You are on page 1of 10

WIAT WEDUG

NOAMA CHOMSKYEGO
Wybr Tekstw
cz III
125
Zielona Gra 2007
Wojciech Goslar: Chomsky we Wprost?
Brzmi to rwnie niedorzecznie niczym, ot dla przykadu: prof. Pawe piewak w Ma Pariadce. Ten mezalians nie rokowa nadziei na
powodzenie, a jednak Wprost pokusi si o to patologiczne maestwo.
Efekt zreszt typowy dla takiej patologii: kiedy m tyranizuje on, ona skutki tego ponosi, nie on, no moe poza osigniciem pewnego
dna moralnego, na ktre jednak Wprost stoczy si ju dawno. Dziennikarze tygodnika Marka Krla wielokrotnie udowadniali bezmiar swej
ndzy umysowej (1), co z kolei nie najlepiej wiadczy o cakiem licznym gronie wielbicieli tygodnika. Ale wrmy moe do Noama
Chomskyego, na ktrym gwatu - wedle tytuu - rzeczona gazeta dokona miaa.
Ju jaki czas temu w jednym z numerw Wprost ukaza si artyku papiea antyglobalistw, jak tygodnik nazwa prof. Chomskyego,
traktujcy ogldnie rzecz ujmujc, o mocarstwowej polityce zagranicznej Stanw Zjednoczonych. Temat, rzec by mona, do typowy w
przypadku autora Roku 501, wszak wikszo ze swych prac oscylujcych wok historii czy te wiatowej polityki, powici on krytyce
tego wanie zagadnienia. C jednak ciekawego moga tu znale dla siebie ta reimowa agitka, ktr wszyscy dobrze kojarzymy z
gloryfikacj wojny, z nieustannym, penym pasji atakiem na rodowiska wolnociowe, c Wprost znalaz interesujcego w wypowiedziach
jednego z najzagorzalszych spord wspczesnych krytykw istniejcego status quo? Odpowied jest prostsza ni si zdaje: nic, czy raczej:
niemal nic. Ta nieprzewidywalna odpowied cakiem zbija z tropu czytelnika niniejszego felietonu - po c wic Wprost w artyku na swych
amach zamieszcza? Ju wyjaniam. Redaktorzy tygodnika bez wtpienia nie spodziewali si znale u Chomskyego materiau zgodnego z
lini programow gazety, nie mniej jednak tekst anarchisty by dla nich niezwykle interesujcy, wystarczyo go... odrobin przerobi. Profesor
Noam Chomsky, wiatowej sawy lingwista, z zamiowania politolog, autor m.in. Manufacturing consent, ksiki opisujcej techniki
manipulacji stosowanych przez media i za pomoc mediw, pad ofiar opisywanych przez siebie zjawisk. Ten fakt sam w sobie nie jest
niczym nadzwyczajnym, wszak wspomniany politolog nie pisze o czym oderwanym, nie przystajcym do rzeczywistoci, a o realnie
wystpujcych w naszym wiecie zjawiskach. Interesujcy natomiast jest sposb manipulacji dokonanych przez Wprost, bo oto zamiast,
jake czsto spotykanego w mediach, umownie zwanych tutaj przeze mnie reimowymi, demonizowania rodowiska krytykw starego adu
i imputowania im wszelkich moliwych niegodziwoci, tygodnik Marka Krla przenis Chomskyego na drug stron barykady. Chomsky -
ten z Wprost, co prawda krytykuje polityk Biaego Domu, jednak czyni to z pozycji nie tyle krytyka globalnego status quo, co jego... obrocy.
Musimy zniszczy korzenie antyamerykaskiej nienawici krzyczy podtytu artykuu, do zudzenia przypominajcy retoryk
odpowiedzialnych za rozptanie wojny z terroryzmem, podtytu, co ciekawe, ktrego brak jest w oryginalnej wersji artykuu. Cho, co
prawda, podobne zdanie pojawia si w niezafaszowanym tekcie, atwo mona dostrzec, i autor nie ma na myli bombardowania irackich
wiosek, a zaprzestanie z polityk, ktra rodzi nienawi, wszak jeli bdziemy upierali si przy mnoeniu bagien, bdzie wicej moskitw
wyposaonych w przeraajce moce niszczycielskie. Wprost jednak w swej inwencji twrczej raczej Chomskyego kastruje ni dodaje mu
co od siebie, bo czy mg ten tygodnik wszelkiej maci oportunistw opublikowa np. zdanie: Stany Zjednoczone udzieliy kluczowego
poparcia cikiej okupacji izraelskiej, ktra trwa ju 35 rok, albo pamita si, jak prezydent Bush-ojciec pozdrawia w osobie Saddama
sojusznika i partnera handlowego po tym, jak ten popeni swoje najgorsze okruciestwa. Wtedy morderca Saddam by groniejszy ni dzi?
Czy nie lepiej (z punktu widzenia potencjalnego czytelnika rzecz jasna, gdzieby tam linii programowej, czy politycznej poprawnoci), czy
nie lepiej wic zdanie traktujce o tym, i w wyniku amerykaskich sankcji zgino wicej Irakijczykw ni zabito na przestrzeni dziejw przy
uyciu tzw. broni masowego raenia, zastpi takimi: Musimy jako supermocarstwo zmieni strategi dziaania na arenie
midzynarodowej. Co chciao osign Wprost cenzurujc tekst Noama Chomskyego? Konkretnych intencji, jakie kieroway Krlem, poza
czyst perfidi, pewnie nie poznamy, jednak bez wtpienia byo to posunicie wymierzone w polski ruch przeciwnikw globalizacji, szczerze
znienawidzony przez redaktorw Krlowego tygodnika. Nie upatrywabym w dziaaniu Wprost chci przejcia Chomskyego, wszak poza
rodowiskami wolnociowymi, jeli jest on w Polsce w ogle kojarzony, to gwnie przez jzykoznawcw - jako twrca gramatyki
transgeneratywnej. Ci z kolei spord czytelnikw Wprost, co bardziej zainteresowani zagadnieniami politologicznymi, ktrzy znaj
Chomskyego bez wtpienia nie darz go atencj.
Slogan media kami trci banaem, truizmem, czasem tylko czowiek z niedowierzaniem przyglda si skali kamstw i matactw
dokonywanych przez t czwart wadz. Tym co mnie czstokro bardziej przeraa jest fakt, e media anarcho-lewicowe, te mienice si
niezalenymi nierzadko posuguj si metodami znanymi z pimide pokroju Wprost. We are the media - to haso z Seattle, miejsca
narodzin indymediw, niektrzy publicyci tyche (cho oczywicie nie tylko - by wspomnie jedynie komusz agitk o nazwie Pracownicza
demokracja) potraktowali zbyt dosownie tworzc w swych tekstach now rzeczywisto. Wpywu na media reimowe mie nie bdziemy,
jedyn wic odpowiedzi rodowisk wolnociowych mog by niezalene media, pod warunkiem, e rzeczywicie pozostan wolne i
niezalene.
Wojciech Goslar
Oryginalna wersja artykuu prof. Noama Chomskyego Drain the Swamp and There Will Be No More Mosquitoes jest dostpna pod adresem internetowym:
www.chomsky.info/articles/20020909.htm Tekst Wprost (bo przecie nie Chomskyego) mona znale pod adresem: www.wprost.pl/ar/?O=13957 Tumaczenia
wykorzystane w felietonie, o ile nie zaznaczono inaczej, pochodz z polskojzycznej wersji artykuu Chomskyego przetumaczonej przez Zbigniewa Marcina
Kowalewskiego dla potrzeb nieistniejcej ju czytelni internetowej Czerwony Salon.
(1) O nazwisku Krzysztofa oziskiego - dziennikarza Wprost byo swego czasu gono w polskich rodowiskach wolnociowych po popenieniu przeze
obrzydliwego paszkwilu o tyche traktujcego (vide: http://www.wprost.pl/ar/?O=43857). Jaki czas pniej w swym licie skierowanym do polskiej Amnesty
International opublikowanym na internetowej licie dyskusyjnej teje organizacji oskara warszawsk Inicjatyw Stop Wojnie o to, i jest - uwaga: agentur
chiskich komunistw!
Noam Chomsky o ruchu antywojennym
Noam Chomsky: Demonstracje pokojowe byy kolejn oznak nadzwyczajnego fenomenu. Na wiecie i w Stanach Zjednoczonych powstaa
opozycja dla nadchodzcej wojny o rozmiarze bezprecedensowym w historii USA i Europy zarwno pod wzgldem moliwoci, jak i czci
populacji do ktrej siga. Nie przypominam sobie, by kiedykolwiek istniaa tak ogromna opozycja wobec wojny zanim ta jeszcze si zacza.
Im bardziej zbliymy si do konfliktowego regionu, tym opozycja wydaje si by wiksza. W Turcji badania opinii publicznej wykazay, e
liczba ludzi sprzeciwiajcych si wojnie siga 90%, w Europie te jest pokana, natomiast w USA liczby pojawiajce si w badaniach s
mylce, poniewa badania nie uwzgldniaj wanego czynnika, odrniajcego Stany od reszty wiata. USA to jedyny kraj, gdzie Saddam
Hussain jest nie tylko pogardzany, ale take budzi strach - od wrzenia badania wykazuj, e 60-70% amerykanw uznaje Saddama
Husajna za nieuchronne zagroenie dla ich egzystencji.
Obecnie nie ma adnego obiektywnego powodu, dla ktrego USA powinny bardziej ba si Saddama ni, powiedzmy, Kuwejt. Przyczyn tej
sytuacji jest trwajca od wrzenia propaganda majca na celu przekonanie ludzi, e Saddam jest nie tylko straszn osob, ale e zamierza
zaatakowa nas jutro, jeli nie powstrzymamy go dzi. To trafia do ludzi. Tak wic aby zrozumie rzeczywisty rozmiar opozycji wobec wojny
w USA naley uwzgldni czynnik kompletnie irracjonalnego strachu stworzonego przez masow propagand - wtedy okae si, e opozycja
jest mniej wicej taka sama jak gdzie indziej.
W prasie nie wskazuje si, e taka publiczna opozycja wobec wojny jest po prostu bezprecedensowa. To rozciga si duo szerzej, to nie
tylko opozycja wobec wojny, to brak wiary w przywdcw. World Economic Forum kilka dni temu opublikowao wyniki bada zaufania do
wadzy i w Stanach byo ono najnisze. Wierzy im nieco ponad jedna czwarta populacji i myl, e to odzwierciedla obawy wobec ryzyka,
brutalnoci i zagroe dostrzeganych w dziaaniach i planach aktualnej administracji.
Na te rzeczy powinno si zwraca wiksz uwag. Nawet w USA istnieje przytaczajca sw wielkoci opozycja i odpowiadajcy jej spadek
zaufania do liderw prowadzcych kampani wojenn. Ruch antywojenny rozwija si jaki czas, ale teraz osign niezwyczajny stan
liczebny (naley tu wspomnie o demonstracjach majcych miejsce w ostatnim tygodniu), co nigdy dotd si nie zdarzyo. Gdyby porwna
t sytuacj z wojn w Wietnamie, obecny jej stan jest podobny do tego z roku 1961 - zanim jeszcze wojna si zacza, zanim USA
zbombardoway Poudniowy Wietnam, zamykay miliony ludzi w obozach koncentracyjnych i uyway broni chemicznej, wtedy niemal nikt nie
protestowa. Faktycznie byo kilka protestw, ale mao kto o nich pamita.
Protesty zaczy si rozwija kilka lat pniej, gdy dua cz Wietnamu Poudniowego bya masowo bombardowana przez B-52, setki
tysicy onierzy amerykaskich brao udzia w wojnie, setki tysicy zginy. Nawet wtedy, gdy protesty wreszcie si zaczy, skupiay si
gwnie na kwestiach pobocznych - bombardowanie Wietnamu Pnocnego byo bez wtpienia zbrodni, jednak poudnie byo
bombardowane bardziej intensywnie, co zawsze byo celem USA.
Nawiasem mwic rzd wycign z tego wnioski. Kiedy administracja przychodzi do biura, pierwsz rzecz, ktr robi, jest zapoznanie si
z raportami wywiadu na temat sytuacji na wiecie. Te dane s tajne, ludzie poznaj je po trzydziestu, czterdziestu latach, kiedy s
odtajnione. Kiedy pierwsza administracja Busha obja urzd w 1989 r., informacje wywiadowcze przeciekay do opinii publicznej odsaniajc
wiele faktw o zdarzeniach, majcych wtedy miejsce.
Z przeciekw wynikao, e doktryna rzdu zakadaa walk wycznie ze sabszymi przeciwnikami. Walka taka miaa by wygrana bardzo
szybko i zdecydowanie, poniewa w przeciwnym wypadku poparcie dla niej szybko spadnie, gdy jest i tak bardzo niskie. W latach
szedziesitych rzd mg prowadzi dug, brutaln wojn przez lata, praktycznie niszczc pastwo i nie powodowao to adnych
protestw. Ale nie teraz. Teraz musz wygra. Teraz musz wystraszy ludzi, eby czuli, e istnieje jakie wielkie zagroenie dla ich ycia,
po czym przeprowadzi cudown akcj militarn zakoczon szybkim i zdecydowanym zwycistwem nad tym ogromnym wrogiem, po czym
rozgldn si za nastpnym.
Pamitajmy, e ludzie, ktrzy obecnie zarzdzaj tym przedstawieniem w Waszyngtonie, to byli zwolennicy Reagana, w gruncie rzeczy
przeywajcy na nowo scenariusz lat osiemdziesitych - to trafna analogia. To oni w latach osiemdziesitych promowali programy
wewntrzne, ktre byy szkodliwe dla ludnoci i przez to niepopularne. Udao im si je przeforsowa wanie dziki utrzymywaniu ludnoci w
stanie paniki.
Jednego roku bya to baza lotnicza w Grenadzie, ktrej Rosjanie mieli jakoby uy w celu zbombardowania Stanw Zjednoczonych. To brzmi
miesznie, ale to byo skuteczne propagandowe kamstwo.
Nikaragua miaa by dwa dni marszu od Teksasu - sztylet wycelowany w serce Teksasu, parafrazujc Hitlera. Ponownie moglibycie
pomyle, e ludzie umr ze miechu, ale nie umarli. Ta kwestia bya podnoszona aby nas wystraszy - Nikaragua moga nas podbi na
swojej drodze do zawaszczenia caej pkuli. Zagroenie ze strony Nikaragui stao si kwesti narodowego bezpieczestwa. Patni mordercy
z Libii krcili si po ulicach Waszyngtonu, aby przeprowadzi zamach na nasze wadze. Cigle nowe zagroenia byy wyczarowywane, aby
utrzyma ludzi w stanie zastraszenia, podczas gdy wadza przeprowadzaa kolejne wojny antyterrorystyczne.
Pamitajmy, e ci sami ludzie zadeklarowali wojn terroryzmowi w 1981 r., ktra miaa by chlub amerykaskiej polityki zagranicznej,
skupiajc si przede wszystkim na Ameryce Centralnej, co skoczyo si zabiciem okoo dwustu tysicy ludzi i zdewastowaniem czterech
krajw. Od 1990 r., kiedy USA ponownie przejy nad nimi kontrol, cigle popadaj w gbokie ubstwo. Teraz wadze robi dokadnie to
samo z dokadnie tych samych powodw - wdraaj wewntrzne programy, ktre s niepopularne, poniewa krzywdz ludzi.
Jednak midzynarodowe ryzykanctwo, wywoywanie wrogw majcych nas zniszczy, to dobrze nam znana ich druga natura. Oni tego nie
wynaleli, inni robili to samo, historia zna wiele takich przypadkw, ale oni stali si mistrzami tej sztuki.
Nie chc sugerowa, e administracja nie ma powodw, by chcie przej kontrol nad Irakiem. Oczywicie, e maj - te powody s cigle
te same i wszyscy je znaj. Kontrolowanie Iraku da USA bardzo siln pozycj do rozszerzania swojej dominacji nad gwnymi zasobami
energetycznymi wiata. To bardzo wany powd.
Zwrcie uwag na czas kampanii propagandowej. To uderzajce, e zacza si we wrzeniu - co takiego si wtedy wydarzyo? C, we
wrzeniu rozpocza si kampania wyborcza przed wyborami do Kongresu. Dla Republikanw byo oczywiste, e jeli pozwol dominowa
kwestiom spoecznym i ekonomicznym, to przegraj. Zostaliby wrcz zmiadeni. Musieli wic robi to, co w latach osiemdziesitych -
zastpi je kwestiami bezpieczestwa. W sytuacji zagroenia ludzie skupiaj si wok prezydenta - silnej postaci, ktra obroni nas przed
strasznymi zagroeniami.
Najbardziej prawdopodobnym kierunkiem, w ktry zwrci si wiat po wojnie w Iraku, bdzie Iran a by moe Syria. Korea Pnocna to inny
przypadek. Ich zachowanie to demonstracja, e jedynym sposobem na odstraszenie USA jest posiadanie broni masowej zagady (BMZ). Nic
innego nie jest w stanie odstraszy USA, z pewnoci nie jest to bro konwencjonalna. To straszna lekcja, ale musimy si jej nauczy.
Przez lata eksperci w gwnych mediach wskazywali, e USA powoduje rozprzestrzenianie si broni przez swoj ryzykown polityk,
poniewa tylko posiadanie BMZ, lub zagroenie terrorem moe powstrzyma ich od ataku. Kenneth Waltz ostatnio o tym pisa. Lata temu,
jeszcze przed administracj Busha, gwni komentatorzy jak Samuel Huntington z Foreign Affairs, gwnego magazynu establishmentu,
wskazywa, e polityka USA przyjmuje niebezpieczny kurs. Mwi o administracji Clintona, ale napisa, e dla wikszej czci wiata USA s
postrzegane jako pastwo-obuz, gwne zagroenie ich egzystencji. Faktycznie uderzajce jest to, e obecna opozycja wobec wojny
rozciga si szeroko na cae polityczne spektrum, tak wic dwa gwne magazyny zajmujce si polityk zagraniczn, Foreign Affairs i
Foreign Policy w swoich ostatnich wydaniach zamieciy bardzo krytyczne artykuy napisane przez wybitne postacie gwnego nurtu.
Amerykaska Akademia Sztuki i Nauki rzadko zajmuje stanowisko w kontrowersyjnych kwestiach, jednak ostatnio opublikowaa dugi
monogram o wojnie, napisany tak yczliwie, jak tylko si dao, zdajc relacj ze stanowiska administracji Busha i krytykujc j w do
ograniczonym zakresie - znacznie bardziej ograniczonym, ni bym chcia - jednak skutecznie.
Powszechne s obawy i strach przed ryzykanctwem USA, jeden analityk nawet nazwa to gupimi fantazjami domowego zacisza. Ja pytam
raczej: Co stanie si z ludnoci Iraku? i: Co stanie si z regionem? a nie tylko: Co stanie si z nami?
Matthew Tempest: Czy ta propaganda przestanie by skuteczna, jeli w Iraku nie zostanie ustanowiona demokracja po tym wyzwoleniu?
Noam Chomsky: Propaganda to waciwe okrelenie. Bo jeli demokracja jest celem wojny, to czemu tego nie powiedz? Czemu okamuj
reszt wiata? Jaki jest sens pracy inspektorw ONZ? Zgodnie z t propagand wszystko, co mwimy publicznie to czysta farsa - nie
interesuje nas bro masowej zagady, nie interesuje nas rozbrojenie, mamy inny cel na myli, ale nie powiemy ci jaki, poniewa nagle
chcemy zaprowadzi demokracj przy pomocy wojny. Jeli to jest cel, to przestamy kama i skoczmy t fars z inspektorami i po prostu
powiedzmy, e rozpoczynamy krucjat o demokracj w krajach, ktre jcz pod butem tyrana. Waciwie to jest tradycyjna krucjata,
poniewa to wanie leao u podstaw horroru wojen kolonialnym i ich wspczesnych odpowiednikw. Mamy bardzo dug histori z ktrej
wynika, e to dziaa. To nic nowego w historii.
W tym konkretnym przypadku nie mona przewidzie, co stanie si po wybuchu wojny. W najgorszym wypadku moe sta si to, co
przewiduj agencje wywiadowcze i organizacje pomocowe, czyli narastanie terroru odstraszajcego oraz motywowanego zemst, a dla
ludnoci Iraku, ktra ju teraz jest na granicy ubstwa, oznacza to bdzie katastrof humanitarn, przed ktr ostrzegaj ONZ i organizacje
pozarzdowe.
Z drugiej strony, moe si zdarzy to, czego jastrzbie w Waszyngtonie sobie ycz - szybkie zwycistwo, bez wikszych potyczek,
narzucenie nowego reimu, nadanie mu demokratycznej fasady, upewnienie si, e USA maj tam due bazy wojskowe i wreszcie -
faktyczna kontrola nad zasobami ropy naftowej.
Szanse na to, e administracja dopuci do powstania czego w rodzaju prawdziwej demokracji s niewielkie. Stoi tu na przeszkodzie kilka
problemw - problemw, ktre motywoway Busha nr 1 aby sprzeciwi si rebelii, ktra w 1991 r. moga obali Saddama Husajna. W kocu
zostaby obalony, gdyby Stany nie pozwoliy mu zmiady tego powstania.
Jednym powanym problemem jest to, e okoo 60% populacji Iraku to Szyici. Jeli w Iraku powstanie demokratyczny rzd, to bd mieli tam
duo do powiedzenia. Oni nie s proirascy, ale s due szanse, e docz do reszty regionu w prbie poprawy stosunkw z Iranem i
zredukowania poziomu napicia w regionie. Arabowie podjli ju kroki w tym kierunku i Szyici prawdopodobnie te podejm. A to ostatnia
rzecz, jakiej chc USA. Iran jest nastpnym celem.
USA nie chc poprawy stosunkw w regionie. Ponadto jeli Szyici uzyskaj rzeczywist reprezentacj parlamentarn, Kurdowie bd chcieli
czego podobnego. Bd chcieli realizacji ich cakiem sprawiedliwych da wysokiego stopnia autonomii w pnocnych regionach. Turcja
nie zamierza tego tolerowa. Turcja dysponuje tysicami onierzy w Pnocnym Iraku wanie po to, by zapobiec takim zmianom. Jeli
Szyici rusz w stron miasta Kirkuk, ktre uwaaj za swoj stolic, Turcja na to nie pozwoli, a USA j popr, tak jak popieray ich masowe
okruciestwo wobec Kurdw w latach dziewidziesitych w regionach poudniowo-wschodnich. Tak wic moemy si spodziewa raczej
dyktatury wojskowej z jak demokratyczn fasad, albo marionetkowego parlamentu, ktry gosuje, podczas gdy naprawd rzdzi wojsko -
nie byoby to nic niezwykego - albo przejcia wadzy przez mniejszo Sunnitw, ktra ju kiedy rzdzia.
Nikt nie moe tego przewidzie. W chwili rozpoczcia wojny sytuacja po jej zakoczeniu nie jest znana. CIA nie moe tego przewidzie,
Rumsfeld take nie. Moe si wydarzy wszystko z wyej wymienionych. Dlatego rozsdni ludzie przestrzegaj przed uyciem siy jeli nie
ma bardzo powanych powodw do jej uycia - ryzyko jest zwyczajnie zbyt due. Jednak to uderzajce, e ani Bush ani Blair nie przedstawili
takich celw wojny. Czy powiedzieli Radzie Bezpieczestwa ONZ, e chc przegosowa rezolucj o uyciu siy celem zaprowadzenia
demokracji w Iraku? Oczywicie, e nie. Poniewa wiedzieli, e zostaliby wymiani.
Bush i jego administracja mwili w listopadzie otwarcie i bezporednio, e ONZ bdzie istotna, jeli zezwoli im na zrobienie tego, co chc, a
jeli nie, to bdzie nieistotna. Nie mona byo wyrazi tego janiej.
Powiedzieli, e maj ju tyle wadzy, ile potrzebuj, aby robi co zechc, a ONZ moe ich popiera albo nie bdzie uznana za istotn. Nie
mogli janiej powiedzie wiatu, e nie obchodzi ich, co wiat myli, bo i tak zrobi to, co zechc. To jedna z gwnych przyczyn spadku
zaufania do wadz USA w badaniach World Economic Forum.
Inne kraje zapewne pjd na wojn z USA - ale bez strachu.
tum. cgc, cgc@poprostu.pl
Noam Chomsky: Czy USA zamierzaj si zdominowa cay wiat?
wywiad w Amsterdam Forum
ANDY CLARK
Cze, witajcie w Amsterdam Forum - interaktywnym programie dyskusyjnym Radio Netherlands.
Dzisiaj specjalne wydanie z udziaem wiatowej sawy autora i dziaacza politycznego Noama Chomskyego.
Profesor Chomsky, okrelony kiedy przez New York Timesa jako prawdopodobnie najwaniejszy yjcy intelektualista, jest otwartym
krytykiem amerykaskiej polityki zagranicznej. Twierdzi on, e po wojnie w Iraku Stany Zjednoczone prbuj zdominowa wiat przy pomocy
siy - wymiaru, w ktrym ich przewaga jest olbrzymia. Ostrzega on, e taka polityka doprowadzi do rozprzestrzenienia si broni masowego
raenia i atakw terrorystycznych spowodowanych odraz do administracji amerykaskiej. Mwi on te, e moe to mie wpyw na samo
przetrwanie gatunku ludzkiego.
Profesor Chomsky jest z nami, by odpowiedzie na pytania naszych suchaczy z caego wiata. Witamy, profesorze Chomsky.
Pierwszy e-mail jest od Norberto Silvy z Republiki Zielonego Przyldka, ktry mwi: Czy prezydent Bush i Stany Zjednoczone, mog przez
swoj polityk atakw wyprzedzajcych doprowadzi wiat do wojny atomowej?
NOAM CHOMSKY
Zdecydowanie mog. Po pierwsze, powinnimy powiedzie jasno - to nie jest polityka atakw wyprzedzajcych. Atak wyprzedzajcy to
pojcie posiadajce okrelone znaczenie w prawie midzynarodowym. Atak wyprzedzajcy to taki, ktry zosta przeprowadzony w przypadku
nieuchronnego, zbliajcego si zagroenia. Na przykad, jeli przez Atlantyk leciayby samoloty by zbombardowa Nowy Jork, zestrzelenie
ich przez siy powietrzne byoby legalne. To jest atak wyprzedzajcy. Nazywane jest to czasem rwnie wojn prewencyjn. Jest to nowa
doktryna ogoszona ubiegego wrzenia w Narodowej Strategii Bezpieczestwa (National Security Strategy). Oznajmia ona, e jest prawo do
atakowania kadego, kto stanowi potencjalne wyzwanie dla globalnej dominacji Stanw Zjednoczonych. Ten potencja zaley od oka
obserwujcego, wic w efekcie daje pozwolenie na zaatakowanie w gruncie rzeczy kadego. Czy to moe doprowadzi do wojny atomowej?
Zdecydowanie moe. Bylimy ju jej bliscy w przeszoci. Na przykad w padzierniku ubiegego roku zostao odkryte - ku przeraeniu tych,
ktrzy zwrcili na to uwag - e w czasie kryzysu kubaskiego w 1962 roku wiat by dosownie o krok od prawdopodobnie ostatecznej wojny
atomowej. Rosyjskie odzie podwodne zostay zaatakowane przez amerykaskie niszczyciele. Kilku dowdcw mylao, e rozpocza si
wojna i wydao rozkazy odpalenia pociskw atomowych. Zostao to powstrzymane przez tylko jednego oficera. Dlatego tu dzisiaj jeszcze
rozmawiamy. Do tej pory byo ju wiele takich przypadkw.
ANDY CLARK
Czy nasza sytuacja jest bardziej niebezpieczna teraz, gdy panuje doktryna wojny prewencyjnej?
NOAM CHOMSKY
Oczywicie. Doktryna wojny prewencyjnej jest praktycznie zaproszeniem dla potencjalnych celw do stworzenia jakiego rodzaju czynnika
odstraszajcego. A s tylko dwa rodzaje takich czynnikw. Jednym jest bro masowego raenia, a drugim - terror na du skal. Zwracali na
to uwag wielokrotnie analitycy ds. strategii, agencje wywiadowcze itd., wic oczywicie, e co moe wymkn si spod kontroli.
ANDY CLARK
Ten e-mail jest od Dona Rhodesa z Melbourne w Australii, ktry mwi: Nie wierz, e USA chce zdominowa wiat. Amerykanie byli
atakowani na kilku frontach, 11 wrzenia by jednym z nich. Kto musi przywoa do porzdku pastwa bandyckie, a tylko Stany Zjednoczone
maj moliwoci, by tego dokona. Bez takiego wiatowego policjanta wiat rozsypaby si na wojujce ze sob fragmenty. Popatrzmy na
przykady z historii. Co pan na tego typu stwierdzenia?
NOAM CHOMSKY
Pierwsze zdanie jest po prostu nieprawdziwe pod wzgldem faktw. Narodowa Strategia Bezpieczestwa stwierdza cakiem dosownie, e
Stany Zjednoczone zamierzaj zdominowa wiat za pomoc siy - wymiaru, w ktrym ich przewaga jest ogromna i zamierzaj zatroszczy
si o to, aby nigdy nie byo potencjalnego wyzwania dla tej dominacji. Byo to nie tylko wprost powiedziane, lecz rwnie wielokrotnie
komentowane, tak po prostu, przez gwny establishment. Pismo Foreign Affairs w nastpnym wydaniu wskazuje, e Stany Zjednoczone
zadeklaroway, e maj prawo by by - jak to nazywaj - pastwem rewizjonistycznym, ktre uywa siy do kontrolowania wiata zgodnie z
wasnymi interesami. Osoba, ktra wysaa ten e-mail moe wierzy, e USA maj unikalne prawo do kierowania wiatem za pomoc siy. Ja
w to nie wierz i - w przeciwiestwie do tego, co zostao powiedziane - nie uwaam, eby historia to potwierdzaa. W rzeczywistoci, dorobek
Stanw Zjednoczonych, czasem z pomoc Australii, od czasw globalnej dominacji w latach czterdziestych doprowadza do wojen i terroru
na bardzo du skal. Wojna w Indochinach - eby wymieni przykad, w ktrym braa udzia Australia - bya zasadniczo wojn agresyjn.
Stany Zjednoczone zaatakoway Wietnam Poudniowy w 1962 roku. Wojna rozprzestrzenia si wtedy na pozostae czci Indochin.
Ostatecznym rezultatem byo zabicie siedmiu milionw ludzi i zniszczenie kraju, a to tylko jeden przykad. Zatem historia nie potwierdza
wniosku, e jedno pastwo powinno mie unikalne prawo rzdzenia innym za pomoc siy. Byaby to skrajnie niebezpieczna zasada -
niezalenie od tego, jakiego kraju by dotyczya.
ANDY CLARK
Ten list jest od Noela Collamera z Bellingham w USA, ktry pisze: Noam mwi: administracja Busha zamierza zdominowa wiat przy
pomocy siy - wymiaru, w ktrym ich przewaga jest olbrzymia. Pytam wic: jeli my, ktrzy moemy co zrobi, nie stosowalibymy siy
wobec tyranw, to co by pan sugerowa, eby robi? Czy spoeczestwo powinno po prostu stosowa opr bez uycia przemocy przeciw
tyranowi, nawet jeli wynikiem tego bdzie ludobjstwo?
NOAM CHOMSKY
Po pierwsze, ja nie mwi, e tak mwi administracja Busha. Ja po prostu powtarzam, co mwi si cakiem wprost i nie jest to nic
szczeglnie kontrowersyjnego. Jak wspomniaem, zostao to skomentowane takimi sowami w pierwszym numerze Foreign Affairs od razu
po fakcie. Jeli chodzi o dugotrwae cierpienia z powodu tyranii - tak, byoby dobrze, gdyby kto by im pomg i wspiera. Wemy dla
przykadu obecn administracj w Waszyngtonie. Oni sami - pamitajmy, e s to najczciej reaganici z odzysku - wspierali szereg
potwornych dyktatorw, ktrzy zaciekle gnbili swoje spoeczestwa; wrd tych dyktatorw byli: Saddam Husajn, Ceausescu, Suharto,
Marcos i Duvalier. To jest cakiem duga lista. Najlepszym sposobem na poradzenie sobie z dyktatorami byoby zaprzestanie wpierania ich.
Od czasu do czasu wsparcie dla terroru i przemocy trwa nadal. Najlepszym sposobem, aby to powstrzyma, jest zakoczenie ich wspierania.
Czsto - w rzeczywistoci we wszystkich tych przypadkach - dyktatorzy byli obalani przez wasn ludno, pomimo wsparcia dla dyktatora ze
strony Stanw Zjednoczonych. Na przykad Ceausescu by tyranem, ktrego wietnie mona przyrwna z Saddamem Husajnem. Zosta on
obalony w 1989 r. przez wasn ludno, gdy by wspierany przez osoby aktualnie sprawujce urzd w Waszyngtonie. I takie problemy trwaj
w dalszym cigu. Jeli s ludzie, ktrzy opieraj si uciskowi i przemocy, powinnimy znale sposb, aby ich wspiera. A najlepszym
sposobem jest zaprzestanie wspierania ich tyranw. Raczej nie byo w przeszoci takich wypadkw - przynajmniej ja takich nie znam - aby
Stany Zjednoczone albo jakiekolwiek inne pastwo - istniej jednak rzadkie wyjtki - interweniowao, prbujc zapobiec uciskowi i przemocy.
To jest skrajnie rzadkie.
ANDY CLARK
OK., kolejny e-mail. Od H.P. Veltena z New Jersey w Stanach Zjednoczonych, ktry mwi: Dlaczego w mediach nie ma wicej kontrowersji
na temat motyww Busha?
NOAM CHOMSKY
Hm, waciwie jest mnstwo kontrowersji. Jedn z rzeczy, ktra bardzo uderza w sprawie wojny w Iraku i Strategii Bezpieczestwa
Narodowego, ktra stanowi ramy dla tej wojny, jest to, e wojna jest bardzo silnie krytykowana w samym sercu elity stosunkw
zagranicznych - zostaa ona bardzo ostro skrytykowana w gwnych pismach zajmujcych si polityk zagraniczn: Foreign Affairs i
Foreign Policy. Amerykaska Akademia Sztuki i Nauki, ktra rzadko zajmuje stanowisko w kontrowersyjnych sprawach biecych,
powicia monografi potpiajc t polityk zagraniczn. Jest caa seria innych artykuw. Czciowo znalazo to odzwierciedlenie w
mediach, lecz w maym stopniu, poniewa media - pamitajmy - z bardzo wielu przyczyn maj tendencj do popierania wadzy.
ANDY CLARK
OK., nastpny e-mail, z Rijswijk w Holandii od M.J. Boba Groothanda. W licie czytamy: W dziejach zawsze byy narody, ktre chciay
rzdzi wiatem. Ostatnio Niemcy, Japonia, Rosja. Jeli Stany Zjednoczone s najnowszym potencjalnym zdobywc, moemy dzikowa
naszej szczliwej gwiedzie. Byoby to przeprowadzane z poczuciem przyzwoitoci i honoru dla ludzkoci. Faktycznie, nic takiego nie jest
rozpatrywane przez Busha lub rzd amerykaski. Zapomina pan, e Stany Zjednoczone maj konstytucj i - w przeciwiestwie do Stalina,
Hitlera, Husajna i innych despotw - Bush bdzie wybierany ponownie w wyborach za dwa lata, a Amerykanie nie s gupi, nie s gnbieni
ani zastraszani. Tam s tajne wybory. Czy odpowiedzialno przed wyborcami utrzyma rzd Stanw Zjednoczonych w krtkich lejcach, jak
sugeruje suchacz?
NOAM CHOMSKY
Po pierwsze, fakty historyczne s zazwyczaj przeinaczane, lecz odmy to na bok. Fakt, e kraj ma konstytucj i jest wewntrznie
demokratyczny nie oznacza, e nie stosuje on przemocy i agresji. Jest duga historia takich przypadkw. Na przykad Anglia bya
prawdopodobnie najbardziej wolnym krajem w XIX wieku, lecz dopuszczaa si strasznych okruciestw na caym wiecie. Przypadek Stanw
Zjednoczonych jest podobny. Ta przeszo siga bardzo daleko. Stany Zjednoczone byy krajem demokratycznym, gdy - na przykad -
przeprowadziy przed stu laty inwazj na Filipiny, zabijajc kilka tysicy ludzi i niszczc kraj. USA byy demokratyczne w latach
osiemdziesitych, gdy ludzie aktualnie sprawujcy wadz w Waszyngtonie przeprowadzili wyniszczajc wojn terrorystyczn w Nikaragui,
zostawiajc dziesitki tysicy martwych ludzi i zrujnowany kraj. By to atak, za ktry Stany zostay potpione przez Rad Bezpieczestwa - w
zawetowanej rezolucji. A wtedy atak nawet si rozszerzy.
Jeli chodzi o demokratyczne wybory, to - tak, prawda, s wybory, a republikanie jasno wytumaczyli, jak uporaj si z faktem, e ich polityka
spotyka si z oporem wikszoci spoeczestwa. Zamierzaj sobie z tym poradzi poprzez zaprowadzenie w spoeczestwie strachu i paniki,
aby mogo si ono schroni pod parasolem silnego czowieka, ktry ich obroni. I rzeczywicie, obserwowalimy to ubiegego wrzenia, gdy
zostaa ogoszona Narodowa Strategia Bezpieczestwa i zaczto uderza w werble wojenne. Miaa miejsce rzdowa propaganda w
mediach, bardzo spektakularna. Dziki niej udao si przekona wikszo ludzi, e Saddam Husajn stanowi nieuchronne zagroenie dla
bezpieczestwa Stanw Zjednoczonych. Nikt inny w to nie wierzy. Nawet Kuwejt i Iran, gdzie si nim gardzi, nie uznaway go za zagroenie.
Wiedziay bowiem, e Irak by najsabszym pastwem w regionie. Dziki propagandzie udao si przekona prawdopodobnie wikszo
ludzi, e Saddam Husajn sta za atakami z 11 wrzenia, e do nich doprowadzi, przeprowadzi je i planowa kolejne ataki. W tej sprawie
rwnie nie ma nawet najmniejszych dowodw, a na wiecie nie ma adnej agencji wywiadowczej lub analityka ds. bezpieczestwa, ktry by
w to wierzy.
ANDY CLARK
Gdzie w takim razie jest opozycja polityczna w Stanach Zjednoczonych - Demokraci? Dlaczego nie staraj si naruszy obozu
Republikanw? Oczywicie istnieje pokany ruch pokojowy, widzielimy setki tysicy ludzi na ulicach Stanw Zjednoczonych, ktre
przeciwstawiay si dziaaniom wojskowym. Gdzie jest teraz opozycja polityczna w USA?
NOAM CHOMSKY
Polityczna opozycja Demokratw jest bardzo wstrzemiliwa. Tradycyjnie byo bardzo mao dyskusji na temat spraw zwizanych z polityk
zagraniczn. W gwnym nurcie uwaa si to za waciwe. Osobistoci polityczne s bardzo niechtne, aby stawia si w sytuacji, w ktrej
mogyby zosta potpione za dziaanie na szkod Stanw Zjednoczonych i na rzecz wrogw i jako osoby przedstawiajce fantazje oraz by
obiektem fantazji tego rodzaju, jakie byy zawarte z e-mailu. Politycy s niechtni, aby si na to wystawia, w wyniku czego gos duej czci
ludnoci jest ledwie reprezentowany. Republikanie o tym wiedz. Kral Rove, zarzdzajcy kampani wyborcz Republikanw, jasno
powiedzia przed ostatnimi wyborami w 2002 roku, e Republikanie powinni pj na wybory ze spraw bezpieczestwa, poniewa
przegraliby, jeli by musieli konkurowa w sprawach krajowych. Dlatego wystraszyli spoeczestwo, aby byo posuszne i zapowiedzieli ju,
e bd musieli zrobi to samo w nastpnych wyborach w 2004 roku. Bd musieli przedstawi sprawy w ten sposb, e jest to gosowanie
na prezydenta w czasach wojny, ktry obroni ci przed zagad. Przypadkowo, wicz ten sam scenariusz, ktry by grany przez lata
osiemdziesite - gdy po raz pierwszy byli u wadzy; to s mniej wicej ci sami ludzie. Jeli si przyjrze dokadniej, polityka, ktr prowadzili,
bya niepopularna. Ludno sprzeciwiaa si, lecz oni wci naciskali przycisk z napisem panika i to zadziaao. W 1981 roku miaa
zaatakowa nas Libia. W 1983 roku Grenada miaa zaoy baz lotnicz, z ktrej Rosjanie mieli nas zbombardowa. W 1985 roku Reagan
ogosi stan zagroenia narodowego, poniewa bezpieczestwo Stanw Zjednoczonych byo zagroone przez rzd Nikaragui. Kto
ogldajcy nas z Marsa miaby si do rozpuku. Tak dziao si przez lata osiemdziesite. Udao im si zastraszy i przerazi ludzi, aby
zachowa wadz polityczn. I robi to do tej pory. Oni - przypadkowo - nie wymylili tej taktyki, lecz niestety jest ona skuteczna, a
osobistoci polityczne s niechtne by powsta i stawi czoa potokowi naduy i histerii, ktry natychmiast pojawiby si w razie prby
przedstawienia spraw w zgodzie z faktami.
ANDY CLARK
OK., nastpny e-mail, od Borisa Karamana z Wyoming w Stanach Zjednoczonych, ktry pisze: Pokj moe przyj tylko w wyniku siy i
czsto nadchodzi po sprawiedliwej wojnie. Pax Romana by wynikiem siy Imperium Rzymskiego, a nie ideologii pacyfistycznej. Mona
bardziej krytykowa histori USA, gdy nie dziaalimy wystarczajco szybko. Na przykad Hitler, Stalin i Pol Pot uroli w si z powodu braku
agresji przeciw nim. Paski krytycyzm wobec podejcia siowego w polityce zagranicznej jest albo naiwny, albo nieszczery. Dziki tym, ktrzy
przeciwdziaaj zagroeniom, moliwe jest istnienie wiata, w ktrym aroganccy lewacy mog cieszy si wolnoci sowa, by obnaa
swoje bdy w rozumowaniu. Moe by tak jeszcze dugo. Pokj wam, lecz pokj dziki sile. Co pan myli o tym e-mailu?
NOAM CHOMSKY
Moemy zacz od przyjrzenia si faktom. Wemy na przykad Hitlera. Hitler urs w si przy pomocy Stanw Zjednoczonych i Wielkiej
Brytanii. Nawet w 1937 roku departament stanu opisywa Hitlera jako osob o umiarkowanych pogldach pomidzy ekstremami z prawa i z
lewa, ktr musimy wspiera, albo masy ludzkie przejm wadz i przesun si na lewo. Jest faktem, e Stany Zjednoczone nie wczyy si
w wojn, zanim same nie zostay zaatakowane przez Japoni, a Niemcy wypowiedziay wojn Stanom Zjednoczonym. W przypadku Stalina,
USA nie doprowadziy go do wadzy i te nieszczeglnie si mu przeciwstawiay. Nawet w 1948 roku prezydent Harry Truman mwi, e
uwaa, e Stalin do porzdny czowiek, ktry jest uczciwy (lecz) wprowadzany w bd przez doradcw itd. itp. Jeli chodzi o Pol Pota, to
Czerwoni Khmerzy rozwinli si we wczesnych latach siedemdziesitych - byli prawie nieznani w 1970 roku - i rozwinli si w kontekcie
masowej kampanii bombardowania Kambody przez Stany Zjednoczone. Wedug CIA, zgino okoo 600.000 ludzi, lecz to pomogo w
uaktywnieniu wciekego, zaciekego oporu i przejciu wadzy w 1975 roku. Po dojciu do wadzy Stany Zjednoczone nie zrobiy nic, aby ich
powstrzyma, lecz gdy w latach 1978-1979 Wietnam wyeliminowa Pol Pota na drodze inwazji, sam zosta zawzicie zaatakowany przez
Stany Zjednoczone za kar, e pozby si Pol Pota. USA wspary chiski atak w celu ukarania Wietnamu, wprowadziy ostre sankcje i w
rzeczywistoci zaczy bezporednio wspiera resztki armii Pol Pota w Tajlandii. Wic jeli chcemy dyskutowa o historii, to j jasno
przedstawmy. Wtedy moemy rozpocz dyskusj.
ANDY CLARK
Czy uwaa pan, e jest taki punkt, w ktrym mona usprawiedliwi przemoc? Syszelimy wiele argumentw o wojnie irackiej - e byo ona
mniejszym zem. Najnowsza historia Iraku jest dobrze znana, lecz teraz by moment, kiedy trzeba byo co zrobi, aby pozby si Saddama
Husajna. Wielu Irakijczykw w kraju wydaje si wspiera ten argument.
NOAM CHOMSKY
Po pierwsze, nie wiemy, e Irakijczycy wzywali do inwazji, ale jeli nawet to byo celem wojny, to po co to wszystkie kamstwa? Mwi pan, e
Tony Blair, George Bush, Colin Powell i caa reszta fanatycznych kamcw udawali do ostatniej chwili, e celem wojny byo pozbycie si
broni masowego raenia. Jeli celem byo wyzwolenie Irakijczykw, to dlaczego tego nie powiedziano? Po co byy kamstwa?
ANDY CLARK
Prezydent Bush powiedzia to w tygodniach przed sam wojn. Zacz mwi o wojnie wyzwoleczej.
NOAM CHOMSKY
W ostatniej chwili, na szczycie na Azorach (Bush) powiedzia, e nawet jeli Saddam Husajn i jego wsppracownicy wyjad z kraju, Stany
Zjednoczone i tak zaatakuj - co znaczy, e USA chciay kontrolowa Irak. Faktycznie stoi za tym powana sprawa. To nie ma nic wsplnego
z wyzwalaniem Irakijczykw. Mona zapyta, dlaczego Irakijczycy nie obalili Saddama w taki sposb, jak na przykad Rumuni obalili
Ceausescu... i tak przez ca seri innych (dyktatorw). Jest to bardzo oczywista sprawa. Ludzie z Zachodu, ktrzy najlepiej znaj Irak,
Dennis Halliday i Hans von Speneck, szefowie programu ONZ Ropa za ywno, mieli setki ludzi prowadzcych ledztwa w caym kraju.
Gruntownie znali ten kraj i zwracali uwag - jak wielu innych - e tym, co w Iraku powstrzymywao jakikolwiek rodzaj powstania, by
morderczy reim sankcji, ktry zabi setki tysicy ludzi - wedug ostronych szacunkw - a take wzmocni Saddama Husajna i sprawi, e
spoeczestwo byo kompletnie od niego uzalenione, aby przetrwa. A wic pierwszym krokiem do uwolnienia Irakijczykw powinno by
zaprzestanie powstrzymania go, danie szansy spoeczestwu aby si odbudowao, aby mogo zatroszczy si o wasne sprawy. Jeli tak nie
byo, jeli Irakijczycy nie byli zdolni do zrobienia tego, co inne spoeczestwa zrobiy, bdc pod podobnymi tyranami, moe w tym miejscu
powsta kwestia uycia przemocy. Lecz jeli nie dano im przynajmniej szansy, a Amerykanie i Brytyjczycy nie zaprzestali powstrzymywania
uycia siy, nie moemy na powanie podnie tej sprawy. I w rzeczywistoci Wielka Brytania i Stany Zjednoczone nie podniosy jej a do
czasu przygotowa do wojny. Uwaga bya skupiona na broni masowego raenia. Popatrzmy jak byo.
ANDY CLARK
To jest e-mail od Boba Kirka z Izraela, ktry napisa: Dlaczego profesor Chomsky tak opiera si rozprzestrzenieniu si demokracji i
wyzwoleniu wikszoci ludzi na wiecie (jeli trzeba, to przez USA, jako e UE zrezygnowaa ze stawiania wyzwa dyktatorom) i jakie rodki
- inne ni perswazja i czasem uzasadniona przemoc - zaproponowaby, aby wyzwoli zniewolone spoeczestwa na wiecie?
NOAM CHOMSKY
Bybym bardzo za wprowadzeniem demokracji na wiecie i sprzeciwiam si uniemoliwianiu wprowadzania demokracji. Jedna z wielu
przyczyn... to bardzo uderzajce, jeli popatrzy si na kilka ostatnich miesicy, nie widziaem, nie przypominam sobie, tak wyranej i
bezczelnej pogardy i nienawici do demokracji, jaka zostaa wyraona przez elity amerykaskie. Tylko popatrzymy. Na przykad Europa
zostaa podzielona na to, co nazywa si Star i Now Europ. Byo takie kryterium: Stara Europa to kraje, ktrych rzdy, z jakich powodw,
zajy takie samo stanowisko co wikszo wasnej ludnoci. To si nazywa demokracja. Nowa Europa - Wochy, Hiszpania, Wgry - byy
krajami, ktrych rzdy zignoroway nawet wikszy procent swych spoeczestw. Ludno w tych krajach bardziej sprzeciwiaa si wojnie ni
w Stara Europa, lecz rzdy wzgardziy swoimi spoeczestwami - moe 80 lub 90 procentami - i wypeniy rozkazy Waszyngtonu. I mwi si,
e to dobrze! Turcja jest najbardziej uderzajcym przykadem. Turcja zostaa wciekle zaatakowana przez komentatorw i elity
amerykaskie, poniewa jej rzd zaj takie samo stanowisko jak 95 proc. spoeczestwa. Paul Wolfowitz, ktry jest nazywany wielkim
propagatorem demokracji, kilka tygodni temu potpi armi tureck za to, e nie wtrcia si i nie wymusia na rzdzie, eby ten - jak to
nazwa - pomg Amerykanom, zamiast zwrci uwag na 95 proc. swojej ludnoci. To pokazuje bezwstydn koncepcj demokracji i
wiadcz o tym fakty. Nie jest tak, e Stany Zjednoczone s wyjtkowo ze, one s takie same, jak kade inne potne pastwo, lecz
popatrzmy na przeszo; USA bardzo dugo kontroloway region - Ameryka rodkowa i Karaiby. To trwao okoo stu lat. Stany Zjednoczone
chciay tolerowa demokracj, ale - jak sami o tym mwi - demokracj odgrn, w ktrej tradycyjne elity pozostaj przy wadzy, elity, ktre
byy zwizane ze Stanami Zjednoczonymi i ktre kieruj swymi krajami tak, jak chc Stany Zjednoczone. W takich przypadkach USA toleruj
demokracj. To jest podobnie jak w innych potnych pastwach, lecz nie miejmy zudze na ten temat. Nadawca e-maila jest z Bliskiego
Wschodu, jeli dobrze pamitam...
ANDY CLARK
Z Izraela.
NOAM CHOMSKY
... a tam Stany Zjednoczone od dawna wspieray brutalne dyktatury oparte na ucisku i od dawna wiadomo, e jest to gwny powd oporu
spoeczestwa. W latach pidziesitych - wiemy o tym z dokumentw wewntrznych - prezydent Eisenhower dyskutowa z podwadnymi -
jak to nazywa - kampani nienawici przeciw nam wrd ludzi na Bliskim Wschodzie; jej przyczyn byo wsparcie Stanw Zjednoczonych
dla niedemokratycznych reimw opartych na ucisku i blokowanie demokracji i rozwoju z powodu naszych interesw w kontrolowaniu ropy.
To trwa do dnia dzisiejszego. Dokadnie teraz czytamy to samo w wywiadach z bogatymi zwesternizowanymi muzumanami w Wall Street
Journal. Istnieje duga historia sprzeciwiania si demokracji - chyba, e jest ona pod nasz kontrol - z powodw, ktre s zakorzenione w
wielkiej polityce wadzy.
ANDY CLARK
Wemy nastpny e-mail. Przyszed on od Very Gottlieb, z Brytyjskiej Kolumbii w Kanadzie. Vera mwi: Pod paszczykiem zwalczania
terroryzmu silnie ograniczana jest Karta Praw Obywatelskich, eby nie powiedzie, e jest dziesitkowana. Nie mog zrozumie, dlaczego
przecitny Amerykanin nie protestuje z tego powodu. Czy przecitny Amerykanin wie, co si dzieje i czy go to obchodzi?
NOAM CHOMSKY
Bardzo niewielu ludzi jest wiadomych tego, co si dzieje. Patriot Act (United and Strengthening America by Providing Appropriate Tools
Required to Intercept and Obstruct Terrorism Act) i nowy planowany Patriot 2 Act - to prawda - w niezwykym stopniu podkopuj - w zasadzie
przynajmniej w sowach, a czciowo i w czynach - podstawowe wolnoci obywatelskie. Wic obecny departament sprawiedliwoci twierdzi,
e ma prawo aresztowa ludzi, w tym obywateli amerykaskich, trzyma ich w zamkniciu w nieskoczono, bez postawienia zarzutw, bez
dostpu do prawnikw i rodzin, a do chwili, gdy prezydent ogosi, e wojna z terroryzmem zostaa zakoczona. Posunli si nawet dalej.
Nowe plany zawieraj moliwo pozbawienia obywatelstwa, jeli prokurator generalny tak postanowi. Zostao to bardzo surowo
skrytykowane przez prawnikw zajmujcych si prawami obywatelskimi, przez profesorw i innych, lecz niewiele z tego dostaje si do
mediw. Nie jest to powszechnie znane. A posunicia s bardzo gwatowne. Prezydent Bush ma mie na swoim biurku popiersie Winstona
Churchilla podarowane przez Tonyego Blaira, a Churchill miaby co do powiedzenia w tej sprawie. Powiedzia on - to jest prawie dokadny
cytat - e wsadzenie czowieka do wizienia bez procesu jest dla rzdu w najwyszym stopniu wstrtne i jest pocztkiem rzdw
totalitarnych, czy to nazistowskich, czy komunistycznych. Churchill powiedzia to w 1943 roku, potpiajc w Anglii podobne propozycje, ktre
nie zostay wprowadzone w ycie. Pamitajmy, w 1943 roku Anglia znajdowaa si w cikich tarapatach - bya atakowana i stawiaa czoo
wyniszczeniu ze strony najbardziej wciekej siy w historii, a pomimo to Churchill waciwie opisa takie rodki jako w najwyszym stopniu
wstrtne i jako pocztek rzdw totalitarnych. Tak, ludzie powinni by bardzo zmartwieni z tego powodu.
ANDY CLARK
Dlaczego w takim razie nie jest to przedmiotem powszechnej debaty w Stanach Zjednoczonych? I dlaczego nie ma oddolnego sprzeciwu
przeciw Patriot Act i tym spawom, ktre pan wanie opisa?
NOAM CHOMSKY
Po pierwsze, eby wiedzie tego typu rzeczy, trzeba wykona troch pracy badawczej. Nie mwi, e to jest ukryte - mona znale te fakty,
jeli si szuka, lecz z pewnoci nie jest to wiedza powszechna. Jest sprzeciw, lecz trzeba przywoa wielki sukces rzdowej kampanii
propagandy w mediach od ubiegego wrzenia, ktra przekonaa spoeczestwo Stanw Zjednoczonych, e istnieje bliskie
niebezpieczestwo zagady ze strony potwora Saddama Husajna. A za tydzie bdzie kto inny, przed kim bdziemy musieli si broni.
Przypadkowo, wikszo, ktra jest przekonana o tym, e kamstwa propagandy to prawda, ma postawy, ktre koreluj bardzo silnie z
poparciem dla wojny i mona zrozumie, dlaczego. Jeli naprawd wierzysz w to, bdziesz chcia, aby ograniczono wolnoci obywatelskie.
Oczywicie byy to wymysy, jedne z najbardziej spektakularnych znanych wymysw, na co wielu ludzi wskazywao, lecz one zadziaay. Jeli
ludzie si boj, czasem nie bd chcieli broni praw, ktre wywalczyli.
ANDY CLARK
OK., nastpny e-mail. Przyszed z Wenezueli od Alberto Villasmil Ravena, ktry mwi: Chciabym wiedzie, czy profesor Chomsky uwaa,
e jest moliwe aby Stany Zjednoczone zaatakoway Wenezuel.
NOAM CHOMSKY
Nie sdz, eby bezporednio zaatakowali, lecz wrd regionw, ktre s na celowniku tzw. wojny prewencyjnej, znajduje si z pewnoci
region Andw. Jest to region z pokanymi zasobami. Jest on do pewnego stopnia poza kontrol. Stany Zjednoczone maj tam ju pokane
siy wojskowe otaczajce region - duy system wojskowy w Ekwadorze, na wyspach holenderskich, w Salwadorze - i niemao wojsk na
miejscu. Podejrzewam, e Stany Zjednoczone prawdopodobnie jeszcze raz wespr przewrt wojskowy, tak, jak to zrobiy w ubiegym roku.
Lecz jeli to nie zadziaa, interwencja militarna nie jest niemoliwa. Pamitajmy, e byo to planowane od dawna. Jedn z zalet Stanw
Zjednoczonych jest to, e jest to bardzo wolne spoeczestwo, w unikalnym stopniu. Mamy obszerne dokumenty wiadczce o tym, e
prezydent Kennedy wraz z bratem dyskutowali spraw zagroenia ze strony pociskw kubaskich i mwili, e jednym z przestawionych
problemw byo to, e oni (Kubaczycy - przyp. tum.) mog odstraszy od inwazji Wenezueli, jeli bymy zdecydowali si j zaatakowa.
Byo to w 1962 roku. To jest stara polityka, gboko zakorzeniona.
ANDY CLARK
OK., ten e-mail przysa Berrada M. Ali z Rabatu w Maroku, a jego pytanie brzmi nastpujco: Czy myli pan, e po bezpodstawnej i nie
dajcej si usprawiedliwi wojnie z Irakiem wiat straci sens istnienia, tak jak jzyk, ktry traci zasady gramatyczne? Czy automatycznie
stracimy odniesienia dla znacze zda, a w konsekwencji stracimy znaczenie wiata wok nas?
NOAM CHOMSKY
Moim zdaniem, najbardziej uczciwy komentarz na ten temat zosta wypowiedziany przez zdecydowanych zwolennikw wojny w Iraku. Na
przykad, jeli spojrzymy na aktualne wydanie Foreign Affairs, gwnego pisma establishmentu, jest tam gwny artyku znanego specjalisty
w dziedzinie prawa midzynarodowego, Michaela Glennona, ktry argumentuje, e powinnimy uzna, e prawo midzynarodowe i
instytucje midzynarodowe s - jak on to nazywa - czcz gadanin. Udowodniy one, e s nieadekwatne - poprzez fakt, e Stany
Zjednoczone pogardzaj nimi i - jak mwi Glennon - jest waciwe aby je lekceway, a Stany Zjednoczone musz zachowa prawo do
uycia siy wedle wasnego uznania, niezalenie od instytucji, ktre po prostu lekcewa. To jest przynajmniej szczera wypowied. Myl, e
jest to okropnym zagroeniem dla wiata i jest to jednym z powodw, dla ktrych rzd Stanw Zjednoczonych sta si rdem wielkiego
strachu na caym wiecie. Badania opinii spoecznej na wiecie s godne uwagi i s zrozumiae. Jeli kraj zajmuje takie stanowisko, ludzie
oczywicie bd si bali, a ponadto - jak byo to wskazywane przez agencje wywiadowcze i analitykw itd. - co z tym zrobi. Bd starali si
znale rodki odstraszajce. Stany Zjednoczone wzywaj wiat do rozprzestrzeniania broni masowego raenia i terroru - jako rodek
odstraszajcy (od ataku ze strony USA - przyp. tum.).
ANDY CLARK
Ostatni e-mail. Przyszed od Johna Blessena z Beverly Hills w Stanach Zjednoczonych, ktry pisze: W jaki sposb Stany Zjednoczone
mog najlepiej chroni si przed pastwami bandyckimi jak Korea Pnocna? Oraz przed zagroeniem nuklearnym, chemicznym i
biologicznym ze strony pastw banickich? Katastrofalne zagroenia dla Stanw Zjednoczonych s prawdziwe, a niektrzy twierdz, e
bliskie. Wic jak by pan uoy polityk obronn Stanw Zjednoczonych?
NOAM CHOMSKY
Wemy przykad, ktry zosta wspomniany - Korea Pnocna. Nie mona zrobi jednego oglnego komentarza, wszystko zaley od
przypadku. Zajmijmy si przypadkiem Korei Pnocnej. Tutaj jest silna zgoda pomidzy pastwami w regionie - Kore Poudniow, Japoni,
Chinami i Rosj - e trzeba i ciek dyplomatyczn, cieka negocjacji zmniejsza zagroenie, ktre jest rzeczywiste, i ponownie jako
integruje Kore Pnocn z regionem. To jest mdre posunicie. Faktycznie, Clinton robi ruchy w tym kierunku. Nie wprowadzi ich w ycie,
lecz robi je. Byo to adnym sukcesem i myl, e ta zgoda jest suszna. Sposobem na obron przed takimi zagroeniami jest zapobieganie
ich powstawaniu. Jest wiele drg. To samo mona powiedzie o innych przypadkach, ktre zostay wspomniane. Irak by okropnym reimem.
Dlatego wanie sprzeciwiaem si wspieraniu Saddama Husajna przez Stany Zjednoczone, a take sprzeciwiaem si reimowi sankcji,
ktre zapobiegay rewolcie przeciw niemu. Lecz niezalenie od tego, jak to byo okropne, Irak nie by zagroeniem. Kuwejt i Iran, ktre
gardz Saddamem Husajnem - obydwa te kraje byy przez niego zaatakowane - pomimo to nie uznaway go za zagroenie. I by po temu
dobry powd. Irak by najsabszym pastwem w regionie. Jego wydatki na wojsko stanowiy okoo jednej trzeciej takich wydatkw Kuwejtu,
ktry ma dziesi procent ludnoci Iraku. Irak zosta zdziesitkowany przez sankcje i prawie rozbrojony - okropne miejsce, lecz nie
zagroenie. To bya propaganda, groteskowa, brzydka propaganda. Jeli spojrzymy na inne przypadki, co do ktrych istniej podstawy do
zaniepokojenia, trzeba stworzy odpowiednie dla nich plany. Na przykad wemy terroryzm. To co bardzo rzeczywistego i niebezpiecznego.
Zagroenie terroryzmem zostao zwikszone przez dziaania administracji Busha. Na przykad agencje wywiadowcze zwracaj uwag, e
rekrutacja do organizacji terrorystycznych takich jak Al-Kaida ostro wzrosa od czasw, gdy powstao zagroenie atakiem na Irak, a potem
gdy inwazja ta miaa miejsce. Mona si tego spodziewa. Jest zrozumiae, dlaczego.
ANDY CLARK
Jest pan kim, kto stara si demaskowa propagand, o ktrej mwi pan, e jest sprzedawana spoeczestwu przez rzd Stanw
Zjednoczonych. Jak ludzie odnosz si do pana - kogo, kto wypowiada si przeciw obecnej polityce Stanw Zjednoczonych?
NOAM CHOMSKY
Kadego wieczora spdzam prawdopodobnie godzin na pisanie odmw w odpowiedzi na zaproszenia do wygoszenia wykadw z caego
kraju - wielka publiczno, ogromne zainteresowanie. W tej sprawie Stany Zjednoczone nie rni si od innych krajw. Istnieje wielki strach
i zaniepokojenie polityk, ktr forsuje administracja Busha. Jeliby wyeliminowa element paniki wytworzonej przez propagand - ktra jest
unikalna w skali wiatowej - to sprzeciw wobec wojny i tej strategii bezpieczestwa byby mniej wicej taki sam jak gdzie indziej. Ja i inni
ludzie, ktrzy chc mwi publicznie, s zasypywani probami i daniami o dyskusje na takie tematy.
ANDY CLARK
Profesor Noam Chomsky, autor, dziaacz polityczny i profesor lingwistyki z Massachussetts Institute of Technology, dzikuj bardzo, e by
pan z nami.
NOAM CHOMSKY
Dzikuj.
ANDY CLARK
Bardzo dzikuj wszystkim za wysuchanie.
* * *
Spis treci:
Wojciech Goslar: Chomsky we Wprost? 2
Noam Chomsky o ruchu antywojennym
4
Noam Chomsky: Czy USA zamierzaj si zdominowa cay wiat?
8
9
Noam Chomsky - amerykaski komentator polityczny, profesor lingwistyki Massachusetts Institute of Technology, twrca generatywnej gramatyki
transformacyjnej, autor ponad 30 ksiek m.in. nt. polityki zagranicznej USA czy roli propagandy w korporacyjnych mediach.

Red Rat
red-rat.w.interia.pl
www.red-rat.republika.pl