You are on page 1of 35

ISSN 2084-1124

4 (54) KWIECIE 2014

KRYTYKA LITERACKA
LITERATURA SZTUKA FILOZOFIA ESEJE RECENZJE FELIETONY WIERSZE OPOWIADANIA

OD REDAKCJI Johann Wolfgang von Goethe Andrzej Rycki, Adam Rzepecki Drogi wyjcia i dojcia... Fotografia, malarstwo, obiekty z lat 1968-2014 Krzysztof Jurecki POETIKON JZEFA BARANA DANUTA HASIAK SZKIC Igor Wieczorek CZEKAJC NA AMAZONA POEZJA Alicja Kubiak PTASI TRYPTYK POGRANICZA Andrzej Walter UBEK POEZJA Igor Abroskin, Sergilisz Epow, Borys Dragilew, Ramut Skuajte, Wiktor Melnyk RECENZJA Ignacy S. Fiut [Janusz Orlikowski Gwat na prawdzie. Szkice i eseje] POEZJA Jerzy Stasiewicz MALOWIDA NA TALERZACH Z KOBALTU FELIETON Lech M. Jakb AFORYZM ESEJ Krzysztof Kwasiur WYSYP KIEPSKICH POETW ETNOMETODOLOGICZNIE UZASADNIONY ESEJ Dariusz Pawlicki O KSIKACH I ICH (NIE)CZYTANIU SZTUKA Pieter van der Heyden LUXURIA

Redakcja Tomasz M. Sobieraj, Witold Egerth, Janusz Najder Wsppraca Krzysztof Jurecki, Dariusz Pawlicki, Wioletta Sobieraj, Igor Wieczorek Strona internetowa http://krytykaliteracka.blogspot.com/ Kontakt editionssurner@wp.pl Adres ul. Szkutnicza 1, 93-469 d

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

OD REDAKCJI

Sowo na kwiecie W praktyce nikt nie jest przecie tolerancyjny! Nawet jeli czowiek zapewnia, e zaakceptuje kadego, to zawsze i tak unika mylcych inaczej ni on sam. J. W. Goethe, Lata nauki Wilhelma Meistra * Zapraszamy Na wystaw Andrzeja Ryckiego i Adama Rzepeckiego Drogi wyjcia i dojcia... Fotografia, malarstwo, obiekty z lat 1968-2014 Kurator: Krzysztof Jurecki Wernisa wystawy: 3 kwietnia 2014, godz. 18.00 Wystawa czynna do 11 maja 2014. Orodek Dziaa Artystycznych, ul. Dbrowskiego 5, Piotrkw Trybunalski www.odaart.pl Pokaz ten ma take tytu alternatywny i bardziej ironiczny: Andrzej Rycki i Adam Rzepecki. Drogi wyjcia i dojcia. Prace z tapczana (Rzepecki) i z korytarza (Rycki) Tym tytuem rwnie mona si posugiwa, gdy twrczo obu artystw, cigle modych duchem, pena jest swoistej rubasznej ironii wobec ycia. Wyjani dodatkowo, e wikszo zdj Adama znajduje si w tapczanie, a cz prac Andrzeja stoi na korytarzu oraz spakowana jest w teczkach. Ale do rzeczy. Ekspozycja dwch twrcw: Andrzeja Ryckiego (d) i Adama Rzepeckiego (Krakw) podejmuje problem mistrz i ucze, ale nie formuuje go dogmatycznie, ukazujc wspln atmosfer koca epoki Edwarda Gierka i stanu wojennego, ktry okaza si take czasem zabawy, wygupu i wielu niewyartykuowanych dziaa. Sztuka Ryckiego, ale tylko jej cze dotyczca analizy medium fotograficznego z okresu lat 70. i poszukiwania w ywiole ycia, bez uczszczania na wykady i korekty, bya dug lekcj dla Adama Rzepeckiego i innych artystw z grupy d Kaliska od koca lat 70. do pocztku 80. Moe ten moment fascynacji Ryckim trwa do dzi, cho jest skryty i niejawny? Ostatnie prace Rzepeckiego pt. Droga mierci (2013) dotycz konceptualno-dokumentalnych rozwaa nad kresem, co jest take bardzo wanym aspektem dziaalnoci Andrzeja Ryckiego, a wczeniej Zofii Rydet (cykl Nieskoczono dalekich drg). W kocu lat 70. Rycki by nie tylko jedynym artyst akceptowanym i uznawanym za mistrza przez grup modych twrcw, z ktrych powstaa d Kaliska w roku 1979, ale rwnie by otwarty na art, absurd, czenie jej z tradycj konceptualizmu, jak sam realizowa

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

to od pocztku lat 70. Czu si modym i przede wszystkim towarzysko zwizany by z tym ugrupowaniem i z now formu z lat 80., jak bya Kultura Zrzuty (koniec 1981-1990), ktra wpisaa si w cig zdarze od czasw legendarnej ju grupy Zero 61. Ale Rycki w nietypowym stylu, inspirowanym od lat fotograficznymi monidami, czcym specyfik modernistyczn, czyli progresywn z wyjtkowo ciekawym pod wzgldem filozoficzno-antropologicznym analizowaniem i przywoywaniem problematyki sacrum, podejmuje specyficzn rywalizacj midzy nowoczesnym ja a stref sacrum. Ekspozycja pokazuje prace powstae od koca lat 60. do chwili obecnej. Wane jest akcentowanie wiadomego wychodzenia z modernistycznej koncepcji, jednolitej stylistycznie fotografii, ku jej uzupenieniu interwencjami lub przekroczeniu na korzy malarstwa, obiektw i prac o charakterze performatywnym, aby ukaza kontekst dla twrczoci fotograficznej i filmowej. [Krzysztof Jurecki] *

Andrzej Rycki, Koszulki Panny Marii, fotokola, 1986 r.

Andrzej Rycki Ur. w 1942 roku w Baranowiczach. Czonek ZPAF od 1966, a od 2002 czonek honorowy. W latach 1961-66. studia z zakresu konserwacji zabytkw i muzealnictwa na Wydziale Sztuk Piknych. Uniwersytetu Mikoaja Kopernika w Toruniu. W 1963 nalea do grupy fotograficznej Rytm Od 1964 czonek grupy Zero 61 a od pocztku lat 1970 Warsztatu Formy Filmowej, dziaajcym w szkole filmowej w odzi. Od koca lat 60. do pocztku 90. zwizany z dzkim rodowiskiem progesywno-awangardowym. Uczestniczy w najwaniejszych jego manifestacjach artystycznych. W latach 1969-75 studiowa reyseri filmow w PWSFiT w odzi. W latach 70. i 80. zwizany z Wytwrni Filmw Owiatowych w odzi, gdzie zrealizowa kilkadziesit filmw dokumentalnych, gwnie o tematyce etnograficzno-antropologicznej. Sta si mionikiem, znawc i zbieraczem ostatnich dokona polskiej sztuki ludowej z zakresu malarstwa, rzeby i ceramiki, gromadzc znaczc kolekcj w skali oglnopolskiej. Od pocztku lat 80. do ok. 1987 uczestnik wielu manifestacji w ramach Kultury Zrzuty, wczeniej w 1979 roku wpyn ideowo na ksztatowanie si powstajcej grupy d Kaliska. W kocu lat 80. i w 90. przede wszystkim zainteresowany filmem, stworzy m.in. cykl dla telewizji polskiej Era Wodnika. Autor filmw nagradzanych na wielu festiwalach, w tym tak wybitnych jak Nieskoczono dalekich

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

drg. Podpatrzona i podsuchana Zofia Rydet A.D. 1989) i Fotograf Polesia, (2001) o Jzefie Szymaczyku. Twrczo fotograficzna Ryckiego od samego pocztku posiadaa istotne przesanie antropologiczne, o symbolicznym przesaniu. Dotyczy to zarwno jego dziaalnoci z lat 60. (metafora, ekspresja), 70. (wpywy konceptualizmu), 80. (pastisz oraz ironia i krytyka pastwa wojny), 90. (tsknota na sacrum oraz fascynacja autentyczn sztuk ludow) a XXI wieku kulturowym zjawiskiem monida. Od 1969 mieszka w odzi. Jego prace znajduj si w zbiorach Muzeum Sztuki w odzi, Muzeum Narodowego we Wrocawiu, Muzeum Historii Fotografii w Krakowie, Muzeum Okrgowego w Toruniu i w Galerii Wymiany w odzi.

Adam Rzepecki, Performance dla robotnikw i poetw Krakw, Klub Pod Jaszczurami, 16 listopada 1981 r.

Adam Rzepecki Ur. w 1950 roku w Krakowie. Studiowa histori sztuki na UJ. W kocu lat 60. i na pocztku zwizany z ruchem hippisowskim. Sw dziaalno twrcz rozpocz w kocu lat 70. W Krakowie, dziaajc w fotograficznej grupie SEM. Do stanu wojennego prowadzi Jaszczurow galeri Fotografii, otwart na nowe media, w tym performance. Od 1979 do chwili obecnej czonek odzi Kaliskiej. Swoj twrczo rozpocz od analitycznego mylenia (Autoportret, 1979), by w kocu 1980 r. przej ku nowej formule. Okazaa si ona prekursorska w stosunku do wielu zjawisk malarstwa, a pniej sztuki nowej ekspresji, wobec ktrej d Kaliska i Kultura Zrzuty dystansoway si. W latach stanu wojennego oprcz galerii Strych Rzepecki chtnie wystawia w Maej Galerii w Warszawie (wystawa Pojazd, 1984; aukcja w 1985 Pozbdziemy si dzie sztuki polskiej i wiatowej, (wraz z Jackiem Kryszkowskim), Wystawa dla krasnoludkw(1985). Udowodni, take w tekstach autorskich i performance, e mona swobodnie przesuwa obszary i granice sztuki oraz porusza si po niej w dowolny sposb, w czym zapowiada postmodernistyczny pluralizm. W 1987 r. prezentowa wystaw

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

Zwei Kinder System w prywatnej galerii U Zochy w odzi. Rzepecki stworzy najbardziej charakterystyczne prace dla czasu Kultury Zrzuty, nawizujce take do mitu o Marcelu Duchampie oraz wiadczce o absurdalnoci polskiej rzeczywistoci, zdominowanej przez stan wojenny, publikowane w Tangu. W latach 80. oprcz fotografii uprawia wszystkie moliwe dyscypliny artystyczne, poza tkactwem. W 1990 roku w Krakowie razem z Grzegorzem Zygierem zorganizowa formacj artystyczn Stacja Pi, znan m.in. ze spektakularnych performance podczas Krakowskich Reminiscencji Teatralnych oraz realizacji wideo. W latach 90 i na poczta ku XX wieku aktywniej uczestniczy w dziaaniach odzi Kaliskiej. W 2007 r. w Otwartej Pracowni w Krakowie pokaza wystaw Feminismus, w ktrej wiadomie zawarty jest dualizm polegajcy na wizualnym operowaniu zdjciami kobiet o krytycznym przesaniu, ale jednoczenie ukryty jest dystans i relatywizowanie feministycznej teorii. Prace w zbiorach: Muzeum Narodowego w Krakowie i jako d Kaliska: w Muzeum Sztuki w odzi, w Muzeum Narodowym we Wrocawiu, w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie i CSW Zamek Ujazdowski w Warszawie.

[oprac. Krzysztof Jurecki] POETIKON JZEFA BARANA DANUTA HASIAK I W ostatniej dekadzie przepa midzy poezj a odbiorc urosa do takich rozmiarw, e cofaj si przed ni nawet wraliwi czy obdarzeni wyobrani czytelnicy, jeeli nie nale do klanu profesjonalistw: poetw, krytykw, recenzentw profesorw literatury. Dlatego, mimo e nasza poezja jeszcze nie tak dawno uchodzia za jedn z najciekawszych w Europie w tym pochwalnym tonie pisali o niej m.in. noblici: Josif Brodski czy Seamus Heaney to wanie w ostatniej dekadzie obserwuje si jej postpujc marginalizacj w yciu kulturalnym. Tak jakby autorzy wierszy pogodzili si, e nie s potrzebni (to nieprawda!) i przypominaj starego kawalera, ktry zapuci si, przesta dba o wygld, bo po prostu nie wierzy, by komukolwiek (czytaj publicznoci) mg si spodoba Zapucili si, czyli operuj hermetycznym jzykiem, zaciemniaj poetyckie sensy, przestaj zabiega, by wiersze byy pisane nie tylko dla siebie i garstki kolegw po pirze z tego samego pokolenia Oczywicie nie jest to regua, a jednak zdarza si, e zjawisko owo dotyczy niektrych autorw pierwszego planu, ktrych uznaje si dzi za wybitnych i nagradza. Wmwi wybitno nie jest trudno, bo sdzi si powszechnie, e na poezji nikt poza nielicznymi si nie zna, e wiersze mao kogo interesuj, wic ci nieliczni, namaszczeni ideologicznie albo towarzysko, mog narzuci wszystko na chwil, na sezon, tym nie znajcym si: hierarchie a nawet jaki nowy kierunek poetycki naladowczy i czoobitny w stosunku do md importowanych ze wiata. Jednak na dusz met owoce tego procederu odstraszaj od poezji resztki bezinteresownych czytelnikw, a w kocu zabijaj apetyt na czytanie wierszy. Co do mnie, przyznaj, e po czterdziestu latach uczestniczenia w yciu poetyckim nie mam zamiaru da sobie robi wod z mzgu, a ju na pewno nie jestem czuy na uroki snobistycznego oszustwa, do ktrego naley si dostosowa, byle by na poziomie" i udawa, e si rozumie to co bekotliwe i epigoskie w sowie poetyckim. Z takiego nastawienia (ma mi m), jak i z milczcego przyzwolenia, rodz si niczym jemioa na zdrowym drzewie opaczne zjawiska w poezji wspczesnej i ogromny procent nieczytelnych wierszy w czasopismach.

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

Moja krytyczna diagnoza nie oznacza, e nie istniej poeci prawdziwi, czasem nieznani bd mao znani wegetujcy na obrzeach pojedynczo czy w prowincjonalnych rodowiskach; a nierzadko znani z duym dorobkiem lecz za mao doceniani. Mj Poetikon w Krytyce Literackiej bdzie z zaoenia przeciwstawia si mieniu; ma pokazywa wiersze z sensem, ktre promieniuj nieuchwytnym czarem poezji; wiersze do mylenia, przeywania, zaskakiwania wieoci i oryginalnoci nie na si; niosce zachwyt i majce szanse zaciekawi w miar wraliwego na sowo poetyckie odbiorc. Prezentowani w Poetikonie autorzy to albo poeci z bogatym dorobkiem (ukasz Nicpan, Alicja Rybako w najbliszym czasie poka nowe wiersze jednego z najciekawszych lirykw polskich Adama Ziemianina), albo dopiero na dorobku, ktrzy dobrze wystartowali. II Do tych drugich naley prezentowana dzi opolska autorka zaledwie dwu tomikw Danuta Hasiak. Potrafi adnie operowa obrazem poetyckim, skrtem mylowym, wie metafor. Ma pomysy na wiersze, ktry bywaj zwykle zgrabnie skomponowane, a rwnoczenie nie pozbawione adunku znaczeniowego i autentyzmu W epoce szumw, zgrzytw i trzaskw, w dobie dewaluacji sowa takie wanie liryki wynikajce z wraliwoci i empatii, odznaczajce si czystym dwikiem, szczerym tonem, s jak odwzajemniony gest, wiadomo prosto z serca. Gdyby takie wiersze dominoway we wspczesnym yciu literackim czytelnicy moe nie przechodziliby w ksigarni obojtnie obok tomikw poetyckich.

*** jak by iskr jak dalej przetrwa gdy ludzie wok tak szybko zapalaj si i gasn jestem winiem wasnego ogniska lec do niego na olep ten lot my staje si moim jedynym wybawieniem

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

*** budujc swj statek cay czas wierzy e dotrze si nim do wyspy skarbw nie baczc e mona ugrzzn w kauy utkn na mielinie nigdy nie wypyn na szerokie wody lecz przecie gdyby nawet nie udao si wypyn w rejs nikt nie odbierze nam radoci budowania i snw o wyspach szczliwych

Wiosenne perpetum mobile skd ta odwieczna wola trwania w samonapdzajcych si pdach w nieustajcych szpaczych gwizdach i skd lepa wiara pkw e wiosna to dla nich kolejna yciowa szansa wyrzuceni przez Ocean Biay Zimy na zielony brzeg

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

rozbudzeni z letargu nasuchujemy skrzypienia odwiecznej karuzeli ktra rusza szaleczo ze socem i gwiazdami w naszych gowach bociany okryy kul ziemsk i wrciy do swych gniazd znowu zaczyna si wszystko od nowa

Serce yje swoim yciem serce yje swoim yciem czsto guche na mdre porady wysokiej instancji rozumu biegnie zadyszane ciek w przeciwn stron do wskaza zdrowego rozsdku ma swoje ukochane lepe uliczki czasami bdzi po omacku w labiryncie bez wyjcia piszc konspiracyjn histori ile razy zranione zamiera traci barwy cho ciau wci si wydaje e yje bo bije a ono w hibernacji jak ziarnko w ziemi potrafi latami cierpliwie czeka na swj czas by znw zakwitn tylko sobie dan przez wiosn zielon nadziej

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

Ojczyzna polszczyzna jak jzyk gitki ma powiedzie wszystko co pomyli gowa gdy dzi w cenie papuzia mowa a mylenie nie naley do mzgu lecz do komputera

Politykom ping pong ja pomidzy maa bezwolna plastykowa pieczka w rkach bezdusznych garniturw lisich gestw twarzy o weneckich maskach bawi si beztrosko moim coraz lejszym bytem odbijajc midzy sob coraz szybciej i szybciej wirujc trac wako wypadam poza st wyzwolona wracam na moj bezpieczn orbit oni bez drgnienia powiek wracaj do ulubionej gry rzucaj na st kolejn ma plastikow pieczk

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

Takich jak ja milion nie ma mnie jednej stale rozmieniam si na drobne pogubiam si cakiem w bilonie marz by kto wymieni mnie znw na jeden banknot o wielkim nominale pomagajc odzyska utracon warto Postj w Szentendre Urokliwe, ledwie widoczne na mapie miasteczko Szentendre Od razu przypady mi do serca tczowe parterowe domki cile opasane dzikim winem Wyglday jak Wgierki ubrane w kolorowe ludowe stroje, czekajce w rzdku na tancerzy i gotowe za chwil ruszy do czardasza Wskie uliczki, jeszcze wsze ni w Wenecji, wybrukowane kocimi bami, na ktrych cisn si turyci. Czuam si jak w baniowym labiryncie Alicji. Od razu wpad mi w oko umiechnity od ucha do ucha kowal, ktry wanie podkuwa konia na rodku ulicy; co za widok! To znw mody Miklosz grajcy na gitarze, i wysyajcy jak pies do ksiyca swoje tskne melodie. Udawa wielkiego piewaka. Rozbawi mnie do ez. O dziwo, do jego dziurawego kapelusza co chwil wpaday forinty. Przniczka na koowrotku, otoczona gapiami wysnuwaa nici jakby opowiadaa swoje dugie ycie. Za kolejnym rogiem garncarz toczy na kole gliniane wazony, talerze, misy i naczynia kuchenne. Haftowane rcznie obrusy i pociele a kusiy, by je kupi. Malarz z palet farb w doni, niczym czarodziej w kapeluszu z duym rondem, przycupn na chodniku i wyczarowywa portrety zawsze pikniejsze od pozujcych mu modelek. Zapach pieczonego chleba roznosi si po caym miasteczku, podobnie jak aromat czekolady i ciast owocowych. Ich wypiek to tajemnica kucharska tutejszych gospody. Mieszanka zapachw przyprawiaa o zawrt gowy. Winiarnia przy kadym domu to te rzecz zupenie oczywista. Gdy ju nieco zmczona przysiadam w jednej z przytulnych kawiarenek, czekajc na filiank kawy parzonej w piasku, moj uwag przyku kalendarz wiszcy na cianie. Niby zwyczajny ale wisia tam od ponad pwiecza. Na samej grze widniaa data moich urodzin. Zamaram z zachwytu i w tej jednej chwili mieszkacy Szentendre wydali mi si te znieruchomiali i cofnici w przeszo nie wiadomo czyim zaklciem jak cae to miasteczko, jak ja sama, ktra w cigu tego sonecznego przedpoudnia zmieniam si na powrt w ma dziewczynk wypdzon kiedy z takiego miasteczka-dziecistwa Jak cay wiat, jak wszyscy na tej Ziemi kiedy dzieci, do czasu, gdy pojawi si archanio z mieczem ognistym i wygna ich w doroso. Otworzyam na chybi trafi Ksig zi patrona wgierskich wygnacw Sndora Mraia i przeczytaam: Okolica spokojna, wietlista, wonna. Dzwoni dzwony, gdzie gra muzyka. Jest niedziela, uroczyste naboestwo. Ale () za t sielank napraj si potworne siy, ktre w kadej chwili mog zniweczy t cisz; siy, ktre rwnoczenie daj ycie i je unicestwiaj.

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

*** lekk rk wyrzucamy do koszy okruchy szczcia suche kawaki nie zjedzonego chleba a moe to bya jedyna w yciu manna ktra spada nam z nieba
Danuta Hasiak urodzona w Zibicach (woj. dolnolskie). Wiersze publikowaa m.in. w antologiach i zbiorwkach almanachowych, a take, w pismach: Migotania, Dziennik Polski, Wyspa Lamella, Hybryda. Nagradzana w konkursach poetyckich: XVIII OKP Da wiadectwo (I nagroda druk debiutanckiej ksiki), VII OKP Sen o Karpatach (I nagroda) i III OKP Impulsy i niuanse (wyrnienie). Skoczya studia ekonomiczne, pracuje z mem we wasnej agencji reklamowej, ma dwu synw, w wolnych chwilach pisze i czyta. Przyznaje si do nastpujcych mistrzw: Emily Dickinson, Maria PawlikowskaJasnorzewska, Miron Biaoszewski, Halina Powiatowska, ks. Jan Twardowski, Nelly Sachs, Jerzy Harasymowicz, Wisawa Szymborska. Oprcz pisania wierszy, praktykuje jog i fotografuje. Wydaa dotd dwa samodzielne tomiki: Moja maa wolno (Krakw, 2010) i Przymierzanie skrzyde (Podkarpacki Instytut Ksiki i Marketingu, 2012).

SZKIC Igor Wieczorek CZEKAJC NA AMAZONA Jeli wierzy doniesieniom Newsweeka, w polskiej brany ksigarskiej dziej si straszne rzeczy. Agresywny marketing psuje morale wydawcw, ktrzy na wolnym rynku niedochodowych ksiek skacz sobie do garde niczym zgodniae hieny. Walcz o skromne zyski ze sprzeday tornistrw, kawy i rnych gadetw, takich jak np. kaszlce popielniczki, ktre wydaj dwik przy gaszeniu papierosa. O tym, jak ostra jest walka, wiadczy chociaby fakt, e druga pod wzgldem wielkoci (po Empiku) oglnopolska sie ksigar Matras utracia pynno finansow i zostaa wystawiona na sprzeda, a jej przebojowi prezesi boj si o swoje ycie, bo kto wci dziurawi opony w ich luksusowych autach. Ten kryzys naszego ksigarstwa jest efektem zaamania czytelnictwa i mona tylko si dziwi, e nastpuje tak pno. Ciekawe, co bdzie potem. Wiele wskazuje na to, e do akcji wkroczy Amazon, ktry od dawna ypie swoim akomym okiem na skromne polskie poletko. Amazon to potga, z ktr trzeba si liczy. W krajach Europy Zachodniej nie cieszy si dobr opini, bo trzyma swych pracownikw na elektronicznej smyczy i nie paci podatkw. Jean Baptiste Malet, ambitny francuski dziennikarz pracujcy dla magazynu postpowych chrzecijan Golias, zatrudni si w Amazonie po to, by pozna go bliej. I bardzo si rozczarowa.
10

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

Z relacji Maleta wynika, e amerykaski gigant zmienia swoich rekrutw w otumanione roboty podporzdkowane jednemu celowi: maksymalizacji wydajnoci. ycie owych robotw kodyfikowane jest na podstawie procesw, ktre determinuj kady aspekt pracy cznie z iloci, prdkoci i charakterem wykonywanych ruchw, a wszystkie ich urzdzenia do skanowania to elektroniczni policjanci przekazujcy informacje w czasie rzeczywistym do liderw, ktrzy z kolei znajduj si pod nieustann presj przeoonych. Wszystkie umowy o prac wysyane s dwa miesice po rekrutacji, a opieka medyczna dla pracownikw na nocnych zmianach nie istnieje. Do identycznych wnioskw doszli dziennikarze niemieccy, a federalna minister pracy Ursula von der Leyen i premier Hesji Volker Bouffier zadali nawet specjalnego ledztwa w sprawie amania przez amerykaski koncern podstawowych praw pracowniczych. Zupenie osobn kwesti jest praktyka wydawnicza Amazonu, ktrej przywieca haso: Jeli chcemy mie 20 milionw klientw, to oznacza, e chcemy mie 20 milionw sklepw. Z punktu widzenia pisarzy odnoszcych komercyjne sukcesy na rynku gutenbergowskim i skonnych do autopromocji na rynku elektronicznym owa praktyka jest dobra, bo dopuszcza moliwo wsppracy z przebojowym wydawc i gwarantuje szeroki, oglnowiatowy zasig publikowanych ksiek. Lecz z punktu widzenia pisarzy owadnitych ide sukcesu artystycznego i nie majcych pojcia o elektronicznych meandrach sieciowej autopromocji owa praktyka jest gupia, a nawet wyranie szkodliwa, bo nie jest oparta na wiedzy i intuicji twrczej, a tylko na dzy sawy i finansowego zysku. Pisarze tego drugiego, tradycyjnego rodzaju, stoj na stanowisku, e nieodzownym warunkiem promocji literatury jest pogbiona refleksja i analiza krytyczna, a nie sondaowe supki i rekomendacje on-line. Amazon szczerze nie znosi analizy krytycznej, czego dowodem jest fakt, e nie pozwala pisarzom na recenzowanie ksiek autorstwa innych pisarzy, a najwaniejszym kryterium oceny wartoci ksiki uczyni emotikony, gwiazdki, soneczka i punkty. Tego jeszcze nie byo w historii polskiego ksigarstwa. Warto si nad tym zaduma czekajc na Amazona, ktry stoi u bram. POEZJA Alicja Kubiak PTASI TRYPTYK Czas jak woda Plusk kropli na doni i kolorowy ptak w garci prbuj pchn go do lotu jego czas wraz z deszczem upyn

11

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

Odlot Ptak nie odlecia trzyma si garci trzepot jego myli buduje mi skrzyda wzbij si do chmur na spotkanie Soca

Agonia cie, cie, cie i znw cie, cie, cie upadaj ptaki i nietoperze skrzyda kolosw zbieraj martwe ciaa pdz przez cierwo mrzonek mamic stranikw odlotw czas nie rozcignie mojej garci w ktr chc upa ptaki POGRANICZA Andrzej Walter UBEK Oto mamy kolejn wan ksik w naszym kraju. To Ubek Bogdana Rymanowskiego. Do czytania jednym tchem. Najzabawniejsze w caej historii jest jednak to, e ledzc rne oceny i komentarze do publikacji znanego dziennikarza stacji TVN natrafiamy na analizy rzetelnoci spowiedzi byego agenta. Moemy zapozna si z rozwaaniami czy przypadkiem na pewno moemy wierzy ubekowi. Moemy zapozna si z wtpliwociami, czy skrucha jest szczera i jaka jest jej warto warto Prawdy w prawdzie objawionej. miechu warte. Poniewa od lat param si fotografi, musz ci, drogi czytelniku, uczuli na To. To stanowi integraln cz obrazu i jako takie, powoduje caociowy jego efekt. Efektu tego, co odbierasz oraz tego, jak to odbierasz, nie byoby bez ta. Ono niezauwaalne skupia wiadomo i wznieca takie, czy inne emocje. Scena gwna jest tematem zdjcia, to tworzy jego atmosfer. Wyjtki potwierdzaj regu. Tak samo dzieje si z ksik Rymanowskiego. Czyta si t ksik jak najlepszy krymina, tyle, e jej bohater istnieje naprawd, a opisane zdarzenia s faktem. Janusz Molka niegdy konspirator Solidarnoci, potem gorliwy agent, wreszcie funkcjonariusz SB da si namwi Bogdanowi Rymanowskiemu na niezwyk spowied. Ot spowied ta jest

12

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

zapisem subiektywnie opisanych wydarze. Waciwie dramatu czowieka. Jak i ludzi z jego otoczenia. A waciwie nas wszystkich. Jest taka scena w kultowym ju filmie francuskim Amelia, ktrej motto brzmi tak: kiedy palec wskazuje niebo, tylko idiota patrzy na palec Lektura tej ksiki przypomniaa mi wspomnienia Waltera Schellenberga, bodaj najciekawszych ze wspomnie opublikowanych przez wysoko postawionych byych nazistw. Akcja pynie wartkim strumieniem. Trup ciele si gsto. Przy okazji mamy moliwo obserwacji wydarze i postaw. Esencj i jdrem przedstawionych faktw jest jednak to czego nie przedstawiono, a co jaskrawo pokazuje, w jakim kraju przyszo nam y.
Lato 1989. Polska polityka gwatownie przypiesza. Genera Czesaw Kiszczak (czowiek honoru komentarz autora) usiuje bez powodzenia stan na czele nowego rzdu, a na pocztku lipca Gazeta Wyborcza publikuje artyku Adama Michnika Wasz prezydent, nasz premier. Pierwsza cz tego politycznego planu szybko si materializuje. 8 lipca Zgromadzenie Narodowe przewag zaledwie jednego gosu wybiera generaa Wojciecha Jaruzelskiego na prezydenta PRL. Opozycja dotrzymuje tym samym umowy z Magdalenki. Transformacja jest kontrolowana. I to dosownie.

Palec wskazywa niebo. I wielu spoglda za palcem. Inny palec te je pokazuje:


Ujawni pan agentw? pytam. Pewnych nazwisk nigdy nie wymieni. Nadal obowizuje pana omerta? Bo nie upadem jeszcze na gow. Dawni agenci mog dzisiaj wygra kady proces, bo ich teczki zostay zniszczone. Widuje ich pan czasami? Wielu z nich ogldam w telewizji. () Nie moe pan tego napisa, bo bd mia proces. W tym kraju byli agenci mog wyga si ze wszystkiego. Nawet najmocniejsze dowody nic nie znacz. Kiedy pytam o wiarygodno archiww SB, odpowiada bez zastanowienia. Teczki s w znakomitej wikszoci wiarygodne. Ciko byo stworzy fikcyjn agentur, gdy przeoony oficera prowadzcego w kadej chwili mg zada spotkania kontrolowanego z agentem. Ze mn takie spotkania odbywa pukownik Ring, szef gdaskiej SB. Kad otrzyman informacj mogli zweryfikowa. Esbecy to byli fachowcy, nie wytwarzali gwnianych dokumentw.

Molka swj wywd koczy opini, e bezpieka jako jedyna instytucja zachowaa sprawno na toncym statku, jakim pod koniec lat 80. By ju PRL.
Nie byoby to moliwe, gdybymy pracowali na faszywych papierach. Kto mwi, e jest inaczej, ma trupa w szafie dodaje z przekonaniem.

Dodajmy jeszcze tutaj, e wielu wysoko postawionych oficerw byo szkolonych przez KGB. O jakoci tych lekcji zwaszcza dzi chyba nie trzeba przekonywa. Jest oczywista i wysoka. Sowieckie suby specjalne zawsze syny z tego, e mog si rwna szkoleniom Mossadu, a przerastaj czstokro wyszkolenie agentw CIA. To wzgldy ekonomiczne, a w pniejszej fazie dopiero ideologiczne, doprowadziy do rozmontowania systemu. Argumentacja zatem (tak powszechna wrd przeciwnikw lustracji) o spaleniu teczek jest prawdziwa, ale argumentacja o maej ich wiarygodnoci stanowi celowe wytwarzanie zasony dymnej dla prawdy. Najprociej zdeprecjonowa fakty relatywizujc dokumentacj. Potem mona ju stosowa propagand. A to przez 50 lat wychodzio doskonale (licz od roku 1939).

13

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

Zatem spjrzmy z powrotem w niebo. Nie na palec. A zobaczymy tam konstrukcj naszego dzisiejszego pastwa. Zastpy wtpliwych autorytetw i atmosfer: niejasnoci, nieufnoci i medialnego kreowania rzeczywistoci. Co nam to przypomina? Po 4 czerwca 1989 Joanna Szczepkowska z ekranw telewizyjnych zadeklarowaa, e tego dnia skoczy si w Polsce komunizm. A co si zaczo? Dzi moemy waciwie ju odpowiedzie. Bdzie to odpowied duga i pokrtna, skomplikowana i zajmujca. enujca odpowied. Odpowied, ktr kady z nas powinien sam rozway we wasnym sumieniu, otoczeniu i rodowisku. Nasza obecna rzeczywisto ma twarz poprzedniego systemu. Nazwalimy go dzi kapitalizmem, liberaln demokracj czy te jakim innym, wiekopomnym hasem. Prawda jest jednak brutalna. Cho wiele spraw i zasad dziaania ulego radykalnym zmianom, wpadlimy z deszczu pod rynn. Rynna nazywa si wolnoci i podszyta jest tak zwan tolerancj. To wolno dla ustawionych i (ju dzi) bogatych, a tolerancja dla postpu. Postpu o wydwiku rozmontowywania tradycji. Jak napisa kto ostatnio cywilizacji kredytu. C, w niej wanie yjemy. Pozornie uczyniem przeskok mylowy. I przeskok czasowy o cae wier wieku. To, co przeskoczyem, pozostawiam wadzom rozumu inteligentnego czytelnika niech sobie dopowie sam, bd dopisze te brakujce historie. Kady z nas ma inne dowiadczenie. Innych ludzi spotka w swoim yciu i inn drog obra. Przestrze publiczna zmienia si znacznie wolniej. Waciwie ona ulega procesom historycznym, a te tocz si skokowo. Niby nic si nie dzieje, a dzieje tak wiele. To, co zostao zamiecione pod dywan, tkwi jednak w yciorysach, decyzjach, w wyborach i mentalnoci. Moemy udawa, e nie. Media chcce z nas uczyni idealnych konsumentw skutecznie nas do tego przekonuj odwodzc od naturalnego mylenia. A wanie o naszym yciu decyduj ludzie skaeni, ludzie, ktrych postawy pozostawiaj wiele do yczenia ( zarwno te minione, jak i dzisiejsze), ludzie, ktrzy s doskonale stransformowani. Pytanie tylko do czego? I pytanie rwnie dlaczego? To nie tylko media montuj nam to, co mamy przed oczami. Montuj to wanie ludzie. Ludzie bez zasad, ludzie skonfigurowani bd wychowani na zrelatywizowanych pojciach, ludzie chciwi wadzy, pozycji i materialnego dostatku. Ludzie mali i miacy. Ich jedyn zalet jest adne wygldanie na szklanym ekranie. Dlatego te upada nasza kultura, edukacja i nawet suwerenno. Sdzicie, e jest inaczej? Brawo. Mona i tak. Tylko jest samookamywanie si. Pozornie daleko odbiegem w dywagacjach nad stanem po. Po czym? Nazwabym to stanem po stole okrgym. St gnije pod ciarem zatchej atmosfery. Tak naprawd nigdy jej nie oczycilimy. wier wieku pozorowalimy dziaania, reformy, zmiany. Niby jest lepiej. Tylko nie mona ju modych ludzi nazwa rozpuszczonymi szczeniakami, gdy narazimy si na proces i nakaz przeproszenia. Ci modzi jeli nie wyjad bd pracowa na nasze emerytury. Bd te zafunduj nam tasz i sprawniejsz eutanazj. Tak bdzie higienicznej. Wkrtce, z duchem postpu, usankcjonujemy takie to rozwizanie prawnie. Jak i inne nowe i pomysowe. Jak to si ma do ksiki Rymanowskiego? Nijak. A moe jednak jako Ja nie pisz tylko o ksice, cho to bardzo dobra ksika nominowana do Nagrody Literackiej im. Jzefa Mackiewicza za rok 2013. Ta ksika powoduje refleksje. Wbija w fotel (chyba nawet bardziej ni Resortowe dzieci). Cho wielu zauway, e mniej. Zauway tak, dlatego, e moe tak prociej. Kaw na aw. opat do gowy. Ja proponuj wam mylenie samodzielne, mylenie z wyobrani, bez nazwisk i wydarze. Mylenie przyczynowoskutkowe, bez moliwoci dowiedzenia tez. Mylenie prawdopodobne, bdce asumptem do dyskusji. Przecie nie wiemy czy Nowak albo Kowalski To w sumie mao wane. My jestemy zarwno Nowakiem jak i Kowalskim. Choby nam si to nie zdarzyo. Z tej gliny powstalimy. Z niej wci czerpiemy i lepimy nowych rozpuszczonych smarkaczy.

14

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

Dowiadczyem tego nawet we wasnej firmie. Na pewne zastrzeenia zgoszone do praktykantw odnonie stylu i tempa ich pracy usyszaem same roszczeniowe sformuowania. aden z nich nie zapyta co moglibymy zrobi lepiej? To my ich tak wychowalimy. Syndrom czasw? Czy po prostu efekt? Nie twierdz te, e totalna lustracja czerpica z ducha Czarownic z Salem, to panaceum za cae zo obecnej Polski. Tylko tego by brakowao, aby kto tak pomyla. Pytam tylko co si z nami stao? Kto nami rzdzi? Kto nam radzi jak y zwaszcza w telewizorach. Kiedy czytaem Ubeka cay czas wracaem do lat osiemdziesitych. Konfrontowaem wydarzenia, o ktrych syszaem i czytaem, ze spowiedzi czowieka, ktry w nich uczestniczy. Nie mylaem o tym, czy mwi ca prawd i tylko prawd. Nie mylaem te, czy kamie. Pewne stwierdzenia daway jaki logicznie widziany obraz. Atmosfer czasw. Ludzi w tle. Ludzi, ktrzy nigdy nie wyszli z tego Ta, nie wyszli z cienia. Pomimo fleszy lamp i wiate reflektorw ich mentalno nadal w tym cieniu tkwi. S po ciemnej stronie mocy. W tym cieniu dorastaj ich dzieci, oraz wnuki. W tym cieniu dorastaem i ja. To cie systemu. Cie pustych sw, ktre i dzi brzmi podobnie. Marksici popenili jeden powany bd. Chcc stworzy nowego czowieka zlekcewayli si rodziny. Tam zostaa wolno jako tak, wobec systemu absolutna. System upad. Dzi nowi marksici tego bdu ju nie popeni (a nowi marksici to wojujce feministki, ateici, genderowcy i innej maci oszoomy). I to si wanie na naszych oczach dzieje. Demonta rodziny. Singiel czyli najbardziej podana komrka spoeczna. Model podstawowy. Cyrograf nowoczesnoci. Jest z tym tylko jeden problem. Oni zaczynaj walczy z Natur. Z naturaln potrzeb czowieka do mioci i czenia si w pary. Do tej pory z Natur jeszcze nikt nie wygra. Nie wygraj i oni. Mog to umocni w Europie, ktra gnije od rodka. Europa jednak to nie cay wiat Ubek zrobi si dzi bardzo rozmowny. Snuje opowieci i historie. Czyni rachunek sumienia. A waciwie ju uczyni. Jeden na piedestale, drugi na mietniku. Jeden wytrawny jak nowy wiat, a drugi kwany i sfermentowany. Jeden oklaskiwany przez tum, drugi wzgardzony. W tym zawieszeniu broni do pokoju wchodzi Historia i puka. Historia nowa nieznana. Na razie nie bdzie nas ama. Nie zada deklaracji wsppracy. Na razie stoi u bram z hord barbarzycw. Zawsze moemy jej nie wpuci. I przeczy kana.

15

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

POEZJA IGOR ABROSKIN *** wiadomo miota si jzyczkiem wiecy raz janiej, raz sabiej, rozedrgana, chwiejna. Czowieku dlaczego krzyczysz? Pomilcz, jak wiatr, Z dobrym umiechem. SERGILISZ EPOW Monolog ob. Nr. 123456789 Moja niebohaterska przeszo Daje mi prawo y w spokoju. Niewiara ignoruje wieczno, Co denerwuje wci gierojw. Gieroje gin. My sl ziemi! Histori pisze ten, kto yje. Przy sekcjach zwok asystujemy, W czaszkach grzebiemy sobie kijem. BORYS DRAGILEW *** mier dla poety jest cezur ycie po yciu, druk i sowa. Odwrotnie si przedstawia sprawa Z kim, kto partyjn jest figur. Gdy przyjdzie czas wyrosn z marze, Losowi trzeba bdzie sprosta Pomyl, kim bardziej chciaby zosta: Poet czy dygnitarzem? Z rosyjskiego przeoy Ryszard Sidor Sidorkiewicz.

16

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

RAMUT SKUAJTE Wota Krlewicza Bogosawi uciec i powrci Chocia jeszcze boli tam rana, W srebrze imi twoje trudno uciec, To z korony kapi pery z rana Nie koronie srebrne hiacynty, Tumom co spokojnie ju wracaj I ubogim klczcym u progu, Biae re krla ju piewaj. piewa nieg marcowy, cay srebrny Wypatrzone za nim nasze oczy. Mowa ciszy taka jest podniebna, Dozna ulgi ten, co cisz zobaczy. Tam Na niegu Przy Katedry rogu Te uklkn, cze oddajc Bogu. Z litewskiego przeoy Jzef Szostakowski. WIKTOR MELNYK *** i dzwonek tramwajowy chcesz jecha pacisz i dzwonek cerkiewny niczym brzczce monety a ksiyc jak w klaserze numizmatyka ostatni niesprzedany parytet *** mamy przekonania a w argumentach miertelnie jestemy powani jednak lepe kocita wybior prezydenta dla siebie i dla nas widzcych Z ukraiskiego przeoy Marek Wawrzyski.

17

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

RECENZJA Ignacy S. Fiut [Janusz Orlikowski Gwat na prawdzie. Szkice i eseje] Na pocztku marca dotara do mnie jeszcze pachnca farb drukarska ksika Janusza Orlikowskiego Gwat na prawdzie. Eseje i szkice, ktr wyda Instytut Wydawniczy wiadectwo w Bydgoszczy. Autor mieszka i pracuje w Dobrodzieniu, a do tej pory opublikowa 9 tomw wierszy i dwie ksiki, zawierajce eseje i szkice literackie: Rado i dyskoteka (Krakw 1998) oraz Status poety (Bydgoszcz 2008). Ta ostatnia praca nawizuje poniekd do tych dwch poprzednich publikacji i podobnie jak one stanowi ze wzgldu na form dziennik osobisty poety z elementami jego filozoficznych inspiracji oraz zainteresowa, w ktre zawsze jako uwikana jest poezja, ale i inne formy literackie. Tak si zoyo, e wydawca poprosi mnie w ubiegym roku, by napisa do tej ksiki sowo wstpne, i tak te si stao. Chc wic przytoczy ten tekst, bo sdz, e dobrze oddaje logik i dyskurs literacko-filozoficzny autora z Dobrodzienia. Mj punkt widzenia jest rzecz jasna wysoce subiektywny, ale przypuszczam, e publikacja ta daje do mylenia i powinna wzbudzi zainteresowania tych osb, ktrym nieobca jest aktualna kondycja naszej literatury piknej, ale i dalsze losy polskiej humanistyki. Poeta w opaach prawdy Od pocztku naszej cywilizacji powinowactwo poezji i filozofii jest bardzo bliskie. Obydwie te dziedziny aktywnoci czowieka przybieraj formy dyskursu sownego. W nich ludzie prbuj uj, opisa i przedstawi wasne widzenie wiata, ale i swoje w nim miejsce. Poetom blisze s emocje i przeycia w zwizku z dowiadczanym i przeywanym wiatem, natomiast filozofom najczciej rozum oparty na dowiadczeniu empirycznym suy do obrazowania i rozumienia wiata oraz miejsca, jakie zajmuje w nim czowiek. Nic wic dziwnego, e jedni i drudzy musz wkracza na aren nieskrytoci wiata, czyli tego, co pierwotnie znaczya prawda, w ktrej to istoczy si rwnie jego prawdziwo sensu istnienia, ale i prawda wszelkiego poznania. O posiadanie prawdy walczyli i walcz midzy sob nie tylko filozofowie, poeci, uczeni, ale i kapani oraz caa rzesza przysowiowych mdrcw. Kady z nich chciaby by jej udziaowcem, a nawet monopolist. Chodzio im gwnie o to, by posi wiedz absolutn, ktra dawaaby wadz nad sob i wiatem, a w porzdku spoecznym autorytet, gwarantujc zawsze wysok pozycj. Najczciej chodzio o tak wiedz, ktr jak domniemywali ludzie posiadaj bogowie, co czyni ich niemiertelnymi. Czsto wic, by umocni w autorytet, kazali si postrzega innym ludziom jako tzw. pomazacy boy, a nawet jako synowie boy, ktrzy s przez dan im wiedz spokrewnieni z bogami. Tak czy owak, w dugich dziejach czowieka na ziemi, sens jego istnienia nieustannie by kojarzony z wczeniejszym istnieniem wszechpotnych bstw, ktrych wyobraenie w formie mitu i religii organizowao wyobraenia ludzi o sensie ich doczesnego, a nastpnie i wiecznego istnienia jako tych, ktrym udaje si dotrze do tej boskiej tajemnicy, ktra stanowi ow bosk wszechwiedz, dajc im niemiertelno. Histori tych ludzkich zmaga o pozycje, autorytet, dostpno do boskoci i niemiertelnoci odzwierciedlaj mity obecne we wszystkich kulturach, ale i wierzenia religijne ludzi, ktre staway si platformami czcymi ich ycie wsplnotowe, pozwalajce tworzy im wiksze zbiorowoci a po spoeczestwa narodowe wcznie, a dzisiaj nawet umoliwiaj poszukiwanie wsplnot globalnych. Te pierwotne mechanizmy dziaaj silnie i dzisiaj, a opieraj si na perswazyjnym krzewieniu i wskazywaniu wartoci godnych do naladowania, za popularno mylicieli, poetw, prorokw, kapanw, wszelkiego rodzaju

18

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

autorytetw, a nawet celebrytw z grubsza rzecz ujmujc na tym polega. Autorytet bowiem to uznanie innych ludzi, presti zbudowany na cenionych przez og wartociach, ktre on ucielenia. Zakada on podzia ludzi na dwie warstwy: tych ktrzy panuj, posiadaj hegemoni, i tych, ktrzy im podlegaj i s w pewien sposb zaleni od posiadajcych autorytet, wadz, czy pienidze. Od pewnego jednak czasu obszary wadzy, panowania i autorytetu zostay od siebie oddzielone, szczeglnie w okresie nowoytnym, z chwil pojawienia si spoeczestwa modernistycznego, kiedy po kolejnych rewolucjach powrcono do idei spoeczestwa demokratycznego, zakadajcego rwno ludzi wobec prawa, co nie znaczy w konsekwencji rwnoci ludzi wobec wartoci i ich ucielenienia, czyli autorytetu. Taki typ autorytetu Max Weber nazwa charyzmatycznym. Ma on wikszy wpyw na zachowanie i postpowanie ludzi, cho nie ma do dyspozycji bezporednich rodkw przymusu formalnego i materialnych, by na nie wpywa. Czsto do tej grupy ludzi nale myliciele, osoby wite, ale i wybitni artyci, w tym poeci i filozofowie. Wok nich powstaj grupy podzielajce ich podejcie do wartoci nazywane wsplnotami fanowskimi. Przejmuj one od swych autorytetw sposoby postpowania w relacjach wzgldem siebie, drugiego czowieka, wiata istot ywych oraz nieoywionych, caego uniwersum kosmicznego, czy transcendentnego wzgldem nich porzdku metafizycznego ich istnienia. Jednak w spoeczestwie postmodernistycznym, kiedy komunikowanie midzy ludmi zostao ogromnie przyspieszone, znoszc bariery czasowe i przestrzenne, a wic i midzykulturowe oraz midzyreligijne, kwestia autorytetu staa si otwarta, a wiele tradycyjnych zostao zdezawuowanych, a w ich miejsce pojawiaj si cigle prby ich powoywania, budowania, utrzymywania na si, czego przykadem jest cay proces teatralizacji i celebrytyzacji ycia spoecznego wspczesnego czowieka. W rozwaanie zwizane z t sytuacj wpisuje si swymi esejami Janusz Orlikowski, nawizujc do podstaw rozwoju antycznej wsplnoty demokratycznej, ktra pojawia si na ateskiej agorze, a gwnym jej bohaterem by filozof i wczesny mdrzec, majcy tam ogromny autorytet i posiadajcy go do dzisiaj Sokrates. Jak wiadomo, oskarono go o to, e obraa bogw publicznych i gorszy modzie; skazano na mier, ktr przyj z odwag, nawet, kiedy nikt nie chcia jej wykona, sam dokona dziea, by sprawiedliwoci stao si zado. Dla Orlikowskiego jest wic Sokrates symbolem, ale i autorytetem w filozoficznym podchodzeniu do kwestii prawdy, wzorem buntu przeciw jej absurdalnym konsekwencjom, o ktrych pisa w Czowieku zbuntowanym i innych esejach Albert Camus, wyjaniajc antropotwrcz i humanistyczn rol sprzeciwu i buntu przeciwko absurdalnej kondycji czowieka w wiecie: buntu w imieniu wartoci uniwersalnych okrelajcych jego ludzk kondycj, wartoci ktre cz ludzi we wsplnoty i dlatego ma sens jego sformuowanie, ktre opisuje prawdziw istot czowieczestwa: Buntujemy si, wic jestemy. Tu autor przypomina krakowsk filozofk i poetk Halin Powiatowsk i jej sztuk: Sd nad Sokratesem, w ktrej podkrelaa, e Sokratesa nie mona odtrci, cho mona go zabi (np. w sobie, w drugim), czynic gwat na prawdzie, do ktrej uczy dochodzenia, czyli do konstatacji, e jak czego nie wiem, to nie mwi, e wiem, bo nie pozwala mi na to moja metawiadomo (wiadomo mojej wiadomoci po rewolucji w duszy), dajca mi samowiedz (o granicach mojej wiadomoci), tzn. pokazuje granice pomidzy moj wiedz i niewiedz. To za jest rdem mojej cnoty, a w praktyce szczcia egzystencjalnego, bo jak czego nie wiem to i nie mwi i nie obstaj przy tym, e wiem. Tu Orlikowski przypomina poetyckie wizje osoby tego znakomitego Ateczyka autorstwa Cypriana Kamila Norwida, Zbigniewa Herberta i Juliana Tuwima, ktrych rwnie fascynowaa jego osobowo i upr w dochodzeniu do prawdy. Inn kwesti filozoficzno-poetyck fascynujc Orlikowskiego jest Arystoteles i jego znakomity ucze Aleksander Wielki. Podkrela jak wielu poetw i mylicieli konflikt,

19

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

ktry zaistnia midzy nauczycielem i uczniem po przeciciu przez Aleksandra wza gordyjskiego, filozof zarzuci mu pochopno, brak rozwagi i pych, ktre zawsze gubi nawet najodwaniejszego czowieka, bo zawsze podegaj do gwatu na prawdzie; dzieje si bowiem tak, e podwaaj zasad umiaru w dziaaniu i pozwalaj emocjom wyprowadzi postpowanie czowieka poza granice kontroli rozumu, ktry miast suy prawdzie, ostatecznie suy gwatowi na niej. Tu autor przypomina eseje i wiersze Zbigniewa Herberta, Wisawy Szymborskiej, Thomasa Miltona, ale i Camusa Rosncy kamie, by pokaza, e podobnie jak oni stoi przed analogicznymi dylematami moralnymi, ktre wstrzsaj wspczesnym nam humanizmem, kiedy to wartoci sprawdza si do rangi mao ju istotnej konwencji, albo zbdnego balastu z przeszoci. Oznacza to rwnie, e skazani zostajemy na utrat rde naszej tosamoci, nieustanne jej podwaania, a przecie to one ksztatowane s przez nasz dom rodzinny, tworzc jej zrb i dajc si przetrwania. Dom jest bowiem dla pisarza z Dobrodzienia kluczowym rdem wraliwoci, nastawienia ku wartociom, bo to on, jego otoczenie przyrodnicze, historyczne i spoeczne wpajaj w nas to, co dla nas najwaniejsze, najcenniejsze w naszym yciu, a wic to, co stanowi dla nas prawd istnienia i nadaj sens naszemu istnieniu, jak w rosncy kamie Camusa, pozwalajc nam pomimo wszystko pi si ku grze, gdzie kraina bogw si mieci. Ciekaw wizj Orlikowski roztacza na kwestie czasu i wiecznoci: dwie kategorie pojciowe, ktre prawie zawsze obecne s w poezji. Wie je z natrtnym dowiadczeniem, mocno empirycznym, nastpstwa po sobie dni i nocy, stanowicym przyczyn dowiadczenia bezsensownoci i absurdalnoci jednostkowego, ale i zbiorowego istnienia, ktre religia przez pryzmat istnienia bstwa zamienia w wieczno, ktra jako forma wiary daje nadziej i odbiera temu dokuczliwemu dowiadczeniu wymiar absurdalnoci istnienia, odsyajc ku moliwoci innego, bardziej absolutnego zaistnienia w wiecie transcendentalnym wzgldem naszego doczesnego. I tu wanym staje si w sokratejski daimonion: duch opiekuczy kadego czowieka, ktry ma szczegln rol do wypenienia w sytuacjach krytycznych, ale i wtedy, kiedy jego podopiecznym jest poeta czy myliciel. To on jest szczeglnie wany wtedy, gdy czowieka fascynuje to, co nieodgadnione, np.: jak dugo poyj, czy waciwie wybieram drog osobistego bytowania z innymi: on, dziemi, rodzin, bliskimi. I wtedy czowiek moe powanie zastanawia si nad sob i prbowa pozna samego siebie, granice swoich moliwoci zarwno emocjonalnych, ale racjonalnych. Wedug Orlikowskiego, majc na uwadze etyk imperatywn Immanuela Kanta i jej wykadni w duchu Jarosawa Iwaszkiewicza, daimonion to duch opiekuczy poetw, nierzadko dyktujcy w stanie maniakalnego dowiadczania wiata kolejne wiersze. Jednak w poezji trudno czsto oddzieli wpyw daimoniona od wpywu demona na wytwory artysty. Jedynie wtedy, kiedy stanie si daimonion owym Panem Cogito Herberta, wtedy twrca moe by pewny, e w jego wntrzu pojawio si to waciwe oko wewntrzne, ktre pozwala adekwatnie postrzega wizje Raju i Nieba, a nie pieka, do ktrego dy jego wysiek prawdziwie estetyczny, bez gwatu nad prawd istnienia. Orlikowskiemu jednak bliszy jest w bardziej przyziemny punkt widzenia, ktry gosi w tej materii Czesaw Miosz na temat daimoniona poety, ktry u niego jest bliszy w pojmowaniu dobra, szczcia i mioci rzeczywistego czowieka, uwikanego w sw doczesno. Przypomina za Szymborsk, e przecie mio to stan, kiedy dwoje ludzi nie widzi wiata poza sob. To przecie samo kochanie i nieskoczona jego moliwo i dlatego kochajcym atwiej y, ale i atwiej umiera, jak kiedy sdzi Aureliusz Augustyn. Mio przecie to taka przemiana kochankw, uskrzydlajca ich istnienie, cho czsto trudno dociec czemu ona ma suy. A moe wynika to z daleko posunitej zgodnoci ich daimonionw co do postrzegania i przeywania wartoci, ktre zbliaj ich do odczuwania boskiego raju na ziemi.

20

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

Waciwie w kadym eseju autor odwouje si do opowieci z Biblii, rzadziej z Koranu, by w kontekcie ich metaforycznego przesania o prawdach ycia osabia skonno czowieka do kierowania si suchymi zasadami wasnej racjonalnoci i nie ulegania bezrefleksyjnym impulsom emocjonalnym, zwizanym z postrzeganiem oraz przeywaniem wartoci. Owo wieszczenie zblia i poezj do religii, a wiara poety staje si si jego wierszy w ujawnianiu prawdy o czowieku i wiecie. W yciu religijnym, wbrew Lwowi Szestowowi twierdzi Orlikowski, nie naley si kierowa tylko sam wiar religijn, ale i pokor oraz rozumem, by dowiadcza penej radoci z dowiadczenia swojej obecnoci w wiecie. Mona bowiem wtedy w wycigu do wieczno dowiadczy sytuacji przysowiowej Wiey Babel, a w konsekwencji utraci znaczenia obecne we wasnym jzyku oraz jzyku wsplnoty, w imieniu ktrej si wypowiada. Tutaj bowiem pokusa dotarcia przez poet do witoci jest ogromna, na co zwracali ju uwag w swej twrczoci Adam Mickiewicz i C. K. Norwid przypomina autor i twierdzi, e ju w samej biblijnej wizji osoby Marii i Jezusa zawarte s proste drogi zblienia czowieka do Boga, bo w nich ukazany jest Jego ludzki wymiar owo zaporedniczenie czowieka w absolutnoci boej. Poezja sdzi rwnie autor jest form buntu, wrcz Camusowskiego, przeciw dyktatowi wiedzy, determinizmowi cielesnoci. Wiedza bowiem i determinizm cielesny zawsze dokonuj w pewien sposb gwatu na ludzkiej prawdzie istnienia. Prawdziwa duchowo i cielesno s sobie zawsze potrzebne, cho s sobie z natury przeciwstawne, ale jednak dynamizuj nasze ycie w wiecie. One nie znosz oderwanego od ciaa kultu duchowoci, ani samej cielesnoci. Naley przy tym pamita, by kult jednego i drugiego nie wynaturzy gbi mioci, a wic by nie zredukowa jej do czystego podania, czy czystej duchowoci narcystycznej. Niekiedy jednak i podanie i narcyzm mog mie praktyczne znaczenie, kiedy nie wynika z nich zbyt silny gwat na prawdzie nadajcej sens naszemu istnieniu i jego wymiarom bytowym. W poczeniu z inicjacj religijn owe kulty, jak podkrela to Cz. Miosz, mog rodzi w fenomen ycia na niby, co potwierdza autor odwoujc si wielokrotnie i do wasnego dowiadczenia przedstawionego w jego utworach poetyckich, powstaych w rnych okresach ycia. W ksice Orlikowskiego znajduje si jeszcze wiele ciekawych analiz, porwna i dyskusji, w tle z inspiracjami religijnymi zawartymi w tekstach kanoniczych oraz artystycznych rnych poetw piszcych o tzw. rzeczach ostatecznych, z ktrymi jest mu intelektualnie po drodze, kiedy podejmuje wasne dociekania i dziaania twrcze. Tak jak to ju sygnalizowalimy, czsto polemizuje z Cz. Mioszem, W. Szymborsk, Janem Twardowskim, Mickiewiczem, Norwidem, Ew Lipsk, Piotrem Lisieckim, i innymi twrcami. W tej perspektywie ksika ta jest rwnie biografi artystyczn poety, ale i protestem przeciw formom racjonalnym i technologicznym naszej cywilizacji, odzwierciedlonej w micie i przesaniu biblijnym wyraonym w przypowieci o Kainie i Ablu, w ktrej zapomina si o prawdziwej radoci, cierpieniu i mierci, cho ta ostatnia waciwie zawiera si w znaczeniu logiki ycia, bo bdc jego kocem jednostkowym, jest i pocztkiem innego ycia jednostkowego i zacztkiem zbiorowego w rnych porzdkach istnienia. Chodzi jedynie o to, by zostawi jaki znaczcy lad po sobie. W obecnym wiecie ponowoczesnym trawionym wieloma kryzysami spoecznymi i kulturowymi nasze ycie konkluduje poeta stao si wielkim i pytkim spektaklem na scenie teatru naszego globalnego wiata: gr pomidzy prawd i faszem, czyli nieustannym negocjacjom sensu prawdy istnienia. Skupienie si ludzi na teraniejszoci i przesuniecie uwagi na doczesno raju na ziemi nie wyklucza jednak marzenia o Raju Niebiaskim. Jedynie yjc w tym wiecie na niby moemy chyba y naprawd bogatsi o tajemnic transcendencji, co nie wyklucza, e skazani jestemy codziennie na czynienie gwatu na prawdzie, czego chyba najbardziej gboko dowiadczaj ludzie wraliwi, ale w tej liczbie i poeci

21

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

POEZJA Jerzy Stasiewicz MALOWIDA NA TALERZACH Z KOBALTU staruszka Zawilgocona izba pmrok W oknie ozdobna krata, witra. Stara kobieta w chucie flamandzkiej na gowie Okulary na nosie. Oczy bez gbi drgajce powieki. Twarz zapada jak u nieboszczki, A jednak przewraca stronice ksigi Ruchem warg spijajc tre Moliwe, e to historia minionego ycia Nieszczliwego. Moe si jednak myl Stronice ukrywaj tylko spenienie

starzec Na horyzoncie aglowiec o trzech masztach Zakotwiczony w upionej zatoce Starzec we flamandzkim wywinitym rondlu Z fajk w doni na cieniutkim ustniku Twarz jak kora dbu Ruda broda od dymu i soli Patrzy w morze wypatrujc kutra Co nie powrci od wczoraj Popynby w paw jak przed laty Ale si tylko na kilka zamachw

22

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

FELIETON Lech M. Jakb AFORYZM Aforyzm (z greckiego aphorismos): zwize zdanie, byskotliwe sformuowanie, zawierajce jak myl filozoficzn, nauk moraln, regu yciow itp. czytamy w sowniku PWN. W innych opracowaniach znale mona dopenienie definicji. Punktuje si na przykad rodki retoryczne aforyzmu, szczeglnie paradoks i antytez, proponujc nadto przyjrzenie si takim hasom jak maksyma, sentencja, apoftegmat, gnoma, zota myl. Zamieszanie z doprecyzowaniem pojcia aforyzmu jest due. Ten gatunek literacki przysparza kopotw teoretykom. Bo miewa powinowactwa z innymi formami, czsto ywi si kalamburem, ironi. Bywa czasem gorzki, czasem zabawny, czasem ostentacyjnie przemiewczy. Ale zawsze w pewien sposb porusza gwnie celnoci spostrzee, wieym namysem albo przewrotnoci. Ma te potn tradycj korzeniami sigajc staroytnego Egiptu i Grecji przedchrzecijaskiej. Nie wspominajc o myli chiskiej na wiele stuleci przed narodzeniem Chrystusa. Dlatego troch drani, gdy wrzucany jest do nieco sparciaych workw z przysowiami. Lub gdy wydubuje si je, niczym rodzynki z ciasta, z utworw prozatorskich i poetyckich. W czym celuj zwaszcza antologici oraz rozmaici kolekcjonerzy sw skrzydlatych. Tymczasem warto wyranie podkreli, e ywot aforyzmu najlepiej spenia si osobno jako odrbnej dyscypliny literackiej. Oddajmy aforyzmowi naleny szacunek. Wszak istnieje wspaniae aforystyczne zaplecze. Ju pozostajc by nie siga daleko tylko na naszym podwrku. Mam na uwadze midzy innymi Kazimierza Przerw-Tetmajera, Adolfa Nowaczyskiego, Karola Irzykowskiego, Stefana Napierskiego, czy bliszych wspczesnoci Wiesawa Brudziskiego, Jacka Wejrocha i Stanisawa Jerzego Leca list da si chwalebnie wyduy, do kilku obecnie yjcych wcznie. Tak, aforyzm z czytelniczego punktu widzenia jest form wdziczn. Dla niektrych wrcz atrakcyjn. Nie wymusza dugiego skupiania uwagi ofiaruje za to natychmiastow satysfakcj. Jeli dobrze ukuty. Lecz inaczej rzecz si ma od strony twrcy. By osign efekt bysku lub skondensowanej refleksji, trzeba woy wyjtkowo duo pracy. W prozie na przykad da si ukry mielizny, uchodz potknicia. Odbiorca przymknie oko i na grubsz wpadk. W aforystyce lada mielizna jest katastrof. Natychmiastow. Bez szans apelacji. Gdy nic tak nie obnay fuszerki, jak krtka forma wanie. Zatem podana lekko czsto kryje dugotrwae cyzelowanie sw, niejednokrotnie dziesitki wersji doprecyzowanych myli. Wiem co o tym, uprawiajc aforyzm od wierwiecza. To jedna z moich najulubieszych form. I chyba najbardziej w duchu przeklinana. Zwaszcza wtedy, gdy zaczynam dostrzega powszechnie rozpanoszony chwast epigonw, bardziej lub mniej zrcznie imitujcych gbi. To osobna choroba. Imitatorstwo. Udawactwo. Naladowcy, by moe zwiedzeni pozorn atwoci formy, a czasami i zadufaniem, obywaj si przekrcaniem przysw, sztuczkami gazetowymi, uoglnieniami. Bredz naukowo lub skrcaj w stron banau, co ju na dzie dobry niesie aforyzmowi mier. I jeszcze jedno. Przewiadczenia o aforyzmach, jako formie rzekomo tylko frywolnej, a czasem i lekcewaonej przez twrcw, bywaj zastanawiajce. Pamitam spotkanie autorskie w gimnazjum. Prowadzca w pewnej chwili zaproponowaa eksperyment. Szo o prezentacj na wyrywki aforyzmw moich i cudzych. Spodziewano si, e wyowi tylko pewn ilo wasnych z mnogoci cytowanych. Uczniowie kolejno wstawali, deklamujc przygotowane miniutwory. Puapka spalia na panewce. Bez trudu rozpoznaem wasne pord

23

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

kilkudziesiciu. Zdziwienie bibliotekarki nie miao granic. Jak to moliwe? Akurat dzwonek na przerw wywabi na szkolne boisko ze trzy setki rozdokazywanych uczniw. Podeszlimy do okna. Wskazaem na brykajcy tum: Nie rozpoznaaby pani w a s n y c h d z i e c i, nawet w takim toku?
Felieton pochodzi z przygotowywanej do druku ksiki Poradnik grafomana, ktra wkrtce ukae si nakadem Wydawnictwa FORMA

ESEJ Krzysztof Kwasiur WYSYP KIEPSKICH POETW ETNOMETODOLOGICZNIE UZASADNIONY Od jakiego czasu obserwuj wielkie zainteresowanie portalami skupiajcymi osoby prbujce swych si w poezji, prozie, eseju w sowie pisanym. Wikszo z nich (jeli nie kady) udostpnia swoim uytkownikom swoist punktacj, rankingi, by umoliwi im podzia na bardziej i mniej zaawansowanych. W domyle lepszych i gorszych pisarzy, poetw, rysownikw, eseistw, itp. Dawniej o czowieku wiadczyy cechy, ktre niekiedy nawet byy do niego przypisane na cae ycie. Status, wygld zewntrzny, zawd, religia, pe to okrelao czowieka i mona byo go za pomoc tych zmiennych zdefiniowa. W XXI w. moemy by praktycznie kim chcemy; jeli mamy ochot lub czujemy tak potrzeb, moemy zmieni religi; pewne sytuacje powoduj, i istnieje spoeczne przyzwolenie na zmian pci. Zmiana zawodu jest czsta i nikogo nie dziwi. Medycyna pozwala take na zmian wygldu zewntrznego w razie oszpecenia, choroby, lub widzimisi klienta. W takiej sytuacji przed spotkaniem nikt nie mwi o kim: dugowosa blondynka, w paszczu do kostek, bo na spotkanie moe przyj ta sama osoba po wizycie u fryzjera i w innej garderobie. Opisujemy raczej: szczupa, blada cera, orli nos, brzowe oczy bo te cechy nie daj si z minuty, na minut zmieni. Czowiek meduza Dojrzewajcy w opisywanych realiach charakter nie ma wiadomoci swej niezmiennoci (staoci). Jest charakterologiczn meduz, mimoz[1] pozbawion konkretnego zarysu kim jestem?. Jeli przyjdzie mu na to ochota, czy wewntrzna potrzeba moe zosta fotografikiem, czy poet; kady przecie potrzebuje spenia si artystycznie, czy w warsztacie, gdzie TWORZY rega na narzdzia, czy komponujc symfoni. Dzisiejszy czowiek ma te do wyboru miejsca wirtualne, gdzie moe poczu si poet, lub pisarzem, bez znajomoci warsztatu. Wystarczy mu wiedza, jak zdy podpatrzy w swoim yciu zwizana z dyscyplin, jak zamarzy uprawia. Jeeli chodzi o uprawianie amatorskiej poezji, sprawa jest o tyle prostsza, e wspczenie istnieje wzgldna dowolno; nie musz by to wiersze rymowane, by byy
24

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

uwaane za dobre, czy wartociowe, waciwie wystarczy, e speniaj dziesi wytycznych opisanych przez Leszka uliskiego w Dekalogu dobrego wiersza (2011), a i to nie wszystkich. Lune traktowanie warsztatu, przepisw, wytycznych jest jedn z cech dzisiejszego czowieka-meduzy. Jak pisa o wspczesnych mu poetach Artur Sandauer: nie tylko adnym obcym, ale i ojczystym jzykiem nie w peni wadaj, uprawiajc co, co w ich mniemaniu jest poezj, pisz tedy utwory naladujce (wiadomie lub nie) dadaistyczne i futurystyczne nonsensy, zapatrzeni w sowne odchody Karpowicza, Grochowiaka czy pnego Biaoszewskiego.[2] Przecie taki autor chcia si poczu jak poeta, mc si pochwali wrd znajomych tomikiem, a nie napracowa! A najmniejszym kosztem dokona tego powielajc ten jzyk, na granicy zrozumienia, bo wanie on kojarzy si z poezj opisywanemu twrcy. Makdonaldyzacja poezji Socjolog i pedagog E. Durkheim udowadnia, e jednostki jzyka dwiki, morfemy, s tylko punktami w caociowej strukturze, ktra wykracza poza jednostk i uzyskuj swe znaczenie tylko w zwizku ze struktur caoci. Mowa jest tylko manifestacj bardziej podstawowych procesw mylowych. Zatem jeli zauwaamy zwikszone zainteresowanie portalami poetyckimi, oferujcymi wzicie si za bary z muz poezji oznacza to na pewno jakie zmiany psycho-socjologiczne, a jednoczesny spadek jakoci przedstawianych na tych stronach utworw jest jeszcze jednym objawem makdonaldyzacji[3] take tej sfery ycia, obliczonej na szybkie i tanim nakadem pracy czynione zaspokajanie potrzeb. Potrzeb kulturalnych. Niestety po takim chudym posiku duchowym wkrtce znw poczujemy gd emocjonalny. Dowodem na uniformizacj (makdonaldyzacj), w poczeniu z jej spyceniem jest coraz czstsze odchodzenie twrcw od dugich, jednostajnie pisanych wierszy, na rzecz krtkich form, ktre daj odbiorcy fleszowe, chwilowe emocje. Zauwaamy ten schemat ju od czasw Broniewskiego, ktrego ostatnie wiersze zaledwie sygnalizoway opisywany problem, pozostawiajc ca intelektualn prac czytelnikowi, a w jednym utworze pisze wprost na ten temat.[4] Dlatego sdz, i makdonaldyzacj w poezji (przynajmniej polskiej) mona liczy od pnego Broniewskiego. Wida to w twrczoci poetw, ktrzy jeszcze dekad czy dwie temu pisali skomplikowane technicznie, wielostrofowe wiersze, aktualnie jednak skupiaj si na tworzeniu miniatur lub wierszy (utworw) prostych, krtkich, nie bdcych wcale minimalistycznymi. Taka rozbudowana forma odstrasza potencjalnego czytelnika, ktry niechtnie siga po utwory stwarzajce choby pozory trudnych, pochaniajcych zasoby czasu, uwagi, czy emocji wasnych. Autor przedstawiajc rwnie coraz wicej cech i zachowa dcych do standaryzacji twrczoci unika dugotrwaej mki tworzenia, chtnie zamieniajc j na ekonomicznie bardziej opacaln prac nad formami atwymi, prostymi lub szokujcymi. To zapewni emocje w takim utworze ale fleszowe i krtkotrwae. Dobrymi przykadami s tu wiersze poetw klasycyzujcych (Miosz, Szymborska) czy nawet surrealistycznych. Cz. Miosz w roku 1950 pisa wiersz Jak powinno by w niebie? dwadziecia cztery dugie wersy, bez podziau na strofy, w 1969 Ars poetica? dziewi strof czterowersowych, podobnie Stwarzanie wiata z 1974 dziewi strof picio-, siedmiowersowych. Ale ju w 1997 r w wierszu Post scriptum sze wersw, w ktrych znajdziemy wszystkie syndromy makdonaldyzacji:

25

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

Biografia, czyli zmylenie albo wielki sen. Oboki uoone warstwami na skrawku nieba midzy jasnoci brzz. te i rdzawe winnice pod wieczr. Na krtko byem sug i wdrowcem. Odpuszczony, wracam drog nieby. [5] Adekwatnie Szymborska w 1945 r. debiutowaa wierszem Szukam sowa pi strof, szeciu, cztero- i dziesiciowersowych, dugie wersy. W 1962 Na wiey Babel [6] 26, jednolitych, dugich wersw, bez podziau na strofy. Ale ju w ostatnim swoim zbiorze z 2011 r. poetka umieszcza Do wiersz, ktry wpisuje si w model w/w poezji: Dwadziecia siedem koci, trzydzieci pi mini, okoo dwch tysicy komrek nerwowych w kadej opuszce naszych piciu palcw. To zupenie wystarczy, eby napisa Mein Kampf albo Chatk Puchatka.[7] O ile jeszcze starsi poeci, urodzeni w czasach przed uniformizacj poezji byli (i s) na jej objawy wzgldnie odporni i pisz, biorc pod uwag nowe trendy (a raczej ograniczenia czytelnikw) jedynie przez wzgld na czytelnikw, o tyle twrcy wspczeni wychowani na sztuce fast foodowej tworz ju TYLKO poezj fleszow i to nie ze wzgldu na trendy, ktrym si poddaj lub znaj je, ale ze wzgldu na przynaleno do generacji ludzi-mimoz, rozumiejcych tak wanie form twrczoci i zbyt niecierpliwych, by tworzy czy konsumowa inn. Banalne powody pisania wierszy Istnieje kilka zaledwie motyww, ktre popychaj omawianych twrcw do uwieczniania wasnych myli i przey. Metodologia bada socjologicznych mwi, e czowiek spisuje swoje refleksje zwizane z przeyciami w przypadkach gdy jest to: 1 ekshibicjonizm, egoistyczny pd do pokazania siebie, ktrego przykadem mog by wyznania; 2 denie do uporzdkowania wasnego ycia, notowanie zdarze i wasnych czynnoci jak np. notowanie wydatkw; 3 szukanie zadowolenia estetycznego w dziaalnoci pisarskiej na wasny temat; 4 szukanie perspektywy wasnego ycia, podsumowywanie przebytej drogi i odkrywanie nowych moliwoci; 5 wyadowanie wewntrznego napicia czsto przed samobjstwem, czsto z potrzeby wyznania wasnych konfliktw wewntrznych; 6 ch zarobienia pienidzy poprzez publikacje lub zdobycia nagrody w konkursie; 7 wyznaczanie do napisania utworu; danie profesora wobec studentw do napisania autobiografii; 8 czsto ludzie leczcy swoje niedomagania psychiczne pisz autobiografie na prob lekarza,

26

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

aby mu dopomc w postawieniu diagnozy i w terapii; 9 czsto ludzie nawracajcy si, szukajcy z powrotem przyjcia do spoeczestwa np. przestpca, ktry zrywa z przestpstwem, pisze utwr o charakterze obrachunkowym; 10 zainteresowania ludzi wyksztaconych mog by rwnie powodem pisania pamitnika, autobiografii, lub innego utworu np. dla wartoci historycznej; 11 czasem ludzie pisz pamitniki, lub inne utwory o charakterze opisowym uwaajc to za swj obowizek wobec spoecznoci lub za przykad dla przyszych pokole (np. pamitniki winiw obozw koncentracyjnych); 12 denie do niemiertelnoci , ch pozostawienia po sobie jakiego dziea; 13 samoobrona czy samousprawiedliwienie si we wasnych oczach lub w oczach otoczenia. Powodw zatem pisania jest wiele a wszystkie do banalne i poowa wypywajca ze zwykej, ludzkiej pychy. Mona si domyla, i kocowe, wypunktowane powody dotycz osb starszych, z dowiadczeniem yciowym wikszym, lub innym od przecitnego. Ogromna liczba z tych tekstw jest rymowana lub naley do innego rodzaju wierszy. Niestety rodowiska twrcze rzdz si dokadnie tymi samymi prawami co reszta spoeczestwa wybitnych jednostek jest w nim okoo 10%.[8] C, wszyscy mamy nik nadziej, e to wanie my naleymy do tej elity, ale jeli nawet nie, to i tak nie zwalnia to nas od pracy nad doprowadzaniem do perfekcji, czegokolwiek si podejmiemy czy ma cechy unifikacji i makdonaldyzacji, czy te starej szkoy.
[1] z gr. mimiks naladujcy i mimos aktor. [2] Tomasz Sobieraj, Grafomania pod szyldem awangardy, Wasnym Gosem, nr. 74, str. 7 [3] makdonaldyzacja - zjawisko polegajce na uniformizacji ycia spoecznego, schematyzacji wszelkich zachowa ludzi oraz standaryzacji oferowanych im produktw i usug. [4] W. Broniewski, Coraz krtsze wiersze. [5] Cz. Miosz, Post scriptum. [6] W. Szymborska, Na wiey Babel, 1962, z tomu Sl. [7] W. Szymborska, 2011, Do, ze zbioru Wystarczy. [8] http://demoniczne-samce.blogspot.com/2013/02/czy-kobiety-sa-madrzejsze-od-mezczyzn.html

ESEJ Dariusz Pawlicki O KSIKACH I ICH (NIE)CZYTANIU


Nie mam biografii. Mam tylko ksiki Constantin Noica

W Promieniowaniach, dzienniku wojennym, pod dat 22 padziernika 1942, niedugo przed wyjazdem na front wschodni, Ernst Jnger dokona takiego oto wpisu:
Bdzie mi brakowao wiata ksiek; spdziem w nim wspaniae godziny, to oazy w wiecie zniszczenia. [1]

Kilka miesicy pniej, po powrocie do Parya, pod dat 20 marca 1943 r., na temat kolejnej wizyty u paryskich bukinistw, napisa:

27

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

Jest to dla mnie zawsze godzina nadzwyczajnego zadowolenia, oaza pord czasu. Nabyem tam Le procs du Sr. Edouard Coleman, gentilhomme, pour avoir conspire la mort du Roy de la Grande Bretagne. [2]

Znamienne, jednoczenie wyraajce stosunek autora do ksiek, jest porwnanie ich, i kontaktu z nimi, do oazy. Za pierwszym razem do oazy w wiecie zniszczenia, za drugim do ,,oazy pord czasu. Tym bardziej znamienne, e poczynione podczas toczcej si wojny, wojny jakiej wiat jeszcze nie widzia. O pozytywach kryjcych si w ksikach, w pochodzcym z 1930 r. eseju Magia ksiek, Hermann Hesse tak oto napisa: Wiem, e gdy pogr si w lekturze piknej ksiki, to czyni wwczas co lepszego, mdrzejszego, bardziej wartociowego, ni czynili wszyscy ministrowie i krlowie tego wiata od lat. Buduj tam, gdzie oni burz, zbieram, gdzie rozpraszaj, yj z Bogiem tam, gdzie oni go neguj czy krzyuj. Hermann Hesse, jeli chodzi o przyszo ksiki drukowanej, by optymist (najpewniej by nim rwnie Ernst Jnger). Ale by nim w 1930 r. z ca pewnoci byo atwiej ni obecnie. O zainteresowanie w czasie przeznaczonym na rozrywk rywalizuj bowiem z ksik liczni konkurenci. I stopniowo ich przybywa. Rezultat jest taki, e coraz mniej ludzi czyta ksiki; mao tego, coraz wicej ludzi w ogle nie czyta (co najwyej krtkie, wrcz bardzo krtkie teksty o treci informacyjnej). Problem nie sprowadza si jednak wycznie do nieczytania. Dotyczy bowiem take tego, e obserwowany jest stopniowy zanik rnorodnych zjawisk, w tym obyczajw, jakie towarzyszyy wielu pokoleniom w ich kontaktach z ksik drukowan. A zjawiska te maj take zwizki z tymi, jeszcze liczniejszymi, generacjami yjcymi przed epok zapocztkowan przez Gutenbergowski wynalazek. * Informacj, e ksika symbolizuje, na przykad, uczono, wiedz, mdro, kady, kto usyszy j po raz pierwszy, najpewniej przyjmie do wiadomoci bez zdziwienia. Uzna to moe nawet za oczywisto. Ale prawdopodobnie zareaguje inaczej, gdy dowie si, e jest ona take symbolem, midzy innymi: caoci Wszechwiata, dociekania prawdy, wiedzy transcendentnej, wiedzy tajemnej, magii, historii, sztuki, prawa, Biblii, Ewangelii, dziesiciorga przykaza, zbioru praw, rady, godnoci, sprawiedliwoci, cnt, melancholii, ucieczki od rzeczywistoci, wolnego czasu spdzanego w spokoju. Spord symbolicznych znacze ksiki najbardziej interesuje mnie, ze wzgldu na tematyk niniejszego eseju, z jednej strony, mdro i wiedza, a z drugiej, ucieczka od rzeczywistoci i wolny czas spdzany w spokoju. Stanowi one bowiem, wedug mnie, kwintesencj ksikoci, czyli duchowoci jaka zawarta jest w specyficznym przedmiocie jakim jest ksika. Na jego posta, czyli form, skada si zadrukowany papier, jak te oprawa. Z tym, e elementy sprawiajce, i ksika jest take czym bardzo fizycznym, od kilku dziesitkw lat, odgrywaj coraz mniejsz rol. Owa coraz mniejsza rola objawia si w postaci papieru makulaturowego i mikkiej okadki, te elementy s jedynie niezbdnymi dodatkami (gdyby ich nie byo, nie mona by mwi o ksice). A wszystko po to, aby ksika bya jak najtasza. To za skutkuje tym, e ywot ksiki wspczesnej jest krtki. A jeli powstaniu jakiej pozycji towarzysz obecnie dodatkowe zabiegi sprawiajce, e od strony edytorskiej wyrasta ona ponad przecitno, uywa si wobec niej okrelenia: sztuka ksiki. W czasach nie tak znowu odlegych, terminu tego nie uywano, gdy ksika nie bya traktowana jedynie jako produkt. Wystarczyo sowo: ksika. Jako Co szczeglnego traktowali j bowiem zarwno wydawcy jak i czytelnicy. Ci pierwsi starali si zachowa
28

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

odpowiedni poziom edytorski. To dlatego Ernst Jnger, esteta w mundurze Wehrmachtu, we wspomnianych Promieniowaniach, odnonie powyszego tematu, zanotowa, e bdc na herbacie u pewnej paryanki, oglda rkopisy, dedykacje i pikne oprawy. Po czci byy one wykonane z groszkowanej skry, ktrej dotyk podwaja przyjemno czytania (...). A kilka miesicy pniej, opisujc zakupione u paryskiego antykwariusza ksiki, wspomnia, e Podr hiszpaska Algernona Charlesa Swinburnea bya oprawiona w czerwony marokin.[3]

Jean-Honor Fragonard, Czytajca dziewczyna, olej na ptnie, 1776 r.

Dla ludzi wczesnych, zawarto ksiki, czyli jej strona intelektualna, bya oczywicie bardzo wana. Ale rwnoczenie czya si z ni wspomniana estetyka w postaci oprawy, papieru, ilustracji, kroju liter. Miaa wic wpyw na ogln ocen ksiki. Powodowaa, e traktowano j czsto jako dzieo sztuki. I to dzieo majce suy pokoleniom, zarwno ze
29

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

wzgldu na solidno wykonania, jak i ponadczasow tre. Dzi, choby ze wzgldu na krtkotrwao literackich md i mao istotn tre wikszoci bestsellerw (sygnalizuje to niska jako wspczesnych ksiek) dugi ywot ksiki nie jest w ogle brany pod uwag. Najbardziej podane przez wydawc jest wyrzucenie ksiki przez czytelnika po pierwszym przeczytaniu. A to po to, aby naby nastpn. Tyle bowiem, ich zdaniem, ale i zdaniem wielu czytelnikw, warta jest zawarto wikszoci drukowanych obecnie ksiek. Tymczasem yjcy na przeomie XVIII i XIX w. William Hazlitt, na temat ponadczasowych treci zawartych w ksikach (oczywicie nie we wszystkich), w eseju O czytaniu nowych ksiek, poczyni dwie nastpujce uwagi:
Nie mog poj namitnoci, z jak wikszo ludzi czyta nowe ksiki. Gdyby ludzko przeczytaa to wszystko, co si ju uprzednio ukazao, mgbym zrozumie brak ochoty do powtrnego czytania tego samego. Ksika nie przeczytana jest dla mnie pod kadym wzgldem ksik now, niezalenie od tego, czy wydrukowana zostaa wczoraj, czy te przed trzystu laty.

Za w Poegnaniu eseju, napisanym dwa lata przed miercia, zawar tak oto myl:
Jedzenie, ciepo, sen i ksika oto wszystko, co mi obecnie jest potrzebne ultima thule moich bdzcych pragnie. [ultima thule po ac. ostatnia granica, D.P.]

* Z ksik wie si ciepo i wiato. Lektura dostarcza bowiem ciepa i wiata, ktre mona nazwa wewntrznymi. Natomiast rdem ciepa dosownego, rzeczywistego, bardzo wskazanego przy lekturze w chodne dni, jest kaloryfer, rzadziej ogie poncy na kominku bd za eliwnymi drzwiczkami pieca (spalaniu drew, take wgla, mog towarzyszy trzaski, syki). Za owietlenia niezbdnego do tego, eby widzie litery dostarcza arwka zaopatrzona w klosz, w razie problemw z elektrycznoci wieczka, lampa naftowa. Zim przybywa powodw, aby czas spdza z ksik. Nie bez przyczyny poeta angielski John Betjeman, zarabiajcy na ycie jako krytyk literacki, tak napisa na ten temat:
Zima to pora, gdy czuj, e mog pogry si w lekturze tego, co lubi, zamiast tego, co powinienem przeczyta.

rda ciepa wypeniajcego pomieszczenia, w ktrych odbywa si kontakt z ksik, s obecnie zdecydowanie inne ni w epokach minionych. Lecz wspomnienia zwizane z tymi dawnymi, wci s ywe, powracaj do nas. I odnosz si wanie do czasw sprzed epoki ksiki drukowanej. S wic bardzo odlege. Odwouj si bowiem do prastarego zwyczaju opowiadania historii o zmroku, gdy palio si ognisko, albo drwa na kominku. Snucie opowieci nabierao szczeglnej intensywnoci wanie zim. Przerwa w pracach rolnych, a co za tym idzie, zdecydowanie wicej wolnego czasu i potrzeba jego zagospodarowania, sprzyjay takiej formie spdzania wieczorw. W epoce otwartego ognia, suchaniu opowieci towarzyszyy intrygujce cienie rzucane na ciany przez drgajce, ruchliwe jzyki ognia. Stanowiy one rodzaj ywej scenografii. Za rozmaite dwiki towarzyszce spalaniu si drew czy chrustu dostarczay dodatkowych efektw. Dodatkowych, gdy za te gwne bya odpowiedzialna osoba opowiadajca. Niejednoktrotnie te wizualne i dwikowe efekty, staway si wrcz dopenieniem opowiadanych historii, szczeglnie tych grozy. Pobudzay bowiem, i to bardzo skutecznie, wyobrani. To, e obecnie snucie opowieci jest czym niezmiernie rzadkim, przynajmniej na Zachodzie, to wynik ekspansji, chociaby, telewizji.
30

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

Majc na uwadze ksiki jako takie, moliwe jest nawizanie swoistego kontaktu z poprzednimi pokoleniami, w tym wypadku czytelniczymi. Szczeglnie wtedy, gdy ma si do czynienia z ksikami wydanymi we wczeniejszych epokach (ze wzgldu na ich trwao bdc wynikiem solidnego wykonania i uycia odpowiednich materiaw). Przodujc rol w tym kontakcie odgrywa samo czytanie: czytanie sw, zda, z ktrymi zaznamiali si nasi poprzednicy. Ale wane jest te przekadanie kartek dotykanych przez nich. W niektrych egzemplarzach mona natrafi na konkretne, bardzo wymowne lady wiadczce o ich wczeniejszych uytkownikach. Mog to by exlibrisy lub nazwiska waciciela/wacicieli, glosy napisane na marginesach bd pomidzy wierszami, akapity lub zdania podkrelone albo obwiedzione owkiem. Dwa ostatnie rodzaje tych ladw, mona nazwa intelektualnymi (dla wielu bd niepodanymi ingerencjami w tekst). Pozwalaj one sformuowa, bardzo oglne, ale jednak, jakie wnioski na temat poprzednich czytelnikw, ktrzy zostali zaintrygowani konkretnymi mylami. Bohaterka filmu 84 Charing Cross Road, mieszkajca w Nowym Jorku pisarka (do zamawiania ksiek w konkretnym antykwariacie londyskim, skaniaj j, midzy innymi, przystpne ceny, bogactwo oferowanych do sprzeday tytuw, ich poziom edytorski) w starych ksikach lubi i to, e bardzo czsto otwieraj si w konkretnych miejscach. I mio jest jej, gdy stwierdza, e ich poprzedni waciciele szczeglnie lubili jakie fragmenty, ktre przycigaj i jej uwag. * Wielu wspczesnych zerwao kontakt z ksik drukowan; wiadomie bd nie. W ich przypadku ksika w roli rodka sucego poznawaniu wiata, zostaa zupenie zastpiona przez telewizor bd komputer; bardzo czsto przez oba te urzdzenia. Telewizor to obraz i dwik, a komputer to jeszcze dodatkowo sowo pisane. I, tak jak ksika, oba te urzdzenia stanowi narzdzia suce zdobywaniu wiedzy, jak i rozrywce. I jeli chodzi o skuteczno, s rwnorzdne (do czego poszczeglni ludzi wykorzystaj te moliwoci, to ju inna sprawa). Stawianie kadej ksiki na piedestale, jako najznakomitszego narzdzia, jest naduyciem. Naley bowiem pamita o ksikach zawierajcych idee, ktre, gdy zostay wprowadzone w ycie, sprowadziy na pewne grupy ludzi, niewane jak liczne, nieszczcie czy wrcz mier. Ksiki, oczywicie, nie s niczemu winne. Win ponosz konkretni ludzie (w mniejszym stopniu autorzy, w duo wikszym stopniu ci, ktrzy zaczli wprowadza w ycie ich niebepieczne pomysy). Tym, czym ksika gruje nad innymi mediami/rodkami/urzdzeniami, jest korzystny wpyw na wyobrani. Czytelnik musi j bowiem zaprzc do pracy, gdy ma, na przykad, do czynienia z opisami bohaterw jakiej powieci. Skazany jest na ni rwnie wtedy, gdy ksika opatrzona jest ilustracjami. S one bowiem jedynie jakby szablonami, ktre naley wypeni. Dopiero bogata wyobrania pozwoli stworzy pene obrazy, pojawiajce si kadorazowo, gdy wzrok bdzie napotyka, przykadowo, imiona bohaterw. Natomiast obraz, jaki bdzie pojawia si na ekranie tego czy innego urzdzenia, podawany jak na tacy, za kadym razem bdzie sprowadza wyobrani w stan upienia. Moe nawet bdzie prowadzi j do, powolnego bd szybkiego, uwidu. Ksika posiada jeszcze inne plusy. Zaczn od jej, e tak powiem, porcznej fizycznoci (opase tomiska stanowi marginalne zjawisko). Sprawia ona, e z ksik w rkach mona zasi w wygodnym fotelu, jak i na przydronym kamieniu. Bdc pogronymi w lekturze, nie tylko zdobywamy wiedz bd przeywamy ucieczk od rzeczywistoci, ale take smakujemy czas spdzany w spokoju. Wtedy rwnie, zupenie bezwiednie, bez adnego wysiku, nawizujemy kontakt z tymi wszystkimi uytkownikami ksiek, ktrzy yli przed

31

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

nami. I wykonywali te same, wspomniane ju, czynnoci, co my (niejednokrotnie czytali te same utwory). Uczestniczymy wtedy w swoistym misterium. Natomiast zasiadajc przed telewizorem lub ekranem komputera zrywamy wizi z tamtym wiatem i z tamtymi ludmi. I czynimy to niewiadomie. Z tych zwizkw mao kto zdaje sobie bowiem spraw. A gdy jest jednak inaczej, to uznaje, e s one zupenie nieistotne. Wizi czce obecnych uytkownikw telewizorw i komputerw z tymi, ktrzy nalee bd do przyszych pokole, najprawdopodobniej nie powstan. A mwic dokadnie nie zd si nawiza, gdy pogo za nowinkami technicznymi sprawi, e stosunkowo szybko oba te urzdzenia zostan zastpione jakimi nowszymi. *

Carl Spitzweg, Ml ksikowy, olej na ptnie, ok. 1850 r.

32

Krytyka Literacka 4 (54) 2014

Czowiek pdzcy ycie pord ksiek, jedynie z nich czerpicy wiedz o otaczajcym go wiecie, czyli przysowiowy ml ksikowy, w adnym razie nie powinien by ideaem. ycie tylko w pewnym stopniu jest bowiem tosame z zawartoci ksiek (take z programami telewizyjnymi, filmami, grami komputerowymi itd). Choby dlatego, e po prostu jest czym innym. Z tej choby racji, e wiele jego przejaww nie sposb zawrze w sowach, take w obrazach (z uwzgldnieniem ruchomych). Dlatego jak najbardziej wskazane jest osignicie rwnowagi pomidzy wiatem wrcz zapchanym/przepenionym ksikami, a wiatem cakowicie ich pozbawionym. Albowiem ycie wyimagowanych bohaterw mona wielokrotnie przeywa za spraw zadrukowanych stron, a wasne (tu i teraz) jeden, jedyny raz. Z tym, e o ile jedna skrajno, ta uosabiana przez wspomnianego mola ksikowego, jest bardzo rzadko obserwowana, to druga, reprezentowana przez czowieka, ktrego rce i oczy nie maj kontaktu z ksik, jest powszechnym zjawiskiem. Niestety!
[1] Ernst Jnger, Promieniowania, tum. Sawomir Baut, Warszawa, Czytelnik, 2004. [2] Tame. [3] marokin (od nazwy kraju Maroka) skra kozowa specjalnie wyprawiana i toczona.

DLA AUTORW Nadsyane teksty powinny by poprawne pod wzgldem ortograficznym i gramatycznym oraz sformatowane zgodnie z obowizujcymi zasadami, ktre mona znale m.in. na stronach: http://jakub.chalupczak.pl/dydaktyka1/ms-word-formatowanie-tekstu http://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Sk%C5%82ad_i_%C5%82amanie_tekstu http://pl.wikipedia.org/wiki/Pauza_%28znak_typograficzny%29 Prosimy rwnie o stosowanie polskich znakw diakrytycznych i waciwych znakw typograficznych. Teksty niepoprawne i nieudolne bd odrzucane. Krytyka Literacka zastrzega sobie prawo do redakcji, adiustacj i korekty tekstw.

33

Pieter van der Heyden Luxuria (Nieczysto, z cyklu Siedem grzechw gwnych) miedzioryt, ok. 1560 Museum od Fine Arts, Boston