You are on page 1of 5

ROK 1971

WEZWANIE BISKUPW DO MODLITWY O


POWOANIA DUCHOWNE

Umiowane Dzieci Boe!


Kiedy syszymy sowa Pana Jezusa: niwo wprawdzie wielkie, ale robotnikw mao" i Jego zacht: Procie Pana niwa, aby wysa robotnikw na
niwo swoje" (Mt 9,37-38), odczuwamy niejako dobrowolne uzalenienie si
Chrystusa od nas samych.
Dziewitnacie wiekw temu woajcym by sam Chrystus. Jednym spojrzeniem Boga-Czowieka ogarnia wszystkie pokolenia ludzkie, o ktrych
napisa Aposto: Jake mieli usysze, gdy im nikt nie gosi? Jake mogliby
im gosi, jeliby nie zostali posani? [...] A wiara rodzi si z tego, co si
syszy" (Rdz 10,14.15.17).
Jeli do tego, aby ludzie uwierzyli w Boga, konieczne jest goszenie sowa
Ewangelii, to take konieczne jest powoanie i posanie tych, ktrzy maj
mwi o Bogu.
Dlatego i dzi Ojciec wity, biskupi i kapani wszdzie zwracaj si do
wiernych, aby swoimi modlitwami wypraszali ask powoania dla jak najwikszej liczby pracownikw niwa Boego. Ojciec wity Pawe VI ogosi
niedziel Dobrego Pasterza dniem modw o powoania kapaskie i zakonne.

I.

ROSN POTRZEBY
DUSZPASTERSKIE
A DUSZPASTERZY ZA MAO
Liczba ludzi na kuli ziemskiej wci wzrasta. Na okoo siedmiu tysicy
mieszkacw globu przypada dzi tylko jeden kapan. Tymczasem wspczesne
potrzeby rodzinne, trudnoci w wychowaniu dzieci i modziey oraz zawikane
sprawy moralno-spoeczne wymagaj bardzo czsto bezporedniej interwencji
kapana. Nie wystarczy ju nauczanie z ambony, w kaplicy katechetycznej czy
w konfesjonale. Trzeba za przykadem Chrystusa i do ludzi, spotyka si z
nimi w codziennym trudzie ich ycia, przeywa ich ble i radoci, wchodzi
w ich niepokoje i mki, aby ukazywa im drogi Chrystusowe.
ycie w naszych czasach wykazuje, e moralno bez Boga staje prawie
zawsze bezradna wobec najistotniejszych problemw wychowawczych i
spoecznych. Jej zasady, motywacje i sankcje s najczciej nieskuteczne.
Kodeks karny nie zastpi Ewangelii, a lk przed wizieniem czy kar mierci
1

nie wychowa modego czowieka w szacunku dla prawa i w poszanowaniu


wysokiej godnoci osoby ludzkiej.
Trudne problemy ycia wspczesnego domagaj si rozwizywania i
pomocy. Woaj o apostow cakowicie oddanych sprawie Boej, ktrzy by w
ca t mk i niepokj dzisiejszego wiata wnieli ducha Chrystusa i
Chrystusowe rozwizania; ktrzy by rodzinie ludzkiej ukazali Koci obecny
w wiecie wspczesnym, wraliwy na wszystkie ludzkie mki i niepokoje,
nioscy w sobie moc ewangelicznej prawdy i mioci. Ludzie zatracajcy dzi
tak czsto drogi do Boga i zapominajcy o swym zwizku z Nim, a przez to
osamotnieni i smutni, bezradni, zdaj si bardziej ni kiedykolwiek woa o
kapanw, i to kapanw witych! Dzi kady kapan musi gosi Chrystusa
nie tylko sowem, ale caym swoim yciem. Musi wnikn w tajemnic krzya
i zagbi si w misterium paschalne, ktre gosi zwycistwo uzyskiwane przez
mn ofiar z samego siebie i gotowo do powicenia.
II. RODZINA PIERWSZYM SEMINARIUM DUCHOWNYM
Powstaje pytanie, gdzie bd si rodzi, wzrasta i dojrzewa takie powoania?
Sobr Watykaski Drugi stwierdza, e obowizek pielgnowania powoa
jest zadaniem caej spoecznoci chrzecijaskiej (zob. Dekret Opta-tam totins,
2).
Ale ywym ogrodem, w ktrym przyjmuj si szlachetne szczepy powoa,
s dobre rodziny. W nich sami rodzice, a zwaszcza matki, przekazuj swym
dzieciom yw wiar, mio wielkoduszn, a czsto serdeczne pragnienie, aby
cho jedno dziecko powoa Bg do swojej witej suby.
Dziwimy si nieraz, dlaczego Chrystus kae nam modli si o powoania.
Przecie Bg, tak hojny w swych darach, sam moe rozsiewa obficie ziarna
powoa w modych sercach. atwo jednak moe by tak, jak z owym
ewangelicznym modziecem, ktry usysza wprawdzie Chrystusowe: Pjd
za mn", ale nie poszed, bo wychowany w nadmiernym przywizaniu do
wygd nie by w stanie zrozumie, e wikszym szczciem jest by apostoem
Chrystusa, anieli posiadaczem dbr ziemskich. Jeli odszed smutny, nie byo
to wycznie jego win. Bya to take wina jego rodziny, ktra nie rozbudzia w
nim szacunku dla wartoci duchowych i Boych.
Gdy dom rodzinny jest nasycony ciepem ewangelicznej mioci, gdy panuje
w nim entuzjazm dla spraw Boych, zainteresowanie yciem Kocioa, gdy
modzie wychowuje si w poczuciu odpowiedzialnoci za Koci i za
katolickie oblicze Narodu, wwczas bez specjalnej zachty bd rodzi si w
nim powoania kapaskie, zakonne i apostolskie do suby Chrystusowi w
braciach. Rodzina stanie si wityni domow w onie Kocioa (zob. Dekret
Apostolicam actuositatem, 11), a rodzice bd dla swoich dzieci pierwszymi
zwiastunami wiary, ktra w ciszy rodzi powoania i pozwala dosysze gos
Boy (zob. Konstytucja Gaudium etspes, 11).

ROK 1971

Powoanie duchowne to pikny, ale delikatny kwiat, ktry wymaga odpowiedniego klimatu, aby mg wyr do peni swojej niezwykoci. Ten
klimat, jak pisze Ojciec wity Pawe VI w licie o kapastwie (Summi Dei
Verbum z dnia 4 listopada 1963 r.), tworzy religijna, zdrowa moralnie rodzina.
III. ZNAKI POWOANIA DO SUBY BOEJ
Czsto powstaje pytanie, po czym mona pozna prawdziwe powoanie
kapaskie, zakonne lub apostolskie do suby Bogu pord wiata?

1. Ojciec wity za pierwszy znak powoania uwaa dobr intencj, czyli


szczery i zdecydowany zamiar oddania si na sub Bogu i ludziom. Chrystus
nie pyta Szymona-Piotra, Jana czy innych apostow o ich pochodzenie
spoeczne. Do modzieca mwi po prostu: Jeli chcesz! To znaczy: oczekuj
tylko twej decyzji.

2. wiadoma wola wymaga pewnej postawy moralnej modego czowieka.


Postawa ta wyraa si przez wiar i pobono, ducha Chrystusowej prostoty i
posuszestwa Bogu oraz przez gotowo do suenia ludziom -w Bogu.

3. W niektrych umysach utrzymuje si jeszcze przekonanie, e powoani do kapastwa, zakonu czy apostolstwa w wiecie musz odznacza
si jakim nadzwyczajnym czowieczestwem, powag, upodobaniem do
wielogodzinnych modlitw itp. Tymczasem nie! Czowiek powoany powinien by jak najbardziej zwyczajny, peen prostoty, usposobienia pogodnego i otwartego ku ludziom. Moe tylko naleaoby od niego da wicej
silnej woli, rozwagi, wytrwaoci i mstwa wobec samego siebie, poniewa powoanie duchowne nie jest atwe.
Naley pamita o sowach z Listu do Hebrajczykw, e kady kapan jest z
ludzi wzity i dla ludzi ustanowiony.
4. Poniewa kapan jest dla ludzi, dlatego powoanie kapaskie i wszelkie inne powoanie apostolskie przejawia si radosn gotowoci do suby spoecznej, duchem uczynnoci i pragnieniem niesienia pomocy innym.
Dom rodzinny, w ktrym ma dojrzewa powoanie, nie moe by zamknity w sobie, ale gotowy do suby i pomagania wszelkim ludzkim potrzebom, jakim tylko mona zaradzi.
IV. CHRYSTUSOWE PROCIE", CZYLI MODLITWA O
POWOANIA
Kade powoanie duchowne jest darem Boym. Chrystus bowiem zaznacza:
Nie wycie Mnie wybrali, ale Ja was wybraem" (J 15,16). Bg jest
niezmiernie hojny w rozdawaniu ask powoania, ale modlitwa jest konieczna,

aby dzieci dorastajce w rodzinach byy zdolne przyj ten dar. Std potrzeba
rodzinnej modlitwy. Jeli ojciec i matka mwi czsto wsplnie z dziemi
Ojcze nasz", to sowa: Bd wola Twoja" bd budzi w ich sercach
pragnienie, aby t wol Bo wypeni. Najgbsz przyczyn kryzysu powoa
jest brak takiej postawy ofiarnej, jak ya Maryja i jak wyrazia w
odpowiedzi: Otom ja suebnica Paska!"
Rodzinom musz pomaga modlitwy kapanw, aby im nie brakowao
godnych nastpcw w witym posugiwaniu, aby do apelu przed Chrystusem
stawali chopcy odwani, zdolni, radoni, z sercami szeroko otwartymi na
sprawy Boe i ludzkie.
Siostry zakonne i katechetki niech swoim przykadem budz zainteresowanie
dla powoa zakonnych i apostolskich w wiecie. Niech ich modlitwy pyn
przez Serce Matki Najwitszej do tronu Boego i wypraszaj wiato dla
dziewczt, aby dostrzegy pikno duchowego powoania kobiecego w
cakowitym oddaniu si Chrystusowi na sub braciom; aby zrozumiay
wielko duchowego macierzystwa, na ktre czekaj tysice serc dziecicych,
rzesze ludzi cierpicych i samotnych. Trzeba wymodli polskim dziewcztom
ask zrozumienia, e Koci ich potrzebuje, e od wielu z nich da ofiary i
oczekuje cakowitego oddania si na sub Chrystusowi, aby pomogy
Kocioowi nie Boga zgodniaym sercom ludzkim.
V. WEZWANIE DO MODZIEY
Kiedy Sobr Watykaski Drugi koczy swoje obrady, zwrci si do
rnych stanw i grup spoecznych o wczenie si w wielkie dzieo odnowy
wiata. Ale najgorcej zaapelowa do modziey. Przypomnia jej, e to wanie
ludzie modzi maj przej dziedzictwo wiary minionych pokole.
A wic sprawa powoa, to przede wszystkim Wasza sprawa, droga Modziey! Przez poznawanie wiaiy witej na lekcjach religii i czytanie Ewangelii,
przez gboki udzia we Mszy witej i przyjmowanie sakramentw zbliacie
si do Chrystusa. Procie o wiato Ducha witego, aby dostrzec w sobie
ziarno powoania. A jeli kto z Waszych koleanek czy kolegw zaczyna
myle o subie Chrystusowi, wspierajcie go dobr rad i modlitw, a przede
wszystkim cichym szacunkiem dla ognia Boego, ktry zapon w sercu.
Twrzcie w swoich modzieowych rodowiskach Bo atmosfer sprzyjajc
powoaniu, umoliwiajc dosyszenie gosu Boego, ktry tak atwo mona
zaguszy. Miejcie odwag rozmawia na tematy religijne, poznawajcie histori
Kocioa, aby dostrzec w nim tajemnicz obecno Chrystusa, dziaajcego w
dziejach rodziny ludzkiej. Zapragnijcie pomaga Bogu w Jego dziele zbawiania
wiata. Zapragnijcie pomaga Kocioowi, ktry potrzebuje pomocnikw, aby
mg wypeni swe zbawcze posannictwo szerzenia Krlestwa Boego na
ziemi.
Do Was, droga Modziey, przede wszystkim pynie gos Chrystusa: Procie
Pana niwa, aby posa robotnikw na niwo swoje". To woanie Chrystusa o
pracownikw i apostow dziea mioci ujawnia si w rozlicznych potrzebach

ROK 1971

dzisiejszego wiata. S one gosem woajcym do nieba - o sprawiedliwo i


mio, o wolno i pokj. A potrzeby wspczesnego wiata, to nie tylko
miliony rk wycignitych po chleb, nie tylko miliony bezdomnych
szukajcych dachu nad gow, bo nie samym chlebem yje czowiek. To take
dusze ludzkie godne Boga, religijnej prawdy i aski.
Matka-ziemia, dzieo mioci Ojca Niebieskiego, ma w swoim wntrzu
bogate zasoby, aby wykarmi o wiele wicej ni cztery miliardy ludzi. Ale brak
jest rk, ktre by sprawiedliwie dzieliy jej dobra. Brak jest woajcych, ktrzy
sowami Chrystusa otwieraliby ludzkie serca, czsto stwardniae i zamknite
egoizmem. Do ludzkich serc mog dzi trafi tylko sowa Ewangelii mioci i
aska Boa. Bg-Czowiek, Jezus Chrystus, nigdy nie zawid ludzkoci. I nie
zawiod ludzkoci ci, ktrzy id do niej w Jego imi. Dlatego dzisiaj wielu
ludzi powtarza sowa Szymona-Piotra: Panie, do kog pjdziemy? Ty masz
sowa ycia wiecznego" (J 6,68).
Speniajc prob Chrystusa, mdlmy si o powoania nie tylko dzisiaj -w
Niedziel powoa" - i nie tylko w tym tygodniu, ale jak najczciej. Mdlcie
si przede wszystkim Wy, droga Modziey, bo modlitwa otworzy Wasze serca
i zrodzi powoania Boe na miar potrzeb naszych czasw.
Tej modlitwie o sprawy Boego niwa z serca bogosawimy w imi Ojca i
Syna, i Ducha witego. Amen.
Warszawa, dnia 31 marca 1971 r.