MŁODZIEŻ FRANCISZKAŃSKA

15 stycznia 2008 r. Gazetka Rady Narodowej MF Nr 1 (1)

Na start!
EWELINA KRASNOWSKA, PIOTREK BANASIK

W numerze:
Aktualności
Z życia Wspólnoty 2

Biblia
Z kart Pisma 3

Rada Narodowa Młodzieży Franciszkańskiej zrzesza przedstawicieli wspólnot młodzieżowych, skupionych wokół franciszkanów w naszym kraju. Jej zadaniem jest organizowanie współpracy między tymi wspólnotami, zaś kolejnym już krokiem w tej współpracy jest gazetka, którą widzicie przed sobą. Gazetka „Młodzież Franciszkańska” (jakże przewrotny to tytuł!) ma otworzyć nowy rozmiar w zacieśnianiu związków między młodzieżowymi wspólnotami franciszkanów. Wymieńmy je pokrótce: Franciszkańska Młodzież Oazowa (prowincja Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny - Bernardynów), po dwakroć Franciszkański Ruch Apostolski (z prowincji Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny oraz prowincji Św. Franciszka), Rodzina Młodzieży Franciszkańskiej (prowincja św. Jadwigi) oraz Wspólnota Młodzieży Franciszkańskiej (z prowincji św. Wojciecha i św. Stanisława). Na dokładne przedstawienie wszystkich tych wspólnot przyjdzie jeszcze pora póki co wystarczy stwierdzić, że przedstawiciele tychże spotkali się, osiągnęli kompromis - a efekty widać tutaj (choć mamy nadzieję, że będzie je widać jeszcze lepiej…)



Oczywiście, nie jest tak różowo, jakby to się mogło wydawać. Pierwotnie gazetka miała wyjść gdzieś w końcu stycznia, otwierając nowy rok i nowy okres w dziejach wspólnot młodzieżowych. Po ponadmiesięcznej zwłoce udało się stworzyć pierwszy, próbny numer, w którym jednak nie wszystko jest takie, jak być powinno. Wierzymy jednak, że z biegiem czasu uda się dopracować to wszystko, co jest złe, a ulepszyć to, co dobre. Liczymy przy tym naturalnie na Waszą - Czytelników i Recenzentów - pomoc. Tak jak proces żegnania starego i witania nowego roku jest dziś okazją do szampańskiej zabawy, tak też i my proponujemy, by to co tu ukrywać - nowe otwarcie dało możliwość rozrywki wszystkim czytelnikom. Jednak Nowy Rok to nie tylko zabawa, ale również czas, kiedy możemy się na chwilę zatrzymać, pomyśleć o tym, co było i co w naszym życiu zmienić. Dlatego otwierając nowy rozdział liczymy, że w naszym piśmie również nie zabraknie chwili wytchnienia i okazji do pogłębionej refleksji nad Bogiem, wiarą i dotykającymi nas na co dzień problemami. Jak łatwo zauważyć choćby pobieżnie przeglądając spis treści -

Wiara
Katechizm dla opornych 3

Miejsca
Kalwaria Zebrzydowska 4

Święci
Św. Klara 5

w MF postanowiliśmy skupić się na kilku działach, które przybliżą franciszkańską duchowość, a także poprowadzą do miejsc ważnych na franciszkańskiej mapie Polski i świata. Nie będziemy omijać tematów trudnych i grząskich, starając się, by każdy numer miał własną myśl przewodnią. Dlatego też prosimy o współpracę - jeśli chcielibyście wypowiedzieć się na naszych łamach lub w jakikolwiek inny sposób pomóc w tworzeniu gazetki piszcie (wszelkie dane znajdują się na www.mf.franciszkanie.pl). Mamy nadzieję, że dzięki Waszej pomocy tak to pismo, jak również współpraca młodzieży franciszkańskiej rozwijać się będzie z dnia na dzień. W imieniu wszystkich autorów już teraz zachęcamy do lektury!

Aktualności

Biblia

Miejsca

Wiara

Święci

SŁOWO NA POCZĄTEK
fr. ANICET GRUSZCZYŃSKI* Na przełomie 1798/99 r., kiedy Napoleon wkroczył do Rzymu, w franciszkańskim klasztorze Santa Maria in Aracoeli na Kapitolu znaleźli zakwaterowanie francuscy żołnierze. Dodajmy, że zakonnicy wcale nie wyrażali na to zgody – musieli szybko opuścić to miejsce, gdzie przez 547 lat mieściła się Kuria Generalna. Z całego klasztoru Aracoeli zostały tylko mury i część dachu. Nie oszczędzono nawet rur kanalizacyjnych! Szczególnie ponury los spotkał bibliotekę: bezcenne egzemplarze krążyły potem po okolicy w charakterze papieru do zawijania kiełbasy, śledzi, serów i innych podobnych wyrobów. Tak kończył się wiek XVIII, wiek „oświecenia”, widać nie taki „jasny”, skoro dopuszczał do takich rzeczy. Rewolucja miała zapoczątkować „nową historię”. Skończyła na gilotynie. Kochana Młodzieży Franciszkańska! Życzę wiele radości na nowej drodze życia, zarówno czytelnikom, jak i redaktorom! Szczególnie zaś wszystkim Naczelnym, którym przypada w udziale to swoiste zadanie gnębienia autorów artykułów. Tymże autorom życzę wiele natchnień z samego Źródła i cierpliwości w ich zapisywaniu. „Więcej radości jest w dawaniu” (Dz 20, 35), a poza tym wszelkie działanie, każdy czyn ma tę ciekawą właściwość, że wraca, jak bumerang, do swojego autora. Tu okazuje się, że opłaca się czynić dobro; wtedy człowiek sam staje się dobry. Nie zrażajcie się, drodzy Redaktorzy, nawet jeśli tej gazetki nikt do rąk nie weźmie. Tym jednym, jedynym nawróconym – jesteście Wy sami! Rewolucja francuska powzięła sobie za zadanie „upiększyć świat” poprzez eksport samej siebie, przeważnie na ostrzach bagnetów. „Nowa historia” okazała się więc wielkim niewypałem. I odwrotnie – kiedy do św. Franciszka zgłosili się pierwsi naśladowcy, jedyne, co pragnęli zmienić – to samych siebie. Ruch franciszkański nie dążył nigdy do zmiany świata na zewnątrz. Świat zmienia się niejako przy okazji. Jesteśmy częścią świata; jeśli zmienimy samych siebie, świat stanie się lepszy. Tego właśnie życzę na nowy, już pierwszy rok działalności „Młodzieży Franciszkańskiej”. Kończę egoistycznym akcentem: życzę tego także i sobie… Czytelnikom zaś życzę mocnych wrażeń.
fr. ANICET GRUSZCZYŃSKI - jest klerykiem z Wyższego Seminarium Duchownego OO. Bernardynów w Kalwarii Zebrzydowskiej, redaktorem naczelnym pisma „Młodzież Seraficka”

Z życia wzięte
KRONIKA MŁODZIEŻY FRANCISZKAŃSKIEJ



1-3 lutego 2008 r. FRANCKARNAWAŁ OGÓLNOPOLSKI
Jak co roku, w ostatni weekend karnawału, Młodzież Franciszkańska z całej Polski zbiera się na dniach braterstwa. "Franckarnawał", czyli czas dla Boga i czas dobrej zabawy. W PROGRAMIE: - codzienna Eucharystia i modlitwa brewiarzowa, - konferencje oraz praca w grupach, - wieczorki braterskie, czyli integracja na całego, - zabawa karnawałowa w duchu św. Franciszka.

8-10 lutego 2008 r. WIELKOPOSTNE DNI SKUPIENIA (RMF)
"Krzyżu święty, weź mnie od ludzi i zwróć mnie Chrystusowi!" - to modlitwa przypisywana św. Andrzejowi - apostołowi, którą się modlił przed swoją męczeńską śmiercią na krzyżu. Podczas tych dni chcemy jeszcze głębiej przeżywać nabożeństwa wzorowanie na liturgii Wielkiego Tygodnia, w których będziesz mógł czynnie uczestniczyć. Przyjedź, by zadbać o rozwój swojego życia wiarą, nadzieją i miłością… Przyjedź, by zmierzyć się z Prawdą o sobie… Przyjedź, by nauczyć się jak nie bać się być dziś chrześcijaninem…

29 lutego - 2 marca 2008 r. WARSZTATY DLA ANIMATORÓW (FMO)
Kolejne już spotkanie animatorów Franciszkańskiej Młodzieży Oazowej odbędzie się w końcu lutego w Kalwarii Zebrzydowskiej. Oprócz wspólnej modlitwy oraz warsztatów i konferencji, nie zabraknie czasu na poruszenie ważnych dla funkcjonowania FMO kwestii organizacyjnych. Dokładne dane odnośnie spotkania można zdobyć u Moderatora Prowincjalnego FMO - o. Leonarda Hryniewskiego.

2

Młodzież Franciszkańska

Nr 1(1)/2007

Aktualności

Biblia

Miejsca

Wiara

Święci

Z kart Pisma
«Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata.» (Mt 7, 1-5)

Katechizm dla opornych?
Dla wyjaśnienia: to, co będzie tu napisane jest po prostu zbiorem refleksji opartych na „Katechizmie…” Nie jest to jedynie słuszny sposób jego interpretacji, a tylko garść przemyśleń, które nasuwają mi się, kiedy go czytam. W pierwszym numerze chciałabym skierować uwagę na modlitwę „Ojcze nasz” (KKK 2761-2772).
KASIA MAZUR „Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej”. Dopiero po długiej nieobecności doceniamy wartość własnego kąta i tych kilku ludzi, między którymi jesteśmy „u siebie”. Wyjeżdżamy w poszukiwaniu wykształcenia, szczęścia, przyjaciół. A potem wracamy do miejsca, gdzie nauczyliśmy się rzeczy podstawowych i do ludzi, którzy są nam najbliżsi. Podobnie rzecz ma się z Modlitwą Pańską. Katechizm nazywa ją „modlitwą podstawową” za Tertulianem, a za św. Tomaszem z Akwinu „najdoskonalszą z modlitw”. Jest elementem modlitwy brewiarzowej. Jest częścią liturgii sakramentów chrztu, bierzmowania i Eucharystii. Jest pewnie jedną z pierwszych modlitw, których się nauczyliśmy. Bywa, że szukamy słów, które lepiej wyrażą nasze myśli, potrzeby niż „Ojcze nasz”, które tak często powtarzamy, że czasem nie pamiętamy już, co mówimy. Każdy z nas zna wiele modlitw – krótkich i długich, prostych i bardziej ozdobnych. „Nie wierzę, byście mogli znaleźć w nich coś, czego nie zawierałaby Modlitwa Pańska”- Katechizm przytacza słowa św. Augustyna. To modlitwa, do której się wraca. Dlaczego? A dlaczego wracamy do domu? „Ojcze nasz” to „Modlitwa Pana”, bo „nauczył nas i dał nam ją Pan Jezus”. Więc jest to modlitwadar, modlitwa- prezent. Nasuwa mi się myśl, że nie tylko same słowa są tym darem. W pierwszych słowach mówimy przecież „Ojcze”. Spośród wielu imion, którymi nazywamy Boga, Jezus wybrał „Ojciec” – nie „Król”, „Władca, „Sędzia”. „Ojcze” – jakby chciał pokazać nam, że mamy się zbliżyć do Boga tak blisko, jak dziecko do taty, a nie stanąć daleko, jak poddany. Podejść blisko, wejść do domu i dopiero wtedy dziękować, prosić i przepraszać. Życzę Wam, żebyście potrafili „zamieszkać” w tej modlitwie, żebyście do niej wracali.

Czy te słowa mogą namawiać nas do bierności? Słowo bierność kojarzy się wszystkim raczej negatywnie. Oczywiście, nie możemy nikogo sądzić ani też potępiać, bo w rzeczywistości tylko Bóg jest w stanie osądzić serce człowieka. Tylko On wie, ile w tym sercu jest miłości. Nie powinniśmy nikogo potępiać, aby nie zamykać sobie drogi do miłosierdzia Bożego. Bierność w osądzaniu drugiego człowieka – tak. Jednakże z drugiej strony prawdziwego chrześcijanina powinien cechować pewien aktywizm. Możemy troszczyć się o dobro drugiego człowieka, jednak ta troska nie może sięgać hipokryzji. Jaki byłby nasz odbiór, gdyby o wartości czystości wypowiadał się znany rozpustnik? Gdy człowiek nie stoi mocno na nogach, a jego „statek życia” jest mocno zanurzony, to przecież powinien on szukać pomocy, aby się całkowicie nie pogrążyć w morskiej toni zamiast myśleć o tym, że trzeba komuś zacerować żagiel. Może nie nawracajmy nikogo „na siłę”, przez perswazję, przymus, potok słów. Może wybierzmy inną opcję – świadectwa wiary w Jezusa. Twoje świadectwo bycia chrześcijaninem nie jest obojętne dla otoczenia. Ono działa i przynosi swe owoce. Aby widzieć i pomagać innym, trzeba wpierw samemu zostać Dzieckiem Światłości. KAMIL Nr 1(1)/2007

Młodzież Franciszkańska

3

Aktualności

Biblia

Miejsca

Wiara

Święci

Kalwaria Zebrzydowska
Kalwaria Zebrzydowska – niewielkie, niespełna pięciotysięczne miasteczko w Małopolsce – staje się każdego roku miejscem modlitwy ponad miliona pielgrzymów z całego świata. Wędrówkę po miejscach franciszkańskich rozpoczniemy od sanktuarium, nie bez powodu nazywanego „polską Jerozolimą”.

Postawmy sprawę jasno – nie da się opisać Kalwarii na jednej stronie, ale też na nic się zdadzą opasłe tomiska pełne mądrych zdań. Żeby ją zrozumieć – trzeba tu przyjechać i nasiąknąć jej duchem, modlić się w tłumie pielgrzymów w czasie Misteriów Wielkiego Tygodnia i poznać folklor towarzyszący sierpniowemu odpustowi. Tych doświadczeń nie oddadzą żadne słowa, lecz choć pokrótce przedstawić Kalwarię warto. Sanktuarium pasyjno-maryjne w Kalwarii Zebrzydowskiej liczy sobie już ponad czterysta lat, będąc przez ten czas pod opieką franciszkanów z prowincji Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, popularnie nazywanych bernardynami. Stąd wywodzi się i tu nabiera ducha Franciszkańska Młodzież Oazowa, tu również odbywają się jej coroczne Dni Wspólnoty – spotkania młodzieży, podsumowujące wakacyjne rekolekcje i cały rok formacyjny. Kalwaria łączy w sobie kult Chrystusa cierpiącego i ukrzyżowanego ze szczególnym nabożeństwem do Matki Bożej. To właśnie przed słynącym łaskami obrazem Pani Kalwaryjskiej Sługa Boży Jan Paweł II, Pielgrzym Kalwaryjski, wypowiedział słynną modlitwę zawierzenia, kończącą się słowami: „Totus tuus, Maria!” Ojciec Święty, urodzony w pobliskich Wadowicach (niespełna 15 kilometrów od Kalwarii), modlił się na kalwaryjskich wzgórzach wielokrotnie najpierw wraz z Tobie oddaję wszystkie ojcem jako nastolatek, później – owoce mojego życia i kapłan i biskup posługi; krakowski, wreszTobie zawierzam losy cie – dwukrotnie – jako Papież. Kościoła; swego Tobie polecam mój Na- Śladami poprzednika pielród; grzymował również Benedykt Tobie ufam XVI, który odI Tobie jeszcze raz wywiedził bernarznaję: dyńskie sanktuTotus tuus, Maria! arium w 2006 roku.

Kalwaria to nie tylko bazylika Matki Bożej Anielskiej, ale również – a może przede wszystkim – Dróżki, czyli jedyne w swoim rodzaju ścieżki pielgrzymkowe, upamiętniające tajemnice życia Pana Jezusa i Jego Matki. Kapliczki porozrzucane na okalających miasteczko wzgórzach jako żywo przypominają Jerozolimę, na której wzorował się fundator – Mikołaj Zebrzydowski. Dróżki rokrocznie przemierzają tysiące pielgrzymów, by – podobnie jak Jan Paweł II – tutaj uczyć się wiary i polecać Panu Jezusowi przez Maryję sprawy szczególnie trudne i ważne. Przy sanktuarium znajduje się Dom Pielgrzyma, który jednorazowo może przyjąć kilkuset pątników, a także Wyższe Seminarium Duchowne, gdzie kształcą się bernardyni. Jednak Kalwaria to nie tylko sprawy duchowe – można tu bez kłopotu kupić stylowy kredens bądź parę butów (gdyż jest zagłębiem meblarsko-obuwniczym), a także skosztować specjałów kuchni małopolsko-tureckiej w postaci serwowanych tu kebabów. Jeśli zaś to nie zachęciło do odwiedzenia Kalwarii, to może zachęcą czarujące krajobrazy, roztaczające się u progu polskich Beskidów. Ale trzeba je zobaczyć na własne oczy… PIOTREK BANASIK Garść faktów:
- najstarszy zespół kalwarii w Polsce, ufundowany w 1602 roku przez marszałka Mikołaja Zebrzydowskiego; - w 1999 roku sanktuarium wpisane na listę światowego dziedzictwa kulturalnego i przyrodniczego UNESCO (jako jeden z 13 obiektów w Polsce); - miejsce pielgrzymowania Sługi Bożego Jana Pawła II (dwukrotnie: 1979 i 2002 r.) oraz Papieża Benedykta XVI (2006 r.); - odwiedzana corocznie przez ponad milion pielgrzymów z całego świata.

4

Młodzież Franciszkańska

Nr 1(1)/2007

Aktualności

Biblia

Miejsca

Wiara

Święci

Święta Klara - chwila refleksji
Święci mówią nam o Bogu nie tylko słowami, ale może i przede wszystkim swoim życiem. Chciałbym zatrzymać się chwilę nad postacią św. Klary i zastanowić, czego możemy się od niej nauczyć.
Klara pochodziła z rycerskiej rodziny Offreduccio. Miała dwie, młodsze siostry. W swoim życiu nieprzypadkowo bo jak wiadomo, dla Boga nie ma przypadków - spotkała Jana Bernardone, znanego później jako święty Franciszek z Asyżu. To właśnie przez niego Pan skierował Klarę na drogę dobrowolnego ubóstwa i wyrzeczenia. Później u boku Braci Mniejszych, powstała żeńska gałąź zakonu, zwana Ubogimi Paniami. Wróćmy jednak do samej świętej Klary. Trudno nie dostrzec jej wielkiej stałości w obranej drodze. Mimo wielu przeciwności i doznawanych cierpień, nie zrezygnowała z Służby Bożej, a choroby jej nie zniechęciły. To jej trwanie przy Bogu, bez względu od trudności jest godne podziwu i naśladowania. Wytrwale dążyła do świętości. Zaufała Bogu, a On ją umocnił. Kolejną jej cnotą jest właśnie to wielkie zawierzenie Bogu. Tak wielkie, że pozwoliło wyjść z Ciałem Jezusa przeciwko Saracenom oblegającym klasztor, którzy na widok Pana uciekli. Ta ufność pozwoliła nakarmić pięćdziesiąt sióstr jednym bochenkiem chleba, którego połowę Klara uprzednio kazała oddać braciom, pełniącym w klasztorze posługę. To powierzenie się Bogu, który dba o swoje stworzenia, pozwoliło jej żyć w całkowitym ubóstwie. Życie Klary przywodzi na myśl słowa Biblii: „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia” (Flp 4, 13). Uczmy się od niej zawierzenia Bogu, zasłuchania w Słowo Boże i zapatrzenia w Jezusa w Eucharystii. KRZYSZTOF

Rada Narodowa MF - co to takiego?
EWA WIŚNIEWSKA Pierwszy numer proponowanej gazetki, pojawia się pod egidą Rady Narodowej Młodzieży Franciszkańskiej. Gazetka jest jedną z form jakie podejmuje Rada, działająca z upoważnienia federacji Wspólnot Młodzieży Franciszkańskiej, w celu budowania jedności między powierzonymi jej grupami. Taka jest m.in. rola Rady. Podczas dokonywanych wizytacji Wspólnot zaskakującym był brak świadomości poszczególnych członków federacji, co do samego jej istnienia, działania i celu. Wiadomym jest, że to nie same struktury tworzą jedność. Ponad nimi są m.in. wspólna, wzajemna modlitwa, spotkania i dzieła, które dokonują się na łonie wspólnot lokalnych. To kształtuje w ludziach ducha franciszkańskiego, który staje się jawny wobec świata, łatwo rozpoznawalny dla innych franciszkanów w najmniej spodziewanych okolicznościach. Jednakże skoro już doszło do zawiązania się federacji należy to odczytać jako znak czasu dany, by wchodzić w dzieło jedności franciszkańskiej i nad nim pracować. Radę Narodową tworzą przedstawiciele wybrani w drodze głosowania spośród członków poszczególnych wspólnot młodzieży franciszkańskiej obecnych na spotkaniach narodowych. Wyboru przewodniczącego Rady, zastępcy przewodniczącego, skarbnika, sekretarza oraz członków dokonuje się co trzy lata. Statut określa wymogi formalne stawiane potencjalnym kandydatom. Rada, podobnie jak federacja Wspólnot Młodzieży Franciszkańskiej jest ciągle kształtującą się instytucją, kontynuującą powierzone jej z dawna dzieła, podejmującą coraz to nowsze zmierzające do rozwoju Młodzieży i Wspólnot. Więcej informacji o Radzie Narodowej Młodzieży Franciszkańskiej na stronie www.mf.franciszkanie.pl.

Nr 1(1)/2007

Młodzież Franciszkańska

5