You are on page 1of 49

Elen Elbieta Kanicka

Nowy wiat
CZYLI ROZMOWY Z WYSZ JAZNI PISMEM INTUICYJNYM SPISANE
C Z I I I

Przekazy ze wiata duchowego. Jeli potrzebujesz porady Przewodnikw Duchowych, chtnie bd poredniczy. Wykonuj rwnie diagnoz zakce energetycznych, niedoborw mineraw, schorze (czakry, ciao fizyczne, ciaa subtelne). elakanaloa@wp.pl (043) 827 59 95

Rozwj czowieka, niezaleny od czynnikw zewntrznych, przebiega prawidowo, jeli zadania, jakich podj si jako duchowa istota, znajduj rozwizanie w yciu doczesnym. Gdy jednak zapomniawszy, o zadaniach swoich, poda on drog inn i niepomny na woanie ducha swego zmierza ku przepaci, ku nicoci, wwczas znajdzie Ona sposb, by sprowadzi go na waciw drog. I wdziczny powinien by czowiek kady za nauk, ktr otrzyma, lub, ktr otrzymuje, poniewa, dziki niej wzrost jego i duszy jego zapewniony jest. A poniewa dusza nierozerwalnie zwizana jest z ciaem, podczas pobytu na Ziemi, sposobu innego nie ma Ona jak dowiadczenie sprowadzi, ktre poprzez bl, wiadomo w czowieku otworz i obudz wraliwo na uczucia, ktrych dotd nie dostrzega. Hr. Saint Germain XII.2005

Jeli ju zmartwychwsta zechcesz i dusz sw za przewodnika wzi, gotowy by wiat Nowy tworzy. Z pewnoci wiat ten nie powstanie w krtkim czasie i z pewnoci nie jedno pokolenie utworzy go, lecz jeli rozpoczniesz ju teraz, gmach powstanie ogromny i mocny. Wy fundamenty postawcie, dzieci Wasze, nowe pokolenie, ktre od maego w mioci wzrasta bdzie, dom wykoczy. Trudna to praca, lecz przede wszystkim dla Was, bo wzorce inne macie, gboko zakorzenione. Lecz jeli zwyciy prawda, i pragn jej bdziesz sercem caym, tak jak i mioci, i pokoju na wiecie, szybciej wiat ten zmienia si bdzie, i wwczas dzieci Wasze atwiej bd miay, aby w pokoju, mioci i dobrobycie y. Zbyt wiele jeszcze spraw niezrozumiaych dla Was. Zbyt duo nie wyjanionych, bo wielu nie chce ich poj. Wygodniej w zakamaniu i uudzie y, alc si, i cierpic i Boga obciajc o losy okrutne. Wygodne to, bo wwczas albo On winny, albo ludzie inni i tylko nie ten, kto to mwi, lub myli tak. A Ja wci mwi do Was, to, co Was spotyka z Was pochodzi i Wam podobnych. To w Was, przyczyna blu, trosk, strapienia. I jeli y inaczej chcecie i w radoci wzrasta, do siebie skierujcie pytanie jak czyni mam, aby to, co okrutne, czy smutne, odeszo. A pierwsze to uwiadomienie sobie, e wydarzenia ycia Twego, Twoj s spraw i dla Ciebie zadaniem s do przerobienia. Nikt i nic winy za nie ponosi. A drugie myl Twoja ksztatuje ycie Twoje i jeli chcesz w szczciu i zdrowiu y, pilnuj myli kadej. Niech mio w nich bdzie i wsparcie dla innych. Nigdy ocena, dezaprobata czy krytyka. Bo jeli myli takie wysyasz do innych, to nie pozwalasz im wzrasta, lecz wrcz przeciwnie cigniesz ich wstecz, wzrost ha4

mujc. A i siebie spowalniasz w rozwoju swym, bo w negatywnych energiach jeste wwczas, a te wzrostu nie daj. Tedy, jeli myl ze kierujesz do innych, to i w siebie uderzasz, i wiat cay. Bo myli te, dalej biegn. A jeli o sobie le mylisz, nie lubisz siebie, krytykujesz lub wyrzucasz sobie zachowanie ze, te innych tym obciasz. I myli te szkodz zarwno Tobie, jak i wiatu caemu. Jak smoa s, co przylepiaj si wszdzie i wiatu dostpu broni. Wic, gdy zechcesz w zoci by do innych, lub do siebie, pamitaj, co ona powoduje i e destrukcja, to nie pomoc i nie wzrost. Mio i wiato przeznaczeniem Waszym i powinny one obecne by cigle, i w mylach Waszych, i sercach, a przez to wzrost, i rado i szczcie. I gdy zrozumiesz to, i wiat cay wzrasta z Tob bdzie, bo budowniczym wiata Nowego si staniesz, mio i wsparcie dajc, nie zo. Po trzecie trudne to w noc jedn, czy dzie, wiat cay zmieni i musicie wiedzie, e aby budynek solidny by i fundamenty trwae by musz, a te, aby trwae byy i mocne, na solidnej zaprawie powsta musz. Tedy nie tylko nauki przyj naley, lecz wdroy je w ycie. A powoli to nastpowa bdzie, bo to, co stare, dziurawe i kruche, rozsypa si musi doszcztnie, aby wiato wypeni Was mogo cakowicie. Dlatego, aby zbudowa co solidnego, oczyci si musicie. A nagle to nie nastpuje. Nauka kada, czasu wymaga, prb i bdw. Na lepo nic przyjmowa nie trzeba, lecz rozmyla najpierw, nad sensem sw przekazywanych. W medytacji o zrozumienie prosi. Gdy pogldy stare mocno w Was tkwi, wyrwa je trudno, dlatego, tak czsto choroby, lub przejcia cikie, ktre szokiem s, wyrywaj Was z odrtwienia i starych schematw i serce na ycie nowe otwieraj.
5

Trudno jest zmienia si i czasem paczem to przypaci trzeba, bo gdy stare odchodzi i pka skorupa, zy s dowodem puszczania tam, ktre potoki kamstw trzymay w Was zawzicie. Tedy traktujcie te zy, jak oczyszczenie. Nie wstrzymujcie ich, lecz z radoci przyjmujcie. Starajcie si nauki przyjmowa i odpowiedzi szuka, jeli pyta w Was jest wiele. A jeli powstaj, to dobrze, bo znaczy to, e budzicie si, e prawd odkry pragniecie i dowodem s po prostu ycia. Tedy pytajcie, a Ja odpowiem kademu, kto zwrci si do mnie. Jeli przyjmiecie, e rozwj Wasz czasu potrzebuje, zrozumiecie, e to, co trwae, musi by budowane powoli i sumiennie, i dokadnie. A to, co nage i szybkie, czsto w gruz rozlecie si moe, bo jeli nauki by przyj, a sensu ich nie pozna i nie nasyci mdroci t i mioci komrki kadej, jak warto by ta wiedza miaa, jaki fundament w budynku, gdy na piasku on powstaje. Po czwarte rozwj swj na pierwszym miejscu stawiaj i nie innych zmienia chciej, lecz siebie. Gdy u innych uwiera Ci co, to znak, e w Tobie podobne przerobi trzeba. I Gdy zo Twoj lub zazdro kto budzi dlaczego zapytaj. Co powodem jest, co w Tobie do przepracowania? Nie mw, e innych zachowanie, bo gdy mioci si staniesz, na innych inaczej patrze bdziesz, bo z mioci i tolerancj. Widzie bdziesz, e s jak i Ty, zdajcy drog rozwoju Po pite, gdy rozwj Twj przyspieszenia nabierze, ycie w radoci bdzie codziennoci, bo rozumie bdziesz zasady rzdzce tym wiatem i nawet gdyby Ci przyszo trudy pokonywa, z umiechem to bdziesz robi, bo wiedzia bdziesz, e wiat nowy tworzysz, e cegiek w budowli, ktra mocna by musi i potg swoj mie, aby gmach utrzyma si.
6

Tedy to, co czu bdziesz, wiadomoci bdzie wzrastania i nie powiesz, e kto zesa Ci kar, krzywdy jakie, lecz dzikowa bdziesz, e potg sw budowa moesz dziki sile ducha i wzrasta w mioci. I wane jest, aby to, co w sercu Twoim, bdzie oddwik w dziaaniu miao. Tedy serce i mio najpierwsze i rado. Wolno, ktr mie bdziesz, pcha Ci bdzie w gr ku szczytom moliwoci, bo wolno ta skrzyde dodaje, nie pt, a te z niewiedzy i strachu s. Gdy zrozumiesz cay sens istnienia, a przecie nie trudne to jest, to lk odrzucisz i poczucie zagroenia, czy kary, czy nieuchronnoci zdarze zych i trudnych. I umiecha si bdziesz, bo wiedzia bdziesz i czu to, e wiatem jest i mioci, i e nic nigdy zego sta Ci si nie moe. Bo jake mona dusz skrzywdzi, skaleczy czy zabi? Nie mona. A gdy mioci promieniowa bdziesz, to i Ci, ktrzy nawet by jakie ze zamiary mieli, odejd, bo siy mioci nic nie pokona, a aura, wwczas blaskiem najwikszym wieci i nawet, jeli dranioby to kogo, e cudem i radoci jeste, krzywdy Ci nie uczyni, odejdzie, nie mogc sile Twojej si oprze. I jeli nie pokocha Ci, bo zdarzy si tak moe, odejdzie. Cho jeli serdeczny bdziesz i silny, kt do Ciebie zo moe mie i dlaczego? Czasem ludzie, ktrzy pi jeszcze, nie zrozumie mog radoci Twej i mioci i krytykowa Ci mog, bo lepi s i nie wiedz skd ta rado, lecz nie przejmuj si, tylko wiato im lij. Bo wspczucia godni oni, gdy pojcia nie maj, e ten, co Boga w sobie odnalaz i sens ycia poj, nie moe ju radoci si pozby, ni bez niej y. Bo Bg, ktry mioci jest, rado wewntrzn przynosi i serce ni wypenia i komrk kad ciaa. Bg to mio, a mio to szczcie, a to rado daje i nijak pozby si go ju nie mona.
7

Jeli tedy spotkasz tego, ktry radoci wypeniony jest, a oczy jego, mode bez wzgldu na wiek s i ciepo z niego bije i moc, to wiedz, e czowiek ten Boga odnalaz i szczcie we wzrocie swym. I patrz na niego i suchaj go, bo miym Ci widok ten bdzie. I jak on si sta, radoci peen i miowania. Wiem, e trudne to jest, yjc w wiecie gdzie wikszo pi jeszcze i Boga w grze, zamiast w sobie szuka, trudno mioci si sta. Lecz nie zakadaj trudw. Zawsze opiek czuj aniow i moc Ducha witego i mio Boga, a wwczas atwiej Ci bdzie wrd picych y w radoci. Umiechaj si, bo wiata i aski dostpie, jeli t cudown mio odczu i Bogu dzikuj codziennie. To cud prawdziwy. Jeli yjesz tam, gdzie wikszo picych jeszcze, cay czas wiatem zotym otaczaj si. I wdychaj je gboko i niech przepeni wiato to zote, kada Twoj komrk i niech rozchodzi si daleko od Ciebie. Codziennie rano otocz si tym wiatem, odczuj je, odczuj mio Boga, odczuj ciepo, ktre wypenia Twe istnienie i moc swoja poczuj, a wwczas id i zadanie swoje wykonuj. Z ludmi yj, bo z nimi wzrost peniejszy. A gdy chwil ciszy znajdziesz, przypomnij sobie, e w wietle zotym i wdychaj je. Od razu si poczujesz i atwiej Ci bdzie wwczas y wrd tych, ktrzy rne energie wysya mog, a wiato chroni Ci bdzie przed ich zoci, smutkiem czy agresj. I nie poddawaj si. Nawet, jeli sam bdziesz, a wok picy, bo gdy wytrway bdziesz, wczeniej czy pniej inni zmienia si bd, a Ty zawsze wsparcie w Bogu znajdziesz i duszy swej, ktrzy z Tob s po kres. wiat Nowy, to wiat peen mioci. Co, ktrzy jeszcze w zapomnieniu s, wiedzie nie mog, pojcia nie maj, czym moe by ycie nowe, jak wyglda?

Lecz Ci, ktrzy zdoali odczu, czym mio jest prawdziwa, wizj maj nowego wiata, bo gboko on jest zapisany w bycie ich i wiadomoci. Mio, ktr odczuli, jest jak czstka nich samych, a oni s czstk mioci Boej. S ziarnem, z ktrego drzewo powstanie potne i owoce rodzi bdzie. S niczym ziarna zboa, ktre plon wydadz. Oni to, ze sztandarem pjd pierwsi, bo wizj tego wiata maj w duszach swoich. I i powinni i gosi wiatu Waszemu przyszo now, wiat Nowy Zmartwychwstay. Potny on bdzie prawd, mioci, sprawiedliwoci. I wszyscy Ci, ktrzy w energiach jeszcze leku s, zdecydowa musz, w ktr stron poda bd. Bo czas taki przyjdzie, e decyzj trzeba bdzie podj. Jak dugo Ziemia Wasza moe w niewoli energii Waszych, blu penych i lku, y? Jak dugo zniszczenia znie? Czy y jej dacie w penym rozkwicie, czy zniszczeniu ulec? wiat Wasz zajanieje blaskiem przepiknym i harmoni barw i dwikw, gdy mio zapanuje i pierwszestwo dusza Wasza wemie, a Wy radowa si bdziecie, e czas cudw nasta prawdziwych i wiedzie ju bdziecie, e praca, ktr w rozwj swj woylicie, nie bya daremna. Gdybycie wgld w przyszo mieli i wyobranie wiksz, moglibycie dostrzec, jaka przyszo Was czeka, gdy pod Moim sztandarem zechcecie pj. I gdyby wiat ten, przed oczami Waszymi zajania, trud, ktry w rozwj wkadacie, mniejszy wydaby si, bo nagroda warta pracy tej i trudu. Tedy uruchom wyobrani i Ziemi sw, Matk w materii tej, wyobra sobie dziewicz. Czyste rzeki, niczym grskie strumienie z krystalicznie czyst wod, lasy z drzewem silnym i zdrowym,

i powietrze czyste jak w zimowy poranek, gdy soce delikatnie przygrzewa, a wdech kady do ldwi a wchodzi. Zwierzta przyjazne Wam, bez lku yjce, a ludzie brami, co wsplnie przyszo tworz w braterstwie szczerym i prawdziwym. Gdzie nikt gra nie musi, ni udawa, bo przecie zmysy Wasze w mioci rozwinite i harmonii wgld maj, w myli Wasze. I nie musisz mwi nawet wiele, a oczy Twoje i tak przekazuj prawd, ktra jest w Tobie. I to, co mylisz widoczne jest i odczuwalne przez kadego. A skrywa ju nie masz powodu, bo walczy nie musisz. Ni oszukiwa, wiedzc, e wiat Nowy, to tworzenie i budowanie wsplne, i walka tu zbdna, czy przymus. e nudny to wiat, powie niektry, e zbyt sodki, e nieprawdziwy? Lecz Ja mwi Wam, e Ci, ktrzy mio odnaleli w sobie, wiedz, czym jest mio ta i jak rado daje i moc. I wiedz oni, jak si daje i potg, i szczcie i wzrost. A gdy lku nie ma i walki, i smutku, i chorb, cuda powsta mog. A Jake szczliwy jest ten, kto tworzy moe w wiecie pokoju, dobrobytu, mioci i szczcia. To twrczo prawdziwa, bo do Boga zmierza i w sercach Waszych nieustanna pie wtruje tej pracy pie mioci. I wiat w gr wznosi si w wibracjach czuych i twrczych. I rozglda si nie trzeba, e z boku dopadnie Ci poraka, e to, co zbudujesz w gruz si nie rozsypie. Bo wzrost ten, w wiecie Nowym, potg bdzie ducha Waszego wzmocniony. I zburzy go, nic nie bdzie w stanie. A gdy wszyscy w mioci bdziecie, wtedy ten wiat nastanie. Gdy w przyszo spogldasz, co widzisz? Usid w ciszy prze chwil i pomyl. Czy kiedykolwiek myl Twoja, ku przyszoci biegnc, wyobrani uruchomiwszy, obraz takiego wiata stworzya, ktry mgby w mioci by?
10

Nigdy? Z pewnoci. Bo to, co w Was jest zasiane od wiekw, a lk to i bl, i separacja od mioci najwikszej, wiat przyszy taki wanie tworz, jak widzicie. Tworzycie to, co znacie. A jeli w wiecie yjecie przyspiesze, wiecie, ktry z dnia na dzie zmniejsza si, dziki technice Waszej i bombardowany jest zewszd strachem i zagroeniem, to, co innego moecie stworzy, jeli nie tak wanie przyszo. Jeli nie wiat zagady. Kontrolowany przez wadz, armi, koncerny i wszystko to, co kwitnie dziki niewoli Waszej w lku i strachu. Jaki ma wiat przyszoci by? Wyobra go sobie. Pena kontrola, walka, konkurencja, nienawi, zagada. Czy o tym dla siebie i dzieci swoich marzysz? Czy taka przyszo chcesz im zgotowa? Nie! Z pewnoci. Bo kady z Was, we wntrzu swym, wiatem jest i nie kady tylko wiadomo tego posiada. A jelicie wiatem, to mio i pokj przeznaczeniem i szczciem Waszym. Jeno wizj wiata zmieni trzeba, inne priorytety przyj. Nie rozglda si, co wiat ten Ci wmawia i proponuje, jeno do wntrza zajrze, Boga odnale i przewodnictwo duszy. I gdy gos usyszysz i plan duszy odnajdziesz, drog prosta pjdziesz ku wiatu i mioci. I tylko niech ta droga, ktra owietlona mioci jest, bdzie Twoim drogowskazem. Tylko t drog zmierzaj. I jeli jeden pjdzie i drugi, wiat zmienia si bdzie powoli. Nauki przyjmij, ktre Bg Wam daje i dzieci swoje od maego uczcie w jednoci z Bogiem by, w przyjani z dusz. Uczcie ich, kim s. Uczcie, e istotami wiata przepenionymi mioci i droga ich w yciu tym, na tych wartociach oparta by powinna. A mio, to dobro, prawo i rado wzrastania na drodze do Domu.
11

Mwcie im o mioci, o Bogu, o tym, e nic silniejszego od mioci nie jest. I jeli grunt im przygotowywa bdziecie, zmiany w yciu swym wprowadzajc, atwiej im bdzie, wartoci te w ycie wdraa. Odwagi ich uczcie, kreatywnoci, pewnoci siebie, bo gdy z Bogiem s i dusz swoj, moc maj i potg ogromn. A niech tego wstydliwie nie skrywaj, jeno gono mwi. Mioci jestemy i wiatem, i potg wiata tego. Jeli y chcesz w wiecie Nowym, za priorytet mio we. Wiem, powiesz, cigle to samo, w kko. Lecz nie do sw, nie do dziaa, skoro tylko czytacie sowa mioci pene i koniec to dziaa Waszych. Kiedy czowiek pojmie, e czas zbudzi si, by wiat powsta mioci peen i prawa? Cigle sceny te same. Nauka od wiekw, efektw niewiele. Dlatego wci te same sowa syszycie, aby wedrze si mogy w serca Wasze i umysy. Mio, to nie cukierek, to cika codzienna praca, a serca Wasze nie napeni si ni. I wwczas stanie si ona Waszym naturalnym stanem. Staniecie si Mioci. A czyme mio jest dla wikszoci? Chwilowym uczuciem, zakochaniem, mioci matki lub ojca do dziecka, lub odwrotnie. A to nie to samo, co sta si mioci. A jake si ni sta? W chwili kadej wiadomo mie wewntrznego wiata, dobroci, miowania. W chwili kadej jedno ze wszystkim czu. Z Bogiem zarwno, jak i wiatem Waszym caym, wszechwiatem i drobin najmniejsz. Oto jak mioci si sta. W wiadomoci by, istnienia wiecznego w Bogu. Oto mio prawdziwa.
12

Odczuwa wspistnienie z Bogiem, poprzez gbokie poczucie przynalenoci do caoci istnienia. Poczuj si czstk, tej potnej, przecudnej Mocy i wiata. Oto mio prawdziwa. Istnienie, wspistnienie w Bogu. Tyle sw wypowiedzianych, tyle przykadw ycia wspaniaego w subie rozwoju duchowoci Waszej, a wnioski, jakie? wiat, by powsta mg Nowy, kady z Was, w serce spojrze musi gboko. Bo tam wiedza jest o Bogu i mioci Jego. Spojrze w serce swe i zapyta, kim jestem i jaki jest cel mojego. Jaki cel ycia czowieka na Ziemi? Kim istota duchowa Wasza? Skd ona pochodzi, jakie jej zadanie do wypenienia? Nie jest trudno, odpowied znale. Musicie jeno pragn tego i w yciu swym, chaosu i popiechu penym, codziennie czas na medytacj i modlitw znale. Medytacja niech chwila ciszy bdzie. Ciszy cakowitej, wolnej od myli wszelkich. Tak, by muzyk wntrza swojego mg odczu. By duszy gos usysze. A piew to i gos pikna peen i mioci. A modlitwa, niech nie bdzie klepaniem bezmylnym, powtarzaniem reguek, lecz skupieniem na istocie Boga. Skup si, wycisz i poczuj t ogromn wszechogarniajc i wszechprzenikajc mio. Gdy odnajdziesz j, wiedzia bdziesz, e ona to, bo nic podobnego nie znajdziesz na wiecie tym. Jak j odnale? Jak szuka? Pro. Lecz nie sowami utartymi, nie klepaniem pacierzy. Mio w sercu Swym odnajd i postaraj si w ciszy, poczu jedno ze wiatem caym i jeszcze dalej z wszechwiatem. Odczuj, e czstk jest nieskoczonoci.
13

A nieskoczono, to On, Ojciec Twj, a Ty czstk Jego, a wic, i Ty jak Bg prawie. Jeste jednoci z Nim, nawet, gdy nie odczuwasz tego. To prawda. Spd codziennie chwil, na takim obcowaniu z Bogiem swym, a w czasie niedugim, odczuwa bdziesz t jedno cudown i mio. I sw nie trzeba do modlitwy, jeno serca otwarcia, na zrozumienie i pokochanie tego, kim jeste w nieskoczonej jednoci z Bogiem. Gdy odnajdziesz t jedno, radoci bdziesz, bo szczcie to ogromne, odnale miejsce swoje we wszechwiecie. Pozna swe pochodzenie i jedno t szczegln, uczucia radoci i mioci pen. I wiedzia bdziesz wwczas, e dzieckiem Boga jest, bo gdy serce otwarte, a mio przepenia je, jak nie odczu tego? To niemoliwe. I dzikuj, nawet, jeli nie odczujesz jeszcze tej jednoci, dzikuj za dar jedyny i wspaniay, jakim jest dowiadczanie ycia w penej harmonii z Bogiem. Dzikuj, bo wwczas wibracje Twe wzrosn i bdziesz wiatem si stawa, coraz janiejszym, i wwczas harmoni atwiej bdziesz mg odczu i mio. Trudne, to nie jest, lecz Wy zabiegani, paplaniem umysw Waszych oszoomieni, nie suchacie, co Bg mwi do Was. Lk, ktry jest w Was od wiekw, powoduje blokady, uciski, a te nie dopuszczaj tego, co harmoni tworzy. Lk wwczas jeszcze bardziej nasilony, nijak odczu Wam da natur Wasz cudown. Bo ego broni si przed zmianami. Na poziomie ludzkiej wiadomoci, mylicie, ecie niczym marionetki. Narodziny, gonitwa za posiadaniem, mier, pustka i nico. A gdzie, Wasza prawdziwa natura? Gdzie dusza Wasza? Gdzie Bg?
14

Jak rozpozna chcecie, ducha Swego, skoro w cigej paplaninie i gonitwie jestecie? Skoro mwicie do Niego, lecz jego odpowiedzi sysze nie chcecie? Dziwny ten wiat wydawa si musi, skoro nie rozpoznany jest duch Wasz. Bo On to, dopiero i Bg sensu wszystkiemu nadaje i wartoci. Gdy zrozumiesz swe pochodzenie, odnajdziesz prawdziw istot, wiedzia bdziesz, dlaczego yjesz akurat tu, w miejscy tym, nie innym. Zrozumiesz, dlaczego wydarzaj si w twym yciu te, a nie inne sytuacje. Czego nauczy Ci miay? A gdy pojmiesz sens ycia swego, a wzrastanie to jest, do ycia w mioci i wiadomoci swej duchowoci, podzikujesz wszystkim, ktrzy na drodze Twej stanli, nawet, jeli zymi si wydawali. Bo kady, w celu jakim przychodzi, a duo wczeniej sprawy pewne uzgadniaj, aby rozwj we waciwym kierunku przebiega i aby ycie prne nie byo. Cho gdy gusi i lepi jestecie, przykre to jest, bo gdy w radoci i szczciu y mona, po c smutek na pierwsze miejsce wyciga. Po c zy niemocy roni, gdy mia si mona. A od Waszego wyboru, to tylko zaley, kiedy zbudzicie si i dla Was, i dzieci Waszych wiat pikniejszy i peen mioci zbudujecie. Nie mwcie tedy, e Bg okrutny, lub, e Go nie ma, lecz szukajcie w sercach Waszych mioci. Jeli sprbowa chcesz, a nie wiesz, od czego zacz, mw: Jestem wiatem i Mioci. To dobry pocztek, by w duszy swej, troch subtelniejsze energie odczu i na drog now wej. I rozpocz dzieo najwiksze, przebudzenie ku Nowemu wiatu, Nowemu yciu. Skomplikowane moe si to wydawa, lub nieprawdopodobne, by y mg czowieku, w wiecie, penym mioci i szczcia. Gdzie rado i wiadomo istnienia, pierwsze miejsce zajmowa bd.
15

Gdzie umiech codziennoci bdzie i wyrazem jednoci z Bogiem, wiatem caym i z radoci istnienia. e to utopia? By moe, tak Wam si to wydawa moe, poniewa cigle smutek i bl wyborem Waszym, a to, co pikne i rado daje, nie dopuszczone jest do wiadomoci istnienia. Tak jak cudowny jest obok na niebie, zapach ry, czy kolor tczy, tak i ycie Wasze w cudownoci jednostajne by moe. I od wyboru Waszego i chci rozumienia, czym ycie jest, zaley. I nic w tym trudnego naprawd nie jest, bo duszy Waszej stan, przez wieczno i tylko na chwil pobytu na Ziemi, zapomniany. Czy wiadomie? Nie. Gdybycie, od dziecka uczeni byli ycia w radoci, prdzej to, co naley zrozumie i przepracowa, byoby zrobione, a dziki temu i odpadoby to, co smutek Wasz i bl powoduje. Bg, oto klucz, oto sowo, oto Mio, ktra do wszystkich zaktkw duszy prowadzi i drzwi otwiera. Zrozumienie, Kim On jest, to najwaniejsze. Bo gdy pojmiesz, ze Ojciec Twj, Bg, Mioci jest nieskoczon i obecn wszdzie, w drobinie najmniejszej Waszego wiata i tego, co poza nim jest, jeli pojmiesz, e Ty, jako i Bg jeste, bo dziki mioci i istnieniu Jego yjesz, wiat przez okulary rowe obejrzysz. Dostrzeesz pikno najcudowniejsze. Przecudne kolory, zapachy niepowtarzalne. I bdziesz potg sw czu i moc. I to, e jedn drobin w istnieniu Boga, lecz jake potna, bo wpyw majc, na wszystko, co wok. I zrozumiesz, e to Ty ksztatujesz ycie swoje, e ty masz moliwo wyboru, zawsze. ycie lub mier. Rado, czy zmartwienie i bl. Lecz mier, to zapomnienie, nie odejcie w byt inny, pamitajcie. A ycie, to wiadomo istnienia w Bogu Waszym i mioci Jego.

16

To wane, zasadnicze, spojrze na siebie oczyma Boga. Nie tego, ktry wyimaginowany, z gry spoglda, lecz tego, ktry w Was jest. Niemiertelny. Spjrz oczyma jego na ycie swoje i to, co wok si dzieje. Kad sytuacj ogldaj z mioci, cho z dystansem pewnym. Nie pozwl, by emocje, jakiekolwiek, wtpliwoci Twoje wzbudziy lub lek. Spjrz oczyma niemiertelnej duszy. Czy jest co, czego obawia si musisz? Nie! Nic takiego nie istnieje. A choby obok, najgorsze rzeczy si dziay, spjrz na nie z perspektywy niemiertelnego i pytanie zadaj: Kogo wydarzenia te dotycz, czego nauczy maj? Bo s one niczym wiatr przenikajcy gazie drzew. Mog poruszy nimi i to wszystko. Jeli drzewo silne jest, wiatr krzywdy mu nie uczyni. A od Ciebie zaley, czy huragan to bdzie, czy zefirek. Bo gdy w wydarzenie kade z lekiem wejdziesz i bez zrozumienia sensu i znaczenia dla rozwoju Twego, wwczas huragan, to by moe, i zama Ci. Bo poddasz si wydarzeniom i to one wadz nad Tob mie bd. A czy to suszne, niczym ga uschnita by, co pod byle podmuchem, amie si. Gdy pojmiesz sw bosk istot i sens ycia Swego, mocny bdziesz i niczym wiea, moda ga. Nawet, gdyby wygi si mia, pod naporem wiatru, nie zamiesz si. A gdy z radoci y bdziesz, to wiatr tylko zefirkiem bdzie, co delikatnie przemknie si, midzy gazkami. A Ty zapytasz: Dlaczego on w moj stron dmucha, co jeszcze zrozumie mama, co przepracowa? I wdziczny bdziesz, e wiatr zawia, bo dziki temu wydobdziesz to, co jeszcze gdzie zalega w Tobie i oczycisz si, aby ju wicej nie dowiadcza tego. Bo po c, skoro zrozumienie przyjdzie i wiedza.

17

A te niech wane bd dla Ciebie. I d do nich, z serca caego. Bo po to na Ziemi yjesz, aby poj, Kim jeste i drog do Domu odnalaz, lecz nie w lku istnienia, a radoci wzrastania. A Bg przycignie Was wwczas, w czuej mioci. Bo niczym najcudowniejsze kwiaty bdziecie. Zapachem mioci swej, wszystko wok ogarnia.

Dlaczego wci atwiej w niewiedzy i blu y Wam, ni w radoci wzrastania? Tak niewiele potrzeba, by wiat ten, w ktrym ycie wybralicie, zmieni si, a Wy w mioci yjc i radoci, innym przesanie nieli, miowanie. Pomie, ktry serca niewielu jeszcze rozpala, zaponie, pooga obejmie wielu, a da im szczcie istnienia. Szczcie to, dzieli bd dnia kadego, z innymi. Tedy, jeli to proste, powstacie i pomie niech serca ogarnie, bo rado to jest wwczas, nie smutek. Tak cudne ycie moe by, w tym wyjtkowym i piknym wiecie, jeli istot swa duchow pojmiesz i cel wzrastanie. I moe nie od razu atwiej bdzie y, lecz z pewnoci radoniej, bo wiedzie bdziesz, dlaczego. Wzrost, ktry Wam przynaleny jest, albo w radoci, albo w smutku, by moe, lecz jeli wybr macie, wybierajcie rado. Bo przecie kady z Was, w gbi serca swego, niczym dziecko jest, radoci i mioci spragnione. A e niektrzy zapomnieli, co w gbi siebie maj, wynikiem jest lku, jaki podczas wychowania i ycia w spoeczestwie picym odebrali. A Ja powiadam Wam.

18

Gdy pojmiecie gbie sw i tre ycia Waszego, dzikowa bdziecie Bogu i duszy Waszej, bo nagle wiato Was opromieni i jasno w sercu odczujecie, bo wiedza przyjdzie do Was, dlaczego. I wwczas ez ju nie bdzie, ni smutku, ni poczucia krzywdy srogiej, jeno szczcie, e wznosi si moecie coraz wyej i wyej, w doskonaoci swej duchowej. A gdy obudzi si dziecko, ktre w kadym z Was jest, za nie bdzie chciao czyni, jako i inne mae dzieci, ktre mioci spragnione, mio i czuo rozdaj bezpatnie i tego samego z otwartymi ramionami i serduszkami, oczekuj. A umiech z ust ich nie schodzi, gdy mio w sercach ich jest. Bo czy mona bdc w szczciu i mioci, smuci si? Nigdy!. Gdy natur sw duchow odkryjecie i bosko w was bdc, umiech ju zawsze w Was bdzie i mio. Moe czas jaki potrwa, gdy komrka kada mioci t nasiknie i rado wypeni, i ciao, i ducha, lecz warto jest zapewne podj to wyzwanie, bo gdy ju krok pierwszy uczynisz, zawraca nie bdziesz chcia ju nigdy. Bo nic pikniejszego na tym wiecie, ni mio nie istnieje. I Bg, gdy Go odnajdziesz i spokj wewntrzny, i bezpieczestwo, czy co waniejszego by moe? Czy co innego zapewni Wam trwae zwycistwo nad lkiem? Nie! Tedy przemyl sowa, ktre Bg kieruje do Ciebie, zaufaj sowom tym i sprbuj y inaczej. Odrzu wszystko to, co dotychczas w Tobie byo, a co lk przed yciem lub mierci nioso i odczuj sowa, ktre Bg mwi, caym sob. Usid w skupieniu i caym sob odczuj, czym mio jest. Serce swe otwrz i przecudny, ciepy strumie rowej energii wylij ze swego serca. Niech przepenia wszystko, co wok Ciebie. I ludzi, z ktrymi wsplnie wzrastasz i dom Twj. A pniej niech przenosi si coraz dalej i dalej.

19

Niech energia mioci rozchodzi si po caej okolicy, miecie, kraju, a osignie granice Ziemi, aby pniej jeszcze dalej rozprzestrzenia si we wszechwiat daleki. Im wicej jej dajesz, tym wicej jej e Tobie. Jeste t mioci. Poczuj t jedno z caym wszechwiatem. Jeste mioci. Jeste wiatem. Jeste czstk Boga. Potn, mioci swoj i radoci wzrastania. Niezniszczalna. Wieczna i przez wieczno ca bezpieczn. A Bg Twj, z Tob jest i w Tobie. I On to, gdy zwrcisz si do Niego, odezwie si, lecz najpierw, odczuj Go w sobie. Odczuj te mio, ktr jest. A gdy odnajdziesz j, granicy ju nie bdziesz czu. I nie bdziesz Boga swego w niebiosach szuka, lecz a sercu swoim. A On tam bdzie, bo cay czas by. Od czasu stworzenia, po wieczno. I tylko Ci, co w zapomnieniu s i lku chowani, dla interesw jaki, lub w niewiedzy, pomyl, e to niemoliwe. Lecz jeli nauki przyjm i sprbuj mioci by, pojm jak bardzo mylili si. Jak dugo w nie yli? I przykro im bdzie, e czas zmarnowali, e zamiast radoci, smutek w ich yciu by, lecz za pno, nigdy. Zawsze czas jest, by zbudzi si, do ycia nowego i zacz wiat Nowy budowa, na mioci oparty i radowaniu. I szczcie to ogromne, innym t wiedz dawa, by jako i Ty szczliwi byli, gdy ju rozpoznasz, kim jeste. Bud si, by w szczciu i miowaniu y. W wiecie bez chorb, cierpienia, lku. I zadaj sobie pytanie:, Kto i dlaczego, lk nam stwarza i jaki interes jego? I gdy zrozumiesz to, odrzu od siebie i do, powiedz, do ju. Jeli inni chc w wiecie tym y, trudno, lecz ja, sprbuje innego ycia. I sprbuj. A wraca, nie bdziesz chcia, bo to tak, jakby spod klosza wyszed, ktry zadymiony by i ycie prawdziwe i barwy zaciemnia. A gdy go ju nie bdzie, cud istnienia ujrzysz. A czy wraca wwczas chcia bdziesz? Nigdy.
20

Bo nikt, ze szczcia i jasnoci rezygnowa nie zechce, takie to szczcie jest niepowtarzalne i ogromne. Sprbuj!. Ilekro umys Wasz bdzi gdzie, gdzie smutek, bl i lek, gowa potrznij, odrzu myli te. Bo gdy tkwisz w nich rozpatrujesz warianty rne i wspominasz przykre wydarzenia lub w przd patrzysz, oczekujc takowych, jeste w nich. W tych energiach, ktre zakcenia i chaos nios i zaburzaj to, co piknem jest w Tobie. Gow potrznij i powiedz sobie: Nie. Do. Nie chc tego. Jestem wiatem przecie i w wietle, ycie moje niech bdzie. A wiato i mio, to szczcie, to rado. I w takich zechciej emocjach by, majc czas cay wiadomo gbok, bycia istot duchow. Wwczas w chwilach trudniejszych zmaga, atwiej Ci bdzie, wiedzc, e wiatem, wiecznym i niezniszczalnym. A cel Twj blaskiem zajanieje tak, by na innych on rozprzestrzenia si. I mioci, co wszystko roztapia. Blaskiem mioci. We to, w serce swoje w gboko i niech niesie w ten stan wiadomo, na podbj wiata. Podbj mioci, dobroci, sercem. Gdy wiatem bdziecie, planeta janie bdzie tysickrotne janiej ni soce Wasze, bo sia mioci ogromna jest. I ile dobrego uczyni moe. Ile cudw dokona. Czsto, gdy sytuacje trudne, mobilizuj Was do wspdziaania, wsppracy, do jednoci odczuwania i czujecie wwczas, sw potg i wsparcie, i mio. I znak to jest jednoci w miowaniu. Szkoda tylko, e gdy stan zagroenia mija, powracacie do barier, do zapomnienia, e czowiek drugi bratem Wam jest i siostr. ecie jednym. I nawet ten, co okrutnik jest, te czstk Was wszystkich, al tylko, e lubo w zoci ma, czy okruciestwie. A jest tak, bo serce stwardniae. I najczciej, to z domu wynosi, gdzie jako dziec21

ko odrzucany by, lub wrcz przeciwnie, wszystko dla niego byo, i gdzie rozmw o Bogu brako i mioci i wspczucia, i dobroci. Lecz w obie strony powinny dziaa te uczucia, bo gdy dziecku je nawet dajecie, a nie oczekujecie tego samego od niego, myli ono, e ycie cae inni dawa uczucia te powinni, a ono bra tylko. I gdy w yciu inaczej si dzieje, zo wzmaga w nim, bo przecie, sam nic dawa nie musia nigdy, wic i teraz dziwi si, czeg to od niego inni oczekuj. A te, ktre bez mioci chowane i wiedzy, kim s, rwnie dawa nie bdzie umiao mioci, bo wzorzec skd ma mie. Do Was wic, tych, ktrzy wiadomo posiedli o istocie swej i pochodzeniu, naley wiat informowa i dzieci od lat najmodszych uczy Boga, istoty swej duchowej, mioci, wraliwoci, wspczucia, dobroci. Uczcie tedy, wiat zmieniajcie, bycie ujrze mogli jeszcze Nowy wiat, wiat pokoju i szczcia. wiat, o ktrym z pewnoci marzy kady z Was, wiat szczcia, radoci, dobrobytu, moliwy jest. Lecz to Wy, wanie Wy, ustanawiacie dniem dzisiejszym przyszo Wasz. Trudno zmienia si. Trudno odrzuci to, co zniewala, choby dlatego, e to, co znajome, co stare i tkwice mocno w Was, bezpieczne si zdaje, cho bl przynosi. Ego zmian nie znosi i jeli cokolwiek pojawia si, obok, co zmian niesie, ono stworzy bariery najprzerniejsze. Trudno moe w nowe energie wchodzi, gdy przez pokole wiele, prawdy pewne przekazywane s. A to strach przed Bogiem, grzech, kara, jaka spotyka po mierci kadego, kto w grzechu trwa, a to lek przed mierci. Moe uwierzy w to nieatwo, e wiat mioci moe zapon i radoci, lecz jeli sprbujecie, zrozumiecie, kim Bg prawdziwy, i jaka jest mio, gdy odnajdziecie Wasze pikno i nieskoczono, lk ustpi bdzie musia.
22

A ego. Tylko mierci obawia si, bo z ciaem j kojarzy. ycie ciao, mier nico. A kamstwo to jest, z pewnoci. Bo ycie nie wymaga ciaa, jeno wiadomoci, a ta duchowi przynalena, nie ginie nigdy. Czy ciaem swym jeste? Gdy pisz ciaa nie czujesz swego, a yjesz przecie, bo kt, poprzez sen wdruje, jeli nie dusza Twoja? Owszem, Ci, ktrzy twardo pi i snw nie pamitaj, myl, e sen, jak mier jest nieistnieniem. Lecz nie jest tak, to tylko pami gdzie by, co robi podczas snu, odleciaa. To wszystko. I gdy odniesiesz do siebie, to, co yciem jest i co mierci, pojmiesz, czym s. A s jednym, s drog, ktra podasz, idc do Domu Swego. A grzech, czyme on jest? Wystpkiem, przeciw komu? Grzech nie istnieje, a to, co wystpkiem jest, to bl, ktry zadajesz sobie i innym, a to, to samo. Bo co innym czynisz, w Ciebie uderza i to, co sobie, w innych, bocie caoci. A grzech, to nie przestpstwo, ktre karze podlega po mierci Waszej. I gdy ciao opucisz, owszem, paka bdziesz, gdy innym bl zadawae, ale wynika on bdzie nie z kary, ktr Bg Ci zada, lecz ze wiadomoci zbudzonej, e bl zada i odczuwa go bdziesz w sercu swym z ca moc. Bo rnicy nie bdzie, czy komu bl zadawae, czy sobie, bocie jednym s, jednym. Gdy spojrzysz wwczas z perspektywy penej, pojmiesz, czym wiat ten, czym miowanie, czym ycie. I aowa bdziesz, e czas trawi, bl zadajc i w zoci bdc na tej cudownej planecie, na ktrej mio pierwsze miejsce zajmowa powinna. Lecz nie rozmylaj o tym, co odczuwa wwczas bdziesz i czasu nie tra prno, a od zaraz zamys we, by ycie nowe rozpocz i aby kada chwila ycia Twego mioci wypeniona bya.
23

Jakiekolwiek podejmiesz dziaanie w yciu swym, zawsze do Boga prowadzi Ci bd, bo innej moliwoci nie ma. Tak wiat stworzony zosta, e wszystko ku wiatu zmierza i z niego pocztek bierze. Cokolwiek, wic by nie przedsiwzi, zawsze w jedn stron zmierzasz. I czy droga blu idziesz, czy radoci, zawsze do mnie droga prowadzi, do Ojca swego. A rnica midzy tymi dwoma drogami jest jedna, bl czy rado, mio czy nienawi. To rnica tylko, czy ycie swe w samotnych rozmylaniach o blu i strapieniach spdzisz, czy w miowaniu i szczciu, wzrost Twj bdzie szed. Jak zechcesz. Bo do Ciebie wybr naley, jak zawsze. Jeli zechcesz smutek wybra, prawo Twoje. I szkoda tylko, e cuda, ktre obok Ciebie dziej si, niewidoczne dla oczu Twych i serca. I droga ta dusza, bo ile jeszcze razy przyjdzie Ci rodzi si i w smutku y, nim odczujesz i zbudzisz si, do ycia nowego, do Nowego wiata. Jak dugo jeszcze tkwi chcesz w energiach chaosu, zagmatwania, zalepienia? Tak, Twoje prawo to, decydowa i wybr do Ciebie naley. Gdy ego mocno kierownictwo w yciu Twym trzyma, nie dziw si, e takie ycie Twoje jest wanie smutne i w separacji od Boga. Bo ono to, ego wanie lepot powoduje i guchot Twoj i boi si, by nie przejrza na oczy, bo wwczas, nic znaczy by nie mogo. Bo jake na ego uwag sw zwraca, gdy poznawszy, kim jeste, naprawd mioci si staniesz i w oceanie mioci, tchnienie Twoje kade bdzie. Niemoliwe wwczas na ego uwag zwraca, bo kade ego, w oceanie mioci, tonie. Gdy poznasz, e jednoci jeste z Bogiem swym i wszystkim, co wok, c ego do czynienia mie bdzie? Nic! Bo ego, to samolub, ktry niczym chytry lis, co przy kurniku stoi i kur pilnuje, cho one nie jego przecie.
24

Tak i ego, waciciela Twego udaje, cho c to za waciciel, co da tylko, nic z siebie nie daje, i w przekonaniu utrzymuje Ci, e gdy zapomnisz o nim, istnie nie bdziesz. Bo gdy ego, to ycie brak go, to mier. Nie wierz w to, to bzdura. Ego nic nie znaczy i tylko czasami potrzebne jest, lecz sualcz funkcje peni powinno, nie kierownicz. I potrzebne ono, by o siebie dba i nie zapomnia, gdzie yjesz, ale to wszystko. Nad nim niech mio gruje i dusza Twoja. Oto proporcje prawidowe, oto rola do wypenienia. A gdy dasz mu wadz, w smutku i strachu cigym trzyma Ci bdzie i cigle na prby wystawia. I, to chwali, to gani znowu. To nad innych wynosi, to w poczuciu, e gorszy od innych jeste, trzyma. Hutawka ciga. Raz w gr, raz w d, i tylko dziaanie wane, co w niewoli Ci trzyma ma, chciwoci, niepewnoci, lku. Nie ruszaj si tam, nie chod, gdzie indziej, bo to ze, bo to grzech, bo niebezpiecznie. A to znw, bo gupszy od innych i gorszy, a innym razem, znw e najmdrzejszy i nad innych powiniene by wywyszony. A wszystko to niewola. I wszystko to, do ktni prowadzi i wojen. Bo gdy wadz ma nad Wami, wie, e yje, jakby samodzielnym yciem, cho Wam wydaje si, e ego, to Wy. Lecz jake si mylicie. A c dusza Ci powie? Co ona wiatu obwieszcza? Czy rwnie w wizieniu Ci trzyma i chaosie? Nie! Ona o rwnoci mwi, ciszy i radoci szuka w Was i wskazuje, e ycie prawdziwe, to mio, a ta wolno gwarantuje. I mwi ona id i dowiadczaj, bo wybr wolny masz i wieczny jeste, jak i Bg sam. I nie bj si niczego, bo niemiertelny i nic Ci grozi nie moe. I tylko, podpowiada Ci, e lepiej ycie w mioci wybra, bo wwczas dopiero peni ycia yjemy, rado czujc i szczcie.
25

I podpowiada Ci, e zwycizc zawsze jeste i dystansu uczy do wszelkich dowiadcze. Czy trudny to wybr? To odpowied dla Ciebie. Bo s i tacy, ktrzy wol w lku y, dlatego, e nic innego nie znaj, nie pamitaj i pamita nie chc. Lecz gdy CI, ktrzy wiato nios poka, czym ycie by moe pod przewodnictwem duszy, inni, ktrzy w zapomnieniu jeszcze, ockn si i chwaa im za to. A wwczas pami im wrci. atwiej w stron wiata skieruj si. Smutny to widok dzieci nieszczliwych, paczcych, lecz jeszcze smutniejsze jest, ich zagubienie w wiecie ducha. Gdy rodz si, otwarte s na rozwj, jednak wychowanie rodzicw, ktrzy w zapomnieniu istoty swej i Boga yj, i nie potrafi dzieciom pokaza, tego, co w yciu najistotniejsze, zaprzepaszcza to. A jest to jedno wiata caego, od najmniejszej drobiny, do najwikszej potgi. Wszyscy jestecie jednoci. I czy to py na drodze, czy kamie, drzewo, rzeka, gra, chmury, zwierzta i Wy, i Bg Wasz. Wszyscycie jednym. I gdyby wiedza ta, maym ju dzieciom przekazywana bya, wiat inny byby, a Wy szczliwsi. I nieprawd jest, e zo istnie musi, czy bl, abycie poprzez niego wzrasta mogli. Bo gdy pojmiesz mdro swej gbi, gdy jedno odczujesz, nie bdzie potrzeby w blu rosn, bo ten, tylko dlatego istnieje, abycie zbudzili si i dowiadczyli tego, co najpikniejsze i najwartociowsze, a mio to jest, co w Was mieszka od zawsze. I gdy odkryjesz, e nie ciaem tylko, a ono wityni ducha Twego jest, nigdy nikomu krzywdy czyni nie bdziesz, bo inni jak i Ty mioci s. A zdajc sobie spraw ze swej niemiertelnoci, lku przed niczym nie bdziesz odczuwa. A wwczas tworzy bdziesz wszyst26

ko, co zamierzysz, a cel bdzie jeden, dobro wiata Twego i ludzi zamieszkujcych wok, i zwierzt i przyrody. Twrcze to bdzie wzrastanie, bez lku o rezultaty, bez lku o przegran. Bo nauki te nie bd ju potrzebne, gdy warto sw odkryjesz, i lk ju nie bdzie potrzebny przed porak. A jeli bdziesz dobro czyni, wrd takich jak i Ty, to i samo dobro wok bdzie. A nudne to nie bdzie, bo rado tworzenia bez lku i obawy, w mioci i radoci, nudne by nie moe. A teraz ycie Wasze pene smutku i leku, czy ciekawsze jest, czy bardziej urozmaicone. Lk hamulce wcza, brak mioci, nieufno budzi i zamiast tworzy wiat cudw peen, krok w przd i dwa w ty robicie, na boki si rozgldajc, czy wrg nie stoi, czy zo nie nadciga. Gdy soce w Was zawieci i blask zajanieje, twrczo Wasza spokojna i harmonii pena, chwa bdzie gosi mioci. Mioci wszelkiego pikna i dobra. I dzieci Wasze uczone mioci i jednoci z Bogiem, i wiatem caym, w spokoju rosn bd, a paczu ju nie bdzie, ni godu, ni lkw, ktrych pene s i smutku, e wiat ten okrutny i ponury. Nadzieja, ktra jest w Was, niech w pewno si zmieni, lepszego jutra. Nie opieraj si, w rozmylaniach swych o jutrze, tylko na tym, co wok widzisz, bo wwczas jak cieszy by mg si, gdy wok przemoc i chaos, i gd, i cierpienie. A gdy zamiast nadziei, pewno w sercu zagoci, e wiata budowanie do Was naley i e wiat ten moe mioci by peen, wwczas obraz jutra stworzony w gbi serca swego, zaczniesz tworzy. A moc macie ogromn i im wicej w Was harmonii, i dobroci, i mioci wzajemnej, wwczas sia i moc jeszcze wiksza. Jeli ycie Wasze w niewoli jest jeszcze, odrzucie to i spojrzawszy w swe serce, zawoajcie:
27

Nie chc ycia w lku, samotnoci, blu. Pragn wiata nowego, nowego ycia. Pragn mioci, pokoju, radoci. Boe dopom mi zmieni siebie i wszystko, co we mnie tkwi jeszcze, a co zapomnieniem jest. Zbud mnie Ojcze do ycia nowego. A gdy te sowa wypowiesz, a czy to i dnia kadego, pki pewnoci nie nabierzesz, e ycie takie moliwe jest, serce otwrz i wok mio rozsiewaj. Kp si w energii tej przecudownej mioci i przesyaj j wok. Poczuj, e gdy wysyasz j, ona zwielokrotniona do Ciebie wraca. Wyobra to sobie, jak z serca Twego strumie energii koloru rowego, czystego i krystalicznego, wydobywa si i wiat cay wypenia. Najpierw pokj Twj i miasto cae, a pniej kraj Twj i kul ziemsk, i jeszcze dalej w przestrze nieskoczon biegnie, a serce Twoje niech rado odczuwa z mioci tej, gdy j wysyasz. I pniej, gdy wraca do Ciebie. Potna, wraca z zaktka kadego z wszechwiata i wiata Twego, i przepenia Ci. Dreszcz poczuj, ktry wnika w Ciebie, ciepo, ktre rado daje i moc, i szczcie, i spokj. To mio. I wicz to przesyanie i odbir energii mioci, bo wwczas napenia si ni bdziesz coraz bardziej i wysya jeszcze wicej, i znw dostawa. Rado bdziesz czu z tego, bo budowanie to bdzie nowego czowieka. Gdy chwila nostalgii Ci najdzie, lub zwtpienia, nie rezygnuj, nie poddawaj si, lecz przypomnij sobie, jak energi t odczuwae miowania i zamiast narzeka, czy smuci si, sprowad j do Siebie i odczuj. Gdy w energii tej bdziesz, smutek odejdzie. I wane jest, by nie poddawa si nigdy, bo droga, ktr pjdziesz suszna jest i jedyna, aby jak najszybciej krg wciele opuci i zamiast dowiadcza udrki, poj sens i z radoci w mioci Boga by.
28

Nie poddawaj si nigdy. W chwilach saboci, do sw sigaj, ktre si nios i bezpieczestwo. Wracaj do sw, ktre napeni Ci mog moc i energi now do ycia. A o umiechu pamitaj. Gdy w chwilach trudnych z boku staniesz i przypomnisz sobie, e nade wszystko dusz, na drodze wzrostu bdc i e niemiertelny, nagle wszystko to, co trudne byo, atwiejsze si stanie, i rani ju nie bdzie. O umiechu pamitaj, bo ten, dystans zachowa pomaga w chwilach trudnych. I pamitaj, e to, co trudne, mija, wieczna rado istnienia, jest z Tob na zawsze, i ycie Twoje, ktre wieczne jest. Pamitaj, e niemiertelny i czstk Boga, a trudy, to kamienie na drodze i nic wicej, wic omin je atwo, lub po nich przej. I tylko zapytaj, dlaczego kamie ten na drodze ley i czego nauczy mnie ma to dowiadczenie, i to wszystko. Nie czy z kamienia polnego, gazu, ktrego nijak obej nie mona, ni przekroczy. Ufaj w moc swoj i wyjtkowo i potg, ktr Bg Wam da, bocie wybrani i moliwoci wiksze od innych stworze macie, a nie na prno to dane Wam jest, jeno dla mocy, i siy, aby drog rozwoju i. A dusza Wasza, niech nieustannie piewa pie cudown i wsuchujcie si w ni, bo pie to najcudowniejsza jest. Pie mioci i niemiertelnoci. Pie wszechwiata i Pana Stworzenia. Muzyka Niebiaska. A pie ta, czuo budzi, gdy na innych wzrok Twj spoczywa i alu, ni lku, ni zoci w oczach Twych nie ujrzysz, jeno miowanie. Nieznajomy moe by dla Was wiat nowy, gdy serca zamknite jeszcze, na uczucia wysze, na zjednoczenie, na rozkwit w mioci. Nie znaczy to, e wiat Wasz ma pozosta taki, jakiego znacie, lecz, e podj powinnicie dziaania, zmierzajce do zmian. A jeli zmian chcecie, od serca rozpocz naley.
29

To ono jest kluczem ku przyszoci. To serce Wasze pierwsze by musi i Bg i mio. Bo te wartoci wanie, dominowa bd w czasach nadchodzcych, aby wiat Waz mg zmieni si i w szczliwoci by. Trudne to nie jest, lecz pracy wymaga i chci zmian. I jeli oczy ku niebu zwrcicie i pikno nieskoczone ujrzycie, tedy spjrzcie w serce swoje i tako samo w nim nieskoczon mio, pikno i potg. Bo to, co serce ofiarowa moe, z niczym porwna nie mona. To mio czynw wielkich dokonuje, to ona trudy wszelakie pokona. Tylko mio wiat zmieni moe i ze zgliszcz zapomnienia i smutku, podwign. Bo gdy serce otwarte, nic trudne nie jest. Gdy serce otwarte, zoci w Was nie ma, ni smutku, ni goryczy. A inny niczym Ty jest. Wic i wojen, i zatargw nie ma. A wszystko na budowanie skierowane, nie zniszczenie. Dajcie tedy szans sercu swemu pokaza, czym jest miowanie. I tak jak Jezus, Chrystus Wasz pokacie wiatu, e mona Mioci by, co cudw dokonuje. Bo taka jest moc serca. A skoro zblia si, skoro nadchodzi, czas serce otworzy. I gdy decyzj podejmiesz, gdy odwaysz si, Mioci si sta, szczcie poczujesz. Bo radoci wikszej nie ma nad miowanie. Tak wielu z Was obawia si, e serca otwarcie, ze miesznoci si wie i e sabo to jest kierowa si nim. Lecz Ja powiadam, w sercu sia najwiksza, moc najwiksza, bo tam gdzie dyplomacja pomoc nie moe, tam czuy ucisk, umiech i szczero, tamy zburz nieufnoci. I jako dziecko bd, radosny i szczery. I mio poprzez czuo okazuj i zaufanie. Nie trudne to, gdy dzieckiem jeste, lecz pniej, gdy w skorupie przekona mylnych schowany, mylisz, e to niemoliwe do czuych tych chwil powraca.
30

A jednak mylisz si. Tak proste to przecie. Umiechnij si, a zobaczysz, e inni te umiech oddadz i wwczas, gdy serce Twe gorce poczuj, sami te swoje otworz. Bo trudno wobec mioci, radoci, szczcia, obojtnym pozosta. I tylko Ci, ktrzy niczego ju od ycia nie oczekuj, jeno smutkw wszelkich, blu i udrki, problem mog mie, by zmieni si, bo tak im wygodniej, biadoli i innych na lito bra i wspczucie. Lecz al ludzi tych, bo wiedzy nie maj, co trac, co omija ich. Nie wiedz, jaka sia i moc w nich jest, a w sercach ich ile miowania. Jake przykre to, zamkn si w skorupie samotnoci i nie czeka na odzew mioci Pana. A Ten zawsze z Wami, cho Wy, gusi pozostajecie na woanie jego i lepi na cuda. I zamiast ali si, na nicoci i marnoci swoj i w chorobach lubo mie, rozejrzyj si, tyle cudw wok. I zapachy cudowne i kolory, wiat przyrody, zwierzt, ludzi. Kady inny, cho wszyscy jednoci. Kady niepowtarzalny, cho w Panu jednacy. Niczym cudowne iskierki zmierzajce drog doskonaoci, do Domu swego. I tylko do wewntrz zwrceni, lecz nie do serca, nie do duszy, nie do Boga. Umys Panem ich i wadc. Ego, co w niewoli lkw trzyma. A gdyby tak zechcieli gbiej wejrze i dusz Sw dostrzec, gos Boga usysze, ktry woa: MIOCIA JESTE CZOWIEKU I WIATEM. wie tedy niczym pochodnia, mio rozniecaj wok, bo prawo to Twoje i przywilej, i szczcie ogromne. Dawaj mio, to skarb ogromny, jedyny, najwikszy. Czemu cigle poj nie chcesz mocy swej i wielkoci miowania? Wiem, w zamkniciu oczy do ciemnoci przyzwyczajone, blasku boj si. Serca zamknite ognia potnego, obawiaj si. Nie
31

wiedzc, co dalej, nie wiedzc, co w wietle jest, jak oczy i serce otworzy? A ciemno znajoma i poczucie bezpieczestwa daje, cho jake zudne ono. Dlatego tak trudno zbudzi si Wam, dlatego tak trudno w wiato wejrze i gos Boga swego, za Swj przyj. Lecz gdy poznasz smak prawdziwej mioci, ogie, co w sercu ponie, lecz nie spala on i wstrzsw nie czyni, jeno ciepo po ciele caym wysya i bezpieczestwo daje i rado, dziwi si bdziesz, gdzie bye dotd, czemu ju wczeniej decyzji podj nie chciae. Spokj wewntrzny, ktry mio daje, rado, szczcie, umiech, niczym raj s na Ziemi. I niech ten raj zawita do Was, z serc Waszych wok przeniesie si i planeta ta niech rajem si stanie. Dla wszystkich. Na zawsze. By tworzy mg cuda prawdziwe. A cud najwikszy mio. Najwikszym szczciem czowieka, jest jego serce, jego wiara, jego mio. wiat, w ktrym yjecie odpycha te uczucia, cho w wielu z Was, serce woa i czsto wysuchujecie tego woania, nie macie jednak wiadomoci, jak to woanie, przeoy na ycie pene radoci. Bo po c serce Wasze i dusza, dopomina si tych uczu, jeli nie dla szczcia Waszego i radoci? Jednak sposb ycia, jaki przyjmujecie z pokolenia na pokolenie, o sercu kae zapomnie, wmawiajc Wam, e wiat ten, na przemocy powinien wzrasta. Lecz jak to, co destrukcj jest, wzrost moe da? Tedy wielu z Was, w ktrych gos duszy woa, nie mogc pogodzi si z tym, co widz wok, szuka. Szuka szczcia, radoci, mioci, zwracajc si do wntrza swego, bo gdzie tam, w gbi swej czuj, e to sposb jedyny, aby odnale to, co spokj da im moe. Sigaj do duszy, do serca. Nie znajc jednak nauk, nie znajc, czym s one, tkwi w ciszy, szukajc nie wiadomo czego. Szukacie spraw tajemnych, sensacji.
32

A to, czego szukasz w medytacji to mio i cisza, z ktrej si ona bierze. Gdy te cisz odnajdziesz, gdy umys skoowany uspokoisz, dojrzysz to, co Tob jest, co sednem Waszym, co wszechwiatem, co Bogiem. Dojrzysz Mio. Mio, ktra spokj daje, poczucie bezpieczestwa, wiadomo wiecznoci w Bogu. I rado daje, ktr dzieli si chcesz i wszystkim wok gosi, bo mio ta ogromne szczcie daje, e nie sposb nie chcie podzieli si ni z innymi. I nigdy nie pomylisz wwczas, e gdy dajesz j, Tobie braknc moe, bo wiesz, e to niemoliwe. Szczcie, ktre odczuwasz dzielc si z innymi, ogromne jest i wiesz ju, e to Twj stan prawdziwy, przez wieczno, lecz zapomniany gdzie tam po drodze. Zapomniany. Gdy odnajdziesz t mio, wiedzia bdziesz, jak si daje, jaki spokj i prawo i moc. I wiedzia bdziesz, co powsta moe, gdy sia ta u milionw powstanie i co stworzy moe, jaki cudowny wiat. I pragn tego bdziesz, bo innej alternatywy mie nie bdziesz chcia. Bo to, co oferuje Bg Twj i dusza Twoja jest dobrem najwikszym, najwspanialszym szczciem. Gdy oczy blasku pene, a serce piewa, gdy czuy jeste i radosny, i kademu umiech dajesz i pomoc, czy mona chcie jeszcze czego? Tak, aby i inni tacy byli. Cho to, co w Tobie bdzie, wystarcza Ci bdzie i szczcie dawa. A to, e dla innych tego samego chcie bdziesz, wynikao bdzie nie z egoizmu, czy braku czego, lecz z mioci i chci dzielenia si z innymi szczciem tym. Tedy prbuj. I nie szukaj w medytacji cudw jakowy, dziwacznych zdarze, iluzji. Usid i o mio pro dusz sw. Wysyaj t mio w przestrze, gdy odnajdziesz ja ju. A tej nigdy za wiele. Jak t mio w medytacji odnale? Najpierw rytua przebaczania zrb i serce swoje ze zoci, nienawici, alw, zazdroci lub innych smutkw, oczy.
33

Powtarzaj go, a poczujesz e wolnym jest od zoci wszelkich i alw. I nie wane, czy Ty komu, winny co jeste, czy inni Tobie. Rytua w obie strony dziaa powinien. /Rytua znajduje si na kocu ksiki / Do czci pierwszej tej ksiki wr i przeczytaj o tym, kim jeste, kim wszyscy inni. e kady z Was istot duchow jest, co w drodze wzrastania znajduje si. ecie wiatem s, mioci, czstk Boga. Gdy uwiadomisz to sobie, spjrz na innych, jak na braci swoich i siostry. e czyni le, e bl zadaj? Tak jak i Ty pi jeszcze i o Bogu swym i duszy zapomniawszy, bdz. Czy Ty sobie nic do zarzucenia nie masz? Z pewnoci, bo kady z Was w rozwoju jest. Lecz sobie najpierw wybacz, pokochaj siebie. Bo to e niedoskonay, to znak e w drodze, bo gdyby inaczej byo, po c rodziby si, jeli nie dla wzrostu swego i wiadomoci? Tedy uwiadom sobie, e prawo Wasze bdzi, bo wiedzy nie posiada penej, kim jeste. A gdy to zrozumiesz, wybacz sobie. Umiechnij si i Boga dostrze w oczach swoich i sercu. wicz to. Umiechaj si do siebie. Pokochaj ciao swoje i zrozum, e nie dla pikna jego jeste, lecz dla duszy rozwoju. A gdy to pojmiesz, alu czu nie bdziesz, e w wyobraeniach swych o ciele moe niedoskonay. I pomyl, e kady z Was inny, jak i wiat cay obok, a to dla piknoci i urozmaicenia jest stworzone, nie dla udrki. I nie roztkliwiaj si wicej nad sob, lecz pokochaj. I brzuch swj za duy, i nos garbaty i ysin i co tam jeszcze kuje Ci w oczy. Bo to, co wewntrz Ciebie jest, najwikszym cudem. Duch Twj i mio Twoja, i te s przez wieczno.

34

A ciao, pokochaj je takie, jakie jest, bo suy Ci, aby nie smuci si i w lustrze brakw szuka, jeno duszy rozwj zapewni. I takim samym okiem na innych spogldaj. Dostrze ich wiato, dostrze ducha. Spjrz na nich z mioci. Tak jak i Ty d do wiata, nie zdajc sobie sprawy, kim s. I bdy popeniaj. Wybacz im je. A jeli nie moesz powiedzie im sw wybaczenia, czy o wybaczenie prosi sam prosi, zrb rytua wybaczania. W medytacji usid i po prostu wybacz im i sobie. I powtarzaj te czynno, a zrozumiesz, a odczujesz, e zo gdzie uleciaa i al i wolny jeste od tych uczu. I mio przywouj, jak najczciej. Medytuj o mioci. W wietle zocistym z rowymi oboczkami, kp si. I rado w sercu odczuwaj, e w wietle jeste, e zdasz do Boga. A kiedy ju spokj odnajdziesz wewntrzny i pojmiesz, e inni jak i Ty zdaj ciek do Boga, e jak i Ty peni lku s, odczujesz z nimi jedno. Poczujesz, e jedn iskierk w ogromnym pomieniu mioci. Ze inni pi jeszcze, trudno, gowy tym nie zaprztaj sobie i nikogo mioci na si nie ucz, ni wiedzy nie przekazuj. Nie zajmuj si nimi, bo kady sam decyduje o sobie, decyduje, czy czas ju, by zbudzi si i czy gotowy jest do tego. Sob si zajmuj i wasnym rozwojem. Od mioci do siebie rozpocznij, bo gdy harmonie tworzy bdziesz, atwiej innym bdziesz mg mio sw przekaza. I nie si to bdzie si dziao napastliwoci, a si, ktra w mioci zawarta. I cho to nie od razu dzia si bdzie, czas jest, by podj dziaania, czas by zbudzi si. Nie nawet dla wiata, lecz dla siebie, dla szczcia wasnego, dla radoci.

35

Trwanie w mioci. Oto, co najpikniejsze przytrafi si Wam moe. Ocean poczu ciepa, radoci, szczcia. I pie duszy sysze nieprzerwanie. Oto dar najpikniejszy. Dla Ciebie, dla mnie, dla wiata. Jestecie tu po to, by nauczy si mioci. Bo wszystko to, co przepracowa macie, wszystko, co w Was jest, do mioci zmierza. I cho przerne dowiadczenia spotykaj Was i na rnych poziomach rozwj Wasz, cel zawsze jeden, odczu jedno z wszechwiatem caym i mio. I cokolwiek wydarza si w yciu Twoim, zawsze woa do Ciebie dusza Twoja: Naucz si y w miowaniu, naucz si ufnoci, szczcia, radoci, bezpieczestwa. Spjrz na ycie swoje z perspektywy wiecznoci, a odnajdziesz odpowiedzi, ktrych szukasz. I celem Waszym rado jest wzrastania w Bogu. I wieki cae rodzisz si, aby ze strachu odwag zbudowa, z lku miao, z zapomnienia ufno i mio do Boga swego. Aby odnale to, czego nigdy nie zgubie, a o czym zapomniae, rodzc si na Ziemi. By moe zapomnienie to, potrzebne byo, by dowiadczenia zbiera mg, wanie tu na Ziemi, ale teraz czas ju, by przypomnia sobie, kim jeste. I si sw odnale, co z ducha pochodzi. Nie w lkach y i zapomnieniu, i smutku oczkujcym na zagad, czy utrapienie, ale mocy nauczywszy si poj, e to, co spotyka Ci nauk jest, by wzrosn mg. A jeli tak, przyjmij nauk z umiechem i wewntrzn radoci i spokojem, e sam nie jeste, jeno czstk Boga, czstk caoci.
36

A jeli tak, bezpieczny zawsze. I nie bj si przez ycie i. Wyzwania podejmuj, lecz zawsze niech w sercu Twoim mio bdzie i wiato, co moc daje i kieruje w stron dobra. A serce Twoje niech otwarte bdzie na innych, na pikno, ktre w kadej istocie jest. Bo wiatem jestecie i blaskiem Boga byszcze powinnicie, ktry przez mio przemawia. I spokj niech bdzie w Tobie, ktry wynikiem jest drogi, ktr dusza wskazuje i pewnoci, e w suszn stron zmierzasz i zawsze do Boga trafisz. A jeli szczcie odnajdziesz i Boga w sercu, jake atwiej y bdzie i przyjemniej. I nie tylko Tobie, lecz i innym, ktrzy z Tob s. I wiato, ktre w Tobie jest, ich udziaem si stanie. A to pomoe im drog odnale do wiata. Jeli poczujesz, e uwolniony od wszelkich pretensji, alw, zoci, gotowy by i dalej. Spogldajc na innych, zawsze pamitaj, kim s. Nie przyjdzie to od razu, i praca ta wymaga czasu i wicze, ale gdy poczujesz te jedno, dalej i moesz. Jedno Wasza natur, jedno wszechwiata. Jedni w Mioci i Jestestwie. Inaczej na wiat spojrzysz. Inne emocje bd prowadziy Ci w yciu. Odejdzie agresja, zo, narzekania, bo wiedzia bdziesz, e plan wykonujesz z innymi, ktry do wiata prowadzi i wzrostu. Afirmacje mocy powtarzaj(znajduj si na kocu ksiki). Pomog Ci one utwierdzi si w sile. Pomog drog i prosto. Afirmacje, gdy czsto powtarza je bdziesz pozwol wibracj zachowa, ktra budzi Ci. Gdy ju si czu bdziesz i rado, e odpowied znalaz, dlaczego i dokd zmierzasz i kim jeste, odczucie jednoci z Ziemia wzmocnij, poprzez Medytacje Jednoci(znajduje si na kocu ksiki).
37

Pomoe ona utrwali to, co zaczyna kiekowa w Tobie. Co budzi si. A to wiadomo duszy Twojej jest i wzrostu Twego. Wszystko, co si Twa umacnia wewntrz, dobre jest i stosuj to. A gdy poczujesz si gorzej, gdy trudy nasilaj si, wr do tych czynnoci, ktre pomagaj Ci si wzmocni. Twrz sw si. Dnia kadego pracuj nad tym, by moc ducha i mioci, co z serca wypywa, przewodziy w yciu Twoim. To te wartoci budowa maj wiat nowy i to wanie je, wzmacnia masz. I dzie kady od przypomnienia zaczynaj, kim jeste i jaka droga Twoja, na wiecie tym, by atwiej Ci byo dziaania codzienne zgodnie z planem duszy wykona. I o radoci pamitaj wewntrznej, ktra towarzyszy Ci powinna w yciu, w chwili kadej. I gdy nawet trudy na drodze Twej stan, pamitaj, by wewntrz pogod zachowa i spokj, bo droga, ktr idziesz jest drog do Boga, do wzrostu. Czy masz w ascezie y? Nie. yj tak, by ycie rado nioso. Wzrastaj, twrz, baw si, kochaj. Rb wszystko to, co przyjemno Ci sprawia, bo taki jest Twj cel. ycie w radoci. I tylko o jednym pamitaj. Czstk Boga jeste, tak jak i inni, i mio Twym priorytetem i jedno. Wic raduj si i yj piersi pen. I tylko niech ycie Twoje w Bodu bdzie i mioci, by krzywdy sobie nie czyni, ni nikomu, i ycia w samotnoci nie traci, jeno y z innymi i dla nich, nie tylko dla siebie. Cho to Twoje ycie wartoci dla Ciebie najwiksz, bo wypeni masz te kart, po to tu przyszede. I pracuj wytrwale, yj, twrz, by, kiedy czas przyjdzie odejcia do wiata innego, al w sercu nie zosta, e to, co mona byo zrobi, nie zostao zrobione. I czasu nie marnuj na smutki, ale, zo, gniew, szkoda ycia Twego.
38

Pomyl, e wiatem jeste i Mioci, i w radoci y zacznij, z umiechem na ustach. A serce Twoje otwarte niech bdzie, by innym i sobie mio mg dawa. Oto ycie Twoje. Oto warto najwiksza. Najpikniejszy chwila Twoje ycia, to dzie przebudzenia. Chwila, gdy decyzje podejmiesz, e w mioci chcesz y i radoci, i druga, gdy rozpoznasz wewntrzna prawd. Poznasz gbi swego istnienia, by w jednoci odnale si i oceanie boskiej doskonaoci. Decyzja, e zbudzi si chcesz, do Ciebie naley i zawsze moesz ja podj. Nie czekaj, a ycie Twoje, problemy, kopoty, zepchn Ci na dno rozpaczy. Nie czekaj, a dusza, ktrej woania nie syszysz, kopniakiem Ci zbudzi. Otwrz oczy i pytanie zadaj: Czy warto w chaosie y i zapomnieniu? Czy nie szkoda ycia na cigy sen? Nie po to przecie przyszede, by spa, lecz by zbudzi si. Im wczeniej decyzj podejmiesz, tym szybciej oczy Twoje wiat pikniejszy zobacz. Mioci peen, wiata, jednoci. I czasu wicej bdzie, by radowa si yciem, bo jake pikne ono by moe. yjecie, nie widzc czsto pikna, ktre otacza Was wok. Czy jest gdzie podobne pikno? Nie. Tu jest jedyna i niepowtarzalne. Przyjrzyj si mu. Wyjd na k, poczuj zapach trawy. Sta pod drzewem, odczuj jego energi. Popatrz, jakie jest potne. Spjrz na licie, konary, kwiaty. Czy znasz je? Spjrz na niebo. Chmury, jake cudowne ksztaty tworz? Ile worw, ile barw? Czy oddychae kiedy tym piknem, czy podziwiae je? Spjrz na czowieka drugiego. Umiechnij si do niego. Powiedz mie sowo, pozdrw, zaartuj. Medytuj kad chwil spdzona na Ziemi. To cud. To ycie. Ile moe ono da radoci, ile wzrusze, ile mioci.
39

Pokochaj siebie i Boga odnajd we wntrzu Swym, a wwczas atwiej Ci bdzie wiat cay pokocha. Chwile kad celebruj, jak wito. Bo jest ona witem, jest yciem. Chwila kada, to chwila spdzona z Bogiem. Kada chwila. Wic traktuj j wyjtkowo, jak najwaniejsz. I rb to z umiechem. I wane nie jest, czy kpiesz si, czy zmywasz, sprztasz, pracujesz, bawisz si z dzieckiem, czy kochasz. Kada chwila, to spotkanie z Bogiem. To cud istnienia. To medytacja. Gdy odnajdziesz siebie i wewntrzn cisz, rado i mio, Twoje ycie bdzie tak wit medytacj, kada sekunda bdzie darem. Nie poddawaj si temu, co ego Twoje, umys Twj paple w popiechu. Nie suchaj go. Wycz swj umys. Niech nie rzdzi on Tob. Tym, kto prawd stanowi i ycie Twoje, Ty bd, w gbi swej odnaleziony. A umys niech suy Ci wwczas, gdy potrzebny Ci jest. Bd w modlitwie, bd w mioci. Gdy umiechasz si, wiato dajesz, bo wwczas, to, co boskie w Tobie, uzewntrznia si. Lecz umiech ten z serca by musi z duszy, i oznacza jedno z Tym, co wok. Szczery, gboki, pochodzcy z Twej duchowej istoty, peen mioci i jednoci. Lecz zrozumiesz dopiero istot tej mioci, gdy odnajdziesz to, co najcudowniejszym skarbem jest w Tobie, siebie prawdziwego, bdcego iskierk w oceanie mioci, ktra wszechwiat wypenia. A donie Twe, niczym balsam bd, bo zawsze ju, gdy podniesiesz je, dobro bd czyniy, rado niosy i pokj, zo nigdy, bo broni ju do rki nie wemiesz. Donie Twe janie bd, jak i oczy Twoje. A Ty niczym pochodnia. Niemoliwe jest by w miejscu sta w rozwoju swym. Kade dziaanie, kada chwila, rozwj przynosi. I to oczywiste jest. Nawet, gdy wydaje Ci si, e w miejscu stoisz, rozwj nastpuje.
40

I tylko forma, w jakiej nastpuje on, rna by moe. Bo albo przez bl, smutek, choroby w niewiadomym nie, albo w wiadomoci i radoci wewntrznej. Sprbuj oczy otworzy i przey ycie swoje w wiadomej radoci istnienia. Przy boku tych, ktrzy mioci peni bd i yjcy w radoci i pokoju. Twrzcie ycie inne, nowe, przepenione wartociami ponadczasowymi: mioci, wsplnot, sprawiedliwoci, pokojem. yjcie w radoci. Gdy chwil kad witowa bdziesz, czci, ycie warto prawdziw nabierze i sens gboki. I nie powiesz, e mino nie wiadomo, kiedy i na co. To, co do Was naley, to serca otwarcie na siebie i innych, aby to, co stworzycie na mioci i pokoju oparte byo, nie zgliszczach, nienawici, wojnie. Szanujcie t warto, ten dar, ktry od stwrcy otrzymalicie i nie zamieniajcie go na nic niewarte zatargi, zorzeczenia, gniewy. Gdy pamici signiesz do lat dziecistwa, gdzie rado, ufno i opieka matki pierwsze miejsce zajmoway, wiesz, do czego powraca masz. Jak dziecko si sta, niewinne i radosne, oczekujce tego, co najlepsze. Dzieci nie oczekuj za, podstpu, zdrady. Zakadaj i to istota Wasz jest, samo dobro. Oczekuj zawsze na najlepsze dary, na mio, na dobro. Nawet, gdy dziecistwo jest smutne, godne, czy pene agresji dorosych, one ufne s i oczekuj najlepszego, mioci. To doroli wiat zewntrzny zmieniaj je, zaszczepiajc strach, podejrzliwo, wrogo. To prawda, e yjc w ndzy, przemocy, umiecha si, lecz Wy jako doroli macie moliwo wyboru, podjcia decyzji, zmian. Mae dzieci, nie. Te niewinne istoty yjce w chorych rodzinach, kaleczone s i z czasem serca ich twardniej, ucz si nienawici.
41

Dlatego, tak wane jest, aby ju od najmodszych lat, opieka odpowiedni dzieci otoczy i przekazywa im wartoci najwaniejsze, chroni je. Pozwoli, by to, co w nich tak pikne, rozwijao si. Aby pniej, jako doroli, tez wartociami tymi kierowali si. I tak otwarci byli sercem caym, na dobro wiata. Nowego wiata. Otwarci bdcie, ramiona rozpostarszy przyjmujcie ocean, ktry wok Was przestrze wypenia. Ocean mioci. Dobro, ktre w Was jest, gboko schowane, na zewntrz wyjmijcie, i nie wstydcie si go. Niech kady widzi, kim czowiek, ktrego na drodze spotyka. Niech to, co dobre i rado daje, widoczne bdzie, nie schowanie, bo tylko wwczas inni pjd za Wami, gdy dobra nie trzeba bdzie si ju wstydzi, ni mioci. To, co w Was najpikniejsze, Wasze dziedzictwo, niech twarz czowieka nareszcie przybierze i znak zmian nadchodzcych da. Zmian, w ktrych czowiek, czowiekowi bratem jest i wiadomy jednoci wiata, w ktrym yje. Gdzie dusza przewodnikiem bdzie kadego z Was, a mio sztandarem. Niemoliwe stanie si moliwe. To, co pochania Was najbardziej, ycie, realizuje si, w Waszym otoczeniu. Energie, w ktrych przebywacie, myli, pene mioci, czy tez obaw i smutkw, realizuj si wok. Trudno jest myle Wam pozytywnie, umiecha si, gdy sytuacja trudna, lecz gdy pojmiecie gboki sens istnienia, zrozumiecie ca zoono Waszego ycia na Ziemi, wwczas, smutek nie bdzie tak gboki, a z czasem zastpi go rado. Rado, ktra wynikiem jest zrozumienia. I nie chodzi o to, by mia si, gdy smutek do serca si wkrada, lecz o to, by nie pozwoli smutkowi tam zaglda.
42

Gdy zrozumienie przyjdzie, ufno w suszno wydarze, zastpi lk i smutek. A gdy, wiedzia bdziesz, e sytuacja dana ma wydoby z Ciebie pokady nowych moliwoci, wytrwao, odwag, cierpliwo, zdecydowanie, czy inne, wwczas ze spokojem i bdziesz dalej. Ufno, ktra Bogu dajecie, prowadzi Was w agodnoci, bo oporu stawia nie bdziesz, gdy zrozumiesz konieczno wzrostu i konsekwencje Twych narodzin na Ziemi. Mio, ktr Bogu ofiarujesz, da Ci poczucie bezpieczestwa i ciepo wypeniajce serce Twoje, bo sam nigdy ju. Mio ta, najwiksza z moliwych w wiecie tym i mio ta, Nowy wiat stworzy, jeli tylko zechcecie zbudzi si i nowe ycie rozpocz, ycie pene wzniosych wartoci, opartych na boskich zasadach jednoci, mioci, wspczucia. Bo ycie bez Boga jest niczym pokj pusty i zimny. ciany surowe, ledwie tynkiem wykoczone, okna ni drzwi nie wstawione. Jake smutno y w pokoju takim. A ycie z Bogiem, uwiadomione, z przewodnictwem duszy, to niczym pokj ciepy i przytulny, gdzie firanki i zasonki przed wzrokiem obcych skrywaj, gdzie ogie w kominku ciepo daje przyjemne, gdzie kolory mie dla oka, a meble wygodne, mikkie, atasowe. Moe to i nie najlepsze porwnanie, lecz jaki wgld i porwnanie daje. A rnica wyrana i Ty wybra masz, gdzie mieszka chcesz i jakie ycie wybra. A od wyboru Twego i Tobie podobnym, wiat przyszoci zaleny. Czy w szczciu i pokoju on bdzie, czy w smutku i leku? Niekiedy w sercach Waszych zakwita przepikny kwiat, mio. Chciaby kady z Was, by kwiat ten kwit nieprzerwanie, i cho spotyka to niewielu, jeszcze mniej zna ten najprawdziwszy i jedyny, drogocenny kwiat, mio Boga. Bo cho z Wami od zawsze, jake czsto nierozpoznane. I tak, jak kady z Was dy od dziecka do mioci drugiego czowieka, tak samo dy do mioci Boga, cho czsto niewiadomie.
43

I cho pierwsza mio zudzeniem czsto, bo smutek przynosi, rozczarowanie, zazdro, to druga szczcie najwiksze daje. A gdy t drug odnajdziesz i pierwsza zmieni si, bo Ty inny wgld w ycie majc, prawdziwy, inaczej na drugiego spojrzysz i ju, takie uczucia jak zazdro, zaborczo, zaleno nie bd dominoway, a wwczas trwa bdziesz w mioci Boga tak, jak w mioci do drugiego czowieka, ufny, pikny, nieskazitelny, wspaniay. Potg si staniesz w tej mioci, bo si Ci dawa bdzie i tworzenie, nie destrukcje i bl. I taki powiniene by czowieku, do takiej mioci dy, bo ona to, wyjtkowa, codziennym yciem si stanie Waszym w Epoce Nowej, w Nowym wiecie. I serca Wasze, wiedziay ju bd, e ten cudowny wiat, jest Waszym wiatem i kady z Was dba bdzie o siebie, o innych, o Ziemi, jak o dobro najwiksze. Bo jednoci bdc, jedno odczuwa bdziecie, a ta si Wam da i moc twrcz. W jedni silni i potni moc ducha, i serc Waszych. Wspaniali, wiat Nowy tworzcy. Ku przyszoci, ku potdze, ku wolnoci, ku Bogu. Nowy wiat, jeli tylko zechcecie, stworzy go, da Wam bezpieczestwo, spokj, upragniona mio, rado. Dnia kadego umiechnici i szczliwsi, bo w wiadomoci wzrostu. Mili, uprzejmi i dobrzy. I cho jeszcze rozwija si bdziecie i szlifowa kamie najcenniejszy, by blaskiem swym owietla nieprzerwanie, wiat ju inny bdzie, ni ten, ktry znacie, bo wielu wiadomych swej duchowej istoty, porozumiewa si bdzie z Wysza Jani swoj, z przewodnikami. wiadomi bdziecie duchowoci swej, innych i caego wiata yjcego, Ziemi caej. Do mioci dy bdziecie, bo poznawszy, czym jest wsplnota z Bogiem, i jaka rado daje, chcie bdziecie zawsze w tej energii cudownej by, a ona zapewniona tylko jest wwczas, gdy dc
44

wiadomie, serce otwarte bdzie, zarwno na dawanie, jak i odbieranie jej. Bezpieczni bdc w swej mioci, zapomnicie, czym uczucia nisze s, takie jak, zazdro, gniew, zo, bo znajc sw natur bosk, odrzucicie to, co w niskich wibracjach jest, dlatego, by nieprzerwanie w szczciu by, i dlatego, bo wiadomi bdziecie nicoci tych uczu. Bo, po c one wwczas, gdy serce mioci wypenione, spokojne, ufne, radosne, dawa chce i bra, bez pretensji adnych i zastrzee, i wymaga. Gdy czowiek, czowiekowi yczliwy, braterski, gdy wolno nad innymi sprawami waniejsza, wolno wyboru, drogi, postpowania, racji. A lku nie bdzie przed zym wyborem, bo gdy wiadomi bdziecie, kim jestecie, wybory zawsze suszne bd i lku przed porak nie bdzie, bo wybr suy bdzie duszy wzrastaniu, a Wy wiadomi tego i radoni, e idziecie drog suszn do Domu Ojca swego, ktry umiowa Was. Gdy wiadomi bdziecie swego posannictwa, swej drogi, a serce Wasze otwarte na ocie,, jake inne, ycie barwy przybierze. Ile czuoci, mioci, yczliwoci. Jeli potrafisz, wyobra to sobie. Mylicie, e gdy to dokona si, to nie bdzie ju potrzeby, bycie yli na Ziemi? Mylicie si. Bo gdy odnajdziecie sw duchow istot i tak wiele jeszcze do nauki pozostanie. Nawet wwczas, gdy kady z Was w mioci bdzie, to przecie jeszcze ile zdziaa mona, jakie cechy rne rozwija, ile twrczoci powsta moe, jakie cuda? A, e to nie w jeden dzie, ni w rok jeden si stanie, ani nie w jedno pokolenie, tedy pracy Wam nie zabraknie, ni drg. A rnica taka bdzie, e teraz niczym kocita lepe jestecie, ktre dopiero na wiat przyszy i cudw jego nie widzc, w ciemnoci yj. A gdy ju ducha swego odczujecie i Boga w sercach Waszych, wwczas cudowno tego, co wok, dostrzec nie bdzie trudno.
45

A wwczas majc wiadomo swej zoonoci, aspektw rnych Waszej duchowej natury i kierownictwa duszy, i obecnoci boskoci, jake inaczej, jake radoniej y bdziecie. W przyjani, wsparciu, braterstwie. Bo, po c, zabija bycie si mieli, gdy jednym jestecie, gdy emanacj boskiej energii. I gdy zrozumiecie, e wiat ten Ziemia, do wszystkich Was na rwni naley, i dba o ni, nie walczy trzeba, wojen nie bdzie. Bo te tylko zniszczenie, bl, rozpacz, nios. A prawo wasnoci wszystkich, takie samo. Zrozumcie, e Ziemia, niczym Matka Wasza, ktra karmi Was i przyodziewa, i szanowa j i kocha naley, i dba, by zawsze czysta bya i daa Wam to, czego potrzebujecie. A powietrze to czyste i woda, rolinno i zwierzta. Dbajcie, wic o nie, dbajcie o Matk swoj, bo to jej nalene i interes w tym Wasz. Teraz, gdy zo, agresja, nienawi, pierwsze miejsce czsto zajmuj, bl i smutek, to jake y chcecie, jake Matki, ask mie? Niszczycie J, nie dbacie, mylc, e niczym studnia bez dna jest, niezniszczalna. Lecz Ona, jak kada matka, mimo mioci ogromnej, cierpliwo straci moe i co wwczas? Kto na tym straci moe? W wiecie Nowym, dylematw takich mie nie bdziecie. Bo wiadomi, e Ziemia istot yw jest i tak jak, i Wy z czstek Boskiej energii powstaa, kocha j bdziecie i dba o ni jak, o najcenniejszy skarb. Bo czy nie jest skarbem takim? To Ona ycie Wasze wspiera, karmi i ubiera. I to dziki niej, moecie wciela si w ciao swoje i wzrasta. Traktuj J, wic, jak najcenniejszy dar. Mio Twoja, na wszystko, co otacza Ci, skierowana niech bdzie, bo wwczas, sam w harmonii i mioci tej bdziesz. Wane jest, by wiat Nowy, wietlisty by i promienia mioci ludzi, bo od nich tylko zaley, czy to, co wok si dzieje, rado niesie, czy smutek.
46

Tak, koleje losu Waszego rne, i radosne, i smutne, bo i nauki ogrom, i rnorodna ona. Lecz jeli nauczycie si, e wszystko wzrostowi suy Waszemu, wwczas smutek odejdzie, i bdziecie czeka, pracujc nad sob, aby soce wyjrzao. wiadomo miejcie swej duchowoci, bo wwczas, atwiej trudy znie rozwoju. A kady niech drog sw postpuje z ufnoci i wiar gbok w suszno jej. Bo nawet, gdy cika si wydaje i trudna, zawsze zgodna jest z nauka, po ktr przyszlicie. I gdy wiato odnajdziesz w sercu swym, inaczej spojrzysz, na wiat cay i ycie swoje, i wydarzenia wszystkie. Zrozumiesz, czemu suyy i to, co trudne byo minie, a zostanie nauka. Tedy pamitajcie wiat Wasz, ksztat jego od Was i serc Waszych zalene. Od blasku mioci, ktry promieniowa bdzie. Smutki odrzuci czas, bo wiadomo istnienia, wiadomo Boga i duszy Waszej, ciepo nios i rado. I cho czsto sowa te padaj, nigdy do ich, bo krusz to, co stwardniao w Was przez wieki. I to ju wszystko, bo cho temat rozlegy i o mioci, rzeki pyn mog sw, najpierw pobudki czas, a sowa te, ktre w ksice tej zawarte, zbudzi Was powinny. To wystarczy, by serce skruszy, by z kamienia, r si stao, co piknem swym rado w innych budzi i mio.

47

Serce, cudem ogromnym, niepowtarzalnym. Mio, najwikszym, ktry zrodzony z ducha Twego, powsta ma i ogarn wiat cay, I stworzy to, co najtrwalsze, najpikniejsze, Nowy wiat, nowych wartoci. Prawda, pikno, pokj, szczcie i rado istnienia. Oto one. Niezniszczalne, wieczne, jeli tylko, w wiadomoci Waszej i poczuciu jednoci zrodzone bd. Nowy wiat. Epoka Wiecznej Szczliwoci.

48

49