You are on page 1of 403

Karen Kingsbury

PO TEJ STRONIE
NIEBA
Tumaczenie: Pawe Kopycki

Annie Warren zawsze pragna tego, co najlepsze dla swojego


syna, Josha. Jednak oddalenie midzy nimi, znacznie
powikszajce si od dnia, w ktrym Josh uleg wypadkowi,
rozdzierao jej serce. Josh, niezdolny do wykonywania pracy,
odoy plany yciowe na pniej i czeka, a towarzystwo
ubezpieczeniowe przyzna mu odszkodowanie. Wtedy pojawia si
intrygantka, ktra twierdzi, e maj siedmioletni crk o imieniu
Savannah. O dziwo, Josh marzy o byciu ojcem i jest
zdeterminowany pewnego dnia wystpi o prawo opieki nad
dziewczynk. Gdy przyznanie odszkodowania susznie nalecego
si Joshowi staje si zagroone, jego matka postanawia mu pomc.
Wtedy odkrywa skarb cenniejszy ni pienidze, tajemnic, ktra
jest najwikszym darem, jaki syn mgby jej ofiarowa - PO TEJ
STRONIE NIEBA.

Dedykacja
Do Donalda, mojego krlewicza z bajki
Raduj si caym sercem, e znw zostae trenerem i e
moesz wykorzystywa swj talent dydaktyczny, dzielc si
swoimi niesamowitymi wprost umiejtnociami koszykarskimi
z kolejnym pokoleniem modych ludzi. A jeszcze
cudowniejsze jest to, e trenujesz teraz take naszych
chopcw. Czy nie o tym zawsze marzylimy, mj kochany?
Ciesz si, e tym razem to ja jestem w cieniu i mog patrze,
jak Ty i Bg razem pracujecie nad rozwojem naszych synw.
Zawsze tutaj bd, zawsze bd siedzie na trybunach i
oklaskiwa Ciebie i Twoj druyn. Na szczcie Bg nauczy
mnie, jak by on trenera, okazujc mi w ten sposb tyle
dobra. To naprawd fantastyczne, e znw - po dwudziestu
latach maestwa - moesz trenowa druyn uniwersyteck.
A trudno uwierzy, e kiedy to czytasz, wanie obchodzimy
dwudziest rocznic lubu. Patrz na Ciebie i wci widz tego
chopaka o blond wosach i niebieskich oczach, ktry
przyjeda rowerem do mojego domu i przed randk w kinie
czyta ze mn Bibli. Wtedy bye blisko mnie i teraz te stoisz
przy mnie, gdy potrzebuj Ci bardziej ni kiedykolwiek.
Kocham Ci, mj mu, mj najlepszy przyjacielu, mj

krlewiczu z bajki. Bd blisko mnie. Razem patrzmy, jak


nasze dzieci rozwijaj skrzyda i powoli od nas odlatuj,
cieszmy si kadym wspomnieniem i kadym wsplnym
dniem. Zawsze i zawsze... ycie z Tob jest cudowne, mj
kochany. Modl si, eby tak byo jeszcze bardzo dugo, a w
kocu si zestarzejemy. Ale do tego odlegego jeszcze czasu
bd si Tob radowa, nie zawsze wiedzc, gdzie ja si
kocz, a Ty zaczynasz. Kocham Ci zawsze i na zawsze.
Do Kelsey, mojej najdroszej crki
Masz ju dziewitnacie lat, moda kobieto, i kiedy widz,
kim jeste, kim si staa, moje serce przepenia rado. Ten
rok jest dla nas cudowny, bo cho jeste ju na wyszej uczelni
i prawie kadego dnia spdzasz mnstwo czasu w studiu taca,
to wci mieszkasz z nami w naszym domu. Kiedy akurat nie
taczysz, pomagasz mi w rnych sprawach zwizanych z
moj sub pisarsk, moemy wic spdza razem wiele
cudownych godzin. Wiem, e to nie bdzie trwa wiecznie,
czas bowiem pynie bardzo szybko, ale tak bardzo si tym
ciesz. I cho ukoczya ju szko redni, wci jestemy
sobie takie bliskie, jeste moj przyjacik. Tak pozostanie na
zawsze, cho Ty, moja cudowna creczko, powdrujesz tam,
dokd zaprowadz Ci Twoje marzenia, i wybierzesz te drzwi
przyszoci, ktre otworzy Ci Bg. Kochanie, kadego dnia
stajesz si coraz pikniejsza, nie tylko fizycznie, lecz take
wewntrz, w swoim sercu. I wiedz, e zawsze wysoko sobie
ceni nasze rozmowy, to, e mwisz mi o swoich nadzie-

jach i marzeniach. Niemal wyczuwam plany, jakie ma dla


Ciebie Bg, bardzo dobre plany. Modl si, eby mocno
trzymaa Go za rk, kiedy bdzie Ci do nich prowadzi.
Kocham Ci, creczko.
Do Tylera, mojej piknej pieni
Nie mog si doczeka tego wszystkiego, co przyniesie Ci ten
rok szkolny, mj kochany synu. W ubiegym roku bye
jednym z braci Jzefa, zagrae te Troya Boltona i Kapitana
Hooka. Stajesz si coraz lepszym aktorem i coraz pikniej
piewasz. W tym roku trafisz do nowej szkoy redniej, gdzie
Bg wci bdzie ksztatowa Ci na lidera, bo, jak sdz,
wanie tego dla Ciebie pragnie. Twoje ostatnie wiadectwo z
samymi szstkami pokazao, na co naprawd Ci sta, i musz
Ci wyzna, e chyba ju nie mogabym by bardziej dumna.
Domylam si, e nie byo Ci atwo patrze, jak Kelsey koczy
szko redni - wiedziae e ju niebawem by moe bdziesz
musia si rozsta z Twoj najlepsz przyjacik. Ale chc,
aby wiedzia take, e wszystko bdzie dobrze i bez wzgldu
na to, gdzie Bg poprowadzi Was w przyszoci, ta gboka i
trwaa relacja, jak tutaj udao si Wam nawiza, przetrwa.
Dzikuj za te godziny pene muzyki i piewu. Skoro jeste ju
w drugiej klasie, zaczynam sobie uwiadamia, jak szybko
mija czas. Postanawiam wic sobie, e za kadym razem, gdy
usysz, jak piewasz, zatrzymam si i posucham Ci troch
duej ni zwykle. Jestem z Ciebie dumna, Tylerze, z tego
modego mczyzny, ktrym si stajesz. Jestem dumna z
Twojego talentu i wspczucia,

jakie masz dla ludzi, i z miejsca, jakie zajmujesz w naszej


rodzinie. A gdy coraz peniej bd realizowa si Twoje
marzenia, ja bd siedzie tu przy scenie, w pierwszym
rzdzie, i patrze, jak to si dzieje. Trzymaj si Jezusa, synu.
Kocham Ci.
Do Seana, mojego szczliwego soneczka
Dzisiaj wrcie ze szkoy do domu i z byszczcymi oczyma
pokazae mi swj zeszyt do biologii - wszystko bardzo
starannie wykonane, adnie napisane zdania, kolorowe rysunki
przedstawiajce biae i czerwone krwinki, rne koci i
bakterie. Byam pod ogromnym wraeniem kadej strony,
gdzie byo wida, ile czasu musiae powici tej pracy, aby
wykona to wszystko na takim poziomie. Razem mialimy si
z tego, e adne z nas dwojga nie darzy przesadn mioci
nauk cisych, lecz mimo to wane jest, eby uczy si take
tych przedmiotw, jeli chcemy da z siebie wszystko.
Umiechne si tym swoim rozbrajajcym umiechem i
powiedziae: Zaczekaj, a zobaczysz, jak zrobi to Josh - jego
rysunki bd duo adniejsze". Nie zauwaye tego wtedy, ale
bardzo poruszy mnie ton Twojego gosu. Nie bye zazdrosny
ani przybity t wiadomoci, e gdy Josh bdzie w tej samej
klasie, w ktrej Ty jeste teraz, prawdopodobnie narysuje te
wszystkie elementy jeszcze staranniej i dokadniej. Bye
jedynie szczliwy, e wykonae swoj prac najlepiej jak
potrafie, i e mgby postawi sobie szstk, po prostu bye
z siebie dumny. Uwielbiam to w Tobie, Sean. Tak atwo
mgby przecie wpa w stan przygnbienia,

bdc w cieniu Twego brata - chopaka, ktry wyrnia si w


tylu rnych obszarach. Ale Ty te si wyrniasz, mj drogi
synu. W sposb szczeglny byszczysz pord nas dziki
penemu szczcia sercu i ogromnej mioci do ycia i do
innych ludzi, dziki Twojej nieustannej radoci. Sean, Ty
najlepiej z nas wszystkich wiesz, w jaki sposb wnosi rado i
umiech do naszej rodziny, nawet w najbardziej szarych
codziennych chwilach, a ostatnio duo radoci sprawiasz nam
stopniami, jakie dostajesz w szkole. Modl si, eby Bg
wykorzysta Twojego radosnego ducha, Twoje pozytywne
nastawienie do wszystkiego, aby zawsze przemienia ycie
ludzi wok Ciebie. Jeste dla nas najcenniejszym darem, synu.
Wci si umiechaj i nieustannie szukaj tego, czego pragnie
dla Ciebie Bg. Kocham Ci, kochanie.
Do Josha, mojego perfekcjonisty o czuym sercu
W kocu to zrobie! Wygrae ze mn w ping-ponga i wcale
mnie to nie dziwi. Bg obdarowa Ci tyloma wspaniaymi
talentami, da Ci take umiejtno pracowania nad nimi z tak
niesamowit determinacj, jak rzadko si spotyka u ludzi w
Twoim wieku. Niezalenie od tego, czy grasz w futbol, czy w
pik non, wiczysz na bieni czy te sprztasz pokj, dysz
do perfekcji we wszystkim, co robisz, zmagajc si ze swoimi
ograniczeniami. Musisz na nowo odkry to, e dary i talenty,
ktre nosisz w sobie, nale do Boga, a nie do Ciebie. Musisz
wiedzie, e doskonao nie jest osigalna dla nas, ale jedynie
dla Boga. Mimo to moje serce rozrywa duma

z powodu tego modego mczyzny, ktrym si stajesz. Po


jednym z Twoich ostatnich turniejw piki nonej ktra z
mam powiedziaa co, co zapamitam na zawsze. Josh jest
takim niesamowitym przywdc" - stwierdzia. Nawet kiedy
nie wie o tym, e patrz na niego inni rodzice, zawsze daje
dobry przykad swoim kolegom". Dla mnie oczywicie
najwspanialsze jest to, e przed meczem przypominasz
kolegom o modlitwie. W ten sposb Ty i Twoi bracia dajecie
tutaj, w stanie Waszyngton, niesamowite wiadectwo! Masz
przed sob nieograniczon, cudown przyszo, Josh. Zawsze
bd oklaskiwa Ci z trybun. Miej w yciu Boga na
pierwszym miejscu. Zawsze Ci kocham.
Do EJ, mojego wybranego dziecka
Zacze ju sidm klas i z trudem rozpoznaj tego tak
dojrzaego sportowca, jakim si stae. Tamte dwa lata nauki w
domu pod okiem taty spowodoway, e zbierasz teraz obfite
niwo. To, co zostao zasiane, przynosi stokrotne plony i chyba
ju bardziej nie moglibymy by z Ciebie dumni. Lecz nie
tylko wspaniae oceny, jakie uzyskujesz teraz w szkole,
sprawiaj, e Twoja obecno w naszej rodzinie jest dla nas
ogromnym bogosawiestwem. Skada si na to wiele
powodw. Jeste cudowny dla naszych zwierzakw - zawsze
ruszasz jako pierwszy, eby je karmi i gaska, czy po prostu
zwraca na nie uwag i opiekowa si nimi. Kiedy staj przed
nami domowe obowizki, chtnie si zgaszasz, eby je
wykona. Poza tym, tak wietnie potrafisz nas rozmiesza czasa-

mi miejemy si naprawd gono. Zawsze uwaaam, e z


umiechem atwiej mierzy si z codziennymi trudnociami i
wyzwaniami ycia, i dzikuj Ci, e potrafisz wnosi go do
naszego domu. Jeste wspaniaym chopcem, synu,
modziecem o takim ogromnym potencjale. Byo to takie
widoczne choby wwczas, gdy podczas ktrego z ostatnich
eliminacyjnych meczw piki nonej strzelie a trzy gole.
Jestem szczerze zdumiona, e posiadasz a tyle talentw, lecz
wszystkie one bledn przy Twoim ogromnym pragnieniu ycia
dla Boga. Ju nie mog si doczeka przyszoci, EJ, bo Bg
przygotowa dla Ciebie wspaniae plany, a my chcemy by
pierwsi, aby pogratulowa Ci, kiedy je odkryjesz. Dziki za
Twoje ofiarne serce, EJ. Tak bardzo ci kocham.
Do Austina, mojego cudownego dziecka
Umiecham si na wspomnienie Twoich sukcesw w grze w
bejsbol w ubiegym sezonie. Nie raz, ale a trzy razy wszystkie dla dziadka - udao Ci si uderzy pik tak mocno,
e zdye zaliczy wszystkie cztery bazy. Czuj, jak z radoci
dry mi serce, gdy myl o tym, co si wydarzyo po drugim z
tych
niesamowitych
przypadkw,
kiedy
zaliczae
poszczeglne bazy, przyjmujc jednoczenie gratulacje od
caej Twojej druyny. Gdy w kocu szede w stron awki,
kilku Twoich kolegw rzucio si na Ciebie i zaczo Ci
obejmowa. Powiedz, Austin, jak to zrobie? Jak udao Ci si
tak uderzy pik?" - pytali. Wtedy umiechne si,
wzruszye ramionami i odpare: To proste. Poprosiem Boga
o si, ebym potra-

fi uderzy pik znacznie lepiej, ni mgbym to zrobi bez


Niego". Dziadek musia by wwczas niewymownie
szczliwy, Austinie. Jestem tego pewna. Nie wiem tylko, czy
kiedykolwiek przestan za nim tak bardzo tskni. Mog Ci
tylko powiedzie, e ja take kocham ten czas, ktry spdzamy
na wsplnych rozmowach. Uwielbiam te te chwile, kiedy
gramy ze sob - tylko we dwjk - na boisku do koszykwki.
Jeste moim najmodszym i zarazem ostatnim dzieckiem,
Austinie. Staram si zachowa w pamici kad wspln
chwil. Dziki za to, e dajesz mi tyle powodw, ebym moga
cieszy si dniem dzisiejszym. Dzikuj Bogu za Ciebie, za
cud Twojego ycia. Kocham Ci, Austinie.
I do Boga Wszechmogcego, Autora ycia
Dzikuj, e obdarowae mnie nimi.

Podzikowania
Pewnego wieczoru, gdy wanie koczyam pisanie tej
ksiki, do mojego ka wczoga si Austin, pooy si obok
mnie i spojrza na ekran mojego laptopa. Wiesz co, mamo? zacz. - Od jakiego czasu chciaem ci zapyta o pisanie
ksiek. Mam kilka pyta". Umiechnam si do niego i
spytaam, co chciaby wiedzie. Chodzi mi o okadki twoich
ksiek. S takie pikne, takie kolorowe, z takimi adnymi
obrazkami, czy to ty je robisz? Czy to ty robisz te okadki?".
Pokrciam przeczco gow. Nie, stary - odparam
- nie mam nic wsplnego z tymi okadkami, naprawd.
Wydawca ma wspaniaych grafikw. Oni zajmuj si tworzeniem okadek". Przez kilka sekund wyglda na lekko
rozczarowanego. Lecz nagle jego oczy rozjaniy si. Ju
wiem - powiedzia - ty robisz te ksiki w rodku, piszesz litery
tak rwniutko, rysujesz te wzorki, dziki ktrym tak adnie
wygldaj pierwsze strony rozdziaw". Skrzywi si, lekko
skonsternowany. To ty to robisz, prawda?"
- dopytywa.
Znw pokrciam gow. Nie, kochanie. Tak naprawd to w
wydawnictwie pracuj graficy, ktrzy odpowiadaj za to, e
ksika tak adnie wyglda w rodku" - wy-

janiam mu. Umiechnam si, lekko zaenowana. To


wanie oni to robi".
Zwiesi gow, lecz po krtkiej chwili jego brwi uniosy si
optymistycznie. A co z ksigarniami? Czy to ty dostarczasz te
ksiki do ksigarni, eby stay na pkach i czekay tam na
ludzi?".
Wyranie czujc, e znw go rozczarowuj, pokrciam
gow i umiechajc si nieznacznie, odparam: Nie, Austinie,
tego te nie robi ja. To w wydawnictwie jest dzia sprzeday,
gdzie pracuj ludzie, ktrzy zajmuj si dostarczaniem ksiek
do ksigarni. Potem inni ludzie, pracujcy w ksigarniach,
otwieraj pudeka z ksikami i ustawiaj je na pkach. Ja w
tym nie uczestnicz".
Zszed z ka i zanim odszed, wzruszy ramionami i
stwierdzi: To wcale nie robisz duo".
Austin mia racj. Nie powstaaby ta ksika bez wspaniaego
zespou utalentowanych ludzi, dziki ktrym byo to moliwe.
Dlatego chciaabym w sposb szczeglny podzikowa moim
przyjacioom z grupy wydawniczej Faith Words and Center
Street, ktrych zbiorowy wysiek doprowadzi do ukazania si
powieci Po tej stronie nieba". Specjalne podzikowania
skadam mojej oddanej redaktorce, Anne Horach, ktra czsto
zachcaa mnie, ebym podja si napisania tej opowieci, bez
wzgldu na to, jaki trud miaby by zwizany z jej powstaniem.
Dzikuj take mojemu niesamowitemu, agentowi, Rickowi
Christianowi, prezesowi Alive Communications. Rick, Ty
zawsze we mnie wierzye. Kiedy wytyczamy sobie cele na
przyszo, Ty zawsze podkrelasz, e moemy

osign znacznie wicej, ni potrafi sobie wyobrazi. Jeste


znakomitym menederem i chciaabym, aby wiedzia, e
dzikuj Bogu za Ciebie. Lecz pomimo tego, jak wiele robisz
dla suby, ktr staram si peni jako pisarka, jestem
podwjnie wdziczna za Wasz modlitw. Fakt, e Ty i Debbie
modlicie si za mnie i za moj rodzin, napenia mnie co rano
ufnoci, e Bg bdzie nieustannie wprowadza w ycie te
historie, ktre nosz w sercu. Dzikuj Ci za to, e jeste dla
mnie kim duo wicej ni tylko wspaniaym agentem.
Specjalne podzikowania nale si mojemu mowi, ktry
musi mnie znosi, co jest szczeglnie uciliwe, kiedy zblia
si termin oddania mojej kolejnej ksiki, i nie buntuje si, gdy
po skoczonym meczu koszykwki zajeda z dziemi do baru
szybkiej obsugi, aby co zje, kiedy ja pisz przez cay dzie.
Ten szalony bieg nie byby moliwy bez Ciebie, Donaldzie.
Twoja mio pozwala mi pisa, Twoja modlitwa dodaje mi
wiary w to, e Bg pragnie tej mojej suby. Dziki za te
godziny, ktre powicasz prowadzeniu ksigi goci na mojej
stronie internetowej. Zawsze czekam z niecierpliwoci na t
chwil dnia, kiedy dzielisz si ze mn tym, co nowego si w
niej pojawio, by potem udostpni to innym za porednictwem
internetu, i kiedy modlimy si razem we wszystkich intencjach,
ktre zgaszaj moi Czytelnicy. Dzikuj Ci, kochanie.
Dzikuj te moim dzieciom za tak wspaniae wspdziaanie
ze sob, za mroon zielon herbat, ktr mi stale przynosz, i
za ich wyrozumiao wobec mojego, czasami zwariowanego,
harmonogramu pracy.

Kocham Was i wiedzcie o tym, e wci jestecie waniejsi


od jakichkolwiek terminw.
Skadam take podzikowania mojej mamie, Anne
Kingsbury, i moim siostrom: Tricii, Sue i Lynne. Mamo, jeste
niesamowita w tym, co robisz. Bardzo mi pomagasz, czytajc
caymi dniami wiadomoci od moich Czytelnikw. Wysoko
sobie ceni Twoj prac, bardziej, ni sdzisz.
Tricio, jeste najlepsz asystentk, jak mogabym sobie
wymarzy. Jestem Ci niewymownie wdziczna za Twoj
prac, nawet nie wiesz, jak bardzo. Ceni sobie Twoj
lojalno i uczciwo. Odpowiada mi sposb, w jaki
przedstawiasz mi poszczeglne sprawy, pytajc o moje zdanie;
dotyczy to rwnie fantastycznych zmian, jakie wprowadzasz
na mojej stronie internetowej. Od kiedy si tym zaja, ta
strona cakowicie si odmienia, na czym tak bardzo
skorzystali Czytelnicy moich powieci, ktrzy otrzymali wiele
wskazwek, jak wzrasta w wierze. Chciaabym, aby
wiedziaa, e modl si o to, by Bg zawsze Ci bogosawi za
Twoje oddanie i wyjtkow pomoc, jakiej mi udzielasz na
obecnym etapie mojej pracy. Modl si za Twojego
cudownego syna, Andrew. A czy ten czas nie jest wspaniay
take dla naszej wzajemnej relacji? Bg z tymi, ktrzy Go
miuj, wspdziaa we wszystkim dla ich dobra!
Sue, uwaam, e jeste niesamowit doradczyni! Do
Twojego domu, ktry jest niestety tak bardzo oddalony od
mojego, codziennie przychodz sterty listw od moich
Czytelnikw, na ktre sumiennie odpowiadasz z pomoc Boej
mdroci i Jego Sowa. Kiedy Czytelnicy otrzymuj

list od Susan, siostry Karen", mam nadziej, e wiedz, jak


bardzo modlia si za nich i za odpowied, ktr dostaj od
Ciebie. Dzikuj, e z tak mioci i zaangaowaniem
zajmujesz si tym, co robisz, Sue. Masz ogromny dar do
prowadzenia innych do Boga i ciesz si, e mog Ci mie na
pokadzie".
Skadam take specjalne podzikowania Willowi
Montgomeryemu, mojemu drogowemu" menederowi. Z
wielu powodw obawiaam si sprzedawania moich ksiek
podczas spotka z Czytelnikami. Po pierwsze, nigdy nie
chciaam zarabia na sprzeday ksiek podczas spotka z
Czytelnikami, a po drugie, nigdy nie miaam czasu, eby zaj
si organizacj takich spotka. Kiedy Ty si zjawie,
pomoge mi upora si z tym wszystkim. Z dewiz kocha i
suy Czytelnikom" pomoge mi dotrze z ksikami do
dziesitkw tysicy Czytelnikw podczas spotka, ktre
odbyy si na obszarze caego kraju. A nawet stao si co
jeszcze waniejszego - zostae moim przyjacielem, kim
niezwykle wanym w mojej subie pisania przemieniajcych
ycie powieci. Jeste lojalny, dobry i niesamowicie dbasz o
mnie i o moj rodzin, a take o prac, jak wyznaczy mi Bg.
Dzikuj za wszystko, co robisz, i prosz Ci: rb to dalej.
Dzikuj te Oldze Kalachik, pomagajcej mi przygotowywa nasz dom do rnych spotka, ktre regularnie si w
nim odbywaj. Jestem Ci bardzo wdziczna za to wszystko, co
robisz, ebym moga spokojnie pisa. Jeste cudowna, Olgo.
Modl si, eby Bg wci bogosawi Tobie i Twojej
wspaniaej rodzinie.

Chc take podzikowa przyjacioom zwizanym ze


stowarzyszeniem Extraordinary Women: Royowi Morganowi,
Julie i Timowi Clintonom, Beth Cleveland oraz dziewczynom,
ktre s teraz w trasie objazdowej po kraju, a take wszystkim
innym. Jak to cudownie by czci tego, co Bg czyni poprzez
Was wszystkich! Dzikuj, e przyjlicie mnie do Waszej
rodziny.
Dzikuj take moim starym przyjacioom i rodzinie, tym,
ktrzy zjawiaj si u naszego boku, kiedy tylko ich
potrzebujemy. Wasza mio zawsze bya dla nas ogromnym
oparciem, pomagaa nam przej przez rne etapy ycia i
pozwalaa dowiadczy niesamowitej radoci z Waszej
obecnoci pord nas.
A najbardziej dzikuj Bogu. Ten dar pochodzi od Ciebie.
Modl si, abym moga wykorzystywa go przez lata i abym
robia to w taki sposb, ktry przyniesie Ci uwielbienie i
chwa.

N a zawsze w powieci
Skadam specjalne podzikowania Gayle Flynn, ktra
wygraa aukcj Na zawsze w powieci" zorganizowan w
siedzibie organizacji Florida Solve Maternity Homes. Julie
postanowia uhonorowa swojego
pidziesiciosiedmioletniego ma, Thomasa Flynna, przez
wymienienie go w powieci. Thomas jest adwokatem
pomagajcym osobom z obraeniami ciaa. Odgrywa wan
rol w spoecznoci lokalnej i ma wielu przyjaci. Jest bardzo
prawym i gboko wierzcym czowiekiem. On i Gayle s
maestwem od trzydziestu siedmiu lat i maj troje dorosych
dzieci, z ktrymi uwielbiaj spdza wakacje w swoim domku
letniskowym w miejscowoci Kaukaska w stanie Michigan.
Thomas zbiera przedmioty nalece kiedy do
pnocnoamerykaskich Indian, lubi gra w ping-ponga,
polowa i apa ryby. Lubi take czyta beletrystyk, a
zwaszcza moje powieci. Angauje si w wiele inicjatyw
dobroczynnych, lecz najbardziej stara si suy organizacji
Florida Solve Maternity Homes i jest w jej zarzdzie. Wiara
peni kluczow rol w yciu Thomasa i jego rodziny. Tskni on
te za takim czasem, ktry oboje z on mogliby spdzi
razem, podrujc na Karaiby albo do Australii.

Na pocztku swojej kariery zawodowej Thomas pracowa w


opiece spoecznej, a potem zaabsorbowaa go praca w
organizacji Home Repair Services - przedsiwziciu
wspierajcym mieszkacw stanu Michigan, ktrym nie
powodzi si najlepiej. Thomas uwielbia prace stolarskie i
podgldanie ycia ptakw. Kiedy jedzi z rodzin na grny
pwysep stanu Michigan, stara si oddawa obu tym pasjom.
Ponadto Thomas lubi spdza czas przy automatach do gry i
gra dla zabawy w karty. Wierzy te w cuda.
W powieci Po tej stronie nieba" bohater o takim samym
imieniu i nazwisku jest pobonym adwokatem pomagajcym
osobom z obraeniami ciaa. To on wyranie pokazuje, jak
ogromn pomoc mog otrzyma osoby z powanymi
obraeniami ciaa, kiedy s reprezentowane w sdzie przez
gboko wierzcych ludzi. Tak jak to zawsze bywao w
przypadku inicjatywy Na zawsze w powieci", Thomas Flynn
jest zmylon postaci, tylko troch podobn do prawdziwego
Thomasa Flynna.
Mam nadziej, e Gayle uzna za waciwe uhonorowanie jej
ma, Thomasa, poprzez umieszczenie postaci o podobnym
imieniu i nazwisku w powieci Po tej stronie nieba", i e
zawsze bdzie dostrzega jak czstk Thomasa, kiedy
zobaczy jego imi i nazwisko na stronach tej ksiki, gdzie
bdzie on Na zawsze w powieci".
Tych za, ktrym nie jest jeszcze znana inicjatywa Na
zawsze w powieci", chciaabym poinformowa, e jest to mj
sposb zaproponowania Wam, Czytelnikom moich powieci,
zbierania pienidzy na cele dobroczynne. W odpowiedzi na ten
apel na aukcjach dobroczynnych

na terenie caego kraju zostao ju zebranych ponad sto


tysicy dolarw. Jeli jestecie zainteresowani otrzymaniem
pakietu Na zawsze w powieci", aby wystawi go na wasnej
aukcji, skontaktujcie si z moj asystentk, Tri-ci Kingsbury,
piszc na adres Kingsburydesk@aol.com. Wiadomo prosz
zatytuowa Forever in Fiction". Chciaabym zaznaczy, e
corocznie jestem w stanie przekaza w ten sposb ograniczon
liczb pakietw. Z tego powodu wyznaczyam za kady z nich
do wysok stawk minimaln. Dziki temu maksymalna
ilo rodkw zostanie zebrana i przeznaczona na cele
dobroczynne.
Na zakoczenie chciaabym doda, e otrzymujemy setki
prb zwizanych z t inicjatyw i oczywicie nie wszystkie
mog by spenione. Mimo to pragn podkreli, e z
najwikszym zainteresowaniem czytam o tych wanych dla
Was osobach, ktre chcielibycie umieci Na zawsze w
powieci".

...dla Alyssy
Jestem bowiem wiadomy zamiarw, jakie zamylam co
do was wyrocznia Pana zamiarw penych pokoju, a
me zguby, zapewni wam przyszo, jakiej oczekujecie.
Ksiga Jeremiasza 29, I I

1
Bl by jak prawdziwy, yjcy i oddychajcy demon,
wbijajcy swe szpony gboko w ciao i grocy, e nie da za
wygran, dopki mier nie wypowie swego ostatniego sowa.
Lecz cho piek go kady krg i palio kade cigno plecw,
cho czu si jak wizie wasnego ciaa, cho wiedzia, e
ostatnie tchnienie przyniosoby mu cakowit ulg, tej zimnej,
jesiennej nocy Josh Warren by pewien jednej rzeczy.
Nie chcia umiera.
Josh kurczowo chwyci si blatu kuchennego w swoim
ciasnym mieszkaniu i zerkn na zegar. Byo ju po pnocy do wczenie, biorc pod uwag jego ostatnie dni. Mia
zazawione oczy i prbowa co zrobi, eby lepiej widzie.
Problemem byy lekarstwa: nie wiedzia, czy zay podwjn
dawk o dziesitej, czy moe wczeniej, o szstej. Pochyli si,
wspierajc si na rkach, i prbowa zrobi peny oddech. Trzy
razy szybko wcign powietrze, lecz mia wraenie, e
posuchaa go tylko jaka niewielka cz puc. Mia
dwadziecia osiem lat, lecz jego ciao reagowao tak, jakby by
przynajmniej dwukrotnie starszy.

- Boe szepn przez zacinite zby, a sowo to ledwie


dao si sysze w jego niewielkiej kuchni. - Nie wytrzymam
tego. Nie wytrzymam...
Trzy lata. Tyle to wszystko ju trwao. Bohater - tak na niego
mwiono. Uratowa ycie dwm nastoletnim dziewczynom.
Lecz gdzie teraz s ekipy telewizyjne, dziennikarze i
operatorzy kamer? Teraz, gdy kada godzina jest walk o
przetrwanie.
Zacisn mocniej donie na brzegu blatu kuchennego; trzsy
mu si rce, a puca pracoway z trudem w rozpaczliwym
wysiku utrzymywania demona na dystans. Znw zrobi szybki
wdech, po czym opada mu gowa. Dugo sta w ten sposb,
pragnc jedynie, aby bl ustpi. Lecz zanim poczu
jakkolwiek ulg, spada mu na do kropla chodnej wody.
cign brwi i przez chwil zastanawia si, czy na grze
znw zepsua si rura tak jak przed miesicem, gdy
zamroczenie blem i OxyContinem byo tak silne, e nie
zauway awarii, dopki may strumyczek wody nie zacz
sczy si z otynkowanego sufitu.
Kolejna. Przetar do, gdy spada na ni trzecia kropla, i w tej
samej chwili dotaro do niego, skd si one bior. Podnis
palce do czoa i poczu warstewk potu. Nie by zaskoczony.
Poci si - jego ciao reagowao na bl, gaszc trawicy go od
rodka ogie w jedyny znany sobie sposb. Wierzchem doni
przetar czoo i rozejrza si.
Niewane, kiedy zay ostatni dawk. Potrzebowa wicej
rodkw przeciwblowych i musia je wzi natychmiast.
Prbowa si wyprostowa, lecz demon ciy mu potwornie
na ramionach, pochylajc go mocno do

przodu, gdy czapa w stron szafki kuchennej. Chwyci


buteleczk i przez moment szarpa si z zakrtk, zanim
wytrzsn na do jedn tabletk. Jedna tabletka z pewnoci
mu nie zaszkodzi. Pokn j natychmiast, popijajc ykiem
wody prosto z kranu.
W kocu przyjdzie sen, tak jak zawsze w kocu przychodzi.
Ale wczeniej musia znale Car Truman. Josh podszed do
komputera stojcego na biurku przy cianie w jadalni.
Przycign sobie krzeso i opad na nie. Nawet wwczas nie
poczu ulgi. Siedzenie jeszcze wzmogo bl w dolnej czci
plecw. Zmruy oczy, zalogowa si na Facebooku i otworzy
okienko wiadomoci - to, gdzie mg znale Car. Osobicie
nigdy si z ni nie spotka - tego by prawie pewien.
Jeli kiedykolwiek uda mu si znale jaki sposb na
uwolnienie si od tego potwornego blu, zatelefonuje najpierw
do Becky Wheaton, do Becky, w ktrej kocha si od
pitnastego roku ycia. Sysza od kilku ich wsplnych
znajomych ze szkoy redniej, e jej zarczyny zostay zerwane
i e znw nie bya z nikim zwizana. Myla o niej przez cay
czas, lecz nie mg do niej zatelefonowa. Nie mg tego
zrobi, dopki nie bdzie cay i zdrowy, dopki nie odniesie
sukcesu, a jego ycie si nie ustabilizuje - dopki nie stanie si
takim facetem, na jakiego zasugiwaa.
Becky bdzie musiaa zaczeka. Teraz, gdy adna ilo
tabletek i snu nie bya w stanie przegna z jego ciaa tego
nieustannego blu, gdy pene niepokoju telefony od jego

rodzicw i siostry nie przynosiy ulgi, zawsze pozostawaa


mu Cara.
Znaa go lepiej ni ktokolwiek inny, poniewa znaa jego
histori. Ca jego histori. Nawet t cz o jego malutkiej
dziewczynce na drugim kracu kraju, tej, o ktrej istnieniu nikt
inny nie mia pojcia. Pnymi wieczorami - tak jak teraz - za
porednictwem niewidzialnych czy cyberprzestrzeni mg
dzieli si z Car kadym obdnym szczegem tych
wszystkich historii, ktre skaday si na jego ycie. I z biegiem
czasu Cara ofiarowaa mu rzadki i bezcenny dar - dar, ktry
dawa mu si do walki z demonem.
Cara mu wierzya.
Przejrza list znajomych, z ktrymi utrzymywa kontakt
on-line, i odnalaz jej nazwisko. Ustawi donie nad klawiatur
i prbowa opanowa ich drenie, piszc pierwsze sowa: Hej,
to ja... jeste tam?
Upyno p minuty i zobaczy, e jego ssiad, Carl Joseph
Gunner, za|czy mu kilka nowych zdj. Klikn na album i po
raz pierwszy tego wieczoru si umiechn. Carl Joseph i jego
dziewczyna, Daisy, mieli zesp Downa. Wraz z innymi
wsplokatorami mieszkali w osobnych mieszkaniach w
ssiednim budynku i oboje byli bardzo niezaleni, oboje
pracowali i potrafili zaatwia rne swoje sprawy, korzystajc
samodzielnie z komunikacji miejskiej.
Zdjcia zostay zrobione przez Carla Josepha, kiedy ostatnio
wpad do niego z Daisy. Carl Joseph nauczy si korzysta z
samowyzwalacza swojego aparatu fotograficznego, zatem
zdjcia ukazyway Carla Josepha, Daisy

i Josha stojcych na tle jego telewizora, lodwki i drzwi


balkonowych - kade z nich miao na twarzy taki sam
szelmowski umiech. Josh wystuka szybkie podzikowanie
dla Carla Josepha i w tym samym momencie otrzyma
odpowied od Cary.
Odeszam na chwil, ale ju jestem z powrotem - napisaa.
Josh poprawi si na krzele, prbujc znale wygodniejsz
pozycj. Nie mog spa. Miaem nadziej, e jeszcze si nie
pooya - wystuka. Cara mieszkaa w Phoenix i pracowaa na
popoudniowe zmiany w centrum przetwarzania danych.
Zwykle nie kada si przed drug w nocy.
Jej nastpna wiadomo pojawia si w dolnym okienku na
ekranie jego komputera. Zastanawiaam si ktrego dnia,
dlaczego jeszcze si nie spotkalimy - pisaa. Co ja bym bez
ciebie zrobia?
Josh umiechn si i przesun palce nad klawiatur. Ciesz
si, e nigdy nie bdziemy musieli na to odpowiada - odpisa.
Wyglda na to, e gra w pokera on-line przydaa si na co.
Nawet jeli przegraa...
Konwersacja nabraa tempa. Lotta jeszcze raczkuje w pokerze
- pisaa - a ty grae tak, jakby cigle mia pokera
krlewskiego.
Josh poczu, jak dobrze zrobi mu ten komplement. Odchyli
si do tyu na winylowym krzele i troch rozluni. Dziki,
skarbie - zareagowa niemal natychmiast. Ciesz si, e nie
poprzestalimy na pokerze.
Dokdkolwiek nas to zaprowadzi - napisaa.
To prawda - odpowiedzia Josh, umiechajc si pod nosem.
Dokdkolwiek nas to zaprowadzi. Hej, rozmawia-

lem wczoraj z Keithem. Znw zeszli si z on... wszystko jest


dobrze.
Naprawd??? Tak si ciesz!! Widzisz, J... Gdzie on by teraz
byl bez ciebie?
Josh poczu ciepo jej sw w samym rodku swej duszy.
Keith by jego najlepszym przyjacielem od czasw szkoy
podstawowej, lecz przed dziesicioma laty przeprowadzi si
do Ohio. Wci utrzymywali ze sob kontakt i Keith czasami
grywa z nim on-line w pokera. Dlatego znaa go Cara.
Nastpia pauza w konwersacji, a potem w okienku pojawia
si nastpna wiadomo od niej: Jak twoje plecy?
Bol jak diabli... porozmawiajmy o czym innym. W nastpnym tygodniu znw id do sdu. Zeznawa?
Tak. Mj adwokat mwi, e to powinien by ostatni raz.
Jejku! To znaczy, e ugoda jest blisko! A potem bdziesz mg
ruszy po swoj crk!
Josh przeczyta t linijk trzy razy, zanim jego palce zaczy
porusza si po klawiaturze. Wanie dlatego chciaem dzi
wieczorem z tob pogada- wyzna.
Dlaczego?
Bo dziki tobie ona staje si realn osob. Moja malutka
dziewczynka.
Ona jest realna - odpisaa natychmiast. Josh odczyta
oburzenie w jej wiadomoci. W najbliszych dniach jedziesz
przej nad ni opiek, po prostu to wiem.

Na sam myl o takiej moliwoci Josh poczu, jak po rkach


przeszy mu dreszcze. Czciow opiek. Ale i tak nie mgbym
wyobrazi sobie czego lepszego napisa.
Ona jest szczciar, J... auj, e moje dzieci nie maj
takiego taty jak ty.
Josh spojrza na ten ostatni fragment. Za kadym razem, gdy
prowadzili tego typu konwersacj, nie dawaa mu spokoju
pewna myl: moe le robi, trwajc w postanowieniu, aby si z
ni nie spotyka? Becky prawdopodobnie ju i tak bardzo si
zmienia. Skoro on i Cara tak dobrze si dogaduj, dlaczego po
prostu nie przenie ich relacji z cyberprzestrzeni do Phoenix?
Albo do Colorado Springs? Cara samotnie wychowywaa
dwoje dzieci, chopca i dziewczynk. Jej m by wobec niej
agresywny, przed trzema laty wyprowadzi si i zwiza si z
kim innym. Cara znalaza pewn pociech w grze w pokera
on-line, w ludziach, ktrzy nie mogli jej uderzy, a
jednoczenie mogli udawa, e s tacy, jakimi chcieli by.
Dwa lata wczeniej Josh i Cara - Pani Niezalena" nawizali kontakt on-line i pewnego dnia napisaa co, co
dobrze zapamita. W okienku przeznaczonym na komentarze
do gry zamiecia zdanie: Gram on-line, bo moje prawdziwe
ycie jest w zawieszeniu.
Dokadnie tak samo czu si Josh. W dniu wypadku zaplta
si w pajczyn zezna, rozpraw sdowych i spotka z
adwokatem, i czeka na odszkodowanie. Od tamtej pory cae
jego ycie stao si jednym wielkim oczekiwaniem.
Oczekiwaniem na to, e bl plecw ustanie.

Oczekiwaniem na wyrok w procesie przeciwko towarzystwu


ubezpieczeniowemu tego pijanego kierowcy.
Oczekiwaniem na szans odniesienia sukcesu, aby mc
wreszcie zatelefonowa do Becky Wheaton i powiedzie jej, e
wci j kocha.
Oczekiwaniem na przysugujce mu pienidze, aby mc
odda dug rodzicom, kupi dom i przej badanie na ustalenie
ojcostwa, aby wreszcie udowodni caemu wiatu to, co on sam
dobrze wiedzia: e Savannah jest jego crk.
Na ekranie pojawia si kolejna wiadomo: Nic nie piszesz.
Co sobie mylisz?
Josh poczu w sercu jakie szarpnicie. Jak to si dzieje, ze ty
jeste tam, a ja tutaj?- spyta.
Tak... - odpisaa. Ja te czasami si nad tym zastanawiam.
Zwykle, gdy dotykali sprawy przeniesienia ich relacji na inny
poziom, nagle jedno z nich zmieniao temat, nim taka
moliwo zacza by rozwaana na serio. Lecz teraz, o
pierwszej w nocy, siedzc samotnie w dusznym mieszkaniu,
pamitajc cay czas o procesie i zdajc sobie spraw z tego, e
z kadym dniem ugoda jest coraz bliej, Josh poczu, e nie
moe si powstrzyma. No dobrze jego palce skakay
szybko po klawiaturze. A tak powanie, dlaczego nie
przerwiemy caej tej pisaniny i nie znajdziemy jakiego
sposobu, eby mc spotyka si osobicie?
Josh zawaha si i poczu, jak przyspiesza mu serce. Moe nie
powinien by tego pisa. Moe to, e ze sob koresponduj, jest
wszystkim, na co ona moe sobie pozwo-

li. Jeli tak, to trudno. Poza tym - zawsze bdzie kocha


Becky i winien jest im obojgu dowiedzie si, czy Becky nie
czuje do niego tego samego. Oczywicie bdzie mg si o tym
przekona dopiero wwczas, gdy odniesie jaki sukces. A jeli
nie, jeli bardzo si ju zmienia - moe Cara jest t kobiet,
ktr powinien kocha. No dalej, Caro... - pomyla. Zamkn
oczy i przypomniay mu si sowa piosenki, ktr ostatnio
sysza. Mog sobie tylko wyobrazi... jak to bdzie...". Boe,
prosz... przemw do jej serca. Jeli ona jest t osob, z ktr
powinienem dzieli ycie, to prosz...
Otworzy oczy w chwili, gdy na ekranie ukazaa si kolejna
wiadomo: Jeste dla mnie zbyt dobry, J. Wiesz o tym.
Z kogo ty sobie artujesz?... Naprawd mam szczcie, e
jestem twoim przyjacielem.
Nastpia kolejna pauza, tym razem krtsza ni poprzednio.
Opowiedz mi jeszcze raz o Bogu; o sobie i o Nim - poprosia.
Poczu rozczarowanie, bo naprawd chcia porozmawia o
nich, o ich przyszoci. Przekn lin. Wolaa zmieni temat,
ale przynajmniej chciaa rozmawia o jego wierze, ktr
ostatnio odnalaz. Wci czu bl, wci siedzia samotnie w
tanim mieszkaniu, lecz w cigu ostatnich szeciu tygodni jego
ycie si odmienio. Teraz cieszy si, e Cara chce o tym
rozmawia.
Odetchn i zacz pisa: Sam nie wiem; to takie dziwne. Moja
rodzina od zawsze mwia mi o Bogu, ale chyba musiaem
odkry Go sam.

Jak to byo... no wiesz, kiedy usyszae t piosenk i


zrozumiae, e Bg mwi do ciebie?
Josh znw si umiechn. W cigu ostatnich szeciu tygodni
odpowiada na to pytanie przynajmniej pi razy, lecz mia
wraenie, e Cara naprawd chciaa to zrozumie.
Zacz przebiera palcami po klawiaturze, tym razem
szybciej. Sam nie wiem - pisa - to byo tak, jakby Bg mwi
wprost do mojego serca. Powiedzia mi, e tak naprawd to nie
czekaem ani na odszkodowanie, ani na okazj zobaczenia
Savannah, ani na nastpny etap mojego ycia. Tak naprawd
to czekaem na Niego. To byo tak, jakby On mnie wzywa i jeli
chciaem naprawd y, musiaem Mu w kocu odpowiedzie.
No wiesz, co mi mwio: przesta przed Nim ucieka i
powiedz Mu swoje tak".
Uwielbiam to - odpisaa i zawahaa si na chwil. Mog
wyzna ci pewien sekret?
Zawsze - pada jego szybka odpowied. Mia ochot przytuli
j, pooy jej rce na ramionach i gboko spojrze w jej
niebieskie oczy. Zamiast tego klikn na jej imi w okienku
wiadomoci i ta informacja natychmiast znalaza si w jej
profilu na Facebooku. Miaa krtkie brzowe wosy i wsk
twarz. Nie bya zbyt wysoka ani wysportowana, ani te
uderzajco pikna. Twierdzia, e ma nadwag. Lecz to, co tak
bardzo mu si w niej podobao, to jej umiech. Umiech Cary
mia w sobie co takiego, e Josh nie mg przesta o niej
myle.
Po chwili pojawia si wiadomo od niej: Rozmawiam z
Bogiem.
On-line? - napisa i rozmieszy go wasny art.

Nie, ty guptasie. W moim sercu. Kiedy patrz przez okno na


letnie niebo albo gdy nad Phoenix przechodzi monsun i na
ulicy przed moim blokiem tacz byskawice.
Powoli przeczyta jej wiadomo. Powinna by pisark
- odpowiedzia.
Powanie, J. Zmienie mnie, zmienia mnie twoja opowie o
Bogu. Myl, e On mnie take wzywa. W t niedziel zabieram
dzieci do kocioa.
Josh unis brwi. Powanie? - spyta. W tym czasie, kiedy j
zna, Cara bya przeciwna wierze i Bogu, a take czytaniu
Pisma witego. Nigdy tak naprawd nie odsonia si i nie
ujawnia, dlaczego, lecz na Facebooku podawaa, e jest
agnostykiem. Nie zainteresowanym wiar"
- jak napisaa. To ulego zmianie w cigu ostatnich kilku
tygodni i powodem tego musiaa by opowie Josha o
Wynonnie, o usyszeniu Boga i o uwiadomieniu sobie, e
przez cay ten czas ucieka.
Cakiem powanie. A zatem moe tej niedzieli pjd do
kocioa i nagle wszystko si uoy... i ty dostaniesz swoje
odszkodowanie, kupisz dom w Scottsdale i zostaniemy
najlepszymi przyjacimi. .. a potem... a potem, kto wie... Prawda, ... moe wanie tak si wszystko uoy.
Poczu, jak mocniej zabio mu serce. Wanie- nie wiedzia,
czy powinien tak jej odpisa, lecz nie potrafi si powstrzyma.
Moe wanie tak si wszystko uoy i moe wydarzy si jeszcze
wicej.
A wic... czy czujesz si ju lepiej?
Pooy rce na udach i wpatrywa si w ekran. Nie
uwiadamia sobie tego, dopki o to nie zapytaa, ale na-

prawd czu si lepiej. Wiesz co? - napisa szybko. Moje plecy


nie bol ju tak jak przedtem. Widzisz, wiedziaam. Co
wiedziaa?
e dobrze na ciebie wpywam. To prawda. Bardzo dobrze. I
wiesz co, J. ?
Poczu si prawie tak, jakby siedziaa teraz przed nim. Co? spyta.
Ty te masz na mnie bardzo dobry wpyw. I to chyba tyle na
dzi.
Wszystko, co przed chwil napisaa, nagle wydao mu si
niczym wicej ni tylko niedorzecznym marzeniem czy zwyk
fantazj. Strasznie chciao mu si pali; mia wraenie, e
byby w stanie przej pi kilometrw, aby zdoby choby
jednego papierosa. Tak - napisa. To tyle na dzi.
Zakoczyli pisanie i przed wyczeniem komputera Josh
sprawdzi jeszcze kilka profili swoich przyjaci z sieci. Potem
wsta i poczu bl, lecz nie przeszywa go tak mocno jak
jeszcze przed godzin. Przeszed przez salon i podszed do
wskiego drewnianego gzymsu nad kominkiem elektrycznym.
Stay tam najcenniejsze dla niego zdjcia. Jedno z nich
przedstawiao jego i jego rodzin, kiedy jeszcze chodzi do
szkoy redniej i cae ycie rozcigao si przed nim jak rzeka
niczym nie ograniczonych moliwoci. Obok znajdowaa si
fotografia ukazujca dwie dziewczyny - ta, ktra zostaa
opublikowana w gazecie po wypadku. Ostatnie zdjcie
przedstawiao Savannah i zo-

stao zrobione trzy lata wczeniej, kiedy maa miaa cztery


lata. Maria wysaa mu je, bo mylaa, e bdzie co miesic
przekazywa tysice dolarw na wychowanie dziecka.
Lecz Josh nie mia takich pienidzy, jeszcze ich nie mia, a
kilka miesicy po przysaniu mu tego zdjcia Maria wyjechaa.
Od tej pory nie odbieraa telefonw od niego i nie przysaa mu
adnej innej fotografii.
Josh zerkn na zdjcie. Prosz, Boe... miej j w swojej
opiece. Tak bardzo chc by jej tat - pomodli si.
W jego duszy nie pada jednak adna odpowied; nie usysza
ani mocnego gosu, ani cichego szeptu. Lecz przebieg mu
przez myl pewien werset z Biblii, ten, o ktrym mwi pastor
w ostatni niedziel. Poszed z Carlem Josephem i Daisy do
kocioa, tego samego, do ktrego uczszczali brat Carla
Josepha, Cody, i jego ona, Elle. Kazanie powicone byo
wytrwaoci - nawet wwczas, gdy zdaje si, e nie ma adnej
nadziei. By to werset pidziesity z Psalmu 119.
W moim ucisku to pociech dla mnie, e Twoja mowa obdarza
mnie yciem.
Josh dotkn ramki, w ktrej znajdowaa si fotografia
Savannah. Dzikuj, Boe... czuj Twoj pociech - pomodli
si. W cigu ostatnich kilku tygodni nic nie przemwio do
Josha mocniej ni te kilka sw z jednego wersetu z Biblii.
Prowadzi dziennik dla Savannah i ostatnim razem napisa jej o
Pimie witym. Co z tego, e nieustannie bolay go plecy albo
e lekarze nie byli pewni, czy pomoe mu operacja? Co z tego,
e podczas przesucha w nadchodzcych tygodniach
adwokaci pracujcy dla to-

warzystwa ubezpieczeniowego z pewnoci bd stara si za


wszelk cen podrze na strzpy jego zeznania?
Pomimo tego wszystkiego Sowo Boe podtrzymywao go na
duchu.
Po raz ostatni Josh spojrza na zdjcia stojce na gzymsie,
potem odwrci si i poszed powoli przez krtki przedpokj
do sypialni. Szed troch bardziej wyprostowany ni wczeniej.
To niesamowite, jakie wsparcie potrafi da prawdziwy
przyjaciel. adna ilo rodkw przeciwblowych nie bya w
stanie w peni umierzy blu plecw i uczucia palenia wzdu
krgosupa. Lecz po godzinnej konwersacji z Car czu, e
ycie znw jest moliwe, i znw mg przetrwa kolejny dzie.
Na samym pocztku korespondencja bardzo ich mczya, bo
gdy pisali do siebie szczerze, wyranie widzieli, jak trudne
ycie ma kade z nich. Lecz teraz - teraz ona bya pena
nadziei, ycia i otuchy, a Josh uwiadomi sobie, e mg by
tylko jeden powd tego: jego nowa nadzieja przelewaa si do
jej ycia. I byo to co, co powodowao, e czu si potrzebny,
tak jakby mia jaki cel.
Gdy skoczy my zby, umiechn si na wspomnienie ich
rozmowy. Dzisiejszej nocy wyszli na paluszkach z
bezpiecznych ram okienka wiadomoci i stanli na krtk
chwil na balkonie, z ktrego roztacza si znacznie
rozleglejszy widok. Kiedy Josh wreszcie si pooy do ka i
prbowa znale - niemal nieosigaln - wzgldnie wygodn
pozycj, gdy baga Boga, by trzyma z daleka od niego tego
demona ogromnego, nieznonego blu, i kiedy wreszcie
ogarn go sen, w jego mylach wci znajdowaa

si Cara. I wwczas uwiadomi sobie co jeszcze. Przez cay


ten czas Sowo Boe podtrzymywao na duchu nie tylko jego.
Ono podtrzymywao na duchu ich oboje.

2
Annie Warren wyja z zabudowanej lodwki marki
Sub-Zero sernik na zimno z malinami, pooya go na
granitowym blacie, pokroia na kawaki i rozoya na kilku
porcelanowych talerzykach. To by ten sam rodzaj sernika, jaki
podaa na ostatnim przyjciu dwa tygodnie temu. Wwczas
okaza si ogromnym hitem. Tym razem miaa jeszcze w
lodwce zapas tego ciasta, tak na wszelki wypadek. W
okamgnieniu ustawia talerzyki na tacy, ktr nastpnie pewnie
uja w donie.
- Potrzebujesz pomocy? - spyta jej m, Nate, wychodzc zza
rogu z dwiema filiankami po kawie. Postawi je przy zlewie i
powiedzia: - Oni tam s godni.
- Nie, dziki - odpara. Czua znuenie, kiedy umiechaa si,
przechodzc obok niego w drodze do jadalni. Rzucia przez
rami szybkie spojrzenie za siebie. - Moe sprawd kaw. Bo
to chyba dziki tym ludziom wszystkie kawiarnie Starbucks w
Colorado Springs maj co robi.
miech Nate'a by cichy i dyskretny, stumiony odgosami
pocierania metalu o metal, jakie powstaj przy wykrcaniu
sitka z ekspresu do kawy. Annie otworzya sobie podwjne
drzwi, napierajc na nie ramieniem, a na jej

ustach ponownie zagoci wywiczony umiech, ten


charakterystyczny umiech, jaki zawsze miaa na twarzy, gdy
podejmowali goci - a poniewa Nate by czonkiem Komisji
Owiaty Stanu Kolorado, Warrenowie przyjmowali goci
przynajmniej raz w miesicu.
Tego wieczoru gocili bibliotekarzy. Nate zamierza ubiega
si za rok o reelekcj i chcia mie bibliotekarzy po swojej
stronie. Komisja Owiaty obradowaa co miesic, a skoro jej
dziaania bezporednio dotyczyy bibliotekarzy, Nate chcia
da im jasny przekaz: jestem przyjacielem bibliotek
publicznych. Dlatego koniecznie naleao poczstowa ich tym
wanie sernikiem.
Annie pooya tac obok dwch prawie pustych srebrnych
dzbankw z gorc kaw.
- Mwiam ci - powiedziaa Babette, bibliotekarka z placwki
pooonej w pnocnej czci miasta, prowadzc swoj
koleank w stron stou z deserami. - To jest ten sernik z
cukierni Marigolds, prawda? - upewnia si, umiechajc si do
Annie.
- Tak - przyznaa Annie, robic krok do tyu i odsuwajc si
od stou. Dobrze, e kupia dwa ciasta. - To by pomys Nate'a.
Przykaza mi: Tylko najlepsze rzeczy dla bibliotekarzy" oznajmia. Gdy wypowiedziaa te sowa, natychmiast
przypomniaa sobie, jak mwia je w ubiegym tygodniu o
zwizku zawodowym nauczycieli: Tylko najlepsze...".
Babette bya chuda jak patyk, lecz Annie nigdy nie widziaa,
eby bibliotekarka zjada podczas jakiegokolwiek przyjcia
mniej ni trzy desery. Teraz naoya sobie pierwszy

kawaek. - Najlepszy sernik w miecie, tyle chciaam


powiedzie - stwierdzia. Gdy Babette zrobia kilka krokw w
stron Annie, do stou z deserami podeszli take inni
bibliotekarze. - A zatem... - zacza kobieta, odwracajc si
plecami do pozostaych. - Ktrego dnia mylaam sobie o
Joshu. On ju chyba dobiega trzydziestki, prawda? - spytaa. Bo zaczam liczy i wyszo mi, e w czerwcu mino
dokadnie dziesi lat, odkd obaj z Blakiem skoczyli szko.
- Prawda - przyznaa Annie, czujc ucisk w odku.
Wyprostowaa si i dodaa: - Dziesi lat, podobnie jak Blake.
Babette ugryza szybko trzy ksy i pokna je na raz. - Blake
jest teraz na stau, czy mwiam ci ju o tym? -spytaa.
Ktrego dnia wpad w szpitalu na Becky Wheaton. Ona jest
teraz terapeutk - pikna dziewczyna. Ona bya kiedy
dziewczyn Josha, kiedy... prawda?
- Tak, bya - przyznaa Annie, z trudem umiechajc si przez
cay czas. - Dawno nie rozmawiali ze sob.
- Blake mwi, e chyba zaprosi j na kaw. Tak po prostu,
eby odwiey znajomo - oznajmia, po czym pomachaa
rk w powietrzu, jakby zboczya z gwnego wtku rozmowy.
- W kadym razie Blake jest najlepszym stayst. Mwiam ci,
gdzie on jest, prawda?
- W szpitalu witego Antoniego w Denver.
- Tak - potwierdzia, unoszc w gr widelec. - Jest w nim tyle
determinacji, e a martwi si o niego. Ledwie znajduje czas
na cokolwiek innego poza nauk. Jego wykadowcy uwaaj,
e zostanie chirurgiem, zanim skoczy trzydzieci dwa lata. To
chyba niele?

- Niele - przyznaa Annie.


- Becky Wheaton te tak myli. Blake powiedzia, e ona jest
pod duym wraeniem jego osigni.
Becky Wheaton nigdy nie pokocha nikogo tak, jak kochaa
Josha - powiedziaa do siebie w duchu Annie. Nalaa sobie
filiank kawy. Potrzebowaa jej, eby przetrwa ten wieczr.
Gdy postawia j na spodeczku, znw spojrzaa na Babette. Musisz by dumna - powiedziaa.
- Jestem - odpara natychmiast bibliotekarka. - Miaam na
myli to, e mj syn zawsze mia w sobie tyle determinacji, no
wiesz? Nauka, sporty, klub dyskusyjny. atwiej wymieni,
czego nie robi.
- Z pewnoci. Taki wanie jest Blake.
Nastpia nieprzyjemna pauza. Bya to taka znajoma pauza
wyranie zapowiadajca to, co miao nadej za chwil.
Babette zjada tymczasem reszt sernika. - Tak jak mwiam,
mylaam sobie o Joshu i... A waciwie to jak on si czuje?
Chodzi mi o to, czy doszed ju do siebie po tym wypadku? spytaa.
- Och, czuje si ju wietnie - odpara bez wahania Annie,
dajc swej rozmwczyni dobrze przewiczon odpowied. Przechodzi rehabilitacj ze wzgldu na swoje plecy i robi
ogromne postpy. Mwi o zaoeniu wasnej firmy, gdy ju
dostanie odszkodowanie powypadkowe.
Kobieta umiechna si protekcjonalnie. - To wanie Josh,
jakiego pamitam - stwierdzia. - Zawsze taki zaradny. I ta
wasza Lindsay - te zawsze bya taka bystra. Ktrego dnia
zobaczyam w gazecie jeden z jej artykuw i powiedziaam do
siebie: Ta Lindsay pewnego dnia b-

dzie miaa swoje ksiki w naszej bibliotece". Ona jest ju


prawie pisark - dodaa i zrobia pauz, eby nabra powietrza.
- Ot okazuje si - cigna - e dziewczyny s czsto bardziej
ambitne od swoich braci. Czytaam o tym artyku w
Cosmopolitan" i przerwaam nagle, i pomylaam o tym
wszystkich przypadkach, gdy to okazao si prawd.
Dziewczyny odnoszce wiksze sukcesy ni ich bracia i ci
bracia nigdy tak naprawd...
- Babette, przepraszam ci - przerwaa jej Annie, podnoszc
rk do gry. Nie bya w stanie wytrzyma ani minuty duej. Musz pokroi drugi sernik. Nate nie chce, eby jego
przyjaciele bibliotekarze wyszli std godni - wyjania,
odwrcia si w stron kuchni i pocigna duy yk kawy. Mog ci przeprosi?
- Oczywicie. Id, id - zgodzia si Babette, odwracajc si w
stron talerza z deserem. - Jeli jeszcze kto z was nie prbowa
tego sernika, lepiej, eby zrobi to od razu. To najlepszy sernik
w miecie.
Annie poczekaa, a podwjne drzwi zatrzasn si za ni, po
czym natychmiast opara si o wolnostojcy barek na rodku
kuchni. Dlaczego oni musz o to pyta?- pomylaa
przygnbiona. Boe drogi, czy nie wystarczy, e wszyscy
wiedz o niepowodzeniach Josha? Czy oni musz kaza mi
opowiada o szczegach?
Rozmowy takie jak ta z Babette powodoway, e czua si,
jakby przez cay czas musiaa tumaczy si za Josha. Lecz
prawda bya taka, e nie powinna za wszelk cen stawa w
jego obronie. aowaa, e podczas takich przyj z udziaem
ludzi, ktrzy znali ich ycie, nie miaa

odwagi spojrze prosto w oczy takiej osobie jak Babette i


powiedzie: Josh zmaga si z yciem. Przeprowadzi si tutaj
z Denver i mieszka w wynajtym maym i tanim mieszkaniu.
Jest uzaleniony od lekw przeciwblowych, prbuje pozby
si prawie dwudziestu kilogramw nadwagi, a dni schodz mu
na oczekiwaniu na telefon od jego adwokata, ktry ma go
poinformowa, kiedy wreszcie dostanie czek z kwot
odszkodowania. Ale nawet wwczas prawdopodobnie przez
reszt ycia bdzie mu towarzyszy chroniczny bl".
Czua ogromny ciar na sercu. Zwiesia gow, starajc si
nie sysze odgosu rozmw dochodzcego z ssiedniego
pokoju.
A mia taki potencja, mia przed sob tyle drg, na ktrych
mgby odnie sukces. Jej najdrosze i zarazem najmodsze
dziecko, jej jedyny syn. Lecz najgbszych prawd Annie sama
nie chciaa dopuci do swojej wiadomoci, a co dopiero
mwi o nich znajomym. Josh wiadomie obra tak drog.
Porzuci wiar, w ktrej zosta wychowany, i dokona zych
wyborw, jednego za drugim.
A teraz paci za to swoim yciem, ktre nieustannie spdzao
Annie sen z powiek.
Nagle wyczua, e kto za ni stoi, i poczua dotknicie w
rami. - Annie? - usyszaa za sob.
W obecnoci Nate'a nie musiaa udawa swojego umiechu
szczliwej pani domu. Odwrcia si i prbowaa zaczerpn
siy od niego, spogldajc mu prosto w oczy. - Babette Long
doprowadza mnie do szalestwa - wyjania.

- Ciebie? powiedzia lekko artobliwym tonem, caujc j


w czoo. - Ja codziennie dostaj e-maile od tej kobiety,
informujce mnie na bieco o potrzebach bibliotek
publicznych.
Z wyczerpania Annie przestawaa ju nad sob panowa. Nie zazdroszcz ci - rzucia krtko.
- Co ona zrobia?
Jej oczy zagodniay. - Spytaa o Josha - odpara.
Nate przyglda si jej przez chwil, potem podszed do
lodwki i wyj z niej drugi sernik. - Nie kady, kto pyta o
Josha, prbuje ci zdenerwowa - stwierdzi, kadc ciasto na
blacie obok noa. - Wiesz o tym, prawda?
- A jak powinnam si czu? - spytaa, starajc si nie podnosi
gosu. - Ta kobieta opowiada mi o Blake'u i niby si
upewniajc, pyta: Czy Blake i Josh nie koczyli razem
szkoy?". A potem chwali si tym, jak Blake wietnie sobie
radzi na medycynie.
W oczach Nate'a pojawi si jaki gbszy bl i przez chwil
wida byo, jak ostatnie lata pene smutku i cierpienia odbiy
si w zmarszczkach wok jego oczu i bruzdach na jego czole. Mdrze zrobia, e od niej odesza - stwierdzi. Pokroi sernik
i wzi nastpnych dwanacie talerzykw. - Zaniemy to tam.
Pjd sobie, kiedy zjedz deser.
Nate mia racj nie tylko w sprawie deseru. Annie trzymaa
si z dala od Babette przez reszt wieczoru, chodzc wkoo
goci i zabawiajc ich - tak jak zwyka robi zawsze. Takie
byo ich ycie, a Nate potrzebowa poparcia kadego z
bibliotekarzy pracujcych w miecie. Taki by

cel dzisiejszego wieczoru, powd, dla ktrego w to letnie


popoudnie pojechaa do cukierni Marigolds po dwa serniki z
malinami, zamiast pospacerowa po okolicy lub zagra z
Nate'em w tenisa, albo usi wygodnie na ich przestronnym
tarasie i obserwowa jelenie pasce si w zagajniku za domem.
Ponowny wybr wcale nie jest jeszcze przesdzony przypomina jej czsto Nate - a wpywowa pozycja wie si z
pewnymi obowizkami".
Annie dobrze znaa swoje zadanie. Chodzia po pokoju,
mwic kadej grupie bibliotekarzy to samo: Nate czuje si
zobowizany do tego, eby przedkada komisji wasze
potrzeby" albo Nate'owi zawsze leao na sercu dobro
bibliotek publicznych". Nate faktycznie bardzo chcia by
czonkiem Komisji Owiaty, ale gdyby uwanie przyjrzaa si
sobie samej, gdyby przyoya szko powikszajce do swego
serca, musiaaby przyzna, e jej te na tym zaley. I cho jej
m musia co miesic jedzi do Denver, presti, jaki im
obojgu zapewniaa jego pozycja, wynagradza wszelkie
niedogodnoci zwizane z prac w komisji.
Jeli ludzie bd widzie ich wysiki podejmowane w celu
wygrania kolejnych wyborw, jeli bd patrze na nich jak na
cz elity spoecznej Colorado Springs, wwczas nie bd tak
wyranie dostrzega faktu, e Josh naprawd niewiele robi ze
swoim yciem. Przynajmniej Annie tak sobie to wszystko
tumaczya.
Przyjcie dobiego koca i Annie posza do kuchni. Mimo
szumu wody leccej z kranu wody syszaa, jak

Nate egna si z ostatnimi bibliotekarzami. - Zwikszenie


budetu na nowe ksiki - mwi jej m - wanie ten temat
porusz na najbliszym spotkaniu.
Annie przewrcia oczyma, a potem poczua jaki niesmak
zwizany z tym, co robi. Obietnica Nate'a nie bya pusta. Jej
m naprawd dba o bibliotekarzy i biblioteki publiczne, i o
to, aby Colorado Springs mogo miao konkurowa z innymi
miejscowociami w stanie czy nawet z innymi rozwijajcymi
si miastami w kraju, biorc pod uwag poziom owiaty i
wyniki uzyskiwane przez uczniw.
I cho nawet podczas takich wieczorw jak dzisiejszy przez
cay czas mylaa tylko o Joshu, staraa si wyglda jak
najlepiej - jak plastikowe serniki w oknie wystawowym
cukierni Marigolds.
W kocu usyszaa, e drzwi si zamkaj, a potem nastaa
cisza. Cudowna, urzekajca, boga cisza. Nate przyszed do
kuchni, chwyci ciereczk do wycierania naczy i podszed do
niej z lewej strony. Czua, jak si odpra i rozlunia wypuszczajc t dodatkow ilo powietrza, ktr
przetrzymywa w pucach przez cay wieczr. - Chyba dobrze
poszo - stwierdzi.
- Tak - przyznaa, nie patrzc na niego. Nie chciaa myle o
bibliotekarzach ju ani minuty duej. - Tak, kochanie, bardzo
dobrze.
Nate wytar w milczeniu kilka sztucw. Potem odwrci si
do niej w taki sposb jak zawsze, gdy mia jej do powiedzenia
co wanego. - Nie kade dziecko musi zosta lekarzem,
prawnikiem czy pisarzem - stwierdzi, a jego

gos zdradza napicie. - Nie kady musi by gwiazd, Annie.


Dotyczy to tak samo maej ligi, jak i ycia w ogle. Co
oznacza, e Josh wcale nie jest nieudacznikiem.
- Co chcesz przez to powiedzie? - spytaa, prbujc unikn
ktni. Wiedziaa, e nie zajd daleko, jeli pozwol, aby
podzielio ich rozczarowanie zwizane z Joshem.
- Sam nie wiem, czuj si winny - wyrzuci w gr rce, a
potem opar si plecami o blat. - Co by si stao, gdyby on
usysza, jak teraz rozmawiamy o nim w taki sposb? Jak by si
czu, gdyby wiedzia, e jestemy nim rozczarowani?
- Nie jestem rozczarowana - zaprotestowaa. Nienawidzia
tego sowa, nienawidzia kategorycznoci, jaka si z nim
wizaa. Odwrcia si tyem do zlewu penego naczy. Martwi si o niego i jest mi strasznie przykro z jego powodu,
bo nie prosi si o to, eby potrci go tamten samochd powiedziaa amicym si gosem. - Lindsay wyrabia sobie
nazwisko w gazecie, a co robi Josh? Siedzi bezczynnie w
swoim mieszkaniu, uzaleniony od lekw przeciwblowych zazgrzytaa zbami. - Cierpi z jego powodu, bo gdyby nie ten
wypadek, to kto wie, co on by teraz robi - wyznaa. Poczua,
jak ogarnia j i tamsi jaki bezsens. Rzucia gbk do zlewu i
chwycia mocno brzeg blatu. - To nie jest rozczarowanie, Nate.
To tylko... Dlaczego ta kobieta musiaa mwi w taki sposb,
jakby Josh by jakim nieudacznikiem, kiedy on ma dopiero
dwadziecia osiem lat?
- Annie - powiedzia Nate agodniej ni wczeniej, kadc
rk na jej ramieniu. - To nic zego, e czujesz rozcza-

rowanie - doda. Zanim zdya odpowiedzie, rzuci jej


ostatnie spojrzenie, podnis jeden z czystych ju dzbankw i
zacz go wyciera. Rozmowa bya zakoczona.
Annie przygldaa mu si jeszcze przez chwil. W przeszoci
w takich momentach jak ten by moe dalej by mwia - eby
postawi na swoim, eby to do niej naleao ostatnie sowo.
Ale ju dawno si nauczya, e nie ma sensu dalej cign
dialogu, ktry zosta wanie zakoczony. Bya to jedna z tych
oczywistych sytuacji w ich maestwie - takich jak wsplne
wyjcie na kolacj w sytuacji, gdy wraca z pracy i zastawa j
zwinit na krzele i czytajc jak now powie lub
zagubion w lekturze Biblii, albo jak papierowa torba domu
towarowego Nordstrom wypeniona jej sukienkami i stojca
przy drzwiach wejciowych oznaczaa, e zamierzaa zawie
je do pralni.
W milczeniu skoczyli zmywa naczynia. Przed pjciem do
sypialni Nate podszed do Annie i pocaowa j w policzek. Kocham ci - szepn jej do ucha. - Z Joshem wszystko bdzie
dobrze.
- Mam tak nadziej - odpara, nie czujc zoci na niego. Na
obecnym etapie ycia potrzebowali si nawzajem bardziej ni
kiedykolwiek wczeniej.
Nate zgarbi si, a jego postawa wiadczya jedynie o tym, e
jemu te trudno przyzna si do poraki. - Josh to dobry
chopak - powiedzia, ledwie si umiechajc. - Niektre dzieci
potrzebuj jedynie troch wicej czasu, to wszystko.
Annie pokiwaa gow i spojrzaa na pusty zlew. - Bdziemy
si za niego modli - stwierdzia.

- Tak - przyzna, jeszcze raz dotkn jej ramienia i wyszed.


Czekaa i nasuchiwaa, jak idzie po pokrytej pytkami
pododze, potem mikko stpa po dywanie, a wreszcie wspina
si po schodach na gr do ich pokoju. Wytara donie i posza
do salonu. Podesza do biblioteczki z ksikami ustawionej
obok pianina, na ktrej stao kilka oprawionych w ramki zdj.
Spojrzaa na nie, a potem signa po najwiksze z nich,
znajdujce si na rodkowej pce - to przedstawiajce Lindsay
i Josha chodzcych wwczas do szkoy redniej. Ju wtedy
Lindsay bya nisza od brata, chodzia do ostatniej klasy, a w
jej oczach wida byo t charakterystyczn dla niej pewno
siebie.
Annie spojrzaa uwanie na Josha, na jego oczy. Mia ten
szelmowski umiech, ten, ktry czsto mona byo spotka na
jego twarzy, gdy chodzi jeszcze do szkoy redniej. Wyglda
tak, jakby nie obchodzio go na caym wiecie nic oprcz
przyjani z Lindsay. Odkd nauczy si raczkowa, zawsze
patrzy za ni, goni za ni i promienia radoci, gdy tylko
zwrcia na niego uwag.
Annie umiechna si, patrzc na zdjcie, na ktrym jej
dzieci obejmoway si wzajemnie za szyje. Ich przyja
zawsze bya wzajemna - Lindsay uwielbiaa Josha i postrzegaa
jako osobiste rdo rozrywki. Podczas gdy ona uczya si
bardzo sumiennie i z najlepszymi ocenami przechodzia z klasy
do klasy, Josh by mniej pilny. Zawsze potrafi rozmieszy
siostr, niezalenie od tego, jakie testy i prace musiaa zaliczy.
I a do ostatniej klasy szkoy redniej Josh jakby szed po
ladach Lindsay, prowadzc

ksig pamitkow klasy, piszc do gazety i uczc si prawie


na samych szstkach.
Lecz potem nadszed ten rok, gdy Lindsay zakochaa si w
Larrym, przez co znajdowaa ju mniej czasu dla Josha. On
mia oczywicie Becky Wheaton - rozgarnit, inteligentn i
pikn dziewczyn, ktra bya wpatrzona w niego jak w
obrazek. Odkd poznali si na pocztku drugiej klasy, stali si
nierozczni. Josh kocha j jak jeszcze nikogo w yciu i nawet
mwi, e po studiach si z ni oeni. Lecz gdy ona odnosia
jeden sukces za drugim, Josh zacz brn w tarapaty. Pi
alkohol z kumplami z druyny bejsbolowej i w ostatniej klasie
zosta wyrzucony z zespou. Potem zerwali ze sob i cho
rozpocz dwuletni wysz uczelni, w kocu przesta
interesowa si nauk. Gdy zamiast kontynuowa studia,
postanowi pracowa w Denver jako kierowca ciarwki
holowniczej, Annie i Nate uznali, e to zajcie ma charakter
przejciowy. Dajmy mu rok - mwili sobie - a dojrzeje do
tego, aby powanie pomyle o swojej przyszoci".
Lecz nie nastpio to nigdy.
Annie zerkna na fotografi. Wszystko miao by takie
proste, takie pewne. Lindsay i Josh jako najlepsi przyjaciele
mieli zawojowa cay wiat, a Becky na zawsze miaa pozosta
czci ycia Josha. Annie westchna. Prawie wszystko
zostao ju rozpisane, szczliwe zakoczenie byo niemal
pewne, lecz w niezrozumiay sposb ten radosny scenariusz
uleg zmianie.
Lindsay bya teraz bardzo zajta, wysza za m i miaa dwoje
dzieci, a do tego pracowaa na peny etat jako pub-

licystka w lokalnej gazecie. Lecz mimo to bya bliej Josha


ni ona czy Nate. Annie odoya zdjcie na miejsce, lecz
wci nie odrywaa od niego wzroku. To dziwne - pomylaa e cae ycie moe zosta tak podsumowane przez jedno
oprawione w ramki zdjcie.
Jej wzrok przenis si na kolejne fotografie. Patrzya teraz na
Lindsay i Josha znajdujcych si na ogromnej tratwie i
chlapicych si czyst, przejrzyst wod rzeki Truckee, na
trzyletniego Josha taczcego w objciach szecioletniej
Lindsay, na ich ca czwrk w parku rozrywki SeaWorld"
latem, tu przed pjciem Lindsay do szkoy redniej, na Josha
i Becky podczas balu zorganizowanego z okazji ukoczenia
szkoy - miesic przed tym, jak ze sob zerwali. Te
wspomnienia byy jak balsam dla jej duszy, przeniosy j
bowiem do tych chwil w przeszoci, gdy wszystko byo takie
proste i obiecujce.
Niespodziewanie ziewna i odruchowo zerkna na zegarek.
Byo ju po jedenastej, najwyszy czas, eby si pooy, lecz
nie moga oderwa si od zdj. Jej wzrok zatrzyma si na
fotografii przedstawiajcej Josha stojcego obok swojej
ciarwki holowniczej, tydzie po tym, jak j wynaj w
Denver. Zaamany strat Becky Wheaton, pojecha do Las
Vegas i wrci z zaskakujcym wyznaniem. Okazao si, e
pozna tam mod kobiet, nieopatrznie obieca jej ycie w
luksusie i zacz z ni sypia. Jedenacie miesicy pniej
przyjecha do Colorado Springs, spotka si z Annie i Nate'em i
opowiedzia im jeszcze co.
Tamta kobieta bya matk - czego Josh wwczas nie
wiedzia - a teraz urodzia creczk.

- Twierdzi, e to jest moje dziecko. Chce pienidzy na jego


utrzymanie. Nie wiem, co robi - mwi Josh. Wyglda przy
tym na zaamanego.
Annie bya zbyt zszokowana, by cokolwiek powiedzie, lecz
Nate spokojnie pomg mu rozway rne moliwoci. Musisz zrobi test na ojcostwo - poradzi, starajc si za
wszelk cen nie okazywa blu, jakiego dowiadcza, lecz i
tak sycha go byo w jego gosie. - Potem bdziesz mg
porozmawia o kolejnym kroku.
Lecz do badania na ustalenie ojcostwa nigdy nie doszo.
Kobieta dowiedziaa si, e Josh nie ma nawet stu dolarw
oszczdnoci, a wic tym bardziej nie mogo by mowy o
pienidzach na utrzymanie dziecka. Po tym nie chciaa podda
crki adnym badaniom, a Josh nie mg sobie pozwoli na
wynajcie adwokata. Lecz cho upyno ju kilka lat, Josh
mwi o dziewczynce w taki sposb, jakby bya bardzo realn
czci jego ycia - jego crk. Obchodzi jej urodziny i
wysya prezenty do tej kobiety, nie wiedzc nawet, czy
kiedykolwiek dotr do dziecka. I mwi te, e pewnego dnia
przywiezie j do domu, gdzie szybko si zaprzyjani z dziemi
Lindsay - ze swoimi kuzynami.
Lecz suchaa go tylko Lindsay. Pozwalaa mu mwi o
dziewczynce i zawsze zgadzaa si z tym, e gdy Josh dostanie
ju odszkodowanie, wynajmie adwokata i wymusi badanie na
ustalenie ojcostwa. - A co, jeli ona naprawd jest jego? Lindsay zadawaa to pytanie wiele razy, odkd rodzina
dowiedziaa si o dziecku.

- Niemoliwe - Annie zawsze odrzucaa tak ewentualno. Nie zgadzaj si daty. Ta kobieta nawet nie wspomniaa
Joshowi o dziecku przez prawie rok, odkd pojecha wtedy do
Las Vegas - twierdzia stanowczo. Nie cierpiaa, kiedy
poruszano przy niej ten temat. Sam fakt, e jedno z jej dzieci
byoby w takiej rozterce, rani j prosto w serce. Przecie ta
kobieta miaa ma. Wobec tego ojcem dziecka prawie na
pewno by jej m.
- Chciaa od kogo wycign pienidze - powiedziaa raz
Annie do Josha, gdy poruszyli ten temat. - Zapomnij
0 caej tej sprawie. A poza tym, co z Becky?
- Becky to ju przeszo - odpar Josh z gbokim blem w
oczach. - Nie byem dla niej odpowiedni.
- Syszaam, e zerwaa z tym ostatnim chopakiem - nie
dawaa za wygran Annie, majc nadziej, e Becky
i Josh znw kiedy bd razem. - Przynajmniej zadzwo do
niej.
- Tu nie chodzi o Becky - tumaczy Josh. - Tu chodzi o ma
dziewczynk, ktra jest moja. Jestem teraz ojcem, mamo.
Potrzebuj pomocy, eby j odzyska.
- Nie bd mieszny, Josh. Przecie nawet nie masz jak si
dowiedzie, czy to dziecko jest twoje czy nie.
Do podobnych rozmw dochodzio jeszcze kilka razy, lecz
zawsze Annie odrzucaa tak moliwo, e Josh jest ojcem
dziecka, wic jej syn wspomina o tej sprawie znacznie
rzadziej. Dziewczynka miaa ju siedem lat i czasami Josh
wyraa niepokj, e jeli odszkodowanie nie zostanie mu
szybko przyznane, to straci cae jej dziecistwo.

Annie westchna po raz kolejny i zgasiwszy wiato, wysza


z salonu. Josh sprzeniewierzy si swojej wierze, przesta
chodzi do kocioa i w kocu doprowadzi do wyczerpania
swojej zdolnoci kredytowej, biorc jedn poyczk za drug.
Jedzi rozwalajcym si samochodem i ledwie starczao mu
na comiesiczny czynsz za wynajem mieszkania. Nie
naduywa ju alkoholu, lecz nie mia prawdziwych przyjaci
ani adnej dziewczyny na widoku. To wszystko wygldao tak,
jakby cae jego ycie zostao przysonite przez ten bl plecw
i czekao w zawieszeniu a do dnia, w ktrym wreszcie jej syn
dostanie odszkodowanie.
A potem co? Kosztowna walka o przyznanie ojcostwa? A
moe raczej smutek pyncy z koniecznoci uznania prawdy,
e dziewczynka wcale nie jest jego crk? A jeli w kocu
bdzie mg kupi sobie skromny dom gdzie w Colorado
Springs, to przecie pienidze nie zagodz mu blu plecw ani
nie pomog znale pracy.
Zbliajc si do swojego pokoju, zwolnia kroku. wiadomo caej tej rzeczywistoci przygniota j. Niepotrzebnie
zocia si na Nate'a za to, co wczeniej powiedzia.
Cokolwiek chciaa sobie wmwi, to Nate mia racj; teraz
wyranie to zobaczya. Jaki miesic temu utkna w korku na
autostradzie 1-25, spowodowanym przez unieruchomion
ciarwk. Naczepa tej ciarwki bya wyjtkowo wysoka i
nie zmiecia si pod wiaduktem. Pojazd si zatrzyma, a
wiadukt run na niego.
Annie czua si teraz identycznie. Miaa wraenie, e cay taki
wiadukt zawali si i spad na jej ramiona. Bo nie-

zalenie od tego, jak bardzo chciaa uwierzy, e wszystko


przedstawia si zupenie inaczej, prawda nie pozwalaa jej
wydosta si spod ciaru rzeczywistoci. Tak, martwia si o
Josha, niepokoia si o niego i smucia j jego yciowa
sytuacja. Lecz jednoczenie nie mona byo zaprzeczy innej
oczywistej prawdzie. Bya nim rozczarowana.

3
Soboty nie byy atwe, poniewa prawnicy - pomimo
ogromnych pienidzy, jakie zarabiali - nie pracowali w
weekendy. Josh to rozumia. Jego adwokat, Thomas Flynn,
nalea jednak do nielicznej grupy i gdyby sdy byy otwarte w
weekendy, byby tam i walczy o niego - Josh nie mia co do
tego wtpliwoci.
Lecz skoro od kolejnych zezna oznaczajcych posunicie
jego sprawy o may kroczek do przodu, w stron ugody,
dzielio go wci jeszcze kilka dni, plany Josha na sobot
obejmoway inne dziaania, ktrym musia stawi czoo.
Obudzi si pno i jak zwykle spdzi kolejne dziesi minut
na leeniu w ku, delektujc si t chwil niepenego
wybudzenia, gdy bl nie doskwiera mu jeszcze w peni. Spa
czy te nie spa, sta czy lea - zawsze bolay go plecy. Lecz
podczas snu przynajmniej nie by w peni wiadomy tego blu,
podobnie jak przez jakie dziesi minut po przebudzeniu.
Josh otworzy oczy i tu po tym, jak zdy wyjrze przez
okno i zobaczy bkitne niebo kolejnego piknego
wrzeniowego dnia, poczu mocne szarpnicie blu w
rodkowej czci plecw. Zmieni pozycj i skrzywi

si. Sie ostrych, piekcych pocigni blu przeszya go w


jedn, a potem w drug stron, zaczynaa si w okolicy opatek
i koci biodrowych i rozchodzia wzdu krgosupa.
Dasz rad - mwi sobie. Prosz, Boe... pom mi wsta z
ka. Wstawanie naleao do najgorszych czynnoci, czasami
byo bardziej bolesne od wszystkiego, z czym musia si potem
mierzy w cigu dnia. Bo gdy co robi, czciowo zapomina o
blu. Teraz wstrzyma oddech i przewiesi nogi przez brzeg
materaca. Poczu atak blu i krzykn, dyszc i prbujc zapa
w puca wystarczajc ilo powietrza.
Prosz, Boe...
Przypomnia sobie o tabletkach przeciwblowych lecych na
brzegu ka. To dziwne, ale zwykle dopiero po jakim czasie
przypomina sobie o OxyContinie - moe dlatego, e wci
myla o sobie jako Joshu Warrenie, jakim by przez
pierwszych dwadziecia pi lat swojego ycia - zwinnym i
wysportowanym, mogcym swobodnie si porusza. Lecz
ograniczenia, jakim obecnie podlegao jego ciao, kadego
ranka szybko mu przypominay, e nawet nie powinien
prbowa przey ani godziny bez rodkw przeciwblowych.
Przynajmniej do czasu, a zrobi mu co z plecami.
Wkadajc w to cay wysiek, wcign nogi z powrotem na
ko i przesun si na wezgowie. Buteleczka bya otwarta.
Prbowa sobie przypomnie, czy wzi w nocy kolejn
tabletk. Osiemdziesit miligramw co dwanacie godzin takie byo zalecenie lekarza. Lecz czasami musia

liczy tabletki przed niadaniem, eby si upewni, czy nie


wzi ich zbyt wiele. A jeli tak si stao, musia przyzna si
przed samym sob, e chcia jak najlepiej. Jeli zay zbyt duo
rodkw przeciwblowych, to trudno.
Chwyci plastikow buteleczk, a jego palce byy jak
odrtwiae, gdy stukn nimi w pojemnik, aby wydoby na
drug do pojedyncz pastylk. Woda w szklance, ktr
trzyma obok ka, wygldaa na niezbyt wie. Josh nie
przejmowa si tym. Pokn tabletk i z powrotem odstawi
szklank na nocn szafk. Dziaaj - rozkaza w myli maej,
okrgej pastylce. Zacznij dziaa.
Od czasu gdy ponad miesic temu natrafi przypadkowo na
teledysk Wynonny Judd, zacz si modli. Mwienie do Boga
agodzio reakcj jego ciaa, woajcego
0 jak ulg w cierpieniu. Zreszt - i tak nie mg zrobi
niczego wicej, by umierzy bl. Znw opuci gow na
poduszk i zamkn oczy.
Drogi Boe - zacz si modli - bd z moimi rodzicami.
Wiem, e oni s mn rozczarowani. Odetchn i prbowa
zagbi si w materac. Znw zaczerpn powietrza
i wstrzyma oddech. Problem w tym, e oni nie rozumiej tego
blu. Nie mog szuka pracy, dopki nie poczuj si lepiej, a
wic pom im nie martwi si o mnie. I niech nie bd mn
rozczarowani. Chwyci kodr i zacisn pi. Dziaaj...
zacznij wreszcie dziaa- mwi sobie w duchu, ledwie
wytrzymujc z blu. Znw przypomnia sobie
0 modlitwie. Boe, modl si te za Car i Carla Josepha,
i Daisy, i Cody ego... za mieszkajc obok Ethel i Keitha z
Ohio. Za Becky, aby odnalaza szczcie, ktrego zawsze

pragna. I moe eby bya gotowa znw mnie pokocha,


kiedy bd t osob, ktr chc by. I take za wszystkich moich przyjaci, Boe. Bd z nimi i przycignij ich do siebie w
taki sposb... - znw krzykn i przekrci si czciowo na bok
- w taki sposb, w jaki przycigne mnie do siebie poprzez ten
teledysk.
Za Lindsay i Larryego, i za Bena i Bell ma mojej siostry
i ich dzieci; Panie, opiekuj si nimi. Poczu, jak ogarnia go
pierwsza fala ulgi i otar pot z czoa. / prosz Ci, Boe, bd z
Savannah. Pewnego dnia znw chc by cay i zdrowy i chc
przyprowadzi j do domu, gdzie jest jej miejsce. Prosz, Boe,
niech ona przyjedzie do domu. Chc, eby ona poznaa
dziadkw i cioci Lindsay, i swoich kuzynw. Chc, eby ona
poznaa mnie. Poczu, e zaczyna si wreszcie rozlunia. To
wszystko, Boe. Dziki.
Otworzy oczy i ponownie przerzuci stopy ponad brzegiem
ka. Tym razem bl by znony i nie wymuszajcy krzyku.
Tabletka dziaaa. Zacisn zby i podcign si do pozycji
siedzcej, kadc stopy na pododze. Lekko zakrcio mu si w
gowie. Takie zawroty gowy byy sta czci jego porankw,
przynajmniej przez kilka pierwszych minut po poderwaniu si
z ka. By to efekt uboczny zaywania lekw - tak powiedzia
mu lekarz.
Spojrza na zocistot buteleczk z tabletkami. Pewnego
dnia, i to ju wkrtce, zrobi mu operacj i wylecz plecy, a
potem, po dugiej i cikiej rehabilitacji, znw bdzie taki jak
kiedy. W ubieg rod kolejny raz by u chirurga i badanie
wypado pomylnie.

- Jeszcze jakie dwadziecia kilo - powiedzia mu lekarz. Zrzucisz t nadwag i bdziemy mogli zrobi operacj.
Spojrza w d na swj brzuch zwisajcy ponad spodniami od
dresu. Dawniej nie mia nigdy problemw z nadwag, lecz po
skoczeniu szkoy redniej te niepotrzebne kilogramy jako si
nagromadziy. Gdy zdarzy si wypadek, mia trzydzieci pi
kilo nadwagi. Po wypadku objada si z nudw i frustracji i
przybyo mu kolejnych pitnacie kilo. Teraz, poza tymi
dwudziestoma, ktre pozostay, udao mu si wszystko zrzuci,
lecz lekarz cigle jeszcze zamierza czeka.
- Cz twoich obrae moe sama ustpi - tumaczy mu
niejednokrotnie. - Gdy schudniesz, twoje plecy bd lepiej
pracowa i bdziesz si lepiej czu. Prawdopodobnie bdziemy
mogli umwi si na operacj jako w przyszym miesicu.
Josh pogadzi si po karku. Wyj biay podkoszulek z
drugiej szuflady komody i wsun go przez gow.
Przynajmniej znw mg nosi swoje stare ubrania i Cara
pogratulowaa mu, gdy zobaczya ostatnie zdjcie, ktre jej
przesa. - Wygldasz bardzo pocigajco - powiedziaa mu.
Teraz tylko musisz lepiej si poczu.
Wspierajc si na ku, stan na nogi. To by jego cel poczu si lepiej. Powoli poszed do kuchni, uwanie
utrzymujc kolana lekko ugite, aby nie wywoa skurczu.
Jeden zaledwie skurcz plecw mg zmusi go do pooenia si
do ka na kilka godzin, mimo e wczeniej zay leki
przeciwblowe.

Josh wanie przygotowywa sobie misk swoich ulubionych


byskawicznych patkw owsianych, gdy rozlego si pukanie
do drzwi. Rozejrza si szybko po mieszkaniu i stwierdzi, e
nie jest odpowiednio posprztane. Na kanapie i stoliku do
kawy leay porozrzucane czasopisma, a koc, ktrym
przykrywa sof, spad na podog. Dwie do poowy
wypenione wod szklanki stay na jednym ze stolikw, a po
drugiej stronie blatu znajdowaa si sterta nie otwartych
jeszcze listw. Kiedy ju dostanie odszkodowanie, gdy zacznie
prowadzi wasny interes i zatelefonuje do Becky Wheaton,
bdzie musia wyrobi w sobie nawyk utrzymywania domu w
czystoci. Becky lubia, kiedy w yciu panowa porzdek, i
Josh take to lubi. Musia tylko znale troch czasu, eby ten
porzdek zaprowadzi. A na razie jego mieszkanie wygldao
zazwyczaj tak jak w tej chwili. Ktokolwiek jednak czeka przy
drzwiach, z pewnoci nie odwiedza go wanie z tego
powodu, e jego mieszkanie byo posprztane.
Pospieszy do drzwi najszybciej jak potrafi i otworzy je.
Natychmiast pado na niego jasne soneczne wiato. Na
frontowej werandzie stali jego ssiedzi - Carl Joseph Gunner i
Daisy Dalton. - Cze, ssiedzie! - umiechn si Carl Joseph i
poprawi sobie na nosie okulary z grubymi, ciemnymi szkami.
- Cze - odpar Josh, wspierajc si na klamce, eby si
troch wyprostowa. - Wyglda na to, e mamy dzisiaj adny
dzie.
- Kolejny pikny dzie w Colorado Springs - podchwycia
Daisy, biorc Carla Josepha pod rk. - Dzisiaj

czeka nas autobusowa wycieczka do kina. Sobotnia randka,


prawda CJ?
- Prawda - potwierdzi Carl Joseph, wypinajc do przodu
pier. - Ja i Daisy po pnym niadaniu zaczynamy randk.
Josh zastanawia si przez chwil, czy ta dwjka przysza do
niego po co konkretnego, czy tak po prostu, eby tylko si
przywita. Wpadali do niego czsto - prawie codziennie - z
rnych powodw. - Pne niadanie, tak? - umiechn si, a
bl jego plecw osab dziki temu, e przesta si na nim
skupia. - A co jecie?
Carl Joseph popatrzy na Daisy zmartwionym wzrokiem. - To
wanie jest problem - zacz, wzruszajc przesadnie
ramionami i posyajc Joshowi pene aoci spojrzenie. Wczoraj wybralimy si do sklepu i zapomnielimy.
- Zapomnielimy jajek - wtrcia Daisy, kiwajc gow i
wskazujc rk obok Josha. - Czy moemy poyczy sze
jajek, Josh? - spytaa. - Sze jajek powinno nam wystarczy.
Josh zachichota cichutko, doznajc przyjemnego uczucia.
Odsun si na bok i ruchem rki zaprosi ich do rodka. - No
pewnie. Bez problemu znajd dla was sze jajek - oznajmi.
- No bo wiesz - mwi Carl Joseph, marszczc brwi w taki
sposb, jakby bardzo intensywnie myla o caej tej sprawie moglibymy zadowoli si picioma, ale potem w kinie moe
bylibymy godni.
- A jak kto jest godny w kinie, to kupuje za duo popcornu podkrelia Daisy, patrzc porozumiewawczo na Carla
Josepha. - A to nie jest zbyt zdrowe.

- Oj, z pewnoci nie jest - przyzna Josh, klepic si po


brzuchu. - Wiem co o tym.
Carl Joseph zawaha si, lecz potem wybuchn takim
miechem, jakby Josh powiedzia wanie najmieszniejszy
dowcip, jaki Carl kiedykolwiek sysza. Josh take nie mg
opanowa miechu. Obaj byli w swoim towarzystwie
prostolinijni i naturalni, zachowywali si jak najlepsi
przyjaciele. Josh poprowadzi ich do kuchni w stron lodwki.
- Zobaczmy teraz - powiedzia - w czym moglibycie zanie je
do domu.
- Tylko nie w koszyku - stwierdzia Daisy, machajc palcem i
patrzc z prawdziwym niepokojem w oczach.
- Mama mwi, eby nigdy nie wkada wszystkich jajek do
jednego koszyka.
- To moe wzi dwa koszyki - wtrci Carl Joseph, a jego
oczy si rozjaniy.
- O, prosz - powiedzia Josh, wycigajc kwadratowy
pojemnik Tupperware z jednej z szafek kuchennych. Nie czu
takiego napicia w plecach jak wczeniej, dziki czemu
wyglda prawie normalnie, gdy chodzi po kuchni.
- To powinno pomieci wszystkie sze jajek.
- Podoba mi si - stwierdzi Carl Joseph, ponownie
poprawiajc sobie okulary i umiechajc si do Daisy.
- Plastik jest dobry dla jajek.
Josh ostronie woy jajka do pojemnika i poda go Carlowi
Josephowi. - Na jaki film idziecie? - spyta.
- To taki stary film - umiechn si niepewnie.
- Cody mwi, e w sobot za trzy dolary nie mona oczekiwa
niczego specjalnego.

- Ty oczekujesz tego, e dobrze spdzisz czas - wtrcia Daisy,


rzucajc do Carla Josepha dumne spojrzenie. - Bo to dobrze
wydane pienidze, CJ. Bardzo dobrze wydane
- dodaa.
Byo to takie stare kino usytuowane w rdmieciu, ktre
zostaoby ju zamknite, gdyby nie pomys wywietlania w
nim w weekendy starych filmw po obnionych cenach.
Swego czasu Lindsay napisaa o tym kinie artyku. Niskie
ceny, popcorn i sodycze przycigay ludzi. Carl Joseph i Daisy
byli tam staymi bywalcami.
- Idziemy na Flick". To film o kim, kto jedzi na koniu oznajmia Daisy, ktra musiaa chyba uwiadomi sobie, e
adne z nich nie odpowiedziao na pytanie Josha.
- O kim takim jak mj brat - doda Carl Joseph z wyran
dum w gosie. Carl bardzo ceni Codyego i Josh rozumia tego
powody. Chopak wpada do niego i Josh lubi go. W
przeszoci, gdy spotkali si po raz pierwszy, Cody
opowiedzia Joshowi histori swojego ycia, penego
cierpienia i blu. Historia Cody'ego daa Joshowi nadziej, e
moe on te w kocu bdzie szczliwy. Tak jak szczliwy by
teraz Cody.
- Moesz pj z nami, jeli chcesz - zaproponowaa Daisy,
biorc pojemnik z jajkami. Spojrzaa pytajco na Carla Josepha
i unoszc ramiona, spytaa: - Moe i, prawda, CJ?
- Jasne - zgodzi si natychmiast Carl, zacierajc rce.
- Trzy osoby mog i razem na randk do kina. Trzy czy
dwie, to nie ma znaczenia.

Przez kilka sekund Josh faktycznie rozwaa t propozycj.


Ju wczeniej wychodzi z nimi dwa czy trzy razy i spdzali
razem popoudnie. Zabiera ich swoim samochodem, dziki
czemu nie musieli jecha autobusem. Lecz teraz musia
posprzta mieszkanie. - Chtnie, ale nie dzisiaj. Mam pewne
plany - oznajmi.
Carl Joseph pokiwa gow. - Plany s dobre - rzek. - Brat
mwi, e dobrze zaplanowany dzie nie moe by zy.
- No, no... - umiechn si Josh. Przypomniaa mu si Cara i
te plany, o ktrych rozmawiali w nocy. - Powiedziabym, e
twj brat ma racj. Planowanie zawsze jest dobre.
Josh odprowadza ju swoich ssiadw do drzwi, gdy nagle
Carl Joseph zatrzyma si i podszed par krokw w stron
kominka. Spojrza na stojce tam zdjcia i wskaza na
fotografi przedstawiajc dwie dziewczyny. - Opowiedz nam
jeszcze raz t histori, dobrze? - poprosi.
- Tak, opowiedz nam - podchwycia Daisy, klaszczc z
zadowolenia w donie. - To bardzo dobra historia.
Josh nie mia nic przeciwko opowiedzeniu tej historii raz
jeszcze. Poza jego ssiadami nikt tak naprawd nie wiedzia,
jak doszo do wypadku i co si wtedy wydarzyo. O tej historii
nawet nie wspomniano w gazecie w Colorado Springs. Josh
chwyci gzyms kominka i opar si na nim, chcc odciy
plecy i znale troch ulgi. - Od czego powinienem zacz? spyta.
- Od pocztku - stwierdzi Carl Joseph, zdejmujc zdjcie z
kominka i przysuwajc je blisko, aby oboje z Daisy mogli je
lepiej widzie. - Lubi pocztek.

- Dobrze - zgodzi si Josh. Wiedzia, jak opowiedzie t


histori w kilka minut. - To zdarzyo si w sylwestra prawie
trzy lata temu.
- W Denver, prawda? - upewnia si Daisy, patrzc na niego
szerokimi z przejcia oczyma.
- Prawda. Z miejsca, w ktrym nie wolno byo parkowa,
holowaem samochody jedn stron bardzo ruchliwej ulicy.
- Co jest niebezpieczne - zauway Carl Joseph, kiwajc
gow w skupieniu.
- Bardzo niebezpieczne - potwierdzi Josh. Zawaha si,
wracajc na chwil mylami do przeszoci. - Doczepiaem ju
szsty samochd tego wieczoru, gdy nadeszy tamte dwie
dziewczyny i zaday mi pytanie.
- Byy najlepszymi przyjacikami - Daisy przekazaa ten
szczeg Carlowi Josephowi, tak jakby to do niej naleaa ta
cz opowieci. - Naprawd najlepszymi.
- To prawda. Wtedy akurat nie jecha aden samochd, wic
dziewczyny stay na jezdni. Szukay jakiej ulicy i chciay
wiedzie, jak tam dotrze.
- A ty im to powiedziae - wtrci Carl Joseph, zerkajc na
oprawione w ramki zdjcie. - Wyglday na mie dziewczyny.
- Takie wanie byy. Ani nie byy pijane, ani nie chciay zbyt
pno wraca do domu. W sylwestra jest na ulicach zbyt wielu
zych kierowcw - wyjani Josh, przeczesujc palcami swoje
ciemne wosy. Czu si silniejszy ni wczeniej, wic zdj rk
z gzymsu kominka i skrzy-

owa przed sob przedramiona. - Wanie dawaem im


wskazwki, gdy nagle zobaczyem pijanego kierowc.
Lk zmarszczy czoo Carla Josepha. - Nie wolno prowadzi
po pijanemu - rzuci oburzony, jakby pierwszy raz sucha tej
opowieci. - To jest niezgodne z prawem.
- Tak, to prawda - przyzna Josh i zamia si sarkastycznie.
-Ale nie sdz, aby tamten kierowca przejmowa si wtedy
przepisami.
- Bo by pijany - stwierdzia Daisy, kiwajc gow na
potwierdzenie.
- Tak, bo by pijany - potwierdzi Josh. Wci mia przed
oczyma obraz tamtego mczyzny, jego gow pochylon nad
kierownic, gdy jego sedan zjecha z jezdni. - I pdzi prosto na
te dziewczyny.
- To jest najokropniejsza cz - zapowiedziaa Daisy, lekko
przymykajc oczy, podobnie jak kto oczekujcy na
najbardziej przeraajc scen w jakim horrorze. Nienawidz tej czci.
- Ja te - wyzna Josh, przypominajc sobie ponownie cay
wypadek. - Wszystko stao si tak szybko. Dziewczyny nie
widziay tego pijanego kierowcy, a on jecha prosto na nie.
Jedn z nich pocignem w swoj stron, eby unikna
niebezpieczestwa, a gdy signem po drug, tamten
samochd ju na nas wpada.
Carl Joseph i Daisy suchali w milczeniu, cakowicie
pochonici opowieci.
- Miaem jeszcze czas, eby rzuci na traw t drug
dziewczyn, ratujc j od uderzenia, ale w tym samym

momencie samochd uderzy mnie w lewe rami i powali na


ziemi.
Daisy zakrya sobie rk usta. - To straszne - jkna.
- On na pewno zama prawo powiedzia Carl Joseph
przyciszonym gosem. - To, co on zrobi, byo bardzo ze.
- Bardzo ze - powtrzy za nim Josh. Znw poczu uderzenie,
tak jak tamtego wieczoru, gdy atrapa chodnicy mercedesa
uderzya go z ogromn si, po czym pad jak koda na ziemi,
niemal bez tchu. Przez pierwszych kilka minut myla, e nie
przeyje. Nie mg oddycha ani si porusza, a gdy otoczyli
go ludzie i usysza w oddali odgos syren, chcia tylko mc
jeszcze raz powiedzie rodzicom, Lindsay i Becky, e ich
kocha, i jako dotrze do Savannah z informacj, e stara si
by jej ojcem, e zawsze si o to stara.
Daisy umiechna si nieznacznie. - Ta historia dobrze si
koczy, prawda? - spytaa niepewnie.
- Tak - przyzna Josh. Nigdy nie powiedzia Carlowi
Josephowi i Daisy o blu plecw. Nie zrozumieliby tego, a
atmosfer ich wizyt psuby jaki niepotrzebny niepokj. Nie
byo niczego, czym mogliby pomc zagodzi jego bl albo
uleczy jego plecy, wic po co mia si im skary na swoje
cierpienie? Lepiej byo pozwoli im skupi si na tych
dziewczynach. Wzi kolejny oddech i dokoczy. - Ten
samochd nie zabi mnie, a te dwie dziewczyny nie ucierpiay
w ogle - umiechn si do swoich przyjaci.
- To na pewno jest dobre zakoczenie - ucieszy si Carl
Joseph, wznoszc pi wysoko w gr. - Uwielbiam

t opowie - doda, umiechajc si najpierw do dwch


dziewczyn widocznych na fotografii, a potem do Josha.
- Dziki temu jeste bohaterem - stwierdzi.
Bohater. To sowo rzucio promie wiata do jego
zachmurzonego serca. Cay ten bl by czego wart, nawet jeli
tylko tak niewiele osb uwaao go za bohatera. Tamte
dziewczyny z pewnoci mylay o nim jak o bohaterze.
Podobnie ludzie, ktrzy czytali artyku, a take jego ssiedzi.
Lecz nigdy nie opowiedzia tej historii swoim rodzicom;
jeszcze tego nie zrobi. Pamita sposb, w jaki matka przyja
informacj o wypadku, gdy zatelefonowa do niej wwczas
pnym wieczorem.
- Potrci mnie samochd - powiedzia jej bezbarwnym
gosem. - Jestem w szpitalu, ale nic mi nie jest
- doda. Mia ochot wda si w szczegy, powiedzie jej, jak
uratowa tamte dziewczyny, zanim uderzy w niego samochd,
lecz matka nie daa mu doj do sowa.
- Josh, co si stao? Jeste ranny? - dopytywaa. Potem
zawoaa ojca. - Ju do ciebie jedziemy, synu. Bdziemy tam za
godzin.
- Mamo, zaczekaj - Josh by ju wwczas pod wpywem
lekw przeciwblowych, a zakres jego obrae nie by jeszcze
do koca znany. - Nic mi nie jest. Jeszcze dzi wychodz do
domu, a jutro do was przyjad.
- Och, Josh - rzucia matka z wyran ulg w gosie, kilka razy
gwatownie apic powietrze i wypuszczajc je. miertelnie
mnie przerazie wysapaa. Nie bya na niego za, tylko po
prostu baa si o niego. Baa si, bo przecie mg zgin. Lecz
to, co powiedziaa potem,

wci pozostawao w jego pamici. - Teraz moe zrozumiesz,


dlaczego chc, aby skoczy studia, eby ruszy gow i co
zmieni w swoim yciu. Holowanie samochodw, Josh?
Codziennie martwi si o ciebie, a teraz jeszcze to. Dlaczego
nie zrobisz sobie troch wolnego i nie pomylisz o powrocie na
studia? Z tego, e holujesz samochody, nie wynika nic
dobrego, synu. Naprawd nic dobrego.
A zatem nie powiedzia ani jej, ani ojcu, ani Lindsay. Nie
dlatego, e nie by dumny ze swojej roli w uratowaniu ycia
tych dziewczyn, ale dlatego, e byo to niewystarczajce.
Kocha swoj rodzin, a oni kochali jego - ich uczucia do niego
kiedy byy dla niego wszystkim, co si naprawd liczyo. Lecz
po wypadku nie spdzili w jego mieszkaniu wiele czasu,
zoyli mu zaledwie kilka krtkich wizyt, i adne z nich nie
zauwayo maych zdj stojcych nad kominkiem. Pewnego
dnia wszystko to wyjani. Dostanie odszkodowanie - p
miliona dolarw albo i wicej - otworzy wasny warsztat
samochodowy, a potem, gdy jego plecy zostan wyleczone, a
ycie si unormuje, powie im prawd o tym, jak bardzo zosta
skrzywdzony.
Daisy wzia zdjcie od Carla Josepha i odstawia je z
powrotem na gzyms kominka. - Kocham opowieci
0 bohaterach - stwierdzia. Gdy spojrzaa na Josha, jej oczy
byszczay z podziwu. - Ty i CJ, i Cody jestecie jedynymi
bohaterami, jakich znam - powiedziaa i spojrzaa na swojego
przyjaciela. - CJ, bo chroni mnie przed deszczem. Cody, bo
zakochaa si w nim moja siostra, Elle. I ty, Josh, bo uratowae
ycie tych dwch dziewczyn.

Josh lubi by bohaterem dla tej dwjki. Czu si tak, jakby


dawa im nadziej, e wiat jako taki jest dobry -a skoro tak, to
byo to kolejne dobro pynce z wypadku. Bez wzgldu na to,
co jego matka mylaa o jego pracy polegajcej na holowaniu
samochodw.
- A to co za zdjcie? - spyta Carl Joseph, podnoszc zdjcie
Savannah i przygldajc mu si z uwag. Znw poprawi sobie
okulary, przesuwajc je w stron nasady nosa. - Czy moesz
nam opowiedzie t histori, Josh?
- poprosi.
- Nie dzisiaj - odpar Josh agodnym tonem, z umiechem na
ustach. - To nie jest historia, ktra koczy si szczliwie.
- Och - odezwaa si Daisy, robic zatroskan min. -To lepiej
nie rozmawiajmy o tym. Ja lubi tylko te historie, ktre kocz
si szczliwie.
- Ja te - stwierdzi Josh, czujc, e OxyContin utrzymuje bl
na dystans, dziki czemu by w stanie tak dugo wytrzyma w
pozycji stojcej. - Chyba lepiej bdzie, jak ju pjdziecie do
domu na wasze pne niadanie.
Daisy gwatownie wcigna powietrze i spojrzaa w d na
jajka. Trzymaa je w jednej rce, przyciskajc do piersi. Prawie cakiem zapomniaam o pnym niadaniu - wyznaa.
- Tak, lepiej ebymy ju poszli - zgodzi si Carl Joseph,
przejmujc inicjatyw i biorc Daisy za woln rk.
- Mamy przecie swoj randk w kinie - przypomnia. Kiedy
szli do drzwi, pomacha do Josha. - Dziki, e opowiedziae
nam t histori, ktra si tak szczliwie koczy.

- Zawsze, kiedy tylko chcecie - odpar Josh, idc za nimi.


Zaczeka, a wyjd przed dom na chodnik. - Bawcie si dzi
dobrze.
Oboje odwrcili si i pomachali mu po raz ostatni. Gdy Josh
zamkn drzwi, poszed do duego pokoju i usiad, gwatownie
apic powietrze. Przynajmniej od tygodnia nie sta ju tak
dugo za jednym razem. Z miejsca, w ktrym siedzia, znw
popatrzy na zdjcia na gzymsie kominka, a w kocu jego
wzrok pad na fotografi Savannah. Moe pewnego dnia ich
historia te dobrze si zakoczy. Wwczas wreszcie udowodni,
e jej oczy tak bardzo podobne s do jego oczu po prostu
dlatego, e ona jest jego crk. Rozprostowa plecy i stara si
znale wygodn pozycj. Zgadza si z Daisy: historie, ktre
kocz si szczliwie, s najlepsze.
Mimo e jako jedyny wiedzia, ile kosztuje szczliwe
zakoczenie.

4
Maria Cameron mocno trzymaa swoj creczk za rk,
wlokc si z ni powoli, noga za nog, w d po betonowych
schodach do stacji metra biegncego pod ulicami Manhattanu.
W t niedziel ebraa jak zwykle i teraz, gdy mino ju
popoudnie, chciaa pojecha czerwon lini wzdu
Broadwayu na pnoc, na 145. Ulic w Harlemie. Ona i
Savannah wynajmoway pokj od mczyzny, ktrego przed
trzema miesicami spotkay w parku. Przedstawi si im jako
Freddy B.
Pacia za wynajem w rny sposb - pienidzmi, ktre
dostaa od turystw w Central Parku, albo spdzajc noc w
jego ku, kiedy tylko mia na to ochot. Mieszka on w
dwupokojowym mieszkaniu w typowym starym budynku w tej
czci Harlemu, ktra nie zostaa jeszcze odnowiona. Lecz
przynajmniej miay gdzie si zatrzyma i to na razie musiao
im wystarczy.
- Jestem godna, mamo - jkna Savannah. Jej jasno-rude
wosy byy spite z tyu w koski ogon, a policzki miaa czym
pobrudzone - to Maria pobrudzia je maej rano.
- Zjemy w domu - odpara, posyajc dziewczynce surowe
spojrzenie z zamiarem uciszenia dziecka. Nie chciaa,

eby ludzie w metrze zaczli im si dziwnie przypatrywa.


- Teraz bd cicho.
Savannah kiwna gow i zagryza warg. Podwina rkawy
swetra, lecz gdy to zrobia, odsonia miejsca na rkach pokryte
maymi siniakami. Maria natychmiast signa w jej stron i
odwina jej rkawy, po czym spojrzaa na dziewczynk
wymownie, dajc jej w ten sposb znak, eby uwaaa na to, co
robi. Obcy ludzie bardzo by si zdziwili, gdyby zobaczyli tyle
siniakw u siedmioletniego dziecka. Lecz czasami Savannah
chodzia zbyt wolno i trzeba byo j cign za sob. To nie
bya wina Marii, e skra dziewczynki bya taka jasna albo e
atwo robiy jej si siniaki.
Zapacia za wejcie i pozwolia Savannah zaj pierwsze dwa
miejsca. W metrze zawsze byo czu taki sam zapach mieszanin kwanego mleka i moczu. Maria rozejrzaa si po
wagonie. Na drugim kocu przysypiaa jaka starsza kobieta.
Poza nimi trzema byo pusto. Wycigna z kieszeni gar
pomitych banknotw i policzya je. Wrzesie by dobrym
miesicem. Przy wejciu do zoo gromadzio si mnstwo
turystw; nie byo ju tak gorco i parno. Wszyscy mieli dobre
humory. Przeliczya banknoty i dosza do kwoty, ktra j
zaskoczya, nawet przy wiadomoci, e to wrzesie. Sto
czterdzieci dwa dolary
- niele jak na dzie pracy.
- Ile? - spytaa Savannah, krzyujc nogi w kostkach i kadc
rce na kocistych kolanach. - Wystarczy na czynsz?
- Nawet wicej - odpara automatycznie. Potem spojrzaa na
crk i zgania j: - Nie zadawaj tyle pyta.

Maria wsuna pienidze do tylne] kieszeni workowatych


dinsw, opara ty gowy o okno i zamkna oczy. Dobry
dzie czy nie dobry - przecie nie tak miao uoy si jej ycie.
Tyle dzielio j od tamtych dni, e czasami podczas dugiej
jazdy metrem do domu zmuszaa si do powrotu. Inaczej
zapomniaaby, skd pochodzi, a to nie byoby dobre. Bo jeli
nie bdzie pamita o przeszoci, to jak ma kiedykolwiek
odnale drog powrotn?
Ona i Raul pobrali si przed dziesicioma laty, planujc
otwarcie wasnej pizzerii w poudniowo-wschodniej czci
Nowego Jorku. Raul mia jakich podejrzanych wsplnikw,
lecz Maria staraa si nie zadawa zbyt wielu pyta. To nie bya
jej sprawa, skd Raul bierze pienidze i w jaki sposb spdza
czas, zanim pnym wieczorem przyjdzie do domu.
Wyjazd do Las Vegas by jego pomysem. - Le tam i poznaj
jakiego faceta z fors - kaza jej. - Niech ci zrobi dziecko i
bdziemy ustawieni. Dopki dzieciak nie skoczy osiemnastki,
co miesic bdziemy dostawali kas.
Marii nie podoba si ten pomys, lecz sam fakt, e Raul w
ogle mg co takiego zasugerowa, wywoa w niej tak
wcieko, e zdecydowaa si polecie. To moga by nawet
nieza zabawa - spdzi tydzie z dala od Raula, sypiajc w
ku jakiego innego faceta, kogo bogatego i tajemniczego.
Pozwolia, aby Raul zarezerwowa jej samolot i hotel, i po
upywie dwch tygodni wybraa si w podr. Josh Warren by
pierwszym facetem, ktrego spotkaa, siedzc przy barze w
kasynie Mandalay Bay". Mia ciemne wosy, jasn skr i
niebieskie oczy,

ktre przykuy jej uwag. Miaa w kieszeni pidziesit


dolarw i polecenie, aby znale najbogatszego faceta w
hotelu. W toalecie czerwon szmink odwieya sobie wygld
ust i poprawia bluzk, zwikszajc dekolt. Potem wolnym
krokiem podesza do upatrzonego mczyzny i zaja miejsce
przy barze obok niego.
- Cze - zacza, bawic si kosmykiem swoich rudo-blond
wosw. - Co taki liczny chopiec jak ty robi cakiem samotny
w takim miejscu jak to? - spytaa zalotnie.
Na pocztku nie wydawa si ni zainteresowany. Wycign
sobie papierosa z paczki L&M lights i jej te zaproponowa
jednego. Wzia go i wystawia koniec w jego stron, a on
zapali oba papierosy. - Przyjechaem sam - powiedzia i
gboko zacign si papierosem. - Jeszcze nie miaem w tym
roku wakacji.
- Ja te nie - rzucia w odpowiedzi. Nie miaa jeszcze
pewnoci, czy ten mczyzna jest bogaty, lecz chciaa
powici kilka minut na to, aby si tego dowiedzie. - Postawisz mi drinka? - spytaa.
Josh popatrzy na ni uwanie przez chwil i wypuci dym z
ust, miejc si ze zdziwieniem. - Jeste odwana - rzek.
- Tak, prosz pana - zaartowaa. Zaoya nog na nog i
poprawia sobie krtk spdniczk, udajc zawstydzenie. Mama uczya mnie, e niczego nie dostaniesz na tym wiecie,
dopki o to nie poprosisz.
- Racja! - odpar bez zastanowienia. Unis w gr papierosa,
jakby wznosi toast za jej odwag. - Nazywam si Josh Warren.

- Cze, Josh - wydychany dym spowodowa, e jej gos


zabrzmia wyjtkowo aksamitnie. Pochylia si w jego stron,
eby korzystniej wyglda. - Jestem Maria Cameron. Samotna,
podobnie jak ty.
- Urlop?
- Co w tym rodzaju - odpara. Chciaa przedstawi si jako
ofiara. - Mj poprzedni facet mnie bi - powiedziaa,
wzruszajc ramionami. - W kocu rzuciam drania.
Przyjechaam tutaj szuka szczcia.
Josh nie wyglda na zainteresowanego, lecz stojca przed
nim szklaneczka whisky bya ju w poowie oprniona, a on
sam robi wraenie mio zrelaksowanego. - Jeste hazardzistk,
Mario Cameron? - spyta.
- Czasami - szepna, powoli wodzc wzrokiem po jego ciele,
od gry do dou. - To zaley od wygranej.
Zamia si i dokoczyli pali papierosy, flirtujc ze sob
podczas dalszej rozmowy. To, co najbardziej przycigno jej
uwag, zdarzyo si, gdy Josh nachyli si obok niej, aby zgasi
papierosa w znajdujcej si blisko niej popielniczce. Ich
ramiona otary si o siebie, a on wyszepta jej do ucha: - Mam
milion powodw, dlaczego powinna wyj ze mn dzi
wieczorem.
- Milion? - podchwycia Maria, czujc, jak mocniej zabio jej
serce. O czym on mwi? Czyby by milionerem? Nachylia
si bliej w jego stron. - Opowiedz mi o tym - poprosia.
- Mam pewne plany - rzek tajemniczo, zamawiajc kolejn
whisky dla siebie i jeszcze jedn dla niej. Gdy po-

dano im drinki, umiechn si do niej w taki sposb, e a po


rkach przeszy j dreszcze.
- Powiedz mi - nalegaa. Moe ona naprawd zakocha si w
tym Joshu Warrenie. Raul zasuy sobie na to po tym, co
zrobi, przysyajc j tutaj po jak przelotn przygod.
- Myl o zaoeniu w Denver warsztatu samochodowego i za
rok bd mia taki warsztat. Potem otworz sie warsztatw w
rnych miejscach w caym stanie Kolorado i ju niedugo
zostan milionerem, kotku - wyzna jej pewnym siebie gosem,
stukajc swoj szklaneczk o jej szklank. - Oto mj plan.
Maria nie wiedziaa, jak bogaty by wwczas Josh, ale gdy
usyszaa o jego planach, uwierzya, e wanie znalaza
swojego mczyzn. - Ja te mam pewne plany - powiedziaa,
zerkajc przez rami i ciszajc gos. - Ale nie chc o nich
mwi przy ludziach - dodaa, czujc, jak kciki jej ust unosz
si w lekkim umiechu. - Wiesz, o czym myl?
Josh zapaci rachunek i nie pytajc, co miaa na myli,
poprowadzi j do windy, ktr pojechali na pitnaste pitro do
jego pokoju. Nastpne cztery dni spdzili, prawie nie
wychodzc z ka. Nawet nie zadaa sobie trudu, eby
zameldowa si pod swoim nazwiskiem, nie musiaa te
wydawa ani grosza. Jeli Josh nie by nadzianym facetem, to z
pewnoci wietnie odegra wwczas tak rol. Powiedzia jej,
e jest chrzecijaninem i e nigdy nie robi czego podobnego, i
za wszelk cen prbowa przekona j do zamieszkania w
Denver.

- Moemy si pobra i razem znale jakie miejsce, gdzie


bdziemy mieszka - mwi, cakowicie ni zauroczony od
chwili, gdy przyprowadzi j do swojego pokoju. - Zaczniemy
chodzi do kocioa, zaoymy rodzin i do koca ycia bd
si tob opiekowa - obiecywa. Po chwili zastanowienia
zapyta j o wiek.
Miaa ju trzydzieci dwa lata, lecz uznaa, e on nie musi o
tym wiedzie. - Mam dwadziecia siedem lat
- oznajmia, patrzc na niego badawczo ponad stoem podczas
niadania. - A ty?
- Wanie skoczyem dwadziecia jeden - odpar, zapalajc
papierosa. - Ale to ostatnio nawet jest modne: faceci ze
starszymi od siebie dziewczynami.
Z kadym mijajcym dniem Josh zakochiwa si w niej coraz
bardziej. Opowiada jej o rodzinie, o swojej siostrze Lindsay i o
tym, jak bardzo jego rodzice chcieli, eby wrci na studia. Ale do zrealizowania moich planw wcale nie jest mi
potrzebne wysze wyksztacenie - stwierdzi.
- Na razie wszystko idzie po mojej myli.
Dziki niemu poczua si tak, jak jeszcze nigdy si nie czua,
bdc z Raulem, i po trzech dniach zacza myle o wyjedzie
z nim do Denver i spaleniu za sob wszystkich mostw
czcych j z przeszoci. Wszystko zmienio si ostatniego
dnia, gdy Maria zrozumiaa wreszcie, jak niepewna bya
realizacja planw, o ktrych opowiada jej Josh. Bo cho
rzeczywicie zamierza zaoy za rok wasny warsztat
samochodowy, to okazao si, e obecnie zarabia jako
kierowca ciarwki holowniczej.

Leeli wanie w ku, gdy wyjawi jej te fakty dotyczce


jego pracy. Natychmiast wyskoczya z pocieli i ubraa si w
popiechu. - Czyli chcesz powiedzie, e wcale nie jeste
milionerem? - spytaa.
Josh wspar si na okciu i zamia si nerwowo. - Jeszcze nie
- odpar. -1 nie bd nim przynajmniej przez rok.
Zebraa swoje rzeczy. - To nie moe si uda, Josh - rzucia,
trzsc si na caym ciele, rozdarta pomidzy sympati do
niego i przeraeniem tym, co czekao j ze strony Raula, ktry
zostawi jej na recepcji wiadomo, aby zadzwonia do niego.
Gdyby teraz wyjechaa z Jo-shem, Raul by j przeladowa.
Mia przecie podejrzanych przyjaci, ktrych si baa, a
ktrzy z pewnoci by j odszukali. A skoro Josh nie by
nadzianym facetem, ktrego Raul kaza jej znale, to w takim
razie dlaczego w ogle miaaby z nim pojecha? Niestety, gdy
wrci do domu, Raul bdzie na ni wcieky. Pokrcia
przeczco gow. - Jeszcze nie, jeszcze nie teraz - rzucia.
Miaa jego numer telefonu i adres, a jemu daa swj numer
telefonu. - Poza tym, jestem matk, Josh. Powinnam bya
wczeniej ci o tym powiedzie - wyznaa, zanim dosza do
drzwi pokoju hotelowego. Dotykajc klamki, powiedziaa mu
na koniec: - Zadzwoni do ciebie. Moe wtedy uda ci si ju
zrealizowa twoje plany, a ja... a ja nie bd ju matk i...
i...
Josh usiad. - Jeste matk? - wyrzuci z siebie zszokowany,
a jego policzki stay si blade. - Jak moga mi to zrobi?

Maria wysza wcieka i zalana zami, nie dajc mu adnej


odpowiedzi. On nie powinien tak przesadnie akcentowa faktu,
e jest matk. Skoro nie mia miliona dolarw, to po co w
ogle mwi o tym wszystkim? Takich licznych chopcw z
pensj kierowcy ciarwki holowniczej byo przecie na
pczki. Mimo wszystko to ju nawet Raul by lepszy. Josh
wybieg za ni na korytarz, lecz ona nawet si nie obejrzaa.
Gdy tylko na parterze wysza z windy, natychmiast podesza do
recepcji i zatelefonowaa do Raula.
- Znalazam nadzianego gocia - skamaa. - Mog ju wraca
do domu.
Raul pochwali j i da jej wskazwki, w jaki sposb
nastpnego dnia ma wrci samolotem do Nowego Jorku. Noc
spdzia z jakim obcokrajowcem z Australii i kilka godzin
pniej poleciaa do domu.
- Mylisz, e zrobi ci dziecko? - spyta j Raul, gdy tylko
podszed do niej na lotnisku LaGuardia.
Maria miaa ochot naplu na niego, lecz zamiast tego
spojrzaa mu w oczy przeszywajcym wzrokiem. Powiedzmy, e dobrze si tam bawiam - rzucia szyderczo.
Jej odpowied wyprowadzia go z rwnowagi. Tamtego
wieczoru pobi j do powanie, karzc za to, e dobrze si
bawia na wyjedzie, do ktrego sam j zmusi. Jej siniaki i
krzyk stanowiy pocztek koca i zanim si dowiedziaa, e
jest w ciy, jej maestwo si rozpado. Wprowadzia si do
swojej przyjaciki i wpada w ze towarzystwo, przez cay
czas oczekujc narodzin dziecka.

Wystarczyo jedno spojrzenie na Savannah, aby nie mie


wtpliwoci, kto jest jej ojcem. Noworodek nie mia ciemnej
skry Raula ani jasnoblond wosw Australijczyka. A poza
tym Josh by jedyn osob, jak znaa, ktra mogaby pomc
jej finansowo. Powrciy do niej sowa Raula:
Niech ci zrobi dziecko i bdziemy ustawieni... co miesic
bdziemy dostawali kas".
Gdy Savannah skoczya dwa miesice, zatelefonowaa do
Josha. - Jak tam twoje plany? - tymi sowami zacza rozmow,
trzymajc kciuki za pomyln odpowied. - Czy jeste ju
milionerem, Joshu Warrenie?
- Chyba sobie artujesz - odpar z nutk rozgoryczenia w
gosie, jakby wci by na ni zy za jej nage opuszczenie jego
pokoju hotelowego tamtego dnia. - Posuchaj, droga pani rzek - gdybym zosta milionerem, byaby ostatni osob na
Ziemi, ktrej bym o tym powiedzia.
- A moe ja mam jakie wieci, ktre mogyby ci
zainteresowa - stwierdzia tajemniczo, a leca obok niej na
kocyku malutka Savannah zacza paka. - Jeste ojcem, Josh.
Urodziam dziewczynk i ona jest do ciebie bardzo podobna.
Po drugiej stronie zapanowao dugie milczenie. - Mwisz
powanie? spyta w kocu. - Urodzia dziecko?
- Tak, urodziam. I chc, eby ty te mg sprawowa nad ni
opiek - oznajmia. Potem umylnie odczekaa chwil i dodaa:
- Ale nie mam pienidzy. Chciaabym, eby co miesic
przesya mi pienidze na dziecko.
Cho bezporednio po usyszeniu tych informacji Josh
dowiadczy niesamowitego przypywu emocji, po chwi-

li znw si opanowa. - Skd mam wiedzie, e ona jest moj


crk? - spyta. - Przecie jeste matk.
- Ju nie - pada natychmiastowa odpowied. - Dziecko jest
twoje. Jestem tego pewna.
- Dlaczego miabym ci wierzy? - cign agodniejszym ju
gosem.
Pacz Savannah sta si goniejszy, na tyle mocny, aby Maria
moga mie cakowit pewno, e Josh syszy go w
suchawce. - To jest twoja crka, Josh. Wylij nam troch
pienidzy, a bdziesz mg przyjecha, aby samemu si o tym
przekona.
- Wci jeszcze mieszkasz w Nowym Jorku?
- Tak. I mwi powanie: pom mi, a bdziesz mg
nazywa j swoj crk.
Josh zamilk na chwil, a potem spyta chodno: - Na co
liczysz?
- Na trzy tysice, moe cztery. eby starczyo na przeycie dla
Savannah i dla mnie.
Josh zaczerpn powietrza tak gono, e usyszaa to w
suchawce. - Trzy albo cztery tysice? - oburzy si, po czym
zamia si gniewnie. - Wci holuj samochody, Mario.
Jeszcze nie zrealizowaem swoich planw - cign. - Moe
przyjechabym tam i spotka si z wami. Moe na jaki
weekend, czy jako tak. Gdybym zobaczy j na wasne oczy,
to wiedziabym, czy ona...
- Nie - przerwaa mu Maria z wciekoci. - Co ty
powiedziae? Nie masz pienidzy?
- Teraz jeszcze nie, ale... - zacz, zagniewany i zszokowany,
nie wiedzc, co powiedzie, a przede wszystkim - czy

jej wierzy. - Zarezerwuj sobie bilet, dobrze? Przylec za


kilka tygodni i bdziemy mogli porozmawia osobicie.
- Zapomnij o tym - podniosa gos. Miaa dziecko do
wykarmienia i musiaa jako uoy sobie ycie. Ostatni
rzecz, jakiej potrzebowaa, by facet bez pienidzy.
- Zadzwo do mnie, kiedy twoje plany dojd wreszcie do
skutku. W przeciwnym razie nie chc ci sysze - rozczya
si i nie rozmawiaa z nim przez rok. W kocu zatelefonowa i
zada jej tylko jedno pytanie. Spyta, czy wci uwaa, e on
jest ojcem dziecka.
- Oczywicie - odpowiedziaa, oburzona, rwnie
nieuprzejmym tonem jak podczas ich ostatniej rozmowy.
- Czy masz ju wreszcie pienidze?
- Bd mia. Chc zrobi test na ojcostwo, dobrze?
- Bez pienidzy nie ma o czym mwi - rozczya si
ponownie.
Miny trzy lata i znw do niej zadzwoni. Tym razem
powiedzia jej, e sprawy wygldaj ju lepiej. - Moje plany s
w trakcie realizacji - rzek. - Powiedz mi, czego potrzebujesz.
Maria wci bya samotna, wci staraa si jako uoy
sobie ycie w Nowym Jorku. Lecz bardziej ni kiedykolwiek
potrzebowaa pienidzy. - Cztery tysice i ani grosza mniej zadaa.
- Dobrze - zgodzi si. - Mog to zrobi. Ale najpierw co
chc w zamian.
- Co?
- Zdjcie. Podam ci adres, a ty przelesz mi jej zdjcie. Do
tego czasu nie wypisz ci czeku.

Maria zgodzia si i dotrzymaa sowa. Nastpnego dnia


wysaa mu poczt zdjcie Savannah. Tydzie pniej
zatelefonowaa do Josha. - Mwiam ci - rzucia. - Ona jest
twoj crk.
- Ona... ona ma moje oczy.
- Zgadza si. To kiedy dostan czek?
- Jak tylko zbior pienidze - oznajmi z nut rozpaczy w
gosie. - Dam ci te pienidze, Mario. Naprawd. Moe nie a
cztery tysice, ale co na pewno. Chc wzi odpowiedzialno
za ma. Chc si z ni zobaczy.
- artujesz sobie? - wcieka si. Miaa ochot wyrwa
suchawk i rzuci ni o cian. - Nie masz pienidzy?
Okamae mnie?
- Przesta. Musz to wiedzie - tumaczy si. - Teraz musz
tylko...
Maria rzucia suchawk na baz i zacza przeklina go za to,
e jest takim fajtap. Kilka tygodni pniej dostaa od niego
paczk. Byo w niej oprawione w plastikowe ramki zdjcie
Josha i studolarowy banknot. Poza tym znalaza w kopercie
licik, w ktrym obiecywa, e da jej wicej pienidzy, jeli
tylko bdzie mg je odwiedzi. Ta setka przydaa si na kilka
dni. Maria wetkna paczk do szuflady w komodzie, a gdy po
kilku miesicach si przeprowadzia, nie podaa Joshowi
nowego adresu. Od tamtej pory nie rozmawiaa z nim ani nie
odbieraa telefonw od niego. Raz nawet mogaby przysic, e
widziaa go w Central Parku, ale wysza stamtd, zanim zdy
si zorientowa.
Pocig zacz hamowa i Maria otworzya oczy. Savannah
wci siedziaa obok niej, wci patrzya na ni tymi

duymi, niebieskimi oczyma, oczyma Josha Warrena. Jestemy prawie w domu - powiedziaa dziewczynka.
- Widz - odpara sucho, ziewna i poprawia si na
siedzeniu, prostujc si lekko. Ojciec Savannah nigdy tak
naprawd nie mia adnych planw. By taki sam jak caa
reszta. Dojechay do 145. Ulicy, wic mocno chwycia
Savannah za rk. Byy w domu. Z t iloci pienidzy, ktr
udao si dzi zebra, moe wreszcie dla odmiany bdzie
moga dobrze si wyspa i sprbuje zapomnie o przeszoci, o
Savannah i tym niebieskookim marzycielu, jakim by Josh
Warren - facet bez pienidzy, ktry okaza si by moe nawet
gorszy od innych mczyzn. Po prostu kolejny nieudacznik.
***
Savannah nie miaa swojego pokoju, tylko kcik pod
biurkiem w pomieszczeniu, gdzie czasami spaa jej mama. Nie
moga przebywa na ku, na wypadek gdyby mama chciaa
si tam pooy. Ale nawet wtedy, gdy mama nie korzystaa z
ka, miejsce Savannah byo na pododze, gdzie spdzaa czas
z gow pod biurkiem i wystajcymi stamtd stopami. Miaa
mikki piwr i przyjemn poduszk, i w gruncie rzeczy lubia
sypia pod biurkiem, poniewa ten niewielki zaktek by
ciemny i taki wasny, dajcy takie przyjemne schronienie jak
choby namiot.
Pod biurkiem przechowywaa wszystkie swoje skarby. Bya
tam ksika zatytuowana Heidi", ktr jaka pani daa jej,
gdy jako szecioletnia dziewczynka bya z mam w Central
Parku, i may plastikowy krzyyk, ktry dostaa

od dziadka Teda, jeszcze przed jego mierci. To dziadek Ted


powiedzia jej o Jezusie, lecz pniej ju nikt inny
0 Nim nie mwi. Czua si bezpiecznie, wiedzc o tym, e
kto taki jak Jezus pragnie jej sucha.
Lecz jej ulubionym przedmiotem pod biurkiem byo zdjcie
jej taty. Nie byo zbyt due, a czarna ramka, w ktrej si
znajdowao, bya pknita. Savannah znalaza je pewnego
ranka w pudeku z rnymi rzeczami pod kiem matki. - Kto
to jest? - spytaa, podnoszc w gr zdjcie, aby mama moga
je zobaczy.
Od matki czu byo piwem, a jej oczy byy na wp
przymknite. - To? - zamiaa si pozbawionym radoci
gosem. - To jest twj tata. On jest prawdziwym krlewiczem z
bajki.
Pniej tego samego dnia, gdy mama przyapaa j na tym, e
wci patrzya na to zdjcie, wyrwaa je z jej rk i wyrzucia do
kosza. Lecz w nocy, gdy mama znw pia alkohol, Savannah
wylizgna si spod biurka i ukradkiem zabraa fotografi.
Mama nie wiedziaa, e ona wci j ma. I to bya jej ulubiona
pamitka, bo pewnego dnia zamierzaa go odszuka, a dziki
temu wszyscy staliby si szczliwi. Mama powtarzaa przez
cay czas, e jej ycie byoby lepsze, gdyby nie miaa
Savannah.
- Nie jestem dobr matk - mawiaa take.
Podczas niektrych wieczorw - cho Savannah nie mwia o
tym nikomu z wyjtkiem Jezusa - musiaa zgodzi si z mam.
Bo w niektre wieczory, wczeniej ni Savannah zwykle
chodzia spa, mama wpychaa j pod biurko i kazaa jej spa;
czasami nie byo te kolacji, bo

nie byo pienidzy od ludzi z Central Parku. Lecz zdjcie taty


pozwalao jej wierzy, e dziadek mia racj: Jezus mia dla
niej dobre plany.
W kocu przecie jej tata by prawdziwym krlewiczem z
bajki; eby tylko moga go odszuka.
A c mogoby by wspanialszego ni to?

5
Lindsay Warren Farrell wanie przegldaa stare czasopisma,
gdy nagle zadzwoni telefon. Dzieci przebyway w szkole, a
Larry by w pracy, wic wiedziaa, e to nie telefonuje nikt z
nich. Spojrzaa na wywietlacz i umiechna si. Dzwoni
Josh. Nie rozmawiaa z nim od tygodnia i miaa ochot
dowiedzie si, co u niego sycha.
- Halo? - odebraa poczenie.
W suchawce usyszaa jak znajom piosenk, a muzyka
graa na tyle gono, e po chwili bez problemu rozpoznaa
utwr. Josh? - powiedziaa zdziwiona, syszc teraz sowa
piosenki. Siada na najbliszym stoku. Co si tam dzieje? przemkno jej przez myl. Zanim jednak zdya spyta, czy
to na pewno on telefonuje, jej brat si odezwa.
- Syszysz to?
- Tak - z trudem stumia miech, zdezorientowana. - Gra do
gono.
- Wiem - potwierdzi, od lat nie syszaa w jego gosie takiej
radoci. - Nie uwierzysz, co si stao, Linds. Pokora miesica
temu usyszaem najwspanialsz piosenk, jak znam. To by
nagrany na ywo koncert Wynonny Judd i...

- Wynonny Judd?
- Tak! piewaa dokadnie t sam piosenk: Mog sobie
tylko wyobrazi". A wic pomylaem, e to bya jej piosenka i
miaem jej szuka, jak tylko wpadn do sklepu
- no wiesz, tam z tyu, gdzie jest dzia z pytami. I wtedy
przyszed mi do gowy pomys, eby poszuka w Internecie i
faktycznie...
- Znalaze to w wykonaniu MercyMe"? - zamiaa si i
poczua, jak robi jej si przyjemnie lekko na sercu i duszy.
- Wanie przed chwil! - zawoa zdumiony, peen uniesienia.
- Dzisiaj mog uczciwie powiedzie, e bl plecw nie zajmuje
pierwszego miejsca w moich mylach. Wiesz, dlaczego?
- Bo jeste zbyt zajty piewaniem - zaartowaa.
- Co w tym rodzaju. To znaczy sucham tego przez cay dzie
- wyjani. Zrobi przerw, eby odetchn, a gdy znw zacz
mwi, by troch bardziej opanowany.
- Kiedy ogldaem ten teledysk, podjem pewn decyzj. Od
razu, tak jak tam siedziaem, ponownie oddaem moje ycie
Jezusowi i powiedziaem Mu, e jest mi przykro z powodu
kadej zej decyzji, ktr bez Niego podjem. Od tamtej pory
modl si codziennie i wiesz co? Tak sobie myl, jak bardzo
inaczej powinno wyglda moje ycie.
Lindsay poczua zy w oczach. Czasami Larry, widzc na
wywietlaczu telefonu imi Josha, nie odbiera poczenia. On zawsze prosi o pienidze albo potrzebuje jakiej pomocy narzeka. - To jest twj brat, sama sobie z nim rad.

Lecz teraz Josh by ywym dowodem na to, dlaczego ludzie


nigdy, przenigdy nie powinni macha rk na kogo, kogo
kochaj. Cae ycie modlia si za Josha, a szczeglnie przez te
ostatnie lata, od czasu gdy ukoczy szko redni. Ani
wybory Josha, ani konsekwencje, jakie z nich wypyway, nie
przybliay go do Boga, lecz teraz moe wreszcie dojrza do
tego, aby przesta y jedynie na wasn rk. - Josh... jestem
taka szczliwa - wyznaa amicym si ze wzruszenia gosem.
- Ja te. To tak, jakbym w kocu zrozumia, e Bg, e Jezus
umar za mnie na krzyu i otworzy bramy nieba dla ludzi
takich jak ty i ja. Jeli Mu pozwolimy, On da nam ycie tutaj i
na zawsze. Wic teraz to jest moja piosenka: Mog sobie tylko
wyobrazi".
Lindsay czua tak rado w sercu, e a odebrao jej mow.
- W kadym razie dzwoni z pewn prob. Czy mog pj z
tob, Larrym i dziemi w najblisz sobot do kocioa?
Idziecie wieczorem, prawda?
- O szstej - odpara bez zastanowienia. Poczua si tak, jakby
wanie otrzymaa najpikniejszy w yciu prezent. - Mwisz
powanie, prawda? Ty naprawd chcesz pj z nami, tak?
- Oczywicie - zamia si i by to jakby miech duego
dziecka, a nie przeywajcego powane trudnoci modego
czowieka z chronicznym blem plecw. - Mam wyzna ci
prawd? Ot od piciu tygodni chodz w kad niedziel do
kocioa z moimi ssiadami. Uwielbiam to. Dziki temu nie
myl przez cay czas o blu tak jak wczeniej.

- Jasne - rzucia krtko, nie wiedzc, co powiedzie. Czua


gorce zy na policzkach, wic po prostu je otara. Przyszed jej
do gowy pewien obraz - zobaczya siebie, Larry'ego, Bena,
Bell i Josha siedzcych razem w kociele w jednej z przednich
awek w sobotni wieczr. - Zajm ci miejsce.
- No przesta, Lindsay - mwi tak radonie, jak kiedy w
przeszoci, zanim jeszcze zdarzy si wypadek.
- Znam ci lepiej, ni mylisz - ponownie si zamia.
- Moja siostra, Lindsay, miaaby si zjawi na czas? To ja
zajm wam miejsca.
W tle wci sycha byo ten sam utwr i Lindsay z trudem
zmusia si do mwienia. - Wiesz, co to jest, prawda?
- spytaa wzruszona. Nie moga doczeka si chwili, kiedy
bdzie moga powiedzie mamie o ich rozmowie. Jej rodzice
chodzili zwykle na bardziej tradycyjne niedzielne
naboestwo, lecz najbliszy sobotni wieczr mia by na tyle
wyjtkowy, e te powinni pj do kocioa.
- To cud - odpar Josh bez chwili wahania. - Czuem, e Bg
robi co z moim sercem, e je przemienia. Ale gdy znalazem
dzisiaj t piosenk... cay wiat zacz jakby inaczej wyglda.
Z ust Lindsay dobywa si jaki dwik, lecz sama nie
wiedziaa, czy to by miech, czy pacz. Zakrya sobie doni
usta. - Tak dugo si o to modliam - wyznaa po chwili.
Podesza do okna w kuchni i spojrzaa na widoczne w oddali
gry. - Gdy mylaam o twoim blu, wypadku i caej twojej
walce, wiedziaam, e tylko Bg mg przynie ci ulg. A
teraz - teraz popatrz na siebie.

- Masz racj - przyzna. - Tydzie zoony z takich dni jak


dzisiejszy i moe moje plecy same wyzdrowiej - mwi
optymistycznym tonem, tak jakby rzeczywicie wierzy, e to
jest moliwe. - A jeli nie, to zaczekam do operacji, ale
przynajmniej nie bd ju taki zdoowany, ju nie.
Przypomniaem sobie dzisiaj, co zawsze powtarzali nam mama
i tata: Bg ma wspaniae plany dla swojego ludu - wyzna i
zamia si ponownie. - Czy to nie jest wspaniae, Lindsay? Bo
wiesz co? W kocu w to uwierzyem.
Lindsay znw mu powiedziaa, jak szczliwa jest z jego
powodu, jak bardzo si za niego modlia i jak cakowicie
odmieniony jest jego gos - teraz, gdy ponownie znalaz wiar.
- Dzieciaki maj w tym tygodniu peno zaj: pianino, tace,
trening futbolu - wyliczaa. - Potem mam jeszcze w szkole
wywiadwk. Bella bardzo chce, ebym na ni posza. Ale
pitek jest luniejszy - ucieszya si. Podesza do rodzinnego
komputera i klikna na kalendarz. - Przyjedziesz na kolacj? zaproponowaa.
- Akurat tego dnia mam by w sdzie - oznajmi, a w jego
gosie nie byo sycha przykroci i przygnbienia tak jak
zwykle, gdy mwi o zeznaniach i przesuchaniach zwizanych
z jego wypadkiem. - Ale na kolacj chtnie wpadn.
- A w sobot moesz pj z nami na mecz Bena. Mama i tata
te tam bd i potem moglibymy pj razem do kocioa.
- Moe wtedy by si nie spnia.
- Tak, to byby cud - zamiaa si. Miaa ju si rozczy, gdy
nagle przysza jej do gowy pewna myl. - Hej,

wychodz wanie zaatwi par spraw. Musz te zawie


mamie brytfann. Masz co przeciwko temu, ebym wpada do
ciebie na chwil? Nie wiem, czy wytrzymam do pitku, eby
ci uciska. - Bd u siebie.
Lindsay przeczesaa wosy i przejrzaa si w lustrze. Oboje z
Larrym wiczyli prawie kadego ranka, czasami biegali take
po pagrkach wok ich domu. Praca w gazecie bardzo jej
odpowiadaa, zwykle przebywaa tam od smej do szesnastej, a
wtorki i niedziele miaa wolne. Jeli potrzebowaa spdzi
wicej czasu w domu, wydawcy byli bardzo elastyczni i nie
robili problemu, byle tylko jej artykuy spyny do redakcji do
siedemnastej w sobot. yo si jej dobrze i wygodnie i
wszystko szo jak po male.
Tylko Josh spdza jej sen z powiek. Zamartwiaa si tym, jak
mogaby pomc bratu, i zastanawiaa si z niepokojem, czy on
kiedykolwiek odnajdzie na nowo wiar, w ktrej zostali
wychowani. A teraz... Wzia z kuchni brytfann, chwycia
torb z ubraniami do pralni i kilka paczek do wysania na
poczcie i ruszya do swojego chev-roleta tahoe zaparkowanego
w garau. W kocu Josh dowiadczy tej przemiany, ktrej oni
wszyscy tak bardzo dla niego pragnli.
Najpierw zamierzaa pojecha do niego. Nie moga si
doczeka, kiedy go zobaczy. Wiedziaa, e jego oczy powiedz
jej od razu, jak mocno poruszyo go dowiadczenie tej prawdy,
e Bg jest po jego stronie i wci ma dla Josha plany, nawet
jeli przez jaki czas byy one ukryte.

Kompleks mieszkaniowy, w ktrym znajdowao si


mieszkanie Josha, nie by najciekawszy. Za kadym razem,
kiedy bya u brata, zawsze zerkaa przez rami, upewniajc si,
czy nikt nie podglda ich przez okno. Raz rozmawiaa z
jednym z kolegw dziennikarzy o poziomie przestpczoci w
tamtym rejonie i bya zdziwiona, gdy poznaa jego opini na
ten temat. - To jest rzeczywicie budzcy wtpliwoci obszar powiedzia jej. - Lecz tak naprawd mieszkaj tam ludzie
pokrzywdzeni przez los. Wikszo z nich mieszka tam od lat,
a taki rodzaj stabilnoci zwykle powoduje, e takie miejsce jest
nawet bardziej bezpieczne.
Mimo to Lindsay sza teraz szybko. Na kontenerze na mieci
ustawionym na rodku parkingu wida byo niedawno
wykonane graffiti, a jedno z mieszka miao wybit szyb w
oknie. Lecz bez wzgldu na to, co sobie mylaa o tych
blokach, wiedziaa, e powinna spdza tutaj wicej czasu.
Zwykle Josh zniechca j do odwiedzania go, narzekajc, e
jest zbyt zmczony i kompletnie nieprzygotowany na
przyjmowanie goci. Wola, aby spotykali si w domu
rodzicw. Lecz moe teraz i to ulegnie zmianie.
Zapukaa do drzwi, a on otworzy je szybciej ni zazwyczaj.
Czy to jej wyobrania, czy te by bardziej wyprostowany i
jakby wyszy ni zwykle? Josh... zacza.
W rodku wci sycha byo ten sam utwr, lecz muzyka nie
graa ju tak gono jak wczeniej. Ich oczy spotkay si i Josh
wycign do niej obie rce. - Wszystko bdzie dobrze, Linds przerwa jej agodnym gosem, penym radosnych emocji,
ktrych ostatnio nie okazywa. - Naprawd.

Brat przers j, gdy bya jeszcze w drugiej klasie szkoy


redniej, mia teraz sto dziewidziesit trzy centymetry
wzrostu i by wyszy od niej o ponad dwadziecia
centymetrw. Sporo straci na wadze, ale wci jeszcze nie
odzyska tej smukej, wysportowanej sylwetki, jak mia jako
nastolatek. Jednak Lindsay to nie przeszkadzao. Obja go
rkoma i przycisna gow do jego piersi. By duym
mczyzn, przy aktualnej nadwadze brata czua si w jego
ramionach maa i... bezpieczna.
Gdy w kocu odchylia si do tyu, spojrzaa mu prosto w
oczy i zobaczya w nich to, co pragna tam znale
- bysk, jakiego nie widziaa w oczach brata przez ostatnie
trzy lata. - Ty naprawd wrcie - stwierdzia.
Pokiwa gow. - Czuj si tak, jakbym wanie wybudzi si z
jakiego koszmaru - wyzna, robic jej przejcie i zapraszajc
do rodka.
Miaa mao czasu. Oboje weszli do pokoju. Postawia torebk
na czystym i wypolerowanym stoliku do kawy i gdy usiedli na
kanapie twarzami w stron kominka, Josh si umiechn. Widzisz, Linds, nie ma ju brudnych naczy ani
nieprzeczytanej poczty - pochwali si, wskazujc rk na
posprztany pokj. - Czy teraz jeste ze mnie dumna?
- O mao co nie zemdlaam z wraenia - zachichotaa. Jej brat
zawsze mia baagan w pokoju, nawet wtedy gdy byli jeszcze
dziemi. ycie pochania mi zbyt wiele czasu"
- zwyk mawia w artach. Lecz po wypadku caa rodzina
obawiaa si, e jego nieposprztane mieszkanie byo jakby
symptomem jego blu i towarzyszcej mu depresji. Rozejrzaa
si po pokoju i widzc uporzdkowane meble

i czyste parapety, poklepaa go po kolanie. - Bd musiaa


wynaj ci do posprztania u mnie - zaartowaa.
Zaczli swobodn rozmow i Lindsay ponownie poruszya
ten najwaniejszy temat, jakim bya jego nowo odzyskana
wiara. - A wic naprawd lepiej si dzisiaj czujesz i plecy ju
nie bol ci tak bardzo? - spytaa.
Josh poprawi si na kanapie, prawdopodobnie szukajc
wygodniejszej pozycji. - Wczeniej pozwalaem na to, eby bl
panowa nad wszystkim, co robiem, nad caym moim dniem rzek. - Czasami tak bardzo bolay mnie plecy, e wyobraaem
sobie ten bl, jakby on by czym ywym i oddychajcym,
czuem si tak, jakby zapa mnie jaki demon i nie pozwala mi
si uwolni.
Lindsay signa po rk brata. Bolao j serce, gdy suchaa,
jak Josh mwi w ten sposb o swojej sytuacji. Co z tego, e nie
yczy sobie towarzystwa. Przecie jeli by taki przybity i
zniechcony, skoro jego bl by taki ogromny i
przytaczajcy... - Powiniene by co powiedzie - rzucia. Mogam przecie wpada do ciebie czciej po pracy i
przynajmniej przywozi ci co na kolacj.
- Nie - zaprotestowa. Mia wilgotne czoo, co wskazywao na
to, e wci cierpi, nawet w tej chwili, kiedy z ni rozmawia.
Lecz pokj, jaki bi z jego oczu, by wikszy ni jego bl. - Nie
przejmuj si tym, Linds. Nic mi si nie stao - uspokaja j.
Spojrza na zdjcia ustawione na gzymsie kominka. Musiaem sam przez to przej, eby w kocu dowiadczy
tego, co teraz... Tylko ja i Bg.
Wstaa i podesza do trzech fotografii. Ta, ktra przedstawiaa
ma dziewczynk, przykua jej uwag jako pierw-

sza i Lindsay wzia j do rki. - Czy one stay tutaj, gdy


wpadam do ciebie ostatnim razem? - spytaa.
- Pewnie tak - przyzna z zakopotaniem. - Zwykle jednak nie
zapraszaem ci, eby usiada ze mn w tym pokoju. Za
kadym razem, gdy do mnie przyjedaa, chciaem si ciebie
jak najszybciej pozby.
- Dlaczego? - zdziwia si. Wci trzymajc zdjcie w doni,
odwrcia si i spojrzaa na niego, jakby skrzywdzona jego
wyznaniem.
- Bo... - zacz, a wyraz jego twarzy baga o zrozumienie. Nie chciaem, eby widziaa mnie w takim stanie. Moje
plecy... baem si, e nie potrafibym zrobi na tobie dobrego
wraenia. Kiedy jestem tutaj sam, nie musz udawa, e
wszystko jest w porzdku. Mog pooy si na pododze albo
wcale nie rusza si z ka, jeli tylko dziki temu czuj si
lepiej - umiechn si. - Ale... sam nie wiem. Dzisiaj jest jako
tak dziwnie. Cigle czuj ten bl, ale teraz jest on jaki taki
odlegy. To tak, jakby kto krzycza na mnie przez boisko do
futbolu.
Krwawio jej serce z jego powodu - z powodu jej brata, ktry
zawsze by taki szczliwy i beztroski. I tylko pomyle, e on
nie chcia, eby go odwiedzaa, bo wstydzi si swego blu.
Taka rzeczywisto bya okropna. Lindsay westchna i
ponownie zwrcia uwag na fotografi. Ju raz widziaa to
zdjcie. - Ile ona miaa tu lat, cztery czy pi? - spytaa.
- Cztery - odpar Josh. Wsta, podszed do Lindsay i stan
obok niej. - Cigle myl, e za rok od dzi bd mg
sprawowa nad ni czciow opiek - wyzna. - Zao si, e
ona jest po prostu wspaniaa, no wiesz.

Lindsay umiechna si do niego. - Nie mog si doczeka,


kiedy wreszcie j poznam - powiedziaa. Mniejsza o to, e
zdaniem ich rodzicw dziewczynka nie jest tak naprawd
crk Josha albo e upyn cae lata, zanim matka dziewczynki
znw si odezwie. Wystarczyo spojrze na to zdjcie bez
uprzedze, aby stwierdzi, e dziecko nosi w sobie
podobiestwo
do
Josha,
istnieje
wic
due
prawdopodobiestwo, e ta dziewczynka jest jego crk
- tak uwaaa Lindsay. Poza tym, po co temu zaprzecza? Josh
uwaa, e maa jest jego crk, a Lindsay wierzya Joshowi.
Odoya fotografi na miejsce i spojrzaa na kolejn.
Przedstawiaa dwie nastolatki ubrane w dinsy i swetry, stojce
na zanieonym podwrku przed jednopitrowym domem. Kim one s? - spytaa.
- To duga historia - odpowiedzia szybko Josh. - S
najlepszymi przyjacikami. Poznaem je w pracy.
Lindsay ponownie spojrzaa na dziewczyny i wiedziaa bez
pytania, e jej brat nie zainteresowaby si adn z nich. Byy
przynajmniej o dziesi lat modsze od niego. Jakakolwiek
historia wizaaby si z nimi, z pewnoci musiaa by wana
dla Josha, skoro trzyma ich zdjcie w takim miejscu, aby mc
na nie codziennie patrze.
- Czy to ty zrobie to zdjcie? - spytaa.
- Nie - zaprzeczy, odwracajc si, po czym wyszed do
kuchni. - Nie wiem, kto je zrobi - doda. Przyoy sobie rk
do plecw w okolicy krzya, lecz nie zwolni kroku. - To nic
szczeglnego, naprawd. Po prostu trzymam je tam, eby
przypominao mi o czym dobrym, co

wydarzyo si przy holowaniu samochodw - stwierdzi


tajemniczo, sigajc do szafki kuchennej znajdujcej si przy
zlewie. - Chcesz wody?
- Jasne, dziki - przytakna, wci mylc o tych nastoletnich
dziewczynach. Skoro Josh musia mie jaki powd, aby
wierzy w sens swojej pracy - bez wzgldu na to, skd czerpa
ten sens - Lindsay cieszya si, e udao mu si go znale.
Zwaszcza przy wiadomoci, e jego praca kosztowaa go
zdrowie i brak zatrudnienia przez ostatnie trzy lata.
Wzia od niego szklank z wod. - Opowiedz mi
0 swoich ssiadach, o tych, z ktrymi chodzie do kocioa poprosia.
- S wspaniaymi ludmi - zacz radosnym gosem. - Carl
Joseph i jego dziewczyna, Daisy, mieszkaj w oddzielnych
mieszkaniach w moim bloku, jest jeszcze brat Carla Josepha,
Cody, i jego ona, Elle, ktra jest siostr Daisy. Caa czwrka
chodzi razem co tydzie do kocioa i gdy powiedziaem
Carlowi Josephowi o teledysku Wynonny i o tym, jak
poczuem, e Bg woa mnie ponownie do siebie, wczyli
mnie do swojej grupy - wyjani, a jego oczy byy pene
wiata. - Naprawd mam bardzo bogate ycie, Lindsay. To
osiedle nie ma z tym nic wsplnego, w niczym nie
przeszkadza.
Nagle zapragna zapamita t chwil, zapragna
zapamita brata, jak stoi tutaj w swoim ciasnym mieszkanku,
w wietle sonecznym przy wpadajcym przez mae okno w
kuchni. Bez wtpienia odczuwa ogromny bl plecw, lecz
zarazem caym sercem wierzy w to, e adne

pienidze nie przyniosyby mu ju wikszego bogactwa. Jej


oczy zrobiy si wilgotne od ez szczcia. - Nie mog si ju
doczeka pitkowej kolacji... i soboty te - wyznaa. Ucisna
go jeszcze raz i trzymaa w objciach duej ni zwykle. Gdy
go pucia, spojrzaa na niego w taki sposb, jakby zajrzaa mu
prosto w serce, w to miejsce, ktre zawsze naleao tylko do
niej. - Myl, e moe znw zaczynasz naprawd y.
- Zaczynam - przyzna, odetchn gboko i ponownie si
wyprostowa. - Nie mog si ju doczeka, eby zobaczy, co
nastpnego przygotowa dla mnie Bg.
- Ja te. To znaczy, chc powiedzie, e odzyskaam brata stwierdzia, wzia swoj torebk ze stolika do kawy i wsuna
j pod rami. Potem pocaowaa brata w policzek i ruszya do
drzwi wyjciowych. - Pitek wieczr.
- Bd - obieca. Byli ju przy drzwiach i Josh opar si o
futryn. - Aha, masz tu te szeset dolcw, ktre mi poyczya
- powiedzia, wycigajc z kieszeni czek i podajc jej. Moesz go zrealizowa w rod.
Lindsay nie mylaa o tej poyczce, odkd przed kilkoma
miesicami daa mu te pienidze, gdy rachunki za lekarza
okazay si tak wysokie, e nie sta go byo na zapacenie
czynszu za mieszkanie. - Josh, nie musisz tego robi - odpara,
prbujc odda mu czek, lecz nie chcia go przyj. - Niech to
bdzie prezent.
- Nie mog tego przyj - zaprotestowa agodnie, lecz
Lindsay wiedziaa, e spraw pienidzy traktowa bardzo
powanie. - Powiedziaem ci, e je oddam, i chc dotrzyma
sowa. Mam pienidze na nastpny miesic

- umiechn si. - Dziki za pomoc. Nie chciaem si


spnia z patnociami i dziki tobie i Larryemu si nie
spniem.
- No wiesz... moge z tym zaczeka do czasu, a dostaniesz
pienidze.
- Jestem winien mamie i tacie prawie ich roczne zarobki wyzna, spogldajc na ni w ten szczeglny sposb, w jaki
patrzy na ni kiedy w dziecistwie, gdy mieli tylko jedno
sobotnie popoudnie na posprztanie caego garau. - A to z
pewnoci bdzie musiao poczeka, a dostan wreszcie
odszkodowanie - stwierdzi. Potem dotkn jej ramienia i
doda: - Dugi wobec ciebie mog zapaci ju teraz, wic
pozwl mi na to, okej?
- Okej - zgodzia si. Popatrzya na niego jeszcze przez
chwil, potem zoya czek i wsuna go do kieszeni spodni. Kocham ci, Josh. Tak si ciesz, e znalaze drog powrotn.
- Ja te ci kocham - powiedzia z radoci w oczach.
- Powiedz Benowi, eby szuka mnie na trybunach.
Potem Lindsay pobiega lekko do samochodu, a gdy
opuszczaa ten specyficzny kompleks mieszkaniowy,
zobaczya Josha wci stojcego przed drzwiami na zewntrz i
patrzcego za ni, a jego umiech by widoczny nawet z
parkingu. Pomachaa mu po raz ostatni i wtedy podja szybk
decyzj. Najpierw zaatwi wszystkie swoje sprawy, a dopiero
na koniec pojedzie do domu rodzicw. Dziki temu nie bdzie
musiaa si spieszy, gdy spotka si z matk. Dzisiaj miay do
omwienia co wicej ni tylko plany na nastpny tydzie albo
sobotni mecz Bena.

Godzin pniej przestpia drzwi wejs'ciowe domu rodzicw


i znalaza matk rozmawiajc przez telefon w ogrodzie za
domem. Lindsay czua, jak niemal rozsadzaj j wieci
zwizane z Joshem, lecz mama daa jej znak rk, eby chwilk
zaczekaa. Przy jej nogach znajdowaa si sterta
powyrywanych chwastw, a obok niej staa maa skrzynka z
narzdziami ogrodniczymi. Lindsay opara si o tyln cian
domu i spojrzaa na rozcigajcy si za matk obszar
stanowicy ogromn dziak rodzicw. Kiedy oboje z Joshem
bawili si tutaj kadego popoudnia, a latem rodzice rozstawiali
dla nich i ich przyjaci nadziemny, skadany basen. Miaa tyle
wspomnie wicych si z tym miejscem.
- Jak zawsze powtarza Nate - mwia do suchawki jej matka ponowny wybr wcale jeszcze nie jest przesdzony, a wic
musimy by ostroni. W pitek mielimy tutaj bibliotekarzy, a
w tym tygodniu przychodzi kolejna grupa, ze zwizku
zawodowego nauczycieli. Myl, e znw podamy sernik stwierdzia, zrobia min w stron Lindsay i woln rk
zatoczya w powietrzu kilka kek, jakby chciaa powiedzie,
e stara si zakoczy rozmow. - Tak, no wanie, moe
powinna tutaj by. Jeste nasz przyjacik i ich
przyjacik. To zawsze byoby dobre dla Nate'a.
Lindsay zacza si obawia o mam. Zanim jej tata
zaangaowa si w prac w Komisji Owiaty, jej rodzice
prowadzili w kociele studium biblijne i zanosili posiki
osobom uwizanym w domu z powodu choroby lub staroci.
Teraz wygldao na to, e niemal kad godzin

dnia matka powica sprawom zwizanym z ponownym


wyborem ojca na czonka Komisji Owiaty. Moe rozmowa o
Joshu pomoe jej oderwa si od tych wszystkich proszonych
kolacji i politycznego pozerstwa, co pochania jej tyle czasu.
Upyny kolejne dwie minuty i wreszcie matka skoczya
rozmawia. Odetchna gboko i zrobia min, ktra miaa
pokaza, e jest wyczerpana. - Ta kobieta jest chyba najlepiej
ustosunkowana w Colorado Springs, ale - o rany! - potrafi
rozmawia w nieskoczono - narzekaa matka, spogldajc
na zegarek. - Ogrdek bdzie musia poczeka. Dzi
wieczorem mamy kolacj, na ktrej bdzie ona i jeszcze ze trzy
inne osoby - wyjania, wycierajc rce w granatowe
baweniane spodnie od dresu i umiechajc si do Lindsay. Przywioza z powrotem brytfann?
- Tak, przywiozam, ale miaam nadziej, e znajdziesz dla
mnie kilka minut.
- Och, kochanie, przepraszam. Musz wszystko przygotowa
- rzucia, przechodzc obok niej. - To moe chod na chwil do
kuchni. Musz wymy rce.
Lindsay nie miaa innej moliwoci, jak tylko pj za matk.
- Wstpiam wczeniej do Josha. Sucha tej piosenki... prbowaa przebi si ze swoj niesamowit wiadomoci.
Matka odkrcia wod, wycisna na donie kilka kropel
myda w pynie i zacza my rce. Spojrzaa w stron Lindsay,
unoszc brwi, jakby chciaa powiedzie, e przecie cigle jej
sucha. Lindsay wiedziaa, e szum pyncej z kranu wody nie
pozwoli na spokojne wysuchanie tego,

co miaa mamie do powiedzenia, wic postanowia zaczeka.


Po upywie mniej wicej minuty matka zakrcia kran i
signa po papierowy rcznik. - A wic sucha
chrzecijaskiej muzyki, czy to wanie mwia? - spytaa,
wycierajc rce i wyrzucajc do kosza wilgotny papier.
Kolejne odgosy zaburzyy rozmow, wic Lindsay znw
zaczekaa z tym, co pragna powiedzie.
Matka jakby nagle zrozumiaa, e ta rozmowa wymaga wicej
jej uwagi, bo zatrzymaa si na chwil i spojrzaa na Lindsay. Przepraszam, kochanie, mw dalej - poprosia.
- No tak. Sucha piosenki: Mog sobie tylko wyobrazi".
Znasz ten utwr, prawda?
- Hm - mrukna matka, krcc przeczco gow.
- Jako sobie nie przypominam.
- To ta piosenka o niebie. Kiedy zadzwoni do mnie dzi rano,
puszcza j sobie tak gono, e z trudem syszaam jego gos w
suchawce, i powiedzia, e byo tak, jakby...
- Musi uwaa na ssiadw - przerwaa jej matka.
- On nie ma zbyt wielu przyjaci, Lindsay - stwierdzia, znw
spojrzaa na zegarek i zoya przed sob rce.
- Gona muzyka nie zjedna mu nikogo.
Lindsay spojrzaa na mam. Dlaczego ona zachowuje si w
ten sposb, e tak trudno podzieli si z ni dobrymi
wiadomociami o Joshu? Bd cierpliwa - mwia sobie w
duchu. Boe, prosz, daj mi cierpliwo. Mama nie wie, co si
stao.

- Tu nie chodzi o ssiadw - cigna dalej. - Chodzi o to, e


Josh wydaje si przemieniony przez t piosenk, przez jej
przesanie. Dzisiaj mwi o Bogu, o tym, e wraca do Kocioa
i... nawet plecy nie bol go tak bardzo jak zwykle.
Matka wzia jedn pomaracz z pmiska z owocami,
chwycia kolejny papierowy rcznik, rozoya go na blacie i
wbia paznokie w skrk owocu. - Nie bdzie ci przeszkadza,
e bd jada, prawda? - rzucia. - Cakiem zapomniaam o
obiedzie, a na niadanie zjadam co, co zostao z wczoraj i te
nie byo tego zbyt wiele.
Lindsay miaa ochot na ni krzykn. To byo oburzajce. Czy usyszaa, co powiedziaam? - spytaa, ju mocno
poirytowana. - Czy zrozumiaa, e mwiam o tym, e on chce
pj z nami do kocioa i e atwiej mu znosi bl?
- Nienawidz tych rodkw przeciwblowych, ktre on bierze
- rzucia wymijajco matka. Wzia pomaracz, rozerwaa j
na p i woya czstk do ust. Woln rk otara kciki ust i
skupia uwag na nastpnym kawaku. - Ten OxyContin moe
zabi czowieka - stwierdzia, przeuwajc i poykajc kolejn
czstk. - Ktrego dnia sprawdziam to w Internecie. Napisali
tam, e gdyby kto ssa tabletki, zamiast je pokn od razu, to
dziaanie leku staoby si tak silne, e mogoby nawet
spowodowa mier - oznajmia, wymachujc w powietrzu
kolejnym kawakiem pomaraczy. - Pewnie lekarz przepisa
mu ostatnio za du dawk i dlatego moe dzisiaj nie czu
blu, ale co bdzie, jeli si uzaleni od tego rodka?
Wolaabym raczej,

eby y z troch wikszym blem, a nie godzi si za kadym


razem, gdy lekarz zwiksza mu dawk.
Gdy Lindsay z powodu frustracji wstrzymaa si od
odpowiedzi, matka mwia dalej. - Tak, kochanie, on co jaki
czas wspomina co o kociele i o Bogu - cigna. - Ale
uwierz, e co si zmienio, kiedy to zobacz. W przeciwnym
razie to tylko czcza gadanina. Zreszt, znasz Josha. Cigle
marzy, ma te swoje plany na to lub na tamto - tak samo byo
przecie przed wypadkiem - narzekaa. Zjada jeszcze kilka
kawakw pomaraczy, a to, co jej zostao, schowaa do
plastikowego woreczka.
- Mamo, czy ty mnie w ogle suchasz? - spytaa Lindsay,
czujc, e chce si jej paka. To by dla Josha wielki dzie, a
ich matka nawet na to nie zareagowaa i nic z tego nie
rozumiaa.
- Oczywicie, e ci sucham, kochanie - odpara, chowajc
pomaracz do lodwki. - Tylko e jeli miaybymy by ze
sob szczere, to musiaybymy przyzna, e takie historie
syszaymy ju od Josha wiele razy - stwierdzia, a jej
spojrzenie wyraao zniechcenie. - Naprawd martwi si o
twojego brata. Odkd skoczy szko redni, zmaga si z
realizacj swoich planw i nie udaje mu si wprowadzi ich w
ycie - wyznaa najwyraniej rozgoryczona, zbliya si do
Lindsay i pocaowaa j w czoo. - Dziki, e jeste dla niego
tak dobr siostr. To wane, eby kady z nas wci dodawa
mu otuchy. Twoja rola jest tu nie do zastpienia - dodaa,
ruszajc w stron schodw prowadzcych do jej sypialni. Musz si przygotowa, ale porozmawiamy jeszcze o tym
pniej, okej?

Gdyby Lindsay nie bya taka wcieka na matk, krzyknaby


na ni. Powiedziaaby jej e nie, e nie jest okej i e adna
uroczysta kolacja nie jest waniejsza ni zmiany, jakie
zaobserwowaa tego dnia u Josha. Lecz skoro jej matka nie
chciaa tego sucha, to niech tak bdzie. Nie zamierzaa
przecie walczy z wasn matk.
Do czasu, gdy Lindsay znalaza si z powrotem w swoim
samochodzie, jej gniew znacznie osab, a jego miejsce zajo
wspczucie, jakiego ostatnio dowiadczaa coraz czciej, gdy
mylaa o matce. Byo to wspczucie i al, bo matka nie ya
ju wiar tak jak kiedy; bo nie tylko obawiaa si o Josha, lecz
take bya z jego powodu zakopotana i zaenowana. Ich mam
frustrowao to, e Josh nie zosta nauczycielem jak jego ojciec
albo pisarzem jak Lindsay. Gdy skrcia w gwn drog
prowadzc do domu, znowu pomylaa o swoim bracie i jego
ponownej ekscytacji Bogiem i yciem, o jego determinacji do
odnalezienia swojej drogi pomimo blu.
Gdyby bya uczciwa wobec samej siebie, gdyby przyznaa si
do tych najbrzydszych uczu, jakie zrodziy si w jej sercu,
musiaaby wyzna, e sama take odczuwaa zaenowanie z
powodu drogi zawodowej, jak obra jej brat. Sta go byo na
znacznie wicej ni holowanie samochodw. Lecz
przynajmniej jej zaenowanie nie trwao dugo. Jeli tak prac
wybra dla siebie jej brat, to ona powinna si z tego cieszy bez wzgldu na to, co innego mgby w yciu robi.
Wci nie znaa historii, ktra krya si za fotografi tych
dwch nastoletnich dziewczyn, lecz nastpnym ra-

zem, kiedy si spotkaj, przycinie go, eby mu j


opowiedzia. Byo oczywiste, e nie bez powodu trzyma to
zdjcie na kominku. I teraz, gdy mylaa o tym, wjedajc do
swojego garau, miaa zy w oczach.
Skoro nikt z ich rodziny nie by dumny z jego pracy, jeli u
nich nie mg znale potwierdzenia, e jego praca ma sens, to
prawdopodobnie tamto zdjcie dawao mu co, co wiele
znaczyo dla jej brata.
Dawao mu powd do wiary w siebie.

6
Josh myla, e zemdleje z blu. Sta w miejscu
przeznaczonym dla wiadka i odpowiada na pytania
spokojnym, rozwanym tonem, lecz wewntrz jego ciao
woao o odrobin ulgi. Gdzie jeste, Boe? - pyta w duchu.
Potrzebuj Ci tutaj... Prosz...
Adwokat reprezentujcy towarzystwo ubezpieczeniowe
poprosi o chwil rozmowy ze swoimi wsppracownikami,
aby si przygotowa do kolejnej rundy kliwych pyta. Josh
zamkn oczy na kilka sekund i prbowa zmieni pozycj,
prbowa znale choby odrobin ulgi w cierpieniu. Rado,
nadzieja i wiara, ktre przed trzema dniami wypeniy jego
wiat, wci znajdoway si w jego wntrzu, lecz w tym
momencie trudniej byo je poczu - to wszystko. Prosz, Boe.
Jeste tam?
Moje dziecko, Ja zawsze jestem z tob... nawet do samego
koca...
Ta odpowied nie bya gona, lecz wyranie rozbrzmiaa w
jego duszy, przynoszc pokj, ktry przypomnia mu o
prawdzie tych sw. To zeznanie nie byo kocem jego historii bez wzgldu na to, jak si ono zakoczy. Jego ycie zostao
teraz przemienione i aden bl nie by w stanie

tego cofn. Usysza, jak adwokat odchrzkn, podchodzc


ponownie do mikrofonu.
Josh otworzy oczy i stara si wyglda na zrelaksowanego i
kompetentnego. Thomas Flynn, jego adwokat, podkreli
wczeniej wiele razy, jak due znaczenie bdzie mia ten dzie
dla ostatecznego rozstrzygnicia jego sprawy. Sdzia wci
mg zdecydowa o wysokoci kwoty, jaka zostanie zapisana
w ugodzie, a rwnie dobrze mogo to by sto tysicy, jak i
milion dolarw.
Gwnym adwokatem reprezentujcym towarzystwo
ubezpieczeniowe by William R. Worthington z kancelarii
Worthington i Wsplnicy z siedzib w Denver. By ju po
pidziesitce i mia wosy lekko przyprszone siwizn.
Wszystko, co wizao si z jego osob, poczwszy od jego
ciemnego garnituru, a skoczywszy na sposobie, w jaki si
porusza, mwio osobom zebranym na sali rozpraw, e jest
si, z ktr naley si liczy. Towarzystwo ubezpieczeniowe
miao nadziej, e gdy bitwa zostanie ju zakoczona,
Worthington zaoszczdzi dla niego setki tysicy dolarw.
Worthington trzyma w rku jaki mniej wicej
centymetrowej gruboci plik dokumentw i powoli przewrci
pierwsze trzy kartki. Jego ruchy robiy takie wraenie, jakby
uwanie przeglda co bardzo wanego - moe ewidencj
szkd powstaych na skutek wypadku - i e ma to due
znaczenie dla jego kolejnego pytania.
Josh wiedzia, e byo inaczej.
- Wszystko, co robi adwokat, jest czci gry - uprzedzi go
wczeniej Flynn. - Pewno siebie, wygld i za-

chowywanie si w taki sposb, jakby ju wygrali spraw,


pauzy - wszystko jest przemylane.
Teraz adwokat nachyli si blisko mikrofonu. - Panie Warren,
mia pan problemy z wag, czy to prawda?
- spyta.
- Sprzeciw - zawoa Flynn, podrywajc si na nogi.
- Pytanie jest niejasne, wysoki sdzie.
- Podtrzymuj sprzeciw powiedzia sdzia. By to ylasty
mczyzna, wygldajcy na znudzonego przebiegiem
postpowania sdowego. - Prosz przeformuowa pytanie.
- Bardzo dobrze - Worthington lekko kiwn gow.
- Panie Warren, ma pan nadwag. Czy to prawda?
- Faktycznie, przez ostatnie kilka lat...
- Panie Warren, prosz odpowiedzie tak lub nie. Czy ma pan
nadwag?
Josh przypomnia sobie lekarza, ktry mwi mu, e powinien
schudn jeszcze tylko dwadziecia kilogramw.
- Tak - przyzna. Wycign chusteczk higieniczn z pudeka
znajdujcego si w naroniku pulpitu w miejscu
przeznaczonym dla wiadka i przetar ni sobie czoo.
- Tak, mam nadwag - doda.
Worthington przerzuci kilka kolejnych kartek. - I nie tylko
jeden lekarz powiedzia panu, e pana waga stwarza ryzyko
pogorszenia si paskiego zdrowia. Czy to prawda? dopytywa.
Nie tylko jeden lekarz? Josh przebieg mylami wszystkie
moliwoci i potem przypomnia to sobie. Lekarz na oddziale
pomocy doranej, ktry zajmowa si nim

bezporednio po wypadku, powiedzia mu, e powinien


zrzuci par kilogramw. - Niezalenie od tego, jak due s
twoje obraenia, moe by z tob jeszcze gorzej, jeli nie
bdziesz dba o wag - powiedzia mu wwczas. Josh skrzywi
si, czujc potworny bl w dolnej czci plecw. - Tak, dwch
lekarzy. To prawda - przyzna.
- Panie Warren, czy potrzebuje pan przerwy? - tym razem
Josh usysza w gosie sdziego wicej wspczucia ni we
wszystkich innych momentach, odkd rozpoczy si zeznania.
Moemy zrobi dziesiciominutow przerw.
- Nie, dzikuj. Plecy bd mnie bolay tak czy owak i
chciabym pojecha do domu. Dzi wieczorem jestem
umwiony na kolacj ze swoj siostr.
- Bardzo dobrze - powiedzia sdzia, ruchem rki
dopuszczajc ponownie adwokata do gosu. - Prosz
kontynuowa.
- Dzikuj, wysoki sdzie - rzek prawnik i spojrza na Josha. Zamierzam teraz przeczyta owiadczenie napisane przez
paskiego obecnego lekarza i prosz mi powiedzie, czy zna
pan t jego opini. Czy zrozumia mnie pan?
- Tak, prosz pana - odpar Josh. Nie cierpia sposobu, w jaki
mwiono do niego, tak jakby by trzecioklasist przyapanym
na ciganiu podczas sprawdzianu z matematyki. Czy ten facet
naprawd uwaa, e Josh zmyli sobie ten bl? I e gdyby
tylko chcia, mgby pojecha do garau i od jutra ponownie
zacz prac przy holowaniu samochodw? Uchwyci si
kurczowo brzegu drewnianego blatu przed sob i czeka.

- Oto owiadczenie: Moim zdaniem mj pacjent, Josh


Warren, wiek dwadziecia osiem lat, mgby dowiadczy
znacznej poprawy stanu zdrowia zwizanego z urazem plecw,
gdyby straci na wadze" - Worthington zrobi pauz, aby
uzyska lepszy efekt. Stwierdzenie, jaka cz jego obecnego
kalectwa i zwizanego z nim blu jest spowodowana nadwag,
a jaka wynika z faktu, e zosta potrcony przez samochd, jest
prawie niemoliwe".
Josh pozosta spokojny. Flynn ostrzega go wczeniej, e
adwokaci reprezentujcy towarzystwo ubezpieczeniowe mog
przyj taki punkt widzenia, zarzucajc mu, e sam zniszczy
sobie zdrowie, i w ten sposb starajc si podway fakt, e
wypadek mia jakikolwiek faktyczny wpyw na jego kalectwo.
- Nie przejmuj si tym - powiedzia mu Flynn tego ranka. Nawet jeli miaby wyj z tego bez fizycznych obrae, jeli
jedynym powodem, dla ktrego nie mgby ponownie wrci
do pracy, byby uraz psychiczny - co miaoby oznacza, e
teraz boisz si kierowa ciarwk holownicz - ugoda wci
bdzie dla ciebie korzystna. Klient towarzystwa
ubezpieczeniowego by pijany do nieprzytomnoci. Zjecha z
ulicy i uderzy w ciebie, omal ci nie zabijajc. Twoja waga
absolutnie nie wpynie na decyzj sdu.
Josh zamruga. - Tak, znam t opini - przyzna. Dlaczego ten
facet nie spyta go, ile ju schud? Od czasu wypadku ubyo mu
trzydzieci kilogramw. By wyczerpany i chcia ju wzi
kolejn tabletk przeciwblow. Boe... prosz, pom mi
przez to przej pomodli si w duchu.

- I prawd jest take to - cign prawnik - e lekarz


powiedzia panu, e operacja plecw nie jest wskazana, dopki
nie zrzuci pan kolejnych dwudziestu kilogramw?
- Tak, tak mi powiedzia.
Worthington pocign kciukiem po ustpie tekstu w
centralnej czci strony i spyta: - Ile pan way w chwili
skoczenia szkoy redniej, panie Warren?
- Dziewidziesit pi.
- Dziewidziesit pi kilogramw, czy tak? - dopytywa
adwokat, posyajc sdziemu znaczce spojrzenie.
- Tak - potwierdzi Josh.
- A ile pan way w chwili wypadku?
- Sto czterdzieci siedem - Josh sam nie mg uwierzy, gdy
wypowiedzia na gos t liczb. Jak mg dopuci do tego,
eby przez te lata przybyo mu a tyle na wadze? Ponad
pidziesit kilo? Nic dziwnego, e lekarz niepokoi si jego
wag. Fakt, e schud ju trzydzieci kilo, mobilizowa go do
utrzymania tej spadkowej tendencji i zejcia poniej stu
kilogramw.
Worthington unis brew. - Sto czterdzieci siedem
kilogramw? - spyta gono, udajc zdziwienie. - Czy tyle pan
way w momencie wypadku?
- Tak, prosz pana - potwierdzi Josh, ponownie czujc za
sob obecno demonw, jakby wielokrotnie kujcych go
noami w krgosup. Potrzebuj Ci, Boe. Odpd je - baga
w duchu.
Wystarczy ci Mojej siy, Mj synu. Zaufaj Mi... Staram si,
Boe... Naprawd si staram.

Worthington przewrci stron i zawaha si. - Mam tutaj cign dalej po chwili, podnoszc dokument ze wzgldu na
sdziego - opracowanie sporzdzone w ubiegym roku,
okrelajce, e ludzie z chorobliw otyoci
- ponad pidziesit kilogramw ponad ich idealn wag
- s bardziej podatni na doznawanie obrae ciaa podczas
wykonywania pracy. Chciabym doczy ten dokument do
materiau dowodowego, wysoki sdzie.
- Sprzeciw - zawoa Flynn, podrywajc si z miejsca; jego
oczy pony z oburzenia. - To opracowanie nie dotyczy
mojego klienta osobicie, w takim razie jest to tylko oglne
stwierdzenie i nie ma nic wsplnego z konkretn sytuacj
mojego klienta.
- Podtrzymuj sprzeciw. To wane - rzuci sdzia, spogldajc
w d na Worthingtona. - Powinien pan by zaznajomiony z
zasadami przedstawiania materiau dowodowego w sprawach
takich jak ta.
- Tak, wysoki sdzie - odpar natychmiast adwokat, nie
wygldajc na zmartwionego. Prawdopodobnie spodziewa si
upomnienia, lecz tak czy owak ta informacja pada na sali.
Otyli ludzie byli bardziej naraeni na doznawanie obrae
ciaa.
Josh spojrza na swojego adwokata i prawie mg czyta w
oczach Flynna. Raport o ludziach z nadwag nie by czym,
czego musia si obawia. Przecie ani nie spad z drabiny, ani
nie polizgn si i nie wpad na stolik z kaw. Jego waga nie
miaa nic wsplnego z faktem, e zosta potrcony przez
pijanego kierowc. Zrobi kilka pytkich wdechw przez nos,
bojc si, e przy penym oddechu poczuby zbyt

duy bl. Lecz bl wydawa si jakby mniej intensywny ni


przed kilkoma minutami. Dzikuj, Boe... Ty mnie
podtrzymujesz. Nie dabym rady bez Ciebie. Jestem z tob...
- Nie ma pan dzieci, czy to prawda? - pyta dalej prawnik. - I
nie ma pan nikogo na utrzymaniu?
Josh milcza przez chwil, a potem rzek: - Mam crk.
Jego odpowied najwyraniej zaskoczya Worthingtona. Tak
jak
powiedzia
wczeniej
Flynn,
towarzystwo
ubezpieczeniowe wolaoby, aby Josh nie by onaty i nie mia
dzieci. Lecz Worthington dobrze ukry swoje zaskoczenie i
nawet nie pozwoli suchaczom odczu najmniejszego
zawahania czy chci zmiany obranego kierunku przesuchania.
Zmierzy Josha wzrokiem i spyta: - Czy przed wypadkiem
liczy si pan z inwalidztwem, panie Warren?
Trudno byo odgadn, dokd prowadzio to pytanie. Nie
jestem pewien, czy... zacz Josh, spogldajc na Thomasa
Flynna. - Czy mgby pan powtrzy pytanie?
- Czy w czasie, kiedy doszo do wypadku, planowa pan
zosta osob niezdoln do pracy z powodu inwalidztwa? - jego
sowa pady szybko jak seria z karabinu maszynowego i zostay
wymierzone prosto w jego motywy wytoczenia procesu.
- Nie, prosz pana. Nie miaem takich planw.
- Ale z powodu nadwagi trudno byo panu pracowa, prawda?
- Nie, prosz pana - Josh panowa nad gosem, lecz czu w
sobie narastajcy gniew. Flynn ostrzega go ju tak

e przed tym i we wczeniejszych przesuchaniach adwokat


towarzystwa ubezpieczeniowego stara si nada pytaniom
podobny kierunek. Zasiewa wtpliwoci - to wanie robi ten
czowiek. Josh stara si uspokoi i odzyska rwnowag, tak
aby jego odpowiedzi byy pozbawione negatywnych emocji. Nie planowaem zosta inwalid - doda.
- I z powodu pana nadwagi mia pan trudnoci z tym, aby
pracowa rwnie wydajnie jak inni pana koledzy zajmujcy si
holowaniem pojazdw, czy to prawda, panie Warren?
- Nie, prosz pana - odpar szybko, zmieniajc uoenie stp,
lecz te ruchy nie przyniosy ulgi jego plecom. By pewien, e
gdyby kto stan za nim, zobaczyby pomienie w miejscu,
gdzie powinien by jego krgosup.
- A po wypadku cieszy si pan, e ma pan wreszcie powd,
aby wycofa si z pracy i zosta uznanym za inwalid, czy nie
mam racji?
Josh waha si, patrzc prawnikowi prosto w oczy. Zanim
jednak zdy odpowiedzie, Flynn by ju na nogach. Sprzeciw - zawoa. - Obroca drczy wiadka, wysoki sdzie.
- Podtrzymuj sprzeciw powiedzia sdzia. Ponownie
spojrza znaczco na Worthingtona, dajc mu w ten sposb do
zrozumienia, e by bliski przekroczenia granicy. - Prosz
zmieni kierunek pyta, panie obroco.
- Tak, wysoki sdzie. Przepraszam - pokaja si Worthington.
- Prosz kontynuowa - rzek sdzia.

Worthington prowadzi swoje przesuchanie przez kolejne


ptorej godziny. Pyta Josha o jego pobyt w domu i o to, czy
jest w stanie usiedzie na raz przez godzin w jednym miejscu,
a jeli tak, to czy nie obawia si, e wikszo prac biurowych
wymaga siedzenia w jednym miejscu przez ponad godzin, i
czy Josh zamierza szuka pracy, czy nie woli raczej usi z
zaoonymi rkami i pozwoli, aby towarzystwo
ubezpieczeniowe zadbao o jego potrzeby. Thomas Flynn
zgasza swj sprzeciw kilka razy, lecz szkoda zostaa
wyrzdzona. Gdyby Josh by bokserem, to teraz, po ostatniej
rundzie, leaby zakrwawiony na deskach na rodku ringu,
ogoszony przegranym przez nokaut.
Jedno byo pewne. Bez wzgldu na wysoko
odszkodowania, jakie otrzyma Josh, ciko pracowa na
kadego dolara.
Flynn poprosi o krtk przerw i wyprowadzi Josha na
korytarz. - Wygldasz na zmczonego - stwierdzi.
- Bo jestem - przyzna si Josh. Jego ciao krzyczao wprost o
kolejn tabletk przeciwblow, o co, co przyniosoby mu
ulg od tego ognia, jaki pali jego plecy. Lecz po tabletkach
przeciwblowych krcioby mu si w gowie, a jeszcze przez
jaki czas musia by wyjtkowo trzewy i przytomny. - Moja
siostra liczy na to, e przyjad do nich na kolacj - oznajmi.
Flynn by rodzinnym czowiekiem, adwokatem cakowicie
oddanym domaganiu si sprawiedliwoci. Lubi ryzykown
gr, ale take wierzy w cuda. Obie te rzeczywistoci robiy z
niego wietnego adwokata, przynajmniej tak uwa-

a Josh. Flynn spojrza na Josha ze wspczuciem. - Przykro


mi z powodu twojego blu - powiedzia, kadc rk na
ramieniu Josha. - Ale potrzebuj jeszcze kilku minut na kontr,
eby doprowadzi ponownie do rwnowagi.
- Mylaem, e powiedzia pan, e sdzia nie wemie tego pod
uwag - mojej wagi i tego, czy chciaem inwalidztwa czy nie,
czego swoj drog wcale nie chciaem.
- Wiem i powiedziaem ci prawd. Nic z tych rzeczy nie
bdzie si liczy - stwierdzi, skadajc rce na piersi, i wyda z
siebie pene zniechcenia westchnienie. - Lecz pod koniec dnia
sdzia jest czowiekiem jak kady z nas. Nie ma jakich
gotowych przepisw, jak postpowa w takich przypadkach
jak twj.
- Okej - powiedzia Josh. Nie by w stanie normalnie
oddycha. Mg jedynie robi krtkie wdechy i wydechy,
zmuszajc si do nich za kadym razem tak jak wwczas, gdy
bl stawa si nie do zniesienia. - Mog jeszcze wytrzyma
kilka minut - zgodzi si. Mia jeszcze przed sob godzin
jazdy samochodem do Colorado Springs, a bya ju prawie
pita.
Przerwa dobiega koca i Josh znw zaj swoje miejsce.
Flynn by bardzo ambitny i nieustpliwy, jeli chodzio o
prawo. Josh wiedzia o tym z ich osobistych rozmw, jakie
prowadzili ze sob w jego kancelarii adwokackiej. Flynn uczy
go wygrywa spraw sdow z pozycji wiadka, wiczc go z
wiksz uwag i powiceniem, ni trenowa go wczeniej
ktrykolwiek z jego trenerw bejsbolu. Teraz zrobi min
wyraajc yczliwo i wspczucie. - Dobrze si pan czuje,
panie Warren? - spyta.

Josh prawie si umiechn. Ton tego pytania i dobr sw


miay za zadanie uwiadomi suchaczom jedn rzecz: e
Worthington znca si nad Joshem podczas poprzedniej sesji.
- Tak, prosz pana. Nic mi nie jest - zapewni Josh.
- Czy bol pana plecy?
- Tak, prosz pana.
- Jak by pan umiejscowi intensywno blu, jaki odczuwa
pan w tej chwili, panie Warren, na skali od jednego do
dziesiciu, na skali blu stosowanej czsto przez lekarzy?
- Dziewi, prosz pana - odpar Josh bez wahania. Dziesi
byoby wwczas, gdyby praktycznie w ogle nie mg
oddycha. Teraz byo blisko tego stanu, lecz jak na razie bl
by na poziomie dziewitym. Flynn zrobi kilkusekundow
pauz, pozwalajc, aby ta informacja dotara do wiadomoci
suchaczy.
- No dobrze - zacz po chwili, spogldajc w swoje notatki powiedzia pan, e pana waga w chwili wypadku wynosia sto
czterdzieci siedem kilogramw. Czy to prawda?
- Tak, prosz pana - przytakn, obawiajc si tego, dokd
zmierza Flynn. Jego kompetencja nie pozostawiaa miejsca na
wtpliwoci, bez wzgldu na kierunek, jaki obieray jego
pytania.
- Czy mgby pan powiedzie wysokiemu sdowi, ile dni
pracy opuci pan w miesicu poprzedzajcym paski
wypadek?
Przerabiali to wiele razy, analizujc ewidencj zatrudnienia
prowadzon przez pracodawc Josha. - adnego, prosz pana odpar Josh.

- Bardzo dobrze - skomentowa krtko Flynn, zerkajc w d


na trzymany w doni notatnik. - Ile dni pracy pan opuci w
cigu szeciu miesicy poprzedzajcych paski wypadek?
- adnego, prosz pana - ponownie odpar Josh.
Flynn, ktry wyglda teraz jak osoba bdca pod duym
wraeniem odpowiedzi Josha, spyta: - No dobrze, panie
Warren, ile dni pracy opuci pan w cigu roku
poprzedzajcego paski wypadek?
- Ani jednego, prosz pana.
- Pracowa pan dla policji pnocnego okrgu przez cztery lata
i trzy miesice, zanim wydarzy si paski wypadek, czy to
prawda?
Flynn wiedzia, e tak wanie byo. Zanim Josh rozpocz
wspprac z policj, najpierw przez kilka miesicy by
zatrudniony u mniejszego pracodawcy. Praca dla policji
oznaczaa, e bdzie mg jedzi do wezwa pochodzcych
od policji i holowa samochody z miejsc wypadkw oraz te
zwizane z przestpstwami. Ta praca bya cisza od
poprzedniej - holowania zepsutych lub le zaparkowanych
samochodw - lecz bya lepiej patna i dawaa wikszy presti.
Znw uderzy go fakt, ile straci na skutek wypadku. - Tak,
prosz pana - przyzna. - Pracowaem dla policji przez ponad
cztery lata.
- I czy w cigu caego tego okresu by pan chorobliwie otyy czy mia pan przynajmniej pidziesit kilogramw nadwagi?
To pytanie ju go nie zawstydzao. Nie mg przecie zmieni
przeszoci. - Tak, prosz pana. Byem - przyzna.

- A ile dni pracy pan opuci w cigu tego caego okresu pracy
dla policji?
- Ani jednego, prosz pana.
- Ani jednego! - tym okrzykiem Flynn tak dalece wyszed ze
swojej penej wspczucia i opanowania roli, e mgby dosta
Oscara za swj pokaz zaskoczenia i zdziwienia. Kada osoba
obecna na sali rozpraw musiaa odnie wraenie, e bya to
nowa i wrcz szokujca informacja dla tego dowiadczonego
adwokata. - Bardzo dobrze - stwierdzi tylko, spogldajc w
d do swoich notatek.
Josh chcia ju i. Czu, jak jego stopy napinaj si od
wysiku utrzymania ciaa w pozycji pionowej. Pom mi to
przetrwa, Boe... - modli si w duchu. Potrzebuj Ci. Znw
przestpi z nogi na nog i sign do rezerw wytrzymaoci,
jakie mu pozostay. Poczu, e da rad, e przetrzyma to
wszystko. Dzikuj Ci, Panie. To si niedugo skoczy, czuj to.
Przetrwam te zeznania i nastpne, i pewnego dnia ju wkrtce
bd mia t operacj. Ty przeprowadzisz mnie przez to, wiem,
e tak bdzie.
Ja zawsze jestem z tob. Mj drogi synu.
Josh poczu, jak ogarniajcy go pokj odpycha demona blu.
- A teraz, wracajc do paskiej wagi - kontynuowa Flynn,
opuszczajc rk, w ktrej trzyma notatki. - W chwili
wypadku way pan sto czterdzieci siedem kilogramw, ale
nie opuci pan ani jednego dnia pracy z powodw
zdrowotnych przez ponad cztery lata, kiedy pracowa pan dla
policji, czy mam racj?

- Sprzeciw - przerwa mu Worthington, wstajc spokojnie i


poprawiajc sobie spinki przy mankietach koszuli. Ju o
tym mwilimy, wysoki sdzie.
- Podtrzymuj sprzeciw - powiedzia sdzia, wskazujc na
Flynna, aby mwi dalej. - Obroca ma racj. Ju pan ustali
spraw historii pracy powoda.
- Tak, wysoki sdzie. Dzikuj - odpar Flynn, wygldajc na
skruszonego. Zrobi pauz, eby zebra myli. - Ile pan teraz
way, panie Warren?
- Okoo stu dwudziestu.
- Sto dwadziecia kilogramw?
- Tak, prosz pana.
- A zatem od chwili wypadku straci pan znacznie na wadze,
czy to prawda?
- Tak, prosz pana, prawie trzydzieci kilo.
- Czy stosuje pan jak diet, eby schudn?
- Tak, jestem na diecie.
- Czy byby pan uprzejmy powiedzie wysokiemu sdowi,
dlaczego stosuje pan diet, dlaczego chce pan schudn?
- Bo... - Josh przycisn rk do plecw w okolicy krzya - bo
musz przej operacj plecw i lekarz uwaa, e ona lepiej si
uda, gdy wrc do normalnej wagi.
Flynn zawaha si. Opuci notatki i rzuci Joshowi
przenikliwe spojrzenie. - Czy lubi pan swoj prac kierowcy
ciarwki holowniczej, panie Warren? - spyta po chwili.
- Tak, lubiem.
- Prosz nam powiedzie swoimi sowami, co znaczya ta
praca dla pana.

Josh nie by przygotowany na to pytanie i zdziwiy go emocje,


jakie teraz cisny mu gardo. - Myl...- zacz - myl, e
moja rodzina chciaa, abym zosta nauczycielem, pisarzem, a
moe lekarzem. Chcieli, ebym po szkole redniej poszed na
studia. Ale mi od zawsze podobao si prowadzenie ciarwki
- wyzna, wzruszajc ramionami. Natychmiast poczu wzdu
plecw jaki dziwny bl. - Jako kierowca ciarwki
holowniczej mogem pomaga ludziom. Mogli mie wypadek
albo pa ofiar jakiego przestpstwa i... Sam nie wiem,
lubiem im pomaga - stwierdzi, starajc si opanowa. Kochaem prac kierowcy ciarwki holowniczej, prosz
pana.
- Ale ju nigdy nie bdzie pan mg prowadzi ciarwki
holowniczej, czy to prawda?
By to fakt, do ktrego Josh nie chcia wraca mylami. - Tak,
prosz pana - odpar. - Moje plecy - nawet po operacji - bd
zbyt sabe do tego rodzaju pracy.
Flynn pokiwa gow z gbokim wspczuciem w oczach. Mam do pana ostatnie pytanie, panie Warren, i prosz
pamita, e zeznaje pan pod przysig - powiedzia, a potem
znw spojrza do swoich notatek, robic przerw niezbdn do
wytworzenia si odpowiedniej atmosfery. - Ubiega si pan w
tym procesie o ogromn kwot pienidzy. Teraz, gdyby mia
pan wybra pomidzy powrotem do dnia sprzed wypadku i
zarabianiem na ycie jako kierowca ciarwki holowniczej
albo wygraniem dwch milionw dolarw w tym procesie
sdowym, co by pan wola, panie Warren?

Josh poczu ucisk w gardle i pieczenie ez pod powiekami. Wrcibym... - zacz z dreniem w gosie - do dnia sprzed
wypadku. Wolabym mie moje zdrowie i moj prac, ktra
bya tym, co zawsze chciaem robi.
Flynn powoli pokiwa gow, a potem odwrci w stron
sdziego twarz czowieka pogronego w alu. - Nie mam
wicej pyta, wysoki sdzie - zakoczy.
Zeznania dobiegy koca. Josh nie zna si na prawie, lecz
mia przeczucie, e gdyby to by mecz futbolu, to Thomas
Flynn zdobyby punkty przesdzajce o zwycistwie w meczu.
Gdy byli ju na korytarzu, ucisn do swego adwokata i
stwierdzi: - By pan naprawd dobry.
- A ty jeszcze lepszy. Stanie i suchanie tych bzdur, ktre
paday z drugiej strony, byo ogromnym wyczynem.
Jednak zanim si rozstali, Josh musia zrozumie jeszcze
jedn spraw. - Dwa miliony? - zdziwi si. - Mylaem, e
prosimy o jeden.
- Wniosem poprawk. Po tym wszystkim, przez co kazali ci
przej, i po usyszeniu tej nowej informacji od lekarza, e nie
bdziesz mg powrci do pracy, ktr zawsze chciae robi,
zmieniem kwot - wyjani, a potem ruszyli dalej korytarzem.
-1 wiesz co? - przystan i smutno umiechn si do Josha. Myl, e dostaniemy te pienidze.
Pi minut pniej Josh siedzia w samochodzie, szukajc w
rodkowym pulpicie swojego starego mustanga buteleczki z
OxyContinem. Bya szsta i nie powinien bra kolejnej tabletki
przed pooeniem si do ka. Lecz jeli chcia oddycha
podczas jazdy samochodem z Denver do domu, musia prdzej
czy pniej zay lekarstwo.

Wreszcie znalaz to, czego szuka, i zacz przeszukiwa


podog samochodu. Natrafi najpierw na stert jakich
papierw, a potem na star torebk z McDonalda, zanim
znalaz butelk ciepej wody. Otworzy j i pokn tabletk,
zanim przysza mu do gowy kolejna myl. Pewnego dnia
bdzie musia znale jaki sposb na odstawienie lekw
przeciwblowych, moe przy pomocy jakiej czci tych
dwch milionw dolarw, ktre zamierza zdoby dla niego
Flynn. Wstrzyma oddech i pomodli si, eby OxyContin
szybko zadziaa. Musia wygra proces sdowy, ustali termin
operacji i odnale swoj by dziewczyn, i jeszcze ponownie
w peni nawiza relacj z Bogiem. Lecz przede wszystkim
gdzie tam ya jego maa creczka, ktra potrzebowaa
swojego taty.
Na razie wic uzalenienie od OxyContinu ledwie miecio
si na jego licie zmartwie.

7
Lindsay koczya robi spaghetti na kolacj, zerkajc raz po
raz, jak Larry z Benem i Bell rzucaj pik na podwrku za
domem, i czekajc na dzwonek u drzwi wejciowych, gdy
nagle zadzwoni telefon. Spojrzaa na wywietlacz aparatu. Josh, spniasz si - jkna. Jedn rk odebraa poczenie, a
w drugiej trzymaa yk, ktr w tym samym czasie
zamieszaa w rondlu penym makaronu. - Cze, Josh. Gdzie
jeste?
- Nie dam rady, Linds. Przepraszam. Moe nastpnym razem.
- Josh? - zaniepokoia si Lindsay, czua, jak serce zaczyna jej
szybciej bi. Wyczya kuchenk i podesza do tylnych drzwi,
skd patrzya na swoj rodzin. - Co si stao? Masz jaki
dziwny gos.
Mwic niewyranie i nienaturalnie wolno, wyjani jej, e
dopiero od dziesiciu minut jest na autostradzie i e wzi
tabletk przeciwblow. - Musiaem, Linds - tumaczy. Dzisiaj byo tak ciko. I... czuj si jako dziwnie. Ju mi si
lepiej oddycha, ale cigle krci mi si w gowie.
- Josh, to straszne. Zjed z autostrady i poszukaj lekarza.

- Linds - Josh zamia si jako beztrosko i niefrasobliwie. Nic mi nie jest. Zjad na bok, jak uznam, e nie jestem w stanie
prowadzi.
- Skd bdziesz wiedzia, kiedy? Masz taki dziwny gos.
- Jestem zmczony, to wszystko. Nic mi nie jest. Zeznania
cigny si duej, ni si tego spodziewaem. Dojd do siebie,
jak si troch zdrzemn.
- Nie rozczam si - powiedziaa. Jego mamrotanie, sposb,
w jaki wypowiada sowa, przeraa j. - Rozmawiaj ze mn
albo zadzwoni pod dziewiset jedenacie - uprzedzia go.
Nie chciaa zoci si na niego, lecz jeli mia problemy z
mwieniem, to prawdopodobnie nie mg te bezpiecznie
prowadzi samochodu.
- Nie przejmuj si mn, Linds. Wczeniej ju tak si czuem.
Jed pod wpywem lekw przeciwblowych prawie od
trzech lat.
Mia racj. - No dobrze - zgodzia si, wci czujc lk o
niego. - Nie przejmuj si kolacj. Moe w sobot wieczorem po meczu Bena i po kociele. Larry mgby zrobi grilla.
- Tak, siostrzyczko... to byoby wspaniale.
- A jak tam zeznania? Jak poszo?
- Flynn jest najlepszy. Z nim i z Bogiem naprawd wygramy.
- To wietnie... ale wiesz co, Josh? Cigle nie podoba mi si
twoja mowa. Moe powiniene pojecha do szpitala i upewni
si, e wszystko jest w porzdku.
- Nic mi nie jest, mwi ci, Linds. Po prostu musz si
zdrzemn.

- No dobrze. Zostaj przy telefonie, a dojedziesz do domu.


- Kocham ci, Linds. I wiesz co? Jeste moim najlepszym
przyjacielem.
Zamkna oczy. A co by byo, gdyby on zgin w tym
wypadku? Nie potrafia sobie wyobrazi, e mogaby go straci
- szczeglnie teraz, gdy w kocu odnalaz drog powrotn do
Boga. Te lata, ktre mieli przed sob, bd dla nich najlepsze. Ja te ci kocham, Josh - odpara. - Teraz musisz tylko
wyzdrowie.
- Zawsze mog liczy na ciebie, Linds. Rozmawiali o jego
wierze i powiedzia jej, e modli si, aby Bg go podtrzyma,
gdy zeznawa jako wiadek. Flynn podwoi kwot, o ktr si
ubiegali w procesie, lecz Josh nie by zbytnio przejty tym
faktem. - Wiesz co? - powiedzia ju troch bardziej
zrozumiale ni wczeniej. - Nie chc by bogaty. Chc tylko
wyzdrowie.
- Wiem. Wyzdrowiejesz - odpara. aowaa, e nie moe
teraz w mgnieniu oka przenie si tam, gdzie on jest, eby
usi za kierownic jego samochodu i zawie go bezpiecznie
do domu. - Bg ma dla ciebie wspaniae plany, Josh. Dla ciebie
wszystko dopiero si rozpoczyna.
- Poznam Savannah, a to jest najwspanialsze.
- Tak. Bdziesz mg pozwoli sobie na wynajcie wietnego
adwokata.
- Mam go ju. Flynn moe poprowadzi spraw o przyznanie
mi opieki nad Savannah. Jest nastpna na jego licie, jak tylko
osigniemy ugod i dostan odszkodowanie.

Lindsay kontynuowaa rozmow, opowiadajc mu, e trener


wyznaczy Bena do ataku podczas jutrzejszego meczu i e
Bella mianowaa si osobist cheerleaderk brata.
- Ona jest starsza od niego o trzy lata, tak jak ja od ciebie
- przypomniaa Lindsay.
- Wiem. Oboje maj szczcie. Savannah bdzie chciaa mie
takich kuzynw.
Lindsay nie rozumiaa tego do koca, lecz zy napyny jej do
oczu. Jej brat tak niewiele wymaga od ycia, lecz jako jego
sprawy nie ukaday si waciwie. W kadym razie tak dziao
si do tej pory. Gdyby mg mie ju za sob to swoje
kalectwo, gdyby mg przej t operacj, ktrej tak
potrzebowa, i gdyby skoczy si pomylnie ten proces
sdowy... Najlepsze lata Josha naprawd mogy niebawem
nadej. Bya w trakcie opowiadania mu o artykule
powiconym miejscowemu pasjonatowi turystyki pieszej,
ktry w nastpnym tygodniu koczy sto lat, gdy usyszaa, jak
Josh gono odetchn.
- Udao si - powiedzia z ulg. - Jestem w domu. Wanie
wjechaem na parking.
Lindsay w duszy podzikowaa Bogu za szczliwy powrt
brata do domu. - wietnie - ucieszya si. - To teraz wejd do
rodka i odpocznij. Sobota zapowiada si na wielki dzie, wic
musisz si dobrze czu.
- Bd. Powiedz Benowi i Belli, e nie mog si doczeka,
kiedy ich wreszcie zobacz - rzuci, a jego gos si zaama.
Lindsay uwiadomia sobie, e jej brat jest bardziej wzruszony,
ni przypuszczaa. - Dziki, Linds, e rozmawiaa ze mn
przez cay czas. Byem troch wystraszony.

- Kocham ci. Jak bdziesz czego potrzebowa, to zadzwo.


Natychmiast do ciebie przyjad.
- Dobrze. Ja te ci kocham.
Rozmowa si zakoczya i Lindsay przetara sobie oczy.
Dlaczego teraz bya taka smutna? Jej brat dojecha bezpiecznie
do domu i jak si dobrze wypi, bdzie takim samym radosnym
facetem, jakim by kilka dni temu, kiedy w jego domu grao na
cay regulator MercyMe". Lecz przecie tak bardzo chciaa go
dzi wieczorem zobaczy i teraz bez niego jej plany zwizane z
kolacj nagle stay si dziwnie mde i pozbawione uroku.
Lindsay pocigna nosem i postanowia nie myle ju o
tym. Nie miaa przecie powodu do smutku, nie byo niczego,
czym musiaaby si zamartwia. Josh przechodzi
metamorfoz, a w jego yciu wszystko zmieniao si na lepsze.
Poza tym mieli si zobaczy w sobot. Lindsay znw miaa
umiech na ustach, gdy skoczya przygotowywanie kolacji i
woaa rodzin do stou. Tego wieczoru modlitw przed
jedzeniem poprowadzi szecioletni Ben. Podzikowa Bogu za
posiek, za rodzin i za jutrzejszy mecz. Poprosi te Boga o
specjaln przysug.
- Prosz, Boe - modli si - bd dzi w nocy z wujkiem
Joshem. On by zbyt zmczony, eby tu przyjecha, wic
pom mu poczu si lepiej. Amen.
A kiedy rozpocz si posiek i rozmowy zeszy na prac
pisemn, ktr miaa przygotowa Bella, Lindsay po raz
pierwszy, odkd skoczya rozmawia przez telefon z Joshem,
poczua w sercu pokj. Bo Bg z pewnoci

usysza modlitw jej maego Bena, a to mogo oznacza tylko


jedno.
Rano Josh poczuje si znacznie lepiej.
***
Annie zatelefonowaa do crki, eby si dowiedzie, jak
poszy zeznania Josha.
- Nie ma go tutaj - poinformowaa Lindsay, pomagajc
Larry'emu przy naczyniach. - By zbyt zmczony. Powiedzia,
e poszo dobrze. Zaprosiam go w sobot na kolacj.
Zbyt zmczony? Annie rozmawiaa z Joshem tego ranka i by
peen
energii,
gotw
stawi
czoo
adwokatowi
reprezentujcemu towarzystwo ubezpieczeniowe. - Nie mg
si doczeka tej kolacji z wami - oznajmia crce. Nagle
niepokj, jaki czua Annie, zamieni si w lk. Tak musiay na
niego zadziaa te jego leki - pomylaa. - Czy mwi co o
lekach przeciwblowych?
- Powiedzia, e wzi jedn tabletk przed wyruszeniem w
drog do domu - poinformowaa Lindsay. Potem dodaa
ciszonym gosem: - Mwic szczerze, mamo, baam si o
niego. Mia taki dziwny gos, jakby na wp spa albo by
pijany, albo jeszcze co. Nigdy nie syszaam, eby mwi w
taki sposb.
- Tak mylaam. Nie jest dobrze. On musi uwaa z tymi
lekami - stwierdzia Annie i szybko zakoczya rozmow.
Nastpnie od razu zatelefonowaa do Josha. Byo tu po smej,
wic nawet mimo mczcego dnia nie powinien jeszcze spa.
Annie wysza na werand przed do-

mem i zacza i wzdu ciany. Usyszaa jeden sygna...


drugi... - No dalej, Josh - wyszeptaa. Na zewntrz cigle
jeszcze byo ciepo, lecz po odsonitych rkach przeszy j
dreszcze. - Podnie suchawk, synu.
- Sucham? - odebra tu po czwartym sygnale.
Annie przycisna rk do piersi. - Dziki Bogu - odetchna.
Opada na hutawk i przechylia si do tyu, czujc na plecach
oparcie. - Twoja siostra powiedziaa, e bye zbyt zmczony,
aby przyjecha na kolacj.
- Byem. Ale teraz ju czuj si lepiej - przyzna zmczonym,
lecz trzewym gosem. Jego sowa nie brzmiay bekotliwie
czy niezrozumiale - przynajmniej ona tego nie syszaa. - Te
zeznania byy straszne, najgorsze jak do tej pory.
W takich chwilach jak ta, gdy jaki nadty prawnik
przecign jej syna przez caodzienn tortur emocjonaln,
kiedy zmuszano go do jazdy a godzin w jedn stron, aby
udzieli kolejnej serii odpowiedzi w grze prowadzonej przez
due towarzystwo ubezpieczeniowe, ktre chciao uchyli si
od zapacenia Joshowi odszkodowania, mogo przypomnie si
Annie tylko jedno wydarzenie: wycieczka do Parku
Narodowego Yellowstone tego lata, gdy Josh szed do
gimnazjum.
Mieli ju wyj z namiotu, gdy usyszeli szczekanie psa.
Annie bya najbliej wyjcia i wyjrzaa na czas, eby zobaczy
dramat rozgrywajcy si na terenie kampingu. May
niedwiadek oddali si od swojej matki i teraz szczekajcy
terier nie pozwala mu zej z drzewa. Niedwiadek rozglda
si na wszystkie strony, szukajc jakiej drogi ucieczki, lecz
pies zablokowa kad z nich.

Nagle po caym kampingu rozleg si potny ryk, a na polan


wbiega rozwcieczona niedwiedzica. Pies nawet nie zdy
si zorientowa, co si dzieje. Cigle jeszcze szczeka na
niedwiadka, gdy matka maego dopada psa od tyu i jednym
uderzeniem potnej apy posaa go trzy metry w gr. Pies
obrci si w powietrzu trzy razy, zanim wyldowa na
grzbiecie i, ranny czy nie, rzuci si do ucieczki, walczc o
ycie.
Gdy maemu nie zagraao ju niebezpieczestwo, matka
podesza do niedwiadka i zacza liza go po pyszczku. Przez
jaki czas staa nad nim i trcaa go czule nosem, a potem
ruszyli razem do lasu.
Tak wanie Annie czua si w tej chwili - jak niedwiedzica
gotowa rzuci si na adwokata, ktry narazi jej syna na udrk
poniajcych pyta w serii nastpujcych po sobie
przesucha. Miaa ochot pojecha teraz do Josha, eby utuli
go i umierzy jego cierpienia.
- Mamo?
- Przepraszam - powiedziaa, opierajc si o balustrad
werandy. - Nie powiniene przechodzi przez to wszystko stwierdzia i zacza oddycha powoli. Spokojnie - mwia
sobie w duchu. - Musisz by spokojna i pena akceptacji dla
niego. Wyprostowaa si lekko. - Opowiedz mi o tym. Czy to
wszystko zmierza ju do koca?
- Myl, e tak - odpar. Josh czu zadziwiajcy spokj i
jasno umysu, gdy opowiada jej o pytaniach. - Towarzystwo
ubezpieczeniowe chciao, eby sdzia myla, e z powodu
mojej nadwagi i tak byem na progu inwalidztwa.

- To absurdalne - oburzya si. - Poza tym przecie ju prawie


wrcie do swojej wagi - dodaa, wyobraajc sobie, jak jej
syn stoi na miejscu przeznaczonym dla wiadka, a adwokat
towarzystwa ubezpieczeniowego wprawia go w zakopotanie i
upokarza. - Czy to jest tego warte, synku? To znaczy, co
powiedzia pan Flynn?
- On uwaa, e bdziemy mieli orzeczenie sdziego za kilka
tygodni. Towarzystwo ubezpieczeniowe ju nie ma jak gra na
zwok - wyjani. Potem opowiedzia, jak pod koniec zezna
jego adwokat wykona wspania robot i jak podwoi stawk
odszkodowania. Wci jeszcze mwi, gdy na werand
wyszed Nate i rzuci Annie zdziwione spojrzenie.
- Josh - poruszya ustami.
Jej m kiwn gow i zawaha si. Musia dostrzec jej
niepokj, poniewa podszed do niej i spyta cicho: - Wszystko
dobrze?
Annie potwierdzia kiwniciem gowy, lecz jednoczenie
wzruszya ramionami, okazujc niepewno.
- A wic te przesuchania prawie si skoczyy - tumaczy
dalej Josh. - Moe jeszcze jedno i Flynn mwi, e na nim si
skoczy.
Gdy to usyszaa, poczua si tak, jakby wyldowao jej na
odku wiadro kamieni. Jeszcze jedno zeznanie oznaczao dla
niej, e jej syn zostanie wystawiony na jeszcze jedno bicie. Moe pojad z tob nastpnym razem - zaproponowaa.
- Nie ma potrzeby - zamia si lekko. - Przejd przez to.
Potem oddam wam pienidze i zaczn dalej normalnie y.

- I czujesz si lepiej - teraz, gdy ju jaki czas jeste w domu?


- Tak - przyzna. Josh rzadko narzeka na swj bl i dzisiejszy
wieczr nie stanowi pod tym wzgldem wyjtku. - Hej powiedzia bardziej czuym gosem ni przedtem rozmawiaem z Flynnem o tym, eby pomg mi odnale
Savannah. No wiesz, gdy ju bdziemy mieli za sob ugod.
Annie otworzya usta, aby storpedowa ten pomys. Bya
przecie przynajmniej setka waniejszych spraw, ktrymi
powinien si zaj Josh, gdy otrzyma wreszcie odszkodowanie,
jak choby operacja plecw, zastanowienie si nad powrotem
na studia lub nad tym, jak drog zawodow powinien obra,
skoro nie mg ju duej zajmowa si holowaniem
samochodw. Uganianie si za dzieckiem jakiej kobiety, z
ktr spdzi tydzie w Las Vegas, nie mogo by dla niego
waciwym zajciem. Bya to po prostu kolejna lepa uliczka.
Lecz czy to przez niepokj, jaki zobaczya w oczach ma,
czy te dziki Boemu podszeptowi nagle poczua si
zmuszona przyzna mu racj. - Jestem pewna, e pan Flynn
okae ci ogromn pomoc w tym wszystkim, co bdziesz chcia
zrobi, gdy ju wygrasz t spraw - stwierdzia.
- Tak - przyzna w taki sposb, jakby dalej chcia cign ten
wtek i rozmawia o Savannah. Lecz tylko odetchn gono i
doda zmczonym gosem: - Ty cigle nie wierzysz w to, e ona
jest moja, prawda?
Oczywicie, e nie jest - chciaa ju powiedzie. - Nie ma na to
dowodu - rzucia jednak w odpowiedzi. - Ta

kobieta... ona nie jest wiarygodna, Josh. A na tym zdjciu


moe by przecie dowolne dziecko, no wiesz.
Po drugiej stronie linii usyszaa kolejne powolne
westchnienie. - Rozumiem to - przyzna. - Ale gdy patrz na jej
oczy, widz moje wasne. Musz pozna prawd. Przynajmniej
o to si pomdl.
- Zrobi to - obiecaa. Cieszya si, e udao si im znale
co, w czym mogli zgodzi si ze sob. Kiwna gow w
stron ma i dodaa: - Twj ojciec i ja bdziemy si modli,
eby w odpowiednim czasie znalaz odpowiedzi na wszystkie
swoje pytania.
- To wystarczy - przyzna. Musia siedzie przed
komputerem, bo usyszaa szybki stukot palcw po klawiaturze. - Suchaj, wanie pisz z kim on-line, ale zamierzam
wczenie pooy si do ka. Zobaczymy si jutro na meczu
Bena.
- Dobrze - zgodzia si. Annie nie potrafia tego wytumaczy,
lecz za wszelk cen chciaa przeduy t rozmow, by
zapewni Josha, e zaley jej na nim bardziej, ni mg sdzi.
Nate poklepa j po rku. - Powiedz mu, e go kocham
- szepn.
- Ojciec ci kocha. I ja ci kocham. Przejdziesz przez to
wszystko - pocieszya go.
- Wiem. Ja te was kocham.
Usyszaa rado w jego gosie i poczua si lepiej.
- Dobranoc - poegnaa si.
- Dobranoc.

Annie rozczya si i pooya suchawk na porczy


balustrady okalajcej werand. Czua w sercu bl, wci miaa
ochot pojecha na drugi koniec miasta i przytuli swojego
syna w taki sposb, jak to robia, gdy by jeszcze maym
chopcem. Zbliya si do Nate'a, przytulia si do niego i
suchaa miarowych uderze jego serca. - Chc tylko, eby caa
ta sprawa sdowa wreszcie si skoczya
- oznajmia.
- Dugi dzie? - upewni si Nate, po czym podprowadzi j
do hutawki, gdzie oboje usiedli.
- Zeznania byy chyba dla niego bardzo trudne. Mnstwo
szczegowych pyta ze strony adwokata tego towarzystwa
ubezpieczeniowego, jeszcze wicej niepotrzebnego nkania wyjania. Spojrzaa mu w oczy i stwierdzia:
- Chciaabym pojecha do kancelarii tego faceta i powiedzie
mu par rzeczy.
- To chyba ju nie potrwa dugo, prawda? Jeszcze pewnie
tylko kilka tygodni.
- Mam tak nadziej. Po trzech latach trudno jest uwierzy, e
ta sprawa kiedy si skoczy.
- Skoczy si - pocieszy j, pocaowa w czubek gowy i
delikatnie wprawi hutawk w ruch. - Josh spadnie na cztery
apy i odnajdzie swoj drog. Wierz w niego.
- Ja te - odpowiedziaa szybko i powrciy do niej myli z
ubiegego tygodnia, gdy musiaa si przyzna do tego, e bya
rozczarowana synem. Pooya gow na ramieniu ma. Wszystko byo znacznie prostsze, kiedy by may, jak w szkole
ukradli mu rower albo gdy w gim-

nazjum nie dosta roli w musicalu. Mogam wtedy obj go,


pomodli si z nim i zrobi dla niego talerz kruchych
ciasteczek - wyalia si i zamrugaa, eby powstrzyma zy. Rano wiat zawsze wyglda janiej.
- On cigle jeszcze jest mody, Annie. Ten wypadek
pokrzyowa mu plany - powiedzia Nate agodnie, lecz z
penym przekonaniem. Annie aowaa tylko, e ona nie miaa
w sobie tyle przekonania, jeli chodzio o ich syna. Wiesz co
- rzuci nagle bardziej oywionym tonem, przekrcajc si
jeszcze bardziej w jej stron, aby j lepiej widzie. - Pomdlmy
si za niego od razu, skoro on tak mocno ciy ci na sercu.
Nate zacz, a Annie zakoczya modlitw. Po dziesiciu
minutach mwienia Bogu o ich synu poczua si lepiej. Na tyle
dobrze, e posza do rodka, wzia mk, cukier i wirki
czekoladowe i zacza robi dla Josha kruche ciasteczka. Gdy
wyja je potem z piekarnika, umiechna si na sam myl o
tym, jak bardzo bdzie szczliwy, gdy mu da ten prezent na
meczu Bena, i jak cudownie bdzie mc go przytuli i
przypomnie mu, e jest kochany niezalenie od wszystkiego.
Gdy tego wieczoru sprztaa kuchni, pragna uwierzy w to,
e przytulanie go, wsplna modlitwa z nim i upieczenie mu
talerza kruchych ciasteczek z wirkami czekoladowymi mogy
oznacza tylko jedno.
Jutro wiat bdzie wyglda janiej.

8
Od dziesiciu minut Josh korespondowa z Car on-line i ju
zdy poczu, e ma za sob ca t okropno zezna. Wci
by wyczerpany i lekko krcio mu si w gowie, lecz
przynajmniej bl by do zniesienia. Opar si o blat i oczekiwa
nastpnej wiadomoci od Cary. Gdy tak czeka, przypomnia
sobie, jak dziwnie czu si wczeniej w samochodzie. Droga
powrotna z Denver do domu bya chyba troch niebezpieczna i
Lindsay miaa racj: powinien by zjecha na bok i si
zatrzyma. Lecz gdyby zasn w samochodzie na jakim
parkingu albo na poboczu, OxyContin mg zwali go z ng na
osiem godzin albo nawet duej i wwczas mgby sta si
atwym upem dla kadego, kto przejeda obok. Zamiast tego
przez cay czas si modli, a potem rozmawia z Lindsay, a w
kocu bezpiecznie dojecha do domu. Ich rozmowa pomoga
mu pozosta skupionym i czujnym.
Czy nie miae dzisiaj sprawy w sdzie? - wiadomo od Cary
pojawia si w okienku na dole ekranu.
Cara nie wiedziaa, jak kwot mia wygra w procesie
sdowym. W ich relacji nie byo miejsca na pienidze, co
wydawao mu si bardzo dobre, zwaszcza po tych wszyst-

kich niemiych sytuacjach, jakie wizay si z matk


Savannah. Otworzy klikniciem bibliotek w programie
iTunes i rozwin list w utworami MercyMe". Jego palce
poruszay si pynnie po klawiaturze. Tak - przyzna - ale nie
warto o tym mwi... Wrciem do domu, zjadem kolacje i
wyszedem jeszcze na chwil do sklepu spoywczego. Nie
dopowiedzia jej, e kupi ca torb produktw spoywczych
dla Ethel, starej wdowy mieszkajcej samotnie pitro wyej.
Nie byo to co, o czym chcia kogo informowa, po prostu
zalicza to do swoich cotygodniowych obowizkw. Ethel
miaa ju dziewidziesit dwa lata i od chodzenia bolay j
stawy biodrowe. adna operacja nie moga nic pomc na jej
bardzo podeszy wiek, wic Josh oszczdza jej wycieczek po
zakupy. Przynajmniej tyle mg dla niej zrobi. Teraz dopisa
do swojej ostatniej wiadomoci: Czy powiedziaem ci ju o
moim ostatnim planie?
Powiedz mi - odpowied Cary pada natychmiast.
Przy caym tym zdrowym odywianiu si, ktre przez cay czas
uskuteczniam, w najblisze lato znw chc gra w futbol.
Och... w prawdziwej druynie?
Nie. LOL W parku z synem mojej siostry. Chopak uwielbia
gra ze mn, a od wypadku nie dotknem piki. Ale to wszystko
si zmieni. I wiesz co jeszcze?
Co?
Nawet zamierzam gra bez koszulki. Bd mia operacj, a
potem zaczn tak jak kiedy chodzi na siowni.
Przed pojawieniem si kolejnej wiadomoci od niej nastaa
krtka pauza. Jeli komukolwiek miaoby si to uda, to tylko
tobie - napisaa. Chc powiedzie... Da-

lej, Josh... zrzucie ju prawie trzydzieci kilo. A tak na


marginesie, na czym polega twj sekret? Nigdy o tym nie
mwie.
Bo nie mam adnego sekretu - odpisa Josh. Odchyli si do
tyu na krzele, gdy w dolnej czci krgosupa poczu nagy,
piekcy bl. Skrzywi si i pisa dalej. Odstawiem her, cukier
i prochy. Tyle. Ipij nie wicej ni trzy piwa korzenne dziennie.
LOL ... dobrze ci, J.
Ziewn i znw si zastanowi, czy Becky jeszcze kiedykolwiek bdzie chciaa, eby do niej wrci, albo czy
powinien dalej rozwija relacj z Car i rozmawia z ni o
przyszoci. Nie mia wtpliwoci, e w kocu pozna
odpowiedzi na te pytania. Zatelefonuje do Becky i jeli ona nie
bdzie nim zainteresowana, poleci spotka si z Car, gdy ju
nie bdzie mia problemw ze zdrowiem. Zatrzyma si w
najbliszym hotelu i dziki temu bd mieli kilka dni, eby si
przekona, czy to, co udao si im zbudowa on-line, moe
zosta przeniesione w prawdziwe ycie. Mam jeszcze inne
plany - napisa. Ale gdybym ci o nich powiedzia, to bym
wszystko popsu, zatem... bdzie to musiao poczeka.
Teraz to naprawd rozbudzie moj ciekawo.
Powiedzmy sobie, e to planowaem, no wiesz, utrzyma twoje
zainteresowanie.
Och... jeste moim najlepszym przyjacielem, J.
A ty moim. Bl w plecach si nasila. Aha, i mdl si za
Savannah, dobrze? Mam jakie takie przeczucie, e nie yje si
jej najlepiej.

Bd, bd si modlia... Hej, posuchaj mnie! Jeszcze miesic


temu nie byo w moim sowniku takiego sowa jak modli si".
Ale ty, J, zmienie mnie.
Jak tylko przeczyta jej wiadomo, od razu mia gotow
odpowied. Bg ci zmieni. On zmieni take mnie czy to nie
jest wspaniae?
W kadym razie... dlaczego martwisz si o Savannah?
Nie wiem - odpisa. Najecha myszk ponownie na iTunes i
dwukrotnie klikn na utwr, ktry zapocztkowa jego drog
powrotn do Boga. Sowa piosenki wypeniy niewielk
przestrze wok niego i zacz piewa razem ze suchanym
zespoem. Cara musiaa czeka na dalsze wyjanienia. Pooy
donie na rodku klawiatury i stara si przekaza jej swoje
uczucia. Powoli jego palce zaczy si porusza. Moe dlatego
- pisa - e ju dawno nie widziaem jej aktualnego zdjcia...
Czasami zastanawiam si nawet, czy ona wci yje i czy w
ogle wie o mnie.
Odpowiedzi od Cary przychodziy powoli, po jednym zdaniu.
To jest smutne. I niesprawiedliwe. Musisz poprosi twojego
prawnika, eby pomg ci j odnale.
Tak zrobi. I ona gdzie tam jest, wiem to. Czuj, e
powinienem si za ni modli. Dopki jej nie spotkam, to jest
jedyna rzecz, jak naprawd mog dla niej zrobi.
Chciaabym widzie, ]., jak po raz pierwszy spotkasz t ma
dziewczynk. To jest jak film albo co takiego. I to wszystko
skoczy si szczliwie.
Josh pomyla o swojej rozmowie sprzed tygodnia z Carlem
Josephem i Daisy, o tym, e najlepsze opowieci to te, ktre
kocz si szczliwie. Zacz pisa: O to

wanie prosz Boga... o szczliwe zakoczenie dla mnie i dla


Savannah. Pochyli si do przodu na swoim krzele i odczeka
kilka sekund, lecz bl odrabia straty i wzmaga si coraz
bardziej. Przy takim jego nasileniu nie by w stanie wytrzyma
kolejnych kilku minut przy komputerze. Utwr si skoczy,
wic znw go wczy. Jeszcze tylko kilka ostatnich sw i
bdzie musia pooy si spa. Musz si zaraz pooy napisa. Przepraszam.
W porzdku, ja te jestem zmczona.
Moe dzisiaj uda mi si pospa troch duej. Chc si dobrze
czu jutro na meczu u Bena. Potem wszyscy idziemy do
kocioa, a potem do Lindsay na kolacj.
Brzmi wspaniale. auj, e mnie tam nie bdzie.
Umiechn si. Ja te... naprawd polubiaby Lindsay.
Przez kilka minut pisali do siebie o swoim rodzestwie, lecz
ogie, jaki Josh zacz odczuwa w plecach, okaza si nie do
wytrzymania. Hej, musz i. Zamelduj si u ciebie jutro,
okej?
Bd czeka. Spij dobrze, J.
Dziki. Wzdrygn si na myl o kolejnym ataku blu. Nie
zapomnij o Savannah.
Josh wyczy komputer i odsun grn szuflad biurka.
Wewntrz znajdowao si zdjcie przedstawiajce jego i Becky
podczas balu z okazji zakoczenia szkoy redniej. Czy to
wszystko nie byo tylko jakim marzeniem? Czy pomys
skontaktowania si z ni po tylu latach, zaproszenie jej na
kaw, aby sprawdzi, czy jeszcze czuj co do siebie - czy to
wszystko miao jaki sens i szanse powodzenia? Czasami
Becky wydawaa mu si zwykym uro-

jeniem, jak idealn dziewczyn oczekujc tylko na to, aby


on sta si idealnym facetem.
Lecz podczas takich wieczorw jak ten wci czu zapach
szamponu w jej wosach, wci czu j w swoich ramionach,
jak taczyli razem walca podczas tamtego ostatniego balu...
Sysza jej miech i czu, jak harmonijnie wspbrzmiay ze
sob ich serca. Gdy chowa zdjcie do szuflady, poczu jeszcze
silniejsz determinacj. Zrobi co ze sob i zatelefonuje do
niej. Reszt zajmie si Bg.
Lecz na razie czu wdziczno wobec Cary.
Ziewn i nawet to nieznaczne dziaanie wywoao bl
plecw. Chcia pj prosto do ka, lecz w ostatniej chwili
postanowi przej jeszcze swoj krciutk tras, ktr co
wieczr przemierza przed pooeniem si spa. Odsun si od
biurka i z trudem stan na nogach, a potem podszed do
kominka. Kady kolejny krok sprawia mu wikszy bl ni
poprzedni i gdy wreszcie dotar do kominka, gdzie na gzymsie
ponad paleniskiem stay fotografie, po czole spywa mu pot.
Boe drogi... nie przejd przez to bez Ciebie. Prosz...
pomodli si. Zamkn oczy i wstrzyma oddech, szukajc
choby najkrtszej chwili wytchnienia. Dwie tabletki
przeciwblowe dziennie - takie byo zalecenie lekarza. Lecz
czasami szczeglnie gdy jecha do Denver na kolejne
zeznania - bra trzy. Nie bya to a taka dua rnica, w
zasadzie w ogle nieporwnywalna z historiami
zamieszczanymi w Internecie przez ludzi, ktrym sytuacja
wymkna si spod kontroli. Trzy tabletki to byo wicej, ni
chcia bra, lecz to przecie nie mogo go zabi.

Odetchn i otworzy oczy; otworzy je - i spojrza wprost na


zdjcie Savannah. Nie wiem, gdzie ona jest, Panie - modli si ale wiem, e ona jest moja. Czuj to caym sob. Odetchn
kolejny raz, naraajc si na bl, i opar si o gzyms kominka.
Ty widzisz j w tym momencie, wic prosz... bd z ni i dodaj
jej otuchy. Opiekuj si ni, Boe, eby nic jej si nie stao, abym
mia szans by jej tat, gdy wreszcie poczuj si lepiej. Ona
jest dla mnie wszystkim.
Jestem z ni, Mj synu... i jestem z tob... zawsze.
W chwilach, gdy by cakowicie wyczerpany i pozbawiony
chci ycia, ten wity gos przypomina mu o nieustannej
Boej obecnoci. Josh rozluni uchwyt swych doni na
gzymsie kominka, pocaowa czubki palcw i dotkn nimi
zdjcia Savannah. Dzikuj, Boe... Teraz prosz Ci tylko,
eby pomg mi zasn - pomodli si.
Spojrza po raz ostatni na fotografi crki, odwrci si i
poczapa do swojego pokoju. Bl sta si teraz jak skurcz,
przeszywajcy go od ramion a po doln cz plecw. Do
koca lutego zrzuci reszt nadwagi i potem w kocu bdzie
mg przej operacj.
Wyszczotkowa zby, umy twarz i pooy si do ka. Bl
nasili si tak bardzo, e a Josh zacz odczuwa mdoci,
wic sign szybko po buteleczk z tabletkami stojc na
stoliku nocnym i wyj na do jedn z nich. Szklanka z wod
nie bya nawet w poowie napeniona, lecz nie mia siy
ponownie podnie si z ka. Musia tylko szybko pokn
lek, robic z wody jak najlepszy uytek.

Przez chwil pomyla o tym, jak yje. Pragn tylko zwali


si na ko i natychmiast zasn, eby ju duej nie myle o
lekach przeciwblowych. Woy tabletk do ust i pocign ze
szklanki resztk wody, lecz pyn przelecia mu przez gardo,
pozostawiajc tabletk za sob. Odruchowo pogryz pastylk i
pokn j.
Nie zdy jeszcze odstawi szklanki na nocny stolik, gdy w
gowie bysna mu pewna myl. Przecie lekarz mwi co o
tym, e przed pokniciem nie wolno gry tabletek. Ostrzega
go, e musi by ostrony, poniewa rozgryziona tabletka moe
spowodowa zbyt szybkie rozprzestrzenienie si lekarstwa po
jego organizmie czy w jego krwiobiegu, przynajmniej tak to
Josh zapamita. Ogarna go panika i usiad prosto pomimo
blu. Serce walio mu jak mot, szybciej ni zwykle. Co si
stanie, jeli rozgryziona tabletka mu zaszkodzi? Moe
powinien zadzwoni pod dziewiset jedenacie albo
przynajmniej skontaktowa si z matk i spyta j o rad.
Lecz cho usiad prosto i peen lku zastanawia si nad tymi
moliwociami, ogarn go sen. Spyn na niego sodki sen,
otulajc go jak gruba, cika pierzyna, a bl w jego plecach
nagle osab. Poczu, jak cae jego ciao si rozlunia. Powoli
osun si na ko, a gowa opada mu na poduszk. W
najbardziej odlegym zakamarku jego umysu wci
pobrzmiewao ledwie syszalne ostrzeenie. Ale przecie nic
mu si nie stanie. Nie mogo mu si nic sta, bo przecie Bg
mia dla niego wspaniae plany. Panie... pom mi przemkno mu przez myl. Pragnienie

snu stawao si coraz silniejsze i po raz pierwszy od wypadku


cay bl Josha jakby ustpi.
Dowiadczenie ulgi byo cudowne, wrcz upajajce. Wszystko
bdzie dobrze - pociesza si. Ty jeste ze mn, prawda Boe?
A do skoczenia wiata, Mj synu...
Jak dobrze - odetchn. Potem umiechn si i pozwoli, aby
jego ciao stao si cakowicie bezwadne. Czu, jak zapada w
sen tak gboki i sodki, jakiego chyba jeszcze nigdy nie zazna,
nawet przed wypadkiem. Bg mia dla niego i dla Savannah
wspaniae plany, wic nie byo powodu do obaw. I gdy
pozwoli ze wszystkich stron ogarn si ciemnoci,
jednoczenie opuciy go wszystkie troski i wszelki bl.
Dowiadczenie ulgi byo tak silne, e czu si tak, jakby spa na
Boej doni. Ostatni rzecz, jakiej dozna, byo co takiego,
czego nie czu ju od bardzo dawna. A moe nie dowiadczy
tego nigdy.
By to cakowity i nieograniczony pokj.
***
Savannah nie znaa tego wielkiego mczyzny, z ktrym
rozmawiaa mama, a gdy spojrzaa w jego ciemne oczy, to a
dreszcze przeszy j po rkach. Byy wanie w Central Parku i
ebray o pienidze - tak mama nazywaa to ich zajcie,
mwic zawsze, e ebray o pienidze" - gdy ten wielki
mczyzna w adnym ubraniu zatrzyma si i zacz z nimi
rozmawia. Cho tak naprawd to nie z nimi, tylko

z mam. Mia gste ciemne wosy, may zoty krzyyk na


cienkim acuszku na szyi i trzy due zote piercienie na
palcach. Najpierw jej mama i ten mczyzna miali si i
rozmawiali gono o dobrej zabawie i planach na wieczr. Lecz
potem Savannah zobaczya, e ten mczyzna pokaza mamie
jakie pienidze - duo pienidzy, bo na banknotach
dolarowych byy zera, a mama mwia, e zera s dobre.
Wanie wtedy mama polecia Savannah, eby usiada na
awce i zaczekaa. Ona za i ten mczyzna poszli w stron
stawu, a ich rozmowa zmienia si w cichy i jakby poufny
szept. Savannah czua lekki strach, siedzc tam sama, wic
machajc lekko nogami, spucia wzrok i patrzya w ziemi.
Mama mwia, e zawsze lepiej patrze w ziemi, eby ludzie
nie zrozumieli ich le. Savannah nie wiedziaa, co to znaczyo,
lecz brzmiao to powanie, wic patrzya w ziemi.
Rozmawiaa take z Jezusem, o ktrym opowiada jej dziadek
Ted, kiedy miaa pi lat i gdy poznali si w jego sali szpitalnej.
Dziadek Ted by tat jej mamy, lecz mama mwia, e nie bya
z nim w dobrych stosunkach. Powiedziaa Savannah, e musz
pj do szpitala, bo dziadek Ted umiera. To by jedyny
powd.
- Nie poyj ju dugo, Savannah - powiedzia. Potem mwi
jej o Jezusie, o tym, e On jest Bogiem, ale e nie mona Go
zobaczy, e to On zrobi wszystkie rzeczy, a nawet e On
chcia by w jej wasnym sercu. Dziadek Ted wzi j tamtego
dnia za rk i przepiknie si do niej umiechn. By to
najpikniejszy umiech, jaki kiedy-

kolwiek widziaa. - Jeli pokochasz Jezusa, jeli bdziesz z


Nim rozmawia i Mu zaufasz, to pewnego dnia bdziemy
razem na zawsze - obieca.
- Gdzie jest to miejsce? - spytaa natychmiast Savannah.
Lubia dziadka Teda i aowaa, e mama nie zabraa jej do
niego wczeniej, zanim zachorowa.
- To miejsce nazywa si niebo, skarbie - wyjani. Dziadek
duo kaszla i zanim mg znw mwi, musiao upyn
troch czasu. - Czasami ycie nie jest zbyt dobre po tej stronie
nieba. Ale - jego oczy rozjaniy si i pojawio si w nich
troszeczk ez - niebo bdzie cakowicie cudowne, Savannah,
takie jak przyjcie urodzinowe, ktre nigdy si nie skoczy.
Jak przyjcie urodzinowe, ktre nigdy si nie skoczy.
Te sowa wywoay w gowie Savannah przepikny obraz, a
gdy potem go sobie przypominaa, umiechaa si. Mylaa o
nim wiele razy, szczeglnie wwczas, gdy kilka dni pniej
poszed tam jej dziadek. Przeya z mam wiele przeraajcych
dni, wic to, o czym powiedzia jej dziadek, brzmiao
wspaniale. Zaufa Jezusowi. Tak, to by znacznie lepszy
pomys, ni cokolwiek z tego, czego uczya j mama.
Jezu, patrz w ziemi, aby nikt mnie le nie zrozumia modlia si. Zapaa si brzegu awki, lecz byo jej niewygodnie, wic pucia si i pooya rce na kolanach. Ciesz
si, e jeste w moim sercu, bo troch si boj tego pana, z
ktrym rozmawia mama. Moe ona zna go z naszego pokoju w
Harlemie. A moe go nie zna, a to znaczy, e on jest obcy, wic
mama nie powinna z nim rozmawia.

Podniosa na chwil wzrok i zobaczya, e jej mama i ten


mczyzna w kocu wracaj. miali si i co do siebie szeptali,
a ten mczyzna mia rk na ramionach jej mamy. Savannah
poczua obrzydzenie, bo bya niemal przekonana, e jej mama
nie znaa tego mczyzny, co oznaczao, e pozwolia si obj
komu obcemu. A za kadym razem, kiedy zdarzao si co
podobnego, jej mama wciekaa si i krzyczaa na tego, ktry
prbowa to robi.
Savannah westchna i znw spojrzaa w ziemi. Gdzie teraz
jest jej tata? Czy Ty wiesz to, Jezu? - pytaa w myli. Bo jeli to
wiesz, to powiedz mi, prosz. On jest krlewiczem z bajki i on
mnie kocha, wiem to. A wic jeli si dowiesz, gdzie on jest,
prosz... powiedz mi, dobrze?
- Savannah - gos mamy by zmieniony i brzmia jako tak
sodko, jakby bya bardzo zadowolona. Zazwyczaj jej mama
mwia w inny sposb - tonem penym smutku, zoci i irytacji.
- Tak? - zawoaa, podnoszc wzrok.
- To jest Victor - oznajmia mama, umiechajc si do
mczyzny i kilka razy jako dziwnie mrugajc do niego. - On
zabierze nas dzisiaj do swojego domu przy parku.
- Na przyjcie z nocowaniem - powiedzia mczyzna,
puszczajc oko do jej mamy. Potem spojrza na ni i unoszc
krzaczaste brwi, spyta: - Cieszysz si?
Serce Savannah zaczo bi mocniej i szybciej. Jezus nie lubi
kamstwa - tak tumaczy jej dziadek. Lecz teraz spojrzenie
mamy powiedziao jej: Suchaj, moda damo, lepiej eby
powiedziaa temu obcemu panu tak", bo inaczej bdziesz
miaa kopoty! Savannah nerwowo przekna

lin i odpowiedziaa cichutko: - Tak, prosz pana, dzikuj,


ale ja lubi swoje miejsce na pododze.
- To dobrze - mczyzna zamia si gono, jakby z wntrza
swojego okrgego brzucha. - Nie martw si, malutka.
Bdziemy si dobrze bawi. Wszyscy! - podkreli. Po czym
szturchn okciem mam Savannah i doda: - Mam nadziej,
e masz przynajmniej poow tej ikry co ona.
Ikra" - ludzie uywali tego sowa, gdy o niej mwili. Z ikr.
Zadziorna. Pena ycia. Mama powiedziaa, e to z powodu jej
piegw i rudych wosw. Wszyscy troje ruszyli w stron
ssiadujcych z parkiem piknych budynkw. Savannah nie
potrafia jeszcze czyta, bo jej mama twierdzia, e szkoa
moe zaczeka. Na budynku, do ktrego zabra ich ten
mczyzna, byy litery R-I-T-Z, a przed wejciem czeka na
nich inny mczyzna, w jakim dziwnym stroju.
Victor przeprowadzi je przez jaki pikny pokj i zaprowadzi do restauracji, gdzie jedli kolacj przy nakrytym
biaym obrusem stole, na ktrym byy pikne filianki, talerze i
widelce. Savannah baa si cokolwiek powiedzie, lecz nie
moga si powstrzyma przed rozgldaniem si wok. Ludzie,
meble, dywan, sufit - wszystko byo zupenie inne ni w ich
pokoju w Harlemie i byo jak z filmu. To jest miejsce pomylaa - gdzie powinien mieszka mj tata. Wiedziaa
przecie, jak wyglda, wic zacza si przyglda, czy nie jest
nim kto z przechodzcych obok ludzi.
Victor rozmawia przewanie z jej mam. Zamwili dla siebie
steki z ziemniakami, a Savannah dostaa ham-

burgera i frytki z malutk buteleczk keczupu. Savannah


cigle rozgldaa si za tat, a w tym czasie oni jedli - co zajo
duo czasu, poniewa wypili do kolacji dwie butelki wina.
Potem Victor zawiz je wind na gr do swojego domu, na
ktry mwi mj pokj". Mama Savannah i Victor miali si
gono i szli bardzo chwiejnym krokiem. Gdy dotarli do drzwi
Victora, okazao si, e za nimi znajduje si cay dom z
salonem, dwoma telewizorami i ogromnymi oknami, przez
ktre wida byo rozcigajcy si po drugiej stronie ulicy park.
Savannah nigdy w yciu nie widziaa czego rwnie piknego.
Victor wczy dla Savannah telewizor i znalaz jaki program,
w ktrym pieway dzieci. - Zaczekaj tutaj, malutka. Na ciebie
przyjdzie kolej pniej - umiechn si do niej i spojrza na ni
w taki sposb, e a si przerazia.
Potem on i mama poszli do innego pokoju i Savannah
usyszaa, e zamknli za sob drzwi na zamek. Przebywali tam
bardzo dugo, a w kocu na dworze zrobio si ciemno.
Savannah zmczya si ogldaniem telewizji. Podesza do okna
i patrzya na park i na biegncy wzdu jego brzegu chodnik.
Tyle ludzi - dziwia si. Czasami zastanawiaa si, czy
kiedykolwiek uda si jej odnale tat, ktry jest krlewiczem
z bajki.
Pewna myl - czy raczej pragnienie - zrodzia si w jej sercu:
e moe wanie w tym momencie jej tata, gdziekolwiek jest,
take myli o niej. To pozwolio jej poczu si bezpiecznie i
zaraz zrobia si pica. Wrcia na kanap i wycigna si na
niej.

- Savannah.
Gos nalea do mczyzny. Savannah zrobia szybki wdech i
zamrugaa, otwierajc oczy. Wcisna si w naronik kanapy.
Chyba musiaa zasn. To nie byo jej miejsce na pododze w
ich pokoju w Harlemie, a wic gdzie si znajdowaa? Od okna
dochodziy j odgosy padajcego deszczu, a zaraz potem
usyszaa grzmot. Zamrugaa szybko i zobaczya go - tego
obcego mczyzn, stojcego blisko niej. Z zewntrz, z ulicy
wpadao do pokoju wiato i w jego sabym blasku widziaa,
jak szczerzy zby w umiechu - tym samym umiechu co
wczeniej.
- Nie - wyszeptaa, prbujc jeszcze bardziej wcisn si w
naronik kanapy.
Prosz, Jezu... - modlia si odruchowo. Prosz, ratuj mnie.
Mczyzna zrobi krok w jej stron, lecz w tej samej chwili z
pokoju obok wysza jej mama. - Victor, wracaj...
- jej gos wci brzmia jako dziwnie, moe to od tego wina. Chc ci co pokaza.
Victor jeszcze raz spojrza na Savannah i dotkn kosmyka jej
wosw. - adna strata - sykn i po sowie strata" splun. - I
tak nie mam ochoty na jakiego rudzielca
- znw zamia si tym okropnym miechem, dobywajcym
si jakby z wntrza jego brzucha. Potem puci do niej oko i
poszed z powrotem do tego pokoju, w ktrym bya jej mama.
Gdy drzwi si zamkny, Savannah zacza oddycha ciko i
szybko, a jej serce walio jak deszcz o parapet za oknem. Nie
wiedziaa, czego chcia ten mczyzna albo

dlaczego do niej podszed, lecz gdzie gboko w swym


wntrzu czua, e Bg wysucha jej modlitwy i e On uratowa
j od czego bardzo zego. Dzikuj Ci za moje rude wosy powiedziaa Jezusowi, zanim znw zasna. Moe wanie
dlatego nic si jej nie stao.
Dwa dni pniej jej mama i Victor pokcili si. On krzycza i
ona krzyczaa i potem Savannah zobaczya, jak on uderzy
mam w twarz. Savannah podbiega do drzwi i zakrya domi
twarz, lecz zanim Victor znw zdy zrobi co zego, mama
Savannah wzia j za rk i obie wyszy. W windzie mama
dotkna rk do policzka i zacza paka.
Savannah pomylaa, e to dlatego, e policzek mamy jest
czerwony, a Victor nie chcia ju duej by jej przyjacielem.
- Mczyni to winie - powiedziaa mama, zamykajc oczy. Jak mogam mu uwierzy? - pocigna nosem, a potem
przewrcia oczyma. - Jestem okropn matk, Savannah.
Nawet nie lubi dzieci. Powinnam zaprowadzi ci do
pogotowia opiekuczego i tam zostawi. Chyba byoby lepiej
dla nas obu, gdybymy si rozstay.
- Czy tam wanie mieszka mj tata? - spytaa Savannah. Jej
mama spojrzaa na ni jako dziwnie. - Czy ty tego
chcesz? Czy chcesz mieszka z twoim ojcem? - zdziwia si.
Savannah otworzya szeroko oczy. - Tak, prosz - odpara. Przynajmniej przez jaki krtki czas.
Potem jej mama rozpakaa si jeszcze bardziej. - Dobrze,
Savannah - cigna. - I tak byoby ci z nim lepiej. I ja
mogabym robi to, co bym chciaa.

Mama mwia to potem przez cay czas, e dla nich obu


byoby lepiej, gdyby Savannah zostaa oddana do pogotowia
opiekuczego albo zamieszkaa z tat, a wwczas ona sama
mogaby robi to, co by chciaa. Lecz mama nigdy jej tam nie
zabraa. Savannah mylaa, e to dlatego, e j kocha, cho
mwia, e nie lubi dzieci. Pewnie po prostu nie wiedziaa, jak
zajmowa si dziemi. To wanie powiedzia jej po cichu
dziadek Ted, gdy rozmawiali wtedy w jego sali szpitalnej.
Savannah milczaa, gdy szy do metra i potem schodziy po
schodach na stacj. Nie wiedziaa, gdzie jest to pogotowie
opiekucze ani czy mieszka tam jej tata, lecz miaa przeczucie,
e tym razem jej mama moe naprawd to zrobi - moe
zabierze j do taty. A do tego czasu wci bdzie si o to
modli, skoro jej mama uwaa, e tak byoby lepiej dla nich
obu. Gdy weszy do wagonika metra i znalazy dla siebie dwa
miejsca, Savannah jeszcze raz pomylaa o tacie. Bg uratowa
j i nic jej si nie stao, a teraz Bg pozwoli jej odnale
wspaniaego tat, ktry jest krlewiczem z bajki. Czua to. A to
musiao oznacza, e jej tata nie tylko myla o niej. On te
musia rozmawia o niej z Jezusem.
I dziki tej myli pierwszy raz od dwch dni na ustach
Savannah pojawi si umiech.

9
Carl Joseph wyjmowa po jednym jajku z nowego pudeka z
lodwki i ostronie wkada je do tego samego plastikowego
pojemnika, ktry da im Josh. W trakcie tej czynnoci straci
rachub, wic policzy je ponownie. Gdy upewni si, e wyj
ju sze jaj, zamkn lodwk.
- Dobry ssiad oddaje rzeczy, ktre poyczy - powiedzia na
gos. - I dlatego jestem dobrym ssiadem - zapewni samego
siebie. Przycisn mocno do siebie pojemnik z jajami, do
kieszeni woy klucz do mieszkania - bo przecie samodzielna
i niezalena osoba zawsze ma klucz w kieszeni - a potem
zamkn za sob drzwi i zszed na d do mieszkania Daisy.
Zapuka w drzwi najpierw dwa razy szybko, a potem dwa razy
wolno, z wikszym odstpem pomidzy stukniciami. To byo
jego specjalne pukanie tylko dla Daisy i jedynie on puka w ten
sposb, nikt inny. Nie puka tak nawet jego brat i nie pukaa tak
Elle. Spojrza w gr na niebo i umiechn si. Bkitne niebo
oznaczao, e Daisy przez cay dzie bdzie szczliwa. Zacz
pogwizdywa sobie jak piosenk o widocznej gdzie tam na
niebie t-

czy i gdy doszed do tego fragmentu, gdzie sny si


speniaj", Daisy otworzya drzwi.
- Cze, Daisy - przywita si, trzymajc pojemnik z jajami w
jednej rce, a drug wskazujc niebo. - Bkitne niebo oznacza,
e nie bdzie pada, a jeli nie bdzie pada, to oznacza, e
bdzie adnie.
Daisy umiechna si do niego, a jej oczy byszczay jak
wiato soneczne na powierzchni jeziora. - Dzikuj ci, CJ odpara. - Uwielbiam bkitne niebo.
- To wietnie - stwierdzi Carl Joseph i niemiao zatoczy
kilka okrgw czubkiem buta. - Bo tak naprawd to Bg ci je
da - zamia si. - Ale ty ju o tym wiesz.
- Oczywicie - przyznaa Daisy i klepna go delikatnie w
rami. - CJ, ty guptasie. Oczywicie, e wiem, e bkitne
niebo jest od Boga - wyznaa. Spojrzaa na pojemnik z jajami i
jej brwi si uniosy. - wietny pomys, CJ. Musimy odda
Joshowi jajka.
- Bo tak robi dobry ssiad - zauway Carl Joseph.
- Wanie - podchwycia, unoszc palec wskazujcy do gry,
co lubia robi, gdy Carl Joseph mia jaki dobry pomys. wietna robota, CJ - pochwalia go. Wzia go pod rk,
zabraa swoj du niebiesk torebk i oboje ruszyli przez
parking w stron mieszkania Josha. - Pamitasz Disneyland,
CJ, i jak udawaam, e jestem Myszk Minnie?
Carl Joseph poprawi sobie okulary na nosie. - A pamitasz,
jak kupiem ci wtedy uszy Myszki Minnie? - odpowiedzia
pytaniem.

- Prawda potwierdzia. Przesza kilka krokw, nic nie


mwic, co oznaczao, e si zamylia. - Mam pomys, CJ. Co
ty na to, ebym zaoya uszy Myszki Minnie nastpnym
razem, gdy bdziemy mie randk?
- Moglibymy pojecha na miasto - zaproponowa Carl
Joseph, wyobraajc sobie, jak wspaniay mgby to by czas.
- Do tego sklepu z rzeczami z filmw Disneya - ucieszya si
Daisy, wskazujc w stron znajdujcego si przed nimi
mieszkania Josha. - Moglibymy zapyta Josha, czy te nie
chciaby pojecha z nami. Bo moe mgby kupi strj Myszki
Minnie, ktry pasowaby do tego... - urwaa, signa do
torebki i wycigna z niej nowiutk par uszu Myszki Minnie.
- Tammy i ja zatrzymalimy si wczoraj w miecie w drodze z
pracy do domu. Kupiam je dla tej maej dziewczynki, tej ze
zdjcia nad jego kominkiem.
- To bardzo adnie z twojej strony, Daisy - umiechn si Carl
Joseph, lecz tylko jakby poowicznie. - Ale Josh powiedzia, e
ta historia nie ma szczliwego zakoczenia.
- Ale Bg da nam szczliwe zakoczenie w Disneylandzie,
pamitasz?
Zamyli si nad tym przez chwil i odpar: I Disneyland
jest najwspanialszym miejscem na ziemi...
- To prawda - przyznaa, znw unoszc do gry palec
wskazujcy. - Dajmy wic Joshowi te uszy Myszki Minnie i
spytajmy go, czy pojedzie z nami nastpnym razem i kupi tej
maej dziewczynce strj Myszki Minnie - umiechna si
cieplej. - Moe dziki tym uszom Myszki Minnie ta historia te
bdzie miaa szczliwe zakoczenie.

- Tak... moe tak, Daisy. Moe tak - powtrzy. Doszli do


mieszkania Josha. Carl Joseph jedn rk trzyma Daisy pod
rami, a w drugiej mia pojemnik z jajami, wic zapuka do
drzwi Josha czubkiem buta.
Patrzyli na drzwi Josha, lecz on nie podchodzi, eby je
otworzy. - Moe twoje sportowe buty nie stukaj wystarczajco gono - zauwaya Daisy.
Carl Joseph czu, jak soce pali go w ramiona. - Tak, moe zgodzi si i delikatnie pooy plastikowy pojemnik na ziemi.
Potem naprawd mocno zastuka rk, z pewnoci w
odpowiedni sposb. Zbliy usta do drzwi i zawoa: - Cze,
Josh! Tu twoi ulubieni ssiedzi!
Daisy zachichotaa obok, zakrcia w powietrzu nowymi
uszami Myszki Minnie i czekali jeszcze chwil. Na parking
wjecha jaki samochd i wysiady z niego dwie dziewczynki.
Kobieta siedzca w samochodzie powiedziaa im do
widzenia" i odjechaa, a Josh cigle... cigle nie otwiera drzwi
do mieszkania.
- Mylisz, e on pi? - zdziwi si Carl Joseph, spogldajc na
Daisy przez rami.
- Nawet jeli tak, to chyba powinnimy go obudzi.
- Tak, masz racj - zgodzi si Carl Joseph, znw poprawiajc
sobie okulary na nosie, i nacisn klamk. Drzwi nie byy
zamknite na klucz, wic od razu si otworzyy. Carl Joseph
poczu si jako niepewnie, lecz mimo wszystko stara si
umiecha. - On chyba mg si nas spodziewa, prawda?
Nagle Daisy przestaa si umiecha i lekko si zatrzsa. - A
co, jeli go tutaj nie ma? - przestraszya si.

- Moe zamiemy prawo, jeli wejdziemy do rodka, kiedy


jego tam nie ma.
- Ale on jest tutaj - uspokaja j Carl Joseph, odwracajc si
nieznacznie i wskazujc na starego mustanga na parkingu. Widzisz to, Daisy? Tam jest jego samochd, a wic on jest
tutaj.
- No dobrze - w gosie Daisy sycha byo, e nie zostaa do
koca przekonana. - Wejdmy do rodka razem.
Carl Joseph podnis pojemnik z jajami i wszed kilka krokw
do rodka. Spojrza w stron, gdzie znajdowaa si sypialnia
Josha. - Josh... tu twoi ulubieni ssiedzi - zawoa. - Czy ty
pisz?
- Josh! - krzykna Daisy, skadajc donie wok ust, aby
byo j lepiej sycha. - Josh, obud si, dobrze?
W mieszkaniu sycha byo tylko odgos pracy lodwki,
tykanie zegara wiszcego na cianie w kuchni i bzyczenie
jakiej muchy przy odsuwanych drzwiach balkonowych. Lecz
nie byo sycha gosu Josha. Carl Joseph zacz odczuwa w
odku jakie dziwne napicie. To byo to samo uczucie,
jakiego dowiadczy, gdy pewnego dnia, jeszcze przed
ukoczeniem zaj z Elle powiconych samodzielnemu yciu,
wsiad do autobusu. Tamtego dnia wsiad bowiem do zego
autobusu i chyba zgubiby si na zawsze, gdyby nie odnaleli
go jego brat i Elle. Teraz zaczyna czu si tak samo jak
tamtego dnia.
- No cho, Daisy - zachca j. Wszed do kuchni, a Daisy
ruszya za nim.
- Boj si, CJ. Gdzie on jest?

- Nie wiem - odpar. Pomyla o otworzeniu lodwki i


przeoeniu do niej jaj z pojemnika, lecz potem przypomnia
sobie o zasadach dobrego wychowania. To nie bya jego
lodwka, wic chyba tylko Josh powinien przeoy te jajka.
Pooy je wic na ladzie, pozostawiajc w plastikowym
pojemniku. - Daisy - powiedzia nagle, kadc rce na jej
ramionach - nie bj si. Chodmy po prostu do jego pokoju i
obudmy go. Bo przecie to powinni zrobi dobrzy ssiedzi.
Jej brwi byy cignite. - Jeste pewien? - spytaa.
- Tak - przyzna Carl Joseph, nie zwaajc duej na
narastajcy w jego wntrzu strach. Wycign rk do Daisy i
rzek: - No chod.
Razem poszli przez krtki przedpokj do pokoju Josha i tam
Carl Joseph zapuka ponownie. Lecz adna odpowied nie
pada. - Josh? - prbowa go obudzi.
- On pi - wyszeptaa Daisy. - No dalej, CJ... wchod.
Carl Joseph otworzy drzwi do sypialni, a tam na ku lea
Josh. - Josh? - powiedzia niezbyt gono, bo sdzi, e on si
obudzi, gdy usyszy, e drzwi sypialni si otwieraj. - Obud
si, Josh.
Powoli ruszyli w stron ka, lecz Daisy zatrzymaa si w
poowie drogi. - On... on chyba nie wyglda dobrze, prawda
CJ?
- Jest bardzo picy - odpar Carl Joseph. Nie chcia, eby
Daisy tak mwia, bo co jeli... Podszed do brzegu ka i
lekko potrzsn ramieniem Josha. - Josh! - zawo-

a tym razem najgoniej, jak potrafi, bo myla, e moe w


ten sposb uda si go obudzi. - Josh, obud si.
- CJ, ja znw si boj.
- Nie bj si. Powiedzmy jego imi oboje razem, i to tak
naprawd gono. Moe to go obudzi.
- Dobrze - zgodzia si. Caa bardzo si trzsa, lecz mimo to
w tym samym momencie zaczli liczy na gos: -Jeden... dwa...
trzy.
Potem oboje wykrzyknli imi Josha, a Carl Joseph ponownie
potrzsn jego ramieniem. Lecz Josh ani si nie poruszy, ani
nawet nie zamruga. Po prostu lea jak wczeniej, jakby by
zamroony.
Wtedy Carl Joseph pomyla, e moe Daisy miaa racj.
Moe co byo nie tak z Joshem i moe on potrzebowa
pomocy, takiej pomocy w nagych wypadkach. Na cianie w
jego mieszkaniu, i u Daisy take, wisiaa taka specjalna kartka
papieru - instrukcja mwica o tym, jak w razie
niebezpieczestwa wezwa pomoc. Carl Joseph poprawi sobie
okulary i przekn lin. - Daisy - zacz, zrobi krok do tyu i
odwrci si do niej. - Moe powinnimy do Josha wezwa
pomoc w nagych wypadkach. Moe pomoc w nagych
wypadkach mogaby go obudzi.
- Och, nie! - zaprotestowaa Daisy, zakrywajc sobie usta
doni, w ktrej trzymaa uszy Myszki Minnie. - Pomoc w
nagych wypadkach wzywa si, kiedy ma si bardzo powany
problem, prawda?
- Ale jeli on nie moe si obudzi - zastanawia si Carl
Joseph, odwracajc si w stron Josha - to jest to bardzo
powany problem, prawda?

- Prawda - przyznaa i zy napyny jej do oczu. - Pospiesz


si, CJ, dzwo po pomoc w nagych wypadkach!
Carl Joseph czu, jak serce wali mu mocno w piersi, bo ta
sytuacja bya bardziej przeraajca ni zgubienie si w
autobusie. Podnis suchawk telefonu znajdujcego si przy
ku Josha i prbowa przypomnie sobie numer. To byo
dziewi i co jeszcze - chyba dziewi-dziewi-dziewi,
czy nie? Odoy suchawk i mocno zacisn pici. Prosz,
Boe... - modli si - pom mi przypomnie sobie numer
pomocy w nagych wypadkach, prosz...
- Co ty robisz? - pakaa Daisy. - CJ, dzwo po pomoc w
nagych wypadkach!
- Modl si, bo jeszcze nigdy nie wzywaem pomocy w
nagych wypadkach - nie krzycza na ni, lecz powiedzia to
pewnym gosem, eby go zrozumiaa.
Zobaczy ktem oka, e ona oddalia si kilka krokw od
Josha, a potem odesza jeszcze dalej, zdenerwowana i
przeraona. - Pospiesz si, CJ - ponaglaa go.
I wtedy Bg poda mu waciwy numer, bo jakby zobaczy go
w swojej gowie. Podnis suchawk telefonu i wystuka
numer, tak jak go widzia. - Dziewi-jeden-jeden, tak wanie
wzywa si pomoc w nagych wypadkach
- oznajmi.
Prawie natychmiast w suchawce odezwa si jaki kobiecy
gos: - Dziewiset jedenacie, prosz powiedzie, co si stao!
Carl Joseph spojrza na swojego ulubionego ssiada.
- Josh si nie obudzi - odpar.
- Przepraszam, czy mgby pan powtrzy?

- Josh! - zawoa i jednoczenie skarci si w duchu: Bd


spokojny! Bo tak naprawd nie czu si spokojny. Bd
spokojny. Pom mi, Jezu. Potrzebuj Ci. Przypomnia sobie,
e w nagych wypadkach trzeba byo najpierw by spokojnym i
modli si. - On mieszka w mieszkaniu po drugiej stronie
parkingu - tumaczy. - On jest naszym ulubionym ssiadem i
nie obudzi si.
- Czy on oddycha?
Czy on oddycha? Carl Joseph nie pomyla o tym wczeniej.
Jego serce bio teraz bardzo szybko. - A skd mam wiedzie? spyta.
- Prosz pana - powiedziaa kobieta lekko zniecierpliwionym
gosem. - Prosz sprawdzi, czy jego pier si porusza i czy z
jego nosa i ust wydobywa si powietrze.
- Dobrze... dobrze, sprawdz - odpar. Pooy suchawk na
brzegu stolika stojcego obok ka i spojrza uwanie na pier
Josha. Lecz cho patrzy bardzo uwanie, pier Josha nie
poruszaa si. Potem podnis rk i przyoy j przed nos
Josha, lecz nie wydobywao si stamtd powietrze. Za jego
plecami Daisy pakaa coraz bardziej, wic gdy podnis z
powrotem suchawk, musia mwi gono, aby tamta pani go
usyszaa. - Jego pier nie porusza si i nie wydobywa si adne
powietrze - poinformowa. Zacz szybko oddycha, bo to nie
mogo oznacza niczego dobrego. Pier nie porusza si i nie
wydobywa si powietrze! - Prosz nam pomc!
- Karetka ju jedzie, prosz pana. Czy jest pan tam sam?
- Jestem tutaj ja i moja dziewczyna, Daisy. Mieszkamy w
osobnych mieszkaniach, ale bylimy tutaj, bo dobrzy ssiedzi
oddaj rzeczy, ktre poyczyli.

- Tak, prosz pana. Prosz tam zaczeka do przyjazdu


ratownikw medycznych, dobrze?
- Tak, prosz pani - rozczy si i spojrza na Josha. Moe jak
kto jest bardzo picy, to jego pier nie porusza si i nie
wydobywa si z niego powietrze - zastanawia si. Sprbowa
wic jeszcze raz go obudzi. - Josh! - krzykn.
- Obud si natychmiast!
Wci nic.
- Nie jest z nim dobrze, CJ. Lepiej chodmy - Daisy
powiedziaa to bardzo przeraonym gosem, jak wwczas gdy
pada deszcz, a ona baa si, e si rozpuci. - Chodmy na
zewntrz.
- Musimy zaczeka na ratownikw medycznych
- stwierdzi, obj Daisy ramionami i zacz j delikatnie
koysa, to w jedn, to w drug stron. - Tak powiedziaa mi
pomoc w nagych wypadkach.
Daisy przycisna wic gow do jego piersi i czekali w ten
sposb, a usyszeli syreny. Prosz, pom nam, Boe...
Prosz, pom naszemu ssiadowi - modli si. Carl Joseph
wypowiedzia t sam modlitw wiele razy, a w kocu
usysza jakie pukanie do drzwi.
- Ratownicy medyczni. Czy jest tu kto? - rozleg si gos na
zewntrz.
- Carl Joseph i Daisy - krzykn. - Jestemy tutaj, w sypialni.
Dwch mczyzn w niebieskich uniformach przebiego przez
przedpokj i wpado do pokoju Josha. Pierwszy z nich spojrza
najpierw na Josha, a potem na Carla Josepha. Wida byo, e
dziaa w ogromnym popiechu.

- Bardzo prosz wyj z pokoju - powiedzia stanowczym


tonem. Potem krzykn co do drugiego mczyzny, co o
wzku i elektrodach.
Carl Joseph jeszcze raz spojrza na Josha, a potem razem z
Daisy opucili pokj. Nie wiedzia, jak daleko maj odej,
lecz usysza wicej syren, wic postanowi, e powinni wyj
z mieszkania na chodnik. Po drodze zabra plastikowy
pojemnik z jajami, bo chcia by pewien, e Josh je otrzyma.
Potem przypomnia sobie, e zawsze gdy potrzebowa pomocy
w nagych wypadkach, mia dzwoni do brata. Sysza gone
dwiki dochodzce z mieszkania Josha i przysza mu do
gowy straszna myl.
A co jeli... a co jeli on nie yje?
- CJ, co si dzieje? - pytaa Daisy, wci paczc, a kilka jej
ez skapno na nowe uszy Minnie. Chciaa by w jakim
innym miejscu, gdzie daleko od syren i samochodw policji i
wozu straackiego wjedajcego wanie na parking.
- Chod Daisy. Chodmy do mojego domu - zaproponowa,
zaprowadzi j tam i zatelefonowa do brata.
- Carl Joseph, jak si masz? - spyta brat radosnym gosem. Jestemy umwieni na kolacj, pamitasz?
- Bracie - odpar Carl Joseph - co bardzo zego dzieje si z
naszym ulubionym ssiadem, Joshem.
- Co si dzieje? - ton brata natychmiast sta si powany.
- On si nie obudzi. Poszlimy tam odda sze jajek, bo
dobry ssiad oddaje to, co poycza, i Josh si nie obudzi wyjani, oddychajc przy tym gono i szybko.

- On si nie obudzi, wic zadzwoniem po pomoc w nagych


wypadkach i teraz ratownicy medyczni i karetka, i straacy, i
policja - wszyscy s tutaj.
- W porzdku, stary... nie bj si. Ju tam jad.
- Dzikuj, bracie - odpar Carl Joseph. Przez cay czas stara
si podtrzymywa Daisy na duchu, a do chwili, gdy w
drzwiach wejciowych ukaza si brat. - Stary
- rzuci na wstpie - id do mieszkania Josha. Chcesz i ze
mn czy zosta tutaj?
- Chc i - odpar Carl Joseph. Wci oddycha bardzo
szybko i czu si le, lecz musia i z powrotem do Josha. Josh
by jego ulubionym ssiadem. Puci Daisy i spyta: - Ty te?
Chcesz i?
- Nie... tak - nie wiedziaa, co zrobi i tylko zapaa go mocno
z rk. - Tak, jeli... jeli bdziesz ze mn.
- Bd - obieca. Wyszli szybko z bratem z mieszkania, a do
tego czasu na parkingu zgromadzili si ju inni ludzie, ktrzy
patrzyli w stron mieszkania Josha. Bya tam stara Ethel
mieszkajca nad Joshem, dwie nastoletnie dziewczyny, ktre
wczeniej wysiady z samochodu, i jeszcze kilka innych osb.
Nikt si nie mia ani nic nie mwi
- wszyscy tylko czekali i patrzyli.
Gdy podeszli do samochodw policyjnych, brat zatrzyma si
i odwrci do Carla Josepha. - Zaraz wracam
- rzuci krtko.
Carl Joseph poczu, e jest mu trudno oddycha. Czoo mia
mokre od potu, a serce wci bio mu bardzo szybko.
- Bracie - stara si mwi cicho, eby nie usyszaa go Daisy.
- Bardzo si boj o Josha.

- Posuchaj, stary - odpar brat i wzi gow Carla Josepha w


swoje donie. - Wszystko bdzie dobrze, bez wzgldu na to, co
dzieje si z Joshem - powiedzia powanym, lecz zarazem
spokojnym gosem. - Josh kocha Jezusa, pamitasz?
- Tak, teraz to pamitam - potwierdzi Carl Joseph, kiwajc
wiele razy gow. - Josh kocha Jezusa - powtrzy za bratem. A
przecie dla ludzi, ktrzy kochaj Jezusa, wszystko dobrze si
skoczy. To zawsze bya prawda - przypomina sobie. Jego
serce uspokoio si troch. - Dziki za to, bracie.
Daisy wci trzymaa w rku uszy Minnie. Sowa brata Carla
Josepha spowodoway, e te poczua si troch lepiej. On za
pobieg w stron mieszkania Josha i dotar tam wanie w
chwili, gdy ze rodka wychodzi policjant. Brat Carla Josepha
powiedzia co do policjanta i przez chwil rozmawiali ze sob.
Potem spojrza w d w ziemi i pogadzi si po karku, a to
spowodowao, e Carl Joseph znw poczu si gorzej.
Bo przecie brat robi tak tylko wtedy, gdy zdarzyo si co
bardzo, bardzo zego.
***
Cody nie wiedzia, jak ma teraz wrci do swojego brata i
Daisy i powiedzie im prawd o ich ulubionym ssiedzie.
Josh Warren by martwy.
Przy drzwiach zatrzyma go policjant i przekaza mu t
wiadomo. - Jak to? Co mu si stao? - Cody nie mg

w to uwierzy. Josh nie mia jeszcze trzydziestu lat i nie liczc


jakich problemw z plecami i kilku kilogramw nadwagi - by
zupenie zdrowy.
- Zmar podczas snu... Jestem pewien, e zrobi sekcj zwok
- oznajmi policjant, trzymajc w rku telefon komrkowy. - To
stao si w jego pokoju. Czy zna pan moe kogo z jego
rodziny?
- Osobicie nie znam - odpar, prbujc sobie przypomnie,
co kiedy mwi mu Josh o swojej rodzinie. - Jego rodzice
mieszkaj chyba w dzielnicy Black Forest, tak mi si wydaje.
Policjant przewija list kontaktw w telefonie Josha.
- Mama i tata - westchn i rzuci Codyemu smutne
spojrzenie. - Musz pana przeprosi.
Cody zrobi krok do tyu i potem poszed powoli w stron
swojego brata i Daisy. Gdzie po drugiej stronie miasta rodzice
Josha mieli zaraz otrzyma wiadomo, jakiej adna matka i
aden ojciec nie chcieliby usysze. Zatrzyma si na chwil i
spojrza na bkitne niebo. Ze mierci nigdy nie byo atwo si
pogodzi, lecz szczeglnie ze mierci modej osoby. Wiem, e
panujesz nad wszystkim, Boe...
- modli si. Ale nie rozumiem tego. Josh Warren? Co udao
si mu osign? Co dobrego kiedykolwiek go spotkao?
Jego myli nie byy zuchwae, lecz po prostu szczere. Zawsze
rozmawia z Bogiem w ten sposb. Kiedy umara Ali, jej strata
wstrzsna nim do gbi, odechciao mu si y i mia ochot
ze sob skoczy. Lecz jakim cudem Bg postawi Elle na
drodze jego ycia, a przy niej znw odnalaz sens ycia i sens
wiary.

Lecz Josh? Nie udao mu si znale mios'ci, nie dosta nawet


odszkodowania, na ktre tak czeka. I przede wszystkim nie
odnalaz swojej creczki. Jaki straszny bl chwyci Cody'ego
za serce. Tamta maa dziewczynka ju nigdy nie pozna swego
taty, nie dowie si, jakim by porzdnym facetem. Przekn
lin, czujc potworny ucisk w gardle.
Czeka na niego Carl Joseph.

10
Annie jada wanie z Nate'em niadanie na werandzie za
domem, przygldajc si parze jeleni pascych si w
pooonym opodal sosnowym zagajniku, gdy nagle zadzwoni
telefon. Pomylaa, e to pewnie Lindsay chce jej powiedzie,
gdzie dokadnie maj si spotka przed meczem i jak bardzo
cieszy si Ben, e wszyscy przyjd mu kibicowa. Lindsay
telefonowaa czsto - przynajmniej raz dziennie - a zatem
umiechna si do Nate'a, przeprosia go, e musi na chwil
wsta od stou, i wesza do rodka.
Czasami ludzie mwili jej o tym, e na kilka minut, godzin
czy dni przed jakim wypadkiem samochodowym, utoniciem
kogo bliskiego albo otrzymaniem niepomylnych wynikw
bada od dziwnie ponuro wygldajcego lekarza mieli jakie
przeczucia, e pojawi si u nich jaki przebysk, jakie
niewyrane, niezrozumiae przekonanie, e wydarzy si co
bardzo zego. Pniej, bez wzgldu na to, ile czasu upyno od
tamtego wydarzenia do chwili obecnej, to przeczucie wci
pozostawao w pamici bardzo ywe. - Czuem to - mawiali
ludzie, gdy wspominali te sytuacje. Po prostu wiedziaem.
Z Annie byo cakowicie inaczej.

Gdy wchodzia do domu, zwrcia uwag na to, jak cudownie


niebo rozlewao promienie zabarwionego delikatnie na
niebiesko wiata pomidzy drzewami, jak w domu wspaniale
pachniao
wieymi,
jeszcze
gorcymi
rogalikami
cynamonowymi, ktre wanie przed chwil wyja z
piekarnika. Jedyna myl dotyczca rozpoczynajcego si dnia,
jaka zrodzia si w jej gowie, mwia o tym, e Bg musi by z
niej bardzo zadowolony, skoro ofiarowuje jej tak cudown,
wczesnojesienn sobot, skoro pozwala jej czu si dzi tak
wspaniale. Caa jej rodzina miaa by razem. Mecz futbolu,
naboestwo w kociele, podczas ktrego zajm prawie ca
awk, potem kolacja u Lindsay. To bdzie taki dzie - mwia
sobie w duchu - ktry po latach bd wspomina jeszcze wiele
razy.
Wci miaa umiech na ustach, gdy odebraa poczenie. Halo? - powiedziaa agodnym tonem.
- Czy mwi z pani Warren? - spyta jaki nieznajomy gos.
- Tak - odpara lekko poirytowana. Zerkna do tyu na
werand, na Nate'a samotnie jedzcego niadanie. Jelenie
poszy sobie, a ona przegapia ten moment i to przez jak
zbdn rozmow - pewnie kto chcia jej co sprzeda.
- Pani Warren, tu sierant Daniel White z wydziau policji.
Zawaha si i podczas tego jednego zawahania Annie poczua,
jak cay jej wiat wywraca si do gry nogami. Bo przecie po
co - po co jaki funkcjonariusz policji dzwoniby do niej do
domu w sobotni poranek? I w tym samym.

momencie ton jego gosu da jej odpowied. Chwycia si


mocno lady kuchennej.
- Prosz pani, czy ma pani syna, ktry nazywa si Joshua
David Warren?
- Tak - potwierdzia. No dalej - chciaa krzykn. Powiedz mi
wreszcie, po co dzwonisz. - Czy co si stao?
- Prosz przyjecha do jego mieszkania tak szybko, jak to
moliwe, dobrze? Jest pewien problem.
Jest pewien problem? - powtrzya w myli i poczua w caym
ciele przypyw adrenaliny, a serce zaczo jej tak wali, jakby
zaraz miao wyskoczy z piersi. - Pewien problem?
- Bdziemy tutaj na pani czeka, pani Warren. Bardzo prosz
si pospieszy.
Rozczya si, a jej nogi jako same zaczy nie j z
powrotem przez dom na werand. Nie powiedziaa temu
policjantowi do widzenia" ani dzikuj", nie wypowiedziaa
adnego wyraenia grzecznociowego, ktre zwyko si
mwi w takich sytuacjach. Miaa nadziej, e ten
funkcjonariusz policji nie pomyli sobie, e bya niegrzeczna
albo nie przyporzdkuje tego jej niewaciwego zachowania do
jej ma, co mogoby mu zaszkodzi w ponownych wyborach.
Pozwolia sobie na te szalone, irracjonalne myli, bo one
powstrzymyway t lawin, ktra spadaa na ni z kadej
strony.
- Nate - rzucia bezbarwnym tonem. Staa w drzwiach i
trzymaa si za futryn. - Musimy jecha.
Nagy niepokj cign jego brwi. Odsun si od stou, nie
odrywajc od niej oczu i wci jeszcze przeuwajc

cynamonowego rogalika. - Annie... jeste blada jak ciana stwierdzi, podchodzc do niej natychmiast i kadc jej rk na
ramieniu. - Co si stao?
Funkcjonariusz policji nie obwini Nate'a. Nie zrobi tego,
skoro bdzie mia okazj pozna ich osobicie i samemu si
przekona, e ona nie bya niegrzeczna, niewdziczna czy
niemia. Na pewno nie. - Ten policjant powiedzia, eby si
pospieszy - rzucia, odwrcia si i wesza do domu, wyja
kluczyki z szuflady przy lodwce i wycigna rk, eby je
poda Nate'owi.
- Annie... porozmawiaj ze mn - poprosi z przejciem,
podajc za ni. - Jaki policjant? Kto to dzwoni?
Zamrugaa i wyrwaa si z tego dziwnego transu tylko na
moment, aby mc powiedzie: - Co jest nie tak z Joshem. Adrenalina wskoczya jakby na kolejny bieg i Annie upucia
kluczyki. Zanim jednak uderzyy one o podog, bya w
ramionach Nate'a. - Boe drogi, nie - w jej sowach sycha
byo panik. - Nie Josh... nie mj syn.
Nate trzyma j w objciach tylko przez chwil, a potem
chwyci j mocno za rce. - Policjant mwi o Joshu, czy tak? dopytywa.
- Tak - przytakna. Nie moga zgodzi si na to, aby kilka
pierwszych kamieni sturlao si po zboczu jej serca, nie moga
pozwoli, by jej myli zawdroway tam, gdzie wydarzenia
ostatniej minuty chciay j zabra. Bagalnym wzrokiem
spojrzaa mowi gboko w oczy. - Nic mu si nie stao pocieszaa si. - Nie mogo mu si nic sta.
Nate podnis kluczyki z podogi i wzi j za rk. - Ja
poprowadz - oznajmi.

- Dzikuj - odpara. Niemal w tej samej chwili przypomniaa


sobie o swoim zwyczaju, wic dodaa: - Musimy si modli.
- Bd, bd si modli przez przerwy - obieca. Lecz w cigu
dziesiciominutowej jazdy samochodem trzykrotnie zada jej
to samo pytanie: - Czy ten policjant nie powiedzia, co si
stao?
- Nie - odpowiadaa, za kadym razem tylko na chwil
odrywajc wzrok od drogi. - Po prostu mdlmy si - mwia. I
za kadym razem, gdy pozwalaa, by jej jzyk podawa tak
odpowied, jaki gos w jej duszy krzycza na ni, e moe jest
ju za pno na modlitw. W yciu, co przecie doskonale
wiedziaa, naleao spodziewa si rnych sytuacji, rnych
zmian, bo przecie w yciu innych ludzi pojawiay si rne
zmiany. Jeden telefon albo jakie pukanie do drzwi staway si
jakby supem granicznym, ju na zawsze dzielcym czyje
ycie na dwie czci: na jedn cz przed tym konkretnym
momentem i drug po nim.
Jej modlitwa bya krzykiem o pomoc, ktry w duchu
wydawaa z siebie co kilka oddechw. Panie - modlia si bd z Joshem... Pociesz go i daj mu pokj. Cokolwiek mu si
stao, nie opuszczaj go, prosz. Boe... nie poradz sobie bez
Ciebie.
Crko, Ja zawsze jestem z tob...
Ta odpowied zakotwiczya si w niej i pozwolia jej zrobi
kolejny oddech. Panie - bagaa wci - bd z Joshem. ..
Pociesz go i daj mu pokj. Cokolwiek mu si stao...
Jak tylko parking przed mieszkaniem Josha ukaza si ich
oczom, Annie zrozumiaa, e sytuacja jest bardzo po-

wana. Na rogu, niedaleko drzwi wejciowych do mieszkania


Josha, bya zaparkowana karetka, a obok niej stay dwa
samochody policyjne i wz straacki. Ludzie stali w maych
grupach i Annie miaa ochot krzykn na nich: Nie stjcie tak.
Zrbcie co... Pomcie mojemu synowi.
- Prosz, Boe... - Nate wypowiedzia te sowa na gos w
chwili, gdy wjecha na parking. Tym razem w jego gosie nie
byo adnej niepewnoci czy znaku zapytania, bo odpowied
bya oczywista. Pojazdy stojce przed blokiem Josha
powiedziay im to, czego nie zrobi wczeniej policjant.
Wysiedli z samochodu i potem nagle naszo Annie jakie
takie pene beznadziei i rozpaczy przeczucie dotyczce jej
syna, jej najmodszego syna. Jej dziecka. Zacza biec w stron
drzwi wejciowych do mieszkania Josha i nie zatrzymywaa
si, mimo e potkna si o kocwk zraszacza i o mao co nie
upada. W drzwiach pojawi si policjant, zatrzyma si i czeka
na ni. Ale dlaczego on si nie spieszy? Dlaczego on nie
pomaga jej synowi?
Przyspieszya jeszcze bardziej i usyszaa, e za ni biegnie
Nate. Josh mia jakie kopoty, lecz oni ju tutaj s, a wic
wszystko bdzie dobrze - przebiego jej przez myl. Prosz,
Boe, niech wszystko bdzie dobrze - pomodlia si. I bez tego
Josh przeszed wystarczajco duo, lecz jeli tylko znajdzie si
przy nim, wemie go w ramiona i mocno utuli tak jak wtedy,
gdy by jeszcze maym chopcem, wwczas nic mu nie bdzie,
bo przecie jej mio miaa w sobie tak si. Bya na tyle
silna, aby odsun od niego te kopoty.

- Przepraszam - rzucia, prbujc ruchem rki odsun na bok


policjanta, lecz on zagrodzi jej drog. - Musz zobaczy
mojego syna! - w jej gosie byo tyle przeraenia, e sama go
nie poznawaa.
- Prosz pani, jestem sierant White.
- Dzikuj, e pan zadzwoni - powiedziaa, czujc, e zascho
jej w ustach. - Musimy go zobaczy.
Teraz Nate sta ju o krok przed ni. - Czy on jest w rodku? zapyta w tym samym czasie. Oddycha ciko i prawie nie
patrzy na policjanta. - Co mu si stao?
- Prosz pana, musz tu pastwa zatrzyma - oznajmi
policjant, rozkadajc obie rce i czciowo blokujc drzwi. Prosz... nie mog pastwo wej do rodka.
Annie otworzya usta, eby co powiedzie, zawoa lub
krzykn, lecz nagle poczua si jak sparaliowana. Nate obj
j ramieniem, a sowa policjanta zmieszay si z odgosem
wiadomoci przesyanej drog radiow dochodzcym z
jednego ze stojcych za ni samochodw, z haasem ulicznym
panujcym na drodze cigncej si wzdu blokw i z szybkim
i gwatownym biciem jej serca. Kady z tych dwikw nasila
si, wic trudno jej byo zrozumie, co mwi przez radio ten
gos. Chyba co o nieznanej przyczynie zgonu, znalezieniu
otwartej buteleczki po lekach przeciwblowych obok ka i
wtpliwociach dotyczcych tego, czy zmary bra wicej
OxyContinu, ni byo to dopuszczalne. A Nate pyta, od jak
dawna Josh nie y i...
Pod Annie ugiy si kolana i zapaa si ma. Jej syn nie
y? Jej najmodsze dziecko odeszo, a ona nie po-

egnaa si z nim? To nie byo moliwe. Wyprostowaa przed


sob rk, chcc jako go dotkn, jako go poczu. - Josh! krzyk, jaki wydoby si z jej ust, przypomina wrzask jakiej
oszalaej osoby bagajcej Boga, by cofn zegar czasu, aby da
jej szans przybycia tutaj i wzicia go w ramiona, tak jak
chciaa to zrobi wczoraj po jego zeznaniach. - Josh, nie! znw wykrzykna jego imi, a Nate pocign j w swoje
ramiona.
- Prosz - powiedzia, a gdy spojrza na policjanta, cay si
trzs, a w jego gosie sycha byo lk i niedowierzanie. Musimy go zobaczy.
Policjant zawaha si. - Lepiej, eby pastwo tam nie
wchodzili - odpar, odwrci si w stron mieszkania, a potem
spojrza na Annie. - Niech pastwo zapamitaj go takim,
jakim by.
Takim, jakim by? To nie mogo dzia si naprawd. Jeszcze
przed chwil rozmawiaa z nim przez telefon, radzia mu, eby
troch odpocz, i planowaa spotka si z nim na dzisiejszym
meczu. Gdyby moga tylko wej do rodka i go zobaczy...
Moe ratownicy medyczni nie sprawdzili dokadnie, moe on
tylko twardo spa, tak jak czasami spa, gdy wzi dodatkow
tabletk przeciwblow.
Jaki ratownik medyczny wyszed z mieszkania, stan w
drzwiach i powiedzia cicho do sieranta White'a: - Koroner
ju jedzie.
I nagle lawina ruszya. Zwalia si na ni z kadej strony i
zasypaa j paraliujcymi warstwami blu i alu. - Nie Josh,
Boe, prosz! - ten krzyk nie by tak gony jak poprzedni, lecz
peen takiego lku, jakiego Annie wczeniej nie znaa.

Nate znw j przycign do siebie i uspokaja, gadzc po


rce. - Cicho, kochanie... wszystko bdzie dobrze. Przytul si
do mnie - szepta.
Annie nie wiedziaa, jak przeszli jakie' cztery metry z
powrotem od drzwi wejciowych do miejsca, gdzie koczy si
chodnik, ani jak dugo tam stali. Lecz mniej wicej w tym
samym momencie nadjechaa biaa furgonetka i wyszo z niej
dwch mczyzn, ktrzy po chwili cicho przeszli obok nich z
noszami. Annie spojrzaa w ziemi na szczelin w asfalcie
blisko jej stp. Miaa ochot pobiec z powrotem do samochodu
i powiedzie, eby Nate odjecha std jak najszybciej i najdalej
jak to tylko moliwe, aby scena rozgrywajca si teraz przed
ni nie bya prawdziwa.
Pomylaa te, e moe gdyby patrzya w d wystarczajco
dugo, to mogaby przekona sam siebie, e jest nie na
parkingu u Josha, tylko na meczu futbolu. Chciaa zobaczy
sam siebie, jak wysiada z samochodu i idzie w stron trybun,
trzymajc koc w jednej rce i torb z butelkami wody w
drugiej. To, co dziao si tutaj, nie mogo by prawd. Bya
przecie na meczu futbolu, Ben rozgrzewa si na boisku, a
Lindsay, Josh i Nate zajli dla niej miejsce na trybunach. I
mylaa jeszcze, e jakby wczoraj Josh by jednym z tych
chopakw w stroju zawodnika futbolu, ktry macha do nich z
boiska, a ona i Nate rozmawiali o tym, e przy jego wzrocie i z
jego si moe bdzie gra w futbol w szkole redniej, a moe
te na studiach. Zamrugaa i zobaczya cae ycie Josha, kady
pierwszy dzie szkoy, kade dugie, niekoczce si lato i
kady zabiegany ranek, gdy prbowa zdy na autobus.

Nate opar gow o jej gow i wyda z siebie jaki cichy,


jakby pyncy z jego zamanego serca jk. - Nie Josh mamrota, ciskajc j jeszcze mocniej i jakby rozpaczliwiej.
Annie miaa spuszczony wzrok, utkwiony przez cay czas w
tej szczelinie w asfalcie, a w pewnej chwili poczua na szyi
co mokrego. Nie patrz w gr - mwia do samej siebie.
Przecie w kocu nosze bd musiay pojawi si na zewntrz.
Nie patrz w gr. Lecz chciaa zobaczy, czy te zy na jej szyi
to jej zy, wic podniosa wzrok na tyle, aby spojrze w oczy
Nate'a. Mia zbola twarz, pen smutku i niedowierzania, a po
jego policzkach spyway zy. - On odszed, Annie... - paka nasz chopiec odszed.
Annie pokrcia przeczco gow. On nie odszed. On mia
dwadziecia osiem lat. Mia przed sob cae ycie. Zauwaya
grup ludzi. Jaki przystojny mczyzna o ciemnych oczach
sta obok dwjki modych ludzi z zespoem Downa. Dwie
nastolatki tuliy si z obu stron do jakiej kobiety. Kilka
metrw dalej staa samotnie jaka staruszka ze skrzyowanymi
na piersi rkoma i patrzya w stron drzwi do mieszkania Josha.
Annie zastanawiaa si, czy oni byli przyjacimi jej syna i
nagle uderzya j pewna myl. Uwiadomia sobie, e nie znaa
nikogo z ssiadw Josha. I dlatego teraz nie wiedziaa, czy Josh
zna tych ludzi. Lecz skoro byli tutaj i patrzyli na to wszystko w
skupieniu, pomylaa, eby si przedstawi i podzikowa im
za przyjcie, tak jakby to byo jedno z przyj Nate'a.
Lecz to nie byo przyjcie... nie byo...

Zacisna powieki i przycisna policzek do twarzy Nate'a.


Gos policjanta mwi co o zrobieniu przejcia dla noszy i
Annie mylaa ju tylko o tym, e komu co si stao. Josh.
Tak, to chodzio o niego. Joshowi co si stao i teraz by
wynoszony z mieszkania na noszach, a ludzie musieli zrobi
przejcie, bo trzeba byo zabra go do lekarza.
Lecz cho ze wszystkich si staraa si przekona sam siebie,
e jej syn potrzebuje tylko pomocy lekarskiej, jednoczenie z
kadej strony docieray do niej niezaprzeczalne sygnay
mwice o tym, jaka jest prawda. Od drzwi wejciowych
dolecia j odgos toczcych si po betonie kek i zrobia to,
czego nigdy nie powinna bya zrobi. Otworzya oczy i
spojrzaa prosto w stron, z ktrej dobiega ten odgos, i wtedy
zobaczya, co si dzieje.
Bysno jej w gowie pewne wspomnienie. Przypomniaa
sobie, jak pewnego ranka, moe przed dziesicioma laty,
przegldali z Nate'em gazet i potem Nate przeczyta jej
artyku o jakiej rodzinie, ktra wybraa si w gry. Jeden z
czonkw tej rodziny - nastoletni chopiec - zsun si ze
cieki, spad w d i si zabi. Wezwano ratownikw
medycznych, lecz nie mogli ju nic zrobi, by pomc chopcu,
a jego rodzice i siostra byli zmuszeni patrze, jak jego ciao
wycigano spomidzy ska i zabierano z miejsca wypadku.
- Jakie to straszne - Annie powiedziaa wwczas do Nate'a. adna matka nie powinna musie patrze na to, jak martwe
ciao jej syna jest wynoszone i zabierane. Nie wiem, czy ja bym
zniosa co takiego.

A teraz to ona bya t matk.


Zobaczya jadce po betonie nosze prowadzone przez dwch
mczyzn. Ciao byo przykryte biaym przecieradem, lecz
Annie nie miaa wtpliwoci, e posta leca na noszach to
by Josh. Po pierwsze, stopy tej osoby zwisay z noszy w taki
sposb, w jaki czasami wisiay stopy Josha, gdy przychodzi do
niej z wizyt i wyciga si w salonie na kanapie.
I po drugie, to przecierado byo czci kompletu, ktry
Annie i Nate podarowali Joshowi w ostatnie Boe Narodzenie.
Byo to to samo biae przecierado z cieniutkim brzowym
paseczkiem wzdu krtszych brzegw ptna.
- Josh! - jkna ledwie syszalnym gosem. - Boe, pom
mu... Prosz, pom mu - mwia, ciskajc mocniej rk
Nate'a. - On nie moe oddycha - dodaa. Poruszya si, aby
zrobi krok w stron noszy, lecz Nate j przytrzyma.
- Annie, nie... Musimy zadzwoni do Lindsay.
Nie? Chciaa krzykn na nich, aby si zatrzymali, bo Josh z
twarz zakryt przecieradem nie moe otrzyma niezbdnej
pomocy medycznej. Lecz potem kto zacz gono paka i
Annie obejrzaa si za siebie przez rami. Bya to moda
kobieta z zespoem Downa. Zakrywaa sobie oczy i szlochaa, a
jej przyjaciel obejmowa j i mwi: - Josh jest teraz w niebie,
Daisy. Niebo to dobre miejsce, pamitasz?
Rzeczywisto uderzya w ni z pen si.
Telefon... funkcjonariusz policji... furgonetka koronera...
milczcy i smutni ssiedzi. To wszystko przekonywao j o
tym, e nie moga duej zaprzecza rzeczywisto-

ci. To nie byo przyjcie z kolacj dla ssiadw Josha ani te


jej syn nie by chory czy picy, nie mia problemw z
oddychaniem pod przecieradem, ktre dosta na Boe
Narodzenie.
On by martwy. Jej dziecko byo martwe, a ona nie otrzymaa
szansy, eby si z nim poegna. Przypomniaa sobie co, co
powiedzia jej Josh po wypadku. Wyzna jej wwczas, e
bardzo si cieszy, e nie umar tamtego wieczoru, bo nie byo
przy nim rodziny.
- Cokolwiek miaoby si mi przydarzy, nie chc umiera w
samotnoci - powiedzia jej. - Nie ma nic gorszego ni to.
I teraz to wanie si stao. Jej jedyny syn umar, nie majc
obok niebie nikogo z rodziny. - Josh... nie! Nie Josh, Boe...
prosz... - Annie znw zacza paka, a jej pacz zamieni si
w zawodzenie. Jej Josh odszed i ona teraz ju nigdy nie bdzie
w stanie zrobi choby jednego oddechu, nie czujc zarazem
jego straty, nie dowiadczajc w swoim wntrzu nieustannego
cierpienia. Paraliujca lawina blu zgasia jakikolwiek
przebysk wiata i pod jej ciarem Annie zamkna oczy i
poczua, e upada.
Nate zapa j. To musia by Nate. Lecz nie potrafia
powstrzyma zawrotw gowy ani blu, jaki poczucie straty
wywoao w jej rkach, nogach, a nawet w doniach. Josh
opuszcza ich, a ona nie bya w stanie zmusi si do tego, aby
wsta, podej do niego i powiedzie mu do widzenia". Jakie
czarne miejsca zaczy miesza si w jej gowie z
niewyranymi, zamazanymi obrazami, a dwiki wok niej
saby. Josh... nie Josh, Boe.

Tracia przytomno i nie bya w stanie powstrzyma tego


procesu, bez wzgldu na to, jak bardzo chciaa to zrobi, jak
bardzo pragna ruszy z miejsca, w ktrym staa, i podej do
Josha. Lecz ju nie byo go tutaj, bo przecie by w niebie. Nie
moga normalnie oddycha ani otworzy oczu. Patrzya, jak
dwch mczyzn wiozo zwoki jej syna z jego mieszkania do
furgonetki koronera. Nate trzyma j, lecz osuwaa si coraz
bardziej, tracc panowanie nad swym ciaem. Ostatni myl,
jaka przysza jej do gowy, bya ta przeraajca prawda, e Josh
jest martwy, i pewno, e ona bdzie nastpna. Miaa racj
tamtego dnia, kiedy Nate czyta jej artyku o rodzinie w grach.
Czua bl, jakiego nie bya w stanie znie.
Nawet jeli sam Bg miaby j podtrzyma.

11
Thomas Flynn odoy suchawk, odsun krzeso od
mahoniowego biurka i podszed wolnym krokiem do
ogromnego okna w swojej kancelarii pooonej na
dwudziestym drugim pitrze biurowca Markham Professional
Building. Spojrza przez okno na rdmiecie Denver i
pozwoli ogarn si bezsensowi caej tej sytuacji. Josh Warren
nie y.
Ta wiadomo czekaa na niego, kiedy przyszed do pracy
dzisiejszego ranka. By to nagy telefon od matki Josha, Annie
Warren. W jaki niezrozumiay sposb jeszcze przed
otrzymaniem tej informacji Thomas wiedzia, e dziao si co
zego. Josh nie by sob podczas zezna. Jego skra zblada i
staa si ziemistoszara o dziwnie niezdrowym wygldzie, a on
sam trzs si z blu. Wwczas, w trakcie zezna, Thomas
pomyla, e wygld jego klienta tak naprawd mg mie
dobry wpyw na wynik sprawy sdowej. Kada osoba obecna
na sali rozpraw moga osobicie si przekona, jak bardzo Josh
ucierpia na skutek wypadku, bo obraenia, jakie odnis, nosi
niczym drug, ciasno opit wok ciaa skr, bez moliwoci
zdjcia jej choby na sekund.

Powiedzia wwczas Joshowi prawd - byli bardzo blisko


ugody. Od zakoczenia sprawy dzieli ich miesic, moe dwa.
Co najwyej proces mg potrwa trzy miesice. Sdzia by
zmczony adwokatami obrony, trzema zbyt wysoko
opacanymi cwaniakami, ktrzy wystawianie rachunkw
towarzystwu ubezpieczeniowemu traktowali tak naprawd jak
sport.
Paday proby o zwok ze wzgldu na kolidujce ze sob
harmonogramy i jakie spotkania subowe, a take z powodu
niemonoci zebrania przez adwokatw towarzystwa
ubezpieczeniowego odpowiednich dowodw. Dodatkowe
proby o zwok byy wysuwane w zwizku z pojawieniem si
choby najdrobniejszego nowego szczegu w sprawie, ktry
zwykle pada z ust Josha podczas zezna. Na przykad byy to
takie informacje, jak proba jego lekarza, aby przed operacj
plecw straci na wadze. Taki jeden szczeg mia rzekomo tak
due znaczenie, e po jego ujawnieniu obrona potrzebowaa a
czterech tygodni, aby przygotowa si do kolejnej rozprawy.
Sdzia doskonale rozumia, jak prowadzona bya ta gra.
Chodzio im o odrzucenie wniosku, bo wwczas sprawa nie
mogaby ju podlega apelacji. By wic cierpliwy, cho z
drugiej strony przymyka oko na t gr na zwok tak bardzo,
jak to tylko byo moliwe. Jeli obrona prosia o sze tygodni
na sprawdzenie i przygotowanie si do odpowiedzi wobec
pojawienia si jakiej nowej okolicznoci, sdzia zwykle
przyznawa jej trzy.
Lecz caa ta gra zbliaa si do zakoczenia - czuy to obie
strony. Thomas przeszed wystarczajco duo, aby

doskonale widzie sygnay tego. Obrona zostaa ju


zmuszona do przyznania, e odpowiedzialno leaa po
stronie jej klienta, w tym przypadku towarzystwa
ubezpieczeniowego. Przyznanie si do tego oznaczao, e to
sdzia stawa si zobowizany do okrelenia kwoty
odszkodowania, ktra miaa si pojawi w ugodzie, co byo
znacznie korzystniejsze dla obrony. aden bogaty klient nie
chcia rozprawy przed sdem przysigych, nie w sytuacji, gdy
ubezpieczonym by pijany kierowca, ktry potrci faceta
postpujcego jak bohater.
Decyzja, aby sprawa nie toczya si przy udziale awy
przysigych, teoretycznie miaa na celu uproszczenie caego
postpowania. Dziki temu, cho proces trwa ju bardzo
dugo, obrona moga unikn kompromitacji i niepotrzebnego
zoszczenia sdziego. Byo oczywiste, e obrona nie chce
zoci sdziego, nie teraz, gdy nadchodzi czas okrelenia
kwoty odszkodowania.
Mimo to tego poniedziakowego poranka Thomas spodziewa
si znale na swoim biurku kopi kolejnego wniosku o
odroczenie terminu kolejnej rozprawy. W kocu podczas
pitkowych zezna Josh ujawni co bardzo wanego.
Josh mia spadkobierczyni, ktr bya jego crka.
Thomas podnis praw rk ponad gow i opar si o zimn
szyb. Annie Warren nie miaa pojcia, jak umar jej syn.
Wiedziaa tylko tyle, e pooy si spa w pitek wieczorem i
ju nigdy si nie obudzi. Niektrzy jego koledzy byli w stanie
wysucha tego typu informacji o ktrym ze swoich klientw i
mia si przy kawie i pczkach zaledwie dziesi minut
pniej.

Nie Thomas.
Josh by dla niego wany, podobnie jak kady klient, ktrego
kiedykolwiek reprezentowa. Prowadzi sprawy, w ktrych
chodzio o obraenia ciaa, bo chcia ama stereotypy. Nie
wszyscy adwokaci, ktrzy wystpowali o odszkodowanie
powypadkowe, zajmowali si wyszukiwaniem klientw wrd
pacjentw pogotowia ratunkowego, erujc na tego typu
przypadkach, traktujc je jak atwy up i moliwo atwego
zarobienia pienidzy. Niektrzy, tacy jak on, przyjmowali
klientw, ktrzy naprawd doznali jakiego powanego urazu
na skutek nieodpowiedzialnych dziaa innych osb. Thomas
lubi myle o sobie jak o kim w rodzaju wspczesnego
Robin Hooda, zabierajcego pienidze bogatym i winnym i
dajcego je potem biednym i pokrzywdzonym.
A teraz, gdy si dowiedzia, e nie bdzie mg zrobi tego dla
Josha, poprosi swoj sekretark, aby nie czya adnych
rozmw telefonicznych. Potrzebowa czasu, eby wszystko
przemyle, eby si zastanowi, co ma dalej zrobi w sprawie
Josha. Thomas zmruy oczy pod wpywem mocnego wiata
sonecznego olepiajcego go tego pnego wrzeniowego
poranka. Gdyby wczeniej wiedzia, e co zego dziao si z
Joshem, pojechaby z nim do jego domu albo zabra go do
szpitala.
Co mu si stao, Boe? - zastanawia si w duchu. Przecie
Josh schud ostatnio, psychicznie te wydawa si bardziej
odporny i jakby wewntrznie lepiej usposobiony do radzenia
sobie z zeznaniami ni podczas poprzednich przyjazdw do
Denver. A zatem jak mg umrze podczas snu? Thomas
odwrci si i opar si o parapet. Gdy to

zrobi, jego wzrok pad na ma tabliczk, ktra staa na jego


biurku. Daa mu j ona i by na niej wypisany jeden jego
ulubionych wersetw z Biblii.
Wiemy te, e Bg z tymi, ktrzy Go miuj, wspdziaa we
wszystkim dla ich dobra, z tymi, ktrzy s powoani wedug
[Jego] zamiaru.
List do Rzymian 8, 28.
Przeczyta te sowa trzy razy, lecz wci mia wtpliwoci.
We wszystkim? Przez cae ycie kocha Boga i Josh od
jakiego miesica te by czowiekiem silnej wiary. Lecz jak
jego mier moe wyj komukolwiek na dobre, a ju
szczeglnie rodzicom Josha? Thomas westchn i poczu, jak
pod ciarem tej sprawy opady mu ramiona.
Powrci do biurka i spojrza na rozoone przed sob
dokumenty - zeznania Josha z pitkowego przesuchania. Ta
strona, ktra nie dawaa mu spokoju, znajdowaa si gdzie na
kocu - byo to bowiem to miejsce, gdzie Josh zosta zapytany
o to, czy ma spadkobierc. Oczywicie to pytanie nie stanowio
dla Thomasa zaskoczenia. Ju wczeniej przygotowa swojego
klienta do tego, e ten temat zostanie poruszony w taki sposb,
w jaki zawsze to robiono w sprawach o odszkodowanie.
- Nie znasz tej dziewczynki i nie moesz by pewien, e ona
jest twoj crk - mwi Thomas do Josha za kadym razem,
gdy poruszali ten temat. - Jeli zapytaj ci o spadkobierc,
radz ci powiedzie im prawd - e o ile wiesz, to nie masz
spadkobiercy.

- Ale to nie jest prawda protestowa zawsze Josh, poniewa


ta rada autentycznie wprawiaa go w konsternacj. - Mam
crk i najprawdopodobniej ona mieszka gdzie w Nowym
Jorku.
- To, e pisz z kobiet, a potem ona rodzi dziecko, wcale nie
oznacza, e to dziecko jest twoje - tumaczy mu Thomas,
starajc si mwi delikatnie, lecz zarazem rzeczowo. - Ta
kobieta nie bya godna zaufania. Miaa ma i jednoczenie
szukaa romansu. A teraz, poniewa pojawio si dziecko, w t
spraw zaangaoway si twoje emocje. Odstaw na bok swoje
uczucia, spjrz na t sytuacj na chodno i zobacz, jaka ona jest
faktycznie.
To, co najbardziej niepokoio Thomasa w przypadku
ewentualnego spadkobiercy, o czym zreszt mwi wczeniej
Joshowi, wizao si z jego rodzicami. Josh by im winien
ponad dwadziecia pi tysicy dolarw, a od wypadku oni
wzili za niego odpowiedzialno. Czasami wozili go na rne
spotkania czy wizyty lekarskie, kiedy jego bl tak si nasila,
e prawie uniemoliwia mu poruszanie si. Oni te
kontaktowali si z Thomasem po przesuchaniach czy
decyzjach sdziego dotyczcych rnych wnioskw
wysuwanych przez obron i z tego co Thomas wiedzia,
wynikao, e byli dla Josha jedynym wsparciem
emocjonalnym.
Jeli na skutek jakich strasznych okolicznoci Josh miaby
umrze przed zakoczeniem procesu i przyznaniem mu
odszkodowania, to pienidze naleayby si jego rodzicom.
Thomas wytumaczy mu to jasno, lecz on wci pozostawa
nieprzejednany. - Jeli ktry z ich adwokatw

spyta mnie, gdy bd odpowiada z pozycji wiadka, czy mam


crk - cign stanowczym tonem - powiem im to, co
powiedziaa mi Maria Cameron. Savannah jest moja. Wierz w
to i dlatego jest to jedyna prawda, o ktrej mog zawiadczy.
Thomas przeczyta ponownie t cz zezna Josha i zacz
odczuwa bl gowy w okolicach skroni. Nie mia wyboru.
Musia odnale t kobiet, powiadomi j o mierci Josha i
zbliajcym si terminie zawarcia ugody i przyznania
odszkodowania. Jeli poszukiwania by si powiody i jeli
naprawd Josh byby ojcem Savannah, to jego rodzice mogliby
liczy tylko na to, co winien by im Josh. Pozostaa cz
odszkodowania, ktre mogoby wynosi nawet dwa miliony
dolarw, przypadaby Savannah, jednak za porednictwem jej
matki, ktra sprawowaa nad ni opiek.
Thomas wyobrazi sobie swojego klienta, przypomnia sobie
szczero jego oczu. Dobry, lojalny Josh. Dla niego dziaanie
na korzy Savannah nigdy nie oznaczaoby utraty pienidzy z
odszkodowania na rzecz jej matki. Jego owiadczenie podczas
zezna byo raczej publicznym wyznaniem mioci do tego
dziecka, co cile wizao si z jego determinacj, by pewnego
dnia odnale dziewczynk i przej nad ni przynajmniej
czciow opiek. Josh uwaa, e jest ojcem Savannah, i
kropka. Zrobiby dla niej wszystko.
Ale co z Annie i Nate'em Warrenami?
Taki scenariusz podnis temperatur w pokoju i
spowodowa, e Thomas poczu potrzeb poznania prawdy.

Spojrza na zeznania i powoli pokrci gow. Szanse, e Josh


by ojcem dziewczynki, musiay by znikome. Taka kobieta
jak Maria Cameron moga spa w tamtym tygodniu z
dziesicioma facetami, a do tego jeszcze ze swoim mem.
Chciaa pienidzy, to wszystko. Dlatego zatelefonowaa do
Josha, kiedy dziewczynka miaa kilka miesicy, domagajc si
pienidzy na jej wychowanie. Lecz zdaniem Thomasa poddaa
si zbyt atwo. Gdyby Josh naprawd by ojcem dziewczynki,
Maria kontaktowaaby si z nim przynajmniej raz na rok,
sprawdzajc, czy jego sytuacja finansowa si nie poprawia.
Thomas przekrci krzeso i zwrci si twarz w stron
komputera. Rodzice Josha jeszcze nie wiedzieli o tym
momencie zwrotnym w sprawie, lecz w kocu Thomas bdzie
musia ich o wszystkim powiadomi. Zwaszcza w sytuacji,
gdyby przypuszczenia Josha okazay si prawd. Thomas
przypomnia sobie co, co powiedzia mu Josh o swoich
rodzicach i ich opinii na temat Marii Cameron. - Oni nie
wierz, e jestem ojcem Savannah - wyzna, a w kadym jego
sowie sycha byo rozczarowanie. - Chcieliby zapomnie, e
w ogle pojechaem do Las Vegas.
Thomas czu podobnie. Zalogowa si w serwisie, z ktrego
korzystaa jego kancelaria prawnicza, udostpniajcym
informacje mogce pozwoli na zlokalizowanie jakiej osoby.
W okienku wyszukiwarki wpisa Maria Cameron", a w
miejscu, gdzie naleao poda miasto, wstuka Nowy Jork".
Prawie natychmiast w wyniku wyszukiwania pojawiy si na
ekranie dane dotyczce szeciu kobiet o tym imieniu i
nazwisku. Lecz ta, ktra go interesowaa,

bya kilka lat starsza od Josha i do tego bya notowana przez


policj.
Dwukrotnie klikn odpowiedni pozycj i pojawiaa si
informacja o tej osobie. Thomas powoli przewin stron w
d. Zdjcie zostao zrobione podczas spisywania za
uprawianie prostytucji i ukazywao kobiet, ktra moga by
atrakcyjna na jeden raz". Miaa proste, jasnorude wosy,
wyraziste koci policzkowe i zapadnite oczy.
Z danych wynikao, e w cigu ostatnich kilku lat bya
aresztowana sze razy, pod rnymi zarzutami, zwizanymi
midzy innymi z posiadaniem narkotykw, wypisywaniem
czekw bez pokrycia i uprawianiem seksu za pienidze.
Zatrzyma si na najwieszym raporcie sprzed ponad roku. Na
dole wypisane byy szczegy dotyczce aresztowania tej
kobiety.
Podejrzan jest biaa kobieta, wiek 38. Zostaa zatrzymana
pod zarzutem oferowania seksu za pienidze, a w czasie
aresztowania okazao si, e miaa ze sob niepenoletnie
dziecko, szecioletni crk. Podejrzana zostaa doprowadzona
na komisariat, spisana i pobrano od niej odciski palcw.
Zostaa zatrzymana na noc w oczekiwaniu na formalne zarzuty.
Nieletnia dziewczynka zostaa przekazana wsplokatorowi
podejrzanej, ktry nazywa si Freddy B. Johnson.
Poniej zosta wymieniony w dokumencie adres Johnsona i
numer telefonu - jedyny numer telefonu, jaki podaa
podejrzana, co zaznaczy w kolejnym paragrafie pro-

wadzcy aresztowanie funkcjonariusz. Thomas zanotowa


numer i szybko rzuci okiem na dane dotyczce kolejnych
piciu kobiet nazywajcych si Maria Cameron. Wszystkie
byy zamne, lecz adna z nich nie bya notowana przez
policj. Thomas mia silne przeczucie, e za pierwszym razem
znalaz waciw Mari Cameron.
Caym sob Thomas pragn porwa na strzpy ten kawaek
papieru z numerem telefonu Freddyego Johnsona, aby mc
utrzymywa, e usiowa odnale tak zwan spadkobierczyni
Josha Warrena, jednak mu si to nie udao. Lecz przez cae
ycie by posuszny Bogu, a w szczeglnoci posuszestwo to
dotyczyo jego praktyki prawniczej. Josh twierdzi, e ma
spadkobierczyni, wic obowizkiem Thomasa i jego
podwadnych byo sprawdzenie w ten czy inny sposb, czy
faktycznie ta spadkobierczyni istnieje. Nawet jeli uzyskane w
wyniku poszukiwa informacje byyby druzgocce dla
rodzicw Josha.
Podnis suchawk, wybra numer i wspar si na okciach.
Po czterech sygnaach wczya si poczta gosowa. - Po
sygnale zostaw wiadomo - powiedzia szorstki gos.
Wspomniany sygna zadwicza bardzo szybko i Thomas
zawaha si. - Hm... Tu mwi Thomas Flynn, adwokat Josha
Warrena - zacz niepewnie. - Szukam Marii Cameron i
chciabym, eby do mnie oddzwonia. Jej crka moe by
jedynym spadkobierc i beneficjentem ugody sdowej, jaka
zostanie zawarta w toczcym si procesie sdowym - wyjani.
Wyrecytowa nazw swojej kancelarii, dwa razy poda numer
telefonu komrkowego, a potem si rozczy. Zrobi to, co
mia zrobi.

Teraz mg si tylko modli, aby to, co dalej si wydarzy,


byo zgodne ze sowami Pisma witego wypisanymi na
tabliczce stojcej na jego biurku - aby naprawd Bg z tymi,
ktrzy Go miuj, wspdziaa we wszystkim dla ich dobra.
A szczeglnie z pogronymi w rozpaczy rodzicami Josha
Warrena.

12
To by idealny dzie na lub - przepikna jesienna sobota,
skpana w zimnych, niebieskawych promieniach soca i jakby
oprawiona w ramy zielonych lici z odrobin pomaraczu i
ci. Wanie o tym mylaa Annie, gdy w popiechu naoya
na siebie sukni i drug warstw tuszu do rzs. Takie myli
pomagay jej pozosta przy zdrowych zmysach, umoliwiajc
przetrwanie dnia bez cakowitego zaamania si.
Poprawia kilka lunych kosmykw wosw i przez
azienkowe okno spojrzaa w gr na bkitne niebo. W
przeszoci, gdy Josh i Becky myleli powanie o sobie,
rozmawiali czasami o tym, e chcieliby mie lub wczesn
jesieni. Annie syszaa teraz swojego syna, ten
charakterystyczny tembr jego gosu, i widziaa blask w jego
oczach, gdy Becky bya blisko niego.
- Padziernik - mwili do siebie. - To idealny czas na lub.
Annie nie moga si nie zgodzi. O tej porze roku nie byo ju
tego suchego, upalnego powietrza tak jak latem, a do
pierwszych opadw niegu wci pozostawa jeszcze
przynajmniej miesic. Decydujc si w tym czasie

na pobyt w miejscowoci wypoczynkowej lub na podr


morsk, mona byo liczy na wiele wspaniaych dozna, plae
byy ciepe i puste, dzieci zdyy ju ponownie rozpocz
nauk w szkole. Annie spryskaa swoj dug, rwno obcit
grzywk lakierem do wosw. Becky Wheaton przyjechaa
wczoraj, wci samotna i taka liczna, i zaja pokj gocinny
na parterze. Z Maine, San Diego i Atlanty przyleciaa ju
rodzina i za godzin wszyscy mieli spotka si w kociele.
Tylko e nie by to lub, na ktry kiedy Josh czeka z takim
utsknieniem. To by jego pogrzeb.
Annie przetrwaa ostatni tydzie jedynie dziki sile
pochodzcej od samego Boga, nie miaa co do tego wtpliwoci. Staraa si by stale bardzo zajta. Josh by jej dzieckiem, jej jedynym synem. Nie zamierzaa poegna go bez
zrobienia filmu o jego yciu i bez napisania programu
uroczystoci aobnej, ktry ludzie mogliby zabra ze sob,
aby dziki niemu pamita o Joshu. Najpierw zaja si
programem, ktry ostatecznie udao si jej wydrukowa ju we
wtorek. Zrobienie filmu zajo jej wicej czasu.
Annie posuya si specjalnym programem komputerowym,
wykorzystujc do tej pracy krtkie filmiki z ycia Josha i jego
zdjcia, wprowadzajc gdzieniegdzie tytuy i krciutkie
fragmenty tekstu, a uzyskaa prawie godzinny materia
filmowy. Potem podoya pod ten film muzyk - gwnie
utwory mwice o zbyt szybko koczcym si yciu i o smutku
poegnania.
Poprzedniego dnia pnym wieczorem Annie i Nate ogldali
ten film, niemal przez cay czas paczc. Annie

przysza na myl Babette i inni, ktrzy mieli czelno


pogardza Joshem. Jakakolwiek byaby jego sytuacja w chwili
mierci, film zawiera wystarczajc liczb wanych
wydarze, aby ukaza ycie Josha jako wspaniae i
przejmujce, przypominajc na przykad o jego niebieskim
medalu, ktry zdoby w biegach pitych klas na
penowymiarowej bieni, czy o trofeum, ktre otrzyma za
wykonany przez siebie samochd, gdy jako skaut wzi udzia
w zawodach Pinewood Derby". By te fragment ukazujcy
go w czasie, gdy poprowadzi konkurs modych talentw
podczas zabawy zorganizowanej z okazji ukoczenia smej
klasy.
Poczone ze sob poszczeglne wspomnienia opowiaday
histori, ktr inni ludzie mogli zdy zapomnie: e byy
takie chwile, kiedy Josh odnosi sukcesy. Mniejsza o to, e z
czasu, gdy zacz prac jako kierowca ciarwki holowniczej,
byo zaledwie kilka zdj i ani sekundy materiau filmowego. I
wanie tak Annie chciaa go zapamita, majc jednoczenie
nadziej, e w taki sam sposb zapamitaj go ludzie obecni
dzisiaj na pogrzebie. Takiego, jakim by, zanim straci z oczu
swoje marzenia.
Nate znalaz j w azience, cigle jeszcze poprawiajc sobie
wosy. - Gotowa? - spyta delikatnie.
Po raz ostatni spojrzaa na swoje odbicie w lustrze. Czy nie
czua si podobnie, gdy Lindsay wychodzia za m? Wszyscy
przybyli do miasta na t uroczysto, a ona w podobnym
popiechu przygotowywaa si do spotkania w kociele.
Przekna lin, aby powstrzyma zy. - Nie chc tego robi oznajmia.

- Ja te nie - przyzna, obejmujc j. - Nie mog uwierzy, e


on odszed.
Przez cay tydzie mwili tego typu rzeczy, nawet wwczas,
gdy spotkali si z przedsibiorc pogrzebowym, kupili trumn i
postanowili pochowa Josha na cmentarzu pooonym u
podna swojej ulubionej gry. Jak to moliwe, e on odszed?
W jak tragiczny acuch wydarze si wpltali i dlaczego
wci im si zdawao, e mog podnie suchawk telefonu i
zadzwoni do niego albo usysze pukanie do drzwi i
zobaczy, jak tam stoi i czeka na spotkanie z rodzin?
Przejcie do samochodu, jazda do kocioa - to wszystko
mino jakby w malignie. Uroczystoci pogrzebowe miay
rozpocz si o jedenastej, kilka minut wczeniej Annie
rozejrzaa si wok i poczua, jak ogarnia j rozczarowanie.
Koci by zaledwie w jednej czwartej zapeniony ludmi,
obecnych byo czterdzieci pi, moe pidziesit osb. Bya
to gwnie rodzina i kilku przyjaci Josha - Becky, Keith i
jego ona, i garstka ludzi, ktrych Annie z trudem
rozpoznawaa, przypominajc ich sobie z tych okropnych
chwil, ktre spdzia przed tygodniem na parkingu przed
blokiem Josha. No i jeszcze dwie osoby wpisyway si do
ksigi goci znajdujcej si z tyu kocioa.
Keith mia nie trumn, podobnie jak dwch kuzynw Nate'a
i Annie, ciotecznych braci Josha z Maine. Znw mona byo
doszuka si w tym wszystkim przedziwnego podobiestwa:
kwiaty ozdabiajce prezbiterium, wiece, ksiga goci, ciemne
garnitury nioscych trumn mczyzn i butonierki w klapach
ich marynarek.

To bya taka uroczysto, jakiej zawsze pragn dla siebie


Josh; byo wszystko z wyjtkiem modej pary.
Annie znw obejrzaa si przez rami. Powinno by wicej
ludzi, wicej osb, ktrych ycie zostao jako naznaczone
przez jej jedynego syna. Gdzie byli ludzie, ktrych
przyjmowali u siebie jako goci? Gdzie byli ci, ktrych dzieci
chodziy z Joshem do szkoy? Czyby byli zbyt zajci, by
przyby? Czyby upyw czasu utworzy a tak du przepa
pomidzy ich yciem a yciem Josha?
Annie poczua w oczach zy i mocniej przytulia si do Nate'a.
Kochaam ci, synu - mwia w duszy do samej siebie. - Twj
ojciec i ja kochalimy ci. Lindsay te. Tylko to ma znaczenie.
Boe, Ty te go kochae, prawda? Ty kochae Josha? - Annie
stumia w sobie narastajc panik, bo co w sytuacji, jeli Josh
nie kocha Pana? Kocha Go jako dziecko i jeszcze wwczas,
gdy chodzi do szkoy redniej. Lecz ostatnio? Annie nie bya
tego pewna.
Odsuna od siebie wyobraenie Josha w ostatnich latach,
porzucajcego Koci i rozluniajcego swoje relacje z
Bogiem. To nie by Josh, jakiego zapamitaa, i teraz pragna
z caych si uwierzy, e nie by to take Josh, jakiego
zapamita Bg. Prosz, Boe... - modlia si. Zapamitaj go
takim, jakim by. Nikt nie wyrwie Twojego ludu z Twojej rki,
prawda? Niech to bdzie prawd take w przypadku Josha,
prosz...
Jej wzrok spocz na ustawionej z przodu kocioa trumnie.
Leaa na niej wizanka czerwonych godzikw, a obok,
oparta na sztaludze, znajdowaa si oprawiona w ramki
fotografia przedstawiajca Josha w krtkich

spodniach i w biaym podkoszulku; byo to zdjcie zrobione


przez Lindsay, gdy oboje wchodzili na szczyt Pikes Peak rok
przed wypadkiem.
Lindsay, ktra siedziaa po drugiej stronie Annie, cicho
szlochaa. Gow miaa opart na ramieniu ma, a obok niego,
ze spuszczonymi oczyma, siedzieli cichutko Ben i Bella. Kilka
razy w cigu ostatniego tygodnia Lindsay prbowaa z ni
rozmawia. Mwia co o jakim teledysku i o Wynonnie Judd,
lecz dzwonicy co jaki czas telefon, film, ktry
przygotowywaa, oraz ustalanie szczegw zwizanych z
przebiegiem uroczystoci pogrzebowej - to wszystko
pochaniao jej uwag do tego stopnia, e nigdy nie udao si
im dokoczy rozmowy.
Annie postanowia sobie, e pniej zapyta crk, co chciaa
jej powiedzie. Teraz moga jedynie przyglda si Lindsay.
Przez cae ycie brat by jej najlepszym przyjacielem. Bez
niego nigdy nie bdzie ju taka sama.
Zacza gra muzyka. Dosadne dwiki organw przeszyway
dusz melodi hymnu Wielka jest Twoja wierno" i Annie,
ktra natychmiast przypomniaa sobie tytu tej pieni, staraa
si uwierzy tym sowom, z caych si staraa si im uwierzy.
Lecz nie potrafia uciec od mylenia, e skoro Bg jest wierny,
jeli On nigdy nie zawodzi czowieka - jak mwiy sowa tej
pieni - to dlaczego Josh ley teraz w drewnianej skrzyni, a nie
siedzi w awce obok swojej rodziny?
Zamkna oczy i prbowaa wyobrazi sobie, jak bdzie dalej
y, skoro kadego ranka przez reszt swoich dni bdzie
budzia si ze wiadomoci, e jej jedyny syn

jest martwy. Boe... - modlia si. Nie dam rady. Nie mog
y bez niego. Prosz, zabierz mnie do domu, abym jeszcze raz
moga go przytuli.
Naboestwo aobne szybko si zakoczyo. Mody pastor
powiedzia krtk nauk; by on ostatni osob z Kocioa, z
ktr Josh utrzymywa jakikolwiek kontakt, i to jeszcze w
tamtym czasie, gdy wydawao si, e moe ukoczy studia,
zostanie nauczycielem i pody ladami rodzicw.
- Nigdy nie jest to atwe, gdy kto odchodzi od nas w kwiecie
wieku - mwi pastor. - W takich chwilach jak ta musimy
oprze si na Bogu bardziej ni kiedykolwiek przedtem.
Annie przytulia si mocniej do Nate'a. Nie moga sobie
przypomnie, jak ma na imi pastor. Aaron, a moe Andy...
Otworzya program, przejrzaa list podanych na pocztku
nazwisk i znalaza to, czego szukaa - pastor nazywa si Allen
Reynolds. Oczywicie. Pastor Allen spotka si z Joshem kilka
razy jesieni po ukoczeniu przez Josha szkoy redniej,
prbowa przekona go do zdobycia wyszego wyksztacenia i
zaprzyjanienia si z innymi studentami. Lecz pomimo
podjcia nauki w dwuletniej szkole wyszej Josh w bardzo
niewielkim stopniu uleg sugestiom pastora.
- Boe drogi nie s naszymi drogami - powiedzia pastor i
zawaha si, gdy spojrza na zgromadzonych ludzi. - Bo gdyby
byy, to jakiemu Bogu bymy wwczas suyli?
Annie zamrugaa i dwie zy spyny jej po policzkach. Dobre
pytanie - pomylaa. Jaki Bg zabraby mojego jedy-

nego syna, zanim jego ycie zdyo si na dobre rozpocz?


I dlaczego nic im nie wyszo z Becky? Ta dziewczyna bya
przecie zakochana w Joshu przez ca szko redni i
rozmawiali o tym, e pjd razem na studia. A zatem dlaczego
tego nie zrobili? Jak to si stao, e te plany si rozpady, jak
zreszt wszystko inne w yciu Josha?
Jeden z jej braci czyta fragment Pisma witego, wyjtek z
Pierwszego Listu do Koryntian, lecz Annie tak naprawd nie
suchaa. Nie potrafia oderwa oczu od trumny i nie moga
przesta myle o tym, e jej dziecko jest uwizione wewntrz
tej skrzyni. Ten noworodek, ktrego dwadziecia osiem lat
wczeniej w szpitalu trzymaa w ramionach, to dziecko, ktre
majc trzy miesice, umiechno si do niej i w jednej chwili
zawadno caym jej sercem. Ten chopiec, ktry niepewnym
krokiem drepta przez pokj w butach swojego taty i ktry w
wieku czterech lat, zapa dla niej ropuch i da jej w prezencie
urodzinowym.
To dziecko, ktre uwielbiaa, ktre jej si nio i dla ktrego
planowaa przyszo, leao teraz w trumnie i miao ju jej
nigdy nie opuci. Jej ciao rwao si do tego, eby powsta,
przej przez koci i zbliy si do drewnianej skrzyni. Moe
nie byaby w stanie jej otworzy, lecz mogaby przynajmniej
pooy na niej swoj rk, aby Josh wiedzia, e jest blisko.
Lecz gdy jej minie ju si napiy i gdy ju prawie zacza
wstawa, w ostatniej chwili powstrzymaa si i pozostaa na
swoim miejscu. Pastor Allen wci jeszcze mwi. Ludzie nie
wstaj w trakcie naboestwa aobnego, nawet gdy dziesi
metrw dalej ich jedyny syn jest uwiziony w trumnie.

Po przeczytaniu fragmentu Pisma witego zapiewano


kolejn piosenk. Na koniec pastor zachci zgromadzonych,
by pojechali za karawanem na cmentarz, i w imieniu rodziny
zaprosi wszystkich po skoczonym pochwku do domu
Warrenw. Gdy pastor opuszcza zgromadzonych, jego gos i
inne gosy wok brzmiay jako tak odlegle i sabo, jakby kto
ciszy dwik w wysuonych gonikach.
Jako oboje z Nate'em znaleli drog powrotn do samochodu, a Lindsay ucisna j, zanim wesza do rodka. - To
jest niesprawiedliwe - pakaa wci Lindsay, nie mniej
rzewnie ni wczeniej. - Tak bardzo mi go brakuje.
Annie syszaa dolatujc z kocioa muzyk, kolejny raz
zagrano hymn Wielka jest Twoja wierno". Zatrzymaa si i
starajc si nie sysze sw pieni, pocaowaa crk w
policzek. - Mnie te bardzo go brakuje - odpara.
Nate przytuli Lindsay. Potem wsiedli do swoich
samochodw i ustawili si w rzdzie za karawanem, jeden
pojazd za drugim. Annie znw przysza do gowy dziwna i
smutna myl. Odkd w pierwszej klasie szkoy redniej Josh
przesta trenowa biegi, nie by ju pierwszy w niczym, co
robi. Zawsze kto by troch szybszy, troch silniejszy, troch
lepiej przygotowany do jakiego zadania, jakiej prby czy
jakiej szansy. Lecz nie tutaj. Tutaj on ponownie znajdowa si
na pierwszym miejscu, bo to przecie karawan otwiera
kondukt pogrzebowy, ktry jecha przez miasto w stron
cmentarza.
Gdy przybyli na miejsce, Nate powiedzia kilka sw do
rodziny i przyjaci, ktrzy przyjechali tutaj za nimi.

- Opakujemy strat naszego najmodszego dziecka, naszego


syna, Josha. Lecz wiemy, e znw zobaczymy go w niebie powiedzia niepewnym gosem, ktry w peni korespondowa z
wyrazem jego twarzy. - Dzikujemy wam za przybycie. Mamy
nadziej, e pojedziecie z nami do domu, gdy ju tutaj
skoczymy.
Wywizay si krtkie rozmowy, gdy ludzie ciszonymi
gosami skadali kondolencje, a potem wracali do swoich
samochodw zaparkowanych wzdu drogi, ktra biega przez
rodek cmentarza. Becky bya jedn z tych, ktrzy odeszli jako
ostatni. Podesza do trumny i palcami dotkna drewna. Staa
tak do dugo, z zamknitymi oczyma i mokrymi od ez
policzkami.
Moe gdyby z nim zostaa... - przemkno Annie przez myl.
Lecz nie moga przecie ywi urazy, nie wobec dziewczyny,
ktra bya mioci ycia jej syna. Zamiast tego poczua w
sobie jakby ogromny ocean straty i smutku. Bo gdyby wci
byli ze sob, ten dzie mgby wyglda cakowicie inaczej.
Gdy Becky pojechaa w kocu do ich domu, Annie poczua
jak dziwn ostateczno tej chwili, zostali bowiem sami tylko ona, Nate, Lindsay i jej rodzina. Mogli wreszcie spdzi
w skupieniu ten czas, mogli podej do trumny Josha. Gdy
przysza kolej na ni, z trudem poruszaa nogami, idc powoli
po wieo skoszonej trawie, a znalaza si obok niego. Tam
przysza jej do gowy naga i gboka myl. Tak wiele razy Josh
przynosi jej kwiaty. Jej syn czsto si do niej przytula albo
mwi jej jakie komplementy, lecz gdy chcia okaza jej sw
mio, dawa jej

kwiaty. Przypomniao si jej, jak wiosn, gdy chodzi do


czwartej klasy, wbieg do pokoju, trzymajc w zacinitej doni
gar mleczy. - Mamo - zawoa od progu. - Przyniosem je dla
ciebie.
Wci pamitaa, jak trzymaa je, wchaa i umiechajc si
do niego, mylaa: Mam nadziej, e nikt mu nigdy nie powie,
e to s chwasty.
Byy kwiaty co roku na jej urodziny i ostatnio na Dzie Matki
- cudowny bukiet zoony z kwiatw rosncych na polu
niedaleko jego mieszkania. Spojrzaa na lec na trumnie
wizank czerwonych godzikw. Ostronie wycigna z niej
trzy kwiaty i zbliya je do nosa. Pachniay pnym latem i
sodkim blaskiem soca i Annie pomylaa o tym, gdzie
bdzie moga je ususzy i e zachowa je na zawsze.
Bo przecie byy to ostatnie kwiaty, jakie dostaa od swojego
syna.
***
Tylko dwadziecia osb pojawio si w domu na pnym
obiedzie, jaki Annie naprdce przygotowaa. Rozmowa bya
naszpikowana zabawnymi historyjkami z dziecistwa Josha i
penymi zadumy uwagami przewidujcymi, co mogoby si
wydarzy, gdyby nie doszo do wypadku. Becky pozostaa do
koca, nie odzywaa si prawie wcale i siedziaa raczej
samotnie. Wychodzc, odcigna Annie na bok i ucisna j
naprawd mocno. - Nigdy nie przestaam go kocha wyszeptaa ze wzruszeniem. Potem jeszcze raz szybko j
przytulia i wysza.

Annie wci nie wiedziaa, co przed lary wydarzyo si


pomidzy Joshem i Becky i sprawio, e ich drogi si rozeszy,
lecz nie by to odpowiedni czas, aby o tym rozmawia. Poza
tym - teraz nie miao to ju znaczenia. Omino Josha ycie z
Becky, omino go odszkodowanie, ktre tak bardzo mu si
naleao. Omino go bycie ojcem i ycie, o jakim marzy. Cae
jego ycie jawio si teraz jak jedna wielka niespeniona
szansa.
Gdy wyszed ju ostatni go i kiedy Nate pooy si spa,
Annie wysza na werand przed domem i spojrzaa ponad
wierzchokami iglakw na odlege gwiazdy. Uroczystoci
pogrzebowe Josha byy jak jego ycie skromne i
niepozorne. Dlatego Babette nie wzia w nich udziau. Ta
uroczysto byaby dla niej jeszcze jedn sposobnoci do
porwnania Josha z jej synem, sposobnoci do ukazania
brakw Josha.
Annie poczua na twarzy lekki wiaterek i pomylaa
0 jeszcze jednym smutnym fakcie. Dziewczynka, o ktrej
opowiada Josh, ta, ktr uwaa za wasne dziecko, take bya
nieobecna na pogrzebie. Z ca pewnoci ona nie bya jego
crk, co do tego Annie nie miaa wtpliwoci. Lecz mimo to
czua w swoim wntrzu jaki bl, bo ta dziewczynka, o ktrej
on nieustannie myla, za ktr si modli
1 za ktr tak tskni, nawet nie wiedziaa, e on umar. Lecz
byo co jeszcze smutniejszego. Niezalenie od tego, czyim
bya dzieckiem, omin j nie tylko pogrzeb Josha.
Omino j take jego ycie.

13
Freddy zachowa dla niej wiadomo i do niedzielnego
poranka Maria wysuchaa jej czterokrotnie. Za kadym razem
sowa prawnika tworzyy wewntrz niej jakby gbsze pokady
nadziei i moliwoci. Ugoda sdowa? I mwi to jaki wany
prawnik? A wic moe tamtego wieczoru w Las Vegas wybraa
waciwego faceta? Josh nie by nic wart, gdy rozmawiali ze
sob ostatnim razem, lecz musia odziedziczy jaki majtek,
bo przecie teraz chodzio 0 jak ugod sdow.
I jej Savannah bya jedynym spadkobierc tego faceta. Jakie
miaa szczcie.
Od tego wszystkiego a zaczo jej si krci w gowie.
Ubraa Savannah w najlepsze dinsy i podkoszulek, ten w
kwiaty, i zabraa j metrem do rdmiecia, do Central Parku.
Lecz tym razem Maria nie miaa zamiaru ebra, dzisiaj
bowiem nastpia tak dugo oczekiwana odmiana na lepsze.
Bd spacerowa ciek przez park i rozmawia o rnych
sprawach jak matka z crk, tak jak powinny byy robi
zawsze. I Maria pozwoli sobie na marzenia o tym, na co bdzie
moga wydawa te pienidze.

Jak dziwnie to wszystko zbiego si w czasie. W pitek


wieczorem Maria wykonaa anonimowy telefon do pogotowia
opiekuczego, by zapyta, czy mona odda tam dziecko, jeli
kto nie radzi sobie z jego wychowaniem. Nie przedstawia si,
lecz kobieta, z ktr rozmawiaa, powiedziaa, e oczywicie
jest to moliwe. Najpierw daliby przecionemu rodzicowi
lekcj o wychowywaniu dzieci, a potem wymagali jeszcze, aby
taki rodzic spotka si kilka razy z psychologiem i takie tam
bla-bla-bla. Lecz konkluzja rozmowy bya taka, e pogotowie
opiekucze przyjoby Savannah. Maria zacza ju powanie
myle 0 tym, aby jeszcze w tym tygodniu zaprowadzi tam
crk i zostawi j na dobre.
Freddy by ju ni zmczony, pokazay si te pewne nowe
moliwoci zwizane z jednym z sutenerw, dziaajcym w
dzielnicy finansowej, ktry mia klientw z grnej pki chodzio o sypianie z facetami z naprawd duymi pienidzmi.
Ju widziaa si w luksusowym apartamencie na ostatnim
pitrze jakiego wieowca jako utrzymanka jakiego dyrektora
banku albo milionera zajmujcego si inwestowaniem swoich
pienidzy. Lecz nie byo w tym wszystkim miejsca dla
Savannah, to wydawao si jej a nadto oczywiste.
W pitek pnym wieczorem nawet opowiedziaa
dziewczynce o swoich planach. - Chyba ju niedugo bd dla
ciebie mam - zacza naprawd agodnym gosem,
umiechajc si do Savannah najadniej jak potrafia. - Za
bardzo zaley mi na tobie, eby pozwoli na to, aby duej
ya w ten sposb. A do tego pojawiaj si pewne

due moliwoci dla twojej mamy - stwierdzia zagadkowo.


Maria wypia do tego czasu prawie ca butelk mocnego wina,
ktre naleao do Freddy'ego, wic prawdopodobnie
powiedziaa wicej, ni powinna. - Rozumiesz, prawda?
Savannah pokrcia przeczco gow. - Nie, mamo - odpara. Nie chc si z tob rozstawa.
Lecz dziewczynka musiaa wiedzie, e jej ycie ma si
zmieni. - Nie martw si, Savannah - prbowaa pocieszy
ma. - Jest kto, kto chce ci duo bardziej ni ja. Kto, kto
bdzie dla ciebie lepszy.
- Mj tata, prawda?
Maria zamiaa si. - Tak, dziecko, tak. Moe to bdzie twj
tata - powiedziaa. I cho nie byo jej obojtne, kto zajmie si
Savannah, to chciaa si w kocu od niej uwolni.
Przynajmniej tak mylaa w pitek i w sobot. Lecz wszystko
zmienio si w jednej chwili, gdy Maria wysuchaa
wiadomoci od prawnika.
- Dzisiaj witujemy - powiedziaa do Savannah, gdy wyszy
z metra. Wzia crk za rk i uwiadomia sobie, jak
przyjemnie jest trzyma j w ten sposb. - Statek mamy w
kocu przypyn.
- Jaki statek? - spytaa Savannah, zmieszana, jakby nie
wiedziaa, co spowodowao zmian w postawie matki.
- Statek z bogactwem.
- Czy on jest w porcie?
- Nie - zamiaa si Maria i po raz pierwszy poczua si jak
inne matki, te, ktre widziaa w pobliu zoo, placu zabaw i
fontanny. Te, ktre zawsze spaceroway ze swoimi

crkami, rozmawiay z nimi i miay si razem. Umiechna


si do Savannah. - Ten statek nalea kiedy do twojego taty,
ale teraz... teraz naley do mnie. - Do ciebie?
Maria nagle przestraszya si tego, co powiedziaa. A co
bdzie, jeli adwokat porozmawia z Savannah i usyszy, e
Maria uwaa te pienidze za swoje? Odchrzkna i zwolnia
kroku. - Waciwie to ten statek naley do... do nas obu poprawia si i znw si umiechna. - Czy to nie jest
wspaniae?
Savannah wzruszya ramionami, a w jej oczach pojawia si
rado, jakiej nie byo tam od dawna. Marii chciao si piewa
z radoci. Wci miaa jeszcze troch pienidzy od tego
bogatego faceta z Central Parku, tego ze zotym acuszkiem.
Przy budce z hot dogami wycigna z kieszeni banknot
dziesiciodolarowy, kupia dla kadej nich po hot dogu i
popcornie, a potem usiady razem na najbliszej wolnej awce.
Maria delektowaa si kadym ksem swojego obiadu,
gboko oddychajc powietrzem zmiany. Nie moga si ju
doczeka nowego rozdziau w swoim yciu, dobrego
wywizywania si z roli matki i wejcia w wiat ludzi
majcych duo pienidzy. Lecz moga si do tego
przyzwyczai - do bycia matk bez koniecznoci sypiania z
rnymi mczyznami za pienidze, aby mc przetrwa. Jeli
kwota ugody sdowej okae si wystarczajco dua, nie bdzie
musiaa robi tego, co do tej pory, i wejdzie do wiata
bogactwa.
Miaa sta si bogata.

W poniedziaek rano chodzia szybkim krokiem po pokoju,


zerkaa nerwowo na zegarek i odliczaa godziny, a w kocu na
Zachodnim Wybrzeu zrobia si dziewita. Minut po
dziewitej zatelefonowaa do adwokata, Thomasa Flynna.
Po pierwszym sygnale odebraa jaka kobieta: - Kancelaria
Flynn i Wsplnicy, czym mog suy?
Maria poczua, e zabrako jej tchu. Wyprostowaa si i opara
o cian w kuchni w mieszkaniu Freddy'ego. - Tu mwi Maria
Cameron - zacza. - Oddzwaniam na telefon Thomasa Flynna.
- Prosz chwileczk zaczeka.
Serce bio jej mocno i miaa tylko nadziej, e ten Flynn nie
usyszy tego w suchawce. Savannah ogldaa co na MTV i
Maria ciszya telewizor, aby usysze kady, najmniejszy
nawet detal rozmowy, z ktrej miaa si dowiedzie, na co
dokadnie moe liczy.
Usyszaa w suchawce dwik czenia rozmowy. - Thomas
Flynn, sucham - powiedzia po chwili jaki mczyzna.
- Halo - zacza niepewnie Maria, nie wiedzc, jak bardzo
formalnie powinna prowadzi rozmow. - Panie Flynn,
nazywam si Maria Cameron. W pitek zostawi pan dla mnie
wiadomo.
- Tak - nastpia chwilowa pauza i co zmienio si w gosie
mczyzny. - Dzwoniem w sprawie mojego klienta, Josha
Warrena. Czy mwi pani co to nazwisko?
- Tak, oczywicie. My bylimy... my bylimy ze sob bardzo
blisko - powiedziaa, w gbi serca gratulujc sobie

doskonaego zagrania. Poza tym, podczas tych kilku dni w


Vegas ona i Josh byli ze sob naprawd blisko. Pojechaaby z
nim, gdyby jej nie oszuka w sprawie swojej sytuacji
finansowej. - Czy... czy co mu si stao? - spytaa penym
niepokoju gosem. Maria znaa odpowied na to pytanie, bo
przecie inaczej nie byoby potrzeby omawiania faktu, e
Savannah jest jego jedyn spadkobierczyni.
- Tak - powiedzia adwokat, wypuszczajc powietrze, jakby ta
wiadomo wci bya dla niego trudna do przyjcia. Pan
Warren zmar tydzie temu.
Maria cichutko westchna. - To straszne - stwierdzia.
- Czy to by wypadek?
- Nie wiemy, co si stao. Umar we nie.
- Och, nie - wyrzucia z siebie. Przypomniaa sobie penego
wigoru modego mczyzn, ktry dzieli z ni oe przed
mniej wicej omioma laty. Jego mier naprawd bya strat.
Gdyby y wystarczajco dugo, by otrzyma nalene mu
pienidze, stanowiby naprawd niez parti. - To okropne dodaa nieco agodniej.
- Tak, no wic... - adwokat mwi tak, jakby by bardzo
poruszony albo lekko podejrzliwy. - Powd, dla ktrego
dzwoni, pani Cameron, jest zwizany z tym, e pan Warren
by na kocu powanego procesu sdowego, gdy
niespodziewanie zmar - oznajmi. Potem spyta, czy Maria ma
siedmioletni crk o imieniu Savannah, a gdy Maria
zapewnia go, e tak, mczyzna mwi dalej:
- Jego mienie spadkowe zwikszy si o due odszkodowanie,
a powiedzia sdowi, e pani crka jest jego spadkobierczyni.

- To prawda, przynajmniej o ile mi wiadomo - jej smutny ton


skrywa narastajc w niej ekscytacj. - Czy wolno mi spyta, o
jak du kwot chodzi?
- To nie zostao jeszcze okrelone - odpar szybko. Tym razem
niech Flynna do niej nie budzia wtpliwoci. - Problem w
tym, e zanim uznamy pani crk za prawowit
spadkobierczyni majtku pana Warrena, musi zosta
stwierdzone ojcostwo. Czy zechciaaby pani podda crk
badaniu na ustalenie ojcostwa?
Od samego pocztku Maria wiedziaa, e Savannah jest crk
Josha. Jej m w tamtym czasie rzadko z ni sypia, ponadto
Maria podejrzewaa, e jest bezpodny, bo nigdy nie zasza z
nim w ci. Cho tak naprawd wcale nie chciaa mie dzieci.
Chciaa tylko dosta alimenty na dziecko. Mylaa, e
posiadanie dziecka nie bdzie a takie straszne, a z pewnoci
bdzie wygodniejsze ni pjcie do pracy. Gdy urodzia si
Savannah, od samego pocztku widziaa w niej Josha,
dziewczynka miaa jego oczy i taki jak on ksztat twarzy. Po
kilku miesicach bya ju tego pewna. Niezalenie od tego, co
myleli o niej ludzie, prawda bya taka, e w okresie, gdy
zasza w ci, nie spaa z wicej ni kilkoma mczyznami, a
Savannah bya zdecydowanie bardziej podobna do Josha ni do
ktregokolwiek z nich. Zerkna na swoj crk, siedzc po
turecku przed telewizorem. - Tak, prosz pana, oczywicie odpara. - Nie mam ubezpieczenia zdrowotnego, ale jeli pan
si tym zajmie, przywioz j, gdzie tylko pan chce, eby zrobi
to badanie.
- wietnie - powiedzia mczyzna jakim zmczonym
gosem. - Zajm si szczegami i oddzwoni do pani.

- Dzikuj, panie Flynn - wci mwia jak zrozpaczona


przyjacika. - Powiem o wszystkim Savannah.
- Prosz zaczeka. Myl, e najpierw powinnimy pozna
wynik badania.
- Dobrze - odpara Maria, uraona. - Lecz mog pana
zapewni ca dusz, e Savannah jest crk Josha Warrena.
Jeli pan chce, ebym zaczekaa na badanie, aby jej 0 tym
powiedzie, mog tak zrobi.
- Dzikuj. Myl, e przynajmniej tyle moemy zrobi.
Maria odoya suchawk i przez chwil naprawd zrobio jej
si przykro z powodu Josha. By miym facetem, moe troch
zbyt cikim, lecz przystojnym. I przez te kilka dni, ktre
spdzili ze sob, bardzo si w niej zakocha. Byo co
smutnego w fakcie, e on nie yje - szczeglnie moe dlatego,
e on naprawd by ojcem Savannah. Lecz z drugiej strony...
Po raz pierwszy w yciu spotkao j co naprawd dobrego i
nie zamierzaa zrobi choby najdrobniejszego kroczku,
najmniejszego faszywego ruchu, ktry mgby to zepsu. Nie
tym razem. Kiedy ju bd wyniki badania na ustalenie
ojcostwa, odbior z Savannah pienidze i uo sobie ycie w
taki sposb, o jakim Maria zawsze marzya. Umiechna si
na t myl, wycigajc makaron i ser z szafki kuchennej
Freddy'ego.
Biedny Josh. Do tej pory by dla niej jak kady inny facet.
Lecz gdy bd ju miay za sob badanie na ustalenie ojcostwa,
obie z Savannah pobiegn do banku, co w pewien sposb
bdzie oznacza, e mier Josha nie bya nadaremna.

A to wszystko spowodowao, e Maria poczua si tak dobrze,


jak nie czua si ju od bardzo, bardzo dawna.
Po niespena piciominutowej rozmowie telefonicznej z t
kobiet Thomas czu si tak, e mia ochot wzi prysznic. Z
tonu jej gosu i popiechu, z jakim chciaa pozna wysoko
odszkodowania, wyczuwa, e Maria Cameron jest dokadnie
taka, jak j sobie wczeniej wyobraa. Ju chyba mniej nie
mogoby jej zalee na Joshu Warrenie i tylko jakim dziwnym
zrzdzeniem losu udao jej si wrobi go w to, eby zosta
ojcem jej dziecka. Ale jeli miaa racj, Josh naprawd by tat
tej dziewczynki.
Badanie na ustalenie ojcostwa bdzie decydujcym
czynnikiem, wic zajmie si tym i zrobi je w jakiej klinice w
Nowym Jorku. Nie miaa ubezpieczenia zdrowotnego, wic
byo oczywiste, e koszty badania zostan pokryte z majtku
Josha. Westchn ciko. Z pewnoci, z jak mwia ta kobieta,
wywnioskowa, e nie ma innego wyjcia jak tylko ostrzec
rodzicw Josha.
Wybra numer telefonu komrkowego Annie, a gdy odebraa
poczenie, usysza w jej gosie to samo, co sysza za kadym
razem, kiedy z ni rozmawia po mierci Josha: ogromn
pustk kogo o zamanym sercu, kogo, kto ju nigdy nie
bdzie sob. - Cze, Thomas, jak si masz? - spytaa
matowym gosem.
- Cze, Annie, u mnie wszystko w porzdku - odpar.
aowa, e nie moe jej powiedzie, e zatelefonuje

do niej tak po prostu i nie ma dla niej adnych nowych


informacji dotyczcych procesu. aowa, e nie moe jej
powiedzie czegokolwiek, byle tylko nie mwi jej prawdy. Jest co, jest pewna nowa okoliczno, ktra ostatnio pojawia
si w sprawie Josha.
Annie wydaa z siebie smutny miech. - To ju trzy lata. Jak
mogo teraz pojawi si co nowego? - spytaa beznamitnie.
- To jeszcze nic pewnego, ale chciaem, aby wiedziaa, e
cay czas zajmuj si t spraw i e napotkaem pewien
problem - odpar tajemniczo, czujc, jak odek podchodzi mu
do garda. - Jak bd wiedzia co wicej, zadzwoni i
umwimy si na jakie spotkanie.
- Czy chodzi o odszkodowanie? - spytaa, a sowo
odszkodowanie" zabrzmiao jako tak gorzko w jej ustach.
- No wiesz... - zawaha si. Wci sta przy oknie, wci
patrzy na rdmiecie Denver i zastanawia si, jak
powiedzie tej kobiecie co pokrzepiajcego. - Chodzi raczej o
majtek Josha, o to, w jaki sposb odszkodowanie zostanie
wypacone - powiedzia. Thomas nienawidzi dawania
wymijajcych, pokrtnych odpowiedzi, lecz nie mia wyboru.
Musia zasygnalizowa jej problem, lecz nie mia jej nic wicej
do powiedzenia, dopki nie pozna wynikw bada na ustalenie
ojcostwa.
- O jego majtek? - zdziwia si. Annie bya inteligentn
kobiet i teraz jej gos powiedzia mu, e si domylia, i ta
wiadomo nie jest dobra, cho oczywicie nie miaa pojcia, o
co dokadnie chodzi.

- Tak - przytakn Thomas, zastanawiajc si, ile jeszcze


cierpienia bdzie musiaa znie ta kobieta. - Powiem ci, jak
bd wiedzia co wicej. Obiecuj.
Po drugiej stronie suchawki nastpia krtka pauza.
- Mog ci co powiedzie? - spytaa po chwili.
- Jasne.
- Ani mojemu mowi, ani mnie nie zaley na pienidzach
Josha, nie w taki sposb, jak niektrym ludziom mogoby
zalee na duym odszkodowaniu - powiedziaa z napiciem,
jakby znajdowaa si na granicy paczu. Gdy zacza mwi
dalej, kade jej sowo byo wypowiedziane z rozwag. - Lecz
mj syn straci ycie w wypadku, bo tamten kierowca spi si
na umr i wsiad za kierownic. Jakakolwiek byaby ta nowa
informacja, cokolwiek zdarzy si z majtkiem Josha, ufamy ci,
Thomas, e dopilnujesz, aby sprawiedliwoci stao si zado zawahaa si. - Tak samo ufa ci Josh.
Jej sowa byy jak ogromny ciar, ktry nagle spad na jego
ramiona. - Doceniam to - odpar krtko. Prbowa wyobrazi
sobie, jak ona by si czua, gdyby wynik badania na ustalenie
ojcostwa okaza si pozytywny, ale natychmiast odpdzi te
myli od siebie. - Codziennie prosz Boga o mdro, ebym w
imi pamici po Joshu umia zrobi to, co waciwe.
- Dzikuj - powiedziaa i cicho pocigna nosem.
- Nate i ja robimy to samo, modlc si za ciebie. adne
odszkodowanie nie wrci nam Josha, ale mamy pewne
pomysy co do tego, jak wykorzysta pienidze, ktre mu si
nale. Mylimy o jakich celach dobroczynnych

i czonkach rodziny, ktrzy mog skorzysta z jego spadku.


Mog to by pienidze na studia dla siostrzenicy i siostrzeca
Josha i tego typu rzeczy.
- Jasne - przytakn Thomas, przeykajc lin. - No dobrze,
jak powiedziaem, skontaktuj si, jak dowiem si czego
wicej.
Rozmowa si skoczya i Thomas opuci rk, w ktrej
trzyma telefon. Nie zna Marii Cameron, lecz mg j sobie
wyobrazi: samotna matka wychowujca zaniedban
dziewczynk w Nowym Jorku. Jaka kobieta, majc ma,
moga pojecha sama do Vegas i nakoni obcego mczyzn,
eby z ni sypia? A ona to wanie zrobia, co do tego nie byo
wtpliwoci. Podnis wzrok na zamglone niebo. Sysza o
tym, e kiedy nad miastem utrzymuje si mgieka, to tu ponad
ni zawsze wieci soce.
Lecz dzi trudno mu byo w to uwierzy.
Drogi Boe... zacii si modli. Ty wiesz wszystko, a ja
wierz w Ciebie, nawet gdy ycie wydaje si bezsensowne.
Chc Ci tylko powiedzie, e nie radz sobie z t sytuacj.
Jeli wynik badania na ustalenie ojcostwa bdzie pozytywny,
to przegraj wszyscy nawet ta maa dziewczynka. Bo ona
przecie nigdy nie zobaczy tych pienidzy, jeli jej matka
pooy na nich swoj rk. Znw rozbolaa go gowa. Czu, e
z caych si pragnie zaufa Bogu. Jeli rzeczywicie z tymi,
ktrzy Ci miuj, wspdziaasz we wszystkim dla ich dobra
cign - to prosz, zajmij si t sytuacj, aby rodzina
Josha nie zostaa poszkodowana. Prosz. Gdy skoczy si
modli, nie usysza odpowiedzi, nie przyszed mu te do
gowy aden fragment Biblii. Lecz mia niezaprzeczaln

pewno, e zosta wysuchany przez Wszechmogceg Boga i


e Bg wszystkim si zaopiekuje. I na razie to musiao mu
wystarczy.

14
Lindsay jechaa wanie do mieszkania Josha. Bya zaamana
i wci jeszcze nie moga doj do siebie. Odkd dotary do
niej informacje o jej bracie, ya jakby we mgle. Od jego
mierci godzina po godzinie sza przez ycie, jakby znajdowaa
si w jakim transie. I cho robia jedn rzecz za drug, cigle
nie bya pewna, czy uda si jej przetrwa kolejny dzie.
Jej m by naprawd wspaniay, zajmowa si dziemi i
dawa jej czas na przygotowanie pogrzebu wraz z rodzicami.
Teraz, w tym tygodniu, przysza kolej na przeszukanie
mieszkania Josha i zapakowanie jego rzeczy. Nawet sam
pomys takiego dziaania wydawa si jej absurdalny. Czyby
ycie jej brata naprawd zostao zredukowane do kilku pudeek
rzeczy osobistych?
Lindsay wjechaa na parking przed blokiem i zaja miejsce
pooone najbliej drzwi wejciowych do jego mieszkania.
Matka daa jej jeden z kluczy, a zarzdca nieruchomoci
powiedzia im, aby do koca miesica przejrzay i zabray
rzeczy Josha, zdy ju bowiem zapaci czynsz za
padziernik. Lindsay, ubrana dinsy i bluz sportow, wyja z
baganika swojej toyoty highlander

stert zoonych pudeek i cay rulon czarnych plastikowych


workw na mieci.
Nie miaa pojcia, na co si natknie, lecz czua, e w cigu
kilku nastpnych tygodni dowiedz si o Joshu wicej, ni
wiedzieli do tej pory. Dziwnie si czua, idc z samochodu do
jego mieszkania, tak jakby naruszaa jego prywatno. Tak,
bya tutaj wczeniej - choby ostatnio - lecz przyjcie tutaj w
takich okolicznociach, kiedy go ju nie byo... Cay ten
dzisiejszy przyjazd wprawia j w zakopotanie i nis ze sob
nieprzyjemnoci.
Gdy znalaza si w rodku, ogarny j silne emocje. W
pokoju wci byo czu zapach jego wody koloskiej, a obok
drzwi wejciowych stay jego pantofle, prawdopodobnie te, w
ktrych jedzi do Denver na zeznania. Poczua wielk ochot,
eby zawoa na niego, tak na wszelki wypadek, gdyby
wszyscy si pomylili i on wci tutaj by i po prostu spa pod
wpywem lekw przeciwblowych.
Miaa spotka si tutaj z matk i liczya na to, e stanie si to
jak najszybciej. Nie byo to zadanie, z ktrym Lindsay
chciaaby zmierzy si sama. Podniosa buty brata i przed
odoeniem ich na podog stara z nich cieniutk warstewk
kurzu. Kuchnia bya wysprztana i znajdowaa si w takim
stanie, w jakim pozostawi j Josh, a na gzymsie kominka
wci stay te trzy fotografie - zdjcie rodziny, obok niego
zdjcie przedstawiajce t ma dziewczynk, ktra miaa by
jego crk, i jeszcze trzecie zdjcie, na ktrym byy dwie
nastolatki. Gdy zbliya si do tej trzeciej fotografii, poczua,
jak ciki paszcz blu okrywa jej ramiona. Pytaa o ni Josha
ostatnim razem,

gdy tutaj bya, lecz nie powiedzia jej adnych szczegw.


Wspomnia tylko co o tym, e to zdjcie dao mu powd, aby
uwierzy, e z pracy kierowcy ciarwki holowniczej pyno
jakie dobro.
Lindsay powiedziaa sobie wwczas, e pniej dowie si
czego wicej o tej historii, gdy nie bdzie si tak spieszya.
Tylko e ta rozmowa ju nigdy si nie odbdzie. Chwycia
gzyms kominka i zwiesia gow. Panie... -zacza si modli.
Chc wiedzie, dlaczego te dziewczyny byy wane dla mojego
brata. Prosz, pom mi pozna tego powd.
Jestem z tob, Moja crko.
Ta odpowied trafia wprost do najbardziej zranionych
obszarw wewntrz niej i Lindsay potraktowaa j jako
obietnic. Jako pozna histori zwizan z tymi dziewczynami.
Przesza przez pokj do biurka Josha. Po jego prawej stronie
znajdoway si dwie ogromne szuflady, przed ktrymi stao
krzeso. Lindsay odsuna krzeso i otworzya grn szuflad.
Od razu poczua, e w znajdujcych si tam tekturowych
teczkach moe by co wicej ni tylko stare rachunki czy
potwierdzenia spaty rat kredytu zacignitego na zakup
samochodu. Jedna teczka zawieraa wycigi bankowe Josha.
Lindsay wzia je i zacza przeglda, i niemal natychmiast
poczua
si
winna.
Wci
nie
zrealizowaa
szeciusetdolarowego czeku, ktry od niego dostaa. Bya
oszoomiona, bo z wycigw, ktre miaa przed sob,
wynikao, e Josh y prawie bez pienidzy. Po zapaceniu
cicych na nim zobowiza finansowych zostawao mu

czasami mniej ni dwiecie dolarw na miesic. Przez cay


czas mylaa, e pienidze, ktre otrzymywa w ramach
swojego ubezpieczenia, byy rwne jego wczeniejszemu
wynagrodzeniu, a teraz okazao si, e to nieprawda. Kwota,
jaka co miesic wpywaa na jego konto, nie wynosia nawet
tysica dolarw. Teraz jego saldo wynosio niewiele ponad
siedemset dolarw, co przecie ledwie wystarczao na pokrycie
czeku, ktry jej wypisa.
Nic dziwnego, e co jaki czas poycza pienidze od
rodzicw.
Woya wycigi bankowe z powrotem do teczki i zobaczya,
e w gbi szuflady ley gruba koperta opisana jednym
sowem: Wypadek". Lindsay podniosa j i pooya sobie na
kolanach. Zawarto tej koperty mwia o wydarzeniu, ktre
zmienio wszystko w yciu Josha. To wydarzenie go zabio.
Gdy otwieraa kopert, napywajce do oczu zy rozmazay jej
obraz.
Wewntrz znajdowa si plik spitych razem listw, ktry
wyglda jak korespondencja Josha z jego adwokatem,
Thomasem Flynnem. Pod spodem znajdoway si notatki
dotyczce przesucha i szczegw jego procesu sdowego
przeciwko towarzystwu ubezpieczeniowemu pijanego
kierowcy. Na samym spodzie koperty by kolejny plik spitych
razem listw i jaki artyku.
Ostronie wysuna plik z koperty i przejrzaa uwanie
ostatni stron trzystronicowego listu. By zaadresowany do
Josha i napisany pismem odrcznym przez jak kobiet, Karl
Fields. Zanim Lindsay skoczya czyta ten list, rzucia okiem
na kolejny i zobaczya, e by od mczyzny,

ktry nazywa si Bill Sedwick. Artyku znajdowa si na


samym spodzie sterty. Lindsay ostronie wycigna go i
pooya na wierzchu.
Zosta wydrukowany z wydania internetowego jakiej gazety,
a gdy Lindsay spojrzaa na doczone do artykuu zdjcia,
poczua, jak przyspiesza jej puls. Jedno z nich przedstawiao
portret jej brata, prawdopodobnie ten z jego subowego
identyfikatora. Lecz tym, co przykuo jej uwag, byo inne
zdjcie. Przedstawiao kilka osb sfotografowanych
prawdopodobnie w miejscu, gdzie wydarzy si wypadek
Josha, poniewa w tle wida byo niewtpliwie jak sytuacj
po wypadku.
Twarze na tym zdjciu naleay do tych samych osb, ktre
widziaa na fotografii stojcej nad kominkiem w mieszkaniu
Josha.
Lindsay zmarszczya brwi i przeczytaa tytu artykuu:
Kierowca ciarwki holowniczej okrzyknity bohaterem".
Jej rce zaczy si trz. Bohater? Co to byo i dlaczego ani
ona, ani jej rodzice nigdy nie widzieli tego artykuu? Zacza
czyta.
W sobotni wieczr kierowca ciarwki holowniczej
uratowa dwie nastoletnie dziewczyny, wycigajc je niemal
spod k samochodu prowadzonego przez pijanego kierowc, i
sam
uleg
wypadkowi,
wedug
ustale
policji
dwudziestopicioletni Josh Warren udziela wanie informacji
dwm dziewczynom, gdy nagle zobaczy, jak jaki pochylony
nad kierownic kierowca traci panowanie nad pojazdem i
jedzie wprost na nie.

Artyku wymienia nazwisko pijanego kierowcy i podawa


fakt, e wczeniej by on ju trzykrotnie karany za jazd pod
wpywem alkoholu.
Nie mamy wtpliwoci, e przytomne i niezwykle odwane
dziaania pana Warrena uratoway ycie tym dwm
dziewczynom" - powiedzia na miejscu wypadku jeden z
policjantw. Josh Warren jest bohaterem w penym znaczeniu
tego sowa" - doda.
Sarah Fields i Susie Sedwick maj po siedemnacie lat i
podczas tego zajcia nie doznay nawet najmniejszych obrae,
lecz Warren nie zdy usun si z drogi przejazdu
samochodu. Uderzenie powalio go na ziemi, powodujc u
niego powane obraenia plecw i szyi. Obecnie w powanym
stanie znajduje si w szpitalu.
Lindsay patrzya na te sowa i prbowaa zrozumie, dlaczego
jej brat nie powiedzia im o tym wszystkim. Wiedzieli, e
zosta potrcony przez pijanego kierowc, lecz nie mieli
pojcia, e jednoczenie uratowa ycie dwm dziewczynom.
Dlaczego u licha zachowa t okoliczno w tajemnicy przed
nimi? Gazeta lokalna w Colorado Springs nie napisaa o tym
zajciu, wic bez informacji od Josha nie mieli jak si o tym
dowiedzie.
Odnalaza miejsce, w ktrym skoczya, i czytaa dalej.
wiadek wypadku powiedzia, e kierowca cakowicie osun
si na kierownic, a prowadzony przez niego pojazd nagle
zmieni kierunek i uderzy w Warrena. Policja

ustalia na miejscu wypadku, e zawarto alkoholu we krwi


kierowcy niemal trzykrotnie przekraczaa dopuszczalny
poziom. Z powodu wczeniejszych wykrocze sprawcy
wypadku grozi pi lat wizienia.
Lindsay zamrugaa i jeszcze raz spojrzaa na zdjcie. To
tumaczyo, dlaczego Josh trzyma nad kominkiem tamto
zdjcie. Straci zdrowie, zdolno normalnego poruszania si,
karier i moliwo zarabiania na ycie, lecz dwie dziewczyny
mogy cieszy si yciem z powodu jego dziaa. Pijany
kierowca zosta skazany na cztery lata, lecz Thomas Flynn
sdzi, e w kadej chwili moe wyj na wolno. Nic
dziwnego, e Josh przechowywa to zdjcie w widocznym
miejscu. Lindsay pomylaa sobie, e nawet podczas tych dni,
kiedy odczuwa najwikszy bl, to zdjcie pozwalao mu
dowiadcza zadowolenia z siebie i ze swojego dziaania.
Kilka ez spyno jej po nasadzie nosa i skapno na artyku,
wic pooya go na biurku Josha, chronic go w ten sposb
przed kolejn dawk wilgoci. Ten wydruk by pierwsz rzecz,
ktr zamierzaa pokaza matce. Podniosa list od Karli Fields.
By bardzo dugi, lecz Lindsay przeczytaa z uwag kade
sowo.
Ona nie yaby dzisiaj, gdyby nie Ty - pisaa kobieta. Modl
si, eby Bg szczodrze Ci wynagrodzi za Twoje
powicenie. Przez wszystkie dni mojego ycia bd Mu
dzikowa za Twj wspaniay uczynek mioci.
List od ojca drugiej dziewczyny by podobny. W jednym z
akapitw pisa on: W naszej kulturze wyrachowa-

nych i egoistycznych modych ludzi dajesz mi nadziej na


przyszo. Zaczam zdjcie dziewczyn, eby zawsze
pamita, jak wiele Twj bohaterski czyn dla nas znaczy. Nie
potrafimy w peni wyrazi Ci naszej wdzicznoci.
Lindsay pakaa podczas czytania obu listw, poruszona do
gbi i wcale nie zaskoczona, e jej brat co takiego zrobi. Czy
w szkole redniej i w pniejszych latach nie czuwa nad tym,
aby nic jej si nie stao, mimo e to przecie ona bya starsza?
On zawsze bardziej troszczy si o ludzi wok ni o samego
siebie.
Byo oczywiste, e trzyma zdjcie tych dziewczyn na
gzymsie kominka.
Odchylia si do tyu na krzele i przypomniaa sobie kilka
rozmw z bratem - szczeglnie te, ktre prowadzili ze sob w
roku, gdy zacz pracowa jako kierowca ciarwki
holowniczej.
- Mama i tata nie s z tego powodu najszczliwsi powiedzia jej kiedy, gdy spotkali si w Denver na kolacji. Chc, ebym skoczy studia i zosta nauczycielem.
Lindsay chciaa wwczas stan po jego stronie i pomc mu,
eby na skutek tej rozmowy nie musia czu si gorszy z
powodu swojej pracy. - Oni uwaaj - mwia - e
przechodzisz trudny okres i e w kocu wrcisz na studia.
- A co, jeli nie wrc?
- To bd z tym y - stwierdzia, kadc do na jego doni. Poza tym, wygldasz wspaniale w tej swojej ciarwce
holowniczej.
Lecz do tej rozmowy powracali jeszcze wiele razy i nigdy
Josh nie da si przekona, e rodzice s dumni z jego

zajcia - holowania samochodw - nawet gdy zacz


pracowa dla policji w Denver. Po wypadku jego niepokj
jeszcze si zwikszy, ta praca bowiem nie tylko nie okazaa si
intratna i prowadzca do sukcesu, ale w dodatku kosztowaa go
zdrowie.
Powrcio do niej co jeszcze z tego, co wwczas powiedzia.
Byo to jakie sze miesicy po wypadku. - Gdy ju dostan to
odszkodowanie, otworz wasny biznes - wyzna. - Bdzie to
co, co spodoba si mamie i tacie.
Lindsay zawsze robio si al Josha, gdy rozmowa schodzia
na jego prac, wic przyznaa mu racj, a nawet staraa si
wyrazi swj entuzjazm dla tego, co robi. Lecz bolao j, e
Josh y w cieniu milczcej dezaprobaty rodzicw. Teraz
powd, dla ktrego nie podzieli si z nimi informacj o
uratowaniu tych dziewczyn, wydawa si oczywisty.
Wycignicie dziewczyn spod k pdzcego samochodu
prowadzonego przez pijanego kierowc nie byoby
wystarczajce, by zyska ich szacunek dla jego pracy. To
musiao poczeka, a znajdzie jakie inne zajcie przynajmniej tak uzna Josh.
Gdy Lindsay uwiadomia sobie, e Josh wstydzi si
powiedzie rodzinie o uratowaniu tych dziewczyn, poczua
napywajc jej do oczu now fal ez. Jej biedny brat cierpia
codziennie ten straszny bl plecw i do tego czu z ich strony
taki brak akceptacji, e nawet nie potrafi powiedzie im o
swoim bohaterstwie. Zanim zdya zajrze na sam spd
szuflady, do mieszkania wesza jej matka. Opara si o futryn
drzwi i wygldaa tak, jakby zostaa uderzona przez fal
emocji, ktra uderzya Lindsay p godziny wczeniej.

- To takie okropne by tutaj bez niego - stwierdzia Lindsay,


zbierajc razem artyku i dwa listy i kadc je sobie na
kolanach.
- Nasza mnie taka dziwna myl, e jak przyjd do jego
mieszkania, to on cigle tutaj bdzie - wyznaa matka, wesza
do rodka i usiada najbliej komputera jak si dao. - Tak
jakby nie byo moliwe by tutaj bez niego.
- To prawda - przyznaa Lindsay. Miaa ju przekaza matce
informacj o uratowaniu ycia dziewczynom, gdy rozlego si
gone pukanie do drzwi. Lindsay odoya plik dokumentw
na biurko i ruszya do wejcia. Na zewntrz stali ssiedzi Josha
- para modych ludzi z zespoem Downa.
- Cze - powiedzia mczyzna, poprawiajc okulary. Mia w
rku plastikow misk z jajami, ktr podnis w stron
Lindsay. - Widziaem twj samochd - oznajmi. Pochyli si
do przodu, spojrza na matk Lindsay i doda: - Twj te. Zrobi lekki skon i powiedzia: - Jestem Carl Joseph, a to jest
Daisy.
- Cze - przywitaa si Lindsay, zrobia krok do tyu i
zaprosia ich do mieszkania. - Znalicie Josha?
- On by naszym najlepszym ssiadem - stwierdzi Carl
Joseph ze zami w oczach.
Lindsay widziaa, e jej matka nie wie, co powiedzie, wic
przeja inicjatyw. - Carlu Josephie... Daisy... jestem Lindsay,
siostra Josha - przedstawia si.
- Ach tak - wtrcia Daisy, cay czas trzymajc na ramieniu
jasnopomaraczow torb plaow; drug rk trzymaa pod
rami Carla Josepha. - Josh mwi, e bya jego najlepszym
przyjacielem.

Lindsay poczua jeszcze wikszy bl w sercu. - On te by


moim najlepszym przyjacielem - wyznaa. Potem wskazaa na
plastikowy pojemnik i spytaa: - Poyczylicie kilka jajek?
- Josh poyczy je nam, zanim... - spojrza na Daisy, a jego
podbrdek si trzs - zanim umar.
- Chcemy by dobrymi ssiadami, a dobrzy ssiedzi oddaj to,
co poyczyli oznajmia Daisy, wzia pojemnik z jajami od
Carla Josepha i podaa go Lindsay. - Wy jestecie rodzin
Josha, wic moecie je wzi.
- Dobrze - odpara Lindsay, starajc si powstrzyma wybuch
paczu, lecz czujc jednoczenie, e nie potrafi si opanowa.
Pooya jaja na kuchennym blacie. Dzikuj.
Daisy kilka razy zakoysaa si na nogach do przodu i do tyu,
spojrzaa na Carla Josepha, potem na Lindsay i spytaa: - Czy
znasz histori o tej maej dziewczynce?
- O maej dziewczynce?
- Tej na kominku - wyjani Carl Joseph, wskazujc w stron
duego pokoju. - Tamtej maej dziewczynce.
- Kiedy tutaj przychodzilimy - zacza Daisy i zamylia si
na chwil - bo dobrzy ssiedzi odwiedzaj si - wtrcia i
skina gow w stron Carla Josepha - za kadym razem Josh
opowiada nam histori o tych dwch starszych dziewczynach.
- Bo on by bohaterem - podkreli Carl Joseph.
- A ja znam tylko trzech bohaterw - oznajmia Daisy,
spogldajc na matk Josha. - Twj syn jest jednym z nich.
Lindsay rzucia matce krtkie spojrzenie i zauwaya, e jej
zakopotanie mino, a jego miejsce zaja jaka czu-

o, widoczna teraz w jej wyrazie twarzy. Jej mama


zamrugaa dwukrotnie i spytaa: - On by bohaterem?
- Bo to przez te dwie dziewczyny i t niebezpieczn histori w gosie Daisy sycha byo podziw.
- Josh opowiada nam t histori, kiedy go o to prosilimy wyjani Carl Joseph, przeszed ostronie obok Lindsay i jej
matki i zbliy si do kominka. Podnis zdjcie
przedstawiajce dwie nastoletnie dziewczyny. - To bya nasza
najlepsza poranna historia, ktr nam opowiada w soboty,
prawda Daisy?
- Tak, bo miaa szczliwe zakoczenie.
Lindsay zaczynaa rozumie. Ta dwjka musiaa wpada
czasami do Josha w sobotnie poranki, a gdy przychodzili,
prosili go, eby opowiedzia im histori o dwch dziewczynach
- histori, ktr Lindsay poznaa zaledwie przed kilkoma
minutami.
- Jak... jak histori wam opowiada? - zapytaa jej mama,
podchodzc do Carla Josepha i stajc obok niego. Daisy i
Lindsay take podeszy bliej i stany po jego drugiej stronie.
- To wydarzyo si w sylwestra trzy lata temu - zacz Carl
Joseph, znw poprawiajc sobie okulary na nosie.
- W Denver - wtrcia Daisy i skina gow w zdecydowany
sposb. Josh holowa samochody i dwie dziewczyny miay
do niego pytanie. To byy dwie najlepsze przyjaciki.
- Tak, to byy mie dziewczyny i prboway znale Stany
Zjednoczone, prawda Daisy? - upewni si Carl Joseph,
unoszc wyej gow. - Myl, e to byy Stany Zjednoczone.

- Nie - umiechna si Daisy i poklepaa Carla Josepha po


ramieniu. - Nie, nie Stany Zjednoczone. One prboway
znale ulic Stanow - powiedziaa i spojrzaa na Lindsay. Na pewno chodzio im o ulic Stanow.
- To niezgodne z prawem kierowa po pijanemu, ale to
wanie robi tamten facet - cign Carl Joseph. Zamyli si
na chwil. -1 gow mia opuszczon, co nie jest dobre przy
kierowaniu samochodem.
- By nieprzytomny - wtrcia Daisy i pokrcia gow.
- Tak, nieprzytomny. Josh cign te dziewczyny z drogi i nic
im si nie stao.
- A Josh zosta uderzony w rami, lecz niezbyt mocno, a
dziewczynom nic si nie stao - Daisy umiechaa si smutno,
gdy mwia te ostatnie sowa. - Dlatego ta historia ma
szczliwe zakoczenie - wyjania, unoszc brwi i spogldajc na matk Lindsay. - Dlatego Josh by bohaterem. Bo Bg
posuy si nim, eby zrobi szczliwe zakoczenie.
Lindsay zauwaya pudeko z chusteczkami higienicznymi na
stojcym obok stole. Daa jedn mamie, ktra teraz trzymaa
zdjcie; po jej twarzy spyway zy. - Dlaczego nam nie
powiedzia? - wyszeptaa. Te sowa byy zrozumiae dla
Lindsay, ale nie dla ssiadw Josha.
Lecz mimo to Daisy odpowiedziaa: - On mwi nam o tym,
bo go prosilimy.
Lindsay przycisna chusteczk higieniczn najpierw do
jednego oka, a potem do drugiego. Tych dwoje sympatycznych
obcych ludzi zapytao Josha o zdjcie nastoletnich dziewczyn,
lecz nikt z jego rodziny nie znalaz czasu, aby si dowiedzie o
jego bohaterstwie i pozna

wicej szczegw zwizanych z wypadkiem. Przycisna


chusteczk do nosa i zamkna oczy. Dosownie czua, jak
wewntrz klatki piersiowej jej serce krwawi z powodu jej
dobrego brata. Jednoczenie nie chciaa, aby ssiedzi Josha
pomyleli, e zrobili co niewaciwego, co wytrcio z
rwnowagi j i jej matk. Otworzya oczy i umiechna si
poprzez zy. - Dzikuj, e opowiedzielicie nam t histori powiedziaa.
- Lubi szczliwe zakoczenia - wyznaa Daisy; sprawiaa
wraenie lekko podenerwowanej z powodu smutku, jaki si
wyczuwao w pokoju. - Prawda, CJ? To jest szczliwe
zakoczenie.
- Bardzo szczliwe.
Szczliwe zakoczenie? Lindsay powstrzymaa si od
szlochu, bo czua, e gdyby mu si poddaa, to chyba upadaby
na podog. To prawda, e jej brat uratowa ycie dwm
nastoletnim dziewczynom, ale dozna powanych obrae,
ktre cakowicie zmieniy jego ycie, co ostatecznie go zabio.
- Widzisz t ma dziewczynk? - spyta nagle Carl Joseph,
biorc ostronie jedno z pozostaych zdj stojcych na
gzymsie kominka. - Nasz dobry ssiad nigdy nie opowiedzia
nam tamtej historii.
Daisy zmarszczya nos. - Bo ona nie ma szczliwego
zakoczenia - stwierdzia. - Tak powiedzia Josh.
- A wic... czy znacie t histori? No, o tej maej
dziewczynce? - dopytywa Carl Joseph, spogldajc
zaciekawionym wzrokiem na matk Lindsay, a potem na
Lindsay.

- Josh mia racj - odezwaa si Lindsay, delikatnie biorc


fotografi od Carla Josepha. - Tamta historia nie ma bardzo
szczliwego zakoczenia.
- Kupiam dla niej prezent - oznajmia Daisy, wygldaa na
lekko niepewn w zwizku z tym, co powiedziaa. Zdja z
ramienia torb plaow, pogrzebaa w niej i wycigna now
opask na gow z uszami Myszki Minnie. Spojrzaa proszco
na Carla Josepha. Ty to powiedz, CJ.
On spojrza na te mysie uszy, potem na Lindsay i jej matk i
znw palcem poprawi okulary. - Ja i Daisy pojechalimy do
Disneylandu - zacz.
- Naszego ulubionego miejsca - umiechna si Daisy.
- I tam nosilimy nasze uszy. Ja miaem uszy Myszki Miki, a
Daisy miaa uszy Minnie.
Daisy pooya na pododze swoj torb plaow, podniosa
zabawkowe uszy do gry i przyoya je sobie do gowy. - Z
tymi uszami oboje z CJ mielimy najszczliwszy dzie ze
wszystkich - wyjania.
- To byo takie prawdziwe szczliwe zakoczenie.
- Byam potem w sklepie i zobaczyam t now par uszu
Minnie - cigna Daisy, a jej niemiao znikna, gdy
zaangaowaa si w swoj opowie. - I pomylaam, e jak
kupi te uszy dla tej maej dziewczynki ze zdjcia Josha, to
moe j te spotka szczliwe zakoczenie.
Lindsay trzymaa chusteczk przycinit do twarzy. Ta para
naprawd kochaa Josha. Wszystko, co go dotyczyo, byo dla
nich wane. - A zatem... kupia te uszy Minnie dla tej maej
dziewczynki ze zdjcia? - spytaa Lindsay,

delikatnie dotykajc ramienia Daisy. - Wiesz, kim jest ta


dziewczynka, prawda?
- Nie - odpar szybko Carl Joseph. - Bo Josh powiedzia, e
tamta historia moe zaczeka, bo nie ma szczliwego
zakoczenia.
Lecz Daisy troch duej popatrzya na zdjcie i jej oczy
mwiy, e zacza rozumie. - Ona jest bardzo podobna do
naszego dobrego ssiada - zauwaya.
- Tak - pocigna nosem Lindsay, czujc, e wzruszenie
odbiera jej mow. - Ta maa dziewczynka jest crk Josha. Ma
na imi Savannah.
- Savannah - powtrzy za ni Carl Joseph, oszoomiony tym
odkryciem. - On nigdy nie mwi, e to jest Savannah.
- To jest pikne imi dla piknej dziewczynki - zauwaya
Daisy z byszczcymi od ez oczyma, zwracajc si w stron
Lindsay. - Dlaczego ona nie mieszkaa tutaj z Joshem?
- Tak, dlaczego jest tutaj tylko jej zdjcie? - podchwyci Carl
Joseph, obejmujc Daisy ramieniem. - Dlatego nie ma
szczliwego zakoczenia, bo ona tu nie mieszka.
Lindsay zobaczya, e jej matka odwrcia wzrok od zdjcia i
patrzy na drzwi balkonowe. Od cichutkiego szlochu dray jej
ramiona. Lindsay znw przetara sobie miejsca pod oczami i
odchrzkna. - To smutna historia - stwierdzia. - Savannah
mieszka gdzie indziej.
- Och - westchna Daisy, opuszczajc do boku uszy Myszki
Minnie. Lecz po chwili podaa je Lindsay. - Jak j zobaczysz...
Myl, e jej si spodobaj. Bo jak bdzie

miaa uszy Minnie, to spotka j szczliwe zakoczenie, tak


jak mnie i Carla Josepha.
Lindsay wzia opask i przycisna j do piersi. - Dzikuj,
Daisy - powiedziaa. - Myl, e bardzo jej si spodobaj.
- To nie jest Disneyland - wtrci Carl Joseph, wzruszajc
ramionami. - Ale jest blisko.
- I... - urwaa nagle Daisy i spojrzaa na swojego przyjaciela. Bdziemy si modli za Savannah, eby zesza ze zdjcia w
wasze ramiona.
Lindsay spojrzaa z podziwem na mod kobiet. Zesza ze
zdjcia w ich ramiona? Jaka to pikna modlitwa za Savannah.
Jeszcze raz podzikowaa Carlowi Josephowi i Daisy. Zanim
wyszli, powiedziaa im, e mog zawsze tutaj zaglda przez
nastpne dwa tygodnie, podczas ktrych ona i jej matka bd
oprniay mieszkanie Josha.
- I dajcie nam zna, gdybycie czego potrzebowali odezwaa si matka Lindsay przez zy, lecz bya spokojniejsza
ni poprzednio. - Dzikuj wam... e bylicie przyjacimi
Josha.
Oczy Carla Josepha znowu napeniy si zami. Zoy rce na
piersiach i przez chwil patrzy pod nogi. - Josh... Josh by
bohaterem i bardzo dobrym ssiadem - rzek.
Daisy skina gow. - Bardzo nam go brakuje - wyznaa. Cay czas mwimy o tym Bogu, prawda CJ?
- Prawda - potwierdzi Carl Joseph. Szybko ucisn Lindsay i
jej matk, a Daisy zrobia to samo. Potem wyszli ze
spuszczonymi gowami. Trzymali si pod rk i oboje mieli zy
na policzkach.

Lindsay patrzya za nimi, jak wychodz, a potem pada w


objcia matki. Stay w ten sposb bardzo dugo, tulc si do
siebie, aby nie uton w oceanie kbicego si wok nich
smutku. I podzikoway Bogu za dar Carla Josepha i Daisy dwojga upoledzonych ludzi, ktrzy wiedzieli o Joshu wicej
ni jego wasna rodzina.
A wszystko dziki temu, e mieli czas, aby go sucha.

15
Annie wci odczuwaa zawroty gowy po tej
niespodziewanej wizycie, lecz potrzebowaa dowiedzie si
czego wicej. Odsuna si lekko od crki i spojrzaa jej w
oczy. - Ta historia z dziewczynami, czy to prawda? - spytaa.
- Tak - potwierdzia Lindsay. Podesza do biurka Josha i
podniosa z niego stert papierw. - Znalazam to tu przed
twoim przyjciem. Artyku z gazety o wypadku i par listw od
rodzicw tych dziewczyn - gos Lindsay wci by peen
smutku. - Ten artyku nazywa go bohaterem.
- I my nie wiedzielimy o tym? - zdziwia si Annie, walczc
ze wzbierajcymi w niej emocjami. Bya dumna z Josha, lecz
jednoczenie jaki gniew i poczucie krzywdy studziy jej dum.
Wskazaa na drzwi i wyrzucia z siebie jakby z nutk pretensji
w gosie: - Opowiedzia obcym ludziom o tym, co si
wydarzyo, a nie powiedzia nam?
- Oni pytali - odpara natychmiast Lindsay i podaa papiery
matce. - Co sobot, jak si wydaje.
Annie mczya si z tym, co teraz czua; miaa wraenie, e
przegapia jak ogromn i wspania okazj zblienia si do
swojego syna w jakim dobru, ktre zaistniao w jego yciu. A
w ostatnich latach mao byo tego dobra.

Spojrzaa na nagwek na grze strony, na ktrej znajdowao


si take zdjcie Josha oraz zdjcie przedstawiajce dwie
dziewczyny: Kierowca ciarwki holowniczej okrzyknity
bohaterem".
- Wiedzia, e nie lubilicie jego pracy - Lindsay nie
wypowiedziaa tego oskarajcym tonem, po prostu bya
szczera. - Prawdopodobnie nie sdzi, e miaoby dla nas jakie
znaczenie to, w jaki sposb zosta tamtego dnia potrcony i
dlaczego. Wykonywa swoj prac i to kosztowao go zdrowie.
To spowodowao, e ta praca wydawaa si pomyk, cho
przecie zdarzy si wypadek.
Annie usiada na najbliszym krzele, wydruk artykuu i listy
wci trzymaa w rku, i spojrzaa na wydrukowane zdjcie
syna. Boe drogi... - modlia si. Potrzebuj jeszcze jednej
szansy, tylko jeszcze jednej szansy. Prosz... Gdyby tylko
moga jeszcze raz przey te ostatnie trzy lata. Zadaaby wicej
pyta o wypadek albo wpadaby do jego mieszkania i
zauwaya to zdjcie na gzymsie kominka. Opowiedz mi o tych
dziewczynach - poprosiaby go. I - jak to robi dla swoich
ssiadw - opowiedziaby jej, jak wycign te dziewczyny
spod k pdzcego samochodu i sam zosta potrcony.
Lecz nikt z jego najbliszych nie usysza od niego o jego
akcie odwagi.
Annie czua si tak, jakby rozsypywaa si na kawaki, ktre
potem rozpraszay si po pokoju, i nie moga nic zrobi, aby
przywrci je z powrotem na swoje miejsce. Przegapia szans
witowania bohaterstwa Josha wraz z rodzin i wrd
przyjaci, opowiedzenia wszystkim

0 jego akcie odwagi i docenienia go, tak jak na to zasugiwa.


Boe... dlaczego dowiaduj si o tym dopiero teraz, gdy ju nic
nie mog zrobi? - pytaa w duchu.
Tylko dziesi minut - to wszystko, czego potrzebowaa.
Dziesi minut, eby go ucisn, spojrze mu w oczy i
powiedzie, e zna prawd o wypadku, e wie, co zrobi.
Dziesi minut, aby powiedzie mu, e jest z niego dumna, e
nie jest nim rozczarowana, bez wzgldu na to, jak
zachowywaa si w przeszoci. Tylko dziesi minut.
Lindsay najwidoczniej rozumiaa, e matka potrzebuje czasu,
aby si uspokoi i jako wewntrznie poskada. Dotkna jej
ramienia i oznajmia: - Zamierzam teraz dokoczy
przegldanie jego szafki na dokumenty.
Annie skina gow, lecz nie podniosa wzroku. I gdy
Lindsay zabraa si do przegldania rzeczy Josha, przysza jej
do gowy pewna myl. Czego jeszcze nie wiedziaa o swoim
synu? On by bohaterem, a ona tego nie wiedziaa. A zatem czego jeszcze? Nagle wiedziaa ju, jak spdzi nastpne dwa
tygodnie. Nie zamierzaa przey tego czasu we mgle smutku,
pakujc to, co pozostao po Joshu, lecz bdzie si staraa
pozna to wszystko, co omino j przez ostatnie lata.
Mj Panie... - modlia si -jak mogam przeoczy fakt, e
Josh uratowa ycie tym dziewczynom? Jak ja jestem matk? Zamkna oczy, zaciskajc mocno powieki, i postanowia
pozbiera w cao te wszystkie kawaki ycia Josha.
Wiedziaa, e najpierw musi si opanowa i poradzi sobie z
emocjami, aby mc przystpi do realizacji swojego
postanowienia. Pom mi dowiedzie si o nim wszystkiego,

Ojcze. On by moim jedynym synem... tak bardzo go kocham,


ale... ale jeli tak naprawd go nie znaam, prosz, pozwl mi
teraz go pozna. Zakrya twarz now chusteczk higieniczn i
pozwolia sobie na zy. I czy mgby zrobi jeszcze jedno?
Czy mgby mu powiedzie, Boe, e jestem z niego dumna?
Prosz.
- Mamo, spjrz na to! - zawoaa Lindsay, podesza do niej i
podaa jej caostronicow notatk napisan pismem odrcznym
Josha. - Jest na tym data sprzed dziesiciu lat - powiedziaa - z
tego lata, gdy Josh skoczy szko redni.
Gdy Annie to usyszaa, opanowaa si troch, starajc si
powstrzyma zy. Chwycia kartk i zobaczya, e jest to
kserokopia listu, ktry Josh napisa do Becky Wheaton. Annie
spojrzaa na Lindsay. - Czytaa to? - spytaa.
- Czytaam - potwierdzia, opierajc si o brzeg biurka. - To po
prostu rozdziera serce.
Annie wstaa i podesza z listem do drzwi balkonowych.
Opara si o zimn metalow futryn i zacza czyta od
pocztku.
Droga Becky,
Upyno dwa tygodnie, odkd ze mn zerwaa, i wci nie
obwiniam Ci za to. Masz racj, musz wzi si w gar.
Wczoraj wieczorem zadzwonia do mnie i powiedziaa, e
mnie kochasz i e modlisz si za mnie, abym wszystko sobie
przemyla. No wic nie spaem ca noc, mylc o tym, co mi
powiedziaa, i postanowiem zoy Ci obietnic.

Ja, Josh Warren, obiecuj Ci, mojej pierwszej i jedynej


mioci, e przestan pali papierosy. Widziaem, jak mj
wujek zmar na raka puc, a ja tego nie chc - nie chc umrze
przed czterdziestk, tracc ycie przez jakie okropne
uzalenienie. Obiecuj take przesta pi i zacz powanie
myle o yciu. Niezalenie od tego, co si wydarzy, chc
skoczy studia. Chc odnie sukces, abym pewnego dnia
mg si z Tob oeni, abym by w stanie Ci utrzyma i
zaoy z Tob rodzin.
Wierz mi, Becky, zasugujesz na kogo, kto odniesie w yciu
sukces, a tym kim bd ja. Obiecuj Ci to tutaj i teraz.
To lato bdzie trudne, bo wiem, e potrzebujesz troch
przestrzeni. Moe ja te jej potrzebuj. Przestrzeni, abym mia
czas na przemylenie sobie wszystkich tych zmian. Lecz te
zmiany nadejd, zobaczysz. I pewnego dnia Ty i ja bdziemy
mieli takie ycie, o jakim oboje marzymy.
Nigdy nie bd kocha nikogo, tak jak kocham Ciebie, Becky.
Mdl si za mnie, abym mg sta si mczyzn, jakim
chcesz, ebym by.
Twj na zawsze Josh
Annie przeczytaa list ponownie, poruszona szczeroci
postanowie Josha i zarazem tragedi, jak musia przeywa,
kiedy nie zdoa speni wszystkich swoich zamiarw. Chcia
przesta pali, lecz upora si z tym dopiero po czterech latach.
Picie alkoholu z kumplami cigno si

jeszcze przez tamto lato i kolejne. Prbowa studiowa, lecz


tylko dlatego, e chcia zaimponowa Becky, Annie i Nate'owi.
Po pierwszym roku mia sabe oceny, po drugim jeszcze gorsze,
a potem Becky zacza spotyka si z kim' innym. Josh
przenis si do Denver i zacz tam prac, a lata pyny.
- Musz si z ni zobaczy, pokaza jej ten list - powiedziaa
Annie bardziej do siebie ni do Lindsay.
- Powinna - przyznaa Lindsay, znw siedzc przy biurku i
przegldajc papiery Josha. Spojrzaa w gr i zdmuchna
luny kosmyk wosw. - Zastanawiam si, co by si stao,
gdyby Becky bya bardziej cierpliwa.
- Albo gdyby Josh podchodzi do ycia bardziej powanie dopowiedziaa Annie, skadajc list i umieszczajc go na
stercie wraz z wydrukiem artykuu i listami od rodzicw tych
dziewczyn. Nate z pewnoci bdzie chcia zobaczy
wszystko, co dzisiaj znalazy.
Z upywem czasu Annie utwierdzaa si w postanowieniu, by
te dwa tygodnie powici na dowiedzenie si o swoim synu
wszystkiego, co tylko moliwe, wszystkiego, czego wczeniej
nie wiedziaa, dobrego i zego. Szczeglnie chciaa znale, co
tylko si da, na temat kobiety, z ktr Josh by w Vegas.
Nazywaa si Maria Cameron. I jakiekolwiek dokumenty lub
dowd, ktry by wyjania, dlaczego Josh tak mocno czu, e ta
dziewczynka to jego crka.
Obie z Lindsay znalazy zdjcia Becky i Josha i sterty zapisw
zezna zwizanych ze spraw sdow. Te dokumenty
rozdzieray jej dusz, bo wyranie ukazyway, jak prawnicy
towarzystwa ubezpieczeniowego drczyli Josha

przy przepytywaniu go w charakterze wiadka. Po


dziewidziesiciu minutach czytania tych zezna Annie bya
gotowa zatelefonowa do Thomasa Flynna, aby poprosi o
wniesienie drugiej sprawy - tym razem przeciwko adwokatom
za zncanie si nad jej synem.
Przesza dalej, do rozpadajcego si pudeka na grnej pce
szafy wnkowej w sypialni. Byy tam stare ksigi pamitkowe i
nagrody za udzia w rozgrywkach futbolowych i
bejsbolowych, a na samej grze znalaza kart z
podzikowaniem od Keitha, najlepszego przyjaciela Josha ze
szkoy redniej.
Annie przeczytaa napisany wewntrz krtki licik:
Hej, stary... Dziki za przejcie ze mn caej tej drogi. Dae
mi co, czego by mi inaczej bardzo brakowao - szans
powiedzenia mojemu tacie przed mierci, e go kocham.
Jeste najlepszy, Josh... na caym wiecie nie ma drugiego
takiego jak Ty.
Keith
Ponownie Annie odniosa wraenie, e poznaje modego
mczyzn, ktrego nigdy nie znaa. Przypomniaa sobie, jak
przed kilkoma laty umiera ojciec Keitha. Wiedziaa, e Keith i
jego ojciec nie byli ze sob blisko. Mczyzna bez przerwy
strofowa syna za to, e mia zbyt sabe wyniki w sporcie,
krzycza na niego przy innych rodzicach, gdy podczas gry co
mu nie wyszo. Kiedy Keith by nastolatkiem, wiele czasu
spdza w domu Warrenw. Zwierza si im z przekonania, e
ojciec go nie kocha.

Chocia oboje z Nate'em prbowali pomc Keithowi


pogodzi si z ojcem, ich starania zdaway si i na marne.
A do teraz nie wiedziaa, e to Josh pomg swojemu
przyjacielowi wykona milowe kroki na drodze pojednania si
z ojcem. Nie miaa pojcia, w jaki sposb udao mu si
nakoni Keitha do tego, aby polecia z Ohio do domu, zanim
umar jego ojciec. W kadym razie to rzeczywicie nastpio,
jako Josh znalaz sposb, by pomc swojemu przyjacielowi, i
dziki jego wysikom Keith otrzyma bezcenn szans
pogodzenia si ze swoim ojcem.
Dwa razy bye prawdziwym bohaterem, mj kochany synu mwia w swym sercu. A ja nie dostaam takiej szansy, aby
dowiedzie si tego o tobie. Nie mogam ci powiedzie, jak
bardzo jestem dumna z ciebie za to, co zrobie. Przycisna
kart do piersi i przez chwil miaa cudowne uczucie, e
zamiast niej trzyma przy swym sercu Josha, e trzyma go
blisko przy sobie tak jak wwczas, gdy by maym chopcem,
kiedy jego przyszo bya tylko dug drog niekoczcych
si moliwoci.
Poszukiwania trway dalej, a w kocu Annie poczua si zbyt
wyczerpana emocjonalnie, by przeglda kolejn kopert, plik
papierw albo zakurzone kartonowe pudeko. Reszt pracy
postanowiy przeoy na pniej - moe wwczas znajd jaki
znak wskazujcy na to, e Josh nie myli si, sdzc, e ta
dziewczynka jest jego crk. Lecz Annie wtpia, by
cokolwiek mogo na to wskaza. Jeli jednak maa bya
dzieckiem Josha, z pewnoci dowiedziaby si o tym do tego
czasu.

W wietle tego wszystkiego, czego Josh pragn dla siebie w


przyszoci, to dziecko prawdopodobnie dao mu to, co daa
mu Becky Wheaton: powd, aby wierzy, e pewnego dnia bl
i mczarnia spowodowane wypadkiem si skocz. e
znajdzie now karier, wolno finansow i ycie, jakiego
zawsze pragn. Tym wszystkim bya dla niego ta maa
dziewczynka na fotografii - powodem, aby wierzy, e jutro
bdzie lepsze ni dzi.

16
Savannah nie wiedziaa, co si wydarzyo ani jak doszo do
tego, e teraz jej ycie wydawao si inne, lecz wierzya, e ta
zmiana miaa cos' wsplnego z jej tat. Mama ju nie cigna
jej za rk tak jak wczeniej, a dwa razy nawet pozwolia jej
spa ze sob na duym ku zamiast pod biurkiem.
- Nadchodz dobre czasy, Savannah - powiedziaa jej mama
rano w drodze do miejsca, ktre nazywao si klinika. - Jeszcze
tylko kilka tygodni i bdziemy miay duy dom i suc, i
najlepsze jedzenie, i ubrania, i samochody.
Savannah suchaa z szeroko otwartymi oczyma i tylko
czasami zastanawiaa si, czy jej mama nie oszalaa albo nie
artowaa, opowiadajc jej o tym wszystkim. Lecz na pewno
nie artowaa w sprawie kliniki. Po wyjciu z metra poszy do
maego budynku, gdzie jej mama pisaa co na jakiej kartce
papieru. W rodku pachniao tak jak w azienkach w Central
Parku i Savannah czua, e a robi si jej niedobrze. Dlaczego
w ogle tutaj przyszy? Czy tutaj spotka si ze swoim tat?
W kieszeni miaa swj may plastikowy krzyyk, ktry
dostaa od dziadka Teda, i pomacaa go teraz przez dinsy,

aby si upewni, e wci tam jest. Jej mama skoczya pisa


na tej kartce papieru i razem usiady w jakim maym pokoju
penym ludzi, ktrzy wygldali na smutnych albo zranionych,
albo chorych. Stary mczyzna siedzcy obok nich mia ran
na rku, a przez zakrywajcy j plaster przesikaa krew.
Savannah staraa si na to nie patrze. Zbliya usta do ucha
mamy i spytaa: - Dlaczego tutaj przyszymy?
- Na badanie - odpara mama, jakby lekko zdenerwowana. Nie
bya ju tak zadowolona jak wtedy, gdy jady w parku hot dogi
albo kiedy wczoraj poszy do zoo.
- Jakie badanie? - dopytywaa. Skrzyowaa nogi na
wysokoci kostek i machaa nimi. Chciao jej si pi, ale
wiedziaa, e nie moe teraz ugasi pragnienia. Mama
powiedziaa, e dopiero po badaniu bdzie czas na pjcie do
azienki.
- Badanie krwi - odpara krtko mama, wzia do rki jakie
czasopismo ze stolika obok i zacza przerzuca kartki.
Badanie krwi? Savannah poczua, e robi jej si niedobrze, bo
nie wiedziaa, jakie to ma by badanie. Zerkna na
czerwonawy plaster siedzcego obok mczyzny. Czy on te
przyszed tutaj na badanie krwi? Bo ona nie chciaa wyglda
w ten sposb, kiedy std wyjdzie. Przypomniaa sobie o
krzyyku w kieszeni i o Jezusie, ktry zawsze z ni by. Jezu,
to ja, Savannah - mwia w duchu. Boj si tego badania
krwi, wic prosz, bd ze mn, dobrze?
Czekaa, a usyszy w swym sercu odpowied, gdy nagle
jaka dua pani w ciasnej biaej sukience wesza do ma-

ego pokoju, w ktrym siedziay. - Savannah Cameron


- powiedziaa.
- Tutaj - zawoaa jej matka, wstaa i wygadzia sobie
zagicia na swojej krtkiej spdniczce. Wzia Savannah za
rk i pocigna j, aby wstaa. - To jest Savannah.
Kobieta spojrzaa na swj notes. - Chodcie za mn
- poprosia.
Savannah staraa si nie myle o tym mczynie i jego
zakrwawionej rce. Trzymaa si blisko mamy, a dua pani
zabraa je do pokoju wielkoci szafy wnkowej. - Usid tutaj powiedziaa. Kobieta rozmawiaa z mam o tym, jakie zostay
zrobione przygotowania" i mwiy jeszcze jakie inne sowa,
ktrych Savannah nie rozumiaa. Potem kobieta podwina
rkaw bluzy Savannah i potara jej rk wilgotn kulk z
biaego futerka. - To nie bdzie bardzo bolao - stwierdzia.
Otworzya ma bia torebk i wyja z niej ostr ig i
plastikow tubk wielkoci owka.
- Nie ruszaj si - polecia.
- Tak, nie ruszaj si - powtrzya za ni mama, unoszc brwi
w taki sposb, ktry mwi Savannah, e musi by posuszna.
Dua pani wetkna ig w rk Savannah i trzymaa j tam. Nie musisz patrze, kochanie - oznajmia.
Lecz Savannah patrzya, jak powolutku krew z jej rki
przepywa do tubki. Ta pani miaa racj; nie bolao jej, gdy iga
bya w jej rce. Gdy tubka si wypenia, kobieta wycigna
ig i nakleia jej na rk plaster - duo mniejszy ni ten, ktry
mia na rku mczyzna w tym penym ludzi pokoju. - Ju po
wszystkim - stwierdzia kobieta.

- Badanie krwi ju skoczone? zdziwia si Savannah,


lekko si uspokajajc.
- Wszystko zrobione - odpara ta pani i oderwaa z rulonu na
cianie kilka naklejek. To dla ciebie - powiedziaa.
- wietnie ci poszo, kochanie - umiechna si do niej
mama.
Savannah nie wiedziaa, co zrobi z naklejkami. - Dzikuj
pani - powiedziaa. Odlepia jedn, a potem nastpn i
przykleia je sobie na wierzch doni. Bdzie na nie patrzya i
przypominaa sobie, e wietnie jej poszo na badaniu krwi.
Dua pani mwia jej mamie, e co zostanie wysane do niej
za kilka dni.
Gdy znw znalazy si na zewntrz na soneczku, mama
ucisna j serdecznie. - Savannah - powiedziaa. - Mam
przeczucie co do tego badania krwi. Myl, e dla nas jest to
pocztek bardzo szczliwego czasu.
Savannah poczua si lekko zawstydzona przez swoj mam,
ten nowy sposb jej zachowania wprawia j w zakopotanie.
Skina gow i umiechna si. Potem znw spojrzaa w d
na naklejki na swoich doniach.
- No, kotku - powiedziaa mama, wycigajc do niej rk. Daj rczk.
Savannah zrobia to, o co zostaa poproszona, i szy dalej
razem. - Czy idziemy do parku? - spytaa.
- Tak. To bdzie pikny dzie w parku. Mam racj?
- Czy bdziemy ebra o pienidze?
- Bdziemy - przyznaa mama, robic na chwil smutniejsz
min. Lecz potem znw si umiechna i po-

wiedziaa: - Ale niedugo. Twj tata zaopiekuje si nami


naprawd dobrze. Potem ju nigdy nie bdziemy ebra o
pienidze.
Savannah poczua, e jej serce staje si lekkie i wolne, jakby
byo jednym z ptakw w Central Parku, ktre ldoway na
wierzchoku fontanny i odfruway, gdy tylko miay ochot. Jej
tata mia si nimi zaopiekowa! Odkd zauwaya zmiany w
zachowaniu mamy, miaa cich nadziej, e wi si one z jej
tat. Wzia gboki oddech i wysoko podniosa gow. W
kocu miay je spotka dobre rzeczy! Miaa pozna swojego
tat, a on mia si nimi zaopiekowa. Po tak dugim czekaniu i
rozmawianiu o tym z Jezusem wszystkie jej marzenia miay w
kocu si speni.
Tego dnia jej mama bya zadowolona, nawet wtedy gdy
ebray o pienidze. Savannah poczekaa, a wsid do metra,
eby wrci do domu, i wtedy zdecydowaa, e to dobry
moment na zadanie kilku pyta. - Te dobre rzeczy, ktre maj
si wydarzy, to dziki mojemu tacie, prawda? - zacza.
Mama zamiaa si sabo. - Tak, kotku. Wszystko dziki
twojemu tacie - przyznaa.
Savannah poczua delikatny dreszczyk ekscytacji. - To kiedy
go poznam? Dzisiaj czy jutro, a moe pniej w tym tygodniu?
- spytaa.
Jej mama przestaa si mia. - No... tak naprawd to moe
wcale go teraz nie poznasz - zawahaa si. Pocztkowo w jej
oczach pojawi si jaki niepokj, lecz po chwili znw si
umiechna. - Zamiast tego on przyle nam prezent. Bardzo,
bardzo adny prezent.

Savannah nie chciaa prezentu. Ona ju miaa plastikowy


krzyyk od dziadka Teda i zdjcie taty oprawione w ramki, co
cakowicie jej wystarczao. To, czego chciaa, to pozna
swojego tat, a nie dosta od niego prezent. Poczua zy w
oczach i otara je szybko, aby mama nie pomylaa, e jest
niewdziczna. - Czy... czy w takim razie poznam go pniej? pytaa dalej.
- Duo pniej - stwierdzia mama i pogaskaa j po gowie. Nie przejmuj si, Savannah. Na razie prezent od twojego taty
cakowicie nam wystarczy.
Podczas jazdy do domu nie zadawaa ju wicej pyta. Na
razie? Opara si z tyu o twarde, trzeszczce siedzenie i
patrzya na przesuwajce si za oknem ciany. Przez cay dzie
bya szczliwa, bo ju niedugo miaa pozna swojego tat.
Tak bardzo chciaa go pozna, ale duo pniej" byo jakie
takie odlege. Mogo oznacza cay tydzie, a moe miesic.
Bya bardzo ciekawa tego swojego taty, bo jego oczy i umiech
byy bardzo mie i on teraz mia przysa jej prezent - co te
byo bardzo mie. Ale czy nie wiedzia, e wszystkim, czego
chciaa, jest on? Tata, ktry bdzie j trzyma w ramionach i
huta, i opiekowa si ni, aby mama moga zrobi sobie
przerw, o ktrej zawsze mwia. Jej wasny tata, ktry by
krlewiczem z bajki.
C mogo by lepszym prezentem ni on sam?

17
Po tygodniu przegldania kawakw ycia Josha Annie wiele
si dowiedziaa o swoim synu, ale wci miaa silne poczucie,
e jej poszukiwania powinny trwa dalej. Rozmawiaa z
Thomasem Flynnem i dowiedziaa si, e Josh kontaktowa si
z nim w sprawie swojego przyjaciela Keitha.
- Duo latam, wic miaem milion dodatkowych kilometrw powiedzia jej Thomas. - Nie byo dla mnie adnym
problemem podarowanie czci darmowych kilometrw
przyjacielowi Josha, eby mg polecie do domu i zobaczy
si z chorym ojcem.
Lecz nigdy nie doszoby do tej podry, gdyby Josh nie
zatelefonowa do Thomasa, gdyby nie zaleao mu tak bardzo
na przyjacielu, by ze wzgldu na jego trudn sytuacj pooy
na szali wasn dum.
Drugiego dnia powiconego na przeszukiwanie mieszkania
Josha Ethel - stara kobieta, ktra mieszkaa nad nim - zesza po
schodach na d i usiada na godzin z Annie i Lindsay.
- Nie mam rodziny - wyjania. - Josh by dla mnie jak wnuk,
ktrego nigdy nie miaam. Wychodzenie z miesz-

kania sprawia mi ogromn trudno, wic kilka lat temu


spyta mnie, czy mgby kupi mi co do jedzenia - gdy
mwia, miaa zy w oczach. - Potem stao si to rutyn. Co
sobot kupowa po prostu to, co miaam je przez nastpne
siedem dni, a czasami kupowa mi jak drobn niespodziank
- jakie pudeko wieych ciasteczek z piekarni albo may
bukiecik kwiatw na mj st w kuchni.
Annie suchaa tego z ogromnym zainteresowaniem, czasami
odczuwajc zazdro, e Josh powica mnstwo uwagi tej
obcej kobiecie, zamiast przynosi kwiaty po prostu jej samej.
Lecz szybko poprawia swoje nastawienie, a wtedy ogarna j
duma z powodu decyzji pomagania ssiadce, jak podj jej
syn. - I pacia mu pani, gdy przynosi jedzenie, tak si
umwilicie? - spytaa.
- Nigdy - zaprzeczya stanowczo staruszka i koniuszkami
palcw stara spod oczu zy. - Josh nigdy nie pozwoli mi za nic
zapaci.
Historia tej kobiety wprawia Annie w zdumienie; poczua
dziwn lekko na sercu. Jej syn mia bardzo napity budet,
tak napity, e musia regularnie telefonowa do niej i Nate'a z
prob o pienidze, ktre zamierza odda po otrzymaniu
odszkodowania. I cho sam mia tak mao rodkw, postanowi
co tydzie kupowa jedzenie starej kobiecie.
Annie pomylaa o tych ludziach, ktrzy startowali w
wyborach w ich okrgu, bywalcach z aspiracjami
politycznymi. Nie tak dawno pewien kurator z rejonu
szkolnego Nate'a przekaza pi tysicy dolarw ze swoich
pienidzy lokalnemu oddziaowi pewnej organizacji

o charakterze edukacyjnym, Pacific Trading Academy.


Wyda przyjcie dla caego oddziau PTA. Bya cakowicie
bezpatna kolacja z grilla dla uczestnikw i duga, cignca si
do pna przemowa. Czowiek ten skontaktowa si z mediami
i tak si zoyo, e to Lindsay otrzymaa zadanie opisania tej
historii, ktra ukazaa si potem pod tytuem Miejscowy
nauczyciel daje prezent PTA".
Wydawao si, e nikt si nie zorientowa, z jak determinacj
ten czowiek zabiega o to, aby zauwaono jego gest. Annie
wspomniaa wwczas Nate'owi, e dar tego mczyzny wydaje
si okropnie wyrachowany. - Biblia mwi - powiedziaa - e
jak si co daje, to prawa rka nie powinna wiedzie, co robi
lewa rka.
Nate si zamia. - Kada rka w PTA wiedziaa o tym
prezencie - stwierdzi.
Lecz nie tak byo z darem Josha dla starej ssiadki. Jej syn
jakby z natury mia zakodowane, e tylko wtedy bdzie czu si
dobrze, kiedy ofiaruje swj dar w taki sposb, aby nikt inny o
tym nie wiedzia. Bez wtpienia bya to nauka, jakiej Josh
przez wiele lat mnstwo razy sucha w szkce niedzielnej,
lecz a do dzi Annie mogaby przysic, e jej syn zapomnia
wszystko, co jako dziecko sysza o Pimie witym.
Teraz mylaa cakowicie odmiennie.
Wszystkim, czego si dowiadywaa, dzielia si z Nate'em.
Poprzedniego wieczoru, gdy rozmawiali o podry Keitha do
domu, oczy Nate'a wezbray zami i dugo nie by w stanie
niczego powiedzie. Kiedy ponownie odzyska gos, wzi j
za rk. - Tak jak ci powiedziaem,

nie kady jest gwiazd w sporcie albo w yciu. Ale to nie


oznacza, e Josh by nieudacznikiem - stwierdzi. Jego
podbrdek dra, twarz mia napit, jakby zmaga si z
narastajc w nim rozpacz. - Zawsze wierzyem w Josha,
wierzyem, e on jest dobrym chopcem, dobrym synem cign, krcc gow i starajc si opanowa emocje. - Ciesz
si, gdy sysz te rzeczy, ale nie zaskakuj mnie one, Annie, tak
jak zaskakuj ciebie.
Miaa ochot pokci si z nim, lecz nie moga. On mia racj
i zamiast zaprzecza swoim odkryciom, ktre rzucay cakiem
nowe wiato na wspomnienia o ich synu, pragna uchwyci te
nowe sygnay jak najpeniej. Nawet najbardziej bolesne
informacje, takie jak list od Marii Cameron, w ktrym ta
kobieta stwierdzaa, e Josh nie moe odwiedzi Savannah ani
roci sobie do niej adnych praw, dopki nie wymyli
jakiego sposobu na wysyanie jej co miesic czterech tysicy
dolarw.
Twoje sto dolarw niczego nie zmienia - pisaa ta kobieta. Bd trzymaa Savannah z daleka od ciebie, a wreszcie
wymylisz sposb na zarabianie pienidzy. Savannah potrzebuje pienidzy, a nie jakiego sentymentalnego autorytetu.
Nie usyszysz ju od nas ani sowa, dopki nie znajdziesz
pienidzy. Inaczej powiem jej, e jeste nieudacznikiem jak
wszyscy faceci.
List by przesycony jadem. Annie zrobio si niedobrze, jak
tylko dotkna papieru, jakby brud tej kobiety wci mg si
znajdowa na brzegach kartki. Po przeczytaniu tego listu
odoya go na bok dla adwokata. Po znalezieniu tego pisma jej
przekonanie, e tej kobiecie nie zaleao na

niczym wicej ni wycignicie pienidzy od jakiego jakiegokolwiek - mczyzny, jeszcze si wzmogo. Ta


dziewczynka nie jest dzieckiem Josha. Jednoczenie poczua
al, e jej syn w ogle zosta podstpem skoniony do spania z
tak kobiet jak Maria Cameron. Josh wiedzia swoje. Cho
przecie lekcje o czystoci byy prowadzone rwnolegle z
lekcjami o pomaganiu innym.
Przez dwie godziny po przeczytaniu listu od Marii Cameron
Annie zastanawiaa si, gdzie ona i Nate popenili bd, e ich
syn pojecha do Las Vegas, akurat tam, i spdzi noc z tak
kobiet. Lecz potem stopniowo jej serce zaczo mikn i
przyapaa si na tworzeniu scenariusza mogcego tumaczy
t nieszczsn decyzj Josha, podjt w tamten weekend.
Straci wwczas Becky Wheaton. Ona bya ju zmczona
czekaniem, a Josh w kocu rzuci palenie i picie i zacznie
powanie podchodzi do ycia, dlatego zwizaa si z modym
mczyzn, ktry studiowa prawo. Josh nie mg z nim
konkurowa, a po przeniesieniu si do Denver i podjciu pracy
musia by bardzo samotny. Ten weekend w Vegas pewnie
poprzedzaa jaka bardzo impulsywna, naga i nieprzemylana
decyzja; by to sposb na zapomnienie o pustce w jego sercu,
pustce, ktr spowodowa brak obecnoci Becky w jego yciu.
Kto mg wiedzie, co powiedziaa mu Maria Cameron?
Moga wymyli jak smutn histori o tym, e bya samotna
podobnie jak on. Jeli potrzebowaa przyjaciela, powiernika
czy miejsca, gdzie mogaby si zatrzyma, Josh by jej pomg.
Pomylaa o tej parze z zespoem Downa

i o mieszkajcej pitro wyej Ethel. Tak, z pewnoci Josh by


jej pomg. Nie by na tyle mdry w rozumieniu mdroci
wiatowej, aby rozpozna puapk, jak najwidoczniej
zastawia na niego ta kobieta.
Caa ta sytuacja bya zbyt smutna, eby nad ni rozmyla,
wic Annie ruszya do nastpnych pudeek z rzeczami
osobistymi Josha, do nastpnych wspomnie, ktre stanowiy
przeszo jej syna.
By wtorek i znajdowaa si sama w mieszkaniu. Nate i
Lindsay mieli wpa pniej i przynie torby na pociel Josha.
Wikszo jego mebli przewozili do pustego pokoju w ich
domu w Black Forest. Teraz bdzie to pokj gocinny, miejsce,
gdzie bdzie moga y pami o Joshu.
Annie przesuna jeszcze dwa pudeka w stron wejcia do
mieszkania Josha, a potem wyprostowaa si, by zapa
oddech. Gdy to zrobia, spojrzaa na komputer syna i
uwiadomia sobie, e jest to obszar, do ktrego jeszcze nie
zagldali. Usiada na jego krzele i nachylia si, aby wczy
komputer. Chwil pniej na monitorze pojawi si obraz i
Annie zastanawiaa si, od czego zacz. Otworzya program
Microsoft Word i sprawdzia list dokumentw.
Jeden z nich nazywa si po prostu Savannah".
Serce Annie jakby zwolnio na chwil, poczua, jak krew
odpywa jej z twarzy. Czy on by a tak pewien, e ta
dziewczynka jest jego crk, skoro utworzy ten dokument?
Jakie to smutne, e uwierzy komu takiemu jak Maria
Cameron i tak si przej tym wszystkim. Klikna dwukrotnie,
a po chwili dokument pojawi si na ekranie.

By napisany ma czcionk, z pojedyncz interlini


pomidzy wierszami.
Droga Savannah - tak zaczyna si ostatni wpis. - Ju od
trzech dni nie pisaem do Ciebie, wic pomylaem, e lepiej
nadrobi zalegoci...
Annie poczua si tak, jakby odek podskoczy jej do garda.
Jej syn na bieco prowadzi pamitnik dla tej dziewczynki,
jakby ona naprawd bya jego crk i pewnego dnia miaa
przeczyta wszystko, co do niej napisa. Annie sprawdzia opis
na dole ekranu, pasek zawierajcy informacje o dokumencie.
To, co tam przeczytaa, zaparo jej dech w piersiach.
Pidziesit trzy strony. Jej syn musia prowadzi ten
pamitnik, odkd dowiedzia si o tym dziecku.
W dokumencie byo napisane to wszystko, co mgby
powiedzie tej dziewczynce, gdyby y na tyle dugo, by kiedy
przej nad ni opiek i po prostu sta si jej ojcem. To zdjcie
na gzymsie kominka i ten plik ukryty w komputerze - wszystko
to pozwalao mu myle, dziaa i czu si tak, jakby myla,
dziaa i czu, gdyby mia dziecko. A skoro nie byo mu to dane,
Annie nie miaa wtpliwoci, e kade napisane tu sowo
przemwi wprost do jej duszy, do tego wyjtkowego miejsca,
ktre zawsze naleao tylko do Josha.
Upewnia si, czy w drukarce jest papier, i po kilku
klikniciach urzdzenie zaczo pracowa, wypuszczajc
agodnie na podajnik poszczeglne kartki pamitnika. A gdy
dokument by drukowany, Annie skoczya czyta ostatni
wpis:

Droga Savannah,
Ju od trzech dni nie pisaem do Ciebie, wic pomylaem, e
lepiej nadrobi zalegoci. Wiem, e ostatnio duo Ci o tym
pisaem, ale naprawd w tych dniach czuj si tak, jakbym by
bliej Boga. On przeprowadza mnie przez ten proces, przez ten
etap mojego ycia, i wiem, e gdzie tam On Ciebie te przez
co przeprowadza.
Znalazem werset z Biblii, ktrym chciabym si z Tob
podzieli, kochanie. To jest werset 50 z Psalmu 119 i brzmi on
tak: W moim ucisku to pociech dla mnie, e Twoja mowa
obdarza mnie yciem". Wiesz o moim wypadku i o tym, ile
musz cierpie. Lecz ostatnio wicej czytaem Bibli i
zrozumiaem, e ta obietnica jest prawdziwa. Nawet wicej ni
prawdziwa. Sowo Boe oywia mnie, Savannah, i pewnego
dnia - ju wkrtce, gdy tylko dostan odszkodowanie - odnajd
Ci. Razem moemy uczy si o Jezusie i o obietnicach, jakie
daje Jego Sowo.
Annie poczua zy na policzkach i signa po chusteczk
higieniczn. Ostatnio zawsze trzymaa pudeko z chusteczkami
w zasigu rki. Pamitnik dla dziecka, ktre prawdopodobnie
nie byo jego, to pierwsza szokujca rzecz. A teraz to: jej syn
zbliy si do Boga. Kiedy to si stao? I dlaczego ona i Nate
nie syszeli o tym? Przerzucia wzrokiem kilka kolejnych stron
i zobaczya, jak czsto w tygodniach poprzedzajcych mier
Josh pisa o Jezusie.
Znalaza wpis sprzed dwch miesicy i jej wzrok pad na
akapit w poowie strony.

Ktrego wieczoru ogldaem teledyski z muzyk country i


nagle pojawia si Wynonna Judd piewajca piosenk o
niebie. Mog sobie tylko wyobrazi" - to by jej tytu.
Savannah, mog Ci tylko powiedzie, e w cigu tych
nastpnych kilku minut uwiadomiem sobie, e zbyt dugo
uciekaem przed Bogiem. I nagle jakbym w kocu zrozumia,
jak wana jest relacja z Nim i jak bardzo On pragnie, abym
cakowicie opar si na Jego mocy i sile. Od tamtej pory co
tydzie chodz do kocioa i czuj, jak Bg mnie przemienia.
Kocham Go bardziej ni ycie, Savannah. Pewnego dnia Ty te
Go pokochasz.
Annie odchylia si do tyu na krzele i przypomniaa sobie
pewn sytuacj. Byo to na tydzie przed mierci Josha, gdy
Lindsay wpada do niej, eby porozmawia. Lecz Annie nie
miaa dla niej czasu, bo rozmawiaa przez telefon, a potem
musiaa w popiechu przygotowa kolejn kolacj, kolejne
przyjcie, ktre miao pomc Nate'owi w ponownych
wyborach do Komisji Owiaty. Lindsay wspomniaa co o
znalezieniu przez Josha jakiej piosenki o niebie i o tym, e
znw chodzi do kocioa i e si zmieni. Przypomnienie sobie
swojej odpowiedzi byo dla niej jak uderzenie pici w twarz.
Odrzucia to wszystko, co prbowaa jej powiedzie Lindsay,
odmawiajc suchania tych informacji, jakby one nie byy
niczym innym jak tylko kolejn pust obietnic zoon przez
Josha.
Lecz tutaj znajdowa si dowd, e Lindsay miaa racj, e
Josh naprawd odnalaz blisz relacj z Bogiem w tych

tygodniach przed swoj mierci. To tumaczyo co, co


powiedzia Carl Joseph podczas drugiej wizyty w mijajcym
tygodniu. Wspomnia, e Josh chodzi do kocioa z nim, Daisy
i jego rodzin. Ponownie Annie odrzucia t informacj,
mylc, e Carl Joseph myli zamiar z rzeczywistym
postpowaniem. Znw spojrzaa na wpis w pamitniku.
Najwidoczniej si nie myli.
Zrobio si jej ciepo na sercu, gdy pomylaa o tym, e Josh
odzyska wiar, lecz jednoczenie zaczo jej ciy poczucie
winy, bo przecie kolejny raz jej zabrako wiary. Ile by j
kosztowao, gdyby suchaa troch bardziej uwanie, a potem
zadzwonia do Josha, pogratulowaa mu i spytaa, jak doszo do
tej przemiany jego serca? Od mierci Josha Annie czua, e
ciy jej to wszystko, co straci jej syn. Lecz teraz dotaro do
niej, jak wiele sama stracia.
Znw pomylaa o tym, jak byaby szczliwa, gdyby moga
spdzi z nim choby jeszcze dziesi minut. Przede
wszystkim mogaby porozmawia z nim o jego wierze i o tym,
co doprowadzio do przemiany jego serca. Jaka byaby to
rado, mc dzieli z nim tak chwil, majc w pamici cay
ten bl, jakiego dowiadcza. Lecz Annie przegapia swoj
szans i ta wiadomo bya dla niej smutniejsza ni cokolwiek
innego. Josh, mj synu... przepraszam - mwia w duchu,
zwiesiwszy gow. - Boe drogi, tak wiele przegapiam. Jaka
matka przegapia takie chwile?
Jedyn odpowiedzi, jak otrzymaa, byo to, co Josh
pozostawi w ostatnim wpisie w pamitniku: W moim ucisku
to pociech dla mnie, e Twoja mowa obdarza mnie

yciem. Boe Sowo. Tak, tutaj moga znale uzdrowienie i


pocieszenie w tych tygodniach, miesicach i latach, jakie miaa
przed sob, w yciu, jakie jej pozostao, w ktrym tsknota za
Joshem bdzie jej codziennym dowiadczeniem. Wicej czasu
powici na czytanie Sowa Boego, podejmujc na nowo
podr, ktr rozpocz Josh na kilka tygodni przed mierci, i
znajdujc pocieszenie w prawdzie Pisma witego.
Jej smutek zmniejszy si na tyle, e znw moga oddycha.
Pamitnik Josha si wydrukowa, wic przejrzaa pobienie
pozosta cz listy z dokumentami. Naleao przeczyta
kady z nich na wypadek, gdyby zawieray jakie nowe fakty z
ycia jej syna. Teraz chciaa sprawdzi Internet.
Za pomoc przycisku na dole ekranu wczya przegldark
internetow Safari i spojrzaa na list zakadek na grze strony.
Pierwszy by Facebook. Annie otworzya go i natychmiast
znalaza si na osobistej stronie internetowej Josha,
zawierajcej wicej informacji, ni bya w stanie ogarn przy
pierwszym spojrzeniu. Niemal w tym samym czasie w prawym
dolnym rogu ekranu pojawio si okienko. Bya to seria
wiadomoci od kogo, kto kry si pod nazw Pani
Niezalena". Ostatni komunikat by nastpujcy: I, ju na
powanie. Co si z tob dzieje? Od tygodnia nie mam od
ciebie adnych wieci! Wyglda to tak, jakby wyci mnie ze
swojego ycia. Prosz! Napisz do mnie zaraz!
Annie czua si bardzo dziwnie, gdy przewijaa w d
wiadomoci. To bya przyjacika, o ktrej nic nie wie-

dziaa, kto, kto najwyraniej utrzymywa codzienny kontakt


z jej synem. Czy bya to kolejna Maria Cameron, a moe kto
jeszcze gorszy? Annie czua, e krci jej si w gowie, lecz gdy
czytaa kolejne wiadomoci, odkrya pikn i niewinn
przyja. Ta kobieta nazywaa si Cara Truman i bya samotn
matk mieszkajc w Arizonie.
Zgodnie z tym, co byo napisane w wiadomociach, Cara
oddaa swoje ycie Panu pod wpywem tego, co Bg zrobi w
yciu Josha. To tu, to tam Annie widziaa w tym, co czytaa,
ledwie dostrzegalny cie romansu, lecz nie byo w tym nic
wyranego, adnych konkretnych planw. Znw poczua
ciar utraty Josha. To by kolejny nieznany szczeg jego
ycia, jeszcze jeden aspekt, ktrego nie bya wiadoma. On by
nie tylko wspaniaym ssiadem, ofiarnym modym
czowiekiem, bohaterem i gorliwym wyznawc Chrystusa. By
take prawdziwym przyjacielem.
W adnej z wiadomoci Annie nie znalaza numeru telefonu
tej kobiety. Umiecia palce nad klawiatur. Cze
napisaa. - Tu Annie, matka Josha. Prosz, zadzwo do
mnie, najszybciej jak moesz. Potem podaa swj numer
telefonu komrkowego i klikna przycisk wylij".
Gdy godzin pniej nadal przegldaa pliki komputerowe
Josha, zadzwoni telefon. Nie rozpoznawaa numeru, ktry
pojawi si na wywietlaczu. - Cze, tu Annie
- odebraa poczenie.
- Cze, tu mwi Cara Truman. Zostawia mi wiadomo - w
gosie kobiety sycha byo lk, miao si wraenie, e
wstrzymuje oddech.

- Caro, chc ci powiedzie co bardzo smutnego o Joshu zacza Annie. Spodziewaa si krtkiej i rzeczowej rozmowy,
tak jak w innych przypadkach, gdy telefonowaa do starych
przyjaci Josha albo do znajomych, ktrych numery byy
zapisane w jego telefonie komrkowym. Lecz Cara Truman
bya inna. Bardzo przeja si informacj o mierci Josha,
jakby jego strata bya dla niej jedn z najwikszych tragedii w
yciu.
- On... on by najlepszym przyjacielem, jakiego kiedykolwiek
miaam powiedziaa amicym si z rozpaczy gosem. - Nikt
nigdy nie troszczy si o mnie tak jak on.
Moda kobieta otworzya przed ni swoje serce i opowiedziaa
jej, jak poznaa Josha przy okazji gry w pokera on-line, a potem
napisaa do niego, gdy gra si skoczya. - On nie by taki jak
inni faceci - mwia. - Niczego ode mnie nie chcia.
- To jest do Josha podobne - stwierdzia Annie. Zamkna
oczy i wyobrazia sobie swojego syna. Pomylaa te o tym
wszystkim, czego si o nim ostatnio dowiedziaa. - Jestem...
jestem z niego bardzo dumna.
Podczas rozmowy Annie obiecaa, e bdzie w kontakcie z
Car. Obie zgodziy si, e Josh by tego chcia. Tu przed
odoeniem suchawki Cara zapytaa: - A co z jego crk?
Annie poczua, e serce zaczo jej szybciej bi. - Jego crk?
- zdziwia si. Co Josh powiedzia Carze o tej dziewczynce?
- Z Savannah. Cigle o niej mwi - wyjania przejta Cara. Wszystko, czego pragn, to dosta wreszcie

odszkodowanie, odnale swoj ma dziewczynk, kupi


dom i stworzy jej dobre warunki do ycia - bez wzgldu na to,
jak wiele czasu bdzie mg z ni spdza. - Pocigna nosem
i spytaa: - Czy kto zamierza si z ni skontaktowa?
Po raz pierwszy, odkd Annie dowiedziaa si o tej maej
dziewczynce, poczua zawstydzenie z powodu swojej postawy.
Bo niezalenie od tego, jak bardzo zy w skutkach by dla Josha
wyjazd do Vegas i kontakt z Mari Cameron, to nie dao si z
cakowit pewnoci wykluczy faktu, e ta dziewczynka jest
crk Josha. Gdy przyznaa si do tego przed sam sob, to a
zakrcio jej si w gowie. - My... my nie jestemy pewni, e
dziewczynka jest jego crk - bkna, lecz czua, e prbuje
si nieudolnie tumaczy.
- Och - mwia dalej Cara yczliwym, lecz zarazem
nieprzejednanym gosem. - Josh by tego pewien. Mog za to
rczy. Zdaje si, e kto powinien si tym zaj, bo Josh y
dla tej dziewczynki. Czasami tym, co pozwalao mu przetrwa,
bya nadzieja, e kiedy zostanie jej tat.
Cierpienie, jakie wywoaa w Annie mier jej syna,
wydawao si nie mie granic. Westchna gboko,
pozwalajc uj nabrzmiaemu w niej blowi; blowi, ktry ju
sign granic jej wytrzymaoci. - Bdziemy mie to na
uwadze - powiedziaa w kocu. - Dzikuj, Caro, e bya jego
przyjacik.
- To nie tak - odpara natychmiast, a w suchawce dao si
sysze jakby stumiony szloch. - To ja czuj ogromn
wdziczno, e miaam tak niesamowitego przyjaciela.

Rozmowa si skoczya, Annie wstaa i podesza do kominka.


Ile razy jej syn stawa w tym wanie miejscu, patrzy na
zdjcie dwch nastoletnich dziewczyn i myla o tym, e bez
wzgldu na to, jak wiele znosi blu, to przecie uratowa ycie
dwm osobom? I ile czasu spdzi na patrzeniu na zdjcie
rodzinne, tsknic do chwili, gdy jego rodzice bd wreszcie z
niego dumni? Potem zwrcia wzrok na fotografi
dziewczynki. Savannah. Nie chciaa dostrzec tego wczeniej,
lecz byo co w twarzy tego dziecka, co przypominao Josha. A
moe Annie miaa tylko poczucie winy, e kolejny dzie
wykluczaa moliwo, by ta dziewczynka bya crk Josha.
Podniosa zdjcie i przygldaa mu si uwanie.
Savannah Cameron.
Gdyby bya crk Josha, to zarazem byaby wnuczk Annie.
Byo to wicej, ni potrafia teraz przyj, z cikimi rkoma i
jeszcze ciszym sercem odstawia wic zdjcie z powrotem na
gzyms kominka. W jednym Cara miaa racj. Musiay
skoczy przegldanie rzeczy Josha na wypadek, gdyby gdzie
znajdowaa si informacja dotyczca miejsca pobytu matki
tego dziecka.
Annie wrcia do sypialni syna. Ogromne poczucie straty
wywoao w niej niepewno, czy bdzie w stanie dalej
prowadzi poszukiwania, czy proces poznawania syna bdzie
postpowa. Pocieszya si, przypominajc sobie jedn
wspania informacj, jak wydobyo na wiato dzienne
dzisiejsze przeszukiwanie: Josh powrci do wiary, ktr
wyznawa jako dziecko. Rado pynca z tego faktu pomoga
teraz Annie wykona kolejny oddech i kolejny

raz zajrze do pudeka z rzeczami osobistymi jej syna. Josh


straci odszkodowanie i szans na sukces, na ktry tak liczy.
Straci moliwo gbszej relacji ze swoj przyjacik Car i
stania si ojcem dla Savannah, czego tak bardzo pragn.
Ale nie straci nieba.

18
Thomas odoy suchawk i poprosi sekretark, eby nie
czya do niego adnych rozmw. Potrzebowa kilku minut na
przemylenie tego, czego si wanie dowiedzia. Informacja ta
przysza do niego e-mailem, lecz eby si upewni, zadzwoni
osobicie do kliniki. Prawdopodobnie nie powinien by
zaskoczony t wiadomoci, lecz jej nieodwracalno porazia
go. Wynik badania by pozytywny.
Josh by ojcem Savannah. Ten fakt nie podlega ju teraz
dyskusji.
Zakry twarz domi i wyobrazi sobie Josha, przypomnia
sobie, z jak powag siedzia na krzele naprzeciwko niego w
jego kancelarii i mwi o Savannah, jakby ju wwczas zna
wynik tego badania. Ona bya jego crk, nigdy nie mia co do
tego najmniejszych wtpliwoci. Dlatego mwi o niej, gdy
wystpowa jako wiadek w procesie, i z tego powodu do
koca pragn tylko jednego - stania si ojcem dla Savannah.
Thomas odetchn gboko i odchyli si do tyu w fotelu.
Gdyby ta wiadomo przysza, gdy jeszcze Josh y, kiedy
wci jeszcze zajmowa to miejsce naprzeciwko niego. Jego
bl natychmiast by si usun na drugi plan, gdy

by si dowiedzia, e Thomas odnalaz dziewczynk i e


badanie wykazao, e jest ona jego crk.
Teraz nadejcie tej wiadomoci wydawao si niesprawiedliwoci. Josh zosta pozbawiony szansy poznania crki, a
Maria Cameron zamierzaa odej z pienidzmi z
odszkodowania, z pienidzmi, za ktre Josh odda swoje ycie.
Wsta, lecz pod ciarem tej wiadomoci ledwie rozprostowa
ramiona. Teraz musia jeszcze powiedzie
0 wszystkim Annie i Nate'owi.
Zadzwoni na telefon komrkowy Annie i nie by zaskoczony,
gdy si dowiedzia, e obie z Lindsay s w mieszkaniu Josha.
By wtorek, trzeci tydzie od mierci Josha,
1 Annie spdzaa niemal kad minut na przegldaniu rzeczy
syna. Wskutek tego, czego dowiedziaa si o Joshu, Annie bya
jakby inn osob. Mona byo odnie wraenie, e te
wszystkie odkrycia, ktre dzie po dniu przemieniay j w
osob o agodniejszym sercu, pochodziy od samego Boga.
Stawaa si te jakby mniej ambitna w wielu sprawach, ktre
teraz, po odejciu Josha, straciy na znaczeniu.
- Dzisiaj znw dowiedziaam si o nim czego nowego powiedziaa mu. - Poznaam jego przyjacik, o ktrej
istnieniu dowiedziaam si z jego komputera, i rozmawiaymy
ze sob przez godzin. Mwi, e Josh opowiada jej o Jezusie.
Czy to nie jest co niesamowitego?
Thomas wpar okcie na biurku. - To prawda - przyzna.
- I powiedziaa mi, e jest samotn matk i e Josh
zmotywowa j do tego, aby bya lepsz mam, eby dzieci
stay si dla niej waniejsze ni przedtem i...

- Przepraszam - przerwa jej. Sowa, ktre wypowiedziaa,


przypomniay mu, e dzisiejszego wieczoru mia pj na
koncert fortepianowy syna. Josh zrobi na nim takie samo
wraenie. - Nie chce ci przerywa, Annie, ale musimy
porozmawia. Czy mog do ciebie przyjecha?
Annie zrobia pauz, a w jej gosie pojawi si niepokj. - Czy
to dobre wieci, Thomas? - spytaa podejrzliwie.
- Porozmawiajmy o tym osobicie.
- No dobrze. Czekam na ciebie.
Thomas zabra aktwk i kluczyki do samochodu i powiedzia
sekretarce, e tego dnia ju nie bdzie go w pracy. Chciaby,
aby rwnie Nate by obecny podczas tej rozmowy, i mia
nadziej, e Annie poinformuje go o spotkaniu. Wane byo,
aby otrzymali t wiadomo jak najszybciej.
Nawet jeli po jej usyszeniu ich ycie nie bdzie ju takie
samo jak wczeniej.
***
Co w jego gosie powiedziao Annie, e nastpi jaki
radykalny i by moe tragiczny w skutkach rozwj wypadkw
w sprawie sdowej Josha przeciwko towarzystwu
ubezpieczeniowemu. Jak tylko skoczyli ze sob rozmawia,
natychmiast zadzwonia do Nate'a i poprosia go, by wyszed z
pracy i jak najszybciej przyjecha do mieszkania Josha.
Niezalenie od tego, jakie to byy wiadomoci, nie chciaa ich
sucha bez niego.
W trakcie krtkiej rozmowy z Nate'em podesza do niej
Lindsay i gdy Annie si rozczya, natychmiast pado pytanie
crki: - Co si stao?

- Dzwoni Thomas Flynn. Jedzie tutaj - oznajmia. Czua, jak


zamiera jej serce. - Ma nam co do powiedzenia.
- Co niedobrego?
- Nie powiedzia - odpara, lecz ton jej gosu poinformowa
Lindsay, e Thomas prawdopodobnie nie ma dla nich dobrych
wieci.
- Moe doszo do ugody albo przynajmniej zoyli swoj
propozycj - stwierdzia Lindsay, siadajc na krzele jak
najbliej matki i wsuwajc nogi pod spd. - To wszystko miao
si przecie niedugo skoczy, prawda?
- Thomas powiedziaby to; powiedziaby, e zapad wyrok,
nawet gdyby nie chcia rozmawia o tym przez telefon.
- A nie powiedzia tego?
- Nie - odpara Annie. Jeszcze przez kilka minut rozmawiay o
tym, co mogo si wydarzy. - Jaki tydzie temu powiedzia,
e pojawiy si jakie komplikacje zwizane z majtkiem
Josha, chyba jakie wtpliwoci.
adna z nich nic z tego nie rozumiaa, wic po prostu czekay
na przyjazd adwokata, rozmawiajc na temat Cary Truman,
Keitha i Ethel i podkrelajc, jak wspaniaym czowiekiem by
Josh. Nate przyjecha do mieszkania jako pierwszy. Wszed do
rodka z szeroko otwartymi oczyma i bledsz ni zwykle
twarz.
Znw nawizaa si nieskadna rozmowa, nerwowa i w
zasadzie o niczym, prowadzona jedynie dla zabicia czasu. Po
kilku minutach rozlego si pukanie do drzwi. Lindsay
otworzya je i twarz Thomasa upewnia Annie w przekonaniu,
e to, co nadchodzio, nie byo niczym

dobrym. Zajli miejsca tak, e Annie i Nate siedzieli na


kanapie Josha, a Lindsay usiada w fotelu od kompletu.
Thomas przysun sobie krzeso komputerowe i do dugo
tylko si im przyglda. Trzyma w doniach tekturow teczk,
lecz nie otworzy jej.
Thomas zwrci si do Nate'a: - Annie powiedziaa mi, e w
cigu tych ostatnich dziesiciu dni duo si dowiedzielicie o
Joshu.
- Tak - potwierdzi Nate opanowanym gosem, cho wszyscy
w pokoju chcieli wreszcie zada jedno pytanie: co takiego si
wydarzyo, e adwokat rzuci wszystkie swoje zajcia i
przyjecha prosto do mieszkania Josha? Nate splt palce i si
pochyli. - Bg okaza nam swoj dobro, pozwalajc nam
zobaczy obraz naszego syna, ktrego wczeniej nie dane nam
byo dostrzec.
Thomas powoli pokiwa gow i opuci wzrok. Przez chwil
patrzy na swoje donie. Gdy znw spojrza w gr, w jego
oczach by taki smutek, jakiego Annie nigdy jeszcze nie
widziaa u adnego mczyzny. - Obawiam si, e mam wicej
informacji o Joshu - zacz.
Wszyscy troje czekali w milczeniu; nikt z nich nawet nie
zamruga. Jedynymi dwikami, jakie syszeli, byy cicha
praca lodwki Josha i delikatne tykanie zegara wiszcego na
cianie w kuchni. A oprcz tego jeszcze omotanie serca
Annie; bya przekonana, e sysz je wszyscy zebrani w
pokoju.
Thomas westchn gboko. - W ostatnich zeznaniach, tych,
ktre Josh zoy dzie przed swoj mierci, powie-

dzia przed sdem, e ma crk. To uczynio z niej jego jedyn


spadkobierczyni - wyjani.
Annie poczua si tak, jakby pokj zacz wirowa.
Przysuna si bliej Nate'a i opara si na jego ramieniu, eby
mdlejc, nie zsun si z kanapy i nie upa na beow
wykadzin pokrywajc podog. Wci jednak wszyscy
milczeli.
- Z powodu zoonego przez Josha zeznania zostaem
zobowizany do dooenia wszelkich stara i odnalezienia
matki tej dziewczynki, niejakiej Marii Cameron z Nowego
Jorku - oznajmi i zacisn usta. - Odnalazem j w pitek po
mierci Josha i pniej tego samego dnia wysaem jej
wiadomo. Zgodnie z prawem musiaem jej powiedzie, e
dziewczynka mogaby zosta spadkobierczyni odszkodowania - w jego gosie sycha byo pogard. - Nie trzeba
dodawa, e skontaktowaa si ze mn w nastpnym tygodniu,
najszybciej, jak to byo moliwe.
- Dlaczego... dlaczego nie powiedziae nam o tym
wszystkim? - spyta Nate. W jego gosie nie sycha byo
gniewu, tylko zdumienie.
- Chciaem wierzy, e to poszukiwanie do niczego nie
doprowadzi - stwierdzi Thomas, wzdychajc. - Nie chciaem
was niepokoi bez powodu.
- I... - Nate nie musia tak naprawd pyta, wszyscy w pokoju
doskonale rozumieli, dokd zmierza ta rozmowa.
- Poleciem, eby ta dziewczynka zostaa poddana badaniu na
ustalenie ojcostwa. Mielimy ju wyniki Josha. Jest to typowe
postpowanie w takich sprawach jak ta,

gdzie on podejrzewa, e by ojcem tego dziecka, i gdzie


ojcostwo nie zostao jeszcze ustalone.
Jego sowa zaczy tworzy pewn cao i Annie poczua, e
jej wiat wywraca si do gry nogami.
- Ta kobieta oczywicie okazaa si ulega, zgodna i chtna do
wsppracy, i bardzo pewna, e Josh by ojcem jej crki powiedzia. Podnis do gry teczk, ktr trzyma w rku, a
potem znw j opuci. - Wyniki przyszy tu przed tym, jak
zadzwoniem do ciebie, Annie - oznajmi, nawizujc z nimi po
kolei kontakt wzrokowy. - Bez wtpienia ta dziewczynka jest
crk Josha.
Annie jedn rk chwycia Nate'a, a drug brzeg kanapy.
Nie... nie, to nie mogo by prawd. Przez cay ten czas Josh
mia racj? Mia crk, lecz nawet jej nie zobaczy, nie
przytuli, nie pozna? Odetchna gboko kilka razy, a potem
wstaa i zacza chodzi do drzwi balkonowych i z powrotem. Jeste pewien? - spytaa.
- Badanie stwierdza to jednoznacznie - powiedzia Thomas,
podajc jej teczk. - Wszystkie szczegy s tutaj.
Pooya teczk na kanapie i skrzyowaa rce na piersi.
Wyniki badania pocigay za sob milion skojarze, lecz
pierwsze z nich, to, ktre przeszywao jej serce, byo
nastpujce: Josh mia crk, lecz omina go szansa bycia jej
ojcem.
Thomas cign dalej, mwic co o ugodzie i o tym, e ta
dziewczynka jest jedyn spadkobierczyni Josha i e caa
kwota po odjciu dugw, ktre chopak zacign, trafi teraz
do jego crki, i...

- Zaczekaj! - wyrzucia z siebie Annie. Nagle pokj przesta


wirowa. Spogldajc prosto w oczy adwokata, spytaa: Chcesz powiedzie, e stracimy odszkodowanie Josha?
- Tak.
- Caa kwota pjdzie dla tego... tego dziecka? - spyta z
niedowierzaniem Nate.
- Tak. Lecz do czasu, a dziewczynka skoczy osiemnacie
lat, kontrol nad tymi pienidzmi bdzie sprawowaa jej matka.
- Ale przecie moi rodzice zarzdzaj majtkiem brata. Czy
to nie oni powinni ustali, czy w tej sytuacji ta dziewczynka
naprawd powinna zosta spadkobierczyni?
- wtrcia Lindsay lekko podniesionym gosem, zrywajc si
na nogi. - Pisaam artykuy o podobnych sprawach
- oznajmia. Potem spojrzaa kolejno na Annie i Nate'a i
dodaa: - Moemy o to walczy.
- Z pewnoci moemy prbowa - przyzna Thomas,
poprawiajc si na krzele i lekko si prostujc. Pokiwa gow
i mwi dalej z pewnych wahaniem: - Wasza sytuacja byaby
lepsza, gdyby Josh nie wspomnia w swoich zeznaniach przed
sdem, e ma crk, gdyby nie przyzna si do niej.
Annie co sobie przypomniaa. Pospieszya do sypialni Josha
i wrcia z listem od Marii Cameron, tym, w ktrym grozia
Joshowi, e nigdy nie zobaczy dziewczynki, dopki nie bdzie
paci jej co miesic kilka tysicy dolarw. - Posuchajcie tego powiedziaa. Przeczytaa kilka wybranych akapitw z
najsmutniejszego fragmentu listu.

- Ta kobieta szantaowaa Josha. Nawet nie pozwolia mu


zobaczy tej dziewczynki. Nie ma takiej moliwoci, eby
pienidze z wypadku przypady jej i jakiej crce, ktrej nigdy
nie widzia.
- Waciwie - powiedzia Thomas, w jego gosie trudno byo
usysze choby cie nadziei - w tej sytuacji prawo stanowi
bardzo jasno. W przypadku sprawy z zakresu prawa
spadkowego jakiekolwiek pienidze nalece do zmarego
automatycznie przechodz na spadkobierc majtku, chyba e
zmary zapisa w obecnoci wiadka, e chce, aby jaka cz
albo cay jego majtek nie zostay przekazane temu
spadkobiercy.
- Innymi sowy, gdyby Josh zapisa, e nie chce, aby jego
pienidze przypady tej dziewczynce czy raczej jej matce, to
nie byoby caej tej sprawy - upewni si Nate, siedzc przez
cay czas na kanapie. Przesun si na brzeg i wyprostowa
plecy, najwyraniej starajc si zrozumie sytuacj, w ktrej
si nagle znaleli.
- Zgadza si - potwierdzi Thomas; wyglda tak, jakby nie
by pewien, jak powiedzie nastpn cz. - Problem w tym,
e rozmawiaem o tym z Joshem wiele razy. Radziem mu,
eby nie wspomina o tej dziewczynce przed sdem,
przynajmniej dopki nie zostanie zrobione badanie na ustalenie
ojcostwa; dopki nie mia pojcia, gdzie ona jest, i prawie nic o
niej nie wiedzia.
Annie doskonale rozumiaa, dokd zmierza Thomas.
Zamkna oczy i wci go syszaa, syszaa bagalny ton gosu
syna, prbujcego przekona j i Nate'a, e to dziecko jest jego
crk.

- Josh nie chcia o tym sucha. Powiedzia mi, e Savannah


jest jego crk i e nigdy temu faktowi nie zaprzeczy: ani przed
sdem, ani w adnych innych okolicznociach.
Otworzya oczy i spojrzaa na zdjcie nad kominkiem. Po raz
pierwszy w cigu wszystkich tych lat zobaczya to
podobiestwo tak wyranie - jakby patrzya na twarz swojego
syna w tym samym wieku. Mieli te same oczy. Annie musiaa
to widzie przez cay czas, musiaa to dostrzega i
jednoczenie temu zaprzecza; jej rozum nie pozwoli, eby
serce uznao ten oczywisty fakt. Ta maa dziewczynka bya
crk Josha i zarazem ich wnuczk.
- Jak tylko jutro przyjd do pracy, zapoznam si z prawem
procesowym w tej kwestii - obieca Thomas, zaciskajc usta.
- Ja mog sprawdzi ten artyku, ktry pisaam, ten o
podobnym przypadku - powiedziaa Lindsay. - Ta kobieta ju
raz oszukaa Josha - stwierdzia, spogldajc na Annie i Nate'a.
- Nie sdz, ebymy teraz mieli si wycofa i pozwoli jej
jeszcze raz oszuka Josha. Nie w sytuacji, gdy to
odszkodowanie tyle dla niego znaczyo.
Rozmowa cigna si jeszcze kolejne pi minut, a potem
Thomas opuci ich z obietnic, e zatelefonuje nastpnego
dnia w porze lunchu. Jeli zamierzali zakwestionowa fakt, e
to dziecko jest prawowitym spadkobierc Josha, musieli
uoy plan bitwy najszybciej, jak to byo moliwe.
Gdy Thomas wyszed, Nate pocign Annie w swoje
ramiona. - Musz wraca do biura - oznajmi, pocierajc

policzkiem o jej policzek. - Nie przejmuj si tym. Poprosimy


o modlitw znajomych z Kocioa i Bg nam pomoe.
Wszystko bdzie dobrze, jestem tego pewien.
Annie skina gow, nie miaa siy mwi, bya zbyt przybita.
Ta wiadomo przerazia j i po pocztkowym wybuchu
oburzenia czua teraz tylko jedno: wtpliwo.
Lindsay te musiaa jecha i zapytaa Annie, czy nie chciaaby
si do niej przyczy. - Chod do mnie, mamo. Kupimy po
drodze kilka saatek i bdziesz moga spdzi troch czasu z
Benem i Bell - zaproponowaa, pochylia si i pocaowaa j w
czoo. - Tskni za tob.
- Nie jestem godna - odpara Annie, patrzc obok crki na
pudeka, ktre wci czekay na przejrzenie. - Przyjad
pniej, moe za godzin.
Lindsay wysza niechtnie, i to dopiero po tym, jak Annie
obiecaa jej, e nie zostanie w mieszkaniu Josha duej ni
godzin. Annie rozumiaa niepokj crki, lecz bycie tutaj,
wrd rzeczy Josha, jego sw i muzyki, jego najwikszych
skarbw, stao si dla niej wrcz przyjemnoci, stao si
czynnoci, dziki ktrej Josh znw by czci jej ycia.
Gdy zostaa sama, jeszcze raz wrcia do zdjcia stojcego na
gzymsie kominka. Savannah bya crk Josha, a ani ona, ani
Nate nigdy nie chcieli uzna tego faktu. Lecz co by si stao,
gdyby uznali, gdyby wynajli prywatnego detektywa i
odnaleli Mari Cameron? Wwczas mogliby wymusi na niej
to badanie na ustalenie ojcostwa, bo przecie twierdzia, e
dziewczynka jest crk Josha. A potem, z wynikiem badania w
rku, Maria nie

miaaby wyboru, musiaaby pozwoli Joshowi na kontakt z


dziewczynk.
Co oznaczao, e ostatecznie Josh miaby sw crk. Gdyby
tylko ona i Nate raz, tylko raz mu uwierzyli...
Zaczy targa ni konwulsje, spazmy paczu ogarniay jej
serce i dusz, obciajc jej puca i wypierajc zdolno
jasnego mylenia. Co oni zrobili? Co z tego, e ta kobieta spaa
z wieloma mczyznami? Co z tego, e w momencie schadzki
z Joshem w Vegas bya matk? Nawet jeli bya z setk
mczyzn w tamtym miesicu, wci istniaa szansa, e to Josh
by ojcem tego dziecka. I cho prawdopodobiestwo nie byo
due, to z pewnoci naleao si upewni, czy Josh faktycznie
mia crk. Czy Josh nie zasugiwa przynajmniej na to? On
sam nie mia rodkw, aby wszcz stosowne dziaanie - bitw
o opiek nad dzieckiem. Jednak gdyby tylko otrzyma pomoc...
Pomoc, ktrej Annie i Nate konsekwentnie mu odmawiali.
Boe drogi, co my najlepszego zrobilimy? - przemkno jej
przez myl. Chwycia zdjcie i zbolaa powoli osuna si na
kolana. Ta maa dziewczynka ze zdjcia nigdy nie poznaa
swojego taty, a teraz na wszystko byo ju za pno.
Josh nigdy nie bdzie koysa swojej nowo narodzonej
creczki, nigdy nie bdzie przemawia do niej pieszczotliwe i
agodnie, jak ojciec potrafi mwi do swojego dziecka. Zosta
pozbawiony szansy trzymania jej za rk, gdy bdzie
prbowaa robi swoje pierwsze kroki, i nie zawiezie jej do
szkoy, gdy bdzie tam sza po raz pierwszy w yciu.

Ona za nigdy nie pozna uciskw ojca, jego silnych ramion.


Nigdy nie pobiegnie do niego przez korytarz w swoim domu,
wystraszona w rodku nocy przez jakie dziwne odgosy.
Nigdy nie pjdzie z nim za rk do parku ani nie bdzie si
gono mia, hutana przez niego tak wysoko, e a stopami
ocieraaby o niebo.
Josh wiedzia, e ona jest jego ma dziewczynk, lecz nie
mg nic zrobi. Zacz prowadzi pamitnik i wytoczy proces
sdowy w przewiadczeniu, e z chwil, gdy otrzyma
odszkodowanie, bdzie mg zrobi to, czego tak bardzo
pragn, odkd po raz pierwszy usysza o tej dziewczynce:
bdzie mg rozpocz walk z Mari Cameron o prawo opieki
nad dzieckiem. Annie przypomniaa sobie, jak kiedy zaczli o
tym rozmawia, znw zobaczya powany wzrok Josha i
usyszaa pasj w jego gosie, gdy mwi o tej dziewczynce.
- Nawet gdybym dosta jeden tydzie na rok, chc, eby ona
mnie znaa. Chc, eby wiedziaa, e ma tat, ktry j kocha.
Annie znw zaszlochaa. Co ona zrobia, gdy Josh to
powiedzia? Zmienia temat rozmowy? Spytaa Josha, czy
chciaby jeszcze dokadk spaghetti? Nic, co wizao si z tym
dzieckiem, nie wydawao si jej ani troch realne. aden
mczyzna nie jedzi do Vegas, eby spdzi noc z zamn
kobiet i zosta ojcem jej dziecka. Annie nie moga si
przemc, by dopuci do siebie tak moliwo.
A teraz byo ju za pno.
Przycisna zdjcie do serca. - Przepraszam, Josh - szepna. Nie wiedziaam.

Wczeniejsza rozmowa znw rozegraa si w jej mylach wiadomo od Thomasa i jej reakcja, jej natychmiastowa
pewno, e chce walczy z matk dziewczynki. A take uwagi
Nate'a o tym, e nic nie liczyo si dla Josha tak bardzo, jak
otrzymanie tego odszkodowania.
Na tym skoczya. Podniosa si z wysikiem, wci majc
przed sob oczy tej dziewczynki. Nic dziwnego, e ogarniay j
wtpliwoci, zarwno wtedy, jak i teraz. Przez siedem lat
zaprzeczaa prawdzie, nawet nie dopuszczaa do siebie
moliwoci, e to dziecko to crka Josha. Przyapaa si na
tym, e w inny sposb patrzya na ma dziewczynk na
fotografii. Nie bya ju ona tamt dziewczyn" czy tamtym
dzieckiem". Teraz bya to Savannah, crka Josha. Od tej chwili
bd myle o niej, zawsze pamitajc o jej imieniu powiedziaa do samej siebie Annie. Przynajmniej tyle jestem
winna Joshowi.
Gdyby Annie bya pewna, e odszkodowanie trafi do
Savannah, nie byoby powodu do wszczynania jakiejkolwiek
wojny, nie byoby adnej bitwy do wygrania. Josh kocha j i
cho nigdy jej nie widzia, to przecie chcia si ni opiekowa.
Lecz nigdy do tego nie doszo. Thomas sam to powiedzia:
pienidze trafi do Marii Cameron jako prawnej opiekunki
Savannah. Do czasu, gdy Savannah ukoczy osiemnacie lat,
pienidze si rozejd, zostan roztrwonione przez kobiet,
ktra zrobia wszystko, co tylko byo w jej mocy, aby
zniszczy ycie Josha.
A do tego nie mona byo dopuci.
Lecz mimo wszystko Annie poprosia Boga o mdro
i gbsze zrozumienie, ktre nie pochodzioby tylko od

niej. Prosz, Panie - modlia si - prowad nas w tym


prawnym koszmarze. Przez ostatnie siedem lat cakowicie
zaprzeczaam moliwoci, by Savannah bya crk Josha, i
si pomyliam. Nie chc ponownie si pomyli. Prosz, Boe,
prowad nas.
Josh, nigdy nie zapomn, e jeste ojcem Savannah,
obiecuj. Ju nigdy o tym nie zapomn - wyszeptaa, czujc
ogarniajc j mg udrki. Pomodlia si, eby Bg pozwoli
Joshowi j usysze.
Szczeglnie po tylu latach niedopuszczania do siebie myli,
e cokolwiek mogoby czy Savannah z Joshem.
Ona, Nate i Lindsay mogli stworzy zesp i walczy o
odszkodowanie Josha, i nawet teraz bya przekonana, e
naleao to zrobi i e jest to jedyny sposb uchronienia jego
pienidzy przed tym, by wpady w rce kobiety, ktra zawsze
tylko go rania. Lecz nie mogli mwi, e nic nie znaczyo dla
Josha wicej ni odszkodowanie. To nie bya prawda.
Joshowi oczywicie zaleao na odszkodowaniu i uwaa, e
towarzystwo ubezpieczeniowe pijanego kierowcy powinno
zapaci za straty, ktre ponis. Zaleao mu na otrzymaniu
tych pienidzy, kupnie domu i zapewnieniu sobie przyszoci.
Lecz jego gwn trosk nie byo odszkodowanie. Bya ni
natomiast pewna osoba i tylko ona. Cara Truman jeszcze raz
potwierdzia ten fakt w ich wczeniejszej dzisiejszej rozmowie.
Odpowied bya oczywista dla kadego, kto zna i kocha
Josha. To nie proces sdowy by najwaniejszy, lecz jego
crka, Savannah Cameron.

I teraz, w ten czy inny sposb, Savannah musiaa sta wana


take dla nich.

19
Cody Gunner nie mg uwolni si od narastajcego w nim
przekonania, e powinien skontaktowa si z rodzicami Josha
Warrena. Bya roda, od mierci Josha upyno ju ponad trzy
tygodnie i codziennie od tamtego smutnego wydarzenia ta
myl pochaniaa go coraz bardziej. Nie mg normalnie spa,
odkd usysza t tragiczn wiadomo, bo zna prawd, ktr
by moe powinni take pozna rodzice Josha. Z drugiej strony
czu przecie, e tak naprawd to nie jest jego sprawa. Waha
si, nie wiedzia, czy powinien to powiedzie, czy te nie, i ten
wewntrzny konflikt z kadym dniem mczy go coraz
bardziej.
Teraz siedzia na werandzie przed parterowym wiejskim
domem, w ktrym mieszka ze swoj on Elle, i kolejny raz
mwi o swoich odczuciach. - Wci sobie powtarzam, e to
nie jest moja sprawa - powiedzia. Wzi Elle za rk i spojrza
w dal. - Chodzi mi o to, e moe jego rodzina nawet nie wie o
tej maej dziewczynce.
- A co dokadnie Josh powiedzia?
Mwi o tym, gdy wracalimy z kocioa do domu,
ostatnim razem, kiedy z nami pojecha. Bylimy z tyu

z Carlem Josephem i Daisy i Josh wyglda tak, jakby mia na


ramionach ciar caego wiata.
- To prawda. Mylaam, e co jest z nim nie tak.
- Te to widziaem, dlatego go spytaem. Powiedziaem mu, e
wyglda tak, jakby co go trapio - oznajmi Cody,
przypominajc sobie doskonale tamt rozmow. Znw sysza
gos Josha i widzia zmarszczki na jego czole.
- Mj prawnik pyta mnie o Savannah powiedzia wwczas
Josh.
- O twoj ma dziewczynk? - upewni si Cody. Zna jej
imi, bo Josh mwi o niej ju wczeniej.
- Tak. On myli, e ten temat wkrtce moe zosta poruszony
w sdzie. Jeli tamci prawnicy zapytaj mnie o ni, on chce,
abym powiedzia, e o ile mi wiadomo, to nie mam dzieci - gdy
Josh wypowiada wtedy te sowa, z przejcia mruy oczy. - No
wiesz, bo nie byo robione badanie na ustalenie ojcostwa ani
nic takiego.
Cody przypomnia sobie, jak bardzo wspczu wwczas
Joshowi. On i Elle byli maestwem od ponad dwch lat i ona
oczekiwaa ich pierwszego dziecka - chopca, jeli wierzy
badaniu ultrasonograficznemu. I ju uczucia opiekucze, jakie
odczuwa wobec ich pierworodnego dziecka, okazyway si
silniejsze i wspanialsze od jakichkolwiek emocji, ktrych
dowiadczy dotychczas. Mg sobie jedynie wyobraa, co by
czu, gdyby znalaz si na miejscu Josha, ktry by pewien, e
ta dziewczynka jest jego dzieckiem, i ktry otrzyma rad od
wasnego adwokata, aby przed sdem wyprze si swojej
relacji do niej. Cody pocign temat, zaciekawiony intencjami
praw-

nika Josha. - Dlaczego on nie chciaby - spyta - eby


powiedzia to, w co wierzysz: e o ile ci wiadomo, jeste ojcem
Savannah?
- Chodzi o odszkodowanie - odpar Josh, mruc oczy z
powodu olepiajcego wiata sonecznego. - Gdybym
powiedzia przed sdem, e mam crk, i gdyby co mi si
stao, to Savannah dostaaby wszystkie pienidze.
- Wszystkie? - zaniepokoi si Cody, bo przecie tak
naprawd nie byo dowodu, e Savannah jest crk Josha.
- Najpierw zostayby spacone moje dugi, wic moi rodzice i
siostra otrzymaliby z powrotem wszystko, co kiedykolwiek
wczeniej mi poyczyli. I oczywicie przed zrobieniem
badania na ojcostwo Savannah nie dostaaby ani grosza
wyjani i wzruszy ramieniem. - Ale tak, po tym wszystkim
dostaaby ca reszt.
- Czy chciaby tego?
- Jeli bym umar przed otrzymaniem odszkodowania? Tak, to
jest to, czego bym chcia w takiej sytuacji - odpowiedzia z
takim przekonaniem, jakiego Cody nigdy wczeniej u niego nie
sysza. - Ta maa dziewczynka nie miaa swojego taty przez
wszystkie te lata. Jeli co mi si stanie, chciabym
przynajmniej zabezpieczy j finansowo. Wwczas mogaby
wzrasta w przekonaniu, e zadbaem o ni w ten sposb.
Rozumiesz mnie?
Cody rozumia go teraz lepiej, bo sam mia by ojcem.
Powracajc od swoich wspomnie, spojrza Elle gboko w
oczy. - Wtedy nie cignem dalej rozmowy i nie mylaem ju
wicej o tym - powiedzia. - Bo chocia Josh

odczuwa okropne ble, to przecie nie sdziem, e by bliski


mierci.
- Bo nie by - przyznaa. Wyraz twarzy Elle powiedzia mu, e
rozumiaa jego dylemat. Pooya rk na brzuchu.
- Dziecko strasznie w nocy kopao - oznajmia.
- Kopa? - wyranie ucieszy si Cody. By ju trzeci tydzie
padziernika i temperatura wieczorami spadaa. Pooy rk
na ramionach Elle.
- Myl, e on bdzie ujeda konie jak jego tata.
- Chyba byki?
- Konie - poprawia go Elle i pucia do niego oko.
- Przecie si umwilimy.
- Wiem - umiechn si Cody. Przysun si bliej i caowa
j namitnie i dugo, tak e obojgu zabrako tchu. - adnych
bykw dla tego dziecka. Obiecuj.
Znw si pocaowali i tym razem Elle pierwsza odchylia si
do tyu. - Co zamierzasz zrobi? - spytaa.
- Chodzi ci o t rozmow z Joshem?
Elle przytakna skinieniem gowy. - Jego rodzice musz
wiedzie, czego naprawd chcia ich syn stwierdzia.
- Masz racj. Jutro do nich zadzwoni - oznajmi i pomyla o
Carlu Josephie. - Mj brat bardzo to przeywa.
- Daisy te.
- Wczoraj dzwoni i pyta mnie o niebo - zamyli si Cody,
jakby znw wcigna go tamta rozmowa.
- Niebo jest tam, gdzie jest Ali, prawda bracie? - pyta Carl
Joseph niepewnym gosem.
- Prawda. Ali jest tam ju prawie pi lat.

- To duo czasu.
- Tak, duo - przyzna Cody. Ostatnio rzadko cierpia z
powodu straty Ali, lecz w tamtym momencie bl by tak ywy
jak w dniu, gdy jego pierwsza ona zmara na mukowiscydoz.
Przekn lin, chcc uwolni si od smutku. - To bardzo duo
czasu.
- Mylisz, e mj dobry ssiad pozna Ali w niebie? Cody
umiechn si, gdy sobie o tym pomyla,
i stwierdzi: - To byoby mie, prawda?
- Tak, bo Josh by naprawd dobrym ssiadem, bracie. I jeli
Ali potrzebowaaby w niebie dobrego ssiada, to chciabym,
eby Bg ustawi ich domy obok siebie.
- Ja te.
- Ale tak naprawd to chciabym, eby Josh cigle mieszka
po drugiej stronie parkingu w swoim mieszkaniu J-8, bo teraz
nie moemy wpada do niego w soboty i odwiedza go w
niebie.
- Jeszcze nie.
- A pewnego dnia? - spyta Carl Joseph z now nadziej w
gosie.
- Tak. Pewnego dnia, gdy wszyscy bdziemy ju razem w
niebie, jestem pewien, e Josh znw bdzie twoim ssiadem.
- Te mam tak nadziej, bracie - westchn Carl Joseph. - On
by bardzo dobrym ssiadem i on da nam jajka na drugie
niadanie i nawet nie woy ich wszystkich do jednego
koszyka, ale da je nam w plastikowym pojemniku.

Cody wzruszy si, gdy sucha opisu brata. - Josh by


wietnym facetem - podsumowa krtko.
- Tak, ludzie w niebie maj szczcie, e z nimi zamieszka.
Cody znw przycign Elle do swojego boku. - Ten mj brat
ma dobre serce - stwierdzi. - Na pogrzebie Ali powiedzia mi,
e ma nadziej, i Bg da Ali konia w niebie, bo ona bardzo
lubia jedzi na koniu. Teraz ma nadziej, e Josh bdzie w
niebie dobrym ssiadem, tak jak tutaj.
- Kocham tego chopaka - wyznaa Elle, przyciskajc policzek
do twarzy Cody'ego. - Daisy dzwonia do mnie trzy razy w tym
tygodniu i za kadym razem pakaa. Powiedziaa mi, e boi si,
e Carl Joseph umrze, bo moe umieranie jest zaraliwe westchna Elle. - Oprcz naszego ojca, ktry przecie te
zmar, Josh jest jedyn osob, jak Daisy stracia. To jest dla
niej bardzo trudne.
Cody mg sobie jedynie wyobrazi, jak cikie musiay by
te ostatnie tygodnie dla rodziny Josha. I cho byo to dla nich
takie trudne, to przecie pewna maa dziewczynka o imieniu
Savannah stracia tat, niezalenie od tego, czy wiedziaa o
tym, czy te nie. Nie mg nic zrobi, by zagodzi bl
spowodowany mierci Josha, jakiego dowiadczali jego
najblisi, lecz mg zrobi co z rozmow, ktra nawizaa si
pomidzy nim i Joshem w drodze z kocioa do domu. I dlatego
pierwsz rzecz, jak wykona nastpnego ranka, bdzie telefon
do rodzicw Josha.

I moe po tym znw bdzie w stanie normalnie spa w nocy.


***
Annie i Nate byli tego wieczoru w domu i przegldali papiery
z kancelarii prawnej. Thomas przygotowa odpowiednie
dokumenty
kwestionujce
pozycj
Savannah
jako
spadkobierczyni Josha i teraz mieli je tylko podpisa. Gdy
podpisz te papiery i zwrc je jutro rano Thomasowi, bitwa
oficjalnie si rozpocznie.
Odbdzie si rozprawa sdowa, na ktrej zostan
przedstawione dowody. Annie znalaza kolejny list od Marii
Cameron, w ktrym stwierdza ona w sposb jeszcze bardziej
stanowczy i wyrany, e gdyby Josh chcia spdzi ze swoj
crk choby jedno popoudnie, drogo by go to kosztowao.
Zostanie przedstawiona ta korespondencja, a take powoaj
wielu wiadkw, ktrzy zeznaj, jak bardzo Josh chcia
odnale Savannah i uzna j za swoj crk, lecz z powodu
decyzji Marii, eby trzyma j z daleka od Josha, wszystkie
jego wysiki pozostaway daremne i nie przynosiy adnego
skutku.
Tylko pienidze od Josha miay odmieni ca t sytuacj.
Poza tym wynajm prywatnego adwokata, ktry wykae
przed sdem, jak osob bya Maria Cameron, jak podstpnie
nakonia Josha, eby z ni spa, mimo e bya wwczas
matk. Kiedy to wszystko zostanie powiedziane i
przeprowadzone, detektyw bdzie dokadnie wiedzia, z iloma
mczyznami bya Maria. Te informacje

uwiarygodni fakt, e ojcem Savannah mg by kady z


mczyzn, z ktrymi spaa jej matka, co jednoznacznie
wskazywao na to, e Maria Cameron nie bya zainteresowana
ustaleniem ojcostwa Josha, dopki nie otrzyma od niego
pienidzy. Byo zatem a nadto oczywiste, e chodzio jej o
pienidze, a skoro jednoczenie odmawiaa Joshowi prawa
dostpu do crki, Thomas sdzi, e jeli uda im si to
wszystko wyranie ukaza, to bd mieli szans wygrania tej
sprawy.
Gdyby caa ta sytuacja wygldaa inaczej, gdyby Maria
utrzymywaa kontakt z Joshem, gdyby bya lepsz matk,
Annie i Nate nie mieliby nic przeciwko temu, aby wszystkie
pienidze przypady Savannah. Lecz charakter tej kobiety, a
szczeglnie jej chciwo zdyy si ju ujawni. Teraz Annie i
Nate siedzieli naprzeciwko siebie przy stole w kuchni i
rozmawiali o czekajcej ich bitwie.
- Co powiedzia Thomas o utworzeniu funduszu na studia? spytaa Annie, czujc, jak krci jej si w gowie od tych
wszystkich wymogw prawnych, ktre trzeba byo speni. W
midzyczasie adwokaci towarzystwa ubezpieczeniowego
kadego dnia coraz bardziej zbliali si do zakoczenia
postpowania sdowego i ostatecznego rozstrzygnicia.
Thomas musia zatem jak najszybciej skada wniosek
kwestionujcy fakt, e Savannah jest prawnym spadkobierc
Josha. W przeciwnym razie pienidze poszyby do Marii
Cameron bez adnej walki. A gdyby tylko je dostaa, to szanse
na odzyskanie ich praktycznie nie istniay.
Nate splt palce za gow i odchyli si do tyu na krzele. To jest moliwe - stwierdzi. - Moemy powie-

dzie sdziemu, e chcielibymy przekaza jak kwot,


powiedzmy sto tysicy dolarw, na fundusz powierniczy dla
Savannah na jej studia. Moe nawet dwiecie tysicy dolarw.
Jej matka nie mogaby ich dotkn, bo te pienidze nie byyby
przeznaczone na opiek nad Savannah i jej utrzymanie. Mona
by z nich byo pokrywa jedynie wydatki zwizane z jej
studiami.
- A przecie o to wanie nam chodzi. W ten sposb wszyscy
wygrywaj - powiedziaa Annie i zamylia si. - Poza tym,
sdzia spojrzaby askawszym okiem na nasz propozycj,
jeliby wiedzia, e chcemy pomc Savannah. Staramy si
tylko, eby pienidze nie trafiy do jej matki.
Byli w domu od kilku godzin, lecz dopiero teraz, gdy Nate
wsta po szklank wody, zauwaa migajce wiateko
automatycznej sekretarki ich stacjonarnego telefonu. Nacisn
kilka przyciskw i niewyrany gos wypeni kuchni. - Tu
mwi Marybeth Elmer, zarzdzam budynkiem, w ktrym
mieszka pastwa syn. Rozmawialimy ju wczeniej ze sob.
Chc tylko pastwu powiedzie, e niejaki Cody Gunner
chciaby z pastwem porozmawia. Zostawi swj numer
telefonu - kobieta dwukrotnie powoli wypowiedziaa numer. Moe zechcieliby pastwo zadzwoni do niego i upewni si,
czego on chce. Jego brat jest jednym z naszych lokatorw.
Nate jeszcze raz wczy poczt, odsucha wiadomo i
zapisa numer telefonu Cody'ego Gunnera. Annie nigdy nie
syszaa o takim czowieku, lecz jeli by on bratem jednego z
lokatorw, moe wiedzia co o Joshu - moe

zna jaki kolejny szczeg, ktry spowoduje, e w jeszcze


inny, nowy sposb spojrz na swojego jedynego syna.
- Jest zbyt pno, eby dzwoni do niego dzi wieczorem stwierdzi Nate, kadc kawaek papieru z zapisanym numerem
telefonu Cody'ego na blacie obok telefonu.
- Przypomnij mi, ebym rano zadzwonia do niego.
- Dobrze - obieca Nate, znw siadajc przy stole i
przycigajc do siebie papiery. Przerzuci pi pierwszych
stron i zatrzyma si duej przy szstej, ostatniej. - Myl, e
powinnimy to podpisa - stwierdzi. - Postpujemy waciwie,
Annie.
- Nie ma takiej moliwoci, eby Josh chcia, by ta kobieta
dostaa jego odszkodowanie.
- Masz cakowit racj.
Gdzie w odlegym zakamarku serca Annie przypomniaa
sobie swoj modlitw, sw obietnic, e jeli w jakim
momencie bitwy o odszkodowanie Josha zaczn postpowa
niezgodnie z Boym planem wobec tego wszystkiego, pozwoli
na to, aby Bg jej pokaza to odstpstwo. Lecz dzisiaj nie
syszaa adnego gosu odradzajcego im dalsze postpowanie
wedug powzitego zamiaru. Maria Cameron ju zbyt wiele
razy wykorzystaa Josha, aby teraz mona byo pozwoli jej na
odejcie z jego pienidzmi.
Ostatecznie ten wypadek kosztowa go ycie, szans na
wspln przyszo z Becky Wheaton, marzenia o zrobieniu
nowej kariery zawodowej i, co byo najsmutniejsze ze
wszystkiego, moliwo bycia ojcem dla Savannah. Teraz wic
to rodzina Josha powinna zadecydowa o tym, na

co Josh chciaby przeznaczy pienidze z odszkodowania, a


nie kto' tak obcy jak Maria Cameron.
Przez chwil Annie zastanawiaa si, jak by si czua, gdyby
spotkaa Savannah, spojrzaa w jej oczy i zobaczya w nich
jak czstk swojego syna. Jeli przegraj bitw, Annie miaa
zamiar prosi o prawo widywania si z ma. Jeli sd uzna
Savannah za prawowit spadkobierczyni Josha, to Maria
Cameron bdzie musiaa sankcjonowa ten przywilej - prawo
rodziny Josha do widywania si z jego crk.
Annie miaa nadziej, e przynajmniej to bdzie moliwe,
jeli przegraj.
Lecz co si stanie, jak wygraj? Czy to bdzie oznacza, e
nigdy nie bd mieli moliwoci poznania tego dziecka,
przytulenia go przynajmniej raz, czego Josh zosta
pozbawiony? Annie le si poczua z t wiadomoci, e
wygranie bitwy prawnej miaoby by waniejsze ni spotkanie
si z Savannah. Lecz moe w jaki nieznany jej teraz sposb
Bg pozwoli na obie te sprawy - na ich prawne zwycistwo w
sdzie i na spotkanie z creczk Josha.
Teraz za niczego nie bya tak pewna jak koniecznoci
podpisania tych dokumentw. Nate by pierwszy, a potem
przysza kolej na ni. Lecz gdy Annie pisaa swoje imi i
nazwisko na linii wyranie zaznaczonej przez ich adwokata,
miaa mocne przewiadczenie, e t bitw tocz jedynie
przeciwko Marii Cameron.
A nie przeciwko Savannah, najdroszej creczce Josha.

20
Te dziwne tiki i gwatowne bicie serca zdarzay si jej coraz
czciej i byy nieustannymi upomnieniami pyncymi od jej
wasnego ciaa, e wszystko musi rozegra dobrze. Bardzo
dobrze. Przynajmniej do czasu, gdy zostanie wypacone
odszkodowanie. Maria spojrzaa na wiecce si na czerwono
cyfry zegara stojcego na stoliku obok jej ka. Sidma
pitnacie. Usiada na brzegu ka i rozprostowaa rce ponad
gow. ycie stao si szalone i nie wiedziaa, jak wytrzyma t
presj. Przynajmniej nie potrafia tego zrobi na trzewo.
Maria miaa teraz adwokata, poleci jej go Freddy. Ten
adwokat to by jego pomys, ktry przyszed mu do gowy po
tym, jak w ubiegy czwartek zatelefonowa Thomas Flynn i
powiedzia jej, e rodzina Josha walczy o pienidze. Co za
bezczelno! Savannah bya jedynym dzieckiem Josha, jego
jedyn spadkobierczyni, jak lubi mawia prawnik Josha. Ta
sprawa powinna by czyst formalnoci i za trzy miesice od
dzi obie z Savannah powinny ju pawi si w luksusie. Tak
powiedzia jej adwokat. Dowiedzia si te o kwot, ktrej nie
powiedzia jej Thomas Flynn podczas ich pierwszej rozmowy
telefonicznej: okrge dwa

miliony dolarw. Tyle miay dosta ona i jej dziecko, jeli


sprawy dobrze si potocz. Dwa miliony. Josh w kocu
doszed na sam szczyt. Zosta potrcony przez pijanego
kierowc, ktrym by jaki bogaty czowiek, i teraz od wypaty
dzieliy je zaledwie tygodnie.
Maria podniosa wizytwk lec na stole obok budzika.
Byo na niej napisane: Harry Dreskin, adwokat". Harry by
wietnym facetem. Pracowa w malekim biurze w Upper
West Side, dzielnicy ssiadujcej z Manhattanem. Maria
spotkaa si z nim ju dwukrotnie i odniosa wraenie, e Harry
nie posiada si z radoci, e bdzie mg pracowa nad tak
godn szacunku spraw jak jej przypadek. Mia pomc dziecku
bez ojca uzyska odszkodowanie - c mogo by bardziej
uczciwe i dobre ni wanie to?
Harry nie chcia adnych pienidzy z gry, co czynio z niego
idealnego prawnika. Da jej jedynie do zrozumienia, e zanim
Maria otrzyma odszkodowanie i bdzie moga wypaci mu
honorarium, wystarczy mu, e bdzie mg si z ni przespa.
Maria nawet bya tym lekko zainteresowana, lecz odmwia,
bo matki - prawdziwe matki bawice si ze swoimi dziemi,
ktre widywaa w parku - nie sypiay z mczyznami, eby
pokry koszty reprezentacji w sdzie, wynajmu czy
jakiekolwiek inne.
Maria pomylaa o rozpoczynajcym si dniu. Obie z
Savannah nie mogy przebywa w mieszkaniu Freddy'ego. Nie
dzisiaj. Musiay je posprzta i jak najszybciej wyj. Freddy
mia robi tu jaki interes z grup osobnikw, ktrzy przeraali
nawet Mari. Potem jeszcze bardziej przera-

zajca bya jej jutrzejsza podr do Denver. Mia to by jej


pierwszy lot od tego wypadu do Vegas przed omiu laty.
Podr bya naturalnie czci tej nowej walki o pienidze. Jej
adwokat powiedzia, e zajmie to troch czasu, bo nie sta ich
byo na przelot samolotem i musiay wynaj samochd i
jecha nim do Colorado, wic adwokat Josha kupi bilety dla
niej i Savannah. Zarezerwowa nawet dla nich elegancki hotel Holiday Inn z darmowym niadaniem. A zatem to nie sama
podr bya przeraajca. Baa si powodu, dla ktrego tam
jechaa. Jaki sdzia w Denver powiedzia, e musi osobicie
przyjecha i zezna przed sdem, e Savannah jest crk Josha,
oraz wyjani, dlaczego nigdy nie pozwolia Joshowi zobaczy
si z dzieckiem.
Odkd dowiedziaa si o tej podry, wymylaa kolejne
kamstwa. Gdy adwokat zapyta j, dlaczego nie pozwolia
Joshowi zobaczy Savannah, umiechnie si sodko i odpowie:
Daam Joshowi moliwo zobaczenia si z crk, lecz nie
by tym zainteresowany". Serce Marii zaczo bi szybciej.
Nie, moe to kamstwo nie bdzie skuteczne i przekonujce.
Rodzina Josha prawdopodobnie wie, jak bardzo usilnie
prbowa zobaczy Savannah.
Przygryza warg. Moga powiedzie inne kamstwo: Daam
Joshowi szans spdzenia czasu z crk, lecz nigdy nie byo go
sta na podr". Potem umiechnie si niewinnie do adwokata i
doda: Wci miaam nadziej, e znajdzie jaki sposb, eby
nas odwiedzi, e skontaktuje si z Savannah, lecz nie
nastpio to nigdy".
Jako w tym czasie pomidzy dniem dzisiejszym a rod czyli w cigu dwch dni - bdzie musiaa wymyli

co przekonujcego, jak wiarygodn histori, ktra


dowiedzie tego, e nie umylnie trzymaa Savannah z dala od
ojca. W przeciwnym razie moe powsta pytanie, czy na
pewno Savannah powinna zosta prawowit spadkobierczyni
Josha.
Duym palcem u nogi szturchna Savannah w stop.
- Obud si, piochu. Mamy nowy dzie - powiedziaa. Serce
Marii wci bio mocno, a jej prawym okiem porusza jaki tik.
Kada cz jej ciaa krzyczaa o drinka albo o dziak
narkotyku - cokolwiek, co przytumi ogarniajcy j lk. Lecz
mimo to pogratulowaa sobie w duchu sposobu, w jaki mwia
teraz do Savannah. Robia to prawie tak jak prawdziwa matka.
Savannah usiada, a potem przeniosa swoj pociel w rg
pokoju i wsuna j gboko pod biurko, eby nie byo jej
wida. - Dzie dobry, mamo - przywitaa si. Ziewna i
zamrugaa kilka razy, po czym spytaa: - Czy dzisiaj jest
niadanie?
To pytanie zirytowao Mari. - A niby kiedy nie miaymy
niadania? Moe w cigu ostatnich dwch tygodni?
- rzucia surowo. Zacza ju przewraca oczyma, lecz w
ostatniej chwili przed wybuchem powstrzymaa si. Harry
powiedzia jej, e adwokaci wynajci przez rodzin Josha
prawdopodobnie bd chcieli przepyta w charakterze wiadka
kadego, kogo tylko si da. A to oznaczao, e kto obcy moe
prbowa wypyta Savannah o to, jak matk jest Maria, i czy
mieszkajc z ni, Savannah jest szczliwa.
Poniewa zamierzaa zarzdza nalecymi do dziewczynki
dwoma milionami dolarw, nie yczya sobie naj-

mniejszej wtpliwoci dotyczcej tego, co jej crka powie


adwokatom, gdy j zapytaj, czy jest z matk szczliwa.
Szczliwa i dobrze karmiona. Maria wysza z sypialni,
prowadzc za sob crk. Musiay dzisiaj posprzta
mieszkanie. Tak kaza im Freddy. Miaa tak zajmowa si
crk, aby ta bya szczliwa, miaa zgromadzi w kuchni
wystarczajc ilo jedzenia, miaa zapaci czynsz, miaa
posprzta mieszkanie - tyloma sprawami musiaa si
przejmowa. Maria podesza do szafki kuchennej i wyja
pudeko patkw niadaniowych. Pomylaa, e atwiej byoby
znie to panujce w niej napicie, gdyby moga cho troch
si napi. May yczek whisky od czasu do czasu dobrze by jej
zrobi.
Skoczyy je niadanie i byy w trakcie sprztania, gdy
zadzwoni telefon. Normalnie Maria nie odbieraa telefonu w
domu Freddy'ego, lecz odkd zacza si caa ta sprawa z
odszkodowaniem, nie przegapia ani jednego poczenia.
Podniosa suchawk po drugim sygnale i przypomniaa sobie,
by mwi jak najbardziej matczynym gosem. - Sucham? powiedziaa.
- Mario, tu Harry.
- Hej - odprya si. - Dostaam poczt paczk od Flynna.
Jestem ju cakiem gotowa do jutrzejszej podry do Denver.
- wietnie, bo wanie w tej sprawie dzwoni. Zoyem
wniosek w sdzie i sdzia uwaa, e moe prowadzi dalej
spraw bez twoich zezna.
Oko Marii przestao drga. - Co to znaczy? - spytaa
przestraszona.

- To znaczy, e nie musisz lecie do Denver - rzuci w


odpowiedzi, robic midzy zdaniami krtk przerw. - Nie
mwi, e nie bdziesz musiaa lecie tam na zeznania w
innym terminie, ale na razie moesz zosta w domu. Bdziemy
rozmawia z sdzi i zadzwoni do ciebie pniej w tym
tygodniu.
Maria poczua w yach dreszcz zwycistwa, jakby to by
narkotyk. - To najlepsza wiadomo, jak mogabym dzisiaj
usysze - stwierdzia.
- Jestem tego pewien. Bd w kontakcie - obieca. Gdy si
rozczy, natychmiast spojrzaa na butelk whisky stojc
gboko w rogu na blacie w kuchni. - Savannah! - zawoaa.
- Tak, mamo? - gos maej dolecia z azienki na grze. Potrzebujesz czego?
- Czy ju tam skoczya?
- Nie - tym razem jej gos wydawa si bliszy, a na schodach
sycha byo odgos jej stp. Gdy pojawia si w zasigu
wzroku, rzucia Marii zaniepokojone spojrzenie. - Musz
jeszcze umy okna i zlew.
- Dobrze - Maria zamiaa si beztrosko. - Tylko sprawdzam.
Chc by pewna, e bdziemy miay duo czasu na spacer w
parku. A do tego Freddy ma tutaj to spotkanie.
- Bd si spieszy - powiedziaa Savannah, a jej oczy byy
szeroko otwarte ze strachu, gdy z powrotem wbiegaa po
schodach na gr.
Maria zaczekaa do chwili, a usyszaa, jak dziewczynka
ponownie pracuje w azience, potem wzia butelk whisky i
nerwowym ruchem zdja nakrtk z szyj-

ki. Oczywicie musiaa by trzewa, ale przecie nikt si nie


dowie, e wypia maego drinka. Jak inaczej mogaby uczci
dobr wiadomo od adwokata? Cokolwiek wydarzyo si
pomidzy dwoma prawnikami, Harry Dreskin najwyraniej
wygra t pierwsz bitw. Nie musiaa lecie do Denver, co
oznaczao, e nie musiaa kama, jakoby pozwalaa Joshowi
na widywanie Savannah.
Ta sprawa prawna bya jak podmuch wiatru i pewnego dnia
ju wkrtce dostanie czek na dwa miliony dolarw. Podniosa
butelk zotego pynu pod nos i gboko wcigna powietrze.
Whisky pachniaa cudownie. Od samego tak upajajcego
zapachu rozluniaa si. Jeszcze raz spojrzaa w gr na schody
i przypomniaa sobie, e trzeba si spieszy. Nie moga
pozwoli na to, by Savannah zorientowaa si, e znw pia
alkohol. Nawet Harry Dreskin powiedzia jej, eby cay czas
bya trzewa, jeli chce dosta te pienidze.
Ale przecie teraz to co innego. Miaa powd do witowania,
a poza tym nikt si o tym nie dowie. Przyoya butelk do ust i
pocigna may yk. Poczua na jzyku gadki i kuszcy dotyk
pynu, ktry delikatnie pali, przepywajc przez jej gardo.
Pocigna kolejny yk i jeszcze jeden. Ju alkohol rozchodzi
si po jej ciele, ogrzewajc j i uspokajajc bicie jej serca.
Potrzebowaa tego, zasuya na to. Lecz jeli chciaa ugasi
swoje pragnienie, potrzebowaa wicej ni tylko kilka szybkich
ykw. Kto wie, kiedy bdzie miaa kolejn moliwo napicia
si?
Jeszcze raz spojrzaa w stron, gdzie znikna Savannah,
nasuchiwaa, czy na schodach nie sycha jej krokw. Gdy

upewnia si, e dziewczynka jej nie przyapie, przechylia


butelk denkiem do gry i wyopaa kilka dugich haustw.
Dopiero teraz naprawd poczua to, czego pragna. Potem
szybko zakrcia nakrtk i odstawia butelk z powrotem na
miejsce na blat. Ogarna j oszaamiajca euforia. To byo
ycie: mc pi rozgrzewajc i dajc takie upragnione
doznania whisky i mie przed sob cay dzie, eby cieszy si
tym uczuciem.
Skoczya porzdkowa kuchni, czyci blaty i zamiata
podog. Nie staa na nogach zbyt pewnie, ale przecie to
rozchwianie przejdzie, zanim wyjd z mieszkania. Maria z
pewnym trudem przypominaa sobie, co trzeba dalej robi, i ta
czynno przypominania sobie zabraa jej troch czasu.
Po chwili zesza Savannah i do dugo przygldaa si matce.
W kocu z ust Marii doby si nerwowy, chyba zbyt gony
miech. - Co tak patrzysz? - rzucia.
- Mamo, dobrze si czujesz?
- Jestem tylko zmczona - znw si zamiaa, tym razem
ciszej. - Caa ta praca strasznie mnie wykoczya.
W oczach Savannah byo jakie powtpiewanie. Rozejrzaa
si po kuchni, a jej wzrok pad na miejsce, gdzie staa butelka
whisky. - Mamo, czy pia? Czy zrobia to? - spytaa
dziewczynka.
- Oczywicie, e nie - zaprzeczya stanowczo Maria, znw
kierujc swe spojrzenie na trzyman w rkach szczotk do
zamiatania. A swoj drog, jak siedmioletnie dziecko mogo
by takie bystre?
- Czy pia whisky Freddy'ego?

- Posuchaj! - krzykna, obracajc si i rzucajc crce grone


spojrzenie. - Czy chcesz powiedzie, e kami?
- Nie, mamo - odpara Savannah, robic krok do tyu. Maria
nienawidzia, gdy Savannah zachowywaa si
tak, jakby jej si baa. Zmniejszya dzielc je odlego i
zapaa Savannah za rk. - Nie wmawiaj mi, e kami,
rozumiesz? - zawoaa.
- Przepraszam. Przepraszam, mamo - zacza paka
Savannah. - Powiedziaa mi, e nie bdziesz ju pi.
- I nie piam. Nigdy nie widziaa mnie pijanej, jasne?
- Jasne - odpara Savannah, oswobodzia rk i potara
miejsce, gdzie pokazay si czerwone lady. - Przepraszam.
- No - rzucia Maria i na dokadk popchna crk. A to
bachor! Prbowaa zniszczy taki wspaniay dzie. Miaa
zamiar ju to powiedzie, gdy przypomniaa sobie, e musiaa
przecie inaczej traktowa Savannah, lepiej ni wczeniej.
Zamiota drug poow podogi w kuchni i prawie ju
skoczya sprzta, gdy uwiadomia sobie, jak bardzo krci jej
si w gowie. Pod wpywem whisky pokj zacz si pochyla i
Maria bya za na siebie, e tak duo wypia. Moga skoczy
na poowie tego, co w siebie wlaa. Podoga pod ni zrobia si
jaka taka rozchwiana i chyba le opara si na szczotce, bo
nagle upada plackiem na podog. Szybko podniosa si na
rkach i kolanach i zakla.
- Mamo! - krzykna Savannah i podbiega do niej z boku. Czy co ci si stao?
- Nie - odpara. Przytrzymaa si ramienia crki, eby wsta, a
potem umiechna si najadniej, jak potrafia.

- Mama przeprasza ci za to wczeniejsze. Jestem po prostu


zmczona, tak jak powiedziaam - wyjania jako tak
niewyranie i potargaa palcami rudoblond wosy Savannah. Przygotujmy si do wyjcia, dobrze?
Savannah wci wygldaa na zdenerwowan, lecz skina
gow. Ubray si i pojechay metrem do Central Parku, tak jak
zawsze. W poowie drogi do miejsca, gdzie zwykle ebray,
Maria chwycia gar bota i rozsmarowaa je na swojej twarzy
i na twarzy Savannah.
- Nienawidz tego, mamo. Prosz, nie rb tego!
- Szsz... cicho - odpara, kadc rk na ustach crki.
Dziaanie whisky powoli sabo, jej ciao znw zaczynao
domaga si kolejnego yka, kolejnej dawki alkoholu.
- Nie bdziemy dugo ebra, creczko. Musimy mie brudne
twarze, bo inaczej ludzie nic nam nie dadz.
W ubiegym tygodniu zrobia sobie na kawaku tektury
nastpujcy napis: Prosz, pomcie mi nakarmi crk".
Niosa go teraz w torbie na zakupy i gdy doszy do swojego
miejsca przy awce naprzeciwko wejcia do zoo, Maria wyja
tektur z napisem, wydawao si, e przynosi on podany
skutek. Bez wikszego zastanowienia ludzie rzucali picio- i
dziesiciodolarowe banknoty. Poprzedniego dnia zabray do
domu ponad sto dolarw, z czego wikszo daa Freddy'emu
za wynajem. Teraz pacia za ich pobyt. To byo bardziej
odpowiednie, w taki sposb powinna postpowa matka. Lecz
dzisiaj pienidze bd tylko jej i bdzie moga zabra pniej
Savannah na pizz, a moe do kina. To sprawi, e dziecko
bdzie szczliwe, a wywoywanie poczucia szczcia u
Savannah byo teraz bardzo wane.

To wanie miay robi matki - uszczliwia wasne dzieci.


Lecz Maria musiaa by szczera z sam sob: to staranie si,
eby by dobr matk, wywoywao u niej przynajmniej
niektre tiki i powodowao wzmoone bicie serca. ebray
przez pi godzin, bez adnej przerwy. Potem poszy na pizz i
kiedy Savannah udaa si do azienki, Maria zamwia dla
siebie piwo.
Gdy Savannah wrcia, zauwaya to od razu. - Powiedziaa,
e nie bdziesz pi alkoholu - zaprotestowaa.
- To jest przyjcie - odpara Maria radosnym gosem, lecz pod
stoem wpia palce w rk Savannah, ostrzegajc j w ten
sposb przed powiedzeniem czego wicej. - Zarobiymy
dzisiaj sto dwadziecia dwa dolary, creczko. Bd pia to, na
co mam ochot.
Z jednego kufla zrobio si dwa, a potem trzy i pomieszczenie
zaczo wirowa. Kelnerka powiedziaa jej, e naley ju
opuci lokal, lecz Maria nie chciaa wychodzi. Miaa
przecie przyjcie z crk, a co w tym zego? Lecz potem
kelnerka przyprowadzia ze sob dwch ludzi, dwch duych
facetw, ktrzy powiedzieli jej, e musi zapaci za swj
rachunek i sobie pj.
- Suchaj! - krzykna, wstajc i popychajc stojcego
najbliej niej mczyzn. - Nikt nie bdzie mi mwi, co mam
robi! - wrzeszczaa, lecz wcale si tym nie przejmowaa. Jestem milionerk! Robi to, co chc!
Savannah skurczya si na swoim miejscu i zakrya twarz.
- Prosz pani, jeli nie zapaci pani rachunku i nie opuci
lokalu, bdziemy zmuszeni zadzwoni po policj.

- Mamo! - zapiszczaa Savannah. - Prosz, zapa mu.


- Zamknij si! - warkna na crk, miaa ju do tego
dziecka, do odgrywania roli idealnej matki. Uderzya
Savannah w twarz i zawoaa: - Nienawidz by twoj matk,
nie widzisz tego?
Mczyzna z restauracji chwyci j za rk. - Wystarczy
- sykn na ni. Potem odwrci si do kolegi i poleci:
- Dzwo na dziewiset jedenacie.
Dziewiset jedenacie? Policja nie moe przyjecha, bo
wszystko bdzie stracone. Nie dadz dwch milionw dolarw
pijanej kobiecie, ktra bije po twarzy wasn crk. A jeli ten
facet zadzwoni po policj, wszyscy dowiedz si 0 tym, co
zrobia. - Nie, nie moecie! - krzykna Maria prosto w twarz
jednemu z mczyzn. Potem zachwiaa si do tyu i
zamachna si na niego, lecz chybia. Zatoczya si na
podog, a upadajc, uderzya gow o co ostrego i twardego.
Moe by to st.
Gdy ponownie otworzya oczy, otaczao j peno policjantw.
Postawili j na nogi i zaoyli jej kajdanki. Maria zacza
przeklina i prbowaa ich kopa, lecz wycignli j z
restauracji, wsadzili do radiowozu i odjechali z ni. Dopiero
gdy wjechali na parking przed komisariatem, przypomniaa
sobie o Savannah.
- Moja maa dziewczynka! - wrzasna. Pochylia si do
przodu najbardziej, jak moga. - Gdzie jest moja maa
dziewczynka?
- Zaopiekowalimy si ni - powiedzia policjant siedzcy za
kierownic i zerkn na ni. - Sied tam z tyu i nie odzywaj si.

Maria uwiadomia sobie, jak bardzo zawalia spraw. Teraz


bdzie musiaa nie wiadomo co zrobi, aby przekona
prawnikw i sdziego, e jest dobr matk. Gdy znw
odchylia si do tyu na siedzeniu wozu policyjnego, poczua
silny bl gowy. Przynajmniej odpocznie sobie od Savannah,
od jej nieustannych pyta i tych mczcych spojrze. To
dziecko byo chyba bardziej szpiegiem ni crk. Lecz musiaa
znale jaki sposb, eby uszczliwi t dziewczyn, eby
by trzew i zachowywa si przyzwoicie, bo wiedziaa, e
inaczej wszystko straci.
Po tym, jak j spisali i pobrali od niej odciski palcw,
wepchnli j do jakiej mierdzcej celi i zatrzasnli drzwi.
Maria poczua lk i samotno, zrozumiaa, e bya pijana, i
zaczy jej ciy bdy, ktre popenia tej nocy. Skulia si na
drewnianej awce stojcej przy jednej ze cian celi i miaa
nadziej, e jeszcze nie zawalia caej sprawy. Bo po raz
pierwszy w yciu miaa powody wierzy, e wszystko znw
bdzie dobrze, e bdzie miaa dom i samochd, i przyszo,
jakiej zawsze pragna. Z Savannah albo i bez niej. Musi tylko
wykaraska si z tych kopotw, bo przecie ma powody do
wiary w przyszo.
Cudowne dwa miliony powodw.
Savannah leaa w ciemnoci na jakim obcym ku i
kurczowo trzymaa przy sobie t jedyn, najwaniejsz rzecz:
zdjcie swojego taty. Po kopotach w restauracji jaki miy
policjant zabra j do domu Freddy'ego. Savannah nie bya
pewna, czy wiedz, gdzie jecha, lecz przej-

rzeli portfel mamy i moe co tam w rodku powiedziao im,


co powinni zrobi.
W mieszkaniu Freddy'ego wiata byy wygaszone i ten miy
policjant wzi j za rk i wszed z ni do rodka, aby moga
zabra swoje rzeczy. Gdy weszli do pomieszczenia, gdzie
Savannah mieszkaa z matk, zapalili wiato. Savannah
zniya si na podog i wczogaa pod biurko. Po kolei
wycigna swoj poduszk, koc i stert ubra.
- Czy to jest twoje ko? - spyta policjant, wskazujc na
miejsce, gdzie spaa mama.
- Nie - odpara. Poczua si zawstydzona, e nie ma swojego
ka, bo moe inne dzieci w jej wieku nie sypiay na pododze.
Wskazaa na miejsce pod biurkiem i wyjania: - Ja pi tam na
dole.
Wyraz twarzy mczyzny powiedzia jej, e nie by
zadowolony z jej odpowiedzi. Savannah zgarna swoje rzeczy
w jedn kupk, lecz policjant oznajmi jej, e nie bdzie
potrzebowaa koca ani poduszki. - Twoi rodzice zastpczy bd
mieli to wszystko, skarbie - stwierdzi.
Rodzice zastpczy? - pomylaa. Czy nie o tym zawsze
mwia mama? e jeli Savannah bdzie za bardzo narzeka,
to policja zabierze j do rodzicw zastpczych? Nagle bardzo
przerazia si tej informacji. - Kim s ci rodzice zastpczy? spytaa cicho, przestraszonym gosem.
- To s bardzo mili ludzie - odpar i poklepa j po ramieniu. Nie martw si, Savannah. Wszystko bdzie dobrze.
- Chc do mamy - rzucia, lecz nie wiedziaa, dlaczego to
powiedziaa, bo przecie mama jej nie chciaa. Na

wet powiedziaa to gono w restauracji. Lecz mama bya


wszystkim, co miaa, dopki nie zabierze jej tata.
Policjant skierowa wzrok na jej rk. - Co to jest? - spyta.
Pogadzi palcem po ladach na rku Savannah, tych, ktre
zostawia tam jej mama.
Savannah staraa si by dzielna, lecz poruszya si lekko, bo
te miejsca bolay. - Nic - odpara krtko.
- Zrobia to twoja matka, tak?
- Nie chciaa.
Policjant pokrci gow i powiedzia z lekk ironi w gosie:
- Na pewno. - Potem wzi od Savannah jej rzeczy, eby nie
musiaa dwiga niczego prcz maej torebki z plastikowym
krzyem i zdjciem taty.
Jechali do dugo i przejechali dwa mosty, zanim
zaparkowali przed adnym domem. Savannah nigdy jeszcze nie
bya w tak adnym domu. Syszaa, jak policjant mwi do
kogo przez radio, e rodzina zastpcza mieszka w Queens,
wic pewnie tam musieli teraz by. Razem weszli do rodka.
Mieszka tam jaki starszy pan i jaka starsza pani.
Zaprowadzili j do pokoju na grze, z kiem idealnie
dopasowanym wielkoci do Savannah, dali jej now
szczoteczk do zbw i past i powiedzieli, e to odpowiedni
czas na umycie zbw. Potem dali jej te nowy szlafrok i
stwierdzili, e najwyszy czas pooy si do ka.
- Czy wierzysz w Jezusa? - spytaa j starsza pani; miaa
bardzo mie oczy.
- Tak - potwierdzia Savannah i przypomniaa sobie dziadka
Teda. - Czy bdziemy z Nim rozmawia?

- Tak - powiedziaa. Starsza para usiada razem na brzegu jej


ka i potem dugo rozmawiali z Jezusem.
- Wiemy, e Ty masz swoje zamiary wobec Savannah
-mwili. - Modlimy si, eby jej strzeg i eby pomg jej
odkry te zamiary. Prosimy, bd z jej matk i pozwl jej
zrozumie, e z Tob moe odnale prawd i prawdziw
przemian.
Potem yczyli Savannah dobrej nocy i sodkich snw i
zostawili j sam, lecz jedno mae wiateko palio si.
- To na wypadek, gdyby si baa - powiedziaa jej starsza
pani.
Jak tylko zostaa sama, wymkna si z ka i wycigna ze
swojej torebki zdjcie taty. Miaa w swoim sercu Jezusa, lecz
skoro baa si naprawd, wiedziaa, e atwiej zanie, gdy
bdzie miaa w rkach tat. Spojrzaa na jego umiech i
przyjazne oczy. Tato, gdzie jeste? - mwia w duchu.
Dlaczego po mnie nie przyjedasz? Poczua w oczach ukucia
ez i zamrugaa. Drogi Jezu, to ja, Savannah. Czy moesz
powiedzie mojemu tacie, e czekam na niego? Pocigna
nosem naprawd cicho, eby ci mili ludzie nie musieli do niej
przychodzi. Powiedz mu, e jestem w domu zastpczym i e
mama mnie ju nie chce. Wic teraz jest dobry czas, eby po
mnie przyjecha.
Porozmawiaa jeszcze troch z Jezusem, a potem ziewna
dwa razy i znw spojrzaa na zdjcie. Jej tata by taki
przystojny, taki silny. On nigdy by nie pozwoli, eby kto
zostawi jej lady na rkach. Ziewna raz jeszcze i jej oczy
zaczy si zamyka. Zdjcie byo ju postrzpione na
brzegach, lecz Savannah nie przejmowaa si tym. Przycis-

na je mocno do serca i wtulia twarz w poduszk. Znw


usyszaa wok siebie gos mamy, usyszaa te wszystkie
okropne rzeczy, ktre wypowiedziaa w restauracji.
Zamknij si! Nienawidz by twoj matk!
Te sowa powracay do niej raz po raz, a w kocu znw
pomylaa o Jezusie. Bo dziadek Ted powiedzia jej, e Jezus j
kocha, a to oznaczao, e Jezus mg przyprowadzi do niej jej
tat. Gdy zasypiaa, bagaa Jezusa, aby kocha j tak mocno,
by to wanie si stao. Bo chciaa jak najszybciej by ze swoim
tat, zanim ci rodzice zastpczy oddadz j z powrotem mamie
i zanim stanie si co naprawd zego. Jej tata powinien si
spieszy i przyby tu jak najszybciej, bo ona naprawd
potrzebuje tego, eby uratowa j jej krlewicz z bajki.
Nawet jeli sama musi go odnale.

21
Annie baa si, e przegraa pierwsz rund. Adwokatem
Marii okaza si jaki wazeliniarz z Manhattanu, utrzymujcy,
e Maria jest samotn matk, ktrej codzienne obowizki nie
mog by zakcane tylko dlatego, e jacy ludzie nie chc, aby
pienidze z odszkodowania przysugujcego ich zmaremu
synowi trafiy do jego jedynej crki. Przynajmniej w taki
sposb Thomas przedstawi im rozwj wydarze.
Najwidoczniej sdzia da si przekona, bo postanowi, e
musi zosta przedstawionych wicej dowodw wyranie
wskazujcych na to, e Savannah - nie liczc pochodzenia
biologicznego - nie jest crk Josha.
Jeliby ich argumenty okazay si przekonujce, sdzia mia
rozway wezwanie Marii do Denver w celu zoenia zezna.
Annie czytaa dokumenty na komputerze Josha i czua, jak
narasta jej determinacja. Jak ta kobieta w ogle miaa wynaj
adwokata i walczy o pienidze Josha? Czy moga spokojnie
spa w nocy, wiedzc, e walczy o pienidze, ktre nigdy nie
powinny do niej nalee? Przetara oczy i rozejrzaa si po
mieszkaniu. W miniony weekend wywieli meble Josha. Nate
wynaj ciarwk do przepro-

wadzek i przewiz to wszystko, co znajdowao si w sypialni


Josha, do pomieszczenia w ich domu w Black Forest, ktre
teraz miao sta si pokojem gocinnym. Caa reszta - kanapa i
krzeso, jego garnki, patelnie, naczynia i serwetki - to wszystko
zostao przekazane lokalnemu oddziaowi organizacji
charytatywnej Goodwill.
Kiedy mieszkanie byo ju prawie puste i pozosta w nim
jedynie komputer Josha, jego biurko i kilka pude z jego
rzeczami osobistymi, ktre zostay przejrzane, spdzia wraz z
Lindsay i Nate'em cay dzie na sprztaniu. Byo wane, by
pozostawi to miejsce w takim stanie, w jakim zostao
przekazane Joshowi. On z pewnoci yczyby sobie, aby
zrobili to dla zarzdcy nieruchomoci.
Teraz, gdy do koca padziernika zostao ju tylko kilka dni,
Annie cieszya si, e prawie skoczyli. Musiaa jeszcze
zdecydowa, ktre puda z jego rzeczami osobistymi powinni
zatrzyma, a ktre - jak choby pudo z czasopismami
turystycznymi - trafi na przemia. Gdy chciaa zrobi sobie
przerw od roboty papierkowej, siadaa do komputera Josha,
otwieraa jeden z dokumentw i albo go drukowaa, albo po
prostu od razu kasowaa.
Otworzya bibliotek Josha w programie iTunes, wybraa
opcj Ulubione" i wczya pierwszy utwr na licie.
Rozdzierajce serce, poruszajce dwiki ulubionego utworu
Josha wypeniy przestrze wok niej. Usyszaa najpierw
brzmienie fortepianu, a potem sowa, ktre Josh tak kocha.
Mog sobie tylko wyobrazi, jak to bdzie... i u Twego
boku...

Smutek, niczym stary przyjaciel, obj j swoimi ramionami i


po raz setny od mierci Josha poczua zy w oczach. Ju nie
musisz sobie tego wyobraa, Josh... - przemkno jej przez
myl ju nie musisz. Wyobrazia sobie swoje dziecko,
swojego syna, jak idzie obok Jezusa i dugo patrzy w Jego
twarz. Czy bolao go, e jego rodzice tak naprawd nie znali go
za ycia? Czy by zy i rozczarowany ni w taki sam sposb, w
jaki kiedy, dawno temu, ona bya nim rozczarowana?
Teraz znaa go o wiele lepiej. Jej odkrycia sprawiy, e
chciaa, by Lindsay napisaa artyku o jego yciu do gazety, w
ktrej pracowaa. W ten sposb ci intryganci z biblioteki
publicznej i ze zwizku zawodowego nauczycieli bd mogli
si dowiedzie, e Josh Warren odnis sukces w tym
wszystkim, co tak naprawd byo wane. Niezalenie od tego,
jak jego ycie jawio si ludziom, ktrzy go tak naprawd nie
znali.
Ludziom pytkim, do ktrych Annie te kiedy si zaliczaa.
Odetchna gboko i pozwolia, aby sowa piosenki
wypeniy jej dusz. Promie wiata ogrza zimny, ciemny
smutek, ktry odczuwaa w rodku. Josh nie by na ni zy ani
ni rozczarowany, nie mia do niej alu. Teraz zajmowa go ju
tylko taniec dla Jezusa lub oddawanie czci na kolanach
miosiernemu i ukochanemu Bogu. Josh by szczliwy i
pewnego dnia ona bdzie moga wzi go w swoje ramiona i
powiedzie mu osobicie to wszystko, co - miaa nadziej - on
ju wiedzia.

A pragna mu powiedzie, e chyba nie mogaby by z niego


bardziej dumna.
Muzyka wci graa, a ona znw zwrcia uwag na pliki
znajdujce si w komputerze Josha. Kolejny z nich nazywa si
Godziny". Otworzya go i zobaczya arkusz kalkulacyjny z
godzinami pracy Josha w danym miesicu. Obok kadej daty
Josh postawi znaczek w ksztacie litery 'V - wykazujc, jak si
wydawao, e przepracowa swoje zmiany.
Thomas powiedzia jej, eby wydrukowaa wszystko, co
dotyczyo jego pracy jako kierowcy ciarwki holowniczej,
wic wybraa przycisk drukowania i czekaa. Gdy to zrobia,
kto zapuka do drzwi. Carl Joseph i Daisy zagldali ju do niej
w minionych dniach kilkakrotnie, raz z talerzem ciasteczek, a
ostatnio z sadzonk sosny. - Bo jak j zobaczysz, przypomnisz
sobie o Joshu - stwierdzia Daisy.
- A Josh by zbyt dobry, eby o nim zapomnie - doda Carl
Joseph, a jego szczero bya wzruszajca.
Pomylaa, e pewnie znw przyszli. Moe chcieli zapyta,
czy smakoway jej ciasteczka albo przynieli dzbanek
mroonej herbaty. Ostatnim razem Daisy zapytaa, czy Annie
lubi pi w upalne dni mroon herbat. Teraz wic
umiechna si do siebie, nacisna klamk i otworzya drzwi.
Zdziwia si, bo na zewntrz sta ciemnowosy mody
mczyzna z wyranymi komi policzkowymi i tak gbokimi
oczyma, e mona byoby si w nich schowa. - Czy mam
przyjemno z pani Warren? - spyta.

- Tak - przytakna, robic may krok w bok. - Sucham?


- Jestem Cody Gunner, brat Carla Josepha.
- Ach tak. Paski brat duo mwi o panu - Annie natychmiast
si otworzya, prbujc nawiza relacj. - Prosz wej powiedziaa, wskazujc rk na dwa taborety, ktre stay przy
krtkim kuchennym blacie. - Obawiam si, e nie ma tu prawie
gdzie usi.
- W porzdku, nie bd dugo - odpar, umiechajc si do niej
uprzejmie i ruszajc do najbliszego stoka. Poczeka chwil,
a usiada naprzeciwko niego. - Moja ona i ja wspomnielimy
ostatnio midzy sob o rozmowie, jak odbyem z Joshem
kilka tygodni przed jego mierci - zacz, a smutek w oczach
Cody'ego powiedzia Annie, e on take by blisko zwizany z
jej synem. Zostawiem pani wiadomo. Nie wiem, czy
dotara do pani.
Dopiero teraz Annie przypomniaa sobie o wiadomoci od
kobiety zarzdzajcej nieruchomoci. Zmarszczya brwi i
powiedziaa: - Dostalimy t wiadomo. Miaam do pana
zadzwoni nastpnego ranka, ale... - urwaa i rozejrzaa si
wok.
- Wiem, wyleciao to pani z gowy - umiechn si do niej
smutno. - Byem u brata i zobaczyem pani samochd.
Postanowiem sprbowa.
- Ciesz si, e pan to zrobi - stwierdzia. Ju wczeniej
przestaa si dziwi tym rnym informacjom o Joshu, ktre do
niej docieray. Bez wzgldu na to, jaki kawaek historii ycia
Josha przynosi ze sob Cody, Annie nie obawiaa si tego, co
moga usysze. Pragna tych

informacji, tak jak w czasie wojny kobiety pragny kolejnych


listw z pola bitwy od swoich synw. - Czy mog poczstowa
pana wod? - spytaa.
- Nie, dzikuj - odpar Cody. Pooy rce na kolanach i
spojrza na gzyms nad kominkiem Josha. Zdjcia wci tam
byy, stay w tym samym miejscu, w ktrym widzieli je, zanim
ostatnim razem zamknli za sob drzwi. Cody zwrci na ni
swj wzrok i zapyta: - Co pani wie o tej maej dziewczynce na
zdjciu?
- Sporo - westchna Annie. Popatrzya na fotografi swojej
wnuczki. - Nasz adwokat doprowadzi do badania na ojcostwo
i wyszo ono pozytywnie. Ona jest crk Josha i ma na imi
Savannah.
Przez chwil milczeli. - Tak wanie uwaa Josh - e ona jest
jego crk - oznajmi Cody, sprawiajc wraenie osoby, ktra
ma trudnoci z wypowiedzeniem tego, z czym przysza. - To
nie jest moja sprawa, pani Warren, ale odszkodowanie Josha...
Czy ju postanowiono, na co zostan przeznaczone te
pienidze?
Annie bya zaskoczona pytaniem Cody'ego. W jednym mia
racj - to nie bya jego sprawa. Ale skoro miao to co
wsplnego z rozmow, jaka si odbya midzy nim i Joshem,
to... Poczua, jak w rodku co j gwatownie cisno. Waciwie to pracujemy teraz nad tym z adwokatem Josha.
Pienidze trafi automatycznie do Savannah, a tak naprawd
do jej matki, jeli nasz prawnik nie przekona sdziego do
innego rozwizania - powiedziaa, odczuwajc dziwn
potrzeb bronienia si. Oczywicie kwestionujemy fakt, e
Savannah jest

prawowit spadkobierczyni odszkodowania. Chcemy


utworzy dla niej fundusz stypendialny, aby pienidze nie
wpady w rce jej matki. Nie sdzimy, e wykorzystaaby je dla
Savannah.
- Tak, no wanie o tym tamtego dnia rozmawialimy z
Joshem. Wracalimy z kocioa do domu.
Annie znw poczua, jak wiele stracia. Nie wierzya, e Josh
odnalaz drog powrotn do Boga i e przez dwa ostatnie
miesice ycia chodzi do kocioa, i to z ludmi, ktrzy tak
naprawd byli dla niego obcy. Ukrya jednak swoje cierpienie i
zmusia si do suchania.
- Rozmawialimy o Savannah i o tym, e adwokat Josha nie
chcia, aby on wspomina o niej, kiedy ten temat zostanie w
kocu poruszony podczas jego zezna. To byo wtedy, zanim
ktokolwiek wiedzia na pewno, czy ona jest jego crk.
Annie zastanawiaa si, czy mogliby unikn tego
wszystkiego, gdyby tylko Josh posucha rady swojego
prawnika.
- Josh powiedzia, e wie, dlaczego jego adwokat chcia, aby
zaprzeczy, e mia dzieci. Chodzio oczywicie o
odszkodowanie, o to, aby pienidze przypady jego rodzinie,
gdyby co mu si stao, zanim sprawa sdowa zostanie
rozstrzygnita.
Annie zrobio si al syna, obcionego wewntrznym
konfliktem pomidzy uczciwym przyznaniem, e Savannah
jest jego crk, i naleganiem jego prawnika, aby z powodu
pienidzy publicznie stwierdzi co zupenie innego. Zaczynaa
czu, dokd zmierza opowie Cody'ego.

- Czy on... czy on powiedzia panu, jakie ma yczenia?


- spytaa niepewnie.
Cody zawaha si. - Tak, prosz pani. Dlatego tutaj jestem stwierdzi.
- Prosz mwi dalej - zachcia go. Powietrze - tego wanie
potrzebowaa. Wstaa, odsuna drzwi balkonowe i nabraa tyle
powietrza, e jej puca byy pene. Potem znw zaja miejsce
naprzeciwko Cody'ego. Modlia si wczeniej o Bo mdro,
o Jego prowadzenie. Teraz musiaa zatem bardzo uwanie
wysucha Cody'ego, niezalenie od tego, jak jej zdaniem
sprawy powinny si potoczy. Spojrzaa Cody'emu w oczy i
poprosia: Prosz mi powiedzie.
- On chcia, eby jego rodzina zostaa spacona, eby
otrzymali pastwo z powrotem to wszystko, co mu pastwo
poyczyli - powiedzia Cody penym wspczucia gosem,
mruc oczy. - Lecz gdy to ju zostanie zrobione, chcia, by
pozostae pienidze trafiy do Savannah.
- Wszystkie? - wyrwao si Annie. Zakrcio jej si w gowie,
jakby to by sen albo raczej jaki koszmar. Miaa ju konkretne
pomysy co do tego, w jaki sposb spoytkowa to
odszkodowanie - po spaceniu w pierwszej kolejnoci dugw
Josha. Mylaa o zaoeniu funduszy stypendialnych dla Bena i
Belli, no i oczywicie dla Savannah, a potem moe mogliby
skorzysta z tych pienidzy, aby pomc Nate'owi w
ponownych wyborach. Znalazoby si te co na ich koci i
na wspierane przez nich stale cele dobroczynne, a take dla
Carla Josepha i Daisy, aby nie musieli ju nigdy paci za bilety
autobusowe. Oboje

z Nate'em bd mogli spaci swj dom, bo przecie Josh


martwi si o ich emerytur, skoro sam tyle musia od nich
poycza, i czsto wspomina w rozmowach o zmartwieniach
finansowych, jakie trapiy niektrych emerytw. Mylaa o
tego typu wydatkach. Jeszcze raz zadaa szeptem to pytanie: Cae odszkodowanie?
Cody skin gow. - Przykro mi - powiedzia. - Tak
mylaem, e bdzie to trudne dla pani. Sam te byem
zaskoczony.
Annie zastanawiaa si, czy Josh mia do nich a tyle pretensji
i czy to wanie dlatego myla o przekazaniu caego
odszkodowania dziecku, ktrego nawet nigdy nie pozna nigdy nie dowiedzia si, czy ona naprawd jest jego crk. Czy on powiedzia... to znaczy, czy on by zy na nas? Czy
tumaczy, dlaczego wanie tak? - dopytywaa.
- On przecie wcale nie wiedzia, e do tego naprawd
dojdzie. Faktycznie bardzo cierpia, ale nie myla, e
pozostao mu tylko kilka tygodni ycia - ton gosu Cody'ego
powiedzia jej, e myla ju o tym wszystkim wiele razy.
- Jak mwiem, chcia, eby jego dugi zostay spacone. Lecz
myl, e po prostu kocha t ma dziewczynk caym sercem.
Annie niemal syszaa, jak Pan mwi jej, by powicia sw
uwag Cody'emu. - Czy powiedzia co jeszcze?
- spytaa.
- Powiedzia mi, e Savannah nie miaa swojego taty przez
wszystkie te lata. Jeli co by mu si stao, przynajmniej chcia
zadba o ni finansowo - oznajmi Cody, po-

prawiajc si na stoku i siadajc prosto. - Powiedzia, e


chce, aby ona wzrastaa w przekonaniu, e bya dla niego
bardzo wana.
Nagle Annie poczua, jak wszystko ulego zmianie, poczua,
jak ch walki usza z jej ciaa niczym woda ze zlewu. Prosia
Boga, aby pokaza jej, jak powinna postpi, i teraz On zrobi
to za porednictwem sw Cody'ego. Zachowaa te myli dla
siebie, gdy rozmawiaa jeszcze kilka minut z Codym o
odzyskaniu wiary przez Josha, o tym, jak on bardzo lubi
piewa podczas naboestw i jak uwanie sucha tego, co
mwi pastor. - Moja ona i ja mielimy takie wraenie, jakby
Josh zaczyna y - stwierdzi Cody, krcc smutno gow. Przykro mi, pani Warren, z powodu tego, co si stao, z
powodu tej ogromnej straty.
Odprowadzia go wzrokiem do drzwi i podzikowaa mu za
szczero. Gdy wyszed, staa nieruchomo w ciszy pustego
pokoju. Odszkodowanie naleao do Josha. Dotychczas mogli
sobie wmawia, e Josh yczyby sobie, aby zadbali o to, by
Savannah moga pj na studia, ale nie o jej aktualne
potrzeby; nie w sytuacji, gdy pienidze musiayby najpierw
zosta przekazane Marii. Dotychczas utwierdzali si w
przekonaniu, e on nie chciaby, by choby grosz dosta si
Marii Cameron, nie po tym, co mu zrobia.
Lecz teraz...
Rozmowa z Codym bya wanie tym, czego Annie
potrzebowaa. Bya pewna, e gdy Nate usyszy, co powiedzia
ich syn o Savannah i pienidzach, spojrzy na to wszystko w ten
sam sposb. To wszystko byo dla niej tak

jasne i zrozumiae, jakby to sam Bg wszed tutaj przez drzwi


i powiedzia jej to osobicie.
Znw wczya ten utwr i zamkna oczy, wyobraajc
sobie, jak Josh chodzi po ulicach nieba wolny od blu i lku
zwizanego z rozstrzygniciem procesu sdowego i od
niepewnoci, jak uda mu si odnale crk. Pozostawi im
przejrzenie tego wszystkiego, co pozostao z jego ycia, i
dziki temu zapamitaj go inaczej. Lecz pozostawi take
crk i swoje yczenie, aby ona otrzymaa pienidze z jego
odszkodowania. Nawet gdyby do osiemnastych urodzin
Savannah jej matka zdya wyda kadego dolara.
Annie jeszcze raz podesza do zdjcia stojcego na gzymsie
kominka. Podniosa drewnian ramk i spojrzaa w oczy swojej
wnuczki. Jeli Josh chcia, aby ona dostaa wszystkie
pienidze, to niech tak si stanie. Zatelefonuje do Nate'a, a
potem do Thomasa Flynna i walka toczona przeciwko Marii
Cameron zostanie zakoczona. Lecz zanim na zawsze
pozostawi ca t spraw, bdzie daa tylko jednej rzeczy,
czego, co samo w sobie byo warte dla niej dwa miliony
dolarw.
Za wszelk cen bdzie chciaa si spotka z creczk Josha.

22
Zatelefonowanie do prawnika Josha byo jedynie zwyczajn
przysug, jak Lindsay robia dla swojej matki. W cigu
ostatniego miesica jej rodzice tyle przeszli, e cho miaa w
redakcji duo pracy, staraa si robi wszystko, co moga, by
im pomc.
Lindsay wybraa numer Thomasa Flynna i czekaa na
poczenie. Tego ranka ju zdyli si wszyscy spotka w
mieszkaniu Josha, eby zaadowa reszt jego rzeczy do
baganika samochodu ojca. Ostatnimi przedmiotami, ktre
zapakowaa jej matka, byy trzy fotografie stojce nad
kominkiem. Zawina je w poszewk na poduszk i pooya
na przednim siedzeniu samochodu.
Zanim odjechali stamtd po raz ostatni, stanli w drzwiach i
jej ojciec pomodli si. - Panie, Ty ukazae nam tak wiele o
naszym synu w cigu tego miesica - mwi napitym gosem.
- Dzikujemy Ci, e dae nam ten czas i to miejsce, abymy
mogli pozna to, czego nie wiedzielimy o naszym synu.
Lindsay i jej matka miay zy na policzkach, a Nate mwi
dalej, dzikujc Bogu za ssiadw, ktrzy znali Josha, i za ich
wspominanie o tym, jak wiele Josh dla nich

znaczy. - Nie trzeba mie skoczonych studiw, ogromnych


pienidzy ani duego domu, aby mie udane ycie, Panie modli si. - Ty ukazae nam to w cigu tego miesica.
Stopniowo pozwolie nam to zrozumie i nigdy tego nie
zapomnimy.
Gdy w kocu zatrzasnli drzwi i zamknli je na zamek,
zanieli klucze do zarzdcy nieruchomoci i wrcili do swoich
samochodw. Rodzice Lindsay wygldali na emocjonalnie
wyczerpanych. Zawieli ostatnie rzeczy Josha do swojego
domu, a Lindsay wrcia do siebie, eby przeprowadzi kilka
rozmw telefonicznych. Ta bya jedn z nich. Chciaa si
dowiedzie, czy jest jaka odpowied od Marii Cameron,
odkd przekazali jej wiadomo, e pienidze z
odszkodowania Josha nale do niej.
Sekretarka poczya Lindsay z panem Flynnem i Lindsay
zacza pyta krtko i konkretnie. Lecz zanim skoczya
zadawa pytanie, prawnik Josha przerwa jej. - Miaem wanie
dzwoni do twoich rodzicw - mwi szybko i niespokojnie. Dostaem informacj od adwokata Marii Cameron. Zostaa
aresztowana i wsadzona do wizienia na dwa tygodnie. Chyba
upia si i wdaa si publicznie w jak ktni. Chciaa uderzy
kelnera i na oczach mnstwa ludzi, ktrzy byli w restauracji,
uderzya w twarz Savannah.
Lindsay poderwaa si na nogi i zacza chodzi z kuchni do
jadalni i z powrotem. - To gdzie jest teraz Savannah, skoro jej
matka jest w wizieniu? - spytaa przestraszona.
- U rodziny zastpczej. Jej prawnik mwi, e prokurator
okrgowy zastanawia si, co z ni dalej zrobi - pan

Flynn przerwa tylko na chwilk, aby szybko nabra


powietrza. - Myl, e to moe wszystko zmieni.
Przez nastpne pitnacie minut Lindsay tylko suchaa, a gdy
rozmowa dobiega koca, od razu zatelefonowaa do rodzicw.
Jej mama odebraa niemal natychmiast: - Lindsay? Czy on ma
dla nas jakie wieci?
Lindsay opara si o futryn w jadalni. - Szczerze mwic, ma
- odpara. - Jak szybko moemy si zobaczy?
- Miaam jecha na cmentarz - jej mama wci miaa
zmczony gos i wydawaa si wyczerpana. - Kupiam kwiaty
na grb Josha.
Nikt z nich jeszcze nie zdy spdzi duszego czasu przy
grobie Josha. Byli zbyt zajci przegldaniem tego, co po nim
zostao, aby rozpamitywa jego mier. - Spotkajmy si tam
za godzin.
Myli Lindsay wci byy pochonite tym wszystkim, co
usyszaa od Thomasa Flynna. Uznaa, e skoro Savannah
trafia do rodziny zastpczej, to moe modlitwy jej matki
zostan wysuchane znacznie wczeniej, ni si tego mogli
spodziewa.
Jeli bowiem pan Flynn mia racj, spotkanie z crk Josha
mogo okaza si w zasadzie rwnoznaczne z zakupem biletu
lotniczego.
***
Annie pierwsza przysza do grobu. Nie przyniosa sobie
krzesa ani koca, bo nie planowaa duszego pobytu na
cmentarzu, chciaa tylko czego wicej ni zoy mu wyrazy
szacunku, co miao miejsce podczas pogrzebu.

Nagrobek Josha powinien przynajmniej by przystrojony


kwiatami, aby przechodzcy obok ludzie wiedzieli, e kto za
nim tskni i e by on dla kogo wany. Bo jedn rzecz Annie
wiedziaa teraz na pewno: ycie Josha byo bardzo wane, on
nie zmarnowa ycia.
Wpatrywaa si w tymczasowy napis na nagrobku. Nate
zamwi ju docelow pyt nagrobn i specjalne pojemniki na
kwiaty, lecz miay by gotowe dopiero po wicie
Dzikczynienia. Na razie musia wystarczy prosty kawaek
betonu z wygrawerowanym na grze napisem: Joshua David
Warren.
- Tak bardzo tskni za tob, synu - szepna. Zamkna oczy i
uniosa ku grze twarz, czujc delikatny wiaterek wiejcy od
strony gr. Czasami, podczas dni takich jak dzisiejszy, ten
delikatny wiaterek by jak obecno Josha obok niej, czua si
tak, jakby moga wycign rk i dotkn go, wspomnienie o
nim byo tak ywe. Gdyby tylko moga... gdyby tylko moga
jeszcze raz go zobaczy... Nie bya pewna, czy wiedziaaby, co
powiedzie. Carl Joseph powiedzia ju wszystko, naprawd.
Josh by bohaterem i cho byo to tak wspaniae i niesamowite,
Annie nie dostrzega tego faktu wczeniej. Cakowicie go
przegapia i byo to straszne.
- Mamo.
Przez chwil zdawao jej si, e ten gos naley do Josha. Nie
by to gos, ktry syszaa podczas ostatniej rozmowy z nim,
lecz jego gos sprzed lat, gdy jako dziesicio- lub jedenastoletni
chopiec przychodzi do niej, by pokaza jej jak ab czy
kwiat. Lecz zanim ta myl zadomowia si

na dobre w jej gowie, usyszaa obok siebie agodny gos


Lindsay: - Przepraszam... nie chciaam ci przestraszy.
Annie otworzya oczy. - Czasami czuj go - umiechna si i
by to ten bolesny i peen smutku umiech, ktry ostatnio
pojawia si na jej twarzy za kadym razem, gdy mylaa o
Joshu. - Czuj go tak blisko jak wiatr na mojej skrze.
- Hm - przytakna ze zrozumieniem Lindsay, skadajc przed
sob rce i spogldajc w d na napis na nagrobku Josha. - Ja
te go czuj. Ale to nie jest to samo.
- Nie - przyznaa i powoli wcigna nosem powietrze,
delektujc si zapachem iglakw. - Czy Thomas mia dla nas
jakie wieci?
- Jeste pewna, e nie chcesz sobie usi? Moemy
porozmawia o tym w samochodzie.
Annie uniosa do gry gow i jeszcze raz spojrzaa na napis
na nagrobku syna. - Nic mi nie jest - odpara. - Potrzebuj
takiego czasu jak ten, takiego spokoju.
Lindsay wygldaa tak, jakby nie wiedziaa, od czego zacz.
- Dosta informacje o Marii Cameron - powiedziaa wreszcie. Mamo... ona jest w wizieniu. Publiczne zniesawienie... upia
si w jakiej restauracji i chyba nawet uderzya Savannah.
Lindsay przekazywaa jej kolejne fakty, lecz Annie nie moga
upora si z pierwszym z nich. Poczua, e budzi si w niej
jaka gwatowno i pragnienie chronienia Savannah i gdy
jeszcze Lindsay mwia, uniosa rce i przerwaa jej z
niedowierzaniem w gosie: - Ona uderzya Savannah?

- Na oczach wszystkich - potwierdzia Lindsay i zagryza


warg. - Pan Flynn mwi, e Savannah ma siniaki na rkach.
Na razie jest u rodziny zastpczej.
Annie miaa ochot krzycze, lecz jednoczenie czua, e po
tym, co usyszaa, jest bliska zaamania. Przez cay ten czas
dowiadczaa jakiej pogardy wobec Marii Cameron, lecz
zwizane to byo jedynie z tym, jak ona potraktowaa Josha.
Dotychczas ani przez chwil nie pomylaa o tym, jak ona
obchodzia si z jego crk.
Gdy to wszystko do niej dotaro, niemal osuna si na kolana.
W takim razie jakie ycie musiaa mie Savannah? Gdy
Lindsay przekazaa jej to wszystko, co usyszaa od prawnika,
jej wiadomoci zawadn przeraajcy obraz. Savannah i jej
matka mieszkay u notowanego przez policj dilera
narkotykw, a Savannah spaa na pododze pod biurkiem - co i
tak byo lepsze od spania pod mostem przy stawie w Central
Parku, gdzie trzy razy znalaza je policja.
Annie nie bya pewna, jak wiele jeszcze zniesie, jak dugo
moe jeszcze sucha tej opowieci. Gdyby Josh pozna te
szczegy, znalazby jaki sposb na dotarcie do Savannah,
nawet gdyby musia przej na piechot przez cay kraj. Znw
uderzya j ta prawda, e gdyby ona i Nate dali wiar
przekonaniu Josha, e Savannah jest jego crk, to jednoczc
siy, mogli dowiedzie si o jej sytuacji wczeniej, a wwczas
zrobiliby od razu badanie na ustalenie ojcostwa i wymylili
jaki sposb na uratowanie jej.
Determinacja Annie, by odnale swoj wnuczk i pomc jej,
byskawicznie narastaa. Maria Cameron ju ni-

gdy wicej nie skrzywdzi Savannah, nie zrobi tego wicej, ju


Annie tego dopilnuje. - Skoro jej matka nie nadaje si do
wychowywania dzieci, to Savannah powinna zamieszka z
nami - stwierdzia. - Co powiedzia Thomas na ten temat?
- No wanie to jest najgorsza cz - zasmucia si Lindsay,
skadajc rce przed sob. Jej gos miesza si z szumem
wiatru, a kade sowo spywao po Annie, jakby nie chciaa go
usysze. - Pan Flynn mwi, e od ponad roku Maria nie bya
aresztowana, a jej gospodarz twierdzi, e zwykle jest ona
wzorcow matk.
- Co jest oczywistym kamstwem.
- Ale system musi wzi to pod uwag. Jeli jej adwokatowi
uda si uwolni j od postawionych jej zarzutw,
prawdopodobnie otrzyma Savannah z powrotem. Tak wanie
powiedzia - poinformowaa Lindsay. Wzia matk za rk i
dodaa: - Ale powiedzia te, e jeli zadziaasz szybko, moesz
zobaczy si z Savannah, gdy jeszcze przebywa u rodziny
zastpczej.
- Co?! - zawoaa Annie; nie potrafia wytumaczy poczucia
radoci, jakie w tej jednej chwili przedaro si przez jej bl.
Moga zobaczy si ze swoj wnuczk! Jej marzenie o
spojrzeniu w te oczy, ktre byy tak podobne do oczu Josha,
miao si speni. Bg wysucha jej modlitw i teraz za kilka
dni spotka t dziewczynk, ktr przez ostatnie siedem lat Josh
tak bardzo kocha.
Gdy wrciy z Lindsay do samochodw, natychmiast
zatelefonowaa do Nate'a. Jak tylko otrzymaa jego zgod,
zadzwonia do Thomasa, a potem do przedstawicielstwa

linii lotniczych. Lindsay i Nate te chcieli si z ni wybra,


wic zarezerwowaa trzy bilety na lotnisko LaGuardia w
Nowym Jorku. Thomas poradzi im, by udali si wszyscy
razem, bo nie mona przewidzie, co zrobi Maria, gdy znw
przejmie opiek nad Savannah i kiedy dostanie pienidze. Ta
kobieta nie bya zobligowana do pozostawania w kontakcie z
rodzin Warrenw, mimo e oni dobrowolnie odstpili od
walki o odszkodowanie Josha.
Thomas wyranie przeczuwa, e jak Maria dostanie
pienidze, to zniknie gdzie' z dziewczynk; przenios si do
innego stanu albo innego kraju i bdzie po wszystkim. Co
oznaczao, e to moga by ich jedyna szansa na spotkanie si z
dzieckiem, za ktrym Josh tak tskni, ktre kocha i ktrym
pragn si zaopiekowa, jak tylko bdzie mia tak
moliwo. Annie prbowaa sobie wyobrazi, co mogoby si
sta, gdyby Josh i Becky zeszli si z powrotem, gdyby on
ukoczy studia i gdyby si pobrali. Jej wnuczka miaaby
wwczas inn matk i inne ycie, a Josh nie pracowaby
tamtego wieczoru jako kierowca ciarwki holowniczej. I nie
znalazby si pod koami samochodu prowadzonego przez
pijanego kierowc.
Annie jechaa z cmentarza do domu zagubiona w labiryncie
pyta. Jaka bdzie ta dziewczynka? Czy bdzie zmaltretowana
i zaniedbana, czy cicha i zamknita w sobie? Czy spotkanie z
Annie przestraszy j i wprawi w zakopotanie? Czy maa kocha
swoj matk, pomimo ycia, jakie miaa? Czy w rodzinie
zastpczej, gdzie zostaa umieszczona, jest traktowana
yczliwie? Lecz odkd po-

znaa wynik badania na ustalenie ojcostwa, nie dawao jej


spokoju nastpujce pytanie: Czy Savannah wie o Joshu?

23
Jacy mili ludzie mieli j dzisiaj odwiedzi, tyle wiedziaa
Savannah. Jej rodzice zastpczy kupili jej nowe ubrania - letni
sukienk, jak na to powiedzieli, i sweter. Sweter by biay, a
sukienka... sukienka bya biaa z malutkimi purpurowymi i
zielonymi kwiatami, a co najwaniejsze, ta letnia sukienka bya
nowiusieka!
- Kim s ci ludzie? - spytaa Savannah swoj matk zastpcz.
- Z tego co wiem to bardzo mili ludzie i kochaj Jezusa. Te
sowa znacznie uspokoiy Savannah, lecz wci nie
znaa odpowiedzi na swoje pytanie. - A skd oni mnie znaj? dopytywaa.
- Wszystko ci wytumacz, skarbie - tyle powiedziaa jej
starsza kobieta. Reszt mieli wytumaczy jej ci ludzie, jak
pojawi si po lunchu.
Wanie skoczy si lunch, wic Savannah usiada na
kolanach na kanapie obok okna i patrzya z uwag na kady
przejedajcy obok samochd. Bdzie ich troje - tak
powiedzieli jej rodzice zastpczy.
Savannah zastanawiaa si nad czym, odkd si dowiedziaa,
e ci mili ludzie maj przyjecha. A jeli jednym

z nich bdzie jej tata? On gdzie tam przecie by, a jej mama
powiedziaa, e Savannah pniej si z nim zobaczy. Duo
pniej, ale przecie... to byo tak dawno temu. Moe jej tata
ma rodzin i przywozi j ze sob. Tak wanie robili inni
ludzie, bo jak ona i jej mama byy w Central Parku, to inni
ludzie spacerowali ze swoimi dziemi i czasami sza caa grupa
razem.
Zawsze zastanawiaa si, jak to jest by czci jakiej grupy.
- Dobrze ci tam? - spytaa jej matka zastpcza, wsuwajc
gow do pokoju. - Potrzebujesz czego, Savannah?
Po prostu mojego taty - chciaa ju powiedzie, lecz tylko
umiechna si adnie do starszej kobiety. - Nie, dzikuj odpara. Potem pomylaa o klczeniu na kanapie i o tym, e
moe jest to zabronione, wic szybko zakrya usta i poczua,
jak jej oczy robi si due. - Czy mam zej z kanapy?
Kobieta umiechna si serdecznie. - Nie, skarbie - uspokoia
j. - Moesz sobie spokojnie klcze na tej kanapie. Ona jest
stara jak wiat.
Savannah umiechna si. - Dzikuj - powiedziaa i poczua
si lepiej. Jej matka zastpcza bya taka mia. Najpierw
Savannah pomylaa o tym, eby uciec std i odnale swojego
tat, bo tylko tego tak naprawd chciaa. Wwczas przestaaby
by kopotem dla swojej mamy i nie zabieraaby czasu
rodzicom zastpczym. Lecz jej matka zastpcza bya bardzo
mia i prawdopodobnie byaby smutna, gdyby Savannah
ucieka. Zatem zostaa i codziennie prosia Jezusa, aby jak
najszybciej przyprowadzi jej tat.

Matka zastpcza posza z powrotem do kuchni i Savannah


znw wyjrzaa przez okno. W tej samej chwili jaki' niebieski
samochd zatrzyma si przed domem i po kilku gonych
uderzeniach jej serca wyszed z niego, od strony kierowcy,
jaki mczyzna. Savannah zmruya oczy i spojrzaa na niego,
wytajc wzrok. By bardzo podobny do jej taty, ale nie
cakiem, bo mia siwe wosy. Niemal wszystkie jego wosy
byy siwe.
Potem z przodu, od strony pasaera, wysza jaka kobieta, a z
tyu wysiada jaka inna, moda kobieta. Savannah nabraa
szybko powietrza, bo pierwsza kobieta, ta z przedniego
siedzenia, bya bardzo pikna i podobna do krlowej ze
picej krlewny", a jej wosy opaday na ramiona. Caa
trjka rozmawiaa ze sob przez chwil, a potem wszyscy
ruszyli w stron domu.
Savannah szybko daa nura pod parapet. Dlaczego ludzie,
ktrzy jej nie znali, chcieli si z ni spotka? Czy oni byli
przyjacimi jej mamy? A moe byli przyjacimi Freddy'ego?
Savannah podniosa gow na tyle, by mc ich widzie. Nie.
Oni nie byli przyjacimi ani jej mamy, ani Freddy'ego, bo
mieli na sobie adne ubrania i ich oczy wyglday inaczej.
Bardziej przypominali tych ludzi, ktrzy dawali im pienidze,
gdy ebray w parku.
- Ju tutaj s! - zawoaa, bo chciaa, aby jej mama zastpcza
otworzya drzwi. W taki przecie sposb zachowywali si
normalni ludzie, a Savannah chciaa, aby ci mili ludzie myleli,
e ona jest normalna. Gdy jej mama wypia zbyt duo whisky
albo zbyt pno wstaa, ona bya

t osob, ktra otwieraa drzwi w mieszkaniu Freddy'ego. Ale


to wcale nie byo normalne.
Jej matka zastpcza wesza do pokoju, wycierajc donie o
rcznik. Zbliya si do drzwi i niespodziewanie Savannah
poczua w rodku co ciepego. Tak wiele razy, gdy obie z
mam ebray o pienidze, zastanawiaa si, jak by to byo
spdzi jaki czas z ludmi, ktrzy dawali banknoty picio- i
dziesiciodolarowe, zamiast zawsze by tylko po stronie
biorcych.
A teraz, cho cigle jeszcze nie rozumiaa powodw tej
wizyty, miaa tego dowiadczy.
***
Annie chyba nigdy w caym swoim yciu nie bya taka
milczca.
Przez ca drog - przejazd na lotnisko w Denver, przelot z
O'Hare na LaGuardia, oczekiwanie przy ladzie w
wypoyczalni samochodw i podczas jazdy tutaj do Queens nie miaa potrzeby wypowiedzenia choby sowa. Mylaa
tylko o tym, e to powinna by podr Josha. Teraz, gdy
odnaleli Savannah, teraz, gdy wiedzieli z ca pewnoci, e
jest ona crk Josha, moliwo poznania jej i spdzenia z ni
choby krtkiego czasu powinna nalee do Josha.
Spdzia ten czas na zastanawianiu si nad tym, co on by
sobie myla, i przeywaniu momentu, kiedy po raz pierwszy
zobaczy Savannah. Nie moga doczeka si tej chwili,
podobnie jak Josh. Przy caym blu i cierpieniu,

jakiego dowiadcza, to by jedyny cel, do ktrego dy, ten


jeden moment, ktry liczy si dla niego najbardziej.
Annie wzia Nate'a za rk, a kilka krokw za nimi sza
Lindsay. Ten moment w kocu nadszed i Annie zastanawiaa
si, czy nie zapomni z wraenia, jak si oddycha. Bya
pierwsza roda listopada, lecz popoudnie wci byo ciepe, a
licie miay odcienie pomaraczu, ci i czerwieni. Annie nie
miaa najmniejszej wtpliwoci, e bdzie pamitaa kady
najdrobniejszy szczeg tej chwili, choby nawet za
dwadziecia lat. Dotyk doni Nate'a, rupiecie na werandzie
przed domem rodziny zastpczej, kolory lici i wyczuwalny w
powietrzu zapach jesieni. Jej serce bio tak mocno, e a baa
si, aby nie wypado jej z piersi. Nate poszed zapuka do
drzwi, lecz zanim tam dotar, otworzya je jaka starsza pani i
umiechna si do nich. - Musicie by Warrenami powiedziaa.
- Tak - potwierdzi Nate, cofn si troch i stan obok Annie.
- Dzikujemy, e to w ogle byo moliwe.
- Zawsze, jak mog co zrobi dla tych dzieci, jestem
szczliwa - stwierdzia, wycigajc do nich rk. - Jestem
Marti - oznajmia. Wszyscy troje przedstawili si, a Marti
wyjania, e Savannah nie wie, kim oni s ani co ich z ni
czy. - Pomylaam, e pozwol wam samym zadba o t
cz.
W gowie Annie znw pojawio si mas pyta. A co bdzie,
jak ona nie zrozumie? Co bdzie, jeli ona nie ma pojcia, kim
by Josh albo e by jej ojcem? Jak jednego popoudnia uda im
si wymaza siedem lat braku jakiejkolwiek relacji? Nate
musia dostrzec jej niepokj, bo cis-

n jej rk i rzuci pocieszajce spojrzenie, jakby chcia


powiedzie, e wszystko bdzie dobrze.
Marti zaprosia ich do rodka i odsuna si na bok. Tam, w
gbi pokoju, staa Savannah, dziewczynka ze zdjcia. Bya
teraz starsza, a jej oczy byy bardziej czujne ni wwczas, gdy
miaa cztery lata. Lecz byy to oczy Josha. Annie nie miaa
wtpliwoci, e Nate i Lindsay dostrzegaj to rwnie wyranie
jak ona. Marti posza do innego pokoju, mwic co o
pozostawieniu ich samych, aby mogli si pozna.
Annie przez cay czas bya wpatrzona w t ma dziewczynk,
w creczk Josha. - Cze, kochanie - zacza. Zrobia kilka
krokw w stron dziewczynki i obniya si, aby ich oczy byy
na tym samym poziomie. - Jestem Annie.
- Cze - odpara Savannah. Pomachaa niepewnie rk, lecz
podbrdek trzymaa nisko i bya zbyt zawstydzona, by ruszy
w ich kierunku. - Jestem Savannah.
Jak czsto Josh tskni do tej chwili, aby usysze te proste
sowa? Annie przycisna palec do grnej wargi, powstrzymujc zy gromadzce si gdzie na dnie jej duszy. Mio ci pozna, Savannah - powiedziaa Annie.
Potem przedstawili si Nate i Lindsay, a nastpnie Annie daa
im znak rk, by usiedli. Savannah staa w rogu pokoju. Nate
zakaszla kilka razy i Annie wiedziaa, e rwnie prbowa
powstrzyma zy. - Czy usidziesz na chwil? - spytaa.
- Nie, dzikuj - odpara dziewczynka. Zrobia p obrotu w
jedn a potem w drug stron i chocia wci

miaa zawstydzone oczy, na jej ustach pojawi si umiech.


Dostaam now letni sukienk i nowy sweter.
Annie zapragna zabra j do najwikszego sklepu z
zabawkami w Nowym Jorku i kupi jej, co tylko by chciaa.
Teraz odrzucia od siebie t myl. Jeli to bya jej jedyna szansa
spotkania si z Savannah, jej uwaga nie moga by skupiona na
tym wszystkim, czego do tej pory brakowao tej dziewczynce.
Nate da jej znak skinieniem gowy, informujc j w ten
sposb, e moe poprowadzi t rozmow, skoro mieli spdzi
z ma popoudnie.
Annie wysuna si lekko do przodu i spojrzaa na swoj
wnuczk, spojrzaa w oczy, ktre wydaway si takie znajome.
- Kochanie, nie wiesz, kim jestemy, prawda?
- spytaa.
Savannah wzruszya filigranowymi ramionami. - Jestecie
miymi ludmi, tak powiedziaa moja zastpcza mama. I
kochacie Jezusa - odpara.
- To prawda - potwierdzia Annie, cieszc si z tego, co ta
kobieta powiedziaa o nich Savannah. Baa si, e
wytumaczenie tej dziewczynce, kim s i dlaczego tutaj
przyjechali, nie bdzie atwe. Odetchna, proszc Boga w
duchu o odpowiednie sowa. - Co wiesz o swoim tacie,
Savannah? - spytaa.
Jak tylko to pytanie wydobyo si z jej ust, Annie zobaczya
yw reakcj dziewczynki. Jej oczy zaczy si mia i
klasna w donie w taki sposb, jak robi to mae dzieci na
Boe Narodzenie, gdy dostaj w prezencie konia na biegunach,
lalk albo kolejk, o jakich zawsze marzyy. Tak wanie
wygldaa teraz Savannah. Przeniosa wzrok

z Annie na Nate'a i na Lindsay, a potem znw z powrotem na


Annie. - Czy mog na chwilk gdzie pj? - spytaa
niemiao.
- Jasne, kochanie - zgodzia si Annie i spojrzaa na
pozostaych, gdy Savannah odbiegaa korytarzem w gb
domu.
- Przynajmniej wie, kim on jest - zauway Nate, ocierajc
palcami miejsce pod jednym, a potem pod drugim okiem. Widzielicie, jak si ucieszya? Wydaje mi si, e ona wie. Co
mylicie?
- Z pewnoci - szepna Lindsay. - Nie mog uwierzy, jak
bardzo jest podobna do Josha.
- Ona jest te podobna do ciebie - stwierdzia Annie.
Uwiadomia sobie to podobiestwo, widzc yw reakcj
dziewczynki na wspomnienie o jej ojcu. Ten entuzjazm co
zmieni w wyrazie jej twarzy i nagle Annie poczua si tak,
jakby patrzya na mieszank Josha i Lindsay w tym samym
wieku.
Usyszeli odgosy zbliajcych si szybko krokw Savannah
dochodzce z gbi korytarza. Oddychaj - mwia sobie Annie.
Oddychaj, eby nie zemdlaa i nie upada na podog. Prosz,
Boe, pom mi oddycha.
Savannah niemal wyskoczya zza rogu i zatrzymaa si nagle.
Miaa w rkach oprawione w ramki zdjcie. Uniosa je lekko w
gr i zacza si w nie wpatrywa penym uwielbienia
wzrokiem. Potem odwrcia je, aby mogli zobaczy fotografi.
Annie poczua, e zaparo jej dech w piersiach i zakrya doni
usta. Byo to zdjcie Josha sprzed kilku lat, jeszcze

sprzed wypadku. Gdy Savannah przeniosa wzrok ze zdjcia


na Annie, oczy dziewczynki wprost byszczay z radoci. - To
jest mj tata - umiechna si z dum. - On jest krlewiczem z
bajki.
Lindsay odwrcia wzrok, prawdopodobnie dlatego, by
Savannah nie zobaczya jej ez. Annie poczua, jak Nate
kadzie jej rk na ramionach. Nie moga si tego spodziewa;
adne z nich nie mogo tego przewidzie. Savannah nie tylko
wiedziaa, kto jest jej tat, ale nawet miaa jego zdjcie i z
takim podziwem na nie patrzya.
Annie zaniemwia z wraenia, a serce niemal zamaro jej w
piersi. Wiedziaa, e widok crki Josha trzymajcej jego
zdjcie i nazywajcej go krlewiczem z bajki pozostanie z ni
na zawsze. Spojrzaa wnuczce prosto w oczy i spytaa: - Jak si
o nim dowiedziaa, Savannah? Kto ci powiedzia?
W umiechu Savannah pojawi si jakby cie lku. - Moja
mama - odpara, lekko si krzywic, jakby to nie byo do koca
prawd. - Myl, e ona znaa go bardzo dawno temu, bo miaa
to zdjcie. Pewnego dnia, dawno temu, gdy jeszcze byam ma
dziewczynk, wyrzucia je do kosza, gdy sprztaa nasz pokj.
Kiedy, jeszcze wczeniej, powiedziaa, e on jest moim tat Savannah przekna lin i znw spojrzaa na zdjcie Josha. Powiedziaa mi, e on by prawdziwym krlewiczem z bajki.
Skoro ona nie chciaa tego zdjcia, to ja je wziam - wyjania,
przyciskajc fotografi do piersi. - Mama nie wie, ale... mam je
od tamtej pory.

Musiao upyn kilka sekund, zanim do Annie dotaro, co


mwia jej wnuczka. Byo a nazbyt oczywiste, e Maria
prbowaa przemilcze istnienie Josha, tak aby nie by on w
aden sposb obecny w yciu Savannah, lecz najwidoczniej
dziewczynka odnalaza to zdjcie i zapytaa o nie. Jeli za
chodzio o te sowa o krlewiczu z bajki, jedno byo ewidentne
- Maria musiaa zrobi t uwag zoliwie i ironicznie. Lecz
Savannah bya zbyt maa, by wychwyci t zoliwo, wic
wzia sobie do serca sowa matki. Zachowaa take to zdjcie i
od tamtej pory trzymaa je w ukryciu przed Mari.
Annie miaa ochot wzi t ma dziewczynk w swoje
ramiona i powiedzie jej prawd o Joshu - e on naprawd by
krlewiczem z bajki, ktry y nadziej zobaczenia jej, lecz
utraci t moliwo na zawsze. I chciaa rwnie powiedzie
jej t najsmutniejsz cz - e ten jej tata z fotografii nie yje.
Nate pochyli si w stron Savannah. - Twoja matka nie wie,
e masz to zdjcie? - spyta.
Na twarzy Savannah pojawio si przeraenie. - Ale wy jej nie
powiecie, prawda? - powiedziaa bagalnym tonem.
- Nie, kochanie - odpowiedzia szybko Nate. - Oczywicie, e
nie.
- Mama powiedziaa mi, e pniej poznam mojego tat.
Duo pniej - wyjania. Wyjrzaa przez okno na
przebiegajc przed domem ulic. - Mylaam, e moe wy
przywieziecie go do mnie ze sob.

- No wanie dlatego spytalimy ci o niego - stwierdzia


Annie. Wysuna si do przodu i poklepaa miejsce na kanapie
pomidzy sob i Nate'em. - Usidziesz tutaj z nami?
Savannah zawahaa si, lecz potem wetkna zdjcie pod
rami i powoli do nich podesza. Usiada na samym brzegu,
dotykajc nogami podogi i znw spojrzaa na zdjcie. - On
wyglda jak krlewicz z bajki, prawda?
- powiedziaa.
Annie nie moga uwierzy, e siedz tutaj z crk Josha. Mog ci powiedzie, kochanie, e twj tata z pewnoci by
krlewiczem z bajki - stwierdzia. - Wanie niedawno tego si
o nim dowiedzielimy.
Oczy Savannah znw si rozjaniy i odwrcia si cakowicie
w stron Annie. - Znaa go? - spytaa oywiona.
- Znaa mojego tat?
Annie przemkno przez myl pytanie, ile razy moe komu
pkn serce. Jak jako najblisi krewni ojca tej maej
dziewczynki, ktrego ona nigdy nie znaa, mogli w pierwszych
sowach przy pierwszym spotkaniu powiedzie jej, e on nie
yje? Uka mi Boe, co mam powiedzie... - modlia si w
duchu. Pom nam przej przez ten czas, jaki moemy
spdzi z Savannah.
Jestem z tob, crko... Ja dam ci sowa.
Pokj pyncy z Boej obietnicy da Annie si, jakiej
potrzebowaa.
Nawet jeli miaa ona wystarczy do przetrwania zaledwie
kilku minut tego czasu, jaki by im dany.

24
Nadszed czas, aby powiedzie Savannah prawd; aby
powiedzie jej, kim s. Annie miaa ogromn ochot wzi
swoj wnuczk za rk, lecz byo na to jeszcze za wczenie,
wic pozostaa na swoim miejscu. Nate siedzia po drugiej
stronie maej. Lindsay wci cicho popakiwaa, obserwujc
ca t scen z pewnej odlegoci.
Savannah czekaa na odpowied.
- Tak, kochanie, znamy go - wyznaa wreszcie Annie, czujc
prowadzenie Ducha witego. Wiedziaa, e to sam Bg daje
jej waciwe sowa i pozwala je wypowiedzie w odpowiednim
momencie. - Twj tata jest naszym synem - moim i Nate'a.
- I jest moim bratem - wtrcia Lindsay, dotykajc palcami
miejsca powyej serca. - My wszyscy bardzo, ale to bardzo go
kochamy.
Savannah skoczya na rwne nogi, a na jej twarzy pojawi si
promienny umiech. Podbiega do Lindsay i pooya swoje
mae donie na jej kolanach. - Ty jeste jego siostr? - spytaa z
niedowierzaniem.
- Tak. On zawsze by moim najlepszym przyjacielem.

- Naprawd? - dziwia si, unoszc wysoko brwi, a na czoo.


- Moim te! - zawoaa. Potem podskoczya do Nate'a i
zapytaa: - A ty jeste jego tat?
- Tak, kochanie - potwierdzi Nate, dotykajc ramienia
dziewczynki. - Wiesz, co to znaczy?
Wygldaa tak, jakby rozumiaa, lecz nie bya pewna, czy
moe powiedzie to na gos, pokrcia wic tylko gow.
- To znaczy, e jestem twoim dziadkiem, Savannah.
- Jak dziadek Ted! - zachwycia si dziewczynka i natychmiast zakrya sobie usta obiema rczkami. Lecz po chwili
opucia je, rzucia si w ramiona Nate'a i przytulia gow do
jego szyi. - Dziadek Ted jest w niebie, a ty jeste tutaj. Nawet
nie wiedziaam, e mam jeszcze jednego dziadka, wic teraz
moesz by moim dziadkiem Nate'em, dobrze?
Podbrdek Nate'a zacz si trz. Jedn rk trzyma na
plecach Savannah, a drug masowa sobie grzbiet nosa.
Przytakn skinieniem gowy i Annie wiedziaa, e nie jest w
stanie wypowiedzie ani sowa. Po jeszcze jednym mocnym
ucisku Savannah odwrcia si do niej. - To... czy ty jeste
moj babci? - spytaa niemiao.
Annie chciaa zatrzyma na zawsze t chwil. Wycigna
rce w stron crki Josha. - Tak, kochanie. Jestem twoj babci
- powiedziaa.
Savannah nie rzucia si od razu w jej objcia, tak jak to
zrobia z Nate'em. Zamiast tego staa jak urzeczona, jakby
sama myl o posiadaniu babci bya dla niej po prostu
zachwycajca. - Nigdy wczeniej nie miaam babci - wyznaa.

- To teraz ju masz - odpara krtko Annie, nie potrafic


duej powstrzyma ez, ktre pomimo umiechu natychmiast
napyny jej do oczu. - Zawsze bd twoj babci, bo twj tata
jest moim synem.
Savannah powoli pokiwaa gow. - Jeste... - dziewczynka
podniosa rk i delikatnie dotkna swoimi malutkimi,
dziewczcymi paluszkami ciemnych wosw Annie - jeste
bardzo pikna, babciu Annie.
Annie zacza ka i z czuoci wzia dziewczynk w swoje
ramiona. - Ty te jeste pikna, Savannah - powiedziaa przez
zy. - Widz twojego tat w twoich oczach - wyznaa. Tuliy si
dugo do siebie i Annie zapragna, aby ta chwila moga si ju
zakoczy, bez koniecznoci mwienia o czym tak smutnym
jak mier Josha. To wszystko tak le si skoczyo.
Pocigna nosem i pogadzia Savannah po plecach w okolicy
krzya. - Czy moglibymy zabra ci do parku?
- Do Central Parku? - rzucia szybko Savannah,
ro-bic,przestraszon min. - eby ebra o pienidze?
Annie bya zarazem wstrznita i zgorszona. Nie,
kochanie - prbowaa uspokoi ma. - Do parku, ktry jest na
kocu tej ulicy. Moglibymy pobawi si na hutawkach i
porozmawia o twoim tacie.
Umiech dziewczynki znw sta si tak szeroki, niewinny i
promienny jak wschd soca. - Bardzo bym chciaa tam pj
- stwierdzia.
Powiedzieli Marti, e wychodz, i po chwili caa czwrka
siedziaa ju w niebieskim samochodzie z wypoyczalni. Kilka
minut pniej weszli do parku i od razu skiero-

wali si w stron hutawek. Annie szeptaa co cichutko do


Nate'a i Lindsay. W pewnym momencie w cigu nastpnej
godziny chciaa zosta sama z Savannah, aby mc powiedzie
jej prawd o Joshu w taki sposb, ktry byby dla dziewczynki
jak najmniej bolesny i przytaczajcy. Uzgodnili to ze sob
jeszcze przed wyjazdem i teraz Nate i Lindsay dali jej swoj
zgod.
Annie chciaa odwlec t trudn chwil tak bardzo, jak to tylko
byo moliwe. Gdy szy w stron placu zabaw, Savannah
trzymaa j za rk, a kiedy znalazy si jakie dziesi metrw
od hutawek, maa uwolnia si i podbiega do najbliszej z
nich. Czy mog si pohuta? - spytaa.
- Oczywicie - zgodzia si Annie. Pomimo tego smutnego
zadania, jakie wizao si z ich wizyt, Annie nie moga nie
odczuwa ogromnego szczcia, patrzc na crk Josha
proszc o moliwo pohutania si. Przez chwil poczua si
tak, jakby ich spotkanie byo takim zwyczajnym czasem, ktry
dziadkowie spdzaj ze swoj wnuczk. - Id miao
- zamiaa si Annie. - Wejd, a ja ci pohutam.
Savannah chwycia si metalowych acuchw i usiada
ostronie, jakby nie bya pewna, czy hutawka utrzyma jej
ciar. - Tylko nie za wysoko, dobrze? - poprosia.
- Nigdy wczeniej si nie hutaam.
To wyznanie znw poruszyo Annie, a nawet mocno ni
wstrzsno. Jej wnuczka nigdy wczeniej si nie hutaa? Wydawao mi si, e mwia co o chodzeniu z mam do
Central Parku - zauwaya.
- Zebraymy tam o pienidze - wyjania Savannah,
najwyraniej zakopotana tym faktem. - Mama zawsze

mwia, e ludzie nie dadz nam pienidzy, gdy bdziemy


wyglda, jakbymy przyszy do parku, eby si pobawi.
Dlatego nigdy nie chodziymy si huta.
Annie cieszya si, e nie musiaa spotyka si podczas tej
podry z Mari Cameron. Nie bya pewna, czy potrafiaby nad
sob zapanowa, gdyby poznaa j osobicie. Teraz staraa si
jak najszybciej ochon z gniewu i frustracji, aby Savannah
nie pomylaa sobie choby przez sekund, e te uczucia
mogyby by skierowane wobec niej. - Sied spokojnie powiedziaa, pomagajc dziecku zaj wygodn pozycj. Trzymaj si mocno acucha, a ja bd ci buja bardzo
powoli. Jak uznasz, e hutasz si za wysoko, to mi powiedz.
Stana za wnuczk i odepchna j bardzo delikatnie. - Tylko
nie spadaj - powiedziaa.
- Nie spadn - odpara Savannah ze skamienia ze strachu
twarz, lecz po chwili rozlunia si i zacza chichota. Podoba mi si to, babciu Annie. To tak jakbym lataa.
- Powiedz mi, jak bdziesz chciaa pohuta si wyej.
- Dobrze - odpara, a jej pocztkowo cichutki chichot
przemieni si w gony miech. - Wyej, prosz.
Annie zrobia to, o co prosia dziewczynka. Tak wanie
powinno wyglda ycie Savannah, tylko e to Josh powinien
j huta, podczas gdy Annie siedziaaby na awce w parku
obok Nate'a i Lindsay. Ona bya uroczym dzieckiem i gdyby
Josh zna j przez te siedem ostatnich lat, bez wtpienia
wszyscy picioro spdziliby ze sob wiele szczliwych chwil
takich jak ta.

Z hutawek przenieli si na drabinki, a potem na podwjn


zjedalni. Annie wspinaa si nawet na sam jej szczyt i
zjedaa w d obok swojej wnuczki, a w kocu dziewczynka
poczua si na tyle odwana, by zdecydowa si na samotny
zjazd. Gdy Savannah zsuna si w d po raz pity, stana na
piasku i zacza gboko oddycha ze zmczenia. Policzki
miaa czerwone i pene ycia.
Zwrcia swoj liczn buzi na Annie i spytaa: - Czy mj
tata lubi chodzi do parku, gdy by maym chopcem?
- Tak - potwierdzia Annie, siadajc na brzegu drugiej
zjedalni. Przypomniaa sobie, jakim wolnym duchem by
Josh w wieku Savannah. - On biegby od hutawek do
zjedalni i z powrotem, a ledwie mgby chodzi ze
zmczenia.
Savannah zachichotaa. - Nie mog si doczeka, kiedy go
poznam - wyznaa, kadc rk na kolanach Annie. - Czy
mylisz, e on bdzie mg mnie huta, gdy tutaj przyjedzie? spytaa.
Przez chwil Annie pomylaa, eby wcale maej nic nie
tumaczy. Co to zmieni, e Savannah dowie si o mierci
Josha? Czy dozna jakiej krzywdy, gdy bdzie patrzya na to
zdjcie i wci bdzie wierzya, e jej krlewicz z bajki, jej
tata, przyjedzie do niej pewnego dnia? Lecz odpowied bya
jasna jak soce. Annie signa po rk Savannah. Boe,
prosz... nie potrafi zrobi tego bez Ciebie - pomodlia si w
duchu.
- Ojej - umiechna si do niej Savannah. - Skoro ty znasz
mojego tat, to czy mogaby mu powiedzie, eby

si pospieszy? Nie chc ju duej na niego czeka, chc


pozna go ju teraz, ju dzisiaj, jeli to dla niego moliwe.
- Savannah... - powiedziaa Annie, czujc, e Bg uzdalnia j
do wypowiedzenia sw, ktre musiay w kocu pa kochanie, twj tata nie przyjedzie po ciebie.
Ta informacja docieraa do dziewczynki powoli, niczym
deszcz, ktry zaczyna dopiero pada, gdy przed nieuchronn
ulew pojawia si zaledwie kilka pierwszych kropli. Jej wte
ramiona pochyliy si lekko do przodu, a w jej oczach byy
szok i poczucie zdrady. - Dlaczego nie? - wyrzucia z siebie.
Usta miaa otwarte, a na jej policzkach pojawiy si pierwsze
zy. - Czekaam na niego tak strasznie dugo.
- Wiem - przyznaa Annie, zastanawiajc si, ile jeszcze
wytrzyma jej serce. - Widzisz, kochanie, miesic temu twj
tata pooy si spa i nigdy si ju nie obudzi. Zamiast tego
poszed do nieba.
- Do nieba? - spytaa z niedowierzaniem Savannah. Wstaa i
spojrzaa na Annie. - Mj tata jest w niebie? Jak dziadek Ted?
- Tak, kotku - potwierdzia Annie, sigajc po rk Savannah.
Lecz dziewczynka zrobia krok do tyu i pokrcia gow. Nie! - zawoaa. Przycisna donie do twarzy i zacza paka.
- Nie, on nie moe by w niebie. Ono jest za daleko - kaa,
krcc gow mocniej i szybciej. - On jest moim krlewiczem z
bajki i on mia po mnie przyjecha i... i... - urwaa, po czym
odwrcia si i pobiega po piasku w stron hutawek.
Wskoczya na najbardziej odleg

z nich, chwycia mocno acuchy i zwiesia gow, niemal


dotykajc ni kolan.
Annie dostrzega zbolae spojrzenia Nate'a i Lindsay. Oboje
wstali i ruszyli ciek w przeciwnym kierunku. Pniej mogli
dowiedzie si wszystkiego. Te najblisze kilka minut byo
tylko dla Annie i Savannah. Annie wstaa i gdy sza po piasku
do swojej wnuczki, strata syna ciya jej chyba tak bardzo jak
jeszcze nigdy dotd.
On powinien teraz tutaj by, eby wzi Savannah w swoje
ramiona i zagodzi jej poczucie krzywdy i smutek. Annie
zatrzymaa si blisko dziewczynki i znw przysza jej ta sama
myl do gowy, e do koca ycia zapamita ten widok - widok
Savannah ze zamanym sercem, siedzcej na hutawce i zalanej
zami. I chocia maa miaa dopiero siedem lat, zrozumiaa, co
to znaczy, e Josh jest w niebie.
Annie odsuna lekko ssiedni hutawk i czekaa kilka
minut, a peen gniewu szloch Savannah ustpi. W kocu
dziewczynka pocigna nosem i zwrcia swoje
zaczerwienione oczy na Annie. - Dziadek Ted powiedzia mi,
e czasami po tej stronie nieba sprawy nie ukadaj si tak, jak
chcemy - oznajmia sabym gosem.
- To prawda - przyznaa Annie. Nie wiedziaa, kim by
dziadek Ted, lecz miaa takie przeczucie, e by on ojcem
Marii. - Po tej stronie nieba czasami moe by naprawd
smutno.
- Chc tylko wiedzie - znw pocigna nosem maa - jak
mog si dosta na tamt stron nieba. ebym moga by z
moim tat.

Annie nie moga mwi z powodu ez. Na tamt stron


nieba. Gdyby tylko moga zabra tam teraz Savannah,
zrobiaby to. - Och, Savannah, moje dziecko - westchna. Gdyby to tylko byo moliwe.
- Dziadek Ted powiedzia, e to jest moliwe - stwierdzia
dziewczynka. Na policzkach miaa wiee zy, lecz jej gniew
ju cakowicie ustpi. Jego miejsce zaj ogromny smutek i
jakby jaka iskierka nadziei, e jako jednak uda jej si
przetrwa te straszne wieci. Wytara nos. - On mi powiedzia,
e jak bd kochaa Jezusa, to pewnego dnia ja te pjd do
nieba. A wtedy byabym po tamtej stronie z moim tat.
- Twj dziadek Ted mia racj - powiedziaa Annie, ocierajc
sobie nadgarstkami policzki. - Pewnego dnia bdziesz po
tamtej stronie nieba ze swoim tat i z dziadkiem Tedem i... i z
nami wszystkimi, z tymi, ktrzy kochaj Jezusa. Ale to stanie
si dopiero wtedy, jak bdziesz duo, duo starsza.
- Ale... - jej gos zaama si i wygldaa na mniejsz ni
jeszcze przed godzin - mj tata nie by stary. Wic jak to si
stao, e on jest po tamtej stronie nieba, a ja jestem tutaj, po tej
stronie?
Annie przekna lin, ratujc si w ten sposb przed
rozpakaniem si. - Nie wiem - wyznaa. - Sama si nad tym
zastanawiam.
Gdy Savannah zauwaya, e Annie nie jest w stanie
powiedzie jej ju nic wicej, zamkna oczy i znw opucia
gow. - Miaam z nim zamieszka, a on mia mnie przytula
do siebie i... i... - urwaa i zacza bardziej pa-

ka, tak e dalej trudno byo j zrozumie. - On mia mnie


wzi do swojego domu i miaam chodzi do szkoy, i mia
mnie huta, i bra na zjedalni. I ju zawsze wszystko miao
by dobrze - kaa. Podniosa zrozpaczony wzrok i spojrzaa
Annie gboko w oczy. - A teraz co z tym wszystkim bdzie?
- Przykro mi, Savannah - powiedziaa Annie i ponownie
wycigna rk. Tym razem Savannah wstaa i po kilku
sekundach wewntrznej walki podesza do Annie i zacisna
mocno rczki na jej szyi.
- Tak bardzo chciaam go pozna, babciu Annie - pakaa
Savannah, przytulajc twarz do szyi Annie. - A teraz musz
czeka na niebo.
- Tak - przyznaa Annie, pozwalajc maej na zy.
- Obie musimy.
Dugo tuliy si do siebie, a wreszcie Savannah lekko
odchylia si do tyu. Spojrzaa w Annie oczy i powiedziaa: Dlatego przyjechalicie, prawda? Powiedzie mi, e mj tata
jest w niebie?
- Tak, kochanie - przyznaa Annie. Nie chciaa wspomina o
caej reszcie. - I dlatego, e chcielimy ci pozna i
opowiedzie ci o twoim tacie. On bardzo ci kocha
- oznajmia. Annie wydrukowaa wczeniej dla Savannah
pamitnik Josha. Znajdowa si on teraz w kopercie w samochodzie. - Zanim wyjedziemy, chc ci co da. Wiele, wiele
listw, ktre twj tata pisa do ciebie, odkd bya jeszcze
malutkim dzieckiem, a do swojej mierci.
- Dlaczego... dlaczego on nie przyjecha, zanim poszed do
nieba? Zanim byo na to za pno?

Promienie popoudniowego soca z trudem przedzieray si


przez otaczajce plac zabaw drzewa i robio si coraz
chodniej. Annie nie wiedziaa, jak wiele powinna powiedzie.
- On chcia, dziecko - stwierdzia. - On chcia tego kadego
dnia.
Wszystko pomau lecz wyranie zaczo si ukada w gowie
Savannah. Przez dugi czas milczaa, a potem zagryza warg i
powiedziaa: - To przez moj mam, prawda? Ona nie
pozwolia mu przyjecha. Przecie wyrzucia jego zdjcie do
mieci.
- To prawda, Savannah - odpara krtko Annie. Nie chciaa
nastawia dziewczynki przeciwko matce, zwaszcza teraz,
kiedy ta kobieta w nadchodzcych latach najprawdopodobniej
miaa sta si wszystkim dla Savannah. Lecz prawda musiaa
zosta wypowiedziana. - Twoja matka nie chciaa, aby Josh by
czci twojego ycia.
- Josh?
- Tak nazywa si twj tata: Joshua David Warren. Savannah
powoli powtrzya te sowa, a potem dodaa:
Bardziej podoba mi si krlewicz z bajki.
Annie umiechna si. Popoudniowy wiaterek osusza jej
zy. - Mnie te to si podoba - stwierdzia.
- Moja mama nie powinna trzyma go ode mnie z daleka.
- Nie - odpara Annie i pogadzia Savannah po gowie. - Lecz
w niebie nie bdzie moga trzyma go z daleka od ciebie, a
wic zawsze bdziesz miaa na co czeka.
Rozmawiay jeszcze kilka minut o niebie i o tym, jak bardzo
Josh kocha Jezusa. Potem spotkali si z Nate'em

i Lindsay i Savannah ucisna ich po kolei. - Babcia Annie


powiedziaa mi o moim tacie. Tak mi przykro, e on tak szybko
poszed do nieba.
- Nam te - stwierdzi Nate i gdy szli do samochodu, trzyma
Savannah za rk. - Tsknimy za nim kadego dnia.
Gdy wrcili do domu rodzicw zastpczych, Savannah
znalaza zdjcie Josha na kanapie, tam, gdzie je zostawia.
- Czy mog sobie zatrzyma to zdjcie? - spytaa nagle.
- Abym moga myle o moim tacie i o tym, e jest po tamtej
stronie nieba?
- Tak, skarbie - odpara Lindsay, ktra dotychczas nie mwia
wiele. Lecz teraz uklka przy Savannah i dotkna rudoblond
wosw dziewczynki. - Mj brat tak bardzo chcia by twoim
tat. Chc, eby o tym wiedziaa.
- On jest moim tat. To nie ma znaczenia, e tyle bd musiaa
jeszcze czeka, zanim go poznam - stwierdzia Savannah, a z
jej sw wynikao, e pomau zaczyna przyzwyczaja si do tej
nowej sytuacji. - Bo przecie mam to moje zdjcie, wic on
zawsze bdzie blisko, nawet jeli jest w niebie.
- To prawda - przyznaa Lindsay i pocaowaa Savannah w
policzek. - Musimy ju jecha, ale chc, eby o nas pamitaa,
dobrze?
Savannah podesza do Nate'a i przytulia si do niego. Lecz
gdy si odsuna, wygldaa na zmartwion tym poegnaniem.
Zwrcia si do Annie i spytaa: - Ty te wyjedasz?
- Musz, kochanie. Mieszkamy w Kolorado, po drugiej
stronie kraju.

Jej oczy rozjaniy si, lecz nie tak jak wczeniej tego
popoudnia. - Mog pojecha z wami? - spytaa nagle.
- Moja mama nie chce mnie - oznajmia. Spojrzaa na Nate'a i
dodaa: - Powiedziaa mi to w restauracji. Powiedziaa, e ju
nie chce by moj mam.
To wyznanie uderzyo Annie i spowodowao, e chciaa
spakowa rzeczy dziewczynki i zabra j do domu. Niech sd
gowi si nad tym, by takie rozstrzygnicie stao si legalne w
wietle prawa. Skoro Maria nie chciaa swojej crki, to Annie i
Nate z najwiksz radoci zaopiekuj si ma. Lecz Maria
jednak chciaa zatrzyma swoj crk przy sobie. Jak tylko
wytrzewieje, z pewnoci powrci do zdrowych zmysw.
Gdyby oddaa Savannah, nie dostaaby pienidzy z
odszkodowania. Thomas uwaa, e Maria i jej adwokat zrobi
wszystko, co tylko w ich mocy, aby Maria odzyskaa opiek
nad Savannah i pooya ap na pienidzach.
Annie jeszcze raz mocno ucisna swoj wnuczk. To, co
zamierzaa powiedzie, byo tym, co musiaa powiedzie, aby
Savannah nie baa si ycia, ktre j czekao. - Posuchaj mnie,
kochanie - zacza i spojrzaa w oczy Savannah, w te oczy,
ktre byy tak bardzo podobne do oczu Josha.
- Twoja matka nie miaa na myli tego, co powiedziaa. Teraz
ona jest chora, lecz kiedy poczuje si lepiej, z pewnoci
przeprosi ci za wszystko i zajmie si tob.
- Wiesz co? - rzucia w odpowiedzi Savannah gosem tak
sabym, e ledwie byo j sycha.
- Co? - spytaa Annie, dotykajc palcem czubka nosa swojej
wnuczki.

- Moja mama nie kocha Jezusa. Powiedziaa mi, e nie wierzy


tak jak dziadek Ted.
To by kolejny cios, cho Annie nie bya zaskoczona tym, co
usyszaa. - No tak, kochanie... - zawahaa si.
- Moe pewnego dnia pomoesz jej uwierzy - powiedziaa.
Musieli ju jecha. Savannah bya przecie w rodzinie
zastpczej, a im pozwolono tylko na jedn, krtk wizyt. Ich
samolot odlatywa za trzy godziny. Annie pogadzia Savannah
po gowie. - Kadego dnia bd prosi Jezusa, ebymy znw
mogli ci zobaczy, dobrze?
Savannah skina gow. Znw wygldaa na zmieszan, a jej
mina wyraaa poczucie krzywdy, rozczarowanie i smutek. - Ja
te bd Go o to prosi - odpara. Zrobia krok do tyu i
pomachaa do kadego z nich, do Annie na sam koniec. Potem
przycisna do piersi zdjcie Josha i powiedziaa: - Dzikuj,
e powiedziaa mi o moim tacie.
Annie ju wczeniej wzia kopert z samochodu i teraz
podaa j Savannah. - Czy umiesz czyta, kochanie?
- spytaa.
- Jeszcze nie - odpara maa ze wstydem w gosie.
- Mama powiedziaa, e pniej mog zacz si uczy. Na
razie musimy ebra o pienidze.
Niewiele brakowao, by narastajcy w niej gniew zepsu t
chwil. Annie zazgrzytaa zbami i postanowia porozmawia
z Thomasem o warunkach bytowych Savannah. Jeli sd odda
to dziecko z powrotem matce, to bdzie to oznacza, e cay
system prawny jest wadliwy. Na razie musiaa wypdzi ze
swojej gowy te myli. - W tej ko-

percie s te listy, o ktrych ci mwiam - wyjania, robic


agodn min i ponownie ciskajc rk Savannah. - Listy od
twojego taty. Trzymaj je razem z jego zdjciem, aby pewnego
dnia sama moga przeczyta o tym, jak bardzo ci kocha.
- Jak bardzo on cigle mnie kocha - poprawia j Savannah,
mocno przyciskajc zdjcie do piersi. - Z nieba ludzie cay czas
mog kocha.
- Oczywicie - przyznaa Annie i pocaowaa Savannah w
czubek gowy. - W kopercie jest nasz numer telefonu. To na
wypadek, gdyby kiedykolwiek czego potrzebowaa.
Savannah skina gow, lecz niepewno, jaka odbijaa si w
jej oczach, powiedziaa im, e tak naprawd nie rozumiaa.
Prawdopodobnie nie moga zrozumie, jak daleko ley
Kolorado, albo tego, dlaczego rodzina jej taty wyjeda tak
szybko po odnalezieniu jej. Gdy Annie nie bya w stanie znie
ju ani chwili tego poegnania, odwrcia si, wysza na
zewntrz i udaa si do samochodu. Nate i Lindsay poszli za ni
i ostatnim widokiem, jaki ukaza si ich oczom, gdy odjedali
na lotnisko, bya sodka twarzyczka Savannah patrzcej na nich
przez okno domu rodziny zastpczej. Marti staa obok
Savannah, a dziewczynka nie bya ani ponura, ani nadsana,
ani obojtna.
Jedn rk miaa uniesion. Szlochaa.

25
Po powrocie do Colorado Springs dni mijay powoli, a kady
z nich przepeniony by smutkiem i tsknot za Joshem. Co
kilka dni Annie telefonowaa do Thomasa i pytaa o postpy w
procesie. W kocu, jaki tydzie po ich powrocie do domu z
krtkiej wizyty u Savannah, Thomas przekaza jej wiadomo,
e miejscowy sdzia orzek, i Maria spenia wszystkie
niezbdne warunki, by odzyska prawo opieki nad dzieckiem.
Annie nie bya tym zaskoczona. Lecz kiedy w tym samym
tygodniu przeczytaa w Pimie witym o Boej wiernoci,
przypomniaa jej si pie z pogrzebu jej syna i maa
dziewczynka po drugiej stronie kraju modlca si o szczliwe
zakoczenie. Annie nie potrafia przesta o tym myle.
Nie ulegao wtpliwoci, e Bg mia jaki plan, lecz w tej
sytuacji lepiej byo dla niej nie stara si go zrozumie.
Przynajmniej tak jej si zdawao.
Annie zastanawiaa si nad tym wszystkim razem z
Thomasem, bo musiaa z kim porozmawia o tej jawnej
niesprawiedliwoci. - Ta kobieta powiedziaa Savannah, e nie
chce ju by jej matk - alia si.
- Wiem.

- Ona uderzya ma w twarz na oczach innych ludzi.


- Sdzia by tego wiadom.
- Wic jak, Thomas... jak oni mogli spojrze przez palce na te
wszystkie zarzuty, jakie jej postawiono, i na fakt, e ona ebrze
o pienidze, i przywrci Savannah do takiego rodowiska?
Thomas westchn tylko; robi wraenie bezradnego.
- auj, e nie mog tego wytumaczy, Annie - odpar.
- Naprawd jest mi przykro.
Savannah miao spotka to, czego si obawiali, i gdy zblia
si dzie przyznania odszkodowania, Annie bya pewna, e
Maria postpi dokadnie tak, jak si spodziewali - opuci
miasto i ucieknie jak najdalej od rodziny Warrenw, jakby
pozostawanie z nimi w kontakcie miao pozbawi j pienidzy.
Teraz z kadym mijajcym dniem Annie tsknia nie tylko za
Joshem, lecz take za jego ma Savannah. Zawsze bdzie
cieszya si tymi kilkoma godzinami, ktre dane im byo z ni
spdzi, lecz z drugiej strony tamto spotkanie spowodowao, e
nie tylko ona, lecz take Nate i Lindsay zaczli dowiadcza z
powodu rozki z Savannah jeszcze wikszego smutku i alu.
Annie dotrzymywaa sowa i codziennie modlia si o to, aby
Jezus pozwoli im jeszcze raz si z ni zobaczy i aby mogli si
lepiej pozna. Lecz Jezus nie pozwoli Savannah zobaczy si
z jej tat i teraz wygldao na to, e oni take ju nigdy wicej
nie ujrz dziewczynki.
Odszkodowanie zostao przyznane pod koniec listopada. Po
trzech latach uzupeniania dokumentw i skadania

zezna, po trzech latach przesucha i spotka Thomas


zatelefonowa z wiadomoci, na ktr czekali. Orzeczenie
sdowe zostao wydane. Sdzia przeanalizowa wypadek,
wzi pod uwag krzywdy wyrzdzone przez klienta
towarzystwa ubezpieczeniowego, a w szczeglnoci fakt, e
konieczno zaywania przez Josha lekw przeciwblowych
doprowadzia ostatecznie do jego mierci. Sdzia orzek, e
zamiast dwch milionw dolarw, ktrych domaga si
Thomas, towarzystwo ubezpieczeniowe musi wypaci dwa
miliony trzysta tysicy.
Proces by zatem cakowitym zwycistwem, biorc pod
uwag majtek, jaki pozostawi po sobie Josh, i jeden z
kolegw redakcyjnych Lindsay napisa o tym obszerny artyku
w miejscowej gazecie.
Kilka dni po ukazaniu si "tego artykuu Annie spdzia
popoudnie w sposb, ktry sta si jej nowym zwyczajem. Z
kawiarni Starbucks przywioza w plastikowych kubeczkach
dwie due kawy z mlekiem do mieszkania Carla Josepha i
rozmawiaa z nim i z Daisy przez godzin.
- Widzielimy artyku o Joshu - powiedzia Carl Joseph,
wskazujc na pk z gazetami wiszc na cianie w kuchni. Daisy wycia go dla mnie.
- Tak, ale... - zmarszczya nos Daisy - ten artyku by za
krtki. Nie napisali, e Josh by bohaterem i Cody mwi, e to
jest ze dziennikarstwo.
- A ze dziennikarstwo nie jest dobre - skomentowa Carl
Joseph, krcc gow. - Ty powinna napisa taki artyku,
Annie.

Annie aowaa, e nie moga tego zrobi. Lecz to, czego


dowiedziaa si o Joshu, nie zmiecioby si w adnym
artykule prasowym. Moga jednak napisa ksik o yciu
swojego syna i co jaki czas mwia sobie, e powinna to
zrobi, nawet jeli jej rodzina i przyjaciele Josha byli jedynymi
osobami, ktre by j przeczytay. Moga zawsze wykorzysta
ksik jako powd ponownego odnalezienia Savannah za
kilka lat od chwili obecnej.
Po spotkaniu z Carlem Josephem i Daisy Annie pojechaa do
najbliszego supermarketu i nabya te same produkty, ktre
kupowaa co tydzie od koca padziernika: karton mleka,
bochenek chleba, dwa mae pojemniki jogurtu truskawkowego,
torebk mroonych filetw z ososia i torebk ryu. Wybraa
te rne owoce i warzywa. Zakupione jedzenie ledwie
zmiecio si do dwch toreb, ktre Annie zaniosa nastpnie
po schodach na gr do mieszkania Ethel.
- Witaj, kochanie - umiechna si stara kobieta, gdy
otworzya drzwi. Zobaczya produkty spoywcze i cmokna
jzykiem, dajc w ten sposb Annie do zrozumienia, e nie
musiaa robi tego wszystkiego i e ona byaby szczliwa,
gdyby moga zapaci za jedzenie, jeli tylko Annie by jej na to
pozwolia. - Czy mwiam ci to ju kiedy - zacza Ethel, gdy
Annie stawiaa produkty spoywcze na maym stoliku w
kuchni - e za kadym razem, gdy otwieram drzwi i widz, jak
stoisz tam z zakupami, to przez chwil znw widz Josha.
Macie te same oczy.
Ethel mwia to samo za kadym razem, gdy Annie j
odwiedzaa, i zawsze Annie wychodzia z obietnic, e w na-

stpnym tygodniu te si pojawi. Nie robia tego w soboty,


lecz w poniedziaki, bo ten dzie tygodnia zarezerwowaa
sobie na utrzymywanie kontaktw z ludmi, ktrych poznaa
dziki Joshowi. Dzisiejszego dnia miaa jednak w planie co
jeszcze. Przejechaa przez miasto do maej restauracji w
pobliu dzielnicy Black Forest. Spotkanie miao si odby przy
stoliku usytuowanym w pobliu okna. By pierwszy tydzie
grudnia i na najblisz noc zapowiadano opady niegu.
Annie zaparkowaa i pomylaa o tym wszystkim, co chciaa
powiedzie, a czego nigdy nie mogaby wypowiedzie, gdyby
osoba, z ktr si spotykaa, nie zaproponowaa tej wczesnej
kolacji w cztery oczy i nie wyrazia chci przyjechania z
Denver na to spotkanie. Annie spostrzega mod kobiet, jak
tylko wesza do restauracji.
Becky Wheaton podniosa rk, aby Annie j zauwaya. Gdy
podesza do stolika, Becky wstaa i ucisna j.
- Dziki za przybycie - powiedziaa. - Mwic szczerze, sama
miaam mieszane uczucia.
Annie zaja miejsce naprzeciwko Becky i gdy ju siedziaa,
signa ponad stoem i ucisna rk Becky.
- Dlatego wanie chciaam tu dzisiaj przyjecha - odpara. Myl, e mamy kilka spraw do omwienia.
- Mylaam, e moe uznaa to za niezrczne, eby po tych
wszystkich latach usi ze mn przy jednym stoliku.
Na ustach Annie pojawi si smutny umiech. - To jest jedna z
tych rzeczy, ktrych nauczy mnie Josh - powiedziaa. - Jedyn
niezrczn sytuacj, jaka moe wystpi pomidzy ludmi,
ktrym zaley na sobie, jest wanie przepuszczenie okazji,
eby usi razem i porozmawia.

- Tak - przyznaa Becky; jej blond wosy byy teraz krtsze


ni ostatnio. Pocigna yk kawy i powiedziaa:
- Rozumiem, co masz na myli.
Zoyy zamwienie i Becky od razu przesza do sedna
sprawy. - Od mierci Josha nie mog sobie z tym poradzi, to
chyba jest poczucie winy - zacza. - Nie mog przesta myle
o tym, e moe gdybym zostaa z Joshem, to nic zego by si
nie wydarzyo.
To byy te same myli, ktre nachodziy Annie na samym
pocztku, lecz nie trwao to dugo. - Zrobia to, co musiaa
zrobi, Becky. Nikt ci za to nie obwinia. Josh z pewnoci te
ci za to nie wini - stwierdzia Annie. Przysza na dzisiejsze
spotkanie gwnie w jednym celu
- eby da Becky wolno, tak aby moda kobieta moga dalej
y wasnym yciem. Lecz najpierw musiay porozmawia o
tym, co czua Becky.
- Poprosiam go, eby przesta pali i by zosta na studiach wyznaa, odstawiajc filiank z kaw i opierajc si na
przedramionach. - Lecz kadego wieczoru zasypiaam z
mylami, e nigdy nie powinnam bya tego od niego wymaga
- cigna z byszczcymi od ez oczyma. - Tak bardzo go
kochaam. Wci nie potrafi myle o nikim innym w ten
sposb.
Annie zastanawiaa si przez chwil, czy powinna podzieli
si z Becky informacjami o tym, jak bardzo do samego koca
Joshowi zaleao na niej. Lecz skoro Becky bya do blu
szczera, Annie pomylaa, e ona te moe opowiedzie o
wszystkim. Odchylia si do tyu na krzele i powiedziaa: Josh nie mia do ciebie pretensji, Becky.

On uzna to wszystko, czego od niego oczekiwaa. Po kilku


latach odkd przenis si do Denver przesta pali. Nie byam
pewna, czy wiedziaa o tym.
W jej oczach odbio si zaskoczenie. - Nie miaam pojcia wyznaa.
- Sysza, e twoje zarczyny nie doszy do skutku i po
otrzymaniu odszkodowania chcia zaoy wasny interes.
Musia przej operacj plecw i stara si pozby ostatnich
dwudziestu kilogramw nadwagi. Lecz po osigniciu tego
wszystkiego mia do ciebie zadzwoni - oznajmia, uwanie
przygldajc si modej kobiecie. Gdyby sprawy potoczyy si
inaczej, ona mogaby by jej synow.
- Nie... nie wiedziaam o tym.
- Josh ci kocha. Mia przed sob duo do zrobienia i chcia
odnale swoj crk. Lecz zawsze wiza z tob przyszo i
modli si, aby to byo moliwe.
Becky spucia wzrok na swoje donie. - To tylko pogarsza
ca spraw - stwierdzia.
Annie zrozumiaa, co Becky miaa na myli. W trakcie
procesu odkrywania, kim naprawd by Josh, Annie
dowiadczya tego samego uczucia: poczucie straty zwizane
ze mierci Josha pogbiao si w miar dowiadywania si o
nim kolejnych rzeczy. Lecz Bg nie chcia, aby one mylay o
Joshu w taki sposb i teraz to wanie Annie miaa pomc
Becky w uwolnieniu si od ciaru, jaki niosa.
- Musisz co zrozumie - powiedziaa Annie, kadc do na
doni siedzcej naprzeciwko modej kobiety. - Zachowasz
Josha w swoim sercu, tak jak i ja go zachowam. Lecz musisz
pozwoli odej poczuciu winy i tym wszyst-

kim alom. - Annie miaa nadziej, e sycha byo szczero


w jej gosie. - Josh sam podj te wszystkie decyzje i do
pno zrozumia, jakiego rodzaju ycia chciaa.
- Ale ja przecie nie chciaam adnego rodzaju ycia - rzucia
Becky i podniosa wzrok, a na jej policzkach byy zy. Chciaam Josha. To wszystko.
- Ja te chc jego. Choby tylko na dziesi minut, abym
moga mu powiedzie, jak bardzo jestem z niego dumna, z
tego, jaki by, czego wczeniej o nim nie wiedziaam - wyznaa
Annie i powoli pokrcia gow. - Ale tak si nie stanie dla
adnej z nas - stwierdzia i pomylaa o Savannah. - W kadym
razie nie po tej stronie nieba.
- Mam wraenie, e omina mnie taka mio, jakiej ju
nigdy nie dowiadcz.
- Ale dowiadczysz - powiedziaa z przekonaniem Annie.
Pragna, aby moda kobieta uwierzya tym sowom, poniewa
w przeciwnym razie byaby sparaliowana przez swoj
przeszo. - Znw bdziesz kocha, ale najpierw musisz
pozwoli odej Joshowi i temu wszystkiemu, co czujesz do
niego.
- Jak? - to pytanie zdawao si wypywa prosto z serca, ktre
nigdy nie odwrcio si od mioci, jaka si w nim zrodzia,
gdy Becky miaa pitnacie lat. - Jak mam dalej y?
- Powiedz samej sobie, e moesz zachowa tylko te wsplne
chwile, ktrych z Joshem naprawd dowiadczylicie. Nie
moesz uchwyci si tych dni, ktrych nigdy nie byo i nie
bdzie. Z tego wszystkiego, co razem przeylicie, wida, e
moe jednak ty i Josh zbyt si rnilicie, aby y razem.

Becky robia takie wraenie, jakby rozwaaa te sowa. Moe - przyznaa w kocu. - Lecz mimo to nie wiem, czy uda
mi si przey choby jeden dzie, nie zastanawiajc si nad
tym.
- Zastanawianie si jest czci ycia. Lecz to nie powinno
zamyka ci na twoje wasne ycie.
Podano im posiek i zaczy rozmawia o pracy Becky jako
fizjoterapeutki i o modym mczynie ze szpitala, ktry
dwukrotnie w cigu ubiegego miesica zaprosi j na kolacj.
Josh nie pojawi si ju do koca ich rozmowy, ktr
prowadziy podczas kolacji. - Cigle jeszcze go widz, tego
ciemnowosego, wspaniaego faceta siedzcego na trybunach
podczas pierwszego meczu futbolu, gdy chodzilimy do
drugiej klasy - mwia Becky; jej oczy zrobiy si odlege, a
wspomnienie stao si znw ywe. - Wszyscy o nim mwili,
lecz po meczu on podszed wanie do mnie. Powiedzia, e tak
dawno si nie widzielimy - zamiaa si.
- Niech zgadn, do tamtej pory nigdy wczeniej si nie
spotkalicie - rzucia Annie, przypominajc sobie poczucie
humoru swojego syna.
- Ani razu - powiedziaa Becky. Uniosa rce i pozwolia im
swobodnie opa na kolana. - Wszystko zmyli, udajc, e
spotkalimy si na meczu rok wczeniej, gdy chodzi jeszcze
do innej szkoy. Do tego czasu zorientowaam si, e on sobie
artuje, lecz byo ju za pno. Po prostu zakochaam si w
nim.
- A on w tobie - przypomniaa Annie. - Po jednym z meczw
futbolu tamtej jesieni wrci do domu i po-

wiedzia mi, e spotka dziewczyn, z ktr zamierza si


oeni. Bya blondynk i miaa na imi Becky.
Smutek odbi si w oczach Becky. - Wydaje mi si, e nigdy
tego nie wiedzielimy tak naprawd - wyznaa.
- Dlatego nie moesz y, rozpamitujc stale przeszo,
moja droga. Josh odszed - stwierdzia Annie, lecz poczua bl,
wypowiadajc te sowa. - On odszed, a ty musisz pozwoli mu
odej. On z pewnoci chciaby, aby wanie to zrobia.
Becky wci nie wygldaa na przekonan.
- Wierzysz w Boga, prawda?
- Oczywicie. Przez cay czas rozmawiam z Jezusem
- wyznaa Becky, a jej policzki zarowiy si na myl o tym,
co miao nastpi. - Prosz Go, aby powiedzia Joshowi, jak
bardzo jest mi przykro i e nigdy nie przestan go kocha.
- To w takim razie... chc ci co da - powiedziaa Annie,
wycigajc z torebki ma kartk z yczeniami i podajc j
Becky. - Przeczytaj to. By to fragment bardzo wany dla
Josha.
Becky otworzya kopert i przeczytaa tekst we wntrzu karty.
Poza przypomnieniem tego wszystkiego, co Annie ju
powiedziaa, kartka zawieraa werset z Biblii, ktry by taki
wany dla Josha podczas ostatnich dni jego ycia. By to
pidziesity werset z Psalmu 119.
- W moim ucisku to pociech dla mnie, e Twoja mowa
obdarza mnie yciem - Becky przeczytaa na gos cay werset. Naprawd? Ten werset by taki wany dla Josha?
- spytaa z niedowierzaniem w gosie.

- A do samej mierci - potwierdzia Annie, krzyujc przed


sob rce i odpdzajc od siebie prbujcy j ogarn smutek. Myl, e Josh chciaby, aby wzia sobie ten werset do serca.
Oprzyj si na sowie Boym, Becky. Pozwl, aby Boa prawda
oywiaa ci, tak aby moga spotyka si z tym modym
czowiekiem z twojej pracy i aby moga pozwoli Joshowi
zaj waciwe mu miejsce w twoim yciu. Niech on bdzie
czci twojej przeszoci, kim, kogo bdziesz bardzo dobrze
wspomina.
Po raz pierwszy, odkd Annie spostrzega Becky siedzc
przy stoliku w restauracji, oczy modej kobiety wyglday na
mniej zmartwione, jakby jaka chmura ustpia z jej serca.
Pozwolenie Joshowi na odejcie nie nastpi nagle, z dnia na
dzie. Lecz by to z pewnoci pocztek i Annie poczua, e
postpia waciwie, spotykajc si z Becky. W kocu
poegnay si, postanawiajc pozosta ze sob w kontakcie.
Annie miaa przeczucie, e pewnego dnia w niezbyt odlegej
przyszoci oboje z Nate'em otrzymaj od Becky Wheaton
zaproszenie na lub.
ciemnio si, gdy jechaa do domu do Nate'a. Tego wieczoru
mieli obejrze razem mecz i omwi ostatni etap planw
dotyczcych reelekcji Nate'a. Od mierci Josha wybory zajy
dalsze miejsce w ich yciu i adne z nich nie zamierzao
powraca do tego szalestwa wyborczego, jakie cechowao ich
ycie, zanim utracili syna. Znw zaangaowali si w studium
biblijne w swoim kociele, a od stycznia zamierzali zanosi
posiki schorowanym ludziom uwizionym we wasnych
domach.

Pienidze z odszkodowania zostay przelane dla Savannah,


ktra trafia pod opiek matki, i Annie oczekiwaa w kadej
chwili informacji od Thomasa, e Maria zmienia swj numer
telefonu i przeprowadzia si, nie podajc nowego adresu.
Thomas wytumaczy, jak w ostatnim momencie udao mu si
opracowa tak formu dotyczc odszkodowania, ktra
znacznie ograniczaa Marii dostp do wszystkich pienidzy od
razu. Lecz szczegy nie miay ju dla Annie znaczenia.
Utracili pienidze, a niebawem mieli utraci take Savannah.
W owym czasie pocieszeniem byo dla niej to, co powiedzia
jej Cody Gunner w mieszkaniu Josha tamtego popoudnia.
Widzc wiar Josha, Cody i jego ona doszli do przekonania,
e Josh zaczyna naprawd y. Annie rozumiaa teraz, jak
bardzo byo to prawdziwe.
On faktycznie zacz naprawd y, lecz nie w taki sposb,
jakiego oczekiwali od niego ona, Nate, Lindsay czy inni.
Przepikne byo to, e odkrya nie tylko, ile jej syn znaczy dla
innych ludzi, co byo prawdziwym sukcesem, ktry Josh
odnis za ycia, lecz take co, co dotyczyo jej samej.
Przejmujc te relacje oparte na przyjani i mioci, ktre
zapocztkowa Josh, Annie stawaa si coraz lepszym
czowiekiem. Stawaa si kim, kto coraz bardziej podoba si
Bogu.
Gdyby tylko moga zmusi Mari Cameron do podzielenia si
z nimi opiek nad Savannah. Wwczas mogaby zyska
absolutn pewno, e przez reszt ycia nie tylko bdzie
dumna ze swojego syna, ale e on bdzie przeywa

wieczno w poczuciu dumy ze swojej matki. Wjechaa na


podjazd, zaparkowaa samochd w garau i posza do
czekajcego na ni w domu Nate'a.
- Jak kolacja? - spyta, wzi j w objcia i koysa powoli.
- Dobrze. Powiedziaam jej, e musi y swoim yciem i
pozwoli Joshowi odej, bo wanie tego chciaby dla niej
Josh.
Nate skin gow. - To si dopiero zaczo - stwierdzi.
- Te tak myl - potwierdzia, odkadajc torebk. - Jaki
wynik?
- Na razie remis - odpar Nate, zamierzajc usi, lecz nagle
zatrzyma si. - Prawie zapomniaem. Jak wrciem do domu,
bya dla ciebie wiadomo na automatycznej sekretarce. Od
Thomasa Flynna. Chce, eby z samego rana zadzwonia do
niego.
Annie skina gow w zamyleniu, zajmujc miejsce obok
ma. Thomas wietnie wywizywa si ze swojego zadania,
informowa j na bieco o sprawie sdowej, nawet teraz,
kiedy upyno ju troch czasu od jej rozstrzygnicia i
rozdysponowania rodkw. Wycigna nogi i skupia uwag
na meczu futbolu. Gdy doszo do sprawy sdowej i gdy nasta
ten bolesny czas bezporednio po wypadku Josha, Annie
wierzya, e Bg chce, aby ona zastosowaa w swoim yciu t
rad, ktr daa dzisiaj Becky: eby pozwolia odej temu, co
si stao, i dalej ya swoim yciem.
Informacja, jak mia dla niej Thomas tym razem, nie miaa
ju zatem adnego znaczenia.

26
Maria nie chciaa przyzna si przed sam sob, e si boi.
Miaa nadziej, e Harry Dreskin zajmie si tymi kopotami, w
jakie si wpakowaa. Odkd go poznaa, Harry zawsze
zajmowa si jej kopotami, prawda? Chwycia mocno prty
swojej celi i krzykna na przechodzcego obok policjanta: Gdzie jest mj adwokat? Powinien by tutaj ju godzin temu.
Policjant spojrza na ni gronie i odpar: - Jak si pojawi,
powiemy ci.
- To dla mnie za mao - stwierdzia. Potem zakla na
mczyzn i przesza na drug stron celi. Siedziaa tutaj ju
prawie trzy dni i odkd zostaa aresztowana, nie rozmawiaa z
Harrym Dreskinem, nie liczc spotkania tu po tym, jak trafia
do wizienia. Jak miaa si std wydosta, skoro on nic w tej
sprawie nie robi?
W celi po drugiej stronie korytarza bio si dwch mczyzn,
wrzeszczc na siebie i wyprowadzajc Mari z rwnowagi. Zamknijcie si! - zawoaa. - Policjant! Chod tutaj i powiedz
im, eby si zamknli!
Mczyni zwrcili si w jej stron i zaczli j wyzywa.
Maria nie przejmowaa si tym. Zignorowaa ich i usiada

na drewnianej pryczy w naroniku celi. Odkd j


aresztowano, robia, co w jej mocy, aby adwokat pojawi si z
powrotem u niej w wiezieniu, eby moga z nim porozmawia
o tym, co mogo j czeka.
Maria niepokoia si postaw Harry'ego. Normalnie jej
prawnik by pewny siebie i zarozumiay, jak chyba nikt, kogo
znaa. Harry chlubi si tym, e potrafi znajdowa sposoby na
przechytrzenie systemu. Nazywa to kreatywn reprezentacj.
Zapana na wypisywaniu czeku bez pokrycia? Harry mg
sprawi, aby wygldao to jak pomyka. Upicie si w miejscu
publicznym? Po prostu le przechodzia depresj. Uderzenie w
twarz Savannah? Niektrzy pracownicy restauracji
najzwyczajniej grubo przesadzili w opisie caego zajcia.
Harry nienawidzi sdziw, wszystkich sdziw. Jeli uwaa,
e ma choby najmniejsz szans wygrania sprawy, robi
obietnice i prognozy, przechwalajc si swoimi zdolnociami, i
w kocu wygrywa.
Lecz tym razem Harry niczego jej nie obieca.
Godzin po aresztowaniu Harry przyjecha do niej do
wizienia. Usiedli razem na trzydzieci minut w jakim
pomieszczeniu bez okien. Harry przez poow czasu lcza
nad jakim formularzem, przerywajc sobie tylko po to, aby
zada jej jakie jedno albo dwa opryskliwe pytania. - Nie
okamujesz mnie, Mario? Ukrada dwa tysice z lombardu w
Harlemie?
- Potrzebowaam pienidzy, eby jako wystartowa stwierdzia oburzona Maria. - Powiedziaam temu facetowi, e
oddam mu za tydzie. Wic co?

- Prbowaa kupi kok od gliny?


- Nie mia na sobie munduru, jasne?
Przeczyta troch wicej i jego oczy otworzyy si szerzej. Na oczach twojego dzieciaka? - rzuci przeraonym gosem.
Savannah bya teraz bolesnym tematem do rozmowy.
- Nie mieszaj jej do tego - sykna, majc ochot kopn
mczyzn w nog. - No dalej, Harry. Ochrza mnie. Tego
wanie mi teraz potrzeba. Suchaj, przecie jeste najlepszy,
tak? Czy nie dlatego ci wynajam?
Harry nie odpowiedzia. Znw zacz wczytywa si w
szczegy podane na formularzu, wskazujc palcem na jak
linijk w tym czy innym miejscu i krcc gow. - To wyglda
kiepsko. Naprawd kiepsko - stwierdzi.
- Przesta, Harry. Nie strasz mnie - rzucia, lekko popychajc
go w rami. - To nie jest nic innego ni zwykle, nic
powaniejszego, mam racj?
- Po pierwsze, nie popychaj mnie - powiedzia Harry
zmienionym tonem, poprawiajc sobie rkaw paszcza. - Po
drugie, skok na lombard i kupowanie narkotykw to s bardzo
powane sprawy. Szczeglnie przy wszystkich zarzutach, jakie
ci postawiono. Tym razem moesz straci dziecko na dobre,
Mario. Mwi powanie - ostrzeg j, unoszc brwi i patrzc na
ni nieufnie. - Ile zapacisz mi z gry?
To pytanie zbio Mari z pantayku. - Ju zapaciam ci
trzydzieci patykw. O co ci chodzi z tym paceniem z gry? spytaa.
- Tamto to bya moja dziaka za odszkodowanie
- stwierdzi, uderzajc si w klatk piersiow. - Zarobiem

te pienidze. A to - stukn w formularz - to tutaj to jest


cakowicie nowa sprawa. Nie pracuj za darmo, jasne?
- Dobrze - powiedziaa Maria i pomylaa o pienidzach. Sta mnie na ciebie. A wic bierz si za to, i to ju.
- Musz dosta z gry cz pienidzy. Gdy wrc, chc mie
dwa patyki, eby w ogle zabra si za ten baagan.
Trzydzieci minut dobiego koca i Harry powiedzia jej, e
wrci nastpnego dnia albo za dwa dni. Tylko e od tamtej
pory nie usyszaa od niego ani sowa, a dobiega koca ju
trzeci dzie. Zwiesia gow i zakrya rkoma uszy, jeszcze raz
prbujc nie dopuszcza do siebie krzykw dobiegajcych z
drugiej strony korytarza. W co si wpakowaa? To mia by
pocztek wspaniaego czasu, pocztek najlepszych dni jej
ycia.
Ponownie przebiega myl seri wydarze i staraa si
zrozumie, od kiedy wszystko zaczo si psu. Odpowied
bya oczywista.
Jej ycie skomplikowao si, odkd poznaa Josha Warrena.
Ten facet by utrapieniem od samego pocztku. Mwi o
swoich planach na odniesienie sukcesu, a potem nie potrafi
zrealizowa adnego z nich. Przyjecha i zrobi jej dziecko, a
gdy m j porzuci, zostaa samotn matk z dzieckiem na
rku. Savannah bya mi dziewczynk, lecz ju nazbyt dugo
przeszkadzaa Marii. Jak mogo im si dobrze y, skoro
musiaa zarabia na siebie i na Savannah?
Uwierzya Joshowi Warrenowi, mylaa, e dobrze bdzie
mc dostawa od niego co miesic pienidze na

dziecko, lecz on j zawid. A skoro nie moga liczy na


alimenty od niego, kiedy Savannah bya jeszcze maym
dzieckiem, dlaczego w ogle mylaa, e moga na niego liczy
w przypadku pienidzy z odszkodowania? Maria pomasowaa
sobie kciukami skronie. Krcio jej si w gowie, jej ciao
woao o drinka. Odszkodowanie byo, rzecz jasna, jak
odpowied na wszystkie jej troski, wygrana na loterii bez
koniecznoci kupienia choby jednego losu. Lecz kiedy
pienidze w kocu przyszy, nie moga si do nich dobra,
jakby byo na nich wicej sznurkw ni na postrzpionej
kanapie.
Dopilnowa tego Thomas Flynn.
Od razu pienidze przeszy na konto imienne Savannah, a nie
na jej rachunek. Maria zlecia Harry'emu rozwizanie tego
problemu, lecz powiedzia jej, e ma zwizane rce. Pienidze
naleay do Savannah, a nie do Marii. Potem dowiedziaa si o
jakim facecie nazywanym administratorem, ktry mia za
zadanie wypaca jej dwa tysice dolarw miesicznie.
- Ta pensja jest na opiek nad Savannah. Reszta pienidzy
moe zosta podjta przez Savannah, i to dopiero po
ukoczeniu przez ni osiemnastu lat - wyjani jej Harry.
- Dlaczego ja nie mog by tym administratorem?
- Flynn powiedzia, e nie moesz nim by, bo bya karana.
Sprawdziem to i on ma racj. Nic nie mog na to poradzi.
Wypominajc jej to, Thomas Flynn okaza si bezczelny.
Kady ma jak przeszo. Z dwoma milionami dolarw
moga sta si zasugujc na szacunek matk. Lecz

z dwoma patykami miesicznie? Czego spodziewa si po niej


ten system - e znajdzie sobie jak prac, aby troch dorobi i
uzupeni braki finansowe?
Harry sugerowa, aby zapisywaa wydatki i udowodnia
sdziemu, e potrzebuje wicej pienidzy na zapewnienie
Savannah godziwego ycia. Pi patykw, a moe nawet
siedem miesicznie. Lecz Maria nigdy nie zabraa si do
zapisywania takich detali. Pojechaa jednak do jednego z
kolekw Freddy'ego. Mwili na niego Duy Pete, to wanie
on podsun jej pomys na samodzielne zarobienie pienidzy,
bez pomocy Savannah i bez adnego pozwolenia ze strony tego
administratora. To zajcie wymagao jednak posiadania
pewnej iloci gotwki. - To opacalny interes - powiedzia jej. Ale bdziesz potrzebowaa pienidzy na pocztek.
Interes okaza si sprzedawaniem narkotykw nadzianym
facetom, ktrzy codziennie rano przyjedali metrem do
dzielnicy finansowej na Manhattanie. - Nie mamy nikogo, kto
rozprowadzaby narkotyki wrd tego tumu - poinformowa
Duy Pete, puszczajc do niej oko.
- Z twoim wygldem szybko znajdziesz klientw.
Pomys skoku na lombard podsun jej Duy Pete.
- Znam faceta, ktry go prowadzi - stwierdzi, wzruszajc
ramionami. - Wejd do rodka w pitek wieczorem. Udawaj, e
masz w torebce pistolet, a kiedy da ci gotwk, powiedz mu, e
dziki temu bdziesz dla niego grzeczna. Za kilka dni oddasz
mu pienidze.
To Duy Pete zorganizowa ten zakup. Maria miaa tylko
wzi pienidze i spotka si potajemnie z jednym

z najwikszych dealerw narkotykowych w miecie. Miaa


kupi torebk koki i porozdziela jej zawarto do mniejszych
torebeczek. - W tydzie potroisz swoje pienidze - obiecywa
Duy Pete. - Aha, ja dostan dwadziecia procent tego, co
zarobisz, bo korzystasz z moich kontaktw.
Maria nie wiedziaa, co poszo le. Dostaa pienidze bez
najmniejszego problemu. Bya w kominiarce, wic nie zostaa
rozpoznana. W dniu duego zakupu udaa si na waciwe
miejsce, odnalaza faceta pasujcego do otrzymanego
wczeniej rysopisu, wypowiedziaa odpowiednie haso. Tylko
e facet, od ktrego chciaa kupi narkotyki, osawiony dealer
narkotykw, okaza si tajnym glin.
Wydaa z siebie pene frustracji westchnienie. Bohaterzy.
Teraz nawet Harry si ba. Maria wstaa i zacza chodzi z
jednego koca celi w drugi. Harry si myli. Ona poradzi sobie
z tym wszystkim, wyjdzie std i powiedzie jej si po drugiej
stronie. Duy Pete podsun jej wietny pomys. Skoro ci
waniacy z dzielnicy finansowej jedzili codziennie metrem, to
ona powinna zrobi to samo. Moga wzi troch z tych
wypacanych jej co miesic pienidzy i zadba o swj wygld.
Moga pj do fryzjera i kupi sobie jakie lepsze ubranie. A
potem pewnego ranka ju wkrtce wpadnie wreszcie na
waciwego faceta i wszystkie jej problemy zostan
rozwizane.
Wszystkie z wyjtkiem dwch.
Musiaa najpierw wyj z wizienia, a potem jeszcze zrobi
co z Savannah.

***
Upyny zaledwie dwa tygodnie od chwili, kiedy Thomas
dowiedzia si o aresztowaniu Marii Cameron, wic gdy
skoczy rozmow telefoniczn z pracownikiem socjalnym,
nie mg uwierzy, jak szybko dziaa system. I dziao si to
wanie teraz, niespena tydzie przed Boym Narodzeniem.
Wszystko ukadao si w taki sposb, jakby Bg poruszy
niebo i ziemi, aby pomc Savannah odnale drog do domu
na wita.
Thomas spojrza przez okno na zachmurzone niebo nad
Denver i przypomnia sobie to wszystko, co nastpio w cigu
ostatnich czternastu dni. Po aresztowaniu Marii prowadzcy
ledztwo policjant znalaz dowody niezbicie wiadczce o
popenionych
przestpstwach.
Maria
zostaa
nimi
wystarczajco obciona, by trafi do wizienia na
przynajmniej dwadziecia lat. Przyznaa si do napadu z broni
w rku i do wypisywania czekw bez pokrycia. Do tego
dochodzia jeszcze prba zakupu narkotykw od tajnego
agenta. Nikt nie mia najmniejszych wtpliwoci co do faktu,
e Maria nie ujrzy wiata sonecznego poza murami wizienia,
zanim Savannah ukoczy osiemnacie lat.
Thomas zatelefonowa nawet do Harry'ego Dreskina,
wtpliwej reputacji adwokata Marii, ktry zadziwiajco
szczerze wypowiedzia si o swojej klientce. - Ona nie ma
pienidzy. Robi jej przysug - powiedzia takim gosem,
jakby ju by zmczony t spraw. - Chc, eby przyznaa si
do winy i sprbuj prosi o pi lat, ale bybym bardzo
szczliwy, gdyby dostaa dych.

Harry powiedzia, e przekaza t informacj do pogotowia


opiekuczego z dwch powodw. - Po pierwsze - tumaczy to dziecko zasuguje na rodzin, a po drugie, Maria nie chce
by matk, ani w wizieniu, ani po wyjciu na wolno.
Zmczya si udawaniem.
W innych okolicznociach Thomas wspczuby maej
dziewczynce zmuszonej do tymczasowego zamieszkania u
rodziny zastpczej, wspczuby dziecku bez mamy czy taty,
ktrzy by je kochali i troszczyli si o nie. Lecz Savannah nie
znajdowaa si w takiej sytuacji jak inne dzieci w podobnych
przypadkach. Bya spadkobierczyni majtku wartego ponad
dwa miliony dolarw, a na jej utrzymanie co miesic
wypacana bya kwota znacznie przekraczajca wsparcie
finansowe, jakie normalnie otrzymywali rodzice zastpczy.
Thomas chcia, aby ta informacja zostaa zachowana w
tajemnicy przed potencjalnymi rodzicami zastpczymi czy
rodzicami adopcyjnymi.
Gwnym powodem, dla ktrego Thomas chcia, by nie
informowano o pienidzach, byo to, e mia inny plan dla
Savannah, plan, ktrym wedug niego kierowa sam Bg. Przed
powiedzeniem czegokolwiek Annie i Nate'owi Warrenom
chcia mie pewno co do sprawy Marii, chcia wiedzie, e
Maria nie odzyska znw opieki nad Savannah za kilka tygodni
czy za miesic.
Teraz ten problem zosta rozwizany na dobre.
Rozmowa telefoniczna z pracownikiem socjalnym, ktr
Thomas wanie zakoczy, przyniosa tak dobre wieci, jakich
ju dawno nie sysza. - Savannah Cameron

jest ju oficjalnie pod opiek kuratora - poinformowaa


kobieta. - Pomylaam, e chciaby pan o tym wiedzie.
- A wic - poczu dziaanie adrenaliny i odsun si od biurka matce odebrano prawa rodzicielskie?
- Na zawsze.
Thomas zamkn oczy. Dzikuj, Boe... - modli si w
duchu. To Ty to wszystko czynisz; czuj, e Twoja obecno
otwiera odpowiednie drzwi. Zrobi gboki oddech i
powiedzia: - Czyli mwi pani, e Savannah Cameron zgodnie
z prawem moe ju zosta adoptowana?
- Tak - w gosie kobiety sycha byo wyrany miech. - Niech
zgadn, ma pan ju kogo na myli?
Thomas umiechn si szeroko na wspomnienie ostatniej
rozmowy. Podnis suchawk telefonu i wybra numer Annie
Warren - najpierw numer jej telefonu stacjonarnego, a potem
komrkowego. Za jednym i za drugim razem pozostawi t
sam wiadomo: - Mam najnowsze wiadomoci o Savannah.
Zadzwo do mnie, jak tylko bdziesz moga.
Bya pora lunchu i Thomas zamwi do biura saatk z
kurczakiem. W przeciwnym razie mg przegapi telefon
Annie, a byo to jedyne poczenie, ktre nie mogo zaczeka.
Jego wzrok pad na tabliczk stojc na jego biurku i kolejny
raz uderzya go wierno zapisanej tam Boej obietnicy. Bo
naprawd Bg z tymi, ktrzy Go miowali, wspdziaa we
wszystkim dla ich dobra - ta prawda z pewnoci dotyczya
Annie, Nate'a, Lindsay i Savannah. A nawet Josha, ktry by
ju bezpieczny w niebie.

Thomas zjad ju poow kromki chleba na zakwasie, gdy


nagle poinformowaa go sekretarka: - Mam na linii Annie
Warren.
- Dzikuj - odpar i natychmiast poczu ucisk w gardle, a
gdy siga po suchawk, ponownie dzikowa Panu za to
wszystko, co miao nastpi, za cae to dobro, jakie miao si
wydarzy z powodu tego ostatniego rozwoju wypadkw. Lecz
przede wszystkim dzikowa Bogu za wysuchanie modlitw
sodkiej Savannah, osieroconej przez ojca maej dziewczynki,
ktr Thomas mia pozna pewnego dnia, i to ju wkrtce.
Dzikowa za wielk mio Boga do niej i za danie jej drugiej
szansy.

27
Tym razem Annie i Nate byli sami. Przylecieli do Nowego
Jorku poprzedniego dnia o pnej porze i po prawie cakowicie
bezsennej nocy siedzieli teraz w poczekalni oddziau Suby
Ochrony Dziecka na Manhattanie, starajc si uwierzy, e nie
jest to tylko jaki wspaniay sen. Zwaszcza teraz, gdy do wit
Boego Narodzenia pozostay zaledwie trzy dni.
- Nie mog uwierzy, e ona ma by nasza - wyzna Nate, nie
mogc usiedzie na miejscu. - Modliem si o to, ale i tak...
Josh byby taki szczliwy, Annie.
- Cigle o nim myl, jak przez wszystkie te lata pragn, by
Savannah moga sta si czci jego i naszego ycia, czci
ycia jej kuzynw - powiedziaa Annie, umiechajc si przez
cay czas. - Wszystko, czego tak pragn, spenio si.
Nie dodaa tylko smutnej i zarazem oczywistej prawdy - e
Josh by jedyn osob, ktr to wszystko omino. Teraz
liczya si tylko Savannah. Annie opara si o swojego ma i
przypomniaa sobie rozmow telefoniczn z Thomasem. Zada
jej to pytanie wprost: - Czy ty i Nate jestecie zainteresowani
adoptowaniem Savannah?

Annie zawsze bdzie pamita to, co zdarzyo si potem. Nate


siedzia naprzeciwko niej przy ich stole w jadalni, a ona po
przeczeniu telefonu na tryb gonomwicy zawoaa penym
szczcia gosem: - Prosz, Thomas, powiedz to jeszcze raz.
I wspaniay adwokat Josha powtrzy, miejc si: Spytaem, czy ty i Nate jestecie zainteresowani adoptowaniem
Savannah.
Oczywicie byo to pytanie retoryczne. Annie mwia o walce
o prawo do opieki nad Savannah od chwili, gdy yczenie Josha
stao si dla niej jasne, czyli od rozmowy z Codym Gunnerem.
Lecz zawsze odpowied bya ta sama - jeli lokalny oddzia
Suby Ochrony Dziecka nie uzna Marii za niezdoln do
penienia obowizkw rodzicielskich, to nikt nie bdzie mg
zmusi tej kobiety do pozwolenia Annie na zajmowanie si
Savannah choby jeden dzie w roku.
Jak na ironi, gdy doszo do ustalenia ojcostwa, sd nie
przej si tym, e odmwiono Joshowi dostpu do jego crki.
Savannah bya jego spadkobierczyni i nic nie mogo zmieni
decyzji sdu. A gdy Annie zacza ubiega si o prawo do
odwiedzin albo opieki nad Savannah, to same te starania
wiadczyy przeciwko niej. Thomas wyjani, e skoro dziewczynka nie miaa wczeniej kontaktu z Annie i Nate'em, nikt
nie mg jej zmusi, eby nawizaa go teraz.
A do momentu, gdy wwczas zatelefonowa do nich
Thomas, wygldao na to, e ich rodzina ju nigdy nie zobaczy
Savannah, przynajmniej do uzyskania przez ni penoletnoci.
Lecz nawet wtedy nie byoby atwo j odnale. Annie
pooya rce na kolanach i z trudem si po-

wstrzymywaa, eby nie zacz si gono mia z radoci.


Teraz te wszystkie dni mieli ju za sob. Thomas dziaa
szybko, przygotowa odpowiednie dokumenty i wystpi z
prob o natychmiastow adopcj.
Nawet adwokat by zaskoczony, gdy sdzia sprawujcy
nadzr nad procesem adopcyjnym, biorc pod uwag zaistniae
okolicznoci, w poniedziaek po poudniu podpisa dokumenty.
W cigu kilku najbliszych miesicy miao zosta
przeprowadzone badanie sytuacji rodzinnej i byy do
uzupenienia jeszcze rne formularze, lecz dokumenty, ktre
mieli podpisa oboje z Nate'em dzisiejszego popoudnia,
przyznaway im czasow opiek nad Savannah a do czasu
dopenienia wszystkich niezbdnych formalnoci.
Annie przypomniaa sobie uroczystoci pogrzebowe Josha i
sowa pieni, ktra zostaa zagrana na ich pocztku i na ich
kocu: Wielka jest Twoja wierno... O Boe, mj Ojcze... nie
zawiedzie si ten, kto idzie za Tob...
Te sowa okazay si prawdziwe. Pan naprawd kadego
ranka na nowo okazywa swoje miosierdzie. Dzie dzisiejszy
by tego namacalnym dowodem. I niezalenie od tego, co
jeszcze wydarzy si w ich yciu, Annie ju nigdy nie bdzie
wtpi w t prawd. Dobre zamiary, jakie Bg mia wobec
Josha, i wierno, jak On okaza jej najmodszemu dziecku,
przejawiay si w tym, e Pan zabra Josha prosto do nieba, do
lepszego ycia, ni to, ktre mia na ziemi. A teraz Annie i Nate
bd troszczy si o jego crk przez wszystkie dni ich ycia.
Annie zastukaa czubkiem buta w zniszczony dywan, ktry
pokrywa podog poczekalni. Pragna, eby pracow-

nik socjalny si pospieszy. Nie moga ju duej znie myli,


e za zamknitymi drzwiami, na ktre patrzyli, znajduje si
Savannah i e dziewczynka jeszcze nie jest z nimi. Po tym
wszystkim, co musiaa przej ich wnuczka w cigu ostatnich
miesicy, maa potrzebowaa mioci swoich dziadkw
bardziej ni kiedykolwiek przedtem. Pomylaa o innych
informacjach, ktre przekaza im Thomas. Spodziewa si, e
jeszcze przed kocem roku Annie i Nate stan si
wspadministratorami odszkodowania, ktre przyznano
Savannah. W wietle tego wszystkiego, co teraz wiedzieli,
powiedzieli Thomasowi, e z comiesicznej pensji, jaka bya
wypacana na utrzymanie Savannah, bd korzysta jedynie po
to, aby kupowa jej ubrania albo kupi samochd, gdy bdzie
ju nastolatk. Pozostae pienidze bd na ni czeka do
uzyskania penoletnoci, tak jak yczy sobie Josh.
Annie zerkna na nowiutk par uszu Myszki Minnie
wystajcych z jej torebki. Nie przywioza ich ze sob za
pierwszym razem, gdy przybyli tutaj zobaczy si z Savannah,
bo nie potrafia stan przed Daisy i powiedzie jej o smutnym
zakoczeniu - Daisy, ktra codziennie modlia si o to, by
Savannah zesza ze zdjcia w ramiona Annie.
Lecz teraz...
Annie usyszaa odgos naciskanej klamki i oboje z Nate'em
podnieli wzrok w tej samej chwili. Kobieta, ktra bya
pracownikiem socjalnym, otworzya drzwi i umiechna si
do nich. - Pastwo Warrenowie? - upewnia si.
- Tak? - rzuci Nate, zrywajc si na rwne nogi.
Annie stana obok niego i spytaa: - Czy Savannah jest
gotowa?

- Tak - potwierdzia kobieta, wskazujc na kogo w ssiednim


pomieszczeniu i po upywie kilku sekund w drzwiach pojawia
si Savannah, trzymajc w rkach zniszczon ma plastikow
aktwk z rysunkiem Maej Syrenki. Wida byo, e suwak po
jednej stronie jest zepsuty.
Opucia na d torebk, przykadajc paluszki do ust,
opuszczajc gow i przyciskajc podbrdek po piersi. W jej
oczach bya ta sama niepewno i zawstydzenie, jakie odbijay
si w nich, gdy spotkali si poprzednio - prawie dwa miesice
wczeniej. Tym razem Savannah miaa na sobie zbyt krtkie
dinsy, a jej wygnieciony biay sweter wisia na jej
wychudzonej sylwetce. Kto umieci w jej wosach niebiesk
kokard i z tym wszystkim wygldaa bardziej na jakie sze
lat ni na prawie osiem, jakie miaa. - Savannah - powiedziaa
kobieta, kadc rk na ramieniu dziecka - pamitasz swoich
dziadkw?
- Cze, kochanie - przywitaa si Annie i pomachaa do niej
rk. - To my, babcia Annie i dziadek Nate. Pamitasz nas? spytaa. Dopiero wwczas Annie uwiadomia sobie, e wyraz
oczu Savannah nie przedstawia niepewnoci czy
zawstydzenia. Byo to raczej poczucie krzywdy spowodowane
porzuceniem i zdrad. Swoimi oczami Savannah zdawaa si
pyta: - Jak znw mog wam zaufa po tym, jak wyjechalicie i
zostawilicie mnie sam?
Nate take musia zrozumie to spojrzenie, bo przyklkn na
jedno kolano i wycign do maej rce. - Jest nam tak bardzo
przykro, Savannah, tak przykro z powodu tego wszystkiego, co
si stao - powiedzia.

Dziewczynka podniosa wzrok i spojrzaa na niego tymi


swoimi oczyma, ktre byy Annie tak dobrze znane.
Stopniowo, jak stawanie si dnia o brzasku, powrci do oczu
maej dawny blask i nie mogc ju wytrzyma ani chwili
duej, pobiega w ich stron, pobiega, najszybciej jak
potrafia, i rzucia si w ich ramiona. Oni za otoczyli j, tulc
j do siebie i dajc jej takie poczucie bezpieczestwa, jakiego
nigdy nie dowiadczya w caym swoim yciu.
Ich wnuczka zacza szlocha i by to taki sam rozdzierajcy
serce szloch, jaki wykrzywia jej twarzyczk, gdy poegnali si
z ni ostatnim razem na pocztku listopada. Annie przycisna
twarz do twarzy Savannah. - Och, kochanie. Ju nigdy ci nie
opucimy - obiecaa. Czua napywajce do oczu zy, lecz nie
moga paka - nie przy tej radoci, ktra przepeniaa j ca.
Ze wiadomoci tego wszystkiego, co ich czekao, Savannah
potrzebowaa si wypaka, potrzebowaa porozpacza nad
tym wszystkim, co miaa wreszcie za sob, zanim w peni
zacznie y nowym yciem.
Annie i Nate pozostawali w tej pozie jaki czas, z kolanami na
pododze i z ramionami obejmujcymi Savannah, pozwalajc
jej paka. Przez cay czas Annie nie potrafia przesta myle
o Joshu i o swoich nierealistycznych oczekiwaniach, jakie
miaa wobec jedynego syna. Obiecaa sobie i Bogu, e tych
wszystkich bdw, ktre popenia wobec Josha, nigdy nie
popeni wobec Savannah. Bez wzgldu na to, co dziewczynka
bdzie chciaa robi, gdy doronie, Annie i Nate bd j kocha
i j wspiera. I przy kadej nadarzajcej si okazji bd jej
mwi, e s z niej dumni, czego nie robia Annie wobec Josha.

Kobieta, ktra bya pracownikiem socjalnym, w kocu


opucia poczekalni. Niezbdne formalnoci zostay spenione
i mogli zabra Savannah, dokd tylko chcieli. Po upywie kilku
minut Savannah przycisna pistk do twarzy i powiedziaa: Czy mog prosi o chusteczk?
Nate podszed szybko do znajdujcego si w poczekalni
biurka i ze stojcego na nim pudeka w kwieciste wzory
wycign kilka chusteczek higienicznych. - Prosz, skarbie powiedzia, podajc je Savannah.
- Dzikuj - odpara dziewczynka. Otara twarz i wydmuchaa
nos, a potem wstaa i wyrzucia pomit chusteczk do kosza
na mieci. Gdy wrcia do nich, jedn rk pooya na
ramieniu Annie, a drug na ramieniu Nate'a.
- Ciesz si, e wrcilicie - wyznaa. - Wiecie, dlaczego?
Annie przecigna delikatnie kciukiem w miejscu tu pod
okiem Savannah, wycierajc ostatni zabkan z.
- Dlaczego, kochanie? - spytaa.
- Bo pamitacie, e mj tata jest po tamtej stronie nieba,
prawda?
- Tak - przytakn Nate, zachwycony wnuczk. Delikatnie
gadzi rk ty jej gowy.
- No bo - mwia dalej, spogldajc najpierw na Nate'a, a
potem na Annie - skoro ja nie mog tam jeszcze pj, to chc,
ebycie opowiadali mi o moim tacie. Tak, ebym wiedziaa o
nim wszystko - dodaa i pocigna nosem. - Dobrze?
zy, ktrych Annie chciaa unikn, pojawiy si
nieproszone. Jaka byaby jej odpowied jeszcze przed kilkoma
miesicami? Gdyby crka Josha wwczas spytaa o nie-

go, Annie potraktowaaby to pytanie w taki sam sposb, w


jaki traktowaa przepytywanie j przez takich ludzi jak Babette.
Musiaaby si wysili, eby znale co dobrego, i zarazem
zatai prawd, aby unikn mwienia zych rzeczy o swoim
synu.
Lecz teraz - teraz moga przey reszt swojego ycia,
opowiadajc Savannah o tym, jak jej tata uratowa dwie
dziewczyny od pewnej mierci i jak opowiada poranionym
przez ycie ludziom o Jezusie i jak potrafi zaprzyjani si z
osobami upoledzonymi, a take z kobiet, ktra z powodu
podeszego wieku nie moga pojecha do sklepu. Jak potrafi
da wsparcie swojemu dobremu kumplowi i zachci go do
pojednania si z ojcem tu przed jego mierci. Jak pomg
przyjacice odnale Jezusa. To wszystko i jeszcze tyle
innych rzeczy.
Koniuszkami palcw Annie otara zy z policzkw i
umiechna si do Savannah. - Rzeczywicie, kochanie odchrzkna, aby pozby si chrypki. - Duo dowiedziaam
si o twoim tacie po jego mierci - oznajmia i przez chwil
walczya z emocjami, by mc wypowiedzie myl, ktra
zrodzia si w jej gowie. - On by bohaterem, wiedziaa o
tym?
- Naprawd? - zachwycia si dziewczynka. - A wic on by
krlewiczem z bajki i bohaterem? - umiechaa si szeroko. Zao si, e to naprawd bardzo dobra historia, babciu Annie.
Taka ze szczliwym zakoczeniem.
- Tak - przyznaa Annie, gwatownie wcigajc nosem
powietrze, by zachowa panowanie nad emocjami. I w tej
jednej chwili wiedziaa ju i czua to ca sob,

e pewnego dnia opisze histori Josha, nawet jeli nie


przeczyta jej nikt z wyjtkiem jej wasnej rodziny. Znw
pocigna nosem. - Tak, z bardzo szczliwym zakoczeniem
- dodaa.
Savannah przekrzywia gow i delikatnie pogadzia Annie
po wosach. - Ciesz si, e moesz mi o nim opowiedzie. Bo
te historie o moim tacie s wszystkim, co bd miaa. Te
historie, no i jeszcze to jego zdjcie, ktre mam, no i te listy umiechna si. - Wci mam te listy. One s w mojej torebce
z syrenk.
Annie wycigna uszy Myszki Minnie ze swojej torebki. Prosz - powiedziaa, podajc je Savannah. - One s od
przyjaci twojego taty. Wkrtce ich poznasz - wyjania
Annie, ponownie czujc ze wzruszenia ucisk w gardle.
- To jest taki specjalny prezent.
- S pikne - stwierdzia dziewczynka, przekrcajc je i
ogldajc z rnych stron.
- Chcesz je zaoy?
- Dobrze - zgodzia si maa i oddaa je Annie. - Nigdy nie
miaam uszu Minnie.
Annie wycigna rce i wsuna opask na waciwe miejsce
na gowie dziewczynki. - Prosz - powiedziaa.
- Wygldasz piknie, Savannah.
- Dziki - odpara i uwanie dotkna ozdoby rkoma. Myl, e polubi przyjaci taty.
Annie umiechna si. - Jestem tego pewna - stwierdzia i
delikatnie poklepaa dziewczynk po rku. - To co, Savannah,
moemy jecha do domu?
- Naprawd?

Nate wsta, wzi row aktwk maej i wycign do niej


rk. - Naprawd - odpar.
- Na zawsze? To znaczy, a do chwili, kiedy pjd do nieba? spytaa, podajc mu rk; wci wygldaa na niepewn.
- Tak, kochanie - potwierdzia Annie, biorc j za drug rk.
- Teraz jeste nasz ma dziewczynk.
Savannah umiechna si i skina gow. - Jestem gotowa stwierdzia. Wszyscy troje ruszyli do drzwi i zanim jeszcze
wyszli na chodnik, Savannah znw mwia o Joshu. - Moe w
metrze opowiecie mi t histori o bohaterze, jakim by mj tata.
Jedziemy metrem, prawda?
Annie cieszya si tymi emocjami, ktre wypeniay jej serce.
C wicej mg ofiarowa im Bg w wietle tego, co stracili?
Wiedzieli, e Josh jest ze swoim Zbawicielem, a oni mieli
wychowywa jego crk z mioci i akceptacj, na jakie
zasugiwaa. A przede wszystkim otrzymali t wspania
moliwo opowiadania Savannah o tym wszystkim, co
chciaa wiedzie o swoim tacie, o jej krlewiczu z bajki.
Po tej stronie nieba.
***
Bardziej ni babci Annie i dziadka Nate'a Savannah kochaa
tylko Jezusa i swojego tat. Oni mieli o nim wspaniae historie i
gdy w boonarodzeniowy poranek przysza ciocia Lindsay ze
swoim mem i dwojgiem dzieci, wszyscy usiedli wok
choinki, a babcia Annie czytaa je im na gos.
Byy to listy, ktre napisa do niej jej tata.

Wiedziaa teraz znacznie wicej o swoim tacie, bo dziadek


Nate znalaz wiele, wiele jego zdj, a zatem nie miaa ju
tylko tego swojego ulubionego w drewnianej ramce, ale ca
stert albumw z jego fotografiami. Jej tata by przystojny i
szczliwy i kocha Jezusa. J take kocha, bo powtarza to
tysice razy w swoich listach.
Savannah wci nie moga si doczeka, kiedy pewnego dnia
pozna go po tamtej stronie nieba. Ogldaa kilka filmw, gdzie
mona go byo zobaczy, i bya teraz cakowicie pewna, e
rozpozna go od razu po jego cudownym miechu. I oczywicie
wyglda jak krlewicz z bajki, ktrym przecie by.
Lecz w midzyczasie sama zacza si czu jak krlewna
nieka, yjc jak w bajce. Przez wszystkie te lata, kiedy
modlia si o odnalezienie swojego taty, nigdy nie bya pewna,
czy to jej si uda, i nie wiedziaa, jak skoczy si jej wasna
historia. Lecz teraz ju to wiedziaa, bo zostaa otoczona tak
mioci, jakiej wczeniej nawet nie potrafia sobie wyobrazi.
Miaa nowych przyjaci, Carla Josepha i Daisy, pana i pani
Gunnerw, i do tego miaa jeszcze par uszu Myszki Minnie,
pikniejszych ni te, ktre mogaby sobie wymarzy.
Lecz przede wszystkim miaa babci Annie i dziadka Nate'a, i
cioci Lindsay, i wujka Larry'ego, i Bena, i Bell, ktrzy byli
dla niej jak najlepsi i nieodczni przyjaciele. Miaa ich
wszystkich, a pewnego dnia spotka si w niebie ze swoim tat,
ktry by krlewiczem z bajki i do tego jeszcze prawdziwym
bohaterem.
Czy moga si spodziewa szczliwszego zakoczenia?

Przyjaciele,
Nie wiem, czy Wam te, ale mi po ukoczeniu powieci Po
tej stronie nieba" zy pyn po twarzy strumieniami. Tak bardzo
chciaabym ucisn w swoich ramionach Savannah, ukoi jej
smutek i samotno, tak bardzo pragnabym zobaczy to
odlege w czasie jej spotkanie z tat, jej krlewiczem z bajki,
ktry tak bardzo j kocha.
Moi bohaterowie zawsze s dla mnie tacy realni. Czasami w
takich chwilach jak ta mj m, zatrwoony moim
zachowaniem, przychodzi mi z pomoc. Dlaczego u licha niepokoi si - jego zazwyczaj szczliwa ona siedzi przed
komputerem i wypakuje sobie oczy? Z tego samego powodu
artuje sobie ze mnie, e pewnego dnia stan si bardzo
osobliw starsz pani, ktra przestanie dostrzega rnic
pomidzy swoimi dziemi a bohaterami swoich ksiek, a ja
wwczas reaguj na te jego prztyczki, pytajc go na przykad,
dlaczego Carl Joseph nie wpad jeszcze do nas na chwil, by
poyczy kilka jajek.
Tak, moi bohaterowie s dla mnie tacy realni.
Ta ksika - jej bohaterowie, fabua, niedajcy spokoju
smutek i okupione cierpieniem zwycistwa - to wszystko cile
wie si z moim yciem. Do napisania powieci Po tej
stronie nieba" zainspirowaa mnie historia mojego brata,
Dave'a. Podobnie jak Josh Dave zrezygnowa ze studiw i
zosta kierowc ciarwki holowniczej. I tak samo jak mj
gwny bohater Dave wycign dwie nastoletnie

dziewczyny spod k pdzcego samochodu i sam zosta


potrcony przez ten pojazd, prowadzony przez pijanego
kierowc. Stao si to pewnego chodnego i deszczowego
sylwestra przed siedmiu laty. Posta Marii Cameron zostaa
przeze mnie w caoci wymylona.
Pniej rnice pomidzy prawdziw histori Dave'a a
opowieci wypywajc mi z serca na karty tej ksiki zatary
si. W prawdziwej historii nie byo ogromnego
odszkodowania, nie byo oszaamiajcej, kilkumilionowej
rekompensaty. Proces sdowy i przesuchania w przypadku
Dave'a nie day niczego oprcz dodatkowej dawki
niepotrzebnego cierpienia. I to raczej nie moja mama, ale ja
byam t, ktra najbardziej niepokoia si o ycie Dave'a - o to,
aby nie podda si atwo i nie zgodzi si na mierno, gdy
mg naprawd wiele osign.
Pomimo modlitw i wielu innych wysikw podejmowanych
przeze mnie, moj rodzin, a take czonkw dalszej rodziny
Dave przez wiele lat przeywa powane trudnoci w wierze.
Wszyscy mamy takich ludzi wok siebie, czy nie? Ludzi,
ktrzy wydaj si i przez ycie jak trudn drog. Lecz w
przypadku Dave'a, zreszt tak jak w yciu Josha, szansa
przemiany przysza poprzez teledysk z muzyk country
Wynonny Judd. Stao si to pewnego pnego wieczoru w
osamotnieniu jego pustego mieszkania.
Ona piewaa Mog sobie tylko wyobrazi" i na kocu
teledysku wzniosa rce do naszego wszechmogcego Boga Boga, ktry w tamtej chwili sta si dla Dave'a bardzo realny.
Zacz szuka tego utworu i trafi na zesp, ktry wielu z Was
jest dobrze znany - grup MercyMe".

Potem sucha tej piosenki przez cay dzie i przez dzie


nastpny, po czym zadzwoni do mnie.
Do tego czasu zdyam si do Dave'a troch uprzedzi.
Odrzuca kad propozycj wsplnego pjcia do kocioa albo
wzicia udziau w naszym cotygodniowym studium biblijnym,
wic gdy tamtego rodowego popoudnia zobaczyam jego
imi na wywiedaczu telefonu, pomylaam, e dzwoni do
mnie z jednego powodu - eby znw poyczy pienidze. O
mao co nie odeszam od telefonu; niewiele brakowao, abym
przegapia jeden z najwaniejszych momentw w moim yciu.
Lecz dziki Boej asce i Jego miosierdziu zostaam
wewntrznie przymuszona do odebrania poczenia.
- Halo?
- Cze, Karen - przywita si, a ja syszaam take grajcy w
tle utwr. - Nie uwierzysz - mwi gono, przekrzykujc
muzyk. - Znalazem t piosenk i czuj si tak, jakbym w
kocu naprawd uwierzy w Boga.
Musiaam usi, eby zastanowi si nad tym, co si dziao.
Mj brat nie mwi do mnie jak zwykle - odlegym,
stumionym i penym pretensji gosem, lecz otwiera przede
mn swoje serce, cieszc si niewiarygodn przemian, jakiej
dowiadczy. Powiedzia mi o teledysku i o odnalezieniu
utworu i na koniec rzuci z niepohamowan radoci: - Czy
wten weekend mog pj z wami do kocioa? Mwi
powanie. Nie mog si ju doczeka.
Dave by uzaleniony od OxyContinu przez trzy lata, zanim
odnalaz gbok wiar. Kiedy, podczas jednego ze spotka
rodzinnych, weszam do kuchni, by nala wody do dzbankw, i
zobaczyam go, jak stoi ze zami w oczach,

zaciskajc zby i trzymajc si kurczowo brzegu kuchennego


blatu. Pot wystpi mu na czoo, a on spojrza na mnie
skruszonym wzrokiem i powiedzia: - Przepraszam, Karen...
ten bl jest taki okropny. Ledwie to wytrzymuj.
Lecz gdy wzroso w nim pragnienie Boga i Jego Sowa, gdy
odnalaz rado piewania pieni pochwalnych na cze
Stwrcy wszechwiata, ju wicej nie mwi o swoim blu.
Wci go dowiadcza, jestem tego pewna. Lecz ten bl nie
okrela go w taki sposb, w jaki okrelaa go jego wiara i
nadzieja na przyszo.
W kady weekend przez sze tygodni z rzdu Dave chodzi z
nami do kocioa na nasze ulubione sobotnie naboestwo
wieczorne, a potem szed jeszcze raz z moimi rodzicami na
poranne naboestwo w niedziel. Pamitam naboestwo w
ten szsty weekend, jakby to byo wczoraj. Bieglimy
spnieni - trzech modszych synw wci miao na sobie
stroje do piki nonej, jeden trzyma serwetk przy nosie, z
ktrego nagle zacza mu lecie krew. Wrd chaosu i
ogromnego popiechu odprowadzilimy czterech modszych
synw do szkki niedzielnej, a potem wbieglimy do
zaciemnionego kocioa, ju po rozpoczciu pierwszej pieni.
Wszyscy ludzie stali, lecz z atwoci dostrzegam z przodu
mojego prawie dwumetrowego brata, w trzecim czy czwartym
rzdzie.
Robi to, co kady z nas by robi, czekajc na kogo w
kociele. Co kilka sekund odwraca si i zerka za siebie przez
rami, szukajc mnie na tyach kocioa. Wraz z Donaldem i
dwojgiem naszych starszych dzieci usiadam w jednym z
tylnych rzdw i zaraz przeprosiam ich na

chwilk. Musiaam przynajmniej pj do Dave'a i


powiedzie mu, e zajlimy miejsca z tyu, a skoro wszyscy
stali, sdziam, e nikt specjalnie nie zwrci na mnie uwagi.
Nikt z wyjtkiem Dave'a.
Zobaczy, e id w jego stron, a gdy podeszam bliej, on
wyszed do przejcia midzy awkami i pocign mnie w
swoje ramiona. - Kocham ci - wyszepta mi do ucha.
- Dziki, e nigdy we mnie nie zwtpia.
Nasz ucisk trwa jeszcze przez kilka sekund, potem
umiechnlimy si do siebie i ja wrciam do swojej rodziny,
siedzcej na tyach kocioa.
Wwczas widziaam mojego brata po raz ostatni.
Nastpnej soboty byam na spotkaniu, gdzie podpisywaam
ksiki. By to pikny, soneczny padziernikowy poranek.
Dave planowa tego dnia pojecha na mecz futbolu, w ktrym
gra mj bratanek. Tylko e nigdy si tam nie pojawi. Od
dziesiciu minut trwao spotkanie, na ktrym byo obecnych
okoo stu osb - Czytelnikw moich ksiek
- gdy nagle zobaczyam mojego ma. Mia dziwny wyraz
twarzy i od razu pomylaam sobie, e co musiao si sta
ktremu z dzieci. Gray w pik non, byy zaangaowane w
teatr i naprawd wiele rzeczy mogo si im przytrafi.
Poprosiam nastpn Czytelniczk, eby zaczekaa kilka
sekund, i podeszam do Donalda. - Czy wszystko w porzdku?
- spytaam.
- Nie, kochanie - odpar krtko, wzi mnie za rk i
odprowadzi kilka metrw dalej, nie tracc ani na chwil
kontaktu wzrokowego ze mn. - Twj brat nie yje. Zmar w
nocy podczas snu.

To, co zdarzyo si potem, byo piknym obrazem Boej


rodziny. Tamta ksigarnia staa si kocioem, Czytelnicy
stopniowo dowiadywali si, co si stao. Niemal natychmiast
otoczyli mnie koem i modlili si za mnie. Po chwili pozwolili
mi pj na zaplecze ksigarni i zatelefonowa do rodzicw. W
kocu postanowiam zosta tam i dokoczy podpisywanie
ksiek, bo przecie ja wanie pisz o takich wydarzeniach - o
trudach prawdziwego ycia i o nadziei Krzya. O obietnicy, e
ostatecznie Bg z tymi, ktrzy Go miuj, wspdziaa we
wszystkim dla ich dobra.
Tamtego dnia moi Czytelnicy i przyjaciele zarazem okazali
mi wiele yczliwoci i wspczucia, obejmowali mnie i
mwili, jak bardzo jest im przykro. Pewna kobieta miaa zy w
oczach, gdy powiedziaam jej, e mj brat mia crk, lecz
nigdy nie dane mu byo jej pozna. - W ubiegym tygodniu
straciam wnuczk - powiedziaa. - Moe wanie teraz twj
brat trzyma j w niebie za rk.
Lecz pomimo tego wszystkiego, pomimo mocnego
przekonania, e Dave jest z Panem i ju nie dowiadcza blu,
miaam w sobie wiele alu. W tygodniach, ktre nastpiy po
jego mierci, duo dowiedziaam si o dobroci mojego brata, o
jego trosce o innych i jego wspczuciu dla sabych.
Zastanawiaam si, dlaczego nie wziam ze sob do przodu
caej rodziny i dlaczego nie usiedlimy obok Dave'a wtedy w
kociele, kiedy widziaam go po raz ostatni. I jak do tego
doszo, e oddaliam si i uprzedziam do niego, gdy
bezskutecznie prbowaam go zaprosi na studium biblijne,
cho przecie Bg nigdy nie oddali si ode mnie ani do mnie
nie uprzedzi. Jedynym pocieszeniem, jakie mi pozostao, jakie
wci pozostaje ze mn, s ostatnie sowa mojego brata.

Dziki, e nigdy we mnie nie zwtpia.


I to wszystko, moi Przyjaciele, popchno mnie do napisania
tej ksiki. Chciaam podzieli si z innymi histori kogo
takiego jak Dave, kto moe nie by gwiazdorem, nieustannym
zwycizc czy czowiekiem, ktry odnis sukces finansowy.
Kim, kto nie zdoby tytuu naukowego ani nie napisa
bestsellerowej powieci. Kim, kto nie by popularny i nie
odnis sukcesu w taki sposb, w jaki definiuje go wiat. Bo
przecie kady z nas ma wok siebie takich ludzi jak Dave,
takich ludzi jak Josh. Chciaabym Was wezwa do tego - co
czsto nie jest atwe i wiele kosztuje - abycie szukali dobra
tych niedostrzeganych i niedocenianych ludzi.
Nasz pastor, Matt, powiedzia w ubiegym tygodniu co, co
nie daje mi spokoju: - Jezus troszczy si o najmniejszych,
ostatnich i zagubionych.
Tak, my take powinnimy troszczy si o takie osoby.
Zachcam nas wszystkich do odnowienia naszej mioci do
najmniejszych, ostatnich i zagubionych, ktrzy yj wok nas,
a przede wszystkim do tego, by - bez wzgldu na uprzedzenia nigdy si nie poddawa.
Bo tylko kochajc i wierzc w tych ludzi, zrobimy przestrze
dla Boga, aby On uczyni cud, tak jak uczyni cud dla Josha.
Jak uczyni cud dla Dave'a.
***
Zawsze, gdy kocz pisanie kolejnej ksiki, spdzam wiele
godzin, modlc si za Was, moich Czytelnikw i Przyjaci
zarazem. Czasami Bg przypomina nam o jakiej sy-

tuacji z przeszoci, w ktrej nasza reacja z kim staa si


napita, i pragnie, bymy to naprawili. Uczy nas kocha na
nowo i daje nam drug szans, gdy tylko przylgniemy do
Niego i porzucimy swoje wasne drogi. Kady z nas syszy w
odpowiedni dla siebie sposb gos Boga wzywajcy go do
nawizania z Nim bliskiej relacji: czasami dzieje si to podczas
rozmowy z przyjacielem lub suchania jakiego kazania w
radiu, albo poprzez utrat kogo, kogo bardzo kochamy.
Moe take za porednictwem przemieniajcych ycie
powieci.
Jeli w trakcie czytania tej ksiki zaczlicie, podobnie jak
Annie Warren, woa do Boga o si, baga Go, by Was
ponownie odnalaz, prosi o szans stania si gboko w swym
sercu takimi osobami, jakimi kiedy chcielicie by... to modl
si, by udao Wam si trafi do najbliszego wierzcego Biblii
kocioa. Tam powinno uda si Wam znale Bibli, jeli jej
jeszcze nie macie. Poniewa ta dajca prawdziwe ycie relacja
z Chrystusem jest zawsze zakorzeniona w Jego prawdzie, w
Pimie witym.
Jeli nie moecie kupi Biblii albo jeli nie moecie znale
jej w najbliszym kociele i jeli teraz po raz pierwszy w yciu
chcecie nawiza kontakt z Jezusem, to napiszcie do mnie za
porednictwem mojej strony internetowej:
www.KarenKings-bury.com. Jako temat wiadomoci
wpiszcie sowk New Life", wylijcie mi swj adres, a ja
przel Wam Bibli. Poniewa pomidzy okadkami tej cennej
ksigi znajduj si wszystkie tajemnice prowadzce do nowego
ycia.
Wszystkich Was za prosz, abycie podzielili si ze mn
swoimi wraeniami z lektury Po tej stronie nieba". Myl,

e wielu z Was ma wok siebie takie osoby jak Josh Warren.


Napiszcie mi, jak historia Josha, jak to wszystko, czego
dowiedziaa si Annie o swoim synu po jego mierci,
przemwio do Was i moe nawet w jaki sposb Was
przemienio.
Kontaktujcie si ze mn za porednictwem mojej strony
internetowej, a gdy ju na ni wejdziecie, znajdcie chwil, aby
dowiedzie si, jak moecie nawiza kontakt z innymi moimi
Czytelnikami. Moecie zostawi prob o modlitw albo
modli si za kogo innego, moecie napisa mi o jakim
bohaterze wojennym, yjcym bd zmarym, i przesa mi
jego zdjcie, aby wszyscy mogli modli si za Waszego
onierza. Moecie take doczy do mojego klubu i
pogawdzi z innymi Czytelnikami o swoich ulubionych
bohaterach i ksikach.
Jeli to jest Wasz pierwszy kontakt ze mn, dzikuj za
znalezienie czasu na lektur. Na mojej stronie internetowej
znajdziecie inne moje ksiki.
Jeszcze raz dzikuj za Wasze modlitwy za mnie i za moj
rodzin. Mamy si dobrze i staramy si nady za naszymi
dziemi, ktre stanowczo zbyt szybko dorastaj. Lecz bardzo
si staramy okazywa im to, e jestemy z nich dumni niezalenie od ich osigni.
Czujemy codziennie Wasze modlitwy. Wiedzcie, e my take
czsto si za Was modlimy.
Do nastpnego razu,
W Jego wietle i mioci,
Karen Kingsbury
www.KarenKingsbury.com