...

aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa

Seria otrzymała nagrodę Stowarzyszenia Wydawców Katolickich FENIKS

Imprimatur: Kurii Metropolitalnej Warszawskiej nr 4304/NK/1998 z dnia 27 października 1998 roku Konsultacja filologiczna prof. dr hab. Danuta Bieńkowska Skład i łamanie Raven s.c. Korekta Bożenna Bojar Marta Chwojko Barbara Harasek Julia Wanda Harz Danuta Oleksowicz Mirosława Wójcik

Opracowanie graficzne i rekonstrukcja herbu na podstawie oryginału z 1599 r. Artur Gołębiowski Komputerowa rekonstrukcja oryginalnych inicjałów Marcin Michał Adamski Projekt okładki i obwoluty Joanna Złonkiewicz Wydanie ósme (2013)
Copyright for introductions c 1998 by Janusz Frankowski & Oficyna Wydawnicza „Vocatio” Copyright for the transcription & edition c 1998 by Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Ta książka, ani żadna jej część, nie może być przedrukowywana ani w jakikolwiek inny sposób reprodukowana czy powielana mechanicznie, fotooptycznie, zapisywana elektronicznie lub magnetycznie, ani odczytywana w środkach publicznego przekazu bez pisemnej zgody wydawcy. W sprawie zezwoleń należy zwracać się do Oficyny Wydawniczej „Vocatio” 02-798 Warszawa, ul. Polnej Róży 1, e-mail: vocatio@vocatio.com.pl Redakcja: tel. (22) 648 54 50, Dział handlowy: tel. (22) 648 03 78, fax (22) 648 03 79, e-mail: handlowy@vocatio.com.pl Księgarnia Wysyłkowa 02-793 Warszawa 78, skr. poczt. 54 tel. (603) 861 952, e-mail: ksiegarnia@vocatio.com.pl www.vocatio.com.pl ISBN 978-83-7829-106-0

Warszawa, dnia 27 czerwca 1997 r.

Słowo wstępne
Napawa radością fakt, że wierzący coraz częściej i chętniej sięgają po Pismo Święte. Zawiera ono bowiem to, co Bóg w swoim nieskończonym miłosierdziu zechciał objawić o sobie i odkrywa najważniejsze potrzeby i tęsknoty człowieka. Czytanie i rozważanie ksiąg świętych zapewnia wzrost życia religijnego, odmienia na lepsze ludzkie postępowanie i ukazuje perspektywy wieczności. „Żywe bowiem jest Słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca” — czytamy w Liście do Hebrajczyków (4, 12). Kościół okazuje pomoc w trudnym zadaniu poznawania i rozumienia Biblii także przez promowanie rezultatów badań uczonych. Studiują oni Pismo Święte, objaśniając je jako Słowo Boże i ludzkie. W ostatnich latach — zgodnie z zaleceniem Soboru Watykańskiego II — nastąpił w tej dziedzinie w Polsce znaczny postęp. W nurt tych dokonań wpisuje się „Prymasowska Seria Biblijna”, obejmująca najbardziej fundamentalne pomoce niezbędne dla rzetelnych studiów biblijnych. Można żywić nadzieję, że książki, które się w tej serii ukazują, przyczynią się do dalszego pogłębiania i upowszechniania rzetelnych badań biblijnych, a przez to do nowego ożywienia duszpasterstwa i duchowości biblijnej. W ten sposób zwielokrotnią w Kościele błogosławione owoce pragnienia poznawania i umiłowania Trójjedynego Boga.

Józef Kardynał Glemp Prymas Polski

„PrYMASOwSKA SErIA BIBLIJNA”
Redaktor naukowy serii:

ks. prof. dr hab. Waldemar Chrostowski

1. Remigiusz Popowski SDB, Michał Wojciechowski (przekł.), Grecko-polski Nowy Testament. Wydanie interlinearne z kodami gramatycznymi. Warszawa 1994, 1995, 1996, 1997, 2000, 2003, 2005, 2006, 2010. 2. James B. Pritchard (red. nauk.), Waldemar Chrostowski (konsult. nauk. wyd. pol.), Wielki atlas biblijny. Warszawa 1994, 1997, 2001, 2010. 3. Remigiusz Popowski SDB, Wielki słownik grecko-polski Nowego Testamentu. Wydanie z pełną lokalizacją greckich haseł, kluczem polsko-greckim oraz indeksem form czasownikowych. Warszawa 1994, 1995, 1997, 2006. 4. Jan Flis, Konkordancja Starego i Nowego Testamentu do Biblii Tysiąclecia. Warszawa 1991, 1997, 1999, 2004. 5. Bruce M. Metzger, Michael D. Coogan (red. nauk.), Waldemar Chrostowski (konsult. wyd. pol.), Słownik wiedzy biblijnej. Warszawa 1996, 1997, 1999, 2004. 6. Michał Wojciechowski (przekł. i oprac.), Synopsa czterech Ewangelii. Warszawa 1997, 1999, 2004. 7. Remigiusz Popowski SDB, Słownik grecko-polski Nowego Testamentu. Warszawa 1997, 1999, 2007. 8. Bruce Metzger, David Goldstein, John Ferguson (konsult. nauk.), Waldemar Chrostowski (konsult. wyd. pol.), Wielkie wydarzenia czasów biblijnych. Warszawa 1998. 9. Paul J. Achtemeier (red. nauk.), Waldemar Chrostowski (konsult. nauk. 3. wyd. pol.), Encyklopedia biblijna. Warszawa 1998, 1999, 2004. 10. Janusz Frankowski (red. nauk. i wstępy), Biblia w przekładzie księdza Jakuba Wujka z 1599 r. Transkrypcja typu ,,B” oryginalnego tekstu z XVI w. i wstępy. Warszawa 1999, 2000, 2004, 2009, 2013. 11. Dan Bahat, Waldemar Chrostowski (oprac. wyd. pol.), Atlas biblijnej Jerozolimy. Warszawa 1999, 2004. 12. Piotr Briks, Podręczny słownik hebrajsko-polski i aramejsko-polski Starego Testamentu. Warszawa 1999, 2000.

VII

Prymasowska Seria Biblijna

13. Ryszard Rubinkiewicz SDB (oprac. i wstępy), Apokryfy Starego Testamentu. Warszawa 1999, 2000, 2001, 2007, 2010. 14. Anna Kuśmirek (przekł. i oprac.), Hebrajsko-polski Stary Testament – Księga Rodzaju. Wydanie interlinearne z kodami gramatycznymi, transkrypcją oraz indeksem rdzeni. Warszawa 2000. 15. Remigiusz Popowski SDB (przekł., wprow. i przypisy), Nowy Testament. Przekład na Wielki Jubileusz Roku 2000. Warszawa 2000. 16. Craig S. Keener, Krzysztof Bardski, Waldemar Chrostowski (red. nauk. wyd. pol.), Komentarz historyczno-kulturowy do Nowego Testamentu. Warszawa 2000, 2010. 17. Raymond E. Brown SS, Joseph A. Fitzmyer SJ, Roland E. Murphy O’Carm (red. nauk. wyd. oryg.), Waldemar Chrostowski (red. nauk. wyd. pol.), Katolicki komentarz biblijny. Warszawa 2001, 2004, 2010, 2013. 18. Fritz Rienecker, Gerhard Maier, Waldemar Chrostowski (red. nauk. wyd. pol.) Leksykon biblijny. Warszawa 2001, 2008. 19. Stanisław Gądecki (przekł. i oprac.) Grecko-łacińsko-polska synopsa do 1 i 2 Księgi Machabejskiej. Warszawa 2002. 20. Leland Ryken, James C. Wilhoit, Tremper Longman III (red.), Waldemar Chrostowski (red. nauk. wyd. pol.), Słownik symboliki biblijnej. Warszawa 2003, 2010. 21. Bogusław Widła, Słownik antropologii Nowego Testamentu. Warszawa 2003. 22. Anna Kuśmirek (oprac. i wstęp), Hebrajsko-polski Stary Testament – Pięcioksiąg. Przekład interlinearny z kodami gramatycznymi, transliteracją oraz indeksem rdzeni. Warszawa 2003, 2009. 23. David H. Stern, Komentarz żydowski do Nowego Testamentu. Warszawa 2004, 2010. 24. John H. Walton, Victor H. Matthews, Mark W. Chavalas, Waldemar Chrostowski (red. nauk. wyd. pol.), Komentarz historyczno-kulturowy do Biblii Hebrajskiej. Warszawa 2005. 25. R.J. Coggins, J.L. Houlden (red. nauk.), Waldemar Chrostowski (red. nauk. wyd. pol.), Słownik hermeneutyki biblijnej. Warszawa 2005. 26. J.I. Packer, M.C. Tenney (red. nauk.), Waldemar Chrostowski (red. nauk. wyd. pol.), Słownik tła Biblii. Warszawa 2007. 27. Anna Kuśmirek (oprac. i wstęp), Hebrajsko-polski Stary Testament – Prorocy. Przekład interlinearny z kodami gramatycznymi, transliteracją oraz indeksem słów hebrajskich. Warszawa 2008. 28. Remigiusz Popowski SDB (przekład NT), Lyman Coleman (red. marginaliów i komentarzy), Nowy Testament dla moderatorów. Warszawa 2008, 2010.

Prymasowska Seria Biblijna

VIII

29. Remigiusz Popowski SDB, Grecko-polski słownik syntagmatyczny Nowego Testamentu, Warszawa 2008. 30. Ludwig Koehler, Walter Baumgartner, Johann Jakob Stamm, Wielki słownik hebrajsko-polski i aramejsko-polski Starego Testamentu, Warszawa 2008, 2013. 31. Michał Wojciechowski (przekł. i wstęp), Grecko-polski Stary Testament – Księgi Greckie. Przekład interlinearny z kodami gramatycznymi i indeksem form podstawowych. Warszawa 2008. 32. Anna Kuśmirek (oprac. i wstęp), Hebrajsko-polski Stary Testament – Pisma. Przekład interlinearny z kodami gramatycznymi, transliteracją oraz indeksem słów hebrajskich i aramejskich. Warszawa 2009. 33. Krzysztof Sielicki, Onomastykon Biblii Hebrajskiej i Nowego Testamentu. Systematyzacja zapisu biblijnych nazw własnych. Warszawa 2009. 34. Gerald F. Hawthorne, Ralph P. Martin, Daniel G. Reid, Słownik teologii św. Pawła. Warszawa 2010. 35. Walter C. Kaiser Jr., Peter H. Davids, F.F. Bruce, Manfred T. Brauch, Trudne fragmenty Biblii, Warszawa 2011, 2012. 36. Anna Horodecka, Jurij Gołowanow wraz z Zespołem Redakcyjnym NPD (przekład i adaptacja dynamiczna), Księga Psalmów. Nowy Przekład Dynamiczny. Warszawa 2013. 37. Remigiusz Popowski SDB (przekł., wprow. i przypisy), Septuaginta czyli Biblia Starego Testamentu wraz z księgami deuterokanonicznymi i apokryfami. Warszawa 2013. 38. Remigiusz Popowski SDB, Onomastykon Septuaginty. Warszawa 2013.

SPIS TREŚCI CZĘŚĆ WSTĘPNA Słowo wstępne Prymasa Polski . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . V Spis treści . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . IX Przedmowa do ósmego wydania . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . XIII Od wydawcy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . XV Słowo wstępne autora transkrypcji . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . XVII Od początku cywilizacji do monoteizmu izraelskiego i Biblii . . . . . . . . . . . . . . XXVII Pismo Święte w swych istotnych rysach . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . XXXI BIBLIA W PRZEKŁADZIE KS. J. WUJKA Z 1599 R. w opracowaniu i ze wstępami ks. Janusza Frankowskiego Do Króla Zygmunta III. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Do Czytelnika – słowo wstępne abpa S. Karnkowskiego, ówczesnego Metropolity Gnieźnieńskiego i Prymasa Koronnego . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Porządek Ksiąg Starego Testamentu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Porządek Ksiąg Nowego Testamentu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Stary Testament Stary Testament: księga nieznana – księga bezcenna . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Pięcioksiąg . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Księgi Rodzaju . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Księgi Wyjścia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Księgi Kapłańskie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Księgi Liczb . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Księgi Powtórzonego Prawa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Deuteronomistyczna historia Izraela . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Księgi Jozue . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Księgi Sędziów. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Księgi Rut . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Pierwsze Księgi Samuelowe . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Księgi Wtóre Samuelowe . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Księgi Trzecie Królewskie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Księgi Czwarte Królewskie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

3 6 21 22 23 28 31 111 175 221 285 345 347 387 427 433 485 529 581

X

Spis treści Historia kapłańsko–lewicka („Dzieło kronikarskie”) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Księgi Pierwsze Kronik . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Księgi Wtóre Kronik . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Księgi Pierwsze Ezdraszowe . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Księgi Nehemiaszowe . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Księgi Tobiaszowe . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Księgi Judyt . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Księgi Ester . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Księgi Machabejskie – zderzenie judaizmu z hellenizmem . . . . . . . . . . . . . . . . . Księgi Pierwsze Machabejskie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Księgi Wtóre Machabejskie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Księgi Mądrościowe . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Poezja biblijna . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Psalmy – księga modlitw ludu Bożego . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Księgi Hiob . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Księgi Psalmów. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Księgi Przypowieści. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Eklezjastes . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Pieśń nad Pieśniami . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Księgi Mądrości . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Eklezjastyk . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Księgi prorockie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Proroctwo Izajaszowe . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Proroctwo Jeremiaszowe . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Treny. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Proroctwo Baruchowe . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Proroctwo Ezechielowe . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Proroctwo Danielowe . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Proroctwo Ozeasza . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Proroctwo Joela . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Proroctwo Amosa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Proroctwo Abdiaszowe . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Proroctwo Jonasza. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Proroctwo Micheaszowe . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Proroctwo Nahuma . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Proroctwo Habakuka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Proroctwo Sofoniasza . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Proroctwo Aggeusza . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Proroctwo Zachariasza . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Proroctwo Malachiasza . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 631 633 679 735 753 777 795 817 839 843 893 929 934 940 943 1013 1213 1273 1289 1303 1345 1463 1467 1575 1677 1693 1707 1789 1823 1845 1853 1871 1875 1879 1893 1899 1905 1913 1917 1933

Spis treści Nowy Testament Świat w dniach Jezusa i powstającego chrześcijaństwa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Nowy Testament – księga Pełni Czasów . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Ewangelie, ich powstanie i ich istota . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Ewangelie Według Mateusza . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Według Marka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Według Łukasza . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Według Jana . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Kościół rusza w świat (Dzieje Apostolskie) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Dzieje Apostolskie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Paweł Apostoł: jego dzieło misyjne i jego listy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Listy Św. Pawła Do Rzymian . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Do Koryntian Pierwszy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Do Koryntian Wtóry . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Do Galatów. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Do Efezjan . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Do Filipian . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Do Kolosan . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Do Tesaloniczan Pierwszy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Do Tesaloniczan Wtóry . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Do Tymoteusza Pierwszy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Do Tymoteusza Wtóry . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Do Tytusa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Do Filemona . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Do Żydów . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Listy powszechne . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Listy powszechne Jakuba . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Piotra Pierwszy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Piotra Wtóry . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Jana Pierwszy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Jana Wtóry . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Jana Trzeci . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Judy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Ku Nowej Ziemi i Nowym Niebiosom (Objawienie św. Jana) . . . . . . . . . . . . Objawienie Św. Jana . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

XI

1941 1946 1949 1953 2011 2045 2105 2149 2151 2205 2211 2237 2261 2277 2287 2297 2303 2309 2315 2319 2327 2333 2337 2339 2357 2359 2367 2375 2381 2389 2391 2393 2395 2399

PRZEDMOWA DO ÓSMEGO WYDANIA Żywotność „Biblii Wujka” została, dość nieoczekiwanie, potwierdzona w czasie, gdy mogło się wydawać, że spełniła już ona swoje zadanie i definitywnie przeszła do historii polskiej translatoryki biblijnej. Sugerowały to radykalne przemiany, które nastąpiły po Soborze Watykańskim II (1962-1965), który, idąc za wskazaniami encykliki Piusa XII Divino afflante Spiritu (1943), ponownie zalecił oraz promował dokonywanie przekładów Pisma Świętego na języki nowożytne z tekstów oryginalnych, czyli hebrajskiego, aramejskiego i greckiego. Skoro ks. Jakub Wujek dokonał przekładu ksiąg świętych z łacińskiej Wulgaty, a miało to miejsce ponad czterysta lat temu, jego dzieło bywało odbierane i przedstawiane jako niezgodne z duchem wprowadzanych zmian, a więc wprawdzie godne szacunku i uznania, lecz pod wieloma względami już przestarzałe i swoiście antykwaryczne. Rzeczywistość dowiodła czegoś zupełnie innego. Wznowienie, opatrzone tytułem Biblia w przekładzie księdza Jakuba Wujka z 1599 r., okazało się decyzją tyleż odważną i trafioną, co potrzebną, a nawet oczekiwaną i bardzo owocną. Chociaż od ukazania się tego dzieła po raz pierwszy upłynęły cztery wieki, znajduje ono chętnych odbiorców również obecnie, na progu XXI w. i trzeciego tysiąclecia. Przesądza o tym wiele względów, z których trzy zasługują na szczególne podkreślenie. Po pierwsze, jest to wspaniałe i ponadczasowe osiągnięcie kultury polskiej, wyznaczające jej kształt i kierunki poczynając od końca XVI w. do dzisiaj. Po drugie, „Biblia Wujka” stanowiła dla kilkunastu pokoleń katolików polskich (obficie korzystali z niej jednak również chrześcijanie innych wyznań) właściwie jedyną, a w każdym razie najbardziej znaną, możliwość spotkania ze słowem Bożym utrwalonym na kartach Starego i Nowego Testamentu. Po trzecie, położyła solidne podwaliny pod chrześcijańską duchowość i teologię, użyczając polszczyźnie języka i pojęć, które trwale weszły do polskiej religijności i pobożności. „Biblia Wujka” to znacznie więcej niż przekład tekstu Biblii, jeden wśród wielu innych, to prawdziwy pomnik kultury polskiej, który pozwolił jej przetrwać i rozwijać się mimo wielu trudnych zakrętów naszej ojczystej historii. Zaktualizowanego opracowania Biblii w przekładzie księdza Jakuba Wujka z 1599 r., według transkrypcji typu „B” jej tekstu oryginalnego, a także zaopatrzenia jej w pożyteczne objaśnienia i wstępy, dokonał ks. prof. Janusz Frankowski, znany biblista warszawski i wielki miłośnik kultury polskiej, związany ze środowiskiem Akademii Teologii Katolickiej, przekształconej w 1999 r. w Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Podziwialiśmy odwagę decyzji Księdza Profesora tym bardziej, że właśnie pod koniec XX w. były opracowywane nowe przekłady Pisma Świętego na polski dokonywane z języków oryginalnych. Ukazanie się Wujkowego dzieła w nowym opracowaniu wzbudziło prawdziwą sensację. Miarę uznania dla podjętego wysiłku i jego wspaniałych rezultatów stanowią liczne nagrody i wyrazy uznania dla ks. prof. J. Frankowskiego i Oficyny Wydawniczej „Vocatio” za to, że dały do ręki współczesnej kulturze polskiej dzieło tak ważne i stymulujące ponowne

XIV

Przedmowa do ósmego wydania

zainteresowanie przeszłością i bogatą wielowiekową tradycją. Pozwoliło ono przetrwać najtrudniejszy okres w naszych dziejach, jakim były zabory (1775-1918), a także burzliwy wiek XX z dwiema wojnami światowymi i dwoma niszczycielskimi totalitaryzmami, a mianowicie czerwonym (komunistycznym) i brunatnym (narodowosocjalistycznym), których ostrze zwróciło się przeciwko chrześcijaństwu. Również po II wojnie światowej, aczkolwiek kultura polska doświadczyła wielu wszechstronnych przemian, „Biblia Wujka” pozostała w centrum uwagi, a jej rolę i znaczenie uwypukla – paradoksalnie – fakt, że coraz częściej podnosiły się głosy, iż powinna być zastąpiona nowym, uwspółcześnionym, tłumaczeniem Pisma Świętego. Gdy w 1965 r. pojawiło się pierwsze wydanie tzw. Biblii Tysiąclecia, było ono zestawiane i porównywane przede wszystkim z dziełem Wujka. Stało się też jasne, że żaden kolejny przekład nie ma szans na taką żywotność i oddziaływanie, które stały się jej udziałem. „Biblia Wujka” powstała w kontekście napięć i polemik międzywyznaniowych zapoczątkowanych podczas Reformacji, przede wszystkim w toku konfrontacji Kościoła katolickiego z protestantyzmem. Przyszłość miała pokazać, że była używana również przez protestantów. Historia jej powstania, tak samo jak biografia ks. Jakuba Wujka z Wągrowca, słusznie obdarzanego zaszczytnym mianem „polskiego Hieronima”, w pełni zasługują na wzmożoną uwagę, wskazują bowiem, że trudne okoliczności i uwarunkowania mogą stymulować ogromne osiągnięcia i sukcesy. Na tekście tej Biblii wychowało się wiele milionów Polaków, kształtując swój charakter i wydając wielkich mistrzów ducha i słowa, jak Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki, Cyprian Kamil Norwid, Henryk Sienkiewicz, Leopold Staff czy kard. Stefan Wyszyński. Polskojęzyczne „florilegia biblijne”, czyli „bukieciki” układane z cytatów wybranych tekstów Pisma Świętego, czerpały przede wszystkim właśnie z Biblii w przekładzie ks. Wujka. Natomiast obecnie jej tekst, przynajmniej w pewnym stopniu, zabezpiecza i chroni naszą pobożność i teologię przed religijną nowomową, która zamiast uświęcać rzeczywistości ziemskie ześwieccza to, co święte. Wznowienie w ramach „Prymasowskiej Serii Biblijnej” dzieła ks. Jakuba Wujka zapoczątkuje zapewne nową fazę jej oddziaływania. Kolejne pokolenie Polaków może z wielką korzyścią dla siebie czytać księgi święte w ojczystej mowie, tak jak brzmiała kilka wieków temu oraz wciąż jest zrozumiała i nadal wzrusza. Skoro Biblia jest słowem Bożym i słowem ludzkim, czytelnicy „Biblii Wujka” wchodzą do domu, który ma dwóch gospodarzy – Boga i Ojczyznę. Ks. prof. zw. dr hab. Waldemar Chrostowski Dyrektor Instytutu Nauk Biblijnych Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego Przewodniczący Stowarzyszenia Biblistów Polskich Warszawa, 2 maja 2013 r.

OD WYDAWCY Z nieukrywaną satysfakcją przekazujemy Państwu nowe dzieło w ramach Prymasowskiej Serii Biblijnej. Wydana po raz pierwszy drukiem dokładnie czterysta lat temu Biblia w języku polskim, w przekładzie ks. Jakuba Wujka, miała w historii wiele wznowień. Jednak wydania typu „A”, w których zachowane były nie tylko język, ale i ortografia, stawały się dla czytelników zbyt odległe ze względu na mało czytelną dawną pisownię, czego przykładem mogą być edycje ks. bpa S. Kozłowskiego z końca XIX i początków XX w. Z kolei opracowania typu „C” z lat trzydziestych naszego wieku dokonane przez jezuitów, a unowocześniające język, są bardzo dalekie od szesnastowiecznego oryginału. W rezultacie Biblia Wujka dostępna w XX wieku nie była już tym samym tekstem, który opublikowano w wieku XVI. Transkrypcja typu „B”, której dwudziestoletnim, godnym najwyższego szacunku wysiłkiem dokonał ks. prof. Janusz Frankowski, daje współczesnemu czytelnikowi szansę wejrzenia w oryginalny tekst pierwszego wydania tej Biblii. Walory naszego wydania to: wierność wobec pierwotnego tekstu, czytelność – liternictwo gotyckie zastąpiono łatwiejszym do odczytania krojem czcionki i, co jest wydarzeniem na skalę wieków, odrestaurowanie oryginalnych szesnastowiecznych inicjałów. Te wspaniałe zabytki sztuki edytorskiej po raz pierwszy zostają udostępnione szerokiemu gronu czytelników. Zachowane pojedyncze egzemplarze Biblii Wujka sprzed czterech wieków często nie nadają się już nawet do otwarcia ze względu na zły stan papieru, a te nieliczne, które można jeszcze czytać, są starannie chronione i praktycznie dostępne tylko dla wąskiego grona specjalistów. Mamy nadzieję, że dzieło, które trzymają Państwo w rękach, będzie nie tylko najwspanialszym pokarmem, jakim jest Słowo Boże, ale również świadectwem tradycji, kultury i nauki polskiego narodu. Jesteśmy również przekonani, że wieloletni trud, związany z przygotowaniem mniejszej edycji Biblii Wujka, nie pójdzie na marne i Biblia ta trafi do domów, uczelni, szkół, parafii i bibliotek już to jako codzienna lektura natchnionego tekstu, już to dokument kultury narodowej. Bez Biblii Wujka nie byłoby bowiem polskiego języka we współczesnej postaci, trudno byłoby również zrozumieć w pełni historię i kulturę naszego narodu bez jego chrześcijańskich korzeni. Wydawca

SŁOWO WSTĘPNE AUTORA TRANSKRYPCJI Mamy przed sobą Biblię ks. Jakuba Wujka. Biblia ta została wydana po raz pierwszy w 1599 roku, czyli dokładnie czterysta lat temu. Przeżywamy więc wielkie jubileuszowe dni tego dzieła. Dzieło przedstawia – jak wiemy – niezwykle ważny zabytek języka polskiego. Być może nawet – ze względu na swój wiek, swoje bogactwo językowe i literackie oraz swoje znaczenie w naszych dziejach – najważniejszy. A jeśli nawet nie najważniejszy, to w każdym razie jeden z najważniejszych. Czy to jednak tylko pomnik staropolszczyzny? Z pewnością nie. Ta księga to Biblia, a więc Słowo Boże. Jej pełne znaczenie polega również na tym, że przez ponad trzysta pięćdziesiąt lat, aż po lata sześćdziesiąte naszego wieku, a więc niemal do naszych dni – była jedynym pełnym i funkcjonującym katolickim przekładem Pisma Świętego w naszym języku1 . Po dziś dzień spotykamy osoby, które wolą używać tego przekładu niż jakiegokolwiek innego. Język tej Biblii jest zresztą, mimo lat, bardzo nam bliski, bliższy niż by się mogło wydawać, gdy słyszymy, że jest to tekst sprzed 4 wieków. Nadto język ten jest pełen swoistego uroku. Otwórzmy więc księgę i przekonajmy się sami. Oto kilka cytatów. Bóg stwarza świat: I zstał się wieczór i zaranek, dzień jeden (Rodz 1,5); Dokończone są tedy niebiosa i ziemia, i wszytko ochędóstwo ich (Rodz 2,1). A oto jak została opisana Estera: była barzo piękna, a niewymowną cudnością oczam wszytkich zdała się wdzięczną i miłą (Est 2,15). Jak widać, język jest właściwie w pełni zrozumiały, a jednocześnie ma w sobie jakąś aurę i wieków, i młodości. Podejmując się opracowania tak ważnego dzieła, jesteśmy przeniknięci podwójnym pragnieniem. Z jednej strony bardzo byśmy pragnęli, aby to opracowanie przekazywało możliwie najlepiej bogactwo tego staropolskiego, literackiego zabytku, a z drugiej strony, aby uczynić tę Biblię możliwie bliską i zrozumiałą wszystkim Miłośnikom Słowa Bożego. Zacznijmy od historii i charakterystyki zabytku. Swego przekładu Pisma Świętego ks. Wujek dokonał nieprzypadkowo. Wiek XVI był w Europie wiekiem pod względem religijnym i biblijnym niezwykle ważnym. W wieku tym dokonała się protestancka reformacja i została podjęta katolicka kontrofensywa. Luter, w imię czystszego chrześcijaństwa i właściwego rozumienia roli wiary, odwołał się do Pisma Świętego i sam sporządził jego doskonały, niemiecki przekład. Polemiki i dyskusje religijne przesunęły się w dużej mierze na tereny biblijne. Każdy musiał sięgnąć po Pismo Święte! Również w Polsce zawrzało. Luteranie, kalwini, reprezentanci innych wyznań występowali bardzo aktywnie. Zaczęto dokonywać wyznaniowych przekładów Biblii. W roku
1 W roku 1965 ukazała się Biblia Tysiąclecia i stała oficjalnym tekstem w polskiej liturgii, zastępując Biblię Wujkową.

XVIII

Słowo wstępne autora transkrypcji

1563 ukazała się kalwińska Biblia Brzeska (Radziwiłłowska), w 1572 – ariańsko-socyniańska Szymona Budnego, a co się tknie – pisał ks. Wujek – Nowych Testamentów (. . . ) tak ich się wiele namnożyło, że każda sekta ma swój własny przekład (. . . ). Przekłady te zrywały w mniejszym lub większym stopniu z językową tradycją katolicką i często były zaopatrzone w interpretacje i uwagi atakujące Kościół. Ze strony katolickiej ukazały się dwa wydania Biblii Leopolity (1561, 1575) i cztery wydania Nowego Testamentu, nieznanego tłumacza, opublikowane w drukarni Scharffenbergera (wyd. I – 1556, IV – 1568). W latach dziewięćdziesiątych XVI wieku nakład tego Nowego Testamentu zupełnie się już wyczerpał, a możliwość oddziaływania Biblii Lepolity była tym bardziej ograniczona. Zresztą charakter owych tekstów nie odpowiadał potrzebom chwili czy raczej epoki. Rodziła się więc konieczność dostarczenia katolikom tak tekstu Pisma Świętego, jak i właściwego komentarza, który byłby odpowiedzią na innowiercze interpretacje i wzorcowym wykładem nauki Kościoła. Zadania tego podjął się ks. Jakub Wujek. Posiadał on wszystkie potrzebne do takiego dzieła kwalifikacje. Po pierwsze, był w owym czasie z pewnością jednym z najbardziej wykształconych w Polsce teologów i człowiekiem czynu. Po drugie, odpowiadał humanistycznemu ideałowi uczonego z początku XVI wieku: znał bardzo dobrze łacinę i grecki, prawdopodobnie opanował też dobrze język hebrajski. Ale od dni Lutra łacińskie dyskusje między teologami i filologami zamieniły się w spory toczone wśród szerokich grup społecznych, trzeba było być mówcą i polemistą w języku ojczystym. Ks. Wujek był wziętym pisarzem również w języku polskim, m.in. autorem dwóch postylli, czyli kaznodziejskich omówień ewangelicznych tekstów tudzież zagadnień wiary. Co więcej, ks. Wujek należał do Zakonu Jezuitów, wówczas niezwykle prężnego i twórczego, zorientowanego w sposób szczególny na obronę Kościoła. Był więc przygotowany naukowo i duchowo do podejmowanego zadania i jak mało kto rozumiał, jak bardzo tego rodzaju praca jest potrzebna. Miał wreszcie jasną, nowoczesną koncepcję swego przekładu. Wprawdzie tłumaczył z Wulgaty, czyli z tekstu łacińskiego – co było krokiem wstecz w wieku, w którym humaniści odkryli wartość tekstów oryginalnych – ale tego żądał od niego Kościół, broniący swego wiekowego dziedzictwa i szukający elementów spajających. Ks. Wujek nadrabiał tę konieczność tłumaczenia z łaciny, zwłaszcza jeśli chodzi o Nowy Testament, ciągłym kontaktem z tekstem greckim. Widać to doskonale w sygnalizowaniu wariantów greckich na marginesie, a również w samym przekładzie, np. we współgraniu imiesłowów aorystu w tekście greckim z imiesłowami czasu przeszłego dokonanego w tekście ks. Wujka. Przekład miał być wierny, a więc: słowo-m od słowa przełożył, nic nie przydawając ani ujmując, ani odmieniając z Pisma Świętego, ale miał być też zrozumiały, w imię czego ks. Wujek oderwał się od sztywnego kalkowania i przechodził do oddawania sensu: A gdziem lepak [zaś] od własności słów łacińskich nieco odstąpić musiał, więcej sensowi abo rozumieniu aniżeli słowom folgując, tamem jednak własne [właściwe] wyrozumienie miejsca, jakom najlepiej mógł, wyraził. Ks. Wujek oddał się swemu posłannictwu całą duszą. Pracował kilkanaście lat. Owocem było prawdziwie wielkie dzieło: staranny przekład, liczne uwagi do tekstu (szczególnie do Nowego Testamentu, Psalmów i niektórych ważniejszych tekstów Starego Testamentu),

Słowo wstępne autora transkrypcji

XIX

na marginesie warianty informujące o różnicach między Wulgatą a tekstem oryginalnym, całość o objętości odpowiadającej około 1500 stron gęstego druku. Objaśnienia do tekstu były oparte przede wszystkim na pismach Ojców Kościoła, wiele uwag – skierowanych przeciw innowiercom, o charakterze polemicznym, często bardzo ostrym. Zresztą – jak wspomnieliśmy – jednym z zasadniczych celów ks. Wujka było przeciwstawienie się „kacerzom”. Ks. Wujek nie zdążył za życia wydać całego dzieła. W roku 1593 ukazał się Nowy Testament, w 1594 – Psałterz Dawidów. W roku 1596 cały przekład był gotowy, ale nim cenzura zakonna dzieło przejrzała i przekazała do druku, ks. Wujek umarł. Stało się to w 1597 roku. I oto tekst pozostawionego przekładu – nawet księgi już wydane – miał przeżyć dramatyczny wstrząs. Mianowicie jeden z wpływowych zakonnych współbraci Wujka, ks. Stanisław Grodzicki, był zdania, że ks. Wujek tłumaczy zbyt swobodnie i że za daleko odchodzi od Wulgaty. Dokonano bardzo szczegółowej rewizji tłumaczenia. Rewizja ta zmieniła w dużym stopniu charakter przekładu. Ks. Wujek dbał, aby każde zdanie było zrozumiałe. Rewizorzy – było ich kilku – dali przekład mechaniczny. Nawet gdy tekst stawał się niejasny, dbano głównie o to, aby oddawał brzmienie Wulgaty. Ale dzieło rewizorów nie było jedynie negatywne. Ks. Wujek – w trosce o czytelność – dodawał niekiedy nowe wyrazy i, zbytnio rozpracowując tekst, odchodził od biblijnej zwięzłości. W tekstach poetyckich gubił w ten sposób paralelizm członów, będący ważną cechą poezji hebrajskiej. Rewizorzy, przywracając bardziej pierwotne i zwięzłe brzmienie wierszy, przywracali im zarazem charakter poetycki. Nadto ks. Wujek używał wprawdzie żywego, ale niekiedy zbyt kolokwialnego staropolskiego języka. Rewizorzy usunęli w dużej mierze tę potoczność oraz formy zbliżone do gwarowych, i wprowadzili język „wyższy”, należący do głównego nurtu języka polskiego. Oto kilka przykładów. Ks. Wujek w swym wydaniu NT z 1593 roku tłumaczy Łk 1,19: Jaciem jest Gabriel (. . . ) jestem posłan, abych mówił do ciebie a iżbych ci to dobre poselstwo odniósł; rewizorzy: Jam jest Gabriel (. . . ) jestem posłan, abych mówił do ciebie, a to dobre poselstwo tobie odniósł. Drugi przykład, a raczej cała seria charakterystycznych różnic z tekstu Ewangelii św. Jana 15,5–27. W tekście tym niemal w każdym wierszu spotykamy formy i wyrażenia typu: jam ci jest; w tym ci jest; tom ci wam powiedział; toć jest; jeśliż; ktoć itp. Po rewizji zamiast tych form mamy: jam jest; w tym jest; tom wam powiedział; to jest; jeśli; kto. I jeszcze jeden tekst z tego rozdziału, w.20: Jeślić mnie prześladowali, i was ci prześladować będą. Jeśliż słowa moje chowali, i waszeć chować będą. Rewizorzy: Jeśli mnie przeszladowali, i was przeszladować będą. Jeśli mowę moję chowali, i waszę chować będą. Nurt językowy, w który wprowadzają rewizorzy przekład ks. Wujka, jest nurtem przyszłości; jest bliższy naszego języka literackiego niż tekst ks. Wujka. To, że Biblia Wujkowa mogła zachować swoją aktualność i funkcjonalność aż do połowy naszego wieku, było – obok doskonałości pracy ks. Wujka – częściowo zasługą rewizorów. Pełny tekst ukazał się ostatecznie – jak było powiedziane – w 1599 roku pod uroczystym tytułem: Biblia, to jest księgi Starego i Nowego Testamentu według Łacińskiego przekładu starego, w Kościele powszechnym przyjętego, na Polski język z nowu z pilnością przełożone (. . . ) Przez Doktora Jakuba Wujka z Wągrowca, Teologa Societatis Iesu.

XX

Słowo wstępne autora transkrypcji

Z wagi i wielkości dzieła zdawano sobie sprawę już w momencie publikacji. Z każdej strony wstępnych tekstów bije podniosły nastrój. Dzieło zostało zadedykowane uroczyście królowi Zygmuntowi III Wazie i w pewnym sensie całemu narodowi. Takie dedykacje były zasadniczo czymś przyjętym. Seklucjan, choć wydał tylko Nowy Testament, dedykował go Zygmuntowi Augustowi (1551 r.). Podobnie Biblia Brzeska została dedykowana temu samemu królowi (1563 r.). Z ks. Jakubem Wujkiem było inaczej. Okazał się bardzo powściągliwy. Gdy wydał w 1593 r. swój wspaniały Nowy Testament, napisał jedynie – bardzo zresztą zasadniczą – Przedmowę do Czytelnika, w której wyjaśniał, dlaczego podejmuje się przekładu i jakimi zasadami będzie się w tłumaczeniu kierował. Publikując Psałterz Dawidów, postąpił krok naprzód, dedykując dzieło Ks. Abpowi Gnieźnieńskiemu Stanisławowi Karnkowskiemu, Prymasowi Korony Polskiej (1594 r.). Ale dopiero w momencie, gdy ukazała się całość dzieła, Ojcowie Jezuici w słusznym poczuciu wielkości osiągnięcia i wyjątkowości tej Biblii, ośmielili się dedykować dzieło królowi. Tytuł i pierwsze zdania brzmiały: Najjaśniejszemu i Niezwyciężonemu Monarsze Zygmuntowi Trzeciemu z Łaski Bożej Królowi Polskiemu i Szwedzkiemu (. . . ) Wielkiemu Książeciu Litewskiemu (. . . ) łaska i pokój(. . . ). Święte słowa i Pisma Bożego księgi nowo w Polski język dla naszych Polaków przełożone nikomu inszemu naprzód tylko W.K.M. Królowi i Monarsze Polskiemu oddać przystoi: to rzecz sama, to i powinność nasza po nas chce, przeto inaczej ani możemy, ani chcemy uczynić. A tak Najjaśniejszy Miłościwy Królu, Panie nasz, ze wszelakim uniżeniem i poddaństwem naszym te Biblię Polską do rąk W.K.M. naprzód, a potym i wszytkiego Królestwa tego oddajemy, ofiarujemy, poświącamy. Dzieło wspierał autorytet Kościoła. Wspomniany Arcybiskup Stanisław Karnkowski, Prymas Koronny, dał słowo wstępne, które jest wspaniałą panoramą, w katolickiej perspektywie, XVI wieku. Prymas ukazywał klęski Kościoła i dziesięć Znaków Łaski, którymi Bóg Kościołowi klęski wynagradzał. W tej zadziwiającej panoramie oglądamy ówczesny Kościół i wielki świat. W zakończeniu Prymas polecał przekład ks. Wujka. Ale co najważniejsze, na stronie tytułowej widniał napis: Z dozwoleniem Stolice Apostolskiej. Te słowa miały odegrać bardzo wielką rolę, bo na ich podstawie potraktowano i przedstawiono Biblię Wujkową jako oficjalny katolicki przekład Pisma Świętego na język polski i w takim duchu ją rozpowszechniano. Wsparta takimi autorytetami, a jednocześnie imponująca pod każdym względem, Biblia Wujkowa zapanowała niepodzielnie w katolicyzmie polskim i utrzymała swój prymat przez ponad trzy i pół wieku. Warto sobie zdać sprawę, co to znaczy. A oznacza to, że przez 350 lat ten tekst był czytany w każdą niedzielę we wszystkich katolickich kościołach w Polsce i w polskich ośrodkach za granicą. Przez ponad 350 lat duchowieństwo i tysiące, tysiące wiernych chłonęły z tego tekstu treści biblijne i polskie słowo. W ten tekst wczytywali się ludzie kultury, a wśród nich nasi wieszczowie.

Słowo wstępne autora transkrypcji

XXI

Przekład ks. J. Wujka wszedł w nasze życie, w nasz język i w naszą historię nie w pierwotnym Wujkowym brzmieniu, lecz w postaci – zresztą bardzo szlachetnej – nadanej mu przez rewizorów. Ten też tekst (z 1599 roku) przekazujemy w niniejszym wydaniu.2 A ponieważ wydanie jest jubileuszowe, pragnęliśmy nadać mu pod każdym względem godną postać. Wydanie jest wydaniem typu „B” i to nam w tym wypadku sprzyja. Wydanie typu „A” stanowi bardzo wierne odbicie oryginału. Tak wierne, że aż nieraz sztywne. W wydaniu „B” zachowuje się dawny język, ale wprowadza nowoczesną ortografię i interpunkcję oraz pozwala na swobodniejszy układ, daje więc większą wolność. Skorzystamy z danej nam swobody nie po to, żeby się oddalić od pierwowzoru, lecz dlatego, aby lepiej oddać ducha tekstu. Tam, gdzie będzie trzeba, nie zawahamy się pójść w kierunku „A”, w innych zaś przypadkach ku swobodniejszym, ale zawsze biblijnym rozwiązaniom. Pragniemy nadto zaznaczyć, że podręcznego, w jednym tomie, wydania typu „B” Biblii Wujkowej jeszcze nie było. Pojawiło się wiele wydań typu „A”, jest doskonałe wydanie Ojców Jezuitów typu „C” (unowocześniony język)3 , natomiast typ „B” reprezentuje niniejsze wydanie jako pierwsze. Przede wszystkim pragnęliśmy nasze wydanie zbliżyć i upodobnić – w tej mierze, w jakiej to było możliwe – do wydania z 1599 r. Znajdziemy tu więc znów niektóre teksty od dawna pomijane jako nieaktualne, a przez to zapomniane. Na początku – dedykację dzieła królowi Zygmuntowi III. Niechaj będzie to wspomnienie ówczesnego ducha i kształtu I Rzeczypospolitej. Spotkamy się również ze wspomnianym już, jakże ciekawym Słowem do Czytelnika Prymasa Koronnego, Ks. Abpa Stanisława Karnkowskiego. Tytuły poszczególnych ksiąg Pisma Świętego są kopią oryginalnych tytułów. W tytułach trochę zaskakującą rzeczą będzie określenie Księgi zamiast Księga, ale tak właśnie jest w Biblii Wujkowej. Forma Księgi była używana wówczas powszechnie, podczas gdy słowo Księga bardzo rzadko. Układ poszczególnych stron jest podobny do układu w oryginale: dwie szpalty otoczone ramkami, u góry tytuł bieżący. Każdy rozdział zaczyna się od inicjału, który jest wierną kopią inicjałów z Biblii Wujkowej. Pragniemy jednak zwrócić uwagę, że nasze inicjały służą bardziej do ukazania postaci Biblii ks. Wujka niż jako inicjały rzeczywiste. Inicjały ks. Wujka są bardzo wyszukane i często trudno zorientować się, jaką przedstawiają literę. Np. inicjał C wygląda prawie zupełnie jak L (patrz np. Ps 145 – 148), a inicjał T w niektórych wypadkach jak Z. Litery inicjalne są więc powtarzane w tekście w normalnej postaci. Szczególną uwagę Czytelnika zwracamy na inicjał odpowiadający literze I. W rzeczywistości inicjał ten przedstawia literę Y, za pomocą bowiem tej litery pisano w XVI wieku spójkę i. Zachowujemy ten inicjał i nie próbujemy dawać zamiast niego inicjału I, bowiem ten inicjał (identyczny z inicjałem J) występuje w Biblii ks. Wujka bardzo rzadko, a Y setki razy i należy do
2 W „czystej”, Wujkowej formie, posiadamy tylko Nowy Testament z 1593 i 1594 roku oraz Psałterz Dawidów z 1594 roku. Nowy Testament został ostatnio wydany metodą fototypiczną, z wstępami i uwagami ks. dra Władysława Smereki przez Polskie Towarzystwo Teologiczne, Kraków 1966, a Psałterz Dawidów, w wydaniu typu „B”, w opr. ks. Janusza Frankowskiego przez Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1993. Obydwa wydania wyczerpane. Rękopisy ks. Wujka, niestety, nie zachowały się, nie wiemy więc, jak wyglądały inne księgi. 3 Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu w przekładzie polskim w.o. Jakuba Wujka SJ. Tekst poprawili ks. S. Styś SJ i ks. W. Lohn SJ, Kraków 1935, wyd. III – 1962.

XXII

Słowo wstępne autora transkrypcji

jej obrazu graficznego. Zamiana więc inicjału Y na inicjał I byłaby radykalną zmianą wyglądu tekstu. Druk oczywiście jest łaciński: szesnastowieczna szwabacha jeśli nie uniemożliwiłaby czytania, to w każdym razie bardzo by je utrudniła, a więc postanowiliśmy z niej zrezygnować. Dalszym elementem szesnastowiecznej stylizacji było pisanie przymiotników etnicznych dużą literą, a więc Egipski, Izraelski, Medianicki, Filistyński itd. Kolejnym – zgodne zresztą z oryginałem – rozdzielne pisanie setek: trzy sta, cztery (lub czterzy) sta, pięć set, i może najdziwniejsze: dwie ście. W ten sposób Czytelnik ma jedyną w swoim rodzaju okazję asystować procesowi słowotwórczemu i zmianom ortografii w ciągu wieków, oraz przyglądać się pierwotnym formom naszych liczebników. Zresztą sprawa tych liczebników, wprawdzie nie tak pisanych, ale tak artykułowanych, okazuje się nie tylko sprawą przeszłości. Spotkałem niedawno Polaków z Ameryki, których rodzice czy dziadkowie wyemigrowali z kraju w XIX wieku, i ci Polacy bardzo wyraźnie wymawiali: cztery sta, sześć set, a nawet dwie ście. Natomiast rzeczą zupełnie nową w tym wydaniu jest układ kolometryczny tekstów poetyckich. Tego dotychczas nie robiono w wydaniach Biblii ks. Wujka. Podejmujemy to jednak śmiało. Duża część Starego Testamentu ma charakter poetycki i charakter ten od wieków był uwzględniany. Z poetyckim zapisem spotykamy się już w Qumran (II wiek p.n.e. – I wiek n.e.) i w najlepszych żydowskich kodeksach średniowiecza. W łacinie częściowo ta tradycja się zagubiła, ale obecnie w niemal wszystkich nowych tłumaczeniach odżywa. Układ kolometryczny tekstów poetyckich w Biblii ks. Wujka wydobywa jeszcze lepiej na światło dzienne piękno języka tej Biblii. Język i ortografia. Pierwszy maszynopis tego opracowania został sporządzony na podstawie wydania ks. bpa S. Kozłowskiego Biblia łacińsko–polska. . . , T I–IV, Gebethner i Wolff, Warszawa 1885–87 (wydanie typu „A”). Następnie był wielokrotnie sczytywany z wydaniem I z 1599 r. W dalszej pracy posługiwaliśmy się tylko wydaniem z 1599 r., a więc obecne wydanie jest oparte w pełni na tym właśnie tekście. Zwracaliśmy baczną uwagę tak na słowa, jak i na formę, w której te słowa występują. Okazało się przy tym, że każde niejasne określenie z oryginalnej Biblii Wujkowej, albo słowo, które wydaje się błędne, bezpieczniej zawsze sprawdzać w staropolskim słowniku. Np. dziwna forma tamstąd, przez wielu wydawców poprawiana na dzisiejsze stamtąd, jest zupełnie poprawną formą staropolską. W Dz 12,1 czytamy: A onegoż czasu oborzył się mocą król Herod. Oborzył jest zamieniane na oburzył, tymczasem to znów staropolskie słowo znaczące powstał. Podobnie słowa kszykanie nie należy zamieniać na krzykanie, bo odpowiada naszemu ksykaniu (łacińskie sibilus ). Podobnie krepla to rodzaj strucli, a nie kropla itd. Biblia ks. Wujka zawiera ogromny materiał leksykalny zasługujący na uważne traktowanie. W Biblii Wujkowej występuje wiele oboczności. Staraliśmy się zachować możliwie największą ich liczbę: wyszcie i wyjście, świątnica i świętnica, każdy i kożdy, jechać i jachać, inny i iny, jadło i jedło, łokiet i łokieć, chluba i chłuba, pojmać i poimać itd., itd. W wypadku dwóch ostatnich przytoczonych przykładów może wprawdzie tylko chodzić o ortografię (zecer mógł mylić l i ł, a litery i, j, y i niekiedy g mogły z zasady być używane

Słowo wstępne autora transkrypcji

XXIII

zamiennie), ale S. Reczek w Podręcznym słowniku dawnej polszczyzny, Wrocław, 1968, opowiada się za traktowaniem wszystkich takich słów oddzielnie. Ks. Wujek używa też równolegle obydwu form wszytek i wszystek we wszystkich przypadkach oraz końcówek –emi i –ymi (pięknemi i pięknymi ). Wszystkie te formy zostały oddane bardzo uważnie zgodnie z pierwodrukiem. Znane i szerzej używane imiona pisaliśmy w przyjętej dziś formie, a więc np. Józef a nie Josef, Jakub a nie Jakob, Juda a nie Judas (formę Judasz zachowujemy tylko dla Judasza), Betlejem, a nie Betlehem. Co do imion istnieje zresztą u ks. Wujka dość duży zamęt. W momencie gdy dokonywał swego przekładu, funkcjonował już wyraźnie polski język literacki i stosunkowo nieźle – ustalona ortografia. Z obcymi jednak imionami i nazwami ks. Wujek nie w pełni dawał sobie radę lub używał różnych form i odmian bardzo dowolnie. Tak np. imię ojca Dawida występuje w trzech postaciach: Isaj, Izaj, Jesse, Seleukos występuje też jako Selewek lub Selewk (wymowa prawdopodobnie bizantyjska). Raz ks. Wujek używa formy łacińskiej, innym razem – już spolonizowanej: Adonias lub Adoniasz, Achias lub Achiasz itd. Niekiedy odmienia imiona po grecku lub łacinie, np. rzekł Saul do Achiam (odmiana łacińska zamiast do Achiasza ), niekiedy nie odmienia wcale. Pisze syn Joasa, ale również syn Joas. Z tego powodu niektóre zdania stają się niezrozumiałe: wtedy dał Salomon Hiram dwadzieścia miast (1 Krl 15,13). Tylko z kontekstu możemy się tutaj zorientować, że to Salomon daje miasta Hiramowi, a nie odwrotnie. Niekiedy Biblia Wujkowa powtarza za tekstem łacińskim hebrajskie formy: Baalim i Astarot, zamiast Baale i Astarty (-im – końcówka hebr. l. mn. rodz. m., -ot – końcówka l. mn. rodz. ż.). Nazwa Filistyni w liczbie mnogiej występuje w pięciu formach: Filistim (forma hebrajska), Filistini, Filistynowie, Filistimowie, Palestyni. Pascha jest rodzaju żeńskiego lub (zgodnie z łac.) nijakiego. Nadto słowo Fase w Księdze Wyjścia to hebrajska transkrypcja słowa Pesah, a więc też Pascha. Do tych wszystkich zawiłości włączamy się na dodatek ze swoimi. Słowo córka oczywiście piszemy małą literą, ale określenia Córka Jerozolimy lub Dziewica Jeruzalem, Córki Judy dużą literą, bo w tych wypadkach są to hebraizmy, które oznaczają samą Jerozolimę lub Babilonię albo okoliczne miejscowości Judy. Słowo Rzeka (przez duże r ) oznacza Eufrat. Nadto wprowadzamy duże litery, gdy chodzi o nazwy Boga, np. Bóg Niebios (w tekście częściej Bóg niebios) lub świętych miejsc i przedmiotów Święta Góra, Święte Miasto itd. Ponadto ks. Wujek pisze prawie zawsze słowo anioł i nazwy różnych stopni anielskich dużą literą, a więc Anioł, Cherubim, Serafin. Zachowujemy tę charakterystyczność. Rozłączne a oczywiście poprzedzamy przecinkiem, ale często a równa się i, i wówczas przecinka nie dajemy. Nie we wszystkich wypadkach jednak użycie a jest zupełnie jednoznaczne. Poważnym problemem była prejotacja. W tekstach staropolskich na ogół prejotacji się nie zaznacza, ale uwzględnia się ją w wymowie i transkrypcji: bestyja, lilija, Ewangelija itd. Otóż w tym wydaniu zrezygnowaliśmy z wprowadzania prejotacji do naszego tekstu z kilku powodów. Prejotacja zmienia ortografię staropolską i nadaje wyrazom, zwłaszcza w mianowniku i bierniku, charakter dość specyficzny: albo (w naszym odczuciu) trochę karykaturalny, albo trochę prowincjonalny. Zresztą w Piśmie Św. prejotacja to sprawa

XXIV

Słowo wstępne autora transkrypcji

nie tylko takich wyrazów jak lilija, bestyja, kopija, Ewangelija, lecz również problem dziesiątek czy nawet setek imion i nazw. Czy pisać Elijasz czy Eliasz, Danijel czy Daniel, Ezechijel czy Ezechiel, Samaryja czy Samaria ? W wielu z tych przypadków, a zwłaszcza gdy dochodzimy do całych partii ksiąg z nazwami i imionami, jak np. Joz 13–21 i Kron 1–15, niemal nie istnieje możliwość odpowiedzi, czy wprowadzenie prejotacji jest, czy nie jest słuszne. Dlaczego zresztą przyjąć formę Danijel czy Ezechijel ? Ze względu więc na niemożność ustalenia jasnej zasady, uznaliśmy, że lepiej będzie uniknąć tego problematycznego tak pod względem ortograficznym, jak i estetycznym sposobu pisania. W konsekwencji przyjęliśmy regułę może też problematyczną, ale bardzo prostą: piszemy wyraz dokładnie tak, jak występował on w oryginalnym tekście. A więc Samaria, lilia, Ewangelia. Jednak w dopełniaczu i celowniku w Biblii Wujkowej mamy równolegle dwa ii lub iy itp. W tym wypadku piszemy znowu dokładnie tak jak w tekście: Samaryjej, Ewangelijej, lilijej, bestyjej. W niektórych tekstach, zwłaszcza w Dedykacji Biblii królowi oraz Słowie do Czytelnika Ks. Prymasa, ortografia jest nieco inna, znajdujemy formy Bibliia, Ewangeliia itp. W takich wypadkach zgodnie z przyjętą zasadą („dokładnie tak jak w tekście”) piszemy Biblija, Ewangelija. Popatrzmy teraz na interpunkcję. W Biblii ks. Wujka (zresztą również i w innych książkach kościelnych z tamtego okresu) spotykamy się bezustannie z dwukropkami. Pochodzi to z czasów, gdy teksty pisano w kolumnach. W każdej linijce kolumny umieszczano określoną liczbę liter. Potem zaczęto pisać również szerzej, ale dwukropek pozostał znakiem i miarą liczby liter. Gdy pojawił się druk, nie zachowywano tego tak rygorystycznie, ale duża część dwukropków pozostała. W naszej transkrypcji częściowo dwukropki rugujemy, ale gdy nie przeszkadzają – zostawiamy. One też należą do obrazu Biblii Wujkowej. W Biblii Wujkowej występują również zmiękczenia niektórych spółgłosek w wygłosie, których my dziś już nie stosujemy. Odnosi się to przede wszystkim do litery w (kre´ w, ´ ). Zresztą mó´ w ) i do p (wyłu´ p, zstą´ p ). Można spotkać również zmiękczenie b (korab zmiękczenia nie występują w całej Biblii Wujkowej i nie są zaznaczane systematycznie. Tam, gdzie występują, staraliśmy się w miarę możliwości je zachować. Kończąc te wywody, pragniemy zwrócić uwagę na rzecz, którą Czytelnik, rozczytujący się w Biblii Wujkowej, sam szybko spostrzeże, a mianowicie, iż w tej księdze spotykamy się z dziesiątkami i setkami czarująco brzmiących słów, których gdzie indziej nie znajdziemy. Oto Józef został przez swych braci nazwany widosen, Dawid to młodzieńczyk lisowaty (rudy) i piękny ku wejrzeniu, Salome, córka Herodiady, w komentarzach ks. Wujka występuje jako skoczka (tancerka), a nadto spotykamy się w tych tekstach z niemówiętami, z babami, które babią (położne), niewiastkami (synowe), wycięgaczem (katem), wieczerznikiem, rzemiesłnikiem, rybitwami (rybacy) itd., itd. Jakże trafne wydają się wtedy słowa Marii Dąbrowskiej: Trzeba ciągle czytać pomniki starej polszczyzny, żeby odświeżyć język. W samej rzeczy – nasz obecny język wydaje się stary i strupieszały wobec tej rzeczywistej kreacyjności, wiele rzeczy po raz pierwszy odkrywczo nazywającej.4
4 Maria

Dąbrowska, Dzienniki 1958–1965, Warszawa 1988, s. 255.

Słowo wstępne autora transkrypcji

XXV

Wreszcie ramy biblijne. Każdą większą księgę dzielimy na części, by pomóc Czytelnikowi dostrzegać treść księgi i etapy Historii Zbawienia lub główne części księgi. Podtytuły służą wskazaniu kolejnych jednostek tematycznych czy też jakichś szczególnych, choć bardziej szczegółowych treści. Wreszcie wstępy ukazują nam od strony teologii i aktualnej wiedzy biblijnej kolejne części Biblii, środowisko biblijne, zasadnicze księgi i ich charakter lub grupy ksiąg i światy, jakie reprezentują. Te wstępy zachowują ciągłość: od pierwszego, który mówi o początkach cywilizacji, monoteizmie izraelskim i roli Biblii w historii religijnej ludzkości, przez Chrystusa – Pełnię Czasów i Najwyższą Normę – aż po koniec Historii Zbawienia – Niebieską Jerozolimę. * Na koniec pozostaje nam wyrazić naszą wdzięczność tym wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tego opracowania. Tak obszerne dzieła jak to, dzieła, które dojrzewają całymi latami i nad którymi praca ciągnie się przez dziesiątki lat, nie powstają staraniem jednej osoby, lecz dzięki pomocy i współpracy wielu innych. Tak wielu, że najczęściej trudno je wyliczyć i wymienić po imieniu, i dziękuje się im zbiorowo. Ja pragnąłbym w miarę możliwości wymienić wszystkich, a w każdym razie możliwie najwięcej spośród nich. Pierwszą myśl, że dobrze byłoby wydać znów Biblię ks. J. Wujka, poddały mi w 1978 roku (!) Panie Redaktor Zofia Bartoszewska i Antonina Jelicz z PIW, proponując umieszczenie tego dzieła w serii „Bibliotheca Mundi”. Na moją osobę jako na ewentualnego wykonawcę wskazał Pan Prof. Zygmunt Kubiak. Propozycja była oczywiście nęcąca, ale bałem się podjąć przygotowania tego dzieła. Wiedziałem, że pracuję wolno, chyba za wolno na dzieło o takich rozmiarach, nadto czułem się dość daleki takiego przedsięwzięcia. Zajmowałem się wówczas egzegezą i pociągały mnie różne aktualne zagadnienia, przed którymi stoi dzisiejsza biblistyka. Do przyjęcia propozycji zachęciła mnie, mimo wszystko, moja Siostra, Redaktor Hanna Lebecka. Zacząłem oczywiście od przygotowania tekstu. Nie zapomnę nigdy Starszej Pani z ul. Bagatela, której nazwiska niestety nie pamiętam, a która z zapałem i pogodą przepisywała na maszynie te setki i setki, a potem tysiące stron (w sumie trzy tysiące) z Biblii ks. bpa S. Kozłowskiego. Jak mi wyznała, bardzo pragnęła przepisać całą Biblię i w ten sposób przyczynić się do wydania tej Świętej Księgi. Póki chodziło o wstępny etap, w którym wczytywałem się w tekst, wyodrębniałem perykopy i opatrywałem je tytułem, praca szła nieźle. Jednak równocześnie pisałem moją pracę habilitacyjną i miałem sporo innych zajęć. Tego wszystkiego naraz było jednak za wiele, toteż zacząłem się opóźniać i zawodzić moje panie redaktor. Było mi oczywiście bardzo przykro. W tym czasie kierownictwo Redakcji Historii Kultury objął Pan Redaktor Grzegorz Żurek. Trzeba było wreszcie sczytać gotowy już maszynopis. Być może wystarczyłaby konfrontacja tekstu z wyd. ks. bpa S. Kozłowskiego, postanowiłem jednak dokonać tego z pierwszym wydaniem ks. J. Wujka. Ks. Andrzej Luft, dyrektor Biblioteki Seminaryjnej

XXVI

Słowo wstępne autora transkrypcji

w Warszawie, dał mi pełny dostęp do pięknego egzemplarza tego wydania. (W następnych latach uczynił to z tą samą życzliwością następny dyrektor, ks. Krzysztof Gonert). Sczytywanie tak obszernego staropolskiego tekstu to praca na wiele miesięcy. Nie szło więc to wszystko zbyt szybko. Wtedy odbyłem kilka następnych rozmów z Panem Żurkiem. Choć były chwilami dość twarde, jestem w stosunku do p. Żurka pełen wdzięczności, gdyż ostatecznie zdołał mnie zmobilizować do koniecznego wysiłku. W tej pracy gorliwie pomagała mi moja Siostra i Pani Redaktor Katarzyna Żabicka. Nadto do pracy dołączyła się Pani Marta Chwojko(Dojnik), moja bardzo dzielna uczennica z lat katechizacji. Przy sczytywaniu poprawiano drugi egzemplarz maszynopisu. Ja przeglądałem tę korektę i ustalałem brzmienie tekstu. Pani Chwojko podjęła się żmudnego nanoszenia poprawek na pierwszy egzemplarz maszynopisu. Zresztą i potem była gotowa nieść każdą pomoc, gdy tylko zachodziła potrzeba. Gdy maszynopis z tekstem Starego Testamentu zasadniczo był gotów, sprawy, niestety, trochę się skomplikowały. Był to czas stanu wojennego i z powodu pewnych niejasności, a może z powodu moich lęków, czy podołam wszystkim obowiązkom, umowa z wydawnictwem została rozwiązana. Pan Redaktor Marian Bizan z PIW ostrzegał mnie: Księże Januszu, praktyka pokazuje, że prace wycofane z redakcji niełatwo do redakcji wracają. Trafił w samo sedno: w tamtym momencie wydawnictwa nie interesowały się Biblią ks. Wujka. Niemniej sczytywanie Nowego Testamentu doprowadziłem do końca. Gotowy maszynopis zgodnie z proroctwem Pana Redaktora Bizana leżał spokojnie na półce. Miałem jednak szczęście dokonać czegoś i w „dziedzinie Wujkowej”. Wydałem mianowicie w PAX-ie, dzięki bardzo wielkiej życzliwości Pana Redaktora Naczelnego Andrzeja Polkowskiego i Pana Redaktora Sylwestra Zalewskiego, a następnie Pana Dyrektora Jacka Krzekotowskiego, Psałterz Dawidów z 1594 roku, a więc ten „czysto Wujkowy”. Wydawnictwo nadało tej książce bardzo piękną formę, która dotąd nie przestaje mnie radować. Jednak mimo wszystko przyszedł i dzień Biblii Wujkowej. Na początku lat dziewięćdziesiątych powstała w Warszawie Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, specjalizująca się m.in. w wydawaniu zasadniczych dzieł biblijnych. Pan Piotr Wacławik, Prezes Oficyny, poszukiwał Biblii Wujkowej. Ks. Prof. Dr Hab. R. W. Rubinkiewicz z KUL poinformował Pana Wacławika, że ja się tą Biblią zajmuję. Pan Piotr Wacławik zjawił się u mnie w 1996 r. z propozycją wydania mego opracowania. Umowę zawarliśmy niemal natychmiast. Aby być bardziej pewny poprawnego wydania dzieła, poprosiłem o staropolską pomoc językową. Konsultacji podjęła się Pani Prof. Dr Hab. Danuta Bieńkowska, specjalistka nie tylko od języka staropolskiego, ale właśnie od języka ks. Jakuba Wujka. Pomoc Pani Profesor była dla mnie niezwykle cenna. Biorąc pod uwagę wszystkie jej wskazówki, ośmieliłem się jednak – jak wspomniałem wyżej – na pewne niekonwencjonalne rozwiązania. Mam głęboką nadzieję, że w ten sposób polonista i każdy zafascynowany staropolszczyzną Czytelnik zetknie się bliżej i bardziej bezpośrednio z językiem XVI wieku i zwłaszcza z zupełnie szczególnymi właściwościami Biblii ks. Wujka. Wyrażam też podziękowanie Pani Redaktor Ewie Wyrwickiej, której „Vocatio” powierzyło organizację prac redakcyjnych nad dziełem. Pracowało mi się z Panią Redaktor dobrze, w atmosferze pogody i zaufania. Jestem szczęśliwy, że dzieło – wraz z całą Oficyną

Słowo wstępne autora transkrypcji

XXVII

– doprowadziliśmy do końca. Teraz – jak pisze Kard. Joseph Ratzinger – Chciejmy otworzyć znów nasze serca dla cudownego daru Słowa Bożego, które nas pociesza pośród nocy tego świata i uwesela w dniach pogodnych, w radościach, które także pochodzą od Boga.5 * Czterysta lat temu, gdy Biblia ks. Wujka ukazywała się po raz pierwszy, pasterskie Słowo do Czytelnika skierował ówczesny Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński, Prymas Koronny, Stanisław Karnkowski. Jest rzeczą w jakiś sposób symboliczną, że do tego Jubileuszowego Wydania swoje Słowo zechciał dołączyć obecny Prymas Polski, Arcybiskup Metropolita Warszawski, Kardynał Józef Glemp, oraz Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński, Henryk Muszyński, szczególnie zaangażowany w Słowo Biblijne jako Doktor Nauk Biblijnych. Ich Słowo jest jakby kluczowym ogniwem, które obejmuje i zamyka te czterysta lat dziejów Wujkowej Biblii wśród wiernych naszego kraju oraz w jego kulturze, a zarazem otwiera perspektywy oddziaływania tej Biblii na lata przyszłe. Wyrażamy więc nadzieję, że niniejsze wydanie będzie radością dla miłośników Biblijnego Słowa w jego Wujkowym, uświęconym przez wieki brzmieniu, i prawdziwą ozdobą naszych księgozbiorów. A na koniec dołączamy życzenia ks. Jakuba Wujka, wyrażone w ostatnich słowach wprowadzenia do Nowego Testamentu z 1593 roku: Chceszli być błogosławiony, kochajże się w Zakonie Pana i Mistrza twego, Jezu Chrysta, a rozmyślaj w Nim ustawicznie we dnie i w nocy, chwaląc Pana Boga i dziękując Mu za niewymowne dary i dobrodziejstwa Jego. A z tym się miej dobrze, a mnie też grzesznego w swych modlitwach nie racz przepominać. Ks. Janusz Frankowski Warszawa – Laski Warszawskie – Otwock 1978–1998

5 Kard.

J. Ratzinger, Służyć Prawdzie, Wrocław 1986, s. 284.

BIBLIA

Najaśniejszemu i Niezwyciężonemu Monarsze

ZYGMUNTOWI TRZECIEMU
z łaski Bożej Królowi Polskiemu i Szwedzkiemu, etc. Wielkiemu Książęciu Litewskiemu, etc. Łaska i pokój od Pana naszego Jezusa Chrystusa.
Święte słowa i Pisma Bożego księgi, nowo w Polski język dla naszych Polaków przełożone, nikomu inszemu naprzód, tylko W.K.M., Królowi i Monarsze Polskiemu, oddać przystoi: to rzecz sama, to i powinność nasza po nas chce: przeto inaczej ani możemy, ani chcemy uczynić. A tak Najaśniejszy Miłościwy Królu, Panie nasz, ze wszelakim uniżeniem i poddaństwem naszym, tę Biblią Polską do rąk W.K.M. naprzód, a potym i wszytkiego królestwa tego oddajemy, ofiarujemy, poświącamy. Niechże to będzie ku więtszemu rozmnożeniu chwały Boga i Odkupiciela naszego JEZUSA CHRYSTUSA i wywyższeniu Kościoła jego świętego: ku szczęśliwemu W.K.M. panowaniu i pomnażaniu wiary i nabożeństwa wszytkiej tej Korony Polskiej. Co tym chętniej czynimy, widząc, iż on Nawyższy wszytkich królów podawca, Bóg wszechmogący, W.K.M. od wieku przeźrzeć i obrać sobie raczył: aby chwałę imienia swego świętego i Kościół swój od

4

DO KRÓLA J. M.
rozmaitych nieprzyjaciół uciśniony, w tych północnych i zawiedzionych krajach, przez W.K.M. mnożył i wywyższał. Na to z zamorza z domu i Ojczyzny wyprowadziwszy, na tym majestacie posadził i tę Koronę podał. Cóż wiedzieć, dlaczego tak uczynił i czemu się tak naświętszej jego miłości podobało? Któż tych skrytych i niepojętych sądów Bożych dosiądz może? To pewna i nieomylna, iż ta jedna i nieodmienna wola Boża jest, abyś nam mimo wszytkie insze królował i panował: ponieważ sam Bóg, nad wszytko mniemanie ludzkie, nie raz, ale drugi i trzeci przez morza i skały, przez miecze i nawałności, nie ludzkimi, ale Anielskimi rękoma wyrwać i przenieść, i na tej stolicy W.K.M. znowu posadzić nie zaniechał. Aniołom swoim rozkazał o tobie, aby cię strzegli po wszytkich drogach twoich. Na ręku swoich będą cię nosić, abyś snadź o kamień nie obraził nogi twojej. Stanie się za pomocą Bożą i to, co dalej mówi: Po żmijach i bazyliszkach chodzić będziesz i podepcesz Lwa i Smoka.1) Szczęśliwy, od Boga umiłowany Królu, żyj, i panuj nam szczęśliwie: a Bóg sprawiedliwy, za tę uprzejmą i gorącą miłość Bożą, dla którego czci i chwały W.K.M. zdrowie i wszytko swoje ważysz: i Korony raz tobie od niego podane zachowa, i jeszcze onę niebieską a nieśmiertelną Koronę z dawna zgotowaną odda. A jeśliż, przy wielkich innych pociechach i szczęśliwym powodzeniu, Pan Bóg dobrotliwy, podczas według swego upodobania świętego, W.K.M. doświadczać i doznawać nie opuszcza: oto W.K.M. masz prędkie lekarstwo na takie wszelakie przypadki. Racz W.K.M. kartę którąkolwiek w tej Biblijej przewrócić, a zaraz W.K.M. znajdziesz, iż nigdy żadnego tak szczęśliwego Króla nie było, którego by co kiedy nie dolegało: a snadź im Bogu milszy byli, tym więtsze przeciwieństwa wytrwać musieli: ale im to z inszej miary rozmaitemi pociechami zawżdy sowicie nagradzał. A zwłaszcza, iż wojny na świecie cięższej nie masz, jaka jest z nieprzyjacielem niewidomym: bo iż czarta, rozmnożenie to chwały Bożej, które się za szczęśliwego panowania W.K.M. dzieje, boli, przeto zazdrością, chytrością i złością uzbrojony, chciałby jako nawięcej przez swoje i sobie podobne naczynia W.K.M. szkodzić: i to pewna, iż łatwiej któregokolwiek inszego nieprzyjaciela niż tego ukrócić. Ale Bóg, który od młodości W.K.M. ze wszytkiego złego wyrywał, mocen jest i teraz wszelkie nieprzyjaciele przed nogami W.K.M. zetrzeć. Co się nas kapłanów ubogich i bogomódlców W.K.M. dotycze, barzo się z tego radujemy, że na ten czas mamy tę okazyją, za którą
1)

Ps 90[91],11-13.

DO KRÓLA J. M.
możemy i chęci nasze i wdzięczność przeciw W.K.M. oświadczyć. Gdyż tak Pan Bóg zrządził, iż kiedy on sam to do serca W.K.M. podał, abyś W.K.M. Kościół Apostołów Piotra i Pawła świętego tu w Krakowie z gruntu i mieszkanie zakonowi naszemu budował: prawie też na ten czas poczęliśmy się już byli o prędkim tej to Biblijej wydaniu starać: i owszem, nieboszczyk, dobrej pamięci X. Jakub Wujek, autor tego tłumaczenia, ujźrzawszy założenie pierwszego kamienia, rychło potym z pociechą swoją skończył bieg żywota swego. Teraz już wydając tę Bibliją na świat, jako się naonczas zrazu umyśliło, oddajemy, pokornie W.K.M. żądając, abyś W.K.M. od nas na znak wiecznej wdzięczności naszej łaskawie i miłościwie przyjąć raczył. A tymczasem Pana Boga prosić będziemy, aby też W.K.M. Dom królewski trwały i wieczny na tym miłym a pożądanym potomstwie i Synaczku, Władysławie, zbudować raczył: a jako dał W.K.M. począć to budowanie, tak też ku chwale swego imienia świętego dał skończyć. A przy tym Najaśniejszy Miłościwy Królu, Panie i dobrodzieju nasz, po wszytkich inszych pracach, które zakon nasz w tym wszytkim królestwie jako długie i szerokie jest, dla chwały Bożej i Kościoła jego, i dla poratowania zbawienia ludzkiego, tak w Kościele jako i w Akademiach, znosił i podejmował: to wydanie Biblijej Polskiej niechaj nam będzie świadkiem przed Majestatem W.K.M. i przed wszytką tą Koroną Polską: żeć jako po te wszytkie czasy we wszytkich postępkach naszych, tak i w tym, nic inszego nie szukamy, tylko co ku dobremu i pomnożeniu tak Kościoła Bożego, jako i wszytkiej Rzeczypospolitej należy. Mając ono przed oczyma, co niekiedy Izajaszowi Śhwiętemui rzeczono, żeć nas Bóg nie do obcego i nieznajomego języka ludzi posłał, ale do Braciej naszej, ludzi jednego narodu2) , kość z kości, ciało z ciała, krew ´ ze krwi polskiej, na to, abyśmy naszej Ojczyźnie miłej we dnie i w nocy służyli, chociać to niektórzy inaczej udają. A w tym wszytkim ono nas cieszy, co napisano: Prae omnibus fortior est veritas. Mocny jest Król, mocne wino, mocna niewiasta, ale nade wszytko namocniejsza Prawda:3) przeto mamy nadzieję w Panu Bogu, że te wszytkie mowy ustaną, a prawda, da li Bóg, górę otrzyma. To tylko W.K.M. uniżenie prosimy, abyś nam raczył być zawżdy Miłościwym Królem. A my W.K.M. uprzejmem sercem z Dawidem Śhwiętymi winszować nie przestaniemy: EXAUDIAT TE DOMINUS IN DIE TRIBULATIONIS, PROTEGAT TE NOMEN DEI JACOB; Patrz Iz 28,10–13 i 6,8–10, ale ściśle biorąc, jest tu raczej sparafrazowany tekst Ez 2,4–7. 3) Cytat z apokryficznej 3 Księgi Ezdrasza 3,12.
2)

5

6

DO KRÓLA J. M.
MITTAT TIBI AUXILIUM DE SANCTO, ET DE SION TUEATUR TE. TRIBUAT TIBI SECUNDUM COR TUUM, ET OMNE CONSILIUM TUUM CONFIRMET.4) W Krakowie, z Domu Societatis Iesu5) u Śhwięteji Barbary, w dzień Śhwiętegoi Ludowika Króla. 25. Augusti. Roku 1599. W.K.M. naszego Miłośhciwegoi Pana Naniższy słudzy i bogomódlcy, Kapłani zakonu Societatis Iesu.

Cytat z Ps 19[20],2-5. Psalm wyraża życzenia psalmisty i narodu dla króla: „Niechaj cię wysłucha Pan w dzień utrapienia, niechaj cię obroni imię Boga Jakubowego; niechaj ci ześle pomoc ze Świątnice a z Syjonu niechaj cię broni. Niechaj ci da według serca twego i wszelką radę twoję niech potwierdzi”. 5) Societas Iesu – Towarzystwo Jezusowe (oficjalna nazwa Zakonu Ojców Jezuitów).
4)

STANISŁAW KARNKOWSKI
Z Łaski Bożej Arcybiskup Gnieźnieński L.N. Prymas Koronny i Pierwsze Książę: Czytelnikowi Łaski Bożej.
1: 2:

Kto sobie często na pamięć przywodzi te czasy i dawniejsze, a pilnie uważa, jako Bóg Wszechmogący, acz zawsze od początku, ale nawięcej w tym wieku od narodzenia Pana Zbawiciela naszego szesnastym, Kościół swój rozmaitemi a wielkimi trudnościami nawiedzać i zasię do ich ułacnienia i zniesienia dziwne a rozliczne drogi, i sposoby ukazować i podawać raczył, zadziwić się musi niedościgłej mądrości i Opatrzności jego: a przypatrując się niezmiernym i nieprzebranym skarbom miłosierdzia jego, musi z Prorokiem Świętym zawołać a dziękować: Panie Zastępów, któż podobny tobie: Możnyś jest Panie, a prawda twoja koło ciebie. Tyś poniżył pysznego jako do Czytelnika Ks. Arcybpa S. Karnkowskiego jest niezwykle ciekawą panoramą Kościoła i świata u końca XVI wieku. Wiek XVI jest dla Kościoła i Europy czasem klęski: wystąpienie Lutra, rozdarcie Kościoła, wojny religijne. Pomimo klęsk Ksiądz Arcybiskup widzi jednak i dziesięć znaków Łaski Bożej: na atak protestantyzmu Kościół odpowiada kontrreformą, której wyrazem, a następnie źródłem sił, jest Sobór Trydencki. Kościół się mobilizuje, odnajduje zdrowie i duchowe moce. Słowo Księdza Arcybiskupa jest polemiczne. W ówczesnych polemikach obydwie strony używały niezwykle ostrego, a nawet napastliwego języka. Widzimy to również w tym tekście. Przeżywamy więc boleśnie paradoks, absurd i grzech nienawiści w chrześcijaństwie – religii miłości. Szczęśliwie ten język i takie postawy są dziś dla nas coraz bardziej dalekie i obce. Ekumenizm przezwyciężył nienawiść i usuwa uprzedzenia. 2 W tytułach Księdza Arcybiskupa widzimy litery L.N. – Legatus Natus. Jest to tytuł niektórych prymasów, m.in. Prymasa Polski, związany z określonymi uprawnieniami, udzielonymi przez Papieża.
1 Słowo

8

DO CZYTELNIKA
zranionego, mocą ramienia twego rozproszyłeś nieprzyjacioły twoje3 . Podniósł się był, upatrzywszy okazyją i pogodę do złego, on nader pyszny a główny nieprzyjaciel ludzki, oburzył się na Dom Boga Żywego: zatrząsnął nie tylko dachem i ścianami, ale też i fundamenty jego, chcąc go z gruntu wywrócić i zniszczyć, wzniecił ciężkie a jadowite kacerstwa trzech sekt główniejszych, Confessionistów, Sakramentarzów i Nowochrzczeńców, których się płaszczykiem niezliczone insze błędy i kacerstwa pokrywają: które acz sobie przeciwne, jednak w tym zgodne są, że wszytkie jakoby zaprzysiągszy się na Wiarę Świętą, powszechną, Rzymską, mocą wszytką jadą i szturmują. Do tego nasiał tenże nieprzyjaciel szkodliwego kąkolu niezliczonych złości, zbytków, abusuum4 i na wszytko złe, rozpusty. Zepsowane obyczaje nie tylko świeckich, ale i duchownych, tym większą błędom i kacerstwom drogę czyniły. Bo jako powiedział Apostoł Święty: Niektórzy, odrzuciwszy dobre sumnienie, wiarę utracili, niektórzy, udawszy się za chciwością, od wiary zbłądzili5 . W tymże wieku, za mały czas, moc Turecka wielką szkodę uczyniła, wiele królestw i państw sobie podbiła, w których wiara chrześcijańska barzo uciśniona jest. Na większy żal Kościoła Bożego odstąpiły od niego niektóre narody, królestwa i księstwa w Europie: udały się swawolnie, wrzkomo do szczerej a reformowanej religijej, a ono według prawdy do niezbożności, do życia rozpustnego, do sprosnych a dawno przedtym potępionych kacerstw. Wszakże jednak Pan Wszechmocny, w prawdzie swej nieodmienny, jako się obiecał z Kościołem swym aż do skończenia świata mieszkać, tak w tej ciężkości jego nie opuścił go, ale mocą ramienia swego rozproszył i rozprasza nieprzyjacioły jego, i cuda wielkie przed oblicznością wszech narodów ukazał. Co się z tych przynajmniej znaków łaski i szczodrobliwości jego okazać może.

Bo naprzód, przeglądając Opatrznością swą Boską, co się tych żałosnych czasów z Kościołem jego dziać miało, wzbudził na początku wieku tego dwu możnych a przeważnych Monarchów, Ferdynanda Hiszpańskiego i Emmanuela, Portugalskiego króla, którzy przez Amerika Wespucjusza, Chrystofa Kolumba, Piotra Alwara i insze ludzie przemyślne i dzielne, Indyjskie i nowego świata wielkie, możne, a nigdy przedtym nie słychane narody, wyspy, i królestwa, na wschód słońca i zachód daleko odległe, naleźli, do przepowiadania Ewangelijej otworzyli i po większej części sobie zhołdowali.
3 Ps

88(89), 9-11. – nadużycie. 5 Por. 1 Tym. 1,6; 4,1 n; 6,21.
4 Abusus

DO CZYTELNIKA
W roku Pańskim tego wieku dwudziestym, spadła z nieba na ziemię gwiazda (jako Jan Święty w Objawieniu swym widział i potomnym czasom podał6 ), to jest Marcin Luter nieszczęśliwy, stan zakonny z życiem swawolnym a nierządnym, i profesją czystości z wszeteczeństwem i świętokradztwem odmieniwszy, gdy upornie przy swych błędziech stał, od Leona Papieża, tego imienia dziesiątego, za heretyka osądzony, stał się naczyniem szatańskim, przesłańcem Antychrystowym i pomienionych tego wieku sekt i kacerstw głową i patriarchą: jawną a żałosną przeciw Kościołowi Bożemu wojnę podniósł7 . Lecz Pan Niebieski i w tym niebezpieczeństwie Oblubieńce swej nie przepomniał: ale jako niegdy przeciw Ariuszowi Atanazego, przeciw Nestoriuszowi Cyryla, przeciw Jowinianowi, Wigilancjuszowi i Elwidiuszowi, Arcykacerzom, Hieronima, przeciw Manichejczykom i Pelagiuszowi Augustyna, przeciw innym hersztom kacerskim Wiary Świętej nieprzyjaciołom inne sławne obrońce, jakoby na harc i czoło wystawiał: tak tegoż czasu, kiedy Luter, na kształt furyjej piekielnej z orszakiem niezbożnego towarzystwa, Kościoła Powszechnego stateczność wątlić i psować począł, Ignacego Loyolę, Societatis Iesu przodka i fundatora, jako mężnego Kościoła swego obrońcę wzbudzić raczył: aby on sam siebie i syny swoje, przy drugich w Kościele Bożym wiernych robotnikach, murem Domowi Bożemu, przeciw gwałtowi nacierających nieprzyjaciół zastawił, aby nauką i pobożnym żywotem ich wiary od heretyków bronił, a między pogany ją szczepił i szerzył. Jakoż gdziekolwiek ta Societas między heretyki miejsce ma, znaczy pożytek za pomocą Bożą czyni. Abowiem iż tu opuszczę prace jej między katoliki pożyteczne, w Rzeszej Niemieckiej, w Niderlandzie, w Czechach, we Francyjej, w Anglijej, w Węgrzech, tu u nas w Polszcze, w Prusiech, w Litwie, w Rusi, w Inflanciech i indziej, gdzie kacerstwa wolnie płużą, wiele ludzi w wierze osłabiałych, nauka, pisanie, rozmowy i kazania ich pokrzepiły, chwiejących się ratowały, upadłych podźwignęły, błądzących na prawą drogę przywiodły, do czego też młodzi w ich szkołach ćwiczenie i w pobożność zaprawowanie wiele pomaga. Co się zasię tknie szczepienia i rozszerzenia Wiary Świętej w onych dalekich, nowo nalezionych, a Boga nie znających krajach Indyjskich i Świata Nowego, acz tam Bóg Wszechmogący na tę znamienitą pracą rozmaitych zakonów robotniki i insze słowa swego i Sakramentów szaObj 9,1. 1520, o którym mówi Ks. Prymas, jest rokiem potępienia Lutra przez Papieża Leona X. Swoje tezy o odpustach wywiesił Luter już w roku 1517.
7 Rok 6 Patrz

9

Drugi znak łaski Bożej Kościołowi okazanej, stąd się znać daje:

10

DO CZYTELNIKA
farze posyłać raczył, gdzie też już na wielu miejscach Arcybiskupi i Biskupi postanowieni, pewne swe Dioeceses i kościoły rozdzielone mają, jednak pod tymże czasem, gdy tu u nas w Europie rozmaite kacerstwa górę biorą, tam też przerzeczona Societas żołnierzów swych wyprawić nie zaniechała i po dziś dzień w Zachodnej i Wschodnej Indyjej, z wielkim pożytkiem dusz tamtych ludzi, tak żyją, że ani dzikich narodów srogością, ani własnych towarzyszów przed oczyma swemi krwie wylaniem, ani żadnemi trudnościami od przepowiadania Ewangelijej odstraszyć się nie dadzą. Gdy tedy tu w naszej Europie niezbożni kacerze Boskie i ludzkie prawa gwałcą: gdy kościoły łupią, klasztory palą, krzyże Chrystusowe i świętych obrazy burzą, świątości niszczą i od Stolice Apostolskiej odstępują: tymczasem w onych odległych, daleko więtszych krainach nowe kościoły prawdziwemu Bogu budują, krzyże na cześć i chwałę Boga ukrzyżowanego i obrazy świętych dla pamiątki i naszladowania ich stawiają, do świątości ucząściają, Biskupa Rzymskiego Chrystusowym Namiestnikiem i Piotra Świętego sukcesorem być wyznawają i onego w uczciwości przystojnej mają. Co się w roku tego wieku 85, dnia 23 marca, z wielką prawowiernych pociech jawnie pokazało: kiedy z barzo dalekich krajów Japońskich, dwu królów chrześcijańskich i książęcia jednego posłowie, trzy lata w drodze morzem i ziemią strawiwszy, Grzegorzowi trzynastemu posłuszeństwo z wielgą uczciwością i pokorą oddawali.

Trzeci znak łaski a szczodrobliwości Boskiej przeciw Kościołowi swemu ten jest: Potrzebował tenże Kościół dla utwierdzenia Wiary Świętej, dla wykorzenienia błędów niezliczonych i kacerstw, co dzień się więcej szerzących, i dla naprawy obyczajów tak duchowieństwa jako i gminu chrześcijańskiego, synodu abo sejmu duchownego generalnego chrześcijaństwa wszytkiego: i ten z łaski a Opatrzności Boskiej, za pilnością i staraniem Pawła, tego imienia trzeciego, Pasterza tegoż Kościoła Nawyższego, w Trydencie był złożony i w roku tego wieku 45, dnia 13 grudnia, zaczęty, za Juliusza trzeciego prowadzony, a potym w roku 63, dnia 4 grudnia, za Piusa czwartego na stolicy Piotra Świętego siedzącego, szczęśliwie jest skończony. Na którym, od Ojców tam zgromadzonych 255, wiele błędów kacerskich potępionych, wiele rzeczy znamienitych i chrześcijańskiej Rzeczypospolitej zbawiennych, jest postanowionych. Ale osobliwie nauka o grzechu pierworodnym i naszym usprawiedliwieniu, i o siedmiu Sakramenciech, a nawięcej o Przenadostojniejszej Ciała i Krwie Pańskiej świątości tak jaśnie jest podana i wyłożona, błędy też przeciwne ukazane i potępione, że się od tego czasu gęby kacerskie o tych artykulech przeciw Kościołowi katolickiemu zdadzą być zawarte: a między sa-

DO CZYTELNIKA
memi adwersarzami o tychże artykulech opinie i błędy nieprzeliczone, swary nieznośne i zajątrzenia nieubłagane tak powstały i zmocniły się, że im nigdy, aż się same sekty wniwecz obrócą (jakoż już niszczeją), końca nie będzie. A iż do skazy wiary i dobrych obyczajów czytanie bez brakowania ksiąg, a nawięcej heretyckich przeciw wierze i inszych o rzeczach marnych a plugawych abo próżnych i dwornych, wielką częstokroć okazyją i przyczynę daje, na takich księgach żeby się katolicy znali i wszelakich jadów i zarazy w nich ustrzec się mogli, Pius czwarty i Concilium Święte Trydenckie ludzie pewne na to naznaczyli, którzy nauki i sposoby pewne do uwiarowania szkodliwych ksiąg potrzebne spisawszy, rejestr autorów tychże ksiąg i inszych, którzy, zataiwszy imienia swe, szkodliwie co i zaraźliwie pisali, uczynili. A iż takich ksiąg i autorów po Trydenckim Concilium barzo wiele przybyło, tenże rejestr, szerzej napisany, za rozkazaniem Sykstusa piątego i Klemensa dzisiejszego, z wielkim pożytkiem wiernych Bożych niedawno w druk jest podany. łaski Bożej Kościołowi okazanej stąd się pokazuje. Zatrząsali nazbyt i przechwalali się kacerze tych czasów umiejętnością Pisma Świętego, a nawięcej języków Hebrajskiego i Greckiego. Księgi Święte Starego i Nowego Testamentu wrzkomo z Żydowskiego i Greckiego języka, a ono raczej z mózgu swego wichrowatego według zdania własnego częstemi a rozmaitemi i niezgodnemi na Łaciński język i insze przekładami, odmienianiem, przydawaniem, ujmowaniem, glosowaniem, do swych kacerstw naciąganiem, dziwnemi cenzurami i szacunkami swemi srodze psowali, szpecili i w lekkie poważenie do pospolitego człowieka przywodzili. Temu zabiegając ci, którym należy staranie o wszytkiej owczarni Pańskiej, po wydaniu trochę przed temi kacerstwy Biblijej trzemi językami, Żydowskim, Greckim i Łacińskim, przez Franciszka Ximeniusa, Arcybiskupa Toletańskiego i po drugim tychże ksiąg wydaniu przez Ariasa Montana i insze ludzie uczone, za powodem i nakładem króla Hiszpańskiego, z przydaniem wykładu Chaldejskiego Starego Zakonu a tekstu Syriackiego Nowego Testamentu i z przyczynieniem wielu rzeczy do zrozumienia Pisma Świętego potrzebnych, po tych edycjach Ksiąg Świętych Pasterze Kościoła Powszechnego starali się, aby rozmaicie sfałszowane, jako nalepiej i naszczerzej w druk były podane. Między translacjami Pisma Starego Zakonu z języka Żydowskiego przekład Siedmidziesiąt i dwu tłumaczów napierwszy i w nawiętszej zawsze powadze był, tak w Kościołach Wschodnych, jako i w Zachodnych. Tego nie tylko Doktorowie kościelni nastarszy, ale też sam Pan Chrystus i Apostołowie, przywodząc prorockie i z Psalmów świadectwa, używali.

11

Czwarty znak

12

DO CZYTELNIKA
Lecz abo samą dawnością, abo przepisujących i drukujących omyłką, abo źle poprawujących śmiałością i nieostrożnością, abo z rozmaitych przekładów Greckich, których się potym namnożyło, słów niektórych wtrąceniem, abo na koniec przewrotnością i złością nieprzyjaciół Kościoła Bożego, i dla inszych przyczyn, na wielu miejscach dziwnie był pofałszowany i popsowany. Ale niedawno, za pomocą Bożą i staraniem Stolice Apostolskiej, z wielką w Piśmie Świętym i w przedniejszych językach biegłych ludzi pilnością, przydawszy varietatem lectionis8 , stosując też egzemplarze między sobą nastarsze, które nabliżej do źrzódła języka Żydowskiego przystępowały, i przyczyny poprawy tej pośledniejszej edycyjej, jako nadoskonalsza być mogła, oznajmiwszy, tak Greckim jako Łacińskim językiem osobno znamienicie w Rzymie jest wydany. Ktemu stary i w Kościołach Zachodnich dalej niż od tysiąca lat zwyczajny Pisma Świętego Łaciński przekład, częścią przez Hieronima Świętego ksiąg niektórych Pisma Świętego napisany abo poprawiony, częścią jaki był zdawna zachowany i przeto od Doktorów Świętych Vetus, Vulgata et Itala translatio9 nazwany (który według dekretu Concilium Świętego Trydenckiego [sess. 4] między wszystkimi Pisma Świętego translacjami w najwiętszym u wszytkich ma być poważeniu), acz od zacnych Akademij uczonych ludzi nieraz był poprawiony, jednak iż w tak wielkiej rzeczy żadna zbyteczna pilność nie ma być poczytana, za staraniem Pasterzów Kościoła Powszechnego, począwszy od Piusa czwartego aż do teraźniejszego Klemensa ósmego (który na to ludzie w Piśmie Świętym w językach dobrze wyćwiczone wysadzali i zewsząd co nawięcej nastarszych egzemplarzów dla uznania tekstu nawłasniejszego zbierali), tenże przekład Łaciński z wielką pracą i pilnością, według oryginałów Żydowskiego i Greckiego języka, jako mogło być nalepiej przeczyściony i do pierwszej szczyrości i zupełności swej przywrócony, przed sześcią lat Kościołowi Bożemu jest podany.

Piąty znak łaski Bożej przeciw Kościołowi swemu ten być mniemam: Po Bożym Słowie – tak pisanym, jako bez pisma ustnie Kościolectionis – odmienna „lekcja”, czyli różnice w tekście. tu właściwie o dwa różne tłumaczenia Biblii: 1. Vetus (Latina), czyli pierwsze Starołacińskie Tłumaczenie zwane również Itala, czyli Italskie; 2. Vulgata, czyli przekład św. Hieronima (dokonany na przełomie IV i V wieku). Przekład został przyjęty szeroko w Kościele Zachodnim, a od Soboru Trydenckiego stał się oficjalnym tekstem Pisma Świętego w Łacińskim Kościele.
9 Chodzi 8 Varietas

DO CZYTELNIKA
łowi Bożemu podanym – pierwsze miejsce mają dekrety Namiestników Pana Chrystusowych i kanony abo ustawy Synodów generalnych Kościoła wszytkiego. Po tych, postanowienia Synodów Prowincjalnych i inszych od Stolice Apostolskiej potwierdzonych: za tymi sentencje abo mądre nauki i zdania Ojców Świętych i Doktorów Kościoła Bożego ważność swą mają. Tych dekretów i sentencyj po inszych zacnych a uczonych ludziach, którzy się w tejże pracy dawno przedtym obierali, wiele zebrał mąż wielkiej nauki, zakonu Benedykta Świętego, Gratianus, który żył przed 448 lat. To pożyteczne zebranie jego Decretum nazwane (z przydaniem Dekretałów Grzegorza IX i z inszemi do tego należącemi, jako jest Sextus Decretalium, Clementinae et Extravagantes10 ) w Akademiach chrześcijańskich, u tych zwłaszcza, co się w prawie duchownym ćwiczą, w wielkiej powadze zawsze było: jakoż jest do zachowania kościelnej karności i porządku barzo potrzebne. Jednak iż tak w samym tekście, jako w wykładzie do tekstu przypisanego, częste się omyłki i błędy znajdowały, za rozkazaniem Grzegorza XIII od ludzi uczonych i pobożnych, którym poprawa tych ksiąg zlecona była, zniesione i wyrzucone są, i tak Corpus Iuris Canonici 11 abo summa prawa duchownego, jako mogła być nalepiej poprawiona, przed 15 lat na świat wyszła.

13

Szósty znak łaski Bożej Kościołowi okazanej ten jest: Że za tegoż świętej pamięci Grzegorza XIII czujnością, po namowie i porozumieniu z pany chrześcijańskimi i z ludźmi uczonemi, stała się długo przedtym oczekiwana poprawa kalendarza. A osobliwie wielkanocny czas, za którym idzie świąt inszych ruchomych święcenie, według biegów niebieskich nieodmiennie jest postanowiony. Abowiem do obchodzenia czasu przystojnego Święta Wielkanocnego, według zdania Ojców Świętych i ustawy starodawnych Pasterzów Kościoła Powszechnego, i uchwały Synodu pierwszego Niceńskiego, trzy rzeczy są potrzebne: naprzód, żeby zrównanie dnia z nocą, które jest początkiem wiosny, zawsze na dzień 21 marca (jako było za czasu tegoż Concilium Niceńskiego) przypadało, ktemu żeby upatrowany był dzień 14 pierwszego księżyca, to jest pełnia, która by abo na dzień pomienionego zrównania dnia z nocą, abo po nim zaraz przypadła, nic się nie oglądając na tę, która przedtym by też i jednym dniem tylko minęła. A do tego, żeby za tą pełnią zaraz w pierwszy dzień niedzielny Wielkanoc chrześcijańska była święconą: chybaby dzień 14 pierwszego księżyca, to jest pełnia, przypadła na nie10 Nazwy 11 „Korpus

różnych zbiorów Prawa Kościelnego. Prawa Kanonicznego”.

14

DO CZYTELNIKA
dzielę, boby natenczas dzień wielkanocny do drugiej niedziele pomkniony być musiał, żebyśmy się z Żydami abo z heretykami, którzy po Żydowsku dnia 14 pierwszego księżyca Paschę obchodzili, nie zgadzali. Te trzy rzeczy żeby na potym zawsze były zachowane, a nigdy się nie odmieniały, dobrze opatrzono. Bo nie tylko zrównanie dnia z nocą, które bywa początkiem wiosny, na swe miejsce, jako było za czasu Concilium pierwszego Niceńskiego (od którego niemal dziesiącią dni, to jest do 11 dnia marca od onego Synodu aż do czasu tej poprawy w roku tego wieku 82, było ustąpiło), wyrzuceniem dziesiąci dni z kalendarza przywrócone jest: ale też żeby na potomne czasy to zrównanie dnia z nocą, na którym wszytko zawisło, z miejsca swego nie ustępowało, pilnie to obwarowano i postanowiono: żeby od przyszłego roku 1600, który przestępnym ma być, każdy potym rok setny nie był przestępny (jako przedtym bywał), tylko czwartosetny każdy, żeby bywał bissextus abo przestępny, w którym by miesiąc luty miał dni 29. Ktemu żeby 14 dzień pierwszego miesiąca, według którego dzień wielkonocny ma być święcony, ma swe miejsce (od którego był więcej niż cztermi dniami odstąpił) był wstawiony i każdego roku niepochybnie był naleziony, a nadto aby nów i dzień każdy porządnie każdego księżyca na swym miejscu, według biegu niebieskiego, w czytaniu Martyrologium był mianowany: dlatego na miejsce złotej liczby, jakie przedtym było w kalendarzu, mądrze wynaleziony cyclus abo liczba Epactarum12 , za której znajomością pełnia wielkonocna i nów każdego księżyca, a zatym każdy dzień jego może być naleziony i opowiadany. Tym sposobem kalendarz według biegów niebieskich za łaską Bożą nieodmiennie w klóbę swą jest wprawiony. Tenże Papież Święty (iż też to przypomnię, co do Opatrzności Boskiej i starania jego o Kościele swym należy) tak uprzejmie myślił o naprawie, zachowaniu i rozszerzeniu wiary katolickiej, że mało nie we wszytkich państwach kacerstwem zarażonych, Seminaria dla ćwiczenia młodzieńców, nie tylko w naukach wyzwolonych, ale też w wierze powszechnej i w pobożności przy szkołach Societas Iesu wielkimi nakładami tu i owdzie pobudował i dochodami opatrował. A iżby Wiarę Świętą jako nadalej i do krain barzo odległych rozszerzył, toż uczynił w Japonie, na wychowanie świeżo do Chrystusa nawróconej młodzi Japońskiej. Te Seminaria jako inszy successorowie jego, tak teraźniejszy Klemens VIII, wielkiej mądrości Ociec Święty, szczodrobliwością swą, z wielkim chwały Bożej pomnożeniem, zachowuje. – liczba dni, o które rok słoneczny przewyższa rok księżycowy; epactae /l.mn./ – dni wtrącone.
12 Epacta

DO CZYTELNIKA
Do wykładu i zrozumienia Pisma Świętego, do naprawy i zatrzymania Wiary Świętej powszechnej, do rozsądku i uspokojenia kontrowersyj i sporów około wiary, tak tych czasów, jako i inszych powstawających, barzo potrzebne i pożyteczne czytanie pism Ojców Świętych starodawnych, tak Greckich jako i Łacińskich, którzy naukę Apostolską, tak na piśmie, jako i bez pisma podaną, pilnie przejąwszy i jako z czystych zrzódł wyczerpnąwszy i spisawszy, potomnym czasom onej wiernie dochowali i drudzy ją krwią swą zapieczętowali. Te jednak pisma ich abo jeszcze nie wszytkie na jawią wyszły, abo z Greckiego na Łaciński język nieszczerze przetłumaczone były, abo od heretyków lub od niedbałych i nieumiejętnych pisarzów i drukarzów, abo od niepewnych korektorów, którzy dowcipowi swemu nazbyt ufając, według zdania swego one poprawowali, srodze pofałszowane i popsowane były. Jednak za łaską Pana Wszechmocnego w tym wieku od uczonych katolików, wiele ksiąg Ojców Świętych, które przedtym nie słychane były, na świat wyszło: wiele z Greckiego języka wiernie przełożonych, wiele według starych egzemplarzów znamienicie poprawionych.

15

Siódmy znak łaski Bożej przeciw Kościołowi ten być rozumiem:

Ósmy znak łaski Bożej przeciw Kościołowi swemu ten być najduję: Jako Luter i drudzy tego wieku sektarze przeciw wierze starodawnej swowolnie mówić i pisać poczęli, tak się ksiąg wiele niezliczonych kacerstw, potwarzy, fałszów i bluźnierstw pełnych namnożyło, że się (jako Jan Święty w Objawieniu swym widział) smrodliwym a prawie piekielnym dymem szkodliwej a bluźnierskiej nauki ich, nie tylko powietrze, ale i słońce zaćmiło13 . Bo nie dosyć mieli przeciw Kościołowi Bożemu, przeciw Głowie Widzialnej i przedniejszym członkom jego, przeciw Słowu Bożemu i Sakramentom sromotnie pisać, ale też przeciw słońcu sprawiedliwości, Panu Chrystusowi, i przeciw Trójcy Przenaświętszej, jako wściekli i szaleni gęby swe i pióra rozpuścili, do ostatecznej ślepoty i zapamiętania Boga, cnoty i wstydu ludzie wiodąc, żeby mówili jako on niezbożny: Nie masz Boga14 . Ale Pan, z osobliwej łaski a Opatrzności swej, daleko potężniejsze wojsko niż nieprzyjacielskie, wzbudził pobożnych, gruntownie uczonych, wymownych i niezwyciężonych żołnierzów swych, którzy się tym furiom piekielnym mężnie i statecznie słowy i pisaniem za Kościół Boży zastawując, tak ich najazdy i siły zwątlili, tak chytrości i fałsze wytknęli, że się ich upadku i zniszczenia za pomocą Bożą wrychle spodziewać
13 Patrz 14 Ps

Obj 9,2. 13(14),1.

16

DO CZYTELNIKA
możemy. Między tymi, moim i wielu inszych zdaniem, przodek ma Robertus Bellarminus, Societas Iesu Theologus, w tym roku S.R.E. Cardinalis15: który tak uczenie i jaśnie katolicką naukę czytelnikowi podaje, tak gruntownie i dostatecznie na wszytkie teraźniejszych sektarzów znaczniejszych argumenty odpowiada, że księgi jego słusznie się zwać mogą: Omnium controversiarum huius temporis de fide christiana corpus absolutissimum.16

Dziewiąty znak łaski i starania Boskiego o Kościele swym, ten jest: Przed kilkiem a dwudziestą lat Ministrantowie Magdeburscy, luteranowie, Centurias17 kościelnej historyjej pełne fałszów i błędów wydali. Przeciw tym pisali uczenie Alanus Copus, Gulielmus Eisengrenius, Petrus Canisius, Franciscus Turrianus, Conradus Brunus i inszy katolicy. Ale nadostateczniej Caesar Baronius Kardynał, wydawszy do tego czasu Octo annalium Eccesiasticorum tomos18 , w których począwszy od narodzenia Pana Naszego aż do sześci set lat i dalej, według porządku lat Pańskich i Namiestników od niego postanowionych i według następowania po sobie cesarzów pogańskich i chrześcijańskich, nie tylko co się każdego roku w Kościele Bożym działo dowodnie i jaśnie opisuje, ale też zdrady i fałsze Centuriatorum19 odkrywa, a zrzódła i postępki prawdziwej, nienaruszonej i nigdy nie ustawającej Kościoła Rzymskiego nauki z Słowa Bożego, z tradycyj Apostolskich, z Ojców Świętych, którzy onych wieków żyli, i z inszych pisarzów Żydowskich, pogańskich i chrześcijańskich mądrze i z wielką pilnością a szczyrością ukazuje. Za co mu siła wierni Boży powinni. Nie wspominam tu, jako wiele tego wieku ludzi wielkiej nauki i pobożności na wiele ksiąg Pisma Świętego, a drudzy na wszytkę Biblią uczone a głębokie wykłady pisali. Zamilczę na ten czas, jako wiele ozdobnych a gorących kazań, Homiliarzów i Postyl, i ksiąg rozmaitych do wzbudzenia nabożeństwa i ćwiczenia w cnotach świętych na świat wyszło. To pewna, że ten wiek, acz w miłości Bożej nie tak podobno jako dawniejsze gorący, ale we wszelakich naukach i wynajdowaniu rzeczy nowych, a przedtym nie słychanych, zda się być saeculum inCardinalis – Sanctae Romanae Ecclesiae Cardinalis: Kardynał Świętego Rzymskiego Kościoła. 16 „Zbiór wszystkich kontrowersji tego czasu odnoszących się do wiary – słowo ostateczne”. 17 Centuriae – „Stulecia”. Wielka protestancka historia chrześcijaństwa, ujęta w stulecia, o tendencji wybitnie antykatolickiej. 18 „Roczników Kościelnych tomów osiem”. 19 Centuriatorzy – autorzy i wydawcy centurii.
15 S.R.E.

DO CZYTELNIKA
geniis foecundissimum et eruditissimum20 . A daj Panie Boże, aby się też Wiara Święta, cnota i miłość Boża, jako nauki i wymysły ludzkie, rozkrzewiła.

17

Do naszej Polski przystępuję, która ma od Pana Boga niepośledniejsze dary swe, które tu za Dziesiąty znak szczodrobliwości jego kładę. Miała niedawnemi czasy (iż dalszych nie sięgam) mądrością, dzielnością, pobożnością i inszemi cnotami Pańskimi wielkiego, u postronnych narodów sławnego i wiecznej pamięci godnego Króla Stefana21 : który (iż to tylko z wielu rzeczy od niego z wielką pochwałą uczynionych przypomnię), gdy czujnością swą a męstwem rycerstwa koronnego za pomocą Bożą tego dostał, co był nieprzyjaciel tej koronie odjął, o co się nawięcej starał, żeby w onych krajach, które częścią dla niewólstwa nieprzyjacielskiego, częścią dla odszczepieństwa i kacerstw barzo były zgrubiały i zdziczały, prawdziwą wiarę i chwałę Bożą przywrócił, a z religią i naukami wyzwolonemi ludzkość i obyczaje dobre wprowadził. Dlatego fundowawszy w Inflanciech Wendeńskie Biskupstwo, Collegia też dla naprawy i szczepienia wiary powszechnej, i ćwiczenia w pobożności i naukach wyzwolonych w Rydze, w Derpcie i w Połocku fundował i potrzebnym opatrzeniem nadał. Ma i teraz Polska Zygmunta III, Pana prawie chrześcijańskiego, w wyznaniu i obronie wiary katolickiej gorącego i o cześć a chwałę Chrystusa Pana z wielką chęcią i pilnością się zastawującego, czego ludzie pobożne i tu, i gdzie indziej, w niektórych wieku tego królach pragnęli. Ma też to królestwo z łaski Bożej teraz biskupy w straży pasterskiej i dozorze kościołów, kapłanów i owieczek swych czujne i pilne. Z których niektórzy, wiedząc jako na dobrym ćwiczeniu młodych ludzi wiele chrześcijańskiej Rzeczypospolitej należy, Collegia fundowali i nadali. Drudzy według postanowienia Concilium Świętego Trydenskiego Seminaria, z których by uczeni a bogobojni kapłani wychodzili, w biskupstwach swych, przy tychże Collegiach, założyli. Drudzy Contubernia abo Bursy na wychowanie pewnego pocztu szlachciców chudszych i inszych ubogich, ale dowcipnych i pilnych młodzieńców, nadali. Tych trzech rzeczy nam też Pan Wszechmogący z dobroci swej dokonać i doczekać dać raczył. A nie tylko duchowni, ale i świetcy zacni ludzie, z miłości ku Panu Bogu i ojczyźnie swej, toż na wielu miejscach, z wielką sławą swą, uczynili.
w wybitne umysły najpłodniejszy i najbardziej wykształcony”. 21 Chodzi oczywiście o króla Stefana Batorego. Panował w latach 1576-86. Był poprzednikiem Zygmunta III Wazy.
20 „Wiek

18

DO CZYTELNIKA
Sprawić też to raczył Pan z łaski swej, że niedawnemi czasy Kościoły Ruskie obrzędu Greckiego do społeczności Kościoła Rzymskiego po więtszej części przystąpiły i przez posły swe (już temu czwarty rok) posłuszeństwo teraźniejszemu Namiestnikowi Chrystusowemu, Clementi VIII, oddały22 . Co niech Pan Wszechmogący w nich utwierdzi a insze, którzy jeszcze przy uporze swym stoją, niech Duchem swym oświeci. Na ostatek miała Polska nawięcej w tym wieku, i ma jeszcze za łaską Bożą, wiele ludzi nauką i cnotą sławnych. Między tymi był Hosius Kardynał, światłość i ozdoba imienia Polskiego: którego wiary powszechnej wyznanie i insze księgi z taką chęcią od postronnych narodów są przyjęte, że je nie tylko trzydzieści i dwakroć w przedniejszych miastach chrześcijańskich, jeszcze za żywota jego, drukowano, ale też na Niemiecki, Francuski, Włoski, Flanderski i Polski język są przełożone23 . Mamy u inszych ludzi wielce uczonych rozmaite księgi, tak Łacińskim, jako i Polskim językiem drukowane. Przeciw sektom kacerskim, które tu u nas płużą, wiele ich znamienicie pisało. Drudzy historie świętych, wszelakich cnót i świętobliwości przykłady w insze księgi do nabożeństwa i pobożnego życia pomocne wydali. Są też Postylle kilku autorów i kazania naszym językiem uczenie i barzo pożytecznie między ludzie podane. Mają teraz, co Łacińskiego języka nie rozumieją, czym się dobrze zabawić: mają skąd się i sami wiele dobrego nauczyć, i drugie do dobrego przywieść mogą. A daj Panie Boże, aby czytaniem więcej niż piciem, abo inszemi próżnemi a szkodliwemi rzeczami, czas, nad który nie masz nic droższego, trawili. Mniej by złego w Rzeczypospolitej było i mielibyśmy do wszego dobrego ludzie sposobniejsze i mędrsze. Gdy tedy tak hojne dobrodziejstwa, które się tu namieniły, i insze, od Pana Wszechmocnego, Kościołowi jego, acz zawsze, ale osobliwie w tym wieku uczynione, u siebie zważam, wstrzymać się nie mogę, abym pociechy i wesela, które stąd odnoszę, oznajmić, i jego Boskiemu majestatowi dziękować nie miał, że za jakiegożkolwiek przełożeństwa mego, Kościołowi swemu (który dla jego lepszego rozmaicie doświadczać i częstymi trudnościami nawiedzać zwykł), tak wielkich darów i pociech szczodrobliwie i łaskawie użyczyć raczył. Proszę też i upominam Ich Mości Księży Arcybiskupy, Biskupy, Prełaty, Kaznoo Unii Brzeskiej zawartej w 1596 roku. Stanowi ona początek Kościoła Grecko-Katolickiego na wschodnich rubieżach Rzeczypospolitej. 23 Kard. Hozjusz (1504–1579), biskup warmiński, pisał po łacinie, stąd potrzeba tłumaczenia jego dzieł również na język polski.
22 Mowa

DO CZYTELNIKA
dzieje, Plebany i wszytko duchowieństwo, aby tych darów Bożych, które z skarbu mądrości i szczodrobliwości swej na Kościół wylał, pospołu ze mną wdzięczni byli, w nich się kochali i w rozmyślaniu a pełnieniu Zakonu Bożego i powinności swej, którą każdy na sobie nosi, pilnie się obierali: aby onej korony wiecznej, która wiernie pracującym w winnicy Pańskiej obiecana jest, dostąpili. A ponieważ teraz między ludzie wychodzili BIBLIA abo KSIĘGI PISMA ŚWIĘTEGO STAREGO I NOWEGO TESTAMENTU, przekładu Doktora księdza JAKUBA WUJKA, Teologa Societatis Iesu, w językach Żydowskim, Greckim i Łacińskim biegłego, Kościołowi Bożemu dobrze zasłużonego, który nie tylko Postylle dwie, więtszą i mniejszą, Polskim językiem, ale i wiele ksiąg inszych na obronę wiary powszechnej przeciw heretykom pożytecznie wydał, ten przekład po śmierci jego, od luddzi uczonych dobrze przejrzany i z dokładaniem tekstu Hebrajskiego i Greckiego, według przyjętej od Kościoła edycyjej Łacińskiej, którą zowiemy Vulgatam et Veterem24 , niedawno z rozkazania Pasterza Nawyższego, Klemensa VIII, wydanej, z pilnością poprawiony, nad insze przekładania aprobujemy i zalecamy. A pilnie upominamy et authoritate nostra primatiali sub Censuris Ecclesiasticis et anathemate25 zakazujemy, aby wierni Boży przekładów Biblij Polskich w Brześciu Litewskim i w Nieświeżu od Nowowierników wydanych i Nowych Testamentów od Seklucjana, Czechowica, Budnego i od inszych heretyków przełożonych, jako kacerskich i przewrotnych, Wierze Świętej Powszechnej i pobożności szkodliwych, z pilnością się strzegli. A to raczej przełożenie, jako katolickie, pewniejsze i od Stolice Apostolskiej pozwolone, umysłem dobrym, z pokorą i bojaźnią Bożą czytali: aby stąd i sami w prawej wierze i miłości Bożej rośli i bliźnim swym ku zbudowaniu byli.

19

przyp. nr 9. powagą prymasowską, pod groźbą kar kościelnych i anatemy: : : ”.
25 „: : : naszą

24 Por.

PORZĄDEK KSIĄG
Starego Testamentu
Eklezjastes Pieśń nad Pieśniami Księgi Mądrości Eklezjastyk Proroctwo Izajaszowe Proroctwo Jeremiaszowe Treny Proroctwo Baruchowe Proroctwo Ezechielowe Proroctwo Danielowe Proroctwo Ozeasza Proroctwo Joela Proroctwo Amosa Proroctwo Abdiaszowe Proroctwo Jonasza Proroctwo Micheaszowe Proroctwo Nahuma Proroctwo Habakuka Proroctwo Sofoniasza Proroctwo Aggeusza Proroctwo Zachariasza Proroctwo Malachiasza Księgi Rodzaju Księgi Wyjścia Księgi Kapłańskie Księgi Liczb Księgi Powtórzonego Prawa Księgi Jozue Księgi Sędziów Księgi Rut Pierwsze Księgi Samuelowe Księgi Wtóre Samuelowe Księgi Trzecie Królewskie Księgi Czwarte Królewskie Księgi Pierwsze Kronik Księgi Wtóre Kronik Księgi Pierwsze Ezdraszowe Księgi Nehemiaszowe Księgi Tobiaszowe Księgi Judyt Księgi Ester Księgi Pierwsze Machabejskie Księgi Wtóre Machabejskie Księgi Hiob Księgi Psalmów Księgi Przypowieści

PORZĄDEK KSIĄG
Nowego Testamentu
Ewangelie Według Mateusza Według Marka Według Łukasza Według Jana Dzieje Apostolskie Listy Św. Pawła Do Rzymian Do Koryntian Pierwszy Do Koryntian Wtóry Do Galatów Do Efezjan Do Filipian Do Kolosan Do Tesaloniczan Pierwszy Do Tesaloniczan Wtóry Do Tymoteusza Pierwszy Do Tymoteusza Wtóry Do Tytusa Do Filemona Do Żydów Listy powszechne Jakuba Piotra Pierwszy Piotra Wtóry Jana Pierwszy Jana Wtóry Jana Trzeci Judy Objawienie Św. Jana

STARY TESTAMENT: KSIĘGA NIEZNANA – KSIĘGA BEZCENNA Pierwszą częścią Pisma Świętego jest Stary Testament. Stary Testament rodzi się ze Starego Przymierza, to znaczy z Przymierza Boga z Izraelem, Narodem Wybranym. Rodzi się z dziejów tego Przymierza. Rodzi się z wieków coraz pełniejszego objawiania się Boga i z tysiąca lat Jego dialogu ze swoim ludem oraz również z tysiąca lat dialogu Ludu Wybranego, i w ogóle człowieka, z objawiającym się Bogiem. Stary Testament jest owocem i odbiciem tych wszystkich wielkich wydarzeń i procesów. W sumie jest o pi s em dziejów starotestamentalnego Objawienia i Przymierza, jest głosem tegoż Objawienia i Przymierza, jest ich p o s ł an i e m i wreszcie jest ich d z i e d z i c t w e m dla nas. Stary Testament jest niezwykle bogatą Księgą czy raczej zbiorem Pism. Już sama jego objętość jest znacząca: obejmuje on około czterech piątych całej Biblii. Ta wielka objętość Starego Testamentu wynika stąd, że ukazuje on ponad tysiąc lat dziejów Starego Przymierza, oraz z tego, że kolejne księgi czy poszczególne teksty powstają również przez mniej więcej tysiąc lat. Stary Testament obejmuje też aż 46 ksiąg z 73 ksiąg całej Biblii. Bogactwu objętościowemu i liczbie ksiąg odpowiada bogactwo treściowe i literackie. W ST znajdują się, według przyjętego chrześcijańskiego podziału, księgi historyczne (21), mądrościowe (7) i prorockie (16). (Suma podanych liczb nie daje pełnej liczby ksiąg ST, to znaczy 46, ponieważ dwie z nich, Lamentacje i Księga Barucha, nie są w tym podziale liczone odrębnie, lecz połączone z Proroctwem Jeremiasza. A więc należy liczyć: 21+7+16+2 = 46). Podział ten nie wyczerpuje literackiego bogactwa Starego Testamentu. W powyższych bowiem trzech działach kryją się jeszcze inne rodzaje, gatunki i odmiany gatunkowe. Np. w Pięcioksięgu, dziele określanym jako historyczne, mamy, oprócz przekazów historycznych i różnych podań, kilka kodeksów prawnych, rytuały, przepisy odnoszące się do sanktuarium i wiele innych form. Takie księgi jak Rut czy Tobiasza, choć też należą do grupy historycznej, nie są w rzeczywistości pismami historycznymi, lecz budującymi historycznymi nowelami. Z kolei Lamentacje znajdują się w zbiorze prorockim, a są zbiorem elegii, w których opłakuje się upadek i zniszczenie Jerozolimy w VI w. Księga Psalmów i Pieśń nad Pieśniami figurują w zbiorze mądrościowym, chociaż pierwsza z tych ksiąg jest zbiorem modlitewnych pieśni, zaś druga – jak już wspomniano – zbiorem pieśni miłosnych i weselnych, które nabrały znaczenia symbolicznego. Jak widać z powyższych uwag, poszczególne księgi reprezentują nie tylko liczne rodzaje prozy, ale i najróżniejsze rodzaje poezji i jest to najczęściej wielka poezja. Można dodać, że powyższe wyliczenia rodzajowe i gatunkowe ciągle nie są pełne. Kompletne zestawienie rodzajów, gatunków, odmian gatunkowych i form Starego Testamentu obejmuje normalnie kilka stron. Najbardziej zasadniczą tematyką Starego Testamentu – jak już mogliśmy się zorientować – jest tematyka historyczna, związana z Historią Zbawienia i dziejami Przymierza.

24

Stary Testament: księga nieznana – księga bezcenna

Tę tematykę znajdujemy przede wszystkim w księgach historycznych. Główne etapy starotestamentalnej Historii Zbawienia są następujące: Epoka Patriarchów (powołanie Abrahama i danie mu Obietnicy; dzieje Izaaka; dzieje Jakuba-Izraela, praojca dwunastu plemion izraelskich; „zstąpienie” Izraela do Egiptu. Ten okres ukazuje Księga Rodzaju); Epoka Wyjścia (objawienie się Boga Mojżeszowi; wezwanie Mojżesza do wyprowadzenia Izraela z Egiptu; Przymierze na Synaju; 40 lat wędrówki przez pustynię; zdobycie Ziemi Obiecanej. Dni Wyjścia i Synaju oraz tułaczkę na pustyni szeroko opisuje Księga Wyjścia, Kapłańska, Liczb i Powtórzonego Prawa; zdobywanie Ziemi Obiecanej – Księga Jozuego); Dawid i Salomon (dni tych dwóch królów to epoka wzorcowa dla Izraela, ich królestwo jest przedstawione jako idealne Królestwo Izraelskie, dostrzega się w nim typ i zapowiedź przyszłego Królestwa Mesjańskiego. O Dawidzie opowiadają Księgi Samuela oraz 1 Kron 11-29, a o panowaniu Salomona 1 Krl 1-11 i 2 Kron 1-9); Upadek Jerozolimy i Niewola Babilońska (po śmierci Salomona Królestwo Izraelskie rozpada się i stopniowo ginie: w 721 r. Asyryjczycy likwidują Państwo Północne; upadek w 587 r. Świętego Miasta jest również tragicznym końcem Państwa Judzkiego i zakończeniem epoki królów; następuje pięćdziesięcioletnia Niewola Babilońska. O upadku Świętego Miasta opowiada 2 Krl 23,31 – 25,30, 2 Krn 36 oraz, szerzej i z wieloma szczegółami, Księga Jeremiasza i Ezechiela; ta ostatnia przedstawia także pewne epizody z niewoli); Powrót z Niewoli i odbudowanie Świątyni (Niewola Babilońska, po pierwszym okresie załamania, stała się czasem duchowej odnowy Izraela; Izrael odradza się w postaci judaizmu; judaizm kładzie ogromny nacisk na wierność przepisom Prawa Mojżeszowego; przewodnikami duchowymi stają się Uczeni w Piśmie; w 537 r. król perski Cyrus zwycięża Babilon i pozwala Żydom wrócić do Jerozolimy. Ekstatyczną radość z powodu możliwości powrotu do Świętego Miasta wyraża Izajasz Drugi (= Iz 40-55); opis powrotu kolejnych grup wygnańców i odbudowy Świątyni oraz murów miasta zawierają księgi Ezdrasza i Nehemiasza; prorok Aggeusz dodaje ducha zagubionym imigrantom); Konfrontacja w II wieku z pogańskim hellenizmem i wzrastające oczekiwania mesjańskie (w II wieku Seuleucydzi próbują narzucić Żydom hellenistyczne zwyczaje i grecki panteon; wybuchają wojny machabejskie; równolegle rozwija się apokaliptyka i wzrastają oczekiwania mesjanistyczne; powstanie judaizmu, opór przeciw zwyczajom pogańskim, apokaliptyka i bardzo żywe oczekiwania mesjańskie to ostatni etap Starego Testamentu. O wojnach machabejskich opowiadają Księgi Machabejskie, apokaliptykę i mesjanizm reprezentuje Księga Daniela i liczne powstające wówczas apokryfy Starego Testamentu, szczególnie Księga etiopska Henocha).

Stary Testament: księga nieznana – księga bezcenna

25

Księgi prorockie też są ściśle związane z Historią Zbawienia, gdyż prorocy izraelscy przekazują Wybranemu Ludowi Słowo Pana, dotyczące Przymierza i wskazujące drogę ku historycznemu zbawieniu, to znaczy ku stworzeniu jeszcze na ziemi ludu wiernego Bożym wezwaniom. Ale zainteresowania proroków są poszerzone o wielką problematykę moralną, gdyż ci Mężowie Boży przekazują również osąd na temat wierności lub niewierności ludu na drogach Przymierza i Historii Zbawienia. W takim osądzie prorocy przełamują groźbę legalizmu i formalizmu, która kryje się w rytualizmie i kazuistyce starotestamentalnego Prawa. W prorokach Stary Testament sięgnie szczytów etyczności nie tylko osobistej, ale i społecznej, oraz odnajdzie najczystszy kult duchowy. Jezus w swoim Kazaniu na Górze, mówiąc o nieprzemijalności Prawa, będzie je rozumiał właśnie w duchowy sposób, według myśli proroków. Księgi mądrościowe mają swe własne tematy: praktyczne uwagi odnoszące się do rozsądnego, uczciwego i godnego życia oraz – drugi nurt – wielkie problemy egzystencjalne. Jak można wnosić z powyższych przedstawień, Historia Zbawienia, która jest głównym przedmiotem Starego Testamentu, nie dokonuje się poza „normalną” historią ludzkości. Wprost przeciwnie, jest z nią ściśle spleciona i nierozerwalnie związana. Toteż Stary Testament, rysując nam dzieje Objawienia i historię Izraela w perspektywie religijnej, pokazuje jednocześnie Starożytny Bliski i Środkowy Wschód oraz Śródziemnomorski Świat. Języki, w jakich ST został napisany – hebrajski, aramejski i grecki – są również odzwierciedleniem Wschodniego i Śródziemnomorskiego Świata. Z tych wszystkich względów Stary Testament – jak zresztą całe Pismo Święte – to niezwykle ważne źródło do odczytywania nie tylko izraelskiej historii religijnej, ale także starożytnych dziejów oraz cywilizacji. Wielu chrześcijan wysuwa liczne zastrzeżenia do treści Starego Testamentu i podchodzi do tej Księgi z dużą rezerwą, a nawet niechęcią. Opowiadania o początkach świata i ludzkości wydają się im naiwne, Bóg Starego Testamentu jawi się przede wszystkim jako Bóg niezwykle surowy i groźny, postępowanie niektórych starotestamentalnych postaci, nawet tych, przedstawionych w nimbie świętości, uważają za etycznie problematyczne. Rzeczywiście, niektóre teksty Starego Testamentu są trudne, a nieraz mogą być dla naszej chrześcijańskiej wrażliwości nawet rażące. Jednak w ogromnej mierze zastrzeżenia w stosunku do Starego Testamentu płyną albo ze zbyt małej znajomości, albo z powierzchownej tylko lektury tej części Pisma Świętego. Stary Testament jest bowiem bezcenny. To właśnie Stary Testament ukazuje po raz pierwszy ludzkości Boga Jedynego i Osobowego. To przecież Stary Testament dał nam nasz fundamentalny kodeks etyczny, a mianowicie Dekalog, czyli Dziesięć Bożych Przykazań. Wczytajmy się w Księgę Psalmów i Księgi Proroków czy w Księgę Hioba, a znajdziemy tam niezrównane wzloty ku Bogu i wielkie moralne wskazówki. Wezwania Księgi Powtórzonego Prawa zawsze stawiają w sposób najwyższy i nieprześcigniony – i zawsze aktualny – problem szczęścia i katastrofy, problem „być albo nie być”, problem błogosławieństwa i przekleństwa, i w ostateczności życia i śmierci narodów, społeczeństw i całej ludzkości. Ci zaś, którzy kochają piękno i moc języka, znajdą w ST setki i setki tekstów najwyższej piękności i mocy.

26

Stary Testament: księga nieznana – księga bezcenna

Wreszcie nieporównaną wartością i zasługą Starego Testamentu jest to, że niósł przez ponad tysiąc lat Objawienie Boże i przygotował drogę na przyjście Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła. Ostatnie stwierdzenie warto uzupełnić pewną refleksją. Chrześcijanie czytają Stary Testament pod kątem Jezusa Chrystusa i zwracają uwagę na to przede wszystkim, co w tej Księdze zapowiada Zbawiciela i jest o Nim proroctwem. Oczywiście – jak to zresztą przed chwilą podkreśliliśmy – Stary Testament prowadzi do Chrystusa. Chrześcijaństwo ujęło stosunek Starego Testamentu do Nowego w znamienny dwuwiersz: In Vetere Novum latet, in Novo Vetus patet, co znaczy: w Starym Testamencie kryje się Nowy, w Nowym Testamencie odsłaniają się skryte znaczenia Starego Testamentu. Takie odczytywanie Starego Testamentu jest więc dla chrześcijanina najgłębszym i najbardziej zasadniczym odczytywaniem. Jednak nie powinno być ono jedynym. Stary Testament należy też odczytywać sam w sobie, bo Stary Testament sam w sobie jest bogactwem. Nie można też patrzeć na Stary Testament jako na coś pośledniejszego z tego względu, że pojawił się Nowy Testament. Stary Testament nie traci ani na jotę swej wartości w momencie pojawienia się Nowego. Wprost przeciwnie, Stary Testament zachowuje nadal całą swą wartość po przyjściu Chrystusa i po powstaniu Nowego Testamentu, ponieważ jest historią Wielkich Dzieł i tajemnych Dróg Bożych wiodących ku zbawieniu człowieka, jest opisem pedagogii Bożej w stosunku do ludzkości oraz odbiciem niepowtarzalnego doświadczenia religijnego. Zresztą, czy wolno by nam było zapomnieć o Abrahamie i Mojżeszu, o proroku Eliaszu, o Izajaszu, Jeremiaszu i Ezechielu? Czy moglibyśmy wykreślić Dziesięć Bożych Przykazań, albo czy moglibyśmy zrezygnować z rozpaczliwych, ale niewątpliwie ponadczasowych poszukiwań i pytań Hioba, dlaczego cierpią sprawiedliwi? I czy moglibyśmy się wyrzec bogactwa Psalmów Dawidowych i dalszych setek niesłychanie pięknych tekstów? Na każde z tych pytań odpowiemy z pewnością, że nie możemy się tego wszystkiego wyrzec i z tego zrezygnować. Odpowiedź ta jest ostatecznym potwierdzeniem wartości Starego Testamentu. Warto sobie wreszcie zdać sprawę, że w pierwszych dniach rodzącego się chrześcijaństwa, a nawet przez całe pierwsze dziesięciolecia, nie było jeszcze Nowego Testamentu. Nowy Testament zaczął powstawać gdzieś około 50 roku po nar. Chr. Ewangelie napisano dopiero między 60 a 100 rokiem. Dopóki więc nie było jeszcze Nowego Testamentu, w roli jedynego Pisma Świętego występował Stary Testament i on był pierwszą Biblią chrześcijańską. Co ciekawe, chrześcijanie wypowiadali swoją chrześcijańską wiarę o zmartwychwstaniu Chrystusa, a nawet dalszą bogatą chrystologię, właśnie przy pomocy tekstów Starego Testamentu. Wystarczy spojrzeć, dla przykładu, w pierwsze rozdziały Dziejów Apostolskich czy w pierwszy rozdział Listu do Hebrajczyków. Ten ostatni tekst zawiera zupełnie zawrotny wywód chrystologiczny, naukę o Synu Bożym, wykorzystujący właśnie słowa Starego Testamentu. Nawet sam Chrystus wyraził swoje powołanie i zadanie słowami Starego Testamentu (Iz 61,1n; 58,6 = Łk 4,18n) i od Starego Testamentu wychodząc, sformułował swoją najważniejszą programową naukę – Kazanie na Górze (Mt 5-7).

Stary Testament: księga nieznana – księga bezcenna

27

W kazaniu tym powiedział, że ani jota i ani kreska z Prawa i Proroków nie stracą nigdy swej ważności (Mt 5,17-19). A więc Stary Testament jest naszym niezbywalnym Skarbem Słowa Bożego i należy tylko sobie życzyć, abyśmy umieli ten Skryty Skarb znaleźć i z niego, ku duchowemu pożytkowi, czerpać (por. Mt 13,44-46).

PIĘCIOKSIĄG Stary Testament rozpoczyna się od obszernego i zasadniczego dzieła zwanego Pięcioksięgiem. Pięcioksiąg, jak sama nazwa wskazuje, składa się z pięciu pism. Te pisma to księgi: Rodzaju, Wyjścia, Kapłańska, Liczb i Powtórzonego Prawa. Używa się też nazwy „Pięć Ksiąg Mojżesza” i wtedy o poszczególnych księgach mówimy: „Pierwsza Księga Mojżesza”, „Druga Księga Mojżesza” itd. Dzieło w tej postaci, w jakiej znajduje się obecnie w Piśmie Świętym, miało pierwotnie charakter ciągły, a podział dokonał się ze względów nie tyle treściowych, ile przede wszystkim praktycznych. W starożytności, w świecie biblijnym, dłuższe teksty pisano na zwojach papirusowych lub skórzanych, i zwoje te, aby nie były zbyt długie i niewygodne w użyciu, dzielono na części. Dlatego właśnie obszerną zawartość Pięcioksięgu podzielono na pięć ksiąg. Używane przez nas nazwy poszczególnych ksiąg pochodzą z Septuaginty, czyli z greckiego tłumaczenia dokonanego w Aleksandrii w III wieku przed Chrystusem. Pięcioksiąg jest najbardziej zasadniczą częścią Starego Testamentu ze względu na swe fundamentalne treści. Opowiada mianowicie o stworzeniu świata i człowieka, o rozwoju ludzkości i powstawaniu narodów, a następnie o Abrahamie i danych mu Obietnicach, o powstaniu dwunastopokoleniowego Izraela, o wyprowadzeniu Izraela przez Boga z niewoli egipskiej, o Przymierzu między Bogiem i Izraelem na Synaju i daniu Izraelowi Prawa Bożego. Wymienione tu wydarzenia dotyczące Izraela, a szczególnie: – powołanie Abrahama i danie mu Obietnic, – wyprowadzenie z Egiptu i Przymierze na Synaju, – wprowadzenie Izraela do Ziemi Obiecanej (opisane już poza Pięcioksięgiem, w Księdze Jozuego, ale łączące się najściślej z historią Wyjścia) to fundament biblijnej Historii Zbawienia. W Starym Testamencie traktuje się je, a zwłaszcza te przedstawione w Księdze Wyjścia, jako szczególnie wielkie, a nawet jako największe Dzieła Boże, uczynione na rzecz Izraela. Dla właściwej historyczno-literackiej oceny tych opowiadań należy zdać sobie sprawę, że stoimy tu przed czymś innym i większym niż tylko historyczne opisy czy relacje. Pięcioksiąg stanowi – podobnie zresztą jak ściśle związana z nim Księga Jozuego – pewnego rodzaju religijno-narodową epopeję Izraela. Tę epopeję można byłoby zatytułować: O wielkich, zbawczych czynach Boga na rzecz ludu – Izraela. Podkreślmy raz jeszcze: to epopeja religijno-narodowa, a w ięc relacja historyczna jest tutaj d o ś ć s w o b o d n a. Tym, co się pragnie w sposób epicki uwydatnić, jest głównie wielkość i cudowność zbawczej interwencji Boga. Pięcioksiąg, oprócz opowiadań o tych zbawczych wydarzeniach, przekazuje obszerny Kodeks Prawa Izraela, który można określić jako prawo cywilne i karne. Przekazuje również obszerne zbiory przepisów rytualnych i formatywnych instrukcji odnoszących

Pięcioksiąg

29

się do kultu. Dzięki tym tekstom mamy wgląd w struktury społeczne Izraela, w jego mentalność prawną i wreszcie w życie liturgiczne. W całym Pięcioksięgu, poczynając od Księgi Wyjścia, dominuje wielka postać Mojżesza, Męża Bożego, Proroka. Wj 33,11 wypowiada o nim niezrównane słowa: A Pan mówił do Mojżesza twarzą w twarz, jak zwykł człowiek mówić do przyjaciela swego (por. Lb 12,6-8; Powt 34,10-12). Większe słowa zostały wypowiedziane w Piśmie Św. tylko raz jeszcze, gdy mowa o Synu Bożym: Boga żaden nigdy nie widział, Jednorodzony Syn, który jest na łonie Ojcowskim, on opowiedział (Jan 1,18). Żydzi określają Pięcioksiąg terminem „Tora”, który my najczęściej tłumaczymy słowem „Prawo”, jednak ich zdaniem znaczy ono raczej „Nauka”, „Pouczenie”. Tora jest dla pobożnych Żydów najważniejszą i najświętszą częścią Pisma Świętego, ba, prawie całym światem. Studiują ten tekst tak drobiazgowo i dbają o każdą literkę do tego stopnia, że ich uczeni w Piśmie obliczyli nie tylko liczbę wierszy, jaka się w Torze znajduje (co czynią w odniesieniu do wszystkich ksiąg Pisma Świętego), ale nawet liczbę liter (!). Stosowny wykaz znajduje się w każdym hebrajskim tekście na końcu księgi. Tora składa się więc z 5845 wierszy, a liter 79856. Nadto według Talmudu w Torze jest 613 przykazań, w tym 248 nakazów i 365 zakazów. O ile obecnie Pięcioksiąg ma charakter ciągły, to jednak powstawał stopniowo, w ciągu całych wieków – może od X w. do V w. – z mniejszych jednostek literackich. Początkowo istniały tylko fragmentaryczne tradycje i opowiadania. Opowiadania te dotyczyły tych samych lub pokrewnych tradycji. Z tych mniejszych fragmentów powstały – według uczonych – cztery, częściowo równoległe, częściowo różne wersje całościowe, które nazwano źródłami lub dokumentami. 1. Źródło Jahwistyczne, oznaczane w omówieniach naukowych literą J. Jedną z cech tego opracowania – napisanego, jak i wszystkie pozostałe, po hebrajsku – jest to, że nazywa Boga imieniem Jahwe. (Jahwe jest Świętym i Wielkim Imieniem Boga Izraela). Gdy w starożytności tłumaczono Stary Testament na język grecki i łaciński, na miejsce Imienia Jahwe dano wyraz Kyrios i Dominus, czyli Pan. W Nowym Testamencie Bóg nigdy nie jest nazywany Jahwe, lecz po prostu używa się słowa Bóg (po grecku Theos, po łacinie Deus ) lub Pan. Imię Jahwe przestało zresztą być używane już wcześniej przez Żydów ze względu na świętość tego Imienia, ale następnie również przez chrześcijan z tego względu, że odnosiło się do „starotestamentalnego” Boga i identyfikowało Go jako Boga Izraela, od czasów Nowego Testamentu zaś Bóg przestał być Bogiem sprzymierzonym w sposób szczególny tylko z Izraelem, a stał się Bogiem i Panem wszystkich ludów (por. np. Gal 3,6-9; Ez 2,11-13). (W naszym tekście też nie ma imienia Jahwe, tylko Pan, ale warto pamiętać, że ilekroć w Starym Testamencie – ale tylko w Starym, a nie w Nowym – występuje słowo Pan w odniesieniu do Boga, to w tym miejscu w tekście hebrajskim jest Imię Jahwe)1 .
XX wieku niektóre tłumaczenia katolickie zaczęły używać w tekście ST Imienia Jahwe. Pomysł ten nie jest chyba zbyt szczęśliwy. Z jednej strony Imię Jahwe brzmi dla katolików ciągle bardzo obco, z drugiej strony, jeśli czytamy to imię głośno, to takie czytanie bardzo szokuje pobożnych Żydów. Według nich Imię to jest w swej świętości niewymawialne. Należy stwierdzić, że polscy Księża Biskupi postąpili z pewnością słusznie, wyrażając życzenie, aby w Biblii Tysiąclecia było słowo Pan, nie zaś Jahwe (jak to uczyniono w I i II wydaniu), i aby w kościele w czasie liturgii nigdy nie czytano Jahwe, lecz zawsze Pan.
1W

30

Pięcioksiąg

Opracowanie jahwistyczne powstało prawdopodobnie w X w. przed Chr. 2. Źródło Elohistyczne (oznaczane literą E). To opracowanie nazywa Boga nieco specyficznym słowem hebrajskim Elohim, znaczącym właśnie Bóg. Opracowanie elohistyczne powstało prawdopodobnie w VIII w. przed Chr. 3. Źródło Kapłańskie (oznaczane literą P od nazwy niemieckiej: Priester-Kodex – Kodeks Kapłański). To źródło prezentuje szczególnie staranne opracowanie najdawniejszych tradycji i przepisów odnoszących się do liturgii. Opracowanie kapłańskie powstało prawdopodobnie w VI–V w. przed Chr. 4. Źródło Deuteronomiczne (oznaczone literą D). Deuteronomium to grecka nazwa Księgi Powtórzonego Prawa. Dzieło deuteronomiczne powstało prawdopodobnie w VII–VI w. przed Chr. Ma dość odmienny charakter tak co do budowy księgi, jak i języka. Autorów czterech źródeł nazywa się odpowiednio Jahwistą, Elohistą, Kapłanem, Deuteronomistą. Z biegiem czasu źródła zaczęto łączyć i tworzyć z nich jedno dzieło. Taką pracę nazywa się w języku naukowym redagowaniem. Teksty brzmiące identycznie przy redakcji usuwano, a zostawiano albo różne opowiadania, albo różne wersje tych samych wydarzeń. Najpierw połączono Dzieło Jahwistyczne z Dziełem Elohistycznym, później być może dołączono Deuteronomium, a w końcu Dzieło Kapłańskie. To dzieło jako najbardziej uporządkowane i systematyczne posłużyło za ramy i kościec całości, i tak powstał Pięcioksiąg. Uważa się, że ostateczna „redakcja” miała miejsce w V w. przed Chr. i że dokonał jej Ezdrasz lub kręgi kapłanów, z którymi ten „uczony w Prawie” był związany. W Księdze Nehemiasza znajduje się piękne opowiadanie o tym, jak pisarz Ezdrasz przyniósł Księgę Zakonu Mojżeszowego i czytał całemu ludowi. Lud słuchał bardzo uważnie i był bardzo wzruszony. W końcu czytanie zamieniło się w radosne święto (Neh 8). Pięcioksiąg stał się przez swe przepisy rodzajem konstytucji i prawa Izraela. Jest po dzień dzisiejszy fundamentem prawa religijnych Żydów. Dla chrześcijan przepisy rytualne są mniej ważne, ale Pięcioksiąg zachowuje pełną wartość ze względu na wspomniany już opis stworzenia świata i człowieka, grzech pierworodny, historię Patriarchów, opis wyjścia z Egiptu i przymierza na Synaju, przekazanie Dziesięciu Bożych Przykazań i historię Mojżesza oraz całą historię Ludu Wybranego na pustyni. Pięcioksiąg dzięki starannemu literackiemu opracowaniu posiada wiele niezwykle pięknych tekstów. W niektórych wypadkach wyczuwa się śpiewną poetycką recytację. Ta recytacja może niekiedy sięgać czasów pustyni i Patriarchów.

KSIĘGI

RODZAJU
po Żydowsku
ROZDZIAŁ I Dni stworzenia
1 8

ziy`xa Bereszith
pod utwierdzeniem, od tych, które były nad utwierdzeniem. I zstało się tak.  I nazwał Bóg utwierdzenie Niebem. I był wieczór i zaranek, dzień wtóry.  Potym rzekł Bóg: Niech się zbiorą wody, które są pod niebem na jedno miejsce, a niech się ukaże sucha. I zstało się tak.  I nazwał Bóg suchą – Ziemią, a zebranie wód przezwał Morzem. I widział Bóg, że było dobre.  I rzekł: Niech zrodzi ziemia ziele zielone i dawające nasienie i drzewo rodzajne, owoc czyniące według rodzaju swego, którego by nasienie było w samym sobie na ziemi. I zstało się tak.  I zrodziła ziemia ziele zielone i dawające nasienie według rodzaju swego i drzewo czyniące owoc, i mające każde z nich nasienie według rodzaju swego. I widział Bóg, że było dobre.  I zstał się wieczór i zaranek, dzień trzeci.  I rzekł Bóg: Niech się zstaną światła na utwierdzeniu nieba a niech dzielą dzień od no-

Cz. I. Początki świata i ludzkości

2

3 4 5

6

7

Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię.  A ziemia była pusta i próżna i ciemności były nad głębokością, a Duch Boży unaszał się nad wodami.  I rzekł Bóg: Niech się zstanie światłość: i zstała się światłość.  I ujźrzał Bóg światłość, że była dobra, i przedzielił światłość od ciemności.  I nazwał światłość Dniem, a ciemność Nocą. I zstał się wieczór i zaranek, dzień jeden.  I rzekł Bóg: Niech się zstanie utwierdzenie między wodami, a niech przedzieli wody od wód.  I uczynił Bóg utwierdzenie, i przedzielił wody, które były

9

10

11

12

13 14

32
15 16

KSIĘGI
cy i niech będą na znaki i czasy, i dni, i lata,  aby świeciły na utwierdzeniu nieba a oświecały ziemię. I zstało się tak.  I uczynił Bóg dwie świetle wielkie: światło więtsze, aby rządziło dzień, i światło mniejsze, aby rządziło noc; i gwiazdy.  I postawił je na utwierdzeniu nieba, aby świeciły nad ziemią,  żeby rządziły dzień i noc i dzieliły światłość od ciemności. I widział Bóg, iż było dobre.  I zstał się wieczór i zaranek, dzień czwarty.  Rzekł też Bóg: Niech wywiodą wody płaz dusze żywiącej, i ptastwo nad ziemią pod utwierdzeniem nieba.  I stworzył Bóg wieloryby wielkie i wszelką duszę żywiącą i ruszającą się, którą wywiodły wody według rodzaju ich, i wszelkie ptastwo według rodzaju jego. I widział Bóg, iż było dobre.  I błogosławił im, mówiąc: Rośćcie i mnóżcie się, i napełniajcie wody morskie, i ptastwo niech się mnoży na ziemi.  I zstał się wieczór i zaranek, dzień piąty.  Rzekł też Bóg: Niech zrodzi ziemia duszę żywiącą według rodzaju swego: bydło, i płaz, i bestie ziemne, według rodzajów swoich. I zstało się tak.  I uczynił Bóg bestie ziemne według rodzajów ich, i bydło, i wszelki ziemopłaz, według rodzaju swego. I widział Bóg, że było dobre.  I rzekł: Uczyńmy człowieka na wyobrażenie i na podobieństwo nasze: a niech przełożony będzie rybom morskim i ptastwu powietrznemu, i bestiom, i wszyt27

Rozdział I
kiej ziemi, i nad wszelkim płazem, który się płaza po ziemi.  I stworzył Bóg człowieka na wyobrażenie swoje, na wyobrażenie Boże stworzył go, mężczyznę i białągłowę, stworzył je.  I błogosławił im Bóg, i rzekł: Rośćcie i mnóżcie się, i napełniajcie ziemię a czyńcie ją sobie poddaną i panujcie nad rybami morskimi i nad ptastwem powietrznym, i nade wszemi źwierzęty, które się ruchają na ziemi.  I rzekł Bóg: Oto dałem wam wszelkie ziele rodzące nasienie na ziemi i wszytkie drzewa, które same w sobie mają nasienie rodzaju swego, aby wam były na pokarm:  I wszytkim źwierzętom ziemnym, i wszytkiemu ptastwu powietrznemu, i wszemu, co się rusza na ziemi i w czymkolwiek jest dusza żywiąca, aby miały co jeść. I zstało się tak.  I widział Bóg wszytkie rzeczy, które był uczynił: i były barzo dobre. I zstał się wieczór i zaranek, dzień szósty.

28

17 18

19 20

29

21

30

22

31

23 24

25

26

Rozdział II

RODZAJU

33

ROZDZIAŁ II
1

2

3

4

Dokończone są tedy niebiosa i ziemia i wszystko ochędóstwo ich.  I dokonał Bóg w dzień siódmy dzieła swego, które uczynił. I odpoczynął w dzień siódmy od wszelkiego dzieła, które sprawił.  I błogosławił dniowi siódmemu i poświęcił ji, iż weń odpoczynął od wszelkiego dzieła swego, które stworzył Bóg, aby uczynił.  Te są zrodzenia nieba i ziemie, gdy były stworzone.

10

11 12

13 14

Drugi opis stworzenia – Raj i pierwszy człowiek
5

15

widzeniu i ku jedzeniu smaczne, drzewo też żywota w pośrzód Raju i drzewo wiadomości dobrego i złego.  A rzeka wychodziła z miejsca rozkoszy na oblewanie Raju, która się stamtąd dzieliła na czterzy główne rzeki.  Imię jednej Fison: ta okrąża wszytkę ziemię Hewilat, gdzie się rodzi złoto.  A złoto ziemie onej nalepsze jest i tam się najduje bdelium i kamień onychin.  A imię rzeki wtórej Gehon; ta okrąża wszystkę ziemię murzyńską.  Imię zaś rzeki trzeciej Tygrys: ta idzie ku Asyryjczykom. Rzeka czwarta ten jest Eufrates.  Wziął tedy Pan Bóg człowieka i posadził go w Raju rozkoszy, aby sprawował i strzegł go.

6 7

8

9

W dzień, którego uczynił Pan Bóg niebo i ziemię,  wszelką rózczkę polną, niż weszła na ziemi, i wszelkie ziele krainy, niżli wyniknęło, nie spuścił bowiem był Pan Bóg dżdża na ziemię i człowieka nie było, który by sprawował ziemię,  ale zdrój wynikał z ziemie, oblewający wszystek wierzch ziemie,  utworzył tedy Pan Bóg człowieka z mułu ziemie i natchnął w oblicze jego dech żywota, i zstał się człowiek w duszę żywiącą.  A naszczepił był Pan Bóg Raj rozkoszy od początku, w którym postawił człowieka, którego utworzył.  I wywiódł Pan Bóg z ziemie wszelkie drzewo piękne ku

– Zakazany owoc
16 17

 I rozkazał mu, mówiąc: Z każdego drzewa rajskiego jedz,  ale z drzewa wiadomości dobrego i złego nie jedz, bo którego dnia będziesz jadł z niego, śmiercią umrzesz.

– Kobieta
18

19

20

 Rzekł też Pan Bóg: Niedobrze być człowiekowi samemu: uczyńmy mu pomoc jemu podobną.  Utworzywszy tedy Pan Bóg z ziemie wszelkie źwierzęta ziemne i wszelkie ptastwo powietrzne, przywiódł je do Adama, wszystko bowiem, co nazwał Adam duszę żywiącą, to jest imię jego.  I na-

34

KSIĘGI
zwał Adam imionmi ich wszytkie źwierzęta i wszytko ptastwo powietrzne, i wszytkie bestie ziemne: lecz Adamowi nie najdował się pomocnik podobny jemu.  Przepuścił tedy Pan Bóg twardy sen na Adama, a gdy zasnął, wyjął jedno żebro z niego i napełnił ciałem miasto niego.  I zbudował Pan Bóg z żebra, które wyjął z Adama, białągłowę, i przywiódł ją do Adama.  I rzekł Adam:

Rozdział III
To teraz kość z kości moich, i ciało z ciała mego; tę będą zwać Mężyną, bo z męża wzięta jest.

21

24

22

25

23

 Przetoż opuści człowiek ojca swego i matkę, a przyłączy się do żony swej i będą dwoje w jednym ciele.  A byli oboje nadzy, to jest Adam i żona jego, a nie wstydzili się. i piękne oczom, i na wejźrzeniu rozkoszne, i wzięła z owocu jego, i jadła, i dała mężowi swemu, który jadł.  I otworzyły się oczy obojga. A gdy poznali, że byli nagimi, pozszywali liście figowe i poczynili sobie zasłony.

ROZDZIAŁ III Kuszenie i upadek
1

2 3

4 5

6

Ale i wąż był chytrszy nad inne wszytkie źwierzęta ziemne, które był Pan Bóg stworzył. Który rzekł do niewiasty: Czemu wam Bóg przykazał, żebyście nie jedli z każdego drzewa rajskiego?  Któremu odpowiedziała niewiasta: Z owocu drzew, które są w Raju, pożywamy,  ale z owocu drzewa, które jest w pośrzód Raju, rozkazał nam Bóg, abyśmy nie jedli i nie dotykali się go, byśmy snadź nie pomarli.  I rzekł wąż do niewiasty: Żadną miarą nie umrzecie śmiercią,  bo wie Bóg, iż któregokolwiek dnia będziecie jeść z niego, otworzą się oczy wasze i będziecie jako bogowie, wiedząc dobre i złe.  Ujźrzała tedy niewiasta, że dobre było drzewo ku jedzeniu

7

Sąd i wyrok
8

9 10

11

12

 A gdy usłyszeli głos Pana Boga przechodzącego się po Raju na wiatrku z południa, skrył się Adam i żona jego od oblicza Pana Boga między drzewa rajskie.  I zawołał Pan Bóg Adama, i rzekł mu: Gdzieżeś?  Który odpowiedział: Usłyszałem twój głos w Raju i zlękłem się, przeto żem jest nagi, i skryłem się.  Któremu rzekł: A któż ci pokazał, żeś jest nagim, jedno żeś jadł z drzewa, z któregom ci rozkazał, abyś nie jadł?  I rzekł Adam: Niewiasta, którąś mi dał za towarzyszkę, dała mi z drzewa i jadłem.

Rozdział III
13

RODZAJU
19

35

14

 I rzekł Pan Bóg do niewiasty: Czemuś to uczyniła? Która odpowiedziała: Wąż mię zwiódł i jadłam.   I rzekł Pan Bóg do węża: Iżeś to uczynił, przeklętyś jest między wszystkimi źwierzęty i bestiami ziemskimi. Na piersiach twoich czołgać się będziesz a ziemię jeść będziesz po wszytkie dni żywota twego.   Położę nieprzyjaźń między tobą, a między niewiastą, i między nasieniem twym, a nasieniem jej, ona zetrze głowę twoję, a ty czyhać będziesz na piętę jej.   Do niewiasty też rzekł: Rozmnożę nędze twoje, i poczęcia twoje: z boleścią rodzić będziesz dziatki i pod mocą będziesz mężową, a on będzie panował nad tobą.  Adamowi zaś rzekł: Iżeś usłuchał głosu żony twojej i jadłeś z drzewa, z któregom ci był kazał, abyś nie jadł: Przeklęta będzie ziemia w dziele twoim! W pracach jeść z niej będziesz po wszytkie dni żywota twego.   Ciernie i osty rodzić ci będzie a ziele będziesz jadł ziemie.

  W pocie oblicza twego będziesz pożywał chleba, aż się wrócisz do ziemie, z którejeś wzięty: boś jest proch i w proch się obrócisz.  I nazwał Adam imię żony swej Hewa, iż ona była matką wszech żywiących.  Uczynił też Pan Bóg Adamowi i żenie jego szaty z skórek i przyoblókł je.

20

21

15

Wypędzenie z Raju
22

23

16

24

 I rzekł: Oto Adam zstał się jako jeden z nas, wiedzący dobre i złe: teraz tedy, by snadź nie ściągnął ręki swej i nie wziął też z drzewa żywota, i nie jadł a byłby żyw na wieki.  I wypuścił go Pan Bóg z Raju rozkoszy, żeby uprawował ziemię, z której jest wzięty.  I wygnał Adama, i postawił przed Rajem rozkoszy Cherubim i miecz płomienisty i obrotny, ku strzeżeniu drogi drzewa żywota.

17

18

36

KSIĘGI
ROZDZIAŁ IV Kain i Abel
12

Rozdział IV
na ziemi, która otworzyła gębę swą i przyjęła krew brata twego z ręki twojej.  Gdy ją sprawować będziesz, nie da tobie użytków swoich, tułaczem i zbiegiem będziesz na ziemi.  I rzekł Kain do Pana: Więtsza jest nieprawość moja, niżbym miał odpuszczenia być godzien.  Oto mię dziś wyganiasz od oblicza ziemie i skryję się przed obliczem twoim, i będę tułaczem i zbiegiem na ziemi: każdy tedy, który mię najdzie, zabije mię.  I rzekł mu Pan: Żadną miarą tak nie będzie: ale każdy, kto by zabił Kaina, siedmiorako będzie karan. I włożył Pan na Kaina znamię, aby go nie zabijał wszelki, który by go znalazł.  I wyszedszy Kain od oblicza Pańskiego, mieszkał wygnańcem na ziemi ku wschodowej części Eden.

1

2

3 4

5

6

7

8

9

10

11

Adam potym poznał żonę swoję, Hewę, która poczęła i porodziła Kaina, mówiąc: Otrzymałam człowieka przez Boga.  I zasię porodziła brata jego Abela. A Abel był pasterzem owiec, a Kain oraczem.  I zstało się po wielu dni, iż Kain ofiarował Panu dary z owoców ziemie.  Abel też ofiarował z pierworodnych trzody swojej i z tłustości ich, i wejźrzał Pan na Abela i na dary jego.  Ale na Kaina i na dary jego nie wejźrzał. I rozgniewał się Kain barzo, i spadł na obliczu swoim.  I rzekł Pan do niego: Czemuś się rozgniewał i czemu spadła twarz twoja?  Aza jeśli dobrze czynić będziesz, nie odniesiesz, a jeśli źle, natychmiast we drzwiach grzech twój będzie? Lecz pod tobą będzie pożądliwość jego, a ty nad nią panować będziesz.  I rzekł Kain do Abla, brata swego: Wynidźmy na pole. A gdy byli na polu, powstał Kain na Abla, brata swego, i zabił go.  I rzekł Pan do Kaina: Gdzie jest Abel, brat twój? Który odpowiedział: Nie wiem. Zalim ja jest stróżem brata mego?  I rzekł do niego: Coś uczynił? Głos krwie brata twego woła do mnie z ziemie.  Teraz tedy będziesz przeklętym

13

14

15

16

Kainici
17

18

19 20 21

22

 I poznał Kain żonę swoję, która poczęła i porodziła Henocha. I zbudował miasto, i nazwał imię jego od imienia syna swego Henoch.  Potym Henoch zrodził Irada, a Irad zrodził Mawiaela, a Mawiael Matusaela, a Matusael zrodził Lamecha.  Który pojął dwie żenie: imię jednej Ada, a imię drugiej Sella.  I urodziła Ada Jabela, który był ojcem mieszkających w namieciech i pasterzów.  Imię zaś brata jego Jubal: ten był ojcem grających na arfach i muzyckim naczyniu.  Sella też urodziła Tubalkaina, który młotem robił i był rzemieślnikiem wszelkiej ro-

Rozdział V

RODZAJU

37

23

boty od miedzi i żelaza. A siostra Tubalkainowa, Noema.  I rzekł Lamech żonam swym, Adzie i Selli: Słuchajcie głosu mego żony Lamechowe, posłuchajcie mowy mojej: żeciem zabił męża na ranę moję, i młodzieniaszka na siność moję.   Siedmioraka pomsta będzie z Kaina,
25

a z Lamecha siedmdziesiąt siedmkroć.

Set i Enos
 Poznał też jeszcze Adam żonę swoję i porodziła syna i nazwała imię jego Set, mówiąc: Położył mi Bóg plemię inne miasto Abela, którego zabił Kain.  Ale i Setowi narodził się syn, którego nazwał Enos: ten począł wzywać imienia Pańskiego. zrodził Enosa, ośm set i siedm lat, i zrodził syny i córki.  I zstały się wszytkie dni Setowe dziewięć set dwanaście lat, i umarł.  Enos lepak żył dziewięćdziesiąt lat i zrodził Kainana.  Po którego narodzeniu żył ośm set i piętnaście lat, i zrodził syny i córki.  I zstały się wszytkie dni Enosowe dziewięć set i pięć lat, i umarł.  Żył też Kainan siedmdziesiąt lat i zrodził Malaleela.  I żył Kainan, potym jako zrodził Malaleela, ośm set i czterdzieści lat i zrodził syny i córki.  I było wszech dni Kainanowych dziewięć set i dziesięć lat i umarł.  Malaleel zaś żył sześćdziesiąt i pięć lat i zrodził Jareda.  I żył Malaleel potym jako zrodził Jareda ośm set trzydzieści lat, i zrodził syny i córki.  I zstały się wszytkie dni Malaleelowe ośm set dziewięćdziesiąt pięć lat: i umarł.

26

24

ROZDZIAŁ V Rodowód od Adama do Noego
1

8

2

3

4

5

6 7

Te są księgi rodzaju Adamowego. W dzień, którego stworzył Bóg człowieka: na podobieństwo Boże uczynił go.  Mężczyznę i niewiastę stworzył je i błogosławił im, i nazwał imię ich Adam, w dzień, którego są stworzeni.  I żył Adam sto i trzydzieści lat, i zrodził na wyobrażenie i podobieństwo swoje, i nazwał imię jego Set.  I zstało się dni Adamowych, potym jako zrodził Seta, ośm set lat, i zrodził syny i córki.  I zstał się wszytek czas, którego żył Adam, lat dziewięć set trzydzieści, i umarł.  Żył też Set sto i pięć lat i zrodził Enosa.  I żył Set, potym jako

9 10

11

12 13

14

15 16 17

38
18 19 20

KSIĘGI
 I żył Jared sto sześćdziesiąt dwie lecie, i zrodził Henocha.  I żył Jared po tym jako zrodził Henocha ośm set lat, i zrodził syny i córki.  I zstały się wszytkie dni Jaredowe dziewięć set sześćdziesiąt dwie lecie, i umarł.  Henoch lepak żył sześćdziesiąt pięć lat i zrodził Matusalama.  I chodził Henoch z Bogiem, i żył potym jako zrodził Matusalę trzy sta lat, i zrodził syny i córki.  I zstały się wszytkie dni Henochowe trzy sta sześćdziesiąt pięć lat.  I chodził z Bogiem, i nie było go widać: bo go wziął Bóg.  Żył Matusala sto ośmdziesiąt siedm lat i zrodził Lamecha.  I żył Matusala, po tym jako zro27

Rozdział VI
dził Lamecha, siedm set ośmdziesiąt dwie lecie, i zrodził syny i córki.  I zstały się wszytkie dni Matusale dziewięć set sześćdziesiąt dziewięć lat, i umarł.  Lamech zaś żył sto ośmdziesiąt dwie lecie i zrodził syna.  I nazwał imię jego Noe, mówiąc: Ten nas pocieszy z prac i robót rąk naszych na ziemi, którą Pan przeklął.  I żył Lamech, potym jako zrodził Noego, pięć set dziewięćdziesiąt pięć lat, i zrodził syny i córki.  I zstały się wszytkie dni Lamechowe siedm set siedmdziesiąt siedm lat, i umarł.  Noe zaś, gdy był piąci set lat, zrodził Sema, Chama i Jafeta. ci są mocarze od wieku, mężowie sławni.

28 29

21 22

30

23 24 25 26

31

32

ROZDZIAŁ VI Podania o „synach Bożych”
1

Zapowiedź potopu. Noe
5

2

3

4

A gdy się ludzie poczęli rozmnażać na ziemi i zrodzili córki,  widząc synowie Boży córki ludzkie, iż były piękne, wzięli sobie za żony ze wszystkich, które obrali.  I rzekł Bóg: Nie będzie trwał duch mój na wieki w człowiecze, gdyż jest ciałem: i będą dni jego sto i dwadzieścia lat.  A Obrzymowie byli na ziemi w one dni. Bo gdy weszli synowie Boży do córek ludzkich, a one porodziły:

6

7

8 9

 A widząc Bóg, że wiele było złości ludzkiej na ziemi, a wszytka myśl serca była napięta ku złemu po wszytek czas,  żal mu było, że uczynił człowieka na ziemi. I ruszony serdeczną boleścią wewnątrz, rzekł:  Wygładzę człowieka, któregom stworzył, z obliczności ziemie: od człowieka aż do źwierząt, od ziemopłazu aż do ptastwa powietrznego: bo mi żal, żem je uczynił.  Noe zaś nalazł łaskę przed Panem.  Noego rodzaje te są. Noe mąż sprawiedliwy i doskonały był

Rozdział VII

RODZAJU
17

39

10 11

12

13

14

15

16

w rodzajach swoich, z Bogiem chodził.  I zrodził trzech synów: Sema, Chama i Jafeta.  Ale ziemia skaziła się przed Bogiem i napełniła się nieprawością.  A gdy ujźrzał Bóg ziemię być skażoną (bo wszelkie ciało popsowało było drogę swą na ziemi),  rzekł do Noego: Koniec wszelkiemu ciału przyszedł przede mną: napełniona jest ziemia nieprawością od oblicza ich, a ja wytracę je z ziemią.  Uczyń sobie korab z drzewa heblowanego. Mieszkaniczka w nim poczynisz i namażesz klijem wewnątrz i zewnątrz.  A uczynisz go tak. Trzy sta łokiet będzie długość korabia, pięćdziesiąt łokiet szerokość, a trzydzieści łokiet wysokość jego.  Okno w korabiu uczynisz, a na łokciu dokonasz wierzch jego, a drzwi w korabiu postawisz z boku. Na dole gmachy i troje piętra uczynisz w nim.

18

19

20

21

22

 Oto ja przywiodę wody potopu na ziemię, abych wytracił wszelkie ciało, w którym jest duch żywota pod niebem. Wszytko, co na ziemi jest, zniszczeje.  I uczynię przymierze moje z tobą. I wnidziesz do korabia ty i synowie twoi, żona twoja i żony synów twoich z tobą.  I ze wszech źwierząt wszelkiego ciała po dwojgu wwiedziesz do korabia, aby zostały żywe z tobą, samca i samicę.  Z ptastwa według rodzaju jego i z bydła według rodzaju jego, i ze wszytkiego ziemopłazu według rodzaju jego: po dwojgu z każdego wnidą z tobą, aby mogły żyć.  Przetoż weźmiesz z sobą ze wszelkich pokarmów, które jedzione być mogą, i zniesiesz do siebie, i będą tak tobie, jako i onym na pokarm.  I uczynił tedy Noe wszytko, co mu Bóg przykazał. nieczystych po dwojgu i dwojgu, samca i samicę.  Ale i z ptastw powietrznych siedmiorgo i siedmiorgo, samca i samicę: aby zachowane było nasienie na wszytkiej ziemi.  Jeszcze bowiem, a po siedmi dniach spuszczę deszcz na ziemię przez czterdzieści dni i czterdzieści nocy i wygładzę z ziemie wszelkie stworzenie, którem uczynił.  Uczynił tedy Noe wszystko, co mu Pan kazał.  A było mu sześć set lat, gdy wody potopu wylały po ziemi.

ROZDZIAŁ VII Potop
1

3

2

I rzekł Pan do niego: Wnidź ty i wszystek dom twój do korabia: bom ciebie widział sprawiedliwym przed sobą w narodzie tym.  Ze wszytkich źwierząt czystych weźmiesz siedmiorgo i siedmiorgo, samca i samicę; a z źwierząt

4

5 6

40
7

KSIĘGI
 I wszedł Noe i synowie jego, żona jego i żony synów jego z nim do korabiu dla wód potopu.  Z źwierząt też czystych i nieczystych, i z ptastwa, i ze wszego, co się płaza po ziemi.  Dwojgo i dwojgo weszło do Noego w korab’, samiec i samica, jako był przykazał Pan Noemu.  A gdy minęło siedm dni, wody potopu wylały po ziemi.  Roku sześćsetnego żywota Noego, miesiąca wtórego, siedmnastego dnia miesiąca, przerwały się wszystkie źrzódła przepaści wielkiej i upusty niebieskie otworzone są.  I spadł deszcz na ziemię czterdzieści dni i czterdzieści nocy.  Onegóż dnia wszedł Noe i Sem, i Cham, i Jafet, synowie jego, żona i trzy żony synów jego z nimi do korabia.  Sami i wszelki źwierz według rodzaju swego, i wszytko bydło według rodzaju swego, i wszytko, co płaza po ziemi według rodzaju swego, i wszytko latające według rodzaju swego, i wszyscy ptacy, i wszytko, co ma skrzydła,  weszło do Noego do korabia, dwojgo i dwojgo ze wszytkiego ciała, w którym był duch żywota.  A które weszły, samiec i samica ze wszego ciała weszły, jako mu Bóg przykazał. I zamknął go Pan z nadworza.  I zstał się potop przez czterdzieści dni na ziemi. I wezbrały wody, i podniosły korab wysoko od ziemie.  Barzo bowiem były wylały i wszytko napełniły na wierzchu ziemie: a korab’ pływał po wodach.  A wo-

Rozdział VII
dy się zmocniły zbytnie nad ziemią i okryły się wszytkie góry wysokie pod wszytkim niebem.  Piętnaście łokci wyższa była woda nad górami, które była okryła,  I zgładzone jest wszelkie ciało, które się ruchało na ziemi: ptaków, źwierząt, bestyj, i wszytkich ziemopłazów, które się płazają po ziemi, wszyscy ludzie.  I wszytko, w czym jest duch żywota na ziemi, pomarło.  I wygładził Bóg wszytko stworzenie, które było na ziemi, od człowieka aż do bydlęcia, tak ziemopłaz, jako i ptastwo powietrzne; i wygładzone jest z ziemie, i został sam Noe i ci, którzy z nim byli w korabiu.  I opanowały wody ziemię sto i pięćdziesiąt dni.

8 9

20 21

10

11

22 23

12 13

24

14

15

16

17

18

19

KSIĘGI

PSALMÓW
PSALM 1
1 2

3

  BŁOGOSŁAWIONY MĄŻ, który nie chodził w radzie niezbożnych i na drodze grzesznych nie stał, i na stolicy zaraźliwości nie siedział.   Ale w Zakonie Pańskim wola jego, a w Zakonie jego będzie rozmyślał we dnie i w nocy.   I będzie jako drzewo, które wsadzone jest nad ściekaniem wód, które swój owoc da czasu swego, a liście jego nie opadnie: i wszytko, cokolwiek czynić będzie, poszczęści się.   Nie tak niezbożni, nie tak, ale jako proch, który rozmiata wiatr z wierzchu ziemie.   Przetoż nie powstaną niezbożnicy na sądzie ani grzesznicy w zebraniu sprawiedliwych.   Abowiem zna Pan drogę sprawiedliwych, a droga niepobożnych zginie.

4

5

6

1014

KSIĘGI
PSALM 2

Psalm 2

1 2

3

  CZEMU SIĘ WZBURZYLI POGANI, a ludzie rozmyślali próżne rzeczy?   Stanęli wespół królowie ziemscy a książęta zeszli się w gromadę przeciw Panu i przeciw Chrystusowi jego:   Potargajmy związki ich i zrzućmy z siebie jarzmo ich.   Który mieszka w niebiesiech, naśmieje się z nich, a Pan szydzić z nich będzie.   Tedy będzie mówił do nich w gniewie swoim i w zapalczywości swej potrwoży je.   A jam jest postanowion królem od niego nad Syjonem, Górą Świętą jego, opowiadając przykazanie jego.   Pan rzekł do mnie: Tyś jest synem moim, jam ciebie dziś zrodził.   Żądaj ode mnie i dam ci pogany dziedzictwo twoje a osiadłość twą kraje ziemie.   Będziesz je rządził laską żelazną, a jako naczynie garnczarskie pokruszysz je.   A teraz, królowie, rozumiejcie, ćwiczcie się, którzy sądzicie ziemię.   Służcie Panu w bojaźni a radujcie się mu ze drżeniem.   Chwyćcie się nauki, by się kiedy nie rozgniewał Pan i nie poginęliście z drogi sprawiedliwej,   gdyby się wkrótce zapalił gniew jego. Błogosławieni wszyscy, którzy w nim ufają.

4 5

6

7 8 9

10 11 12

13

Psalm 3

PSALMÓW
PSALM 3

1015

1

  Psalm Dawidowi, gdy uciekał przed Absalomem, synem swoim.   Wiele ich powstają przeciwko mnie. PANIE, PRZECZ SIĘ ROZMNOŻYLI, CO MIĘ TRAPIĄ?   Wiele ich mówią duszy mojej: Nie ma ten zbawienia w Bogu swoim.   Ano ty, Panie, jesteś obrońca mój, chwała moja i podwyższający głowę moję.   Głosem moim wołałem do Pana i wysłuchał mię z Góry Świętej swojej.   Jam spał i twardom zasnął i wstałem, bo Pan obronił mię.   Nie będę się bał tysięcy ludu około mnie leżącego: ´ mię, Boże mój! powstań, Panie, wybaw   Boś ty pobił wszytkie sprzeciwiające mi się bez przyczyny, pokruszyłeś zęby grzeszników.   Pańskie jest wybawienie, a nad ludem twoim błogosławieństwo twoje.

2 3

4 5

6 7 8

9

1016

KSIĘGI
PSALM 4

Psalm 4

1 2

  Na koniec: w pieśniach, psalm Dawidowi.   KIEDYM
WZYWAŁ, WYSŁUCHAŁ MIĘ BÓG SPRAWIEDLIWOŚCI MOJEJ,

w uciśnieniu rozprzestrzeniłeś mi. Zmiłuj się nade mną a wysłuchaj modlitwę moję!
3 4

  Synowie człowieczy, pókiż ciężkiego serca? Przecz miłujecie marność i szukacie kłamstwa?   Wiedzcież, iż dziwnym uczynił Pan świętego swego, wysłucha mię Pan, gdy zawołam do niego.   Gniewajcie się, a nie grzeszcie! Co mówicie w sercach waszych, na łóżkach waszych żałujcie.   Ofiarujcie ofiarę sprawiedliwości a ufajcie w Panu. Wiele ich mówią: Któż nam okazał dobra?   Naznamionowana jest nad nami światłość oblicza twego, Panie; dałeś wesele w sercu moim:   Od urodzaju zboża, wina i oliwy swej rozmnożeni są.   W pokoju pospołu będę spał i odpoczywał:   bo ty, Panie, osobliwie w nadziejej postanowiłeś mię.

5

6

7

8 9 10

Psalm 5

PSALMÓW
PSALM 5

1017

1

  Na koniec: „Za tę, która dziedzictwa dostępuje”, psalm Dawidowi.   SŁOWA MOJE PRZYJMI W USZY, PANIE, wyrozumiej wołanie moje.   Pilnie słuchaj głosu modlitwy mojej, Królu mój i Boże mój!   Bo do ciebie modlić się będę, Panie, rano wysłuchasz głos mój.   Rano będę stał przed tobą i ujźrzę: abowiem nie Bóg chcący nieprawości ty jesteś.   Ani mieszkać będzie przy tobie złośnik, ani się ostoją niesprawiedliwi przed oczyma twemi.   Nienawidzisz wszytkich, którzy broją nieprawość, zatracisz wszytkie, którzy mówią kłamstwo. Mężem krwawym i zdradliwym brzydzi się Pan.   A ja w mnóstwie miłosierdzia twego wnidę do domu twego, pokłonię się ku kościołowi twemu świętemu, w bojaźni twojej.   Panie, prowadź mię w sprawiedliwości twojej: dla nieprzyjaciół moich, prostuj przed obliczem twoim drogę moję.   Abowiem nie masz w uściech ich prawdy, serce ich jest marne.   Grób otwarty gardło ich, języki swymi zdradliwie poczynali: osądź je, Boże! Niechaj upadną od myśli swoich, wedle mnóstwa niezbożności ich wypądź je, bo cię rozdraźnili, Panie.   I niech się rozweselą wszyscy, którzy nadzieję mają w tobie: na wieki radować się będą

2 3 4 5 6

7

8

9

10 11

12

1018

KSIĘGI

Psalm 6

13

i będziesz mieszkał w nich. I będą się chlubić w tobie wszyscy, którzy miłują imię twoje.   Abowiem ty będziesz błogosławił sprawiedliwemu, Panie, jako tarczą dobrej wolej twej obtoczyłeś nas.

PSALM 6
1

  Na koniec: w pieśniach, psalm Dawidowi, na oktawę.   PANIE, NIE W ZAPALCZYWOŚCI TWEJ STROFUJ MIĘ ani w gniewie twoim karz mię!   Zmiłuj się nade mną, Panie, bom ci chory: uzdrów mię, Panie, boć strwożone są kości moje.   I dusza moja strwożona jest barzo, ale ty, Panie, pókiż?   Nawróć się, Panie, a wyrwi duszę moję, ´ mię dla miłosierdzia twego! zbaw   Abowiem w śmierci nie masz, kto by na cię pamiętał, a w piekle ktoć wyznawać będzie?   Pracowałem w płaczu moim, będę omywał na każdą noc łóżko moje, łzami mojemi będę polewał pościel swoję.   Strwożyło się od zapalczywości oko moje, starzałem się między wszytkimi nieprzyjacioły memi.   Odstąpcie ode mnie wszyscy, którzy nieprawość czynicie: abowiem wysłuchał Pan głos płaczu mojego.   Wysłuchał Pan prośbę moję, Pan modlitwę moję przyjął.   Niech się zawstydzą i wielce zatrwożą wszyscy nieprzyjaciele moi, niech się nawrócą i zawstydzą bardzo prędko.

2 3

4

5 6

7

8

9

10

11

Psalm 7

PSALMÓW
PSALM 7

1019

1

  Psalm Dawidów, który śpiewał Panu za słowa Chusy, syna Jemini.   PANIE, BOŻE MÓJ, W TOBIEM NADZIEJĘ POŁOŻYŁ: ´ mię od wszytkich przeszladowców wybaw moich, i wyzwól mię.   By kiedy nie porwał jako lew dusze mojej, gdy nie masz, kto by odkupił ani kto by wybawił.   Panie, Boże mój, jeślim to uczynił, jeśli jest nieprawość w rękach moich,   jeślim oddał oddawającym mi złe: niech upadnę słusznie przed nieprzyjacioły moimi próżny.   Niechaj przeszladuje nieprzyjaciel duszę moję i niech poima i podepce na ziemi żywot mój, a sławę moję niechaj w proch obróci.   Powstań, Panie, w gniewie twoim i wynieś się na granicach nieprzyjaciół moich.   I powstań, Panie Boże mój, w przykazaniu, któreś rozkazał, a zgromadzenie narodów obstąpi cię i dlatego wróć się na wysokość.   Pan sądzi narody. Sądź mię, Panie, według sprawiedliwości mojej i według niewinności mojej na mnie.   Zginie złość grzeszników, a prosto poprowadzisz sprawiedliwego, badający się serc i nerek, Boże.   Sprawiedliwa pomoc moja od Pana, który zbawia prawych sercem.   Bóg sędzia sprawiedliwy, mocny i cierpliwy, zaż się gniewa na każdy dzień?   Jeśli się nie nawrócicie, miecza swego dobędzie,

2

3

4 5

6

7 8

9

10

11

12 13

1020
14

KSIĘGI
łuk swój naciągnął i nagotował ji.   I nałożył na nim naczynie śmierci, strzały swe pałającemi sprawił.   Oto rodził niesprawiedliwość, począł boleść i urodził nieprawość.   Dół otworzył i wykopał ji, i wpadł w dół, który uczynił.   Obróci się boleść jego na głowę jego, a na wierzch głowy jego nieprawość jego spadnie.

Psalm 8

15 16 17

18

  Będę wyznawał Panu według sprawiedliwości jego i będę śpiewał imieniowi Pana Nawyższego.

PSALM 8
1 2

  Na koniec: „Za prasy”, psalm Dawidowi.   PANIE, PANIE
NASZ,

JAKOŻ DZIWNE JEST IMIĘ TWOJE PO WSZYTKIEJ ZIEMI!

Abowiem wyniosła się wielmożność twoja nad niebiosa.
3

  Z ust niemówiątek i ssących uczyniłeś doskonałą chwałę dla nieprzyjaciół twoich, abyś zepsował nieprzyjaciela i mściciela.   Abowiem oglądam niebiosa twoje, dzieła palców twoich, księżyc i gwiazdy, któreś ty fundował.   Cóż jest człowiek, iże nań pamiętasz abo syn człowieczy, iże go nawiedzasz?   Uczyniłeś go mało co mniejszym od Anjołów, chwałą i czcią ukoronowałeś go   i postanowiłeś go nad dziełami rąk twoich.   Podałeś wszytko pod nogi jego, owce i woły wszytkie, nadto i źwierzęta polne.   Ptastwo niebieskie i ryby morskie, które się przechodzą po szcieżkach morskich.

4

5 6 7 8 9

Psalm 9
10

PSALMÓW
  Panie, Panie nasz, jakoż dziwne jest imię twoje po wszytkiej ziemi!

1021

PSALM 9
1

  Na koniec: „Za tajemnice synowskie”, psalm Dawidowi.   BĘDĘ
WYZNAWAŁ, MEGO,

2

PANIE,

ZE WSZYTKIEGO SERCA

3

będę opowiadał wszytkie dziwy twoje.   Rozweselę się i rozraduję się w tobie, będę śpiewał imieniowi twemu, Nawyższy. (Bet )   Gdy nieprzyjaciel mój obróci się na wstecz, osłabieją i poginą przed oblicznością twoją;   boś uczynił sąd mój i sprawę moję, zasiadłeś na stolicy, który sądzisz sprawiedliwość.

4 5

6 7

(Gimel )   Zgromiłeś narody i zginął niezbożny, wygładziłeś imię ich na wieki i na wieki wieków.   Nieprzyjacielskie miecze ustały na koniec i zburzyłeś ich miasta, zginęła z trzaskiem pamiątka ich: (He)   a Pan trwa na wieki. Nagotował na sąd stolicę swą   i on będzie sądził okrąg ziemie w prawości, osądzi narody w sprawiedliwości.   I zstał się Pan ucieczką ubogiemu, pomocnikiem w potrzebach, w ucisku.   I niech ufają w tobie, którzy znają imię twoje, abowiem nie opuściłeś szukających cię, Panie.

8 9 10 11

(Waw)

12 13

(Zajin)   Śpiewajcie Panu, który mieszka na Syjonie, opowiadajcie między narody sprawy jego,   abowiem mszczący się krwie ich wspominał, nie zapomniał ubogich wołania. (Het )   Smiłuj się nade mną, Panie,

14

1022

KSIĘGI

Psalm 10 wedle Żydów

15

wejźrzy na uniżenie moje od nieprzyjaciół moich:   który mię podwyższasz od bram śmierci, abych opowiadał wszytkie chwały twoje w bramach Córki Syjońskiej. (Tet )   Będę się weselił w zbawieniu twoim, powięźli poganie w zatraceniu, które przyprawili. W sidle tym, które byli skrycie zastawili, uwięzła noga ich.   Poznany będzie Pan sądy czyniący: w uczynkach rąk swoich pojmany jest grzesznik.   Niech się grzesznicy obrócą do piekła, wszyscy narodowie, którzy zapominają Boga.   Bo nie do końca będzie zapomnion ubogi, cierpliwość ubogich nie zginie do końca.   Powstań, Panie, niech się nie zmacnia człowiek, niech będą sądzeni narodowie przed oblicznością twoją.   Postaw, Panie, zakonodawcę nad nimi: aby wiedzieli narodowie, iż ludźmi są.

16

17

18 19

(Jod ) (Kaf )

20

21

PSALM 10 wedle Żydów
22 (1) 23 (2) 24 (3)

(Lamed )   Czemuś, Panie, odstąpił daleko, przeglądasz w potrzebach, w ucisku?   Gdy się pyszni niezbożnik, zapala się ubogi, bywają usidleni w radach, które wymyślają.   Abowiem pochwalon bywa grzesznik w żądzach duszy swej a niesprawiedliwy bywa błogosławion. (Nun)   Rozgniewał Pana grzesznik, według wielkości gniewu swego nie będzie szukał.   Nie masz Boga przed oblicznością jego, splugawione są drogi jego na każdy czas. Bywają odjęte sądy twoje od obliczności jego, nad wszytkimi nieprzyjacioły swymi będzie panował.

25 (4) 26 (5)

Psalm 10 wedle Żydów
27 (6)

PSALMÓW

1023

  Mówił bowiem w sercu swoim: Nie będę poruszon od wieku do wieku, bez złego. (Pe)   Którego usta pełne są złorzeczeństwa i gorzkości, i zdrady, pod językiem jego praca i boleść.   Siedzi na zdradzie z bogatymi w skrytościach, aby zabił niewinnego.   Oczy jego upatrują ubogiego, tai się na zdradzie w skrytym miejscu, jako lew w jamie swojej. Zastawia sidła, aby uchwycił ubogiego, aby połapił ubogiego, gdy go przyciągnie.   W sidle swoim poniży go, schyli się i padnie, gdy opanuje ubogie.   Rzekł bowiem w sercu swoim: Zapomniał Bóg, odwrócił oblicze swe, aby nie widział do końca.   Powstań, Panie Boże, niech się podniesie ręka twoja, nie zapominaj ubogich!   Dlaczego niezbożnik rozdraźnił Boga? Bo mówił w sercu swym: Nie będzieć się pytał.   Widzisz (bo ty na boleść i na utrapienie patrzysz), abyś je podał w ręce twoje. Tobie zostawiony jest ubogi, sierocie ty będziesz pomocnikiem.   Skrusz ramię grzesznika i złośnika, będą szukać grzechu jego, a nie najdą.   Pan będzie królował wiecznie i na wieki wieków, wyginiecie, poganie, z ziemie jego.   Żądzą ubogich wysłuchał Pan: przygotowanie serca ich usłyszało ucho twoje:   abyś uczynił sąd sierocie i chudzinie, aby się więcej nie ważył wielmożyć człowiek na ziemi.

28 (7) 29 (8) 30 (9)

(Ajin)

31 (10) 32 (11)

33 (12) 34 (13) 35 (14)

(Kof )

(Resz )

36 (15) 37 (16) 38 (17) 39 (18)

(Szin)

(Taw)

1024

KSIĘGI
PSALM 10 (11)

Psalm 10 (11)

1 2 3

  Na koniec: psalm Dawidowi.   W PANU JA UFAM, JAKOŻ MÓWICIE DUSZY MOJEJ: Uciekaj na górę jako wróbel?   Bo oto grzesznicy naciągnęli łuk, nagotowali strzały swe w sajdaku, aby postrzelali w ciemności prawych sercem.   Abowiem coś był sprawił, skazili: sprawiedliwy lepak co uczynił?   Pan w kościele swym świętym, Pan, w niebie stolica jego. Oczy jego na ubogiego patrzą, powieki jego pytają synów ludzkich.   Pan pyta sprawiedliwego i niezbożnego, lecz kto miłuje nieprawość, ma w nienawiści duszę swoję.   Wyleje jako deszcz na grzeszniki sidła, ogień i siarka, i wiatr nawałności, część kubka ich.   Abowiem sprawiedliwy Pan i sprawiedliwość miłuje: prawość widziało oblicze jego.

4

5

6

7

8

Psalm 11 (12)

PSALMÓW
PSALM 11 (12)

1025

1 2 3

  Na koniec: na oktawę, psalm Dawidowi.   ZBAW MIĘ, PANIE, BO USTAŁ ŚWIĘTY, bo umniejszyły się prawdy od synów ludzkich.   Marne rzeczy mówili każdy do bliźniego swego, wargi zdradliwe w sercu i sercu mówili.   Niech zatraci Pan wszelkie usta zdradliwe i język hardzie mówiący.   Którzy mówili: Język nasz uwielmożemy, usta nasze za nami są, któż jest Panem naszym?   Dla nędze niedostatecznych i dla wzdychania ubogich teraz powstanę, mówi Pan. Postawię w zbawieniu, śmiele będę poczynał w nim.   Słowa Pańskie, słowa czyste: śrebro w ogniu doświadczone, próbowane ziemi, siedmkroć przeczyścione.   Ty, Panie, zachowasz nas i będziesz nas strzegł od rodzaju tego na wieki.   Wokoło niezbożnicy chodzą, według wysokości twej uczyniłeś możne syny człowiecze.

4 5

6

7

8 9

Sign up to vote on this title
UsefulNot useful