You are on page 1of 237

FOCJUSZ

BIBLIOTEKA
TOM II
KODEKSY 151 222

edycja komputerowa: www.zrodla.historyczne.prv.pl
mail: historian@z.pl


MMIII

WYKAZ AUTORW l PISM ANONIMOWYCH
OMWIONYCH W T. 2 BIBLIOTEKI"
Kodeksy"
Acestorydes . . . 189
Aecjusz z Amilfy . 221
Agapiusz . . . 179
Agatarchides . . 213
Aleksander z Myndos 188
Antoniusz Diogenes 166
Apollodor ... 186
Bazyli z Cezarei . 191
Bazyli z Seleucji . 168
Boetos .... 154
Cezary z Nazjanzu . 210
Chorycjusz . . , 160
Cyryl
Aleksandryjczyk . 169
Damascjusz . . 181
Diadoch z FotyM , 201
Dion z Prusy . . 209
Diomzjusz z Egei . 185. 211
Dioskurydes . . 178
Doroteusz . . . 156
Efrem .... 196
Eliusz Dionizjusz . . 152
Enezydem . . , 212
Eudocja , . 183. 184.
Eulogiusz . . . 182. 208
Eustracjusz . . 171
Euzebiusz z Tesaloniki 162
Frynich . . . 158
Galen . . . . 164
Hierokles . , . 214
Himenusz . . . 165
Hiob .... 222
Hipolit .... 202
Izokrates . . . 150
Kodeksy"
Jan Chryzostom
Jan Filopon
Jan Lidos .
Jan z Karpathos .
Kasjan ....
Konon ....
Ksika
o chrzecijastwie .
Maksym Wyznawca
Marek Mnich .
Mikoaj z Damaszku
Moeris ....
Jan Moschos
Nikomach z Gerazy
Nil .....
Orybazjusz .
Pamfila .
Pauzaniasz .
Prokopiusz z Gazy
Protagoras .
Ptolemeusz Hefestion
Sownik anonimowy
Sopater ....
Sotion ....
Slobeusz
Teodor Antiocheczyk
Teodoret z Cyru .
Teon ....
Teopomp
Timajos
Windaniusz
Anatoliusz .
ywoty witych .
172. 173. 174
215
180
201
107
186
170
192 (A). 192 (B).
193. 194. 195
200
189
157
199
187
201
216.217.218.219
175
153
206. 207.
188
190
155
161
189
167
177
203. 204. 205
220
176
151
163
198
151
Przeczytalimy krtk prac Timajosa
1
powicon Gecjanowi. Ujta
w jednej ksidze, zawiera alfabetycznie uoone sowa, ktre wystpuj
u Platona
2
.
152
W tym samym zwoju jest rwnie pierwsze wydanie Sw attyckich
1
w piciu ksigach autorstwa Eliusza Dionizjusza z Halikarnasu
2
. Stano-
wi ono zbir sw attyckich uoonych alfabetycznie od alfy do omegi.
Prac sw autor powica Skymnosowi.
Omawiana praca jest bardzo poyteczna zarwno dla tych, ktrzy
troszcz si o attycyzowanie, czyli wierne naladowanie klasycznego
jzyka greckiego, jak i dla osb chccych zapozna si z dzieami pisa-
rzy attyckich. Tak wic mona nauczy si z niej wszystkich zawartych
tam sw, czsto uywanych przez Ateczykw w zwizku ze witami
i wymiarem sprawiedliwoci. Odnalezienie kadego innego osobliwego
zwrotu, ktry tam si znajduje, te nie sprawia adnej trudnoci, zwasz-
cza temu, kto nie szuka jedynie w ksigach pierwszego wydania, ale
rwnie w ksigach wydania drugiego; jest ich take pi, zawieraj
one sowa attyckie od alfy do omegi, ktre zostay pominite w pierw-
szej edycji lub wystpoway w niej nie zaopatrzone w realne cytaty-
-wiadectwa.
W drugim wydaniu bowiem cytaty s bardziej obszerne i jest ich
wicej. Gdyby kto zechcia poczy owe dwa wydania
3
w jedno, pod-
jby prac poyteczn i wykonaby j z atwoci.
1
Timajos IV w. po Chr. leksykograf bizantyski (por. R. E. t. VI (1937),
kol. 12261228, seria 2).
2
Jest to specjalistyczny sownik do dialogw Platona zachowany do na-
szych czasw (wyd. C. F. Hermann Platonis opera, t. VI, Leipzig 1921,
s. 397403; por. Hunger, II, s. 34).
1
Sownik zagin.
2
Eliusz Dionizjusz II w. po Chr. (por. H. Erbse Unfersuchungen zu den
attizistischen Lexica, Berlin 1950; Krumbacher, s. 519; Hunger, II, s. 33;
Jurewicz, s. 165, 159).
3
Byy to waciwie dwie redakcje tego samego Sownika.
153
Przeczytalimy w tym samym zwoju Sownik alfabetyczny Pauzania-
sza
1
[100a] nie mniej wartociowy dla lektur attyckich od wyej om-
wionych, jeli nie jeszcze wicej. Oczywicie, jest on uboszy w cytaty,
lecz co do niektrych liter obfituje w sowa i to bardzo pokanie.
W porwnaniu z dwiema pracami Eliusza Dionizjusza z Halikarnasu
2
niniejszy sownik dorwnuje im objtoci treci, chocia w mniejszym
stopniu, jak mwilimy, zosta wyposaony w cytaty. Gdyby do dwu
owych wyda kto doczy edycj Pauzaniasza i opracowa jedno dzie-
o (a byoby to dla chccego bardzo atwe), wykonaby prac najpik-
niejsz i najbardziej poyteczn dla czytelnikw ksiek attyckich.
154
W tym samym zwoju przeczytalimy rwnie Zbir alfabetyczny sw
platoskich Boetosa
1
. Jest duo bardziej wartociowy ni sownik Ti-
majosa
2
. Autor zadedykowa t niewielk prac jakiemu Melantasowi.
155
Do tego zwoju zostao doczone rwnie inne niewielkie dzieo po-
wicone Atenagorasowi
1
; jego tytu brzmi: O trudnych sowach u Pla-
tona
2
. Gdyby kto zebra te sowa i poczy je w jedno z wyrazami ze-
stawionymi u Timajosa
3
, daby dobrze opracowany sownik poyteczny
dla wszystkich, ktrzy chc czyta dialogi Platona.
158
Przeczytalimy w tyme zwoju Sownik alfabetyczny wyrazw obcych
1
Pauzaniasz II w. po Chr. leksykograf grecki, jego Sownik zagin
(por. Hunger, II, s. 33).
2
Por. Cod. 152.
1
Boetos leksykograf grecki, autor omawianego niezachowanego Zbioru,
poza tym nieznany (por. Hunger, II, s. 34).
2
Por. Cod. 151.
1
Atenagoras z Aten II w. po Chr. filozof i apologetyk, jego pisma
zachoway si (wyd. PG 6, kol. 8881024; SWP s. 61).
2
Dzieo zaginione.
3
Timajos patrz Cod. 151 przyp. 1.
Doroteusza *. Jest rzecz oczywist, e ta praca nie jest bez znaczenia
dla tych, ktrzy lubi pracowa.
157
Przeczytalimy rwnie Attycyst
1
Moerisa
2
. To niewielkie dzieo
take zostao ujte w porzdku alfabetycznym.
158
Przeczytalimy Przygotowanie do sofistyki
1
w trzydziestu szeciu ksi-
gach Frynicha Araba
2
. Dzieo stanowi zbir wyrazw i krtkich wyra-
e; niektre z nich osigaj rozmiary czonu okresu krasomwczego.
W stylu i strukturze odznaczaj si wdzikiem i nowatorskim ujciem.
Wiele tych wyrae mona znale w sowniku Helladiusza
3
, jednak
zostay one tam porozrzucane w ogromnej zawartoci caego zbioru,
podczas gdy tu s zebrane w poszczeglne grupy, gdy celem Frynicha
byo wanie takie ich uoenie. Helladiusz natomiast tylko zebra wy-
razy, a jeli ju [100b] zestawi te czony okresu krasomwczego, zrobi
to mieszajc je z ca zawartoci sownika. Omawiany zbir otrzyma
rwnie ukad alfabetyczny.
Rozkwit ycia i twrczoci autora przypad na czasy cesarza rzym-
skiego Marka
4
i jego syna Kommodusa
5
, ktremu to zadedykowa swo-
j prac piszc: Cezarowi Kommodusowi Frynich przesya pozdrowie-
nie". Dedykujc t prac Kommodusowi i piszc dla niego wstp, w kt-
rym umieci zacht do miowania nauki, chwali sw ksik wtedy,
1
Prawdopodobnie jest nim Doroteusz z Askalonu (I w. po Chr.); Soumik
nie zachowa si (por. R. E. t. V (1905), kol. 1572).
1
Attycysta (gr. Attikistos) zachowa si (wyd. I. Bekker, Berlin 1813;
por. R. E., t. XV (19121, kol. 25012512).
2
Moeris (gr. Moiris) leksykograf grecki y prawdopodobnie w V w.
po Chr. (por. R. E., t. XV (1912), kol. 25012512).
1
Dzieo nie zachowane w caoci, znane z mniejszego streszczenia Focju-
sza i duego fragmentu w rkopisie Codea: Coislinianus 345 (wyd. I. Bek-
ker Anecdora Graeca, t. I, Berlin 1814, s. 174; I. de Borries Phrynichi
sophistae Praeparatio sophistica, Leipzig 1914; F. Fischer Die Eclogae des
Phrynichos, BerlinNew York 1974; por. R. E. t. XX (1950), kol. 920925;
Krumbacher, s. 571572; Hunger. II, s. 33).
2
Frynich Arab (2 po. II w.) sofista bizantyski.
3
Helladiusz ok. 400 r. po Chr. uczony, leksykograf z Aleksandrii (por.
Gudeman Helladios (3), [w:] R. E., t. VII (1913), kol. 103; patrz Cod. 145).

4
Cesarz Marek Aureliusz (161180).

5
Cesarz Kommodus (180192).
kiedy mwi, e dotd wyda trzydzieci siedem ksig opatrzonych de-
dykacj dla cesarza, i zapowiada, e opracuje tyle nastpnych, jeli
tylko bdzie y. My, jak mwiem, posiadamy jedynie trzydzieci sze
ksig, od alfy do omegi.
I chocia mwi, e swoje pisma powica cesarzowi, to jednak zade-
dykowa je, jak si okazuje, rnym osobom. Ju pierwsz ksig dedy-
kuje jakiemu Arystoklesowi
6
z myl, e stanie si ona pewnego rodza-
ju rozrywk przygotowan na dzie urodzin Arystoklesa i bdzie jego
towarzyszem zabawy. Jemu te dedykuje drug i trzeci ksig. Czwar-
t powici swemu ziomkowi i przyjacielowi Julianowi
7
; powiada, e
wpierw postanowi zadedykowa t prac Arystoklesowi, lecz gdy w
z woli cesarza zosta czonkiem wielkiego senatu w Rzymie, zamiast nie-
go umieci Juliana, swego przyjaciela i wsppracownika, ale te s-
dziego i krytyka jego utworw.
Tymczasem po takich sowach i zapowiedziach pit ksig zadedyko-
wa jakiemu Menodorowi
8
, swojemu przyjacielowi i czowiekowi wy-
ksztaconemu, ktry wytkn mu, e z problemem wyboru sw dotd
obchodzi si zbyt powierzchownie i niezadowalajco. Powiada, e t
ksik opracowa na polecenie Menodora, a zwok w jej ukoczeniu
spowodoway trzy choroby, ktre jednoczenie spady na niego: bolesne
oddawanie moczu nieodcznie towarzyszce staroci, cikie i prze-
wleke zapalenie mzgu, krwotok odka oraz wiele innych dolegliwo-
ci. Jeli wyjdzie z tych chorb i bdzie y dalej, doprowadzi, jak obie-
cuje, niniejsz prac do koca, a take i inn, traktujc o umiowaniu
pikna, o erudycji i nowatorstwie.
Szst [101a] ksig Przygotowania do sofistyki zadedykowa znowu
komu innemu, mianowicie niejakiemu Tyberynowi. Podobnie sidm
jakiej innej osobie, Menofilowi, ktry jak powiada, osign szczyty
wyksztacenia i opracowa pene zdania potrzebne w sidmej ksidze
Przygotowania do sofistyki i zachca go, by je wczy w jak naj-
szerszym zakresie do swoich pism.
sm znowu dedykuje Julianowi i prosi, by go poprawi, jeli gdzie-
kolwiek wyrazi swe myli niewaciwie, jako e pisa po chorobie. Dzie-
wit dedykuje Rufinowi mwic, e jeli Arystokles da mu pobudk
do rozpoczcia tego dziea, to jego zasug bdzie to, e je doprowadzi
do koca, gdy Rufin odnalaz pisma Frynicha, dojrza ich warto
i pochwali trud autora. Adresata dziesitej ksigi zmieni ponownie
i zadedykowa j Arystoklesowi.
6
Arystokles z Pergamonu filozof i sofista, autor m.in. Traktatu o re-
toryce (por. W. Schmidt [w:] R. E., t. II (1896), kol. 937).
7
Prawdopodobnie by nim Julian leksykograf omwiony w Cod. 150.
8
Menodor oraz niej wzmiankowani Tyberyn i Menofil osoby poza tym
nieznane.
Nastpna ksiga znowu jest powicona Menodorowi. Autor mwi
w niej, e niedawno odnalaz (jak utrzymuje) pisma Arystydesa
9
cie-
szcego si wwczas szczytowymi osigniciami, rozwodzi si w pochwa-
ach nad tym pisarzem i powiada, e krytyk literacki Marcjan
10
niewie-
le ceni Platona i Demostenesa
11
, wyej stawia listy Rzymianina Brutu-
sa, ktrego ukazuje jako wzr ideau literackiego. Frynich przedstawia
ten sd, lecz si z nim nie zgadza, wzmiankuje go po to, aby nie trze-
ba byo si dziwi, e niektrzy oceniaj niej od Arystydesa tego pi-
sarza, ktry dziki swym listom osign szczyt sawy; zazdro bowiem,
wzbudzona w rodowisku pewnych ludzi, dotkna rwnie Arystydesa,
jak i wielu innych pisarzy, jacy wyrnili si wyksztaceniem i kultur.
Jedenasta ksiga zawiera dedykacj dla Menodora, nastpne aby-
my nie zasuyli, jak w, na zarzut gadatliwoci zostay powicone
Reginowi
12
, po raz drugi Arystoklesowi i Bazylidesowi
13
, soficie z Mi-
letu. W kocu autor powiada, e dla niego napisa t ksig, gdy tylko
wykaraska si z choroby, i prosi go, by poprawi usterki, ktre na sku-
tek choroby (w sposb naturalny) powstay w jego pracy. Reszta ksig
a do omegi, ktremy przeczytali, zostaa zadedykowana ponownie Me-
nofilowi.
Poytek pyncy z tej ksiki jest oczywisty dla tych, ktrzy chc
powici si pisarstwu i sztuce krasomwstwa. Sam autor powiada, e
w swym zbiorze zestawi wyrazy wedug [101b] takiej zasady: jedne
zostay przeznaczone dla retorw, drugie dla pisarzy, jeszcze inne dla
prowadzenia konwersacji. Pewne wyrazy su do rozmw artobliwych
i szyderczych, inne znajduj zastosowanie w sownictwie zakochanych.
Kanony, wzory i najlepszy przykad attycyzmu i stylu czystego, bez
adnych domieszek widzi w Platonie, Demostenesie, w krgu dziewi-
ciu mwcw, w Tukidydesie
14
; Ksenofoncie, Ajschynesie
15
, synu Liza-
niasza, Sokratyku, Krycjaszu, synu Kalajschra i Antystenesie z jego dwo-
ma autentycznymi pismami: O Cyrusie i O Odysei. Spord komedio-
9
Eliusz Arystydes (gr. Ailios Aristides, 129189) retor z Adrianuteraj
w Mizji (Azja Mn.); z jego twrczoci zachowao si 55 mw utrzymanych
w tonie mw attyckich z V i IV w. przed Chr. (wyd. W. Dindorf, t. 3,
Leipzig 1829; B. Keil, t. II (mowy 17; 53), Berlin 1898; por. Krumbacher,
s. 430, 524; Hunger, I, s. 75 i w wielu miejscach; Sinko III, 2. s. 319328).
10
Marcjan (gr. Markians, 130200) krytyk literacki, attycysta po-
chodzcy z Doliche w Syrii.
11
Demostenes patrz Cod. 161 przyp. 40. Focjusz powici Demostenesowi
Cod. 265.
12
Regin osoba nieznana.
13
Bazylides sofista znany jedynie z niniejszej wzmianki u Focjusza
(por. W. Schmidt [w:] R. E., t. III (1899), kol. 46).
14
Por. Cod. 60.
15
Por. Cod. 61.
pisarzy wchodz tu Arystofanes i ci wszyscy, ktrzy nale do jego kr-
gu i posuguj si jzykiem attyckim. Wrd tragediopisarzy wymienia
Ajschylosa o dononym gosie, sodkiego Sofoklesa i przemdrego Eury-
pidesa.
Wymienionych twrcw wynosi ponad wszystkich innych, czy to s
mwcy, czy prozaicy, czy poeci. Z nich znowu na pierwszym miejscu
stawia tych, ktrych (powiada) nie zganiby sam Momos
16
; nie ucieszy-
by si te znany w mitologii bg Korykajos, gdyby mg przybra wo-
bec nich szydercz min. S to: Platon, Demostenes, Ajschynes. syn
Lizaniasza, ze wzgldu na warto siedmiu dialogw, jakie niektrzy
wyczaj ze zbioru jego pism i przyznaj ich autorstwo Sokratesowi.
Omawiany pisarz jest wielkim, jak nikt inny, uczonym. Cechuje go
jednak gadatliwo i przeadowanie, gdy cae jego dzieo mona by
skrci do pitej czci bez pominicia rzeczy niezbdnych. Na skutek
niewaciwego jzyka autor rozd objto swej pracy, co utrudnia po-
sugiwanie si ni. Gromadzc materia z dobrego i piknego jzyka,
sam zbytnio nie skorzysta z niego, by si w nim wypowiedzie.
159
Przeczytalimy dwadziecia jeden mw i dziewi listw retora Izo-
kratesa
1
. Wrd jego mw s doradcze, jak Do Demonika i Do Niko-
klesa, ktre zawieraj poyteczne rady. Oprcz tego istniej: drugi dia-
log Do Nikoklesa i inny O pokoju. Panegiryk stawia sobie za cel pod-
jcie dyskusji nad sposobem doprowadzenia do zgody midzy Grekami
i do zakoczenia wojny, jak wsplnie prowadzili oni przeciw barba-
rzycom
2
[102a]. Wiksza cz dialogu obraca si wok pochway
Ateczykw.
Areopagityk naley rwnie do rodzaju mw pochwalnych, zachca
Ateczykw do cnoty za pomoc chwalby przodkw i krytyki wsp-
czenie yjcych ludzi. Plataik jest mow doradcz, podobnie jak dorad-
cz jest mowa zatytuowana Archidamos
3
; Autor wzywa w niej Spar-
16
Momos (rzymski Momus) w mitologii starogreckiej bg drwin, ironii
i przemiechw wyobraany z mask w jednej i z berem bazna w dru-
giej rce.
1
Izokrates (436338) retor grecki, teoretyk krasomwstwa, twrca kla-
sycznej prozy attyckiej; z jego obfitej twrczoci pisarskiej zachowao si
20 mw i 5 listw uznanych za autentyczne (wyd. G. Dindorf, Leipzig
1825; G. Mathieu E. Bremond, Paris 1929, t. I; por. Sinko I, 2, s. 675
700; por. te Cod. 260).
2
Mowa o doprowadzeniu do zgody midzy Ateczykami i Spartanami po pokoju Antalcydesa (386
r. przed Chr.) dla dalszego prowadzenia wojny) przeciw Persom.
3
Archidamos II (486426) krl Sparty.
tan do wojny z Ateczykami, do ktrej powodu dostarczyli Meseczycy.
Mowa pod tytuem Przeciw sofistom jest oskareniem sofistw, kt-
rzy przeciwstawiali si koncepcjom politycznym autora. Kolejna mowa,
jak wskazuje tytu
4
, stanowi pochwa Buzyrysa, jedenasta pochwa
Heleny
5
, dwunasta pochwa Euagorasa
6
. Otrzymaa ona tytu Euago-
ras i zostaa zadedykowana jego synowi Nikoklesowi. Mowa pod tytu-
em Filip jest doradcza. Mwca doradza Filipowi, eby pomyla o zgo-
dzie midzy Hellenami i wsplnej wyprawie wojennej przeciw barba-
rzycom osiadym w Azji.
Panatenaik stanowi pochwa miasta Aten i jego dawnych mieszka-
cw; mow t, powiada autor, zacz pisa w wieku dziewidziesiciu
czterech lat, przez trzy lata chorowa i doprowadzi j do koca w dzie-
widziesitym sidmym roku ycia.
Mowa zatytuowana O zamianie majtku naley, jak si wydaje, do
rodzaju mw sdowych, zbija zarzuty, jakie Lizymach wysun przeciw
Izokratesowi. Retor uoy j majc osiemdziesit dwa lata jest ona
najdusza ze wszystkich. Jej tre jest bardziej pomieszana i rnorod-
na ni tre wszystkich pozostaych mw. Autor umieci w niej nie-
ktre passusy ze swoich innych mw, aby na ich przykadzie wykaza,
e nie mia zwyczaju psu modziey, lecz stara si by poyteczny
dla dobra oglnego. Do rodzaju mw sdowych naley mowa Przeciw
Kallimachowi
7
, podobnie Eginetyk, powicona sprawie dziedziczenia.
Wrd sdowych znajduj si te Przeciw Eutynusowi, W obronie Nik-
kiasza oraz Trapezytyk i mowa Przeciw Lochitesowi, ktra domaga si
odszkodowania za gwat i pobicie.
Takie s przeczytane przez nas mowy Izokratesa, ktrych liczba wy-
nosi dwadziecia jeden
8
. Wrd dziewiciu jego listw jeden zosta skie-
rowany do Dionizjusza, tyrana Sycylii, drugi do Archidama, dwa
do Filipa, jeden do Aleksandra, nastpny do Antypatra, jeden
do Tymoteusza, a dziewity do rzdzcych Mitylena.
4
Buzyrys syn Posejdona, mityczny krl Egiptu, skada Zeusowi krwa-
we ofiary z cudzoziemcw, ktrych umierca. Zgin z rki Heraklesa.
5
Helena crka Zeusa i Ledy, ona Menelaosa (patrz Cod. 186 przyp.
42), najpikniejsza kobieta w wiecie, porwana przez Aleksandra-Parysa, kr-
lewicza trojaskiego, bya powodem dziesicioletniej wojny trojaskiej sko-
czonej zburzeniem Troi (Ilionu) tradycyjnie datowanym na 1184 r. przed Chr.
6
Euagoras I (VIV w.) krl Salaminy na Cyprze, w 390 r. walczy
z Persami jako sprzymierzeniec krla Egiptu, Pakorysa. Po zawarciu poko-
ju z Persami zgin z rki skrytobjcy (374 r.).
7
Kallimach bliej nieznany zwolennik stronnictwa oligarchicznego w Ate-
nach.
8
W sumie pod imieniem Izokratesa kryo w staroytnoci 60 mw,
z ktrych Dionizjusz z Halikarnasu (2 po. I w. przed Chr.) uzna za auten-
tyczne 28, a Cecyliusz z Kaleakte 25 (por. przyp. 1; Cod. 260).
Ten retor wola naucza wymowy ni [102b] zajmowa si sprawami
pastwowymi, ktrym powicio si dziewiciu innych retorw, a wrd
nich rwnie Demostenes
9
. Dlatego wanie jeszcze przed nim osign
swoimi mowami szczyty powodzenia w sztuce krasomwczej i za ich
czasw nie ustpowa im w sawie.
Posuguje si on nade wszystko stylem jasnym i czystym, co od razu
rzuca si czytelnikowi w oczy, wykazuje ogromn staranno w opra-
cowaniu mw, tak e ten jego porzdek i drobiazgowo nieraz prze-
kraczaj miar, a przesada w pracy doprowadza nie tyle do obfitoci
argumentacji, ile do zatraty poczucia pikna. Naturalno, prawda, po-
toczysto stylu nie goszcz u niego. Wielko spaja si u niego z jas-
noci znakomicie i cile o tyle, o ile przystoi wykwintnemu jzyko-
wi. Styl jego jest pozbawiony napicia w stopniu wikszym niby na-
leao. Nie mona jednak robi mu zarzutu, e wpada w manier z po-
wodu drobiazgowoci i przeadowania w strukturze czonw okresw
retorycznych zbudowanych symetrycznie. Mwimy to ukazujc odchy-
lenia i nierwnoci w jego znakomitym pimiennictwie. Te jego sabe
strony byyby godnymi uwagi zaletami u wielu, ktrzy paraj si pi-
saniem mw.
160
Przeczytalimy Deklamacje i inne rodzaje pism Chorycjusza, sofisty
z Gazy
1
. Autor znajduje upodobanie w stylu jasnym i czystym. Wa-
ciwie stosuje amplifikacj
2
, gdy posuguje si ni stosownie i nie
rozciga jej na dugo caego okresu retorycznego; w niczym nie mci
jasnoci, cechuje go naturalno i prawda. Autor nie powstrzymuje si
te od trudu moralizowania. Sownictwo jego jest wprawdzie wyselek-
9
Demostenesowi Focjusz powici Cod. 265. Ponadto zaj si twrczoci
innych mwcw: Antyfonta (Cod. 295), Anokidesa (Cod. 261), Izajasza (Cod.
263), Ajschynesa (Cod. 264), Demostenesa (Cod. 265), Hiperejdesa (Cod. 266),
Dinarcha (Cod. 267) i Likurga (Cod. 268).
1
Chorycjusz z Gazy (dzi. Ghaza) y u schyku V w. po Chr.
autor m.in. deklamacji (meletaj), z ktrych zachowao si kilkanacie; nala-
dowa w nich retora Libaniusza (por. Cod. 90); wyd. krytyczne Foerster-
-Richsteig Choricii Graeci Opera, Leipzig 1929, por. W. Schmidt [w:] R. E.,
t. III 1899, kol. 24242431; St. Skimina Etat actuel des etudes sur le rythme
de la prose grecque, Eus Euppl. 11, Lww 1930, II, s. 39 n.; Sinko III,
2, s. 295.
2
Amplifikacja (gr. peribole) figura stylistyczna polegajca na artystycz-
nym, obrazowym rozwiniciu motywu z zastosowaniem wielu figur reto-
rycznych i nagromadzeniu okrele synonimicznych (por. Literatura polska.
Przewodnik encyklopedyczny, t. I Warszawa 1984, s. 13).
cjonowane, nie zawsze jednak uyte we waciwym znaczeniu, poniewa
naduywanie miejscami zwrotw jzyka obrazowego przenoniami wie-
dzie go ku oziboci. Zdarza si rwnie, e autor siga do jzyka zbyt
poetyckiego.
Kiedy rozwija opisy i pochway, przechodzi sam siebie. Jest gorcym
zwolennikiem prawdziwej wiary, wyraa si z czci o obrzdach reli-
gijnych i witych miejscach chrzecijan. Czasami, nie wiem, czy to
z powodu niedbalstwa, czy to z braku zastanowienia, wprowadza do
swoich pism mity i opowiadania pogaskie cakiem nie na miejscu; zda-
rza si to nawet wwczas, gdy mwi o rzeczach witych.
Istnieje wiele i to rnorodnych pism jego autorstwa: mona natrafi
na mowy fikcyjne, pochwalne, aobne, weselne, polemiczne oraz inne
3
.
Szczyt ycia twrczoci pisarza przypad na czasy Justyniana
4
. Autor
by uczniem retora Prokopiusza, jednego z najbardziej wyrniajcych
si, lecz nie chodzi tu o tego z Cezarei
5
, ktry [103a] mniej wicej
w tym samym czasie opracowa dziea historyczne wielkie i cenne dzie-
dzictwo i pozostawi wrd szlachetnych ludzi nauki wieczn saw
swojego imienia. Ten pierwszy
6
, z ktrym obcowa Chorycjusz, otrzyma
w jego ojczynie katedr retoryki. Gdy doy staroci, mia przyjemno
widzie, e jego ucze zastpi go stajc na czele szkoy, ktr on sam
kierowa.
Istnieje wiele rozmaitych pism Prokopiusza dorobek wart zazdroci
i naladownictwa, a zwaszcza caa ksika bdca parafraz wierszy
Homera, odtwarzajca wielk rnorodno form. Ksika znakomicie
ukazuje si krasomwcz i dowiadczenie autora. Takiego to czowieka
naladowa w swych pismach Chorycjusz, o ile potrafi, jako jego ucze.
Obaj byli wyznawcami prawdziwej wiary, w swoich dzieach wielo-
krotnie i nie zdawkowo wyraali si o pobonej sztuce tworzenia wi-
tych obrazw. Zgon mistrza da Chorycjuszowi temat do mowy pogrze-
bowej
7
.
3
Zachowan twrczo wyda I. F. Boissonade Choricii Gazaei orationes,
declamationes, fragmenta, Parisiis 1846 oraz R. Foerster, E. Richtsteig, Leipzig
1929.
4
Cesarz Justynian I Wielki (527565).
5
Prokopiusz z Cezarei Palestyskiej (ok. 490562) najwybitniejszy histo-
ryk wczesnobizantyski, retor, prawnik, sekretarz osobisty Belizariusza, patrz
Cod. 63.
6
Prokopiusz z Gazy (470530 lub 465528) kierownik retorycznej szko-
y w Gazie, patrz Cod. 206.
7
Mowa zachowaa si, patrz przyp. 3.
161
Przeczytalimy Wycigi rne
1
Sopatra
2
w dwunastu ksigach. Jego
ksika stanowi wybr wielu opowiada i rnych pism.
Pierwsza ksiga omawia mitycznych bogw staroytnych Grekw; po
tre do niej sign do trzeciej ksigi dziea Apollodora o bogach
(Apollodor jest Ateczykiem, nauczycielem jzyka i literatury
3
). Sign
zreszt nie tylko do ksigi trzeciej, dokona wyboru rwnie z ksig
czwartej, pitej, dziewitej, potem z pierwszej, dwunastej, pitnastej,
szesnastej i tak a do dwudziestej czwartej. W zbiorze uwzgldni dane
mitologiczne dotyczce bogw i to, co mwi o nich historia, potem za-
war wiadomoci o greckich herosach, Dioskurach
4
, Hadesie
5
i inne te-
mu podobne. Omawiana ksika zawiera rwnie dane zaczerpnite
z drugiej ksigi Traktatu o malarstwie Juby
6
, z Uczty sofistw Atena-
josa z Naukratis
7
. Taka jest tre pierwszej ksigi zestawiona z om-
wionych danych i takie tematy porusza ta ksiga.
Druga pochodzi kolejno z ksig od pierwszej do dziesitej Streszcze-
nia Pamfili
8
, crki Soterydasa, z Opowiada o przygodach cnotliwych
kobiet Artemona Magnezyjczyka
9
, z Apoftegmatw cynika Diogenesa
10
oraz z innych pism rnych autorw, a zwaszcza z smej ksigi Sa-
fony
11
. W tym zamyka si tre drugiej ksigi zbioru [103b]. Trzecia
1
Dzieo zaginione.
2
Sopater z Apamei w Syrii y za panowania Konstantyna Wielkiego
(324377), stracony z jego rozkazu ok. 336 r. ucze Jamblicha (250
ok. 325), filozofa-neoplatonika; por. Sinko III, 2, s. 11 nn.; S. Glockner [w:]
R. E., t. III (1929), kol. 1002, nowa seria.
3
Apollodor z Aten (180109) uczony, filozof-stoik.
4
Dioskurowie synowie Zeusa, bracia Kastor i Polluks.
5
Hades (ac. Orcus) bg podziemnego wiata zmarych zwanego rw-
nie Hadesem (por. Cod. 222 przyp. 243).
6
Juba II (50 r. przed Chr.20 r. po Chr.) krl Numidii, pniej
Mauretanii, wszechstronnie wyksztacony w Rzymie uczony, historyk, lite-
raturoznawca, autor dziejw Syrii, Libii, Arabii i Rzymu do czasw Sulli
(13278), traktatw o jzyku, malarstwie, teatrze.
7
Atenajos z Naukratis w Egipcie (III w. po Chr.) sofista, gramatyk,
autor Uczty sofistw, Dejpnosophistdj w 30 ksigach, z ktrych zachowa
si skrt obejmujcy 15 ksig (wyd. S. P. Peppink, Lugduni Batavorum 1937
1939).
8
Pamfila crka Soterydasa (1po. I w.) uczona egipska (patrz Cod. 175).
9
Autor cakowicie nieznany.
10
Diogenes z Synopy (413323) filozof-cynik, ucze Sokratesa, nie
pozostawi adnych pism; przypisywano mu autorstwo Apoftegmatw.
11
Safona (664/650604/590) liryczna poetka grecka z Mityleny na wys-
pie Lesbos, z 9 ksig jej poezji zachowao si kilka utworw i wiele frag-
mentw (wyd. T. Bergk Poetae lyrici Graeci, Leipzig 1882; B. Snell Fruh-
griechische Lyriker, Berlin 1981, III, s. 1563).
jego ksiga zawiera dane wzite z Materiaw rnych Faworyna
12
,
mianowicie z ksig oznaczonych literami ypsilon", ksi" i tak a do
omegi" z wyjtkiem ksigi tau". Znajduj si w nich rozmaite opo-
wiadania i objanienia etymologiczne wybranych imion oraz inne tego
rodzaju wiadomoci. Na tym koczy si trzecia ksiga tego dziea.
Czwarta skada si z wycigw zaczerpnitych z anonimowej ksiki
(ksika ta nosia tytu Zbir cudw) i ze Wspomnie rnych Arysto-
ksena
13
, nie caych, lecz jedynie z ich jedenastej ksigi; s w niej rw-
nie dane pochodzce z smej ksigi Historii teatru Rufusa
14
; mona
tam znale nieprawdopodobne rzeczy, rne fakty, sowa, zwyczaje
twrcw tragedii i komedii i inne tego rodzaju wiadomoci. Taka jest
tre ksigi czwartej.
Pita zawiera wycigi pierwszej, drugiej i trzeciej ksigi Historii mu-
zyki Rufusa
15
, w ktrej mona znale rne dzieje tragediopisarzy i ko-
mediopisarzy, zreszt nie tylko, bo rwnie wykad o twrcach dyty-
rambw, o muzykach grajcych na flecie i gitarze, o pieniach wesel-
nych epitalamiach, hymenajach, pieniach tanecznych hiporche-
matach, o tacach i innych przedstawieniach teatralnych w Grecji. Opo-
wiada dalej o pochodzeniu, o drodze ycia tych, ktrzy tak mczy-
ni, jak i kobiety doszli u Grekw do wielkiej sawy, o ludziach zna-
nych jako twrcy rnych zawodw i o tych, ktrzy stali si ulubie-
cami i przyjacielami tyranw i krlw. Omawia take poszczeglne
igrzyska i pocztki konkurencji sportowych, z ktrych kada prezento-
waa swoje wasne osignicia, i o publicznych witach ateskich. Ta-
kie s te wszystkie tematy i inne im podobne, ktre zaproponuje ci do
czytania ksiga pita.
Ksiga szsta zawiera wiadomoci zaczerpnite z ksig pitej i czwar-
tej tej samej Historii muzyki Rufusa. Autor wykada o fletnistach i me-
lodiach skomponowanych na flet oraz o mczyznach i kobietach, kt-
rzy je wykonywali. Poeci Homer, Hezjod
16
i Antymach
17
zajmuj cz
wykadu, podobnie jak znaczna liczba tego rodzaju poetw. Dalej przed-
12
Faworyn filozof z Arles (Francja) y ok. 100 r. po Chr.
13
Arystoksen z Tarentu (IV w. przed Chr.) ucze Arystotelesa, mu-
zykolog, wspomniane dzieo nie zachowao si.
14
Rufus pisarz z poowy III w. po Chr. (?) identyfikowany z autorem
Historii muzyki o tyme imieniu (por. Schultz [w:] R. E., t. I (1914), kol.
1207 (Nr 17), seria 2; Sinko III, 1, s. 574).
15
Por. przyp. 14.
16
Hezjod z Askry VIII/VII w. epik grecki, autor m.in. poematu dy-
daktycznego Prace i dnie (przekad polski: W. Steffen, Wrocaw 1952), w kt-
rym udziela rolnikom greckim praktycznych porad gospodarskich. Dziea
jego zachoway si (wyd. A. Rzach, Leipzig 1913).
17
Antymach poeta grecki y ok. 440 r. przed Chr., autor nie zachowa-
nych poematw Tebaida i Lyde, twrca tzw. elegii uczonej.
stawia kobiety obdarzone sztuk wieszczenia, wrki zwane Sybillami
13
i ich pochodzenie wszystko to wzi od Rufusa. Sign [104a] rw-
nie do drugiej ksigi O rybowstwie Damostrata
19
i do ksig pierw-
szej, pitej, dziewitej i dziesitej ywotw filozofw Diogenesa Laer-
cjusza
20
, w ktrych ten pisarz opowiada o dziejach filozofw i o poczt-
kach witej rzeczy, jak jest filozofia, jak dosza do szczytu rozwoju,
dalej o twrcach sekt heretyckich i ich przywdcach, jakich mieli przy-
jaci i jakich wrogw, jakim charakterem odznacza si kady z nich,
skd pochodzili, jaki by od pocztku ich tryb ycia i kiedy osignli
szczyt swej dziaalnoci.
Mona std rwnie zaczerpn podobne wiadomoci o retorach i kra-
somwstwie. Ta sama ksiga zawiera take dane wzite z Dziejw Alek-
sandrii Eliusza Diosa
21
i z Historii Egiptu Hellanika
22
, obie prace za-
wieraj zbir mitw, zmyle i innych rzeczy; te dane wypeniaj tre
szstej ksigi do koca.
Sidma ksiga jest antologi Dziejw Herodota
23
.
sma powstaa z jakiego starego dziea, bdcego rwnie, jak si
okazao, zbiorem ekscerptw, nie noszcym imienia autora, ktry go
sporzdzi. Wrd nich znajduje si wykaz kobiet, ktre doszy do wiel-
kiej sawy i zabysny swymi imionami; jest tu rwnie mowa o czy-
nach jakich mczyzn; znajduj si te dysputy nad nauk wymowy
i wartoci przyjani, oraz sentencje znakomitych ludzi. S tu take
ekscerpty z dzie Plutarcha
24
: o tym, jak modzie powinna sucha
18
Sybille wrki staroytne zwizane z kultem Apollina; do najsaw-
niejszych naleay Libissa koo Teb i Herofila w Kume koo Neapolu.
19
Damostrat (II/III w.) senator rzymski; por. M. Wellmann [w:] R. E.
t. IV (1900), kol. 20802081.
20
Diogenes Laercjusz (II w. po Chr.) pochodzcy z Cylicji, autor wy-
mienionego dziea kompilacyjnego ywoty i pogldy synnych filozofw
(przekad polski: I. Kroska, K. Leniak, W. Olszewski, B. Kupis, Warszawa
1984), stanowicego gwne rdo do historii filozofii starogreckiej (wyd.
E. Martini, R. D. Hicks, edycja krytyczna z przekadem angielskim, New
York 1925; por. E. Schwartz [w:] R. E., t. V (1905), kol. 738763; Sinko III,
1, s. 596 n.).
21
Autor nieznany.
22
Hellanik z Mityleny na Lesbos (V w. przed Chr.) historyk, autor
nie zachowanych dzie mitologicznych, genealogicznych i historycznych, w
ktrych traktowa dzieje Grecji jako cao (por. F. Jacoby [w:] R. E., t. VII
(1913), kol. 104113; Sinko I, 2, s. 210213.)
23
Herodot z Halikarnasu (ok. 489ok. 425) ojciec historiografii euro-
pejskiej", autor zachowanych Dziejw (wyd. H. Kallenberg Leipzig 1926
1929; przekad polski: S. Hammer, Warszawa 1954) podzielonych przez
uczonych aleksandryjskich na 9 ksig oznaczonych imionami muz.
24
Plutarch z Cheronei (ok. 50ok. 125) znakomity uczony, pozostawi
po sobie ogromn spucizn literack obejmujc pisma biograficzne, m.in.
poetw, o naturze i pracy jak to wielu ludzi dziki pracy nieraz
uszlachetnio sw natur niedobrze uksztatowan od urodzenia, podczas
gdy inni na skutek wasnego niedbalstwa zmarnowali to, co piknego
przynieli ze sob na wiat; jak niektrzy, uwaani powszechnie za le-
niwych i nierozumnych w modoci, doszli do wieku dojrzaego i za-
bysnli tym, e uksztatowali sw natur szybko i umiejtnie. S tu
take wycigi z rozpraw o faszywym wstydzie, o gadulstwie, o gnie-
wie, o tym, jak korzy mona odnie z nieprzyjaci, o radoci, rady
polityczne, o bogactwie, o tym, jak mona zauway postpy w cnocie,
wyjtki z jego porad o zdrowiu, o maestwie. W ekscerptach mona
te znale bardzo duo wiadomoci w postaci sw i przykadw war-
tych zapamitania i poytecznych w wielu sytuacjach yciowych; tyle
takich oto danych przynosi ksiga sma.
Dziewita zawiera rwnie wycigi z pism Plutarcha o tym, e bo-
gowie s nierychliwi w karaniu, z biografii Demetriusza
25
i Rzymianina
Brutusa
26
, z traktatu pod tytuem [104b] Powiedzenia sawnych ludzi z rozprawy o
rzekach, z pracy Jak mona odrni pochlebc od przy-
jaciela, yciorysy Kratesa, Daifanta i Pindara
27
, wycigi z ksiki zaty-
tuowanej Sentencje krlw i wodzw; autor zamieci tu rwnie wy-
cigi z ksig od pierwszej do smej swoich Rozmw biesiadnych. Takie
to utwory Plutarcha wykorzysta omawiany pisarz.
Zebra te materiay z ksig pierwszej, drugiej, trzeciej i czwartej
Historii Rzymu Rufusa, w ktrych mona znale wiele wartociowych
wiadomoci, chocia niektre z nich przybieraj ksztaty bajecznych opo-
wiada i s wytworem wielkiego gadulstwa. Taka jest ksiga dziewita.
Dziesita zawiera ekscerpty z Erato Kefaliona
28
obejmujcej dzieje
Aleksandra i z pisma Apoloniusza Stoika
29
o kobietach, ktre zajmo-
way si filozofi lub dokonay jakiego sawnego czynu i doprowadzi-
ywoty sawnych mw (wyd. C. Lindskog, K. Ziegler, Leipzig 19141915;
przekad polski: M. Broek, Wrocaw 1955) i pisma moralne, m.in. Moralia
(wyd. G. Bernardakis, Leipzig 18861896; Sinko III, 1, s. 196266).
25
Demetriusz z Faleronu (350283) archont ateski, polityk, uczony na
dworze Ptolemeusza Sotera w Aleksandrii.
26
Brutus (Decimus lunius Brutus 8543) konsul w 42 r., republikanin,
jeden z zabjcw Cezara (44 r.).
27
Krates z Teb filozof i poeta z IV/III w.; Pindar z Teb (518446)
najwybitniejszy poeta liryczny Grecji staroytnej, twrczo jego zachowaa
si w drobnej czci (wyd. B. Snli Epinikia, Leipzig 1964).
28
Kefalion por. Cod. 68. Omawiany utwr Kefaliona zagin, traktowa
zapewne o Aleksandrze Wielkim.
29
Apoloniusz Stoik lub Apoloniusz z Tyru (I w. przed Chr.) filozof,
autor Katalogu filozofw od Zenona i ich pism (por. von Arnim [w:] R. E.,
t. II (1896), kol. 146; Sinko II, 2, s. 40).
y poszczeglne rodziny do zgody. Autor zamieci tu rwnie wycigi
z Obyczajw macedoskich Teagenesa
30
, z Plutarchowych ywotw Ni-
kiasza
31
, Alcybiadesa
32
, Temistoklesa
33
, Tezeusza
34
, Likurga
35
, Solona
36
,
Aleksandra syna Filipa
37
, nastpnie z yciorysw Cymona
38
, Lizandra
39
,
Demostenesa
40
, Peryklesa
41
, Pelopidasa
42
, Focjona
43
, Arystydesa
44
. Wik-
szo zawartych tam wiadomoci zasuguje na przedstawienie, jest god-
na utrwalenia w pamici. Tak przedstawia si ksiga dziesita.
30
Teagenes dat ycia nie znamy (por. Laqueur [w:] R. E., t. V (1934),
kol. 1348, seria 2).
31
Nikiasz syn Nikerata, polityk ateski z czasw wojny peloponeskiej
(431404), doprowadzi do zawarcia ze Spart pokoju pidziesicioletniego
(421 r.).
32
Alcybiades syn Klejniasza (ok. 450404) wielokrotny strateg ateski,
przeciwnik polityczny Nikiasza.
33
Temistokles syn Neoklesa, polityk ateski, przywdca stronnictwa
radykalno-demokratycznego, archont w 482 r. przed Chr., skazany na wygna-
nie w 471 r.
34
Tezeusz mityczny krl Aten, mia zjednoczy Attyk pod przywdz-
twem Aten.
35
Likurg syn Likofrona (390324) wdz i polityk ateski znany z nie-
skazitelnego trybu ycia; autor 15 mw, z ktrych zachowaa si tylko jedna:
Przeciw Leokratesowi (wyd. F. Blass, Leipzig 1889; por. Sinko I, 2, s. 730).
36
Solon prawodawca ateski (ur. pomidzy r. 640 a 630 przed Chr.),
poeta elegik, archont w 594 r. przed Chr. (wyd. B. Snli Fruhgriechische
Lyriker, Berlin 1981, I, s. 2955).
37
Aleksander Wielki Macedoski (354323) syn krla Macedonii Fili-
pa II (382336), po ktrym obj panowanie (336 r.), i Olimpiady.
38
Cymon syn Milcjadesa (ok. 507449) polityk i wdz ateski, zwy-
cizca Persw w bitwie u ujcia Eurymedontu (446 r.).
39
Lizander dowdca wojsk spartaskich, pokona Ateczykw pod
Ajgospotamoj (404 r. przed Chr.) i zdoby Ateny.
40
Demostenes z Aten (384322) synny mwca ateski, zwalcza swymi
pomiennymi mowami (filipikami) zwolennikw Filipa II (patrz przyp. 37),
autor 65 mw, z ktrych zachowao si 61 (wyd. F. Blass, Leipzig 1881
1892).
41
Perykles syn Ksantypa (ok. 495429), wybitny polityk ateski i m
stanu. Jako strateg (od 443 r.) kierowa polityk Aten, twrca potgi mor-
skiej, politycznej i kulturalnej Aten w V w., zwanym epok Peryklesa".
42
Pelopidas z Teb (IV w. przed Chr.) przywdca stronnictwa demo-
kratycznego w Tebach. Zgin w bitwie pod Kynoskephalaj (364 r.).
43
Focjon (ok. 402317) strateg ateski, zwolennik stronnictwa proma-
cedoskiego, przeciwnik Demostenesa (por. przyp. 40).
44
Arystydes z Aten syn Lizymacha (ok. 540ok. 486), znany z nieskazi-
telnego ycia polityk, wdz, i zwycizca wojsk perskich pod Maratonem
(490 r.), przeciwnik polityczny Temistoklesa (patrz przyp. 33).
Jedenasta stanowi rwnie zbir ekscerptw z ywotw uoonych
przez Plutarcha, mianowicie Epaminondasa
45
, Diona
46
, Agesilaosa
47
, Agi-
sa
48
, Kleomenesa
49
, Eumenesa z Kardii
50
, Filopojmena
51
, Tymoleona
52
,
Arata
53
, ktry wybra'ny na przywdc wszystkich Achajw sprawowa
siedemnacie razy funkcj naczelnego wodza i dokona wielkich czynw
wojennych. S tam take wycigi z biografii Pyrrusa, krla Epiru
54
,
z pierwszej i drugiej ksigi rozprawy gramatyka Arystofanesa
55
o zwie-
rztach i z siedemnastej ksigi Historii teatru Juby
56
. Taka jest ksiga
jedenasta.
Dwunasta ksiga zawiera zestaw wypisw z rnych dzie: z wykazu
45
Epaminondas (ok. 420362) polityk i wdz tebaski, twrca potgi
militarnej Teb, zwycizca Spartan pod Leuktrami (371 r.) i Mantynej
(362 r.).
46
Dion syn Hiparyna z Syrakuz, szwagier Dionizjusza II, tyrana Syrakuy
(367344).
47
Agesilaos krl Sparty (od ok. 399 do ok. 360), zwycizca wojsk
perskich Tisafernesa nad rzek Paktolos (395 r.) i koalicji wojsk ateskich
pod Koronej w Beocji (394 r.).
48
Agis IV krl Sparty od 425 r. przed Chr., usiowa przywrci dawny
tryb ycia w Sparcie, zgin wraz z matk i babk mierci gwatown
(241 r.).
49
Kleomenes syn Leonidasa nastpca Agisa IV, polityk i reformator
spartaski, dokona zamachu stanu (226 r.), po klsce pod Sclazj odebra
sobie ycie (221 r.).
50
Eumenes z Kardii wdz wojsk Aleksandra Wielkiego, zdoby Paflagoni i Kapadocj w Azji
Mn.
51
Filopojmen z Megalopolu (ok. 254184) przywdca Zwizku Achaj-
skiego, federacji czterech pastw-miast w pn. czci Peloponezu.
52
Tymoleon z Koryntu (411337) wdz, zwolennik ustroju demokratycz-
nego w Koryncie, dziaa w Syrakuzach, gdzie po odniesieniu zwycistwa nad
Kartagiczykami zaprowadzi rzdy demokratyczne.
53
Arat z Sykionu (272213) m stanu, przywdca Zwizku Achajskie-
go (por. przyp. 51), sprzymierzy si z Macedoni przeciw Sparcie.
54
Pyrrus (319272) krl Epiru, znakomity dowdca, walczy z Rzymia-
nami w obronie Tarentu zadajc klsk wojskom wroga pod Heraklej
(280 r.) i Ausculum (279 r.). Z bitwy pod Beneventum (275 r.) wyszed jako
zwycizca tak osabiony, e musia wrci do Epiru (pyrrusowe zwycistwo").
55
Focjusz mwi tu o traktacie Arystotelesa O zwierztach, znanego mu
ze streszczenia wybitnego filologa-wydawcy dzie staroytnych, Arystofanesa
z Bizancjum (ok. 257180), dyrektora synnej Biblioteki Aleksandryjskiej
w Egipcie.
56
Patrz przyp. 6.
malarzy i rzebiarzy Kalliksena
57
, z pracy Arystonika
58
o Muzajosie
z Aleksandrii, z ustrojw politycznych Arystotelesa mam na myli
ustrj Tesalii, Achai [105a], na Paros, w Licji, na Chios i w innych
pastwach, o ktrych mwi w swej Polityce to wszystko jest poy-
teczne i oczywiste. Taka jest dwunasta ksiga zbioru Sopatra.
Ta wartociowa praca przynosi ogromn korzy czytelnikom, mimo e
nie jest wolna od mitw i cudw tak nieprawdziwych, jak i zaskaku-
jcych mwiem o tym kilkakrotnie lecz jeli chodzi o powysze
wiadomoci skadajce si na tak wszechstronn wiedz, mona z nich
wybra bardzo wiele danych, ktre potrafi pobudzi do cnoty i dosko-
naoci w piknie i dobru; ksika nie jest byle jak pomoc w upra-
wianiu sztuki wymowy i jej opanowaniu (jak sam autor pisze we wst-
pie do swoich przyjaci). Praca ta zostaa podjta w tym celu, by by-
a uyteczna. Jej styl jest rnorodny, wychodzi poza jeden rodzaj; mi-
mo to jasno panuje w caym dziele.
162
Przeczytalimy dzieo pewnego Euzebiusza
1
(piastowa on godno
biskupa i wyznawa prawowit wiar), skierowane przeciw bliej nie
znanemu Andrzejowi Winiowi
2
. Skada si ono z dziesiciu ksig,
w ktrych autor uzna wymienionego mnicha za winnego. Mnich bo-
wiem napisa list do Euzebiusza (list ten nazwa pouczeniem) i zaklina-
jc zobowiza go do przeczytania. Euzebiusz przeczyta, nastpnie za-
cz gani mnicha, wyrzucajc mu zarazem nieuctwo i bezczelno. Wy-
kaza, e myli goski, e nie potrafi uoy adnej linijki pisma bez
bdu w skadni. Ten zabra si do pisania niepomny na dan obietni-
c i spokj pyncy z ycia ascetycznego. Z kolei Euzebiusz przystpi
do duszego zbijania jego doktryny heretyckiej; mnich nalea bowiem
57
Kalliksen z Rodos y w III w. po Chr. (por. F. Jacoby Kallixeinos
[w:] R. E., t. X (1919), kol. 17511754).
58
Arystonik komentator dzie Arystotelesa, pracowa w Bibliotece Alek-
sandryjskiej (por. Cohn [w:] R. E., t. II (1896), kol. 964966).
1
Euzebiusz (VI/VII w.) arcybiskup Tessaloniki zwalcza herezj sekty
aftartodoketw (patrz przyp. 3) we wzmiankowanym tu dziele, ktre za-
ginao. Korespondowa z papieem Grzegorzem Wielkim (590604); o licie
papiea do Euzebiusza por. SWP, s. 147; Beck, s. 383.
2
Andrzej Wizie (gr. Enkleistos) mnich grecki yjcy w Rzymie, za
rozpowszechnianie doktryny aftartodoketw uwiziony (enkleistos) w klaszto-
rze w. Pawa. W celi wiziennej faszowa pisma Euzebiusza w duchu wy-
znawanej przez siebie doktryny i pisa po grecku heretyckie Sermones,
ktre rozpowszechnia jako wasny przekad rzekomych homilii papiea
Grzegorza Wielkiego (por. SWP, s. 36; Beck, s. 394).
do tych, ktrych nazywa si aftartodoketami ze wzgldu na wyznawan
przez nich doktryn
3
.
Euzebiusz wpierw ukaza, e mnich sam da podstaw do krytyki,
poniewa dla sowa zepsucie" przyj tylko jedno znaczenie i by prze-
konany, e znajduje ono zastosowanie wycznie do grzechu, podczas
gdy nasi wici Ojcowie, posugujc si tym terminem, przekazali w tra-
dycji, e sowo to odnosi si do rnych poj.
Po drugie mia czelno owiadczy, i Ciao Paskie jest niemiertel-
ne, nieczue na cierpienia i niezniszczalne z powodu samej jednoci na-
tur jak utrzymuje Julian
4
a jednoczenie w tym samym licie po-
wiada z penym przekonaniem, e dzieo, ktre opracowa, zostao skie-
rowane przeciw Sewerowi
5
i Julianowi, poniewa nie pozwalaj oni
mwi o dwch naturach w Chrystusie, czy o dwch bytach, ani o dwch
Osobach, ani o dwch energiach.
Po trzecie twierdzi, e przed upadkiem ciao Adama nie [105b] byo
stworzone jako miertelne ani nie ulegao naturalnemu zniszczeniu,
z czego konsekwentnie wynika, e Chrystus przez samo swoje zjedno-
czenie otrzyma ciao niezniszczalne i nieczue na cierpienie. Tymcza-
sem trzeba i myle, i mwi, e ciao Adama byo miertelne z natury
i dostpne dla cierpienia, a dziki asce Boej zachowao niemiertel-
no i nie podlegao cierpieniu dopty, dopki jego wystpek nie pozba-
wi go tej waciwoci ochronnej. Takie jest rwnie zdanie wszystkich
witych Ojcw.
Po czwarte mnich utrzymuje, i otaczajcy nas wiat jest wieczny
i niezniszczalny, podczas gdy naley wiedzie, e jest zniszczalny i pod-
legajcy zmianom. Wrd tych znajduj si rwnie i inne tego rodzaju
pogldy, ktrych niejasno i blunierczy charakter wykaza biskup
w pierwszej refutacji wzywajc Andrzeja do ich sprostowania.
Kiedy ten otrzyma napomnienie wzywajce go do poprawy, popad
w jeszcze co gorszego i opracowa drug ksik, w ktrej zebra
wszystko to, co napisa poprzednio, rozwin szerzej i ugruntowa (jak
sdzi) za pomoc argumentacji. Przeciw tej wanie ksice opracowa
pobony Euzebiusz omawiane tu dzieo zoone z dziesiciu ksig. Za-
rzuci w nim mnichowi, e wyszed on poza granice wiary ustalone na
witych soborach i zuchwale opracowa wasn wykadni wiary, e
3
Aftartodokeci sekta w onie herezji monofizyckiej, ktrej twrc by
Julian z Halikarnasu (V/VI w.), biskup monofizyta goszcy, e Chrystus
przyj ciao niezniszczalne (aphtharton soma), takie, jakie mia Adam przed
popenieniem grzechu.
4
Por. przyp. 3.
5
Sewer z Antiochii patriarcha Antiochii (512518), monofizyta zwal-
cza sekt aftartodoketw, wybitny pisarz, teolog. Pisma jego zniszczono na
rozkaz cesarza Justyniana; zachoway si w przekadzie syryjskim (por.
Beck, s. 284, 376 i w wielu miejscach; SWP, s. 355356).
wyrwa wiele cytatw z pism Ojcw, by je znieksztaci i nagi do
swoich wasnych wymysw. Zgani go rwnie i za to, e w swoich
sdach o wiecznoci i niezniszczalnoci wiata zaj stanowisko sprzecz-
ne z Nowym i Starym Testamentem i z naszymi witymi Ojcami.
Wytkn mu nadto, e utrzymuje, i zmienno, przeksztacanie si
i przemijanie s takimi samymi niedoskonaociami jak cierpienie wy-
nikajce ze za i wanie dlatego Pan nasz, Jezus Chrystus, otrzyma
ciao nie ulegajce zmianie, niezniszczalne, wolne od cierpienia i prze-
mijania. Po tych sowach znowu myli si, kiedy twierdzi, e wiat jest
wieczny, niezniszczalny, nie ma pocztku; nie dopuszcza wspomnianej
zmiany, poniewa uznaje j za jedno z ujemnych dozna. Utrzymuje
te, e ciao Adama zostao stworzone jako niezniszczalne, z natury nie-
miertelne i wolne od cierpienia; zreszt nie tylko on, niezniszczalna
bya take ziemia, z ktrej to ciao powstao.
Autor znowu zarzuca mnichowi, e dla sowa zepsucie" przyj tylko
jedno znaczenie w miejscu, w ktrym dowodzi, e Bg nie jest demiur-
giem zepsucia ani mierci, ani cierpienia pyncego ze za, ani bdnych
wnioskowa, chocia jest twrc bytw ulegajcych zepsuciu [106a] i pod-
legajcych mierci, gdy s to skadniki pierwotne, nierealne, nie maj-
ce wasnej substancji.
Gani go za goszenie pogldu, e Ciao Paskie ze zjednoczenia wy-
wodzio nieczuo na cierpienie, niezniszczalno i niezmienno. Euze-
biusz wykazuje, e to dla udowodnienia swego punktu widzenia mnich
gosi te wszystkie niedorzecznoci o mierci i o Adamie. W tyme rw-
nie miejscu ukazuje, w jakich i w jak wielu znaczeniach Pismo wi-
te przyjmuje sowa: zepsucie phthora, rozkad kataphthora, znisz-
czenie diaphthora, i powiada, e odnosz si one do zjawisk natu-
ralnych, wolnych od cierpie, ktrych rdem s praca, choroba, sta-
ro. Staro bowiem jest zepsuciem modoci, znuenie, zmczenie i cho-
roby s zepsuciem ywotnej siy cielesnej. Zniszczenie odnosi si rw-
nie do umartwienia ciaa w praktykach ascetycznych i w walkach
duchowych, gdy Aposto take powiada: Jeli czowiek psuje si
w swej powoce zewntrznej, odnawia si jego jestestwo wewntrzne"
i tak dalej. Powiada te autor, e zniszczenie dotyczy rwnie ubytku
i zagady ciaa wynikajcych z tortur i kar, odnosi si take do cier-
pie zadawanych zwierztom i do szkody wyrzdzanej nasionom i ro-
linom, niezalenie od tego, czy jest czciowe, czy cakowite. Co wicej,
sowo to odnosi si rwnie do samej mierci i oprcz tego, o czym
mwiono dotyczy rozkadu i gnicia cia zachodzcego w grobach;
mona go te uy w stosunku do cierpienia pyncego ze za i do grze-
chw.
Tak wic sowa phthord, kataphthord i diaphthord mona rozumie na
tyle rnych sposobw. Autor wykazuje, e Andrzej popeni bd uy-
wajc ich jako majcych rzekomo jedno tylko znaczenie.
Przedstawia swe wywody przez pryzmat argumentw refutacyjnych,
czerpic je z Pisma witego Starego i Nowego Testamentu i traktatw
najwybitniejszych Ojcw Atanazego
6
, trzech Grzegorzy, mianowicie
Cudotwrcy
7
, Teologa
8
i Grzegorza z Nyssy
9
, Bazylego z Cezarei
10
, Ja-
na Chryzostoma", Cyryla z Aleksandrii
12
, Proklosa z Konstantyno-
pola
13
, a take witego mczennika Metodego
11
i Kwadratusa
16
. Od
niektrych z nich ciga pewne ustpy, znieksztaca je i bezmylnie ko-
mentuje z krzywd dla nich, w przekonaniu, e w ten sposb uwiary-
godnia swoje bdne pogldy. Tymczasem Euzebiusz ukara go za wszyst-
kie wymienione bdy, mam na myli jego faszerstwo, zoliwo,
ogromn gupot [106b] i pewne wybrane myli heretyckie, ktre w
mia czelno przypisa naszym witym Ojcom.
Przy sposobnoci Euzebiusz ukazuje, e z czczej gadaniny mnicha
6
Atanazy Wielki, w. (296373) biskup Aleksandrii, patrz Cod. 32. 139.
140.
7
Sw. Grzegorz Cudotwrca (Thaumatourgos ok. 210ok. 270) biskup
Pontu, autor Uroczystej mowy dzikczynnej do Orygenesa (wyd. PG 10,
kol. 10511104), Wyznania wiary (wyd. PG 10, kol. 983988; por. SWP,
s. 173174).
8
Grzegorz Teolog lub (czciej) Grzegorz z Nazjanzu (330390) Ojciec
Kocioa greckiego, poeta, retor, pisarz, teolog, autor 44 mw (wyd. PG 35
i 36), 245 listw (wyd. PG 37; P. Gallay, S. Gregoire de Nazianze, Lettres,
t. 12, Paris 19641967) i poematw (wyd. PG 37 i 39); por. SWP, s. 175
177, Sinko, III, 2, s. 144224.
9
Grzegorz z Nyssy (335394) brat Bazylego Wielkiego, biskup Nyssy,
patrz Cod. 6. 7.
10
Bazyli z Cezarei lub Bazyli Wielki (ok. 330379), patrz Cod. 141. 142.
143. 144.
11
Jan Chryzostom (Zotousty, ok. 347407) biskup Konstantynopola,
Ojciec Kocioa greckiego, patrz Cod. 25. 86, por. te Cod. 270. 274. 277.
12
Cyryl z Aleksandrii (375444) biskup i patriarcha (od 412 r.) Ko-
cioa aleksandryjskiego, teolog i pisarz, zwalcza gwnie herezj Nestoriu-
sza, patrz Cod. 49. 136. 169.
13
Proklos z Konstantynopola (410485) filozof neoplatonik, ucze Olim-
piodora (patrz Cod. 80), twrca teorii hipostaz, mistycznego zjednoczenia
z bstwem, autor wielu czciowo zachowanych traktatw i siedmiu hym-
nw (wyd. E. Abel, Leipzig 1885); wywar duy wpyw na myl filozoficzn
redniowiecza (por. Sinko III, 2, s. 304307; Hunger I, s. 20).
14
Metody (schyek III w.?) biskup Olimpu (Azja Mn.), zwalcza doktry-
n Orygenesa w traktacie Aglaofon, czyli o zmartwychwstaniu (wyd. GCS
27; EP 616). Gwnym dzieem Metodego jest Uczta, czyli o dziewictwie
(Sympsion e peri agneias wyd. PG 18, kol. 27217); por. Cod. 234, SWP,
s. 282283.
15
Kwadratus (I/II w.) apologeta grecki, ucze Apostow, autor zacho-
wanej we fragmentach Apologii chrzecijastwa (wyd, PG 5, kol. 1262
1266; SWP, s. 256).
wycign wniosek, i Pan nasz, Jezus Chrystus, po Zmartwychwstaniu
nie zmieni swojej natury zniszczalnej w niezniszczaln i tak nie pod-
lega cierpieniom w swojej naturze ludzkiej, jak jest wolny od cierpie-
nia w swej naturze boskiej. Odway si nazwa bluniercami tych,
ktrzy myl i mwi, e Pan nasz, Jezus Chrystus, przebywa na wie-
cie w ciele miertelnym i dostpnym dla cierpienia. Sam nie rumieni
si goszc kamliwie, e Ciao Pana podlega cierpieniu po odniesieniu
zwycistwa nad cierpieniami, poskromieniu mierci i zepsucia, a ten,
kto uwaa prawowiernych za czcicieli zepsucia, nie zdaje sobie sprawy,
e mona mu dowodnie wykaza, i oddaje cze temu, co doznaje cier-
pienia.
Z kolei Euzebiusz ponownie przytacza sowa Ojcw i wykazuje, e
Ciao Paskie byo wraliwe na cierpienie, miertelne i przez to znisz-
czalne a do chwalebnego Zmartwychwstania, od ktrego i przez ktre
ulego przemianie na niemiertelne i wolne od cierpienia. Powiada te,
e Andrzej mwi brednie, kiedy nazywa prawowiernych ftartolatrami
czcicielami tego, co ulega zepsuciu; nazwa ta bowiem jest szczeglnie
stosowna dla Ariusza
16
, Aecjusza
17
, Eunomiusza
l8
, Apolinarego
19
i Nes-
toriusza
20
, a nie dla prawdziwych wiernych. Euzebiusz gosi i tak
nauk, e Pan i Bg nasz, jako demiurg natury, podlega naturalnym
doznaniom, ktre nie s uwaczajce (naleaoby je raczej nazywa
w sposb bardziej waciwy wytworami natury), lecz dozna we waci-
wym tego sowa znaczeniu, czyli powstaych ze za, w ogle nie mia.
Twierdzi, e sposb, w jaki Pan jada i pija przed Zmartwychwstaniem,
nie by taki sam, jak kiedy po Zmartwychwstaniu spoy posiek i wraz
z uczniami przyj napj; przedtem bowiem postpowa zgodnie z pra-
wem natury, gdy jedzeniem i piciem pokrzepia i wzmacnia ciao, po-
tem postpi w sposb nadprzyrodzony majc na celu wzbudzenie wrd
uczniw, a za ich porednictwem wrd wszystkich wyznawcw, wiary,
e zmartwychwstao to samo Ciao, ktre przeszo przez Mk i Krzy,
a nie inne zamiast niego, chocia ju ulego przemienieniu w nieznisz-
16
Anusz (256336) kapan Kocioa aleksandryjskiego, twrca herezji
arianizmu, podwaajcej dogmat Trjcy witej. Ariusz zaprzecza istnieniu
boskiej natury w Chrystusie, potpiony na Soborze Nicejskim (325 r.); por.
Cod. 15. 20. 88; SWP, s. 4754; Jurewicz, s. 66.
17
Aecjusz (zm. w 366 r.) biskup Antiochii, arianin; por. SWP, s. 16.
18
Eunomiusz (zm. 393 r.) biskup Cyzyku w 360 r. usunity z urzdu
za herezj ariask, przywdca sekty anomejczykw, patrz Cod. 137. 138.
19
Klaudiusz Apolinary (II w.) biskup Hierapolis we Frygii, apologeta,
patrz Cod. 14.
20
Nestoriusz patriarcha Konstantynopola (428431), kapan Kocioa
antiocheskiego, twrca doktryny o istnieniu w Chrystusie dwch natur,
boskiej i ludzkiej, poczonych ze sob tylko zewntrznie (nestorianizm); po-
tpiony na Soborze Efeskim (patrz Cod. 16); por. Diodor z Tarsu (Cod. 18. 85.
102. 233) i Teodor Antiocheczyk (Cod. 4. 38. 81; por. SWP s. 289291).
czalne i niewraliwe na cierpienie. Na wyoeniu tej miej Bogu nauki
autor zakoczy swoje dzieo zoone z dziesiciu ksig.
Styl dziea jest jasny i prosty, autor dba bowiem o czysto jzyka,
a tam, gdzie to byo potrzebne, rwnie o jego przejrzysto.
163
Przeczytalimy Zbir porad rolniczych Windaniusza Anatoliusza
1
z Bejrutu. Autor zawar [107a] w tej ksice wiedz zaczerpnit z pism
Demokryta
2
, Afrykanina
3
, Tarantyna
4
, Apulejusza
5
, Florentyna
6
, Wa-
lensa
7
, Leona
8
, Pamfila
9
i z Paradoksw Diofanesa
10
. Ksika skada
si z dwunastu tomw.
Dzieo, jak stwierdzilimy na podstawie licznych dowiadcze, jest po-
yteczne dla uprawy roli i dla prac wiejskich; zapewne przynosi wicej
poytku ni ksiki innych pisarzy, ktrzy podjli t sam co i on
prac. Omawiana ksika zawiera te inne wiadomoci niezwyke,
nieprawdopodobne i pene herezji pogaskiej. Prawowierny rolnik po-
winien je odrzuci i z reszty materiaw wybra te, ktre s mu po-
trzebne. Pozostali autorzy prac o rolnictwie zamieszczaj, o ile mi wia-
domo, prawie te same dane na te same tematy i nie wykazuj midzy
sob wielu rnic. Tam, gdzie te rnice ujawniaj si, naley wybra
dowiadczenie Leona, nie innych.
164
Przeczytalimy O szkoach medycznych Galena
1
. Jest tu mowa o kie-
runkach, ktre powstay w medycynie. Autor powiada, e w sztuce le-
1
Windaniusz Anatoliusz pisarz z IV w. po Chr., dzieo jego nie za-
chowao si (por. Krumbacher, s. 261262; Hunger II, s. 273).
2
Demokryt z Abdery (Tracja) (ok. 460ok. 370) grecki filozof przy-
rody, przedstawiciel materializmu atomistycznego.
3
Sekstus Puliusz Afrykanin z Jerozolimy (ok. 170ok. 240) patrz. Cod.
34.
4
Tarantyn osoba nieznana.
5
Apulejusz z Madaury (II w. po Chr.) retor, filozof, romansopisarz
rzymski, autor m.in. synnego romansu Metamorfozy albo Zoty Osio w je-
denastu ksigach (przekad polski: E. Jdrkiewicz, Wrocaw 1953).
6
Florentyn por. Wellmann [w:l R. E., t. VI (1907), kol. 2756; Hunger I,
s. 120.
7
Walens skdind nie znany.
8
Leon osoba nieznana.
9
Pamfil por. Stegeman [w:] R. E., t. XVIII 2 (1949), kol. 334336.
10
Diofanes por. Wellmann [w:] R. E., t. V (1905), kol. 1049.
1
Galen (gr. Klaudios Galens) (129199) znakomity grecki lekarz, uczo-
karskiej uksztatoway si trzy znane powszechnie szkoy pierwsza
zwana logiczn, ktra rwnie nosi miano dogmatycznej i analogistycz-
nej, druga zwana empiryczn lub szko obserwacji i pamici, trzecia
zwana szko metodyczn.
Wymienione szkoy rni si od siebie, zwaszcza co do metody ba-
dawczej. Szkoa dogmatyczna posuguje si metod rozumowania dla
ustalenia sposobw terapii i na tym opiera sw sztuk; empiryczna po-
suguje si nie metod rozumowania, lecz metod opart na dowiadcze-
niu i obserwacji. Szkoa metodyczna gosi, e posuguje si i rozumowa-
niem, i empiri, a poniewa nie opiera si cile na adnej z tych dwch
szk, rni si oczywicie od nich obu.
Omawiana ksika dzieli si na trzy czci. W pierwszej autor opisu-
je powstanie szk empirycznej i dogmatycznej, nastpnie poucza, na
czym polega istota kadej z nich. W drugiej ukazuje te dwie szkoy,
jak rywalizuj ze sob i spieraj si o pierwszestwo; w trzeciej czci
wprowadza szko metodyczn, zwalczajc poprzednio wymienione,
i mwi, e kada z tych trzech szk wysuwa racje swoich zasad i usi-
uje osign przewag nad pozostaymi. Na tym koczy si trzecia
cz.
Jest rzecz oczywist, e ta ksika powinna stanowi pierwsz wrd
wszystkich dzie medycznych lektur
2
[107b], a przynajmniej trzeba wie-
dzie, jaka szkoa jest najlepsza i jak naley z niej korzysta. Ksika
nie jest zapewne utworem cile lekarskim, peni rol raczej filozoficz-
nego wprowadzenia do medycyny. Sownictwo i skadnia ksiki s bez
wtpienia czyste i jasne, o to Galen troszczy si zawsze, chocia wiele
traktatw przecia niepotrzebnymi zdaniami, dygresjami i zbyt roz-
wlekymi okresami retorycznymi, tak e rozwadnia swe pisma i za-
ciemnia myl swoich wywodw, rozrywa w pewnej mierze cig tekstu,
a rozgadanymi duyznami przywodzi czytelnika do obojtnoci. Niniej-
sza praca jest jednak wolna od tych usterek
3
.
ny, filozof, filolog, retor, od 161 r. przebywa w Rzymie jako lekarz nadwor-
ny cesarzy Marka Aureliusza, Lucjusza Werusa i Kommodusa, autor zacho-
wanych 153 dzie (wyd. C. Kuhn Claudii Galeni Opera Omnia, t. 120,
Leipzig 18211833.) Omawiany traktat pt. Peri haireseon (dosownie o here-
zjach tzn. sektach (szkoach") w medycynie) wyda G. Helmreich
Galem scripta minora, t. III, Leipzig 1874, s. 131.
2
Istotnie, jest to rodzaj podrcznika dla modych adeptw medycyny.
3
Ostatnie zdanie, jak susznie zauway R. Henry (Photius, Bibliotheue,
t. II, s. 219), wiadczy o tym, e Focjusz omwi ten traktat wraz z innymi,
ktrych styl budzi w nim zastrzeenia.
165
Przeczytalimy Deklamacje sofisty Himeriusza
1
, zreszt i mowy rne;
s w nich dwie deklamacje o charakterze doradczym i trzy nalece do
rodzajw mw sdowych; autor zaopatrzy je we wstpy.
Wrd mw o charakterze doradczym jedn uoy dla Hiperejdesa
2
na fikcyjny temat o Demostenesie
3
, drug dla Demostenesa traktu-
jc o jego zmylonych rozwaaniach nad Ajschynesem
4
. Z trzech po-
zostaych jedna mowa zostaa skierowana przeciw Epikurowi
5
, jakby
oskaranemu o bezbono, druga przeciw bogaczowi, ktry przez
niecne machinacje rzekomo ogooci dom biednego czowieka; ukazuje
ona tego biedaka jako obroc swoich interesw. W trzeciej autor wpro-
wadza Temistoklesa
6
dajcego odpowied krlowi perskiemu, kiedy ten
czyni obietnice, e pooy kres wojnie
7
.
Te mowy zostay opracowane w ten sposb, e bardziej ni inne uka-
zuj talent ich autora, szczyty i si jego myli; wprowadza on bowiem
do nich, i to obficie, amplifikacje retoryczne na miar Demostenesa,
barwnie posuguje si mnogoci figur krasomwczych i szczliwie -
czy w swych pismach rne rodzaje stylu, chocia zmierza raczej ku
wzniosemu. Uywa sownictwa, ktremu nigdy nie brak jasnoci tak
w formach wyrazw, jak we waciwym czy grnolotnym ich znacze-
niu. Samo rozdzielenie sw, bardzo czsto stosowane, brzmi dziwnie jak
przyjemny ton, ale nie wszystkim suchajcym daje jednakow mono
jego percepcji. Styl autora jest jasny dziki szczeglnym cechom swej
czystoci. Autor posuguje si, jak powiedziaem, amplifikacj i w spo-
sb widoczny uywa jej do wyjanie i innych celw. Wypowiadajc
si za porednictwem niezwykych figur retorycznych unika zwizanej
z tym niejasnoci. Posuguje si te hiperbatonem i tropem w stopniu
1
Himeriusz z Prusy w Bitymi (ok. 310ok. 390) sofista i retor, se-
kretarz cesarza Juliana, z czasem osiad na stae w Atenach, gdzie by
kierownikiem szkoy retorycznej (por. C. Schenkl [w:] R. E., t. VIII (1913),
kol. 16221655; Sinko II, 1, s. 4044). Z 80 mw Focjusz zna 70; zacho-
way si 24 mowy w caoci i 10 w ekscerptach, czyli streszczeniach (wyd.
F. Dubner, z przekadem aciskim, Paris 1848).
2
Hiperejdes (389322) mwca ateski, ucze Izokratesa (por. Cod. 159),
przywdca stronnictwa antydemokratycznego, przyjaciel Demostenesa (patrz
Cod. 161 przyp. 40).
3
Demostenes por. przyp. 2.
4
Ajschynes z Aten (390314) utalentowany mwca, przeciwnik poli-
tyczny Demostenesa, patrz Cod. 61.
5
Epikur z Samos (341271) filozof grecki, twrca wasnej szkoy fi-
lozoficznej (hedonizmu i swego rodzaju ateizmu), gosi haso: yj w ukry-
ciu" (gr. Lathe bisas).
6
Temistokles patrz Cod. 161, przyp. 33.
7
Wymienione mowy zaginy, znamy je tylko z wypisw w Cod. 243.
mniejszym [108a] ni amplifikacj, a jednak robi to czsto i udanie.
W mowach jest napity, ywy, ilekro zachodzi potrzeba. Taki jest on
w opisanych mowach.
Z kolei zamieszcza Mow o wojnie, ktra jest pochwa polegych za
wolno w walce z Persami i panegirykiem na cze wojny. Po tej mo-
wie nastpuje Areopagityk
8
, w ktrym autor domaga si prawa oby-
watelstwa dla swego syna Rufina; nie jest to mowa fikcyjna, podobnie
jak nastpna mowa pogrzebowa ku czci syna. Potem jest mowa we-
selna dla uczczenia wesela przyjaciela, Sewera. I ona, oczywicie, take
nie jest zmylona; autor i do niej rwnie doczy przedmow.
Potem nastpuje Diogenes, czyli mowa poegnalna z yczeniami szcz-
liwej podry. I j uwietnia wstp ujty w postaci fikcyjnego dialogu.
Dalej jest mowa poegnalna skierowana do przyjaci z okazji wyjazdu
do Koryntu, potem znowu mowa poegnalna z yczeniami dobrej pod-
ry, uoona dla Flawiana mianowanego konsulem Azji; z kolei mowa
dla nowo przybyych do Pizona i znowu mowa poegnalna i yczenia
szczliwej podry, czyli Diogenes. Tu za ni improwizacja z po-
wodu buntu, ktry wybuch w szkole; mowa o przybyciu jakich Cy-
pryjczykw i o pierwszym suchaczu autora z Kapadocji.
Pniej nastpuje mowa popisowa, ktr autor wygosi wwczas,
gdy go poproszono o przemwienie; wpierw nie zgodzi si, potem za-
bra gos i mwi o tym, e rzeczy pikne zdarzaj si nieczsto. Dalej
jest mowa do Muzoniusza, prokonsula Hellady, do nowo przybyego Se-
wera w czasie zamieszek, potem przemwienie do komesa Ursacjusza,
do innego Sewera, do Scylacjusza, prokonsula Hellady, do cudzoziem-
cw, Efezjan i Mizw, do obywateli miasta Leonu. Z kolei do ziomkw
przyjaci, do komesa Atenajosa, do Rzymianina Prywata, wychowawcy
syna prokonsula Ampeliusza; mowa o powrocie autora do Koryntu, mo-
wa do Fojbosa, syna prokonsula Aleksandra, do lekarza i komesa Arka-
diusza; mowa powitalna na przyjazd przyjaci, mowa poegnalna do
Flawiana z yczeniami szczliwej podry i mowa weselna wygoszona
do Panatenajosa. Nastpnie jedno przemwienie, drugie przemwie-
nie, dysputa prowadzona w Filippi
9
, dokd autor przyby na wezwanie
cesarza Juliana
10
, pniej mowa wygoszona w Konstantynopolu o tym
miecie, o cesarzu Julianie i o wprowadzeniu w misteria Mitry
11
.
Dysputa powicona prefektowi Salustiuszowi, ktra ma rwnie
przedmow. Potem znowu mowa do prokonsula Flawiana, mowa na
6
Mowa znana jedynie z Biblioteki Focjusza (Cod. 243).
9
Filippi miasto w Macedonii (dzi. ruiny koo Kawali w pn.-zach.
Grecji).
10
Cesarz Julian Apostata (361363).
11
Mitra irasko-babiloskie bstwo soca, ktrego kult szerzy si
w wiecie hellenistyczno-rzymskim, gdzie czczono go jako Sol invictus (So-
ce niezwycione); mitraizm gosi niemiertelno duszy i zmartwychwstanie.
dzie urodzin przyjaciela, pismo gratulacyjne z okazji wyzdrowienia
przyjaciela, potem mowa do ludzi szukajcych zwady, do [108b] pro-
konsula Bazylego, znowu do tego Bazylego, do Hermogenesa, prokon-
sula Hellady, do prokonsula Plocjana, ponownie do prokonsula Ampe-
liusza i do prokonsula Hellady Pretekstata i jego przyjaci. Nastpnie
do cesarza Juliana tu przed wyjazdem, potem mowa w Nikomedii
12
,
gdzie autor przyby na zaproszenie tamtejszego rzdcy Pompejana. Po
niej znowu mowa do cudzoziemcw, potem do jakiego cudzoziemca,
potem do przyjaciela Zenona, po niej do cudzoziemca Afobiusza, do
czowieka, ktry przyjecha za rad wyroczni Posejdona
13
, do ludzi
przybyych z Jonii
14
, do cudzoziemcw joskich, improwizacja do przy-
jaci i opublikowana mowa do przyjaciela konstantynopolitaczyka.
Dysputa wrd przyjaci o powrocie z ojczyzny, improwizowana
przemowa o nauczaniu autora. Nagana ludzi suchajcych jego mw
z obojtnoci, improwizowana mowa skierowana do pewnych sucha-
czy, ktrzy jak wida, zachowuj si hardo, mowa do przyjaci Cytia-
na, ktrzy suchali autora chaotycznie, kiedy przemawia improwizujc.
Zachta do szukania rnorodnoci w mowach, dysputa przeprowadzona
po wyleczeniu rany, potem mowa po powrocie do Koryntu, o rylcu do
pisania i o przyjacioach, o miecie Spartan, kiedy idc za wskazaniami
snu przyby tam, by zanie mody do boga amiklejskiego
15
; o tym, e
nie powinno si w ogle urzdza recytacji publicznych, przemowa
o tym, e koniecznie trzeba bra udzia w wiczeniach fizycznych oraz
przemwienie wygoszone w Koryncie.
Samych tych mw sofisty Himeriusza, ktre przeczytae w naszej
obecnoci dziki swemu zamiowaniu do pracy, jest, przypuszczam, oko-
o siedemdziesiciu
16
.
W nich wszystkich autor zachowuje ten sam rodzaj i t sam form
stylu, stosujc amplifikacj i przenoni, chocia w peni umiejtne
posugiwanie si figurami retorycznymi i ich stosowanie nie doprowadzi-
o do przesytu. Zgodnie z moim stanem wiedzy nikt nie posugiwa si
(sdz) przenoniami w ten sposb, tak piknie i tak przyjemnie. Pisma
jego s pene przykadw zaczerpnitych z historii i najrnorodniej-
12
Nikomedia (dzi. Izmid w Turcji) miasto w Bitynii, dawna jej sto-
lica, ulubiona rezydencja cesarzy rzymskich Dioklecjana i Konstantyna Wiel-
kiego.
13
Posejdon grecki bg morza, rzek, wysp (rzymski bg Neptun).
14
Jonia kraj u zach. wybrzey Azji Mn., stanowi cz rzymskiej pro-
wincji Azji (dzi. w Turcji).
15
Bg amiklejski Apollo czczony szczeglnie w Amiklach, miecie po-
oonym w Lakonii na Peloponezie.
16
Patrz przyp. 1. Zdanie to stoi w sprzecznoci z listem-dedykacj (por.
t. 1, s. 3), w ktrej Focjusz mwi, e Tarazjusz w czasie tej lektury nie by
obecny.
szych opowiada mitycznych sucych bd do przeprowadzania dowo-
dw, bd do porwna, bd te dla uprzyjemnienia i upikszenia te-
go, o czym mwi. T drog wiedzie swoj mow i tym j urozmaica.
Z tych samych skadnikw s u niego zbudowane rwnie wstpy i za-
koczenia mw, a nawet dysputy. Majc tak wielkie osignicia pisar-
skie, pozostaje [109a] poganinem (wida to jasno), naladuje psy, ktre
szczekaj na nas z ukrycia. Rozkwit jego twrczoci przypad na czasy
Konstancjusza
17
i najwikszego bezbonika, Juliana
18
. Powoano go na
kierownika szkoy retorycznej w Atenach
19
.
168
Przeczytalimy Cudowne przygody poza Tul
1
w dwudziestu czterech
ksigach Antoniusza Diogenesa
2
. Cae dzieo jest romansem
3
ujtym
w stylu jasnym i tak czystym, e co do przejrzystoci nie budzi naj-
mniejszego zastrzeenia nawet w dygresjach opowiada. Swymi myla-
mi sprawia najwiksz przyjemno, poniewa autor bdc tak blisko
mitw i nieprawdopodobiestw nadaje treci opowiada cechy i ukad
cakowicie prawdopodobne.
Wprowadza wic posta Dyniasza, ktry zabdzi wraz z synem De-
mocharesem w czasie wdrwki z dala od ojczyzny. Obaj przepynli
Morze Czarne, Morze Kaspijskie, czyli Hirkaskie, po czym dotarli do
gr zwanych Rypejskimi
4
i do rde rzeki Tanais
5
. Nastpnie zawr-
cili z powodu wielkiego chodu ku Morzu Scytyjskiemu
6
, skierowali si
na Wschd i przybyli do miejscowoci, w ktrych wschodzi soce.
Stamtd objechali wok morze zewntrzne, co im pochono ogromnie
duo czasu strawionego na wdrwkach po rnych manowcach. Pod-
czas tej tuaczki przyczyli si do nich Karmanes, Menisk i Azulis.
17
Cesarz Konstancjusz II (337361).
18
Patrz przyp. 10.
19
Por. przyp. 1.
1
Utwr zagin. Znamy go jedynie z niniejszego streszczenia.
2
Autor skdind nie znany (por. Krumbacher, s. 647).
3
Nowoytnym mianem romans" okrela si jako odrbny gatunek li-
teracki greck powie staroytn i bizantysk o charakterze sensacyj-
no-erotycznym (por. E. Rohde Der griechische Roman und seine Vorlaufer,
Leipzig 1896, wyd. IV, Berlin 1943; M. Pkciska Antyczny romans grecki
wczesnego okresu, Warszawa 1981).
4
Rypejskie Gry umieszczano w staroytnoci u rde Dunaju (Alpy),
bd utosamiano je z Pirenejami. W epoce bizantyskiej acuch grski
w Sarmacji u rde rzeki Rha (Woga).
5
Tanais dzi. Don.
9
Morze Scytyjskie dzi. Morze Kaspijskie.
Przybyli na wysp Tul
7
, ktr od razu potraktowali jako nadarzaj-
ce si miejsce postoju w czasie wdrwki. Na Tul Dyniasz zapaa mi-
oci do jakiej Dercylidy i poczy si z ni. Pochodzia ona z Tyru
8
,
ze znakomitego rodu yjcego w tym miecie; mieszkaa tam z bratem
Mantyniaszem. Rozmawiajc z Dercylid Dyniasz dowiaduje si o w-
drwce rodzestwa i jego nieszczciach, ktrych powodem by kapan
egipski Paapis. Kiedy spldrowano jego ojczyzn, wyjecha do Tyru
i w nim zamieszka. Przyjty gocinnie w domu rodzicw siostry i bra-
ta, Dercylidy i Mantyniasza, pocztkowo okazywa yczliwo dla swych
dobroczycw i dla caego ich domu, pniej wyrzdzi wiele za temu
domowi, dzieciom i ich rodzicom. Po nieszczciu, jakie spado na dom,
siostr zawieziono wraz z bratem na Rodos, skd odpyna i bdzc
dotara na Kret, potem do Tyrenw
9
, a std do ludu zwanego Cyme-
ryjczykami
10
. Tam zobaczya Hades
11
i dowiedziaa si wiele z tego,
co si w nim dzieje. Przewodniczk Dercylidy bya jej wasna suca
Mirto, ktra dawno [109b] ju umara i teraz powrcia ze wiata
zmarych, by udzieli swej pani poucze.
Tak Dyniasz zaczyna opowiadanie skierowane do jakiego Cymbasa
rodem z Arkadii, ktrego Zwizek Arkadyjski
12
wysa do Tyru, by spo-
wodowa jego powrt do nich i zarazem do jego ojczyzny. Poniewa
ciar podeszego wieku przeszkodzi mu w tym, Cymbas poprosi, by
mu w opowiedzia o tym, co sam widzia w czasie wdrwki, co sy-
sza od innych naocznych wiadkw i czego dowiedzia si z opowiada
Dercylidy w Tule mam na myli jej wdrwk, o ktrej ju przed-
tem bya mowa, i jak po powrocie z Hadesu wraz z Cerylem i Astreu-
szem wwczas gdy rozdzielono j z bratem przybya na grb Sy-
reny
13
. Dyniasz opowiedzia, co Dercylid usyszaa o Pitagorasie i Mne-
zarchu, czego sam Astreusz dowiedzia si z ust Filotydy o baniowym
widowisku, ktre ogldaa na wasne oczy, i o tym, co opowiedziaa
mu Dercylid powracajc do swych podry mianowicie, e przypad-
7
Tule (gr. Thoule) na wp mityczna wyspa lokalizowana na kracach
wiata: Islandia, Norwegia (?), ktra w redniowieczu uchodzia za wysp.
8
Tyr (dzi. Sur w Libanie) staroytne wielkie miasto handlowe, port
i twierdza. Od 64 r. przed Chr. byo koloni rzymsk, w 638 r. dostao si
pod wadz Arabw.
9
Tyrenowie Etruskowie.
10
Cymeryjczycy 1. mityczny lud umieszczany na zachodnich kracach
Oceanu; 2. plemi trackie zamieszkujce Chersonez Taurydzki na wybrzeu
Morza Czarnego.
11
Hades patrz. Cod. 161 przyp. 5.
12
Arkadia kraj na pn. Peloponezu, od 146 r. przed Chr. wchodzia
w skad imperium rzymskiego i bya czci prowincji achajskiej (pro-
vincia Achaia).
13
Syrena jedna z nimf morskich zamienionych w skay; grb syreny
Partenopy pokazywano koo Neapolu.
kowo przyjechaa do jakiego miasta w Iberii
14
, ktrego mieszkacy
widzieli w nocy, a za dnia pozostawali lepi; wspominaa, co zrobi
Astreusz dla ich wrogw sw gr na flecie. Poegnani yczliwie, odje-
chali stamtd i wpadli na dzikie i gupie plemi Celtw
15
; uciekali oni
na widok koni. Opowiedziaa, co przeyli z komi, ktre zmieniaj sw
ma. Przybyli do Akwitaczykw
16
, u ktrych zaznali wielkiej czci
Dercylida i Ceryl, a zwaszcza Astreusz z powodu swoich oczu; po-
wikszay si one i zway zapowiadajc faz wzrastania ksiyca. On
te zakoczy spr o wadz krlw tamtych ziem. Byo ich dwch. Je-
den zasiada na tronie po drugim zgodnie z fazami ksiyca. Dlatego
wanie tamtejszy lud cieszy si z obecnoci Astreusza i osb mu to-
warzyszcych.
Nastpnie Dyniasz opowiedzia o tym, co jeszcze widziaa Dercylida
i co poza tym przeya. Dotara do Artabrw
l7
, u ktrych wojn pro-
wadziy kobiety, mczyni natomiast zajmowali si domem i wykony-
wali prace kobiece. Opowiedzia z kolei, co si wydarzyo jej i Cerylowi
wrd plemienia Asturw
18
, ale przede wszystkim o przygodach Astreu-
sza. Kiedy wbrew jakimkolwiek nadziejom Ceryl wraz z Dercylida wy-
szed cao z wielu niebezpieczestw, jakie zagraay im u Asturw,
Astreusz nie unikn kary [110a] za dawno popeniony wystpek;
wpierw jednak wyszed cao z gronej sytuacji wbrew wszelkiemu ocze-
kiwaniu, pniej zosta powiartowany na kawaki.
Potem opowiedzia, co w czasie tuaczki Dercylida widziaa w Italii
i na Sycylii, e po przybyciu do sycylijskiego miasta Eryks
19
zostaa
schwytana i zaprowadzona do Enezydema (by on wwczas wadc Leon-
tyczykw
20
).
Tam znowu natrafia na trzykro przekltego Paapisa, ktry przeby-
wa u tyrana, i w tym nieoczekiwanym nieszczciu znalaza niespodzie-
wan pociech swego brata Mantyniasza. Mantyniasz tua si dugo,
by wiadkiem wielu nieprawdopodobnych wydarze, ktre spotkay lu-
dzi i inne istoty yjce, nie ominy te soca, ksiyca, rolin, ale
przede wszystkim wysp. Opowiedzia Dercylidzie o nich, dostarczajc jej
tym obfitego materiau do pisania bani; materia ten pniej przeka-
14
Iberia dzi. Hiszpania.
15
Celtowie plemiona zamieszkujce staroytn Gali rodkow (dzi.
Francja).
16
Akwitaczycy plemi celtyckie zamieszkujce Akwitani (kraj w
pn.-zach. Galii), od 51 r. przed Chr. prowincj rzymsk.
17
Artabrowie plemi iberyjskie mieszkajce w Hiszpanii.
18
Asturowie plemi iberyjskie w pn. Hiszpanii.
19
Eryks (dzi. Erice) miasto na grze o teje nazwie w pn.-zach. czci
20
Leontyczycy mieszkacy miasta Leontinoj (wedug Focjusza: Lention)
we wsch. czci Sycylii.
zaa ona Dyniaszowi. Dyniasz zebra go i postanowi wszystko opo-
wiedzie Arkadyjczykowi Cymbasowi.
Nastpnie Mantyniasz i Dercylida opuszczajc Leontyczykw zabrali
Paapisowi ukradkiem skrzan sakw, w ktrej znajdoway si ksiki,
i skrzynk z zioami, po czym odpynli do Regium
21
, a stamtd do
Metapontu
22
. Tam spotka ich Astreusz i powiadomi, e ciga ich Paapis
i jest ju blisko. Odjechali wic do Trakw
23
i Masagetw
24
wraz
z Astreuszem, ktry udawa si tam do swego przyjaciela Zamolksisa.
Z opowiadania dowiadujemy si o tym, co zobaczyli w czasie podry,
e Astreusz spotka si z Zamolksisem uwaanym przez Getw
25
za bo-
ga, e Dercylida i Mantyniasz poprosili Astreusza, by powiedzia Getom
o nich i wstawi si za nimi. Tamtejsza wyrocznia oznajmia im, e
przeznaczenie nakazuje, by udali si do Tule; pniej dopiero zobacz
swa ojczyzn. Przedtem zaznali innych nieszcz; ponoszc kar za
przewinienie wobec rodzicw (chocia popenili je wbrew swej woli)
dzielili swj ywot midzy ycie i mier: yli w nocy, kadego dnia
byli trupami. Po otrzymaniu tej wyroczni odjechali stamtd; Astreusza
zostawili z Zamolksisern czczonym wrd Getw. Dalej jest mowa o tym,
jakie cuda przyszo im widzie na Pnocy lub o nich sysze.
O tych wszystkich wydarzeniach Dyniasz usysza z ust Dercylidy
w Tul. Teraz przedstawi je snujc opowie Arkadyjczykowi Cymba-
sowi. Opowiedzia, e pniej Paapis szed lad w lad za Dercylida
i jej przyjacimi, dopad ich na wyspie [110b] i tam, stosujc sztuk
magiczn, zada im tak pokut, e za dnia umierali, a wraz z nadcho-
dzc noc odywali. Cierpienie to spowodowa plujc im publicznie
w twarz. Kiedy mieszkaniec Tule, Truskan, gorco zakochany w Dercy-
lidzie zobaczy, e jego ukochan dotkno takie nieszczcie za spraw
Paapisa, poczu ogromny bl, z miejsca napad na niego, zaskoczonego
ci mieczem i pozbawi ycia; taki wymyli koniec dla jego niezliczo-
nych wystpkw. I kiedy Dercylida leaa jak nieywa, Truskan zabi
si nad jej zwokami.
Te wszystkie przygody i wiele innych im podobnych: zoenie do gro-
bu nieyjcych, ich wydostanie si stamtd, miostki Mantyniasza i to,
co z nich wyniko, oraz inne podobne zdarzenia, ktre zaszy na wyspie
Tule, pozna Dyniasz wprost od Dercylidy i teraz czc je w cao
przedstawi Arkadyjczykowi Cymbasowi. Ta tre wypenia dwudziest
trzeci ksig Cudownych przygd poza Tule pira Antoniusza Dioge-
21
Regium (dzi. Reggio di Calabria) miasto w pd. Italii.
22
Metapont miasto w pd. Italii, nad Zatok Tarenck.
23
Trakowie plemiona barbarzyskie zamieszkujce ziemie nad Dunajem.
24
Masageci plemi koczownicze w Azji Mn. na terytoriach pooonych
na wsch. od Morza Kaspijskiego.
25
Getowie plemi trackie zamieszkujce ziemie nad Dunajem w dolnym
jego biegu.
nesa: o Tule nie mwi ona niczego poza krtkimi wzmiankami zamiesz-
czonymi na pocztku opowieci.
W dwudziestej czwartej ksidze autor wprowadza posta Azulisa, kt-
ry dalej snuje opowie, i Dyniasza czcego opowiadania Azulisa ze
zdarzeniami opowiedzianymi przedtem Cymbasowi, mianowicie jak Azu-
lis odkry rodzaj czaru, ktry Paapis rzuci na Dercylid i Mantyniasza,
tak e w nocy byli ludmi ywymi, a za dnia stawali si trupami, i jak
ich uwolni od tego nieszczcia. Tajemnic tej kary i sposb na poo-
enie jej kresu znalaz w sakwie Paapisa, ktr zabrali ze sob Man-
tyniasz i Dercylida. Znalaz w niej rwnie sposb, w jaki Dercylida
i Mantyniasz mogliby uwolni od wielkiego nieszczcia swoich pogrze-
banych rodzicw, ktrych Paapis, stosujc swe podstpy i udajc ch
przyjcia im z pomoc, doprowadzi do takiej udrki, e przez dugi
czas spoczywali jak trupy.
Gdy Dercylida i Mantyniasz dowiedzieli si o tym, popieszyli do oj-
czyzny, by przynie rodzicom ocalenie i przywrci ich do ycia. Dy-
niasz wraz z Karmanesem i Meniskiem pod nieobecno przebywajcego
z dala od nich Azulisa nadal zmierza ku ziemiom pooonym poza Tule.
W czasie wdrwki widzia wiele niewiarygodnych cudw, ktre wyda-
rzyy si poza Tul, i teraz postanowi przekaza je Cymbasowi. Opo-
wiadajc o nich utrzymywa, e widzia astronomw; uznawali oni za
rzecz moliw, e pod biegunem pnocnym yj jacy ludzie, e noc
panuje tam przez miesic, krcej [111a] lub duej, bd przez sze
miesicy, a co najwaniejsze, nawet przez rok, e nie tylko noc jest tak
duga, ale take i dzie moe trwa podobnie jak noce.
Widzia rwnie inne, jak mwi, zadziwiajce rzeczy, snu nieprawdo-
podobne historie o ludziach i rnych niezwykych zdarzeniach, ktrych
nie tylko nikt nie oglda, ale nawet nie mg sobie wyobrazi. Najbar-
dziej jednak niewiarygodne wrd tego wszystkiego jest to, e w czasie
wdrwki na pnoc przybyli w poblie ksiyca, podobnego do czego
w rodzaju ziemi lnicej zadziwiajcym wiatem. Gdy ju tam dotarli,
mieli zobaczy to, co powinien normalnie zobaczy ten, kto sobie wyo-
brazi pomysy przedstawione z wielk przesad.
Opowiada dalej, e Sybilla
26
podja wraz z Karmanesem wrby,
a kady zacz wyraa w modach swoje wasne proby; kademu wr-
ba wypada tak, jak to sobie wymodli. Kiedy on, jak mwi, obudzi
si po modach, znalaz si w Tyrze, w wityni Heraklesa. Nastpnie
wsta, odnalaz Dercylid i Mantyniasza w dobrym zdrowiu; wyrwali
oni rodzicw z dugiego snu, czy raczej ze mierci, i potem byli
szczliwi
27
.
To wszystko Dyniasz opowiedzia Cymbasowi, wrczy mu tabliczki
26
Sybilla patrz Cod. 161 przyp. 18.

27
Na tym koczy si waciwy romans.
wykonane z drzewa cyprysowego i przeznaczone do pisania, po czym
poleci przyjacielowi Cymbasa, Ateczykowi Erazynidesowi (zna on bo-
wiem sztuk pisania), by na nich pisa. Wskaza im te na Dercylid;
ona to wanie przyniosa te cyprysowe tabliczki. Rozkaza Cymbaso-
wi, by spisa cae to opowiadanie w dwch egzemplarzach. Jeden z nich
ma zatrzyma dla siebie, drugi po mierci Dyniasza Dercylida woy
do skrzyneczki i ukryje w pobliu jego grobu.
Diogenes zwany take Antoniuszem, ktry wprowadzi do akcji Dy-
niasza opowiadajcego Cymbasowi to wszystko, rzeczywicie napisa
w tym samym czasie do Faustyna
28
, e tworzy romans o niewiarygod-
nych przygodach poza Tule i dedykuje go swojej siostrze Izydorze, y-
wicej zamiowanie do wiedzy. Ale te mwi o sobie, e przedstawia
dawno znane motywy
29
, a kiedy wymyla niewiarygodne i kamliwe
opowiadania, usiuje mie za sob wiadectwa duej liczby pisarzy daw-
niejszych twrcw opowieci fantastycznych, z ktrych w wielkim
trudzie uoy swj romans. Kad ksig poprzedza imionami pisarzy,
ktrzy przedtem wypowiadali si na te same tematy, aby nie wydawao
si, e jego zmylone opowiadania s pozbawione wiadectw.
Na pocztku ksiki zamieszcza list do siostry, Izydory, i oznajmia,
e jej zadedykowa swoje dzieo [111b]. Wprowadza do akcji rwnie
Balagra
30
, ktry pisze do swej ony File
31
(bya crk Antypatra), e
kiedy krl Macedonii Aleksander zdoby Tyr, a poar strawi wiksz
cz miasta, przyszed do niego jaki onierz i powiedzia, e odkry
co zadziwiajcego i niezwykego, co mona obejrze poza miastem.
Krl zabra ze sob Hefajstiona
32
i Parmeniona
33
; prowadzeni przez
onierza poszli tam i zastali kamienne sarkofagi umieszczone w pod-
ziemnych grobowcach. Na pierwszym z nich wyryto napis: Lizylla.
ya 35 lat"; na drugim: Mnason, syn Mantyniasza. y 66 lat i p-
niej 71"; na nastpnym: Arystion, syn Filoklesa. y 47 lat, pniej
52"; na dalszym: Mantyniasz, syn Mnasona. y 42 lata i 706 nocy";
na kolejnym: Dercylida, crka Mnasona. ya 39 lat i 760 nocy".
28
Faustyn by mem siostry autora romansu.
29
W oryginale: poietes esti komodlas palaias dosownie: jest twrc sta-
rej komedii tzn. intrygi, fantastycznego opowiadania (por. R. Henry Photius, Bibliotheque, t. II, s. 147.)

30
Balager wdz ze sztabu Aleksandra Wielkiego zamordowany w 322 r.
przed Chr.
31
File posta historyczna: ksiniczka, crka Antypatra (400319), wo-
dza krla Filipa II i Aleksandra Wielkiego, otrua si w 287 r.; bya kolejno
on Kraterosa i Demetriusza Poliorketesa.
32
Hefajstion syn Amintora (zm. w 325 r. przed Chr.) dowdca wojskowy i przyjaciel
Aleksandra Wielkiego.
33
Parmenion syn Filotasa wdz ze sztabu Filipa II i Aleksandra Wiel-
kiego, najwaniejszy po Aleksandrze strateg, stracony na rozkaz Aleksandra.
Szsty sarkofag nosi napis: Dyniasz Arkadyjczyk. y 125 lat".
Kiedy stali zakopotam przed tymi napisami poza umieszczonym
na pierwszym sarkofagu (napis na nim by bowiem jasny) znaleli
przy cianie ma skrzyneczk z drewna cyprysowego, na ktrej umiesz-
czono napis: Nieznany czowieku! Kimkolwiek jeste, otwrz, a do-
wiesz si czego, co ci zadziwi!" Ludzie z otoczenia Aleksandra otwo-
rzyli skrzyneczk i znaleli w niej tabliczki cyprysowe, ktre (rzeczy-
wicie) woya Dercylida zgodnie z poleceniem Dyniasza.
O tym wanie napisa Balager w licie do ony, w ktrym powiada-
mia, e z owych tabliczek cyprysowych sporzdzi odpis i wysa go
do niej; dlatego odczytana tre przepisanego tekstu zgadzaa si z tre-
ci tabliczek cyprysowych, a Dyniasz naprawd opowiedzia Cymba-
sowi to, o czym ju bya mowa. W taki oto sposb, takimi rodkami,
Antoniusz Diogenes zrealizowa pomys swego romansu i takie nada
mu ksztaty.
Autor, jak si wydaje, jest chronologicznie starszy od takich pisa-
rzy, ktrzy zajmowali si tworzeniem fikcji literackich, jak Lukian
34
,
Lucjusz
35
, Jamblich
36
, Achilles Tacjusz
37
, Heliodor
38
, Damascjusz
39
. Ro-
mans Diogenesa by rdem i podstaw nie tylko Historii prawdziwej
Lukiana i Metamorfoz Lucjusza, lecz take utworw Synonida i Roda-
nes
40
, Leukippa i Klitofont
41
, Charykleja i Teagenes
42
, jeli chodzi o po-
mysy wdrwek, uczu miosnych, motywu porwania, penych niebez-
pieczestw przygd Dercylida, Ceryl, Truskan i Dyniasz dostarczy-
li tym pisarzom wzorw.
O czasie [112a], w ktrym y i dziaa ojciec takich pomysw fik-
cyjnych Antoniusz Diogenes, nie mamy nic pewnego do powiedze-
nia. Mona jedynie przypuszcza, e by niezbyt odlegy od epoki krla
Aleksandra
43
. Diogenes wzmiankuje bliej nie znanego Antyfanesa
44
,
ktry powiada tworzy fantastyczne opowiadania o takiej samej
tematyce.
Jeli chodzi o opowiadania, i to przede wszystkim, ale te o fikcje
34
Lukian z Samosat w pn. Syrii (ok. 120190) retor i satyryk, patrz
Cod. 128.
35
Lucjusz z Patras (Potrj) na Peloponezie (I w.?) pisarz satyryk, patrz
Cod. 129.
36
Jamblich z Syrii (II w.), patrz Cod. 94.
37
Achilles Tacjusz (II w.), patrz Cod. 87.
38
Heliodor z Emesy (III w.) romansopisarz, patrz Cod. 73.
39
Damascjusz z Damaszku (V w.) retor, filozof i pisarz, patrz Cod. 130.
40
Bohaterowie romansu Jamblicha (por. Cod. 94).
41
Bohaterowie romansu Achillesa Tacjusza (por. Cod. 87).
42
Bohaterowie romansu Historie etiopskie Heliodora (por. Cod. 73).

43
Aleksander Wielki Macedoski patrz Cod. 161 przyp. 37.

44
Romansopisarz nieznany.
i bajeczne pomysy tego samego rodzaju, nasuwaj si dwa spostrzeenia
co do ich najistotniejszych wartoci. Po pierwsze, pokazuj one, e czo-
wiek, ktry popeni nawet jeden wystpek i dziesitki tysicy razy
uszed, wydawaoby si, przed sprawiedliwoci, w kocu ponosi kar,
po drugie, e wielu niewinnych ludzi, ktrzy doszli na skraj wielkiej
katastrofy, czsto wychodzi z niej cao wbrew jakiejkolwiek nadziei.
167
Przeczytalimy Wypisy sentencji i nauk Jana Stobeusza
1
ujte w czte-
rech ksigach i dwch tomach. Cao autor zadedykowa temu, dla
ktrego jak powiada opracowa ten zbir, mianowicie dla swego
rodzonego syna, Septymiusza. W zbiorze sign do poetw, retorw
i sawnych mw stanu. Z jednych (jak zreszt sam mwi) dokona
wyboru ekscerptw, z drugich sentencji, z jeszcze innych poucze,
aby dziki nim pomc synowi w wywiczeniu i ulepszeniu naturalnej
waciwoci ludzi, wyposaonych w zbyt sab pami do lektur.
Pierwsza ksiga obejmuje nauki przyrodnicze, pocztek ksigi drugiej
dotyczy zjawisk jzykowych, pozostaa cz gwnie moralnoci.
Ksiga trzecia i czwarta traktuj o moralnoci i sprawach pastwowych
z pominiciem niewielu danych. Ksiga pierwsza zawiera szedziesit
rozdziaw, w ktrych autor zebra cytaty i synne powiedzenia staro-
ytnych. Tematyka jest nastpujca: autor wpierw zajmuje si Bogiem;
stwierdza, e jest On Stwrc istot yjcych i Opatrznoci kierujc
wszystkim, potem zatrzymuje si nad tymi, ktrzy utrzymuj, e nie
ma Opatrznoci, jak i Jej emanacji w postaci si boskich sprawujcych
rzdy nad wiatem. Nastpnie omawia sprawiedliwo ustanowion przez
Boga, by czuwaa nad uczynkami ludzkimi i karaa grzesznikw; trak-
tuje o koniecznoci boskiej, ktra sprawia, e wszystko dzieje si nie-
ubaganie zgodnie z wol Bo; o Przeznaczeniu i niezawodnym porzd-
ku wydarze; o Losie i Przypadku, o nierozumnym dziaaniu losu, o isto-
cie czasu, jego podziale i o tym, czego jest przyczyn; o Afrodycie nie-
biaskiej i mioci Boej. Na dziesitym z kolei miejscu mwi o zasa-
dach i elementach wszechwiata [112b]. Dalej zastanawia si nad ma-
teri, form, przyczynami, nad ciaami i ich podziaem, nad najmniejsz
drobin, ksztatami, barwami, mieszanin i zwizkiem, pustk, miejscem,
1
Jan Stobeusz z miasta Stoboj w Macedonii filozof neoplatonik i pi-
sarz grecki z 1. po. V w. po Chr., autor rodzaju podrcznika Eklogai (dru-
gi tytu: Anthologion w Liber Suda) w czterech ksigach zawierajcych
wiadomoci i wypisy z ok. 500 dzie greckich poetw, filozofw i prozaikw
(wyd. C. Wachsmuth O. Hense, Berlin 18841923, powtrzone bez zmian,
Berlin 1958). Focjusz mia w rku inny tekst Antologii Stobajosa ni zacho-
wany, std wielka warto jego streszczenia; por. Sinko III, 2, s. 326327.
przestrzeni i ruchem. Na dwudziestym miejscu traktuje o tworzeniu
i niszczeniu; o wiecie, czy jest oywiony i kierowany moc Opatrzno-
ci, gdzie si znajduje sia sprawcza, ktra nim rzdzi, i skd jest za-
silana, o ukadzie wiata, o jednoci wszechwiata, przyrodzonej wa-
ciwoci nieba i jego podziale, o naturze gwiazd, ich ksztatach, ruchu,
znaczeniu. O waciwociach Soca, jego wielkoci, ksztacie, obrotach,
zamieniu, znakach i ruchu. O naturze Ksiyca, jego wielkoci, kszta-
cie, wietle, zamieniu i ukazywaniu si, fazach i znakach wrebnych.
O Drodze Mlecznej, kometach, spadajcych gwiazdach i innych tego ro-
dzaju zjawiskach. O grzmotach, byskawicach, piorunach, wichurach,
trbach powietrznych. Na trzydziestym miejscu o tczy, aureoli, po-
zornym Socu, promieniach, chmurach, mgle, deszczach, rosie, niegu,
szronie, gradzie i wiatrach. O Ziemi, czy jest jedna i ograniczona, jaka
jest jej wielko, jakie jest jej pooenie, jakie s jej ksztaty, czy stoi
w miejscu, czy si porusza. O trzsieniu ziemi, o morzu, o tym, jak
powstaj przypywy i odpywy, o wodach, o wszystkim. O naturze
i przycznach, jakie emanuje, o pochodzeniu istot yjcych itd. O tym,
ile jest gatunkw istot yjcych, czy wszystkie one posiadaj rozum
i odbieraj doznania zmysowe, o nie i mierci, o rolinach, o duszy,
o pokarmie i aknieniu stworze, o naturze czowieka, o duszy, o wra-
eniu zmysowym i o tych, ktrzy go doznaj; czy doznania sensualne
s prawdziwe, jaka jest ich liczba, jaka jest natura i energia kadego
zmysu. O zmyle wzroku, o odbiciach w lustrze, o zmyle suchu,
o smaku i dotyku. O zmyle powonienia, o gosie czy jest on bez-
cielesny i czym jest to, co nim wada. O wyobrani i osdzaniu. W pi-
dziesitym dziewitym rozdziale o opinii i w szedziesitym o od-
dychaniu i dolegliwociach.
Takie s rozdziay pierwszej ksigi i tak zawieraj tre. Jest rze-
cz jasn, e traktuj o fizyce, oprcz niektrych innych tematw, ja-
kie mona by raczej odnie do metafizyki. Do nich, jak mwilimy,
autor doczy opinie staroytynch czy to takie, ktre s z nimi
zgodne, czy takie, ktre nie s zgodne. Zanim przystpi do omwienia
rozdziaw [113a] tej ksigi, ktre zostan wyliczone, zamieci dwa roz-
dziay: jeden z nich stanowi pochwa filozofii i jednoczenie jest zbio-
rem pochodzcym od rnych pisarzy, drugi mwi o kierunkach pow-
staych w filozofii. Tu take zamieci opinie staroytnych o geometrii,
muzyce i arytmetyce.
Ksiga druga skada si z czterdziestu szeciu rozdziaw, opowiada
o tumaczach znakw boskich i utrzymuje, e prawda o istocie rzeczy
dajcych si poj rozumem jest dla ludzi nieuchwytna. Dalej mwi
o dialektyce, retoryce, stylu, literaturze, poetyce, formie stylu u staro-
ytnych, stronie moralnej filozofii i tego, co od nas zaley; o tym, e
nikt nie jest zy z wasnej nieprzymuszonej woli, o tym, czy powinna
istnie filozofia, o potrzebie oddawania czci bstwu i o tym, e ludziom
pobonym i sprawiedliwym pomaga bstwo; o wrbiarstwie, o tym,
e powinno si ceni sobie ponad wszystko obcowanie z filozofami, e
naley unika ludzi pospolitych i nieokrzesanych; o pozorze i rzeczy-
wistoci; o tym, e nie naley sdzi czowieka wedug jego sw, lecz
na podstawie jego charakteru; e ci, ktrzy godz w blinich, szkodz
sobie samym, chocia o tym nie wiedz; o sawie i rozgosie; i tym,
e miara we wszystkim jest najlepsza, e cnota jest trudna do osigni-
cia, a zo wyrzdza si duo atwiej; o tym, e nie naley przywizywa
wagi do opinii ludzi pozbawionych zdrowego rozsdku; e obuda przy-
nosi szkod rwnie tym, ktrzy si ni kieruj i e powinno si j
wyrzuci z duszy; e nie naley troszczy si o wiele rzeczy takie
postpowanie pociga za sob zazdro i oszczerstwo; e w bdach,
ktre si popenia najpikniejsze jest okazywanie skruchy; o przekle-
stwie, e nie jest rzecz dobr: e gdy nas przeklinaj, naley baczy,
bymy sami nie nabyli takiej samej przywary; o koniecznoci w yciu;
e trzeba dziaa w peni wiadomie; o woli, e nie naley postpowa
przypadkowo; e niepowodzenie jest czsto zbawienne, zwaszcza dla
ludzi gupich; o wychowaniu, o ksztaceniu; o tym, e przyja jest
najwikszym dobrem na wiecie, e podobiestwo charakterw rodzi
przyja; e w nieszczciu i w gronych chwilach ycia nie naley opu-
szcza przyjaci; e nie powinno si uczestniczy w niesprawiedliwo-
ciach popenianych przez przyjaci; o przyjacioach faszywych i wtpli-
wych; e naley szybko dy do zgody z przyjacimi, duo atwiej
znosi ich wady i o nich zapomina; e prawdziwych przyjaci pozna-
jemy w nieszczciu; rady co do przyjani; o nienawici i o tym, jak
[113b] trzeba postpowa wobec wrogw; o tym, jak naley wykorzys-
ta nieprzyjaci; o wywiadczaniu dobrodziejstwa; e duo wiksza
jest rado sprawiona w odpowiedniej chwili, o wzajemnoci w wiad-
czeniu dobrodziejstw; e ludziom zym nie naley robi niczego dobre-
go ani te przyjmowa od nich dobrodziejstwa. Ostatni rozdzia
o niewdzicznoci. Takie s rozdziay drugiej ksigi.
Ksiga trzecia zawiera czterdzieci dwa rozdziay. Wpierw jest mowa
o cnocie, nastpnie omawia si uomno, roztropno, bezmylno,
umiarkowanie, wyuzdanie, mstwo, tchrzostwo, sprawiedliwo, zachan-
no, niesprawiedliwo, prawd, kamstwo, szczero, pochlebstwo, roz-
rzutno, oszczdno, panowanie nad sob, rozwizo, cierpliwo,
gniew, sentencj Poznaj siebie samego", zarozumiao, egoizm, sumie-
nie, pami, zapomnienie, przysig, krzywoprzysistwo, pracowito,
opieszao, wstyd, bezwstyd, milczenie, stosowna rozmow, rozwizo,
gadulstwo, dobro, zazdro, ojczyzn, obczyzn, tajemnice i w czter-
dziestym drugim rozdziale oszczerstwo.
Tematyka ksigi czwartej jest nastpujca: wpierw omawia si ustrj
pastwowy, potem prawa, obyczaje, lud, wpywow warstw monych
w pastwach-miastach, wadz, cechy, jakie powinien posiada wadca;
to, e monarchia jest najlepsza; rady co do sprawowania wadzy kr-
lewskiej, krytyk dyktatury, wojn, zuchwao, modo, dowdcw
wojskowych i potrzeby wojny, rady co do pokoju, rolnictwo, mio
wulgarn, dz uciech cielesnych, pikno, maestwo i wszystko, co
dotyczy tej kwestii, rady co do maestwa, dzieci i to, co si do tej
kwestii odnosi; mwi si, e rodzicom naley si szacunek ze strony
dzieci z tytuu powinnoci; jak ojcowie musz postpowa z dziemi;
e najpikniejsz rzecz jest mio do braci i to samo uczucie wobec
rodzicw; omawia si zarzdzanie gospodarstwem domowym; szlachec-
two i wszystko, co tego dotyczy, bied, porwnanie biedy i bogactwa.
Autor powiada, e ycie jest krtkie i pene trosk, a smutek bar-
dzo przykry; dalej omawia chorob [114a] i kuracje, zdrowie i jego
utrzymanie, lekarzy, szczcie, nieszczcie; powodzenie ludzi, e jest
nieatwe; ludzi nieszczliwych, ktrzy na to nie zasuyli; mwi, e
trzeba godnie przyjmowa ciosy, jakie zadaje los, e naley okazywa
swoje szczcie, a ukrywa nieszczcia; omawia nadziej i to. co si
zdarza wbrew nadziei; mwi, e nie trzeba si cieszy z tego, e kto
popad w nieszczcie; e tym, ktrych spotkao nieszczcie potrzebne
s wyrazy wspczucia; opisuje staro i wszystko, co jej dotyczy;
mier, ycie, porwnuje ycie i mier, omawia aob, pogrzeb, sowa
pocieszenia; stwierdza, e nie naley ly zmarych; e zazwyczaj szyb-
ko zaciera si pami ludzka o zmarych.
Oto pidziesit osiem rozdziaw ksigi czwartej; we wszystkich czte-
rech ksigach jest ich dwiecie osiem. Jan zamieci w nich, jak mwi-
limy, sdy, cytaty i synne powiedzenia zaczerpnite z wycigw, sen-
tencji i poucze. Zebra je z dzie takich filozofw, jak Ajschynes So-
kratyk
2
, Anaksarch i Anacharsis, Arystonim i Apoloniusz, Antystenes
i Arystyp, Aryston i Arystoksenes i Archytas, Arystoteles, Anaksy-
mander, Anaksymenes, Archelaos, Anaksagoras, Archajnetes, Arkesi-
laos, Arrian, Antypater syn Histiajosa, Antyfanes, Apolodor, Arystarch,
Asklepiades, Arystajos, Archedem syn Hekatajosa, Apollbfanes, Ajgi-
mios, Ajsar, Attyk, Amelios, Albin, Arystander, Harpokration, Apel-
les, Arystagoras, Arystombrot, Archimedes, Boetos, Bias, Beroz, Bero-
nike, Brotyn, Bion, Glaukon, Demonaks, Demetriusz, Damip, Dioge-
nes, Didor, Demokryt, Diotym, Diokles, Damarmenes, Dydym, Dion,
Dios, Euklides, Eufrates, Epicharm, Epandrydes, Erazystrat, Ekpol, Epi-
kur z Gargettos, Epiktet, Hermes, Empedokles, Epikur Ateczyk, Euze-
biusz, Eurysos, Eratostenes, Eurystrat, Ekfant, Epidyk, Eudoks, Epi-
genes, Eweniusz, Euryfames, Zaleukos [114b], Zenon, Zoroaster, Hera-
klides, Heraklit, Herofil, Temistiusz, Teobul, Teano, Teages, Teofrast,
2
Nie sposb zamieci tu nawet krtkich not objaniajcych do kilku-
set nazwisk. Pene dane o nich znajdzie czytelnik we wci aktualnym dzie-
le: T. Sinko Literatura grecka (patrz Spis skrtw).
Teodor, Tales, Teokryt, Trazyl, Hieronim, Hipiasz, Jamblich, Hierokles,
Hipal, Ion, Hipon, Hieraks, Hipodam, Hipasos, Junkos, Kryton, Kleobul,
Cebes, Korysk, Klitomach, Krytolaos, Klineasz, Karneades, Kleant, Ka-
limach, Krycjasz, Krantor, Kalikratydes, Leucyp, Lucjusz, Lizys, Lin-
kos, Likon, Leofanes, Longin, Menechm, Metrokles, Metop, Menedem,
Muzoniusz, Mnezarch, Melisos, Metrodor, Milon, Moderat, Maksym, Mi-
koaj, Numeniusz, Naumachiusz, Naukrates, Nicjasz, Nikostrat, Kseno-
krates, Ksenofanes, Onat, Ocellus, Onetor, Panakaj, Pittak, Periander,
Pitagoras, Plutarch, Pempel, Platon, Panecjusz, Pozydoniusz, Periktio-
ne, Porfiriusz, Parmenides, Polemon, Piteasz, Poro, Polibiusz, Plotyn,
Protagoras, Pytiades, Pyrron, Rufus, Regin, Solon, Sotion, Sosjades, Se-
ren, Sokrates, Stylpon, Speuzyp, Straton, Skityn, Sfajros, Seleukos, Se-
wer, Tymon, Timajos, Tauros, Tymagoras, Teles, Hipseos, Filoksen, Fi-
lolaos, Ferecydes, Faworyn, Fintys, Chion, Chryzyp, Charondas, Chi-
lon; cynicy: Antystenes, Diogenes, Krates, Hegezjanaks, Onezykryt, Me-
nander, Monim, Polizel, Ksyntyp, Teomnest. Tacy s filozofowie, z kt-
rych dzie autor zestawi swj zbir.
Poeci: Atenodor, Anksilles, Archip, Apolonides, Alcydamas, Arysteusz,
Antymach, Antyfanes, Arystarch, Archiloch, Achajos, Ajschylos, Aga-
ton, Aleksis, Arystokrates, Amfis, Alkajos, Arat, Astydamas, Andronik,
Anaksandrydes, Arystofanes, Araloch, Apollodor, Aleksander, Anakreont,
Aksynik, Arystofont, Bakchylides, Bion, Biotos, Baton, Dyfil, Dionizjusz,
Demetriusz, Dikajogenes, Diodor, Diktys, Eutydam, Eupolis, Eufron,
Eratostenes, Epicharm, Ewen [115a], Euforion, Hermoloch, Eurypides,
Zenon, Zenodot, Zopir, Hezjod, Herodes, Henioch, Heliodor, Teodekt,
Tespis, Teognis, Teokryt, Telerof, lofont, Hiopotoos, Hiponaks, Izy-
dor, Hipotoon, Juliusz, on, Kleantes, Kleajnet, Kallimach. Krycjasz,
Kleobul, Kratyn, Karkin, Kerkidas, Kalinik, Kliniasz, Krantor, Kli-
tomach, Linus, Licymniusz, Likofron, Leonides, Laon, Menander, Mi-
ron, Moschion, Menip, Moschos, Mimnerm, Melino, Metrodor, Menofil,
Nikostrat, Nikolaos, Nefron, Nikomach, Naumachios, Neoptolem, Kse-
nofanes, Ksenarch, Homer, Orfeusz, Olimpias, Pindar, Parmenides, Po-
zydyp, Pauzaniasz, Poliejdes, Patrokleus, Pizander, Paniazys, Piritous,
Pompejusz, Rian, Sofokles, Sotades, Symonides, Sozyfanes, Symil, So-
ziteusz, Skleriusz, Safona, Serapion, Sozykrates, Stagim, Sopater, Ste-
nides, Susaron, Stezychor, Tymostrat, Tymokles, Tyrteusz, Telezylla, Hi-
pobolimeusz, Hipseusz, Filetas, Filoksen, Filipides, Frynich, Filonides,
Filemon, Focylides, Filip, Fojnicydes, Filisk, Ferekrates, Fanokles, Fin-
tys, Fileos, Chajremon, Chojril, Chares. Tacy s ci poeci, z ktrych
autor zaczerpn cytaty do swoich rozdziaw.
Retorzy i dziejopisowie, krlowie i dowdcy wojskowi (z ich dzie
bowiem rwnie wypisa wiadectwa) s nastpujcy: Arystydes, Ary-
stokles, Elian, Ajschynes, Agaton, Antyfont, Archelaos, Gajusz, Gorgiasz,
Demostenes, Demades, Demarad, Efor, Zopyr. Herodot, Hegezjades, He-
gezjusz, Tukidydes, Tezeusz, Teodor, Trazyl, Teopomp, Izokrates, Izajos,
Kornelian, Kalistenes, Klitofont, Ktezjasz, Lizjasz, Nikiasz, Ksenofont,
Obrym, Poliajnos, Prodyk, Protagoras, Sostrat, Tymagoras, Trofil, Hi-
perejdes, Filostrat, Chryzerm, Aleksander, Agezylausz, Agatokles, An-
tygon, Agis, Agrypin, Anaksylaos, Archidam, Dionizy, Dariusz, [115b]
Epaminondas, Eudamidas, Temistokles, Ifikrates, Hiparch, Kotys, Kli-
tarch, Likurg, Leonidas, Lamach, Maliasz, Perykles, Pyrrus, Ptolemeusz,
Semiramida, Scypion, Scylur, Tymoteusz, Filip, Focjon, Falarys, Charyl,
Chabriasz, Chares, Arystofanes, Ezop, Antygenidas, Arystoteles, Arysty-
des Sprawiedliwy, lekarz Alkmeon, lekarz Antyl, Arymnest, Apelles,
Bryzon, Glaukon, lekarz Galen, Dikajarch, Dion, Dionizy, lekarz Diokles,
Euksyteos, Hermarch, Hermip, Euryksymarch, Eufraniasz, lekarz Era-
zystrat, lekarz Euryfron, Eratostenes, Eubul, Teopomp, Teokryt, Ty-
marydes, Tynon, lekarz Hipokrates, Katon, Kefizodor, Kleostrat, Kli-
tomach, Licymniusz, Mizon, Metrodor, Metrokles, Nikostrat, Prauzjon,
Symonides, Seryf, Sotion, Sostrat, Speuzyp.
Takie wic s te rozdziay, w ktrych Jan Stobeusz zawar sowa
staroytnych autorw, filozofw, poetw, mwcw, krlw i wodzw;
z ich dzie sporzdzi swj zbir. Dzieo jest poyteczne dla tych, ktrzy
czytali utwory wymienionych pisarzy, odwie sobie oni pami o nich;
przyniesie rwnie korzy tym, ktrzy jeszcze nie zetknli si z nimi,
gdy dziki staym wiczeniom bd mogli w niedugim czasie zdoby
przynajmniej ogln wiedz o wielu piknych, rnorodnych mylach.
Jedni i drudzy, jak si wydaje, zyskaj na tym, gdy bez trudu i stra-
ty czasu znajd to, czego bd poszukiwa, jeli zechc przej od tych
rozdziaw do samych dzie. Co wicej, ksika nie pozostanie bezuy-
teczna rwnie dla tych, ktrzy pragn pisa i mwi jak retorzy.
168
Przeczytalimy pitnacie homilii zaznajcego wiecznej szczliwoci
Bazylego, biskupa Seleucji
1
. Pierwsza dotyczy wersetu: Na pocztku
1
Bazyli z Seleucji w Izaurii (Azja Mn.) biskup i teolog z V w., autor
42 homilii (wyd. PG 85, kol. 27474); Focjusz zna ju tylko 15 homilii,
z ktrych autentycznych jest, jak si okazao, 7; 6 homilii Bazylego przypi-
sywano dawniej Atanazemu (por. Cod. 32. 139. 140; wyd. PG 28, kol. 10471061; 1073; 1108) i jedn
Janowi Chryzostomowi (wyd. PG 64, kol. 417424); ponadto Bazyli napisa ywot w. Tekli ujty w
dwch ksigach (wyd. PG 85, kol. 477618), pierwsza ksiga jest oparta na apokryfie Acta
Pauli et Theclae (wyd. R. A. Lipsius, M. Bonnet Acta Apostolorum apocr. I,
Lipsiae 1891, s. 235277), druga Liber miraculorum (por. SWP, s. 87; Sinko
III, 2, s. 314; Beck, s. 426, 543; Julicher Basileios (17) [w:] R. E., t. III (1897),
kol. 55).
Bg stworzy niebo i ziemi", nastpne homilie traktuj o Jzefie, Ada-
mie, Kainie i Ablu, Abrahamie, Mojeszu, Eliaszu [116a], Jonaszu, dzie-
wita o setniku, dziesita odnosi si do sw: Uczniowie eglowali
wraz z Jezusem, itd.", potem: Przyjdcie do mnie wszyscy, ktrzy jes-
tecie zmczeni i obcieni, itd.", nastpnie do celnika i Faryzeu-
sza; z kolei do sw Powiedz, aby dwaj moi synowie zasiedli, jeden
po prawicy, a drugi po lewicy twojej" i Za kogo ludzie uwaaj mnie,
Syna Czowieczego?" Pitnasta homilia zajmuje si wersetem: Czy ty
jeste tym, ktry przychodzi, czy mamy czeka na innego?"
W homiliach mona zobaczy, jak ich autor posuguje si w stopniu
wikszym ni jakikolwiek inny pisarz stylem metaforycznym, ywym,
o rwnolegych czonkach okresu retorycznego. Jasno i sodycz panuj
w nich od pocztku do koca, a jednak przesadna obfito metaforyki
i ywych zwrotw, czy raczej ich nieprzerwany, jednostajny cig wzbu-
dza u czytelnika niesmak i sprzeciw; wywouje krytyk autora, ktry
jak si wydaje, nie potrafi w oparciu o reguy sztuki pisarskiej utrzy-
ma w karbach swego naturalnego usposobienia, jak i nie umia zapro-
wadzi zwykego porzdku tam, gdzie panowa nieporzdek. Chocia
figur retorycznych jest u niego pod dostatkiem, a metaforyka stylu
pynie jak ze rda, autor nie zmierza, chyba e w bardzo niewielkim
stopniu, ku zmroeniu jzyka i nie zaciemnia myli brakiem jasnoci;
jednak dziki krtkim czonom okresw retorycznych, zwartoci sa-
mych okresw krasomwczych oraz grnolotnym sowom uwydatnia
w jzyku metaforycznym to, co jest trudne do uchwycenia. Tak wic,
jak mwiem, przesyt osabi wdzik, a uywanie figury retorycznej bez
urozmaicenia nie pozwolio, by reguy sztuki uwidoczniy si w sposb
spontaniczny.
Wydaje si, e raczej ten pisarz, a nie Bazyli Wielki z Cezarei
2
, by
przyjacielem i domownikiem po trzykro witego Jana Chryzostoma
3
i jemu wanie zadedykowa traktat O kapastwie
4
. Wiele bowiem la-
dw sw i myli Chryzostoma jest widocznych w pismach Bazylego,
a zwaszcza w tych, ktre dotycz Pisma witego, tak jak gdyby obaj
oni czerpali z tego samego rda wiedzy. I takie samo traktowanie
figury retorycznej, z emfaz i swobod, stanowi bynajmniej nie bahy
dowd zayoci z Janem i oczytania w jego dzieach; ten wity m
bowiem posugiwa si ni rwnie, ale w sposb umiarkowany i bardzo
udany, czc w niej harmonijnie prostot z wzniosoci; da w swym.
stylu obraz dobrego jzyka.
2
Bazyli Wielki (329379 biskup Cezarei Kapadockiej, patrz Cod. 141.
142. 143. 144.
3
Jan Chryzostom patrz Cod. 162 przyp. 11. Zupenie inaczej o przyjani
Bazylego Wielkiego z Chryzostomem mwi Focjusz w Cod. 96 [79a].
4
Traktat nieznany.
[116b] Bazyli jest take tym, ktry w wierszach uj czyny, zmagania
i triumfy pierwszej mczennicy, Tekli
6
. S te inne jego pisma
6
.
169
Przeczytalimy Przeciw blunierstwom Nestoriusza w. Cyryla
1
w pi-
ciu ksigach, z ktrych pierwsza obala tezy herezji nestorianskiej
2
za-
warte w dziesiciu rozdziaach, druga zawarte w czternastu rozdzia-
ach, trzecia w szeciu, czwarta w siedmiu, pita rwnie
w siedmiu.
Forma stylu autora jest uksztatowana zgodnie z rodzajem stylu wa-
ciwego dla jego pism, jednak z niewielk skonnoci do mniejszej wy-
niosoci.
W dziele znajduje si list do samego Nestoriusza, w ktrym autor
usiuje go przekona i po przyjacielsku sprowadzi na waciw drog.
Jest te odpowied Nestoriusza, jakiej udzieli Cyrylowi; krytykuje on
wysunite w tym licie zarzuty. Jest rwnie inny list Cyryla wysany
do Nestoriusza z synodu obradujcego w Aleksandrii. Poleca mu on po-
tpi dwanacie rozdziaw. S tam jeszcze inne listy do biskupa
Waleriusza przeciw Nestoriuszowi i jego naukom; jest list o treci
dogmatycznej skierowany do Akacjusza, biskupa Meliteny
3
. Stanowi
on raczej apologi jednoci i zgodnoci pogldw z Janem z Antiochii.
S oprcz tego rne listy na ten sam temat; w dwch autor wykada
bosk doktryn Soboru Nicejskiego
4
. We wszystkim, co napisa, za-
chowuje styl wasnych dzie i albo go uwydatnia, albo zaciera.
W dziele znajduje si list o kole ofiarnym, skierowany do Akacju-
sza, biskupa Scytopola
5
, oraz inne pismo zatytuowane Komentarze do
5
Utwr poetycki w. Tekli nie zachowa si.
6
Nie zachowane.
1
Cyryl z Aleksandrii (375444) biskup i patriarcha (od 412 r.) Kocioa
aleksandryjskiego, teolog i pisarz, zwalcza gwnie herezj Nestoriusza. Sio-
strzeniec Atanazego Wielkiego. Focjusz krtko omwi to dzieo Cyryla w
Cod. 49.
2
Nestorianizm, ktrego gwnym twrc by Nestoriusz (patrz Cod. 162
przyp. 20), patriarcha Konstantynopola (428431) gosi istnienie w Chrystusie
dwch natur, boskiej i ludzkiej zwizanych ze sob tylko zewntrznie (wbrew
nauce Kocioa ortodoksyjnego goszcego istnienie dwu natur w jednej Oso-
bie boskiej), kwestionowa bosko Matki Boej (Theotokos) uznajc w Niej
jedynie Matk ludzkiej Osoby Chrystusa (Christotkos); nestorianizm zosta
potpiony na Soborze Efeskim w 431 r. (por. Cod. 16; SWP, s. 289291, 425).
3
Melitene miasto w Armenii (dzi. Malatia w Turcji).
4
Por. Cod. 15. 20. 88.
5
Scytopol miasto w Palestynie (dzi. Basan).
|lin0Wcielenia Syna Jedynego
6
, w ktrych objania si kwesti: Czym jest
Chrystus?", jak naley rozumie sowo Emmanuel?", ,,Co to
znaczy Jezus Chrystus i dlaczego nazywa si On Sowem Boym?".
Nastpnie: Dlaczego mwi si, e Sowo Boe zniweczyo si?", Dla-
czego Chrystus jest jeden i dlaczego jeden jest Emmanuel?", Co po-
winnimy mwi o jednoci?". Dalej jest mowa o wglu, ktry ujrza
Izajasz
7
i o dziesiciu innych kwestiach podobnych do powyszych.
Omawiane dzieo jest wielce poyteczne.
170
Przeczytalimy obszern ksik, czy raczej wieloksig obejmujcy
pitnacie ksig i pi tomw
1
. Zawieraj one mieszanin wiadectw
i cytatw z caych ksiek i to nie tylko greckich, lecz rwnie perskich,
trackich, egipskich, babiloskich, chaldejskich, a nawet italskich, ktrych
autorzy s uznani w swoich krajach za wybitnych pisarzy. Autor niniej-
szego dziea usiuje wykaza, e te wiadectwa i cytaty wspieraj czys-
t, nieskalan i prawdziwie Bo religi chrzecijask, e gosz one
i zapowiadaj nadprzyrodzon i wspistotn Trjc, nadejcie Sowa
Wcielonego, oznaki Jego boskoci, Krzy, Mk, Zoenie do grobu,
Zmartwychwstanie, Wniebowstpienie, ask Ducha witego uwidocz-
nion nad Apostoami jako cud w postaci jzykw ognistych, straszne
powtrne przyjcie Chrystusa, Boga naszego, zmartwychwstanie cia,
sd i zapat za uczynki dokonane za ycia; ponadto stworzenie
wiata, Opatrzno, Raj i inne tego samego rzdu zagadnienia, cnot,
ktr praktykuj chrzecijanie i wszystko, co jest z ni cile zwizane.
Stara si udowodni, e Grecy, Egipcjanie, Chaldejczycy i ci wszyscy,
o ktrych ju przedtem bya mowa, rozmylali nad tymi wszystkimi
problemami i jawnie gosili je w swoich dzieach.
wiadectwa zebra i uoy nie tylko z pism wymienionych pisarzy,
nie pomin take chodnych utworw Zosyma (by on Tebaczykiem
z Panopolis
2
), aby udowodni te same twierdzenia. Z kolei poda zna-
czenie sw hebrajskich i wymieni miejsca, w ktrych kady Aposto
gosi nauk zbawienia i zakoczy swoje ziemskie trudy. Na kocu
ksiki przedstawi wasne napomnienie, do ktrego dla wikszej wia-
rygodnoci wprowadzi sentencje pogaskie i wersety z Pisma wite-
6
Zachowane (wyd. PG 75, kol. 13701412).
7
Izajasz najwikszy prorok Starego Zakonu (ur. ok. 770 r. przed Chr.),
pierwszy gosi idee mesjanistyczne, autor proroczej ksigi Izajasza a przynaj-
mniej jej pierwszej czci: Ksigi Grb (por. Pismo wite Starego i Nowego
Testamentu, Pallottinum, PoznaWarszawa 1982, s. 847848).
1
Autor ksiki i jej tytu nieznani.
2
Zosym (schyek V w.) historyk, patrz Cod. 98.
go; tu przede wszystkim mona pozna mio tego czowieka do cnoty
i jego nienagann pobono.
Forma jego pism jest niemal jednolita, gdy w wielu miejscach ich
struktura i sownictwo s niedbae do tego stopnia, e czasami autor
nie stroni od wyrae prostackich.
Czsto nie lepsza jest rwnie myl pism autora. aden uczciwy
czowiek nie mgby jednak zgani trudu tego pisarza [117b], jaki pod-
j dla osignicia wytyczonego sobie celu. Inaczej ma si sprawa z jego
dzieami, gdy znajduj si w nim nie tylko liczne sowa niewaciwie
zastosowane do naszych dogmatw Boych, ktre gwatem usiuje z ni-
mi zharmonizowa, ale take mity i sny, z ktrych umieliby si nawet
ich twrcy, gdyby miay wyraa co rozsdnego; omawiany autor na-
tomiast nie zwleka z twierdzeniem, e wspieraj one nasz wiedz
o sprawach boskich, a nawet usiuje nada mitom i snom zupenie inne
znaczenie, zgodnie z prawdziwymi, boskimi, zawsze aktualnymi i nie-
skalanymi pojciami dogmatu Boego. Nie przynosi to adnego poytku
religii, a autor nie bez susznoci moe uchodzi za tego, ktry zwolen-
nikom sporw daje okazj do krytyki, jeli ci maj wykaza, e nie-
ktrzy nasi pisarze operuj dla wzmocnienia naszej religii wcale ona
tego nie potrzebuje, jest jedyna, czysta i prawdziwa faktami nie ma-
jcymi z ni nic wsplnego i bdcymi dla niej najczciej obcymi oraz
e dla harmonii z caoci przekrcaj dane, ktre sami podaj, a r-
ni si one od naszych bardziej ni mrok rni si od wiata.
Ten czowiek podj si niezmiernego trudu, co sam czsto wyjawia,
aby udowodni, e nauka chrzecijaska bya obwieszczona wszystkim
narodom i zapowiedziana kademu z nich przez wybitnych ludzi i e-
by wykaza, e nie ma usprawiedliwienia dla tych narodw, ktre nie
dorosy do tej boskiej zapowiedzi. Cel jest godny pochway, lecz nie
naleao podejmowa wysiku, by go osign za pomoc trudnych i ma-
o przekonujcych rodkw, ale drog takich, ktre atwo na to pozwa-
laj, a ktre podsuwa wiara.
Imienia autora dziea nie moglimy dotd pozna, gdy nie podaj
go ksigi, ktre widzielimy. Wiadomo jedynie, e mieszka w Konstan-
tynopolu, pozostawa w legalnym zwizku maeskim, mia dzieci i e
y w czasach po Herakliuszu
3
.
171
Przeczytalimy ksik Eustracjusza
1
, kapana Wielkiego Kocioa, kt-
ra nie zasuguje na pochwa, jeli chodzi o styl, ale te i na zbytni
krytyk, jeli chodzi o argumentacj. Jzyk jest jasny.
3
Cesarz Herakliusz (610641).
1
Eustracjusz z Konstantynopola ucze Eutychiusza, patriarchy w la-
Autor stawia sobie za cel udowodnienie trzech twierdze. Po pierw-
sze, e dusze witych po opuszczeniu ciaa natychmiast zaczynaj wy-
wiera wpyw: wywieraj go nie tylko dusze witych, lecz take kada
dusza ludzka o tyle, o ile na to zasuguje. Po drugie, e dusze ukazu-
jce si czsto wielu ludziom na rne sposoby objawiaj si [118a]
zgodnie ze swymi indywidualnymi waciwociami, ale to nie sia boska
ujawnia te energie przybierajc posta dusz witych. Dlaczego waci-
wie miaaby zachodzi potrzeba przyjmowania porednikw, figur
i ksztatw, kiedy Wszechmogcy moe urzeczywistni swoje plany
w sposb bardziej bezporedni za porednictwem dusz witych?
Pisarz usiuje obwarowa jedno i drugie twierdzenie cytatami z Pisma
witego Starego i Nowego Testamentu oraz wiadectwami zaczerpni-
tymi u rnych Ojcw.
Z kolei zajmuje si trzecim twierdzeniem: e jamuny wiernych zo-
one z myl o zmarych w wierze, Msze wite odprawiane przez kapa-
nw za dusze tych zmarych, ofiary, a take mody i suplikacje daj
zbawienie i odpuszczenie grzechw tym, w ktrych intencji je odpra-
wiono. W tym miejscu powiada, e majc na celu pomoc i wsparcie
w modach przez wzgld na Tajemnic Zmartwychwstania Paskiego
powinno si w ich intencji odprawia wite ofiary rwnie w trzecim
dniu po pogrzebie; tak samo naley zoy ofiary wite w dziewitym
dniu (po omiu dniach bowiem Pan po raz drugi ukaza si swoim
uczniom) oraz w dniu czterdziestym, poniewa po tylu dniach ukaza
si uczniom ostatni raz i wstpi do nieba majc nasz natur.
Znalazem w teje ksice wiadomo, e nauczyciel, ktry uczy
w. Pawa Prawa, Gamaliel
2
, by wierzcy i ochrzczony i e Nikodem
3
,
ktry by przyjacielem nocy, rwnie zosta przyjacielem dnia i umar
jako mczennik; by nadto, jak uczy opowiadanie, bliskim krewnym
Gamaliela. Obu im sakramentu Chrztu udzielili Jan i Piotr, potem take
synowi Gamaliela; mia on na imi Abib. Co do witej pamici Ni-
kodema, kiedy ydzi dowiedzieli si, e przyj Chrzest, obili go mocno;
znis to mnie, lecz wkrtce potem umar.
Tak oto tre zawiera ta ksika. Autor zadedykowa j Chryzypowi
4
.
Chryzyp by kapanem w Jerozolimie, napisa panegiryk
5
na cze m-
tach 552565 i 577582, ktremu towarzyszy na wygnaniu, kapan wielkie-
go Kocioa (Hagia Sophia) i autor m.in. ksiki znanej rwnie w przeka-
dzie aciskim De utriusque Ecclesiae perpetua in dogmate de purgatorio
consensione (wyd. L. Allatius, Roma 1655; PG 80, kol. 823889); por. SWP,
s. 140; Beck, s. 411; Julicher [w:] R. E., t. VI (1907), kol. 1489.
2
Por. przemwienie w. Pawa do ydw: ... u stp Gamaliela otrzymaem
staranne wyksztacenie w Prawie ojczystym" (Dzieje Apostolskie 22,3).
3
Por. Ewangelia wedug w. Jana 7,50.
4
Chryzyp y w latach 409479.
5
Utwr zachowany (wyd. A. Sigalas Byzantinisches Archiv VII 1921,
s. 116).
czennika Teodora i wspomnia w dygresji bliej nieznanego Lucjana
6
,
bdcego rwnie kapanem w Wielkim Kociele Jerozolimy w czasie,
gdy piastowa w nim godno arcykapana.
w Lucjan, jak mwi, obudzi si pewnej nocy okoo godziny trze-
ciej i na jawie, a nie we nie, mia widzenie o tym, co mu przedtem
opowiedziano: [118b] stan przy nim Gamaliel i wyjawi, e jest Ga-
malielem, e przyj Chrzest i e mia syna Abiba, z ktrym zosta po-
chowany w jednej trumnie; wyjawi, e pierwszy mczennik, Stefan,
spoczywa w grobie od strony wschodniej; u jego stp znajduje si
trumna ze zwokami Nikodema; Gamaliel opowiedzia mu o swoich
cierpieniach i o tym, od jakich ludzi ich zazna. Nastpna z kolei
to trumna jego i jego syna. To powiedziawszy, Gamaliel nakaza Lu-
cjanowi, by nie zaniedbywa w przyszoci ich miertelnych szcztkw
i nie dopuci, by niszczay od soca i deszczw. Podczas tego widze-
nia nastpio trzsienie ziemi i jednoczenie wielu ludzi zostao uzdro-
wionych z rnych chorb; ozdrowienia te spowodowaa przede wszyst-
kim trumna pierwszego mczennika.
172. 173. 174.
Przeczytalimy Homilie o Ksidze Rodzaju
1
Chryzostoma
2
w trzech
ksigach; pierwsza zawiera dwanacie homilii, druga szesnacie, trze-
cia dwadziecia pi.
W pierwszej ksidze autor owiadcza, e zacz gosi kazania na po-
cztku Wielkiego Postu i, zanim dobieg on do koca, wygosi do lu-
du dwadziecia kaza, a z homilii o Ksidze Rodzaju dwie lub trzy
okolicznociowe. Naley tu zaznaczy, e chocia tytu ksiki brzmi
Mowy (taki znalazem w egzemplarzach, ktre przeczytaem), s one
bardziej podobne do homilii, gdy oprcz innych po temu racji
autor czsto, w wielu miejscach, zwraca si do suchajcych, jak gdyby
mia ich przed sob, zadaje pytania, odpowiada, obiecuje. Mowa po-
siadajca inn ni homilia struktur moe zawiera te same figury,
a cige i stae ich stosowanie bez jakiejkolwiek zasady w ukadzie spra-
wia, e mowy s homiliami.
Gosi je do tumw, o czym mona si dowiedzie z samych homilii,
6
Lucjan autor listu do Kocioa powszechnego z V w. (Epistula ad omnem
ecclesiam, wyd. PL 41, kol. 807818).
1
Potrjna numeracja kodeksu" odnosi si do trzech rnych tematw po-
ruszanych w kolejnych ksigach: Homilie o Ksidze Rodzaju, Homilie o Dzie-
jach Apostolskich, Homilie o Psalmach (por. R. Henry Photius, Bibliotheque,
Paris 1960, t. II, s. 222). Homilie zachoway si, jest ich w sumie 67, pocho-
dz z lat 585595 (wyd. PG 53, kol. 26386; 54, kol. 385580).
2
Jan Chryzostom patrz Cod. 162 przyp. 11, por. Cod. 270, 274, 277.
czsto dzie po dniu, a zdarzao si rwnie, e co drugi dzie. Taka jest
pierwsza ksiga, na ktr skada si dwadziecia homilii.
Ksiga druga zawiera szesnacie mw i wskazuje, e siedem pierw-
szych zostao wygoszonych w Wielkim Pocie, tak e w czasie caego
postu a do Wielkiego Czwartku autor wygosi dwadziecia siedem
mw na temat Ksigi Rodzaju.
Pozostaych dziewiciu mw z ksigi drugiej i dalszych dwudziestu pi-
ciu z trzeciej nie wygosi ani kolejno, ani bezporednio po [119a] wi-
cie Paschy. Nazajutrz po wygoszonej w Wielki Czwartek homilii, kt-
ra wchodzi w skad dwudziestu siedmiu homilii o Ksidze Rodzaju, Jan
wygosi homili o Krzyu
3
, potem o zdradzie
4
i w dalszym cigu ho-
milie, ktrych tematyk opracowa na wita kolejnych dni. Po homilii
o Zmartwychwstaniu
5
wygosi cykl homilii o Dziejach Apostolskich;
jak sam mwi na pocztku dwudziestej smej mowy na temat Ksigi
Rodzaju, wygosi je, tak jak i nastpne, duo pniej. Homilii na temat
Dziejw Apostolskich jest pidziesit pi
6
; wygosi je w cigu niemal
roku, nie gosi ich bowiem w kadym dniu, lecz co pity lub co sidmy
dzie, a nawet jeszcze rzadziej. Sam owiadcza, e wygosi je w trze-
cim roku piastowania godnoci biskupa. Co do homilii o Ksidze Rodza-
ju nie moglimy si dowiedzie, kiedy je wygosi, chyba e s one
tymi, ktre, jak wspomina w dwudziestej smej mowie, wygosi i opra-
cowa w trzecim roku posugi biskupiej, a nie innymi od tych (tego bo-
wiem jeszcze nie wiem). Jest rzecz oczywist, e te homilie powstay
rwnie w okresie, gdy by biskupem. Dwadziecia siedem homilii opra-
cowa w czasie drugiego roku, pozostae trzydzieci cztery w cigu
czwartego roku sprawowania urzdu biskupa.
Styl jego poza zwyk jasnoci i czystoci jest wyszukany i poto-
czysty, z czym wie si obfito myli i bogactwo znakomicie dobra-
nych przykadw. Stoi on jednak niej od stylu homilii na temat Dzie-
jw Apostolskich, gdy schodzi do poziomu pospolitego w tej samej
mierze, w jakiej jzyk homilii o Dziejach Apostolskich jest niszy od
jzyka komentarzy o Apostole i rozmyla nad Psalmist. Autor dba
jednak w swoich pismach na kadym miejscu o czysto, jasno, orna-
mentyk, wyrazisto i sodycz; dziki tym zaletom wyrnia si
zwaszcza w ostatnich utworach tak samo, jak dziki obfitoci przy-
kadw, mnstwu argumentw i (tam, gdzie zachodzi potrzeba) zrcz-
noci, krtko mwic sownictwu, konstrukcji, metodzie, myli i ca-
ej kompozycji. Powysze jego pisma nale do najbardziej udanych.
Na podstawie samych homilii o Apostole
7
mona pozna, ktre z nich
3
Wyd. PG 49, kol. 393418.
4
Chodzi tu o zdrad Judrsza, (tame, kol. 373393).
5
Wyd. PG 50, kol. 433442.
6
Wyd. PG 60.
7
Homilia o w. Piotrze Apostole (wyd. PG 6063).
zostay napisane w czasie pobytu w Antiochii
8
s one opracowane
duo staranniej a ktre uoy, gdy by biskupem. Jeli chodzi o ho-
milie o Psalmach
9
, nie mamy jeszcze danych co do ich historii, lecz bio-
rc pod uwag ich si i [119b] inne zalety stylu, mona przypuci,
e uoy je raczej w okresie, gdy mia duo czasu, a nie wwczas,
kiedy zajmowa si sprawami publicznymi. Jeli jakie sowa wymaga-
jce komentarza czy gbszego rozwaenia nie zostay wyjanione zbyt
dokadnie, nie naley si temu dziwi; nigdy natomiast nie zaniedba
niczego, co byo dostpne dla umysowoci suchaczy, dotyczyo ich
zbawienia i przynioso im poytek. Z tego wanie powodu wci y-
wi gboki podziw dla tego po trzykro witego czowieka, gdy zaw-
sze i we wszystkich pismach stawia sobie za cel poytek suchaczy,
a o reszt nie troszczy si wcale lub w niewielkiej mierze. I jeli wy-
daje si, e umkny mu jakie myli, i jeli sprawia wraenie, e nie
usiowa ich, czy innych podobnych kwestii zgbi dokadniej, to zna-
czy, e nie dba o to w ogle, a zajmowa si tym, co dawao korzy
jego suchaczom.
175
Przeczytalimy Zapiski historyczne rne
1
Pamfiii
2
w omiu ksigach.
Autorka bya matk, o czym sama wspomina na pocztku swoich no-
tatek; pozostawaa w zwizku maeskim od wczesnej modoci przez
trzynacie lat, kiedy zacza pisa pamitniki. Mwi, e notowaa to,
o czym dowiedziaa si od ma w cigu trzynastoletniego poycia z nim
nie opuszczajc ani dnia, ani godziny i to, co zdarzyo si jej usysze
od innych osb, ktre odwiedzay jej ma (przychodzio do niego wie-
lu majcych imi i saw ze wzgldu na sw kultur), oraz to, co sa-
ma zebraa z ksiek.
Te wszystkie wiadomoci, ktre wydaway si jej godne zapiskw
i pamici, umieszczaa w notatkach bez adu, nie dokonywaa podziau
ani rozrnienia wedug poruszanych tematw, lecz zapisywaa, jak
popado i tak, jak kada wiadomo wygldaa. Nie byoby jej trudno,
powiada autorka, uoy je zgodnie z przyjtym planem, uwaaa jed-
8
Antiochia (dzi. Antykiya w Turcji) miasto nad rzek Orontes w Azji Mn.

9
Wyd. PG. 50.
1
Dzieo znane nam jedynie z dziesiciu fragmentw zachowanych u Dioge-
nesa Laercjusza i Aulusa Geliusza (wyd. FGH, t. III, s. 520522). Z dziea
Pamfili korzysta Sopater nazywajc je Streszczeniami (patrz Cod. 161 [103a]).
2
Parnfila crka Soteridasa patrz Cod. 161 przyp. 8 po. I w., autorka
dziea historycznego w 33 ksigach, z ktrych Focjusz czyta tylko osiem
(por. West [w:] R. E., t. V (1848), s. 1094).
nak, e rozmaito i rnorodno bd przyjemniejsze i bardziej po-
ntne ni jednolito.
Ksika jest poyteczna w pozyskaniu wielostronnej wiedzy. Mona
w niej bowiem znale duo niezbdnych wiadomoci historycznych, sen-
tencji, danych dotyczcych retoryki, rozwaa filozoficznych, formy poe-
tyckiej i innych tego rodzaju zagadnie poruszanych jak wypado.
Pamfila bya pochodzenia Egipcjank, rozkwit jej ycia i dziaal-
noci przypada na szczyt panowania Nerona
3
, cesarza Rzymian. Jej styl,
o ile mona si zorientowa z przedmw i ze wzmianek, kiedy w r-
nych miejscach mwi o sobie, a zwaszcza ze sposobu mylenia, naley
do rodzaju skromnego, jak wszystko, co jest podem kobiety [120a];
w sownictwie take nie jest innego rodzaju. W partiach, w ktrych
mwi i przypomina o pisarzach starszych od siebie, styl jej staje si
bardziej urozmaicony i nie wykazuje jednolitej formy kompozycyjnej.
176
Przeczytalimy ksigi historyczne
1
Teopompa
2
. Z caoci zachoway
si pidziesit trzy ksigi. Niektrzy staroytni mwili, e zaginy ksi-
gi szsta, sidma i dziewita, dwudziesta i trzydziesta; tych ksig my-
my take nie widzieli
3
. Bliej nieznany Menofanes
4
(by to pisarz sta-
roytny i nie do pogardzenia) powiada, e zagina rwnie ksiga dwu-
nasta, a tymczasem mymy j przeczytali wraz z innymi.
Ksiga dwunasta przedstawia dzieje krla Egiptu, Pakorysa; zawar
on ukady z barbarzycami i dziaa przeciwko Persom na rzecz Cy-
pryjczyka Euagorasa
5
. Opowiada, jak w nieoczekiwany sposb Euago-
ras doszed do najwyszej wadzy na Cyprze, po uwizieniu wadcy
wyspy Abdymona z Kitionu
6
, jak Grecy pod wodz Agamemnona zdo-
byli Cypr i wypdzili poddanych Kinyra, ktrych potomkami s Ama-
3
Cesarz Neron (5468).
1
Ksigi historyczne Focjusz omawia tu gwne dzieo historyczne Teo-
pompa Historia Filipa (Philippika, Philippikaj historiaj) w 58 ksigach obej-
mujce dzieje powszechne lat 360/359336; zachoway si jedynie fragmenty
(wyd. F. Jacoby Fragmenta Graec. Histor., t. II B 1927, s. 526617; por.
Sinko I 2, s. 580585).
2
Teopomp z Chios (376po 315) retor i historyk, studiowa w Atenach
u Izokratesa (patrz Cod. 159 przyp. 1), najwaniejsze dane o nim przekaza
Focjusz w niniejszym kodeksie".
3
Focjusz mwi tu o sobie w pluralis modestiae.
4
Menofanes retor, y prawdopodobnie w 1 po. I w. po Chr.
5
Euagoras I patrz Cod. 159 przyp. 6.
6
Kition miasto na pd.-wsch. wybrzeu Cypru.
tuzjowie
7
, jak krl
8
postanowi wszcz wojn z Euagorasem, mianu-
jc naczelnym wodzem Autofradatesa, satrap Lidii
9
, a dowdc floty
Hekatomnona. Pisarz mwi o pokoju, o ktrym zadecydowa w Grecji
sam krl; relacjonuje, jaki przebieg miay dziaania wojenne przeciw
Euagorasowi, prowadzone z wiksz energi, i opowiada o bitwie mor-
skiej o Cypr; mwi, e pastwo ateskie usiowao pozosta wierne
ukadom zawartym z krlem, natomiast Lacedemoczycy, nadmiernie
dumni, zerwali traktat; dalej zdaje spraw, w jaki sposb doszo do
zawarcia pokoju Antalkidasa
10
; jak Tyrybaz prowadzi wojn i jak
knu podstpy przeciw Euagorasowi, jak Euagoras oskary go przed
krlem wspdziaajcym z Orontesem
11
. Mwi, e kiedy Nektenibios
przechwyci wadz krlewsk nad Egiptem, Euagoras wysa posw
do Lacedemoczykw, po czym informuje, jak zakoczya si dla niego
wojna o Cypr. Z kolei mwi o Nikokreonie
12
oraz o tym, jak spisko-
wa, jak niespodziewanie zosta zdemaskowany i jak uciek. Opowiada,
e Euagoras i jego syn Pitagoras wspyli z jego crk, ktr pozosta-
wi, i jeden nie wiedzia, e robi to drugi; stao si tak za spraw eunu-
cha Trazydeusza rodem z Elidy
13
[120b], ktry kolejno suy im jako
porednik w ich bezwstydnych stosunkach z modziutk dziewczyn. To
byo przyczyn ich mierci; Trazydeusz zabi ich obu. Nastpnie mwi,
jak Egipcjanin Akorys zawar sojusz wojskowy z Pizydyjczykami
14
;
opowiada o ich kraju i o ojczynie Aspendiw
15
, o lekarzach z Kos
16

7
Amatuzjowie mieszkacy miasta Amathous na Cyprze, znanego ze
synnej wityni Afrodyty o przydomku Amatuzyjska.
8
Sowem krl" (gr. basileus) oznaczali Grecy epoki klasycznej krla per-
skiego.
9
Lidia (zwana te Meoni) kraj w rodkowej czci zach. wybrzea
Azji Mn. graniczcy z Medi.
10
Pokj Antalkidasa (zwany te pokojem krlewskim") - zawarty w
387 r. przed Chr. z inicjatywy Antalkidosa na warunkach podyktowanych
przez krla perskiego Artakserksesa II Memnona: wszystkie miasta greckie
w Azji Mn. przeszy pod panowanie Persw.
11
Orontes zi Artakserksesa II (405361) wzi udzia w buncie satra-
pw (362 r.), po czym zdradzi ich i wyda w rce tecia.
12
Nikokreon krl Salaminy na Cyprze.
13
Elida kraj w zach. czci Peloponezu, z centrum w Olimpii synnej
z panhelleskich igrzysk olimpijskich".
14
Pizydyjczycy ludno Pizydii, grzystej krainy w Azji Mn., grani-
czcej od pd.-wsch. z Cylicj.
15
Aspendiowie mieszkacy miasta Aspendos w Pamfilii nad rzek Eury-
medonem (dzi. Belkis w pd. Turcji).
16
Kos wyspa na Morzu Egejskim u zach. wybrzey Azji Mn., synna ze
wityni Asklepiosa (Eskulapa) i szkoy medycznej, ojczyzna Hipokratesa.
i Knidos
17
, ktrych nazywa si Asklepiadami
18
, pierwsi przybyli ze
Syrnos
19
i byli potomkami Podalejriosa
20
; mwi o wrbicie Mopso-
sie
21
i o jego crkach Rode, Meliadzie, i Pamfilii, od ktrych otrzymay
nazw Mopsuestia
22
, Rodia w Licji i kraj mienicy si Pamfili
2S
. Opo-
wiada, jak Grecy skolonizowali Pamfili; o wojnie, jak prowadzili
midzy sob, i e Licyjczycy pod wodz swego krla Peryklesa wszczli
wojn z mieszkacami Telmissos
24
i tak dugo nie zaprzestawali dziaa
wojennych, dopki nie osaczyli ich w murach i nie zmusili do zawarcia
ukadw. Taka jest tre ksigi dwunastej, ktr Menofanes uzna za
zaginion.
Teopomp wywodzi si z Chios, jest synem Damostrata. Podobno zos-
ta wygnany z ojczyzny wraz z ojcem skazanym za sprzyjanie Lako-
czykom. Po mierci ojca pozwolono mu wrci do ojczyzny; powrt
swj zawdzicza krlowi macedoskiemu Aleksandrowi
25
, ktry napi-
sa w tej sprawie list do mieszkacw Chios. Teopomp mia wwczas
czterdzieci pi lat. Kiedy Aleksander umar, pisarzowi zagrozia ze
wszystkich stron banicja; pojecha do Egiptu. Krl tego kraju, Ptole-
meusz
26
, nie chcia przyj pisarza i chtnie skazaby go na mier,
jako czowieka wcibskiego i intryganta, gdyby niektrzy jego przyjaciele
nie wstawili si za nim i go w ten sposb nie ocalili.
Sam autor powiada, e y i dziaa wspczenie z Izokratesem Ate-
w Karii nad Morzem Egejskim).
17
Knidos miasto w Karii (Azja Mn.) nad Morzem Egejskim, ojczyzna
Ktezjasza (V/IV w.), lekarza nadwornego krla Artakserksesa II Mnemona,.
patrz Cod. 72.
18
Asklepiadzi znany rd lekarzy wywodzcy si od boga sztuki lekarskiej,
Asklepiosa, mia swoje szkoy medyczne na Kos (patrz przyp. 16), Rodos
(wyspa na Morzu rdziemnym, na pd.-zach. od Azji Mn.) i w Knidos (miasto
19
Syrnos miasto w Karii.
20
Podalejrios mityczny syn Asklepiosa, lekarz, uczestnik wojny trojaskej, csiad na stae w
Karii.
21
Mopsos wrbita, syn boga sztuki wieszczenia, Apollina, heros miasta
Kefalenii, w ktrej mia swoj wyroczni.
22
Mopsuestia miasto w Licji (na pd. Azji Mn.) nad dolnym biegiem rzeki
Piramos, zaoycielem jego by Mopsos (por. przyp. 21).
23
Pamfili kraj w Azji Mn. graniczcy z Licj, Cylicj i Pizydi.
24
Telmissos (albo Telmessos) miasto w Karii znane ze znakomitych
wrbitw.
25
Aleksander Macedoski Wielki patrz Cod. 161 przyp. 37.
26
Ptolomeusz I Soter syn Lagosa, protoplasta dynastii Lagidw, wdz
Aleksandra Wielkiego, od 306/305 r. krl Egiptu, stworzy w Aleksandrii oro-
dek kultury hellenistycznej.
czykiem
27
, Teodektesem z Faselis
28
i Naukratesem z Erytrei
29
i e
zajmowali oni u Grekw pierwsze miejsce w sztuce wymowy. Z po-
wodu braku rodkw do ycia Izokrates i Teodektes pisali mowy dla
pienidzy i zostali sofistami, by naucza modzie i czerpa z tego za-
wodu dochody, natomiast on i Naukrates byli materialnie niezaleni
i cay wolny czas powicali filozofii i studiowaniu. Nie moe by wic
nic osobliwego w tym, e ubiega si o miejsce wrd pierwszych, kie-
dy ju napisa nie tylko mowy popisowe
30
, ktre licz sobie nie mniej
ni dwadziecia tysicy wierszy [121a], lecz take ponad sto mw o obj-
toci pidziesiciu tysicy wierszy, w ktrych mona znale opowiada-
nia o czynach Hellenw i barbarzycw, doprowadzone do epoki jemu
wspczesnej
31
.
Mwi te, e nie ma w Grecji takiej miejscowoci, ani znaczniejszego
miasta, gdzie by nie przebywa i nie wystpowa z mowami popisowy-
mi, pozostawiajc po sobie wielk saw wraz z pamici o swoim ol-
brzymim talencie krasomwczym.
Kiedy tak mwi sam o sobie, wskazuje, e ci, ktrzy naleeli do pierw-
szych w dawnych epokach, stoj duo niej od pisarzy jego czasw
i nie zasuguj nawet na drugie po nich miejsce. Wynika to, powiada,
w sposb oczywisty z tego, co jedni i drudzy napisali i zostawili po
sobie, ale o jakich pisarzach minionych czasw mwi, tego nie mog
wyranie powiedzie. Przypuszczam bowiem, e nie odway si porw-
na do Herodota
32
i Tukidydesa
33
, od ktrych jest duo gorszy i to
z wielu powodw. Ma zapewne przed oczami historykw Hellanika
34

27
Izokrates Ateczyk patrz Cod. 159.
28
Teodektes z Faselis w Licji (IV w. przed Chr.) retor i poeta, ucze
Jzokratesa (patrz Cod. 159 przyp. 1), autor 50 tragedii znanych dzi we frag-
mentach (por. Sinko I, 2, s. 700).
29
Naukrates z Erytrei (IV w. przed Chr.) historyk, ucze Izokratesa
(patrz Cod. 159 przyp. 1); por. F. Alexander [w:] R. E., t. XVI (1933), kol.
19521954.
30
Por. Sinko I 2, s. 580.
31
Focjusz ma tu na myli utwr historyczny pt. Dzieje Grecji (Hellenikaj
historiaj, Hellenika) w 12 ksigach, autor kontynuowa w nim Wojn pelo-
ponesk Tukidydesa opisujc lata 410395. Zachoway si jedynie fragmenty
i kilka nazw geograficznych: frgm. 13,20,22 (wyd. F. Jacoby, dz. cyt., 112,
s. 536539; por. Sinko I 2, s. 581).
32
Herodot patrz Cod. 161 przyp. 23 i Cod. 60.
33
Tukidydes z Aten (midzy 460 a 455393) znakomity historyk staro-
grecki, autor pragmatycznej i krytycznej Wojny peloponeskiej w 8 ksigach,
obejmujcej lata 431411 (wyd. C. Hude, Leipzig 19151920; O. Luschnat,
t. III, Leipzig 19541960); przekad polski: K. Kumaniecki, Warszawa 1957.
34
Hellanik patrz Cod. 161 przyp. 22.
i Filista
35
lub te robi aluzj do Gorgiasza
36
czy Lizjasza
37
i do tych
pisarzy, ktrzy yli niedawno przed nim i w swoich pismach nie s
a tak gorsi od niego. Ale s to sowa Teopompa.
Powiadaj, e Teopomp i Efor
38
byli uczniami Izokratesa. Wskazuj
na to take ich dziea: w pismach Teopompa bowiem spotyka si formy
wzorowane na Izokratesie, chocia ustpuje mu on w dokadnej pra-
cy. Tematy historyczne przedoy im ich nauczyciel: Eforowi podsun
tematy z czasw dawnych, Teopompowi dzieje greckie po Tukidy-
desie. Zadanie dostosowa do temperamentu kadego z nich. Dlatego
wanie przedmowy ich prac historycznych wykazuj wielkie podobie-
stwo w sposobie przedstawiania myli i innych waciwoci, jak gdyby
obaj oni ruszyli z tego samego punktu na tory historii.
Teopomp rozciga swoje dziea historyczne zamieszczajc w nich
ogromnie duo dygresji, na ktre skadaj si wszelkiego rodzaju opo-
wiadania. Dlatego wanie Filip po wojnie z Rzymianami wyczy z ca-
oci i uporzdkowa czyny Filipa
39
, ktre stanowiy cel zainteresowa
rwnie Teopompa; wypeni nimi zaledwie szesnacie ksig, nic od
siebie nie dodajc ani niczego nie usuwajc oprcz (jak powiada) sa-
mych dygresji.
Durys z Samos
40
tak mwi w pierwszej ksidze dziejw: Efor
i [121b] Teopomp stoj duo niej od dawniejszych pisarzy, brak im ja-
kiejkolwiek wiernoci w naladownictwie, czy wdziku w wypowiada-
niu si, troszcz si jedynie o to, by pisa". A przecie Durys rwnie
pozostaje daleko w tyle za sposobem pisania tych autorw, ktrych
poddaje krytyce. Czy jest to odpowied z jego strony na przesadne
35
Filist z Syrakuz (IV w. przed Chr.) historyk, autor m.in. dziea histo-
rycznego o Sycylii w siedmiu ksigach znanego z fragmentw, naladowa
metod pisarsk Tukidydesa (wyd. FGH I 185192; IV 396 n.; por. Sinko I 2,
s. 574 n.; R. Laqueur, Philistos (3) [w:] R. E., t. XIX (1938), kol. 24092429.
36
Gorgiasz z Leontinoj na Sycylii (ok. 483375) sofista, retor, znakomity
mwca, autor zaginionego dziea o teorii krasomwstwa i zachowanych mw,
m.in. Pochway Heleny (wyd. F. Blass, Leipzig 1871; por. Sinko I 2, s. 156
160).
37
Lizjasz z Syrakuz (ok. 445378) znakomity retor ateski, nauczyciel
wymowy, autor mw sdowych, z ktrych zachoway si 34 (wyd. T. Thalheim,
Leipzig 1901; L. GernetM. Bozos, t. IIII Paris 19241926; Sinko I 2,
s. 453463; por. Cod. 260).
38
Efor z Kyme (IV w. przed Chr.) historyk, autor m.in. historii powszech-
nej od czasw mitycznych do 340 r. w 29 ksigach (trzydziest dopisa De-
mofil) zatytuowanych Historiaj (fragm. wyd. F. Jacoby, dz. cyt., II A, 45107).
39
Filip V (238179) krl Macedonii, sprzymierzeniec Hannibala po
bitwie pod Kannami (216 r.), ponis klsk pod Kynoskefalaj w 197 r.
40
Durys z Samos (IV w. przed Chr.) historyk, ucze Arystotelesa;
bogata twrczo Durysa, obejmujca histori, literatur, sztuk, teatr
w 23 ksigach, zagina (por. Sinko I 2, s. 203).
mniemanie o sobie Teopompa, ktry nie przyznawa nawet drugiego
miejsca dawniejszym pisarzom, i na to, e wystpi z tym oskareniem?
Tego nie mog powiedzie. Mog natomiast z ca pewnoci stwierdzi,
e aden z tych dwch autorw nie zosta odpowiednio oceniony.
Kleochares ze Smyrlei
41
wypowiadajc si, sdz, o wszystkich mo-
wach Izokratesa (przy porwnaniu ich z mowami Demostenesa zajmuje
stanowisko, e nie naley im dawa zbyt odlegego miejsca) stwierdza,
e mowy Demostenesa s podobne do onierzy, a Izokratesa do
zapanikw. Jest rzecz jasn, e pisma Teopompa nie s wcale gorsze
od jakiegokolwiek utworu Izokratesa.
Takie zatem jest pochodzenie Teopompa i jego wyksztacenie, takie
wyliczajc pokrtce jego pisma, dziaalno publiczna, taki wybr
rodzaju stylistycznego i czas, w ktrym by u szczytu powodzenia, takie
zmienne koleje jego ycia.
177
Przeczytalimy ksik Teodora Antiocheczyka
1
pod tytuem: Prze-
ciw tym, ktrzy twierdz, e ludzie grzesz z wrodzonej skonnoci, a nie
dobrowolnie
2
. Jego polemika z nimi wypenia pi ksig. Ksik swo-
j napisa przeciw tym z Zachodu
3
, ktrzy u siebie padli ofiar herezji.
U nich, powiada, urodzi si jej twrca i stamtd przyby na ziemie
wschodnie, gdzie osiedli si, napisa traktaty o nowej, wymylonej przez
siebie herezji, przy czym wysa je do mieszkacw swojego ojczystego
kraju. Dziki nim przycign wielu ludzi z tamtych stron do swojej
idei tak, e nawet cae kocioy wypeniy si jego niedorzeczn he-
rezj.
Pisarz nazywa ich przywdc Aramem
4
; nie mog powiedzie z ca
pewnoci, czy jest to jego imi, czy przydomek. Powiada, e ten czo-
wiek wymyli sobie pit Ewangeli, ktr rzekomo mia znale w bi-
41
Kleochares ze Smyrlei (III w. przed Chr.) mwca; por. Sinko I 2
s. 697, 716; Aulitzky [w:l R. E., t. XI (1922), kol. 672 nn.
1
Teodor Antiocheczyk (ok. 259423) biskup Mopsuestii, wybitny egze-
geta Pisma witego, patrz Cod. 4. 38. 81.
2
Ksika zagina, zachoway si jedynie lune fragmenty w przekadzie
aciskim z V w. (wyd. PG 66, kol. 10051012).
3
Gwnym przeciwnikiem Teodora by, jak ustali R. Henry (Photius,
Biblioiheque, t. II, s. 177179), w. Hieronim ze Strydonu (ok. 347419),
autor m.in. Dialogw przeciw pelagianom (wyd. PL 23, kol. 495590; Cod. 53,
SWP, s. 187191). Spr Teodora z Hieronimem rozstrzygn synod w Diospo-
lu w 415 r. na niekorzy Hieronima (por. WSP, s. 322, 631).
4
Aram por. F. Vigouroux, L. Pirot Dictionnaire de la Biblie t. I 1895,
s. 875877.
bliotekach Euzebiusza z Palestyny. Odrzuci take przekad Starego
Testamentu, ktrego dokonao Siedemdziesiciu
5
zgromadzonych m-
w oraz tumaczenie Symmacha
6
, Akylasa i innych. Przechwala si,
e sam dokona nowego, wasnego przekadu [122a], nie wdraajc si
od dziecka, jak inni, w hebrajski i nie zgbiajc ducha Pisma wite-
go. Chodzi do szkoy jakich zupenie przecitnych Hebrajczykw; tam
naby odwagi, by napisa i wyda wasne tumaczenie.
Zasady herezji, by je pokrtce przedstawi, s takie: ludzie grzesz
nie z wasnej woli, lecz jak twierdz ci heretycy z wrodzonej im
natury, co nie znaczy, e z tej natury, ktr Adam otrzyma wpierw,
w momencie swego stworzenia (ta bowiem bya dobra, jako dzieo do-
brego Boga), lecz z tej, ktra przypada mu w udziale pniej, kiedy
dopuci si grzechu z powodu swego zego uczynku i swojej winy; wte-
dy w miejsce dobrej otrzyma z natur, zamiast niemiertelnej
mierteln. W ten sposb ludzie, ktrzy przedtem byli dobrzy z natury,
stali si li z natury zmienionej; grzech nabywaj wraz ze swoj na-
tur, a nie dopuszczaj si go z wasnej woli.
Druga zwizana z powyszymi wywodami zasada: dzieci, chocia do-
piero co si urodziy, nie s wolne od grzechu utrzymuj heretycy
poniewa od momentu nieposuszestwa Adama jego natura popada
w grzech i ta grzeszna natura (mona by powiedzie) przesza na cay
rodzaj ludzki wywodzcy si od niego. Przytaczaj tu cytat: Zrodziem
si w grzechach" i inne podobne. Sam Chrzest wity, komunia nieska-
lanego Ciaa przyjmowana dla odpuszczenia grzechw oraz fakt, e
udziela si ich rwnie noworodkom, utwierdzaj heretykw, powiada
autor, w ich wasnym przekonaniu. Utrzymuj oni, e aden czowiek
nie jest sprawiedliwy. I to jeszcze wie si oczywicie z ich naczeln
zasad: adne ciao nie bdzie usprawiedliwione przed tob" po-
wiada autor i cytuje inne tego rodzaju wersety.
Czwarta zasada (o bluniercze i bezbone usta!): nawet Chrystus,
Pan nasz, nie by czysty od grzechu. Ponadto w innych miejscach ich
blunierczych pism mona zobaczy, jak powiada autor, e przypisuj
Chrystusowi Wcielenie nie rzeczywiste i nie z natury, lecz tylko pozorne.
Pita zasada brzmi: maestwo, czy dza zwizku cielesnego, ejekcja
nasienia oraz wszystko, co tego dotyczy i przez co rozwija si nasz
gatunek z pokolenia w pokolenie, s to dziea zej natury, ktr na
5
Czyli Septuaginta, najstarsze tumaczenie ksig Starego Testamentu z j-
zyka hebrajskiego na wsplny jzyk grecki, kojne, w 1 po. III w. przed
Chr., dokonane przez 72 tumaczy (std nazwa), ktrzy dokonali swego dziea
w cigu 72 dni na wyspie Faros pooonej naprzeciw Aleksandrii.
6
Symmach (II/III w.) egzegeta ydowski, przeoy Bibli na podniosy
jzyk grecki. Przekad ten porwnywa z innymi Orygenes (patrz przyp. 8
i Cod. 8) w Heksapla (wyd. PG 15. 16); por. SWP, s. 363.
skutek grzechu przyj Adam i wzi na siebie brzemi nieszcz
z powodu swej grzesznej natury. Takie s zasady tych heretykw.
Odrzucajc je omawiany Teodor robi dobrze, a nieraz znakomicie
i z moc gani to, co w ich pogldach jest absurdalne [122b] i blu-
niercze. Sowom Pisma witego, ktre oni le objaniali, przywraca
ich waciwe znaczenie, znakomicie wykazuje, jakimi s nieukami. Nie
zawsze jednak tak jest. W wielu miejscach ukazuje si on jako ten,
ktry cierpi na herezj Nestoriusza
7
i wybrzmiewa kacerstwem Ory-
genesa
8
, przynajmniej w tym, co dotyczy koca kary.
Mwi on ponadto, e Adam od pocztku by miertelny i e Bg
stworzy go tylko pozornie na swoje podobiestwo, abymy znienawi-
dzili grzech i eby za grzech wymierzy nam kar w postaci mierci.
Nie wydaje mi si, e ten pogld wynika z racjonalnych przesanek,
przeciwnie, zasuguje on na wielostronne uzasadnienie, jeliby kto
chcia o niego zapyta, a take, jeliby autor mg na udzieli odpo-
wiedzi; jego zdanie stoi w cakowitej sprzecznoci z herezj. I dzieje si
tak nie dlatego, e myl zwalczajca gorsz jest dobra zo bowiem
zwalcza si samo lecz dlatego, e to, co jest zgodne z prawidowym
rozumowaniem i znajduje potwierdzenie w Pimie witym, jest do
przyjcia, nawet jeli adna herezja nie omiela si podj z tym pole-
miki.
Jest jeszcze jedno, co take, moim zdaniem, nie mieci si w dogma-
tach prawdy, co podtrzymuje si zbyt natarczywie, a czego nie uznaje
Koci Boy mianowicie twierdzenie, e istniej dwa rodzaje od-
puszczenia grzechw. Jeden za popenione uczynki i drugi, nie wiem,
jak mona by go okreli w nazywa go odpuszczeniem za bez-
grzeszno, czy odpuszczeniem za to, e si ju nie grzeszy; potrzebne
s nam, jak wida, liczne terminy wyjaniajce, abymy mogli objani
ten nowy rodzaj odpuszczenia grzechw. To, co w zwykym jzyku
nazywa si bezgrzesznoci, autor mieni cakowitym i absolutnym od-
puszczeniem grzechw oraz zupenym unicestwieniem grzechu.
C to wic za odpuszczenie grzechw, gdzie go udzielono, skd si
wywiodo? Zaczo si objawia, powiada autor, we Wcieleniu Chrystu-
sa Pana i otrzymalimy je jako zadatek; dano nam je w sposb dosko-
nay stosownie do naszych uczynkw i w zwizku z powrotem, po
zmartwychwstaniu, do ponownego ycia, apokatastazy, dla ktrej otrzy-
mania i sami przyjmujemy chrzest, i chrzcimy nasze dzieci.
To, co autor mwi dotd, zasuguje niemal na szacunek, gdy przy-
gotowuje nas wszystkich do naszego kresu. Powiedz nam jeszcze, co
pozostaje do powiedzenia o odpuszczeniu grzechw i co to waciwie
7
Nestoriusz patrz Cod. 162 przyp. 20.
8
Orygenes (ok. 185254) kapan z Aleksandrii, filozof, apologeta, teolog,
kierownik aleksandryjskiej szkoy katechetycznej, twrca teorii apokastazy;
patrz Cod. 8.
jest! Nastawiamy ku tobie wycignite uszy. Czyme jest owo cako-
wite odpuszczenie grzechw? Po zmartwychwstaniu, mwi autor, nigdy
ju nie bdziemy grzeszy. Jakich to nadziei nas pozbawie! eby ju
teraz zaniecha poszukiwania sposobu, jak naley mwi o odpuszcze-
niu grzechw, [123a] powiem krtko, co nastpuje:
C wic? Czy dlatego wedug ciebie Chrystus przybra posta cie-
lesn i zosta ukrzyowany, aby ty nie grzeszy, kiedy z martwych
powstaniesz? Czy wic grzeszyli wrd zmarych ci, ktrzy zeszli ze
wiata przed nadejciem Chrystusa? A jeli my nie przyjmujemy chrztu,
to zdaniem twoim bdziemy wrd zmarych nadal popenia grzechy
i my, i dzieci nasze? A czy wszyscy niewierzcy bd w yciu przy-
szym znowu dopuszcza si kradziey, cudzostwa, bezbonych czynw,
rozbojw i zaspokaja kad swoj z zachciank? Nie znalaze bo-
wiem dla nich kar sprawiedliwych i odpowiednio cikich za niepra-
woci popenione w tamtym yciu.
Tak oto za pomoc moich wasnych argumentw wykazaem, e nie
naley przyjmowa jego koncepcji odpuszczenia grzechw. On sam do-
szed zapewne do tego samego zdania nie z wasnej woli, lecz prbujc
rozwiza trudno, ktr dostrzeg pod wpywem pyta stawianych
przez ludzi: dlaczego dzieci bior udzia w nieskalanych misteriach
i dlaczego sdzi, e zasuguj one na chrzest, czyby i one rwnie by-
y obcione grzechami poniewa grzech ogarn ich natur, tych
sakramentw udziela si im dla odpuszczenia grzechw? Tymczasem t
trudno, ktra dawaa wiele moliwoci jej, rozwizania, trzeba byo
rozwiza w inny sposb, po zbadaniu osobliwych wnioskw co do od-
puszczenia grzechw w ujciu autora, i nie mwi tak wiele o rzeczach
nieprawdopodobnych.
Omawiany Teodor jest autorem, ktry w dwudziestu omiu ksigach
polemizowa nie bez powodzenia z Eunomiuszem
9
i wzmacnia doktry-
n w. Bazylego
10
, czy raczej prawd. Sownictwo, szyk wyrazw, istot-
ny sens dogmatw, bogactwo kontrargumentw i inne rzeczy nie wy-
kazuj adnych zmian. Styl pisarza nie jest jasny; chocia posuguje
si on sownictwem, ktre w niczym nie zaskakuje, to jednak stosuje
dugie ponad miar okresy krasomwcze, wstawki jedne po drugich,
przez ktre sens zda robi si bardzo zawiy. Obficie uywa przypad-
kw zalenych i imiesoww, czsto wprowadz bez adu te same dane;
jego powtrzenia (co jest w ogle niemetodyczne) s bardziej szcze-
gowe ni same opowiadania. Tego rodzaju braki pograj jego pisma
w niemaym mroku
11
. Wydaje si zreszt, e pracowa nad naszym
Pismem witym z wielkim nakadem trudu, chocia w wielu miej-
scach rozmin si z prawd.
9
Eunomiusz patrz Cod. 162 przyp. 18.
10
Bazyli Wielki patrz Cod. 168 przyp. 2.
11
Zupenie inaczej oceni Focjusz Teodora w kodeksie" 4
178
Przeczytalimy ksik Dioskurydesa
1
O materii
2
[123b] podzielon
na siedem ksig. W piciu autor mwi o trawach, rolinach, zioach
aromatycznych, o sporzdzaniu olejkw i maci, o zwierztach i wyko-
rzystaniu ich poszczeglnych organw, o drzewach, sokach drzewnych
i tych zwykych, i tych, ktre skapuj kroplami, o miodzie, i mleku,
o tuszczu zwierzcym, o rolinach zwanych zboami i jarzynami, o ko-
rzeniach rolin, krzewach i zioach, z ktrych wyciga si soki dla po-
trzeb lekarskich lub kulinarnych. Poza tym mwi dostatecznie duo
o winach, metalach i o bardzo wielu innych tworach przyrody, jakie
postanowi omwi, opisuje ich wygld, waciwoci, miejsce, gdzie wy-
stpuj, i robi to do dokadnie, tak e pozwala zapozna si z tym,
czego si szuka; mniej mwi o spoytkowaniu tych rzeczy, nie tak
cile opisuje sam sposb swego dociekania. W tym miejscu podaje
rwnie rne sposoby wyrobu wina.
W szstej ksidze mwi o zioach, jakie z nich s szkodliwe, a ja-
kie lecznicze. W sidmej i ostatniej ksidze caego dziea podejmuje
badania nad jadowitymi gadami i nad rodkami, dziki ktrym ludzie
bdcy ofiarami jakiego takiego gada znajduj ulg, a nawet cako-
wite wyleczenie.
Taki jest oglny cel tej ksiki. Ksika jest poyteczna dla zajmuj-
cych si nie tylko medycyn stosowan, lecz take rozwaaniami filo-
zoficznymi i przyrodniczymi.
Ci wszyscy, ktrzy uchodzili po nim za autorw pism o zioach lecz-
niczych, bd wycznie przepisywali jego ksik, bd nawet nie za-
dawali sobie trudu, by przepisa j dokadnie. Ci podzielili cao na
partie wedug poszczeglnych tematw wiedzy, eby z jednej strony ze-
stawi wiadomoci o wygldzie, waciwoci i wyrabianiu lekarstw,
z drugiej, eby szczegowo opisa ich zastosowanie i skuteczno.
Aleksander
3
, Pawe
4
, Aecjusz
5
i inni podobni pisarze nie zdali sprawy
1
Pedaniusz Dioskurydes (I w. po Chr.) uczony, botanik; por. M. Well-
mann [w:] R. E., t. V (1905), kol. 11311142; Hunger II, s. 271272.
2
Peny tytu brzmi: O materii lekarskiej (Peri hyles iatrikes) dzieo zacho-
wane w piciu ksigach w rkopisie z ok. 512 r. z dedykacj dla Julii Anikii,
crki cesarza zachodniorzymskiego Olybriusza (wyd. M. Wellmann, Berlin
19061914); Focjusz zna siedem ksig tego dziea.
3
Aleksander z Tralles (VI w. po Chr.) autor traktatu Patologia i lecze-
nie chorb (Therapeutika) w 12 ksigach (wyd. Th. Puschmann, t. III,
Wien 18781879; por. M. Wellmann [w:] R. E., t. I (1894), kol. 14601461
(nr 201); Hunger II, s. 297, 301 n.).
4
Pawe z Eginy kompilator z 1 po. VII w. po Chr. (por. H. Diller [w:] R, E., t. XVIII 2 (1949),
kol. 23862387; Hunger II, s. 291).

5
Aecjusz patrz Cod. 221.
z wygldu zi, wybrali jedynie te dane, ktre byy im potrzebne i za-
miecili je w swoich dzieach. Pawe nie uwzgldni niczego, co Diosku-
rydes powiedzia o spoytkowaniu rolin, zebra natomiast niemao
danych o wykorzystaniu i skutecznoci tych zi, o ktrych w nie
wspomnia. Aecjusz nie tylko nie doda niczego od siebie, ale pomi-
n nie wiem, dlaczego wiele z tego, co napisa Dioskurydes. Na-
wet Orybazjusz
6
, ktrego dzieo wydaje si najbardziej obszerne, nie
wpisa do swych zbiorw wszystkiego, o czym wzmiankowa Dioskury-
des, lecz wydzieli to, co dotyczy wykorzystania, wygldu i waciwoci
zi.
Galen
7
take pomin opisy [124a] wielkiej iloci rolin, przepisa
jedynie partie o wpywie i wykorzystaniu rolin, ktre omwi tamten;
poda tylko powd opuszcze dotyczcych wygldu i waciwoci. Cho-
cia mwic o metalach potraktowa je duo bardziej drobiazgowo ni
Dioskurydes i zyska wiksz od niego saw co do uytecznoci nie
najmniejszej partii dziea, to jednak nie na tyle, by tamten wydawa
si gorszy od niego w traktacie o rolinach. Tote, o ile mi wiadomo,
dla poznania wygldu, waciwoci i pochodzenia rolin, nie mona
byoby znale pisarza bardziej uytecznego od Dioskurydesa.
Autor pochodzi, jak powiadcza Galen, z Anazarby
8
; ja natrafiem
na takich, ktrzy w tytuach rkopisw nazywali go jednoczenie po-
chodzcym z Pedy
9
i Anazarby
10
. Wrd wielu autorw, ktrzy pisali
na ten temat, on daje si pozna w praktyce jako najdokadniejszy i naj-
bardziej uyteczny.
179
Przeczytalimy dzieo znienawidzonego i bezbonego Agapiusza
1
zo-
one z dwudziestu trzech czci i stu dwch innych rozdziaw
2
, w kt-
6
Orybazjusz patrz Cod. 216. 217. 218. 219.
7
Galen patrz Cod. 164.
8
Anazarba miasto w Cylicji (dzi. Ainzarba w Turcji).
9
Peda miasto w Azji Mn.
10
Kodeksy daj pene imi autora: Peddnios Dioskourides Anazarbeus.
1
Agapiusz (prawdopodobnie VI w. po Chr.) gosi w swych pismach nauk
manicheizmu. Uchodzi za ucznia Manesa patrz Cod. 222 przyp. 19. Ma-
nicheizm herezja synkretystyczna religii chrzecijaskiej i iraskiej uzna-
jcej za zasad dogmatyczno-filozoficzn dualizm odwiecznie zwalczajcych
si pierwiastkw wiata: dobra Boga i ciemnoci Szatana (por. Photius
Przeciw manichejczykom (PG 102, kol. 41) i Dzieje manichejczykw (PG 104,
kol. 1265)).
2
Dzieo nie zachowane, uwaane tradycyjnie za dwie odrbne ksiki;
jedna skadaa si z 23 rozdziaw, druga ze 102 rozdziaw (por. SWP, s. 17;
Julicher [w:] R. E., t. I (1894), kol. 735). W oparciu o badania filologiczno-
rych bez wyjtku autor ukazuje si jako chrzecijanin jedynie
z nazwy. Nikt we wasnych pismach nie potwierdza tak swojej niena-
wici wobec Chrystusa. Dzieo swe dedykuje jakiej kobiecie o imieniu
Urania, okrelajc j jako zwolenniczk tej samej, co i on filozofii.
Naucza wic wszystkiego i utwierdza to, co stoi w sprzecznoci
z chrzecijastwem. Twierdzi wobec Boga, e pierwiastek Za istnieje
odwiecznie sam przez si; nazywa go raz natur, raz materi, kiedy
indziej Szatanem, diabem, wadc wiata, bogiem wieku i nadaje mu
tysice innych imion. Utrzymuje, e ludzie grzesz z koniecznoci
i wbrew swej woli oraz e ciao jest udziaem Za, a dusza udziaem
Boga i jest ona (co za szalestwo!) wspistotna Bogu. Omiesza Sta-
ry Testament, Mojesza, Prorokw i, co wicej, po trzykro nieszczsny,
le mwi o Zwiastunie
3
. Odnosi ich wszystkich i to wszystko, co po-
wiedziano i czego dokonano w Starym Testamencie (o bezbonoci!), do
pierwiastka Za przeciwstawiajcego si Bogu.
Opowiada nieprawdopodobiestwa, e Drzewo Raju jest Chrystusem,
ktremu chce odda cze ale tylko ustami, gdy nie mona nawet
powiedzie, jak dalece bluni swymi czynami i naukami, ktre gosi.
O Trjcy wspistotnej mwi, przeklty, e J wyznaje, lecz robi to
niegodziwie i podstpnie jedynie po to, by sowami pobono zwie
maluczkich i nieuczonych [124b], ktrzy przychodz do niego, i eby
t mieszanin osodzi im zgubn doktryn wypenion jego haniebnym
obdem. Podobnie utrzymuje, e czci i gosi Ciao Chrystusa, Chrystu-
sa ukrzyowanego, Krzy, Chrzest, Zoenie Chrystusa do grobu, Zmar-
twychwstanie, zmartwychwstanie ludzi i Sd Ostateczny. Krtko m-
wic, niemal cae sownictwo z zakresu prawdziwej wiary istniejce
u chrzecijan przenosi i przystosowuje do innych poj, ktre s albo
dziwaczne, albo obrzydliwe, albo straszne i szalone, albo niespjne
i niekonsekwentne; w ten sposb usiuje wzmocni herezj, ktr sam
wymyli. Sw bezbono uprawia tak przebiegle, e ywi niepohamo-
wan nienawi do Maryi zawsze Dziewicy i Matki Chrystusa, Boga
naszego; prowadzc z Ni nieubagaln wojn, nazywa J obudnie Ma-
ryj. Nazywa J dla kamstwa Matk Chrystusa znaczy nie mie
bojani Boej i w ogle najmniejszego poczucia wstydu. Podobnie ma
si rzecz, kiedy autor obrzuca tysicami obelg drogi i zbawienny Krzy
Chrystusa i jednoczenie blunierczo mieni Go oson przed ydami. Ma
take czelno mwi, e uznaje Krzy Chrystusa za godny czci i uwiel-
bienia, a inne rzeczy przewrotnie okrela terminami zupenie im obcymi.
Tak samo opowiada o Ciele i Krwi Chrystusa nie to, co my, chrzeci-
-stylistyczne R. Henry jest zdania, e mamy tu do czynienia z jednym wielkim dzieem zoonym z
23 mniejszych ni zwyke ksig i ze 102 rozdziaw (Photius Bibliotheque, t. II, s. 184, przyp. 2).

3
Zwiastun, czyli w. Jan.
janie, wiemy, ale to, co sobie uroi jego obdny, szalony umys. Po-
suguje si sownictwem prawowitych chrzecijan, lecz ujada na rze-
czy, ktre ono wyraa. Rozprawia bezwstydnie o socu i ksiycu ja-
ko o bstwach i gosi, e s one wspistotne Bogu. Tpak, wyobraa
sobie, e ich wiato jest poznawalne nie zmysami, lecz intelektem
i dlatego sawi je jako bezcielesne, bezksztatne, bezbarwne i otacza je
czci.
Wyobraa sobie, e naley si powstrzymywa od misa, stosunkw
maeskich, jako od rzeczy obrzydliwych, i to mwi on najobrzy-
dliwszy na wiecie. Zakazuje wina, gdy powoduje ono pijastwo, nie
dostrzegajc, e to nie wino upija, lecz uywanie go ponad miar i przy-
zwoito, tak jak szkodliwe jest kade naduycie jakiegolwiek pokarmu
czy wody.
Wynosi, nieszczsny, do rzdu bstwa rwnie powietrze, ktre sawi
nazywajc je kolumn i czowiekiem. Czuje wstrt do ognia i ziemi,
umieszcza je po stronie Za. Zbiera te inne brednie i wiele banialu-
kw, ktre zaczerpn z pogaskiego zabobonu i z wasnych baja, ja-
kie stworzya jego wyobrania; ukazuje ogromnie duo nagromadzonego
za i dopenia je bezbonoci wasnej doktryny.
Wyrywajc poszczeglne sowa [125a] z Ewangelii witej i z Lis-
tw w. Pawa, usiuje przekrci je i nagi do wasnej bezbonej
doktryny. Co do tak zwanych Dziejw dwunastu Apostow, a zwasz-
cza Dziejw Andrzeja, wskazuje, e z nich czerpie i na nich opiera
sw myl. Uwiarygodnia rwnie sw doktryn o wdrwce dusz. Lu-
dzi, ktrzy za ycia wznieli si na szczyt cnoty, jednoczy z Bogiem;
tych, ktrzy osignli krace za, skazuje na ogie i ciemnoci, a tych,
ktrzy znajdowali si porodku, odsya, by ponownie oblekli si w ciaa.
Dla potwierdzenia swej wasnej herezji bezwstydnie wykorzystuje
jako wiadkw rwnie wyznawcw religii pogaskiej, zwaszcza Plato-
na. Nazywa ich boskimi i witymi, zupenie tak, jak swego Zbawicie-
la, Chrystusa. Inne jego myli rwnie s pene wielkiego szalestwa,
przebiegoci, bezbonoci.
Wydaje si, e walczy z bdem Eunomiusza
4
, a nie mona powiedzie,
gdzie bluni przeciw Bogu mniej ni tamten.
W swym sownictwie i stylu jest tu i wdzie zupenie dobry, a zwasz-
cza gdy podejmuje opis; miejscami okazuje si zwyczajny i w niczym
nie rni si od prostaczkw z ulicy. Ten ndznik posiada pewn wie-
dz filozoficzn, w ktrej nie pozostawi niczego z jej oryginalnoci,
przeciwnie, wszystko w niej pomiesza i znieksztaci. W kalaniu prawdy
i prawoci nie brak mu siy ani talentu, w pomysach, przemyleniach
jest cakowicie naiwny i gupi. Uyteczno jego bezbonego traktatu
4
Eunomiusz patrz Cod. 162 przyp. 18, por. Cod. 137, 138.
pozbawionego jakiejkolwiek wartoci polega jedynie na tym, e suy
ku wstydowi i habie tych, ktrzy powicili siebie dla bezbonej dok-
tryny manichejczykw i jego samego.
180
Przeczytalimy trzy traktaty Jana Laurencego Lidosa
1
z Filadelfii:
O znakach na niebie
2
, O miesicach
3
, O urzdach pastwowych
4
. Praca
O znakach na niebie, o ile mog si wypowiedzie na podstawie was-
nego sdu i dowiadczenia, wcale lub niemal wcale nie wykracza poza
opowiadanie mitologiczne. Traktat O miesicach, chocia zawiera wiele
niepotrzebnych danych, jest jednak cakiem przyjemny i bardzo intere-
sujcy dla studiowania staroytnoci. Traktat O urzdach pastwowych
dostarcza nie pozbawionej ozdb wiedzy dla tych, ktrzy szczeglnie in-
teresuj si t dziedzin.
Pisarz a do przesytu posuguje si tropami, czsto zbyt chodno
i zbyt miao, a niekiedy waciwie i z wdzikiem.
[125b] W pozostaych sprawach jest chorobliwie nierwny zaro-
zumiay tam, gdzie nie trzeba, albo znowu skromny tam, gdzie to zby-
teczne. Chwali ponad miar sobie wspczesnych, a tych, ktrzy odeszli
i nie zadaj zadouczynienia za jego zuchwao, obrzuca zarzutami,
nawet bardzo prostackimi.
S takie miejsca, w ktrych sownictwo autora okazuje si wyborne,
a nawet zblia si do jzyka attyckiego, ale s rwnie i takie, w kt-
rych jest przyziemne, niedbae i gdzie nie uywa on niczego wicej
poza wyraeniami pospolicie trywialnymi. W traktatach O znakach na
niebie i O miesicach z pewnoci nie mona go gani z tego powodu,
ale kiedy przystpuje do opisywania urzdw i rozwijania opowiada
historycznych, znajduje upodobanie tak w samej nierwnoci stylu czy
1
Jan Laurency Lidos (490ok. 655) mwca, poeta i uczony, pochodzi
z Filadelfii (dzi. ruiny koo Allaszar w Azji Mn., Turcja), piastowa przez
40 lat rne urzdy na dworze cesarza Anastazjusza, za panowania Justy-
niana by profesorem uniwersytetu w Konstantynopolu (por. Klotz [w:] R. E.,
t. XIII (1929), kol. 22102217; Sinko III 2, s. 342343; Hunger I, s. 250 n.;
II, s. 427).
2
O znakach na niebie traktat zachowany (wyd. C. Wachsmuth, Leipzig
1897; I. Bekker, Lydos [w:] Corpus Bonnense, Leipzig 1837 wraz z ca
spucizn pimiennicz).
3
O miesicach (cztery ksigi). Dzieo zachowao si we fragmentach i lu-
nych wypisach (wyd. R. Wunsch, Leipzig 1898).
4
Peny tytu brzmi: O urzdach pastwa rzymskiego (trzy ksigi), traktat
zachowany (wyd. R. Wunsch, Leipzig 1903; powtrzone: Stuttgart 1967); por.
Hunger II, s. 427.
myli, jak i w ukadzie pism; nie widz zreszt adnego usprawiedliwie-
nia dla tego rodzaju niedbalstwa.
Omawiany pisarz odby wypraw wojenn pod rozkazami prefektw
w wieku dwudziestu jeden lat, w czterdziestym roku ycia by adwo-
katem, pniej zosta matrykulariuszem
5
; wtedy wanie, powiada, na-
pisa wzmiankowane traktaty i zosta obdarzony przez cesarza godno-
ci dworsk. Co do czasu, w ktrym y pozna okres panowania
Anastazjusza
6
i y dalej poza kres rzdw Justyna
7
i jego nastpcy
Justyniana
8
. Jeli chodzi o religi, czowiek ten tkwi w zabobonie,
gdy otacza czci i kultem wierzenia pogaskich Hellenw; wyznawa
te nasz wiar, nie dajc czytelnikowi moliwoci atwego zorientowa-
nia si, czy robi to z przekonania, czy tak, jak gdyby gra rol na
scenie.
181
Przeczytalimy ycie filozofa Izydora
1
autorstwa Damascjusza z Da-
maszku
2
. Jest to dzieo obszerne i podzielone na mniej wicej szedzie-
sit rozdziaw. Stawiajc sobie za cel napisanie ywotu Izydora
3
, za-
dedykowa on sw prac jakiej Teodorze, ktra rwnie wyznawaa
religi pogask. Nie bya te nieobznajomiona z wiedz w dziedzinie
filozofii i z tym wszystkim, co dotyczy poetw i gramatyki, zajmowaa
si dociekaniami teoretycznymi nad geometri i arytmetyk; sam Da-
mascjusz i Izydor udzielali nauk Teodorze i jej modszym siostrom
w rnych okresach ycia; bya crk [126a] Kiryny i Diogenesa, syna
Euzebiusza Flawiana, ktry wywodzi si od Sampsigerama i Monima;
od nich te pochodzi Jamblich
4
. Wszyscy oni byli zawoanymi bezbo-
nikami, uprawiajcymi bawochwalstwo.
Damascjusz zadedykowa wic yciorys Izydora tej wanie kobiecie,
ktrej proba i inne jeszcze pobudki day pisarzowi zacht do podj-
5
Matrykulariusz kierownik kancelarii prowadzcej rejestry urzdowe
(por. E. A. Sophocles Greec Lexicon, t. II, pod hasem).
6
Cesarz Anastazjusz (491518).
7
Cesarz Justyn I (518527).
8
Justynian I patrz Cod. 160 przyp. 4.
1
Utwr znamy jedynie z niniejszego omwienia Focjusza. z jego wypisw
zamieszczonych w Cod. 242, oraz ze wzmianek w Liber Suda; na podstawie
tych rde orygina usiowa zrekonstruowa R. Asmus (Das Leben des Phi-
losophen Isidoros von Damaskios aus Damaskos, Leipzig 1911).
2
Damascjusz z Damaszku (V w.) retor, filozof i pisarz, patrz Cod. 130.
3
Izydor z Aleksandrii kierownik Akademii Platoskiej w V w. po
Chr.; jego poprzednikiem by Marynus (patrz przyp. 6).
4
Jamblich patrz Cod. 166 przyp. 36.
cia tego trudu, jak sam o tym wiadczy. Nie tylko zreszt napisa y-
ciorys Izydora czy wielu innych sobie wspczesnych lub wczeniej y-
jcych osb, zebra take opisy czynw i opowiadania, ktre ich doty-
czyy, posugujc si dygresj bardzo czsto, a nawet do przesytu.
Pogld autora na sprawy boskie jest cakowicie bezbony; jego myli
i pisma s pene niezwykych opowiada starych bab, tote czsto
obszczekuje nasz wit religi w sposb jawny, chocia czyni to jak
tchrz, z ukryt z wol. Urasta do roli sdziego wszystkich, ktrych
wynosi w pismach jako lepszych od natury ludzkiej za wspaniae
pogldy w naukach i ruchliwo umysow; nie ma wrd nich ani jed-
nego, ktrego by nie podziwia i jednoczenie nie gani za jaki nie-
dostatek: ten, ktrego sawi za bystro umysu, nie jest bystry we
wszystkim. Ten, kto jest nieporwnywalny w swej wiedzy, nie wie
wszystkiego. Ten, kto w swej cnocie zblia si do Boga, posiada wiele
wad.
Tak oto kadego z nich wynosi w pochwaach, ale te ciga w d
i rzuca na ziemi; w ten sposb roci sobie prawo do wadzy nad nimi
wszystkimi i nad kadym zamysem. Tote opracowa peny yciorys
Izydora zamieszczajc w nim nie mniej pochwa ni nagan. A jednak
w trudnociach logiki i rozwizaniach, ktre przytacza jako godne po-
dziwu i w tych, ktre sam podaje, niezwykle dumny z bystroci swego
rozumu i z dokadnoci wiedzy, nie mona znale niczego, co by prze-
kraczao poziom przecitnej filozofii lub co by graniczyo z ywoci
intelektualn na miar ludzk, a co jest dalekie od osignicia miary
boskiej. Autor nie moe pochwali si tym, e wznis si na wysoko
filozofii o rednim poziomie, czy uzyska dane o absolutnej dokadnoci,
ktre usiuje ostentacyjnie pokaza.
Co do stylu, autor nie jest daleki od osignicia jasnoci w przewa-
ajcej liczbie terminw, ktrymi si posuguje. Jego styl ma co [126b]
z rnych rodzajw stylu, posiadajcych w sownictwie cechy charakte-
rystyczne; mam na myli rodzaj surowy, ktry nadaje dwikom szors-
tko i rozwleka gos, oraz rodzaj zmierzajcy ku wolnym formom poe-
tyckim, chocia jest rzadko uywany. Pismom autora ksztatw nadaj
rwnie zwroty metaforyczne, ale nie przekraczaj one granic zimnego,
prostego jzyka i surowych figur, wrcz przeciwnie, najczciej zawie-
raj w sobie sodycz i wdzik. Mimo e sownictwo autora w swej
ogromnej czci odznacza si jasnoci, brak jej w caym ukadzie j-
zykowym. Szyk zda jest nie tyle szykiem, ile innowacj, a nagroma-
dzenie zbienych okrele sprawia, e powstaje nudny przesyt i za-
ciemnia wszystko to, co zmierzao do jasnoci i wszystko co pod wzgl-
dem stylistycznym byo pieczoowicie opracowane. Tote styl, ktry
mgby zreszt by nawet wdziczny, jest pozbawiony przez wzmianko-
wane usterki jakiegokolwiek wdziku; mgby go autor odzyska, gdy-
by zostay one usunite. A owe nagromadzenia okrele nie wypywaj
Z gbi myli, nie s powabne, nie dodaj stylowi siy, czym mona by-
oby si susznie pochwali. Okrelenia te s pospolite, powierzchowne
i nie daj ani dba tego, co jest niezbdne dla spoytkowania i dla
rnych okolicznoci. Co do figur retorycznych, nawet gdyby nie byy
przesadnie dugie przez sw rozwleko, to ani normalna dugo, ani
brak urozmaicenia nie mogyby uchroni ich od tego, e byyby zrw-
nowaon mieszanin. Styl jest napity i ostry, ale i ta jego cecha
ulega osabieniu nie przez mieszanin i skrzyowanie rnych rodza-
jw stylu, co jest bardzo dobre, lecz tak z powodu braku sw, ktre
potrafi nada stylowi si i rozmach, jak i braku innych elementw za-
wierajcych t sam si. To wanie zdarzao si wielu pisarzom, kt-
rzy usiowali osign podobn osobliwo, ale nie daje to chway
tym, ktrzy nie mogli udwign ciaru przekraczajcego ich siy.
Wszystko to razem wzite jest ocen jedynie stylu. Wicej mona
by powiedzie o samym autorze tej biografii. Komu potrzebna jest
forma, ktra zmierza ku wielkoci? Jest to jzyk prawodawcy i wad-
cy. Po co to napicie, po c taka obfito zbienych okrele i po c
ta niezwyka konstrukcja? Ale dosy na ten temat.
Damascjusz pracowa nad opanowaniem sztuki retorycznej pod kie-
rownictwem Teona
5
przez trzy pene lata. Sam kierowa wiczeniami
retorycznymi przez dziewi lat. W geometrii, arytmetyce [127a] i in-
nych naukach nauczycielem jego by Marynus
6
, nastpca Proklosa w
Atenach. W studiowaniu filozofii za przewodnikw mia Zenodota
7
w
Atenach (on rwnie by sukcesorem Proklosa, po Marynusie) i Ammo-
niusza
8
, syna Hermiasza w Aleksandrii, ktry w niemaym stopniu
growa nad sobie wspczesnymi w filozofii, a zwaszcza w naukach
cisych; on te, jak pisze Damascjusz, objania mu dialogi Platona
i astronomiczne traktaty Ptolemeusza
9
. W uprawianiu dialektyki
utrzymuje autor si dawao mu obcowanie z Izydorem, o ktrym
powiada, e potg swych listw zami wszystkich ludzi, jakich czas
zrodzi w jego pokoleniu.
5
Teon sofista z V w. po Chr. (por. Stegemann [w:] R. E., t. V (1934), kol. 2054, seria 2).
6
Marynus z Neapolis w Samarii kierownik Akademii Platoskiej
w V w. po Chr., ucze Proklosa (410485), filozofa neoplatonika. Opracowa
yciorys swego mistrza (Vita Procli wyd. J. F. Boissonade Leipzig 1819; por.
Sinko III, 2, s. 308).
7
Zenodot ucze Proklosa skdind nieznany.
8
Ammoniusz filozof, syn filozofa Hermiasza, ucze Proklosa, kierownik
Akademii Platoskiej, egzegeta filozofii Arystotelesa (por. Sinko III, 2, s. 307).
9
Ptolemeusz Klaudiusz (ok. 100ok, 178) pochodzi z Ptolemaidy w Egip-
cie, znakomity astronom, astrolog, matematyk, geograf, muzyk, filozof (por.
Sinko III 1, s. 154157).
182
Przeczytalimy Przeciw Nowatowi i O zarzdzaniu w. Eulogiusza,
arcybiskupa Aleksandrii
1
ujte w piciu ksigach. Styl tego pisarza
w zakresie sownictwa jest nieco mniej dokadny ni styl redni, co
w skadni czsto zatrca bdami. Autor wykazuje zayo z Pismem
witym, posuguje si nim celnie przeciw nowacjanom i innym he-
retykom. Jak na taki styl jest on sugestywny, jest te pouczajcy
i nie bez wdziku.
Autor powiada, e Nowat
2
by powoany przez papiea rzymskiego
Korneliusza
3
na archidiakona Kocioa Rzymskiego; jemu wanie pa-
nujcy zwyczaj wyznacza dziedzictwo pontyfikalne po mierci papie-
a; leao bowiem w zwyczaju, e archidiakona uwaano za nastpc
arcybiskupa na tronie. Korneliusz (powiada) dowiedzia si, e Nowat
jest chorobliwie dumny i czeka niecierpliwie na jego mier. Wywici
go zatem na kapana niweczc jego nadzieje na wyniesienie go na tron
papieski. Nowat czeka na odpowiedni chwil. Kiedy Korneliusz przy-
j pokut wiernych za rne grzechy i uzna ich za godnych po
odprawieniu naleytej pokuty uczestniczenia w niepokalanych miste-
riach, Nowat wykorzysta to jako powd do zerwania z Kocioem, za-
rzucajc Korneliuszowi, e grzesznikw dopuci do misteriw, i ogosi
si przywdc wasnej herezji; swoich zwolennikw nazwa czystymi"
4
,
a ca reszt wiernych Kocioa kornelianami".
W czterech kolejnych ksigach autor oglnie zwalcza herezj [127b]
Nowata druzgoczc j cytatami z Pisma witego. W pitej podejmuje
szczegow dysput nad obowizkiem oddawania czci relikwiom m-
czennikw, ktrego powiada nie przestrzegali nowicjanie rozpro-
szeni w Aleksandrii, czy to dlatego, e yli w bdzie, czy to z tego
powodu, e tak postpowaa caa sekta.
W szstej ksidze zwalcza pisma zwane wrd nowacjan Komentarza-
1
Eulogiusz patriarcha Aleksandrii (581607), wity, przyjaciel papiea
Grzegorza Wielkiego, nieustpliwy przeciwnik herezji nowacjan i monofizy-
tw. Focjusz trzykrotnie (Cod. 182. 208. 280) mwi o pismach Eulogiusza
skierowanych przeciw Nowatowi (patrz przyp. 2), prawdopodobnie chodzi tu
o jedn i t sam prac, z ktrej zachoway si jedynie fragmenty (wyd. PG
86, 2, kol. 29373964). Inne dziea Eulogiusza omawia Focjusz w Cod. 225.
226. 227. 230 (por. SWP, s. 137138; Krumbacher, s. 80; Beck, s. 381382;
Sinko III 2, s. 318).
2
Nowat lub Nowacjan (gr. Nauatos, lac. Novatianus; III w.) antypapie,
kapan Rzymu, zamierza osi na tronie biskupim Rzymu w miejsce papie-
a Korneliusza (251253), zaoy wasn sekt o niezwykle surowej dyscy-
plinie; nowacjan zwano te katarami (tzn. czystymi"); por. SWP, s. 293.
3
Korneliusz papie, patrz przyp. 2.
4
Gr. katharoj katarowie.
mi i Walk biskupa Nowata
5
, gdy bezpodstawnie tytuuj oni przy-
wdc swojej herezji biskupem Rzymu. Te komentarze osigaj szczyt
wulgarnoci tak w sownictwie, koncepcji, jak i w tym wszystkim, co
si liczy w stylu. Tre ksigi szstej jest nastpujca: za panowania
cesarzy rzymskich Decjusza
6
i Waleriana
7
prokurator cesarski Pereniusz
postanowi na ich rozkaz zmusi wszystkich chrzecijan mieszkajcych
w Rzymie i w pobliskich prowincjach do bawochwalstwa, stosujc wo-
bec nich najcisze tortury i okrutne kary. Wielu ugio si wobec prze-
mocy. Tak samo postpi Macedoniusz, wczesny biskup Rzymu, ktry
mia pod sw wadz dziewiciu kapanw; wrd nich znajdowa si
Nowat. Macedoniusz wraz z omioma zgodzi si na zoenie ofiar po-
gaskich, jedynie Nowat unikn zguby swej duszy. To wanie mwi
autor Komentarzy i pisze o walce Nowata, osobliwych pytaniach Pere-
niusza i jeszcze bardziej niedorzecznych odpowiedziach Nowata. Wraz
z Nowatem, powiada, ustrzegli sw wiar przed zdrad biskupi Akwi-
lei Marcellus i Aleksander, biskup Tyberiady, Agamemnon oraz kil-
ku innych chrzecijan. Zamieszkali oni wsplnie w jakiej chatce, kt-
r sobie sami zbudowali, nie chcieli przyczy si do ludzi skadajcych
ofiary i uczestniczy w ich obrzdach. Opowiada te, e biskupi z okolic
Aleksandrii nadali Nowatowi godno biskupa Kocioa Rzymskiego
8
.
Taka jest wic tre Komentarzy o walce Nowata. Eulogiusz zwal-
cza je, jak powiedziano, w pitej ksidze, wykazujc na podstawie sa-
mych tekstw, jak le s sformuowane, faszywe i niewiarygodne.
Taki oto jest cel piciu ksig w. Eulogiusza. W swych krytycznych
argumentach skierowanych przeciw herezji posuguje si on sowami
z Pisma witego i wplata je do komentarzy; niektre z nich s wielce
poyteczne, w innych autor zwalcza [128a] nie prawdziw wiar, lecz
rozprawia si z herezj.
183
Przeczytalimy Parafraz Omioksigu
1
ujt w metrum epickim. Ska-
da si ona z omiu ksig odpowiadajcych co do liczby i podziau prze-
tumaczonym ksigom. Tytu ksiki mwi, e wiersze stanowi dziea
cesarzowej Eudocji
2
. To, e pochodz one od kobiety i cesarzowej przy-
zwyczajonej do wygodnego ycia, zasuguje na podziw.
5
Dziea zaginione.
6
Cesarz Decjusz (249251).
7
Cesarz Walerian (253260).
8
Focjusz omawia to szerzej w Cod. 280.
1
Omioksig (gr. Oktateuchos) nazwa zbiorowa pierwszych omiu ksig
Starego Testamentu. Utwr nie zachowany.
2
Eudocja (ok. 400ok. 460) ona cesarza Teodozjusza II (408450)
przedtem nazywaa si Atenaid, bya crk retora i filozofa Leona; g-
Dzieo odznacza si jasnoci jak aden inny utwr poetycki napisa-
sany wierszem bohaterskim
3
. Gboko zaznaczyy si na nim prawa
sztuki. Ma on tylko jeden brak: zawiera przeogromn pochwa tych,
ktrzy podchodz do przekadu niemal rygorystycznie. Autorka nie
troszczy si o to, by skorzysta ze swobody poetyckiej, zezwalajcej na
znieksztacenie prawdy za porednictwem bajek, byle tylko wprawi
w zachwyt modziutkie uszy, i nie oddala czytelnika od tematu poprzez
zbyteczne wstawki. Wrcz przeciwnie, w taki sposb zastosowaa form
wierszow do starych pism, e temu, kto chce si z nimi zapozna, nie
jest potrzebny ich orygina, zachowuje ona bowiem stale waciwy sens
tych pism, nie rozwodzi ich, ani nie skraca. W sownictwie zachowuje
pen zgodno z oryginaem.
Mwic czytelnikom, e to ona opracowaa proz w mierze wierszo-
wej, powiada tak: T skromn ksik z aski Boga opracowaa ce-
sarzowa Eudocja, crka znakomitego ojca, Leona"
4
. Tytuy Ksigi Jo-
zuego syna Nuna i Ksigi Sdziw daj wiadectwo tym sowom.
184
Przeczytalimy ujt w t sam form metryczn i w tym samym
jzyku parafraz
1
ksig proroczych w. Zachariasza i sawnego Danie-
la
2
. I w nich uderza w oczy ten sam wdzik artysty.
W tym samym tomie zawarto ujte w podobnym metrum trzy ksigi
O mczenniku Cyprianie
3
; s to prace, ktre wskazuj, jak dzieci na
matk, e one rwnie s dzieem cesarzowej.
Pierwsza ksiga opisuje dzieje mczennicy Justyny, jak nawrcia
si na chrzecijastwo i jak dziki niej jej rodzice zmienili swoje
bawochwalstwo na prawdziw religi. Zakocha si w niej jaki
mczyzna i usiowa zdoby j, lecz bezskutecznie; mia on na imi
Aglaidas. Przyszed do Cypriana uprawiajcego praktyki magiczne i po-
prosi go o pomoc w tej nieszczsnej mioci i by nakoni dziewczyn
do ulegoci wobec jego uczucia. Cyprian [128b] puci w ruch wszyst-
boko wyksztacona Atenka, jej epos o wojnie z Persami (w 422 r.) rwnie
zagin (por. SWP, s. 135; Seek-Kohn [w:] R. E., t VI (1907), koi 907912;
Hunger II, s. 91, 100, 112; Beck, s. 204).
3
Wiersz bohaterski, epicki heksametr daktyliczny.
4
Patrz przyp. 2. Dwuwiersz ujty rwnie w heksametrze.
1
Autork jest cesarzowa Eudocja (patrz. Cod. 183 przyp. 2).
2
Ksigi prorocze, czyli Ksiga Zachariasza i Ksiga Daniela.
3
Utwr zachowany czciowo; ostatnia, trzecia ksiga zagina (wyd. PG
75, kol. 827864; A Ludwich Eudociae Augustae reliquiae, Leipzig 1897).
Sw. Cyprian z Antiochii (III/IV w.) mag i mczennik; por, SWP, s. 105.
kie sztuczki czarodziejskie, nasya na dziewczyn najbardziej agresyw-
ne i najstraszniejsze demony, po czym dowiedzia si od nich samych,
e znak krzya odebra im moc i odnis nad nimi zwycistwo. Porzuci
wic wiar w demony, spali wszystkie ksigi magiczne, w kocu da
si wprowadzi w tajniki religii chrzecijaskiej i przyj chrzest. Po-
wierzono mu piecz nad drzwiami kocioa. Obdarzony askami wyleczy
wielu z chorb, wielu te uwolni od demonw. Wreszcie uznano go za
godnego dostojestwa biskupa. Taka jest tre pierwszej ksigi
4
.
Ksiga druga zaczyna si od opowiadania o gorliwoci, z jak Cy-
prian od wczesnego dziecistwa traktowa wizerunki bstw pogaskich,
o jego kulcie demonw, o gorcym pragnieniu powicenia si magii,
o wprowadzeniu go do niej, po czym sam Cyprian jako narrator dalej
mwi o tym wszystkim, czego si nauczy o zioach, rolinach i wszel-
kiego rodzaju zwierztach i e by naocznym wiadkiem ukazywania
si rozmaitych demonw. Pojecha z Aten do Argos
6
, a std do Frygii
6
;
wszdzie przebywa jako suga demonw, gromadzc wok siebie ludzi
dla wsplnego uprawiania magii. Kontynuujc opowiada, e w tym sa-
mym celu przyjecha do Egiptu, dotar do Indii i informuje, jakie to
niesychane i strasznie zadziwajce rzeczy tam oglda. Kiedy skoczy
trzydziesty rok ycia, przyby do Chaldejczykw
7
, zgbi ich tajemnice,
pozna dokadnie astrologi i to, co uchodzi u nich za mdre. Ale kie-
dy chcia wyprbowa swoje umiejtnoci na mczennicy Justynie, zo-
baczy, e wszystkie wiadomoci te s bezuyteczne, a jego trud jest
zgubny dla duszy. Opisuje w tym miejscu kilka jakich sztuczek ma-
gicznych, dziki ktrym ukaza si pod inn postaci i zmieni wygld
innych ludzi. Opowiada, e kiedy wyrzek si wiary w demony, zagro-
zi mu Zy i przestraszy go ku jego rozpaczy, e uwolni si od stra-
chu przed demonami, gdy spotka czowieka pobonego, ktry mia na
imi Tymoteusz. W Antiochii
8
przed licznie zgromadzonymi suchacza-
mi opowiedzia, e dokona wielu zakazanych i cudownych czynw,
ktrymi tak oszukiwa ludzi, e brali go za boga; opowiedzia, jak
wspomnienia wasnych bezbonych czynw wrd ez i biada przypro-
wadziyby go do zwtpienia w swe zbawienie, gdyby nie pewien Euze-
biusz, znakomity przewodnik w pobonoci i skrusze, ktry rozproszy
za pomoc sw Boych i witobliwych opowieci chmury beznadziej-
noci, owiecajc [129a] go promieniami wspaniaych nadziei, zabra do
domu i nakoni do zjedzenia czego, gdy przez cae trzy dni by na
4
Pierwsza ksiga zachowaa si w 322 wierszach, pocztek zagin.
5
Argos stolica Argolidy na Peloponezie.
6
Frygia kraj w Azji Mn. midzy Bityni i Mizj.
7
Chaldejczycy mieszkacy Chaldei, czyli pd.-wsch. czci Babilonii
Kapani chaldejscy synli w wiecie staroytnym jako astrologowie i wr-
bici.
8
Antiochia patrz Cod. 172. 173, 174 przyp. 8.
czczo. Mwi dalej, jak Euzebiusz zawid go do kocioa Boego i jak
on, czarnoksinik, sam w obecnoci tumnie zebranego ludu chrzeci-
jaskiego przynis wiele ksig o magii i wrzuci je do ognia. Roz-
da swj majtek ubogim i zosta uznany za godnego wejcia do wspl-
noty chrzecijaskiej. Euzebiusz otrzyma wicenia kapaskie. Aglai-
das, ogromnie zakochany w Justynie, nie osign tego, do czego zmie-
rza. Wwczas i on rozda swj majtek biednym, wyrzek si zwodni-
czych demonw i w zamian wybra wiar chrzecijask. Taka jest
ksiga druga
9
.
W trzeciej autorka ogranicza si do opisu mczestwa w. Cypriana
i wspaniaej dziewicy Justyny. Oboje oni ponieli mier mczesk za
panowania cesarzy rzymskich, Dioklecjana
10
i Maksymiana
11
.
Pojmano ich i sprowadzono na mier mczesk: jego z rodzinnego
miasta, Antiochii, w ktrej po zgonie Antymiusza kierowa episkopa-
tem, j z Damaszku, dokd przybya z Antiochii (Antiochia bya rw-
nie ojczyzn tej dziewicy) i gdzie okazaa wspaniae wyznanie wiary
w Chrystusa.
Po uwizieniu, Cyprian nie da si przekona argumentom poganina.
Zawieszono go na linach i poszarpano mu boki. Ona zostaa poddana
chocie sznurami skrconymi ze cigien wou. Kiedy oprawca nie doj-
rza u obojga adnego osabienia, kaza ich zamkn i strzec w odosob-
nieniu, potem znowu wezwa do siebie i gdy po raz wtry niczego nie
osign swymi sownymi argumentacjami, kaza wsadzi mczennikw
Pana do spiowej kadzi, do ktrej woono smo, tuszcz i wosk, po
czym wrzucono silnie gorejce zarzewie. Lecz ci atleci wytrzymali m-
czarni; wicej, jak gdyby zanurzeni w wodzie ranej, radonie wiel-
bili Boga i wznieli si ponad cierpienia. Jaki Atanazy, nieszczsny
kapan demonw, dawny przyjaciel w. Cypriana, a wwczas pomoc-
nik oprawcy, ogarnity szaem, odway si wej do ognia wzywajc
swoich bogw, by w ten sposb pomniejszy cud; myla, e i jemu nic
si nie stanie. Tymczasem ogie wzmg si, od razu ujrzano, jak po-
ganin pad upem ognia i zamieni si w popi.
Kat sta bezradny. Postanowi wysa mczennikw do Dioklecjana
donoszc mu na pimie, jakie kary przecierpieli i e byli mocniejsi od
wszelkich tortur. Cesarz dowiedzia si o tym w Nikomedii
12
. Rozkaza
ci mczennikom gowy nad rzek pync w pobliu miasta (nazywa-
a si ona [129b] Gallus
13
). W tej chwili pojawi si mczennik Teoktist,
ktry na dowd swej wiary przesa pozdrowienie skierowane do wiad-
9
Ksiga druga zachowaa si w 479 wierszach.
10
Cesarz Dioklecjan (284305).
11
Cesarz Maksymian (305308).
12
Nikomedia patrz Cod. 165 przyp. 12.
13
Gallus rzeka we Frygii, dopyw Sangariusa (dzi. Sakarya), wpadajcego do Morza Czarnego.
Egzekucj wykonano w 304 r.
ka Pana. Jacy eglarze, ktrzy dopiero co przypynli z Rzymu, a kt-
rych towarzyszem by mczennik Teoktist, w tajemnicy przed strani-
kami zabrali szcztki witych mczennikw i przewieli je do Rzymu.
Tam wzniesiono im wspaniay koci w pobliu forum Klaudiusza
byo to dzieo pobonej Rufiny; jej rd wywodzi si z krwi Klaudiusza.
Taka jest ksiga trzecia
14
.
185
Przeczytalimy niewielk ksik Dionizjusza z Egei
1
, ktra nosi ty-
tu Sieci i zawiera sto rozdziaw: 1. Ejakulacja spermy i podzenie s
dzieem obojga rodzicw. 2. Nie s dzieem ich obojga. 3. Cay orga-
nizm ludzki powoduje wydzielanie spermy. 4. Nie cay, lecz powoduj
to jdra. 5. Trawienie zachodzi pod wpywem ciepa. 6. Trawienie nie
zachodzi pod wpywem ciepa. 7. Trawienie wynika z ucia pokarmw.
8. Trawienie nie wynika z ucia pokarmw. 9. Trawienie powoduje
okrelona waciwo oddychania. 10. Trawienia nie powoduje okrelona
waciwo oddychania. 11. Trawienie zachodzi w wyniku rozkadu po-
karmu. 12. Trawienie nie zachodzi w wyniku rozkadu pokarmu. 13.
Trawienie wywouje pewna waciwo ciepa. 14. Trawienia nie wy-
wouje pewna waciwo sokw. 15. yciodajne ciepo jest jakociowo
zrnicowane. 16. yciodajne ciepo nie jest jakociowo zrnicowane.
17. Przyswajanie pokarmw jest wynikiem ciepa. 18. Przyswajanie po-
karmw nie jest wynikiem ciepa. 19. Przyswajanie pokarmw doko-
nuje si poprzez przyciganie ciepa. 20. Przyswajanie pokarmw nie
dokonuje si poprzez przyciganie ciepa. 21. Zachodzi wskutek oddy-
chania. 22. Nie zachodzi wskutek oddychania. 23. Trawienie przebiega
dziki bliskoci arteryj. 24. Trawienie nie przebiega dziki bliskoci ar-
teryj. 25. Trawienie dokonuje si wskutek braku istniejcego w pustce.
26. Trawienie nie dokonuje si wskutek braku istniejcego w czym,
co jest niewidzialne. 27. Jaskra powstaje w wyniku niedoywienia ner-
wu wzrokowego. 28. Nie w wyniku niedoywienia nerwu wzrokowego
powstaje jaskra. 29. Wskutek wylewu krwi na nerw wzrokowy powstaje
jaskra. 30. Wskutek wylania si krwi na nerw wzrokowy nie powstaje
jaskra. 31. Wskutek gstoci i transpiracji cieczy wodnych tworzy si
jaskra. 32. Nie wskutek [130a] gstoci i transpiracji cieczy wodnych
tworzy si jaskra. 33. Udar mzgu powstaje w wyniku pknicia
14
Nie zachowana.
1
Dionizjusz z Egei (II w. po Chr.?) lekarz-sceptyk, w omawianym trak-
tacie broni i od razu zwalcza 50 tez fizjologiczno-medycznych, dajc w ten
sposb sto przeciwstawnych sobie tez sofistycznych (por. Arnim [w:] R. E.,
t. V (1905), kol. 124; Sinko III 1, s. 166). Focjusz powtarza to streszczenie
w Cod. 211.
opony mzgowej i upoledzenia krwi. 34. Udar mzgu nie powstaje
z tego powodu. 35. Udar mzgu zdarza si wskutek nadmiernego go-
rca. 36. Nie zdarza si on z tej przyczyny. 37. Udar mzgu powstaje
w wyniku zapalenia. 38. Nie powstaje w wyniku zapalenia. 39. Letarg
powstaje w wyniku zapalenia. 40. Letarg nie powstaje w wyniku za-
palenia. 41. Letarg powoduj pknicie i upoledzenie. 42. Letarg jest
wynikiem nie obfitoci, lecz jakoci wyzieww. 43. Pragnienie jedzenia
i picia pochodzi z caego ciaa. 44. Nie powoduje go cae ciao, lecz o-
dek. 45. Pragnienie jedzenia i picia jest w myli. 46. Pragnienie po-
chodzi z niedostatku cieczy ustrojowych. 47. To nie zbyt maa ilo
cieczy ustrojowych powoduje pragnienie. 48. W odku przejawia si
podwjna energia. 49. W odku nie ma podwjnej energii. 50. Ze-
wntrza opona mzgowa, ktra znajduje si we wgbieniu czaszki,
jest orodkiem kierujcym nerwami. 51. Zewntrzna opona mzgowa
nie jest orodkiem kierujcym nerwami. 52. Leki zioowe oczyszcza-
j* gdy si je przyswaja. 53. Nie wskutek ich przyswajania oczyszczaj,
lecz przez to, e si je przyjmuje. 54. Naley aplikowa rodki prze-
czyszczajce. 55. Nie naley ich aplikowa. 56. Naley stosowa upust
krwi. 57. Nie naley stosowa upustu krwi. 58. Podawanie wina go-
rczkujcym nie jest wskazane. 59. Gorczkujcym naley podawa
wino. 60. Gorczkujcych trzeba kpa. 61. Nie trzeba ich kpa. 62.
Naley obmywa chorych, gdy ich choroba wzmaga si. 63. Nie nale-
y tego robi. 64. Naley stosowa nacieranie w pocztkach chorb. 65.
Nie naley. 66. Nie naley nakada kataplazmu na gow, lecz jedy-
nie stosowa rodki uatwiajce oddychanie. 67. Nie trzeba nakada
kataplazmu na gow. 68. Powodowanie wymiotw jest wskazane. 69.
Wywoywanie wymiotw nie jest dobre. 70. Serce nie powoduje kr-
enia krwi. 71. Powoduje. 72. Nie serce powoduje oddech, lecz wywo-
uj go arterie. 73. Serce powoduje oddech, nie wywouj go arterie.
74. Serce pracuje samoistnie. 75. Serce nie porusza si samoistnie. 76.
Krew znajduje si w arteriach zgodnie z natur. 77. Arterie nie s
zbiornikiem krwi. 78. Wszystkie naczynia s proste tam, gdzie s
nabrzmiae. 79. Naczynia s tkankami. 80. Nerwy powoduj doznanie
zmysowe i [130b] ruch. 81. Nerwy nie powoduj dozna zmysowych
i ruchu. 82. yy zaczynaj si od serca. 83. Serce nie jest miej-
scem, od ktrego rozpoczynaj si yy. 84. yy zaczynaj si od
wtroby. 85. Wtroba nie jest miejscem, od ktrego rozpoczynaj si
yy. 86. yy rozpoczynaj si od jamy brzusznej. 87. Jama brzuszna
nie jest miejscem, od ktrego rozpoczynaj si yy. 88. Wszystkie na-
czynia bior pocztek od opony mzgowej. 89. Wszystkie naczynia nie
bior pocztku od opony mzgowej. 90. Od puc bior pocztek arterie,
91. Arterie nie bior pocztku od puc. 92. Arteria w pobliu krgosu-
pa jest pocztkiem wszystkich arteryj. 93. Arteria w pobliu krgosu-
pa nie jest pocztkiem wszystkich arteryj. 94. Od serca zaczynaj
arterie. 95. Arterie nie zaczynaj si od serca. 96. Nerwy nie zaczynaj
si od serca, lecz od opony otaczajcej mzg. 97. Nerwy nie zaczynaj
si od opony otaczajcej mzg. 98. Siedlisko myli nie znajduje si ko-
o serca, lecz w gowie. 99. Siedlisko myli nie znajduje si w gowie,
lecz koo serca. 100. Siedlisko myli jest we wgbieniu mzgu.
Takie zagadnienia rozwaa Dionizjusz, autor niewielkiej ksiki Sieci.
Nie jest ona bezuyteczna dla wicze dialektycznych i dla znajomoci
niektrych pogldw waciwych nauce lekarskiej. Wydaje si, e za-
wiera ocen tych pogldw, mimo e nie rozciga jej na wszystkie
nienagannie i konsekwentnie.
186
Przeczytalimy niewielk ksik Konona
1
pt. Opowiadania
2
. Autor
zadedykowa to dzieko krlowi Archelaosowi Filopatorowi
3
; skada si
ono z pidziesiciu opowiada zebranych z wielu rde staroytnych.
Treci pierwszego opowiadania s dzieje Midasa
4
i Brygw
5
. Autor
opowiada, jak Midas znalaz skarb i doszed do ogromnego bogactwa.
By on suchaczem Orfeusza
6
w grach Pierii
7
; stosujc wiele intryg
zosta krlem Brygw. Za panowania Midasa, w okolicy gry Bremios,
u ktrej podna mieszkao bardzo ludne plemi Brygw, ujrzano Sy-
lena
8
. To osobliwe stworzenie przypominajce z wygldu jakby posta
1
Konon gramatyk ze schyku I w. przed Chr. (por. Martini, Konon (9)
[w:] R. E., t. IX (1922), kol. 13351338; Sinko II 2, s. 197).
2
Ksika niezachowana, znamy j tylko z omawianego streszczenia (wyd.
oddzielne: U. Hfer Konon Text und Quellenuntersuchung, Greifswald 1890;
FGH II s. 190211).
3
Archelaos Filopator (39 przed Chr. 19 po Chr.) krl Kapadocji
w Azji Mn.
4
Midas mityczny krl Frygii (Azja Mn.) znany z lekkomylnoci, w za-
mian za pomoc udzielon zabkanemu bokowi Sylenowi otrzyma od niego
szczeglny dar wszystko, czego dotkn, zmieniao si w zoto. Kiedy za-
grozia mu mier z godu, bg odebra mu to dobrodziejstwo". Apollo, obra-
ony na Midasa, e nie przyzna mu pierwszestwa w grze na lirze, sprawi,
i wyrosy mu ole uszy.
5
Brygowie lud pochodzenia trackiego nazywany tak w jzyku Trakw.
6
Orfeusz syn Ojagrosa i Kalliope, mityczny poeta i piewak tracki
o czarodziejsko piknym gosie; swym piewem sprawia, e nawet dzikie
zwierzta i kamienie szy za nim, wzruszy take bogw Hadesu, tak e zgo-
dzili si wyda mu zmar on, Eurydyk; uwaany za twrc obrzdw
religijnych i mistycznej sekty orfikw.
7
Pieria kraina w pd.-wsch. Macedonii midzy grami Pieros i Olimpem,
jeden z gwnych orodkw kultu muz zwanych std Pierydami.
8
Sylen boek z orszaku Dionizosa, boga wina. Stary Sylen by wycho-
wawc samego boga Dionizosa.
ludzk przyprowadzono do Midasa. Autor opowiada dalej, e Midasowi
wszystko zamieniao si w zoto, nawet jedzenie, ktre mu podawano,
i e nakoni on poddanych do opuszczenia Europy, przebycia Hellespon-
tu
9
i osiedlenia si poza Mizj
10
, po czym zmieni ich nazw w miej-
sce Brygw nazwa ich Frygami, dokonujc niewielkiego przekszta-
cenia w tym wyrazie. Midas utrzymywa wielu ludzi, ktrzy mu dono-
sili o wszystkim, co si mwio i dziao wrd poddanych. Dlatego wa-
nie sprawowa wadz krlewsk wolny od spiskw i doy sdziwej sta-
roci. Mwiono, e mia wielkie uszy [131a]; pogoska stopniowo zrobia
z tych duych uszu uszy osa. W t bajeczk wymylon z pocztku dla
artu uwierzono jako w realn rzecz.
Drugie opowiadanie przedstawia losy Biblidy, crki Mileta
11
. Miaa
ona brata Kaunosa
12
pochodzcego z tej samej, co i ona, matki. Ro-
dzestwo mieszkao w Milecie
13
, miecie azjatyckim, ktre pniej za-
jli Jonowie i ludzie przybyli tu z Aten pod wodz Neleusza
14
; ww-
czas jeszcze gospodarowali w nim Karyjczycy
15
, wielkie plemi osiade
po wsiach. Kaunos zapaa do siostry, Biblidy, mioci niemoliw do
spenienia, a poniewa mimo wielu zabiegw niczego nie osign, wy-
jecha z rodzinnej ziemi. Biblida, ogarnita wielkim smutkiem po zagi-
nionym, rwnie opucia dom rodzinny, dugo wdrowaa w samotno-
ci i miaa ju dosy ycia ze swymi czczymi uczuciami. Przywizaa pa-
sek jak ptl na drzewie orzechowym i powiesia si wrd paczu.
Z potoku jej ez utworzyo si rdo, ktremu okoliczni mieszkacy na-
dali imi Biblidy
16
. Tymczasem Kaunos dotar w swych wdrwkach
do Licji
17
. Tam Pronoe
18
(bya to najada) wynurzya si z rzeki i opo-
9
Hellespont (dzi. Dardanele) wska cienina midzy Azj Mn. i Cher-
sonezem Trackim czya Morze Egejskie z Morzem Marmara i dalej z Mo-
rzem Czarnym.
10
Mizja kraj w pn.-zach. czci Azji Mn. nad Hellespontem i Morzem
Egejskim.
11
Milet (gr. Miletos) mityczny heros wypdzony z Krety, zaoyciel
miasta, ktremu nada swoje imi.
12
Kaunos mityczny zaoyciel miasta Kaunos w Karii (Azja Mn.). Mit
o Kaunosie pozosta w powiedzeniu: kauneska mio" (tzn. niespeniona).
13
Milet (dzi. Balat w Turcji) kolonia joska na zach. wybrzeu Azji
Mn. u ujcia rzeki Meander (dzi. Menderes).
14
Neleusz syn Kodrosa, ostatniego krla Aten, musia ucieka przed
bratem Medonem, pierwszym archontem ateskim, do Azji Mn., gdzie zao-
y wiele miast.
15
Karyjczycy mieszkacy Karii, kraju w pd.-zach. Azji Mn. nad MCH
rzem Egejskim, graniczcego z Frygi.
16
rdo koo Miletu.
17
Licja kraj w pd. Azji Mn., graniczy z Kari.
18
Pronoe jedna z mitycznych najad (gr. Neides, Naiddes), bstwo r-
de i innych wd ldowych.
wiedziaa mu o losach Biblidy, jak ulega wyrokowi Erosa, i namawia-
a go, by odtd zacz z ni y obejmujc panowanie nad krlestwem
(naleao ono bowiem do niej). Kaunos spodzi z Pronoe Ajgialosa, kt-
ry przej po mierci ojca wadz krlewsk, zgromadzi ludzi mieszka-
jcych w rozproszeniu i zaoy nad rzek miasto wielkie i bogate,
nazwa je od imienia ojca Kaunos.
Trzecie opowiadanie traktuje o wyspie Scherii
19
, pooonej u wybrze-
y Morza Joskiego, niezbyt daleko od ldu i gr Keraunia
20
. Niegdy
zamieszkiwali j Feakowie
21
, ludno tubylcza, ktra wywodzia nazw
od jednego z krlw tego kraju. Z czasem zmienia nazw na Korcyr
i panowaa nad otaczajcym j morzem. Po mierci krla wyspy, Feaka,
jego synowie Alkinoos i Lokros rozpoczli midzy sob spr, nastpnie
doszli do porozumienia: Alkinoos mia panowa nad Feacyd, a Lokros
wzi skarby, cz ludnoci i opuci kraj. Lokros poeglowa do Italii.
Tam udzieli mu gociny krl Italw, Latynus
22
, i da za on sw
crk Lauryn. Z tego wanie powodu [131b] Feakowie uwaali Lokrw
za swoich ziomkw w Italii
23
.
Tymczasem Herakles pdzi z Erytrei stado dorodnych krw Geryona
i przyby do Italii, gdzie zaznawa serdecznej gocinnoci u Lokrosa.
Latynus, ktry wanie przebywa u swej crki, zobaczy krowy; tak mu
si one spodobay, e je uprowadzi. Kiedy Herakles to spostrzeg, zabi
go strza z uku i odzyska skradzione krowy. Lokros w obawie, by
Heraklesa nie spotkao co zego ze strony Latynusa (Latynus bowiem
odznacza si wspania tyzn fizyczn i niezwyk odwag) popie-
szy z pomoc swemu gociowi, ale woy inne ubranie. Kiedy Herakles
ujrza biegncego Lokrosa, myla, e to kto inny pdzi w sukurs La-
tynusowi, wypuci strza i pooy go trupem. Pniej, gdy spostrzeg
swoj omyk, opaka Lokrosa i uczci witymi obrzdami. Opuszcza-
jc gocinnych ludzi objawi si ludowi i nakaza mu a obwieci
to jako wyroczni zaoy miasto w miejscu, w ktrym znajdowa
si grb Lokrosa. Miasto otrzymao nazw od Lokrosa i w ten sposb
oddaje cze jego imieniu.
Takie jest trzecie opowiadanie. Czy jednak mam je
24
przepisa nie-
mal wszystkie, czy powinienem dokona ich przegldu duo bardziej
pobienie?
19
Scheria mityczna wyspa identyfikowana z Korcyr (Korfu) u zach.
Wybrzey Epiru, znana z wdrwki Odyseusza, ktry znalaz tam gocinne
przyjcie u Alkinoosa, krla Feakw.
20
Keraunia (dzi. Kimara) acuch gr u zach. wybrzey Epiru.
21
Feakowie mityczni mieszkacy Scherii (patrz przyp. 19).
22
Latynus mityczny protoplasta plemienia Latynw (Rzymian), syn Ody-
seusza i Kirke, ojciec Lawinii.

23
Wersja mitu skdind nieznana.

24
Je tzn. dotychczas przedstawione opowiadania.
Czwarte z kolei opowiadanie mwi o historii miasta Olint
25
i krla
Strymona panujcego nad Trakami
26
; imi jego otrzymaa dawna rze-
ka Ejoneus
27
. Mia on trzech synw Brangasa
28
, Rezusa
29
i Olinta,
Rezus wyprawi si do Troi
30
i walczy jako sprzymierzeniec Priama
31
;
zgin z rki Diomedesa
32
. Olint ywo zaatakowa lwa w czasie polowa-
nia i zgin. Brangas, jego brat, gorco opakiwa nieszczliwy wypa-
dek, pochowa Olinta w miejscu, w ktrym ten skoczy ycie, po
czym przyjecha do Sytonii
33
. Tam zaoy wielkie, kwitnce miasto
i nada mu imi swego modziutkiego brata Olint.
Pite opowiadanie kreli dzieje piewakw-kitarodw Regina i Eu-
noma z Lokrydy
34
. Obaj przybyli do Delf. Reginowie i Lokrowie byli
rozdzieleni od siebie rzek (rzeka nazywaa si Aleks). Pierwsi mieli
cykady nie wydajce gosu, w Lokrydzie natomiast byy cykady, ktre
pieway. Eunom walczcy z Reginern o pierwszestwo, odnis zwy-
cistwo nad wspzawodnikiem dziki piewowi jakiej cykady. Gama
obejmowaa wwczas siedem strun. Kiedy jedna z nich si zerwaa, cy-
kada usiada na kitarze i uzupenia ca melodi zastpujc strun,
ktrej brako do penego piewu.
[132a] Szste opowiadanie gosi, e Mopsus
35
, syn Manty i Apollina,
otrzyma w dziedzictwie po zmarej matce wyrocznie Apollina w Klaros.
W tym czasie do Kolofonu
36
, w ktrym Mopsus nadal udziela wrb,
przyby Kalchas
37
, wdrujc z miejsca na miejsce po upadku Troi. Mi-
25
Olint gwne miasto na pwyspie Chalcydyke (Eubeia) zaoone na
przeomie 349 i 348 r. przed Chr. przez Filipa II Macedoskiego.
26
Plemiona trackie zamieszkiway terytoria midzy Dunajem, Propontyd
i rzek Strum od zach.
27
Ejoneus (dzi. Struma) rzeka na Bakanach (dzi. Bugaria), bierze
pocztek w acuchu gr Skomios (dzi. Witosza), wpada do Morza Egej-
skiego.
28
Brangas uchodzi za jednego z zaoycieli Olintu (patrz przyp. 25).
29
Rezus mityczny krl Tracji, sprzymierzeniec Trojan, zgodnie z prze-
powiedni jego biae konie miay zapewni Troi bezpieczestwo przed
wtargniciem wojsk greckich do miasta. Znajc t przepowiedni Diomedes
(patrz przyp. 32) wraz z Odyseuszem zabi Rezusa i uprowadzi jego konie.
30
Troja grd w Azji Mn. na wzgrzu Hissarlik (dzi. Trova w Turcji).
31
Priam krl Troi, poleg z rki Neoptolemosa, syna Achillesa w cza-
sie, gdy Grecy zdobywali miasto.
32
Diomedes syn Tydeusza i Dejfili, najdzielniejszy po Achillesie Grek
pod Troj (patrz te przyp. 29).

33
Sytonia przeduenie pwyspu Chalcydyke (patrz przyp. 25).
34
Lokryda kraina w Grecji rodkowej.
35
Mopsus syn Apollina i Monty, znany wrbita.
36
Kolofon miasto w Jonii (dzi. Degirmedere w Turcji).
37
Kalchas mityczny syn Testora z Myken, najsawniejszy wrbita
dzy Mopsusem i Kalchasem zaczo si dugie wspzawodnictwo; spr
zakoczy krl Amfirmach panujcy nad Licyjczykami. Mopsus powstrzy-
mywa Amfimacha od wyruszenia na wojn, przepowiadajc mu klsk,
Kalchas natomiast zachca do wyprawy wrc zwycistwo. Amfimach
ponis klsk. Mopsus zosta godnie uczczony, a Kalchas odebra sobie
ycie.
Sidme opowiada, e Filammon, syn Filonidy zrodzonej z Eosfora
i Kleoboi w attyckim demie
38
Torikos, tene wanie Filammon, odzna-
cza si nadziemsk piknoci. W modziecu zakochaa si jaka nimfa
i zasza z nim w ci. Zawstydzona, opucia Peloponez, przybya do
Akte
39
, gdzie wydaa na wiat chopca, Tamirysa
40
. Tamirys wyrs
i doszed do tak wielkiego mistrzostwa w piewaniu przy wtrze kitary,
e Scytowie zrobili go swoim krlem, chocia by dla nich obcym przy-
byszem. Podj wspzawodnictwo w piewie nawet z Muzami. Ustano-
wiono nagrod dla zwycizcy: dla niego maestwo z Muzami, dla
nich to, co sobie wybior z rzeczy bdcych jego wasnoci. Prze-
gra. Wyupiono mu oczy.
sme opowiada dzieje wieszczka egipskiego Proteusza
41
, ktrego crka,
Teonoa, zakochana w Kanobosie (by on sternikiem Menelaosa
42
pod
Troj) nie zyskaa wzajemnoci. Kanobos by pikny i mody. Gdy
Menelaos i Helena odpywali z Egiptu, gdzie stali na kotwicy u wy-
brzea, Kanobosa uksia mija; w nodze powsta ropie, tak e mo-
dzieniec niebawem umar. Menelaos i Helena pochowali go w Egipcie,
w miejscu, w ktrym wznosi si miasto nazywajce si teraz jego imie-
niem
43
. Ostatnia odnoga u ujcia Nilu Kanobos, czy Kanobikon
wzia nazw take od imienia sternika.
Dziewite opowiadanie mwi o losie Semiramidy
44
, Powiada, e Semi-
grecki pod Troj, umar ze zmartwienia, pokonany w sztuce wrenia przez
Mopsusa.
38
Dem gmina jako najmniejsza jednostka terytorialna i administracyj-
na w Attyce od czasw reformy Klejstenesa (508/507 r. przed Chr.); 10 de-
rnw tworzyo jedn fyle, 10 fyl stanowio cae pastwo ateskie.
39
Akte pwysep Peloponezu midzy Zatok Egineck i Argolick.
40
Tamirys piewak tracki, syn nimfy Argipoe wspomniany w Iliadzie
(II 595).
41
Proteusz syn Okeanosa i Tetydy, wieszczek morski, posiada dar
przybierania rnych postaci zwierzt, drzew, rzek itp.
42
Menelaos syn Atreusza, krla Myken, m najpikniejszej kobiety na
wiecie, Heleny, krl Sparty, jeden z gwnych bohaterw wojny trojaskiej
prowadzonej wanie o pikn Helen.
43
Kanobis (Kanabis, dzi. Abukir) miasto w Delcie Nilu w Egipcie.
44
Semiramida (Szammuramat) (IX w. przed Chr.) krlowa asyryjska,
z pochodzenia Batrilonka, ona krla Asyrii, Szamszidada V, twrczyni
synnych wiszcych ogrodw uznawanych za jeden z siedmiu cudw wiata
antycznego.
ramida nie bya, jak utrzymuj inni pisarze, on Ninosa
45
, lecz jego
crk: jednym sowem to, co inni podaj o Atossie z Asyrii, on przypi-
suje Semiramidzie. Nie mog powiedzie, czy dzieje si tak dlatego, e
uwaa on, i t sam kobiet nazywa si dwoma imionami, czy z tego
wzgldu, e nie zna innej historii o Semiramidzie. Ta sama Semira-
mida, utrzymuje, zczya si potajemnie [132b] i niewiadomie ze swo-
im synem; pniej, gdy zdaa sobie z tego spraw, zatrzymaa go jaw-
nie jako ma. Odtd branie sobie matki za on uznali Medowie
i Persowie za rzecz pikn i zgodn z prawem; przedtem byo to wstr-
tne i odraajce.
Dziesite opowiada, e Syton, syn Posejdona i Ossy, krl Chersonezu
Trackiego
46
spodzi z nimf Mendeid crk Pallen. Kiedy zgosio
si wielu kandydatw do jej rki, ustanowiono, e ten, kto odniesie
zwycistwo w walce z Sytonem, otrzyma w nagrod dziewczyn i kr-
lestwo. W czasie walki, ktrej stawk byo to maestwo, polegli Me-
rops, krl Antemuzji
47
i Perifetes, krl Migdonii
48
. Pniej Syton po-
stanowi, e zalotnicy nie bd walczy z nim, lecz midzy sob, a zwy-
cizcy przypadnie ta sama nagroda. Stanli wic do boju Drias i Klitos,
pad Drias w wyniku podstpu Palleny. Na wie o tym Syton postano-
wi skaza Pallen na kar mierci. Wykonaby j, gdyby Afrodyta nie
nawiedzia noc wszystkich mieszkacw miasta i nie wyrwaa dziew-
czyny ze szponw mierci. Po zgonie ojca Pallen i Klitos przejli wa-
dz, a cay kraj, Pallen, przyj nazw od jej imienia
49
.
Opowiadanie jedenaste wyjania histori ofiary dla Heraklesa
50
, ska-
danej mu przez ludzi Lindosa wrd przeklestw, i to, e jej pocztek
wywodzi si od bliej nie znanego oracza, Lindosa. Kiedy Herakles po-
prosi Lindosa o jedzenie i picie dla swego syna Hyllasa, ktrego ca-
kiem modego zabra ze sob w drog, ten nie tylko niczego mu nie
da, ale w dodatku naurga. Herakles wpad w zo, zabi jednego
wou, ugoci si sam i podzieli si uczt z synem. Rolnjk z oddali
obrzuca go przeklestwami. Herakles ze miechem przyjmowa zorze-
czenia i powiedzia, e jeszcze nigdy nie rozkoszowa si tak przyjemn
uczt, jak ta, ktrej towarzysz przeklestwa.
45
Ninos legendarny twrca pastwa asyryjskiego, zaoyciel miasta Ni-
niwy, zgin z rki Semiramidy.
46
Chersonez Tracki dzi. Pwysep Gelibolu (gr. Gallipoli) nad Helles-
pontem (Dardanelami).
47
Antemuzja kraj w Mezopotamii.
48
Migdonia terytoria zamieszkae przez Trakw we Frygii i Bitymi.
49
Pallen jeden z trzech pwyspw Chalcydyki na jej zach. cyplu.
50
Herakles (rzymski Herkules) syn Zeusa i Alkmeny, najwikszy mitycz-
ny heros staroytnoci, dokona wielu nadludzkich czynw (12 prac Herkule-
aa), dobroczyca ludzkoci, po mierci zabrany na Olimp, otrzyma za on
bogini modoci, Hebe.
Dwunaste opowiadanie przedstawia dzieje Trosa
51
, syna Erychtoniu-
sza, syna Dardanosa
52
; panowa on nad ziemiami pooonymi w s-
siedztwie Idy. Z Kalliroe, crk Skamandra
53
, spodzi Bosa
54
(std
Ilion), Asaraka i Ganimedesa
55
, ktrego porwa Zeus. Asarak wraz
z ojcem zasiada na tronie Dardanii wchodzcej do krlestwa Trojan.
Ilos wznis miasto Ilion
56
. W walce z krlem Bebrykw o imieniu By-
zas odnis zwycistwo i ogromnie powikszy Ilion.
[133a] Trzynaste opowiada o losach Ajtylli, crki Laomedona
57
i sio-
stry Priama. Protesilaos
58
uwiz j z Ilionu wraz z innymi kobietami
na okrtach i po wielu burzach morskich z trudem stan na kotwicy
midzy Mende
59
i Skione
60
. Kiedy wszyscy ludzie Protesilaosa wybiegli
na brzeg w poszukiwaniu wody, Ajtylla przekonaa wsptowarzyszki
niewoli, e jeli przybd z Grekami do Hellady, nieszczcia przeyte
w Troi wydadz si im zotem. Nakonia je, by podoyy ogie pod
okrty. Grecy wbrew wasnej woli pozostali ze swymi brankami w kra-
ju, zaoyli miasto Skione, gdzie zamieszkali z nimi.
Czternaste opowiada histori Endymiona
61
. By on synem Aetnosa,
syna Zeusa i Protogenei, crki Deukaliona. Mia dwoje dzieci, Eurypil
i Etolosa. Etolos zrzek si odziedziczonego po ojcu krlestwa, opuci
Peloponez i wraz ze swymi zwolennikami zamieszka w kraju pooo-
nym naprzeciwko swojej ojczyzny, przepdzi z niego Kuretw
62
i na-
da mu nazw Etolii
63
w miejsce dawnej Kuretydy. Elis, syn Eurypili
i Posejdona, po mierci swego dziadka ze strony matki, Endymiona,
51
Tros krl Troi, syn Erychtoniosa, wnuk Dardanosa, oeniony z Kal-
liroe.
52
Dardanos syn Zeusa i Elektry, panowa w Dardanii, kraju pooonym
koo masywu gry Idy (na pd. od Troi), miejsca orgiastycznego kultu Wiel-
kiej Matki Kybele, protoplasta plemienia Dardanw.
53
Skamander (dzi. Menderes) rzeka w Troadzie.
54
Ilos zaoyciel Ilionu (Troi) w Troadzie.
55
Ganimedes najpikniejszy chopiec na wiecie, zakochany w nim
Zeus zesa ora, ktry go porwa i przenis na Olimp, by spenia tam ro-
l podczaszego bogw.
56
Ilion Troja.
57
Laomedon krl Troi, syn Ilosa i Eurydyki.
58
Protesilaos krl Fylake w Tesalii, jeden z uczestnikw wojny tro-
jaskiej, pierwszy zgin pod Troj.
59
Mende (gr. Monde) dzi Kalandra, miasto na pwyspie Pallene (patrz
przyp. 49).
60
Skione miasto na pwyspie Pallene.
61
Wedug innej wersji mitu Endymion usiowa uwie Her, za co Zeus
skaza go na wieczny sen. Zakochana w modziecu Artemida umiecia go
w grocie gry Latmos, gdzie odwiedzaa go w postaci Selene, bogini Ksiyca.
62
Kureci mityczny lud w Etolii.
63
Etolia kraj w Grecji rodkowej graniczy na pn. z Epirem i Tesali.
odziedziczy wadz krlewsk i zaoone przez Endymiona miasto, kt-
remu nada nazw Elis.
Pitnaste opowiadanie mwi o Feneatach, o Demetrze
64
i Korze, kt-
r Pluton
65
porwa w tajemnicy przed matk i uprowadzi do swego
podziemnego krlestwa. Feneaci wskazali Demetrze miejsce, gdzie znaj-
duje si wejcie prowadzce do Podziemia (bya to rozpadlina w Kylle-
nie
66
). Odwdziczya si im; oprcz innych dobrodziejstw sprawia i to,
e liczba polegych na wojnie Feneatw nigdy nie przekroczya stu.
Szesnaste opowiadanie kreli dzieje Promacha i Leukokomasa pocho-
dzcych z Knossos (Knossos jest miastem na Krecie). Promach zako-
cha si w piknym modziecu Leukokomasie. Modzieniec zada mu
wiele prac do wykonania, i to penych niebezpieczestw; w nagrod
mia pozyska jego mio. Kiedy Promach pokona wszystkie trudnoci,
spodziewa si, e zici swoje nadzieje, ale poniewa nie uzyska ni-
czego, zacz ze swojej strony drczy Leukokomasa. Ostatni przed-
miot, ktry otrzyma w nagrod (by to synny hem), woy na gow
innemu modziecowi w obecnoci patrzcego na to Leukokomasa. Leu-
kokomas nie mg oprze si zazdroci; pozbawi si ycia zadajc so-
bie cios mieczem.
Siedemnaste opowiada, e synowie Posejdona
67
, bracia Dikajos i Sy-
leusz, mieszkali w okolicach gry Pelion
68
, pooonej w Tesalii, oraz
e pierwszy z nich by zgodnie ze swym imieniem sprawiedliwy. Sy-
leusz [133b], bezczelny zuchwalec, poleg z rki Heraklesa. Herakles
przebywajc w gocinie u Dikajosa ujrza wychowujc si w jego do-
mu crk Syleusza, zakocha si i poj j za on. Ta umara z mioci
i tsknoty za mem, gdy przebywa gdzie poza domem. Herakles po-
wrci w chwili, kiedy odbyway si obrzdy pogrzebowe i postanowi
spon na stosie wraz ze zmar. Z trudnoci powstrzymali go od te-
go obecni tam ludzie, pieszc ze sowami pocieszenia. Kiedy Herakles
odszed, ssiedzi wznieli na mogile dziewczyny grobowiec; z grobowca
uczynili wityni Heraklesa.
64
Demetra (Demeter) crka Kronosa i Gai, matka Kory (Persefony),
nauczya ludzi uprawy zb; gwnym miejscem jej kultu byo Eleusis koo
Aten.
65
Pluton (Hades) bg wiata podziemnego, zakochany w Korze (Per-
sefonie), crce Zeusa i Demetry, porwa j do swego wiata podziemnego
zwanego rwnie Hadesem, gdzie panowaa jako jego ona; na bagania
zrozpaczonej matki Zeus sprawi, e przez p roku przebywaa u ma,
a przez drugie p u matki na ziemi.
66
Kyllene pasmo gr w pn.-wsch. Arkadii (Peloponez).
67
Posejdon syn Kronosa i Rei, brat Zeusa, wadca mrz i wd ldo-
wych.
68
Pelion wysokie pasmo grskie w Tesalii nad brzegami Morza Czar-
nego, miejsce walk bogw z gigantami, gigantomachii.
Opowiadanie osiemnaste. Lokrowie
69
w czasie walk pozostawiali w
szeregu bojowym jedno miejsce puste, tak jakby znajdowa si tam
Ajas
70
, ktry pochodzi z ich plemienia. Ustawili si wic do bitwy
z Krotoniatami. Krotoniata Autoleon postanowi wpa przez ten po-
zostawiony wyom i otoczy wrogw. Raniony przez zjaw, zawrci.
Z rany wywizao si zakaenie i trwao tak dugo, a za rad wyroczni
pojecha na wysp Achillesa pooon na Morzu Czarnym (znajdowaa
si ona poza Tauryd
71
, gdy si przepynie ujcie Istru
72
). Po przybyciu
na miejsce zjedna sobie wrd innych herosw przede wszystkim
Ajasa z Lokrydy. Zosta uzdrowiony, a kiedy wyjeda stamtd, He-
lena
73
polecia mu, eby powiedzia Stezychorowi
74
, by wypiewa na
jej cze palinodi, jeli ceni sobie wasne oczy. Stezychor szybko uo-
y hymn do Heleny i odzyska wzrok.
Dziewitnaste opowiadanie gosi, e Psamata, crka Krotoposa
75
, po-
czya si z Apollinem i wydaa na wiat dziecko; daa mu na imi
Linos i porzucia ze strachu przed ojcem. Niemowl zabra pasterz i wy-
chowa je jak wasnego syna. Pewnego razu rozszarpay go psy strze-
gce stada owiec. Psamata ogromnie bolaa nad swym postpkiem,
zdradzia si przed ojcem, ktry skaza j na mier sdzc, e oddaa
si byle komu, a nie jak mwia Apollinowi, co uwaa za kam-
stwo z jej strony. Apollo zagniewany z powodu tej zbrodni popenionej
na kochance, ukara mieszkacw Argos zsyajc na nich zaraz. Kie-
dy zapytali wyroczni
76
, jak si maj od niej uwolni, odpowiedziaa
im, eby przebagali Psamat i Linosa. Argejowie, oprcz innych aktw
czci wobec obojga, wysali kobiety i dziewczta, by opakay Linosa.
Wysane, pieway na przemian pieni aobne i bagalne, obleway
zami nieszczsne losy ich obojga i swoje wasne. Pie aobna ku czci
Linosa bya tak wspaniaa, e pniejsi poeci take wprowadzili Linosa
do wszystkich swoich pieni aobnych. Jeden miesic [134a] Argejowie
69
Lokrowie mieszkacy Lokrydy, kraju w Grecji rodkowej; tu jest
mowa o Lokrydzie Ozolskiej nad Zatok Korynck.
70
Ajas syn Telamona, najsawniejszy i najdzielniejszy po Achillesie
wdz grecki w wojnie trojaskiej.
71
Tauryd dzi. Krym.
72
Ister dzi. Dunaj.
73
Helena patrz Cod. 159 przyp. 5.
74
Stezychor z Himery na Sycylii (VII/VI w.) poeta liryk, napisa poemat
Helena, w ktrym rzuci na Helen oszczerstwa zaczerpnite z Iliady. Wedug
mitu, za Helen ujli si jej bracia, Kastor i Polluks, i sprawili, e straci
wzrok; odzyska go po napisaniu pieni odwoujcej, palinodii. Z jego
twrczoci zachowao si 25 fragmentw (wyd. Diehl Anthologia Lyrica, II,
s. 3948; por. Sinko I 1, s. 260262).
75
Krotopos krl Argos, stolicy Argolidy na Peloponezie.
76
Wyroczni delfick.
nazywaj Owczym", gdy Linos wychowa si wrd owiec, ponad-
to skadaj ofiar i obchodz wito Owieczki zabijajc w tym dniu
wszystkie psy, jakie tylko znajd. Zaraza nie ustpowaa, dopki Kro-
topos zgodnie z wyroczni nie opuci Argos i nie osiedli si na stae
w miecie, ktre zaoy w Megarydzie
77
i nazwa Trypodiskion.
Dwudzieste opowiadanie mwi o tym, e Teokles Chalcydyjczyk dosta
si jako jeniec do niewoli Bizaltw (Bizaltowie, plemi trackie, maj
siedziby naprzeciwko Palleny). Ten Chalcydyjczyk wezwa do siebie w
tajemnicy Chalcydyjczykw i wyda im Bizaltw. Przybyli wpierw do-
konali niespodziewanego ataku na Bizaltw, spowodowali wrd nich
zamieszanie, potem osaczyli w murach i dziki zdradzie pastucha wo-
w, ktrego schwytali w czasie dziaa wojennych, zdobyli miasto i wy-
pdzili z niego Bizaltw. Wolarza, ktry dopuci si zdrady, zabili, przez
co nie dotrzymali danego mu sowa. Wskutek tej zbrodni spad na nich
gniew z nieba. Idc za rad wyroczni wznieli wolarzowi przepikny
grobowiec, a poniewa skadali mu ofiary jako herosowi, zostali uwol-
nieni od nieszczcia.
Opowiadanie dwudzieste pierwsze traktuje o Dardanosie i Jazonie
78
,
synach Zeusa zrodzonych z Atlantydy Elektry
79
; zamieszkiwali oni na
wyspie Samotrake
80
. Jazon usiowa zgwaci zjaw Demetry; poleg od
pioruna. Dardanos wstrznity tym, co spotkao brata, przeprawi si
na tratwie (wwczas jeszcze nie byo statkw) na przeciwlegy ld, na
ktrym rozcigaa si wielka rwnina i wznosia si gra Id
81
. Wadz
nad krajem sprawowa podwczas syn Skamandra, boga rzeki o teje
nazwie
82
, i nimfy; by nim Teukros
83
, od ktrego mieszkacy przybrali
nazw Teukrw, a ziemia wzia miano Teukrii. Dardanos wszcz z nim
rozmowy, otrzyma poow kraju i w miejscu, w ktrym wyldowa na
tratwie, wznis miasto Dardani. Pniej, po mierci Teukrosa, prze-
sza na wadza nad caym krajem.
Opowiadanie dwudzieste drugie. Pewien modziutki Kreteczyk otrzy-
ma od swego wielbiciela w podarunku dopiero co urodzonego wa.
77
Megaryda kraj na Istmie Korynckim z gwnym miastem Megar.
78
Jazon (Jazjon) syn Zeusa, kochanek Demetry, wprowadzi kult tej
bogini na ojczystej wyspie Samotrake.
79
Atlantyda (dosownie crka Atlasa) jedna z siedmiu crek Atlasa,
Plejad, umieszczonych wrd gwiazd jako konstelacja, gdy odebray sobie
ycie na wie o mierci sistr, Hyad.
80
Samotrake (dzi. Samotraki) wyspa w pn. czci Morza Egejskiego,
na zach. od Hellespontu, koo przyldka Sarpedon.
81
Id gra w Troadzie (Azja Mn.).
82
Patrz przyp. 53.
83
Teukros protoplasta i pierwszy krl Teukrw (pniejszych Trojan)
w Teukrii (Troadzie).
Karmi go i troszczy si o niego, a w wyrs i wzbudza strach
wrd tubylcw. Wwczas ci tubylcy zmusili modzieca, by porzuci
gada na pustyni. Zrobi tak wylewajc wiele ez. Pniej modzieniec
wyjecha na polowanie i wpad w rce zbjcw. Kiedy zacz woa
o pomoc, w pozna jego gos, zadusi zbjcw owijajc si wok ka-
dego; da chopcu znak, e go rozumie, jak dawniej, i ocali z zasadzki.
[134b] Dwudzieste trzecie opowiadanie relacjonuje, e Aleksander-
-Parys i Ojnone
84
, ktr polubi jeszcze przed porwaniem Heleny, mie-
li syna Korytosa przechodzcego w piknoci swego ojca. Matka wysa-
a go do Heleny; miaa zamiar wzbudzi w Aleksandrze zazdro i uknu
co zego przeciw Helenie. Z czasem Korytos sta si zayym domow-
nikiem Heleny. Pewnego razu Aleksander wszed do sypialni i, ujrzaw-
szy Korytosa siedzcego u boku Heleny, unis si wiedziony podejrze-
niem i zabi go na miejscu. Ojnone pod wpywem zniewagi, jaka j
spotkaa, i zabjstwa syna obrzucia Aleksandra wieloma przeklestwa-
mi i przepowiedziaa mu (bya bowiem natchnion wieszczk i bieg
w zbieraniu zi leczniczych), e kiedy, zraniony przez Achajw
85
, nie
znajdzie lekarstwa i j poprosi o pomoc, po czym wrcia do domu.
Z czasem Aleksander wzi udzia w walce przeciw Achajom w obronie
Troi, zosta zraniony przez Filokteta
86
. Strasznie cierpic kaza si za-
wie na wozie zaprzonym w woy na Id i wysa przodem herolda,
by przebaga Ojnone. Ojnone gwatownie odepchna herolda, wypo-
minajc obelywie Aleksandrowi, eby poszed sobie do Heleny; Alek-
sander zmar od rany w czasie drogi. Ojnone, jeszcze nim dowiedziaa
si o jego mierci, poaowaa swego czynu i strasznie z tego powodu
cierpiaa. Nazrywaa zi i co si pobiega, by przyby w sam por.
Kiedy dowiedziaa si od herolda, e Aleksander nie yje i e to ona
go zabia, uderzya herolda kamieniem w gow za obraz i pooya go
trupem. Trzymajc w ramionach zwoki Aleksandra dugo opakiwaa
jednako nieszczsny los ich obojga i powiesia si na swojej przepasce.
Opowiadanie dwudzieste czwarte. W Tespiach w Beocji
87
(jest to
miasto pooone niedaleko od Helikonu) urodzi si przepikny chopiec
Narcyz
88
, ktry pogardza Erosem i swymi wielbicielami. Inni w nim
84
Ojnone nimfa frygijska, crka boga rzeki Kebren.
85
Achajowie prastare plemi greckie osiade w Tesalii, z czasem roz-
cigno wadz na Peloponez i Kret (patrz te przyp. 107).
86
Filoktet bohater grecki, ktrego uk i zatrute strzay otrzymane od
Heraklesa byy niezbdne do zdobycia Troi. Strza te umierci Filoktet
Parysa.
87
Tespie due miasto na pd. stoku Helikonu w pn.-zach. Beocji, po-
oone na zach. od Teb; centrum kultu Erosa z jego wityni.
88
Narcyz syn boga rzeki Kefizos i nimfy Lejriopy.
zakochani zrezygnowali, lecz Aminiasz wci okazywa sw stanowczo
i natrctwo, a poniewa Narcyz nie pozwoli zbliy si do siebie i nad-
to przesa mu miecz, ten zabi si przed drzwiami Narcyza, ubagaw-
szy gorco boga, by pomci jego mier. Narcyz ujrza w rdle swoj
twarz i urod odbijajc si w wodzie; pierwszy i jedyny w wiecie
zapaa do siebie nienaturaln mioci. W kocu nie wiedzia, co ma
pocz w swej bezradnoci. Sdzc, e poniesie kar za wzgardzone
uczucie Aminiasza, odebra sobie ycie. Odtd Tespijczycy postanowili
otoczy Erosa jeszcze wikszym kultem i czci, a oprcz ofiar publicz-
nych [135a] skada mu take ofiary prywatne. Okoliczni mieszkacy
byli przekonani, e kwiat narcyzu wyoni si po raz pierwszy z ziemi
w miejscu, ktre zrosia krew Narcyza.
Dwudzieste pite opowiadanie mwi, e syn Zeusa i Europy, Minos,
wadca Krety, wyprawi si na statkach do Sykanii (jest to dzisiejsza
Sycylia) w poszukiwaniu Dedala i zgin zamordowany przez crki Ko-
kala
89
(sprawowa on wadz krlewsk nad Sycylijczykami). Flota kre-
teska wszcza wojn z Sycylijczykami, by pomci swego krla, i po-
niosa klsk. W drodze powrotnej burza morska zagnaa ich do Ja-
pygw
90
. Osiedlili si tam na stae i z Kreteczykw stali si Japy-
gami. Duo pniej jaka ich cz, wypdzona z kraju w czasie zamie-
szek wewntrznych, otrzymaa wyroczni, by osi tam, gdzie kto
da im ziemi i wod; tak zamieszkali w kraju Bottiajw. Tam bowiem
dzieci bawic si ulepiy z gliny bochenki chleba i inne rzeczy do je-
dzenia. Kiedy przybysze poprosili o nie, poday im te gliniane chleby
zamiast prawdziwych. Sdzc, e tak spenia si wyrocznia, zwrcili
si do krla Macedonii z prob o pozwolenie na osiedlenie si, otrzy-
mali je i osiedlili si na ziemi Bottiajw; po raz trzeci zmienili swe
imi z Kreteczykw stali si Bottiajami; obecnie s jednym z ple-
mion macedoskich.
Dwudzieste szste opowiada, e Dorw
91
ciga potwr o imieniu Kar-
nos, ktrego posta przybra Apollo. Zabi go Hippotes, jaki potomek
Heraklesa, w czasie powrotu Heraklidw
92
na Peloponez. Gdy spada
na nich zaraza, otrzymali od wyroczni nakaz wypdzenia Hippotesa
z obozu. Hippotes wdrowa z miejsca na miejsce, spodzi syna, kt-
rego nazwa od swego trybu ycia Wdrowcem. Kiedy ten wyrs
na mczyzn, zebra oddzia Dorw, wygna z Koryntu potomkw Sy-
89
Kokal mityczny krl miasta Kamikos (pniejszego Akragas, dzi.
Agrigento) na Sycylii.
90
Japygowie plemi w Kalabrii (Italia).
91
Dorowie jedno z gwnych plemion greckich, opanowao Peloponez
i Kret (XII/XI w.) niszczc wysok kultur achajsko-mykesk.
92
Heraklidzi potomkowie Heraklesa, od ktrego wywodzili si rwnie
Dorowie.
zyfa
93
, ktrzy sprawowali tam rzdy, a wraz z nimi Jonw
94
i na
nowo zasiedli miasto. Wyprawiajc si na Attyk
95
dowiedzia si od
wyroczni, e zwyciy, jeli oszczdzi ycie krlowi Aten. Dowiedzieli
si o tym Ateczycy, nakonili siedemdziesicioletniego ju Kodrusa
96
,
by powici si dla ojczyzny. Kodrus zmieni szat i w przebraniu
drwala zgin z rki jakiego Dora. Niebawem Dorowie dowiedzieli si
o tym, stracili nadziej na zwycistwo i zawarli rozejm z Ateczykami.
Dwudzieste sidme opowiadanie ukazuje dzieje krla Ftyotydy
97
, Deu-
kaliona
98
, i potopu, ktry zala Grecj za jego panowania, oraz histori
jego syna Hellena [135b] niektrzy utrzymuj, e by synem Zeusa.
Hellen przej wadz krlewsk po mierci Deukaliona. Mia trzech
synw. Pierwszego, Eola, uzna za godnego panowania nad krajem, kt-
rym sam rzdzi, i wyznaczy mu wadz w granicach midzy dwiema
rzekami, Asoposem
99
i Enipeusem
100
; od niego pochodzi plemi Eo-
lw
101
. Drugi syn, Dorus, otrzyma od ojca cz ludnoci, wyemigrowa
i zaoy koloni. U stp Parnasu
102
wznis miasta Bojos, Kytynion
103
i Erineos; od niego wywodz si Dorowie
104
. Najmodszy
105
pojecha
do Aten, gdzie zaoy tak zwan tetrapolis attyck. Poj za on
Kreuz, crk Erechteusza
106
, i mia z ni Achaja
107
i Jona. Achaj
93
Syzyf syn Eola, zaoyciel Koryntu i jego krl, twrca igrzysk
istmijskich, ukarany za swe wystpki przez Zeusa: bezustannie wtacza na
gr gaz, ktry za kadym razem spada ze szczytu.
94
Jonowie jedno z trzech gwnych plemion greckich (obok Achajw
i Dorw) osiedlio si na pd.-zach. wybrzeach Azji Mn.
95
Attyka kraj w Grecji rodkowej ze stolic Atenami, ktry odegra naj-
wiksz rol w yciu kulturalnym i literackim wiata antycznego.
96
Kodrus syn Melantosa, ostatni krl Aten. Najazd Dorw na Attyka
datuje si na XI w. przed Chr.
97
Ftyotyda kraj w Tesalii midzy Zatok Malijsk i grami Pindos.
98
Deukalion syn Prometeusza, krl Tesalii, wraz z on Pyrr ocali
si z potopu, po czym zosta ojcem nowego rodzaju ludzkiego.
99
Asopos rzeka w Ftyotydzie wpada do Spercheju uchodzcego do za-
toki Malijskiej.
100
Enipeus (dzi. Tsarnalis) rzeka w Tesalii.
101
Eolowie plemi greckie w zach. Tesalii, zamieszkiwao czciowo rw-
nie Grecj rodkow, zaoyo wiele kolonii w Azji Mn.
102
Parnas gra w Focydzie, u ktrej stp le Delfy.
103
Kytynion miasto w Dorydzie (u podna Parnasu) wchodzio w skad
czwrmiasta (tetrapolis).
104
Patrz przyp. 91.
105
Nazywa si Ksantos.
106
Erechteus heros ateski, zoy w ofierze jedn z czterech crek dla
uratowania kraju przed Eumolposem, synem Posejdona.
107
Achaj trzeci syn Deukaliona, heros protoplasta plemienia Achajw
(Patrz przyp. 85).
popeni nieumyln zbrodni i zosta wygnany. Przyby na Peloponez
i zaoy tetrapolis achajsk. Jona po mierci jego dziadka ze strony
matki wybrano na krla Ateczykw w uznaniu za cnot i inne jego
zasugi; od niego Ateczycy zaczli si nazywa Jonami, a cae plemi
joskim
108
.
Dwudzieste sme opowiada, e Tenes i Hemitea byli dziemi Kyk-
nosa
109
, krla Troady. Po mierci ony Kyknos oeni si ponownie.
Druga ona
110
zacza szale z mioci do Tenesa, a poniewa niczego
nie osigna, oskarya chopca o to, do czego sama zmierzaa. Ojciec
bez rozeznania sprawy kaza zamkn w skrzyni Tenesa wraz z Hemitea,
ubolewajc nad losem brata, i wrzuci do morza. Skrzynia dopyna
na wysp, jej mieszkacy wcignli j na brzeg. Tenes i Hemitea otrzy-
mali wadz nad t ziemi, a wyspa zmienia nazw z Leukofrys na
Tenedos
111
. Tymczasem Kyknos pozna swj bd, przybi na wysp i ze
statku baga syna o przebaczenie. Ten chwyci za siekier i, aby prze-
szkodzi ojcu w zejciu na ld, przeci cumy statku. Odtd, o kadym
bezwzgldnym czynie ludzie mwi Siekiera Tenesa
112
."
Dwudzieste dziewite opowiada, e Magneci zamieszkujcy obecnie
Magnezj w Azji, dawniej mieszkali w okolicach rzeki Penejos
113
i g-
ry Pelion. Wzili udzia pod wodz Protoosa w wyprawie Achajw ja-
ko ich sprzymierzecy przeciw Troi i nazwali si Magnetami. Z czasem,
w dziesi lat pniej, kiedy Magneci powrcili z Troi, Protoos osiedli
ich w Delfach. Po jakim czasie opucili oni wite miejsce, wypynli
na morze i przybili na Kret. Potem zmuszono ich do opuszczenia Kre-
ty. Poeglowali do Azji [136a], tam uwolnili od zagroenia nowo zao-
on Jonie
114
i Eoli
115
walczc po ich stronie z najedcami. Std do-
tarli do ziem, na ktrych mieszkaj do dzi, wznieli miasto i nazwali
je Magnezj
116
zgodnie z dawn nazw swojej ojczyzny.
Trzydzieste opowiadanie przedstawia dzieje Pejteniusza z Apolonii,
ktry pas owce powicone Heliosowi
117
. Kiedy szedziesit z nich
rozszarpay wilki na skutek jego niedbalstwa, wspmieszkacy wyupi-
li mu oczy; ziemia przestaa dawa Apoloniatom plony, gdy bg by
108
Patrz przyp. 94.
109
Kyknos syn Posejdona i Kaliki, krl miasta Kolonaj w Troadzie
(Azja Mn.).
110
Nazywaa si Filomena.
111
Tenedos (dzi. turecka Bozca Ada, gr. Tenedo) wyspa u wybrzey
Troady.
112
Por. A. Lesky [w:] R. E., t. V (1934), kol. 505, seria 2.

113
Penejos rzeka we wsch. Tesalii wpada do Zatoki Termejskiej Morza
Egejskiego.
114
Jonia patrz Cod. 165 przyp. 14.
115
Eolia kraj w pn.-zach. Azji Mn.
116
Magnezja miasto w pd.-zach. Lidii (Azja Mn.), u stp gry Sypilos.
117
Helios bg soca, syn tytana Hyperiona.
na nich zagniewany. Trwao to tak dugo, a przebagali Pejteniusza za
pomoc umiejtnego postpowania, dwch posiadoci podmiejskich i jed-
nego domu, ktry sam sobie wybra, i tak uwolnili si od tego cako-
witego nieurodzaju. Pejteniusz wywodzi si z arystokracji, jak i wszys-
cy inni, ktrzy sprawowali piecz nad witymi owieczkami. Apolonia
118
jest miastem greckim pooonym na ziemi iliryjskiej, ley nad morzem,
przepywa przez ni rzeka Loos, ktra wpada do Morza Joskiego.
Trzydzieste pierwsze opowiadanie kreli histori Tereusza, krla Tra-
kw, osiadych na terytoriach Daulii
119
i pozostaej Focydy. Poj on za
on Prokne, crk krla ateskiego Pandiona
120
. Wpad w sza, zgwa-
ci Filomel, siostr Prokny, i obci jej jzyk w obawie, by nie opo-
wiedziaa o tym ku oglnemu zgorszeniu. Tkajc na krosnach peplos,
Filomela nimi wyrazia swoje cierpienia. Prokne dowiedziaa si o nich
i zemcia si: przygotowaa Tereuszowi potrawy z jego wasnych sy-
nw. Tereusz dowiedzia si o tej potwornej uczcie od samej Prokne
i zacz ciga j i jej siostr, jako rzekomo wspwinn, chcc je za-
bi mieczem. Od tej chwili mit zaj si nimi: z Prokne zrobi sowika,
z Filomeli jaskk; piewaj one bez przerwy o przeytych nie-
szczciach. W micie Tereusz sta si dudkiem; podobno wzajemna ich
nienawi nie ustaa nawet wwczas, gdy zostali ptakami; dudki uga-
niaj si za sowikami i jaskkami.
Trzydzieste drugie opowiada o losach Europy
121
, crki Feniksa. Kie-
dy zagina, jej ojciec wysa synw, by poszukali swojej siostry. Wrd
nich by Kadmos, z ktrym opuci Egipt take Proteusz w strachu
przed krlem Buzyrysem
122
. Po wielu wdrwkach niczego nie znaleli,
dotarli do Pallene. Proteusz, jako go, obdarzy Klitosa prezentami
i pozyska jego przyja (mdry i sprawiedliwy Klitos by [136b] kr-
lem plemienia Sytonw). Poj za on Chryzonoe, crk Klitosa; kie-
dy Bizaltw
123
wypdzono z ojczystego kraju w wyniku wojny, ktr
im wydali Klitos i Proteusz, Proteusz zosta krlem panujc nad zdo-
bytymi ziemiami. Mia synw niepodobnych do siebie. Byli oni okrutni
i postpowali wbrew prawom; zabi ich Herakles, ktry nienawidzi za
i zych ludzi. Ojciec wyprawi im pogrzeb i oczyci Heraklesa ze zbrod-
ni (by bowiem obciony kltw).
Trzydzieste pite opowiada, e Demoklos z Delf mia bardzo udanego
118
Apolonia dzi. Pollina, nad rzek Aoos w Illirii.
119
Daulia miasto w Focydzie pooone na skale przy drodze z Orcho-
menos do Delf.
120
Pandion syn Kekropsa i Metiaduzy, krl Aten wygnany do Megary,
Ciasta na Istmie Korynckim nad Zatok Sarosk.
121
Wedug innego mitu crka Agenora i Telefasy, siostra Kadmosa.
122
Buzyrys patrz Cod. 159 przyp. 4.
123
Bizaltowie plemi trackie zamieszkujce ziemie nad rzek Strymon
(dzi. Struma).
syna, ktremu na imi byo Smikros. Zgodnie z poleceniem otrzymanym
od wyroczni wybra si w podr morsk do Miletu
124
i wzi ze sob
modziutkiego jeszcze syna, lecz zaabsorbowany odbijaniem od brzegu
pozostawi go przez nieuwag; Smikros mia wwczas trzynacie lat.
Zrozpaczonego chopca znalaz pastuch kz, syn Erytarsesa, i zaprowa-
dzi do swego ojca. Erytarses dowiedzia si o losach i pochodzeniu
Smikrosa i zaj si nim nie mniej troskliwie ni wasnym synem.
Dalej jest mowa o abdziu, ktrego schwytali dwaj chopcy, o ich
sporze, o widmie Leukotei
125
, ktre nakazao chopcom, by powiedzieli
mieszkacom Miletu, e powinni otoczy j kultem i ustanowi sporto-
we igrzyska dzieci ku jej czci, gdy wspzawodnictwo dzieci sprawia
jej przyjemno. Smikros polubi crk jakiego znakomitego Milezyj-
czyka. W czasie porodu miaa ona przywidzenie. Wydao si jej, e
soce weszo do niej przez usta, przemkno brzuch i wyszo przez o-
no. Przywidzenie byo dobr wrb. Urodzia syna i nazwaa go Bran-
chosem
126
, gdy soce przeszo jej przez gardo. Chopiec by najpik-
niejszy wrd wszystkich ludzi; zakocha si w nim Apollo, kiedy zasta
go przy dogldaniu trzd na pastwisku, w miejscu, gdzie wznosi si
otarz Apollina-Opiekuna przyjani. Branchos otrzyma od Apollina dar
wieszczenia i trudni si wrbami w miejscowoci Didyma
127
; a do
chwili obecnej uwaa si, e wrd znanych nam wyroczni greckich
wyrocznia Branchidw jest, po Delfach, najwaniejsza.
Trzydzieste czwarte opowiada, e po mierci Aleksandra-Parysa
128
synowie Priama, Helen
129
i Dejfob
130
, wszczli midzy sob spr o po-
lubienie Heleny. Stosujc przemoc i dziki wsparciu wpywowych Tro-
jan zwycistwo odnis Dejfob, mimo e by modszy od Helena. Helen
nie mg znie haby, oddali si [137a] na Id
131
, gdzie pogry si
w bezczynnoci. Za rad Kalchasa Grecy oblegajcy Troj schwytali
Helena w zasadzk. Pod wpywem grb i darw, a jeszcze bardziej
z nienawici do Trojan, Helen wyjawi Grekom, e postanowieniem Lo-
124
Patrz przyp. 13.
125
Leukotea crka Kadmosa i Harmonii, ona Atamasa, krla beockie-
go miasta Orchomenos, bstwo morskie sprzyjajce eglarzom.
126
Branchos (dosownie Gardowiec) protoplasta rodu Branchidw, dzie-
dzicznych kapanw Apollina.
127
Didyma miejscowo koo Miletu ze znan wityni Apollina.
128
Aleksander-Parys syn Priama, kochanek Heleny, ony Menelaosa.
Por. przyp. 86.
129
Helen syn Priama obdarzony przez Apollina darem odsaniania
przyszoci; przepowiedzia upadek Troi, ktry miao spowodowa porwanie
Heleny.
130
Dejfob najdzielniejszy po Hektorze obroca Troi, zgin zamordo-
wany przez Menelaosa i Odyseusza.
131
Patrz przyp. 81.
su mogliby zdoby Troj za pomoc drewnianego konia, a ostatecznie
i na pewno wwczas, gdy dostan w swe rce spade z nieba palla-
dium
132
Ateny. Wysano wic Diomedesa i Odyseusza, by skradli pal-
ladium. Diomedes dosta si na mury stajc na ramiona Odyseuszowi.
Nie wcign do siebie Odyseusza, chocia ten wznosi ku niemu rce,
i poszed na poszukiwanie palladium. Kiedy ju je ukrad, wrci do
Odyseusza ze zdobycz w rku. W drodze powrotnej przez rwnin Ody-
seusz zacz go wypytywa o wszystko. Diomedes znajc jego przebieg-
o odpowiedzia, e nie zabra ze sob tego palladium. o ktrym mwi
Helen, lecz zamiast niego jakie inne. Tymczasem palladium poruszao
si wprawiane w ruch jak bosk moc i Odyseusz pozna, e jest
ono tym prawdziwym. Stan z tyu za Diomedesem, wycign miecz
chcc go zabi, by sam mg przynie do Achajw to palladium.
W chwili gdy zamierza zada cios (wieci ksiyc) Diomedes ujrza bysk
miecza. Cdyseusz wstrzyma si od zabjstwa, a Diomedes rwnie wy-
doby miecz i wyrzucajc Odyseuszowi tchrzostwo uderza go pazem
broni po karku i tak pdzi przed sob, gdy sam nie chcia i przodem.
Std powstao powiedzenie konieczno Diomedesa", odnoszce si do
kadej czynnoci wykonywanej przez kogo, kto robi co wbrew was-
nej woli.
Trzydzieste pite opowiadanie wprowadza dwch pasterzy, ktrzy
pali owce u stp gry Lissos pooonej w okolicy Efezu
183
. Ujrzeli oni
rj pszcz w jakiej gbokiej i niedostpnej pieczarze. Jeden z nich
wszed do kosza, eby dosta si na d, drugi spuszcza go zawieszone-
go na linie. Ten, ktry zjecha na d, znalaz mid i oprcz tego wie-
le zota. Trzy razy napenia nim kosz i kaza wyciga na gr. Kiedy
ju wybra cae zoto, krzykn, e w kocu sam wchodzi do kosza,
lecz w chwili, gdy to mwi, wzbudzio si w nim podejrzenie pod-
stpu. Zamiast wej do kosza, woy do niego kamie i kaza cign.
Kiedy cigncy trzyma kosz zawieszony w pobliu otworu, nagle puci
go w gb urwiska, by zabi swego towarzysza. Zakopa zoto i zacz
wymyla dla pytajcych wiarygodne powody zniknicia pasterza. Gdy
pasterz [137b], ktry pozosta w pieczarze, siedzia cakiem bezradny,
bez jakiejkolwiek nadziei na ocalenie, Apollo kaza mu we nie, by
zrani si ostrym kamieniem i lea spokojnie. Wykona rozkaz; poja-
wiy si nad nim, jakby nad trupem, spy jedne uchwyciy go
szponami za wosy, inne za ubranie, uniosy i umieciy bez adnego
uszczerbku w pobliskim parowie. Pasterz poszed do kolegium urzdni-
kw i opowiedzia o wszystkim. Mieszkacy Efezu wzili zdrajc na
132
Palladium drewniany posg bogini Ateny o przydomku Pallas (Po-
trzsajca wczni), ktry spad, jak wierzono, z nieba i zapewnia Troi
bezpieczestwo przed wrogami.
133
Efez (dzi. Selcuk w Turcji) wielkie miasto joskie w Karii (Azja Mn.).
spytki i ukarali go, gdy wskaza im, aczkolwiek niechtnie, zakopane
zoto. Pokrzywdzonemu dali poow zota i obwiecili, e drug poow
ofiarowuj Artemidzie i Apollinowi. Ocalony pasterz, wynagrodzony
zotem, sta si bardzo bogatym czowiekiem. Kaza wznie Apollinowi
otarz na szczycie gry, ktremu na pamitk swych przey nada naz-
w Apollina-Spa.
Trzydzieste szste opowiada o Spartiacie Filonomie. Za to, e wyda
Dorom Lacedemon
134
, otrzyma w nagrod Amikle
135
. Zaludni je przy-
byszami z Imbros
136
i Lemnos
137
. Trzecie pokolenie przybyszw zbunto-
wao si przeciw Dorom; porzucili oni Amikle, zabrali ze sob kilku
Spartiatw i popynli na Kret pod przywdztwem Polisa i Delfosa.
W czasie wdrwki morskiej Apodazm skolonizowa Melos
138
i w ten
sposb jej ludno poczya si ze Spartiatami. Reszta opanowaa Gor-
tyn
139
bez adnej przeszkody i zaja j wsplnie z zamieszkujcymi
wok Kreteczykami.
Trzydzieste sidme opowiadanie informuje, e wyspa Tazos
140
wy-
wodzi nazw od Tazosa, brata Kadmosa. Tam bowiem pozostawi go
brat z czci wojska. Kadmos, bdc osob bardzo znaczn u Fenicjan,
zosta wysany przez ich krla do Europy. Fenicjanie byli wwczas (m-
wi autor) bardzo silni, podbili du cz Azji; stolic swego krlestwa
mieli w Tebach w Egipcie
141
. Kadmosa wysano nie, jak mwi Grecy,
na poszukiwanie crki Feniksa, Europy, ktr porwa Zeus przybrawszy
posta byka, lecz po to, eby postara si zaoy w Europie wasne
pastwo, a on udawa, e poszukuje uprowadzonej siostry; std wanie
wzi si mit o Europie, ktry dotar do Grekw. Pync do Europy po-
zostawi brata Tazosa, o czym ju bya mowa, na wyspie, sam poeglo-
wa do Beocji i zatrzyma si w miejscu, ktre obecnie [138a] nazywa
si Tebami
142
. Przy pomocy wojska otoczy je murami i nada mu
imi Teb od nazwy swojej ojczyzny. Beoci wydali mu bitw. Klsk
134
Lacedemon pastwo spartaskie, Sparta.
135
Amikle (gr. Amyklaj) miasto nad rzek Eurotas w Lakonii ze znan wityni Apollina.
136
Imbros (dzi. Imroz w Turcji) wyspa w pn. czci Morza Egejskiego
naprzeciw Chersonezu Trackiego (dzi. Gallipoli).
137
Lemnos (dzi. Stalimene) dua wulkaniczna wyspa na Morzu Egejskim naprzeciw wejcia
do Hellespontu.
138
Melos (dzi. Mili) wyspa w pn.-zach. czci Morza Egejskiego w archipelagu Cyklad.
139
Gortyna miasto na pd. wybrzeu Krety.
140
Tazos wyspa w pn.-zach. czci Morza Egejskiego u wybrzey Tracji.
141
Teby miasto nad Nilem w jego grnym biegu, w pobliu dzi. Karnaku i Luksoru.
142
Teby gwne miasto w Beocji w pobliu jeziora Kopais (Grecja
rodkowa).
ponieli Fenicjanie, potem jednak odnieli zwycistwo dziki podstpom,
zasadzkom i niezwykemu wygldowi uzbrojenia; hem i tarcza ww-
czas jeszcze nie byy Grekom znane. Kadmos zosta wadc Beotw. Ci,
ktrzy si ocalili, uciekli, kady do swego miasta. Kadmos osiedli Fe-
nicjan w Tebach i polubi Harmoni, crk Aresa i Afrodyty. Ze stra-
chu przed niezwykym uzbrojeniem, z podstpw i zasadzek zrodzio si
wrd Beotw przekonanie, e ci wojownicy wyonili si z ziemi w pe-
nej zbroi; nazwali ich Spartami, co oznacza zrodzonych w tej miejsco-
woci. Oto prawdziwa historia Kadmosa i zaoenia Teb; reszta jest
mitem i czarodziejsk bani.
Trzydzieste sme opowiada, e jaki mieszkaniec Miletu
143
w czasie
gdy jego ojczynie zagraa Harpag, syn Cyrusa, wyjecha do Tauro-
menion
144
pooonego na Sycylii; tam zoy u bankiera swego przyja-
ciela zoto i wrci do domu. Potem Cyrus ujarzmi Milet
145
. Miasto nie
doznao adnego uszczerbku ze strony tego, ktrego si obawiao. Mi-
lezyjczyk przyjecha do Tauromenion, by odebra depozyt. Bankier po-
twierdzi przyjcie depozytu, lecz utrzymywa, e go ju zwrci. Kiedy
po dugiej ktni i wymianie ostrych sw Milezyjczyk wezwa nieuczci-
wego bankiera do zoenia przysigi, ten wymyli taki podstp: wy-
dry kij z zapaliczki, jak flet, roztopi powierzone sobie zoto, wla
je do niego i zatka otwr. Udajc si na zoenie przysigi, podpiera
si kijem jak lask pod pozorem, e jest chory na nogi. W chwili przy-
sigania poda kij z zapaliczki stojcemu obok Milezyjczykowi, by go
zaraz potem odebra. Gdy bankier wznis rce i zacz przysiga, e
zwrci depozyt temu, kto mu go powierzy, Milezyjczyk ywo tym po-
ruszony opuci kij wykrzykujc, e zagina ju wrd ludzi uczciwo.
Kij zama si; zobaczono zoto i wysza na jaw sztuczka z krzywoprzy-
sistwem. Milezyjczyk odzyska swoj wasno, a bankier pod wpywem
wstydu i powszechnego potpienia skoczy ycie w ptli sznura.
Trzydzieste dziewite opowiadanie. Melant
146
pochodzi z rodu Ne-
leidw, ktrzy [138b] panowali w Pylos
147
i Messenie
148
i wywodzili si
od Posejdona. Melanta usunli z tronu Heraklidzi w czasie wojny i opa-
nowali jego ziemie. Melant na polecenie wyroczni przyby do Aten,
gdzie zosta przyjty w poczet szanowanych obywateli. Midzy Ateczy-
143
Patrz przyp. 13.
144
Tauromenion (dzi. Taormina) miasto na stoku gry Tauros (dzi.
Monte Tauro) na Sycylii.
145
Cyrus Starszy (Wielki) krl Persji, podbi w 547 r. przed Chr. Lidi
i Joni wraz z miastami greckimi m.in. Miletem.
146
Melant ojciec Kodrusa (patrz przyp. 96), krl Mesenii, kraju w
pd.-zach. Peloponezie.
147
Pylos portowe miasto w Mesanii.
148
Messena stolica Mesenii u stp gry Itome.
kami i Beotami wybucha wojna o Ojnoe
149
. Postanowiono, e rozstrzyg-
nie j pojedynek midzy krlami. Krl Aten, Tymojtes, ba si walki.
Zrzek si wadzy krlewskiej na rzecz tego, kto zechce podj niebez-
pieczn walk z krlem Teb, Ksantosem. Melant za cen wadzy kr-
lewskiej podj si walki; ustalono jej warunki. Gdy obaj szli do walki,
Melant ujrza jak zjaw w postaci mczyzny bez brody, ktry szed
za Ksantosem. Kiedy zawoa, e Ksantos postpuje nieuczciwie prowa-
dzc wbrew ustalonym warunkom kogo drugiego, Ksantos odwrci
si zdumiony tymi niewiarygodnymi sowami; Melant z miejsca zada
mu cios wczni i pooy go trupem. Tak za jedn walk uzyska Ojnoe
dla Ateczykw, a krlestwo dla siebe. Rd Erechtejdw, poczwszy od
niego, czy si z rodem Melantydw, z ktrego wywodzi si rwnie
Kodrus. Pniej, zgodnie z wyroczni, Ateczycy wznieli witynie dla
Dionizjusza Melantydy, ktremu co rok skadali ofiary; skadali je rw-
nie Zeusowi Zwodniczemu, poniewa zwycistwo w walce byo wyni-
kiem oszustwa.
Opowiadanie czterdzieste traktuje o dziejach Andromedy
150
przedsta-
wionych inaczej ni w micie greckim: byo dwch braci Kefeusz
i Fineusz. Krlestwo Kefeusza leao wwczas na terytoriach zwanych
pniej Fenicj, a w owym czasie Jopp; ziemia ta wzia swe imi
od nadmorskiego miasta Joppy. Granice krlestwa sigay od naszego
morza a do ziem Arabw mieszkajcych nad Morzem Czerwonym.
Kefeusz mia crk, przepikn Andromed; ubiegali si o ni Feniks
i brat Kefeusza, Fineusz. Po dugich namysach, ktremu z nich odda
crk, Kefeusz postanowi, e odda j Feniksowi, lecz ukryje sw zgo-
d, a zalotnik upozoruje porwanie. I Andromeda zostaa uprowadzona
z samotnej wysepki, na ktr zwykle przyjedaa dla zoenia ofiar
Afrodycie. Feniks uprowadzi j na statek (nazywa si on Wieloryb"
czy to dlatego, e by podobny do tego zwierzcia, czy to przypad-
kowo). Andromeda wpada w rozpacz, jakby porwano j bez [139a]
wiedzy ojca, i wrd zawodze wzywaa ludzi na pomoc. Przepywajcy
tam przypadkowo Perseusz
151
, syn Danae, przybi do brzegu. Gdy tylko
rzuci okiem na dziewczyn, ogarny go lito i mio. Zniszczy sta-
tek Wieloryb", powybija zaog, ktra z przeraenia niemale nie za-
mienia si w kamienie. Oto czym s dla Grekw mityczny potwr mor-
ski i ludzie zamieniani w kamienie za pomoc gowy Gorgony
152
. Per-
149
Ojnoe ziemie wchodzce do fyli hippotooskiej w Attyce na pogra-
niczu Beocji.
150
Andromeda crka krla Etiopii, Kefeusza i Kasjopei.
151
Perseusz syn Zeusa i Danae, krl Argosu, uwolni i poj za on
Andromed, uwizan u skay jako ofiara dla grasujcego potwora.
152
Gorgona potworna, wzbudzajca przeraenie kobieta, ktrej spojrzenie
zamieniao ludzi w kamienie. Zabi j Perseusz.
seusz poj Andromed za on; popyna ona wraz z nim na statku
do Grecji. Za panowania Perseusza Argos
153
zaczo si zaludnia.
Czterdzieste pierwsze opowiada, e Pelazgowie
154
nie skolonizowali
Antandros
155
, lecz to miasto da im, jak utrzymuj niektrzy, Aska-
niusz
156
jako okup za siebie, gdy schwytali go w zasadzk, a pniej
pucili wolno. Dlatego te zostao ono nazwane Antandros, poniewa
otrzymali miasto w zamian za jednego czowieka. Askaniusz by synem
Eneasza; po upadku Troi panowa nad Id. Inni twierdz, e Antandros
zamieszkali Pelazgowie w wyniku nastpujcych wydarze: z Apollina
i Kreuzy zrodzi si chopiec Aniusz, ktrego syn Andros
157
nada swe
imi jednej z wysp, tej, na ktrej mieszka. Wypdzony stamtd w wy-
niku buntu, zobaczy miejscowo u podna gry Idy bardzo podobn
do Andros, skolonizowa j i nazwa Antandros ze wzgldu na to po-
dobiestwo. Opuszczon Andros zaludnio plemi Pelazgw. Cyzyk
158
mia za mieszkacw rwnie Pelazgw. Rzeczywicie, Cyzyk, syn Apol-
lina i krl Pelazgw w Tesalii, wypdzony wraz z nimi przez Eolw,
zbudowa miasto na Chersonezie w Azji i nada mu swoje imi. Mae
krlestwo Cyzyka zmienio si w wielkie, kiedy poj on za on Klejt,
crk Meropsa, ktry krlowa nad ziemiami Ryndaku
159
. Jazon
160
i je-
go towarzysze podczas wyprawy po runo przybili na statku Argo''
do Cyzyku. Pelazgowie dowiedziawszy si, e maj do czynienia ze
statkiem tesalskim, pomni, jak zostali przez Tesalw wypdzeni, z za-
piekego gniewu napadli w nocy na Argo". Przyby Cyzyk, by poo-
y kres walce; zgin z rki Jazona, ktry go nie zna; zginli te jesz-
cze inni Pelazgowie. Argo" odpyn do Kolchw. Pelazgowie, strapie-
ni mierci krla, zoyli sprawy pastwowe w rce miejscowej arysto-
kracji (Cyzyk bowiem nie mia syna-nastpcy). Pniej opucili Cyzyk
naciskani przez Tyreczykw
161
. Tyreczycy opanowali Chersonez [139b];
153
Argos patrz Cod. 184 przyp. 5.
154
Pelazgowie najstarsza, przedgrecka ludno Tesalii.
155
Antandros (dosownie: w zamian za mczyzn, zamiast Andros)
miasto w Mizji u podna gry Idy (patrz przyp. 81).
156
Askaniusz syn Eneasza i Kreuzy, crki Priama.
157
Andros (dzi. Andro) wyspa w archipelagu Cyklad na Morzu Egej-
skim, na pn.-wsch. od Eubei.
158
Cyzyk (gr. Kizykos, dzi. Balkiz w Turcji) miasto we Frygii, na
przyldku czcym pwysep Arktones na Propontydzie z kontynentem.
159
Ryndak (gr. Rhyndakos, dzi. Adranos) rzeka na pograniczu Mizji
i Bitynii w Azji Mn.
160
Jazon syn Ajzona krla Jolkos ucze centaura Chirona, wyprawi
si na okrcie Argo wraz z towarzyszami, zwanymi std Argonautami, do
Kolchidy nad Morzem Czarnym po zote runo, potrzebne mu do odzyskania
ojcowskiego tronu; zdoby je dziki zakochanej w nim Medei, crce Ajetasa,
krla Kolchw.
161
Tyreczycy lud pochodzcy z Lidii (Azja Mn.).
tych zwyciyli w bitwie ci Milezyjczycy, ktrzy sami osadzili si
w Cyzyku.
Czterdzieste drugie opowiada, e Sycylijczyk Gelon
162
, zamylajc
o zdobyciu dla siebie wadzy absolutnej, zacz wykazywa trosk o lud-
no Himery
163
i dla jej dobra podj walk z arystokracj. Lud ota-
cza go mioci tak, e kiedy Gelon zada stray przybocznej, chcia
mu j szybko przyzna. Poeta himeryjski Stezychor
164
, podejrzewajc
go o denie do jedynowadztwa, wsta i opowiedzia zgromadzonemu
tumnie ludowi anegdot odzwierciedlajc jego przysz niedol: ko
pas si powiada poeta na pastwisku, po czym poszed do rda,
by si z niego napi. ania, ktra przebiegaa przez rwnin, podeptaa
traw i zmcia wod. Ko bardzo chcia ukara winn, ale poniewa
nie dorwnywa jej w biegu, przywoa na pomoc czowieka, ktry
wanie polowa. Ten przyrzek, e z wielk chci zemci si za niego,
jeli on wemie wdzido w pysk, a jedca na siebie. I stao si tak:
ania leaa zabita ciosami wczni, ko natomiast spostrzeg, e da si
ujarzmi myliwemu. Tego wanie powiada poeta boj si,
ebycie, Himeryjczycy, yjc teraz w demokracji, nie odnieli zwy-
cistwa nad wrogami dziki Gelonowi, by pniej temu Gelonowi su-
y w niewoli. Pena bowiem wadza nad czowiekiem, ktry j odda
jest droga temu, ktry j przej i kiedy ju nie bdzie moliwe ode-
branie mu jej w taki sam sposb, w jaki zostaa mu nadana.
Czterdzieste trzecie opowiadanie. Kiedy kratery Etny wyrzuciy z sie-
bie kby ognia, spyna z nich prawdziwa rzeka lawy na okolic. Miesz-
kacom Katanii (Katania jest greckim miastem na Sycylii) wydao si,
e nastpi cakowita zagada miasta. Uciekli z niego tak szybko, jak
tylko mogli. Jedni nieli zoto, inni srebro, jeszcze inni to, co kady
z nich uzna za przydatne w ucieczce. Anapiasz i Amfinom zamiast te-
go wszystkiego wzili na plecy swoich rodzicw, ktrzy byli ju starzy,
i tak uciekali. Nagle ogie ogarn tamtych i pozbawi ich ycia,
a przed tymi dwoma ogie rozstpi si; wok nich powstao wolne
miejsce jak wyspa wrd pomieni. Dlatego Sycylijczycy nazwali to
miejsce miejscem mioci synowskiej, ustawili tam pomniki obu m-
czyzn na pamitk tego czynu, zarwno boskiego, jak i ludzkiego.
Czterdzieste czwarte opowiadanie mwi, e Leodamas i Fitres wszczli
spr o panowanie nad ludnoci Miletu; obaj pochodzili z rodu krlew-
skiego. Przez ich spr cierpia lud. Znkany t rywalizacj, po wielu
zych dowiadczeniach [140a] postanowi, e ten bdzie panowa, ktry
162
Gelon syn Dejnomenesa przej wadz w miecie Gela na Sycylii
po mierci tyrana Hipokratesa, zdoby Syrakuzy (485 r. przed Chr.) i zwy-
ciy Kartagiczykw nad rzek Himer (480 r.).
161
Himera miasto w pn. czci Sycylii, nad rzek Himer (dzi. Fiume
do San Leonardo).
114
Patrz przyp. 74.
wywiadczy Milezyjczykom wicej dobrodziejstw. Prowadzili oni pod-
wczas dwie wojny, jedn z Karystyjczykami
165
, drug z Melijczyka-
mi
166
. Na Melos wyprawi si Fitres (jemu bowiem drog losowania
przypado prowadzenie tej wojny) i powrci niczego nie osignwszy.
Leodamas w wojnie z Karystyjczykami dziaa wspaniale, jak prawdzi-
wy mczyzna zdoby szturmem miasto i ujarzmi jego mieszkacw.
Po powrocie, zgodnie z postanowieniem ludu, zosta krlem Miletu. Na
polecenie wyroczni wysa do Branchidw
167
pojman na wojnie Ka-
rystyjk z dzieckiem przy piersi i wiele innych darw jako dziesicin
upu wojennego. W tym czasie wityni i wyroczni zarzdza sam
Branchos. Uzna t kobiet, brank wojenn, za on, a jej dziecko za
swoje. Chopiec nie rs normalnie, lecz pod opiek jakiego bstwa;
by inteligentny ponad swj wiek. Branchos zrobi z niego zwiastuna
wyroczni i nazwa Ewangelosem
168
. Gdy Ewangelos dors, przej po
Branchosis wyroczni i zosta u Milezyjczykw protoplast rodu Ewan-
gelidw.
Czterdzieste pite opowiada, e Orfeusz
169
, syn Ojagrosa i muzy Kal-
liope, panowa w Macedonii i w kraju Odrysw
170
. Zajmowa si mu-
zyk, a zwaszcza piewem przy wtrze kitary (ludno Tracji i Mace-
donii bya bardzo muzykalna); podoba si on tumowi bardzo. Wie
niosa, e zszed do Hadesu z mioci do ony, Eurydyki, tam oczarowa
swym piewem Plutona
171
i Kor, za co otrzyma w darze sw on.
Nie cieszy si jednak wdzikami przywrconej do ycia, gdy zapomnia
o poleceniach, ktre co do niej otrzyma. Do tego stopnia potrafi ocza-
rowa i zauroczy swymi piewami, e pod wpywem rozkosznych
dwikw szy za nim nawet dzikie zwierzta, ptaki, drzewa i skay.
Zgin rozszarpany przez kobiety z Tracji i Macedonii, gdy nie do-
puszcza ich do udziau w witych obrzdach, a moe i z innych po-
wodw. Po nieszczsnych przeyciach z on znienawidzi podobno cay
rd kobiecy. W oznaczonych dniach tum uzbrojonych Trakw i Mace-
doczykw zebra si w Libetra
172
w wielkim budynku wzniesionym
specjalnie dla wtajemnicze w wite obrzdy. Wchodzc na uroczys-
toci obrzdowe, pozostawili bro przed drzwiami. Zauwayy to ko-
165
Karystyjczycy mieszkacy Karystos (dzi. Karisto w Grecji), miasta na pd. wybrzeu Eubei,
u podna gry Ocha.

166
Melijczycy mieszkacy Melos (patrz przyp. 138).
167
Patrz przyp. 126.
168
Imi mwice": Zwiastun dobrych nowin.
169
Patrz przyp. 6.
170
Odrysi due plemi trackie osiade na ziemiach midzy Dunajem i Strymonem (dzi. Struma
w Bugarii).
171
Patrz przyp. 65.
172
Libetra miasto w Macedonii koo Olimpu synne ze znajdujcych w pobliu: groty i rda
powiconych muzom.
biety, chwyciy za bro i ze zoci za t zniewag pozabijay tych, kt-
rzy im si nawinli pod rk; powiartoway rwnie [140b] Orfeusza.
Czonki jego ciaa powrzucay, kady z osobna, do morza. Na kraj spad-
a zaraza, gdy kobiety nie poniosy adnej kary. Gdy mieszkacy za-
pytali wyroczni, jak pozby si tej okropnoci, otrzymali odpowied;
jeli znajd gow Orfeusza i wyprawi jej pogrzeb, uwolni si od za-
razy. Znaleli j z trudem dziki rybakowi u wejcia rze-
ki Meles
173
. Nawet wwczas piewaa, gdy nie poniosa adnego
uszczerbku ani nie miaa najmniejszych oszpece, ktre powoduje mier
w zwokach ludzkich. Wrcz przeciwnie, bya ona nawet po dugim
czasie w przepiknie modym, kwitncym stanie, jaki daje ywa krew.
Zabrali j i pogrzebali w grobowcu, ktry ujli w wity okrg.
Przez pewien czas stanowi on sanktuarium herosa, pniej osign ran-
g wityni. Tam ku jego czci skadano ofiary i odprawiano obrzdy, tak
jak to si robi na cze innych bogw. Kobietom wstp do wityni by
zakazany.
Czterdzieste szste opowiada, e w czasie oblenia Troi Priam wy-
sa do Lidii dwch synw Hektora: Oksyniosa i Skamandra. Po upad-
ku Ilionu
174
Eneasz, syn Anchizesa i Afrodyty, uciek przed Achajami
i pocztkowo zamieszka w okolicy Idy. Gdy Oksynios i Skamander
powrcili z Lidii i upomnieli si o ziemie Idy, jako o ojcowskie dzie-
dzictwo, Eneasz zabra ojca, Anchizesa, i tylu towarzyszy wygnania, ilu
tylko mg, by odjecha na Wschd zgodnie z poleceniem Afrodyty.
Przepyn Hellespont, przyby do zatoki zwanej Gorc"
175
. Tam po-
chowa ojca, ktry wanie umar. Nie przyj propozycji tubylcw pro-
szcych go o przyjcie wadzy krlewskiej. Nastpnie uda si do Brus ja-
dy
176
. Dziki Afrodycie lubili go wszyscy, ktrych spotyka. W Brusja-
dzie zaryczaa krowa, ktr zabra z Idy w podr, przyj wic (tak
bowiem nakazaa mu Afrodyta) wadz nad krajem, nadan mu przez
mieszkacw. Krow zoy w ofierze Afrodycie i zaoy miasto na-
zwane wwczas Enea od imienia zaoyciela; pniej zmienio ono
nazw na Enos
177
. Takie jest to opowiadanie krce u Grekw
wrd wielu podobnych. Inny mit gosi, e rd rzymski pochodzi od
Eneasza, jako zaoyciela miasta Alby
178
. Tak mit, jak i wyrocznia na-
kazujce mu osiedli si na stae wwczas, gdy, po zoeniu wesp
z towarzyszami ofiar, sam zje wraz z potrawami stoy s oklepane.
173
Meles rzeka koo Smyrny w Azji Mn.
174
Zburzenie Troi (patrz przyp. 54 i 56) Grecy datowali na 1184 r.
przed Chr.
175
Czyli Thermajos Klpos w Macedonii.
176
Brusjada cz Macedonii.
177
Enos (Ajnos) miasto u ujcia rzeki Hebros (dzi. Marica) w Tracji.
178
Alba (dzi. Albano we Woszech) miasto w Lacjum, u stp Gry
Albaskiej (Albanus Mons), poprzedniczka i kolebka Rzymu, zaoona przez
Eneasza (wedug innej tradycji przez jego syna Julusa).
Czterdzieste sidme opowiadanie informuje, e Altajmenes, nalecy
do [141a] trzeciej po Temenesie generacji rodu Heraklidw, zbuntowa
si przeciw swym braciom (by najmodszy) i wyemigrowa z Pelopone-
zu wraz z gromad Dorw i kilkoma Pelazgami. W tyra czasie Ateczy-
cy rwnie wysali kolonistw z Neleuszem i Kodrydami. Take Lace-
democzycy wyprawili mieszkacw Filonomu, by zaoyli koloni;
przewodzili im Delfos i Polis
179
. Jedni i drudzy zapraszali Altajmenesa,
by przyczy si do ich wyprawy. Dorowie namawiali go, by popyn
z nimi na Kret, poniewa jest take Dorem; Jonowie nakaniali, by
wyprawi si razem z nimi do Azji. Altajmenes nie mia zamiaru po-
pyn ani z jednymi, ani z drugimi, lecz zgodnie z dostarczon mu
wyroczni ruszy do Zeusa i Heliosa, by poprosi ich o ziemi na za-
oenie kolonii. Kreta naleaa do Zeusa, Rodos do Heliosa. Altaj-
menes odjecha wic z Peloponezu, przybi na Kret, gdzie pozostawi
cz ludzi, ktrzy chcieli si tam osiedli; sam z wiksz grup Dorw
popyn na Rodos. Rodos w dawnych czasach zamieszkiwaa ludno
autochtoniczna rzdzona przez rd Heliadw. Wypdzili ich Fenicjanie
i sami zajli wysp. Fenicjan przegnali Karowie i opanowali wysp
w czasie, gdy kolonizowali rwnie inne wyspy na Morzu Egejskim. Do
nich to przypynli Dorowie. W wyniku wojny podbili ludno karyjsk
i zaoyli trzy miasta: Lindos
180
, lelysos
181
i Kamejros
182
. Tak wic Do-
rowie pochodzcy od Altajmenesa uwaaj si do dzi za jego potom-
kw. Trzy wymienione miasta zostay poczone w jedno wielkie i bo-
gate. Dorowie nadali mu t sam nazw, jak ma wyspa: Rodos.
Czterdzieste sme opowiada dzieje Remusa i Romulusa przedstawione
z kilkoma odmiankami w stosunku do innych wersji. Mwi, e Amu-
liusz spiskowa przeciw swemu bratu Numitorowi i zabi go, a jego
crk Ili uczyni kapank Hestii
183
, by nie moga mie dzieci ani ma.
Posiad j Ares
184
; odchodzc wyjawi jej, e bdzie miaa z nim dwch
chopcw i e powinna zachowa ufno. Tymczasem Amuliusz wtrci
j po porodzie do wizienia skazujc na powoln mier, a niemowlta
odda jakiemu pasterzowi w przekonaniu, e je umierci. Pasterz wzi
je, ale nie posun si do skalania swych rk zbrodni woy dzieci
do kosza, by w nim uniosy je fale Tybru. Kosz pyn dugo, zatrzyma-
y go korzenie wielkiego dzikiego figowca, ktry rs na wystpie brze-
179
Por. opowiadanie trzydzieste szste.
180
Lindos (dzi. Lindi) miasto na Rodos ze wityniami Ateny i Heraklesa.
181
lelysos (lalysos) prastare miasto na Rodos wspominane w Iliadzie
(II 656).
182
Kamejros miasto w zach. czci wyspy Rodos, miejsce kultu Apollina.
183
Hestia (rzymska Westa) bogini ogniska domowego, opiekunka do-
mw, miasta i pastwa.
184
Ares (rzymski Mars) syn Zeusa i Hery, bg wojny.
gu. Woda wyrzucia kosz na brzeg i [141b] dzieci wypady na mokry
piasek nadmorski. Znalaza je wilczyca, ktra dopiero co miaa mode;
chodzia wok nich, a gdy zaczy kwili i wyciga rce, daa im
ssa. Niemowlta najady si, sprawiajc dziki temu szczliwemu zda-
rzeniu ulg wilczycy, ktrej sutki byy nabrzmiae mlekiem. Jeden
z pastuchw, Faustulus
185
, zobaczy t scen i uzna j za nadludzkie
wydarzenie. Zabra niemowlta i wychowa jak swoje wasne. Pniej
spotka pastucha, ktry je porzuci. Od niego dowiedzia si wszystkiego
o losach dzieci, a poniewa ju doszy do wieku modzieczego, wyjawi
im, e pochodz z krlewskiego rodu, s synami Aresa; opowiedzia
te o tym, co przeya ich matka i jej ojciec. Modziecy (obaj wygl-
dali piknie, odznaczali si nieposkromion si i wspania odwag)
natychmiast wzili sztylety, ukryli je i poszli do Alby. Tak si zoy-
o, e wbrew oczekiwaniu i uknutym planom zastali Amuliusza
bez stray. Wywarli na nim zemst, zabijajc go ciosami sztyletw.
Uwolnili matk z acuchw; ludno przyja ich serdecznie, po czym
zostali krlami Alby i okolicznych ziem. Przyszy do nich tumy ludzi;
opucili Alb i wznieli miasto, ktre nazwali Rzymem; panuje ono
i dzi nad, by tak rzec, ludzkoci. Na forum u Rzymian pokazuje si
na wiadectwo tamtych wydarze wity figowiec zamknity w spi-
owym ogrodzeniu Senatu, a w sanktuarium Zeusa jaki szaas jako
widomy znak sposobu ycia Faustulusa; Rzymianie dbaj o niego i kon-
serwuj go pieczoowicie uywajc do tego odpadkw drewna i wieych
gazi.
Czterdzieste dziewite opowiadanie informuje, e na wyspie Anafe
186
(ley ona powyej wyspy Tery
187
niedaleko od Lacedemonu) wznosi
si witynia Apollina Promienistego. Mieszkacy skadaj tam ofiary
wrd drwin z takiego oto powodu: Kiedy Jazon wraz z porwan Me-
de
188
pyn z Kolchidy do domu, burza morska o niesychanej sile
zaskoczya jego ludzi; byli oni zupenie bezradni. Gdy caa zaoga Argo"
zanosia mody i bezustannie bagaa o ask, Apollo wznis swj uk
ponad nich i usun wszystkie niebezpieczestwa. Wtedy z nieba spad
piorun, ziemia wyonia z gbiny morskiej wysp, na ktrej wyldowa-
li, a poniewa ujrzeli j wwczas po raz pierwszy pod socem, nazwali
pod wpywem tego wydarzenia Anafe. Wznieli wityni ku czci Apol-
lina Promienistego i wrd uczt i innych przyjemnoci cieszyli si ze
swego niespodziewanego ocalenia od zagady. Medea i towarzyszce
185
Faustulus pasterz trzd krla Amuliusza, wraz z on, Akk Latenti, wychowa porzucone
blinita.
186
Anafe (dzi. Anafi) wysepka na Morzu Egejskim w pobliu Tery.
187
Tera (dzi. Santorin) wyspa na Morzu Egejskim naleca do Sporadw, kolonia Lacedemonu
(Sparty).
188
Patrz przyp. 160.
jej kobiety, ktre otrzymaa w darze z okazji [142a] maestwa z Ja-
zonem, upiy si w czasie nocnego wita i zaczy kpi z bohaterw.
Ci ze swej strony odwzajemniali si kobietom podobnymi kpinami. Od-
td wic ludno Anafe (wyspa ta bowiem zostaa skolonizowana) ob-
chodzi co roku wito ku czci Apollina Promienistego docinajc sobie
wzajemnie, w czym naladuje tamtych.
Pidziesite opowiadanie traktuje o mierci tyrana Aleksandra, ktry
zgin z rki swej ony, Tebe. Tebe bya crk Jazona panujcego
niegdy w Tesalii. Miaa trzech braci Tyzyfona, Likofrona i Pitola-
osa. Pochodzili oni z tej samej matki, ojcem ich by Eualkes. Tene
Aleksander jako tyran w Feraj
189
powzi wobec nich podejrzenie i za-
mierza ich zgadzi. Wiedzc, e Tebe nie zniosaby widoku mierci bra-
ci zrodzonych z tej samej, co i ona, matki, powzi zamiar, eby jedno-
czenie zabi rwnie j. Kiedy by trzewy, trzyma swj zamiar w
ukryciu, ilekro tylko si napi (przepada bowiem za winem) odsania
go bez ogrdek. Tebe poznaa jego zamiar, wrczya braciom sztylety
i wezwaa, by byli gotowi do morderstwa. Wyprawia Aleksandrowi
wielkie pijastwo, po czym uoya go do snu. Odprawia stranikw
komnaty pod pozorem, e wemie kpiel i wezwaa braci do czynu.
Wszyscy oni byli wystraszeni, a najbardziej najmodszy. Tebe zagrozia
im midzy innymi tym, e natychmiast obudzi Aleksandra i oskary
ich o zbrodni. Zmusia ich do odwagi, tak e zabili pogronego we
nie Aleksandra. Tebe przywoaa dowdcw stray i stosujc bd
groby, bd obietnice nakonia ich, by pomogli jej zdoby wadz. Do-
wdcy zgodzili si. Tebe przeja wadz, ale godno tyrana i zewn-
trzne oznaki tyranii oddaa najstarszemu bratu, Tyzyfonowi.
Taka jest tre pidziesiciu opowiada Konona. Styl, ktrym pisa,
jest attycki. Struktury skadniowe i sownictwo odznaczaj si wdzi-
kiem i powabem majc w sobie co zawikanego, co nie jest dostpne
dla wszystkich.
W tej samej ksice przeczytaem niewielki utwr filologiczny gra-
matyka Apollodora, zatytuowany Biblioteka
190
. Zawiera on najstarsze
opowiadania Grekw, wszystko, co czas poda im do wierzenia o bo-
gach, herosach, nazwach rzek, krajw [142b], ludw, miast i dalej
o innych wydarzeniach, ktre sigaj zamierzchej staroytnoci. Autor
dochodzi a do historii Troi, przedstawia pobienie walki, jakie prowa-
dzili midzy sob poszczeglni bohaterowie, czyny i wdrwki tych,
ktrzy wrcili spod Troi, a zwaszcza Odyseusza; na nim te kocz
189
Feraj miasto w Tesalii.
190
Utwr anonimowy przypisywany Apollodorowi z Aten (ok. 180ok. 110)
zachowa si (wyd. R. Wagner Mythographi Graeci I, Leipzig 1894; Frazer,
London 1921); por. E. Schwartz [w:] R. E., t. I (1894), kol. 28752886; Sinko
n 1, s. 191192.
si starodawne dzieje. Utwr jest w wielu wypadkach kompendium nie
bez uytecznoci dla tych, ktrzy przywizuj wag do tego, eby za-
chowa w pamici dawne, staroytne dzieje. Ten niewielki utwr zawie-
ra nie pozbawiony wytwornoci epigram. Oto on:
Wiekw spltane drogi odsania moja nauka,
mitw prastarych zrb poznaj z tej ksigi mej.
Ju nie zagldaj wicej ani do karty Homera,
ni do elegii i lir, ni do tragedii ksig.
Gonych wierszy cyklicznych
191
nie szukaj, bo do mnie zajrzawszy,
znajdziesz tu wszelk tre, jak zawiera wiat
192
.
187
Przeczytalimy Teologi arytmetyczn
1
w dwch ksigach Nikomacha
z Gerazy
2
. Tytu zasuguje na podziw i wzbudza szczeglne zaintereso-
wanie, sama praca natomiast jest dalece odlega od tego, co zapowiada
tytu, bym ju nie mwi, e stanowi rezultat rozumowa, ktre tra-
fiaj w prni i czas im powicony zosta zmarnowany.
Autor zajmuje si bowiem liczbami od jednego do dziesiciu, ale nie
tak, jak w swoim poprzednim dziele zatytuowanym Wprowadzenie do
arytmetyki
3
, w ktrym dokonuje przegldu tego, co z natury tkwi
w liczbach i wymaga mudnych bada. Wrcz przeciwnie, s to naj-
czciej wytwory umysu niewolnego od skazy i bdu, nie wycigaj-
cego wnioskw zgodnych z istot rzeczy, lecz upierajcego si zawzicie,
by podporzdkowa rzeczy wasnym urojeniom. To, co ten czowiek ro-
bi, by sprowadzi istot rzeczy do substancji liczb i rzeczy zawrze
w niej, to obcinanie, przeadowywanie, zmienianie, rozrywanie albo sa-
mych rzeczy, albo ulubionych boskich liczb. W ten sposb niewaciwie
traktuje albo jedn z dwch, albo je obie; wanie dlatego ciga na sie-
bie wielk krytyk i to niejedn. Dajmy jednak temu spokj.
191
wiersze cykliczne utwory epikw greckich, takich jak Stasimos
z Cypru, autor Opowieci cypryjskich, Eumelos z Koryntu, autor Powrotw,
Lesches z Pyrry, twrca Maej Iliady, ktrzy czerpali tematyk z cyklu woj-
ny trojaskiej i rozwijali motywy pochodne.
192
Przekad polski: Sinko II 1, s. 191.
1
Utwr zaginiony.
2
Nikomach z Gerazy w Arabii (prawdopodobnie midzy 50 a 150 r.)
znakomity matematyk i filozof-neopitagorejczyk, czy staropitagorejsk
arytmetyk, teori i mistyk liczb z nauk matematyczn neopitagorejsk;
zwany Euklidesem arytmetyki" (por. Sinko II 1, s. 162; F. Kliem [w:] R. E. t. XVII (1936), kol. 463;
Krumbacher, s. 621, 623; Hunger II, s. 223).
3
Dzieo zachowane (wyd. R. Hoche, Leipzig 1886; Nikomachos of Gerasa
Introduction to Arithmetik translated in to English by M. L. D'Orge
eby w liczbach widzie bogw i boginie i przyznawa im t waci-
wo liczb ze wzgldu na sam ilo, waciw i okrelon dla kadej
liczby, nie przestrzega tej nietknitej iloci, kiedy przenosi liczby w sfe-
r bogw, lecz jak ju przedtem mwilimy obcina, powiksza, burzy
je na wszelkie sposoby. Tak oto oddaje liczbom cze jako bogom fa-
szujc pocztkow ilo, by przez ni liczba bya [143a] bogiem, a z ko-
kto zamierza zgbi t osobliw teologi i wnikn w jej tajemnic,
czy dostojna. Mdrzejsze i zasugujce na aprobat jest to, e od tego,
kto zamierza zgbi t osobliw teologi i wnikn w jej tajemnic,
wymaga, eby nie by nieukiem w geometrii, eby wykazywa postpy
w dociekaniach arytmetycznych i eby nie zajmowa si nauk astrolo-
gii jako spraw uboczn, a zna si na muzykologii i na instrumentach
muzycznych. Aby mc z liczb uczyni bogw i wyobrazi sobie, e s
one przyczynami istnienia bytw, bierze z kadej z wymienionych nauk
kilka jakich twierdze i wtyka je do swojego wyobraenia o liczbach-
-bogach. Nieznajomo tych powyszych zasad stanowiaby przeszkod
dla wprowadzenia w tego rodzaju tajemnicze problemy i na prno
autor bdzie okazywa swj zapa temu, ktry nie zapozna si przed-
tem z wymienionymi naukami. I trzeba, jak si wydaje, przey i stra-
wi ycie ludzkie, zanim si opanuje t dziwn teologi liczb, oraz pilnie
przestudiowa nauki, aby ple zupene brednie. Tego rodzaju dzieem
jest Teologia Nikomacha z Gerazy, jak to wynika z krtkiego streszcze-
nia, a zwaszcza z tytuu.
Autor mwi o jedni, monadzie, i innych rzeczach, mieszajc niemao
wasnych zmyle z tym, co jest w jedni prawdziwe, i z dodanymi od
siebie jej waciwociami naturalnymi. Utrzymuje dalej, e jest ona
Rozumem, a take Istot dwupciow, Bogiem i w jaki sposb Mate-
ri naprawd miesza tu wszystkie rzeczy Tworem zdolnym po-
mieci w sobie wszystko, Chaosem, Zamtem, Mieszanin, Ciemnoci,
Mrokiem, Otchani i Tartarem. Opowiada dziwy, e jest ona Styksem,
Groz, Samotnoci, Otchani podziemn. Zapomnieniem, krzepk Dzie-
wic i Atlasem. Jest te Osi wszystkich Istnie, Socem, Ogniem,
Piknem, Wie Zeusa, Sowem twrczego elementu, Apollinem, Pro-
rokiem i Bogiem wymowy. Przyczyna, dla jakiej nada jej te imiona,
Studies in Greek Mathematik by F. E. Robbins and L. Ch. Karpinski, New
YorkLondon 1926, s. 7178, Univ. of Michigan Stud. hum. Ser. Nr 16).
o wanoci tego dziea wiadcz, komentarze neoplatonikw: Jamblicha (wyd.
H. Psitelli, Leipzig 1894; por Focjusz Cod. 94); Filopona (wyd. R. Hoche
Programm Wesel 1864, 1865, 1867; por. Cod. 21. 43. 55. 75); Soterycha (wyd.
R. Hoche, Programm Elberfeld 1871). Na acin przeoyli je Apulejusz z Ma-
daury (przekad zagin) i Boecjusz (De institutione arithmetica libri II wyd.
G. Friedlein, Leipzig 1867. Zachoway si: Mistyka liczb (Theologoumena tes
arithmetikes wyd. Paris 1543) i w ekscerptach ksika-podrcznik szkolny,
Enchejridion musikes, (wyd. C. Jan Musici scriptores Graeci, Leipzig 1905,
s. 235 nn.).
ley w niestaym i przesdnym umyle, nie jest te obca wyobrani
dziecicej. Tak oto jednia, zarwno u Nikomacha, jak i u jego nauczy-
cieli, zostaje jednoczenie ubstwiona i wystawiona na zniewag.
Liczba dwa, diada, jest dla nich miaoci i Materi, przyczyn r-
nic i czym, co stoi porodku midzy mnogoci i monad. Ona sama
przez poczenie i zmieszanie daje rwno i wanie dlatego jest take
Rwni. Ale jest rwnie Nierwni, Brakiem i Nadmiarem [143b], sa-
ma jest te bezksztatna, nieokrelona i nieskoczona, ona tylko jest
pocztkiem Parzystoci, ale nie jest ani parzysta, ani parzycie parzysta,
ani nieparzycie parzysta, ani parzycie nieparzysta
4
. Wikszo tych
cech jest bliska naturalnej waciwoci diady: tyle jednak niezwykoci!
Jest diada rdem wszelkiej zgodnoci, wrd Muz jest ona Erato, jest
Harmoni, dalej Cierpliwoci i Korzeniem, ale jeszcze nie dziaa, Si,
i Podnem Idy
5
bogatej w rda, Wierzchokami i Fanesem
6
. W swej
snujcej banie wyobrani autor ubstwia diad; jest ona Zeusem spra-
wiedliwym, Sprawiedliwoci, Izyd
7
, Natur, Re
8
, Matk Zeusa i rd-
em rozdzielania. Jest dla nich jak Rea Frygijska, Lidyjska czy Didymej-
ska, jest Demetr i Eleuzyni, Artemida, Podaniem i Dyktynn
9
,
Aeri
10
i Asteri
11
, Dysamosem, Substancj, ale te i Afrodyt, Dion
12
,
Mychaj
13
, Cyteri
14
, Niewiedz, Niewiadomoci, Kamstwem, Niesko-
czonoci, Rnoci, Wani i Niezgod. Przeznaczeniem i mierci. Ta-
ka jest ich teologia diady.
Liczba trzy, triada, jest pierwsz nieparzyst liczb w dziaaniu; jest
redni i Analogi, sprawia, e energia monady posuwa si naprzd
zmierzajc do dziaania i dalszego rozwoju. Jest take absolutnie pierw-
sza, a cile jest zbiorem jednostek, monad. Z kolei autor zajmuje
4
Parzycie parzysta suma (iloczyn) liczb parzystych; nieparzycie pa-
rzysta liczba bdca sum (iloczynem) liczb nieparzystych i parzystych
(por. Platon Parmenides 143C, s. 81, wyd. Dies).
5
Ida patrz Cod. 186 przyp. 81.
6
Fanes bstwo orfickie Eros.
7
Izyda bogini egipska, ona Ozyrysa utosamiona m.in. z greck De-
metr (patrz Cod. 186 przyp. 64).
8
Rea bogini z drugiej dynastii bogw, ona Kronosa, matka Zeusa,
Demetry i in. Przydomki Frygijska, Lidyjska, Didymejska (od Didyma koo
Miletu), Eleuzyska, pochodz od miejsca jej kultu.
9
Dyktynn przydomek kreteskiej bogini Britomartis utosamionej
z panhellesk Artemid.
10
Aeria Eteryczna.
11
Asteri crka tytana Keosa i Febe.
12
Dione crka Okeanosa i Tetydy, matka Afrodyty zwanej Dionejsk.
13
Mychaj przydomek bogini od miasta Mychos w Focydzie u podna
gry Helikonu.
14
Cyteri Cyteryjska, przydomek bogini od wyspy Cytery na Morzu
rdziemnym koo przyldka Mae w pn.-wsch. czci Peloponezu.
si t liczb i jej istot. Tak wic triada stanowi przyczyn tego, co
jest podzielne przez trzy, okrela granic nieokrelonoci waciwej dla
liczb. Jest Podobiestwem, Tosamoci, Zgodnoci i Okrelonoci. To
wszystko jednak nie jest jeszcze tak bazeskie i prymitywne; cig dal-
szy jest do tego niepodobny. Triada jest Rozumem, przyczyn roztrop-
noci i zrozumienia, Poznaniem i tym, co jest wszechwadne w liczbie,
Si sprawcz caej muzyki, Ukadem take w geometrii i to w naj-
wikszym stopniu. Posiada ona i rwnie skupia w sobie wadz nad
tym, co wie si z astronomi, natur i poznaniem zjawisk niebieskich
oraz prowadzi do substancjalnoci. Na triadzie zasadza si caa cnota
i z niej si wywodzi. Dalej nastpuj wywody mitologiczne. I dlatego
triada jest dla autora i jego nauczycieli Kroni
15
, Laton
16
, Rogiem
Amaltei
17
, opowiadaj o niej cudowne rzeczy: jest dla nich Ofionem
18
,
Tetyd
19
, Harmoni
20
, Hekat
21
, Eran, Charyti, Muz Polyhymni,
Aid
22
, Loksj
23
, Niedwiedzic, Istot, ktra nie pogra si w otcha-
ni, Damatram, Niezgod, Mdroci, Troistoci, Trytonem
24
, Ogarnia-
jc morze, Trytogeni
25
, Acheloosem
26
, Nastis, Chodzc po ulicach, Ku-
retyd, Harmoni-Si [144a], Zobowizaniem, Maestwem, Gorgoni,
Forcj, Trisamosem, Lidi. W taki sposb wyobraaj sobie oni triad
i nadaj jej ksztaty swoich bogw.
Czwrka, tetrada, znowu jest dla nich najwikszym cudem, innym
bstwem, wielobstwem i raczej wszechbogiem. Jest bowiem dla nich
rdem wszystkich doskonaoci naturalnych i klucznic natury, z dru-
giej strony, zgodnie z naukami, jest sprawc i przyczyn ich budowy
i trwaoci; ale jest dla nich take natur i rnorodnoci, Heraklesem
i Szczytem, najpotniejsz Si, Mskoci, a nie Kobiecoci, Her-
15
Kronia crka Kronosa.
16
Laton (gr. Leto) crka Kojosa i Fojby, matka Apollina i Artemidy.
17
Amaltea koza; w nagrod za to, e wykarmia w jaskini na Krecie
niemowlcego Zeusa, otrzymaa szczeglny dar jeden z jej rogw stale
napenia si nektarem, ambrozj lub podami ziemi (rg obfitoci").
18
Ofion prastary Tytan pokonany przez Kronosa i Re, strcony do
Podziemia (Tartaru).
19
Tetyd przepikna nereida, boginka morska, ona Peleusza, matka
Achillesa.
20
Harmonia crka Aresa i Afrodyty, ona Kadmosa.
21
Hekata crka Zeusa i Demetry, bogini ciemnoci, strzega bram wiata
podziemnego (Tartaru).
22
Aida imi mwice": Niewidzialna.
23
Loksj od Loksios (przydomek Apollina).
24
Tryton syn Posejdona i Afrodyty, bstwo morskie przedstawiane
w postaci p-mczyzny, p-ryby.
25
Trytogenia przydomek Afrodyty zrodzonej nad Jeziorem Trytonis
w Libii.
26
Acheloos syn Okeanosa i Tetydy, krl rzek.
mesem
27
, Hefajstosem
28
, Dionizosem
29
, Sorytasem, Majadeuszem
30
czy
Majadesem (tetrada bowiem jest dzieckiem Mai czy diady), Eriuniuszem,
Sokosem, Zwiastunem, Bassareusem
31
, bogiem dwukrotnie urodzonym,
majcym matk w diadzie, eskoksztatn i Msk, dawczyni pier-
wiastka mskiego, wywoujc sza bakchiczny i waciwoci harmonicz-
ne, czyli Harmonii; wrd Muz jest Urani. W ten oto sposb opowiada-
j cuda o tetradzie i wynosz j do rzdu bstw. Na tym koczy si
ksiga pierwsza teologicznej arytmetyki Nikomacha.
W ksidze drugiej, po wstpie, dysput wypeniaj wywody o liczbie
pi, pentadzie. Pentada jest pierwszym okreleniem terminu rodkowe-
go i najbardziej zgodnego z natur dziki wydzieleniu liczby naturalnej,
ktr powoduj obie jej kracowoci. czy si ona z monad jako
pocztkiem i z dekad jako jej kocem, zawiera w sobie zjawisko zacho-
dzce w naturze wiata. Tak wic dziki monadzie wiat ma pocztek
w swoich posadach, koczy si i objawia penym wiatem w dekadzie.
Dlatego te pentada jest najwaciwszym i jedynie szczeglnym podzia-
em dziesitki. Do dziesitki sprowadzaj si te podstawowe skadniki
wszystkiego, gdy do czterech elementw autor dodaje eter, ktrego nie
odwayby si doda w swoim hymnie do tetrady. Wiele jest jeszcze
wywodw tego rodzaju, nie s one jednak subtelne czy mdre. Zasta-
nw si nad tym, co nastpuje: Pentada to Zgoda, Zrnicowanie,
wiato, Sprawiedliwo i najwyszy szczyt ywotnoci, Nemesis
32
i Bu-
bastia, wymiar Sprawiedliwoci, Afrodyta, Gamelia, Kobieco i Msko
zarazem, Cyteria, Wadczyni stref kosmicznych, dzierca krgi nie-
bieskie, Pbogini, Wiea Zeusa, Dydymea i O niewzruszona. Autor i je-
go nauczyciele sawi j pod niebiosa jako Niemierteln, Pallad, Si
sprawcz i Przewodniczk, Zorz zarann, Atalant, Nieujarzmion,
Ortiat i Melpomen wrd Muz, Odpowiadajc swym piknym gosem,
rodkiem rodkw, Szczytem podnoci. W taki sposb autor oddaje cze
pentadzie.
[144b] Liczb sze, heksad, tumaczy jako ksztat ksztatu, jest ona
jedyn liczb czc si z dusz, Uksztatowaniem wszystkiego, Twr-
czyni dusz, Sprawczyni stanu ycia (dlatego wanie nazywa si szst-
k), Harmoni i Caoci; ona przede wszystkim jest wyniesiona do rz-
du bogw jako Afrodyta, ktra czy, spaja maestwo, i jako Kobie-
27
Hermes syn Zeusa i Mai, posaniec bogw olimpijskich. Gwnym
miejscem jego kultu bya gra Kyllene w Arkadii.
28
Hefajstos syn Zeusa i Hery, bg ognia.
29
Dionizos (rzymski Bakchus) syn Zeusa i Semeli, bg wina i odradzajcej si natury.
30
Majadeusz (Majades) syn Mai, nimfy grskiej, crki Altasa.

31
Bassareus przydomek Dionizosa czczonego przez bakchantki przybrane w lisie skry (bassara).

32
Nemesis bogini zemsty, losu, sprawiedliwoci i wyrwnania krzywd.
ta-Mczyzna. Jest take Kojarzc, Zacieniajc przyja, Pokojem,
Przyjani, Zdrowiem, Kowadem, Prawd. Wrd Mojr
33
robi oni z he-
ksady Lachesis, pocztek i rodek wszystkiego, Zdalarac, Czczona na
rozstajach, Dwuczasow, Persej, Trjksztatn, Amfitryt
34
, rychliw
Sprawiedliwo, jedn z Muz Tali, Lekark wszystkich chorb. Tak
heksada jest dla nich bogiem i nie unikna wspzawodnictwa z bo-
gami.
Jeli chodzi o liczb siedem, hebdomad c mona o niej powie-
dzie? Jednoczenie bowiem wystpuje tu Septada i, chocia zwyczaj
usun sigm, z atwoci wywodzi ona ksztat z podwjnej spgoski
ksi", ktr natura umiecia na kocu liczby poprzedniej, aby zrobi
z niej oson przeciw jakimkolwiek zakusom ze strony tumu. Taki jest
zadziwiajcy wywd autora. To, e Septada rzeczywicie istnieje, jest
pewne, i sidemka jest godna czci. Hebdomada z kolei jest rwnie ter-
minem rodkowym midzy liczbami jeden i dziesi, jest Przeznaczeniem,
Przypadkiem, Aten, Aresem, Szczytem, Uprowadzajc zdobycz, Atry-
ton, Straniczk, Cr potnego ojca, Trytogeni, Modrook, Opiekun-
k, Penozbrojn, Patronk pracy, Przemyln, Czsto Wzywan, Nie-
naruszon, Amaltejowym rodem, Tarcz, Ozyrysem, Snem, Gosem, So-
wem, jedn z Muz Klio, i jeli kto chce, Sdem, Adrastej
35
i da-
lej nastpuj tego rodzaju brednie. Tak wic wielce szanowna sidemka
zaznaje u nich w zbyt dugiej pracy czci jako bg wielki o wielu atry-
butach.
Liczba osiem, oktada, chocia nie jest rwna innym liczbom i nie
jest sma w kolejnoci, to jednak pozostaje dla nich bogiem; nie po-
zbawiono jej tronu. Oddaj jej cze jako Harmonii wszechrzeczy, Kad-
mei, Matce, Rei, Twrczyni kobiecoci, Kybeli i Kybebie
36
, Dyndymie,
Dziercej miasta, Mioci, Przyjani, Mdroci, Inteligencji, Orei, Te-
midzie, Prawu, Zrodzonej przedwczenie i Euterpe jako jednej z Muz.
Dziewitka, enneada, pozostaje w tyle, jeli chodzi o jej bstwo
i w porwnaniu z obszernym opisem, ktry wynosi pod niebiosa si-
demk. Mimo to oddaje si jej cze bosk, niemal tak, jak semce.
Jest dla nich Oceanem pyncym dookoa, sawi j jako Horyzont.
Opowiadajc o witych sprawach, mwi si o niej jako o Prometeuszu,
Zgodzie, Persei, Socu, Pojednaniu, Podobiestwie, Hefajstosie, Herze,
33
Mojry (rzymskie Parki) trzy boginie losu, ycia ludzkiego, crki Zeusa
i Temidy: Kloto przda ni ywota, Lachesis j wyznaczaa kademu czo-
wiekowi, Atropos przecinaa.
34
Amfitryta crka Nereusza lub Okeanosa, ona Posejdona, posiadaa
moc przemieniania ludzi.
35
Adrasteja przydomek Nemesis od wityni wzniesionej przez Adras-
tosa.
36
Kybebe frygijska nazwa Kybeli czczonej jako Wielka Matka (Ma-
cierz) natury, utosamiana z Re, on Kronosa.
siostrze [145a] i maonce Zeusa, Zdalaracej, Peanie, Nysseidzie, Kro-
czcej po ulicach, Enyalosie, Zgarniajcej zdobycz, Trytogenii, Zgodzie,
Namowie, Kuretydzie, Korze, Hiperionie i jako o jednej z Muz
Terpsychorze.
Liczba dziesi, dekada to dla nich Wszystko, Bg najwyszy i Bg
bogw, gdy jest dziesi palcw u rk i dziesi u ng, dziesi kate-
gorii i dziesi czci mowy, a poniewa dekad uwaaj za wszystko,
dodaj do czci mowy i apostrof, i zbyteczny balast. Czy trzeba m-
wi, e w dziesitce zawieraj oni wszystko, co jest mocne i paskie,
rzeczy parzyste i nieparzyste, parzyste nieparzyste, doskonae, to, co
jest pierwsze i proste, rwno i nierwno, dziesi sposobw istnie-
nia, sferyczno i cykliczno, mono zapodnienia i ukoczenia, har-
moni i inne tego rodzaju waciwoci, a poniewa dekada jest dla
nich Kosmosem, jest zatem i Niebem, Przeznaczeniem, Czasem, Si,
Wiar, Koniecznoci, Atlasem, Bogiem niestrudzonym, Fanesem, So-
cem, Urani, Pamici, Przypomnieniem? Dziesitce przypisaliby, s-
dz, wszystkie wyej wymienione imiona bogw, gdyby ju przedtem
nie przyznali ich kademu bogu z osobna i nie cofnli si przed po-
nownym mwieniem o nich w zwizku ze wszystkimi liczbami; deka-
da jest bowiem dla nich najwyszym bogiem i posiada w sobie moc
bstwa istniejcego w liczbach. Dlatego wanie dzieo Nikomacha tak
dugo rozwodzi si nad dekad, ale duej zajmuje si monad i hebdo-
mad, tyle e przy omawianiu monady dugo wywodu wynika z tego,
e jest on poszerzony o wstp. Ponadto do rozwaa monady i hebdo-
mady autor wprowadza chtnie wiele danych o dziesitce, tak jak w
wykadzie o pentadzie, ktry dugoci prawie dorwnuje wykadowi
o hebdomadzie.
Oto wic masz, najdroszy bracie, w streszczeniu, gon teologi liczb
Nikomacha, ktra jest trudna do znalezienia ale nie dlatego, e jest
ona sama w sobie niedostpna (znam wasz bystro umysu i zamio-
wanie do pracy), i nie dlatego, e jest trudna do zrozumienia i niemal
wymykajca si moliwociom ludzkim; przecie w geometrii, arytme-
tyce i innych dziedzinach nauki, jak zreszt sam dobrze wiesz, wielu
przez nas poznanych miao nie mniejsze moliwoci cisej percepcji in-
telektualnej ni syn Hermiasza (znasz przecie przenikliwo Ammoniu-
sza w tych kwestiach), przed nimi nie mg si ukry aden z wywo-
dw, ktre Nikomach zawar w swojej pracy o liczbach. [145b] Dlacze-
go wic ta praca naley do rzadko spotykanych? Czas, sdz, to sprawi.
Brak troski o dziea poyteczne tylko dlatego, e bezuyteczne atwo
psuj obyczaje, wzmg si wielce, z nieprzezwycion si. Byoby
z poytkiem dla dziea Nikomacha, gdyby mona byo niemal uwie-
rzy, e zagino wraz z wieloma wartociowymi dzieami. Lecz ono
istnieje i zdobywa sobie niema saw, jak widzisz i sdz jak
zobaczysz jeszcze janiej, chocia zachowao si w skrtach.
Przeczytalimy Zbir przedziwnych rzeczy
1
Aleksandra
2
. Autor opo-
wiada w tej ksice o wielu osobliwociach i nieprawdopodobiestwach.
Zaczyna jednak od innych sawnych pisarzy, ktrzy ju przedtem po-
ruszali te same tematy. Mwi o zwierztach, rolinach, niektrych kra-
jach, rzekach, rdach, zioach i o innych tego rodzaju rzeczach. Styl
autora jest jasny i zwizy, nie pozbawiony sodyczy.
W tej samej ksice znajduje si dzieo Protagorasa
3
pod tytuem
Geografia powszechna, ujte w szeciu ksigach. Pi pierwszych ksig,
chocia nie tak dokadnych i cisych, jak u pniejszych geografw,
daje opis Azji, Libii
4
oraz Europy. Szsta jest w pewnej mierze po-
dobna do Zbioru Aleksandra, gdy znajduj si w niej zadziwiajce
opowiadania powszechnie znane w wiecie. Cz z nich autor odnosi
do dawniejszych pisarzy, wiele te przytacza z tego, co sam widzia
na wasne oczy; te opowiadania zawieraj nie mniej dziww ni inne.
Styl tego pisarza jest rwnie jasny i cisy, zwaszcza w szstej ksi-
dze.
189
Przeczytalimy Zadziwiajce opowiadania
1
Sotiona
2
, umieszczone w
rnych miejscach o rzekach, rdach i jeziorach. I ta niewielka
ksieczka jest podobna do szstej ksigi dziea Protagorasa i do Zbioru
Aleksandra z tym, e opowiada si w niej jedynie przedziwne historie
o rdach i jeziorach, w pozostaych o wielu innych rzeczach. Styl
utworu jest bardzo podobny do stylu obu powyszych dzie.
W tym samym tomie przeczytaem utwr Mikoaja
3
powicony He-
1
Utwr nie zachowany.
2
Aleksander z Myndos, nadmorskiego miasta w Karii (Azja Mn.), y
w 1 po. I w. po Chr., pisarz wzmiankowany w Historii nowej Ptolemeusza
Hefestiona Chennosa (Cod. 190 [147b]); por. M. Wellmann[w:] R. E., t. II
(1894), kol. 14591460).
3
Protagoras geograf (por. F. Gisinger [w:J R. E., t. XXIII 1 (1955), kol.
931933); dzieo zagino.
4
Libia w najstarszej poezji greckiej (Homer, Hezjod) i w dzieach
geografw starogreckich oznaczaa Afryk.
1
Z utworu zachowa si fragment (wyd. Westermann Paradoxographi,
Braunschweig 1839, s. 183).
2
Sotion (I w. po Chr.) nauczyciel Seneki, autor traktatu O gniewie
(Peri orges) zachowanego we fragmencie (wyd. go rekonstruujc cao Rab-
bow Antike Schriftsteller, Berlin 1914, s. 82 nn.; por. Stentzel [w:] R. E.,
t. III (1929), kol. 1237 n.).
3
Mikoaj z Damaszku (I w. przed Chr) uczony (por. Laqueur [w:] R. E.
rodowi
4
, krlowi ydw. Znajduje si w nim zbir opisw zaskaku-
jcych obyczajw. Jest on cakowicie zbieny z niektrymi przedziwny-
mi opowiadaniami, ktre zebra Aleksander i tymi, ktre zestawi Ko-
non
5
; dodaje te niemao szczegw. Rni si jednak od tamtych
w niektrych opowiadaniach, gdy przedstawia je w inny sposb. Styl
pisarza jest rwnie [146a] cisy, nie rozwija si jasno, wykazuje w
pewnej mierze wicej zwizoci i intensywnoci ni styl wyej wspom-
nianych opowiada.
Autor mwi o pewnych rzeczach, ktre odpowiadaj wielu ludziom,
mimo e s dziwne, i o innych, ktre stoj w oczywistej sprzecznoci
z tym, w co mona uwierzy. W wikszoci wypadkw bowiem opowia-
da o osobliwych obyczajch ludw; wrd nich mona te natrafi i na
takie, ktre zawieraj rzeczy nieprawdopodobne. Ten Mikoaj, sdz,
jest Mikoajem z Damaszku. Jego najpikniejsze lata ycia przypady
na czasy Augusta
6
, ktry uwaa go za swojego przyjaciela. Dlatego
te Cezar nazwa mikoajem" pewien rodzaj ciasta, ktre mu posya
Mikoaj, by okaza szacunek dla ofiarodawcy. Ten autor pozostawi rw-
nie obszerne Dzieje Asyrii
7
, o ile dobrze zachowaem w pamici daw-r
ne lektury.
W tym samym tomie przeczytalimy dzieo Acestorydesa
8
Legendy
miejskie
9
w czterech ksigach. Ten pisarz, wydaje si, by bardziej po-
mysowy od innych w wyborze tytuu. Opowiadania, ktre przekazali
jedni najbardziej wrd nich powcigliwi i nie nadali im ad-
nego znaczenia, drudzy potraktowali z ca powag; on natomiast w tros-
ce o prawd nazwa je legendami i sporzdzi ich zbir historyczny czy
mitologiczny, jak sam mwi z upodobaniem.
Wrd tych legend mona znale wiele takich, ktre weszy do Zbio-
t. XXII (1937), kol. 440 n.). Utwr zachowany we fragmentach (wyd. FGH
II A, s. 384390).
4
Herod I Wielki (ok. 73 r. przed Chr.4 r. po Chr.) syn Antypatra
i Kipros, krl Judei z nadania senatu rzymskiego (40 r.) wstpi na tron
dopiero po zwycistwie odniesionym nad Antygonem II Matatiaszem, ostat-
nim krlem z dynastii Machabeuszw.
5
Patrz Cod. 186.
6
August (63 r. przed Chr.14 r. po Chr.) pene jego nazwisko brzmiao
Gajusz Juliusz Cezar Oktawian, od 27 r. przed Chr. August. Rzdy
Augusta (27 r. przed Chr.14 r. po Chr.) byy zotym wiekiem kultury, lite-
ratury i sztuki rzymskiej.
7
Prawdopodobnie to wanie dzieo (zaginione), o wielu ksigach" (po-
lybiblos histora), autorstwa Mikoaja, wzmiankuje Atenajos z Naukratis
(III w. po Chr.) w dziele Sofici ucztujcy (Dejpnosophistaj VI, 249a); por.
R. Henry Photius, Bibliotheue, t. III, s. 234, komentarz do s. 50 w. 16.
8
Acestorydes por. Schwartz [w:] R. E., t. I (1893), koL 1167.

9
Dzieo me zachowane.
RU Konona
10
; opowiedzia je te Apollodor w swojej Bibliotece
11
, zebra
Aleksander, Mikoaj zadedykowa Augustowi, a przedtem jeszcze zaj
si nimi Protagoras. U Acestorydesa s take zapisane takie, ktre
zostay pominite u tamtych autorw, ponadto w wielu, ktre opowia-
daj i on, i tamci, mona dojrze, e rni si w treci.
Autor umieszcza w swoich utworach wiele wiadomoci powiadczo-
nych rwnie w powszechnie znanych opowiadaniach; s i takie, ktre
wyranie odzwierciedlaj prawd. Wydaje si, e te utwory nazwa le-
gendami raczej nie dlatego, eby podda krytyce ich struktur, lecz po
to, by uwydatni ich wdzik i urok. Moim zdaniem, autora mona uzna
za mdrego, gdy dziki dwuznacznemu sformuowaniu tytuu unikn
jakiegokolwiek zarzutu, kiedy zamierza poczy wiele zmylonych opo-
wiada ze zdarzeniami rzeczywistymi. Co do stylu i ten autor jest zu-
penie podobny do poprzednich pisarzy.
190
Przeczytalimy Now histori
1
w szeciu ksigach Ptolemeusza He-
festiona
2
, napisan dla tych, ktrzy chc zapozna si gruntownie z nau-
k historii. [146b]. Ksika jest naprawd poyteczna dla tych, ktrzy
d do zdobycia wielostronnej erudycji historycznej, moe bowiem
da sposobno poznania, w krtkim czasie, zebranych materiaw. Wy-
szukanie ich, porozsiewanych w rnych ksikach, wymagaoby trudu
i powicenia temu dugiego ycia. Ksika zawiera wiele przedziwnych
danych, le wymylonych i zupenie irracjonalnych. Autor usiuje wy-
jani powody powstania niektrych pomniejszych mitw.
Osoba, ktra poczya te opowiadania w jeden zbir, jest do pr-
na, skonna do chepliwoci i nie majca adnej kultury jzyka. Dedy-
kuje swe dzieo jakiej Tertylli
3
, sawi j jako sw pani, przypisuje
jej zamiowanie do literatury i erudycj. Krytykuje niektrych swoich
poprzednikw za to, e podjli ten temat niemdrze. Wikszo tych
opowiada jest wolna od niedorzecznoci i nieprawdopodobiestwa, daje
wiedz niezwyk, ktrej jednak nie brak wdziku.
Pierwsza ksiga zawiera opowiadanie o mierci Sofoklesa
4
, a przed-
10
Patrz Cod. 186.
11
Patrz Cod. 186 przyp. 190.
1
Dzieo to, bdce po wikszej czci wytworem fantazji autora, zagino.
2
Ptolemeusz Hefestion y w I po. II w.
3
Tertylla skdind nieznana (por. Stein Tertulla [w:] R. E., t. V (1934),
seria 2, kol. 848).
4
Sofokles (ok. 496406) tragediopisarz grecki z Aten, z jego obfitej
twrczoci obejmujcej 123 dramaty zachowao si siedem tragedii i duy
fragment dramatu satyrowego Ichneutai (Tropiciele) (wyd. F. W. Schneidewin,
tem jeszcze o zgonie Protesilaosa
5
. Z kolei jest mowa o mierci He-
raklesa, jak skoczy ze sob w ogniu, poniewa majc pidziesit lat
nie mg napi uku
6
. Potem nastpuje opowie o ocaleniu Krezusa
7
z palcego si stosu, o zgonie Achillesa
8
i o heterze Laidzie, ktra podob-
no umara poknwszy pestk oliwki
9
. Przedstawiajc kade z tych opo-
wiada autor zaznacza, e jego poprzednicy zebrali je i przepisali
bdnie.
W dalszym cigu opowiada o krlu Aleksandrze
10
, e gdy zobaczy
w Efezie malowido przedstawiajce zgadzonego podstpnie Palamede-
sa
11
, zaniepokoi si, poniewa zabity by podobny do Arystonika
12
z ktrym czsto gra w pik; taki charakter mia Aleksander, by wier-
ny i oddany swoim towarzyszom. Z kolei autor uwaa, e znaczenie
miejsca omawianego przez Euforiona
13
w jego utworze Hiacynt
14

Jedynie Kokytos obmy Adonisowi rany" jest takie: Kokytos byo
to imi ucznia Chejrona
15
, jego mistrza w sztuce lekarskiej; leczy on
Adonisa
16
zranionego przez dzika.
Autor opowiada, e osoba wystpujca w pierwszej ksidze Dziejw
A. Nauk, L. Radermacher, E. Bruhn, Berlin 19091914; W. Steffen, Warsza-
wa 1960; fragmenty wyd. A. C. Pearson, Cambridge 1917, reedycja Amster-
dam 1963).
5
Protesilaos mityczny krl Fylake w Tesalii, uczestniczy w wyprawie
Grekw pod Troj, m Laodamii, najwierniejszej ony, ktra wybagaa
bogw, by powrci z Hadesu na ziemi; gdy umar po raz drugi, zesza ra-
zem z nim ze wiata.
6
Fantazja autora. Herakles wedug staroytnego mitu zgin spalony na
stosie w mczarniach spowodowanych szat Dejaniry" (por. przyp. 37).
7
Krezus (VI w. przed Chr.) krl Lidii (Azja Mn.).
8
Achilles syn Peleusza i Tetydy, najwikszy bohater grecki pod Troj.
Zgin od strzay Parysa, ugodzony w pit jedyne dostpne dla ciosw
miejsce na ciele bohatera (pita Achillesowa").
9
Wymys autora. Laida bya synn przyjacik retora Hiperejdesa (390
322); por. Gever Lais [w:] R. E., t. XII (1925), kol. 514.
10
Aleksander Wielki patrz Cod. 161 przyp. 37.
11
Palamedes syn Naupliosa, krla Eubei. Mdrzec i poeta, zgin uka-
mienowany za rzekom zdrad Grekw na rzecz Trojan.
12
Arystonik z Karystos przyjaciel Aleksandra Wielkiego.
13
Euforion z Chalcydy na Eubei (275ok. 200) historyk i epik; por.
Sinko II l, s. 532.
14
Utwr nie zachowany.
15
Chejron (Chiron) mdry, dobrotliwy centaur, wrbita i lekarz, wy-
chowawca herosw, takich jak Achilles, Jazon i in.
16
Adonis syn Kynarosa. Pikny modzieniec, myliwy, kochanek Afro-
dyty, rozszarpany przez dzika; krew zabitego polana przez Afrodyt nektarem
zamienia si w kwiat anemonu.
Herodota
17
, polega z rki Adrasta, syna Gordiasza, nazywaa si Aga-
tonem
18
. Zosta on zabity w czasie sporu o przepirk. Powiada dalej,
e Kadmos
19
i Harmonia zostali zamienieni w par lww i e Tej-
rezjasz
20
siedmiokrotnie zmienia posta, co wyjania, dlaczego Krete-
czycy nazywali go crk Forbasa
21
. Mwi te, e Erymant, syn Apol-
lina, straci wzrok dlatego, e ujrza kpic si [141a] po stosunku
z Adonisem
22
Afrodyt. Zagniewany Apollo zamieni si w dzika i za-
bi Adonisa zadawszy mu cios swymi kami.
Autor mwi dalej, dlaczego Poeta zrobi z gobic suebnice bogw
w czasie posikw i co na to powiedzieli krl Aleksander i Arystoteles.
Mwi rwnie o Homerze i o gobiach
23
. Powiada, e poeta Epicharm
24
pochodzi z rodu Achillesa, syna Peleusza. Homer nazywa Patroklosa
25
najlepszym bez wtpienia wonic, gdy nauczy si on sztuki powoe-
nia od Posejdona, ktry zakocha si w nim na dobre.
Odyseusz nazywa si pocztkowo Utis, poniewa mia due uszy
26
,
ale powiada autor matka, ktra nosia go w onie, w czasie desz-
czu nie moga powstrzyma si od porodu na skraju drogi i dlatego
wanie nazwano go Odyseuszem
27
.
Jaki Arkadyjczyk o imieniu Perytan popeni cudzostwo z Helen,
kiedy w Arkadii trwaa w zwizku z Aleksandrem
28
. Aleksander,
chcc ukara Perytana za cudzostwo, pozbawi go mskoci i odtd
Arkadyjczykw nazywa si rzezacami-perytanami
29
.
Arystonik z Tarentu
30
powiada, e kiedy Achilles przebywa wrd
17
Por. Cod. 60.
18
Herodot opowiada tu o Atysie, synu Krezusa zabitym przypadkowo w
czasie oww na dzika (I 34,45). Pomys z przepirk pochodzi od Ptolemeusza.
19
Kadmos mityczny krl Teb, m Harmonii.
20
Tejrezjasz synny wieszczek tebaski, by dwukrotnie zamieniany:
raz w kobiet i potem znowu w mczyzn.
21
Pomys autora.
22
Wersja skdind nie znana.
23
Por. Odyseja XII 62 nn.
24
Epicharm z Syrakuz (ok. VI w. przed Chr.) poeta, autor krtkich
utworw zwanych w staroytnoci dramatami" zawieray one jedynie
partie mwione; tematy czerpa Epicharm z ycia, opowiada mitycznych;
zachoway si jedynie fragmenty (wyd. G. Kaibel Comicorum Graecorum
Fragmenta I 1, Berlin 1899, s. 88147).
25
Patroklos syn Menojtiosa, przyjaciel Achillesa, zgin z rki Hektora.
26
Pomys autora. Utis znaczy Nikt (por. Odyseja IX 366); autor wywid
imi Utis od greckiego sowa us, otos ucho.
27
Imi Odyseusza wyprowadzano od greckiego czasownika odyssomaj
by zagniewanym, nienawidzie.
28
Aleksander, czyli Parys patrz Cod. 186 przyp. 128.
29
Znowu mamy do czynienia z pomysem autora.
30
Por. Cohn Aristonikos [w:] R. E., t II (1896), kol. 964.
dziewczt u Likomedesa, nazywa si Kerkyser; nazywano go rwnie
Iss, Pyrr, Aspetem i Prometeuszem. Botryasz z Myndos
31
mwi, e
wszystkie dzieci Niobe zabi Apollon i e ojciec Odyseusza da synowi
do towarzystwa doradc Muiskosa Kefaleczyka. Achillesowi dotrzyma
towarzystwa doradca o imieniu Noemon rodem z Kartaginy; Patroklos
mia Eudora. Antypater z Akantos
32
utrzymuje, e Dares
33
, ktry przed
Homerem napisa Iliad, by doradc Hektora; doradza mu, by nie za-
bija przyjaciela Achillesa
34
. Powiada, e doradc Protesilaosa by Te-
salczyk Dardan, a Antylochowi
35
jego ojciec Nestor wyznaczy Chalkona
na giermka i doradc. Takie s gwne tematy w ksidze pierwszej.
Ksiga druga opowiada o Heraklesie, ktrego z napadu szau wyle-
czy za pomoc ciemieycy Antycereusz, odkrywca tej roliny w miejsco-
woci Antycyra w Focydzie, gdzie si ona pleni. Inni pisarze inaczej
opowiadaj o jego wyleczeniu. Autor mwi, e Nestor zosta ulubie-
cem Heraklesa i e to nie Filoktet, lecz Trachiczyk Morsimos
36
za-
pali stos z Heraklesem; powiada dalej, e Herakles, ktremu lew ne-
mejski [147b] odgryz palec, mia tylko dziewi palcw, i e istnieje
grb tego odgryzionego palca. Inni utrzymuj, e Herakles straci pa-
lec od uderzenia, ktre zadaa mu ryba paszczka swoim kolcem; e na
grobie palca w Sparcie mona zobaczy kamienny posg lwa sym-
bol siy bohatera. Od tego czasu, zaczto ustawia kamienne posgi
lww take na grobach innych ludzi. Inni pisarze daj odmienne wia-
domoci o ustawianiu tych posgw-pomnikw. Ze stosu Heraklesa wy-
leciaa chmara szaraczy i jak plaga pustoszya kraj; zniszczono j.
Autor powiada, e Afrodyta ze wzgldu na Adonisa, ktrego ko-
chali i ona, i Herakles pouczya centaura Nessosa
37
, jak ma schwy-

31
Botryasz z Myndos por. Knaack [w:] R. E., t. III (1899), kol. 793.
32
Akantos miasto nad Zatok Strymontu na wsch. wybrzeu Chalcydyki.
33
Djres z Frygii kapan trojaski wspominany w Iliadzie V 9, przy-
pisywano mu autorstwo poematu o upadku Troi, ktry by zapewne zwykym
wiczeniem retorycznym z I w. przed Chr.; zachowa si w tumaczeniu a-
ciskim z V w. po Chr. (De excidio Troiae).
34
Czyli Patroklosa, gdy mier tego bohatera miaa spowodowa to, e
Achilles przystpi do walk o Troj.
35
Antyloch najwikszy przyjaciel Achillesa po mierci Patroklosa.
36
Morsimos pochodzi z Trachis, miasta w Tesalii nad Zatok Malij-
sk; skdind nie znany.
37
Nessos centaur, syn Iksiona i Nefele, trudni si przenoszeniem ludzi
przez rzek Euenos. Rani go Herakles, gdy ten chcia uprowadzi on He-
raklesa, Dejanir. Nessos zemci si, tu przed mierci bowiem doradzi
Dejanirze, by zanurzya szat Heraklesa w jego krwi, a zyska wielk mi-
o ma, a tymczasem sprawia swoim czynem tak wielkie mczarnie bo-
haterowi, e kaza spali si na stosie.
ta Heraklesa w zasadzk. Nireusz
38
z Syme by ulubiecem Heraklesa
i pomaga mu w zabiciu lwa helikoskiego. Inni utrzymuj, e Nireusz
by synem Heraklesa.
Co znacz u Poety Charyty
39
, z ktrymi porwnuje wosy Euforba
40
?
Autor powiada, e Herakles nazywa si od urodzenia Nilem
41
. Pniej,
kiedy uratowa Her zabijajc bezimiennego, ziejcego ogniem giganta,
ktry godzi na ni, zmieni imi, poniewa oddali od Hery niebezpie-
czestwo. Abder
42
, ulubieniec Heraklesa, zgin z rki Tezeusza
43
, kiedy
opowiada mu histori stosu pogrzebowego.
Arystonik z Tarentu
44
utrzymuje, e rodkowa gowa hydry
45
bya
zota. Aleksander z Myndos
46
mwi, e zrodzony z ziemi w pomaga
Heraklesowi w walce z lwem nemejskim; wychowa go Herakles, kt-
remu towarzyszy on w drodze do Teb i przebywa z nim w namio-
cie; on wanie zjad pisklta wrbla i zosta zamieniony w kamie.
Autor opowiada dalej, e Herakles zbudowa statek Argo"
47
na
Ossie
48
w Tesalii, nazwa go imieniem syna Jazona
49
, Argosa. Jazon
by ulubiecem Heraklesa. Dlatego wzi on wraz z Jazonem udzia
w egludze do Scytii. Opowiada z kolei, e kiedy Hera walczya po
stronie Geriona
50
, Herakles zrani j w pier i co z tego wyniko
51
.
38
Nireusz syn Charoposa i Aglai z Syme (wyspy koo Rodos). Najpik-
niejszy po Achillesie Grek pod Troj.
39
Charyty (rzymskie Gracje) crki Zeusa i Eurynomy, trzy boginie
wdziku: Aglaja (Janiejca), Eufrozyna (Radosna), Talia (Kwitnca).
40
Euforb jeden z obrocw Troi, poleg zabity przez Menelaosa. Jego dusza miaa ucieleni si
drog metempsychozy w Pitagorasie.
41
Nil posta skdind nie znana.
42
Abder j.w.
43
Tezeusz syn krla Aten, Ajgeusza. Mityczny heros grecki, ktremu
przypisywano zjednoczenie Aten.
44
Arystonik z Tarentu uczony aleksandryjski z I w. przed Chr., autor
nie zachowanych komentarzy do Iliady, Odysei i pieni lirycznych Pindara.
45
Hydra (Hydra lernejska) mityczny potwr o dziewiciu gowach; za-
bi j Herakles.
46
Aleksander z Myndos patrz Cod. 188 przyp. 2.
47
Argo mityczny statek zbudowany pod auspicjami Ateny dla pidzie-
siciu argonautw, uczestnikw wyprawy do Kolchidy po zote runo.
48
Ossa pasmo gr w Tesalii oddzielone od Olimpu synn w literaturze
antycznej dolin Tempe.
49
Jazon syn Ajzona patrz Cod. 186 przyp. 160.
50
Gerion mityczny syn Chryzaora i Oceanidy Kallirroe, potwr o trzech
gowach i tylu zronitych tuowiach, waciciel stada dorodnych wow
na hiszpaskiej wyspie Erytei; zabi go Herakles i uprowadzi woy do Ty-
rynsu na Peloponezie.
51
Wytryse z piersi mleko rozlao si po niebie i utworzyo mleczn dro-
g, galaktyk (gr. gala, galaktos mleko).
Korytos, z pochodzenia Iberyjczyk, ktry by rwnie ulubiecem He-
raklesa, pierwszy skonstruowa hem i std, powiada, ta bro otrzy-
maa nazw od jego imienia
52
.
Autor mwi, e domniemany grb Zeusa na Krecie jest grobem Kre-
teczyka Olimposa; wzi on do siebie Zeusa, wychowywa i uczy
o sprawach boskich, ale Zeus powiada zabi piorunem swego y-
wiciela i nauczyciela, poniewa [148a] poduszczy on gigantw, by sig-
nli po jego wadz. Lecz gdy ju uderzy we piorun i Zeus mia przed
sob trupa, poczu al. Nie wiedzc, jak ma umierzy bl inaczej, wy-
pisa swoje imi na grobie zabitego.
Czyjego autorstwa jest wiersz, ktry zacytowa Aleksander, syn Fi-
lipa A wic, Proteuszu
53
, pij wino, jako e jade miso ludzkie
54
?"
i ktry wiele mwi o Proteuszu. Jak piosenk piewa zazwyczaj
Aleksander i kto by twrc tego utworu? Na czyj cze napisa tene
Aleksander, syn Filipa, pie aobn? Takie s rozdziay ksigi dru-
giej.
W trzeciej jest mowa o Hyllosie
55
, synu Heraklesa. Mia on niewielki
rg, ktry mu wyrs z lewej strony czoa. Zdoby go sykioczyk Epo-
peusz, kiedy zabi Hyllosa w pojedynku; podobno w tym rogu przy-
nis wod ze Styksu
56
i zosta krlem swego kraju. O wodzie ze Styksu
w Arkadii opowiadaj tak: kiedy Demeter
57
bolaa nad strat crki,
Posejdon chcia j zdoby w jej smutku; oburzona, zmienia si w klacz,
przysza nad rdo i kiedy ujrzaa sw posta, poczua wstrt do sie-
bie i sprawia, e woda staa si czarna.
Hekale i wszystkie takie jak ona przybray to imi
58
. Autor mwi,
e ojcem Aleksandra by nie Filip, tylko jaki mczyzna rodem z Ar-
kadii, zwany Drakonem; std wanie powsta mit o wu. Opowiada
o psie Ptolemeusza, e walczy u boku swego pana. Po mierci zrobiono
sekcj i stwierdzono, e mia serce poronite wosami; by z rasy
molosw
59
, wabi si Briareus.
52
Gr. korys, korythos hem.
53
Proteusz syn Okeanosa i Tetydy, bstwo morskie przybierajce
ksztaty ywiow, zwierzt, ludzi, posiada dar wieszczenia.
54
Jest to trawestacja wiersza Homerowego (Odyseja IX 347).
55
Hyllos najstarszy syn Heraklesa, schroni si przed przeladowaniem
ze strony Erysteusza do Aten, gdzie Tezeusz pomaga mu w walce o jego
prawa. Adoptowa go krl Tesalii Ajgnios i obdarzy czci swego kr-
lestwa. W innych rdach Hyllos by ulubiecem Heraklesa.
56
Styks mityczna rzeka w podziemnym wiecie zmarych, Hadesie.
57
Demeter patrz Cod. 186 przyp. 64.
58
Hekale mityczna staruszka, ktra podejmowaa gocinnie Tezeusza,
kiedy wyprawia si na byka kaledoskiego, czczona jako opiekunka (lub
heroina-zaoycielka) jednego z demw attyckich.
59
Molossos pies rasy moloskiej hodowany przez Molossw zamieszkuj-
cych tereny w pn.-zach. Epirze.
O Polidamasie
60
. Co znaczy wiersz Poety: Jak crka Pandareusa,
zielonkawy sowik
61
" itd. Opowiada o Palladium
62
, e mieli je wykra
dwaj mowie Diomedes i Odyseusz
63
, potem o trzcinie powtarzaj-
cej, e Midas
64
ma ole uszy; o ptakach acestalijskich poszukiwanych
u Stezychora
65
; o skale Gigonis lecej nad brzegiem Oceanu: mona
j byo ruszy z miejsca jedynie za pomoc asfodelu poza tym, nie-
wzruszona, opieraa si kadej sile. Opowiada, e Ropal by synem He-
raklesa. Pewnego dnia odda on hod swemu ojcu jako herosowi i zo-
y mu ofiary jako bogu. Amfiaros otrzyma takie imi dlatego, e
rodzice jego matki bagali bogw, by miaa ona bezbolesny pord.
Czyj jest hymn piewany w Tebach na cze Heraklesa, gdzie nazy-
wa si go synem Zeusa i Hery? Nastpnie autor mwi o twrcach hym-
nw w rnych miastach. Powiada, e poeta Filostefan z Mantynei [148b]
od urodzenia nie nosi paszcza
66
i e hymnograf Tebaczyk Matrys
67
przez cae ycie ywi si jagodami mirtu. Eupomp z Samos
68
wycho-
wywa strach o tym mwi i sucha nieoswojonego wa: po-
wiadaj, e by synem Eupompa i mia na imi Drakon. Drakon mia
ogromnie bystry wzrok, tak e z atwoci widzia na odlego dwu-
dziestu stadiw
69
. Wynaj si Kserksesowi
70
za tysic talentw
71
; sie-
60
Polidamas Trojaczyk, syn Pantoosa i Frontydy, wzmiankowany w
Iliadzie XI 57 (por. XVII 40).
61
Odyseja XIX 518. (Przekad polski: J. Parandowski, Warszawa 1953).
62
Palladium trojaskie patrz Cod. 186 przyp. 132.
63
Diomedes i Odyseusz dwaj bohaterowie wojny trojaskiej, wykradli
z miasta Palladium (patrz te Cod. 186 przyp. 29).
64
Midas krl Frygw, sdzia w sporze midzy Apollinem i Panem o to,
ktry z nich jest lepszym muzykiem. Pierwszestwo przyzna Midas Panowi,,
za co Apollo ukara go, sprawiajc, e wyrosy mu ole uszy. Midas ukry-
wa je pod czapk frygijsk, a jego tajemnic zna jedynie fryzjer. Ten nie
mogc zachowa tajemnicy wyszepta j do wykopanej jamy; wyrosa nad
ni trzcina i swym szumem rozpowszechnia t wie o Midasie.
65
Ptaki z miasta Acesty (pn. Egesta, Segesta) na Sycylii, wzmiankowane
we fragmentach wierszy Stezychora, poety lirycznego z Himery (VII/VI w.).
66
Filostefan z Mantynei posta nieznana. Mantyneja miasto we
wsch. Arkadii znane ze zwycistwa Epaminondasa nad koalicj atesko-spar-
task (362 r. przed Chr.).
67
Matrys z Teb (III w. przed Chr.) retor i hymnograf grecki, autor
nie zachowanej Pochway Heraklesa (por. Sinko II 1, s. 143; Hobein [w:] R.E.,
t. XIV (1930), kol. 22872298).
68
Eupomp z Samos skdind nie znany (por. Knaack [w:] R. E., t. VI
(1909), kol. 1236).
69
Stadion miara dugoci rwna 177,6 m.
70
Kserkses syn Dariusza I i Atossy, krl perski (485465), w wypra-
wie na Grecj ponis klsk pod Salamin (480 r.) i Platejami (479 r.).
71
Talent w eubejsko-attyckim systemie metrologicznym jednostka wagi
o ciarze 26,22 kg srebra; dzieli si na 60 min, 6000 drachm i 36 000 oboli.
dzia przy nim pod zotym platanem i przygldajc si bitwie morskiej
midzy Grekami i barbarzycami opowiada mu o jej przebiegu i o m-
stwie Artemizji
72
. Hymnograf Plezyrroos z Tesalii
73
by ulubiecem
Herodota
74
i zosta spadkobierc jego majtnoci; on wanie napisa
wstp do pierwszej ksigi Dziejw Herodota z Halikarnasu. Prawdziwy
pocztek Dziejw Herodota by taki: Perscy znawcy zagadnienia utrzy-
muj, e win za konflikt ponosz Fenicjanie". Polizel z Cyreny
75
nig-
dy si nie mia i dlatego otrzyma przydomek Agelast
76
. Jedni utrzy-
muj, e w pobonoci growa nad wszystkimi Antygon z Efezu
77
, dru-
dzy s zdania, e Lucjusz z Hermiony
78
, ktrego w listach wzmiankuje
Teofrast
79
. Z Achillesa i Deidamii zrodzio si dwch synw Neopto-
lem i Onejr. Onejra zabi niewiadomie Orestes w Focydzie, walczc
z nim o miejsce do rozbicia namiotu.
Z kolei pisarz mwi o zbienoci w historii. Na grobie Amyka
80
rs rowy wawrzyn. Tych, ktrzy go skosztowali, ogarniaa dza
walki na pici. Antodor skosztowa go i zdoby trzynacie wiecw,
uleg jedynie Dioskurowi z Tery w czternastej rundzie, zupenie tak
samo powiadaj jak Amyk, ktry ponis porak w zapasach
z jednym z Dioskurw
81
. Podobno Krezus zosta spodzony w czasie
wita Afrodyty, kiedy to Lidyjczycy krocz w uroczystej procesji zdo-
bic bogini wszystkimi bogactwami. Ojciec Temistoklesa
82
na wiado-
mo o urodzinach syna zoy w ofierze byka, napi si krwi z tego
zwierzcia i umar
83
. Syna Hystapa, Dariusza
84
, porzuconego przez mat-
72
Artemizja crka Ligdamisa, krlowa Karii, dowodzia wojskami do-
ryckimi z Halikarnasu, Kos i innych miast w wyprawie Persw na Grecj;
najlepsza doradczyni Kserksesa (por. Herodot Dzieje VII 99; VIII 68; Pauza-
niasz III 11,5).
73
Plezyrroos poeta skdind nie znany.
74
Herodot z Halikarnasu patrz Cod. 161 przyp. 23.
75
Polizel posta nieznana.
76
Gr. agelastos dosownie niemiejcy si, ponury, powany.
77
Antygon osoba nieznana.
78
Lucjasz j.w.
79
Teofrast (372287) uczony grecki, ucze Arystotelesa, autor wielu
traktatw, m.in. O badaniu rolin, O pochodzeniu rolin, Charaktery, ktre
s zbiorem 30 portretw literackich.
80
Amyk syn Posejdona, krl Bebrykw w Bitynii (Azja Mn.).
81
Dioskurowie dosownie Synowie Zeusa, Kastor i Polluks, ktry po-
kona Amyka.
82
Temistokles Ateczyk, przywdca politycznego stronnictwa radykal-
no-demokratycznego, twrca potgi morskiej Aten, przyczyni si do zwy-
cistwa Grekw pod Salamin (por. przyp. 70).
83
Por. Cod. 72 [37b]; Herodot III 15 nn.
84
Dariusz krl Persji (522485), zorganizowa dwie wyprawy wojen-
ne na Grecj; ostateczn klsk ponis pod Maratonem (490 r przed Chr.).
k, wychowa hodowca koni, Spargapises, karmic go mlekiem z wy-
mienia klaczy; zosta on krlem, a zawdzicza to reniu konia
85
. Su-
g poety lirycznego, Ibika
86
, o imieniu Herakles, spalono ywcem za
to, e by wsplnikiem rabusiw, ktrzy ograbili jego pana.
Orestes urodzi si w czasie wita Demetry o przydomku [149a]
Erinys. Filip bdc jeszcze w wieku chopicym usiowa wieczorem
ugodzi strzaami gwiazdy w ruchu, a wieszczek Diognet przepowie-
dzia, e chopczyk bdzie panowa nad wieloma ludami; Aster
87
za
byo to imi tego, ktry Filipowi wybi oko strza. Fletnista Marsjasz
88
,
ktrego odarto ze skry, urodzi si podczas wita Apollina, kiedy to
skada si bogu w ofierze wszystkie skry cignite z zabitych zwie-
rzt.
Dalej jest mowa o Tytyosie urzdzajcym zasadzki na Aleksandra. Mat-
ka Klaudiusza
89
, kiedy nosia go w onie, podobno zapragna naje
si grzybw zwanych borowikami, a Klaudiusz zjad zatrute grzyby
i umar. Autor mwi dalej, e centaura Lamiosa, przyapanego na cu-
dzostwie, zabi eunuch Pejryt tak utrzymuj jedni lub Tezeusz,
jak twierdz inni. Tak wiele rwnoczesnych wydarze wystpuje w opo-
wiadaniach historycznych. Na tym koczy si ksiga trzecia.
Czwarta opowiada, e Helena pierwsza wpada na pomys wycigania
losw palcami i w grze w losy odniosa zwycistwo nad Aleksandrem
90
;
byaby crk Afrodyty. Ze zwizku Heleny i Achillesa urodzi si na
Wyspach Szczliwoci skrzydlaty chopiec, ktrego z powodu urodzaj-
noci tego kraju nazwano Euforionem
91
. Zakocha si w nim Zeus.
Odtrcony, przeszy go piorunem na wyspie Melos
92
, gdzie go dopad
w pocigu, i zamieni nimfy w aby za to, e wyprawiy Euforionowi
pogrzeb. Niektrzy pisarze utrzymuj, e Helen porwa Aleksander,
kiedy polowaa na grze Dziewiczej. Uderzona jego piknoci, sza
za nim jak za bogiem.
Autor opowiada o haftowanej przepasce, ktr Hera miaa otrzyma od
85
Por. Cod. 72 [38a]; Herodot III 85 nn.
86
Ibik z Region w pd. Italii (VI w. przed Chr.) poeta liryczny, prze-
bywa na dworze Polikratesa, tyrana wyspy Samos, podczas podry do
Himery (Sycylia) ponis mier z rk zbjcw.
87
Aster imi mwice": Gwiazda.
88
Marsjasz satyr, wynalazca aulosu (instrumentu frygijskiego zblionego
do klarnetu i oboju, wspzawodniczy z kitarodosem" Apollinem o pierw-
szestwo w sztuce muzycznej. Zwyciy Apollo i za kar, e Marsjasz
omieli si stan do zawodw z bogiem, przywiza go do drzewa i obdar
ze skry.
89
Por. Tacyt Roczniki XII 67; Swetoniusz ywoty Cezarw, Klaudiusz 44.
90
Helena patrz Cod. 159 przyp. 5.
91
Euforion imi mwice": Urodzajny.
92
Melos patrz Cod. 186 przyp. 138.
Afrodyty i odda Helenie; ukrada j suca Heleny, Astianassa, na-
stpnie odebraa j od niej Afrodyta. Co znaczy powiedzenie Homera
o Helenie: Naladujca gosy on wszystkich Argiww"
93
. Helena bya
crk Heliosa i Ledy, nazywaa si Leonta. Do uprowadzenia Heleny
doszo na skutek gniewu Afrodyty na Menelaosa, poniewa obieca on
Afrodycie ofiar ze stu wow w zamian za swj oenek, ale nie zoy!
tej hekatomby.
Dalej jest mowa o zielu Heleny, ktre ronie na Rodos, wanie od
niej otrzymao ono sw nazw (widziano bowiem, e ronie w pobliu
dbu, na ktrym powiesia si Helena). Ci, ktrzy go skosztowali, za-
czynali si w ogle kci. Helena zakochaa si w Menelaosie i dlate-
go Menelaos j polubi. Niektrzy mwi, e Helena przybya do Tau-
rw w Scytii w towarzystwie Menelaosa na poszukiwanie Orestesa; tam
Ifigenia [149b] zoya j wraz z Menelaosem Artemidzie w ofierze.
Inni utrzymuj, e kiedy powracaa na statku od Grekw, umiercia
j Tetyda przybrawszy posta foki.
Powiadaj, e Helena naprawd nazywaa si Echo, gdy potrafia
naladowa rne gosy; imi Heleny otrzymaa dlatego, e urodzia si
na podmokym boniu. Sandalion, miejscowo w Lacedemonie, wywodzi
nazw od sandau Heleny, ktry spad jej z nogi, gdy ciga j Alek-
sander. Ze zwizku z Aleksandrem Helena miaa crk. W sporze o imi
(ojciec bowiem chcia j nazwa Aleksandr, matka Helen) zwy-
ciya Helena wygrywajc stawk w grze w koci i dziewczynka zosta-
a imienniczk matki. Zabia j, jak powiadaj, Hekuba w czasie, gdy
wrg zdobywa Troj.
Od czasw trojaskich sawnymi Helenami byy: crka Egista i Kli-
temnestry
94
, ktr zabi Orestes; ta, ktra bya pomocn Afrodycie w
jej poczeniu si z Adonisem
95
, crka mieszkaca Epidamnos, czczona
przez epidamnijczykw pod postaci Afrodyty, gdy obdzielaa ich pie-
nidzmi w czasie, kiedy cierpieli gd; crka Faustulusa, wychowawcy
i ywiciela Remusa. Kobieta, ktra codziennie zjadaa trzy kolta te
nazywaa si Helena, podobnie siostra Dikearcha, syna Telezyna,
i osiemnacie innych, z ktrych jedna, starsza od Homera Helena, opi-
saa wojn trojask. Bya ona crk ateczyka Muzajosa. Od niej Ho-
mer zapoyczy temat do swojej epopei. Ona te bya wacicielk jag-
nicia o dwch jzykach. Helen rwnie nazywaa si crka Tytyosa
z Etolii. Ona wyzwaa Achillesa na pojedynek i zadaa mu w gow
ran, ktra bya niemal miertelna, lecz sama zgina z jego rki.
93
Odyseja IV 279.
94
Egist kochanek Klitemnestry, ony Agamemnona, z jej pomoc za-
bi Agamemnona, gdy ten powrci z Troi. Po siedmiu latach panowania
w Mykenach pad wraz z Klitemnestr z rki Orestesa, syna Agamemnona,
95
Adonis syn Cynirasa i Smyrny. Przepikny modzieniec zosta ko-
chankiem bogini Afrodyty.
Do tego wykazu naley te malarka Helena, crka Egipcjanina Ty-
mona. Namalowaa ona bitw pod Issos
96
w czasach, kiedy bya u szczy-
tu si twrczych. Za Wespazjana
97
obraz znajdowa si w wityni Po-
koju jako dar wotywny. Cypryjczyk Archelaos mwi, e take Helena
bya przyjacik poety Stezychora; chodzi tu o crk Mikytosa. Porzu-
cia ona Stezychora i przeniosa si do Bupala. Poeta bronic si przed
zarzutem, e ni wzgardzi, napisa, i Helena odesza od niego sama,
dobrowolnie, a ta historia z jego olepieniem jest nieprawdziwa
98
.
Autor mwi dalej o rolinie moly wzmiankowanej u Homera
99
; mia-
a ona wyrosn z krwi giganta zabitego na wyspie Kirke
100
; jej kwiat
jest biay. Sprzymierzecem Kirke, ktry zabi giganta [150a], by He-
lios. Walka bya uciliwa, std te pochodzi nazwa roliny
101
.
Dionizos by ulubiecem Chirona, od ktrego nauczy si pieni, ta-
cw, uczestniczenia w orgiach bakchicznych i wtajemnicze w misteria.
Nastpnie jest mowa o Taraksypie z Olimpii
102
i o Mirtylach
103

ojcu i synu. Powiadaj, e Neoptolem Makiota pierwszy dowiedzia si
od jakiego Delfijczyka, Ajtosa, o wyroczni Femonoe. O tym Ajtosie
Herodot mwi w pierwszej ksidze Dziejw: Znam jego imi, ale go
nie wymieni"
104
.
Autor omawia sowa o podwjnym znaczeniu u Homera: w jednym
uywane przez bogw, w drugim przez ludzi. Ksantos jest jedy-
nym potokiem bdcym synem Zeusa. Dalej mwi o innych dwu-
znacznikach. W Tyrenii
105
powiada jest wiea Morze", zwana
tak od imienia Morze, ktre nosia czarownica tyreska; zostaa ona
suk Kirke, a potem ucieka od swej pani. Do niej wanie mwi
przyby Odyseusz, a ona zamienia go za pomoc czarodziejskich zi
w konia i utrzymywaa go u siebie, a si zestarza i umar. Dziki tej
96
Bitwa pod Issos (333 r. przed Chr.), w ktrej Aleksander Wielki zwy-
ciy Dariusza.
97
Cesarz Wespazjan (6979).
98
Stezychor z Himery patrz Cod. 186 przyp. 74.
99
Moly czarodziejska rolina o czarnym korzeniu i biaych kwiatach
(Odyseja X 305), miaa moc odwracania urokw i czarw.
100
Kirke crka Heliosa i Persy, czarodziejka, zamieszkiwaa na wyspie
Ajaja na Morzu Adriatyckim; zamienia towarzyszy Odyseusza w wieprze.
101
Gra sw: gr. moly rolina (patrz przyp. 99), gr. molos uciliwy,
znojny.
102
Taraksyp prawdopodobnie chodzi tu o cenotaf (grb bez ciaa zmar-
ego) Mirtylasa, wonicy Ojnomaosa, wystawiony na hipodromie w Olimpii
(Por. R. Henry Photius, Bibliotheque, t. III, Paris 1962, s. 61 przyp. 2).
103
Osoby skdind nie znane.
104
Dzieje I 51.
105
Tyrenia Etruria.
opowieci jest zrozumiay passus u Homera: mier nadejdzie do cie-
bie ze strony morza"
106
. Na tym koczy si ksiga czwarta.
Ksiga pita opowiada, e to Jazon a nie Polluks walczy
z Amykiem. wiadczy o tym miejscowo zwana Wczni Jazona;
w jej pobliu bije rdo o nazwie Helena. Std staje si zrozumiay
epigram Krynagorasa:
107
I konie Proklesa bd jady zielon psalakan-
t". Nie znany Kallimachowi
108
wiersz jest namiewaniem si komedio-
pisarza Eubula
109
z Dionizjusza; autor sam mwi o parodii tego wier-
sza. Psalakanta jest rolin egipsk, ktra uywana jako ozdoba koni
przynosi zwycistwo i szczcie. Powiadaj te, e Psalakanta bya nim-
f na wyspie Ikarii. Zakochana w Dionizosie pomoga mu w zdobyciu
Ariadny
110
pod warunkiem, e posidzie i j, ale Dionizos nie chcia
tego. Psalakanta godzia na ycie Ariadny, wobec czego Dionizos wpad
w gniew i zamieni j w t rolin. Gdy poaowa swego postpku,
uczci rolin wplatajc j do wieca Ariadny umieszczonego wrd
gwiazd na niebie. Jeli chodzi o rolin, jedni uwaaj, e jest podobna
do bylicy, drudzy s zdania, e do nostrzyka.
Autor pisze, e Erytrejczyk Atenodor
111
w smej ksidze swych ko-
mentarzy opowiada o Tetydzie i Medei. Wszczy one spr w Tesalii
o to, ktra z nich jest pikniejsza. Sdzi by Idomeneusz
112
; zwycistwo
przyzna Tetydzie. Rozwcieczona Medea powiedziaa, e Kreteczycy
zawsze [150b] byli kamcami. Przekla go i sprawia, e nigdy ju nie
powiedzia prawdy, tak jak to zrobi przy wydawaniu sdu. Dlatego
mwi autor Kreteczycy uchodz za kamcw. W drugiej ksidze
Legend o miastach Atenodor podaje, e twrc tego opowiadania by
Antioch
113
.
106
Odyseja XI 133.

107
Krynagoras (I w. przed Chr.) poeta, epigramatyk.
108
Kallimach z Cyreny (ok. 310ok. 240) najwybitniejszy poeta epoki
aleksandryjskiej, tworzy idylle, jamby, hymny i epigramy, uczony, filolog,
twrca niezachowanego Katalogu (gr. Pinakes) autorw greckich ujtego
w 120 ksigach (wyd. R. Pfeiffer, Oxford 1949 (t. I); 1953 (t. II); Sinko II
1, s. 347412).
109
Eubul (IV w. przed Chr.) syn Eufanora, poeta, napisa 104 komedie
zachowane we fragmentach (wyd. G. Kaibel Comicorum Graecorum Frag-
menta, Berlin 1899); por. G. Kaibel [w:] R. E., t. XI (1907), kol. 877878;
Sinko I 2, s. 742743.
110
Ariadna crka Minosa i Pasifae, pomoga Tezeuszowi wydosta si
z labiryntu (ni Ariadny"); Tezeusz zabra j ze sob, lecz porzuci na
Naksos, gdzie znalaz j bg winnej latoroli, Dionizos i poj za on.
111
Posta nieznana.
112
Idomeneusz krl Krety, wnuk Minosa, uczestniczy w wyprawie
Grekw na Troj.
113
Posta nieznana.
Ojciec Laomedonta, Ilos powiada autor mia kit z wosia ko-
skiego, podobnie jak wrd synw Priama Melanip i Ideusz. Ru-
maki Achillesa, Ksantos i Balios, byy niegdy gigantami; ci giganci
jedynie walczyli wraz z bogami przeciw swym braciom. Kiedy Ody-
seusz rozbi si na morzu w pobliu sycylijskiego miasta Tylaj, tarcza
Achillesa zostaa wyrzucona na brzeg koo pomnika Ajasa i zoona przy
jego grobie; nazajutrz uderzy w ni piorun.
Herakles nie okrywa si skr z lwa nemejskiego, lecz z jakiego
Lwa, jednego z gigantw, ktrego wezwa na pojedynek i pooy tru-
pem. Smok strzegcy zotych jabek by bratem lwa nemejskiego. Iros,
wzmiankowany u Homera, by Beot
114
. ona Kandaula, ktrej imienia
Herodot nie podaje, nazywaa si Nizja. Miaa podwjn renic i bar-
dzo ostry wzrok, kiedy posiada kamie wowy. Dziki temu, powia-
daj jedni, dojrzaa Gygesa wychodzcego przez drzwi. Inni utrzymuj,
e nazywaa si Tudun, jeszcze inni, e Klitia. Abas mwi, e na imi
miaa Abro. Imi tej kobiety podobno Herodot pomin milczeniem dla-
tego, e ulubieniec Herodota, Plezyrroos, zakocha si w kobiecie, ktra
nazywaa si Nizja i pochodzia z rodu osiadego w Halikarnasie, po
czym powiesi si; nie pozyska bowiem tej kobiety, gdy nie odwza-
jemnia jego uczucia. Dlatego Herodot wzbrania si przed wypowie-
dzeniem imienia Nizji, jako e byo mu nienawistne.
Uciekajc przed Heraklesem przez Tyrseni, Centaurowie zginli z go-
du, oczarowani sodkim piewem syren. Ulubieniec Heraklesa, Abder, by
bratem Patrokla. Epipole z Karystu, crka Trachiona, ukrya sw pe
niewieci, by wzi udzia w wyprawie wojennej Grekw. Zdradzi j
Palamedes, a Grecy ukamienowali. Kiedy Aleksander uprowadzi Hele-
n, Menelaos skada Zeusowi ofiar w Gortynie na Krecie. Na miejsce
Agamemnona krlem greckim mia zosta Palamedes, gdy po przyby-
ciu do Aulidy
115
Agamemnon ustrzeli z uku kozic, powicon Arte-
midzie. Gdy Grecy [151a] nie mogli odbi od brzegu, Kalchas wybawi,
e dziwne to zjawisko ustpi, jeli Agamemnon zoy Posejdonowi w
ofierze swoj crk Ifigeni, a gdy ten nie chcia si zgodzi, zagnie-
wani Grecy wybrali Palamedesa na krla
116
.
Filoktet zmar ukszony przez mij, Aleksander natomiast pad,
ugodzony wczni Menelaosa w udo. Po mierci Demetriusza ze Skep-
114
Iros ebrak na Itace wzmiankowany w Odysei (XVIII 239).
115
Aulida (dzi. Wathi) miasto w Beocji nad Zatok Eurypejsk, gdzie
zebray si wszystkie wojska greckie przed wyruszeniem na wojn z Troj.
116
Palamedes syn Naupliosa, krla Eubei, sawny wojownik oskarony
przez czujcych wobec niego zawi Odyseusza, Agamemnona i Diomedesa
o zdrad, zosta ukamienowany. Bohater wielu poematw pohomerowych.
sis
117
zastano przy jego gowie ksik Tellisa
118
; Nurki Alkmana
119

znaleziono, jak powiadaj, przy gowie Tyronicha z Chalcydy
120
; Sprze-
dajnych sdziw Eupolisa
121
przy gowie Efialtesa
122
; Eunidy Kra-
tyna
123
przy gowie krla Macedonii, Aleksandra, a Prace i dnie
Hezjoda
124
przy gowie Seleukosa Nikatora
125
. Prawodawca arka-
dyjski Kerkidas
126
nakaza, by wraz z nim zoono do grobu pierwsz
i drug ksig Iliady. Pompejusz Wielki
127
nigdy nie wszczyna boju,
zanim nie przeczyta jedenastej ksigi Iliady
128
, gdy by zagorzaym
wielbicielem Agamemnona. Rzymianinowi Cyceronowi
129
obcito gow,
kiedy niesiony w lektyce czyta Mede Eurypidesa
130
.
Piciarz Diognet z Krety odnis zwycistwo w zawodach, ale nie
otrzyma wieca, wrcz przeciwnie Elejczycy skazali go na wygna-
nie, gdy jego przeciwnik, ktrego powali i zabi, nazywa si Hera-
117
Demetriusz ze Skepsis (or. ok. 200 r. przed Chr.) uczony grecki,
autor komentarza do drugiej pieni Iliady.
118
Autor nieznany.
119
Alkman z Sardes poeta z 2 poi. VII w. przed Chr., przebywa
w Sparcie, rozwin liryk chraln, autor m.in. synnych pieni, parteniw,
wykonywanych przez chry dziewczce (por. Sinko I 2, s. 256260).
120
Tyranich posta nieznana.
121
Eupolis komediopisarz ateski z 2 p. V w. przed Chr., przed-
stawiciel komedii starej; twrczo zachowana we fragmentach (por. Sinko
I 2, s. 386387).
122
Efialtes osoba nieznana.
123
Kratyn wspczesny Eupolidowi komediopisarz ateski, z jego twr-
czoci zachoway si jedynie urywki (por. Sinko I 2, s. 383385).
124
Hezjod z Askry w Beocji patrz Cod. 161 przyp. 16.
125
Seleukos Nikator (312280) twrca pastwa Seleucydw w Azji Mn.
po mierci Aleksandra Wielkiego. Odnis zwycistwo nad krlem Indii San-
drakottosem; std otrzyma przydomek Nikatora (Zwycizcy).
126
Kerkidas z Megalopolu w Arkadii (III w. przed Chr.) , poeta, prawo-
dawca i polityk, autor melijambw, zachowanych we fragmentach (por. Sinko
II l, s. 2628).
127
Pompejusz Wielki (10646) rzymski m stanu i dowdca wojskowy,
jeden z triumwirw (z Krassusem i Lepidusem) w 60 r., pokonany przez
Cezara pod Farsalos, schroni si do Egiptu, gdzie zosta zamordowany z roz-
kazu krla Ptolemeusza.
128
Ksiga XI Iliady, zatytuowana Aristeja, opiewa znakomite czyny wo-
jenne Agamemnona.
129
Marek Tulliusz Cyceron (10643) znakomity mwca rzymski, pi-
sarz i m stanu, zwolennik ustroju republikaskiego, zgin zamordowany
przez siepaczy swego przeciwnika politycznego, Antoniusza, we wasnej po-
.siadoci w Formiae (dzi. Mola di Gaeta) nad Zatok Kajetask.
130
Eurypides z Salaminy (ok. 480406) synny tragediopisarz, autor za-
chowanych 17 tragedii i jednego dramatu satyrowego, z reszty twrczoci
(64 dramaty) dotaro do nas ponad 1000 fragmentw.
kles i by imiennikiem herosa. Tego Diogneta Kreteczycy czcili jako
herosa. Wiersz Homerowy odnoszcy si do Menelaosa, ktry niebawem
mia zosta ranny: O tobie take, Menelaju, nie zapomnieli bogowie
szczliwi"
131
, sparodiowa Pytyjczyk, wstawiajc Menedemie" zamiast
Menelaju". W czasie uczty u cesarza Augusta
132
zadano pytanie, jaki
wiersz Homera sparodiowaa wyrocznia i kim jest ten czowiek, o kt-
rym mwi wyrocznia. Eleata Menedem, syn Buneasza, wskaza Herakle-
sowi sposb na oczyszczenie stajni Augiasza
133
z gnoju; mia zawrci
i skierowa tam rzek. Powiadaj, e walczy on wraz z Heraklesem
w bitwie z Augiaszem. Poleg i zosta pochowany w Lepreon
134
pod
drzewem sosny. Na jego cze Herakles ustanowi igrzyska i walczy
z Tezeuszem. Poniewa walka pozostaa nierozstrzygnita, widzowie po-
wiedzieli o Tezeuszu: To drugi Herakles".
Bliej nie znana Fantazja z Memfis
135
, crka Nikarcha, napisaa przed
Homerem [151b] poemat o wojnie trojaskiej i opowiadanie o przygo-
dach Odyseusza. Oba utwory zostay zoone, jak mwi, w Memfis.
Przyby tam Homer, dosta od sekretarza wityni, Fanitesa, kopie
i skomponowa swoje dziea naladujc tamte. Kiedy Adonis sta si
obojnakiem, zachowywa si wobec Afrodyty jak mczyzna, wobec
Apollina jak kobieta.
Herakles odnis zwycistwo w Olimpii, po czym zrobi rzece Alfejos
podarunek: jej imieniem nazwa liter alfa" i umieci j na pocztku
alfabetu.
Omawiany mitograf plotc gupstwa powiada, e prawodawca hebraj-
ski, Mojesz, nazywa si Alfa, gdy mia na ciele alfy biae mczaste
liszaje. Chiliarch Galeriusza Krassusa, ktry by trybunem wojskowym
za Tyberiusza Cezara
136
, nazywano Beta, dlatego e jego szczeglnie
ulubion potraw byy buraki; burak nazywaj Rzymianie betacium.
Hetera Horpylida z Cyzyku
137
nazywaa si Gamma; Antenor, autor
Dziejw Krety
138
, nazywa si Delta, poniewa by dobry
139
i kocha
131
Iliada IV 127. (Przekad polski: K. Jeewska, Wrocaw 1972).
132
Autor mwi o princepsie Oktawianie Augucie patrz Cod. 189
przyp. 6.
133
Augiasz syn Heliosa i Naupidamy, krl Elidy, waciciel ogromnego
stada byda i stadnin koni. Stajnie pozostaway nie czyszczone od trzydziestu
lat. Uporzdkowa je Herakles skierowujc do nich rzek Alfejos. Gdy
Augiasz nie chcia uici umwionej zapaty, heros zabi go.
134
Lepreon miasto w zach. czci Peloponezu koo dzi. Strowitsi.
135
Memfis miasto w Egipcie nad lewym brzegiem Nilu, stolica staroyt-
nego Egiptu do czasw panowania XI dynastii faraonw.
136
Cesarz Tyberiusz (1447).
137
Cyzyk patrz Cod. 186 przyp. 158.
138
Antenor historyk rodem z Krety (por. Schwartz [w:] R. E
(1894), kol. 2353).
139
Wedug autora delta znaczy tyle, co agaths (dobry).
swoje miasto; Kreteczycy bowiem dobro" nazywali delton". Apolo-
niusz
140
, sawny uczony astronom w czasach Filopatora, zosta nazwa-
ny Epsilon, gdy ksztat litery epsilon" jest podobny do ksztatu Ksi-
yca, o ktrym posiada szczeglnie drobiazgow wiedz. Satyros
141
, do-
bry znajomy Arystarcha
142
, zyska miano Zeta ze wzgldu na swe za-
miowania badawcze. Ezop
143
, jak powiadaj, otrzyma od swego nau-
czyciela Idmona przydomek Teta przez to, e mia sualczy jak nie-
wolnik charakter i by przebiegy; niewolnikw nazywa si przecie
tetami
144
. Matka Kypselosa
145
bya kulawa, dlatego Pytyjczyk nazwa j
Labda
146
. Democydes mwi, e Pitagoras opisa wszystkie liczby i dla-
tego nazwano go trzeci liter alfabetu
147
. O takich kwestiach traktu-
je ksiga pita.
Szsta zawiera nastpujce tematy: Achilles, ktry pad z rki Pen-
tezylei
148
, zosta na prob matki oywiony, zabi Pentezylej, po czym
wrci do Hadesu. Kiedy Likofron
149
powiedzia w Aleksandrze: Jaki
niepodny sowik zabi centaurw?"
150
, mwi o Syrenach zabjczy-
niach centaurw. Helen
151
, syn Priama, zosta ulubiecem Apollina.
140
Apoloniusz z Perge w Pamfilii w Azji Mn. (ok. 265ok. 190) mate-
matyk i astronom; gwne jego dzieo, Elementy nauki o stokach (gr. Koni-
ka stojcheja) w 8 ksigach, zachowao si: pierwsze pi ksig po grecku,
trzy nastpne w jzyku arabskim (wyd. J. L. Heiberg, Leipzig 18901893);
por. Sinko II 1, s. 8990.
141
Satyros filolog aleksandryjski, wnikliwy badacz kwestii homerowych.
Litera zeta" rozpoczyna czasownik zeteo badam, poszukuj.
142
Arystarch z Samotraki (ok. 215ok. 145) znakomity uczony, filolog,
krytyk i wydawca utworw pisarzy i poetw greckich (por. Sinko II l,
s. 132134).
143
Ezop z Frygii bajkopisarz grecki z VI w. przed Chr. Zbir jego ba-
jek wyda Demetriusz z Faleronu w IV w. przed Chr. (wyd. B. E. Perry
Aesopica, Urbana (Illinois) 1952); por. Sinko I 1, s. 191192.
144
Gra sw oparta na zbienoci fonetycznej nazwy litery-,,theta" z wy-
razem thetes suga, najemnik.
145
Kypselos tyran Koryntu w poowie VII wieku przed Chr.
146
Labda" (Lambda") litera alfabetu greckiego o wartoci fonetycznej
1". Pityjczyk bg delficki, Apollo.
147
Pitagoras z Samos (VI w. przed Chr.) filozof grecki, nie zostawi
adnych pism, twrca wielu praw fizycznych i matematycznych, bada sto-
sunki zachodzce midzy liczbami i dwikami. Trzecia litera alfabetu, czyli
gamma".
148
Pentesileja crka Aresa i Otrety, braa udzia w wojnie trojaskiej
po stronie Trojan.
149
Likofron z Chalcydy na Eubei (ok. 330ok. 270) uczony i poeta,
twrca m.in. poematu Aleksandra (lub Kassandra) w trymetrach jambicz-
nych (por. Sinko II l, s. 513529; tame wydania).
150
Aleksandra w. 670.
151
Helen partz Cod. 186 przyp. 129.
Otrzyma od niego uk z koci soniowej, z ktrego strzeli i zrani
Achillesa w rk.
Priam jako bagalnik [152a] przyszed wraz z Andromach i swymi
synami do Achillesa po zwoki Hektora. Tetyda po kryjomu spalia
szecioro dzieci, ktre miaa z Peleuszem
152
. Kiedy Peleusz zorientowa
si, e Tetyda wzia si za Achillesa, odebra go jej w chwili, kiedy
mia on spalon jedynie kostk u prawej nogi, i powierzy Chironowi.
Chiron wykopa zwoki giganta Damiza pochowanego w Pallenie (Da-
miz by najszybszym ze wszystkich gigantw), wyj z nich kostk, przy-
stosowa do stopy Achillesa i wstawi mu j, aplikujc rodki leczni-
cze. Owa kostka wypada Achillesowi, kiedy ucieka przed cigajcym
go Apollinem; tak wic Achilles upad i zosta zabity. Mwi si te,
e Poeta nazywa go Podarkesem, poniewa Tetyda miaa wyposay
chopca tu po urodzeniu w skrzyda Ark
153
. Podarkes znaczy majcy
u ng skrzyda Arke". Arke bya crk Taumasa, miaa siostr Iryd.
Obie one miay skrzyda. W czasie walki bogw z Tytanami Arke prze-
sza na stron Tytanw. Po odniesionym zwycistwie Zeus odebra jej
skrzyda, j sam strci do Tartaru. Gdy przyszed na zalubiny Pe-
leusza i Tetydy, przynis te skrzyda w darze Tetydzie. Z okazji lubu
Peleuszowi wrczyli podarunki: Hefajstos miecz, Afrodyta zoty
puchar z wygrawerowanym Erosem, Posejdon konie: Ksantosa i Ba-
liosa, Hera chlamid, Atena klarnet, Nereusz koszyczek soli
zwanej bosk; zawiera ona w sobie nieodpart si pozwalajc zje
ogromnie duo, mie cigy apetyt i dobrze trawi; std staj si zro-
zumiae sowa: posypa sol bosk"
154
.
Dalej jest mowa o Achillesie zrodzonym z Ziemi i o wszystkich
Achillesach, ktrzy stali si sawni od czasw trojaskich. Nalea do
nich powyszy syn Ziemi, ktry w swojej grocie udzieli gociny Herze,
gdy uciekaa przed zwizkiem z Zeusem, i namawia j do poczenia
si z Zeusem. Powiadaj, e byo to pierwsze zblienie si Hery i Zeusa.
Zeus obieca Achillesowi, e uczyni sawnymi wszystkich jego imienni-
kw. Dlatego wanie sawny jest rwnie Achilles, syn Tetydy. Nau-
czyciel Chirona te nazywa si Achilles. Jego imi nada Chiron syno-
wi Peleusza. Twrca ostracyzmu w Atenach take nazywa si Achil-
les; by synem Lizona
155
. Powiadaj, e ze zwizku Zeusa z ami
urodzi si syn o imieniu Achilles; odznacza si on nadzwyczajn [152b]
152
Peleusz syn Eaka i Endeis, krl Ftii (Tesalia), m Tetydy, ktra
chcc zapewni dzieciom z tego zwizku niemiertelno, poddawaa je prze-
dziwnym zabiegom, tak e kolejno poumieray. Peleusz uratowa z ognia je-
dynie Achillesa.
153
Etymologia fantazjujca. Podarkes znaczy szybkonogi".
154
Iliada IX 214.
155
Ostracyzm (sd skorupkowy) zaprowadzi w Atenach Klejstenes (509 r.
przed Chr.).
urod i w sporze o pikno, ktry rozsdza Pan, odnis zwycistwo.
Z tego powodu oburzona Afrodyta wzbudzia w Panie mio do nimfy
Echo i sprawia, e zmieni si jego wygld; sta si brzydki i nie mg
wzbudza mioci. Syn jakiego Galatesa nazywa si rwnie Achilles.
Autor powiada, e od urodzenia by on siwy. Jeszcze innych Achillesw
byo czternastu. Dwaj z nich to byy psy, ktre wzbudzay podziw
swymi psimi wyczynami.
Opowiadaj, e Priam zosta ulubiecem Zeusa i otrzyma od niego
zot winorol, ktr podarowa Eurypilowi
156
, synowi Telefa, w zamian
za to, e zostanie jego sprzymierzecem wojennym. Ezop
157
, zabity przez
Delfijczykw, oy i walczy po stronie Grekw pod Termopilami
158
. Syn
Hefajstosa, Pylios
159
, wyleczy Filokteta na Lemnos i nauczy go strze-
lania z uku. Potok Skamander mia syna Melosa
160
, by on tak pikny,
e spieray si o niego Hera, Atena i Afrodyta czyim ma by kapa-
nem. Aleksander zawyrokowa, e zabierze go sobie Afrodyta. Z tej
historyjki powsta mit o jabku. Hipermenes w Dziejach Chios
161
mwi,
e Homer mia sug o imieniu Scyndaps. Chijczycy oboyli go kar
tysica drachm za to, e nie spali zwok swego pana. Ten natomiast,
ktry wynalaz instrument zwany od jego imienia scyndapsem
162
, by
Erytrejczykiem, synem fletnistki Pojkile. Taka jest tre ksigi szstej.
W ksidze sidmej jest mowa o tym, e Zeus, wedug Teodora z Sa-
motraki
163
, nie przestawa si mia przez siedem dni po urodzeniu;
dlatego liczba siedem zostaa uznana za doskona. Achilles uratowany
przed ogniem, kiedy matka zacza go spala, otrzyma przydomek Oca-
lony od ognia", a poniewa jedna jego warga ulega spaleniu, ojciec
nazwa go Achillesem
164
. Telemacha umierciy Syreny, kiedy dowie-
dziay si, e jest synem Odyseusza. Odyseusz wzi udzia w zawodach
156
Eurypil syn Telefa i Astiochy, siostry Priama, krl Mizji (Azja Mn.), sprzymierzeniec Trojan
(por. Homer Odyseja XI 519).
157
Patrz przyp. 143.
158
Termopile (gr. Thermopylaj Ciepe Bramy) przecz w Tesalii mi-
dzy gr Ojta i Zatok Malijsk, stanowia przejcie z Grecji pnocnej do
rodkowej; sawna z bitwy, w ktrej podczas wojny z wojskami perskimi
Kserksesa I (480 r. przed Chr.) poleg Leonidas wraz z 300 Spartanami.
159
Pylios prawdopodobnie jeden z kapanw Hefajstosa na Lemnos (dzi.
Stalimene) przy wejciu do Hellespontu.
160
Melos imi mwice": Jabko. Mit o jabku niezgody z napisem
dla najpikniejszej", ktre na weselu Peleusza i Tetydy podrzucia bogini
wani, Eryda; stao si ono praprzyczyn wojny trojaskiej.
161
Hipermenes pisarz skdind nie znany (por. F. Jacoby Hypermenes
[w:] R. E., t. IX (1916), kol. 288 n.).
162
Scyndaps (gr. skindapss) instrument muzyczny o czterech strunach.
163
Teodor z Samotraki osoba nieznana.
164
Etymologia fantazjujca wyprowadza imi Achillesa od przymiotnika
acheilos bez (jednej) wargi.
fletnistw i odnis zwycistwo. Zagra Zdobycie Ilionu
165
, kompozycj
Demodoka. Etolczykowi Stychiuszowi, ktry by ulubiecem Heraklesa,
otworzono klatk piersiow i stwierdzono, e ma serce obronite wo-
sami. Zabi go wasnorcznie Herakles, kiedy w szale umierci swoje
wasne dzieci. By on, jak powiadaj, jedynym czowiekiem, po kt-
rym heros rozpacza.
Hermes zakochany w jednym z Dioskurw, Polluksie, podarowa [153a]
mu konia tesalskiego, Dotora. Apollo urzdzi igrzyska aobne ku czci
Pytona. Wzili w nich udzia Hermes i Afrodyta. Zwycistwo odniosa
Afrodyta i w nagrod otrzymaa kitar, ktr obdarowaa Aleksandra.
Do niej odnosz si sowa Homera: Nic by nie wskra kitar..."
166
i tak dalej. Jakie sowo uzna Bakchilides
167
za Sylenowe, do kogo wy-
powiedzia to sowo?
Skaa Leukady
168
wzia nazw od Leukosa, towarzysza Odyseusza; by
on z pochodzenia Zakintyjczykiem; zabi go, jak mwi Poeta
169
, Anty-
fos. Powiadaj, e to on wznis wityni Apollina Leukata. Ci, ktrzy
zeskakiwali z tej skay, uwalniali si, jak powiadaj, od mioci. A oto
powd: podobno po mierci Adonisa Afrodyta wdrowaa w poszukiwa-
niu ukochanego. Znalaza go w cypryjskim miecie Argos, w wityni
Apollina-Erytiosa, zabraa ze sob i zwierzya si Apollinowi ze swojej
mioci do Adonisa. Apollo zaprowadzi j na ska Leukady, kaza
jej zeskoczy z tej skay na d. Afrodyta skoczya i uwolnia si od
mioci. Gdy zastanawiaa si nad przyczyn tego, Apollo mia jej od-
rzec, e jako wieszcz wiedzia o tym, i Zeus, wci zakochany w He-
rze, przychodzi tu, siadywa na skale i uwalnia si od tej mioci.
Wielu innych mczyzn i wiele kobiet cierpicych z powodu mioci
pozbywao si swego uczucia po zeskoczeniu ze skay, jak Artemizja
170
,
crka Ligdamisa, ktra braa udzia w wojnie z Persami. Zakochana
w Dardanie z Abydos i wzgardzona, wyupaa mu w czasie snu oczy,
ale poniewa mio jej wzmagaa si z powodu gniewu bogw, przyje-
chaa na Leukad i z polecenia wyroczni rzucia si ze skay, zabia
si i zostaa pogrzebana. Autor mwi, e Hipomedon
171
z Epidamnos,
zakochany w miejscowym chopcu, nie osign celu, gdy chopiec ska-
nia si ku innemu; pozbawi go ycia, po czym przyby na Leukad,
165
Ilion Troja.
166
Iliada III 54.
167
Bakchilides z Keos (ok. 516450) poeta znany z dwudziestu pieni
lirycznych, dytyrambw (por. Sinko I 1, s. 378388).
168
Leukada skalisty pwysep nad Morzem Joskim koo Akarnanii,
po przekopaniu kanau w VII w. przed Chr. uchodzi za wysp.
169
Iliada IV 489493.
170
Patrz przyp. 72.
171
Hipomedon osoba skdind nie znana.
skoczy i zabi si. Komediopisarz Nikostrat
172
, zakochany w Tetygidei
z Miryny, zeskoczy i pozby si mioci. Makes z Butrotionu
173
, jak po-
wiadaj, zosta nazwany Bia Ska", poniewa uwolni si od trosk
miosnych po czwartym skoku.
Podobno caa masa innych uwolnia si w ten sposb od mioci. Bu-
lagoras Fanagoryta
174
, zakochany [153b] we fletnicie Diodorze, skoczy
ze skay i zabi si, bdc ju sdziwym starcem. Zabia si te Rodopa
z Amizeny rzucajc si ze skay, kiedy zapaaa mioci do dwch
chopcw-blinit, ktrzy naleeli do stray przybocznej krla Antiocha.
Oto ich imiona Antyfont i Cyrus. Jambograf Charyn
175
zakocha si
w eunuchu Erosie, podczaszym Eupatora. Zwierzy si z uczucia w
utworze wyrytym na skale, po czym rzuci si w d. Skaczc zama
nog i umar z blu. Wypowiedzia si w nastpujcych jambach: Do
licha! Zwodnicza i nieszczsna skao Leukadyl Charynie! Ach, biada!
Muz jambiczn na popi spalie swymi czczymi sowami nadziei! Oby
Eupator tak si zakocha w Erosie!".
Kataczyk, Nireusz
176
, zakochany w Atenie Attyckiej, przyby na ska-
l, skoczy z niej i uwolni si od swego kopotu. Skaczc wpad w sie
ryback, ktr wyowiono go wraz ze skrzyni pen zota. Zacz si
procesowa z rybakiem o zoto, ale noc ukaza mu si Apollo i odwid
od prowadzenia sprawy sdowej, mwic, e powinien by wdziczny
za ratunek, nastpnie ostrzeg, i nie powinien zabiega o zoto nale-
ce do kogo innego.
Pan, mwi autor, jest ryb morsk z gatunku wielorybw, podobnych
z wygldu do Pana
177
. W jej ciele znajduje si kamie asteryt, ktry
pooony na socu zapala si, a nadto suy do robienia czarw. Ka-
mie ten z wygrawerowan ryb-panem miaa Helena i posugiwaa si
nim jako sygnetem. Taka jest tematyka sidmej ksigi Nowej historii
dla poznania wielu spraw naukowych Ptolemeusza Hefestiona.
191
Przeczytalimy dzieo w. Bazylego
1
, biskupa Cezarei Kapadockiej,
172
Nikostrat bliej nie znany komediopisarz, moe jeden z twrcw komedii staroattyckiej.
173
Makes osoba nieznana.
174
Bulogaras j.w.
175
Charyn poeta, pisa utwory jambiczne (por. Crusius w R. E., t III
(1899), kol. 2144.
176
Nireusz posta nieznana.
177
Pan syn Hermesa, bstwo lene, opiekowao si trzodami i pasterzami.
1
Bazyli Wielki (329375) biskup (od 370/1 r.), brat Grzegorza z Nyssy
(patrz. Cod. 162 przyp. 9), wzmiankowany wielokrotnie w Bibliotece (Cod.
Ascetyki, ujte w dwch ksigach
2
. Ksika jest poyteczna bardziej
ni jakakolwiek inna dla kadego z tych, ktrzy wybrali cnot pobo-
noci, by osign dobra wieczne, a zwaszcza dla osb wiodcych wal-
k o ascez we wsplnocie klasztornej. Na wiele trudnoci zawartych
w Pimie witym udziela ona take odpowiedzi i krtkich objanie,
ktre zarazem uwietniaj wrodzone zdolnoci autora.
Tak wic w pismach autora wyranie wida jego naturalne zdolnoci,
do ktrych przycza si niczym nie zmcona jasno. Mimo to w nie-
ktrych poruszonych przez siebie [154a] kwestiach jest w jakiej mierze
rozproszony i egzaltowany. Jego jzyk nie wskazuje modzieczych in-
nowacji w sownictwie. Kompozycji nie zaciemniaj amplifikacje; nie
ma te w niej jakiego dziwnego i bezuytecznego dociekania ani czczej
zrcznoci dalekiej czy to od stylu waciwego autorowi, czy to od wy-
twornego jzyka. Przeciwnie, autor zachowuje to wszystko, co mu jest
waciwe; miejscami pisze z emfaz nie odbiegajc od adnej myli
tematu, z wyjtkiem tych miejsc, w ktrych rezygnuje z niej dla zwi-
zoci. Jeli chodzi o jasno, to najczciej nie zwraca na ni uwagi
i nie ma takiej potrzeby, poniewa ujmuje swoje dzieo w formie stresz-
czenia. Z rezultatw jego bada czsto wyania si subtelno wraz
z wiarygodnoci; wszdzie natomiast jest widoczne to, co przynosi du-
szy korzy i zbawienie. Nie tylko zreszt zwizo burzy caa klarow-
no dziea; w nie mniejszym stopniu dzieje si tak rwnie dlatego,
e autor nie podaje w formie wniosku wywodw zmierzajcych do kon-
kluzji, a take z tego powodu, e myl gubi si w rozproszeniu posta-
wionych problemw i w braku siy i spoistoci w dowodzeniu. Przyczy-
na tego ley w rnych sposobach mylenia, ktrych przegld pozosta-
wiam twojej znajomoci rzeczy
3
.
Autor jednak nie wypowiada si z emfaz cigle w obu ksigach.
Pierwsza ksiga od pocztku nie zawiera niczego podobnego. Raz tylko
w pewnym miejscu autor pomija milczeniem sowa obelywe. Co do
pozostaych spraw prostota tej ksigi, podobnie jak jej czysto i wy-
razisto, jest wielka. Cae obie ksigi przenika ogromna prostota, a tak-
e naturalno sownictwa i kompozycji; autor przystosowuje si te
i znia do mentalnoci tumw majc na wzgldzie jedynie zbawienie
swych suchaczy.
Tak wic jego pierwsza ksiga poucza, jaka jest przyczyna i jakie
141. 142. 143. 144), wyksztacony w szkoach Konstantynopola i Aten, znako-
mity pisarz, twrca regu ycia monastycznego (bazylianie), ktre uj w dzie-
le Asketika powstaym w pierwszej redakcji przy udziale Grzegorza z Na-
zjanzu (patrz Cod. 162 przyp. 8), autor licznych traktatw teologicznych, ho-
milii, listw (por. Cod. 143), twrca nowej liturgii zwanej liturgi w. Bazy-
lego (por. SWP, s. 8790; Sinko III 2, s. 112128; Beck, s. 243 nn.).
2
Dzieo zachowane (wyd. PG 31, kol. 699871).
3
Apostrofa do brata, Tarazjusza, adresata Biblioteki.
niebezpieczestwo tak wielkiej niezgodnoci pogldw i wszelkiego po-
dziau, jakie powstay midzy Kocioami Boymi i midzy ludmi. Po
drugie wskazuje, e odejcie od kadego przykazania Boego podlega
surowej i strasznej karze, co udowadnia na podstawie Starego i Nowe-
go Testamentu. Po trzecie mwi o naszej witej wierze, czyli o naszej
czystej i niepokalanej Trjcy Przenajwitszej.
Druga ksiga kreli pokrtce jakby gwne cechy chrzecijanina, nie-
male autentyczny wizerunek tych, ktrzy ponosz odpowiedzialno
za duszpasterstwo. Z kolei wykada jakby jakie reguy ascetyczne
przedstawione w pytaniach i odpowiedziach, ktrych jest pidziesit
pi, oraz traktuje o innych trzystu trzynastu reguach podanych w po-
staci bardziej skrconej.
192 (A)
Przeczytalimy ksik mnicha i wyznawcy, witego Maksyma
1
, za-
dedykowan przewitemu kapanowi i igumenowi Talazjuszowi
2
. Autor
zamieszcza w niej
3
sto szedziesit cztery rozwizania trudnych kwestii
Starego i Nowego Testamentu.
We wstpie mwi o pochodzeniu naszych cierpie i powiada, e zo
wcale nie jest ani bytem rzeczywistym, ani iloci, ani jakoci, ani
waciwoci bytu, nie jest rwnie doznaniem naturalnym, ktre mona
uzna za jeden z bytw. Byby to bowiem brak teologicznej energii si
tkwicych w naturze albo te bezmylny ruch si naturalnych prowa-
dzcy do bdnego sdu i do bezmylnego koca. Mam na myli koniec,
do ktrego w sposb naturalny zmierza wszystko; nie zna go Adam
skalany grzechem, do ktrego wcigno go Zo; da si wcign
w doznania zmysowe zrwnujc si z trzod byda. Im bardziej zabie-
ga o poznanie zmysowe, tym bardziej oddala si od poznania Boga.
Im bardziej usiowa oderwa si od dozna zmysowych, tym bardziej
1
Maksym Wyznawca (gr. Homologetes, ac. Confessor) z Konstantynopola
(580662) najwybitniejszy teolog grecki, mnich w klasztorze w Chryzopo-
lu koo stolicy (od 613 r.), przebywa w Kartaginie (od 632 r.), gdzie zwal-
cza herezj monoteletyzmu. Skazany dwukrotnie na wygnanie, umar w Lacji
nad Morzem Czarnym jako mczennik za spraw ortodoksji. Autor wielu
zachowanych traktatw teologicznych, ascetycznych i dzie liturgicznych (por.
SWP, s. 273274; Krumbacher, s. 61, 64; Beck, s. 436441; Sinko II 2,
s. 319320; Jurewicz, s. 117120).
2
Talazjusz mnich libijski, mistyk, przyjaciel Maksyma Wyznawcy, au-
tor czterech aforyzmatw O mioci, wstrzemiliwoci i kierowaniu si ro-
zumem (wyd. PG 41, kol. 14281469); por. SWP, s. 367; Beck, s. 450.
3
Focjusz omawia ksik O rnych kwestiach i wtpliwociach Pisma
witego z lat 630636 (wyd. PG 90, kol. 244785).
goni za korzystaniem z nich i wciga si w nie. Im bardziej pozosta-
wa wrd nich, tym bardziej czy mio z mioci wasn i tym
bardziej zabiega o rne przyjemnoci zyskiwane wieloma sposobami.
Wszystko to bowiem jest tworem mioci wasnej. A poniewa kade
zo ginie jednoczenie z tym, co je powoduje, odkry na podstawie was-
nego dowiadczenia, e po przyjemnoci zawsze nastpuje cierpienie.
Ze wszystkich si pragn trzyma si przyjemnoci i zdecydowanie wal-
czy z cierpieniem, chcc co byo niemoliwe rozdzieli jedno od
drugiego i rozkoszowa si jedynie przyjemnoci, ktr stale czy
z mioci wasn. Std pochodzi caa chmara naszych nieszcz, gdy
szukajc przyjemnoci w mioci do siebie i uciekajc przed cierpie-
niem sprawiamy, e w naszym umyle rodzi si ogrom niszczycielskich
namitnoci. Jeli na przykad dymy do przyjemnoci, jak daje mi-
o wasna, powodujemy, e rodz si w nas akomstwo, pycha, chci-
wo i wszystko, co w jakikolwiek sposb sprawia nam przyjemno.
Jeli uciekamy przed cierpieniem istniejcym w naszej mioci wasnej,
objawiamy gniew, zazdro, nienawi, rozpacz i wszystkie inne stany
emocjonalne wyzute z przyjemnoci. Ze zwizku tych obu postaw ro-
dz si w nas obuda, pochlebstwo, podstp, krtko mwic: wszystkie
inne postaci za, ktre s wymysami rnego rodzaju matactwa. Lecz
[155a], jak ju o tym mwilimy powyej, czowiek, ktry odszed od
znajomoci Boga na skutek grzechu i cay jest nastawiony na doznania
zmysowe, myli si i na rwni z Bogiem stawia stworzenie podpadajce
pod zmysy, dlatego e jest ono poyteczne dla ciaa, i czci to stworze-
nie zamiast Stwrcy
4
. Z powodu tej zgubnej czci stale zaznaje przy-
jemnoci oraz czynnego cierpienia, jedzc bez przerwy z drzewa nie-
posuszestwa, dajcego poznanie dobra i za poprzez samo dowiad-
czenie i doznanie zmysowe. I mwic, e drzewo dobra i za bez
wtpienia jest stworem widocznym, nie odbiegnie od prawdy, gdy
w sposb naturalny moe ono powodowa zamian przyjemnoci na
zmartwienie. Idc dalej poniewa stwr wizualny ma rwnie wa-
ciwoci duchowe zasilajce umys, a take posiada moc fizyczn, ktra
cieszy zmysy i jednoczenie szkodzi umysowi, drzewo to zostao naz-
wane drzewem poznania dobra i za
5
. Ono bowiem naucza dozna
zmysowych tych ludzi, ktrzy uczestnicz w poznaniu cielenie. Dlate-
go oczywicie Bg zakaza czowiekowi spoywania z tego drzewa przez
pewien czas, aby przedtem pozna co wanie byo suszne sw
wasn spraw przez uczestnictwo w asce i niemiertelnoci, ktr da-
a mu aska; aby pniej dziki temu spoywaniu wzmocni si w nie-
wraliwoci na cierpienia i w niezmiennoci i aby w swym ubstwie-
4
List w. Pawa do Rzymian 1,25.
5
Ksiga Rodzaju 2,9; drzewo poznania jest symbolem rozrniania i sa-
modzielnej oceny rzeczy moralnie dobrych i zych.




niu by odtd jak Bg i z Bogiem, rozmyla nad stworami Boymi nie
doznajc od nich adnego cierpienia i zdoa je pozna jako Bg, a nie
jako czowiek.
Nad takimi to kwestiami autor filozofuje we wstpie i zapowiada, e
w innych pismach zbada je w sposb peniejszy i dokadniej oraz to,
e zamierza w oddzielnym traktacie zaj si wszystkim, co si wie
z poruszonym problemem. Z kolei przechodzi do pyta i odpowiedzi na
nie.
Pytanie pierwsze: Co znaczy Ojciec mj dziaa a do tej chwili"
6
?
2. O czowieku, ktry w Ewangelii nis dzban wody
7
. 3. O wersecie:
Nie bierzcie dwch sukien"
8
. 4. O Przeklta nich bdzie ziemia w
uczynkach Adama"
9
. 5. O wersecie: Ten, kto si narodzi z Boga nie
popenia grzechu"
10
. 6. O Dlatego nawet umarym goszono [155b]
Ewangeli"
11
. 7. O Bg jest wiatoci"
12
. 8. O Jak jestemy dziemi
Boymi i czym bdziemy potem?"
13
. 9. O Jak czowiek, ktry si boi,
nie udoskonala si w mioci?"
14
i o Ci, ktrzy boj si go, nie do-
wiadczaj biedy"
15
. 10. O tym, co to jest pierwszestwo, ktrego nie
zachowali anioowie i co ich za to spotkao
16
. 11. Co to jest chiton zbru-
kany ciaem?
17
. 12. Co znaczy: Albowiem od stworzenia wiata nie-
widzialne Jego przymioty staj si widzialne dla umysu przez dziea
Jego"
18
? 13. Co znaczy: I oddawali cze stworzeniu zamiast Stwr-
cy"
19
? 14. O Bo we wszystkim jest Twoje niemiertelne tchnienie"
20
.
15. O cielcu ulanym na pustyni
21
. 16. O Aniele, ktry grozi mierci
Mojeszowi w drodze do Egiptu
22
. 17. O Czy ci, ktrzy przestrzegaj
Prawa, bd usprawiedliwieni; jak sdzeni wedug Prawa wypadli z as-
6
Ewangelia wedug w. Jana 5,17.
7
Ewangelia wedug w. Marka 14,13; por. Ewangelia wedug w. ukasza
22,10.
8
Ewangelia wedug w. Mateusza 10,10; por. Ewangelia wedug w. u-
kasza 9,3.
9
Ksiga Rodzaju 3,17.
10
Pierwszy List w. Jana Apostoa 3,9.
11
Pierwszy List w. Piotra Apostoa 4,6.
12
Pierwszy List w. Jana 1,5.

13
Tame 3,2.
14
Tame 4,18.
15
Ksiga Psalmw 34 (33),10.
16
Por. List w. Judy Apostoa 6.
17
Tame 23.
18
List w. Pawa do Rzymian 1,20.
19
Tame 1,25.
20
Ksiga Mdroci 12,1.
21
Ksiga Wyjcia 1,35 (kult zotego cielca)

22
Tame 4,24.
ki?"
23
. 18. Co znaczy: Ci, ktrzy zgrzeszyli bez Prawa, bez Prawa te
pogin"
24
. 19. Co wyraa usche drzewo figowe w Ewangelii i co mwi
si o nim?
25
. 20. O tym, co znaczy: Po rozbrojeniu Zwierzchnoci
i Wadz"
26
itd. i jak zosta rozbrojony ten, kto nigdy nie wdzia zbroi?
21. Jeli w czasach, ktre nadejd, Bg okae bogactwo swojej dobroci,
to jak nadejdzie dla nas koniec tych czasw
27
? 22. O Bg da mu
dom ojca Jego, Dawida"
28
; jak go da, kiedy krlestwo Dawida przeszo
w posiadanie ludw nie znajcych Tego, ktry przyszed do Niego? 23.
Co znaczy: Minli pierwsz i drug stra" i co to jest elazna brama
29
?
24. O Gow kadego mczyzny jest Chrystus"
30
itd. 25. O krlu Babi-
lonu, Judzie, i narodach. 26. O widzeniu Piotra na temat Korneliusza
i jak niektrzy spierali si z Piotrem w sprawie Korneliusza
31
. 27.
Werset: Zejdmy wic i pomieszajmy ich jzyki" do kogo jest
skierowany?
32
28. Co oznaczaj sowa w Dziejach Apostolskich: Ci,
ktrzy mwili do Pawa przez Ducha, by nie szed do Jerozolimy"
33
?
29. Jaka rnica zachodzi midzy Kielichem a Chrztem
34
? 30. O wer-
secie: Bg nie mieszka w wityniach wzniesionych ludzkimi rkami"
35
;
dlaczego mwiono, e mieszka w wityni ydw? 31. O Czy wic
[156a] szukali po omacku i znaleli Boga"
36
? 32. O Zaprawd powia-
dam wam: kto powie tej grze"
37
itd. 33. O Wierzcie, e wszystko,
o co prosicie w modlitwach, otrzymacie"
38
itd. 34. O Nakazano nam
je miso i pi krew, lecz nie ama koci"
39
. 35. Jakie rodzaje zwie-
rzt skadaj w ofierze Izraelici? 36. O miji, ktra uczepia si rki
Pawa
40
. 37. O pytaniu saduceuszw, ktre przedstawia obraz siedmiu

23
List w. Pawa do Rzymian 2,13; List w. Pawa do Galatw 5,4.
24
List w. Pawa do Rzymian 2,12.
25
Ewangelia wg. w. Mateusza 21,19; Ewangelia wedug w. Marka 11,2021.
26
List w. Pawa do Kolosan 2,15.
27
Por. List w. Pawa do Efezjan 1,18; Pierwszy List w. Pawa do Ko-
ryntian 10,10.
28
Ewangelia wedug w. ukasza 1,32.
29
Dzieje Apostolskie 12,10.
30
Pierwszy List w. Pawa do Koryntian 11,3.
31
Dzieje Apostolskie 10.
32
Ksiga Rodzaju 11,7.
33
Dzieje Apostolskie 21, 1112.
34
Por. Ewangelia wedug w. Marka 10,38.

35
Dzieje Apostolskie 17,24.
36
Tame 17,27.
37
Ewangelia wedug w. Marka 11,23; Ewangelia wedug w. Mateusza
17,20.
38
Ewangelia wedug w. Marka 11,24; Ewangelia wedug w. Mateusza
21,22.
39
Por. Ksiga Wyjcia 12,46; Ewangelia wedug w. Jana 19,36.

40
Dzieje Apostolskie 28,3.
mczyzn oenionych z jedn kobiet
41
. 38. Co znacz trzy dni, ktre
tumy spdziy z Chrystusem na pustkowiu
42
? 39. Co oznacza liczba
szeciu stgwi na godach w Kanie Galilejskiej?
43
40. Co znacz sowa
o piciu mach Samarytanki i o szstym, ktry nie by jej mem?
44
41. Dlaczego mwimy, e popeniamy grzech i znamy go, Pan natomiast
jest grzechem, a nie pozna go?
45
42. O drzewie ycia i drzewie nie-
posuszestwa
46
. 43. Do kogo powiedzia: Oto Adam sta si jako jeden
z nas"
47
. Jeli bowiem powiedzia do Syna, to dlaczego Adam zosta po-
rwnany do Syna, jeli natomiast do Aniow, to dlaczego z drugiej
strony porwnuje Anioa do Siebie? 44. Co znaczy: Mostek koysania
i opatka podniesienia"?
48
45. Jaka jest rnica midzy zwierciadem
i zagadk?
49
46. Co oznacza: Gos woajcego na pustyni"?
50
itd. 47.
O krlu Judy, Ozjaszu, o cysternach i wieach, ktre zbudowa
51
. 48.
Co znowu znaczy w tej samej Ksidze Kronik: I ujrza Ezechiasz, e
przyby Sennacheryb?
52
49. Co znaczy rwnie w tej samej ksidze:
I modli si Ezechiasz i Izajasz, syn Amosa"
53
? itd. 50. Co znaczy:
I wielu ludzi przynosio dary Panu i podarunki Ezechiaszowi, krlowi
Judy"
54
? 51. O wersecie: Ezechiasz nie odwzajemni si za dobrodziej-
stwo, ktre mu Pan wywiadczy"
55
itd. 52. I ponownie o Ezechiaszu:
Pogrzebano go przy drodze wznoszcej si do grobw synw Dawi-
da"
56
itd. 53. O tym, co napisano w pierwszej Ksidze Ezdrasza o Za-
robabelu: I wznis twarz ku Niebu wobec Izraela"
57
i o [156b] jego
modlitwie. 54. O wersecie: A wszystkich ich byo z Izraela, poczwszy
od dwunastego roku ycia, czterdzieci trzy tysice trzysta szedzie-
sit oprcz dzieci i kobiet"
58
itd. 55. O tym, co napisano w drugiej
41
Ewangelia wedug w. Mateusza 22.2330; Ewangelia wedug w. Marka
12,1825; Ewangelia wedug w. ukasza 20,2735.
42
Ewangelia wedug w. Mateusza 15,32; Ewangelia wedug w. Marka 8,2.
43
Ewangelia wedug w. Jana 2,6.
44
Tame 4,18.
45
Drugi List w. Pawa do Koryntian 5.21.

46
Ksiga Rodzaju 2,9.
47
Tame 3,22.
48
Ksiga Kapaska 10,14.
49
Pierwszy List w. Pawa do Koryntian 13,12.
50
Ewangelia wedug w. Mateusza 3,3; Ksiga Izajasza 40,3.
51
Ksiga Kronik II 26.10.
52
Tame 32,2.
53
Tame 32,20.
54
Tame 32,23.
55
Tame 32,25.
56
Tame 32,33.
57
Ksiga Ezdrasza I (apokryf) czyli III Ksiga Ezdrasza, IV 58 (Wulgata)
cytuj za R. Henry Photius, Bibliotheque, t. III, s. 239.

58
Tame I 5,41.
Ksidze Ezdrasza: Usyszeli wrogowie plemienia Judy i Beniamina
i przyszli, by si dowiedzie, co to za gos trb"
59
itd. 56. Co znaczy:
Wytrwaa modlitwa sprawiedliwego posiada wielk moc"
60
? 57. O Dla-
tego radujecie si, cho teraz musicie dozna troch smutku"
61
itd;
jak kto, kto si smuci z powodu pokus, moe si weseli? 58. O Nad
tym zbawieniem wszczli poszukiwania i badania prorocy"
62
. 59. O wer-
secie: Jak baranek niepokalany i bez zmazy, Chrystus przewidziany
ju przedtem"
63
; przez kogo przewidziany przedtem? 60. Co znaczy:
Czas bowiem, aby sd si rozpocz od domu Boego"
64
itd. 61. O zwo-
ju latajcym, ktry widzia Zachariasz
65
. 62. O zotym wieczniku, kt-
ry widzia ten sam prorok
66
. 63. Co znaczy: Tam, gdzie mieszka
wicej ni sto dwadziecia tysicy mczyzn, ktrzy nie znaj swojej
prawicy ani lewicy"? Co to za mczyni, co to jest prawica, co lewica?
64. Dlaczego po mierci Saula, ktry wyrzdzi krzywd Gabaonitom,
Dawid, cakiem niewinny, zosta ukarany godem nkajcym jego kraj,
dopki nie wyda Gabaonitom siedmiu mczyzn z rodu Saula?
67

Trudu odpowiedzi na te pytania podj si w wity m i nie-
ustpliwy wyznawca. Jeli chodzi o styl dziea, jest on rozwleky, wy-
raa si w nadmiernych okresach krasomwczych. Autor lubi przestaw-
nie, obficie stosuje amplifikacje, nie troszczy si o uywanie sw w ich
waciwym znaczeniu; std wanie jego dzieo jest od pocztku do ko-
ca niejasne i trudne do zrozumienia. Podporzdkowujc utwr wznio-
soci, ktra przejawia si w surowej kompozycji i w przerwach, nie
zabiega o to, by czytelnikom sprawi przyjemno. Sowa, ktrych uy-
wa w przenoni, nie kwitn wdzikiem i urokiem; pisarz posuguje si
nimi w sposb zupenie prosty i beztroski. Autorowi niewiele brakuje,
eby zmczy nawet ludzi sobie oddanych, gdy odpowiedzi, jakie wy-
myli, s dalekie od tekstu, od znanej mu historii i co wicej od
samej trudnoci [157a]. Jeli jednak kto lubi obraca swj umys we
wzniosoci i w rozmylaniach, to nie mgby znale innych, bardziej
od tych rnorodnych i staranniej opracowanych. Autor zestawia bo-
59
Tame IV 13.
60
List w. Jakuba Apostoa 5,16.
61
Pierwszy List w. Piotra Apostoa 1,6.
62
Tame 1,10.
63
Tame 1,19.
64
Tame 1,17.
65
Ksiga Zachariasza 5,1.
66
Tame 4,2.
67
Na 64 pytaniu Focjusz koczy streszczenie niniejszego dziea, mimo e
zapowiedzia 164 pytania i odpowiedzi na nie (por. [154b]). Mamy tu do
czynienia, jak zauway R. Henry (Photius, Bibliotheque, t. III, s. 81 przyp. 1)
z bdem popenionym przez kopist, ktry doda liter " oznaczajc
liczb sto. Zachowany tekst traktatu Maksyma zawiera 65 pyta.
wiem niektre problemy z sdami swoich poprzednikw i docza was-
ne przemylenia bdce wynikiem jego pracowitoci i co nie jest
mniej wane, jeli nie wicej subtelno i gbi. Zewszd bije blask
pobonoci autora, a take jego czysta i szczera mio do Chrystusa.
192 (B)
Przeczytalimy take jego Listy
1
o rnorodnej tematyce. S one
poyteczne dla duszy i niezbdne dla tych, ktrzy chc poprawi swoje
obyczaje i zachowa umys skierowany ku pobonoci. Liczba listw wy-
nosi dwadziecia siedem. Jeden z nich jest dugi, mianowicie zaadreso-
wany do jakiego Jana
2
.
Tematy s nastpujce: 1. Gani powinno si tych, ktrzy chc po-
mci heretykw, a zwaszcza zwolennikw Sewera. 2. Przekazan nam
wiar trzeba wszelkimi sposobami zachowa w stanie nienaruszonym.
3. O rnicy i o tym, jak mona zgodnie z wiar uznawa, e w Chrys-
tusie s dwie natury po ich zjednoczeniu. 4. O tym, e liczba nie dzie-
li, nie jest dzielona i przez sw waciwo nie wprowadza podziau
do liczb, do ktrych si j dodaje. 5. Jak uywa si liczby zgodnie
z wiar, aby wykaza rnic? 6. Jak naley rozumie sowo wystpu-
jce w licie w. Cyryla do Sukcensa i o tym, e wyraenie we dwch"
nie stoi w sprzecznoci z tym, co mwi ci, ktrzy utrzymuj, e wcie-
lona natura Sowa jest jedna, jeli nie pojmuj jej wedug bezbonej
doktryny Nestoriusza
3
. 7. O tym, e ta rnica to rnica rzeczy
i bytw w Chrystusie, a nie rnica jakoci, i e kada rnica bez-
wzgldnie zawiera w sobie ilo i jako, ktrej jest czci, natomiast
liczba, ktra je wyraa, jest albo nie jest dzielona. 8. Objawem bez-
bonoci jest mwienie, e Chrystus stanowi jedn zoon natur; stoi
to w sprzecznoci z prawd. 9. O substancji zoonej i krtki wykad
na temat rozumienia terminw jzyka wiary odnoszcych si do Chrys-
tusa i uznanych w Kociele katolickim. 10. O substancji zoonej; dys-
puta oparta po wikszej czci na faktach i szczegowe wykazanie tego,
e ci, ktrzy przyjmuj, e Chrystus jest jedn substancj zoon, nie
zgadzaj si z tymi, ktrzy utrzymuj, i jest On jedn natur zoon.
11. O tym, e jedynie [157b] przez Wniebowstpienie dokonao si ze-
spolenie Sowa z ciaem, poniewa Sowo istniao przedtem i chciao
dokona zjednoczenia si z ciaem; takiego zjednoczenia nie mona si.
w ogle dopatrzy w adnym innym zwizku. W innych zwizkach bo-
1
Listy Maksyma Wyznawcy (patrz Cod. 192 (A) przyp. 1) zachoway si
w liczbie 45 (wyd. PG 91, kol. 364649).
2
Osoba nieznana.
3
Nestoriusz patrz Cod. 162 przyp. 20.
wiem jedno nie jest wynikiem zespolenia si jednego z dwch skad-
nikw z drugim, lecz powstaje dziki zgodnej zbienoci dwch skadni-
kw, ktre przechodz z niebytu do wytworzonego zwizku, bdc je-
go istot. Taki jest ten list do Jana i takie go wypeniaj tematy.
Z pozostaych listw trzy s skierowane do kapana i igumena Ta-
lazjusza
4
, dwa do kubikulariusza Jana
5
, dwa do mnicha Sofroniusza
o przydomku Eukratas, jeden do sofisty Jana
6
, jeden do przeoryszy Janii,
jeden do igumena i kapana Talazjusza, jeden do kapana Jordanesa
i do igumena i kapana Stefana
7
, jeden do biskupa Cyryscjusza
8
, jesz-
cze jeden do kubikulariusza Jana i do tego samego kapana i igumena
Stefana, jeden do kapana i igumena Konona
9
, jeszcze do igumena
i kapana Talazjusza, dwa do biskupa Jana
10
i jeszcze do kubikulariusza
Jana na temat cierpienia wedug koncepcji Boga, dwa do ilustriusza
i sacelariusza Konstantyna
11
, trzy do opata Polichroniusza
12
, jeden do
Juliana Aleksandry jeyka
13
, ktry zerwa z herezj akefalw
14
, i jeden
pochodzcy prawdopodobnie od eparcha Afryki
15
Jerzego, skierowany
do ekskomunikowanych zakonnic w Aleksandrii
16
.
Tym wszystkim dwudziestu siedmiu listom waciwy jest oglny cha-
rakter pism autora, a zwaszcza jego pobono. Niejasno, ktrej autor
susznie ulega, spowodoway prawa gatunku epistolograficznego; nie
powoduje ona braku adu. Wida jednak, e te skadniki, ktre tworz
to, co stwarza niejasno, zostay bd usunite, bd poprawione.
4
Talazjusz patrz Cod. 192 (A) przyp. 2. Wzmiankowany ponadto w in-
nych listach: PG 91 IX, XXVI, XL, XLII.
5
Kubikulariusz (gr. kubikularios) tytu dworski: szambelan, Jan wzmian-
kowany w listach: tame II, III, IV, X, XI, XVII, XLIII, XLV, XLVI.
6
Sofista nauczyciel m.in. jzyka i literatury greckiej.
7
Stefan wzmiankowany rwnie w licie: tame XXV.
8
Cyryscjusz list: tame XXVIII.
9
Konon list: tame XXV.
10
Jan wzmiankowany dwukrotnie w listach: tame XXX, XXXI.
11
Konstantyn list: tame XXIV; Ilustriusz (gr. illoustrios) tytu
oznaczajcy godno rnych dostojnikw dworskich; sacelariusz (gr. sakel-
larios) tytu dworski: skarbnik, kwestor.
12
Polichroniusz wzmiankowany w listach: XXXIIXXXIX.
13
Julian list: tame XVIII.
14
Akefalowie (gr. akephaloj dosownie bez gowy, czyli oderwani od
Patriarchy) powstaa w Egipcie (VI w.) sekta monofizytw, ktrzy wy-
powiedzieli posuszestwo patriarsze aleksandryjskiemu Piotrowi Mongosowi,
wspdziaajcemu z cesarzem (patrz E. K., t. I, kol. 234).
15
Eparch prefekt, namiestnik prowincji (eparchii).
16
Zakonnice wzmiankowane rwnie w licie: tame XVIII.
193
Przeczytalimy traktat ascetyczny w. Maksyma, ujty w form py-
ta i odpowiedzi
1
. Traktat ten jest poyteczny dla wszystkich, a zwasz-
cza dla osb, ktrym asceza wypenia ycie. Autor naucza praktyk mo-
ralnych, ktre sam uprawia; dziki nim mona zosta obywatelem nie-
bios. Wskazuje wiele sposobw, jak doj do wiedzy o mioci chrze-
cijaskiej i jak j wprowadza w czyn.
Do tego traktatu jest doczony inny utwr, wypeniony czterystu
rozdziaami i zadedykowany jakiemu Elpidiuszowi, ktry ofiarowa si
witoci. Ten sam autor [158a] nada swojej pracy tytu O mioci
2
,
co nie budzi wtpliwoci, gdy od niej zacz swe dzieo i czsto roz-
prawia o niej w wielu innych miejscach. Traktat zawiera rwnie pro-
blemy i rozwaania, ktre ugruntowuj wiedz o sprawach Boych,
a ycie czyni wite i czyste. Mona z nich wynie wielk korzy,
jeli si postpuje wedug nich, z nakadem duego trudu. Forma sty-
lu staje si tu bardziej jasna i gadka ni gdziekolwiek indziej i nie da-
je adnego powodu, by kto mg j podda krytyce, chyba e si oka-
e, i nie przedkada on jzyka attyckiego nad inny.
194
Przeczytalimy list tego samego witego ma, skierowany do epar-
cha
1
Jerzego. Zawiera on wiele skruchy i jest bardzo poyteczny. Styl
listu zmierza do jasnoci i naturalnoci, ukazuje, e stale zachowuje po-
krewiestwo z czterystu powyszymi rozdziaami
2
.
W tym samym tomie przeczytalimy rozpraw podzielon na sto roz-
dziaw i inn, ujt rwnie w tej samej liczbie rozdziaw, w ktrych
janieje znajomo spraw Boych i wida wyranie wprowadzenie adu
w obyczaje
3
. Ich wsplne z czterystu rozdziaami pochodzenie nie by-
oby nigdzie podejrzane, gdyby jzyk alegoryczny, uyty w wielu miej-
scach, nie upodobni ich czciowo do takiego rodzaju dziea, ktre zaj-
muje si wykadem trudnych zagadnie z Pisma witego i ich roz-
wizaniami; to, e dzieo zostao zadedykowane kapanowi i igumenowi
Talazjuszowi
4
i e jest podobne do tamtego tekstu, rozprasza wtpli-
1
Niewielki traktat zawierajcy 45 pyta i odpowiedzi zachowa si do
naszych czasw (wyd. PG 90, kol. 912956).
2
Utwr zachowany (wyd. PG 90, kol. 9601080; por. SWP, s. 274; Beck,
s. 440).
1
Eparch patrz Cod. 192 (B) przyp. 15.
2
Patrz. Cod. 193.
3
Focjusz omawia tu traktat teologiczny Rozdziay o wiedzy (wyd. PG 90, kol. 10841176; por.
SWP, s. 274; Beck, s. 440).

4
Talazjusz patrz Cod. 192 (A) przyp. 2.
woci, czy podobiestwo do innego dziea nie mogoby by prawdziwe.
W tyme tomie przeczytalimy rne listy tego samego autora. Pierw-
szy z nich, skierowany do Piotra Ilustriusza, nosi tytu Krtka rozprawa
o tajemnicy Chrystusa i przeciw doktrynom Sewera
5
. Rozdziay jego
s nastpujce: dysputa o liczbie bardziej zgodna z naturalnym stanem
rzeczy, pogbione studium o rnicy i jakoci oraz o ich zgodnoci
z prawowit wiar.
O tym, e blunierstwem jest takie proste mwienie, i Chrystus ma
jedn natur; o naturze zoonej i sposobie mylenia o niej, o tym, e
bezboni s ci, ktrzy utrzymuj, e Chrystus jest jedn, zoon na-
tur; e ten, kto mieni Chrystusa Bogiem i Czowiekiem po zespole-
niu si obu natur, z koniecznoci uznaje poprzez te sowa istnienie dwch
natur po ich poczeniu si w jedno; jest to oczywicie suszne i zgodne
z wierzeniami, ktre jak autor sam mwi wybra. [158b] o wyra-
eniu w dwch" i o jednoci natury Sowa; wyznanie prawowitej wia-
ry zgodnie z nauk Ojcw Kocioa i odrzucenie jednej zoonej natury.
Dyskusja bardziej naturalna o substancji zoonej i wykazanie, e nie
wpadaj w te same sprzecznoci ci, ktrzy mwi o Chrystusie jako
o jednej zoonej substancji, i ci, ktrzy twierdz, e jest On jedn zo-
on natur. Rozdzia dziewity wyjania, e jedynie dziki Wniebo-
wstpieniu dokonao si zjednoczenie Sowa z ciaem, gdy Sowo istnia-
o przedtem i spowodowao dobrowolne zjednoczenie si z ciaem. Taka
jest tre listu do Piotra Ilustriusza.
Inny list przeznaczony dla Kosmy, diakona Aleksandrii, traktuje
o tym, co jest wsplne i co odrbne, to znaczy o bycie i substancji
6
.
Jego temat to wykazanie na przykadzie praw przyrody, e kada
z istniejcych rzeczy nie jest i w bycie, i w substancji taka sa-
ma, jak inna, dlatego e byt i substancja nie s tym samym. Przeciw-
nie to, co jest waciwoci bytu, nie jest waciwoci substancji,
jest rne w bycie i w naturze. Po drugie, e Chrystus jednoczc w so-
bie wsplne elementy bytu swoich wasnych czci ciaa z elementami
najwyszymi, zachowa rnic midzy nimi a innymi czciami i przez
poszczeglne waciwoci swoich czci wykaza, e wszystko, co dotyczy
substancji, jest cakowicie wsplne dla jednych i dla drugich. 3. e
te czci, ktre s wsplne w substancji, wyrniay cao Chrys-
tusa, ale wykluczay elementy najwysze, natomiast te, ktre s
wsplne z najwyszymi, wizay Chrystusa w bycie z najwyszymi.
4. e Chrystus Bg, jako Istota doskonaa i czowiek doskonay, ma w
sobie co wsplnego i co odrbnego, wraz z tymi elementami Chrys-
5
List zachowany (wyd. PG 91, kol. 509533). Sewer z Antiochii (IV/V w.)
biskup monofizyta, patriarcha Antiochii (512538). Autor wielu zachowa-
nych dzie: homilii, dialogw, polemik i zbioru czterech tysicy listw (por.
SWP, s. 355356; Beck, s. 387388).
6
List XV (wyd. PG. 91, kol. 544r-574).
tus urzeczywistni w sobie jedno i inno elementw przeciwnych;
przez jedno elementw przeciwnych z Nim samym powiadcza, e
zachoway si w Nim natury, z ktrych si skada, a przez oddzielenie
elementw przeciwnych od siebie podkrela jedno swojej substancji.
5. Krtka debata nad rnic, w ktrej wyniku pokazuje si, e ilo
poczonych elementw w bycie zachowaa si. 6. Szersze dowodzenie,
oparte w wikszej mierze na danych przyrodniczych, o rnicy, iloci
i liczbie wyraajcej t rnic i ilo. 7. e ten, kto wie, i natura
i substancja nie s tym samym, snuje na temat Chrystusa zbone roz-
waania o jednoci i rnicy; pierwsz rozwaa wedug substancji, dru-
g wedug natury. 8. e Sewer usiowa sprowadzi natur i sub-
stancj do jednoci, miesza t jedno i z rnicy [159a] robi rozr-
nienie, z czego wynika, e Trjc przeksztaca w tetrad, dzieli na
diad tajemnic jednoci Boej i wycza Chrystusa z jakiegokolwiek
substancjonalnego istnienia. 9. Krtki wykad wraz ze suszn obron
prawdziwego wyznania Ojcw. Takie wic zagadnienia porusza ten list
i z samych tematw w sposb oczywisty wynika poytek dla prawdzi-
wej wiary. Styl, jak przystao w tego rodzaju pracy, odznacza si w
zasadzie jasnoci i nie jest pozbawiony elegancji.
Jest take list do Pyrrusa
7
, napisany kiedy jeszcze piastowa on god-
no kapana i nie zasiada na tronie biskupim. W tym licie autor wy-
sawia Pyrrusa, daje wiadectwo jego prawowitej wierze i witoci.
Kiedy jednak Pyrrus poprosi Maksyma, by napisa do niego o kilku
kwestiach, mdry Maksym nie tylko odmwi, uwaajc si za czowie-
ka o sabym gosie i powolnym sposobie mwienia, ale zada, by go
na pimie pouczy o tym, co to jest energia, ile przybiera form i co
to jest dziaanie w porwnaniu z energi oraz jak naley rozumie jed-
n energi i mwi o niej. Takie kwestie zawiera list do Pyrrusa.
Autor pisze rwnie do jakiego Tomasza
8
, ktry prosi go o wyja-
nienie pewnych trudnych sw. S to wypowiedzi Grzegorza Teologa
9
i w. Dionizego
10
. Co do pierwszego, chodzi o jego dzieo o Synu
i o zdanie: Dlatego monada od pocztku pozostaje w cigym ruchu"
itd., i monada jest w ruchu z powodu swego bogactwa" cytat po-
chodzi z drugiej mowy o pokoju. 2. Autor pisze: W jednym rozdziale"
itd. 3. O tym zdaniu wzitym z tej samej mowy: Ten, ktry jest te-
raz pogardzany przez ciebie" itd. O sowo bowiem nie byo ani ulege,
ani nie ulege" itd. Co do w. Dionizego chodzi o zdanie Dlaczego
7
Pyrrus osoba nieznana, adresat listu Maksyma (wyd PG 91, kol.
590597.
8
Osoba nieznana.
9
Grzegorz z Nazjanzu patrz Cod. 162 przyp. 8.
10
Sw. Dionizy Areopagita nawrcony przez w. Pawa na Areopagu,
por. Cod. 1.
powiadasz, e Jezus, ktry jest ponad wszystkim, czy si z ludmi
w bycie?" itd. oraz o rne inne kwestie.
Taka jest tematyka pierwszego listu do Tomasza. W drugim autor
wprowadza co w rodzaju powtrzenia sw przedtem objanianych
i wzitych z dziea teologicznego. Ponadto tumaczy zdanie: Umys
wnikn do rodka ciaa a do zwycistwa tego, co lepsze". Takie za-
tem problemy wystpuj w tych pismach.
195
Przeczytalimy list tego samego witego ma
1
skierowany do kap-
ana Mariana [159b]. Jest w nim mowa o naturalnym pragnieniu, czy
zamierzeniu, o woli, o uwarunkowaniu, o wolnym wyborze i o tych
sprawach, nad ktrymi si zastanawiamy; o myli, wolnoci, mniemaniu,
rozsdku. Ponadto mwi si w nim, e po zmartwychwstaniu wzajemna
wola Boga i witych nie bdzie w aden sposb jedna we wszystkim,
jak niektrzy utrzymuj. Do tych rozwaa dochodzi rozdzia jedenasty;
wynika z niego, e mona mwi o jednej woli Chrystusa jest ona
albo naturalna, albo obrana. Taki jest ten list. Przynosi on wiele po-
ytku nie tylko w dochodzeniu do prawdziwej wiary, ale rwnie dla
wielu innych piknych medytacji.
W tym samym tomie przeczytalimy dialog
2
o dwch wolach i dwch
energiach w Chrystusie. Osobami dialogu s Pyrrus
3
i Maksym. Maksym
przedstawia pogld prawowitej wiary, Pyrrus przeciwnie trzyma si
myli heretyckiej, ale osaczony i spychany argumentami i entymemata-
mi
4
staje po stronie ortodoksji, wyznajc, e dotychczas myla nie-
susznie. Dialog ukazuje, e przyby on do Rzymu
5
dla tej dysputy, po
ktrej sam skaza si na wygnanie i utraci tron biskupi w Konstanty-
nopolu
6
. Budowa dialogu jest zupenie zwyczajna czy to dlatego, e pi-
sarz chcia zachowa improwizowany charakter dysputy, czy to ze wzgl-
du na to, e usiowa stworzy co innego. Std prawa dialektyki nie
mog by dla niego askawe, jednak nawet w tym stanie rzeczy dyspu-
ta jest poyteczna dla ludzi, ktrzy wyznaj prawdziw wiar.
1
Tzn. Maksyma Wyznawcy patrz Cod. 192 (A) przyp. 1. Kapan wzmiankowany rwnie w
innym miejscu (PG 91, kol. 597604).

2
Utwr zachowany (wyd. PG 91, kol. 238353).
3
Pyrrus patriarcha Konstantynopola (638641, IVI 654).
4
Entymemat wnioskowanie dedukcyjne, w ktrym przemilczano jak
przesank lub przesanki, najczciej ze wzgldu na ich oczywisto.
5
W rzeczywistoci dialog odby si w pn. Afryce.
6
Patriarch usun z tronu cesarz Konstans II Pogonat w 641 r. za
Wyznawanie monoteletyzmu.
196
Przeczytalimy czterdzieci dziewi mw w. Efrema
1
, z ktrych
2
pierwsza przedstawia samego autora opakujcego swj tryb ycia; ma
ona form prologu do kolejno po sobie idcych napomnie. Druga za-
wiera napomnienie skierowane do braci yjcych we wsplnocie klasz-
tornej. Trzecia stanowi zacht do pobonoci. Czwarta udziela podsta-
wowych wiadomoci tym, ktrzy wstpili do stanu mnisiego; podob-
nie pita, szsta, sidma, sma i dziewita. Takie same s, w pewnej
mierze, mowy: dziesita, jedenasta i dwunasta. Mowa wprowadzajca,
jak i mowy: trzynasta, czternasta, pitnasta, szesnasta, siedemnasta,
osiemnasta, dziewitnasta a do dwudziestej trzeciej. Nastpna z ko-
lei jest oglnym napomnieniem. [160a] Dwudziesta pita przestrzega,
e nie naley przenosi si z miejsca na miejsce. Dwudziesta sma po-
wiada, e nie mona odtrca tego, kto porzuci wsplnot i powrci do
niej z innym nastawieniem. Dwudziesta dziewita ukazuje na podsta-
wie dowiadczenia, jak wielkim zem jest nieposuszestwo i e chrze-
cijanin musi mie cierpliwo i wadz nad pamici o doznanej krzyw-
dzie. Trzydziesta ma za temat namitnoci, od ktrych naley stroni.
Trzydziesta pierwsza powiada, e trzeba napomina tych, ktrzy si
zaniedbuj. Trzydziesta druga mwi, e jakby na zasadzie przeciwie-
stwa, si i zapa wzmacnia si umiarkowaniem i czystoci. Trzydziesta
trzecia zachca do czystoci. Trzydziesta czwarta zaleca spokj tym,
ktrzy usiuj wszcz ktni. Trzydziesta pita traktuje o tym, e nie
naley pozwoli oczom, by wodziy za wszystkim, a w pouczeniach
stawia pytanie, czy powstrzymanie si od pokarmw moe obrci
wniwecz myl o rozpucie, czy jest na ni jaki inny sposb. Trzy-
dziesta szsta omawia agodno charakteru. Trzydziesta sidma zwra-
ca si do niezdyscyplinowanych i jeli jeszcze nie pogryli si w
otchani zguby przywodzi ich do porzdku za pomoc strachu przed
Bogiem i przed wyrokiem sdu, ktry ich czeka. Trzydziesta sma
naucza prawdziwej bogobojnoci. Trzydziesta dziewita jest skierowana
do tych, ktrzy upadli z wasnego niedbalstwa i uciekaj si do wybie-
gu, by usprawiedliwi swoje przewinienia. Czterdziesta dotyczy upade-
go brata i omawia skruch. Czterdziesta pierwsza napomina, e nie na-
ley przysiga ani bluni. Czterdziesta druga wskazuje, e Eliasz
3
,
kapan Prawa, susznie ponis kar; zwraca si do kogo, kto ywi
1
Efrem (ur. ok. 306 r.) diakon syryjski w Edessie, pisa w jzyku
ojczystym traktaty dogmatyczne, komentarze, utwory liturgiczne, ascetyczne
i historyczne w postaci hymnw; pisma Efrema przeoono na jzyk grecki
(por. SWP, s. 128129; Julicher Ephraimios [w:] R. E., t. VI (1907), kol. 17).
2
Wydanie greckie: Assemani, Roma 17321746.
3
Eliasz (1 poi. IX w. przed Chr.) prorok izraelski, gosi kult religii jahwistycznej; czczony
zwaszcza w zakonach karmelitw (patrz E. K., t. IV, kol. 885888).
co do tego wtpliwo. Czterdziesta trzecia omawia strach przed Bogiem,
a czterdziesta czwarta mio do Boga. Czterdziesta pita zostaa
napisana dla Eulogiusza
4
na jego prob; rozwija napomnienie pene
przykadw cnotliwych i daje wykad doktrynalny. Czterdziesta szsta
zostaa uoona dla zniechconego mnicha; za pomoc wielu dobrych rad
usiuje odwie go od powrotu do ycia wieckiego. Czterdziesta sidma
przypuszcza atak na ze obyczaje. Czterdziesta sma ukazuje, czym si
rni ycie samotne od ycia w wiecie, wrd ludzi. Czterdziesta dzie-
wita przedstawia drugie przyjcie Pana i wzywa ludzi do skruchy.
We wszystkich mowach napominajcych pira tego witego mona
podziwia, jak gboka bya jego umiejtno przekonywania, jaka so-
dycz si z nich sczy i w ogle jak peno jest w nich naturalnoci. Nic
wic dziwnego, e sownictwo i figury retoryczne zbliaj si w pewnej
mierze do jzyka powszechnego i do niedbaej rozmowy potocznej. Od-
powiedzialno za to nie obarcza autora [160b] tych myli, lecz tego,
kto je przetumaczy, gdy wietni znawcy jzyka syryjskiego wiedz,
e autor celuje w uywaniu sw i figur tak dalece, i nie mona roz-
strzygn, czy dzieje si to z powodu tych elementw, czy ze wzgldu
na zawart w nich myl, tak e bij z jego pism i wdzik, i sia.
W prostocie jego stylu nie ma wic nic dziwnego, zadziwiajce nato-
miast jest to, e z owej pospolitoci sownictwa wypywa tak wiele zba-
wiennych i poytecznych myli.
Tym samym wdzikiem i t sam si odznacza si mowa o pokorze,
ktr wypenia sto rozdziaw. Tak samo ma si sprawa z mow o tym,
e nie naley si ani mia, ani wpada w stan uniesienia, lecz raczej
y w smutku; nie zaprzecza ona swego pokrewiestwa z innymi mo-
wami. Nie inaczej jest z mow skierowan do mnichw z Metebinum
5
.
Poucza ona o agodnoci, odwodzi od zoliwoci, nakania do wyrozu-
miaoci, gani popdliwo i pokazuje, e cierpliwo jest dawczyni
szczliwoci, pitnuje opieszao i obojtno, z bojani Boej czyni
przewodnika wiecznej mdroci. Czowieka pogardliwego skazuje na
kary, wyjania, e mio prowadzi do Boga, a nienawi wie z diab-
em, powiada, e prawda jest matk wielu dobrych uczynkw, a kam-
stwo jest ich niszczycielem; podobnie, e posuszestwo czyni szczli-
wymi tych, ktrzy w nim yj, a nieposuszestwo zmusza do zorze-
czenia i do wielu innych habicych postpkw. By wolnym od za-
zdroci i zawici to znaczy by bogatym w mio bliniego. Ogar-
nici namitnoci znajduj si pod sdami diaba, tak samo i ci, kt-
rzy popadli w zwyczaj rzucania obelg. Traktuje te o panowaniu nad
sob i w podobny sposb o braku panowania.
Mowa do mnichw w Metebinum koczy si na tych problemach.
4
Osoba nieznana.

5
Miejscowo nie zidentyfikowana.
Istnieje bardzo duo innych pism tego autora przetumaczonych na j-
zyk grecki. S one pene wdziku i siy. Syryjczycy utrzymuj, e na-
pisa on ponad tysic utworw, potwierdza to rwnie ten, kto zasu-
guje na wiarygodno w historii, chocia nie zasuguje na ni w spra-
wach dogmatw, mianowicie Euzebiusz noszcy przydomek Pamfila
6
.
197
Przeczytalimy niewielk ksik, w ktrej znajduj si dwa pisma
mnicha Kasjana
1
; jego ojczyzn by Rzym [161a]. Pierwsze pismo autor
zadedykowa biskupowi Kastorowi
2
, temu, ktry poprosi go o nie.
Przedstawia w nim zbir przepisw fundacyjnych i reguy, wedug kt-
rych yli mnisi egipscy zorganizowani w grupach, zwanych zgodnie
z etymologi sowa wsplnotami"
3
.
Drugie pismo, skierowane do tego samego biskupa, nosi tytu m-
wicy o omiu pojciach grzechw
4
, do ktrych zalicza si obarstwo,
rozpust, skpstwo, gniew, zazdro, obojtno, prno i pych.
Te mae pisma s nade wszystko poyteczne dla tych, ktrzy wybrali
dla siebie i podjli zmagania ascetyczne. Zawiera si w nich tak wielka
sia i wito, e do dnia dzisiejszego kada wsplnota mnisia kieru-
jca si tymi przepisami fundacyjnymi i reguami jest w stanie kwit-
ncym; rzeczywicie, janieje przed innymi i wida, e stanowi kuni
cnt; natomiast ta wsplnota, ktra ich nie przyja, chwieje si na
lichych resztkach cnt lub znika pod wod jak szcztki rozbitego stat-
ku. Dlatego nie naley lekceway adnej z podanych regu, gdy s
one rozwiniciem i objanieniem prawodawstwa Paskiego i ustawy
ewangelicznej.
Sowa pisarza odpowiadaj jego mylom; promienieje w nich jasno
i to, co sprawia, e aska wnika do gbi dusz atwo, bez przykroci
i pociga je do przedmiotu ich pragnie. W ten sposb wszystko jest
wywaone i uksztatowane mdrze i zrcznie tak, e drugie pismo, cho-
6
Focjusz pomyli tu Euzebiusza z Cezarei (ok. 260ok. 339, biskupa Ce-
zarei Palestyskiej od 313 r.(?), por. Cod. 9. 10. 11. 12. 13. 27. 39. 118. 127)
z Sozomenem (ok. 400450, adwokatem konstantynopolitaskim, por. Cod. 30),
ktry mwi w swej Historii Kocioa (III 16, 3, 4) o trzystu rniriadach
(3.000.000) linijek pism Efrema".
1
Kasjan z Rzymu (lub Rzymianin) mnich znajcy jzyk grecki.
2
Kastor IV/V w. biskup Aptu.
3
Wsplnoty mnichw gr. kojnbia, lac. coenobia, dosownie od kojnbioj
yjcy wesp z innymi", zakonnicy.
4
W rkopisie jest to drugi rozdzia tej samej ksigi De institutis coeno-
biorum et de octo principalium vitiorum remediis libri XII, przetumaczonej
na jzyk grecki (wyd. Viennae 1888).
cia jego jzyk obfituje w figury retoryczne i ma w sobie duo powa-
bu i czaru, daje wiele tego, czym mona przestraszy, wstrzsn i na-
koni do skruchy.
Wraz z powyszymi przeczytalimy trzecie mae pismo
5
, zadedyko-
wane po mierci biskupa Kastora jego nastpcy w kierowaniu klaszto-
rem, do ktrego autor wysa reguy monastyczne. To pismo, podobnie
jak wyej omwione, poucza, co to jest rozeznanie, ukazuje, e jest ono
cnot wiksz od pozostaych, mwi, skd si bierze i e najczciej
jest darem Niebios. Za pomoc argumentw zaczerpnitych z Pisma
witego udowadnia, ze naley odbywa spowied i mwi, jaki jest cel
i kres, do ktrego zmierzaj praktyki ascetyczne.
Dla wyoenia tych nauk wprowadza jakiego Mojesza godnego po-
dziwu dla jego cnt, ktry opiera swoje wywody na samych faktach
[161b], stawianych niemal przed oczami. Nastpnie przedstawia Serena
6
;
ten nie ustpuje poprzedniemu ani w sposobie ycie, ani w metodzie
nauczania, kiedy powiada, e jest rzecz niemoliw nie mie umysu
niepokojonego przez ze duchy, natomiast moliwe jest nie da si wcig-
n i zmusi do popadnicia w grzechy; do nas przecie naley albo
odrzucenie od siebie tego utrapienia, albo jego zaakceptowanie. Ze du-
chy znaj myli ludzkie, jakie nurtuj w duszy, i nie odstpuj od nich;
wrcz przeciwnie, poluj na nie wedug pewnych oznak zewntrznych.
Myli stanowi wasno Trjcy witej, gdy jedynie Ona przenika
dusz i wszystkie inne byty.
Autor utrzymuje, e s rne rodzaje zych duchw. Jedne s okrut-
ne i bardzo szkodliwe, inne mniej srogie i zgubne, jeszcze inne agodne.
Takie oto tematy wypeniaj trzecie pismo. Seren obiecuje, e w swo-
im czasie podejmie kwesti, o ktr go zapytywano, a mianowicie, co
znaczy: Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciau"
7
itd. Adre-
sat trzeciego dzieka mia na imi Leoncjusz
8
.
198
Przeczytalimy ksik, ktrej tematem s ywoty i czyny witych
mw majce na celu wspieranie i doskonalenie duszy
1
. Jest to, jak
si wydaje, streszczenie i oglny przegld ogromnego dziea zwanego
ka duchowa, ktre opisuje ywoty i dokonania mw yjcych
5
Focjusz mwi zapewne o skrconym przekadzie traktatu Kasjana Col-
lationes.
6
Seren osoba nieznana.
7
List w. Pawa do Efezjan 6,12.

8
Osoba nieznana.
1
Ksika nie zachowana. Tre niniejszego streszczenia focjuszowego jest
zbiena z treci zbioru Verba seniorum (wyd. PL 73, kol. 8551022).
w czasach Antoniusza Wielkiego
2
i po nim, tak jak dzieo zatytuowa-
ne Nowy Raj opowiada o praktykach ascetycznych uprawianych przez
ludzi yjcych wczeniej, a do czasw Herakliusza
3
i nieco pniej.
Niniejsza ksika zawiera dwadziecia dwa tematy i poprzez rne
opowiadania ukazuje poytek, jaki odnosi si z kadego tematu. Pierw-
szy rozdzia zawiera zacht do postpu w doskonaleniu si na przy-
kadach rnych osb; drugi ukazuje korzy pync ze spokojnego y-
cia, trzeci mwi o panowaniu nad sob i zaznacza, e nie naley tego
panowania ogranicza wycznie do wstrzemiliwoci w jedzeniu ale
podobnie rwnie do innych porusze duszy, czwarty poucza, jak po-
winnimy si zbroi do walk narzucanych nam przez prostytucj. Pity
rozdzia traktuje o ubstwie i o tym, jak naley chroni si przed
chciwoci. O cierpliwoci i mstwie mwi rozdzia szsty. Sidmy przy-
pomina, e [162a] nie naley niczego robi na pokaz; smy, e nie po-
winno si nikogo sdzi. Rozrnianiem zajmuje si rozdzia dziewity.
Dziesity mwi, e zawsze naley by trzewym; jedenasty, e trzeba
nieustannie modli si w trzewoci, a dwunasty, e powinno si lu-
bi goci i z radoci by litociwym; trzynasty poucza o ulegoci;
czternasty o pokorze, pitnasty o cierpliwoci; szesnasty omawia
miosierdzie; siedemnasty traktuje o widzeniach; osiemnasty o star-
cach oznaczonych pitnem cudu; dziewitnasty opowiada o yciu wielu
Ojcw w mioci Boga. W kocu rozdzia dwudziesty przytacza sowa
ludzi, ktrzy zestarzeli si w ascezie, a dwudziesty pierwszy przedsta-
wia dysputy starcw nad ich koncepcjami; dwudziesty drugi rozdzia
zawiera sentencje Hezychiusza, kapana w Jerozolimie
4
.
Takie tematy zawiera ksika. Jest ona niezwykle poyteczna bar-
dziej ni jakakolwiek inna dla tych, ktrzy wiod ycie prowadzce
do dziedzictwa Niebios.
Styl ksiki odznacza si jasnoci: co do reszty jest ona taka, jak
moe by ksika odpowiadajca mom, ktrzy nie przejawiaj ambicji
literackich, lecz cay trud i gorliwo wkadaj w swoje uczynki.
2
Antoniusz Wielki (ok. 250356) mnich, pustelnik egipski nad Nilem,
biskup Aleksandrii, autor siedmiu skierowanych do rnych klasztorw Lis-
tw w jzyku koptyjskim, w ktrych gosi ascez chrzecijask; przeoono
je na jzyk grecki (wyd. PG 40, kol. 9771066; por. SWP, s. 37; Beck,
s. 123; B. Steidl Antonius Magnus Eremita herausgegeben von..., Rom 1956).
3
Cesarz Herakliusz patrz Cod. 170 przyp. 3.
4
Hezychiusz z Jerozolimy (IV/V w.) kapan i mnich, znakomity kazno-
dzieja egzegeta, autor komentarzy do Pisma witego, Ksigi Sdziw, twr-
ca homilii o Ksidze Hioba (por. Cod. 269. 275; SWP, s. 186; Beck, s. 102).
199
Przeczytalimy ksik zawierajc trzysta cztery opowiadania. I ona
rwnie ma na celu wprowadzenie do ycia ascetycznego. Omawia te
same tematy, co i ksika wyej omwiona
1
. Rnica polega na tym,
e opisuje ona dziea i godne podziwu czyny mw yjcych w czasach
pniejszych. Tak wic przedstawia ywoty ludzi, ktrzy zabysnli
swymi cnotami; zaczyna od omwionych w poprzedniej ksice i ko-
czy na tych, ktrzy yli za panowania Herakliusza
2
.
Autor nada ksice tytu ka; niektrzy nazywaj j Nowym ogro-
dem
3
. Jej twrca ma na imi Jan, nadano mu przydomek Moschos
4
.
Pocztkowo wycofa si on z ycia wieckiego do klasztoru w. Teo-
dozjusza, pniej dzieli ycie ascetw na pustyni w pobliu Jordanu
i mnichw, ktrzy tocz walk ze sob w Nowej Laurze wielkiego Sa-
by
5
. Std uda si w okolice Antiochii, do Aleksandrii i na poblisk
pustyni docierajc a do Oazy
6
. Spisa wspaniae czyny wielu znako-
mitych mw albo jako naoczny wiadek, albo ze syszenia od tych,
ktrzy je dopiero co widzieli. Z tego samego powodu odwiedzi wyspy
w czasie podry morskiej do Rzymu, gdzie zebra z rozeznaniem po-
dobne [162b] materiay i napisa niniejsze dzieo. Zadedykowa je i wr-
czy swojemu uczniowi Sofroniuszowi czy Sofronasowi
7
przewidujc, e
zamierza on zmieni swoje ycie na lepsze
8
.
Styl dziea schodzi do poziomu duo niszego i jest prostszy ni styl
poprzedniej pracy. Jeli chodzi o opowiadania nie znajdzie si takich
egzemplarzy ksiki, w ktrych zachowaaby si taka sama ich liczba;
1
Patrz Cod. 198.
2
Cesarz Herakliusz patrz Cod. 170 przyp. 3.
3
ka (duchowna) zachowana w wersji zawierajcej 219 opowiada (wyd.
PG 87, 3, kol. 285312), rkopis znany Focjuszowi zawiera 342 opowia-
dania; przekad aciski Pratum spirituale zachowa si (wyd. PL 74, kol.
119240); por. SWP, s. 227, Beck, s. 412; Jurewicz, s. 6364.
4
Jan Moschos (Moschos znaczy Cioek) o przydomku Eukratas (Umiarko-
wany) (ok. 550619) pochodzi z Damaszku, mnich w klasztorze w. Teo-
dozjusza koo Jerozolimy, pniej w klasztorze Nowa Laura w. Saby i na
Pustyni Judzkiej (por. Krumbacher, s. 187188).
5
Sw. Saba mnich, zaoyciel w 486 r. zespou klasztornego zwanego
Nowa Laura, w ktrym przebywao okoo 150 mnichw (por. Beck, s. 204.
397 n.).
6
Oaza (gr. Oasis) nazwa dwch oaz egipskich: Oaza Mniejsza znajdo-
waa si w rodkowym Egipcie na zach. od Oksyrynchu (Oxyrhynchos) dzi.
Behnesa; Oaza Wiksza w grnym Egipcie.
7
Sofroniusz mnich, pniejszy patriarcha Jerozolimy (633638); por.
Jurewicz, s. 63.
8
Zmieni ycie na lepsze wstpi do klasztoru.
w niektrych jest ich okoo trzystu czterdziestu dwch; liczba ta ulega
powikszeniu na skutek podziau niektrych rozdziaw
9
lub przez
wprowadzenie dodatkowych opowiada. Tak czy inaczej czowiek do-
wiadczony i kochajcy Boga wybiera z nich wszystkich to, co jest po-
yteczne i nie moe zarzuci tym opowiadaniom, e wywouj przesyt.
200
Przeczytalimy dzieo Marka Mnicha
1
w omiu ksigach. Pierwsza
z nich otrzymaa tytu O prawie ducha
2
. Jest ona poyteczna dla tych,
ktrzy wybrali ycie ascetyczne; druga ksiga stanowi kontynuacj
pierwszej i ukazuje, e ludzie, ktrzy sdz, i bd usprawiedliwieni
dziki swym uczynkom, popadaj w bdny i co wicej szczegl-
nie zwodniczy sposb rozumowania. Tego rodzaju wypowiedzi s prze-
platane innymi napomnieniami; one rwnie sigaj prawa ducha. Trze-
cia ksiga mwi o skrusze, ktra przystoi zawsze, w kadej okolicznoci,
i zmierza do osignicia tego samego stopnia poytku.
Styl dziea jest jasny i zwizy, kiedy autor posuguje si sownictwem
potocznym; nie jest jednak wcale cisy, gdy uywa jzyka attyckiego.
Jeli dostrzega si gdzie miejsca niejasne, wynika to std, e same
treci, z ich natury, rozumie si raczej w dziaaniu, wymykaj si one
wyraeniu ich sowami; nie wypywa to bynajmniej z trudnoci wypo-
wiedzenia si autora. Tego rodzaju niejasnoci pojawiaj si nie tylko
w omwionych ksigach, lecz take w nastpnych. Jest to zreszt cha-
rakterystyczne nie tylko dla tego pisarza, ale prawie dla wszystkich,
ktrzy podejmuj trud wyoenia regu ascetycznych, dozna i stanw
duszy przejawiajcych si w dziaaniu. Ten rodzaj omawianej niejasno-
ci daje czasem zna o sobie; to, czego znajomoci nabywa si w samym
dziaaniu, nie daje si jasno wyrazi w sowach. Ale tyle o tym wy-
starczy !
Ksiga czwarta otrzymaa form pyta i odpowiedzi. Ukazuje, e
chrzest Zbawienia, przez sw tajemnic, da nam ask uwolnienia si
i oczyszczenia z grzechw, wszczepi w nas dar Ducha witego [163a];
ponadto omawia ona inne tego rodzaju problemy.
Pita przedstawia rozum, ktry czy si z dusz dla czego w ro-
9
Patrz Krumbacher, s. 188; SWP, s. 227; Jurewicz, s. 6364.
1
Marek Mnich (gr. Mouachos) zwany te Eremit (V w.) ucze Jana
Chryzostoma (por. Cod. 172. 173. 174 przyp. 2), igumen klasztoru w Ancyrze
(dzi. Ankara), twrca wielu dzie ascetycznych i dogmatycznych m.in. O po-
kucie (wyd. PG 65, kol. 965984), O chrzcie (wyd. PG 65, kol. 9851028),
Rozprawa rozumu z wasn dusz (wyd. PG 65, kol. 11031110), Przeciw
Nestorianom (wyd. J. Kuntze, Leipzig 1895); por. SWP, s. 277278.
2
Dzieo zachowane (wyd. PG 65, kol. 905930).
dzaju wsplnego naradzania si; wynika std, e nie ma innych ni
my sami winowajcw naszych grzechw. Szsta, ujta w formie dia-
logu, wprowadza jakiego ucznia dyskutujcego z samym Markiem. Te-
matem dysputy jest midzy innymi to, e pokrzywdzony nie powinien
si ani broni, ani potpia swoich krzywdzicieli, lecz musi przyjmowa
krzywdy zadane mu przez innych jako kary za swoje wasne grzechy.
Autor powiada te, e podobanie si ludziom jest trudn umiejtnoci
i e modlitw naley stawia daleko na przedzie przed kad czyn-
noci cielesn; ponadto porusza kwesti: co to jest wola ciaa?
Sidma ksiga nie otrzymaa formy kolejnych pyta i odpowiedzi;
zajmuje si postem
3
. sma zostaa napisana dla jakiego mnicha Mi-
koaja. Poucza ona, jak najskuteczniej umierzy porywczo i zo,
jak je ostatecznie wypleni i jakimi sposobami opanowa dz cielesn.
Chocia owych osiem ksig rni si od siebie w mniejszym lub
wikszym stopniu, prowadz one za rk do filozofii czynu. W dziewi-
tej
4
autor zwalczajc melchizedecytw sam popada w cik herezj.
Mimo to lektura tej ksiki nie pozostanie bezuyteczna dla tego, kto
nastawia si na szukanie poytku. Jeli chodzi o kolejno omwionych
ksig nie wszystkie rkopisy zachowuj j bez zmian. W jednych
niektre s przestawione na pocztek, w drugich z tyu, a niekiedy ma-
nuskrypty umieszczaj nawet na kocu ksigi pierwsze.
201
Przeczytalimy ksik podzielon na sto kolejnych rozdziaw
1
. Ma-
j one co w rodzaju wstpu nie przekraczajcego dziesiciu rozdziaw.
Pierwszy z nich to pierwsze okrelenie wiary: niezmienne pojcie
Boga. Nastpny to drugie okrelenie nadziei, ktra jest skierowaniem
si umysu ku przedmiotowi nadziei; trzeci zawiera definicj rezygnacji:
ten, kto widzi oczami umysu wiat niewidzialny, tak jakby by widzial-
3
Problemowi postu autor powici oddzielny traktat O pocie (wyd. PG
65, kol. 11091118).
4
Ksiga ta stanowi odrbny traktat O Melchizedechu (wyd. PG 65, kol.
1171140). Wyznawcy sekty melchizedecytw uwaali Melchizedecha, krla
miasta Satem i kapana boga El-Eliona, za wcielenie Logosu, tzn. Syna Bo-
ego (por. SWP, s. 278). Gdy Abraham odnis zwycistwo nad Chodorla-
chomorem, Melchizedech zoy ofiar z chleba i wina symbol zapowiedzi
mszy Nowego Zakonu.
1
Tytu ksiki brzmi: Sto rozdziaw duchownych (kephalia gnostika).
Dzieo zachowane w greckim oryginale (wyd. J. Weis-Liebersdorf, Leipzig
1912) i w wersji aciskiej Centuriae (wyd. PG 65, kol. 11671212; K. Po-
pow, Kiew 1903) stanowi podrcznik ycia idealnego chrzecijanina, bardzo
poczytny na wschodzie i zachodzie chrzecijaskim (por. SWP, s. 118).
nym, znosi rezygnacj cierpliwie i nieustannie. Czwarty to definicja
bezinteresownoci: zajmowa tak postaw, eby nie posiada niczego
tak, jak kto inny chce to posiada. Pity to okrelenie poznania: nie
zna siebie samego zapominajc si w Bogu. Szsty definicja poko-
ry: natychmiastowe zapomnienie o kadym swoim dobrym uczynku.
Sidmy to definicja opanowania gniewu: gorce pragnienie nie po-
padania w gniew. smy okrelenie czystoci: doznanie zmysowe
cile i zawsze zwizane z Bogiem. Dziewity to definicja [163b]
mioci chrzecijaskiej wobec tych, ktrzy nas zniewaaj. Dziesity
jest okreleniem absolutnej doskonaoci: w spoczynku w Bogu; myl
budzc strach przed mierci uwaa za rado.
Po tych dziesiciu rozdziaach nastpuje dalszych sto. Dzieo jest po-
mylane doskonale tak dla tych, ktrzy od niedawna uprawiaj ascez,
jak i dla osb ju zaprawionych w praktykach wiodcych ku doskona-
oci. Nie daje ono niczego, co byoby niejasne. Znajomo dowiadcze-
nia prowadzi bowiem atwo do nauki teoretycznej. Tytu ksiki mwi,
e jej autorem jest Diadoch, biskup Fotyki pooonej w starym Epirze
2
.
W tym samym tomie przeczytaem traktat mnicha Nila
3
podzielony
na sto pidziesit trzy rozdziay, w ktrych ten wity m szeroko
omawia sposb modlenia si
4
. Jest jeszcze wiele innych jego pism o r-
nej tematyce, zasugujcych na wzmiank. Otrzymay one form listw
5
lub opowiada
6
i s wiadectwem doskonalenia si przez uczynki oraz
talentu pisarskiego autora. Chocia Diadoch nie jest tak bardzo podny,
to jednak sto rozdziaw, ktre napisa, nie ustawia go na szczeblu ni-
szym od tego, jaki zajli dopiero co omwieni pisarze; jego styl bo-
wiem jest nienaganny, a rozum ukazuje mdro pync z praktyki.
Przewysza on zatem Marka
7
pod jednym i drugim wzgldem, a nie-
kiedy przeciwstawia si jego mylom. Jeli i on moe da bezstronnym
2
Diadoch lub Marek Diadoch (ok. 400485) biskup Fotyki, bra udzia
w Soborze Chalcedoskim (Cod. 231; por. Cod. 17), nieugity szermierz orto-
doksji zwalcza mesalianw (por. Beck, s. 350 n.), czyli euchitw (modlcych
si"), sekt ascetw syryjskich u schyku IV w., odrzucajcych Sakramenty
i pojmujcych dusz ludzk materialistycznie (por. SWP, s. 281).
3
Nil (gr. Helios) z Ancyry zwany Synait (IV/V w.) ucze i przyjaciel
Jana Chryzostoma (patrz Cod. 25. 86. 172. 173. 174 przyp. 2), teolog, autor m.in.
zaginionych kaza ekscerpowanych przez Focjusza (Cod. 276; por. SWP,
s. 292, Beck, s. 554, 653).
4
Traktat O modlitwie zachowa si (wyd. PG 79, kol. 11651200); por.
ST/P. s. 292.
5
1061 listw Nila podzielonych na 4 ksigi zachowao si (wyd. PG 79,
kol. 81582); skierowane do uczniw o rnym przekroju spoecznym trakto-
way o yciu ascetycznym, interpretoway Pismo wite, zwalczay herezj
ariask.
6
Opowiadania zachoway si (wyd. PG 79, kol. 589694).
7
Marek Mnich patrz Cod. 200 przyp. 1.
i skrupulatnym krytykom powd do krytyki, to na kocu setnego roz-
dziau albo dlatego, e zepsu go dodajc jak wstawk, albo e
uleg jakiej pomyce. Ja nie yczybym sobie takiej prawdy, ktra
pozwoliaby go zgani za jego pogldy.
Spord omwionych dopiero co pisarzy przewysza on w duym
stopniu rwnie Jana z Karpathos
8
, ktry nada swemu dzieu tytu
Pocieszenie dla mnichw, ktrzy powrcili z Indii
9
. I on uj to dzieo
w stu rozdziaach.
202
Przeczytalimy Komentarz do Ksigi Daniela
1
biskupa i mczennika
Hipolita
2
. Autor nie daje wyjanie dosownych, jednak nie gubi si,
by tak rzec, w zrozumieniu omawianej Ksigi. Wiele tumaczy w spo-
sb tradycyjny i niedokadnie, jak to robiono pniej. Nie jest on jed-
nak autorem odpowiadajcym za swoje komentarze, gdy nie naley
do tych, ktrzy zakadaj podwaliny nauki i od ktrych naley wy-
maga zdania sprawy z popenianych bdw oczywicie trzeba cie-
szy si [164a] z samego ich zamiaru i ocenia to, do czego doszli
w zrozumieniu badanych problemw.
Co do nadejcia Antychrysta w czasie, w ktrym zosta postanowiony
koniec dostrzegalnego wiata, i tego, e Zbawiciel nie ukae si swoim
uczniom, ktrzy go o to prosili autor wyznacza je na pite stulecie
po Chrystusie, czyli jak gdyby po spenieniu si szeciu tysicy lat od
stworzenia wiata
3
; wtedy wanie nastpi koniec wiata. Takie twier-
dzenie moe by tworem bardziej ruchliwej i nieodpowiedniej dla tych
spraw umysowoci, rezultatem ludzkiej niewiedzy, a nie nauki pyn-
cej z Niebios.
Styl, ktrego szczegln zalet jest jasno, przystoi komentarzom,
chocia autor czasami nie przestrzega regu jzyka attyckiego.
8
Jan z Karpathos (VII w.) mnich, pniej biskup, mistyk; Karpathos
wyspa na Morzu Egejskim midzy Kret i Rodos.
9
Utwr Kephalia zachowa si (wyd. PG 85, kol. 18371860, addenda); por.
Beck, s. 152.
1
Dzieo zoone z czterech ksig zachowane w bardzo dobrym stanie (wyd.
G. BardyM. Lefebvre, Paris 1947; SCh 14); por. SWP, s. 196.
2
Hipolit z Rzymu (zm. w 235 r.) kapan Kocioa rzymskiego, biskup (?),
mczennik, teolog, pierwszy egzegeta zachodni piszcy po grecku (patrz Cod.
121; patrz te Cod. 48 przyp. 9).
3
Wedug chronologii Hipolita Chrystus urodzi si w 5500 r. od stworzenia
wiata, a wiat mia trwa 6000 lat (wedug rachuby: jeden dzie stworzenia
w Biblii (Ksiga Rodzaju 2,2) odpowiada jednemu tysicowi lat ziemskich
(Por. V. Grumel Traite d'etudes byzantines, I. La Chronologie, Paris 1958,
s. 7).
Przeczytalimy w tym czasie inny jego traktat, O Chrystusie i Anty-
chrycie
4
, w ktrym wida wyranie ten sam rodzaj stylu, wicej pro-
stoty w mylach i bardziej staromodny sposb pisania.
203
Przeczytalimy Komentarz do Daniela
1
w. Teodoreta, biskupa Cyru
2
.
W wyjanianiu i interpretacji pism proroczych mdry ten czowiek wy-
ranie przewysza nie tylko Hipolita
3
, ale take wielu innych pisarzy.
Styl jego, jak aden inny, jest odpowiedni dla komentarza, gdy w
czystych i jasnych sowach odsania to, co byo zaciemnione; swoim
wdzikiem sprawia przyjemno i wzbudza wiksz ch do lektury,
a poniewa adna uboczna myl ani dygresja nie odwodz autora od
tematu, usuwa to wszelki nadmiar i sprawia, e poznawanie problemu
stanowicego przedmiot zainteresowania jest dla czytelnikw jego dzie-
a nieskomplikowane, cise i atwe. Sownictwo i struktura utworu nie
odbiegaj od rde, czyli od szlachetnego jzyka attyckiego
4
; a jednak
nieraz w sownictwie wystpuje nieco zbytniej drobiazgowoci i jak-
by kto powiedzia ucieka ono przed powszechnym zrozumieniem.
Sprowadza to autora z waciwej drogi, gdy nie pozostaje on w zgodzie
z komentarzem, ale w zasadzie naley do najlepszych egzegetw i nie
jest rzecz atw znale lepszego ni on interpretatora. Zdarza si prze-
cie, e inni mwi rwnie jzykiem czystym, tropi i odsaniaj wa-
ciwy sens rozpatrywanych kwestii. Wyraa si jasno i jednoczenie nie
pomin adnej z istotnych spraw, ktre s tak zwarte, nie ucieka si
do dygresji i do popisw [164b] mdroci, ktre, nie bdc gdzie in-
dziej bezuyteczne, odwodz od tematu o to wszystko dba niezawod-
ny Teodoret bardziej skrupulatnie ni jakikolwiek inny pisarz i to nie
tylko w omawianym dziele, ale prawie we wszystkich (jest ich przecie
wiele
5
), w ktrych z duym umiowaniem swego trudu zajmowa si
objanianiem witych Pism.
W egzegezie w. Daniela pozostaje w zgodzie z mczennikiem Hipoli-
tem co do niektrych kwestii, wicej jest jednak takich, w ktrych
rni si od niego. Najbardziej oczywiste s te, o ktrych bya mowa.
4
Jedyny traktat Hipolita zachowany w caoci (wyd. H, Achelis Die grie-
chischen christlichen Schrifsteller 1/2 Berlin 1897, s. 147).
1
Dzieo zachowane (wyd. PG 81, kol. 12561545; por. SWP, s. 373).
2
Teodoret znakomity teolog i pisarz, jego dziea Focjusz omawia te
w Cod. 31. 46. 56. 204. 273.

3
Patrz Cod. 202 przyp. 2.
4
Jzyk attycki, czyli jzyk starogrecki epoki klasycznej o jego uyciu
w Bizancjum por. Jurewicz, s. 2628.
5
Patrz przyp. 2.
204
Przeczytalimy egzegezy Omioksigu tego samego witego ma
1
.
Ich tytu odpowiada treci dziea, gdy dotyczy ono Trudnoci Pisma
witego Starego i Nowego Testamentu
2
; wrd nich s rwnie takie,
ktre odnosz si do Ksig Krlewskich i Ksigi Kronik
3
. Ksika jest
nadzwyczaj poyteczna, swymi osigniciami zapewnia czytelnikom
prawdziwy i bezporedni kontakt z autorem. Odznacza si form cha-
rakterystyczn dla autora jest, jak wida, jasna i atwa w zrozumie-
niu. Posiada take inne zalety. Ksika jest czym w rodzaju streszcze-
nia, odznacza si podziaem na problemy i ich rozwizania.
205
Przeczytalimy Komentarz do Dwunastu Prorokw
1
tego samego auto-
ra
2
wyrniajcy si tym samym piknem stylu i myli.
206
Przeczytalimy pisma egzegetyczne sofisty Prokopiusza
1
dotyczce
Omioksigu Starego Testamentu
2
, Ksig Krlewskich
3
i Ksigi Kro-
nik
4
.
Styl tego egzegety jest rozwleky i obfitujcy w sowa, nie dlatego
jednak, e autor traci czas w niepotrzebnych i zbytecznych dla dyspu-
ty dygresjach, lecz e czsto przytacza rne opinie na ten sam temat.
Na wstpie owiadcza, e stworzy dzieo wane i e jego praca rni
1
Teodoret patrz Cod. 203 przyp. 2.
2
Dzieo zachowane (wyd. PG 80, kol. 75528). Objanienia obejmuj Pi-
cioksig, Ksig Jozuego, Ksig Sdziw, Ksig Rut (por. SWP, s. 373).

3
Egzegezy zachowane (wyd. PG 80, kol. 528858; por. SWP, s. 373).
1
Komentarz zachowany (wyd. PG 81, kol. 15451988) obejmuje dwunastu
mniejszych Prorokw.
2
Teodoret patrz Cod. 203 przyp. 2.
1
Prokopiusz z Gazy (470530 lub 465528) wyksztacony w Aleksan-
drii, kierowa szko retoryki w Gazie (miasto w Palestynie, dzi. Ghaza
na pograniczu Izraela i Egiptu), teolog, egzegeta i autor 163 listw (wyd.
PG 87, 2, kol. 27172792h; por. SWP, s. 333; Sinko III 2, s. 294; Jurewicz,
s. 119; Beck, s. 414). Focjusz wspomina go te w Cod. 160 patrz Cod
1
.
160 przyp. 6.
2
Komentarze (Eklogaj eksegetikaj) zachowane (wyd. PG 87, 1, kol. 21
1080).
3
Tame, kol. 10801200.

4
Tame, kol. 12011220.
si zasadniczo od skrtowego i piknego traktatu Teodoreta
5
. I byoby
rzecz najwaciwsz i najbardziej poyteczn, gdyby mona byo, po
zapoznaniu si z pismami tamtego, znale wolne chwile na zajcie si
pracami tego pisarza.
Styl autora zosta doprowadzony do doskonaoci, jak na wykad
egzegetyczny jest nieco zbyt ozdobny.
207
Przeczytaem Komentarz do proroka Izajasza
1
autorstwa tego samego
pracowitego ma
2
. Ma on ten sam ukad, co i poprzednio omwione
jego prace, wiadczy o tych samych zdolnociach literackich autora.
Jest rwnie rzecz oczywist, e poytek z niego pyncy jest prawie
taki sam.
208
Przeczytalimy dzieo w. Eulogiusza
1
biskupa Aleksandrii, Przeciw
nowacjanom
2
w piciu ksigach. Autor w najmniejszym stopniu nie
troszczy si o to, by pozostawi po sobie imi utalentowanego literacko
pisarza. Brak przygotowania w pisarstwie nie stanowi dla niego adnej
przeszkody w zwalczaniu i pograniu sofistycznych i pontnych dok-
tryn Nowata
3
. Autor jest bowiem bogaty w myli zaczerpnite z Pisma
witego i w rozwaania nad nimi. Sam wyjania cytaty, ktre powyry-
wa z rnych miejsc i uczyni podpor i szacem swojej herezji; po-
kazuje, na czym polega tu zo tej herezji i zbija twierdzenia tego
kacerza, co wicej, posugujc si innymi cytatami z Pisma witego
pitnuje jego niewybaczalne i obce nam szalestwo.
W ostatniej ksidze obala le wymylone Zo wiadectwo, ktre
przypisuj Nowatowi jego zwolennicy. Taka oto korzy pynie z takie-
go zbicia argumentw doktryny Nowata; wida w niej komentarz do
niemaej liczby miejsc Pisma witego. Wielu najwybitniejszych egze-
5
Patrz Cod. 203.
1
Komentarz zachowany (wyd. PG 87, kol. 18172718).
2
Prokopiusz z Gazy patrz Cod. 206 przyp. 1.
1
Eulogiusz patrz Cod. 182 przyp. 1.
2
Focjusz omwi niniejsze dzieo trzykrotnie (Cod. 182. 208. 280), jest to
wic jeden z przykadw powtarzania si autora Biblioteki (por. t. I Przed-
mowa, s. XVI).
3
Nowat patrz Cod. 182 przyp. 2.
getw uznaoby ten komentarz za poyteczny. Jeli chodzi o naturaln
sztuk przekonywania i prawdziw przyjemno zawart w tego rodza-
ju pismach nikt, kto si nimi zachwyca, nie mgby tego aowa.
209
Przeczytaem dzieo Diona zawierajce osiemdziesit mw
1
. Ojczyzn
autora jest Prusa. Poszed on dobrowolnie na wygnanie, by unikn
niewoli tyrana
2
. W czasie wdrwki zwiedzi wiele krajw. Uchodzi za
zdolnego mwc, celowa zwaszcza w mowach doradczych wprowadza-
jcych ad w obyczaje. Dojrzae lata jego ycia i twrczoci przypady
na epok cesarza Trajana
3
, na ktrego dworze spdzi bardzo duo cza-
su. Spotkao go tam wiele najwyszych zaszczytw i wietne przyjcie,
nawet jedzi powozem cesarskim, w ktrym zasiada wraz z cesarzem.
Autor, syn Pazykratesa, z zawodu by sofist
4
i filozofem. W zacho-
waniu si, powiadaj, dawa wyraz swej godnoci tak wielkiej, e cz-
sto wychodzi z domu [165b] odziany w skr lwa. Mwi gosem a-
godnym i dobrze ustawionym. Chd jego nie by ani szybki, ani powol-
ny; inne jego ruchy pozostaway z nim w harmonii. By szczupy, nie-
wielkiego wzrostu. Napisa, jak mwi, wiele rnorodnych mw. Tych,
ktre poznalimy, byo osiemdziesit. Day one ludziom wspczesnym
mwcy powd do nadania mu przydomka Zotoustego.
Tak jak mwiem, wikszo jego mw, ktre poznaem, naley do
rodzaju mw politycznych, ale poniewa z nimi przeplataj si mowy
sdowe, wykazuje on te same zalety take i w tym rodzaju, a szcze-
glnie w Mowie rodyjskiej. Autor jest zwizy w argumentowaniu, po-
suguje si stylem zwartym, a kiedy si go porwnuje z jego sposobem
pisania ywym i niezmiernie bogatym. Jest te znakomity w przy-
kadach, ktre wystpuj u niego wszdzie w obfitoci; szafuje nimi ja-
ko rnorodnym materiaem i trafnie harmonizuje je z caoci. Lubuje
si szczeglnie w przeplataniu swych rad opowiadaniami mitologiczny-
mi, przez co wydaje si dy do prostoty, rzadko bowiem mona
byoby znale miejsca, w ktrych za przykadem Platona naduywaby
1
Dion z Prusy w Bitynii (dzi. Bursa w Turcji) o przydomku Zotousty
(40115) filozof-cynik, retor, autor 80 mw o treci filozoficznej, histo-
rycznej, politycznej, spoecznej, obyczajowej (wyd. H. von Arnim, Berlin
18931896, przedruk 1962), por. Sinko III 2, s. 331356; M. Szarmach Dion
z Prusy, monografia historyczno-literacka, Toru 1979).
2
Tyran (gr. tyrannis) despotyczny cesarz, wadca i jego tyrania.
3
Cesarz Trajan (98117).
4
Sofista wdrowny nauczyciel, wychowawca goszcy relatywizm i an-
tropocentryzm, mwca wygaszajcy mowy popisowe. Dion by przedstawi-
cielem tzw. drugiej sofistyki, powstaej w II w. po Chr.
opowiada wnoszcych do mowy grnolotno i podnioso, jak w Mo-
wie borystenickiej. Tak wic, jak ju powiedziaem, przewanie odzna-
cza si prostot swoich myli, sownictwo czerpie z jzyka potocznego
i konwersacyjnego. W kompozycji nie wykazuje adnych innowacji,
ktre zmierzayby do stworzenia czego gbszego i przyjemniejszego.
Po doborze sownictwa i ukadzie sw mona byoby si spodziewa,
e autor mia na wzgldzie jasno tekstu, a to, e wyraanie myli
odznaczao si duyznami i e bardzo czsto styl by przeadowany, nie
odsuwao autora ani na troch od obranego rodzaju stylu. Spotykamy
si natomiast ze zmian formy i szczegln waciwoci stylu; nie jest
to zapewne wykazanie bdu, jednak bardzo due rozcignicie wstpw
lub partii stanowicych wstpy nie uwalnia go od zarzutu, e pozwoli
sobie na zmian stylu waciwego dla retoryki i historiografii na styl
potoczny i e wyposay swoje mowy w gow wiksz od reszty ciaa.
Co do mw cztery
5
zostay wygoszone O krlestwie, pita, zaty-
tuowana Libijczyk i zwizana z poprzednimi, opowiada mit libijski.
Szsta [166a] rozprawia O tyranii, a nastpna O cnocie. sma nosi tytu
Diogenes lub Mowa istmijska i traktuje o pewnym czynie i sowach
Diogenesa
6
na Igrzyskach Istmijskich
7
. Dziewita Diogenes lub
O niewolnikach domowych zachca wszystkich, by kady sam, oso-
bicie, przejawia duo troski i stara o siebie samego, a mao dba o to,
co si dzieje poza nim; powiada, e nie powinno si ciga niewolnika,
kiedy ucieka z domu, byoby bowiem niedorzecznoci, eby niewolnicy,
jako nicponie, spodziewali si, e bdzie si im lepiej yo bez panw,
i eby panowie nie uwaali ich za nicponiw i nie wierzyli, e bdzie
im si lepiej powodzio, jeli nie bd korzystali z pracy gupich zbieg-
ych niewolnikw. Dziesita nosi tytu Mowa trojaska i usiuje wyka-
za, e Troja nie zostaa zdobyta; ostro zabiera si do Homera i tu-
maczy na opak wszystkie opowiadania, jakie tylko wystpuj w Iliadzie.
Mowa olimpijska, czyli O pierwszym wyobraeniu boga, ktra usiuje
wykaza to samo, jest jedenasta. Dwunasta, noszca tytu W Atenach
na wygnaniu, zostaa wygoszona w tyme miecie; daje ona wyraz
temu, e wygnanie nie jest czym uciliwym i e bogactwo, sawa,
wadza szybko przechodz od tych, ktrzy je posiadaj, do tych, kt-
rzy si tego nie spodziewaj, natomiast filozofia i uprawianie cnoty s
trwaym nabytkiem w yciu idzie on za ludmi rwnie wtedy, kie-
5
Kolejno mw streszczanych przez Focjusza odpowiada ich kolejnoci
jedynie w edycji H. von Arnima (patrz przyp. 1).
6
Diogenes z Synopy patrz Cod. 161 przyp. 10. W staroytnoci kryo o nim wiele
najrnorodniejszych dowcipnych, zoliwych i zaskakujcych powiedze.
7
Igrzyska Istmijskie panhelleskie zawody ku czci Posejdona urz-
dzane co cztery lata na Przesmyku Korynckim (Isthmds), wypenione obrz-
dami religijnymi, konkurencjami sportowymi i agonami muzycznymi.
dy odchodz z ycia. Trzynasta otrzymaa tytu Mowa eubejska lub
O owach. Wprowadza ona jakich ludzi, ktrzy wiod na Eubei ycie
wolne od interesw, chocia biedne, i na ich przykadzie wykazuje, e
takie ycie jest o wiele przyjemniejsze i korzystniejsze od ycia w mie-
cie, gdzie ludzie pdz dni we wrzawie i rozkosznych zbytkach. Czter-
nasta nosi tytu Mowa rodyjska. Autor gani w niej dziwaczny zwyczaj
panujcy u Rodyjczykw. Kiedy chcieli oni uczci jakie osoby posta-
wieniem im posgu, nie wznosili im adnego posgu, lecz wykorzysty-
wali ju wzniesione dla osb z dawnych czasw i albo zmieniali napi-
sy umieszczajc imiona tych, ktrych zamierzali uhonorowa, albo ryli
nowe na miejscu ju niewidocznych z powodu upywu czasu. W ten
sposb bezczecili to, co od nich zaleao pami zmarych, a tych,
ktrych pozornie chcieli uczci, zniewaali, gdy posgi nie byy wcale
do nich podobne. W tej mowie mwca ujawnia wielki talent w oba-
laniu argumentw przeciwnika.
Pitnasta mowa nosi tytu Do Aleksandryjczykw. Autor odsania
w niej ich charakter i czyni zarzuty, e ludno Aleksandrii posiadaj-
ca wiele sobie waciwych cech [166b], ktre zachcaj do cnoty, nie
powinna by jednoczenie niewolnikiem zamieszek i nieporzdkw szyb-
ko si rozprzestrzeniajcych, lecz musi wystrzega si jakiegokolwiek
wybryku na zgromadzeniach publicznych i w teatrach. Dwie nastpne
mowy zostay zatytuowane Mowy tarsyjskie; pierwsza z nich zawiera
ogln pochwa Tarsu
8
i pokazuje, e szczliwe s nie te miasta, kt-
re posiadaj rda, rzeki, pikne portyki i budowle, obfite zbiory i in-
ne tego rodzaju wspaniaoci, lecz te, w ktrych wida porzdek i oby-
watelskie zalety ich mieszkacw.
Ta mowa gani osobliwy i brzydki sposb mwienia rozpowszechnio-
ny wrd Aleksandryjczykw i zachca tych, ktrzy popadli w t ma-
nier, by si jej wyzbyli, czy raczej posuwa si do gwatownej napaci
na nich.
Druga mowa napomina ich, by nie chodzili do urzdnikw z dono-
sami i eby z miejsca nie unosili si gniewem na zwykych ludzi, kt-
rzy im si naprzykrzaj, i nie obwiniali ich o to. Osiemnasta mowa, bez
tytuu, zostaa wygoszona w Kelajnach we Frygii
9
. Autor mwi w niej,
e pikne wosy nie s oznak cnoty, tak jak i wszystkie inne pikne
czci ciaa czy ich przeciwiestwa. Powysze wywody przeplata pochwa-
a miasta.
Jeli chodzi o mow dziewitnast, tytu jej wskazuje, e bya wy-
8
Tars (gr. Tarsos) bogate miasto portowe i handlowe w Cylicji (dzi.
pd. Turcja), miejsce urodzin Pawa Apostoa. Zaoone w IX w. przed Chr.,
stolica rzymskiej prowincji Cylicji od 64 r. przed Chr.
9
Kelajny (gr. Kelajnaj) miasto w Azji Mn. w pobliu rde Meandra,
rezydencja krlw perskich.
powiedziana nad brzegiem Borystenesu
10
, a pniej odczytana w oj-
czystym miecie retora. Porusza on w niej rne tematy i przyznaje, e
wzorem Platona mwi przed Borystenitami gwnie o demiurgu wszyst-
kich rzeczy, o porzdku i ruchu we wszechwiecie oraz o jego skadni-
kach. Mowa ta ma w sobie jaki blask i co wzniosego w wikszym
stopniu ni inne.
Mowa koryncka, dwudziesta, wygoszona w Koryncie, skierowuje do
mieszkacw zarzut, e wpierw uczcili go pomnikiem, a pniej, kiedy
odjecha, pozbawili go tego zaszczytnego daru z powodu niesusznego
oskarenia. Mowa ta jest zbliona do Mowy rodyjskiej jeli chodzi o si-
sw i talent literacki, lecz ze wzgldu na panujc w niej roz-
wleko, zwaszcza w tym, co suy za wstp, nie odznacza si, jak
prawie wszdzie, tyme talentem.
Tytu dwudziestej pierwszej brzmi O zgodzie midzy mieszkacami
Nikei
11
i mieszkacami Nikomedii
12
. Mowa zawiera dyskusj na wy-
mieniony temat, prowadzi j stosownie i ze smakiem, gdy przekony-
wanie suy tu gbszemu wnikniciu do dusz ludzkich. Co do mowy
dwudziestej drugiej, jej tytu O zgodzie wskazuje, e zostaa wygoszo-
na po wyganiciu rozruchw w Nikei [167a]. Autor uczyni z niej
pochwa przeszoci.
Dwudziesta trzecia, O zgodzie z Apamejczykami
13
, wygoszona w oj-
czynie pisarza, porusza ten wanie temat. Kolejna mowa wzywa Apa-
mejczykw do zgody z mieszkacami Prusy
14
; dwudziesta pita jest
dyskusj w jego rodzinnym miecie. Dyskutant udaje nieznajomo spra-
wy, jego wywody nie wnosz niczego poytecznego, lecz suchacze przy-
suchuj si im z rozkosz i z wielkim zainteresowaniem. Dwudziesta
szsta nosi tytu Mowa polityczna; zostaa wygoszona w ojczystym
miecie autora podobnie jak nastpna, ktra wyraa uczucia wdziczno-
ci temu miastu w zamian za zaszczyty, jakimi obdarzyo tak wdzicz-
nego mwc. Mowa nastpujca po wyej omwionych jest apologi
stosunku autora do jego ojczystego miasta.
Dwudziesta dziewita ma tytu Za uprawianiem filozofii; zostaa wy-
goszona w ojczynie retora. agodnie gani on tych, ktrzy postanowili
ukamienowa go wraz z innym czowiekiem i spali jego dom. Utrzy-
muje, e wdrowanie po obcej ziemi jest lepsze od pobytu w ojczystym
10
Borystenes dzi. Dniepr.
11
Nikea (gr. Nikaja, dzi. Iznik w Bitymi, w Turcji) jeden z gwnych
orodkw kultury bizantyskiej w Azji Mn., miejsce soborw (por. Cod. 15.
20. 88).
12
Nikomedia patrz Cod. 165 przyp. 12.
13
Apamejczycy mieszkacy Apamei, gwnego miasta prowincji Syrii,
na pd. od Antiochii, nad rzek Orontes.

14
Prusa patrz przyp. 1.
miecie, w ktrym panuje nieporzdek. Gniew jego wspobywateli
wzi si std, powiada, e wyremontowa i ozdobi swj dom chylcy
si ku upadkowi.
Trzydziesta, zatytuowana Mowa wygoszona w ojczystym miecie, po-
dejmuje ten sam temat. Trzydziesta pierwsza bya wypowiedziana w
ojczynie. Nosi tytu Mowa polityczna na zgromadzeniu ludowym, do-
radza powstrzyma si od wzajemnych gwatw i obelg, a spory za-
koczy zgod. Nastpn wygosi mwca rwnie w rodzinnym miecie;
jej tytu brzmi Odmowa przyjcia urzdu na posiedzeniu senatu i to
jest oczywiste, gdy wybrany moc uchway na urzd, zrzek si go.
Trzydziesta trzecia nosi tytu Mowa w senacie o swoich czynach i jest
swego rodzaju krtk pochwa senatu oraz mow obrocz przed po-
dejrzeniami rzucanymi na Diona. Postpowanie syna i jego sprawki
w miecie nie byy wynikiem rad ojcowskich. Nastpna, zatytuowana
Do Diodora, jest zacht do cnoty, zawiera pochway miasta, obsypuje
pochwaami Diodora, ktry je wychwala. Trzydziesta pita, zatytuowana
O Ajschylosie, Sofoklesie i Eurypidesie lub O uku Filokteta, przedsta-
wia podstp zastosowany wobec Filokteta
15
zwid go Odyseusz
[167b], zabra mu uk i odszed.
Trzydziesta szsta mowa nosi tytu O Homerze, jest utkana z pochwa
poety, podobnie jak mowa O Sokratesie stanowi panegiryk na cze tego
filozofa. Trzydziesta sma, O Homerze i Sokratesie, ukazuje, e Sokra-
tes by zagorzaym wielbicielem i uczniem Homera i e sw metod
posugiwania si przykadami wynis od Homera; podobnie wycisny
na nim pitno rwnie wdzik i sia jzyka tego poety. Trzydziesta
dziewita, zatytuowana Agamemnon, czyli o krlu, gosi, e krl powi-
nien korzysta z najlepszych doradcw, dawa im posuch, a nie kiero-
wa si swoim widzimisi.
W mowie pod tytuem Nestor autor wyjania, jak naley pojmowa
udzielanie rad krlom. Kolejna mowa nosi tytu Achilles; bohater nie
jest posuszny Chironowi
16
, ktry doradza mu, by prowadzi wojn prze-
zornie i umiejtnie, a nie brawurowo i si wasnych rk, potem do-
daje, e nie powinien cieszy si ze swego nieposuszestwa. Filoktet
jest opowiadaniem o niedoli Filokteta
17
. Z kolei nastpuje Nessos i De-
janira. Sprowadza ona, jak si wydaje, nieprawdopodobiestwo pomys-
15
Filoktet z Tesalii jeden z bohaterw wojny trojaskiej. Przyjaciel
Heraklesa. Losy Filokteta zostay opowiedziane w Iliadzie (II, 721 nn.)
i w tragedii Filoktet Sofoklesa.
16
Chiron (gr. Chejron) centaur syncy z mdroci, wychowawca wielu
herosw greckich, m.in. Eskulapa, Achillesa (por. Iliada XI 832); patrz Cod.
190 przyp. 15.
17
Patrz przyp. 15.
w dotyczcych tych postaci
18
do pewnej granicy adu i porzdku. Mo-
wa Chryzeida jest pochwa teje Chryzeidy
19
.
Mowa O krlestwie i tyranii snuje myli na ten temat; trzy nastp-
ne O Przypadku przedstawiaj przyjemne rozwaania, przepojone
jednoczgnie filozofi. Podobnie trzy kolejne mowy O chwale rwnie
doradzaj, eby nic sobie nie robi z opinii tumu. Pikne i poyteczne
s myli wplecione do tej zachty. Pidziesita druga, zatytuowana
O cnocie, porusza ten temat. O filozofii traktuje pidziesita trzecia
mowa, a pidziesita czwarta O filozofie. Pidziesita pita nosi ty-
tu O wygldzie zewntrznym i unaocznia, e ten, kto nosi chiton
i sanday filozofw, nie jest ju z tego powodu filozofem w yciu.
Pidziesita szsta otrzymaa tytu O zaufaniu, a nastpna O nieuf-
noci. Obie zachcaj do ostronoci w obdarzaniu zaufaniem take
i tych ludzi, ktrzy jak si nam wydaje, szczeglnie nas lubi. Wiele jest
bowiem osb, ktre takim zaufay i spotka je duy zawd, natomiast
ci, ktrzy otoczyli si szacem nieufnoci, zabezpieczyli si wspaniale;
ale o tym traktuje mowa zatytuowana O nieufnoci. Poprzednia wy-
jania, e pokadanie ufnoci w ogle wyrzdza krzywd [168a] ludziom
ufnym.
Na tre pidziesitej smej mowy wskazuje sam tytu: O prawie,
a pidziesitej dziewitej tytu O obyczaju. Bezpieczniej jest po-
stpowa we wszystkim tak, jak nakazuje prawo i robi to z przyjem-
noci i przekonaniem ni w poczuciu przemocy. Dwie kolejne nosz
tytu O zazdroci; szedziesita druga traktuje O bogactwie i wyranie
ukazuje to, co jest w nim kopotliwego i niebezpiecznego, unaocznia,
e duo lepsza od niego jest bieda w poczeniu ze sprawiedliwoci.
Szedziesita trzecia, zatytuowana O wolnoci, zostaa wygoszona w
Cylicji; udowadnia, e wolnym jest ten czowiek, ktry jest panem
wasnych, drzemicych w nim namitnoci, mimo e jego ciao ma
dziesitki tysicy zewntrznych panw; za niewolnika uwaa tego, kto
jest sug wasnych namitnoci, jeli nawet wydaje si, e panuje nad
caym wiatem.
Do tej samej myli nawizuje mowa nastpna, zatytuowana O nie-
wolnictwie i wolnoci, oraz kolejna, O niewolnikach. Po niej idzie mo-
wa O zmartwieniu. Napomina ona czowieka majcego serce i rozum,
e nie powinien poddawa si blowi, lecz powinien nie zwraca na
uwagi i odpdza go od siebie. Szedziesita sidma, O chciwoci, za-
chca do jej odtrcenia; szedziesita sma, jak mwi jej tytu -
O ksztaceniu wymowy podejmuje ten temat. Szedziesita dzie-
wita, zatytuowana O chtnym suchaniu siebie, porusza t kwesti.
18
Nessos patrz Cod. 190 przyp. 37.
19
Chryzeida crka kapana Apollina, Chryzesa, branka Agamemnona,
ktry zwrci j ojcu, by przebaga gniew Apollina na Grekw (por. Iliada
I 11 nn.).
Mowa siedemdziesita nosi tytu O usuniciu si. Wykazuje, e wy-
cofanie si do odludnych miejsc nie oznacza usunicia si od namitno-
ci i niepokojw ycia, lecz jest wejciem w gb siebie i usiowaniem
poznania siebie samego bez specjalnego zwracania uwagi na krzywd,
ktr nam wyrzdzaj inni. Nastpna mowa, O piknie, traktuje o tym,
co wyraa tytu i o modziecu. Czyta si w niej, e nie u wszystkich
ludw i barbarzycw pikno znaczy to samo, lecz e rne jest po-
jcie pikna, ktre u kadego z nich przewaa. Siedemdziesita druga,
O pokoju i wojnie, porusza ten problem, siedemdziesita trzecia wyka-
zuje, e mdrzec jest szczliwy, kolejna mwi O szczciu, a nastpna
po nich traktuje O geniuszu; geniuszami nazywa tych, ktrym wypa-
do panowa nad innymi i sprawia, e ci, nad ktrymi panuj, post-
puj lepiej lub gorzej. Siedemdziesita szsta mwi O rozmylaniu;
siedemdziesita sidma ma tytu Rozmowa o tym, co si dzieje na
ucztach i opisuje niektre rzeczy, jakie si na nich dziej. Powiada, e
wikszo ludzi zwykle zwraca si ku filozofii, kiedy ich ycie wype-
niaj zmartwienia ponad miar. Siedemdziesita sma [168b] i nastp-
na nosz tytu Pierwsza i druga mowa o Melankomasie; s one po-
chwa tego modzieca i stanowi bolesne wspomnienie jego mierci,
ktra nastpia w peni powodzenia. Osiemdziesita nosi tytu Chary-
dem; przeplataj si w niej pochwaa tego niedawno zmarego modego
czowieka i al za nim.
210
Przeczytalimy ksik Cezarego
1
w omiu rozdziaach; jej tre
stanowi sprawy kocielne; s to albo objanienia tekstw, albo rozwi-
zania dodatkowych kwestii badawczych, a jest ich dwiecie dwadziecia
2
.
Wydaje si, e autor jest mody, w peni zdrowia i si widocznych za-
rwno w twrczoci pisarskiej, jak i w znajomoci filozofii wieckiej
czy naszej chrzecijaskiej. Niewiele jednak brakuje, oglnie m-
wic, eby nie zatraci swojej wielkiej gorliwoci. Jednake w stylu jest
jasny, chocia czsto wprowadza innowacje sigajc do sw poetyckich;
posuguje si, jak to jest powszechnie przyjte, skadni potoczn, cza-
sami schodzi do jeszcze niszego poziomu. Co do dokadnoci w kwestiach
dogmatycznych wykazuje mae braki. Dzieo jego ma form pyta
1
Cezary z Nazjanzu w Kapadocji (330368) modszy brat Grzegorza
z Nazjanzu (Teologa patrz Cod. 162 przyp. 8); por. O. Seeck Caesarius (3)
[w:] R. E., t. III l (1899), kol. 12981300; Sinko III 2, s. 144; SWP, s. 175.
2
Ksika Pytania i odpowiedzi (gr. Erotapokrisejs) zachowana pod imie-
niem Cezariusza pochodzi najprawdopodobniej z VI w. (wyd. PG 38, kol. 8511190); por. Beck, s.
389.
i odpowiedzi wymienianych midzy rnymi osobami. Pisarz jest po-
dobno bratem Grzegorza o przydomku Teolog
3
.
211
Przeczytalimy utwr Dionizjusza z Egei
1
zatytuowany Sieci
2
. Jest to
niewielka ksika podzielona na sto rozdziaw. Jedne przedstawiaj po-
szczeglne tematy (byo ich pidziesit), inne, w liczbie pidziesiciu,
przynosz kolejno obalenie kadego z wyoonych tematw; z kadym
tematem czy si bezporednio jako cig dalszy jego zaprzeczenie.
Styl utworu ani nie kwitnie modziecz piknoci, ani nie wymyka
si poczuciu pikna, zwaszcza e w intencji pisarza praca nie ma by
popisem krasomwczym, lecz stanowi dla niego wiczenie; troszczy si
on o styl prosty d o to wszystko, co si z nim czy. Ksika jest po-
yteczna dla osb wiczcych si w sztuce prowadzenia dyskusji.
Tre jest nastpujca: 1. Ejakulacja spermy i podzenie s dzieem
obojga rodzicw; i przeciwnie, nie s dzieem ich obojga. 2. Cay orga-
nizm ludzki powoduje wydzielanie si nasienia; i przeciwnie, powoduj
je tylko jdra. 3. Trawienie zachodzi pod wpywem ciepa; wcale tak
nie jest. 4. Trawienie wynika z ucia pokarmw; nie z ucia. 5. Tra-
wienie zachodzi pod wpywem rozkadu pokarmw; nie pod wpywem
ich rozkadu. 6. Trawienie powoduje okrelona waciwo oddychania;
wcale tak nie jest. 7. Trawienie powoduje [169a] pewna waciwo so-
kw; wcale tak nie jest. 8. Trawienie wywouje pewna waciwo
dziaania ciepa; wcale tak nie jest. 9. Przyswajanie pokarmw jest wy-
nikiem dziaania ciepa; wcale tak nie jest. 10. Przyswajanie pokar-
mw dokonuje si poprzez przyciganie ciepa; wcale tak nie jest. 11.
Przyswajanie pokarmw zachodzi wskutek oddychania; wcale tak nie
jest. 12. Trawienie przebiega dziki bliskoci arteryj; wcale tak nie
jest. 13. Trawienie dokonuje si na skutek braku istniejcego w pustce;
trawienie nie dokonuje si wskutek braku istniejcego w czym, co jest
niewidzialne. 14. Jaskra powstaje w wyniku niedoywienia nerwu
wzrokowego; wcale tak nie jest. 15. Wskutek wylewu krwi na nerw
wzrokowy powstaje jaskra; wcale tak nie jest. 16. Wskutek gstoci
i transpiracji cieczy wodnych tworzy si jaskra; wcale tak nie jest
17. Udar mzgu powstaje w wyniku pknicia opony mzgowej i upo-
ledzenia krwi; wcale tak nie jest. 18. Udar mzgu zdarza si wskutek
nadmiernego gorca; wcale tak nie jest. 19. Udar mzgu powstaje
wyniku stanu zapalnego; wcale tak nie jest.
3
Por. przyp. 1.
1
Dionizjusz z Egei patrz Cod. 185.
2
Focjusz powtarza tu streszczenie dokonane wczeniej (Cod. 185), jednak
w innym ujciu (o powtrzeniach w Bibliotece Focjusza por. t. 1 Przedmo-
wa, s. XVI).
20. Letarg powstaje w wyniku stanu zapalnego; wcale tak nie jest.
21. Letarg powoduj przepuklina i upoledzenie; wcale tak nie jest. 22.
pragnienie picia i jedzenia pochodzi z caego ciaa, pochodzi jedynie
z odka. 23. Pragnienie jedzenia i picia jest w myli. 24. Pragnienie
pochodzi z niedostatku cieczy ustrojowych; wcale tak nie jest. 25. W
odku przejawia si podwjna energia; wcale tak nie jest. 26. We-
wntrzna opona mzgowa, ktra znajduje si we wgbieniu czaszki,
jest orodkiem kierujcym nerwami; nie jest tak, jest nim zewntrzna
opona mzgowa. 27. Leki zioowe dziaaj oczyszczajce, gdy si je
przyswaja; nie jest tak, dziaaj oczyszczajce przez to, e si je przyj-
muje. 28. Nie naley aplikowa rodkw przeczyszczajcych; wanie
e naley. 29. Podawanie wina gorczkujcym jest wskazane; przeciwnie,
nie jest wskazane. 30. Gorczkujcych trzeba kpa; nie trzeba. 31. Na-
ley obmywa chorych, gdy ich choroba si wzmaga; nie naley tego
stosowa. 32. Naley stosowa nacieranie w pocztkach chorb; nie na-
ley. 33. Naley nakada kataplazm; nie naley, trzeba jedynie stoso-
wa rodki uatwiajce oddychanie. 34. Powodowanie wymiotw nie
jest szkodliwe; jest szkodliwe. 35. Serce nie powoduje krenia krwi;
powoduje. 36. Nie serce powoduje oddech, sprawiaj go arterie; i prze-
ciwnie. 37. Serce pracuje samoistnie; nie samoistnie. 38. Krew zgodnie
z natur znajduje si w arteriach; [169b] arterie nie s zbiornikiem
krwi. 39. Wszystkie naczynia w ciele s proste; s one tkankami.
40. Nerwy powoduj doznania zmysowe i ruch istoty ywej; wcale
tak nie jest. 41. yy zaczynaj si od serca; nie zaczynaj si od ser-
ca. 42. yy zaczynaj si od wtroby; nie jest tak. 43. yy zaczy-
naj si od brzucha; nie jest tak. 44. Wszystkie naczynia bior pocztek
od opony mzgowej; wcale tak nie jest. 45. Od puc bior pocztek ar-
terie; wcale tak nie jest. 46. Arteria w pobliu krgosupa jest po-
cztkiem arteryj; wcale tak nie jest. 47. Od serca zaczynaj si arterie;
wcale tak nie jest. 48. Nerwy nie zaczynaj si od serca, lecz od opony
otaczajcej mzg; wcale tak nie jest. 49. Siedlisko myli nie znajduje
si koo serca, lecz w gowie; wrcz przeciwnie. 50. Siedzib myli jest
rodkowe wgbienie mzgu; wcale tak nie jest. W takiej to tematyce
zawiera si tre ksiki.
212
Przeczytalimy osiem ksig Pism pyrronejskich
1
Enezydema
2
. Caa
istota ksiki sprowadza si do stwierdzenia, e nic pewnego nie mona
1
Dzieo zaginione. Tre Pism znamy jedynie z niniejszego omwienia i wzmianek w Zbiorze
ywotw i nauk filozofw Diogenesa Laercjusza (II w. po Chr.) oraz z Zarysw pyrronejskich Sekstusa
Empiryka (II/III w.).
2
Enezydem (gr. Ainesidemos) z Knossos na Krecie lub z Ajgaj w Eolidzie
pozna ani zmysami, ani drog poj. Dlatego pyrronejczycy
3
, jak i in-
ni filozofowie, nie znali prawdy ontologicznej, a ci, ktrzy nale do
innej szkoy filozoficznej, nie wiedz rwnie i tego, e zuywaj si
na prno i trac czas na cigych niepokojach; nie wiedz te dokad-
nie i tego, e w tych kwestiach, ktre uwaali za rozwizane przez sie-
bie, nie osignli niczego.
Ten, kto filozofuje zgodnie z nauk Pyrrona
4
, yje w prawdziwej
szczliwoci miedzy innymi dlatego, e jest mdry i doskonale wie, i
nie ma adnej pewnoci co do swojej wiedzy. Jest czowiekiem, ktry
uzasadnia to, co wie nie tyle w sposb twierdzcy, ile drog zaprzecze-
nia.
Co jest celem tej ksiki, powiedziaem. Enezydem pisze swoje ksigi
i powica je wspwyznawcy z Akademii
5
, Leucjuszowi Tuberonowi
6
,
z pochodzenia Rzymianinowi, ktry wywodzi si ze znakomitego rodu
i zajmowa wysokie stanowiska pastwowe,
W pierwszej ksidze autor wprowadza rozrnienie miedzy pyrronej-
czykami i akademikami
7
, po czym mwi niemal dosownie: filozofowie
z Akademii s dogmatykami. Ustalaj zasady bezsporne, a inne odrzuca-
j zdecydowanie. Nastpcy Pyrrona s sceptykami niezalenymi od
jakiejkolwiek opinii i nikt z nich nigdy nie powie [170a] inaczej, ni
to, e wszystko jest niepoznawalne i zarazem poznawalne, a take, e
co jest takie, czy takie, albo takie, albo nie takie, czy te jest takie
dla jednego, a nie takie dla drugiego, albo e w ogle nie istnieje jesz-
cze dla innego; czy e wszystkie rzeczy s powszechnie poznawalne lub
nie s poznawalne, czy tylko niektre s poznawalne, czy tylko nie-
filozof-sceptyk nalea pocztkowo do tzw. Nowej Akademii Platoskiej,
twrca filozoficznej szkoy nowopyrronejskiej, autor trzech dzie o filozofii
Pyrrona (por. Sinko II l, s. 15; II 2, s. 4748).
3
Pyrronejczycy zwolennicy filozofii Pyrrona goszcej sceptycyzm, obo-
jtno (gr. apatheja) wobec ycia i cierpie ludzkich dajc peni szczcia
jednostki.
4
Pyrron z Elidy (ok. 360ok. 270) twrca skrajnego sceptycyzmu, gosi
niepoznawalno rzeczy; w poznaniu rzeczywistoci zawodz zarwno wrae-
nia zmysowe, jak i abstrakcyjne rozumowanie, std wszelkie sdy czowie-
ka s obojtne, tzn. ani prawdziwe, ani faszywe. Nauk Pyrrona spisa je-
go ucze, Tymon z Fliuntu (ok. 328238).
5
Enezydem by pocztkowo wspwyznawc" Nowej Akademii w Atenach,
gdzie uprawiano filozofi eklektyczn, pniej zerwa z ni.
6
Leucjusz Tuberon krewny Cycerona, legat jego syna Kwintusa w Azji
Mn. (58 r. przed Chr.); por. Sinko II 2, s. 47.
7
Akademicy filozofowie ze szkoy platoskiej, poczwszy od I w. przed
Chr. zajmowali si eklektyzmem.
ktre s poznawalne lub niepoznawalne, lecz w stopniu nie wikszym
ni mog by poznawalne lub niepoznawalne, czy mog by nimi, czy
nie mog; czy rzeczy mog istnie dla jednego, a nie istnie dla dru-
giego. I wicej nie ma prawdy ani kamstwa, nie ma rzeczy praw-
dopodobnej i nieprawdopodobnej, ani bytu, ani niebytu, lecz to samo,
by tak rzec, nie jest bardziej prawd ni kamstwem, albo bardziej
prawdopodobne ni nieprawdopodobne, czy jest bytem, czy niebytem,
czy jest takie, czy nie takie, czy jest dobre lub ze dla jednego, a od-
wrotnie dla drugiego.
W ogle bowiem pyrronejczyk niczego nie okrela, ale te nie po-
wstaje w nim taka myl, e czego nie da si okreli; mimo to, po-
wiada, my rozmawiamy nie majc o czym wypowiada naszej myli.
Filozofowie z Akademii, mwi, zwaszcza wspczeni, powouj si na
twierdzenia stoikw
8
i, jeli si ma powiedzie prawd, z pozoru s
stoikami, mimo e zwalczaj stoikw.
Po drugie, o wielu rzeczach wyraaj si twierdzco. Wprowadzaj
przede wszystkim pojecie cnoty i szalestwa, przyjmuj zasady dobra
i za, niedwuznacznie okrelaj prawd i kamstwo, prawdopodobiestwo
i nieprawdopodobiestwo, byt i niebyt oraz wiele innych poj. Utrzy-
muj, e dyskusji podlega jedynie zdolno pojmowania przez wraenia
zmysowe. Dlatego wanie uczniowie Pyrrona s w ogle bez zarzutu,
gdy niczego nie okrelaj, natomiast uczniowie Akademii, powiada au-
tor, cigaj na siebie te same zarzuty, co i inni filozofowie, a nawet
w najwikszym stopniu, gdy ywi wtpliwoci co do wszystkiego,
nad czym si dyskutuje, i pozostaj tu jednomylni i nie zaprzeczaj
sami sobie, a ci, ktrzy sobie przecz, robi to niewiadomie. Twierdzi
bowiem i jednoczenie stanowczo przeczy, e istniej rzeczy powszech-
nie postrzegane oznacza wprowadza oczywist sprzeczno. Jak to
jest moliwe, eby kto, kto zdaje sobie spraw, i co jest prawdziwe,
a co faszywe, jednoczenie zastanawia si i mia wtpliwo co do
jasnego wyboru prawdy i uniknicia faszu? Jeli bowiem si nie wie,
e to jest dobre, a tamto ze, czy e to jest prawdziwe, a tamto fa-
szywe, e to istnieje, a tamto nie istnieje, trzeba w ogle przypuci,
e kade z tych poj jest niepoznawalne; jeli natomiast mona je
w sposb oczywisty postrzec zmysami lub pojciowo, naley przyzna,
e kade z nich jest poznawalne.
Takie s te rozumowe przesanki i inne podobne, ktrymi Enezy-
dem z Ajgaj rozpoczyna swoje dzieo, a potem ukazuje i opisuje r-
nic midzy pyrronejczykami i akademikami; nastpnie [170b], w tej-
8
Stoicy w epoce hellenizmu stworzyli (od 300 r. przed Chr.) wasny
system filozoficzny; szczeglne zainteresowania ogniskowali na logice i etyce,
gosili ycie zgodne z natur i, jak sceptycy, obojtno (gr. apatheja), na
wszystko, co nie jest cnot.
e ksidze pierwszej, przekazuje w skrcie ca filozoficzn doktryn
Pyrrona.
W ksidze drugiej autor zaczyna od szczegowego omwienia tego,
co powiedzia w streszczeniu; traktuje o sdach prawdziwych, o przyczy-
nach, namitnociach, ruchu, urodzinach, zgonie i ich przeciwiestwach,
napada na nie wszystkie ukazujc za pomoc cisych, jak sdzi, rozu-
mowa ich nieokrelony i niepostrzegalny charakter.
W trzeciej ksidze autor omawia ruch i poznanie oraz ich waci-
woci, bada dokadnie same sprzecznoci i umieszcza rwnie te poj-
cia wrd tych, ktre s niepostrzegalne i niepojte.
W czwartej ksidze pisarz mwi, e rzeczy widzialne, ktre my na-
zywamy znakami niewidzialnoci, nie s wcale takie, a ci, ktrzy tak
sdz, ulegaj zudzeniu i czczej uczuciowoci. Z kolei podnosi zwyke
trudnoci zwizane z jedni natury, wiatem i bogami, usiujc wyka-
za, e adne z tych poj nie wchodzi w zakres postrzegania.
W pitej ksidze autor wysuwa na czoo powody do sceptycyzmu
w sprawie przyczyn. Twierdzi, e nic nie jest przyczyn niczego, wyzna-
je, e ludzie poszukujcy przyczyn ulegaj uudzie, po czym wylicza
sposoby, jakimi, jak sdzi, ci poszukujcy zostali doprowadzeni do roz-
prawiania o przyczynach i dali si wcign w bd w dowodzeniu.
Szsta sprowadza si do samych niepowanych dysput o rzeczach
dobrych i zych, o wartych wyboru i unikania oraz o gwnych i pod-
rzdnych, przynajmniej wedug autora; wycza je on spod naszego
postrzegania i naszej wiedzy.
Autor w sidmej uzbraja si przeciw cnotom, mwic, e filozofowie
rozprawiajcy o cnotach wymylaj faszywe sdy i udz si, e do-
szli do tego, by je wprowadzi do ycia i uj w doktryn.
W nastpnej po powyszych, czyli w smej ksidze, rusza do ataku
na cel ostateczny: nie jest nim ani szczcie, ani przyjemno, ani m-
dro, ani nic innego, jak to twierdzi kto z jakiej szkoy filozoficz-
nej, lecz po prostu taki cel, ktry nie istnieje.
W taki oto sposb Enezydem prowadzi spr w swych pismach. Trud
w nie woony idzie na marne i jest wielk gadanin; dostarczyy one
kontrargumentu przeciw Platonowi i wielu innym, yjcym przed na-
mi filozofom. Nie s wcale pomocne w ksztatowaniu opinii, co jest
widoczne tam, gdzie autor zmierza do usunicia z naszej myli [171a]
podstawowych, przyjtych ju zasad. Mimo to ksika nie jest bez war-
toci dla tych, ktrzy si wprawiaj w dyspucie, o ile na skutek braku
pewnoci nie wpadn w zasadzk subtelnych rozwaa i nie zawiedzie
przenikliwo ich sdu.
213
Przeczytalimy dzieo historyczne Agatarchidesa
1
; niektrzy pisarze
nazywaj go Agatarchem. Ojczyzn jego byo Knidos
2
, z zawodu oka-
za si nauczycielem jzyka i literatury; sprawowa rwnie funkcje
sekretarza i lektora, o czym przekaza wiadomo Heraklides syn Lem-
bosa, w ktrego subie wykonywa te czynnoci
3
. By take niewolni-
kiem Cyneasza
4
. Wiemy, e ten autor napisa Dzieje Azji
5
w dziesiciu
ksigach i e jego Dzieje Europy
6
skadaj si z czterdziestu dziewiciu
ksig. Jest nadto jeszcze pi jego ksig opisujcych cae Morze Czer-
wone
7
i ziemie pooone wok niego.
Ca wymienion twrczo pisarsk sam wspomina na kocu pitej
ksigi
8
, gdzie powiada, e przesta pisa z wielu rnych powodw oraz
dlatego, e doszed do schyku ycia. Tymczasem s i tacy, ktrzy utrzy-
muj, e napisa on rwnie inne prace; my o nich jeszcze nic nie wie-
my. Podobno sam dokona skrtu w jednej ksidze dziea o Morzu
Czerwonym i piciu ksig O Troglodytach
9
, skrtu Lidy Antymacha
10
i jeszcze innego skrtu traktatw pisarzy, ktrzy opracowali zbir cie-
kawostek o wiatrach
11
, sporzdzi wypisy z dzie historycznych i in-
nych, dotyczce obcowania przyjaci
12
.
1
Agatarchides z Knidos (181146) historyk, filozof-perypatetyk, geograf
i nauczyciel, by sekretarzem (hypographeus) i lektorem (anagnostes) Hera-
khdesa Lembosa, dyplomaty i literata na egipskim dworze Ptolemeusza VI
Filopatora (186146); por. Sinko II l, s. 252254; Schwartz Agatharchides
[w:] R. E., t. I (1894), kol. 739741. Do Agatarchidesa powrci Focjusz w
Cod. 250.
2
Knidos miasto w Karii (Azja Mn.) nad Morzem Egejskim, ojczyzna
Ktezjasza (patrz Cod. 72 przyp. 1).
3
Por. przyp. 1.
4
Cyneasz z Tesalii (II w. przed Chr.) dyplomata, mwca i literat, dzia-
a na dworze Pyrrusa w Epirze.
5
Dzieo nie zachowane, pozostay po nim jedynie cztery fragmenty (wyd.
FGH II A, s. 205); Sinko II l, s. 252.
6
Dzieo nie zachowane, posiadamy z niego dwanacie lunych urywkw
(wyd. FGH II A, s. 205).
7
Utwr nosi tytu O morzu Czerwonym (tak Grecy nazywali pd. cz
Oceanu Indyjskiego); zachowane fragmenty (wyd. FGH III, s. 190197)
i streszczenie w Bibliotece Diodora (III, 1248).
8
Ksig pit omwi Focjusz szczegowo w Cod. 250.
9
Dzieo nie zachowane.
10
Nie zachowana epitoma z erudycyjnego poematu elegijnego Lida Anty-
macha z Kolofonu (V w. przed Chr.), powiconego pamici zmarej ukocha-
nej dziewczyny.
11
Epitoma O wiatrach (gr. Peri anemon) nie zachowana.
12
Mowa o ekscerptach z traktatu O obcowaniu przyjaci, ktry nie za-
chowa si.
Z tego, comy poznali czytajc utwory pisarza, wynika, e pisze on sty-
lem grnolotnym i penym sentencji, bardziej ni inni autorzy lubi
wznioso i dostojestwo sowa, nie dy jednak do zbyt wyszukane-
go sownictwa, ale te i nie za bardzo siga do sw potocznych. Sam
nie tworzy nowych sw, lecz jak kady twrca jzyka umie si nimi
posugiwa. Za pomoc nie nowych sw osign to, e wypracowa
styl tworzcy pozory i tak umiejtnie to robi, e nowatorstwo nie wy-
daje si u niego nowatorstwem, czym osign jasno nie mniejsz,
ni gdyby stosowa sowa zwykle uywane. Posuguje si rwnie afo-
ryzmami ukazujcymi jego rozum i energi. Ze stosowaniem figur kra-
somwczych jest obyty bardziej od kogokolwiek innego; w caej swej
pracy [171b] niepostrzeenie roztacza czarowny wdzik i intymne ukoje-
nie dla duszy, a kiedy siga do jzyka obrazowego, tak si nim posugu-
je, e nie wida w nim niczego racego. Co jest dla pisarza najbardziej
cenne, to nie sama zmiana sw lecz przechodzenie od jednych przedmio-
tw do drugich w sposb zrczny i subtelny. Nikt z tych, ktrych znamy,
nie potrafi tak umiejtnie uy rzeczownika zamiast czasownika, wy-
mieni czasownika na rzeczownik, rozwin sw w peryfrazy, uj pe-
ryfrazy w jednym sowie. Autor moe wspzawodniczy z Tukidyde-
sem
13
w obfitoci i konstrukcji mw politycznych, nie ustpuje mu
w okazaoci, a jasnoci gruje nad tym historykiem.
Taki jest zatem ten pisarz. Zyska saw dziki swym umiejtnociom
jzykowym i literackim. Jeli nawet kto nierozsdny nie oddaby swe-
go gosu za przyznaniem mu miana retora
14
, mnie si wydaje, e nie
ustpuje on w niczym gramatykom i nie zajmuje drugorzdnego miejsca
wrd retorw, zwaszcza e, jak si okazuje, jednoczenie uprawia pi-
sarstwo i zajmuje si nauczaniem.
214
Przeczytalimy ksik Hieroklesa
1
O opatrznoci i przeznaczeniu
2
i o stosunku tego, co jest w naszej mocy, do wszechwadzy boskiej.
13
Tukidydes patrz Cod. 176 przyp. 33.
14
Retor teoretyk wymowy, historyk literatury i krytyk literacki, a tak-
e mwca.
1
Hierokles z Aleksandrii (1 po. V w. po Chr.) filozof-neoplatonik, ucze
Plutarcha z Aten (patrz przyp. 14), autor m.in. zachowanego komentarza do
Zotych wierszy Pitagorasa (gr. Eis ta ton Pythagoreion, chrysa epe hypomne-
mata); wyd. pierwsze Curterius, Londini 1655, wczeniejszy przek. ac.
Aurispy z rkopisu (wyd. Pavia 1447) zosta zadedykowany papieowi Miko-
ajowi V; por. Sinko II 2, s. 204, III 2, s. 308, 330; Pruchter [w:] R- E.,
t. VIII (1953), kol. 14791487; Hunger I, s. 19. Traktat Hieroklesa o Apolo-
niuszu z Tyany, w ktrym autor widzia istot bosk wiksz od Chrystusa,
zwalcza Euzebiusz (Cod. 39).
2
Utwr zachowany w dwch ekscerptach Focjusza (Cod. 213. 251) pod
Autor jest z zawodu filozofem; w ksice obiera sobie za sdziego Olim-
piodora
3
i przedstawia go jako tego, ktry da mu punkt wyjcia do
napisania dziea, jako czowieka rozmiowanego w filozofii i wielce
dowiadczonego w wiedzy politycznej. Wyrni si on w poselstwach
rzymskich zmuszajc liczne i bardzo ludne plemiona barbarzyskie do
ulegoci wobec Rzymian, co mu przynioso u nich duo najwyszych
zaszczytw. Taki jest Olimpiodor, ktremu autor zadedykowa to dzieo,
a w kocu pierwszej ksigi wyrazi sowa pocieszenia z powodu mierci
jego adoptowanego syna.
Zapowiedziany temat mniejszego rozwaania to omwienie opatrz-
noci i zblienie myli platoskiej do arystotelesowej.
4
Pisarz chce bo-
wiem pogodzi sdy Platona i Arystotelesa nie tylko w tym, co mwi
o opatrznoci, lecz rwnie w tym, co myl o niemiertelnej duszy
j do czego doszli w swych rozmylaniach filozoficznych na temat nieba
i ziemi. Co do tych, ktrzy wprowadzili rozdwik midzy tymi filozo-
fami, usiuje wykaza, jak bardzo odeszli oni od ich celu i rozeszli si
z prawd. Jedni z wasnej woli padli ofiar swego ktliwego usposo-
bienia i [172a] gupoty, drudzy jako niewolnicy z gry przyjtej tezy
i nieuctwa. Dodaje nadto, e dawniejsi autorzy tworzyli znaczny chr,
dopki nie zabysa mdro Ammoniusza
5
, ktrego sawi jako czowieka
zwanego uczniem Boga". Ammoniusz, powiada autor, oczyci doktryny
dawnych mylicieli, usun narose u jednego i drugiego filozofa niedo-
rzecznoci, ukaza zgodno myli Platona i Arystotelesa w istotnych
i najbardziej podstawowych aspektach ich doktryn.
Taka jest gwna myl Hieroklesa przewijajca si przez to dzieo,
autor usiuje wyoy, co uwaa za zdanie owych mylicieli, zwalcza
natomiast tych, ktrzy nie szczdz trudu, by udowodni przeciwny
punkt widzenia; mam na myli epikurejczykw, stoikw i tych, ktrzy
uwaajc si za zwolennikw oddanych Platonowi i Arystotelesowi fa-
szywie tumacz sobie ich pisma. Jeli chodzi o osoby nawyke do sta-
wiania horoskopw, zwalcza je za pomoc argumentu, e ich pogldy
s mylne. Z podobnymi argumentami wystpuje rwnie wobec tych,
skrconym tytuem (wyd. F.W.A. Miillach Fragmenta Philosophorum Graeco-
rum I 1883, s. 400 nn.; rekonstrukcji caoci dokona A. Elter, Rheinisches
Museum" t. LXV (1910), s. 175199).
1
Olympiodor przyjaciel Hieroklesa, polityk i prawdopodobnie historyk,
ktrego dzieo Focjusz omwi w Cod. 80; sta na czele poselstwa rzymskiego-
do Hunw w 412 r. (por. R. Henry Photius, Bibliotheque, t. III, s. 243).
Arystoteles odmawia ideom platoskim samodzielnego bytu poza rze-
czywistoci materialn, za samoistny byt uznawa jedynie rzeczy (realizm);
o Platonie i Arystotelesie w Bizancjum por. Hunger I, s. 1141.
Ammoniusz Sakkas filozof chrzecijaski (?) dziaa w Aleksandrii
w latach 232243; por. SWP, s. 32.
ktrzy rnymi wybiegami i czarodziejskimi sztuczkami omielaj si
obala pojcie opatrznoci. A tak w ogle wystpuje przeciw wszyst-
kim, ktrzy usiuj przekona nieukw, e opatrzno boska nie istnieje
lub e istnieje, ale jest bezsilna. Autor stawia sobie za cel wykazanie
e wedug Platona istnieje jeden bg stwrca caego porzdku, widzial-
nego i niewidzialnego. Demiurg, jak powiada, nie opiera si na ad-
nym wzorze, gdy sama jego wola wystarczaa do stworzenia bytw.
W wyniku zwizku substancji cielesnej z tworem bezcielesnym powsta
z nich obu wiat nieskoczenie doskonay; jest on jednoczenie dwoisty
i jeden, jego szczyt, rodek i koniec zajmuj byty oddzielone od siebie
w sposb naturalny dziki mdroci stwrcy wiata. Pierwsze z tych
bytw rozumnych nazywaj si istotami niebiaskimi i bogami. Innym
bytom rozumnym, ktre otrzymay drugie po tamtych miejsce,
autor nadaje nazw cia eterycznych i dobrych duchw; stay si one
tumaczami myli bogw i zwiastunami tego, co jest dla ludzi poytecz-
ne. Ostatnie miejsce zajmuj byty, ktre nazywa istotami ziemskimi,
duszami ludzkimi i (jakby powiedzia Platon) ludmi niemiertelnymi.
Te trzy rodzaje bytw tworz jeden byt, czy jeden organizm, s one
ze sob poczone, lecz zachowuj odrbno natury i nie ulegaj zmie-
szaniu w swej jednoci i wzajemnym zwizku. Kierowanie niszymi by-
tami naley do tych, ktre s nad nimi, a ponad wszystkim krluje Bg,
ich ojciec i stwrca. I [172b] to ojcowskie panowanie uwaa si za
istniejc opatrzno; ona daje kademu rodzajowi bytw to, co mu
si naley. Towarzyszc opatrznoci sprawiedliwo nazywa autor
przeznaczeniem, mimo e pojciu przeznaczenia zwolennicy nowinek na-
dawali wicej ni jedno znaczenie. Nie uznaje innego przeznaczenia po-
za tym, o jakim mwi, e uznawali je Arystoteles i Platon. Wcale nie
przyjmuje ani bezrozumnej koniecznoci twrcw horoskopw, ani sto-
ickiej siy, ani tego, o czym naucza Aleksander z Afrodyzjady
6
, ktry
utosamia t si z platosk natur cia, ani te nie chodzi mu o ho-
roskop, jaki mona by unicestwi za pomoc czarw i ofiar.
Pierwszestwo daje, jak mwilimy, temu przeznaczeniu, ktre przyj-
muj uczniowie Platona. Jest nim sprawiedliwe dziaanie bstwa w
stosunku do tych, ktrzy popenili wykroczenia wobec prawa ustalone-
go przez opatrzno; dziki porzdkowi i zakrelonym granicom dziaa-
nie to skierowuje nasze kroki ku celom, ktre wybralimy dla naszych
dobrowolnych czynw.
6
Aleksander z Afrodisias koo Laodycei we Frygii (III w.) filozof-
-perypatetyk, najwybitniejszy komentator dzie Arystotelesa, jego komenta-
rze po wikszej czci zachoway si (wyd. Commentaria in Aristotelem
Graeca, Berlin 1882 nn.). W swoich samodzielnych pracach gosi, e nous jest
dzieem boskim dziaajcym na dusz, ktra ma wrodzone zdolnoci myle-
nia, zaprzecza niemiertelnoci duszy, utosamia Opatrzno z dziaaniem
natury (physis) emanujcej z gry (por. Sinko III l, s. 150).
Takim to tematom mona si przyjrze w ksice omawianego autora.
Najwaniejsz jednak dla niego kwesti, za ktr szczeglnie obstaje,
jest preegzystencja dusz ludzkich i ich reinkarnacja. Powanie traktuje
on przechodzenie duszy od jednego czowieka do drugiego, nie uznaje
natomiast wdrwki dusz od istot pozbawionych rozumu do takiche
istot. Takie rozumienie reinkarnacji obala cakowicie jako bdne i pr-
ne przez co, jak sdzi, wzmacnia koncepcj boskiej opatrznoci i usiu-
je udowodni istnienie naszej wolnej woli, a take nasz niezaleno.
Podbudowuje ulubione przez siebie pojcie przeznaczenia; zaczyna od
cudzych myli, zmierza ku niepewnym argumentom, ale takim, ktre
uwaa za istotne, nie majc najmniejszego pojcia o tych, na jakich
mona byoby naprawd zbudowa dogmat o opatrznoci.
Co wicej, jeliby kto chcia przyjrze si prawdzie przed tym auto-
rem, stwierdziby, e przyczynia si on do jej cakowitego zniweczenia.
Za pomoc argumentw, ktrymi, jak si wydaje, udowadnia istnienie
prawdy, daje jej sab podstaw, jak to zreszt pokazalimy szerzej ze
wzgldu na wymogi tematu; ujawnia, e jego prawd atwo jest obr-
ci w jej przeciwiestwo i e na niczym si ona nie zasadza. Preegzys-
tencj dusz bowiem, ich wdrwk, ktr sam autor podaje jako pod-
por i fundament poj opatrznoci, wolnej woli i przeznaczenia, praw-
da [173a] bezapelacyjnie skazaa na wygnanie w sfer irracjonalizmu
i nieprawdopodobiestwa. Jest rzecz oczywist, e kto zajmuje si po-
wyszymi problemami i operuje argumentami autora, zdaje sobie spra-
w, i wraz z autorem upadaj i jego opatrzno, i wolno, i przezna-
czenie, a wielce mozolny trud prowadzi do bredni.
Dzieo autora skada si z siedmiu ksig. Pierwsza sprowadza si do
wykadu o zajciach i do rozwaa nad opatrznoci, sprawiedliwoci
i sdem, ktry spynie na nas z niebios jako zapata za nasze uczynki.
Ksiga druga stanowi zbir doktryn platoskich i uwzgldnia dowody
wypisane z dialogw Platona. W trzeciej autor przytacza zarzuty, ktry-
mi mgby si posuy jaki przeciwnik jego pogldw i usiowa im
w czym zagrozi. W czwartej chce pogodzi tak zwane wyrocznie i pra-
wa kapaskie z pogldami, ktre gosi Platon. W pitej przypisuje
Orfeuszowi
7
, Homerowi i wszystkim innym sawnym poprzednikom Pla-
tona idee filozoficzne tego filozofa na poruszone wyej tematy. W szs-
tej zajmuje si wszystkimi mylicielami pniejszymi od Platona, z ich
koryfeuszem, samym Arystotelesem na czele, koczc na Ammoniuszu
z Aleksandrii
8
, ktrego najwybitniejszymi wrd znakomitych ucznia-
7
Orfeusz patrz Cod. 186 przyp. 6.
8
Ammoniusz patrz przyp. 5.
9
Plotyn z Likopolu w Egipcie (204269) ucze Ammoniusza Sakkasa por. Przyp. 5), twrca
neoplatonizmu, autor dziea Enneady (Dziewitki), dokona syntezy nauki platoskiej z wczeniejszymi
systemami idealistycznej
mi byli Plotyn
9
i Orygenes
10
. Omawia wic wszystkich, ktrzy yli po
Platonie, a do wyej wymienionych filozofw, i zyskali sobie imi
w filozofii, po czym udowadnia, e wszyscy oni zgadzali si z sdami
Platona, a tych, ktrzy usiowali rozbi zgodno pogldw Platona
i Arystotelesa, zalicza do ludzi lichych i odraajcych; skazili oni wiele
miejsc w pismach Platona, chocia uwaali go za swojego nauczyciela.
Podobnie zreszt postpowali rwnie ci, ktrzy gosili, e maj zaszczyt
pochodzi ze szkoy Arystotelesa. I te wszystkie ich knowania nie mia-
y nic innego na celu nad to, by porni Stagiryt z synem Arystona
11
.
W ksidze sidmej omawia waciwy sobie temat, nawizuje do doktry-
ny wspomnianego ju Ammoniusza. Powiada, e Plotyn, Orygenes a tak-
e Porfiriusz
12
i Jamblich
13
oraz ich nastpcy (jak sam powiada) po-
chodz z boskiego rodu i dzieje si tak a do Ateczyka Plutarcha
14
,
ktrego uznaje za swojego nauczyciela w tej dziedzinie wiedzy. Wszyscy
oni pozostaj w zgodzie z nieskalan filozofi Platona.
Styl autora jest jasny, czysty, odpowiadajcy trudowi filozofa, nie
upikszaj [173b] go ani zbyteczna kolorystyka, ani rnorodna orna-
mentyka retoryczna.
215
Przeczytalimy traktat Jana Filopona
1
wymierzony w dzieo Jambli-
cha
2
zatytuowane O posgach
3
. Celem Jamblicha jest wykazanie, e
filozofii, gosi istnienie transcendentnego absolutu, z ktrego emanuj coraz
mniej doskonae postacie bytu. Dzieo zachowane (wyd. R. Harder, t. IIV
Leipzig 19301937; E. Brehier Plotin, Enneades, Paris 19241938); por. Sinko
III 1, s. 583588; Jurewicz, s. 76. Przek. polski: Plotyn Enneady, tum.
A. Krokiewicz t. III, Warszawa 1959.
10
Orygenes patrz Cod. 177 przyp. 8. Por. Cod. 8 przyp. 1.
11
Syn Arystona Platon.
12
Porfiriusz z Tyru (233304) ucze Plotyna, wybitny fitozof, komenta-
tor i egzegeta, wykada w Rzymie. Wyda Enneady Plotyna, autor m.in.
komentarzy do poematw Homerowych i Kategorii Arystotelesa. Przeciwnik
chrzecijastwa, napisa dzieo Przeciw chrzecijanom (por. Sinko III l,
s. 588, 594).
13
Jamblich z Syrii (II w.) ucze Porfiriusza. Focjusz w Cod. 94 omawia
dzieo Jamblicha.
14
Plutarch z Aten (zw. Modszym, zm. w 432 r.) syn Nestoriusza, fi-
lozof-neoplatonik, komentowa w wykadach dialogi Platona i traktaty Arys-
totelesa (por. Sinko III 2, s. 303).
1
Jan Filopon z Cezarei biskup Aleksandrii (496505), filozof, filolog
i teolog-monofizyta, twrca tryteizmu (por. Cod. 21. 43. 55. 75. 240). Traktat
Filopona O zmartwychwstaniu, o ktry tu chodzi, zagin.
1
Jamblich patrz Cod. 214 przyp. 13.
2
Dzieo O posgach (Peri agalmaton) nie zachowao si (por. Sinko III 2,
s. 8).
idole (nimi zastpuje wyraz posgi) s boskie i e wypenia je obecno
bstwa, przy czym chodzi tu nie tylko o te idole, ktre wykonali lu-
dzie swymi rkami w ukryciu i nazwali z powodu tajemnicy, jaka ota-
czaa ich wykonawc, spadymi z nieba" (te byyby bowiem natury
niebiaskiej, jako spade z nieba na ziemi i std wywodzi si ich
nazwa), ale rwnie i o takie, ktre sztuka brzownicza i rzebiarska
w kamieniu uksztatowaa w trudzie artystw jawnie i za pienidze.
Dziea tych wszystkich mistrzw, pisze Jamblich, s cudowne i prze-
kraczaj pojcie ludzkie. Opowiada wiele nieprawdopodobnych history-
jek i tyle wie z ukrytymi przyczynami; czsto bez poczucia wstydu
pisze wbrew oczywistym faktom. Cay traktat dzieli si na dwie czci:
jedn wiksz, drug mniejsz.
Filopon wystpuje przeciw jednej i drugiej, posuguje si sownic-
twem, do ktrego nawyk, i nadaje kompozycji form mu odpowiada-
jc.
Nie odstpuje od czystoci i jasnoci, ale nie stosuje te upiksze
waciwych wybornemu stylowi attyckiemu. Jego kontrargumenty prze-
ciw twierdzeniom Jamblicha okazuj si czsto silne i wypywaj z sa-
mych faktw, niekiedy jednak polemizuj zbyt powierzchownie i do-
sownie, dalekie s od uchwycenia istoty sprawy, chocia pogldy prze-
ciwnika zostay ujte w sposb atwy dla krytyki i wykazuj swoj sa-
b stron.
216
Przeczytalimy cztery dziea Orybazjusza
1
, ktre zawieraj syste-
matyczny wykad medycyny obejmujcy dodatkowo jeszcze siedem in-
nych ksiek
2
tego samego autora, ujtych w podobn do poprzednich
form.
Pierwsze dzieo tego autora jest skrtem
8
pism lekarza Galena
4
; za-
1
Orybazjusz (325395) znakomity medyk rodem z Pergamonu, nadwor-
ny lekarz i przyjaciel cesarza Juliana Apostaty (patrz Cod. 165 przyp. 10).
Focjusz powici twrczoci pisarskiej Orybazjusza cztery kolejne kodeksy"
(Cod. 216219); por. H.O. Schroder Oreibasios [w:] R. E., t. VII Suppl.
(1940), kol. 797812; Sinko III 2, s. 3435; Hunger II, s. 293; Jurewicz,
s. 104.
2
Ksiki te zaginy.
3
Skrt lub wycig z pism Galena dokonany na prob cesarza Juliana,
kiedy jeszcze by cezarem w Galii (355 r.).
4
Galen z Pergamonu (Klaudios Galenos, 129199) znakomity lekarz
grecki, autor 150 zachowanych traktatw medycznych (wyd. C.G. Kuhn, t1 20 Leipzig 18211833)
obejmujcych wszystkie dziedziny wczesnej sztuki lekarskiej (anatomia, fizjologia, patologia,
farmakologia) i komentarze do dzie Hipokratesa (patrz Cod. 217 przyp. 4); zajmowa si te filologi,
retoryk, filozofi.
dedykowa go Julianowi Apostacie
5
i zacz tak: Posuszny twemu,
boski cesarzu Julianie, rozkazowi, chtnie dokonaem skrtu w jednym
tomie poytecznych pism o sztuce [174a] lekarskiej autorstwa godnego
podziwu Galena. Tym bowiem, ktrzy postanowili zaj si t sztuk _
jak on sam powiada nie majc ku temu wrodzonej skonnoci i kt-
rzy nie osignli waciwego wieku, albo czsto nie zaczli od nauk pod-
stawowych i przez to zupenie nie mog studiowa dzie od pocztku
do koca, wystarczy to, co tu teraz napisz. Wymaga to mniej czasu
do nauki i pozwoli na atwiejsze zrozumienie pism, gdy przez to, e
zostay ujte w skrcie, nie strac na jasnoci. Dla tych, ktrzy otrzy-
mali wstpne wyksztacenie, a zdolnoci ani wiek nie przeszkadzaj im
korzysta z penych pism, tego rodzaju skrt przyda si, kiedy zajdzie
potrzeba, by w krtkim czasie przypomnie sobie najpotrzebniejsze
wiadomoci".
Tak mwi Orybazjusz we wstpie do swego dziea. Obiecuje, e zesta-
wi tylko wiadomoci, ktre spodobay si Galenowi; dotycz one sztu-
ki lekarskiej i jej zastosowania w praktyce. Sw prac uj w...
6
ksigach.
217
Drugie dzieo rwnie wyposaone w dedykacj dla Juliana zawiera
si w siedemdziesiciu ksigach
1
; jest ono nie mniej poyteczne, a na-
wet bardziej ni poprzednie ze wzgldu na objto.
I ono jest opatrzone przedmow, ktra brzmi nastpujco: Skrty,
ktrych zadaa ode mnie twoja bosko, cesarzu Julianie, doprowa-
dziem do koca przedtem, kiedymy przebywali w Galii Zachodniej
2
,
tak jak chciae. Dokonaem ich jedynie z pism Galena
3
. Wyrazie
uznanie memu trudowi, po czym wyznaczye mi drugie zajcie. Miaem
wyszuka najwybitniejsze dziea wszystkich znakomitych autorw i ze-
bra w cao to wszystko, co suy temu samemu celowi sztuce le-
karskiej. I do tej pracy przystpiem z ochot w miar moich si. Uzna-
em, e jest rzecz zbyteczn i w ogle bezmyln wielokrotne przepi-
5
Julian Apostata patrz Cod. 165 przyp. 10.
6
W rkopisie lakuna (miejsce uszkodzone).
1
Focjusz omawia ogromne dzieo Orybazjusza Zbiory lekarskie (latrikaj
synagogaj) w 70 ksigach, napisane rwnie na yczenie Juliana Apostaty
i wrczone mu kiedy ju zosta cesarzem (patrz Cod. 216 przyp. 3). Zacho-
wao si w sumie 25 ksig i szereg lunych fragmentw (ksigi 110; 1416,
2122 w wycigach; 23; 25; 4451); wyd. J. Raeder Corpus Medico-
rum Graecorum VI 13, LeipzigBerlin 19261931.
2
Por. Cod. 216 przyp. 3.
3
Galen patrz Cod. 216 przyp. 4.
sywanie tych samych wiadomoci zaczerpnitych z najlepszych pisarzy
lub autorw, ktrzy pracowali nie z tak sam dokadnoci. Zbior
zatem jedynie dziea tych twrcw, ktrzy wypowiedzieli si najlepiej
i nie pomin niczego, co powiedzia Galen, gdy gruje on nad wszystki-
mi pisarzami poruszajcymi te same tematy i posuguje si najdokad-
niejszymi metodami i definicjami, poniewa rzeczywicie kierowa si
zasadami [174b] i pogldami Hipokratesa
4
. Zastosuj tu taki ukad:
wpierw zbior wiadomoci o materii, pniej to wszystko, co dotyczy
waciwoci i ustroju czowieka, z kolei czynnoci zwizane z utrzy-
maniem zdrowia i jego przywracaniem, dalej sprawy diagnostyki i ro-
kowania, nastpnie to, co si wie z chorobami i ich objawami, czyli
krtko to wszystko, co si dzieje wbrew normalnemu porzdkowi
rzeczy".
W ten wanie sposb autor zaczyna drugie dzieo. Na pocztku przed-
stawia ten sam, co poprzednio temat, dotyczcy waciwoci pokarmw.
W siedemdziesiciu ksigach omawia zapowiedziane tematy. Jest to dru-
gie w czasie, a pierwsze co do uytecznoci dzieo, gdy zawiera ono nie
tylko to, co dobrze napisa Galen, ale rwnie i zagadnienia, ktre
pomin, a ktre innym posuyy za przedmiot wykadu. Mnie si wy-
daje, e ta praca przynosi poytek. Nie twierdz bynajmniej, e tak jest
ze wszystkimi traktatami dotyczcymi praktyki i teorii medycznej, lecz
w zasadzie z ich wikszoci, a to ze wzgldu na jasno wykadu i dla-
tego, e nie pominito w nich niczego i e przewaajca cz zgroma-
dzonych wiadomoci zostaa wyraona w rnej terminologii. Wszystko
to sprawia, e jeli doszo w nich do jakiej niejasno wyraonej przez
kogo myli, zostaa ona wywietlona za pomoc objanienia wzitego od
innych pisarzy. Temu, kto zamierza zaj si sztuk lekarsk, ja osobi-
cie mog doradzi, eby powici omawianemu dzieu jak najwicej
czasu. Taki jest drugi zbir Orybazjusza o praktycznej i teoretycznej
wiedzy lekarskiej.
218
Trzecie opracowane przez autora
1
dzieo zawiera, jak sam mwi na
wstpie, skrt jego pracy
2
. Zadedykowa go swemu synowi Eustacjuszo-
wi. Cao dzieli si na dziewi ksig, w ktrych jest mowa o lekar-
4
Hipokrates z Kos (ok. 460370) najwybitniejszy lekarz Grecji staro-
ytnej doby klasycznej; ca wczesn wiedz medyczn zawar w 53 zacho-
wanych traktatach wchodzcych w skad tzw. Corpus Hippocrateum (wyd.
E. Littre, t. 110, Paris 18391861; H. Kuhlwein-Ilberg, t. 12, Leipzig
1894 i 1902).
1
Orybazjusz patrz Cod. 216 przyp. 1.
2
Jest to autorskie streszczenie dziea omwionego w Cod. 217. Nosi ono tytu Konspekt dla
Eustacjusza (Synopsis pros Eusthation) i dotrwao do naszych czasw (wyd. w t. V, s. 1556 penej
edycji pism Orybazjusza spo-
stwach na choroby, bardzo atwych do uzyskania i trzymania pod r-
k. Chirurgi w ogle pomin w tym zbiorze.
Niniejsza ksika stanowi vademecum dla tych, ktrzy s ju obezna-
ni z praktyk i teori lekarsk, daje niemao poytku, i to w sposb
atwy i porczny. Tym, ktrych nadziej jest szybkie dojcie do opa-
nowania wiedzy zawodowej za pomoc tego skrtu, powiedziabym, e
mgby on by poyteczny w jakim stopniu, gdybym sam nie wiedzia
z praktyki o jego brakach w metodzie i okreleniach; prowadz one
ludzi niedowiadczonych w tej wiedzy [175a] i tych, ktrzy zbyt szyb-
ko wzili si za leczenie, do najwikszych bdw wobec chorych, a cza-
sami nawet wobec zdrowych. Ponadto zamyka on w dziewiciu omawia-
nych ksigach streszczenie siedemdziesiciu ksig.
W pierwszej autor mwi o ostronoci, jak naley zachowywa pod-
czas wicze cielesnych, i o samych wiczeniach cielesnych, o wyprnie-
niach cakowitym i czciowym, o chorobach urojonych i tych, ktre s
w mocy natury. Omawia klimaty, kpiele naturalne i sztuczne, poty,
kataplazmy, kpiele w oliwie czy w oliwie z wod i kuracje ostro dzia-
ajce na skr; w chorobach przewlekych s one terapi, ktr lekarz
metodyk nazwaby usuwaniem cieczy ustrojowych.
W drugiej zajmuje si skutecznoci lekarstw sporzdzonych z zi
leczniczych, ich wyborem, przygotowaniem, maciami, ktre nazywaj
si wzmacniajce, plastrami, wagami, tak zwanymi duymi przylepcami
rozdrobnionymi", gotowaniem zi wchodzcych w skad przylepcw.
Trzecia ksiga zawiera recepty na wszelkiego rodzaju lekarstwa zio-
owe.
Czwarta jest rozpraw o waciwociach rodkw ywnociowych, ich
przygotowaniu, o wodzie z miodem i innych napojach potrzebnych dla
chorych, o piciu mleka i w kocu o wodach.
Pita opisuje przypadoci kobiet ciarnych, ich diet i informuje,
jakie powinno by karmienie oseskw, odywianie niemowlt i to, co
zwykle przydarza si dzieciom. Mwi o stanach zmczenia powodowa-
nych wiczeniami cielesnymi i o tych, ktrych przyczyna nie jest oczy-
wista, omawia ciganie si skry. W tej ksidze mona te znale die-
t dla ludzi starszych, opis przypadoci, ktre znieksztacaj ciao i spra-
wiaj, e przykro jest na nie patrze, po czym porad, jak naley usu-
n i wyleczy to znieksztacenie. Z kolei jest mowa o pielgnacji z-
bw, lekarstwie na przytpiony such i osabiony wzrok, o leczeniu do-
legliwoci spowodowanych nadmiernym jedzeniem, o diecie dla osb
pracujcych, o ludziach, u ktrych niszczej produkty ywnociowe. Na-
stpnie autor omawia diet dla podrnych i eglarzy, spadek ciaa na
rzdzonej przez Daremberg-Bussemaker, t. IVI, Paris 18511875); por.
J. Raeder Corpus Medicorum Graecorum, Leipzig 1926, VI 3. Przek. la.
pochodzi z VII w. (wyd. J.B. Rosarius, Basileia 1557; por. Hunger II, s. 194).
wadze i przywrcenie mu siy, poznanie organizmu i leczenie jego zmian
chorobowych.
[175b] W ksidze szstej autor zebra wszystko, co dotyczy niezawod-
nego rozeznania oznak waciwego przesilenia si choroby, leczenia, roz-
poznania gorczki i objaww, rodzajw gorczki i sposobw ich lecze-
nia. Mwi o zarazie, osabieniu, omdleniu, blu, czkawce, o terapii
psiego godu, braku aknienia i godu wilczego; ponadto omawia choro-
b morsk, wymioty, bezsenno, piczk, odwodnienie, pragnienie i te-
rapi ropni w okolicy koci krzyowej.
W sidmej omawia wszystkie rodzaje ran, ktre nazywa si zwyky-
mi, gbokimi i ropiejcymi oraz takie, ktre wymagaj zablinienia si
i s nadmiernie zaronite misem; podaje sposb leczenia oparzelin,
wysypek, wierzbw, krost, wrzodw jtrzcych si i zoliwych. Opisu-
je metody leczenia karbunkuw, nowotworw, skurczw, zwichni,
stucze, podaje sposoby usunicia ostrza ciernia, trzciny, ostu, czy kol-
ca, ktry utkwi w ciele. Dalej mwi o zanokcicy, ranach w stawach,
krwotoku, uszkodzeniu nerww, nacignitych stawach, zapaleniu, skon-
noci do obrzkw; o zgorzeli i prchnicy, ropieniu, wrzodach, przeto-
kach, ry, opryszczce, guzach twardych i obrzkach, opuchlinie, wrzo-
dach szczeglnie bolesnych w nocy, wyciciu wizade, dalej o naroli,
brodawkach, czyrakach, brodawkach o cienkiej szyjce, brodawkach w
ksztacie mrwek i innych tego rodzaju dolegliwociach. Mwi o terapii
tak zwanych obrzkw podskrnych, o odmroeniu ng, pkniciu sk-
ry, owrzodzeniu narzdw pciowych, omawia biay trd, wysypk m-
czyst, wierzb, liszaje, rozedm, obrzmienia i powiada, e ukszenie
mij jest najlepszym lekarstwem dla chorych na soniowato. Takie
tematy porusza autor w ksidze sidmej.
W smej mwi o utracie pamici, o chorych cierpicych dotkliwie
na bezsenno i ospao, ukazuje, czym jest zmora nocna, padaczka, za-
wrt gowy, udar, malancholia, sza, wybujao seksualna, obd wilko-
actwa i daje sposoby na ich wyleczenie. Nastpnie omawia choroby po-
wodujce zaburzenia mzgu, pogryzienie przez wciekego psa, parali,
dreszcze, po ktrych nie wystpuje ciepota, drgawki, tec i choroby
gowy. Podaje lekarstwa na wycieczenie wystpujce u dzieci, na przy-
kry zapach, jaki wydziela si z nosa, na [176a] sice pod oczami i na
przewleke wybroczyny. Z kolei omawia pkanie warg, wskazuje rodki
na plamy na twarzy, plamy na ciele, znamiona macierzyste, pryszcze
i figowe narola na brodzie. Mwi o nieprzyjemnym zapachu wydziela-
jcym si spod pach, o chorobach oczu, wszawicy, niedronoci otworw
nosowych. To zawiera ksiga sma.
W dziewitej omawia choroby puc i jamy brzusznej i dochodzi a
do narzdw pciowych. Wymienia choroby kobiece, podaje sposoby le-
czenia podagry, artretyzmu i rwy kulszowej.
Takie jest trzecie dzieo autorstwa Orybazjusza.
219
Czwarte dzieo zamierza podsumowa sztuk lekarsk autora
1
; dzieli
si na cztery ksigi
2
. Pisarz wymienia Eunapiusza jako tego, ktry przy-
czyni si do powstania tej pracy
3
i sawi jego wielk elokwencj. Usi-
uje dokona zestawu lekarstw bardzo atwych do sporzdzania. Daje
wykad o nich w trojaki sposb. Po pierwsze dokonuje przegldu ogl-
nych waciwoci zi i omawia zastosowanie kadego z nich oddzielnie
po drugie zestawia lekarstwa dla poszczeglnych chorb, po trzecie
omawia sposb badania chorej czci organizmu i podaje leki, ktre
znajd zastosowanie w leczeniu. Z kolei zajmuje si czwartym tematem,
ktry, umieszczony przed innymi, dotyczy zdrowia, i od razu, zgodnie
z naturalnym porzdkiem rzeczy, zaczyna od wychowania dzieci.
Dzieo opracowane z myl o Eunapiuszu jest prawie takie samo, jak
to, ktre napisa dla swego syna
4
. adne bowiem z tych dwch nie
mwi ani sowa o chirurgii, co do pozostaych wiadomoci, zgadzaj si
one ze sob, pominwszy to, e nie zachowuj tego samego ukadu. W
pewnych kwestiach jedno daje wicej materiau ni drugie, tak na przy-
kad w wielu sprawach dotyczcych schorzaych czci ciaa i znajo-
moci lekarstw sporzdzanych z zi lepsze jest dzieo zadedykowane
Eunapiuszowi. Zdarza si rwnie, e w dziele powiconym Eustacju-
szowi autor prowadzi wykad na duo wyszym poziomie ni w tam-
tym. Mimo to naley si autorowi wdziczno za oba dziea, gdy
w tym, co da od siebie, adne z nich nie przynosi nikomu szkody; oba
s poyteczne podobnie jak jego inne, wczeniejsze pisma. Wydaje
si, e mwi o cechach charakterystycznych tego dziea autora jest rze-
cz trudn i zarazem zbyteczn; wszystkie jego [176b] pisma stanowi
zbir dokonany z wszelkiego rodzaju traktatw, a przed kim, kto jest
rozsdny, lekarz nie musi zdawa sprawy z pikna i artyzmu stylu,
lecz z tego, co le powiedzia i przedstawi w kwestiach medycznych.
Ja sam widziaem inny traktat omawianego autora zoony z czte-
rech ksig i zatytuowany Lekarstwa najprostsze
5
. Za inicjatora tego
dziea uzna autor Eugeniusza
6
. Tego Eugeniusza nazywa czowiekiem
bardzo elokwentnym. Traktat jest poyteczny w gospodarstwach wiej-
1
Orybazjusz patrz Cod. 216 przyp. 1.
2
Focjusz omawia tu ksik Lekarstwa najprostsze ujt w czterech ksi-
gach. Utwr zachowany (wyd. Daremberg-Bussemaker, t. V, s. 557597);
patrz Cod. 218 przyp. 2.
3
Adresatem ksiki by Eunapiusz z Sardes (ok. 345420) filozof-neoplatonik, retor (por. Cod.
77).
4
Por. Cod. 218.
5
Tytu grecki: Euporista traktat zachowany (wyd. J. Raeder, por. Cod.
217 przyp. 1).
6
Eugeniusz osoba skdind nie znana.
skich, w czasie podry i tam wszdzie, gdzie zazwyczaj nie ma leka-
rza. Ta ksika z jednej strony wykazuje rnice w tytule, swoim
przeznaczeniu i dedykacji, ale z drugiej w sposb widoczny stanowi od-
pis traktatu zadedykowanego Eunapiuszowi
7
, tak e ja doszedem do
wniosku, i bynajmniej nie jest ona autorstwa Orybazjusza, lecz albo
jest to wynik bdu popenionego na pocztku przez kopist, ktry prze-
pisujc ksik zadedykowan Eunapiuszowi zmieni jej tytu na Lekar-
stwa najprostsze i w miejsce Eunapiusza wstawi Eugeniusza, albo za-
biegiem kogo, kto chcia zyska sobie rozgos przez now dedykacj,
uciek si do tego pomysu i zastpi Eunapiusza Eugeniuszem, a po-
przedni tytu zmieni na Lekarstwa najprostsze.
220
Przeczytalimy ksik arcylekarza
1
Teona
2
zatytuowan Czowiek
3
;
autor zadedykowa swoje dzieo Teoktistowi. Wykad o leczeniu zaczyna
od terapii gowy i dochodzi do terapii ng, podajc rodki lecznicze na
schorzenia wszystkich czci organizmu. Nie wykada, chyba e krtko,
w kilku sowach, o istocie chorb ani za pomoc waciwych definicji
nie wyjania tematw, do ktrych omwienia przystpuje.
Po opisie leczenia chorb: podagry i artretyzmu omawia zioa sto-
sowane na przeczyszczenie i usiuje wyjani w czym, jak mi si wy-
daje, bdzi i rozmija si z prawd pewne przyczyny, ktre sprawia-
j, e waciwoci lekw przejawiaj si w sile przeczyszczajcej. Na-
stpnie mwi o kompozycji wszelkiego rodzaju zi leczniczych, jakie,
wedug niego, s cakiem skuteczne na wyej wzmiankowane choroby,
a take na wszystkie dolegliwoci cielesne pominite w trakcie opisywa-
nia [177a] kuracji chorych czci ciaa. Pisze te o plastrach, rodkach
wzmacniajcych, lekach na oczy i o innych lekarstwach sporzdzonych
na podstawie recept rnych lekarzy. W ten oto sposb uj swe dzie-
o. Ksika jest poyteczna, podobnie jak streszczenia Orybazjusza
4
.
7
Patrz przyp. 3. Mamy wic tu do czynienia albo z inn wersj tej sa-
mej ksiki, albo (jak sdzi H.O. Schroder [w:] R. E., t. VII Suppl. (1940),
kol. 804) z utworem, ktrego autorstwo przypisywano Orybazjuszowi.
Termin arcylekarz" (gr. archiatrs, forma joska: archietros) oznacza:
1. nadwornego lekarza cesarskiego; 2. urzdowego lekarza miejskiego; 3. kie-
rownika bractwa lekarzy.
2
Teon lekarz znany jedynie dziki Focjuszowi.

3
Ksika nie zachowana. Por. R. E., t. V (1934), kol. 2082.
4
Por. Cod. 216219.
221
Przeczytaem dzieo lekarskie Aecjusza z Amidy w szesnastu ksi-
gach
1
. Caa jego praca jest zbiorem zestawionym z dzie Orybazjusza
ktry napisa je dla Juliana, Eustacjusza i Eunapiusza
2
, oraz z pism
medycznych, terapeutycznych Galena
3
, Archigenesa
4
, Rufusa
5
, Dios-
kuridesa
6
, Herodota
7
, Sorana
8
, Filagriusza
9
, Pozydoniusza
10
i kilku
innych, ktrzy pozostawili swoje imi w sztuce lekarskiej.
Autor zaczyna od waciwoci lekarstw wyrabianych z zi i od swo-
istych cech pokarmw idc tu za Galenem, po czym kolejno dokonuje
ich przegldu. Jego dzieo koczy si na szesnastej ksidze zawieraj-
cej wykad o chorobach kobiecych, ktry poczy z innymi tematami
podajc rodki do utrzymania osobistej higieny ciaa, jak wyroby
z kwiatw dzikiej winoroli i inne tego rodzaju kompozycje.
Takie jest zatem jego dzieo i tematyka, od ktrej zaczyna i na kt-
rej koczy. Jeli chodzi o szczegy, to ksiga pierwsza zawiera zwar-
ty przegld waciwoci pokarmw prostych i lekarstw, druga omawia
pokrtce osobliwoci metali i ich zastosowanie oraz poytek, jaki daj
1
Aecjusz z Amidy w Mezopotamii (VI w.) nadworny lekarz cesarza
Justyniana (527565), autor kompilacyjnego na miar Orybazjusza (por. Cod.
116119) dziea Ksig lekarskich szesnacie (Biblia iatrikd hekkdjdeka) zwa-
nego te Czteroksigiem (Tetrabiblon). Dzieo zachowane, nie doczekao si
dotd penego wydania; ksigi 18: wyd. A. Olivieri Aetii Amideni Libri
medicinales, Libri IIV, Leipzig 1935 (Corpus Medicorum Graecorum VIII 1);
Libri VVIII, Leipzig 1950 (Corpus Medicorum Graecorum VIII 2); dzieo
znane jest z przek. ac. Cornariusa (Basileia 1542); por. C.M. Wellmann [w:]
R. E., t. I (1894), kol. 703704 oraz Suppl. 1 (1903), kol. 19; Hunger II,
s. 294296; Jurewicz, s. 105.
2
Te dziea Orybazjusza Focjusz omawia w Cod. 216. 217. 218. 219.
3
Galen patrz Cod. 215 przyp. 4.
4
Archigenes z Apamei w Syrii y i dziaa w Rzymie- za panowania
cesarza Trajana (98117); pisma jego zaginy (por. Sinko III l, s. 151, 173).
5
Rufus z Efezu lekarz, zajmowa si anatomi czowieka (por. Hunger II,
s. 298).
6
Dioskurides (Peddnios Dioskourides, I w.) uczony botanik, autor dzie-
l O rolinach leczniczych (Peri hyles iatrikes); por. Hunger II, s. 271.
7
Herodot patrz Cod. 161 przyp. 23; patrz te Cod. 60.
8
Soran z Efezu lekarz ginekolog, dziaa w Rzymie za panowania Tra-
jana (98117) i Hadriana (117138); por. Sinko III 1, s. 168169. Pismo
O chorobach kobiecych zachowao si we fragmentach.
9
Filagriusz z Epiru (II w.) lekarz, pisma jego zachoway si w ekscer-
ptach (por. Sinko III 1, s. 173), z ktrych wynika, e zajmowa si we-
wntrznymi narzdami czowieka.
10
Pozydoniusz z Epiru (II w.) lekarz psychiatra, brat Filagriusza (Sinko
III 1, s. 173).
cae zwierzta lub czci ich ciaa; a zapewne nie najmniej wartociowa
jest partia tego dziea o lekarstwach zioowych.
W ksidze trzeciej autor wykada o rnych wiczeniach cielesnych
i o tych rzeczach, ktre zapewniaj wiczenia fizyczne. Nastpnie mwi
o wyprnieniach czy usuwaniu wydzielin drogami niewidocznymi, by
z kolei przej do puszczania krwi, wyjaniajc sposoby nacinania y,
wielko i ksztat przeci, waciw chwil upustu krwi i wag tego
zabiegu. Dalej omawia sekcj ttnicy i tamowanie krwotoku ttniczego,
stawianie baniek, skaryfikacj, zbieranie pijawek, ich hodowl i zasto-
sowanie, lekarstwa oczyszczajce, przyrzdzanie na rne sposoby win
oczyszczajcych, rodki oczyszczajce przygotowane z wina i miodu,
z wina przyprawionego korzeniami, z naparu piounu, z wina blador-
owego, z miodu przyprawianego r, z miodu zmieszanego z octem,
z solanki przeczyszczajcej, z miodu solonego i octowanego, z soku a-
godzcego i oliw przeczyszczajcych; o takich to wszystkich sprawach
poucza.
Ponadto omawia mikstury [177b] usuwajce wzdcia i rne rodki
oczyszczajce, pastylki, wysuszone oczyszczajce chleby. Opisuje rpw-
nie przeczyszczajce piguki z aloesu, a take piguki z sol, pi le-
karstw witych, leki pomocne dla chorych, ktrzy zayli rodkw prze-
czyszczajcych bez skutku oraz dla tych, ktrzy wyprniaj si nad-
miernie. Mwi o wymiotach, o chorobach, w ktrych naley stosowa
ciemierzyc, o jej dziaaniu i o tym, jacy ludzie maj jej zaywa.
Poucza, jak si wyprbowuje ciemierzyc i przygotowuje chorego do
jej wypicia, o rnych sposobach stosowania ciemierzycy i o pielgnacji
chorych, ktrzy j wypili.
Z kolei omawia opatrunki oczyszczajce i organy naszego ciaa, jakie
mona podda oczyszczeniu, mam tu na myli oczy, uszy itd. Zajmuje
si okadzaniem sucym temu samemu celowi, rodkami przeczyszcza-
jcymi jelito cienkie, patami wtroby i temu podobnymi sprawami. Da-
lej mwi o powietrzu, wiatrach, konstelacjach wskazujcych por roku,
wodach, kpielach sztucznych i naturalnych, o kpielach zimnych, k-
pielach w oliwie, o zmywaniu twarzy, natryskach, nasiadwkach, oka-
dach wilgotnych i kompresach gorcych, o rnych kataplazmach, ma-
ciach depilacyjnych. stosowaniu smoy, gorczycy, rodkach podrania-
jcych i o chorych, ktrym naley stosowa jako rodek leczniczy zabiegi
wywoujce zmiany w stanie porw ciaa. Takie problemy zawiera
trzecia ksiga jego dziea.
Ksiga czwarta obejmuje zbir porad dotyczcych zdrowia. Autor za-
czyna od sposobu odywiania niemowlt, omawia choroby okresu nie-
mowlcego i ich leczenie, diet dla kadego wieku i dla rnego trybu
ycia, kuracj odchudzajc organizm i prowadzc do przybrania na
ciele, stany zmczenia powodowane wiczeniami cielesnymi w gimnazjo-
nach, rne rodzaje wicze, wyczerpanie stosunkami miosnymi, stany
zmczenia, ktrych przyczyny pozostaj niewidoczne, a ktre nazywaj
si samorzutnymi. Autor mwi, jak kuracja jest skuteczna na zaburzenia
trawienne i jaka pielgnacja suy pojdrnieniu skry. Omawia zapa-
lenie, nacierania robione we waciwym czasie, niestrawno, opilstwo
i normalny stan chorobowy. Poucza, jak rozpozna najlepszy tempera-
ment, jakie s sposoby na rozpoznanie temperamentu gorcego, mwi
o wszystkich innych stanach prostych i zoonych nie tylko organizmu
jako caoci, lecz take gowy, mzgu, odka, puc, serca, wtroby,
jder; o leczeniu odchylenia od ich stanu naturalnego do stanu prze-
ciwnego naturze.
Ksiga pita omawia choroby zaczynajc od chorb poczonych z go-
rczk, wskazuje na ich objawy [178a], mwi o prognozowaniu, rozezna-
niu, leczeniu, a nie traktuje tego powierzchownie, podobnie jak i wszyst-
kiego, co si czy z t dziedzin medycyny. Mwi, e naley okreli
pocztek choroby i e to pojcie ma potrjne znaczenie; mwi, jakie
s okresy wzmagania si, kryzysu i ustpowania choroby, ktra ogarn-
a jaki organ lub cay organizm. Podaje, jakie s oznaki powrotu cho-
rego do zdrowia, jakie zapowiadaj mier, a jakie pozwalaj oceni,
czy chory zmierza szybko, powoli czy rednio do zdrowia lub zgonu.
Mwi o znaczeniu wzmoonego bicia serca, o diagnozie stawianej na
podstawie moczu i na co ona wskazuje. Z kolei omawia znaczenie wy-
dzielin, ich badanie, rokowanie na podstawie wymiotw i ich znaczenie,
krwotok z nosa, oczyszczanie krwi w czasie miesiczkowania, krytyczne
oznaki potu i ropienia oraz znaczenie plwocin. Powiada, e bardzo dobry
lekarz bdzie wiedzia, czy choroba ustpuje na pewno, czy nie, chocia
si tak okazuje; tak samo bdzie zna dzie i godzin, w ktrej chory
zakoczy ycie.
Z kolei daje wykad o chorobach oglnych, epidemicznych i zakanych,
o rnych przyczynach utraty przytomnoci, o rozmaitych powodach
mdlenia, ktre przydarza si ywej istocie. Omawia choroby spowodo-
wane gorczk bl gowy, bezsenno, dolegliwo uszu, zapalenie
oczu, osabienie wzroku. Mwi o chorych, ktrzy w czasie gorczki mie-
waj krwotok z nosa, o leczeniu tych dolegliwoci, o tym, jak naley
postpowa w stanach gorczkowych, o pcherzu moczowym, o utrud-
nionym oddawaniu moczu, o blach miednicy spowodowanych owrzo-
dzeniem koci krzyowej, jder lub odbytu, o wysypkach wystpujcych
na caym ciele lub jego czci w czasie chorb zapalnych, o drgawkach
i skurczach, na ktre stosuje si sodkie leki pynne, skuteczne zwasz-
cza w stanach gorczkowych. To wanie jest treci ksigi pitej.
W ksidze szstej autor omawia wszelkiego rodzaju choroby gowy
i mzgu. Wyjania, na czym polegaj i podaje sposoby ich leczenia.
Mwi rwnie o ludziach pogryzionych przez wcieke psy, o udarze
mzgu, poraeniu krwi, powiek, jzyka, narzdw mwienia, przeyku,
ktre powoduje ta choroba; uwzgldnia rwnie sposb ich leczenia.
Omawia psi konwulsj, terapi moczenia si, terapi szyjki pcherza,
odbytnicy, ng i innych czonkw ciaa. Mwi o skurczu tcowym,
o rnych [178b] rodzajach blu gowy powodowanych wielorakimi
przyczynami, o zastarzaym blu gowy, migrenie. Opisuje leczenie y-
sizny, wypadania wosw, utraty brwi, pyny do barwienia, ukadania
i usuwania wosw, lekarstwa na wypadanie wosw, rodki depilacyjne
i rozrzedzajce wosy.
Mwi o liszaju otrbowym, wszawicy, upieu, wysypkach wystpuj-
cych na gowie bez wyranej przyczyny, wymienia sposoby leczenia tych
wszystkich i im podobnych chorb, omawia terapi rnych chorb
uszu wynikych z wielu powodw, krwotoku usznego, przedstawia cho-
roby nosa, kichanie i leki, ktre kad mu kres, jeli jest zbyt czste.
Autor zestawia lekarstwa na wszystkie powysze choroby i podaje spo-
soby ich leczenia w ksidze szstej.
Poniewa ksiga szsta zawiera przegld chorb gowy, uszu i nosa
oraz podaje sposoby ich leczenia, w ksidze sidmej autor wysuwa na
pocztek fizjologi oczu i wszelkiego rodzaju choroby dotyczce wzro-
ku, ktre tworz si z przyczyny wewntrznej bd powstaj pod wpy-
wem przyczyny zewntrznej. Wykada o przecinaniu ttnicy, nacinaniu
skry wok czaszki, wikszym i mniejszym, o przecinaniu naczy
krwiononych. Podczas tych wywodw zestawia maci, kataplazmy
i rne rodki stosowane w chorobach oczu. Tak tre opracowa
w ksidze sidmej.
W smej mwi gwnie o pielgnacji brwi, wyjania, co to s woreczki
pod oczami, jak powstaj, jak naley je leczy, jak mona ochroni
twarz przed opaleniem jej na socu czy wietrze, jak zachowa j bez
zmarszczek, jak usun jej ciemn karnacj i upikszy w inny sposb,
jak sprawi, by skra na caym ciele miaa przyjemny zapach.
Z kolei autor omawia wszystkie istniejce choroby twarzy, ust i mig-
dakw, zarwno te, ktre powstaj na skutek przyczyny wewntrznej,
jak i te, ktrych przyczyna pochodzi z zewntrz; znajduj si tu na
przykad rne choroby zbw i sposb ich leczenia, choroby jzyka,
jzyczka, krtko mwic wszystkich organw umieszczonych w jamie
ustnej. Do tych chorb nale ble migdakw, angina, ble garda; ropne
zapalenie migdakw rwnie wchodzi w zakres omwionych chorb.
Powiada, jak mona przywrci do ycia [179a] wisielcw, jeli jesz-
cze nie umarli, opisuje choroby ttnicze i leki na nie, katar i kaszel,
Pisze te o okadzaniu i plastrach jako rodkach na kaszel. Omawia
nienormalne oddychanie astmatykw w lekkim i cikim stanie, palpi-
tacje serca, po czym dokonuje przegldu chorb puc i klatki piersio-
wej, koczy ksig pouczeniem o zapaleniu opucnej prawdziwym i po-
zornym, opisujc jedno i drugie oraz to wszystko, co dotyczy ich le-
czenia.
zgodnie z zasadami sztuki medycznej, koczy na lekarskim pouczeniu
o robakach podskrnych w nogach i ramionach. I na tym koczy si
ksiga czternasta.
W ksidze pitnastej autor opisuje obrzki i opuchlizny, guzy twarde
skrofuliczne obrzki gruczow limfatycznych szyi, wole z wytrzeszczeni'
kaszaki tuszczowe, torbiele miodowe, guzy tuszczowe, wzy chonne'
ttniaki, wrzody strupiaste, wodogowie. Wykada o powstaniu tych cho-
rb, ich przyczynach, leczeniu chirurgicznym i innymi sposobami oraz
o sporzdzaniu rnego rodzaju plastrw.
W ksidze ostatniej, czyli szesnastej, opisuje pooenie macicy, jej
wielko, ksztat oglny, okres, w ktrym u kobiet odbywa si jej
oczyszczanie i wytwarzanie komrek rozrodczych. Omawia czas ciy
kobiet, oznaki brzemiennoci lub tego, e ju poczy, nastpnie opisuje
wszystkie choroby, ktre s udziaem brzemiennych, opiek, jak naley
je otacza, mwi o kobietach szczeglnie zdatnych do rodzenia dzieci
oraz o tych, ktre si do tego nie nadaj, o trudnym porodzie, o po-
rodach nienormalnych, o rozcinaniu podu, o braku oyska. Mwi te,
jakie przyczyny pozbawiaj mczyzn i kobiet monoci posiadania
potomstwa.
W tej ksidze wylicza si sposoby leczenia wszystkich omawianych
chorb: lekarstwa pynne, kapturki maciczne, okadzanie pomocne w zaj-
ciu w ci. Z kolei autor wykada z umiejtnoci, jaka przystoi sztu-
ce medycznej, wszystkie choroby piersi, ich powstawanie, przyczyny, chi-
rurgi i inne sposoby leczenia; omawia miesiczkowanie, upawy kobie-
ce biae i czerwone, cinicie macicy, rzeczk i znakomicie podaje
sposb leczenia tych chorb. Dalej mwi o innych schorzeniach ma-
cicy, mam na myli ropnie, obrzki, poronienie, utrat wd podowych,
wrzody i temu podobne dolegliwoci.
Wrd powyszych zagadnie omawia zwenie macicy, niedrono
macicy i inne tego rodzaju nieprawidowoci, opisuje ich leczenie. Jeli
chodzi o wycicie echtaczki, o narol ogoniaste, ylak powrzka na-
siennego, kaszaki i inne temu podobne choroby, opisuje ich leczenie
w ten sam sposb. Przepisuje na nie nacieranie twarzy oraz caego
ciaa, preparaty okadzajce i tu koczy dzieo opracowane jako po-
wany traktat medyczny.
[181a] O ile wiem, niniejsze dzieo autora przewysza we wszystkim
streszczenia Orybazjusza, zarwno streszczenie napisane dla Eustacju-
sza
11
, jak i skrt powicony Eunapiuszowi
12
. Gruje bowiem nad nimi
zarwno podawaniem przyczyn chorb, stawianiem diagnoz, rokowa-
niami, dodatkowymi okreleniami, jak i szerokim zakresem leczenia.
Wida zreszt, e nie tylko jest lepsze od nich, lecz take przewysza
11
Patrz Cod. 218.
12
Patrz Cod. 219.
streszczenie pism Galena dokonane przez Orybazjusza
13
, poniewa, mi-
mo mniejszej objtoci, daje bardziej jasny wykad i uwzgldnia wik-
sz liczb chorb ni tamto.
Jeli jednak ta praca nie wytrzymuje wspzawodnictwa z dzieem
Orybazjusza ujtym w siedemdziesiciu ksigach
14
i jest zapewne gor-
sza od niego, to dlatego, e pomija wykad o anatomii, ktr ono
uwzgldnia, i poniewa opuszcza take rozwaania nad uytecznoci
czci ciaa, co wchodzi raczej w zakres filozofii ni terapeutyki. Z tych
samych powodw dzieo to nie przewyszyo omwionego ju streszcze-
nia traktatw Galenowych chocia niewiele do tego brakowao. Ja
jednak mog powiedzie, e ze wzgldu na panujc obecnie lekko-
mylno ludzi i inne zainteresowania ni sprawami, w ktrych sztuka
lekarska moe przyj z pomoc chorym naley korzysta raczej
z tego zbioru ni z innych opracowa; dotyczy to zwaszcza tych, kt-
rzy nie maj na celu pogbiania swej wiedzy lekarskiej lub zdobycia
wiedzy opartej na prawdziwej znajomoci naturalnych przyczyn i zja-
wisk, lecz maj na wzgldzie jedynie praktyczne leczenie organizmw
ludzkich i nie zaniedbuj niczego, co dotyczy tej praktyki. A zatem ci,
ktrzy zdecydowali si wykazywa przez praktyczn dziaalno, e za-
biegi lekarskie usuwaj choroby, powinni z uwag posugiwa si tym
dzieem i zawsze znale czas na jego studiowanie. Ten, kto da si
przekona tej radzie, znajdzie w nim to, co jest poyteczne w praktyce.
222
Przeczytalimy dzieo mnicha Hioba
1
w dziewiciu ksigach i czter-
dziestu piciu rozdziaach, do ktrych autor doczy jeszcze kilka in-
nych danych. Nada swojej pracy tytu Traktat o Sowie Wcielonym
2
,
13
Patrz Cod. 216.
14
Patrz Cod. 217.
1
Hiob przyjta w polszczynie graficzna posta zgrecyzowanego imienia
Iob, Ibios (hebrajskie 'Ijjob, Aiab), a wic waciwie Job. Form Job, bli-
sz oryginaowi hebrajskiemu i po czci jzykowi greckiemu, posuy si
ks. W.O. Wujek (Ksiga Joba: Pismo wite Starego i Nowego Testamentu
w polskim przekadzie... Krakw 1935, s. 540572), mwimy jednak hiobowa
wie, wiadomo. Form Hiob przyj ks. W. Borowski w najnowszym
Przekadzie Ksigi Hioba (Pismo wite Starego i Nowego Testamentu w
Przekadzie z jzykw oryginalnych, Pallottinum, wyd. III, PoznaWarszawa
1982, s. 537567). Mnich Hiob mao znany teolog z VI w., polemizowa
z herezj sewerianw i ich przywdc Sewerem, pniejszym patriarch
Antiochii (512518); por. SWP, 355356; Beck, s. 383.
2
Tytu w oryginale brzmi Oikonomike pragmateia; dzieo zaginione, zna-
ne jedynie z niniejszego Kodeksu" Focjusza oraz z piciu fragmentw (wyd.
PG103, kol. 736829; 86, 2, kol. 33133320).
poniewa jak powiada, zawar w nim wiele docieka nad Wcieleniem.
W kwestiach trudnych pisarz w ogle nie traci ani bystroci umysu
ani energii. Co do wyjanie, postpuje niejednakowo; w .wielu wypad-
kach daje rozwizania na podstawie cisych bada, ale zdarza si rw-
nie, e poprzestaje na dociekaniach oglnych [181b] i nie pogbia ich
dalej ku dokadnej prawdzie. Kto inny mgby powiedzie, e wysiek
autora czsto nie doprowadza nawet do rozwiza powierzchownych.
Jeli chodzi o prawdziw wiar, to, o ile wiem, w niniejszej pracy,
jak i w traktacie Przeciw Sewerowi
3
, autor jest jej gorcym, godnym
pochway wyznawc; nie mona te nie docenia jego zapau do pracy.
Jest rwnie dowiadczonym znawc Pisma witego.
Autor powiada, e sw prac podj na rozkaz pewnego czowieka,
znanego z cnoty wrd podobnych mu ludzi. Pierwsza trudno, jak
wysuwa w swojej ksice, jest nastpujca: Dlaczego Syn, a nie Oj-
ciec, czy Duch wity, przybra nasz posta?"
4
. Przyjmuje takie roz-
wizanie tej kwestii: Syn jest Sowem i czowiekiem zaszczyconym So-
wem Boym i podobiestwem do Boga. Ze Sowa i czowieka czo-
wiek przeksztaci si w co innego, spad do rzdu nierozumnych byd-
lt i sta si podobny do nich
5
. Z tego wanie powodu Sowo przyszo
do istot, ktre straciy rozum; stao si to tak dlatego, by wydwign
nas z upadku i przywrci nam nasz dawn godno. Poniewa So-
wo powiada stao si ciaem"
6
, to znaczy, e przyjo nasz na-
tur, ktra spadszy do poziomu zbydlcenia nie miaa adnej ambicji
intelektualnej, wrcz przeciwnie, caa skierowaa si ku ciau, i za-
mieszkao wrd nas"
7
. Dlatego te, powiada, gdy Sowo wyszo z ona
Dziewicy, natychmiast przyj je b, st nierozumnych zwierzt, kar-
miciel wow i osw, pierwszych ze wzgldu na ich czysto, jako sym-
boli starego Izraela, drugich przez wzgld na ich nieczysto, jako sym-
boli zbiorowoci Narodw. Kada z tych zbiorowoci spada przez swoje
uczynki i wierzenia do poziomu zwierzt pozbawionych rozumu; zawez-
wao je Sowo, jak to gdzie przepowiedzia prorok Izajasz: Porodku
dwch zwierzt objawisz si i przypomnisz o sobie; kiedy przybli
3
Praca zagina; por. przyp. 1.
4
Por. traktat o odkupieniu w. Anzelma Kantuareskiego (10331109) arcy-
biskupa Canterbury Cur Deus homo? (wyd. PL 158, kol. 359432) przetu-
maczony na jzyk grecki w XIV w. przez Manuela Kalekasa; por. Jurewicz,
s. 288; EK, t. I, kol. 734.
5
Por. Ksiga Psalmw 49 (48), 1922.
6
Ewangelia wedug w. Jana 1,14.
7
Tame 1,15.
si czasy, zostaniesz rozpoznany"
8
. Ewangeliczna sie rybacka
9
, powia-
da autor, wiadczy o ostatecznej gupocie, w ktr popad rodzaj ludz-
ki, tak e trafi tam, by si niczym nie rni od ryb, istot najbardziej
milczcych i w najwikszym stopniu pozbawionych rozumu. I sie, za-
rzucona oczywicie przez Sowo, wycigna je z tego stanu dajc w da-
rze rozum istotom, ktre byy go pozbawione, a rozkaz, ktry Piotr
otrzyma od Sowa, by otworzy usta rybie, w ktrych znalaz stater
10
,
jest symbolem uwolnienia czowieka ze stanu zwierzcego za spraw
Sowa. Stater bowiem, mwi autor, oznacza pienidz cesarski, czyli
stowa Pana: "Sowa s ze srebra wyprbowanego w ogniu"
11
[182a].
To, e stater zosta ukryty w ustach ryby, znaczy, e sia i dar rozumu
zeszy w gb i zostay schowane w istotach pozbawionych rozumu, ta-
kich jak ryby. Im to Piotr, wzmocniony za spraw Sowa, otworzy
usta, by zabra ten dar, ukaza i objawi ogowi i pomc mu we wa-
ciwym zastosowaniu go w praktyce. A e Sowo Wcielone wsiado na
osa i na oltko, oznacza powiada to samo.
Tak ma si sprawa z ryb, ktra po Zmartwychwstaniu Chrystusa
zostaa upieczona na arzcych si wglach
12
, gdy to, co przedtem by-
o pozbawione rozumu, przeszo za spraw Sowa przez ogie, wyzbyo
si swego braku rozumu i stao si w sposb widoczny duchowym po-
karmem Sowa. Co wicej, dar wadania jzykami udzielony Aposto-
om
13
oznacza postanowienie wyboru ich na Apostow, aby i ten wi-
domy znak pouczy ich, e maj suy Sowu w Jego dziele, w ktrym
skorzystali z tak wielkiej aski. Zwiastun zapowiedziany przez Pismo
wite, jako woajcy gos Sowa"
14
nie oznacza nic innego co by-
oby sprzeczne z tym, co zostao powiedziane jak to, e Sowo miesz-
kao midzy nami, by uzdrowi nas z niemocy spowodowanej brakiem
rozumu. Take Dawid powiedzia: Posa swe Sowo, aby ich uleczy".
15

Takie oto problemy autor omawia w dwch pierwszych ksigach.
W tej wstpnej dyspucie zwalcza z modziecz gorliwoci tych, ktrzy
twierdz, e Sowo dlatego stao si czowiekiem i przyszo jako Zba-
wiciel, gdy ludzie powoani do adopcji potrzebowali, aby to by Syn,
8
Jest to waciwie poczenie dwu wersetw Biblii: Ksiga Izajasza 1,3
i Ksiga Habakuka 3,2; myl zawarta w zachowanej partii traktatu por.
PG 86, 2, kol. 3313A3316B.
9
Sie rybacka (gr. sagene w Ewangelii jest mowa o wdce (gr. ankistron
waciwie: haczyk do wdki).
10
Ewangelia wedug w. Mateusza 17,27.
11
Por. Ksiga Psalmw 12/117,7.
12
Ewangelia wedug w. Jana 21,9.
13
Por. Dzieje Apostolskie 2,3.
14
Ksiga Izajasza 40,3.
15
Ksiga Psalmw 107/1067,20.
a nie kto inny, kto by si sta przewodnikiem i odnowicielem usynowie-
nia i zosta nim objawiony.
W ksidze trzeciej wyjania przyczyn, dla ktrej Syn przyj posta
czowieka. Powiada, e zasza potrzeba, by sam Stwrca i Budowniczy
przeksztaci i odnowi swoje podupade dzieo. Jeli bowiem Ojciec
i Duch wity s jednako Stwrcami, to wwczas wszystko dokonao
si za porednictwem Syna, o czym stale wiadczy Pismo wite. A za-
tem trzeba byo, aby Budowniczy przed zawaleniem si swej budowli
przywrci j do dawnego stanu i ocali przeksztacajc na nowo. C
bowiem znacz wite sowa: Wszystko przez Nie si stao, a bez Niego
nic si nie stao"
16
i Albowiem z Niego i przez Niego, i dla Niego"
17
i Przez Niego te stworzy wszechwiat"
18
. Tak samo nasi Ojcowie,
ktrzy yli w tamtych czasach, zgodnie i witobliwie nauczali, e Oj-
ciec wszystko uczyni za porednictwem Syna.
[182b] W taki sposb autor rozwiza t trudn kwesti, po czym
przeszed do wynikajcej z niej nastpnej trudnoci i zastanawia si,
dlaczego kiedy uznaje si i sawi t sam energi, myl i si w Trj-
cy witej Sowa i Ojcowie nieodmiennie mwi, e Ojciec dokona
wszystkiego za porednictwem Syna, a nie Syn za porednictwem Oj-
ca. Tak wic ostro ujmuje to zagadnienie i rozwizuje je mwic, e
wszystkie boskie przymioty s wsplne Ojcu i Synowi. Ojca dotyczy
to, co si mwi o Synu, a zatem Syn nie wyklucza Ojca z dzie, o kt-
rych mwi si, e dokona ich Syn, czy raczej wspdziaa tu z Nim
i wraz z Nim je wysawia. Co wicej, poniewa Syn jest nazwany pra-
wic Ojca, Jego ramieniem, mdroci, Sowem i si, a z drugiej stro-
ny nie mwi si niczego takiego o Ojcu w stosunku do Syna, to oczy-
wicie mona powiedzie, e Ojciec dokona wszystkiego za pored-
nictwem Syna; przecie u nas dostrzega si ten sarn porzdek rzeczy,
l przeciwnie, Syn nie dziaa za porednictwem Ojca.
Autor porusza take inn przyczyn, nie dotyczc omawianej kwestii,
i nie wydaje mi si, eby miaa ona jakikolwiek zwizek z poprzedni.
Powiada mianowicie, e poniewa wszystko, jak mwi, zostao dokona-
ne za porednictwem Syna, to gdyby Wcielenie nie nastpio dziki Nie-
mu, myl ta byaby argumentem na rzecz swojej kamliwoci. Tak wic,
chocia twierdzi, e wszystko dokonao si za porednictwem Syna, to
nie mgby jednak powiedzie, e Syn przyj natur wszystkich stwo-
rzonych istot tak nie mogoby si sta, mgby natomiast powiedzie,
e s one Jego tworami.
Z kolei mdrze powiada, e stworzenie i odkupienie wiata stay si
za Jego porednictwem, gdy w tym zawiera si argument przeciw sza-
16
Ewangelia wedug w. Jana 1,3.
17
List w. Pawa do Rzymian 11,36.
18
List w. Pawa do Hebrajczykw 1,2.
lonym maniom Manesa
19
. Chocia Pismo wite gosi, e te oba dziea
dokonay si przez Niego, to jednak ta bezbona trzoda heretykw przy-
pisuje stworzenie wiata jakiemu przeciwnikowi Syna. Do jakiego
stopnia bezbonoci nie doszliby oni, gdyby Sowa wite obwieciy,
e stworzenie wiata jest dzieem jednej Osoby, a odkupienie drugiej?
Po omwionych rozdziaach autor opracowa jedenasty, w ktrym po-
wiada, e Pismo wite stale nazywa Syna Demiurgiem w najwyszym
stopniu i przyznaje Mu konsekwentnie stae prawo sdzenia, moc pra-
wodawcz i jeszcze wicej, mianowicie odnowienie (poniewa uleg ze-
psuciu) stworzonego wiata. Waciwoci Demiurga jest znajomo na-
tury, a poniewa zna j, jest rwnie wadny nadawa prawa odpo-
wiednie dla tych, ktrzy je otrzymuj; do powinnoci prawodawcy
[183a] naley take ferowanie wyrokw na tych ludzi, ktrzy lekcewa-
prawa, jak i na tych, ktrzy kieruj si nimi w yciu. Dlatego wa-
nie powiada: Ojciec nie sdzi nikogo, lecz cay sd przekaza Syno-
wi"
20
. I nadto: Ojciec miuje Syna i wszystko odda w Jego rce"
21
.
On jest tym, ktry odnowi to, co sam stworzy, pierwszy wypeni
prawa i sam siebie postawi za wzr ycia nam, ktrym nie jest trudno
y sprawiedliwie, jeli zwrcimy wzrok ku prowadzcemu nas za rk
Przewodnikowi. Najlepszym ustawodawc jest nie ten, kto tylko sowem
nakazuje, jak naley postpowa, lecz raczej ten, kto nadaje prawo przez
swoje czyny. Dlatego te powiada: Co Jezus czyni i czego naucza? od
pocztku"
22
.
Nastpnie autor zastanawia si, dlaczego zbawienie nie dokonao si
przez czowieka, czy dlaczego to nie anio przybra natur ludzk.
I powiada, e zbawienie czsto byo podejmowane przez ludzi naszego
gatunku, jak przez Mojesza i prorokw, ale to nie cay nard mam
na myli ydw zosta uzdrowiony z powszechnej choroby. Jak za-
tem uzdrowi ca chor mieszanin, z ktrej skada si ciao ludzkie,
czy jak okiezna potnego, jak wyrwa mu bro z rki? Jak czo-
wiek bezradny mia oczyszcza swj wasny gatunek, kiedy sam uczest-
niczy w brudach? Nikt bowiem nie jest wolny od brudu"
23
. Nie
leaoby to rwnie w moliwoci jakiego anioa, gdyby mu polecono,
by przyoblek si w ciao i prowadzi w orszaku triumfalnym Zwierz-
19
Manie Manesa w oryginale gra sw (figura etymologica): Manentos
manias, przez co autor sugeruje, e Manes jest imieniem mwicym" i ozna-
cza Szalony, Maniak. Manes (gr. Manichajos, Mani, ok. 216ok. 276)
twrca herezji zwanej manichejsk i zaoyciel sekty manichejczykw
Patrz Cod. 179 przyp. 1.
20
Ewangelia wedug w. Jana 5,22.
21
Tame 3,35.
22
Dzieje Apostolskie 1,1.
23
Por. Ksiga Hioba 14,4.
chnoci i Wadze, i zrobi z nich widowisko
24
. Jak on, bdc niewol-
nikiem, mgby zmieni i przerobi nakazy Pana i Krla mam na
myli nakazy Prawa dla prawodawstwa ewangelicznego, dziki kt-
remu wejcie do nieba stoi dla nas otworem, jak to uczyni Zbawiciel
mwic: Powiedziano to w Prawie i ja wam to mwi"
25
? Jak na
rozkaz towarzysza niewoli demony i ich przywdca mogliby zosta str-
ceni w ciemnoci, kiedy archanio Micha, prowadzc spr z diabem
o ciao Mojesza, ktry by przecie tym sprawiedliwym, nie odway
si rzuci na wyroku blunierczego
26
? Jak mgby wynie nas do god-
noci adoptowanych synw, gdyby sam by niewolnikiem? Jak te mo-
na byoby pozwoli naszemu rodzajowi, by zasiada na tronie Ojca
wraz z Nim, jak to si dzieje teraz za spraw Syna?
Po przedstawieniu tych kwestii autor wyjania, e Jordan i Morze
Czerwone rozstpiy si przed Mojeszem
27
, Eliaszem i Elizeuszem, kie-
dy przez nie przechodzili w obawie przed danym im wwczas rozkazem
Pana. Jest to zjawisko naturalne, e pod wpywem upadku czego ci-
kiego do wody rozstpuje si ona i rozchodzi [183b] tak, jakby zdarzyo
si co nadnaturalnego, chocia obaj Prorocy nie przezwyciyli praw
natury. Kiedy natomiast stana na morzu noga Paska, morze nie
rozstpio si zgodnie z prawem przyrody, stracio w sposb cudowny
swoj waciwo i podporzdkowao si Panu, poniewa uzyskao stan
wikszej gstoci od konsystencji Jego Osoby. Dlatego morze nie prze-
kroczyo prawa przyrody, nie utracio swojej natury, ale jego nadna-
turalna waciwo zabrzmiaa wspaniale na przejcie Pana. I, powiada,
mgby kto nie popeniajc bdu porwna przejcie Pana such no-
g po wodzie, ktra nie rozstpia si, z niepodzielnoci Bstwa, a roz-
stpujc si wod, jak w wypadku Mojesza i innych z wag czo-
wieka i naszymi dwoma skadnikami, materi i ksztatem, z ktrych
skadaj si rwnie inne ciaa.
Po omwieniu powyszych kwestii autor przechodzi do rozdziau
trzynastego, w ktrym rozwaa, dlaczego Sowo zbawia ludzko nie
sw obnaon boskoci. Na pocztku mwi, e gdyby tak si stao,
to w niczym nie przeszkodzioby to zuchwaym gaduom nawet ww-
czas jeli ci szalecy mieliby czelno domaga si od Bstwa zdania
z tego sprawy w poszukiwaniu innego rodzaju zbawienia, poniewa
nic zadawalaliby si tym, co si stao; gdyby znowu dano im inne
Bstwo, skrytykowaliby je domagajc si tego, co nie zostao im dane.
I dalej, czy braknie im tak wielkiego szalestwa, aby sdzili, e sami
lepiej wiedz, jak powinno by, ni wie ten, ktry w swojej mdroci
24
List w. Pawa do Kolosan 2,15.
25
Por. Ewangelia wg w. Mateusza 5,2122.
26
List w. Judy 9.
27
Ksiga Wyjcia 14,15; 21,22.
ju przedtem dokona wszystkiego i wszystko utrzymuje w naleytym stanie?
Rozstrzyga take kwesti, jak opinia publiczna i Pismo wite sa-
wi Boga jako Istot wszechmocn. w. Pawe mwi, e Bg nie moe
zaprze si siebie samego"
28
, istniej przecie tysice rzeczy, o ktrych
mona powiedzie, e Bg nie moe ich pozbawi swej dobroci, dopu-
ci do zmiany i do podobnych zjawisk. W taki sposb porusza t kwes-
ti i rozwizuje j mwic, e to, co my nazywamy rzecz niemoliw
dla Bstwa, nie dotyczy ani istnienia, ani moliwoci. Gdzie bowiem
istnieje dla Boga zaparcie si siebie samego, czy zmiana, czy poniecha-
nie dobroci, czy prawda, ktra staa si kamstwem? Sawi si w Nim
Wszechmocnego i powiada si, e wszystko, co Mu jest waciwe i do-
tyczy zbawienia Jego stworze, ley w Jego mocy, gdy tylko zechce;
mwi si, e nie moe tego, co Mu nie przystoi, a w rzeczywistoci nie
wchodzi to w zakres Jego mocy. Jeli bowiem wszystko to stanowi za-
przeczenie i niemoc, to w jaki sposb nie byoby moliwe dla najwy-
szej mocy wznie si na nieskoczon wysoko ponad wszystkie te
saboci?
[184a] A moe kto, nie zbaczajc z waciwej drogi, mgby doda
do tego, co zostao powiedziane, e Sowo nie ogranicza si jedynie do
tego, by odebra Bstwu wszechmoc, lecz po prostu usiuje przemoc
wprowadzi zamieszanie do natury wszystkich istnie i j przeksztaci?
Jeli bowiem sprawiedliwo nie moe tego, co moe niesprawiedliwo
(przecie sprawiedliwo nie moe popenia niesprawiedliwoci), zo
bierze gr nad potg cnoty. I jeli czowiek nie moe by kamieniem,
to kamie mgby by mocniejszy od istoty rozumnej. Tymczasem gdy
si odwrci te sdy to czy to, co byo uwaane za lepsze w swej
mocy, nie okazaoby si wcale sabsze od tego, nad czym growao sw
moc. Podobnie ma si rzecz rwnie ze wszystkim innym. Tego rodza-
ju rozumowanie jest dziecinad i igraszk sofistycznej dysputy.
Mona by gani zoliwo i nieuctwo w tego rodzaju rozumowaniach
mwic, e tak mylcy nie widz, albo nie chc uzna, e sowo moc"
ma dwa znaczenia. Jedno okrela moc w cisym tego terminu sensie
kiedy si mwi, e Bstwo jest wszechmocne i e kada istota postpuje
zgodnie z wrodzon sobie natur i z moc sobie waciw; drugie okre-
la przymiot normalnie nabyty. Ilekro wic mwimy, e Bstwo nie mo-
e zaprze si samo siebie, mwimy, e nie jest waciw i naturaln
cech Boga, eby zaprzecza swemu wasnemu istnieniu. Tak samo, kie-
dy powiadamy, e nie moe ulec zmianie, ani odstpi od swojej dobro-
ci, znaczy to, e nie jest dla Niego waciwe ani naturalne, by ulega
zmianie czy przeistoczeniu, co nie tylko nie jest adnym wyrazem nie-
28
Drugi List w. Pawa do Tymoteusza 2,13.
mocy, lecz przeciwnie, stanowi niezaprzeczalne wiadectwo wszechpot-
nej mocy. Podobnie ma si rzecz z innymi sprawami.
Ale to wszystko zostao powiedziane dodatkowo, jakby w nawiasie.
Ten gorliwy pisarz opracowuje czternasty rozdzia niniejszej ksiki
w ktrym udowadnia, e odkupienie jest dzieem wymagajcym wik-
szej czci i wiadczcym o wikszej mdroci ni akt stworzenia, midzy
innymi dlatego, e aktu stworzenia dokonao Sowo, natomiast odku-
pienie byo dzieem samego Demiurga. I, utrzymuje autor, Pawe po-
wiada dla uwypuklenia gbi mdroci: eby Zwierzchnoci i Wadze
poznay teraz przez Koci wielorak mdro Boga, jak powzi w
Jezusie Chrystusie"
29
. I aby ukaza przejaw niedocignionej mioci Bo-
ej wzgldem nas, nie mwi, e Bg stworzy czowieka na pocztku
wiata i uksztatowa go na swoje podobiestwo i e dokona czego in-
nego wrd wielkich i godnych podziwu rzeczy.
[184b] Ale o czym jest mowa? O nadejciu Jego wasnego Syna ucie-
lenionego, ktremu zawdziczamy odkupienie: Tak bowiem powia-
da Bg umiowa wiat, e Syna swego jednorodzonego da"
30
dla
ycia wiata. Czy nie moe by cech mioci nie tylko wydanie Syna
jedynego na mier za nas, ale take dopuszczenie do tego, by Syn, b-
dc Panem wszechrzeczy, przyoblek posta niewolnika? Nie mgby
bowiem ukaza si przed oczami ludzi w swym obnaonym Bstwie,
da wic przez swoje namacalne uczynki i dziaania przykad goszonego
sposobu ycia, ktremu zawdziczamy zbawienie; sta si naszym bratem
po to, by nas naucza. I w tym wanie, powiada autor, zawiera si to,
e zostawi dziewidziesit dziewi owiec, poszed za jedn zabkan
i wzi j na ramiona
31
. I to, e nasz natur uksztatowa take przy
pomocy Sowa, rwnie nie jest zgodne z ogln i zwyczajn czynno-
ci tworzenia: adnej innej istoty, ani aniow, ani jakiegokolwiek in-
nego stworzenia nie obdarzy tym, czym obdarzy ludzi, dla ich zba-
wienia stajc si z Pana niewolnikiem. Mona wic, jak mwiem, susz-
nie powiedzie, e pozostawi dziewidziesit dziewi owieczek. Jest
to odejcie i zwrcenie si ku innemu dzieu, bardziej niezwykemu
i godnemu podziwu ni stworzenie wiata, ku zmianie i innowacji tego,
co leao w zwyczaju i o czym przypowie wyraa si zagadkowo. Ozna-
cza to, e nie doprowadzi do naszego odkupienia wwczas, gdy na po-
cztku tworzy wszystko, lecz uczyni to w sposb cakowicie nowy i w
ogle nie do wysowienia.
Nastpnie autor powiada, e Sowo dokonao naszego zbawienia zgod-
nie z rozumem i koniecznoci. Kady inny sposb zosta odrzucony ju
przedtem (istotnie, byli prorocy i przywdcy ludu, byy niezwyke cu-
29
Por. List w. Pawa do Efezjan 3,10.
30
Ewangelia wedug w. Jana 3,16.
31
Por. Ewangelia wedug w. ukasza 15,3 - 6.
da dobrodziejstwa, groby, kary bd na miar lokaln, bd caego
wiata), a poniewa rodzaj ludzki nie dy do tego, eby zmieni si
na lepsze i zmierza w swej uomnoci do coraz bardziej nieuleczalnego
stanu, tedy z wynikej std koniecznoci, czy raczej przez niewysowione
bogactwo mioci ku ludziom, Sowo wcielio si w posta czowieka
i stao si naszym przywdc, nauczycielem i odkupicielem dziki y-
czliwoci Ojca i wspdziaaniu Ducha witego. Ludziom znajdujcym
upodobanie w kontemplacjach wyjania to powd, dlaczego w ostatnich
dniach, a nie na pocztku swojego ycia, Sowo samo siebie ogoocio
przyjwszy posta cielesn
32
, gdy Opatrzno z ca troskliwoci wy-
wiadczaa ludziom dobrodziejstwa i kiedy nie zostay one przyjte przez
tych, dla ktrych byy przewidziane; w kocu Sowo w ostatniej chwi-
li samo przynioso nam zbawienie naszej natury.
[185a] Do swoich wywodw autor docza jeszcze jedno zagadnienie
i z gry daje na nie odpowied jako na przypuszczalny zarzut. Czowiek
powinien by, mwi, od swego powstania w peni dobry, aby nie spra-
wia tylu kopotw zmierzajc bezustannie do gorszego i wskutek tego
nie wymaga rozmaitych, rnorodnych zabiegw dla swego zbawienia,
eby jako jedyna istota stworzona na podobiestwo Boga nie zniewa-
a sam siebie.
Taki jest ten zarzut ci, ktrzy tak mwi, powiada, usysz sowa
prawdy: Modlicie si, a nie otrzymujecie, bo le si modlicie"
33
. Po-
peniaj oni inn niedorzeczno, mianowicie nie uznaj ani Opatrzno-
ci, ani sdu Boego i sami wymagaj od Stwrcy, eby wiat by stwo-
rzony i zmieniony wedle ich woli i eby stao si to zgodnie z ich po-
stanowieniami, chocia nawet nie doszli do wiata sonecznego, e akt
stworzenia podlega kierowaniu.
Co wicej, ci sami ludzie utrzymuj, e czowiek powinien by dobry
i zy. Wymaga bowiem, eby by dobry i da jednoczenie, eby by
takim z koniecznoci, oznacza, e naley odebra mu woln wol i sta
na stanowisku, e nie ma dla ludzi nagrody ani kary za ich uczynki,
gdy tego, co czowiek robi wbrew swej woli, nie nagradza si ani nie
karze. Lecz naprawd, powiada autor, co stao na przeszkodzie, eby
ludzie zostali stworzeni tak, jak anioowie? I u aniow gwnym czyn-
nikiem jest rwnie wola, nie robi oni niczego z przymusu. wiadec-
twem tego jest Lucyfer i cae plemi demonw, ktre zbuntowao si
wraz z nim. Dlaczego jednak byoby lepiej, eby czowiek zosta wy-
niesiony do rzdu aniow, wrd ktrych grzeszenie nie powoduje a-
lu i z tego powodu nie wymaga jakiegokolwiek odpuszczenia, podczas
gdy nasz rodzaj ludzki nawet gdy upadnie, znowu podnosi si przez
skruch?
32
Por. List w. Pawa do Filipian 2,7.

33
List w. Jakuba 4,3.
I wrd ludzi mona oglda, przynajmniej od pobytu Pana na ziemi
dziea wiksze od tych, jakich dokonali anioowie. Oto ja, Pawe, m-
wi wam, e gdyby nawet anio z nieba gosi wam inn Ewangeli
od tej, ktr otrzymalicie, niech bdzie przeklty"
34
. I dalej: Archa-
nio Micha nie odway si rzuci na diaba wyroku blunierczego"
35
My natomiast otrzymalimy wadz stpania po wach i skorpionach
i po caej potdze przeciwnika"
36
. aden anio nie odwayby si naz-
wa nikogo, nowet siebie, Bogiem czy Synem Boym; a nas, rodzaj
ludzki, nazywa si istotami Boymi i synami Najwyszego
37
. Ten wrd
anioiw, ktry ma na imi [185b] Lucyfer i powiedzia, e bdzie rw-
ny Najwyszemu i postawi tron swj ponad niebiosami
38
, zosta pozba-
wiony wszystkiego, co mia, sta si przedmiotem pomiewiska i pot-
pienia. My natomiast z wyroku prawa mamy dane to, jestemy podobni
do Ojca i zasidziemy na tym tronie, na ktrym zasiada sam Syn. Co
wicej, Wskrzesi nas i razem posadzi na wyynach niebieskich _
w Chrystusie Jezusie"
39
. I: Jeli trwamy przy Nim, wesp z Nim te
krlowa bdziemy"
40
i: Wiemy o tym znowu wiadczy inny Ucze
Paski e gdy si objawi, bdziemy do Niego podobni"
41
. Tak, e
ci, ktrzy chc mie t sam godno, co anioowie, ju j otrzymali.
Ale, powiada autor, my grzeszymy zbyt atwo. Mimo to czyni cz-
ciej popeniamy grzechy, tym szybciej, ilekro chcemy, podnosimy si
z nich, niezliczone s bowiem drogi do skruchy i naszego zbawienia,
ktre wskaza nam nasz przemdry Opiekun. Ale ty, zagorzay zwolen-
niku podobiestwa do aniow, zostae uznany za godnego wikszej
aski; stalimy si bowiem w naszej cielesnej istocie brami Pana.
I jeszcze wicej. Grzech aniow, chocia jest mniejszy od naszych,
pociga za sob wiksz kar, gdy Monym grozi surowe badanie"
42
.
On za wymierza im najcisz kar, nam natomiast za takie same
grzechy wyznacza nie tak sam kar. Ponadto nam szybciej przebacza
si zy postpek; u nich natomiast, raz tylko popeniony, pozostaje na
trwae. Nasz zwizek z ciaem stanowi powd do przebaczenia nam, tym-
czasem ci, ktrych uwaa si za istoty wysze, bezcielesne, wanie dla-
tego s zagroeni wiksz i nieubagan kar. Z tego powodu Naczynie
Wybrano mwio: Bdziemy sdzili take aniow, o ile przeto wicej
34
List w. Pawa do Galatw 1,89.
35
Por. wyej przyp. 26.
36
Ewangelia wedug w. ukasza 10,19.
37
Ksiga Psalmw 82/817,6.
38
Por. Ksiga Izajasza 14 13.
39
List w. Pawa do Efezjan 2,6.
40
Drugi list w. Pawa do Tymoteusza 2,12,
41
Pierwszy List w. Jana 3,2.
42
Ksiga Mdroci 6,8.
sprawy doczesne"
43
i: wici bd sdziami tego wiata"
44
; my, przy-
wizani do ciaa, jeli speniamy dobre uczynki, potpiamy i okieznu-
jemy istoty wolne od cielesnych wizw, kiedy postpi one nieodpo-
wiednio do swego stanu, czy poniej niego; my dokonujemy wspanial-
szego dziea, poniewa dziaamy z mniejsz ni owe istoty sia, jako
e one posiadaj j wiksz.
My, grzesznicy, mamy przed sob cae ycie do poprawienia si i do
skruchy, natomiast aniow, ktrzy zgrzeszyli, natychmiast spotkaa
sorawiedliwa kara: Do ciemnych lochw Tartaru powiada wy-
da ich, aby byli zachowani na sd"
45
. I w dziesitkach tysicy innych
przejaww poznaje si niezmierzon opatrzno Boga w stosunku do
nas; a obd i szalestwo tych, ktrzy chcieli [186a], ebymy my byli
raczej anioami ni ludmi, zasuguj na napitnowanie. Gdyby nawet
Bg stworzy czowieka wedug natury aniow, to taki stan rzeczy nie
mgby powstrzyma go od krytyki; szukaby on ponownie innej na-
tury, ktra byaby lepsza od stanu aniow.
Rozwa wraz ze mn i to: gdyby Adam, stworzony na podobiestwo
Boga, mia status rwny pozycji aniow, to my take nie bylibymy
pozbawieni chway anielskiej. Jeli natomiast urodzi si w stanie nieco
niszym od stanu aniow i zbuntowa si w duszy, nie mogc zacho-
wa tego, co otrzyma, to jake upadek jego byby wikszy, gdyby
otrzyma wiksze przywileje. Nie mona pomin i tego: dziaanie z ko-
niecznoci nie jest waciwoci istot rozumnych, lecz cech stworzenia
bez rozumu i bez duszy. To samo rozumowanie, ktre pozbawia ludzi
wolnej woli, stawia w miejsce istoty rozumnej konia albo wou, albo
ryby, albo wszystko, co yje i naley do wiata rolin. Jeli te autor
snujc dalej swoje myli ustala dla siebie taki sam rodzaj kary, nie
mona go sdzi niesprawiedliwie (znalaz bowiem kar odpowiadajc
jego wykroczeniu); sam potpi ohyd wasnego pogldu. Po dokonaniu
przegldu wyej przedstawionych tematw, autor koczy pitnasty roz-
dzia pochwaa wolnej woli.
Rozdzia szesnasty stanowi dociekanie nie nalece do czczych speku-
lacji. Autor z zainteresowaniem zajmuje si zagadnieniem, dlaczego
czowiek skada si z dwch pierwiastkw tak bardzo zrnicowanych
przez natur, i usiuje je rozwiza, lecz tu wobec trudnoci roz-
mija si cakowicie z prawd. Na pocztku powouje si na sowa wzi-
te od Ojcw, po czym mwi, e natur ziemsk naleao ozdobi rozu-
mem, tak jak niebiosa zostay ozdobione mocami niebiaskimi; dlatego
czowiek przyby na ziemi jako istota zoona. czc te myli z inny-
mi tego rodzaju rozwaaniami, buduje omawiany rozdzia.
43
Pierwszy List w. Pawa do Koryntian 6,3.
44
Tame 6,2.
45
Drugi List w. Piotra 2,4.
gosawiestwem chleba albo wyznacza mu miejsce po nim, mwi bo-
wiem: Kielich, ktry bogosawimy, czy nie jest udziaem w Krwi
Chrystusa?"
58
. I Chleb, ktry amiemy"
59
, i dalej Nie moecie za-
siada przy stole Pana''
60
. W innym miejscu powiada: Tej nocy, kiedy
zosta wydany
61
ma na myli Pana wzi chleb"
62
, po czym mwi
o kielichu.
Po omwieniu tych kwestii autor usiuje poda przyczyn porzdku
innego ni Wyej przedstawiony. Poniewa wpierw, powiada, tworzy
si w nas krew, a nastpnie [187b] zmienia w ciao, Pismo wite
przy opisywaniu tych tajemnic idzie za porzdkiem rzeczy panujcym
w naturze. Porzdek odwrotny jest naladownictwem kolejnoci, jaka
bya przy wsplnym stole; wpierw bowiem stawia si na nim chleb,
a dopiero potem przynosi wino. Ta kolejno przyjta przy wsplnym
stole jest naladownictwem przebiegu tworzenia nas, ludzi, poniewa,
zdaniem Hioba, zostalimy ulepieni z gliny
63
, a glina skada si z ziemi
i wody. Nasz organizm jest w pewnej mierze taki sam. Pokarm stale
uzupenia to, czego w nas ubywa. Dzieje si tak dlatego, e w czasie,
gdy Bg tworzy czowieka, element suchy przeway nad wilgotnym;
tak wic na podobiestwo naszego stworzenia spoywa si chleb przed
winem. Takie rozwaania snuje autor w oparcia o porzdek panujcy
w naturze, chocia s one zbyt proste jak na kontemplacj Boga wy-
magajc wyszego lotu.
To, e ochrzczeni nosz bijce blaskiem biae szaty, jest symbolem
aniow, wyobraajcym u nich nieskazitelno umysu bez jakiejkol-
wiek domieszki materii. Dlatego wic ten, kto otrzyma wiato i jest
w stanie aski, musi uczestniczy w asce i trwa w charyzmacie blasku.
Na tym autor koczy rozdzia osiemnasty.
W rozdziale dziewitnastym daje przegld przyczyn, dla ktrych Moj-
esz nie zacz swojej kosmogonii od stworzenia aniow, i powiada, e
w, majc nada ludziom prawa i przyobieca sprawiedliwym wszelkie
dobra, a grzesznikom zagrozi kar Bo, susznie wprowadza w for-
mie opowiadania stworzenie wszystkiego, co dotyczy potrzeby postpo-
wania sprawiedliwego i groby wobec tych, ktrych przestrzega. Mwi
bowiem: Niebiosa bd z brzu, a ziemia elazna"
64
, po czym przed-
stawia wszystkie pozostae czynniki istniejce dla dobra ludzi sprawied-
liwych bd dla karania tych, ktrzy grzesz. Tak wic celem prawo-
dawcy byo nadanie praw zbawiennych dla rodzaju ludzkiego, zapew-
58
Pierwszy List w. Pawia do Koryntian 10,16.
59
Tame 10,16.
60
Tame 10,20.
61
Tame 11,23.
62
Tame 11,23.
63
Ksiga Hioba 33,6.
64
Por. Ksiga Powtrzonego Prawa 28,23.
nienie wprowadzonym prawom trwaoci przez sankcj kar i obietnic
nagrd; oba te pojcia wzi od istot stworzonych. Dlatego wanie ze
wszystkiego, co suyo jego celowi, uoy opowiadanie, pomin nato-
miast sprawy, ktre nie byy mu potrzebne.
[188a] Na drugim miejscu Mojesz chcia przez wiat materialny, jak-
by za porednictwem obrazu, ukaza swego Budowniczego i Stwrc lu-
dziom, ktrym nadal prawa, poniewa wwczas byli oni cakiem tpi
i z trudem za porednictwem istot namacalnych i swego rodowiska na-
turalnego mogli poj Demiurga i Budowniczego wszystkich rzeczy, ja-
kie widzieli wok siebie. Dlatego te nie mona byo osign zamie-
rzonego celu zaczynajc od opowiadania o anioach. Jest rzecz bezuy-
teczn i niemal cakiem niewaciw krzewi wiedz o tym, czego si
nie widzi, zaczynajc od istot niewidocznych, a nie od takich, ktre s
widoczne. Innymi sowami, nard ydowski wierzy w Boga jeli nie
w peni prawdziw wiar, to jednak w pewien okrelony sposb tak-
e przed nadaniem prawa; nie zna natomiast nawet imion aniow z
wyjtkiem jednego czy dwch, ktrych odsonia przed nim aska Ducha
witego. O tym, co powiedziano, wiadczy fakt, e sekta Saduceuszw
65
jeszcze teraz wierzy w istnienie Boga-Demiurga, natomiast zdecydowa-
nie odrzuca wiar, jakoby kiedykolwiek istnieli anioowie
66
. Natura anio-
w i samo sowo anioowie" byy pocztkowo nie znane. Wiedza o nich
powstaa dopiero wwczas, gdy poznano pobono Abrahama, odtd
zacza si rozwija, postpowa naprzd, po czym ogarna cay nard
wierzcych. A jednak Mojesz na kocu swego opowiadania umieszcza
aniow wraz z reszt stworzenia mwic: Cieszcie si niebiosa, i niech
wszyscy wysannicy
67
Boga uwielbiaj Go"
69
.
Na trzecim miejscu Hiob mwi tak: jeeli rzeczy widzialne s nam
blisze ni niewidzialne i bardziej nadaj si do poznania, to Mojesz,
wyjaniajc stworzenie istot materialnych, susznie ze wzgldu na po-
cztkujcych pomija przez pewien czas istoty wyszego rzdu, a to
z powodu trudnoci wymagajcej od poznajcych je duej wiedzy. I jed-
noczenie rozwa to wraz ze mn: jeli chodzi o rzeczy materialne, wy-
starczy jedynie naucza, e pochodz od Boga, co do poj oderwanych,
65
Saduceusze (gr. Saddoukajoj) zwolennicy pogodzenia religii ju-
daistycznej z greck filozofi doby hellenistycznej, dziaali od II w. przed
Chr. do 70 r. po Chr., odrzucali ca Tradycj ustn, przestrzegali jedynie
nakazw Tory, nie uznawali wiary w niemiertelno duszy, gosili, jak
epikurejczycy, e Bg istnieje, ale sprawy ludzkie s dla Niego cakowicie
obojtne.
66
Saduceusze mwi, e nie ma zmartwychwstania, ani anioa, ani ducha" (Dzieje Apostolskie
23,8).
67
"Wysannicy" w oryginale gr. angeloj tzn. wysannicy, posacy, anioowie.
68
Por. Ksiga Powtrzonego Prawa 32,43.
wymagaj one podwjnej interpretacji, mianowicie e istniej i e po-
chodz od Boga. Autor nie od razu wspomina o anioach, zaczyna od
stworzenia wiata, aby niektrzy ludzie interesujcy si wiar i majcy
skonno do zmian nie myleli, e wszystko istnieje dziki anioom i e
przez nich zostao stworzone. Chocia Mojesz nie da im do tego ad-
nego powodu w swych pismach, to jednak niemay odam Hebrajczy-
kw, ktrym spodoba si bd ludzi tak mylcych, powtarza bezmyl-
nie, e wiat i to, co istnieje na wiecie, stworzyli anioowie; jak dugo
rozprzestrzeniaoby si to zo, gdyby prawodawca co podobnego na-
pisa? Oto mi ciso rozumowania, ktr masz przed oczami! Od wy-
stpku Adama a do pokolenia Noego
69
ludzie [188b] nie znali istoty
aniow; by to pierwszy okres czasu. Nie inaczej miaa si rzecz w
drugim okresie, ktry zakoczy si zuchwa myl budowania wiey
70
.
Ale i trzeci okres nie mg pochwali si wiedz o anioach, trwa on a
do poznania Boga, ktre posiad Abraham. Kiedy Abraham
71
otrzyma
obietnice, ktre e tak powiem ugruntoway i z gry ustaliy przyjcie
Pana do ludzi, i kiedy rodzaj ludzki zacz mie oczy myli bardziej
rozjanione wiatem Prawdy, a bieg myli zacz si utwierdza w usta-
lonej wierze religijnej, wwczas dopiero Abraham wprowadzi jednego
anioa, ktry przyszed z pomoc Agarze
72
, suebnicy Abrahama, i u-
mierzy jej niepokj i zwtpienie; tymczasem autor opowiadania powi-
ca zaledwie jedno sowo temu, jak wielki jest dystans midzy sueniem
i tworzeniem, midzy Stwrc i sugami. Z jednej strony mamy do czy-
nienia z rang Pana i Wadcy, z drugiej ze stanem poddastwa i nie-
wolnictwa. Dlatego i Pawe, jak nikt inny biegy w prawie, powiada:
Czy nie s oni wszyscy duchami przeznaczonymi do usug, posanymi
na sub?".
73
Z tego wanie powodu, jak ju mwiem, z pocztku nie
opisuje si stworzenia aniow. Na tym koczy autor trzeci ksig; do
tego, co powiedzia, doczy inne kwestie, ktre jak mi si wydaje, nie
s cile zwizane z tematem.
Czwarta i pita ksiga jego dziea, ujte w dwch rozdziaach kada,
nie omawiaj niczego innego poza tym, e byoby rzecz najbardziej
waciw, ebymy niezmienny i naturalny obraz Ojca my, ktrzy
wedug tego obrazu stworzeni, zmienilimy jego cechy oczycili z te-
go, czym zosta zbrukany i przywrcili mu jego dawne pikno. Ponad-
to trzeba byo, mwi dalej autor, eby prawdziwa i najgbsza mdro
Boa ocalia tych, ktrzy dali si doprowadzi do utraty i zeszli do po-
ziomu ycia bydlt, oraz wywioda ich z tej niedorzecznoci wynoszc
ponownie do godnoci istoty mylcej.
69
Por. Ksiga Rodzaju 6,922.
70
Por. tame 11,14.
71
Tame 12,1 nn.
72
Tame 21,17; por. 16,7.
73
List w. Pawa do Hebrajczykw 1,14
W pierwszym rozdziale szstej ksigi autor przedstawia problem, dla-
czego Syna nazywa si Demiurgiem naszego pierwotnego istnienia i na-
szej odnowy u schyku wiekw, a potem Sdzi wszystkich w chwili
powszechnego zmartwychwstania. Jeli bowiem te trzy stae funkcje
s ze sob zwizane i odnosz si do tego samego Wadcy i Twrcy
fl89a], to rwnie dotyczce ich badanie i jego wynik pozostaj we
wzajemnej zalenoci i wystpuj cznie. Poniewa On stworzy, jest
rzecz suszn, eby rwnie stworzy ponownie istoty, ktre przestay
istnie. Poniewa tak jest, w konsekwencji jest On rwnie Prawodawc
wasnego tworzenia. Jako Prawodawca sam oczywicie wymierza spra-
wiedliwo ludziom przestrzegajcym prawa, jak i tym, ktrzy je prze-
kraczaj, i ogasza wyrok bez odwoania.
Powstaje rwnie zasadnicze pytanie, dlaczego, jeli nie ma adnej
rnicy midzy Osobami Trjcy witej mam na myli wyszo
i niszo przede wszystkim Syn zosta ogoszony Demiurgiem i
Stwrc. I to zagadnienie zostao ju rozwizane. Jest zupenie oczy-
wiste, e i nastpne problemy bd take od razu rozwizane. Autor
utrzymuje wic, e jest rzecz dobr i rozumn przypisywa stworzenie
wiata Synowi. Dlatego e Sowo po wcieleniu przebywao wrd ludzi,
powstay wielkie i ogromnie liczne herezje na tle stworzenia. Jedni,
nie znajc jedynego i prawdziwego Stwrcy, przypisywali istnienie by-
tw wielu przyczynom, niektrzy dali si ponie w kierunku wielo-
bstwa, a przeciwstawiajc dobru zo podzielili niepodzielne panowa-
nie nad wiatem midzy dwie przeciwstawne opatrznoci. Jeszcze inni
sami wznieli si do poziomu przykrych i niesprawiedliwych zwolenni-
kw podziau Bstwa niepodzielnego i rwnego we wszystkim. Ojcu
przyznali cay majestat Boy, Syna i Ducha witego pozbawili udzia-
u we wsplnej naturze boskiej, podajc za powd to, e (jak sdzili
w swojej gupocie) istnieje Bg jedyny, ktrego autor nazywa rwnie
Ojcem, i o ktrym mwi stare prawa. Jest wic rzecz zuchwa, pro-
wadzc do przekroczenia prawa, uznanie, e Bogiem rwnie s
Syn i Duch wity. Wrd takich ludzi mona umieci tych, ktrzy
zbdzili z powodu braku wiedzy o Ojcu i Duchu witym, ktrzy
splamili si wierzeniami ydowskimi i pogaskimi oraz tych, ktrzy
otrzymali wiedz chwiejn, jak Ariusz
74
i zwolennicy Macedoniusza
73
,
bezbonie zaliczajcy Stwrc do istot stworzonych.
74
Ariusz (patr Cod. 162 przyp. 16) uznawa w Chrystusie Istot stworzon
i mierteln.
75
Macedoniusz dwukrotnie biskup Konstantynopola (342346; 351360,
zm. ok. 364), przeciwnik Nicejskiego Symbolu wiary; jego doktryna o Duchu
witym jako sudze Syna zyskaa mu wielu zwolennikw zwanych macedonianami (por. SWP, s.
270). Do arian zaliczali Macedoniusza historycy: Sokrates (Cod. 28) i Sozomen (Cod. 30).
Wida wic, kiedy ten bd przybra na sile i rozpowszechni si,
jeli nawet godno stwrcy wiata przyznano wycznie Ojcu, a wraz
z ni wadz odkupienia i sdzenia. Jaki zatem powd mona byo wy-
myli dla usprawiedliwienia szalestwa bezbonikw, by w ogle mogli
odmwi wiary w istnienie Syna i Ducha witego, albo, eby wierzc
w istnienie, omielili si strci Ich do rzdu istot stworzonych? Dlate-
go wanie Ojciec zgodnie ze swym zamiarem ustpuje miejsca Synowi
wpierw dla stworzenia i odkupienia, pniej dla sdzenia.
[189b] Przecie gdyby nawet Ojciec ustpi Synowi tylko jedn
z wymienionych waciwoci, to nie mogoby to by cech Opatrznoci,
ktra kieruje mdrze wszystkim. Mimo e w ogle nie byo powodu do
popadnicia w ten bd, wielu bezbonych heretykw uznao dwa Te-
stamenty pochodzce od dwch przeciwstawnych sobie prawodawcw
76
.
Take na mocy harmonijnego, penego mdroci i godnego Logosu pla-
nu stworzenie, odkupienie i sdzenie, chocia s wsplne dla trzech
Osb, odnosz si w szczeglnym stopniu do Syna. Tak ten pobony
autor rozwizuje niniejszy problem dodajc jeszcze inne kwestie, ktre
jednak nie przynosz tego samego, co wyej omwione, poytku.
Do poruszonej kwestii wplt inne zagadnienie godne zbadania. Za-
stanawia si bowiem, dlaczego Ojciec zosta umieszczony przed Synem,
a Duch wity na trzecim miejscu. I powiada, e natura Boa jest
niewysowiona i niepojta, dlatego, oczywicie, nie mona ani odsoni
za pomoc rozumowania, ani wyrazi sowem, czym jest. Dla tych na-
tomiast, ktrym si objawia dziki niewypowiedzialnej asce, czyni to
nie w swojej prawdziwej naturze, ale w sposb moliwy i poyteczny
dla kadego, kto przeywa objawienie; wysya promienie swojego pikna
do tych, ktrzy z napiciem skierowuj ku niej oczy i ktrym wolno
radonie w niej uczestniczy. Dlatego mwic jzykiem gbszym i bar-
dziej stosownym dla teologii: czy to jest Trjca, czy Jedno, czy Ojciec,
czy Syn, czy Duch wity, czy bstwo, czy jaka inna posta, w ktrej
rozumiemy bd wyraamy t niepojt i niewysowialn natur, nie
jest ta natura adn z takich postaci, lecz stoi ponad nimi. Z tego wa-
nie powodu Wprowadzajcy w tajemnic wiary wykrzykuje: Po czci
tylko poznajemy i po czci prorokujemy. Gdy za przyjdzie to, co jest
doskonae, zniknie to, co jest tylko czciowe"
77
. A jego prawdziwy
76
Autor ma na myli Marcjona z Synopy (ok. 85ok. 170), ktry gosi
nauk bdc poczeniem filozofii pogaskiej z chrzecijask. Wyznawa
dualizm polegajcy na przyjmowaniu istnienia Boga sprawiedliwego (Stary
Testament) i Boga dobrego (Nowy Testament), ktry przez pozorne wcielenie
si (doketyzm) objawi si w Chrystusie. Zwalcza go m.in. Orygenes (por-
Cod. 8).
77
Pierwszy List w. Pawa do Koryntian 13,910.
ucze, mdry Dionizy
78
, daje temu takie samo wiadectwo i niemal tymi
samymi sowami, zwaszcza gdy mwi o doskonaoci jednoci
79
. Tak
wic, poniewa sowa Boe w wikszoci nie wyjaniaj, czym jest Bg,
lecz raczej stanowi co w rodzaju przewodnika w ksztaceniu za
pomoc rzeczy i sw, z ktrymimy si zyli umysu dla poj nas
przekraczajcych, jest rzecz zupenie oczywist, e tak samo ma si
sprawa z umieszczeniem w formule
80
Ojca na pierwszym miejscu, po-
tem Syna, a po Nim Ducha witego, jak nas w pewnym miejscu Pis-
ma poucza sam Pan mwic do uczniw: "Idcie i nauczajcie wszystkie
narody chrzczc [190a] je w imi Ojca i Syna, i Ducha witego".
81
Sama w sobie natura boska pozostaje ponad jakimkolwiek pojciem
liczby i jednoci, nie daje si uj w definicje ani przed nim, ani po
nim. Liczba i jedno bowiem odnosz si do substancji, podczas gdy
Bstwo jest ponad substancj. Tak wic samo Bstwo zna wszystko, co
podlega czasowi poza czasem, co si dzieli poza podziaem i co
upywa poza upywem, i tak samo caa natura widzi to, co jest
w czasie ponadczasowe i co jest w podziale niepodzielne, niemoliwe
do wysowienia w jzyku dobrze znanym i gitkim w sowach w rze-
czownikach i czasownikach.
Z kolei autor rozwaa, dlaczego Syn w formule W imi Ojca i Sy-
na, i Ducha witego" znajduje si na drugim miejscu, a Ojciec i Duch
wity po obu Jego stronach. I powiada, e jeli Bg jest nazywany
jarzmem
82
sprawiedliwoci, to ze wzgldu na podobiestwo do jarzma
znanego w naszym wiecie, do ktrego porwnuje si ten rodzaj po-
rzdku natury boskiej mianowicie Syn zajmuje miejsce rodkowe
i zachowuje dokadn rwno wobec kracw jarzma. On bowiem na
pocztku stworzy rodzaj ludzki, a pniej dokona dziea jego odkupie-
nia. Przykad jarzma pozwala zrozumie rwno i rwn moc Trjcy
Wszechpotnej. adna z trzech Osb nie wynosi si ponad pozostae,
ani te nie skania si do niszego rzdu; Ich chwaa i byt pozostaj
w takiej samej, idealnie rwnej, nie rnicej si w niczym proporcji;
tak samo mwi si o Ich bstwie. Dlatego take istotom stworzonym
dana jest rwno i odwaona sprawiedliwo. Takie problemy umie-
78
w. Dionizy Areopagita nawrcony przez w. Pawa na Areopagu,
Patrz Cod. 1 przyp. 3.
79
Dionizy Areopagita De divinis nominibus 13; por. Beck, s. 348.
80
Formua (gr. ekphnesis waciwie inwokacja, woanie, wzywanie)
autor ma na myli formu sakramentu Chrztu (por. Pismo wite Starego
i Nowego Testamentu, Pallottinum. PoznaWarszawa 1982, s. 1157, przypis
do 28,19).
81
Ewangelia wedug w. Mateusza 28,19.
82
Jarzmo sprawiedliwoci (gr. zygos dikajosynes); zygos waciwie belka rami u wagi,
dwignia.
ci autor w dwudziestym drugim i dwudziestym trzecim rozdziale szstej ksigi.
Nastpnie mwi, e istnieje pewne podobiestwo w podwjnej triadzie
Serafinw
83
. Skrzyda rodkowe symbolizuj Ojca, kracowe - Syna
i Ducha witego. Trzykrotne woanie wity"
84
, cakowicie niezmien-
ne, wyraa w sposb ukryty niezmienno istoty potgi i mocy trzech
Osb. Wspistotno i jedno trzech Osb jest przypiecztowana i spo-
jona przez jednorazowe wprowadzenie i dodanie sowa Pan". Podwjne
skrzyda rwnie ukazuj, e caa wiedza, ktra przychodzi za ich po-
rednictwem do nas, chocia zostaje nam przekazana przez duchy nie-
materialne, nie przybywa w stanie duchowym, lecz zmaterializowanym,
zoonym w postaci mieszaniny przeznaczonej dla istot zoonych
zgodnie z formami i ksztatami panujcymi w naszym wiecie. Wszyst-
ko, co jest materialne, jest podwjne, zoone z materii i formy. Take
Moce wyposaone w rozum [190b] skadaj si, jak mwi, ze witoci
i bytu to wanie znacz podwjne skrzyda. Jest rzecz oczywist,
e wiedza rozumnych Mocy jest mniejsza od wiedzy doskonaej, ale
wiksza od wiedzy prostej, ktra zostaa zatrzymana jedynie dla Trj-
cy-Demiurga i e jako mniejsza i niedoskonaa nie pozostaje wolna od
wszystkiego, co jest zoone.
I samo sowo wity" powtarzane bez adnego dodatku i uzupenie-
nia w postaci innego okrelenia wiadczy o prostej, niezoonej, dosko-
naej, witej naturze boskiej wobec jakiejkolwiek innej natury i sub-
stancji. Podobnie wyraenie wity witych" wiadczy w sposb za-
woalowany o penej, niezmieszanej czystoci i jej wyszoci wobec ka-
dej innej witoci, jak mona wymieni. Wszyscy bowiem, ktrych
nazywa si witymi z powodu imienia Boga, mog by uwaam za
zwykych i nieczystych profanw w porwnaniu z Bogiem, tak jakby
si uznao wszystkich krlw za niewolnikw, a wszystko, co istnieje,
za nieistniejce, kiedy si porwnuje do tego, co naprawd istnieje.
Sowo wity" wyraa, jak powiedziano, doskonao, jeclno i wy-
szo Boga nad jakkolwiek inn natur, gdy wity" nie znaczy tu
nie skalany adnym brudem, ktry przechodzi przez ciao i dusz, by-
najmniej! Gdzie bowiem byaby pochwaa Boga i czy nie byoby to
raczej najwikszym zarzutem: wzi za przedmiot opiewania Bstwo, wo-
bec ktrego bylibymy pozbawieni uczu? Tymczasem wezwanie wi-
ty" sawi to, co jest poza wszystkimi innymi istotami, co znajduje si
poza nimi i jest od nich oddalone. Jest rzecz wiadom, e w Pimie
83
Serafini (gr. Seraphim z hebr. Ognici") anioowie drugiego z dzie-
wiciu chrw anielskich wyobraani w Starym Testamencie w postaci ludz-
kiej; kady z nich mia po sze skrzyde, dwoma zakrywa twarz, dwoma
okrywa swoje nogi, a na dwch lata (Ksiga Izajasza 6,2).
84
Ksiga Izajasza 6,3.
witym to sowo ma takie znaczenie jak w wersecie: Kady noworo-
dek pci mskiej, ktry otwiera ono matki
85
, bdzie powicony Pa-
nu"
86
, co znaczy przeznaczony". I w Ksidze Sdziw: Oto poczniesz
i porodzisz syna, a brzytwa nie dotknie jego gowy, gdy chopiec jest
powicony"
87
; s zreszt tysice innych podobnych wypowiedzi. Tak
samo zostay powicone miejsce, chleb, wino, o ktrych mwimy, e
s przeznaczone dla Boga, i nie uywa si ich do innych zwyczajnych
potrzeb.
Na dowd tego, e Moce niematerialne z wysokoci przynosz isto-
tom materialnym dobra w postaci materialnej, przytacza autor szczypce,
ktre trzyma jeden z Serafinw wysany do proroka i nis nimi roz-
arzony wgiel
88
. Jest rzecz oczywist, e w symbolach materialnych
Moc niematerialna odsonia prorokowi tajemnice pewnych spraw nie-
materialnych dajcych si poj rozumem. Pismo wite poucza nas,
e jak nie mona uchwyci ognia bez pomocy narzdzia czy innego od-
powiedniego przedmiotu, tak te zupenie nie mona uchwyci spraw
boskich bez symboli materialnych zrozumiaych dla tych, ktrzy je
otrzymuj. Szczypce symbolizuj materi [191a], jak rozarzony wgiel
bosko, albowiem Bg nasz jest ogniem poerajcym"
89
i Sowo Pana
w ogniu wyprbowane"
90
; samo sowo szczypce" wyraa czynno
chwytania, ktra, oczywicie daje si widzie jedynie w postrzeganiu
zmysowym. I zapewne take dokonane dla nas Wcielenie Sowa zostao
zapowiedziane w sposb zawoalowany za porednictwem wzmiankowa-
nych symboli; nie jest to nieprawdopodobne, gdy ogie boski prze-
nikn nas ogarniajc cae nasze ciao. Jest rzecz moliw, powiada
autor, e szczypce wyobraaj niejasno Prawa, a rozarzony wgiel
Nowy Testament, symbole bawiem stanowi zason tajemnic Nowego
Testamentu i objawiaj si prawym ludziom.
Powiada dalej, e kiedy ciao Paskie zostaje umieszczone na witym
Stole, ci, ktrzy stoj po obu stronach skadajcych ofiary, poruszaj
skrzydami nad tymi strasznymi ofiarami, a ich skrzyda symbolizuj
szecioskrzydlowe istoty
91
. Dzieje si tak dlatego, eby nie pozwoli
wtajemniczonym na poprzestawaniu na ofiarach widzialnych, i po to,
eby stanli oni wyej ponad wszystko, co jest materi, i byli gotowi do
wzniesienia si za porednictwem oczu rozumu ponad to, co widz,
85
Tzn. pierworodny.

86
Ksiga Liczb 8,10.
87
Ksiga Sdziw 13,5.
88
Por. Ksiga Izajasza 6,6.
89
Ksiga Powtrzonego Prawa 4,24; 9,3; List w. Pawa do Hebrajczykw 12,29.
90
Ksiga Psalmw 18/17/,31.
91
Szecioskrzyde istoty Cherubini (gr. Cheroubim, z hebr. anioowie trzeciego chru
anielskiego).
a ku widowisku niewidzialnemu i ku owemu niewysowionemu piknu
Kiedy Pan jest tam obecny w ciele, Serafini su Mu w bojani i dre-
niu ze strachu. Ukrytym wyrazem tej bojani i drenia jest ruch skrzy-
de, ktrymi poruszaj usugujcy. Jeli si widzi, e Serafini su So-
wu Wcielonemu, jeli ta suba niebiaska w niczym nie zmniejszya
si z powodu zstpienia Sowa na ziemi, to jest rzecz oczywist, e
rwnie inne rodzaje istot bezcielesnych su Mu i uwielbiaj Go tak-
e obecnego w ciele. Pierwszy ich rzd w niczym nie zmieni swej
suby, daje to zapewnienie, e istnieje rwnie suba rzdw idcych
po nim, albowiem napisano: Anioowie przystpili i usugiwali Mu"
92
.
Nazwa anio", jak wiedz uczeni w sprawach boskich, jest nazw
wspln dla wszystkich Mocy obdarzonych rozumem.
I jeszcze raz Pismo wite mwi o przyjciu Pierworodnego na wiat:
Wszyscy anioowie Boga wielbi Go"
93
. Dlatego wanie w tym samym
czasie kantor
94
wityni wykrzykuje z wyszego miejsca: wity Bg,
wity Mocny, wity Niemiertelny!". piew tego hymnu, powiada
autor, pochodzi z podobnego, budzcego groz hymnu Serafinw. Nie
doszed, mwi, do tej myli sam. [191b] Jaki yd uczony w sowie
prawdy, upowaniony przez Koci do nauczania innych, czowiek m-
dry i pod kadym wzgldem wspaniay w yciu, zapozna go z t wie-
dz i wskaza, z jakich czci skada si w wity hymn. Pouczy go
rwnie, powiada, e pie skada si z hymnu Cherubinw i z czter-
dziestego pierwszego psalmu witych kantorw; w pieni bowiem pie-
wa si: Boe Mocny, Boe ywy", przy czym sowo ywy" zostao za-
stpione wyrazem Niemiertelny", natomiast sowo Mocny" zachowao
si w dosownym znaczeniu. Taka jest kompozycja tej witej pieni. Po-
suono si sowami Bg" i wity" dla odrnienia ich od przedmio-
tw kultu bawochwalczego, ktre s rzeczami ziemskimi i dzieami rk
ludzkich, przedmiotami prawdziwie odraajcymi
95
. Sowo Mocny" jest
przeciwstawieniem ich milczenia, bezczynnoci, saboci, a sowo ,Nie-
miertelny" oznacza przeciwstawienie dla ich braku tchnienia, energii
i uczestnictwa w jakimkolwiek przejawie ycia.
Ten sam wity czowiek, mwi dalej autor, pouczy go rwnie
i o tym, co inni opowiedzieli mu o bogosawionej pamici Proklosie
(by on biskupem Konstantynopola
96
), mianowicie e dowiedzia si on
drog objawienia o wzmiankowanej pieni. Gdy anioowie odpiewali
92
Ewangelia wg w. Mateusza 4,11.
93
Por. List w. Pawa do Hebrajczykw 1,6.
94
Kantor w Kociele wczesnokatolickim diakon wykonujcy solowe par-
tie pieww w chrze, pniej kierownik chru
95
Por. Ksiga Psalmw 115/113B/,47.
96
Proklos biskup i patriarcha Konstantynopola (434446), autor m.in.
licznych homilii (wyd. PG 65, kol. 679850) i listw (wyd. PG 65, kol. 851
886); por. SWP, s 332333; Beck, s. 243.
ten hymn wity, on pierwszy zosta we przez nich wtajemniczony.
Takie wywody zawieraj rozdziay dwudziesty czwarty oraz kolejny,
dwudziesty pity.
W rozdziale dwudziestym szstym autor mwi, e liczba szeciu dni
stworzenia wiata stanowi figur suc poznaniu boskiej Trjcy, na co
wskazuje midzy innymi werset: Dzie dniowi gosi opowie, a noc
nocy przekazuje wiadomo"
97
. A take i ten: W zwoju ksigi o mnie
napisano
98
dla wszystkich, ktrym dane jest poj, e co do tych szeciu
pierwszych dni niczego nie naley rozumie wedug pozoru. Gowa bo-
wiem i pocztek ksiki, to znaczy caego pisma powstaego z natchnie-
nia Boego, jest to opis szeciodniowego okresu dziea stworzenia wiata,
ktrego wielko i pikno pozwalaj ogarn i sawi Demiurga.
Autor utrzymuje, e te same sze dni stworzenia wiata obrazuj
Trjc i przyczyniaj si do nauczania Jej tajemnicy jako witego wy-
raenia symbolizujcego sze skrzyde Cherubinw. Suy ono do po-
znania tajemnicy Trjcy-Demiurga, ktra ukazuje si za porednictwem
materii zoonej. I zaiste, triadyczna waciwo substancji prostej i nie-
zoonej [192a] ukazuje si sama przez substancj materialn i zoon.
Wypywa std wniosek, e przez podwjn triad daje si pozna Trj-
ca, wysza od kadej substancji prostej. I aby ugruntowa wiar w swo-
je wywody, autor mwi, e sidmy dzie jest symbolem tego czasu,
w ktrym wstrzymujemy si od naszych spraw materialnych i cieles-
nych, jak to w pewnym miejscu powiada Pawe: Pozostaje odpoczynek
szabatu dla ludu Boego. Kto bowiem wszed do Jego odpoczynku, od-
pocznie po swych czynach, jak Bg po swoich"
99
. Jeli sidmy dzie
jest symbolem odpoczynku od naszych spraw materialnych, a wedug
tego samego w. Pawa wymieniamy nasz niedoskona mdro
na wiedz doskona, to susznie uznajemy sze dni stworzenia za sym-
bol wiedzy materialnej, przez ktr przypada nam w udziale czcio-
wa i pena zagadek znajomo Bstwa.
Do powyszych wywodw Hiob docza sowa Grzegorza Teologa
100
,
ktry utrzymuje, e tajemnic Bstwa odsonite nam a do trzech
Osb. Monada zostaa wprawiona w ruch mwi on z powodu
swego bogactwa, diada ustpia pierwszestwa ze wzgldu na materi
i form, z ktrych powstaj ciaa, triada natomiast zakrelia granice,
poniewa stanowi doskonao. Triada bowiem pierwsza przewyszya
zoono, jak jest diada, aby Bstwo nie pozostawao ograniczone i nie
rozpraszao si w nieskoczono"
101
. Docza do tego rwnie inn
97
Ksiga Psalmw 19/187,3
98
Tame 40/397,8.
99
List w. Pawa do Hebrajczykw 4,910.
100
Grzegorz Teolog patrz Cod. 162 przyp. 8.
101
Grzegorz z Nazjanzu Mowa o pokoju XXIII 3,8 (wyd. PG 25, kol. 1160).
przyczyn powikszenia si Bstwa do triady. Stao si tak dlatego, po-
wiada, e jedynie liczba trzy stanowi symbol jarzma
102
, a jarzmo jest
rwnoczenie najbardziej oczywistym dzieem i symbolem Bstwa; std
wrd liczb rwnie tylko liczba trzy zajmuje rodek pozostajcy w tej
samej i staej odlegoci od dwch kracw, a w liczbie trzy nie mona
si w ogle dopatrze adnej zoonoci. Na tym koczy si szsta ksi-
ga dziea tego rozmiowanego w kontemplacjach pisarza.
W ksidze sidmej wyjania on, e Pismo wite mwi o trzech zmia-
nach stanw, ktre nazywa wstrzsami". Pierwszy stan byo to
przejcie od bawochwalstwa do stanu Prawa, w ktrym jedynie Ojciec
zosta objawiony w sowach cakowicie jasnych, natomiast Syn i Duch
wity byli raczej wzmiankowani w postaci symboli i zagadkowych wy-
powiedzi. Drugi polega na przejciu od powyszego stanu do stanu
Ewangelii; w nim Syn i Duch wity zostali objawieni bardziej wyra-
zicie. W kocu nadszed trzeci stan, w wikszym stopniu niematerialny
i bardziej zbliony do Boga; w nim jedno Trjcy [192b], Jej niepo-
dzielno i wszechmoc przenikny do wiadomoci ludzi gboko i bez
wtpliwoci, o ile jest to moliwe dla istoty stworzonej.
Pierwszy wstrzs" zapowiada w. Dawid w nastpujcych sowach:
Przed obliczem Pana zadraa ziemia, przed obliczem Boga Jakubowe-
go"
103
, po czym mwi dalej: Boki narodw to srebro i zoto, dzie-
o rk ludzkich"
104
. Przepowiada rwnie drugi wstrzs" sowami: Od-
dajcie Panu rodziny narodw i wchodcie do Jego przedsieni"
105
, lecz
nie znaczy to do jedynej przedsieni ydw, gdy natychmiast dodaje:
Zadryj, caa ziemio, przed Jego obliczem! Mwcie wrd pogan: Pan
jest krlem"
106
. I dalej: Pan krluje, wesel si, ziemio, radujcie si
mnogie wyspy!"
107
. Z kolei: Jego byskawice rozwiec wiat, a ziemia
patrzy i dry"
108
. Wiele jest jeszcze u niego tego rodzaju cytatw.
A Izajasz powiada: Kiedy powstanie, by przerazi ziemi"
109
. Sw. Pa-
we opisuje cznie drugi i trzeci wstrzs", kiedy wykrzykuje sowa
proroka Aggeusza: Gos Jego wstrzsn wwczas ziemi... a teraz jesz-
cze raz wstrzsn nie tylko ziemi, ale i niebem"
110
. Autor wprowadza
cytaty z Grzegorza Teologa na podobne tematy.
111

102
Por. wyej [190a], przyp. 82.
103
Por. Ksiga Psalmw 114/113 A/,7.
104
Tame 115/113B/,4.
105
Tame 96/95/78.
106
Tame 97/967,1.
107
Tame 12.
108
Tame 4.
109
Ksiga Izajasza 2,21.
110
List w. Pawa dj Hebrajczykw 12,28; Ksiga Aggeusza 2,6.
111
R. Henry (Photios, Bibliotheque, t. III, Paris 1962, s. 134, przyp. 6) przypuszcza, e mowa 31
Grzegorza miaa za rdo wywody Hioba (wyd 36, kol. 161D 1G8B),
po tych wywodach zaczyna si gbiej zastanawia, dlaczego Ojciec
zosta obwieszczony pierwszy. I daje odpowied: Opatrzno Boa post-
pia tak roztropnie przez wzgld na nas, aby nas odwie w sposb
bardzo mdry od wielobstwa. Byoby to bowiem wbrew logice i pla-
nowi, gdyby w zamiarze odcignicia udzi od wielobstwa ukazywao
si troist cech Bstwa duszom, ktre przez dugi czas byy przejte
politeizmem. Zreszt pojcie Ojca za milczc i niewypowiedzian apro-
bat potwierdzio istnienie Syna i Ducha, wprowadzio jednoczenie
wiedz o Nich bez zaskakiwania wtpicych i mistycznie okrelio pod-
staw religii. Ojciec bowiem jest zawsze ojcem syna, a Duch moe by
nazywany synem kogo innego. Tak wic Ojciec mg by obwieszczony
ludowi i nikomu nie dawao to adnego powodu do politeizmu, zwasz-
cza e wrd Hebrajczykw i Hellenw panowa zwyczaj nazywania Bo-
ga ojcem samych ludzi. Dziki temu zwyczajowi cudownie ukrywa si
zwizek i wspistnienie Ojca i Syna oraz Ich wzajemny stosunek do
siebie istniejcy od prawiekw. Nazywa Boga ojcem nauczylimy si
[193a] dziki zaszczytnym tytuom, jakie nadaje si u nas, ludzi. Nie
ma bowiem dla nas nic bardziej sodkiego od sowa ojciec", nic bar-
dziej zaszczytnego ani bardziej czcigodnego, ani swojskiego, ani bli-
szego sowu dobroczyca". Ojciec ponadto wyprowadza nas z niebytu
i ywi, troszczy si te o ycie dzieci. Takie same s przede wszystkim,
i to w pierwszym rzdzie, przymioty Boga, a std, drog uczestnictwa,
rwnie przymioty ojca-dawcy ycia. Dlatego nas, zrodzonych z ziemi,
nauczono nazywa Boga Ojcem.
Nie ma natomiast u nas adnych powodw, eby nazywa Bstwem
Ducha czy Syna. Wyliczanie tych dwch Osb wraz z Ojcem nie usu-
wa przyczyny wielobstwa wrd ludzi, ktrzy popadli w t bezbo-
no, a sprawia to nauczanie o jednym Ojcu. Tak wic jest rzecz susz-
n i rozwan, e Prawo i Prorocy jawnie gosz jedynie o Ojcu. Takie
nauczanie nie stwarza przeszkody, z ktr mogliby si zetkn ludzie
zbyt prymitywni, a dla osb bardziej skonnych do rozmyla zawiera
w sobie pojcie Syna i Jego uznanie. Jeliby Syn zosta obwieszczony
pierwszy, to mdro planu Boego nie rozwijaaby si dalej w ten sam
sposb. Nie inaczej byoby, gdyby tak samo zosta potraktowany Duch
Przenajwitszy Stwrca ycia.
W takim samym zamiarze Opatrznoci leao rwnie i to, e nie
Ojciec przybra posta cielesn. Jak bowiem mona przypuci, eby
zamiast: "Ty Synem moim, ja Ciebie dzi zrodziem''
112
mwi: Ty
Ojcem moim, ty zrodzie Mnie dzisiaj"? Czy nard ydowski nie po-
stpiby szaleczo, gdyby znalaz na usprawiedliwienie takiej miaoci
rzecz niesychan i niekonsekwentn, mianowicie jeliby Wcielony m-
wi: Jestem Ojcem Boga"? Jake nie mogoby wydawa si to bajk,
112
Ksiga Psalmw 2,7.
gdyby opowiadano, e gos rozlegajcy si z nieba nazwa Wcielonego:
Ten jest Ojciec mj umiowany, w ktrym mam upodobanie"
113
, albo
gdyby ten sam gos powiedzia: Syn mj mnie posa, a jest On wik-
szy ode mnie"
114
i inne tego rodzaju sowa.
To samo mona powiedzie rwnie o Duchu Przenajwitszym. O Du-
chu witym mwi si jednak w Pimie witym bardziej dobitnie ni
o Synu: Prawica Paska moc ukazuje"
115
i Przez Sowo Pana powsta-
y niebiosa"
116
oraz inne podobne zdania. Odpowiadaj one rozumowi
i zgadzaj si ze sposobem przedstawienia Syna, lecz nie s wolne od
naduywania znaczenia tego wyrazu. Przyjrzyj si wyrazistoci i nie-
zmiennoci sw o Duchu witym: Przez tchnienie ust Jego wszyst-
kie [193b] ich zastpy"
117
i Duch Paski wypenia ziemi"
118
, i Twj
dobry duch niech mnie prowadzi po rwnej ziemi"
119
, i Duch Pana
Boga nade mn"
120
, i I mnie te stworzy duch Boy"
121
, i lesz swe-
go Ducha i stwarzasz je"
122
oraz dziesitki tysicy innych sw.
Zawdziczajc to take niewysowionej mdroci Boej Bstwo Syna
zostao wyraone w sowach brzmicych inaczej; natomiast Ducha wi-
tego nazwano Jego wasnym imieniem. Wypowiedzenie sowa Syn" od
razu implikowao pojcie istnienia jednostkowego
123
, dajcego zwolen-
nikom wielobstwa powd do popadnicia w ten bd, od ktrego jak
ich nauczono, powinni stroni. Jeli chodzi o Ducha, chocia prawdziwie
poboni uznaj w Nim rwnie istnienie jednostkowe, to wobec tu-
mw, i to niewyksztaconych, mona ukry, e wprowadza si inn oso-
b, i mona, wymieniajc jej imi, zachowa jej moc monarchiczn. Tak
wic sowa: A we mnie duch mj omdlewa"
124
nie wprowadzaj po-
jcia dwch osb, lecz zachowuj jedno osoby. Tak samo powiedzenie
Duch Boga", ktrego suchali staroytni bez zrozumienia i w takim
sensie, jak my go uywamy obecnie, nie pocigao za sob zgorszenia
powodowanego jakimkolwiek wielobstwem. Dlatego wanie Duch w
Starym Testamencie zosta wyranie obwieszczony, a Syn jeszcze
nie. chyba e za porednictwem takich sw, ktre same przez si nie
113
Por. Ewangelia wedug w. Mateusza 3,17 oraz: Ewangelia wedug
w. Marka 1,9; Ewangelia wedug w. ukasza 3,21.
114
Ewangelia wedug w. Jana 5,36.
115
Ksiga Psalmw 118/117/,1516.
116
Tame 33/32/,6.
117
Tame.
118
Ksiga Mdroci 1,7.
119
Ksiga Psalmw 143/1427,10.
120
Ksiga Izajasza 61,1.
121
Ksiga Hioba 33,4.
122
Ksiga Psalmw 104/103/,30.
123
Tzn. nie w Trjcy witej.
124
Ksiga Psalmw 143/142/,4.
mog rozdzieli jednoci osoby, jak rka Boga", rami", mdro",
moc", prawica", Sowo" i inne temu podobne. W naturze ludzkiej
bowiem tego rodzaju sowa nie czyni z jedni dwoistoci i nie dziel
osoby. Jeli natomiast w jakimkolwiek miejscu wzmiankuje si sowo
Syn" wypowiedziane jednoczenie ze sowem Ojciec", oznacza ono
inn osob, jak w wersecie: Ty jeste Synem moim", w ktrym Bg
wyraa to w sposb zawoalowany i ukryty, dodaje bowiem: Ja Ciebie
dzi zrodziem"
125
i daj ode mnie"
126
. Poniewa s to sowa ludzkie,
nie odpowiadajce naturze boskiej, ukrywaj i zaciemniaj obwieszczenie
Syna. Tak samo ma si rzecz z podobnymi wypowiedziami. Dlaczego
wic prawica", Sowo", moc" i inne tego rodzaju wyraenia s uy-
wane w stosunku do Syna Ojca, a nie odwrotnie w stosunku do Ojca
Syna? Albo dlaczego Ojciec nie pochodzi od Syna, lecz Syn od Ojca?
Co wicej rka", rami", mdro", sowo" odnosz si do same-
go czowieka, ale nie mona byoby powiedzie: czowiek prawicy lub
mdroci czy innych tego rodzaju waciwoci, podobnie jak nie mwimy:
drzewo gazi, lecz ga drzewa. [194a] Ducha nazywa si palcem Bo-
ym, a poniewa palec stanowi cz rki, susznie mona powiedzie,
e naley nie tylko do Boga, ale take do Syna, ktry jest prawic Oj-
ca. Nie mwi si wszak odwrotnie, e Syn naley do Ducha, gdy nie
mona powiedzie, e rka naley do palca. Z tych wzgldw zatem nie
byo rzecz moliw ani potrzebn obwieszczenie od samego pocztku
Syna czy Ducha zamiast Ojca. Dlatego wanie Boga, jak mwilimy,
nazwano ojcem ludzi, natomiast nazwanie Boga naszym synem czy du-
chem byoby niemoliwe i nielogiczne. Dlatego te obwieszczenie Ojca
przez zwyczajne posugiwanie si tym sowem objawio wwczas ludo-
wi i wyranie mu wskazywao jedn osob. Gdyby Syn czy Duch zostali
obwieszczeni, to obwieszczono by dwoisto Osb: ten, kto usyszaby
sowo Syn, od razu skierowaby si ku Ojcu. Tak samo miaaby si
sprawa z Duchem, gdy od razu powstaoby pytanie, do kogo ten Duch
naley. Zrodzioby si ono w umysach, ktrych choroba polegajca na
bdzie wielobstwa osigna stan nieuleczalny, zaprzeczajcy boskiemu
planowi zbawienia.
Poza tym, co powiedziano, nie byoby rzecz moliw, tak jak w wy-
padku Syna i Ducha, ukry Osob Ojca za pomoc zmylnych sposo-
bw, poniewa wyraenia Duch Boy", prawica", mdro", moc" s
w stanie omin zowieszcze skojarzenie z wielobstwem i ukrywaj
przed ludem tkwic w nich rnic w pojmowaniu Osb, natomiast ob-
wieszczajc Ojca Boga mona pojmowa zarwno Tego, ktry zosta zro-
dzony, jak i Tego, ktry pochodzi od Niego; nie byoby wic ju moli-
woci ani ukry, e to wyraenie wprowadza rnic midzy Osobami,
125
Tame 2,7.
126
Tame 2,8.
ani popieszy z tym samym rodkiem leczniczym do ludzi chorych na
wielobstwo. I przeciwnie, jeliby Ojciec zosta nazwany rk Syna czy
Ducha, to nie mgby On ani sam si ukry, ani ukry dwoistoci Osb,
bym ju nie mwi, e nikt nie mgby wtpi, i sw tych nie wy-
powiedziano w sposb oczywisty i e nie maj one sensu i podstawy
naturalnej. Dlaczego wic nie mona byo obwieci Trjcy jednoczenie,
od samego pocztku? Dlatego, e jak dla osb chorych na oczy silne
wiato, chocia samo przez si zbawcze, jest bardzo szkodliwe w swej
intensywnoci, tak dla ludzi zalepionych wielobstwem pojcie Trjcy
Boej byoby zbyteczne i przyniosoby szkod. Takie oto problemy roz-
waa ten pobony pisarz w trzech rozdziaach sidmej ksigi, ktrych
numeracja idzie po dwudziestym szstym rozdziale.
W rozdziale trzydziestym wykazuje, e pierwszy wstrzs" stanowi
podstaw drugiego i nie tylko przynis poytek ludziom czasw Moj-
esza, ktrym obwieci [194b] Boga Ojca, lecz take ludziom czasw
aski. Dlatego bowiem, e pozwoli uwaa Boga za Ojca ludzi, kady,
kto naprawd odda si Bogu, mg si rzeczywicie nazywa synem
Boym; z tego wanie powodu drzwi i droga do Wcielenia stany
otworom. Std le i drugi wstrzs", ogaszajcy Syna jako e to
sowo stao si ju zwyczajne rwnie wrd prostych ludzi nie nie-
pokoi tych, ktrzy je syszeli, zreszt przyzwyczaili si oni do tego
sowa i byli z nim osuchani dziki lekturze Starego Testamentu. Nie
zymali si ju na nie, co by robili, gdyby nie przywykli do niego dziki
Staremu Testamentowi. Podobnie obwieszczenie Syna albo Ducha za
rzdw Prawa wydawaoby si z wyej wymienionych powodw szkodli-
we dla tych, ktrzy jeszcze nosili w sobie lady bdu wielobstwa. Tak
samo byoby rzecz niemoliw, eby nastpio Wcielenie Ojca czy Du-
cha i eby pozostawali Oni w cieniu majc mono ukrycia si w taki
sposb, jak Syn. Jeli ju kiedy sowo Syn" weszo w powszechne
uycie i stao si obiegowe, poniewa nazywao si Synem Boga, jak by-
o w rzeczywistoci jeli ju, oszaleli, chcieli strci e skay Syna,
ktry przybra ciao
127
, bili Go po twarzy
128
, w kocu przytwierdzili
do krzya, to czeg by nie dokonali i sami, i ich uczniowie, gdyby
Wcielony, w ktrym widzieli posta niewolnika, powiedzia: Ja jestem
Ojcem" czy Ja jestem Duchem witym"? Tak wic wszystko, co do-
tyczy Wcielenia, dokonao si zgodnie z planem Boym, przewyszaj-
cym jakikolwiek rozum, jakkolwiek myl i urzeczywistnio zbawienie
ludzi. Sowo nie stao si ciaem od pocztku midzy innymi i dlatego,
e nie mona byo od razu poda chorym najsilniejszego lekarstwa, lecz
takie, ktre w sposb naturalny mogo przynie nieco ulgi w chorobie.
Innym powodem byo jeszcze i to, e Sowo Wcielone od pocztku nie
127
Ewangelia wedug w. ukasza 4,29.
128
Ewangelia wedug w. Marka 14,65.
tylko nie mogo przynie takiego samego poytku, jak wwczas, gdy
pojawio si na kocu, lecz take byoby uznane przez bawochwalcw
Za wezwanie do herezji. Kiedy bowiem pojawili si synowie Hellenw
128
,
ktrzy z atwoci wynosili do godnoci bogw ludzi, odbierajcych te
same, co i oni, wraenia, to jake, poznawszy Sowo objawione w ciele
i sawione jako Bg, nie mieliby powrci do kultu bogw, ktrych sa-
mi wymylili? Jake ze swej strony nie zarzuciliby z atwoci tym,
ktrzy zamierzali wydoby ich z tej herezji, e ka im sawi i czci
czowieka jako Boga? Dlatego wanie w czasach, kiedy Hellenowie
ubstwiali ludzi, obwieszczono jedynie osob Ojca [195a]. Najpierw wic
trzeba byo zniweczy te przeszkody za pomoc oznajmienia zapowiada-
jcego jedynie Ojca, a nastpnie, kiedy ju zapomniano o bdzie pole-
gajcym na tworzeniu posgw bogw, objawi si Bg prawdziwy
w postaci cielesnej. Taki jest powd tego, e Wcielenie nastpio w nie-
dawnych czasach. I jak pierwszy wstrzs" wyleczy z wielobstwa
przez przeciwiestwa i ukrywanie rnicy Osb, tak w nowszych cza-
sach, kiedy wiar ydowsk w jedn Osob ugruntowao Prawo i dopie-
ro wwczas usunito wielobstwo, Syn przyj posta cielesn zgodnie
z planem Boym i z mioci do ludzi, po czym stopniowo odsania ta-
jemnic Trjcy.
Autor dodaje nadto, e Zbawiciel w swej przeogromnej mdroci sta
si w sowach skromny i zgasi blask swojej boskoci, ale dzieami swy-
mi sprawi i tak osdzi, e bdzie dobrze, kiedy przez nie zostanie
obwieszczona godno wszechmocnej potgi. Dlatego mwi: ,,Sw tych,
ktre Ja wam mwi, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, ktry trwa we
mnie, On sam dokonuje tych dzie. Wierzcie mi, e Ja jestem w Ojcu,
a Ojciec jest we Mnie. Jeli za nie wierzcie przynajmniej ze wzgl-
du na same dziea!"
130
. Z nastpujcych dwch powodw posuy si
tak skromnymi sowami. Po pierwsze, by umierzy zapalajc si za-
zdro ydw, po drugie, eby nam da w dziaaniu przykad skrom-
noci i po trzecie, poniewa blask sw nie udziela caego swego blasku
czynom, natomiast ukazywanie niezwykoci i boskoci przez czyny pod-
nosi do takiego poziomu rwnie sowa w ich skromnoci.
Tu autor objania znaczenie sw Ewangelii, ktre mwi: C bo-
wiem jest atwiej powiedzie: Odpuszczaj ci si twoje grzechy" czy
te powiedzie: Wsta i chod!"
131
? Powiada, e to pierwsze jest at-
wiejsze, poniewa odpuszczaj ci si" nie ma w sobie zapowiedzi sw,
ktre pochodziyby od konkretnej wadzy, czy z osobistego rozkazu (nic
bowiem nie przeszkadza, nawet temu, kto nie jest panem wadnym
odpuszcza grzechy, oznajmi t wiadomo), natomiast sowa wsta
i chod" pochodz cakowicie z Paskiego rozkazu, midzy innymi rw-
129
Hellenowie tak okrelano w czasach bizantyskich pogan-politeistw.
130
Ewangelia wedug w. Jana 14,10.
131
Ewangelia wedug w. Mateusza 9,5.
nie dlatego [195b], e zawieraj w sobie niezaprzeczalne pitno realne-
go spenienia si i jednoczenie posiadaj moc odpuszczania. Ten bo-
wiem, kto udzieli aski chodzenia, udzieli jednoczenie w sposb oczy-
wisty odpuszczenia grzechw, ktre istniay podczas choroby. Powinno-
ci Pana jest smaga grzesznikw biczem i, po ukaraniu, uwalnia od
winy tego, ktrego smagn. Wiedzc, e takie postpowanie daje wiar
w odpuszczenie grzechw i ukazuje moc odpuszczajcego, Pan dodaje:
ebycie wiedzieli, i Syn Czowieczy ma wadz"
132
itd. Byo rzecz
konieczn, eby tajemnica Wcielenia pozostaa w ukryciu aby staa
si atwa do przyjcia przez tych, ktrzy o niej suchaj i eby usza
uwagi Ksicia Ciemnoci. w. Ignacy
133
mwi, e wadca tego wiata
nie zna trzech rzeczy: dziewictwa Maryi, poczcia Pana i Ukrzyowa-
nia
134
. Rwnie w. Pawe powiada o wadcach tego wiata, e gdyby
oni pojli, nie ukrzyowaliby Pana chway"
135
.
Po tych sowach dodaje, e wieczna i wszechwadna Trjca istnieje
zawsze oraz e Trjca jest Ojcem, Synem i Duchem witym, lecz
w pojciu wyszym ni my to rozumiemy czy o tym mwimy. Wszystko
bowiem, co mwimy, czy mylimy o Bogu, mwimy i mylimy na
podstawie analogii do naszych ziemskich rzeczy i sw. W Przenajwi-
tszej Trjcy panuje rwno co do godnoci i potgi. Trjca kieruje
wszystkim ku naszemu zbawieniu i to wszystko, co moemy powiedzie
o Jej boskoci, Ona sama z mioci do ludzi przyblia si czynic nam
ask. Dlatego w pocztkach, jak mwilimy, ze wzgldu na wielobstwo
Pismo wite zniyo si do naszego poziomu i przekazao nam Trjc
nie tak, jaka jest w swojej istocie czy kolejnoci, lecz tak, jaka jest
dla nas do przyjcia. Obwiecio Ojca w penym blasku, nastpnie Syna
w czasie drugiego wstrzsu", kiedy otrzymalimy wiedz o Duchu, ale
nie doskona. Wiedza doskonaa pojawia si dopiero w yciu przyszym
i podczas ostatniego wstrzsu", kiedy to objawia si nam i odsania
w peni wyrazicie.
Jeli bowiem posiadamy rwnie zadatek Ducha
136
, o czym wiadczy
Naczynie Wybrane, to [196a] nie doszlimy do doskonaoci stanu du-
chowego. Sowo zadatek" jest przecie symbolem doskonaego daru,
a nie samym darem. I w wielu miejscach Aposto sawi Ducha jako za-
datek naszego przyszego dziedzictwa i pierwociny szczliwych czasw,
tak e otrzymujemy doskonao Ducha po odkupieniu ciaa
137
. Poniewa
132
Tame 9,6.
133
Sw. Ignacy z Antiochii (35107) trzeci z kolei biskup Antiochii,
mczennik, teolog-mistyk, autor Listw (wyd. PG 5, kol. 1099); por. SWP,
s. 201203.
134
List w. Ignacego do mieszkacw Efezu XIX 1.
135
Pierwszy List w. Pawa do Koryntian 1,22.
136
Drugi List w. Pawa do Koryntian 1,22.
137
Por. List w. Pawa do Efezjan 1,14; List w. Pawa do Rzymian 8,23.
w jzyku rodzaju ludzkiego ojciec lub syn pojawia si i daje si pozna
jedynie w zwizku maeskim, sowa te cz dwa wstrzsy" obecne-
go ycia, jeden z Ojcem, drugi z Synem.
Z drugiej strony, poniewa Duch take ten, ktry jest w nas
istnieje ponad substancj cia, susznie ycie wysze i bardziej wietlis-
te, jakie nastpi po zalubinach, bdzie w sposb naturalny ograniczone-
do ducha (bdzie to ycie po zmartwychwstaniu) Przy zmartwych-
wstaniu bowiem nie bd ani si eni, ani za m wychodzi"
138
. Po-
trzeba wic byo ze wzgldu na ycie, w ktrym ojcowie podz dzie-
ci, eby Boga poznawano przed Synem, nie dlatego, e wymaga tego
kolejno w Trjcy (po c byaby kolejno tam, gdzie rwno jest
niezmienna?), lecz ze wzgldu na kolejno w Jej systemie organizacji
nakazujcym, by ojcowie zaznawali czci od synw. Take Pismo wite
goszc cze Ducha witego nazywa ca Trjc imieniem Ducha wi-
tego, mianowicie: Bg jest duchem, potrzeba wic, by czciciele Jego
oddawali Mu cze w Duchu i prawdzie"
139
oraz: Kady grzech bdzie
odpuszczony ludziom, ale blunierstwo przeciwko Duchowi nie bdzie
odpuszczone"
140
. Jeli ta wypowied odnosi si do Bstwa, moe pozo-
stawa w zgodzie z wyej wymienionym celem. I poznanie jakby w
zwierciadle oraz w zagadkowej wypowiedzi najwyszego Bstwa w Trj-
cy Duch doprowadzi do doskonaoci dla naszego przyszego dobra. I tu
wanie jest wstrzs" odnoszcy si do Trjcy Przenajwitszej, jak
z dwch poprzednich wstrzsw" jeden odnosi si do Ojca, drugi
do Syna. Z drugiej strony jest oczywiste, e pierwszy w kolejnoci
wstrzs" by ostatnim co do znaczenia i wielkoci poytku. Jest bowiem
rzecz jasn, e aska jest o wiele wiksza ni Prawo i bardziej od
Niego korzystna. Drugi wstrzs" jest take niszy od trzeciego, jeli
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno, wtedy (zobaczymy) twa-
rz w twarz"
141
. Dlatego te: Gdy za przyjdzie to, co jest doskonae,
zniknie to, co jest tylko czciowe"
142
.
I mona widzie przeogromn mdro i sprawiedliwo wagi Opatrz-
noci [196b] w boskim dziaaniu. Dawniej wydawao si, e Ojciec zaj-
muje najwysz pozycj, w nowej epoce Syn ma pozycj nisz, jak
si wydaje wikszoci, bd rwn, jak przypuszczaj nieliczni. Aby wic
nierwno wynikajc z wyobrani ludzkiej sprowadzi do rwnoci,
pierwszy wstrzs", przyznawany Ojcu, otrzyma pozycj najnisz, dru-
gi odnoszcy si do Syna dosta pozycj wysz od tamtego,
trzeci nalecy do Ducha by wyszy od tamtych obu. Mona zatem
138
Ewangelia wedug w. Mateusza 22,30.
139
Ewangelia wedug w. Jana 4,24.
140
Ewangelia wedug w. Mateusza 12,36; por. Ewangelia wedug w. Marka-
3.29; Ewangelia wedug w. ukasza 12,10.
141
Pierwszy List w. Pawa do Koryntian 13,12.
142
Tame 13,10.
widzie, jak nierwno, ktra istniaa w umysach ludzi spowodowana
nierwnoci trzech epok, zostaa sprowadzona do cakowicie niezmien-
nej i zadziwiajcej rwnoci, otrzymaa co w rodzaju wspaniaego wiat-
a i blasku mocy Boej.
Kolejno Osb w Trjcy zostaa ustalona wedug domysw bardzo
wielu ludzi, bynajmniej nie pochodzi ona z owej cudownej i niewyso-
wionej natury, jak naucza wprowadzajcy w tajemnice Nauczyciel, kt-
ry z natchnienia Boego czasami umieszcza Syna i Ducha przed Ojcem:
"Rne s dary aski, lecz ten sam Duch. Rne s te rodzaje posugi-
wania, ale jeden Pan, rne s wreszcie dziaania, lecz ten sam Bg"
143
i jak mwi do Galatw: Pawe, Aposto nie z ludzkiego ustanowienia
czy zlecenia, lecz z ustanowienia Jezusa Chrystusa i Boga Ojca"
144
. Tak
e imiona Osb wszechwadnej boskiej Trjcy bdcej ponad jakimkol-
wiek uszeregowaniem i ponad wszelkim sowem s umieszczone przed
sob lub po sobie i nie zachowuj kolejnoci przyjtej w naturze, lecz
wystpuj w porzdku sucym ku zbawieniu tych, ktrzy o tym
suchaj. Takie rozwaania snuje ten sawny, pracowity i zagorzay mi-
onik nauk teologicznych wypeniajc nimi rozdziay trzydziesty pierw-
szy i trzydziesty drugi.
W nastpnym rozdziale wykada powody, z jakich Stary i Nowy Te-
stament mieni si niezrozumiaymi i niejasnymi w tumaczeniu miej-
scami; zwaszcza Stary, w mniejszym stopniu Testament aski. O
dziele Mojesza powiada, e poniewa byo obrazem i cieniem przyszych
dbr, przynosi ono, co jest spraw naturaln, sowa jako takie i szyk
sw, w ktrych panuje niejasno. Tymczasem w podwjnych tabli-
cach Prawa maj one podwjn warto: zapalaj wewntrzne wiato
[197a] ducha u ludzi, ktrzy wznieli umys ku grze, a dziki operowa-
niu wiatocieniem w tekcie przycigaj mniej pojtne dusze.
Przysze dobra, wrd ktrych znajomo Trjcy jest najwaniejsza,
pozostaway w ukryciu z przyczyn, jakie czsto podawalimy mam na
myli opieszao suchajcych oraz konieczno ukrycia tych dbr przed
Ksiciem Ciemnoci; z kolei na trzecim miejscu naley jasno i bez ad-
nych osonek obwieci Trjc, aby cakowicie wytrzebi ze wiata po-
liteizm, nie pozostawiajc ludziom tkwicym w bdzie i zupenym nieu-
kom adnego powodu do popadnicia w ten sam bd. Pismo wite
Starego i Nowego Testamentu jest podobne do zotononej ziemi. Daje
ono zoto nie wszystkim i nie ludziom przypadkowym, lecz tym, ktrzy
w trudzie, z ochot i znajomoci rzeczy wydobywaj je szlachetne,
przynoszce zysk wikszy od woonego trudu. Jak wic nie uwalnia si
od biedy ten, kto z lekka tylko muska zotonony piasek dla jego pik-
na, dla dziecicej igraszki czy artw i nie przykada si do pracy, nie
143
Tame 12,45.
144
List w. Pawa do Galatw 1,1.
poszukuje tego, co ukrywa si w ziemi, tak nie moe uwolni si od
niewiedzy ani od zarzutu stawianego opieszaym ten, kto uczepia si
jedynie litery, nie stara si odsoni lecego w niej skarbu i wycign
korzyci, ktra tkwi w gbi myli, jakie ta litera wyraa.
Zreszt ju samo to, e myli boskie s ukryte, wiadczy o ich naj-
wyszej wartoci i wzniosoci, pobudza w wikszym stopniu ch do
poszukiwania w duszach, ktre ponad gnunoci rozwijaj w sobie mi-
o do Boga i zamiowanie do pracy. Przewrotno i zuchwao ydw
s przyczyn niejasnoci w Starym Testamencie tam, gdzie nie byy
one potrzebne; aby nie obcina i nie usuwa ze Starego i Nowego Te-
stamentu jasnych i oczywistych wiadectw o Chrystusie, ich tre jest
zawoalowana. Po trzecie, nard ydowski by dumny, mia w pogardzie
nawet przykazanie Boe i dlatego wszystko to zostao osonite niejas-
noci i niezrozumiaoci, aby si nie dowiedzia w sposb zupenie
oczywisty, e wszystkie przepisy Prawa przemin, e wszystko, co znaj-
duje si u niego w poszanowaniu i jest skrupulatnie przestrzegane, przy-
bierze inn form organizacyjn i e, zanim otrzyma wyran o tym
wiadomo, zostanie doprowadzony do tego, e bdzie mia w jesz-
cze wikszej pogardzie przykazania (po co bowiem miaby miowa to,
co wkrtce ulegnie zagadzie i co niebawem nie bdzie miao znaczenia?).
Jeli bowiem nawet bez powodu odeszli oni po tysickro od przyka-
za Boych, nie wiedzc, e zostan zmienione, e s niedoskonae i e
stanowi zapowied i odbicie obrazw innego stanu rzeczy, to czegby
nie zrobili, gdyby [197b] dowiedzieli si jasno z samej Biblii o ich
zagadzie i o zmianie?
Inaczej mwic, Prawo panujce wszechwadnie w nauczaniu mogo
ukry przed pocztkujcymi w naukach do czasu ich zakoczenia to, co
byo zbyt doskonae, i przez podstawowe wiadomoci przygotowa ucznia
do zrozumienia spraw bardziej doskonaych. Do tego, co zostao powie-
dziane, docza si i to, e natura, jak widzimy, sama si rzdzi i sama
kieruje wasnymi sprawami, gdy pierwsze nasiona i ziarna nie ukazu-
j w sposb widoczny swej doskonaej formy, lecz nosz w sobie jej
zarodki. Tak wic ziarno nie jest kosem, ale ukrywa w sobie zadatek
kosa; podobnie we wszystkich innych owocach i nasionach daje si
pozna to samo naturalne zjawisko. Ten sam proces zachowuje Prawo
w stosunku do aski. To, czego dokonaa aska, jest plonem zebranym
z ziaren zasianych w Prawie. Tak pokrtce zostay wyoone powody,
dla ktrych prawodawstwo Mojeszowe okrya niejasno.
Brak jasnoci sprawi, e aska nie jest oczywista dla wszystkich. Przy-
czyny tego stanu rzeczy le w nowym sposobie wprowadzania sucha-
czy w nauk religii i w saboci ich mylenia. Dlatego Naczynie wybrane
powiada: Mleko wam daem do picia, a nie inny pokarm stay, bocie
byli niemocni"
145
. Podobnie jak kady pokarm nieprzyswojony szkodzi
145
Pierwszy List w. Pawa do Koryntian 3,2.
tym, ktrzy go spoyli, tak wiedza, nawet jeli zawiera doskona praw-
d, pozostaje bezuyteczna dla tych, ktrzy s niedoskonali. Jeli bo-
wiem Nowy Testament wykada tajemnic wiary w sposb bardziej
jasny ni Stary, to jednak, chocia daje wyjanienie zasady, nasienia
i nowej organizacji, nie od razu, lecz powoli odsania wtajemniczanym
sprawy doskonae. Ponadto nie naley lekkomylnie i bez zastanowienia
rzuca psom, to znaczy przeciwnikom, i to szczekajcym, tego, co wi-
te ani te pere przed winie
146
: tym, ktrym ycie upywa w bocie
rozkoszy. Jest to przykazanie Paskie kierujce rwnie nauczaniem.
Oprcz tego, o czym bya mowa, uwicajce czowieka wprowadzenie
do religii nazywa si te tajemniczym obrzdem, misterium, a misterium
nie jest rzecz zwyk ani dostpn dla wszystkich. Co wicej, wite
misteria w znaczeniu duchowym s otoczone Serafinami i Cherubinami,
w sensie materialnym spowijaj je zasony, skrzyda, bramy, i zapory.
Tak wic nasze Pismo wite rwnie musi by spowite zason przed
niewtajemniczonymi, aby nie zniewaa witych misteriw, natomiast
musi by odsonite przed wprowadzanymi w nie osobami oraz przed
wiernymi. Zreszt, jeli co, co jest atwe do [198a] osignicia, nie sta-
nowi przedmiotu wielkiego podania, to zupenie susznie Pismo wi-
te ukrywa swj skarb przed ludmi beztroskimi, natomiast chtnie go
ofiarowuje osobom zamiowanym w pracy. Przecie wszystko, co jest
cenne, wcznie z cnot, osiga si w pocie czoa; dopiero taki nabytek
przynosi korzy. To, co niedobre, ley w zasigu rki kadego. I bar-
dziej ceni si to, co si zdobyo w trudzie. Rzecz atwo uzyskan rwnie
atwo si traci, staje si ona raczej przedmiotem lekcewaenia ni po-
dania.
Dlatego Adam, ktry nie mia dowiadcze czy trosk i zosta uznany
za godnego obcowania z Bogiem i zasugujcego na inne dobrodziejstwa,
atwo utraci to, co posiada. Poniewa ze swego ycia wolnego od trosk
i trudu uczyni sobie oson przed zagad, przemdry Lekarz wyleczy
jego chorob skutecznymi na ni rodkami, ustanawiajc prawo, e
w pocie oblicza bdzie poywa chleba przeznaczonego dla ciaa
147
; tym,
ktrzy miuj ducha, przygotowuje uczt duchow.
Poza tym, co zostao powiedziane, jeliby zrozumienie myli zawar-
tych w Pimie witym w ogle nie nastrczao trudnoci, to gdzie
byaby zapata dla tych, ktrzy trawi na tym bezsenne noce i walcz
o osignicie celu? I kt z nich miaby ch podejmowa tak wielki
wysiek, gdyby ludzie z lekka tylko traktujcy to zajcie nie uzyskali
mniej ni oni? Z tych wanie przedstawionych wzgldw wydawao si.
rzecz suszn i zarazem poyteczn, eby myli Pisma nie byy bar-
146
Ewangelia wedug w. Mateusza 7,8.
147
Ksiga Rodzaju 3,19.
dziej rozwinite, rozpowszechniane bez zachowania ostronoci czy do-
stpne dla wszystkich, nawet dla ludzi niegodnych.
Wbrew temu, co powiedziano, nikt spord ludzi pracowitych i zasu-
gujcych na duchow ask wiedzy nie moe oskara Pisma o to, e
jest niejasne. Lecz czy jest to powd, eby czowiek opieszay i upady
na duchu mia si oburza, e nie rozumie? Dlaczego nie zadaje sobie
trudu nalenego tym wzniosym sprawom, jeli znajomo dzie Boych
uwaa za godn wysiku? Dlaczego ma skrupuy, e nie ponosi adnej
kary, jeli jego zdaniem nie daje ona niczego niezbdnego dla cnoty?
Jak szkod z powodu braku jasnoci miaby ponie kto, kto usiu-
je zrozumie myl? Rzecz bowiem ma si tak, e chccemu nie jest
trudno pozna to, o co zabiega. S przecie dziea wielu czcigodnych
mw, ktrzy wyjaniaj i tumacz wite sowa. Ktokolwiek zatem
postanowi obcowa z nimi, i to chtnie, ten nie chybi celu.
Ten, kto nie powzi takiego postanowienia, nie mgby, co jest rzecz
oczywist, doj do znajomoci sw Boych nawet wwczas, gdyby by-
y one najjaniejsze. Za dowd prawdziwoci tego, co powiedziano, su-
ludzie, ktrzy nie znaj nawet nazw samych listw apostolskich i nie
potrafi wyrecytowa wykazu ksig proroczych czy pozostaych witych
ksig tak [198b] Starego, jak i Nowego Testamentu. A c jest zawi-
ego, co niejasnego, co wreszcie trudnego w nauczeniu si wykazu tych
nazw? Jakiej to wymaga pracy? Ale dla ludzi, ktrzy nie chc, nazwy
te pozostaj zupenie nie znane, s zagadkami. A wic nie brak jasnoci
w sowach Boych stanowi przyczyn tego, e ludzie w swej masie ich
nie rozumiej, lecz niedbalstwo i lenistwo ludzi sprawiaj, e nie znaj
oni nawet najbardziej jasnych sw, jakie w ogle istniej.
Dla takich ludzi to, co jest niejasne, jak ukazano, wcale nie rni si
od tego, co jest jasne, natomiast co do osb ywych intelektualnie nie-
jasno wskazuje, e s oni mdrzy i dbali o cnot, pominwszy ju to,
e daje im niezaprzeczaln korzy osobist.
Co wicej, czowiek pragncy wyjani myl zawart w Pimie wi-
tym, jeli poszukuje w tym sawy ludzkiej, susznie jest oddalany od
przedsionka mdroci Boej. Jeli natomiast pragnie tego przez wzgld
na cnot i zapat niebios, to o tyle cnota jego wzbogaci si i pomnoy
dziki trudom i znojom wyciskajcym pot z czoa, o ile rado z zapa-
ty czeka bezspornie na tych, ktrzy walcz. W tym rwnie zawiera
si przewidujca myl niewysowionej mdroci. Usuwajc od nas z po-
cztku to, co dawaoby powd jakiejkolwiek nagany, Bg da nam roz-
kosz raju nie naraajc nas na trudy. Lecz kiedy przekona nas na
podstawie naszych uczynkw, e ycie bez trudw byoby dla ludzi
szkodliwe, doda do naszego ycia, jakby jaki lek, ciar trudw i zno-
jw, podobnych do tych ze stadionu i pola walki, co przyniesie nam
ogromn korzy i nagrod. Na tym autor koczy trzeci rozdzia sidmej
ksigi dziea.
Ksiga sma podejmuje dysput nad dwoma problemami, z ktrych
jeden stanowi rozwizanie trudnoci wymagajcej niemaego twrczego
wysiku. Pocztek tej trudnoci ley w dojciu do pewnego rodzaju ro-
zumowania, ktre udowadnia, e Bg Ojciec ma Syna. Autorem, ktry
doszed do tego rozumowania jest Grzegorz z Nyssy
148
. Wedug jego
argumentacji ktokolwiek przyznaje, e Bg nie jest Istot pozbawion
rozumu, zgadza si jednoczenie bez zastrzee, e posiada On Sowo.
Sowo Niemiertelnego jest niemiertelne, a Sowo niemiertelne nie
moe by niczym innym ni Synem, w ktrego my wierzymy.
Taka jest wic argumentacja za tym, e Bg musi mie Syna. Z ko-
lei autor wprowadza do dysputy jednego ze swych przyjaci, ktry
przeciwstawia si tej argumentacji; chwali go jako najbardziej czcigod-
nego. Jego kontrargumentacja brzmi: nic nie stoi na przeszkodzie temu,
eby mie te same pogldy zarwno na Syna, jak i na Ducha (kady
bowiem z Nich [199a] obu jest Bogiem) w ten sposb, przynajmniej
na podstawie tego rozumowania, tajemnica bdzie prowadzia nie do
Trjcy, lecz do ogromnej liczby osb.
Taki kontrargument jest ostry i zoony. Autor usiuje go zbi za
pomoc rnych sposobw rozumowania, ale, przynajmniej moim zda-
niem, nie osign tu cisoci. Mimo to wielki pot spywa z autora od
pracy nad tym problemem, gdy obejmuje ona a trzynacie dowodze.
Dla ludzi, ktrzy otaczaj czci prawdziw wiar, s w tych argumen-
tacjach myli nie pozbawione sensu, natomiast dla czowieka przeciw-
stawiajcego si jej z uporem autor nie tylko nie przedstawia niczego,
co by przycigao go do prawdziwej wiary, lecz daje wiele powodw do
miechu. Mona by powiedzie krtko i wzowato: jeli kto z gry
stawia na pierwszym miejscu Ojca, a pniej wystpuje z pytaniem do
Niego, czy jest On Istot alogiczn czy logiczn, i wychodzc z tego
punktu widzenia udowadnia, e Ojciec musi mie Syna, to moe ten
niepotrzebny argument ma jaki pozr prawdy dla tego, kto szermu-
jc nim rusza do boju. Jeli tego nie robi (nie jest to bowiem konieczne
ani godny podziwu Grzegorz nie rozwija tego rodzaju rozumowania)
i wysuwa na pierwsze miejsce imi Ojca, ktre jest wyrazem pospolitym
i jednoczenie niepodzielnym imieniem doskonaych Osb boskich, i je-
li zapytuje o Jego Sowo czy moc twrcz i jeli zechce o Jego
tchnienie ycia, ten wyjani tajemnic Trjcy i nie pozostawi miejsca
temu, kto zechciaby wtrci si do jasnego rozumowania. Jake bowiem
moe wyj na to samo, lub prawie na to samo, rozwaanie jednej tylko
osoby Bstwa i rozwaanie caego Bstwa, i gorliwe zastanawianie si
148
Grzegorz z Nyssy (patrz Ccci. 162 przyp. 9) by nieustpliwym rzeczni-
kiem dogmatu Trjcy witej, ktry wyoy w mowie dogmatycznej O bo-
koci Syna i Ducha witego napisanej prawdopodobnie w 383 r. (wyd. PG
46, kol. 553573); por. Sinko III 2, s. 134. Por. Cod. 6. 7.
nad ni co jest dobre w odniesieniu do Bstwa jako caoci? Temu,
kto w ten sposb doszed tu do absurdu, nic nie stoi na przeszkodzie,
nawet bez jakiego mdrkowania, eby wychodzc z tego zaoenia,
plt brednie i posuwa si a do twierdzenia, e poniewa dla nas Bg
jest Trjc, kada Osoba Trjcy pomnaa si i tworzy oddzieln trjc.
W stosunku do takiej bredni nie da si zastosowa adnego rozsdnego
kontrargumentu. Oto, jaka moe by odpowied na takie rozumowanie
i na wszystkie inne, ktre zmierzaj ku niemu. Taki jest pierwszy roz-
dzia sidmej ksigi.
W drugim rozdziale autor snuje rozwaania, dlaczego, jeli Syn i Duch
pochodz w rwnej mierze od Ojca, pierwszy nazywa si Synem, a dru-
gi Duchem i dlaczego obaj nie zachowuj tej samej nazwy Syna, jak
i Jego pozycji. Po takim postawieniu tego trudnego zagadnienia daje
rozwizanie: po prostu teologia za pomoc znanych nam poj wyraa
pokrewiestwo i rwno natury boskiej w Trjcy przez imiona Ojca,
Syna [199b] i Ducha witego, wyjania niewyslowione i bezimienne
pojcie Bstwa posugujc si znanymi nam sowami, wrd ktrych
wzrolimy. Poniewa jest rzecz u nas zwyk mwi o synach mylc
o pokoleniu, o duchu-tchnieniu mylc o pochodzeniu (Pismo powiada
bowiem: Tchnienie, ktre odchodzi, nie wraca"
149
i gdy tchnienie go
opuci"
150
, ledwie munie go wiatr, a ju go nie ma"
151
), poniewa
wiec w naszym rodzaju ludzkim czymy pojcie syna z pojciem po-
kolenia, a pojcie ducha-tchnienia wiemy z pochodzeniem, tak te
przez analogi nauczamy o Istocie niewysowionej i nadprzyrodzonej,
mianowicie e Syn zosta zrodzony, a my otrzymalimy od Boga tajem-
nic pochodzenia Ducha. Dlatego wanie Duch zosta nazwany Duchem
witym Ojca i Syna, e i wrd nas mwi si o duchu-tchnieniu
ojca i syna, a nie o ojcu i synu ducha-tchnieniu, gdy czego takiego
u nas, ludzi, nie ma.
Bstwo nie moe te by w swojej istocie ani wysowione, ani zrozu-
miae; powszechne mniemanie jest z tym zgodne. Pismo wite te m-
wi o tym w wielu miejscach i prawie cay chr naszych Ojcw rwnie
daje temu wiadectwo. Nie ma potrzeby przywodzi tu ich sw, gdy
nie s nieznane. Takie kwestie porusza autor w smej ksidze.
W dziewitej, w swego rodzaju wstpie, powiada, e kiedy syn Na-
wego, Jezus, spyta gwnodowodzcego wojsk: Czy jeste po naszej
stronie, czy te po stronie naszych wrogw"
152
, zada to pytanie po to,
aby wiedzie, czy jest to jaki wrg nie ze wiata materialnego, lecz
nadprzyrodzonego. Wiele mu bowiem wskazywao na to, e nie jest
to kto z oddziaw nieprzyjaci ani kto z jego wasnego wojska.
149
Ksiga Psalmw 78/77/,39.
150
Tame 146/145/,4.
151
Tame 103/1027,16.
152
Ksiga Jozuego 5,13.
wiadczyy o tym: sposb jego ukazania si, to, e nikt nie odway
si przej przez rodek obozu przeciwnika ani stan przez oczami
wodza oraz to, e ten, kto odway si na to, nie zdziaa niczego jako
wrg. W kadym razie ze strony dowdcw nie byo najbardziej roz-
tropne, e nie znali ani wygldu, ani uzbrojenia swoich wspplemie-
cw czy cudzoziemcw, lecz Jezus wiedzia, e zjawa, ktra mu si
ukazaa, bya jednym z duchw rozumnych i usiowa dowiedzie si,
czy bya ona przeznaczona dla wojska nieprzyjacielskiego, czy dla woj-
ska, ktre osaniao Izrael.
Tak wiec we wstpie autor zajmuje si powyszym zagadnieniem
i z kolei zastanawia si nad kwesti, jak mona przyj oba pogldy,
mianowicie: e otrzymujemy ask wysz od godnoci anielskiej i e
w czasie zmartwychwstania mamy okaza si [200a] rwni anioom.
I rozwizuje t kwesti, mwic wpierw, e nic nie stoi na przeszkodzie,
eby ta sama istota z jednej strony miaa godno wiksz ni przysu-
gujca jej pozycji, a z drugiej, eby znajdowaa si w pozycji niszej.
Dlatego wanie Pan ksztatujc nasz natur zwiza si z ni, wynis
j ponad kade Zwierzchnictwo i Wadz i umieci po prawicy Ojca.
Jest rzecz oczywist, e nasza natura zostaa usytuowana w pozycji
wyszej od pozycji aniow. A Zwierzchnoci i Wadze na wyynach
niebieskich maj poprzez Koci, ktry jest ludem wierzcym w Chrys-
tusa, znajomo wielorakiej w przejawach mdroci pyncej od Bo-
ga, okazanej przez Niego w Chrystusie Jezusie
153
; dziki temu wanie
nasz rodzaj ludzki uzyska przywilej pierwszestwa.
Po trzecie, dziki asce otrzymalimy mono korzystania z dbr,
w ktre wejrze pragn anioowie"
154
. I dlatego po dwukrotnym upad-
ku, jednym Adama, drugim aniow, Chrystus przyj natur te-
go pierwszego, aby uchroni go przed dalszymi upadkami, z czego jas-
no wynika, e nasza natura zostaa uznana za godn wikszego ni na-
tura aniow zaszczytu. A to, e przy zmartwychwstaniu ludzie bd
jak anioowie
155
, nie uczy nas, e ich godnoci s rwne, lecz wiadczy
o podobiestwie ich pozycji. Wtedy rodzaj ludzki, tak jak i anielski, nie
bdzie odczuwa potrzeby maestwa i obcowania cielesnego.
Co wicej, nic nie stoi na przeszkodzie, eby ludzie bdc rwni
anioom, czy na krtko nisi od nich
156
, korzystali z wikszego ni oni
daru, podczas gdy ci, ktrzy otrzymali natur bezcielesn, wyrzekajc
si swej chway i pozycji, dalej wiod ycie bez wyrzutw sumienia
mimo swego upadku. My natomiast otrzymawszy w chwili stworzenia
nisz od nich pozycj przez nasz zwizek z ciaem, po uwolnieniu si
153
Por. List w. Pawa do Efezjan 3,1011.
154
pierwszy List w. Piotra 1,12.
155
Ewangelia wedug w. Mateusza 22,30; Ewangelia wedug w. ukasza
20,36.
156
List w. Pawa do Hebrajczykw 2,7.
od przykazania, nie lubimy tkwi w naszym upadku. Dokadamy wszel-
kich stara przez skruch, by zyska pozycj, ktra bya przedtem po-
zycj obecnie upadych, i dziki ambitnemu deniu do spraw zaszczyt-
nych, otrzymujemy w dziedzictwie zamiast raju ziemskiego niebo i kr-
lestwo Boe.
Po rozstrzygniciu badanej kwestii za pomoc powyszych argumen-
tw, autor przechodzi do wyjanienia przypowieci, ktra mwi o mod-
szym synu, marnotrawnym, o starszym i ich ojcu, po czym przedstawia,
ich losy
157
. I powiada, e starszy syn wyobraa moce anielskie (w cza-
sie bowiem i w swej naturze maj one pierwszestwo przed rodzajem
ludzkim), marnotrawny przedstawia nasz rodzaj, a ojciec jest uosobie-
niem Stwrcy i Pana wszechrzeczy. Z drugiej strony oburzenie [200b]
syna starszego na przyzwanie i powitanie modszego nie jest waciwe
dla aniow. Przypowie nakrelia tak sytuacj, by ukaza wielko
dobrego uczynku, mimo wielkiego marnotrawstwa, syn marnotrawny
spotka si z tak ogromn wspaniaomylnoci, e nawet sam stan
anielski mgby si oburzy, gdyby zawi tkwia w jego naturze,
i uzna t przesadn wielkoduszno za niemoliw do zniesienia. Jak-
e mogoby zaj co podobnego, eby sami anioowie cieszyli si z jed-
nego pokutujcego grzesznika
158
, a z drugiej strony oburzali na to, e
zosta on uznany za godnego uczu ojcowskich? Tak jednak s ujte
przypowieci nie opowiadaj one wycznie o tym, co si zdarzyo,
czy ma wydarzy, lecz i o tym, co dao si w nie wple, by miay
w sobie cechy jasnoci, co uderzajcego, ale te i przyjemno, kon-
sekwencj czy po prostu, eby byy atwe do zrozumienia i poyteczne.
Autor odnosi przypowie o stu owcach do aniow i rodzaju ludz-
kiego
159
. Omawiajc przypowie o synu marnotrawnym wspomina tak-
e inne jej objanienia, z ktrych na pierwszym miejscu stawia dopie-
ro co omwione i chwali je w wielu dysputach.
Takie oto tematy opracowa w trzydziestym sidmym rozdziale.
W trzydziestym smym roztrzsa kwesti, dlaczego mwi si, e
Chrystus umar za wszystkich, przecie Wcielenie Zbawiciela nastpio
w wiele pokole pniej, kiedy niezliczony rodzaj ludzki rodzi si i po-
gra w mierci. Kwesti rozstrzyga tak: w wielu miejscach Pismo
wite wiadczy o sposobie, w jaki zbawienie przyszo dla yjcych
wwczas ludzi za porednictwem Chrystusa; sposb ten by taki sam dla
tych, ktrzy znajdowali si w wiecie zmarych
160
. Koryfeusz Aposto-
w mwi: Po to bowiem Chrystus umar i powrci do ycia, by za-
157
Ewangelia wedug w. ukasza 15,11 nn.

158
Tame 15,10.
159
Tame 15,4.
160
Gr. Hades (wiat zmarych) w grece bizantyskiej znaczy rwnie
Otcha (por. Ksiga Mdroci 1,14; Ewangelia wedug w. Mateusza 11,23
i m.).
panowa nad umarymi jak i nad ywymi"
161
oraz Poszed gosi [zba-
wienie] nawet duchom zamknitym w wizieniu
162
, aby wprawdzie pod-
legali sdowi, jak ludzie w ciele, yli jednak w duchu"
163
, to znaczy,
aby niewierzcy, ktrzy z tego powodu pozostaj grzesznikami, zostali
potpieni, poniewa stali si cakowicie ciaem i oddzielili si od Du-
cha, i aby wszyscy, nawet przebywajcy w wiecie zmarych, uwierzyli
w Chrystusa w sprawiedliwoci, cieszyli si radoci ducha. Tak wic
sowa aby byli sdzeni w ciele" dotycz, powiada autor, ludzi, ktrzy
nie uwierzyli, natomiast sowa yj w Duchu" odnosz si do tych,
ktrzy uwierzyli. Wypowiada si tak, aby stworzy pozr, e mwi tyl-
ko o jednym rodzaju ludzkim, poniewa, jeli nawet pooenie kadego
z obu rodzajw [201a] wierzcych i niewierzcych jest rne, -
czy w jeden stan tych, ktrzy s pod ziemi.
W ten sposb jedynie o ciele moemy powiedzie, e jest ono zara-
zem chore i zdrowe w tej lub innej czci. Podobnie wyraamy si
o kim, kto zosta skazany na spalenie i kar na nim wykonano. Tak
samo powiada rwnie Pismo wite: Aby byli sdzeni w ciele". Jest
to bowiem najwiksza kara, zwaszcza w czasie zmartwychwstania, kie-
dy to sprawiedliwi zaywajcy radoci ponadludzkiej yj w Duchu,
a masy grzesznikw yj yciem jedynie cielesnym, oddzielonym od
wszelkiej aski duchowej, i trac je na wieki.
Mona jeszcze inaczej wyjani te sowa. wity Pawe powiada: Ten
za, ktrego dzieo sponie, poniesie szkod; tak te jawne stanie si
dzieo kadego, ogie je wyprbuje, jakie jest"
164
. I aby kto nie sdzi,
e wszystko tak jak grzech i tak jak grzesznik zostanie strawio-
ne w ogniu i ulegnie zagadzie, dodaje, e jeli nawet dziea spal si
i znikn, to sam sprawca grzechu przeciwnie, nie zniknie wraz z nimi,
lecz zostanie ocalony, co oznacza, e zostanie zachowany dla wiecznej
kary. Aby nie wydawao si heretykom, e sowa bdzie ocalony" ozna-
czaj, i, po odbyciu pokuty za grzech, kady grzesznik wejdzie w po-
czet ludzi sprawiedliwych i zbawionych, a kara skoczy si i wszystkim
zostanie dane oglne szczcie, tu za sowami bdzie ocalony" dodaje
wyranie, by zniweczy ich mniemanie: tak jakby przez ogie", to
znaczy, jak kto, kto nie jest zwolniony od kary przez ogie.
Wszystko to, co powiedziano, odnosi si prawie w caoci do tych,
ktrzy przebywaj w Otchani, a przedtem nie uwierzyli w Chrystu-
sa. Tak wic sowa: byli sdzeni w ciele" maj oznacza jednoczenie,
e s oni sadzeni w taki sam sposb, w jaki naturalnie sdzi si ciao,
161
Jest to werset z Listu w. Pawa do Rzymian 14,9, a nie koryfeusza
Apostow", czyli w. Piotra, na co wskaza R. Henry (Photios, Bibliotheque,
t. III, s. 206, przyp. 3).
162
Pierwszy List w. Piotra 3,19.
163
Tame 4,6.
164
pierwszy List w. Pawa do Koryntian 3,15; 3,13.
i e nie yj jak istoty cielesne, ktrych ciao niszczeje i uwalnia si od
ciaru kar, lecz jak istoty trwale, podtrzymywane moc Ducha wi-
tego, i jak istoty niezniszczalne, wiodce wieczne, mozolne ycie w karze
bez koca.
To wyjanienie powyszych sw ma charakter dygresji. Celem autora
byo wykazanie, e nasz wsplny Pan i Zbawiciel ponis mier za-
rwno za ludzi ywych, jak i umarych w minionych czasach, poczwszy
od Adama, i e to przez Niego obwieszczono zbawienie i dano [201b]
je wszystkim w nagrod. Tak wic wyoyem pierwsze z jego rozumo-
wa, na ktrych opiera swoje twierdzenie.
Nastpnie autor mwi, e jeli zmartwychwstanie daje nagrody i wie-
ce za cnot, jeli Krzy przynosi zmartwychwstanie i jeli poza Nim nie
mona otrzyma adnego dobra, to jest rzecz oczywist, e Chrystus
ponis mier za nas wszystkich.
Po tych sowach przytacza i wyjania nastpujce sowa Paskie:
Nie przyszedem powoa sprawiedliwych, ale grzesznikw do skru-
chy"
165
. I mwi, e Zbawiciel nie dlatego wypowiedzia te sowa, i po-
dzieli zastpy ludzi na grzesznikw i sprawiedliwych. Tego rodzaju
myl stoi w sprzecznoci z Pismem powstaym z natchnienia Boego
i z sam istot rzeczy. Zbawiciel wszystkich wzywa bowiem cay ro-
dzaj ludzki, a nie jednych czy drugich, do osignicia zbawienia i udzie-
la nauki jednakowej dla wszystkich. I to, e Ewangelia zostaa obwiesz-
czona w caym wiecie, zaprzecza rozrnieniu ludzi na grzesznikw
i sprawiedliwych. Pawe mwi: Wszyscy tworzymy jedno w Chrystu-
sie"
166
, a przypowie o sieci gosi
167
, e wsplny jest los schwytanych
w czasie poowu, gdy sie nie zagarnia jednych, a za drugimi nie po-
da, lecz jednoczenie chwyta wszystkich, ktrzy w ni wpadn. I pt-
no
168
, ktre ukazao si Piotrowi, oznacza jedno wsplne wezwanie
skierowane do wszystkich, a nie tylko do grzesznikw z pominiciem
ludzi czystych. I Kresem Prawa jest Chrystus dla usprawiedliwienia
kadego, kto wierzy"
169
, a nie wycznie grzesznikw. Ale sam Aposto
powiada, e gosi Chrystusa, moc Bo i Bo mdro powoanym, tak
ydom i Grekom
170
. Z drugiej strony, jak mona nie uzna za sprzeczne
z tym sw: ,,Nie idcie do pogan i nie wstpujcie do adnego miasta
samarytaskiego! Idcie raczej do owiec, ktre poginy z domu Izra-
ela"?
171
Kiedy bowiem owce zaginy, znajdoway si w ogle bliej
sprawiedliwoci i cnoty ni Samarytanie i Grecy. Dlaczego potwierdzi,
165
Ewangelia wedug w. Mateusza 9,13; por. PG 86, 2, kol. 3316D3317D.
166
List w. Pawa do Rzymian 12,5.
167
Ewangelia wedug w. Mateusza 13,4750.
168
Dzieje Apostolskie 10,11.
169
List w. Pawa do Rzymian 10.4.
170
Pierwszy List w. Pawa do Koryntian 1,24.
171
Ewangelia wedug w. Mateusza 10,56.
e wpierw naley nakarmi dzieci, a resztki pozostawi psom
172
? A nad-
to nakazujc uczniom powiada: A gdy przyjdziecie do jakiego miasta
albo wsi, wywiedzcie si, kto tam jest godny, a nie jest grzeszny,
i u niego zatrzymajcie si, dopki nie wyjdziecie"
173
. Wiedzc o tym',
sprzedawczyni purpury mwia do Barnaby i Pawa: Jeeli [202a] uwa-
acie mnie za wiern Panu, zamieszkajcie u mnie!"
174
. I powiedzenie
Apostow, ktrzy byli wzorami cnoty: ,,Wam dano pozna tajemnice,
im za nie dano"
173
oznacza w sposb oczywisty: "tym, ktrzy nie
s godni tego".
Jake wic nie przeciwstawia si tym wszystkim sowom owo wspa-
niae: Nie przyszedem powoa sprawiedliwych, lecz grzesznikw", jeli
t wypowied rozumie si jako podzia ludzi na stan grzesznikw i stan
sprawiedliwych? Co wicej, gdyby Aposto wezwa sprawiedliwych i,
z drugiej strony, gdyby nie doszli tu grzesznicy (Kady bowiem, kto si
dopuszcza niesprawiedliwoci, nienawidzi wiata i nie zblia si do
wiata"
176
i Zy czowiek ze zego skarbca swego serca wydobywa ze
rzeczy"'
177
oraz Ile razy chciaem zgromadzi twoje dzieci, ty nie chcia-
e"
178
), gdyby wic nie wezwa sprawiedliwych, i jeliby grzesznicy, jak
powiedziano, nie uznali za suszne ruszy z miejsca i zbliy si, to
dla kogo byoby obwieszczone wezwanie?
Przyjrzyj si wszystkiemu wychodzc od samych faktw! Byo rze-
cz potrzebn, eby Matka Boa znajdowaa si na ziemi. Matk naz-
wa T, ktra przewyszya wszystkie inne we wszelkich cnotach. Nale-
ao wic, eby nazwa kogo, kto nie ma ojca, ojcem i brami na zie-
mi. Nie wybra ich spord rabusiw i rozpustnikw, lecz wzi tych,
ktrzy janieli sprawiedliwoci. Taki by rzeczywicie Jzef
179
, tacy
byli jego synowie. Jeli natomiast chodzi o Jakuba
180
, to imi jego
wiadczy o tym, e wznis si na szczyt cnoty i e sam wszed do lu-
du ydowskiego. Lud bowiem nazwa go Obliaszem przez wzgld na
jego wielk cnot i jego szczere postpowanie wobec Boga: przydomek
ten znaczy: twierdza i osona ludu.
Zasza nadto potrzeba, eby Zwiastun wyprzedzi Sowo. Jest nim ten,
kto kroczy na przedzie wikszy od prorokw i wszystkich ludzi. Trze-
ba byo nadto stworzy wiadka jego chway wymieni tu Symeona
172
Por. tame 15,26.
173
Tame 10,11.
174
Dzieje Apostolskie 16,15.
175
Ewangelia wedug w. Mateusza 13,11.
176
Ewangelia wedug w. Jana 3,20.
177
Ewangelia wedug w Mateusza 12,35.
178
Tame 23,37.
179
Por. Ksiga Rodzaju 37,3947,50.
180
Tame 25,27 nn.
i Ann
181
. Trzeba byo wzi uczniw wybra najlepszych, znakomi-
tych, poniewa Ja wiem, powiada, ktrych wybraem"
182
. Trzeba byo
wskrzesi azarza zmarego w Betanii
183
, pochodzi on z pobonego do-
mu; mieszkay w nim Marta i Maria, co do ktrych zapad wyrok Bo-
y, ze wybray lepsz czstk
184
. Potrzebni byli powoani spord naro-
dw pierwszy ze wszystkich zosta powoany Korneliusz, ktrego
wielk cnot jeszcze przed Chrztem zapowiedziao Pismo wite
185
. Zo-
staj ukrzyowani dwaj zoczycy
186
jeden, bdc dobrej myli,
otwiera przed sob raj
187
, drugi [202b] bluni i nosi nieusuwalne sty-
gmaty grzechu zostaje wydany sprawiedliwoci dla wymierzenia mu
kary.
Tak w kadym narodzie, plemieniu, jak i wrd ludzi prowadzcych
rny tryb ycia mona spotka wicej ludzi yjcych zgodnie z nakaza-
mi cnoty ni takich, ktrzy postpuj wrcz przeciwnie, wicej powo-
anych i garncych si, i towarzyszcych Temu, ktry ich wezwa. A jeli
powiesz tu o nierzdnicy
188
i celniku
189
, to przyjmij do wiadomoci, e
wrd prowadzcych taki tryb ycia, czy wykonujcych taki zawd, s
ludzie, ktrzy wykrzesali z siebie jak iskr godnoci ludzkiej i przyszli
na wezwanie Zbawiciela. Tych susznie uznaje si za ludzi godnych
i tak si ich nazywa, przynajmniej w odrnieniu od tumu ludzi, ktrzy
nie przyszli. Gdzie wic jest wezwanie skierowane do grzesznikw, kie-
dy, wrd nierzdnic i celnikw, i mordercw, widzi si, e na wezwanie
Zbawiciela odpowiadaj jedynie ci, ktrzy wrd swoich nale do
najlepszych, o ile w ogle tak moe dzia si w takim ogromie nie-
szcz? Nie jest zreszt suszne wybiega ponad to. Dziesi byo
w sumie panien, lecz tylko pannom roztropnym dane byo wej do kom-
naty biesiadnej, nieroztropne natomiast zostay oddalone
190
. I ten, kto
nie ma na sobie stroju weselnego wrd biesiadnikw siedzcych na
swoich miejscach, zostanie wyrzucony
191
. Jacy zatem s ci, ktrych
w dniu Sdu Ostatecznego bd wiedli anioowie na spotkanie z Panem?
Czy nie jest oczywiste, e s to ludzie sprawiedliwi, a nie grzesznicy?
C wic znacz sowa: Nie przyszedem powoa sprawiedliwych,
181
Por. Ewangelia wedug w. ukasza 2,25; 38.

182
Ewangelia wedug w. Jana 13,18.

183
Tame 11,144
184
Ewangelia wedug w. ukasza 10,42.
185
Korneliusz oficer rzymski (ac. centurio setnik) w Cezarei ochrzczo-
ny przez w. Piotra: Dzieje Apostolskie 10,148.
186
Por. Ewangelia wedug w. Mateusza 27,38; Ewangelia wedug w. Mar-
ka 15,27.
187
Ewangelia wedug w. ukasza 23,4043.
188
Ewangelia wedug w. Jana 8,111.
189
Ewangelia wedug w. ukasza 18,924.
190
Ewangelia wedug w. Mateusza 25,113.
191
Tame 22,1214.
ale grzesznikw"? Znacz: cay rd ludzki, wszystkich grzesznikw
ktrzy odeszli od cisej i doskonaej sprawiedliwoci, przyszedem po-
woa i zaprowadzi ku przeznaczeniu, z jakim si rozminli. Jeli bo-
wiem w naszym rodzie ludzie zajmuj rne stanowisko, jedni dlatego
e yj bardziej dziwacznie, drudzy, poniewa trzymaj si w granicach
przyzwoitoci, to nikt nie jest bez grzechu. Ten sposb rozumowania
zgadza si ze struktur zdania, w ktrym nie wystpuje rodzajnik
okrelony. Jeliby bowiem Chrystus powiedzia: Nie przyszedem po-
woa tych sprawiedliwych, lecz grzesznikw", to moe byoby miejsce
dla domysu, z ktrego mogoby wynika, e to grzesznicy s powoani,
a nie sprawiedliwi. Nieokrelenie rzeczownikw uytych bez rodzajnika
wskazuje w sposb niewtpliwy, e takie mniemanie jest bdne
192
,
co powiadcza wity Pawe mwic: Chrystus przyszed na wiat zba-
wi grzesznikw, wrd ktrych ja jestem pierwszy"
193
i dalej Wyka-
zalimy uprzednio, e ydzi i Grecy, wszyscy s [203a] pod panowa-
niem grzechu, jak napisano: nie ma sprawiedliwego, nawet jednego,
nie ma rozumnego, nie ma, kto by szuka Boga. Wszyscy bowiem zgrze-
szyli i s pozbawieni chway Boej"
194
, a sowa Pan przyszed szuka
i zbawi to, co zgino"
195
zostay oczywicie powiedziane do caego
rodzaju ludzkiego. To samo oznacza rwnie brak jednej wrd stu
majcych swj rozum owiec, to samo take zagrzebana drachma b-
dca jedn z dziesiciu drachm. mier bowiem panowaa rwnie, we-
dug samego w. Pawa, nie nad tymi czy innymi, lecz nad ludmi od
Adama po Mojesza
196
, wrd ktrych byli Abel
197
i Enos oraz cay
chr sprawiedliwych prorokw Prawa.
Z drugiej strony ten sam Wysannik, tak zagorzay zwolennik mioci
powiada: "Z tymi, ktrzy miuj Boga, wspdziaa On we wszystkim
dla ich dobra, z tymi, ktrzy s powoani wedug [Jego] zamiaru"
198
.
Nastpnie: Tych, ktrych przedtem pozna, tych te przeznaczy; tych
za ktrych przeznaczy, tych te powoa; tych, ktrych powoa, tych
usprawiedliwi i obdarzy chwa"
199
. I Wybra nas przed zaoeniem
wiata"
200
nie tylko spord ydw, lecz take spord Narodw. I to
Osignli jednak wybrani, inni za pogryli si w zatwardziaoci"
201
.
192
por. Ewangelia wedug w. Mateusza 9,13.
193
pierwszy List w. Pawa do Tymoteusza 1,15.
194
List w. Pawa do Rzymian 3,1011; 3,23.
195
Ewangelia wedug w. ukasza 19,10.-
196
List w. Pawa do Rzymian 5,14.
197
Por. Ksiga Rodzaju 4,2.
198
Por. List w. Pawa do Rzymian 8,28.
199
Tame 8,2930.
200
List w. Pawa do Efezjan 1,4.
201
List w. Pawa do Rzymian 11,7.
I: On, ktry jest Zbawc wszystkich ludzi, zwaszcza wierzcych"
202
.
Byoby rzecz niemoliw przytoczy tu wszystkie tego rodzaju wersety.
Po ambitnym omwieniu powyszych kwestii, koczy ten pracowity
autor trzydziesty smy rozdzia.
W trzydziestym dziewitym powica szczeglnie duo trudu usuni-
ciu niezgodnoci wystpujcych w Pimie witym Starego i Nowego
Testamentu. Zastanawia si, dlaczego Pan nie mg dokonywa cudw
w swojej ojczynie z powodu niedowiarstwa jej mieszkacw
203
. i zno-
wu, dlaczego do tych, ktrzy Go oskarali, e Jego uczniowie nie wy-
pdzili demona, powiedzia odnoszc przyczyn tego do oskarycieli:
Z powodu maej wiary waszej"
204
. Podczas gdy Jego prawdziwy ucze,
Pawe, powiada co wrcz przeciwnego: Znaki bowiem s dla niewie-
rzcych, a nie dla wierzcych"
205
. I autor rozwizuje t kwesti mwic,
e w powszechnym i wsplnym rozumieniu znaki cudowne byy doko-
nywane ze wzgldu na niewiernych. Ten, kto ich dokonywa, troszczy
si o to, by doprowadzi niewiernych do wiary w zbawienie; znaki te
byy czynione dla tych, ktrzy w zamian objawiali ch posuszestwa
i wycigali z nich poytek dla siebie. Jeli chodzi o tych niewiernych,
ktrzy, jak wiemy, pozostaj z wasnej woli lepi na sprawy nadprzyro-
dzone, czynienie cudw dla nich jest dzieem niegodnym Opatrznoci
i daremnym. Tak, e cuda [203b] s czynione rwnie dla niewiernych;
pozostaje to w zgodzie i harmonii z tym, e nie naley dla nich ich czy-
ni. Dzieje si tak dlatego, e z jednej strony przez cuda osigaj oni
zbawienie, a z drugiej, poniewa sami bdc wystpni s pogreni
w gbi zatraty, cign ich ku nieszczciu te dobra, z ktrych inni
czerpi wielk korzy. Ale taka jest tre tego oto rozdziau.
W nastpnym autor podejmuje ciekawy problem badawczy: mianowicie
podaje przyczyn, dlaczego po upadku aniow Syn Boy nie sta si
dla nich anioem, jak dla ludzi sta si czowiekiem. I podaje pierwsz
przyczyn: w caej naturze obdarzonej rozumem jedynie czowiek jest
przywizany do ciaa i tym samym do materii, a materia ma skonno
do upadku; czowiek jest nadto zoony z dwch zwalczajcych si na-
tur; jedna zmierza do oddzielenia si od drugiej, by dy ku temu,
co jest jej waciwe. Istota yjca usiuje rwnie rozdzieli si (dno
ciaa bowiem", jak powiadcza w. Pawe, nie podporzdkuje si Pra-
wu Boemu"
206
). Dlatego wanie czowiek, jako jedyna istota mylca
zwizana tak wieloma wizami cielesnymi i, co wicej, mogca sama
202
Pierwszy List w. Pawa do Tymoteusza 4,10.
203
Ewangelia wedug w. Mateusza 13,57.
204
Tame 17,20.
205
Pierwszy List w. Pawa do Koryntian 14,22.
206
List w. Pawa do Rzymian 8,7.
z siebie okaza skruch za upadek, susznie potrzebuje dla podniesienia
si peniejszego i wikszego dziaania Opatrznoci i korzysta szczodrzej
z opieki Boej. I z tego, co sprawio, e w pocztkach stalimy niej
od innych istot rozumnych, sprawiedliwy Sdzia uczyni rodek prowa-
dzcy nas do zbawienia. On, ktry przywiza nas do ciaa karzc
w ten sposb dum, jaka wysadzia z sioda nawet zastpy aniow
i spowodowaa, e przeyli upadek, z ktrego nie mona si podnie.
Z kolei to, co uwaao si za wizy materii, posuyo Mu za punkt wyj-
cia do okazania dobrodziejstwa przechodzcego ludzkie pojcie.
C bowiem mogoby by wikszego i wzniosiejszego w dobrodziej-
stwie ponad to, e si widzi rodzaj ludzki umieszczony po prawicy Ojca
i nasz niegdy zbuntowan natur korn i pogodzon z Ojcem wszech-
rzeczy? Dokonao tego Sowo przyjwszy t natur jako pierwsz swo-
j ofiar.
Jest to, jak mi si wydaje, ten pokj, ktry Pan pozostawi wiatu
w postaci zadatku za porednictwem uczniw mwic: Pokj mj daj
wam, pokj zostawiam wam, nie tak, jak wiat daje pokj"
207
. Brzmi to
jak sowa wiernego ucznia: Pokj Boy, ktry przewysza wszelki
umys, bdzie strzeg waszych serc"
208
. I: Dostpiwszy wic usprawied-
liwienia [204a] przez wiar, zachowuje pokj z Bogiem przez Pana na-
szego Jezusa Chrystusa, dziki ktremu uzyskalimy dostp..."
209
. Nie
trzeba tu bowiem rozumie pokoju jako takiego, ktry nastpuje po
wojnach, ani pokoju midzy nami, ale trzeba go rozumie oczywicie
jako pokj, ktry kady czowiek ma w sobie, i dziki temu jako
pokj wobec Tego, ktry go daje i ktry jest przewodnikiem prowa-
dzcym nas do naszego niezmconego niczym zbawienia; jako pokj
strzegcy serc naszych, przewyszajcy kady umys; jako taki pokj,
jakiego wiat da nie moe.
Dlatego nie ma tu adnej sprzecznoci ze sowami: Nie przyszedem
przynie pokoju, ale miecz"
210
. Nie przyszedem bowiem, mwi, eby
przynie pokj w rozumieniu tego wiata. I nastpnie: Bdziecie w
nienawici u wszystkich"
211
oraz wiele innych tego rodzaju cytatw;
przywizanie wiernych do Boga pobudzio bezbonych do nienawici,
zazdroci i przelewania krwi. Przyszed wic Zbawiciel, by przynie
pokj, ktry czy hamonijnie sprawy cielesne z duchowymi i pod-
porzdkowuje gorsz cz czowieka lepszej. I da nam pokj czc
z nasz buntownicz natur Bosko wadajc pokojem.
Poucza nas o tym rwnie w. Pawe mwic: Co bowiem byo
niemoliwe dla Prawa, poniewa ciao czynio je bezsilnym, [tego do-
207
Por. Ewangelia wedug w. Jana 14,27.
208
List w. Pawa do Filipian 4,7.
209
Por. List w. Pawa do Rzymian 5,12.
210
Ewangelia wedug w. Mateusza 10,34.
211
Ewangelia wedug w. Marka 13,13.
kona Bg]. On to zesa Syna swego w ciele podobnym do ciaa grzesz-
nego i dla [usunicia] grzechu wyda w tym ciele wyrok potpiajcy
grzech"
212
. Do grzechu mona susznie odnie i te sowa: Gdzie jed-
nak wzmg si grzech, tam jeszcze obficiej rozlaa si aska"
213
. Dla-
tego te Pismo wite gosi nam, e Wcielenie Boga jest sprawiedliwo-
ci, sdem i miosierdziem, dziki sprawiedliwemu sdowi Boga jedynie
istoty rozumne zostay zwizane z glin i uznane za godne tak wiel-
kiego zaszczytu i niewysowionego miosierdzia.
Pismo wite ukazao to rwnie za porednictwem Ozeasza, ktry
powiada: I polubi ci sobie przez sprawiedliwo, przez mio i mi-
osierdzie"
214
; dziesitki tysicy innych witych sw te gosiy, e to
z powodu wizw z ciaem rodzaj ludzki zosta uznany za godnego
wspczucia i e w zamian za ten zwizek czowieka z materi Pan da
mu dar w postaci Wcielenia i wynikajce std dobra. Wie on bowiem,
powiada Dawid, e jestemy prochem
215
i e jestemy ciaem"
216
. I Hiob:
Pomnij, e ulepi mnie z gliny"
217
.
Mona te wysun inny powd takiego zamysu wobec czowieka.
Na pocztku Stwrca nie da [204b] rodzajowi ludzkiemu cakowicie
doskonaej, jak anioom, natury, ale uzna za dobre, by powoli posu-
wa si on naprzd ku doskonaoci, i dlatego da mu doskonao jako
nagrod za cnot i cierpienie, umieci j porodku midzy mierci
i niemiertelnoci, czynic czowieka panem wyboru jednej lub drugiej.
Anioowie i wszystkie inne rozumne i bezcielesne istoty w chwili po-
jawienia si otrzymay w udziale doskonao natury dlatego wanie
Dawid powiada: Peni mocy bohaterowie wykonujcy Jego rozkazy"
218
to znaczy, e nie s, tak jak my, cignione w d ani uwikane w co,
co jest materi, std szybko i bez jakiegokolwiek wahania wykonuj
rozkaz. A zatem dziki niewysowionej sprawiedliwoci Bg uzupenia
braki istot niedoskonaych w chwili, w ktrej uzna to za stosowne, i nie
obdarza tymi wzgldami tych, ktrych od razu stworzy doskonaych.
Uwaa za suszne, e jednym wystarcza to, co z gry otrzymali, i e
drugim daje w uzupenieniu to, czego byli pozbawieni. A ci spord
aniow, ktrzy upadli, chocia ani materia nie cigna ich w d, ani
ciao nie cigao ich z wyyn, zostali strceni ze swej chway. My na-
tomiast, ktrym dokucza ciao i przeszkadzaj pochodzce ze namit-
noci, wpadamy w grzechy, ktrych wikszo popeniamy bez penego
przyzwolenia z naszej strony, jeli w ogle nie wbrew naszej woli.
212
List w. Pawa do Rzymian 8,3.
213
Tame 5,20.
214
Por. Ksiga Ozeasza 2,21.
215
Ksiga Psalmw 103/102/,14.
216
Tame 78/77/,39.
217
Ksiga Hioba 10,9.
218
Ksiga Psalmw 103/102/^0.
Tymczasem, plemi zych duchw, mimo e lubi krew i cieszy si z cier-
pienia ciaa, bynajmniej nie otrzymao natury, ktra by moga sama
przez si powodowa w nim co podobnego; nie ma w niej pierwiastka
sprawczego cigncego je w d do rzeczy zakazanych, nie wpycha mu
ona miecza w rk, by zabijao, nie niszczy maestw midzy ludmi
przez cudzostwo. Zo rwnie nie popycha go do zabjstwa z zemsty
za krzywd; nie ma te dzy stosunku cielesnego. My natomiast czsto
pokonani ciarem materii dokonujemy takich czynw, ktrych wybr
budzi obrzydzenie, a zaledwie oddalimy si umartwieniu, a ju staje-
my si niewolnikami namitnoci. Dlatego Pawe woa: Jestem wia-
dom, e we mnie, to jest w moim ciele, nie mieszka dobro, bo atwo
przychodzi mi..."
219
. I dalej: Nie czyni bowiem dobra, ktrego chc,
ale czyni to zo, ktrego nie chc"
220
. Jest wic rzecz oczywist, e
chocia grzeszymy bardziej ni ze duchy, powiada autor, przebaczenie
otrzymujemy my, a nie one.
Co wicej, gdyby kto przypuci, e nasz Zbawca i Odkupiciel przy-
jby natur [205a] aniow dla ich zbawienia, to z takiego zwizku
nie byoby dla nich adnego poytku, poniewa konieczno nie po-
dwignaby ich bardziej ni ludzi z upadku ku lepszemu. Nieskazitelne
postpowanie, denie do Boga, czyli wiara bez skazy oba te rodki
urzeczywistniaj ycie w mioci Boej, ycie najlepsze; wprowadza do
niego i naucza go Sowo Wcielone. Z adnego z tych dwch rodkw
nie wypywaj nauki i pouczenia dla stanu aniow (znaj oni bowiem
jeden i drugi), wiedz o nich posiadaj od chwili pojawienia si. Jako
istoty bezcielesne maj takie jak my rodki. Kiedy bowiem Syn Boy
przebywa w ciele, ze duchy rozpoznaway Go i nazyway swoim s-
dzi, katem i panem
221
. wiadczy o tym rwnie Pismo wite mwic:
Ty wierzysz, e jest jeden Bg, lecz take ze duchy wiedz i dr"
222
.
I w innym miejscu: Znam Chrystusa i wiem o Pawle, a ty co za
jeden"
228
, z czego jasno wynika, e plemi zych duchw zna nie tylko
Chrystusa i czci Go, ale take Jego prawdziwych suebnikw.
Docz do tego nastpujc przyczyn niewysowionej mioci Boej
do ludzi: otwiera ona niebo wwczas jeszcze niedostpne i niedostrze-
galne, ktre jak sdz, nazywa krlestwem niebios, gdy, wedug w.
Pawa: On nam zapocztkowa drog now i yw"
224
. I: Wszed bo-
wiem nie do wityni wzniesionej rkami ludzkimi, ale do samego nie-
ba, aby teraz ukaza si przed obliczem Boga i wstawi si za nami"
225

219
List w. Pawa do Rzymian 7,18.
220
Tame 7,19.
221
Por. Ewangelia wedug w. Mateusza 8,29.
222
List w. Jakuba 2,19.
223
Dzieje Apostolskie 19,15.
224
List w. Pawa do Hebrajczykw 10,20.
225
Tame 9,24.
I: Gdzie szed za nas Chrystus poprzednik..."
226
. Tak wic odsoni
przed nami drog i sta si dla nas wzorem sprawiedliwoci, aby nas
ni prowadzi, ebymy pouczeni pragnli jej i ebymy ogarnici tym
pragnieniem przygotowali si i dyli do tego, czego pragniemy.
Niebo od pocztku byo godne uwagi aniow, tote poznali je. Poza
tym Chrystus poczony z nami wywiadcza nam przez swoje Zmar-
twychwstanie dobrodziejstwo w postaci naszego zmartwychwstania, nie-
zniszczamoci i niemiertelnoci. Stan anielski natomiast, pozbawiony
ciaa, by niemiertelny i to dobrodziejstwo nie byo mu potrzebne.
A przez to, e Chrystus dla nas przebywa w ciele, uwolni nasze ciao
od tyranii diabla, ktry mia je w swoim posiadaniu, a na Krzyu
227
zatriumfowa nad Zwierzchnociami i Wadzami dajc nam wadz st-
pania po caej potdze przeciwnika
228
. Gdyby natomiast przyj ich na-
tur, to kogo by obrci wniwecz? Nad kim odnisby triumf? Jak
wadz daby, jakim ludziom i przeciw komu? Poza tym [205b], co
zostao powiedziane, nikt, kto by by wyposaony w t sam, co my
natur, nie mgby stanowi wzoru dla naszego podwignicia si, na-
tomiast dla zych duchw upadych niezliczone zastpy istot bezcieles-
nych, ktre zawsze pozostaj niezmienne, s przykadem postpowania
ulegego wobec Boga i wzorem dla ich cigego poprawiania si. Dlatego
kiedy natura ludzka pogrya si w upadku, Bg nasz wszechmadry,
przewidujcy i dziaajcy poza jakimkolwiek rozumem Sowo Boe,
podnis j w niewysowionych przestworach swojej mioci do ludzi
i za porednictwem teje natury wywiadczy wszystkim podobnym do-
brodziejstwo w postaci daru podwignicia si, niemiertelnoci i innych
niezliczonych dbr. Jeli natomiast chodzi o plemi zych duchw, nie
uwaa za rzecz suszn czy potrzebn przybrania ich natury. Na tym
koczy si omawiany i nastpny rozdzia dziea tego pisarza, zamio-
wanego w rozwaaniach, pracowitego i powanego.
W rozdziale czterdziestym drugim autor zastanawia si, co sprawia,
e u nas zmiana polegajca na przejciu od zego do dobrego i od do-
brego do zego nastpuje tak czsto, w rny sposb i prawie bez
przerwy, podczas gdy u istot bezcielesnych: u jednych pozostaje nie-
zmienne dobro, u drugich zo. I przyczyn tego upatruje w popdzie
rzucajcym nas to w t, to w tamt stron i w nieustannym falo-
waniu naszej podstawowej materii, ktra albo bierze gr nad rozu-
mem, albo daje mu si podporzdkowa. Tymczasem u istot, na ktre
materia nie wywiera adnego wpywu, wycznie rozum panuje nad
uczynkami. Dzieje si tak dlatego, e zostay one pozbawione wolnej
woli i e na skutek prawdziwie dobrowolnego opowiedzenia si po stro-
226
Tame 6,20.
227
List w. Pawa do Kolosan 2,15.
228
Ewangelia wedug w. ukasza 10,19.
nie za ich upadek staje si nieodwracalny, nie maj bowiem w sobie
czego innego, co jako silniejsze mogoby wznie ich panujc nad sob
myl ku dobremu, a co spyno z ich myli ku zu. Z drugiej strony
u tych, ktrzy wybrali dobrowolnie i samorzutnie mio dobrego, prag-
nienie tej mioci pozostaje niezmcone i adna fala go nie wzburzy.
My natomiast jestemy jakimi jakby dwoistymi stworzeniami. Dla-
tego aujc za grzechy ganimy sami siebie tak, jakbymy ganili za nie
innych. A kiedy dwa pierwiastki zwalczaj si i s kolejno zwycizc
i zwycionym, to w jaki sposb stan zwycistwa lub upadku miaby
pozostawa niezmienny? I tak jest nie tylko w uczynkach, ktre przy-
nosz nam chwa lub nagan, gdy zmiana, przypyw i odpyw nie
maj w nas siy nie do pokonania, ale rwnie i w pozostaych naszych
czynnociach i uczuciach. Nie moemy przecie ani wci sta, ani sie-
dzie, gdy przesada w jednym powoduje naturalne osabienie w dru-
gim; [206a] jest rzecz jasn, e to samo dzieje si w nas z powodu
rnych i zwalczajcych si wzajemnie pierwiastkw. Ciepo idzie do
grnych rejonw, natomiast pierwiastek ziemski jest ciki i cignie
wraz ze sob do ziemi. Podobnie ma si sprawa z innymi pierwiastkami,
dla ktrych nie ma miejsca w naturach bezcielesnych; jak w nas znaj-
duj si rnorodno i wielko ksztatw, tak w nich brak jest rno-
rodnoci, s one jednoksztatne. Std waciwociami natur prostych
i jednoksztatnych s niezmienno i niemono przeksztacania si, na-
tomiast cechami natur zoonych zmiana i przeksztacanie si. To,
e si nie dostrzega absolutnie cakowitej niezmiennoci i nieprzekszta-
cania si take u istot bezcielesnych (przecie ze duchy zmieniy si
z lepszych na gorsze) moe komu posuy za powd do stwierdzenia,
e rwnie istoty bezcielesne zaczy od zmiany i przeksztacania si.
Owszem, i one przeszy z niebytu do istnienia, chocia ich substancja
bya wolna od zwizku z materi. I by moe z powodu tej jedynej
zmiany objawiy one w sobie rwnie to jedyne przeksztacenie swojej
myli w kierunku za.
Po tych wywodach pobony ten autor, przywizany do witych me-
dytacji, streszcza bezbon, gupi i pen bdw gadanin Orygene-
sa
229
o zych duchach, anioach, ludziach, gwiazdach oraz wszystkich
pozostaych tworach widzialnych i kadzie kres czterdziestemu drugiemu
rozdziaowi.
W kolejnym rozpatruje dwie kwestie. Po pierwsze: dlaczego wite
i rozumne moce o ile s one dostpne naszemu poznaniu i o ile
natchnione sowa pouczyy nas o tym zachowuj od pocztku do
koca i niezmiennie swoj dobro, tak jak ze moce swoj zo?
Po drugie: dlaczego w chwili, gdy wielu ludzi miao by ukaranych,
229
Autor mwi o doktrynie Orygenesa (por. Cod. 8), o wiecznoci istnie
bezcielesnych i materialnych, tym ostatnim przypisuje wszelkie zo.
Zbawiciel powiedzia, e ogie przygotowano dla diaba i jego anio-
w
230
? Co do pierwszej kwestii, odpowiada uwzgldniajc jednych
i drugich, mam na myli aniow i ze duchy, e przyczyna tego ley
w ich prostej, niezoonej i niezrnicowanej naturze, ktra nie do-
puszcza u nich do zmiany, mogcej obrci j w jej przeciwiestwo.
Jeli chodzi o drug kwesti, autor pisze, e dlatego przygotowano
ogie dla diaba i jego aniow, a nie dla czowieka, poniewa w nas
zmiana z gorszego na lepsze nie jest czym, czego nie mona si spo-
dziewa, oni natomiast sami rozmylnie skazali si na beznadziejno.
Powysze sowa Zbawiciela przytoczy jako [206b] rozwizanie drugiej
kwestii i jednoczenie jako drugie wnioskowanie, w ktrego wyniku
udowodni niezmienno zej natury duchw.
Po tych wywodach, w czterdziestym czwartym rozdziale wyjania,
dlaczego ludzie, ktrzy przychodz do kpieli dajcej odrodzenie, wyrze-
kaj si Szatana i jego dzie, ale jednoczenie nie wyrzekaj si zych
ludzi i ich uczynkw. Tymczasem jeli nie wyrzekamy si natury zych
duchw, lecz ich dzie jako zych, to powinnimy wyrzeka si nie na-
tury ludzi, lecz ich uczynkw. Autor nie twierdzi przecie, e dziea
zych duchw s zbyt wielkie i trudne czy przerastajce nasz natur,
eby mona byo da rozwizanie tego trudnego problemu; przeciwnie,
trudno wzmaga si, jeli kto wyrzeka si grzechw, ktrych pope-
nianie nie ley w jego naturze, lecz w ktrych popenianie jest wcigany.
Tak wic autor przystpuje do tej trudnej kwestii. Za pierwsze roz-
wizanie uwaa to, e ze duchy nie potrafi wyraa skruchy, co jest
rzecz o wiele gorsz ni popenianie duo ciszych grzechw przez
ludzi, poniewa ci przez skruch mog powrci na dobr drog. Za
drugie rozwizanie przyjmuje to, e Zbawiciel od pocztku czuwa nad
naszym bezpieczestwem. Ustali nienaruszaln granic nieprzyjani
midzy diabem i nami
231
, abymy zachowujc w sobie nienawi prze-
ciwko niemu, nigdy nie dali si zwie podstpowi, jaki wobec nas
knuje. Dlatego kady otrzymujcy wiato jak gdyby rozpoznawa, e
dotd by w mocy grzechu naszego praojca, wyrzeka si uczciwie i w
peni wiadomie przyjani z diabem na reszt swego ycia. A w sto-
sunku do ludzi, chocia yj w niegodziwoci, Pan nie nakaza nicze-
go podobnego, bym nie powiedzia, e nakaza wszystko, co jest temu
przeciwne.
I mona jeszcze ogromnie duo powiedzie o tym, jedna natomiast
z nieodpartych myli jest ta, e prawo Kocioa tak troszczce si o mi-
o bliniego prawo Kocioa, ktry Niegodziwiec usiuje zniweczy
nakazuje nam wzbudza w sobie t mio i utrzymywa j za po-
moc wszelkich rodkw mdroci. Dlatego Prawo nie pozwala czu nie-
230
Ewangelia wedug w. Mateusza 25,41.
231
Por. Ksiga Rodzaju 3,15.
chci do ludzi zych ani ich nienawidzi, poniewa s naszymi blinimi
232
Wrcz przeciwnie, nakazuje ich miowa i kocha ze wszystkich si'
zastanawia si nad sposobami, jakimi mona by ich oczyci i wyleczy
ze za, a nie odpycha od siebie. Zachca do tego wraz z innymi Pa-
we, ktry dla ydw [207a] sta si ydem, dla pogan poganinem,
dla ludzi nie podlegajcych Prawu czowiekiem nie pozostajcym
pod Prawem, dla wszystkich wszystkim, aby w ogle ocali przy-
najmniej niektrych
233
. Jeliby chr sprawiedliwych wyrzek si grze-
sznikw od pocztku do chwili obecnej, to kto byby zbawiony? Jak
mona byoby zowi wiat w sieci Boe
234
, gdyby, ludzi li nie przy-
nosili sobie wzajemnie adnego poytku, a dobrzy nienawidzili ich i od-
trcali? I widziane przez Piotra ptno
235
, ktre byo pene istot czys-
tych i nieczystych, stanowi aluzj do wzajemnego obcowania i przyj-
mowania u siebie ludzi zych, a nie do ich odtrcania. Jeli wic Sowo
Boe Prawem nakazuje mio bliniego wszdzie i zawsze, jeli za
porednictwem swoich uczniw ogasza j za wysz od jakiejkolwiek
innej cnoty, to stajemy si wrogami dla samych siebie. Jeli niemal ka-
dy czowiek z zazdroci wyrzdza krzywd bliniemu, chocia byby on
najlepszy, jeli my czasami godzimy w bliniego i jeli czynimy z tego
sposobu postpowania zasad mam na myli
236
oddzielenie si od
zych wedug Prawa i obyczaju to na podstawie obserwacji ludzi
twierdz, e jest rzecz zupenie nienormaln to, e moemy nienawi-
dzi rwnie naszych dobroczycw, kiedy wyrzdzaj nam jak drob-
n przykro, nawet jeli robi to susznie, i odwraca si od nich;
dla ukrycia bowiem naszych zawistnych myli i wielkiego wstydu py-
ncego z naszej wzajemnej nienawici, zasaniamy si nakazem Boym
i robimy z niego obroc, a nawet do mierci nie pozbywamy si nie-
nawici wobec tego rodzaju ludzi. A przecie Prawo Boe nakazuje w
swej dobroci, eby soce nie zachodzio nad naszym gniewem
237
, i Oj-
ciec objawia nam, e w dobroci wobec wszystkich, nawet jakich, kt-
rzy nas nienawidz, powinnimy by naladowcami Jego, ktry zsya
deszcze na sprawiedliwych i niesprawiedliwych i sprawia, e Jego
soce tak samo wschodzi dla jednego i drugiego rodzaju ludzi
238
. Jeli-
by Bg zawyrokowa, eby ci, ktrzy otrzymali wiato, usuwali si od
ludzi zych, to i ona korzystajc z tego, mogaby porzuci ma i m
on, syn ojca, crka matk, niewolnik pana; postpowanie
kadej z tych osb pozostawaoby w zupenej zgodzie z Bogiem i sta-
232
Ewangelia wedug w. Mateusza 5,4345.
233
por. pierwszy List w. Pawa do Koryntian 9,2022.
234
Patrz przyp. 10.
235
Dzieje Apostolskie 10,11.
236
Sowa Hioba.
237
List w. Pawa do Efezjan 4,26.
238
por. Ewangelia wedug w. Mateusza 5,45,
oby si nienaruszalnym prawem wzmocnionym Jego wasn wol. Dla-
tego wanie nakazano nam stroni jedynie od diaba, zych duchw
i ich spraw, ywi do nich odraz, unika ich, nie mie udziau w ich
zamysach, zgadza si na cise przestrzeganie tej zasady i modli si
o to, poniewa ze duchy maj sta i niezmienn skonno do za
i nie odczuwaj wstrtu [207b] do grzechw. We wzajemnych stosun-
kach midzy nami, czy to bdzie wykroczenie wobec czowieka, czy to
wobec Bstwa, nie powinnimy wydawa pochopnego i zdecydowanego
sdu: tego rodzaju postpowanie wykracza przeciw mioci bliniego,
ktra jest nam wrodzona dziki materii waciwej naszemu gatunkowi,
a dla ludzi upadych pozostaje nadzieja poprawy.
Dlatego te jeli kto powie: Nie id w lady zego ducha" i mwi
prawd, nie moe zosta odtrcony, natomiast ten, kto si przechwala
jak faryzeusz
239
i chepi si, e nie jest celnikiem, zostanie potpiony.
Nie jest bowiem oczywiste, e ten, kto stoi, nie upad, a ten kto upad,
nie powstanie. Poza tym, co powiedziano, trzeba jeszcze wzi pod roz-
wag to: plemi zych duchw nie potrafi okazywa skruchy, my na-
tomiast przez skruch przystpujemy do Chrztu, przez co odczamy si
od tych, ktrzy nie wyraaj alu za grzechy, i w sposb oczywisty za-
rczamy Bogu nasz cakowit skruch. Czowiek, ktry wzi rozbrat
ze zymi duchami, gdy nie potrafi one si zmieni, dlaczego sam
wpierw nie wyrzek si niemoliwoci zmienienia si? Kto prosi o prze-
baczenie za popeniony zy postpek i sw bezbono, jake mgby
wobec tak samo jak on czynicych ludzi nie okaza litoci, ktrej sarn
zazna od nich wyraajc skruch?
Takie oto kwestie roztrzsa si w niniejszym rozdziale. Midzy inny-
mi autor powiada, e po zmartwychwstaniu bdziemy y yciem anio-
w i ju nie skonimy si ku jakiemu zemu uczynkowi, lecz pozosta-
niemy w stanie niezmiennym, ktry bdziemy posiadali nie z natury,
lecz z mocy Ducha, tak jak chr aniow. Tak mylc mwi si te,
e najmniejszy w krlestwie niebieskim jest wikszy ni Jan"
240
. Spra-
wia to obfito ask Ducha prowadzca do niezmiennoci. Poniewa
Stwrca i Pan nas wszystkich, ktry jest Prawd w szczeglnych da-
rach Ducha witego, powiedzia, e Jan jest najwikszy midzy naro-
dzonymi z niewiast, czym wskaza na rnic midzy naszym przyszym
pooeniem a yciem obecnym, i autor powiada, e jeli take w te-
raniejszym yciu Zwiastun jest najwikszy dziki askom Ducha, to
wielka bdzie w przyszoci zmiana na lepsze naszego aktualnego poo-
enia, jak wielka obfito szczeglnych darw Ducha, jeli ten, kto tu
239
Ewangelia wedug w. ukasza 18,1114.
240
Ewangelia wedug w. Mateusza 11,11; por. komentarz w Pimie wi-
tym Starego i Nowego Testamentu, Pallottinum, PoznaWarszawa 1982,
s. 1136.
jest mniejszy, tam otrzyma nagrod duo wspanialsz ni ci, ktrzy s
wiksi tu, na ziemi? Rzeczywicie, czowiek jeli nawet zajmuje tu
wysz pozycj, nie posiada daru niezmiennoci, natomiast najmniejszy
w krlestwie niebieskim, ktokolwiek to bdzie, zatrzyma na stae to
dobro, ktre posiad, jako niezbywalne i wcale nie ulegajce chorobie
zmiennoci.
[208a] W rozdziale czterdziestym pitym autor rozpatruje kwesti,
dlaczego dwa pierwsze stworzenia, kady w swoim rodzaju diabe
i Adam spady ze swoich pozycji. To, e Adam by pierwszym stwo-
rzeniem w swoim rodzaju, jest oczywiste; to, e diabe jako gwny
wdz take spad, powiada autor, jest napisane u Hioba: On jest po-
cztkiem stworzenia Pana, ktry uczyni go na pomiewisko aniow je-
go"
241
. A Prorok powiada: Jake spad z nieba Janiejcy, syn Gwiaz-
dy Zarannej?''
242
. Janiejcy bowiem, bliszy socu w swoim biegu od
innych gwiazd, jest pierwszym jego zwiastunem. Przez podobiestwo, ja-
kie zachodzi midzy gwiazd, Janiejcym, a diabem, mwi autor, Pis-
mo wite okrela diaba zagadkowymi sowami wobec duchowego so-
ca sprawiedliwoci. Chodzi jednak o to: jest rzecz zasmucajc, powia-
da, e dwie pierwsze istoty, kada w swoim rodzaju stworzenie duchowe
i zmysowe, zelizgny si i upady, ale upadek ten dla wszystkich ich
potomkw stanowi poyteczny przykad; gosi on jak herold, e trzeba
si troszczy o swoje bezpieczestwo, eby nie popa w te same grze-
chy i nie korzysta z okazji do upadku, i trzeba na wszelki sposb i ze
wszystkich si czu odraz do nieposuszestwa i wynikajcego z niego
grzechu, poniewa istoty, ktre byy jakby podstawami i fundamentami
stworzenia, nie uwaay za waciwe mie si na niezbdnej tu baczno-
ci, zelizgny si i upady. Dlatego wanie nasz mdry Stwrca,
Opatrzno nasza, ku nauce wszystkich potomnych wymierzy natych-
miast, a nawet w pewien sposb przed czasem, kar obu rodzajom
stworze. Jednemu z nich wyznaczy mier, drugiemu zmieni miejsce
pobytu, dajc mu zamiast szczliwego bytowania w niebie mrok Tar-
taru
243
, jednoczenie przygotowa waciwy rodek na obie choroby.
Adam, ktry sdzi, e zostanie Bogiem, e bdzie mia oczy otwarte
i stanie si bogaty w wiedz dobra i za, ujrza si miertelnym, wysta-
wionym na wiele rnych cierpie i otrzyma natur niemal cakowi-
cie i lepo pogron w kompletnej niewiedzy, a drugi, ktry w swej
241
W Ksidze Hioba nie ma podobnej myli, by moe autor (czy omawia-
jcy go Focjusz) opar si tu na Licie w. Pawa do Kolosan 1,15. Janie-
jcy gr. Heosphros, ac. Lucijer. Gwiazda (gi. aster) jest po giecku ro-
dzaju mskiego.
242
Gwiazda Zaranna gr ho proi anatellon, Ksiga Izajasza 14,12.
243
Tartar (gr. Tartaros) w wierzeniach staroytnych Grekw najciem-
niejsze i najdalsze miejsce w podziemnym wiecie zmarych, Hadesie (por.
Cod. 161 przyp. 5).
fantazji wznis sobie tron w niebie i uczyni z siebie rwnego Najwy-
szemu, zosta sprawiedliwie strcony pod ziemi, pogry si w gbi-
nach Tartaru. Nienasycenie sprawio, e spadli z waciwej dla siebie
pozycji, w ktrej si znajdowali od pocztku. Cech mdrego lekarza
jest stosowanie zasady: przeciwne leczy si przeciwnym"
244
.
I na tym wyksztacony w rzeczach witych i rozmiowany w medy-
tacjach autor koczy czterdziesty pity rozdzia dziea.
244
Por. ac. contrarm contrams curantur jest to zasada allopatu w me-
dycynie klinicznej polegajca na stosowaniu rodkw przeciwdziaajcych cho-
robie (w sensie przenonym: zo, leczy za pomoc dobra itp.); przeciwnie
homeopatia naleca do medycyny alternatywnej opiera si na zasadzie-
similia similibus curantur (rzeczy podobne leczy si podobnymi; w sensie
przenonym: wybija klin klinem).




KONIEC