieco piercie. Aby wczy go, naley wyobrazi sobie, e przez wewntrzn przestrze (w istocie w przestrzeni pomidzy dwojgiem plecw) pynie strumie energii z gry do dou. Wyrany obraz tego mona uzyska wywoujc odczucie, e z gry na gow i ramiona pynie strumie powietrza. Bardzo szybko, dosownie w cigu minuty, pojawi si uczucie silnego, przenikajcego cae ciao, pyncego z gry strumienia. Nastpnie zaczyna rozgrzewa si krgosup. Gorco pojawia si jakby od wewntrz i w tym miejscu, gdzie odczuwamy najwiksz bolesno. Potem rozprzestrzenia si wzdu caej dugoci krgosupa.

Jednoczenie z krgosupem rozgrzewaj si minie plecw, tak zwane woreczki grzbietowe", o ktrych bdziemy mwi w nastpnym rozdziale. Jeli dostatecznie dugo posiedzimy w sztucznie wytworzonym strumieniu (do 10 minut), pojawi si uczucie przepenienia, rozpierania ciaa od wewntrz. Jeeli w tym momencie przerwiemy prac, to uczucie to szybko minie. Sia, ktra napenia ciao, wchaniana jest przez komrki oraz tkanki i zapewnia im efektywn prac. Z nastpnej metody wykorzystania piercienia mona korzysta w pojedynk. W tym celu stajemy prosto, a rce zaokrglamy w piercie na poziomie piersi, czc donie. Nie naley splata palcw, lepiej jest przycisn tyln stron prawej kici do lewej doni, a palce pozostawi zwarte. To pooenie rk zapewnia najwiksz gsto strumienia. Wyobraamy sobie, e przez piercie z rk zaczyna pyn strumie, albo z gry do dou, albo od dou do gry. Kierunek kady okrela dla siebie na drodze eksperymentu. Jednym nie starcza siy jang" i wtedy strumie popynie z gry, inni maj deficyt siy jin" i wtedy strumie popynie z dou. Oznak zakoczenia pracy jest uczucie przepenienia ciaa, rozpierania od wewntrz, urywany oddech. Po pojawieniu si takich objaww nie naley kontynuowa pracy, poniewa moe to doprowadzi do przepenienia organizmu i wywoa nieoczekiwane mdoci, senno, sabo, uczucie niedomagania serca... Praca z piercieniami jest niezwykle rnorodna i po zakoczeniu kadego kursu zostan opisane konkretne techniki, odpowiadajce poziomem zoonoci percepcji przerobionego rozdziau.

Lekcja 7
Mottem tej lekcji bdzie krtki, aforystyczny tekst jednej z duchowych wskazwek: Promie wiata - to ta rado, jedyna i niepowtarzalna, na ktr mona jeszcze patrze z tego wiata. Jak tylko zmruysz oczy - zobaczysz w tym promieniu ciany wspaniaych paacw, lady dawno minionej wiedzy. Zobaczysz take staroytn mdro Wszechwiata. Trzeba umie zmruy oczy. Przypomnijcie sobie, jak to robilicie w dziecistwie. Przez jaskrawe wiato zobaczymy splot wasnych rzs i w ich koronce oyj i zatacz nieynki wiedzy. Wecie je w rce i przyjmijcie do siebie...". Wykonujemy adowanie energetyczne organizmu poprzez rce. Stajemy w krgu, tworzymy nad nim wsplny dla caej grupy obraz soca i kadc sobie wzajemnie rce na ramiona, czymy si w jeden piercie. Czujemy, jak ciao rozpywa si w piercieniu, a kady uczestnik pracy jest jedynie ogniwem scalajcym poszczeglnych ludzi w jeden krg, w piercie, przez ktry wylewa si energia wiata... wiato soneczne zalewa ca przestrze krgu, napenia sob kadego z nas, rozpuszcza w sobie i wkrtce znika samo odczucie piercienia, a pojawia si nowe - zjednoczenia w ywym, silnym, potnym wietle. Po zjednoczeniu si w krgu i zlaniu si ze wiatem zaczlimy odczuwa bardziej subtelnie i dokadnie, zrozumiae s dla nas przeycia naszych towarzyszy z grupy, niuanse ich subtelnych, duchowych stanw. Otwieramy krg i dzielimy si na pary. Siadamy twarz w twarz w niewielkiej odlegoci od siebie. Cigle jeszcze czujemy w sobie wiato sonecznego piercienia. Skoncentrujmy go w swojej piersi. Nakadamy opuszki palcw na splot soneczny, ogrzewamy go ciepem rk i wkrtce czujemy, e powstaje w nas efekt wzroku wewntrznego. Ciepo z palcw na splocie sonecznym podnosi si do gry, miesza si ze wiatem krgu, rozpala si jasno i silnie, dosownie owietla wntrze ciaa. Swoim mentalnym wzrokiem na razie widzimy niewyrane cienie i chaotyczne przemieszczanie si fal wiata. Posiedmy spokojnie, a wkrtce obrazek zacznie si stabilizowa, plamy wiata i cienie ukadaj si w obraz, ktry stopniowo

(jak na ekranie starych telewizorw) uzyskuje wyrazisto i wykoczenie. Czym jest to, co zobaczylimy? Kady ma swj obraz, ale najprawdopodobniej wasz organizm, zaktywizowany strumieniami energii, pokazuje wam te czci, ktre wymagaj interwencji, gdzie naley przeprowadzi okrelon korekcj. eby lepiej zrozumie ten obraz, odniesiemy go do odczu ciaa. Mentalnie nakadamy obraz na klatk piersiow, gow, krgosup, okolice miednicy, nogi itd. Jeli nastpio pene poczenie i pojawio si odczucie, e dokadnie pojlicie sens wewntrznego obrazu, mona zrozumie, gdzie nie ma rwnowagi w waszym ciele, jakie problemy ze zdrowiem maj miejsce... Zawierzcie swojej intuicji. Wiedza o problemach organw i systemw ciaa jakby pojawiaa si w was znikd. To nie jest zapis historii choroby z wykorzystaniem terminw medycznych, ale po prostu odczucie, ktre mwi nam, e naczynia pracuj le, napicie mini gadkich organw wewntrznych jest obnione, e odek jest na razie w normie, a puca naley wyzwoli od nikotynowej presji, e serce na razie nie daje o sobie zna, ale moe zachorowa, jeeli natychmiast si nim nie zajmiemy... Sowem, kady bdzie mia swj wewntrzny pejza", swoje cechy stanu organw i systemw wewntrznych. Na razie jeszcze nie wadamy w naleytym stopniu metodami samopomocy i samoleczenia. Ale wszystko przed wami, kady bdzie w stanie wykona samodzielnie niezbdne procedury dla poprawy swojego ukrytego lub jawnego stanu chorobowego. Popatrzmy ponownie na swojego partnera. On, tak jak i wy, dopiero co wrci z podry w gb siebie". Napenijmy swoje wiato w piersi najcieplejszymi i najlepszymi uczuciami do partnera i wyobramy sobie, e wiato leje si strumieniem na niego, przenika go, obmywa zewntrzne powoki ciaa, z mioci i dobroci przenika do gbi. Nieoczekiwanie przed oczami ponownie pojawia si obrazek, podobny do tego, ktry widzielimy wewntrz siebie. Jednak rni si on pod wieloma wzgldami od waszego osobistego. Rzecz w tym, e teraz widzimy stan organw wewntrznych innego czowieka. Tak samo, zawierzajc wasnej intuicji, przebiegamy promieniem mentalnej uwagi po caym ciele waszego towarzysza. Na poziomie odczu stanie si jasne, co u niego jest nie w porzdku, a jakie organy i systemy pracuj normalnie. Przeprowadzilimy pierwsze dowiadczenie diagnostyki psychoenergetycznej. Gwnym jego warunkiem jest wasze dobre usposobienie, ciepy, przyjazny stosunek do czowieka, ktrego mamy diagnozowa. Jeli dopucicie do siebie choby ma czstk nieprzychylnoci, to organizm partnera natychmiast zamknie si, zabezpieczy si przed moliwoci energoagresji. Naley o tym pamita. A teraz popracujemy ze swoim partnerem, generujc uczucia czuoci, dobra i ciepa. Pier napeniona jest wiatem krgu, przypominamy sobie co bardzo dobrego ze swojego ycia, czujemy, jak ciepo wspomnienia rozlewa si w piersi, i to uczucie przesyamy impulsem do piersi partnera. On przyjmuje je, wzmacnia swoim ciepym i dobrym stosunkiem i odsya z powrotem. W taki sposb wielokrotnie przesyamy sobie wzajemnie swoje najlepsze i najcieplejsze uczucia. Wkrtce pojawia si odczucie, e napeniamy si wzajemn sympati, dobroci, czuoci, widzimy w ludziach tylko dobro, a wszystko ze wypieramy z naszej uwagi, nie chcemy tego zauwaa, albowiem czowiek jest z natury szlachetny i dobry. A obojtno, ordynarno, okruciestwo to najczciej maski naoone przez yciowe stereotypy. I wgld wewntrz siebie pozwala nie tylko zrozumie wasne dolegliwoci, ale dodatkowo wskazuje kademu na moliwo wielkiego szczcia otwarcia siebie dla siebie, zrozumienia istoty swoich gbokich stanw. Wstajemy i ponownie zamykamy krg. Do jego wntrza wlewamy serdeczne ciepo i czuo przepeniajce nas, i napeniamy krg od wewntrz tymi stanami. Stoimy z zamknitymi oczami i czujemy energi mioci i dobra wewntrz krgu jak jasne, ciepe wiato. Rozprzestrzeniamy to wiato poza granice krgu, wypeniamy nim cae pomieszczenie, w ktrym odbywa si praca. I kiedy to si stanie, tworzymy w sobie odczucie, e nasze ciao stopniowo rozpuszcza

si w subtelnym i delikatnym energetycznym polu mioci. Stajemy si jego czci i wiato pola mioci napenia nas. Rozprzestrzeniamy wiato na wszystkie strony: w gr, w d, w prawo, w lewo... I wkrtce caa przestrze wok napenia si nim, wiatem mioci do caego wiata, do kadego czowieka, do towarzyszy z grupy, do swoich bliskich i krewnych... Na tej radosnej fali radoci wychodzimy z medytacji. By moe u kogo pojawiy si w oczach zy szczcia. Cieszmy si z nim. Bo na razie jeszcze nie kady tak mocno i wyranie odczuwa czysto subtelniej szych stanw emocjonalnych. Wykonujemy kilka wicze na krgosup, strzsamy z siebie ciar zastoju w miniach, zmuszamy stawy do pracy, rozgrzewamy je. Stopniowo doczamy do wicze znany nam ju obraz mentalny: stoimy w ciepej, przeroczystej wodzie jeziora. Wody przybywa, zakrya nas ju z gow, ale oddychamy lekko i swobodnie jak wczeniej. Ciaa, zgniecione wod, stopniowo przeksztacaj si w dugie, gitkie odygi wodorostw, ktre pynnie i mikko wij si w strugach podwodnych nurtw. Nogi-korzenie wrosy w piaszczyste dno, a gitka, duga odyga-ciao koysze si w sonecznych refleksach fal. Gitko i plastyczno wypeniaj stawy, zadziwiajca ruchliwo w krgosupie pozwala na ryzykowne wygicia bez napre. Ta fizyczna pewno napenia take organy wewntrzne i zaczynaj one pracowa spokojnie, bez zryww, w trybie staego zdrowia. Przed zakoczeniem pracy, powtarzamy kilka razy w mylach: Chc, aby ten stan zdrowia utrwali si we mnie! Bd zawsze zdrowy tak jak teraz! Jestem zdrowy! Zdrowy!! Zdrowy!!!".

Lekcja 8
Lekcj t rozpoczniemy od przywrcenia i naadowania dysku odpornoci psychicznej. W tym celu nie naley znowu powtarza caej pracy przygotowawczej. Stajemy prosto, koncentrujemy uwag na okolicach miednicy. Rce wolno unosz si ku grze, donie otwieraj si ku niebu. Wyobraamy sobie, e kanay rk wyduaj si, przenikaj przez atmosfer, w kosmosie rozchylaj si jak patki zadziwiajcego kwiatka. W kielich kwiatka wlewa si tak, jak w lejek, strumie samego kosmosu, ywy, iskrzcy si, przeniknity ciepem, wiatem i moc. W mgnieniu oka ciao napenia si i strugi potoku zaczynaj koncentrowa si w okolicy wyrostka mieczykowatego rodkowej koci mostka - ta strefa ciaa jest najlepiej nam znana jako splot soneczny. Zaczynamy prac z kanaami ng. Tak samo jak z rkami wyduamy kanay, przenikamy nimi w gb ziemi i dostajemy si do jdra - oceanu cikiej, ale ywej, potnej, powolnej energii. Wchaniamy j kanaami ng i podcigamy rwnie do poziomu splotu sonecznego. Dwie energie -grna, kosmiczna, subtelna, lekka, figlarna i cika, powolna, cigliwa, dolna, ziemska - cz si. Pocztkowo poczenie przebiega ciko, dwie siy dosownie walcz ze sob, ale stopniowo ich wzajemne przenikanie si staje si spokojne, potencjay mieszaj si i powstaje trzeci stan -spokojny, zrwnowaony, trway i niezachwiany. adowany z grnych i dolnych kanaw twr, przypominajcy kbek energii, wolno rozkrca si zgodnie z ruchem wskazwek zegara i zapenia sob ca jam brzuszn. Nastpnie wierzchoek jego odrywa si od splotu sonecznego i cay kbek energii opuszcza si w okolice miednicy. Wirowanie trwa nadal i stopniowo zagszczona energia rozwija si w dysk, znajdujcy w przestrzeni pomidzy stawami biodrowymi. Z gry dysk ten koczy si na wysokoci grnej granicy woskw wzgrka onowego, a z dou dochodzi do koci ogonowej. Jest to swoisty fundament, na ktrym opierajc si mona zawsze pozostawa w jednakowym, spokojnym stanie. W tym celu wyobra sobie, e mentalnie stane na dysku odpornoci psychicznej, mocno zapare si stopami, wyprostowae si i jakby stae si wyszy od siebie. I z tego mentalnego punktu ponad sytuacj" patrzysz na rozwj wydarze. Jeli trzeba wzmocni efekt uspokojenia - rozkrcamy dysk zgodnie z ruchem wskazwek zegara (patrzc z gry). Wtedy nawet najpowaniejsze psychiczne agresje, stany stresowe zostan

usunite, osabi swj duszcy uchwyt i pozwol przyjrze si im z gry i z boku - aby znale prawidowe rozwizanie i nie popeni bdw w ferworze namitnoci. Po pracy nad adowaniem dysku odpornoci psychicznej, i opanowaniu nowych strumieni z dou i z gry, czujemy przypyw sit. Po ciele bkaj si odurzajce soki ycia, caa istota napeniona jest radoci odczuwania ycia. Spjrzmy wok: jak przepikny jest ten wiat. Oto rosn drzewa. Wczeniej nie zastanawialimy si nad nimi, a teraz nagle zrozumielimy, e s to takie same ywe istoty jak my, pene swego niepowtarzalnego wdziku i siy. Byy one dla nas po prostu czci pejzau, nie widzielimy i nie chcielimy widzie, e kade drzewo jest wypenione swoim wewntrznym yciem. Nie syszelimy piewu ptakw - by on czci ta dwikowego. Przypatrujemy si, przysuchujemy. Kady plusk fali w rzece, szmer lici, szczebiot ptakw przynosi nam oddech ycia, ukryty przed nami przez nasz nieuwag. Nawet w lesie rozwizujemy swoje problemy, a po powrocie do domu uwaamy, e rozbolaa nas gowa od nadmiaru powietrza. Ale gowa boli od tego, e nie zechcielimy wyrzec si swoich problemw i zamiast radonie i spokojnie przyj wiat, odgrodzilimy si od niego cian poczucia wasnej wanoci i waciwych temu problemw. Tylko wiat lasw i rzek, pl i jezior, wiat ywej przyrody zdolny jest ofiarowa nam poczucie prawdziwego szczcia. Nie widzimy przyrody i to jest nasze nieszczcie. Przystamy, popatrzmy wok! Jak wiele zostao jeszcze zaktkw, do ktrych nie wdarlimy si z nasz technik? Popatrzmy i postarajmy si zobaczy w kadym drzewie, kwiatku, trawce swojego towarzysza ycia na tej planecie... Wchodzimy w stan wodorostw na dnie sonecznego jeziora... Koyszemy si razem z cichym ruchem podwodnych nurtw. Rozluniamy si, usuwamy wewntrzne naprenie, odczuwamy, jak razem z wod jeziora wchodzi w nas spokj i cisza. Ostronie wyswobadzamy swoje nogi-korzenie z piaszczystych obj dna jeziora. Wychodzimy na brzeg i z radoci rozgldamy si: na ldzie spotyka nas umyty i czysty wiat. W pobliu nas stoi kilka delikatnych, drcych brzzek. Swoimi zielonymi listkami pieszczotliwie szepcz star jak wiat opowie o ciszy, czystoci, spokoju i szczciu. Zbliamy si do drzewa i, utworzywszy w piersi obok wiata, przytulamy si caym ciaem do pnia. Czujemy, jak drzewo przywaro do nas. Obejmujemy pie i nie mylc o niczym zaczynamy wlewa w pie drzewa wiato z piersi. Drzewo z wdzicznoci przyjmuje nasz energi i w odpowiedzi kieruje na nas strumie peen najsubtelniejszej siy Ziemi, jej macierzyskiej czuoci. Zamieramy tak zjednoczeni z drzewem, stoimy czujc, jak drzewo przenika nas, a my drzewo. Zlewamy si z brzzk w jedn cao, swoimi nogami-korzeniami wyczuwamy soki ziemi i wchaniamy je. Tuowiem-pniem wchaniamy delikatno wiatru, rkami-gaziami apiemy w palce-licie soce. Wierzchokiem korony patrzymy na ten soneczny i wietlisty wiat i rozkoszujemy si jednoci z nim. Zamieniamy siebie w obok wiata, pieszczotliwie gadzimy sob na poegnanie pie i odlatujemy w strumieniach sonecznego wiatru. Waciwie nie lecimy, a pyniemy w strugach soca i, w kocu, rozpuszczamy si w nich cakowicie. Nastpnie ze sonecznego wiata lepimy nowe ciao i wracamy na Ziemi, wracamy z uczuciem, e w duszy zaszy pewne zmiany. Czujemy po prostu, e na wiele spraw moemy spojrze innymi oczami... Z przeytego dowiadczenia medytacyjnego zjednoczenia si z drzewem wynika praktyczna metoda pracy z rnymi drzewami. Do pracy najbardziej odpowiednimi w okresie od kwietnia do pocztku sierpnia s brzzki, lipy (szczeglnie w okresie kwitnienia), inne drzewa liciaste. Naley ostronie obcowa z topol. Oglnie przyjmuje si, e topola wyciga z czowieka energi yciow i mona obcowa z ni tylko w takim przypadku, gdy chcemy pozby si jakiej choroby lub blu.

Stwierdzenie to jest wedug mnie jednoczenie suszne i sporne. Rzecz w tym, e drzewo bdzie odgrywa tak rol, jak czowiek mu zaproponuje. Jeeli bdziemy podchodzi do topoli z obaw, e wycignie ona z nas si, to tak si stanie. A oto spokojny stosunek do brzozy umoliwia kademu wej z ni w gboki kontakt i otrzyma niezbdn energi. Nawiasem mwic, efekt wysysania" energii moe mie miejsce takie w przypadku brzozy, szczeglnie pod koniec sierpnia. Wszystkie drzewa liciaste przygotowuj si w tym czasie do snu zimowego i zbieraj maksymaln ilo energii. I jeli kto zaproponuje im swoj sil, to drzewo nie bdzie odmawia. Tak wanie stao si ze mn. Zgodnie ze zwyczajem w czasie porannej rozgrzewki podszedem do ulubionej brzzki, objem j i... Miaem odczucie, e wszystkie moje siy dosownie wyssano ze mnie potn pomp. Zim praca z drzewami take moe by kontynuowana. Ale w tym celu naley wykorzystywa iglaste, wiecznie zielone sosny i wierki. Przy czym sosna jest szczeglnie dobra w silne mrozy, a wierk - w okresach lekkich odwily. Jeli porwna rne gatunki wedug poziomu ich delikatnoci i siy, to w rednim pamie najbardziej odpowiednimi dla pocztkujcych bd wanie brzozy, dby i sosny. Jak pracowa z drzewem? Jest wiele technik, zwaszcza tych owianych legendami staroruskiej tradycji wrbiarstwa i znachorstwa. Proponuj to, co zostao przebadane przez setki praktykujcych i od wielu lat potwierdza swoj skuteczno... cise wspdziaanie z drzewami mona rozpocz ju po zakoczeniu wiosennych roztopw, ale dla stawiajcych pierwsze kroki w samoregulacji lepiej jest rozpoczyna w poowie maja. Nastrajamy si na odczuwanie drzewa jako ywej istoty. Bosymi stopami stajemy na ziemi obok pnia, tam gdzie korzenie drzewa wychodz na powierzchni. Obiema rkami chwytamy pie w taki sposb, aby donie leay na korze drzewa. Staramy si wytworzy miedzy nimi strumie energii, tak jak to robilimy, kiedy zapoznawalimy si ze swoim biopolem. W pewnym momencie, kiedy wytworzy si strumie pomidzy domi i wejdzie w drzewo, pojawi si uczucie przycigania do pnia. Jest to sygna od drzewa, e jest ono gotowe do kontaktu. Przyciskamy si caym ciaem, czoem do pnia, obejmujemy go rkami i przysuchujemy si" swoim odczuciom. Od ng podnosi si potna, subtelna fala kujcej siy. Ona wciga nas w pie, zespala z nim na tyle, e traci si odczucie wasnego ciaa. Podczas tego zjednoczenia mona poczu, jak na gaziach siedzi ptak, jak wiatr porusza limi... A jeeli skierowa swoj wiadomo wzdu pnia w gr, ku koronie, to (nie zdziwcie si...) mona spojrze na wiat z wysokoci drzewa. Wanie fizycznie zobaczy, co dzieje si za pasem krzeww lub na odlegej polance, ktra dla nas jest niedostrzegalna, ale z drzewa widoczna jest jak na doni. Mona w tym stanie przebywa dosy dugo, ale nie wiecznie. Drzewo po oddaniu wam wszystkiego, co moe, zacznie nas wypycha z siebie. Nie prbujcie zatrzymywa si duej, moe to zakoczy si zakceniem samopoczucia, zawrotami gowy, mdociami. Po odejciu od drzewa nie zapomnijcie podzikowa mu, albowiem wasza wdziczno jest swego rodzaju impulsem energetycznym, ktry bardzo korzystnie wpywa na rolin. Za pomoc drzew mona leczy siebie i innych, ale o konkretnych metodach powiemy pniej.

Lekcja 9
Przez kanay rk i ng przeprowadzamy doadowanie energetyczne. Tworzymy dla siebie medytacyjny obraz pracy z drzewami, zestrajamy si ze swoim ulubionym drzewem, przeywamy w zespoleniu z nim minuty radoci i szczcia. Zajmiemy si treningiem osobistej wraliwoci. Siadamy jak najdalej od cian i wyobraamy sobie, jak

promieniem energii wypywajcym z rk dotykamy cian. Czujemy ich temperatur, faktur powierzchni, nastpnie prbujemy rk-promie wprowadzi w gb ciany i poczu materia, z ktrego ciana zostaa wykonana. Siadamy z partnerem twarz do siebie. Zaczynamy odczuwa jego gow swoim promieniem-rk i odtwarzamy w sobie odczucia dotykania. Najpierw wosw, nastpnie czoa, policzkw, podbrdka. Naley dy do maksymalnej realnoci odczu energetycznych, jakby byy dotkniciami rk. Zadanie partnera podczas treningu polega na tym, eby poczu on nasze nieodczuwalne i niewidoczne dotknicia energetyczne. W tym celu naley uwolni si od wszystkich bodcw zewntrznych i sucha tylko swoich odczu idcych ze skry i wosw na gowie. To mao prawdopodobne, aby pierwsze dowiadczenie powiodo si, ale z kadym treningiem osobista wraliwo bdzie wzrasta i wkrtce kademu z pary uda si realnie poczu dotknicie do siebie lub te odczucia, ktre ono niesie. Kocowym etapem pracy programu pierwszego kursu psychoenergetycznej samoregulacji bdzie opanowanie i przeycie medytacji Harmonia". Dziki niej kady wiczcy bdzie potrafi zrwnoway si wewntrznie, przestroi rne plany i struktury organizmu na subtelne moliwoci odczuwania, osign wysok wewntrzn mobilizacj i, jednoczenie, gbokie uspokojenie. Jako muzyczny akompaniament do tej medytacji wykorzystalimy utwr kompozytora japoskiego Kitaro Srebrne oboki". Ale kady moe tak przeprowadzi prac, aby albo obej si bez muzyki, albo wykorzysta inny utwr. Wczesny ranek. Ciche, lene jezioro drzemie pod mikk kodr mgy. Mga ukada si warstwami i powoli koysze nad powierzchni wody, mlecznymi strugami spywa z paroww do jeziora. Stoimy na chodnym, piaszczystym brzegu i caym ciaem odczuwamy koysanie mgy, zlewamy si z ni i czujemy, jak mga poda na rodek jeziora i cignie nas za sob. Wkraczamy na gst warstw mgy i czujemy, jak mikko pry si pod nogami. Idziemy po mgle na sam rodek jeziora, tam, gdzie mleczno-biaa masa agodnie przelewa si i kotuje w niewidocznym kotle cieplnym. Nad wierzchokami drzew wschodzi soce. W jego pierwszych pomieniach rozwarstwiona mga rowieje i zamiera, zamieramy i my. Z zachwytem patrzymy na wschodzce sonce i czujemy, jak sia pierwszych promieni rozsuwa warstwy mgy, przenika wod, ogrzewa j. I oto ciepo soca i ciepo wody zlewaj si razem i mga miriadami drobniutkich kropelek wzbija si ku niebu, bkitnemu i czystemu. Lekki wiaterek podchwytuje resztki mgy i unosi je w gr, ku socu. Wzbijamy si razem z mg, czujemy si jedn z mnstwa kropelek cieczy rozproszonych w powiewach wiatru. Wiatr i soce robi swoje i rozsiane kropelki stopniowo zbieraj si w lekkie, ukadajce si warstwami oboczki, ktre nastpnie cz si w nieco wiksze oboki. Woda przenika przez oboki i skrapla si, gotowa w dowolnym momencie spa na ziemi w postaci odwieajcych kropli deszczu. I oto pierwsze, soczyste uderzenia kropel na liciach - zacz si wesoy, soneczny deszcz. Ziemia pije wod, polne trawy wchaniaj soneczny deszcz kad swoj komrk. Niewielka rzeczka faduje si w radosnym umiechu, marszczy si od kropel deszczu. Spadamy w d razem z kroplami deszczu i wpadamy w powolne wody rzeczne. Razem z rzek

zaczynamy pynny ruch po rwninie i czujemy z jak wdzicznoci pij jej wody polne trawy i korzenie drzew, caa ziemia wok. Zlewamy si swoim odczuciem z ca rzek i czujemy j jak swoje ciao. Gdzie w oddali rzeka wpada w inn, du rzek. A ta, jakby starsza siostra, woa i mami do siebie wody modszej, maej rzeki. Ale na razie do poczenia daleko i agodne wody rwninnej rzeki wolno tocz si wzdu poronitych wierzb brzegw. W mtnych, zielonkawych gbinach wolno i leniwie poruszaj petwami due ryby, muliste dno przyjmuje padajce na nie ukonie promienie sonecznego wiata. Ale z kadym kilometrem nurt staje si szybszy, dua rzeka przyciga do siebie, przyzywa... I oto razem z rzek docieramy do miejsca poczenia dwch wodnych strumieni. Wlewamy si w du rzek, stajemy si z ni jednym i teraz ju nie da si odrni, gdzie s strugi maej, a gdzie duej rzeki wszystkie one zlay si w jedno... A my w swoich odczuciach ogarniamy cae potne ciao wd duej rzeki, stajemy si t rzek. Dokd ona pynie - dua rzeka wielkich rwnin? Do swojego ojca - oceanu! Ju jest syszalny jego zew potny i spokojny - zew ojca wszystkich rzek - wiatowego oceanu... Do mnie! Do mnie! Dua rzeka agodnie toczy swoje wody, pdzi do oceanu i wkrtce dociera do niego. Pocztkowo oddzieln strug wdziera si w nieskoczone wodne przestworza, ale szybko rozpywa si i staje si samym oceanem, poniewa w wodzie nie ma granic, nie ma oddzielnych kropli - jest tylko jeden organizm - ocean! Potne wiatry przelatuj nad rwnin oceanu i tocz jego fale w dal, ku horyzontowi, tam, gdzie wodne przestworza zlewaj si z przestworami niebieskimi, gdzie ocean pynnie i niezauwaalnie przechodzi w inn, wysz nieskoczono - kosmos... A my, unoszeni przez fale, pdzimy z nimi za horyzont i niezauwaalnie dla siebie odrywamy si od ziemi i kontynuujemy szybki lot wrd gwiazd, w zimnym milczeniu Wszechwiata. Odczucia zmieniaj si i czujemy si sam przestrzeni. To nas przenika wiato gwiazd i przez nas przechodz orbity planet. Tutaj, w kosmosie, narodzio si ycie, tutaj s nasze korzenie i std czerpiemy si. Wrd mnstwa gwiazd znajdujemy maleki, ty punkt naszego Soca, a obok niego niebieski pyek Ziemi. Swoim wzrokiem przenikamy paszcz" atmosfery i widzimy gry i lasy, rzeki i morza, miasta, wsie, a wszdzie mnstwo malekich, wedug naszych kosmicznych miar, ludzikw gonicych za swoimi sprawami. Wszyscy oni s zafrasowani i uwaaj swoje sprawy za najwaniejsze. Myl tylko o swoich problemach i nie znaj spokoju kosmosu, wci krztaj si i w ten sposb odgradzaj siebie od wiata. Znajdmy wrd tysicy malekich ludzikw swoje ciako. Ono take krzta si i spieszy rozmieni si na tysice spraw. Poaujmy go... Wycigamy do niego pomocn do i wypuszczamy ze swojej piersi promie gwiezdnego wiata, otulamy swoje ciako tym wiatem i odczuwamy dziwny stan, jakbymy byli jednoczenie i malekim czowieczkiem, i ogromnym, nieskoczonym duchem kosmosu. Czujemy siebie jednoczenie i na Ziemi, i w kosmosie. Bierzemy czowieczka w swoje kosmiczne donie, podnosimy go do piersi, przytulamy do niej i czujemy, jak on wchodzi nam w pier i rozpywa si tam, zlewa si z nasz kosmiczn wiadomoci. Dosownie jak iskry na wietrze gasn w kosmosie naszego serca wszystkie troski i obawy, odchodzi i znika wszystko, co maostkowe, pozostaje jasne, spokojne zrozumienie jednoci pomidzy malekim ciaem i

kosmicznym duchem kadego z nas. I to jest pierwszy krok na Drodze do swojej kolebki - w kosmos, w objcia Wiekuistego! Czujemy, jak zniky wszystkie maostkowe obawy i troski, jak stopniay te smutki, ktre nas ogarniay... Nastpi stan wewntrznej rwnowagi. Zadziwiajca cisza rozpuszcza w sobie nasze ciaa i dusze... Zachowujemy w sobie ten stan na duej. Utrwalamy go w swojej zmysowej pamici, aby w miar moliwoci przeywa go znowu i znowu... Patrzymy na wiat zupenie innymi oczami i widzimy, jak napenia si t cisz, ktra jest wewntrz nas. wiat i my stalimy si dosownie dwoma wzajemnie uzupeniajcymi si pierwiastkami. Weszlimy w wiat harmonijnie i on otwiera si dla nas... Na tym koczymy ostatnie zajcia pierwszego kursu samoregulacji psychoenergetycznej. Ci, ktrzy przezwyciyli w sobie lenistwo, sprzeciw wasnego ego i wyprbowali na sobie skuteczno i efektywno proponowanych wicze mog, mam nadziej, powiedzie z przekonaniem: Zmienilimy si! ycie stao si prostsze, lej jest znosi yciowe komplikacje, wicej jest w nas radoci i dobra!". I ta ocena, jeli zgadzacie si z ni, jest najwaniejsza dla wszystkich, ktrzy tworzyli system samoregulacji psychoenergetycznej.

Kocowe wnioski
U czytelnika zapewne pojawi si pytania: wykonalimy wszystkie medytacje, rzetelnie zgbilimy gimnastyk, nauczylimy si oddycha i co? Jakich, konkretnie, korzystnych zmian w sobie naley oczekiwa? Na pocztek przypomnijmy okrelenie medytacji z rozdziau wprowadzajcego: Stan wytworzony przez nasz wyobrani, ale przeyty przez nas realnie w odczuciach". Wano kursu pierwszego stopnia polega na tym, e nauczylimy wyobrani tworzy nowe obrazy, w istocie, prawdziwe rzeczywistoci medytacyjne i doznawa odczucia niepodobne do innych dozna w naszym powszednim dowiadczeniu yciowym. Przeycia te pozwoliy pobudzi nerwowe i psychiczne siy organizmu, podnie jego aktywno yciow i, w konsekwencji, rozpocz proces samouzdrawiania. Jeeli wyobrazimy sobie przed sob talerz ze smakoykami, to nie zaspokoisz godu obrazem mentalnym. Ale system trawienny sprowokowany obrazem mentalnym zacznie reagowa tak, jakbymy rzeczywicie zabierali si do jedzenia. Co podobnego zachodzi i z innymi organami i systemami ciaa. Tworzenie bodcw wyobraeniowych zmusza system nerwowy do reagowania na nie, doprowadzajc siebie do okrelonego stanu. A poniewa wszystkie nasze modele mylowe miay na celu uspokojenie, harmonizacj, stworzenie rwnowagi wewntrznej, to i reakcje systemu nerwowego miay dobroczynny wpyw na cay organizm. Drugim wanym rezultatem praktyk pierwszego kursu staa si umiejtno aktywizowania prostych systemw energetycznych ciaa - kanaw rk i ng. Dziki nim mona regularnie wykonywa energetyczne doadowywanie organizmu, nasyca go si yciow. A to jest wspaniay rodek podwyszenia poziomu aktywnoci yciowej, reagowania adekwatnie do okolicznoci. Czy rzeczywicie przez kanay pynie jaka substancja nieznana oficjalnej nauce? Czy naprawd wewntrz organizmu pod wpywem obrazw mentalnych zachodz jakie korzystne zmiany aktywizujce rezerwy, ukryte moliwoci? Czy jest to takie wane? Caa nasza wieloletnia praktyka mwi, e takich pyta ludzie sobie nie stawiaj. Jest im lej, poprawio si samopoczucie, zaniky objawy licznych chorb, ciao jest posuszne i nie skrzypi przy kadym niezgrabnym ruchu - czy nie s to osignicia?!

W moim przekonaniu kanay rk i ng rzeczywicie s przewodnikami, przez ktre energia z zewntrznych oceanw siy, z kosmosu, napywa do ciaa i gromadzi si w nim. Gdzie, w jakich strukturach? O tym bdzie mowa w opisie kursu drugiego stopnia PESR. Nowe, nieoczekiwane przeycia wewntrzne, zwizane z niezwykymi dla czowieka stanami, uaktywniy w organizmie potne siy rwnowace i teraz, w skomplikowanych sytuacjach, speniaj rol kompensatorw nadmiernego pobudzenia albo zbyt emocjonalnego reagowania na sytuacje zewntrzne. Jeeli po opanowaniu programu pierwszego kursu bdziecie regularnie doadowywa siebie przez kanay rk i ng, chociaby raz w tygodniu wykonywa medytacj Harmonia", aktywizowa dysk odpornoci psychicznej, to mona z przekonaniem powiedzie, e w swoim yciu wykonalicie znaczcy krok prowadzcy do zmiany siebie. Osignlicie rezultat, uporzdkowalicie harmonijno stosunkw z samym sob. I ten rezultat jest najwaniejszy w caej praktyce. Nie warto myle o wysokich mistycznych stanach duszy. Kady dostpi ich w swoim czasie, jeeli bdzie taka potrzeba. Na razie jednak najwikszym osigniciem jest mio do siebie i ludzi, dobro w stosunkach midzyludzkich, denie do czynienia dobra wok siebie... I to jest waniejsze od domniemanych olnie, bowiem jest praktyk ycia...

Techniki lecznicze
Umiejtno kierowania sob, swoimi psychoenergetycznymi, uczuciowymi i emocjonalnymi stanami, nabyta w procesie opanowywania kursu pierwszego stopnia, daje moliwo opanowania take niektrych bardzo skutecznych sposobw samoleczenia. Przy ich pomocy mona radzi sobie z blami gowy, obnia poziom cinienia ttniczego, obchodzi si bez tabletek w tych przypadkach, kiedy nie ma ku temu nagej koniecznoci, wzmacnia siy odpornociowe organizmu, jego zdolno do - szybkiego i skutecznego powracania do zdrowia po chorobie, a take zwalcza chorob jeszcze w zarodku, kiedy ona zaledwie napomyka czowiekowi o swojej obecnoci w ciele, informuje, e trzeba si ni zaj, bo inaczej bdzie za pno. To zrozumiae, e owe techniki lecznicze nie oznaczaj cakowitego odrzucenia nawykowych rodkw pomocy medycznej, ale wykorzystujc je, mona obej si znacznie mniejsz iloci lekarstw, a niekiedy zupenie bez nich. Techniki przedstawione w tym rozdziale w peni odpowiadaj poziomowi umiejtnoci po kursie pierwszego stopnia i nastawione s na to, aeby przy ich wykorzystaniu utrwalana bya zdobyta wiedza i nawyki. Oto pierwsza technika, ktr nazwalimy... Obmywanie Najczciej metoda ta wykorzystywana jest przy blach gowy, niedotlenieniu mzgu, niektrych rodzajach uszkodze naczy krwiononych gowy. Istota metody, jak i wszystkich pozostaych, polega na poczeniu obrazu mylowego z oddychaniem. Umieszczamy praw do przed twarz, palcami w d. rodek doni (otwr wejciowy kanau) bdzie znajdowa si na poziomie nosa. Rozpoczynamy powolny wdech przez nos i rwnoczenie przesuwamy rk do podbrdka, w gr, do czoa, nastpnie okramy gow w czci czoowej, prowadzimy rk nad ciemieniow czci gowy, okramy potylic, przesuwamy nad karkiem i tyln powierzchni szyi do ramion. Przed rozpoczciem ruchu rki ustanawiamy cieplny kontakt pomidzy skr twarzy a doni; ten sam

strumie energetyczny, ktry wzbudzalimy na poprzednich zajciach, przenika skr i koci twarzy, aktywnie oddziaywuje na tkank mzgu. eby wzmocni efekt, czymy ruch rki z wdechem. Zaczynamy powolny wdech i wyobraamy sobie, jak rka podchwytuje wie strug powietrza i przeprowadza je wewntrz czaszki od nozdrzy, nad obiema pkulami w strefie ciemieniowej, nastpnie w strefie potylicznej, obmywa most (przejcie mzgu w rdze krgowy) i wnika w naczynia i minie szyi. Po pierwszych powtrzeniach powstaje odczucie, e wewntrz gowy, pomidzy czaszk a mzgiem, przepywa orzewiajcy wiaterek. Ruch rki i pyncy z niej strumie energetyczny wzmacniaj to wraenie. Przy silnym blu gowy naley wykonywa to wiczenie przez 15-20 minut. Mona je wykonywa rwnie tak: praw rk przesuwamy nad praw czci gowy i wykonujemy wdech przez lewe nozdrze. Lew rk przesuwamy nad lew stron gowy i wykonujemy wdech przez prawe nozdrze. W tym czasie ssiednie nozdrze zaciskamy palcami drugiej rki. W czasie dugotrwaego wykonywania wiczenia (15-20 minut i wicej) obowizkowo naley robi przerwy, gdy inaczej moe nastpi hiperwentylacja mzgu, powodujc waciwe sobie komplikacje. Wanym warunkiem poprzedzajcym wykonanie wiczenia jest rozgrzanie rk przed rozpoczciem dziaania. Rce powinny by ciepe, chodne donie mog wywrze odwrotny wpyw. Ogrza rce mona zwykym i silnym pocieraniem doni o siebie... Nastpn technik nazwalimy... Tafla wiczenie to jest szczeglnie skuteczne przy wyrwnywaniu cinienia ttniczego. Podczas jego wykonywania naley zachowywa rozsdny umiar. Byy u nas precedensy, gdy kobieta w cigu p godziny obniya cinienie ze 190 do 90, co nie jest wskazane. Podobnie gwatowne obnienie cinienia ttniczego moe spowodowa trwae pogorszenie samopoczucia. Dlatego w kadej pracy wane jest zachowywanie umiaru. Nie naley si spieszy. Kiedy cinienie skacze" tylko w sytuacjach przecie stresowych, metoda moe da szybki efekt i nie bdzie w tym nic strasznego. Przy chorobie natomiast, gdy naczynia przywyky utrzymywa wysokie cinienie, nie naley drastycznie go obnia. Na czym polega metoda? Siadamy albo kadziemy si, jak komu wygodnie. Wyobraamy sobie, e nad nasz gow znajduje si przejrzysta tafla, ustawiona prostopadle do ciaa. Wykonujemy powolny, peny wdech i razem z wydechem zaczynamy przemieszcza tafl w d, przez ciao. Na pocztku trudno bdzie utrzyma koncentracj uwagi, dlatego odnotowujemy dla siebie: oto tafla przesza przez gow, mina ramiona, klatk piersiow, brzuch... i tak dalej - do stp. W miar przesuwania si tafli w d czujemy, e na pewnych odcinkach przesuwa si ona z trudem, a gdzie indziej przechodzi szybko. Jest to wskanikiem zastojw energetycznych i odcinkw rozlunionych w ciele. Przy zastojach pojawi si uczucie oporu, przy rozlunieniu - odwrotnie, szybkoci i lekkoci przesuwania. Przypominamy, e przesuwaniu tafli w d musi towarzyszy wydech. Wdech wykonujemy swobodnie, a wydech jakby naciska na tafl z gry i pcha j w d pynnie i silnie. Nie trzeba usiowa przechodzi przez cae ciao na jednym wydechu, to nierealne. Naley przesuwa j odcinkami: wdech, z wydechem przechodzimy przez gow, nastpnie znowu wdech i z wydechem

przesuwamy tafl przez klatk piersiow... itd. Za pomoc tej metody mona skutecznie blokowa pocztkowe objawy przezibienia. Gdy tylko pojawia si uczucie podranienia w nosie, zwiastun kataru, przeprowadzamy tafl przez gow w taki sposb, eby wyprowadzi j przez nos i wyobraamy sobie, e oczyszcza nam ona luzwki drg oddechowych, usuwa mikroby powodujce infekcj. To samo mona wykonywa z gardem... Odwrotnym dziaaniem w tej metodzie bdzie podnoszenie tafli od stp ku grze, wraz z wdechem. W przypadku, kiedy cinienie jest obnione i naley je podnie do normalnych wartoci, szybko i skutecznie wykona uspokajajce rozlunienie, usun skurcz mini, w tym rwnie z mini gadkich organw wewntrznych - mona lec wyobrazi sobie tafl znajdujc si za stopami prostopadle do ciaa. Razem z wdechem zaczynamy podnosi j do gry przez nogi. Rwnoczenie skupiamy uwag na tym, e za tafl odczucia ciaa jakby zanikaj lub staj si bardzo sabe. W miar przesuwania tafli od ng w gr wszystkie wiksze objtoci ciaa rozpuszczaj si w tym ruchu i nastpuje bogi, ciepy stan spokoju. Kiedy tafla z ostatnim wdechem zostanie przeprowadzona przez gow, na jaki czas moe wystpi zamroczenie... Po nim odczuwa si trwa popraw samopoczucia, zniknicie skurczw i innych objaww blowych w ciele. Stanem podobnym do osiganego przy pomocy przesuwania tafli od stp w gr jest w jodze wykonywanie Sawasany" - pozycji trupa, kiedy to rozlunienie osiga gbsze poziomy [W.W.Antonow "Iskustwo by scziastliwym. Leningrad. Pietrodworiesz] Najlepiej jest wykonywa wiczenie z tafl przed snem, kiedy gbokie rozlunienie naturalnie przechodzi w sen i caa praca samouzdrawiania przebiega we nie. Krab Ta technika samoleczenia jest bardzo skuteczna przy chorobach oskrzeli, plu, infekcjach grnych drg oddechowych, przezibieniach itp. Objanimy j na przykadzie: mamy kaszel, suchy, wycieczajcy. Obok inhalacji, rozgrzewania, sprbujemy zastosowa si energetyczna wasnych rk. Praw (albo lew) do kadziemy sobie na piersi w taki sposb, aby rodek doni znajdowa si nieco poniej doka midzyobojczykowego, a palce, rozstawione w rne strony, obejmoway fragment piersi nad obojczykami. Przy takim uoeniu palec rodkowy znajduje si na tarczycy. Robimy wdech i powoli wydychamy powietrze wyobraajc sobie, jak wydech przepywa przez do i palce gorcym strumieniem do wntrza piersi, przenika oskrzela i puca, ogrzewa je wewntrznym ciepem, wyrwnuje potencja bioenergetyczny organw, przywraca normalny obieg energii w kanaach i meridianach. Nie trzeba wyobraa sobie, jak energia przepywa przez kanay, najwaniejsze to wytworzy odczucie ciepa pyncego z rki do piersi i przenikajcego do oskrzeli i puc. Wszystko pozostae odbdzie si niezalenie od naszej wyobrani. Kraba" mona wykorzystywa nie tylko do samopomocy, ale rwnie do pomocy innym. Jednake fascynowa si tym nie naley, poniewa kade oddziaywanie lecznicze na ludzi wymaga powanego dowiadczenia i wprawy, okrelonej wewntrznej organizacji energetycznej. W przeciwnym wypadku nie pomoecie czowiekowi, a sobie zaszkodzicie. W ogle wszystkie techniki samoleczenia przeznaczone s waciwie do pomagania sobie i wasnej odnowy. Co si tyczy pomagania innym, to istniej cae kierunki uzdrawiania, lecz autor nie zamierza ich przedstawia. Uzdrawianie jest bardziej zoon form dziaania i nie znosi dyletantw. Wymaga dugich lat wytrwaej praktyki i wewntrznej pracy nad sob. Tylko wtedy pojawi si rezultaty.

Ciepo oddechu Ostatnia z proponowanych technik leczniczych rwnie opiera si na poczeniu energii rk, wyobrani i oddechu. Tym razem jednak wszystkie trzy czynniki poczone s w jedn cao. A wic, oddychanie do organw. Czsto pojawiaj si stany dyskomfortu w tych czy innych organach wewntrznych, nie uwarunkowane adnymi przyczynami zewntrznymi. Po prostu co jest nie tak, powiedzmy w nerkach, i jeeli w tym momencie przeprowadzi si badania medyczne, nie wyka one niczego lub tylko jakie nieznaczne odchylenia. Funkcjonalne zakcenia - wycznie w skrajnym przypadku. Jednak odczucie dyskomfortu jest dla nas ostrzeeniem, e w organie lub ukadzie wystpuje zakcenie rwnowagi energetycznej, e tkanka nie otrzymuje niezbdnej iloci siy yciowej i w nastpstwie tego zaczyna pracowa wykorzystujc wewntrzny, nienaruszalny zapas si. Jeeli nie podejmie si niezwocznie rodkw zaradczych, to rezerwa ta szybko si wyczerpie i wwczas z prawdopodobnej, choroba stanie si realna. Powstanie takich stanw chorobowych doskonale mona zilustrowa na przykadzie lampki elektrycznej. Aby wiecia normalnie, potrzebuje ona prdu o cile okrelonym napiciu i nateniu. Jeeli w sieci parametry te bd obnione, to lampka bdzie wiecia gorzej albo bdzie wrcz ledwie arzy si. Tak samo jest z organizmem: do jego skutecznej i normalnej pracy potrzebna jest energia yciowa w niezbdnych ilociach. Jeeli bdzie jej za mao, to wszystkie funkcje organu lub ukadu nie bd w peni realizowane. A jeeli zmniejszenie iloci siy yciowej przeduy si, to organ zwyczajnie przestanie funkcjonowa i pojawi si cika patologia organiczna. Oczywicie nie wszystko przebiega tak prosto w realnym yciu, jak to zostao powyej opisane. W rozwoju kadej choroby uczestniczy ogromna ilo innych czynnikw: od wpywu rodowiska zewntrznego poczynajc, na stanie psychicznym czowieka koczc, ale ostatecznie to one wanie wpywaj na normalny przebieg wzajemnych energetycznych oddziaywa w organizmie, w tym czy innym organie lub ukadzie. Proces penego przywrcenia subtelnych energetycznych wspdziaa jest zoony i dugotrway. Mona jednak pomc sobie wczeniej, nie dopuszczajc do choroby, ju przy pierwszych objawach pogorszenia. Robimy wdech i wyobraamy sobie, jak wdech koncentruje si w okolicy tarczycy w postaci wieccego oboczka, kbka wiata lub jakiego innego wietlistego tworu. Podczas tworzenia tego obrazu mentalnego mona wykorzysta dowolny model mylowy. Wdech zawis jako oboczek w doku midzyobojczykowym. Z wydechem kierujemy ten oboczek w d - do splotu sonecznego. Potem jeszcze raz wdech - i znowu z wydechem opuszczamy oboczek wdechu do splotu sonecznego. Tak powtarzamy do czasu, a w splocie sonecznym pojawi si uczucie lekkiego rozpierania i ciepa. Wzmacniamy je przez kilkakrotny wdech kierowany do splotu sonecznego. Odczucie rozpierania wzronie, nasili si te ciepo. A teraz wyobramy sobie, e ciepo z wyrostka mieczykowatego mostka kieruje si promieniem do tego organu, w ktrym pojawi si dyskomfort. Do tego obrazu doda mona jeszcze wyobraenie, e niezdrowy organ aktywnie wdycha ciepo promienia, wciga je kad komrk, odywia si nim, napenia od zewntrznej bony do najgbszych struktur. Znajomo anatomii i dokadne zbudowanie realistycznego obrazu nie jest konieczne, zastpi je wasze samoodczuwanie. Jeeli tam, gdzie uprzednio byo odczucie niemiej pustki lub nawet bolesnoci, pojawia si agodne ciepo, to znaczy, e proces ruszy". Rozpoczo si przywracanie wymiany energetycznej w tkankach, poprawi si przepyw energii w kanaach i meridianach. Organ mona nagrzewa promieniem siy a do zaniku chorobowej pustki, a nawet duej, do pojawienia si rozpierania w organie. Wytworzy to pewn rezerw siy w tkankach, wzmocni je. Jeszcze jedn, bardziej skuteczn, jest metoda czca energetyczn si rk i oddechu. Polega ona na tym, e w strefie chorobowej zderzaj si dwa silne strumienie: z rk i z promienia siy.

Ustanawiamy kontakt cieplny i energetyczny pomidzy wasnymi domi a niedomagajcym fragmentem ciaa. Czujemy jak ciepo doni przenika skr, w gb przez tkanki, i dociera do niezdrowego organu. Przyciskamy donie do powierzchni ciaa i ogrzewamy organ przez skr i tkanki ciepem swoich rk. Uprzednio napenilimy splot soneczny si oddechu i teraz w organie zderzamy dwa strumienie. Ciepo z rk przenika z zewntrz. Razem z wydechem kierujemy energi ze splotu sonecznego do tkanek organu i czujemy, jak dwa strumienie ciepa ktre si zderzyy, rozgrzewaj wewntrzne struktury ciaa, ten lub inny organ. Wdech robimy swobodnie, natomiast wydech obowizkowo powinien by powolny, pynny. Najsilniejsze ciepo moe pojawi si w momencie, kiedy wyciskamy z puc ostatnie resztki wydechu. W tym celu pomagamy sobie podciganiem brzucha. wiczenie to naley wykonywa dugo, do czasu penego rozgrzania tej strefy ciaa lub organu, gdzie kierowane jest oddziaywanie. Jednak za kadym razem czas trwania procedury bdzie si skraca, poniewa stopie napenienia tkanek i komrek wzrasta. W procesie pracy z samym sob wane jest staranne obserwowanie odczu w ciele, praktyczne rozpoznawanie gdzie pooone s poszczeglne organy, jak one przejawiaj siebie w naszych odczuciach podczas pracy, w stanie spokoju itd. Wszystkie te samoobserwacje potrzebne s do tego, aby w niedalekiej przyszoci, w czasie opanowywania kursu drugiego i trzeciego stopnia samoregulacji, a take materiau z towarzyszcych rozdziaw treningowych, kady mg ju realnie wyobraa sobie, widzie swoje organy i kierowa nimi nie tylko na poziomie obrazu mentalnego, ale i bezporedniego odczytywania informacji komrkowej...

ycie bez blu


(praktyka transu medytacyjno-uzdrowicielskiego i odrzucania blu) Czowiek reaguje na kady bl: niewane, czy jest to ukucie komara czy te silne oparzenie... Odczucia blu nie pozostaj niezauwaone dlatego, e bl jest uniwersalnym sygnaem niebezpieczestwa dla czowieka. Natenie blu informuje o stopniu zagroenia. Czym koczy si reakcja na bl? Albo zwyczajnym stwierdzeniem faktu, e boli i nastpujcymi potem skargami, albo aktywn walk z blem przy pomocy lekarstw, specjalnych zabiegw i wicze. Nasz organizm jest zdolny przezwyciy praktycznie kady bl - po pewnym treningu. Obchodzimy si z blem ostronie, podczas gdy trzeba go po prostu odtrca, odrzuca jako cakowicie niepotrzebny dla ciaa. Oczywicie zwyczajnym powtarzaniem formuy Odrzucam bl" rezultatu nie osigniemy. Konieczne s skuteczne metody. Czym jest bl? Jest to sygna niebezpieczestwa. Organizm nasz krzyczy o zagraajcym nieszczciu. I nie na prno ostrzega tak mocno nasz wiadomo, wszak w niej s mechanizmy neutralizacji blu. Ale z powodu niedowierzania sobie, niechci lub kompleksu samokarania si, czowiek sucha swego blu i nie prbuje z nim walczy adnymi innymi rodkami oprcz lekarstw. Czy zatem s w nas takie moliwoci? Tak, s! Nauczenie si wykorzystywania ich nie jest skomplikowane, najwaniejsze to chcie! Kiedy czowiek godzi si na bl - oznacza to, e jest mu on w pewnym sensie potrzebny: by moe jako samoukaranie za dawne grzechy, ktre kotuj si w ciemnych gbinach podwiadomoci. By moe suy to zaspokojeniu kompleksu masochistycznego: swoim nieprawidowym yciem sam stworzyem sobie bl - teraz wic za to pac! Sowem przyczyn, jeli dobrze poszuka, znajdzie si wiele. Take z pomoc psychoanalizy mona znale praprzyczyn blu oraz zrozumie, z jakiego powodu ona powstaa, o czym ona informuje nasz wiadomo. Jest to jednak droga duga i nie zawsze prowadzca do sukcesu. Wszak czowiek, ktry nawet uwiadomi sobie jakie wasne nieprawidowe postpowanie, nie spieszy si z napraw jego skutkw w nadziei, e albo wszystko samo si uoy, albo... i tak jako przejdzie, damy sobie rad... Lecz jest take inna droga - poredniej zmiany siebie, swego stosunku do blu, a w lad za tym -walki z nim. Jej skuteczno polega na tym, e w kadym czowieku pocztkowo istnieje lk przed blem, aktywny sprzeciw wobec niego. Jeeli jednak niech do blu jest instynktowna i istnieje w czowieku na poziomie niewiadomego sprzeciwu, to przedkada on najczciej tylko pasywn drog walki odstpienie, odejcie, denie do uniknicia, nawet za cen ustpstw i strat osobistych... A wiadoma zasona na drodze blu, jego odrzucanie, przenosi ten sprzeciw na inny poziom: uwiadomionej nieprzyjemnoci... Jeli bdziemy aktywnie generowali w sobie odrzucanie blu, jego zaprzeczenie, to ono samo stanie si narzdziem w walce z syndromem blu. Najczciej czowiek cierpi bl i pociesza si myl, e z pokor przyjmuje dane mu dowiadczenie. Bl staje si integralnym elementem ycia - jest jak to, jak dekoracja w spektaklu ycia. I ze wszystkich stron napywa potwierdzenie prawidowoci takich przey: kadego przecie co tam boli. I ta okoliczno wzmacnia w nas pogld, e bl jest nieunikniony i naley go po prostu cierpie.

Czy na pewno? Kademu dany jest bl, by uwiadomi sobie, e nadszed czas, eby podj jakie stanowcze dziaania, aby zmieni siebie i swj stosunek do blu. A pokora wobec blu nie jest wysz pokor wzrastania duchowego, lecz zwyk bezradnoci i niechci wobec jakiegokolwiek dziaania, walki z blem, zmiany siebie. Z przyzwyczajenia sigamy po lekarstwa, prbujc zaguszy bl. Oznacza to, e jedynie mu pobaamy. Wszak rwnoczenie z wystpieniem blu zahamowaniu ulegaj pozawiadomociowe programy wewntrznego samoodbudowywania, przeciwstawiajce si rozwojowi chorb. Naleaoby im pomc wspierajc je impulsami woli, wiadom ingerencj przezwyciy chorob, a my zamiast tego uciekamy od problemu, wpychamy go do wewntrz, sztucznie wyczajc sygna wewntrznego alarmu. A u podstaw tego ley brak umiejtnoci zmiany siebie. Ale kiedy rodzi si wiedza i moliwo przemian wewntrznych, pojawia si te gotowo do nich. Pierwszym krokiem przeciwstawiania si blowi bdzie wypracowanie specjalnego stosunku -niegodzenia si na bl, odrzucania go. Na czym to polega, wyjanimy dowiadczalnie: dwoma palcami ciskamy paznokie maego palca, a do pojawi si silny bl. Mimowoln reakcj czowieka jest cofnicie rki. Zapamitajmy to uczucie blu i pragnienie cofnicia rki. A teraz sprbujemy to zmieni. W miejsce odruchowego cofania rki wytworzymy w sobie si woli barier odrzucenia blu. W tym celu wykonajmy nieskomplikowane wiczenie: powiedzmy gono zdanie: Nie chc blu! Odrzucam bl! Bl - nie dociera!". W trakcie wymawiania uwanie "suchamy" odczucia w ciele. Wypowiedziane gono zdanie na pewno odezwie si jakimi odczuciami cielesnymi. Zapamitajmy je. Kiedy sztucznie zadajemy sobie bl w maym palcu, wyobraamy sobie, e uczucie odrzucenia, nieakceptowania blu wysikiem woli kierujemy na stref powstania blu. I jeeli przy pierwszej prbie powsta ostry bl i wystpio pragnienie cofnicia rki, to po stworzeniu uczucia odrzucenia bl by odczuwany znacznie sabiej, prawie nie wywoujc reakcji negatywnych. Mog zaistnie komplikacje z wytworzeniem w sobie uczucia odrzucenia blu, ale po kilku powtrzeniach pojawi si ono i utrwali. Swoim nowym odczuwaniem wyraamy stosunek do blu. Wczeniej byo bezradne cierpienie, a teraz stosunek zmieni si na nieprzyjmowanie i odrzucenie. Dla naszego organizmu, organw, komrek i systemw - jzyk przey, wewntrznych wzrusze jest jedynym zrozumiaym i nie wymagajcym objanie jzykiem. Generowanie nowego przeycia moe zmusi ciao i poszczeglne jego czci do przestrojenia programw swojej pracy, do wczenia do nich komponentu przeciwstawiania si blowi, i w lad za tym, podwyszenia wasnej odpornoci yciowej. Podczas wytwarzania" odrzucenia blu wane jest, aby nie dopuszcza do siebie rozdranienia i gniewu, poniewa emocje te osabiaj impuls woli i aktywizuj bl. Zanim zaczniemy opanowywanie praktycznych technik transu medytacyjno-uzdrowicielskiego, trzeba zrozumie, e gboka relaksacja, usunicie napi wewntrz ciaa i psychiki, koncentracja uwagi na odrzucajcym stosunku wobec blu - s zasadniczymi warunkami aktywizacji mechanizmw samoregulacji. Po wczeniu si i otrzymaniu wsparcia od psychiki w postaci negatywnego stosunku do blu, system samoodbudowy organizmu sam dokona wszystkiego, co konieczne. Zasady, ktre pomog skutecznie opanowa system transu medytacyjno-uzdrowicielskiego. 1. Znajd miejsce wystpowania blu, okrel jego granice, postaraj si zrozumie, jak bl odbija si na

twoim samopoczuciu: osabieniem, rozdranieniem, spustoszeniem, zobojtnieniem, depresj... Z nimi naley walczy w pierwszej kolejnoci. 2. Okrel swj stosunek do wasnego blu. Zrozum, dlaczego go doznajesz. A teraz - wysikiem woli pom sobie: wzbud odczucie odtrcenia blu, jego aktywnego odrzucenia, silnego protestu wewntrznego. 3. Odrzu gniew i rozdranienie. Rozlunij tyln powierzchni szyi i kark, a odczujesz, jak negatywne emocje zaczynaj cichn. Od czasu do czasu powracaj swoj uwag do tych stref, poniewa mog one samorzutnie napra si, a to oznacza nasilenie rozdranienia i gniewu. Nie szamocz si, nie oczekuj natychmiastowego sukcesu, a wtedy rezultat przyjdzie szybko! 4. Suchaj swego chorego miejsca. Zacznij mentalnie rozlunia je, pomagaj sobie sownymi formuami typu: Miejsce blu rozlunia si, bl - przechodzi, zanika...". Wyka jak najwicej wasnej inwencji w komponowaniu takich formu. 5. Po osigniciu rozlunienia chorego miejsca swoim odrzucajcym stosunkiem do blu, jakby pociskiem woli, mentalnie wystrzel w ognisko chorobowe. A nastpnie - rozlunij si...

Ostrzeenie!
Zaproponowane praktyki pozwalaj umierzy bl, ale skuteczne s one w tym przypadku, kiedy bl jest nastpstwem zakce funkcjonalnych w organizmie, chronicznych chorb, zmian pourazowych w tkankach i ukadach. W adnym wypadku podobnymi sposobami nie naley tumi blu, ktry sygnalizuje o zagroeniu ycia albo o ewentualnych urazach. Jeeli nagle rozbola brzuch, to naley koniecznie skonsultowa si z lekarzem, aby ujawni moliw przyczyn blu. Nie naley stosowa metod samoznieczulania, kiedy bl nieznanego pochodzenia, silny, ostry pojawia si nagle i wiadczy o gwatownym narastaniu zjawisk destrukcyjnych w organizmie. W tym przypadku konieczna jest pomoc lekarska. Lekarz postawi diagnoz i, jeeli nie ma bezporedniego zagroenia ycia, to rwnoczenie z proponowanym leczeniem mona aktywnie stosowa praktyki transu medytacyjnouzdrowicielskiego, aeby uchroni siebie od zbdnych cierpie. Metody te s bardzo efektywne w okresie rehabilitacji pooperacyjnej i pourazowej.

Zaczynamy rozlunianie
Podstawowym narzdziem walki z blem bdzie dla nas gbokie, wszechogarniajce rozlunienie. Umownie podzielimy je na kilka etapw-stopni, po ktrych dojdziemy do penej wewntrznej i zewntrznej relaksacji. 1. Rozlunienie zewntrzne, ktre zawiera w sobie relaksacj miniow, uwolnienie wewntrznych i zewntrznych napi mini, staww, tkanki kostnej. 2. Niemylenie. Osignicie tego stanu pozwala zatrzyma potok myli, przerwa nie koczcy si dialog wewntrzny. 3. Odrtwienie. Osigane jest drog wzajemnego przenikania si zewntrznego rozlunienia i niemylenia, ich harmonijnego zespolenia i przeksztacenia w jeden stan.

4. Pustka. Stan, gdy w odrtwieniu gasn resztki dozna zmysowych i myli, kiedy zatraca si poczucie wasnego ciaa, a potem zanikaj rwnie sygnay osobowoci. Kadziemy si wygodnie, tak, eby nic nam nie przeszkadzao. Mentalnie odczuwamy cae swoje ciao i promieniem swojej uwagi przebiegamy po nim od czubkw palcw po wierzchoek gowy... Mwimy w mylach: Minie stp pynnie rozluniaj si... Rozlunione s ydki i podudzia... Rozlunione s kolana i biodra... Rozluniaj si poladki i minie miednicy... Rozluniaj si narzdy pciowe i minie krocza... Rozlunia si krzy i ldwie... Rozluniaj si minie brzucha i klatki piersiowej... Rozluniane s minie plecw, barki... Rozluniaj si rce od barkw do okci... Od okci do koniuszkw palcw... Rozlunione s minie szyi i karku... Rozluniaj si minie gowy... Czoa... Rozlunione s brwi, minie oczu... Rozluniaj si minie twarzy, wargi, jzyk...". Przenosimy uwag na nasad nosa. Rozluniamy skr na niej oraz tkank kostn. Rozluniamy kanay nosowe... Pojawia si odczucie, e od nasady nosa do potylicy przecignita jest przez gow niteczka napicia. Wyobraamy sobie, e mentalnymi domi" gadzimy j i po kadym dotkniciu staje si ona coraz ciesza, rozmywa si... W miar zanikania niteczki napicia odpraj si struktury mzgu, gowa staje si lekka, niewaka... Po wielokrotnym powtarzaniu formu rozlunienia wszystkie minie ciaa staj si mikkie, uzyskuj swoist pynno, obwisaj na kociach szkieletu. Pojawia si w nich ciepa, przyjemna ociao. U niektrych osb pene odprenie zostanie osignite po pierwszym mentalnym przejciu promieniem odprenia po ciele. Inni, eby osign rezultat, bd musieli powtrzy dziaanie kilkakrotnie... Obowizkowo naley wyobraa sobie, jak rwnoczenie z wypowiadaniem sownych formu po wszystkich miniach ciaa - a zwaszcza po tych, ktre wymieniamy w formule -rozlewa si ociao i ciepo... Tradycyjnie uwaamy, e nasz szkielet, tkanka kostna to twardy twr, konstrukcja nona ciaa. Jednake koci, podobnie jak minie, mog i napina si, i rozlunia. Tylko amplituda napicia-rozlunienia jest u nich dalece mniejsza, ni w tkance miniowej i staje si zauwaalna przy koncentracji uwagi. Koncentrujmy si na odczuciach koci ng. Robimy powolny wdech i kierujemy go w koci bioder... Wyobramy sobie, e wnika on w tkank kostn ze wszystkich stron rwnoczenie, podobnie jak sucha gbka wciga wod... Odczuwamy, jak koci bioder zaczynaj powoli i pynnie rozlunia si, napenia si ciepem... Wytwarza si stan gbokiego rozlunienia nie tylko koci, ale i przylegych do nich mini, naczy, skry... Podobnie, jak napenialimy wdechem i ciepem koci bioder, napeniamy i rozluniamy koci goleni, stp... Przenosimy uwag na koci miednicy. Robimy wdech komi miednicy przez skr i minie, napeniamy je. Dajemy im moliwo wypenienia si energi wdechu i rozlunienia... Koncentrujemy si na krgosupie i odczuwamy go wzdu caej dugoci - od koci ogonowej do potylicy. Oddychaniem pomagamy tkance kostnej wszystkich krgw wypeni si energi, ciepem i rozluni si. Odczuwamy, jak fale ciepa i sprystej siy wlewaj si w krgi, gromadz si w nich. Stopniowo cay krgosup nasika ciep, spryst, pync si. Wdech nioscy w sobie energi ycia przenika przez zewntrzne, twarde warstwy tkanki kostnej, wypenia najgbsze komrkowe struktury koci i wchaniany jest przez rdze krgowy. Rdze krgowy na caej dugoci pije wpywajc razem z wdechem energi ycia. Si wiata, modoci, si dziaania. Wanie w nasyceniu tkanki kostnej wie energi tkwi jedna z tajemnic modoci, siy, zdrowia. Pene

energii koci odywiaj swoim adunkiem tkanki ciaa i stwarzaj warunki, w ktrych wewntrzny zegar biologiczny, odliczajcy dni i lata naszego ycia, zaczyna pracowa wolniej. Przy tym procesy metaboliczne aktywizuj si, regeneracja si yciowych przebiega szybciej i staro oddala si. Stae, systematyczne nasycanie koci energi oddechow, energi ycia, doprowadza do tego, e czowiek jakby zamiera w swoim fizjologicznym biegu od dziecistwa ku staroci i zatrzymuje si dostatecznie dugo na jednym poziomie: aktywnego zdrowia i penowartociowej, konstruktywnej, twrczej mocy. Kiedy rdze krgowy napeni si si od zewntrz, pojawi si odczucie spronego, pulsujcego, ciepego pieczenia, napeniajcego krgosup od wewntrz. Na tym koczymy pierwsze dowiadczenie gbokiego rozlunienia. Naley zapamita powstajce odczucia i podczas nastpnych rozlunie wystarczy je odtworzy. Razem z formuami sownymi wprowadz nas one szybko w stan gbokiej relaksacji, zaoszczdz czasu przechodzenia przez wstpne stadia rozlunienia. Na nastpnych zajciach kontynuujemy opanowywanie technik rozluniania tkanki kostnej. Zaczynamy od eber. Fala ciepa razem z wdechem pynie od krgosupa do mostka po ebrach, jak po przewodach. Przepyw ten wywouje uczucie rozlunienia tkanki kostnej eber. Przenosimy uwag na cz potyliczn czaszki. Robimy wdech komi potylicy i w miar ich napeniania odczuwamy rozluniajc spryst si ciepa. W miar rozluniania tkanki kostnej potylicy przenosimy uwag na koci skroniowe i zaczynamy nimi oddycha. Nastpnie oddychamy koci ciemieniow. Osigamy odczucie gbokiego rozlunienia. W miar napeniania koci ciemieniowej i skroniowych przenosimy oddychanie na koci czoa i twarzy. Oddychamy nimi, napeniamy je i rozluniamy w przepywie ciepa wytworzonego oddychaniem. Kontynuujemy oddychanie do czasu, a nie pojawi si uczucie, e caa gowa, wszystkie koci czaszki napenione s sprystym ciepem rozlunienia i wydaje si nam, e nawet zby ogrzay si od wewntrz i rozluniy. Po cakowitym rozlunieniu tkanki kostnej czaszki odczuwamy, jak z zewntrz w gb gowy, do mzgu, wpywa oywcza sia nieskoczonego oceanu energii, w ktrym wszyscy yjemy. Kada komrka mzgu wchania t si, rozlunia si. I w tym rozlunieniu, napenieniu struktur mzgu, rodzi si najwaniejsze - wyrane uczucie nieprzyjcia blu, jego odrzucenia. Napenione yciow si struktury mzgu, jego komrki, przeniknite s harmoni, zrwnowaeniem i spokojem. Bl jest dla nich stanem obcym i harmonijna rwnowaga cakowicie go wyklucza. Teraz nie jestemy ju bezbronni wobec blu. Znamy to wielkie uczucie nieprzyjmowania blu, jego odrzucenia. Teraz moemy odczu i przey wewntrz siebie odrzucenie blu. Poprzednio kady z nas pozostawa w stanie niezrozumienia i niewiedzy i sdzi, e bl jest zrzdzeniem, ktre naley przyj i cierpie albo walczy z nim za pomoc jakich zewntrznych oddziaywa. Ale teraz odrzucenie blu pomoe nam, da nam pewno, e bl nie naruszy naszej psychiki, lecz przy umiejtnym podejciu do jego neutralizacji, przeciwnie, podsyci ciao swoj energi. Nowe, silne odczucie odrzucenia blu - powstae w nas po rozlunieniu tkanki kostnej czaszki -jest swoistym programem niewiadomej walki z zespoem blowym. Jeli w pocztkowym okresie nieodzownie musimy generowa w sobie to uczucie wiadomie, to po kilku powtrzeniach ono dosownie wpisze si w system pozawiadomych wspzalenoci, stanie si bezwarunkow barier na drodze blu. Dla przyspieszenia tego wewntrznego oddziaywania mentalnie rozprzestrzenimy uczucie odrzucenia blu na rozlunion tkank kostn czaszki. I nowe odczucie nieprzyjmowania, wypierania blu, aktywne i silne

- wpisuje si w kad komrk koci czaszki, w komrki mzgu, naczy przenikajcych mzg do wszystkich struktur gowy. Kada komrka struktur biologicznych gowy napenia si czuciowym programem odrzucenia blu, nieprzyjmowania, wyrzeczenia si go. Rozprzestrzeniamy uczucie nieprzyjmowania blu, jego odrzucenia na rozlunion tkank kostn krgosupa, rdzenia krgowego. Kada komrka tkanki kostnej krgw, dyskw midzykrgowych, rdzenia krgowego nasyca si odczuciem odrzucenia blu! To wewntrzne przeycie rozlewa si ciep fal po ebrach i kociach mostka, i kada komrka tkanki kostnej eber i mostka nasyca si uczuciem odrzucenia blu. Ciepa fala pynie w d i napenia koci miednicy. Program odrzucenia blu wpisuje si w komrkowe struktury niszych partii ciaa. Koci ng, minie, naczynia, stawy, wizada - wszystko nasyca si uczuciem odrzucenia blu. Koci rk, stawy, wizada nasycaj si uczuciem odrzucania blu. Stopniowo program przeciwstawiania si blowi napenia sob struktury informacyjne komrek caego ciaa, wpisuje si w nie i staje si gwn si dziaajc, ktra pomoe unikn cikich, wyniszczajcych blw. W tym celu wystarczy gboko rozluni si i relaksacja posuy za sygna do wczenia programu odrzucenia blu! Kontynuujemy rozlunianie, pogbiamy je. Udao si nam rozluni biologiczne struktury ciaa, rozluniony jest mzg. Ale pozostao jeszcze napicie w sferze naszych myli, ktra, czstokro, jest rdem licznych nieprzyjemnoci. Wanie one powoduj wewntrzne napicia, s rdem gbszych zaburze zdrowotnych, ktre pograj nas w smutku, depresji, chorobie. Aby uchroni si od dokuczliwych, naprzykrzajcych si myli, postaramy si rozluni je. Pierwotny impuls napicia pojawia si bardzo gboko, w ciemnych przestworzach niewiadomego wiata wewntrznego, do ktrych niewytrenowany czowiek praktycznie nie ma dostpu. Tam wanie ksztatuje si obszar naszych myli. Jest on przeniknity niewiadomymi napiciami, a one z kolei nadaj bieg mylom, ich ukierunkowanie - orientacj na chorob, brak zdrowia, apati i zobojtnienie. Odczuwszy rozlunienie struktur mzgu zagbiamy si w nie swoj uwag, przenikamy gbiej i gbiej, jakbymy schodzili z pietra na pitro... I w ktrym momencie powstanie uczucie, e zostawilimy z tyu biologiczne struktury mzgu i wyszlimy w mglist, wiecc si przestrze naszych myli. Tutaj one poruszaj si, uzyskuj si obrazu mentalnego, std wpywaj na przebieg procesw fizjologicznych. Przysuchujemy si wasnym subtelnym odczuciom, stykamy si z przestrzeni myli i rodzi si w nas odczucie jej napicia, sztywnego i dzwonicego. Sama materia przestrzeni myli jest nacignita jak skra na bbnie. Napicie to jest rdem wszystkich negatywnych myli i emocji. Kada myl, niczym kamyczek spadajcy na sztywno nacignit tkanin, wywouje w niej rezonans, prowokuje materi przestrzeni mylowej do lokalnego wzburzenia, zmusza fale tego wzburzenia do rozchodzenia si krgami we wszystkie strony i tworzenia nowych stref napi. Zjawiska te wywouj drgania rezonansowe w biologicznych oraz informacyjnych strukturach ciaa, prowokujc organy i ukady do reakcji negatywnych doprowadzaj do funkcjonalnych zakce wewntrz ciaa. Zaczynamy wygadza" mocno napit przestrze myli od rodka ku obrzeom. W tym celu wyobramy sobie, e wysiki naszej woli, impulsy, przybieraj form mikkich, delikatnych doni. Ich zetknicie si z przestrzeni myli wywouje przyjemne, ciepe odczucie, pocztkowo oddala nadmierne napicia, a nastpnie rwnie je rozlunia... Mona te zastosowa i taki obraz - przecieramy mtne, zakurzone szko. Pocztkowo brud tylko rozmazuje si po powierzchni, lecz z kadym nowym ruchem jest go coraz mniej i szko janieje. Konieczna jest cierpliwo i wytrwao, aby przemy brudne, zapaskudzone szko. Przestrze myli w

kadym z nas niewiele rni si od takiego szka. Jedynie tym, e nie posiada twardej fizycznej natury, a jest odczuwalna tylko przy okrelonej koncentracji uwagi. Ale tak jak brudne szko przepuszcza sabe, szare wiato, nasza przestrze myli zatrzymuje wiato radoci, szczcia, wieoci w odbiorze wiata. Po jej oczyszczeniu - to znaczy rozlunieniu - otworzymy siebie na nowe fale zrozumienia, radosnego, bez uprzedze, spokojnego. Stopniowo przestrze myli od centrum do obrzey janieje, staje si przejrzysta, napicie sabnie... zanika... Mocno napita materia obszaru myli jakby si rozpuszczaa, janiaa, zanikaa, a zamiast niej pojawia si boga, cicha, zrwnowaona pustka... Wsuchujemy si w to nowe dla nas odczucie - pustk obszaru myli. Rozkoszujemy si nim. Odczuwamy, jak to przeycie - w istocie nowa, wczeniej nam nie znana emocja - rozprzestrzenia si od przestrzeni myli do biologicznych struktur ciaa, komrek, napenia je sob i powoduje jeszcze gbsze rozlunienie, w ktrym usuwane s ostatnie napicia w gbokich strukturach komrkowych. W miar przenikania rozlunienia do komrek ciaa gasn wszystkie odczucia, pozostaje tylko gboki, wszechobejmujcy spokj dookoa... Nie ma ciaa - jest tylko nasze samoodczuwanie i fale ciepego, mikkiego wiata wok. To delikatne falowanie wok i wewntrz nas rodzi uczucie nieskoczonej szczliwoci... Z zewntrz wydaje si, e ciao sztywnieje, unieruchamia si. Czowiek nie reaguje na bodce rozdraniajce, jeeli sam tego nie zechce. Warto terapeutyczna danego poziomu rozlunienia polega na tym, e udaje si usun napicia z takich struktur informacyjnych ciaa, jak programy bezwarunkowe, odruchy. Wane jest to, e nasza wiadomo nie wtrca si do procesu korekcji struktur informacyjnych. Zadaniem jej jest doprowadzenie rozlunienia do wyszych stopni, ca reszt wykonaj podwiadome mechanizmy samoregulacji ciaa. Jakakolwiek wiadoma ingerencja w ich dziaanie jest szkodliwa i moe doprowadzi do negatywnych skutkw. Natomiast wiadome kierowanie rozlunieniem, usuwanie stumie i napi z gbokich struktur, pomaga im przywrci rwnowag, harmonizowa prac organw i ukadw... Znajdujemy si w najgbszym rozlunieniu, odrtwieniu i czujemy, e jest jeszcze jedna, ukryta bariera napicia, zawarta w samym przepywie wiata w przestrzeni myli... Jest to nasze samoodczucie. Jest ono w nas ostatni granic napicia. I kiedy uda si nam je usun, bdziemy mogli poczu dotknicie wiecznego, nieskoczonego i niezmierzonego spokoju... Wieczny i nieskoczony spokj Wszechwiata, przeniknity cisz mioci Boej! Rozluniamy swoje samoodczuwanie i rozpuszczamy je w cichym, delikatnym wietle. W miar zaniku samoodczuwania wszystko wok si zmienia. Dosownie stykamy si ze Wszechwiatem ciepego, rozumnego spokoju. Wchodzimy w niego i on przyjmuje nas pieszczotliwie, stajemy si z nim jednym, stajemy si jedn caoci. Zostamy w tym stanie, pobdmy w nim, czujc si jak po powrocie do domu... A teraz po przeyciu tylu nowych wrae, wracamy... Swoj myl i wol przywracamy sobie samoodczuwanie... Wznoszc si po stopniach uczu przywracamy odczucie rozlunionych, nasyconych si i energi koci... Rdzenia krgowego i mzgu, mini, staww, skry... Lekko napramy koci, a nastpnie minie... Bardzo wolno i pynnie zaczynamy porusza palcami rk... ng... Poruszamy stopami, zaciskamy pici... nasilamy zacisk... Poczujemy, jak napicie od pici rozlewa si po rkach, barkach... Po caym ciele... Zakadamy rce za gow i z zadowoleniem przecigamy si - silnie, do chrzstu. Przecigamy si i koniecznie umiechamy... Umiechamy si do siebie, wiata, do ktrego powrcilimy z naszej

przepiknej podry w gbiny samego siebie. Umiechamy si dlatego, e yjemy i bdziemy y... Cieszymy si z tego, e wrcio do nas uczucie spokoju, wypoczcia, zdrowia! Bdziemy zdrowi, silni, szczliwi!

Kilka praktycznych wskazwek


Jeli praca przebiega w grupie, prowadzcy pomaga uczestnikom rozlunienia recytujc teksty wprowadzajce w medytacj. Ale jak postpi, kiedy trzeba wykona wszystko samodzielnie? Mona nagra przebieg relaksacji na tam magnetofonow, a potem, suchajc swego gosu, rozlunia si pod jego dyktando. Mona te wykorzysta inny wariant. Jest on mniej skomplikowany, ale wymaga wicej uwagi i wyjanienia sensu pracy. Przeczytajcie tekst kilkakrotnie, wyobraajc sobie kady etap pracy. Stopniowo w waszej wiadomoci pojawi si obraz przyszej pracy, jej przebieg i kocowy rezultat. Wcale nie trzeba wykonywa od razu cay cykl rozlunienia i dy do przeniknicia w gbokie warstwy psychiki, do kontaktu z kosmicznym spokojem. Lepiej pocztkowo stworzy w sobie trwae odczucie odrzucenia blu, umocni je, wykorzysta w rnych sytuacjach yciowych. A dopiero pniej, kiedy stworzony program sprzeciwu wobec blu stanie si czci waszego stosunku do ycia, mona kontynuowa pogbione rozlunienie i usuwanie gbokich napi. Praca wedug programu transu medytacyjno-uzdrowicielskiego zakada przerw po opanowaniu kadego etapu. Nie naley forsowa wydarze, lepiej zaj si jakimi innymi praktykami, wracajc od czasu do czasu do technik transu medytacyjno-uzdrowicielskiego. Efekt bdzie tym wikszy, im bardziej wiadomie bdziecie podchodzi do opanowania kadego nowego etapu, na nowym jakociowo poziomie powtarza rzeczy ju opanowane. W ogle techniki transu medytacyjno-uzdrowicielskiego nios w sobie olbrzymi adunek terapeutyczny i psychologiczny, i pomagaj przywrci nie tylko zdrowie fizyczne, ale i rwnowag duchow.

Przestrzenie wewntrzne
(praktyka samoregulacji psychoenergetycznej - kurs II stopnia)

Lekcja 1
Wikszo zaczynajcych nauk samoregulacji psychicznej kieruje si praktycznymi zadaniami i celami: nauczy si kierowa sob, swoimi emocjami, pragnieniami, swoim zdrowiem, samopoczuciem. Program kursu pierwszego stopnia da moliwo opanowania technik, dziki ktrym mona uzupenia swoje roztrwonione zasoby energetyczne, a nawet odda cz swoich zapasw energetycznych, si, innym ludziom, pomagajc im. W tym miejscu na praktykujcych czyha inne niebezpieczestwo. Pojawia si zwtpienie w konieczno oddawania wasnej siy. Rozum podpowiada: nagromadzie i strze - to wszystko dla ciebie... A ycie uczy czego innego: ten, kto konserwuje" w sobie otrzyman energi, oszczdza j na wasne potrzeby - ten tylko zubaa siebie w swojej wdrwce przez ycie. Staroytni nauczyciele mawiali: Oddajc nie obawiaj si naruszy harmonii wasnego wiata...". W tej formule zawarta jest mdro sprawdzona przez setki lat praktyki. Staroytni Chiczycy mawiali: Aby napeni dzban wie wod, trzeba wyla star". Nie obawiajcie si szczodrego dzielenia si swoim dobrym nastrojem z innymi, a dajc swoj mio i dobro, przekazujc swoj energi, nie oczekujcie zapaty, wszak adnymi dobrami materialnymi nie da si zrekompensowa tej ywej siy, ktr przekazalicie ludziom. Dajc szczerze i bezinteresownie, otrzymacie zapat w zupenie innej walucie: ludzie bd dobrze odnosi si do was, garn si, dy do serdecznego kontaktu. Czy to nie jest najwaniejsze w naszym yciu - odczuwa i wiedzie, e moemy pomc ludziom, obdarzy ich bezcenn, przyjacielsk sympati? Oczywicie, rozwaania te nie oznaczaj, e naley cakowicie wyrzec si wszystkich spraw materialnego zabezpieczenia ycia. yjemy w takim wiecie, gdzie pienidze odgrywaj kluczow rol i z jak pogard bymy si do nich nie odnosili, to i tak nie da si bez nich przey. I nie naley obudnie temu zaprzecza. Powinnimy zarabia na ycie, ale mimo wszystko pierwszestwo maj inne cele: dobro, mio, szczera sympatia, samodoskonalenie, poszukiwanie Prawdy... Pienidze tworz tylko warunki do ycia, ale kiedy ich nie ma i wiele najbardziej potrzebnych rzeczy staje si niedostpne - wtedy wszystkie szlachetne cele oddalaj si i pozostaj pytania zasadnicze: jak wykarmi rodzin, gdzie zarobi... W tym zawarty jest paradoks i w nim te jest odpowied na wieczne pytanie. Nie rb z pienidzy boka, ktremu bdziesz si kania zapominajc o tym, e ycie nie ogranicza si tylko do strony materialnej, e nawet w najbardziej wyrachowanych deniach wystpuj ziarenka pierwiastkw duchowych, poniewa nie w imi piknych papierkw urzeczywistniaj si sprawy, a w imi tych moliwoci, ktre otwieraj si przed czowiekiem. I kady w gbi duszy pragnie - choby niewiadomie - zoy swoje zdolnoci na otarzu suby, aby w zamian otrzyma ludzkie uznanie, chwa lub przeciwnie, potpienie, ale nie obojtno. I to jest dawanie... Wstpujc na drog dawania poczujecie od razu, e ycie nabrao wiele odcieni, wczeniej nieznanych... Nie naley jednak myli oddawania duchowego z materialn szczodroci. Oddawanie materialne, majtkowe - to jedynie uboczny produkt naszej yciowej dziaalnoci. Chocia przywyklimy mierzy ludzk pomylno iloci posiadanych rzeczy, to w gbi duszy kady zdaje sobie spraw z tego, e majtek - to tylko dekoracja, ktra moe si zmienia, nie zmieni si jedynie czyny, poniewa pozostaj ci sami aktorzy i graj t sam sztuk pod tytuem ycie". Im wicej bdzie wok kadego rzeczy martwych, tym mniej bdzie w nim ycia. Poniewa czowiek jest niewolony przez rzeczy, staje si jakby czci wiata materialnego. Wreszcie zwyczajnie gubi si wrd jaskrawych i prestiowych zabawek, jeli niczego sob nie reprezentuje. Nic nie zmieni duszy

czowieka, nic nie zdoa zastpi radoci ywych kontaktw, dobroci i sympatii, radoci mioci - tylko sam czowiek, jego spojrzenie, ciepe i dobre, pene wewntrznego wiata i siy, podtrzymujce nas w cikich sytuacjach. Drugi stopie kursu samoregulacji psychoenergetycznej pozwala opanowa te struktury energetyczne, ktre doprowadz nas do pojmowania subtelnych odczu, ich odcieni, dadz moliwo zrozumie przyczyny powstania zaburze emocjonalnych, kierowa nimi. Podczas caego kursu drugiego stopnia mowa bdzie o systemie czakr i czcych je kanaw. Co ta s czakry? W rnych rdach przytacza si rne interpretacje tego terminu. Niektre nauki rozpatruj je jako pewne symboliczne orodki rozwoju duchowego, inne okrelaj je jako punkty, malekie centra na krgosupie. My proponujemy wasne ujcie, potwierdzone wieloletni praktyk tysicy wiczcych. Czakrami nazywane s pewne struktury energetyczne uoone w ciele na osi pionowej i penice okrelone funkcje psychoenergetyczne w organizmie. System czakr szczegowo opisa leningradzki naukowiec W. W. Antonow w swojej ksice pt. Kompleksowy system samoregulacji psychicznej" [Leningrad, 1983r.]. W kursie wprowadzajcym wspominano ju o pracach japoskiego profesora Kima Bonchana, ktry potrafi udowodni eksperymentalnie istnienie kanaw i meridianw, a take koncentratorw energetycznych - czakr. Wedug hipotezy akademika Rosyjskiej Akademii Nauk Medycznych W. P. Kaznaczejewa biologiczne struktury naszego mzgu wi si wzajemnie na kilku paszczyznach: biakowo-nukleinowej, energetycznej, pola itd. Naszym zdaniem system czakr i kanaw jest swego rodzaju mechanizmem zabezpieczenia energo-polowej formy dziaania naszego mzgu i caego organizmu. Nie naley przy tym zapomina o energofizjologicznej funkcji tych orodkw. Zwyklimy uwaa, e czowiek i ciao s w istocie jednym i tym samym. Ale ciao jest zewntrznym, widzialnym przejawem czowieka. Oprcz materialnej powoki kady z nas posiada jeszcze cay szereg przejaww niewidocznych goym okiem - co nie oznacza, e mniej realnych -aktywnie uczestniczcych w yciu. Przez analogi mona porwna czowieka do gry lodowej - nad powierzchni wody wznosi si jedynie jej may fragment, pozostaa cz pozostaje pod wod, ale przez to nie jest ona mniej realna... Obecnoci u czowieka niewidocznych i nieodczuwalnych struktur atwo wyjani liczne tajemnicze - na pierwszy rzut oka - zjawiska psychiczne, ekstrasensoryczne itp. Jednake badanie i analiza tej hipotezy nie wchodzi w zakres niniejszej ksiki. Opierajc si na swoim ponad dwunastoletnim dowiadczeniu chc podkreli, e nie raz praktycznie przekonywaem si o istnieniu u kadego czowieka niewidzialnych i nieodczuwalnych struktur wewntrz ciaa i w przestrzeni zewntrznej wok niego. Pomimo ukrycia, struktury te daj si wykry przy pomocy specjalnie wytrenowanej wraliwoci: dotyku, wchu, suchu, smaku, wzroku... Najwaniejsza funkcja czakr polega na gromadzeniu i rozprowadzaniu energii biologicznej wewntrz organizmu, przeksztaceniu jej w bardziej subtelne stany otwierajce drog w gbiny psychiki. Umiejtno sterowania energetyk ciaa w duym stopniu zaley od umiejtnoci koncentrowania wasnej wiadomoci w czakrach. Po opanowaniu tego, bdziemy mogli kierowa wasn sfer emocjonaln, podniesiemy zdolno do pracy, uwolnimy ciao od niepotrzebnych dolegliwoci, osigniemy oglne uzdrowienie.

W organizmie znajduje si siedem czakr (wedug niektrych rde jest ich dwanacie, ale do praktycznego opanowania wanych jest waciwie siedem), z ktrych kada ma swoje przeznaczenie. Naley podkreli, e koncentracja wiadomoci w kadej czakrze wywouje okrelone zmiany w sferze emocjonalnej czowieka. Pozwala to na bardzo owocne wykorzystanie pracy z czakrami do opanowania metod psychicznej samoregulacji. W naszym przypadku nie tylko samoregulacja psychiczna, ale i kierowanie procesami energetycznymi w czakrach, pozwalaj wiczcym skutecznie radzi sobie ze swymi dolegliwociami oraz zaburzeniami psychicznymi. Topograficznie czakry odpowiadaj duym splotom nerwowym i rozmieszczone s nastpujco: Sahasrara - przypominajca dysk czakra znajdujca si pod koci ciemieniow. Umiejscowiona jest w okolicy pkul przodomzgowia. Adna - pooona jest w rodkowej czci gowy. rodek jej, jeli patrze od przodu, znajduje si nad nasad nosa, w punkcie schodzenia si brwi; widziana z boku - okoo dwch centymetrw w przd i do gry od maowiny usznej. Czakrze tej topograficznie odpowiadaj rodkowe czci mzgu: rdmzgowie, midzymzgowie, most. Visuddha - czakra pooona w dolnej czci szyi, obejmujca przestrze od krgosupa do tarczycy. Anahata - czakra odcinka piersiowego. Dobrze rozwinita, zajmuje wiksz cz klatki piersiowej. Manipura - czakra grnej poowy brzucha. Sradhisthana - czakra dolnej poowy brzucha. Muladhara - ostatnia, sidma czakra, znajduje si w dolnej czci miednicy, midzy koci ogonow a koci onow (rys. 13). Stopie rozwinicia poszczeglnych czakr odpowiada psychologicznym cechom konkretnego czowieka. I tak, dobrze rozwinita sahasrara wyraa zdolno do mylenia strategicznego, caociowej oceny sytuacji. Adini odpowiada za zdolno mylenia taktycznego, pozwalajcego rozwizywa skutecznie ograniczone" problemy osobiste. Visuddha - to czakra muzykw, poetw, malarzy, ludzi twrczych, zdolnych wyrazicie i silnie odczuwa pikno wiata i oddawa je w swoich dzieach. Nie oznacza to, rzecz jasna, e u zwykych ludzi czakra ta jest sabo rozwinita. Kady, kto jest zdolny do gbokich przey, dostrzega pikno przyrody i subtelno jej przejaww, posiada rozwinit visuddh. Anahata jest czakra mioci emocjonalnej, nie za co, a zwyczajnie mioci do czowieka, wiata, Boga. Kocha mona po prostu za to, e czowiek jest i e jest obok... To jest anahata! Manipura wytwarza zdolno do dziaa energetycznych i susznie uwaana jest za centrum siy czowieka. Jednak czakra ta rodzi te gniew, rozdranienie, strach i inne negatywne emocje.

Rys. 13 Podstawowe czakry Sradhisthana - odpowiada za funkcje reprodukcyjne Tutaj pooony jest orodek psychoseksualny, emocjonalny, ktry okrela popd pciowy czowieka, dyktuje mu seksualne upodobania. Muladhara zapewnia odporno psychiczn w yciu, daje, poczucie ukrytej siy, spokoju, przenikania w subtelniejsze stany wiata wewntrznego, suy za swego rodzaju drzwi do niewidzialnych i nieodczuwalnych przejaww czowieka (rys. 14).

Rys. 14 Przed rozpoczciem pracy z czakrami naley zastosowa wobec siebie jeden kategoryczny zakaz: ani kropli alkoholu. Praktyka otwierania i aktywizacji czakr nie daje si pogodzi ze spoyciem nawet maych dawek alkoholu. Jego picie moe doprowadzi do powanych zakce zdrowia. Pniej, kiedy czakry uzyskaj stabilno, bd zaktywizowane i zajm swoje miejsce w energetyce organizmu, zakaz ten bdzie mona cofn, ale naley pamita, e wszelkie naduywanie napojw wyskokowych moe raptownie i - czasami - nieodwracalnie cofn nas w rozwoju. Oczywicie, nie oznacza to, e naley rozpocz nowe ycie w surowej wstrzemiliwoci. Wypi kieliszeczek dobrego wina podczas wit nie jest grzechem... Ale nie upijajcie si! Aby odczu w sobie pooenie czakr, poczu ich wibracje, najlepiej jest aktywizowa je poprzez piewanie mantr. Istnieje okrelony system pocze dwikowych, ktrych piewne wymawianie powoduje otwieranie si czakr. Rezonans, ktry powstaje podczas piewania mantr, odpowiada tej lub innej czakrze i zgadza si z jej wewntrznymi wibracjami. Dlatego te podczas wykonywania mantry powstaje odczucie wibracji, rezonansu w okrelonej czakrze. Mantry s nastpujce: dla sahasrary - am; dla adni - wom; dla visuddhy - ham; dla anahaty - jam; dla manipury - ram; dla svadhisthany - wam; dla muladary - lam. Na schemacie pokazano rozmieszczenie czakr, a w przestrzeni kadej z nich zaznaczona jest odpowiadajca im mantra. Mantry naley piewa stosunkowo wysoko, przecigle, delikatnie, niemale eskim gosem. Jednak

wykonanie gbokim piersiowym" gosem daje podobny efekt, niezalenie od tembru i wysokoci. Podczas takiego piewania naley trzyma plecy wyprostowane, a wydech z dwikiem mantry kierowa nie z garda, jak to najczciej robimy, a z piersi... Jednoczenie z brzmieniem mantry poczujemy, jak zaczyna wibrowa okrelony obszar ciaa i moemy dziki temu odczu jego granice. Przed rozpoczciem pracy z czakrami zapoznamy si z orodkami napicia. Praca z nimi umoliwi szybko i skutecznie osiga gbokie rozlunienie. Jest pi orodkw napicia. W celu ich okrelenia wyobramy sobie pionow o ciaa. Na niej rozmieszczone, s punkty, ktre tworz gbokie, wewntrzne naprenia w ciele i psychice. Orodek pierwszy umieszczony jest w miejscu przecicia prostej, przeprowadzonej od punktu midzy brwiami do potylicy, prostopadle do osi pionowej. W istocie jest to geometryczne centrum gowy. Ale nie kademu uda si od razu wyobrazi sobie o i znale na niej orodek napicia. Dlatego uprocimy zadanie. Wychodzimy z tego, e wszystkie orodki napicia posiadaj projekcje z osi pionowej na powierzchni ciaa. Dla pierwszego orodka napicia jest to punkt midzy brwiami, ktry w praktykach medycyny chiskiej nazywa si Yintang" i poza specyficznymi funkcjami terapeutycznymi przyczynia si do uspokojenia i szybkiego rozlunienia. Jeli jednoczenie przeprowadzi oddziaywanie na punkt Yintang i symetryczny wzgldem niego punkt na potylicy, efekt nasili si. Orodek drugi - projekcja punktu umieszczonego w rodku szyi. Na skrze moemy go znale w doku, utworzonym przez podstaw czaszki i tylne minie szyi. Doek staje si widoczny, gdy troszk odchylimy gow do tyu. Orodek trzeci - projekcja punktu umieszczonego w zagbieniu midzy obojczykami (w okolicy tarczycy) na o ciaa. Praktycznie mona wykorzysta powierzchni szyi w okolicy tarczycy. Orodek czwarty - punkt umieszczony na wyrostku mieczykowatym mostka, na samym jego ostrzu. Orodek pity - punkt na przeciciu pionowej osi ciaa i prostej przeprowadzonej od koci ogonowej do koci onowej. Zewntrznie orodek ten wyraa si punktem w kroczu i moe odpowiada aktywnemu punktowi medycyny chiskiej Huiyin. Szsty, uzupeniajcy orodek napicia, znajduje si na nogach, w dokach podkolanowych. W celu uwolnienia napi przy pomocy owych orodkw, naley poczu je. Nakadamy opuszki palcw kolejno na kady punkt zewntrznych przejaww orodkw (ich topografia opisana jest wyej). Jednoczenie koncentrujemy swoj uwag w tych strefach. Razem z ciepem od palcw rki zaczynamy mentalnym wysikiem rozlunia t stref. W polu naszego mentalnego wzroku orodek napicia moe wyglda jak ciemna, zwarta grudka. Delikatnie dotykajc palcami punktw orodkw napicia i mentalnie gadzc je, osigamy odczucie gbokiego wewntrznego rozlunienia odpowiedniej strefy. Pocztkowo pojawia si w niej ciepo, nastpnie zaczyna si ono rozprzestrzenia na wszystkie strony, jak fala spowodowana pluskiem wody, a za ni poda ju rozlunienie. Oddziaywujc na orodki przez kilka minut mona doprowadzi do gbokiego rozlunienia mini. Istnieje jeszcze jeden sposb, bardziej przydatny dla tych, ktrzy posiadaj mylenie obrazowe i atwo generuj mentalne obrazy. Wyobramy sobie punkt orodka napicia jako stref dyskomfortu na pionowej osi ciaa. Mentalnym moteczkiem uderzamy w t stref jeden raz i odczuwamy, jak to dziaanie wywouje gwatowne nasilenie napicia. Czekamy, a osignie ono maksimum. Nastpnie uderzamy moteczkiem jeszcze raz. I prawie

momentalnie napicie opada: w okolicy orodka i przylegych tkankach rozlewa si bogie rozlunienie. Tak wic, napicie zostao usunite, ciao jest rozlunione i gotowe do pracy. Wstajemy. Kanaami ng podnosimy energi do koci ogonowej i koncentrujemy j tam w postaci jaskrawozocistej kulki. Robimy wdech od dou przez krgosup i czujemy, jak kulka energii razem z wdechem przesuwa si w gr po krgosupie. Robimy wydech w d i czujemy, jak kulka wiata wraz z wydechem opuszcza si w d. Wykonujemy to wiczenie kilka razy. Pojawia si odczucie, e wdech i wydech przeprowadzaj kulk energii po kanale wewntrz krgosupa. Kana ten zajmuje prawie ca objto pnia krgowego i nosi nazw suszumna". Biegnie on od koci ogonowej do potylicy. Przenosimy koncentracj uwagi na okolic potylicy i czujemy tam otwr wejciowy kanau suszumny. Opuszki palcw obu rk nakadamy na wejcie kanau i nagrzewamy je ciepem swoich rk. Jednoczenie delikatnymi ruchami gadzimy go i wkrtce czujemy, jakby pod palcami powstaa pustka: kana jest otwarty. Robimy wdech z gry, a wydech kierujemy w d po kanale w taki sposb, aby wydech wyszed przez ko ogonow w d. Powtarzamy to wiczenie kilka razy. Nastpnie podnosimy wdech przez ko ogonow do gry po suszumnie i wydychamy przez potyliczny otwr kanau. Powtarzamy to kilka razy. Odczuwamy cay kana od razu, na caej dugoci. wiadomo jakby rozcigna si po krgosupie i pojawia si moliwo poczu kana w caej jego rozcigoci. Robimy wdech jednoczenie z gry i z dou. wiczenie to wywoa odczucie, e dwa przeciwne strumienie energii rozgrzewaj kana suszumny, napeniaj go ciepem i wiatem. cianki kanau staj si spryste, szczelne... Kilka razy piewamy mantr La-a-am...". Odczuwamy, jak czakra muladhara odzywa si wibracj. Rwnoczenie z wdechem z gry opuszczamy si swoj uwag do poziomu koci ogonowej i tutaj ponownie piewamy mantr Lam". Wyobraamy sobie, e patrzymy z koci ogonowej w przd. I to mentalne spojrzenie pozwala nam poczu, lub w peni realnie zobaczy, wejcie do czakry muladhara. Moe ono wyglda jak ciemny otwr, tunel. Koncentracj wiadomoci wchodzimy w otwr i znajdujemy si wewntrz ciemnej przestrzeni. U wikszoci ludzi na ciankach czakry wystpuj swego rodzaju warstwy brudu energetycznego - skutek bezczynnoci czakry. Prbujemy mentalnymi rkoma" zebra brud, zdj go ze cian. Niektrym moe si to uda, ale praktyka pokazuje, e ta metoda oczyszczania czakr jest mao efektywna. Proponujemy wasn technik: robimy wdech przez potyliczny otwr suszumny i czujemy, jak razem z wdechem do kanau wlewa si pynne wiato. Przetacza si ono po caej dugoci kanau - do koci ogonowej - i napenia czakr muladhara. Napeniamy czakr tym wiatem a do pojawienia si odczucia lekkiego rozpierania jej od wewntrz. Wtedy zatrzymujemy wiato. Rozpuszcza ono w sobie brud warstw energetycznych tak jak woda, stopniowo mtniejc. W okolicy krocza w czakrze muladhara znajduje si otwr - okno. Oczywicie, fizycznie adnego otworu dodatkowego w ciele nie ma, ale struktura psychoenergetyczna - czakra - posiada kana ujcia ze swojej przestrzeni wewntrznej, ktry topograficznie odpowiada strefie krocza. wiato z rozpuszczonym w nim brudem wypychamy przez ten kana na zewntrz. Jeli odprowadzimy swoim mentalnym wzrokiem wylewajce si wiato, zobaczymy, jak znika ono w nieskoczonoci... Czakra jest umyta i wyczyszczona. Jeli nie udao si tego dokona za pierwszym razem, naley kilkakrotnie powtrzy wiczenie. I za kadym razem, napeniajc i oczyszczajc czakr, cz energii niewiadomie kierujemy na aktywizacj caej przestrzeni, cianek czakry, ktre skadaj si ze skomplikowanego splotu energetycznych linii si. Sygnaem gotowoci czakry do jakociowo nowej pracy jest odczucie czystoci w niej.

Ponownie kierujemy potok wiata po suszumnie z gry do muladhary i pozwalamy mu swobodnie i pynnie wlewa si do czakry, nie prbujemy wtacza wiata swoim wysikiem mentalnym. wiczenie zajmie wicej czasu, ale bdzie za to skuteczniejsze. Pojawia si odczucie, e napeniona wiatem czakra powoli wchania je w swoje pory", napenia si nim, linie si cianek oywaj i zaczynaj pulsowa... Kontynuujemy do pojawienia si uczucia lekkiego rozpierania w okolicy czakry muladhara - w przestrzeni ciaa pomidzy wzgrkiem onowym a koci ogonow. Powstaje wraenie, e wewntrz ciaa w tym miejscu nadmuchiwane s malekie baloniki. A teraz kierujemy uwag na czakr muladhara, koncentrujemy si przy samej koci ogonowej i razem ze strumieniem wiata z krgosupa wchodzimy do wntrza czakry. Przed naszym mentalnym wzrokiem pojawi si ono w formie jeziora wiata, rwnego, gadkiego jak lustro... Nasza wiadomo kapie si w tym jeziorze i stopniowo po caym ciele rozlewa si gboki spokj, rozluniaj si wszystkie naczynia, ciepo pynie po rkach i nogach. Znikaj napicia i niepokj, zamieraj myli i porywczo, gboka wewntrzna cisza napenia cae nasze jestestwo. Starajc si nie zniszczy wytworzonych odczu wolno siadamy, nastpnie rwnie wolno kadziemy si na swj dywanik i tak jak na kursie pierwszego stopnia rozpuszczamy si w biaej, wieccej si, matowej kuli, zlewamy si z ni i odpoczywamy. Budujemy ze wiata kuli swoje nowe, czyste i silne ciao, napeniamy je cisz z muladhary... Ciao gotowe jest do dugiej i wytonej pracy, jest pene rzekoci i si.

Lekcja 2
Opanujemy nowy sposb uzupeniania energii. Podnosimy rce i przepuszczamy strumie przez kanay. Tworzymy odczucie, e zewntrzna energia z otaczajcej przestrzeni gstnieje na doniach, zamienia si w kule energetyczne. Wydechem przez kanay rk nadmuchujemy te kule i w pewnym momencie czujemy, jak kule wycigaj si w wskie promienie i kieruj si ku grze, ku niebu, ku granicom atmosfery. Wyrywaj si one poza granice powietrznej powoki planety, w kosmos i, jak zadziwiajce kwiaty, otwieraj si tam. Do kielichw kwiatw kieruje si rozsiana w przestrzeni energia kosmosu. Czujemy, jak potny strumie wlewa si przez promienie-kanay w nasze ciaa i w jednej chwili napenia je energi przestrzeni wszechwiata. adowanie jest zakoczone. Sposb ten bdziemy wykorzystywa w sytuacjach, kiedy konieczne jest szybkie i efektywne odbudowanie si, zregenerowanie swojego energetycznego potencjau. Nie naley jednak entuzjazmowa si i wykorzystywa do adowania tylko ten sposb. Intensywne adowanie powinno by stosowane tylko w szczeglnych okolicznociach, a kiedy jest czas i moliwo, lepiej korzysta z opanowanych metod, ktre pozwalaj napenia delikatn energi z dou i z gry kad komrk ciaa. Oprcz tego intensywne adowanie pozwala otrzyma energi o potencjale jang (grn), waciw mczyznom. I o ile w pojedynczych przypadkach bdzie to korzystne, to wprowadzenie do systemu uzupeniania si jang moe skoczy si pogorszeniem samopoczucia, a nawet problemami ze zdrowiem. Dla wewntrznej rwnowagi jest wane, aby w organizmie wspdziaay w odpowiednich ilociach oba rodzaje energii wiata - grna jang i dolna jin. Zaczynamy opanowywa drug od dou czakr - svadhisthan. Opuszczamy si swoj wiadomoci po suszumnie do odpowiadajcego tej czakrze segmentu tuowia (mniej wicej rodek dolnej czci brzucha: midzy ppkiem a owosion czci wzgrka onowego). Kilkakrotnie piewamy mantr Wa-a-am, waa-am...". Kiedy czakra wejdzie w rezonans z wibracjami mantry i odczujemy jej objto i granice, wdechem przez potyliczny otwr suszumny z gry do dou wzbudzamy strumie wiata i kierujemy go do wntrza czakry.

Wdechem z dou ku grze przez ko ogonow wzbudzamy przeciwny strumie siy i take kierujemy go do svadhisthany. Dwa strumienie, po zmieszaniu si w czakrze, obmywaj jej cianki i ca przestrze wewntrzn. Zatrzymujemy wiato wewntrz czakry a do powstania uczucia rozlunienia strefy svadhisthany i pojawienia si ciepa w dole brzucha. Otwieramy okno czakry w przedniej ciance (skierowane do przodu w odniesieniu do ciaa). Wypuszczamy wiato w przestrze przed ciaem i czujemy, jak rozpywa si w nieskoczonoci. I ponownie dwoma przeciwnymi strumieniami w kanale suszumny (przez potylic i ko ogonow) napeniamy svadhisthan a do powstania odczucia lekkiego rozpierania. Swoj uwag wchodzimy w czakr svadhisthan i suchamy przemian zachodzcych w naszym samopoczuciu, w sferze emocjonalnej. Po kilku prbach utrzymania si w czakrze, udaje si to w kocu i stopniowo cae jestestwo ogarnia subtelna delikatno i ciche, niezwykle przyjemne pragnienie bliskoci. Nie jest to ordynarna dza wymagajca natychmiastowego zaspokojenia, ale subtelne pragnienie, ktre wywysza czowieka, podnosi jego wraliwo na jakociowo nowy poziom i pozwala zobaczy w kobiecie (lub w mczynie) nieskoczenie upragniony dar losu... Zajrzyjmy do ksiki o praktykach psychoseksualnych w mioci [ta ksika N. I. Szerstiennikowa ukazaa si w 1997 roku]i porwnajmy: orodek cichej namitnoci i czakra svadhisthana pooone s w jednej strefie ciaa i cile wspdziaaj ze sob, uzupeniaj si wzajemnie, ale nie s jednym i tym samym. Poprawniejsze byoby stwierdzenie, e orodek cichej namitnoci w konkretnym zachowaniu i formie emocjonalnej realizuje energi svadhisthany. Wracamy ze svadhisthany do kanau suszumny i opuszczamy si do czakry muladhara. adujemy j wdechem i strumieniem energii z gry. A teraz robimy wdech przez ko ogonow z dou do gry i razem z wdechem podnosimy si do czakry sahasrara, pooonej pod koci ciemieniow gowy. piewamy mantr A-a-a-m...". Tak samo jak w poprzednich dowiadczeniach wchodzimy do wntrza czakry, napeniamy j wiatem pyncym z dou po suszumnie, rozpuszczamy brud wewntrzny i wyrzucamy strumie "brudnego" wiata przez okno sahasrary w gr (w tym miejscu naley zastrzec: okna-tunele muladhary i sahasrary skierowane s w d i w gr; w przypadku pozostaych czakr - w przd od ciaa). Ponownie napeniamy sahasrar strumieniem wiata a do wystpienia odczucia lekkiego rozpierania. A teraz przecigamy strumie wietlny po suszumnie od sahasrary do dolnej czakry - muladhary, czymy je ze sob i osigamy uczucie rwnowagi, harmonii. W tym celu si woli wyrwnujemy potencjay dwch czakr, a do pojawienia si uczucia komfortu. Nastpnie prbujemy rozdzieli si swoj uwag na obie czakry i poczu w nich swoj jednoczesn obecno. Analogiczne wiczenie wykonujemy take z drug par czakr: svadhisthan - adn. Przed rozpoczciem naley oczyci adn wiatem. W tym celu piewamy mantr adny: Wo-o-om!". Po odczuciu granic czakry napeniamy j wiatem z dwch kierunkw: z dou - od koci ogonowej, i z gry - od potylicy. Rozpuszczamy brud w strumieniach wiata, wyrzucamy go na zewntrz i ponownie napeniamy adn czystymi strumieniami energii, a poczujemy lekkie rozpieranie od wewntrz. czymy svadhisthan i adn pulsujc po suszumnie nici wiata i, rozdzieliwszy koncentracj uwagi midzy obie czakry, prbujemy odczu swoj obecno w obu jednoczenie. Zapamitajmy stan, jaki przy tym powstaje. Jest on bardzo uyteczny i okazuje si doskonaym rodkiem wyrwnywania ta emocjonalnego.

Kolejno przemieszczamy koncentracj wiadomoci z jednej pary czakr na drug... Rozpywamy si w biaej, wieccej si, matowej kuli i odpoczywamy poczeni z ni. Tworzymy z materii kuli swoje nowe, czyste i zdrowe ciao. Leymy, czujc jakbymy dopiero co wyszli z wody, obmyci krysztaowymi strumieniami. Stan jasnoci i wieoci rozpywa si po ciele...

Lekcja 3
Przeprowadzamy adowanie kanaami rk i ng i harmonizujemy wypeniajce ciao energie jang-jin. Przeczyszczamy wiatem i oddechem suszumn i napeniamy j strumieniami energii. Opanujemy jeszcze jedn par czakr: manipura - visuddha. Najpierw okrelamy lokalizacj i granice manipury za pomoc mantry: Ra-a-am, Ra-a-am...". Wykonujemy wszystkie czynnoci zwizane z jej oczyszczeniem i napenieniem wiatem. Przenosimy koncentracj wiadomoci w okolic tarczycy i piewamy mantr: Ha-a-am, Ha-a-am...". Na dwiki mantry czakra visuddha odywa si lekk wibracj. Przeprowadzamy z ni wszystkie konieczne czynnoci zwizane z oczyszczeniem i napenieniem wiatem. Podobnie jak na lekcji poprzedniej, ponownie czymy poznane czakry w par: czymy je strumieniem wiata po suszumnie, rozdzielamy koncentracj i staramy si przebywa jednoczenie w obu czakrach. Skupiamy uwag na odczuciach wewntrznej przestrzeni energetycznej ciaa. Trzy dolne i trzy grne czakry wypenione s jasnym i czystym wiatem. Dodajemy jeszcze wicej wiata do kadej czakry, zasilamy je po suszumnie do czasu, a wiato rozpali si wewntrz czakr w formie rwnego blasku pyncego zewszd jednoczenie. Przypomnijmy, e dolne czakry s adowane zasadniczo strumieniami z suszumny pyncymi z gry, a grne - odwrotnie! Czujemy lekkie rozpieranie czakr, zupenie jakby to byy baloniki, nadmuchane wiatem. A teraz po suszumnie podnosimy si do poziomu piersi, gdzie mieci si nie otwarta jeszcze czakra anahata. Czujemy, jak wszystkie pozostae czakry z niecierpliwoci oczekuj jej aktywizacji. Bo przecie wanie ona koczy pene uruchomienie caego kompleksu energetycznych akumulatorw ciaa. piewamy mantr: Ja-a-a-am, Ja-a-a-am..." i czujemy, jak anahata delikatnie wibruje. Wchodzimy w ni. Oczyszczamy czakr delikatnymi ruchami mentalnych rk", zgarniajc wszystko co ciemne w jedno miejsce. Wyrzucamy to przez okno w przedniej ciance czakry. Napeniamy anahata strumieniami wiata z dou i z gry, myjemy jej cianki, czycimy j od wewntrz i wypuszczamy wiato na zewntrz. Ponownie napeniamy czakr anahata. wiatem i czujemy, jak lekko rozciga si pod jego naciskiem. Podnosimy rce i promieniami wychodzimy w kosmos. Opuszczamy subteln energi w kana suszumny i kierujemy j do anahaty. Czujemy, jak doznanie subtelnej radoci napenia pocztkowo pier, nastpnie rozlewa si po wszystkich czakrach. Z pyncej kanaami-promieniami energii w rodku anahaty formuje si mglisty oboczek. Odczucie cichej radoci wypenia cae ciao. Oddajemy si jej, czujemy jak nas zalewa. Jestemy zanurzeni w radoci, pywamy w niej. Wydaje si, e kada komrka naszego ciaa przesiknita jest radosnym wiatem. Wewntrzne wiato rozpuszcza powoki ciaa i zlewa si z zewntrznym, napenia radoci przestrze wokoo... Ciao znika i rodzi si uczucie wyzwolenia. Zapominamy o ciele: jest tylko wiato i nasza wiadomo w nim... Zlewamy si z bia, wiecc si, matow kul i budujemy swoje nowe ciao.

Lekcja 4

Tak wiec zaktywizowalimy czakry i teraz naley nieustannie praktykowa w nich koncentracj wiadomoci. Przenoszc uwag z jednej czakry na drug przeywamy rnorodne stany emocjonalne, odczuwamy ich niezwyk subtelno i wyrazisto. Wrmy do utworzonego w anahacie mglistego oboczka. Strumieniami energii po suszumnie zagszczamy oboczek do materialnie odczuwalnego punktu. Mentalnie potrzsamy nim i nieoczekiwanie punkt zmienia si w krysztaowy dzwoneczek w centrum czakry. Delikatnie podzwania i wywouje ledwie zauwaaln wibracj we wszystkich pozostaych czakrach. Opuszczamy dzwoneczek nieco poniej orodka anahaty i trcamy go mentalnymi palcami. Zaczyna dzwoni silnie i delikatnie jednoczenie. Jego dzwonienie wywouje w odpowiedzi wibracj cianek anahaty i szybko przeradza si w strumie radoci i miechu, wyrywajcy si z wntrza. miech wypenia pier i pocztkowo zmusza tylko do umiechu, nastpnie wyrywa si na zewntrz i radosnym, dwicznym strumieniem rozpluskuje si wokoo... Szczodrze rozlewamy wok siebie szeroki i swobodny strumie miechu, wynosimy go poza granice pomieszczenia, w ktrym przebywamy i napeniamy nim cay odczuwany przez nas wiat. Napeniamy swoim miechem i radoci wszystko co yje, nie oczekujc niczego w zamian. A teraz, kiedy miech powoli ucicha, przysuchujemy si swoim odczuciom. Ciao jest pene si i energii, jestemy gotowi do dalszej pracy. Zapamitajmy: przemieszczenie wewntrznego dzwoneczka w anahacie odrobin poniej jej centrum wcza siy radoci i miechu. Wiedz t bdziemy wykorzystywa w naszym yciu... Ponownie uruchamiamy dzwoneczek w centrum anahaty. Trcamy go i nastrajamy cianki czakry na wibracje dzwoneczka. Przenosimy koncentracj do muldahary i ze wiata w centrum czakry tworzymy taki sam krysztaowy dzwoneczek. Zaczyna on dzwoni do wtru z dzwoneczkiem anahaty. Przenosimy koncentracj do svadhisthany i tworzymy w niej dzwoneczek. Zestrajamy go z dzwonieniem anahaty. Wykonujemy to samo kolejno z manipur, visuddh, adn, sahasrar. We wszystkich czakrach odczuwamy delikatnie podzwaniajce, krysztaowe dzwoneczki. Podajemy sygna z anahaty i wszystkie dzwoneczki razem, we wszystkich czakrach, zaczynaj dzwoni silnie i delikatnie. Ich krysztaowe dzwonienie zlewa si w jedn cao, i w tej czystej i delikatnej fali zacieraj si granice pomidzy czakrami, ich przestrzenie zlewaj si w jedn przestrze, wewntrz ktrej dwiczy siedem dzwoneczkw. Stopniowo melodia wszystkich siedmiu dzwoneczkw staje si coraz bardziej jednolita, harmonijna i potnym strumieniem rozlewa si po obszarze wszystkich czakr. Ton w tym samonastrajaniu nadaje dzwoneczek anahaty. Strumie krysztaowego dwiku zaczyna fal podnosi si do gry - ku czakrom gowy i opuszcza w d - ku muladharze. Nastpnie znowu wyrwnuje si. Teraz we wszystkich czakrach, poczonych midzy sob, potnie i jednolicie dwiczy jedna, przeliczna melodia Harmonii. Zapamitajmy: praktykujc medytacj melodii Harmonii moemy bardzo szybko i skutecznie eliminowa u siebie mnstwo dolegliwoci, poniewa rwnoczenie z harmonizacj czakr bdzie si rwnoway take fizjologia ciaa. Przy leczniczym stosowaniu melodii Harmonii naley pamita jeszcze o jednym: nastrajanie na dwik

dzwoneczka w jednej z czakr powinno odbywa si wedug dzwonienia dzwoneczka w najbardziej w danym momencie czystej i zdrowej czakrze. Powinna ona peni funkcj wzorca.

Lekcja 5
Zapoznamy si z topografi kanaw, przebiegajcych w krgosupie. Jeden z nich, najwikszy, ju znamy - to suszumna. Ale oprcz niego w krgosupie funkcjonuj jeszcze dwa kanay, z ktrych kady odpowiada za rne przejawy aktywnoci organizmu i suy do transportowania takich lub innych jakociowych stanw energii. Kilka sw naley powiedzie o poziomach subtelnoci energii. Wydaje si czym niemoliwym rozdzieli na bardziej i mniej subtelne co takiego, czego nie da si dotkn, a zobaczy mona tylko po dugotrwaym, specjalnym treningu. eby atwiej to zrozumie, odwoamy si do analogii. Dawniej czsto w dni witeczne na placach miejskich organizowano takie widowiska: wystawiano kilka reflektorw przeciwlotniczych i przeszywano niebo jaskrawymi, silnymi promieniami. Wemy ten silny, niebieski promie wiata za wzorzec i porwnajmy z niezwykle delikatnym, agodnym i czystym wiatem rodzcego si o wschodzie soca. Ktre rdo wiata bdzie mocniejsze: reflektor czy soce? Oczywicie, e soce. Nikt nie ma co do tego wtpliwoci. Ale soce moe by i ywe, i drgajce, delikatne i pieszczotliwe o wschodzie, i olepiajce i prace w zenicie. Reflektor z naszego przykadu natomiast bdzie zawsze jednakowy. Moe da tylko bardzo silne, ale nie subtelne wiato, promie. Porwnajmy dwa rodzaje wiata: wschd soca i promie reflektora. Oto przykad subtelnoci i jej braku. Jeli w poszukiwaniu przykadw zwrcimy si do wiata przyrody oywionej, moemy znale ich bardzo duo, wystarczy tylko rozejrze si. W praktyce samoregulacji psychoenergetycznej proponujemy stosowanie poj subtelnej i niesubtelnej energii. Oczywicie nie naley identyfikowa rnorodnoci przejaww wiata wycznie wedug przeciwstawnych kategorii: subtelne-niesubtelne". Midzy nimi zawiera si bowiem caa gama stanw porednich, istotnych dla naszego odczuwania i pojmowania. Istniej take ponadsubtelne stany i energie, o czym bdzie mowa na dalszych kursach. I w ogle nie ma ustalonego jednoznacznie pojcia subtelnoci. Dla kadego stopnia samorozwoju pojcia te przyjmuj waciwe sobie znaczenia jakociowe. Wrmy do kanaw krgosupa. Oprcz suszumny s jeszcze dwa. S to: wadrini i czitrini. Kana wadrini pooony jest wewntrz kanau suszumny. Tak samo jak rura w rurze. Zasadniczo suy on do przenoszenia energii seksualnej, ktra kry po specyficznych kanaach (patrz: ksika o praktykach psychoseksualnych). Gwne odgazienia wadrini cz ze sob czakry: adn i svadhisthan. Dlatego oba koncentratory energii aktywnie uczestnicz we wszystkich sferach pciowego funkcjonowania czowieka. Jeli uwanie przysuchamy si pracy czakr podczas kontaktw seksualnych, to odczujemy ich przejawy w postaci napi, wibracji itp. Kana czitrini - to jedna z najbardziej subtelnych struktur energetycznych organizmu. Znajduje si z tyu za kanaem suszumna i przebiega czciowo w ciele, a czciowo poza nim, w postaci energetycznego substratu. Zaczyna si u wierzchoka koci potylicznej, przechodzi przez ca dugo krgosupa do koci ogonowej i tam odchodzi jedn gazi do muladhary, a drug okra muldahar od dou i otwiera si w przestrze kokonu (o kokonie i innych zewntrznych strukturach bdziemy mwi na kursie trzeciego stopnia PESR). Dla nas, w dalszej pracy, najwaniejszym bdzie kana czitrini. Zadaniem tej lekcji jest otwarcie tych

kanaw i nastrojenie ich na fal pracy. Koncentrujemy si w anahacie. Przy pomocy krysztaowych dzwoneczkw czymy wszystkie czakry w jeden kompleks. Trwa wibracja dzwoneczkw, a my odczuwamy, jak fale energii wypeniaj ca przestrze poczonych czakr i zaczynaj j rozpiera. Koncentracj przenosimy w d na ten poziom, gdzie muladhara czy si z suszumna. Otwieramy wejcie i czujemy, jak energia z oglnej przestrzeni czakr (nazwiemy j kanaem centralnym) zaczyna wpywa do suszumny i wypenia j od dou w gr. Energia wibracji dzwoneczkw pynie po suszumnie w gr do potylicy i, osigajc grn krawd kanau, zaczyna przelewa si do kanau wadrini. (Obraz taki stosujemy dla wygody pracy. Nie oznacza to jednak, e energia na podobiestwo wody napenia studni suszumny i przelewa si przez jej skraj. Praktyka jednak pokazuje, e obraz takiej medytacji pozwala otworzy i przerobi wszystkie kanay bardzo efektywnie). Teraz energia pynie ju kanaem wadrini w d, napeniajc go. Odczuwamy jednak, e do wadrini dostaa si tylko ta cz energii z suszumny, jaka odpowiada poziomem subtelnoci i funkcjonalnym waciwociom kanau wadrini.

Rys. 15 Schemat kanau czitrini Kana napenia si i w momencie, kiedy przepeni si, energia przez grny jego brzeg zaczyna przelewa si do najsubtelniejszego kanau - czitrini. Jednak do niego moe dosta si tylko ta cz energii, ktra odpowiada mu poziomem subtelnoci. Odbywa si swoiste rozdzielenie energii wytworzonej krysztaowymi dzwoneczkami w kanale centralnym. Kana czitrini zosta napeniony, lecz energia napywa nadal i czujemy, jak na poziomie dolnej granicy opatek odchodz z czitrini w obie strony cienkie gazki kanalikw, ktrymi nadmiar subtelnego wiata (energii) kieruje si i wpada do woreczkw grzbietowych. Struktury te s, jak si zdaje, naszym odkryciem, jako e w literaturze nie ma ich opisu, nawet si o nich nie wspomina...

Woreczki grzbietowe pooone s pomidzy doln granic opatek a odcinkiem ldwiowym i zajmuj praktycznie ca objto mini dugich plecw (rys. 15). Wypenienie woreczkw grzbietowych znacznie wzmacnia odporno organizmu na przezibienia, podwysza poziom ochrony immunologicznej. W przypadku, gdy przezibienie ju si rozwija i pojawia si odczucie amania w stawach oraz miniach, trzeba niezwocznie oczyci woreczki grzbietowe i napeni je czyst, wie" energi. Regularne wykonywanie takich zabiegw kilka razy w tygodniu pozwoli praktycznie cakowicie uchroni si od przezibie. Woreczki grzbietowe s wypeniane a do wystpienia odczucia lekkiego rozpierania. Czujemy, jak od grnych i dolnych ich kracw odchodz zwajce si stopniowo kanay. U gry te kanay cz si z adn, a na dole - ze svadhisthan, muladhar. Czujemy, jak energia z przepenionych woreczkw grzbietowych kieruje si kanaami do adny i svadhisthany-muladhary, wlewa si przez czakry we wspln przestrze centralnego kanau i stopniowo w strumieniu tym rozpuszczaj si wszystkie przegrody oddzielajce kana centralny od czitrini, woreczkw grzbietowych. Odczucie jest takie, e najsubtelniejsze wiato czitrini wypenio cae nasze ciao, uczynio je niewakim i teraz pyniemy w strumieniu wiata zrodzonego w naszym wntrzu. Take poczucie realnoci ju zaniko. Trudno si zorientowa, gdzie si znajdujemy - na zewntrz, czy wewntrz wasnego ciaa. Jest nam po prostu dobrze, przytulnie, spokojnie. Koczymy lekcj formowaniem ze wiata czitrini swojego nowego, czystego ciaa.

Lekcja 6
Lekcj t najlepiej jest przeprowadzi w lesie, parku lub na brzegu rzeki, jeziora. Wybieramy przytulna polank, miejsce, w ktrym nikt nie bdzie nam przeszkadza. Idealn por roku na wykonanie tego wiczenia po raz pierwszy jest pocztek babiego lata, przed poudniem, kiedy to jeszcze lekka jesienna mgieka unosi si w powietrzu, a delikatny zapach jesiennych lici, tajemniczy i smtny, napenia wiadomo cichym ukojeniem. W innej porze roku wiczenie to rwnie naley wykonywa w pierwszej poowie dnia, kiedy soce jeszcze nie podnioso si zbyt wysoko nad horyzontem. Przy pierwszych wykonaniach wiczenia niezbdna jest jasna, soneczna pogoda. Pniej, kiedy zgromadzimy pewne dowiadczenie, ani pogoda, ani pora dnia nie bd odgryway istotnej roli w naszych praktykach. Wykonujemy adowanie przez kanay rk, napeniamy ciao wie, czyst" energi. Teraz odwracamy si twarz ku socu i otwieramy potyliczny otwr suszumny. Wolno obracamy si plecami do strumieni sonecznego wiata i odczuwamy, jak stopniowo przybiera na sile strumie wiata kierujcy si do kanau suszumna. Rwno pynie kanaem, dociera do muladhary i wypenia j, przelewa si do svadhisthany, manipury, anahaty, visuddhy, adni i sahasrary. W trakcie tej pracy osigamy odczucie lekkiego rozpierania w czakrach, co staje si sygnaem przejcia koncentracji uwagi na nastpn czakr i przeniesienia strumienia. To samo powtarzamy z kanaem czitrini, z t rnic, e czujemy, jak wiato uchodzi z niego gdzie w nieokrelono, w pewne obszary o rozmiarach daleko wikszych ni czakry poczone z suszumna (poziom subtelnoci takich bd innych struktur energetycznych okrela bdziemy mianem planu suszumny). Pki co, nie mamy jasnoci, dokd ono uchodzi, a z tymi strukturami zapoznamy si na kursie trzeciego stopnia.

Napeniamy woreczki grzbietowe i ich kanay, czymy wszystkie struktury razem i otwieramy swoj anahat do przodu. Odczuwamy aktywizacj kanau centralnego i przez anahat odbywa si aktywna wymiana energii z otaczajc nas przyrod, przestrzeni. Uczucie niezwyke, ale bardzo przyjemne. W jego strumieniu rozmywaj si liczne bloki psychiczne i w piersi rodzi si uczucie cichego, ciepego szczcia. Stoimy tak, a pojawi si odczucie, e nasza wasna energetyka i energetyka otaczajcej nas przestrzeni wyrwnay si, stay si jakby jednym polem. Zestroilimy si z przyrod, yw i pulsujc, i odczuwamy jej rytm jak swj wasny. Czujemy, jak w tym zestrojeniu rozpuszczaj si i znikaj wszystkie odczucia chorobowe w ciele. W momencie zestrojenia mona uy take formuy sownej: Zabierz wszystko, co jest we mnie niepotrzebne, a daj to, co niezbdne". Adresujemy t formu do otaczajcej nas przyrody. Nie naley przypisywa tej frazie jakiego mistycznego znaczenia. Sowa te pomagaj strukturom energetycznym nastroi si wanie na te fale wibracji, ktre niezbdne s w danym momencie. Wychodzimy z medytacji i czujemy, e nasze ciao jest jakby przemyte od wewntrz - na tyle stao si ono czyste, jasne, uwolnione od mnstwa dolegliwoci, krzepkie i silne...

Lekcja 7
Doszlimy do dowiadcze z rozbudzaniem drzemicej w muladharze energii kundalini, ktra pomoe nam na drodze do osignicia Harmonii. Naley zastrzec, e tego, co proponujemy, nie naley uwaa za pene przebudzenie kundalini i prac z ni. Jest to zaledwie prba dajca kursantom wyobraenie o tej ukrytej wewntrz nas niezwykej sile i drogach, ktrymi kundalini moe rozprzestrzenia si w organizmie, o orbicie mikrokosmicznej. Ludzie, ktrzy powicili swoje ycie na badanie moliwoci kundalini, trac na jej przebudzenie lata pracy. My podamy inn drog i dlatego znajomo z wielk energi ograniczymy jedynie do przelotnego kontaktu. Z tego wzgldu uznalimy za najbardziej stosown metod opracowan przez W. W. Antonowa, opisan w jego ksice Kompleksowy system samoregulacji psychicznej" [Leningrad, 1989r.]. Za pozwoleniem autora przedstawiamy t metod: Na Wschodzie wyobraaj kundalini symbolicznie w postaci wa zwinitego w kolko. Nie wyobraajcie jej sobie jednak jako zimnej, strasznej, pokrytej luskami. Analogia z wem jest wygodna ze wzgldw praktycznych dla wiczenia noszcego nazw przebudzenie kundalini". Powtarzamy wiczenie z napenianiem krgosupa (suszumny) wiatem. Razem z tym wiatem wchodzimy w muladhar. Ujrzymy tam spiralnie zwinitego, agodnego, delikatnego, jasnego, pprzeroczystego, z niewyranie zarysowanymi konturami ciaa, wa (ma si rozumie, adnego wa tam nie ma: jest to po prostu wygodny do pracy obraz stworzony przez nasz wyobrani). Bierzemy go delikatnie mentaln rk" za gow i koyszc podcigamy ku grze. I oto kundalini jest przebudzona". Teraz jest to zwarty ksztat delikatnej, promieniujcej wiatem i rwnoczenie potnej, ale podajcej si kierowaniu energii. Podnosimy j po suszumnie od czakry do czakry, ale nie na zasadzie wycigania jej w gr (byoby to bezuyteczne), lecz poprzez masowanie mentalnymi domi" energii w muladharze. Kundalini wlewa si do kadej z czakr, napeniajc i rozszerzajc je. Napeniamy ni wszystkie czakry.

Rys. 16 Piercie mikrokosmicznej orbity Schemat kanaw suszumna i e-mo W czakrach i caym ciele czujemy potny przypyw si, rzekoci. Powodzenie wiczenia i wyrazisto postrzegania zale take od obecnoci i wielkoci zgromadzonego w muladharze potencjau bioenergetycznego. Tak oto kundalini zostaa przebudzona" i wypenia wszystkie czakry. Wolno i potnie pulsuje w krgosupie i wydaje si, e domaga si natychmiastowego ujcia, ruchu, dziaania. Wchodzimy do suszumny w okolicy jej grnego otworu wejciowego i patrzymy z tego punktu na sahasrar. Widzimy dwa boczne kanay odgaziajce si od suszumny i okrajce sahasrar z obydwu stron. Kanay te cz si w punkcie przecicia rodkowej linii gowy i granicy owosienia na gowie. Std sieci malekich kanaw opuszczaj si po twarzy i gardle, cz si w okolicy visuddhy. W miejscu tym bierze swj pocztek przedni kana e-mo. Szerok wstg opuszcza si on po przedniej powierzchni ciaa do czakry muladhary. Przepuszczamy energi kundalini bocznymi odgazieniami suszumny w okolicy sahasrary i przez sie kanalikw na twarzy zbieramy j w jeden strumie w okolicy visuddhy, a nastpnie przednim kanaem opuszczamy do muladhary. W muladharze kundalini zacznie promieniowa jaskrawym wiatem. Ponownie wpuszczamy energi do suszumny, podnosimy do sahasrary, przeprowadzamy bocznymi rozgazieniami i opuszczamy kanaami twarzy i przednim kanaem do muldahary. Wykonujemy to kilka razy, pocztkowo nie naley powtarza wicej ni trzy - cztery razy (rys. 16). Odpoczywamy zrzucajc napicie i rozluniajc orodki napi. Siadamy twarz do siebie. Koncentrujemy si w anahacie. Wzbudzamy w tej czakrze najczulsze emocje. ciskamy je w zwarty pczek i posyamy partnerowi, ktry przyjmuje je w anahacie i odsya z powrotem, i tak - wielokrotnie. Osigamy odczucie trwaego kontaktu energetycznego pomidzy czakra-mi partnerw. Rozchodzimy si

w rne koce pomieszczenia, w ktrym odbywaj si zajcia, i odczuwamy, e w miar powikszania si odlegoci wi energetyczna rozciga si, ale nie sabnie. To samo wykonujemy z innymi czakrami bloku dolnego: manipur, svadhisthan, muladhar. Przeprowadzimy jeszcze jeden eksperyment. Umawiamy si z partnerem co do godziny nawizania kontaktu i na nastpny dzie o umwionym czasie, nie widzc si wzajemnie, prbujemy nawiza zmysow wi energetyczn midzy czakrami. Pniej mona porwna rezultaty tej prby. Dla poprawnoci dowiadczenia nie umawiajcie si wczeniej, od jakiej czakry rozpoczniecie i jaka bdzie kolejno wczania innych czakr.

Lekcja 8
Przypomnijmy sobie poprzedni lekcje. Piercie orbity mikrokosmosu (suszumna - boczne odgazienia obok sahasrary - kanay twarzy i garda - przedni kana e-mo wchodzcy w muladhar) suy do ruchu energii kundalini, jednak nie musimy za kadym razem wykonywa manipulacji zwizanych z jej przebudzeniem. Prac t mona wykonywa nastpujco: koncentracj wchodzimy w czakr muldahara i podnosimy koncentracj swojej uwagi po suszumnie i dalej prowadzimy j po caym biegu orbity. Pocztkowo ruch bdzie trudny, ale z kadym kolejnym obrotem bdzie stawa si coraz lejszy i swobodniejszy. Jakby kana oczyszcza si z wieloletnich nawarstwie negatywnej energii, rozszerzajc i uwalniajc wewntrzn przestrze dla swobodnego przepywu energii naszej uwagi. Taki ruch po mikrokosmicznej orbicie wywouje okrelone zjawiska rezonansowe w caym organizmie, ktry staje si z jednej strony silniejszy i bardziej krzepki, z drugiej - osiga gotowo do dalszej pracy z energiami zewntrznymi, w tym rwnie z tymi najsubtelniejszymi. Oczywicie nie naley sdzi, e po kilkakrotnym przejciu koncentracj po mikrokosmicznej orbicie osigniemy wysoki stopie gotowoci. Do osignicia niezbdnego poziomu konieczna jest systematyczna, planowa praca, a krenie po mikrokosmicznej orbicie musi sta si nieodzownym wiczeniem na kadych zajciach. Po opanowaniu mikrokosmicznej orbity na planie suszumny rozpoczynamy praktykowanie tego wiczenia na innych, bardziej subtelnych poziomach. W tym wanie celu aktywizowalimy kana czitrini. Na pocztek opanujemy prac z subtelnymi kanaami pooonymi po obydwu stronach wyrostkw kolczystych krgosupa, w odlegoci mniej wicej trzech palcw od krgw. Wedug naszej oceny rednica kadego z tych kanaw waha si od 3 do 5 milimetrw. Pocztkowo zakadalimy, e s to kanay Ksiyca" i Soca" - Ida" i Pingala", znane z klasycznej topografii kanaw jogi. Pniej wyjanio si, e kanay te take tworz piercie orbity i na dolnych pitrach muldahary tworz swj wasny poziom, oddzielony od innych barier energetyczn, i su do przenikania do znajdujcych si poza granicami kosmosu wewntrznego takich planw jak Pustka" i Nico". Praktyczne prace z tymi poziomami wykonuje si na kursach od pitego stopnia wzwy. Naley od razu przestrzec niecierpliwych: dostanie si tam jest skomplikowane i nie znajc podstawowych zasad pracy na tych planach mona wyrzdzi sobie krzywd. W specjalistycznej literaturze brak jest wzmianek o tych kanaach i ich odgazieniach, dlatego te omielilimy si nazwa je tradycyjnymi nazwami: Ida-Pingala. Zaczynamy prac z tymi strukturami. Wchodzimy do czitrini przez grny otwr i opuszczamy si w d, do muladhary. Zwrmy uwag, e po opuszczeniu si w muladhar trafiamy na specjalny plan energetyczny czakry, odpowiadajcy subtelnoci czitrini. Umownie nazwiemy go poziomem czitrini". Jak ju zostao powiedziane, kanay Ida-Pingala maj rwnie swj poziom w muladharze. Jeeli rozpatrywa czakr z tego punktu widzenia, to bdzie ona struktur trjpoziomow. Oczywicie taka

wielopoziomowa budowa ma charakter umowny i suy oznaczeniu wieloplanowoci czakry. Na poziomie czitrini odczuwamy stany energetyczne, odpowiadajce wanie poziomom subtelnoci kanau czitrini. Zaczynamy rozdmuchiwa to wiato poziomu czitrini i czujemy, jak zewntrzne, subtelne energie dosownie wcigane s do czakry przez wszystkie przegrody (odzie, materi ciaa itp.). wiato rozpala si coraz janiej i ju zaczynamy odczuwa, e czakra na planie czitrini nadyma si, pojawia si odczucie lekkiego rozpierania od wewntrz. wiato kieruje si do kanau czitrini i wspina si po nim do poziomu potylicy. Tutaj rozszerza si ono w obie strony i szerok wstg okra gow, pynie po caej powierzchni twarzy i garda, i spywa na pier. Tam wiato rozpywa si na obie strony i wypenia pas rwny szerokoci klatce piersiowej i brzucha. Przedni odcinek mikrokosmicznej orbity na planie czitrini odpowiada szerokoci ciaa, a opadajc ku doowi zwa si dopiero w okolicy svadhisthany i, w okolicy koci onowej, ponownie zmienia si w wski kana (patrz rys. 15). Strumie energetyczny po wykonaniu okrenia po piercieniu mikrokosmicznej orbity planu czitrini wpywa na poziom czitrini muladhary i tu ponownie nasyca si wiatem, otrzymuje nowy impuls i kieruje si przez muladhar do kanau czitrini. Po wykonaniu kilku okre energi czitrini odczuwamy, jak na caym przebiegu orbity energia pynie swobodnie i lekko. Odczucie czystych i sprystych cianek kanaw ofiarowuje nam wspaniay stan wewntrznego obmycia, oczyszczenia wiatem. A teraz, kiedy orbita mikrokosmiczna poziomu czitrini zostaa przerobiona, przenikniemy na jeszcze subtelniejszy poziom energetyczny muladhary - na dolne pitro, na plan Ida-Pingala. W tym celu przechodzimy po przedniej czci orbity czitrini i po zejciu na waciwe czitrini pitro muladhary nie wchodzimy w jego przestrze, a zobaczymy kanay energetyczne prowadzce gdzie jeszcze gbiej w d... Opuszczamy si tymi kanaami i odczuwamy, e znalelimy si na najniszym poziomie muladhary, w przestrzeni wypenionej jasnym, czystym, delikatnym wiatem. Przebywamy w niej przez pewien czas odczuwajc, jak wiato wypeniania nas subtelnym spokojem. Przemieszczamy si ku tylnej czci muladhary, ku koci ogonowej i tutaj dostrzegamy, idce z dolnego poziomu tej czakry ku grze, dwa cieniutkie kanay, pooone po obu stronach wyrostkw kolczystych krgosupa. Wchodzimy w te kanay i wolno przesuwamy si w gr. Odczuwamy, e znajdujemy si w bardzo wskich kanaach, ktre przebiegaj niemal przy powierzchni ciaa, w skrze. Wznosimy si tymi kanaami do szyi, nastpnie po szyi do potylicy. Tutaj kanay Ida-Pingala biegn rwnolegle wzgldem siebie i otaczaj gow do granicy pomidzy czoem a owosion czci gowy. Dalej kanay

Rys. 17 Schemat kanaw Ida-Pingala biegn w d przez czoo ku wewntrznym kocom brwi, ku kcikom oczu, przechodz po obu stronach nasady nosa, opywaj skrzydeka nozdrzy i przez kciki ust opuszczaj si po podbrdku dwiema rwnolegymi liniami do dolnej jego granicy. Niej kanay s ju tylko strukturami energetycznymi, w postaci dwch cienkich i nieodczuwalnych rurek biegncych od podbrdka do koci onowej w odlegoci okoo 5-7 cm od ciaa. Na wysokoci svadhisthany kanay zbliaj si do ciaa i wchodz do jego wntrza w okolicy koci onowej i tu schodz na nisze pitro muladhary (rys. 17). Taka jest topografia subtelnych kanaw data. A teraz wykonujemy kilka obrotw energii po mikrokosmicznej orbicie. Obracamy energi a do pojawienia si odczucia czystoci i lekkoci przejcia. Nie naley przy tym tworzy nieprzerwanej wstgi energetycznej i krci ni po piercieniu kanaw. Wiele osb prbuje w ten sposb oczyci orbit mikrokosmiczn. Jest to skuteczne, daje jednak sab jako nastrojenia. Stan czystoci naley osiga poprzez niespieszny, spokojny obrt energii. Kiedy zostanie osignity niezbdny stopie czystoci i subtelnoci energetycznej, rozpoczniemy nowy etap pracy. Strumie energii na poziomie sahasrary wyprowadzamy poza granice kanaw orbity kundalini i rozpoczynamy ruch kanaami planu subtelnoci czitrini. Tam take osigamy odczucia czystoci i subtelnoci przez wielokrotne obracanie energii. Kiedy poczujemy, e przepyw odbywa si lekko i swobodnie, moemy przenie ruch na plan Ida-Pingala. W tym celu koczymy ruch po poziomie czitrini przedniego kanau wyjciem na nisze pitro muladhary i std wznosimy si koncentracj po cienkich kanaach, jak to ju zostao opisane wyej. I tak oto za jednym razem zdoalimy przej koncentracj po trzech poziomach subtelnoci kanaw energetycznych ciaa, dokonujc przy tym przeczyszczenia tych struktur. Po zakoczeniu medytacji w ciele pojawi si lekkie zmczenie razem z uczuciem gbokiego komfortu wewntrznego. Upajamy si tym uczuciem w stanie gbokiego relaksu, ktry tworzymy rozlunieniem orodkw napicia.

Lekcja 9
Lekcj t przeprowadzamy wczesnym rankiem na onie natury. Najodpowiedniejszy bdzie brzeg rzeki lub jeziora, czas - przed witem. Zawczasu przeprowadzamy oczyszczenie wszystkich planw orbity mikrokosmicznej i osigamy stan wewntrznego komfortu, czystoci i subtelnoci wszystkich odczu. Wychodzimy na brzeg rzeki lub innego zbiornika wodnego i koncentrujemy uwag na stanie wody o brzasku. Odczuwamy jej cichy i senny stan, wypeniony subtelnoci lekkiego, jak mgieka, snu. Zlewamy si z nim. Czujemy, jak mikka cisza wody zamyka nas w swoich objciach. Stajemy si wod i czujemy, jak nasze ciao-woda styka si z brzegiem, te zastygym w drzemce przed witem. Gboko odczuwamy najsubtelniejsze energetyczne ruchy wody, powietrza, ziemi, drzew, traw... Po zlaniu si koncentracj swojej uwagi z przyrod czekamy na moment przebudzenia wiata. I oto wschodzi soce. I my, razem z rzek, ziemi, drzewami - wycigamy si ku niemu. My - dzieci Soca i Ziemi, staramy si wchon w siebie wszystko, co najczystsze i najsubtelniejsze, co pochodzi od naszych rodzicw. Odczuwamy, jak wszystkie nasze kanay, wszystkie uczucia i odczucia podporzdkowuj si jednolitemu rytmowi drga budzcej si przyrody, rytmowi wschodu Soca i budzenia si Ziemi. Ciao napenia si moc i si Soca, spokojem i cisz Ziemi. Wypromieniowujemy te emanacje z siebie i odczuwamy, jak otaczajca przyroda przyjmuje je, w odpowiedzi wysya impulsy... Pocztkowo nasze fale bd natarczywe, niesubtelne, wkrtce jednak poczujemy, e strumienie przeciwnych emanacji wyrwnuj poziom subtelnoci i w kocu nasze wibracje zlewaj si w jedn harmonijn cao z wibracjami wiata ywej przyrody, wiata jasnego, penego Mioci, Siy, Mdroci... Kiedy zespolimy si z otaczajc nas przyrod i staniemy si z ni jednym, bdziemy wypromieniowywa wiato i harmoni, bdziemy obdarowywa nimi wszystkich szeroko i szczodrze, tak jak obdarowuje nas sob Ziemia. I to wewntrzne dziaanie rodzi odczucie gbokiego szczcia, w ktrym rozpuszczaj si nasze drobne powszednie troski i niepokoje, znikaj nasze prne myli, pragnienia i denia, ginie pyszakowato i przerost poczucia wasnej wyjtkowoci. Kto raz odczuje w penym wymiarze harmoni i szczcie wiata, pragnie przey to jeszcze raz. I za kadym razem bdziemy odczuwali te stany tylko oddajc si sueniu, szczeremu i bezinteresownemu. Zapamitajmy: suc wiatu, ludziom - suymy sobie!

Lekcja 10
Na tej lekcji koczcej drugi stopie kursu samoregulacji psychoenergetycznej opanujemy medytacj, ktra postawi w programie swego rodzaju kropk nad i" oraz stworzy fundament do kontynuacji i pogbienia pracy w przyszoci. A wiec zaczynamy: Bosymi nogami stpamy po polnej drodze. Py, drobniuteki niczym puder, przy kadym kroku kbi si u naszych ng mikko i ciepo... Pojawiaj si wspomnienia z dziecistwa i to odczucie szczliwoci i beztroski, kiedy czapiesz bosymi nogami w pyle i wydaje ci si, e cay wiat stoi otworem i soce wieci i ptaki piewaj dla ciebie. Idziemy t drog i jedn rk lekko dotykamy ywopotu z jasnozielonych krzeww. Ich mikkie i soczyste licie askocz nasz do. Ten przelotny kontakt nasyca ciao energi rolin. Szczodrze oddajemy krzakom swoje wewntrzne wiato i otrzymujemy powrotny impuls siy i wiata. Gdzie w oddali syszymy rwny szum wody. Podamy w tym kierunku. Wkrtce wychodzimy na

niewysokie urwisko, widzimy nieduy wodospad i bkitne jezioro pod nim. Z urwiska biegnie w d cieka. Schodzimy po niej na brzeg jeziora, podchodzimy do wodospadu. Jest niewielki - troch wyszy od czowieka. Woda, spadajca z wystpu, przelewajc si pobyskuje czystymi, krystalicznymi strugami w promieniach soca. Malekie tcze rozbyskuj i znowu gasn, eby za moment narodzi si w blasku brylantowych kropelek. Na brzegu ronie zadziwiajcy kwiatek na dugiej, gibkiej odydze. Jego patki wygiy si i utworzyy duy biay kielich. Bierzemy go w donie i napeniamy sonecznym pynem spadajcych strug wody. odyga lekko rozciga si i zupenie nie przeszkadza podstawi kwiatek pod strugi wodospadu. Kielich napenia si i wydaje si, e woda w nim mieni si iskrzcym, niebieskim wiatem. Wylewamy na siebie t ciecz i odczuwamy, jak obmywa nam ciao. Ponownie napeniamy kielich kwiatu bkitnym wiatem spod wodospadu. Z rozkosz wypijamy jego zawarto i wyobraamy sobie, jak wiato ciep fal rozlewa si, pynie po ciele wypukujc z niego dolegliwoci. A teraz spjrzmy: u stp wodospadu wystaje z wody kilka paskich kamieni. Stajemy na nich. Zanurzamy rce po okcie w spadajce strugi niebieskawego wiata i odczuwamy, jak rozpuszczaj si tkanki ciaa i kada komrka rk napenia si czystym i subtelnym wiatem. Wykonujemy krok do przodu i stajemy pod wodospadem. Pocztkowo strugi wiata z gry jedynie opywaj ciao, lecz bardzo szybko odczuwamy, e zewntrzne powoki ciaa znikny i wiato przenika nas na wylot, napeniajc sob kad komrk. Pojawia si zadziwiajcy stan wewntrznej czystoci i komfortu. W trakcie przebywania pod wodospadem mog pojawi si rne odczucia: 1. Ciao rozpucio si i silny strumie momentalnie wypeni je wiatem. Dalsze pozostawanie pod wodospadem moe spowodowa przesycenie energi wiata i odbi si negatywnie na samopoczuciu. W tym przypadku bywa nawet trudno wyj spod strug wodospadu, na tyle ciao zlewa si ze strumieniami energii... Aby przerwa oddziaywanie, naley zrobi rzeczywisty krok w przd i tym samym wyprowadzi ciao spod energetycznego oddziaywania. 2. Stan dostarcza zadziwiajco silnej rozkoszy i radoci. Mona wwczas sta, ile si chce, trzeba jedynie pamita, e strugi wiata przenikajc ciao nie pozostaj w nim, lecz wychodz przez nogi i z kad sekund coraz bardziej i bardziej przemywaj ciao od wewntrz. W ogle nie naley wykonywa tej medytacji duej ni dziesi minut, gdy przesycenie energetyczne przy duszym staniu jest nieuniknione i moe na jaki czas pogorszy samopoczucie. Po wyjciu spod wodospadu zanurzamy si w jeziorze bkitnego wiata i kpiemy si w falach kipicych pod spadajc wod. Wyrazicie przeywamy ten stan, kiedy napierajce, prne, silne kby wody ugniataj i masuj ciao ze wszystkich stron. Pyniemy coraz dalej i dalej od wodospadu i czujemy, jak stopniowo ucicha burzliwo wody i dotyk jej staje si coraz bardziej delikatny. Jeszcze kilka silnych pocigni rkoma i wypywamy na cich, delikatn wod, pen wewntrznego wiata. Dotyk jej jest prawie nieodczuwalny. Pyniemy dalej i wkrtce znajdujemy si w wietle - delikatnym, niebieskim, penym ciszy, spokoju, czystoci... Pozostajemy w nim i odczuwamy, jak wiato rozpuszcza nas w sobie i czyni czstk siebie. Przypatrujemy si wiatu - skada si ono z ogromnej iloci malekich czsteczek. Wchodzimy swoj

koncentracj w jedn z nich. Znalelimy si w podobnym oceanie wiata, tylko e jeszcze subtelniejszej natury. Zlewamy si z nim i znowu widzimy czsteczki tworzce wiato i wchodzimy w jedn z nich... Bdziemy tak wchodzi w gb wci nowych i nowych czsteczek a do momentu, kiedy poczujemy, e doszlimy do granicy. Stoimy przed cian chodnej, niebieskiej mgy. Rozumiemy, e droga skoczya si - to jest granica moliwoci przenikania w subtelne plany istnienia. Jakakolwiek prba wejcia w niebieska mg prowadzi do pojawienia si sprystego oporu. Mga jest mikka i podatna, a jednoczenie - twarda i nie do pokonania. Wpuszcza nas w siebie, aby nastpnie silnie odepchn, cofn z powrotem. I wydaje si, e nie ma siy, eby przej przez t cian. Zlewamy energetyczne pola ciaa w jedn cao, ciskamy w wski i ostry jak iga promie i przeszywamy nim cian mgy. Po promieniu tym, niczym po przeroczystej rurce, przelizgujemy si przez granic - cian chodnoniebieskiej mgy... i znajdujemy si w kosmosie. Odczulimy, jak cz si mikro- i makrokosmos... Ze wszystkich stron otacza nas majestatyczna, wypeniona cisz i wiatem przestrze. Rozpuszczamy si w niej i napeniamy swoje ciaa gwiezdnym wiatem, budujemy z niego swoj now powok. Po stworzeniu nowego ciaa przeniknitego czystoci i ogromem caego kosmosu, wracamy do naszego wiata. Czujemy, e stalimy si inni, zmienio si nasze spojrzenie na wiat, i wiat take sta si inny bardziej czysty, jasny i dobry dla nas. Wczeniej po prostu nie dostrzegalimy dobroci wiata, a teraz jakby spada nam z oczu zasona. Stalimy si innymi i ujrzelimy prawdziwy stan wiata - jego dobro, czysto, szczcie... Medytacja ta koczy program nauczania kursu drugiego stopnia systemu samoregulacji psychoenergetycznej.

Krtkie podsumowanie
Co udao si nam osign podczas opanowywania kursu drugiego stopnia? Przede wszystkim opanowalimy czakry. S to i energetyczne akumulatory ciaa, i swego rodzaju orodki regulacji stanu emocjonalnego. Regularne wykorzystywanie w swoich praktykach oczyszczania orbity mikrokosmosu i nasilenie ruchu energii po niej powoduje silny wzrost odpornoci organizmu, zwiksza jego siy yciowe, wzmacnia wszystkie organy i systemy, podwysza odporno psychiczn. Otrzymana wiedza pomoe wam w poprawie wasnego samopoczucia, stwarza moliwo przeprowadzenia skutecznego samouzdrowienia. Ale przede wszystkim, otworzylimy drzwi do ukrytego wiata - do wiata naszych nierealizowanych moliwoci. Nauczylimy si odczuwa fizyczne i psychiczne stany nie tylko wasne, ale i bliskich, otaczajcych nas ludzi. Nauczylimy si lepiej ich rozumie. Mam nadziej, e zmieni si wasz stosunek do bdw i wad innych ludzi. Stalicie si bardziej wyrozumiali i mili w kontaktach z innymi ludmi, zdoalicie osign stan wewntrznej zgody, pojednania z samym sob. Ale wewntrzna harmonia jest jedynie krokiem do stworzenia penej harmonii osobowoci. Droga do niej zostaa otwarta, lecz jest duga i skomplikowana, wymaga wysiku i wytrwaoci - wic nie bdziemy si zatrzymywa... Mio, miosierdzie, dobro, zrozumienie i cierpliwo, wyrozumiao i szacunek - to s skadowe etycznej drogi rozwoju. A zdobyte dowiadczenie w pracy ze swoimi czakrami doprowadzio nas do najwaniejszego - stalimy si lepsi.

I jeli kady zapyta siebie: czy osignem wszystko to, do czego naley dy, i zdoa odpowiedzie sobie ze smutkiem - nie!... To wanie bdzie gwnym rezultatem pracy, poniewa umiejtno trzewego spojrzenia na siebie, krytycznej oceny swoich osigni, jest najwaniejsza na nieatwej drodze samorealizacji i samodoskonalenia. Swoje braki powinnimy uwaa za powd do wytonej pracy nad sob, a wtedy saboci zmieni si w si. Nasze potknicia - to nie powd do smutku i udrk moralnych. Jest to powd do rozmyla nad prawdziwymi przyczynami naszych bdw, bodziec do przyjcia takiego modelu ycia, w ktrym nie bdziemy powtarza poprzednich bdw...

Niektre praktyczne techniki


Opisz pewne dziaania praktyczne, ktrych wykorzystanie pomoe wielu ludziom upora si z wasnymi dolegliwociami, lepiej zestroi si z innymi ludmi. A wic praktyka: 1. Zapoznamy si z subtelnymi kanaami rk. Zaczynaj si one na tylnej stronie doni. Te subtelne kanay w obu rkach przebiegaj wewntrz ciaa i tam zapewniaj wymian energetyczn pomidzy pewnymi organami i strukturami. Aby poczu te kanay, naley rozluni kicie rk, opuci je swobodnie, a rce podnie do gry. Skupiamy uwag na tylnych stronach nadgarstkw i prbujemy przez t stref zrobi wdech. Powstaje odczucie, e wdech pynie po kilku kanalikach, ktre zaraz za nadgarstkiem zlewaj si w jeden duy kana. Przechodzi on po przedramieniu, ramieniu i wchodzi przez bark do wntrza ciaa. Jednak w barkach ma on odgazienia prowadzce bezporednio do woreczkw grzbietowych. Z pomoc tych kanaw moemy nauczy si pracowa z nimi i ze struktur nazwan przez nas Centrum lecznicze". 2. Centrum lecznicze" - jest to dysk znajdujcy si na ebrze i zajmujcy przestrze w grnej czci brzucha (strefa czakry manipura). Dysk skierowany jest pask stron do przodu. Aby zaktywizowa centrum lecznicze" i wczy je do pracy, trzeba najpierw napeni je subtelnymi energiami i przeczyci. Podnosimy rce w gr i subtelnymi kanaami napeniamy dysk centrum leczniczego" energi czyst i subteln. Napenienie odczuwamy jako lekkie rozpieranie. Koncentrujemy si w dysku centrum leczniczego" i zaczynamy obraca energi, ktr go napenilimy, w pionowej paszczynie z lewej na prawo poprzez gr brzucha. Obracamy energi a do pojawienia si odczucia lekkoci i czystoci, jej swobodnego ruchu wewntrz struktury. W momencie pojawienia si lekkoci i czystoci umieszczamy swoje donie - jedn w okolicy splotu sonecznego, drug - jako dokadny rzut pierwszej na plecach. Poczuwszy ich ciepo gwatownie zaciskamy donie, jakbymy prbowali poczy je gdzie w gbi brzucha. Impuls ten dodaje nowej siy wirowaniu energii w centrum leczniczym" i odczuwamy, jak stopniowo powiksza si objto dysku: wkrtce rozedmie si i zajmie ca przestrze grnej czci brzucha. Jeeli porwnamy dysk centrum leczniczego" z czakr manipura, to ich topografia niemal nakada si. Rnica polega na tym, e centrum leczniczego" znajduje si na innym planie energetycznym, bardziej subtelnym i dlatego nie koliduje pooeniem z czakr. Po zaktywizowaniu dysku centrum leczniczego" i wczeniu go do pracy wysyamy z niego promie do jakiego chorego miejsca. Promie energii jak reflektor owietla ognisko chorobowe oraz przylegajce do niego tkanki. Natamy promie centrum leczniczego" i widzimy, e wypala on chorob. Ognisko chorobowe staje si czarne, kurczy si, dymi i stopniowo znika. Przy pomocy centrum leczniczego" mona skutecznie uwolni si od mnstwa drobnych dolegliwoci.

3. W yciu czsto zdarzaj si sytuacje, kiedy czowiek cierpi z powodu niezaspokojenia seksualnego. Przy pomocy metod samoregulacji psychoe-nergetycznej mona czasowo kompensowa te stany. Jak nam ju wiadomo z programu kursu drugiego stopnia, podstawowym kanaem, po ktrym kry energia seksualna, jest kana wadrini. A czakrami bezporednio uczestniczcymi w kontaktach seksualnych s adina i svadhisthana. Wanie one poczone s midzy sob kanaem wadrini. I kady stan niezaspokojenia jest nastpstwem tego, e w jednej z czakr zgromadzia si zbyt dua ilo niezrealizowanej energii. Koncentrujemy si w kanale wadrini i przechodzimy po nim kilkakrotnie, oczyszczajc go z wszelkich moliwych brudw. Nastpnie rozluniamy si i staramy wywoa w sobie skojarzenia zwizane z silnym pobudzeniem seksualnym. Odczuwamy jak energia zapulsowaa w svadhisthanie. W momencie, kiedy poczujemy, e w czakrze zebrao si zbyt duo energii, otwieramy wejcie do kanau i powoli zaczynamy podnosi energi po wadrini. Podnosimy powoli zatrzymujc si w kadej czakrze. Zatrzymujemy si przy manipurze i wpuszczamy tam strumie. Odczuwamy, jak energia seksualna przechodzc przez otwr wejciowy czakry manipury traci swoje specyficzne ukierunkowanie i staje si po prostu strumieniem energii nioscej si i wytrzymao, moc i pewno siebie. To samo powtarzamy w anahacie, z t rnic, e wlewajcy si do anahaty strumie z wadrini nabiera innych cech, takich jak dobro, serdeczno, agodny i yczliwy stosunek do wszystkich. Napeniajc z wadrini czakr visuddha bdziemy mieli na wzgldzie to, e pynie w niej nie tylko strumie ze svadhisthany, ale take nadmiar energii z adni. Wchodzc do czakry strumie sublimuje si i wnosi uczucie wieoci, subtelnoci postrzegania, radosnego i subtelnego widzenia wiata. Podobne wiczenia pomagaj do szybko i skutecznie uwolni si od natarczywych obrazw i stanw wywalanych niezaspokojeniem seksualnym. Spis podobnych wicze mona dugo kontynuowa, jednak waniejsze s wasne techniki, powstae w procesie samodzielnej pracy i bada. Najwaniejsza jest samodzielna twrczo czowieka! Mamy nadziej, e kady, kierujc si potrzebami wasnego organizmu, moe opracowa wiele oryginalnych technik samopomocy i samouzdrawiania. Zgbianie wyej opisanych metod i wicze pomoe zrozumie zasad dziaania, a dalej, jak si mawia: jest to ju sprawa techniki! MIAO! SZUKAJCIE, PRBUJCIE! UDA SI WAM!

Sia twoich myli


(praktyka gimnastyki medytacyjno-sensorycznej i technik transformacji) Rozmowy o nadprzyrodzonych zdolnociach naszego organizmu stay si dzisiaj modnym tematem salonowym. Jednak u wielu ludzi mimo wszystko budzi si autentyczne zainteresowanie naszymi rzeczywistymi, a nie wymylonymi moliwociami. Tym bardziej, e ycie dostarcza pod dostatkiem poywki do rozmyla. Czowiek gnany strachem, mg jednym ruchem przeskoczy przez wysoki pot albo szeroki i gboki rw. Ratujc przed poarem dzieci, siebie lub dobytek, wte kobiety dwigay takie ciary, ktrych w innej sytuacji nie potrafiyby nawet ruszy z miejsca. Skd u normalnego czowieka w chwilach niebezpieczestwa albo niezwykej wewntrznej mobilizacji bior si takie siy? Do czego zdolny jest czowiek w sytuacji ekstremalnej? Podobne pytania nasuwaj si cigle i po przeanalizowaniu faktw dochodzimy do wniosku: w kadym czowieku ukryta jest sia zdolna czyni cuda. Ale przejawia si ona tylko w momentach najwyszej wewntrznej mobilizacji. Jeeli wic kryj si w nas takie siy, to czy nie mona ich rozbudzi nie czekajc na jakie tam ekstremalne okolicznoci? Za pomoc tych samych impulsw woli! Przypominaj nam si obrazy widzianych nie raz filmw reklamowych o mistrzach wschodnich sztuk walki, piciami rozbijajcych skay, impulsami energii przebijajcych grube drzwi stalowe itp. Czy to fakty, czy bajki? Ale nie, to nie bajki, tyle e reklamowy przekaz nie pokazuje, za jak cen osiga si owe moliwoci. Nie wida dugich lat mudnych treningw, ycia cakowicie podporzdkowanego jednemu celowi otwarciu w sobie nadludzkich" moliwoci. I tak powstaje legenda o tajemnej wiedzy mistrzw Wschodu i o naszej uomnoci w porwnaniu z reszt wiata. Ale i w historii Sowian niemao jest wszelkiego rodzaju cudownych przejaww siy, ktre nie afiszoway si jako co nadprzyrodzonego. Byy one naturaln czci ycia naszych przodkw. Staroytni Sowianie zajmowali si upraw roli, zbierali plony naszych ubogich ziem, walczyli z wrogami bronic siebie i swj rd od napaci. Czy nie jest cudem zapewnienie sobie poywienia, obronienie si, przetrwanie w cikich czasach? Z dawien dawna Rosja syna ze swoich bohaterw, a nie wszyscy z nich byli podobni do czempionw body building". Budowanie masy miniowej nie miao znaczenia. Decydowao posiadanie realnej siy, a nie muskulatury na pokaz. Siy, ktr skutecznie mona byo wykorzysta zarwno w boju, jak i w pracy. Dzisiaj moemy z przekonaniem powiedzie, e przykady uwolnienia siy wewntrznej istniay na Rusi z dawien dawna. Siy tej nie odkrywano, lecz wypracowywano j. Ksztatowano j rwnoczenie z charakterem, z wol zwycistwa, osignicia potrzebnego rezultatu. Efektem ksztatowania byo to, e wszelkie wystpne wykorzystanie wasnej siy obracao si przeciwko temu, kto j wykorzysta. Wszystko to zweryfikowaa wieloletnia praktyka. Poniewa metody wewntrznej mobilizacji, aktywizacji i wyzwolenia ukrytych moliwoci organizmu s nieskomplikowane i niezwykle efektywne, opanowanie ich nie wymaga dugiego czasu. Nie oznacza to jednak, e wystarczy zaledwie musn swoje moliwoci wewntrzne, aby natychmiast sta si supermenem. Tak jak wszystko, rwnie otwarcie potencjau siy wewntrznej wymaga systematycznej pracy nad sob, treningu, opanowywania cigle nowych poziomw siy. Nasi przodkowie nie mieli potrzeby zajmowania si specjalnymi treningami. Oni praktykowali cigle: w pracy, na owach, igrzyskach, zabawach. Treningiem byo cae ycie. Pewnie dlatego praktyki siowego

samowyraa-nia stay si istotn, powszedni wiedz ludow. Oczywicie, te sposoby i metody, o ktrych bdzie mowa niej, istniay i istniej w rnorodnych szkoach sztuki walki, w formach dostosowanych do idei i filozofii tych szk. Jednake stanowiy tam zawsze podstawow tajemnic stylu, kierunku, byy szczeglnie chronione przez mistrzw i powierzane tylko tym, ktrzy przeszli wiele stopni wtajemniczenia. I w tej tajemnej wiedzy realizowaa si, ksztatowaa i rozwijaa wewntrzna idea tej lub innej szkoy sztuki walki, co czynio sam szko rzeczywicie oryginaln niepowtarzaln. Zaryzykuj twierdzenie, e u staroytnych Rosjan podobne sposoby i metody byy praktykowane szeroko, we wszystkich warstwach spoecznych. A ich dalszy rozwj i pogbione badanie miay miejsce w rodowisku profesjonalistw - druynnikw, rycerzy. Wszystkie te sposoby i mae siowe fortele mona umownie podzieli na dwie nierwne grupy: Pierwsza i wiksza to praktyczne sposoby zwikszenia siy osobistej w domu, pracy, tyciu codziennym. Druga - bezporednie zastosowanie w walce wiedzy o wewntrznych moliwociach czowieka, umiejtno byskawicznego mobilizowania si w chwilach niebezpieczestwa, wywoywanie wysikiem woli eksplozji siy ukierunkowanej na osignicie zwycistwa nad przeciwnikiem lub na jaki inny rezultat. Podkrel, e podzia ten jest umowny i liczne techniki z pierwszej czci, lekko zmodernizowane, zmienione w orientacji wewntrznej, stan si bojowymi i odwrotnie. Dla nas wane jest to, e w oparciu o te prastare techniki i zasady teoretyczne udao si stworzy funkcjonalny system treningowy, ktry mona umownie nazwa:

Gimnastyka dla leniuchw


Zdarzyo mi si kiedy jecha autobusem z jednego miasta do drugiego. Czas podry wynosi dziewi godzin. Siedzenie w fotelu w bezruchu jest mczce - mimo woli to jedna, to druga grupa mini drtwieje... Wybawieniem bya znajomo wspomnianych technik. Na zewntrz nic si nie dziao - po prostu siedziaem rozluniony, z zamknitymi oczami i zapewne sprawiaem wraenie, e pi. Lecz pod zewntrznym, maskujcym wygldem, odbywaa si wytona praca. Minie pracoway z duym obcieniem. W rezultacie po zakoczeniu podry wyszedem z autobusu z odczuciem, e solidnie fizycznie przepracowaem cay dzie. Minie ciyy, po ciele rozchodzio si przyjemne zmczenie, jak po wyczerpujcym treningu. Przykad ten przytoczyem aby dowie, e nasze zasanianie si brakiem czasu na treningi, nadmiarem zaj, jest niczym innym, jak zewntrznie wyraon projekcj wewntrznego braku chci zmienienia czegokolwiek. Dowiadczenie pokazuje, e mona wiczy z wysokim stopniem obcienia wszystkich grup miniowych w dowolnych warunkach - siedzc w domu na tapczanie, w subowym gabinecie, lec na trawie, na naradzie, wrd przyrody, w rodkach komunikacji - jednym sowem - wszdzie! Gwnym warunkiem jest wasze osobiste pragnienie. A przy tym, po opanowaniu zestaww treningowych, nikt z otoczenia nawet nie zauway, e pilnie pracujecie. Cay fortel polega na tym, e wiczenie wykonujecie na poziomie wyobrani, odczu. W tym celu naley

Nauczy wyobrani pracy


Jeeli w swojej wyobrani stworzymy obraz wgla na doni, to w najlepszym wypadku poczujemy lekkie ciepo. Jeeli bdziemy regularnie wiczyli swoje wizualizacje, to moemy osign odczucie wyranego ciepa, a nawet piekcego aru. A przy szczeglnie wyrazistym przeyciu, wzmocnionym jakim stresem, na doni moe pojawi si nawet lad oparzenia.

Tak samo jest w systemie wicze - pocztkowo pojawi si lekkie odczucie, nastpnie realne uczucie obcienia tych lub innych mini, i w kocu praca wizualizacji przeksztaci si w rzeczywisty, trudny, ciki fizycznie trening. A ostatnim, wyszym etapem treningu jest eksplozja spowodowana wewntrznym, samoorganizowanym stresem. Ale aby osign ten efekt, naley zmusi wyobrani do pracy! Dlatego wane jest zdobycie umiejtnoci czenia dwch paszczyzn dziaa - mentalnej i fizycznej. W celu lepszego zobrazowania mechanizmu takiego czenia, rozpatrzymy schemat wspdziaania wkna miniowego i plastycznego wyobraenia. Pod pojciem pracy miniowej zwyklimy rozumie cay kompleks psychicznych, fizjologicznych, biochemicznych wzajemnych oddziaywa wewntrz organizmu. Jest to polecenie centrum sterujcego napiciem i rozlunieniem mini, jest to system zasilania tkanki miniowej krwi, jest to system odprowadzania nadmiaru ciepa z mini przegrzanych w procesie pracy, jest to take system oceny obcienia minia w zwizku z wykonywaniem konkretnego dziaania i z uwzgldnieniem rozmiaru czekajcej pracy. Sowem, na poziomie subtelnych wzajemnych oddziaywa wewntrz organizmu takich jak biochemia bezporedniego rozkazu i zwrotnej cznoci pomidzy centrum kierujcym a wykonawc - rodzi si zaoona w dziaaniu sia minia. W procesie ksztatowania siowych oddziaywa wzajemnych wan rol odgrywa strona psychiczna pracy miniowej. Umys, wiadomo oceniaj jednorazowe obcienia minia oraz cay rozmiar czekajcej pracy. Jeeli ocena jest zawyona i czowiek bierze si za prac, ktrej wykonanie wyranie przewysza jego fizyczne moliwoci, to program pracy mini bdzie ustalony w taki sposb, eby zuycie energii miniowej byo niepene, by pozostaway rezerwy na wci nowe i nowe dziaania. Zewntrznie czowiek pracuje jakby na p gwizdka, przez cay czas wynajdujc rne powody dla odpoczynku. Nierzadko w takim przypadku pojawia si uczucie saboci, niemocy, a nawet niedomagania. Ma to miejsce dlatego, e psychika, nie posiadajca wewntrznego oparcia na rdzeniu siy, zawya ocen ewentualnych wydatkw siy i przez podwiadomo wpywa na organizm programem osabienia, spadku wiary w siebie, demobilizacji. W podwiadomoci ukryta jest pewna stereotypowa skala oceny moliwoci mini. W celu wykonania pracy, misie musi napi si, skrci oraz powikszy rozmiary i w ten sposb wykona sam prac. Kady misie posiada okrelony puap napicia i rozlunienia, poza ktrym zaczyna si inny typ reakcji biochemicznych we wknach i misie mczy si. wiadomo ocenia rozmiar przyszej pracy, podwiadomo wydaje oszczdnociow ocen moliwoci miniowych i z tych dwch ocen rodzi si odczucie: podoam czy nie. W tym przypadku, jeli w procesie oceny zakada si jeszcze czynnik stresu, uwarunkowania ekstremalne, strach, przeraenie, niebezpieczestwo, to prg oceny oszczdnociowej znacznie obnia si, albo w ogle znika, poniewa od intensywnoci pracy mini zaley, by moe, fizyczne istnienie czowieka. Znaczy to, e jeeli do systemu oceny systematycznie wprowadza pewien czynnik stresowy, to mona podwyszy wielokrotnie siowe moliwoci mini. Jednake tego rodzaju stymulatory, mog okaza si niedwiedzi przysug dla organizmu jako caoci. Wszak stymulacja czynnikiem stresowym mobilizuje nie tylko siowe moliwoci mini, ale i wszystkie systemy organizmu, zmusza je do pracy w warunkach przecienia, nadmiernego napicia i do szybko moe doprowadzi do nagromadzenia tzw. hormonw zmczenia", ktre same z siebie mog sta si rdem licznych odchyle w samopoczuciu, a nawet chorb. Jakie jest wic wyjcie? Czyby kuszce perspektywy mobilizacji wewntrznych rezerw siy musiay doprowadzi do przedwczesnego zuycia mini, organw i ukadw? Przy zwykej logice treningu, o ktrej wyej bya mowa, najczciej tak si stanie. Jeeli jednak zastpi czynnik stresujcy innym podejciem do pracy mini, to mona znacznie podwyszy ich efektywno. Nowe podejcie polega na zmianie pierwotnych przesanek oceny pracy mini. Zwyky schemat oceny jest taki: w celu wykonania pracy, misie powinien napry si, nastpnie skurczy, zwikszy swoje rozmiary. W ten sposb nastpuje przemieszczenie jakiego adunku w przestrzeni, ruch ciaa, dowolne dziaanie, ktre czowiek wykonuje kosztem siy mini. Stereotyp naszej szacunkowej percepcji zawiera si w tym, e powodem dla skrcenia mini jest wykonanie pracy i jest ona w tym przypadku pierwotna. Oczywicie, czowiek

nie rozmyla o miniach, jego myli skierowane s na prac, na to, aby j szybciej wykona... Tkanka miniowa otrzymuje zasilanie i wzmocnienie energetyczne na poziomie podwiadomociowych procesw fizjologicznych organizmu. Tylko stres moe zmieni troch stereotyp oceny i minie otrzymaj zwikszone zasilanie oraz wzmocnienie i peniej zrealizuj swoje moliwoci. A teraz sprbujemy oceni prace mini niezalenie od zewntrznego obcienia. Wyjanilimy ju, e dla wykonania pracy misie musi napry si, skrci i powikszy swoje rozmiary. Ca uwag skupiamy na zmianie rozmiarw minia, na samym procesie skrcenia i powikszenia jego rozmiarw. O pracy, ktr naley wykona, staramy si w ogle nie myle. Wemy do rki co cikiego, co by odczuwalnie cigno rk. Sprbujmy kilkakrotnie podnie ciar do ramienia wykorzystujc si minia-zginacza - bicepsa. Po dwch-trzech powtrzeniach powstanie w nim odczuwalne naprenie. A teraz sprbujemy zmieni stereotyp postrzegania pracy. Koncentrujemy uwag na zginaczu i staramy si odczu go w peni. Wyobraamy sobie, jak biceps zaczyna rozdyma si we wszystkie strony, zwiksza swoje rozmiary. Wyjanilimy ju, e jednorazowe powikszenie minia moliwe jest tylko przez jego skrcenie. Wic tworzc wizualizacj rozdymajcego si minia, zmuszamy go w rzeczywistoci do powikszenia si i skrcenia. Misie skraca si dlatego, e si powiksza w rozmiarach, ciar podnosi si, a wic wykonywana jest praca. Jest ona w tym przypadku zjawiskiem wtrnym. W pierwszym przypadku minie pracoway w trybie dziaania bezwiednego, w myl postawionego przed nami zadania - podnie ciar. W drugim przypadku ca uwag koncentrowalimy tylko na miniu, stymulujc w ten sposb jego prac - bya wic ona wykonywana jako dziaanie towarzyszce. Stworzenie wizualizacji pomogo w peniejszej realizacji moliwoci minia, zapewnio takie jego zasilanie jak przy ekstremalnych obcieniach, a jednoczenie wszystkie pozostae organy i ukady ciaa pracoway w zwykym trybie, bez przecie. Wedug wspczesnych pogldw, wykorzystanie moliwoci naszych mini, daleko nie odpowiada ich realnemu potencjaowi - w najlepszym wypadku wynosi okoo 60% i to u profesjonalistw. A o zwykych ludziach to i mwi nie wypada. W codziennym yciu czowiek wykorzystuje swj mzg w znikomym stopniu - zaledwie w 10% jego realnych moliwoci. Wpywa to take na zwizki centrw kierujcych i organw wykonawczych. W tym przypadku - mini. Aktywizacja dziaalnoci mzgu poprzez wizualizacj biorcych udzia w pracy mini wywouje reakcj zwrotn - impulsy aktywnoci z mini kieruj si do centrw sterujcych mzgu. Nastpuje wielostopniowy trening. Wizualizacja trenuje i aktywizuje wiadomo, wpywa na prac mini. Mocny impuls aktywnoci, wzmocniony obrazem mentalnym, daje poczenie zwrotne z centrami sterujcymi mzgu i wymusza ich dostrojenie si do siy oddziaywania i aktywnoci wizualizacji. Jeeli oddziaywania takie s regularne, systematyczne, to aktywno utrwala si, staje si norm. W konsekwencji czno centrum sterujcego i mini przechodzi na inny poziom wspdziaania, na ktrym moliwoci mzgu i mini realizuj si peniej. Jest to jedna z zasad suca wypracowaniu nadprzyrodzonych zdolnoci czowieka. Dugie i systematyczne treningi z wizualizacjami wytwarzaj jakby nowe kanay wzajemnego oddziaywania lub wielokrotnie podnosz wydolno starych. Dugotrwao treningu zaley od konstruktywnoci samej wizualizacji oraz od tego, na ile jest ona ograniczona w przypadku konkretnego czowieka.

Co si za tyczy naszych dowiadcze z podnoszeniem ciaru, to w przypadku wykorzystania wizualizacji, podniesienie wymaga znacznie mniejszego wysiku anieli wtedy, gdy podnosimy ciar tylko si mini. Tworzone wizualizacje odzwierciedlaj przede wszystkim stopie osobistej fantazji i rozwoju mylenia obrazowego czowieka. Odgrywa ono w naszych treningach znaczc rol. Jako przykad przytocz taki autentyczny przypadek: Jeden z wiczcych stworzy obraz mentalny, e jego rka jest rk znanego aktora A. Schwarzeneggera. Podczas wicze w parach, pocztkowo nie mg ruszy swego partnera z miejsca. A pniej, po wczeniu wizualizacji, dosownie zmit" go. Przy tym jego osobiste fizyczne moliwoci byty niewielkie. Oczywicie nie naley wyciga pochopnych wnioskw i przyjmowa, e trening fizyczny jest zbdny, bo wystarczy nauczy si generowania obrazw mentalnych. Proponujemy tylko sposb bardziej harmonijnego i wszechstronnego treningu siy w sobie, rozszerzenia zakresu wasnych moliwoci. Swoimi korzeniami sigamy zamierzchych czasw odwiecznej sowiaskiej mdroci. Kady nard posiada wasne, wyszlifowane przez wieki systemy i techniki treningowe. I naiwnoci byoby sdzi, e setki lat chiskich czy te japoskich dowiadcze zaadaptowanych do naszych warunkw da due plony. W kadym przypadku nastpi adaptacja, zmiana ideologii stylu, kierunku jego rozwoju, co doprowadzi w dalszej perspektywie do upadku i do czciowego zwyrodnienia obcej wiedzy. Wana jest kulturowa tradycja narodu, ktra odzwierciedla ca rnorodno psychofizycznych, przyrodniczych, geoenergetycznych warunkw egzystencji konkretnej jednostki. Wanie w ramach tradycji kulturowej tworz si waciwe szkoy, techniki, praktyki sigajce korzeniami do realnego ycia narodu. To, co zaprezentuj w czci treningowej, jest w istocie zaadaptowan do wspczesnej percepcji praktyk naszych przodkw. Znajomo tych technik pozwoli kademu znacznie wzmocni potencja wasnej siy, zwikszy wytrzymao, opanowa metody, ktre pomog wykona najcisz nawet prac ze znacznie mniejszym ni uprzednio zuyciem si fizycznych i psychicznych. Od razu naley zastrzec - nie bdzie tu ani sowa o bojowych zastosowaniach i moliwociach nowego podejcia. Nie bd opowiada o specyficznych kierunkach rozwoju siowego. Tutaj kady sam moe przejawi inwencj twrcz. Chcemy przekaza czytelnikowi dowiadczenie osobistego rozwoju czowieka, oparte na prastarej wiedzy. Nasi przodkowie (z wyjtkiem zawodowych wojownikw), nie zajmowali si specjalnymi treningami. Sprawno nabywano i utrwalano w codziennej pracy, w yciu, podczas zabaw i igrzysk. Wanie dlatego element siowy by wielce ceniony, poniewa pozwala czowiekowi duo i wydajnie pracowa, by wytrzymaym podczas pracy, polowania, aktywnego wypoczynku. A w razie potrzeby umoliwia zwycistwo w potyczce z wrogiem. Opisywany system wicze umownie dzieli si na dwie czci: 1. Metody zwikszania siy osobistej i stymulujce wizualizacje. 2. Wyzwolenie siy wewntrznej i wykorzystanie jej do samouzdrawiania i samoodnowy. Nasza praktyka, oparta na osobistym dowiadczeniu tysicy wiczcych w rnych miastach Rosji i bliskiej zagranicy, pokazuje, e przy minimalnym nakadzie czasu mona osign wspaniae rezultaty. Najwaniejsze jest chcie je osign! Zanim zaczniemy opisywanie praktycznych technik, rozpatrzymy niektre zasadnicze momenty treningw. Pierwszy, to pojcie

Pusty - peny
W potocznym, fizycznym rozumieniu, pustk i wypenienie mona okreli jako potencjaln i kinetyczn energi minia. Misie rozluniony nie pracuje. Naadowany jest energi potencjaln, gotowoci do dziaania, lecz jest pusty, nie jest wypeniony samym dziaaniem, prac. Z chwil rozpoczcia kurczenia si, misie zaczyna si wypenia... Do napeniania mini wykorzystujemy oddychanie, jako najbardziej dostpny i prosty sposb energetycznego dziaania. W opuszczonej rce trzymamy ciar. Robimy wdech i wyobraamy sobie, e wydech pynie do bicepsu i zaczyna rozdyma go jak balonik. Ca uwag skupiamy na miniu. Jeeli przewiczylimy ju kierowanie miniami poprzez wizualizacj, to wydech w biceps pomoe lekko i swobodnie podnie ciar. Jeszcze jedno dowiadczenie: Kadziemy si na plecy. Partner trzyma nas za kostki ng. Donie splatamy za gow. Wysikiem toczni brzusznej kilkakrotnie podnosimy tuw z leenia do siadu. Zwrcie uwag na prac mini. Napracie toczni, a rce jakby podchwytuj gow za potylic pomagajc tuowiu podnie si. Przy czym wczenie rk do pracy nastpuje automatycznie, bez wiadomej komendy. A teraz ten sam ruch postaramy si wykona inaczej: lec na plecach bdziemy wyobraa sobie (i pomaga oddychaniem), e minie toczni brzusznej napeniaj si wydechem, zwikszaj swoje rozmiary i skracaj si. Osobliwo tego wariantu wiczenia polega na tym, e minie toczni napinaj si niezalenie od innych mini ciaa - na przykad rce i barki pozostaj rozlunione. Stopniowo napenianie toczni zmusza minie do skurczu i do pracy. Tuw powoli podnosi si z leenia do siadu. Rce, zaoone za gow, pozostaj rozlunione, a tuw podnosi si tak powoli, e z boku wydaje si, jakby ciao poruszao si w wyniku dziaania jakich si zewntrznych, bez udziau wasnych mini. Rzeczywicie, nakady si na takie podnoszenie si s o wiele mniejsze, ni na zwyczajne, ostrym zrywem mini toczni. A wytrenowanie mini od podnoszenia tuowia poprzez napenianie jedynie wzrasta. Dla wikszego wykorzystania potencjau miniowego proponujemy ponisze wiczenie. Kadziemy si na plecy, rce pod gow, palce splecione na karku. Napeniamy minie toczni brzusznej i w ten sposb lekko podnosimy tuw nad podog. Dodajemy wizualizacj: z tyu, pod plecami rozsypane s rozarzone wgle, ich ar piecze w plecy, a szybkie podniesienie uniemoliwiaj silne rce wyobraonego partnera, ktrymi powstrzymuje nas za ramiona. Si mini toczni do pokonania oporu zrywem mimo wszystko nie wystarczy, bowiem jakbycie nie byli silni, swj obraz mentalny moecie stworzy jeszcze silniejszy. Pozostaje jedno - napeni minie toczni brzusznej, wzmocni je swoim oddechem i zmusi do skrcenia si. Powstaje takie naprenie, jakbycie realnie walczyli z potnym przeciwnikiem. Minie toczni pracuj z maksymalnym obcieniem. Ale oto wreszcie udao si wam usi, pokona skrajne napicie. Nieduga przerwa na odpoczynek i ponownie wczamy wizualizacj: cign was za ramiona do tyu, chc przewrci na podog, a tam - rozarzone wgle. Tuw odchyla si do tyu, a minie toczni dowiadczaj kracowego naprenia. Gdyby nie pomoc oddychaniem, upadlibycie ju na rozpalone wgle". Wedug naszych obserwacji dwa-trzy powtrzenia tego wiczenia w trybie pusty-peny" z wykorzystaniem opisanej wizualizacji z powodzeniem zastpuj 50-60 powtrze tego ruchu. Trzeba jeszcze zaznaczy, e efektywno wywiczenia mini w trybie pusty-peny" jest dalece wysza i regularne treningi mog w cigu dwch tygodni da rezultat porwnywalny z treningami trzymiesicznymi. Oto nastpne wiczenie: Zrb may wypad nog do przodu, stop nogi przedniej skr pit na zewntrz, palcami do rodka; stopa nogi tylnej stoi prosto palcami do przodu; kolana nieco ugite. Rce podniesione do poziomu barkw, okciami do przodu; kicie, zoone razem, przycinite do piersi domi na zewntrz; tuw wyprostowany. Partner staje naprzeciwko i opiera si rkoma o twoje donie, a nogami

mocno zapiera si o podog. Zadanie: sprbuj wyprostowujc rce ruszy partnera z miejsca. (Rys. 1)

Rys. 1 Jeli zwyczajnie siowo naprasz minie, skutku z reguy nie ma. Sprbuj posuy si wizualizacj. Wyobra sobie, e wydech pynie przez ramiona do okci, napenia je i nastpnie zaczyna rozdyma minie trjgowe. Minie prostowniki napeniaj si wydechem, rozdymaj si, zwikszaj rozmiary, a w rezultacie skracaj si i wyprostowuj rce. Pozwala to bez szczeglnego wysiku przesun partnera z miejsca. Po pewnym treningu mona przesuwa pocig" zoony z trojga-czworga ludzi zapierajcych si kolejno rkoma o plecy poprzednika. Rwnie efektownie wyglda takie wiczenie: Sta prosto, nogi na szeroko ramion, jedna wysunita do przodu mocno opiera si o podog, kolana ugite. Skr tuw, jak przy zamachu kos, rce oprzyj na biodrach. Partner staje z tyu i chwyta ci za ramiona tak, eby jedna rka przechodzia pod pach i mocno ci trzymaa za odchylone do tyu rami. Drug rk partner opiera si o dalsze rami. Powinien on z caych si przeszkadza w powrocie twego tuowia do pooenia wyjciowego. Tak jak kosiarz - po wykonaniu zamachu kos trzeba wraz z obrotem tuowia machn ni i wracajc tuowiem do pooenia wyjciowego ci traw. Partner uniemoliwia ci wykonanie tego ruchu kosiarza. Jeeli sprbujesz wykona ten ruch uywajc siy mini skonych brzucha, najprawdopodobniej niczego nie osigniesz, poniewa minie te nie zdoaj pokona oporu twojego partnera. Ale ze wzgldw pogldowych sprbuj w ten sposb wrci tuowiem do normalnego pooenia. A teraz zmienimy to wiczenie. Ten, kto stoi ze skrconym tuowiem, podnosi odwiedzion do tyu rk rwnolegle do podogi, zaciska pi i ca swoj uwag koncentruje na pici. Jego zadaniem w tej chwili jest myle tylko o tym, eby pi wyprostowanej, napronej rki, przemieci do przodu. Rka

w tym przypadku jest swego rodzaju dwigni, przy pomocy ktrej przemieszcza si adunki (rys. 2a). I ostatnia modyfikacja tego wiczenia, oparta tylko na sile wizualizacji. Skr tuw i pozwl partnerowi dobrze chwyci twoje ramiona i zaprze si o podog. Wyobra sobie, e przez twoje ramiona przechodzi gruby i dugi drek. Im jest on duszy, tym mniej wysiku potrzeba, aby obrci tuw razem z uczepionym partnerem. Kiedy zaczniesz przesuwa ten mentalny drek, tuw bdzie obraca si lekko i swobodnie, a twj partner bdzie przemieszcza si razem z obrotem ramion po uku - jakby wcale nie stara si ciebie przytrzyma. Zadziwiajce jest to, e siowy skrt z wizualizacj nie wymaga jakiego znacznego wysiku. To wiczenie nazywa si Drek" (rys. 2b).

Rys. 2 Nastpnym wiczeniem, bardzo wanym dla rozumienia zasad wykorzystania wizualizacji, bdzie Brzzka". Przy wykonywaniu go naley skoncentrowa uwag na wasnym krgosupie. Wyobra sobie, e twj krgosup jest pniem modej, gibkiej brzzki, mocno wronitej korzeniami w ziemi. Nawet jeli brzzk zegniemy", ona sprycie wyprostuje si. Sprbujmy zgi si do przodu dotykajc rkoma podogi przed sob. Aby utrzyma rwnowag, naley w skonie odchyli si troch ku tyowi, przesuwajc rodek cikoci z linii ko ogonowa - pity". Pamitaj - twj krgosup to gitki, sprysty pie brzzki Partner trzyma ci za ramiona w taki sposb, aby uniemoliwi ci wyprostowanie tuowia (rys. 3).

Rys. 3 wiczenie Brzzka". Jeeli sprbujesz wyprostowa si uywajc siy mini plecw, bdzie to wymagao bardzo duego wysiku. Zastosuj wizualizacj. Gitki i silny pie brzzki" jest zgity, lecz jest ju naadowany" energi sprzeciwu, dc do wyprostu... Pie to krgosup, skoncentruj na nim uwag, zaczynamy! Partner, nawet jeli uwiesi si na twoich ramionach, zostanie zadziwiajco lekko uniesiony przez prostujcy si pie brzzki". Jeszcze raz naley podkreli, e wymaga to o wiele mniej wysiku, ni wyprostowanie si za pomoc siy mini. W celu zgromadzenia dowiadczenia treningowego, naley opanowa jeszcze kilka wicze, ktre z powodzeniem wykorzystywane bd w naszych grupach treningowych po opanowaniu gimnastyki medytacyjno-sensorycznej. W celu wywiczenia grup mini rk, barkw, toczni brzusznej i plecw zastosuj nastpujcy wariant: Rce s rozlunione, swobodnie zwisaj wzdu ciaa. Partner bierze twoj rk za nadgarstek i przytrzymuje j w skrajnym dolnym pooeniu. Twoim zadaniem jest zgi rk w okciu. Aby skutecznie wykona wiczenie, mona wykorzysta wizualizacj poczon z oddychaniem. Wyobra sobie, e wydech napenia biceps jak balonik, rozdyma si, powiksza swoje rozmiary. Postaraj si w tym momencie absolutnie wyzby pragnienia pokonania partnera, myl wycznie o napenieniu minia. Wzmagaj wizualizacj swoimi odczuciami. Misie rozdyma si, powiksza swoje rozmiary, a wic skraca si i wykonuje okrelon prac. Zginanie rki nastpuje w tym przypadku jakby samo z siebie, bez zwizku z celem - pokonaniem oporu partnera. Dlatego siowe przeciwdziaanie traktuje si jako wtrn przeszkod, nie odgrywajc decydujcej roli. Oczywicie istniej skrajne moliwoci fizjologiczne mini, lecz nasze dowiadczenie wskazuje, e wizualizacja pomaga wykona dziaanie, ktrego realizacja siowa wielokrotnie przewysza moliwoci normalnego czowieka. Analogiczne moliwoci mona znale i dla innych mini oraz grup miniowych. Otwiera si tutaj pole dla twrczoci indywidualnej. Przy znajomoci zasady, wszystkie wiczenia bd dla was wypenione szczeglnym sensem. Jako przykad opiszemy wiczenie dla mini prostownikw. Po si na brzuchu, podeprzyj rkoma i wyobra sobie, e od gry jeste przycinity cik, betonow pyt. Nie masz wyjcia - albo wysikiem woli napenisz minie, odepchniesz si od podogi i zrzucisz z siebie ciar, albo

zostaniesz przygnieciony do podogi. I nie myl, e wyobraony ciar nie odbije si na twoim samopoczuciu. Jeeli poddasz si jemu, to w peni realnie pojawi si odczucie zgniecenia, wewntrznego cinicia oraz psychicznego rozwakowania".

Zwyciy czy podda si?


W treningu medytacyjno-sensorycznym najwaniejsze jest nastawienie na pokonanie wasnego mentalnego oporu. Ale trzeba w tym miejscu odrni nastawienie od gry w poddawanie si. Na zajciach czsto spotykamy si z tym, e ludzie oszczdzaj siebie i z atwoci pokonuj wytworzone przez siebie obcienia mentalne. Usprawiedliwiaj si tym, e nie mog realnie wyobrazi sobie oporu. Wedug mnie, rzecz bynajmniej nie w sabej pracy mylenia obrazowego, lecz w gboko zawoalowanej litoci dla siebie, w wewntrznej niechci do nakadania na siebie jakichkolwiek niewygd, nawet dla wasnego dobra. Jednake wysoka efektywno treningw medytacyjno-sensorycznych wynika wanie ze stwarzania niedogodnoci wewntrznych, wywoywania przecie miniowych i pokonywania ich przy pomocy impulsw woli i wizualizacji. Dlatego w systemie treningw gwnym warunkiem jest przezwycienie litoci dla siebie, ukierunkowanie na przezwycienie skonnoci do ucieczki od wewntrznych i zewntrznych napi miniowych. Musisz podj decyzj na przyszo: uchyli si czy pokona? Uchylajc si, i tak pozostajemy pod wpywem tych negatywnych samooddziaywa i napi, tylko do pewnego czasu udaje si nam wykrca od nich. Pokonanie, to znaczy wiadome denie naprzeciw napiciu, uwalnia nas z ram nawykowych, negatywnych stereotypw samooddziaywania, stawia ponad nimi, daje moliwo zrozumienia, zaobserwowania na dalekich rubieach samo powstawanie negatywnego samooddziaywania i neutralizowania go, albo nawet - co jest jeszcze waniejsze - daje moliwo zmiany warunkw swego ycia wewntrznego w taki sposb, eby samooddziaywanie, spowodowane podwiadomociowymi reakcjami organizmu, pierwotnie zorientowane byo na trenowanie wszystkich systemw. Tak wic, zwyciy czy podda si? System medytastyki" (tak w skrcie nazywamy gimnastyk medytacyjno-sensoryczn) przewiduje rwnie przeprowadzenie wewntrznego samotestowania, ktre pomaga ujawni psychologiczn orientacj czowieka. Niewiadome nastawienie na zwycistwo albo na wycofanie si decyduje o sukcesie w treningach medytacyjno-sensorycznych. Swj wewntrzny, niewiadomy status psychiczny zwycizcy" lub nieudacznika" okreli mona w nastpujcy sposb: Usid wygodnie, tak, aby nigdzie i nic ci nie przeszkadzao. Powiniene mie odczucie komfortu wewntrznego. Wanie odczucie komfortu, spokoju jest tym papierkiem lakmusowym, ktry ujawnia status wewntrzny. Zacznij rozlunia ciao, wydajc w mylach polecenia usunicia wewntrznych napi nogom, rkom, plecom, brzuchowi, szyi, gowie itd. Osignwszy gbokie rozlunienie, wyobra sobie przed swoim mentalnym wzrokiem trzy kolorowe pola: czarne, biae, czerwone. Czarne oznacza silne pragnienie zwycistwa. Biae jest polem wycofania si, odejcia. Czerwone oznacza wzgldn rwnowag pomidzy deniem do zwycistwa a brakiem chci walki. Kiedy kolorowe pola w twojej wyobrani stan si wyraziste, przeprowad nastpujcy eksperyment mentalny: Zacznij rozszerza biae pole. Ogarnia ono ca przestrzeli mentaln, wypenia take odczucia. Przysuchaj si im... Jeeli pojawia si denie do zrobienia czego - to znaczy, e posiadasz siln, wewntrzn postaw zwycizcy". Sprawd teraz kolor czarny - tak samo wypeniasz nim ca przestrze mylow. Jeeli jeste typem zwycizcy", to w kolorze czarnym odczujesz podnoszenie si gwatownej fali protestu, pragnienie wyrwania si z czarnych obj, denie do dziaania, do robienia czego! A jeeli posiadasz inny status psychiczny... Przebywanie w czerni wywoa stan apatii, niechci do dziaania, do poruszania si, pojawi si odrtwienie, nieruchawo...

Najczciej jednak czowiek przebywa w porednim stanie. Tutaj, we wzgldnej rwnowadze, znajduj si denie do zwyciania i brak woli zwycistwa. Jeeli przebywasz wanie w takim dwoistym stanie, to kolor czerwony sam zajmie dominujc pozycj w twojej przestrzeni mylowej, jakby wypychajc biay i czarny. Przebywanie w czerwieni jest jedn z bardziej zoonych barier w pocztkowym etapie pracy. Nie moe suy jako pole do produktywnej pracy ze sob. Naley postanowi - albo jestem zwycizc", albo potencjalnym przegranym". Decyzja ta powinna zapa podczas pracy z testowymi kolorowymi polami: trzeba stanowczo otrzsn si z sennoci, rwnowagi, apatii, bezczynnoci i odrzuci jak najdalej wszystkie kolorowe symbole. W ten sposb, odrzucajc je, wyznaczysz pocztek przemian wewntrznych w samym sobie. Przeyte w medytacji przyjcie postanowienia moe dokona prawdziwego przewrotu w wewntrznym, uczuciowym, niewiadomym wiecie czowieka. Postanowienie powzite na poziomie wizualizacji rodzi impuls woli, ktry zaczyna przestraja cay system niewiadomych (przyczynowych) reakcji czowieka. Na tym etapie szczeglnie wane jest precyzyjne ukierunkowanie treningu medytacyjno-sensorycznego. Kade rutynowe zajcia, posiadajce zewntrznie wyraone dziaania wykonuje si prociej, poniewa praca mechaniczna, fizjologiczne reakcje organizmu, powtarzalno czynnoci odpowiadaj oglnie przyjtemu stereotypowi treningu. S one zrozumiae, dobrze znane, powszechnie akceptowane. wiczenie medytacyjno-sensoryczne wykraczaj poza oglnie przyjty system i dlatego mog wywoa wewntrzne odrzucenie... Dlatego dla opanowania owych technik wane jest wypracowanie w sobie statusu zwycizcy". A nastpnie umocnienie tego statusu i jego internalizacja. Pierwsze zestawy treningowe powicone byy przezwycianiu fizycznych obcie przy pomocy wizualizacji. Wszystkie przytoczone wiczenia zorientowane byy na wzmocnienie oddzielnych mini lub grup miniowych. Opanowalimy fragmenty, ktre ukadaj si w oglny obraz. Zrozumienie go i opanowanie nowych blokw treningowych pomoe uporzdkowa wiczenia, harmonijnie czy aspekty pracy miniowej, wizualizacyjnej i psychoenergetycznej. Na zakoczenie pierwszego etapu pracy naley opanowa bardzo wany zestaw wicze. Wykonaj wszystkie wiczenia opisane powyej, zapamitujc subtelne wraenia i niuanse swoich odczu. Nastpnie postaraj si odtworzy wiczenia w mylach, bez zewntrznych dziaa fizycznych. Zaczynajc od prostych, mentalnych napi i rozlunie grup mini, wkrtce przekonasz si, e mentalne wykonanie zestaw wicze wywouje takie same odczucia w miniach, jak przy wykonywaniu realnych ruchw. Minie fizycznie uaktywniaj si, a procesy fizjologiczne zachodzce w nich, bd odpowiaday warunkom treningu. A to z kolei pozwoli wczy wszystkie rezerwy mini do pracy, umoliwi wykorzystanie potencjau miniowego praktycznie w peni. Pierwszy etap treningu w systemie gimnastyki medytacyjno-sensorycznej zosta zakoczony. Rezultatem jest aktywizacja mini, odkrycie ich moliwoci. Jest to jednak tylko cz nadzwyczajnych moliwoci, ktre - niewykorzystywane - ukryte s w kadym z nas. Drugi etap treningu powicony jest odkryciu wewntrznej siy, ktrej istnienia najczciej nawet nie podejrzewamy. Od razu zaczniemy od praktyki. W sali, w ktrej odbywaj si treningi, naley wytyczy sobie dwie granice (znaki na cianach, na pododze itp.) w odlegoci 5-7 metrw od siebie. Wyobra sobie, e kada granica to przeroczysta, nieodczuwalna, pionowa cianka, a przestrze pomidzy nimi wypeniono wod po sufit. Powstao swego rodzaju akwarium przegradzajce sal. Masz za zadanie przedosta si na drug stron sali. W tym celu musisz przej przez wodn przeszkod pokonujc opr warstwy wody. Na pierwszy rzut oka zadanie jest proste. Nie spiesz si jednak z wnioskami. Jeeli wizualizacja jest dostatecznie wyrana i czujesz wyobraon wod swoja skr, caym ciaem, to przejcie przez ni nie bdzie takie proste. Woda, jako rodowisko gste, aktywnie stawia opr kademu naszemu ruchowi i wykonanie w niej zwykego kroku wymaga niemao wysiku. Oczywicie minie caego ciaa pracuj z obcieniem niezbdnym do pokonania prnego, gstego, stawiajcego opr rodowiska. Kady ruch

wykonuje si z trudem, trzeba robi kroki polizgowe, stopy ledwie podnosz si nad podog. Woda sprycie stawia opr ruchom na caej powierzchni ciaa. Aby przesun si do przodu naley pokona t tward warstw wody. Wystarczy jeden raz przej przez takie wyobraone akwarium, aby poczu, z jak si musi pracowa ciao - wszystkie minie s kracowo napite. Jednak w celu utrwalenia efektu, naley wielokrotnie powtarza to wiczenie. W tych powtrzeniach rodzi si nowa jako pracy miniowej. W organizmie wytwarza si acuch wspzalenoci: Mzg, sprowokowany wizualizacj, wydaje organom wykonawczym polecenia odpowiadajce nateniu obrazu mentalnego. Nasila si przepyw krwi, zasilanie energetyczne mini, w psychoenergetycznej pamici komrek gromadzona jest informacja o wysokim napiciu miniowym i o tym, jaki powinien by poziom zasilania energetycznego tkanek. Rwnoczenie za wzmoon prac mini poda wzrost aktywnoci ukadu krenia i zasilania energetycznego. Jednym sowem trening intensywnoci odpowiada realnym obcieniom, a wizualizacja stanowi gwne jego ogniwo. To ona inicjuje i koczy wszystkie fizjologiczne i psychoenergetyczne procesy w organizmie. Nastpny pod wzgldem zoonoci i stopnia napicia obraz mentalny i odpowiadajce mu wiczenia przypominaj poprzednie, z tym, e wod w akwarium" naley zastpi innym, bardziej lepkim i sprystym rodowiskiem - na przykad gliceryn. Do wywiczonych ju odczu poruszania si w wodzie dochodzi nowe - odczucie oporu wypychajcej z gstego rodowiska siy. Aby go pokona, sztucznie zwikszamy ciar ciaa, co pogbia naprenie, zmusza do aktywniejszej pracy wszystkie ukady organizmu. Dziki temu wszystkie organy i ukady ciaa ucz si pracowa z obcieniami przewyszajcymi moliwoci mini w zwykym stanie. A to prowadzi do aktywnego wczenia mechanizmw mobilizacji rezerw wewntrznych, do powikszenia tych rezerw. Stworzenie odczucia cikoci w ciele jest take jedn z form treningu. Naturalnie, nie naley uczy si zwikszania ciaru ciaa bez opanowania metod jego zmniejszania. Zacznij od tworzenia odczu. Pocztkowo stojc w miejscu odczujesz, jak wszystkie tkanki ciaa zalewane s cikoci i obwisaj. W celu lepszego wyobraenia pom sobie oddychaniem, koncentrujc uwag na wydechu. Kieruj go mentalnie do mini - z wektorem ruchu w d. Pod ciarem wydechu minie jakby ciekaj w d, ku stopom i wciskaj je w podog albo w ziemi. Odczucie wewntrznej cikoci pynie poprzez ciao od gowy ku stopom i w miar narastania tego odczucia rodzi si te subiektywne uczucie ogromnego powikszenia wagi ciaa. Faktycznie jednak, waga ciaa niewiele si zmienia, a zaczyna, pracowa psychoenergetyczne poczenie ciaa z ziemi. Jeeli w tym momencie ktokolwiek sprbuje podnie ci obejmujc tuw, w peni realnie odczuje wzrost ciaru. W naszej praktyce prac z cikoci kojarzylimy z ciemnym kolorem, ktry wlewa si w ciao i napenia je. Odwrotny proces zmniejszenia ciaru ciaa czy si z napenianiem jasnym wiatem. Rodzi si odczucie, jakby w skrze otworzyo si mnstwo otworkw - porw - przez ktre w przestrze wypromieniowuje si ciar ciaa. Efektywno obu metod bdzie tym wysza, im czciej pracowa bdziecie z nimi nie w spokojnych, stacjonarnych" warunkach, lecz w ruchu, w dziaaniu. Na przykad w czasie chodzenia mona na przemian zwiksza ciar ciaa, a potem gwatownie zmniejsza go. Poczenie takiego treningu z ruchem daje wspaniay rezultat, wielorakie korzyci. Oprcz cikoci-lekkoci do pracy wczaj si naczynia krwionone, kanay energetyczne i meridiany, co pozwala osiga zmiany odczu wagowych, aktywniej zaczynaj pracowa organy rwnowagi, koordynacji itp. Korzy z takiego treningu jest podwjna: opanowanie techniki oraz stymulacja naczy krwiononych, mzgu, magistrali energetycznych ciaa. Trenujc poruszanie si w wodzie", a potem w gstszej cieczy", opanowalicie kompleksowe wiczenie w ktrym bior udzia wszystkie minie ciaa. Organizm doznaje duych obcie bez specjalnych przyrzdw, hantli, sztang itp. Daleko bardziej efektywnym okazuje si nasze wyobraenie, nie wymagajce ani specjalnej sali, ani przyrzdw. Nastpnym wiczeniem, ktre proponujemy w celu utrwalenia efektu treningu medytacyjnego, jest pogrenie na dnie". Kadziesz si na pododze, na plecach, wok pluszcze ciepa woda, ledwie

przykrywa ciao. Swoim mentalnym postrzeganiem czujesz agodny jej dotyk. Ale oto dno pod tob gwatownie si opuszcza, a przestrze ponad ciaem wypenia si nowymi masami pocztkowo bkitnej, nastpnie ciemnoniebieskiej, fioletowej i w kocu ciemnej, czarnej wody... Woda otacza ci ze wszystkich stron, zgniata ciao, kad jego komrk do tego stopnia, e potrzebne jest maksymalne napicie wszystkich mini ciaa, aeby cho w pewnym stopniu skompensowa ucisk. Jeeli na moment osabisz opr, to setki ton wody po prostu zmiad ciao (rys. 4 poz. I). Niemoliwe jest dugie wytrzymanie tego napicia, sprbuj odwrci si z plecw na brzuch. W normalnych warunkach czynisz to lekko, ale tutaj kademu twojemu ruchowi stawiaj opr masy wody i trzeba z najwikszym napreniem przezwycia ten opr. Postaraj si przeywa ten obraz moliwie najwyraniej i zatrzyma go w swoich odczuciach... Odwrcie si na brzuch, teraz musisz wsta na czworaki i zaokrgli plecy; wykonaj to wiczenie z wykorzystaniem wszystkich opanowanych ju nawykw. Najpierw zaprzyj si rkoma o podog i postaraj si od niej odepchn. Przypomnij sobie, jak pchae rkoma pocig", jak tworzye w okciach kbki energii i z ich pomoc wyprostowywae rce. Odepchne si, teraz podcignij pod siebie jedna nog, nastpnie drug -jeste na czworakach (rys. 4 poz. II). Sprbuj przeprowadzi ciao do przysiadu. W tym celu rkoma odepchnij si od podogi, zatocz si plecami do tyu i sta na caych stopach (rys. 4 poz. III). A teraz sprbuj wsta, chocia przy tym cinieniu wody zadanie wcale nie jest proste. Dla uatwienia stwrz w swoich ramionach powietrzne kule, ktre cign ciao w gr, pomagaj mu wsta (rys. 4 poz. IV)... Podniose si, a powietrzne kule nadal cign do gry, ciao szybko mknie przez grub warstw wody na powierzchni i wynurza si! Tutaj czeka na ciebie nowe niebezpieczestwo: ciao, ktre ze wszystkich si przeciwstawiao si gigantycznemu cinieniu na dnie, nieoczekiwanie wyzwolio si od obcienia. W tych nowych warunkach niezbdne jest maksymalne napicie wszystkich mini, aby skompensowa rozsadzajce ciao od wewntrz napicie.

Rys. 4 Wykonanie powyszego zestawu wicze umoliwi pobudzenie drzemicych dotychczas moliwoci ciaa, jego siowej energetyki. I ostatnie wiczenie, zwizane z wykorzystaniem wizualizacji wody jako ywiou. Wyobra sobie siebie stojcego na brzegu oceanu. Za twoimi plecami jest pionowa, nieprzystpna skaa. Pomidzy ni a brzegiem wody jest tylko wski pasek piasku. Cichy i agodny przypyw wtacza si na brzeg i pynnie powraca. wieci soce i wszystko promieniuje spokojem i rozlunieniem. Jednak tam, na horyzoncie, ju pojawia si ciemne pasmo. Szybko rozszerza si, obejmuje poow nieba i przeistacza si w ogromn, ryczc fal, pdzc do brzegu. Nie masz gdzie si podzia - z tyu skaa, z przodu morze. Pozostaje tylko jedno - przyj uderzenie fali. A jest ona coraz bliej i bliej... uderzya! Zalaa, zatopia, wgniota w ska, jednak twoje dowiadczenie w przeciwstawianiu si sile wody przychodzi z pomoc. Minie uruchamiaj gbokie rezerwy, napeniaj si moc i wytrzymuj ogromne cinienie wody. W pewnym momencie zaczynasz odczuwa, e przecione minie napeniaj si impulsem idcym z wewntrz. Otwieraj si siowe, wymienne kanay energetyki mini. Mechanizm tej transformacji jest zoony i nie bdziemy go tutaj opisywa. Wystarczy zrozumie, e przy skrajnych obcieniach, minie zaczynaj wykorzystywa si obcienia dla samowzmocnienia i przeciwdziaania samemu obcieniu. Tym po czci objania si fenomen drugiego oddechu" u sportowcw. Niestety, bez specjalnego przygotowania, minie w takim trybie mog pracowa bardzo krtko. Naley wic uformowa wewntrzny rdze, ktry pomoe utrzyma si zdoln do dugotrwaego oporu.

Za kadym razem, kiedy fala z oceanu przyciska nas do skay, ciao reaguje silnym napiciem mini. I z kadym takim napiciem odpierajcym natarcie ywiou coraz wyraniej odczuwasz zagszczenie siy wewntrz ciaa. Ronie, zapenia ca wewntrzn przestrze, przenika od wewntrz koci, minie i w kocu przeksztaca ciao w monolit siy, w ktrym nie ma sabych, ani delikatnych miejsc. Na kade zewntrzne oddziaywanie twj organizm zdolny jest teraz zareagowa ca moc rdzenia siy, wypeniajcego sob kad komrk. W wiczeniu tym - z wizualizacj ogromnych fal - zaczyna si trening nowej jakoci siy wewntrznej, opartej na wykorzystaniu oddziaywania zewntrznego do podwyszenia wasnego potencjau siy. Powrcimy jeszcze do tego tematu pniej. Na zakoczenie proponujemy kilka wicze, rwnie opartych na wykorzystaniu wizualizacji wody... Aby pomc sobie w pozbyciu si zbdnych zogw tuszczowych na brzuchu lub innych czciach ciaa, moesz wyobrazi sobie, e skierowano na ciebie w straacki i na twj, oczywicie mentalny, sygna potny strumie wody zaczyna celnie bi w wybrany punkt ciaa. W tym miejscu minie zaczynaj wibrowa, podskrny tuszcz rozmikcza si, staje si pynny", spala si... W naszej praktyce zdarzao si, e po treningach z mentalnym strumieniem, ludzie szli do domw z prawdziwymi sicami, pojawiajcymi si w miejscach, na ktre skierowany by strumie". wiczenie to nie tylko pomaga pozby si zbdnego tuszczyku, ale dodatkowo wspaniale wzmacnia minie, dodaje im twardoci i elastycznoci. Wane jest, aby powtarza je regularnie przez choby miesic. Jeszcze jedno wiczenie z wod, ktre sprzyja gbokiemu rozlunieniu i usuniciu zbdnego napicia z mini. Wyobra sobie siebie stojcego po szyj w ciepej, czystej wodzie. Od dna do gry, do ramion pyn miriady pcherzykw powietrza. Obejmuj one ciao mikk, wibrujca strug, masuj kad komrk skry, mini... Ciao rozlunia si i pynnie koysze w pienicym si potoku powietrznych strumieni. Uchodz wszystkie napicia, skra rozlunia si i stopniowo prd pcherzykw przenika zewntrzne powoki ciaa, wnika w gb i zaczyna masowa organy wewntrzne. Rwnoczenie, w trakcie masowania, kady pcherzyk powietrza zabiera ze sob czsteczk zogw i unosi, pomagajc tym samym organom w samooczyszczaniu. Oczywicie nie nastpuje realne wymywanie zogw, ale w wyniku opisanego wiczenia minie gadkie organw wewntrznych zaczynaj pracowa, podwysza si ich tonus, stopniowo usuwane s zjawiska zastojowe, poprawia si ukrwienie i aktywny obieg krwi ju w peni realnie rozpoczyna oczyszczanie tego lub innego organu. Przy wykonywaniu tego wiczenia rwnie wana jest systematyczno i regularno. Przy epizodycznych powtrzeniach nie naley oczekiwa waciwego, uzdrawiajcego efektu. Te wiczenia, ktre zaproponowalimy powyej, stanowi jedynie cz systemu treningw, ktra zawiera w sobie praktyczne sposoby sterowania miniami gadkimi organw wewntrznych, naczy itp. Opanowano take sposoby energetycznego napeniania tkanki kostnej, jako podstawy siowych moliwoci organizmu. Na wyszych stopniach treningw opanowuje si techniki transformacji ukadu kostno-miniowego, biorc za wzr rne zwierzta, co pozwala lepiej i dokadniej poj osobliwoci biegu, skokw, zwierzcej elastycznoci i gracji, przey fizyczne dziaania zwizane z duymi obcieniami jako naturalne stany organizmu. Taka praca utrwala osignity poziom otwarcia siy wewntrznej. Proponowane wiczenia - przy regularnym i rozumnym ich wykonywaniu - nie tylko podwyszaj potencja siowy organizmu, ale i pomagaj zyska zdrowie, rwnowag ducha, spokj i pewno w dziaaniach. W czasie wykonywania wicze, naley pamita o kilku prostych zasadach. Nie napinaj si zatrzymujc oddech. Oddech zawsze powinien by swobodny.

W czasie napicia nastpuje przypyw krwi do gowy, co po treningu moe wywoa bl gowy. Starajcie si wyobrazi sobie, e napicie koncentruje si nie w gowie, a w grnej czci brzucha. Pomoe to unikn nieprzyjemnych odczu, a take pozwoli szybko wczy do pracy i uformowa rdze siy. Tworzone wizualizacje nastawiaj pocztkowo na niewielkie obcienia, aby poczu prac mini, ich wypenienie, reakcje, a dopiero po zgromadzeniu niezbdnych dowiadcze wczaj obcienia wizualizacji na pen moc. Zapamitaj, e podstaw caej energetyki siowej s koci i stawy, a gromadzenie energetycznych impulsw zachodzi w wizadach. Dlatego szczegln uwag naley zwrci na ich wzmocnienie. Postaraj si kady trening rozpoczyna i koczy nastpujc wizualizacj: Najpierw kbek wiata i ciepa pojawia si w stawach skokowych, nastpnie w kolanach, dalej w stawach biodrowych, w ramionach, okciach, nadgarstkach. Stawy nagrzewaj si, staj si bardziej elastyczne, wizada nasycaj si energi i uzyskuj zdolno szybkich i gwatownych dziaa. Przed treningiem naley rozgrza krgosup przez wielokrotne powtarzanie powolnych, pynnych ruchw. Mona wykorzysta w tym celu nastpujc wizualizacj: Jeste wodorostem na dnie ciepego zbiornika. Stopy - korzenie - mocno wrosy w piaszczyste dno; ciao - dugie ciao wodorostu elastycznie koysze si w strugach podwodnych prdw. Rce, podniesione w gr - jak licie wodorostw pywaj po powierzchni wody. Wykorzystanie tego wiczenia pozwala swobodnie, bez niepotrzebnych napi, dokadnie rozgrza cay krgosup. Czas trwania samych zaj nie powinien przekracza ptorej godziny, inaczej mog pojawi si efekty przecienia. Lepiej pracowa w nieduych grupach, aby bya moliwo wykonywania wicze w parach. A poza tym w czasie treningw naley kierowa si swoim samopoczuciem - pracowa tak, eby byo to przyjemnoci, a nie przezwycianiem siebie! YCZ WAM POWODZENIA W OPANOWYWANIU WEWNTRZNEJ SIY

Sia twoich myli - cz II


Transformacje
Aktywizacja, odtworzenie i zwikszenie siowych moliwoci mini i caego ciaa - o konkretnych sposobach ju mwilimy w pierwszej czci pracy - to zaledwie pocztek oglnego systemu zmiany siowego i energetycznego statusu organizmu. Rzeczywicie, minie napeniy si si, zwikszy si tonus, a realizowa swoich nowych moliwoci nie moemy, bo powiedzmy boli w stawach albo w wtrobie... Tutaj i sia jest niepotrzebna, poniewa ca uwag pochaniaj stany blowe i nieustanne oczekiwanie na bl, niedomagania. Drugi stopie gimnastyki medytacyjno-sensorycznej zorientowany jest na samoksztacenie w zakresie kierowania miniami gadkimi organw wewntrznych, naczy, stanami napicia-rozlunienia tkanki kostnej. Czsto dzielimy swoje ciao na pewne umowne czci: gowa, klatka piersiowa, brzuch, nogi itd... I ten schematyczny podzia tworzy i umacnia stereotyp postrzegania - uwaamy, e jeeli boli nas pita, to nie moe to mie adnego zwizku z gow. Ale organizm jest caoci i jeeli gdzie pojawia si bl, to oznacza, e zachodzi oglny proces, ktrego konkretnym przejawem jest bolesno w tym lub innym organie, czy odcinku ciaa. Bl, w danym przypadku, wystpuje jako oglny sygna alarmowy. W miejscu, ktre boli znajduje si waciwie epicentrum oglnego zaburzenia, natomiast w pozostaych czciach ciaa - echa tego zaburzenia. Moim zdaniem kady przejaw choroby naley rozpatrywa jako oglne zaburzenie funkcjonowania organizmu, ktre moe mie rny zakres i znaczenie dla pracy rnych systemw. Nasze fizjologiczne mechanizmy obronne w wikszoci przypadkw natychmiast blokuj samorzutne zaburzenia w organach i ukadach i nie dopuszczaj do dalszego, znaczcego ich rozwoju. Ale i w tym przypadku zaburzenia te pozostawiaj lad. Seria drobnych zakce, przerw w pracy organw i ukadw, ech wikszych zmian blowych gromadzi si, osiada w pamici komrek na podobiestwo negatywnych programw i w jakim nieoczekiwanym momencie aktywizuje si, ujawnia na pierwszy rzut oka bezpodstawnym niedomaganiem albo nawet chorob. Jeeli rozpatrywa jedynie siowe wytrenowanie ciaa, jego mini, to tkanka kostna i minie gadkie organw wewntrznych odgrywaj tutaj decydujc rol. Na przykad, jeeli maj miejsce odchylenia w pracy organw jamy brzusznej, to mona pomc sobie wiczeniami mini toczni. Na poziomie mechanicznego oddziaywania jest to aktywizacja organw wewntrznych masaem. Na poziomie reakcji biochemicznych jest to przewaga procesw anabolicznych nad katabolicznymi. Natomiast na poziomie energetyki jest to aktywniejszy obieg energii yciowej w kanaach i meridianach za spraw zwikszonej aktywnoci ruchowej. A jeliby nauczy nasze organy wewntrzne samodzielnej, niezalenej od wicze fizycznych pracy w systemie napicie-rozlunienie? O ile zwikszy si ich zdolno do pracy i moliwoci samoodnowy! I to jest realne! System takich wicze zweryfikowa czas i setki skutecznie praktykujcych. Naley od razu zastrzec: w ten sposb mona trenowa praktycznie wszystkie organy wewntrzne z wyjtkiem serca i plu. S one dynamicznie pracujcymi mechanizmami biologicznymi i kada ingerencja w ich prac moe zakoczy si zakceniem rytmu i zmianami chorobowymi. Dla serca i puc istniej porednie sposoby treningu, ktre nie zakcaj rytmu ich pracy. Zanim zaczniemy opisywanie wicze naley uwiadomi sobie rol koci w naszym organizmie. Pierwszy wniosek nasuwa si sam: s one podpor - konstrukcj non ciaa. Jednak z punktu widzenia

rozwoju ewolucyjnego, nieracjonalne byoby ograniczanie roli tak wanej czci organizmu do funkcji podpory. Wedug mnie oprcz podpory, koci s swego rodzaju doywotnim akumulatorem. W dziecistwie ludzie s niezwykle aktywni, ruchliwi, energiczni, a ich koci s spryste i elastyczne. W miar dorastania ubywa aktywnoci, ruchliwoci, a w miar upywu lat koci staj si coraz mniej nasycone i spryste, a na staro - kruche i amliwe. Zapewne jest tu zaleno obustronna. Ciao starzeje si z powodu rozadowywania si w procesie fizjologicznym akumulatorw kostnych. A rozadowanie prowadzi do zmiany samej struktury koci, czynic je kruchymi i amliwymi. Kady od urodzenia ma w kociach rn ilo energii pierwotnej i dlatego ludzie posiadaj rny status yciowy i energetyczny. Uwarunkowane jest to wieloma przyczynami: dziedzicznoci, specyfik okresu rozwoju podowego, konfliktem porodowym. Bardzo wane jest, jak dokonywao si poczcie. Znaczca rol odgrywa sia rodu, do ktrego czowiek naley, wieo krwi", tak zwana sukcesja karmiczna", tzn. zachowanie i psychologiczne wspzalenoci rodzicw w spoecznoci. Dla nas wanym jest zrozumie, e si yciow zakumulowan w tkance kostnej czowiek w cigu ycia zuywa praktycznie bez uzupeniania. Energetyczne zasilanie organizmu poprzez odywianie, oddychanie i inne bardziej specyficzne metody sabo wpywa na odtworzenie kostnej energetyki i daje najczciej dorany rezultat w konkretnym momencie. Uzupenienie siy w kociach nastpuje innymi drogami: poprzez tworzenie mentalnych obrazw i kierowanie nimi, specjalne oddychanie, szczeglny wzorzec ycia seksualnego. Najszybciej, jak pokazuje praktyka, udaje si opanowa oddychanie. Wanie z pomoc oddychania mona rozpocz proces odtwarzania siy yciowej w kostnych akumulatorach. Jednak zanim poznasz t technik, naley okreli, ktre czci szkieletu s najbardziej rozadowane. Moim zadaniem, biorc pod uwag warunki rozwoju na naszej planecie, konstrukcja szkieletu nie jest cakiem udana. Jego niepewno, krucho uniemoliwiaj waciw ochron czowieka. Jednake wanie ten model zwyciy w konkursie zwanym Ewolucj! Dlaczego? Moe dlatego, e optymalnie zabezpiecza energetycznie procesy fizjologiczne i umoliwia szeroki kontakt energoinformacyjny czowieka z biosfer Ziemi. Jakie mamy wane yciowo centra w organizmie? Przede wszystkim - gow! Mzg! I wanie mzg chroniony jest w kostnym pancerzu przed wszelkimi moliwymi mechanicznymi uszkodzeniami. Ten kostny pancerz odgrywa rol zasilajcego akumulatora, poniewa wanie zabezpieczenie energetyczne mzgu stanowi podstaw wysokiej wydajnoci pracy caego organizmu. Drugimi, pod wzgldem stopnia wanoci, bd serce i inne organy klatki piersiowej. Je take dokadnie chroni kostny pancerz, ktry rwnoczenie zabezpiecza zasilanie energetyczne serca, puc, czciowo wtroby, nerek, ledziony. Odstpy midzyebrowe niezbdne s do biecego odprowadzania nadmiaru energii cieplnej wydzielanej podczas pracy puc i serca. W przeciwnym razie, serce po prostu spalioby si we wasnym cieple wydzielanym podczas nieprzerwanego bicia. Nawiasem mwic, wiele chorb serca jest wanie efektem zakce w wymianie cieplnej w organizmie. Wolny od kostnego pancerza jest brzuch. Tutaj organy trawienne rozkadaj pokarm. Zbdna energia, ktra si przy tym wydziela, w czci wspomaga termoregulacj organizmu. Mocne koci miednicy zasilaj energi organy rodne, zabezpieczaj proces poczcia i donoszenie podu. A koci rk i ng zasilaj minie koczyn i w okrelonych warunkach mog rozprzestrzenia swj wpyw energetyczny na znaczne odlegoci wok ciaa. I na koniec krgosup - podstawowa magistrala energetyczna naszego organizmu. czy on dwie gwne formacje kostne - czaszk i miednic. W rezultacie otrzymujemy zrwnowaony system energetyczny, w ktrym bezustannie zachodz procesy przegrupowywania, gromadzenia i zuywania energii yciowej. Na przykad kiedy czowiek pochonity jest intensywn prac intelektualn, energia koci miednicy zasila mzg. Wzmoone zuycie niszej" energii powoduje obnienie aktywnoci pciowej. Tym, czciowo,

mona wyjani zjawisko, e aktywny proces twrczy dostarcza twrcy duej rozkoszy take na poziomie przey cielesnych. Oczywicie samym tylko przegrupowaniem energii nie mona tumaczy twrczoci. Ale kiedy czowiek dozna silnego napicia umysowego, wybuchu intelektualnego, odczuwa nieprzemijajce napicie jeszcze dugo po kulminacji aktywnoci mzgowej. Energia dolnego koca", wykorzystana do aktywizacji mylenia, nie moe od razu powrci na miejsce. Do jej spynicia w d" moe przyczyni si wspycie pciowe. Wanie w trakcie kontaktu pciowego nastpuje aktywne przegrupowanie siy yciowej, jej spywanie w d po krgosupie i przywracanie zakconej rwnowagi energetycznej. W doznaniach wyraa si to rozlunieniem, zadowoleniem, usuniciem napicia. Niestety we wspczesnym wiecie niekorzystne uwarunkowania zewntrzne prowadz do nakadania si na siebie licznych procesw energetycznych, powstawania sytuacji chorobowych i do zbdnego, nieuzasadnionego zuywania siy yciowej z naszych kostnych akumulatorw. Proponowany zestaw wicze suy utrzymaniu w rwnowadze bilansu energetycznego. Pierwsze wiczenie rozwija wraliwo, wyostrza nasze przeycia wewntrzne i odczucia. Usid wygodnie z wyprostowanymi plecami. Postaraj si skoncentrowa ca uwag na krgosupie. Mentalnie, promieniem swojej uwagi obmacaj go na caej dugoci od potylicy do koci ogonowej. Wykonaj powolny wdech i rwnoczenie wyobra sobie, jak przetacza si on delikatn fal po krgosupie. Jest to by moe najbardziej skomplikowany moment - poczenie oddychania, odczuwania oraz wizualizacji. Jednak po kilku dniach treningu stan ten osigniesz szybko i atwo. Najpierw wyobra sobie, jak wdech przetacza si po krgosupie od gry, a wydech wypywa przez ko ogonow do dou. Po osigniciu staego odczucia zmieniamy orientacj. Teraz wdech jakby podnosi si od koci ogonowej w gr po krgosupie, a wydech wychodzi przez potylic. Opanowanie tego wiczenia wymaga czasu, dlatego w pierwszych dniach naley trenowa intensywniej. Czas trwania treningu - dwa razy dziennie po 20-30 minut. Nie naley wykonywa tych wicze tu przed zaniciem, poniewa moe wystpi pobudzenie zakcajce sen. Poza tym por wicze kady okrela sam, kierujc si samopoczuciem, nastrojem, chci itp. Kiedy uda si poczy oddech, odczucie i wizualizacj, powstanie trway stan - wdech, jak fala, pynie przez krgosup. Pocztkowo moe to wywoywa zawroty gowy, bolesne napicia mini plecw i klatki piersiowej. W przypadku takiej reakcji naley przerwa wiczenie, rozluni si, posiedzie nie mylc o niczym. Nastpnie mona powtrzy wiczenie. Kolejnym etapem treningu jest przetoczenie dwch strumieni: od gry i od dou. Wykonaj powolny, gboki wdech i wyobra sobie, e dwie fale ruszyy po krgosupie, jedna naprzeciw drugiej. W rodku dugoci krgosupa grny i dolny strumie spotykaj si i powstaje odczucie przyjemnego ciepa. Oddychaniem rozprowadzamy ciepo po caej dugoci krgosupa. Stopniowo tkanka kostna krgw zaczyna wchania ciepo oddechu. Pomagamy sobie wizualizacj: tkanka kostna jest jak przesuszona gbka, nie od razu wchania ciepo, ale szybko krgi jakby rozmikaj i zaczynaj wypenia si energi. Koncentrujemy si na tym procesie. Stopniowo pojawi si odczucie gbokiego napenienia tkanki kostnej na poziomie komrek, a nastpnie wraenie przepywu ciepa wewntrz krgw. Wanym jest kontynuowanie napeniania, wwczas sia yciowa oddechu, ktr odczuwamy jako ciepo, przeniknie w gb, przejdzie przez okostn i napeni kruchy, porowaty rdze koci - t struktur, w ktrej pierwotnie zakumulowana jest sia yciowa. Aktywizujemy oddychanie oraz wizualizacj i osigamy odczucie gbokiego wypenienia krgosupa ciepem od wewntrz, a kada komrka zaczyna promieniowa si i energi. Odczucie to jest naprawd niezwyke i pomyli go z czymkolwiek innym po prostu si nie da. Moment napeniania krgosupa kady rozpozna bezbdnie. Ciepo przepenia krgosup, zaczyna pyn po kociach szkieletu, po ebrach a do mostka. Nastpnie

ciepo wypenia koci miednicy. Tkanka kostna rozlunia si i aktywnie wchania ciepo w swoje gbokie struktury. Przypomnij sobie analogi z przesuszon gbk, wrzucon do wody. Po napenieniu si koci miednicy rozprzestrzeniamy ciepo po kociach ng: od staww biodrowych do kosteczek stp i palcw ng. Po napenieniu eber i klatki piersiowej, zaczynamy przenosi ciepo na opatki, obojczyk i std po kociach rk - od staww barkowych do kici. Postaraj si moliwie najwyraniej wyobrazi sobie wypenienie ciepem wszystkich staww. To wzmocni wizada. A mocne wizada s podstaw siy naszego ciaa. Naley rwnie pamita, e napenienie tkanki kostnej nie nastpi szybko, bo koci musz rozluni si, a komrki - przestroi si z oddawania na odtwarzanie potencjau energetycznego. Wreszcie ciepem wypenione s: krgosup, klatka piersiowa, miednica, koci ng i rk. Wykonujemy jeszcze kilka wdechw i czujemy, jak pod naporem oddychania ciepo z krgosupa rozlewa si po szyi, potylicznych kociach czaszki... Nastpnie ciepem napeniaj si koci ciemieniowe i skroniowe, koci twarzy. Powstaje dziwne uczucie, e czaszk wypenia mikkie, pynce ciepo, przenikajce w gb gowy, obmywajce mzg, wnikajce w niego i rozpuszczajce napicia, skurcze, wewntrzne bloki. Mzg ywi si energi pync od koci czaszki. Ciepo z koci stopniowo wypenia minie i tkanki caego ciaa. Postaraj si rozluni jak najgbiej. Wanie wtedy w twoich kociach odtwarzana jest energia. Jeeli bdziesz regularnie doadowywa kostne akumulatory, to ju po kilku tygodniach znacznie poprawi si twoje samopoczucie, drobne niedomagania spowodowane zakceniami rwnowagi energetycznej organizmu znikn niezauwaalnie, jakby same z siebie. Celem jest nie tylko poprawa stanu zdrowia, ale i osignicie jakociowo nowego stanu: sta si modszym, silniejszym, adniejszym i aktywniejszym. Opanowanie wicze energetycznego doadowywania tkanki kostnej jest pierwszym krokiem w systemie treningu subtelnych struktur organizmu. Nastpnym etapem s treningi skierowane na oczyszczenie organizmu ze zogw, zwikszenie rezerwy wydajnoci organw wewntrznych, ich aktywnoci yciowej. Tradycyjnie pod oglnym oczyszczaniem organizmu rozumiemy zestaw procedur, skierowanych na fizyczne wyprowadzenie zogw z ciaa. Nie odrzucajc tych rzeczywicie bardzo efektywnych dziaa, mimo wszystko proponujemy wasne dowiadczenie. W odrnieniu od popularnych metod, nie zakada ono lewatyw, przemywania jelit itd. Gwn tez naszej metody jest to, e nasz organizm zdolny jest upora si praktycznie z kad dolegliwoci i syntetyzowa kad substancj, zdoln przetworzy toksyczne zogi w zwizki neutralne, albo rozoy je na czynniki proste i wykorzysta na wasne potrzeby. Aby ten proces ruszy z pen moc i by celowy, a nie przypadkowy, naley opanowa specjalne sposoby oddychania, wywoa specjalne wizualizacje i odczucia. Oddychanie i poczenie wizualizacji z odczuciami wprowadza do organizmu okrelony program, wpywa na procesy syntezy i rozkadu w naturalnych, fizjologicznych laboratoriach ciaa. Decydujce znaczenie odgrywa tutaj trening psychiki. Zmiana orientacji procesw biochemicznych prowadzi do tego, e zogi organiczne s utylizowane, rozkadane i transformowane na substancje niezbdne dla procesw fizjologicznych. Natomiast nie podlegajce rozkadowi toksyny s zwyczajnie blokowane i wydalane z organizmu drog naturaln. Metody te wymagaj wikszego nakadu pracy i samodyscypliny na

pierwszych etapach oczyszczania. Ci jednak, ktrzy opanowali praktyk i wykonuj wiczenia, zdolni s upora si z licznymi dolegliwociami bez uciekania si do uciliwych i czsto drogich metod oczyszczania. Jeszcze jedn zalet psychosomatycznego spalania zogw jest wydzielanie przy tym ogromnej iloci energii, ktra zuywana jest na podtrzymanie procesw fizjologicznych. Zatem pierwszy skadnik treningw - oddychanie. Siadamy wygodnie, plecy proste, oczy najlepiej zamknite. Zreszt to sprawa indywidualna... Robimy wdech, uwanie obserwujc swoje odczucia. ledzimy jak powietrze przechodzi przez drogi oddechowe, oskrzela, wlewa si do puc i wypenia je. (Nie ledzimy wizualnie, lecz towarzyszymy wdechowi skupiajc si na swoich odczuciach.) Aby wyraniej przeywa najpierw wstrzymujemy oddech na kilka sekund, a nastpnie zaczynamy robi powolny wdech, odnotowujc sobie: powietrze weszo do kanaw nosowych, pynie przez jam nosowo-gardow, przechodzi przez oskrzela, napenia puca. Stopniowo udaje si poczu topografi struktur oddechowych, ich stan oraz reakcje na rne rodzaje oddychania. Po penym wdechu zatrzymujemy oddech i robimy powolny wydech. Wydech rwnie odprowadzamy swoj uwag. Staramy si zapamita odczucia pojawiajce si w tkankach jamy nosowo-gardowej. Wyobraamy sobie, e robimy wdech pewnym fragmentem skry. Na przykad, jeli wystpuj ble w krzyu, to ca paszczyzn krzya. Po kilku powtrzeniach tego wiczenia pojawi si odczucie penej przenikalnoci skry dla wdechu i wydechu. Skra jak gdyby rozpuszcza si w oddechu. Zaczynamy oddycha miniami. Przez skr, ktra staa si ju przenikalna dla ruchu powietrza, wcigamy je bezporednio tkank miniow. Odczucia bd wyrane, poniewa minie napeniaj si krwi, rozgrzewaj si. Oddychamy miniami i stopniowo one rwnie rozpuszczaj si w oddechu, tak jak skra. Teraz kolej na koci szkieletu. Podobnie jak skra i minie, koci po kilku powtrzeniach staj si przenikalne i strumie oddechu dotyka wewntrznych organw. Koncentrujemy uwag na odczuciach tego fragmentu ciaa, gdzie znajduje si chory organ. Jeeli uda si poczu i wyobrazi sobie sam chory organ, bdzie to niewtpliwy sukces treningw. Swoim wdechem, niczym obokiem, otulamy organ wewntrzny. W tym przypadku wdech jest bardziej wizualizowanym, anieli realnym strumieniem powietrza. Wane, aby towarzyszyo mu odczucie przepywu powietrza. Wyobraamy sobie, jak obok energii, wiata, ciepa otacza chory organ i pomagamy temu procesowi oddychaniem. Nie spieszymy si, by napompowywa organ energi. Jest on teraz jak przesuszona gbka wrzucona do wody. Zadaniem pierwszego treningu jest otworzenie energii oddychania drogi do gbin naszej fizjologii. Naley da organowi poby w energetycznym oboku, wchon si yciow, i z przecionego, zmczonego, czciowo pokurczonego, staje si on rozluniony, napeniony, aktywny. I dopiero wwczas, kiedy organ rozmiknie", zacznie oddycha, robimy pierwszy, bardzo powolny wdech i wyobraamy sobie, e komrki wcigaj w siebie energi, napeniaj si ni. Po zatrzymaniu wdechu zaczynamy rwnie wolno robi wydech. Po wykonaniu kilku cykli oddechowych staramy si wywoa odczucie, e wydech zabiera brud z chorego organu. W caoci cykl oddechowy moe przebiega razem z wyobraeniem, e wdech wlewa si jak wiea, czysta, niosca lekko struga, a wydech wypywa jak brudny, mtny potok. Poczenie oddechu i wizualizacji wprowadza okrelony program dziaa struktur fizjologicznych na poziomie wymiany midzykomrkowej. Proces oczyszczenia zosta zapocztkowany. Ale to dopiero pierwszy krok, wszak zadany program ledwie dotyka zewntrznych poziomw wzajemnych subtelnych oddziaywa w organizmie. A zjawisk zastojowych w tkankach nie zlikwiduje jedna wizualizacja. Dlatego naley zmusi minie gadkie organw wewntrznych do pracy - do napinania i rozluniania. Za podstaw w tym przypadku posuy umiejtno napinania i rozluniania tkanki kostnej. I znw z pomoc przychodzi oddychanie.

Robimy wdech wyobraajc sobie, e przetacza si on po krgosupie od potylicy do koci ogonowej. Nastpnie powtarzamy wdech, ale tym razem kierujemy go od koci ogonowej do potylicy. A teraz rwnoczenie - z gry i z dou. Pojawia si uczucie, e krgosup napenia si wdechem, jest jakby rozpierany od wewntrz. Zatrzymujemy wdech, zamykamy go w krgosupie. Powstaje dziwne odczucie napicia krgosupa. Nie minie przykrgowe, pooone po obu stronach krgosupa, a sama tkanka kostna krgw napra si, wyprostowuje krgosup, rodzi odczucie niezwykego usztywnienia... Przypomnijmy sobie powiedzonko: Jakby kij pokn... " Czujemy si podobnie. Naprenie tkanki kostnej tym rni si od miniowego, e jest mniej dynamiczne, ale przenika krgosup na caej dugoci. Pomagamy sobie wysikiem woli i czujemy, jak krgosup stopniowo zamienia si w twardy, nie zginajcy si pie. I dopiero w kocowej fazie napinania w proces ten wczaj si przylegajce minie... Napicie z krgw przenosi si na koci miednicy, ebra, obojczyki, opatki, podnosi si po krgach szyjnych do gry i wypenia koci czaszki. Powstaje odczucie penej skamieniaoci ciaa. Trudno jest oddycha, reakcje s zwolnione. Nie mona przebywa dugo w takim stanie, dlatego po osigniciu maksymalnego napicia od razu zaczynamy relaksacj. Naley wykonywa j bardzo powoli, gdy szybkie zrzucenie napicia spowoduje nieprzyjemne zjawiska szcztkowe w kociach. Tkanka kostna znacznie wolniej ni minie reaguje na mylowe impulsy woli. Natomiast powolne rozlunienie koci rozlewajce si fal po krgosupie, kociach miednicy, ebrach, obojczykach, opatkach, kociach czaszki, osiga tak gbi, jaka jest niemoliwa do osignicia przy rozlunianiu miniowym. Po osigniciu penego, nieznanego wczeniej rozlunienia, pobdziemy w nim dostatecznie dugo, aeby poczu przezroczysto" wszystkich struktur ciaa. One jakby rwnoczenie s i ich nie ma... Zaczynamy powraca do normalnego stanu. Przypomnijmy sobie, jak napenialimy minie podczas treningu medytacyjno-sensorycznego pierwszego stopnia. Napeniamy je gotowoci do dziaania, zmuszamy do napinania si, pocztkowo rozkazami mentalnymi, a nastpnie realnymi dziaaniami. Po kilku minutach penego rozlunienia kostnego ciao jest tak wypoczte, jak po nocy gbokiego snu. Odczucie wieoci, rzekoci pynie z wntrza... Przy pomocy napinania-rozluniania, udao si usun zjawiska zastoinowe w kociach szkieletu. Nastpny etap treningu, to poczenie napeniania energetycznego z napreniem tkanki kostnej. Proces naprenia odpowiada wydechowi, wyciskajcemu z komrek zastoinow energi spokoju". Przy narastaniu napicia tkanki kostnej nastpuje wzmocnienie pocze energetycznych, zagszczanie tkanek siami wewntrznego ciskania. Tkanki, zagszczajc si, gotowe s pozby si nagromadzonych w nich szkodliwych substancji. Jeeli proces naprania poczymy z wizualizacj oraz z odczuciem, e z koci jest wyciskana czer i brud, to komrki otrzymaj program rozkadu, transformacji i utylizacji zogw organicznych, i zaczn go realizowa. Pene i gbokie rozlunienie koci po napreniu odpowiada fazie wydechu, przyjmowania i gromadzenia energii. Mona ponownie odwoa si do analogii z gbk. Kiedy j wyymasz, wyciskasz na zewntrz wypeniajc j wod mydlan. Kiedy puszczasz gbk - powracajc do pierwotnego stanu wciga w siebie czyst wod. Podobnie zachowuje si tkanka kostna. Wanym jest, aby w momencie cinicia i rozlunienia wizualizowa - pocztkowo wydalan ciemno i brud, a nastpnie wciganie czystej i jasnej siy, energii, cieczy, wiata - jak komu pasuje. Napenianie i oczyszczanie tkanki kostnej samo z siebie jest dobr metod samouzdrawiania. Oprcz efektu terapeutycznego technika ta ma duy wpyw na wewntrzne formowanie i rozwijanie struktur szkieletu, podwyszenie ich energetycznej aktywnoci akumulowanych moliwoci. Aby da przykad wpywu na formowanie struktur kostnych wykonamy dowiadczenie. Sta przy cianie

mocno przyciskajc do niej plecy. Zrb na niej znak na wysokoci czubka gowy. To jest twj normalny wzrost. Teraz zacznij napra krgosup, tak jak wczeniej to opisano. W momencie najwikszego napicia zrb ponownie znak na wysokoci czubka gowy. Nastpnie porwnaj oba znaki. Pomidzy nimi moe by rnica od 0,5 do 4 centymetrw. Wszystko zaley od twojego wzrostu, ostroci wizualizacji, zdecydowania i determinacji. Praktyka pokazaa, e ukierunkowane treningi pozwalaj na stae zwikszy wzrost. W jednym przypadku o 5 cm, w drugim - o 8 cm. Ale rekordzistk staa si trzydziestoletnia kobieta, ktra po p roku wytrwaych treningw podrosa o 14 cm. Przy regularnych treningach efekt zwikszenia wzrostu jest trway, utrzymuje si do koca ycia. Mechanizm wzrostu, moim zdaniem, jest nastpujcy: Tkanka kostna krgosupa w trakcie napinaniarozluniania wzmacnia si, staje si silniejsza, napenia si energi. Z tym, e ko moe ulega wzmocnieniu albo poziomo" przez zagszczenie krgw wszerz, albo pionowo" przez zagszczenie i wzrost krgw w gr. Kierunek rozwoju okrela program wizualizacji i odczuwania. W trakcie naprania tkanki kostnej krgosupa wysikiem woli zmuszamy uczucie naprania do orientacji ku grze, jakby rozcigajc krgosup. Kiedy naprenie osignie szczyt, utrwalamy je w odczuciach, zapamitujemy. Mona nawet w mylach wypowiada sowne formuy typu: Krgosup rozcign si. Podrosem. Zawsze taki bd..." Wane jest, aby te sowne formuy wypowiada z penym przekonaniem. Nastpnym etapem treningw jest wypracowanie nawykw kierowania miniami gadkimi organw wewntrznych. Najczciej stany chorobowe u czowieka zaczynaj si od powstania zjawisk zastoinowych. Naczynia, wtroba, nerki, jelita - wszystkie organy potrzebuj okrelonego poziomu dynamiki, dziaania zwizanego nie tylko z wypenianiem przez nie ich funkcji fizjologicznych. I o ile nasi przodkowie zaspokajali t potrzeb poprzez cigy ruch, to czowiek wspczesny, ze swoj hipodynami [Hipodynamia (zesp hipokinetyczny) - zesp zaburze wewntrzustrojowych, powstajcy w wyniku dugotrwaego ograniczenia lub zmniejszenia aktywnoci ruchowej. Cechuje go: obnienie napicia cian naczy krwiononych i zwolnienie akcji serca prowadzce do obnienia cinienia ttniczego, zmniejszenie uwapnienia koci, czciowy zanik wkien miniowych, zagszczenie krwi i obnienie uwodnienia tkanek, utrata ciaru ciaa, zmniejszenie koordynacji ruchw miniowych, (przyp. tum.)] coraz czciej staje si ofiar mikkich tapczanw. Czsto zjawisk hipodynamicznych w organizmie nie mog usun ani poranne biegi, ani gimnastyka... Mamy zbyt mao ruchu, a na wiksz jego ilo nie wystarcza czasu. A i same organy wewntrzne, ktre nagromadziy w sobie niemao zogw, mog zbuntowa si przy jednorazowych, nadmiernych obcieniach. Jakie jest wyjcie? Proponujemy jeden z moliwych wariantw -trening mini gadkich organw wewntrznych poprzez specjalne wiczenia medytacyjnosensoryczne. Podczas gdy w pierwszej czci opisu gimnastyki mowa bya o medytacyjnosensorycznych wiczeniach mini, to teraz sprbujemy wymusi nietypow prac organw wewntrznych. Kiedy czowiek duo si rusza, zajmuje si prac fizyczn, to jego organy wewntrzne s poddawane oddziaywaniom z zewntrz - ze strony gorsetu miniowego, ruchomoci koca, w szczeglnoci eber itd. Nastpuje mimowolne napranie i rozlunianie mini organw wewntrznych, ktrego nie rejestruje nasza wiadomo. W ten sposb zapewniony jest aktywny obieg krwi, a procesy zastoinowe nie rozwijaj si. Ale w warunkach chronicznej hipodynamii, wane jest zmusi organy wewntrzne do takiej pracy,

jakbymy przez cay czas aktywnie ruszali si. Niektrzy powiedz, e o wiele lepiej byoby naprawd porusza si! Jednak kiedy nagromadziy si zjawiska zastoinowe, nawet najbardziej aktywnym ruchem nie mona ich szybko zlikwidowa, poniewa dziaania fizyczne maj charakter oglny i ich wybirczo jest niewielka. Nawet w przypadku, kiedy wykonuje si okrelone asany... Poniej przedstawimy system wicze ukierunkowanych na samodzielne nauczenie si napinania i rozluniania mini gadkich organw wewntrznych. Przy opanowywaniu tych technik pomocna bdzie umiejtno napinania i rozluniania tkanki kostnej. Ale zanim rozpoczniemy wiczenia, zapoznajmy si z niektrymi zasadami bezpieczestwa. Nie naley wywoywa duego, nadmiernego naprenia organw wewntrznych. Moe to doprowadzi do niekontrolowanego skurczu. Na pocztku treningw najlepiej wywoywa bardzo lekkie napicia i gbokie rozlunienia. Naley przestrzega zotej zasady: niedobr i tak przesunie nas do przodu, a nadmiar moe odrzuci daleko w ty. Kade naprenie-rozlunienie naley przeprowadza pynnie, powoli, kontrolujc swoje stany. Przy najmniejszym, negatywnym odczuciu napranie naley przerwa i rozpocz gbokie rozlunianie. Podczas treningw naley oddycha powoli i pynnie, czc napranie i rozlunianie z oddechem. Jeeli mimo wszystko skurczu nie udao si unikn, w adnym razie nie wpadajcie w panik. Zachowujcie panowanie nad sob, albowiem skurcz nie moe rozwija si gwatownie, jak przy zmianach chorobowych. Minie sam, co prawda, po dostarczeniu wam kilku nieprzyjemnych chwil. Aby unikn tych negatywnych reakcji, trzeba nauczy si przerywa zjawiska kurczowe przy pomocy czynnika odwracajcego uwag. Na przykad, w odwrceniu uwagi podczas pracy z wtrob pomoe nastpujcy sposb: zegnij may palec prawej rki tak, aeby opuszka dotykaa jego podstawy; mocno nacinij z dwch stron na paznokie i podstaw maego palca w taki sposb, aby wywoa bl. Ten bodziec przycignie uwag i rozpoczynajcy si skurcz minie sam z siebie. W adnym wypadku nie wolno napina i rozlunia serca i puc. Organy te nieustannie, dynamicznie pracuj i w celu ich trenowania konieczne s inne, porednie wiczenia. Wedug mnie, serce samo z siebie zachorowa nie moe. Wszystkie choroby sercowe s nastpstwem negatywnych procesw w organizmie, ktre zmuszaj nasz motor" do pracy w warunkach przecienia, albo zakcaj jego prac i w ten sposb prowadz do zmian w strukturach serca. Bywa, e wystarczy zlikwidowa te procesy, a serce odzyskuje pen sprawno. Nasze serce jest organem, ktry zaopatrzony jest w znacznie lepsze systemy samoregulacji i samoodnawiania ni pozostae organy. Do jego penej odnowy wystarczy stworzy warunki normalnej pracy, wyeliminowa wszystkie uboczne wpywy na naczynia, obniy oglne to toksyczne organizmu, przywrci rwnowag hormonaln... Stosowanie si do powyszych zasad jest szczeglnie wane na pocztku treningw. Po niedugim okresie pracy pojawi si dowiadczenie w rozlunianiu i napraniu organw wewntrznych i treningi bd przebiega pewnie, bez zryww. Aby sprawnie przeprowadza wiczenia, naley najpierw zaznajomi si, chociaby w oglnych zarysach, z anatomi i fizjologi. Gboka wiedza nie jest potrzebna, ale trzeba posiada wyobraenie o topografii naczy, rozmieszczeniu organw, koci. Tak wic, po wykonaniu wszystkich wicze przygotowawczych, nauczeniu si techniki naprania i rozluniania koci, mona rozpocz treningi z organami wewntrznymi. Na pocztek nauczymy si odczuwa minie gadkie organw wewntrznych. Teoretycznie wiemy, e wewntrz ciaa jest wiele ukadw, ktre zabezpieczaj nasze procesy fizjologiczne. Ale w praktyce, dopki co tam nie zaboli, nawet nie mylimy, a ju na pewno nie czujemy, gdzie co si znajduje. Do pierwszego dowiadczenia najlepiej nadaje si wtroba. Znajduje si ona w prawym podebrzu. Napramy krgosup na caej

dugoci. Tkanka kostna napenia si napreniem, ktre przenosi si na ebra, rozpywa si po nich i napenia ko mostkow. Szczegln uwag zwracamy na dolne prawe ebra. W momencie maksymalnego naprenia poczujemy, e pod nimi znajduje si ciao wtroby. Wanym jest tutaj stworzenie warunkw do przeniesienia naprenia z koci na tkank wtroby. Wyobraamy sobie, e fala naprenia z eber jak gdyby przecieka w ciao wtroby i napenia je. Ten obrazowy sygna przechodzi poprzez psychik do podwiadomoci i std po stopniach zwizkw samoregulacji w postaci programu dziaa, wnika w komrki mini gadkich wtroby. W rezultacie wtroba zaczyna napra si. Jest to stan na tyle nieoczekiwany, e atwo zapomnie o staej kontroli nad procesem naprenia-rozlunienia. Zachowajcie czujno! I oto tkanka wtroby naprya si, caa ona staa si odczuwalnym, napronym tworem. Zatrzymujemy si. Przeduanie naprania moe doprowadzi do niekontrolowanego przesilenia i przerodzi si w skurcz. W celu rozlunienia tkanki wtroby naley zmieni program, ktry zosta zadany komrkom za pomoc wizualizacji. Wyobraamy sobie, e do wtroby, ze wszystkich stron rwnoczenie, zaczyna wlewa si strumie wieego powietrza. Pomagamy sobie oddychaniem. Powoli wcigamy powietrze, starajc si odczu jak wchodzi ono do wtroby, omijajc skr, minie i koci. Tak samo powoli jak przy napraniu tkanka wtroby rozlunia si. Przypomnijmy sobie opisan ju analogi z such gbk wrzucon do wody. Podobnie wolno rozlunia si wtroba, napenia odczuciem wieoci, wewntrznej aktywnoci. W pocztkowym okresie cykl naprania-rozluniania nie powinien by wykonywany wicej ni trzy razy. Stopniowo zwikszamy liczb powtrze i dochodzimy do 7-9. Napranie-rozlunianie ju samo z siebie jest silnie stymulujcym czynnikiem usuwajcym zjawiska zastoinowe. Jednake jeeli do tego dziaania doczy znan ju wizualizacj, e w momencie naprenia z wtroby wyciskane s ciemno i brud, a w czasie rozluniania wlewa si w ni czysto i wieo, to odnawianie tkanek, ich aktywizacja nastpi znacznie prdzej i efektywniej. Schemat treningu innych organw wewntrznych jest taki sam: 1. Naprenie odpowiednich odcinkw krgosupa i przylegajcych do organu koci. 2. Przeniesienie naprenia bezporednio na sam organ wewntrzny. 3. Naprenie mini gadkich do pojawienia si odczucia napronej, monolitycznej bryy. 4. Stopniowe rozlunienie organu. 5. W nastpujcych po pierwszym razie powtrzeniach procesowi naprania-rozluniania towarzyszy wizualizacja wyciskania z tkanek brudu w czasie naprania i napeniania ich czystoci i wieoci w czasie rozluniania. Przestrzegajc tego schematu, w cigu kilku dni mona nauczy minie gadkie organw wewntrznych pracowa autonomicznie, wedug rozkazw woli. Przede wszystkim zapobiega to zjawiskom zastoinowym, obnia stopie hipodynamii, a przy regularnych treningach, doprowadzi do penej regeneracji tkanek organw. Twierdzenie to oparte jest na dowiadczeniu setek praktykujcych. Moemy przytoczy wiele przykadw jak przy pomocy tylko tych wicze ludzie praktycznie przywracali sprawno tego lub innego organu i uwalniali si od dolegliwoci. Praktyka ta przedstawia okrelon warto take dla osb, ktre aktywnie uprawiaj sport albo stale wykonuj prac fizyczn. Zarwno u jednych, jak i u drugich, pewne grupy mini i odpowiadajcych im organw wewntrznych s rozwinite bardzo dobrze, natomiast inne cierpi z powodu braku aktywnoci.

Techniki wiadomego, kierowanego naprania-rozluniania mini gadkich organw wewntrznych pomog im przywrci zachwian rwnowag, naucz szybkiej i efektywnej regeneracji po cikich treningach i fizycznych przecieniach, po urazach. Zaznaczmy, e treningi naprania-rozluniania to dopiero pierwszy etap opanowania technik gbokiej transformacji. Ale wszystko po kolei. Tak wic, nauczywszy si napra-rozlunia organy wewntrzne, otrzymalimy rodek przeciwko zastojom, hipodynamii, zaburzeniom procesw wymiany. Jest to jednak poziom zewntrzny. W celu gbokiego kierowania procesami wewntrz ciaa opanujemy kilka technik, ktre pozwol regulowa swj stan na poziomie oddziaywa komrkowych. Tak jak w poprzednich opisach, podstawow metod jest wizualizacja w poczeniu z odczuwaniem. Nasza praktyka w badaniu procesw podwiadomoci, a take dowiadczenie nagromadzone w dziedzinie psychofizyki samoobserwacji, pozwala stwierdzi, e wizualizacja razem z odczuwaniem jest uniwersalnym rodkiem tworzenia nowych programw lub modyfikacji ju istniejcych. W celu zmiany programu wewntrzkomrkowego, naley stworzy specjaln wizualizacj. A odpowiedzi komrki bdzie dla nas uwiadomione odczucie. Stopniowo, gromadzc zmysowe dowiadczenie odczu, moemy wysubtelni wasne postrzeganie do tego stopnia, e poprzez swoje wewntrzne przeycia zaczniemy rozumie i ledzi rozwj procesw zachodzcych w komrkach. Wytrwaym treningiem mona doj do odczuwania jeszcze subtelniejszych wzajemnych oddziaywa. Pojawia si pytanie: W jakim celu? Poniewa w wikszoci przypadkw wiadoma ingerencja w samoczynne procesy subtelnych wspzalenoci w organizmie moe doprowadzi do negatywnych nastpstw. Po to, eby efektywnie ingerowa w prac ukadw i organw, wystarczy poredni wpyw wizualizacj na poziomie organw wewntrznych i komrek kluczowych. O tej wanie szczeglnej waciwoci struktur komrkowych bdzie mowa. Jeeli wemiemy ogromn ilo komrek tkanki wtroby i poczymy je razem - nie otrzymamy jeszcze pracujcej, ywej wtroby. Koniecznym jest, aby ta ilo komrek bya zjednoczona now jakoci. A pierwiastkiem jednoczcym w tym przypadku bdzie komrka kluczowa". Ona wanie jest gwnym nosicielem programw dziaania wewntrzkomrkowego, ona koordynuje wszystkie procesy w organie i przez ni realizuje si czno organu z centrami samoregulacji, nastpuje korekcja programw. Wanie komrka kluczowa moe zosta zablokowana zmianami chorobowymi, negatywnymi programami. Wwczas kade, nawet najbardziej efektywne leczenie nie przynosi rezultatu, poniewa konieczna jest radykalna zmiana sposobu dziaania, przeprogramowanie. Jak w praktyce znale t komrk kluczow i nauczy si pracowa z ni? W znany ju sposb poprzez przeywanie wizualizacji. Kontynuujmy rozpatrywanie przykadu wtroby. Po wielokrotnym napraniu-rozlunianiu powstaje odczucie, e organ jak gdyby na nowo oy, oczyci si i zacz pracowa intensywniej. Ale jeeli nie utrwalimy rezultatu, wszystko mone szybko wrci do punktu wyjcia. Dlatego naley utrwali program pozytywny. W miar nasilania si odczu rozlunienia organu wzmagamy wizualizacj napeniania wtroby czyst, krysztaow, ciep wod. Wkrtce pojawia si odczucie, e komrki wtroby jak gdyby rozdzielaj si jedna od drugiej i swobodnie pywaj w ciepym, krysztaowym pynie. Ogromna ilo komrek, oddzielonych od siebie, wypenia wod czynic j podobn do gstego bulionu. A wrd nich ukrywa si komrka kluczowa. Swoimi odczuciami wchodzimy w pole komrkowe i mentalnie jakby wzywamy komrk kluczow do

ujawnienia si. Na pierwszy rzut oka moe si to wyda oszukiwaniem samego siebie, ale mimo wszystko uwierzcie i wkrtce praktycznie odczujecie rezultat - jestecie na progu dobroczynnych przemian. Kluczowa komrka pojawia si w polu mentalnego widzenia jako jaki rozmyty obraz, u niektrych na przykad w formie podobnej do rwnolegocianu, pprzeroczystej struktury. Sowem, u kadego tworzy si wasny obraz, podyktowany waciwociami postrzegania wewntrznego. Kiedy obraz ten pojawi si, postarajmy si go odczu, aby zrozumie jakie zmiany zaszy w komrce kluczowej. I znowu bd to jedynie odczucia, a nie proste wskazwki co naley wykona. Przedstawi poniej kilka typw postrzegania komrki kluczowej. Z pewnymi wariacjami obrazy te pojawiaj si u wikszoci praktykujcych: 1. Wyrana struktura o ksztacie pprzeroczystego rwnolegocianu. Ciemny osad na ciankach jest wiadectwem zanieczyszczenia pierwotnych programw negatywnymi blokami informacyjnymi. 2. Bezksztatny twr, podobny do oboku, przez ktry przebijaj si ciemne promienie. W tym przypadku ciemne promienie s negatywnymi ingerencjami informacyjnymi w program pierwotny. 3. Dwa koncentryczne krgi. Wewntrzny - jasny, przeroczysty, a zewntrzny wypeniony ciemnymi zagszczeniami. Owe zagszczenia to negatywne znieksztacenia programw. 4. Krtki jasno-przeroczysty tunel, jedno z wyj lub oba zalepione s czym ciemnym, co rozprzestrzenia si do wntrza tunelu. Ciemno jest symbolem negatywnej ingerencji w program fizjologiczny. Oczywicie wyliczone obrazy nie wyczerpuj caej rnorodnoci indywidualnego postrzegania. Cakiem moliwy jest wariant zupenie niezwyky. Ale istota nie ulega zmianie. Jasne pole i ciemne wtrcenia blokw informacyjnych - tak w pierwszej chwili spostrzegasz komrk kluczow. Naszym zadaniem jest taka zmiana struktury kluczowej, aby usun z niej ciemno i przywrci poprzedni czysty, jasny, pyncy, rozluniony stan komrki - nosicielki roboczych programw danego organu. Kady moe kierowa tym procesem w miar swoich si i fantazji. Ale mona pj ju sprawdzon drog. Zaczynamy napra i rozlunia komrk kluczow. Stopniowo wiato z zewntrz zacznie napenia j w momencie rozlunienia i wypiera ciemno. Wizualizacja ta usuwa znieksztacenia w programie i przywraca mu pierwotn czysto. Praktycznie wystarczy wypchn bloki informacyjne poza granice komrki, aby stopniowo powrci i zacz dziaa pierwotny program. Jednak najbardziej radykalnym rodkiem jest pene rozpuszczenie ciemnych zagszcze w wietlnych pulsacjach towarzyszcych napreniu-rozlunieniu. Kiedy to nastpi, pozostanie odczucie gbokiego wewntrznego rozlunienia, pustki w organie, z ktrym pracujemy, i wewntrznego drenia. Jest to dowd usuwania negatywnych programw. Naley jednak zregenerowa siy powicone na proces normalizacji dziaania komrki kluczowej. W tym celu rozszerzamy swj wzrok wewntrzny i odczuwamy cae pole komrkowe danego organu. Po odtworzeniu komrki kluczowej procesy odbudowy przebiegaj w organie pynnie, niedostrzegalnie, ale wymagaj ogromnej energii. Dlatego wyobraamy sobie i rwnoczenie odczuwamy, jak czysty prd krystalicznej, ciepej wody, energii lub wiata (w zalenoci od tego, jaki obraz pojawi si wyraniej) wlewa si do przestrzeni pola komrkowego i napenia je, przemywajc komrki i unoszc resztki ciemnoci. Utrzymujemy ten obraz do czasu, a powstanie odczucie wypenienia, a nawet lekkiego rozpierania w organie wewntrznym. Istniej take uzupeniajce, cakiem efektywne i co najwaniejsze posiadajce niezalen warto uytkow, sposoby energetycznego oczyszczania i nasycenia organizmu. Pierwszy to metoda

sterowanego krwioobiegu. A drugi - otwarcie rwnolegego kanau oddechowego. Pierwszy sposb - sterowany krwioobieg - jest efektywny i wany dla wszystkich osb bez wyjtku, poniewa wspomaga wydalanie ze struktur biologicznych zogw i przywraca normalny metabolizm zarwno organu, jak i organizmu w caoci. Natomiast drugi sposb - rwnolegy kana oddechowy obok praktycznej wartoci dla kadego, jest szczeglnie wany dla sportowcw i tych, ktrzy czsto dowiadczaj silnych, gwatownych obcie fizycznych i musz szybko, skutecznie si regenerowa. Zaczniemy od opisania metody sterowanego krwioobiegu. Nie bdziemy wdawali si w szczegy teoretyczne. Po prostu znajdujemy u siebie na lewym nadgarstku miejsce pulsu. Nastpnie na prawej rce, na wierzchu doni w rejonie nadgarstka znajdujemy punkt, w ktrym puls rwnie jest wyczuwalny, ale bardzo sabo. Znale ten punkt nie jest trudno, naley lekko zgi ki prawej rki i mniej wicej na rodku nadgarstka utworzy si may doek. Jeeli pooymy na nim opuszk redniego palca lewej rki, to wkrtce poczujemy sabe bicie wasnego pulsu. Teraz obracamy obie rce wntrzem doni do ciaa i nakadamy je na krzy w taki sposb, aby punkt sabego pulsu na wierzchniej stronie prawego nadgarstka naoy si na punkt pulsu na lewym nadgarstku. Pierwsza cz wiczenia zostaa wykonana. Teraz uwanie wsuchujemy si w odczucie pulsacji, ktre z pocztku pojawio si w miejscu zczenia punktw pulsw. Mentalnie pomagamy pulsacji rozprzestrzeni si najpierw na ca dugo rk, nastpnie na ramiona, gow, tuw, plecy, nogi... Oczywicie pocztkowo pojawi si komplikacje, poniewa trudno bdzie utrzyma koncentracj, czujc, jak cae ciao pulsuje w jednym rytmie. Wkrtce jednak zdobdziemy dowiadczenie. Kiedy nauczymy si wywoywa pulsacj w ciele, opanujemy prac z organami wewntrznymi. Dla przykadu wemy ow wtrob, od ktrej rozpoczynalimy opis praktyk. Wysikiem woli przenosimy pulsacj na wtrob (albo inny organ wewntrzny) i zaczynamy przebija si przez ni. Wyjani to na takim przykadzie. Jeeli chcemy przeczyci zapchan brudem rurk, to moemy woy do niej jaki tok i stopniowo, za kadym razem przepychajc go coraz dalej i dalej, wypchn czop brudu. Podobnie odczuwa si proces przepychania pulsacji przez organ wewntrzny. Pocztkowo fala pulsacji ledwie wchodzi w tkank organu. Cofnwszy si, znw wnika w ni, ale ju nieco gbiej. I tak wielokrotnie, a do czasu kiedy nie poczujemy, e swoj pulsacj zdoalimy przebi si przez zapchan zogami, napron tkank organu. W tym momencie pojawia si odczucie, e pulsacja krwioobiegu zaczyna swobodnie przepywa, przenikajc tkank organu i unoszc z niego naprenia, brud, zogi. wiczenie to tworzy program wewntrzkomrkowy, ktry pomaga naturalnemu strumieniowi krwi w organach i w ciele przedosta si przez kapilary, doprowadzi tlen do najdalszych zaktkw, napeni nim komrki, usun skurcze naczy oraz mini gadkich. Metoda sterowanego krwioobiegu moe mie wiele zastosowa. Od samouzdrawiania organw wewntrznych, po szybkie odtworzenie sprawnoci mini po duych, fizycznych obcieniach i napreniach. Trudniejsza do opanowania jest technika rwnolegego kanau oddechowego. Zanim rozpoczniesz przerabianie jej, sprbuj zatka sobie usta i nos doni i nie oddycha, jak dugo bdzie to moliwe. Kiedy nie bdziesz mg ju duej wytrzyma, otwrz usta i nos i wsuchaj si w to bogie odczucie: powietrze wlewa si do puc i, nawet jeeli nie jest bardzo czyste, wydaje si najsmaczniejsze, bo jest niezbdne do ycia. Ze staroytnych nauk wiemy, e oddychanie nasyca organizm energi. I o ile oddychanie jest aktem niewiadomym, to rwnie nasycenie energetyczne dokonuje si poza nasz wiadomoci. Sprbuj uwiadomi sobie ten proces. Kiedy zatkae usta i nos rkoma, pojawio si odczucie, e drogi oddechowe prbujc zapa choby niewielk porcj powietrza napinaj si. A teraz wyobra sobie, e zakrywasz rk usta i nos, to znaczy

stwrz wizualizacj. Powstaje mniej wicej ten sam stan, co przy realnej czynnoci, poniewa tworzc wizualizacj zgodnie z ni przestajesz oddycha. Ponownie mentaln rk przykrywasz sobie nos i usta, ale w rzeczywistoci otwory te pozostawiasz otwarte, wic oddychanie trwa dalej. Ale c to? Niby oddychasz, a brakuje powietrza! Masz wraenie, e gdzie obok fizycznego kanau oddechowego istnieje jeszcze jeden, ktrym co tam powinno pyn. To wanie jest rwnolegy kana oddechowy, albo, posugujc si stosowan obecnie terminologi jogi, kana prany, ktrym energia yciowa swobodnie napywa do organizmu. Kiedy zakrywasz sobie usta i nos podczas wizualizacji, to rzeczywiste powietrze napywa do organizmu, ale jego najwaniejszy skadnik - energia - zatrzymywany jest mentaln rk. Albowiem energia i wizualizacja s w istocie tym samym i wanie wizualizacja moe generowa energi lub zatrzymywa jej strumie. Ponownie zatkaj swoje otwory oddechowe fizyczn rk. Powietrze nie przepywa, natomiast energia moe swobodnie przepywa przez tkanki rki kanaem prany. Wysikiem woli otwrz ten kana i poczuj, jak agodn fal zaczyna si w nim przepyw energii. Zadziwiajce, e w tym przypadku mona sta z zamknitymi ustami i nosem dostatecznie dugo i nie dowiadcza miertelnego pragnienia wdechu. Po kilkakrotnym wykonaniu realnie odczujemy pooenie nieznanego nam dotd rwnolegego kanau oddechowego (kanau prany), przez ktry dokonuje si nasycenie ciaa si yciow. Trzeba zauway, e opanowanie kanau prany i jego praktyczne wykorzystanie wymaga wprawy oraz niezbyt skomplikowanych, ale regularnych treningw przez kilka dni. Ale za to pniej, kiedy bdziecie czuli w sobie ten kana i potrafili otwiera go szerzej maym wysikiem woli, wasze oddychanie wzbogaci si o nieznan dotd jako - wiadome wczenie strumienia energetycznego. Praktyczne wykorzystanie tej wiedzy jest wielorakie. Od umiejtnoci dugotrwaego zatrzymania oddychania, kiedy trzeba przebiec peen gazu lub pyu odcinek ulicy, po szybkie i skuteczne regenerowanie si po nadmiernych obcieniach albo dugotrwaym, wyczerpujcym dziaaniu, ktre mczy czowieka bardziej ni jednorazowy, nagy wysiek. Dwa eksperymenty: Wykonaj 15-20 przysiadw... Oczywicie, oddech wzburzy si. Sprbuj uspokoi go tradycyjnymi sposobami i zaobserwuj, ile czasu na to powicie. A teraz powtrz dowiadczenie z przysiadami, ale w celu uspokojenia oddechu wysikiem woli otwrz kana prany i zacznij oddycha obydwoma kanaami - tradycyjnym i nowym. Cztery-pi wdechw i rytm oddychania zostanie przywrcony, poniewa przez kana prany energia yciowa transportowana jest bezporednio do serca i byskawicznie uzupenia zaistniay niedobr. Jednym z wyjanie drugiego oddechu u sportowcw jest pogld, e po ogromnym fizycznym wysiku, kiedy organizm jest na granicy zupenego wyczerpania, wcza si do pracy w aktywnym trybie kana prany i czowiek otrzymuje ogromny zastrzyk siy. Jeeli po dugim i mczcym dziaaniu - zwizanym z napiciem fizycznym i umysowym, wstrzsami emocjonalnymi, stresami - czujesz si cakowicie przybity, wycieczony, pom sobie kanaem prany. Znajd adne, smuke i rwne drzewo. Latem moe to by db, brzoza, modrzew... Zim - sosna, wierk... Sta obok niego i zwyczajnie oddychaj. Stopniowo, wysikiem woli, zaktywizuj kana prany. Odczuwasz, jak rwnoczenie z wdechem i rwnolegle z nim do organizmu wlewa si ciepy strumie siy yciowej. Najpierw napenia on puca i oskrzela. Bardzo szybko przepeniaj si. W tym momencie wstrzymaj oddychanie i poczuj, jak przepeniajc puca energi wchaniaj tkanki. Nie ma ju potrzeby robi wydechu, a nawet nie ma czego wydycha - wszystko wchony tkanki puc.

Mona napenia organizm, a nastpnie czeka, kiedy energia z puc rozejdzie si po caym ciele. Ale mona w momencie wdechu wysikiem woli, jakby przeduy kana w d - do miednicy i jeszcze niej, do stp. I wwczas kady wdech niesie w sobie energi ycia i napenia zarwno sam kana, jak i otaczajce go tkanki. Takie oddychanie od gowy do pit" zdolne jest w bardzo krtkim czasie wyrwna zaburzony bilans energetyczny organizmu. Zatem oba sposoby kademu potrzebujcemu daj do rki sil samooddziaywania oraz samoregeneracji, ktr trzeba tylko wykorzystywa, a do tego wystarczy osobiste pragnienie czowieka. Teraz zajmiemy si bardzo specyficznym kierunkiem treningw zwizanym z generowaniem wizualizacji. Przede wszystkim s to techniki transformacji i stworzenia w sobie rdzenia woli, denia, zamierzenia. Te formy pracy przydadz si kademu, ale w penym zakresie mog by realizowane tam, gdzie wre sportowa walka, gdzie zwycia rzeczywicie silniejszy. A silniejszym stanie si ten, kto zdoa nie tylko zwyczajnie trenowa, ale i otworzy w sobie ogromny potencja wewntrznych moliwoci. Zanim zaczniemy opisywanie tych treningw naley powiedzie o tak zwanych gestach otwarcia. S to specjalne pozy i poczenia rk, ktre pozwalaj otwiera w sobie moliwoci siowe, koncentrowa je w jakim dziaaniu lub ruchu, a co najwaniejsze, pozwalaj w peni realizowa potencja transformacji. Jzyk gestw otwarcia jest rnorodny i wielofunkcyjny. Posugujc si nimi mona koncentrowa si na jakich mentalnych lub fizycznych dziaaniach, mona liczy nie gorzej ni komputer, a przede wszystkim zupenie si rozluni i zbliy do stanu niemylenia. Co przypominajcego gesty otwarcia znamy z tanich filmw o niewidzialnych wojownikach - Ninja. W wielkiej sztuce Nin-jitsu" rzeczywicie istnieje cay obszar specjalnych pocze palcw - mudr - przy pomocy ktrych adepci osigali to samo, co my poprzez gesty otwarcia: koncentracj, skupienie, rozlunienie, gromadzenie siy w jednym punkcie itp. Rnica polega na tym, e oni wyroli w innej kulturze i swoje korzenie maj w innych tradycjach. I to co moe by niezwykle skuteczne dla mieszkacw Kraju Wschodzcego Soca, wcale nie musi przynie oczekiwanego efektu nam. Chocia zewntrznie niektre gesty s podobne... Zatem, pierwszy gest otwarcia jest nam ju znany: jest to skrzyowanie rk przycinitych do piersi, kiedy miejsce pulsu na tylnej stronie prawego nadgarstka poczone jest z punktem pulsu na lewej rce. I obie rce, miejscem poczenia, przylegaj do piersi mniej wicej na rodku odlegoci pomidzy tarczyc a mieczykowatym wyrostkiem koci mostkowej. Gowa lekko opuszczona, oczy pprzymknite. Caa uwaga skupiona na odczuciu zespolenia nadgarstkw i piersi. Jest to gest koncentracji i wewntrznej ciszy. Stojc tak przez pewien czas, wykonujcy gest odczuwa wyciszenie myli, uspokojenie i skupienie. Oddech staje si pytki, natomiast kana prany otwiera si, organizm aktywnie wypenia si energi, a rwnoczenie wypoczywa. Cisza spowija mzg i myli, przychodzi stan wyciszenia i wysokiej gotowoci. Wanie ten pierwszy gest zaczyna pierwsz transformacj. Tworzymy wizualizacj: Idziemy po mikkiej, lenej ziemi, soneczko przenika przez korony jasnych, zotych sosen, migocze w liciach brzz. Wspinamy si na pagrek, przechodzimy na jego drug stron, schodzimy do parowu, w ktrym jeszcze od wiosennych roztopw pozostao jeziorko krysztaowej wody. Ciepa, nagrzana socem woda przyciga do siebie, zaprasza. Wchodzimy w ni i czujemy, jak krysztaowa woda rozmywa nasze ciao, ktre powoli rozpuszcza si w jeziorku i staje si tylko polem komrek, ogromnym obokiem biologicznych komrek, z ktrych nasz rozum i wola zdolne s ulepi wszystko, co zechcemy. Kim winnimy si sta? Odpowied jest ju gotowa, udzieli jej gest otwarcia. W tym ciepym jeziorku powinnimy napeni si cierpliwoci, wewntrzna cisz i spokojem. W jaki sposb rozpuci swoje ciao w wodzie? To czysto praktyczne pytanie wane jest dlatego, e od stopnia odczuwania rozpuszczenia si zaley take sia transformacji.

W momencie mentalnego wchodzenia do wody jeziorka wykonujemy gboki wdech kanaem prany i zatrzymujemy energi wewntrz siebie. Ona od wewntrz i obraz mentalny wody od zewntrz tworz odczucie, e stopniowo powoki ciaa staj si przenikalne. Pomagamy procesowi rozpuszczania si oddychaniem. Wdychamy ciep wod jeziora skr, miniami, komi... Ciao, jak kostka cukru w wodzie, stopniowo rozpuszcza si, zamienia w jak bezksztatn mas, a nastpnie cakiem znika. Oczywicie nie samo realne ciao, a jedynie odczucia pynce ku nam z mnstwa zewntrznych receptorw, podpowiadaj: wszystkie tkanki rozpuciy si, znikny, stay si po prostu komrkami kpicymi si w wodzie. A dla nas wanym jest wywoanie wanie tych odczu, poniewa one tworz okrelone programy w naszej podwiadomoci i zmuszaj struktury biologiczne do pracy zgodnie z nimi. Kiedy powstanie oczekiwane uczucie zniknicia ciaa, przypominamy sobie techniki naprania tkanki kostnej. Wyobraamy sobie siebie jako du i leniwa ryb, ktra spokojnie grzeje si w ukonych promieniach soca, przenikajcych pytk wod. Jest to nowa forma, w ktr powinnimy wbudowa swoje rozpuszczone ciao... Zaczynamy napra szkielet: najpierw napramy krgosup, nastpnie ebra, koci ng, rk, a na kocu koci miednicy. Napramy tak, aby realnie odczu jak nasz szkielet przeksztaca si w szkielet ryby. Nie ma koniecznoci wdawa si w szczegy anatomiczne. Dla nas wanym jest wytworzy w swojej wyobrani odczucie szkieletu ryby. I ono powstanie, jeeli pocztkowe wyobraenie wielkiej, leniwej ryby byo dostatecznie wyrane. Kiedy osigniemy wyrane przeycie nowej dla nas formy szkieletu, on sam obronie misem i usk, pojawi si ogon i petwy. W kadej transformacji jest pewien kluczowy moment, ktry obowizkowo naley wymodelowa i przey w swoich odczuciach. W tym przypadku jest to oddychanie skrzelowe. Kiedy poczujemy, e ciao ryby jest uksztatowane i stopilimy si z nim, kierujemy uwag na to, jak po obu stronach gowy rytmicznie unosz si i opadaj pokrywy skrzelowe. Przez szczeliny skrzelowe do kanau prany wlewa si strumie energii i rozpywa si po ciele. Due, leniwe ciao napenione jest spokojem, a rwnoczenie gotowoci do natychmiastowego dziaania. Przy najmniejszym zagroeniu wystarczy mocne machnicie ogonem i ryba byskawicznie umyka przed uderzeniem. Ale pki nie ma niebezpieczestwa, mona porozkoszowa si ciepymi promieniami przenikajcymi wod... Myl, e nie ma potrzeby objania podstawowego celu transformacji. Nas przecie interesuje nie tyle odczucie ryby, ile ta wanie zdolno cigego zasilania energi z zewntrz i pozostawanie w najwyszej gotowoci do dziaania. Po opanowaniu tej transformacji nie ma potrzeby za kadym razem wykonywa rozpuszczania si i wszystkich pozostaych czynnoci. Wystarczy tylko wywoa odczucie miarowo koyszcych si pokryw skrzelowych po obu stronach gowy, mniej wicej w rejonie uszu i bocznych powierzchni szyi. Wizualizacja ta, jeeli jest dobrze wywiczona, daje stay strumie energii w kanale prany i zapewnia zasilanie energetyczne oraz odnawianie organizmu. Nasze badania wzajemnego oddziaywania struktur podwiadomoci i wizualizacji day podstawy do wyraenia pogldu, e podobne transformacje, przeprowadzone i utrwalone wielokrotnymi powtrzeniami, zmieniaj cay system fizycznych reakcji czowieka i czyni go posiadaczem rzeczywistych nadmoliwoci, utrwalonych jako odruchy bezwarunkowe. Oto nastpny gest otwarcia, ktry poprzedza drug transformacj. Nogi rozstawione na szeroko ramion, stopy uoone rwnolegle. Plecy wyprostowane, ramiona swobodnie opuszczone. Rce ugite w okciach. Donie wierzchni stron do piersi, opuszki palcw wskazujcych i kciukw obu rk poczone ze sob, a same palce rozsunite w ten sposb, eby przestrze pomidzy nimi przypominaa ksztatem romb. Pozostae palce obu doni podgite. Gest ten wykonuje si w przestrzeni, w odlegoci mniej wicej

20-30 cm od rodka piersi (rys. 5).

Rys. 5 Po uoeniu palcw zamykamy oczy, uwag koncentrujemy na punkcie projekcji gestu na ko mostka. Do szybko pojawi si odczucie ciepego, mikkiego strumienia wlewajcego si przez uformowany palcami otwr w ksztacie rombu w wewntrzn przestrze piersi. Mona pomc sobie i nasili strumie, wywoujc odczucie, e on, niby lekki wiatr, owiewa otwr z palcw od wewntrz. Wedug moich danych gest ten stosowano w rytualnym znaczeniu poczenia si z sercem wiata (rozumianego jako Wszechwiat). W miar napeniania klatki piersiowej (lub rodkowego kota siy) ciepym, delikatnym strumieniem, ciao zaczyna koysa si powoli i rytmicznie do przodu i do tyu. Przebywajc w tym stanie zaczynamy pomaga sobie wizualizacj rozmywania powok ciaa, tak jak to robilimy w pierwszej transformacji. Po zupenym rozpuszczeniu ciaa pozostajemy w stanie przepywu strumienia energii. Nie ma wok niczego wicej, tylko strumie, ktry okrela nasze ycie. On jest samym yciem! Pobdziemy w tym strumieniu na tyle dugo, na ile jest to niezbdne. wiadomo podpowie, kiedy naley kontynuowa transformacj... Kiedy kada komrka jest ju przemyta strumieniem i napeniona si, w d, w ziemi wkrcaj si potne korzenie, zamocowuj si w niej i pij si Ziemi... Ciao wyciga si i ronie w gr, rce wycigaj si ku niebu i obrastaj mnstwem gazi, lici... Potne drzewo wchono nas w siebie. Jego korzenie stanowi jak gdyby jedn cao z Matk Ziemi, jego korona tysicami niewidzialnych nici zwizana jest z si soca, a ciao jest pomostem midzy dwiema nieskoczonociami - Niebem i Ziemi. wiadomo rozpywa si we wzajemnym przenikaniu tych nieskoczonoci i rozkoszuje si uczuciem mioci do wszystkich stworze wok. Mioci nie za co, a zwyczajnie dlatego, e jestem, dlatego, e ycie mnie kocha, a ja oddaj mu swoj mio stokrotnie. Wyjcie z transformacji jest proste: opuszczamy rce-koron, poruszamy nogami-korzeniami, otwieramy oczy. Pozostaje jeszcze odczucie rozmycia, ale wkrtce ono minie. Rezultatem drugiego przeobraenia jest przeycie zestrojenia si ze wiatem przyrody oywionej, poczucie

sob siy subtelnych wspzalenoci. W taki sposb nasi przodkowie stapiali si z lasem i polem, wykorzystywali ich si w pracy, na polowaniu, w boju. Wanie z prastarych, zamierzchych czasw doszo do nas: Naturalnym stanem wiata przyrody oywionej jest szczcie. Ludzie odgrodziwszy si od niego, pozbawili si szczcia pojmowania ycia, szczcia poczenia si z nim." Jeeli transformacj t bdziemy praktykowali regularnie, to wkrtce poczujemy wsparcie si otaczajcego nas ycia. Trzeba nauczy si kochania tego ycia, a ono odpaci nam za nasz mio. Gest otwarcia dla trzeciej transformacji przypomina poprzedni, ale z t rnic, e cz si opuszki kciukw obu rk i palcw serdecznych obu rk. Powstaje figura przypominajca piercie. Piercie ten ustawia si w odlegoci 20-30 cm od grnej czci brzucha, w punkcie, ktry mniej wicej odpowiada rodkowi odlegoci pomidzy wyrostkiem mieczykowatym mostka a ppkiem. Gest ten nazywa si Linza siy" (rys. 6). Linza siy" poprzedza ca seri transformacji, ktre cz s w trzeci pozycj.

Rys. 6 Sens ich zawiera si w zestrojeniu, przeksztaceniu i przeywaniu stanu zwierzt. Ilo transformacji w trzeciej pozycji zaley od tego, ile rnych zwierzt zechcemy odczu poprzez siebie i jakie ich cechy moglibymy wykorzysta w rzeczywistoci. Tak jak w pierwszej transformacji zaczynamy od wytworzenia obrazu mentalnego mikkiej, lenej ziemi, ciepa, soca i niewielkiego, krysztaowego jeziorka w kotlinie pomidzy pagrkami. Wchodzisz do ciepej, krysztaowej wody i zaczynasz rozpuszcza w niej swoje ciao. Technik wykonania tej czynnoci opisano ju powyej. Kiedy wszystkie odczucia ciaa ustan (dokona si rozpuszczenie), zaczynasz tworzy now form mylow. Czy potrzebujesz siy? Jeli tak, to najbardziej waciwy do transformacji bdzie obraz niedwiedzia. Naprasz tkank kostn szkieletu tak, aby w tym napreniu twj kociec zamieni si w kociec niedwiedzia... Po uformowaniu szkieletu koci zaczynaj obrasta potnymi miniami, ciao pokrywa si kosmat skr. Z jeziorka do lasu wychodzi ju potny niedwied, w ktrym twoja wiadomo czuje si pewnie. Przeywasz naturalny dla tego zwierzcia stan siy i mocy, i rwnoczenie nadzwyczajnej zwinnoci i zrcznoci. Poruszasz si po lesie zrcznie unikajc wykrotw i powalonych drzew i czujesz,

jak przed tob toczy si przez gstwin fala siy, a zwierzta wol ustpi z drogi gospodarzowi lasw. Dla ciebie w tym stanie istotne jest odczucie fali siy, toczcej si przed tob. Zapamitaj je... Lena cieka biegnie pod gr. Pokonawszy wierzchoek kolejnego wzgrza widzisz w rozpadlinie nowe jeziorko. Niedwied wchodzi do niego i potne ciao zaczyna stopniowo rozpywa si. Rozpuszcza si skra, minie, koci... Znowu pozostaje tylko ludzka wiadomo i pole komrek w krysztaowej wodzie jeziora. Zaczynasz nowe przeobraenie: naprasz tkank kostn tak, eby uformowa szkielet rysia tego penego gracji, niezrwnanie zwinnego lenego zwierzcia. Po zakoczeniu przeobraenia ry wyskakuje z wody i z niezadowoleniem otrzsa si, koty nie lubi si kpa. Podchodzi do najbliszego drzewa i stanwszy na tylne apy, pazurami przednich drapie pie. Kot ostrzy pazury... A teraz - na drzewo, na bezpieczn i niezawodn ga - oczekiwa na zdobycz... I oto ona pojawia si. Beztroski zajc rano skacze pomidzy pniami drzew. Odczuwasz, jak skurczyo si i spryo silne, lite ciao. Tylko niecierpliwe drganie pdzelkw na kocach uszu zdradza nerwowe napicie. Wzrok skupia si na zdobyczy i rwnoczenie obserwuje wszystko, co dzieje si wok. I kiedy zdobycz znajdzie si w zasigu, lita spryna mini rozprostowuje si i potnym skokiem ry rzuca si na zajca... Ale i ten nie pi i szybko ucieka przed owc... Pogo midzy drzewami doprowadza do nowego jeziorka, w ktre ry wpada z pen szybkoci. I znw rozpoczyna si rozpuszczanie. Znasz ju stan zaniku odczu ciaa. Zaczynasz napranie koci i formowanie nowego szkieletu. Tym razem w wodzie jeziora rodzi si leny olbrzym - o. Ogromne, potne ciao, zgrabne nogi, cikie i grone rogi na gowie. Oto on wychodzi z wody, radonie parskajc i sapic. Dla niego kpiel jest przyjemnoci. Otrzsn si i pobieg. Ale jego bieg tylko z boku wydaje si by biegiem. Twoje postrzeganie ruchu z punktu widzenia samego osia - to niespieszne, pynne przemieszczanie si. Krzewy i trawy rozstpuj si przed tob i rado tego naturalnego dla zwierzcia ruchu nasyca kada komrk ciaa, pozostaje w pamici jako bezwarunkowy program przyszego dziaania. Wyjcie i transformacji jest proste - wystarczy ponownie wej do wody i wyj z niej jako czowiek. A mona te jeszcze prociej - otrzsn si porusza rkoma, nogami... Jednak wszystkie te transformacje naley koczy ostatecznym przeobraeniem. Po kolejnym wejciu do wody jeziora, rozpynwszy si, teraz formujesz siebie ju jako czowieka i robic to starasz si poczy w sobie wszystkie te cechy i odczucia, ktrych dowiadczye czc si ze zwierztami. Formujesz nogi i nadajesz im si oraz szybko osia. Formujesz ciao i kodujesz w pamici komrek wspomnienie o sile niedwiedzia oraz zrcznoci i pynnoci ruchw rysia. W realnym yciu, po opanowaniu techniki transformacji i zgromadzeniu niezbdnych odczu siy, zrcznoci, szybkoci itp., wystarczy po prostu przypomnie sobie przeycia z przeobrae. To wspomnienie bdzie bodcem uruchamiajcym prac okrelonego programu. Objanimy to na przykadzie. Sportowiec staje na starcie. Przed zawodami przeprowadzi drug transformacj i zgromadzi w sobie si skupienia i koncentracji uwagi. A przed startem przypomina sobie odczucia szybkiego i majestatycznego biegu po lesie pod postaci osia... Gbokie programy podwiadomoci reaguj i odpowiednio przygotowuj komrki mini i koci do czekajcego biegu. Jeeli sportowiec ma wystarczajc wpraw w transformacjach, to pobiegnie bez wysiku, pynnie, znacznie wyprzedzajc swoich rywali. Opisane transformacje to tylko maa cz tego arsenau, ktry jest obecnie zgromadzony i z powodzeniem praktykowany przez setki ludzi w rnych miastach Rosji. Kady moe szuka swojego stylu i kierunku transformacji - moliwoci twrczoci s nieograniczone. Mog tylko doda, e transformacje z owadami czy zwierztami ziemnowodnymi s rdem bardzo interesujcych obserwacji w zakresie zmian rytmu i upywu czasu biologicznego. S te transformacje wyszych szczebli, w

ktrych spotykasz si z czym, co nie daje si z niczym porwna. Ale to jest temat na oddzieln rozmow. Pocztkowo transformacje naley przeprowadza kiedy nikt nie przeszkadza, albowiem transformacja przerwana w rodku moe wybi czowieka z normalnego rytmu na kilka godzin. Pniej, kiedy zdobdziesz dowiadczenie i wzronie twoje wytrenowanie, warunki zewntrzne ju nie bd gray adnej roli. Dobrze jest wykonywa transformacje na krtko przed snem, poniewa we nie nastpi utrwalenie programu odczu. Ale przed snem naley koniecznie wyj z przeobraenia, zaj si czym innym i dopiero ka si spa... Nie ma adnych przeciwwskaza do transformacji, jednak osoby niezrwnowaone nie powinny si nimi zajmowa, poniewa mog pojawi si u nich stany podwyszonej pobudliwoci. A teraz porozmawiamy o formowaniu rdzenia woli, zamierzenia, celu... W tej lub innej postaci jest on obecny w kadym czowieku, ale najczciej nie czuje si go i nie uwiadamia. Naszym zadaniem jest poj ten rdze w sobie, uwiadomi go sobie i nauczy si wykorzystywa w yciu. Sama nazwa - rdze - jest czysto umowna i uyta dla wygody rozumienia, poniewa odczuwa si go wanie jako pewien wewntrzny rdze, swego rodzaju o symetrii psychicznej. Symetria psychiczna jest to rwnowaga wewntrznych skadowych kadego czowieka, mdre i harmonijne poczenie sfer: zmysowej, psychicznej i emocjonalnej. Powiedzmy, e u kogo gniew gruje nad spokojem, ar mioci gasi zdrowy rozsdek, a nadmierna lkliwo przewaa nad spokojem wewntrznym. Taki czowiek znajduje si w stanie asymetrii psychicznej. Trzeba u niego przywrci symetri psychiczn, gdy inaczej organizm na wewntrzny rozgardiasz nieuchronnie zareaguje chorob. Podstaw rwnowagi psychicznej jest wanie rdze woli, zamierzenia, celu... Formowanie tej struktury zwizane jest z przeyciami serii ostatnich transformacji. Oczywicie mona byoby znale sposoby take na zrwnowaenie subtelnych i nadsubtelnych przey wewntrznych, ale poniewa wszystko w nas opiera si na okrelonej podstawie siowej, to i formowanie rdzenia opiera si na zgromadzonym w transformacjach potencjale siowym. Powrmy do ostatniej transformacji, kiedy to czylimy w sobie razem wszystkie cechy odczute u rnych zwierzt. Tym razem wypenianie siebie nimi bdziemy przeprowadza delikatniej, uwanie obserwujc jakich przeytych cech wchaniamy wicej, a jakich mniej. Wyjanimy to na przykadzie: Nabieramy siy niedwiedzia i czujemy, jak zapenia ona pewn przestrze wewntrz ciaa, jak jego cz. Tak samo jest ze zwinnoci rysia i z pen gracji szybkoci i moc osia. Na pierwszy rzut oka (albo na pierwsze odczucie) wydaje si, e wszystkie te stany rwnomiernie zapeniaj nasze ciao. Ale jeeli przysuchamy si odczuciom, zauwaymy, e i si, i zwinnoci, i szybkoci zajte s jakie amorficzne przestrzenie w nas, ktrych istnienia wczeniej nawet nie podejrzewalimy... S to indywidualne pola odczu, ktre istniej w kadym, ale przejawiaj si nie u wszystkich. Wanie ich odczuwanie daje nam moliwo wykorzystania ukrytego potencjau siy psychicznej. Sprbujemy wyobrazi sobie, e przestrze tych pl przenika ni przecignita od czubka gowy do obszaru miednicy mniejszej. Pocztkowo, pki ni utrzymuje si tylko naszym wyobraeniem, nie odczuwamy jej zwizku z polami

odczu. Po to, aby struktury te rozpoczy prac, zaczynamy napra i rozlunia ni. Pocztkowo wyobraone dziaania bd ledwo zauwaalne, ale ju po kilku powtrzeniach pojawi si odczucie, e wewntrz ciaa, wzdu caego pionu rdzenia, przebiega praca. Powtrzenia, nastpujce jedno za drugim, prowadz nas do realnego przeywania pulsacji rdzenia. A on, jak bibua, zaczyna wchania w siebie stany pl odczu. I sia, i zwinno, i szybko zlewaj si w pulsujcym rdzeniu w jedn cao, mieszaj si, zmieniaj si jakociowo i wkrtce nie ma ju oddzielnych stanw - w pulsacji rdzenia rodzi si nowy, harmonijny stan, ktry poczy w sobie wszystkie nowe cechy... Przysuchujemy si temu stanowi. Jest w nim i wola zwycistwa, i jasne uwiadomienie celu, i zamierzenie rozwinicia w sobie wielkiej siy wewntrznej! W pierwszej chwili moe wydawa si, e opanowanie praktyk transformacji dostpne jest tylko dla ludzi posiadajcych znaczne dowiadczenie w praktyce medytacyjnej. Ale w yciu wszystko jest znacznie prostsze. Wane jest, aby po prostu zacz, a ju pierwsza prba da kademu przekonanie o tym, e osignie zaoony cel i otworzy w sobie potencja wewntrznych moliwoci. To przekonanie opieram na dowiadczeniu grup, ktre opanoway system gimnastyki medytacyjnosensorycznej, w ktrych zbierali si najrniejsi ludzie, w tym take w ogle nie posiadajcy nawykw z zakresu kultury fizycznej. Mimo to, wszyscy, ktrzy pracowali nad sob, ju osignli znaczce rezultaty. Oto kilka przykadw. Po katastrofie samochodowej ciki uraz krgosupa na kilka miesicy przyku Irin do ka. Pniej, kiedy zacza przemieszcza si samodzielnie, mylaa tylko o jednym - umierzy bl w plecach. Na zajcia przysza z powanymi wtpliwociami co do moliwoci zmiany swego stanu. Nawet by nie przysza, gdyby nie nalegania koleanki. Po procznych treningach (od padziernika do maja) w ogrdku dziakowym rozrzucia ptorej tony nawozu i tylko dziki temu zauwaya, e plecy od dawna ju nie bol, a wydajno pracy staa si taka, jakiej przed urazem nie bywao... Borys by posiadaczem sporego brzuszka, zwiotczaych mini i pierwszych oznak niewydolnoci serca. Cigle marzy, e zacznie wiczy na siowni, ale to czasu nie byo, to chci... Do grupy przyszed sam, zaintrygowany opowieciami o gimnastyce, ktr mona wykonywa nie schodzc z tapczanu. Zaczyna kilka razy i rzuca... Ale pewnego razu jego zapa trwa duej ni zwykle - dwa tygodnie - i Borys odczu rzeczywisty rezultat. Pracuje nad sob ju rok, chocia czstotliwo jego treningw jest niewielka: po 20 minut 2-3 razy tygodniowo. Ale nawet to wystarczyo - brzuch wcign si, minie stwardniay, o dawnej zadysze zapomnia, chodzi lekko, sprycie... Wadimir jest sportowcem. wiczy sztuki walki. Po zapoznaniu si z systemem treningw sprbowa na sobie i przekona si o ich wysokiej efektywnoci. On sam tak ocenia rezultat: Kiedy zaczynam wykorzystywa w walce zasad pustego minia i byskawicznego jego napeniania, to szybko dziaania wzrasta wielokrotnie. Ale szczeglnie wane stay si dla mnie transformacje. W trakcie treningw, biegu, w walce - zawsze - przed rozpoczciem wykonuj transformacje i wwczas rezultat przewysza moje oczekiwania." Pozostaje doda, e niedawno Wadimir otrzyma czarny pas w swoim stylu sztuk walki. Przykadw mona przytoczy wiele, ale najwaniejszy i najcenniejszy - to wasza wasna praca nad sob. Oczywicie trening medytacyjno-sensoryczny nie jest panaceum na wszystkie nieszczcia i nie jest jedynym kluczem do sukcesu, ale jego moliwoci s ogromne i zajmie on, mam nadziej, powane miejsce w arsenale sportowcw i w ogle wszystkich potrzebujcych, pragncych upora si z hipodynami i prowadzi aktywny tryb ycia. Wane jest rwnie to, e korzenie tej metody le w prastarych sowiaskich praktykach psychofizycznych i dlatego maksymalnie odpowiadaj nam, ktrzy yjemy na sowiaskiej ziemi i z mocy

naszych geograficznych, psychicznych i duchowych waciwoci nie moemy, a nawet nie chcemy przestraja siebie pod nowomodne wschodnie lub zachodnie nauki. Dla nas wane jest nasze kulturowe dowiadczenie, pozostajce w ukryciu tyle lat. I jeeli kto z czytelnikw pjdzie t drog -otworzy siebie dla siebie - to bdzie to osignicie gimnastyki medytacyjno-sensorycznej. Myl, e dla osb, ktre opanoway pierwsze czci systemu, pewne sprawy stan si oczywiste, a ycie -janiejsze i bardziej zrozumiae, albowiem praktyki, ktre zostay omwione, prowadz czowieka ku odkrywaniu w sobie tajemnicy... Szczliwej podry, drodzy przyjaciele! Idcie rami w rami z sil i dobroci, a one pomog rozwiza wszystkie yciowe wzy!

Sia zewntrzna
(praktyka samoregulacji psychoenergetycznej - kurs III stopnia) Doszlimy do bardzo wanego etapu pracy. Pierwsze dwa kursy powicone byy opanowaniu technik medytacyjnych, ukierunkowanych na rozwj struktur energetycznych ciaa i osignicie zdrowia. Wszystkie towarzyszce treningi jedynie pokrzepiay ciao, wzmacniay organizm, pomagay peniej realizowa ukryte moliwoci. Wielu wiczcych osigno ju pewno siebie, swoich si, odporno psychiczn, moliwo samodzielnego radzenia sobie z wieloma dolegliwociami. Ale oprcz konkretnej wiedzy i zdolnoci samoregulacji pojawiy si i nowe yciowe zainteresowania, jakociowo odmienne spojrzenie na wiat. I oczywicie kady, kto zakoczy program dwch kursw i zaczyna odczuwa potrzeb posuwania si naprzd, rozumie, e nowy pogld na ycie - to dopiero pocztek drogi prowadzcej nas w wiat subtelnych odczu. I droga ta, w nowy wiat subtelnych odczu, droga do doskonaoci - nie ma koca. Moemy ocenia swoje osignicia tylko poprzez porwnanie swojego stanu przed i po opanowaniu kursw, wedug tego, ile zrobiono, a nie wedug tego, ile pozostao do osignicia harmonii. Albowiem po osigniciu oczekiwanej harmonii zobaczymy nowe, niejasne uprzednio cele i moliwoci, ku ktrym droga wiedzie przez prac i rozwj. I wedug nas pogld ten jest lekiem na nieuzasadnion zarozumiao. Wszak nieskoczono denia do penej doskonaoci wskazuje, e zawsze bdzie wicej przed, ni za nami. Jeeliby cel -doskonao - mona byo wyrazi w jakich skoczonych formach, to po zblieniu si do niego nieuchronnie stanlibymy przed wyborem: albo utkn na tym etapie, albo szuka jakich nowych form rozwoju. Wszak ruch jest istot ycia. Trzeci stopie kursu samoregulacji psychoenergetycznej daje moliwo przejcia od wzgldnie prostych wicze ze strukturami energetycznymi ciaa do dalece bardziej zoonych treningw zewntrznej energetyki, opanowania technik medytacyjnych prowadzcych nasz wiadomo ku pracy na wysokich poziomach subtelnej percepcji wiata. Nie stawiamy pytania: Co to takiego wiadomo? Rozpatrujemy konkretne techniki i wiczenia, przy pomocy ktrych moemy odczu swoj wiadomo jako co realnego, nie abstrakcyjnego. Jak ju wspominalimy, na kursie trzeciego stopnia rozpoczynamy poznawanie zewntrznych struktur energetycznych - kokonu. Co rozumiemy pod pojciem kokonu? Jest to swego rodzaju powoka energetyczna otaczajca czowieka, posiadajca niezwykle skomplikowan struktur, tak przestrzeni wewntrznej, jak i bony zewntrznej. Wystarczy powiedzie, e bona zewntrzna to nie tylko linie si oddzielajcych kokon czowieka od otaczajcej go przestrzeni. Jest to kompleks dwunastu siowych, informacyjno-praktycznych, diagnostycznych i kontaktowodystansowych struktur, ktre mona porwna do cebuli. Tak wanie s one uoone i jednoczenie poczone w jedn cao. Na tym polega osobliwo rnowymiarowych przestrzeni, e powoki mog ukada si kolejno jedna za drug, a rwnoczenie przenika si wzajemnie. Kokon pozwala nie tylko kierowa procesami wewntrz ciaa na wszystkich paszczyznach energetycznych, ale take wpywa na procesy zewntrzne, w ktre czowiek wczony jest przez uczestnictwo w rnorodnych zdarzeniach. Baz kokonu s tzw. czakry czitrini. S to zewntrzne odpowiedniki czakr ciaa, bdce wedug nas swego rodzaju strukturami przejciowymi sprzgajcymi przestrzenie rnych wymiarw. Jeli spojrze na czakry czitrini z punktu widzenia energetyki, to przypominaj one zbiorniki podobne do baniek mydlanych, otaczajce ciao ze wszystkich stron. Ich rozmiary mog waha si od poowy do kilku metrw rednicy. Kiedy jednak koncentracj wiadomoci wejdziemy do wntrza czakr czitrini,

znajdziemy si w bezgranicznej przestrzeni, wypenionej najsubtelniejszymi stanami energetycznymi. Moim zdaniem, wanie w czeniu si rnych przestrzennych wymiarw (w naszym przykadzie czakr ciaa i czakr czitrini), naley poszukiwa wielowymiarowej natury ycia czowieka. Przejcie wiadomoci w inny system wsprzdnych przestrzennych po wejciu do czakry czitrini moe wanie da nam klucz do poznania nieskoczonoci przestrzeni, zrozumienia czasu jako wzgldnego wskanika istnienia biologicznych obiektw i innych cia materialnych. Opanowanie czakr czitrini pozwoli nauczy si kierowania powstawaniem i przepywem rnorodnych procesw wewntrz organizmu, ktre wedug staroytnych nauk rodz si wanie na subtelnych i supersubtelnych planach energetyki istnienia. Oprcz opanowania tych struktur i kierowania energetyk na poziomie subtelnoci odpowiadajcym czitrini, program kursu III stopnia pozwala synchronizowa subtelne struktury energetyczne ciaa z grubszymi. Jak pokazaa praktyka, podobna synchronizacja, a w nastpstwie harmonizacja, ma niezwykle silne oddziaywanie terapeutyczne i bardzo korzystnie wpywa na procesy psychiczne.

Lekcja 1
Zaczynamy j od przeprowadzenia medytacji Wodospad", ktr zakoczylimy kurs II stopnia. Kpic si w jeziorze, zaczynamy przenika w gb czsteczek wiata i dochodzimy do ciany bkitnej mgy. Przechodzimy przez ni i wychodzimy w kosmos. Lekko i swobodnie pyniemy w wypeniajcym przestrze gwiezdnym wietle. Wchaniamy energi gwiazd i rozkoszujemy wraeniem nieograniczonej swobody, poczuciem jednoci z Kosmosem! Wyrwalimy si z pt tradycji i wyobrae, i po raz pierwszy by moe zetknlimy si z ogromem i wolnoci kosmosu. Rozszerzamy pola wasnych czakr w kosmiczn dal. Wchodzimy kolejno we wszystkie czakry i mentalnymi rkoma otwieramy przedni ciank. Czakra bdzie si otwieraa pocztkowo z trudem, a pniej coraz lej. Rozproszony strumie wiata z czakr kierujemy w przestrze i czujemy jak przednia cianka topnieje, rozpuszcza si, wkrtce zanika kompletnie. Nasze czakry s w peni otwarte na kosmos, a jego emanacje swobodnie wlewaj si do ich wntrza. Dostrzegamy kilka zamglonych, starych gwiazd, lecych blisko siebie. Obejmujemy je swoimi polami i podcigamy bliej jedn ku drugiej. Czujemy opr, ktry przezwyciamy swoj si. cignlimy gwiazdy razem, ale wci jeszcze kada z nich wieci oddzielnie... Jeszcze jeden wysiek i gwiazdy zlewaj si w jedn nieforemn, jasn bry. Blask ich na moment ganie, po czym nagle wybucha z ogromn si. Po poczeniu si rozbysa nowa gwiazda, ktra wchona moc wszystkich starych i wyrzuca teraz w przestrze potny strumie wiata i energii. Wybuch odrzuci nas daleko od gwiazdy, a strumie wiata pochwyci i unosi. Potne wichry szalejce w pobliu gwiazdy stopniowo sabn, staj si agodniejsze, przeksztacaj si w wartki strumie, ktry unosi nas w swoich strugach. Poddajemy si woli strumienia i odczuwamy jak unosi on nas w gbiny przestworzy penych wiata. Wok rozbrzmiewa dziwna, trudna do opisania muzyka kosmosu, muzyka Powszechnej Harmonii. Na razie syszymy jedynie daleki jej odgos, ale strumie niesie nas wprost do rda wiata i muzyki. W pewnym momencie okazuje si, e moc muzyki i wiata s dla nas zbyt silne, ich subtelno i czysto uchodz w niedostpne dla nas stany... Pojawia si pragnienie powrotu... Zaczynamy pyn pod prd strumienia i odczuwamy, jak strumienie wiata zdzieraj z nas resztki

ciemnoci i brudu, zmywaj powoki ciaa i unosz je. Z duym wysikiem przebijamy si pod wartki prd ku gwiedzie i z kad chwil, coraz intensywniej obmywamy si w strumieniu wiata, odrzucamy wszystko co zbyteczne. Z kad chwil wysubtelnia si nasze postrzeganie wiata. Docieramy do kipicej wiatem powierzchni gwiazdy i wchodzimy w gb. We wntrzu nowego ciaa niebieskiego buszuje jaskrawe i czyste wiato o niezwykle wysokim nateniu. Odczuwamy jak napenia nas si i moc, popycha w kierunku zewntrznej powoki gwiazdy i w kocu wyrzuca w przestrze picioma oddzielnymi promieniami. Czujemy si kadym z tych promieni i rwnoczenie nimi wszystkimi. Promienie padaj na ziemi, kady w inne miejsce: jeden - na kwitnc letni k; drugi - w gbin cichej, ciepej, sennej rzeki; trzeci - w len gstwin wypenion zapachami grzybw i cichym szelestem opadajcych lici; czwarty - na pokryty lodem i niegiem szczyt grski, gdzie powietrze jest krysztaowo czyste i tylko obojtny na wszystko wiatr powistuje smtnie i monotonnie; pity - na rozpalon arem pustyni. Gboko wczuwamy si w kade z tych miejsc, przebywamy w kadym z nich i wchaniamy je. A teraz czymy je w jedn cao. Odczuwamy jak zlewaj si ka i rzeka, las i pustynia, czysto i zimna obojtno grskiego szczytu. W tym momencie pojawia si dziwny stan - zupene zobojtnienie, zatraca si poczucie przestrzeni i znw zaczyna pobrzmiewa muzyka, ktra towarzyszya nam podczas pywania w strumieniu wiata w kosmosie. Odczuwamy, jak przenika nas, ustawia wszystko na waciwe miejsca, i - wracamy do rzeczywistoci. Czujemy, jak zmieni si nasz odbir wiata. Wiele rzeczy przestao by dla nas tak prymitywnymi i prostymi jak dawniej. Zaczynamy wnika w ich istot. Odpoczywamy w gbokiej relaksacji... Przeprowadzamy oczyszczanie kanau czitrini i wczamy go do pracy. W tym celu koncentracj wchodzimy we od gry, opuszczamy si do koci ogonowej i powoli wdychamy energi przez muladhar od dou przez kana centralny i suszumn w gr, do sahasrary. Zatrzymujemy wdech, koncentrujemy go i z fal wiata wydychamy powoli i spokojnie po kanale czitrini w d. Odczuwamy jak wydech, wychodzc z czitrini na dole, rozlewa si kau wiata i wsika w ziemi. Powtarzamy to wiczenie (nosi ono nazw Krija Joganandy" od nazwiska wielkiego nauczyciela). Po kilku powtrzeniach odczuwamy, e kana czitrini sta si bardziej otwarty i przestronny dla przepywu energii. Teraz podnosimy wdech po czitrini w gr i czujemy jak napenia on pcherz energetyczny nad gow. Wdychamy energi z przestrzeni nad gow, opuszczamy j w d po czitrini, i czujemy jak napenia ona podobny pcherz energetyczny w okolicy koci ogonowej. Zaczynamy teraz oddycha w taki sposb, aby wdech pyn poprzez anahat i kierowa si do czitrini, rozpywajc si do gry i w d, napeniajc sob grny i dolny pcherz energetyczny. Wykonujemy kilka wdechw i czujemy jak energia zaczyna samoczynnie promieniowa wewntrz pcherzy. Oba one rozszerzaj si, otaczajc: grny - gow od sahasrary do visuddhy, dolny - ciao od anahaty w d. Gdybymy spojrzeli z boku, to ujrzelibymy energetyczn struktur podobn do przestrzennej semki z przeweniem (swego rodzaju tali) na granicy pomidzy visuddh a anahat. Struktury te nazywaj si grnym i dolnym pcherzem percepcji". Utrwalamy je przechodzc kilkakrotnie po orbicie semki", ktra otacza po przedniej powierzchni dolny pcherz, przechodzi pod stopami ng i wznosi si po tylnej powierzchni dolnego pcherza do granicy pomidzy anahat i visuddh. Tutaj ruch energii po orbicie przechodzi poprzez doln granic visuddhy i zaczyna wznosi si po przedniej powierzchni grnego pcherza percepcji (przed twarz), obiega gow i po tylnej powierzchni grnego pcherza opuszcza si do visuddhy, wchodzi w ni, po dolnej granicy wychodzi na przedni powierzchni dolnego pcherza i kieruje si w d, powtarzajc ca drog semki" od pocztku.

Koczymy lekcj kilkoma energicznymi wiczeniami fizycznymi z programu kursu I stopnia.

Lekcja 2
Rozpoczynamy poznawanie czakr czitrini. Wstajemy. Koncentrujemy si w rejonie potylicy na otworze wejciowym kanau czitrini. Opuszczamy strumie wiata po czitrini do muladhary i razem z subtelnymi energiami wchodzimy w muladhar. Z zaskoczeniem odczuwamy, e dobrze znana czakra pozostaje w grze, a my przesuwamy si wskim kanaem otaczajcym muladhar od dou. Dochodzc nim do przedniej powierzchni ciaa odczuwamy, e wyjcie w przestrze czakry czitrini zakrywa cieniutka energetyczna bonka. Rozmywamy j i kiedy przegroda znika zostajemy dosownie wypchnici z ciaa do przodu - w przestrze czakry czitrini. Daleko w dole majaczy niewyrany odblask zocistego wiata, z przodu szara mga zasania widok. Przez kana czitrini, strumieniem z gry, rozpoczynamy napenianie wiatem muladhary czitrini. Stopniowo z mgieki wyaniaj si wyrane granice czakry czitrini. S one odlege, moemy swobodnie wdrowa w tej przestrzeni jak w powietrznym oceanie. Rozgldamy si po tej przestrzeni, staramy si poczy z ni, rozpuci si w niej i odczu poziomy subtelnoci, ktrymi jest ona wypeniona. Pywamy w przestrzeni czakry czitrini lekko i swobodnie, i czujemy jak stopniowo opadamy na jej dno, skd wydobywa si agodny, zocisty blask. I oto wreszcie, zbliywszy si do dna czakry, widzimy zote pola rozpocierajce si tak daleko, jak siga wzrok. Czujemy agodne, delikatne przyciganie zotych pl muladhary i kadziemy si na nich. Ogarnia nas gboki spokj i rozlunienie. Zote pola wysyaj subtelne promieniowanie, ktre przenika nas agodnymi falami i zamienia w obok wiata koyszcy si spokojnie na powierzchni zotych pl. Odpoczywamy w tym stanie oboku wiata i wracamy z medytacji na wysokiej fali radoci i spokoju napeniajcych ciao czystoci i wieoci. Wchodzimy koncentracj w czitrini i odczuwamy kana na caej jego dugoci. piewamy mantr Y-y-yym" odczuwajc jak kana czitrini leciutko wibruje. Natamy piew mantry, rwnoczenie starajc si podnie gos na wyszy prg brzmienia. Teraz czujemy, jak rwnoczenie z kanaem czitrini odzywaj si take jego gazki otaczajce czakry ciaa od spodu. Lekcj koczymy kreniem po orbicie semki" i wiczeniami fizycznymi.

Lekcja 3
Kontynuujemy poznawanie czakr czitrini. W muladharze czitrini ju przebywalimy. Wchodzimy jednak do niej ponownie i napeniamy j czystym wiatem przez czitrini od gry. Nastpnie wchodzimy do svadhisthany czitrini. Wracamy w tym celu do kanau czitrini i std, po wzniesieniu si do svadhisthany, omijamy j od dou po odgazieniu kanau czitrini i wchodzimy w przestrze svadhisthany czitrini. Zapamitajmy ogln procedur wejcia do czakr czitrini: Z kanau czitrini, po cienkim jego odgazieniu, omijamy od spodu czakr ciaa i wchodzimy do czakry czitrini. Przed wejciem w jej przestrze po raz pierwszy, naley rozpuci cienk energetyczn bonk. Napeniamy svadhisthan czitrini wiatem. Wchodzimy z powrotem do kanau czitrini i przenosimy si do manipury czitrini, napeniamy j wiatem.

Odczuwamy jak wiato po czitrini zaczyna pyn od dou. Podnosi nasz wiadomo w gr, do poziomu sahasrary. Wchodzimy do sahasrary czitrini i napeniamy j subtelnym wiatem. Nastpnie wchodzimy do adni czitrini i napeniamy j wiatem. Dalej wchodzimy do visuddhy czitrini i take napeniamy j subtelnym wiatem. Nietknit pozostaa ju tylko jedna, ale najwaniejsza czakra - anahata czitrini. Rwnoczenie z gry i z dou zaczynamy napenia czitrini wiatem. Odczuwamy, jak wiato zagszcza si w samym rodku kanau, w rejonie anahaty. Znajdujemy odgazienie kanau czitrini obejmujce anahat od dou i impulsem wiata, niezbyt silnym, rozoonym w czasie, przechodzimy przez to odgazienie, rozpuszczamy energetyczn bonk na wejciu w przestrze czakry i wchodzimy w ni. Przestrze jej jest ogromna, caa wypeniona jest najsubtelniejszymi energiami, w ktrych pyniemy niczym w delikatnych strugach wiata. Oddalamy si od wejcia do czakry i tutaj, w agodnym blasku wiata wypeniajcego anahat czitrini, widzimy fragment przestrzeni wypeniony jeszcze subtelniejszymi, anieli otaczajce nas wiato, energiami. Prbujemy wej w to okno, lecz odczuwamy, e jest ono jakby zamknite przezroczyst przegrod. Jestemy jeszcze zbyt grub" materi, aby mc tam wej. Porwnajmy subtelno wiata w anahacie czitrini otaczajcego nas z tym, ktrego zaledwie domylamy si w oknie czakry. Rnica w subtelnoci postrzegania jest ogromna. Naley nastroi siebie na ten wyjtkowo subtelny stan... Rozpoczynamy opuszczanie si w strumieniach wiata w d i wkrtce odnosimy wraenie jakiego przejcia, jakby co si zmienio wok nas. Przekroczylimy granic pomidzy anahata a manipur. Dalej opuszczamy si w strumieniach zstpujcego wiata, przechodzc granice manipury czitrini, svadhisthany czitrini, muladhary czitrini. Koczymy wdrwk gbokim odpreniem si na zotych polach muladhary czitrini. Odczuwamy jak zaczynaj przepywa przez nas strumienie wiata z gbin zotych pl muladhary. Mieni si one rnymi odcieniami. Przez nas pynie czerwone wiato i podnosi do manipury, ca nasz istot napenia poczuciem siy, mocy. Czerwone wiato zwolna janieje, staje si te i ponownie pogramy si w spokoju zotych pl, w ich ciszy i milczeniu. Kolor ty stopniowo transformuje si w zielony. Jego wznoszce strumienie podnosz nas do anahaty. Odczuwamy jak zielone wiato napenia i czakr i nas potokami dobroci, delikatnoci, jasnej i czystej mioci do wszystkiego wok nas... Teraz z gbin wsplnej przestrzeni czakr czitrini wypywa chodny niebieskawy strumie, ktry podchwytuje nas i wlecze w gr. Wznoszc si przekraczamy granic visuddhy czitrini, adni czitrini, trafiamy do sahasrary czitrini. Przechodzc przez czakry czitrini odczuwamy ich ogrom. W sahasrarze, wypenionej chodnym, niebieskim wiatem, odczuwamy zadziwiajc jasno myli, spokj umysu, zdecydowanie! Teraz stao si jasne, e mona mobilizowa rnorodne emocjonalne moliwoci do wykonania jakiego zadania, skoncentrowa si na rozstrzygniciu problemu poprzez oddziaywanie na okrelone czakry czitrini wiatem o zabarwieniu odpowiadajcym czakrze i stanowi, ktry chcemy osign. wiato stymulujce dziaalno wypywa ze zotych pl muladhary. Lekcj koczymy niewielk seri wicze gimnastycznych z programu kursu I stopnia. Pomog nam one zrzuci resztki gbokiej alienacji, w ktr pogrylimy si podczas medytacji. Odpoczywamy rozluniwszy si w biaej, wieccej matowo kuli.

Lekcja 4
Rozpoczynamy lekcj kreniem po orbicie semki". Wykonujemy kilka obrotw, do pojawienia si poczucia czystoci kanaw i lekkoci ruchu. U czowieka nie zajmujcego si stale specjalnymi wiczeniami z reguy miejscem pobytu wiadomoci (lub koncentracji) jest czakra adna gowy. I to wanie powoduje niemao komplikacji, zwaszcza u ludzi wykonujcych prac umysow. Dolega im nieustanne poczucie ciaru w gowie, cinienie i rozpieranie, zmczenie oczu itd. Mona wyliczy znacznie wicej odczu z tym zwizanych. Teraz sprbujemy przenie na duszy czas koncentracj wiadomoci z adni do niszych czakr. Do tej pory, przemieszczajc koncentracj wiadomoci do innych czakr, robilimy to na krtko, po czym u wikszoci osb wiadomo znw powracaa do adni. Taki ju jest nasz yciowy stereotyp: myle i uwiadamia naley gow... Odczuwamy swoj wiadomo w adni. Koncentrujemy j na dnie czakry w sprysty kbuszek i przenosimy do visuddhy. Odczuwamy, jak pod ciarem naszej wiadomoci dno visuddhy ugina si. Zaczynamy wiadomie rozmywa je strumieniami wiata z niszych czakr, aby stao si ciesze. Nastpi moment, w ktrym wyranie odczujemy, e dno visuddhy stao si cienkie jak bonka, a wiadomo ju ledwie utrzymuje si w czakrze. W tym momencie prowadzcy zajcia powinien ostro klasn w donie, i dwik ten ostatecznie przerwie bonk dna visuddhy. wiadomo lekko spadnie do anahaty lub w nisze czakry. Teraz wsuchujemy si w siebie. Nowe, niezwyke odczucie budzi si w nas, w naszym ciele. Dosownie jakbymy spogldali na wiat z czakr niszego pcherza. Gowa jest pusta, uwolniona od ciaru i ta niezwyka lekko, spowodowana jest wanie przemieszczeniem wiadomoci. Postarajmy si stale utrzymywa wiadomo w anahacie - jest to najbardziej odpowiednie dla niej miejsce. Czakra ta jest dua, wypeniona mioci i subtelnymi duchowymi emanacjami, tutaj nasza wiadomo zastanie przestrze i komfort. Wanym jest take to, e przebywanie wiadomoci w niszych czakrach nie tylko zdejmuje zbyteczny ciar z gowy i adni, polepsza prac wszystkich ukadw i organw ciaa, ale take pozwala na bardziej efektywn prac z subtelnymi planami energetycznymi i daje moliwo odczania w stosownych momentach adni, jako rda grubych" emocji (np. rozdranienia, apatii, obojtnoci itd.). Przeprowadzimy synchronizacj czakr ciaa i ich odpowiednikw czitrini. Praca ta wymaga uwagi i gbokiej koncentracji. Szczeglnie wanym jest, aby utrzymywa w tym czasie wiadomo w niszych czakrach. Napeniamy wiatem, przez kana czitrini, wszystkie czakry czitrini. Przenosimy koncentracj z sahasrary czitrini do anahaty czitrini. Std patrzymy na anahat ciaa i dostrzegamy, e jest ona oddzielona od czakry czitrini solidn, zocista bonka. Jest to bariera energetyczna. Wychodzimy z anahaty czitrini pocztkowo w czitrini, a std w suszu-mn. Wchodzimy do anahaty ciaa i od wewntrz otwieramy j w przestrze - do przodu, w nieskoczono. Przechodzimy koncentracj z anahaty ciaa do anahaty czitrini i wyrwnujemy poziomy energetyki czakr. Odczuwamy rnic midzy stanem subtelnoci anahaty ciaa i anahaty czitrini. Zaczynamy przemieszcza koncentracj z anahaty ciaa do anahaty czitrini i czujemy, jak stopniowo wyrwnuje si poziom subtelnoci energetyki. Przechodzimy z czakry ciaa do czakry czitrini i z powrotem wiele razy. Podczas tego ruchu energetyka obu czakr zlewa si w jedno pole, miesza si i

wyrwnuje do poziomu subtelnoci czitrini. W momencie penej synchronizacji i zespolenia czakr nastpuje stan cichej, spokojnej radoci wypeniajcej cae ciao i wiadomo. Kpiemy si w nim, pywamy, rozkoszujemy si... Przenosimy koncentracj w d i rozpywamy si wiadomoci po trzech dolnych czakrach -manipurze, svadhisthanie, muladharze. Otwieramy je do przodu, w nieskoczono i wchodzimy koncentracj w czakry czitrini. Podobnie jak z anahat, wyrwnujemy stan subtelnoci energetyki czakr ciaa oraz czakr czirtini. Rozpoczynamy przemieszczanie si koncentracj z czakr ciaa do czakr czitrini i z powrotem, do uzyskania odczucia penej synchronizacji struktur cielesnych i zewntrznych. Po osigniciu synchronizacji wykonujemy harmonizacj wewntrz zespolonej anahaty. Odczuwamy, jak po zespoleniu, czakry ciaa i czakry czitrini wypromieniowuj czyste, subtelne wiato. wiatem tym zapeniamy przestrze wok siebie. Zwrmy uwag, e wiato wypromieniowywane z zespolonych czakr nie rozlewa si po prostu nieforemnie wok ciaa, lecz zajmuje okrelon przestrze, przypominajc ogromne jajo. Jest to nasz kokon. Razem ze strumieniami wiata zbliamy si do granic kokonu i odczuwamy stan energetyki przestrzeni poza nim. Staramy si rozsun kokon do okrelonych przez nas samych granic (na przykad do ciany lub do jakiego przedmiotu... sowem, punktem odniesienia moe by wszystko). Utrzymujc wiadomo u granic kokonu i rozsuwajc je, poczujemy przedmiot wyznaczajcy now granic kokonu. Za pomoc nowego wiczenia pozbdziemy si napi emocjonalnych. Wchodzimy do ciepej i czystej wody jeziora, ktra pieci nasz skr i przenika nas na wskro. Umacniamy si nogami na twardym, piaszczystym dnie i czujemy, jak stopy niczym korzenie, zaczynaj wrasta w ziemi, a ciao staje si dug i gitk odyg wodorostu. Podwodne prdy koysz nasze dugie i gibkie ciao. Krgosup jest w peni uwolniony, a ciao koysze si w podwodnych strugach prdw pynnie i swobodnie. Znikaj napicia psychiczne i fizyczne, ciao-wodorost porusza si w jednym rytmie z miarowym koysaniem wody. Odchodzi, znika wszystko co nas uciskao. Przychodzi spokj, rozlunienie i cisza. Otrzsamy si kierujc impuls wibracji od stp w gr - do ramion. Wszystko wewntrz ciaa otrzsa si i ukada na swoje miejsce.

Lekcja 5
Poznamy jeden ze skutecznych sposobw oczyszczania ciaa. Oczywicie chodzi o oczyszczanie energetyczne. Nie zastpi on fizycznego przemywania struktur ciaa, ale efektywnie wspiera je. Stajemy w kole. Do centrum krgu kierujemy promienie swoich anahat i odczuwamy, jak strumienie z czakr zagszczaj si, zlewaj, tworz jasn, wiecc kul. Kula ta wisi w centrum krgu. Stopniowo rozgrzewa si i zaczyna pulsowa, i w rytm pulsacji wciga w siebie negatywne zaburzenia energetyczne z otoczenia. Fale energii kieruj si do kuli, s wcigane w ni. Oto ju ze wszystkich stron pyn do centrum krgu i wiszcej tam kuli strumienie energii. Przepywaj przez nas i wymywaj z cia wszystko co niepotrzebne, ciemne, co nam przeszkadzao, negatywnie odbijao si na zdrowiu. Strumie energii pyncy z zewntrz do krgu nasila si, upodabnia do silnego, przenikajcego promieniowania, ktre rozbija wszystkie zatory energetyczne w ciele, rozmywa skrzepy i unosi ich resztki do kuli. Brud" wpadajc w kul momentalnie wybucha ogniem i spala si. Wewntrzny ogie kuli podsycany napywajcym do brudem rozpala si janiej. W kocu kula rozpryskuje swj ogie po caej wewntrznej przestrzeni krgu, zalewa j i zaczyna spala" w sobie nas wszystkich. Tracimy odczucie ciaa, realnoci istnienia. Zostaje tylko potny,

chodny ogie i nasza czysta, obmyta nim wiadomo. Pomie ognia opada i ponownie odczuwamy, e stoimy w krgu, ale nasze ciaa s przemyte, czyste i jasne. Ogie natomiast wchodzi z powrotem do kuli, ktra wzbija si w gr, mknie w iskrzcych si pomieniach w kosmos i zlewa si z nieskoczonym oceanem energii Wszechwiata. Po takim oczyszczeniu znowu zaczynamy synchronizowa czakry czitrini i czakry ciaa. Zespalamy je, napeniamy kokon wiatem. Pole zsynchronizowanych czakr rozlewamy szeroko wok siebie i odczuwamy, jak nasze pole zlewa si z polami pozostaych uczestnikw zaj. Wkrtce nadchodzi odczucie penego poczenia wszystkich indywidualnych pl w jedno pole grupy, podobne do ogromnego jeziora napenionego gbokim wiatem wewntrznym. Lekko pyniemy w tym jeziorze. W gbi widzimy rdo wiata. Podamy w jego kierunku. Posuwamy si w gb dopki nie pojawi si trwae odczucie zatrzymania ruchu. Doszlimy do ostatecznej - na ten moment - granicy subtelnoci postrzegania. Zatrzymujemy si i pozostajemy w tym stanie. Gboka cisza i niezwyka ostro dozna s charakterystyczne dla tego stanu. Fale radosnego upojenia, bardzo delikatnego, niemiaego i subtelnego, przebiegaj przez ciao jedna za drug i czujemy si wczeni w powolny, pynny rytm, koyszcy nas razem z caym wiatem. Pozostajemy w tym stanie przez duszy czas. Czujemy, jak fale wiata rodz w nas nieznane do tej pory odczucie wiata jako jednego ywego organizmu. Zaczynamy widzie liczne, ukryte dawniej przed nami wzajemne zwizki ludzi, przyrody, martwych i ywych, ycia i kosmosu... Stan ten nosi nazw Samadhi". Na razie nie moemy jednak mwi o penym Samadhi". Na razie tylko otarlimy si o nie, ale i to daje ju bardzo duo. Postaramy si, aby ca nasz przysz prac nastawia na ten poziom subtelnoci, ktry towarzyszy nam i przenika nas w stanie Samadhi". Opuszczamy si na zote pola muladhary czitrini, tam trafiamy na punkt ciszy". Jest to pewna strefa, w ktrej moemy dozna zaniku naszego wewntrznego ta dwikowego. Nastpuje zdumiewajca w swojej peni wewntrzna cisza. Zamieraj dwiki pracujcych organw, zamiera nasz wewntrzny dialog. Gbokie, pene mdroci milczenie rozlewa si wewntrz i wok nas. Nie naley szuka punktu ciszy. Trzeba tylko da sobie program wejcia do niego, a punkt ciszy pojawi si i wcignie nas do siebie. Ostro, silnie, do blu klaszczemy domi i wychodzimy z medytacji. Wykonujemy wiczenia rozgrzewajce - silnie, intensywnie, a do pojawienia si potu. Nastpnie odpoczywamy rozlunieni.

Lekcja 6
Niezbdne staje si opanowanie wanego elementu naszej dalszej pracy, jakim jest rozwinicie zdalnej wraliwoci. Jej podwyszenie osign mona na dwa sposoby: poprzez rozszerzenie granic kokonu i odczuwanie wasnym polem, albo przez wyprowadzenie wiadomoci poza granice ciaa. Pierwsze dowiadczenia z otoczk kokonu ju wykonywalimy. Dalsza praca winna teraz przebiega samodzielnie. W rnych sytuacjach naley rozszerza granice kokonu i stara si wasnym polem, energi wypeniajc kokon i zdoln przekazywa informacje o wiecie zewntrznym, poczu charakterystyczne cechy tych czy innych przedmiotw. Na przykad odczu struktur powierzchni drzewa, jego temperatur, przenikajc w gb poj jego wewntrzn budow, i jako nowy etap pracy - nauczy si odczuwa energetyk czowieka lub przedmiotu z odlegoci. Nowa technika zdalnej wraliwoci polega na wyprowadzeniu wiadomoci poza granice ciaa. Wykonujemy to w nastpujcy sposb: Wstajemy i rozluniamy si. Wyobraamy sobie wasn wiadomo jako swego rodzaju wietlne ciao, znajdujce si wewntrz fizycznego. Prbujemy wyprowadzi je do tyu. Najpierw z ciaa fizycznego wprowadzamy nogi, nastpnie biodra, tuw,

ramiona. Zapieramy si rkoma ciaa wiadomoci o barki ciaa fizycznego i gwatownym szarpniciem wyprowadzamy gow. Pojawia si wraenie niezbyt silnego rozbysku wiata. Jeeli wszystko zostao wykonane prawidowo i koncentracja bya dostatecznie silna, to w momencie oddzielenia wiadomoci pojawi si dziwne uczucie - widzenia siebie od strony plecw. Przy stosownym poziomie przygotowania widzenie takie bywa absolutnie realne. W ten sposb wyprowadzilimy wiadomo z ciaa. Odsuwamy j dalej w ty, na kilka metrw, i stamtd spogldamy na siebie. Prbujemy wycign rk i dotkn swego ciaa fizycznego, potarga wosy, pogaska po ramionach. Ciao moe nie czu tych dziaa, natomiast w wiadomoci pojawi si odczucie dotknicia do wasnego ciaa. Jest to dla nas bardzo wana informacja. Mona bdzie j wykorzysta przy samoleczeniu. Przypomnijmy sobie, jak pynlimy w potnym strumieniu wiata wyrzucanego przez gwiazd, ktr sami stworzylimy. Ten strumie wiata i energii nazywa si pranawa. Jest to strumie energii wiata pyncej we wszystkich kierunkach jednoczenie. Wasn wol mona aktywizowa strumie w jakim konkretnym kierunku, nasila, osabia, mona zwiksza lub zmniejsza w nim koncentracj energii, sowem kierowa... Aby realnie odczu pranaw w sobie, naley wyobrazi sobie, e cay wiat wok nas ruszy z posad i popyn... Strumieniem tym moemy oddziaywa na swoje chore organy, przenikajc je i wymywajc z nich chorobow ciemno i zagszczenia energetyczne. Nasza praktyka pokazuje, e istniej przynajmniej cztery odmiany prana-wy, w zalenoci od stopnia udziau czowieka w przepywie energii wiata. Pierwsza: ja - jako sygna nony, wok ktrego pynie strumie pranawy. Druga: ja pyn razem z pranawa. Trzecia: ja - to pierwsza, nieustannie toczca si fala pranawy, za ktr pynie energia, lecz ja jej ju nie widz. Czwarta: ja - pranawa. Odczuwam siebie jako ca przestrze wiata, strumie energii. Ja z przodu, z tyu, z prawej, z lewej, wszdzie, i pyn w podanym kierunku. Opanujemy teraz bardzo wan dla nas medytacj. Jej dewiz jest: rado rzdzi wiatem. Odcinamy si od wszystkiego co na zewntrz, synchronizujemy si z cisz i pustk. Koncentrujemy si na oddechu i odczuwamy, jak wdech wciga do ciaa przez gow strumie zocistego wiata, a wydech podnosi od dou przez nogi mikk, spryst czer. Pracujemy w taki sposb a do pojawienia si w muladharze wibracji. Wykonujemy wtedy jeszcze kilka wdechw i wydechw, i razem z nimi rozprzestrzeniamy wibracj muladhary na inne czakry. Odczuwamy, jak wibrowanie czakr rodzi subteln, jasn rado. Po zakoczeniu medytacji prbujemy zachowa w sobie to odczucie radoci i czujemy o ile lejsze stao si nasze spojrzenie na wiat. Soce migocze weselej, a ludzie, wszyscy bez wyjtku, stali si bardziej yczliwi, dobrzy. Dlaczego? Po prostu inaczej patrzymy na ycie. Bdziemy praktykowa t medytacj czsto, jak mona najczciej! Po kilku tygodniach takiej pracy mona doda jeszcze jeden element: Po osigniciu stanu radoci i napenieniu si ni wylewamy j z ciaa do otaczajcego nas kokonu energetycznego. Rozszerzamy kokon w nieskoczono i szeroko, szczodrze dzielimy si z ludmi, oddajemy rado wiatu!

Lekcja 7
Lekcj t przeprowadzamy w atmosferze wzajemnej yczliwoci i przyjani. Oglnie rzecz biorc stan taki powinien by zgoa naturalnym na zajciach, lecz ycie jest yciem i dlatego nikt nie uniknie zdarze, spotka, nieoczekiwanych zaj, ktre s cikim przeyciem, psuj nastrj. Jeeli kto przyszed na zajcia z takim wanie nadpsutym nastrojem, powinien najpierw po prostu przyglda si, i dopiero gdy praca grupowa wcignie go, zdejmie napicie psychiczne, moe wczy si do wsplnych dziaa. Grup dzielimy na trzy czci. Wane jest, aby prawidowo przeprowadzi podzia - pomc uczestnikom zaj w okreleniu, do ktrego typu nale, tzn. jaka czakra w danym momencie u nich przewaa. Pierwsz grup utworz osoby z dominacj czakr grnego bloku: sahasrary, adni, visuddhy. Do grupy drugiej wejd osoby z dominacj czakr dolnego bloku: manipury, svadhisthany, muladhary. Trzecia grup stanowi bd ludzie anahaty. W jaki sposb okreli dominujc czakr? Stojc w odlegoci kilku metrw od czowieka wyobraamy sobie, e pomidzy nami wystpuje gste rodowisko - na przykad woda. Rozcigajc otoczk kokonu, przesuwajc j przez t wyobraon gsto, poczujemy, e na poziomie pewnej czakry ruch sta si lejszy, prostszy. Dominujca czakra tworzy tunel energetyczny i gsto przestrzeni nie jest tam tak dua, jak w przypadku czakr pracujcych w trybie dziaania wewntrznego. Kada grupa, w odosobnieniu, synchronizuje swoje dominujce czakry. Mona wykona to w nastpujcy sposb: czymy trzy czakry dominujcego bloku w jedn, wspln przestrze i przy pomocy mantry m-m-m" synchronizujemy je tak, eby cay blok dwicza jak jedna cao. Nastpnie wszystkie grupy rozmieszczamy tak, aby grupa czakr grnego bloku znajdowaa si w niewielkiej odlegoci od grupy anahaty. W podobnej odlegoci naley ustawi grup czakr dolnego bloku. Grupa anahaty stoi krgiem, plecami do jego rodka, a grupy czakr grnego i dolnego bloku otaczaj grup anahaty pokrgami z obu jej stron. Wszyscy razem piewamy mantr m-m-m-rn", przy czym kada grupa piewa mantr swoimi dominujcymi czakrami. Po jednym-dwch powtrzeniach, brzmienie grup synchronizuje si w jedn fal i powstaje zgodny i bardzo harmonijny dwik. W praktyce nagrywalimy ten dwik na tam magnetofonow i pniej ludzie suchali i dziwili si rozbrzmiewa dobrze zgrany chr. A przecie w praktyce wikszo uczestnikw bya niemuzykalna, a warunki wokalne posiadali jedynie nieliczni. Jednak synchronizacja czakr daa zadziwiajcy efekt. piewamy mantr Aum". Zaczyna grupa anahaty. piewaj przecigle, aby dwik nie koczy si. Osigamy to w taki sposb, e podczas gdy jedni kontynuuj piew, drudzy robi wdech i podchwytuj mantr. Po kilku sekundach dwiczenia, kiedy grupa anahaty zacza wanie piewnie wyciga a-a-a...", wcza si grupa czakr dolnego bloku ze swoja parti y-y-y...", a nastpnie grupa czakr grnego bloku z mantr m-m-m-m..." Stopniowo grupy grnego i dolnego bloku dostrajaj si do brzmienia anahaty i teraz ju wszystkie grupy razem, ale kada swoimi dominujcymi czakrami, piewaj mantr Aum". Czyste, rwne, harmonijne brzmienie przypomina gruziski, mski piew.

Po zakoczeniu grupowej melodii harmonii opanujemy technik, ktra pomoe nam upora si z rnorodnymi dolegliwociami, w tym take z artretyzmem i innymi chorobami ukadu narzdw ruchu. Wstajemy i odczuwamy, jak suszumna wciga strumie energii przez otwr potyliczny. Pomagamy temu strumieniowi wdechem. Nastpnie wdychamy energi z dou i czujemy, jak dwa przeciwne strumienie energii przenikaj si wzajemnie w kanale krgosupa i rozgrzewaj go. Ciepo i jasne wiato rozpalaj si na caej dugoci suszumny. Odczuwamy jak ciepo i wiato napeniaj koci miednicy, pyn po kociach biodrowych do kolan, po kociach goleni i stp, rozgrzewajc je. Czujemy jak ciepo i wiato pynce od koci miednicy i ng ogrzewaj i oczyszczaj tkanki, organy wewntrzne tej strefy od wszelakich brudw energetycznych. Szczegln uwag powicamy oczyszczeniu staww. Koncentrujemy tam ciepo i wiato, i czujemy jak pulsuj w stawach. Bardzo szybko pulsacja wywouje fal gorca. Powtarzamy to kilkakrotnie. Regularne wykonywanie tego wiczenia do szybko likwiduje ble w stawach, stany zapalne zanikn, nastpi utajony okres choroby. Wane jest, aby nie zatrzymywa si w tym momencie, lecz kontynuowa nagrzewanie szkieletu (tak nazwalimy to wiczenie), a do wyzdrowienia. Kontynuujemy prac z ciepem i wiatem. Przenosimy koncentracj na krgosup. Odczuwamy jak ciepo i wiato rozpywaj si z krgosupa po ebrach i napeniaj je. Zaczynaj pulsowa w koci mostka, w opatkach, obojczykach, kociach rk. Tak jak w pracy z nogami, skupiamy si na oczyszczeniu koci, organw wewntrznych i tkanek mini strumieniami wiata i ciepa. Osigamy poczucie czystoci i komfortu. A teraz zakoczymy prac ogrzewaniem szyjnego odcinka krgosupa i koci czaszki. Czujemy jak wiato i ciepo przemieciy si w ten obszar ciaa i rozpaliy w szyi i czaszce. wiato z koci czaszki przenika do mzgu, we wszystkie jego gbokie struktury i przemywa je, oczyszcza ze wszelkich moliwych napi i energetycznych brudw, nasyca energi komrki mzgu, podnosi ich sprawno. Medytacj koczymy oglnym ogrzewaniem caego szkieletu i tkanek ciaa. Czujemy jak po tym zabiegu w caym ciele pojawia si czysto i lekko, trwae poczucie komfortu wewntrznego. Koczymy zajcia seri wicze fizycznych i rozlunieniem w pozycji siedzcej.

Lekcja 8
Doszlimy do lekcji zamykajcej kurs III stopnia. Medytacja, ktr powinnimy teraz opanowa, jest bardzo wana i w przyszoci wiele osb bdzie stosowao j przez cae ycie jako potny rodek uzdrawiajcy i odmadzajcy. Przez subtelne kanay (czitrini) rk zapeniamy przestrze z tyu ciaa ograniczon osonk kokonu. Jest to jego tylna powka. Napenianie przebiega powoli, energia szczelnie ukada si w przestrzeni kokonu. Odczuwamy jakby z tyu za nami powstaa elastyczna, energetyczna poduszka. Po napenieniu tylnej powki kokonu maymi porcjami przepuszczamy z niej energi pod stopami do przodu i podnosimy kanaem, ktry biegnie szerok wstg po przedniej otoczce kokonu w gr. Energia obiega gow i przecieka ponownie do tylnej powki kokonu, ale tym razem wchodzi ju tam bardziej subtelna i czysta. Dlatego nie miesza si ona z pierwotn energi tylnej powki, a kadzie si na niej z gry w postaci oboczka. Kontynuujemy przemieszczanie energii z tylnej powki kokonu pod stopami, po otoczce przedniej powki do gry i przez gow z powrotem do tylnej powki do czasu, a caa energia tylnej powki nie wykona okrenia i nie wysubtelni si. Wykonujemy kilka okre oczyszczonej ju energii po orbicie wewntrz kokonu. Odczuwamy, jak kade

okrenie dosownie rozdziela energi na bardziej i mniej subtelne stany. W ktrym momencie widzimy, jak najsubtelniejsze frakcje" energii oddzielaj si z oglnego strumienia krcego po orbicie i w okolicy czoa spywaj do przestrzeni przedniej powki kokonu. Pozostaa, bardziej gruba" i cika energia, nadal kry po orbicie kokonu. Kontynuujemy krenie po orbicie a do zapenienia przedniej powki kokonu. Wtedy opuszczamy si koncentracj do tylnej powki kokonu, do poziomu muladhary. Wchodzimy do muladhary od tyu razem z wdechem i przechodzimy przez ni na wskro, otwierajc czakr na przedni powk kokonu. Odczuwamy stan energii w przedniej powce kokonu, nastpnie przechodzimy po otwartej niczym rura muladharze do tylnej powki i porwnujemy stan w niej ze stanem w przedniej powce. Odczuwamy rnic w jakoci tych energii. Przechodzimy kilkakrotnie koncentracj przez muladhar od tylnej powki do przedniej i z powrotem. W czasie przechodzenia tam i z powrotem czakra oczyszcza si i kade nastpne przejcie staje si lejsze od poprzedniego. Koczymy to oczyszczanie w momencie pojawienia si odczucia, e muladhara upodobnia si do rury. T sam metod pracujemy z pozostaymi czakrami, wznoszc si w gr od muladhary. Przechodzimy na wskro i czymy dwie powki kokonu przez svadhisthan, nastpnie przez manipur, potem przez anahat, przez visuddh, przez adni i koczymy czenie powek kokonu przejciem przez sahasrar. Odczuwamy, jak wszystkie czakry ciaa upodobniy si do rur, otwartych z obydwu kocw na przedni i tyln powk kokonu. Jednake energia z tych dwch przestrzeni, pki co, jeszcze si nie miesza. Wchodzimy koncentracj do tylnej powki i rozcigamy wiadomo pasmem wzdu plecw od sahasrary do muladhary. Pasmem tym przechodzimy przez wszystkie czakry do przedniej powki kokonu, rozmywajc po drodze przegrody midzy czakrami. Zamiast siedmiu oddzielnych przej powstaje jedno due, poczone ze wszystkich czakr rwnoczenie. Wracamy koncentracj do tylnej powki kokonu i odczuwamy, jak w lad za przeniesieniem koncentracji energia przedniej powki kieruje si do ciaa i tutaj spotyka si z energi tylnej powki. W momencie ich poczenia si powstaje jasne wiato, w ktrym rozpuszcza si ciao. wiato powstae w obrbie sahasrary rozprzestrzenia si w d i rozpuszcza ciao. Wkrtce wiato zapenia ju obie zczone powki kokonu i rozpuszcza w sobie nogi. Mamy wraenie, e jest tylko kokon wypeniony czystym wiatem. Opuszczamy si w d, do poziomu stp i odczuwamy, jak od dou w kokonie wznosi si potny strumie energii. Podnosimy si z nim do grnej granicy kokonu i czujemy tak samo silny strumie energii spywajcy z gry. Dwa przeciwne strumienie - z dou i z gry - zderzaj si w rodku kokonu. W miejscu zderzenia tworzy si wir energii, rozbryzgujcy na wszystkie strony promienie i strumienie gorcego wiata, w ktrym spalaj si resztki ciemnych kbw zakce bioenergetycznych, dolegliwoci. Odczuwamy jak kokon wypenia si czystym i delikatnym wiatem, w ktrym bez ladu rozpuciy si resztki chorb. Opuszczamy si w d, do stp i odczuwamy jak wiato wypeniajce kokon zbiera si w dole w jasn, energetyczn kul. Kula zaczyna zwolna wznosi si, i w miar jej wznoszenia w jej wntrzu formuje si nowe, czyste, silne i absolutnie zdrowe ciao. Starannie tworzymy kady fragment ciaa, odczuwamy jak rodzi si na nowo kada jego komrka, jak kady organ oczyszcza si z nawarstwionych brudw fizjologicznych. Stopniowo wznosimy si do gry i koczymy formowanie ciaa stworzeniem gowy. Zwrmy szczegln uwag na to, e formowanie ciaa jest procesem dugotrwaym, nie naley wic si spieszy. Naley stworzy ciao silne i zdrowe. Jeeli wypadnie nam wraca si i tworzy jaki fragment ciaa na

nowo, naley wyobraa sobie, e tkanki rodz si ze wiata czyste, nasycone, jak u noworodka. Po zakoczeniu formowania ciaa wznosimy si wiadomoci ponad gow i patrzymy do wntrza ciaa z gry. Jeli gdzie pozostay uszkodzenia, ciemne miejsca - przeczyszczamy je ponownie, rozpuszczamy w strumieniach energii z gry. Nastpnie wchodzimy wiadomoci do ciaa i zespalamy si z nim, stajemy si jednoci z nim. Czujemy jak nam wygodnie i dobrze w nowym, czystym i silnym ciele. A teraz kadziemy si i rozluniamy. Odczuwamy pionow o ciaa, ktra przenika kadego z nas od grnej granicy sahasrary do dna muladhary. Zaczynamy gadzi j rkoma i czujemy jak kade dotknicie dosownie rozpuszcza o. W miar jej tajania coraz wiksze rozlunienie rozlewa si po ciele. Osignwszy pene rozlunienie odnosimy wraenie, e pyniemy w strumieniach wiata. Rozkoszujemy si tym stanem, odpoczywamy w nim. Wychodzimy z medytacji, silnie napramy wszystkie minie ciaa, otrzsamy si, przecigamy i odczuwamy jaki przepikny jest wiat odbierany naszym nowym, oczyszczonym i obmytym przez wiato ciaem. Dzielimy si swoj radoci ze wszystkimi otaczajcymi i czujemy jak to dzielenie si wzmaga nasz rado... Tak oto zakoczylimy program III stopnia kursu samoregulacji psychoenergetycznej. Zakoczylimy zajcia na fali subtelnej radoci rozlewajcej si wok nas. Domy stara, aby zawsze tak subtelnie odczuwa ruch wiata, nie mylc o nasyceniu tylko siebie. Pamitajmy, e starajc si zachowa harmoni osobistego wiata, powinnimy oddawa, szeroko dzieli si ze wszystkimi swoj radoci, szczciem, energi. Tylko oddajc otrzymamy wszystko, co nam potrzebne, bowiem wyszym przejawem mioci jest wyrzeczenie si siebie i suenie innym. W naszych bezwzgldnych czasach zasada ta wyglda co najmniej dziwnie, jednak zobaczycie, e kiedy zaczniecie oddawa, otrzymacie duo wicej. Uwierzcie i przekonajcie si.

Krtkie podsumowanie
Co da nam kurs III stopnia? Przede wszystkim wiedz o budowie zewntrznych struktur kokonu, wpraw w kierowaniu nimi. Wystarczy powiedzie, e dowolna choroba, a nawet lekkie niedomaganie odbijaj si w ten czy inny sposb na energetyce kokonu. Korekcja jego struktur nie tylko agodzi zy stan, ale i radykalnie uzdrawia. Poza stosowaniem tej wiedzy w samoleczeniu, kady otrzyma moliwo kierowania swoim samopoczuciem, wpywania na gbokie procesy samoodnowy, regulacji stanw emocjonalnych i fizycznych. Naley pamita, e otrzymana wiedza bdzie dziaa i okae skuteczn pomoc tylko wtedy, gdy praca bdzie wykonywana regularnie, a nie okazjonalnie, kiedy szczere denie do harmonii w sobie stanie si prawdziwym wewntrznym rdzeniem okrelajcym ycie i postpowanie czowieka.

Techniki lecznicze
Praktycznie kada technika medytacyjna opanowana na zajciach moe sta si skuteczn metod lecznicz, naley tylko troch j zmodyfikowa. Moe to zrobi kady, uwzgldniajc swoje potrzeby. Oprcz tego, co ju opisaem, proponuj technik, ktr sam regularnie wykorzystuj, zwaszcza po cikiej psychoenergetycznej pracy - po zabiegach terapeutycznych, po dugich i trudnych zajciach z

grupami. Zazwyczaj kiedy wystpuje due obcienie psychoemocjonalne, ktre zaczyna wpywa na subtelne struktury energetyczne organizmu, przede wszystkim na kokon, pojawia si stan zahamowania, braku pewnoci w ruchach i nierwnowagi. Gowa wydaje si by nabita wat, ciao nas nie sucha, spada apetyt i przytacza nas apatia. S to niezawodne oznaki gbokich zaburze w strukturach kokonu. Czasami wystarczy oczyci czakry czitrini, napeni je wie si z zewntrz, troch posiedzie i... znw jestemy rzecy i weseli. Jednak nie zawsze wystarcza to do przywrcenia si i wtedy naley stosowa technik rozcigania kokonu. Psychoenergetyczne zgrupowania negatywnych adunkw osigaj w przestrzeni kokonu tak koncentracj, e nie da si upora z nimi tylko samym oczyszczaniem czakr czitrini. Aby skutecznie sobie pomc, naley zaszy si w jakim cichym zaktku, najlepiej pod drzewem. Szczeglnie dobra do tego celu jest wierzba paczca. Siadamy, rozluniamy si i nastrajamy na odczucia otoczki kokonu. Rozdymamy j we wszystkie strony, szczeglnie w gr. Kiedy zewntrzna otoczka rozedmie si, stan si zauwaalne zgrupowania negatywnej energii - gste twory wiszce w przestrzeni obok ciaa i gowy. Po rozcigniciu otoczki energetyka przestrzeni kokonu staa si bardziej ruchliwa i pynna, chorobowe zagszczenia straciy w niej oparcie. Wyobraamy sobie, e caa przestrze wewntrz kokonu zaczyna wibrowa, trz si, przemywa w pcherzykach powietrza i wiata pyncych z dou (przypomnijmy sobie techniki gimnastyki medytacyjno-sensorycznej z poprzedniego rozdziau). Negatywne zagszczenia wczaj si w proces wibracji przestrzeni i stopniowo rozwarstwiaj si, sabn. Wystarczy 10-15 minut aktywnej pracy, a w miejscu cikich, ciemnych zagszcze w przestrzeni pozostaj tylko lekkie oboczki, przypominajce o przeytym zdarzeniu. Ale i one szybko rozpuszcz si w powszechnym ruchu zdrowej energetyki kokonu. Samopoczucie bdzie si zmienia w oczach. Kilka minut wczeniej bya ospao, otpienie, apatia, a teraz znw wiat jest peen barw, wieci soce i powraca rado. Technika ta jest bardzo skuteczna take w przypadku wielu innych dolegliwoci i chorb. Jakich -kady odpowie sobie sam.

Poczenie
(praktyka samoregulacji psychoenergetycznej - kurs IV stopnia) Do tej pory, przy pomocy poczonej wiedzy pierwszych trzech kursw i transformacji w jakociowo nowe rezultaty praktyczne, udao si nam poszerzy swoje moliwoci odbioru informacji energetycznej z wewntrz i z zewntrz. Przez cay czas znajdujemy si w stanie aktywnej wymiany energetycznej z otaczajcym nas wiatem. Energia nie wystpuje jednak jako substancja neutralna, zawsze jest ona nonikiem informacji. Dlatego te mwimy o wymianie energoinformacyjnej w przyrodzie. Kurs III stopnia zakoczylimy przerobieniem struktur kokonu - powoki energetycznej otaczajcej kadego czowieka i penicej szczegln rol w procesach wymiany energoinformacyjnej. Na kursie IV stopnia bdziemy kontynuowali poznawanie kokonu, nauczymy si wykorzystywa go, jako niezwykle czuy i delikatny instrument badania wiata. Zajmiemy si te takimi skomplikowanymi i niezwykymi, na pierwszy rzut oka, wiczeniami, jak przenoszenie wiadomoci na rne odcinki percepcji, rozdzia na kilka punktw obserwacji itp. A najwaniejsz rzecz, ktra nas czeka, jest przeycie wasnego psychoenergetycznego narodzenia. Jeeli uda si wykona ten etap pracy dokadnie tak jak naley w przypadku danego czowieka (co jest zawsze rzecz bardzo indywidualn), to moliwa bdzie w przyszoci kontynuacja nauki na wyszych stopniach kursw, opanowanie wyszych technik zwizanych z przenikaniem w niedostpne strefy bytu osobistego i spoecznego. Nauk mona zakoczy na poziomie kursu IV stopnia. Zgromadzone dowiadczenie i praktyczne nawyki pozwol rozwizywa wszystkie yciowe i spoeczne zadania. Pozostaje jedynie niezaspokojone denie do dalszego poznawania siebie, swojej roli w wiecie, duchowej twrczoci. To dla wielu osb jest bodcem do wykonania kolejnego kroku, do odkrycia w sobie nowych, nieznanych dotd horyzontw wiedzy. Nie jest wane szukanie metod lub tajnych technik sucych samodzielnej pracy wewntrznej. O wiele bardziej interesujce, poyteczne i skuteczne jest samodzielne poszukiwanie, rodzce wci nowe fale twrczoci, odkrywanie siebie dla siebie... Ci, ktrzy wol porusza si przetartym szlakiem, powinni wiedzie, e po skoczeniu IV stopnia kursu jest jeszcze okoo dziesiciu stopni samodzielnej pracy pomagajcych czowiekowi poj istot czasu i przestrzeni, stanu nietrwania i wiecznoci, przenikn w swj wewntrzny kosmos i dziaa tam, pozna, co stanowi podstaw naszej siy yciowej i odpowiedzie sobie, na ile jest silny on i otaczajcy go ludzie, jakie s potencjalne moliwoci kadego czowieka w osiganiu wewntrznych wyyn. Sowem spektrum bada jest na tyle szerokie, e nie da si, a nawet nie naley opisywa go w kilku zdaniach. Kady osignie to, na co go sta, potrzebne s tylko chci! Pki co, zaczynamy program ostatniego stopnia pierwszego cyklu samoregulacji psychoenergetycznej. Przypomnijmy sobie gimnastyk, ktrej nauczylimy si jeszcze na kursie I stopnia. Teraz ju nie bdzie ona w peni zaspokaja naszych potrzeb. O ile dawniej wiczenia fizyczne i uzupenianie energetyczne cakowicie wystarczay, to obecnie pozostaje uczucie niezadowolenia, braku czego. A rzecz w tym, e obecnie system energetyki ciaa zgromadzi ju dostateczny potencja i zabezpiecza funkcjonowanie ciaa w penym zakresie. Poza tym niemao energii zuywa si na rozmaite praktyki medytacyjne, wspdziaanie z innymi ludmi. Dlatego dla systemu energetycznego organizmu konieczne

s specjalne wiczenia przyczyniajce si do podwyszenia jego moliwoci, poprawy wspdziaania energetyki i fizjologii. Temu wanie celowi su nowe wiczenia. Oglne zasady ich wykonywania s nastpujce: Wszystkie wiczenia naley wykonywa w wolnym tempie. Dla ustalenia rytmu i prdkoci ruchu nastawiamy si na nastpujcy typ oddychania: wdech - na 8 uderze serca, zatrzymanie - na 8 uderze serca, wydech - na 8 uderze serca. Prdko oddychania dyktuje szybko wykonywania wiczenia. Wolny oddech wany jest i z tego wzgldu, e musimy wyranie odczu, jak strumie energii przenika tkanki i napenia kanay energetyczne. Postawa wyjciowa do wicze: stopy rozstawione nieco szerzej ramion, nogi lekko ugite w kolanach, rce opuszczone wzdu ciaa, ramiona rozlunione. wiczenie pierwsze. Praw rk podnosimy w bok do utworzenia linii prostej rka-bark. Do odwrcona w gr. Koniuszkami palcw lewej rki dotykamy otworu wejciowego kanau energetycznego na doni prawej rki. Robimy wdech kanaem prawej rki i rwnoczenie pomagamy wdechowi ruchem lewej rki. Lewa rka przesuwa si wzdu kanau prawej rki od doni do ramienia i pomaga wcign wdech i energi do kanau. Doprowadzamy wdech do rodka klatki piersiowej. Teraz ju lewa rka wycignita jest w bok, a prawa rozpoczyna jakby wypycha wzdu lewej rki wydech razem ze strumieniem energii z klatki piersiowej. Do prawej rki przesuwa si wzdu kanau lewej rki ku doni. Jednoczenie z tym ruchem, przenosimy ciar ciaa na lew nog. Powtarzamy to 5-7 razy w obie strony. wiczenie drugie. Rozpoczyna si podobnie jak poprzednie. Rwnie wcigamy energi kanaem rki, doprowadzamy j do rodka klatki piersiowej i opuszczamy rodkowym kanaem e-mo do poziomu miednicy. Nastpnie przy pomocy rk wyznaczajcych bieg energii wzdu kanau nogi, opuszczamy wydech do stopy przeciwlegej nogi, np. prawa rka - lewa noga. Zatrzymujemy wydech w stopie lewej nogi, a nastpnie zaczynamy wdech przez otwr wejciowy w prawej stopie i wcigamy energi z dou do kanau nogi. Rce towarzysz ruchowi strumienia w kanale. Wdech podnosimy do poziomu miednicy. Tutaj znowu nastpuje zatrzymanie energii i ponowny wydech Razem z wdechem powoli podnosimy energi przednim kanaem e-mo do poziomu ramion i z wydechem wyprowadzamy j kanaem lewej rki na zewntrz. Zatrzymujemy oddech na 8 uderze serca i przez otwr wejciowy kanau tej samej rki znowu rozpoczynamy nabieranie energii z wdechem... Cay cykl powtarzamy kilka razy. Przypomn, e wanym warunkiem jest kombinacja przeciwlegej rki i nogi: prawa rka - lewa noga - w d i prawa noga - lewa rka - w gr. wiczenie trzecie. Rozkadamy rce na boki, domi ku grze. Uwag koncentrujemy na otworach wejciowych kanaw rk. Wykonujc wdech odczuwamy strumie energii w kanaach, a rce zaczynaj zgina si w okciach. Przedramiona zataczajc pokrg opuszczaj si do barkw. Otwarte donie skierowane s ku doowi. Energi wdechu koncentrujemy w rejonie gruczou tarczycy i zaczynamy powoli opuszcza j w d szerokim polem, obejmujcym cae ciao. Czujemy przy tym, jak strumie poruszajcej si w d energii przepywa przez wszystkie kanay energetyczne ciaa. Wspomagamy ruch energii powolnym ruchem rk w d, do pasa. W czasie zginania rk do barkw wykonujemy powolny wdech, podczas ruchu energii przez ciao w d - wydech. wiczenie koczymy przeprowadzeniem energii przez miednic. Naley poczu jak strumie energii z gry do dou przenika wszystkie organy jamy miednicy i wywouje w nich odczucie ciepa. Ten element wiczenia mona powtarza od 5 do 15 razy i z kadym powtrzeniem ciepo w organach miednicy bdzie troch intensywniejsze.

W celu wykonania nastpnego wiczenia naley wczeniej nastroi si na odczucia ciaa i skoncentrowa si na najsubtelniejszych przeyciach. Stoimy rozlunieni. Nogi lekko ugite w kolanach, rce zwisaj swobodnie wzdu ciaa. Wyobraamy sobie, e rce nasze wyduyy si i weszy gboko w ziemi. Stamtd chwytamy nimi strumie energii i rozpoczynamy jego ruch przez stopy w gr, nogami. Zatrzymujemy impuls energetyczny w stawach skokowo-goleniowych, nastpnie w kolanach, w stawach biodrowych, a potem przenosimy energi w rejon miednicy. Odczuwamy, jak rwnoczenie ze strumieniem energii z dou, po ciele przetacza si fala ciepa. Oddychamy powoli. Przy podnoszeniu energii w gr - wdech, przy zatrzymaniu w stawach - wydech. Doprowadziwszy energi do miednicy czujemy, jak razem z wydechem pojawia si tam pulsujce ciepo. Kontynuujemy ruch w gr ciaa, pomagajc sobie rkoma. Fala energii i ciepa wypenia najpierw brzuch, a nastpnie klatk piersiow. Czujemy ruch w woreczkach grzbietowych. Oddychamy swobodnie, podporzdkowujc si nastpujcej zasadzie: wdech towarzyszy ruchowi energii, wydech odpowiada zatrzymaniu. Po podniesieniu strumienia do wierzchoka anahaty zamieramy na kilka sekund, a nastpnie wyprowadzamy strumie z czakry na zewntrz i po uku poza ciaem prowadzimy go palcami wskazujcymi od tarczycy do koci onowej, wprowadzamy w muladhar. Temu ruchowi energii towarzyszy powolny wydech. Po niewielkiej, kilkusekundowej przerwie ponownie zaczynamy podnosi strumie energii wzdu kanau centralnego w gr. Przeprowadzamy strumie przez czakry gowy i wyprowadzamy z sahasrary do kokonu. Tutaj rozdzielamy obok energii na dwie czci i rwnoczenie z ruchem rk i powolnym wydechem opuszczamy strumienie bokami po otoczce kokonu w d - do ziemi. Powtarzamy wiczenie 3-6 razy. Za kadym razem odczuwamy jak przejcie energii oczyszcza ciao, stymuluje prac struktur energetycznych, czakr, kanaw. Rozdzia ten koczymy nastpujcym wiczeniem. Stajemy w pozycji wyjciowej, nogi lekko ugite, ramiona rozlunione. Rce zginamy, zaciskamy pici, kciuki czymy opuszkami i trzymamy tak na wysokoci splotu sonecznego. Oczy zamknite, ciao rozlunione. Po pewnym czasie pojawi si stae odczucie ciepa wewntrznego i przepywu energii w kanaach wewntrz ciaa. Samo ciao zaczyna powoli koysa si w przd i w ty. Nie naley powstrzymywa tego ruchu, niech ciao koysze si, a my swoj uwag koncentrujemy na wewntrznych strumieniach ciepa. Nasilaj si one do pewnej granicy, po czym pozostaje odczucie prnego przepywu energii w kanaach. Wsuchujemy si w nie do czasu pojawienia si uczucia przemycia i czystoci wszystkich kanaw ciaa. Wolno rozczamy opuszki kciukw, opuszczamy rce... Psychofizyczna rozgrzewka zostaa zakoczona.

Lekcja 1
Przypomnijmy sobie poznane jeszcze na kursie II stopnia wiczenie Mikrokosmiczna orbita". Zaczynamy powoli obraca energi po suszumnie, przednim kanale, przez muladhar. Uzyskujemy odczucie staego strumienia energii w piercieniu orbity mikrokosmicznej". Nastpnie, nie przerywajc obracania, zaczynamy rozszerza czakry ciaa w taki sposb, aby piercie orbity mikrokosmicznej" znalaz si wewntrz objtoci czakr.

Czujemy, jak orbita zagarnia strumieniem wasnego obrotu energi wypeniajc przestrze czakr. Stopniowo energia staje si niezwykle subtelna, jakby wewntrz czakr rozpraszaa si mga i nastpowaa zadziwiajca przejrzysto, porwnywalna z krysztaowym, grskim powietrzem. W miar wysubtelniania si energii obracanie orbity przenosimy na plan czitrini. Osigamy zmian jakociow energetyki przestrzeni czakr. Staje si ona subtelna, pynna i bardzo ruchliwa. Koczymy t prac aktywnym wypromieniowywaniem najsubtelniejszej energii z poziomu czitrini w otaczajc nas przestrze. Za pomoc tej energii dokonujemy harmonizacji przestrzeni (lub pomieszczenia, w ktrym znajdujemy si). Kiedy pojawi si uczucie penego zrwnowaenia i harmonii, napeniamy nim swj kokon, a nastpnie nasycamy ciany, podog, sufit pomieszczenia, w ktrym wiczymy. Jeeli zajcia odbywaj si na wieym powietrzu, wtedy naley po prostu rozszerzy kokon i napeni go harmonijnym stanem energii. Dobieramy si w pary i zaczynamy czy czakry wietlnymi strumieniami poziomu czitrini. Jeli czujemy w ktrej czakrze partnera jakie zakcenia - usuwamy je kierujc w to miejsce si woli strumienie energii. Mona te rzutowa odczucia z czakr partnera na siebie i poprawia za pomoc centrum leczniczego", strumieni pranawy itp. Rzutowanie dolegliwoci partnera na siebie i usuwanie ich w sobie daje taki sam efekt, jak bezporednie oddziaywanie na czowieka. Nie naley si ba przyjcia cudzej dolegliwoci. Przejdzie ona na nas tylko w przypadku, jeeli pojawia si strach. On otwiera chorobie furtk. Gdy nie ma strachu, wtedy nasze systemy ochronne blokuj kad dolegliwo. Strach przeszkadza im, a spokj wzmacnia ochron organizmu. Ponadto harmonizacja z partnerem umoliwia opanowanie licznych aspektw bezkontaktowych oddziaywa leczniczych, diagnostyki i leczenia na znaczn odlego (na przykad w innym miecie). Nasza praktyka wskazuje, e w tym wypadku nie jest wane czy znalimy danego czowieka wczeniej czy te nie, czy widzielimy go kiedykolwiek, czy tylko syszelimy go przez telefon... Tak wic, poczywszy czakry i przeprowadziwszy ich harmonizacj, zamieramy poczeni jedynie subtelnymi strumieniami wiata. wiato wylewa si w przestrze wok nas i napenia j waciwociami poziomu czitrini. Pozostajemy w nim do czasu pojawienia si odczucia penego rozpuszczenia i poczenia si ze wiatem. Odpoczywamy, odprajc si, zrzucajc napicie, przebywajc w agodnie koyszcym si oceanie spokoju i czystoci.

Lekcja 2
Pozornie zajcia na kursie IV stopnia wydaj si by mniej nasycone i aktywne, anieli zajcia poprzednich kursw, jednake w ich trakcie otrzymujemy o wiele wicej, poniewa kurs ten stanowi granic, poza ktr zaczyna si ocean informacji wewntrznej. Przez cae ycie mona z niego czerpa, a on i tak pozostanie nieznany i kuszcy. Zajcia powinny odbywa si na fali wewntrznego skupienia, zerodkowania, koncentracji woli. Kolejn lekcj zaczynamy od poczenia w jedn cao wszystkich czakr. Przy pomocy wiczenia poznanego na poprzedniej lekcji napeniamy je subtelnymi strumieniami energii. Rozszerzamy czakry ciaa do objtoci czakr czitrini. Wynosimy wiadomo do punktu z tyu i w grze kokonu wypenionego przestrzeni czakr ciaa. Kierujemy w t przestrze strumienie energii kosmicznej i czujemy jak wypenia si ona potg kosmosu. Od punktu, w ktrym znajduje si nasza wiadomo, zbliamy si ku rozszerzonej objtoci czakr i nacigamy siebie, obraz samego siebie, na te ogromne czakry.

Ciao staje si gigantyczne, czubek gowy wychodzi poza granice atmosfery. Dosownie, z gry patrzymy na wiat. Z gry, ale nie z wysoka! Widzimy obrazy Ziemi z wysokoci lotu ptaka. Dowiadczamy stanu ufnoci, siy, potgi... Kierujemy strumienie energii do wntrza ciaa, do jego centrum i tam odczuwamy malekie -zwyczajnych rozmiarw - nasze ciao. Jest ono jakby malek matrioszk we wntrzu mnstwa innych, utkanych z subtelnych energii i tworzcych nasze nowe, ogromne ciao. W ten sposb wizualizujemy te ukryte przejawy czowieka, ktre s niewidoczne, nieodczuwalne w powszednim yciu. Stopniowo zaczynamy przenosi koncentracj wiadomoci z zewntrznego ogromnego ciaa na malekie odczuwajc, jak jakociowo zmienia si stan energetyki. Wreszcie osigamy malekie ciao, wchodzimy do niego z tym potencjaem siy, ktry by w ogromnym ciele i rwnoczenie czujemy siebie i malutkimi i kosmicznie ogromnymi, napeniamy si potn, dobr si... Opanujemy wiczenie, ktre nazwalimy Strumie czasu". Zakadamy, e strumie czasu z przeszoci w przyszo pynie przez nas i postrzegany jest przez nas jako co szczeglnie indywidualnego, uwarunkowanego naszym widzeniem zdarze i rozumieniem tego, co si dzieje. Na podstawie wasnej praktyki wysnulimy pogld, e strumie czasu przepywa - z prawej na lewo -przez skroniowe czci mzgu i odpowiednio przez skronie gowy. W brudzie pomidzy pkulami mzgu, w miejscu przejcia strumienia, znajduje si punkt teraz". Jest on stay, a jednoczenie efemeryczny, poniewa - jak i kade wydarzenie - jest on w nieustannym ruchu, a rwnoczenie w spoczynku. Po prawej stronie umieszczamy swoj przeszo, po lewej - przyszo. Chocia klasycy twierdz, e kierunek ruchu strumienia czasu w naszych odczuciach jest odwrotny - z lewej na prawo - lecz wynika to pewnie ze stereotypu, e prawa strona jest u nas wiodc. Jednake nasze dowiadczenie znalazo potwierdzenie w wielu powanych pracach w zakresu ezoteryki i wiedzy staroytnej. Ale nie bd polemizowa. Jeli kto uwaa, e mj pogld odnonie kierunku strumienia czasu jest bdny, moe zwyczajnie opuci nauk tego wiczenia. Jest ono cenne samo w sobie i pniej moe zosta wykorzystane przy prognozowaniu, zaznajamianiu si z modelami probabilistycznymi itd., jednake w opanowaniu programu kursu IV stopnia decydujcego znaczenia nie posiada. Tak wic, strumie czasu z przeszoci do przyszoci skierowany jest poprzez skronie z prawej na lewo. Wykorzystujc t wiedz moemy lepiej harmonizowa siebie z otoczeniem. Praktycznie wyglda to tak: Rozluniamy si i odczuwamy, jak od dokw skroniowych gowy w obie strony (w prawo i w lewo) rozchodz si niewidzialne kanay, odpowiadajce strumieniowi czasu. Na pocztku przechodzimy koncentracj w prawo - w swoj przeszo. Nie oznacza to, e zobaczymy jakie realne obrazy z przeszoci. Wszystko bdzie zachodzio na poziomie odczu energetycznych. Najpierw zostaniemy wyprowadzeni w jeden z najbardziej jaskrawych energetycznie i emocjonalnie momentw dziecistwa. Nie musi on by wcale zwizany z jakim decydujcym wydarzeniem yciowym. Mylimy si sdzc, e okolicznoci zewntrzne decyduj o losie czowieka. W rzeczywistoci moment zwrotny moe by zewntrznie niezauwaalny, jednake niezwykle znaczcy dla psychiki, dla caego dalszego ycia. Wanie te momenty s najbardziej nasycone energetycznie. Jeli zatrzymawszy si na takim momencie z przeszoci zastygniemy bezmylnie, to wkrtce obraz okolicznoci zewntrznych, towarzyszcych przeyciom wewntrznym, zacznie pojawia si, jak na fotografii. Moe to by tylko rys, nic nie znaczcy szczeg, ktry potrafi odtworzy w pamici dawne zdarzenia. Koncentrujemy energi planu czitrini i napeniamy ni kana przeszoci. Wydarzenie, na ktrym zatrzymalimy si, take jest nasycone energi. czymy dwa potencjay energetyczne - nasz obecny z tym z pamici energetycznej. Powstanie potna fala, ktrej si kierujemy na stworzenie w kanale przeszoci odczucia czystoci i pomylnoci. Przechodzimy przez gow, punkt teraz" i lew skroni wchodzimy do ciemnego, niewyranego kanau

przyszoci, usuwamy wszystkie przeszkody, ktre w nim odczuwamy, takie jak progi, wzgrki, kpki. Rozpuszczamy je i osigamy odczucie czystoci i swobody w przemieszczaniu si wewntrz kanau przyszoci. Przeniknicie do przyszoci nie wywoa adnych realnych obrazw. S to tylko subtelne odczucia energetyczne. Odczuwamy t przyszo, ktra jest rzutowana w przestrze kanau z dnia dzisiejszego i wywoana naszym postpowaniem. Zadanie w tym wiczeniu nie polega na tym, aby zobaczy obraz ze swojej przyszoci i dowiedzie si ci i kiedy si wydarzy, ale eby przy pomocy oddziaywania energetycznego przeczyci kana przyszoci i tym samym obniy prawdopodobiestwo przyszych chorb i dolegliwoci. Wiedza o moliwociach pracy z kanaami czasu pozwala kierowa swoim samopoczuciem na wyszym poziomie. Przypumy, e pojawia si dolegliwo i nie moemy nic z ni zrobi. Sprbujemy kanaem przeszoci przej do pocztku tej dolegliwoci. Po odczuciu energetyki sytuacji, ktra przyczynia si do rozwoju choroby, jestemy w stanie skorygowa j zgodnie ze swoim obecnym rozumieniem etyki stosunkw midzyludzkich i tym samym jakby usun przyczyn choroby. Naley pamita, e kada choroba jest efektem nieprawidowego sposobu ycia, a opanowawszy kanay strumienia czasu, otrzymalimy moliwo naprawy swoich etycznie bdnych postpkw, ich energetyki. Oczywicie nie oznacza to, e dziki kanaom znalelimy panaceum na wszystkie nieszczcia. Praca z kanaami czasu jest jedynie rodkiem wspomagajcym, a spraw najwaniejsz jest celowe zharmonizowanie siebie ze wiatem wok, denie do wyzbycia si swoich niedoskonaoci i bdw etycznych, osignicie wyszego poziomu wiedzy o sobie i o wiecie!

Lekcja 3
Kontakt poprzez czakry, harmonizacja pomieszczenia, w ktrym odbywaj si zajcia. Tworzymy wsplny krg. Koncentracj wychodzimy do tyu i opuszczamy wiadomo do poziomu pit, w pewnej odlegoci od ciaa. Zaczynamy rozpywa si wiadomoci na boki, stopniowo zlewajc si z innymi osobami i odczuwajc, jak poza krgiem cia powstaje nowy, energetyczny krg stworzony nasz zbiorow koncentracj. Odczuwamy, jak energetyczny krg zacz mnstwem promieni pyn w gr. I tam, na wysokoci, promienie te koncentruj si w jaskraw, podobn do soca kul. Otwieramy swoje anahaty i kierujemy w kul silne strumienie subtelnego wiata. Otwieramy take anahaty czitrini i napeniamy kul strumieniami subtelnych energii. Stopniowo kula opuszcza si do centrum krgu i zawisa nie dotykajc podogi. Potna i niezwykle czysta i jasna energia promieniuje z kuli prosto w nasze anahaty. Jednak my staramy si ten strumie skierowa od siebie w czakry piersiowe innych osb. Staramy si odda wszystko partnerom, nic nie pozostawiajc dla siebie. I oddajc szeroko i swobodnie czujemy, jak gdzie wewntrz rozpala si niezwykle czyste i jasne wiato. Ono zatapia nas, napenia ca istot uczuciem przyjani i mioci do wszystkich stojcych obok. Rozprzestrzeniamy to uczucie daleko, poza zasig wzroku. Zaczynamy odczuwa z jak wdzicznoci wiat, wszystkie stworzenia przyjmuj strumienie naszej jasnej mioci i dobroci. Opuszczamy si do punktu ciszy i odpoczywamy tam, czujc, jak fale zrodzonej przez nas dobroci przetaczaj si wok otaczajcej nas powoki ciszy. Zupenie jakbymy si stali niewidoczni dla wiata i strumienie dobroci oraz wiata rodz si jakby same z siebie, nie posiadaj adnego konkretnego rda. Czujemy w odpowiedzi wdziczno wiata za t nasz anonimowo.

Poczynajc od tej lekcji bdziemy uczy si bardzo zoonej i trudnej medytacji. Dlatego uwaam za celowe rozoy nauk na dwie lub trzy lekcje. Teraz opisz t medytacj od razu w caoci, zaznaczajc w nawiasach, e w tym lub innym miejscu mona zatrzyma si i przerwa. Celem tej medytacji jest opanowanie wsplnej pracy w trybie gbokiej synchronizacji i wejcie na nowe, nadsubtelne poziomy percepcji. Stajemy w krgu. Otwieramy z gry i z dou kanay czitrini, odczuwajc, jak fala subtelnej energii przetacza si po nich najpierw od potylicy w d, a nastpnie z dou do gry. Wszystkie dziaania wykonujemy powoli, starannie utrwalajc niuanse odczu i stanw pojawiajcych si w danym momencie. Opuszczamy si wzdu kanau czitrini w muladhar czitrini i zaczynamy rozdyma j w przd i na boki, do odczucia poczenia si wszystkich muladhar czitrini uczestnikw medytacji w jedn, ogln, muladhar krgu. Kiedy uzyskamy poczenie si wszystkich czakr w jedn ogln, napeniamy j przez odgazienia czitrini subtelnym wiatem i przenosimy koncentracj uwagi grupy do centrum muladhary czitrini krgu, tj. kady jakby przenosi si wiadomoci do centrum krgu i stamtd piewa odpowiadajc muladharze mantr Lam". Tak wic wszyscy uczestnicy zaj wyprowadzili wiadomo do centrum czakry krgu i stamtd piewaj, kierujc dwik na ludzi tworzcych krg. Wykonujemy to w taki sposb, aby powstao realne odczucie brzmienia mantry z centrum krgu. Do tego nie wystarczy samo wyprowadzenie wiadomoci, naley take precyzyjnie wymodulowa gos, osign odczucie brzmienia mantry z punktu przebywania wiadomoci. Odczuwamy, jak akustyczne wibracje mantry przenikaj granice krgu i rozszerzaj czakr dalej, poza krg - w nieskoczono. Teraz podnosimy si do svadhisthany. Wychodzimy w jej przestrze czitrini i rozdymamy j w przd i na boki do poczenia si z czakrami svadhisthanami wszystkich uczestnikw grupy. Napeniamy przestrze wiatem przez czitrini i przenosimy grupow wiadomo do centrum wsplnej svadhisthany krgu. piewamy z centrum mantr Warn" i, podobnie jak w muladharze, osigamy rozpywanie si fal mantry ze rodka krgu ku jego granicom. Nastpnie granice czakr przesuwaj si poza granice krgu i rozmywaj si w nieskoczonoci. Analogicznie czymy wszystkie czakry w kierunku z dou ku grze, do sahasrary. Po zakoczeniu czenia wszystkich indywidualnych czakr czitrini we wsplne czakry czitrini krgu odczuwamy siebie jakby wewntrz ogromnej przestrzeni czakr czitrini krgu, przeniknitych strumieniami subtelnego wiata czitrini, Zaczynamy wdrwk od grnej czakry krgu - sahasrary - ku doowi. Powoli pyniemy w d po agodnie opadajcej spirali, przenikajc swoim ruchem ogromne przestrzenie czakr czitrini krgu. W miar przesuwania si w d, przebywajc w tej lub innej czakrze, czujemy jak wok zmienia si energetyka przestrzeni, jak zmienia si nasze postrzeganie (przede wszystkim emocjonalne) wiata. Stopniowo posuwamy si w d, a w lad za nami w czakrach rozpuszczaj si wszystkie przegrody, roztapiaj si granice pomidzy przestrzeniami. cz si one w jedn, ogromn, energetyczn przestrze obejmujc nasz krg. Osigamy muladhar i powoli opuszczamy si na zote pola na jej dnie. Tam wchodzimy w agodne, zote wiato, rozpuszczamy si w nim, zlewamy si w nim, stajemy si malekim ziarenkiem ycia w bezmiarze zotych pl. Odczuwamy senno. Powoli, starajc si nie zniszczy powstaych odczu, opuszczamy si na podog,

siadamy wygodnie i kontynuujemy medytacj. Czujemy jak z gbin zotych pl wypywa agodne, delikatne wiato. Pobudza ono ziarenko ycia, aktywizuje je, poi swoj si. Wkrtce ziarenko wypuszcza niemiay kieek. W miar jak kieek wchania si powszechnego strumienia, staje si mocniejszy i silniejszy, rozwija si, przebija na powierzchni zotych pl i zdecydowanie pnie si w gr, ronie, ronie... Tutaj nie mona zadawa adnego programu wzrostu. Kady odczuwa swoj rolin i pnie si w gr po swojemu. I dorasta do sklepienia anahaty tak, jak podpowiada mu wiadomo. Jeden potnym pniem z mocnymi korzeniami, kto inny - delikatn trawk lub dbem z penym kosem, a jeszcze inny caym zagajnikiem krzakw z licznymi, gitkimi gazkami. Jest to medytacja testujca i kady po przejciu etapu wzrostu potrafi wycign okrelone wnioski. Nie bdziemy dawali wskazwek wyjaniajcych to co ujrzelicie, co zaszo podczas medytacji. Sdzimy, e kady sam zrozumie wszystko, co si wydarzyo i o czym wiadczy to, co zobaczy. Oczywicie, e potny pie i korzenie wiadcz o naturze jednolitej, o kim, kto pojmuje prac caociowo i uczyni j sensem ycia. A mnstwo pni, krzeww mwi o rozrzucie zainteresowa itp. Zrozumienie tego, co zobaczy, pomoe kademu uczestnikowi pracy dokadniej poj zalety i niedostatki swojej praktyki medytacyjnej, a tym samym okrelone cechy charakteru i sytuacj yciow.

Lekcja 4
Lekcj rozpoczynamy od odwieenia tego, co robilimy na poprzednich zajciach. Znw wyrastamy z ziarenka. Odczuwamy, jak po pniach pynie moc i ciepo ziemi, jak listowie naszego drzewa wchania si i wiato soca. I stopniowo pnie napeniaj si przeciwnymi strumieniami energii, rozpuszczaj si, znikaj w oglnym przepywie i zlewaniu si niebiaskiej i ziemskiej energii, w jednoci dwch przeciwiestw. I znowu jestemy wolni od wszelkich form. Jest tylko odczucie pynicia w przestrzeni wypenionej najsubtelniejszymi strumieniami energii wiata. Opuszczamy si ponownie na zote pola i odczuwamy jak stay si one pynne, przenikalne, ruchliwe. Przenikamy przez nie i wychodzimy w jak nieokrelon przestrze, dla ktrej umys nasz nie posiada na razie ani analogii, ani charakterystyk. Najbardziej przystajcym okreleniem dla tej przestrzeni jest gsta, namacalna cisza. Odczuwamy ponad nami ogromny kokon poczonych czakr czitrini grupy. I ten kokon rwnolegymi odgazieniami otaczaj dwa kanay, odpowiadajce stopniem subtelnoci znanymi ju nam Pingala" i Ida". Wszyscy razem, nie zrywajc poczenia, wchodzimy w te kanay i zaczynamy porusza si nimi w gr. Czujemy siebie rwnoczenie w obu gaziach kanaw i wznosimy si rwnolegle, okrajc powok kokonu czakr. Osignwszy sklepienie sahasrary okramy je i zaczynamy opuszcza si w d - do punktu wyjcia. W miar naszego przesuwania si w kanaach czujemy, jak wysubtelniaj si odczucia, jak wyraniejszy staje si odbir otoczenia. Przesuwanie si jakby zmywa z kadego z nas skorupk, ktr odgrodzilimy si od wiata. Z kadym obrotem skorupka ta staje si ciesza i w kocu nastpuje moment, w ktrym przestajemy odczuwa swoje ciaa. Zamiast nich jest tylko kbek wiata pulsujcego w takt uderze serca. Moc i si kbuszka wietlnego okrela osobisty potencja energetyczny. wietlne kbuszki w piercieniu cz si w jeden monolit wiata... (Tutaj mona zrobi przerw.)

Zatrzymujemy obracanie w dole muladhary czitrini krgu, pod zotymi polami, i zaczynamy podnosi si przez tkanin zotych pl jednolitym, monolitycznym, utkanym ze wiata piercieniem. Po wejciu do muladhary odczuwamy, jak przez nasz piercie, przez ca jego wewntrzn przestrze, z dou do gry rusza potny strumie energii - promienistej i silnej. Natenie strumienia wzrasta i podchwytuje on nasz piercie, podnosi na sobie w gr - do samego sklepienia sahasrary. Zatrzymujemy si tutaj i czujemy, jak nowy strumie potnej energii - tym razem z gry - zaczyna pyn przez wewntrzn przestrze naszego piercienia. Czujemy, jak narasta jego natenie. Razem z nim zaczynamy opuszcza si do rodka objtoci czakr - tam, gdzie zderzaj si dwa strumienie - grny i dolny. W miejscu zderzenia buszuj i kotuj si energetyczne wiry, i nasz piercie, znalazszy si w takim wirze, doznaje napre. Wiry energii rozcigaj piercie we wszystkie strony i d do jego rozerwania. Na razie jeszcze stawiamy opr, lecz stopniowo piercie sabnie... I oto pk, zupenie jakby wybuch od wewntrz i kady z nas leci odrzucony tym wybuchem, plecami przeszywajc przestrze kosmosu. Szybko jest olbrzymia, obok nas przemykaj coraz subtelniejsze plany przestrzeni, stopniowo przeciekajc w najsubtelniejsze jej stany. Lot trwa dalej i czujemy, e ciao rozmywa si, zupenie zanika ruch, a my zamieniamy si w promie wiata, wartko przeszywajcy przestworza, przenikajcy do granic postrzegania, w niedostpne stany subtelnoci wiata i energii. Ruch sta si wolniejszy i przeszed w pynny, niespieszny lot, przypominajcy pynicie w ciepym, zocistym morzu. Przysuchujemy si doznaniom i oceniamy stan otaczajcej nas przestrzeni. Otacza nas niewiarygodna lekko i czysto, najsubtelniejsze wraenia przepywania wiata z jednego stanu w inny. Spjrzmy na przebyt drog. Gdzie w gbinach ciemnego, pozostawionego w oddali kosmosu pulsuje punkcik kokonu, z ktrego zostalimy odrzuceni wybuchem. Przecigamy od siebie do kokonu promie wiata, i promie ten staje si wraliwym nerwem, ktry dostarcza nam informacj o stanie energii wewntrz kokonu. Wyrwnujemy poziom subtelnoci energii midzy kokonem a miejscem, w ktrym jestemy. Widzimy, czujemy, e nawet poziomy postrzegania czitrini wydaj si zbyt grube" w porwnaniu z planami, w ktrych znalelimy si przeszywajc przestrze w czasie lotu. Nie spieszymy si z powrotem. Wszystkie nasze zmysy s wyostrzone i nastrojone na odbir subtelniejszych zjawisk wiata. Wychodzc z medytacji widzimy, e wiat jawicy si nam w naszych odczuciach jest tylko pierwszym poziomem tego, co mona zobaczy, a tam, w gbinach ycia, zachodz niezwykle barwne i subtelne zjawiska. Postaramy si ujrze ycie w caej jego peni, ujrze przyczyny niezliczonej iloci zjawisk na drugim poziomie ycia, a nie tam, gdzie szukalimy ich kiedy.

Lekcja 5
Medytacja, ktr opanujemy na tych zajciach, podobnie jak poprzednia, jest bardzo zoona i wymaga od uczestnikw duej koncentracji i napicia. Jednake opanowanie jej i nastpnie praktykowanie pomoe nam osign wysok wraliwo nawet na zjawiska, procesy, ludzi i przedmioty, ktre s znacznie oddalone. Oprcz tego posiada ona potny adunek terapeutyczny dla samego praktykujcego. Wstajemy, nogi rozstawiamy na szeroko ramion. Promie z muladhary kierujemy w d, do centrum Ziemi, tam, gdzie buszuje ocean energii i wiata. Czujemy jak promie muladhary przechodzi w gb oceanu, a tam rodzi si ruch zwrotny. Nastpnie podobny promie kierujemy z sahasrary w gr, w subtelne plany kosmosu.

Obydwa promienie wzbudzaj ruch zwrotny. Dwa przeciwne strumienie energii - z gry i z dou przenikaj ciao i spotykaj si w rejonie manipury. Ciao rozpuszcza si w energetycznym supie. Czujemy tylko rce i nogi, a tuowia nie. Zaczynamy z grnej czci manipury rozkrca rwnoczenie dwie spirale - w gr i w d. Spirale rozkrcajc si, obracaj si w rnych kierunkach. Nasza wiadomo rozdwaja si - rwnoczenie opuszcza si razem z doln spiral i podnosi si razem z grn. Dolna spirala osiga punkt na wysokoci stp, na ziemi, grna podnosi si nad gow i zatrzymuje swj ruch mniej wicej metr nad ni. Prbujemy rwnoczenie patrze z kocowych punktw obu spirali - ze stp i z pozycji metr nad gow. Patrzymy najpierw do przodu, nastpnie do tyu, w prawo, w lewo. Odczuwamy jak wiadomo z gry zaczyna przecieka po spirali w d, jak gsta, pynna ciecz. Rozdwojona wiadomo poczya si na dole, w punkcie na poziomie stp. Jeszcze raz uwanie rozgldamy si na wszystkie strony. Zmieniamy kierunek grawitacji. Nagle czujemy, e nogi znajduj si w grze, a gowa skierowana jest w d, jak gdyby niewidzialna sia odwrcia nas. (Zmiana kierunku grawitacji pomaga przy niektrych rodzajach zawrotw gowy, zaburzeniach systemu nerwowego.) Odczuwamy jak wiadomo ponownie zaczyna przecieka z poziomu stp - ktre stay si teraz gr po zmianie kierunku grawitacji - do skrajnego punktu spirali, pooonego metr nad gow. Zbieramy si tam, koncentrujemy i odczuwamy jak mija zmiana grawitacyjnego postrzegania, znowu twardo stoimy na nogach. Teraz przenosimy koncentracj ze skrajnego, grnego punktu do anahaty i czujemy, jak od centralnych spirali zaczynaj odgazia si spirale w rkach i nogach. Po spiralach koczyn zaczyna pyn wewntrzna energia, ktra cieka do wntrza kokonu i zapenia go, jak podchodzca od dou woda. Kiedy energia napeni kokon do poziomu opuszczonych rk, one, niczym spawiki, zaczynaj podnosi si rwnoczenie ze wzrostem poziomu energii w kokonie. Stopniowo, napeniajc si, kokon staje si coraz bardziej odczuwalny i namacalny... Rce podnosz si razem z energi do gry i cz si nad gow. Stoimy w tym pooeniu i odczuwamy, jak ciao zaczyna powoli obraca si wok swojej osi. Jest ono podobne do rdzenia kokonu - samo obraca si, a kokon pozostaje nieruchomy. Obracanie si ciaa sprawia, e energia wewntrz kokonu staje si wci pynniejsza, subtelniejsza... W czasie obracania odczuwamy, jak wiadomo wychodzi z ciaa do wntrza kokonu i swobodnie rozpywa si po nim. Zaczynamy widzie swoje ciao z boku, pocztkowo z jednej strony, nastpnie z dwch... Stopniowo dochodzimy do tego, e moemy widzie swoje ciao ze wszystkich stron rwnoczenie. Bdziemy powtarzali t medytacj wielokrotnie, do powstania trwaego efektu takiego widzenia.

Lekcja 6
Do tej lekcji potrzebne bdzie przypomnienie sobie najbardziej delikatnego i ciepego zdarzenia w yciu, mioci, dobroci, radoci - wszystkiego, co moe zaktywizowa czakr mioci - anahat. Napeniamy j odczuciem swojego wspomnienia, czujemy jak odpowiada na nasz impuls mentalny. A teraz zaczynamy rozszerza anahat, czakr mioci, we wszystkie strony i wkrtce odczuwamy jak

szeroko i przestronnie otworzya si ku przodowi, w nieskoczono, i jak wchania w siebie pierwotn mio wiata. Stopniowo anahata rozszerza si do granic ciaa i wypenia je. Teraz nie ma ju niczego - ani tuowia, ani gowy - sama tylko anahata, promieniujca gbok i czyst mioci do wszystkich ludzi, do wykonujcych razem z nami wiczenie, do tych, ktrzy s blisko i tych, ktrzy daleko. Odczuwamy jak pulsacje kosmosu wchodz w nasz ogromn, otwart na spotkanie wiata anahat, rozpywaj si po niej falami dobroci i jeszcze bardziej rozsuwaj granice czakry. Kada taka pulsacja dodaje wiata i stopniowo anahata wydaje si zatapia sob cay odczuwany przez nas wiat i napenia go kosmiczn mioci i szczciem pierwotnego wiata - wiata nie znajcego ani katastrof ekologicznych, ani zagroe wojn jdrow, wiata yjcego wedug swoich naturalnych, prostych praw. Osabiamy napr wiata z anahaty i ponownie odczuwamy swoje ciao. Wychodzimy koncentracj do dou, za pity, i stamtd patrzymy do przodu, poprzez ciao. Na razie udaje si nam to z trudem. Ale oto zaczynamy opuszcza anahat z jej zwykego pooenia w d i wkrtce odczuwamy j na wysokoci kolan. I zupenie jakby okno otworzyo si przed nami, widzimy swoj drog ycia. Napeniamy siebie zdecydowaniem, mioci, si, wchodzimy w okno anahaty i idziemy drog, ktra otworzya si przed nami. I jeli na drodze napotykamy przeszkod, to wysyamy w jej kierunku impuls dobroci i mioci. Czujemy, e nasza szczera mio jest wszechpotna, gdy nie moe oprze si jej adna przeszkoda. Wszystkie drzwi otwieraj si przed nasz szczer i czyst mioci do wiata. Kochamy nie konkretnych ludzi, bo mio taka zakada rwnie aktywn niech do kogo. Kochamy wiat tak, jak kochamy swoje ycie. Po prostu rozumiemy, e nie moemy istnie w oderwaniu od wiata i dlatego coraz wyraniej widzimy, e tylko mio i rado uwiadomienia tej mioci moe rzdzi wiatem. Wychodzimy z medytacji i odczuwamy, o ile klarowniejszy i bardziej zrozumiay sta si dla nas przyszy rozwj, o ile blisze i prostsze, radoniejsze i janiejsze stao si ycie z t wiedz. Rozumiemy take, e droga nasza nie koczy si na tym - ona zaledwie zaczyna si, bo nie ma celw ostatecznych i sztywnych. Z kadym nowym horyzontem wci nowe i nowe przestrzenie bd si otwieray przed nami.

Lekcja 7
Lekcj t zaczniemy od zwrcenia si ku jednemu z najwikszych prarde praktyk duchowych kultur chrzecijaskich - ku Ewangelii. Od razu naley zastrzec, e zwrceniu si temu nie przywieca aden cel religijny - np. zmuszenie ludzi do mylenia kategoriami chrzecijaskimi. Kady moe wyznawa swoj religi, przyjmowa jedn z wielkich wiatowych lub te szuka wiary w sobie -wane jest poszukiwanie i denie. Jednak poniewa wiele religii uwaa Chrystusa za wielkiego Nauczyciela, wic i my zachcamy czytelnikw do napicia si z Jego witego rda. Do dalszego badania wiadomie wybralimy apokryficzne Ewangelie wiata zapisane przez ucznia Jezusa Chrystusa. Oryginay tego tekstu w jzyku staroaramejskim przechowywane s w bibliotece Watykanu. Dlaczego wanie apokryf? Dlatego, e u ludzi innego wyznania tekst niekanonizowany wywouje mniejszy sprzeciw, zostanie przyjty i zrozumiany. Ponadto w Ewangelii tej szczegowo wyjaniona jest unikalna, nie spotykana w innych tekstach, praktyka uzdrowicielska trzech aniow: powietrza, wody i wiata. A zatem signijmy do prarda: Zaprawd powiadam wam: czowiek - to syn Matki-Ziemi... Zaprawd powiadam wam: stanowicie jedn cao z Matk-Ziemi... Z niej si zrodzilicie, dziki niej yjecie i do niej w kocu wrcicie. Dlatego stosujcie si do jej praw... Zaprawd powiadam wam: bogosawieni ci, ktrzy stosuj si do praw ycia i ktrzy nie id ciekami mierci. Albowiem w nich bd rosy siy yciowe i oni unikn mierci...

...Szukajcie czystego powietrza w lesie lub w polu, albowiem tam znajdziecie Anioa Powietrza. Rozzujcie si i zdejmijcie odzienie wasze i niech Anio Powietrza obejmie cae wasze ciao... ...Po Aniele Powietrza, szukajcie Anioa Wody. Zdejmijcie obuwie i pozwlcie Anioowi Wody obj was... ...Przywoajcie Anioa wiata. Rozzujcie si, zdejmijcie odzienie wasze i pozwlcie Anioowi Sonecznego wiata obj wasze ciao... " Widzimy wic, e nasi dawni znajomi z dziecistwa - soce, powietrze i woda - s naszymi najlepszymi przyjacimi. Lecz teraz ju wiemy, e - opierajc si na praktykach medytacyjnych -jestemy w stanie wielokrotnie zwikszy wpyw tych lub innych elementw wicze, a nawet zmusi je do zupenie nowej pracy. Opracowano konkretne wiczenia, ukierunkowane na oczyszczenie organizmu, uaktywnienie gbokich procesw uzdrawiania. Najpierw opanujemy zestawy wicze oddechowych rozwijajcych moliwoci niepucnego oddychanie organizmu. Doni zamykamy usta i nos, i staramy si jak najduej wytrzyma bez oddychania. W tym czasie stale koncentrujemy uwag na odczuciach w okolicy czakry visuddhy. Kiedy ju duej nie moemy wytrzyma, robimy wdech i odczuwamy jaki jest sodki po duszym bezdechu. W yciu oddychamy rwnomiernie i czsto nie dostrzegamy samego procesu oddychania. Teraz, sztucznie przerywajc oddychanie, a potem uruchamiajc je ponownie, czujemy z niczym nie porwnywaln rozkosz. Przypomnijmy sobie nasze odczucia w momencie wstrzymania oddechu... A teraz wyobraamy sobie, e znowu mamy zakryte kanay nosa i ust (chocia w rzeczywistoci moemy spokojnie oddycha i czynimy to). Stoimy tak przez kilka chwil i nagle odczuwamy, e brakuje powietrza. Wydawao by si, e oddychamy i tylko wyobraamy sobie zamknicie drg oddechowych, a mimo to pojawia si odczucie duszenia si. Dlaczego? wiczeniem tym udowadniamy, e proces oddychania skada si z dwch wzajemnie uzupeniajcych si elementw - bezporedniego wcigania i wypychania powietrza i napeniania energetycznych zbiornikw strumieniem energii. W jodze energi t nazywa si pran" (std wanie liczne wiczenia nosz nazw pranajamy"). Zwrmy uwag na to doznanie, jakie pojawia si, kiedy mentalnie zakrywamy nos i usta. Zupenie, jakbymy zakrywali jaki szeroki kana przechodzcy od jamy nosowo-gardowej przez szyj do piersi. Kana ten zajmuje prawie ca szyj. Sprbujemy teraz ponownie zakry mentalnie nos i usta, natomiast kana, przez ktry wraz z oddychaniem napywa do organizmu energia, zostawiamy otwarty, a nawet staramy si go rozszerzy. Stoimy nieruchomo, koncentrujc swoj uwag na doznaniach. Zadziwiajce, e zewntrzne oddychanie jakby ustao, w zamian przez kana prany" zaczyna pyn strumie bardzo subtelnej i delikatnej energii, towarzyszcej kademu cyklowi oddechowemu organizmu. Pojawia si odczucie, e trzeba zrobi wydech. Nie wykonywalimy wdechu, a pojawia si konieczno wydechu. Bdziemy praktykowa to wiczenie. Jest ono szczeglnie wane dla wypracowania rwnomiernego, rytmicznego oddechu... Wykorzystywanie tego kanau oddechowego jest bardzo efektywne w tych przypadkach, kiedy trzeba szybko wyrwna oddech po wysiku fizycznym. Rozszerzamy kana i rwnoczenie z oddychaniem przepuszczamy przeze wiksze strumienie energii, anieli robilimy to przy zwyczajnym sposobie przywracania oddychania. Bardzo szybko oddech wyrwnuje si, uspokaja. Znacznie szybciej, ni przy wykorzystaniu zwykych metod. Poznalimy gwny kana oddechowy i zrozumielimy zasad korzystania z niego. Poszerzenie praktycznych moliwoci jego wykorzystania zaley od nas samych, poniewa mona lepo powtarza

zaproponowane wiczenia, ale mona te aktywnie tworzy wasne, wykorzystujc podan zasad. A teraz poznamy mnstwo uzupeniajcych kanaw oddechowych, ktre dosownie przenikaj cae ciao. Powietrze - to nie tylko gaz, otaczajcy nas ze wszystkich stron. Powietrze jest ywym, przeniknitym strumieniami wewntrznej siy i energii stanem wiata. Powietrze to nie tylko gaz ycia. Rozluniamy si. Odczuwamy ca skr swojego ciaa. Jeeli nie uda si to od razu, nastawiamy si na odczuwanie poszczeglnych fragmentw skry. Czujemy skr na piersi, plecach, rkach i nogach. Ca uwag skupiamy na odczuciach skry. Wyobraamy sobie, e kad komrk, kadym porem skry wcigamy w siebie powietrze, ktre otacza nas ze wszystkich stron. Powstaje odczucie przepenienia energi. I rzeczywicie tak jest, poniewa aktywizujc wszystkie kanay oddechowe skry, wcigamy nie tylko powietrze - wdychamy razem z nim t ukryt si yciow, ktr jest ono przeniknite. Przenosimy wiadomo na inne plany subtelnoci. Najpierw dochodzimy do poziomu czakr. Nastpnie przenosimy odczucia jeszcze gbiej. Dosownie przechodzimy na inne plany istnienia, gdzie powietrze postrzegane jest jako ywa, iskrzca si sia, mienica si istota. Otwieramy kanay oddechowe skry na spotkanie temu ukrytemu yciu. Odczuwamy jak ywe, iskrzce si powietrze napenia sob skr, a ta rozrasta si, staje elastyczna. Powietrze wypenia minie i tkanka miniowa wypenia si od wewntrz iskrzcym si yciem powietrza. To odczucie ukrytego ycia w atmosferze jest dotkniciem Anioa Powietrza. W lad za miniami, iskrami powietrznego ycia napeniaj si koci. Wydaje si, e nie oddychamy, a mimo wszystko powietrze swobodnie i lekko wlewa si przez otwarte kanay oddechowe, wchodzi nie jako gaz, a jako ukryte ycie. Odczuwamy to napenienie, czujemy jak wszystko w nas przeniknite jest ukrytym yciem powietrza, napenione Anioem Powietrza, jak pynnie, powoli rozlunia si w falach nowego, niezwykego ycia. Wyczamy oddychanie pucne. Ale w spokojnym ciele oddychanie przez skr w peni zastpuje oddychanie pucne. Wkrtce po rozpoczciu tego wiczenia czujemy jak ciao nabrzmiewa, nadyma si jak balon od wdychanego przez skr powietrza. Wolno robimy wydech. Kilka razy powtarzamy ten cykl oddechowy. I z kadym kolejnym powtrzeniem czujemy, jak wdech wlewa si kanaami oddechowymi skry coraz bardziej subtelnymi strumieniami. To wanie jest ta legendarna prana", ktrej obecno w powietrzu nadaje procesowi oddychania szczeglny sens. Opanowawszy wiczenie doszlimy do wanego etapu pracy - oczyszczenia przy pomocy oddychania energetycznego. Robimy wdech ca powierzchni skry. Kana oddechowy w szyi utrzymujemy szeroko otwarty. Oddychanie pucne niemal zaniko, a jeli wystpuje, to nieznaczne, powierzchniowe. Stopniowo skra napenia si wdechem, strumie energii pyncej przez skr napenia tkank miniow. Odczuwamy jak kada komrka mini wypenia si yw energi powietrza - jego Anioem. Nastpnie iskrzce si, ywe powietrze przenika do koci i wypenia cay szkielet: krgosup, ebra, koci miednicy i czaszki, koci ng i rk. Jeszcze gbiej wcigamy Anioa Powietrza i czujemy, jak wszystkie organy wewntrzne wchaniaj jego si yciow, napeniaj si ni. Szczeglnie wyranie czujemy jak oddychaj chore organy. Koczymy wdech i w czasie przerwy odczuwamy jak energia, ktra razem z wdechem napenia kad

komrk ciaa, wymywa wewntrzny brud, rozpuszcza go w sobie. Zaczynamy powolny wydech, wyobraajc sobie jednoczenie jak unosi on ciemno z ciaa, wymywa stany chorobowe. wiczenie to bdziemy wykonywa regularnie do czasu pojawienia si trwaego odczucia lekkoci i czystoci wdechu i - co najwaniejsze - wydechu. Proponujemy nastpujcy sposb kontroli czystoci: W momencie penego wdechu poprzez skr, minie, koci i organy wewntrzne, skupiamy si na odczuciach zapachu. Wyranie czujemy nasz wewntrzny zapach. Z pocztku obecna jest w nim wo zabrudzenia. Jednak przy staej, aktywnej praktyce oczyszczania oddechem poczujemy, jak zapach staje si czystszy, wieo przenika cae ciao, jakby otwarto jakie niewidoczne okna i dobrze przewietrzono ciao od wewntrz. Jest to wskanik, ktry pomoe kademu zorientowa si w efektach wspdziaania z Anioem Powietrza. Kiedy pojawi si zapach wewntrznej wieoci, nie naley przerywa energetycznego oddychania przez skr, poniewa zaczyna si wany proces nasycania energetycznego. Oddychamy skr i wszystkimi jej kanaami do czasu, pki nie poczujemy, e ciao, napenione wieoci, staje si prnie rozdte od wewntrz, napite i gorce... Na tym koczymy lekcj. Bdziecie potrzebowali czasu, aby opanowa te metody oddychania i nauczy si je wykorzystywa. Dlatego poza prac z Anioem Powietrza, nie naley niczym wicej si zajmowa.

Lekcja 8
Opanujemy teraz jeszcze jeden sposb kontaktu medytacyjnego z Anioami - prac z wod. Opanowalimy metod oczyszczania oddychaniem. Tradycyjne oczyszczanie wod polega bd na obmywaniu, bd na wprowadzaniu wody do wntrza ciaa i gwatownego usuwania jej stamtd razem z rnymi brudami. Mona stosowa te tradycyjne sposoby, ale dowiadczenie pokazuje, e najbardziej efektywne jest poczenie metod tradycyjnych z zasadniczo nowymi. Poznamy nowe spojrzenie na proces oczyszczania wod. Jestem przekonany, e odczucia medytacyjne towarzyszce caej pracy oczyszczajcej s rwnie skuteczne, co metody tradycyjne. Wysoki stopie koncentracji uwagi na dziaaniach medytacyjnych zapewni szybkie pojawienie si oczekiwanego efektu. Medytacyjne oczyszczanie Anioem Wody jest bardzo podobne do oczyszczania Anioem Powietrza. O ile powietrze otacza nas ze wszystkich stron, gdziekolwiek bymy nie byli, tak do pracy z wod potrzebne jest szczeglne nastrojenie, Wyobraamy sobie siebie stojcych na brzegu cichego, ustronnego zbiornika wodnego. Pod nogami zwierciado wody, a wok cisza, spokj. Wchodzimy do wody. Odczuwamy, jak obejmuje ona ciao do ramion. Ciepa, delikatna, agodna woda wlewa si swobodnie i lekko do kanaw oddechowych skry. Wcigamy wod w siebie i czujemy jak trudno jest oddycha, zapiera dech, nie starcza powietrza. Co robi? wiadomoci przechodzimy w gbiny subtelnych planw wody, pitro za pitrem przenikamy struktur wody w gb, dopki nie poczujemy, e woda - jest ywa! Oto ukryte, ciche ycie wody! Iskrzce si, ciepe, przeniknite wiatem, takie samo jak Anio Powietrza. Oto Anio Wody! Zaczyna on wlewa si kanaami skry, znika duszenie si i powietrze swobodnie kry w ciele. Woda, Powietrze - dwa Anioy, spotkawszy si w nas, zlewaj si w jedn cao i tworz now jako ycia!

Anio Wody napenia skr, minie, koci szkieletu, przenika i napenia organy wewntrzne i oto ju kad nasz komrk przenika Anio Wody! Krysztaowo czyste strumienie przelewaj si wewntrz ciaa, rozpuszczaj w sobie resztki brudu i negatywnych energii. Zamieramy w tym stanie i odczuwamy jak brud, pozostay po oczyszczaniu powietrzem, rozpywa si, rozpuszcza w wodzie. Zaczynamy wyciska wod z siebie przez koci, minie, skr. Odczuwamy jak brud umyka razem ze strumieniami wypywajcej wody. Przed nami proste zadanie - osign jasno i wyrazisto odczu. Kiedy to si uda, do skutecznego oczyszczenia wystarczy 5-7 powtrze. Ponownie napeniamy ciao wod, obmywamy jej strumieniami kad komrk od wewntrz i otwieramy wejcia kanaw w nogach. Odczuwamy jak woda opada w d i razem z ni uchodzi cay brud. Ciao zostao umyte od wewntrz, napenione wewntrznym wiatem i zapachem nienej wieoci i czystoci. Zapoznamy si teraz z Anioem wiata. Oblewaj nas potoki sonecznego wiata. Ciepe, delikatne promienie soneczne padaj na nas ze wszystkich stron. Nie parz, a gaszcz i pieszcz skr. Otwieramy kanay skry na spotkanie strumieniom sonecznego wiata i stopniowo wiato przeniknwszy przez skr napenia koci i minie. I kiedy ciao napenio si wiatem, nagle odczuwamy, e wiato jest ywe. APoczywszy si z nasz wewntrzn czystoci przeksztaca si w Anioa wiata. Ujawnia si gboki stan wiata, jego yciowy pierwiastek, ktry zasila sob wszystko, co istnieje wok, rwnie i nas. Anio wiata napenia sob koci naszego szkieletu, przenika przez ich zewntrzn otoczk i wchaniany jest przez gbczaste struktury wewntrzne. Napeniamy si, a poczujemy, e szkielet zacz wieci, sta si ciepy i sprysty, byszczy. Znowu odczuwamy jak stoimy w ciepej, krysztaowo czystej wodzie. Z gry spywa strumie agodnego, silnego wiata. Ciao otwarte jest na wod i wiato, napenione nimi. Z dou, spod stp zaczyna pyn silny strumie pcherzykw powietrza. Wnika w ciao i tysicami malekich igieek kuje od wewntrz, rozgrzewa minie i organy wewntrzne, chwyta i unosi brud... Pcherzyki powietrza migocz w strumieniach wiata, mieni si wszystkimi kolorami tczy i rwnoczenie masuj organy wewntrzne, koci, minie. Szczegln uwag powicamy wanie masaowi chorych organw wewntrznych. Przy dostatecznej koncentracji powstanie odczucie realnego hydromasau, ktry bardzo szybko usuwa wszystkie wewntrzne skurcze, napicia miniowe, rozbija blokady energetyczne. Czujemy jak w tym strumieniu pcherzykw powietrznych, wody i wiata rodzi si jakociowo nowy stan - wszyscy trzej Anioowie poczyli si w jedn cao, ukryt, yw w nas. Anio Powietrza, Anio Wody i Anio wiata poczywszy si, stawszy si jednym, stworzyli now jako ycia w nas. Jest to co poredniego midzy wod, powietrzem i wiatem: promieniste, nie do porwnania z czymkolwiek uczucie zadziwiajcej ywotnoci, czystoci i wieoci! Rodzi ono nowy stan, ktry waciwie naleao by nazwa brakiem odczu. Jakby nie byo ciaa, nie czujemy go, chocia ono funkcjonuje i wykonuje wszystkie rozkazy mzgu. Brak odczu wewntrznych i zewntrznych - oto czym jest zdrowie. Wewntrz nie ma blu, zmczenia mini i emocji. Zamiast tego panuje uczucie powszechnej czystoci, harmonii wewntrznej i harmonii ze wiatem. Pozostajemy w tym stanie, a poczujemy, e ciao zostao cakowicie oczyszczone i wewntrz niego unosi si subtelny, ale intensywny aromat zdrowia. Powrt z medytacji nie stanowi problemu. Naley ledzi stopie zmian odczu wewntrznych w miar opanowywania praktyk oczyszczania. Po skoczeniu pracy z trzema Anioami czujemy si, jakbymy narodzili si powtrnie! Zaznajomilimy si z oczyszczaniem struktur data przy pomocy Aniow ywiow. To oczyszczanie

przygotowao nas do kolejnego, bardzo wanego etapu pracy, jakim jest oczyszczenie struktur energetycznych.

Lekcja 9
Przypomnijmy sobie zadziwiajcy stan, gdy powietrze, woda i wiato poczyy si w nas w jedn cao. Odtwarzamy go i rozpuszczamy si w tym najsubtelniejszym stanie. Bdc w nim obserwujemy wszystko co dzieje si wok nas, widzimy granice swego kokonu, czakr czitrini, przepyw strumieni subtelnych energii wewntrz tych struktur. Pojawia si odczucie, e energetyka ju nie odpowiada temu poziomowi subtelnoci, ktry osigno ciao po rozpuszczeniu w trzech Anioach. Synchronizujemy ciao z subtelnymi planami przestrzeni. Odczuwamy w niej granice kokonu i czujemy, jak przez osonk kokonu przenikaj subtelne energetyczne strumienie. Powstaje odczucie, e oddychamy, ale kanay oddechowe pooone s w pewnej odlegoci od ciaa i wdech wypenia lekkoci przestrze wok ciaa tzn. odbywa si napenianie kokonu. Wypeniamy subtelnym oddechem ca objto kokonu, nastpnie wydychamy i wyrzucamy cay brud blokw informacyjnych, ktry nagromadzi si w przestrzeni wok ciaa. Odczuwamy o ile czyciej zrobio si wewntrz kokonu. Powtarzamy to wiczenie kilkakrotnie do penego oczyszczenia przestrzeni wok ciaa. Nastpnie subtelno energetyki kokonu razem z wdechem wprowadzamy w przestrze czakr czitrini i przemieszczamy koncentracj wdechu-wydechu" z czakr czitrini do kokonu i z powrotem. Osigamy poczenie tych struktur. Kontynuujemy oczyszczanie energetyki. Aktywnie wdychamy czakrami ciaa. Czujemy jak stan subtelnoci czakr czitrini i czakr ciaa zlewaj si w jedn cao, synchronizuj si. Prbujemy przej koncentracj od czakr ciaa przez czakry czitrini i przestrze kokonu, do niedostpnych poziomw subtelnoci. Jeeli uprzednio do podobnej wdrwki potrzebna nam bya energia wybuchu zderzajcych si energii, to teraz ca drog pokonujemy spokojnie i pynnie. Teraz, gdy wszystkie podstawowe struktury energetyczne ciaa poczone zostay w jedn cao, rozpuszczamy siebie w najsubtelniejszych planach przestrzeni i strumienie energii rozlewamy po kanaach rk i ng, po krgosupie, woreczkach grzbietowych. Osigamy odczucie, e ciao jest tylko czujcym, funkcjonujcym, ruszajcym si zakoczeniem, wierzchokiem tej gry lodowej, ktr jest sam czowiek. Otworzylimy granice oddzielajce to, co w nas ukryte, od zewntrznego, przejawianego, i moemy teraz kierowa ciaem z wewntrznych subtelnych poziomw. A stamtd kade spojrzenie na wiat, na postpki i dziaania ludzi, pene jest pierwotnego gbokiego zrozumienia przyczyn takich, a nie innych ludzkich zachowa. Jawnym staje si rwnie to, co jest najskrytsze na wiecie - procesy narodzin i wygasania ycia. Zaczynamy widzie ycie w caej jego rozmaitoci, w czasie i przestrzeni. Jest to naprawd niezwyky stan. Wszystkie te stany osigamy nie po to, aby kogo zdumiewa albo zajmowa si jakimi sztuczkami. Wszystko to stanowi narzdzie badania siebie w tym wiecie, poznania swego wyszego przeznaczenia w tym yciu i, w kocu, wypenienia swojego przeznaczenia. Mona oczywicie przey ycie nie zapuszczajc si za daleko, nie starajc si zrozumie czegokolwiek, co nie przysparza pienidzy. Postawmy sobie jednak pytanie: Co to za ycie? By moe jest to po prostu egzystencja w imi prokreacji? Czy na tym polega zadanie czowieka, czy na uwiadomieniu sobie swojej szczeglnej roli w wiecie - roli budowniczego, konstruktora, twrcy, a przede wszystkim twrcy relacji? Wanie tworzenie relacji okazuje si wysz form wszelkiej twrczoci. Aby to zrozumie, trzeba wiele w sobie zmieni. A nade wszystko zatrzyma si w swoim biegu przez czas. Bowiem w popiechu zawsze szaleje chaos, ktry jest klsk dla ludzi. Uwijajc si, chcc w swoich usiowaniach ogarn od razu duo, czowiek upodabnia si do pajka, ktry rozpostar swoj pajczyn. Czowiek zapomina jednak przy tym, e posiada zaledwie dwie rce, dwie nogi i nie ma czasu na wyczekiwanie momentu Prawdy. I w rezultacie sam zapltuje si w pajczyn krztaniny, nie zauwaa

tego i nawija na siebie wci nowe i nowe nici, zapltujc si ostatecznie. C mu potem pozostaje? Moe tylko uskara si na zgiek ycia i sprawia na innych wraenie bardzo zafrasowanego i zajtego czowieka. A przecie czas ycia w tym przypadku zapeniony jest sprawami drugorzdnymi, a najwaniejsze pozostaj nieruszone. Taki stan duszy wskazuje, e ludzie w wikszoci swojej graj jakie role. Przywdziewaj maski zafrasowanych, znuonych... Dzisiaj przywdziewaj mask dyktatora i peni t rol w rodzinie, nazajutrz wybior jeszcze inn mask. A powinni przysucha si swojemu yciu wewntrznemu, ktre pynie w wiadomoci niezalenie od masek zaoonych dla innych. Przysucha si i zrozumie, e tylko to ycie jest prawdziwe. Mam nadziej, e praktyki tutaj opisane pomog wam!

Lekcja 10
Lekcja ta koczy kurs IV stopnia samoregulacji psychoenergetycznej. Ma ona na celu odnowienie caego organizmu, regulacj procesw wewntrznych oraz odgrywa rol etapu przejciowego pomidzy kursami podstawowymi a wyszymi praktykami. Powtrzmy wszystko co przerobilimy na poprzednich lekcjach w zakresie oczyszczania. Szczegln uwag powicamy energetycznemu oczyszczeniu kokonu, czakr czitrini, czakr ciaa i kanaw. czymy si ze skrajnymi stanami subtelnoci i rozpuszczamy w nich siebie. Czujemy, e te stany nie s jeszcze kresem, e gdzie niedaleko istnieje prawdziwie pierwotny plan, gdzie odbywa si formowanie ycia. Staramy si wej w ten stan. Pozostajc na maksymalnych poziomach subtelnoci, po promieniu pamici kierujemy si wstecz, do momentu swoich narodzin. Po dotarciu do niego widzimy, e wok co si dzieje. Nie bdziemy na tym skupia uwagi. Odnotujemy tylko sobie, e pojawia si odczucie zmniejszenia ciaa, jego kurczenia si, a potem... wybuch wiata - i wszystkie odczucia z ciaa zanikaj. Jestemy w kosmosie, stalimy si czsteczk tej nieskoczonej, majestatycznej przestrzeni. Wyranie odczuwamy stan przed swoimi narodzinami, poczucie przebywania poza czasem. Formujemy z posusznej i podatnej materii kosmosu swj krgosup - jak rdze, wok ktrego zacznie formowa si nowe ciao. Czujemy kanay krgosupa i odczuwamy, jak zaczyna w nich pyn energia wiata. Strumie energii rodzi czakry i napenia je moc i si. Kosmos wlewa si w kanay krgosupa, napenia czakry i tworzy czakry czitrini. Pola energetyczne czakr formuj kokon. Czujemy swj krgosup w przytulnej koysce pl energetycznych wewntrz kokonu. Energie w kokonie zagszczaj si, staj si bardziej zwarte i zaczynaj formowa ciao. Z pyncych strumieni rodz si koci szkieletu. Przenika je sia, yciodajna energia i wkrtce kada komrka tkanki kostnej zaczyna promieniowa agodnym wiatem, z ktrego tkane s minie, naczynia, organy wewntrzne, skra... Ciao zostao uformowane. Przytulnie i pewnie zostao zbudowane we wasnych polach energetycznych, lecz nie posiada jeszcze najwaniejszego - tej czsteczki wiadomoci kosmicznej, ktra czyni nas ludmi - twrcami, budowniczymi. Otwieramy swoje nowe ciao na cay kosmos, l w tym momencie mamy wraenie, jakbymy wszystkie procesy formowania ciaa i innych struktur obserwowali dotd z boku. Rwnoczenie formowanie dokonywao si rwnie, wewntrz nas, dlatego, e wci pozostawalimy w zespoleniu z kosmosem. Ale oto nadszed czas, abymy ponownie wrcili do swego ciaa. Wchodzimy we, czymy si i stajemy si z nim jednym. Od tego momentu widzimy ju kosmos oczyma innego czowieka. Jestemy gotowi powrci do swojego wiata. I zaczyna si proces narodzin. Zaczynamy ruch wewntrz kosmosu, po jego porodowych drogach kierujemy si na Ziemi. Ruch ten, pocztkowo wolny, staje si coraz szybszy i w kocu wyrzuca nas w wiat. Znowu czujemy ciao. Ale jakie ciao! Czyste i wiee, wypoczte, pene si, ciao nowo narodzone! Znowu zaczynamy odczuwa wiat! Ale jakie s nasze odczucia! Odczuwamy najsubtelniejsze ruchy

przyrody, widzimy to co dawniej byo ukryte przed naszym spojrzeniem. Najwaniejsze jednak, co czujemy - to odczucie nierozerwalnej nici, ktra na podobiestwo ppowiny czy nas z kosmosem. I przez t ni nieprzerwanie otrzymujemy si, energi i wiedz. Wszystko, czego potrzebujemy. Jeeli dawniej sztucznie wyizolowalimy si z kosmosu, to teraz jestemy zwizani z nim, nie oddalilimy si od niego, a jedynie wrcilimy na Ziemi, aby tutaj urzeczywistni swj postp, rozwj, samodoskonalenie... Na tym koczymy program kursu IV stopnia. Kilka rad do ostatniej medytacji. Naley wykonywa t medytacj w pozycji lecej. Jeden z partnerw powinien by obok i cigle kontrolowa przebieg pracy. Wynika to z tego, e sama medytacja jest bardzo wytona i dugotrwaa. Najlepiej jest wykonywa t medytacj po duszej praktyce samooczyszczania, ktr opisalimy wyej. Przed rozpoczciem pracy dobrze jest spdzi jaki czas wrd przyrody, daleko od zwyczajnych, powszednich trosk, kontemplujc traw, listowie drzew, obserwujc gr wiata i cienia, suchajc wiatru oraz ciszy pl i lasw. Wszystko to uspokoi myli, pomoe uwolni si od mnstwa niepotrzebnych wspomnie. Sam medytacj najlepiej rozpoczyna rano. Po zakoczeniu pracy mog pojawi si nastpujce odczucia: trudnoci w koncentracji, rozproszenie uwagi. Nie naley przypisywa temu szczeglnego znaczenia. Aby przywrci normalny stan koncentracji, a rwnoczenie nie utraci dorobku medytacji, najlepiej zaj si jakkolwiek prac fizyczn, przykadajc si do niej sumiennie, do potu, co utrwali jeszcze wasze osignicia. Zreszt obcienia fizyczne podczas kursu IV stopnia powinny sta si dla was staym towarzyszem podry. Oczywicie nie naley przesadza, ale te nie stroni od wicze fizycznych, pracowa z przyjemnoci. Wszystko naley wykonywa z przyjemnoci - to zasada. Po opanowaniu programu czterech kursw moemy powiedzie jedynie, e zrobilimy pierwszy krok i zrozumielimy, e wiat nasz nie koczy si na tym, co moemy zobaczy i dotkn. Teraz jasno zdajemy sobie spraw, e istnieje pewna wysza rzeczywisto i staramy si poj j, ogarn i uczyni czci swojego ycia. Powodzenie tych stara zaley przede wszystkim od tego, czy przestaniemy uwaa wiat za niewygodne dla siebie rodowisko. Sta si on dla nas niewygodny dlatego, e odgrodzilimy si od przyrody, stworzylimy sobie drug przyrod - huczc i smrodzc, gdzie nas wiozc, dokd - sami jeszcze nie mamy pojcia. Nie nawouj do wyrzeczenia si postpu technicznego lub komfortowych warunkw ycia. W adnym wypadku! Wane, aby nie stanowiy one celu samego w sobie. Naley pamita, e tylko harmonijne poczenie da nam prawdziwe szczcie poznania ycia. Wanie w harmonii wiata zewntrznego i wewntrznego jestemy w stanie wiele osign. Wszystko pozostae jest tylko iluzj. Patrzmy wic realnie na ycie i nie poddawajmy si iluzjom!

Dwa strumienie
(praktyka gbokiego samopoznania)

Bajka o ogniu
Bardzo dawno temu, kiedy drzewa mogy mwi, wszystko byo inaczej. Ziemi nie rozdrapywaa socha oracza, lasy rosy dziewicze i ani jedno drzewo nie zostao zrbane na opa, albowiem ludzie nie znali ognia. Tak, tak, ognia nie byo, a ludzie obchodzili si bez niego. Kiedy czego nie znasz, tego i nie pragniesz... Drzewa w lasach szeptay ludziom: - yjcie pod nasz oson wiecznie. Nakarmimy was swoimi owocami. Kochajcie nas, a my wemiemy wasz bl, ukoimy was, damy wam schronienie u naszych korzeni i poywienie z naszych gazi. Matka-Ziemia otaczaa opiek swoje dzieci. Nie dawaa im godowa, we waciwym czasie podkadaa pody. Poia krysztaowymi wodami rzek i strumieni. Otaczaa ciep, wilgotn trosk, a ludziom byo przestronnie w tym zielonkawym pmroku. yli nie zastanawiajc si po co! Nie umieli myle, bo swoje mylenie oddali Matce-Ziemi i ona mylaa za nich. Cieszyli si ze wszystkiego, co Matka im dawaa, a ich dziecice radoci napeniay j cichym, spokojnym szczciem. Wszystko byoby piknie, ale Ten, Ktry By Zawsze i Ktry Da Matce Ludzi dopytywa si: - Jak dugo bdziesz ich niaczya? Czy po to ci ich daem? Oni powinni rozwija si i tworzy!... A ty chowasz ich pod koronami swoich drzew, pod chmurami - przed migotaniem gwiazd, przed wabicym przyciganiem Nieba! Oni nie nale do ciebie! Ich dom - to Mj Dom! Dlaczego poisz ich i karmisz tak po prostu? Daj im zajcie, niechaj chocia myl! Matka zgadzaa si, bowiem z Tym, Ktry By Zawsze nie mona si sprzecza, tak jak nie sposb poddawa w wtpliwo Prawdy! Ale kiedy Ten, Ktry Posa Ludzi powiedzia wszystko, Matka postanowia: Jeeli ludzi oddano pod moj opiek i wychowanie, to naley otoczy ich wszechstronna opiek, postpowa tak, eby nie znali trosk i yli w dostatku, tylko wwczas wyrosn na silnych i dobrych..." A w zamian Matka oczekiwaa niewiele - eby j kochali... Wszystko pozostae braa na siebie - ona odczuwaa za ludzi. I kiedy oni co odczuwali, to nie odczuwali tego bezporednio, ale poprzez Matk. Ona mylaa za nich, a oni owic myl, nawet nie wiedzieli, e myl ta jest myl Matki! Bardzo si baa, e do gw jej wychowankw przyjd ze myli i uczucia, dlatego staraa si nie przepuci bez kontroli ani jednej myli z otaczajcego wiata. Wybieraa potrzebne, a niepotrzebne po prostu odrzucaa. W swojej mioci bya przekonana, e postpuje mdrze i odgradza dzieci od wiata za. A ludziom dobrze byo w wiecie wolnym od trosk i yli pierwotn mioci, ktra zamieszkaa w ich sercu. Odczuwali j w sobie jako pulsujc kulk, rozpalajc si dniem i przygasajc na noc... I tylko ta mio bya w ludziach, natomiast namitnoci, cierpienia, poszukiwania, denia - to wszystko dawno zapomnieli, odkd pierwsi z nich rodzili si na Ziemi, a ona otoczya ich swoim ciepym, wilgotnym, zielonym oddechem... - Matko, ja czuj udrk ciaa! - mwio przeronite dzieci. I matka dawaa mu kobiet, tak wanie, jaka bya mu potrzebna, i enia ich, i wszyscy wiedzieli, e tak bdzie zawsze! I ludzie chodzili po lasach, kaniali si drzewom, ktre byy jednym z Matk, i powierzali im swoje pragnienia. A Matka skwapliwie je

zaspokajaa. Bezgraniczna bya cierpliwo Tego, Ktry By Zawsze. Patrzy na Ziemi z bezkresnych gbin Swojego Domu i ubolewa nad tym, e Matka mimo wszystko nie zdoaa przeama swojej lepej mioci do ludzi. Wiedzia, e nadejdzie czas, kiedy ludzie opuszcz kolebk biernoci i rozpoczn poszukiwania... Zaczn szuka tego, co zawsze byo obok - Prawdy ycia. Ale oczy od dawna zamknite bd si otwieray z trudem i blem. Dlatego, e im duej czowiek przebywa w ciemnoci, tym bardziej bolesne staje si dla niego patrzenie na wiato dnia i tym bardziej potrzebuje czasu oraz ostronoci - inaczej wiato olepi ju na zawsze... Ten, Ktry By Zawsze wiedzia wszystko i nie przyspiesza biegu wydarze. Albowiem wszystko w wiecie powinno dzia si we waciwym czasie. Waciwy czas to jeden z filarw Oglnego Porzdku Wszechwiata. Jak dugo jeszcze trwaa szczliwa niewiedza ludzi w ciszy i spokoju Macierzyskiej mioci -trudno powiedzie. Czas pyn wtedy powoli i jeden dzie mg cign si jak miesice... Ale dzie nasta! I wrd ludzi pojawi si Odszczepieniec. Rs jak wszyscy, ale czasami zastyga w rozmylaniach. Wydorola jak wszyscy i coraz czciej przychodzi do starszych ze swoimi pytaniami. A poniewa nie otrzyma odpowiedzi, poszed do Matki: - Czy jestemy twoimi dziemi? - zapyta. - Tak - odpowiedziaa Matka, majc racj i nie majc jej rwnoczenie. Wszak ciaa rodzia i pielgnowaa ona, ale Duch w nich drzemicy posany by przez Tego, Ktry By Zawsze. - Powiedz zatem co mi zakca spokj? Czego cigle oczekuj, ku czemu nieznanemu mnie cignie? - By moe chcesz si oeni? - spytaa Matka. - Nie, nie chc, nie ciao jest moj udrk, lecz co od wewntrz popycha mnie w dal... Tak cignie, e nie mog wytrzyma! Id za rzek - a tam wszystko znajome. Znajome miejsca s rwnie za gr, za dalekim lasem te byem. Czego potrzebuj?! - wykrzykn. I zosta usyszany. Obecny Wszdzie skierowa piorun na szczyt wzgrza. Tam wybuch i niebieski pomie wystrzeli ku niebiosom. Czego takiego na Ziemi jeszcze nikt z ludzi nie widzia. Ale najbardziej zdziwiony by Odszczepieniec. Patrzy na pomienie okrgymi oczyma i paka pytajc: - Powiedz mi, jaki to kwiat rozchyli patki na odlegym szczycie? - Nie chod tam, to ju wczeniej byo. Zaraz polej deszczem i wszystko przejdzie... - Nie, poczekaj, chciabym zrozumie, co tam wieci na szczycie! - i powiedziawszy to ruszy w drog... Liany chwytay go i trzymay czepnymi rkoma. Ale wyrwa si. Bagna, topiele przegradzay drog, ale on pokona je. Po ostrych kamieniach wspi si w gr, aby przyjrze si bliej poncemu cudowi... A Matka polaa deszczem ogie, ktry z sykiem wygas - gownie dymiy i tylko pojedynczy wgielek arzy si wrd mroku zielonego spokoju. - Kto ty? - zapyta Odszczepieniec. - Nie znam ci, nigdy ci nie widziaem. - I nie poznaby, gdyby nie podnis wzroku ponad urodzajn Ziemi. Twoi wspbracia zbieraj

poywienie, nie interesuje ich, co nagle wydarzyo si na wzgrzu. - Skd jeste? - Przysa mnie Ten, Ktry By Zawsze. On chce, aby spojrza w moje oczy i przejrza... - Ale ja niczego nie widz. Czy ty robaczek witojaski? - jestecie podobni i ledwie wiecicie... - Daj mi poje drzewa, wwczas zapon jaskrawo, drog ci owiec... - Jake mona odda tobie drzewo? Ono jest ywe, ja z nim rozmawiam... - Jeden sczek nie osabi lasu. Drzew jest duo - ja jestem jeden. Zgasn bez poywienia. Utracisz mnie, by moe na zawsze. - Ale drzewo i Matka s tym samym! - Co tam tobie Matka! Popatrz jakie cudowne obrazy w sobie nosz, co gotw jestem otworzy przed tob! Daj mi gazk, a ja znw zapon... Odszczepieniec dlatego wanie by odszczepiecem, e stara si zrozumie wszystkie niepisane zasady Matki. Inni stosowali je bez zastanowienia, przestrzegali lepo ustalonych regu zachowania, on stawia pytania. I tymi pytaniami wprowadza w osupienie swoich wspbraci. Jego szczcie, e ludzie nie mogli si gniewa, nie znali tego uczucia. Wzia go wic Matka do siebie, eby dzieci nie miay powodw do krzywdzenia si nawzajem. I wtedy zwrci si on do Matki: - Powiedz, dlaczego powinnimy postpowa tak, a nie inaczej? - Dla waszego dobra - odpowiedziaa Matka. - A dlaczego czyni dobrze mona wycznie w ten sposb? By moe gdybymy postpili inaczej, poznalibymy co interesujcego. Matka nic nie odpowiedziaa, zamilky trawy, drzewa. A lene zwierzta, ktre syszay rozmow rozbiegy si. Wszystkim zrobio si smutno. Po co pyta, skoro wszystko jest jasne - jedz, pij, pij, rozmnaaj si... Ale Matka poja, e przysza chwila, kiedy w jej malutkim dziecitku przebudzi si potny wicher nienasyconego umysu, poszukiwania i dziaania... Ona od samego pocztku oczekiwaa tego, ale pokolenia przychodziy po pokoleniach, a Odszczepieniec wci si nie pojawia, i Matka uspokoia si... Ale pamitaa ostrzeenie Tego, Ktry By Zawsze: Przyjdzie czas, e utracisz ich! Bd y z tob i mci si na tobie, odpaca niewiadomie za to, e pozbawia ich uczu, pragnie, mylenia. Za to, e ich uczuciami czua ty, ich denia gasia spenianiem zachcianek, a wol osabiaa sodycz cichego, dostatniego ycia. I bd gry twoje ciao i rwa twoje wosy. Bd polewa ci brudem, a w twoje bkitne oczy wrzuca mieci. I bdziesz tak cierpiaa do czasu, kiedy przypomn sobie przeszo i zrozumiej, e mszcz si na Matce! I znowu przyjd do ciebie i pokoni si i zechc wyleczy twoje rany! Ale w tobie przez czas odrzucenia zrodzi si ogie blu i cierpienia. Bdzie on pon w twoim onie... Czy wybaczysz im? Wszak oni bd

ju inni. Nie powierz ci wicej swoich uczu, ale gotowi bd zrozumie twoje... I zobacz swj Prawdziwy Dom!... I wejd do niego i przestan by twoimi, ale wrc z powrotem tam, skd wyszli dawno, dawno temu... " Matka ukorzya si i znosi do tej pory brak rozsdku swoich dzieci. Cierpi, kiedy ogie nakarmiony przez Odszczepieca buszuje po jej ciele. A ludzie, nakarmiwszy go widz w nim i przyjaciela-pomocnika i wroga-zabjc. I nie wiedz, e ogie ju wszed w Matk i gucho ryczy w jej ciele a wtedy, gdy ona czuje bl nie do wytrzymania i krzyczy, w jej jku ogie wyrywa si na zewntrz i gin w nim ludzie. A ludzie wci w aden sposb nie chc zrozumie, e nie z gniewu dry i trzsie si Matka, lecz z blu, ktry jej zadali. Nie naley zadawa Matce blu, a trzeba j zrozumie... I s tacy, ktrzy ju to dostrzegaj i pojmuj, ale pozostali z uporem szalecw sprawiaj bl. I wszyscy pielgnuj ogie i nie rozumiej, e jest on istot innego wiata, ktrej zadaniem jest zamieni wszystko w siebie! W swojej lepocie maj nadziej okiezna ywio swoimi sabymi rkoma i na pomoc im przychodzi yciodajny rozum. Zalepieniu uleg i pragncy wszystko sob ogarn ogie. Kiedy osignie swj cel, zginie, albowiem zje sam siebie. Jedynie Ten, Ktry By Zawsze wszystko widzi i rozumie, i nieskoczenie cierpliwie, to za porednictwem Matki, to za porednictwem Ognia, podpowiada ludziom, daje lekcje, uczy ycia... Kto syszy - ten zda ku Niemu. A wielu we mgle wiata nadal pije sodk trucizn ycia. Gdzie tam pamitaj jedynie o tym, e Matka kiedy karmia ich nie wymagajc w zamian pracy, tylko ich uczu i myli... I za darmowe karmienie gotowi s ponownie do niej przylgn... Ale Matka ju ich nie przyjmie. W niej, tak jak w ludziach, buszuje ogie przemian. Cierpieniem uwalnia ona siebie i swoje dzieci od bezmylnoci, popycha do dziaania, rozwoju, do Poznania Prawd Wszechwiata!

My i strumienie
W jednolitym wiecie splataj si w zwart strug dwa strumienie okrelajce ycie w caej jego rnorodnoci. Jeden to strumie wszechwiata materialnego, realizacji. Drugi - to strumie rozwoju duchowego i wycofania si. Zale od siebie i uzupeniaj si nawzajem - jeden jest dla drugiego si napdow, a rwnoczenie czynnikiem hamujcym. Strumie tworzenia materialnego urzeczywistnia wci nowe i nowe formy bytu, umoliwiajce cigy postp i rozwj duchowy. Ale w pewnym momencie materialne formy bytu zaczynaj hamowa rozwj duchowy. I wwczas pojawia si okno w strumie towarzyszcy, przez ktre mona zobaczy inny wiat - wiat szczcia pozamaterialnego, rozwoju innych form dziaania. Religie i rne nauki duchowe odgrywaj rol pewnego rodzaju okien w naszym yciu. I tym, ktrym udaje si osign wyyny duchowego postpu, dane jest wchodzi w subtelne wiaty.

Ale i tam nie koczy si droga tworzenia, bo po przejciu wielu transformacji ponownie pojawia si ona w strumieniu materialnego tworzenia, ale ju w innych formach, na innych poziomach i planach egzystencji. Ludzie owieceni przychodz na nasz wiat z bagaem dowiadcze z przeszoci i albo zostaj wielkimi Nauczycielami, albo osigaj, jeszcze za ycia, stan witoci - ten najwyszy dla materialnie obecnej w wiecie powoki poziom, umoliwiajcy realizowanie w praktycznym dziaaniu wyszych poryww duchowych, poryww pochodzcych od ducha znajdujcego si od dawna w wiecie subtelniejszych emanacji duchowej twrczoci. Dwa strumienie kreuj wiat w caej jego niewypowiedzianej rnorodnoci. Dwa strumienie przenikaj kadego z nas. Sprbowa je poczu, zobaczy jak jestemy z nimi zwizani my i otaczajcy nas ludzie oto zadanie tego rozdziau. Oczywicie pewnie nie uda si nam otworzy w sobie peni dziaania obu strumieni wszechwiata, ale moemy zrozumie jak powstaway, jak realizujemy si obecnie. A od tego zrozumienia do wejcia w strumie duchowego dziaania, wejcia wiadomego i zrozumiaego, jest znacznie bliej, anieli od zwykego uwiadomienia siebie w wiecie. Na razie niezalenie od woli i wiadomoci kady z nas yje w jednym ze strumieni wszechwiata. Ale z racji tego, e s one organicznie splecione, yjc w nich, czci swojego istnienia znajdujemy si w strumieniu tworzenia materialnego, a czci swojej duszy - w strumieniu duchowo-intelektualnym. Strumie ten nosi te nazw pl informacyjnych Kosmosu. Wanie z niego czerpi natchnienie twrcy malarze, muzycy, pisarze, poeci, wynalazcy. To on obdarza nas on od czasu do czasu olnieniami, tymi chwilami boskiego natchnienia, ktrymi niekiedy upajamy si potem do koca ycia. Strumie tworzenia materialnego, biologicznego rozumnego ycia jest atwiej wewntrznie realizowa. Bez niego ycie nie mogoby realnie si przejawia w otaczajcej nas przestrzeni. wiat Ziemi, jego biologiczna istota, s przejawionymi strumieniami tworzenia materialnego. Zaczynamy praktyki gbokiego samopoznania, ktre przypomn nam, e uczestniczymy jako jednostki w strumieniu biologicznym i pomog zespoli si ze strumieniem duchw o-intelektualny m, pyncym - jak i przed milionem lat - przez przestworza Kosmosu, otaczajcym wysepki ycia umysowego, opywajcym je lub wczajcym w siebie. Wej w niego - oznacza po prostu otworzy si na niego. Przyj i poj... Nasze czakry, oprcz wielu innych funkcji, speniaj jeszcze rol swego rodzaju stacji nadawczoodbiorczych, przez ktre przenikaj do nas impulsy ze strumieni biologicznego, materialno-twrczego i duchowo-intelektualnego. W zwyczajnym yciu czowiek nie posiadajcy specjalnego przygotowania przyjmuje impulsy strumieni poprzez t lub inn czakr, a wiadomie traktuje te informacje jako przebyski intuicji. Praktykach gbokiej samoobserwacji umoliwi nam otwarcie czakr na przyjcie strumieni, wchodzenie nimi w strumienie, uwolnienie czakr i osignicie swobodnego, harmonijnego poczenia w kadym z nas dwch strumieni - materialno-twrczego i duchowo-intelektualnego. Na razie realia naszej ziemskiej egzystencji pokazuj nam, e w aden sposb nie moemy wyrwa si ze strumienia materialno-twrczego. Mao tego, wybralimy te jego nurty, ktre przynosz technicyzacj ludzkoci. Stalimy si cakowicie ubezwasnowolnieni, uzalenieni od spitrzenia maszyn wok nas. Drog technicyzacji sami wybralimy, ale ona doprowadzi nas do zguby, jeeli we waciwym czasie nie dokonamy zdecydowanej korekty wewntrznych i zewntrznych punktw orientacyjnych. W istocie idziemy teraz po kostki w strumieniu, przy samym brzegu, i bezustannie natykamy si na lece tam ostre kamienie, ranimy sobie nogi... A przecie mona wej w nurt, podda si mu. Wtedy on sam poniesie

nas znacznie szybciej i zaprowadzi do dowolnego, niezbdnego nam punktu wiedzy...

Midzy przeszoci a przyszoci


Tylko chwila dzieli przeszo od przyszoci. Ona wanie nazywa si yciem!" Proroczo zabrzmiay swego czasu sowa popularnej piosenki z filmu Ziemia Sannikowa". Coraz wiksza liczba ludzi zaczyna rozumie, e wanie teraz tworzy si ycie, budowane s podstawy przyszych sukcesw i niepowodze... Przypomnijmy sobie rozmow o kanaach przeszoci i przyszoci rozchodzcych si na prawo i lewo od skroni. Midzy nimi, w brudzie rozdzielajcej pkule mzgowe, znajduje si punkt Teraz". To on wanie jest yciem - analiza zachodzcych wydarze, ich powiza wzajemnych i zwizku z pozycj danego czowieka. Koncentrujemy si na punkcie Teraz" i od niego kierujemy strumie woli na prawo, do kanau przeszoci. Odczuwamy, jak pod cinieniem woli kana otwiera si, przeczyszcza od skroni po dalekie, mgliste krace wczesnego dziecistwa... Strumieniem woli przenikamy do kanau przyszoci od lewej skroni w dal, w nieskoczono. Mwilimy ju, e wchodzenie w kanay czasu nie daje moliwoci ogldania jakich realnych obrazw. I o ile w kanale przeszoci moemy jeszcze co zobaczy aktywizujc wasn pami, o tyle w kanale przyszoci adnych realnych obrazw nie bdzie. Moliwe s tam tylko odczucia, ktre interpretowa moemy rnie... Najwaniejsze w pracy / kanaami czasu jest zrozumienie, e wszyscy yjemy zgodnie z zasad: Wszystkie przysze zdarzenia wyrastaj z korzeni przeszoci." A wic z punktu Teraz" koncentracj wiadomoci przenikamy do kanau przeszoci i przyszoci rwnoczenie. W miar przemieszczania si w kanaach, pojawia si trwae odczucie, e od prawej strony ku lewej (z przeszoci w przyszo) cign si nici wydarze. S to pozostaoci jakich byych postpkw, dziaa, podjtych (lub przeciwnie - niepodjtych) decyzji. Naley przeanalizowa czy s one dobre, czy ze. W tym celu bierzemy dowoln ni zdarzenia w przyszoci i przesuwamy si po niej w swoj przeszo. Kryterium oceny bd dla nas nasze odczucia, one nie zwiod. Co czujemy? Komfort, czy te zduszenie? Serdeczne impulsy mioci i dobroci, czy smutek niezrozumienia i odrzucenia? To wanie bdzie wyznacznikiem zdarzenia z naszej przeszoci. Wane jest, aby przej po nitce do jej pocztku, to jest do powstania samego czynu, ktry zrodzi zdarzenie i jego odlege nastpstwa. Jeeli ni jest trwaa i dobrze si j odczuwa, oznacza to, e wydarzenie miao due znaczenie dla naszego ycia, a jego odlege nastpstwa wpywaj na nasze ycie do dugo. Co, nawiasem mwic, da si odczu w kanale przyszoci. W nim ni albo staje si ciesza i gubi si we mgle niedokonanego, albo te pozostaje tak samo solidn, realn, co wskazuje na to, e wydarzenie w przyszoci bdzie nadal wpywa na ycie czowieka... Znajdujemy wyranie negatywne nici, cignce si z przeszoci w przyszo. Przechodzimy po jednej z nich do pocztku i tam zrywamy j. Nie rozmywamy jej, czy te delikatnie usuwamy, a wanie zrywamy, poniewa czsto wanie zdecydowane kroki mog skorygowa nici czasu. W momencie zerwania nici zdarzenia" odczujecie maleki wybuch - energia, ktra zasilaa samo wydarzenie i zwizane z nim sytuacje, zostaa uwolniona z systemu wzajemnych wewntrznych powiza. Si wybuchu kierujemy kanaem z przeszoci w przyszo. Odczuwamy jak pynie po nici wydarzenia jak po przewodzie i zaciera t ni za sob. Tak jak ogie-niek na ciece prochu - biegnie i spala wszystko za sob.

Impuls energii uchodzi w kana przyszoci i tam rozpuszcza si, zasila sob tkank zdarze moliwych. A jeeli wysalimy go z przeszoci z samymi dobrymi i jasnymi uczuciami, to mona oczekiwa, e w przyszoci odegra on pozytywn rol. Naszym zadaniem jest przeledzi wszystkie nici zdarze negatywnych i po znalezieniu ich korzeni w przeszoci, oberwa. A energi je zasilajc skierowa kanaem w przyszo. Po wykonaniu tego zadania promieniem mentalnym przechodzimy po przeszoci - dziecistwo, pacholctwo, modo... Teraz ju nie s wane nici wydarze. Musimy poczu jakim byo dziecistwo, pacholctwo itd. Jeeli dziecistwu odpowiada szczyt aktywnoci, to - zgodnie z prawem symetrii lustrzanej - w staroci bdzie spadek... Dziecistwo - staro, pacholctwo - podeszy wiek, modo - dojrzao. Taka jest symetria lustrzana naszego ycia. I energia rozkada si tak, aby zapewni okrelony szczyt aktywnoci w tym lub innym okresie. Jeeli szczyt aktywnoci przypada na pacholctwo, to podesze lata przepenione bd pasywnoci, apati, niechci do dziaa. Si wystarcza tylko na to, eby zapewni jeden wzlot. Ale sia nie jest zuywana w caoci w momencie szczytu. W duej czci trwoniona jest w modoci na prn, nieproduktywn fircykowato. A w okresie dojrzaym - na usiowanie wywarcia wraenia na innych. Zatem zauwaamy, i w dziecistwie by u nas szczyt aktywnoci. Moemy wic, z duym prawdopodobiestwem prognozowa spadek w staroci. Sprbujemy pozostajcy w odlegej przeszoci szczyt dziecicej aktywnoci przesun w przyszo, na okres ycia odpowiadajcy staroci. W przeszoci energia nie jest ju potrzebna, zasila jedynie pami. A w przyszoci bdzie bardzo pomocna. Wytwarzamy w kanale przeszoci siln fal i przetaczamy j przez punkt Teraz" do kanau przyszoci. Jeeli na drodze tej fali napotkasz ciank - bdzie to punkt kluczowy. Jest to wany yciowo moment w przyszoci, w ktrym powiniene podj okrelon i bardzo wan decyzj. Popatrz, jak daleko od punktu Teraz" znajduje si punkt kluczowy. Jeeli blisko, to postaraj si przybliy go. Nastrj si na odczucia pynce z punktu kluczowego i poprzez nie ustal z czym zwizana bdzie decyzja, z jakimi yciowymi okolicznociami. Odczucia podpowiedz ci rwnie, jak decyzj naley podj w tej sytuacji. Po prostu bardzo uwanie wsuchaj si w siebie i bdziesz wiedzia na co si zdecydowa - na przyjcie czy odrzucenie, mio czy cierpienie itp.

Spojrzenie w ogie
Rozpoczynamy opanowywanie praktyk gbokiej korekcji. Na stole, w rodku pokoju, w ktrym odbywaj si zajcia, stawiamy kilka wiec. Grupa siada dookoa krgiem, zapalamy wiece... czymy rce i patrzymy w ogie nie odrywajc wzroku. Patrzymy w pomie wiec i mentalnie w niego wchodzimy. Przenosimy koncentracj wiadomoci w gb struktury pomieni. Z pocztku po prostu przebywamy w falach pomieni. Ale stopniowo pojawia si odczucie ich istoty. Ogie jest szczegln materi, istniejc wiecznie. Zniszczony w jednym miejscu, pojawia si w innym w takiej samej postaci, z t sam struktur pomieni. Ogie jest istot z innej rzeczywistoci, posan na Ziemi, eby przebudzi ludzi ze sodkiego snu. Pociga nas tym, e daje moliwo zetknicia si z innymi wiatami.

Po wejciu w pomie zlewamy si z nim, czujemy jego falow natur, jego pynno i si... Sia ognia pynie po kanale przeszoci i unosi nas w gbiny czasu, za granice pamici, tam gdzie ludzie mieli swj pocztek. Pyncy z gbin Wszechwiata biologiczny strumie materialno-twrczej siy nakry Ziemi i zrodzi biosfer. Powsta wiat zwierzcy, roliny. I strumie, ktry zrodzi ycie, przyjmowa na siebie ca trosk o nie. Zapewnia wszystko ludziom, ale w zamian bra ich samowiadomo, ich uczucia i by dla ludzi kanaami, czakrami - wszystkim. Pamici ciaa przypominamy sobie odczucie przebywania w strumieniu i rozumiemy, e nie ma czakr jest tylko jedyna anahata, ktra rodzi szczer mio do wszystkiego co nas otacza, wszak ona daje nam ycie i podtrzymuje je. Ona jest przejawem strumienia. Jemu jest oddana caa energetyka ciaa. Strumie wykonuje za nas wszystkie funkcje -bioenergetyczne, energoinformacyjne i inne. On yje wok nas i w nas. Pynie w nas, w kadym naszym ruchu. yje nami, a my yjemy nim... Jestemy jednoci! I jest nam dobrze w ciepym, zielonym pmroku, wilgotnym i ywym. Ziemia, kolebka nasza, przeniknita strumieniem, oya i otacza nas troskliwoci i yczliwoci... Ale oto do strumienia wpady iskry ognia. Przycigaj ku sobie uwag ludzi, wabi i pocigaj swoj nieodgadnion istot. Ludzie zwabieni tym tajemniczym zjawiskiem opuszczaj strumie, odrywaj si od niego i zbliaj si do ognia. Zrodzia si w nich wielka ciekawo. Wypenia ich jeszcze pustka, nie posiadaj tego, czym my jestemy wypenieni - czakr, kanaw - ale ju podjli decyzj. Na wiecie istniay wwczas dwa prapocztki - ogie i strumie wszechwiata. Oba zdolne byy zjednoczy ludzi. Jeden wok siebie, drugi - w sobie. I ludzie postanowili usi wok ognia. Razem - wok nieznanego i pocigajcego, pozostawiajc strumie...

Pierwsza czakra
Powstaje ona z przeniknicia ognia do rozumu i nazywa si czakr ognia, albo adini. Ponownie wchodzimy w pomie wiec. Toniemy w nim, czujemy go jako przepyw... Na fali pomieni wlatujemy do kanau przeszoci i osigamy odczucie obecnoci przy pradawnym ognisku... Patrzymy w ogie zastygym wzrokiem, wchodzimy we, zlewamy si z falami pomieni... W nim dla kadego z nas uchylone s drzwi, a tam, za nimi, znajduje si pami biologicznego strumienia. Wchodzimy i czujemy ciepa, wilgotna, cicha obecno strumienia otacza nas ze wszystkich stron. Jest w nim ciepo i wygodnie. Nie ma w nim chorb i urazw, znajdujemy si w spokoju i ciszy. Czakr strumienia - anahata - otwiera si i przez ni pynie ciepy, wilgotny, mglisty strumie ycia. Czujemy jak strumie jednoczy nas wszystkich. Jestemy w nim wolni, ale jest to wolno potoku, a nie nasza osobista. W ciele zginy wszystkie odczucia czakr i jakby utracio zmysowo, jest tylko przepyw strumienia, ktrym moemy co odczuwa... Strumie jest dla nas yciem, naszymi uczuciami... Czujemy strumieniem, yjemy nim, stajemy si czstk wilgotnej, ciepej, mglistej ciszy. Znw widzimy iskry ognia i wracamy do nich. Jestemy ciekawi, wysuwamy gow ze swego niemal

rolinnego istnienia. Patrzymy na ogie. Nowe, nieoczekiwane widowisko hipnotyzuje bezwolnego czowieka strumienia. Ogie wiruje w swoim tacu, urzeka, wyciga chciwe rce ku oczom, wdziera si do gowy, do mzgu, wybucha tam i krci si jak bk... Czujemy, e tam gdzie taczy ogie - tam jest nowe ycie... I dla nas, ogarnitych potn ciekawoci, ogie jest na tyle pocigajcy, e nie moemy oderwa oczu. A poprzez ni spojrzenia, wci nowe i nowe fale pomieni wchodz do gowy i nasilaj obroty bka. Ogie w gowie znajduje przestrze, wypenia j sob, huczy alarmujco, wzbudza ciemne i niepojte pragnienia, rodzi porywy... Spokojne, rytmiczne, wilgotne ycie pozostao tam, poza granicami pamici - w strumieniu. Teraz rozpoczyna si nowy etap, robimy pierwszy krok na nieznanej ciece... Ogie jest istot, ktra przybya do nas z gbin kosmosu, uosabiajc inny typ ycia, istnienia... Przyszed do nas, aby w odwiecznym konflikcie ognia i wody zrodzi nasz gboki rozwj wewntrzny. Niczym balonik, gowa, napeniona ogniem, wyciga ciao z wilgotnych gbin strumienia... Wyrywa je z korzeniami pamici... Siadamy przy ogniu, a pomie w gowie przeciga niewidzialne nici do pomieni ogniska i zmusza nas do patrzenia na ogie bez odrywania wzroku. Czujemy, jak w rodku gowy huczy, rozrasta si i napenia si si i moc czakr ognia - adni. Wybuch ognia w niej wstrzsa ca nasz istot. Ciao jest dosownie przeniknite falami pomieni... Wewntrzna ciecz zaczyna wrze i gasi pomie, ale nowe jzyki ognia wybuchaj w odni i zmieniaj wod w par... To wieczne przeciwstawienie zmusza ciao do mobilizacji wszystkich si dla zrwnowaenia w nim ognia. Czakr odnia napenia si deniem, wol, pragnieniem zrozumienia, poznania rzeczywistej przyczyny ruchu w nas. I ogie wzmaga si... Lecz ciao strumienia moe zosta zniszczone przez ten nieokieznany wewntrzny poryw. I jedyna obecna w nim czakr, anahata, ktra koncentrowaa w sobie pierwotn mio i przepyw potoku, buntuje si przeciw ogniu. Jego fale trafiajc do anahaty, rozbijaj si na iskry, rozsypuj si... Anahata nie przyjmuje grubego pomienia adni i rozwarstwia go... Ogie stara si obrci w siebie wszystko, czego dotyka. Anahata przeciwstawia si temu... I w tej walce przeciwiestw zderzaj si dwie siy wszechwiata. Anahata, podtrzymywana strumieniem ycia biologicznego, gasi fale pomieni. Adnia, zasilana ogniem z nieznanych wiatw, stara si wysuszy anahat i spali j swoimi falami. Ale siy s wyrwnane i mczce, bezpodne przeciwdziaanie powoduje pojawienie si nowej struktury - czakry visuddhy. W punkcie stykania si pomieni adni i spokoju anahaty, rodzi si wrzenie przeciwdziaania. Zawirowania siy zamykaj si w sobie, skrcaj przeciwne strumienie w mocny wze i rodz now czakr w okolicy obojczykw. Pojawia si trzecia czakra - visuddha. W niej rwnowa si walczce siy, w niej dokonuje si jakociowa zmiana pomieni adni i delikatnej cieczy anahaty w pewien jednolity stan, subtelny i silny, ostry i agodny zarazem. Rodzi si sia, ktrej peni s twrcy. Jest w niej wrzenie pomienia adni, popychajcego, poruszajcego i subtelny spokj kontemplacji anahaty, rodzcy delikatno, wzruszenie, zachwyt! I to jest sia obdarzajca twrczym porywem, niepohamowany zew tworzenia. Ta wanie czakra staje si potn barier na drodze poerajcego wszystko pomienia. Wdarszy si w czowieka, ogie stara si wypeni go caego, uczyni go sob, ale... W samym blasku ognia zawarty jest stan wiata, subtelna falowa natura, pynno - wszystko od

pierwotnego wiata, ktre zrodzio wszystkie istnienia, w tym rwnie sam ogie. Wielko zespolenia dwch ywiow - strumienia i ognia - daa czowiekowi moliwo rozdzielenia ognia na subtelne i niesubtelne skadowe. I niesubtelno poryww pozostaa w adni, a subtelno wiata, zrodzona w visuddhie, spywa do anahaty i napenia j niezwykle delikatn i czyst gr barw. Dwa nieprzejednane ywioy, zderzywszy si w nas, zrodziy nieustajc walk, ruch...

Narodziny wraliwoci
Otwieramy kanay przeszoci i przyszoci. Przez kana przeszoci przesuwamy fal harmonii, rwnowagi i spokoju. Razem z ni pyniemy w gbiny przeszoci, z powrotem, ku pomieniowi pradawnego ogniska, od ktrego zaczo si istnienie czowieka-twrcy! Przypominamy sobie, jak w przeddzie zderzenie ognia i strumienia, adni i anahaty zrodzio trzeci czakr - subtelnych i silnych stanw - visuddh. Patrzymy na ogie pradawnego ogniska z anahaty. Czujemy, jak odblaski pomieni rodz w piersi subtelne i delikatne wiato... Swoimi uczuciami wchodzimy w gbiny anahaty i odwieamy pami przeywaniem dziecistwa czowieczestwa - tego szczliwego, radosnego okresu, kiedy strumie y, odczuwa, radowa si za nas i razem z nami. I ta agodna, wilgotna i ciepa cisza anahaty napenia nas teraz miym i dobrym wspomnieniem dziecistwa. Tak, ono mino i moemy jedynie ze wzruszeniem wspomina je, ale drogi powrotnej ju nie ma. Wyrolimy z pieluszek i uczynilimy pierwsze kroki na bezkresnym szlaku twrczego zgbiania wiata. A strumie, opuszczajc nas, da nam na poegnanie swj cichy, pyncy impuls, delikatne, drce wiato. I jest to wiato ochraniajce... I jeli zlejemy si ze wiatem anahaty i wejdziemy w gb, jak gdyby nurkujc pod obecny stan czakry, to ponownie wewntrznie powrcimy w stan strumienia, ktry leczy, ratuje, usypia, zdejmuje napicia. wiato strumienia w nas - to nasz Anio Str, towarzyszcy w yciu kademu, kto yje sercem i odczuwa nim wiat oraz swj i cudzy bl... Miedzy ognist, wrzc adni a ciep i cich anahat ley visuddha - czakra artystw, twrcw, ludzi czujcych poryw natchnienia. W tych wysokich stanach zlewaj si w jedn cao sia ycia, ognia, twrcza namitno i zasilajca j cisza kontemplacji. Czakra visuddha zagradza, drog pomieniom z adni do anahaty. l tak si skada, e anahat ze swoim ciepym i cichym strumieniem biologicznym i adni ze swoimi falami ognia, zasilaj twrcz, wysok i czyst tsknot visuddhy. Odczuwamy, jak si rozlunia i pkaj wewntrzne, ciskajce czakr okowy. Nastpuje zlewanie si trzech czakr w przejawieniu swobody, delikatnoci, subtelnoci odbioru, dokonuje si uwolnienie visuddhy. I jeeli spojrzymy teraz na wiat z visuddhy, to ujrzymy go obmytym i czystym, opromienionym ask Wszechobecnego! I kiedy poczulimy rozlunienie visuddhy, przebudzia si w nas dua wraliwo, oczekiwanie jej, denie do niej, moliwe do zrealizowania tylko w mioci.

Delikatno antyku
Ogie adni to denie do poznania grubej" zewntrznoci. Wchodzimy koncentracj w adni i std spogldamy na ogie pradawnego ogniska... Odczuwamy poczenie z falami pomieni i razem z si ognia wyruszamy w podr po kanale czasu od pocztku, od pradawnego ogniska do czasw obecnych. Epoki zmieniaj si jedna za drug, zmienia si Ziemia i ruch stopniowo staje si wolniejszy.

Ludzie, jak i cae narody, w swoim osobistym ksztatowaniu si przechodz, przeywaj wewntrznie pewne okresy odpowiadajce historycznym cyklom w rozwoju kultur Ziemi. Kto utkn na poziomie wiata antycznego, kto przechodzi epok elaza i redniowiecze. Nasze czakry s swego rodzaju etapami realizacji czowieka, przechodzenia przez niego wewntrznej drogi historycznej, od pradawnego ogniska do tego stanu, ktry zdoa osign. Nie oznacza to oczywicie, e inne czakry w czowieku s nieobecne. Osignicie tego czy innego stanu wewntrznego, przez analogi odpowiadajcego epoce historycznej wiatowej cywilizacji, mwi nam o tym, e czowiek zdoa maksymalnie zaktywizowa czakr odpowiadajc tej lub innej epoce i zatrzyma si na tym, co osign. Inne czakry dziaaj, pracuj, ale nie s uwolnione, nie s rozlunione i po prostu realizuj swj program dziaania. Nie ma w nich postpu, rozwoju... Zatrzymalimy si w swoim ruchu po kanale czasu. Wok jest soneczny, jasny, antyczny wiat. Delikatno i surowo, wraliwo i grubiastwo, soce i burzowe chmury. Ludzie s pikni i otwarci, peni naturalnoci w swoich subtelnych przejawach. Ale te brutalni i natarczywi w swoich wybuchach emocjonalnych... I w tych subtelnych, zmysowych przejawach tego wiata, widzimy co nowego dla siebie. Powstaje w nas czakra svadhisthana. czy w sobie impet i si adni, delikatno i agodne ciepo visuddhy i anahaty. Trzy pierwsze czakry, poczywszy si w jednolitym deniu, rodz co nowego - struktur, ktra moe generowa te wszystkie stany, ktre powstaj odrbnie w kadej z nich... I poczenie pdu adni, mioci anahaty, delikatnoci i wraliwego postrzegania visuddhy daje silne uczucie seksualnego przycigania, delikatno wobec ukochanego czowieka, przejmujc i subteln rozkosz... Antyczny wiat ofiarowuje nam wolno seksualn, uwielbienie zmysowej namitnoci i kult piknego ludzkiego ciaa... Bursztynowe kicie winogron i sodkie, drce pocaunki, stay si symbolem antyku... Czakra svadhisthana napenia si strumieniami zmysowoci tego wiata. U wikszoci ludzi bya ona zablokowana grubymi obrczami jakich dogmatw i wyobrae i w yciu nie byo miejsca dla jej delikatnoci. Ale teraz, kiedy weszlimy w okres wewntrznego antyku, caa istota dry w przeczuciu mioci, pkaj grube obrcze niepotrzebnych lkw i obyczajowych dogmatw. Odrzucamy je i w zamian przychodzi gbokie zrozumienie miosnego denia w najpikniejszym znaczeniu tego sowa. Dymy do mioci, a nie do dzy. Chcemy kocha i obdarza swoja mioci... I w tym deniu rodzi si nowy stan svadhisthany - jej uwolnienie, wyzwolenie. Fizycznie odczuwamy, jak pky ciskajce obrcze i w dolnej czci brzucha, w strefie pooenia czakry, rodzi si odczucie rozlunienia i uwolnienia. Odczuwamy jak otwarcie, swobodnie i lekko oddycha czakra teraz, kiedy zrzucilimy pta konwenansw. To jest prawdziwa wolno, bez ogldania si na tradycje tysicletniej przeszoci. Zrzucamy pta i czujemy wolno mioci. Kocha bez ogldania si, bez leku zostania niezrozumianym... Kocha svadhisthan i napenia si jej wiatem... Jeeli w swoim rozwoju wewntrznym nie zaznamy sonecznego antyku, wielu rzeczy nie zrozumiemy. Wyzwolenie svadhisthany pozwala zrobi jeszcze jeden krok na naszej drodze od strumienia biologicznego do duchowo-intelektualnego. Kady otrzymuje prawo wyboru, gdzie chce skierowa energi i sil wyzwolonej svadhisthany - w pomie ogniska adni, zmniejszajc jej subtelno i pozwalajc jej przygniata wiadomo i wol, albo w subtelne wiato strumienia anahaty. Blask svadhisthany napenia anahat now jakoci. Sia anahaty nabiera delikatnoci i subtelnoci mioci dwojga. Siy obu czakr przenikaj si wzajemnie i uzupeniaj. Nie ma pomidzy nimi nieprzejednanych sprzecznoci i po wejciu w antyk svadhisthany, mona dugo w nim pozostawa... Ale wiat nie stoi w miejscu. Rozwija si, unoszc nas ze sob.

Wychodzimy z tego stanu, wracamy do kanau czasu i odczuwamy jak pomie pradawnego ogniska ponownie niesie nas - tym razem zbliamy si do mrocznego redniowiecza. Skoczy si dziecicy, soneczny antyk i na nasze twarze padaj odblaski ognisk z miejskich placw, gdzie pon ci, ktrzy myl inaczej. W uszach narasta zgiek srogich bitew, lawiny jedcw zakutych w zbroje walcz do upadego w imi Boe. I kady jest absolutnie przekonany o susznoci swojej sprawy... W gbi naszej wiadomoci pon ogniska fanatycznej wiary, domagajcej si mierci kadego, kto uchyla si od jej ustale. Tumiony jest kady przejaw wolnomylicielstwa. I w kadym z nas odbija si to wzburzeniem manipury - czakry siy. Napenia si ona gniewem przeciwko tym, ktrzy myl inaczej, postpuj inaczej. Ale jest to przede wszystkim czakra siy - siy denia i dziaania, siy, ktra pomoe godnie znie wszystkie prby wewntrzne. Wewntrzny pomie pradawnego ogniska rzuca nas w ogie ognisk gbokiego niezrozumienia, niechci rozumienia... ar tpoty i fanatyzmu spala nas od wewntrz. wiat da: nie rozmylaj, tylko wykonuj!... I nam potrzebna jest sia, eby wytrwa w tym mczcym, ognistym rozdwojeniu - myle czy wykonywa? Ale poczenie ognia wewntrznego i zewntrznego, oprcz niezrozumienia, rodzi take czakr siy, wzmacnia j, daje jej moliwo rozumienia... Dzwon niepokojcych przemian bije na alarm w manipurze - trwa, znosi, czeka! W alarmujcym zgieku rodzi si pojcie godnoci: dotrwa, znie, doczeka - to trzy jego skadowe. Nie ugina si pod ciosami losu - dotrwa, znie, doczeka... Nie poddawa si ostrym konfliktom, ktre powstaj pomidzy naszym wewntrznym rozumieniem i przestarzaymi normami... W tym odczuciu godnoci rodzi si kieek Wiary, nie fanatycznej, ale prawdziwej Wiary, opierajcej si na wiedzy. Kieek rodzi si z siy godnoci i przebija do wiata anahaty. Tam napenia si mioci i pki co, mdroci mu brakuje - ale jej czas jeszcze nie nadszed! Sia godnoci pozwala nam przezwyciy w sobie to, co dla wielu jest barier nie do pokonania przestarzae dogmaty i normy, dania, ktre dawi kadego i wszystkich. I kto powinien zrobi pierwszy krok, aeby porzuci stare, niepotrzebne i przej do nowego. Do nowego spojrzenia i stosunkw, odpowiadajcych duchowi czasu. Albowiem w sprzecznoci starego i przychodzcego na jego miejsce nowego, take rodzi si rozwj. Odczuwamy, jak czakra manipura otwiera si, jakby wybuchajc od wewntrz i zrzuca pta, spowijajce j jak pieluszki. Wolno siy, wolno godnoci rodz si w manipurze. I kiedy czakra zrzuca okowy, koczy si okres wewntrznego ksztatowania si i razem z nim koczy si wewntrzne redniowiecze. Zyskujcy godno jest gotw do zrozumienia przyszoci. Nadchodzi epoka wynalazkw, pary i elektrycznoci, wiek maszyn zastpujcych wielu ludzi.

Triumf rozumu?
Pomie zewntrznych ognisk na miejskich placach czy si w naszych oczach z pomieniem pradawnego ogniska, z pomieniem czakry adni, podchwytuje nas i ponownie niesie na falach czasu... Minlimy soneczny antyk i mroczne redniowiecze. Wchodzimy w okres renesansu i nastpujc po nim epok kultury mechanicznej. Wida rado na twarzach ludzi, ktrzy nauczyli si wada siami martwego metalu. Maszyny zastpuj setki ludzi i wywouj dum u swoich twrcw. Ludzko jest urzeczona konstruowaniem wasnych mechanicznych zastpcw. Ludziom wydaje si, e tworzc wci nowe i nowe mechanizmy, ktre zdolne s zastpi jakie ludzkie funkcje, w tym take i takie, ktre nam nawet nie przychodziy do gowy,

buduj swoj nieskoczon potg... I ta wiedza, tajemna, gboka, ktra zrodzia si ze zderzenia strumieni, z otwarcia i uwolnienia czakr, teraz okazuje si po prostu przedwczesn. Kady z nas przechodzi okres fascynacji si zewntrzn, nagromadzeniem jej, tworzeniem dla siebie wszelkich moliwych wymylonych konstrukcji pomagajcych w rozwizywaniu jakich zada. Jest to etap nieuchronny, naley go przej. Wane jest, aby nie zatrzymywa si na nim, nie zapomina o tym, e za kad si stoi co, co j rodzi! Kada fascynacja zewntrznym tworzeniem powinna mie wewntrzne, gbokie wypenienie... Czas wiary, gboko pojtej i uwiadomionej, jeszcze nie nadszed. Nadchodzi okres fascynacji moliwociami swojego ciaa, woli, wiadomoci... Ale ta sia, ktra rodzi i wol i wiadomo, jest ukryta przed nami. Po prostu nie jestemy gotowi na jej przyjcie, chocia pojawiaj si pierwsze przebyski pojmowania. Ta nieuwiadomiona wiedza, ktra burzy si w nas niczym mode wino, powinna odsta w ciszy i spokoju. Gdzie go szuka? W spokoju i ciszy wiedza przefermentuje, zostanie odrzucone wszystko co zbdne i kryszta Prawdy rozbynie w nas gdy bdziemy gotowi. Cisza i spokj, skd je wzi? Wsuchujemy si w siebie. Czy pragniemy tego spokoju? Jeeli tak, to odczuwamy jak w dole, w przestrzeni pomidzy koci ogonow a wzgrkiem onowym, powstaje kolejna czakra - muladhara, koncentrujca w sobie spokj ruchu i cierpliw cisz oczekiwania swego czasu. Napeniamy rodzc si czakr wiatem anahaty, subtelnoci svadhisthany, si manipury. Cechy te mieszaj si w czakrze jak w jeziorze i my zanurzamy si w nim, pogramy si w gbiny spokoju, zapominamy si w pierwotnej ciszy wewntrz muladhary... Prastara, intuicyjna wiedza uchodzi w t cisz i tam jest przechowywana w cierpliwym oczekiwaniu swojej godziny. Mielimy wielk pokus fascynacji tworzeniem zewntrznych planw swojej egzystencji, wykorzystania nagromadzonej siy dla tworzenia zewntrznych cudw, dla przycignicia uwagi ku sobie. Jest to rwnie wariant rozwoju, zbieny z oglnoludzkim ubstwieniem techniki i kultury mechanicznej. Czowiek w tym lepym bawochwalstwie przyj pozycj istoty nic nie znaczcej, zupenie zalenej od stworzonej przez siebie maszyny. Zapomniano i odrzucono wszystko, co potrafimy. W zamian stworzono maszyny mogce lepiej i dokadniej ni czowiek wykona kad precyzyjn prac! Zewntrzn - tak! Ale nigdy maszyna nie zdoa czu lepiej ni czowiek, widzie niewidzialne, sysze niesyszalne, nigdy nie zazna mk i szczcia tworzenia... Maszyny jako pomocnicy s niewtpliwie potrzebne i wane, ale kultura techniczna cywilizacji przekroczya pewna granic, kiedy staa si samowystarczaln, wymagajc cigle nowych i nowych ofiar ze strony czowieka. Ustpujemy ze rodowiska zamieszkania, niszczymy przyrod oywion w imi wznoszenia nowych mechanicznych wity, ktre maj niby uszczliwi czowieka, a w istocie jeszcze bardziej go zniewalaj. Naruszono chwiejn granic rozsdnej wystarczalnoci w stosunkach midzy czowiekiem a stworzonymi przez niego maszynami... Do czego to doprowadzi? Pomylmy o tym, e u podstawy kadej maszyny stworzonej przez ludzi spoczywa ogie. To on wanie daje napd, wytwarza strumienie energii materialnej, on rodzi metale i ich stopy... On jest podstaw rozwoju kultury technicznej ludzkoci. Ogie zwycisko kroczy po Ziemi! Przypomnijmy - gwnym zadaniem ognia jest zamieni w siebie wszystko co znajduje si wok. Potem zginie, poniewa pochonie sam siebie... Intuicyjn, gbok znajomo swoich moliwoci przechowujemy na razie w ciszy muladhary. Koncentrujemy si na niej, wchodzimy w jezioro wewntrznego spokoju i ciszy. Wysikiem woli zmuszamy cisz do rozszerzenia si i odczuwamy jak pynnie podnosi si w gr, od czakry do czakry.

Zatapia sob svadhisthan, manipur, anahat, visuddh... I nawet niespokojny pomie adni cichnie przykryty paszczem ciszy, falami delikatnoci i spokoju. Napeniamy si cisz, nasikamy ni... W medytacji tej przeledzilimy rozwj czakr czowieka i ich formowanie si w trakcie zmian epok historycznych. Nie oznacza to, e muladhara zrodzia si wanie teraz, a manipura pojawia si w okresie redniowiecza. Wszystkie czakry zawsze byy obecne w kadym czowieku, ale swj najwikszy rozwj osigny w takiej lub innej sytuacji historycznej. I to okrelao kierunek rozwoju ludzkoci, w tym przejawia si wpyw procesw metahistorycznych na kadego czowieka i na cae spoecznoci. Jeeli przeanalizowalibymy psychoenergetyk ludzi rnych epok historycznych, to ujawniby si przewaajcy rozwj tego lub innego centrum psychoenergetycznego - czakry - odpowiadajcego danemu etapowi. I tylko u ludzi rozwinitych duchowo, gboko i szczerze wierzcych, ktrzy oddalili si od powszedniej krztaniny i trosk, wszystkie centra byy rozwinite silnie, gboko i otwarte na przyjcie Boego wiata zstpujcego na Ziemi. yjemy w czasach, kiedy formowanie szeciu centrw - czakr - praktycznie zostao zakoczone. Pozostao sidme - czakra sahasrara - tajemnicza i niezrozumiaa. Na Wschodzie nazywano j Lotos Brahmy". Jej otwarcie prowadzi do nowego poziomu rozumienia i postrzegania, do zrodzenia szczerej, gbokiej Wiary, do mdroci... Trzema elementami doskonaoci s sia, mio, mdro. Jednak bez wewntrznej ciszy nie da si osign adnego z nich. A osignite - s niedoskonae. Rozpoczyna si epoka otwarcia czakry sahasrary, epoka ksztatowania mdroci. Czy jestemy na ni gotowi? Czy jestemy gotowi wej w ni wolni od dawnych stereotypw i zbdnego hodowania przeszoci?

Wchodzenie w strumie
Przez anahat przepuszczamy wiato pierwotnego strumienia ycia biologicznego. Aby to osign, mona posuy si znan ju drog - przenikamy kanaem przeszoci do pomieni pradawnego ogniska i wchodzimy przez ogie w stan strumienia. Mona postpi prociej: Wchodzimy do anahaty i zaczynamy przechodzi w jej subtelne plany, a z kadym nowym przejciem jakby opuszczamy si o stopie gbiej. Stopniowo osigamy stan, w ktrym budzi si w niej pami o pierwotnym strumieniu. Odczuwamy jego potny przepyw, wchodzimy w niego i zlewamy si z nim. Strumie ycia biologicznego pynie i napenia jezioro spokoju muladhary... Do ciszy i milczenia docza si mio anahaty, sia manipury, delikatno svadhisthany... Te cechy kadej z czakr zlewaj si w jeziorze muladhary w jeden niepowtarzalny, przepikny stan. Swoj wiadomoci pogramy si w gbiny nowej jakoci wypeniajcej muladhar. Dowiadczamy jej, odczuwajc wszystkie odcienie i niuanse mioci, siy, delikatnoci, spokoju... Porodku jeziora spokoju i ciszy wybucha gejzer i potn fontann bije w gr. To przebudza si sia kundalini. Tajemna sia pierwotnego strumienia ycia biologicznego, jego pierwiastek rozwoju w ludziach. Jezioro burzy si i ruchami gbokich warstw zasila sup siy kundalini i pomaga jej wznie si w gr kanaem suszumny. Kundalini napenia sob wszystkie czakry. Subtelna, potna sia lekko przenika do wszystkich zaktkw ciaa i tylko czakra adnia nie wpuszcza jej do siebie, bo tam panuje ogie pierwotnego ogniska.

Kundalini wznosi si do sahasmry i, okrajc j, kieruje si w d po przednim odgazieniu mikrokosmicznej orbity - kanale e-mo - do czakry muladhary. Powrciwszy z powrotem do jeziora spokoju i siy energia kundalini skrca si w ciasn spiral i ponownie kieruje si w gr, rwnoczenie po tylnej i przedniej gazi orbity mikrokosmicznej. Po suszumnie i kanale e-mo sia kundalini wznosi si w gr do sahasrary i, opywajc j po bokach odgazieniami orbity, ogrzewa czakr, zasila j swoj yw energi i przebudza. Sia czakr i skoncentrowana w nich sia historycznych epok rozwoju wewntrznego budz sahasrar, napeniaj yciem i przeksztacaj w kwiat o tysicu patkw - Lotos Brahmy". Patki dziwnego kwiatka stopniowo otwieraj si. Z kad now warstw otwartych patkw odczuwamy jak z zewntrz, z niezmierzonych gbin subtelnoci Wszechwiata, przenika w nas mio. I oto ostatnia warstwa patkw otworzya si, do wntrza czakry kieruje si strumie mioci. Nie jest to znana nam mio czowieka do czowieka. Jest to stan jakociowo inny. Wprost fizycznie czujemy, jak nas kochaj po prostu za to, e jestemy. I ta wanie mio jest pena nadziei i oczekiwa. W nas pokadaj nadziej, od nas oczekuj dziaania, rozwoju, aktywnego, twrczego zgbiania wiata i Wszechwiata. W pierwszej kolejnoci oczekuj od nas uwiadomienia, zrozumienia i przyjcia przykaza danych nam w witych Pismach. Kada religia ma swoje wite teksty, ale istota yciowych przykaza jest jedna - yjcie wedug nich, a pojmiecie!... Milczenie, cisza i ogromna Mio zstpujce do czakry sahasrary przenikaj j i stykaj si z pomieniem pradawnego ogniska w adni. Ono stopniowo przygasa, cichnie, zanika, ustpujc miejsca Wielkiej Sile Tego, Ktry By Zawsze... I my czymy si z Wszechobecnym, eby na krtk chwil dotkn tej Przeogromnej Siy, odczu jej Bezmiar i Nieskoczon Potg... Zwolna, ostronie, jakby w obawie, aby nie uszkodzi, zaczynamy zamyka patki lotosu sahasrary. Nie da si dugo wytrzymywa kontaktu na takim poziomie. Dotknicie Boskoci bez naleytego przygotowania i wewntrznego przyjcia, bez gbokiej wiary, moe przynie zmczenie, utrat si. Jest to tak Nieskoczona Sia, e nie jestemy w stanie dugo znajdowa si pod wpywem pyncej od niej aski. Do tego trzeba si przygotowa, sta si jakociowo innym, zmieni siebie, zmieni swoje ycie... Konieczna jest przerwa, aby uwiadomi sobie wszystko, co zaszo. Moe ona trwa kilka dni, dlatego nic naley si spieszy. Wszystko powinno naturalnie harmonizowa si wewntrz nas i tylko wwczas bdziemy mogli kontynuowa... Poczujemy, kiedy bdziemy gotowi... Wykonamy wiczenie koczce ten rozdzia. Si pierwotnego strumienia anahaty napeniamy czakry w gr i w d. Na nowo przeywamy si skoncentrowan w czakrach - ca potg wewntrznohistorycznych procesw. I w trakcie tego przeycia pojawia si wiedza, e przebudzenie i otwarcie czakr - to tylko przygotowanie do nowego wejcia w strumie, ale strumie Wyszy, duchowo-intelektualny... Sia poczonych czakr, w ktrej ostatecznie wygasa ogie ogniska adni, ponownie otwiera sahasrar. Do wewntrznej przestrzeni lotosu o tysicu patkw kieruje si Kosmos i jestemy ju gotowi spotka go swoj mioci anahaty... Spotykaj si w nas dwa nurty mioci - nieskoczona, nie oczekujca nic w zamian Mio Pierwotna, Boska do nas, nierozumnych dzieci, i nasza odwzajemniona, maleka, ale szczera... Rozpuszczamy si w poczeniu z Wszechobecnym, poprzez swoj mio wchodzimy w Niego i stajemy si z Nim jednym. Odczuwamy drugi strumie wszechwiata - pyncy wszdzie strumie siy duchowo-intelektualnej. Przyjmuje nas, wcza w siebie. Oba strumienie wszechwiata s ciasno splecione. Biologiczny,

materialno-twrczy popycha duchowo-intelektualny swoim materialnym pierwiastkiem, daje mu impuls do rozwoju. A drugi, strumie Kosmicznej Mioci, wzbogaca pierwszy i w tym wzajemnym przepywie rodz one ycie, pomagaj mu przej wszystkie przemiany rozwoju i wreszcie powrci do swego prapocztku, ale ju na jakociowo innym poziomie rozwoju... Teraz rozumiemy, e zasza w nas zasadnicza zmiana - dawniej strumie pyn w nas, teraz my pyniemy w strumieniu... Osignlimy uwiadomienie i moemy roztapia swoj indywidualno we Wszechobecnym, zlewa si z nim, stawa si z nim jednym i wspuczestniczy w tworzeniu w imi ycia!

Zamiast zakoczenia
Tekst przytoczony poniej zrodzi si nie tutaj i nie teraz. Nie spieszcie si przyjmowa go absolutnie, ani te cakowicie odrzuca. Wczytajcie si, zastanwcie si, znajdcie cenne dla was momenty, ocecie krytycznie. On was nie nawouje do jakich natychmiastowych decyzji, a tym bardziej nie wymaga penego podporzdkowania. Mao tego, im ostroniej i krytyczniej potraficie podej do treci, tym swobodniejszy bdzie wasz wybr, podjta przez was decyzja. Ale skoro doczytalicie ksik do tego miejsca, oznacza to, e zainteresowanie wszystkim o czym w niej pisano jest u was niemae. A to oznacza, e gotowi jestecie podj decyzj, skierowa swoje ycie na jedn z moliwych Drg osobistego rozwoju i ksztatowania. Macie wolny wybr i daj Boe, aeby nikt i nigdy nie zdoa narzuci wam niczego i ebycie zawsze mogli odpowiedzialnie decydowa o swoim losie, zdajc si tylko na naszego Stwrc... Jam jest Duch Wszechobecnego, ktry jest w tobie, tob i wszystkim wok ciebie. Ty jeste caoci i czci rwnoczenie, albowiem nie moe by u Wszechobecnego adnej czci oddzielonej od niego. Ona jest jedna i niepodzielna, ale ludzie w sposb sztuczny staraj si oddzieli siebie od Wszechobecnego i cierpi z tego powodu. Jam Duch Wszechobecnego otwarty dla wszystkich rwnoczenie i objawiajcy si wszystkim na raz. Jestem take twoim duchem, ale nie szukaj go (albo mnie) w sobie - to bezsensowne. Nie staraj si kademu zjawisku wynajdywa jakie konkretne miejsce, jaki punkt przejawienia w tym wiecie. Jestem obecny wszdzie i dlatego -nigdzie konkretnie. Gosz wie tym, ktrzy sysz, poniewa oni gotowi s sucha i czyni. Daj moliwo zastanowienia si tym, ktrzy s dalecy od usyszenia, i oni wybieraj - odpdzaj te myli, albo zaczynaj myle. Jam jest Duch Wszechobecnego, wyraajcy go dla tych, ktrzy staraj si zrozumie i przyj, ale milczcy dla tych, ktrzy nie widz i nie chc widzie. W rnych czasach, kulturach rnie mnie nazywano, a wszystkie wyobraenia byy prawdziwe i bdne zarazem. Prawdziwe dlatego, e mwiy o istocie gbokich, niepojtych procesw, bdne dlatego, e staray si przypisa te procesy do konkretnych istot, dziaa lub przejaww, scharakteryzowa je i w ten sposb wyznaczy punkt odniesienia w przestrzennych lub czasowych wsprzdnych. Wielcy mistycy dawali mi pewne wizerunki. Ezoterycy obdarzali cechami Boskich objawie. A ja zaspokajaem ich potrzeby, dlatego, e Ja - to rwnie oni. Oni, i ty, i setki milionw innych istot, i wszystko co istnieje, co jest na Ziemi i w Kosmosie. - Jeste wic Bogiem? - Nie. Nie staraj si zmyli sam siebie. Ja jestem Duchem Wszechobecnego, realizujcym si w ludziach i innych istotach rozumnych wedug ich potrzeb, wedug ich rozumienia i woli. Podasz mnie i otrzymasz. Ale co otrzymasz i jak - zaley od samego proszcego, od poziomu jego pojmowania oraz otwarcia na wiat i Boga. Ja tylko oznajmiam to, co powinno by oznajmione pragncemu. Co innego - Bg! Bg - to nie koczcy si rozwj Wszechobecnego w sobie samym, podporzdkowany idei poznawania nowych form nieskoczonoci tworzenia. - Zatem mona ci nazwa Duchem witym? - Nie, albowiem Duch wity to ju realizowany w konkretnym czowieku Boski Rozwj. Innymi sowy uzyskanie przez czowieka moliwoci stania si zewntrznie wyraonym w wiecie materialnym przejawem Boskiego Rozwoju. Czowiek, owiecony przez Ducha witego, czyni wewntrzny krok do rozpynicia si w Boskim Rozwoju.

- To Bg Ojciec, Duch wity. A Syn Boy? - Wszystkie te pytania d do okrelenia jednej z postaci Boga Jedynego. Jednak inaczej trudno jest wam poj to, co jest wok. Syn Boy - to rwnie kategoria moralnej i duchowej gotowoci czowieka do wczenia si w Boski Rozwj. Kiedy nastpuje owiecenie przez Ducha witego, czowiek odkrywa, e nie ma ju barier dla jego poznawania wiata i wszystkie zewntrzne przeszkody przestaj cokolwiek znaczy. Rozumie on ukryty sens wszystkiego co zachodzi wok i widzi co czeka wszystkich. Staje si nieskoczenie wolnym w ramach tego wiata, albowiem widzi marno tych ram i pojmuje, e dla niego te granice s nieistotne, poniewa poj i uwiadomi je sobie. A skoro uwiadomi - stan ponad nimi. (A granicami tymi powszechnie i zasadniczo s wasze pragnienia i podania) I to jest Droga wstpowania w Syna Boego. Ale dostpi jej mona tylko za Wysz Wol Stwrcy. Dopuszczony jest nieskoczenie wolny, bowiem pojmuje tajemn istot funkcjonowania wiata i posiada wadz nad ni, wadz zrodzon z najwyszej odpowiedzialnoci przed samym sob i przed Tym, Ktry Go Posa. Syn Boy - to ju nie czowiek, ale i nie nadczowiek, jak sdz niektrzy filozofowie i teozofowie. Syn Boy to unikalne poczenie w konkretnym przejawie - czowieku - cech wyszego porzdku i cech materialnej istoty, najwysze uwiadomienie swojej misji oraz najwysza za ni odpowiedzialno, l tylko po wypenieniu misji Syn Boy dostpuje zjednoczenia si z Ojcem, nie zatracajc przy tym swojej indywidualnoci. Ziemia przeyta ju niejeden kryzys moralno-duchowy i wszystko co dzieje si obecnie jest normalnym procesem przechodzenia na kolejny poziom rozwoju. Teraz ma miejsce nagromadzenie informacji, wiedzy w duszach i sercach ludzi. Obrazowo mwic, spulchnianie gleby i zasiewanie pola pod nowe niwa moralno-duchowego urodzaju. Termin nie jest bliski, ale i nie daleki. Nie ma nadziei na nieskoczono, ale w kadym jest nadzieja na osobiste, wewntrzne samoprzeksztacenie i zrozumienie. Wanie to jest gwnym warunkiem nadchodzcych niw... Czowiek jest harmonijny do czasu, dopki dy do harmonii. Nie istniej granice doskonalenia si i czowiek harmonijny dla innych, dla siebie bdzie zawsze nieharmonijnym, albowiem widzi cigle nowe i nowe horyzonty doskonaoci. Natura czowieka jest taka sama jak natura Wszechobecnego, bezkresna, i dlatego podobny jest on do Boga Ojca, ktry moe doskonali si nieskoczenie, wykorzystujc w tym zasadniczy swj instrument - twrczo. Ale twrczo moe by bardzo rnej natury - od tworzenia marnych piosenek, do rozwaania Boskiego przeznaczenia. Wane jest aby rozumie, e najwysza, zaiste Boska forma twrczoci - to twoje ycie! Jest to tworzenie stosunkw midzyludzkich i - jako forma wysza - ksztatowanie wasnych stosunkw z Bogiem! Jego stosunek do ciebie ju istnieje. Ale ty musisz zbudowa swj z najsubtelniejszej tkaniny pojmowania, uwiadomienia, przyjcia i, wreszcie, szczerego uwielbienia i mioci!"

Na progu wewntrznego wiata


Przewrcie ostatni stron tej ksiki. Co jest jej celem? Nauczenie medytacji? Nie. Kierowania swoimi moliwociami? Rwnie - nie. Podstawowym zadaniem jest nauczenie si rozumienia siebie, utajonych zmian swojej duszy, nauczenie si obserwowania gbokich i subtelnych procesw zachodzcych w naszym odczuwaniu i postrzeganiu wiata. Praktycznie wszystko w tej ksice suy jednemu celowi - zrozumieniu siebie, swego wewntrznego wiata. Ale im wicej moemy, im gbiej przenikamy w swoje wewntrzne obszary, tym bardziej rozumiemy, e w istocie zaledwie stanlimy na progu, z ktrego patrzymy w nieskoczono wasnej przestrzeni. Kady ma prawo wyboru wasnej drogi dalszego rozwoju. Ale jej podstaw powinna by mio i dobro. To nieodzowny warunek. W ramach tej metody, ktra opisana jest w ksice, opracowano wiele nowych, oryginalnych kierunkw samopoznania. Praktykujemy siedem stopni pitego kursu oraz kurs szsty i sidmy. Pozwalaj one przekroczy prg i wej do wntrza naszego Domu, ale uczyni tylko krok, bowiem koca tej pracy nie wida i nie mamy ochoty zatrzymywa si. Przecie, jak mawiali staroytni taoici: Droga jest wszystkim, cel - niczym." Najwaniejszy jest rozwj i, osigajc rezultaty porednie, nie naley poprzestawa, ale i dalej. Przyjmijcie nasz wiedz i dowiadczenie, wykorzystujcie je tak, jak uwaacie za suszne. Ale pamitajcie - kamieniem wgielnym rozwoju jest mio i tylko z ni mona przej wszystkie najbardziej skomplikowane drogi, osign Szczyty! Daj wam Boe szczcia i sukcesw na Drodze samopoznania!