EZOTeRYCZNY KWARTALNIk ELekTRONICZNY

Numer 8, październik 2011
Witam
Drodzy Państwo! Przygotowując się niedawno do kursu „Magia poleskich szeptuch” przeglądałam stos zeszytów, jakie zapisałam w latach 70. i 80. podczas wędrówek po poleskich wsiach. Zawiera się w nich wiedza i mądrość poleskich znachorek, tak zwanych „szeptuch”. Nazwa „szeptucha” wywodzi się od słowa szeptać i przyjęła się jako określenie kobiet lub w wersji „szeptun” mężczyzn, którzy szeptem „zamawiali” choroby. Oczywiście nie była to ich jedyna działalność, ale w związku z tym, iż byli wyjątkowo skuteczni i potrafili uzdrowić prawie z każdej choroby, od tej gałęzi ich działalności powstała nazwa. Warto jednak pamiętać, że ludzie Ci zajmowali się wieloma dziedzinami magii użytkowej, a przede wszystkim uczyli swoje otoczenie, jak żyć. A żeby uczyć innych sztuki szczęśliwego życia, sami musieli umieć tak żyć. W związku z tym nie będzie żadnym nadużyciem, jeśli napiszę, że szeptuchy były doskonałymi psychologami, zielarkami, akuszerkami, dietetykami, psychotronikami, umiały fantastycznie pracować z energiami, żywiołami i siłami przyrody. Kobiety te, ale i mężczyźni, choć rzadziej, miały niesamowitą wiedzę ezoteryczną. Była ona przekazywana z pokolenia na pokolenie, najczęściej w linii rodowej, a więc matka przekazywała ją córce, a ojciec synowi. Zdarzało się, choć nieczęsto, że szeptucha przekazywała swoją wiedzę osobie obcej, spoza rodziny. Działo się tak wtedy, kiedy nie miała ona własnych dzieci, ani siostrzenic. To właśnie mi udało się skorzystać z takiej sytuacji. Moją Wielką i Wspaniałą Nauczycielką była Paraska, wiekowa szeptucha, urodzona w 1888 roku, która jeszcze przed I wojną światową zajmowała się pomaganiem ludziom. Była to wyjątkowa osoba, znająca biegle 3 języki, czytająca Goethego w oryginale, znająca się na ziołach lepiej niż niejeden współczesny fitoterpeuta, umiejąca rozmawiać z ludźmi tak, że psycholog z wykształceniem uniwersyteckim mógłby się tego u niej uczyć. Zmarła na początku lat 90, przeżywszy ponad 100 lat. Długo nie chciała mnie uczyć i dopiero widząc mnie „w akcji”, kiedy to ziołami pomogłam dziecku pokąsanemu przez osy, zdecydowała się udzielać mi lekcji. Było to w 1976 roku. Miałam wówczas 17 lat. Od tamtej pory prawie do jej śmierci każde wakacje spędzałam w towarzystwie Paraski. Miałam już wówczas podstawy wiedzy zielarskiej i ezoterycznej dzięki moim pradziadkom i dziadkom, ale to, czego nauczyła mnie Parska nie można z niczym porównać. Ktoś z Państwa może zapytać, dlaczego dopiero teraz o tym piszę. Dlatego, że takie było życzenie Paraski. Ona już wówczas wiedziała, że będę zawodowo zajmować się ezoteryką, choć kiedy mi o tym mówiła, nie bardzo w to wierzyłam. Raczej sądziłam, że będę etnografem i tym tłumaczyłam sobie swoją pasję gromadzenia takiej wiedzy. Czas jednak pokazał, że jak zawsze, tak i w tym wypadku miała rację. Wiedząc wówczas więcej niż ja, wymogła na mnie obietnicę, że nie ujawnię jej wiedzy przez 20 lat po jej śmierci. Na początku przyszłego roku minie właśnie tyle lat, od kiedy ta Cudowna Kobieta odeszła, a ja szykuję się do wydania serii książek opartych na moich zapiskach z rozmów z Paraską. Drodzy Państwo! W tym numerze zamieszczam fragment jednej z tych książek pt.: „Magiczne kalendarium”. Będę wdzięczna za jakiekolwiek uwagi. Krótko mówiąc: jeśli możecie, dajcie mi znać, czy takie książki zainteresowałyby Państwa. Alla Alicja Chrzanowska

EKE

1

Spis treści
1. Astrologia 1.1. Astrologiczna prognoza na IV kwartał 2011................................................................ 3 1.2. Wyższe planety – Neptun........................................................................................... 6 2. Tarot 2.1. Prognoza na podstawie Tarota....................................................................... 17 2.2. Interpretacja karty na 1. pozycji Indywidualnego Portretu c.d............................... 20 2.3. Małe Arkana – opowieść o mieczach. ....................................................................... 28 3. Magia 3.1. Moc żywiołu powietrza.............................................................................................. 35 3.2. Magiczne kalendarium – listopad............................................................................ 39 4. Anioły 4.1. Wstęp do pracy z energiami subtelnymi. .................................................................. 46 5. Polecamy. ....................................................................................................................... 48

Redakcja: Alla Alicja Chrzanowska • Andrzej Piotr Załęski • Małgorzata Gołko Współpracują: Emma Lange • Elena Suszczynska • Elena Rusakowa • Jewgienij Kolesow 

1. ASTROLOGIa
1.1. Astrologiczna prognoza na IV kwartał 2011
Słońce w Wadze – weszło w ten znak 23 września i pozostanie do 23 października. Szczególnie korzystnie wpłynie na wszystkie znaki żywiołu powietrza (Wagi, Wodniki i Bliźnięta). Sprzyjać będzie wszelkim sprawom wiązanym z nauką, zdawaniem egzaminów, uzyskiwaniem certyfikatów oraz samokształceniem. Jest to też dobra pora na zakładanie spółek i różnego rodzaju twórcze działania powiązane ze współautorstwem oraz wymianą myśli i doświadczeń. To czas, który warto wykorzystać na różnego rodzaju działania upiększające najbliższe oto- Alla Alicja Chrzanowska czenie, jak i te, które mają na celu poprawę imagu jednostki. Słońce w tym znaku sprzyja też wszelkim sprawom miłosnym, więc jeśli ktoś na ten czas planuje ślub lub wspólne zamieszkanie z ukochaną osobą może liczyć na udane życie. Słońce w Skorpionie – wejdzie w ten znak 23 października i pozostanie do 22 listopada. Szczególnie korzystnie wpłynie na wszystkie znaki żywiołu wody (Raki, Skorpiony i Ryby). To doskonały moment na zajęcie się sportem, a przynajmniej zadbanie o swoją kondycję i poprawę stanu zdrowia oraz podniesienie poziomu witalności. Jest to też odpowiedni moment na uregulowanie spraw finansowych, pozbycie się długów i innych zobowiązań, a szczególnie związanych z „cudzymi pieniędzmi”. Pobyt Słońca w Skorpionie warto też wykorzystać na sporządzenie testamentu, uregulowanie spraw spadkowych czy związanych z darowiznami. Warto teraz zakończyć stare sprawy, które ciągną się za nami od dawna i nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Wielu z nas poczuje teraz przypływ energii seksualnej, ale lepiej swoje potrzeby w tym zakresie realizować w stałych związkach, gdyż inna planeta (Saturn) stoi na straży wierności i wszelkie „skoki w bok” zostaną szybko zdemaskowane. Słońce w Strzelcu – Słońce wejdzie w ten znak 22 listopada i pozostanie do 22 grudnia i będzie szczególnie mocno wspierać znaki żywiołu ognia (Barany, Lwy i Strzelce). Wszystkich natomiast zachęci do nasilenia różnego rodzaju działań i aktywności. Jest to też dobra pora na otwieranie nowego biznesu, rozszerzanie prowadzonej działalności gospodarczej, zdobywanie nowych rynków zbytu i korzystnych kontraktów w tym międzynarodowych. Jeśli ktoś planuje na ten czas wyjazd zagraniczny lub kontakty z obcokrajowcami na pewno będzie zadowolony z efektów. Jest to też dobra pora na wszelkiego rodzaju działania mające na celu rozszerzenie zakresu wpływów, umocnienie pozycji, obejmowanie wyższych lub bardziej prestiżowych stanowisk i realizowanie zaplanowanych wcześniej spraw. Merkury – 4 października wchodzi do znaku Wagi, by przebywać w nim do 14 i wspierać sprawy partnerskie w każdym znaczeniu tego słowa, a więc i miłosne, i związane z biznesem. Razem ze Słońcem szczególnie sprzyjają zawieraniu umów, kontraktów, spółek i małżeństw. To dobra pora na prowadzenie rozmów, pertraktacji, ale również na podejmowanie nauki i zdawanie egzaminów. Obie te planety będąc w Wadze mocno wspierają wszystkich ludzi pióra. Natomiast 14 października Merkury wchodzi do znaku Skorpiona koncentrując naszą uwagę na sprawach finansowych i światopoglądowych wzmacniając w tym zakresie wpływ naszej gwiazdy. W Skorpionie Merkury przebywa do 3 listopada, by w tym dniu wejść do Strzelca zachęcając do podjęcia nauki języka obcego, kontaktów z dalszymi krewnymi i znajomymi z zagranicy. A także do zajęcia się sprawami zawodowymi, gdyż teraz łatwiej o podwyżkę, a nawet awans. Merkury w Strzelcu będzie do końca roku, z tym, że od dnia 25 listopada do 15 grudnia poruszać się będzie ruchem retrogradacyjnym, co zaszkodzi powyższym sprawom, dlatego należy w tym czasie zachowywać dużą ostrożność tak w sprawach finansowych, jak i w kontaktach międzyludzkich. Wenus – Wenus i w tym kwartale porusza się w ruchu prostym, a więc nie powinna przysparzać specjalnych problemów w podlegających jej dziedzinach, a szczególnie w sferze relacji męsko-damskich. Znajdując się do 9 października w znaku Wagi, gdzie czuje się świetnie, będzie wpływać korzyst

nie na sprawy partnerskie, miłosne, uczuciowe i osobisty komfort. Jest to doskonała pora na upiększanie mieszkań i domów, a także na zajmowanie się swoim wyglądem zewnętrznym. Waga to znak Wenus, więc jej oddziaływanie bywa tu bardzo mocne i warto je wykorzystać – rozpocząć dietę, wybrać się do kosmetyczki, fryzjera, masażysty. Waga, to znak estetów i znawców sztuki, jeśli więc ktoś nosi się z zamiarem rozpoczęcia jakiegoś przedsięwzięcia artystycznego, to jest to doskonały moment na to. 10 października Wenus wchodzi do znaku Skorpiona, gdzie będzie przebywać do 3 listopada kierując swoje oddziaływanie na sprawy światopoglądowe, a nawet filozoficzne rozważania o sensie istnienia, życiu i śmierci, systemie wartości itp. Choć nie jest toteż najgorszy moment na załatwianie spraw kredytowych, zabieganie o pożyczkę i wykorzystanie „cudzych” pieniędzy na rozwój własnego biznesu. Od 3 do 27 listopada Wenus będzie wędrować przez znak Strzelca, przynosząc czas wzniosłej, w dużym stopniu wymyślonej, idealnej miłości. Ludzie nie akceptują tego, co jest w realnym życiu. Człowiek pragnie miłości prostej, szczerej, bezinteresownej, wiara w którą w tych dniach wzrasta znacząco. On wierzy, że można ją znaleźć, tylko trzeba dobrze poszukać, więc wyrusza w drogę. I co dziwne, daleko od domu może ją faktycznie spotkać. Romans często bywa burzliwy, a plany na przyszłość bardzo optymistyczne, jeśli oczywiście wszystko nie rozwieje się jak dym, kiedy Wenus wejdzie w znak żywiołu ziemi i zażąda konkretów. Na konferencji, podczas zjazdu, sympozjum, szczególnie międzynarodowego można spotkać swoją miłość lub nawiązać kontakty biznesowe. Możliwe są niewielkie dochody dzięki podróżom, organizowaniu konferencji, pracy naukowej itp. Podróże w tym czasie sprawiają wiele przyjemności i towarzyszą im romantyczne przygody. To dobry tranzyt na ślub i podróż poślubną. Od dnia 27 listopada do 21 grudnia Wenus będzie przebywać w znaku Koziorożca. Na miejsce iluzji i idealizmu przychodzi opanowanie w okazywaniu uczuć, surowość ocen i oględność. Jeśli w tym czasie rozpoczynają się romantyczne relacje, to z dużym prawdopodobieństwem można mówić o poważnych zamiarach. Co prawda burzliwych objawów miłości i namiętnych wyznań raczej nie należy oczekiwać – uczucia, pragnienia i instynkty znajdują się pod surową kontrolą rozumu. Jest to czas umacniania stosunków, dlatego warto go wykorzystać na ślub lub podpisanie intercyzy. To samo dotyczy współpracy biznesowej – umowa o założeniu spółki podpisana przy tym tranzycie obiecuje stabilną i długotrwałą wspólną działalność, sukcesy w biznesie, szczególnie związanym z wenusjańską specyfiką. W dniu 21 grudnia Wenus wchodzi do znaku Wodnika i pozostanie tam do 15 stycznia. W tym czasie ludzie stają się bardziej przyjaźni, uczynni, dyplomatyczni, towarzyscy, łatwo nawiązują znajomości i szukają osób podzielających ich poglądy. Zainteresowanie daną osobą może pojawić się w trakcie intelektualnej rozmowy z oryginalnym człowiekiem, nierzadko obdarzonym niezwykłymi zdolnościami lub wykonującym ciekawy zawód. Często przy tym tranzycie pojawia się „miłość od pierwszego wejrzenia”, mogą „otworzyć się oczy” i człowiek, który przez długi czas był obok i nigdy nie traktowało się go inaczej jak przyjaciela, zaczyna wywoływać inne, głębsze uczucia. Jeśli miłość rozpoczynająca się przy tym tranzycie nie połączyła ludzi o wspólnych zainteresowaniach, to wybuchając jasnym płomieniem, szybko gaśnie, chociaż pozostawia ciepłe wspomnienia. Uczucia w tym czasie zazwyczaj są intensywne, nasycone, zdolne do wywołania wstrząsu psychicznego i dużych zmian w życiu. Ze względu na nowe wrażenia ludzie są gotowi na wszelkie przygody. Jest to bardzo dobry czas dla osób twórczych, a jeśli przy tym są oni zakochani, to potrafią stworzyć wielkie dzieła. Przy tym tranzycie jest możliwość zarobku lub przypływu pieniędzy dzięki współpracy lub poprzez przyjaciół, mecenasów, sponsorów. Może pojawić się nieoczekiwana, ale perspektywiczna propozycja biznesowa. To dobra pora na działalność społeczną. Mars – także przez cały ten kwartał porusza się w ruchu prostym, co bezsprzecznie jest bardzo korzystne. Do 12 listopada znajduje się w znaku Lwa, gdzie aktywność znów się podwyższa, a ludzie zaczynają przejawiać inicjatywę i chcą pokazać siebie w działaniu. We wszystkich działaniach dokonywanych w tym czasie jest pewien nalot patosu, pompatyczności, pozornego znaczenia i ważności tego, co się dzieje. Przypomina to trochę świętowanie w czasach zastoju. Choć przed ich oczami rozgrywają się uroczystości, ludzie potrafią wprost i bez uprzedzeń wypowiedzieć swój punkt widzenia. Jest to dobra pora na podejmowanie nowych inicjatyw w każdej sferze życia. Od 13 listopada do końca roku Mars będzie wędrował przez znak Panny. To najlepszy czas dla pracodawców. Ludzie stają się bardziej pracowici, dokładni i staranni. Cała ich energia ukierunkowana jest na pracę. Ci, 

którzy jej nie mają, zaczynają gorliwie poszukiwać zatrudnienia, zaś ci, którzy ją mają, pogrążają się w niej całkowicie. Mars w Pannie stara się zaprowadzić wszędzie porządek, ustawić wszystko na miejscu, policzyć, sprawdzić i zaprotokołować. Sprawy, które rozpoczną się przy Marsie w Pannie zazwyczaj rozwijają się niespiesznie, są średnio zyskowne, ale nieustannie bywają poddawane zmianom mającym na celu ich udoskonalenie, co grozi ugrzęźnięciem w drobiazgach. W tym czasie wzrasta rola powiązań zawodowych, najbardziej aktualne i palące stają się kwestie związane z warunkami pracy, podwyższeniem kwalifikacji, przekwalifikowania się, wzrostem wydajności i jakości produkcji i profilaktyką zdrowotną. Propagowany jest zdrowy tryb życia, pojawiają się nowe diety i sposoby na odchudzanie, a ludzie chętnie z nich korzystają. W ogóle ludzie w tym czasie przypominają mrówki – wszyscy gdzieś biegną, a obserwatorowi z boku wydaje się, że ten powszechny ruch jest chaotyczny. Ale jest to pozorne wrażenie, gdyż każda osoba wie, dokąd i po co idzie. Każdy ma swoje zadanie, swoje obowiązki i powinności. Wszyscy są czymś zajęci i zachęcić ich czy przestawić na coś innego w tych dniach jest bardzo trudno. W tym czasie wszyscy są zajęci zwykłymi sprawami, które nie przynoszą ni sławy, ni pieniędzy, lecz zapewniają czyste sumienie i poczucie dobrze wypełnionego obowiązku. Jowisz – przez cały ten kwartał wędruje przez znak Byka, z tym, że aż do 26 grudnia posuwa się ruchem wstecznym, co zapowiada duże straty i ubytki. Państwo może podejmować niepopularne społecznie decyzje mające na celu wyrównanie finansowego bilansu. Należy teraz z dużą ostrożnością dokonywać operacji finansowych, unikać dużych zakupów i zrezygnować z transakcji dotyczących nieruchomości. Saturn – przez cały ten kwartał przemieszcza się ruchem prostym przez znak Wagi. W tym okresie możliwe jest wzmocnienie stosunków dobrosąsiedzkich, nawiązanie trwałych związków, jak i międzynarodowe napięcia, wzajemne ultimatum czy opór. Jest to czas rozejmu, separatystycznych pertraktacji i rozwiązywania problemów drogą dyplomacji, choć możliwe są też otwarte konflikty, w tym także zbrojne, chociaż niezbyt jaskrawe. Najczęściej sprawa kończy się międzynarodowym skandalem, zerwaniem stosunków dyplomatycznych lub głośnymi publicznymi wystąpieniami. Saturn w Wadze na szczęście jest dość silny i potrafi pohamować wojenne porywy. Waga to znak partnerstwa i pragnienia sprawiedliwości, dlatego przy tym tranzycie związki partnerskie albo się wzmacniają, albo rozpadają się. Z jednej strony ludzie dążą do legalizacji związków, z drugiej zaś stają się zbyt drobiazgowi i wymagający w stosunku do partnera, co wywołuje falę rozwodów. Podczas tego tranzytu obserwuje się dużą ilość ślubów zawieranych przez osoby o dużej różnicy wieku, zaś pragnienie sprawiedliwości prowadzi do zwiększenia liczby procesów sądowych. Saturn w Wadze uwalnia od niepotrzebnych partnerów. W tym czasie weryfikuje się również wiele praw i podejmowane są próby zlikwidowania niesprawiedliwości. Wyższe planety – Uran nadal przemieszcza się przez znak Barana, gdzie będzie przebywać przez cały kwartał, ale aż od 11 grudnia będzie w ruchu retrogradacyjnym, nasilając ducha buntu i anarchii, zwiększając skłonność do ryzyka i gwałtownych, nieprzemyślanych decyzji. Aby nie przyczyniło to poważnych szkód trzeba się uważnie kontrolować. Neptun nadal wędrując w ruchu retrogradacyjnym cofnął się do znaku Wodnika, co negatywnie odbija się na naszych nastrojach i samopoczuciu, a przede wszystkim na relacjach koleżeńskich i przyjacielskich. Warto wzmocnić czujność, gdyż łatwo teraz stać się ofiarą oszustów i mataczy bądź ulec iluzji. Natomiast Pluton we wrześniu rozpoczął ruch prosty przez znak Koziorożca, poprawiając sytuację w sprawach związanych z karierą, pracą zawodową i procesami społecznymi. Alla Alicja Chrzanowska 

1.2. Wyższe planety – Neptun
Opowiadając o Neptunie, planecie władającej okultyzmem, sferami subtelnymi, wyższymi formami świadomości, autorka chciałaby pomóc Czytelnikowi jak najgłębiej wniknąć w potoki tego ciała niebieskiego, dosięgnąć jego Duszy nie racjonalnymi sposobami, a poprzez czucie i przeżywanie życia w Układzie Słonecznym. W związku z tym Czytelnik może czasami odkryć w książce mało konkretny opis zasad przejawiania się Neptuna. Tym niemniej właśnie ten warunek pomaga zachować podstawową zasadę żywiołu wody – zasadę rozpuszczenia, dekoncentracji i stałego zmieniania się różnorodnych cech i stanów. W każdym bądź razie opisując przejawienia wysokiej Wody, którą włada Neptun, trze- Elena Suszczynska ba przyjąć fakt pewnego rozmycia potoków informacyjnych i przełożenia informacji w tak zwany reżim zwrotnego jej odbioru. Ten warunek prowokuje pewnego rodzaju powtórzenia w tekście, ale są one niezbędne do głębszego wniknięcia w sedno planety. W związku z tym autorka z góry przeprasza tych Czytelników, którzy są przyzwyczajeni do precyzji, konkretów i maksymalnie logicznego przedstawienia dowolnego materiału ezoterycznego. Co więcej, autorka mimo wszystko postara się maksymalnie wykorzystać możliwości wielkiego opowiadacza Merkurego przywołując tą planetę na pomoc i bez względu na „sprowadzoną przez Neptuna mgłę” spróbuje, na ile to możliwe, precyzyjnie opisać zasady przejawiania się tego wyższego ciała niebieskiego i pokazać je z różnych stron. Chociaż w wypadku każdego przekładu na merkuriański – horyzontalny poziom możliwa jest utrata ostrości odbioru jakości wyższej planety. Rozważania o Neptunie zaproponowane na tych stronach mogą się komuś wydać dziwne. Tym niemniej autorka zdecydowała się zaproponować Czytelnikom nie całkiem tradycyjny opis zasad przejawiania się planety. Możliwe, że taki opis pomoże komuś zrozumieć zafałszowania, do których dochodzi w życiu, a może jeszcze bardziej je zagmatwa. Chodzi o to, że Neptun zachowuje się bardzo dziwnie i bywa bezlitosny dla tych, którzy są mało świadomi i kto nie zbudował wzajemnych relacji z własnym systemem wartości. Dlatego komuś nieco inny pogląd na działanie tej planety może się okazać pożyteczny, a dla niektórych przyniesie rozczarowanie, a być może nawet wywoła niezadowolenie. I ostatnia uwaga. Dziś możemy dotknąć neptunicznej Tajemnicy w takim samym stopniu, w jakim planeta pozwoli to zrobić. Dlatego nie ma gwarancji, że nie zostanie nam zaproponowana pewna ilość zafałszowań odpowiadających naszym cechom i naszemu stosunkowi do tego, co proponuje dzień dzisiejszy. Szczególnie dotyczy to tych z nas, którzy niezbyt liczą się z wymaganiami naszej realności. Rozumiejąc to, nie powinniśmy się denerwować pojawiającymi się w naszym życiu niewygodami o charakterze emocjonalnym, gdyż w wyniku poznania zasad przejawiania się wyższego ciała niebieskiego możliwe są wszelkie niespodzianki. Co więcej, powinniśmy przyjmować je spokojnie, rozumiejąc, że tylko w taki sposób Neptun może wykorzystując Czas teraźniejszy, podłączyć nas do pracy na planach i w wymiarach subtelnych oraz zmienić jakość naszego stosunku do świata. O Neptunie opowiadać jest trudno, gdyż tam, gdzie jest on silny, Merkury ustępuje, żeby mu swoim racjonalizmem nie przeszkadzać w tworzeniu zadziwiających Światów. Będąc zawsze oponentem Neptuna nazbyt silny Merkury swoją dokładnością i dążeniem do rozmieszczenia wszystkich przejawień Przestrzeni-Czasu na właściwym miejscu często łatwo i szybko niszczy wspaniałe iluzje tworzone przez wyższą planetę. W związku z takimi właściwościami wzajemnych relacji tych dwóch planet często trzeba rezygnować z prób ich wyjaśnienia wszystkiego słowami przy opisie zasad przejawiania się Neptuna. W gruncie rzeczy zrozumieć Neptuna można wyłącznie poprzez wniknięcie w sfery subtelne tworzone przez niego, poprzez zetknięcie się i późniejsze połączenie z obrazami i wizjami, jakie przynosi planeta, a także poprzez pełne przyjęcie tego wszystkiego, co ona pokazuje, czy będą to iluzje, czy wysokie stany wglądu w prawdę. I jeśli jesteśmy gotowi przyjąć warunki tego ciała niebieskiego i właściwości przejawiania się jego potoków, wtedy będzie ono otwierać przed nami nasze 

światy wewnętrzne, wyznaczając prawdziwą cenę naszych doświadczeń. W takim wypadku Neptun nie będzie zawracać nam głowy, jak to się zdarza, kiedy nie chcemy liczyć się z realnością i przyjmować świat takim jakim jest w istocie rzeczy. Co więcej, planeta ta z radością pokaże nam świat, w jakim żyjemy, ujawni nasze możliwości współdziałania z nim, otworzy głębię naszej podświadomości i wzbogaci wiedzą o minionym doświadczeniu naszej Duszy. Jedyne, czego będzie od nas wymagać, to całe wypracowane latami mistrzostwo, żeby prawidłowo odczytać i zrozumieć „informację neptuniczną”. Trzeba stwierdzić, że nasze dzisiejsze wyobrażenia o Neptunie są bardzo nieprecyzyjne z powodu braku sposobności Ziemian do świadomego zetknięcia się z indywidualnymi planami subtelnymi, a także nieumiejętnością swobodnego przenikania do sfer subtelnych otaczających nas Światów. Niestety, jak na razie bardzo nielicznym z nas dane zostało prawo faktycznie widzieć i rozumieć sens zjawisk proponowanych przez naszą realność. Właściwie to właśnie stąd wynika wiele chaosu i błędów związanych z nieprawidłowym wyjaśnianiem przejawień tego wyższego ciała niebieskiego. Wynika to stąd, że przyzwyczailiśmy się przyjmować analizowaną tu planetę głównie jako tworzącą zafałszowania i wszelkiego rodzaju iluzje, jako proponującą nam mnóstwo nieprzyjemności w postaci nieprawidłowo ukazanego faktu z naszej biografii lub uzależnienia od jakiejś wady. W gruncie rzeczy głęboko się mylimy obwiniając planetę o tak ciężkie grzechy, gdyż jeśli popatrzymy trzeźwo na sens naszego bytu, to stanie się jasne, że zafałszowania tworzymy sami sobie, a uzależnienia od narkotyków lub czegoś podobnego także kształtujemy sami wykorzystując swoje własne doświadczenia i żadne inne. Zawsze używamy tylko swoich dokonań i jeśli w naszej pamięci-doświadczeniach znajduje się informacja o predyspozycji do jakichkolwiek zafałszowań, to żadna planeta nie będzie w stanie cokolwiek zmienić w którąkolwiek stronę, dopóki my sami nie weźmiemy się do dzieła. Wszystko zależy od nas samych oraz naszej chęci rozwijania się i doskonalenia siebie. Dlatego obwinianie Neptuna o to, że wszystkie nieprzyjemności dzieją się tylko z powodu jego dążenia do zafałszowywania wielu wydarzeń w naszym życiu jest skrajnie niemądre, gdyż sami zafałszowujemy swoją realność „zgodnie z swoimi poglądami etycznymi”. Neptun zaś próbuje pokazać nam te zafałszowania w żaden sposób nie tworząc ich. W gruncie rzeczy planeta ma ważniejsze sprawy na tym świecie do robienia i wcale jej nie sprawia przyjemności „niańczenie” każdego z nas, proponując z byle powodu bardzo podejrzane sposoby rozwiązywania problemów, wprowadzające czasami w stan pełnej utraty rozumu. Trzeba w końcu przyznać, że uzależnienie niektórych Ziemian od alkoholu czy narkotyków to dzieło ich samych. Planeta zaś próbuje ujawnić te uzależnienia, naturalnie wywołując wiele niezadowolenia i oskarżeń pod swoim adresem oraz niechęć do zrozumienia istoty jej przejawień. Będąc wyższym ciałem niebieskim Neptun proponuje nam proponuje nam uznanie faktu niemożności ucieczki przed Opatrznością, demonstruje naszą pełną zależność od warunków świata zewnętrznego i zadań zaproponowanych przez Władców Karmy. Ale ponieważ planeta przejawia się bardzo niezwykle, wykorzystując plastyczność o najwyższym poziomie, więc nie zawsze rozumiemy całą powagę jej wpływu na nas, odbierając neptuniczne potoki nieprawidłowo, a czasami wręcz zapominając o tym, że w Układzie Słonecznym istnieje pewne ciało niebieskie, odpowiadające za najwyższe poziomy przejawienia Duszy. Próbując zaznajomić się z Neptunem – wyższym ciałem niebieskim, które najprawdopodobniej sprawia nam najwięcej problemów w życiu, trzeba przyjąć następujące założenia: – pierwsze – powinniśmy uwzględniać, że mamy do czynienia z planetą związaną z najwyższymi poziomami podświadomego świata; – drugie – powinniśmy rozumieć, że Neptun włada żywiołem wody, a fakt ten mówi o niezwykłej plastyczności i giętkości jego przejawień; – trzecie – wykorzystując opisaną powyżej plastyczność Neptun bez przeszkód przenika do dowolnych światów i wymiarów, na co nie może pozwolić sobie wielu z nas; – czwarte – planeta nie od razu ujawnia swoje tajemnice i nie zawsze pokazuje prawdziwe położenie spraw na planie wydarzeniowym, co więcej, często pokazuje tylko tą „prawdę”, którą chcemy zobaczyć; 

– piąte – Neptun umie tworzyć iluzje całkowicie zmieniające jakość naszego odbioru realności i naszych stanów wewnętrznych; – szóste – planeta ma przewagę nad nami w postaci pełnej niezależności od potoku Czasu i w związku z tym może manipulować pozycjami czasowymi wykorzystując naszą własną świadomość i doświadczenia; – siódme – najważniejsze; powinniśmy zgodzić się z tym, że wszelkie warianty przejawień zaproponowane przez Neptuna w Czasie teraźniejszym powinniśmy przyjmować z pokorą i pamiętać, że właśnie te warianty są całkowicie zgodne z nami w danym momencie, a jeśli nie uznamy tego faktu, to znajdziemy się na pozycji oszukanych, bez względu na to, że to właśnie Neptun jest najbardziej zainteresowany udzieleniem nam pomocy w tworzeniu czystej Przestrzeni życiowej, w której nie byłoby miejsca na żadne zafałszowania. Zanim przystąpimy bezpośrednio do analizy zasad przejawiania się Neptuna i ujawnienia jego podstawowych cech autorka pozwoli sobie na trochę rozważań o problemach globalnych dotyczących przejawiania się wymiarów subtelnych i naszego zadziwiającego i pięknego świata. A także o nie przejawionym aspekcie naszego życia i o wszystkim, co można sobie tylko wyobrazić, a czego nigdy nie sposób przedstawić. Trzeba przyznać, że ujawniać tajemnice Neptuna to sprawa w wysokim stopniu nieszlachetna, gdyż ten, kto czuje potoki planety nie potrzebuje żadnych wyjaśnień, zaś ten, kto wykorzystuje w swoim życiu wyłącznie logikę i stara się pojąć świat w racjonalny sposób i tak nie uwierzy w to wszystko, co opowiem mu o tym ciele niebieskim. Kiedy przychodzimy na ten świat, zostajemy otoczeni przez formy materialne, które pomagają nam realizować swoje zadania. Do tego momentu znajdowaliśmy się w oceanie energii i sami byliśmy energią. Tam zjednoczyliśmy się z Wielką Całością, byliśmy jej częścią, a z drugiej strony byliśmy Nią, co jest sednem jednego i tego samego. Kiedy zaś przychodzi Czas naszego ziemskiego wcielenia, przyjmujemy pewną inną formę niż tylko energetyczną i zaczynamy przejawiać się oddzielnie od całej objętości Światowej Substancji, stając się na pewien Czas samodzielnymi cząsteczkami. Innymi słowy oddzielamy się do Całości i stajemy się jej przejawioną Częścią. Wcielenie jest nam dane po to, żebyśmy mogli dojść do prawdy, uczyć się i zdobywać doświadczenia – pewną uniwersalną, subtelną substancję, która reprezentuje nas w Świecie Subtelnym, a potem byśmy mogli połączyć się znów z Jedynym. Podczas wcielenia otwiera się przed nami pewna realność stworzona przez ziemską Przestrzeń. Realność ta jest bardzo materialna, zależna od potoku Czasu liniowego i tego miejsca, w którym przechodzimy ziemskie lekcje. W tej realności całkowicie panuje Saturn i jako władca ziemskiej karmy kształtuje naszą Przestrzeń życiową, proponując zadania, które możemy wypełnić tylko przy pomocy praktycznej działalności i zapewnia do tego pewną ilość Czasu. Również nie bez jego udziału „uziemiamy się” – stajemy bardzo wyraźnie przejawionymi w materii, czyli obdarzeni zostajemy formą cielesną i przy jej pomocy możemy zrozumieć siebie i możliwości swoich ciał subtelnych. Tym niemniej niezależnie od tego, jak bardzo jesteśmy uziemieni i grubo „materialni” podczas wcielenia, musimy pamiętać o naszym niematerialnym pochodzeniu, o Światach Subtelnych, skąd rozpoczynamy swoją drogę do ziemskiej inkarnacji. Również powinniśmy pamiętać o tym, że tutaj na Ziemi prezentujemy zaledwie część siebie, a nie całość, że jesteśmy na pewien Czas rozdzielni z Całością po to, byśmy mogli przejść lekcje twórczości – ziemskiego bytu. To właśnie dlatego pracują i poznając siebie podczas wcielenia, cały czas podświadomie dążymy do osiągnięcia Całości. Dążenie to pomaga nam nie zapominać o tym, że jesteśmy cząsteczkami Wielkiej Całości. To właśnie dlatego ludzkość we wszystkich Czasach tak bardzo pociągała idea uzdrawiania jako procesu rozwinięcia w sobie wszystkich swoich możliwości i wykorzystania wszystkich swoich cech, przy pomocy których można zobaczyć i uświadomić swoją pełnię podobną do Wielkiej Całości – Jedności. W każdym z nas jest pamięć o tym, że przyszliśmy „z daleka” i jest ona nieustannie podtrzymywana przez więzi planetarne. Przy czym mowa tu nie o jakiejś jednej inkarnacji czy pamięci o konkretnym wcieleniu. Tu chodzi o inny rodzaj pamięci, gdzie zapisany jest cały „rejestr dokonań” Duszy i właśnie przy wzmocnieniu przejawień tego poziomu pamięci możemy połączyć się z całym światem. Przy tym nie wymaga się od nas okazywania jakichkolwiek konkretnych indywidualnych 

dokonań. Po prostu powinniśmy zademonstrować umiejętność wejścia przy ich pomocy w kontakt z Substancją Światową i rozpuszczenia się w niej, połączenia się z nią poprzez natychmiastowe uświadomienie momentu bytu. Przy czym, co ciekawe, kiedy mówimy o całościowości naszej istoty, o procesie łączenia wszystkich planów, to wykorzystanie wyłącznie logicznego sposobu budowy naszego systemu mentalnego jest niemożliwe. Również niemożliwe są próby wyjaśnienia stanu całościowości w oparciu o racjonalne wyjaśnienie wyłącznie zewnętrznych składowych zjawiska, wywołanych różnego rodzaju transformacjami zachodzącymi w Światach Subtelnych. W takim wypadku ryzykujemy uzyskanie wyjaśnienia wyłącznie racjonalnej części naszego istnienia i tylko tej części naszej natury, która widoczna jest gołym okiem. W gruncie rzeczy nawet emocji jednoznacznie „opisać” nie jest możliwe, gdyż każdy z nas jeden i ten sam stan lub przeżycie będzie opisywać inaczej i jest to naturalne, ponieważ jesteśmy różni. A przecież dla wielu z nas wydaje się, że ciało emocjonalne „zrozumieliśmy całkowicie”. Tym niemniej wszyscy mamy różną skalę częstotliwości swojej istoty i odbieramy jakieś przeżycie emocjonalne „zgodnie z tą skalą”. Osiągnięcie Całości to zdolność do pełnej zgodności ze stanem Przestrzeni, połączenia się z nią i świadomość siebie w potoku Czasu – oto zadanie dla każdego, kto przyszedł na Ziemię i jest ono wykonalne, jeśli przyjmiemy warunki naszego Układu Słonecznego. Pomagają nam w tym wszystkie ciała niebieskie, a szczególnie wyższe planety, które łączą nas z planem Połączonych Świadomości, z wyższymi poziomami bezświadomego Świata i podłączają do zbiorowej i planetarnej karmy, a także do zbiorowej pamięci. Co więcej, my po prostu jesteśmy zobowiązani do pamiętania i bycia świadomym tego faktu, że oprócz ziemskiego poziomu świadomości istnieje pewien inny poziom i jest on znacznie trudniejszy do zrozumienia, aniżeli wszystko to, co może zaproponować nasz racjonalizm i logika. Z drugiej strony bez racjonalnego sposobu rozumienia świata nie przejdziemy wszystkich swoich lekcji. I zawsze trzeba pamiętać, że istnieje jeszcze pewna inna forma świadomości i pewne inne możliwości poznania siebie, które ujawnia Neptun – planeta budująca dla nas drogę do wyższego „ja”, do najsubtelniejszej sfery ujawniającej całe nasze doświadczenie i pomagającej w jego realizacji. Co więcej, to właśnie Neptun nieustannie łączy nas z substancją, która stanowi sedno Wielkiej Jedności, tym samym pomagając zetknąć się z całą objętością wszechświatowych doświadczeń. Innymi słowy jesteśmy „oddelegowani” na Ziemię w celu głębszego poznania swego wyższego „ja”, odpracowania zadań karmicznych i wzmocnienia więzi z Substancją Światową. Neptun zaś aktywnie pomaga zrealizować ten cel. Jednocześnie nie wolno jednoznacznie twierdzić, że tylko analizowana przez nas planeta wspiera nas podczas rozwiązywania opisanych powyżej zadań, wskazując drogę naszemu duchowemu wzrostowi i łącząc z religijną ekstazą prowadząc w sfery wysokich medytacji. W Układzie Słonecznym cała Przestrzeń proponuje nam warunki do twórczości i poznania prawdy. W kształtowaniu tych warunków uczestniczą wszystkie planety. Przy ich pomocy przebiega dostrojenie substancji przestrzennej do określonej częstotliwości, które mogą pokazać nam nasze możliwości i zainteresować ideami zarówno doskonalenia się duchowego, jak i doskonalenia wszystkich swoich ziemskich przejawień w materii. Tym niemniej Neptun mimo wszystko w większym stopniu niż inne planety pomaga realizować te wysokie zadania. To ciało niebieskie nieustannie przypomina nam o ocenie energii łączącym wszystko, co istnieje i pozwala nam zetknąć się z dowolnym planem subtelnym bez wstępnego przygotowania i wykorzystywania racjonalnego sposobu realizacji owych zadań. Czyniąc nasze ciała subtelne bardziej wrażliwymi, Neptun pokazuje nam inne realności, Światy i wymiary. Przy jego pomocy możemy błyskawicznie przechodzić z jednego stanu w inny, a przy pomocy „substancji z przeszłości”, czyli pamięci wcieleń, możemy łączyć się ze swoimi wyższymi planetami w celu głębszego rozumienia świata. Analizując Neptuna nie wolno zapominać o tym, że planeta ta potrafi bez przeszkód wchodzić w kontakt z dowolną substancją należącą zarówno do cielesnej materii, jak i do subtelnych poziomów materii. Będąc wypełnioną Substancją Świata, planeta może zmienić dowolną, nawet najmniej pociągającą, o niskiej częstotliwości cechę, przeprowadzając ją przez swoje plany subtelne. Podróżując przez liczne wymiary i Światy Subtelne, Neptun wspaniale orientuje się w całej zawartości oceanu energii i niezauważalnie zmienia jakość substancji wypełniającej go. 

I tak, Neptun to władca żywiołu wody, kierujący podstawowymi procesami przekształcania jednej substancji subtelnej w inną i czyniący to całkowicie niezauważalnie. To Wielki Alchemik, który ofiarowuje nam mnóstwo różnych stanów i niezauważalnie wpływając na nas, niespiesznie odciąga od ziemskiej realności. Planeta daje nam możliwość wykorzystywania odczuć i przeżyć wywoływanych przez nią w każdym z nas w celu doskonalenia naszej Duszy. Chociaż tenże Neptun czasami tworzy iluzję wolności od praw karmy i może wywołać wiele negatywnych stanów, wciągających nas w głębię Ciemnego Świata, gdzie nasza Dusza szybko się gubi i przestaje być świadoma siebie. Będąc gospodarzem żywiołu wody, Neptun stara się połączyć nas z oceanem energii i nauczyć współprzeżywać razem z nim wszelkie zmiany dotyczące wody. Dlatego przystępując do analizy planety powinniśmy przede wszystkim postarać się zanurzyć w jej żywiole i zapoznać się z nią poprzez wniknięcie w nią. Jak już pisałam, żaden inny sposób oparty na logice i racjonalnej analizie „faktów” przejawiania się ciała niebieskiego nie da pełnego obrazu stworzonego przez Neptuna i nie posunie nas nawet o krok w rozumieniu tych Światów, które proponuje planeta. Wodna toń, spokojna, majestatyczna. Wydaje się, że nic nie może zakłócić tego spokoju. Ale nagle wiejący wiatr błyskawicznie burzy stan spokoju i wywołuje zmarszczki, które ukazują niepokój żywiołu, zmianę jego stanu wewnętrznego. Współdziałanie z żywiołem powietrza rodzi wzburzenie, gdyż powietrze zawsze nawołuje do aktywności i szybkich zmian. Natomiast majestatyczna woda, skuta siłą Saturna, przekształca się w bryłę lodu, staje się monolitem, który nie ulega władzy Czasu i jest zdolny zachować wiecznie stan spokoju i wielkiej mądrości żywiołu. Ale z pojawieniem się żywiołu ognia nawet najcięższa warstwa lodu roztopi się. Ogień zmusza wodę do wrzenia, a nas do przeżywania najsilniejszych uczuć, do cierpienia z powodu starty, płaczu z powodu niezrealizowanych nadziei, żalu z powodu niespełnionych pragnień i nie wcielonych w życie pomysłów. Woda zawsze przyjmie w siebie stan dowolnego żywiołu i wyrazi go poprzez siebie. To właśnie dlatego woda jest taka zmienna. Ciągłe współdziałanie ze wszystkimi żywiołami zmienia jej barwę, temperaturę, strukturę, jakość i nigdy wcześniej nie można określić, jakie one będą za chwilę. Woda to spokój i burza, to wzburzenie opowiadające o transformacjach tego żywiołu, o tym, że zmienia on swoje właściwości. Woda może wrzeć, odzwierciedlając nasze stany wewnętrzne w kryzysach czy stresach, może stać się lodem, kiedy musimy zatrzymać się w swoich działaniach, stać się beznamiętną i zimną, rezygnując nawet z tego, co niezbędne i zamarznąć wewnętrznym chłodem w następstwie ograniczeń i cierpień. Ślady na wodzie. Szybko znikając w trójwymiarowym świecie, pozostają na zawsze w innych wymiarach i przypominają nam o naszych działaniach. Widzimy te ślady ziemskim wzrokiem zaledwie przez chwilę, ale pamiętamy o nich bardzo długo. Pamiętamy uczucia, które wywołały kiedyś takie czy inne wydarzenia z naszego życia, pamiętamy stany, które trzeba było przeżyć w związku z tymi wydarzeniami. Pozostawiając w nas pamięć-ślad, one przez długi Czas niepokoją nas, ale nigdy nie zaznaczają się w świecie form cielesnych. Ślady na wodzie to wymykająca się realność naszego świata, mgnienie, przeżywane przez nas i Przestrzeń. Ślad, tak jak pamięć, jak informacja o czymś, co miało miejsce w naszym życiu to pojęcie abstrakcyjne. Tym niemniej informacja żyje wiecznie i to właśnie żywioł wody ją przechowuje, chroni do Czasu i oddaje tak samo intensywnie, jak przyjmuje ją w siebie. Woda to najbardziej niezgłębiony żywioł. Ona pochłania absolutnie wszystko, zabiera i nie oddaje, rozpuszcza nie zostawiając śladów. Nie bez powodu o wodzie mówi się: „Końca nie znajdziesz”. Można przypomnieć sobie, jak to woda dosłownie zmusiła Atlantydę do zniknięcia – wielką cywilizację, która nie zechciała podporządkować się Wyższym Prawom Kosmicznym. Do tej pory trwają kłótnie o to, czy Atlantyda istniała faktycznie, albowiem nie pozostały żadne ślady tamtych Czasów, pozostała jedynie pamięć w postaci stanu określanego jako mglista wizja: „Pamiętam, że coś było, ale co konkretnie?”. I taka pamięć pozostaje na zawsze w postaci informacji o wszystkich wydarzeniach zachodzących w naszym świecie zarówno na planach subtelnych, jak i na planie przejawionym w cielesnej materii. Subtelne ciała, plany, światy, wymiary. Można je poznać wykorzystując w znacznym stopniu zasady żywiołu wody. Każdy plan odbija „swoją” wodę, w każdym wymiarze przejawia się inaczej. Ona 10

może się wydawać zwykłą wodą i prezentować swój żywioł poprzez morza i oceany. Może również wydawać się powietrzem, stając się na pewien Czas mgłą lub parą i przemieszczając się lekko i szybko, przypominać ruch wiatru. Może zamienić się w ciało stałe, zastygając w zimnie i w postaci lodu funkcjonować bardzo długo nie zmieniając się. Taka woda staje się ciężka, nieruchliwa i trudno jest sobie wyobrazić, że jest to ta sama woda, która przemieszczała się z prędkością wiatru i wywoływała iluzję, że jest powietrzem. Woda może stać się wrzątkiem, palącym, morderczym, ale i oczyszczającym, uwalniającym od wszelkiego brudu, ale to już nie woda, a raczej ogień przejawiający się poprzez żywioł wody lub dokładniej żywioł ognia wyrażony przy pomocy wody. Natomiast woda jako strażniczka informacji o pamięci i doświadczeniach Duszy to już całkiem inny żywioł, prezentujący ideę wody na planach subtelnych. I nie wszyscy możemy być świadomi takich przejawień żywiołu. Rzeczywiście, woda jako żywioł przejawia się nie tylko na planie cielesnym; to nie tylko zwyczajna dla nas rzeczna woda czy tak wygodna w naszych Czasach woda z kranu. Wodny żywioł bardzo wyraźnie określa siebie w Świecie Subtelnym zmuszając nas do przeżywania różnorodnych stanów. Żywioł ten pomaga nam także wnikać głęboko w sfery wewnętrzne naszego subiektywnego świata, pomaga czuć, odczuwać przeżywać i nieustannie coś zmieniać w sobie. Woda jako substancja subtelna pomaga nam rozumieć siebie i otaczający świat poprzez wniknięcie w samo sedno dowolnego zjawiska. Substancja ta jest w stanie zmieścić w sobie maksymalną ilość informacji w jednej jednostce swojej miary i zachować ją na zawsze. My nieustannie stykamy się z żywiołem wody jako z pewną uniwersalną zasadą przejawiania się materii. Przy czym w dużym stopniu dotyczy to procesów zachodzących na planach subtelnych lub jak się teraz mówi – w subtelnych wymiarach. Chociaż nawet w naszym trójwymiarowym świecie żywioł wody występuje w znacznym stopniu – morza i oceany, rzeki i wodospady, wspaniałe jeziora i czyste źródła. W naszym świecie wody wystarcza do tego, żeby mogła ona nieustannie przypominać o sobie, wywołując w nas grozę, lęk i szacunek wobec tego wielkiego żywiołu. W przypadku wody nie chcę sięgać do zbyt racjonalnych opisów jej właściwości i możliwości. Opisać żywioł uciekając się wyłącznie do typowego sposobu, proponowanego przez Merkurego, nie można. Żeby zrozumieć wodę trzeba postarać się w nią „wejść”, stać się nią, przeniknąć jej potokami. Przecież nie można siedząc na brzegu morza rozważać o właściwościach wody. W tym celu trzeba wejść w nią, zanurzyć się z głową i odczuć ją całą swoją istotą. Tylko wtedy możemy opisać ją poprzez swoje odczucia, mówiąc: „Woda jest zimna, ciepła, wzburzona, paląca” i dodając: „Jest mi zimno lub ciepło”. Przy tym zawsze będziemy „współuczestnikami” wielkiej tajemnicy – przeniknięcia i połączenia się z żywiołem. A czasami ta sama woda złapie człowieka jak ziarnko pisaku i uniesie daleko w morze, a wtedy mówimy o tragedii wywołanej żywiołem. Poznać istotę wody można jedynie przeżywając różne stany wywołane zarówno przez nią, jak i naszą szczerą potrzebę poznania tej zadziwiającej substancji subtelnej i równie szczerą potrzebę zafałszowań i iluzji, tak upragnionych, kiedy życie staje się nieznośnie bolesne z powodu krzywd i dyskomfortu sprawianego nam przez naszych bliskich. Woda zawsze odpowiada i przynosi nam to, o co prosimy. Plastyczność i giętkość jej substancji subtelnej pozwala żywiołowi ostrożnie wejść w nas i poczuć, co jest nam koniecznie potrzebne w danym momencie Czasu do osiągnięcia prawdy i uleczenia ran psychicznych. Trzeba powiedzieć, że woda to Wielki Uzdrowiciel, który leczy niezauważalnie zarówno dla samego cierpiącego, jak i dla otoczenia. Woda usuwa napięcie, uspokaja, zabiera ból, przynosi ulgę i tak często upragniony stan nierealności tego, co się dzieje. Ona wszystko przyjmuje w siebie, wszystko myje i oczyszcza, ale może również nas oszukać. Odbijając całą swoją powierzchnią światło, tworzy iluzję pełnej jasności, tym samym ukrywając to, co znajduje się za odbiciem. W taki sposób nie pozwala nam wniknąć tam, gdzie możemy okazać się bezradni i chowa swoje tajemnice przed zbyt ciekawskimi oczami. W takim wypadku woda proponuje nam zadziwiającą grę słonecznych i księżycowych blasków, oczarowujących i odciągających nas od realności. Woda bywa czysta i przejrzysta, jak najpiękniejszy idealny kryształ, ale może też nieść w sobie fizyczny, astralny bądź materialny brud, rozprzestrzeniając go z ogromną szybkością we wszystkich kierunkach. Przy czym możemy wmówić w siebie, że taki brud wcale nie jest brudem bądź możemy spróbować oczyścić siebie z niego, odczuwając palącą potrzebę uwolnienia się z niegodnych doświadczeń. Czasami woda ujawnia realność, którą tworzymy w swojej wyobraźni, uznając ją za 11

ważny element naszego życia w danym momencie Czasu. Ale potem, kiedy próbujemy zrezygnować z wymyślonej iluzji, woda zmusza nas do przyjęcia wszystkiego, co wykreowaliśmy. My zaś prawdopodobnie będziemy się oburzać na jej podstępność, pokazując swoją bezradność albo postaramy się zrozumieć przyczyny niepowodzeń i naprawimy błędy. Powierzchnia wody to lustro odbijające obraz świata. Świat patrzy w to zwierciadło i rozumie siebie i swoje stany. Również i my patrzymy w wodę i widzimy swoje odbicie. Przy tym jest to zadziwiające odbicie, gdyż nie proponuje wyłącznie swego zewnętrznego aspektu. Przede wszystkim nasza woda odzwierciedla naszą istotę, to czym jesteśmy wypełnieni wewnątrz. Co więcej, wszelkie nastroje, przeżycia, myśli, stany, odczucia, refleksje są bardzo dobrze widoczne w takim odbiciu i nic się przed nim nie ukryje. Tutaj poprzez aspekt zewnętrzny odbijającej powierzchni wody przejawia się nasza istota, stan naszych planów subtelnych. Dlatego można mówić o tym, że przy pomocy wody patrzymy na siebie i osiągamy najgłębsze warstwy swojej istoty. Woda to nasze prawdziwe wewnętrzne zwierciadło, ale w odróżnieniu od tego zwyczajnego, jest bardzo wrażliwa na nasze stany wewnętrzne i pokazuje tylko to, co reprezentujemy sobą na planach wewnętrznych. Dlatego tak często widzimy rozmyte „coś”, gdyż bywamy niezorganizowani i nie dość uczciwi wobec siebie i świata. Teraz staje się jasne, że jesteśmy bardzo zależni od stanu swego „zbiornika wodnego” – od siebie. Jeśli w duszy wieje wiatr, to zmarszczki na wodzie przyniosą bardzo niedokładne odbicie, jeśli w duszy panuje spokój i pogoda ducha, to woda będzie spokojna, a my zobaczymy siebie dostatecznie wyraźnie. Różne poziomy wyrażania poprzez żywioł swoich cech przejawiają się dzięki planetom Układu Słonecznego, które intensywnie pokazują możliwości wody, wykorzystując energię swoich potoków. I bez względu na to, że wszystkie te planety prezentują w tym czy innym stopniu takie przejawienia „żywej materii” , jak plastyczność, giętkość, przywiązanie do wszelkiego rodzaju odczuć i potrzebę jakościowych zmian dowolnej materii, to tym niemniej każda stara się na swój sposób ukazać obraz żywiołu wody i napełnić ją obecnymi tylko w danej planecie właściwościami. Przede wszystkim jest to Księżyc – przedstawiciel naszego wewnętrznego świta, naszych pragnień, potrzeb, wspomnień, różnego rodzaju zależności, władca snów, minionych doświadczeń i pamięci inkarnacyjnych. Znajdując się zawsze blisko nas, bardzo aktywnie wykorzystuje zasadę wody, zafałszowując nasz odbiór wydarzeń i tym samym często wprowadzając kryzysy emocjonalne. Księżyc wykorzystuje odbite od Słońca światło i jeśli jest w nas dużo „ja”, to zostaje ono na tyle zafałszowane przez nocne Światło, że nie jesteśmy w stanie prawidłowo zareagować na przejawienia Przestrzeni, zachłystujemy się emocjami wywołanymi urażoną dumą. W związku z żywiołem wody nie sposób nie wspomnieć o Wenus, która jest w egzaltacji w Rybach. Dodaje ona plastyczności naszemu ciału i uczuciom, kreuje w nas giętkość i pewną niezrozumiałą dla racjonalnego umysłu zdolność rozumienia, współprzeżywania, współczucia i współcierpienia z bliźnimi. Analizując Jowisza, można założyć, że planeta ta tworzy bardzo napiętą realność wewnętrzną, wywołując w żywiole wody wszelkiego rodzaju wzburzenia, ale nie na planie zewnętrznym, gdyż jest drugim władcą znaku Ryb i jest powiązany z wodą silnymi wewnętrznymi więziami. Jowisz pomaga nam w zmianie poziomu odbioru naszych odczuć i stanów. Pomaga rozwiązywać poważne zadania, daje wiedzę i wprowadza w programy społeczne. Dzięki swoim powiązaniom z żywiołem ognia udaje się mu oświetlać duże połacie Przestrzeni, czynić wodę aktywną, co ułatwia jednoczesny odbiór kilku poziomów przejawień naszej realności. Można powiedzieć, że Jowisz pomaga nam zrozumieć świat w całym jego zakresie i różnorodności, rozszerzając świadomość dzięki aktywizacji wody i czyniąc nas bogatszymi o świadomość prawdy. Planeta ta rozszerza nam granice poznania świata, pomaga aktywnie współdziałać z dużym zakresem Światowej Substancji w wyniku czego stajemy się pewniejsi siebie, mądrzejsi i aktywniejsi. Obaj władcy Skorpiona także mocno są związani z wodą i nie jest to prosty związek, gdyż zakłada on zmiany samej istoty żywiołu wody. Mówiąc o Skorpionie zawsze powinniśmy mieć na względzie tak zwaną Wodę Ognistą, przejawiającą zasady oczyszczenia i transformacji.

12

Kiedy będziemy analizować Plutona, zrozumiemy, że woda nie jest taka nieszkodliwa, jak może się wydawać na pierwszy rzut oka. Pluton wykorzystuje ten żywioł do oczyszczenia Przestrzeni z wszelkiego rodzaju osadów utworzonych na wszystkich planach. Naturalnie, taki proces nie może być bezbolesny. Dlatego mówimy tutaj o stresach, masowych katastrofach, o tragedii i śmierci. Wyższa planeta nie uwzględnia życzeń naszego ego, jest obiektywna i używa wody nie licząc się z naszymi stanami emocjonalnymi. Mars, jako drugi władca Skorpiona często zamienia wodę we wrzątek, nie pozwalając jej wystygnąć, a tym samym pomaga Plutonowi w dokonywaniu jego oczyszczających „przedsięwzięć”. Uczestnicząc razem z wyższą planetą w aktach globalnych oczyszczeń, Mars zapewnia znaczącą aktywność żywiołowi wody i czyni ją bardzo aktywną. Chociaż taka aktywność wywołuje u wielu z nas stresy i stany skrajnego napięcia. I na koniec Neptun – główny władca żywiołu wody i pierwszy znaku Ryb. Jest gospodarzem wody na wszystkich jej planach. Będąc wyższą planetą troszczy się przede wszystkim o powszechną pomyślność, o to, żeby wprowadzić ludzkość na wysoki poziom rozwoju i pokazać prawdziwy sens takich pojęć, jak Służba i Miłość. Neptun przejawia Nieosiągalne i Niewyjaśniane, obecne w każdym z nas i pozwala wnikać w Światy Subtelne bez porzucania naszego ciała doczesnego i zapominania o powszednich troskach. Trzeba stwierdzić, że potoki tej planety są trudne do realizacji w zakresie ich wibracji na ziemskim planie. Co więcej, do realizacji zadań proponowanych przez Neptuna z reguły potrzebna jest samotność, wycofanie się z zamętu świata, a to nie zawsze jest możliwe. Tym niemniej prawdziwy sens tego, co daje Neptun można osiągnąć wyłącznie w samotności, co trudno jest zrealizować z powodu zbyt napiętego trybu życia Ziemian. Chociaż ten, komu się mimo wszystko udaje uciec od zamętu codzienności otrzymuje olśnienia i możliwość świadomej realizacji na planach subtelnych. Jak już pisałam, bardzo trudno znaleźć dokładne słowa przy określaniu cech Neptuna i zasad przejawiania się jego potoków. Jak wiemy, tam, gdzie aktywna i silna jest ta planeta, Merkury znajduje się w bardzo niewygodnej sytuacji, dlatego przy opisie działania Neptuna bardzo często pojawia się efekt „rozmycia” uwagi. Uwzględniając ten fenomen, a także namiętność planety do tworzenia różnego rodzaju stanów medytacyjnych i uciekania w sfery irracjonalne, musimy uciec się do swego rodzaju obrony przed neptunicznymi sztuczkami. W tym celu zwrócimy się ku jednej z zasad przejawiania się Merkurego – rozdrobnieniu czy rozczłonkowaniu na fragmenty dowolnego całego obiektu. A ponieważ analizowane przez nas wyższe ciało niebieskie nie lubi skrótów, dokładności i tak zwanych „małych form”, to aktywizacja danej zasady pomoże nam uniknąć rozmycia w przekazie informacji, a także pozwoli w dostatecznym stopniu skoncentrować się na szczegółach dotyczących działalności samego Neptuna. Nawiasem mówiąc ten warunek można wykorzystać jako rekomendację przy współdziałaniu z planetą, żeby nie wejść w głębokie lizuje i nie otrzymać dużej porcji zafałszowań w przypadku naszej nie nazbyt dużej świadomości i braku duchowej realizacji. Neptun to Wielki Iluzjonista. On niczego nie wyjaśnia i zawsze pokazuje coś, czego my nie możemy do końca pojąć racjonalnym rozumem. Właściwie to dlatego tak trudno opowiadać o Neptunie i dlatego trzeba zrezygnować z prób wyjaśnienia go słowami, gdyż jak już pisałam, tam, gdzie silny jest Neptun, Merkury ustępuje, żeby swoją racjonalnością nie przeszkadzać wyższej planecie w tworzeniu jej zadziwiających Światów. I rzeczywiście, zbyt aktywny Merkury swoją dokładnością i dążeniem do rozłożenia w szufladkach wszelkie przejawienia Przestrzeni-Czasu może łatwo zburzyć piękne iluzje, stworzone przez Neptuna. Żeby zrozumieć sedno analizowanej przez nas planety, nie trzeba próbować starać się wyjaśnić je, ale postarać się poczuć jej wibracje, odczuć i przeżyć w sobie te stany, które planeta proponuje. Zrozumieć Neptuna można tylko poprzez wniknięcie w tworzone przez niego Światy, poprzez zetknięcie się i późniejsze połączenie z obrazami i wizjami sprowadzonymi przez jego potoki, a także poprzez pełne przyjęcie tego wszystkiego, co on pokazuje, czy będą to iluzje, czy stany ujrzenia prawdy. I jeśli jesteśmy zdolni przyjąć warunki tego ciała niebieskiego i specyfikę jego przejawień, ono nie zacznie nam zawracać głowy, jak to się zdarza, kiedy nie chcemy liczyć się z realnością i przyjmować świat takim, jakim jest on w gruncie rzeczy. Co więcej, Neptun 13

z radością pokaże nam ten świat, ujawni nasze możliwości współdziałania z nim, otworzy głębię naszej podświadomości i wzbogaci o wiedzę o minionych doświadczeniach naszej Duszy. Od nas zaś będzie wymagać całego wypracowywanego latami mistrzostwa, żeby prawidłowo zrozumieć i odczytać „neptuniczną informację”. Neptun tworzy dla każdego z nas zadziwiający Świat, niepodobny do niczego występującego w formach cielesnych i w żaden sposób nie wyrażonych na planie wydarzeniowym. Odwrotnie, planeta odciąga od realności i proponuje nam inny sposób pojmowania życia. Potoki, stworzone przez nią, tworzą zadziwiającą Przestrzeń, którą opisać słowami nie można, ale z drugiej strony znajdując się w niej możemy dowiadywać się czegoś nowego bez uzależniania się do jakichkolwiek zewnętrznych warunków. W taki sposób znajdując się we władzy planety, zaczynamy rozumieć świat w inny sposób, a nasza pamięć staje się bardziej aktywna, szybko reaguje na dowolne ruchy naszej istoty. Przy tym przypominamy sobie, jak się nam wydaje to, czego nigdy nie znaliśmy i nie uczyliśmy się. Przeżywamy iluzoryczne życie, a przy tym zadziwiająco realne i okazuje się, że nasze Czasy nie mają władzy nad nami. I chociaż przyzwyczailiśmy się mówić o tym, że planeta tworzy zafałszowania to trzeba stwierdzić, że ogólnie rzecz ujmując Neptun niczego nie zafałszowuje. On po prostu pogrąża nas w inną realność – w ocean iluzji. Przy czym planeta tworzy dla nas iluzoryczną realność wykorzystując nasze wyobrażenia o świecie, w którym żyjemy, nasze zasady etyczne i doświadczenie życiowe. Ona łączy w jedno wszystkie nasze życzenia i całe nasze doświadczenie, a my otrzymujemy to, co możemy otrzymać, co więcej, znajdujemy się w takim świecie, jaki potrafimy stworzyć. Przy tym planecie jest absolutnie wszystko jedno, jak będziemy się zachowywać w tym świecie i jak będziemy się czuć w zetknięciu z nim. Jej zadanie polega na tym, żeby pogrążyć nas w sfery, które ujawniłyby nasze doświadczenia, przy czym nie tylko współczesne, ale i z całego koła wcieleń. Przy czym dla nas czasami te obrazy Świata Subtelnego, które nagle zaczynamy widzieć w swojej wyobraźni bywają całkiem niezrozumiałe. Czasami przyciągamy do siebie wszelkiego rodzaju obrazy i myślimy, że sami w tej chwili stworzyliśmy w sobie taką czy inną wizję. W gruncie rzeczy nigdy nie możemy zobaczyć tego, czego sami nie stworzyliśmy wcześniej, w minionych życiach, gdyż tylko to doświadczenie, którego kiedyś doznaliśmy, może wywołać w nas różne obrazy w Czasie „teraźniejszym”. Dlatego wszystkie nasze iluzje to nic innego, jak projekcja na planach subtelnych naszych minionych dokonań, ukształtowana w sferach neptunicznych w postaci dość dynamicznie rozwijających się iluzorycznych motywów, które pojawiają się, jak nam się wydaje, w nieodpowiednim miejscu i Czasie. W gruncie rzeczy, takie motywy (projekcje minionych doświadczeń w naszej świadomości) pomagają nam pokonać trudy wcielenia i są niezbędne do ochrony ciała psychicznego przed przeciążeniem, do uniknięcia załamań emocjonalnych i niedomagań fizycznych, chociaż same w sobie iluzje lub wizje wyraźnych rezultatów w świecie realnym z reguły nie wywołują. Trzeba przyznać, że czasami neptuniczna realność okazuje się tak pożądana, że rezygnując z praktycznej realizacji ziemskiej karmy, całkowicie pogrążamy się w iluzje, piękne i zadziwiające, ratujące nas od depresji, bólu i problemów życiowych. Co więcej, takie obrazy-wizje relaksują i pomagają uniknąć nadmiernego racjonalizmu, który, jak wiemy, zawsze jest szkodliwy, gdyż nie pozwala zrozumieć prawdziwego sensu postawionych przed nami zadań. Chociaż nie wolno też zapominać o tym, że czasami sprowadzona przez wyższą planetę mglista realność po prostu odciąga nas od rozwiązywania problemów i odczuwania czasowej zależności, prowokując zastój w sferze praktycznej realizacji zadań karmicznych. Czasami zdarza się tak, że iluzja-motyw staje się bardzo wyrazista i zaczyna skłaniać nas od działania. (Chociaż, jak rozumiemy, sama wizja wcale nie wymaga obowiązkowej reakcji czy działania.) W takim wypadku stajemy się aktywni i staramy szybko zareagować na wyraźne przejawiające się w nas „wskazówki” Neptuna. I, co ciekawe, względem jednego i tego samego obrazu zmieniają się z Czasem. Dlatego w pewnym wieku tworzymy wiele zafałszowań, trafiając w neptuniczną niewolę, w innym zaś Czasie przy pomocy tych samych obrazów i wskazówek unikamy napięcia i stresów oraz sensownie rozwiązujemy problemy mądrze działając na planie praktycznym. W taki sposób przejawia się całe wypracowane przez nas doświadczenie, pomagając nam prawidłowo rozumieć swoje cechy i wykorzystywać je w poznaniu siebie oraz rozwiązywaniu swoich problemów.

14

I mimo wszystko planeta nie zakłada wywoływania w nas aktywności dla samej aktywności. Za ten proces odpowiada Mars. Neptun po prostu pogrąża nas w świecie stworzonym na bazie doświadczeń wypracowanych przez naszą Duszę w ciągu wielu wcieleń. Te doświadczenia kształtują na planach subtelnych wszelkiego rodzaju stany, obrazy i wizje, które człowiek może wykorzystywać w różny sposób. Może zrelaksować się i zapomnieć się w pięknym śnie, unikając rozwiązywania zadań, ale może również zacząć aktywnie działać, pociągnięty stworzonym przez siebie na planie subtelnym motywem. Wszystko zależy od miejsca, gdzie pojawi się kolejny problem, od Czasu, kiedy zostanie on określony i od nowych doświadczeń, które obowiązkowo będą łączyć się z już ukształtowaną na planach subtelnych realnością. Nawiasem mówiąc jeden z naszych najczęstszych błędów polega na tym, że często staramy się aktywnie reagować na obraz zaproponowany nam przez Neptuna przenosząc go na plan wydarzeniowy. Właśnie w tym wypadku, łącząc tak zwaną aktywność „praktyczną” z pojawiającym się w naszej wyobraźni nierealnym motywem doprowadzamy do wielu zafałszowań. Dlatego mając do czynienia z wyższym ciałem niebieskim nie wolno zawsze dążyć do szybkiej realizacji-działaniu, tym samym obciążając obrazami Świata Subtelnego plan praktycznej realizacji zadań karmicznych i bez tego zmęczony naszymi „dobrymi uczynkami”. Zawsze trzeba mieć na uwadze to, że możliwe, iż obraz, który pojawia się w realności subtelnej jest niezbędny do rozwiązania takich samych „subtelnych” zadań i wcale nie jest obliczony na współdziałanie z „cielesnym” środowiskiem. I rzeczywiście, żeby przypomnieć sobie o swojej przynależności do sfer duchowych, trzeba czasami pomyśleć na oderwane tematy, odejść od konkretu. Co więcej, trzeba pamiętać, że doskonalenie duchowej składowej naszej istoty wymaga pewnej ilości Czasu spędzonego w samotności i rezygnacji z ziemskich problemów, co zapewnić może wyłącznie Neptun. W takim wypadku wzmocnienie przejawień subtelnej realności może okazać się niezbędnym warunkiem do kształtowania się w nas doświadczeń duchowych. Jednocześnie, jak sami rozumiemy, nie wolno w żadnym wypadku na długo znikać z planu praktycznej realizacji, ponieważ on jest składową częścią naszego ziemskiego bytu i pomaga w rozwiązywaniu praktycznych zadań karmy. I tak, Świat stworzony przez naszą wyobraźnię, wszelkiego rodzaju wizje, napływające obrazy, nierealne fabuły, różne stany często bywają bardzo wyraziste. Ten Świat określany jest przy pomocy potoków Neptuna i okazuje się, że dla nas jest on równie niezbędny, jak i świat form materialnych. Chociaż oczywiście zawsze występuje niebezpieczeństwo (kiedy ulegniemy fascynacji subtelnymi fabułami) znalezienia się we władzy bardzo znaczących zafałszowań i zrobienia wielu błędów na planie praktycznym. Tym niemniej to właśnie Świat iluzji i obrazów pomaga nam zagłębić się w sfery wewnętrzne i poznawać wiele schowanych głęboko przed zewnętrznym wzrokiem naszych cech. Nawiasem mówiąc ten Świat otwiera w nas możliwość rozumienia, czucia, odbierania i przeżywania różnych stanów bez uzależniania się od kogokolwiek. Co więcej, to właśnie umiejętność wchodzenia w iluzoryczne Przestrzenie pomaga nam zrozumieć tę prawdę, że nasz świat jest wielowymiarowy i nie taki prosty, jak się wydaje na pierwszy rzut oka. W stanie zmienionego odbioru wszelkiego rodzaju obrazów życia i wydarzeń wchodzimy w inne wymiary i łączymy się ze Światem Subtelnym. W dodatku jeśli jesteśmy nie dość uważni i pracowici, to możemy nauczyć się łączyć w sobie dwa poziomy realizacji swoich cech i doświadczeń. Wygląda to następująco. Z jednej strony współdziałamy w potoku Czasu z kolejnym swoim zadaniem karmicznym, a z drugiej poznajemy swoje wewnętrzne Światy. Przy czym oba działania zachodzą równolegle w stosunku do siebie, co pozwala nam obserwować proces realizacji dużego zakresu naszych doświadczeń. Co więcej, w tym wariancie już możemy w pełni świadomie łączyć wątki subtelno-materialne z naszym realnym życiem. Trzeba powiedzieć, że taka praca jest bardzo pożyteczna dla wszystkich, ponieważ pomaga zobaczyć i poznać siebie jako istotę rozumną, zdolną po przejawiania się na wielu poziomach jednocześnie. Trzeba tu dodać, że przy takim wariancie naszej realizacji dobrze widać więź Neptuna z Saturnem, która to i pozwala Duszy robić zadziwiającą pracę – włączać się w proces wieloplanowego rozumienia świata i jednocześnie realizować praktycznie swoje doświadczenia, co jest bardzo ważne dla każdego z nas. Poznając nas ze Światami Subtelnymi, Neptun pomaga swobodnie przemieszczać się przez wymiary, zabierając wszelkie przeszkody, zależność od Czasu i czyniąc nas niezwykle plastycznymi. On 15

niczego nie wyjaśnia na poziomie racjonalnym, lecz po prostu pokazuje pogrążając w realność stworzoną przez naszą wyobraźnię. Przy czym planeta robi to na tyle subtelnie, że my z jednej strony nie możemy odrzucić istnienia Świata Subtelnego, a z drugiej nie możemy do końca poznać i wyjaśnić go, gdyż wszystkie jego składowe nieustannie się nam wymykają, zmieniają się i znikają akurat w takim momencie, kiedy się nam wydaje, że lada chwila wnikniemy w tajne granice nieosiągalnego. Można powiedzieć, że Neptun wprowadza nas w sfery irracjonalne, do Światów i wymiarów nie mających niczego wspólnego z tą przejawioną realnością, do której wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni. Przy tym planeta nie koncentruje swojej uwagi na emocjonalnym aspekcie rozumienia świata, jak ma to w zwyczaju Księżyc. Co więcej, Neptun nigdy nie pokazuje wyraźnie naszego przeciwieństwa – partnera i nie łączy ze światem odczuć i wrażeń jak robi to Wenus. Neptun nie kształtuje wyraźnie przejawionych w ziemskiej realności kataklizmów, jak czyni to Pluton. Odwrotnie, planeta ta odciąga od konkretów, odwraca naszą uwagę, nie pozwala skoncentrować się na danym momencie Czasu i tym samym tworzy warunki do rozumienia świata w całości. Elena Suszczynska Jest to fragment najnowszej książki Eleny Suszczynskiej „Wyższe planety”, wydanej we wrześniu 2011 r.

ASTROLOGIA WSPÓŁCZESNA
Wydawnictwo Ars Scripti-2 informuje, iż rozpoczęło druk nowej monografii astrologicznej, pt. „Astrologia współczesna” autorstwa wybitnej rosyjskiej astrolożki Eleny Suszczynskiej. Już ukazały się trzy tomy: „Lilith ujawnia swoje tajemnice”, „Lilith ujawnia swoje tajemnice cz. 2.”, „Wyższe planety. Rozmyślania o Przestrzeni i Czasie”. Planowane pozycje: Tom IV Planety retrogradujące. Spojrzenie w przeszłość Tom V Zabawy z czasem, czyli węzły księżycowe Tom VI Zaćmienia. Trzecie tysiąclecie Tom VII Wprowadzenie do astrologii karmicznej Tom VIII Plan karmiczny Tom IX Spacery po osi Czasu

16

2. TaROT
2.1. Prognoza na podstawie Tarota
PAŹDZIERNIK 2011 X               IV

XIv

Talia Wheel of the Year Tarot

Październik 2011 roku to korzystny miesiąc, który sprzyja wszelkim sprawom finansowym, rozwojowi kariery, polepszeniu sytuacji zawodowej i poprawie stanu zdrowia. Warto go wykorzystać na zajęcie się właśnie tego rodzaju sprawami, dokonywać długoterminowych lokat kapitału, załatwiać sprawy bankowe, starać się o kredyty, ale z intencją dokonania dzięki nim poważnych inwestycji, które z czasem nie tylko pozwolą ów kredyt spłacić, ale i uzyskać dodatkowe dochody. Jeśli kogoś nie zadowala jego sytuacja zawodowa, to jest to dobry moment na zmianę pracy. Jest to też dobra pora na dokonywanie zmian w życiu zawodowym, rozpoczynanie nowych projektów, staranie się o awans czy podwyżkę. Korzystna atmosfera w pracy będzie sprzyjać wprowadzaniu innowacji i nowych sposobów działania. Nie wolno się ich obawiać. Warto pamiętać, że zmiany i tak, i tak nastąpią, ale jeśli będziemy się przed nimi bronić i opierać, staną się przykrym doświadczeniem, a jeśli wyjdziemy im naprzeciw, to mogą wnieść w nasze życie wiele dobrego. Październik to doskonały miesiąc na poprawę relacji z otoczeniem, a szczególnie z sąsiadami i znajomymi. Bez trudu będzie można wprowadzić w te stosunki harmonię i pełną równowagę. Jest to wyjątkowo korzystny miesiąc dla wszystkich panów, więc mogą sobie pozwolić na więcej, a na pewno zadbać o siebie i zainwestować w swoją karierę albo wykształcenie.

17

LISTOPAD 2011 XI                IV

Xv

Talia Pagan Tarot

Listopad 2011 także zapowiada się na dobry miesiąc, który będzie nadal sprzyjać kwestiom zawodowym, a także poprawie stanu zdrowia i wzmocnieniu sił witalnych. Czas poświęcony rodzinie i partnerowi/partnerce też nie będzie stracony, przyniesie wiele radości, zadowolenia i zapewni wzajemne zrozumienie na długo, jeśli tylko będziemy umieli wprowadzić w te relacje harmonię i nie będziemy na siłę forsować swego zdania. Nie bez znaczenia będzie również poprawa jakości sfery intymnej. Nie znaczy to jednak, że sfera zawodowa się pogorszy. To także dobra pora, by wykazać się w pracy pomysłowością i kreatywnością, a na pewno zostanie to odpowiednio docenione i zaowocuje konkretnymi rezultatami. Jest to też dobra pora na zawieranie znajomości z wysoko postawionymi, wykształconymi mężczyznami, które później przyniosą znaczące korzyści. Warto też pomyśleć o zintensyfikowaniu życia towarzyskiego i znaleźć czas na spotkania z przyjaciółmi i rodziną. Sprawią one dużo radości, a dodatkowo wzmocnią pozytywne relacje. Warto jednak pamiętać, że pogoda nie sprzyja zdrowiu, a zapobieganie dolegliwościom jest lepsze od ich leczenia, dlatego listopad, to dobra pora na rozpoczęcie regularnych ćwiczeń, codziennej gimnastyki, zajęcie się jakimś sportem, bądź przynajmniej zadbanie o prawidłowe odżywianie i odpowiednią dawkę pobytu na świeżym powietrzu.

18

GRUDZIeń 2011 Xii                IV

XvI

Talia Tarot of the Mermaides

Grudzień to miesiąc, który wyjątkowo sprzyja sprawom rodzinnym, dlatego szczególną uwagę warto poświecić sprawom partnerskim, małżeński i domowym. Pozwoli to na umocnienie już istniejących związków, renesans uczuć w małżeństwie i utworzenie odpowiedniej atmosfery w domu. W sferze zawodowej ci, którzy uczciwie pracowali w poprzednich miesiącach mogą liczyć na zyski, a przynajmniej na stabilną sytuację. Nie jest to jednak odpowiedni moment na wprowadzanie w życie nowych pomysłów i różnego rodzaju innowacji. Tylko długoterminowe i dobrze przemyślane inwestycje, lokaty i transakcje przyniosą zyski. Nie ma co jednak teraz liczyć na szybkie pieniądze. Za to jest to dobry miesiąc na zakup nieruchomości traktowanej jako lokata kapitału, choć i tak nie wolno tego robić pochopnie. W zdrowiu ten miesiąc nie uczyni specjalnych szkód. Warto jednak zwrócić teraz baczniejszą uwagę na układ hormonalny i unikać używek, szczególnie alkoholu, który wyjątkowo niekorzystnie będzie teraz wpływać na zdrowie i… podejmowane decyzje. Alla Alicja Chrzanowska

19

2.2. Interpretacja karty na 1. pozycji Indywidualnego Portretu c.d.
Jest to jedynie wstępna interpretacja, która nie uwzględnia pozostałych kart w Portrecie. Można się nią posługiwać wyłącznie wtedy, gdy żadna z kart nie powtarza się na pozostałych pozycjach Portretu Wewnętrznego. Oczywiście nie wszystkie znaczenia muszą wystąpić jednocześnie, choć mogą. To też zależy od pozostałych kart w Portrecie Wewnętrznym i Karmicznym. W opisach najczęściej posługiwałam się określeniem „dziecko”, ale proszę pamiętać, że pierwsza karta odnosi się do okresu od urodzenia do 21-25 roku życia, tak więc opisywane symptomy mogły pojawić się tak w dzieciństwie, jak i w okresie dojrzewania, a nawet nieco później. Opisanie kart na 1. pozycji jest możliwe dlatego, że z 2. pozycji wpływa na nie tylko dwanaście kart (a nie dwadzieścia dwie, jak to jest na wszystkich pozostałych pozycjach), ale i tak jest to benedyktyńska praca. W poprzednich numerach opisałam wszystkie warianty z kartą I (Maga), II (Kapłanki), III (Cesarzowej) na 2. pozycji. Teraz kolej na IV (Cesarza):

1 XXII

4 IV

2 IV

– – – – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: w przypadku mężczyzny – problemy z utożsamieniem się z własną płcią; w przypadku kobiety – nieprawidłowy wzorzec mężczyzny; ojciec, który nie miał czasu dla dziecka; lenistwo, niechęć do pracy wyniesione z domu rodzinnego; wczesne ojcostwo; nadużywanie władzy ojcowskiej; wrodzona lub nabyta w dzieciństwie skłonność do anarchii; w przypadku kobiety – tendencja do instrumentalnego traktowania mężczyzn; problemy z przyjmowaniem odpowiedzialności za podejmowane decyzje; trudności z dłuższym utrzymaniem się w jednym miejscu pracy.

1 I

4 V

2 IV

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: – zbyt surowe i ortodoksyjne wychowanie; – rodzina o skrajnie patriarchalnym podejściu do życia; – nadmierne wymagania religijne; – straszenie dziecka Bogiem i ogniem piekielnym; – rywalizacja z rodzeństwem o względy ojca; – osoba, która nie zna swoich korzeni lub wstydzi się swego pochodzenia; – człowiek, który boi się wyrażać swoje poglądy; – człowiek nadmiernie i bezpodstawnie krytykowany w dzieciństwie i młodości; – skłonność do ślepego podporządkowywania się władzy; – osoba, które dokładnie waży wypowiadane słowa; – ktoś, kto starannie i dokładnie wykonuje swoje obowiązki.

20

1 II

4 VI

2 IV

– – – – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: walka między rodzicami o dziecko; traktowanie dziecka jako „karty przetargowej” między rodzicami; tzw. „zimny wychów”, czyli rodzice, którzy nie umieli okazać dziecku miłości; relacje między rodzicami wywołały w dziecku lęk przed miłością; rodzice nadużywający zaufania dziecka; osoba, która w dzieciństwie była nadmiernie kontrolowana, co skutkowało niską samodzielnością; dziecko obciążone obowiązkami nieadekwatnymi do swego wieku; matka całkowicie podporządkowana swemu partnerowi; osoba pracowita i staranna; ktoś, kto kocha przyrodę.

1 III

4 VII

2 IV

– – – – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: rodzice zbyt zajęci sobą, by mieć czas dla dziecka; częste wyjazdy jednego lub obojga rodziców negatywnie odbiły się na wychowaniu; rodzice bardzo pochopnie i krytycznie oceniający dziecko; chaos i zamęt w domu nie sprzyjał harmonijnemu rozwojowi osobowości właściciela Portretu; może wskazywać na problemy z identyfikacją ze swoją płcią, choć nie wskazuje na homoseksualizm (silna kobieta, słaby mężczyzna); rodzice, którzy nie byli w stanie wspierać rozwoju intelektualnego dziecka; egoistyczna, narcystyczna, zakochana w sobie matka stanowiła negatywny wzorzec dla dziecka; matka odnosząca się pogardliwie do płci odmiennej, co skutkowało nieprawidłowym stosunkiem do płci odmiennej właściciela Portretu. osoba gospodarna, pracowita i akuratna; predyspozycje do zawodów artystycznych lub takich, gdzie wymagana jest dokładność i staranność.

1 IV

4 VIII

2 IV

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: zapatrzony w siebie ojciec nie dał dziecku należytego wsparcia; lenistwo, niezaradność życiowa ojca; przesadne koncentrowanie się ojca na opinii środowiska; lęk przed partnerstwem, szczególnie w przypadku mężczyzn; ojciec prezentujący inną postawę na zewnątrz, a inną w rodzinie; dziecko traktowane i oceniane niesprawiedliwie; poglądy dorastającego dziecka i jego ojca znacznie się różniły, co prowadziło do konfliktów; brak ojca na co dzień skutkował brakiem prawidłowego męskiego wzorca; dziecko mogło być świadkiem przestępstwa dokonywanego przez ojca lub innego bliskiego mu mężczyznę; – w przypadku mężczyzn – brak identyfikacji z własną płcią. – – – – – – – – – 21

1 V

4 IX

2 IV

– – – – – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: dziecko wychowywane przez dziadków; zdecydowanie męski, patriarchalny sposób wychowania; dziecku został wkodowany przez ojca lekceważący stosunek do ludzi starszych; staroświecki stosunek do religii i tradycji wyniesiony przez właściciela Portretu z domu rodzinnego; osoba, która czuła się (lub była) w dzieciństwie samotna; człowiek, który nie został nauczony w dzieciństwie samodzielności; problemy w nauce spowodowane warunkami domowymi; jednostka, która w dzieciństwie była zmuszana do pracy ponad jej siły; surowa, sztywna atmosfera w domu nie sprzyjała prawidłowemu rozwojowi dziecka; osoba pracowita, staranna, ale mająca problemy z pracą zespołową; predyspozycje do stanowisk kierowniczych.

1 VI

4 X

2 IV

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: – niemoralne prowadzenie się ojca negatywnie odbiło się na dzieciństwie; – częste zmiany sytuacji materialnej w dzieciństwie; – niespójne stanowisko rodziców odnośnie wychowania właściciela Portretu mogło spowodować poważne problemy emocjonalne; – osoba, która nie została nauczona odpowiedzialności za swoje decyzje; – człowiek, który był zmuszony zbyt wcześnie podjąć pracę; – niezdrowy stosunek do pieniędzy wyniesiony z domu rodzinnego; – człowiek, który nie potrafi podejmować decyzji w sprawach materialnych; – ktoś, kto wyniósł z domu przekonanie, że jest mało wart; – uzdolnienia w zakresie projektowania pięknych przedmiotów i aranżacji wnętrz; – osoba wrażliwa i emocjonalna.

1 VII

4 XI

2 IV

– – – – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: dziecko, wobec którego stosowano przemoc fizyczną; nagłe, niezapowiedziane zmiany w życiu rodziny negatywnie odbiły się na psychice dziecka; częste wyjazdy ojca i rozstania z nim zaowocowały brakiem pozytywnego męskiego wzorca; dziecko, które musiało zbyt wcześnie zostawać bez opieki; problemy zdrowotne utrudniały prawidłowy rozwój dziecka; osoba wychowywana albo w kulcie dla sprawności fizycznej, albo w całkowitej pogardzie dla ciała; dziecko, które mogło być świadkiem poważnego wypadku komunikacyjnego; fobie komunikacyjne; osoba o wyjątkowej sprawności intelektualnej; predyspozycje do stanowisk wymagających dużej energii i dynamiki. 22

1 VIII

4 XII

2 IV

– – – – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: wyjątkowo trudne warunki psychiczno-emocjonalne w dzieciństwie; uzależnienie ojca lub opiekuna od środków zmieniających świadomość; konflikt z prawem ojca lub właściciela Portretu w dzieciństwie bądź młodości; brak oparcia w rodzinie; konflikty między rodzicami lub opiekunami; niewykluczony pobyt w domu dziecka lub zakładzie poprawczym; zamykanie się w świecie wewnętrznym jako sposób obrony przed brakiem zrozumienia w otoczeniu; ojciec, który niesprawiedliwie traktował swoje dziecko; osoba z szacunkiem odnosząca się do norm społecznych i prawnych; człowiek zachowujący duży dystans do otoczenia.

1 IX

4 XIII

2 IV

– – – – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: problemy wynikające z podeszłego wieku ojca lub jego problemów ze zdrowiem (tzw. późne dziecko); dziecko wychowywane w izolacji od rówieśników; strata ojca w dzieciństwie; osoba wychowywana przez dziadka lub ojczyma; lęk przed chorobą i śmiercią; częste zmiany w domu i życiu rodzinnym w dzieciństwie utrudniały prawidłowy rozwój; ojciec, który często zmieniał pracę lub był bezrobotnym; nadmierne wymagania stawiane dziecku; skłonność do izolowania się nawet od najbliższego otoczenia; predyspozycje do zajmowania się ezoteryką.

1 X

4 XIV

2 IV

– – – – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: brak równowagi i spokoju w domu rodzinnym; dziecko często podrzucane pod opiekę sąsiadów i znajomych; niestabilna sytuacja materialna negatywnie odbijała się na rozwoju dziecka; negatywny wpływ środowiska (kolegów, sąsiadów) na dziecko źle odbiło się na jego psychice; uciekanie od rodziny i poszukiwanie wzorów do naśladowania poza nią; częste zmiany atmosfery i sytuacji w domu rodzinnym zmuszały do dostosowywania się do sytuacji; osoba, która wcześnie musiała troszczyć się o sprawy materialne; konieczność szukania wsparcia u dalszych krewnych i znajomych; zdolności w zakresie ekonomii; talent dyplomatyczny i mediacyjny. 23

1 XI

4 XV

2 IV

– – – – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: dziecko, wobec którego stosowno przemoc fizyczną lub psychiczną; nadużycia seksualne, molestowanie; osoba, która mogła być ofiarą gwałtu lub zostać w jego wyniku poczęta; ojciec, który stawiał dziecku nierealne wymagania; dziecko, które nie radząc sobie z sytuacją „uciekło” w chorobę; stosunek ojca do erotyki mógł wywołać zaburzenia w tej sferze u właściciela Portretu; negatywny wpływ sekt lub struktur kryminalnych w okresie dojrzewania, a nawet później; skłonność do stosowania rozwiązań siłowych; człowiek o twardym i brutalnym charakterze; uzdolnienia sportowe.

1 XII

4 XVI

2 IV

– – – – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: dom rodzinny wyjątkowo niestabilny emocjonalnie; słaby, niewydolny wychowawczo ojciec; destrukcyjny wpływ na wychowanie dziecka miały środki zmieniające świadomość; osoba, która w dzieciństwie często stykała się z destrukcyjną, bezpodstawną krytyką; trudne warunki mieszkaniowe rodziny, bark mieszkania itp.; zamykanie się w świecie fantazji i wyobraźni jako sposób radzenia sobie z problemami; rozwód rodziców mógł wypłynąć destabilizująco na psychikę właściciela Portretu; ojciec, który nie potrafił wspierać rozwoju swego dziecka; osoba o wyjątkowo żywej i bogatej wyobraźni; uzdolnienia muzyczne i fotograficzne.

1 XIII

4 XVII

2 IV

– – – – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: choroba, najprawdopodobniej ojca lub brata zaciążyła na dzieciństwie właściciela Portretu; rodzice kontrolujący przyjaźnie i znajomości dziecka; brak przyjaciół w dzieciństwie i młodości; problemy ze zdrowiem w okresie noworodkowym lub wczesnego dzieciństwa; częste i niespodziewane zmiany w sytuacji rodzinnej negatywnie wpłynęły na rozwój osoba, która w stabilnej, spokojne sytuacji czuje się dyskomfortowo; lekceważący stosunek rodziców do przejawów twórczości dziecka zablokowały jego kreatywność; rodzice, którzy zaburzyli zdrowy sposób przejawiania uczuć; uzdolnienia w sferze medycyny; silne zdolności transformacyjne.

24

1 XIV

4 XVIII

2 IV

– – – – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: brak równowagi w relacjach między rodzicami negatywnie odbił się na psychice dziecka; nadopiekuńczy rodzice; jedno z rodziców lub oboje miało problemy emocjonalne; większym autorytetem w dzieciństwie i młodości były osoby obce, a nie rodzina; dziecko zbyt często oddawane pod opiekę obcym osobom; chorobliwa wyobraźnia mogła doprowadzić do irracjonalnych lęków; osoba otaczająca się iluzjami i nie umiejąca realnie ocenić sytuacji; skłonność do samooszukiwania się; uzdolnienia dyplomatyczne i mediacyjne; duże zdolności manualne.

1 XV

4 XIX

2 IV

– – – – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: wyjątkowo ruchliwe i energiczne dziecko, co wywoływało irytację ojca; problemy seksualne rodziców odbiły się niekorzystnie na tej sferze życia właściciela Portretu; nieodpowiednie wychowanie doprowadziło do problemów osobowościowych; nieumiejętność prawidłowego korzystania z posiadanej energii; silna, ale destrukcyjna osobowość ojca odcisnęła znaczące piętno na właścicielu Portretu; niestabilna sytuacja rodzinna wpłynęła negatywnie na rozwój emocjonalny dziecka; aspiracje ojca były nieadekwatne do możliwości dziecka; osoba o skłonnościach do dominacji i agresji; w przypadku mężczyzn albo lęk przed kontaktami intymnymi, albo skłonność do przemocy w tej sferze; człowiek o uzdolnieniach bioenergoterapeutycznych.

1 XVI

4 XX

2 IV

– – – – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: wyjątkowo silne uzależnienie od rodziny; wychowanie, które nie nauczyło samodzielności; nadmierne i destrukcyjne uzależnienie od tradycji; ojciec, dla którego ważniejsze są relacje z jego rodzicami niż z dzieckiem; problemy i błędy wychowawcze przekazywane z pokolenia na pokolenie; zaburzony system wartości i światopogląd przekazany przez rodzinę; rodzina, która wtrąca się w życie dorosłego dziecka; ojciec, który narzuca dziecku wybór zawodu; osoba ukrywająca swoje życie wewnętrzne; uzdolnienia w zakresie inżynierii i architektury.

25

1 XVII

4 XXI

2 IV

– – – – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: brak odpowiedniego kontaktu z rówieśnikami w dzieciństwie i młodości; ojciec blokujący w dziecku naturalny sposób przejawiania uczuć; fobia lub nerwica ojca negatywnie odbijająca się na psychice dziecka; dziecko, którego uczucia były ignorowane i tłumione, co zaowocowało nieumiejętnością ich okazywania w życiu dorosłym; osoba, która nie potrafi zrelaksować się i odpoczywać; ojciec wywołał w dziecku zachowania kompulsywne (np. pracoholizm); żądanie od dziecka, by było najlepsze w dziedzinie wybranej przez ojca; ojciec, który żąda od dziecka zajmowania się sobą i nieadekwatnej do sytuacji troski o siebie; uzdolnienia artystyczne; osoba wrażliwa, kreatywna, ale bardzo delikatna.

1 XVIII

4 XXII

2 IV

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: – dziecko, które było „buforem” między rodzicami; – infantylni, niedojrzali rodzice; – chorobliwa troska o dziecko zaowocowała brakiem poczucia bezpieczeństwa u właściciela Portretu; – rodzice, którzy wywołali w dziecku irracjonalne lęki; – niestabilna, chwiejna atmosfera w domu rodzinnym położyła się cieniem na dzieciństwie; – często najmłodsze dziecko w rodzinie; – często rozpoczynanie nowych spraw i nie kończenie ich, tzw. „chwytanie kilku srok za ogon”; – niechęć do posiadania dzieci lub do dzieci jako takich; – osoba o bogatej, twórczej wyobraźni; – uzdolnienia psychologiczne.

1 XIX

4 I

2 IV

– – – – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: brak kontaktu werbalnego z ojcem; rodzice prezentujący postawę „ryby i dzieci głosu nie mają”; ojciec zmuszający dziecko do rywalizacji o swoje względy z rodzeństwem; konflikty i nieporozumienia z braćmi (rodzonymi, ciotecznymi, przyrodnimi); ojciec faworyzujący brata lub siostrę; problemy w relacjach z rówieśnikami i/lub rodzeństwem wywołane przez ojca; opóźniony lub długotrwały okres dojrzewania spowodowany wychowaniem; trudności z jasnym sprecyzowaniem tego, czego się chce; możliwe problemy z mówieniem (wady wymowy); predyspozycje przywódcze. 26

1 XX

4 II

2 IV

– – – – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: często dziecko wychowywane przez samotną matkę; rodzina matki negatywnie odnosiła się do ojca; duże różnice w światopoglądzie ojca i matki; dziecko stawiane w sytuacji wyboru między ojcem i matką; kompleksy dotyczące rodziny i pochodzenia; znacząca różnica w poziomie intelektualnym między matką a dzieckiem; rodzice, którzy nie wzmacniali w dziecku poczucia wartości własnej; w przypadku kobiet – skłonność do uzależniania się od partnera; osoba mająca problemy z zachowaniem dyskrecji; uzdolnienia w zakresie filozofii i etnografii.

1 XXI

4 III

2 IV

– – – – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: dziecinna, niedojrzała matka; często nieobecny (przebywający za granicą) ojciec; lęki i fobie związane z przyrodą; wychowanie, które zaburzyło poczucie piękna i estetyki; chaos i bałagan w domu negatywnie odbił się na rozwoju dziecka; kompleksy związane z matką lub stylem życia rodziny; skłonność do ksenofobii wywołana wychowaniem; trudne, niestabilne relacje między rodzicami; w przypadku kobiet – brak prawidłowego wzorca macierzyństwa. zdolności do języków obcych. Alla Alicja Chrzanowska

Interpretacje kolejnych kart w następnym numerze miesięcznika EKE. Więcej informacji na temat Portretu Psychologicznego znajdzie Czytelnik w poprzednich numerach (2., 3., 4., 5., 6. i 7.) Kwartalnika. Portretowi poświęcona jest też książka „Tarotowy Portret Psychologiczny”, dostępna w sprzedaży w naszym sklepie.

27

2.3. Małe Arkana – opowieść o mieczach
Miecze, rozpatrywane jako całość, to kolor, który informuje nas o możliwościach i zdolnościach intelektualnych jednostki, jej rozumie i ambicjach, kojarzą się z nauką, rozwojem umysłowym. Opowiadają o tym, co człowiek może zdobyć dzięki nauce i wiedzy, jakie stanowiska osiągnie, w jakiego rodzaju pracy czeka go sukces, a gdzie poniesie porażkę. Po raz pierwszy pojawiają się, gdy dziecko idzie do szkoły i towarzyszą każdemu dociekliwemu pytaniu „dlaczego”. Miecze mówią również o dążeniu do władzy, jej osiąganiu i sprawowaniu dzięki posiadanym zdolnościom i umiejętności wpisania się w obowiązujące struktury prawne czy społeczne. Określają stopień przystosowania się jednostki do życia w społeczeństwie i sprawiedliwości (wszak postać kobiety na Wielkim Arkanie Sprawiedliwości trzyma w dłoni miecz), pojmowanej jako powszechnie obowiązujące prawo. Ludzi charakteryzowanych przez miecze cechuje logiczne myślenie, umiejętność przystosowania się do każdych warunków, duża adaptatywność, chęć uczenia się i zdobywania wiedzy, pragmatyzm życiowy, dominacja pierwiastka rozumowego nad uczuciowym. Często są to ludzie, którzy bardzo niechętnie ujawniają swoje uczucia, ale za to wytrwale i konsekwentnie trwają przy swoich poglądach i z trudem zmieniają swoje zdanie. Mają duże zdolności intelektualne i predyspozycje do pracy umysłowej. Z reguły są również bardzo dobrymi nauczycielami. Są bardzo precyzyjni i niewiele miejsca pozostawiają na wyobraźnię, dlatego z reguły preferują przedmioty ścisłe i wszystko to, co znajduje potwierdzenie naukowe. Miecze odnoszą się również do wszelkich zmian, często pokazują nam pewien proces, który już trwa i określają sposób w jaki się on zakończy. Odnoszą się do konkretów, spraw widocznych, które nie wymagają wgłębiania się w ludzką psychikę, lecz dotyczą tego, co się dzieje w świecie zewnętrznym. Mówią o walce, jaką człowiek musi prowadzić ze sobą, jeśli chce zrealizować swoje cele zewnętrzne, jak też i o walce, którą jednostka musi prowadzić z zewnętrznymi czynnikami utrudniającymi mu realizację postawionych celów, z tym, co można nazwać opozycją czy ostrą rywalizacją. Miecze towarzyszą naukowcom ze wszystkich dziedzin, które wymagają dużej wiedzy i predyspozycji intelektualnych. Skłaniają człowieka do szukania ułatwień w życiu, zachęcają do wprowadzania unowocześnień, ale mogą też odcisnąć swe piętno na sprawach osobistych, gdzie typowym przykładem jest małżeństwo z rozsądku, bądź tak zwany „zimny wychów ” dzieci, kiedy rodzice nie angażują się emocjonalnie w związek z dziećmi, uznając wszelkie emocje za szkodliwe. Kolor ten opowie o predyspozycjach i możliwościach intelektualnych danej jednostki, zaś inne kolory określą, jak należy to realizować oraz w jaki sposób wpłynie to na życie emocjonalne. Miecze mogą też określić zaburzenia w sferze, której dotyczą, poinformować o specyficznych ograniczeniach umysłowych, niechęci do wysiłku intelektualnego, o swoistym lenistwie i blokadach w tej sferze, jak też o przeroście ambicji lub jej braku w proporcji do posiadanych przez jednostkę możliwości oraz o żądzy władzy, zaś inne karty powiedzą czy można temu zaradzić i w jaki sposób należy to zrobić. Symbolizują: intelekt, naukę, ambicję, zdolności umysłowe i nowoczesność. Inne nazwy: szpady, szable, ostrza, piki. Żywioł: powietrze. Planety: Merkury, Wenus, Uran. Znaki Zodiaku: Bliźnięta, Waga, Wodnik. Część natury: rośliny. Część rośliny: kwiat. Pierwiastek kabalistyczny: zrównoważenie. Właściwość w świecie: czas. Strona świata: północ. Kontynent: Europa. Symboliczne zwierzę: orzeł, sokół, ważka, owady, pająki, jaskółka, wróbel, papuga, paw, bażant, skowronek, gołąb, koliber i inne drobne ptaki, małpa, lis, kozica górska, muflon, świstak. 28

Duchy opiekuńcze: sylfidy. Typ charakteru: sangwinik. As mieczy I oto myślę. Do tej pory istniałem, potem nauczyłem się czuć, a teraz mogę już analizować, interpretować i wyciągać wnioski. Wszystko, co się dzieje wokół mnie poddaję dokładnej analizie opierając się o logiczne i racjonalne przesłanki. Myślę, rozważam i uczę się. Towarzyszę podejmowaniu nauki na dowolnym szczeblu, jestem obecny przy pisaniu każdej pracy naukowej, osiąganiu awansu i zajmowaniu wysokich stanowisk. Pragnę panować nad wszystkim, co dotyczy człowieka, a szczególnie mocno chciałbym podporządkować sobie uczucia i emocje. Nie interesują mnie żadne sentymenty i roztkliwianie się nad sobą. Do wszystkiego podchodzę w sposób naukowy i zajmuję się tylko tym, co można wytłumaczyć rozumowo. Bywa jednak, że myślenie, którym wszak jestem, sięga wyżej i dzięki temu odkrywam tajemnice wyższego poznania. Lubię dyskusje i intelektualne rozmowy z ludźmi o otwartych umysłach i szerokich horyzontach. Pasjonuje mnie nowoczesność i wszelkie nowinki techniczne, które służą ułatwieniu ludzkiego życia. Pragnę szerzyć wiedzę i chętnie dzielę się z innymi posiadanymi wiadomościami. Daję pierwszy impuls do myślenia. Znaczenie prognostyczne w położeniu prostym: siła woli, determinacja, wysokie ambicje, aktywność i podjęcie wyzwania, aktywność intelektualna, inicjatywa, zdolność analizy i przewidywania, myśl, ożywienie umysłu, rozum, dobra pamięć, praca umysłowa, rozwój intelektualny, zwycięstwo nad opozycją, podjęcie wyzwań, które niesie los, rozpoczęcie nauki, awans, zdobycie wyższego stanowiska, opieranie się na logice i racjonalnych przesłankach, praca naukowa, pobudzenie, myślenie logiczne, wyższe poznanie, wiedza teoretyczna i praktyczna, umiejętność podejmowania trafnych decyzji, duża inteligencja, błyskotliwość, rozmowy o wysokim poziomie intelektualnym, sympozjum, zjazd naukowców, stypendium naukowe. Znaczenie prognostyczne w położeniu odwróconym: opieszałość, lenistwo, nieumiejętność podejmowania szybkich decyzji, słaba wola, osłabienie procesów analizy i syntezy, brak aktywności intelektualnej, kłopoty w nauce, zaniedbanie rozwoju intelektualnego, rozbieżność zdań, pogoń za nowinkami technicznymi lub odrzucanie wszelkiego postępu, brak ambicji, trudności w wypowiadaniu się, strach przed publicznymi wystąpieniami, słaba pamięć, brak perspektyw na awans, plotkarstwo, nic nie wnoszące rozmowy i spotkania towarzyskie, niechęć do zdobywania wiedzy. Dwójka mieczy Podwajam wszelkie zdolności intelektualne i przynoszę podwójne talenty. Pozwalam na rozwój umysłowy idący jednocześnie w dwóch kierunkach. Odnajdziesz mnie przy krystalizowaniu się zainteresowań, w zajęciach wymagających współpracy naukowej lub współdziałania dwóch dziedzin wiedzy. Po pierwszym impulsie jaki przyniósł mój poprzednik daję czas do namysłu i przeanalizowania, umożliwiający określenie tego, czy przyjęty tok rozumowania jest prawidłowy, pozwalam na dostrzeżenie i uwzględnienie drugiej strony medalu. Mniej zależy mi na błyskotliwości, niż na rzetelności i trafności osądu i dlatego biorę pod uwagę różne aspekty danej sytuacji przy podejmowaniu decyzji. Mam zdecydowany talent dyplomatyczny i dar mediacji. Muszę rozważyć wszystkie za i przeciw, zanim podejmę decyzję. Zdobytą wiedzę zachowuję przede wszystkim dla siebie i nie lubię się z nią dzielić. Jestem przezorna i zapobiegliwa, swoje ambicje raczej ukrywam, by nikt nie stanął na drodze do ich realizacji. Najbardziej cieszy mnie szacunek, jak też uznanie dla mojej inteligencji, jaki okazują inni, zaś szczególnie mój partner. Jeśli coś dzieje się nie po mojej myśli potrafię być bardzo przewrotna i sprytnie postawić na swoim. Znaczenie prognostyczne w położeniu prostym: wysokie zdolności intelektualne, precyzja myślenia i umiejętność formułowania wniosków, talent dyplomatyczny, umiejętność godzenia zwaśnionych stron, uzdolnienia intelektualne idące w dwóch różnych kierunkach, stabilność, trwałość, uparte dążenie do rozwiązania problemu, wewnętrzna determinacja, rozwaga przy podejmowaniu decyzji, rzetelność, trafny osąd, realna ocena sytuacji, umiejętność koncentracji, dokonywanie wyboru w oparciu o dokładną analizę za i przeciw, dobre stosunki z innymi ludźmi, umiejętność 29

współpracy na niwie intelektualnej, wspólne prowadzenie badań z grupą naukowców, wykorzystanie wiedzy do poprawy sytuacji w związku partnerskim, powolne, ale skuteczne wspinanie się po stopniach kariery, rozpoczęcie nauki na drugim fakultecie. Znaczenie prognostyczne w położeniu odwróconym: nieprzemyślane wypowiedzi wprowadzają napięcie w stosunkach partnerskich, plotki, które szkodzą reputacji, trudności w skoncentrowaniu się, brak równowagi w pracy lub nauce, przerwanie nauki, odrzucenie czyjejś pomocy przy rozwiązaniu problemu, chorobliwa ambicja, niemożność dokonania wyboru lub podjęcia decyzji, brak uznania ze strony partnera i innych osób, nieustabilizowana sytuacja zawodowa, opóźnienie się awansu, trudności we współpracy z innymi ludźmi, zaburzenia przy analizie problemów, brak taktu. Trójka mieczy Lubię ruch, podróże, poznawanie nowych rzeczy i miejsc, rozkwitam, gdy mogę zetknąć się z czymś nowym, szczególnie w sensie mentalnym. Nie znoszę monotonii i stagnacji. Uwielbiam różnorodność i zmienność, ponieważ wpływa to znacząco na rozwój wszelkich procesów mentalnych i inspiruje do myślenia, przy czym nie interesuje mnie jałowe rozumowanie. Dla mnie najważniejsze jest wyciąganie wniosków i to dokonywane w sposób twórczy, kreatywny. Bez najmniejszych problemów umiem każdą myśl ubrać w słowa i jeśli trzeba, przenieść na papier. Odnajdziesz mnie w pracy myślicieli i filozofów, często towarzyszę pisarzom, ale najpełniej moją istotę odda praca dziennikarzy. Bardzo chętnie dzielę się zdobytą wiedzą i informacjami i w żadnym wypadku nie można mnie podejrzewać o skrytość lub wprowadzanie w błąd. Często jednak się zdarza, że posiadana wiedza i zdobyte informacje powodują przepełnione goryczą zrozumienie praw rządzących tym światem, z którymi nie zawsze jest mi łatwo się pogodzić, a wtedy staję się zgorzkniała, sarkastyczna i ironiczna. Znaczenie prognostyczne w położeniu prostym: podróże związane z nauką lub pracą, delegacje, spotkania z ludźmi o takich samych poglądach, wymiana poglądów, wywiad, tak zwana „dobra prasa”, praca reportera, dziennikarza, sprawozdawcy, rozwój procesów mentalnych, rozszerzanie posiadanej wiedzy, swobodne operowanie słowem, umiejętność wyciągania i formułowania wniosków, podróże wspomagające rozwój intelektualny, studia połączone z wyjazdem, praca nad doskonaleniem własnej pamięci, umiejętność zapamiętywania faktów i cytatów, łatwe pamięciowe przyswajanie wiedzy, filozofia, umiejętność przekazania posiadanej wiedzy, talent oratorski, recytatorski lub aktorski, doskonały mówca polityczny, „trybun ludowy”, poszukiwanie inspiracji do rozwoju. Znaczenie prognostyczne w położeniu odwróconym: sarkazm, ironia, złośliwość, posiadana wiedza powoduje zgorzknienie, zamknięcie się w świecie wewnętrznym, wyobcowanie, alienacja, zamieszanie, komplikacje, rozczarowania, zamęt myślowy, błąd w myśleniu, przeintelektualizowanie problemu, blokady w procesach mentalnych, fiksacja, niemożność znalezienia innego wyjścia, słaba pamięć, kłopoty w posługiwaniu się słowem, niemożność sformułowania myśli, „zła prasa”, skandale, oszczerstwa, nieprecyzyjne informacje, celowe wprowadzenie w błąd. Czwórka mieczy Jestem myślą zakotwiczoną w materii i doskonale orientuję się we wszelkich zawiłościach ekonomiki, bankowości i finansów. Odnajdziesz mnie w każdej pracy związanej z matematyką, liczeniem i tak zwanym myśleniem ścisłym. Towarzyszę architektom i planistom przy pracy nad każdym projektem mającym jakiekolwiek odniesienie do materii. Nie walczę z innymi poglądami czy odmiennym od mojego sposobem myślenia, a po prostu udowadniam swoje racje na planie materialnym. Bardzo trudno jest zbić mnie z tropu, ponieważ wszystko mam wyliczone, sprawdzone i zweryfikowane. Jestem bardzo dokładna, ponieważ tego wymaga moja specyfika. Jakikolwiek błąd w obliczeniach projektu domu może spowodować, że wybudowany według niego budynek się zawali. Cenię wszelki wysiłek umysłowy i myślenie konstruktywne oparte na konkretnych danych. Towarzyszę wszelkim studiom technicznym oraz ekonomicznym i choć być może zostawiam mało miejsca na fantazję, to za to jestem rzetelna, dokładna i precyzyjna. Bywa, że jestem nadmiernie przywiązana do materii i nie umiem się wznieść ponad nią. Znaczenie prognostyczne w położeniu prostym: rozwaga, roztropność, działanie ekonomiczne, decyzje podjęte po dokładnej analizie posiadanych informacji, decyzje bez zbędnych 30

spekulacji oparte wyłącznie na faktach, dobre zarządzanie posiadanym majątkiem, pomnażanie majątku dzięki posiadanej wiedzy, dokładność, precyzja, ścisłe wyliczenia, uzdolnienia techniczne, matematyczne, ekonomiczne, myślenie konstruktywne, duża wiedza dotycząca spraw materialnych i umiejętność jej wykorzystania, plany związane z rozbudową domu, przemyślane inwestycje, wykorzystanie posiadanych doświadczeń i wiedzy do poprawy sytuacji materialnej, dobra kalkulacja, realna ocena strat i zysków, praca, której rezultaty mogą przyjść później. Znaczenie prognostyczne w położeniu odwróconym: niemiłe okoliczności, utrudnienia w pracy z powodu braku czasu na dokładną analizę, brak rozwagi w działaniu, niekorzystne inwestycje, straty materialne, nadmierny materializm, nastawienie się na szybki zysk bez uwzględniania okoliczności, przestępstwa gospodarcze, defraudacja, straty finansowe na skutek nieprzemyślanych decyzji, brak uzdolnień w kierunku matematycznym i technicznym, nierozsądne spekulacje, brak umiejętności planowania realnej oceny ryzyka, nie uwzględnianie aspektu ekonomicznego w swoich projektach. Piątka mieczy Jestem środkiem każdego poznania i każdej nauki. Umiem pokazać dwie strony tego samego zagadnienia. Interesuje mnie to wszystko, co nie jest jednoznaczne, wyjaśnione do końca, pewne. Zachęcam do poszukiwania głębszego sensu, innego znaczenia, drugiego dna w najróżnorodniejszych dziedzinach wiedzy. Skłaniam do wszelkiego rodzaju eksperymentów i doświadczeń, do badań przeprowadzanych na sobie. Potrafię też łączyć odmienne dziedziny wiedzy i mieszać ze sobą różne sposoby myślenia. Dostosowuję metody do potrzeb danej dziedziny wiedzy i zachęcam do spojrzenia na sprawy z różnych punktów widzenia. Nie uznaję żadnych ograniczeń i nawet stare sprawy chcę poznawać w nowy, odmienny od dotychczasowego sposób. Nigdy się nie poddaję i jeśli czegoś nie osiągam za pierwszym razem, to ponawiam swoje działania aż do skutku, modyfikując odpowiednio tok i sposób myślenia. Chętnie wprowadzam zmiany i korekty. Zazwyczaj robię to po dokładnej analizie, ale zdarza się również, że robię to z nudów, albo po to, by wprowadzić jakiekolwiek zmiany w zastaną przeze mnie sytuację. Znaczenie prognostyczne w położeniu prostym: szansa nowego startu w znacznie bardziej sprzyjających okolicznościach, pomyślne ukończenie półmetku nauki, wyjaśnianie spraw do końca, poszukiwania głębszego sensu, spojrzenie na sprawę z różnych punktów widzenia, zdobycie uznania i sławy, stosowanie różnorodnych metod poznania, przełamywanie ograniczeń, znoszenie barier i uprzedzeń, otwarcie się na nowe pomysły i sprawy, rozpoczęcie czegoś od nowa z większym bagażem doświadczeń i możliwości, łączenie odmiennych dziedzin wiedzy, koordynacja działań, umiejętność dostosowania się do poziomu współrozmówcy, elokwencja, udane eksperymenty, upór w dążeniu do zrealizowania postawionych przed sobą zadań, umiejętność przyznania się do błędu i dokonania korekty. Znaczenie prognostyczne w położeniu odwróconym: obnażenie słabości, możliwość zranienia bliskiej osoby na skutek błędnych spekulacji umysłowych, przegrana, w wyniku której wszystko należy zacząć od początku, kompromitacja, ośmieszenie, pyrrusowe zwycięstwo, niesława, wstyd, konflikt, którego wynikiem będzie ośmieszenie, zmagania z przeciwnościami losu, degradacja społeczna, nieprzemyślane zmiany, hańba, intrygi, upieranie się przy błędnych decyzjach, nieumiejętność zweryfikowania własnego myślenia, wprowadzanie zmian na siłę. Szóstka mieczy Nie jest dla mnie zbyt istotna władza i spektakularny sukces, najlepiej czuję się w zaciszu domowym. Towarzyszę dzieciom przy odrabianiu lekcji, spokojnym dyskusjom w gronie rodziny i wszelkiej pracy umysłowej wykonywanej w domu. Muszę mieć czas na przemyślenie sytuacji i nie lubię szybko podejmować decyzji. Wolę się zastanawiać i wszystko dokładnie przemyśleć, nie mam też nic przeciwko zasięganiu i udzielaniu porad. Jestem obecna przy każdej konsultacji, uzgadnianiu poglądów i wspólnym rozwiązywaniu problemów. Lubię sprawiedliwe podziały obowiązków i niechętna jestem zrzucaniu kłopotów wszystkich na głowę jednego członka rodziny. Dążę do harmonii w myśleniu i działaniu, niczego nie robię pod wpływem pierwszego impulsu, a dopiero po dokładnym, najlepiej wspólnym z rodziną, przeanalizowaniu, rozważeniu i wyciągnięciu wniosków. To ja podpowiadam 31

kierunek studiów dzieci i sposób dokształcania się rodziców. Zdarza mi się jednak przenosić nierozwiązane problemy zawodowe do domu, tutaj je rozważać i niestety, obciążać nimi rodzinę. Znaczenie prognostyczne w położeniu prostym: praca intelektualna wykonywana w domu, zasięganie porady, konsultacje, rodzinne rozwiązywanie problemów, dyskusje rodzinne, zdobywanie wiedzy w domu, harmonia myślenia i działania, wybór kierunku nauki przez dziecko, podwyższanie kwalifikacji przez członka rodziny, sprawiedliwy podział obowiązków domowych, umiejętność zdystansowania się do własnych problemów, odkrycie nowych, niedostrzeganych dotąd wartości, kompromis rodzinny, deklaracje wsparcia, odprężenie po okresie napięcia, zdobycie uznania w oczach członków rodziny, świętowanie zdobycia tytułu naukowego, wspólne rodzinne przedsięwzięcie, poparcie, akceptacja, zachęta do rozwoju intelektualnego, rozszerzenie percepcji. Znaczenie prognostyczne w położeniu odwróconym: brak dystansu do własnych problemów, przytłoczenie problemami członka rodziny, przenoszenie problemów zawodowych do domu i obciążanie nimi rodziny, impas, niemożność znalezienia wyjścia z sytuacji, uczucie bezsilności, zerwanie wszystkich układów, izolacja, destrukcyjne wpływy rodziny hamujące rozwój intelektualny, brak zdecydowania odnośnie podjęcia nauki, niemożność porozumienia się w rodzinie, ostrzeżenie przed opuszczaniem domu, wyjazdem z powodu groźby poważnego wypadku. Siódemka mieczy Towarzyszę przede wszystkim tym, którzy weszli na drogę poznania duchowego i w takim kierunku rozszerzają swoją wiedzę i umiejętności. Jestem obecna w każdej afirmacji wypowiadanej z wiarą i zrozumieniem. Popieram rozwój wewnętrzny i przyczyniam się do zrozumienia praw rządzących tak zwaną wiedzą hermetyczną. Jestem czymś, co potocznie nazywane jest olśnieniem, zrozumieniem, które wypływa z wnętrza człowieka i opiera się na istocie sprawy. Odrzucam zbędne spekulacje, ponieważ wiele rzeczy przyjmuję na wiarę i nie muszę mieć na nie żadnych dowodów naukowych, po prostu wiem wewnętrznie, że faktycznie tak jest. Ci, którym obca jest droga duchowa, traktują moje wysiłki jako beznadziejne, ale wynika to z ich ignorancji i niezrozumienia spraw wyższych, dlatego nie zależy mi specjalnie na ich opinii, ważniejsze dla mnie jest to, co ja myślę na dany temat. W związku z tym nie szukam popleczników, ale zdarza się mi mieć uczniów, którzy idą tą drogą, którą ja już przeszłam. Bywam jednak czasami bardzo ortodoksyjna i uważam, że droga, którą proponuję jest najlepszą z możliwych. Znaczenie prognostyczne w położeniu prostym: przekonywanie, odrodzenie nadziei i wiary w pomyślną przyszłość, duże pokłady sił wewnętrznych, mądrość i wytrwałość, dobre rady i wskazówki, silny głos wewnętrzny, duchowy nauczyciel, spokojne oczekiwanie na rozwój sytuacji, duża wiedza ezoteryczna, zainteresowania ezoteryczne, zrozumienie wypływające z wnętrza człowieka, odnalezienie duchowego sensu życia, spokój wewnętrzny, zrozumienie i zaakceptowanie praw natury, kosmiczna harmonia, zrozumienie psychiki ludzkiej, logiczne wyjaśnienie spraw irracjonalnych, poznanie wewnętrzne, olśnienie, znalezienie oczywistych wyjaśnień dla skomplikowanych spraw, umiejętność odczytywania znaków losu, systematyczny rozwój wewnętrznej percepcji. Znaczenie prognostyczne w położeniu odwróconym: kłopotliwe lub kompromitujące odkrycia, zwłoka i niepewność, zawiłe problemy, utrata wiary i nadziei, wyczerpanie się sił wewnętrznych, ortodoksyjne podejście do wiary i religii, narzucanie własnego zdania innym, brak spokoju wewnętrznego, lęk przed sprawami irracjonalnymi, działanie na pokaz, przelewanie z pustego w próżne, nadmierna ostrożność, szybkie zniechęcanie się, brak wytrwałości, ignorowanie oczywistych znaków losu, odrzucanie lub negowanie rozwoju duchowego, zasklepianie się w starych ramach. Ósemka mieczy Jestem odbiciem realizmu myślenia w materii, wieńczę sukcesem każde przemyślane działanie materialne, nagradzam rozwagę finansową wzrostem dochodów i polepszeniem sytuacji materialnej. Towarzyszę każdemu większemu działaniu finansowemu podejmowanemu po dokładnej analizie jego przebiegu, pomagam dokonać skomplikowanych operacji bankowych. Nie pozwalam na bagatelizowanie spraw materialnych, choć dążę do utrzymania odpowiedniej proporcji pomiędzy sprawami duchowymi i materialnymi. To ja jestem skutkiem i rezultatem wcześniejszych wysiłków 32

intelektualnych, przemyśleń i decyzji. Są one zawsze pomyślne, jeśli wszystko wcześniej przebiegało w oparciu o rozum, spokojną analizę faktów i dobór odpowiednich metod. Jestem rozumem, który ujarzmił siłę materii i zaprzęgnął ją do pracy na swoją korzyść. Nie lękam się pracy, ani wysiłku, ale dążę do tego, by było to dobrze zorganizowane i funkcjonalne. Zdarza się jednak, że czasami sprawy materialne absorbują mnie na tyle, iż stają się najważniejsze i nie zwracam wtedy uwagi na inne dziedziny życia, zaburzając harmonijny rozwój jednostki. Znaczenie prognostyczne w położeniu prostym: dokonanie rozrachunku z samym sobą, ocena postępów w rozwoju materialnym, zdecydowanie w działaniu, dobra organizacja pracy, materialna nagroda za włożony wcześniej wysiłek, zrekompensowana niesprawiedliwość, zmniejszenie napięcia dzięki wyjaśnieniu się sytuacji, zwrot starego długu, odzyskanie włożonych w coś pieniędzy, zbieranie plonów, sukces materialny odniesiony dzięki własnej przenikliwości lub zapobiegliwości, umiejętność dokonania inwestycji przynoszącej zyski, pomyślny rezultat wcześniejszych wysiłków, przezorność, długofalowe plany, dobór odpowiednich metod działania, pomyślność materialna, dostatek, bogactwo, mądrze dokonywane inwestycje finansowe, oszczędność, mądre gospodarowanie posiadanymi zasobami materialnymi. Znaczenie prognostyczne w położeniu odwróconym: uświadomienie sobie własnej niewiedzy, braki w wykształceniu, mistyfikacja, oszustwo finansowe, strata materialna poniesiona na skutek własnej naiwności, trudności i zahamowania, zbyt duże ryzyko przyczyną strat, nieprzewidziane długi, trudności w spłaceniu długów, wzrastające obciążenia materialne, złe wieści dotyczące spraw finansowych, nadmierny materializm lub całkowita ignorancja w sprawach finansowych, zła organizacja pracy, trwonienie czasu, lenistwo umysłowe, zgubienie pieniędzy lub ich kradzież. Dziewiątka mieczy Wprowadzam myślenie na najwyższy poziom w ziemskim rozumieniu, jestem inteligencją najwyższych lotów, umiem błyskawicznie kojarzyć fakty, dokonywać skomplikowanych obliczeń w pamięci, nie mam żadnych problemów z zapamiętywaniem dat, faktów i informacji. W rozmowach wprowadzam intelektualną i błyskotliwą atmosferę i z łatwością oczarowuję swoich współrozmówców. Każdy chętnie ze mną obcuje, bo można się ode mnie wiele nauczyć. Lubię wszelkiego rodzaju rozrywki intelektualne, umysłowe sylogizmy i argumentowanie w oparciu zarówno o przesłanki racjonalne, jak i irracjonalne. Jestem otwarta na wszelkie nowości naukowe, chętnie zajmuję się tym, co nowoczesne. Cenię rzeczy, które nie są jeszcze powszechnie dostępne i nie przez wszystkich rozumiane. Lubię dociekać, rozważać i analizować posiadane wiadomości po to, żeby czasami dojść do bardzo zaskakujących wniosków. Towarzyszę tym, którzy nie boją się obalać starych teorii, na ich miejsce proponując nowe, obrazoburcze hipotezy. Zdarza mi się czasami nawet przesadzić w tym i ogłosić jako prawdę coś, co jest wymysłem mojej wyobraźni, ale nigdy nie robię tego po to, by zaszkodzić komukolwiek, lecz dlatego, że mój rozbujały intelekt wymknął się spod kontroli. Znaczenie prognostyczne w położeniu prostym: praca umysłowa, badawcza, koncepcyjna, rozrywki intelektualne, wysoki poziom inteligencji, umiejętność argumentowania i logicznego przekonywania do swoich racji, ciekawość świata, zainteresowanie tym, co nowe i nowoczesne, rozwiązanie wewnętrznego konfliktu, doskonała pamięć, umiejętność wykorzystania posiadanych informacji, stawianie hipotez i ich udowadnianie, spotkanie towarzyskie o intelektualnym wydźwięku, intelektualna współpraca z zagranicą, wymiana poglądów i doświadczeń, nauka języków obcych, dociekania, umiejętność myślenia dedukcyjnego, wysoka samoocena, umiejętność korzystania z różnych źródeł informacji, błyskawiczna analiza faktów i szybkie wyciąganie wniosków. Znaczenie prognostyczne w położeniu odwróconym: niechęć do nauki, zwątpienie w siebie i swoje możliwości intelektualne, ograniczenie się do jednej dziedziny wiedzy, nieśmiałość, obawa przed publicznym zabieraniem głosu, małomówność, snucie całkowicie nierealnych hipotez, luki pamięciowe, amnezja, brak zainteresowania szerszymi sprawami, skoncentrowanie się na bardzo wąskim kręgu zainteresowań, brak szacunku dla pracy intelektualnej, chaos informacyjny, dezinformacja, lęki i obawy przed egzaminami, brak przekonania o własnej wartości intelektualnej.

33

Dziesiątka mieczy Jestem władczynią ambicji i ludzkich możliwości intelektualnych. Doprowadzam do szczytowego rozkwitu tych cech i kieruję je na wyższe tory. Nie ograniczam się do wiedzy czysto praktycznej, lecz dopuszczam wszelkie spekulacje umysłowe. Jestem wyższym poznaniem, głębokim zrozumieniem praw przyczyny i skutku, karmicznych zobowiązań i głębią percepcji. Wykorzystuję zebraną wcześniej wiedzę i doświadczenie do wprowadzenia myślenia na nowe tory, do rozszerzenia perspektywy z jakiej ocenia się wiedzę i jej przydatność w życiu. Udoskonalam wszelkie rozumowanie i zachęcam do oglądu sprawy z wielu stron. Potrafię doskonale przedstawić inny punkt widzenia, a często nawet wiele punktów widzenia. Dzięki zdobytej wcześniej wiedzy potrafię oddalić wszelkie lęki i niepokoje, ponieważ moja mądrość zapewnia umiejętność znalezienia wyjścia z każdej, nawet najtrudniejszej sytuacji. Nie zapominam żadnego z wcześniej zdobytych doświadczeń, lecz wszystkie je zbieram skrzętnie i wykorzystuję w miarę potrzeb. Zdarza mi się jednak zbyt wygórowane mniemanie o sobie i przekonanie o własnej nieomylności. Znaczenie prognostyczne w położeniu prostym: osiągniecie szczytów intelektualnych, obiektywna i chłodna kalkulacja, rzeczowość, konkret, wiara w powodzenie własnych spraw wynikająca z dokładnych przemyśleń i analiz, pokonanie opozycji, zaspokojenie ambicji, rozpoczęcie studiów podyplomowych, otwarcie przewodu doktorskiego, przekonanie o tym, że przyszłość trzeba witać z odwagą, spojrzenie na sprawę z wielu punktów widzenia, umiejętność znalezienia wyjścia z każdej sytuacji, brak zahamowań, otwarte głoszenie nawet niepopularnych poglądów, analiza posiadanych informacji pod nowym kątem, zdobycie wysokiego stanowiska dzięki własnemu rozumowi, otwarcie się na nowe źródła informacji, umiejętne korzystanie ze zdobyczy techniki, zrozumienie praw karmy. Znaczenie prognostyczne w położeniu odwróconym: rozpacz i zwątpienie w siebie, poczucie klęski, przekonanie o braku możliwości rozwoju intelektualnego, niemożność racjonalnego działania, utrata prestiżowego stanowiska, klęska, bezpodstawnie wygórowane mniemanie o sobie, przekonanie o własnej nieomylności, bezdyskusyjne ferowanie wyroków i sądów, wycofywanie się z wygłoszonych opinii, jednostronny punkt widzenia, utrudnienia w rozwoju kariery naukowej, niechęć do solidnej pracy, ignorancja, brak stałego punktu widzenia, dostosowywanie głoszonych opinii do rozmówcy, brak własnego zdania. A. A. Chrzanowska Więcej informacji o Małych Arkanach w książce „Sekrety Małych Arkanów” D. M. Słowikowskiej.

34

3. MaGIa
3.1. Moc żywiołu powietrza
Nie byłoby nas na Ziemi, gdyby nie powietrze. Jest ono tak samo niezbędne do przeżycia jak woda, a może nawet jeszcze bardziej – wystarczą 3 minuty bez niego, by człowiek umarł. Jest ono niewidzialne, nieuchwytne i lotne, dlatego skojarzono je z ludzką myślą, tak samo niewidzialną, a jednocześnie realną, jak ono. Symbolicznie więc oznaAlla Alicja Chrzanowska cza intelekt, mądrość, myśl, wiedzę i błyskotliwość. A oto najważniejsze skojarzenia związane z powietrzem: • duchy opiekuńcze: sylfidy; • kolor: biały, niebieski, indygo, żółty, wszystkie mieniące się i metalizujące; • miejsca: szczyty górskie, przełęcze, miejsca, w których regularnie wieje wiatr, stepy, wysokie wieże, minarety, baszty, lotniska, szkoły, uczelnie wyższe, biblioteki, czytelnie, instytucje naukowe, biura podróży; • zwierzęta: owady, pająki, jaskółka, wróbel, papuga, paw, bażant, skowronek, gołąb, koliber i inne drobne ptaki, małpa, lis, kozica górska, muflon, świstak; • zioła: koper, pieprz, oregano, majeranek, modrzew, wawrzyn, krwawnik, astry, melisa, przetacznik, paprocie, rozmaryn, tymianek, mirt, azalie, rododendrony; • kamienie: mika, nefryt, opal, beryl, topaz, kryształ górski, cyrkon, fluoryt, kunzyt; • metale: cyna, aluminium, uran, platyna; • czas: świt, poranek; • dni tygodnia: poniedziałek, środa; • pora roku: jesień; • strona świata: zachód; • znaki Zodiaku: Bliźnięta, Waga, Wodnik; • planety: Merkury, Wenus, Uran; • instrumenty muzyczne: flet, fagot, trąby, róg i inne instrumenty dęte; • zmysł: słuch, węch; • symbole naturalne: pióra, puch, wonne kadzidła dymne, pachnące kwiaty, esencje kwiatowe, olejki eteryczne, liście; • rodzaj energii: projektująca, aktywna, męska; • rodzaj magii: prognozowanie przyszłości, wizualizacja, koncentracja, pobudzenie, inspiracja, magia inwokacji i słów mocy. Oczyszczenie wiatrem Rytuał ten wykonujemy na świeżym powietrzu, najlepiej na wzniesieniu, pagórku lub szczycie góry o świcie lub wczesnym rankiem, faza Księżyca nie ma w tym wypadku znaczenia. Do odprawienia tego rytuału potrzebujemy: – kawałek czerwonej nitki, – kawałek pomarańczowej nitki, – kawałek żółtej nitki, – kawałek zielonej nitki, – kawałek niebieskiej nitki, – kawałek fioletowej nitki, – kawałek białej nitki, – olejek jałowcowy. Zebrawszy potrzebne akcesoria udajemy się na wzgórze, namaszczamy nici olejkiem i owijamy miejsca na naszym ciele nitką zgodną z kolorem czakry: czerwoną – dół bioder tak, by przechodziła przez kość ogonową; pomarańczową – górę bioder, nad spojeniem łonowym; żółtą przeprowadzamy przez okolicę splotu słonecznego; zieloną opasujemy okolice serca; niebieską przepasujemy na 35

gardle; fioletową – czoło, a białą kładziemy na czubku głowy. Określamy, z której strony wieje wiatr i ustawiamy się twarzą do niego. Poddajemy się jego działaniu przez około 5 minut, a następnie zdejmujemy nitki, w takiej kolejności, w jakiej je zakładaliśmy i kolejno rzucamy je na wiatr. Powietrzne uwolnienie Jeśli chcemy się czegoś pozbyć, kłopotu, zmartwienia, negatywnych wpływów, możemy wykonać ten rytuał. Odpowiednią do tego porą jest pełnia Księżyca, pora doby nie ma tu znaczenia, ale najlepsze rezultaty osiąga się w poniedziałek. Miejscem wykonania może być niewielkie wzniesienie, ale nada się też balkon lub wysoki taras. Do tej praktyki potrzebujemy: – niewielkiej kartki żółtego papieru, – niebieskiego mazaka. Na kartce papieru piszemy nazwę tego, czego chcemy się pozbyć, na przykład: „negatywne energie”, „trudności finansowe”, „niepokój” itp., a następnie robimy z papieru samolocik taki, jakim bawią się dzieci. Określamy, z której strony wieje wiatr i powierzamy mu nasze zmartwienie. Po wypuszczeniu samolociku odwracamy się i nie oglądamy za naszym zmartwieniem, pozwalamy, by rozwiał je wiatr. Ochronne dzwoneczki Doskonałą funkcję ochronną spełniają dzwonki powietrzne i właśnie je wykorzystamy w tym rytuale. Najlepszą porą na jego odprawienie jest wieczór, tuż po pełni Księżyca. Potrzebne do jego wykonania są: – dzwonki powietrzne, – kadzidło sandałowe, – miejsce w mieszkaniu do zwieszenia dzwonków. Kup lub zrób samodzielnie komplet dzwoneczków. Ważne jest to, żeby wydawały one przyjemny dla ucha i łagodny dźwięk. Dzwonki przed ich zawieszeniem powinniśmy „uruchomić”, czyli uwolnić tkwiącą w nich moc. W tym celu zabieramy je w to miejsce, gdzie odprawiamy swoje magiczne czynności, kładziemy je na stole i zapalamy kadzidło. Następnie swoją ręką wiodącą (jeśli jesteś praworęczny – prawą, jeśli leworęczny – lewą) nawiewaj na nie dym unoszący się z kadzidła. Kiedy kadzidło się spali, unieś dzwonki na wysokość twarzy, dmuchnij w nie i potrząśnij tak, by wydały dźwięk. Wszystkie te czynności powtórz jeszcze dwukrotnie przez kolejne wieczory. Trzeciego wieczoru zawieś dzwonki w wybranym miejscu, najlepiej koło drzwi czy okna, a będą chroniły zarówno Ciebie, jak i Twój dom. Przezwyciężanie negatywnej energii Czasami zdarza się tak, że pomimo ochrony dostają się do nas pewne negatywne wpływy, a nie mamy możliwości lub nawet nie ma potrzeby odprawiania całego skomplikowanego rytuału. Można się wtedy posłużyć tą techniką. Wykonujemy ją wieczorem, faza Księżyca nie ma w odniesieniu do tego rytuału znaczenia. Do tej praktyki potrzebna będzie: – jedna żółta świeca, – olejek sandałowy, – kadzidło z iglaka (sosnowe, jałowcowe, świerkowe). We wnętrzu mieszkania zapal najpierw kadzidło, potem namaść świecę olejkiem i też ją zapal. Usiądź naprzeciwko niej i wyobraź sobie, jak płomień świecy przyciąga wszystkie negatywne energie zarówno znajdujące się na Tobie, jak i z Twego otoczenia. Wizualizuj, że świeca jest cała nimi naładowana. Następnie wynieś świecę na dwór (może być balkon) i niech tam ją zdmuchnie wiatr. Resztki świecy połam i wyrzuć. Na koniec dokładnie umyj ręce najpierw ciepłą, a potem zimną wodą. Przed przystąpieniem do wykonywania tego rytuału nie zapomnij sprawdzić, czy danego wieczoru wieje wiatr. Ochronne kręgi powietrzne Doskonały rytuał zabezpieczający przed negatywnymi energiami, urokiem i złym okiem. Wykonuje się go między nowiem a pełnią Księżyca o świcie lub o zmierzchu. Do tej praktyki potrzebujemy: 36

– – –

kadzidło sandałowe, kadzidło jałowcowe, kadzidło lawendowe. Udajemy się w ustronne miejsce, gdzie zawsze odprawiamy swoje magiczne praktyki i zapalamy tam najpierw kadzidło sandałowe. Kiedy dobrze się rozpali, zataczamy nim szerokie kręgi nad swoją głową, wokół niej, a następnie trzymamy zapalone na wysokości serca, dopóki nie wypali się do końca. Potem powtarzamy ceremoniał z kadzidłem jałowcowym i lawendowym. Ochrona siłą wiatru północnego Ten rytuał wykonujemy na świeżym powietrzu. Wymaga on dużego zaufania do sił żywiołów, ponieważ do jego wypełnienia potrzebny jest silny północny wiatr, jaki w naszym kraju wieje najczęściej późną jesienią i zimą. Za to nie potrzebujemy do niego żadnych akcesoriów. Po prostu wieczorem, kiedy wieje silny północny wiatr udajemy się na najbliższe wzniesienie (może też być balkon na najwyższym piętrze wieżowca) i wystawiamy się na chłodne podmuchy. Kiedy ziąb dobrze nas przeniknie, wznosimy w ręce wnętrzem dłoni ku górze i intonujemy następującą inwokację: O potężny wietrze północny, który przynosisz wszelką zmianę. Niech od zła wolnym się stanę i bezpieczeństwo będzie mi dane. Niech tak się stanie. Powtórz tę starą inwokację trzykrotnie i wsłuchaj się w śpiew wiatru. Często przy tej okazji przekazuje on ważną dla adepta informację. Nie wymyślaj jej na siłę, albo usłyszysz ją szybko i nie będziesz miał wątpliwości, że pochodzi ona spoza Ciebie, albo wiatr nie ma dla Ciebie w danym momencie żadnej istotnej informacji. Ochrona czterech wiatrów Jest to stara praktyka wywodząca się jeszcze z rytuałów Prasłowian. Była rozpowszechniona na Białorusi i Ukrainie. Pora dnia i fazy Księżyca nie mają tutaj większego znaczenia. Natomiast ważne jest, by wykonywać ją na świeżym powietrzu w pogodny, ale wietrzny dzień. Do jej wykonania potrzebne będą: – szczypta imbiru, – szczypta cynamonu, – szczypta bazylii, – szczypta majeranku, – kompas do określenia stron świata. Udajemy się na najbliższe wzniesienie (tego rytuału nie możemy wykonać na balkonie) lub otwartą wieżę (na przykład myśliwską ambonę), gdzie możemy się odwracać zgodnie z kierunkami świata, zabierając ze sobą wymienione wyżej przyprawy. Na wzniesieniu (wieży) stajemy najpierw twarzą ku wschodowi, bierzemy imbir i wysypując go na wiatr wypowiadamy prostą inwokację: Wietrze wschodu! Skorzystaj ze swej mocy I chroń mnie we dnie i w nocy. Następnie zwracamy się ku południu i wysypując na wiatr szczyptę cynamonu mówimy: Wietrze południa! Skorzystaj ze swej mocy I chroń mnie we dnie i w nocy.

37

Teraz kierujemy swoją twarz ku zachodowi i ofiarowując wiatrowi bazylię prosimy go o ochronę: Wietrze zachodu! Skorzystaj ze swej mocy I chroń mnie we dnie i w nocy. I na koniec został nam wiatr północny, odwracamy się więc w tę stronę świata i wysypując majeranek wypowiadamy po raz czwarty swoją suplikację: Wietrze północy! Skorzystaj ze swej mocy I chroń mnie we dnie i w nocy. A. A. Chrzanowska

38

3.2. Magiczne kalendarium – listopad
01.11.
1. Zaczynamy dokarmiać ptaki. Od dziś wywieszamy słoninkę dla sikorek. 2. Noc z 1 na 2 listopada to pora obrzędu „Dziadów”. 3. Odpowiedni dzień na rytuały rozstania: Żal po stracie Rytuał ten stosujemy, kiedy nie możemy pogodzić się z czyimś odejściem lub utratą czegoś, czego nie można odzyskać. Odprawiamy go przez trzy kolejne dni Saturna (soboty). Do jego wykonania potrzebne nam będą: – niebieska, fioletowa i brązowa świeca, – szczypta czarnej ziemi, – zielona nić, – olejek lniany, – jedna biała chryzantema, – miseczka z wodą. Rytuał zaczynamy od wypisania lub wycięcia na świecach imienia lub nazwy tego, z czyją utratą nie możemy się pogodzić, a następnie namaszczamy je olejkiem i zapalmy. Po czym wiążemy świece nicią, której końce przywiązujemy do siebie. W skupieniu spędzamy około 20 minut, wspominając to, za czym tęsknimy i przeżywamy z całą możliwą intensywnością ból po starcie. Kiedy minął wyznaczony czas, bierzemy chryzantemę (nie zapominamy o podziękowaniu jej za użyczenie swojej mocy), delikatnie odrywamy jej płatki, rzucamy je na wodę w miseczce i wypowiadamy następujące słowa: Co musiało odejść – odeszło. Teraz niech odejdzie mój ból i żal. Niech tak się stanie. Słowa te musimy wypowiedzieć trzykrotnie. Kiedy oberwiemy wszystkie płatki posypujemy je czarną ziemią, a następnie należy przepalić w połowie nić łączącą nas ze świecami, spalić ją, a popiół dorzucić do miseczki z płatkami chryzantemy i ziemią. Świece winny dopalić się do końca, a zawartość miseczki powinniśmy oddać wodzie, czyli wylać do muszli klozetowej lub do rzeki.

02.11.
1. Ostatni dzień na kiszenie kapusty. 2. Dzień Wilka – chcąc zapewnić sobie opiekę tego zwierzęcia należy w tym dniu ugościć je surowym mięsem, czyli zanieść do lasu kawał surowego mięsa i zostawić je tam ze słowami: Wilku, władco lasu, pokłon ci składam, gościniec przynoszę i o opiekę cię proszę. Jest to absolutnie niezbędne, gdy wilk jest naszym zwierzęciem totemicznym. 3. Od dziś można wycinać z leszczyny różdżki. Oczywiście nie zapominając o podziękowaniu.

03.11
1. Zły dzień na wyruszanie w podróż i zakup samochodu. 2. Dobry dzień na poważne i szczere rozmowy.

04.11.
1. Dzień, w którym najlepiej oddawać długi, szczególnie stare. 2. Jeśli ten dzień wypada w piątek – sprzyja poczęciu dziecka.

05.11.
1. Dobry dzień na naprawę i przegląd samochodu i innych środków transportu. 39

2. Odpowiednia pora na przygotowanie domu na zimę: – uszczelnienie drzwi i okien, – zmianę pościeli na cieplejszą, itp.

06.11
1. Dzień, w którym należy przez cały czas palić ogień (świece, kominek, piec), żeby odgonić złe moce, które w tym dniu chcą wejść do domu, by w nim przezimować. Działanie ognia wzmacniają zioła spalane razem (w kominku, kadzielnicy itp.). 2. Dobry dzień na spotkanie z przyjaciółmi.

07.11.
1. Dzień Wspominków – wspomina się w tym dniu tych, co odeszli, pali się w ich intencji świece, piecze się kołacz z ciasta drożdżowego, dzieli się je między wszystkich członków rodziny, także zwierzęta. Każdy musi zjeść kawałek. 2. Dobry dzień na wykonanie rytuału ochrony domu: Ochrona domu Rytuał ten jest wyjątkowo skuteczny do ochrony domu. Czas wykonania nie ma tu znaczenia. Potrzebne do tego są: – trzy granatowe świece, – olejek cedrowy, – biała nitka, – trzy skorupki (wydmuszki) po jajkach. Namaszczone olejkiem świece ustawiamy naprzeciwko drzwi wejściowych, w odległości nie większej niż metr, łączymy je białą nicią i zapalamy. Po zapaleniu wygłaszamy następującą inwokację: Siły Natury, moce tajemne, chrońcie mój dom. Pod waszą opiekę oddaję go. Jak go zostawiam, takim zastanę, gdy strażnikami jesteście Wy. Niech tak się stanie. Świece powinny się palić od 15 do 20 minut, następnie starannie je gasimy (uwaga: łatwo o pożar) i jeśli wyjeżdżamy, pozostawiamy w miejscu, w którym się paliły. Po powrocie z podróży do domu zapalamy je na 5 minut i dziękujemy siłom Natury za opiekę nad naszym dobytkiem, potem świece chowamy. Jeśli pozostajemy w domu, robimy to od razu, gdyż mogą być one użyte do powtórzenia rytuału.

08.11.
1. Dzień, w którym obowiązkowo należy dokarmiać ptaki. Jest to ostatni moment, by zacząć robić to regularnie. 2. Aby zapewnić dobre zdrowie wszystkim domownikom, należy w tym dniu od godz. 12 do 14 palić mieszankę ziół na zdrowie.

09.11.
1. Dzień, w którym można składać obietnice sobie i innym, dawać słowo, przynosić wota do świątyni. 2. W tym dniu koniecznie należy znaleźć czas dla rodziny.

10.11.
1. W tym dniu można jeszcze ocieplać i przygotowywać dom na zimę. 2. Dobry dzień na rytuały wzmacniające zdrowie: 40

Celebracja zdrowia Ten rytuał stosuje się w celu umocnienia posiadanego zdrowia. Wykonuje się go w sobotę w samo południe lub o północy. Do tej praktyki potrzebujemy: – po jednej świecy w kolorze czerwonym, pomarańczowym i srebrnym, – trzy liście dębowe, – cynamon lub mirra, – kartka białego papieru ze spisanymi ewentualnymi drobnymi dolegliwościami, np. bóle głowy, problemy z cerą itp. Każdą ze świec namaszczamy cynamonem lub mirrą, owijamy w dębowe liście i zapalamy. Siadamy w skupieniu i wizualizujemy siebie w pełnym zdrowiu, doskonałej kondycji i z dużym zapasem sił witalnych. Po około 20 minutach bierzemy kartkę z wypisanymi niedyspozycjami i zapalamy ją od czerwonej świecy. Uzyskany popiół zbieramy i powierzamy wodzie (może to być nawet muszla klozetowa), świece gasimy. Możemy je użyć do powtórzenia rytuału. Uwaga: nie mogą go wykonywać osoby ciężko chore.

11.11.
1. W tym dniu należy kupić coś wełnianego, a obowiązkowo nosić coś z tego surowca. 2. Dobry dzień na rozpoczynanie robótek z użyciem wełny (druty, szydełko, gobeliny). 3. Dzień, w którym trzeba zaplanować prezenty świąteczne.

12.11.
1. W tym dniu należy spożywać miód i potrawy z miodem. 2. Jeśli do karmników i słoninek przylatują sikorki jest to dobry znak, świadczący o opiece sił przyrody nad domem i obejściem.

13.11.
1. Doskonały dzień na rytuały oczyszczające i ochronne domu: Oczyszczanie domu Choć rytuał nazywa się „Oczyszczanie domu”, to można go stosować również w biurach i innych pomieszczeniach. Usuwa wszelkie negatywne energie, nawet te nagromadzone od lat. Stosują go do dziś starsze kobiety mieszkające na poleskich wsiach. Dość ciekawe przeżycia po jego wykonaniu miała jedna z moich uczennic. Oto jej relacja: „Po zakończeniu rytuału wszyscy (cztery osoby) poszliśmy spać. Rano ku swemu zaskoczeniu stwierdziliśmy, że wszystkim nam śnił się podobny sen, a konkretnie śniła nam się nieżyjąca od trzech lat babcia. Co ciekawe i mi, i mojej mamie powiedziała to samo: – Dlaczego nie chcecie mnie wpuścić do domu? – W dodatku mówiła to z pretensją. Nieco przestraszona powtórzyłam rytuał, choć nie jest to proste w przypadku sporej willi. Babcia przyśniła nam się znowu, tym razem jednak podziękowała, pożegnała się i powiedziała, że teraz naprawdę odchodzi.” Tak więc rytuał ten oczyszcza z bardzo różnych energii. Pora nie ma tu większego znaczenia, z tym, że w zależności od wielkości mieszkania trzeba poświęcić na jego wykonanie od 2 do 5 godzin. Potrzebne do tego są: – świece w ilości odpowiadającej ilości pomieszczeń w mieszkaniu (wliczamy w to łazienkę, toa­ letę, balkon, jeśli traktujemy go jako powierzchnię użytkową, schody, jeśli są one wewnątrz naszego mieszkania), – około 10 g soli, – kilkadziesiąt niewielkich karteczek papieru. Zaczynamy od pierwszego pomieszczenia, które znajduje się po prawej stronie od drzwi wejściowych. Na środku umieszczamy w bezpieczny sposób zapaloną świecę, następnie w każdym kącie kładziemy jedną karteczkę papieru i sypiemy na nią szczyptę soli. Możemy przy tym mówić swoją ulubioną modlitwę, mantrę lub po prostu prosić o pomoc Siłę Wyższą. Kiedy świeca pali się, a sól leży w każdym kącie, przechodzimy do następnego pomieszczenia i postępujemy tak samo, potem do następnego, aż w każdym pomieszczeniu łącznie z łazienką i korytarzem pali się świeca i leży 41

w kątach sól. Zwracam uwagę, że w dzisiejszym budownictwie nie każde pomieszczenie ma cztery kąty. Mój korytarz ma ich dziesięć. Dotyczy to załamań ścian, natomiast nie musimy przesuwać mebli. Sól możemy położyć na szafie, jeśli stoi ona w kącie lub na obudowie wanny, jeśli taka została zrobiona. Uwaga: nie zostawiamy domu bez nadzoru. Musimy być obecni i sprawdzać jak palą się świece. Zwróćmy uwagę na te, które przy paleniu kopcą, skrzą się lub wydzielają sadzę. W takim pomieszczeniu warto rytuał powtórzyć po siedmiu dniach, gdyż zgromadziło się w nim szczególnie dużo złej energii, nie musimy tego wtedy robić w całym domu. Świece muszą wypalić się do końca, czyli zgasnąć samoistnie. Zbieramy wtedy ogarki, jeśli takie są, karteczki z solą (zagwarantują one, że ani szczypta nie zostanie jej w pomieszczeniu) i powierzamy to wodzie. W całości rytuał można powtarzać nie częściej niż raz na kwartał. 2. Koniecznie w tym dniu trzeba zjeść danie rybne.

14.11.
1. Dobry dzień na rytuały poprawiające zdrowie, profilaktykę zdrowia, korzystanie z pomocy zielarzy, znachorek i radiestetów: Przywołanie zdrowia Rytuał ten wykonujemy, kiedy jesteśmy chorzy, dla siebie lub innej osoby w jej obecności, ale wyłącznie wtedy, gdy jednoznacznie i wyraźnie nas o to poprosi. Pora wykonania nie ma tu znaczenia. Potrzebne tu będą: – trzy świece – niebieska, fioletowa i srebrna, – zielona nić, – nazwa choroby wypisana na fioletowym papierze, – olejek sosnowy, – garść ziela piołunu i szałwii oraz kociołek do ich spalenia. Najpierw namaszczamy świece olejkiem, a następnie zapalmy je w następującej kolejności: niebieska, fioletowa, srebrna i ustawiamy je zgodnie ze stronami świata – niebieską na wschodzie, fioletową na zachodzie, a srebrną na północy, otaczając nimi siebie lub chorego. Zapalone świece łączymy zieloną nicią pozostawiając od strony południowej wolną przestrzeń (tędy „wyjdzie” choroba). W ciszy i skupieniu spędzamy około 20 minut wizualizując zdrowie, siły witalne, energię u siebie lub u tej osoby, dla której dokonujemy rytuału. Następnie wkładamy zioła do kociołka i podpalamy je, odczekujemy chwilę, by zaczęły wydzielać dym i aromat, a następnie okadzamy chorego (to znaczy obchodzimy go trzykrotnie lub przesuwamy wokół siebie kociołek takąż ilość razy). Na koniec wrzucamy do kociołka z palącymi się ziołami kartkę z nazwą choroby i pozwalamy wypalić się do końca świecom. Pozostały popiół i resztki świec „powierzamy” wodzie. 2. Dobry dzień na rozpoczynanie robótek ręcznych, szczególnie tkania i szycia.

15.11.
1. Dzień przeznaczony na rozmyślania, wgląd w siebie, refleksję. 2. Dobra pora na korektę planów i zamiarów.

16.11.
1. Dzień, który należy poświęcić domowi, porządkom, naprawom sprzętu domowego. 2. Odpowiednia pora na zakupy tego, co jest potrzebne w domu.

17.11.
1. Dzień, w którym lepiej nie wyruszać w podróż. 2. Dobry dzień na ocieplanie drzew i krzewów w ogrodzie przed zimą.

18.11.
1. Dobry dzień na rytuały przywołujące miłość i poprawiające relacje w związkach: 42

Miłosny rytuał Stosuje się go wtedy, gdy nie możemy znaleźć odpowiedniego dla siebie partnera lub kiedy taka osoba istnieje, ale nie umiemy wzbudzić w niej zainteresowania naszą osobą. Odpowiednim czasem do jego wykonania jest dzień Wenus, czyli piątek. Przed rozpoczęciem rytuału trzeba zgromadzić następujące akcesoria: – jedną różową świecę, – jedną czerwoną świecę, – miedziany pierścionek, bransoletę lub monetę, – lustro, – olejek różany, – kwiat róży, – różane kadzidło. Zapal kadzidło i namaść olejkiem świece. Ustaw je obok siebie tak, by odbijały się w lustrze, połóż między nimi miedziany przedmiot, kwiat róży i zapal najpierw różową, a potem czerwoną. Wyobrażaj sobie przy tym miłość rozkwitającą jak czarowny kwiat. Następnie wpatrując się w płomienie świec trzykrotnie powtórz następujące słowa mocy: O Wenus, piękna pani! Tyś miłością władasz, w ludzkie serca ją wkładasz. Spraw, by miłość i mnie dotknęła, swym urokiem objęła. Bez niczyjej szkody, dla piękna i urody świata tego, z wolnej woli mojej i miłego mego (miłej mojej). Niech tak się stanie. Pozwól świecom wypalić się do końca. Płatki róży zasusz i schowaj w bezpieczne miejsce, a miedziany przedmiot noś przy sobie, aż spełni się magiczne działanie. Kiedy poznasz odpowiednią osobę, wrzuć ten przedmiot do wody w następujący sposób: stań na brzegu tyłem do płynącej wody, nie oglądając się rzuć ów przedmiot przez lewe ramię. 2. Dobry dzień na zakup srebra.

19.11.
1. Dobry dzień na zajmowanie się domem, robienie porządków i zakupów do domu. 2. W tym dniu należy koniecznie zjeść potrawę z ryby.

20.11.
1. Dobry dzień na wyjazd, podróż. 2. Należy pamiętać o regularnym dokarmianiu ptaków.

21.11.
1. Dobry dzień na zlewanie nalewek i ściąganie wina. 2. Odpowiedni dzień na rytuały oczyszczające i ochronne.

22.11.
1. Dobry dzień na pracę z nalewkami ziołowymi. Nastawione wcześniej zlewa się. Nastawia się nalewki na korzeniach ziół. 2. Dobry dzień na rozpoczynanie czegoś nowego.

43

23.11.
1. Dzień, w którym należy oddać coś (ubranie, jedzenie, pieniądze) bardziej potrzebującym. 2. Dobry dzień na pisanie podań, próśb, skarg i innych pism urzędowych.

24.11.
1. Dzień, od którego można spać pod pierzyną. 2. Od tego dnia należy szczególnie troszczyć się o zwierzęta, tak domowe, jak i dzikie.

25.11.
1. Dzień poświęcony życiu wewnętrznemu, rozmyślaniom, refleksji, trosce o swoją psyche. 2. Modlitwa w tym dniu ma szczególną moc.

26.11.
1. Dobry dzień na wszelkie prace wymagające siły fizycznej. 2. Dzień, w którym można bezpiecznie załatwiać wszelkie sprawy urzędowe i sądowe.

27.11.
1. Dobry dzień na wróżby. 2. W tym dniu nie wolno jeść żadnego mięsa (nawet ryb). 3. Jest to jeden z najlepszych dni w roku na zaproszenie do domu skrzata domowego. W tym celu gospodarz i gospodyni muszą wyjść przed bramę (lub otworzyć drzwi od mieszkania) i powiedzieć: „Królu domowy, królowo domowa z małymi dziećmi! Serdecznie zapraszamy was do nas w gości!” Zaprasza się ich na bezmięsną kolację. Obowiązkowo natomiast należy podać mleko i ciasto. Po kolacji nie sprząta się resztek jedzenia i zastawy, lecz zostawia do rana przykryte obrusem z naturalnej tkaniny.

28.11.
1. Dzień, w którym należy obowiązkowo zjeść placki mączne (bliny, naleśniki, racuchy itp.). 2. W tym dniu należy sprawić przyjemność ukochanej osobie.

29.11.
1. Doskonały dzień na wróżby, przewidywanie przyszłości, robienie prognoz. 2. Dobry dzień na podróż i składanie wizyt.

30.11.
1. Bardzo dobry dzień na rytuały wzmacniające zdrowie: Rytuał wzmocnienia Stosuje się go w przypadku, kiedy odczuwamy spadek sił witalnych, brak wigoru i chęci do życia lub drobnych problemów ze zdrowiem. Pora wykonania nie ma znaczenia. Do jego celebracji potrzebne są: – trzy białe świece, – olejek tymiankowy, – doniczka z żyzną ziemią, – nasiona marchwi lub pietruszki, – fioletowa nitka. Na początku na jednej ze świec wypisujemy swoje imię, a na dwóch pozostałych intencję, w jakiej je będziemy palić, np. poprawa zdrowia, przypływ energii, chęć do życia itp. Następnie owijamy je i łączymy fioletową nitką, namaszczamy je olejkiem i zapalamy. Kiedy nić łącząca je spali się, gasimy świece, a pozostałe ogarki topimy w żaroodpornym naczyniu na wolnym ogniu, kiedy wosk czy stearyna będą płynne wylewamy do dołka zrobionego w doniczce i przysypujemy ziemią. W tej

44

samej doniczce zasiewamy nasiona marchwi lub pietruszki. Dbamy o to, by wyrosły i pielęgnujemy tak, jak swoje zdrowie. 2. Od dziś można robić i wieszać na drzwiach wejściowych wieniec adwentowy. A. A. Chrzanowska Niniejszy artykuł jest skrótem jednego rozdziału z książki „Magiczne kalendarium”, wydanie której planowane jest na 2012 rok.

45

A 4. Anioły n 4.1. Wstęp do pracy z energiami subtelnymi i Mówiąc o różnych rodzajach energii, mieliśmy na względzie ich o bezwzględnie konieczny udział w budowie i funkcjonowaniu świaEnergia istniejąca we wszechświecie zgodnie z zasadą zachowania ł ta. energii i materii musiała zostać jakby tchnięta w nieruchomy, statyczny Y świat i będzie w nim działać dokąd będzie on istniał. To właśnie energia

zapewnia ruch a tym samym wszelkie zachodzące zdarzenia. Dzięki niej poruszają się planety, elektrony krążą wokół jąder atomów itd. Oprócz energii mierzalnej za pomocą przyrządów, istnieją również energie, których nie jesteśmy w stanie dostrzec w zwykły, naukowy sposób. Mówię tu o energiach subtelnych, które funkcjonują poza granicą materialno- Andrzej Piotr Załęski ści. Są one częścią tej drugiej, nieuchwytnej strony rzeczywistości, w której i my ludzie mamy swój udział, choć w ogromnej większości nie mamy o tym pojęcia. Można by powiedzieć, że świat jako całość funkcjonuje w dwóch różnych jakościowo wymiarach, materialnym i subtelnym, czyli duchowym. Cały kłopot polega na tym, że nie można materialnymi sposobami udowodnić istnienia świata duchowego. Ale to wcale nie znaczy, że go nie ma. Paradoks polega na tym, że każdy z nas może przekonać się o jego obecności, ponieważ posiada narzędzia, aby go poznać. Mówił o tym Rudolf Steiner, twórca antropozofii, wskazując na struktury duchowe, ów pierwiastek transcendentny, jakim Stwórca obdarzył każdego z nas. W zamyśle każda cząstka, roślina, zwierzę i także człowiek ma swoje miejsce, czas oraz sens istnienia, gdyby było inaczej świat by się rozpadł. Dlatego z racji ogólnie działającego prawa każdy człowiek wcześniej czy później tego sensu poszukuje. Ale będąc dualną istotą, złożoną z pierwiastka doczesnego i duchowego nigdy nie znajdzie go tylko na płaszczyźnie ziemskiej egzystencji. Zesłani na ziemię, pogrążeni w zasłaniającej wszystko materialności, nie umiemy bez pomocy odnaleźć właściwej dla siebie drogi. Codziennie spotkamy się ze stwierdzeniami określającymi, że to jest dobre, a to złe. Gdyby przyjrzeć się temu bliżej, okazałoby się, że mówiąc o czymkolwiek właściwie nic innego nie robimy tylko oceniamy – dobre, złe. Czynimy to najczęściej niestety posiłkując się wątpliwymi argumentami, jak również swoimi emocjami, uprzedzeniami i kompleksami. Stąd nasza ocena jest niewiele warta, a często wręcz dla nas szkodliwa. Ten nawyk staje się naszą drugą naturą i przeszkadza w znacznym stopniu prawidłowo widzieć rzeczywistość. Ale jak wszystko ma też dobrą stronę, w końcu czemuś przecież służy. Rzecz w tym, że nawyk oceniania pełni rolę mechanizmu pozwalającego szybko radzić sobie z każdym możliwym problemem, bez angażowania się w jakieś skomplikowane operacje. To daje doraźnie duże korzyści, ułatwia znacznie szybką orientację w codziennych zmaganiach z życiem, ale na dłuższą metę niestety powoduje w naszej świadomości straszne spustoszenia. Czemu? Po pierwsze dlatego, że oceniając jakieś zdarzenie, przeżycie, czy sytuację nie uczymy się, nie zbieramy doświadczeń, nie uczestniczymy w potoku dziejących się zdarzeń, stoimy z boku. Po drugie rozwijamy w sobie ponad miarę ego, co nikomu nie wychodzi na zdrowie. Po trzecie wreszcie kostniejemy. Obraz tego skostnienia widać po większości starszych ludzi, którzy wraz z upływem czasu coraz mniej przypatrują się dziejącym się wokół sprawom, utracili bowiem tę naturalną ciekawość świata i ludzi i szufladkują rejestrowane zdarzenia poprzez ich ocenę. Stąd też oddzielają się od świata coraz szczelniejszą barierą, przestają rozumieć i pogrążają się w kontestacji uciekając w świat przeszłości, który kiedyś rozumieli. Smutny to obraz ludzkiej nieadekwatności, która jest główną przyczyną wszelkich chorób i dolegliwości. Szczególnie często występuje w tym przypadku upośledzenie centralnego układu nerwowego, do demencji włącznie. Tymczasem w naturze, czyli w środowisku, w którym żyjemy, etyka spełnia rolę regulatora, mechanizmu zapewniającego sprawne funkcjonowanie wszystkich jej elementów. Dobre jest to, co sprzyja rozwojowi życia, harmonii i nieustannym zmianom. Interakcja ze światem duchowym stanowi nasze prawo, wpisane w naszą naturę przez stwórcę i stanowi właściwy kierunek rozwoju każdej jednostki. Kto chce z tej drogi skorzystać, posiada wszelkie 46

A n i o ł Y

narzędzia i moc by to uczynić. Nawet moje wskazówki nie są konieczne, choć oczywiście mogą znacznie ułatwić poruszanie się w obszarze relacji duchowych. Zasady kierujące współpracą z aniołami w swej naturze są bardzo proste, ale jednocześnie stąd wynika trudność z ich stosowaniem. Najważniejsze to zrozumieć co oznaczają i zastosować je w praktyce, a z czasem nauczymy się sprawnie i bez przeszkód kontaktować z potrzebnymi nam aniołami. Czasem ludzie ulegając modzie czy snobizmowi próbują zgłębiać którąś z dyscyplin ezoterycznych, uważając, że odniosą bliżej nieokreślone korzyści, ciekawie spędzą czas, czy też prześcigną swych znajomych w umiejętnościach paranormalnych. Tego rodzaju motywacje, dość często spotykane, w żaden sposób nie pomogą w uzyskaniu jakichkolwiek wyników. Jednocześnie wbrew opiniom niektórych nie ma w nich niczego złego. Ktoś, kto przypadkiem znajdzie się na tej drodze, po prostu nigdzie nie dojdzie, po jakimś czasie zniechęci się i machnie ręką, znajdując szybko nowy obiekt swego zainteresowania. Możliwość skutecznego kontaktowania się ze światem duchowym uwarunkowana jest posiadaniem przygotowanych do odbioru właściwych ciał subtelnych i odpowiednim poziomem energetycznym, na który człowiek wchodzi. To trochę jak z urządzeniami elektrycznymi, nie wystarczy je posiadać, musi być też prąd w gniazdku. Chciałbym mocno podkreślić dwie sprawy. Po pierwsze, droga duchowego wzrostu nie jest przeznaczona dla wszystkich, wręcz odwrotnie, dla większości jest zamknięta, choćby ktoś nawet bardzo chciał. Wybrani kroczą ku niej nieświadomie przez długie lata przygotowując się mozolnie i przeżywając niejednokrotnie zdarzenia, których często nie potrafią sobie wytłumaczyć. Zauważenie paradoksów, inny rodzaj postrzegania niż większość, powoduje naturalny potencjał astralno-mentalny, który znajduje swoje ujście w poszukiwaniu wytłumaczenia. Czego? No właśnie, świata, przyczyn, siebie. Tak dochodzimy do potrzeby poznania swojej natury i jak mówi jedno z podstawowych ezoterycznych praw poznając siebie poznajemy cały świat, bo jak na dole, tak na górze. Ezoteryczny znaczy wewnętrzny, dlatego, jeśli weszliśmy już na tą ścieżkę, to staje się ona naszą osobistą, nawet intymną sprawą i powinniśmy unikać rozpowszechniania informacji na ten temat dla własnego dobra. Dlaczego? Bo jedni nas wyśmieją, drudzy zrobią przykrość, a jeszcze inni skrzywdzą. Po drugie efekty, jakie osiągamy w kontaktach ze sferą duchową nie są zależne od naszego wysiłku, godzin spędzonych na ćwiczeniach i medytacjach, czy też naszego chcenia. To co możemy zrobić, to starać się podwyższać i utrzymywać naszą energetykę, żyć pożytecznie, nie zaniedbując żadnej sfery, a także budować w sobie optymistyczny wizerunek świata. A. P. Załęski Autor artykułu, Andrzej Piotr Załęski to filozof ezoteryki, homeopata, znawca energii anielskich i autor książek „W świecie homeopatii”, „Anioły życia”, „Anioły przeznaczenia”, współtwórca talii anielskiej.

47

5. POLecamy
Książkę „Wyższe planety. Rozmyślania o przestrzeni i Czasie” Eleny Suszczynskiej. Książka jest interesującym i to nie tylko dla astrologów, studium oddziaływania Urana, Neptuna i Plutona na ludzi i otaczający ich świat. Opisuje relacje człowieka z Przestrzenią i Czasem, a także daje klucz do rozumienia procesów zachodzących w sferach subtelnych wyższy ciał niebieskich, jak również wyjaśniony jest ich udział w kształtowaniu indywidualnej i rodowej karmy. Szczegółowy opis działania każdej z wyższych planet zawiera unikatowe informacje, całkowicie niedostępne w literaturze polskojęzycznej. Na pewno nie jest to pozycja łatwa, ale dostarcza wyjątkowego materiału do pracy i przemyśleń zarówno dla astrologów czy psychologów, jak i dla każdego człowieka, których chce lepiej zrozumieć i zmienić siebie. http://www.as2.pl/astrologiawspolczesnatiiiwyzszeplanetyesuszczynska-p-2650.html Książkę „Interpretacja tarota” Alli Alicji Chrzanowskiej. Książka adresowana do szerokiego kręgu odbiorców. Kompendium wiedzy o Tarocie ze szczególnym uwzględnieniem przewidywania przyszłości. Zarówno dla osób profesjonalnie zajmujących się Tarotem, jak i dla wszystkich, którzy chcieliby wiedzieć więcej na temat co ich czeka. Wystarczy wybrać 2 karty i... sprawdzić w książce, co znaczy ich połączenie. http://www.as2.pl/interpretacjatarotaallaalicjachrzanowska-p-2594.html

Talie Tarota
Ludy Lescot Tarot • Nowość!!! Ludy Lescot jest młodą ezoteryczką i studentką sztuki , którą można spotkać na ulicach francuskiej części Nowego Orleanu w czasie lata. Ludy jest bardzo nieśmiała, ale nieoczekiwanie zyskała rozgłos, kiedy kilka znanych osobistości zadeklarowało, ze zostali „ocaleni” dzięki jej cennym radom. Podążając za pełnymi wiary notatkami i szkicami sporządzonymi przez Ludy, Patrizio Evangelisti zaprojektował fascynująca talię kart tarota ze wspaniałymi symbolami siły i ekspresji, która jest zdolna poruszyć serca wszystkich, którzy jej użyją. http://www.as2.pl/ludylescottarot-p-2602.html The Sorcerers Tarot (Tarot Czarodziei) – prawdziwie magiczna talia, pełna wróżek, elfów, krasnali i duchów przyrody. Ozdobiona wspaniałymi, wiele mówiącymi rysunkami o bogatej i czytelnej symbolice również na Małych Arkanach. Doskonale nadaje się zarówno do typowego wróżenia, analizy problemów z dowolnej sfery życia, diagnostyki karmiczne, jak też i do medytacji. Uwaga: instrukcja w języku polskim! http://www.as2.pl/thesorcererstarot-p-1116.html

Alla Alicja Chrzanowska zaprasza na kursy:
22–23.10.11 26–27.11.11 – Tarot – Portret Indywidualny, kurs podstawowy – Mistrzowski kurs run 04–05.02.12 – Tarot. Prognozowanie przyszłości 10–11.03.12 – Zioła poleskich szeptuch 28.04–02.05.12 – Warsztaty z Tarotem

Więcej informacji na stronie www.as2.pl w zakładce Czytelnia / Kursy Kontakt: tel. 0 602 759 576, 85 65 36 729 lub e-mali: as_2@op.pl
© Copyright Ars Scripti-2, Białystok All rights reserved, including the right of reproduction in whole or in part in any form. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej publikacji nie może być powielana ani rozpowszechniana za pomocą urządzeń elektronicznych, mechanicznych, kopiujących, nagrywających i innych bez pisemnej zgody posiadaczy praw autorskich.