You are on page 1of 16

/manuskrypt, ukaza si w: Szymon Wrbel (red.

), Modularno umysu, Pozna-Kalisz:


Wydawnictwo UAM 2007, s. 207-221/

Aleksandra Derra
Jzyk i jego problematyczne waciwoci w teorii Noama Chomskyego

Co rozumiesz przez
bardziej realistyczn teori?
No c, teori blisz
rzeczywistoci.
(Chomsky 2004: 126)

Abstrakt
W artykule poniszym zastanawiam si nad zaoeniami na temat jzyka, jakie przyjmuje
Noam Chomsky w swojej generatywnej teorii. Na podstawie analiz poszczeglnych tekstw
tego jzykoznawcy, pokazuj, e mamy w nich do czynienia z rnymi pojciami jzyka
uywanymi w rozmaitych kontekstach. Badajc filozoficzne uwikanie teorii, o ktrej mowa,
staram si uwypukli fakt, e status teoretyczny interesujcego mnie tutaj fenomenu nie jest
do koca jasny, a w wielu przypadkach nawet niespjny. Uwaam, e jest to mankament
bogatej i skomplikowanej teorii Chomskyego, jeli spojrze na ni z punktu widzenia
filozofa. Dodatkowo na przykadzie sporu o jzyk prywatny pomidzy Chomskym a
Wittgensteinem pokazuj, e ustalenie statusu ontologicznego jzyka jako badanego obiektu
jest kluczowe z punktu widzenia prowadzonych w filozofii sporw. Brak wsplnego punktu
wyjcia, co do zaoe na temat tego, czym jest jzyk jest sprawia, e dyskusja dotyczca jego
wasnoci jest pozorna bowiem cechy, ktrymi si go opatruje przypisywane s wyjciowo
rnym obiektom. W zakoczeniu wymieniam kilka wtpliwoci, co do sposobu traktowania
jzyka w teorii Chomskyego.
1. Podstawowe zaoenia jzykowego programu badawczego Chomskyego
Dziki powstaniu i rozwijaniu gramatyki transformacyjno-generatywnej Noama
Chomskyego jzyk zacz by traktowany w dociekaniach filozoficznych jako obiekt
biologiczny. Chomsky jest klasycznym naturalist w tym sensie, e uznaje za oczywiste
metodologiczne zalecenie, by jzyk, jako obiekt biologiczny, by badany metodami nauk
szczegowych, w ktrych przyjmuje si, e badane obiekty istniej realnie, to jest jako

obiekty fizyczne. Jednoczenie podkrela, e naturalistyczna metodologia nie posiada statusu


wyrnionego, jest jedynie jednym z wielu sposobw, na jakie czowiek prbuje zrozumie
otaczajcy go wiat. Jest ona jednak najbardziej odpowiednim narzdziem badania jzyka.
To, co fizyczne przejawia si wedug Chomskyego na wielu rnych sposobw. Jeden z jego
aspektw stanowi sfera mentalna, obok takich aspektw jak mechaniczny, chemiczny,
optyczny, organiczny itd.. Jak wida nie przeciwstawia si tutaj tego, co mentalne temu, co
fizyczne (Chomsky 2000a: 75-77, Chomsky 2002: 68). Chomsky uwaa, e nie dysponujemy
dobrze zdefiniowanymi, spjnymi pojciami ciaa, materii, tego, co fizyczne, std ich
uyteczno teoretyczna jest znikoma. W konsekwencji odmawia on wielu problemom
filozoficznym, midzy innymi problemowi ciao/umys, jakiegokolwiek pojciowego statusu.
Nie da si tego problemu sformuowa, skoro bowiem nie istnieje jednoznaczne, jasne
rozumienie tego, czym jest umys, a take tego, czym jest ciao, nie moemy w adnej mierze
bada relacji pomidzy nimi (Chomsky 2000: 106). W powyszy sposb Chomsky nie
dokonuje rozstrzygni ontologicznych, poniewa przyjmuje, e cokolwiek istnieje, istnieje w
sensie fizycznym, cho przejawia si moe w rnych aspektach (Chomsky 2002: 68)1.
Przyznaje take, e istnieje wiele wtpliwoci pojciowych dotyczcych jzyka, umysu,
ciaa, problematyczna wydaje si take unifikacja tego, co mentalne z tym, co jzykowe.
Zgodnie z przyjtym punktem wyjcia, zarwno umys, jak i jzyk traktowane s jako to, co
biologiczne, nie wiemy jednak (by moe jeszcze), w jaki sposb s one ze sob powizane
(Chomsky 2002: 62).
Jzyk w omawianym ujciu jest bardzo specyficzn zdolnoci biologiczn okrelan
przez Chomskyego organem jzykowym (language organ) lub ludzk zdolnoci
jzykow (faculty of language, w skrcie FL) (Chomsky 2002: 85)2. Jest on naturalnym
elementem biologicznego uposaenia czowieka, a poszczeglne jzyki (polski, angielski
itd.), ktre rozwaaj lingwici, s stanami FL (Chomsky 2002: 86-87). To, co potocznie czy
filozoficznie okrelamy mianem jzyka, w peni si rozwija pomimo ubstwa bodca
zewntrznego, a przejcie od stanu zerowego zdolnoci jzykowej do jej stanu penego
rozwinicia jest zapisane w samej strukturze owej zdolnoci (Chomsky 1968: 4). Zadaniem
badaczy jzyka jest ustalenie specyfiki stanu zerowego i dookrelenie warunkw, w jakich
odbywa si przejcie do penego rozwinicia zdolnoci, o ktrej mowa. Warto doda, e dla

Strony tumaczonych prac pochodz z wyda oryginalnych, chyba, e zaznaczono inaczej.

W polskim tumaczeniu ksiki On Nature and Language wyraenie faculty of language jest tumaczone

jako zdolno opanowania jzyka. Zob. Chomsky 2002: 11 (wydanie polskie).

Chomskyego jzyk nazywany jzykiem zinternalizowanym (I-language) dla


podkrelenia jego prywatnego charakteru jest indywidualny, wewntrzny oraz
intensjonalny. Inaczej mwic, kiedy mwimy, e

jaka osoba posiada jzyk

zinternalizowany L (tutaj okrelony jzyk etniczny) twierdzimy, e jego zdolno jzykowa


znajduje si w stanie L. Na tak rozumiany jzyk skadaj si procedury obliczeniowe mzgu
oraz sownik. Upraszczajc, mona powiedzie, e Chomsky nazywa jzykiem co, co w
filozofii okrelilibymy tradycyjnie mianem jzyka prywatnego. Uywanie jzyka bowiem
ma tutaj charakter wewntrzny, a wprowadzanie do teorii takich znanych z filozofii jzyka
poj, jak jzyk wsplny, jzyk spoecznie podzielany, jzyk potoczny jest dla
Chomskyego niezwykle podejrzane (Chomsky 2000: 77-78)3.
Powysze rozumienie wymusza okrelon metodologi bada. W tym miejscu
przywoam j w najoglniejszym zarysie take po to, by pokaza, jakie miejsce zajmuje w
nich interesujce mnie w tym miejscu pojcie jzyka. Wedug Chomskyego jzyk daje si
bada pod czterema istotnymi wzgldami, a wzicie ich wszystkich pod uwag umoliwia
pewien wgld w budow, funkcjonowanie oraz istotno FL. Mianowicie, mona bada
kolejno (i) ontogenez jzyka, (ii) jego mechanizmy psychologiczne i fizjologiczne (iii)
funkcjonalno jzyka oraz (iv) filogenez jzyka. Powiemy kademu z powyszych
wzgldw kilka sw. W badaniach ontogenetycznych traktujemy zdolno jzykow jako
genetycznie okrelony skadnik ludzkiego mzgu. Skadnik ten odzwierciedla si w stanach
mzgu, jakie przyjmowane s przez poszczeglnych uytkownikw, kiedy posuguj si oni
rnymi jzykami. Badamy tutaj take, w jaki sposb stany te si zmieniaj oraz jakie
czynniki rodowiskowe maj na to wpyw. Analizujc sposb dziaania jzyka, staramy si
ustali zasady, dziki ktrym psychologiczne oraz fizjologiczne mechanizmy odpowiedzialne
za owo dziaanie zostaj zintegrowane. W perspektywie funkcjonalnej przygldamy si
konsekwencjom przystosowawczym jzyka, roli jak odgrywa ona na przykad w
przeduaniu istnienia gatunku. Daje si to zbada w uyciu jzyka, czyli w zewntrznej
formie funkcjonowania FL. Badania filogenetyczne wymagaj wedug Chomskyego
przeprowadzenia szczegowych analiz powiconych ewolucyjnej historii gatunku, aby
porwna cech posugiwania si jzykiem z innymi przynalenymi gatunkowi cechami. W
tym wypadku polegaoby to gwnie na porwnawczych studiach nad komunikacj (Chomsky
3

Wydaje si, e mamy tutaj do czynienia z teori, ktra cakowicie przeciwstawia si tradycji po-

Wittgensteinowskiej. W dalszej czci bd si staraa wykaza, e spr Wittgensteina z Chomskym o tak zwany
jzyk prywatny jest sporem pozornym. Dla obu mylicieli punkty wyjcia bada jzykowych, a std sposb
traktowania jzyka, s bowiem zasadniczo odmienne.

2002: 83-84)4. Nietrudno zauway, e tak rozumiane badania nad jzykiem zakrojone s na
bardzo szerok skal i wymagaj zaangaowania metod z bardzo rnych nauk
szczegowych. Aby mwi o zdolnoci jzykowej rozumianej w powyszy sposb, musimy
przyj, e posiadanie FL musi zosta zamanifestowane. Inaczej mwic, jednym z
podstawowych warunkw, jaki musi zosta speniony przez jzyk, jest moliwo uycia go
przez poszczeglnych uytkownikw (Chomsky 2002: 118). Jest to jak si wydaje, znaczce,
poniewa Chomsky nie rozwaa adnych innych kryteriw, jakie faktycznie uywany przez
ludzi jzyk musiaby speni, czy celw, jakim miaby suy, by by jzykiem. Nie ma tutaj
chociaby mowy o przypisywaniu jzykowi tradycyjnie filozoficznej funkcji referencyjnoci
czy funkcji informacyjnej. Poza warunkiem manifestowalnego uycia, jzyk tak jak go
rozumie Chomsky mona bada jedynie pod ktem jego przystosowania do systemw
(biologicznych, obliczeniowych), w ktrych jest on zakorzeniony jako organ biologiczny.
Innymi sowy, mona nieco lapidarnie stwierdzi, e jzyk jest dla Chomskyego zdolnoci
biologiczn, dziki ktrej ludzie mog posugiwa si jzykiem o modularnej strukturze,
majcej wrodzony charakter. Badania lingwistyczne staj si w tej perspektywie w duej
mierze czci teoretycznej psychologii, a zdolno do posugiwania si jzykiem naturalnym
przynajmniej czciowo daje si wyjani dziki badaniu struktur reprezentacji jzykowych
(generowanych zgodnie z reguami gramatycznymi), ktre maj charakter wewntrzny. Nie
bada si tutaj odniesienia znakw do czego, co jest wobec nich zewntrzne, nie ma tu
miejsca na klasycznie rozumian semantyk jako t dziedzin jzykoznawstwa czy semiotyki,
w ktrej bada si relacje znakw do tego, co reprezentuj. Chomsky uwaa, e umiejtno
posugiwania si jzykiem i nabycie umiejtnoci posugiwania si jzykiem naturalnym ma
niewiele wsplnego z oddziaywaniem wiata zewntrznego (powoujc si na argument z tak
zwanego

ubstwa

bodca).

Upraszczajc,

mona

powiedzie,

oddanie

istoty

funkcjonowania jzyka polega na wyjanieniu jego budowy i sposobw generowania wyrae


(rozumianych tutaj jako porcje informacji), a nie na dociekaniu rde ich znaczenia.
2. Czym jest jzyk? Status ontologiczny jzyka w teorii Chomskyego
Chomsky przyznaje, e jzyk nie jest pojciem dobrze zdefiniowanym, a posugiwanie
si nim przez wielu rozmaitych badaczy prowadzi do terminologicznego zamtu (Chomsky
4

W innym miejscu metodologi, o ktrej mowa dookrela Chomsky nieco inaczej. Mianowicie jzyk jak

kady inny obiekt biologiczny mona bada biorc pod uwag nastpujce wzgldy: a) funkcj jzyka; b)
jego struktur; c) podstaw fizyczn, na ktrej jzyk si opiera; d) rozwj, jaki dokonuje si w przypadku
pojedynczego indywiduum; e) rozwj ewolucyjny jzyka. Zob. Chomsky 1980: 227.

1980: 217). Tym bardziej interesujce wydaje si zbadanie, w jaki sposb posuguje si tym
terminem sam autor Syntactic Structures. Proponuj w tym miejscu dokona swoistego
przegldu tez, jakie gosi Chomskyego na temat jzyka, co pozwoli nam zobaczy, w jaki
sposb traktuje on jzyk jako pojcie i jako fenomen. Mona zapyta, czy poszczeglne tezy
na temat jzyka wzajemnie si w teorii Chomskyego nie wykluczaj. W tezach, o ktrych
mowa kryj si bowiem metafizyczne zaoenia filozoficzne, ktrych wbrew postulatom
samego autora Syntactic Structures nie da si w atwy sposb unikn (Chomsky 2000:
106). S one dla filozofa o tyle interesujce, o ile wpywaj na wyniki bada nad jzykiem,
jakie prowadzi Chomsky. Inaczej ni postuluje on w swojej wasnej metodologii, wiele z nich
nie ma swojego rda w tak zwanych badaniach empirycznych, ale zostaje przyjta
arbitralnie. Do tych i innych pomniejszych wtpliwoci powrc w zakoczeniu tego
artykuu.
Wikszo stwierdze na temat jzyka, jakie mona znale w tekstach Chomskyego
mona uoy w trzy grupy, w ktrych jzyk traktowany jest odpowiednio jako: zdolno
biologiczna (2.1.), wewntrzny system regu (2.2), faktycznie istniejcy organ naturalny (2.3).
Omawiam je pokrtce poniej.
2.1. Trop pierwszy: jzyk jako zdolno biologiczna
Wspomniaam ju, e dla Chomskyego jzyk jest bardzo specyficzn ludzk
zdolnoci biologiczn. W pniejszych pracach wyrnia on zdolno jzykow w sensie
szerokim (faculty of language broad sense, w skrcie FLB) i w sensie wskim (faculty of
language narrow sense, w skrcie FLN). Na pierwsz z nich skada si wewntrzny system
obliczeniowy danego organizmu poczony z wewntrznymi systemami: senso-motorycznym
oraz konceptualno-intencjonalnym; drug stanowi sam abstrakcyjny jzykowy system
obliczeniowy, ktry jest niezaleny od innych systemw, z ktrymi jest lub moe by
powizany, bd z ktrymi wchodzi w interakcje (Chomsky, Hauser, Fitch 2002: 1570).
Czowiek posiada powysz specyficzn zdolno dziki okrelonej historii ludzkiego
gatunku oraz konfiguracji takich a nie innych genw. Inaczej rzecz ujmujc, zdolno
jzykowa jest odrbnym systemem mzgu, ktrego stan pocztkowy jest wsplny oraz
wrodzony dla caego gatunku. Rozumiana w sensie FLN stanowi swoisty i specyficzny pod
zasadniczymi wzgldami system charakterystyczny dla ludzkiego gatunku.
Wspomniaam

ju

take,

posiadanie

zdolnoci

jzykowej

musi

zosta

zamanifestowane. Inaczej mwic, warunkiem, jaki musi zosta speniony przez jzyk tak jak
go rozumie Chomsky, jest moliwo uycia go przez poszczeglnych uytkownikw
5

(Chomsky 2002: 118). Aby mona byo uywa jzyka, wyraenia jzykowe, o ktrych iloci
zakadamy, e jest nieskoczona, musz da si implementowa w biologiczny system
poznawczy czowieka. Uycie jzykowe jest moliwe w rwnym stopniu dziki odpowiednio
zaprogramowanemu systemowi sensomotorycznemu czowieka, co dziki pojciowej
organizacji w umyle oraz dziki okrelonym stanom mentalnym. W tym rozumieniu jzyk
jest sposobem, na jaki jego uytkownicy mwi i rozumiej (Chomsky 2000: 5).
Powysze tezy pozwalaj Chomskyemu przypisywa jzykowi dalsze wasnoci. I
tak, po pierwsze, jzyk jest systemem poznawczym, jest zdolnoci szczeglnego rodzaju
posiadajc swoj wasn charakterystyk i sposb funkcjonowania. Zdolno ta suy przede
wszystkim wyraaniu myli, nie za, jak twierdzi wielu filozofw, przekazywaniu informacji,
czy szerzej rozumianej komunikacji (Chomsky 1979: 84-88). Przypomnijmy, e w
rozumieniu wskim (FLN) jest ona cakowicie niezalena od wpyww rodowiskowych oraz
wszelkich innych czynnoci poznawczych, jakie mona przypisa czowiekowi. Funkcja
wyraania myli nie jest jednak traktowana przez Chomskyego zupenie powanie skoro w
jednej ze swoich ksiek po krtkiej jej charakterystyce (Chomsky 1980: 222), kilka stron
pniej przyznaje on, e sformuowanie wyraanie myli jest raczej pustym, niczego nie
wyjaniajcym wyraeniem (Chomsky 1980: 230).
2.2. Trop drugi: wewntrzny system regu
Jzyk jest systemem gramatyki generatywnej, czyli systemem rekursywnym, w
ktrym prawa tworzenia s okrelone i niezmienne. Gramatyka ta stanowi system
uniwersalnych zasad, warunkw i regu, ktre [s] z koniecznoci [biologicznej, a nie
logicznej - A.D.] elementami lub wasnociami wszystkich ludzkich jzykw [etnicznych A.D.] (Chomsky 1975: 29). Jest ona czci ludzkiego genotypu, std charakterystyczn
wasnoci gatunku ludzkiego, uniwersaln dla wszystkich ludzi. Dla uproszczenia, Chomsky
okrela j czasem wewntrznej struktury, ktra posiada wasne mechanizmy i reguy.
Gramatyka generatywna gosi, e na jzyk skadaj si dwa rodzaje struktur: gbokie i
powierzchniowe, odpowiednio ze sob powizane. Struktury powierzchniowe s tworzone ze
struktur gbokich, czsto abstrakcyjnych przez stosowanie pewnego typu transformacji
Chomsky 1968: 394)5. Gramatyka generatywna dla jzyka ludzkiego zawiera: system regu
bazowych, zbir transformacji odwzorowujcych struktury gbokie, utworzone zgodnie z

Ze wzgldu na liczne nieporozumienia interpretacyjne, w pniejszych pracach Chomsky zrezygnowa z

wyrniania struktur gbokich i powierzchniowych.

reguami bazowymi, na strukturach powierzchniowych zbir regu fonologicznych. Ujmujc


rzecz inaczej, jest ona sformalizowanym systemem regu, ktre na podstawie sownika
generuj zdania danego jzyka i przyporzdkowuj kademu z nich analiz strukturaln
(Chomsky 1968: 403), ponadto jest systemem zasad i parametrw obecnych w umyle
dziecka (Cook, Newson 1996: 85).6
Warto w tym miejscu doda, e reguy dla Chomskyego maj szczeglny, mao
filozoficzny (w sensie czerpania z tradycji) charakter. Nie chodzi tutaj o filozoficzne
abstrakcyjne rozumiane reguy la Wittgenstein, ktre stanowi normatywne ramy dla uycia
jzyka (tak, jak je potocznie rozumiemy). Reguy, o ktrych pisze Chomsky maj charakter
najbardziej podstawowych, strukturalnych mona powiedzie zasad (czy parametrw), ktre
pozwalaj na funkcjonowanie jzyka w ogle, a nie w takiej czy innej formie specyficznej dla
kulturowo warunkowego danego jzyka etnicznego.
Tropem, na ktry zwracam w tej chwili uwag, czytelnik Chomskyego musi porusza
si z du ostronoci. W wielu miejscach, na co zwracaam uwag powyej, Chomsky
okrela jzyk mianem systemu gramatyki generatywnej. Podkrela jednak w innych swoich
tekstach, e pojcie jzyka i pojcie gramatyki musz zosta od siebie jasno odrnione.
Pojcie jzyka jest duo bardziej abstrakcyjne ni pojcie gramatyki. Gramatyce za
przypisuje Chomsky faktyczne, realne istnienie. To znaczy uwaa on, e istnieje co w
ludzkim mzgu, co odpowiada owej gramatyce. W przypadku jzyka tak nie jest. Nie istnieje
nic faktycznego, co korespondowaoby z jzykiem (Chomsky 2004: 131). Upraszczajc
gramatyka istnieje realnie, jzyk nie. Realne istnienie nie zostaje przez Chomskyego
dookrelone. Jest ono raczej traktowane zdroworozsdkowo jako co oczywistego, co
ilustruje motto, jakim opatrzony zosta ten artyku.
2.3. Trop trzeci: organ naturalny i realnie istniejcy obiekt
Ludzka zdolno jzykowa (FL) to inaczej organ jzykowy (Chomsky 2000: 4).
Opatrzenie jzyka mianem organu pozwala go zobiektywizowa, zmaterializowa i nada mu
charakter fizyczny. Tym samym, jzyk, ktry jest faktycznie nadajcym si do badania przez
lingwistw obiektem to jzyk zinternalizowany (I-language), odrniony od spoecznie
podzielanego, publicznego jzyka zewntrznego uywanego przez dan wsplnot (E6

Chomsky modyfikowa swoj teori. Standardow teori z Aspects of the Theory of Syntax przeformuowa w

rozszerzon teori standardow, potem w zrewidowan rozszerzon teori standardow, aby przeksztaci j
ostatecznie w teori wizania i rzdu (goverment-binding theory). Wszelkie niuanse zwizane z t ewolucj
pomijam w tym miejscu (Lyons 1998: 165).

language, external language). Pierwszy z nich to indywidualny, wewntrzny oraz


intensjonalny jzyk w postaci procedur obliczeniowych mzgu oraz sownika. Jest on
specyficzny dla kadego indywiduum i stanowi element jego uposaenia mentalnego. Drugi z
nich to jedynie wyidealizowany obiekt, ktry potocznie nazywamy jzykiem polskim,
angielskim, chiskim itd., a ktry nie posiada swojego ustalonego statusu ontologicznego (jest
swoistego rodzaju epifenomenem). Potoczne pojcie jzyka naturalnego nie moe zosta
wczone w zakres teorii naturalistycznych a takie chce formuowa Chomsky odnosi si
bowiem do czego, co, jak ju zostao powiedziane, faktycznie nie istnieje (Chomsky 2000:
22).
W przedstawianej tutaj perspektywie badawczej, mona myle o zdolnoci jzykowej
jako o specyficznym organie fizycznym, posiadajcym podobnie jak wtroba swoje
waciwoci, zasady rozwoju w obrbie caego gatunku czy w pojedynczym organizmie
(Chomsky 1980: 186). Jzyk zinternalizowany (I-language) mona wtedy rozumie jako
wasno mzgu, jako jeden z elementw stanu, w jakim moe znajdowa si FL.
Podsumujmy. Z jednej strony jzyk jest dla Chomskyego organem biologicznym,
specyficznym obiektem, ktry moe by poddany badaniom, poniewa istnieje realnie w
wiecie fizykalnym. Jest on take rodzajem wrodzonej zdolnoci biologicznej, ktra posiada
charakterystyczne stadia rozwoju, ktre da si opisa oraz okreli ich reguy i parametry
funkcjonowania. W sensie wskim jest on take wasnoci mzgu, ktra przejawia si w
rozmaitych stanach ludzkiej zdolnoci jzykowej. Stanowi on take specyficzn zdolno
poznawcz, ktra umoliwia rozumienie i mwienie. Chomsky, z pewnymi ograniczeniami,
utosamia jzyk take z gramatyk, czyli z systemem wewntrznych regu i parametrw,
dziki ktrej jzyk moe manifestowa w swoim uyciu. Jzyk w perspektywie Chomskyego
uznawany jest wic kolejno za organ biologiczny, wasno, zdolno oraz system regu.
Mamy tutaj do czynienia z rozmaitymi kategoriami ontologicznymi. Wydaj si one take
wiza z rnymi perspektywami epistemologicznymi i metodologicznymi. To, co dla
jzykoznawcy wydaje si ukada w spjn terminologiczn cao, dla filozofa jest
pocztkiem snucia wtpliwoci, do ktrych, co ju zapowiadaam, powrc w zakoczeniu
tego artykuu. Czy te same wnioski mona wyciga, kiedy traktuje si jzyk jako organ i
jako zdolno? Czy wasno mzgu moe mie podobn charakterystyk co system regu?
Kiedy twierdzimy, e jzyk suy wyraaniu myli jak dookrelamy relacj miedzy myl a
jzykiem? Czy chodzi o jzyk rozumiany jako organ czy jako zdolno, czy jako system
regu?
8

3. Przykad sporw ontologicznych w filozofii. Pseudospr o jzyk prywatny: Chomsky vs.


Wittgenstein
Ustalenie, czym jest jzyk, ktry badamy, jest spraw kluczow dlatego, e
prowadzone w ramach filozofii spory mog mie poznawczo konkluzywny charakter tylko
wtedy, kiedy dysputujcy ze sob filozofowie bd wyjciowo przyjmowa wsplne
stanowisko dotyczce statusu ontologicznego jzyka7. Proponuj przyjrze si jako
przykadowi dobrze znanemu sporowi o istnienie jzyka prywatnego, jaki mona rozpisa
konfrontujc teori Chomskyego z teori pnego Wittgensteina. Pozwoli to nam dostrzec
jak dalece zaoenia przyjmowane przez badaczy jzyka s zaoeniami ontologicznymi.
Chomskyego i Wittgensteina czy przekonanie o tym, e istnieje gboka struktura
zda znaczcych, ktr naleaoby opisa w budowanej teorii. Status tej struktury u obu
mylicieli jest rny, niemniej jednak podejcie badawcze jest podobne na pierwszy rzut oka.
W codziennym uyciu jzykowym nie wida owej struktury. Wedug Chomskyego nie
widzimy jej i jej sobie nie uwiadamiamy, poniewa podstawowe i uniwersalne struktury
gramatyczne chodzi tutaj zasadniczo o struktury syntaktyczne s ukryte za zason
gramatyki powierzchniowej. Niemniej jednak szczegowe badania pozwalaj wydoby
choby podstawowe uniwersalne struktury zda. Dla Wittgensteina faktyczne funkcjonowanie
jzyka czyli takie, ktre powizane jest z konkretn praktyk jest ukryte, poniewa
jzyk sta si zasadniczym elementem sposobu ycia (Lebensform) do tego stopnia, e nie
potrafimy nabra wobec niego dystansu. Ponadto wyprowadzamy wnioski na temat budowy
wiata na podstawie analogii jzykowych, choby wtedy, kiedy reifikujemy doznania
wewntrzne, jak bl na przykad. Kiedy opisujemy to doznanie uywamy nazwy,
rzeczownika, co sugeruje, e doznanie to ma charakter przedmiotowy. Nie pozwala nam to
dostrzec faktycznych zalenoci i struktur, ktre w nim wystpuj. Zadaniem analiz, ktre
winien przeprowadzi badacz jzyka, jest opisanie wspomnianych powyej ukrytych form
jzykowych. Zalecenie to jest obecne zarwno w teorii Wittgensteina, jak i w teorii
Chomskyego. To, co zasadniczo i diametralnie jak bd dowodzi rni obu
mylicieli, to sposb traktowania jzyka. Postaram si pokaza, e rnice te nie wynikaj z

Nie oznacza to, ze w filozofii i jezykoznawstwie nie mog dobrze funkcjonowa teorie, w ktrych przyjmuje

si rne zaoenia ontologiczne zaloenia na temat jzyka. Oznacza to jednak, e nie toczy sie midzy nimi
faktyczny spr o wasnoci jzyka.

obserwacji konkretnych uy jzykowych, ale z ontologicznych zaoe lecych u podstaw


traktowania samego obiektu badania.
Dla Wittgensteina jzyk jest zbiorem gier jzykowych, ktre jako element ludzkiej
historii i ludzkiej kultury, daj si opisa w okrelonym jej momencie. Opisujc owe gry,
opisujemy obiekt abstrakcyjny, ktrego wasnoci po czci zostay wyabstrahowane z
konkretnych uy, po czci jednak nie s tylko wynikiem procesu prostej generalizacji. Maj
one bowiem charakter normatywny w postaci regu wyznaczaj uycie, tym samym majc
niebagatelny wpyw na funkcjonowanie jzyka w konkretnych wypadkach. Jzyk jest czci
historii naturalnej ludzkiego gatunku i jego kultury. Ponadto jzyk ma zasadniczo charakter
publiczny, to znaczy jest on podzielany przez czonkw wsplnoty uytkownikw jzyka,
mona si go nauczy w procesie dugotrwaego treningu, a staje si on elementem
zwykego i powszedniego nawyku. Tylko tak okrelany jzyk zasuguje na miano jzyka w
ogle w teorii Wittgensteina. Ponadto, gry jzykowe obwarowane s reguami, ktre zostay
uksztatowane w dugim procesie rozwoju ludzkiej kultury (sposobu ycia), reguami, ktrych
stosowanie mona uzasadni jedynie w praktyce.8
Przypomnijmy, e Chomsky nazywa jzykiem co zupenie odmiennego. W jego
rozumieniu jest on biologicznie uksztatowan zinternalizowan wasnoci mzgu
osobnikw ludzkiego gatunku. Opisywana w jego lingwistyce gramatyka uniwersalna jest
czci ludzkiego genotypu, specyficzn i charakterystyczn dla ludzkiego gatunku,
uniwersaln dla wszystkich ludzi. Dla Chomskyego badanie jzyka polega na badaniu
empirycznie dostpnego fenomenu, a jest on dany w postaci wiedzy jzykowej uytkownika
jzyka oraz zdolnoci uczenia si jzyka, jak posiadaj dzieci. Fenomen ten w interesujcej
nas teorii zostaje w okrelonym i wystarczajcym stopniu wyidealizowany. Podkrelmy raz
jeszcze, e jzyk, jaki badany jest w programie Chomskyego, jest czym zinternalizowanym,
intensjonalnym i subiektywnym; tylko taki jzyk bowiem posiada jakkolwiek empiryczn
wano. Jzyk publiczny, a cilej mwic pojcie jzyka publicznego jak to ju zostao
powiedziane, nie posiada dla Chomskyego jasnego statusu, jest pojciem mglistym i
niecisym.
Przedstawione powyej, si rzeczy uproszczone, charakterystyki traktowania jzyka u
Wittgensteina i Chomskyego miay pokaza, jak rne s punkty wyjcia modeli badania

Na temat interpretacji Wittgensteinowskiego pojcia Lebensform pisz szerzej w artykule Lebensform as a

Wittgensteinian way of understanding culture. Theoretical perspectives for the (intercultural) dialogue, w:
Proceedings of the 29th International Wittgenstein Symposium, Kirchberg, 6-12 August 2006, w druku.

10

jzyka, ktre rozwijaj powysi myliciele w swoich pracach. Czy mona powiedzie, e
toczy si midzy nimi spr o istnienie jzyka prywatnego? Wydaje si, e przede wszystkim
spr taki miaby miejsce tylko wtedy, gdyby u podstaw obu przedstawianych teorii jzyka
leay jakiekolwiek wsplne lub choby moliwe do uzgodnienia zaoenia wyjciowe.
Wtedy take spr ten mgby posuy do ustalenia konkluzywnych wnioskw na temat tego,
jakimi waciwociami charakteryzuje si jzyk i w jaki sposb naley go bada. W
opisywanym przypadku jednake trudno doszuka si znaczcych teoretycznych punktw
wsplnych. Wittgenstein prbuje zbudowa podwaliny dla abstrakcyjnych filozoficznych
rozwaa na temat jzyka, w ktrych jzyk traktowany byby w duej mierze jako obiekt
autonomiczny i niempiryczny. Chomsky za buduje lingwistyk naukow, prbujc nada
jzykowi status zgodny z wymaganiami metod nauk szczegowych. Chce on przywrci
realizm badaniom jzykowym, ktrego, z jego punktu widzenia, brakuje toczcym si w
filozofii spekulacjom metafizycznym. Co wicej, analizy Wittgensteina dotyczce
prywatnoci jzyka s analizami szczeglnego rodzaju. Z rozwaa Wittgensteina na temat
jzyka prywatnego wynika bowiem, e to, co nazywa on czasem roboczo jzykiem
prywatnym, dotyczy faktycznie tylko sfery dozna (Wittgenstein 1998, 243-315).
Jzykiem prywatnym dla potrzeb swojej argumentacji okrela on jzyk, w ktrym opisuje
si swoje wasne przeycia wewntrzne, zrozumiae tylko dla doznajcej ich osoby. Inaczej
mwic, na taki jzyk prywatny skadayby si dwiki, ktrych nikt inny poza osob
posiadajc pierwszoosobowe doznania nie rozumie (Wittgenstein 1998, 243).
Wittgenstein zastanawia si nad tym, czy mgby istnie jzyk prywatny sucy do
opisywania i nazywania sfery dozna wewntrznych. Dodajmy, e wniosek Wittgensteina na
temat jego nieistnienia jest jednak wnioskiem dotyczcym wasnoci, jakie przypisuje on
jzykowi, a nie wnioskiem na temat istnienia, bd nie, okrelonej sfery dozna. To znaczy,
zgadza si on z tym, e istnieje sfera wewntrznych dozna, dostpnych tylko doznajcemu
ich podmiotowi. Mona jednak powiedzie tylko tyle, e takie doznania jako podmiot mam.
Jednak tylko ich doznawanie jest sfer cile prywatn, poniewa chociaby wiedza na ich
temat moe by take dostpna osobom trzecim. Okrelenia, ktrych uywam w celu opisania
tych dozna, nie s ju bowiem elementem czego, co naley tylko do mnie, nie s ju
czym prywatnym. Aby je nazwa czy opisa, korzystam z jzyka, ktrego reguy nazywania
lub opisywania o publicznym charakterze wczeniej zostay poznane. Nie istnieje wic
co takiego jak jzyk prywatnych dozna, poniewa z zaoenia jzyk jest fenomenem
publicznym. Doznania wewntrzne nie speniaj postawionych jzykowi przez Wittgensteina
kryteriw. Mona powiedzie, e twierdzenia Wittgensteina na temat jzyka prywatnego s
11

konsekwencj jego wyborw pojciowych i ontologicznych. Jak wida take pojcie tego, co
prywatne jest przez Chomskyego i Wittgensteina rozumiane odmiennie, nie da si wic
stwierdzi, e toczy si midzy nimi spr o istnienie tak zwanego jzyka prywatnego.
Powysze, przykadowe przedstawienie jednego ze sporw toczcych si w filozofii
jzyka miao pokaza, jak istotnym zadaniem tej gazi filozofii jest wyjciowe dookrelenie
statusu ontologicznego jzyka. Dotyczy to kadej teorii w jej ramach formuowanej. Wymg
ten powinien zosta speniony nie dlatego, aby raz na zawsze ustali, czym jzyk jest, ale aby
ustali, czym jest jzyk, o jakim mwimy w naszej teorii.
4. Filozoficzny kij w mrowisku, czyli wtpliwoci
Na podstawie rozwaa z drugiej czci tego artykuu, mona zauway, e w tekstach
Chomskyego znajdziemy wiele metafizycznych, ontologicznych oraz wartociujcych
stwierdze. Samo w sobie nie jest to wad omawianej teorii, ale kci si z czsto
powtarzanym przez autora Syntactic Structures postulatem, zgodnie z ktrym goszonym
tezom nie nadaje on metafizycznej czy normatywnej wanoci (Chomsky 2000: 106). Jedn z
najwaniejszych tez, jak arbitralnie i bez bliszych wyjanie wielokrotnie powtarza
Chomsky, jest teza przypisujca faktyczny, realny status istnienia tylko, temu co fizyczne.
Wyprowadzony zostaje std wniosek, e badania wartociowe poznawczo maj miejsce tylko
wtedy, kiedy dany obiekt moe by badany empirycznie. Jednoczenie jednak, wskazujc na
wieloznaczno i niemono penego, satysfakcjonujcego zdefiniowania niektrych poj,
Chomsky namawia w swoich postulatach metodologicznych do porzucenia debat nad
problemem umys/ciao, problemem relacji tego, co mentalne do tego, co fizyczne, czy
kwesti statusu tego, co mentalne. Robi to wanie dlatego, e nie wiemy dokadnie czym
jest owo fizyczne. Jak ju zostao powiedziane zdolne przejawia si na wiele rnych
sposobw nie posiada ono jasnego statusu pojciowego. Chomsky przestrzega wic przed
uywaniem niejednoznacznych poj, sam jednak nieustannie si nimi posuguje9. Co w
takim razie i w jaki sposb istnieje wedug Noama Chomskyego? Jeli jzyk jest emergentn
wasnoci mzgu (Chomsky 2002: 63), a na temat funkcjonowania i budowy mzgu wiemy
tylko tyle, co gosz mode nauki neurologiczne (bdce niejako w trakcie budowania
podstaw wasnej metodologii), czy moemy na tej podstawie wyprowadza rozbudowane
wnioski? (Hardcastle, Stewart 2001). Zwrmy uwag, e Chomsky nie wyjania jak rozumie

Szerzej o ukrytych zaoeniach oraz niejasnociach pojciowych teorii Chomskyego pisz w artykule Jawne i

ukryte filozoficzne zaoenia teorii jzyka Noama Chomsky'ego (przyjty do druku w Principiach 2006).

12

wyraenia to, co fizyczne czy badania empiryczne. Przyjmuje, e te ostatnie maj


miejsce w nauce (natural science), w ktrej z zaoenia nie posugujemy si terminami
abstrakcyjnymi i potocznymi (Chomsky 2000: 20-21). Filozofia jest wedug niego dziedzin,
w ktrej przeprowadzana jest refleksja nad pojciami abstrakcyjnymi, nauka za jest
miejscem, w ktrym prowadzi si rzetelne empiryczne badania stricte naukowe. Dotyczy to
rzecz jasna take bada nad interesujcym nas tutaj jzykiem. Ten pogld na temat statusu
filozofii i sposobu funkcjonowania nauki jest wysoce dyskusyjny, nawet jeli traktujemy go
jako postulat goszcy jak powinno by.
Wydaje si, e Chomsky nie chce zauway, jak wiele tez, ktre gosi ma charakter
takich postulatw, ktre obowizuj przy pewnym, okrelonym rozumieniu zada nauki.
Praktyka naukowa wydaje si funkcjonowa nieco inaczej, co pokazuj rozmaitego rodzaju
rozwaania w badaniach nad nauk i technologi (Pickering 1992). Podobnie, wyprowadzony
z tezy o fizycznym istnieniu wniosek o zasadnoci prowadzenia bada jedynie nad obiektami
faktycznie istniejcymi, jest arbitralnie postawion tez normatywn, wywiedzion z
stwierdzenia metafizycznego. Tez, ktrej

rda mona by doszukiwa si w

pozytywistycznej tradycji mylenia o nauce i filozofii, a take szerzej o wartoci wiedzy.


Dodam, e uwaam, e w goszeniu powyszych tez nie ma nic zego, o ile, zdajemy sobie
spraw z ich arbitralnoci.
Mona w tym miejscu zapyta Chomskyego wedle jakiego kryterium ocenia on
przydatno poznawcz poszczeglnych teorii na temat jzyka? Jeli tym kryterium jest
uywanie poj stricte empirycznych, to mona odpowiedzie, e suszn wydaje si ta
perspektywa filozoficzna, zgodnie z ktr w teorii nie daje si oddzieli paszczyzny czysto
empirycznej od czysto teoretycznej. Jeli za takie kryterium przyj status badanego obiektu,
to, e musi on by faktycznie, fizycznie istniejcym bytem, w odpowiedzi mona pokaza, e
za miar zwikszania naszej wiedzy nie musimy przyjmowa kryterium wyprowadzonego z
fizyki (o ile jakiekolwiek jednoznaczne kryteria istnienia daj si z tej dziedziny
wyprowadzi). W jaki sposb mona oceni czy wiksz wiedz na temat jzyka daj nam
naturalistyczne teorie traktujce jzyk jako organ biologiczny, czy instynkt, czy filozoficzne
czy jzykoznawcze teorie, w ktrych jzyk traktowany jest jako byt abstrakcyjny? Czy nie
jest rozsdnym stwierdzi, e rne punkty wyjcia w traktowaniu jzyka (por. cz trzecia
tego artykuu) kreuj rne obszary i przedmioty bada, a take rne metodologie
formuowanych teorii. Ocen ich przydatnoci za w gruncie rzeczy wystawiamy stosujc
kryteria akceptowanej przez nas teorii.

13

W wikszoci charakterystyk jzyka przestawianych przez Chomskyego powtarza si


teza o tym, e jzyk jest organem biologicznym. Ujmujc rzecz nieco bardziej szczegowo,
jzyk jest dostpny w swoim rozwoju tylko w postaci fizycznego zapisu, z ktrego
abstrahujemy znaczenia. Mona zastanowi si na ile to, co wiemy na temat jzyka zostaje
wyabstrahowane z samego faktu, e jzyk jest organem biologicznym o specyficznej
strukturze podstawowej, a na ile z tego, co wczone zostao w nasz interpretacj organu
biologicznego. Nasz jako filozofw czy jako jzykoznawcw. W samej biologii wszake
pojcie organu nie jest jednoznaczne i zaley od poszczeglnych dziedzin, w jakich jest o nim
mowa. Sam Chomsky potwierdza te wtpliwoci, kiedy przyznaje, e mwic o organizmie (a
tym samym take o organach tego organizmu), musimy dokonywa abstrakcji i idealizacji,
aby to, co stwierdzamy mogo przybra form wyjanienia (Chomksy 1980: 218). Nie
przeszkadza mu to jednak w tym, by bez podawania bliszego kontekstu metodologicznego
posugiwa si hasem, e jzyk jest organem biologicznym.
Nie jest take jasne, czy w omawianej perspektywie jzyk musimy traktowa jedynie
jako zdolno, czy moemy take, dokonujc pewnej abstrakcji i idealizacji, traktowa go
jako dajcy si uchwyci w fizycznej postaci wytwr tej zdolnoci. Chomsky wydaje si nie
przyjmowa zdecydowanego stanowiska w tej kwestii, cho w kilku swoich tekstach
postuluje wprowadzenie pewnych rozrnie, co do rodzaju stawianych pyta dotyczcych
jzyka. Pisze on, e powinny by one inne w przypadku jzyka jako systemu komunikacji
(wytwr), innych w przypadku jzyka jako wewntrznego systemu obliczeniowego
(zdolno). (Chomsky, Hauser, Fitch 2002: 1569). Niemniej jednak, jak wskazuje wielu
badaczy jzyka, przypisywanie jzykowi rozumianemu jako zdolno poznawcza szeroko
rozumianej niezalenoci od wszelkich innych zdolnoci poznawczych, jest w duym stopniu
niewiarygodne. W takim ujciu bowiem trzeba by twierdzi nie tylko, e jzyk jest niezaleny
od spoecznych interakcji i od kultury, ale take e jego funkcjonowanie w adnej mierze nie
zaley od funkcjonowania na przykad pamici, percepcji, ksztatowania si gestw czy od
zdolnoci motorycznych (Johnson, Lakoff 1999: 475). Kluczowym w tym miejscu wydaje si
dookrelenie pojcia zdolnoci poznawczej oraz pojcia niezalenoci. Czy istnieje
pojedyncza zdolno poznawcza i jakie s kryteria jej wyodrbniania? Czy postulujc
niezaleno mamy na uwadze niezaleno genetyczn (fakt, e co moe w peni rozwin
si bez udziau innych czynnikw) czy niezaleno funkcjonaln (co funkcjonuje
niezalenie od sposobu funkcjonowania nawet powizanych z ni elementw).
Wydaje si, e jedn z podstawowych trudnoci, z jak musi zmierzy si czytelnik
prac Chomskyego jest sposb, w jaki posuguje si on terminami zaczerpnitymi z
14

krytykowanych teorii oraz potocznymi wyraeniami, ktrym nadaje on od czasu do czasu


nowe znaczenia. Wydaje si take, e zbyt atwo stawia on pewne tezy bez dodatkowego
uzasadnienia. Stwierdzenie, e bardziej realistyczna teoria to taka, ktra jest blisza
rzeczywistoci niczego nie wyjania. Ani tego, na czym polega owa blisko, ani tego, jak j
zmierzy. Okrelanie jzyka mianem organu bez dodatkowego dookrelenia, czym w organ
jest i jakie posiada wasnoci, nie pozwala zwikszy wiedzy na jego temat. Specyficzna
niefrasobliwo Chomskyego w posugiwaniu si pojciami obcionymi tradycj
filozoficzn sprawia, e waciwoci, jakie przypisuje on jzykowi staj si problematyczne.

Literatura
Chomsky, N. 1957. Syntactic Structures. The Hague: Mouton.
______ 1968. Language and Mind. New York: Harcourt Brace Jovanovich.
______ 1975. Reflections on Language: The Whidden Lectures. New York: Pantheon Books.
______ 1979. Language and Responsibility. Sussex: The Harvester Press.
______ 1980. Rules and Representations. New York: Columbia University Press.
______ 2000. New Horizons in the Study of Language and Mind. Cambridge: Cambridge
University Press.
______ 2002. On Nature and Language. Cambridge: Cambridge University Press.
[O naturze i jzyku. tum. Jacek Lang. Pozna: Axis 2005.]
______ 2004. The Generative Enterprise Revisited. Discussions with Riny Huybregts, Henk
von Riemsdijk, Naoki Fukui and Mihoko Zushi. Berlin: Mouton de Gruyter.
Chomsky, N., Hauser, M., Fitch T.W: 2002. The Faculty of Language: What Is It, Who Has
It, and How Did It Evolve?, Science vol. 298.
Cook, V.J., Newson, M. 1996. Chomskys Universal Grammar. An Introduction. Oxford:
Blackwell.
Hardcastle, V. G., Stewart, C. M. 2001. Theory structure in the Neurosciences. w: Theory
and Method in the Neuroscience. Machamer P., Grush R., McLaugglin P. (red.).
Pittsburgh: University of Pittsburgh Press.
Lakoff, G., Johnson M. 1999. Philosophy in the Flesh: The Embodied Mind and its Challenge
to Western Thought. New York: Basic Books.
Lyons, J. 1998. Chomsky. Warszawa: Prszyski i S-ka.
Pickering, A. 1992. Science as Practice and Culture. Chicago: University of Chicago Press.
Wittgenstein, L. 1998. Philosophische Untersuchungen / Philosophical Investigations. transl.
G.E.M. Anscombe. Oxford: Blackwell.
15

[Dociekania Filozoficzne. tum. B. Wolniewicz. Warszawa: PWN 2000.]

16