You are on page 1of 114

s

HflSZfl SZKOA.

WYDAWNICTWO KOMITETU O B C H O D U JUBILEUSZU 25-CIO LECIA G I M N A Z J U M IM. E. P L A T E R W S O S N O W C U . 1935.

SOWO WSTPNE.
Szkoa, ktra obchodzi 25-letni jubileusz swego istnienia, daa spoeczestwu pokan liczb czonki jego, przygotowanych do studjw wyszych lub zawodowych, daa spoeczestwu wielk ilo on, matek i pracownic na rnych polach pracy. Gimnazjum Pastwowe im. Emilji Plater w Sosnowcu, ktre w kwietniu 1933 r. obchodzio swj 25-letni jubileusz, zaoone byo w r. 1908 jako 7-mio klasowa szkoa rednia. W cigu 25 lat istnienia swego szkoa przeya i pokonaa wiele trudnoci. Dziki niezmordowanej pracy nauczycieli z Przeoon na czele, szkoa rozwijaa si pomylnie, ksztacc umysy, serca i charaktery swych wychowanek, ktre s znane w Zagbiu Dbrowskiem, jak te i w innych dzielnicach pastwa, jako solidne i dobre pracownice. Po 23 latach istnienia naszej uczelni, w kwietniu r. 1931 odby si w Sosnowcu pierwszy zjazd koleeski byych wychowanek szkoy. Liczne przybycie na zjazd dawnych uczennic szkoy, ktre przyjechay z rnych stron kraju, serdeczny nastrj, panujcy na zjedzie byy dowodem zycia si uczennic ze szko, dowodem chci zadokumentowania uznania wychowanek dla swej szkoy i jej kierownictwa. Rzeczowym znakiem potrzeby i chci utrzymywania kontaktu wychowanek ze szko byo zaoenie Koa byych wychowanek, ktre to Koo w cigu paru lat swego istnienia do dnia dzisiejszego pracuje i rozwija si pomylnie. Z jego to inicjatywy, jak te z inicjatywy Koa Opieki Rodzicielskiej, oddawna zaoonego przy szkole i rwnie pomylnie rozwijajcego si, stworzony zosta Komitet Jubileuszowy. Komitet ten zorganizowa uroczystoci jubileuszowe, ktre wypady imponujco, dajc dowd wielkiego zainteresowa-

niu I umlownnia szkoy przez tych wszystkich, ktrzy ze szko byli zwizani. Wydaj.)C niniejsz ksik, Komitet ma nadziej, e bdzie onu mi pamitk dla uczennic gimnazjum, dla byych wychowanek szkoy, dla ich rodzicw, jak rwnie i dla osb, ktre w szkole pracoway. Bdzie ona upamitnieniem piknych chwil, ktre przeyli uczestnicy zjazdu jubileuszowego w kwietniu 1933 roku.

Komitet.

Powstanie i rozwj szkoy.


Gimnazjum im. E. Plater powstao 1 sierpnia 1908 roku pod nazw 7-klasowej szkoy eskiej W. Mojkowskiej. Powstaa ta nazwa std, e doktorowa W. Mojkowska posiadaa od wadz rosyjskich koncesj na otwarcie szkoy. Z koncesji tej skorzystao grono ludzi dobrej woli z . p. ks. W. Musielewiczem, znanym wwczas dziaaczem spoecznym na czele i otwarto now szko w lokalu przy ulicy Modrzejowskiej 22. By to lokal po 7-klasowej pensji eskiej O. Radliczowej. Pensj t wadze rosyjskie zamkny w roku 1908, co byo bezporednim powodem otwarcia nowej szkoy eskiej pod inn nazw. Kierownictwo szkoy od samego jej pocztku zostao powierzone p. Jzefie Siwikowej, ktra po stracie . p. swego maonka powicia si pracy pedagogicznej. Narazie otwarto cztery klasy, angaujc nauczycieli z pord grona zamknitej szkoy p. Radliczowej, oraz polskiej szkoy handlowej, obecnie gimnazjum im. Staszica. Od samego swego powstania szkoa walczya z trudnociami finansowemi, gdy spoeczestwo nie interesowao si ni dostatecznie. Wtedy . p. ks. Musielewicz zaproponowa kierowniczce szkoy p. J. Siwikowej nabycie szkoy za par tysicy rubli, co si te stao i ju od roku 1910 szkoa bya prowadzona na rachunek przeoonej. W tyme roku szkoa zostaa przeniesiona do nowego i obszerniejszego lokalu przy ulicy Maachowskiego. Znan jest oglnie rzecz, e polskim szkoom prywatnym pod zaborem rosyjskim przeszkadzano w rozwoju zarwno pod wzgldem organizacyjnym jak i wychowawczym. Rosyjskie ministerstwo owiaty gorliwie zwalczao nauczanie w duchu narodowym polskim. Urzdzano si wic w ten sposb, e tworzono 7-klasowe szkoy handlowe, ktre podlegay nie ministerstwu owiaty lecz ministerstwu przemysu i handlu. Wizytatorzy tego ministerstwa odznaczali si liberalizmem. Takim liberaem by np. Choodowski, ktry przez palce patrzy na to, e modzie polska w szkoach handlowych ksztacia si w duchu narodowym z wyranem lekcewaeniem planw rusyfikacyjnych rzdu. Dlatego to obecne mskie gimnazjum im. Staszica i szkoa p. Siwikowej byy szkoami handlowemi. W roku 1910 7-klnsowo

szkoo eska W. Mojkowskiej zmienia sw nazw na 7-kIasow szko handlow J. Siwikowej. Nadeszy cikie lata wojny. W szkole odbio si to przedewszystkiem na liczbie uczennic, ktrych znaczny ubytek spowodowa due trudnoci materjalne. Na dobitek i wadze okupacyjne przy kocu swoich rzdw poczy si wtrca do spraw szkolnictwa, nie majc bynajmniej na oku jego dobra. Na szczcie wojna si rychlej skoczya, ni Niemcy zdoali zahamowa pd do unarodowienia szkolnictwa polskiego. Od pocztku istnienia szkoy p. J. Siwikowej rdem wielkiej troski zarwno Przeoonej jak i rodzicw, ksztaccych w szkole swe crki, by brak odpowiedniego lokalu szkolnego. Najlepszym chciom pomieszczenia szkoy we wasnym gmachu stana na przeszkodzie wojna i trudna sytuacja materjalna. Dla uatwienia szkole zdobycia wasnego, wygodnego locum p. J. Siwiltowa przekazaa j w roku 1918 Polskiej Macierzy Szkolnej. Szkoa zostaa przeksztacona na 8-klasowe gimnazjum eskie Polskiej Macierzy Szkolnej. Ody jednak i uspoecznienie szkoy nie posuno naprzd sprawy budowy gmachu, poczto czyni starania u rzdu o upastwowienie gimnazjum, co si te stao w roku 1921. Jubileusz gimnazjum im. E. Plater by zarazem jubileuszem pracy pedagogicznej p. Jzefy Siwikowej. Wszyscy, ktrzy w cigu ubiegych lut 25 mieli mono zetknicia si z atmosfer szkoy, przepojon obowizkowoci i wiar w skuteczno rodkw stosowanych przy wpajaniu modziey najlepszych cnt obywatelskich, ci w srebrne gody p. Siwikowej ze szkolnictwem oddali szczery hod rzetelnej zasudze. Najmilszym wyrazem tego hodu by niewtpliwie serdeczny, gorcy entuzjazm i niekamana wdziczno, ktr na jubileuszowym zjedzie darzyy sw Przeoon b. wychowanki. Ich dobre wspomnienia o szkole, ich powodzenie w yciu, ich nadewszystko wysoka warto spoeczna bdzie dla przeoonej najywiej przemawiajcym dowodem dobrze spenionego obowizku.

Dawniej a dzisiaj.
Przebiegajc myl lata, spdzone na awie szkolnej, dzisiaj dopiero dochodzimy do przekonania, e byy to czasy najmilsze Najczciej po niewczasie konstatuje czowiek dojrzay, e nauka to rzecz mia". auje si wtedy, e nieraz brak wytrwaoci i ochoty przeszkadza nam czerpa pen garci z tego rda wiedzy, ktra w przyszoci miaa by pogbiana i rozszerzana, a nigdy nie zamknita w pewnych dziaach, jakby w szufladkach, przeznaczonych tylko na pewne okresy ycia. Ju wtedy trzeba byo pamita, e uczymy si na cae ycie pewnych podstawowych wiadomoci, praw i zasad. A jednak jake czsto mylao si tylko o tem, eby ta, czy inna lekcja przesza jaknajprdzej; jake czsto syszao si filozoficzne uwagi w rodzaju: A poco uczy si codzie? Jeli uczymy si dla stopni, to wystarczy umie lekcj wtedy, kiedy mnie maj pyta. Dzi nie bd pytana, a i tak wzr z chemji czy matematyki zapomn" i t. p. Po otrzymaniu dobrego stopnia spoczywa czowiek na laurach" i przestawa pracowa, siedzc na lekcjach moliwie cicho i nud~ rabiajc min. Wszelkie wysiki uczennic dwjkowych" skierowywane byy ku temu, aby jako na cenzur zdoby trjk". Najtrudniejsze do zniesieniu byy okresy przed wydaniem wiudectw, kiedy to czekao si swojej kolei, uby odpowiedzie nu stopie". Jake usilnie staraymy si wtedy przenikn taktyk profesorw, pytajcych uczennice ju to wedug alfabetycznego ich spisu od pocztku lub od koca, ju to wedug trudnej do odgadnicia, a uzasadnionej wyszemi wzgldami kolejnoci. Trzeba byo by wtenczas cigle w pogotowiu i uczy si systematycznie. Rnie bywao w naszej klasie. Byy primuski nawet z matematyki, nauki tak zawiej i uciliwej dla kadego, komu nie chce si myle, a tak wanie byo ze mn. Byy koleanki zawsze przygotowane i stateczne, mniej lub wicej zdolne, takie, ktrym szczcie zawsze sprzyjao i inne pechowe". Nie byo jednak napewno adnej, ktraby zwaszcza w modszych klasach zdawaa sobie w caej peni spraw, e te z trudem i niechci przyswajane wiu domoci, te uprzykrzone, nudne formuy przydadz si tuk

bardzo w yciu bez wzgldu na to, czy to bdzie ycie studentki, czy jakiejkolwiek pracowniczki, czy te ony i niatki. Gowy nasze byy wtenczas albo puste, albo zapenione marzeniami o niebieskich migdaach", w kadym razie do powanego mylenia niezdolne. Tak pyny nasze lata dziecinne, sielskie-anielskie, do roku 1914, do roku wybuchu wojny. Koczyymy wtedy trzeci klas. Lecz w jake innych warunkach przeszy nam te lata... jak inaczej, ni pniejszym rocznikom, a szczeglnie Wam, modsze koleanki doby obecnej... Mymy yy i rozwijay naszego ducha pod obcem panowaniem, w niewoli jeszcze, pod zaborem. e nie odczuwaymy tego tak bolenie, jak modzie, gnbiona w gimnazjach rzdowych, czy w szkoach realnych, to przedewszystkiem dziki nazwie naszej szkoy, wystpujcej pozornie w charakterze Szkoy Handlowej, w ktrej jzyk polski mg by wykadowym; waciwie byo to przecie dzisiejsze gimnazjum. e mogymy si czu zawsze i wszdzie Polkami, to nieoceniona zasuga naszej drogiej pani Przeoonej, Jzefy Siwikowej, niestrudzonej bojowniczki o szko polsk. W czasach niewoli wzrastaymy w domach naszych owiane wspomnieniami minionych, jasnych chwil naszej Ojczyzny. Wychowywane nieraz przez bohaterw naszych powsta, syszaymy od nich o zmaganiach ich ducha z wrogiem, ktry nietylko rani ich ciao, pozostawiajc blizny, czczone przez nas, ale zatruwa te dusze modego pokolenia, chcc zabi to, co miay najwitszego mio Ojczyzny. O uczuciu tem i obowizkach naszych w stosunku do Ojczyzny mwiono nam wiele i rozbudzano te uczucia w nas usilnie. Byo to szlachetnem deniem caego doborowego personelu nauczycielskiego i naszej kochanej wychowawczyni, dzi ju nieyjcej, niestety, najlepszej opiekunki naszej, . p. Anieli Wosiskiej. W przeciwiestwie do dzisiejszego modego pokolenia, ktre, nie zaznawszy niewoli, moe nie ceni naleycie wolnoci, ulegaymy w niewidoczny dla nas sposb wpywowi otaczajcej nas atmosfery patrjotycznej do takiego stopnia, e marzyymy o heroicznych walkach dla odzyskania niepodlegoci naszej Ojczyzny. Na szczcie nie byo midzy nami Rosjanek; nie czuyby si dobrze wrd nas, gdy nie umiaymy trzyma jzykw na wodzy, przeto dochodzioby do rnych niepodanych ekscesw, ktre mogyby si odbi na naszej szkole, a o dobro naszej szkoy chodzio nam bardzo, dla niej gotowe byymy nawet cierpie. Wiedziaymy od naszych rwieniczek ze szk rzdowych w Sosnowcu byy a dwie eskie rednie szkoy

rzdowe jak karano tam rne wybryki, a ja na wasnej skrze dowiadczyam, bdc przez rok w Czstochowie w klasztorze S. S. Nazaretanek, (dawna pensja hr. Komar) jak atwo by niebagonadionoj". Pewnego razu nauczycielka historji Rosji, ona jakiego generaa Moskala, kazaa mi mwi o padienji Polszi". Zaciam si, a po chwili odpowiedziaam po polsku, e o tem mwi nie bd. Dostaam pa" na roczny stopie, a za kar miaam przepisa z ksiki kilka wierszy o tym upadku". Na szczcie sroga krzewicielka prawomylnoci" zapomniaa o wymiarze kary, a ja czekaam z czystym zeszytem a do wakacyj, po ktrych Rosjanie musieli ucieka. W naszej szkole w Sosnowcu byymy szczliwe. Tutaj zawsze z pietyzmem mwiono nam o Tej, co nie zgina", z wiar mocn, e powsta musi. I wierzyymy w to wicie, dajc wyraz swym przekonaniom zwaszcza podczas miych godzin czytania i opowiada z dziejw ojczystych, spdzanych z Pani Przeoon, czy z nasz Opiekunk, lub te z ktr inn nauczycielk. To te rok 1914 rok Wielkiej wojny mimo bardzo niepewnych warunkw, by dla nas, uczennic klasy czwartej, jakby jutrzenk swobody". Przyszy wprawdzie znw inne wadze". Jzyk niemiecki cho nie wprowadzony urzdowo jako wykadowy, lecz tylko w zwikszonej iloci godzin, traktowaymy, jako malum necessarjum". Nauk jzyka nienawidzonych okupantw osadzaa nam dobro i yczliwo naszej dugoletniej nauczycielki . p. E. Semlerowej, ktr lubiymy i ceniy. Nastpi jednak wtedy jaki przeom w sercach naszych: zaczymy y yciem odradzajcej si Ojczyzny, zaczymy bra udzia w Jej poczynaniach. Zawsze wspominam z rozczuleniem te najmilsze chwile, gdymy suchay Syzyfowych prac", czytanych przez p. Przeoon. eromski, mocarz sowa, uczy nas upartego denia do ideau, bdc 'ednoczenie wyrazicielem naszych najwitszych pragnie, 'rbowaymy te wciela w czyn nasze denia ku dobru i ku ideaom. W tem miejscu wspomnie naley 0 zawizaniu si w szkole druyny skautowej, z pocztku mieszanej, w kocu po rnych przejciach przeistoczonej 1 poczonej ze Zwizkiem Harcerstwa. Wiele z nas naleao do tej organizacji. Kada pragna by dobr skautk, to te przecigaymy si w czynieniu dobrze". Nie sposb nie wspomnie i o naszych pracach spoecznych. Pomagaymy i czasem wyrczay nasze Matki przy wydawaniu obiadw biednym w kuchniach dobroczynnych. Podczas jednego takiego dyuru odbya si wizytacji, przyczem w gronie wizytujcych pa bya te naszu p/

niejsza wielce lubiana nauczycielka j. francuskiego, p. Zofja Berbecka, obecna generaowa i posanka na Sejm. Wszyscy nasi profesorowie byli wychowawcami bardzo cierpliwymi. Dzi dopiero, gdy wiele z nas zajmuje stanowiska nauczycielek, widzimy i oceniamy ich anielsk cierpliwo i panowanie nad sob bo my nie zawsze daymy si opanowa. W tych razach zwykle wodziam rej i czsto nie wiedziaam, co dzieje si np. na lekcjach matematyki, a nad wyraz cierpliwy . p. P. Chrostek, nasz profesor, wmawia we mnie z nadzwyczajnym spokojem, e byleby pomyle, a zadanie samo si zrobi". Dzi rozumiem, ile trudu przysparzaam naszym kochanym paniom profesorkom, ale c byo robi, kiedy w gowie byo pstro. Nieraz figle i wybuchy wesooci przybieray formy najrozmaitsze, np. na rysunkach, gdy raz potukam bardzo adny dzbanek powsta dwuwiersz: Irka kozak niesychany Cigle Panu tucze dzbany". Na piewie i gimnastyce te nie lepiej bywao. Na lekcjach religji potrafiymy czyta ksiki pod awk, lub przygotowywa na gwat zadan lekcj. Czasem zdarzay si powody, dla ktrych powana lub dobrotliwie umiechnita twarz cenionego Prefekta, ks. Witalisa Grzeliskiego, marszczya si gniewnie a w klasie powstawaa grobowa cisza. Na t Przyczyn" powsta rwnie wiersz: Marysiaheretycka dusza, Do zoci Ksidza zmusza". Byo i wicej takiej poezji", lecz niestety ju jej nie pamitam. Na lekcjach j. polskiego i historji z . p. prof. A. Reybekelem marzyymy tylko o tem, by przejrze tajniki wiedzy, dobrze odpowiada na pytania i zadan lekcj, i wtenczas ujrze rozpromienion zadowoleniem twarz surowego profesora naszego ideau. Bardzo spokojnie suchaymy w klasie pitej i szstej wyjtkowo zajmujcych wykadw z fizyki i chemji prof. E. Rudziskiego, a gdy nas opuszcza, rzewnie pakaymy, utrwalajc na pamitk jego posta nu fotogrufji. Interesowny nus rwnie lekcje przyrody. Na lekcjuch geograf)!, ktr wykadaa nam p. Zofja Kuliska, staraymy si nie uroni uni swku z Jej wykudw bardzo zajmujcych; nie przerywaymy toku Jej myli, cho na ustu cisny .si r/nc pytaniu w zwizku z podr po mupie naokoo wiata, Byy to marzenia w czyn wprowadzane, sny z 1001 nocy. Rosymy i ksztaciymy si w szkole naszej w ten sposb. Tymczasem rozbudowa nasze) pastwowoci i za-

10

kladanie trwaych fundamentw pod przyszy gmach Najjaniejszej Rzeczypospolitej posuway si w szybkiem tempie naprzd. Obchodzono uroczycie rocznice narodowe. Niezapomnianym bdzie pierwszy pochd na 3-go maja 1916 roku. Naboestwo, ktre odbyo si z powodu narzuconego nam pokoju Brzeskiego zakcone zostao prowokacyjnym wystpieniem onierzy niemieckich; wdzierali si oni nawet do wityni, profanujc J na progu przelaniem krwi koleanki naszej, Jadzi Gumiskiej i jednego z kolegw z gimnazjum im. Staszica. Oto gar wspomnie z ubiegych, dawno minionych lat. Czytajc, przeyj je ponownie moje starsze koleanki i rwieniczki, poznaj je modsze koleanki, ktre nie zaznay lat niewoli, rosnc w szczliwszych warunkach wolnej i niepodlegej Rzeczypospolitej Polskiej. Wspomnienia moje zwizane s mocnemi wzami z tymi, ktrzy prowadzili nas ku lepszej przyszoci, budzc w duszach naszych kult dla Ojczyzny i Narodu i cze dla wychowawcw naszych. Irena
Nauczycielka

Kozubowska
w Szkole Rolniczej.

Ogrodnictwa

Midzywiec.

11

Halina

Ptakowska.
* * *

Monogramy na czerni pulpitu, Zielone okadki zeszytw W stosie ksiek znajomy by d r u k . . . A na szybach wisiay witrae .. . wiat z poza nich by cudnym miraem; wiodo do niego sto drg! Czas si duy od dzwonka do dzwonka, biec si chciao z szkolnego przedsionka, co gwarem rozbrzmiewa jak ul; biy mocno serca dziewczce, i tsknice wycigay si rce po ycie: po szczcie i bl. Dzi po siedmiu po maturze latach kada dwiga odrobink wiata i troszeczk popycha go wprzd. . . . W zgieku ycia kadej si zdarza myl o tamtym z poza witraa wiecie dziewczcych zud.

ANDRZEJKI.
Wszystkie wrby i gusa stare wynajdziemy w zakamarkach i bdziemy Andrzejki wici. [pamici Bdziemy nad woskiem zastygym ciekawe pochyla twarze i wosk nam przyszo pokae. Igy rzuca bdziemy na wod i pisa na kartkach imiona . . . kada bdzie troch wzruszona. I mnie moe wrby potrafi da odpowied na jedno pytanie: co si ze mn stanie? Czy ju zawsze bd nosia w piersiach serce tob nieczy te ...kiedy o tobie zapomn? |przytomne?

12

NIE

POMOE...

Nie pomoe krzyyk maleki nad czoem matki nakrelony rk na smutek wasny i wielki, na czerwon, od ez mokr mk. Sw dobrych pery, powoli na sznurek nizane, umiechy jaskrawe jak zorza, i czyje oczy zakochane: to wszystko nic, zupenie nic nie pomoe.

NIEMOLIWE.
Moeby rajski ptak przylecia... lecz go dopada strzaa w locie: z purpur krwi na pir swych zocie, z zamanem skrzydem ptak odlecia. Moeby zakwit kwiat paproci... lecz go zatruy trzsawiska, po ktrych mija peza liska . . . wic nie zakwitnie kwiat paproci. Moeby przyszo kiedy szczcie . . . lecz zatrzasny si ju wrota. Rozwczy przdz sw tsknota, i wiem, e ju nie przyjdzie szczcie.

PRZEZ POPKAN SZYB.


zy s spokojem i ulg, umiechy gorzk a o b . . . Cho ci nie kocham ju wcale, bez koca tskni za tob. Wszystko si staje za pno... wszystko si stao za wczenie... Cho ci nie widz na jawie, przychodzisz do mnie wci we nie. I jeste jeden jedyny na caym ogromnym wiecie. a ycie jest takie m d r e . . . i takie nonsensy plecie. NOKTURN. Sen czarnem nietoperza skrzydem zaopota, i odlecia. Otulona w czer nocy tsknota nokturn na hebanowej cichutki gra klawjaturze: twoje oczy s ciemne i due.

13

Dwadziecia pi lat w yciu nauki.


(1908 1933).
Rok 1908! Taki zwyky, szary, powszedni rok, jakich setki i tysice skada si na ten zawiy splot zdarze, ktry zwiemy historj. Nie zaznaczy si wielkim wypadkiem dziejowym, nie zagrzmia wojn, nie zachysn saw gonego imienia, tylko min, jak spada ziarnko piasku w klepsydrze, co starannie odmierza ycie czowieka. A przecie niema takiego roku, ktryby komu nie by najwaniejszy, nie dzieli ycia na prze i po, bo w nim czyje zaamao si serce, albo myl si wzbia tam, gdzie niema ju zapomnienia. W umysach modocianych mieszkanek Sosnowca rok 1908 trwale wypisa swe cyfry. Malekie dziewczynki, dumne z granatowych mundurkw biegn przez zakurzone ulice do nowej Szkoy, wasnej, polskiej Szkoy, ktra na dugie lata sta im si ma drugim domem blizkim, miym i kochanym. Tu bd przeyway pierwsze prby myli, tu powoli bd poznaway wiat taki, jakim si on wydaje ludziom, co drobnym maczkiem czarnych czcionek pokryli grube tomy papieru. Wprawdzie zdaleka tylko i ostronie, zaczn si jednak zblia do wiata Nauki. Nauka w r. 1908-ym przeywaa okres tryumfu i wiary w najwietniejsz przyszo. Na jej wczesnym charakterze zawayy przedewszystkiem wielkie zdobycze wieku XIX z zakresu nauk przyrodniczych. Kierunek materjalistyczny w badaniach biologicznych przenosi punkt cikoci wielu zainteresowa w stron fizyki i chemji; mona byo przewidywa, e dalszy rozwj nauk przyrodniczych odbywa si bdzie gwnie pod znakiem tych dwch dziedzin wiedzy. Od fizyki i chemji oczekiwano odpowiedzi na wiele najistotniejszych zagadnie, dotyczcych materji, energji, a nawet ycia. Jeli kto oczekiwa jakich odpowiedzi ostatecznych, rzecz jasna, e si zawid, bo takich prawd nauka wspczesna nie daje i wogle da nie moe; w wielu jednak dziedzinach ubiege dwudziestopiciolecie osigno imponujce zdobycze i w znacznym stopniu rozszerzyo przyrodniczy pogld na wiat. Szczeglnie szybkiemi krokami poda rozwj tej gazi fizyko-chemji, ktr dzi nazywamy

14

A u m p h o ^ S ,[w -d -joad u n u > n pod

fcu^zs

.Moo^d m .U..HO

nauk o budowie materji. W czasie, gdy mae dziewczynki z sztywno zaczesanemi wty warkoczykami przeobraziy si w smuke panieki, nauka o budowie materji z okresu niemowlctwa przesza w wiek modzieczej siy. W roku 1908-ym mino lat dziesi od chwili odkrycia polonu i radu przez Marj Skoowsk-Curie i Piotra Curie, a wic od daty narodzin nauki o promieniotwrczoci, ktra stworzya podwalin wszelkich wspczesnych teorji budowy materji. Pocztku rozwoju nauki o budowie materji szukamy naog w kocu XIX wieku, gdy w tym czasie dokonano odkry, ktre naruszyy podstawowe zasady w tej dziedzinie. Klasyczna chemja posugiwaa si pojciem atomu i pierwiastka, jako elementami budowy wiata. Od czasu staroytnych atomistykw rozumiano, e atom jest najdrobniejsz czstk materji, dalej ju niepodzieln. Nazw pierwiastka obejmowano substancj, nie dajc si rozoy na prostsz, a zatem tak, ktra stanowi kres analizy chemicznej, jak tlen, wodr, elazo i t. p. Takie pojcie przesdzao niemoliwo zamiany jednego pierwiastka w drugi. Nauka wspczesna obalia obie te zasady: odrzucia pojcie nierozkadalnego atomu, a rwnie niemono zamiany jednego pierwiastka w drugi. Badania w dziedzinie prdw w gazach rozrzedzonych, ju w kocu XIX wieku doprowadziy do wniosku, e atom nie jest kresem podzielnoci materji, gdy moe on si rozpa na adunki elektrycznoci ujemnej, zwane elektronami i na elementy obdarzone nabojem dodatnim, czyli protony. Elektrony i protony tworz kady atom kadego pierwiastka, mona wic je uwaa za podstawowe praelementy materji, z ktrych w niezmiernie skomplikowany sposb zbudowane jest cae bogactwo form wiata fizyko-chemicznego. Fakt ten pozwala przypuci a priori moliwo zamiany jednego pierwiastka w drugi. Jeli bowiem wszystkie one mog by rozwaane jako kompleksy elekronw i protonw, to rnic midzy atomami poszczeglnych pierwiastkw naley raczej uwaa za ilociow, anieli jakociow, gdy tumaczy si ona rn liczb elementw skadowych, a nie ich odrbn jakoci. Stwierdzenie eksperymentalne zamiany jednego pierwiastka w drugi zawdziczamy nauce o promieniotwrczoci. W r. 1909 Rutherford i Roys wykonali podstawowe w tej dziedzinie dowiadczenie, polegajce na zaobserwowaniu, e jednym z produktw rozpadu znanego pierwiastka promieniotwrczego - radu jest gaz hel. W latach nastpnych ustalono ostatecznie, e istot zjawiska promieniotwrczoci, zwizanego z 12 najciszemi pierwiastkami chemiczncmi, sianowi fakt, e atomy tych pierwiastkw ulegaj samo 13

19 nauk o budowie materji. W czasie, gdy mae dziewczynki z sztywno zaczesanemi wty warkoczykami przeobraziy si w smuke panieki, nauka o budowie materji z okresu niemowlctwa przesza w wiek modzieczej siy. W roku 1908-ym mino lat dziesi od chwili odkrycia polonu i radu przez Marj Skoowsk-Curie i Piotra Curie, a wic od daty narodzin nauki o promieniotwrczoci, ktra stworzya podwalin wszelkich wspczesnych teorji budowy materji. Pocztku rozwoju nauki o budowie materji szukamy naog w kocu XIX wieku, gdy w tym czasie dokonano odkry, ktre naruszyy podstawowe zasady w tej dziedzinie. Klasyczna chemja posugiwaa si pojciem atomu i pierwiastka, jako elementami budowy wiata. Od czasu staroytnych atomistykw rozumiano, e atom jest najdrobniejsz czstk materji, dalej ju niepodzieln. Nazw pierwiastka obejmowano substancj, nie dajc si rozoy na prostsz, a zatem tak, ktra stanowi kres analizy chemicznej, jak tlen, wodr, elazo i t. p. Takie pojcie przesdzao niemoliwo zamiany jednego pierwiastka w drugi. Nauka wspczesna obalia obie te zasady: odrzucia pojcie nierozkadalnego atomu, a rwnie niemono zamiany jednego pierwiastka w drugi. Badania w dziedzinie prdw w gazach rozrzedzonych, ju w kocu XIX wieku doprowadziy do wniosku, e atom nie jest kresem podzielnoci materji, gdy moe on si rozpa na adunki elektrycznoci ujemnej, zwane elektronami i na elementy obdarzone nabojem dodatnim, czyli protony. Elektrony i protony tworz kady atom kadego pierwiastka, mona wic je uwaa za podstawowe praelementy materji, z ktrych w niezmiernie skomplikowany sposb zbudowane jest cae bogactwo form wiata fizyko-chemicznego. Fakt ten pozwala przypuci a priori moliwo zamiany jednego pierwiastka w drugi. Jeli bowiem wszystkie one mog by rozwaane jako kompleksy elekronw i protonw, to rnic midzy atomami poszczeglnych pierwiastkw naley raczej uwaa za ilociow, anieli jakociow, gdy tumaczy si ona rn liczb elementw skadowych, a nie ich odrbn jakoci. Stwierdzenie eksperymentalne zamiany jednego pierwiastka w drugi zawdziczamy nauce o promieniotwrczoci. W r. 1909 Rutherford i Roys wykonali podstawowe w tej dziedzinie dowiadczenie, polegajce na zaobserwowaniu, e jednym z produktw rozpadu znanego pierwiastka promieniotwrczego - radu jest gaz hel. W latach nastpnych ustalono ostatecznie, e istot zjawiska promieniotwrczoci, zwizanego z 12 najciszemi pierwiastkami chemiczneml, stanowi fakt, e atomy tych pierwiastkw ulegaj samo

rzutnemu rozpadowi, wyrzucajc z swego wntrza elektrony, lub te czstki obdarzone dodatnim adunkiem elektrycznym. Chemja czy wic dzi pierwiastki promieniotwrcze w prawdziwe szeregi rodowe; dowiadczenie pozwala nam nieomal naocznie obserwowa zamian jednego pierwiastka w drugi. T drog nauka o promieniotwrczoci w duym stopniu wskrzesia star legend alchemiczn, kiedy to w grubych murach klasztornych, lub w podziemiach ponurego zamczyska tajemniczy alchemik ycie trawi na prbach zamiany metali pospolitych w zoto. Nauka o promieniotwrczoci dostarczya badaczom pierwszych moliwoci wejrzenia w struktur wewntrzn atomu. Dzi atom rozumiemy, jako skomplikowany ukad elementw obdarzonych adunkami elektrycznemi. Wedug przyjtej oglnie teorji Rutherforda (1912) i Bohra (lata 1913 i nastpne) wyobraamy sobie, e kady atom skada si z centralnego jdra i otaczajcych je dokoa elektronw. Jdro posiada dodatni adunek elektryczny i wesp z ujemnemi elektronami tworzy jakby minjatur ukadu planetarnego, gdy teorja przypuszcza, e elektrony okraj jdro po orbitach eliptycznych, podobnie jak planety soce. Liczba krcych elektronw nie> jest bynajmniej jednakowa dla wszystkich pierwiastkw. Najlejszy pierwiastek chemicznywodr posiada tylko jeden elektron, niczem ziemia jeden ksiyc; kady nastpny z kolei pod wzgldem swego ciaru atomowego pierwiastek bdzie o jeden elektron bogatszy, tak wic atom helu ma ich dwa, litu3, berylu 4, a najciszy, ostatni ze znanych, uran otoczony jest a 92 elektronami. Tworz one skomplikowany zesp torw, cay mikrowiat, mogcy zadowoli nawet bogat fantazj poety, nietylko spokojny umys uczonego.
J

Zaczony rysunek zawiera, jako przykad, schematy budowy atomw, neonu i sodu (wedug Bohra), pierwiastkw, z ktrych pierwszy skada si z atomw o 10 elektronach, a drugi o 11. Kady atom stanowi cao elektrycznie obojtn. Prowadzi to do wniosku, e adunek dodatni jdra atomowego, przeciwny co do znaku, musi by liczbowo rwny sumie

udunkw otaczajcych go elektronw. Wniosek ten prowadzi do uoglnie, dotyczcych jder atomowych rnych pierwiastkw. Wielkie zdobycze dowiadczalne w tej dziedzinie zwi/une s z latami 1912 13 i imieniem uczonego angielskiego Moseleya, ktry zgin w roku 1915-ym w wojnie wiatowej. Badania nad widmami, otrzymywanemi przez odbicie promieni Roentgena od powierzchni rnych cia prostych, doprowadziy do wniosku, e na tej drodze mona eksperymentalnie oznacza wielko adunku jdra atomowego. Okazao si wwczas, e wszystkie, znane dzi w liczbie 92, pierwiastki chemiczne rni si liczb adunkw dodatnich jdra, zmieniajcych si kolejno od 1 do 92. Ustalono prost regu, znan pod nazw reguy van en Btoeka, ktra gosi, e liczba adunkw dodatnich jdra atomowego jest rwna kolejnej liczbie, zajmowanej przez pierwiastek w znanym ukadzie okresowym Menelejewa. Ukad ten, w ktrym, jak wiadomo, pierwiastki chemiczne rozmieszczone s jeden za drugim w kolejnoci ich rosncych ciarw atomowych, nabra w ten sposb nowej, gbokiej treci. Patrzc na pooenie dowolnego pierwiastka w ukadzie okresowym, umiemy dzi z gry przewidzie nietylko podstawowe jego wasnoci fizyczne i chemiczne, ale nawet i gboko ukryt struktur atomu. Nastpne lata przyniosy dalszy wspaniay rozkwit nauki o budowie materji. Zdobyty materja dowiadczalny i teoretyczny wiadczy coraz wyraniej o tem, e w wiecie materji panuje odwieczne prawo jednoci budowy. Lata 1919-y i nastpne zniosy ostatnie przeszkody, ktre zdaway si przemawia przeciwko uznaniu elektronu i protonu za praelementy materji. Zawdziczamy to nauce o t. zw. izotopji. W tym bowiem czasie uczony angielski Ason rozwin swe badania, majc na celu wykazanie, czy atomy tego samego pierwiastka s identyczne. W wyniku licznych prac okazao si, e wikszo pierwiastkw chemicznych tworzy mieszanin kilku rodzajw atomw, ktre rni si jedynie swym ciarem, natomiast posiadaj identyczne wasnoci chemiczne. Takie pierwiastki, stanowice w istocie rzeczy odmiany tego samego pierwiastka, nazwano izotopami. Nauka o izotopji wyjania podstawowe zagadnienie oddawna niepokojce wiat naukowy. Chodzio o wartoci liczbowe ciarw atomowych. Jeli atom rozumie, jako mniej lub bardziej zoony kompleks elektronw i protonw, to jasne, e ciar atomowy kadego pierwiastka winien si wyraa liczb cakowit, gdy jest oznaczony w stosunku do masy protonu. 1 ) Tymczasem dowiadczenie wcale nie
' ) Masa elektronu jest tak maa, e mona jq tutaj pomin. Nn'H nrkulu

17

potwierdzao tego przypuszczenia: wartoci liczbowe ciarw atomowych przewanie zawieray uamki. Trudno t cakowicie usuna nauka o izotopji. Okazao si bowiem, e pierwiastki o ciarach atomowych, wyraajcych si liczbami uamkowemi, stanowi mieszanin izotopw, z ktrych kady z oddzielna ma ciar atomowy o liczbie cakowitej. Nauka wspczesna nie wtpi ju, e elementw budowy materji szuka naley w adunkach elektrycznych. Jest to droga, ktra prowadzi myl ludzk od materji do energji. Jeli rzuci okiem na wielkie dzieo, jakiego nauka dokonaa w cigu ubiegego dwudziestopiciolecia, to imponuje przedewszystkiem fakt, e zdoano cae bogactwo zjawisk i zagadnie uj w syntetyczn cao. Na drodze zrozumienia budowy materji posunito si a do tego kresu, gdzie spotykaj si pojcia materji i energji. Jedn z olbrzymich zasug teorji wzgldnoci Einsteina jest to, e nauczya ona fizykw i chemikw tego napozr prostego, a w istocie swej odlegego od codziennych poj prawa, e kada energja zwizana jest z pewn mas. Wspczesny fizyko-chemik w koncepcjach swych z zakresu budowy atomu wie w nierozdzieln cao pojcie materji i energji. Odsuny si w przeszo stare prawa niezniszczulnoci materji lub zachowania energji; na ich miejsce w mikrowiecie atomw wyroso nowe prawo zachowania materji i energji rozumiane cznie w tem zaoeniu, e moliwa jest zamiana materji w energj i odwrotnie. W chwili biecej, na tych zasadach oparte zainteresowania uczonych, pracujcych w dziedzinie nauki o budowie materji, skupione s w pierwszym rzdzie dokoa zagadnienia struktury jdra atomowego i jego wewntrznych skadnikw. Nietylko rok kady, ale miesic kady przynosi w tej dziedzinie nowe zdobycze z zakresu sztucznego rozbijania jdra, bd te prb wykrycia rozpadu naturalnego pierwiastkw lejszych. Trudno przewidzie, jakiemi torami pjdzie dalszy rozwj nauki o budowie materji. Jedno nie ulega wtpliwoci: dwadziecia pi lat pracy myli ludzkiej na jej najwyszych drogach, tam gdzie dowiadczenie przyrodnicze spotyka si z uoglnieniami filozoficznemi, znioso przepa ktra zdawaa si dzieli materj od energji. Dwadziecia pi lat wystarczyo, by przyrodnik, a nie filozof, czy poeta, mia prawo gosi, e to, co nazywamy materj, jest tylko zewntrznym przejawem energji. Dr. Alicja
Profesor

Dorabialska
Lwowskiej.

Politechniki

18

Szkoa i dziecko.
Lata nauki szkolnej, a zwaszcza lata, spdzone w szkole redniej, s okresem, w ktrym ksztaci si nasz umys, urabia si charakter i krystalizuj si pogldy i zainteresowania. W tym wanie okresie zaczam si interesowa problemami pedagogicznemi, wiedzc, e w przyszoci wypadnie mi pracowa na tem polu. Bdc przez lat osiem wychowank gimnazjum im. Emilji Plater, odkd tylko nauczyam si myle i obserwowa, zwracaam uwag na stosunki w tej szkole panujce. Gromadziam spostrzeenia, jednak byam jeszcze w owym czasie za mao dojrza, aby urobi sobie waciwy pogld na te sprawy. Dzi dopiero, w perspektywie lat na podstawie tamtych i pniejszych spostrzee, oceni mog wiaty i rozumny kierunek pedagogiczny, obrany przez t szko, uwzgldniajcy i ju wtedy stosujcy w praktyce nowoczesne hasa wychowawcze, dobry stosunek midzy nauczycielstwem i wychowankami, a zwaszcza usiowania wniknicia i zrozumienia warunkw, w jakich yj wychowanki, rozwijanie uczu koleeskich i utrzymywanie kontaktu z rodzicami uczennic. Ten ostatni punkt jest w nowoczesnej pedagogji spraw wielkiej wagi. Szkoa jest rodowiskiem spoecznem, w ktrem dziecko yje, yje moe bardziej intensywnie, ni w pierwszych latach dziecistwa, poniewa na lata szkolne przypada jego najbujniejszy rozwj fizyczny, moralny i umysowy. Dziecko spotyka si w szkole z rnemi charakterami i indywidualnociami, ktre wywieraj swj wpyw na jego psychik. Ta gromadka maych ludzi, zrnicowana wewntrznie, nazewntrz jest zwizana wsplnym celem, zadaniami i organizacj, w nastpstwie czego wytwarza si to, co nazywamy psychik klasy. Mwimy o klasie, e jest pilna, grzeczna, posuszna, solidna lub niedbaa, niepodna, rozobuzowana i t. p. Std widzimy, czy w klasie przeway wpyw indywidualnoci dodatnich czy ujemnych. Dziecko w znacznej mierze ulega temu oglnemu charakterowi klasy, nie na tyle jednak, aby to miao zatrze jego cechy wyczne. W klasie jest ono czstk spoecznoci szkolnej, pozn klas przestaje ni by, ale zawsze lata, spdzonr 10

25 w szkole, pozostawiaj lady niezatarte w charakterze dziecka. Ogromnie wan jest take rola nauczyciela, ktry naley rwnie do spoecznoci szkolnej, co wicej, ma on w tern spoeczestwie stanowisko zwierzchnicze, jest zewntrzn spjni, czc organizm klasowy w jedno. Dziecko ma wobec nauczyciela pewne obowizki, przedewszystkiem posuszestwo. Karno, do ktrej dziecko jest obowizane w szkole, przygotowuje je do przyszego podporzdkowania si prawom, obowizujcym w danem spoeczestwie wgldnie pastwie. Najsilniej klasa jest zwizana wspln prac, co jest rwnie przygotowaniem dziecka do jego przyszych zada. Od atmosfery, panujcej w szkole, zaley, czy wpyw stosowanego w niej systemu pedagogicznego jest wicej lub mniej dodatni. O oddziaywaniu ujemnem oczywicie nie moe by mowy, bo jak wyej zaznaczyam, zadaniem szkoy jest rozwijanie dobrych cech charakteru i wychowanie czowieka tak, aby jemu z ludmi byo dobrze i ludziom z nim". Jeli nawet rwienicy wpywaj ujemnie na dziecko, to jednak szkoa, rodki wychowawcze, ktremi nauczyciel si posuguje, rwnowa do pewnego stopnia te ujemne wpywy. W pracy wychowawczej szkoa trafia niekiedy na przeszkod w oddziaywaniu domu na dziecko. Czsto spotyka si ono w domu z krytyk tego, co syszao, co kazali w szkole. To te najnowsze idee pedagogiczne, idee szkoy twrczej d nietylko do juknajdalej idcego dostosowania hase wychowawczych do wymaga wspczesnego ycia gospodarczego, spoecznego i politycznego, nietylko do wychowania jednostki samodzielnej, czynnej i obdarzonej poczuciem solidarnoci, ale i do wytworzenia jednolitej spoecznoci szkolnej, zoonej z dzieci, nauczycieli i rodzicw, co zapewnia harmonijn wspprac domu ze szko w wychowaniu. Praca pedagogiczna, jednolicie i zgodnie prowadzona przez dom i szko t. j. czynniki, grajce w dziecistwie i wczesnej modoci jednostki, rol najwaniejsz, zdolna jest przeciwstawi si niepodanym, czasem wrcz ujemnym wpywom rodowiska yciowego i zdolna jest wpoi zasady, ktre stanowi bd niejako bro odporn jednostki w okresie, kiedy rozpoczwszy egzystencj bardziej samodzieln i oddaliwszy si od domu, dostanie si ona do twardej szkoy ycia. Kada uczelnia dy winna do tego, aby wypuszcza w wiat jednostki jaknajlepiej pod kadym wzgldem do ycia przygotowane. Oglnie biorc, niewielki jednak odsetek szk zwraca uwag na wychowanie, wikszo poprzestaje nu ksztaceniu umysw i podaniu pewnej sumy potrzebnych

wiadomoci. Tembardziej zasuguj na uznanie szkoy, wychowujce modzie w duchu narodowym, obywatelskim l religijnym. Do takich naleao gimn. im. E. Plater. Kilka lut ju upyno od czasu, gdy je ukoczyam, na kadym jednak kroku we wszystkich okolicznociach ycia odczuwam dobroczynny wpyw tych zasad, ktre w nas wpajaa szkoa pod niestrudzonem i wiatem kierownictwem p. yr. J. Siwikowej. Elbieta Zbiegniewska.

26

Jzefa

Czajwna.

Wiosenne kwiaty.
Wiosenne kwiaty, jak dziewczta mode nad podziw cudne, ale nie wiedzce, e Bg je ubra w kras i urod wiosenne kwiaty fijoki pachnce woni podobn sodkiemu spojrzeniu oczu niebieskich modziutkiej dziewczyny, mwicych wiatu o swoim istnieniu serdeczn mow bez grzechu i winy A kiedy biae konwalji dzwonki zadzwoni w ciszy mistycznym zapachem, zdu si, e w polu piewaj skowronki, jaskki gniazda buduj pod dachem polami idzie sama Pani Wiosna w biaym giezeczku i domi sodkiemi podnosi trawy przez wiatr poamane, dzwoni konwalji dzwonkami biaymi, jakie melodje cudne, nienazwane Bez, jako soki wiosenne upojny, jako bijce [ziemi mode ttno, rozwichrzy kicie wesoy i strojny, piewajc wiatu pie ycia namitn. A kiedy spojrzysz w narcyzowe oczy, zda si, e widzisz pensjonark mod, smuk i gibk, jak ulic kroczy i darzy wszystkich spojrzenia pogod umiech ma w twarzy i wszystkoby rada caowa kota, co po dachu chodzi, kropelk deszczu, co jej na nos spada, i brudne dziecko, co stoi przed bram, 27

i kur nawet, co swe mode wodzi Kwiaty wiosenne krtkie wasze trwanie, jak wczesna modo jako czysto duszy, jak rzeczy piknych ludzkie miowanie, ktre wichr ycia po drogach rozprszy zakwitnie po was ra w swym przepychu dumna i pikna, bo kwiatw krlowa, zakwitnie lii ja o biaym kielichu w czystoci swojej chodna i surowa beztroskie, cigle radosne godziki, wietne i pyszne, a sztywne lewkoje jedwabistemi strojne sukienkami, i blade, jako namitno, storczyki, pachnce woni, co zabi gotowa Kwiaty wiosenne cudne wspomnienia, nic nie ukoi tskoty za wami.

29

Przedstawienie
(1927 r . )

Byam wtedy ju w smej klasie i nie braabym nigdy udziau w amatorskich przedstawieniach, ktre teik czsto urzdzaa nasza szkoa, gdyby nie to, e Genia nie przychodzia regularnie na prby. Miaa akurat o tej porze pocig do Katowic i wogle nie bardzo si jej chciao. Wystpowaa tyle razy, e prawdopodobnie ju j to znudzio. Zaproponowano mi wic zastpowanie jej na prbach, co zakoczyo si tem, e odziedziczyam po niej bardzo modocian rol, do czego upowania mj wzrost i nieobcite wwczas jeszcze warkocze. Rola nie bya adna tam podrzdna, a wanie tytuowa. Graymy komedyjk w dwch aktach: O Jagusi i jagdkach" i ja wanie miaam by t Jagusi. Co drugi dzie teraz egnao si pospiesznie wychodzce po lekcjach koleanki : Pa! zostuj na prbie". Wymawiao si przyjemnie: prba", ale w rzeczywistoci znaczyo to: kilkanacie dziewczt, skrpowanych troch obecnoci nauczycielek, recytowanie po kilka razy tych samych wierszy, niezdarne poruszanie si wrd wyimaginowanych dekoracyj i nieznone poczucie, e nic nie wychodzi tak jak powinno. Najgorzej byo z temi wierszami. Jak tu zrobi, eby rytm nie zabija naturalnoci powiedze? Wanda (Cisza Lena") i Nina (Leny Dziad") potrafiy oczywicie to odrazu, ale ja miaam mnstwo trudnoci. Szczeglnie ten pocztek by straszny, pamitam go do dzi: Wieczornym mrokiem rozbkitnione niegi i niegi wkrg... Jak was, jagdki, wyrwa czerwone z kocistych zimy r k ? " Jak si to powinno powiedzie ? Nie miaam pojcia, cho wbijano mi to na prbach na rne sposoby do gowy. Wszystkie jednak indywidualne kopoty blady wobec wielkiego wsplnego: nie byo Baby Jagi. adna nie chciaa podj si tej roli, a podobno Lenka, gdy jej to zaproponowano, obrazia si nawet. Signito wic znw do smej

Wycieczka rocznika 1916 1917 r.

32 klasy, i na szczcie Zocha zgodzia si odrazu. Scen przed chatk na kurzych nkach ( niewiadomo byo jeszcze zupenie, z czego si j zrobi) odgrywaymy z takim zapaem, e nasuwaa si wtpliwo, czy koszyczek, ktry wyrywaymy sobie z rk dotrwa do przedstawienia. A miaam przecie do niego zbiera bardzo zreszt problematyczne w tej porze roku jagody. Potem zaczy si kopoty kostjumowe. Tu znw najwiksza bya bieda z Cyzi - Wrbelkiem i z Lenemi Dziadami". Nieatw te spraw byy pikne stroje bibukowe dla Jagdek - pierwszaczek i nieynek z trzeciej. Dzikujc losowi za to, e Jagusia jest cakowicie ludzk istot, szybko skompletowaam garderob. Jedna Wanda poyczya mi kwiecist spdniczk, w ktrej chodzia prawdopodobnie w wieku lat siedmiu, druga pikn owick zapask; doczyam do tego ze zbiorw wasnych jak podart bluzk i rwnie podarte poczochy (Jagusia jest biedn sierotk!). Gdy ubraam si w to wszystko w domu, mama zaamaa rce ... i zaraz posza do miasta. No i dostaam wszystko nowe, tylko t zapask wolno mi byo zatrzyma. Z pocztku byam bardzo oburzona realizm sztuki mg na tem ucierpie! Ale przebolaam to tem atwiej, gdy okazao si, e nawet Baba Jaga wystpi w jedwabnym cygaskim stroju z brzkliw opask z monet na gowie. W midzyczasie zwodnicza pociecha, e do przedstawienia jeszcze daleko, utracia cakowicie sens. Wielka sala, mnstwo osb, ta scena, gdzie trzeba bdzie wej... i mwi to bdzie naprawd... i ju za kilka dni. Trzeba si bdzie na to odway. Grzzo si wic po uszy w posmaku niezwykoci. I yo si yciem podwjnem. 7.30 rano. Id sobie do szkoy... pod nogami zabocony trotuar, po lewej stronie pot, pierwsza lekcja matematyka. A jednoczenie jestem w zanieonej gstwinie lenej, brylanty sypi si z potrcanych gazi, panuje atmosfera czaru... To byy prawdziwe moje prby, po ktrych rola zyskiwaa akcenty prawdy. Trzeba tylko byo bardzo uwaa, eby nie porusza przypadkiem ustami, bo przechodnie mogliby ci wzi za warjatk. Prba generalna bya ju w gmachu Staszica, i tyle byo do kombinowania, co trzeba mwi w ktrym kcie sceny i czy i z lewej strony na praw, czy przeciwnie, e w rozgwarze utracio si pami o jutrze. A to jutro, to bya ju niedziela wanie ta. Nie pamitam dobrze, o ktrej miao zacz si przedstawienie, zdaje si, e o 7-mej, ale wiem, e wybraymy si tam z mam zaraz po wczesnym obiedzie. Byy ju panie z grona nauczyciel

33 skiego, artystki" i ich mamusie lub siostry. By te taki pnn, ktry charakteryzowa i umia przyprawia sztuczne nosy. Ustawiao si jak najefektowniej wierki i posypywao obficie niegiem z waty i kwasu bornego. Biegao si gorczkowo, a trzeba byo uwaa, eby nie poroztrca rwnie gorczkowo biegajcych osb i nie gnie kostjumw szczeglnie tych z bibuki porozkadanych w garderobie. Co chwila kto si gubi zawsze ta, ktra bya teraz wanie najpotrzebniejsza, i co chwila rozlega si gos p. Klainer: Satka! gdzie jest Satka?... Dziewczynki, czy nie widziaycie W a n d y ? " Czas si ju ubiera. U mnie poszo to bardzo szybko; jestem gotowa, trzymam ju nawet koszyczek w rku i . . . szczkam zbami. Tak, teraz gdy nieyca oglda w lusterku swe rane rumiece i czarne rzsy, gdy p. Zahorska w jaki przedziwny sposb umocowuje poyczone skd blond wosy na gowie Ciszy Lenej, a uwag poowy przynajmniej osb przykuwa Krl Mrz zostaj sama, wydana na up okropnej tremy. Jestem ubrana, nie mam nic do roboty, nikt si mn nie zajmuje, bo nie potrzeba mnie ondulowa, a umalowa mnie nie chc; nawet moja wasna mamusia pomagaa innym dziewczynkom. Nagle kro chwyta mnie za rk i co mwi. Spogldam... i cofam si co za twarz straszliwa! Nie do uwierzenia, co moe z czowieku zrobi jeden przyprawiony nos w dodatku przydugi i haczykowaty. Chc si zorjentowa, co jest w tej twarzy Zosi, a co z parafiny, a jednoczenie zataczam si ze miechu. Nie, to nie moliwe! Nie bd moga zagra tej sceny z Bab Jag, zaczn si tak samo mia na scenie. Boe, co by to by za skandal! Ta myl o skonkretyzowanem niebezpieczestwie odpdza bezpostaciow trem. Chodz teraz cigle z Zosi, ktra wywiera na wszystkich rwnie piorunujce wraenie i staram si do niej przyzwyczai. Ju trzeba zaczyna. Tylko spokojnie, Halu" mwi p. Klajner drcym ze zdenerwowania gosem. Mama jest blada, cauje mnie i idzie powikszy publiczno, ktrej i tak jest potwornie duo stwierdziymy przez szpark. A ja si tymczasem wcale nie boj, tylko... czy si nie zatnie przypadkiem kurtyna? Nie zacia si. Sala jest ciemna, mona sobie wyobrazi, e tam nikogo niema. Na scenie jest jasno i prawie przytulnie. Powinnam mwi gono. Gdy przebrnam przez te trzy zwrotki, ktrych si tak baam, odrazu poczuam si w formie. Skoczyam swobodnie solowe wywntrzania si, a zaraz potem Lene Dziady zagaday do mnie grubemi gosami, potem kciymy

34 si wspaniale z Bab Jag (nie rozemiaam si!), a poem siedziaam na pieku, i udajc obudnie szlochanie, patrzyam jednem okiem na Wrbelka, co skaczc ofiarowywa mi na pociech ziarnko grochu. Ale ja chciaam tylko jagdek. Poszam te po nie na szklan gr, ale naprawd to stanam tylko za kulisami i z 50%-ami ulgi (pierwszy akt odwalony!) patrzyam, jak na scen wpada Hala-Snieyca, jak zakrcia si w szalonem tempie cztery razy w lewo i cztery razy w prawo nie przewrciwszy si (baa si strasznie, e si zaplcze w sw dug sukni i welon) i zacza blagowa, e pdzi wprost z krajw polarnych. Przerwa zesza prdko i przyjemnie, bo co chwila kto mwi, e byo dobrze; dekoracyj si nie zmieniao. I znw staam na scenie wrd taczcych nieynek. Czuam si ju teraz tak, jakgdybym grywaa od niemowlctwa. Robienie odpowienich dla Jagusi min i ruchw nie przeszkadzao mi obserwowa pani przeoonej, siedzcej w pierwszym rzdzie i tego, jak p. Zillinger puszcza na nas z reflektoru ksiycowe" wiato, a p. Konieczna ledzi z napiciem taniec. Biae ci damy szatki i paszcz gwiazdami tkany" pieway nieynki (Janeczka, dwie Krysie, Marysia, Alinka, Hania). Ale ja si nie zgadzaam na adne ich propozycje. I nawet Krl - Mrz nie skusi mnie balem w krysztaowym paacu ni jazd na nienym rumaku (doprawdy dziwi si, e potrafiam si oprze Satka bya urocza!) Szukaam wci tych Jagdek. A one tam tkwiy za kulisami wszystkie pi, najmniejsze z caej szkoy, w bufiaste czerwone sukieneczki z zielonemi konierzykami ubrane ju od dwch godzin, cierpliwie i z powag czekajce na to, eby powiedzie kada po jednem zdaniu na samym kocu sztuczki. Byabym je pewnie w kocu znalaza (Cisza Lena chciaa mi nawet dopomdz), ale nadleciaa znw zowroga nieyca, wobec czego musiaam zamarzn. Uf, jak przyjemnie byo tak lee na ziemi z poczuciem spenionego obowizku i z gow na kolanach Lenej Ciszy. Potem te byo przyjemnie. Wszystkie panie mwiy, e dobrze graam, koleanki mnie ciskay, znajomi chopcy winszowali i co drugi mwi komplementy. Byy jeszcze chry i deklamacje, wic mona byo troch odpocz. A na zakoczenie taczyymy, ubrane w kontusze, poloneza z wysokiemi i szczupemi koleankami w uaskich strojach. Niestety, pomyliymy si w jakiej figurze. Zdaje si nawef, e nikt tego nie zauway, ale p. Konieczna rozgniewuu sir i nie pozwolia nam bisowa, cho byy straszne brawu.

Potem jeszcze przez jaki czas wspominao si to przedstawienie. I chyba do koca zimy, idc rano do szkoy, odgrywaam sobie w wyobrani role z rnych poematw. Dekoracje miaam zawsze cudowne. Najczciej bywaam Antygon i Lili Wened. Ale zdarzao mi si rwnie by Roz Wened, Salomej z Ks. Marka", Klar ze lubw Panieskich" i wszystkiemi wcieleniami Psyche. Zaleao to poprostu od humoru. Dopiero z pierwszemi podmuchami wiosny przysza nowa gorczka. Byo jej na imie matura.

Halina

Pakowska.

35

36

Wycieczka nad morze od 25 do 31 IX 1932 r.

Tyle ju syszaymy o morzu! Jedni mwili nam o jego znaczeniu dla Pastwa, inni o tem, jak piknem jest morze. Nic dziwnego, e wszystkie pragnymy ujrze wynione i wyczarowane w wyobrani morze. Wycieczka przysza w sam por i radonie zbieraymy si do tygodniowego odlotu". Wyjechaymy na noc z dnia 24-go na 25-ty wrzenia. Rano przybyymy do Gniezna. Przyjemne wzruszenie opanowao nas gdymy stany u kolebki Polski. Oczekiwaymy czego". Biy nam serca. Z nieodpart moc narzucaa si myli posta Lecha, co Biaych Orw Gniazdo" znalaz. Wyszymy z wagonu i pokrtce obejrzaymy miasto. Gniezno jest niewielkie, ciche i skupione. Nie ma nadmiaru pamitek ale jest jakby zadumane, tak, e ma si wraenie, i, mimo pokostu nowych czasw, to miasto cigle pamita zamierzche czasy. Najwiksz jego pamitk jest Katedra, dua i wspaniaa. W tej wielkiej wityni Paskiej, w rodku gwnej nawy znajduje si trumna ze szcztkami w. Wojciecha, a na trumnie rzeba, przedstawiajca Biskupa Apostoa. Posta potna 0 ascetycznej, powanej a zarazem spokojnej twarzy. Poniej wzniesionej trumny stoi otarz, przy ktrym wysuchaymy Mszy w. W Katedrze, penej pamitek, modliymy si za Nard, co od Piasta si wywodzi. Myli zwracay si ku przeszoci. niy si krwawe wizje Popielw, stawa obok soneczny kmie Piast, a za nim kroczy orszak krlw. W myli ukazyway si zmagania pogastwa z chrystjanizmem, czego wyrazem trumna w. Wojciecha. A potem czarowaa dusz wizja potnej, wielkiej, chrzecijaskiej Polski. Po Mszy w. obejrzaymy jeszcze troch miasto i wrciy do pocigu. Tego samego dnia przyjechaymy do Torunia 1 rozpoczymy jego zwiedzanie. Toru podoba nam si. Mao miast polskich ma tyle zabytkw redniowiecza co Toru. Jest to miasto, gdzie wyryta jest historja zmaga Polski z si zaborcz Niemiec. Peno tu ruin zamkowych, gdzie toczyy si walki. Zamki i kocioy s budowane w surowym, piknym stylu gotyckim. Chodziymy zu< li

37 wyconc. Rycerska przeszo staje nam przed oczyma. redniowiecze owiewa nas swojem surowem tchnieniem. Obok wizji wojowniczego Torunia widzimy jeszcze inny Toru. Bogaty, zasobny, piknie si rozwijajcy to jest Toru handlowy, ognisko handlu zboowego Polski. Dobrodziejstwo morza odczu Toru, ktry tylko dziki niemu mg si rozwija, wzrasta w bogactwa, zasobno i kultur. Przespaymy noc w Toruniu i nazajutrz udaymy si w dalsz drog. Spdziymy par godzin w Bydgoszczy, ktra uderza swoj czystoci, adem i skadem, i ogldaymy kana, ktry ma tak doniose znaczenie handlowe. Oto widziaymy ju trzy miasta, a z kadem byo bliej morza. Opuciymy Bydgoszcz i pocig unis nas do Gdyni. Z bijcem sercem oczekiwaymy morza. Baam si bardzo, aby si nie rozczarowa. A wreszcie ku wieczorowi wjechaymy w okolice Gdyni i przez okna wagonu ujrzaymy morze. Cudowne, dalekie, nieskoczone morze. To, co ujrzaam, przeszo moje najmielsze marzenia. Roztaczao si przede mn morze ogromne, bez koca, gince na kracach horyzontu. Pocig mkn szybko i przybyymy do Gdyni. Po rozlokowaniu w Etapie Emigracyjnym ruszyymy nad morze. Zapada cichy zmierzch. Bkay si jeszcze w powietrzu i na niebie ostatnie blaski dnia, ale wszystko coraz gbiej poczo ton w agodnym zmierzchu. Kontury si zacieray, fale giny w pmroku. W taki to pikny, kojcy wieczr weszymy na biay pomost, wchodzcy w morze i stanymy przed bezmiarem wd. Jak dobrze, e pierwsze nasze spotkanie z morzem byo wieczorem, bowiem mrok zatar krace widnokrgu tak, e granice midzy morzem a niebem byy bardzo niewyrane, to te miaymy pene wraenie nieskoczonoci morza. Nic tylko bkit, bkit... Zatopione w nim jestemy, zagubione, pochonite. Od tego bezmiaru szafirowego idzie co", co mona nazwa tylko Nieskoczonoci. Koczy si tu ziemia, a zaczyna inny wiat, jakie inne ycie, ycie odwieczne i niespaczone. Staymy oczarowane i dusza nam si rozszerzaa pena szczcia i zachwycenia. Mrok gstnia. Pociemniao morze. Trzeba byo wraca do Etapu Emigracyjnego. Nazajutrz pogoda bya niepewna. To wybyskiwao soce, to gromadziy si chmury. Pojechaymy na Hel. Pocig szed po wskim pamie ziemi tak, e przy kocu podry widziaymy morze z obu stron pocigu. Na Helu obejrzaymy wynios latarni morsk i udaymy si nad brzeg. Tak przyjemnie byo sta tu przy morzu, zanurza rce w chodn to, zbiera kamyki. Skoro ukazywao si soce, na wodzie powstaway szlaki wietlane. Widziaymy d, pync po takim szlaku. Owietlona z tyu, na 'jasnym szlaku, d wydawaa si niemal czarna. Robio to

38 dziwne i pikne wraenie czego z bajki. Upajaymy si widokami i nie mogy do si nacieszy wielkoci morza. Po poudniu udaymy si na sam cypel Helu. Soce si skryo. Morze byo ciemne, stalowe o ciemnozielonych byskach to znw szaro-granatowych odcieniach. Mroczne, potne, grone, nieomal tragiczne. Siedziaam na brzegu i patrzc na ciemn to rozmylaam. I oto nasuna mi si analogja midzy morzem a yciem. Morze i ycie maj swe jasne i ciemne dni. S chwile szczcia w yciu i s chwile soca na morzu; s ble i cierpienia w yciu i s zamroczenia i burze na morzu. Mimo naszych zmaga i zaama ycie pynie swoim szlakiem; mimo wichrw i soca morze trwa, wielkie i nieobjte. Tysice lat temu istniao ycie, mio i mier i tysice lat temu fale morskie z hukiem rozbijay si o brzeg. A na koniec i ycie i morze maj nieodparty urok, niezwycion si zwyciania. Z t swoj obojtnoci na wypadki wiata i zarazem z t swoj zmiennoci wygldu, ktry wpywa na dusz czowieka, morze usposabia nas do rozmylania o przedwiecznych prawach ycia, skania nas do zatapiania si w wiecznoci. Wieczr si zblia. Z Helu do Gdyni wracaymy statkiem. Bya to wyjtkowo przyjemna podr. Wiatr wista. Stalowe morze pru dzib statku. Pienicy si szlak zostawa po jego przejciu. Zrozumiaam, e mona ukocha nadewszystko eglug, umiowa olbrzymie przestrzenie morskie, w daleki wiat pyn, szukajc przygd i zmaga si z morzem. Morze przyciga jak magnes, obiecujc dziwy pokaza, nowe horyzonty czowiekowi odsoni. Wiatr hucza, a ja czuam, e mona umiowa trud i walk, e mona si zmaga z morzem i rwnoczenie kocha je. Latarnie morskie daway wietlne sygnay. Zbliaymy si do Gdyni. Tam, przed nami ld, pewno, spokj, dom, gniazdo rodzinne i ciche ycie, co snuje si jak paciorki raca, a tu na morzu bawany, i mrok, i samotno, a jednak ci, co czuj w sobie bujn si ycia, wol wybra morze ni ld. Z drugiej strony myl jak sodko jest marynarzom ujrze ziemi po dugiej morskiej podry i na chwil zakosztowa cichego ycia! Nazajutrz zwiedzamy Gdyni i port. Dopiero tu naocznie przekonywujemy si o znaczeniu morza dla Pastwa. Zrozumiaymy, e odcicie od morza rwna si zamarciu ycia gospodarczego. Pastwo, ktre ma morze, czuje si w caem tego sowa znaczeniu pastwem niezalenem, wie, e jego rozwj od niego zaley, ma dostp do caego wiata. W walkach z morzem wytwarza si duch dzielnoci, mocy i hartu, a cay wiat bada i zdobyczy naukowych stoi otworem przed nim. Nieograniczone perspektywy rozwoju ma Pastwo z dostpem do morza. Gdynia jest wyrazem zrozumienia

39 pr/c/ nard znaczenia morza. Wszystko w stylu nowoczesnym. Pierwszy raz w yciu styl ten przemawia do mnie, podoba mi si. W prostocie, wielkoci i harmonji tych domw zna jaki wielki rozmach. Niema tu czasu nu drobne ozdoby, na wygicia, na barokowe bogactwo urchitektury. Wszystko w Gdyni jest proste i na wielk miar robione. I rzeczywicie jest w niej co wielkiego morze. Wchodzimy do waciwego portu. Pogoda cudowna. Szafirowa zatoka wrzyna si w ld. Nad ni rozkada si port. W nim dopiero wida wysiek twrczy Polski. W cigu ostatnich kilku lat z piaszczystej wioski wyrosa Gdynia i prawdziwy port. Wszdzie zna prac i planow, twrcz myl. W gb ldu wchodz wspaniae kanay. Kady z nich ma swoje przeznaczenie. Kilka kanaw skada si na poszczeglne porty. Wchodzimy do portu rybackiego. Znajduje si tu peno kutrw rybackich. Radosny ruch wida wszdzie. Rybacy susz sieci, reperuj je, oporzdzaj statki i kutry, ktre przynosz krajowi bogactwo rybne. Przechodzimy do portu handlowego. Ruch panuje tu jeszcze wikszy. aduj i wyadowuj statki. Wgiel nasz w dalekie kraje popynie, a u nas praca si wzmoe i wzronie nadzieja lepszego jutra. Z dum ogldamy wynalazek polskiego inyniera Wilimki, ktry zbudowa wspania maszyn, dziki ktrej w cigu czterech minut cay wagon wgla zaadowany jest na statek. Widzimy prcz tego inne adownice. aduj wgiel lski. Olbrzymie dwignie podnosz cae wagony. Huk maszyn, zgrzyt k, praca, ttnice ycie. Wszdzie panuje ad. Niema zamieszania. Wszystko idzie sprawnie, szybko, rwno. W caej Gdyni zna cigle naton uwag w kierunku interesw Pastwa, wszdzie wida troskliwo, mdr i wytrwa konsekwencj, obmylanie planw na przyszo. Ogldamy statki polskie. Mamy nawet ogromny okrt Polonj", ktra zabiera 3.300 osb. Ale prcz okrtw pasaerskich s okrty wojenne, jest cay port wojenny. Na tle bkitu morza jake wspaniale odbijaj sj stalowe pancerniki, lnice w socu, to znw szare, potne statki wojenne. Na stray brzegu polskiego stoi port wojenny, chronicy niezalenoci Rrzeczypospolitej. Znajduje si on w Oksywji, w ktrej ogldaymy rwnie cmentarz. Jest to najpikniejszy jaki w yciu widziaam. Znajduje si na grze, ktra stokami zblia si do morza. P dnia spdziymy na zwiedzaniu portu, a po obiedzie wsiadymy do motorwki i ruszyy do Orowa. Miao si ku wieczorowi. Tsknota za piknem bya zaspokojona. Oczy nie mogy si do nasyci barwami; dusza nie moga si nadziwi czarowi tego morza. Popyna sodka pie: Wr do Sorento". Falowao morze. Kada fala zdawaa si bryzga wiatem. Tymczasem

Uczennice podczas gier i zabaw pod kierunkiem nauczycielki wych. fizycznego p. Eugenji Koniecznej.

/npnlny si zorze wieczorne. I rozpocza si prawdziwa fymfojn kolorw. Morze wygadzao si i stawao si Irinicc jnk lustro. Potem poczo si mieni blaskami zrz, ni; zwolna stao si sam wiatoci. Zdawao si, > kto umacza rk w zorzach i pocign ni po morzu, nndujc mu gadk politur rano - zocist. Nic, tylko bezkres zoto - rany. Oczy nasze patrzyy: na tcz blaskw, ktr tak ogromnie Anieli Twoi w niebie rozpostarli", w zachd soca przechodzi wszelkie nasze wyobraenia o morzu. Ale zwolna dojedaymy do Orowa. Orowo jest przeliczne. Wysokie pagrki, poronite piknym lasem zielone, pachnce ywic wznosz si przy morzu. Gry i morze. Spdziymy tam par godzin. Trzeba byo wraca i wkrtce poegnaymy si z morzem, ktre stao si nam drogie i bliskie. Wracajc do Sosnowca zwiedziymy jeszcze Pozna, w ktrym najwicej podobao mi si muzeum Wielkopolskie. Z duszami penemi wspomnie, wracaymy do domu, do codziennej szarej pracy. 1933 r. Hanna Stefanowska.

NMM

knla. 3,

33

Wczoraj, dzi, jutro.


42 Tak, byo to wczoraj... To nic, e od tej chwili mino ju prawie trzy lata ! W pamici kadej z nas napewno wyranie tkwi obraz tamtego dnia. Na dworze by maj. Dzie wsta coprawda deszczowy, ale w sercach naszych janiao soce. Wszystko si w nas miao do ycia, do ludzi. Chciaoby si cay wiat obj ramionami i szepta mu sowa o szczciu. Pamitam... st, przykryty zielonem suknem, za nim cay areopag komisji egzaminacyjnej, a na rodku auli my, 18-to i 19-letnie osoby, pretendujce do posiadania wiadectwa dojrzaoci. Kady nerw drga z wewntrznego wzruszenia, na twarz wystpuj ogniste rumiece, a tam, w rodku" czai si lk, ogromny lk, aby si nie wsypa". Ale oczy ciaa pedagogicznego" s takie dobre, jakby chciay powiedzie, e to nic strasznego ta matura, e napewno kada z nas wyjdzie cao z opresji. Spojrzeniom tym towarzyszy umiech, ktry rozprasza nasz trem. Stopniowo, z biegiem ubywajcych przedmiotw, nerwy wracaj do normalnego stanu, a ostatnie odpowiedzi daje si ju prawie na wesoo. Wtedy wiersz aciski : O navis referrent in mare te novi fluctus " wypowiada si z tak werw i w takiem tempie, e z trudnoci p. Profesorka moe wstrzyma potok sw jednem krtkiem powiedzonkiem : Dzikuj ! jeste wolna ! " A potem jeszcze kilka chwil oczekiwania na Wyrok" i Gaudeamus igitur" pynie z dojrzaych", wezbranych jakiem dziwnem uczuciem serc. Z jak to dum wkadao si zaraz, tego samego dnia kapelusz, tylko, bro Boe! ju nie granatowy i szo si na w zabroniony Trzeciak" lub do kina na film niedozwolony! Kilka dni chodzio si jakby w olnieniu, snujc wraz z koleankami plany na najblisz przyszo. Plany te byy przerne, ale wszystkie podobne do siebie jednakim entuzjazmem i optymistycznem spojrzeniem na ycie. Radosne dnie pomaturalne zostay na chwil przymione pewn i ju ostatni uroczystoci... uroczystoci rozdania wiadectw. Co cisno nas za garda pora pierwszy od zdania egzaminu, gdy wtedy dopiero, suchajc serdecznych przemwie do nas zwrconych, zdaymy sobie

43 spraw, e to ju koniec, e za chwil opucimy szko na /nws/.e, e pozostan za nami ju te lata grne i chmurne" I e pjdziemy odtd samodzielnie w dal nieznan. I pofrunymy w nieznane..., a za nami szed umiech matczyny naszej kochanej Pani Przeoonej i Jej, i caego naszego grona profesorskiego : Szcz Boe!" Wyruszyymy w t drog ycia odwanie, miao, z wiar i zapaem, bo: Modo to bujna i przepikna wiosna, Pena zapachw i kwiatw, i soca, Pena pogody, swobod radosna, Nie widzi przedsi zapaw swych koca. Modo na ycie wci patrzy wesoo. Wszystko dla pikne i atwe do czynu, Moc ideaw otacza j wkoo, A umys marzy o wiecu z wawrzynu". Czasami tylko, gdy zapa zawiedzie, Oczy modoci przesoni mga zawa, Ale to szybko przeminie i przejdzie, A w myli staje nowych czynw zjawa. Bo modo to bujna i przepikna wiosna, Pena zapachw i kwiatw i soca, Pena pogody, swobod radosna, Nie widzi przedsi zapaw swych koca! i rzeczywicie zapa nasz by bez granic! A dzisiaj? Rnie bywa, prawda, Koleanki? Nieliczne z nas s temi wybrankami losu, ktre do dzi nie spotkay si z powan przeszkod yciow, ktre dotychczas nie zgiy si pod brzemieniem dnia powszedniego i nie poznay ez rozczarowa i zawodw. Te koleanki to zapewne unikaty. Reszta nas, ta szara reszta kroczy przebojem przez ycie i walczy o byt. Tereny boju s rne: czasem studja uniwersyteckie, okupione trudem nad siy, czasem warsztat pracy zarobkowej, a czsto, o i jak czsto!, bezskuteczne, bezowocne poszukiwanie jakiegokolwiek zajcia. Promienny umiech, wyniesiony ze szkoy, czasem mimowoli zamiera, a na dawniej pogodnem czole robi si zmarszczka, wykuta rylcem ycia. W chwilach tych, chocia nieraz wraca echo tamtych dni, to jednak oblicze si nie rozjania, a tylko przybiera jaki dziwny, sarkastyczny wyraz, a na usta cisn si sowa: Poco wspomina co, co byo I poszo w szar dal? Poco nam wskrzesza co, co yo A zosta tylko al? Poco nam bdzi gdzie mylami I w gwiazdy patrze hen,

Wszak ziemi mamy pod stopami, A ycie to nie sen! ycie to droga pena burz, Z ktremi walczy trzeba, ycie to prba ogniowa dusz, Dcych wci do nieba! Tak, prawda! Trzeba pogodzi si z myl, e ycie to nie sen, e od ycia nie naley zbyt wiele wymaga. Naley nadal mnie wykonywa swe obowizki, pamitajc 0 zasadach nabytych w szkole, i czyni to nie z ponurem obliczem, ale z pogodn twarz, z jasnem wejrzeniem w lepsz przyszo, w to lepsze jutro, ktre dla kadej z nas nadej musi. Wstanie przecie dzie, kiedy znajdziemy si u szczytu swych de, bo przecie chcie to mc", a my chcemy zdoby cel swych usiowa... Niejedne z nas osign tytuy naukowe, po ukoczeniu wydziaw uniwersyteckich, inne wyspecjalizuj si w swych zawodach 1 ustal sobie wreszcie stanowisko yciowe. To bdzie ranek dnia jutrzejszego. Pniejsze godziny bd dla nas cokolwiek inne. Soce, stojce w zenicie ujrzy wikszo z nas na nowera, a jednak najodpowiedniejszem tle, na tle wasnego ogniska domowego i wasnej rodziny. Wtedy dopiero bdziemy miay odpowiednie pole do wykorzystania tego wszystkiego, c o w n a s wpoia nasza szkoa. 1935 r. Celina Bukiewiczwna.

44

Wycieczka uczennic w Wieliczce.

47

Sprawozdanie

z dziaalnoci Zarzdu Koa Opieki Przy Gimnazjum Pastwowem eskiem im. EmUji Plater w Sosnowcu w dniu jego 25-lecia. R. 1932/33.
Od pocztku istnienia tej szkoy, gdy bya jeszcze prywatn wasnoci p. Jzefy Siwikowej, za czasw zaboru rosyjskiego, ju istnia kontakt i wspycie szkoy i jej kierownictwa z rodzicami dzieci. Si rzeczy stosunek ten ugruntowa si i rozszerzy zakres swego dziaania z czasem, gdy w 1917 roku szkoa staa si spoeczn i bya utrzymywana przez Koo Eksterytorjalne Polskiej Macierzy Szkolnej. Tradycja tej wsppracy utrzymaa si nadal po upastwowieniu w roku 1921 i przetrwaa do obecnej chwili. Statut Koa Opieki zosta opracowany w roku 1921 przez Czonka Zarzdu, Prezesa Sdu p. Feliksa Opchowskiego, zatwierdzony przez Wojewdztwo Kieleckie i niezmieniony obowizuje do dnia dzisiejszego. Cay szereg osb z miejscowego spoeczestwa i grona rodzicw pracowao w Kole Eksterytorjalnem Polskiej Macierzy Szkolnej i z jej ramienia zajmowao si sprawami szkoy. Od roku 1919 daje si zaobserwowa pewna cigo tej pracy i Zarzd zmienia si stosunkowo nieznacznie. . p. ks. Franciszek Plenkiewicz, w charakterze prezesa Zarzdu, zarwno prywatnej szkole, jak i upastwowionej, powica swj czas i nadwtlone siy do koca ycia, t. j. do kwietnia 1932 roku, zyskujc dziki zaletom serca i umysu ogln mio i szacunek modziey i wsptowarzyszy pracy. Po mierci . p. ks. F. Plenkiewicza prezesem wybrano in. p. Sosnowskiego, ktry swoj niezmordowan prac prowadzi dalej rozpoczte dzieo. Kierujc sprawami Koa, jednoczenie w znacznym stopniu przyczyni si do zrealizowania projektu budowy wasnego gmachu. Pierwszym vice-prezesem by p. Wiktor Kluczewicz do roku 1928, w kttym opuci Zagbie. Gorce umiowanie kraju, modziey i pracy spoecznej, niezwykle pogodne i rwne usposobienie towarzyszyy Jego, w wysokim stopniu poytecznej dziaal-

48 nocl. Pniej na stanowisku zastpcw przewodniczcego Zarzdu zmieniali si kolejno pp. sdzia Sokoowski, dr. Tadeusz Butkiewicz, ks. Jzef Sobczyski, in. Zygmunt Strokowski i in. Marjan Czaplicki, ktry w charakterze przewodniczcego Komitetu Budowy ruszy z martwego punktu, mona powiedzie, spraw budowy wasnego gmachu szkoy i przy wydatnej wsppracy in. Porczyskiego i Rudzkiego doprowadzi j do koca. Pierwsi trzej vice-prezesi ustpili z Zarzdu z powodu wyjazdu z Zagbia, z alem egnani jako zasueni i szczerze oddani pracy na gruncie Koa Opieki i innych. Ks. Jzef Sobczyski, cay swj czas i siy poza obowizkami prefekta szk rednich, powica pracy spoecznej, przewanie dla ukochanej przez Niego modziey, ktra wzamian darzya Go zaufaniem, szacunkiem, przywizaniem i ogromn sympatj, czemu modzie, starsze spoeczestwo i prasa miejscowa day wyraz w gorcej wdzicznoci, uznaniu i szczerym alu przy poegnaniu. Bardzo duo wiedzy, umiejtnoci pracy i dowiadczenia wnosi wytrawny spoecznik . p. In. Wencel Narjan, pocztkowo jako sekretarz, a od roku 1922 skarbnik a do chwili, gdy opuci Zagbie w 1927 r. Dalej przez Zarzd przesuwa si wietlana posta . p. Ant. Dmochowskiej, ktra tak chtnie, nieraz z trudem odrywajc si od zaj i obowizkw domu rodzinnego oddawaa wiele czasu i si zarwno modziey przy wydawaniu niada jak i przy urzdzaniu rnych imprez dochodowych na cele Koa Opieki, jak kolonje letnie etc., a pniej na budow szkoy, przy wydatnej wsppracy w Zarzdzie Pa dr. Chomentowskiej, Wasilewskiej, Zieliskiej, . p. Rottowej, Meyerowej, Zwoliskiej, Strzeleckiej, dr. Zahorskiej, a z poza Zarzdu p. p. Gruszeckiej, Kosowej, Czechowej i wielu innych. W pracy Komisji dochodw niestaych askawie udzia bior pp. Nowakowscy, sdz. Sokoowscy, Przewoccy, Marksowie i wiele innych. Pozatem przyjmuj udzia w pracy Zarzdu Koa Opieki pp. Dymecki, Duniewski, Kowalski, Kos, ostatni jako dugoletni skarbnik od roku 1924 do obecnej chwili, ofiarnie i z ca systematycznoci, moc pracy i czasu powica, Kozowski, jako opiekun i organizator kolonji letnich, Kamiski, Witkowski, wierk i Krawczyk ostatni dwajjako sekretarze, p. azowski, .p. in. Jerzy Rzodkiewicz, Alfred Dietel, Blocher, in. Br. Pawowski, in. Krauze, in. Fedorowicz, Porubajako zastpca skarbnika, bardzo czynnie, chtnie i owocnie wsppracowa w Zarzdzie p. Janik, wnoszc wiele zapau i optymizmu, p. dr. Osiski i in. Ziembiski, obaj bardzo czynni i oddani szkole, oraz p. in. W. Kraupe.

49 I>yn <llu Gimn. Pol. Macierzy Szkolnej. Trzeba byo straci duo czasu i przezwyciy moc trudnoci, eby od Mucierzy otrzyma cz ofiarowanego placu, ktry by na budow gimnazjum za may. Koo Opieki nabyo przeto due place ok. 20.000 mtr.2 nad Brynic na Starym Sosnowcu i w okolicy ul. Rudnej na Pogoni na zamian z T-wem Sosnowieckiem. Trzeba byo je przekaza Macierzy. Ostatnia wymienia z Sosnowieckiem T-wem na plac ssiedni z pierwotnie ofiarowanym i w ten sposb uzyskao Koo Opieki pod budow 5482,18 mtr.2 Koniecznem byo przytem dokona caego szeregu aktw, zwizanych z kosztami, rejentalnych i hipotecznych, zwaszcza te ostatnie przedstawiay bardzo wielkie trudnoci. I wreszcie 8 listopada 1931 r. nastpio powicenie kamienia wgielnego rozpocztej budowy wasnego gmachu szkoy. Lecz z ca stanowczoci stwierdzi tu naley, e wszystko co tylko byo zrobione w Kole Opieki byo dokonane na skutek inicjatywy p. Dyr. J. Siwikowej i Jej niezmordowanej energji, stara i zabiegliwoci. Podziwia nieraz naleao Jej wytrwao, zawzito i upr poprostu, z jakim pokonywaa i przezwyciaa trudnoci czasami w samym Zarzdzie, najczciej zwizane z cigym brakiem rodkw materjalnych. Jednak zmagajc si z tego rodzaju trudnociami i bardzo licznemi innemi przeciwnociami, nie upadaa na duchu i nie tracia energji, a ze zdwojon niemal si nacieraa na zdawao si ju wyczerpanych i zniechconych. Stojc wobec koniecznych wydatkw .wyszukiwaa dopiero sposoby zdobycia rodkw. Sowem bya rdem energji w dziaalnoci dla caego Zarzdu. Musimy tu naznaczy i podkreli, e przy tak cikich warunkach materjalnych i nie mniej trudnych i zmiennych warunkach organizacyjnych, w okresach niewoli, okupacji i pierwszych latach ksztatowania si ycia pastwowego, przez te 25 lat istnienia szkoy, wybijaa si ta uczelnia stopniowo, ale stale na coraz wyszy poziom, tak pod wzgldem nauki, jak i wychowania, co w bardzo znacznej mierze zawdzicza naley zdolnociom, umiejtnej pracy i niestrudzonej energji p. Jzefy Siwikowej, zaoycielki i dugoletniej kierowniczki szkoy, obchodzcej razem ze szko te 25-letni Jubileusz pracy pedagogicznej i na stanowisku kierowniczki w tej szkole. Wiele jest dowodw wysokiego poziomu tej uczelni. Maturzystki w wikszoci kocz studja wysze z dobrym wynikiem, dajc sobie rad z atwoci na wyszych uczelniach. Uczenice z 6 klas kocz dobrze szkoy zawodowe. Bye wychowanki szkoy, zorganizowane w Koo na Zjedzie w kwietniu 1931 r. s znane, jako dobre pracownice na rnych polach. Zawdzicza naley to szkole, ktro nietylko uczya, wychowywaa, lecz i do pracy przy-

gotowywaa. Niezaprzeczonym dowodem wartoci szkoy by stosunek do niej jej wychowanek i ich rodzicw. Obchodzony w dniu 22 i 23 kwietnia 1933 r. 25-letni Jubileusz gimnazjum, a zorganizowany przez szerszy Komitet pod przewodnictwem Komisarza m. Sosnowca p. W. Kuniaka i p. Zofji Kowalskiej, w ktrym wziy udzia niezwykle liczne rzesze ze wszystkich warstw miejscowego spoeczestwa, wiadczy o gorcem przywizaniu do szkoy, jak te i o uznaniu i wdzicznoci dla jej zaoycielki i dugoletniej kierowniczki p. Jzefy Siwikowej, za jej wyton prac obywatelsk, niestrudzon energj, ktrej szkoa zawdzicza tak wysoki poziom. Zasugi p. Jzefy Siwikowej s niewtpliwie wielkie i daway rkojmi dalszej owocnej pracy. Prowadzc szko na wasny rachunek oya na ni prywatne swe rodki materjalne. Pod rzdami zaborcy, penic bardzo cikie, odpowiedzialne obowizki kierowniczki szkoy rdzennie polskiej, a w odrodzonem Pastwie, stawiajc j na tak wysokim poziomie, dobrze si zasuya Spoeczestwu. Pani Jzefa Siwikowa umiaa zainteresowa rodzicw sprawami szkoy, dlatego te duo ofiarnej pracy i rodkw materjalnych woono przez rodzicw dla podniesienia szkoy. Wsppraca rodzicw z kierowniczk szkoy p. Jzef Siwikow daa najwiksze rezultaty w postaci wybudowanego gmachu gimnazjum, w ktrym warto tego dorobku siga 300.000 z. To jest zaledwie oglny zarys dziaalnoci jednostki, oddanej jednej idei umiowanej, wypeniajcej niemal cakowicie Jej ycie. Niewiele jest ludzi umiejcych tak wydatnie i ofiarnie pracowa. Tak wic Zarzd Koa Opieki, ktrego dusz bya przeoona gimnazjum p. Jzefa Siwikowa, uczyni wszystko, co w danych okolicznociach uczyni byo mona wedug najlepszych chci czonkw Zarzdu i zasobu ich si, ktre poza obowizkami zawodowemi wkadali w prac spoeczn

50

51

Sprawozdanie Koa b. wychowanek

za czas od kwietnia 1931 r. do czerwca 1934 roku.


Koo byych wychowanek Gimnazjum im. E. Plater (dawniej 7-klasowej Szkoy Handlowej eskiej J. Siwikowej) powstao w kwietniu 1931 r. Powoanie do ycia tej organizacji byo oddawna gorcem pragnieniem p. dyrektorki J. Siwikowej i Jej ukochan myl, ktr w czyn wcieli pragna. Uczenice Gimnazjum, a przedewszystkiem wiele byych wychowanek, podzielay t myl, chcc utrzyma kontakt ze szko i z koleankami. W grudniu 1931 r. powsta z inicjatywy p. J. Siwikowej Komitet, zoony z byych wychowanek Gimnazjum i dawnej Szkoy Handlowej. Zadaniem Komitetu byo zorganizowanie pierwszego oglnego zjazdu b. wychowanek oraz opracowanie projektu statutu przyszego Koa, czem zaja si specjalnie w tym celu z b. wychowanek szkoy wyoniona komisja. Najtrudniejszem ale i najwaniejszem zadaniem komitetu byo odnalezienie koleanek, ktre po ukoczeniu szkoy rozproszyy si po caym kraju, a niektre przebyway zagranic. Wielk usug wwczas oddaa nam Prasa, oraz Radjostacja katowicka. I tak w Sosnowcu, Katowicach, Krakowie, Warszawie, Wilnie i Poznaniu szy nasze bezinteresownie zamieszczane komunikaty, informujce o majcym nastpi zjedzie. ywy udzia w pracach przygotowawczych wzili p. dyr. J. Siwikowa i ks. Jzef Sobczyski, wczesny prefekt Gimnazjum. W dniach 11 i 12 kwietnia 1931 r. odby si zjazd, przy udziale okoo 150 b. wychowanek. W drugim dniu odbyo si walne zebranie uczestniczek zjazdu; obecne na niem byy rwnie osoby z grona nauczycielskiego, niektrzy czonkowie Koa Opieki Rodzicielskiej, istniejcego oddawna przy Gimnazjum, oraz wielu zaproszonych goci. Nastpiy przemwienia, w ktrych mwczynie i mwcy podkrelali zasugi szkoy oraz uzasadniali celowo i potrzeb zaoenia Koa b. wychowanek. Wtedy to, po 23 latach istnienia uczelni, przez p. J. Siwikow od pocztku kierowanej, zostao powoane do ycia Koo b. wychowanek. Z kolei zosta odczytany i przyjty en bloc projekt statutu Koa. Pierw-

52 szy Zarzd stanowiy koleanki: Lucyna Baraska-Goibion, Janina Dytry-Jackowska, Leontyna Madejska-Engelkingowa, Marja Mazurkiewicz-Zakrzewska, Kazimiera Skipirzepa-Religowa, Elbieta Zbiegniewska. Do Komisji Rewizyjnej weszy: J. Chomentowska, Z. Meyerwna-Zarzycka, K. RaykowskaRarogiewiczowa, O. Stange i M. Tomaszewska. D o sdu koleeskiego: I. Kozubowska, M. Janotta-Porczyska, W. Rapczyska, M. Zieleniewska i W. Zieliska. Pierwszy Zarzd Koa postawi sobie za zadanie wewntrzne, planowe zorganizowanie si, oraz skierowanie swej dziaalnoci na zblienie towarzyskie koleanek, przebywajcych na terenie Zagbia oraz lska, dzielcych si jakby nie byo na 23 roczniki; okres czasu bardzo rozlegy. Wyglda to niekiedy i tak, e mamusia naley do Koa b. wychowanek, a crka jest uczennic 3-ej, czy 4-ej klasy tego Gimnazjum, i za 3 4 lata sama zostanie czonkini Koa i wtedy na jego terenie stanie si modsz koleank swojej mamusi. W pierwszym roku istnienia Koo liczyo 186 czonki. Prac podzielono midzy sekcje: towarzysko - wycieczkow, owiatowo - odczytow i porednictwa pracy. Odbywajc czste posiedzenia, organizowaymy herbatki towarzyskie i koleeskie oraz zebrania, poczone z odczytami. Przeprowadzona zostaa rejestracja koleanek, pozostajcych bez pracy, i staraymy si nawiza kontakt z kilku firmami przemysowemi i handlowemi, celem znalezienia dla nich posad. Staraymy si rwnie o lekcje i korepetycje. W sekcj porednictwa woono duo pracy, wyniki za stosunkowo byy nike wobec oglnego zastoju i kryzysu. Zarzd Koa robi starania o zaoenie szkoy powszechnej, przygotowujcej do kl. pierwszej gimnazjalnej starego typu, majc na celu prowadzenie wzorowej szkoy trzy-oddziaowej, a jednoczenie zatrudnienie nie majcych pracy koleanek. Projekt ten wszake upad z braku odpowiedniego lokalu oraz niezbdnych, powaniejszych funduszw. Naog Koo w pierwszym roku istnienia nie mogo rozwin nazewntrz szerszej dziaalnoci, bdc jeszcze niejako w stadjum organizowania si i walczc z pewnego rodzaju obojtnoci i brakiem zainteresowania ze strony szerszego ogu koleanek. Z trudnociami tego rodzaju walczy musiay niestety i nastpne Zarzdy Koa. W celu oywienia cznoci midzy koleankami i wcignicia ich w orbit dziaalnoci Koa, utworzono sekcj cznikowych; ktra skadaa si z przedstawicielek kadego rocznika. Zadaniem sekcji jest dopomaganie Zarzdowi w jego pracach i zamierzeniach, interesowanie koleanek pracami Koa na zebraniach swoich rocznikw, urzdzanych przez cznikowe.

T 53

W drugim roku istnienia Koa liczba czonki wzrosa do 216. Powstaa nowa sekcja spoeczna, ktra rozwina dziaalno charytatywn, zdobywajc sama na ten cel fundusze, za pomoc urzdzania imprez kulturalno - rozrywkowych, jak koncerty, zabawy towarzyskie i t. p. Przez cay rok szkolny posyano do jednej ze szk powszechnych 20 niada dla niezamonych uczennic, obdarowano kilka rodzin na wita Boego Narodzenia, Wielkanocne i t. p. Sekcja owiatowo-odczytowa zorganizowaa kursy stenografji i gimnastyki, pod kierownictwem wybitnych miejscowych si fachowych, to te nic dziwnego, e cieszyy si duem powodzeniem. Nastpnie odbyy si dwie wycieczki. Jedna do Fabryki Papieru P. Lamprecht, gdzie naocznie przekonaymy si, 'akto ze starych szmat i odpadkw papierowych fabry:uje si rozmaite gatunki papy, papier pakowy, torebki sklepowe i t. p. Druga wycieczka pokazaa nam jak z tysicy malekich liter, rk ludzk kierowanych i spajanych powstaj szpalty pisma codziennego Kurjer Zachodni", tak zawsze dla Koa b. wychowanek yczliwie ustosunkowanego. Trzeci projektowan wycieczk miao by zwiedzenie radjostacji katowickiej oraz studja. Z powodu jednak wczesnych napraw w Brynowie nie moga ona doj do skutku. Sekcja porednictwa pracy wystaraa si o lekcje dla paru koleanek oraz zakupia maszyn okrtkow i do szycia, w celu stworzenia warsztatu pracy dla bezrobotnych czonki Koa oraz pomnoenia dochodw Koa. Ta ostatnia impreza nie daa pozytywnych rezultatw gwnie z braku wasnego odpowiedniego lokalu. W tyme roku, na skutek otwarcia oddziau Koa w Warszawie Zarzd opracowa i uchwali regulamin dla oddziaw. Projektowane na Walnem Zebraniu zaoenie bursy dla studentek-czonki Koa w jednym z orodkw akademickich, po przeprowadzeniu odpowiedniej ankiety okazao si nieaktualne. Na wiosn roku 1933 Koo wzio czynny udzia w organizowaniu uroczystoci jubileuszowych 25-lecia Gimnazjum oraz podao projekt wydania ksiki pamitkowej Gimnazjum, przystpujc za porednictwem specjalnie wybranego Komitetu do zebrania materjaw oraz fotografji, majcych wypeni ksik.

W trzecim roku istnienia Koa, rok 1933/34 ilo czonki wzrosa z 216 do 231. Prace i projekty Zarzdu jak i dotd nie zawsze spotykay si z naleytem poparciem ze strony ogu koleanek. Dziaalno Zarzdu rozwijaa si w dalszym cigu w kierunkach, wytknitych przez poprzednie zarzdy, a mianowicie: organizowano zebrania,

Wycieczka Sodalicji.

poczone czsto z odczytami p. dyr. Siwikowej, ktra chocia opucia Sosnowiec, w tym celu specjalnie przyjedaa; urzdzano te zebrania towarzyskie, projektowano zorganizowanie kursu obrony przeciwgazowej oraz taniej kuchni dla bezrobotnej inteligencji. To ostatnie miao by organizowane wsplnie ze Stowarzyszeniem w. Wincentego Paulo. Jednakowo projekt ten nie doszed do skutku dlatego, e oglne walne zebranie wypowiedziao si za organizowaniem pomocy dla niezamonych koleanek, a zaprzestaniem pracy charytatywnej dla szerszego ogu, czego zreszt nie przewiduje statut Koa. W ramach krtkiego zarysu historji i rozwoju Koa b. wychowanek Gimnazjum im. E. Plater trudno jest uwzgldni bardziej szczegowo prace i projekty, jakie w cigu 4-letniego prawie istnienia Koa byy wyaniane, czciowo te wykonywane. Nie mona rwnie uwydatni naleycie trudnoci, z jakiemi nasza moda organizacja musiaa i musi walczy. Widzimy jednak, e mimo to Koo idzie w kierunku, zakrelonym przez statut, majc na celu utrzymanie cznoci midzy koleankami, jak te wzajemn pomoc, rozwj ycia koleeskiego i towarzyskiego, oraz dziaalno kulturalno - owiatow. Pomylny rozwj tej poytecznej organizacji zaley od nas samych. Miejmy nadziej, e og naszych czonki bdzie coraz ywiej interesowa si sprawami Koa, popierajc wszelkie prace Zarzdu i wnoszc te swoj inicjatyw

55

56

Zjazd koleeski

maturzystek i wychowanek gimnazjum im. E. Plater w Sosnowcu.


W dniach 11 i 12 kwietnia 1931 r. odby si pierwszy oglny zjazd koleeski maturzystek i wychowanek pastwowego gimnazjum im. E. Plater (dawniej 7-klasowej szkoy handlowej eskiej J. Siwikowej) pod protektoratem p. dyrektorki J. Siwikowej, kierujcej t uczelni od czasu jej powstania t. j od lat 23. Zjazd zgromadzi okoo 160 maturzystek i wychowanek z lat 1908 1930 oraz kilkanacie osb z grona nauczycielskiego i zaproszonych goci. W pierwszym dniu t. j. w sobot d. 11 kwietnia uczestniczki zjazdu zgromadziy si o godz. 9 rano w kociele parafjalnym w Sosnowcu, gdzie naboestwo za dusze zmarych koleanek odprawi dawny prefekt gimnazjum ks. praat A. Baszczyk, pose na Sejm Rzplitej. Utwory skrzypcowe podczas mszy wykona p. W. Araszkiewicz, przy akompaniamencie p. Kiebia. Po naboestwie uczestniczki zjazdu uday si do lokalu gimnazjum, odwitnie ubranego przez uczennice. Radosny gwar zapanowa w murach gimnazjum. Maturzystki i wychowanki z lat dawniejszych poczuy si znw przez chwil uczennicami, odwieajc wspomnienia z czasw szkolnych. Nastpnie obradowaa komisja statutowa projektowanego Koa b. wychowanek, ktrego zaoenie byo najwaniejszym celem zjazdu. Wieczorem w sali gimnazjum im. Staszica odby si raut, urzdzony staraniem Koa opieki przy gimnazjum im. E. Plater. Miem urozmaiceniem rautu byy produkcje artystyczne dawnych uczennic p. prof. Konserwat. Warszaw. A. Dorabialskiej, J. Konieckiej, ktre wykonay par utworw na fortepianie, O. Stangepiew i p. A. Noakowskiej-Tomaszewskiej deklamacja. W niedziel 12 kwietnia uroczyste naboestwo dla uczestniczek zjazdu odprawi ks. praat Fr. Plenkiewicz. W podniosych a prostych i serdecznych sowach przemwi do zebranych ks. Jzef Sobczyski, wczesny prefekt gimn. im. E. Plater, przypominajc dawnym uczennicom, co im daa

szkoa. Podczas naboestwa piewa chr kocielny Harfa" pod batut p. Godeckiego. Nastpnie udano si do gimnazjum im. Staszica, gdzie odbyo si walne zebranie uczestniczek zjazdu. Na zebraniu obecne byy osoby z grona nauczycielskiego, z Koa opieki oraz zaproszeni gocie. Po odpiewaniu kantaty przez chr uczennic gimnazjum, p. M. Mazurkiewicz-Zakrzewska, przewodniczca Komitetu organizacyjnego zjazdu, zagaia zebranie, poczem powoano prezydjum w nastpujcym skadzie: przewodniczca p. dyrektorka J. Siwikowa, wiceprzewodniczcy p. W. Kluczewicz, asesorki - pp. H. Rennerwna i Z. Hulanicka - Kozowska, sekretarki pp. E. Zbiegniewska i A. Margoszwna. Z kolei nastpio przemwienie p. J. Siwikowej, ktre podajemy w streszczeniu. 57

PRZEMWIENIE Dyr. SIWIKOWEJ.


Zjazd byych wychowanek zapisze si niezatartemi zgoskami w mojej pamici. Szczliw bya myl zwoania zjazdu, myl ta kiekowaa od szeregu lat w umysach osb, ktre oddawna w szkole pracuj, jak rwnie i maturzystek. Wiele pracy w organizacji zjazdu wzi na siebie ks. prefekt Sobczyski, za co naley mu si serdeczne podzikowanie. ...Cofajc si wstecz daleko, przed laty przeszo 20, przypomina mi si okres pracy pocztkowej, pracy trudnej pod czujnem okiem wadz obcych, bez adnej pomocy z zewntrz. Praca grona nauczycielskiego bya bardzo intensywna, twrcza, uczennice rwnie pracoway chtnie i wytrwale. Dalej nastpuje okres wielkiej wojny, kiedy znw naleao usilnie pracowa, aby uatwi nauk dzieciom, ktre niejednokrotnie z powodu zego odywiania naprzykad, nie docigay do odpowiedniego poziomu. Wreszcie przychodzi trzeci okrespowojenny gdzie zaczynamy budowa szko prawdziwie polsk, wymagajc znowu wzmoonej pracy. Nowe programy, zmienione i rozszerzone, nowe wymagania przy zdawaniu egzaminw maturalnych. Na tle tej intensywnej pracy, ktra cechuje nasz szko ile wspomnie i przey wsplnych! Wsplne zabawy, przedstawienia szkolne, wycieczki, przeycia zwizane z powstaniem pastwa, obchody narodowe i inne. Nie zastanawiam si duej nad wspomnieniami uczennic, opartemi na tle stosunkw koleeskich, ktre zapewnie ywo tkwi w Was. Dzie wczorajszy, przeyty tak piknie, by tego dowodem. Te to przyczyny sprawiy, e wychowanki naszego zakadu stawiy si na zjazd licznie. Nie dla chwilowej przy-

58 jcmoci tylko zjechaymy si tutaj. Cele zjazdu s gbsze, chodzi nam o utworzenie Koa b. wychowanek. Rozlege i wielkie s zadania Koa, najgwniejsze z nich s: nawizanie i pogbienie cznoci pomidzy koleankami, wzajemna pomoc moralna i materjalna; chodzi rwnie i o utrzymanie staej cznoci pomidzy byemi wychowankami, a szko. Organizacja nasza utworzona bdzie na wzr k, istniejcych ju przy wielu szkoach w Polsce. Zjednoczy ona w swoich szeregach osoby mode, pene zapau majce poza sob wsplne przeycia i wspomnienia, przejte zasadami i ideaami, w jakich ich szkoa wychowywaa. Organizacja Wasza bdzie zawsze mod, bo z roku na rok przybywa bd szeregi nowych modych maturzystek. Jeli zarzd nowopowstaego Koa bdzie pracowa tak umiejtnie i harmonijnie, jak Komitet organizacyjny zjazdu, stworzycie sobie placwk, ktra zwarta wewntrznie bdzie promieniowaa nazewntrz. Za dwa lata przypada 25-lecie naszego gimnazjum, byoby bardzo podanem urzdzenie w tym czasie drugiego zjazdu, na ktry zapewne przybdzie jeszcze wiksza ilo naszych wychowanek. Nastpnie przemawia prezes Koa opieki p. P. Sosnowski, podkrelajc peen yczliwoci i uznania stosunek rodzicw do szkoy, ktra zaskarbia go sobie ofiarn i ideow prac, wytrwaem deniem ku lepszemu, mimo trudnoci i brakw dotychczasowych. Pikne w treci i formie przemwienie wygosia p. A. Dorabialska, docentka politechniki warszawskiej, jedna ze starszych maturzystek szkoy. Mwczyni zaznaczya, e zebrane maturzystki dziel si na dwie grupy. Starsze uczyy si w czasach rosyjskich. Jakkolwiek szkoa handlowa J. Siwikowej powstaa po okresie walk 1905 roku, a wic korzystaa ju z pewnych swobd, jednak warunki wczesne byy zawsze jeszcze bardzo cikie tak dla uczennic jak i dla nauczycielstwa. Tem silniejszy i serdeczniejszy by wze, czcy grono nauczycielskie z wychowankami, tem milej teraz wspomina si wsplnie przeyte trudy, troski i radoci. Zjazd jest szczeglnie miy dla starszych maturzystek, poniewa kae im wrci myl do okresu wczesnych lat modzieczych. Wspomnienie zjazdu niech bdzie otuch do dalszej pracy na obranych stanowiskach, ktre powinny by urzeczywistnieniem marze i de przeytych na awie szkolnej. Nastpnie przemawiaa w imieniu modszych maturzystek p. J. Krawczykwna, podkrelajc, e najsilniejszym cznikiem midzy wychowankami a szko jest odrbny nastrj, wyrniajcy gimnazjum im. E. Plater z pord wielu inych uczelni: nastrj rodzinny, nacechowany yczliwoci i wyrozumiaoci dla modziey oraz duch nnrodo-

Maturzystki rocznik 1926 1927.

wy, chrzecijaski, znajdujcy swj wyraz w caoksztacie pracy i kierunku szkoy nawet w codziennej, wsplnej modlitwie wychowanek i wychowawcw na sali. Wreszcie przemawiaa p. S. Stojczykwna, uczennica III klasy. Wszystkie mwczynie podkrelay zasugi, prac i serdeczny stosunek do uczennic p. J. Siwikowej, o ktrej wyraay si z prawdziw czci i wdzicznoci. Odczytanie depesz z yczeniami dla zjazdu oraz piew chru uczennic zakoczyy 1-sz cz zebrania. W czci drugiej jedna z czonki komitetu organizacyjnego odczytaa statut przyszego Koa b. wychowanek gimnazjum im. E. Plater. Statut przyjto przez aklamacj. W ten sam sposb dokonano wyboru wadz Koa. Przedstawienie w teatrze miejskim w Sosnowcu zakoczyo uroczystoci zjazdowe. Cechowa je nadzwyczaj miy, serdeczny, niemal radosny nastrj. Uczestniczki zjazdu egnay si z alem, unoszc w pamici niezatarte wraenie.

Nitu Mkiil*. - 4.

49

61

Obchd jubileuszowy.
A. Przygotowania.

Inicjatywa urzdzenia uroczystego obchodu Jubileuszowego gimn. im. E. Plater i rwnoczenie p. dyr. J. Siwikowej powstaa wrd byych wychowanek gimnazjum. Zarzd Koa ju w styczniu rozpocz prace przygotowawcze, a wychodzc z zaoenia, e Jubileusz bdzie interesowa prcz Wychowanek Dyrekcj Gimnazjum, Koo Opieki Rodzicielskiej oraz szersze masy spoeczestwa, zaprosi w lutym na 2 zebrania: p. Dyr. J. Siwikow oraz grono osb cilej ze szko zwizanych, a reprezentujcych zainteresowane organizacje, w celu ustalenia listy osb, ktre naleaoby zaprosi do komitetu obchodu. Sformuowawszy list, rozpisano listy do zgr 60 osb z prob o przybycie w dn. 9 lutego 1933 r. do lokalu gimnaz'um na zebranie organizacyjne komitetu obchodu 25-lecia. ^isty podpisali: p. dyr. gimnazjum, prezes koa opieki i prezeska koa b. wychowanek. Na apel stawiy si 42 osoby. Zebranie zagai prezes koa opieki p. in. P. Sosnowski, proponujc na przewodniczcego p. dr. K. Zahorskiego. Postawiona kandydatura przesza przez aklamacj, a p. dr. Zahorski zaprosi do prezydjum : p. Z. Kowalsk, p. radc Janika i na sekretark p. W. Zielisk. ( P o pierwszem zebraniu p. radca Janik z komitetu wycofa si. ) Nastpnie przystpiono do wyboru komitetu wykonawczego, skadajcego si z 12 osb. Wysunite przez przewodniczcego kandydatury zostay przyjte przez aklamacj w skadzie nastpujcym : p. Starosta Boxa, ks. kan. F. Jankowski, p. Z. Kowalska, p. dyr. hr. Sgajo, p. dr. A. Osiski, p. dr. K. Zahorski i sekretarka p. W. Zieliska; pozostaych czonkw komitetu stanowi winni przewodniczcy poszczeglnych projektowanych sekcyj : 1) kocielnej k s . pref. J. Sobczyski, 2) finansowej p . radca Janik, 3) przyj p. in. Br. Pawowski, 4) teatralnej p. F. Jezierska, 5) prasowej p. red. K. wierk, 6) redakcji ksiki pamitkowej p. dyr. J. Siwikowa. Poczem przystpiono do zapisw na czonkw poszczeglnych sekcyj: do finansowej

62 zapisali si pp.: Kamiski, Koss, Grabiski, ks. proboszcz Jankowski, Polak. Do przyj zapisali si pp.: dr. A. Osiski, dr. Zamieski, naczelnik Soborowski, A. Tomaszewska, Lewicka, Wolffowa, J. Witkowska, Zieleniewska, J. Szubertowa, Z. Ostrowska, dr. Zahorski, Dbrowski, S. Minkowska i E. Richterwna. Do teatralnej zapisali si pp.: Wsowiczowa, Leniak, Engelkingowa, Konieczna, Obuchowicz, W. Zahorska, Strokowscy, Religowa. Do prasowej zapisali si pp.: red. wierk, red. Fabrycy, in. Porczyski, Jodowska, Krawczyk. Do redakcji ks. pamitkowej nale osoby uprzednio zorganizowane w komitet, a mianowicie : p. dyr. J. Siwikowa, p. W. Zahorska, p. B. Dankowska, p. J. Witkowska, p. W. Czajwna i p. E. Zbiegniewska. Nastpnie wyznaczono termin obchodu na dzie 22 i 23 kwietnia ze wzgldu na to, e okres Wielkanocy jest najodpowiedniejszym dla studentek, przyjedajcych do Sosnowca jedynie na ferje. Dnia 13 lutego 1933 r. odbyo si pierwsze zebranie komitetu wykonawczego, a na nastpnych 6 zbierano si mniejwicej w okresach tygodniowych. Wobec tego, e p. Starosta Boxa z braku czasu nie mg przewodniczy komitetowi, poproszono na to stanowisko p. komisarza miasta Sosnowca p. .W Kuniaka; viceprzewodniczcymi zostali: p. Z. Kowalska, p. dyr. Sgajo i p. dr. Zahorski. Praca komitetu i sekcyj sza w 2 kierunkach: 1) projektowania caego obchodu i 2) zrealizowania wysunitych projektw. W wyniku wysuwanych i omawianych projektw ustalono program obchodu jak poniej, przewidujc z gry, kto i jakie funkcje wemie na siebie w przygotowaniach oraz w samym obchodzie.

B. Dzie 22 kwietnia 1933 r. Naboestwo. Walne zebranie koa. Wsplna herbatka.


Pierwszy dzie Jubileuszu rozpocz si msz aobn, ktr odprawi ks. prefekt J. Sobczyski o godz. 10-ej w kociele parafjalnym za dusze zmarych nauczycieli i wychowanek. Do podniesienia nastroju zebranych osb z grona nauczycielskiego, b. wychowanek, uczennic oraz licznie reprezentowanego miejscowego spoeczestwa przyczynia si artystyczna gra na skrzypcach p. Gerarda. Po naboestwie sformowa si pochd ze sztandarem do Grobu Nieznanego onierza, gdzie b. wychowanki gim-

63 nazjum cznie z obecnemi uczenicami zoyy pikny wieniec, wyraajc tem hod polegym za wolno Ojczyzny, a tem samem za wolno polskiej szkoy. Po poudniu o godz. 17-ej odbyo si Walne Zebranie Koa b. Wychowanek" przy wspudziale 100 (stu) osb. Zebranie sw obecnoci zaszczycili: pani dyrektorka Siwikowa, ksidz prefekt Sobczyski, pani Aniela Wosiska, p. Zofja Kuliska oraz pan redaktor wierk. Zebraniu Walnemu przewodniczya kol. Marja Dmochowska. Po odczytaniu sprawozdania z dziaalnoci zarzdu oraz wszystkich poszczeglnych komisyj, zatwierdzeniu bilansu i uchwaleniu nowego budetu nastpia krtka dyskusja nad sprawozdaniami. Poczem Walne Zebranie postanowio decyzj, dotyczc wyboru znaczka powierzy Komisji, zoonej z cznikowych". Kolejno nastpiy wybory uzupeniajce do zarzdu Komisji Rewizyjnej i Sdu koleeskiego. Bardzo miy moment zebrania stanowio wrczenie, przy serdecznych owacjach, dotychczasowym czonkom honorowym t. j. Pani Dyr. Siwikowej oraz ksidzu pref. Sobczyskiemudyplomw honorowych. Jednoczenie na wniosek zarzdu Walne Zebranie jednogonie i z caem uznaniem uchwalio mianowicie, za zasugi pooone dla szkoy, dalszych czonkw honorowych w osobach: 1) p. Zofji Krzymuskiej, 2) p. Zofji Kuliskiej, 3) p. Anny Tomaszewskiej, 4) p. Janiny Witkowskiej i 5) p. Jzefy Wyderko. W kocu kol. Halina Rennerwna przedstawia treciwe sprawozdanie z dziaalnoci Koa b. Wychowanek. Oddzia warszawski, ktry istnieje ju rok, liczy obecnie 25 czonki i ma wszelkie widoki coraz pomylniejszego rozwoju. Na tem II Walne Zebranie Koa b. Wychowanek zamknito. Podkreli naley coraz wiksze zainteresowanie si koleanek pracami Koa, objawiajce si w rzeczowych dyskusjach oraz chtnem zapisywaniu si do isniejcej ju sekcji kulturalno-owiatowej oraz nowopowstaej pedagogicznej. Po skoczonem zebraniu odbya si wsplna herbatka w zapenionej szczelnie" sali rekreacyjnej. Panujce oywienie, humor i gwar charakteryzoway doskonay nastrj b. wychowanek. Wrd serdecznego nastroju pad wniosek formalnego, wzajemnego zapoznania si, gdy przez ten okres 25-ciu lat wiele uczestniczek zjazdu nie zetkno si ze sob wcale. Wreszcie nastpia najuroczystsza chwila wzniesienia zdrowia Szanownej i Kochanej Jubilatki, p. Dyr. Siwikowej, ktra przez 25 lat bya dusz i sercem szkoy. Wszystkie obecne wyraziy w tym momencie ze wzruszeniem hod swej niestrudzonej Przewodniczce!

Grono nauczycielskie, czerwiec 1932 r.

\
65

Na cze drugiej jubilatki, obecnej na herbatce, p. Jzefy Wyderko, ktra przez lat 25 cicho, skromnie a niestrudzenie pracowaa dla dobra szkoy, wszystkie zebrane b. Wychowanki zapieway chrem sto lat" i skaday b. serdeczne yczenia. Dla uprzyjemnienia wieczoru kol. Olga Stange zapiewaa kilka pieni, a kol. Janina Koniecka graa na fortepianie. W dawnych murach szkolnych, budzcych wiele miych i beztroskich wspomnie z awy szkolnej, czas przeszed bardzo szybko i wreszcie trzeba si byo rozej do domw, egnajc si tak jak za dawnych czasw do jutra".

C.

Spis uczestniczek na Walnem Zebraniu.

1) Ankersteinwna Zofja, 2) Beszyska - Sztajerwna Natalja, 3) Borowiecka-Orzechowska Helena, 4) Budkiewiczwna Celina, 5) Celuchowa-Dziurowiczowa Marja, 6) Chomentowska Janina, 7) Chorobianka Janina, 8) CzajkowskaMusiawna Stefanja, 9) Czechwna Wacawa, 10) Czajwna Wiktorja, 11) Dankowska Wanda, 12) Dmochowska Marja, 13) Draht-Trepko Jadwiga, 14) Dudwna Jadwiga 15) DytryZalewska Zofja, 16) Engelkingowa - Madeyska Leontyna, 17) Filipczyska Zofja, 18) Gadomska Marja, 19) GadomskaWasilewska Izabella, 20) Garliska Jadwiga, 21) Gtkiewiczwna Helena, 22) Goibion-Baraska Lucyna, 23) Grodzicka Irena, 24) Halpernwna Ra, 25) Hillerowa-Szafruga Aleksandra, 26) Hrehorowiczowa-Domagalska Zofja, 27) JackowskaDytry Janina, 28) Jagieowiczowa - Kaczorowska Zofja, 29) Janczewska-Rogowska Jadwiga, 30) Kalkowska Bugusawa, 31) Kardaszewska-Mizerek Zofja, 32) Kiborttowa-Korzeniewska Wiesawa, 33) Kleczkwna Leokadja, 34) KolbuszewskaDojlido Marja, 35) Konowa-Meitliswna Bronisawa, 36) Kottonowa-Kosmalanka Janina, 37) Kowalska Zofja, 38) Kozubowska Irena, 39) Krzemiska - Tymoszuk Marja, 40 Landau Janina, 41) Lasikiewiczwna Halina, 42) Laskowska Zofja, 43) Likiernikwna Cecylja, 44) Lisicka - Kamiska Janina, 45) Lisowska-Niedwiedzka Aleksandra, 46) agodziskaRosnowska Kamila, 47) Marcinkowska Marja, 48) Margoszwna Aleksandra, 49) Meyerwna Wanda, 50) Minkowska Irena, 51) Musiawna Mieczysawa, 52) Noakowska Zofja, 53) Nowacka 54) Olszewska Irena, 55) Opakwna Marja, 56) Opuszyska - Sienkiewiczwna Hanna, 57) Orzechowska Franciszka, 58) Paciejwna Odona, 59) Palianka Eugenja, 60) Pietrzykowska Marja, 61) Popielowa - Vorbrodt Zofja, 62) Porczyska - Janottwna Marja, 63) Rapczyska Wanda, 64) Radecka - Szeligowska Klementyna, 63) Rarogiewicz Raykowska Konstancja, 66) Raniewska - Raykowska - Krot-

66 kiewska Marja, 67) Raniewska-Stachlewska Halina, 78) Religowa - Skipirzepianka Kazimiera, 69) Rennerwna Halina, 70) Rennerwna Zofja, 71) Richterwna Edyta, 72) RudzkaKlotzwna Henryka, 73) Ruskwna Janina, 74) Sgajwna Marja, 75) Seidlerowa-Kozowska Barbara, 76) Smoczarska Zofja, 77) Sokolnicka - Gajewska Jadwiga, 78) Sosnowska Celina, 79) Sosnowska Marja, 80) Stange Olga, 81) Strokowska Krystyna, 82) Strzakowska Halina, 83) Strzakowska Marja, 84) Sumiska Janina, 85) Susskindowa-Rankowiczwna Zofja, 86) Szwochowa-Paprocka Janina, 87) Tomaszewska Marja, 88) Wasilewska Janina, 89) Wolffwna Halina, 90) WollkowaCzajkowska Aurelja, 91) Wolna Halina, 92) akrzewskaM a z u r k i e w i c z w n a M a r j a , 93) Zbiegniewska Elbieta, 94) Zdziennicka-Rowiska Jadwiga, 95) Zieleniewska Marja, 96) Zieleniewska - Kwiatkowska Wanda, 97) Zieliska Kazimiera, 98) Zieliska Wanda, 99) Zygmuntwna Jadwiga, 100) ebrowska Celina.

D. Dzie 23 kwietnia 1933 r. Naboestwo. Pochd. Uroczysta akademja. Wsplne niadanie. Przedstawienie w teatrze. Przemwienie.
W drugim dniu uroczystoci jubileuszowych, w niedziel o godz. 9-ej m. 40 odbyo si w kociele parafjalnym w Sosnowcu naboestwo, celebrowane przez ks. proboszcza kanonika T. Jankowskiego. W czasie naboestwa ks. Jankowski dokona powicenia nowego sztandaru szkolnego, ufundowanego przez rodzicw uczennic Gimnazjum im. E. Plater. Kazanie wygosi ks. prefekt Jzef Sobczyski, ktry w podniosych sowach odmalowa oblicze duchowe szkoy, gdzie sumienne wykonywanie obowizkw wobec Boga i Ojczyzny byo zawsze pilnie przestrzegane. W czasie naboestwa pienia religijne wykona chr towarzystwa piewaczego Harfa" pod batut p. Godeckiego, Nawy kocielne wypenia modzie szkolna z caego Zagbia, wszystkie bowiem nieomal szkoy rednie z Sosnowca i okolic przysay na uroczystoci jubileuszowe swoje delegacje ze sztandarami. Licznie rwnie stawiy si b. wychowanki i wszystkie uczennice gimnazjum. W prezbiterjum zajli miejsca przedstawiciele wadz szkolnych, grono nauczycielskie gimnazjum, bye nauczycielki, dyrektorki i dyrektorzy szk rednich Sosnowca, czonkowie Zarzdu Koa Opieki Rodzicielskiej, Zarzdu Koa b. wychowanek i czonkowie Komitetu jubileuszowego.

67

Po uroczystoci kocielnej uformowa si imponujcy pochd, nad ktrego porzdkiem czuwa p. K. Strzelecki. W pochodzie wziy udzia wszystkie obecne na naboestwie delegacje ze sztandarami, grono nauczycielskie, rodzice, bye wychowanki i obecne uczennice gimnazjum. Pochd przy dwikach orkiestry grniczej z Niwki pod batut p. Luboiskiego ruszy w stron teatru miejskiego, gdzie odbya si uroczysta akademja. Akademj, w czasie ktrej na sali teatralnej zabrako miejsc dla licznie zebranej publicznoci, zagai kierownik tymczasowego zarzdu miasta p. W. Kuniak, przewodniczcy Komitetu jubileuszowego. Obejmujc przewodnictwo akademji p. W. Kuniak zaprosi do prezydjum pp. przedstawicieli Ministerstwa Wyzna Religijnych i Owiecenia Publicznego wizytatora Seweryna, przedstawiciela Kuratorjum Okrgu Szkolnego Krakowskiego wizytatora Kydryskiego, ks. kanonika Jankowskiego, proboszcza parafji w Sosnowcu, przedstawiciela miejscowych wadz szkolnych, inspektora szk powszechnych Luchowca, przewodniczcego Koa Opieki Rodzicielskiej przy gimnazjum, in. Sosnowskiego, i przewodniczc Koa b. Wychowanek p. M. Zakrzewsk. Nastpnie p. Kuniak udzieli gosu p. dyr. Jzefie Siwikowej, ktra razem z gimnazjum obchodzia 25-lecie swej pracy pedagogicznej w jednej szkole na stanowisku kierowniczki. Po przemwieniu dyr. J. Siwikowej, ktre podane jest na innem miejscu, zebrani na sali urzdzili Czcigodnej Jubilatce serdeczn owacj, manifestujc sw wdziczno i uznanie dugo niemilkncemi oklaskami. Rwnie p. J. Wyderko, ktra take obchodzia 25 rocznic swej pracy nauczycielskiej w gimnazjum, bya przedmiotem gorcej owacji zebranych. W dalszym cigu akademji wygoszono szereg przemwie, a mianowicie: in. M. Czaplicki, ktry w imieniu rodzicw wrczy pikny, ufundowany przez rodzicw sztandar szkolny dyr. Siwikowej, przeoona za oddaa go uczennicom. Przemawiajc przy tej okazji do swych wychowanek, dyr. Siwikowa bya wzruszona do ez, co te udzielio si wszystkim obecnym. Po akcie wrczenia sztandaru przemawiaa w imieniu uczennic abiturjentka klasy smej N. Braszczyska. Nastpnie przemawia wizytator p. Seweryn w imieniu Ministerstwa W. R. i O. P., p. Kodryski w imieniu Kuratorjum Okrgu szkolnego Krakowskiego, ks. kanonik Jankowski, p. I. Kozubowska w imieniu b. wychowanek, gen. Z. Berbecka, bya nauczycielka gimnazjum, wreszcie ks. Prefekt J. Sobczyski imieniem grona nauczycielskiego. Po przemwieniach p. Kuniak przewodniczcy odczyta szereg telegramw i listw z yczeniami.

68

Po akademji cz zebranych osb przesza do sali Zwizku pracownikw przemysowych i handlowych, gdzie byo przygotowane niadanie. Nastrj przy niadaniu by bardzo serdeczny, wygoszono szereg przemwie. O godzinie 4 pop. odbyo si przedstawienie w miejscowym teatrze. W czci koncertowej przedstawienia chr mski Harfa" pod batut p. Godeckiego wykona szereg pieni, nagrodzonych zasuenie gorcemi oklaskami. Ponadto uczennice gimnazjum im. E. Plater i uczniowie gimn. im. Staszica odegrali 2-aktow komedj Korzeniowskiego Narzeczone".

PRZEMWIENIE Dyr. J. SIWIKOWEJ.


Komitet Jubileuszowy, powoany do ycia przez rodzicw, b. wychowanki i czciowo nauczycieli, powierzy mi trudne zadanie przedstawienia Sz. Pastwu historji powstania, istnienia i rozwoju naszej szkoy. Trudno zadania polega na tem przedewszystkiem, e mam mwi o szkole, w ktrej przepracowaam p ycia, a wskutek tego zwizana z ni jestem uczuciowo mocnemi wzami. Nie atwo jest mwi o czem, co jest nam bliskie i drogie. Zadanie moje jest trudne i dlatego, e mam w kilkunastominutowem przemwieniu obj dzieje 25 lat ycia szkoy. Wreszcie przemwieniu memu musz nada jednoczenie charakter sprawozdawczy. Dzie Jubileuszu szkoy to nietylko jej uroczyste wito, to rwnoczenie dzie obrachunku dla tych, ktrzy w tej szkole wiele lat przepracowali. Wobec reprezentowanych tu wadz szkolnych, wobec licznie zgromadzonych rodzicw i przedstawicieli spoeczestwa miejscowego, wobec b. wychowanek moich mam da sprawozdanie, jak szkoa nasza rozumiaa swe zadanie, jak te je wypeniaa. Szkoa powstaa 1 sierpnia 1908 roku z inicjatywy grona osb na czele z . p. ks. W. Musielewiczem, ktry jako kapan spoecznik, mieszkajcy dugo w Sosnowcu zakada i prowadzi rne instytucje spoeczne. Bezporednim powodem do zaoenia szkoy byo zamknicie w r. 1908 przez wadze rosyjskie 7 kl. pensji eskiej O. Radliczowej. Pocztkowy zamiar zaoenia szkoy w formie szkoy spoecznej nie da si urzeczywistni, wskutek czego zmuszona byam naby szko na wasno. Szkoa istniaa jednak rok jako 7 kl. pensja eska W. Mojkowskiej. Wobec trudnoci jakie czynio Ministerjum Owiaty prywatnym pensjom, w drugim roku istnienia 7 kl. pensja

69 zostaa przeksztacona na 7 kl. szktf handlow esk J. Siwikowej; szkoy handlowe uzalenione byy od Ministerstwa Przemysu i Handlu, bardziej liberalnego od Ministerium Owiaty. Szkoa pomimo trudnoci, stawianych przez rzd rosyjski, rozwijaa si odrazu pomylnie. W miar rozrostu szkoy lokal jej stawa si dla niej niewystarczajcym. W roku 1914 powsta projekt z inicjatywy jednej z matek, posyajcych crk do szkoy, utworzenia konsorcjum celem wybudowania wasnego lokalu. Zadeklarowane ju byy odpowiednie kwoty przez rodzicw, przystpiono ao robienia planw. Wybuch wojny przekreli te zamierzenia, sprawa stana na martwym punkcie. W cigu 4 lat Wielkiej Wojny szkoa przechodzia wiele cikich chwil, spowodowanych trudnociami materjalnemi oraz brakiem odpowiedniego pomieszczenia. Do przetrwania tego cikiego okresu przyczynia si ofiarno nauczycielstwa i pomoc ze strony rodzicw. Dziki tym ostatnim udao si w r. 1918 przeksztaci szko na 8 klasowe Gimnazjum Polskiej Macierzy Szkolnej; pod egid Macierzy szkoa istniaa 3 lata. Jednym z gwnych powodw uspoecznienia szkoy bya ch zainteresowania szerszego ogu spraw budowy wasnego domu. Pierwsze lata po wojnie nie day jednak monoci wydobycia od spoeczestwa potrzebnych na ten cel funduszw. Zdoano jedynie uzyska plac pod szko, ofiarowany Gimnazjum przez Towarzystwo Przemysowe. Brak potrzebnych na budow funduszw spowodowa, e zaczto robi starania u rzdu o upastwowienie szkoy dla zapewnienia jej trwaego bytu i lepszych warunkw istnienia, z nadziej dania jej wasnego gmachu pobudowanego przez rzd na ofiarowanym placu. Lecz i tym razem nadzieje zawiody. W owym czasie rzd zaj si rozbudow szkolnictwa powszechnego, odkadajc budow szk rednich na pniej. Dopiero obecnie dziki ofiarnoci i staraniom Koa Opieki Rodzicielskiej sprawa budowy domu jest na dobrej drodze. Przedstawiajc Sz. Pastwu w krtkim zarysie historj szkoy, musz jednoczenie przedstawi swj pogld, czem waciwie jest szkoa i na czem polega jej zwizek ze spoeczestwem. Kada szkoa rozwija si w pewnej mierze samoistnie, a wskutek tego ma swj odrbny nieco charakter, ma swoje jej waciwe oblicze. Przed wojn szkoy polskie, znajdujce si pod zaborem rosyjskim, byy zalene tylko od spoeczestwa, ktremu suyy; po odzyskaniu niepodlegoci

70 su i zalene s nifctylko od odamu tego spoeczestwa lecz i od Pastwa, jako emanacji caoci spoeczestwa polskiego. W yciu szkoy jak w zwierciadle odbija si wszystko, co przeywa spoeczestwo lub Pastwo: wszystko co pikne, wzniose podnosi szko; przeycia bolesne, smutne rzucaj cienie na karty jej ycia. Z kolei zastanowi si mnie wypada, jakie czynniki tworz szko i jaki jest ich wzajemny stosunek. Na kad szko skada si normalnie 5 zasadniczych elementw, urabiajcych mode pokolenie, niemi s: samo rodowisko modziey uczszczajcej do szkoy, zesp ich rodzicw, b. wychowanki, grono nauczycielskie i wysze wadze szkolne. Od odpowiedniego ustosunkowania si wymienionych czynnikw, od ich harmonijnego zespolenia w cao, w jedn jakby wielk rodzin, oywion jednym celem, jednem pragnieniem, zaley dobre funkcjonowanie szkoy, zaley jej warto. Do zada dyrekcji szkoy naley nawizanie wsplnych nici, czcych wszystkich grupujcych si koo szkoy, czuwanie nad ich harmonijnem zespoleniem. Zadanie to jest nieatwe do przeprowadzenia, zwaszcza u nas w Polsce wobec znanego przerostu indywidualizmu w spoeczestwie, dajcego si zauway ju u dzieci. Osi, okoo ktrej wszystko w szkole si obraca, s dzieci, jest modzie szkolna. Dla niej to szkoa powstaje, dla niej istnieje, jej powica wiele stara, wiele czasu i pracy; od niej, od modziey, w przyszoci wiele si te spodziewa. Modzie w szkole stanowi rodowisko silnie oddziaywujce na siebie wzajemnie i urabiajce poszczeglne jednostki w okrelonym kierunku, zalenie od waciwoci spoeczestwa, skupionego wokoo danej szkoy, rodowisko naszych dzieci jest odbiciem spoeczestwa Zagbia Dbrowskiego jako polskiego rodowiska przemysowego. Drugim czynnikiem biorcym udzia w pracy nad wychowaniem modego pokolenia s rodzice. Dziecko przychodzce do szkoy przynosi ze sob to wszystko, co da mu dom. Dobrze wychowane dzieci wnosz do szkoy niezastpione walory. Promieniujc na otoczenie wpywaj one bezwiednie drog naturaln na inne dzieci. Wpyw ich na nie jest duo wikszy, ni wpyw nawet najlepszych nauczycieli, bo dziecko duo atwiej poddaje si wpywom swoich rwienikw, ni osb dorosych. Wsppraca rodzicw ze szko odbywa si w sposb dwojaki: przez wspdziaanie w wychowaniu ich dziecka, znaczny odsetek naszych rodzicw pozostaje w cisym kontakcie z nami, porozumiewajc si czsto na konferencjach czy po za niemi, na patronatach, czy na zebraniach

71 klasowych, oraz przez prac w organizacji rodzicw. Od zaoenia szkoy istnia ju kontakt z rodzicami w tutejszem Gimnazjum, od lat 15 powstaa na terenie naszego zakadu organizacja rodzicielska. Pierwotnie byo to Koo Polskiej Macierzy Szkolnej, ktre przez trzy lata utrzymywao szko. Po upastwowieniu szkoy Zarzd Koa P. M. S. przeksztaci si na Zarzd Koa Opieki Rodzicielskiej. Rodzice wszyscy nale do tej organizacji. Opodatkowani zbieraj oni znaczne fundusze, obracane przez nich na potrzeby szkoy, jako to: zakup pomocy naukowych i ksiek do bibljoteki, zakup gabinetu dentystycznego, fortepianu, pianina i wielu innych rzeczy potrzebnych szkole. W swoim czasie rodzice woyli sporo pienidzy na przystosowanie lokalu do potrzeb szkoy, na gruntowne jej odnowienie, dalej na hygjeniczne jego utrzymanie. Koo przychodzi z pomoc niezamonym uczennicom organizujc dla nich w cigu ostatnich lat 15 co roku kolonje letnie, prowadzc akcj doywiania, subsydjujc wycieczki, dopomagajc w dalszem ksztaceniu si niezamonym maturzystkom. Mona miao powiedzie, e rodzice przychodz z pomoc w kadej potrzebie szkoy, na ktr nie moe nastarczy budet Pastwa. Najwiksz moe zasug Koa jest prowadzona od kilkunastu lat akcja zmierzajca do uzyskania wasnego gmachu. Sprawa ta w chwili obecnej jest, jak mwiam wyej, posunita daleko, dotychczasowy budynek wraz z placem przedstawia ju warto 250 tys. zotych. O ile uda si uzyska stosunkowo niewielk poyczk, od jesieni szkoa bdzie moga si przenie do wasnego budynku, przystosowanego do nowoczesnych potrzeb szkoy. Koszt budynku wyniesie okoo 400 tys. zotych. Trzecim czynnikiem, wpywajcym na rozwj modziey w szkole, s jej bye wychowanki. W kadej szkole ujawnia si wpyw b. wychowanek na pojedycze uczennice przez wpyw starszych sistr lub starszych koleanek; szczeglnie silnie przejawia si on w stosunku do uczennic klas najwyszych, ktre niebawem maj opuci szko, gdy uczennice szukaj kontaktu z temi, ktre ju szko opuciy, a ktrych ladem pjd one niezadugo. Odwrotnie te bye wychowanki chtnie utrzymuj bliszy kontakt ze szko, z jej Przeoon i nauczycielami. Jednym z przejaww cienia ich ku szkole u nas byo zaoone przed paru laty Koo b. Wychcwanek. Organizacja ta, majca na celu samopomoc i akcj kulturalno-towarzysk, utrzymuje jednoczenie ywy kontakt ze szko i jej uczennicami, zachcajc ich do na-

72 leenia do Koa po ukoczeniu szkoy, jak rwnie zaznajamiajc uczennice klasy najwyszej ze spraw wyboru zawodu, majc tak wane znaczenie dla koczcych szko. Czwartym czynnikiem ogromnej wagi s nauczyciele. Praca grona nauczycielskiego w szkole ma wielkie walory. Ich bowiem umiejtn, a tak czsto ofiarn prac, ich dobr wol, ich wysikiem rozwija si zakad. Niezliczona jest ilo ofiar, zabiegw, dni penych powicenia, ktre przepracowano w tutejszym zakadzie dla dobra modziey. To te odpowiedni dobr personelu nauczycielskiego jest dla szkoy rzecz pierwszorzdnej wagi, od doboru jego w znacznej mierze zaley warto szkoy. W naszem gimnazjum sprawa doboru nauczycielskiego spoczywaa pizez kilkanacie pierwszych lat w rku jej Przeoonej, w czasie gdy szkoa bya prywatn, spoeczn i przez pierwsze lata po jej upastwowieniu. W ostatnich latach spraw t, jako majc tak wielkie znaczenie, ujo w swe rce Kuratorjum i Ministerstwo. W cigu 25 lat w szkole pracowao bardzo wielu nauczycieli, obecnie grono nauczycielskie liczy 15 osb. W dniu dzisiejszym, niestety, nie wszyscy mogli przyby na nasz uroczysto z rnych wzgldw. Niektrych z nich niema tu midzy nami, bo odeszli nas na zawsze. Cze ich pamici! Ostatnim z kolei czynnikiem, ale jednoczenie niezmiernie wanym, czstokro decydujcym, s wysze wadze szkolne. W cigu ubiegego wierwiecza byy one tak bardzo rnorodne. W pierwszym okresie rosyjskie wadze szkolne miay na szko wpyw b. ograniczony, nie interesoway ich bliej ani programy szkolne naukowe, ani te wychowawcze, chodzio im tylko o rusyfikowanie naszej modziey; w tym celu wadze te narzucay szkoom nauczycieli, wykadajcych jzyk rosyjski, literatur, geografj i historj, pilnie przestrzegajc, aby przedmioty te prowadzone byy w myl ich postulatw oraz pilnoway, eby przedmioty polskie zajmoway jak najmniej miejsca w programach, eby byy prowadzone w sposb jak najmniej odpowiadajcy polskiej idei niepodlegociowej. Trudno kierowania szko dla dyrekcji oraz trudno pracy nauczycieli polegaa na prowadzeniu w szkole jakby podwjnej pracy, jednej pozornej, wymaganej przez wadze, drugiej istotnej dla dobra modziey i spoeczestwa. Usiowania dyrekcji szkoy szy w kierunku uzyskania do przedmiotw rosyjskich takich si nauczycielskich, ktreby jak najmniej przeszkadzay istotnej pracy grona nauczycielskiego. Szkole naszej od pocztku jej istnienia, udao si uzyska dobr si pedagogiczn, znan nauczycielk na gruncie Sosnowca, p. Gejde, ktra, majc matk Polk, zyta bya przez ni

Maturzystki rocznik 1932 1933 r.

74 ze spoeczestwem polskiem, a wskutek tego rozumiaa i odczuwaa niedol Polakw, zmuszonych ksztaci swe dzieci w obcym jzyku, a czsto i wychowywa je w obcym duchu, wskutek tego nie przeszkadzaa szkole w prowadzeniu tej istotnej nielegalnej wwczas pracy. Nie znaczy to, e szkoa zawsze wychodzia zwycisko z tej ukrytej zakulisowej walki z wadzami. Tak n. p. zmuszeni bylimy tolerowa przez dwa lata w naszem gronie nauczyciela jzyka i literatury rosyjskiej w wyszych klasach, Mikoaja Krylenko, znanego w czasie rewolucji rosyjskiej, a dzisiaj naczelnego prokuratora republiki sowieckiej, jednego z gwnych katw bolszewickich. By to zdecydowany i zdolny rusyfikator, o duszy brutalnej, zdolnej do wszystkiego, ktry nienawidzi wszystko, co polskie. Kto zna t perfidn posta, tego nie zadziwi jego obecna rola. W owym okresie czynniki rzdowe musiay by traktowane jako wrogie. Nie przyczyniay si one do utrzymania szkoy, lecz odwrotnie przeszkadzay. Wskutek tego dyrekcja szkoy wraz z gronem nauczycielskim dwigaa sama ciar utrzymania szkoy i prowadzenia jej w duchu polskim, walczc czsto o dusz dzieci, zaszczepiajc i utrwalajc w nich ideay wysze, kultywujc ide niepodlegociow. Po wybuchu Wielkiej Wojny i wycofaniu si wadz rosyjskich szkoa w cigu kilku lat korzystaa z faktycznej swobody, gdy wadze okupacyjne niemieckie w tym okresie nie interesoway si szkolnictwem. Dopiero w ostatnim roku okupacji zaczy si interesowa szkoami w sposb, ktry pozwala przypuszcza, e dalsza ich interwencja doprowadziaby do stosunkw przypominajcych czasy rosyjskie. Na szczcie kres temu pooya katastrofa wojenna Niemcw, ktra spowodowaa ucieczk okupantw z naszego terytorjum. Z chwil odzyskania niepodlegoci Pastwa stosunki zmieniy si djametralnie, Uzyskalimy swoje wadze. Trudno dzi wspomnie bez wzruszenia o pierwszej wizytacji wadz polskich, ktrej dokona obecny wizytator Okrgu Szkolnego Warszawskiego p. Kazimierz Morawski, pozostajc wizytatorem naszym w cigu lat dziesiciu i wnoszc do szkoy duo umiejtnoci i yczliwoci przy budowie szkolnictwa. Nie bd zastanawiaa si szczegowiej nad tym ogromem prac, ktre zostay dokonane przez Ministerstwo Owiaty i jego Kuratorja. Rozumiejc wag i walor tych prac dla szkolnictwa, szkoa nasza staraa si zawsze odpowiedzie wymaganiom wadz szkolnych, szczycc si tem, e w wielu wypadkach udawao si jej uprzedzi intencje wadz, wprowadzajc rne inowacje wczeniej, ni stay si one obowizujcemi. Rola dyrekcji w szkole ulega zmianie.

75 Przestaa ona by samotn w pracy, jak to byo w czasie niewoli, wadze przejy tak wane odcinki jak ukadanie programw naukowo-wychowawczych, kompletowanie personelu nauczycielskiego, zakrelanie ram, w ktrych si obraca cae ycie szkoy. Pod wzgldem metody pracy pedagogicznej szkoa nasza przedstawia pewn cao, gdy przez cay czas swego trwania miaa jednolity kierunek. Od pierwszych lat jej istnienia ustalono gwne wytyczne tego kierunku. Polegay one po 1-sze na postawieniu zada wychowawczych narwni z nauk i po 2-gie na surowem daniu od uczennic powanego traktowania pracy naukowej, jak rwnie wszelkich ich obowizkw. Stawiano przedewszystkiem wysokie wymagania gronu nauczycielskiemu i dyrekcji; unikajc wszystkiego, co trcioby powierzchownym efektem. Tak postawiona szkoa rzecz oczywista wymagaa zawsze duo pracy, staa si ona ogniskiem pracy. Wysunite tu zasady prowadzenia szkoy znalazy prawie odrazu aprobat i uznanie miejscowego spoeczestwa, ktre wyraziy si w bardzo szybkim rozrocie szkoy. Od pocztku w szkole powanie byo traktowane wychowanie fizyczne wraz z opiek lekarsk i dentystyczn, ktre do dnia dzisiejszego stoj wysoko w szkole. Zadania wychowawcze polegay na zapoznaniu si grona z uczennicami i ich postpowaniem nietylko przy nauce, lecz rwnie na wycieczkach, zabawach i przedstawieniach, organizowanych czsto przez szko. Nauczycielki, penice obowizki wychowaczy klas, lub specjalne wychowawczynie duo powicay czasu uczennicom, wpywajc na ich postpowanie i starajc si wyrobi w nich rzetelno w wywizywaniu si z przyjtych na siebie obowizkw. Z chwil wycofania si wadz rosyjskich mona byo szerzej ju traktowa wychowanie spoeczne. Ju w roku 1915 zostaa utworzona Samopomoc uczennic, ktra to organizacja dotd z wielkim poytkiem jest nadal prowadzona. Od tej pory wychowanie spoeczne odgrywa coraz to wiksz rol w programie wychowawczym szkoy, stopniowo rozszerzajc dziaalno przez zakadanie organizacyj uczniowskich jako to: harcerstwa, Sekcji Oszczdnociowej i Pomocy Potrzebujcym, nioscej wydatn pomoc niezamonym poza szko, innych organizacyj: Koo L. O. P. P., Przysposobienie Kobiet do Obrony Kraju. Wreszcie przed trzema laty dziaalno tych organizacyj zostaa skoncentrowana w Samorzdzie szkolnym, ktry obj wszystkie instytucje szkolne, tworzc jednoczenie gminy klasowe, bdce terenem praktycznej nauki ycia spoecznego.

76

W myl wyraonych wyej naczelnych zasad szkoy, przestrzega si w dalszym cigu, aby uczennice zawsze rzetelnie wykonyway przyjte na siebie obowizki i w tym celu midzy innemi nie pozwala si uczennicom przyjmowa zbyt wielkiej iloci zobowiza. Dlatego te szkoa unika zakadania zbyt wielkiej iloci organizacyj. Jednolito kierunku przez cay czas istnienia szkoy do dnia dzisiejszego okazaa si moliw do przeprowadzenia z tego powodu, e szczliwym zbiegiem okolicznoci kierunek nadany szkole od pocztku zgadza si z ustalonym przez wadze szkolne i obowizujcym obecnie kierunkiem. Wyniki pracy szkoy przedstawiaj si nastpujco: W cigu 24 ubiegych lat szko ukoczyo 19 rocznikw, w tem 6 z ukoczon 7 kl. szko handlow do r. 1918 i 13 rocznikw z ukoczonem 8 kl. Gimnazjum Humanistycznem z ubiegym rokiem wcznie, wiadectwa 7 kl. szkoy handlowej otrzymao 92 uczennice, z ktrych okoo 17 ukoczyo studja wysze.

wiadectwa z ukoczeniem 8 kl. Gimnazjum otrzymao 175 uczennic, z tej liczby okoo 50 maj ju ukoczone studja wysze, dalsze 100 maturzystek odbywa studja w wyszych uczelniach, zaledwie okoo 25 zadowolniy si wyksztaceniem redniem lub zawodowem. Zaznaczy naley, e maturzystki nasze z atwoci daj sobie rad w wyszych zakadach, odbywajc studja wysze przewanie w normalnym okresie czasu i rzadko ich nie koczc. Przez szko w czasie wierwiecza przeszo okoo 1700 uczennic, liczc tylko te wychowanki nasze, ktre byy w szkole przynajmniej jeden rok. Niektre z nich, ktrych rodzice przenieli si do innej miejscowoci, a ruch taki w Zagbiu by znaczny, ksztaciy si dalej w innych uczelniach. Inne za zadowolniy si tylko 6 klasami, a przed wojn nawet 4-ma; czasem koczyy te uczennice szkoy zawodowe, czasem te zdobyway fachowe wyksztacenie drog praktyki, szczeglniej w czasie dawniejszym, gdy szk zawodowych byo b. mao. Wiele naszych wychowanek powychodzio zam. Prawidowo zasad wychowawczych szkoy znalaza potwierdzenie w dobrych postpach naszych absolwentek w rnych szkoach i wyszych uczelniach, w ich poytecznej pracy fachowej, w pracach spoecznych, w ktrych bior czynny udzia. Zadaniem szkoy oglnoksztaccej jest nietylko danie Pastwu dobrych pracownic, lecz take przygotowanie jed-

77 nostek, zdolnych do pracy twrczej, jednostek mogcych by w przyszoci elit inteligencji. Zagbie jako dzielnica przemysowa nie ma pod tym wzgldem dobrych warunkw. Jednake szkoa nasza poszczyci si moe pewn iloci maturzystek, ktre ju dzi zajmuj wybitniejsze stanowiska, jak n. p. prof. Konserwatorjum, prof. Katedry Politechniki i Uniwersytetu, artystki - malarki, wybitniejsze nauczycielki szk rednich, dobre dentystki, lekarki i inne. Taki jest obraz wynikw pracy w cigu 25-letniego istnienia naszej szkoy.

PRZEMWIENIE in. M. CZAPLICKIEGO.


Szanowni Pastwo! Przypad mi w udziale zaszczyt przemawiania w imieniu Rodzicw uczennic Gimnazjum im. E. Plater. Rozumiem, e przemawia mam nietylko w imieniu rodzicw dzieci, uczszczajcych obecnie do szkoy, ale w imieniu tych licznych rzesz matek i ojcw, ktrych dzieci kiedykolwiek do tej szkoy uczszczay. Liczba tych rodzicw jest wielka. Cae mae spoeczestwo tworz oni. Mog by midzy nami ludzie rnych zawodw, zrzesze, stanowisk, lecz wszystkich nas czy wsplne poczucie tego, e dzieci nasze razem do szkoy uczszczaj, e cigle i w szkole, czsto i poza szko ze sob obcuj, e prowadzi je jedna rka, e maj wsplne cele i e tworz jakby jedno stowarzyszenie, jedn korporacj uczennic gimnazjum im. E. Plater. S one dumne z dobrego imienia i dobrej sawy swej szkoy, my za rodzice tembardziej czymy si w solidarnem rozumieniu wartoci tej szkoy. My wiemy, e na nasze crki, prcz wpywu domowego, ma jeszcze ogromny wpyw szkoa. To te chcielibymy widzie w tej szkole wszystko, co moe by najlepszego w szkole. Dzielne kierownictwo, dobry zesp si pedagogicznych, pikne pomieszczenie, bogate zbiory pomocy naukowych, jednem sowem wszystko to, co skada si na miano dobra szkoa". To te interesujemy si t uczelni bardzo. Przeywamy wszystkie jej radoci i troski, interesujemy si jej dniem dzisiejszym i jutrem, chcielibymy wsppracowa z kierownictwem i ciaem pedagogicznem jak najcilej, pomaga im jak najwicej, bo przecie czy nas jedna wsplna wielka idea. To te i w dzisiejszej uroczystoci my, rodzice, bierzemy jak najywszy udzia. Skadamy szkole yczenia dalszego rozwoju i rozkwitu i wyraamy pewno, e jej dobra sawa zawsze z ni bdzie i nadal zwizana.

Pochd z kocioa do teatru w dniu jubileuszu 23 kwietnia 1933 r. Uczennice klasy smej nios nowy sztandar ufundowany przez rodzicw.

Jednoczenie pragn wypowiedzie caemu gronu nauczycielskiemu, tak obecnemu, jak i wszystkim tym, ktrzy kiedykolwiek w szkole tej pracowali, nasze serdeczne podzikowanie za Ich energj i trudy dotychczasowe, i wyraamy Im cze za tak pen powicenia prac, w tak cikich, jak obecnie, finansowo czasach. Pragn wreszcie podkreli t rol, jak w historji tej szkoy odegraa jej dyrektorka, p. J. Siwikowa. Stoimy tu przed rzadko spotykanym wypadkiem, kiedy 25-lecie szkoy czy si z 25-leciem pracy pedagogicznej jej kierowniczki, cznie z t szko spdzon wspprac. Kady z nas wie, jak cile zywa si czowiek ze swoim warsztatem pracy po duszym okresie czasu. W danym wypadku mamy do czynienia z przykadem ju nie tylko zycia si, lecz kompletnego zespolenia si pracownika z warsztatem pracy, serdecznego umiowania i powicenia si tej pracy. I nic w tem dziwnego. Bo po 25 latach wkadania w pewn prac caego ogromu energji, hartu, stara i wysikw musi uczyni t prac ogromnie umiowan. Ten warsztat, ten cel zabra p. Siwikowej cae Jej serce. Pani Siwikowa jest osob, ktra zaskarbia sobie w Zagbiu Dbrowskiem oglny i niekamany szacunek. Zagbie, ta pracowita i bogata w tre dzielnica Polski, chce i umie oceni tych, ktrzy dla niego specjalne zasugi pooyli. To te w penem zrozumieniu, e jestem wyrazicielem opinji wielu, wielu setek spoeczestwa tutejszego, s k a d a m p. J. Siwikowej wyrazy hodu i czci za Jej dugoletni pedagogiczn i patrjotyczn dziaalno, wyrazy podzikowania za Jej dotychczasow prac i wyrazy ufnoci, e tak jak i dotd bdzie prowadzia do dalszego rozwoju t pikn szko, Gimnazjum im. E. Plater. Pani Siwikowa dobrze si zasuya Zagbiu, wyraamy Jej to dzisiaj z caem zrozumieniem i w penem przekonaniu.

Praca i znaczenie naszej szkoy dla Pastwa i dla nas. PRZEMWIENIE N A R C Y Z Y B R A S Z C Z Y S K I E J uczennicy klasy smej.
Rozumiemy, jakie obowizki przechodz na nasze barki wraz z tym sztandarem. Stanie on przeto dla nas symbolem honoru szkoy, honoru uczennicy, ucielenieniem naszych najwzniolejszych ideaw i de, na ktrych czele widnieje szczcie ojczyzny i dobro wspobywateli. Bdzie on dla nas takiem samem tabu, jakiem jest sztandar dla onierza, walczcego w obronie braci. Dooymy wszelkich stara, oddamy ca moc naszego modzieczego zapau, by sztanNnflya szkol . 5. fi^

dar ten nie splami adnym czynem, niegodnym dostojestwa ludzkiego. Poniesiemy go z wiar w wito naszych hase, pjdziemy drogami, ktre wska nam nie szumne frazesy tych, co pracuj dla efektu, ale obowizek, wewntrzne, gbokie przewiadczenie o susznoci i umiowanie witoci sprawy, za ktr bdziemy walczy nie orem, ale cich, mrwcz, codzienn prac. Bdziemy czuwa nad najwiksz nasz witocisztandarem, bo to bdzie zarazem czuwanie naszych modzieczych myli, uczu i ideaw, ktre szkoa od lat najmodszych wszczepiaa i wszczepia w nasze dusze. Kadry dziewczt, ktre od 25 lat co rok wychodz z murw naszej szkoy, wiadcz o niezniszczalnej wartoci i aktualnoci hase, wskazywanych przez szko, hase takich jak dobro ojczyzny, rodakw, bliniego. Ideologj t postawia za gwiazd przewodni szanowna Pani Przeoona, gdy 25 lat temu w Polsce niewolnej podja na swe barki trud zaoenia szkoy, w ktrej mogaby pracowa dla Polski przez wychowanie jej rozumnych obywatelek, przez budzenie poczucia narodowego i wskazanie, e najwaniejszym celem modych jest odzyskanie wolnoci. Dzi, gdy mija 25 lat od tamtej uroczystej chwili, przywieca szanownej Pani Przeoonej ta sama ideologja, tylko e obecnie wskazuje nam nie zdobycie, ale utrzymanie niezalenego bytu pastwowego i doprowadzenie go na najwyszy poziom dobrobytu i potgi, ideay takie musz wywiera na nas ogromny wpyw, bo wskazuj nam drog, po ktrej powinien kroczy kady prawy obywatel. To te w szkole naszej panuje zdrowa, radosna atmosfera, peen zapau i modzieczego entuzjazmu duch obywatelski, nad ktrym czuwa szanowna Pani Przeoona. Jej wzniosy przykad, ktry najbardziej przemawia do modziey, Jej niegasnca energja, zapa i oddanie si czy to w wychowaniu nas, czy w pracy spoecznej, pracy humanitarnej, Jej przykad naleycie zrozumianych obowizkw, pociga nas najbardziej, przemawia do nas ca sw moc, kae nam, modym, i pod Jej kierownictwem, wyznawa Jej wzniose ideay. Modzie, element najbardziej wraliwy, nieufny, szukajcy wasnych drg, umie odrni prawdziwych prorokw od faszywych, umie uzna za dobre to, co jest prawe, szlachetne i naprawd dobre. Nie pocign j wprawdzie pikne, ale puste sowa. Modzie zawsze pjdzie tam, gdzie widzi prawdziwe umiowanie ideau. To te w dzisiejszym dniu, tak uroczystym dla nas, w dniu naszego wita, chciaybymy da wyraz naszej wdzicznoci za to, co daje nam dziewcztom szkoa, prowadzona w takim duchu i pod takiem kierownictwem, jak szanownej Pani Przeoonej. A bierzemy ze szkoy bardzo wiele. Oprcz pewnego zasobu wiedzy, ktr zreszt czerpie kada uczennica z kadej szkoy ca66

kiem indywidualnie, uczy nas nasza szkoa i wszczepia w mode dusze trzy zasadnicze podstawy: mio ojczyzny i bliniego, wspczucie dla jego niedoli i poczucie odpowiedzialnoci za ndz wsprodakw, a wreszcie uczy nas pracowa dla nich. My same bardzo czsto nie zdajemy sobie sprawy z tego, e takie idee nie s wytworem naszego ja", wpywem de i pragnie. Czsto niewidocznie i nieuchwytnie nastawienie psychiczne naszych kierownikw udziela si i nam. To te mio Ojczyzny i bliniego nie jest u nas tylko pikn szat, wkadan bardzo rzadko, w rocznice pamitkowe, na wielkie narodowe uroczystoci, ale jest szar, codzienn sukienk, szczeglnie jednak pielgnowan i chronion. Z tego umiowania Ojczyzny wypywa nasze wspczucie dla jego niedoli i poczucie odpowiedzialnoci za ni. Szkoa nie wychowuje nas w domku o rowych szybkach, przez ktre wida wiat w pogodnych, jasnych kolorach. Nie odsuwa nas od ttna ycia, chce nam jasno wskaza, e to ycie z radoci czasem szczciem, ale zarazem ogromem ndzy i blu musi by naszem yciem, e my musimy podj walk ze zem i nieszczciem, e nie wolno nam zamyka si w obrbie wasnych interesw i pragnie, ale e kada z nas musi wyj na szersze pola pracy. Szkoa uczy nas wyzbywania si egoizmu na korzy naszych blinich. Ale to, mimo e znaczy bardzo wiele, nie miaoby gbszej wartoci. Uczucie bowiem jest to co, bardzo piknego i wzniosego, ale, gdy zasklepia si samo w sobie, nie daje adnych pozytywnych rezultatw. To te i nasza mio Ojczyzny, bliniego i wspczucie, te wszystkie szlachetne uczucia, ktre szkoa stara si w nas obudzi, byyby niczem, gdyby nie to, e nasza szkoa uczy nas przelewa je w prac, wprawdzie zakrojon na niezbyt wielk skal, bo na to nie pozwalaj nam nie nasze dobre chci, lecz brak czasu i odpowiednich warunkw, ale w prac niemniej owocn, uczy nas zakuwa je w czyn. To te tak pokierowane wychowanie ma dla nas w yciu obecnem, jak i w przyszym yciu po ukoczeniu szkoy, szczeglne znaczenie. Ksztatujc nasze charaktery i dusze, daje nam, modym, czsto lepo bdzcym i szukajcym drg, wskazwki na ycie, ktreby obejmoway trzy czynniki: pikno, dobro i prawd. Zamienia nas, egoistyczne, niekarne jednostki w czujce i pracujce dla dobra kraju obywatelki, wiadome swych obowizkw, de i pragnie. Niespoyte znaczenie takiego wychowania, jakie daje nam nasza szkoa pod przewodnictwem Pani Przeoonej ley przedewszystkiem w tem, e prowadzi nas ono do osignicia prawdziwego dostojestwa natury czowieka. Kady, kto szuka istotnie prawny, dla kogo nie s autorytetem informacje osb, czsto niekompetentnych, czasami bdnie podajcych fakty, kady,

67

kto ywiej interesuje si nasz szko, naszem yciem i prac, nie moe nie dojrze dodatniego znaczenia, jakie ma taka szkoa dla ycia Pastwa i jego rozwoju. Dzi wic, w uroczyst rocznic 25-lecia naszej szkoy, w dniu, w ktrym otrzymujemy nowy sztandar, lubujemy wierno naszym modzieczym uczuciom i ideaom, a za cel najwyszy stawiamy sobie prac dla Pastwa, denie do jego dobrobytu i potgi, i postanawiamy, e zawsze bdziemy kroczy drog naleycie rozumianego obowizku obywatelskiego, my uczennice Gimnazjum Pastwowego im. Emilji Plater.

Przemwienie Elbiety Dietlwny, uczennicy kl. smej 18 wrzenia 1934 r., w dniu poegnania Przeoonej*) przez uczennice Gimnazjum.
Kochana i Szanowna Pani! W chwili, gdy staj przed Tob, by Ci wyrazi to, co nam wszystkim dzi ley na sercu, pragn Ci przedewszystkiem podzikowa, e przysza, by wysucha tego, co mamy Ci jeszcze powiedzie. Uczuiem, ktre szczeglnie silnie zawadno nami, jest uczucie wdzicznoci i dumy. Wdzicznoci za cay ten ogrom pracy, dla nas poniesionej, za zrozumienie, jakie okazywaa nam zawsze, za serce macierzyskie i za wszystkie te szczytne hasa i ideay, ktre wszczepia nam w dusze; dumy za, e wanie my jestemy Twojemi wychowankami; e wanie my jestemy wychowankami Tej, o ktrej opinja spoeczna susznie mwi, e jest ideaem kobiety Polki. Mwi si powszechnie, e modzie nie zna wdzicznoci, e atwo i prdko zapomina. Nie moe to mie miejsca w stosunku do Ciebie, Pani, bo Twoje serce, zawsze nam okazywane, dajce si odczu nawet i wtedy, gdy nas karcia za jakie przewinienie, to serce nie mogo nie znale oddwiku w naszych duszach, nie mogo nie zjedna Ci naszej szczerej mioci i gbokiego szacunku. Moe w czasie szkoy wdziczno ta nie przybieraa nigdy do konkretnych form, ograniczaa si jedynie do ywioowych manifestacyj w dniu Twych imienin, do niemilkncych okrzykw: Sto l a t ! " Dzi jednak uczucie to, jako skrystalizowane, szuka sobie ujcia i chcielibymy Ci je w jaki przekonywujcy i szczery sposb zadokumentowa.
*) Z dniem 1. VIII. 1933 r. p. Dyr. J . Siwikowa zostaa przeniesiona w stan spoczynku.

68

Pamitam, e zdarzao si czsto w szkole, i kto anonimowo ofiarowywa Ci kwiaty w dowd mioci. My dzi tak samo chcemy Ci uczci kwiatami, eby, nie znajc sprawcw, odczua tylko, e my Ci bardzo cenimy i kochamy. Mam nadziej, e Ty, ktra nas zawsze tak doskonale rozumiaa, odczujesz i dzi wizami serca, te drobne, delikatne i nieuchwytne odcienia naszego dla Ciebie uczucia, ktrego wyrazi inaczej nie jestemy w stanie. A obok tego uczucia wdzicznoci ogarnia nas jeszcze ogromna duma. Czy moesz sobie wyobrazi, co ogarno nas wtedy, gdy podczas swego jubileuszu bya przedmiotem gonej czci i uwielbienia caego spoeczestwa? Czy rozumiesz, jak wielka duma rozpieraa nam serca, e to wanie Nasza Przeoona odbiera te hody, e Ona jest tym ideaem obywatelki Polki i nieustraszon bojowniczk za swoje hasa i pogldy? Czuymy i czujemy, jak wielki obowizek ciy na nas, aby okaza si godnemi miana Twoich wychowanek. We wszystkich dziedzinach ycia wspczesnego, na najodpowiedzialniejszych placwkach spoecznych, wszdzie peno Twoich wychowanek, wyksztaconych i wychowanych w myl Twoich hase. Co do nas, obecnych uczennic gimnazjum, widzimy przed sob jeden tylko idea, a wcielenie tego ideau jeste wanie Ty! Dlatego te wdziczno napenia nam serca i przyrzekamy Ci, e i w nas zobaczysz jeszcze owoce swojej pracy, gdy kada z nas zajmie w yciu swoje miejsce i gdy pjdziemy walczy o Twoje ideay, wpatrzone w Twj wietlany przykad! Pani Przeoona niech yje!

69

Spis nauczycieli.
1) Bitny - Szlachta Mar ja, 2) Beaupr Mieczysaw, 3) Berbecka Zofja, 4) ks. pref. Baszczyk Adam, 5) Brzeziska Helena, 6) Barcikowski Wacaw, 7) dr. Chomentowski Witalis, 8) Chrostek Piotr, f 9) Cukrzyska Janina, 10) Dankowska Bronisawa, 11) Dankowska Marja, 12) Duszyska Amelja, f 13) Frolewiczowa Walentyna, 14) Gejde Olimpja, 15) Grabiaska Idalja, 16) Grzankowski Henryk, 17) ks. pref. Grzeliski Witalis, 18) Hemmel Zofja, 19) Jodkowska - Kraupe Bronisawa, 20) Jodowska Wanda, 21) Jezierska Franciszka, 22) Kiesewetterowa Eleonora, 23) Klejner Marja, 24) Kamocki Stanisaw, 25) Knothe Bronisaw, 26) Konieczna Eugenja, 27) Kozielski Wacaw, 28) Koudzka Jadwiga, 29) Krkowska Felicja, 30) Kuliska Zofja, 31) Kuropatwiska Stefanja, 32) Krzanowski Stanisaw, 33) Krzymuska Zofja, 34) epkowska ucja, 35) otocki Jan, 36) ks. pref. ugowski Zdzisaw, 37) ks. pref. Marchewka Antoni, 38) Makarewiczwna,

39) Modowska Jadwiga, 40) ks. pref. Musielewicz Wadysaw, 41) Minkowska Eugenja, 42) Nowakowska Janina, 43) Nejberg - Kuszmirowa Julja, 44) Orowski Stanisaw, 45) Pawowicz Teodor, 46) Powiadowski Wojciech, 47) Pleszczyska - Maciejewska Teresa, 48) Piotrowiczwna Eugenja, 49) Pierzchalanka Wanda, 50) Pojawska, 51) Podowska Wanda, 52) Piekarski Stefan, 53) ks. pref. Piekowski, 54) ks. pref. Plenkiewicz Franciszek, 55) Rzadkowski Jzef, 56) Rycka Jadwiga, 57) Rembertowski Franciszek, 58) Reybekiel Adolf, 59) Ratyski Hiacent, 60) Roszkowska - Witkowska Janina, 61) Siwikowa Jzefa, 62) Szucki Henryk, 63) Stopniewicz Marjan, 64) wiey Jan, 65) Sokoowska Kazimiera, 66) Sokoowski Wodzimierz, 67) Semlerowa Elbieta, 68) Straszkiewiczwna Marja, 69) witochowska Ludwika, 70) Sadowska, 71) Strzakowski Seweryn, 72) Szygiell Stanisaw, 73) Szczepkowski Izydor, 74) Supiski Leon, 75) Szuster, 76) Stelmachwna Marja, 77) Szubertowa Jzefa, 78) ks. pref. Sobczyski Jzef, 79) Tysski Jzef, 80) Tuora Jan, 81) Tomaszewska Anna, 82) Wosiska Aniela, 83) Warchoowa Wanda, 84) Woyde Kazimiera, 85) Wyderko Jzefa, 86) Zieleniewska Helena,

87) 88) 89) 90) 91)

Zahorska Wanda, Zagrodzka Janina, Zaleska-Medyska Marja, Zozulewicz Wodzimierz, Zillinger Waldemar.

Wykaz uczennic,
ktre uczszczay do Gimnazjum w czasie od r. 1908 do koca roku szk. 1932/33.
(Uczennice oznaczone gwiazdkami, otrzymay wiadectwa z ukoczenia siedmiu klas Szkoy Handlowej J. Siwikowej lub omiu klas Gimnazjum im. E. Plater). Adamcwna Wanda, * Aderholcwna Eugenja, * Afanasjewwna Alicja, Afanasjewwna Zofja, Albiska Wanda. Altmanwna Celina, Altmanwna Leokadja, Aniokwna Marja, Anismanwna Hela, Ankersteinwna Irena, v * Ankersteinwna Zofja,V * Ankiewiczwna Karolina, Ankiewiczwna Marja, Antoniewiczwna Zofja, Antosiakwna Helena, Arctwna Felicja, Arctwna Stanisawa, Arnoldwna Krystyna, Arnoldwna Zofja, * Auwna Halina, * Auwna Wanda, Bakwna Walerja, Bauchowska Janina, Banasikwna Irena, Baka Marja, Baranwna Antonina, Baranwna Zofja, Baranowska Halina, Baranowska Janina, Baranowska Krystyna, Baranowska Wanda, * Baranowska Zofja, * Baraska Lucyna, Bartmaska Jadwiga, Bartoszewiczwna Henryka, Bartoszewiczwna Zofja, * Bartoszkwna Helena, Baumertwna Jzefa, Bkwna Rozalja, Bednarkwna Teodora, Bednarska Stanisawa, Bentkowska Halina, Belcianka Leonja, Beczykowska Hanna, Beczykowska Zofja, Berezwna Aleksandra, Bergmanwna Alina, Berlinerwna Flora, Bdkowska Alicja, Bdkowska Kazimiera, Biaecka Elbieta, Biakowska Halina, Biakowska Jadwiga, Biechoska Marja, Bielakwna Elbieta, Bieliska Anna, Bielska Halina, Bielska Zofja,

72

Bierakowska Kamila, Bierkowska Lucyna, * Biniewska Wanda, Birecka Wadysawa, Birmanwna Loda, Bitnerwna Genowefa, Bitny - Szlachta Wanda, * Blumenfeldwna Felicja, Bobolecka Jadwiga, Bobrowska Anna, Bodzkwna Jagwiga, Bogucka Anna, Bolechowska Grajdek Kamila, Bolechowska Marja, * Bolechowska Zofja, Bombwna Irena, Borkowska Krystyna, Borkwna Adela, Borowska Irena, * Borowska Wiesawa, Borowska Zofja, Boruchowska Adela, Boruchowska Salomea, Branicka Ludwika, Braziewiczwna Natalja, * Braziewiczwna Zofja, Brzwna Wanda, Breguwna Zdzisawa, [/ Brodziska Antonina, * Brykalska Eleonora, * Brzechffianka Helena, Brzeziska Wanda, Bucholcwna Irena, Bucholcwna Zofja, Buchnerwna Paulina, * Budkiewiczwna Cecylja, * Budryswna Anna, * Budryswna Marja, * Budzyska Stanisawa, Bugajwna Jadwiga, Bujanerwna Luba, Bukowska Marja, Bukowiska Zofja, Bulikowska Eleonora, Buliska Janina, Butkiewiczwna Zofja, Burakiewiczwna Sranisawa, Byszewska Wanda,

Cederbuumwnn Annu, Cembrzyska Marin, Cembrzyska Stefanja, Cepielwna Marja, Checzyska Janina, * Chtkowska Janina, Chmielarzwna Irena, * Chmielarzwna Ludwika, Chmielewska Helena, Chmielewska Wanda, * Chmielnicka Henia, * Chomentowska Janina, * Chorobianka Jadwiga, \/ Chrzanowska Emilja, Chrzanowska Wanda, Chrzanowska Zofja, * Chwistwna Irena, Ciemitkowska Helena, * Ciemitkowska Leokadja, * Ciemitkowska Marja, Ciemniewska Wanda, Ciepielwna Amelja, Cieliska Zofja, Cimoszkwna Wanda, Ciopwna Zenobia, Cukiermanwna Lola, Cukiermanwna Helena, * Cybulska Janina, Cypliska Stanisawa, Czajanka Jzefa, * Czajanka Wiktorja, Czajkowska Alina, * Czajkowska Aurelja, * Czajkowska Wanda, Czaplwna Czesawa, * Czapliska Marja, Czarnecka Marja, Czarnomska Marja, Czechwna Romana, * Czechwna Wacawa, V Czyewska Halina, Czywna Alicja, Czywna Zofja, * Dahlianka Janina, Dajkowska Anna, Dajkowska Halina, * Dajkowska Irena, Dajkowska Janina, 73

Dajtzwna Celina, * Dankowska Wanda, Dawidsonwna Trauguta, Dbrowska Stefanja, Dbrowska Zofja, Debrey Iwonna, * Dehnelwna Leokadja, Delanka Anna, Derkwna Apolonja, Dipplwna Helena, Duniewska Zofja, * Dmochowska Marja, Dmochowska Stefanja, f Dobiecka Janina, Dobkiewiczwna Irena, * Doborzyska Irena, Doborzyska Jadwiga, Dobrzeniecka Jadwiga, f Dobrzeniecka Stanisawa, * Dojlidwna Marja, \ Dojlidwna Zofja, * Domagalska Zofja, Domaska Irena, Dmbska Irena, Domaraczykwna Leokadja, Domiczwna Henryka, Dorabialska Alicja, Dorabialska Helena, * Doroswna Pa,v Dowgierdwna Aleksandra, Drkiewiczwna Henryka, Drzewiecka Irena, Drzewiecka Jadwiga, * Drzewiecka Marja, \ ( Drzewiecka, Duchowska Jadwiga, Duchowska Janina, Duchowska Zofja, Dudaowna Marja, Dudkwna Paulina, * Dudzianka Jadwiga, Dudzianka Michalina, Durkwna Eugenja, Duszyska Irena, Dutkiewiczwna Irena, Dutkiewiczwna Janina, Dutkiewiczwna Wanda, Dworakowska Helena,

Dylanka Janina, Dymarska Janina, Dymecka Marja, Dyrkwna Bogusawa, * Dytry Janina, Dytry Zofja, Dziarkowska Eleonora, * Dziubikowska Irena, Dziurowiczwna Eleonora, Dziurowiczwna Marja, Egierska Marja, Eljasiska Adela, Fabisiewiczwna Danuta, Fabjanwna Alicja, Falcka Irena, Falfuswna Janina, Fastnerwna Eugenja, Fastnerwna Henryka, Federmannwna Adela, Federmannwna Frania, Feinerwna Edzia, * Feinerwna Halina, Ferdynandzka Helena, * Fijakowska Marja, Filipczyska Halina, * Filipczyska Zofja, \ Fiszlwna Dorota, * Foltynwna Anna, \ Francmannwna Jagwiga, Frckiewiczwna Helena, Frenklwna Salomea, Froniwna Aleksandra, Frucht Jadwiga, * Fruchtmannwna Halina, Furtakwna Stanisawa, Gacwna Stefanja, Gadomska Jadwiga, Gadomska Marja, Gadtwna Helena, * Gajewska Jadwiga, * Garliska Jadwiga, Gawcka Wanda, Gawendwna Marja, Gawowiczwna Zofja, Gsiewska Hanna, * Gsiewska Marja, Gsiorowska Jadwiga, Geysmerwna Alicja,

74

Gbarzewska Zofja, Gbska Marja, Gsicka Krystyna, Gliska Halina, Gliska Monika, Gluziska Bronisawa, Gluziska Helena, Gogowska Zofja, Gowacka Lesawa, * Gowacka Zofja - Zdzisawa, Godecka Emilja, * Godlewska Bronisawa, v Godlewska Jadwiga, Godlewska Wanda, * Goeblwna Anna, Goetzenwna Janina, Goetzenwna Kazimiera, Goldmannwna Irena, Golwna Kamila, Gobiowska Marta, * Goygowska Kazimiera, Goygowska ucja, Goniewiczwna Anna, Gontkiewiczwna Helena, Gorczyczkiewiczwna Irena, Gostomska Antonina, Godzikwna Zofja, Grasiska Stanisawa, Graswna Stanisawa, Grnicka Janina, Grnikowska Helena, Grnikowska Marja, Grska Wanda, Grzanka Bronisawa, Grabiska Jadwiga, Grabiska Zofja, Grabowska Helena, Grabowska Irena, Grabowska Janina, Grabowska Zofja, Grabowska Marja, Grodzicka Zofja, Grlinbaumwna Bronisawa, Grudziska Sabina, Gruszkwna Bogusawa, * Gruszecka Marja, Grzejewska Faustyna, Grzejewska Jzefa,

Grzedziska Waleria, Gruaniewiczwna Jzefa, Gryncnerwna Paulina, Gryncnerwna Zofja, * Gumiska Jadwiga, \ Gutfreundwna Gustawa, * Gutfreundwna Tosia, Gutherc Salomea, * Gutmanwna Helena, * Gutmanwna Karola, Gutowska Zofja, * Hrabianka Marjanna, Hajek Antonina, Hajewska Zofja, * Halpernwna Ra, Haaczkiewiczwna Kazimiera, Hawna Zofja, Hamburger Anna, * Hamburger Helena, Hanyszwna Zofja, * Hauswna Alicja, Hauswna Wanda, Heinrichwna Wanda, Heltwna Sabina, Helwianka Marja, Hercholdwna Irena, * Hernikwna Zofja, Hincwna Leokadja, Hincwna Olga, Hincwna Wanda, Hoffmanwna Dorota, Hoffmanwna Halina, Hoinkiswna Gertruda, Horko Krystyna, Horowiczwna Paulina, * Hulanicka Zofja, Humuwna Jzefa, Idzikowska Jadwiga, lmioowska Janina, Indelakwna Marja, Jabonowska Marja, Jaboska Kazimiera, Jachno Jzefa, Jagnitkowska Hanna, Jakielwna Franciszka, Jakubaswna Stefanja, Jakubaswna Leokadja, Jakubowiczwna Teofila, 75

Jakubowska Marja, Jakubowiczwna Cecylja, Jamrochwria Stanisawa Janczurwna Eugenja, * Jankowska Irena, Jankowska Irena, * Janottwna Czesawa, Janottwna Emilja,v Janottwna Marja, \ Janottwna Stefanja, Janczurwna Marja, Januszewiczwna Janina, * Januszewiczwna Wanda, Jaroniwna Wadysawa, Jarosiska Sanisawa, Jastrzbska Marja, Jaworkwna Zofja, Jagierwna Marja, Jeleniewska Janina, Jeewska Halina, Jeewska Stanisawa, Jdraszwna Helena, Jdrzejkwna Alicja, * Jdrzejewska Alina, Jdrzejewska Stanisawa, Jdruskwna Jzefa, Jowszycwna Marja, Judziska Eugenja, * Junanka Irena, Junanka Juljanna, Jurczyska Jadwiga, * Jurczyska Marja, f * Kachlwna Jadwiga, Kaczmarska Jadwiga, Kaczorowska Marja, * Kaczorowska Zofja, \ Kaczyska Halina, Kaimwna Irena, Kakitkwna Idalja, * Kalabiska Marja, * Kalabiska Zofja, Kalkowska Bogusawa, Kalusiska Wanda, Kamiska Janina, Kamiska Janina, Kamizelanka Adolfa, Karbowska Zofja, Karmaska Marja,

Kaszanka Zofja, Kasztalska Janina, Kaszyska Milada, Kawecka Michalina, Kawkwna Zdzisawa, Kazoniwna Anna, Kazkwna Kazimiera, Kkolewska Halina, Kkolewska Marja, Kkolewska Zofja, Kempiska Franciszka, Kdziorwna Natalja, Kdzierska Jadwiga, Kdzierska Mieczysawa, Kiekiewiczwna Janina, Kiekiewiczwna Stefanja, * Kiesewetterwna Irena, Kiljanwna Janina, Kipiska Marja, Kirschwna Janina, Kiwkowiczwna Estera, Klaczyska Anna, Kleczkwna Leokadja, Kleinberg Helena, Kleszczwna Feliksa, Kletowska Janina, Kletowska Wanda, Klichwna Stanisawa, Klimaswna Irena, Klimaswna Marja, * Koswna Janina, * Klotzwna Henryka, Kluczewiczwna Julja, Kluczewiczwna Jadwiga, Knapikwna Adela, Knothwna Irena, Kochanowiczwna Regina, Kochanowska Krystyna, Kochwna Teofila, * Koenianka Magorzata, * Kohnwna Ewa, Kojusswna Felicja, Koodziejczykwna Janina, Koodziejwna Leokadja, Koodziejska Walentyna, Koodziejska Wiktorja, Koudziska Marja, Koudziska Zofja,

76

Kondracka Bolesawa, * Konieczkwna Sabina, y Konieczyska Zofja, Kopczyska Irena, Kopczyska Marja, *|Koperska Felicja, Koprowska Wiesawa, Koprwna Leokadja, Koralewska Irena, * Korzeniewska Wiesawa, Kosmalanka Janina, Kosmalanka Marja, Kosmalanka Marja, Kotarska Zofja, y> Kowalska Alicja, Kowalska Anna, Kowalska Anna, *iKowalska Halina, f Kowalska Janina, * Kowalska Janina, Kowalska Leokadja, * Kowalska Zofja, Kowalska Zofja. Kowalska Wanda, * Kowalczewska Irena, Kowalwna Aleksandra, Kozakiewiczwna Stanisawa, Kozerzanka Marjanna, * Kozowska Amelja, Kozowska Barbara, Kozowska Halszka, Kozowska Irena, Kozowska Janina, Kozowska Janina, Kozowska Zofja, * Kozubowska Irena, Kolikwna Zofja, Komiska Antonina, Krabszwna Lidja, Krafftwna Irena, Krajewska Marja, * Krajewska Marja, Krajewska Anna, f * Krajewska Seweryna, " Krakowianka Alicja, ' KrnMiodhska Bogna, Krnno ka Anna,

Kraupwna Kazimiera, Kraupwna Marja, * Krawczykwna Janina, * Krawczykwna Zofja, * Krawczykwna Janina, Kredycka Bronisawa, Kromoowska Paulina, Kromoowsna Zofja, Krowicka Leokadja, Krlikowska Eufemja, Krlikowska Jadwiga, Krlikowska Stanisawa, Kruczkowska Marja, Krupska Janina, Kruszyska Jadwiga, Kryoszaska, Krzemiska Janina, Krzemika Zofja, Krzychwna Marja, * Krzycka Zofja, Krzysztoforska Halina, Krzyanowska Helena, Krzyanowska Natalja, Kubalkwna Eugenja, Kubalkwna Jzefa, Kubalkwna Wadysawa, Kubasikwna Wadysawa, Kubicka Janina, Kubicka Zofja, Kubiczkwna Irena, Kubiczkwna Jadwiga, Kubikwna Marja, Kubisswna Stanisawa, * Kudelska Kazimiera, Kuderzanka Leokadja, Kuderzanka Stanisawa, Kuleszanka Lucja, Kuleszyska Zofja, Kurkwna Marjanna, * Kurzejanka Angelina, Kurzejanka Aniela, Kurzejanka Barbara, * Kurzejanka Otylja, Kuniakwna Leokadja, Kwaskiewiczwna Stefanja, Kwiatkowska Jzefa, Kwiatkowska Stanisawa, * Kwiatkowska Wanda,

77

Landauwna Irena, * Landauwna Janina, Lange Jadwiga, Lange Marja, Languswna Marja, Lasikiewiczwna Halina,Y Laskowska Janina, * Laskowska Zofja, Latosiska Jadwiga, Leitnerwna Helena, Lejbowiczwna Klara, Lesiecka Natalja, Leska Stefanja, Lewandowska Anna, Lewandowska Irena, * Leychwna Alicja, Liczkowska Janina, Liebermanwna Regina, Likiernikwna Cecylja, * Lipkwna Eleonora, Lipkwna Genowefa, Lisikwna Zofja, Lisowska Emilja, Londnerwna Genia, Ludziska Nadzieja, Luxwna Romana, abdzka Marja, abusiwna Stanisawa, * aniewska Irena, aska Wanda, aszczewska Barbara, aszczewska Halina, aszczyska Jadwiga, azowska Anna, * azowska Janina, azowska Marja, epkwna Otylja, uczakwna Stefanja, ypkwna Helena, Machocka Helena, Machurzanka Genowefa, Macugowska Antonina, Madejska Adelajda, * Madejska Leontyna,\ Majerczykwna Janina, Majerowiczwna Felicja, Mayerwna Aurelja, * Majerwna Halina,

Majewska Alodja, Majewska Aniela, Majtliswna Balbina, Majtliswna Bronisawa, Majznerwna Anna, Majznerwna Zofja, Makowska Helena, Makowska Irena, Makowska Jadwiga, Makuchwna Irena, Malankiewiczwna Zofja, Malewiczwna Genowefa, Malicka Wiesawa, * Malinianka Marja,V Malinowska Marja, Maota Janina, * Marcinkowska Marja, Marczewska Marja, Marczyska Halina, * Margoszwna Aleksandra, Margowska Marja, Marjanka Dora, Marianka Emilja, Markiewiczwna Helena, Markiewiczwna Helena, Markowiczwna Bronisawa, Markowska Marja, Markowska Wanda, Markwna Marja, Markwna Zofja, Marszakwna Helena, Martin Zofja, Martynowska Janina, Masalska Kazimiera, Masalska Lucyna, * Matyjanka Helena, * Matyjanka Janina, Matyjanka Stanisawa, Matyszkiewiczwna Marja, Mayerwna Liii, * Maziarska Dobrosawa, * Maziarska Jadwiga, Mazoniwna Zofja, * Mazurkiewiczwna Marja, * Mazurwna Antonina, Mazurwna Wadysawa, Mczewska Anna,

78

Mdrzykwnu Klara, * Mendelsohnwna Oleka, Meyerwna Irena, Meyerwna Jadwiga, Majerwna Janina, * Meyerwna Krystyna, Mejerwna Liii, Mejerwna Wanda, Mejerwna Zofja, Meyerwna Zofja, * Mejerwna Zofja, Mestlwna Zofja, Michalakwna Teodozja, Michalska Irena, Michalska Janina, * Michalska Krystyna, * Michaowska Gabrjela, Michaowska Halina, Michaowska Irena, * Michaowska Irena, Michaowska Janina, Michna Aurelja, Miecznikowska Barbara, Mierzejewska Czesawa, Mierzwiakwna Kazimiera, Mierzwiakwna Stefanja, Mieszalska Jadwiga, Migdalska Regina, Mikuowska Zofja, Mikurdzianka Wanda, * Mikurdzianka Zofja, Mikutowiczwna Halina, Mikutowiczwna Zofja, Milewska Zofja, Millerwna Marja, * Minkowska Irena, s/ Miodyska Wadysawa, Mirosawska Marja, Misirka Anna, Misirska Helena, Mizerkiewiczwna Cecylja, Mizerkiewiczwna Honorata, Mizerkwna Zofja, Mizerska Marjanna, Modzelewska Halina, Modzelewska Marja, Moolclnkn Irena, MoUka Murja,

Morawcwna Irena, Morzycka Witolda, Mocicka Aleksandra, Moszczeska Irena, Mrokowska Jzefa, Mrokowska Marja, + Mrokwna Marja, Mrwczyska Mila, Mrukwna Klara, Musiawna Mieczysawa, fMusiawna Stefanja, Myszkowska Lucyna, Nalenikwna Genowefa, Namysowska Janina, Namysowska Zofja, Nawratwna Zofja, * Nawrocka Janina, * Nawrocka Marja, Nengo Zofja, Neubauerwna Helena, Niechcielska Marja, Niedbawna Stanisawa, Niedzielska Leonarda, * Niedwiedzka Aleksandra, Nikodemwna Wanda, * Noakowska Aniela, Noakowska Eugenja, Noakowska Zofja, * Noblinwna Halina, Noblinwna Wanda, * Noblinwna Zofja, Nowacka Jadwiga, Nowacka Wadysawa, * Nowacka Zofja, + Nowakwna Antonina, Nowakwna Jzefa, Nowakwna Marja, Nowakwna Wanda, Nowakowska Alicja, Nowakowska Halina, Nowakowska Janina, Nowakowska Wacawa, Nowakowska Zofja, Nowcwna Marja, Noworolska Zofja, Oborska Jadwiga, Ochocka Janina, Ochocka Marja,

79

Ochocka Pelagja, Ogrodnikwna Eugenja, Ogrodnikwna Helena, Olbrychwna Wanda, Olczakwna Wanda, Olearczykwna Helena, Olearczykwna Seweryna, Oleiarczykwna Wanda, Olechowska Stanisawa, * Olszewska Irena, Olszewska Julja,V Opakwna Maria, * Opchowska Hanna, Opchowska Jadwiga, * Opchowska Wanda, Oraczewska Helena, Orlikwna Krystyna, Orowska Liza, * Orzechowska Eugenja, Orzechowska Franciszka, Orzechowska Helena, Osikwna Marja, Ososka Adela, Ostaowska Wadysawa, Ostojska Marja, Ostrowska Barbara, Ostrowska Cecylja, Ostrowska Feliksa, Ostrowska Marja, Ostrowska Marja, * Ostrowska Olga, Ottwna Kazimiera, Ottwna Marja, Otrbska Zofja, Owsiakwna Pelagja, Pabisiwna Bronisawa, Pachulska Aniela, * Paciejwna Odona, Paczkwna Leokadja, Palianka Genowefa, * Palkwna Marja, * Paluchwna Marja, Payswna Pelagja, Paczykwna Emilja, Paczykwna Sabina, * Paprocka Janina, Parysiewiczwna Anna, Paszycwna Wanda,

Paszyska Krystyna, Patello Alina, Paulewiczwna Genowefa, Pawelcwna Helena, Pawlakwna Aniela, Pawlikwna Natalja, Pawowiczwna Aleksandra, * Pawowiczwna Eugenja, * Pawowska Irena, Pelcwna, Marja, Peltzwna Stanisawa, Percikwna Felicja, Percikwna Ra, Perelmanwna Leonja, Perelmanwna Ludwika, Perzanowska Wanda, Perzanowska Zofja, Perzyska Aniela, Pitkowska Apolonja, Pitkowska Irena, Pitkowska Wincenta, Pitkwna Jzefa, Piechowiczwna Lucyna, Pierwochwna Alicja, Pierzakowska Czesawa, Pietrasiska Kazimiera, Pietraszkwna Aleksandra, Pietraszkwna Marja, Pietrykowska Alicja, Pietrzakwna Czesawa, Pietrzykowska Eugenja, Pitkwna Zofja, * Pinkuswna Wanda, Piotrkowska Jadwiga, Piotrowska Eleonora, Plichtowiczwna Alicja, Plutecka Helena, Pawiska Irena, Podowska Jadwiga, Podowska Marja, Podlewska Janina, Podsiadowska Marja, Pogorzelska Janina, Pogorzelska Zofja, Pohoska Emilja, * Pohoska Wanda, Pomianowska Janina, Pomianowska Marja,

80

* Poplalwnn Zofjn, Polrmpn A|>olon)n, Pownllo Wanda, PowladoWftka Irenu, ")" Po/miAnkn .Inninn, Po/nlnkwnn Janina, Pmblkowiikn Anna, Pr/i mynkn Wunda, * Pr/rwocka Anna, Przewocka Marja, Pi/ybylska Jadwiga, Przybyszewska Wadysawa, Przyucka Kamilla, Pr/yucka Wiesawa, Przyuska Irena, * Pt akowska Halina, Plukwna Gabrjela, Ptukwna Magorzata, Putermannwna Halina f Raciborska Marja, Raczkwna Irena, Radecka Marja, Radoszewska Wacawa, Radowska Zofja, Rajczykwna Helena, * Raykowska Jadwiga, V * Raykowska Konstancja// Raykowska Marja, v Rayska Bogusawa, Rajska Jadwiga, * Rankowiczwna Zofja, * Rapczyska Wanda, Ratoniwna Wanda, Raychelwna Stanisawa, * Rechnicwna Marja, * Reicherwna Aniela, Reinerwna Karola, Reinerwna Leonja, Reinerwna Mieczysawa, Relianka Alina, Rene Irena, + Rennerwna Halia, Pennerwna Wanda, * Rennerwna Zofja, Reatnerwna Helena, " Rlc hterwna Edyta, * Uogowskn Jadwiga, Rogownkn Krystyna, N a > a * Nfkua( C ,

Rogulska Czesawa, * Rolbiecka Janina, Rolbiecka Kazimiera, Rolnikwna Zofja, Romanwna Barbara, Romanwna Eleonora, Romanwna Marja, Romanwna Stanisawa, * Romatowska Helena, Rosiakwna Teodora, * Rosiakwna Zofja, * Rociszewska Stanisawa, * Rociszewska Zofja, Rosikoniwna Irena, Rosikoniwna Wanda, Rosnowska Jadwiga, * Rosnowska Kamilla, V *Rothwna Marja, * Rotsteinwna Paulina, Rowiska Jadwiga, Rycka Anna, * Rycka Jadwiga, \ * Rycka Wadysawa,"/ * Rycka Zofja, * Ruciska Felicja, Ruciska Zofja, Rudnicka Halina, Rudowska Halina, Rudowska Krystyna, * Rudowska Tekla, Rudziska Krystyna, ^ Ruskwna Janina, * Ruskwna Ludmia, * Rzodkiewiczwna Alicja, Rybicka Irena, Rycerzwna Marja, Rychowska Halina, Rychowska Wanda, Rydzewska Zofja, Rydzwna Kazimiera, * Sadowska Marja, Sadowska Zofja, Saganwna Stanisawa, Saliska Marjanna, Samborska Jadwiga, * Saperwna Emilja, Sapotwna Melanja, 81

* Saracka Irena, Saska Marja, Saternuswna Laokadja, * Sauterwna Cecylja, Sczewska Henryka, * Sgajwna Janina, * Sgajna Marja, Scheinwna Bronisawa, Siapsia Franciszka, * Sienkiewiczwna Hanna, . Siewniakwna Helena, Siewniakwna Henryka, Sikorska Jadwiga, Sikorska Stefanja, * Sikorska Stefanja, Siuszkwna Aurelja, Siuszkwna Irena, Sitkwna Florentyna, Sitkwna Leokadja, Skaryska Barbara, Skaryska Danuta, Skazikwna Anna, * Skipirzepianka Kazimiera, Skorupko Wanda, Skorupko Zofja, Skorupianka Stefanja, Skrkowska Marja, Sabwna Emilja, Sabwna Jadwiga, Sawecianka Leokadja, * Somkiewiczwna Anna, Somska Helena, Sotwna Helena, laska Wanda, liwwna Bogusawa, liwwna Henryka, Sliwwna Stanisawa, liwwna Sawa, Smekwna Jadwiga, * Smoczarska Zofja,\ Smoleska Halina, * Smolska Wanda, Smosarska Helena, Sobolewska Felicja, Sobolewska Kazimiera, Sobolwna Stanisawa, Sobolwna Zofja, * Sokoowska Bogusawa,

Sokoowska Izabella, Sokoowska Marja, * Solarzwna Irena, Solarzwna Marja, Sotysikwna Irena, Sommerfeldwna Janina, * Sosnowska Celina, * Sosnowska Marja, Sosnowska Michalina, * Srokowska Barbara, * Srokowska Marja, * Srokowska Wanda, Stacherska Joanna, Stacherska Kazimiera, Stacherska Natalja, * Stachlewska Halina, * Stachlewska Janina, * Stachlewska Zofja, Staciwiska Pelagja, ~r Stankowska Wanda, Stankwna Anna-Helena, Starzycka Irena, Stakwna Zofja, Stattlerwna Zofja, * Stawnicka Helena, * Stawska Goda, Stelmaszukwna Wanda, Stetkiewiczwna Halina, Stiebichwna Janina, Stodokiewiczwna Blandyna, Stodokiewiczwna Henryka, * Stojczykwna Sabina, Straszewiczwna Wanda, + * Strczyska Janina, Strczyska Marja, * Strczyska Zofja, Strciochwna Zofja, * Strokowska Krystyna, Strzakowska Halina, * Strzakowska Jadwiga, * Strzakowska Marja, Strzakowska Wanda, Stypiska Petronella, Suchankwna Helena, * Sumiska Janina, witkowska Wadysawa, * wierczakwna Helena, wierczakwna Janina,

82

Swlrrc nkwnn Pelagja, ' iwIm </nkwnu Stefanja, $wl< Icka Zofja, * wiecka Anna, .'>wl< kn Murja, winio liowska Elbieta, Sykadwna Janina, Sypniewska Anna, S/nraska Zofja, S/afruanka Aleksandra, S/ufruanka Kazimiera, Szaja Rachela, Szczepaczykwna Leokadja, Szczepkowska Jadwiga, Szczerba Feliksa, * Szczsna Michalina, * Szczsna Wiesawa, * Szczurowska Eugenja, Szczypirkowska Alfreda, Szczygielska Urszula, Szeligowska Irena, Szeligowska Klementyna, f Szeligowska Marja, Szeligowska Witalja, * Szenhakwna Wanda, Szilke Berta, Szklarczykwna Anna, Szklarczykwna Regina, Szklarska Janina, Szkocna Nimfa, Szkup Jadwiga, Szlagowska Irena, Szlzakwna Janina, Szlzakwna Lucyna, Szlezingerwna Ewa, Szlezingerwna Sabina, Szlifersteinwna Marja, Szolcwna Paulina, Szonertwna Halina, Szonertwna Jzefa, Szostkwna Adela, Sztajerwna Feliksa, Sztajerwna Natalja, Sztange Olga, Sztranc Zofja, Szubertwna Kazimiera, * Szulcwna Ludwika,

* Szulcwna Zofja, Szulikwna Florentyna, Szumerowska Antonina, Szumerowska Halina, Szustrwna Marta, / Szustrwna Wanda, * Szymankiewiczwna Helena, Szymaska Irena, Szymaska Marja, Szymoska Marja, Szymanowska Irmina, Szymaszkwna Aniela, * Szynkiewiczwna Wanda, * Tarachwna Alicja,", * Tarnowska Janina, Tataradziska Franciszka, Teichnerwna Jadwiga, Teichnerwna Ludwika, Telakowska Wanda, Teperska Marja, Terska Wanda, Tierling Aleksandra, Tierling Eugenja, Tierling Helena, Tokarska Aniela, Tokarzewiczwna Janina, * Tollwna Helena, Tomalska Stanisawa, Tomaszewska Lucyna, * Tomaszewska Marja, Tomecka Feliksa, Tomicka Agnieszka, Tomicka Jadwiga, Torbuswna Sabina, Trajmanwna Edzia, * Trepczanka Jadwiga, * Truszkowska Anna, Trzmielwna Zofja, Trzmielwna Stanisawa, Tucholska Halina, Tucholska Helena, Tucholska Zofja, Turkwna Halina, Turlejwna Janina, Turowska Wadysawa, Tuszyska Janina, Twardokens Franciszka, Twardokens Marta,

83

* Tyczkowska Jadwiga, Tyczkowska Wanda, * Tyczkowska Wadysawa, [/ Tylman Irena, Tymoszukwna Irena, Tymoszukwna Marja, Tyrawna Natalja, Tyszkiewiczwna Marja, Tyszkiewiczwna Wanda, * Tytzwna Halina, + Uchocka Jadwiga, Uchocka Zofja, Ulewiczwna Wanda, * Uliska Alina, Ulmanwna Pelagja, Unierzyska Alina, * Unierzyska Marja, Unierzyska Zofja, Uthkwna Antonina, Uthkwna Erna, Uthkwna Marja, * Venordin Marja f Vieujean Izabella, Vieujean Janina, * Vorbrodtwna Zofja, * Wadowska Marjanna, Wahlwna Zofja, Wajsswna Halina, Waecka Zofja, Walewska Halina, Wandraszwna Helena, Wakowiczwna Helena, Warszawska Janina, * Wasilewska Izabella, Wasilewska Janina, * Wasilewska Krystyna, V Wasiwna Zofja, * Wciswna Irena, Wechselmanwna Eleonora, Weickertwna Alicja, Weickertwna Wanda, Weinrebwna Franciszka, Weinrebwna Izabella, Weinrebwna Rozalja, Weltmanwna Jadwiga, * Weltmanwna Marja, Wenclwna Jadwiga, Wengriswna Anna, 84

Wengriswna Janina, Wengriswna Marja, Wernerwna Antonina, Wesoowska Bronisawa, Wglowska Jadwiga, Wiatrwna Janina, Wiatrowska Leokadja, * Wiatrowska Zofja, Wicherska Jadwiga, + Wicherska Zofja, Widerszal Djana, Wieczorkwna Helena, Wieczorkwna Janina, Wieczorkwna Marja, Wienerwna Regina, Wierzbicka Anna, Wierzbicka Marja, Wicawska Zofja, Wijasiska Ewa, * Wijasiska Marja, * Wilimowska Cecylja, Wilimowska Marja, Winczakiewiczwna Halina, Winiarska Stanisawa, Winiarska Wadysawa, Witkowska Anna, Witkowska Helena, y Wittwna Helena, Wittwna Irena, Wittwna Kazimiera, Wittwna Wadysawa, Waszczukwna Halina, Wosiska Janina, Wosiska Marja, Wockwna Halina, * Wojaczykwna Natalja, Wojaczykwna Pelagja, Wojdzisawska Marja, Wojdysawska Marja, Wotkowiakwna Marja, f Wojtkowiakwna Marja, Wojtkowiakwna Mirosawa, Woyke Irena, Woniakwna Stanisawa, Wjcicka Leokadja, Wjcikiewiczwna Kamila, Wjcikiewiczwna Wadys. Wjcikowska Jadwiga,

W|i tkwnn J a n i n a , Wj< lkwnn Weronika, * W o l l w n a Malina, W o l l w n n Jadwiga, Wollnkn Zofju, W o l k w n u Florentyna, Wolnn Apolonja,

- Wolna Halina, Wooszynwna Zofja, Wolska Irena, Wolska Zofja, Wronianka Genowefa, Wulfsohnwna Franciszka, Wyderkwna Barbara, Wyderkwna Wadysawa, * Wyganowska Aniela, Wylonwna Zenona, Wystopwna Helena, Wystopwna Jadwiga, Wystopwna Leokadja, Zabielska Jadwiga, Zabocka Longina, Zaborska Danuta, * Zajcwna Anna, Zajcwna Seweryna, Zajczkowska Ludwika, * Zajglerwna Eufemja, Zajglerwna Leokadja, Zakrzewska Stefanja, * Zaleska Irena, Zaleska Zofja, Zarembianka Milada, * Zarzycka Irena, Zarzycka Kazimiera, Zatoska Zofja, Zatoska * Zawadzka Barbara, Zawadzka Halina, V Zawadzka Helena, Zawadzka Irena, Zawadzka Janina, Zawadzka Janina, Zawadzka Marja, Zawistowska Eugenja, * Zbiegniewska Elbieta, Zdanowiczwna Halina,

Zdanowiczwna Irena, * Zelenaywna Janina, Zelenaywna Irena, Zgajewska Janina, Ziajwna Regina, * Zieleniewska Marja, * Zieleniewska Zofja, Zieleziska Halina, * Zieliska Halina, Zieliska Helena, Zieliska Irena, Zieliska Kazimiera, * Zieliska Wanda, Zillingerwna Marja, V"" Zillingerwna Wanda, UZimnawoda Oleka, Zwoliska Barbara, Zwoliska Irena, Zwoliska Irena, * Zwoliska Zofja, Zwolska Zofja, Zygiertwna Leonja, Zygmaska Marja, Zygmaska Natalja, * Zygmuntwna Jadwiga, Zygmuntwna Marja, * Zylberszlak Romana, Zyskindwna Jadwiga, Zyskindwna Stefanja, yznarska Apolonja, abianka Jadwiga, abicka Zofia, akowska Marja, akowska Zofja, akwna Aleksandra, akwna Janina, akwna Sabina, * ebrowska Cecylja, eraska Marja, migrodwna Helena, odowska Halina, ona Lucyna, urawska Jadwiga, ukowska Katarzyna, urkowska Stanisawa, * urkwna Halina.

85

Wykaz uczennic,
w r. szk. 1932/33.
KLASA DRUGA. Baradziejwna Janina, Bargiewna Antonina, Dobrzaska Irena, Farjaszewska Anna, Fiedorukwna Jadwiga, t/ Gajewska Wanda, Godecka Aurelja, V Jakbczykwna Wanda, Jodowska Halina, Kanclerwna Bogdana, Knapikwna Wanda, V Kubicka Krystyna, Kuglerwna Danuta, Lisikwna Lucyna, acucka Krystyna, Mamelokwna Magdalena, Mauzagenwna Barbara, Mazurwna Zofja, V Osiska Krystyna, Og Janina, Potokwna Janina, Polakwna Halina, Radecka Elbieta, Renikwna Janina, v , Salakwna Witolda, Straszkiewiczwna Marja, Strzakowska Zofja, Szwarcbartwna Zofja, Trzsicka Hermana, Uzibo Marja, Zamieska Irena, Zygmuntowska Wanda. ^ KLASA TRZECIA. Bierzyska Krystyna, Bogdaska Halina, Chorobianka Barbara, ' ' Dbrowska Krystyna, Dmochowska Krystyna, Faryaszewska Ewa, Gerardwna Halina, / Gbicka Halina, Goeblwna Krystyna, Hemmwna Halina, Imiowna Marja, Jacyniczwna Alina, V/ Janikwna Krystyna, Jurczyska Halina, Jurczyska Zofja, Karkosikwna Zofja, Kiclwna Wadysawa, Kownacka Marja, Kraupwna Janina, 1 Krtuswna Irena, Krzykiewiczwna Bogna, Kudalwna Zenobja, Kuliska Antonina, Lange Marja, Migura Krystyna, Molterwna Irena, Orpichwna Marja, Porubianka Halina, Rajczykwna Janina, Raniewska Hanna, Reszke Zofja, Samborska Magorzata, Siebeneichen Janina, Skowroska Janina, V Starnawska Zofja, ^ Trepczanka Krystyna, v/

Biakowska Wiesawa, /

86

Wllkwna Anno, Wolffwna Barbara, Zlemblska Zofja, ebrowska Anna, KLASA CZWARTA.

Antonowiczwna Mieczysawa, Bittermanwna Elza, Blocherwna Zofja, v 7 Dbrowska Danuta, Dorobiszwna Zofja, Gerardwna Halina, i Gbiska Jadwiga, Grska Krystyna, Grabiaska Marja, Grabiaska Janina, Grecwna Halina, v Kowalska Hanna, Knapikwna Ligja, Kraupwna Marja, V Krlwna Jadwiga, abnwna Sawomira, Mazurwna Janina, Malarwna Wacawa, Marcinkowska Krystyna. Nowakwna Sabina, Perzanowska Danuta, Piechotwna Natalja, Przybyowiczwna Sybilla, Stacherska Bogumia, Strokowska Elbieta, ^ Tepichtwna Marja, Tomczykwna Irena,v Turkwna Halina, Tuszyska, Halina, Urbaska Krystyna, ^ Wojtulewiczwna Jadwiga, Wolkwna Alicja, Zarbska Helena. KLASA PITA. Bolewska Magdalena, Burdziska Teresa, f Cielikwna Grayna, Czaplicka Anna, Czckujwna Irena, Czermiska Boenna,

Dietlwna Klara, Eysymonttwna Wanda, Giercuszkiewiczwna Anna, Jagieowiczwna Krystyna, Jeewska Halina, Jurczyska Marja, Krawczykwna Elbieta, Krawczyska Stanisawa, Klimaswna Zofja, Kucharska Danuta, ^ Markwna Halina, Ojdanowska Tamara,' V Ostrowska Barbara, Opchowska Jadwiga, Pluciska Janina, Porczyska Marja,' Pyzikowska Barbara, > Ruskwna Wiesawa, Sonieszwna Wacawa, Stanikwna Stefanja, Szelingerwna Jolanta, Sztukwna Zofja, Sygulanka Stanisawa, Sotwiska Halina, Stecka Boena, Trawiska Halina, Zahorska Alina, Zieleziska Jadwiga, Zygmuntwna Halina. KLASA SZSTA.

Bogdaska Marja, Chabrzykwna Izabella, wierkwna Justyna, Czechowska' Jadwiga, Duniewska Krystyna, Dudzianka Ludomia, > ' Fabjaska Lucyna, Fortunkwna Ludmia, Gaziowska Aniela, v Gobiowska Wadysawa, Grabiska Marja, Iwaszkiewiczwna Anna, Janikwna Zofja, Jankowska Marja, Jankowska Zofia, Kapuciska Aleksandra,

Kamiska Jadwiga, Karnkowska Wanda, Kochanwna Jadwiga, Konieczkwna Olga, Kowalska Izabella, / Krauzwna Marja, ~jr Laskowska Krystyna Mazurkiewiczwna Irma, Obierzyska Bogumia, Olszewska Halina, Pawowska Krystyna, Perzanowska Jadwiga, \ J Porbska Jadwiga, Puchalska Halina, Rachwalska Halina, Rejwna Marja, Rudziska Krystyna, ^ Samborska Janina, f" Szpiganowiczwna Zofja, Szumerowska Halina, Szylarwna Kazimiera, Swierczyska Irena, witochowska Elbieta, Truszkowska Wanda, Wilkwna Helena, Woczewska Wanda, Wrblwna Barbara, Ziembianka Anna. KLASA SIDMA.

Gucze Mieczysawa, Jeznachwna Stanisawa, Jurczyska Janina, -f~ Kimlwna Krystyna, v Krzysztofikwna Donata, Mosiska Mirosawa, Obieyska Helena, Puchalska Janina, Sarnowska Marja, andelewska Alina, otwiska Krystyna, Wsowiczwna Zofja, Wierciska Eugenja, Witkowska Janina, Zajcwna Irena. KLASA SMA.

Badyswna Aleksandra, Biernacka Halina, V Bukko ucja, Bieniwna Domicela, Cielikwna Krystyna, Ciemniewska Wanda, Cieliska Zofja, Dietlwna Elbieta, Fedorowiczwna Lucyna,

Barkwna Marja, Braszczyska Narcyza, Chomentowska Halina, V' Cieliska Halina, Czechwna Janina, Dutkiewiczwna Barbara, Gawronwna Bogusawa,\ Jaranka Antonina, \s Kasprzycka Stanisawa, Krutoffwna Leokadja, Krzysztofikwna Marja, Kudelska Zofja, Majerwna Marja, Olszewska Halina, \ Paprocka Irena, Rene Halina, Segno Irena, Soborowska Zofja, Stefanowska Hanna, Szantrochwna Sabina, Zygmuntwna Wanda.

88

Szkoa w wietle opinji publicznej.


Spoeczestwo Zagbia Dbrowskiego zawsze otaczao Gimn. im. E. Plater serdeczn troskliwoci. ycie wewntrzne szkoy budzio ywe zainteresowanie opinji dla ktrej atmosfera, panujca w szkole, bya rdem gbokiego zadowolenia i wiary w jej dobroczynne skutki. Za dowd tego serdecznego zainteresowania si spoeczestwa Gimn. im. E. Plater niech su 2 poniej przytoczone feljetony i wiersz, pomieszczone w prasie sosnowieckiej.

Samorzd.
Szczerze tem jestem zmartwiony, e uwagi pod niezachcajcym tytuem Samorzd" bd pominite przez czytelnikw, tytu bowiem zdawaoby si zapowiada rejestracj spostrzee z dziedziny magistrackiej, co, jak obecnie, rwnoznaczne jest ze snuciem alw na temat obcie podatkowych. S to sprawy bolesne i nieciekawe. Bywaj jednak samorzdy i samorzdy. Znam jednak taki, o ktrym mona czyta z umiechem serdecznego zadowolenia. Chodzi tu o samorzd szkoy. Wczoraj w lokalu gimnazjum im. E. Plater w Sosnowcu odbyo si walne zebranie samorzdu szkolnego. W zebraniu w charakterze niemych widzw wzili udzia kierownicy i nauczyciele pastwowych szk rednich w Zagbiu oraz rodzice. Warto o tem napisa sw kilka nie dla prnej sawy samorzdu, ktry nie dba o tak saw, ale dla wiadomoci starszego speczestwa, ktre z racji osobistego przekonania o wyszoci swych starszych dowiadcze spoecznych, z pobaliwem umiechem przyglda si modym poczynaniom w dziedzinie samodzielnego kierowania wsplnemi interesami ogu. Umiecha si mona a nawet trzeba, ale pobaliwo jest conajmniej zbyteczn, jeeli nieobraliwa w zastosowaniu do modych spoeczniczek.

89

Na tysicu rnych zebraniach ludzi dorosych ciaem cho niekoniecznie umysem, czowiek rnemi czasy nasucha si tyle bredni, e z podziwu wyj nie moe, suchajc najzupeniej rzeczowych argumentacji mwczy z rnych klas nie spoecznych lecz szkolnych. No i, prosz pastwa co za poziom dyskusji? Czy to sprawa samopomocy, czy sekcji oszczdnociowej, czy tysica, mylaby kto, drobnych, a w rzeczywistoci niezmiernie ywotnych dla zebranych zagadnie ze szkolnej codziennoci znalazy w spokojnej dyskusji wielostronne owietlenie. Przemwienia byy krtkie, zwize, a co najwaniejsza, kada z mwczy, cho reprezentantka klasy pierwszej, wiedziaa, o czem ma mwi, 0 co jej chodzi i w jakiej sprawie prowadzona jest dyskusja. Kada z czonki samorzdu, zabierajca gos nie zabieraa nikomu drogiego czasu, bo mwia na temat. Przewodniczca ani razu nie bya zmuszona do przywoywania mwczy do porzdku. Ponadto nie syszaem, aby ktrakolwiek z dziaaczek samorzdu rozpoczynaa swe przemwienie od sw: Zgadzam si z wywodami mego przedmwcy, e... po ktrym to wstpie na zebraniach starszych nastpuje powtrzenie caego poprzedniego przemwienia w atmosferze rezygnacji znudzonych suchaczy. A ju doprawny nie maa to rozkosz usysze z za stou prezydjalnego pytanie, skierowane do licznie zebranych koleanek : Wypowiedzcie si, czy jestecie zadowolone z samorzdu. Jeszcze si nie znalaz taki prezydent miasta, ktryby tak proste i szczere pytania stawia swej radzie miejskiej. Trzeba mie nielada poczucie dobrze spenionego obowizku 1 wiar w uczucie sprawiedliwoci ogu zainteresowanych w samorzdzie, aby tak odwanie otwiera pole krytyce i zachca do niej. Umylnie omijam omwienia po kolei punktw porzdku obrad, bo zgadzajc si co do tego, e poziom obrad by zastanawiajco wysoki, nie moglimy si ustrzedz od pobaliwego umiechu przy wyszczeglnianiu treci modych trosk i dziaalnoci szkolnych. Coprawda s i takie, ktre trzeba wymieni, e wspomn tylko kilkadziesit wyprawek niemowlcych, uszytych przez uczenice. Wyprawki te samorzd przesa zakadowi pooniczemu w Sosnowcu. Nad t ostatni informacj naley si chwil zastanowi i uwiadomi sobie efekt wychowawczy tej piknej ofiary samorzdu szkolnego. Co tu zreszt duo mwi... Wczorajsze oglne zebranie samorzdu szkolnego byo wielce pouczajce dla star5Zych

K.

wierk.

(Kurjer Zachodni"), dnia 25 czerwca 1932 r. 90

Sowo modoci.
Na zjazd b. Wychowanek gimnazjum im. E. Plater.
Kto moe dzisiaj nachyli si ku nam I szepnie dawno zapomniane sowo. Potem wstydliwie w sercu zadrga struna Piosnk wczorajsz i uczniowsk mow. S sowa proste, ktre wszystko znacz: Lekcj i szko, i w cenzurze stopnie, I modny przebj... miej si i pacz, 1 smutne prawdy skrywaj roztropnie. Pniej si sowo w obcym znajdzie tumie, By zmilkn nagle, wstydzc si swej krasy, Bo nikt i nigdzie go tak nie zrozumie, Jak my, co z jednej w wiat wyszlimy klasy. Niech bdzie dzwonek i niech klasa znowu, Przed lekcj mody zanoszc do Boga, Odnajdzie w duszy swej modoci sowo, Na wyboistych zagubione drogach. Zajmijmy w awkach miejsca bez popiechu, Bo miejsc nie zbraknie, gdy z nas wielu zbrako. Trzeba powtrzy kurs dawnych umiechw, Niewanych uraz, przyjani wyblakych. Trzeba wczorajszy dzie w dzwon odla nowy, By si nad dzisiaj naszem rozkoysa I trzeba zeszyt pokaza domowy, By wiedzie, czem go z nas kady zapisa. K. wierk.

91

Wraenia z pobytu w Witowie


kolonji eskiej gimn. im. E. Plater z Sosnowca.
Na Podhalu, o 14 kilometrw od Zakopanego, nad Czarnym Dunajcem, ley wie Witw, ktr zaliczy mona do miejscowoci, posiadajcych najlepsze warunki dla kolonji letnich, bo jest tu atwo aprowizacji, domki schludne i wygodne, malownicze okolice, niezrwnane widoki Tatr i mono urzdzania piknych wycieczek. To te do Witowa zjedaj corocznie kolonje letnie z rnych stron Polski. W roku biecym przebywaa tu w lecie koloja eska gimnazjum pastwowego im. Emilji Plater z Sosnowca. Ci, co mieli sposobno bliej zaobserwowa, jak prowadzona jest ta kolonja, byli peni uznania dla kierownictwa jej oraz dla gimnazjum, ktre tak dobrze potrafio zapewni modziey spdzenie wakacyj. Kolonja, skadajca si z 44 osb, zajmowaa dwa domki w pobliu siebie pooone: w jednym mieszkay starsze dziewczta, w drugim mieciy si najmodsze oraz jadalnia i kuchnia. Przylegajca czka bya terenem, gdzie odbywaa si co rano gimnastyka, oraz zabawy i gry sportowe. Przepywajcy z gr szybki potoczek suy dla kolonji za umywalni a nieopodal w Dunajcu uywano kpieli. Dziewczta miay niezwykle troskliw opiek, gdy kierowniczk bya osoba energiczna, zabiegliwa i z penem oddaniem si dla powierzonej jej opiece modziey, dzieln wspprac daway dwie pomagajce jej, wychowawczynie. Na kolonji panowa wzorowy ad i porzdek. Kolejno, codzie inne dyurne, wyznaczane z pord uczennic, pilnoway porzdku w sypialniach i w czasie posikw w jadalni. Posiki wydawano pi razy dziennie. Obiady byy obfite, kolacje przewanie z misem. Odywianie byo poywne, smaczne i niejednostajne. Bo te kierowniczka nie oszczdzaa pracy i trudw! Aby zakupy zrobi tanie i jaknajlepszej jakoci, sama furk jedzia na jarmark, a nabywajc po taszej cenie produkty, za pienidze zaoszczdzone w ten sposb moga zapewni duszy pobyt dziewcztom. Zdumiewajc bya energja kierowniczki: prcz trudw, wypywajcych z prowadzenia gospodarstwa oraz nadzoru

92

l opieki wychowawczej, umiaa znale czas na organizowanIr wycieczek, ktre prowadzia sama. Wycieczki byy zawsze olimyAlune planowo, aby daway jaknajwiksz sum wrae i korzyci. Przed kad projektowan wycieczk, zalenie od przewidywanych trudnoci, bya przeprowadzana selekcja u< /eslniczek, przy kwalifikowaniu brano pod uwag rozwj ll/y( /ny i stan zdrowia. Nie mona pomin tej troskliwoci, / jak w najdrobniejszych szczegach bya przygotowywana aprowizacja wycieczki, aby nie obciy zbytnio zapasami, u jednoczenie zapewni kaloryczn warto posikw. Rozumna oszczdno bya stosowana podczas wycieczek. Np. w schroniskach nie brano herbaty na szklanki", lecz tylko imbryk wody gorcej, herbat parzono swoj. (Woda gorca na 30 osb kosztowaa 70 groszy). Wycieczki, nie obciajc zbytnio budetu kolonji, przynosiy duo korzyci dla zdrowia, a jednoczenie daway mono poznania okolicy i ycia grali. W kad niedziel dziewczta parami szy do miejscowego kocika na Msz w., a chr uczennic piewa podczas naboestwa. Wszdzie i zawsze kolonistki wyrniay si wzorowem zachowaniem i czyniy jaknajlepsze wraenie na wszystkich, ktrzy lato spdzali w Witowie. Wszelkie imprezy, jak przedstawienia amatorskie, zabawy przy ognisku i t. p. organizowane przez kolonj gimnazjum im. E. Plater, wiadczyy o wysokim poziomie kulturalnym szkoy, to te wzbudzay dla kolonji naleyte uznanie tak wrd letnikw, jak i miejscowej ludnoci. Zwaszcza piknie by pomylany poegnalny wieczr w dniu 14 sierpnia. Zasuguje, aby cho w krtkich sowach wspomnie o nim, tembardziej, e uczennice zilustroway wasnego pomysu bajk, osnut na tle historji Polski z czasw pogaskich. Akcja rozgrywaa si na terenie niezwykle umiejtnie i odpowiednio do treci wybranym. Na czce, nad brzegiem Dunajca, na tle ciemnego lasu wzniesiony by midzy dwoma wierkami otarz z gazw przed olbrzymim posgiem wiatowida. Posg, kosztownie wykonany, robi wraenie wykutego z kamienia oczy byszczay zielonym wiatem, a nozdrza i wargi czerwieni. Gdy na polanie ukaza si w otoczeniu praojcw w charakterystycznych strojach, siwobrody kapan, wsparty na lasce, spowitej dbowymi limi, stos na otarzu zapon i rozpoczy si obrzdy skadania wiatowidowi ofiar przez kapana i dziewice w wiecach i biaych szatach, przyczem piewano hymny, skomponowane i uoone specjalnie na ten wieczr. W czasie tych obrzdw i ceremonji z lasu w owietleniu sztucznych ogni wypez olbrzylmi, straszny siedmiometrowy zielony smok o dziewiciu gowach, z paszcz czerwon, z ktrej wida byo ogie. Gdy smok chcia Jedn z dziewic pochon, zjawi si krlewicz, ktry zo93

tym mieczem pokona potwora. Smok pod ciosami legJ murawie; wwczas z krakaniem nadleciao stado w w charakterystycznych strojach, opoczc skrzydami i r pocz si na polanie balet, w ktrym bray udzia pr tego chochliki i rusaki. Kilkaset osb byo obecnych tem widowisku. Gdy na zakoczenie sup ognia obj Su towida i boek wrd pieww i tacw pon na polar zachwytom i oklaskom nie byo miary, a miejscowy ksii proboszcz przemwi do obecnych egnajc kolonj w p nych uznania sowach, i yczc, aby sosnowiczanki w ro nastpnym przyjechay do Witowa i znowu day mone witowianom korzysta z podobnych artystycznie wykonany zabaw i widowisk. Zebrani wznosili okrzyki na cze k lonji, poczem gocie obdarowani przez kolonistki rnyi ksztatw kolorowymi lampjonami, utworzyli malownic dugi korowd rozchodzc si do domw, peni wrae ktre potgowaa ksiycowa noc z cudownie owietlor panoram Tatr od winicy a hen pod Magr,

94

tym mieczem pokona potwora. Smok pod ciosami leg na murawie; wwczas z krakaniem nadleciao stado wron w charakterystycznych strojach, opoczc skrzydami i rozpocz si na polanie balet, w ktrym bray udzia prcz tego chochliki i rusaki. Kilkaset osb byo obecnych na tem widowisku. Gdy na zakoczenie sup ognia obj wiatowida i boek wrd pieww i tacw pon na polanie, zachwytom i oklaskom nie byo miary, a miejscowy ksidz proboszcz przemwi do obecnych egnajc kolonj w penych uznania sowach, i yczc, aby sosnowiczanki w roku nastpnym przyjechay do Witowa i znowu day mono witowianom korzysta z podobnych artystycznie wykonanych zabaw i widowisk. Zebrani wznosili okrzyki na cze kolonji, poczem gocie obdarowani przez kolonistki rnych ksztatw kolorowymi lampjonami, utworzyli malowniczy dugi korowd rozchodzc si do domw, peni wrae, ktre potgowaa ksiycowa noc z cudownie owietlon panoram Tatr od winicy a hen pod Magr.

O
\

Z. ' ' ' mS '

1 t> a ** Mi s
.f ii
I V C ^

414

V
> -

v.

i
I I

0 V