EZOTeRYCZNY KWARTALNIk ELekTRONICZNY

Numer 6, kwiecień 2011
Witam
Drodzy Państwo! Czy umiemy cenić życie? Czy zdajemy sobie sprawę z tego jak jest kruche i ulotne? Czy mamy świadomość tego jakim jest Bezcennym Darem, Cudem, Misterium? I nie myślcie Państwo, że mam na myśli ludzkie życie. Każde życie jest czymś niezwykłym i wyjątkowym. Życie biedronki, wróbla, psa, słonia i człowieka jest tak samo bezcenne. Pewnie wielu się oburzy czytając to zestawienie, powie: – Jak to?! Moje życie warte tyle samo, co życie biedronki czy psa! Ja jestem człowiekiem! A ja proszę Państwa coraz częściej wstydzę się tego, że jestem człowiekiem i z przerażeniem patrzę na to, co ludzie zrobili i robią przyrodzie. I niby dlaczego życie ludzkie ma być cenniejsze niż zwierzęcia? To nie my byliśmy pierwsi na Ziemi, lecz one – ptaki, owady, ssaki… To one są starsze genetycznie niż ludzie, to im odbieraliśmy metr po metrze miejsce do życia. One od nas nic nie chciały oprócz jednego – byśmy zostawili je w spokoju i pozwolili żyć. Ale nie! Człowiek nadał sobie miano „korony stworzenia” i wykorzystywał wszystko, co żyje (także i siebie nawzajem). Zaprzągł zwierzęta do pracy, zabijał na mięso, dla skór, aż osiągnął „szczyt cywilizacji i kultury” i zaczął je mordować dla rozrywki. Słaby i nijaki dowartościowywał się twierdząc, że jest mądrzejszy i lepszy od zwierząt. Pozbawił domu i życia miliardy istot, a teraz się dziwi, że Matka Natura ma dość jego wyczynów i protestuje poprzez katastrofy żywiołowe. Wiem, że jest już za późno na uratowanie choćby enklaw dzikiej przyrody. Jeszcze za mego życia (a mam już ponad 50 lat) wymrą wszystkie dzikie koty – lwy, tygrysy, lamparty, pantery. Wyginą nasze rysie i żbiki. Zabraknie miejsca dla dużych roślinożerców – słoni, żubrów, jeleni. Matka Natura przegrała, wygrała Pani Cywilizacja. Mam tylko nadzieję, że umierając będę mogła patrzeć na niebo, a nie drapacze chmur, na drzewa, a nie betonową ścianę bloku naprzeciwko, na kwiaty w ogrodzie, a nie na ekranie telewizora. Mam nadzieję, że umierając będę mogła czuć aromat ziół i roślin, a nie odświeżacza powietrza, że będę słyszała śpiew ptaków, mruczenie kota, posapywanie śpiącego psa, a nie sztuczne dźwięki z kretyńskich technicznych urządzeń. Jest taka baśń Andersena, nosi tytuł „Słowik”, przeczytajcie ją Państwo… Zabijamy życie. Zabijamy życie wokół siebie i zabijamy je w sobie. Jeśli jednak tej wiosny ktoś z Państwa uratuje choćby jedno życie – biedronki, mrówki, sroczki, kota, psa, to ocali nie tylko czyjeś istnienie, ale i ocali siebie! Alla Alicja Chrzanowska

EKE

Redakcja: Alla Alicja Chrzanowska • Andrzej Piotr Załęski • Małgorzata Gołko Współpracują: Emma Lange • Elena Suszczynska • Elena Rusakowa • Jewgienij Kolesow

1

Spis treści
1. Astrologia 1.1. Astrologiczna prognoza na II kwartał 2011................................................................. 3 1.2. Lilith w VI domu......................................................................................................... 6 2. Tarot 2.1. Prognoza na podstawie Tarota. .................................................................................. 12 2.2. Interpretacja karty na 1. pozycji Indywidualnego Portretu c.d................................ 15 2.3. Małe Arkana – opowieść o buławach....................................................................... 23 3. Magia 3.1. Moc żywiołu ognia..................................................................................................... 30 4. Runy 4.1.  Futhark armaniczny................................................................................................. 35 5. Anioły 5.1.  Natura anielskich bytów........................................................................................... 39 6. Polecamy ...................................................................................................................... 40

2

1. ASTROLOGIa
1.1. Astrologiczna prognoza na II kwartał 2011
Słońce w Baranie – Słońce weszło w ten znak 21 marca i pozostanie do 20 kwietnia. Szczególnie korzystnie wpłynie na wszystkie znaki żywiołu ognia (Barany, Lwy, Strzelce), ale i pozostali odczują przypływ energii, optymizmu, chęci do działania, poprawę nastroju i wzrost optymizmu. Wraz z ingresem Słońca do znaku Barana rozpoczął się astrologiczny Nowy Rok i tak lubiana przez wszystkich pora roku – wiosna, a to sprzyja podejmowaniu wszelkich nowych inicjatyw, zawieraniu znajomości, intensywnym zabiegom wokół rozwoju kariery, podejmo- Alla Alicja Chrzanowska waniu nowych wyzwań i dynamicznemu posuwaniu się w drodze do wcześniej wyznaczonych celów. To dobry moment na wyjście z domu, rozszerzenie kontaktów, spędzania większej ilości czasu na świeżym powietrzu, zajęcie się sportem, zadbanie o swoją kondycję i poprawę stanu zdrowia. Słońce w Byku – Słońce wejdzie w ten znak 20 kwietnia i pozostanie do 21 maja. Sprzyjać będzie miłości i wszelkim innym sprawom uczuciowym. Szczególnie korzystnie wpłynie na wszystkie znaki żywiołu ziemi (Byki, Panny, Koziorożce), choć i pozostali odczują poprawę sytuacji w związkach partnerskich, życiu emocjonalnymi i sferze erotyki, a także w finansach. To dobry moment na decyzję o przekształceniu fascynującej znajomości w głębszą więź duchowo-seksualną, zaręczyny, wspólne zamieszkanie, ale nie na ślub. Słońce przebywając w tym znaku wspiera też wszelkie inicjatywy mające na celu wzrost dochodów, rozwój biznesu, przemyślane transakcje finansowe i lokaty kapitału, pod warunkiem, że są one uczciwe i uwzględniają interesy każdej ze stron. Słońce w Bliźniętach – Słońce wejdzie w ten znak 21 maja i pozostanie do 21 czerwca. Będzie szczególnie mocno wspierać znaki żywiołu powietrza (Bliźnięta, Wagi i Wodniki). Wszystkich natomiast zachęci do kontaktów, zawierania znajomości, spotkań rodzinnych, towarzyskich i biznesowych. Bardzo korzystnie wpłynie na wszelkie formy komunikacji między ludźmi, umocni więzy rodzinne, kontakty z sąsiadami i kolegami z pracy. To dobra pora na krótkie podróże i wyjazdy w dowolnym, ale określonym celu. Osoby uczące się, o ile zechcą włożyć w naukę odrobinę wysiłku, mogą teraz liczyć na dobre wyniki, bez trudu zdawane zaliczenia czy egzaminy i satysfakcję ze zdobytej wiedzy. Jednak liczyć tu na tzw. fart nie można. Tylko solidny wysiłek zostanie nagrodzony. Merkury – od 1 kwietnia znajduje się w ruchu retrogradacyjnym w znaku Barana i będzie posuwać się w ruchu wstecznym do 23 tego miesiąca. Przyniesie z jednej strony wzrost energii, ale z drugiej skłonność do ryzykownych, a nawet niebezpiecznych działań. W związku z tym należy zachować dużą ostrożność, uzbroić się w cierpliwość i rozwagę oraz bez potrzeby nie szarżować, bo wyjątkowo łatwo teraz o błąd i kłopoty. Od 23 kwietnia Merkury rozpocznie ruch prosty przez ten znak i będzie w nim do 15 maja. Ten długi jak na Merkurego okres warto wykorzystać na aktywne działania związane z kontaktami biznesowymi i towarzyskimi, podejmowanie lub kończenie nauki, publikowanie prac naukowych i dzieł literackich, poprawę lub wzmocnienie kontaktów z rodzeństwem, krewnymi, sąsiadami, kolegami i współpracownikami. Okres ten będzie szczególnie sprzyjał Baranom i pozostałym znakom żywiołu ognia. Do znaku Byka Merkury wejdzie 16 maja i pozostanie w nim do 2 czerwca, co sprzyjać będzie kontaktom biznesowym, zawieraniu umów i transakcji, prowadzaniu pertraktacji, dokonywaniu uzgodnień. Zapewni pojawienie się nowych możliwości zwiększenia dochodów i poprawy sytuacji materialnej. To dobra pora na inicjowanie kampanii reklamowych, wystąpienia publiczne i wszelkiego rodzaju prezentacje. W sferze uczuć pomoże znaleźć wspólny język z partnerem – to dobry moment na wyznanie uczuć i oświadczyny. Do znaku Bliźniąt Merkury wejdzie 3 czerwca i będzie tu dość krótko, bo do 16 czerwca. To jego znak, więc oddziaływanie tej planety jest tu bardzo wyraźne i sprzyja takim sprawom jak komunikacja między ludźmi, kontakty z krewnymi i przyjaciółmi, zdobywanie ważnych informacji, nauka, krótkie podróże na terenie 

kraju. Warto na te 13 dni zaplanować działania właśnie w tych dziedzinach, gdyż czas temu sprzyja i można wiele spraw z tego zakresu załatwić bez specjalnego wysiłku. Od dnia 17 czerwca Merkury wędrować będzie przez znak Raka, a wtedy będzie można pozwolić sobie na odpoczynek, zajęcie się sprawami domowymi, rodziną i życiem uczuciowym. Wenus – przez cały ten kwartał porusza się w ruchu prostym, a więc nie powinna przysparzać nam specjalnych problemów w podlegających jej dziedzinach, a szczególnie w sferze relacji męsko-damskich. Znajdując się do 21 kwietnia w znaku Ryb, skieruje naszą uwagę na życie rodzinne, wzmocni więzy małżeńskie i zapewni dobre relacje między partnerami, pod warunkiem, że będą oni wobec siebie uczciwi, otwarci i szczerzy. Z kolei dokonując ingresu w znak Barana 22 kwietnia i znajdując się w tym znaku do 15 maja planeta ta podrzuci nieco więcej żaru i namiętności w relacje miłosne, zaś samotnych zachęci do poszukiwania stałego partnera. Warto z tego skorzystać, gdyż zawarte w tym czasie znajomości faktycznie mogą przekształcić się w trwałe i udane związki. Wchodząc w znak Byka 16 maja i znajdując się w nim do 9 czerwca pomoże umacniać i utrwalać już istniejące związki miłosne, a także przyniesie wiele okazji do zawarcia nowych znajomości, które pod jej wpływem łatwo mogą przekształcić się w coś głębszego. Będzie to też dobry okres dla spraw finansowych, szczególnie korzystny dla inwestycji i lokat kapitału. Wenus jest teraz w swoim znaku, gdzie działa najsilniej i najkorzystniej, warto więc ten czas dobrze spożytkować. Od 10 czerwca Wenus znajdować się będzie w znaku Bliźniąt, gdzie będzie korzystnie oddziaływać na sferę kontaktów międzyludzkich, skłaniając do rozszerzenia kręgu znajomych i nawiązywania nowych oraz odświeżania zaniedbanych. To bardzo dobry moment na zdobywanie potrzebnych informacji, zasięganie porad doświadczonych ludzi, zwracanie się z prośbami o pomoc do wysoko postawionych osób, a wszystko to z korzyścią dla prowadzonych spraw. W przypadku już istniejących konfliktów w rodzinie lub z sąsiadami jest to najlepszy moment, by doprowadzić do zgody i pojednania. Mars – przez cały ten kwartał porusza się w ruchu prostym. Pierwsze dwa dni kwietnia spędzi jeszcze w znaku Ryb, by 3 wejść do znaku swego władztwa, do Barana i przebywać w nim do 11 maja. W tym czasie ludzie stają się bardziej energiczni, zdecydowani i aktywni. Budzi się w nich duch walki i rywalizacji, dlatego łatwo ich zachęcić do czynów wojennych. Na pierwszy plan wysuwają się prawdziwie męskie wartości. Z grubsza rzecz biorąc ludźmi w tym czasie kieruje instynkt przetrwania i przedłużenia rodu. U mężczyzn wzrasta seksualność, a i u wielu kobiet budzi się instynkt zdobywcy. Żeby przeżyć, trzeba zdobyć swoje miejsce pod słońcem i udowodnić, że ma się do niego prawo, wyjść zwycięsko z każdej walki z przeciwnikiem, którego widzi się dosłownie za każdym węgłem, a potem obronić to, co się zdobyło. Zwycięstwo to kluczowe słowo w tym okresie. Można je odnieść na polu zawodowym lub wojennym, ale ludzie w tym czasie w każdą sprawę wkładają wszystkie swoje siły fizyczne i duchowe, walczą o sprawiedliwość, choć jej rozumienie u każdego może być inne. Od dnia 12 maja do 21 czerwca Mars będzie przemieszczał się przez znak Byka. W tych dniach ludzie stają się bardziej opanowani, ich energia kieruje się na zapewnienie sobie egzystencji. Już nie tracą swoich sił bezsensownie, nie dążą do tego, by za wszelką cenę być pierwszymi we wszystkim i wszędzie. Ich zainteresowanie kieruje się w stronę pracy, za którą oczekują odpowiedniego wynagrodzenia. Pracują w sposób przemyślany i ukierunkowany, wykorzystując przy tym nawet przypadkowe narzędzia. W tym czasie wzrasta zainteresowanie wysokiej jakości wyrobami, a wiele osób próbuje zrobić coś własnoręcznie. Pracodawcy mogą nie niepokoić się, bo bieżące moce produkcyjne wzrastają, chociaż jednocześnie ludzie mogą żądać wyższej płacy za swój trud. Do Bliźniąt Mars wejdzie 22 czerwca i ponownie podniesie poziom aktywności, ale w odróżnieniu od Marsa w Baranie tutaj jest ona nieco lżejsza. W tych dniach ludzie zaczynają mówić szybciej i głośniej, każdy próbuje zademonstrować swój punkt widzenia i przekonać o swojej racji. Nawet zazwyczaj małomówni ludzie „wydają z siebie głos” i mogą nawet zwrócić komuś uwagę czy podnieść ton. W ogóle w tym czasie wypowiedzi stają się bardziej energiczne, dlatego obserwowana z boku rozmowa dwóch osób może wydać się kłótnią. W takich dniach ludzie nastawieni są na odbiór i przekazywanie informacji, co można wykorzystać w kampaniach reklamowych. Wnioski w tym czasie wyciąga się szybko, informacje nie są specjalnie analizowane, lecz najczęściej po prostu przekazywane dalej. Jowisz – do 4 czerwca wędruje przez znak Barana i dodaje wszystkim energii, zachęca do działania, wzmacnia wiarę w siebie i chęć pokazania się na szerszym forum. Jowisz ze swej natury zachęca 

do rozszerzania się i sięgania po więcej, a że dobrze się czuje w znaku Barana, daje ku temu możliwości, z których warto skorzystać dopóki jest on w ruchu prostym. To czas ambitnych i kochających wolność ludzi. Sukcesy oczekują tych, którzy potrafią zaproponować coś nowego, nie boją się wykazać inicjatywą i śmiało zabierają się za nowe projekty. Jest to czas rozpoczynania nowych spraw, co prawda takich, które można „postawić na nogi” w ciągu roku. Na długofalowe plany może zabraknąć zapału. W tym okresie ludzie dążą do samodzielności, śmiało przyjmują na siebie odpowiedzialność, nowe sprawy nie budzą w nich lęku – odwrotnie, możliwość „wzięcia życia na ząb”, jedynie ich zachęca. Na pierwszy plan wysuwają się ludzie twórczy, z inicjatywą, odważni, przebojowi, ale i uczciwi, otwarci, zaangażowani, zdolni do zafascynowania swoim pomysłem tłumy. Od 5 czerwca Jowisz zacznie się przemieszczać przez znak Byka. Ten czas daje możliwość założenia podwalin pod przyszły dobrobyt. Ludzie całkowicie pogrążają się we wszystko, co związane jest z możliwością zarabiania. To dobra pora na lokowanie pieniędzy w nieruchomości, rozpoczynanie lub rozszerzanie biznesu związanego z finansami, budownictwem, drogimi, naturalnymi i dobrej jakości rzeczami, a także na uzyskanie długoterminowych kredytów. Zwiększa się ilość gotówki, papierów wartościowych. Jowisz w Byku jest też ogromnym wielbicielem sztuki i smakoszem. Działanie Jowisza będzie wyrażać się nie tylko w dążeniu do powiększenia swego bogactwa, ale i w zwiększeniu wydatków na przyjemności, rozrywki, wygodę. Najważniejsze w tym wypadku jest zachowanie równowagi, żeby wydatki nie przekroczyły przychodów. Jest to też dobry moment na duże lokaty kapitału i nabywanie drogich rzeczy, operacje giełdowe i finansowe czy zmianę miejsca pracy na bardziej intratną. Saturn – znajduje się w znaku Wagi i porusza się ruchem retrogradacyjnym przez cały kwartał komplikując wszystkie podwładne sobie sprawy. Z tego względu lepiej w tym czasie nie zawierać spółek, nie nawiązywać współpracy, a jeśli to możliwe także wstrzymać się z zawieraniem małżeństwa. Należy też zachować szczególną ostrożność w kontaktach biznesowych, gdyż łatwo paść ofiarą oszusta. Poza tym wywołuje sprzeciw społeczeństwa wobec władzy, kryzysy rządowe, zaostrzenie stosunków międzynarodowych, próby rozwiązywania problemów z pozycji siły lub drogą wojny. Nasilają się tendencje opozycyjne, możliwe są próby przewrotów państwowych, przejęcia władzy poprzez spiski, intrygi, sprytne manewry. Często dochodzi do zamachów, głośnych zabójstw, procesów sądowych, konfliktów wojennych. Możliwe jest zrywanie umów, nieprzestrzeganie kontraktów i głośne rozwody znanych ludzi. Wyższe planety – Uran przemieszcza się ruchem prostym przez znak Barana, gdzie będzie przebywać przez cały kwartał dodając nam energii i chęci do działania, ale także nasili ducha buntu i anarchii, co w połączeniu z wpływami Marsa może stworzyć mieszankę piorunującą. Aby nie przyczyniła ona poważnych szkód trzeba ją uważnie kontrolować. Neptun 5 kwietnia wejdzie w znak Ryb gdzie do 4 czerwca będzie poruszać się ruchem prostym, co korzystnie wpływa na nasze samopoczucie, a osoby twórcze i artyści mogą odczuć przypływ natchnienia. Niestety od 4 czerwca Neptun przejdzie w ruch retrogradacyjny, co negatywnie odbije się właśnie na naszych nastrojach i samopoczuciu. Warto wzmocnić czujność, gdyż łatwo teraz stać się ofiarą oszustów i mataczy. Natomiast Pluton wędruje do 10 kwietnia ruchem prostym przez znak Koziorożca przynosząc wzrost energii, wiary we własne możliwości i siły wewnętrznej oraz możliwości sterowania procesami podległymi Plutonowi. Jednak i on od 10 kwietnia rozpocznie ruch wsteczny, utrudniając wszelkie sprawy związane z karierą, pracą zawodową i procesami społecznymi. Alla Alicja Chrzanowska 

1.2. Lilith w VI domu
Zanim zaczniemy analizę przejawień Lilith w VI domu musimy uściślić: opisany poniżej wariant naszego współdziałania z potokami Panny, Merkurego i sytuacjami VI domu nie będzie dotyczył najbardziej rozwiniętych przedstawicieli ludzkości. Analizując współdziałanie Czarnego Księżyca z tematami VI domu należy uwzględniać, że do kształtowania swoich zafałszowań korzysta on z usług Merkurego. Jest to naturalne, albowiem symbolicznie ten dom ma bezpośrednie odniesienie do znaku Panny i tej planety, dlatego podczas rozwiązywania problemów proponowanych przez VI dom wymagana jest od nas pewna ruchliwość i logiczność działania, ponieważ Elena Suszczynska Merkury jest ruchliwy i logiczny. Planeta ta zmusza nas również do analizowania każdego stojącego przed nami zadania, a dopiero potem pozwala przystąpić do jego praktycznej realizacji, ponieważ jest ona także doskonałym analitykiem. Teraz staje się jasne, że współpraca dowolnego tematu badanego przez nas domu z Merkurym przynosi dużo korzyści. I wszystko byłoby cudowne, jeśliby nie jedna ważna okoliczność, czasami bardzo mocno przeszkadzająca niektórym z nas w rozwiązywania problemów, które stawia VI dom. Chodzi o to, że pracując w potokach Panny, planeta narzuca tematom tego domu właściwość, którą umownie można określić jako „przerywalność przejawienia” jakiegoś zadania. Przy czym, jeśli jesteśmy dostatecznie świadomi, to taka właściwość potoków VI domu nie wywoła w naszym życiu specjalnych komplikacji. Co więcej, przerwanie (jako przełączenie się na inną pracę) dowolnego procesu działania jest niezbędnym warunkiem jakościowego rozwiązanie wszelakich zadań karmicznych, ponieważ zapewnia odpoczynek dla naszego układu nerwowego i ciała fizycznego. W takim wypadku można mówić o tym, że dana właściwość pomaga nam rozwiązać mnóstwo problemów, przełączając się nieustannie z jednego na drugi i jest to naturalny stan da każdego z nas, ponieważ całe nasze życie składa się z „mozaiki” problemów, w które aktywnie się włączamy. Jeśli jednak okazaliśmy się kiedyś niemądrzy, to opisana powyżej właściwość przejawiania się tematów VI domu może mocno utrudnić uświadomienie całej wagi zadań proponowanych przez ten dom i w niektórych przypadkach przeszkodzi w dostrzeżeniu całego obrazu jakiegoś problemu. W dodatku taka właściwość potoków tego domu często odciąga nas w stronę nieistotnych detali i nie pozwala rozwiązać zadania jednym zrywem, bez przełączania się na inne sprawy. Czasami nasza uwaga nie w porę przełącza się na jakiś drobiazg, Merkury zmusza nas do porzucenia jednej zaczętej sprawy i zajmowania się inną, a w niektórych przypadkach proponuje zadowolenie się tym, co zostało osiągnięte i zaprzestanie rozmyślań o jutrzejszym dniu. W takim wypadku po prostu zapominamy o nie zakończonych sprawach i nawet na myśl nam nie przychodzi, że z tego powodu mogą spotkać nas nieprzyjemności. Rzeczywiście, jeśliby analizować nasze zachowanie w związku z podstawowymi problemami określonymi przez VI dom, to okazałoby się, że często stajemy się nieobowiązkowi i nieuważni w stosunku do sytuacji tego domu, kiedy w naszym życiu pojawia się stan: „Wszystko w porządku”. W takim wypadku przełączając się na coś fascynującego, ale nie odnoszącego się do podstawowych zadań, po prostu zapominamy o tym, że czasami trzeba chodzić do pracy i służyć sprawnie swoim sprawom, że dobrze by było uważniej odnosić się do współpracowników, a także nie spóźniać się itp. Przypominamy sobie jednak o tym, że w naszym życiu istnieje temat „Praca” tylko wtedy, kiedy znajdujemy się w nietypowych warunkach i nas zmuszają do robienia tego, co nie wchodzi w zakres naszych planów. Można też rozważyć tak ważki temat VI domu, jak zdrowie. Tutaj dzieje się to samo. Wydawałoby się, że nie ma ważniejszej sprawy niż zdrowe ciało, tym niemniej kiedy „wszystko jest w porządku”, to właśnie ten tak ważny temat pozostaje gdzieś na peryferiach naszej świadomości i przypominamy sobie o nim dopiero wtedy, kiedy musimy iść do lekarza. Jak już wyjaśniłam, z jednej strony współpraca zadań VI domu z Merkurym nadaje wielu z nas pewną lekkość i ruchliwość, właściwą jedynie merkuriańskie potokom. Z drugiej strony, wykorzy

stując cechy Panny, planeta ta narzuca tym tematom niestałość, można powiedzieć, że nawet nieobowiązkowość prowadzącą w niektórych przypadkach do tego, że właściciel tego domu czasami całkowicie zapomina o swoich codziennych obowiązkach, na przykład: o pójściu do pracy, umyciu zębów lub o czymś innym najbardziej zwyczajnym, z czego składają się cegiełki naszego życia. Przy czym, co zrozumiałe, właśnie taka właściwość przejawiania się niektórych zadań VI domu może wywołać u nas bardzo znaczące nieprawidłowości w organizmie, problemy w pracy, a także stworzyć chaos w życiu. Oprócz tego wszystkiego Merkury jako władca znaku Panny może czasami zmusić nas do skierowania całej uwagi jakiś sytuacyjny „drobiazg”, detal, wyróżniając go z ogólnego potoku wytworzonego przez zadanie. Przy tym cały proces rozwiązywania problemu sprowadza się do tego, że będziemy zmuszeni chodzić wokół tego detalu zakosami i nie posuniemy się do przodu ani o krok. Na przykład można po prostu obrać ziemniaki nie koncentrując się specjalnie na tym zadaniu, a można robić to tak dokładnie, że z kartofli nic nie zostanie oprócz obierków. Bądź można tak zafascynować się jakąś dietą, że nie zauważy się własnego zgonu. Naturalnie nikt nie przeczy, że powinniśmy dokładnie przepracowywać wszelkie swoje karmiczne zadania, ale z drugiej strony, nie możemy tych zadań „zapierać do przetarcia dziur”. W związku z tym można założyć, że właśnie opisane powyżej właściwości przejawiania się zadań VI domu będzie wykorzystywać Lilith w postaci podwalin przy formowaniu swoich zafałszowań. Rzeczywiście tak się zdarza. Stosując warunek przerywalności naszego współdziałania z potokami dowolnego tematu VI domu, Lilith odciąga swego gospodarza od stopniowego rozwiązywania problemów związanych ze zdrowiem, ze sprawami służbowymi alko jakimiś innymi. Czasami koncentruje ona jego uwagę na nieznaczących zadaniach, odsuwając od najważniejszego. Przy tym może zmusić swego właściciela do tracenia sił i Czasu na drobiazgi, tym samym nie pozwalając przełączyć uwagi na ważniejsze sprawy. Czarny Księżyc nieustannie obserwuje człowieka i jak tylko zaczyna on zajmować się faktycznie czymś ważnym dla siebie, bez ostrzeżenia „odwołuje” go z pracy lub zmusza do poważnej choroby itp. Kpiąc ze swego gospodarza, Lilith czasami zmusza go do koncentrowania się na jednym „detalu” z jakiejś sytuacji. W rezultacie człowiek traci ogólny potok sytuacyjny, przestaje widzieć problem w całości i grzęznąc w jakimś drobiazgu wchodzi w zafałszowaną Przestrzeń. Naturalnie w takim wypadku stwarza sobie masę problemów na przyszłość. Wyglądać to może następująco. Zaangażowawszy się w rozwiązywanie jakichś problemów w pracy, człowiek nie zwraca uwagi na to, że przepracowanie właśnie tych problemów nie wchodzi bezpośrednio w zakres jego obowiązków służbowych. Po czym dziwi się spotykającym go nieprzyjemnościom w postaci propozycji przejścia do innej pracy lub zajęciu niższego stanowiska. Przy czym w takich sytuacjach jednostka z reguły już nie może niczego zmienić z powodu zbyt późnego odkrycia zafałszowania w swojej Przestrzeni życiowej. Trzeba tu powiedzieć, że temat pracy może bardzo mocno zafałszowywać się w przeciągu całego życia właściciela Lilith w VI domu i on będzie zmuszony nieustannie przechodzić z miejsca na miejsce, nigdzie długo nie pozostając. Przyczyn tego może być kilka. Po pierwsze lenistwo zmuszające daną osobę do szukania sobie spokojniejszej pracy. W tym wypadku Lilith będzie za każdym razem bardzo mocno się narzucać, zmuszając swego gospodarza do spóźniania się do pracy, oburzania się na nadmiar obowiązków itp. Naturalnie przy takim wariancie przejawiania swoich „zawodowych” cech subiekt szybko zostawi zajmowane stanowisko. Po drugie człowiek może okazać się pracoholikiem, gotowym wypełnić każde polecenie i męczącym wszystkich swoją usłużnością. Przy tym on nie zawsze rozumie sens zaproponowanych mu zadań. Po trzecie proponowana praca po prostu nie podoba się człowiekowi i on próbuje odejść z niej za wszelką cenę. I w tym wypadku dzieje się coś bardzo ciekawego – jeśli Lilith uważa, że jej właściciel powinien wypełnić jakieś zadanie Karmy, to ją w ogóle nie interesuje, gdzie on to będzie robić. Dlatego bardzo często odchodząc z jednej pracy i podejmując inną subiekt otrzymuje to samo i może się to powtarzać w różnych wariantach w nieskończoność. Co więcej, w końcu Lilith zmusza człowieka do przyjęcia jej propozycji i on po prostu nie da rady zwolnić się ze znienawidzonej pracy z niezrozumiałych powodów. Bądź też za każdym razem, gdy próbuje się zwolnić człowiek zaczyna chorować. 

I czasami po kolejnym takim przejawieniu niezgody z Lilith jednostka może razem ze swoją chorobą będzie zmuszona pozostać w pracy na zawsze (albowiem któż zechce zatrudnić chorego pracownika) i być całkowicie zależna od współpracowników i ich stosunku do siebie. Przy czym jak długo to będzie trwać, nikt oprócz Czarnego Księżyca nie wie. W takim wypadku (i jest to bardzo rozpowszechniony wariant) może okazać się, że choroba będzie trwać do tej pory, dopóki jego gospodarz nie pogodzi się w pełni z proponowaną mu pracą. Teraz staje się zrozumiałe, że mając Lilith w VI domu nie warto się z nią spierać. Lepiej przyjąć te propozycje, które określają się w realności właściciela takiej pozycji i uspokoić się. W takim wypadku uspokoi się też i Lilith, choć możliwe też, że przełączy się ona na inne tematy tego domu i nie wiadomo, co lepsze – dużo chorować czy dużo pracować. Ale w tej kwestii nie czuję się na siłach udzielić odpowiedzi. A więc Lilith w VI domu. Praca, praca i jeszcze raz praca. Jest to prawdopodobnie jedyne, co można zalecić właścicielowi takiej pozycji. I rzeczywiście, jeśli człowiek nastawiony jest przez całe życie do ciężkiej pracy, to żadna Lilith go nie pokona. Ona po prostu nie będzie miała nic do zrobienia w „pracowitej” Przestrzeni swego gospodarza. Chodzi o to, że Lilith jest leniwa i każda praca budzi w niej wstręt. Inna sprawa – pochorować razem ze swoim właścicielem. W tym wypadku Lilith otrzymuje masę przyjemności dzięki samemu procesowi rozwoju choroby i stara się uczynić go jak najcięższym. Co więcej, dodaje do tego procesu ogromną ilość zafałszowań i tak mocno czasami wprowadza w błąd lekarzy, pokazując im mnóstwo fałszywych objawów, że są gotowi zdiagnozować u jej właściciela same najcięższe choroby istniejące na świecie. Dlatego przy takiej „wspaniałej” pozycji Lilith lepiej unikać spotkań z lekarzami. I chociaż taka perspektywa może na początku wydać się komuś bardzo pociągająca, ponieważ nikt z nas nie lubi szpitali, lekarskich gabinetów i innych medycznych „mądrości”, ale właśnie w związku z pozycją Lilith w VI domu taka rekomendacja nie jest po prostu „pozwoleniem” na nie zwracanie się do doktorów po pomoc. Wywołują ją bardzo poważne przyczyny. Chodzi o to, że czasami Lilith tworzy brutalne zafałszowania w ciele swego gospodarza i ono zaczyna ujawniać je, oszukując zarówno samego człowieka, jak i lekarzy. Przy czym wymyślona przez nią dolegliwość wygląda na tyle prawdopodobnie, że dana osoba zaczyna szczerze wierzyć w to, że jest chora. Również i lekarze natykając się na takiego „fikcyjnego” pacjenta z reguły bywają na 100 procent przekonani w prawidłowości postawionej przez siebie diagnozy i zaczynają go leczyć bardzo poważnie. Po czym po pewnym Czasie i sam chory, i lekarz są bardzo zdziwieni popełnioną pomyłką, a wywołana przez Lilith choroba nieoczekiwanie znika, ale na jej miejsce pojawia się następna dolegliwość, stawiane są nowe diagnozy i wszystko zaczyna się od początku. Pojawia się tu pytanie: „Cóż więc robić?” i od razu pojawia się odpowiedź: „Nie chorować”, ponieważ jest to jedyna metoda na Lilith w VI domu. Ale zanim właściciel tej pozycji będzie mógł pozwolić sobie na taką przyjemność, będzie musiał przejść pewne swoiste lekcje i wypełnić kilka „nieskomplikowanych” warunków, a mianowicie przejść wszystkie znaczące i nieznaczące choroby, które zostaną narzucone mu przez lekarzy i jego ciało. Po tym, doprowadzony do zwątpienia przeżyciami związanymi z tematami VI domu i całkowicie rozczarowany możliwościami medycyny, człowiek zrezygnuje z pomocy wszelkich medyków i sam zostanie wspaniałym doktorem-uzdrowicielem. Ale do takiego współdziałania z Lilith trzeba dożyć, a na początku jej rebusy będą wyglądać następująco. Atak kolki, ból, cierpienie, pogotowie, stół operacyjny, narkoza. „A gdzie wyrostek?” – groźnie pyta chirurg, który postawił diagnozę zapalenie wyrostka robaczkowego, tylko zapomniał spytać chorego, czy go ma, a przecież on dawno został usunięty. Lub: badania, analizy medyczne i wyrok: „Już nie żyjesz!” Cierpienie, panika, bo przecież człowiek jeszcze niczego nie zdążył zrobić w życiu. W dodatku z pracy zwolnili, chociaż do niej głowy i tak nie ma. Mija tydzień – nic się nie dzieje. Drugi – dalej nie umiera. Właściciel Lilith ponownie idzie do lekarza z niemym pytaniem: „gdzie moja śmierć, przygotowałem się, można powiedzieć, wyspowiadałem się, przyjąłem ostatnie namaszczenie?”. Lekarz długo patrzy na niego i nie może w żaden sposób sobie przypomnieć, co powiedział temu dziwnemu pacjentowi, który z jakiegoś niejasnego powodu wciąż chlipie i przywołuje Pana 8

Boga. „O co panu chodzi? Diagnoza? Jakoś sobie jej nie przypominam. A tak w ogóle to różnie się zdarza, nie można z byle powodu tak się denerwować. I proszę mi nie przeszkadzać w pracy, proszę stąd wyjść, tu przychodzą chodzą, a pan jest zdrowy i nie ma panu tu nic do roboty.” Rzeczywiście, można się tylko dziwić temu, jak mistrzowsko Lilith wykonuje swoje „medyczne” tricki. Czasami Czarny Księżyc wysyła swego gospodarza do szpitala, gdzie on już na wstępie styka się z problemem niemożności postawienia mu prawidłowej diagnozy. „Kto powiedział, że jest pan chory?” ze zdziwieniem pyta lekarz. „No nic, zbadamy pana dokładnie i coś znajdziemy” – i jest to wyrok dla właściciela Lilith w VI domu, albowiem prawidłowo zbadać go nie sposób. Lilith będzie długo kpić z lekarzy i samego pacjenta, dopóki badany nie ucieknie ze szpitala i nie zajmie się nauką medycyny lub jakiegoś kierunku uzdrawiania. Lepiej, żeby to był jakiś nietradycyjny kierunek i będzie to najlepszym sposobem rozwiązania problemów związanych z położeniem Lilith w VI domu. Czytelnikowi może się wydać, że opisywana pozycja Czarnego Księżyca nie jest taka podstępna, albowiem o wiele przyjemniej mieć postawioną fałszywą diagnozę i chorować na błahe dolegliwości, niż na poważne. Co więcej, wiedząc jak przejawiają się zafałszowania w związku ze sferą zdrowia, można przecież założyć, że akurat najgorsza diagnoza okaże się fałszywa. Ale to właśnie tutaj ukrywa się najważniejsze niebezpieczeństwo analizowanej przez nas pozycji. Chodzi o to, że czasami właściciel takiej Lilith zapada na prawdziwą chorobę i może się ona okazać rzeczywiście nieuleczalna, ponieważ takie także potrafi narzucić Lilith. Teraz po zapoznaniu się z zachowaniem Lilith w VI domu, musimy zrozumieć, jakie „narzędzia” wykorzystuje ona do tworzenia opisanych powyżej zafałszowań. I od razu należy tu podkreślić, że przy tej pozycji nie ma ona ich tak dużo. Tym niemniej, jak się już przekonaliśmy, nawet niewielka ilość doskonałych narzędzi, którymi włada Lilith zapewnia człowiekowi wiele niewygód. (Trzeba tu jeszcze dodać, że wszystkie „przystosowania”, z których korzysta Czarny Księżyc, są dość proste w użyciu.) Najważniejszym narzędziem jest wewnętrzny strach człowieka przed groźbą zachorowania na jakąś nieuleczalną chorobę. Przy czym taki strach płynie z podświadomości i jednostka nie zawsze jest go świadoma. Dlatego właśnie przy takiej pozycji Lilith jej właściciel nieświadomie dąży do wszelkiego rodzaju diet, procedur oczyszczających, głodówek (na wszelki wypadek), męcząc siebie czasami prawie na śmierć i prezentuje sobą przejawione przez Lilith zło w postaci „wychudzonego nieszczęścia”. Po czym Czarny Księżyc uspokaja się i przestaje zauważać swego właściciela. Dzieje się tak dlatego, że subiekt doprowadzony do wycieńczenia już nie jest w stanie zapewniać mu dostatecznej ilości zamieszania w związku z tematami zdrowia i emocji wywołanych lękiem przed chorobą. W tym wypadku Lilith proponuje lekarzom możliwość przeprowadzenia ćwiczeń w różnych sposobach reanimacji właściciela takiej pozycji i trzeba przyznać, że sposoby te mogą jeszcze pogorszyć sytuację. Lilith ma jeszcze jedno ciekawe narzędzie, przy pomocy którego ujawnia przeszłe grzechy Duszy lub jej Rodu. Wspomniałam o nim już wcześniej i jest on częściej wykorzystywany przez nią w sferze pracy i służby. Jest to lenistwo, niechęć do pracy. Jest to też wewnętrzne rozluźnienie, brak organizacji i uwagi oraz nieobowiązkowość. Chociaż lenistwo czasami się też przejawia w sprawach zdrowia. Na przykład, zamiast aktywnego zajmowania się kwestiami stomatologicznymi, subiekt zaniedbuje swoje zęby do tego stopnia, że potem zmuszony zostaje do pożegnania się ze wszystkimi swoimi 32 wielkimi „pomocnikami” gotowymi towarzyszyć mu przez całe życie. Jest to również w pewnych przypadkach wyraźne nudziarstwo, przy pomocy którego człowiek próbuje rozwiązać część swoich problemów, mocno dokuczając otoczeniu i doprowadzając swoich bliskich wręcz do rozpaczy. Cóż, zapewne wystarczy tych wyliczeń osiągnięć Lilith i jej właściciela, gdyż już stało się zrozumiałe, że wszystkie one zmuszają jednostkę do cierpień. Jeśli popatrzymy na problemy VI domu w związku z Karmą Rodową, to możemy odkryć nie bez zdziwienia w wielu pokoleniach Przodków Duszy wcielonej lekarzy, uzdrowicieli albo ludzi w inny sposób powiązanych z medycyną. Przy czym specjalnych grzechów związanych z tematami medycznymi oni mogli nie popełniać. Odwrotnie, raczej okaże się, że jeden z Przodków z dużym zapałem opanowywał sztukę leczenia, ale nie mógł się zrealizować w uzdrowicielstwie, gdyż był zmuszony zostawić zawód lekarza, by zająć się czymś bardziej intratnym. (Być może w tamtych czasach lekarze nie byli szanowani.) Przy czym nowe zajęcie zmuszało dziadka lub pradziadka do całkowitego 

zapomnienia o swojej przynależności do klanu medyków, w wyniku czego posiadana wiedza i umiejętności okazywania pomocy potrzebującym ulegały zapomnieniu. I widocznie właśnie to wyjaśnia pojawienie się w Rodzie Duszy wcielonej „nie-doświadczenia” związanego z tematami VI domu. Przy czym chociaż taki grzech nie mówi o obowiązkowo złośliwych naruszeniach etyki lekarskiej, to mimo wszystko kiedy mowa o nie okazaniu pomocy bliźniemu, o niechęci (nawet z najbardziej szanowanych powodów) do uwolnienia człowieka od cierpienia i bólu, odmowa takiej Pracy już jest poważnym karmicznym naruszeniem. Właśnie dlatego najlepszym sposobem uwolnienia Rodu od przekleństwa związanego z tematami VI domu jest zdobycie choćby elementarnego wykształcenia medycznego. Niech to będzie szkoła czy kursy dla pielęgniarek. Czasami to wystarcza, żeby Dusza mogła przypomnieć sobie swoją przeszłą szarpaninę związaną z analizowanym przez nas tematem i zaczęła szybko opanowywać nie zdobytą w przeszłości z jakichś powodów wiedzę. Trzeba tu powiedzieć, że w przypadku wypełnienia tego zalecenia tworzy się wspaniałe doświadczenie leczenia, którego nie wystarcza w Kanale Rodowym. Jeśli zaś właściciel takiej pozycji wybierze sobie zawód lekarza i zdobędzie odpowiednie wykształcenie, to w tym wypadku będzie mógł nieustannie napełniać Kanał Rodowy nowymi doświadczeniami uzdrawiania i zdejmie przekleństwo z Rodu, lecząc z chorób bliskich i pomagając wszystkim, kto potrzebuje jego wsparcia, uwagi i troski. Mówiąc o tematach VI domu nie wolno zapominać o naszych młodszych braciach. Zazwyczaj Lilith słabo interesuje się naszymi zwierzętami, tym niemniej czasami potrafi być bardzo brutalna w stosunku do człowieka w związku z tym tematem. Wygląda to tak. Czasami gospodarzowi takiej pozycji podrzucane są nieszczęsne, pokaleczone zwierzątka, które ciągle chorują, zmuszając swego właściciela do niewymownych cierpień. I tu także można zalecić zawód lekarza weterynarii, który jest nie mniej szanowany niż jakakolwiek inna medyczna specjalizacja. Trzeba tu jeszcze dodać kilka ciekawych szczegółów w związku z analizowaną przez nas pozycją. Mając Lilith w VI domu człowiek czasami szuka różnych sposobów, żeby zrzucić pracę na kogoś innego, ponieważ uważa się za ofiarę obciążoną obowiązkami i wszelkiego rodzaju prośbami bliskich. Przy tym jakąkolwiek propozycję, by popracować subiekt naturalnie przyjmuje jak obrazę, ponieważ czuje się nieszczęśliwy, chory i bezsilny. On chce, żeby się o niego troszczono, zmywano po nim naczynia, prano jego ubrania, karmiono, pojono itp. Możliwe nawet, że Lilith wymyśli dla swego gospodarza pozorną chorobę, która wywoła u niego jeszcze więcej pretensji i wymaganie, by obsługiwano go w łóżku. Tutaj widać zafałszowanie w temacie służby i napięcie potoków VI domu przechodzi do opozycyjnego XII. Przy tym gospodarz Lilith w VI domu zapomina o tym, że to nie o niego należy się troszczyć, bo to on należy do przedstawicieli Wielkich Opiekunów-Służących i powinien całe swoje życie służyć tym, którzy potrzebują jego pomocy. Na zakończenie trzeba powiedzieć, że wszystkie opisane w tym rozdziale „przygody” wcale nie muszą się przejawić w życiu właściciela Lilith w VI domu. Musieliśmy rozpatrzeć tylko najcięższe warianty zafałszowań tematów tego domu. Można to wyjaśnić tym (i o tym już pisałam wcześniej), że mamy do czynienia z domem wykorzystującym zasadę „przerywania przejawienia” swoich zadań. Mimo to muszę tu jeszcze raz powtórzyć to, o czym już pisałam, ponieważ potoki VI domu dopuszczają wielokrotne powtórzenie dowolnego opracowanego materiału. I tak, dowolny zaproponowany człowiekowi temat może rozpełznąć się na „kawałeczki” w dowolnym momencie, bardzo szybko stracić swoje znaczenie i wartość albo równie szybko zniknąć z jego potoku życiowego. Na przykład zatrudniając się subiekt w którymś momencie rozumie, że dana praca nie jest dobra dla niego i on bez żalu rozstaje się z nią, znajdując inną zapomina na zawsze o swojej pomyłce. Bądź w ogóle rezygnuje z działalności zawodowej i reprezentuje sobą wspaniałego nieroba. W tym wypadku samo pojęcie „praca” traci swoją wartość. Tak samo wygląda niestety sprawa zdrowia. Na przykład, chorując na jakąś dolegliwość przeziębieniową, człowiek zazwyczaj całkowicie zapomina o tym, że trzeba choćby troszkę zatroszczyć się o swoje ciało. Ten problem całkowicie się ulatnia z pola widzenia subiekta. W tym wypadku można powiedzieć, że wartość samego tematu „zdrowia” spada do zera i ponownie staje się aktualna dopiero wtedy, gdy ciało fizyczne zaczyna intensywnie przypominać swemu właścicielowi o jego lekkomyślności. 10

W istocie rzeczy VI dom proponuje nam mnóstwo tematów, ale byłam zmuszona przeanalizować najbardziej „popularne” z nich, żeby zbyt mocno nie obciążyć opisów tułaczek Duszy. Dlatego w tym rozdziale cała uwaga była skoncentrowana przede wszystkim na zdrowiu i pracy, jako na najbardziej znaczących tematach tego domu. W związku z przeanalizowanym materiałem staje się jasne, że można nieustannie powracać do dowolnego tematu określanego przez VI dom i doskonalić się w związku z nim, nigdy nie zadawalając się tym, co już osiągnięto. Można również nigdy nie zatrzymywać się na „osiągniętym” w swoich niszczących działaniach wywołanych przez Czarny Księżyc. I w jednym, i w drugim przypadku VI dom nie zakłada zatrzymania się w Drodze. Jego potoki zmuszają nas do nieustannego włączania się w proces działania, naprzemiennie proponując raz jedno zadanie, raz drugie. I lepiej, żeby ten proces był kierowany przez nasz rozum, nasze serce, nasze dążenie do doskonalenia wszystkich swoich cech, a nie przez Lilith. Wtedy będziemy mieć zawsze dobrą pracę, wykorzystywać najlepsze narzędzia, a towarzyszyć nam będą zawsze szczęśliwi nasi bracia mniejsi. A przy tym zawsze będziemy zdrowi. Elena Suszczynska Opisy pozostałych domów znajdzie Czytelnik w najnowszej książce Eleny Suszczynskiej „Lilith ujawnia swoje tajemnice, cz. 2.” lub w poprzednich numerach EKE.

ASTROLOGIA WSPÓŁCZESNA
Wydawnictwo Ars Scripti-2 informuje, iż rozpoczęło druk nowej monografii astrologicznej, pt. „Astrologia współczesna” autorstwa wybitnej rosyjskiej astrolożki Eleny Suszczynskiej. Już ukazały się dwa tomy: „Lilith ujawnia swoje tajemnice” i „Lilith ujawnia swoje tajemnice cz. 2.”. Książki są monografią poświęconą Czarnemu Księżycowi, czyli Lilith. Omówiono tu jej wpływ na życie jednostki uwzględniając także aspekty karmiczne. To poważne, głębokie, skłaniające do myślenia i refleksji pozycje przeznaczone tylko dla zaawansowanych astrologów. Kolejne pozycje będą ukazywały się 1–2 rocznie. Całość planowana jest na 9 tomów, ale nie wykluczone, że będzie ich więcej, ponieważ Autorka pracuje nad następnymi. Osoby zainteresowane zachęcamy do zgłoszenia subskrypcji całości monografii, co gwarantuje 20% rabat od ceny sprzedaży i dostawę w pierwszej kolejności, zanim książka trafi do księgarń. Planowane pozycje: Tom III Rozmyślania o czasie i przestrzeni. Wyższe planety Tom IV Planety retrogradujące. Spojrzenie w przeszłość Tom V Zabawy z czasem, czyli węzły księżycowe Tom VI Zaćmienia. Trzecie tysiąclecie Tom VII Wprowadzenie do astrologii karmicznej Tom VIII Plan karmiczny Tom IX Spacery po osi Czasu

11

2. TaROT
2.1. Prognoza na podstawie Tarota
Kwiecień 2011 IV               IV

VIII

Talia Olympus Tarot

Kwiecień 2011 roku to bardzo trudny miesiąc, który szczególnie nie sprzyja wszelkim działaniom zawodowym, rozwojowi kariery i sprawom urzędowym. Wyjątkowej uwagi wymagać będą sprawy partnerskie, małżeńskie i miłosne. Obawiam się, że w tym miesiącu może dojść do rozpadu niejednego związku, aby tak się nie stało trzeba za wszelką cenę unikać kłótni, pretensji, wzajemnych zarzutów, scen zazdrości (o zdradach już nie wspomnę, bo one z założenia nie służą poprawie relacji w związkach). Nie jest to też odpowiedni miesiąc na nowe związki, a znajomości zawarte w kwietniu i tak, i tak zakończą się zerwaniem. W żadnym wypadku nie wolno teraz zaręczać się i zawierać małżeństwa. W sferze zawodowej tylko ci, którzy ciężko pracowali w poprzednim kwartale mogą liczyć na względnie stabilną sytuację. Pozostali powinni oczekiwać strat i nie okazywać nimi zaskoczenia. Nie jest to odpowiedni moment na wprowadzanie w życie nowych pomysłów. Wszelkie inwestycje, lokaty i zawarte transakcje przyniosą straty, a w najlepszym przypadku nie będzie z nich zysków. Wyjątkowo dużo niebezpieczeństw czeka nas w tym miesiącu podczas podróży, dlatego o ile to możliwe należy z nich zrezygnować lub przełożyć na inny czas. Jeśli nie jest to możliwe, to w trakcie ich trwania należy zachować najwyższą ostrożność. Niestety, równie źle wyglądać będą sprawy w sferze zdrowia, o które należy w tym miesiącu zadbać szczególnie. Nie tylko dadzą o sobie znać skutki zimy i wiosennego osłabienia organizmu. Problemy będą sprawiać dolegliwości nefrologiczne, zwiększy się ilość wypadków i różnego rodzaju urazów, zaś interwencje chirurgiczne mogą być wyjątkowo nieudane. Wszystko, co będzie zrobione w tym miesiącu nosi znamiona nietrwałości, chwiejności i braku stabilności. Na szczęście w tym roku taki miesiąc jest tylko jeden, właśnie kwiecień. 12

MAJ 2011 V                IV

IX

Talia Pagan Tarot

Maj 2011 zapowiada się na dobry miesiąc, który będzie sprzyjać kwestiom zawodowym, a także wszystkiemu, co wiąże się ze zdobywaniem wiedzy i nabywaniu doświadczeń. To odpowiednia pora na podjęcie nauki, zdawanie zaliczeń i egzaminów, obronę dowolnego rodzaju prac naukowych i zasięganie rad profesjonalistów. Czas poświęcony rodzinie, szczególnie starszemu pokoleniu też nie będzie stracony, przyniesie wiele radości, zadowolenia i zapewni wzajemne zrozumienie na długo. Poprawi się też sfera zawodowa, a to, co wypracujemy w maju będzie długo przynosić satysfakcję i korzyści materialne. To także dobra pora, by wykazać się w pracy pomysłowością i kreatywnością, a na pewno zostanie to odpowiednio docenione i zaowocuje konkretnymi rezultatami. Sfera zdrowia przedstawia się w maju lepiej niż w kwietniu, choć teraz należy zwracać uwagę na choroby przewlekłe, które mogą się nasilić. Nie wolno w tej sferze lekceważyć nawet drobnych dolegliwości i natychmiast zasięgnąć porady lekarza. Jest to też dobra pora na zawieranie znajomości z wysoko postawionymi, wykształconymi ludźmi, które później przyniosą znaczące korzyści, jak też na zajmowanie się ezoteryką i zgłębianie wiedzy tajemnej.

13

CZErwiEc 2011 VI                IV

X

Talia Universal Fantasy Tarot

Czerwiec to miesiąc, który w 2011 roku najbardziej sprzyja sprawom miłosnym, dlatego szczególną uwagę warto poświecić sprawom partnerskim, małżeńskim i miłosnym. Pozwoli to na umocnienie już istniejących związków, renesans uczuć w małżeństwie, ponowną fascynację partnerem, ożywienie życia intymnego i osiągnięcie prawdziwej harmonii Jest to też odpowiedni miesiąc na nowe związki, a znajomości zawarte w czerwcu mają duże szanse na zakończenie się czymś głębokim i wzajemnie satysfakcjonującym. To doskonały miesiąc na wyznanie miłości, oświadczyny, zaręczyny czy zawarcie małżeństwa. W sferze zawodowej ci, którzy uczciwie pracowali w poprzednich miesiącach mogą liczyć nawet na bardzo duże zyski, a wszyscy na stabilną sytuację. Czerwiec jest też odpowiednim miesiącem na dokonywanie większych zakupów, szczególnie artykułów gospodarstwa domowego, mebli, przedmiotów upiększających dom, a nawet na nabycie mieszkania (choć nie nieruchomości). W zdrowiu ten miesiąc nie uczyni specjalnych szkód. Warto jednak zwrócić teraz baczniejszą uwagę na układ kostny i hormonalny. Alla Alicja Chrzanowska Jeśli zainteresowały Cię te prognozy, na stronie www.as2.pl, w dziale Czytelnia, znajdziesz szczegółowe prognozy na każdy dzień każdego miesiąca: http://www.as2.pl/prognoza-kart-tarota-nc-23.html?osCsid=cd99644f160b655ca5cdfb2cbace949b

14

2.2. Interpretacja karty na 1. pozycji Indywidualnego Portretu c.d.
Jest to jedynie wstępna interpretacja, która nie uwzględnia pozostałych kart w Portrecie. Można się nie posługiwać jedynie wtedy, gdy żadna z kart nie powtarza się na pozostałych pozycjach Portretu Wewnętrznego. Oczywiście nie wszystkie znaczenia muszą wystąpić na raz, choć mogą. To też zależy od pozostałych kart w Portrecie Wewnętrznym i Karmicznym. W opisach najczęściej posługiwałam się określeniem „dziecko”, ale proszę pamiętać, że pierwsza karta odnosi się do okresu od urodzenia do 21-25 roku życia, tak więc opisywane symptomy mogły pojawić się tak w dzieciństwie, jak i w okresie dojrzewania, a nawet nieco później. Opisanie kart na 1. pozycji jest możliwe dlatego, że z 2. pozycji wpływa na nie tylko dwanaście kart (a nie dwadzieścia dwie, jak to jest na wszystkich pozostałych pozycjach), ale i tak jest to benedyktyńska praca. W poprzednim numerze opisałam wszystkie warianty z kartą I (Maga) na 2. pozycji. Teraz kolej na II (Kapłankę).

1 XXII

4 II

2 II

– – – – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: brak matki w dzieciństwie; matka, która nie chciała tego dziecka; destrukcyjna, toksyczna matka; dziecko porzucone, oddane na wychowanie komuś obcemu; dzieciństwo spędzone w domu dziecka; lęki i fobie związane z przyrodą, np. arachnofobia; ujawnianie tajemnic i sekretów dziecka; oschłość i dystans w stosunku do słabszych; lęk przed wiedzą tajemną i naukami ezoterycznymi; brak instynktu macierzyńskiego u kobiet.

1 I

4 III

2 II

– – – – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: brak kontaktu werbalnego z matką; rywalizację z rodzeństwem o względy matki; w przypadku kobiety – córka traktowana jako konkurentka; w przypadku kobiety – problemy z tożsamością płciową; problemy z wypowiadaniem się w mowie i piśmie; lęk przed publicznymi wystąpieniami; matka, która wpędzała daną osobę w okresie dzieciństwa w kompleksy związane z wyglądem zewnętrznym; matka, która była bardzo krytyczna w stosunku do dziecka; umiejętność porozumiewania się ze zwierzętami; dyskrecja i zdolność do dochowania tajemnicy.

15

1 II

4 IV

2 II

– – – – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: matka o zaburzonej osobowości (zbyt męska albo całkowicie pasywna); nadużywanie władzy rodzicielskiej; lęki i fobie związane z przyrodą; zachowanie matki odbierane przez dziecko jako agresywne; infantylny, niedojrzały ojciec niekorzystnie wpływał na wychowanie dziecka; matka zbyt mocno skoncentrowana na partnerze nie dostrzegła potrzeb dziecka; lęk i obawa wobec każdej formy władzy; niechęć do pracy i działania albo pracoholizm; niedyskrecja, nieumiejętność dochowania tajemnicy; w przypadku kobiet – skłonność do trudnych partnerów, w przypadku mężczyzn – poszukiwanie w partnerce matki i opiekunki.

1 III

4 V

2 II

– – – – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: nadmiernie autorytarne i ortodoksyjne wychowanie; zapatrzona w siebie matka nie dała dziecku należytego wsparcia; przesadna religijność w rodzinie odcisnęła piętno na właścicielu Portretu; trudne relacje między rodzicami miały negatywny wpływ w dzieciństwie; brak jasnych zasad moralnych i obowiązujących reguł; ojciec (ojczym), który tyranizuje rodzinę, jest oschły, surowy i bardzo wymagający; ojciec, który co innego robi, a co innego mówi, wywołując tym samym dysharmonię w postrzeganiu świata przez dziecko; człowiek wyjątkowo wrażliwy na piękno przyrody; dobry gust i wysokie poczucie estetyki; w przypadku kobiet – doskonała pani domu i gospodyni.

1 IV

4 VI

2 II

– – – – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: dzieciństwo, na którym duże piętno odcisnęły nieprawidłowe lub zaburzone relacje między rodzicami; człowiek, który w dzieciństwie czuł się niekochany i niezrozumiany przez rodziców; matka o patriarchalnym podejściu do małżeństwa i związków partnerskich; matka bardzo zajęta pracą i zbyt mało czasu poświęcająca dziecku; egoistyczny, narcystyczny, zakochany w sobie ojciec stanowił negatywny wzorzec dla dziecka; właściciel Portretu w dzieciństwie był zmuszony do dokonywania wyborów między ojcem a matką; osoba mająca trudności z podejmowaniem decyzji; człowiek pracowity, gospodarny, dobry zarządca i administrator; osoba o predyspozycjach do zawodów związanych z przyrodą, rolnictwem, służbami mundurowymi; ktoś dyskretny i umiejący dochować tajemnicy. 16

1 V

4 VII

2 II

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: – rodzice prezentowali skrajne postawy, co odcisnęło negatywne piętno na dzieciństwie właściciela Portretu; – częste wyjazdy jednego lub obojga rodziców mogły wywołać we właścicielu Portretu lęk przed porzuceniem; – rodzice, którzy byli bardzo mocno skoncentrowani na karierze i poświęcali dziecku zbyt mało czasu; – zmiany miejsca zamieszkania i wywołane tym rozstania z przyjaciółmi wywarły negatywny wpływ na dzieciństwo danej osoby; – w dzieciństwie dochodziło do nagłych i niespodziewanych zmian w życiu właściciela Portretu, co wpływało destabilizująco na psychikę; – poglądy dorastającego dziecka i jego rodziców znacznie się różniły, co prowadziło do konfliktów; – człowiek rozdarty między tradycją a nowoczesnością, między przyrodą a cywilizacją; – osoba głębokiej wiary, przywiązana do swego wyznania; – ktoś posiadający uzdolnienia pedagogiczne, wychowawcze; – jednostka odpowiedzialna, opiekuńcza, ale łatwo ulegająca emocjom.

1 VI

4 VIII

2 II

– – – – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: nadopiekuńcza, zakochana w dziecku matka; matka uniemożliwiająca dziecku samodzielne podejmowanie decyzji; niezrównoważona wewnętrznie matka wywarła destrukcyjny wpływ na psychikę dziecka; osoba traktowana w dzieciństwie nierówno, niesprawiedliwie; dziecko mogło być świadkiem przestępstwa dokonywanego przez matkę lub inną bliską mu osobę; decyzje podjęte przez matkę były niekorzystne dla prawidłowego rozwoju dziecka; osoba, która z powodów losowych mogła znaleźć się „pod opieką państwa”; człowiek, który posiada zdolności mediacyjne i związane z pośredniczeniem; jednostka, która potrafi szybko podejmować decyzje; uzdolnienia w zakresie projektowania pięknych przedmiotów i aranżacji wnętrz.

1 VII

4 IX

2 II

– – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: dziecko, które było bardzo ruchliwe i dynamiczne, co wywoływało w jego rodzicach niechęć i było na wszelkie sposoby tłumione; osoba, która czuła się (lub była) w dzieciństwie samotna; na wychowanie dziecka silny i negatywny wpływ mieli dziadkowie, szczególnie babcia; matka właściciela Portretu było mocno zależna od swoich rodziców; brak odpowiednich wzorców w dzieciństwie nie wykształcił odpowiedniego poziomu samodzielności w dziecku; 17

– – – – –

osoba, która w dzieciństwie mogła być świadkiem poważnego wypadku z dużą ilością ofiar; jednostka, która nie potrafi pogodzić nowoczesności z tradycją; człowiek pomysłowy, wynalazczy, o predyspozycjach technicznych; ktoś, kto potrafi nagle, ale zdecydowanie zmienić kierunek działania; osoba, która lubi podróże i potrafi prowadzić różne pojazdy.

1 VIII

4 X

2 II

– – – – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: problemy finansowe negatywnie odbiły się na dzieciństwie jednostki; z pewnych względów matka danej osoby nie przebywała z nią w dzieciństwie (np. wyjazd zarobkowy, pobyt w więzieniu lub szpitalu itp.); dziecko, które musiało zbyt wcześnie zostawać bez opieki; osoba, która już w dzieciństwie musiała troszczyć się o sprawy materialne; człowiek, który zbyt wcześnie musiał podjąć pracę; brak środków na modne rzeczy narażał w młodości właściciela Portretu na kpiny i żarty kolegów; silne poczucie winy wyniesione z dzieciństwa w następstwie wychowania; osoba o uzdolnieniach prawniczych i administracyjnych; człowiek, który żywi duży szacunek dla prawa i norm społecznych; ktoś, kto dąży do równowagi wewnętrznej.

1 IX

4 XI

2 II

– – – – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: głębokie urazy wywołane doświadczaną w dzieciństwie agresją fizyczną lub psychiczną; zamykanie się w świecie wewnętrznym jako sposób obrony przed okrucieństwem otoczenia; potrzeby dziecka były stawiane na samym końcu priorytetów matki; problemy zdrowotne utrudniały naukę i prawidłowy rozwój dziecka; schorowana lub zaawansowana wiekowo matka była niewydolna wychowawczo; duży negatywny wpływ na wychowanie właściciela Portretu miało starsze pokolenie, szczególnie babcia; osoba wychowywana albo w kulcie dla sprawności fizycznej, albo w całkowitej pogardzie dla ciała; skłonność do hipochondrii i lęku o własne zdrowie; osoba o dużych uzdolnieniach ezoterycznych; człowiek zamknięty w sobie i trzymający dystans do otoczenia.

1 X

4 XII

2 II

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: – negatywny wpływ w dzieciństwie wywarły uzależnienia matki, które zmieniały jej świadomość (alkohol, narkotyki, leki psychotropowe); – brak równowagi emocjonalnej matki wpłynął destabilizująco na psychikę właściciela Portretu; – dziecko, które zamykało się w sobie, izolowało od otoczenia wręcz do tendencji autystycznych; – uzależnienia matki odbiły się negatywnie na sytuacji materialnej rodziny właściciela Portretu; 18

– – – – – –

matka, która bez powodu wywracała do góry nogami całe życie dziecka; brak prawdziwych przyjaciół, a nawet dobrych kolegów w dzieciństwie i młodości; uciekanie w świat przeżyć wewnętrznych jako reakcja na przykre przeżycia zewnętrzne; osoba o uzdolnieniach w sferze ekonomii; talent do biznesu i „robienia pieniędzy”; człowiek, który potrafi szybko przystosować się do nowej sytuacji.

1 XI

4 XIII

2 II

– – – – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: poważne problemy ze zdrowiem jeszcze w okresie płodowym lub zaraz po urodzeniu się; utrata matki w dzieciństwie lub wczesnej młodości; poważna choroba bliskiej osoby z rodziny negatywnie odbiła się na psychice właściciela Portretu; lęk przed chorobą i śmiercią; niespodziewane zmiany w życiu rodziny destabilizowały psychikę właściciela Portretu; chaos i zwykły bałagan panujący w domu w dzieciństwie utrudniały prawidłowy rozwój dziecka; brak spójnych postaw wychowawczych w rodzinie; osoba o silnej woli i dużej determinacji; ktoś, kto dba o zdrowy tryb życia, czasem nawet do przesady; uzdolnienia sportowe.

1 XII

4 XIV

2 II

– – – – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: całkowity brak równowagi w dzieciństwie; dziecko „podrzucane” sąsiadom pod opiekę; matka, która okresowo „wyłącza się” emocjonalnie np. przy pomocy alkoholu czy leków psychotropowych; słaby emocjonalnie ojciec lub jego brak; dysharmonia między tym, co dziecko czuje, a tym, co sygnalizują mu rodzice; negatywny wpływ środowiska (kolegów, sąsiadów) na dziecko, szczególnie w okresie dojrzewania; skłonność do ulegania modnym destrukcyjnym tendencjom; uciekanie od rodziny i poszukiwanie wzorców poza nią; osoba o bogatym życiu emocjonalnym; uzdolnienie w zakresie chemii i fotografii.

1 XIII

4 XV

2 II

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: – poważna trauma przeżyta we wczesnym dzieciństwie, najczęściej całkowicie wyparta do podświadomości; – choroba matki (lub babci) w dzieciństwie wpłynęła negatywnie na psychikę właściciela Portretu;

19

– zaburzenia energetyczne w dzieciństwie i młodości – raz bardzo wysoka aktywność, raz wyjątkowa pasywność; – negatywny wpływ sekt lub struktur kryminalnych w okresie dojrzewania, a nawet później; – stosunek do erotyki matki mógł wywołać zaburzenia w tej sferze u właściciela Portretu; – urazy powstałe pod wpływem czynników przyrodniczych, np. pogryzienie przez psa lub przeżycie kataklizmu żywiołowego; – życie w warunkach chaosu, bałaganu i niespodziewanych zmian wpłynęło destabilizująco na psychikę właściciela Portretu; – osoba reagująca nieproporcjonalnie do poziomu bodźca; – predyspozycje do nauk medycznych i weterynarii; – uzdolnienia uzdrowicielskie.

1 XIV

4 XVI

2 II

– – – – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: całkowity brak równowagi w dzieciństwie wpłynął destrukcyjnie na osobowość dziecka; konflikty w bliższym i dalszym otoczeniu właściciela Portretu w pierwszej części jego życia; matka, która nie potrafiła wspierać rozwoju swego dziecka; kłótnie, awantury, a być może i rozwód rodziców odbiły się negatywnie na dziecku; matka, która nie umiała zapewnić dziecku równowagi zewnętrznej i wewnętrznej; rodzice, którzy nie potrafili wpisać się w istniejące struktury społeczne, co odbiło się na wychowaniu właściciela Portretu; większym autorytetem w dzieciństwie i młodości były osoby obce, a nie rodzina; człowiek, który nie potrafi niczego budować; skłonności destrukcyjne, niszczące; uzdolnienia ruchowe, szczególnie manualne.

1 XV

4 XVII

2 II

– – – – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: bardzo żywe i ruchliwe dziecko, czym doprowadzało matkę do irytacji; brak przyjaciół w dzieciństwie i młodości; matka kontrolująca kontakty i znajomości dziecka; wychowanie, które nie nauczyło odróżniać przyjaźni od związku intymnego; wychowanie zablokowało w dzieciństwie uczucia i właściciel Portretu nie umie ich w prawidłowy sposób wyrażać; wyśmiewane w dzieciństwie czy młodości przejawy twórczości utrudniają człowiekowi przejawianie kreatywności; seks traktowany instrumentalnie, jako środek do osiągnięcia różnych celów; nieumiejętność prawidłowego korzystania z posiadanej energii; człowiek o uzdolnieniach bioenergoterapeutycznych; silna, ale często destrukcyjna osobowość.

20

1 XVI

4 XVIII

2 II

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: – silna, ale destrukcyjna osobowość matki odcisnęła znaczące piętno na właścicielu Portretu; – dziecko, które uciekało w świat marzeń przed trudnościami na jakie napotykało w życiu codziennym; – osoba otaczająca się iluzjami i niemiejąca realnie ocenić sytuacji; – skłonność do myślenia życzeniowego; – skoncentrowana na sobie i histeryczna matka utrudniała ukształtowanie się stabilnej psychiki; – dom, w którym zabrakło ciepła, zrozumienia i życzliwej atmosfery; – matka, która świadomie lub nie niszczyła psychikę dziecka; – brak stabilnych wzorców do naśladowania w dzieciństwie; – człowiek, który ma problemy z wpisaniem się w istniejące struktury; – uzdolnienia w zakresie architektury, w tym architektury krajobrazu.

1 XVIII 4 XX
– – – – – – – – – –

2 II

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: matka, dla której ważniejsze są relacje z jej rodzicami niż z dzieckiem; problemy i błędy wychowawcze przekazywane z pokolenia na pokolenie; zaburzony system wartości i światopogląd przekazany przez matkę; rodzina zamknięta i odizolowana od otoczenia z własnego wyboru; zachowania matki lub innych członków rodziny wywołały we właścicielu Portretu toksyczny wstyd; człowiek, który wstydzi się swego pochodzenia i świadomie odcina od własnych korzeni; matka, która łudzi się, że dba o swoje dziecko najlepiej jak można; w przypadku kobiet – brak prawidłowego wzorca macierzyństwa, w przypadku mężczyzn – brak prawidłowego wzorca partnerki; uzdolnienia literackie, szczególnie poetyckie; szczególna podatność i wrażliwość na cykle Księżyca.

1 XIX

4 XXI

2 II

– – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: walka o dziecko między matką a ojcem; jedno (lub nawet oboje) z rodziców pochodzi z zagranicy lub mieszka za granicą; matka zajmująca wysokie stanowisko i w związku z tym niedostępna i mająca mało czasu dla dziecka; matka wywołała w dziecku zachowania kompulsywne (np. nałogowe objadanie się); ksenofobia, postawy nacjonalistyczne i lęk przed „innością”; żądanie od dziecka, by było najlepsze i to w dziedzinie wybranej przez matkę; stawianie dziecku przesadnie wysokich wymagań i nieadekwatnych do jego możliwości wzorców; matka, która żąda od dziecka zajmowania się sobą i nieadekwatnej do sytuacji troski o siebie; 21

– uzdolnienia aktorskie, szczególnie teatralne; – osoba o zdolnościach przywódczych.

1 XX

4 XXII

2 II

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: – często najmłodsze dziecko w rodzinie; – infantylny, niedojrzały sposób wychowania; – wychowanie, które w znacznym stopniu zablokowało spontaniczne zachowania właściciela Portretu; – brak kontaktu z wewnętrznym dzieckiem; – przesadne liczenie się ze zdaniem rodziny, szczególnie krewnych płci żeńskiej; – matka, która już w młodości, a nawet dzieciństwie zrzucała na właściciela Portretu swoje obowiązki; – przesadna skłonność do rozrywek lub upodobanie do niebezpiecznych zabaw; – traktowanie zwierząt jak zabawek; – trwały system wartości i jasno określony światopogląd; – uzdolnienia w zakresie filozofii i socjologii;

1 XXI

4 I

2 II

– – – – – – – – – –

W takim wypadku kartę na 1. pozycji interpretujemy jako: rozstanie z rodzeństwem spowodowane wyjazdem za granicę jednego z rodziców; matka faworyzująca brata lub siostrę; trudności z jasnym określaniem tego, czego się pragnie i chce; problemy w nauce spowodowane brakiem wiary w siebie powstałym na skutek błędów wychowawczych matki; problemy z jasnym i precyzyjnym formułowaniem myśli i poglądów; przeświadczenie, że świat jest zły i niebezpieczny; lęki i fobie związane z przyrodą; podatność na uzależnienia o charakterze zachowań kompulsywnych; uzdolnienia do języków obcych; duża sprawność w posługiwaniu się nowoczesnymi urządzeniami technicznymi. Alla Alicja Chrzanowska Interpretacje kolejnych kart w następnym numerze miesięcznika EKE. Więcej informacji na temat Portretu Psychologicznego znajdzie Czytelnik w poprzednich numerach (2., 3., 4. i 5.) Kwartalnika. Portretowi poświęcona jest też książka „Tarotowy Portret Psychologiczny”, dostępna w sprzedaży w naszym sklepie.

22

2.3. Małe Arkana – opowieść o buławach
W tym numerze rozpoczynam przybliżanie Czytelnikom Małych Arkanów, które jak wiem, sprawiają wiele problemów interpretacyjnych, dlatego najpierw opiszę ogólnie każdy kolor, a potem spróbuję poprowadzić Państwa przez każdą z kart starając się oddać jej istotę przemawiając w jej imieniu. Oczywiście zaczynamy od kart numerycznych koloru buław. Buławy, rozpatrywane jako całość, to kolor, który mówi o aktywności, działaniu, ruchu, rozwoju i postępie. Już w pierwszym momencie naszego istnienia na Ziemi dochodzi do działania, albowiem to my pojawiamy się na świecie. Impuls, że płód dojrzał do narodzin jest przekazywany narządom rodnym kobiety i zaczyna się akcja porodowa. Matka, choćby nie wiadomo jak bardzo chciała przyspieszyć to lub opóźnić, nie jest w stanie tego dokonać. Wszelkie świadome działanie, które prowadzi do zmian i rozwoju, znajdzie swoje odbicie w kolorze buław, począwszy od jego drobnych przejawów, aż po wielkie osiągnięcia. Buławy odnoszą się również do tych ludzkich działań, które uwieńczone są sukcesem, zdobyciem sławy, prestiżu i uznania społecznego. Zaliczymy tu działania zarówno ludzi uprawiających politykę, jak i wielkich artystów, osoby zajmujące się działalnością charytatywną, ale i wojskowych, ponieważ we wszystkich tych dziedzinach potrzebna jest inicjatywa i energia, a to właśnie jest domena buław. Kolor ten mówi o inspiracji, jaką otrzymujemy z kosmosu, od Boga czy z własnego wnętrza, ale zachęcającej nas do konkretnych działań, do wcielania w życie własnych lub przejętych idei i pomysłów. Ludzi charakteryzowanych przez buławy cechuje ognisty temperament, niespożyta wręcz energia, nowatorstwo, dążenie do zmian i ulepszeń, chęć służenia innym, ale wyłącznie w roli przywódcy, pragnienie sławy i sukcesu. Człowiek taki chętnie angażuje się w nowe przedsięwzięcia, jest ambitny i z radością przyjmuje wyzwania, które niesie mu życie, a najgorszą rzeczą, która może go spotkać, jest nuda i marazm. To urodzeni pionierzy, zdobywcy, poszukiwacze przygód w tym czy innym znaczeniu tego słowa. Buławy odnoszą się również do życia erotycznego, mówią o seksualności człowieka i jego potrzebach oraz upodobaniach w tej dziedzinie. Opowiedzą o tym jak dana jednostka realizuje się jako mężczyzna czy kobieta. Mówią o spontanicznych zachowaniach w tej i w innych dziedzinach, o naturalnych potrzebach i pragnieniach ludzi i o sposobie samorealizacji. Dzięki nim możemy też uzyskać informacje o frustracjach, jakie przechodzi człowiek, o jego strachach i niepokojach, o sposobie w jaki przeżywa gniew, złość czy nienawiść. Buławy opowiedzą nam o tym, czy dany człowiek umie walczyć i jak zachowuje się, kiedy przegrywa, a jak kiedy zwycięża. Pokażą nam również dziedzinę życia, w której człowiek posiada najwięcej możliwości, siły i energii, dzięki której będzie mógł zrealizować swoje zamiary, czyli rodzaj kreatywności, jakim dysponuje dana jednostka i który powinna wykorzystać do wypełnienia swojej misji życiowej. Buławy symbolizują: energię, życie, działanie, aktywność, ruch i zmiany. Inne nazwy: pałeczki, różdżki, laski, berła, kije. Żywioł: ogień. Planety: Słońce, Mars, Jowisz. Znaki Zodiaku: Baran, Lew, Strzelec. Część natury: świat zwierząt. Część rośliny: nasiono. Właściwość w świecie: ruch. Strona świata: zachód. Kontynent: obie Ameryki. Symboliczne zwierzę: feniks, salamandra, biały tygrys, ibis (biała pantera), pies, wilk, koń, lew, biedronka, rekin, baran, jastrząb, orzeł, sokół, puszczyk, ryś, kogut, jeleń, sarna. Symboliczne rośliny: palma, buk, kasztan, dzwonek, słonecznik, pierwiosnek, przebiśnieg, dąb, anyżek, rumianek, cebula, konopie, czosnek, oset, ostrokrzew, sosna, papryka, kawa, piołun, narcyz, żonkil. Duchy opiekuńcze: elfy. Typ charakteru: choleryczny. 23

As buław I oto stałem się, nie było mnie, a jestem, istnieję, żyję. To ja, prapoczątek, pierwszy impuls, który tkwi w każdym człowieku. Jestem stworzony do inicjowania, zaczynania. Nie interesuje mnie, przynajmniej na razie, co wyniknie z tego działania, ważne jest to, żeby działać, zaczynać, wprowadzać zmiany. Przepełniająca mnie energia musi znaleźć ujście, dlatego nie obchodzi mnie w jakim kierunku ona popłynie i co przyniesie w efekcie. Ważne dla mnie jest to, żeby ów pierwotny impuls, który jest we mnie, znalazł swoją realizację, gdyż inaczej może rozsadzić wszystko, co znajduje się wokół mnie. Jestem panem wszelkiej inicjacji. Pojawiam się w momencie narodzin każdego z was, towarzyszę stawianiu pierwszego kroku przez dziecko, pierwszemu „tak” i pierwszemu „nie”, popycham do pierwszej kłótni i pierwszej randki, do pierwszej bójki i pierwszego pocałunku, sprawiam, że mężczyzna posiada kobietę, a kobieta oddaje się mężczyźnie. Przejawiam się w akcie poczęcia i przy narodzinach pomysłu, towarzyszę pionierom, odkrywcom, zdobywcom, ludziom czynu. Zaistniałem po to, by zmuszać Cię do działania, przyniosłem energię, siłę witalną i radość życia. W położeniu prostym oznaczam: inicjację, prapoczątek, inspirację, w wyniku której znajduję rozwiązania problemów w nauce lub pracy, siłę twórczą, początek czegoś całkiem nowego, przypływ energii i chęci do działania, nowe pomysły umożliwiające realizację powziętych wcześniej zamiarów, zapał, wysiłek twórczy, przezwyciężenie trudności, sukces osiągnięty dzięki pracy, dobry początek, założenie przedsiębiorstwa, rozpoczęcie nowej działalności zawodowej, spłodzenie dziecka lub jego narodziny, przygodę miłosna, witalność, dobre zdrowie, nawiązanie nowych, inspirujących kontaktów, dużą aktywność, inicjację seksualna. W położeniu odwróconym ostrzegam: błąd, omyłka, niepotrzebne ryzyko, zły początek, utrata energii, cel nie do osiągnięcia, zamiary, które są mrzonkami, skłonność do nierozsądnych wybryków, gwałtowne lub impulsywne zachowania, działalność przestępcza, aktywność przynoszące złe skutki, problemy zawodowe na skutek złych posunięć, kłótnie, nagłe problemy zdrowotne, wypadki, poronienie, straty na skutek klęsk żywiołowych, utarta sensu lub celu w życiu, marazm, kontakty z płcią przeciwną szkodzące reputacji. Dwójka buław Po pierwszym impulsie, który skłonił mnie do działania, zaczynam umacniać swoje pozycje. Wiem, że mam dosyć energii, by rozwijać swoje przedsięwzięcia, ale teraz odczuwam już potrzebę ich ukierunkowania. Wnoszę do pierwszego impulsu odrobinę rozwagi, zaczynam się zastanawiać czy podejmowane przeze mnie działania mają sens i próbuję precyzować swoje cele. Realizuję to, co przyniósł mi pierwszy impuls, ale w sposób przemyślany i racjonalny. Działam, ale i uwzględniam potrzebę działania drugiego człowieka. Lubię budować w oparciu o partnerów, przyjaciół lub wspólników, choć nadal pragnę, by do mnie należała ostateczna decyzja. Ze zdobywcy i pioniera przekształcam się w budowniczego i osadnika. Umacniam swoje zdobycze osadzając je w konkretnej materii. Czasami mam nawet ochotę odłożyć coś na później. Widzę drugą stronę medalu. Wiem, że jeśli jest dobro, to musi być i zło. Zrozumiałam dwoistość ludzkiej natury i jestem wszędzie tam, gdzie jest para istot, łączę i spajam, wiążę i cementuję, ale i rozdzielam to, co rozdzielić trzeba, choć nie znoszę samotności. W położeniu prostym oznaczam: budowanie, umacnianie, wiarę we własne siły, poczucie własnej doskonałości, szanse na awans i umocnienie swojej pozycji, zawieranie ważnych umów lub transakcji, założenie spółki, stabilność, bezpieczeństwo, opracowanie planów działania, randkę, stosunek seksualny, zrozumienie dwoistej natury świata, przyjęcie odpowiedzialności za swoje działania, oczarowanie człowiekiem lub ideą, nieoczekiwany przebieg wydarzeń, które jednak przynoszą korzyści, zdziwienie, zdobywanie doświadczeń, korzyści z wcześniej rozpoczętych działań, dokonywanie wyborów pomiędzy dwiema przeciwieństwami, słuszny gniew, bunt przeciw ograniczeniom, wpływ na daną sytuację poprzez własne działania, inwestycje związane z mieszkaniem przynoszące satysfakcję. W położeniu odwróconym ostrzegam: niemiła niespodzianka, negatywny wpływ okoliczności zewnętrznych na rozwój sytuacji, brak samodzielności, uzależnianie własnych działań od decyzji innych osób, zniweczenie planów z powodu złej oceny lub przecenienia własnych możliwości, błędne decyzje, nierozsądne spekulacje, problemy z potencją seksualną, samotność, uczucie nie24

pewności, ostrzeżenie przed zawieraniem spółek i kontraktów, konieczność przeprowadzenia remontu, zablokowanie energii, utrata sił i chęci do życia, niepokój. Trójka buław Do tej pory pragnęłam tylko działać, a teraz chcę umacniać swoje działanie i korzystać z niego. Rozszerzam swoje możliwości również na poznanie, zdobywanie wiedzy. Nie interesuje mnie już tylko impuls, ani nawet jego umocnienie, chcę wiedzieć jeszcze dlaczego? Jestem obecna w każdej sytuacji, gdy ktoś pyta o przyczynę. Pragnę łączyć poznanie i działanie. Towarzyszę dziecku przy nauce czytania i pisania, zachęcam do zrozumienia praw przyczyny i skutku, jestem obecna w każdym laboratorium i warsztacie, gdzie dokonuje się odkryć i wynalazków. Uświadamiam człowiekowi złożoność jego psychiki. Rozdzielam całość nie na dwie, a na trzy części, ale jednocześnie zachęcam do szukania złotego środka. Nie znoszę stania w miejscu, natomiast uwielbiam posuwanie się do przodu, kontynuowanie rozpoczętych wcześniej zmian. Jestem kreatywna i twórcza, energiczna w działaniu i zdobywaniu, towarzyszę każdemu sukcesowi, a uciekam z miejsc, gdzie pachnie przegraną. Przynoszę szersze perspektywy w stosunku do tego, co mogły zaofiarować moje poprzedniczki, ale i potrzebuję więcej przestrzeni, niż one, do tego by zaistnieć. W położeniu prostym oznaczam: podróże w interesach, nawiązanie nowych kontaktów towarzyskich lub zawodowych, owocne negocjacje, naukę czegoś nowego, odkrywanie podstawowych praw rządzących światem, działalność charytatywną, zastosowanie wiedzy praktycznej w działaniu, twórcze i kreatywne podejście do problemów, zapowiedź pomyślnego zakończenia już rozpoczętych działań, przyjaźń lub bliskie kontakty z mądrymi i wykształconymi ludźmi, myśl lub ideę, która przyjmuje konkretną formę, zdobycie uznania w środowisku zawodowym, sławę. W położeniu odwróconym ostrzegam: niepotrzebna rywalizacja, trudności w zrozumieniu samego siebie, brak szerszej perspektywy, podstępne działania, zdrada, ostrzeżenie przed pychą i arogancją, które mogą doprowadzić do poważnych trudności, kłopoty w kontaktach z najbliższym otoczeniem, zarozumiałość, dwulicowość, utrata szans na sukces, brak oczekiwanych sukcesów, niedocenianie sił przeciwnika, odrzucenie pomocnej ręki, trudny do określenie status społeczny, trudności przy prowadzeniu interesów. Czwórka buław Jestem działaniem poprzez pracę, każdą wykonuję z radością i przyjemnością, nic mnie nie męczy, odwrotnie, jestem chora, kiedy nie ma nic do zrobienia. Każdy wysiłek przynosi mi satysfakcję, towarzyszę tym, którzy pracują fizycznie, uprawiają ziemię, budują domy i dokonują różnorodnych działań przy pomocy swoich mięśni, ale z równą radością towarzyszę tym, którzy pracują intelektualnie: piszą książki, leczą ludzi, przekazują wiedzę innym, jednym słowem pozostawiają po sobie ślad intelektualny. Wnoszę w ludzkie działania cierpliwość i dokładność, wcielam idee w konkretne formy i dzięki temu ochraniam je przed rozproszeniem. Kumuluję energię po to, by pomagała w zrealizowaniu określonych planów i zamierzeń. Zapewniam dostatek materialny, dzięki któremu człowiek może świętować swoje sukcesy. Przynoszę umiejętność życia w zgodzie z naturą i jej czterema żywiołami, porami roku i dnia. Jestem konkretem osiąganym dzięki wysiłkom i pracy oraz radością odpoczynku po pracowicie spędzonym dniu. Sprzyjam rozwojowi intelektualnemu, zdobywaniu wiedzy i poszerzaniu horyzontów myślowych. Odnajdziesz mnie tam, gdzie ktoś pracuje. Nie boję się obowiązków i jestem odpowiedzialna. W położeniu prostym oznaczam: sukces materialny, umowę za obopólną zgodą, radość z efektów własnej pracy, uwolnienie się od ograniczeń zawodowych, pomyślne załatwienie spraw zawodowych, pracę przynosząca satysfakcję i dostarczająca powodów do świętowania, spektakularny sukces osiągnięty dzięki własnym wysiłkom, uznanie społeczne, pracę fizyczną przynoszącą zadowolenie i odprężenie, uprawianie działki lub ogródka, upiększanie własnego domu lub miejsca pracy, ciężką pracę, ale przynosząca konkretne rezultaty, pomyślną współpracę na niwie zawodowej. W położeniu odwróconym ostrzegam: niezadowolenie z powodu takiego, a nie innego rozwoju sytuacji, brak wdzięczności, niechęć do pracy, lenistwo, opóźnienie w realizacji planów spowodowane czynnikami zewnętrznymi, brak wiary we własne możliwości, utrata spokoju, brak 25

opieki i pomocy ze strony innych, zbyt silne wpływy z przeszłości negatywnie oddziaływują na teraźniejszość, nieumiejętność realnej oceny sytuacji zawodowej, utrata pracy, konkurencja utrudniająca sukces zawodowy. Piątka buław Jestem pragnieniem wolności i niezależności, kocham różnorodność i życie we wszelkich jego przejawach. Badam je z różnych punktów widzenia, pasjonuje mnie wszystko, co nowe. Lubię odbierać życie wszystkimi zmysłami. Swój los wykuwam własnymi rękami, nie oglądając się na innych. Z uporem poszukuję swego miejsca na Ziemi i bez wahania wypełniam misję, do której zostałam powołana. Odnajdziesz mnie w każdym energicznym przejawieniu się woli człowieka, umacniam wszelki rozwój, jestem przysłowiowym „drugim oddechem” przy każdym działaniu. Jestem też środkiem każdej pracy, momentem, w którym widzisz już realny kształt pierwotnego impulsu. Niosę w sobie energię i umiejętność wcielania jej w życie. Towarzyszę każdej zabawie, jestem wesoła i spontaniczna, natomiast nie znoszę nudy i monotonii. Wprowadzam entuzjazm w każde działanie i sprawiam, że szary dzień rozbłyska feerią świateł. Wolę kłopoty od marazmu, problemy od zastoju, nie dla mnie jest tak zwany święty spokój. Upiększam codzienność, daję siły do twórczego działania i nie znoszę jakichkolwiek ograniczeń. W położeniu prostym oznaczam: poszukiwania, podniecające wyzwania losu, twórczą rywalizację, urozmaicenia, odmianę, powodzenie, przystosowanie do istniejących warunków i ich twórczą transformację, pokonanie trudności, walkę, zaznaczenie swojej obecności w środowisku, przewodzenie innym, zabawę, beztroskie chwile, udział w pikniku, majówce, przeżywanie sytuacji, w których zbieramy doświadczenie przydatne później, siłę woli, upór w dążeniu do wytyczonego celu, wykorzystanie posiadanych doświadczeń do pokonania przeciwności losu, pojawienie się nowych możliwości w konkretnej sferze działalności, odrzucenie tego, co jest zbędne i niepotrzebne, realną ocenę własnych możliwości. W położeniu odwróconym ostrzegam: brak uzgodnienia działań i celów, pragnień i dążeń, wyższa konieczność, do której trzeba się dostosować, brak sukcesów w prowadzonej działalności, kłótnie, nieporozumienia, uwikłanie się w cudze kłopoty, niepotrzebna rywalizacja, niepewne zyski, oszustwo, brak wyczucia sytuacji, ingerencja osób postronnych, natłok spraw do załatwienia, problemy z koncentracją, upieranie się przy przegranej sprawie, brak czasu, obciążanie się niepotrzebnymi sprawami, niedocenianie lub przecenianie siebie. Szóstka buław Istnieję w każdym związku i tworzę jego podstawy, najlepiej czuję się w rodzinie, ale znaleźć mnie można i w spółce, a nawet w kontaktach sąsiedzkich i towarzyskich. Niosę potrzebę prawdziwie głębokiego związku z drugim człowiekiem we wszelkiego rodzaju działaniach. Kojarzyć mnie można z poczuciem obowiązku i odpowiedzialnością za podjęte działania. Zachęcam do zmiany myślenia i podejścia z indywidualnego na zespołowe. Do czysto fizycznej egzystencji wprowadzam element duchowości, ponieważ jestem poznaniem intuicyjnym. Przynoszę sukcesy tym, którzy samodzielnie potrafią zmienić swoją osobowość lub charakter. Uczę respektowania praw innych ludzi, poszanowania ich potrzeb i szacunku dla ich decyzji i wyborów. Wnoszę twórczy pierwiastek do najprostszych czynności. Lubię pracę, ale wykonywaną dla dobra innych, a nie dla spektakularnego sukcesu. Umiem cieszyć się powodzeniem innych i stać mnie na bezinteresowną pomoc. Jestem zdecydowana odnośnie celów, do których dążę. Zwyciężam mądrością, nie siłą. Nie znoszę samotności i działania w pojedynkę. W położeniu prostym oznaczam: pomyślne zakończenie długoterminowego projektu, dobre wiadomości dotyczące krewnych, harmonię i dobre zrozumienie w rodzinie, pomoc przyjaciół lub kolegów, pracę nad własną osobowością uwieńczoną sukcesem, nadzieję i jej spełnienie, urządzanie lub upiększanie domu, wzajemne zaufanie w rodzinie, lojalnych przyjaciół, chęć pomagania innym, uczynność, koniec trudnego okresu w życiu, pracę dla dobra innych, korzystną współpracę, wyznanie uczuć, zdobycie szacunku, osiągnięcie uznania w oczach otoczenia, pracę w dużej instytucji, słuszne poglądy i postawy, poszanowanie potrzeb innych. 26

W położeniu odwróconym ostrzegam: snobizm, niespodziewane trudności, okoliczności rodzinne utrudniające realizację planów, opóźnienia, brak zdecydowania, zbyt wolne działanie, oglądanie się na innych, brak lojalności ze strony przyjaciół, zwątpienie, utrata nadziei, kłopoty rodzinne, brak poparcia ze strony rodziny, niechęć do przyjęcia na siebie odpowiedzialności, ostrzeżenie przed zawieraniem spółek, opóźnianie się wiadomości, chaos informacyjny, problemy z utrzymaniem porządku, konieczność naprawiania sprzętu gospodarstwa domowego, nieumiejętność podejmowania szybkich i zdecydowanych działań. Siódemka buław Moje poprzedniczki zajmowały się materią i poznały ją na wskroś, ja nie muszę się już na tym koncentrować. Zwracam się w stronę duchowości i zajmuję się rozwojem wewnętrznym. Pozwalam, by sprawy materialne toczyły się swoim trybem, nie zależy mi na ich przyspieszeniu, za to dzięki zebranym doświadczeniom wewnętrznym umiem rozwiązywać konflikty, łagodzić problemy i znajdować wyjście z trudnych sytuacji. W żadnym wypadku nie jestem suchym dogmatem, lecz prawdziwą wiarą wypływającą z ludzkiego serca. Znajdziesz mnie w każdej sytuacji, która wymaga kontaktu z Bogiem. Pielęgnuję i rozwijam pierwiastek duchowy w każdym, towarzyszę wszelkim poszukiwaniom wyższych wartości, prawdy, przynoszę spokój wewnętrzny i powierzenie się opiece Istoty Wyższej, jakkolwiek by się ją nie rozumiało. Jestem zrównoważona i z dystansem podchodzę do wielu spraw. Częściej działam w sferze ducha i psychiki, niż na planie faktów i wydarzeń. W położeniu prostym oznaczam: systematyczność w działaniu, rozwagę, chęć pokonywania przeszkód, dążenie do rozwoju duchowego, czynne zainteresowanie ezoteryką, owocne dyskusje, naukę poprzez kontakty z mądrymi ludźmi, nagrodę za włożony wysiłek, wiarę w siebie, modlitwę, realizację wytyczonych planów, spotkania towarzyskie z ludźmi o podobnych poglądach, zbliżanie się do końca realizacji wcześniej podjętych działań, pomyślny rozwój sytuacji, powołanie kapłańskie, przewodnictwo duchowe, brak wątpliwości co do słuszności własnych działań, rozmowy o wysokim poziomie intelektualnym. W położeniu odwróconym ostrzegam: niezręczna sytuacja, niechciane spotkanie, wymuszone kontakty towarzyskie, zbędny pośpiech, zbyt materialistyczne podejście do życia, utracone szanse na skutek braku zdecydowania, brak wiary w siebie, zakłopotanie, niepewność, zniechęcenie, brak wartości wyższych, zamieszanie, brak siły przebicia, zachwianie wiary, ateizm, natłok problemów z powodu braku systematyczności, otaczanie się ludźmi o niższym poziomie rozwoju, negowanie wartości duchowych. Ósemka buław Godzę ze sobą materialne i niematerialne, przynoszę zrozumienie prawdziwej wartości pieniądza, traktując go jedynie jako środek wymiany energetycznej. Panuję nad materią i używam jej jako narzędzia, nigdy się z nią nie identyfikując. Jestem obecna przy każdym podziale zysków i pilnuję, by dokonywały się one sprawiedliwie. Czuwam nad tym, by każda praca została nagrodzona stosownie do jej wartości i nakładu sił. Jestem czasem inwestowania i dokonywania działań na rzecz innych. Dzielę nagrody i kary, w zależności od tego, kto na co zasłużył. Towarzyszę sprawowaniu i wykonywaniu każdej władzy, ujawniam skutki wcześniejszych poczynań i decyzji. Swoje działania opieram na znajomości praw i zasad rządzących rzeczywistością i niosę w sobie działania ostateczne, związane z wiedzą o życiu i śmierci, reguluję działania przyczyny i skutku. Znajdziesz mnie w każdej akcji i reakcji na nią. Jestem wiecznie trwającym łańcuchem karmy. W położeniu prostym oznaczam: dynamiczny rozwój, czas zbierania plonów z rozpoczętych wcześniej działań, inwestycje, przypływ energii, aktywność, koniec nieproduktywnego okresu, przedziwny splot wypadków działających korzystnie, intensywne tempo życia, udzielenie pomocy materialnej, zajęcie eksponowanego stanowiska, sukces polityczny, zdobycie władzy, konieczność szybkiego działania, gratyfikację finansową, nagrodę, zadowolenie, satysfakcję, czynny wypoczynek, postępowanie uczciwe i zgodne z etyką, wykorzystanie wiedzy w celu osiągnięcia wzrostu dochodów, pracę w bankowości i finansach, uzyskanie korzystnego kredytu lub pożyczki.

27

W położeniu odwróconym ostrzegam: zazdrość zawodowa wywołująca nieporozumienia lub trudności w pracy, nadmierne zobowiązania finansowe, zahamowanie wzrostu dochodów, utrata dochodów, nieuczciwa konkurencja, niecierpliwość, skąpstwo, nieporozumienia w domu, kłótnie o sprawy materialne, niemożność przekonania oponentów, zwolnione tempo życia, brak dynamiki w działaniach, nierealne plany związane z podróżą, konieczność poniesienia kary, problemy prawne, bierne wyczekiwanie na zmianę, krytykanctwo. Dziewiątka buław Doprowadzam wszystkie sprawy do końca, porządkuję je i reguluję, nie znoszę, gdy coś nie znajduje swego finału. Obejmuję swoim działaniem całość i nie lubię rozmieniać się na drobne, nie interesują mnie szczegóły ani detale, lecz pełny obraz sytuacji. Dokonuję zamknięcia zainicjowanych wcześniej procesów, zamykam stare cykle, umożliwiając tym samym rozpoczęcie nowych. Pozwalam na rozszerzenie pola widzenia, przekroczenie granic czasu i przestrzeni. Uczę porządkować relacje między ludźmi i przeżywać to, co się dzieje w sposób dojrzały. Sprawiam, że każde przeżycie nabiera głębi i większego sensu. Realizuję odwieczne ludzkie marzenia o miłości, tolerancji i wybaczeniu. Nie uznaję żadnych ograniczeń i nie mam uprzedzeń ani rasowych, ani kulturowych, ani religijnych. Moim polem działania jest cały świat. Umiem współczuć innym i wraz z nimi cierpieć. Kocham i nikogo nie osądzam. Dla siebie nie pragnę sławy, ponieważ moim nadrzędnym zadaniem jest niesienie miłości i zasad braterstwa wszystkim. Jestem symbolem bezinteresownego służenia poprzez konkretne działania i wcielanie w życie najwyższych ideałów. W położeniu prostym oznaczam: konsekwencję w działaniu, wcielanie w życie ideałów, braterstwo, bezinteresowną lub platoniczną miłość, chęć służenia innym, słuszne poglądy, gotowość do podjęcia walki w obronie własnych przekonań, zdobycie uznania i szacunku, intensywną pracę nad rozwojem duchowym, tolerancję, opiekę Sił Wyższych, spodziewane trudności czy przeszkody okażą się łatwiejsze do pokonania niż na początku się zdawało, realizację marzeń, odpowiedni moment do układania długofalowych planów, upór w dążeniu do celu, przełamywanie ograniczeń, pomyślne zakończenie wcześniej rozpoczętych działań. W położeniu odwróconym ostrzegam: nieszczęśliwe sploty okoliczności nie pozwolą doprowadzić spraw do końca, opóźnienia, zahamowania, przekładanie spraw na później, nadmierne zobowiązania staną się ciężarem, nieprzyjemności w pracy lub domu związane z opóźnieniami w realizacji planów, działanie pod przymusem, wykonywanie rozkazów lub poleceń, co do których nie ma się wewnętrznego przekonania, utrata nadziei, chęć wycofania się z prowadzonych przedsięwzięć, przyznanie się do porażki lub braku kompetencji. Dziesiątka buław Przynoszę okazję do rozpoczęcia czegoś raz jeszcze, ale teraz już w oparciu o zebrane wcześniej doświadczenia. Jestem wejściem na kolejny, wyższy szczebel rozwoju. Przynoszę nowe możliwości, łączę w sobie wiele punktów widzenia, jestem działaniem, ruchem i dynamiką, ale znacznie skuteczniejszą i przynoszącą konkretne efekty. Towarzyszę uczeniu się na własnych błędach. Zmiany, które przynoszę zawierają w sobie znacznie większe prawdopodobieństwo sukcesu, o wiele prościej jest je wcielić w życie, ponieważ cel, do którego trzeba dążyć dzięki mnie staje się wyraźniejszy, a doświadczenie w dużym stopniu zmniejsza ryzyko popełnienia błędu. Jestem pewna siebie, energiczna w działaniu i to na znacznie wyższym poziomie niż moje poprzedniczki. Łączę w sobie koniec starego cyklu i początek nowego. Jestem, podobnie jak jedynka, impulsem do działania, ale na wyższym poziomie. Prowadzę z niewoli obowiązków i konieczności do swobodnej realizacji projektów. Umacniam sukces i osiągnięte zdobycze i sięgam po więcej. W położeniu prostym oznaczam: wzmożone poczucie odpowiedzialności za siebie i swoje czyny, umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach, trudności, które pokonuje się dzięki sobie, sukces, realizację zamierzeń, rozpoczynanie nowych działań, przyjmowanie wyzwań losu, wytrwałość w działaniach, obronę własnych osiągnięć, umacnianie pozycji, podjęcie nowych wyzwań, entuzjazm, umiejętność wykorzystania zdobytych wcześniej doświadczeń i zastosowanie ich w działaniu, przypływ energii i sił, pozytywne emocje, satysfakcję z dokonań, pojawienie się nowych 28

możliwości, wzmożoną aktywność fizyczną, uznanie, prestiż społeczny, szacunek, huczną zabawę, udane życie towarzyskie, dobrą orientację w sytuacji. W położeniu odwróconym ostrzegam: trudne warunki pracy, brak możliwości rozwoju, utrzymywanie się na starym poziomie, brak perspektyw, ostrzeżenie przed negatywnymi wpływami z zewnątrz, trudności, którym nie można podołać, potrzeba pomocy, porady, niechęć do zmian, nieumiejętność wyciągania wniosków z doświadczeń, niemożność pozbycia się obciążającego balastu, uszczerbek na reputacji, zagubienie się w labiryncie spraw do załatwienia, spadek sił witalnych, brak energii i wytrwałości w podejmowaniu działań, obłuda, intrygi, wiele nie zakończonych spraw hamujących postęp. A. A. Chrzanowska

Nowe talie Tarota włoskiej firmy Lo Scarabeo:

2012: Tarot of Ascension – (2012: Tarot Wniebowstąpienia) – głębokie odwołania do zapowiadanego w 2012 roku końca świata, odrodzenia i niezwykłych możliwości duchowych stanowią o niezwykłej wyjątkowości tych kart Tarota. Z drugiej jednak strony ukazują radosnych ludzi oddających się ulubionym zajęciom, co stanowi o uniwersalność talii i jej przydatności do każdego rodzaju pracy, począwszy od zwykłego prognozowani przyszłości, poprzez analizę psychologiczną aż do dywinacji karmicznej. Nadaje się do pracy z każdego rodzaju problemami. http://www.as2.pl/2012-tarot-ascension-p-2307.html Dark Angel Tarot (Tarot aniołów ciemności) – niepokojąca, pełna tajemnic i mrocznych wizji talia ukazuje anioły, które opiekują się naszymi sekretami i tym, co chcemy ukryć przed światem Odsłania to, co czai się w zakamarkach umysłu i w wymazanych z pamięci wspomnieniach. Początkującego tarocistę może zaniepokoić, ale doświadczonego zainspiruje do bardzo głębokiej pracy psychologicznej i emocjonalnej. Ukazuje prawdziwe przyczyny zaistniałych sytuacji i dobitnie przedstawia odpowiedzi na stawiane pytanie, ostrzegając przed konsekwencjami. Pomaga pracować z tzw. cieniem i wydobyć na światło dzienne lęki i kompleksy. (Produkt dostępny pod adresem: http://www.as2.pl/dark-angel-tarot-p-2219.html) Shaman Tarot (Tarot Szamanów) – głębokie odwołania do szamanizmu, stanów medytacyjnych (transowych) i niezwykłych wizji stanowią o wyjątkowości tych kart Tarota. Z drugiej strony uniwersalność talii spowodowana jest prostotą przekazu całej gamy ludzkich przeżyć i uczuć, co stanowi o przydatności tej talii do każdego rodzaju pracy, począwszy od zwykłego prognozowani przyszłości, poprzez analizę psychologiczną aż do dywinacji szamańskiej. Dodatkową zaletą tej talii Tarota jest interesująca kolorystyka, piękny rysunek i bogata symbolika (Produkt dostępny pod adresem: http://www.as2.pl/shaman-tarot-p-2220.html) Tarot of Celtic Fairies – (Tarot celtyckich elfów) – przenosi nas w cudowny i piękny świat celtyckich legend i podań, w których główną rolę odgrywają elfy. Symbolika przedstawiona na kartach tego Tarota pobudzają intuicję, przynosi natchnienie i ułatwia prognozowanie przyszłości. Piękne opracowanie graficzne jest dodatkowym walorem tej talii. Zalecana do analizy psychologicznej, pracy z magią naturalną oraz do prognozowania przyszłości. Nadaje się do pracy z każdego rodzaju problemami. (Produkt dostępny pod adresem: http://www.as2.pl/tarot-celtic-fairies-p-2352.html)

29

3. MaGIa
3.1. Moc żywiołu ognia
O święty ogniu! Oczyść mnie ze zła wszelkiego, Spal to, co otacza mnie niedobrego. Daj mi siły, moc i wolę, Bym tworzył sobie dobrą dolę. Niech tak się stanie.

Alla Alicja Chrzanowska

Tą prastarą inwokacją do sił ognia, którą i Ty możesz wykorzystać, rozpoczynali kiedyś dzień nasi przodkowie, a szczególnie kobiety. Intonowały ją one trzykrotnie przy pierwszym porannym rozpalaniu ognia w piecu, który miał za zadanie albo ogrzać dom, albo pomóc w przygotowaniu strawy. Ogień w symbolice żywiołów jest elementem zmiany, pasji, woli i namiętności. Ogrzewa nasze domy, ale i oczyszcza je od złego, pozwala przygotować jedzenie, ale i dostarcza poprzez nie energii potrzebnej do życia i działania, podsyca nasze pasje, ale i umożliwia ochronę przed niebezpieczeństwem tak na planie fizycznym, jak i energetycznym. Wprowadza zmiany i dokonuje transformacji, a kto nie wierzy, niech podda działaniu ognia kartkę papieru. Jej kształt, struktura i forma zmienią się całkowicie i przekształcą w kupkę szarego popiołu. Dlatego we wszystkich działaniach magicznych i ochronnych związanych z ogniem należy pamiętać, by go kontrolować, żeby nie narazić się na niebezpieczeństwo pożaru. W żadnym wypadku nie wolno dokonywać magicznych czynności związanych z ogniem bez należytego nadzoru nad nim. A oto najważniejsze skojarzenia związane z ogniem: duchy opiekuńcze: elfy; kolor: czerwony, żółty, pomarańczowy, purpurowy, bordowy, amarantowy, szkarłatny, różowy; miejsca: pustynie, gorące źródła, gejzery, wulkany, piece, kominki, paleniska, ogniska, sypialnie, sejfy, sauny, siłownie, solaria, stadiony; zwierzęta: świerszcze, pasikoniki, cykady, jaszczurki, biedronki, skorpiony, rekiny, baran, jastrząb, orzeł, sokół, puszczyk, lew, tygrys, ryś, kogut, jeleń, sarna, wilk, pies; zioła: palma, buk, kasztan, dzwonek, słonecznik, pierwiosnek, dąb, anyżek, rumianek, cebula, konopie, czosnek, oset, ostrokrzew, sosna, papryka, kawa, piołun; kamienie: jaspis, lawa, krzemień, granat, rubin, diament, kwarc, hiacynt, turkus, topaz, hematyt, jadeit; metale: złoto, mosiądz, żelazo, cyna; czas: dzień; dni tygodnia: niedziela; pora roku: wiosna; strona świata: wschód; znaki Zodiaku: Baran, Lew, Strzelec; planety: Mars, Słońce, Jowisz; instrumenty muzyczne: gitara, skrzypce, wiolonczela, kontrabas i inne instrumenty strunowe; zmysł: wzrok; symbole naturalne: świece, świeczniki, płomienie, lawa, popiół, dym; rodzaj energii: projektująca, aktywna, męska; rodzaj magii: oczyszczająca, ochraniająca, wzmacniająca energię, seksualna, usuwająca złe wpływy, lecznicza, wzmacniająca. Czy zastanawiałeś się kiedyś Czytelniku, dlaczego w dzisiejszych czasach tak często można się spotkać z zagrożeniem wynikającym z ataków psychoenergetycznych, czarnej magii, rzucania uroków? Dlaczego u tylu ludzi występują tak zwane irracjonalne lęki? Czemu jest tyle przypadków spoj30

rzenia „złym okiem”? Nie wierzysz w takie rzeczy? Masz do tego prawo, ale zastanów się, czy nie zdarzyło się tak, że przyszła sąsiadka, pozachwycała się Twoimi kwiatami doniczkowymi, a po kilku dniach owe kwiaty oklapły i zmarniały. Albo inny przykład – kupiłeś nowy samochód, zgromadzili się znajomi, oglądali, podziwiali, a po kilku dniach zaczęły szwankować kompletnie nowe mechanizmy. Jedną z przyczyn nasilenia się tego rodzaju działań energetycznych było zrezygnowanie z używania w domu otwartych źródeł ognia, czyli świec, lamp naftowych, pieców, co szczególnie nasiliło się po II wojnie, kiedy powszechnie pojawiła się elektryczność i centralne ogrzewanie. Do tego momentu otwarte źródła ognia świadomie lub nieświadomie pełniły funkcje oczyszczające przestrzeń mieszkalną z negatywnych energii i usuwające ją. Kiedy ich zabrakło, zaczęły się problemy i stopniowo się nasilały, aż wreszcie na początku XXI wieku znalazły swoje apogeum. Wiele osób kierując się intuicją zaczęło powracać do otwartych źródeł ognia czy to w formie ozdabiania swego domu (wyszukane pod względem kształtu i koloru świece, artystyczne świeczniki, kadzidełka zapachowe, domki aromatoterapeutyczne, kominki i piece), czy w formie świadomych, rytualnych zabiegów, mających na celu oczyszczenie i ochronę domu, jego mieszkańców i wszelkich form ich działalności oraz zdrowia. Najpowszechniej znany rytuał związany ze świecami, to zdmuchiwanie ich na urodzinowym torcie i wypowiadanie w myślach życzenia. Ma ono faktycznie duże szanse spełnić się, jeśli było pomyślane z wiarą, entuzjazmem i wewnętrznym przekonaniem. Rytuały wykonywane przy pomocy ognia mają wiele zalet, ale chyba największą jest ich wyjątkowa skuteczność i szybkość działania. Nie bez znaczenia jest też to, że wszelkie procedury związane z ogniem, świecami, kadzidełkami itp. są mało pracochłonne, nie wymagają zbyt dużych nakładów finansowych (w końcu na świeczkę stać każdego), są estetyczne i nie kłócą się z przekonaniami religijnymi adepta (tak będziemy nazywać osobę, która zajmuje się magią rytualną). Jeśli dziwi Cię to Czytelniku, pójdź w dowolną niedzielę do cerkwi, a sam zobaczysz, ile płonie tam świec i to w dodatku wykonanych z wosku. Jeśli i to Cię nie przekona, pójdź na cmentarz w dniu Święta Zmarłych, szczególnie o zmierzchu – już z daleka ujrzysz magiczną poświatę, którą tworzą płomienie palących się zniczy. Pomyśl też, czy nigdy nie zdarzyło Ci się zapalać w kościele lub innym miejscu świecy wotywnej, stawianej w jakiejś intencji. Energia żywiołu ognia najszybciej przenika do sfery ducha i dlatego została wybrana przez ludzi i bogów do pośredniczenia między światem materialnym i duchowym. Do jakich celów możemy używać rytuałów związanych z ogniem? Ich lista jest dość obszerna: – w intencji spełnienia marzeń, pragnień, próśb kierowanych do Siły Wyższej, – do oczyszczania pomieszczeń mieszkalnych, biurowych z już nagromadzonej negatywnej energii, – do ochrony przed atakami energetycznymi (urokiem) osób bądź wszelkiego rodzaju pomieszczeń, – do wywołania pozytywnych zmian w wybranej sferze życia, – do wzmocnienia zdrowia, energii, sił fizycznych i witalności, – do poprawy erotycznej sfery życia, – do odczyniania już rzuconych klątw i uroków lub ochrony przed nimi, – do zniszczenia złych wpływów, – do uzyskania pozytywnych, czystych wibracji tak we własnym wnętrzu, jak i w otaczającej adepta przestrzeni, – do oczyszczenia z astralnych (podświadomych) negatywów, – do wzmocnienia pozytywnych uczuć w relacjach z bliskimi osobami, – do przywołania natchnienia, inspiracji, radości życia i woli walki, – do ochrony przed strachem, irracjonalnymi lękami, niepewnością i brakiem wiary w siebie. Co jest potrzebne do tego, by skutecznie i bezpiecznie uprawiać rytuały przy pomocy świec? Do podstawowego zestawu, niezbędnego przy praktykowaniu magii żywiołu ognia, należą: – świece, we wszelkich dostępnych kolorach, oprócz czarnego (jest on stosowany w czarnej magii, a ta nas nie interesuje, na szczęście obecnie nie ma z tym problemu, można nabyć również świece wielokolorowe, ale z tym ostrożnie, żeby ich kolor nie „kłócił się” energetycznie ze sobą, – świece z naturalnego wosku, mogą być zapachowe lub z domieszką ziół przypisanych żywiołowi ognia, – świeczniki (zawsze o nieparzystej liczbie ramion) wykonane ze stali, żelaza, złota, mosiądzu, cyny lub srebra (mogą zawierać elementy drewniane), 31

– kociołek do spalania ziół, – metalowa miseczka do topienia wosku, – zapalniczka, nigdy nie zapalamy świecy od zapałki, ponieważ pokrywa ją siarka, a jest to substancja poświęcona siłom ciemności i zwitki papieru, którymi podpalamy świecę, – kołpaczek do gaszenia świec, nigdy nie gasimy świecy zdmuchnięciem, gdyż niweczy to nasze działania ochronne, rozpraszając pozytywną aurę, która wytworzyła się podczas spalania się świecy. Jeśli nie mamy kołpaczka, możemy zastosować metodę prababci, czyli zdusić płomień dwoma palcami (kciukiem i wskazującym) ręki wiodącej, czyli tej, którą wykonujemy większość czynności, – nici lub przędza w różnych kolorach, – zioła i kamienie przypisane żywiołowi ognia, – kadzidła i olejki eteryczne lub zapachowe, – domki do aromatoterapii, – kadzielnice i lampki oliwne.* Ogromne znaczenie ma również miejsce, w którym wykonujemy praktyki rytualne. W żadnym wypadku nie może to być miejsce publiczne, a nawet jeśli robimy to w warunkach domowych, usuwamy niepotrzebnych świadków. Jest to podyktowane nie tylko tym, że inni ludzie mogą na nas patrzeć jak na cokolwiek pomylonych. W końcu jest to ich problem, że nie potrafią otworzyć się na oczywiste siły istniejące w całej przyrodzie. Znacznie ważniejsze jest to, że początkujący adept ma problemy ze skoncentrowaniem energii, a obecność innych osób dodatkowo ją rozprasza. W związku z tym powinniśmy wybrać miejsce odosobnione, odizolowane od dźwięków, hałasu, o temperaturze, która nam najbardziej odpowiada oraz takie, w którym w każdym momencie, gdy będziemy czuli taką potrzebę, możemy oddać się naszym praktykom. Dobrze by było, gdybyśmy mieli takie miejsce nie tylko w swoim domu, lecz oprócz tego również i w plenerze – na działce, w lesie, na łące, zgodnie z tym jakich możliwości dostarcza nam życie. Kiedy mamy już wybrane takie miejsce, musimy je odpowiednio przygotować. Magia ognia, tak jak i inne magie żywiołów, odwołuje się do związków człowieka z przyrodą. Tak więc oprócz tego, że miejsce to musi być utrzymane w czystości i zawsze gotowe do tego, żeby w nim pracować, powinno być ozdobione kwiatami i suszonymi ziołami (których będziemy używać w magii), powinniśmy w nim zgromadzić wszystkie przedmioty potrzebne do rytuałów. Niezbędny również jest stół (biurko, toaletka), na którym będą palić się świece, a adept wypełni stosowne rytuały. W przypadku wybierania w plenerze miejsca do działań magicznych, nie musimy martwić się o jego wygląd ani go sprzątać. Potrzebujemy też mniej akcesoriów, gdyż Matka Natura i jej atrybuty – las, plaża, jaskinia, jezioro, góry, łąki tworzą naturalne generatory mocy i wzmacniają zarówno adepta, jak i dokonywany przez niego rytuał. A teraz kilka prostych rytuałów żywiołu ognia. Rytuał woskowej świecy Jest to dość prosty, choć wcale przez to nie mniej skuteczny rytuał, który możesz wykonywać w dowolnym miejscu i porze. Potrzebna do tego jest tylko: – woskowa świeca, – olejek z iglaków (sosna, świerk, modrzew, jałowiec). Obecnie można kupić gotowe świece o takich zapachach, one również się do tego rytuału nadają. Sposób wykonania: codziennie o tej samej godzinie zapalaj na 15 minut świecę wypowiadając głośno lub w myślach następującą inwokację: Łączę się z Matką Ziemią, jestem z nią jednością, chroni mnie ona przed złem i nikczemnością. Niech tak się stanie.
* Większość z tych rzeczy można dostać również w sprzedaży wysyłkowej w sklepie internetowym www.as2.pl

32

Miłosny rytuał Stosuje się go wtedy, gdy nie możemy znaleźć odpowiedniego dla siebie partnera lub kiedy taka osoba istnieje, ale nie umiemy wzbudzić w niej zainteresowania naszą osobą. Odpowiednim czasem do jego wykonania jest dzień Wenus, czyli piątek. Przed rozpoczęciem rytuału trzeba zgromadzić następujące akcesoria: – jedną różową świecę, – jedną czerwoną świecę, – miedziany pierścionek, bransoletę lub monetę, – lustro, – olejek różany, – kwiat róży, – różane kadzidło. Zapal kadzidło i namaść olejkiem świece. Ustaw je obok siebie tak, by odbijały się w lustrze, połóż między nimi miedziany przedmiot, kwiat róży i zapal najpierw różową, a potem czerwoną. Wyobrażaj sobie przy tym miłość rozkwitającą jak czarowny kwiat. Następnie wpatrując się w płomienie świec trzykrotnie powtórz następujące słowa mocy: O Wenus, piękna pani! Tyś miłością władasz, w ludzkie serca ją wkładasz. Spraw, by miłość i mnie dotknęła, swym urokiem objęła. Bez niczyjej szkody, dla piękna i urody świata tego, z wolnej woli mojej i miłego mego (miłej mojej). Niech tak się stanie. Pozwól świecom wypalić się do końca. Płatki róży zasusz i schowaj w bezpieczne miejsce, a miedziany przedmiot noś przy sobie, aż spełni się magiczne działanie. Kiedy poznasz ukochaną osobę, wrzuć ten przedmiot do wody w następujący sposób: stań na brzegu tyłem do płynącej wody, nie oglądając się rzuć ów przedmiot przez lewe ramię. Leczniczy ogień Wykonanie tego rytuału hamuje proces chorobowy, wspomaga leczenie, przywraca zdrowie. Praktykujemy go między pełnią a nowiem (na Księżycu ubywającym), między godziną 19 a 21. Niezbędne jest tu odpowiednie miejsce, gdzie można bezpiecznie palić ognisko. Do tego rytuału potrzebne są: – kartka białego papieru, – fioletowy mazak lub kredka, – kilka szczap brzozowych, – kilka szczap dębowych, – kilka szczap sosnowych, – garść ziela piołunu, – wiadro wody. Najpierw na kartce papieru fioletowym mazakiem lub kredką rysujemy siebie i wyraźnie zaznaczamy chory organ, można go narysować na sylwetce, chore miejsce zaznaczyć innym kolorem itp. Następnie rozpalamy ognisko układając szczapy naprzemiennie. Kiedy ogień dobrze się rozpali, wrzucamy do niego kartkę z rysunkiem i pilnujemy, by spaliła się całkowicie. Na koniec wrzucamy garść piołunu. Pozwalamy, by ognisko dopaliło się w sposób naturalny do końca, a palenisko zalewamy wodą. Uwaga: ten rytuał nie zastępuje wizyty u lekarza. Najlepiej stosować go równolegle z terapią medyczną. 33

Oczyszczający żar Nie zawsze mamy czas i możliwość praktykować długie rytuały, jeśli mamy jednak kominek, możemy skorzystać z naturalnego oczyszczenia, jakie daje dym spalanych na żarze odpowiednich ziół. Czas i pora nie ma tu znaczenia, do tej praktyki oprócz żaru z kominka lub pieca potrzebujemy pewnej mieszanki ziół, którą można przygotować w większej ilości w wolnej chwili. W jej skład wchodzą: – piołun, – lawenda, – wrzos, – kwiat piwonii, – kwiat maku, – malwa, – igliwie sosny. Zmieszane ususzone zioła wrzucamy na tlący się żar w kominku lub piecu. Okadza to mieszkanie i usuwa negatywne energie. Alla Alicja Chrzanowska Więcej informacji na temat żywiołu ognia i rytuałów z nim związanych znajdzie Czytelnik w książce „Tajemnice energii żywiołów” – „Rytuały ognia”, która ukaże się w drugiej połowie 2011 roku.

34

4. RUNY
4.1. Futhark armaniczny
Futhark armaniczny, czasami nazywany też armeńskim, pojawił się na początku XX wieku i wiąże się z barwną postacią Gwido von Lista, ezoteryka żyjącego na przełomie XIX i XX wieku w Austrii. Prowadził on badania różnych alfabetów runicznych, żywo interesował się mitologią staroskandynawską, osobiście brał udział w starych rytuałach i oddawał cześć Odynowi. W 1902 roku, mając 54 lata, Gwido von List zaczął ślepnąć z powodu katarakty. Postanowił poddać się operacji, która przebiegła pomyślnie i w ostatecznym rezultacie ezoteryk odzyskał wzrok, ale zanim to nastąpiło, musiał on przez 11 miesięcy przebywać w całkowitych ciemnościach. Zrozumiałe, że w tym czasie Gwido nic nie mógł robić. Jako jedyne zajęcie pozostawały mu rozmyślania o ukochanych runach i skandynawskich bogach. Nic więc Alla Alicja Chrzanowska dziwnego, że w 1903 roku von List miał wizję 18 run, które nazwał alfabetem armanicznym. W taki sposób na świecie pojawił się nowy futhark. Obecnie badacze, w tym E. Kolesow, twierdzą, że nie jest on zwykłym wymysłem osoby, która nie ma nic lepszego do roboty. Znaki tego alfabetu są podobne do tych znanych od dawna, a ich liczba świadczy o nierozerwalnym związku z germańską mitologią, przecież liczba 18 to dwa razy 9, zaś dziewiątka dla dawnych Germanów i Skandynawów była liczbą świętą. Wyjątkowość tych run polega na ich filozoficznym objaśnieniu i wykorzystaniu praktycznym. Futharku armanicznego nie stosuje się do wróżenia, za to chętnie bywa wykorzystywany w magii ze względu na silne oddziaływanie kształtu. W tym zakresie od dawna posługuję się futharkiem klasycznym, który doskonale się w tej roli sprawdza, więc nie eksperymentuję z armaniką, żeby „lepsze nie stało się wrogiem dobrego”. Po co więc o nim piszę? Ponieważ futhark armaniczny doskonale sprawdza się w sferze zdrowia. Z tego względu chcę tu opisać wypróbowane i sprawdzone skrypty runiczne odnoszące się do zdrowia.

1. Fa

1

Znaczenie runy Energia ognia, umiejętność władania wszelkimi swoimi energiami, przekształcając ich niszczącą siłę w twórczą, oczyszczenie i spalenie tego, co zbędne. Wznoszenie się od dolnej czakry (muladhara) ku wyższym, wewnętrzna siła i potęga. Pragnienie i możliwość osiągnięcia wyznaczonego sobie celu. Zdecydowane, konkretne rozwiązanie problemu.

2. Ur

2

Znaczenie runy Zwrot ku siłom Natury, uzdrowienie, popchnięcie do przodu spraw, które utkwiły w martwym punkcie, poznanie praw Natury – zarówno swojej własnej (mikrokosmos), jak i otaczającego świata (makrokosmos). Naturalność, piękno, harmonia. Ogromny, jeszcze nie wykorzystany potencjał. Umiejętność nie zajmowania się tym, co zbędne. Natchnienie, powodzenie, oświecenie, przebudzenie, wyzdrowienie.

3. THOr

3

Znaczenie runy Twórczość, płodność, praca przynosząca plony. Odzyskanie sił, a także ochrona. Sztuka biernego oporu. Twórczy wzrost, przebicie się, wchodzenie na szczyt. Pokonanie przeszkód. Rozwój duchowy. Umiejętność podejmowania decyzji, odwaga, odpowiedzialność jako cechy charakteru i sposób działania. 35

4. OS

4

Znaczenie runy Aktywność świadomości, procesy poznania, akceptacja siebie i miłość do swojej osoby. Wojownik ducha, uwolnienie (wyzwolenie) osobowości, empatia, zrozumienie. Ujawnienie, odkrycie prawdy. Uświadomienie sobie harmonii i prostoty świata. Prawidłowa droga rozwoju, uczciwość, brak zbędnych obciążeń i negatywnych nawyków.

5. Rit

5

Znaczenie runy Poznanie ukrytych reguł i praw, identyfikacja jako metoda poznawcza, włączenie się w kosmiczne procesy poprzez odpowiednie rytuały, umiejętność kierowania przebiegiem wydarzeń. Ruch, postęp, proces. Nauka, dobra szkoła we wszystkich znaczeniach tego słowa. Przyspieszenie procesu zdobywania wiedzy i wykorzystanie jej w najlepszy z możliwych sposobów. Ochrona przed negatywnymi działaniami nieżyczliwych ludzi.

6. KA

6

Znaczenie runy Ochrona magiczna, praca na planach subtelnych, „w świecie niewidzialnym”, odejście od spraw codziennych, odizolowanie się po to, by pracować nad sobą, koncentracja, przygotowanie się do przejścia na wyższy poziom. Zdolności i doświadczenie ezoteryczne, profesjonalne zajmowanie się parapsychologią. Zachowanie równowagi kosmicznej. Pokora, równowaga, harmonia.

7. HAG

7

Znaczenie runy Intuicja, olśnienie, natchnienie, dążenie do oświecenia. Zwrócenie się do bogini Hagal jako Matki Run. Ruch zaczynający się od czakry koronnej (sahasrary) i schodzący w dół, ku niższym czakrom. Spokój ducha. Podróże astralne, przemieszczanie się w czasie i przestrzeni wewnętrznej. Umiejętność pracy z energiami żywiołów. Ochrona przed popełnieniem błędu w wyniku nieostrożności.

8. NOt

8

Znaczenie runy Czas i cierpliwość, umiejętność czekania i gromadzenia energii. Poznanie i zrozumienie zasady „nie czyń niczego zbędnego”. Uświadomienie swoich możliwości i rezygnacja z prób wykonania tego, co jest ponad siły. Uznanie zasady „po pierwsze nie szkodzić”. Lekarz, uzdrowiciel ludzkich dusz, doradca, pomocnik. Człowiek, który umie znaleźć najlepszy sposób na rozwiązanie problemu. Osiągnięcie spokoju ducha.

9. IS

9

Znaczenie runy Indywidualność, samoświadomość, rozwój osobowości, opanowanie metod i technik pracy z podświadomością. Zasłużony szacunek i uznanie. Mistrz, nauczyciel, psycholog, terapeuta. Umiejętność kierowania przebiegiem wydarzeń. Niezależność, swoboda, brak ograniczeń zewnętrznych i wewnętrznych. Opanowanie i spokój niezależnie od sytuacji.

10. Ar

!

Znaczenie runy Osiągnięcie mistrzostwa, umiejętność kierowania myślami (pokonanie „błądzącego umysłu”), uwolnienie od destrukcyjnych przekonań. Prawidłowa decyzja, adekwatna ocena sytuacji, doskonale wykonana praca, osiągniecie równowagi duchowej, pokonanie barier i negatywnych wpływów zewnętrznych. 36

11. SOL

@

Znaczenie runy Chroni owoce i rezultaty pracy, pomaga doprowadzić rozpoczęte działania do końca. Błogosławieństwo, entuzjazm, cudowna siła chroniąca w walce, zwycięstwo, sukces, powodzenie, uzasadniona duma. Brak podatności na zranienia w każdym tego słowa znaczeniu. Witalność, wzrost odporności organizmu.

12. Tyr

#

Znaczenie runy Przybliża światło „na końcu tunelu”, Anioł Stróż, pomoc idąca z góry, opieka Sił Wyższych. Nagroda, premia, pochwała, podwyżka. Spełnione nadzieje. Umiejętność oparcia się pokusom, wola walki pozwalająca na odniesienie zwycięstwa nad sobą, wrogami czy sytuacją.

13. BAr

$

Znaczenie runy Dobre zdrowie fizyczne i psychiczne, poczucie bezpieczeństwa, przywrócenie zachwianej równowagi. Uroczystości rodzinne typu chrzciny, wesele. Świadomość zachodzących w przyrodzie i człowieku cyklicznych zmian. Mądrość życiowa, doświadczenie, wiedza intuicyjna.

14. Laf

%

Znaczenie runy Wzrost, siła życiowa, witalność, energia. Miłość we wszystkich znaczeniach tego słowa. Człowiek staje się „widzącym” i otwiera się przed nim sens jego życia, losu, rodu i karmy, a w rezultacie tego pojawia się możliwość porządkowania i poprawiania spraw rodowych i karmicznych. Odkrycie ważnych spraw w świecie widzialnym i niewidzialnym, odpoczynek po dobrze wykonanej pracy, udana podróż.

15. MAn

Z

Znaczenie runy Przed człowiekiem stoją otworem trzy drogi – droga działania, droga miłości, droga poznania, ale wyboru każdy musi dokonać sam za każdym razem, gdy znajdzie się na ich skrzyżowaniu. Zdecydowanie, poczucie odpowiedzialności, zachowanie adekwatne do sytuacji, bycie dżentelmenem czy damą. Twórczość, kreatywność, płodność w każdym znaczeniu tego słowa, dojrzałość, szlachetność.

16. Yr

^

Znaczenie runy Zrównoważenie pierwiastka męskiego i żeńskiego (in-jang). Przywrócenie harmonii, lepsze rozumienie innych, poprawa relacji z ludźmi. Intuicja, miękkość, subtelność, delikatność. Protest przeciwko wojnie, przemocy i agresji. Życzliwość, serdeczność, przyjacielskość. Brak sprzeczności wewnętrznych.

17. EH ���

&

Znaczenie runy Planetarna, a nawet kosmiczna świadomość, wszystkie poziomy „podłączenia się” do energii kosmicznej. Więź pomiędzy światem widzialnym a niewidzialnym. Współpraca, zgoda, kolegialność, związek, pokrewieństwo dusz. Praca, której nie można wykonać w pojedynkę. Dobre relacje w związku, rodzinie. Umiejętność korzystania z możliwości ukrytych w podświadomości.

37

18. Gyfu

Znaczenie runy Odrodzenie, renesans, odnowienie. Narodziny czegoś nowego – pomysłu, dzieła sztuki, dziecka. Zakończenie jednego etapu rozwoju i początek następnego. Uzyskanie wyższego statusu społecznego. Otwarcie się na świat, ludzi, rozwój duchowy, postęp. Zdobycie mądrości życiowej, oświecenie. Więcej informacji na temat futharku armanicznego znajdzie Czytelnik w mojej najnowszej książce, która ukazała się w marcu 2011 „Jak stosować runy na co dzień”. Alla Alicja Chrzanowska Zachęcam do zapoznania się z książkami o tematyce runicznej: – Jak stosować runy na co dzień, – Misterium run, – Mądrość run,

*

38

A 5. Anioły n 5.1.  Natura anielskich bytów i Podstawowe pytanie, jakie automatycznie się nasuwa, to po co zajo mować się tak abstrakcyjnymi bytami jakimi są anioły? Przecież nikt nie widział, nie zostały zbadane, do czego mogą nam się przydać? ł ich Próba racjonalnej odpowiedzi na to pytanie może skończyć się klęską, Y choć wydaje się kusząca. Bo jak wytłumaczyć Indianinowi znad Ama-

zonki co to takiego śnieg. Więc po pierwsze, nie można udzielić uni- Andrzej Piotr Załęski wersalnej odpowiedzi, gdyż nie miałaby żadnej wartości, a po drugie natura samej dziedziny powoduje, że do czytającego te słowa dotrze tylko jakaś część albo inaczej pewien wymiar przekazanej wiedzy, takiej mianowicie, do jakiej nastrojone są wyższe ciała subtelne danego człowieka. Udzielę więc odpowiedzi adeptowi wiedzy anielskiej, z natury rzeczy hermetycznej. Anioły to energetyczna, niewidzialna część rzeczywistości, biorąca tak samo jak my ludzie udział w kreowaniu świata. Wymiar ten możemy poznać, dopełniając jakby obrazu świata, wprowadzić do swojego światopoglądu nową część, nota bene niedostępną dla większości, a co najistotniejsze, zrozumieć z czasem i zaakceptować swoją własną drogę, marsz ku przeznaczeniu zgodnemu z prawami i zasadami uniwersum. Będziesz zdobywać nową wiedzę, własną, dlatego najcenniejszą. Po co? Dzięki niej dostaniesz szansę zrozumieć siebie, innych oraz świat, w którym żyjesz. Ale pamiętaj, ta wiedza zobowiązuje, nie będziesz mógł jej zignorować, zapomnieć o niej, jeśli ją zdobędziesz, zawsze już będziesz umiał odpowiadać na trudne pytania, choćby nawet wnioski były trudne do zaakceptowania. Rozpoczynając przygodę z anielskim wymiarem musisz trochę przestawić punkt ciężkości swojego umysłu z racjonalnego na bardziej eteryczny, intuicyjny. Dlatego proponuję, abyś zaczynając pracę z energiami anielskimi zrobił kilka prostych rzeczy. Przestań oglądać telewizję, zainteresuj się wartościową literaturą, muzyką, zwłaszcza klasyczną, sztuką oraz ogólnie tym, co ma szerszy wymiar i kontekst. Chciałbym zauważyć, że tematyka anielska przebija się coraz mocniej do kultury popularnej, że wspomnę licznie powstające filmy, artykuły prasowe, wypowiedzi znanych osób. Co ciekawe, większość relacji o spotkaniach z aniołami pochodzi z kręgów, które nie mają nic wspólnego z religiami instytucjonalnymi. Do spotkań z aniołami dochodzi z reguły w sytuacjach nietypowych, zaskakujących dla człowieka. Zdarzeniom tym towarzyszy uczucie wejścia w krąg działania przemożnej, potężnej siły, która nagle objawia mu się w sposób absolutnie bezpośredni i sprawia, że człowiek doznaje wrażenia zadziwiającej bliskości z ową mocą i jednocześnie wzbudza ona w nim lęk i szacunek. Anioły to samoświadome autonomiczne osoby, obdarzone wolną wolą, posiadające zdolność działania, czujące i myślące. Przymioty duchowe, które posiadają są identyczne z ludzkimi. Tak samo jak my ludzie, cieszą się, na czymś im zależy, dokonują wyborów, poznają świat oraz komunikują się między sobą. Posiadają naturę energetyczną niematerialną. Należy też powiedzieć, że zgodnie z przekazami wszystkich wielkich religii anioły są wysłannikami o wiele potężniejszej, boskiej mocy. Nie narusza to w żadnym razie ich autonomii, one z własnej woli służą Bogu, wybierając drogę pomocy swym po części materialnym braciom, ludziom. Nasze rozumienie, a raczej wyobrażenie ich natury siłą rzeczy nie może być pełne, to jednak poza sporem jest fakt, że reprezentują świat duchowy i właśnie poprzez kontakt z nimi możemy wznieść się choć na chwilę ponad poziom doczesnej egzystencji, zobaczyć siebie przez pryzmat wyższego wymiaru. Autor artykułu, Andrzej Piotr Załęski to filozof ezoteryki, homeopata, znawca energii anielskich i autor książek „W świecie homeopatii”, „Anioły życia”, „Anioły przeznaczenia”.

39

6. POLecamY
Książkę „Plemienna szamanka” Saszy Wolf. Choć jest to opowieść o miłości i wierności, pełna trzymających w napięciu przygód i zwrotów akcji, to zawiera jednocześnie ogromną ilość wiedzy ezoterycznej. Lekko napisana i po prostu ciekawa, to dla osób chcących poszerzyć swoją wiedzę tajemną, może stać się nieocenionym źródłem informacji. To pierwsza polska powieść ezoteryczna. http://www.as2.pl/plemienna-szamanka-sasza-wolf-p-2493.html Książkę „Jak stosować runy na co dzień” Alla Alicja ChrzanOwSkA. Co zrobić, by mieć więcej pieniędzy? Jak przyciągnąć do siebie prawdziwą miłość? Jak chronić dzieci przed nieszczęściem? Jak zapewnić sobie i bliskim bezpieczeństwo? Stosować runy! A jak zrobić to praktycznie opowie ta książka. http://www.as2.pl/jak-stosowac-runy-dzien-chrzanowska-p-2506.html

Nowe talie Tarota
Tarot of Pagan Cats (Tarot Pogańskich Kotów) – ten Tarot ma dziewięć żyć, tak jak wedle tradycji koty. Przepiękny w kolorystyce, o niezwykle urodziwych rysunkach, ale przy tym wierny tradycyjnej symbolice. Świetna talia nawet dla początkujących, jak też i dla tych którzy chcą głębiej poczuć znaczenia kart Dzięki niej symbole stają się jasne i naturalne. Doskonale nadaje się do rozkładów prognostycznych, analizy psychologicznej i pytań dotyczących sfery uczuć. Talia nie tylko dla wielbicieli kotów. http://www.as2.pl/tarot-pagan-cats-p-2469.html

E-booki wysyłane drogą elektroniczną (bez opłaty pocztowej)
Magia kobieca, A. A. Chrzanowska, chcesz być kobietą szczęśliwą, piękną i kochaną? Tu znajdziesz dokładne wskazówki i recepty, jak to zrobić. Odkryj świat starych rytuałów, magii i kobiecej mocy, którą posługiwały się nasze prababki i babki i korzystaj z nich, aby zapewnić sobie w życiu to, co chcesz. http://www.as2.pl/magia-kobieca-chrzanowska-wersja-elektroniczna-p-2505.html Anioły życia, A. P. Załęski, mądra, ciepła książka o naszych duchowych opiekunach, o tym, jak korzystać z ich pomocy i wsparcia w każdej sytuacji życiowej. Uchyla rąbka tajemnicy o świecie subtelnych energii, które w sposób nie dla wszystkich zauważalny odciskają swoje piętno na życiu każdego człowieka. Zawiera medytacje i kontemplacje ułatwiające nawiązanie kontaktu z aniołami. Niezastąpiona pozycja w biblioteczce każdej osoby pracującej nad własnym rozwojem duchowym i tych wszystkich, którzy chcą żyć mądrzej, szczęśliwiej, bogaciej. http://www.as2.pl/anioly-zycia-zaleski-wersja-elektroniczna-p-2504.html
© Copyright Ars Scripti-2, Białystok All rights reserved, including the right of reproduction in whole or in part in any form. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej publikacji nie może być powielana ani rozpowszechniana za pomocą urządzeń elektronicznych, mechanicznych, kopiujących, nagrywających i innych bez pisemnej zgody posiadaczy praw autorskich.

40