You are on page 1of 149

Moja droga ku Jani

Marian Wasilewski

MOJA DROGA KU JANI

WYDAWNICTWO
ARCANUS

Bydgoszcz 2008
3

REDAKCJA TECHNICZNA
Waldemar Mackiewicz

Copyright by:
Marian Wasilewski
Wydawnictwo Arcanus

ISBN 978-83-88079-58-0

Wydawnictwo Arcanus
85-435 Bydgoszcz, ul. Sztormowa 19
tel./fax 052 581 92 23
www.arcanus.pl

DRUK
Wbrzeskie Zakady Graficzne SP. z o.o.
ul. Mickiewicza 15, 87-200 Wbrzeno

mojej kochanej onie Graynie


a take dzieciom i wnukom
prac t dedykuj

Motto autora
Jestemy hojnie obdarzeni przez Stwrc, ale nie posiadamy
daru wiedzy o sobie. Wiedz t musimy zdobywa sami. Widocznie taki jest plan stworzenia.
Jednak posiadany przez nas dar wyobrani i woli jest tak mocny, e moe nie tylko tworzy lecz take ogranicza lub unicestwi, nawet sam siebie. Czowiek, niewiadomy mocy tego daru,
tworzy sobie wizienie we wasnym domu. Sam ogranicza si
tym co jest mu najatwiej dostpne: egotycznymi emocjami i pragnieniami oraz sugestiami zewntrznymi.

Przedstawiona tu praca jest wprawdzie obwarowana prawem


autorskim, nie ogranicza si jednak jej innego rozpowszechniania
w jzyku polskim pod warunkami e nie bdzie to czynione dla
celw komercyjnych i e bdzie powoanie si na rdo.
Tekst ten zawiera poprawki w ramach przygotowania do ewentualnego drugiego wydania ksikowego.

Spis treci
Wprowadzenie Stwrcy Skrzyde ...............................

Rozdz. 1 - W poszukiwaniu Jani ................................

15

Afirmacja Jani
Struktura Przejawienia
Zjawiska paranormalne
Rozwj duchowy
Model transformacyjno-samostanowicy
Psychologia Gbi
Archetyp Anima
Egregor
Archetyp Stary Mdrzec
Wypowiedzi na forum internetowym Przebudzenie.

36

Rozdz. 2 Listy ..............................................................

48

List do Nieznanego wiata


Synchronizacja prekognicyjna
Czy wszechwiat jest komputerem stworzonym
i sterowanym przez wiadomo Kosmiczn?
Zjednoczenie religii
Nagroda
Rozdz. 3 Spotkanie .....................................................
Spotkanie z o. Czesawem Klimuszk

58

Rozdz. 4 Nauka o zu ..................................................

69

Ponerologia

Rozdz. 5 Meandry .......................................................

78

Meandry wiadomoci
Meandry ycia

Rozdz. 6. Rozmaitoci ................................................

84

Ksika Waldemara Witkowskiego


Potknicia intelektu
Niefortunne ssiedztwo strachu i wesooci
Pranie mzgu
Wybory w Polsce 2007
Kara mierci
Wyzwolenie

Rozdz. 7 - Troch o Hermetymie ................................. 9 6


Tablica Szmaragdowa
Podstawowe nauki hermetyzmu
Prawo
Prawo
Prawo
Prawo
Prawo
Prawo
Prawo

mentalizmu
analogii i odpowiednioci
wibracji
biegunowoci
rytmu
przyczynowoci
dwoistoci czynnego i biernego pierwiastka

Rozdz. 8 - wiadomo i jej zwizek z form . . . . 108


wiadomo
wiadomo a forma
Regua tworzenia form przestrzennych
Psychiczne uwarunkowania sztuki
Przypisy

Rozdz. 9 - Przejcie do czwartego wymiaru ................. 132


(Relacja Indianina)

Przed przemian
Pi lub sze godzin przed przemian
Przedmioty syntetyczne i myloksztaty
rzeczywistoci lucyferycznej
Przemiany planetarne
Dowiadczenie przemiany planetarnej
Prnia 3 dni w ciemnoci
Nowe narodziny
Wasze myli a kwestia przetrwania
Mj komentarz

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 142

Zakoczenie ................................................................... 145

Wprowadzenie
Opowie o drodze ku Jani chciabym poprzedzi moj przygod zwizan z miesicznikiem Nieznany wiat. Zamieszczony
tam pewien artyku, napisany chyba na p serio, dotyczy przekazw istot pozaziemskich, mwicych o przyszoci mieszkacw naszej planety. Artyku ten zainspirowa mnie do takiej oto
wypowiedzi skierowanej do Redakcji:

Stwrcy Skrzyde
(Nieznany wiat nr 12/2005)

Intrygujcy artyku pod tym tytuem, opublikowany w nr 5/


2005 N zachci mnie do wejcia na link internetowy www.
wingmakers.com (polska wersja www.wingmakers.pl ). Zorien- towaem
si w wielkim bogactwie zamieszczonych tam materia- w,
porobiem niektre wydruki do spokojnego przeczytania. a- uj,
e moim sprztem nie mogem zrobi kopii barwnych obra- zw
do zilustrowania tej relacji.
Do artykuu tego chciabym doda, e przekazy Stwrcw
Skrzyde s zgodne z licznymi przepowiedniami astrologicznymi,
religijnymi i ezoterycznymi. Przejcie z Epoki Ryb do Epoki Wodnika ma si wiza z wielkimi zmianami w psychice gatunku ludzkiego. Jest take mowa o tym w Jodze (przejcie do nowej Jugi). Obserwacja tego co dzieje si na naszej planecie rwnie skania do zastanowienia si. Za moich lat chopicych liczba ludnoci wynosia niewiele ponad dwa miliardy, a teraz ... ju nawet nie
wiem ile, chyba okoo siedmiu miliardw. Cywilizacja opiera si
na ropie, ktrej wystarczy na 30 do 50-ciu lat a co potem? Czy
wielkie koncerny zd przeama opr zwizany z poszukiwaniem nowych rde energii (poszukiwanie to dzi jest sztucznie
hamowane)? Gdy w Nowym Jorku zabrako prdu dziay si
dantejskie sceny: zablokowane windy oraz pocigi metra na podziemnych trasach, brak benzyny, groba braku wody. Nie dziaay telefony, radio i TV. W nocy masowo i bezkarnie rabowano
sklepy. Policja nieudolnie reagowaa jedynie na napady i gwaty.
Sowem przedsmak Armagedonu.

Z drugiej strony, historia pisana w zasadzie nie przekracza


okresu dziesiciu tysicy lat, archeologia siga dalej. Geologia i
kosmologia zakrelaj kolosalny horyzont czasowy a ycie trwa,
jest jakby pod ochron. Rzekomo wykryte w Nowym Meksyku
artefakty wskazuj na pomoc, jakiej mamy udzieli sobie my,
ludzie z dalekiej przyszoci.
Czowiekowi naszej kultury bardzo trudno wyobrazi sobie
podre w czasie, gdy nasze pojcia opieraj si gwnie na doznaniach zmysowych. Na tej podstawie opiera si take jzyk, logika dwuwartociowa (prawda fasz) i cay paradygmat wspczesnej wiedzy. W mikrowiecie jednake fizycy, posugujc si
logik wielowartociow i rnymi konstrukcjami matematycznymi, dostrzegaj paradoksalne zjawisko, kwestionujce nasze
pojcia o przyczynie i skutku. Zdarza si tam, e skutek poprzedza przyczyn.
Zjawisko wzgldnoci czasu astronomicznego dostrzegamy
take na co dzie, nie zdajc sobie z tego sprawy. Mam na myli
nie tylko czas psychologiczny, ktry przebiega w staym kierunku lecz w rnym tempie, gdy zaley od sprawnoci psychiki. Na
przykad w cigu jednego dnia wicej zdarze odnotowuje i przeywa dziecko ni czowiek dorosy. Chodzi mi o mylenie i dziaanie magiczne.
Wielu ludzi nie myli o tym, e cay rytua religijny jest oparty
na magii, w ktrej czas moe przebiega w rnych kierunkach i
w rnym tempie. Spenienie modlitwy, na przykad, moe wymaga zmian w wydarzeniach przeszych, w ktrych skutek ma
wpyw na przyczyn. Przypuszczam, e mwienie o cudach ma
rdo w naszej niewiedzy. Nie wyobraam sobie by Stwrca, poprzez czynienie cudw, ama wasne prawa. Najwidoczniej tych
praw nie znamy w peni.
Przekazy Stwrcw Skrzyde pono pochodz od artefaktw
odnalezionych w komorach podziemnych, o ktrych jest mowa
we wspomnianym artykule N. Jest tam szczegowy i sugestywny opis dziaania wadz politycznych, aby tre przekazw nie
przedostaa si do publicznej wiadomoci. Tre ta zostaa jednak
ujawniona przez pracownika naukowego (dra Nerud), ktry zdezerterowa gdy uzna, e sprawa jest tak wielkiej wagi, e musi
by powszechnie znana. Stao si to moliwe dziki internetowi
ktry, chyba nieprzypadkowo, rozwin si w tak szybkim tempie.
Wydarzenia te, oprcz wywiadw udzielonych dziennikarce o imieniu Sara, s take opisane w formie beletrystycznej.

10

Trzeba przyzna, e nie ma moliwoci zweryfikowania sposobu w jaki przekazy zostay uzyskane, chocia wiadomo jak trafiaj do internetu. Jest to przyczyn sceptycznych pogldw na ich
prawdziwo. Przypomnijmy jednak, e take o Jezusie wiedziano w Nazarecie e by synem miejscowego cieli, co budzio wtpliwo czy Jego nauczanie jest wiarygodne. Pamitam jednak
sens wypowiedzi C.G. Junga o UFO: Nie wiem czy s to fakty fizyczne, ale z ca pewnoci jest to prawda psychologiczna. Podobnie mona powiedzie o przekazach Stwrcw Skrzyde. Sposb przekazania nie musi by fizycznie prawdziwy, ale moe by
prawdziwy psychicznie i duchowo, szczeglnie gdy budzi rezonans w strefie intuicji. Tak ju jest, e pierwsze pytanie jakie nasuwa si po usyszeniu niezwykej wiadomoci brzmi: skd to
wiesz? W przekazach wielkich prawd duchowych czsto posugiwano si mitem. Na przykad nikt nie musi wierzy, e w Bhagawad Gicie duga rozmowa boga Kriszny, wonicy wozu bojowego, z wodzem Ardun odbya si tu przed bitw, w obliczu zbrojnych nieprzyjaci a jednak wypenia ona prawie ca tre
tej hinduskiej ewangelii.
Przejdmy jednak do treci przekazw. Najoglniej chodzi w
nich o przemian psychiki Ziemian z postawy psychofizycznej
skierowanej na przetrwanie na postaw skierowan na eksploracj. Postawa ta jest zakodowana genetycznie. Jej przemiana musi
dokona si take w strefie instynktw. Do tego nie wystarcza
wiedza intelektualna, logika i metafizyka. Aby osign mas
kry- tyczn przebudzenia w skali spoecznej, umoliwiajc
odkrycie tzw. Wielkiego Portalu, niezbdne jest zwikszone
wyczulenie na harmoni i pikno. Dlatego przekazy zawieraj
take bogaty zes- taw specjalnych utworw muzycznych o
okrelonej wibracji, ma- larstwo, utwory poetyckie, a take (moe
nie ujawnione jeszcze) informacje o historii, kulturze i technice
Stwrcw Skrzyde.
Trzeba zauway, e przemiana taka nie odbywa si bez powanych i wielorakich oporw. Dla przykadu zacytuj opis zaczerpnity z przekazu Stwrcw Skrzyde (skorzystaem z tumaczenia Zespou Polskojzycznego):
Implikacje i skutki Wielkiego Portalu
Najwaniejsze nastpstwa Wielkiego Portalu sprowadzi mona
do trzech gwnych nurtw oddziaywania:

11

1. Instytucje naukowe, religijne, i kulturowe ulegaj reformie


pod ktem objcia wiedz wielowymiarowych rzeczywistoci jako
rdzenia swojej dziaalnoci, przewodniej czstotliwoci.
2. Przywdcy rzdowi zobowizuj si do przeprowadzenia restrukturyzacji systemw politycznych planety pod ktem integracji z
nowymi systemami wiedzy, a w szczeglnoci z wielowymiarowym
wszechwiatem i obszern rodzin inteligentnych istot, ktre go zamieszkuj.
3. Instytucje spoeczne zwizane z przemysem i handlem ulegaj przebudowie pod ktem wspierania technologii, ktre pojawiaj
si wraz z odkryciem Wielkiego Portalu. Technologie te radykalnie
zmieniaj sposb ycia na skal planetarn. Rewolucji ulega zdrowie
przewonika duszy, planowanie dalszych poczyna gatunku, stabilno ekosystemu oraz planetarny system edukacyjny gatunku.
Obszary oporu wobec Wielkiego Portalu znajduj si w pamie
przewidywalnoci, o ile nie uda si ich w por unikn. Najwikszy
opr przewidziany jest w obrbie trzech podstawowych czynnikw:
1. Czy energia czsteczki uyta zostanie jako bro i/lub zasb
energetyczny?
2. Zaistnieje rozam czy zjednoczenie w obszarze religii?
3. Czy inteligencja maszyn znajdzie si pod kontrol inteligencji
gatunku?

Z dalszej treci przekazw wynika, e opr bdzie skierowany


przeciwko osabieniu motywacji egotycznej, ktre (osabienie) nie
dopuszcza do manipulacji gatunkiem przez przedstawicieli wadz.
Wadze powinne suy gatunkowi, a nie manipulowa nim wedug wasnych potrzeb. Mog wic by prby przemocy fizycznej,
bd opr bazujcy na obronie dogmatw religijnych. Nowym obszarem oporu moe by inteligencja maszyn. Chyba chodzi o
kontrol tempa rozwoju maszyn elektronicznych, ktry (rozwj)
moe okaza si szybszy od etycznego rozwoju umysu. By moe, e w gr wchodzi te wszczepianie implantw do mzgu ludzkiego.
W efekcie, po przekroczeniu Wielkiego Portalu, nastpi zaakceptowanie wiedzy przez religie. Rozwinie si take intuicja jako
kolejna wadza umysu i zostanie utorowana droga rozwoju gatunku we wsppracy ze spoecznoci pozaziemsk. Zmiany te
maj zachodzi w czasie szeregu najbliszych pokole.

12

Teraz, po dokadniejszym zapoznaniu si z materiaami Stwrcw Skrzyde, nie odczuwam sprzeciwu do ich treci. S jednak
bardzo rozlege i, moim zdaniem, mog przekracza zdolno do
ogarnicia ich przez wspczesnego czowieka. Na przykad nie
odczuwam potrzeby pojmowania Siedmiu Wszechwiatw (chwilowo dla mnie wystarcza Jeden). Oczywicie jest to moje subiektywne odczucie. Natomiast liczne wskazania dotyczce rozwoju
samowiadomoci, oraz prognoz dla naszej planety, wywouj raczej pozytywny rezonans w strefie intuicji.

13

14

Rozdzia 1

W poszukiwaniu Jani
Jestem ju w osiemdziesitym roku ycia. W przedstawionej
tu Afirmacji Jani ujem dorobek ostatnich 45-ciu lat poszukiwa. Odnalazem, w moim przekonaniu, dar celu bez ktrego
trudno y. Nieczsto czowiek powanie pyta siebie: kim jestem i
dokd zmierzam?

Afirmacja Jani
Mj Opiekunie, Przewodniku i Nauczycielu. Pomagasz mi y
wedug mej woli. Kierujesz, jeli trzeba, moim yciem. Jeste ze
mn, cho przebywasz take w innym czasie i prze- strzeni. Ufam
Tobie i miuj Ci, gdy jestemy Jednoci.
Mam intuicj otwierajc drog ku prawdzie. Ciesz si
yciem, piknem wiata i dobrym zdrowiem. Mam poczucie
humoru. Dbam o moje ciao. Kontroluj odywianie, docho- dz
do prawidowej wagi i sprawnoci. Porzuciem palenie ty- toniu i
ograniczam uywki, chocia ich nie unikam. Szanuj ycie
rodzinne. Postaw konsumpcyjn rwnowa postaw twrcz.
Nasze potrzeby materialne s zaspokajane z niewiel- kim
nadmiarem. W miar moliwoci na bieco naprawiam
ewentualne ze skutki mojej akywnoci, jako e trudno by
nieskazitelnym w yciu ziemskim i nie myl o tym wicej.
Mam pokj w sercu. Darz przyjaznym, ciepym uczuciem
wszystko co yje i istnieje. Czuj si zwizany z otoczeniem.
Dostrzegam losy blinich. Ciesz si ich sukcesami, poma- gam
jeli trzeba i jeli mog, jednak nie naruszam ich woli (chyba, e
czyni oczywist krzywd). Wolna wola stanowi
bowiem
podstaw rwnowagi bytu. Wiem take, e brak mi- oci rodzi
lk, ktry jest korzeniem si destrukcyjnych za- rwno w skali
osobistej jak i spoecznej.
Wraz z Tob jestemy nieodczn, niemierteln, holistyczn, stale uczc si, jednoczc wiadomoci i przeywajc rado istnienia czstk WSZYSTKIEGO.

15

Chciabym teraz opowiedzie o drodze, ktra doprowadzia


mnie do Afirmacji Jani. Dlatego moe zanudz troch opowieci
o sobie. W dziecistwie miaem pewne niezrozumiae przeycia,
ktre w czasie dorastania skutecznie wybito mi z gowy. W czasie
buntu modzieczego w okresie szkolnym, po odrzuceniu dogmatw religii katolickiej, w ktrej urodziem si i byem wychowany, i po pniejszym urobieniu mnie, na dugi czas, przez magiel materializmu doznaem wewntrznej przemiany. Zaczo si
od poddania mnie (w 1964-tym roku) operacji chirurgicznej. Chyba byem wwczas reanimowany, lecz nikt mi o tym nie powiedzia. Co nieco z tego pamitam, ale niewiele. Nie odwayem
si jednak nikomu o tym opowiedzie. Mj wiatopogld by wtedy zdecydowanie materialistyczny i nie przypuszczaem, e ktokolwiek potraktuje moje zwierzenie powanie. Dzi nie mam takich obaw.
Znalazem si w jakiej przestrzeni bez ta, otoczony mg.
Czuem si lekko i radonie. Szedem i mga si jakby rozrzedzaa. Wiedziaem, e za mg czeka mnie co wspaniaego, ale
nie wiedziaem co. W pewnym momencie usyszaem ostry, mski gos. Nie pamitam sw, lecz tre bya taka: zatrzyma go!
po tym wszystko znikno. Dotychczas mam mocne przekonanie,
e wizja ta bya prawdziwa.
W 1973-cim roku odby si Pierwszy wiatowy Kongres Psychotroniki (w Pradze czeskiej). Przeczytaem o tym obszerny artyku w prasie, autorstwa Lecha E. Stefaskiego, po ktrym nie
miaem spokoju. Oboyem si lektur filozoficzn, a take psychologiczn i psychiatryczn, bo obawiaem si o stan mojej psychiki. Potem, mieszkajc we Wrocawiu, co miesic przyjedaem
do Warszawy na spotkania Kka Psychotronicznego. Uczszczaem na rne odczyty organizowane przez Towarzystwo Przyjani
PolskoIndyjskiej, wiczyem Jog, uczestniczyem w warsztatach
ZEN i innych, a w 1975-tym roku byem na Drugim wiatowym
Kongresie Psychotroniki w Monte Carlo.
Uksztatowa si mj wiatopogld, doszedem do zgody ze sob. Duo zrozumiaem i staraem si tym podzieli. Std Afirmacja. Wiem jednak, e jzyk nie moe w peni przekaza doznanych
przey. Pomocny jest mit i sztuka i wanie dlatego zainteresowaem si lansowanymi w internecie przekazami Stwrcw
Skrzyde.

16

Struktura Przejawienia
Poza tym Stwrcy Skrzyde posuguj si intelektem idc do
granic, do ktrych moe on doprowadzi. To mi odpowiada. Korzystaem z tego. W oparciu o znane mi zjawiska paranormalne,
czerpic z wiedzy orientalnej i ezoterycznej, doszedem do pewnych roboczych aksjomatw, pomocnych w dedukcyjnym uzasadnieniu doznawanych przey i faktw. Gwn przeszkod dla
intelektu s sprzecznoci zwizane z pojciami czasu i przestrzeni. Ponadto ogranicza nas jzyk. Substancja leksykalna, jak wiadomo, tworzy si w oparciu o doznania zmysowe, uczucia i rozumowanie, posugujc si przy tym logik formaln. Bywa wieloznaczna. Na przykad sowo duch jest uywane w tak rnych
dziedzinach i znaczeniach, e czasem nasuwa si myl, aby go w
ogle nie uywa. Mona jednak podj prb uporzdkowania
znacze.
Ot odnonie do wspomnianych aksjomatw: Duch jest najwysz, niezmienn, niepoznawaln dla intelektu substancj,
Absolutem. Duch przejawia si gwnie przez Pierwotn Dwjni. Przejawienie Ducha jest czym innym ni Duch (tak jak chd
zegara jest czym innym ni zegar), jest Pierwotnym rd- em,
zmiennym i, by moe, poznawalnym w procesie ludzkiego
rozwoju.
Elementami Pierwotnej Dwjni s: wiadomo Kosmiczna
(K) i Pramateria-Energia (PE). Oba te elementy s ze sob komplementarnie zwizane, tzn. K nie moe istnie bez PE i odwrotnie, PE nie moe istnie bez K. Oba elementy Pierwotnej
Dwjni maj wzajemnie przeciwstawne cechy.
Cechami K s: Inteligencja rda, inwencja twrcza (w tym
wyobrania), niezmienno (istnienie poza czasem), bezprzestrzenno (nie zajmowanie przestrzeni) oraz zdolno do przyjmowania stanu holistycznych Monad (Istot, Jani). Ten stan przejawia si podczas realizacji komplementarnego zwizku z PE. Moe
si kojarzy z fizyczn cech lepkoci. Monadyczny stan K mona by nazwa nieprzeliczaln quasi-mnogoci, cho w swej istocie K ma cech jednoci. Wszystkie Monady s jednakowe,
maj jednak zdolno do jednoczenia si ze sob i do podziau
(intelekt ma z tym trudnoci). Holistyczn natur Monady atwiej

17

sobie wyobrazi gdy przypomnimy, e nawet maa cz fotografii


holograficznej zachowuje ten sam obraz co caa fotografia.
Cechy PE s, jak powiedziano, przeciwstawne do cech K. S
nimi: czas i przestrze, mnogo, brak inteligencji i inwencji twrczej oraz podatno na oddziaywanie na ni K.
K, dziki stanowi monadycznemu, wie si z PE tworzc
materialne formy. Tak powstaj czstki elementarne, ktre cz
si w atomy, pierwiastki, zwizki chemiczne, itd. Rozwj ten jest
dokonywany przez Monady, ktre d do ponownego zjednoczenia si z Pierwotnym rdem.
W procesie kreacyjnym materii stopniowo zmniejsza si spjno Monad z formami materialnymi. Daje to pocztek yciu i fizycznej ewolucji gatunkw. W efekcie Monady d do zjednoczenia ze sob i z Pierwotnym rdem jako z Bogiem Osobowym,
wzbogacajc Go dowiadczeniem materii.
Trzeba przyzna, e opisany tu proces nosi faszujce pitno
materii, gdy dzieje si poza czasem lub w zmienionej relacji czasu. Tak jakby wszystko dziao si zawsze (rwnoczenie), a jednak nie przebiegao jednakowo. Intelekt nie moe tego obj.
W tym ujciu trzeba podkreli, e kada Monada (Istota,
Ja) jest czstk Boga Osobowego. C.G. Jung nazywa Ja
obrazem Boga (a nie Bogiem) w czowieku. Myl, e po prostu
nie chcia popa w ostry konflikt z teologi, bo mogoby to unicestwi cay jego dorobek naukowy.
Przedstawiony tu system aksjomatyczny nie musi by prawdziwy ani jedyny. Rzuca jednak wiato na cay proces przejawienia. Jest zgodny z systemem buddyjskim. Chrzecijastwo ma
inny system, w ktrym poczone jest pojcie Ducha (Absolutu)
z Pierwotnym rdem (Bogiem Osobowym), ktremu przypisuje
si wszystkie cechy Ducha.
Przy okazji chciabym przypomnie niefortunn (moim zdaniem) wypowied papiea Jana Pawa II, ktry nazwa buddyzm
religi ateistyczn, gdy Bg Osobowy nie jest w niej Najwyszym
Podmiotem. Pniej przeprosi i mdrze wycofa si z tego, nie
szkodzc dialogowi midzyreligijnemu.

18

Moliwe e system chrzecijaski jest bliszy prawdy ni system buddyjski. Niepoznawalno maleje bowiem w wietle logiki
wielowartociowej ktra, take w fizyce, dopuszcza moliwo
tzw. przemieszcze wirtualnych (z pominiciem cigoci drogi) co
moe pozwoli w przyszoci zrozumie procesy wieloprzestrzenne
i pozaczasowe.
Ciekawe, e w ikonografii chrzecijaskiej Ducha witego
przedstawia si jako gobka (bd gobicy, co mogoby stanowi
istotny aspekt sakralnoci pci) pomimo, e katecheza gosi trjosobowo Jedynego Boga. A w Ewangelii mwi si: Kady
grzech i blunierstwo bd odpuszczone ludziom, ale blunierstwo
prze- ciwko Duchowi nie bdzie odpuszczone (Mat. 12/31; BT).
Dedukcyjny system poznawczy, oparty na aksjomatach, dobrze suy take w wielu gaziach nauk cisych. Na przykad geometria euklidesowa sprawdza si w praktyce, take w lotach kosmicznych. Nie przeszkadza to jednak rozwojowi innych geometrii,
nieeuklidesowych, opartych na zmienionych zespoach aksjomatw (aksjomaty to nie dogmaty, mona je zmienia). Algebra rwnie sprawdza si w yciu, a jednak bez algebry G. Boolea, opartej na innym zespole aksjomatw, rozwj techniki komputerowej
byby chyba niemoliwy.

Zjawiska paranormalne
Chciabym teraz podzieli si swoim pogldem na zjawiska
zaliczane do paranormalnych. W najwikszym uproszczeniu pogld ten mona sprowadzi do stwierdzenia, e Duch wada materi. Jeeli Monada, jako czstka Boga, ksztatuje materi wedug swojej wyobrani i woli to czowiek, potencjalnie, te moe to
czyni, jeli potrafi osign poziom wiadomoci Kosmicznej.
Jednak trjwymiarowe pudeko wiata fizycznego jest bardzo
szczelne i, w warunkach ziemskich, tylko nieliczne osoby s do
tego zdolne. Mona tu przytoczy wyczyny Sai Baby. Myl, e takich ludzi jest wicej, nie ujawniaj jednak swoich moliwoci.
Przemian lub kreacj przedmiotw fizycznych dokonywa Jezus,
mnoc chleb i ryby lub zmieniajc wod w wino, nie mwic ju
o wskrzeszeniu azarza. By moe siga si przy tym do subczsteczkowej sieci energetycznej, podatnej na wyobrani i wol
wiadomoci Kosmicznej.

19

Czytaem niedawno o przekazie channelingowym, e maksymalny czas utrzymania absolutnej koncentracji czowieka na jakim przedmiocie lub myli wynosi kilka, do kilkunastu sekund.
Do tzw. wyzwolenia trzeba jednak kilkudziesiciu sekund i tu ma
lee klucz do K. ycie jest jednak bardziej skomplikowane.
Niemniej mona przypuszcza, e u podstawy wszelkich zjawisk
paranormalnych jest zdolno do koncentracji i do twrczej wyobrani.
Wydaje si to takie proste, a jednak praktycznie prawie niemoliwe do osignicia. Na przeszkodzie stoi zapora umysu genetycznego, skierowanego na przetrwanie, zakodowana w kadej komrce ludzkiego ciaa. Przebicie si ego przez t zapor umoliwia Ja (nadwiadomo?), gdy ego z ni wiadomie wsppracuje.

Rozwj duchowy
No wic jak to jest z t wiadom wspprac? Utrudnia j
niewiedza, utrwalona przez egotyczne emocje i pragnienia. Monada odgrywa rn rol na kolejnych etapach rozwoju materii. Na
etapie ludzkim mona j nazwa Jani. Stanowi t czstk K,
ktra wie si z czowiekiem. Jest otoczona subteln materi w
ktrej odbija si jako ego. Chyba tylko czowiek posiada ego.
Szuka ono drogi do Jani. Chcc pokona owe utrudnienia czsto zwraca si do magii (chwytajc si nitki mioci). Chyba najpowszechniejszym przejawem magii jest modlitwa. Hierarchia toruje t drog poprzez organizacje religijne, ktre jednak, wykorzystujc do sterowania gatunkiem ludzkim zakodowany w psychice
lk, osabiaj bosk si przebicia ego.
Stwrcy Skrzyde prezentuj dwa modele istnienia, ktre ksztatuj wzajemne powizania i przeznaczenie rasy ludzkiej. S to:
- model ewolucyjno-zbawicielski, oraz
- model transformacyjno-samostanowicy.
W eseju Modele Egzystencji czytamy:

20

Kady czowiek rozwija swj system wierze z jednego lub obu


tych modeli egzystencji. Model ewolucyjno-zbawicielski jest panujcym modelem goszonym przez Hierarchi. Jego podstawowe zasady
mwi, i ycie rozwija si poprzez opieranie metodologii Hierarchii
na relacji typu nauczyciel-ucze oraz e rasie ludzkiej darowani s
rni nauczyciele (zbawiciele), co tym samym umoliwia pod-hierarchiom kontrolowanie i ksztatowanie informacji. Poprzez takie dziaania jednostki s unieruchomione i odczone od swej suwerennoci
W przypadku transformacyjno-samostanowicego modelu egzystencji, jego podstawowe zasady mwi, e istota jest bezgraniczna,
niemiertelna i suwerenna. Wszelka informacja napywa do istoty
poprzez Inteligencj rda, a zatem to istota sama jest odpowiedzialna za dojcie do wasnego samo-owiecenia i samo-wyzwolenia
przez dostrojenie siebie do Inteligencji rda i ,odstrojenie od Hierarchii. Kady staje si swoim wasnym mistrzem i kady, wewntrz
koyski czasu i przestrzeni, przeksztaca si z istoty ludzkiej w Suwerenn Cao.

Cao t mona by nazwa Zjednoczon Istot Ludzk.

Model transformacyjnosamostanowicy
Zatrzymajmy si nad modelem transformacyjno-samostanowicym. W ramach tego modelu mona wyrni dwie gwne
drogi: drog Jogi i drog Huny.
Droga Jogi przygotowuje czowieka do zjednoczenia z Bogiem.
Przede wszystkim dba si o wychowanie moralne, traktujc je jako warunek wstpny. Pord rnych odmian Jogi dominujca
mantra to: Jam Jest. Prowadzi do zjednoczenia z Bogiem Osobowym, ktry jest destylatem wiadomoci Kosmicznej, jest Najdoskonalszym Flakonem ulepionym z gliny wiadomoci Kosmicznej, zawierajcym dowiadczenia wszystkich Istot-Monad
(przepraszam za porwnanie, wynikajce z odwrcenia goszonego w hermetymie prawa: jak na grze tak i na dole).
Droga Huny jest drog na skrty. Nie przywizuje wielkiej
wagi do wychowania moralnego uznajc, e Boska Istota nieuchronnie dojdzie do Boga. Dominujc mantr jest bezosobowe
Jestem. Prowadzi do zjednoczenia ze wiadomoci Kosmiczn,
ale nie koniecznie od razu z Bogiem.

21

Nie zjednoczone z Bogiem, nieoczyszczone Istoty posiadaj


jednak du wadz nad materi. Nie cakiem odcite od pragnie egoistycznych (od ego), poddane s wielkiej pokusie zachowania indywidualnej egzystencji. Jeeli ulegn tej pokusie (jeeli
nie przejd lustracji podczas spotkania ze steinerowskim Drugim Strem Progu) wwczas staj si jakby komrkami rakowymi. Bdz i stanowi rdo za, zadajc cierpienie swemu gatunkowi i innym.
Jest to chyba jednak nie caa prawda. Moe cz owych
ko- mrek rakowych, zjednoczonych ze sob (np. w posta
Aryma- na), kreuje pikne wiaty, lecz oparte na znanym w
przyrodzie acuchu pokarmowym. Moe zachodzi przy tym
zjawisko sy- nergii, polegajce na wielokrotnym zwikszeniu
mocy twrczej w przypadku dziaania grupowego. Tak moe
powstawa nasz sys- tem, skierowany na przetrwanie.
To co tu napisaem moe kto uzna za totaln herezj lub
wymylone bajdy. Nie zaskoczy mnie to. Uwaam si jednak za
czowieka religijnego, chocia dogmaty religijne uznaj za przekazy mityczne, zastpujce prawd, ktra na razie nie moe by powszechnie zrozumiana. Brak kontaktu z Jani rodzi lk, ktry
jest korzeniem za i cierpie. Jake wite i gbokie s sowa papiea: Nie lkajcie si.
Przypominam sobie take wypowied Nisargadatty Maharaya
(a moe Ramana Maharishiego), cytuj z pamici: Nie ma nic zego w naprawianiu wiata. wiat jednak jest taki jaki by powinien. Naprawia trzeba siebie. Jedynym jednak sposobem naprawiania siebie jest pomaganie wiatu. Gdy nadejdzie waciwy
czas pojawi si ludzie obdarzeni wiedz i moc, ktrzy wiat naprawi.
Moe jestemy w obliczu pojawiania si takich ludzi ...

Psychologia Gbi
Myl, e wypada co dopowiedzie o pewnych szczegach,
zwizanych z moim poszukiwaniem drogi ku Jani. Po odrzuceniu materializmu nie atwo byo od razu przej do ezoteryki.
Zwrciem si wic do tego co mogem wwczas zaakceptowa: do

22

Psychologii Gbi. W tamtym czasie chodzio gwnie o prace C.G.


Junga, Ericha Fromma i Alfreda Adlera. Mam na myli tzw. proces samorealizacji. Dla osb, ktre nie miay okazji bliej zapozna si z tym tematem postaram si szkicowo i bardzo skrtowo
opisa spraw. W tej chwili wol nie posugiwa si rysunkiem
lecz odwouj si do wyobrani.
Wyobramy sobie geometryczn kul ktra symbolizuje wszystko to, co w czowieku jest psychiczne, czyli tak zwan psyche.
Organa percepcji i ekspresji s skierowane na zewntrz tej kuli.
Powierzchnia kuli to samowiadomo osoby ludzkiej, zawierajca istotny jej element: poczucie ja, ego. Niewielka warstwa
pod powierzchni jest siedliskiem pamici, jzyka i kodeksu etycznego, niezbdnego w yciu spoecznym. Idc w gb kuli kolejna, grubsza warstwa stanowi niewiadomo indywidualn. Jej
budulcem s gwnie kompleksy (posiada je kady czowiek), lecz
zamieszkuje j take cenzor (co w rodzaju komputera), o ktrym wspomn pniej.
Gbsz przestrze kuli wypenia niewiadomo zbiorowa,
zbudowana z archetypw. Centralne miejsce psyche (rodek kuli)
zajmuje Ja. Jest to owa Iskra Boa w czowieku, rdo ycia i
energii, mioci. Tak z grubsza wyglda struktura psyche. Oczywicie, mona j przedstawi posugujc si innym schematem,
np. umieszczajc Ja i niewiadomo zbiorow na zewntrz
kuli, lub w jakikolwiek inny sposb, ale nie jest to sprawa istotna. Teraz co o dynamice.
Ja wysya energi, ktra przenika przez archetypy zabarwiajc si ich treci. Tak zabarwiona energia trafia do niewiadomoci indywidualnej, zasila ycie, ale jest take nonikiem rnych pragnie. Jeli pragnienia te nie s zgodne z przyjtym
przez czowieka kodeksem etycznym wwczas cenzor blokuje
ich dostp do samowiadomoci. Nie moe jednak tych pragnie
zlikwidowa, dziaa bowiem prawo zachowania energii. Przechowuje wic je w specjalnych zbiornikach zwanych kompleksami,
grupujc wg okrelonych treci. Gdy ilo energii zgromadzonej
w danym kompleksie jest dua zostaje wyrzucona na zewntrz
kuli (w sposb wirtualny, chyba poprzez jaki inny wymiar), z
pominiciem samowiadomoci. Zjawisko to nosi nazw projekcji psychicznej. Na przykad wypart niech do danej osoby
przypisuje si wwczas jakiemu innemu czowiekowi, a we was-

23

nej samowiadomoci zasilane jest pomylne mniemanie o tej osobie. Wyparte pragnienie kradziey przejawia si jako przesadne
potpianie zodziei, wzmacniajc poczucie wasnej nieskazitelnoci w tym wzgldzie, itd. Dowiadczony psycholog, obserwujc zachowanie pacjenta, atwo dostrzega topografi jego charakteru.
Mona take powiedzie, e archetypy s rwnie swego rodzaju kompleksami, ktre si wytworzyy w procesie rozwojowym
gatunku.
A teraz o samorealizacji. Cz ludzi, przewanie w drugiej
poowie ycia, zaczyna dostrzega w sobie wyej opisane procesy
psychiczne. Zazwyczaj po zrozumieniu takich zjawisk jak racjonalizacja psychiczna (usprawiedliwianie przed sob wasnego
nagannego postpowania) i projekcja psychiczna nastpuje tzw.
rozpakowanie archetypw niewiadomoci zbiorowej. Jung wyrnia szereg kamieni milowych na tej drodze, ktre wi si z
okrelonymi przeyciami:

1.
2.

3.

4.

Archetyp: Cie. Sny wskazujce na ambiwalentno


wasnej postawy yciowej.
Archetyp: Animus (u kobiety) i archetyp: Anima (u mczyzny). Pogbione zrozumienie swego wewntrznego
mczyzny przez kobiet i swej wewntrznej kobiety
przez mczyzn. Zwizek dwojga ludzi, ktrzy rozpakowali te archetypy, zazwyczaj jest bardzo trway.
Archetyp: Stary Mdrzec u mczyzny i archetyp: Matka Natura u kobiety. Otwarcie tych archetypw powoduje bardzo intensywny rozwj intuicji. Pomniejsza si
hipnoza wiata zewntrznego. Otwiera si jakby okienko, przez ktre spywa na czowieka zrozumienie.
Mog pojawia si take pewne wadze paranormalne.
Na tym etapie rozwoju zachodzi moliwo, e czowiek
wiadomie obierze niewaciw drog swego dalszego
rozwoju.
Ja. Tu dokonuje si waciwa samorealizacja. Podmiotowo ego zostaje przejta przez Ja. Czowiek
przeywa stan niewysowionego wyzwolenia, wasnej
wiecznoci, jednoci ze wszystkim i bogatej wiedzy.
Stan mioci i szczcia.

24

Dzi mog powiedzie, e stanw tych, z wyjtkiem ostatniego, dowiadczyem zanim zaczem wiczy Jog. W moim charakterze ley Dnani Joga, szumnie zwana drog mdroci i prawdy. Wzorowaem si na naukach Rama Czaraki. Ju wtedy wiedziaem czego szukam. I zdarzyo si to, ale tylko jeden raz. Obdarzono mnie wtedy przekazem mniej wicej takiej treci: Gdy
wrcisz skd przyszede, pozostanie ci tylko pami ogl- nego
wraenia z tych przey. Reszta bdzie zatarta. Pami- taj, dokd
wracasz. Ludzie z niezatart pamici s tam ubstwiani lub,
czciej, zabijani.
Na tym przygoda, jak dotd, zakoczya si. Wyniosem jednak skarb niezwyky. Spokj, wewntrzn rado i pozbycie si
lku. Poczucie rodzicielskiej opieki i jednoci ycia. Nie wiem, jak
to inaczej wyrazi. Myl, e jest wielu takich ludzi. Moe za bardzo wychylam si piszc o tym. Przypuszczam, e moe na to za
wczenie. Nie czuj si bowiem adnym wybracem, daleki jestem od tego.

Archetyp Anima
Chciabym teraz opowiedzie co, co mona by uzna za swego rodzaju chopicy ekshibicjonizm. Chodzi o to, jak w moim
przypadku doszo do otwarcia archetypu Anima.
We wczesnym dziecistwie zdarzao mi si widzie, gwnie w
nocy, jakie dziwne stwory, a w dzie czasem widziaem przez
cian lub odgadywaem myli rnych osb. Szybko jednak zrezygnowaem z opowiadania o tym komukolwiek. Zbywano mnie
bowiem w uwaczajcy sposb.
Inn spraw bya pewna przykra dolegliwo. Mianowicie moczyem si w nocy. Moja bardzo kochana mama martwia si tym
(ojciec zmar gdy miaem 5 lat). Sprawiao mi to wielk przykro.
Wydarzeniom tym towarzyszyo zwykle marzenie senne, e np.
byem gdzie na dworze, w piknym miejscu, chowaem si za
krzaczkiem i tam siusiaem. Po pewnym czasie postanowiem, e
za kadym razem, we nie czy na jawie, przed siusianiem bd
si szczypa. I to okazao si skuteczne. Budziem si gdy szczypanie nie bolao mnie. Nieco pniej dowiadczenie to bardzo
mnie inspirowao.

25

Tu musz powiedzie, e byem wychowany w duej niewiedzy


odnonie do pci przeciwnej. Miaem przekonanie, e jeli pocauj dziewczyn, to musz si z ni oeni. W przeciwnym razie
sprowadzam hab, na ni i na siebie. Traktowaem to cakiem
serio. Nie mogem jednak poj dlaczego aktorzy, na ekranach
kinowych, cauj si. Doszedem do wniosku, e robi to przez
jaki przezroczysty papierek, na niby. Nie miaem miaoci zbliy si do adnej dziewczyny, przez co traktoway mnie opryskliwie. Wreszcie ktry ze starszych kolegw nauczy mnie masturbacji. Pniej czytaem artobliw relacj z bada, ilu chopcw
uprawia masturbacj. Wynik by taki: 90%. A pozostae 10% nie
przyznaje si.
Przez pewien czas byem oczarowany, ale podczas pierwszej
spowiedzi dowiedziaem si, e jest to grzech miertelny. Jako pokut otrzymaem codzienne odmawianie, przez trzy tygodnie, litanii do wszystkich witych (niech kto sprbuje nie wiedziaem,
e jest ich a tylu).
Pniej wpadem na pomys. Wrciem znw do wiadomego
nienia. Usprawniem jednak technik. Zamiast szczypa si
przygryzaem jzyk. Robiem tak podczas czstych snw, e latam
w powietrzu, tak jak bym pywa. Zwykle nie fascynowao mnie to
e ja latam, lecz e nikt z sennych wiadkw nie docenia takiej
moliwoci. Raz, duo pniej, spotkaem mego, nieyjcego ju
najstarszego brata, Kazika. Spytaem go wprost: co tu robisz,
przecie ty nie yjesz? By bardzo zmieszany, ale tego nie wytrzymaem take ja. Przebudziem si. Dzi ju takich eksperymentw nie robi.
Pomylaem sobie wtedy, e mog we nie zbliy si do jakiejkolwiek dziewczyny, odrzucajc wszystkie dotychczasowe
obawy i przekonania. Uczyniem tak i o dziwo adna mi nie odmwia. Wygldao tak, jakby na mnie czekay. Zdarzyo si to
kilkanacie razy, do szesnastego roku mego ycia. Dziewczyny te
wiele nauczyy mnie w tych sprawach. Potem zrozumiaem, e
bya to moja wewntrzna kobieta. Nastpio wanie to, co Jung
nazywa rozpakowaniem archetypu Anima. Dzi wiem, jak bajkowy May Ksi uczy kocha r, ktra zwykle nie otwiera si
przed starannym odprasowaniem patkw, przy tym udaje, e
wcale jej na tym nie zaley. Ale owa ra, kobieta, jest te kocha-

26

jc matk, mocno stpajc po ziemi. Darzy te mioci wykraczajc poza wszelkie konwenanse.

Egregor
Kiedy byem wiadkiem dyskusji na temat rnic etycznych
midzy Starym i Nowym Testamentem. W pierwszym przypadku
uznaje si zasad oko za oko, a w drugim kae si miowa nieprzyjaci. Przy tym ca Bibli chrzecijastwo traktuje jak dzieo natchnione przez Ducha. Trzeba niezwykej gimnastyki mylowej aby wyjani, dlaczego Jahwe mg by bogiem zazdrosnym i
w ogle dlaczego mg posiada bardzo ludzkie cechy. Jak zrozumie, e da od Abrahama ofiarowania mu syna, e umierci
onierzy faraona, e tolerowa zwalczanie tubylczych ludw zamieszkujcych Ziemi Obiecan, itd. Chyba najbardziej drastycznym przypadkiem byo okrutne zncanie si nad, do koca mu
wiernym, Hiobem.
Aby zrozumie te zawie sprawy trzeba sign do procesw
egregorycznych, do ktrych wspczesna nauka jeszcze nie odnalaza drogi. Na przeszkodzie, jak zwykle, stoi granica w postaci
cian fizycznego pudeka w ktrym yjemy. Wieci dochodz
jednak od osb jasnowidzcych (lub z przekazw channelingowych i innych) dajce podstaw do rozwoju rnych gazi wiedzy ezoterycznej. Wiedza ta jest oparta nie tylko na percepcji
zmysowej i myleniu, lecz take na intuicji i uczuciowoci, ktrych natura (jak dotd) nie obdarzya wydzielonymi fizycznymi
organami. By moe zalkami tych organw s szyszynka i
serce.
Oglnie chyba mona powiedzie, e wiat fizyczny jest jakby
onem, z ktrego rodzi si i w ktrym dojrzewa samowiadomo
czowieka (nie bez blu zreszt). Mwic w pogldowym uproszczeniu samowiadomo, po opuszczeniu wiata fizycznego (F),
nie porzuca subtelnego ciaa materialnego i zwykle przechodzi do
tzw. Krlestw Przybrzenych (KP), gdzie podlega dalszemu rozwojowi (nie wyczajc ponownej inkarnacji w ciele fizycznym). W
kadym razie owe Krlestwa Przybrzene s stale, na bieco
zwizane ze wiatem fizycznym. Dopiero moliwo opuszczenia
ich otwiera dalsz drog rozwoju czowieka.

27

Mwic o procesach egregorycznych chciabym ograniczy si


do egzystencji ludzkiej w owych dwch obszarach: F oraz KP.
Kada osoba zamieszkujca obszar F ma psychiczn cz siebie
w obszarze KP. Moc napdow w obu tych obszarach jest tendencja do powstawania rnorodnych zwizkw midzy osobami
przeywajcymi podobne uczucia i stany emocjonalne oraz podobne idee. W ezoteryce mwi si o podobnych wibracjach.
Wemy najprostszy przykad, maestwo. Jeeli zawarto je z
nieegoistycznej mioci lub jest dugotrwae posiada swego egregora. W obszarze KP cz si bowiem uczucia i idee o podobnych wibracjach tworzc autonomiczny obiekt psychiczny (rodzaj
kompleksu). Prba rozbicia takiego zwizku napotyka na opr
emocjonalny, czasem niezrozumiay dla obojga. Bywa, e egregor
taki nie znika nawet po fizycznej mierci jednego lub obojga maonkw.
Kada emocjonalnie zwizana grupa spoeczna: rodzina, nard (oczywicie, po przebudzeniu wiadomoci narodowej), wyznanie religijne, organizacja spoeczna lub polityczna, ideologia,
itp. tworzy swego egregora. Dlatego egregor jest powszechnym
mieszkacem obszaru KP, nie mwic o licznych innych mieszkacach tego obszaru.
Wielkie egregory gromadz olbrzymi energi psychiczn. Posiadaj take samowiadomo (moe czasem pozbawion ego)
zmierzajc do realizacji zawartych w nich gwnych idei. Dokonuj tego darzc charyzm (ukierunkowan energi psychiczn)
wybranych swoich wyznawcw, yjcych w wiecie fizycznym.
Fizyczna mier wyznawcw tych idei zasila energi swego egregora. Znany jest fakt likwidacji Zakonu Templariuszy (i fizycznej
zagady prawie wszystkich jego czonkw), ktry chyba odrodzi
si w postaci Rokrzyowcw. Take rnice si od siebie egregory narodowe, skonione do zjednoczenia si w obszarze F do
wsplnej pastwowoci, d do separacji. Wida to w wietle
wspczesnej polityki wiatowej. Zagada wyznawcw jakiejkolwiek ideologii, jak powiedziaem, zasila energi egregora tej ideologii. W tym aspekcie kara mierci jest czym w rodzaju zamiatania mieci pod dywan.
Najgorsza jest walka wielkich egregorw ze sob, pozostajcych na tym samym szczeblu samowiadomoci, np. nazizmu z
komunizmem. Koci Katolicki w Polsce wyszed zwycisko ze
starcia z komunizmem dlatego, e dziaa z wyszego szczebla
samowiadomoci (pomimo ugicia si niektrych kapanw).

28

Gorzej jest, gdy wyznanie religijne daje si cign na niszy szczebel samowiadomoci, np. na szczebel na ktrym zwykle tocz si procesy polityczne. Przykadem mog by tzw. wite wojny muzumaskie, albo, w dawniejszych czasach, wojny krzyowe.
Prba wyzwolenia si jednostki od wpyww egregora zwykle
jest skazana na niepowodzenie, chyba, e jest wsparta udziaem
innego egregora. Skuteczn drog jest przejcie na wyszy szczebel samowiadomoci (na wysz wibracj). Egregor chyba nie
miaby dostpu do czowieka gdyby czowiek nie posiada w sobie
czego co moe z egregorem rezonowa, tzn. gdyby niepodany
egregor nie mia w czowieku uchwytu, dziki ktremu moe
nim zawadn. Demony czuy trwog przed Jezusem bo nie miay na Niego haka, ktrym mogyby Mu zaszkodzi. Byy wic
wobec Niego bezsilne.
Osobicie przeyem dwukrotnie wyzwolenie si od wpyww
egregorycznych. Po raz pierwszy chodzio o opuszczenie egregora
Kocioa Katolickiego, a po raz drugi uwolnienie si od ucisku ideologii materialistycznej. Nie bya to atwa sprawa. Teraz
rozumiem ludzi, ktrzy maj podobne problemy. Gdy mwi o
wyzwalaniu si spod wpywu egregorw nie znaczy to, e nie dostrzegam take pozytywnej roli wyzna religijnych. Mam jednak
na uwadze dociekanie wyzwalajcej prawdy.
Wracajc do Jahwe, w tym ujciu nie by on bogiem (by kim
innym ni Elohim z Ksigi Rodzaju). Posiada wszystkie cechy
wczesnego narodu ydowskiego. Mwic o roli Jahwe jako egregora (ducha opiekuczego) narodu ydowskiego, chciabym
przywoa pogld C.G. Junga (Psychologia a religia, Warszawa
1970) oparty na starotestamentowej Ksidze Hioba. Autor przeprowadza formaln psychoanaliz Jahwe i wnioskuje, e Jahwe
ponis moraln klsk w starciu z Hiobem. Nastpstwem tego
byo przywoanie Chrystusa, ktry obdarzy sw charyzm Jezusa z Nazaretu. Jezus przygotowa podstawy do powoania religii
opartej na mioci bliniego. W wczesnych warunkach nie mg
jednak naucza inaczej ni odwoujc si do dawnych kanonw
religii judaistycznej. Gdyby tego nie czyni, szybko zostaby ukamienowany za blunierstwo.

29

Podobny problem, gdy chodzi o naruszanie utrwalonych wierze, maj te Stwrcy Skrzyde. Dzi rwnie nurtuje czowieka odwieczne pytanie: dlaczego istnieje zo i cierpienie? Kto
mgby spojrze na to nawet troch humorystycznie:
Wypada znale winnego aby zo ukrci. Nie moe nim by
Stwrca, bo trudno by byo Go uwielbia. Jeszcze trudniej jest
znale winnego w sobie. Nie ma wic wyjcia, trzeba wymyli
Szatana i odpowiednio ustosunkowa si do niego. Stwrcy Skrzyde wprawdzie zaprzeczaj istnieniu Szatana, ale za to wskazuj na nie lepszego ancymona, Animusa (patrz Trzeci Wywiad z
drem Nerud. Niektre sprawy niewerbalne prbuje si tam wyjani przy pomocy intelektu. Trzeba te zauway, e w Animus nie ma nic wsplnego z jungowskim archetypem o tej samej
nazwie). Czy jednak te postacie, a take rne inne demony, s
wymylone? Przecie mog to by wanie egregory, utwo- rzone i
niewiadomie zasilane przez czowieka poprzez wy- pieranie
nieakceptowanych, szkodliwych pragnie, pocho- dzcych od
archetypw.
A tak na marginesie, nasuwa si pytanie wspczesnego filozofa Leszka Koakowskiego, stanowice tytu jego ksiki: Czy
diabe moe by zbawiony? Odpowied moe brzmie: tak, ale
chyba dopiero przy kocu naszej manwantary. Na razie jest potrzebny, bo kto by pali pod tym kotem w ktrym yjemy?
Trzeba pamita, e rozwaania te tocz si w sferze symboliki i nie moe by mowy o jakichkolwiek przekonujcych, cisych dowodach. W dzisiejszych czasach dowiadcza si tego intuicyjnie.

Archetyp Stary Mdrzec


Teraz chciabym opowiedzie o drodze, jak przeszedem do
otwarcia jungowskiego archetypu Stary Mdrzec. Na pocztku
byo wyzwolenie si od egregora Kocioa Katolickiego. Pierwsze
oznaki byy ju w wieku chopicym, kiedy jako ministrant zostaem, za jakie drobne przewinienie, bolenie zdzielony gromnic.
Przestaem wtedy bezkrytycznie przyjmowa sowa katechety,
cho daleki jeszcze byem od buntu. Bunt nastpi dopiero w wieku przedmaturalnym.

30

Moe to kogo z modych ludzi zdziwi, ale w owym czasie w


PRL-u nauczano jeszcze w szkoach religii. By to krtki okres
szczeglnie silnego i bezczelnego bolszewickiego zakamania, kiedy nawet sowiecki agent i polski bezpartyjny prezydent w jednej
osobie, Boleslaw Bierut, udajc katolika publicznie przystpowa
na klczkach do komunii. Nagoniay to rodki przekazu. A rwnoczenie, pod zason flirtu z Kocioem, stosowano ostry terror
w stosunku do rzeczywistej i potencjalnej opozycji. Zrozumiaem
to duo pniej.
W tym czasie na wiadectwie szkolnym stopie z religii by na
pierwszym miejscu. Wyznaczeni uczniowie sprawdzali obecno
w kociele na niedzielnej mszy, co miao wpyw na ocen z tego
przedmiotu. W internacie szkolnym przed posikami zbiorowo odmawiano modlitw. Jednak istnia take przedmiot Zagadnienia
ycia wspczesnego, gdzie ogldnie lansowano wiatopogld materialistyczny.
Nie bardzo mogem pogodzi si z tym, e katecheci mocno
ostrzegali przed samodzielnym czytaniem Biblii. W klasie maturalnej (rok 1948, w Wolsztynie koo Poznania), w ramach religii,
na oddzielnych lekcjach, nauczano dogmatyki i etyki. Pamitam
moje zabawne wyrnienie na lekcji dogmatyki, prowadzonej
przez starszego wiekiem, troch apodyktycznego duchownego.
Omawiano dowody rozumowe na istnienie Boga. Byo ich 6 czy
7, chyba wg w. Augustyna. Na koniec lekcji katecheta, z wielk
swad, powiedzia od siebie: No bo przecie, jeli istnieje sowo,
rzeczownik, to musi istnie odpowiednia rzecz. No powiedz sowo,
ktre nie spenia tego warunku: ty, ty, ty wylicza wskazujc
uczniw palcem. Wszyscy milczeli. Gdy pado na mnie, powiedziaem: nic. Chwil si zastanowi, a potem wypali: baran!. I
mia racj, bo jestem urodzony pod znakiem barana.
Po maturze nie odczuwaem ju przynalenoci do Kocioa
Katolickiego, chocia nie okazywaem tego oficjalnie. Czuem si
zagubiony, bo nie miaem wtedy wasnego wiatopogldu. Studia
rozpoczem we Wrocawiu. Wtedy te zawarem zwizek maeski, biorc take lub kocielny. Dzieci (dwjka) rwnie byy ochrzczone. Z czasem jednak coraz bardziej krystalizowa si mj
wiatopogld materialistyczny. W jego objciach byem do 35-go
roku ycia. Potem nastpia trudna przemiana, o ktrej napisaem na pocztku tego rozdziau (zaszy te pewne zmiany w moim
yciu rodzinnym).

31

Przede wszystkim jasno dostrzegem pozytywn rol, jak odgrywaj organizacje religijne na rnych etapach rozwoju spoecznego. Opieraj si zwykle na ezoterycznych objawieniach, ktre
jednak nie mog by powszechnie zrozumiane. Tworz wic mity
i dogmaty, a do sprawowania swej duchowej wadzy wykorzystuj
zakodowany w psychice lk. Wadz t zazwyczaj sprawuj zwykli ludzie, przystosowujc take owe objawione prawdy, raczej
nie zawsze wiadomie lecz zwykle w dobrej wierze, do potrzeb kocioa jako organizacji religijnej. Pozytywna rola organizacji religijnych polega na tym, e (czasem we wsppracy z wadzami politycznymi) organizuj ycie spoeczne i zapobiegaj chaosowi w
niedojrzaych jeszcze spoecznociach. Stymuluj take rozwj
duchowy odwoujc si do przekazw ezoterycznych.
Organizacje religijne, w swoim aspekcie egregorycznym, kumuluj ogromne energie psychiczne, zamknite w wierze w dogmaty. Prby obalenia dogmatw, zastpujc je nie cakiem rozumian przez ludzi treci, mog wyzwoli nieprzewidywalne siy
destrukcyjne. Dlatego czekajc nas wielk przemian powinno
poprzedzi staranne przygotowanie. Chodzi o to, aby t zwalnian energi zagospodarowa w pokojowy sposb. Bdzie ona niezbdna w procesie przebudzenia. Trzeba pamita rwnie, e w
gr wchodz nie tylko dogmaty. Kada organizacja religijna jest
take miejscem pracy wielu ludzi i rdem materialnego zabezpieczenia ich bytu. I tu grozi zejcie przewidywanych przemian
na paszczyzn polityczn. Zagroona te poczuje si rzeczywista
klasa polityczna. Ufam jednak, e wszystkie te zagroenia zostan pomylnie opanowane. Zjednoczenie religii chyba nastpi jako ostatnie, ale na paszczynie ezoterycznej. Tyle krtkiej dygresji prognostycznej.
Wracajc do wasnych przey w tym czasie zaczem budowa swj obecny wiatopogld. Pomijajc wszelkie sugestie i wierzenia, zaczem analizowa rne znane mi wydarzenia.W szczeglnoci interesowa mnie proces przeradzania si objawie duchowych w mity religijne. Najblisze mi byo chrzecijastwo, dlatego na jego przykadzie chc przedstawi mj tok mylenia.
Byem, i nadal jestem, zafascynowany naukami Jezusa o
mioci bliniego i nie tylko. Jednak studiujc Nowy Testament
zwrciem uwag na niektre wydarzenia, z ktrych cz bya
ju dawniej zauwaana przez niechrzecijaskie podania:

32

1.
2.

Dlaczego w uznanych przez chrzecijastwo Ewangeliach pominito osiemnacie modzieczych lat ycia Jezusa?
Dlaczego w interpretacji chrzecijaskiej ukrywa si
istnienie rodzestwa Jezusa pomimo, e wyranie mwi si o tym w uznanych Ewangeliach?

3.

Dlaczego na wesele przyjaci Jezusa w Kanie Galilejskiej pofatygowaa si przyby, a z Nazaretu, Jego matka? Wiadomo jakie byy wwczas rodki lokomocji, a
bya przecie ju w podeszym wieku. Przypuszczalnie
bya jaka waniejsza przyczyna jej obecnoci.

4.

Dlaczego Jezus zosta ukrzyowany (po rzymsku), a nie


ukamienowany (wedug obyczaju ydowskiego)?

5.

Dlaczego termin kani wyznaczono na pitkowe popoudnie, przed szabatem? Przebywa wic na krzyu tylko okoo trzech godzin, podczas gdy przecitny czas
umierania w tych warunkach trwa trzy doby.

6.

Dlaczego umoliwiono Jezusowi pomoc w niesieniu


krzya na Golgot?

7.

Dlaczego onierze gasili pragnienie ukrzyowanemu


Jezusowi podajc mu ocet? (ukasz 23/36, BT). Chyba
nie mogo to si zdarzy bez zgody setnika.

8.

Dlaczego, koczc egzykucj, nie zamano Jezusowi


goleni, tak jak pozostaym dwm skazacom, lecz
przebito Mu pier?

9.

Dlaczego pier zostaa zraniona po prawej stronie ciaa? Wykwalifikowani oprawcy, ktrzy wiedzieli jak
przebija nadgarstki i stopy aby nie przeci arterii,
mogli wiedzie, lub by pouczeni, po ktrej stronie ciaa jest serce.

33

10.

Dlaczego Jezus, po zmartwychwstaniu, nie ukaza si


publicznie? Przecie to by byo niepodwaalne potwierdzenie wiarygodnoci Jego nauczania.

Takie zestawienia zdarze mog wydawa si dziwne lub tendencyjne. Ale niczego jeszcze nie dowodz. I wtedy otwiera si
okienko intuicji. Midzy sowami przychodzi zrozumienie, nie
podlegajce adnemu dowodzeniu. Ukada si mozaika rwnie
sensowna co niebezpieczna.
Jezus, natchniony pniej charyzm Chrystusa, mia za modu wtajemniczonych nauczycieli, a potem take wyznawcw i
zwolennikw nie tylko wrd ludu, lecz take wrd elity religijnych wadz ydowskich. Na przykad mg potajemnie przyjani
si z wysoko postawionym i zamonym saduceuszem Jzefem z
Arymatei, a take z faryzeuszem, lekarzem Nikodemem. y peni ycia, przypuszczalnie zawar zwizek maeski z Mari Magdalen, a lub ich odby si wanie w Kanie Galilejskiej. Swoim
nauczaniem miertelnie narazi si oficjalnym wadzom ydowskim, co nie uszo uwadze cesarza rzymskiego. Musia zgin. Jego zwolennicy nie chcieli do tego dopuci. Przekupili Piata, ktry zgodzi si, e Jezus bdzie ukrzyowany, ale nie umrze na
krzyu. Maj jednak by zachowane wszystkie pozory Jego mierci. Piat nie chcia wicej o Nim sysze.
Tak wic pozorna egzekucja moga si odby z zachowaniem
wszelkich rodkw ostronoci. Na krzyu zosta upiony narkotykiem, w wielkim popiechu zoony w wieo zbudowanym grobowcu nalecym do Jzefa z Arymatei (a nie strcony w przepa na poarcie ptakom), skd oddano Go pod fachow opiek
lekarsk. Po czciowym odzyskaniu wadz fizycznych mg si
ukaza jedynie swoim uczniom i osobom najbliszym, aby nie
zama ukadu z Piatem. Ciekawe, e nie ukaza si swojej matce, ktra przecie bya obecna podczas ukrzyowania. Moliwe, e
takie spotkanie trudno by byo ukry. W kadym razie nie mwi
o tym Ewangelie. Pniej musia, chyba w przebraniu, wyemigrowa.
Opisany tu scenariusz wyda mi si bardziej prawdopodobny
gdy dowiedziaem si, e na Filipinach, do niedawna, kilkunastu
fanatykw religijnych co roku dawao si ukrzyowa, pozostajc
przy yciu po tym makabrycznym misterium. Jakie byo moje
zdumienie gdy nie tak dawno, ju mieszkajc w USA, natrafiem

34

na dzieo The Unknown Life of Jesus Christ (autor Nicolas


Notovitch, kupiem je przez internet), a w lad za tym zdoby- em
ksik Wacawa Korabiewicza: Tajemnica modoci i mier- ci
Jezusa. Poza tym odnalazem powan prac niezalenego naukowca Fida M. Hassnaina: Poszukujc prawdziwego Jezusa
(opublikowan take po polsku). Opisane tam s dzieje Jezusa w
podobny sposb. Po spenieniu swej misji w Jerozolimie Jezus
uda si pono do Indii i tam naucza, otoczony wielkim uznaniem i szacunkiem. Zakoczy ycie naturaln mierci gdy by
ju w starszym wieku.
Podobne wieci i publikacje nie mogy by ignorowane. Zawsze byy tropione i z ca surowoci tpione przez chrzecijastwo. To nie byy arty. Niszczono je, a ich krzewicieli nawet palono.
Innym przekazem intuicyjnym, zwizanym z otwarciem archetypu Stary Mdrzec, jest pojmowanie istoty magii. Tu wypowiem si bardzo krtko. wiadomo Kosmiczn osiga si przez
koncentracj. Jest to spokojne skupianie uwagi na wybranym
przedmiocie (lub idei), a do przeycia zjednoczenia z tym przedmiotem. Wtedy mona mie na wpyw wedug wasnej wyobrani. Magia nie jest bowiem jedynie narzdziem woli, lecz take szerzej rozumianym prawem natury, opartym na dziaaniu, wanie,
wyobrani. Znamienny jest uznawany przez chrzecijastwo stygmatyzm. Rany Jezusa wystpuj przy tym nie na nadgarstkach
ale na doniach, tak jak wyobraa je sobie stygmatyk. Jest to
czystej wody proces magiczny. Innym podobnym procesem jest
skrztnie ukrywane, lecz pono zdarzajce si zjawisko przemiany opatka komunii w ustach niektrych osb mocno wierzcych
w kawaek ludzkiego ciaa. Mona sobie wyobrazi, jaki wpyw
na wiernych miaoby ujawnienie takich przypadkw, gdy jest zatarta atawistyczna pami rytualnego kanibalizmu (cho rytua
komunii moe mie gboki mistyczny sens).
Podobnie moe by z Caunem Turyskim, objawieniami Matki Boskiej (pierwiastek eski w chrzecijastwie dawniej nie
mia nalenej mu rangi) i z innymi cudami. S one realizacj,
take w sferze fizycznej, wyobrae opartych na gbokiej wierze
w ich prawdziwo. Staj si rzeczywicie prawdziwe. Tworzy je
owa Iskra Boa, Ja zamieszkujca w kadym czowieku.
Z jeszcze innych przekazw intuicyjnych mog wspomnie, e
astrologia nie ma wiele wsplnego z wpywem gwiazd na wydarze-

35

nia na naszej planecie. Gwiazdy stae su gwnie jako punkty


odniesienia, umoliwiajce okrelenie w jakim miejscu aury ziemskiej wzio pocztek dane zdarzenie.
Miaem take przekaz intuicyjny, e nieujawnione wyniki bada lekarzy francuskich nad epidemi cholery, przeprowadzonych w czasie gdy nkaa ona ten kraj, byy prawdziwe. Dowodziy, e cholera jest chorob zaraliw, ale nie zakan. Jest
chorob ze strachu. Bakterie nie s przyczyn tej choroby,
znajduj jedynie poywk w dotknitym ni organimie. Wyniki
bada nie zostay ujawnione poniewa prowadzono je w warunkach niezgodnych z prawem. Informacj o tym znalazem w prywatnym wydaniu ksikowym (Norbert Okoowicz: Psychologia a
medycyna).
Moe podobnie rzecz si ma z rakiem i z niektrymi innymi
chorobami, nkajcymi dzi ludzi na wielk skal? Niedawno trafiem na wiadomo w prasie internetowej (niestety nie odnotowaem namiaru), e w niektrych zacofanych krajach wybuchaj epidemie zabobonnego, irracjonalnego strachu. Na przykad
goszono gdzie o masowym pozbawianiu mczyzn potencji (o
kradziey penisw). Byo wiele skarg i poszukiwano winowajcw
wrd czarownikw. Nie lekcewaybym takich zjawisk. Lk, w
tym przypadku przed utrat mskoci, moe rzeczywicie doprowadzi do jej utraty.
Na podstawie przekazw intuicyjnych mgbym powiedzie,
e przestrze kosmiczna nie jest izotropowa lecz anizotropowa. W
zwizku z tym szybko wiata w niej nie moe by staa. Ale to
jest ju sprawa bardziej specjalistyczna, o ktrej wspomn w rozdziale 8.
Przedstawione w tych przykadach, a take inne przekazy intuicyjne zachodz czasem spontanicznie. Dotd nie prbowaem
jednak i nie zamierzam wiczy jakichkolwiek siddhi (wadz paranormalnych) gdy po prostu nie czuj takiego pragnienia i nie
widz potrzeby.

36

Wypowiedzi na Forum Internetowym Przebudzenie


1. Doreen
Nawizujc do schematu psyche: ju jako dziecko rysowaam
podobne wykresy. W wieku 10 12 lat byy ju naprawd cakim
profesjonalne. Opisywaam w nich szczegowo istot czowieka,
wiadomo, itd. Tak si moje ycie potoczyo, e w wieku 13 lat
zamknito mnie na dziecicym oddziale psychiatrycznym, bo tak
w domu jak w szkole nie rozumiano mego nienormalnego zachowania. W szpitalu moje rysunki zauway jeden z lekarzy i
spyta czy czytaam Junga. Odpowiedziaam e nie i nigdy przedtem nie widziaam takich wykresw. A jednak mino kilka lat
nim wycofano diagnoz schizofrenii i wypuszczono mnie na wolno.
W moim yciu najistotniejsz rol odgrywa intuicja i wewntrzne prowadzenie. Ju w wieku kilku lat zrozumiaam, e wszystko jest we mnie i tylko musz to sobie przypomnie.
2. Rafa
Ja tylko o Stwrcach Skrzyde. Reprezentuj bardzo wysokie
poziomy duchowe (bardzo wysoki rodzaj wibracji, jeli kto potrafi je odczu). Dla wielu osb s to jednak energie (jeszcze) zbyt
dalekie od ich wiadomoci i dlatego czsto pojawia si tak duo
sw krytyki. To czego nie rozumiemy czsto wzbudza w nas
strach - podobnie jak w czowieku redniowiecza paniczny strach
mgby wywoa np. nadjedajcy samochd. Trzeba pamita,
e duchowo yjemy wanie w epoce redniowiecza - jako ludzko w sensie oglnym - bo s ju grupy i jednostki, ktre wyprzedzaj swoje czasy i potrafi ogarn wicej ni tylko umiejtno radzenia sobie w problemach tak zwanego ycia codziennego.
Istnieje wyszy rodzaj logiki, a ja j nazywam logik pozazmysow i nie ma ona nic wsplnego z testami IQ. Pozwala jednak ogarn sprawy, ktre nijak nie mog by udowodnione w
wietle intelektu.

37

Materia Stwrcw Skrzyde wywouje w ludziach ca palet


reakcji: od skrajnego zaprzeczenia po zbyt utopijne podejcie, ale
po to dostalimy od Stwrcy zdolno rozrniania i czucia, abymy jej uywali w sposb pozwalajcy uzyska zrwnowaony
wgld w sprawy, ktre s poza kontrol zmysw.
3. yulian
Do Doreen:
Intuicja naley do tych poj, ktre s trudne do okrelenia, a
jednak niezaprzeczalnie istniej i maj kluczowe znaczenie dla
rozwoju czowieka. Niezalenie od cieki, ktr sobie obieramy,
prdzej czy pniej trzeba uruchomi pokady intuicji i tego co
wewntrzne. W naszej kulturze doskonale te idee wyrazili Sokrates i Platon (nie da si ich oddzieli od siebie, gdy tego pierwszego znamy prawie wycznie z nauczania platoskiego). Gnothi se
auton - Poznaj samego siebie - to napis nad wejciem do Wyroczni Delfickiej. Wedug tych idei filozoficznych - wszystko ju wiemy
od urodzenia, musimy to tylko sobie przypomnie. Przed yciem i
po mierci jestemy w stanie wszechwiedzy - jednak z chwil gdy
oblekamy si w fizyczne ciao, wchodzimy w stan podzielnoci
(dualnoci), ktry nieuchronnie nas ogranicza. Jednak dziki temu wanie si rozwijamy - gdy nie wiedzc wszystkiego, paradoksalnie mamy wiksze pole do rozwoju duchowego.
Porwnujc ze sob intuicj i intelekt warto przypomnie filozofi intuicji francuskiego myliciela Bergsona. Przeprowadzi on
obszern krytyk intelektu. Ot intelekt deformuje rzeczy, tak
aby uczyni je bardziej wygodnymi narzdziami poznania. Intelekt ma skonnoci do:
- unieruchomiania tego co z natury jest zmienne i ruchome
- rozkadania rzeczy na czci, bo to co jest zoone jest dla
niego nieuchwytne
- upraszczania rzeczy i ich ujednostajniania - tym samym
intelekt pomija i ujmuje tylko niektre zjawiska z caoci
- kwalifikowania i ilociowania; szczeglnie w nauce, gdzie
nieraz obliczenia wydaj si waniejsze ni poznanie
- mechanizacji rzeczy - i tym samym porzucania tego co
ywe i twrcze
- relatywizowania rzeczy - kad rzecz w nauce okrela si
w stosunku do innych, w zalenoci od innych.

38

Alternatyw dla ogranicze intelektu jest intuicja. Paradoksem jest jednak i Bergson krytyk intelektu przeprowadzi za
pomoc intelektu a nie intuicji, ktra z natury jest niewerbalna.
Do Mariana:
Bliskie mi s Twoje dowiadczenia i przemylenia. Rwnie
podam drog intelektu, chcc te wykorzysta poznanie przez
mit i intuicj. Bliska jest mi take psychologia gbi oraz odrzucenie wpyww egregorycznych zarwno cieki katolickiej jak i materialistycznej. Nowoci jest dla mnie filozofia Stwrcw Skrzyde, ktr od jakiego czasu zgbiam.
Piszesz: Wolna wola stanowi podstaw rwnowagi bytu.
Wiem take, e brak mioci rodzi lk, ktry jest korzeniem si
destruk- cyjnych zarwno w skali osobistej jak i spoecznej.
Zgadzam si z tym stwierdzeniem caym sercem i intelektem.
Co do wolnoci doda tu mog nastpujc uwag: chocia wolno posiadamy zawsze i bezwgldnie, to jednak nie kady robi z
niej uytek. Ludzie, ktrzy nie wierz we wasn woln wol i
uwaaj, e s marionetkami, manekinami pozbawionymi woli istotnie tacy s, gdy sami siebie determinuj. Mona poprzez
wolny wybr stworzy sobie iluzj uwizienia, zamknicia w jakim systemie przekona. Dlatego naley z powag traktowa
wszystkie fatalistyczne i deterministyczne przekonania - one zachowuj wano dla tego, kto w nie wierzy. Nie mwic o tym, e
prawdopodobnie powouj do istnienia siy, ktre rzeczywicie zainteresowane s zniewoleniem czowieka - a o ktrych tak duo
si pisze w ezoteryce. Niemniej w kadej chwili moemy porzuci
tak wizj - nikt i nic na wiecie nie moe nas zniewoli bez naszej zgody.
Bliskie jest mi rwnie pojcie i dowiadczenie Ducha, ktry
jest pierwotny wzgldem materii. Chocia filozofia Stwrcw Skrzyde piknie syntetyzuje i spjnie opisuje Ducha, to jednak historycznie rzecz biorc jest tylko kolejnym ogniwem w dugim rozwoju filozoficznym ludzkoci.
Koncepcja emanacji, przechodzenia bytu z Jedni do Dwjni,
pojawia si wyrazicie w nauce platoskiej. W redniowieczu tradycj t kontynuowaa teologia apofatyczna (negatywna), zapocztkowana przez Pseudo-Dionizego Areopagit, Jana Szkota
Eriugen, Mistrza Eckharta, Mikoaja Kuzaczyka, Jakuba Bohme, Anioa lzaka i wielu innych. Takie mylenie o Duchu jest

39

powizane z dowiadczeniem mistycznym - mistycy zawsze wspominaj o niepowtarzalnej i nieopisywalnej jednoci z Duchem
(Absolutem, Bogiem). Tak sam i dusz tradycj odnajdziemy
take w Indiach. Myl Stwrcw Skrzyde na nowo podejmuje
prastare dowiadczenie czowieka - i to jest wspaniae w tej mdrej i mistycznej filozofii.
Ja sam od przeszo prawie roku dowiadczam co jaki czas
namiastki tego stanu (najczciej we nie, chocia zdarzyo mi si
rwnie kilka razy na jawie, przewanie s to kilkunastominutowe dowiadczenia). Dowiadczenie Jednoci Ducha jest niesamowitym przeyciem, z ktrego pozostaje potne wraenie mioci i
bezczasowoci. Tu mog tylko potwierdzi, e poznania intelektualne tylko w czciowym stopniu przybliaj do tego przeycia.
Bardzo pomocn rol odgrywa tu sztuka - muzyka, obrazy, wyobraenia mityczne, a take inspiracja innych ludzi.
Piszesz: W tym ujciu chciabym podkreli, e kada Monada
(Istota, Ja) jest czstk Boga Osobowego. C.G. Jung nazywa
Ja obrazem Boga (a nie Bogiem) w czowieku. Myl, e po prostu nie chcia popa w ostry konflikt z teologi, bo mogoby to uniceswi cay jego dorobek naukowy.
W tradycji hinduskiej istniej analogiczne terminy Atmana
(Jani) i Brahmana (Absolutu). Istniej trzy moliwe rozwizania
relacji pomidzy nimi:
- adwajta, pena tosamo, niedwoisto. Jest to doktryna
ankary, Ja i Ostateczna Rzeczywisto s tym samym.
Nie istnieje mnogo wiadomoci, wszystko jest jednoci,
- doktryna szczeglnej niedwoistoci - to nauka Ramanudy, oraz
- radykalniejsza doktryna Madhwy.
Dwaj ostatni krytykowali ankar uwaajc, e istniej rnice midzy Bogiem (ktry jest tu osobowy) a Jani, gdy ostateczna natura rzeczywistoci jest wewntrznie zrnicowana.
Dla mnie obecnie blisze jest to pierwsze stanowisko, uwaam, e dowiadczenie dualnoci (dualizm zakada istnienie podwjnej rzeczywistoci, dwch bytw - materii i ducha) jest raczej
konstrukcj intelektu, nie istnieje taki stan w pewnych fazach
przeycia mistycznego.

40

Piszesz: Moliwe, e system chrzecijaski jest bliszy prawdy ni system buddyjski.


Tu jest jedyny chyba niejasny dla mnie fragment Twojej wypowiedzi. Nie bardzo rozumiem, dlaczego system chrzecijaski
miaby by bliszy prawdy, skoro samo pojcie prawdy jest konstruowane na bazie danego systemu. Na przykad w tradycji zachodniej istnieje kilka rnych definicji prawdy, z ktrych dwie
s proweniencji chrzecijaskiej. Pierwsza mwi, e prawd jest
to co jest (to definicja ontologiczna, zaproponowana przez w.
Augustyna), druga za powiada, i prawda to zgodno myli z
rzeczywistoci (w. Tomasz z Akwinu). Osobicie uwaam, e
definicje te s niepene i niewystarczajce, nie chciabym jednak
tu zanudza krytyk tych klasycznych poj prawdy.
Na gruncie buddyjskim proponowane jest zupenie inne ujcie prawdy, mniej intelektualistyczne, a bardziej medytacyjne.
Prawda nie jest tu konstrukcj intelektu, ale raczej pewn uwanoci, obserwacj (a wic pewn czynnoci). Mona uproci
nieco problem tak, e prawda w systemie chrzecijaskim to rzeczownik, a czasownik w systemie buddyjskim.
Co do dialogu midzyreligijnego - papie o ile pamitam, w
wywiadzie Przekroczy prg nadziei krytykowa rwnie buddyzm
za soteriologi negatywn. Uwaa, e buddyzm jest tu bliski gnozie, bo akcentuje gwnie cierpienie jako zasad rzeczywistoci,
podczas gdy nie proponuje, tak jak chrzecijastwo, odkupienia
tu i teraz po Chrystusie. Nie chciabym jednak wnika w istot
sporu pomidzy tymi religiami - nie zajmuj si raczej klasyczn
teologi, wydaje mi si, e niezrozumienie wynika tu gwnie z
nieznajomoci specyfiki buddyzmu (ktry nie jest przecie wcale
monolitem w sensie doktrynalnym) przez teologw chrzecijaskich.
Piszesz: Dedukcyjny system poznawczy, oparty na aksjomatach, dobrze suy take w wielu gaziach nauk cisych. Na
przykad geometria euklidesowa sprawdza si w praktyce, take
w lotach kosmicznych. Nie przeszkadza to jednak rozwojowi innych geometrii, nieeuklidesowych, opartych na zmienionych zespoach aksjomatw.
Tak, istniej rwnie tzw. geometrie obaczewskiego i Riemanna - ktre zakadaj, e suma ktw w trjkcie moe mie mniej lub wicej ni 180 stopni. Przestrze w takich geometriach

41

ma inn form, tworzy pewne trudne do wyobraenia ksztaty hiperboliczne bd kuliste.


Piszesz: Innym przekazem intuicyjnym, zwizanym z otwarciem archetypu Stary Mdrzec, jest pojmowanie istoty magii.
Przykadem mog by praktyki religijne, takie jak speniona modlitwa.
Magia jest z pewnoci uruchamianiem woli, skoncentrowanej na jakim pragnieniu. Istnieje pewne podobiestwo magii i
nauki - na przykad jedna i druga chciaaby podporzdkowa
rzeczywisto, sprawi aby wola czowieka bya prymarna wzgldem reszty wiata. Modlitwa niekoniecznie musi mie magiczny
charakter, gdy w religii czstym aktem jest podporzdkowanie
si woli bstwa, czyli co przeciwnego anieli w magii. Podczas
gdy magia odwouje si do siy, religia czsto odwouje si do lku. Nie czybym wic tak jednoznacznie ze sob tych dwch
rnych zjawisk. Niewtpliwie za np. w religii ludowej jest mnstwo elementw magicznych, jest to ciekawy, cho zanikajcy teren bada dla etnologw. Niedawno wysza ciekawa i do profesjonalna od strony intelektualnej ksika na temat magii: Dzieje
magii J. Prokopiuka.
Poza tym, w innym miejscu, odrnibym od siebie religi w
postaci egzoterycznej i ezoterycznej. Ta pierwsza jest taka jak j
opisae - pena dogmatw, lku, kontroli hierarchii. Jest skierowana do zewntrz - dowiadczenie mistyczne jest tu niemile widziane, albo traktowane co najmniej z dystansem. Religia ezoteryczna za jest skierowana do wewntrz i ceni wanie owo dowiadczenie duchowe. Kada wielka religia historyczna ma swoj
tradycj ezoteryczn - w chrzecijastwie nieortodoksyjn mistyk i gnoz, w islamie - sufizm, w judaimie kaba. Hinduizm i
buddyzm stosunkowo najsilniej przechoway dowiadczenia ezoteryczne ludzkoci.
Wielkim skarbem s przetrwae tradycje szamanistyczne w
wielu czciach wiata. Religia ezoteryczna nie poddaje si zbytnio kontroli hierarchii, unika dogmatyzacji. Prawie kady zaoyciel religii i prorok by jednoczenie ezoterykiem - Jezus, Mahomet czy Budda. Myl, e w nadchodzcych czasach potrzebny
bdzie powrt do korzenia ezoterycznego, do dowiadczenia duchowego indywidualnego, ktre bdzie wykorzystywao zwalniajc si energi starych systemw.

42

4. Tomek
Piszesz: Osobicie przeyem dwukrotnie wyzwolenie si od
wpyww egregorycznych ... nie bya to atwa sprawa.
Sztuk XXI w. jest zwrci wiatu wolno uwolni go od
siebie i y w nim. Cigle si tego ucz.
Odnonie magii tak, jeli chodzi o tworzenie to kluczem moe by rezonowanie z obiektem do tego stopnia, e moemy go
jakby odczu - stworzy w sobie. Dlaczgo? Bo na wasny wiat
mamy wpyw, a na wiat poza nami ju raczej nie. Przez obiekt rozumiem wszystko: przedmiot, sytuacj, zdarzenie, istot,
energi.
5. Cinka
Piszesz: C.G. Jung nazywa Ja obrazem Boga (a nie
Bogiem) w czowieku.
Czytajc apokryficzn ewangeli wg Tomasza zatrzymaam si
na tym zdaniu: 83. Rzek Jezus: Obrazy ukazuj si czowiekowi,
a wiato, ktra jest w nich, ukryta jest w obrazie Ojca. On ujawni si, a jej obraz ukryty jest w Jego wiatoci.
Dlatego, by moe to wanie mia na myli Jung i powodem
nie by potencjalny konflikt z teologi, tylko jego rozpoznanie zalenoci.
Do yuliana:
Piszesz: Podczas gdy magia odwouje si do siy, religia czsto
odwouje si do lku.
Jest jeszcze inny sposb kreacji. Ja nazywam to kreacj niesiow. Siow nazywam szeroko pojt magi, ktrej dziaanie
znakomicie zdefiniowae.
6. yulian
Napisaem religia czsto odwouje si do lku majc na myli
religi na poziomie zewntrznym - egzoterycznym. To co Ty, Cinka, napisaa odnisbym ju do religii na gbszym poziomie duchowym - ezoterycznej, skierowanej ku wntrzu (oczywicie nie
ma osobnej religii egzo- i ezoterycznej - one si przenikaj i splataj).

43

Zgadzam si z tym, co napisaa, chocia nadal uwaam, e


modlitwa oparta na lku (a wic ciemniejszych wibracjach) jest
czciej spotykana w religiach.
W naukach religioznawczych istnieje pojcie bstwa, przeywanego jako numinosum - jest to tajemnicza, sakralna moc, napawajca czowieka przeraeniem i lkiem (mysterium tremendum), a jednoczenie pocigajca go i zniewalajca (mysterium
fascinosum).
Moe zamiast kolejnych poj, co z mojego dowiadczenia
yciowego.
Pamitam, i najsilniejsza modlitwa jak kiedykolwiek wykonaem, zdarzya mi si podczas topienia si w morzu koo Helu.
Miaem wwczas 12 lat i pywaem wtedy w morzu razem z moim
ojcem. Pogoda zaskoczya nas tego dnia, gdy bardzo szybko fale
si zwikszyy, wiatr przybra na sile i wyrzucio nas na gbi stracilimy piasek pod nogami. Sytuacja wygldaa bardzo nieciekawie - z sekundy na sekund tracilimy siy, prbujc utrzyma si na powierzchni. Mimo, i jestemy z ojcem dobrymi pywakami, wiedzielimy, e zostao nam moe kilkadziesit sekund
ycia. Wtedy zaczem si bardzo silnie i intensywnie modli - w
mylach - proszc Boga, eby nas uratowa, aby pomg nam w
tej cikiej chwili. Jednoczenie walczylimy dalej z falami, chcc
wydosta si z tej puapki, jak nam zgotowao morze. Podpynlimy resztkami si do ostatniego pala, wbitego w dno morskie na Helu s w odstpach ustawiane takie drewniane paliki - i bardzo mocno zaczlimy si ich trzyma, prbujc przechodzi z
jednego na drugi, a do play (a byy bardzo liskie i ostre - ale
nie mielimy niczego innego do chwycenia si). W poowie drogi
midzy palami przypyno dwch modych i silnych mczyzn
ktrzy pomogli nam si dalej wydosta ze wzburzonego morza.
Gdy ju odzyskalimy grunt pod nogami chwycili nas pod rce i
tak doszlimy do brzegu. Podzikowalimy im, a oni szybko zniknli - nie spotkaem ich ju pniej. Padlimy wykoczeni na ziemi, a ja w mylach podzikowaem Bogu. Tego dnia na tej play
utony trzy osoby - ciao jednej z nich widziaem osobicie oraz
rozpacz crki. Mielimy pokaleczone rce, ale zagoiy si po paru
tygodniach. Od tego czasu ywi wielki respekt do wody - nadal
pywam, ale zawsze z du ostronoci, a do morza nigdy nie
wchodz gbiej ni po pas. Dowiadczenie to bardzo silnie wpyno na mnie, byem wtedy jeszcze wierzcym katolikiem cho-

44

cia prawie zawsze pocigaa mnie wiara indywidualna w Boga, a


nie w Koci.
Oczywicie, modlitwa moe by niezalena od religii, zreszt
zaley to od tego czym jest religia, jak j rozumiemy. Spotkaem
si na tym forum z tak szerokim rozumieniem religii - jako zbioru wszystkich wartoci. W tym ujciu religia byaby obecna w
bardzo wielu przejawach ycia codziennego, nie tylko w kocioach i w dniach witecznych. Jednak ja z takim ujciem si nie
zgadzam - wartoci tworz take mit (ktry jest najwczeniejszym
stadium rozwoju czowieka) i wiecka filozofia metafizyczna.
Modlitwa moe mie rny charakter - moe by werbalna lub
mylna, indywidualna bd kanoniczna. S modlitwy dzikczynne, bagalne czy uwielbiajce. Modlc si, zwracamy si do sfery
sacrum - np. bstw, aniow, witych. Ale moemy take si modli do wasnego Wyszego Ja, ktre mona uzna za tosame z
czci lub caoci Boga.

7. Marian
Dzikuj yulianie za tak cenne i wzbogacajce wypowiedzi. A
co do niejasnoci w moim zdaniu: Moliwe, e system chrzecijaski jest bliszy prawdy ni system buddyjski to pisz poprzednio: Chrzecijastwo ma inny system, w ktrym poczone jest
pojcie Ducha (Absolutu) z Pierwotnym rdem (Bogiem Osobowym), ktremu przypisuje si wszystkie cechy Ducha.
Przyznaj, e sowo prawda jako mi si wpltao. Nie wnikam tu w definicj prawdy. Mam jedynie na myli kwesti poznawalnoci, o czym pisz w nastpnym zdaniu: Niepoznawalno
maleje bowiem w wietle logiki wielowartociowej ktra, take w
fizyce, dopuszcza moliwo tzw. przemieszcze wirtualnych (z
pominiciem cigoci drogi) co moe pozwoli w przyszoci zrozumie procesy wieloprzestrzenne i pozaczasowe. A wic, by moe,
czowiekowi dane bdzie poznanie nie tylko Pierwotnego rda
lecz take Ducha.
Piszesz: Odrnibym od siebie religi w postaci egzoterycznej
i ezoterycznej.

45

Ja nie mwi o religiach lecz o organizacjach religijnych, a


wic o ich aspekcie egzoterycznym. Oczywicie podzielam Twoje
zdanie o ezoterycznym aspekcie religii.
Natomiast w odniesieniu do magii - rozumiem magi nieco
szerzej: nie tylko jako narzdzie woli lecz jako prawo naturalne.
Czasem celowo nie uywam sowa wola, tylko wyobrania. Na
przykad w yciu codziennym czsto widzimy, e czowieka spotyka to, czego nie yczy sobie lub czego boi si, ale wyobraa to sobie. Po jakim czasie ciga w ten sposb nieszczcie.
Opowiem tu co z wasnego ycia. Byem najmodszy w rodzinie. Mj najstarszy brat, Kazik, spotka po wojnie swego koleg
szkolnego, lekarza. Kolega ten, w lunej rozmowie, zwrci uwag
na ma brodawk na twarzy Kazika i powiedzia, e tego nie powinno si lekceway, bo moe to by tkanka rakowa. Wpuci
mu wic pch do ucha. Po omiu czy dziesiciu latach Kazik
zmar na raka odka. Mama bardzo si tym martwia i take
zmara na raka. Drugi brat, Heniek, ba si jazdy samochodem.
Wstydzi si tego i swoje obawy obraca zwykle w art. Zgin
wjedajc trabantem pod rozpdzon ciarwk.
A teraz co o magii sucej jako narzdzie woli. Rzecz niewiarygodna przytrafia si memu koledze Ryszardowi (imi zmienione) i jego rodzinie. Stao si to w 1949 roku. Rodzice Ryszarda
byli naszymi ssiadami. Zamieszkali wraz z inn rodzin we
wsplnym domu. Jeden pokj w tym domu zajmowa dotychczasowy lokator, ktry wanie mia si wyprowadzi. Kobiety bardzo
mocno pokciy si o to kto zajmie po nim pokj. Na koniec ktni matka Ryszarda usyszaa: teraz mnie popamitasz! Wedug
lokatora, ktry przypadkowo take usysza ten fragment ktni,
nie bya to czcza pogrka. Grozicielk znano jako osob potrafic odczynia uroki. W poprzednim miejscu zamieszkania
wzywano j do zdejmowania urokw z chorych zwierzt.
W styczniu 1949 roku ojciec Ryszarda wieczorem, w czasie
zamieci nienej, wpad pod pocig na niestrzeonym przejedzie.
Wraz z Ryszardem zbieraem jego szcztki na torach kolejowych.
Ryszard by moim rwienikiem. Razem studiowalimy na Politechnice Wrocawskiej, wanie przebywalimy wtedy na feriach
zimowych.
Ostatniego maja 1949 r. opalalimy si we Wrocawiu nad
Odr. Dwie dziewczyny nieopatrznie wpady do wody i zaczy ton. Ryszard rzuci si na ratunek. Dziewczyny zostay uratowa-

46

ne przez nadpywajcych odzi ludzi, a Ryszard uton. Pniej


jego trzyletni braciszek (chyba ju niespodziewany), bawic si na
podwrku, zosta bardzo mocno pogryziony przez wasnego psa.
Tego matka ju nie zniosa. Doznaa przejciowych zaburze psychicznych i zacza zapada na zdrowiu.
Wszystko to wydarzyo si w cigu niespena poowy roku.
Rodzina wsplokatorw, widzc co si dzieje, w panice wyprowadzia si z tego domu. Poprzedni lokator opowiada pniej, e widzia jak owa kobieta noc, przy zapalonej wiecy, w wielkim
skupieniu amaa uczywa i co tam mamrotaa. *
Wtedy te zrozumiaem jak wielki strach by przyczyn palenia czarownic. Strach, e z oprawcami mona walczy broni wobec ktrej s bezradni i ktrej sami nie potrafi uy.

Do Cinki:
Co do cytatu z ewangelii wg Tomasza podzielam zdanie yuliana. Natomiast w owej wypowiedzi, podobnie jak Jung w swoich
pracach, posuyem si pojciami egzoterycznymi. Obraz ywego
przedmiotu nie jest ywy. Moja fotografia nie jest mn. Chyba e
uznamy, e owa wiato jest wiadomoci lub yciem, ktre
w jaki tajemny sposb udziela si obrazowi. Wtedy sowo obraz
powinno by zastpione innym sowem lub jako zaznaczona jego
odmienna tre.
Bardzo serdecznie dzikuj Wszystkim Uczestnikom tej
dyskusji za wnikliwo i cenny wkad do tematu.
Marian Wasilewski
*) Przebieg wypadkw po mierci Ryszarda znam z opowiadania ssiadw, gdy w tym czasie mieszkaem ju na stae we Wrocawiu.
Pniej dowiedziaem si e braciszek Ryszarda, po cikim okaleczeniu wyzdrowia, a matka zmara po trzech latach, nie odzyskawszy zdrowia.

47

Rozdzia 2

Listy
List do redakcji Nieznanego wiata
Zgadzam si z Pastwa opini, e temat Stwrcy Skrzyde by
moe bdzie wymaga pogbionej i wielostronnej publikacji. Jeeli to nastpi - chciabym podzieli si moim aktualnym pogldem, ktry nie koniecznie miaby by opublikowany.
Wida, e w naszych czasach narastaj zjawiska paranormalne, a take coraz bardziej pogbiaj si w tym zakresie badania
naukowe. Do tego dochodz masowe demonstracje parapsychicznych seansw uzdrowicielskich. Na przykad Benny Hinn, dziaajcy w USA duchowny (chyba protestancki, twierdzi, e dziaa
w imi Jezusa) gromadzi na swoich spotkaniach po kilkadziesit
tysicy osb, a jego wystpy w Nowej Zelandii, na Ukrainie, a nawet w Izraelu cigny setki tysicy osb. Mona to oglda w telewizji, np. na nowojorskim kanale 9-tym - po p godziny przez
pi dni w tygodniu (od 6:00 do 6:30 nowojorskiego czasu).
Nie bez znaczenia jest dziaanie instytutw badawczych, jak
np. Instytut Monroe, ktry szkoli adeptw w podrach poza
ciaem. Coraz bogatsza take jest literatura zwizana z UFO i
channelingiem. Zreszt, te sprawy s Pastwu dobrze znane.
W tej sytuacji odpowiednie organa wadz politycznych wystawione s na cik prb. Wspczesna wiedza naukowa nie moe tych spraw wyjani. Organizacje religijne, nawet posugujc
si dogmatami, te nie na wszystko maj odpowied. Ujawnienie
fizycznej prawdziwoci wielu zjawisk naruszyoby paradygmat
naszej kultury, powodujc nieprzewidywalne skutki. Jest chyba
oczywiste, e zmiana taka nie moe dokona si zbyt szybko,
gdy postawa skierowana na przetrwanie jest gboko zakorzeniona w psychice. Dokonao si to w procesie filogenezy pokole.
Wystarczy spojrze na tak absurdalny i obdny fakt jak istnienie
wojen, gdzie z masowego zabjstwa czyni si cnot - i niewielu ludzi to zdumiewa.
Wracajc do przekazw Stwrcw Skrzyde mona sobie wyobrazi, e w procesie utajniania wydarze niewygodnych, wa-

48

dzom politycznym wydarzy si wypadek w pracy. Mianowicie


nastpi niekontrolowany przeciek, raczej nieprzypadkowy, umoliwiony istnieniem internetu. Wadze musz t dziur zaata. W takich sprawach su od dawna wyprbowane metody.
Naley przej inicjatyw informacyjn i jak najmniej mwi o
faktach materialnych, fizycznych, ktre mogyby zakci istniejce zwizki i procesy spoeczne. Uwag natomiast zwrci na mityczny charakter przekazw, ktre mog wprawdzie zaowocowa
zmianami w organizacjach religijnych, ale nie osabi zdolnoci
manipulowania gatunkiem ludzkim przez wadze.
W tym wzgldzie moe istnie chwilowa zgodno midzy wadzami i autorami przekazw. Obu stronom przecie nie zaley na
nagym przypieszeniu wypadkw. Autorom przekazw - gwnie
dlatego, e mieszkacy Ziemi nie s na razie przygotowani na
przyjcie tak istotnych objawie. Koci jednak zostay rzucone.
Przy wspczesnej technice informatycznej i demokratycznych
ustrojach politycznych popularyzacj przekazw mona opni,
ale nie da si ich wyeliminowa.
Tre przekazw, jak ju pisaem, jest zwizana ze zmian
postawy psychofizycznej Ziemian skierowanej na przetrwanie na
postaw skierowan na eksploracj. Zblia si czas w ktrym
ziemska kreacja gatunku ludzkiego wylgnie si z jajka, chocia
echo postawy przetrwaniowej chyba nie szybko zaniknie. W przekazach czas trwania tego procesu rozciga si na szereg pokole.
Mwi si tam, e procesem steruj wysoko rozwinite humanoidalne (a wic ludzkie) istoty pozaziemskie, ktre zostay w tym
celu wydzielone przez Stwrcw Skrzyde i wystpuj pod zbiorcz nazw Lyricus. Cz z nich jest ju pono od dawna inkarnowana na Ziemi. Ilo tych inkarnacji w krtkim czasie ma si
znacznie powikszy.
W uzupenieniu do tego listu zaczam:
1. Fragment przekazu zawierajcego wyjtki z tzw. Kosmologii Liminalnej.
2. Wycig z mego udziau w Forum Dyskusyjnym WingMakers.
--------------------------------------------------------------------------------

49

Synchronizcja prekognicyjna
Czytanie Nieznanego wiata zaczynam zwykle od wstpniaka
redakcyjnego. W ostatnim, marcowym numerze (3/05) w artykule
ZNAKI autor, z ostronym dystansem, dotkn zwizku pewnych
zdarze drobnych lub indywidualnych (poprzedzajcych) ze zdarzeniami spoecznymi lub politycznymi (nastpczymi). Od siebie
chciabym dorzuci jeszcze jedno zdarzenie: gdy Napoleon Bonaparte wyldowa w Egipcie - potkn si i upad na twarz. Chcc
zachowa sw person, w pozycji lecej rozoy rce i zawoa
z emfaz: Ziemio Afrykaska, bior ci w swoje wadanie! O pniejszych losach Napoleona nie ma potrzeby wspomina.
Ostrono autora jest zrozumiaa. Zjawisko synchronizacji
prekognicyjnej ley bowiem blisko przesdu, zabobonu i jest
zwizane z do powszechnym myleniem magicznym. Prosz sobie wyobrazi jazd samochodem, gdy co trudnego ma si do zaatwienia. Podczas dojedania do zielonych wiate czasem rodzi
si myl, e korzystne zaatwienie sprawy zaley od tego czy zdy si przejecha przed zmian wiate (zdrowy rozsdek nakazuje jednak nie dotyka pedau gazu). Innym razem, gdy wtpi czy
uda si zaparkowa w natoku samochodw, pomaga skoncentrowane wyobraenie sobie, e wanie znalazo si odpowiednie
miejsce. Radz sprbowa. W moim przypadku udaje si co drugi
raz, chocia pniejsza ocena szans wskazuje raczej na jedn do
dziesiciu.
Synchronizacj zdarze w wiatach psychicznym i fizycznym
zajmowa si C.G. Jung pomimo, e bardzo dba o swj wizerunek czowieka nauki. Pamitam jego opis sesji terapeutycznej z
pacjentk, ktra opowiadaa swj sen o skarabeuszu i w tym
wanie momencie zacz dobija si do okna jaki duy chrzszcz. Z duym uznaniem wypowiada si take o chiskiej wrbie, gdzie z rozrzuconych patykw (zjawisko fizyczne) odczytuje
si przysze wydarzenia. Warto te wspomnie, e tene uczony
uwaa za szarlatanw lekarzy, ktrzy w diagnostyce nie korzystaj z wiedzy astrologicznej.
Jak ju pisaem poprzednio, czowiekowi naszej kultury bardzo trudno jest wyobrazi sobie podre w czasie. Jzyk i logika
s bowiem zwizane z wyobraeniem czasu opartym na dowiad-

50

czeniu zmysowym. Przekazy channelingowe o skoczkach czasowych moe nie cakiem dotycz naszego wiata fizycznego, a jednak mona je sobie wyobrazi w oparciu o znane dowiadczenia
psychiczne. Mam na myli regresj hipnotyczn. Przecie polega
ona nie tylko na przypomnieniu zdarze, lecz przede wszystkim
na przywoaniu uczu i emocji z przeszoci, a wic na ponownym przeywaniu, prawie zupenie tracc przy tym poczucie czasu rzeczywistego.
C jednak mona powiedzie o podrach w przyszo? Moe rozwj intuicji umoliwi korzystanie z synchronizacji prekognicyjnej, gdy dziki znakom poprzedzajcym poznaje si zdarzenia nastpcze.
--------------------------------------------------------------------

Czy wszechwiat jest komputerem stworzonym


i sterowanym przez wiadomo Kosmiczn?
W dzisiejszej informatycznej epoce myl taka nasuwa si jako
ekstrapolacja poj zwizanych z internetem. Chciabym nawiza do bada nad efektami dorocznych medytacji czytelnikw
Nieznanego wiata, prowadzonych przez niemieckich astrofizykw Grayn Fosar i Franza Bludorfa. Bardzo pragnbym zapozna si ze szczegami stosowanych przez nich metod badawczych.
Jak wiadomo w systemach komputerowych mamy do czynienia z urzdzeniami materialnymi (hardware) jako nonikami
informacji oraz z oprogramowaniem (software), tj. systemami logicznymi sterujcymi przebiegiem i przetwarzaniem informacji. W
przypadku wspomnianych bada, jak mog przypuszcza, rol
hardwaru peni biologiczne struktury DNA, natomiast istotnym
elementem softwaru jest jaki program doboru pewnych fraz z
wczytanego (do wspczesnego komputera) bogatego ich zasobu.
Istot zaobserwowanego zjawiska jest to, e na w dobr ma
wpyw nieznany rodzaj energii emitowanej przez zbiorow wiadomo uczestnikw medytacji, powodujc odchylenia od matematycznie oczekiwanych wynikw. Odchylenia te maj pewien
zwizek z treci medytacji.

51

Jako matematyk mam pojcie o rachunku prawdopodobiestwa. Chc tu opowiedzie pewn wasn, moe troch dziecinn
przygod. W latach siedemdziesitych, gdy studiowaem teori
gier, postanowiem zabawi si opracowaniem systemu opacalnej gry w totolotka. Oczywicie wiem, e system taki jest teoretycznie niemoliwy. Nie pozwala na to Prawo Wielkich Liczb. C
jednak moe sta si jeeli warunki, w ktrych dziaa to Prawo,
zostan w jaki sposb zakcone? Zakcenie takie moe by
spowodowane np. nieodpowiednim sposobem losowania lub poprzez czyje oszustwo (nie braem wwczas pod uwag przyczyn
duchowych czy wiadomociowych). Bez wzgldu jednak na przyczyny zakce, jeli one zachodz to rzeczywiste wyniki mog
znaczco rni si od przewidywa probabilistycznych. Rnice
te bd polegay na uprzywilejowaniu jakiej grupy liczb z czego
mona by ju wysnu praktyczne wnioski. System taki, wraz z
jego schematem blokowym, opracowaem w kocu lat siedemdziesitych, kiedy jeszcze mieszkaem we Wrocawiu. Oprogramowaniem zaja si wspaniaa programistka p. Bogusawa Szajer. Niestety, mj wyjazd z Kraju nie pozwoli dokoczy tej zabawy.
Przypomina mi si take fragment powieci Jacka Londona
(chyba Biay kie) gdzie gwny bohater opracowa skuteczny system gry w ruletk. W tej sytuacji wacicielowi kasyna grozio
bankructwo, postanowi wic odkupi system od jego odkrywcy.
Po dokonaniu transakcji okazao si, e st ruletki sta za blisko
pieca, co spowodowao jego odksztacenie i naruszao przypadkowo losowa.
Wracajc do bada niemieckich astrofizykw mona sobie
wyobrazi, e nonikami informacji (hardware) moe by nie tylko DNA lecz take rne drobniejsze struktury materialne, nie
koniecznie organiczne. Na przykad czstki na poziomie atomowym lub subatomowym, czy wreszcie pramateria lub wyklty
przez wspczesn nauk eter (gdzieindziej zwany te akasz).
Kosmiczny komputer mgby wic funkcjonowa w oparciu o
rne poziomy budowy materii, kumulujc wiedz jak nieograniczona biblioteka. Wielu mylicieli prbuje intelektualnie wyjani te sprawy tworzc takie pojcia jak Matrix, kwarki, czy wreszcie pole morfogenetyczne Ruperta Sheldrake'a. Praktycznie korzystaj z tej biblioteki jasnowidzowie, a w poprzednim stuleciu,

52

wrd wielu innych, szczeglnie wyrni si jasnowidz i antropozof austriacki Rudolf Steiner. **
O korzystaniu z biblioteki kosmicznej mog co powiedzie z
wasnego dowiadczenia, chocia to dowiadczenie nie zawsze mi
si udawao i nie mog twierdzi, e jego rdo jest takie jak je
sobie wyobraam.
Przypumy, e chcemy uzyska wiedz na okrelony temat.
W tym celu trzeba uoy odpowiednie, moliwie krtkie i jednoznaczne pytanie. Nad tym pytaniem przez jaki czas koncentrowa si, szukajc odpowiedzi, czasem a do znudzenia. W nastpnym etapie pozostawi to pytanie w spokoju, nie myle o nim
wicej i zaj si czym innym. Moe to trwa do dugo, np. kilka tygodni, a bywa e tylko jedn noc. Potem, czasem w niespodziewanym momencie, nastpuje trzeci etap: olnienie niosce
odpowied. Pozostaje ju tylko sformuowa j w zrozumiay sposb.
Proces ten opisa, w wieku 90-ciu lat, jeden z wybitnych matematykw francuskich dziewitnastego stulecia, ucze Henri
ego Poincare, Jacques Hadamard w dziele pt. Psychologia odkry matematycznych, wydanym take w jzyku polskim. Wyrni cztery etapy procesu odkrycia: Inspiracja, Inkubacja, Olnienie i Sformuowanie (podobnie jak w czterotaktowym silniku samochodowym).
Inn spraw jest jednak kumulowanie oraz odczytywanie informacji i wiedzy - a inn wpyw na procesy zachodzce w materii, sterowane wyobrani.
Moe Kosmiczna wiadomo jest narzdziem woli Stwrcy,
przejawianej przez Podmiot o naturze jednociowej lub mnogiej.
W aspekcie mnogociowym czowiek, a szczeglnie zbiorowo
ludzka, chyba moe wywoywa skutki postrzegane przez niemieckich astrofizykw.
**) W numerze 6/2003 Nieznanego wiata podano wykaz dzie
Rudolfa Steinera wydanych w jzyku polskim. Nie dopatrzyem si tam
jednak ksiki o duchowych przesankach budowy ustroju pastwowego
o ktrej wiem, e bya take wydana po polsku. W jzykach obcych w
internecie, pod hasem Rudolf Steiner jest 500 (piset) publikacji tego
autora, lub z jego autorskim udziaem.

53

Zjednoczenie religii
Z przekazw Stwrcw Skrzyde wynika, e warunkiem uatwiajcym osignicie Wielkiego Portalu jest wszechstronna globalizacja polityczna, organizacyjna i religijna Ziemian, gdy bez
tego trudno osign wymagan koordynacj dziaa. Z drugiej
jednak strony globalizacja zwiksza moliwo sprawowania wadzy autorytatywnej, poczonej z ograniczeniem wolnoci osoby
ludzkiej. Dlatego globalizacja ma wielu przeciwnikw. Mona
wic spodziewa si wzmoonej aktywnoci, by moe nawet z uyciem przemocy, szczeglnie w sferze politycznej. Przypuszcza
si przy tym, e globalizacja powinna opiera si na mioci bliniego, z ograniczeniem motywacji egoistycznej.
Inaczej sprawa moe si przedstawia w sferze religijnej. Rodzi si wic istotne pytanie:
Dlaczego religiom tak trudno zjednoczy si?
Pytanie to porusza tak obszern i bolesn materi psychiczn, e moe wydawa si rwnie banalne jak np. pytanie dlaczego s wojny? Obrana droga dialogu midzyreligijnego wydaje si
tak prosta i oczywista: dziaa i mwi o tym co czy, a nie o tym
co dzieli. Przecie czowiek religijny pragnie dobra i szczcia dla
siebie i dla wszystkich. Spotkania i wsplne modlitwy wyznawcw rnych religii zmierzaj w tym wanie kierunku. Ale efekty,
jak dotd, s raczej mizerne. Chyba nikt jeszcze nie zjednoczy
si, a pojawiaj si tendencje do tworzenia nowych wierze.
Sprbujmy zatrzyma si nad tym co dzieli religie. Wemy
pod uwag, e czowiek wychowany w okrelonej kulturze i/lub
wrd ludzi wyznajcych dan religi, czasem nie znajduje w sobie daru przey duchowych, albo moe rodzi si w nim protest
przeciw ludzkim bdom wprowadzanym do wierze lub praktyk
religijnych (std protestantyzm). Chyba jednak istotn przyczyn
podziau s rnice natury dogmatycznej (chocia przyznaj, e
tajniki tej intelektualnej ekwilibrystyki nie s mi w peni znane).
Wspczesne chrzecijastwo, po przejciu przez ciemny okokres ludzkich wypacze tej wiary, gosi chrystusow drog do
zbawienia przez mio, miosierdzie, wybaczenie i inne empatyczne cnoty oparte na gbokiej wierze, ktrej tre podaje si w

54

formie dogmatw. Nie ma tu sw oko za oko, nie ma take nawoywania do witej wojny lub do czczenia witych krw
(chocia gbia ezoterycznej wiedzy orientalnej moe rzuci czowieka na kolana).
Stwrca obdarzy swoje dzieo wasn, bosk natur - a jednak czowiek musi zdobywa prawd samodzielnie i stopniowo,
uczc si na bdach. Pomocne jest pojcie karmy i koo ratunkowe jednoczcej mioci.
Wedug przekazw Stwrcw Skrzyde tworzeniem wyzna religijnych w skali kosmicznej kieruje Hierarchia, jako najbardziej
rozgaziona i niezbdna organizacja. Nadaje ona charakter potnej energii duchowej i psychicznej, ktr obdarzony jest czowiek. W duym stopniu zapobiega kataklizmom i agodzi ich skutki. Nie caa jednak owa energia podlega takiej regulacji. Mona
obserwowa wspaniae naboestwa religijne, spotkania z papieem lub rytualne mody muzumaskie, a rwnoczenie istniej
wojny i inne kataklizmy (nie mwic ju o tak drobnych wydarzeniach jak burdy na stadionach sportowych).
Trzeba pamita, e naruszenie wierze jest procesem niebezpiecznym i moe okaza si bardzo szkodliwym. Wystarczy przypomnie ile cierpie spowodowao stwierdzenie e Ziemia nie jest
paska i nie stanowi centrum wszechwiata.
Wielcy wieccy badacze wierze religijnych (E. Fromm, C.G.
Jung) utrzymuj, e religie mog by tolerancyjne we wzajemnych stosunkach zewntrznych. Natomiast adna religia nie
moe by tolerancyjna wewntrznie, bo nieuchronnie prowa- dzi
to do jej rozpadu. Jake mona powiedzie, na przykad katolikowi, e Zmartwychwstanie Jezusa lub Niepokalane Poczcie
jest prawd duchow, ale nie koniecznie fizyczn, skoro tak dugo mwiono inaczej (a wic kamano?!). Postpowanie takie nie
tylko zadaje cierpienie osobie wierzcej, ale moe wyzwoli, jak
ju nieraz wspominaem, nieprzewidywaln w skutkach energi
destrukcyjn.
Tak wic, na obecnym etapie rozwoju, trudno oczekiwa religijnego zjednoczenia. Natomiast wzajemne zblienie rnych religii i tolerancja zewntrzna poprzez afirmacj powszechnie akceptowanych wartoci moe doprowadzi do wyonienia nowej, ezoterycznej teologii, bardziej zbliajcej gatunek ludzki ku prawdzie.
Moe to nastpi dziki inkarnacji dusz do tego przygotowanych.
-----------------------------------------------------------------------

55

Nagroda
Bardzo ucieszyo mnie uhonorowanie Jerzego Prokopiuka
doroczn Honorow Nagrod Nieznanego wiata. Jego twrczo
oraz tumaczenia dzie Junga i innych, a take odczyty i spotkania pozwoliy wyrobi bardzo mi potrzebny pogld na wiele spraw
niewidzialnych. W pewnym stopniu czuj si jego wychowankiem, chocia jestem o rok starszy. Z zainteresowaniem przeczytaem wywiad z Laureatem, zamieszczony w numerze 12/05 N.
Szczeglnie zainteresowa mnie fragment: Jedyny punkt, w
ktrym mam powane wtpliwoci, to ilo cierpienia i za, ktre jako element rozwoju - zostao dopuszczone. Mj osobisty bl zasadza si w pytaniu, czy konieczna bya a taka maksymalizacja
tych skrajnych dozna.
Takie wtpliwoci mia take Budda przed jego Owieceniem.
Natomiast w Bhagawad Gicie czytamy sowa Kriszny: Zetknicie
nasze z materi rzuca nas w chd i ar, w rozkosz i bl, lecz te
s przemijajce, pojawiaj si i znikaj. Tylko czowiek mny,
ktre- go one nie udrczaj i nie smuc, ktry jest rwnie spokojny
w radoci jak i w cierpieniu, staje si zdolen do niemiertelnoci
(II/14,15).
Myl, e genetyczny umys, ktry jest zakodowany w kadej
czstce ciaa, zorientowany na przetrwanie, moe wymaga bardzo ostrych rodkw, aby wyzwoli si z narzuconej mu hipnozy
wiata. Dzieje si to take na skal zbiorow, chocia moe si
wydawa sprzeczne z ludzkimi pojciami o karmie.
Przypominam sobie opowie Carlosa Castanedy o naukach
pobieranych od meksykaskiego szamana Matusa. Na pocztku
Castaneda by zmikczany halucynogennymi zioami, aby podway jego materialistyczne przekonania. Nie potrzebowa jednak
tych zabiegw inny, meksykaski ucze Matusa, Pablito, poniewa nie odebra tak mocnego wychowania materialistycznego.
W przekazach Stwrcw Skrzyde natomiast (i nie tylko) mwi
si, e inkarnowana Istota planuje czasem swoje ycie ziemskie
skierowane na takie przeszkody, jakie tylko moe sobie wyobrazi.

56

By moe, e zgodnie z Prawem Jednoci Przeciwiestw skala


cierpienia jest rwnowaona ze skal radoci i szczcia. Kierujc
si jednak uczuciem - odczuwam i podzielam bl Dostojnego
Laureata.

57

Rozdzia 3

Spotkanie
Spotkanie z o. Czesawem Klimuszk
Zaczo si od horoskopu, ktry sporzdzi mi astrolog Roman Szuter. Byo to na pocztku lat siedemdziesitych. Wanie
wtedy zainteresowaem si wiedz ezoteryczn. Spotkania z panem Romanem szybko zaowocoway przyjani, bardzo zreszt
dla mnie poyteczn. Czowiek ten wiele mnie nauczy i mogem
korzysta z jego bogatego ksigozbioru.

Fot. 1
Nieyjcy ju znany astrolog z okresu
midzywojennego, Roman Szuter (przed mierci
mieszka w widnicy koo Wrocawia). Prosz zauway
jaka jest rnica wyrazu midzy prawym i lewym okiem.

58

Podczas jednej z naszych rozmw wspomniaem, e latem


1975 roku chciabym pojecha na II wiatowy Kongres Psychotroniki do Monte Carlo, lecz niestety, nie mam na to rodkw ani
zgody wadz. Wydawao si, e pan Roman nie zainteresowa si
t uwag. Przed moim wyjciem powiedzia jednak, e warto
sprbowa zaatwi sobie wyjazd subowy. Wiedzc, e pracowaem w grnictwie uwaa, i to dobry pretekst, by uzasadni taki
wyjazd moliwoci wykorzystania metod radiestezyjnych, o jakich niewtpliwie bdzie mowa podczas Kongresu, do wykrywania podziemnych z. Jednoczenie zaznaczy, e wniosek do
wadz musz zoy w odpowiednim, sprzyjajcym czasie, o ktrym pniej mnie powiadomi.
Tak te si stao.
Od tego momentu wszystko potoczyo si w zawrotnym tempie. Stosunkowo szybko dostaem zgod na tzw. wyjazd popierany. rodki na ten cel otrzymaem z rnych, niespodziewanych
zrde, w iloci przekraczajcej moje najmielsze marzenia.
Wytyczyem turystycznie ciekaw tras przez Wiede, Wenecj, Florencj i Piz, a z powrotem przez Pary i Niemcy, co sprawio, e wyjazd musia mocno rozcign si w czasie (sam Kongres trwa dziesi dni). Przed udaniem si w podr pan Roman
udzieli mi takiej oto rady:
- Jeli bdziesz w kasynie, zagraj w ruletk, ale obstawiaj tylko czerwony kolor. Twoje szczliwe liczby to 16, 25 i 36.
Monte Carlo ujo mnie piknem krajobrazu. Zamieszkaem
w wygodnym i niedrogim apartamencie hotelowym w pobliu Paacu Kongresowego, ktry (paac) wkomponowano w wysok
skarp nad zatok morsk.
Ju pierwszego dnia imprezy spotkaem kilka znajomych osb z Polski, a wrd nich Lecha Emfazego Stefaskiego, ktry
przedstawi mnie ojcu Czesawowi Klimuszce (przedtem znaem
go tylko z jednego odczytu). Zakonnikiem opiekowaa si Wanda
Konarzewska, ktra pomagaa mu take w redagowaniu ksiek.
Odtd trzymalimy si razem.

59

Fot. 2
Od lewej: autor publikacji Marian Wasilewski, Czesaw Klimuszko
i Wanda Konarzewska. W tyle jeden z uczestnikw
Psychotronicznego Kongresu w Monaco.

Obrady Kongresu odbyway si w rnych sekcjach. Wsplne


posiedzenia zorganizowano tylko pierwszego i ostatniego dnia.
Wybralimy dwie sekcje: fizyczn i medyczn.
Podczas dyskusji w ramach sekcji fizycznej ojciec Klimuszko
wyranie si nudzi. W pewnej chwili wyszed i dugo nie wraca.
Nieco zaniepokojony zajrzaem do holu i zobaczyem, e siedzia
przy stole z Lechem E. Stefaskim, penicym rol tumacza.
Otoczony grupk obcokrajowcw najwyraniej czu si w swoim
ywiole. Trafiem na moment gdy dwaj sceptycznie umiechnici
Anglicy podawali wasne zdjcia chcc dowiedzie si czego o
sobie. Ojciec Klimuszko, zanim obejrza fotografie, zapyta jednego z nich:

60

- Jaki to metal nosi pan w lewej nodze?


- A pan zwrci si do drugiego po powrocie do domu niech
niezwocznie pjdzie do dentysty. Jeszcze pan nie czuje silnego
blu, ale lewa grna trjka jest w bardzo zym stanie.
Trzeba byo widzie zdumione twarze obu mczyzn.
W midzyczasie z windy wysiad potny, ysawy brodacz kierujc si w nasz stron. Jak si okazao, by to pan Christopher
Bird z Waszyngtonu, badacz i autor kilku ksiek z dziedziny radiestzji. Oczywicie take on chcia usysze co o sobie.
I usysza:
- Pan nie przyjecha sam lecz z kobiet, ktra nieskutecznie
zabiega o pana wzgldy, a na razie jest tylko pana gosposi.

Fot. 3
Wanda Konarzewska, badacz z Waszyngtonu p.Bird, Marian Wasilewski,
szwedzki dziennikarz o nazwisku, nomen omen Nobel, ojciec Klimuszko
i trjka polskich uczestnikw Kongresu.

61

Trafi w dziesitk. W rewanu zostalimy zaproszeni do restauracji na kolacj. W jej trakcie kto wpad na pomys, by
wsplnie wstpi do kasyna.
Poniewa wizyta w kasynie w towarzystwie autentycznego jasnowidza wydawaa si niebywa gratk, propozycja zostaa zaakceptowana.
Po oddaniu aparatw fotograficznych do depozytu znalelimy
si w olbrzymiej sali z zielonymi obiciami, w ktrej byo kilka
wielkich stow, a przy kadym z nich szeciu krupierw i oczywicie gracze. Rozbawiony o. Klimuszko powiedzia:
- Moe bym t kulk mg pokierowa, Wandeczko, postaw na
czerwone.
Nie majc czasu na wykupienie etonu Wanda Konarzewska
rzucia na czerwone pole 10 frankw i wygraa. Ja nie graem,
gdy ju wczeniej spukaem si z przeznaczonych na ten cel
pienidzy (mimio, e postpujc zgodnie z zaleceniami p. Romana
zarobiem w pewnym momencie ponad cztery tysice frankw,
pniej mnie ponioso i wszystko przepado).
Po chwili o. Klimuszko odezwa si ponownie:
- Wandeczko, jeszcze raz na czerwone zadysponowa.
Dziennikarka rzucia wygrany poprzednio eton i znw wygraa. W chwil potem sytuacja powtrzya si:
- Jeszcze raz na czerwone, ale przy innym stole ... , nastpnym.
I tym razem Wanda wygraa. Poczuem podekscytowanie.
- Prosz Ojca, a moe by tak jaki numer zagadnem.
Twarz o. Klimuszki jakby pociemniaa. Zamysli si przez moment.
- Zaczekajcie, zaraz wrc oznajmi, a po powrocie do nas
powiedzia kategorycznie:
- Idziemy do domu, nic wicej nie wygracie.
Wanda wychodzia ostatnia. Zagraa jeszcze raz i przegraa.
Zatrzymaa sobie na pamitk tylko jeden eton.
Opowiedziaem t przygod obecnemu na Kongresie doktorowi Zbigniewowi Williamowi Wolkowskiemu z Instytutu Parapsychologii przy Uniwersytecie Paryskim (zachowaem jego wizytwk), ktry skomentowa ca rzecz nastpujco:

62

- To s procesy energetyczne. Gdybycie za pierwszym razem


zagrali wysoko, moglibycie wygra. Potem poczona energia
psychiczna uczestnikw gry utworzya trudn do pokonania
blokad.
Utaro si, e lunch jadalimy w moim pokoju hotelowym,
gdzie byo najbliej i najwygodniej. Ojciec Klimuszko bawi wszystkich wspaniaym humorem, czasem troch rubasznym, jednak
bardzo sympatycznym i wywaonym. Ciekawie opowiada o swojej przeszoci w Zakonie, czego nie czuj si upowaniony w tym
miejscu powtarza. O zdolnociach w sferze terapii zioami mwi, e waciwoci lecznicze lub szkodliwe rolin po prostu wyczuwa. W niezrozumiay dla niego sposb wie, na co poszczeglne zioa pomagaj i jak je trzeba stosowa.
Ktrego dnia po lunchu poprosi mnie o zdjcie. Podaem
swj paszport. Przyglda mu si przez chwil, a potem zapyta:
- Nie masz innego zdjcia?
Wyjem legitymacj subow. Spojrza na fotografi i powiedzia:
- Nie, daj z powrotem paszport. Znw przyglda si mojemu
zdjciu, a potem oznajmi:
- To dziwne, widz tu trzy bardzo rne osoby ... Chopka-roztropka, ktry do trzech nie umie zliczy, wnikliwego naukowca o
rozwinitej intuicji, a take organizatora, ktry nie prbuje si wybi. Nie powiem do czego dojdziesz, ale ... bogaty nie bdziesz.
Po chwili kontynuowa:
- Widz ci w duym niebezpieczestwie. Wygldasz na kilkanacie lat. Jeste uczepiony midzy dwoma wagonami jadcego
maego pocigu. Jest zima, dookoa duo niegu. Praw rek trzymasz si ukonego prta przy wagonie. Nie masz rkawic, twoje
rce zmarzy. Boisz si, e nie wytrzymasz do nastpnej stacji.
Oniemiaem, gdy wydarzenie to dobrze pamitam do dzi. W
tamtym czasie dojedaem do szkoy w Nowym Tomylu koo Poznania wskotorwk, tzw. ciuchci. Pewnej nocy spad obfity
nieg i torw nie zdoano oczyci w rezultacie czego skad, w pewnym momencie, utkn na szlaku. Wysiedlimy by pomc usun nieg, po czym maszynista, chcc nabra rozpdu, szybko
ruszy. Nie mogem wskoczy na stopnie wagonu bo nie byo na
nich miejsca, stali tam inni pasaerowie. Pozosta zderzak midzy
wagonami, gdzie praw rk uchwyciem si ukonego prta. My-

63

laem, e nie wytrzymam do nastpnej stacji i wpadn pod pocig, ale wszystko ostatecznie zakoczyo si szczliwie.

Fot. 4
Odczyt w sekcji fizyki. Na pierwszym planie o. Czesaw Klimuszko,
po jego prawej stronie autor publikacji.

Upyno troch czasu, zanim ojciec Klimuszko zacz znw


mwi:
- Teraz masz chyba rok. Siedzisz na dworze w wzku dziecicym ... On jest wykonany z jakich patykw, kka s wycite z
okrgego pnia. Przy tobie nie ma nikogo. Wanie podbiega biaa
koza i rogami przewraca wzek. Chce si bawi, a ty jeste tak
przeraony, e nawet nie paczesz.
Tego, niestety, pamita nie mogem. Gdy jednak po powrocie
do Polski odwiedziem pniej moj starsz siostr mieszkajc w
Koobrzegu i opowiedziaem jej wizj jasnowidza, zakrzykna:
- Mary, przecie ja to widziaam! Zaczekaj, chyba mam
gdzie fotografi caej rodziny i ciebie w tym wzku.

64

Fot. 5
Rok 1930. Autor wspomnienia (w wzku)
w otoczeniu najbliszej rodziny.

Wrmy jednak do Monte Carlo. Po kilku dniach ojciec Klimuszko sta si wrd uczestnikw Kongresu osob bardzo popularn. Ju nie moglimy spokojnie chodzi na lunch do mego
hotelu. Nieustannie zatrzymywali go dziennikarze i fotoreporterzy. Pod koniec pobytu jasnowidz zwierzy si z zakopotania, w
jakie wprawia go rozmowa z pewnym Chorwatem:
- Poda mi zdjcie, a ja nie mogem nic zobaczy. Przecie nie
bd blagowa. Nazajutrz przynis inn fotografi. Powiedziaem,
e jego ojciec jest ciko chory. Odpar z umiechem, e to nieprawda, cieszy si dobrym zdrowiem. Uciliem mwic, e mam na
myli ojca biologicznego.
Efekt okaza si piorunujcy. Nie wolno mi byo tego powiedzie, zagalopowaem si.

65

Po zakoczeniu Kongresu, gdy ju opuciem hotel, ojciec Klimuszko poprosi, abym przeduy pobyt o jeden dzie i towarzyszy mu przy spotkaniu z on ambasadora USA we Francji. Bya
chora na raka i szukaa ratunku. Powiedzia:
- Zawracaj mi gow, c ja mog pomc? Jej obecno bdzie
tylko przeszkadzaa, wystarczyaby fotografia. Ale nie wypada
odmwi. Moesz przespa si w moim hotelu, mam w pokoju
dwa ka.
W drodze powrotnej do Polski rozmylaem nad bogactwem
zaprezentowanych na Kongresie wynikw bada nad zjawiskami
parapsychicznymi. Dzi wiele z nich jest znanych, ale wwczas
byy czym nowym. Jednoczenie ku swemu zdumieniu cieszyem si w duchu, e nie wygraem w kasynie. Miaem bowiem
przytaczajcy sen: nio mi si, e wrciem z Monaco z pokan
kwot pienidzy, lecz wadze PRL nie uwierzyy w moj wygran
uwaajc, e jest to zapata za jak dziaalno szpiegowsk.
Z ojcem Klimuszk spotkaem si pniej kilkakrotnie w Polsce, gwnie przy okazji jego odczytw. Podczas jednego ze spotka artobliwie naurga mi za przesanie poczt do Klasztoru fotografii z Kongresu:
- Czy wiesz, jak bur otrzymabym od moich przeoonych,
gdyby te zdjcia trafiy w ich rce?
Z wielkim alem przyjem wiadomo o jego odejciu na zawsze.
Czy jednak naprawd na zawsze?
Mieszkaem we Wrocawiu. Pewnego dnia przyszed do mego
mieszkania dobrze zbudowany mczyzna po czterdziestce o bardzo wyrazistych rysach twarzy. Dzi ju nie pomn jego nazwiska. Wiem tylko, e mia na imi Edward. Powiedzia, e naley do
grupy spirytystycznej i e na jednym z seansw, za porednictwem medium, przemwi do nich Czesaw Klimuszko. Mia powiedzie midzy innymi:
- Zawiadomcie tego lenia Wasilewskiego, e ma przesta zajmowa si gupstwami. Powinien napisa o tym, co dzieje si w
Polsce.

66

Pono poda te mj adres.


Rzeczywicie pisaem wwczas w wolnych chwilach rozpraw
o zmienionych stanach wiadomoci.
Umwiem si z panem Edwardem na spotkanie w mieszkaniu pewnego maestwa lekarzy. Byo to gdzie w okolicach Placu Grunwaldzkiego. Przyszedem tam z moj on Grayn. Gospodyni, z ktr poznalimy si, dysponowaa umiejtnoci szybkiego przechodzenia w zmieniony stan wiadomosci. Natomiast
wspomniany pan Edward, ktry okaza si hipnotyzerem, wsplnie z dwudziestoletnim studentem (nazwiska nie pamitam) penili rol medium.
Niestety, eksperyment by nieudany. Poddany hipnozie student pomimo kierowanych do, moim zdaniem prawidowych sugestii, nie odezwa si ani sowem. W kocu pani domu zadysponowaa:
- Obud go natychmiast, kontakt z Klimuszk jest dzi niemoliwy.
Nastpne spotkanie odbyo si w moim ssiedztwie, na Szczepinie, w mieszkaniu pani Grayny Stolarek. Oprcz niej ponownie uczestniczyli w nim pan Edward i w student. Przebieg seansu protokoowaa moja ona. Rol medium penia pani Stolarek,
a w stan zmienionej wiadomoci wprowadzono take studenta
jako osob wspomagajc.
Po pewnym czasie medium odezwao si troch zachrypnitym, niemal mskim gosem:
- No, Klimuszko, jestem z wami.
Kontaktowalimy si przez pana Edwarda. Zapytaem:
- Czy mgbym upewni si, z kim rozmawiamy? Klimuszko
musi wiedzie jak byy ustawione szafki nocne w jego pokoju hotelowym w Monte Carlo.
W odpowiedzi usyszaem wyranie poirytowany gos:
- Ty niedowiarku! Przyrose do materii. Na wszystko musisz
mie materialne dowody. Szafki stay normalnie, jak wszdzie.
Tracisz czas, jak ostatnio w Moskwie. Zamiast wysiadywa w
mikkich fotelach, moge tam rozejrze si za ludmi
szukajcymi prawdy duchowej.
Rzeczywicie przed trzema tygodniami wrciem z Moskwy,
gdzie uczestniczyem w wiatowym Kongresie Stosowania Elektroniki w Grnictwie. Impreza ta zostaa zbojkotowana przez Zachd z powodu wojny w Afganistanie. Z braku lepszych kandyda-

67

tur niespodziewanie wybrano mnie przewodniczcym Sekcji Technologii Grniczej. Zajcie to okazao si bardzo absorbujce
czasowo, a fotele faktycznie byy mikkie.
Spord osb obecnych na seansie o moim pobycie w Moskwie nie wiedzia nikt a o penionej w czasie obrad Kongresu funkcji nie wiedziaa nawet ona (nie byo czym si chwali).
Tymczasem Klimuszko kontynuowa:
- Nie o tym jednak chciaem ci powiedzie. Trzeba co napisa
o caej tej komunistycznej bredni. Ty moesz to zrobi. Miej zawsze przy sobie co do pisania. Bd przekazywa myli, pomog.
Niektrzy bd ci przeszkadza.
Na to pan Edward:
- Czy moemy go jako ochrania?
- Nic nie rbcie, on sam dobrze si broni pada odpowied.
Na tym seans zakoczy si.
Wkrtce wyjechaem z rodzin do USA. To by waciwie wyjazd turystyczny, cho oficjalnie posuyem si argumentem koniecznoci zebrania materiaw do pracy naukowej. Wadze PRL
chtnie wyday nam paszporty, chyba staem si dla nich osob
niezbyt wygodn. I wanie tam zasta nas stan wojenny, jaki ogoszono w Polsce 13 grudnia 1981 r.
To dziwne, ale czuem potrzeb zastosowania si do zalece
ksidza Klimuszki. Wkrtce napisaem i wydaem w jzyku polskim oraz angielskim ma ksik Psychiczne rda komunizmu.
W urzeczywistnieniu tego zamysu, zarwno pod wzgldem edytorskim jak i finansowym, pomogo mi wiele osb. Wszystko przebiego tak sprawnie, jakby byo sterowane niewidzialn rk. W
USA otrzymaem azyl polityczny, a pniej przyznano mi obywatelstwo tego kraju i pozostaem w nim na stae, cho nadal jestem i czuj si Polakiem.

68

Rozdzia 4

Nauka o zu
Ponerologia
Mieszkajc w USA miaem szczcie pozna Andrzeja obaczewskiego, ktry jako psycholog-klinicysta uku zaczerpnity z
greki termin Ponerologia.
Terminem tym okreli wyniki swoich i nie tylko swoich wieloletnich bada, stanowicych swego rodzaju uzupenienie etyki,
ale w ujciu niejako psychiatrycznym. Niestety, nie zawsze mia
moliwo przebicia si ze swoj wiedz i wikszo jego prac, o
ile wiem, nie bya opublikowana.
Bliszy kontakt z Andrzejem obaczewskim skoni mnie do
zapoznania si take z innymi materiaami o podobnej problematyce, przemyconymi z byego Zwizku Sowieckiego i z Wgier. Poniewa w tamtym czasie (by to rok 1984-ty) udzieliem kilku wywiadw zwizanych z wydaniem mojej ksiki Psychiczne rda
komunizmu - postanowiem dodatkowo przeznaczy jeden wywiad radiowy temu wanie tematowi. Zawarte w nim wypowiedzi
byy poprzednio sformuowane wsplnie z Andrzejem obaczewskim, ktry w owym czasie nie ujawnia swego autorstwa (mia
obawy przed dziaaniem PRL-owskich sub specjalnych). Chocia byo to do dawno - przypuszczam, e temat nie jest jeszcze
dostatecznie spopularyzowany. Przytaczam wic ten wywiad,
przeprowadzony przez Andrzeja Holika, dziennikarza radia Gos
Ameryki:
Andrzej Holik: Mwi Pan kiedy o wpywie osb dotknitych pewnymi anomaliami psychicznymi na rozwj stosun- kw
spoecznych. Take jeden z rozdziaw Pana ksiki ma tytu
Spoeczne struktury za. Czy zechciaby Pan powie- dzie o tym
co wicej?
Marian Wasilewski: Ciesz si, e Pan o to wanie pyta, chocia temat czciowo wykracza poza tre opublikowanej pracy. Z
niektrymi wynikami bada psychologicznych zetknem sie ju
po jej napisaniu i dlatego chtnie o nich tu powiem. Wymagaj

69

jednak pewnej wypowiedzi przygotowawczej, bez ktrej trudno uchwyci istot sprawy.
Przede wszystkim chciabym nawiza do tzw. filtrw spoecznych, stanowicych barier ograniczajc wiadomo normalnych, psychicznie zdrowych ludzi. Wiadomo, e jednym z tych filtrw jest jzyk. Z penienia przez jzyk takiej wanie roli pochodzi wieloznaczno, a waciwie dwoisto znaczenia sw, umoliwiajca ochron naszego ja, w tym take racjonalizacj psychiczn, uatwiajc spenianie egoistycznych pragnie. Innym filtrem jest dwuwartociowa logika, dominujca w naszej kulturze.
Jest przystosowana do poznawania wiata zewntrznego, a nie
psychiki czowieka. Jeszcze innym - spoeczna tre dowiadcze. Kae ona przystosowywa si do postawy i pogldw innych
ludzi, aby unikn izolacji w przypadku gdy nasze pogldy i postpowanie nie s powszechnie akceptowane. Ponadto istotn rol
peni wierzenia, stereotypy, nawyki, itp.
W tych warunkach wytworzy si system mylenia zdroworozsdkowego. Uszlachetniony zdrowy rozsdek usiuje pogodzi realia wiata zewntrznego z caoksztatem naszych reakcji uczuciowych i postaw emocjonalnych. Ksztatuje normy wspycia,
akceptuje moralne oburzenie w przypadku ich naruszenia. Jest i susznie zreszt - powszechnie szanowany.
Nasz zdrowy rozsdek zamyka si jednak w obszarze ograniczonym ow barier, utrudniajc obiektywne spojrzenie na
wiat, a gwnie na siebie, na innych ludzi i w ogle na sprawy
spoeczne.
A. H. : Czy oznacza to, e psychologia moe t barier
przeama?
M. W.: Moe nie tyle przeama, co przekroczy. Chyba mona ju dzi twierdzi, e rozwj psychologii gbi, a przede wszystkim ogromny postp w dziedzinie bada testowych, jaki dokona si w cigu ostatnich kilkunastu lat, umoliwia przekroczenie
tej bariery w oparciu o obiektywne badania naukowe. Pozostaje
jednak jeszcze do pokonania to, co mona by nazwa bezwadnoci paradygmatu naszej kultury. Trzeba take pamita, e naukowcy s te ludmi podlegajcymi owym ograniczeniom.
Powrc jednak do gwnego tematu. Ot wiatowe statystyki wykazuj, e w rnych krajach i warunkach ycia od 2% do

70

4% ludzi stanowi jednostki psychicznie chore lub upoledzone.


Maj one zwykle rnego rodzaju ubytki sprawnoci psychicznej,
ale nie stanowi powaniejszego zagroenia dla innych ludzi, a w
kadym razie zagroenia na skal spoeczn.
Ludzie normalni s zwykle bardzo zrnicowani pod wzgldem charakteru, typw psychicznych, kierunku zainteresowa i
sprawnoci. Jest to wielkim darem natury, umoliwia bowiem
wszechstronny rozwj ludzkoci.
Istnieje jednake pewien rodzaj chorb lub deficytw psychicznych, ktrych objawy s na tyle umiarkowane lub pokryte dysymulacj, e otoczenie ich nie postrzega i ocenia zazwyczaj postpowanie takich osb w zdroworozsdkowych kategoriach moralnych.
A. H.: Takie choroby, jeli istniej, to prawdopodobnie
musiay istnie zawsze. Czy postrzeganie ich umoliwiaj dopiero nowoczesne metody bada psychologicznych? Czy dawniej nic o nich nie wiedziano?
M. W.: Oczywicie istniay one zawsze i byy postrzegane
przez licznych specjalistw. Nie dostrzegao ich jednak i nadal nie
dostrzega spoeczestwo, zwyczajni ludzie. Specjalici natomiast
mieli trudnoci w diagnostyce. Nowoczesna diagnostyka, a gwnie metody testowe pozwalaj dzi wyodrbni tego rodzaju przypadki. Ich liczba przekracza okoo dwukrotnie liczb innych osb
chorych lub psychicznie upoledzonych w stopniu postrzegalnym
dla otoczenia. Lecz tylko niektre z nich, stosunkowo nieliczne,
mona uzna za zogenne, tzn. mogce szkodzi innym ludziom
bd to z ich bezporedniego otoczenia, bd te na skal spoeczn.
A. H.: Jakiego rodzaju schorzenia ma Pan na myli? Czy
moe Pan poda jakie charakterystyczne przykady?
M. W.: Specjalici wskazuj na niektre charakteropatie,
spowodowane organicznymi uszkodzeniami mzgu. Na przykad
pola frontalne kory mzgowej stanowi orodek wewntrznej
projekcji poj abstrakcyjnych i wyobrani, pozwalajcy na ich ogld i krytyczne przetwarzanie. Uszkodzenie tych pl, szczeglnie
dokonane we wczesnym dziecistwie lub w czasie porodu, powo-

71

duje wyrastanie dotknitych nim osb na patologicznych egotykw, mciwych fascynatw i fanatykw.
Jeeli matka, na przykad, jest dotknita takim ubytkiem
psychicznym odbija si to nieuchronnie, w fatalny sposb, na
wychowaniu dzieci, powodujc u nich cikie dewiacje psychiczne. Wpyw matki przechodzi bowiem na dzieci na drodze identyfikacji, sugestii, fascynacji, albo wyzwalajc postpowanie protestujce, odwrotne do tych wpyww.
rodowisko spoeczne, jak ju wspomniaem, uznaje zwykle
takie jednostki za psychicznie normalne, a ich postpowanie interpretuje w kategoriach moralnych. Umoliwia to im fascynatorskie oddziaywanie, nieraz na szerok skal spoeczn.
Wiele wskazuje na to, e do tej kategorii osb mona zaliczy
Stalina, Pol Pota lub Chomeiniego. Na podstawie opinii specjalistw, ktrych nazwiska nie mog by tu podane, przekazanych
gwnie ze Zwizku Sowieckiego, mona przypuszcza, e Breniew nie zdradza adnych tego typu ubytkw psychicznych. Natomiast u Andropowa dopatruj si wyranych symptomw psychopatycznych. Takie makroskopowe oceny powinno si potwierdzi szczegowymi badaniami klinicznymi, co praktycznie
nie wydaje si moliwe. Do anomalii psychopatycznej, jako szczeglnie znaczcej, powrc jeszcze pniej.
Innym rodzajem schorzenia organicznego s uszkodzenia
midzymzgowia, ktre jest orodkiem regulacyjnym samej pracy
mzgu. Utrzymuje take tonus hamowania w korze mzgowej.
Orodek ten jest wraliwy na agresje bakteriologiczne.
W celu zilustrowania tego typu schorzenia przytocz tu wypowied pewnego polskiego klinicysty (niestety jeszcze nieopublikowan), ktrego nazwiska rwnie nie mog poda:
Proces mylenia przebiega u nich szybko, ale z obnion dokadnoci. Bardzo atwo spychaj z pola wiadomoci skojarzenia
niewygodne i przechodz do wypowiedzi paralogicznych. Bywaj
skonni do wyznawania rnych, niezbyt dojrzaych ideologii. Co obmyl w cigu bezsennych nocy, rano rzucaj na papier z paranoidalnym poczuciem genialnoci. S asteniczni i na codzie bywaj
agodni, ale rzeczow krytyk przyjmuj z uraz, czasem reagujc
epitetami pod adresem krytyka.
O jednym z ciszych przypadkw tego typu tak pisa Wasylij
Grossman: , ... by zawsze delikatny i mikki, uprzejmy. A jednoczenie cechowaa go niezmcona ostro, bezwzgldno i brutalno wobec przeciwnikw politycznych. Nigdy nie dopuszcza mo-

72

liwoci, e mog oni mie minimaln suszno, lub e on sam moe


cho troch nie mie racji .

Ludzie tacy wykazuj pewn podwjno osobowoci. Zachowuj bowiem normalne ludzkie dziedzictwo, oparte na prawidowym podou instynktowym. Ich twrczo, po odfiltrowaniu patologicznych znieksztace, w wielu przypadkach moe suy dobru spoeczestwa. Dlatego trudno si dziwi, e czsto znajduj
oddwik w wiadomoci innych ludzi, osabiajc ich zdolno do
posugiwania si zdrowym rozsdkiem.
A. H.: Opis ten chyba odpowiada osobowoci Lenina. Czy
zgadem?
M. W.: By moe. Myl jednak, e naley zachowa pewn
powcigliwo w ocenie twrcw ideologii. Chciaem tylko pokaza, e twrczo ta moe by nonikiem wpyww patologicznych, atakujcych wiadomo spoeczestwa. Na przykad dotychczas nie jest wyjaniona naukowo zagadka, jak mogo doj
do tego, e nard niemiecki wybra sobie na przywdc psychopat, a nastpnie wykonywa jego rozkazy take w czasie, gdy Hitler by ju psychicznie chory, w stanie kwalifikujcym do leczenia zamknitego?
Omwi teraz pewn anomali psychiczn, ktra ma zasadniczy wpyw na przebieg procesw zogennych w skali spoecznej.
Przedstawione ju charakteropatie maj zwykle znaczenie inicjatywne, tworz zaczyn chorobowy, wgryzajcy si w tkank humanitarnych ideologii i dziaajcy fascynujco na otoczenie. Potem
przychodz inni bez ktrych procesy zogenne nie mogyby rozwin si na tak wielk skal, jak wyraaj si dzi ustroje totalitarne. Ci inni to osoby dotknite psychopati.
Chyba wikszo specjalistw nie wtpi ju dzi, e tzw. psychopatia waciwa przekazuje si dziedzicznie. Czstotliwo wystpowania jest w przyblieniu rwna czstotliwoci daltonizmu i
wynosi okoo trzech promili. Jednake badanie samej anomalii i
jej wpywu na procesy zogenne wymaga wyodrbnienia rnych
odmian psychopatii waciwej od zjawisk patologicznych o podobnej symptomatyce, ktrych jest ponad 10-krotnie wicej. Jest
bardzo prawdopodobne dziedziczenie psychopatii waciwej (wed-

73

ug wspomnianego psychologa-klinicysty) przez chromosom X,


ale przez gen niezupenie dominujcy.
A. H.: Wspomnia Pan ju kiedy, e psychopata jest czowiekiem zdrowym ...
M. W.: Tak. Jest zdrowy psychicznie i fizycznie. Jego anomalia polega na wymazaniu pewnych rezonansw uczuciowych,
waciwych zwyczajnemu czowiekowi. Aby lepiej scharakteryzowa t anomali - zacytuj znw fragment owej nieopublikowanej
pracy klinicysty:
Istot zjawiska stanowi czciowy deficyt naturalnych, ludzkich
odpowiedzi instynktu, tego pierwszego wychowawcy czowieka. Na
podou tego deficytu, w procesie rozwojowym, wytwarza si korespondujcy deficyt uczuciowoci wyszej oraz ubogie i znieksztacone
pojcia wiatopogldu psychologicznego i spoeczno-moralnego. To
prowadzi do uczucia obcoci w wiecie, gdzie dominuj ludzie zwyczajni i ktry stawia im nader trudne wymagania. Buntuj si przeciw takiemu spoeczestwu gdzie si ,wci gada o tych gupich,
niezrozumiaych teoriach moralnych, aby nimi potpi ich swobod i
rado ycia.
Poczucie odmiennoci rodzi si u nich bardzo wczenie ... Podobnie wczenie pojawia si charakterystyczna zdolno, pewien swoisty rezonans, ktry uatwia im wzajemne rozpoznawanie si. Nie
tylko tworz szybko wasne siatki wizi wewntrz spoeczestw, ale
take zdaj sobie spraw z tego, e istniej wszdzie, we wszystkich
grupach spoecznych i we wszystkich krajach. Znaj wic pewne
fakty biopsychiczne, z ktrych istnienia przecitny czowiek nie zdaje sobie sprawy, a ktrych nauka nie wyjania jeszcze dostatecznie i
nie spopularyzowaa.
Typowych psychopatw spotykamy wszdzie gdzie dziaa ju zo
zapocztkowane, gdzie dziaa si sprytem, bezwzgldnoci, i pogardza obyczajem normalnego czowieka. Organizowali czek, byli i s
komendantami, nadzorcami i esesmanami w obozach koncentracyjnych i zagady, organizuj mafie i handel narkotykami, stanowi
gwny czon bezpieki. Bywaj ... take pozornie gadkimi a odraajcymi dyplomatami.

Ciekawe jest, e inteligencja psychopatw niewiele ustpuje


inteligencji ludzi zwyczajnych. W tecie Wechslera (na inteligencj) skala sowna jest u nich zawsze wysza od czynnociowej. S

74

wic elokwentni. Brak tylko umysw o najwyszej skali uzdolnie. Ich wiat jest zawsze podzielony na my i oni.
Spoeczestwo, w ktrym wadz sprawuj ludzie normalni,
potpia psychopatw, podporzdkowuje swoim prawom i spycha
na margines ycia, czsto przestpczy. Odczuwaj to bolenie, jako rac niesprawiedliwo. Dlatego, jak bakterie, aktywnie wczaj si we wszelkie ruchy spoeczne, a szczeglnie takie, ktre
nosz ju w sobie patologiczny zaczyn, wprowadzany przez osobowoci charakteropatyczne lub dziaajce pod wpywem takich
osobowoci. Psychopaci znajduj dla siebie wyjtkowe szanse w
ruchach rewolucyjnych. Buduj sie patologicznej tkanki i zaczynaj nagina sens ruchu do swoich potrzeb. Pocigaj za sob
ludzi u ktrych inne deficyty psychiczne osabiy krytycyzm, a
take sabych i przecitnych.
Ideologia stanowi dla nich nieodzowny pancerz. Im wicej niesie w sobie treci pozytywnych tym duej suy jako zewntrzna
forma, podczas gdy wewntrzn tre ruchu toczy ju tajemnicza
choroba. Rzeczywistych wyznawcw ideologii uznaje si wwczas
za odszczepiecw i traktuje jak najgorszych wrogw, bo te w istocie s nimi.
Midzy omwionym tu spoecznym procesem zogennym a
przywaszczon przez niego ideologi zachodzi podobny stosunek
jak midzy chorob psychiczn, a systemem towarzyszcych jej
uroje.
A. H.: Jakie widzi Pan rodki zaradcze? Jaka powinna by
stosowana terapia do usuwania tej dziwnej choroby?
M. W.: Przede wszystkim naleaoby mwi o profilaktyce.
Ju samo stworzenie warunkw do prowadzenia nieskrpowanych bada naukowych w tej dziedzinie wymaga pokonania owej
bezwadnoci wiedzy, o ktrej mwiem na pocztku naszej rozmowy. Nie jest to sprawa atwa. Oprcz oporu wielu specjalistw,
ktry jest zjawiskiem naturalnym, wystpujcym w kadej dziedzinie wiedzy jako reakcja na fundamentalne koncepcje rozwojowe, naley rwnie przekroczy zdroworozsdkow postaw spoeczn - na rzecz postawy obiektywnej, trudnej do zaakceptowania przez wielu ludzi.
Warto take wspomnie o zarzutach, jakie wysuwa si przeciw takim badaniom. Mwi si mianowicie, e zmierzaj one do
ograniczania wolnoci osobistej, stwarzajc moliwo przypina-

75

nia ludziom etykietek. Takie niebezpieczestwo oczywicie istnieje. Wystarczy wspomnie, e psychiatri w Zwizku Sowieckim
skierowano prawie wycznie na zwalczanie opozycji politycznej.
Jednake prawdopodobnie najskuteczniejsz terapi przeciw
spoecznym skutkom dziaania procesw zogennych bdzie w
przyszoci samo rozpowszechnianie wiedzy w tym zakresie, gwnie w trakcie wychowania i ksztacenia modziey. Uodpornienie
t drog ludzi na fascynatorskie wpywy zogenne moe dziaa
jak uzdrawiajcy antybiotyk i dezintegrowa, rozbija spoeczne
struktury za.
Zrozumienie tego makroskopowego zjawiska za, ktre rozprzestrzenio si na wielkiej czci globu, a waciwie nka wszystkich, gdy infekuje reszt - nie wydaje si moliwe wycznie w
obszarze poj zdroworozsdkowych i przy pomocy jzyka naturalnego. Ley bowiem czciowo poza zasigiem stosowalnoci tego jzyka, podobnie jak budowa atomu ley poza zasigiem geometrii euklidesowej. To jest take tajemnic potgi i nieuleczalnoci ustroju komunistycznego, jak rwnie saboci demokracji,
gdy demokracja opiera si wycznie na afirmacji poj zawartych w jzyku naturalnym.
Opieka nad osobami, ktre zostay dotknite zogennymi ubytkami psychicznymi, wymaga oddzielnych, rozlegych bada. W
kadym jednak razie powinna by nacechowana trosk i - nie
waham si powiedzie - mioci. Naley postpowa w taki sposb, aby eliminowa negatywne skutki ich dziaania, a rwnoczenie unika represji pochodzcych z oburzenia moralnego.
Autorzy omawianych tu bada utrzymuj, e moralne oburzanie si nie tylko nie prowadzi do przyczynowego przeciwstawienia si zu, ale wrcz przeciwnie: do moralizujcej interpretacji przejaww patologicznych, do emocjonalnego zaangaowania,
ktre rodzi dz karania i mciwe uczucia, wiodce z kolei do
nowego za.
Chciabym jeszcze zauway, e niemoliwe jest przyczynowe,
a wic skuteczne eliminowanie spoecznych struktur za, bez wyranego oddzielenia ideologii od ukrywajcej si pod jej oson
choroby. Jeeli chcemy zrozumie zjawisko w jego procesie historycznym, a nastpnie umiejtnie, przyczynowo przeciwstawi si
jemu - najpierw trzeba wyrni te jego dwa czony.
Mwienie e jaka ideologia jest faszywa lub prawdziwa wynika wic z uproszczenia i jest z tego punktu widzenia niesusz-

76

ne. Atakowanie ideologii jedynie wzmacnia proces chorobowy.


Zwalczanie ideologii odnosi podobny skutek jak bezporednia
deziluzja obrazw imaginacyjnych u psychicznie chorego: nie agodzi a raczej zaostrza proces chorobowy. Tre ideologii jest w
tym przypadku spraw drugorzdn, tak jak nieistotny jest rodzaj iluzji psychicznie chorego, chocia ludzie, a czasem nawet
lekarze, na podstawie treci iluzji utrzymuj, e kto zachorowa
na t sam chorob na tle seksualnym, religijnym, albo politycznym. Zafascynowanie treci ideologii - co zwykle zachodzi w
sferze zdroworozsdkowego mylenia - przesania rzeczywiste
przyczyny procesu chorobowego.
Istotnym krokiem terapeutycznym jest pozbawienie tej choroby jej oparcia ideologicznego, co naleaoby osign odfiltrowujc pozytywne treci ideologii i w miar moliwoci uwzgldniajc
je w procesie rozwojowym spoeczestw.
Chciabym zakoczy akcentem optymistycznym, wyraajcym niezmienno natury ludzkiej, uksztatowanej w oparciu o
instynkt i zdolno mylenia, przekazane w drodze filogenezy pokole. Powtrz wic art owego psychologa-klinicysty:
Gdyby wadza zoona z samych osobnikw, ktrzy nie rozrniaj kolorw czerwonych i zielonych, chciaa zmusi cae spoeczestwo, aby przestao odrnia pomidory dojrzae, czerwone od
zielonych - wwczas wielu obywateli, pod okiem srogich nadzorcw,
byoby skonnych zje zielonego pomidora. Po odejciu za przedstawicieli takiej wadzy zakropiliby jednym gbszym, a potem zrobiliby saatk z dobrze dojrzaych pomidorw.

77

Rozdzia 5

Meandry
Meandry wiadomoci
Jak to jest ze wiadomoci i z cierpieniem? Gdy mwimy o
wiadomoci nasuwa si obraz drabiny w ktrej kardynalne szczeble s zwizane z kolejnymi stadiami rozwoju ycia. Ostatnio
owe kardynalne szczeble czasem nazywa si gstociami wiadomoci. Materia nieoywiona nie ma zagszczenia, wiadomo
ma w niej stan elementarny. Najniszy, pierwszy stopie zagszczenia maj roliny. Wysze stopnie maj odpowiednio zwierzta i ludzie. Mwi si, e w tym stuleciu cz gatunku ludzkiego ma przej do czwartej gstoci.
Wspominam tylko o tych szczeblach drabiny, ktre s lub
mog by w zasigu ludzkiego postrzegania. Chyba drabina owa
rozciga si w d i w gr, ale nie zawsze musi dotyczy tego co
potocznie nazywamy yciem. Midzy kardynalnymi szczeblami
(gstociami) istniej szczeble porednie. Obowizuje przy tym
oglna regua, e postrzega si tylko to, co znajduje si lub dzieje
si na szczeblu wasnym i na szczeblach niszych. Zjawiska
zachodzce na szczeblach wyszych, jeli w ogle postrzega si
je, s redukowane do poj waciwych dla wasnego szczebla.
Wemy jako przykad psa i jego pana. Pies rozumie swego pana gdy chodzi o poywienie, polowanie lub moe nawet zabaw w
chowanego. Natomiast nie pojmuje jak mona spokojnie czyta
ksik lub sucha muzyki gdy tu obok przebiega zajc.
Moe to nie jest najlepszy przykad, dlatego zwrmy uwag
na szczeble porednie. Zodziej uwaa altruist za gupca, szczeglnie gdy ma on okazj do kradziey, ale nie kradnie. Chyba, e
zodziej podejrzewa go o tak zrcznie dokonywan kradzie, e
sprawca nigdy nie daje si na niej przyapa. Wtedy moe nawet
nabra dla respektu.
Ot pokonywanie tych porednich szczebli wymaga wiele
czasu i trudnych dowiadcze, a take cierpie. Przykadowy zodziej moe dozna wtajemniczenia, awansu na wyszy szczebel,
gdy na przykad w altruista bezinteresownie wybawi go z cikiego nieszczcia i trwogi. Myl, e ten aspekt rozwoju wiado-

78

moci (cilej mwic - rozwoju samowiadomoci, gdy waciwie rozwojowi podlega materialna forma z ktr wiado- mo
utosamia si) rzuca wiato na rol cierpienia w ogle.
Przekonujca jest interpretacja ewangelicznego nauczania:
Jeli ci kto uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi. Jeli bierze ci
paszcz, nie bro mu i szaty (uk. 6/29; BT). A jednak Jezus jawnie i ostro wystpowa przeciw zakamaniu wczesnych wadz ydowskich. Chodzi wic o to, aby nie da si cign na niszy
szczebel samowiadomoci i nie walczy broni narzucon przez
przeciwnika, dla ktrego niedostpna jest mio bliniego. Koci w Polsce, jak ju wspomniaem, w czasie wadzy komunistycznej stosowa te nauki Jezusa nie dajc si wcign do rozgrywek politycznych i dziaajc z wyszego szczebla samowiadomoci, niedostpnego dla wczesnych wadz pastwowych. Podobnie
skutecznie, bez uywania przemocy, dziaa Gandhi. Stalin natomiast ironicznie zapytywa: ile papie ma dywizji wojska. Okazao
si, e do duo.

Meandry ycia
Mwi si, e Stwrca jest hojny dla swego dziea. Czowieka
obdarzy osobowoci, wyobrani, wol, sprawnym ciaem, bogactwem uczu i emocji, inteligencj, zasobami planety i Bg wie
czym jeszcze. Poskpi jednak prawdy, wiedzy o sobie. Ten
skarb nakaza zdobywa samemu. Widocznie taki jest Jego plan
stworzenia. Wszak Jezus powiedzia: ... poznacie prawd, a
prawda was wyzwoli (Jan 8/32; BT).
Zastanwmy si wic nad osob ludzk. Ciao fizyczne, tak
jak psychika i umys, s genetycznie zorientowane na przetrwanie. Ciao instynktownie unika zagroe. Psychika reaguje podobnie, walczy lub ucieka. Jedynie umys, wadajc myl i wol,
zachowuje si nieco inaczej. Ale i w tym przypadku spraw nadrzdn jest ochrona ja, ego. Na naszym szczeblu rozwoju myleniem wada gwnie jzyk. I wanie jzykiem posuguje si umys
do ochrony ego.
Sowa, zwaszcza rzeczowniki abstrakcyjne dotyczce przey
wewntrznych, tworz si tak, aby zamaskowa binarn polary-

79

zacj poj i tym samym uatwi racjonalizacj psychiczn nieetycznego, egoistycznego postpowania.
Gdzie ju pisano o dwubiegunowoci pojcia, ktremu przyporzdkowano sowo sprawiedliwo. Biegun pozytywny jest
nacechowany ufnoci, ofiarnoci i wybaczeniem, a biegun negatywny odwetem, kar, zemst i zawici. Tym dwm biegunom nie nadano jednak oddzielnych, operatywnych sw, gdy
utrudniayby ycie przecitnemu czowiekowi. Nie s mu potrzebne. Podobnie jest z pojciem mio. Nie ma sw odrniajcych mio ofiarn, jednoczc - od mioci egoistycznej, ktra
atwo przemienia si w nienawi.
Ta nieuwiadamiana zazwyczaj dwoisto poj, ukrywana
przez jzyk, tworzy przestrze w ktrej zdobywa si wiedz o sobie. Wydawa by si mogo, e nie ma w tym nic szczeglnego i e
ludzie samorzutnie powinni stawa si coraz lepsi. A jednak
wyglda na to e, poza tym, Duch wytapia si z ywej materii jak
szlachetny kruszec z rudy w piecu hutniczym. Paliwem jest cierpienie. Jest ono podtrzymywane przez niewielki odsetek ludzi dotknitych okrelonymi dewiacjami psychicznymi. Nie s oni zdolni oderwa si od owych negatywnych biegunw. Maj wyredukowany rezonans uczu wyszych i sugestywnie oddziauj na innych. Gdy to nie wystarcza jestemy dosmucani wojnami i
klskami ywioowymi.
Dziaanie owych zogennych dewiacji psychicznych dostrzegamy take w Polsce. Przejawiaj si na tle obecnej sytuacji, gdy
po upadku wadzy komunistycznej szerzy si korupcja i w ogle
jest duo powodw do narzekania.
Na przykad Waldemar ysiak wyda kilkadziesit publikacji.
W ostatnich latach znajduj si rodki na profesjonalne, luksusowe wydania jego prac. Autor powouje si w nich na liczne wydarzenia historyczne oraz z dziedziny kultury i sztuki (najczciej
bez szczegowych odnonikw). W treci tego pisarstwa przewaa generalna krytyka wszystkiego. Autor ciga do swego poziomu wszystko co go przerasta. Czasem stawia osoby godne najwyszego uznania midzy ludzi nieszanowanych (stary, propagandowy chwyt ubecki). Pisze:
Koci polski przetrwa ... (rne na niego) ataki s bowiem
tylko zagroeniami zewntrznymi. Duo groniejsza jest pita
kolumna w nadwilaskim Gmachu Boym silna frakcja dywersantw (liberaw vel reformatorw) wrd ksit Kocio-

80

a, torpedujca hierarchi patriotyczn i majca wielkie


nagonie- nie medialne. Wszystkie te Tichnery i Pieronki
gadajce jzy- kiem masonw i libertynw ... (Stulecie kamcw
str. 215).
S stawiane liczne zarzuty o defraudacj midzynarodowej
pomocy finansowej kierowane m. in. wobec takich saw jak Bujak, Kuro czy Janas. (j.w. str. 230. Nie widziaem natomiast
wzmianki o defraudacji, przez osoby podlege o. Rydzykowi, pienidzy pochodzcych ze zbirki na ratowanie Stoczni Gdaskiej.
MW).
Powie kto: przecie Chopin i Wojtya (a nawet Wasa) s
znani caemu wiatu! Tak, lecz jest bardzo wtpliwe czy Chopin
zyskaby wiatowy rozgos, gdyby nie by dzieckiem francuskiej
krwi i francuskiej kultury; Jana Pawa II nienawidzi duo wiksza
cz ludzkoci (ydzi, muzumanie, hinduici, protestanci, prawosawni, wszelcy sekciarze) ni ta ktra go kocha i szanuje;
Wasa jest symbolem buntu antykomunistycznego tylko dla
niewiado- mych cudzoziemcw ... (j.w. str. 233).
Antykomuna uczynia duo, aby zmitologizowa pk. R. Kukliskiego (ktry jako agent CIA zada komunie ciki prestiowy
cios), tymczasem okazao si, e jego przyjaciel i penomocnik nad
Wis, J. Szaniawski, to wieloletni kapu, ktry od czasw studenckich pracowa dla SB i WSW ... (j.w. str. 234).
Popieuszk zamordowa KGB, rkoma swoich zbirw. Rozkazy zdy wyda jeszcze Andropow. Czyli Kreml i ubianka.
Czyli Moskwa. Czyli Rosja. A najwikszym marzeniem wielkiego
aktora i turysty, papiea globtrottera, byo odwiedzi Rosj. Stara
si o to uporczywie przez cay swj pontyfikat, pilnie baczc, by
czymkolwiek nie wkurzy Rosji. Choby kanonizacj zamordowanego przez Rosj ksidza. (Najgorszy, str. 170). W innym miejscu wspomina, e Jan Pawe II opnia kanonizacj ks. Popieuszki z zawici, by rodak nie okaza si lepszy od niego.
Wyznaj, e nie mogem wicej tego czyta, a przedstawione
tu cytaty podaj ze wzgldu na ludzi modych, dla ktrych te wydarzenia s ju histori, ktr jak wida mona a tak, po orwellowsku zakamywa.
Tak dziaaj charakteropaci. Trzeba jednak wskaza gwnie
na psychopatw. Psychopaci wol dziaa z ukrycia. Idealnym
miejscem dla nich s tajne suby. Wprost humorystyczne byo
szumne rozwizanie w Polsce Wojskowych Sub Informacyjnych,

81

przy czym byy przecieki e nieskrupulatnie kompletowano tam


ewidencj zatrudnienia, a wic nie cakiem byo kogo rozwizywa. Mona spodziewa si, e praca tych sub w duym stopniu
polegaa na gromadzeniu tzw. hakw w celu szantaowania ludzi
penicych funkcje pastwowe i spoeczne. A wic psychopaci
mog nadal sprawowa ukryt wadz posugujc si strachem.
Godna szczeglnej uwagi jest inna sprawa. Czsto czowiek,
przechodzc przez szko ycia, zaczyna lepiej dostrzega owe pozytywne bieguny poj. Wiem co mwi, bo dowiadczyem tego
na sobie. Michnik czy Kuro przeyli wewntrzn przemian. W
zwizku z tym byli przeladowani przez wadze komunistyczne. A
ilu obecnych, starszych wiekiem luminarzy politycznych uaktywnio si dopiero wtedy, gdy stao si jasne kto zwyciy i e nie ryzykuj?
Take Jaruzelski i Kiszczak nie s tymi samymi ludmi co
dawniej, chocia chyba nie dziaali z pobudek egoistycznych.
Mnie osobicie zaimponowa Jaruzelski gdy nie wyrazi zgody na
jego awans do stopnia marszaka. A w Ewangelii nawet w. Pawe by kiedy prokuratorem cigajcym chrzecijan (pomijajc
ju przypowie o synu marnotrawnym, ktrego, po jego powrocie, Ojciec umiowa nade wszystko, bo wanie dla takich jak on
ustanowiono t ziemsk szko ycia).
Inaczej potoczyy si losy Lecha Wasy. Trudno si dziwi
utracie przez niego nadziei na pocztku lat 70-tych, gdy machina
policji politycznej amaa ludziom koci. Moe te troch wierzy
wwczas w moliwo poprawienia ustroju. Przecie, np. podczas
powrotu do wadzy Wadysawa Gomuki, wielu ludzi w to wierzyo. Pamitam jak przed Paacem Kultury sto tysicy Polakw, ze
zami uniesienia piewao Gomuce sto lat. Pniej Gierkowi
take odpowiadano: pomoemy!. Przypuszczam, e gdyby nie
wczesna postawa Wasy - nie zdoaby on osign pniejszego sukcesu. Zostaby zawczasu zlikwidowany. Potem dla wadz
byo ju na to za pno. Jedynie nieskutecznie liczyy na moliwo manipulowania nim.
Wasa dwign si i osign sukces na skal wiatow. Wykaza niezrwnan intuicj polityczn chronic nard przed prowokacj wadzy, zmierzajcej do krwawej konfrontacji. Uwaam,
e w owym czasie tylko on mg tego dokona (np. gaszc strajki).
Dziaacze Solidarnoci, z wiodcym udziaem Lecha Wasy, organizujc Okrgy St zrozumieli, e warunkiem sukcesu jest od-

82

dzielenie ludzi omamionych ideologi od psychopatw i innych


psychotykw. To nie byo atwe, ale okazao si skuteczne.
Wasa pniej moe nie w peni wyjani swoj wczeniejsz
postaw. Uatwio to atak na niego ze strony niektrych zalepionych i zawistnych przeciwnikw politycznych. Jest wielk postaci historyczn, obdarzon charyzm ducha narodowego o robotniczym zabarwieniu ideowym. Odegra istotn rol w procesie obalenia komunizmu.
Inn spraw jest taktyka dziaania politycznego. Na przykad
niekwestionowany dzi w historii Polski autorytet, Jzef Pisudski, by posdzany o wspprac z wywiadem austriackim. Pniej nalea do socjalistw, goszcych ideologi zblion do komunistycznej. Wreszcie, po zwycistwie, wiarygodnie owiadczy,
e jecha czerwonym tramwajem jedynie do stacji Niepodlego.
Kocioowi Katolickiemu po II Soborze zarzucano, e zmieni
swj stosunek do Sowietw, e potpia ich mniej ni przed Soborem. A przecie chodzio o to, eby Koci zacz lepiej dostrzega w ludziach Ja, Iskr Bo, a nie tylko zalepienie ideowe.
Chciabym teraz, poniekd zmieniajc temat, ponownie zachci osoby, ktre nie miay okazji zapozna si z dzieami Rudolfa Steinera, aby przeczytay jego Kronik akaszy. Ten genialny autsriacki jasnowidz, aktywny i wszechstronny dziaacz spoeczny, przedstawia proces tworzenia i rozwoju ycia we wszechwiecie. Mwi w jaki sposb Duch ksztatuje materi. W procesie
rozwojowym cz nienadajca zostaje oddzielona, aby cz
postpowa moga nadal rozwija si. Materia nieoywiona wyonia wiat rolinny, a sama, w swej przewaajcej masie, niejako
stwardniaa. Podobnie ze wiata rolinnego wyoni si wiat zwierzcy, a nastpnie pojawi si czowiek. Czowieka czeka z kolei dalszy rozwj, do ktrego nieuchronnie prowadzi globalizacja
na naszej planecie, oparta na mioci bliniego.
Godne uwagi s take dziea innego, szwajcarskiego ezoteryka i jasnowidza Josepha Antoniego Schneiderfrankena ktry, uywajc swego duchowego imienia Bo-Yin-Ra, wyda ponad 40
ksiek zawierajcych jego nauki duchowe.

83

Rozdzia

Rozmaitoci
Ksika Waldemara Witkowskiego
Wanie skoczyem czyta ksik Waldemara Witkowskiego
Tworzenie rzeczywistoci. Musz przyzna, e sympatyczna jest w
tej ksice dedykacja autora: Moim Przyjacioom Jezusowi, Arielowi, Hermesowi i Stwrcom Skrzyde, a take mojej onie prac
t dedykuj.
O autorze syszaem, e prowadzi kursy wiedzy duchowej, ale
nie znaem ich treci (ja te prowadziem podobny kurs w pierwszej poowie lat 80-tych w nowojorskiej dzielnicy Greenpoint). Nie
czytaem jego artykuw w NEXUSIE. A jednak, drogi poszukiwania prawdy mielimy podobne. Najbardziej przekonujce wydao
mi si stwierdzenie autora, e na wiedzy zewntrznej, podawanej
przez rnych nauczycieli czy autorw, mona opiera si tylko
do pewnego czasu, uznajc j jedynie za wskazanie kierunku poszukiwa. Natomiast szuka prawdy trzeba we wasnej Istocie.
Podobne przeycie mia take Robert Monroe, gdy jego nauczyciel, Inspek, przesta si pojawia.
Chciabym zwrci uwag na metodyczne ujcie opisywanej
problematyki. W pierwszej czci autor prezentuje filozoficzny
Model Przejawienia. W drugiej czci podaje siedemnacie wtajemnicze sucych pracy nad sob, a w trzeciej czci odpowiada na pytania pochodzce z listw, przesyanych chyba poczt
elektroniczn. Ujawnia przy tym, e w swoim rozwoju otrzyma
bezporedni pomoc od znanych mu Wysokich Istot Duchowych.
Cao pracy, moim zdaniem, stanowi pomoc w szukaniu
drogi w duchowym rozwoju czowieka. Jednoczy dawne przekazy
i rzuca wiato na natur magii.

Potknicia intelektu
Chciabym teraz poplotkowa o tym, na jakie manowce moe
prowadzi ludzki intelekt, gdy nie jest wspierany przez intuicj.

84

Czterdzieci lat temu w tygodniku Przekrj drukowano autentyczne wycinki z prasy sprzed stu oraz sprzed pidziesiciu lat. W
jednym z takich wycinkw informowano, e przed budow wiey
Eiffla do wadz Parya wpyna powana petycja, podpisana
przez czterystu wybitnych intelektualistw, eby zaniecha tej
budowy i unikn w ten sposb zeszpecenia Metropolii. Jak wykaza czas, wiea stoi a zeszpecenia nie byo.
Innym razem usatysfakcjonowany dziennikarz zawiadamia:
... wanie policja zatrzymaa oszusta ktry twierdzi, e wkrtce
pojawi si wynalazek umoliwiajcy rozmow na due odlegoci,
nawet midzy miastami. Dobrze si stao, bo przecie wiadomo e
jest to niemoliwe. Nie powinno si ogupia ludzi takimi bredniami. Natomiast grono naukowcw angielskich powanie zastanawiao si dlaczego woda w spczce azienkowej wiruje w lew
stron. Przypuszczano, e ma to jaki zwizek z lewostronnym
ruchem drogowym. Ale nie pado pytanie: w ktr stron wiruje
woda na pkuli poudniowej?
I jeszcze jeden znamienny przypadek, o ktrym ju gdzieindziej wspominaem i za ktry mog oberwa wielkie cigi. wiat
nauki twierdzi e prdko wiata jest staa. Nie ustrzeg si
przed tym nawet Waldemar Witkowski (a moe to on ma racj?).
Wedug niego zmienna jest tylko prdko przepywu czasu,
gwnie w jego aspekcie pionowym. Szczeglnie wielkie s rnice w prdkoci przepywu czasu midzy mikro, makro (naszym)
i mega wiatem.
Ze staej prdkoci wiata logicznie wynikaj zawrotnie wielkie odlegoci midzy rnymi obiektami w kosmosie. W zwizku
z tym pytam: dlaczego ludzie nosz okulary? I odpowiadam: bo
prdko wiata w szkle jest mniejsza ni w powietrzu, dziki temu wiato moe by skupiane lub rozpraszane przez soczewk.
Oczywicie mwi si o staej prdkoci wiata w prni, ale c
to jest prnia, czy w ogle ona istnieje? W owej rzekomej prni
przejawia si przecie grawitacja, dziaaj wic potwornie wielkie
siy. Zreszt materia, podobnie jak wiato, ma natur polow i
falow. Rozumujc t drog mona doj do fantastycznego wniosku, jak ju gdzie wspomniaem, e ewentualna podr do
gwiazd moe okaza si podr w gb materii (a moe do
innych wymiarw?).
W lipcowym (2006) numerze miesicznika Nieznany wiat
przeczytaem wstrzsajcy artyku lekarza Krzysztofa Chudzi-

85

skiego o manowcach na jakich bdzi psychiatria. Dawniejsze


stosowanie elektrowstrzsw i operacji chirurgicznych, wynikajce z braku rozrnienia midzy mzgiem a umysem, powodowao
potworne cierpienia pacjentw, bez uzyskania innych efektw ni
przytumienie ich aktywnoci psychicznej. Obecne terapie farmakologiczne czasem daj podobne efekty. Pamitam gon spraw
nestora polskiej psychiatrii prof. Tadeusza Bilikiewicza, ktry leczy homoseksualistw pozbawiajc ich poczucia seksu. Oczywicie, zachowujc obiektywno, nie mona pomin psychiatrii
humanistycznej (Karen Horney, Antoni Kpiski, Kazimierz Dbrowski, Kazimierz Jankowski i wielu innych), ktra z pewnym
trudem toruje sobie drog.
Inn podobn spraw byo odkrycie niemieckiego lekarzapraktyka I. Semmelweisa w dziedzinie bakteriologii, ktry nakazywa rygorystyczne utrzymywanie higieny przy porodach aby
unikn gorczki poogowej. By postponowany i omieszany
przez wczesnych luminarzy wiedzy medycznej. Dopiero wstawiennictwo B. Pascala, cieszcego si powszechnym autorytetem,
zmienio ten stan rzeczy.

Niefortunne ssiedztwo strachu i wesooci


Przejdmy do spraw bardziej zwizanych z yciem codziennym. Opowiada mi kiedy mj przyjaciel mieszkajcy w pagrkowatym Wabrzychu, jak wielk wesoo pasaerw autobusu
wzbudzi spniony mczyzna, ktry kurczowo trzymajc kubek
z kaw rozpaczliwie goni odjedajcy z przystanku ich autobus. Wesoo jednak natychmiast prysa gdy ktry z pasaerw
zawoa: przecie to nasz kierowca!
Chc zauway, e strach i wesoo wzajemnie likwiduj si,
nie mog wystpowa razem na pierwszym planie samowiadomoci czowieka. Dlatego w wielu ustrojach spoecznych tak mocno jest cigana anegdota i satyra polityczna. Pomniejsza bowiem
strach, ktry jest niezbdnym narzdziem wadzy, gdy wadza nie
ma dostatecznego autorytetu i przymusem buduje swj autorytet, czasem nawet w postaci kultu jednostki.

86

Pamitam anegdotyczn, cho rwnie prawdziw wiadomo.


Ot Gazeta Wyborcza z 23-go czerwca 2006 informowaa: Po 15
miesicach mudnego ledztwa warszawska prokuratura ustalia, e dziennikarze tygodnika Przekrj dopucili si zniewaenia
funkcjonariusza publicznego za pomoc sowa na d. Stan
przed sdem za to, e w tytule tekstu Podupady prokurator uyli
sowa podupady. Nie byoby w tym nic obraliwego, bo przecie
take prokurator moe mie problemy, na przykad natury gospodarczej. Prokuratura nie poradziaby chyba sobie bez pomocy
jzykoznawcy dra R. Pawelca z polonistyki UW, ktry zwrci uwag na fakt, e litery w sowie podupady, skadajce si na sowo pody, zostay podcieniowane, przez co sowo na d wyonio
si w caej okazaoci i dostojestwie.
W zamierzchych latach, kiedy Jerzy Urban by jeszcze powszechnie lubianym dziennikarzem i felietonist, opisywa czasem
zabawne wydarzenia z pyskwek sdowych. Ot pewien docent,
mieszkajcy we wsplnym bloku, drani ssiadw swoj wyniosoci i zarozumiaoci. Poczu si dogbnie uraony gdy jeden
z ssiadw nazwa swego nowonabytego psa-boksera imieniem
Docent. To byo nie do zniesienia, zaskary wic sprawc do sdu. Sd jednak nie dopatrzy si niczego obraliwego.
Innym razem dwie wiejskie kobiety, wracajc z grabiami z pola, serdecznie si posprzeczay. Doszo do rkoczynu w ktrym
jedna z nich stracia par zbw. Sprawa trafia do sdu. Okazao
si, e gdy poszkodowanej zabrako do mocnych sw w sprzeczce - odwrcia si tyem, gboko pochylia si i podniosa spdnic, ukazujc sekretn cz ciaa, przy tym obserwowaa midzy kolanami, jaki efekt wywiera to na uczestniczce ktni. Ta
natomiast, nie mogc znie okazanej zniewagi, szturchna j
rkojeci grabi. Uderzya jednak niecelnie i niechccy wybia
dwa grne siekacze.
Samo ycie, chocia niestety czasem podobnie przejawia si
take w skali spoecznej. Ostatnio na przykad prezydent Lech
Kaczyski nie mg znie odniesionej do niego satyry porwnujcej go do kartofla, ktra pojawia si na stronie satyrycznej w
maonakadowej, prywatnej gazecie ssiedniego kraju. Uzna to
za osobist zniewag i przejty tym wydarzeniem zaniedba pewn wan spraw wagi pastwowej. Jak wida on i jego otoczenie
nie rozumiej procesw globalizacyjnych na wiecie i posuguj
si starym modelem mylenia politycznego, prowadzcym do po-

87

dziau. Nie wiedz przy tym jaka jest rola satyry i uwaaj e Pastwo, tak jak w ustroju totalitarnym, powinno kontrolowa wszystkie krytyczne wypowiedzi rodkw przekazu. Myl patriotyzm z nacjonalizmem, ktry chyba odejdzie w niepami. I c z
tego, e chodzi o prezydenta? Infantylizm moe dotkn kadego.
Skoro jednak przeszed przez sito wyborcze - to ju sta si spraw wyborcw. Maj to czego chcieli lub jakim wpywom ulegli
w czasie wyborw i, by moe, nadal ulegaj. Albo wcale nie gosowali.
Pamitam te jak to skoczek o tyczce Wadysaw Kozakiewicz
zosta oskarony w prasie sowieckiej o obraz narodu gdy na olimpiadzie w Moskwie, po zwyciskim skoku, zrobi znany gest
rkoma w odpowiedzi na deprymujce gwizdy widowni w czasie
jego rozbiegu do skoku.
Ach, jeszcze jedno (znowu co dodaj). Pewnego razu, gdy
prezydent Ronald Reagan przemawia publicznie, w obecnoci ony i rnych oficjeli, ona prezydenta nieostronie poruszya si i
o mao nie spada z krzesa. Podtrzyma j stojcy w pobliu goryl. Na to Reagan, nie wyczajc mikrofonu:
- Przecie umwilimy si, e spadniesz z krzesa dopiero wtedy, gdy zaczn mwi gupstwa.
I usysza odpowied:
- To prawda, ale wtedy mogoby nie by przy mnie tego przystojnego pana, ktry mnie podtrzyma.
Moe to byo wyreyserowane, ale z ca pewnoci nie mogoby si zdarzy adnemu sowieckiemu przywdcy lub innemu
totalitarnemu dyktatorowi.

Pranie mzgu
Przypominam sobie wasne przygody gdy podczas wojny, pod
okupacj sowieck, chodziem do rosyjskiej szkoy na Wileszczynie, w rodzinnym miasteczku Dzisna. Pewnego dnia w
szkole wybucha wielka awantura, poczona z uciliwym
ledztwem. Mianowicie w ubikacji szkolnej, gdzie jako papieru
toaletowego uywano pocitych na kawaki gazet, kto, chyba
przez nieuwag, pozostawi kawaek gazety z podobizn Stalina.
Byo to absolutnie niedopuszczalne. Potem we wszystkich kla-

88

sach, na specjalnych lekcjach, pouczano jak czci trzeba darzy


tego genialnego wodza ludzkoci. Take w pimie nie wolno byo
dzieli jego imienia przenoszc do nastpnej linii.
W ramach indoktrynacji modziey, w godzinach pozalekcyjnych, odbyway si zajcia w grupach studiowania yciorysw
sowieckich geniuszy: Lenina, Stalina, Miczurina, i in. Mnie przydzielono do grupy studiowania yciorysu biologa Olgi Lepieszyskiej, ktra po raz pierwszy na wiecie sztucznie wytworzya
yw komrk z materii nieoywionej. By to wwczas rejwach na
cay wiat.
Pewnego dnia grup t niespodziewanie rozwizano. Jej
opiekun, nauczyciel gimnastyki, nie poda przyczyny rozwizania, a uczniom zabroni rozmawia o tym. Z ciekawoci zajrzaem do szkolnego egzemplarza sowieckiej encyklopedii i ze zdumieniem stwierdziem, e haso Olga Lepieszyska, biolog (obok
innego hasa Olga Lepieszyska, primabalerina) jest zaklejone
papierem. Gdy zapytaem o to byego opiekuna nie tylko oberwaem po plecach pejczem, z ktrym si nie rozstawa, ale usyszaem duo ostrych i bardzo niepochlebnych sw o mnie (a nie
o Oldze Lepieszyskiej).
Pniej dowiedziaem si, e naukowcy na Zachodzie, chcc
powtrzy w eksperyment stwierdzili, e badaczka nie przestrzegaa niezbdnych warunkw sterylnoci. Bya to wic wielka
kompromitacja sowieckiej propagandy.
Tak oto ju wwczas dowiadczyem tego, co potocznie nazywa si praniem mzgu. Nie sdmy jednak, e nie dzieje si co
podobnego, wprawdzie w innej formie, w obecnej naszej rzeczywistoci. Na przykad, chcc zachci klienta do zakupw, ustawia si cen jakiego produktu na poziomie 9.99 z (a nie, gdyby chciao si by rzetelnym w kalkulacji: 10 z minus 1 grosz).
Przecie to jest po prostu kpina z klienta (a moe tylko art?). A
jednak, zamiast zniechci uraonego klienta - raczej skutecznie
zachca si go w ten sposb do zakupu. Podobnie dziaa reklama. Zamiast rzetelnie informowa przewanie kamie. Tak wic
jestemy manipulowani. Statystyka dowodzi, e chyba rzeczywicie na to zasugujemy.

89

Wybory w Polsce 2007


Po powrocie z duszej podry niezwocznie zajrzaem do internetu, a tu w polskiej polityce si narobio. Ojej, jak narobio.
Nie bd jednak udawa, e ju wczeniej nie wiedziaem co si
wici. W kadym razie powiedziaem sobie:

bd gosowa, i to jest dla mnie w tej materii sprawa istotna,


bd gosowa na PO i to nie jest sprawa istotna, ale na
pewno nie zagosuj na PiS.

Kto moe zapyta: Co temu Marianowi odbio? Niby taki ezoteryk, a paprze si polityk. I tu odwoam si do mojej Afirmacji
Jani: Dostrzegam losy blinich. Ciesz si ich sukcesami. Pomagam jeli trzeba i jeli mog, ale nie naruszam ich woli (chyba, e
czyni oczywist krzywd - podkrelenie dzisiejsze, MW). Pamitajmy, e przez jaki czas bdziemy y w materii, gdzie ycie jest
oparte na acuchu pokarmowym. I tu nie bdzie obojtne co komu kto, itd.
Przypomnijmy sobie e PiS, dwa lata wczeniej, na skutek
maej frekwencji wyborczej zdobya wadz dziki 12 procentom
ludzi uprawnionych do gosowania, w tym przy wydatnym poparciu suchaczy Radia Maryja. Nie chciano podzieli si wadz z
Platform Obywatelsk, bo nie mona by cakowicie panowa
nad tzw. resortami siowymi, niezbdnymi do osignicia wadzy
autorytatywnej. Swj program oparto populistycznie na ciemniejszym biegunie sowa sprawiedliwo. Aby osign przewag w sejmie zawarto koalicj z ludmi o mentalnoci kryminalnej
lub szowinistycznej. W tych warunkach, w poowie kadencji, trzeba byo zbankrutowa i ogosi przedterminowe wybory do parlamentu.
Myl, e osoby kwestionujce ten pogld mog zastanowi
si skd czerpi swoje informacje oprcz rde pochodzcych z
krgw zblionych do Radia Maryja? Czy skonfrontowali je z pogldami ludzi o tak wiatych umysach jak Jezioraski, Bartoszewski, Brzeziski czy take nasz papie lub niektrzy inni hierarchowie Kocioa (jak np. kard. Stanisaw Dziwisz), ktrych ludzie pokroju Kaczyskich czy Rydzyka nie odwa si atakowa?

90

Nie smuci mnie fakt, e kto nie idzie do wyborw. Tu nie ma


przymusu, kady ma woln wol i wedug niej postpuje. Natomiast wydaje si troch zastanawiajce gdy czasem decyzji tej towarzyszy pewna wynioso. To mi si kojarzy z postaw niektrych jaroszy, ktrzy odczuwaj sw wyszo w stosunku do innych.
Teraz znw powtrz co o czekajcych nas zmianach w wietle przekazw Stwrcw Skrzyde. Osignicie Wielkiego Portalu
powinno poprzedzi globalne zjednoczenie ludzi w oparciu o mio bliniego. Inaczej nie bdzie moliwe wczenie si do spoecznoci pozaziemskiej. Musi wic by ograniczona motywacja
egotyczna zarwno u wadz politycznych jak i kocielnych. Myl
e bunt zakonnic Betanek w Kazimierzu Dolnym nieprzypadkowo
zbieg si w czasie z wyborami do parlamentu. Objawienie doznane przez przeoon sistr Betanek zostao zaliczone przez Koci do tzw. objawie prywatnych gdy nie spenia jednego z podstawowych warunkw: bezwzgldnego posuszestwa wadzom
kocielnym.
Wanie tu nastpuje owo odstrojenie od Hierarchii. Przypuszczam, e s to ju ladowe przejawy niewiadomych (na
razie) tendencji, prowadzcych do przyszego ezoterycznego zjednoczenia kociow. Natomiast egzoteryczna natura kociow
wyczuwa nadchodzce ograniczenie ich wadzy i mniej lub
bardziej widocznie daje temu wyraz. Gdyby w czci Episkopatu
Polskiego nie przejawiay si pewne tendencje zachowawcze,
tolerujce aktywno polityczn o. Rydzyka - to nie byoby wtrcania si Radia Maryja do polityki, nie zaistnieliby w polityce bracia Kaczyscy i im podobni, ani ten cay polityczny baagan i
krzywda spoeczna (suba zdrowia, nauczyciele, emeryci i inni).
Przypuszczam jednak, e nie jest to caa prawda o obecnej
sytuacji politycznej w Polsce. Poprzednia wadza take nie bya
dobra. Chodzi tu o niedoskonao ustroju demokratycznego w
ogle. Jest jednak pewna wana cecha demokracji. O ile ustrj
totalitarny nie daje si reformowa - to demokracj mona rozwija i poprawia. Chodzi o coraz mocniejsze przestrzeganie
suebnej roli wadzy, jak to dzieje si ju w innych krajach. Na
przykad w Szwecji odsuwa si od wadzy nawet za drobne przewinienia, jak nielegalne zatrudnienie pomocy domowej. Dotyczy
to take czonkw rzdu. Przypominam sobie artobliw notk w
prasie, e pewien angielski policjant ukara sam siebie manda-

91

tem za jakie wykroczenie drogowe. Oprcz artu dostrzegam tu


efekt wpojonego systemu wartoci. Natomiast w przypadku
wyborw - nawet drobne kamstwo wyborcze powinno dyskwalifikowa kandydata.
By moe kiedy do tego dojdzie. W kadym razie uwaam, e
nie naley pozbywa si praw oddajc je walkowerem, bo i te drobne prawa, jakie posiada kady wyborca, atwo mona utraci.
Wspominam mdre sowa mego wychowawcy z przedwojennej
Szkoy Powszechnej (tak si wwczas nazywaa Szkoa Podstawowa):
Pamitajcie, jeli kto jest uczciwy i rzetelny w drobnych
sprawach, to w sprawach wielkich moe by lub nie by uczciwy.
Natomiast jeli jest nieuczciwy w drobnych sprawach to jest
prawie pewne, e w sprawach wielkich nie bdzie uczciwy.
Jake atwo przeoy to na sprawy spoeczne. Na przykad w
Warszawie jest (lub by) dobrze zaopatrzony Hotel Poselski dla
posw dojedajcych z prowincji. Zdarzay si jednak przypadki
e wieci pustkami z powodu korzystania przez posw, na koszt
Pastwa, z duo droszych luksusowych hoteli. Znane s te
przypadki naduywania immunitetu lub racej arogancji ze
strony przedstawicieli wadzy. Ot takie drobne sprawy, jak ju
poprzednio wspomniaem, mogyby by rygorystycznie oceniane
z pozbawieniem penionej funkcji co najmniej na duszy czas.
wiadcz bowiem o rewersji etycznej, polegajcej na traktowaniu
obdarzenia wyborem spoecznym jako namaszczenia jedynie do
wadania, a nie do suenia.

Kara mierci
W padzierniku 2004 ogldaem program w TV Polonia, nadany z okazji rocznicy mierci ksidza Jerzego Popieuszki. W programie tym byo wiele wspomnie ludzi znajcych osobicie ksidza, a take wsppracujcych z nim. Zastanowia mnie wypowied kobiety, ktra bya wiadkiem krytykowania ksidza za to,
e w swoich kazaniach potpiajc zo nie wymienia nazwisk konkretnych osb. Syszc to ksidz na dugo zasoni domi twarz,

92

a potem powiedzia: Przecie wy nic nie rozumiecie. Ja walcz ze


zem, a nie z jego ofiarami.
Byem wstrznity trafnoci tej wypowiedzi. Przecie zo i
powodowane nim cierpienie jest przejawem ludzkiej niewiedzy o
sobie i innych, wspartej egotycznymi pragnieniami. Jego ofiarami
s take ci ktrzy cierpienie zadaj. Zrozumienie tego nie jest atwe, wymaga wiele czasu i dowiadcze, a przede wszystkim pokonania w sobie pewnego rezonansu emocjonalnego, skaniajcego do odwetu i zemsty.
Mona chyba powiedzie, e czynicy zo s jego czynnymi
ofiarami, a pokrzywdzeni s ofiarami biernymi. W tym ujciu
walka ze zem, aby oszczdzi cierpie krzywdzonym, wymaga
szczeglnego zajcia si czynnymi ofiarami za. Niewtpliwie potrzebne s do tego rozlege badania psychologiczne, prawne i
organizacyjne.
Rocznica zabjstwa ks. Jerzego Popieuszki dziwnym trafem
zbiega si w czasie z debat w sejmie polskim nad przywrceniem kary mierci. Debata ta moe kojarzy si z paleniem czarownic. Uwaano przecie wwczas, e cierpienie jest zadawane
szatanowi, ktry opta czowieka, a czowiek ginie niejako przy
okazji, bo nie da si inaczej przepdzi szatana. Podobno w pocztkowym stadium komputeryzacji, gdy systemowi zadano pytanie jak zwalczy raka, odpowied brzmiala: umierci pacjenta.
Jeszcze dzi niektrzy egzorcyci sdz e zy duch, ktry opta
czowieka, jest bardziej ni czowiek podatny na bl. Zadawanie
blu optanemu (moe take elektrowstrzsami, bo przecie yjemy w czasach rozwinitej techniki) pomaga w pozbyciu si demona.
Czytaem gdzie, e w ktrym z prymitywnych krajw kar
mierci dawniej wykonywano przez rozerwanie, przywizujc
nogi ofiary do wierzchokw dwch nagitych modych drzew. Postp techniczny usprawni t ka, gdy zamiast drzew uywa si
teraz dwch traktorw.
Zwolennicy kary mierci s zalepieni owym rezonansem emocjonalnym. Maj na ustach sowa sprawiedliwo i bezpieczestwo. A przecie oba te wymagania mog by spenione bez
pozbawiania ycia czynnych ofiar za.
Zachowanie bezpieczestwa jest oczywicie istotn spraw.
Tu jest wanie olbrzymi ugr, pole dla politykw, psychologw i

93

prawnikw. Czynne ofiary za nie powinne by ciarem dla spoeczestwa. Gdy s zdrowi mog zarabia na swoje utrzymanie
pracujc w godziwych warunkach lecz bdc pozbawionymi moliwoci krzywdzenia innych. Chyba w tym kierunku bd przebiega zmiany w systemie penitencjarnym. Szczegln uwag
naleaoby powici osobom ze zogennymi obcieniami dziedzicznymi.

Wyzwolenie
Ostatnio kupiem ciekaw ksik pt. Wyzwolenie, autorstwa
Zbigniewa Jana Popko. Zaskoczy mnie brak daty wydania (w
internecie sprawdziem, e chodzi o padziernik 2005, wydawnictwo Olivia) oraz brak copyright, co czciowo wyjania uwaga:
zapiski medium. Chodzi wic chyba o channeling.
Bardzo zainteresowa mnie fragment o koncentracji (str. 115),
jako e mam w tej dziedzinie pewne wasne dowiadczenie, w duym stopniu zgodne z wypowiedzi autora. Przytocz cay ten
fragment gdy myl, e naprawd jest godny uwagi:
Koncentracja to silnie kreatywne spojrzenie na siebie poprzez
pryzmat materialnej i duchowej rzeczywistoci. To umiejtno manipulowania energi na poziomie materii i ducha. Wypracowane w
tym celu techniki s bardzo proste, bardzo szybkie i bardzo skuteczne. A techniki Huny zdecydowanie prostsze i zdecydowanie skuteczniejsze od moliwoci Jogi, ktrej prawdziwym obszarem zainteresowania jest rozwj duchowy, a nie ksztatowanie materii wedug wasnego uznania. Mwic ,rozwj duchowy, mam raczej na myli usilne
denie do osignicia stanu owiecenia. Medytacja daje wgld, pozwala wiele zrozumie, chociaby przez sam fakt zapoznania si z jej
zaoeniami, ale nie potrafi wyrczy koncentracji w ksztatowaniu
naszej fizycznej rzeczywistoci. Tu i teraz jest tylko nasza fizyczna
obecno, nasz bl i nasza mio. Medytacja to jedna z wielu form
zdobywania wiedzy, bez ktrej mona si oby. Koncentracja to co
wicej ni tu i teraz: cho nie siga kresu poznania, dopasowuje ramy wiata do naszych wyobrae. Modyfikuje materi i wiaty tajemne. Jest potna i niebezpieczna, a jej waciwe zastosowanie
wprowadza czsto nieodwracalne zmiany. To ona zmienia aktywnie
tre ycia, to ona potrafi wydoby z nieszczcia i ona wreszcie
moe sprowadzi kataklizm.

94

Oczywicie aspekt duchowy jest wsplny obu tradycjom. W Hunie bazuje on na poziomie egzystencjalnej zbornoci wewntrznej,
takiego zrozumienia aktywnej istoty czowieka, ktra - zawracajc go
ze zej drogi - umoliwia mu dokonywanie twrczych zmian w otoczeniu. Nie ma tu miejsca ani czasu, przynajmniej na pocztku, na
bezwzgldne podporzdkowanie ycia wyszym ideaom, ktre stanowi gwny nurt docieka systemw Jogi. Denie czowieka do stawania si lepszym jest dla Huny tak naturalne, i nie powica ona
temu zagadnieniu zbyt wiele miejsca. Czowiek jest z natury dobry, a
jeli czyni zo, to powinien to zrozumie i naprawi. Prdzej czy pniej stanie si dobry i potny. Krtko i rzeczowo. I jake zgodnie z
prawem moralnym w zawiatach.

Od siebie dodam jednak, e nie bardzo przekonuje mnie lepe


zapatrzenie w dobro czowieka. Gdyby w peni tak byo to nie
istniaoby zo. Zdobycie wadzy nad materi dla wielu ludzi stanowi zbyt wielk pokus, chocia Jose Silva utrzymuje, e w
stanie mzgu alfa czowiek nie potrafi postpowa nieetycznie.
W swoim yciu nie dyem do uzyskania wadzy. Nie bya mi
potrzebna, w kadym razie dla celw osobistych. Ufam, e spokojne kroczenie obran drog prowadzi w kierunku celu.
Pamitam sowa mego bardzo serdecznego przyjaciela, starszego kolegi, nieyjcego ju Kazika Chmielowca, ktry by duo
bardziej ode mnie rozwinity duchowo. Mwi: Nie trzeba si pieszy, nie jestemy tu przypadkowo. Nie wystarczy samemu posi prawd. Trzeba pamita o innych.
Mieszka w Wabrzychu i czsto odwiedza mnie we Wrocawiu. Oczekujc jego wizyty czasem przygotowywaem nurtujce
mnie pytania. I byo to fascynujce podczas spotkania nie musiaem o nic pyta. Odpowiedzi przychodziy same.
Ostrzega przed nieuwan wyobrani, bo jej tre moe si
naprawd wydarzy. By zawsze spokojny i zrwnowaony, nie
zwraca na siebie uwagi. Nie mwi, e ma zdolnoci uzdrowicielskie, ale swoj obecnoci czasem uzdrawia ludzi. Oeni si
dopiero w podeszym wieku i zamieszka w Warszawie. Tam zakoczy ycie. Pozostawi w mym sercu niezatart pami o nim.

95

Rozdzia 7

Troch o Hermetymie
Rozdzia ten opracowano gwnie na podstawie publikacji wydanej w jzyku rosyjskim autorstwa Dymitra W. Strandena:
Hermetyzm, jego pochodzenie i podstawowe nauki (wydawnictwo
A.I. Woroniec, 1914), przeoonej przeze mnie na jzyk polski i
wydanej w PRL (w tzw. drugim obiegu) przez wydawnictwo opszyc, Wrocaw 1977.

Tablica Szmaragdowa
Przytocz tu tekst, ktremu powszechnie przypisuje si pochodzenie ze staroytnego Egiptu. Jest on znany pod nazw
Tablica Szmaragdowa. Mona chyba powiedzie, e stanowi typowe dzieo z zakresu tak zwanej wiedzy hermetycznej. A oto jego
tre:
Prawdziwie, bez cienia kamstwa, wiarygodnie i ze wszech
miar prawdziwie: to co znajduje si na dole, jest analogiczne do
tego, co znajduje si na grze. I to, co na grze, jest ana- logiczne
do tego co znajduje si na dole, aby speni cuda rzeczy jedynej. I
podobnie do tego jak wszystkie rzeczy po- wstay z Jedynego (za
porednictwem Jedynego, czyli przez myl Jedynego).
Soce jest jej ojcem. Ksiyc jest jej matk. Wiatr nosi j w
swym onie. Ziemia jest jej karmicielk. Ta rzecz, to oj- ciec
wszelkiej doskonaoci w caym wszechwiecie. Jej sia pozostaje
w caoci (to jest nie zuyta), gdy przeksztaca si ona w ziemi.
Oddzielisz ziemi od ognia, subtelne od ci- kiego (grubego)
ostronie i z duym kunsztem. Rzecz ta wstpuje z ziemi do
nieba i znw zstpuje na ziemi, odczu- wajc si tak wyszych,
jak te niszych sfer wiata. W ten sposb zdobywasz saw
caego wiata. Dziki temu opuci ci wszelka ciemnota. Ta rzecz
to sia wszelkiej siy, gdy pokona ona wszelk najbardziej
usubtelnion rzecz i przenik- nie sob wszelk cik (tward)
rzecz. W ten sposb zosta stworzony wiat. Std wynikaj
zdumiewajce przystosowa- nia, taki jest sposb dziaania.

96

Dlatego zostaem nazwany Hermesem Trzykro Wielkim, gdy


wadam wiedz trzech czci filozofii wszechwiata.
Jest to zupene, co powiedziaem o pracy dziea, dokonanego przez soce.
Aby unikn przekama, podaj ten tekst take w wersji
aciskiej (Chrysogonus Polydorus, Nuremberg 1541):
[Tabula Smaragdina Hermetis
Verum, sine mendacio, certum et verissimum: Quod est inferius
est sicut quod est superius, et quod est superius est sicut quod est
inferius, ad perpetranda miracula rei unius. Et sicut res omnes fuerunt ab uno, meditatione unius, sic omnes res natae ab hac una re,
adaptatione.
Pater eius est Sol. Mater eius est Luna. Protavit illud Ventus in
ventre suo. Nutrix eius terra est. Pater omnis telesmi totius mundi
est hic. Virtus eius integra est si versa fuerit in terram. Separabis
terram ab igne, subtile ab spisso, suaviter magno cum ingenio. Ascendit a terra in coelum iterumque descendit in terram, et recipit
vim superiorum et inferiorum. Sic habebis Gloriam totius mundi.
Ideo fugiet a te omnis obscuritas. Haec est totius fortitudinis fortitudo fortis, quia vincet omnem rem subtilem, omnemque solidam
penetrabit. Sic mundus creatus est. Hinc erunt adaptationes mirabiles, quarum modus est hic. Itaque vocatus sum Hermes Trismegistus, habens tres partes philosophiae totius mundi.
Completum est quod dixi de operatione Solis.]

Trzeba zauway, e dziea tego rodzaju zawieraj zwykle


rne warstwy pojciowe, zalenie od kontekstu i wewntrznego
przygotowania czytelnika. Nieraz odsaniaj si one przy kolejnym czytaniu. Niektrzy badacze wyrniaj do siedmiu znacze:
1) metafizyczne, 2) kosmogeniczne, 3) antropogeniczne, 4) psychologiczne (lub mistyczne), 5) okultystyczne, 6) astronomiczne,
7) historyczne.
Nie wchodzc w szczegy zwrmy uwag na metafizyczne i
mistyczne znaczenie Tablicy Szmaragdowej. Hermetyci sdz, e
we wstpnych sowach Tablicy jest zawarta wskazwka o wanej
roli jak odgrywa w filozofii hermetycznej prawo troistoci, czyli
trojakiego rodzaju wiarygodnoci. Verum est sine mendacio
(prawdziwie, bez cienia kamstwa) jest to wskazwka o wiary-

97

godnoci dowiadcznia, opartego na rzetelnie sprawdzonej percepcji zmysowej, czyli wiarygodnoci danych lecych u podstaw
nauki. Certum to wskazanie wiarygodnoci filozoficznej, opartej
na poprawnych zaoeniach rozumowych, ustalonych na podstawie cile sprawdzonych i oczywistych faktw (aksjomatw). I
wreszcie verissimum (wiarygodnie, ze wszech miar prawdziwie)
to uznanie nadrzdnej wartoci dowiadczenia mistycznego, ktre jest wynikiem bezporedniego kontaktu samowiadomoci
czowieka ze wiadomoci Kosmiczn. Wedug hermetystw takie poznanie jest najbardziej wiarygodne (oczywicie, jeli nie jest
skaone wpywami subiektywnymi, fantazj, itp). Najmniej natomiast pewnym rdem poznania s wskazania naszych zmysw
zewntrznych.
Zauwamy, e z tego punktu widzenia poznanie powinno by
cakowicie oparte na danych dowiadczenia mistycznego z jednej
strony, i dowiadczenia naukowego (w wskim tego sowa znaczeniu) z drugiej strony. Z punktu widzenia hermetyzmu nie moe by sprzecznoci midzy wiarygodnymi danymi tych obu rodzajw dowiadczenia. W ten sposb wtajemniczenie hermetyczne ma wyzwala czowieka od mczcego wspczesn ludzko
konfliktu midzy religi i nauk.
Wspominajc o wtajemniczeniu warto zastanowi si, jak je
okrelaj hermetyci. W najprostszym ujciu uwaaj, e jest to
przypieszenie normalnej ewolucji czowieka. W toku ewolucji
ludzko moe uzyskiwa nowe stany wiadomoci, nowe moliwoci, dostpne obecnie tylko nielicznym osobom, ktre w swoim rozwoju nieco wyprzedziy pozostaych ludzi. Czowiek moe
rozwin w sobie szereg nowych zdolnoci i dowiadczy nadosobowych stanw wiadomoci, pod wpywem ktrych jak gdyby
cakowicie odrodzi si duchowo i fizycznie, stajc si zupenie nowym czowiekiem.
Na wiecie opracowano cay szereg metod prowadzcych do
takiego rozszerzenia samowiadomoci. Szczeglnie dobrze opracowano te metody na Wschodzie przez jogw hinduskich i tybetaskich. Jogowie wyrniaj szereg drg, ktrymi czowiek moe
kroczy do uzyskania nadwiadomoci. Wrd nich, jako gwne,
mona wymieni: Jog Woli, Jog Mdroci, Jog Mioci, Jog
zwizku ciaa fizycznego z psyche (Hatha Joga). S take takie

98

drogi jak Huna, Zen, Medytacja Transcendentalna i inne, lecz nie


zetknem si z nimi w literaturze hermetycznej. Istnieje bogata
literatura szczegowo omawiajca te sprawy, dlatego nie bdziemy tu nad nimi si zatrzymywa.
Teraz pokrtce omwimy gwne zasady hermetyzmu, w pewnym stopniu oparte na Tablicy Szmaragdowej.

Podstawowe nauki hermetyzmu


Z gbokiej staroytnoci zachowa si krtki zestaw nauk
hermetycznych w formie zbioru aforyzmw, przekazywanych
przez nauczycieli podczas wtajemniczania uczniw, ktrzy uczyli
si ich na pami. Zestaw ten nosi nazw Kabaa. Tego zestawu
aforyzmw nie wolno byo zapisywa i ujawnia, jednak niektre
z nich czasem pojawiay si w dzieach hermetystw. Dopiero w
ostatnich czasach uznano, e moliwe jest ogoszenie czci tych
aforyzmw.
U podstaw hermetyzmu ley siedem nastpujcych praw:
1)
2)
3)
4)
5)
6)
7)

prawo mentalizmu,
prawo analogii lub odpowiednioci,
prawo wibracji,
prawo biegunowoci,
prawo rytmu,
prawo przyczynowoci,
prawo dwoistoci czynnego i biernego pierwiastka, lece
u podstawy tworzenia na wszystkich planach bytu i wiadomoci.

Omwimy pokrtce te prawa.

1. Prawo mentalizmu
Prawo to zawiera si w nastpujcym sformuowaniu z Kabay:
Wszystko (w sensie Absolutnego, Caego, Wszechjedynego)
jest rozumem. Wszechwiat jest czym umysowym. U pod- staw

99

istniejcego i zmieniajcego si wszechwiata, lub poza tym


wszechwiatem,
mona
zawsze
znale
substancjaln
rzeczywisto podstawow Prawd.
Inaczej mwic, filozofia hermetyczna uznaje, e poza wiatem przemijajcych zjawisk znajduje si jaka wieczna, niezmienna Istno. Natomiast wszechwiat, podporzdkowany formom przestrzeni, czasu i przyczynowoci, jest tylko przejawem.
Zgodnie z nauk hermetyzmu Istno ta nie jest do koca poznawalna. Jedynie Wszechjedyne moe do koca zna Samo Siebie. Lecz i my moemy pozna co nieco z tej Substancjalnej
Rzeczywistoci, ktrej istnienie objawia si nam jako dostrzegalny wszechwiat. Wiemy, e ta Rzeczywisto zawiera w sobie
wszystko co jest, byo i bdzie. Wiemy, e jest Ona wieczna,
nieskoczona i niezmienna, tj. dokonana, zakoczona i zupena.
Wiemy, e pojawia si jako rozum, jako energia i jako materia.
Materia to nisze, najbardziej iluzoryczne przejawienie Wszechjedynego, rozum jest wyszym Jego przejawem. Jakkolwiek niemoliwe jest podanie w jakim stopniu wyczerpujcego okrelenia Wszechjedynego, czyli Absolutu, to jednak moemy powiedzie, e jest On przede wszystkim yciem i rozumem nieskoczonym ywym rozumem, innymi sowy tym, co przyjto rozumie przez sowo Duch.
Wszechwiat jest zawarty w umyle Wszechjedynego.
Wszechjedyne stwarza w swym nieskoczonym rozumie niezliczone wszechwiaty, ktre trwaj w cigu eonw; a jednak dla
Wszechjedynego tworzenie, rozwj, upadek i mier mil- ionw
wszechwiatw stanowi jakby jedno mgnienie.
Tak wic wszystko co istnieje w wiecie zjawisk, jest zawarte
w umyle Wszechjedynego; cay wszechwiat jest tylko obrazem
mylowym, stworzonym przez nieskoczony rozum, lecz z drugiej
strony Wszechjedyne znajduje si we wszystkim, jest immanentne (zawarte) we wszystkim. Jakkolwiek Ono przebywa w przejawionym wszchwiecie, jednak nieskoczenie go przewysza, a
take nie zuywa si przez wszechwiat i zawiera w sobie moliwo tworzenia nieskoczonych nowych wszechwiatw.
Jeli wszechwiat jest tworem umysowym, zawartym w rozumie Wszchjedynego, to w takim razie wszystko jest iluzj, wszy-

100

stko jest snem pozbawionym wszelkiej realnoci! Lecz jeli przesikniemy takim wiatopogldem to staniemy si jakimi bezzasadnymi idealistami, zupenie niezdolnymi do energicznej, praktycznej dziaalnoci, ktrej da od nas ycie.
Obawy te s jednak cakowicie nieuzasadnione. Prawa wszchwiata nie staj si mniej niewzruszone przez to, e dowiadujemy
si, e s to li tylko formy mylowe, utworzone przez nieskoczony rozum. Pogwacenie tych praw powoduje cakiem jednakowe
cierpienia, bez wzgldu na sposb patrzenia na wszechwiat: jak
na agregat czysto mentalny, czy jak na wynik wzajemnych oddziaywa energetycznych, bd te jak na twr mylowy, stworzony rozumem Wszechjedynego i zawarty w Nim.
Kada prba uchylenia si od tych praw powoduje srogie cierpienia, zmuszajc do refleksji i zrozumienia, e prawa naszego
ycia nie stay si ani o drobin mniej ustpliwe i realne dziki
temu, e poznalimy umysowo natury wszechwiata oraz stosunkow nierealno materii, a nawet energii.
Kabaa zawiera na ten temat nastpujc, niezwykle charakterystyczn wypowied:
Ludzie, ktrzy przyswoili sobie prawdziw mdro tylko
poowicznie, uznawszy wzgldn nierzeczywisto wszech-wiata
wyobraaj sobie, e mog oni rzuci wyzwanie jego prawom.
Ludzie tacy s prnymi, beznadziejnymi gupcami. Na skutek
swojej gupoty rozbijaj si na proch o skay i s rozdzierani na
strzpy przez ywioy.

2. Prawo analogii lub odpowiednioci


Zgodnie z prawem analogii zachodzi odpowiednio midzy
zjawiskami i prawami trzech wiatw: duchowego, umysowego
(psychicznego) i fizycznego. Prwo to pozwala wysnu prawidowe
wnioski dotyczce wiatw niewidzialnych na podstawie faktw
ze wiata widzialnego. Opanowanie tego prawa pozwala stosowa
go do badania najbardziej abstrakcyjnych problemw, podobnie
jak ten kto opanowa podstawy geometrii moe stosowa jej re-

101

guy do rozwizywania skomplikowanych zagadnie astronomicznych i, siedzc w swoim pokoju, bada zwizki midzy ciaami
niebieskimi.
Zastosowanie prawa analogii do badania najrozmaitszych
problemw, potwierdzone dowiadczeniem poznania pozazmysowego, stanowi najlepszy dowd istnienia jedynego, rozumnego
planu, lecego u podstaw wszechwiata.

3. Prawo wibracji
Filozofia hermetyczna naucza, e w przyrodzie nic nie znajduje si w stanie spoczynku, wszystko jest w ruchu, wszys- tko
wibruje. Tak wyraono to prawo w Kabale. Hermetyci na- dawali
mu olbrzymie znaczenie, jak wida to z nastpujcych sw
pewnego staroytnego hermetysty: Kto zrozumia prawo wibracji,
ten uj bero wadzy.
Zgodnie z nauk hermetystw ca rnorodno zjawisk we
wszechwiecie tumaczy si rnic w szybkoci i charakterze wibracji jedynej wiatowej substancji.
Na jednym biegunie ogromnej skali wibracji kosmicznych
tam gdzie s one najszybsze znajduje si Duch. Na przeciwlegym biegunie to, co nazywamy cik materi. Midzy tymi
dwoma biegunami s zawarte niezliczone rodzaje i stopnie wibracji, odpowiadajce rnym przejawom energii i umysu. Nauka
uznaje, e ciepo, wiato, magnetyzm i elektryczno s rnymi
rodzajami drga, rozchodzcych si w rodowisku eterycznym.
Niektrzy utrzymuj, e take sia spjnoci, powinowactwo
chemiczne i sia grawitacji s szczeglnego rodzaju wibracjami
niezwykle rozrzedzonego rodowiska. Nie wyczerpuje to jednak
caej skali wibracji. Myli, emocje, wola i w ogle wszystkie inne
stany psychiczne s take wibracjami rodowiska jeszcze subtelniejszego ni eter i niszy astral. Wibracje takie, powstae w mzgu jednego czowieka, maj tendencj do wzbudzania podobnych
wibracji u innych ludzi tak jak dzieje si to z indukcj prdw
elektrycznych. Wyjania si tym zjawiska telepatii, hipnozy i w
ogle wpywu jednego umysu na drugi.
Zdolno dowolnego wywoywania w sobie takich lub innych
astralnych i mentalnych wibracji, a take przekazywania ich in-

102

nym ludziom, dotyczy duchowej lub umysowej (psychicznej) alchemii, ktr bardzo gorliwie uprawiaj adepci hermetyzmu jako
najcenniejsz sztuk.

4. Prawo biegunowoci
Prawo to, odpowiadajce wspczesnemu prawu binarnej polaryzacji, jest sformuowane w nastpujcej wypowiedzi z Kabay:
Wszystko jest dwojakie; wszystko posiada bieguny; wszystko ma do siebie co przeciwstawnego; podobne i rne jest
jednym i tym samym; przeciwiestwa s z natury tosame
(identyczne); midzy nimi zachodzi rnica tylko ilociowa,
skrajnoci zbiegaj si; wszystkie prawdy s tylko pprawdami; wszystkie paradoksy mog by usunite.
Z punktu widzenia hermetyzmu biegunowo jest prawem
uniwersalnym. Przejawia si ono we wszystkich dziedzinach
przyrody i ycia. Ciepo i zimno, wiato i ciemno, Duch i materia, mio i nienawi, dobro i zo, pierwiastek mski i eski,
biegunowo elektrycznoci i magnetyzmu, itd. itd. s to wszystko przejawienia prawa biegunowoci. Hermetyci utrzymuj, e
absolutna przeciwstawno dodatniego i ujemnego bieguna, we
wszystkich takich parach przeciwstawnych pierwiastkw i zjawisk, jest czym tylko pozornym. Biegunowo jest zawsze wzgldna. Przeciwstawne bieguny s zawsze tylko rnorodnymi wibracjami jednej i tej samej wiatowej substancji. Dlatego we wszelkim plusie jest zawsze chociaby znikoma cz minusa i odwrotnie. W dodatnim biegunie tylko przewaa, lub jest aktywny plus,
a w ujemnym minus; zatem jeden biegun, gdy znamy prawo wibracji, moe by zamieniony przez drugi, przeciwny mu.
Mwic o prawie wibracji ju czciowo poruszylimy zagadnienie, e nie ma adnej nieprzebytej przepaci midzy Duchem a
materi. Te dwa biegunowe stany jedynej wiatowej substancji s
zwizane jej stanem porednim, w ktrym przejawia si ona jako
energia. Ponadto nie ma materii cakiem martwej i pozbawionej
wszelkich przejaww wiadomoci, tak jak nie ma te Ducha cakowicie pozbawionego wszelkiej cielesnosci.

103

Szczeglnie wane jest uwiadomienie sobie zastosowania


prawa biegunowoci, jak go rozumiej hermetyci, w dziedzinie
stosunkw moralnych i w ogle, zjawisk psychicznych. Czsto
jestemy skonni uwaa dobro i zo za absolutne przeciwiestwa, s to jednak nasze zupenie wzgldne, ludzkie pojcia o jednym i drugim. Niewtpliwie jednak im bardziej rozwijamy si umysowo i moralnie, tym lepiej zaczynamy rozumie wzgldno
tych poj, tym bardziej uwiadamiamy sobie, e to co jest zem
dla jednego, bardziej rozwinitego czowieka, jest niewtpliwie dobrem dla drugiego, znacznie mniej rozwinitego. Zaczynamy coraz bardziej i bardziej widzie w rnych rodzajach tak zwanego
za moralnego tylko nisze stopnie dobra. Nie wynika z tego
wcale, e czowiek wysoko rozwinity ma moralne prawo oddawa
si niskim namitnociom, wstrzymujcym jego postpy coraz
wyej po stopniach ewolucji. Oznacza to tylko, e powinnimy uzna wzgldno i subiektywno naszej oceny dobra i za i zachowa skrajn cierpliwo oraz tolerancj dla przejaww u innych
ludzi tego, co my uwaamy za zo. Pobaliwo dla siebie przyniosaby nam oczywicie jedynie szkod, zatrzymujc nasz rozwj
w samorealizacji.
Mio i nienawi wydaj si nam zwykle absolutnymi przeciwiestwami. Jeli by jednak tak byo to jak wyjani, e najgortsza mio atwo moe zamieni si w najwiksz nienawi i
odwrotnie? Przecie, jeli moliwe s podobne przeksztacenia,
oznacza to, e znw nie mamy tu do czynienia z przeciwiestwem
absolutnym, lecz jedynie ze wzgldnym. Moliwe jest wic, po
zrozumieniu praw powstawania i propagacji odpowiednich wibracji, opanowanie tej sztuki alchemii duchowej, ktra pozwoli
nam zamieni niepodane emocje na podane, zmieniajc w
ten sposb siebie i innych. Oto co gosi jeden z cytatw Kabay:
Dany stan umysu moe by zmieniony na inny (tak jak mog
by zmienione metale i inne pierwiastki chemiczne); dany jeden
stopie stanu umysu mona zamieni na drugi; dane warunki
jego przejawienia na inne; jeden biegun na drugi; dane wibracje
umysowe na inne.

5. Prawo rytmu

104

Wszystko odpywa i przypywa; wszystko ma swoje przypywy i odpywy; wszystkie rzeczy powstaj i upadaj; miara
rozmachu na prawo jest take miar rozmachu na lewo; dziki
rytmowi jedno kompensuje si drugim.
Takimi sowami wyraone jest prawo rytmu w Kabale. Prawo
to jest cile zwizane z omwionymi ju prawami biegunowoci i
wibracji. Mona by przytoczy niezliczone przykady ilustrujce
to prawo. Periodyczna zmiana dnia i nocy, przypyww i odpyww, pr roku, przeciwnych nastrojw, rewolucyjnych i reakcyjnych epok, materialistycznych i duchowych wiatopogldw, itd.
s to przykady jak prawo to przewija si w zjawiskach przyrody
i w yciu ludzkoci.
Hinduscy jogowie mwi o dniach i nocach Brahmy, lub o
manwantarach i pralajach, o wdechu i wydechu wiatw przez
Brahmana; s jednak przy tym zdania, e chocia we wszechwiatach, tworzonych przez Wszechjedyne, okresy dziaania
zmieniaj si z okresami spoczynku, to jednak samo Wszechjedyne nigdy nie pozostaje bezczynne, gdy w czasie gdy w jednych
systemach sonecznych i w systemach systemw zachodzi stan
spoczynku, w innych trwa dziaanie, a jeszcze inne w tym czasie
powstaj.
W zastosowaniu do ewolucji pojedynczego czowieka prawo
rytmu przejawia si w postaci kolejnych wciele na Ziemi lub na
innej planecie, z okresami pobytu duszy na innych paszczyznach bytu, w wiatach astralnym oraz mentalnym, gdzie dusza
jakgdyby odpoczywaa po pracy, dokonanej przez ni w okresie
jej wcielenia. Opracowuje i asymiluje zdobyte przez ni dowiadczenia.

6. Prawo przyczynowoci
Prawo to ley u podstaw caej wspczesnej nauki. Zwrmy
tylko uwag na pewien jej aspekt grajcy wan rol lecz nie brany pod uwag przez tych, ktrzy stoj na gruncie wiatopogldu
pozytywistycznego bd materialistycznego. W Kabale prawo
przyczynowoci wyraa si w sowach:
Kada przyczyna ma swe nastpstwo; kade nastpstwo ma
sw przyczyn; wszystko przebiega zgodnie z prawem; przypadek

105

jest tylko nazw, ktr nadajemy sprawom jesz- cze nie


poznanym; jest wiele paszczyzn przyczynowoci, lecz nic nie
wymyka si prawu.
Zwrmy uwag na kocow cz przytoczonego fragmentu:
jest wiele paszczyzn przyczynowoci, lecz nic nie wymyka si
prawu. W tych sowach wyraa si wana cecha rozumienia
prawa przyczynowoci, ktr rni si ono (rozumienie) w istotny
sposb od zwykego, pozytywnego rozumienia.
Z punktu widzenia tzw. naukowego wiatopogldu uznanie
niczym nie ograniczonego panowania prawa przyczynowoci, czyli determinizmu we wszystkich zjawiskach wszechwiata, cakiem
znosi wszelk teologi, wszelkie uznanie rozumnych i moralnych
celw lecych u podstaw procesu ewolucji. Prawo przyczynowoci jest jednak tylko narzdziem, ktrym posuguje si Rozum wiatowy w osiganiu swoich celw celw w najwyszym stopniu
mdrych i dobrych. Istnieje wic wiele paszczyzn przyczynowoci
tyle co paszczyzn wiadomoci. Jeeli na niszej, materialnej
paszczynie przyczynowo moe po prostu nam si wydawa
lepym losem, dziaajcym cakiem mechanicznie zgodnie z prawem, bez adnego odniesienia do jakichkolwiek celw moralnych
i duchowych to na wyszej, duchowej paszczynie staje si jasnym, e takie pojcie o przyczynowoci jest tak samo niesuszne i
mylne, jak w ogle wszelka wiedza osnuta wycznie na dowiadczeniu zmysowym. Dla osoby, ktrej wiadomo zetkna si ze
wiatem duchowym staje si jasne, e cay mechanizm wszechwiata jest podporzdkowany wyszemu prawu harmonii i mioci, przyporzdkowujcemu skutki przyczynom w taki sposb, e
wszystko we wszechwiecie dy do wiadomoci ludzkiej, to jest
rozumnej, samowiadomej istoty i e rozwj ludzkoci nieugicie
dy do spenienia ideaw mioci, braterstwa, duchowoci i w
kocu witoci, poprzez ktr przyroda ponownie jednoczy si z
bstwem.
7. Prawo dwoistoci czynnego i biernego pierwiastka
To prawo filozofii hermetycznej zostao sformuowane w Kabale w nastpujcych sowacha:

106

Dwoisto czynnego i biernego pierwiastka jest wszdzie


widoczna; wszdzie znajduje si pierwiastek mski i eski; ich
dwoisto przejawia si na wszystkich paszczyznach by- tu.
Uniwersalno tej zasady, zawsze uznawana przez ezoterykw,
moe wkrtce bdzie uznana przez oficjaln nauk. W kadym razie
zasada ta otrzymaa potwierdzenie w tzw. elektronicznej budowie atomu, i w ogle, w budowie materii fizycznej. Oczywicie, w odniesieniu do procesw fizycznych uywa si okrelenia ,rodzaj, a nie,pe.
Niektre nowsze obserwacje ,ycia krysztaw wskazuj, e mamy
tu do czynienia z procesami w pewnym stopniu podobnymi do
zjawisk kopulacji w krlestwie rolinnym i zwierzcym.

Hermetyci utrzymuj, e z czasem nauka dojdzie do tego, e


take zjawiska powinowactwa chemicznego i spjnoci molekularnej, a nawet wszechwiatowa grawitacja w istocie s formami
przejawienia powszechnej zasady dwoistoci czynnego i biernego
pierwiastka.
W dziedzinie dwoistoci psychicznej niezwykle jasno wida, jak
przejawia si dwoisto naszego ,ja z jednej strony oraz caej emocjonalnej reszty psyche z drugiej strony. Zjawisko owe przejawia si
take w dwoistoci naszego wiadomego umysu i tak zwanej podwiadomoci.
W tym krtkim, popularnym zarysie nie sposb szerzej omwi
procesw prokreacji w przyrodzie, a przede wszystkim przejawienia
mskiego i eskiego pierwiastka w psychice czowieka.

107

Rozdzia 8

wiadomo i jej zwizek z form


Teraz co bardziej wspczesnego. Przedstawiam mj referat,
ktry wygosiem na II Midzynarodowym Triennale Rysunku
we Wrocawiu w 1981 r. Nie by on dotychczas szerzej publikowany, a jedynie w roboczych materiaach Triennale.
wiadomo
wiadomo a forma
Regua tworzenia form przestrzennych
Psychologiczne uwarunkowania sztuki

Wszelka sztuka, rozumiana jako wyraz pikna i wiedzy, nieuchronnie kojarzy si ze wiadomoci, aczkolwiek wiadomo
jest dotd pojciem mtnym, wieloznacznym i nieuchwytnym.
Rne szkoy filozoficzne przypisuj sowom sztuka i wiadomo rozmaity sens, wypeniajcy bardzo szerokie spektrum
pojciowe. Dotyczy to rwnie samowiadomoci. Take psychologia, chocia stanowi dyscyplin bardziej zblion do empirii ni
filozofia, nie wyjania istoty tych poj.
Nie jest przeto spraw atw wypowiedzie si na tak bardzo
ambitny temat, obrany przez Dostojnych Gospodarzy jako haso
II-go Midzynarodowego Triennale Rysunku: Sztuka jako forma
samowiadomoci. Z drugiej jednak strony jest to wspaniaa
okazja do przedstawienia pewnych niekonwencjonalnych pogldw, ktre omielam si tutaj zaprezentowa.
Zanim jednak zdoam wyrazi swj krtki pogld na temat
sztuki i samowiadomoci - widz potrzeb szerszego przedstawienia niektrych poj zwizanych ze wiadomoci w ogle, a
take z okrelonym psychologicznym uwarunkowaniem procesu
twrczego w sztuce.

wiadomo

108

W ustpie tym podejmiemy prb okrelenia istoty wiadomoci, jej cech i sposobw przejawienia. Przedtem jednak, aby unikn nieporozumie i wieloznacznoci, naleaoby chwilowo zapomnie o dotychczasowych naszych pojciach zwizanych z tym
sowem, uywanym w szerszym lub wszym znaczeniu zarwno
w jzyku potocznym jak te w filozofii lub psychologii.
Okrelenie wiadomoci wyprowadzimy z powszechnie znanego dialektycznego Prawa Jednoci Przeciwiestw. Prawo to
trudno jest przypisa wycznie jakiemu wspczesnemu kierunkowi filozoficznemu, gdy w rnych postaciach przejawia si ono
na przestrzeni historii we wszystkich kulturach wiata. Czy to
bdzie chiska zasada yin yang, czy hinduska tantra, o ktrej
duo wypadnie nam tu mwi, czy wywodzca si ze staroytnego
Egiptu hermetyczna zasada aktywnego i pasywnego, mskiego i
eskiego rda, czy wreszcie kabalistyczna dwjnia i trjnia wszystkie one wi si z pewn dychotomi, rozdwojeniem, rozdarciem stanowicym binarn polaryzacj wszystkiego. W wyniku takiego rozdwojenia powstaj zawsze dwa przeciwstawne sobie bieguny, ktre wzajemnie warunkuj swoje istnienie, nie mog istnie oddzielnie.
W celu jak najlepszego wyjanienia Prawa Jednoci Przeciwiestw, wspczenie mona powiedzie, e opiera si ono na
trzech zasadach: przeciwiestwa, jednoci i komplementarnoci. Za chwil skorzystamy z tych zasad, przez co wyjani si
take ich znaczenie. W tym miejscu naleaoby jedynie zauway,
e wedug przyjtej tu konwencji, zasady w oderwaniu od prawa
nie maj realnego znaczenia. Stanowi one jedynie niepodwaalne uoglnienia, wynikajce z przejawionego prawa. Obowizuje
regua: jeli przejawia si prawo to speniaj si rwnie zasady,
na ktrych si ono opiera. Zasady s przeto narzdziem intelektualnej analizy prawa.
Przystpujc do okrelenia wiadomoci zakadamy, e istnieje jaka niewyobraalna na naszym, ludzkim szczeblu pojmowania Rzeczywisto, Jedyna Substancja z ktrej, jak ze wsplnego
pnia, wyrastaj dwie kategorie istnienia, przeciwstawne sobie
lecz wzajemnie warunkujce si: wiadomo [1] i materia.
Jedna z tych kategorii, materia, moe by czciowo postrzegana przez zmysy. Std pochodz nasze wyobraenia o materii.
Jawi si ona czowiekowi, poznajcemu podmiotowi, demonstru-

109

jc pewne swoje przypadoci, cechy. Moemy na przykad powiedzie o materii e jest ograniczona. Dostrzegamy mnogo materialnych przedmiotw, ich nieprzenikliwo. S one usytuowane w
przestrzeni, zmieniaj si w czasie.
C natomiast moemy powiedzie o wiadomoci? Nie podlega ona przecie zmysowemu postrzeganiu. Przywoajmy jednak
na pomoc zasad przeciwiestwa. Jeeli zaufamy tej zasadzie to,
przeciwstawnie do materii, bdziemy mogli powiedzie o wiadomoci, e jest nieograniczona. Poza tym jej cechami s jedno i
przenikliwo. Nie posiada ksztatu, jest niezmienna w czasie, a
waciwie czas i przestrze jej niejako nie dotycz, chocia warunkuj jej istnienie jako atrybuty materii.
Ot uoglniajc mona powiedzie, e cechy wiadomoci
daj si okreli jako przeciwstawienia odpowiednich cech materii. S jakby odwrconym (zaprzeczonym) obrazem cech materii
po przejciu ich przez soczewk stanowic przeciwstawienie
wynike z zasady przeciwiestwa. Zasada ta odsania nam wic
nieprzebrane rdo wiedzy o rnych cechach wiadomoci.
Zasuguje na szczegln uwag przeciwstawienie pewnej powszechnej cechy materii, wynikajcej take z postrzegania, ktr
mona by nazwa bytem. Jest to niebyt, nico. Tak rozumiana
nico jest przeto powszechn cech wiadomoci. Do sprawy tej
jeszcze powrcimy gdy nasza zdolno wyobrani zostaa tu poddana cikiej prbie.
Rodz si jednak kolejne, niepokojce pytania. Na przykad:
jak naley rozumie przenikliwo wiadomoci, skoro jest ona
nieograniczon jednoci? Co przez co ma tu przenika?
Teraz z kolei musimy przywoa wspomnian ju zasad jednoci. Zgodnie z t zasad wiadomo stanowi jedno z kad
najdrobniejsz czstk materii, przenika j i podtrzymuje, warunkuje bowiem sob jej istnienie.
Zasada jednoci zaznacza take inny, charakterystyczny rys
wiadomoci. Odrnia j niejako od Ducha, a w kadym razie od wszystkiego co nie da si przeciwstawi materii, co materi
przekracza. Nie moe bowiem wiadomo istnie gdzie, gdzie
nie ma materii i nie moe by inna, ni do niej przeciwstawna.
Oczywicie materi trzeba rozumie w znaczeniu szerokim, take
w jej rnych subtelnych, niewidzialnych dla nas postaciach.

110

Trzeba te zauway, e Prawo Jednoci Przeciwiestw okrela wzajemnie przeciwstawne cechy w pewien osobliwy sposb.
Przeciwstawno ich jest uwarunkowana zasad jednoci. To
znaczy, e przeciwstawnoci tej nie mona uzna za kategori
rodzaju, ktra albo jest, albo jej nie ma. Jest to kategoria stopnia. Mona powiedzie, e w kadej cesze zawiera si choby znikoma czstka cechy przeciwstawnej. Obie one stanowi jakby
dwie strony tej samej monety. Mona o nich powiedzie, e speniaj zasad komplementarnoci, dobrze znan take w fizyce w
odniesieniu do innych, wzajemnie przeciwstawnych cech lub zjawisk przyrodniczych.
Prawo Jednoci Przeciwiestw stanowi wic klucz do zrozumienia istoty wiadomoci, umoliwia badanie jej natury, a take
zrozumienie innych zasad i regu zgodnie z ktrymi ona si przejawia.
Przedstawiony wyej dedukcyjny rodowd wiadomoci, jako
kategorii istnienia powstaej wraz z materi z Jedynej Substancji,
Ducha, pomimo swej intuicyjnej oczywistoci, moe na wielu robi wraenie heurystycznej fikcji. Dlatego sprbujemy problem
istoty wiadomoci przedstawi te nieco inaczej.
wiadomo, jako przedmiot bada, nie moe by w swej istocie okrelona na gruncie psychologii. Nie pozwala na to pewna
zasada, zgodnie z ktr adna dziedzina wiedzy nie rozstrzyga o
istocie przedmiotu, ktrym si sama zajmuje. I tak na przykad
fizyka nie wyjania, co to jest elektryczno. Zajmuje si natomiast pewnymi postrzegalnymi cechami elektrycznoci: prdem,
jego napiciem i nateniem, indukcj prdu, nateniem i potencjaem pola elekromagnetycznego, itd. Fizycy badaj wzajemne zalenoci midzy tymi cechami, dokonuj pomiarw ilociowych, a technicy robi z tej wiedzy praktyczny uytek. Podobnie
jak elektrycznoci fizyka nie wyjania istoty innych przedmiotw
swych bada, takich jak grawitacja, czy wreszcie materia. Sprawami tymi zajmuje si dzia filozofii zwany metafizyk, lub ontologi, jak go niektrzy nazywaj, a wic dziedzina wiedzy wykraczajca poza obszar nauk przyrodniczych, dla ktrych jedynym
sprawdzianem poprawnoci jest eksperyment, czyli obiektywne
dowiadczenie, ktrego wyniki s identyfikowane przy pomocy
zmysw.
Posugujc si do odleg analogi mona powiedzie, e
stosunek metafizyki do wiadomoci jest podobny jak stosunek

111

fizyki do elektrycznoci: metafizyka nie moe wyjani istoty


wiadomoci, podobnie jak nie moe tego uczyni psychologia.
Trzeba lojalnie uzna, e pogld taki musi budzi liczne
sprzeciwy. Podejmijmy jednak to obcienie, na razie na kredyt, z
nadziej, e uda nam si, chocia czciowo, z niego rozliczy.
Nie udmy si jednak, e w tej kwestii atwo jest kogo przekona, kto sam nie doszed do okrelonych pogldw.
Ot metafizyka, jako przedmiot swych spekulatywnych bada, przyjmuje istot bytu, a wic wszystkiego o czym mona
powiedzie, e istnieje. Formalnie dotyczy to take wiadomoci.
Pozornie mona by wic przypuszcza, e metafizyka stanowi
najbardziej rozlegy obszar bada i e adne pytanie o istot bytu, a wic take o istot wiadomoci, nie wyprowadza poza ten
obszar.
Jest wiele systemw filozoficznych, nieraz wzajemnie przeciwstawnych, ktre uznaj ten pogld za suszny, a tym samym ami dopiero co przedstawion zasad. I tak na przykad, w ramach metafizyki, arbitralnie uznaje si pierwotno wiadomoci
albo materii, tworzc monizm idealistyczny lub materialistyczny.
Pierwotno jest zwykle rozumiana w taki sposb, e wiadomo
(albo materi) uznaje si za substancj posiadajc niezaleny
byt, a materia (albo wiadomo) stanowi jedynie pewn cech
lub sposb przejawienia si tej substancji. S take systemy dualistyczne, nadajce rang substancji obydwu wymienionym
kategoriom istnienia.
Rodzi si jednak protest przeciw rwnorzdnemu uznawaniu
przeciwstawnych sobie systemw, gdy logika i intuicja mwi,
e prawda moe by tylko jedna. Wynika std konieczno arbitralnego wyboru, uwarunkowana nie myleniem lecz innymi, niewiadomymi czynnikami.
Przekonanie, e s kategorie istnienia wykraczajce poza obszar metafizyki reprezentuj wspczeni myliciele tak wielkiej
klasy jak Heisenberg , Weizsacker, Gadamer, a z dawniejszych znakomity filozof i matematyk polski Jzef Hoene-Wroski. Mona przypuszcza, e myl taka bya te bliska wielu intuicyjnym
umysom redniowiecza, a take genialnemu mylicielowi, jakim
by w. Tomasz z Akwinu. Wypada rwnie wskaza na dziea Di-

112

tfurtha, znakomitego wspczesnego popularyzatora nauk przyrodniczych.


Przyjmujc, e wiadomo jest jak specjaln, wyrnion
kategori istnienia, ktrej istoty nie da si okreli w ramach metafizyki, mona podj prb przekroczenia tych ram. Prb tak,
aczkolwiek nie uywajc sowa wiadomo, podj i skutecznie
przeprowadzi jeden z najznakomitszych umysw naszych czasw, niemiecki filozof Martin Heidegger. W obszernym cytacie z
jego dziea [2] moemy przeledzi tok myli autora, podziwiajc
jej ciso i precyzj. Heidegger, jako jeden z pierwszych przy
pomocy intelektu dokona tego, co dawniej osigano korzystajc
z intuicji i innych wadz umysu. A oto wspomniany cytat:
Tym, czego dotyczy zwizek ze wiatem, jest sam byt - i nic
innego.
Tym, z czym we wtargniciu (czowieka poznajcego - w byt jako
w cao; przyp. MW) ma do czynienia badawcze wyjanienie, jest
sam byt - i nic poza nim.
Zadziwiajce jest jednak, e wanie wtedy, gdy czowiek nauki
utwierdza si w tym, co jest mu najbardziej waciwe, mwi on o
czym innym.
Naley bada tylko byt - i nic innego; naley bada jedynie byt i nic wicej; naley bada wycznie byt - i nic poza nim.
Jak to jest z tym ,Nic? Czy jest przypadkiem, e cakiem spontanicznie tak mwimy? Czy to tylko pewien sposb mwienia - i poza
tym nic?
Jednake, c niepokoi nas w tym ,Nic? Nauka odpycha przecie i odrzuca to ,Nic, jako stanowice nico. Kiedy jednak w ten
sposb odtrcamy owo ,Nic czy wtedy wanie nie przyznajemy si
do niego? Czy moemy jednak mwi o przyznawaniu si, gdy mamy
przyzna si do niczego? Czy przypadkiem to wszystko nie prowadzi
nas ju do pustego spierania si o sowo?
Przeciwstawiajc si temu nauka musi teraz na nowo utwierdzi
si w swej powadze i roztropnoci, wyraajcej si w tym, e chodzi
jej wycznie o byt.Czyme innym moe by ,Nic dla nauki, jak straszydem i fantazmatem? Jeli nauka postpuje prawomocnie, to tyle
tylko mona powiedzie stanowczo: nauka nie chce niczego wiedzie
o ,Nic. Takie jest ostatecznie naukowo rygorystyczne ujcie ,Nic.
Wiemy o nim tyle tylko, o ile nie chcemy o nim, o tym ,Nic, niczego
wiedzie.

113

Nauka nie chce niczego wiedzie o ,Nic. Rwnie pewne jest jednak i to, e wtedy gdy pragnie ona wypowiedzie wasn istot, przywouje na pomoc to ,Nic. Zgasza roszczenie do tego, co odtrca.
Jaka to rozdwojona istota odsania si tu?
Zastanawiajc si nad nasz aktualn egzystencj, jako okrelon przez nauk, trafilimy w sam rodek wewntrznej rozterki. Wyonio si ju z niej okrelone pytanie. Wymaga ono teraz naleytego
wysowienia:
Jak to jest z nicoci?

I dalej:
Czy nico obecna jest dlatego tylko, e obecne jest ,nie, tzn.
zaprzeczenie, czy te jest odwrotnie: zaprzeczenie i ,nie s obecne
dlatego tylko, e obecna jest nico? Nie jest to rozstrzygnite, co
wicej, nie byo to nigdy podniesione do godnoci wyranego pytania. Co do nas, utrzymujemy, e nico jest czym pierwotnym w
stosunku do ,nie i do zaprzeczenia.

Tak rozumiana nico zachca do jej dowiadczenia przez


czowieka. Powstaj pytania: czy i jak mona dowiadczy nicoci? Odpowied Heideggera jest nastpujca: Trwoga ujawnia nico... Trwoga odbiera nam mow. Poniewa byt w caoci wylizguje si i tak wanie narzuca nico, przeto milknie... wszelkie
stwierdzenie, e co jest.
Heidegger, a take, jak si wydaje, Hegel, nazywa nico byciem (das Sein) bytu (das Seiende) [3]. Bycie nie jest wic bytem
lecz jest czym nieograniczonym, transcendentnym, czym co
wykracza poza obszar metafizyki, poza wszelkie obszary i ograniczenia.
Zanim przejdziemy do dalszych rozwaa nad nicoci, czy
byciem, spjrzmy jak przedstawia dowiadczenie nicoci amerykaski przyrodnik i pisarz Carlos Castaneda [4]. Przebywa on
przez wiele lat wrd meksykaskich Indian, gdzie terminowa u
pewnego szamana Juana Matusa. Zdobywana u Matusa wiedza
praktyczna ma take swoj wykadni teoretyczn, zdumiewajco
zbien z dopiero co omwion myl Heideggera. Byt ma tu naz-

114

w tonal, a nico nagual. Tak oto opisuje Castaneda dowiadczenie nicoci, ktre przey podczas wtajemniczenia, w towarzystwie innego ucznia Matusa, chopca o imieniu Pablito:
Znalazszy si nad urwiskiem, nie zauwayem nikogo i zaczem podskakiwa w miejscu, oddychajc gboko. Po chwili uspokoiem si nieco. Staem nieruchomo, tyem do urwiska i nagle zauwayem przed sob sylwetk czowieka. Siedzia z gow ukryt w ramionach. Przeyem moment silnego lku, ale zaraz wyjaniem sobie, e tym czowiekiem musi by Pablito, bez wahania wic ruszyem ku niemu. Zawoaem Pablit po imieniu. Wyobraziem sobie, e
pewnie nie wiedzia kim jestem, przestraszy si tak, e zakry twarz,
aby nie patrze. Zanim jednak si do niego zbliyem, ogarn mnie
niezrozumiay strach. Zesztywniaem w miejscu z wycignit przed
siebie rk. Czowiek podnis gow. To nie by Pablito. Oczy jego
byy jak dwa olbrzymie lustra, jak lepia tygrysa. Moje ciao odskoczyo jak spryna, zupenie bez udziau woli. Wykonaem skok w
ty, tak szybko i tak daleko, e w normalnych warunkach byoby to
nie do pomylenia. Byem tak przeraony, e uciekbym stamtd natychmiast, gdyby kto nie przytrzyma mnie silnie za rami. Uczucie, e kto trzyma mnie za rami, wpdzio mnie w zupen panik.
Krzyknem. Mj wybuch nie by zwykym krzykiem, ale przecigym, strasznym wyciem.
Zwrciem teraz twarz w stron napastnika. By to Pablito, ktry
dra jeszcze bardziej ni ja. Moje zdenerwowanie doszo do zenitu.
Nie mogem mwi, szczkaem zbami, a po grzbiecie przebiegay
mi dreszcze, od czego kurczyem si bezwiednie. Musiaem oddycha
ustami.
Drcym gosem Pablito powiedzia, e czyha na niego NAGUAL.
Ledwie wydosta si z jego szponw, gdy wpad na mnie, a ja o mao
nie zabiem go swoim wrzaskiem. Zaczem si mia, wydajc z siebie najdziwniejsze dwiki. Kiedy odzyskaem panowanie nad sob,
powiedziaem Pablicie, e najwidoczniej to samo przytrafio si mnie.
W efekcie moje zmczenie znikno i poczuem przypyw siy. Pablito
najwyraniej czu to samo. Zaczlimy nerwowo chichota.

Tak silne przeycie trwogi jest niewtpliwie ewenementem.


Dowiadczenie nicoci jako przeywanie irracjonalnych emocji
stanowi wszelako przedmiot zainteresowa wielu wieckich badaczy dowiadcze religijnych. Na przykad znany religioznawca
niemiecki Rudolf Otto opisuje dowiadczenie nicoci w swej
ksice wito, nazywajc j mysterium tremendum.

115

Powracajc jednak do wczeniej zgoszonej myli, sprbujmy


przeywan w ten lub inny sposb nico uzna za przeywanie
wiadomoci, ktra jawi si czowiekowi jako bycie bytu. wiadomo zostaje przeto okrelona jako kategoria istnienia wykraczajca poza obszar metafizyki. Jest ona czym innym ni byt,
ni materia. Wraz z materi wiadomo wyrasta z Wszechbytu, z
Jedynej Substancji, potwierdzanej przez rne, wspomniane ju
rda staroytnoci i wspczesnoci.

wiadomo a forma
wiadomo pojawia si wic wraz z materi jako jej nieodczny drugi biegun. Wraz z materi wyrasta ze wsplnego pnia Ducha.
Materia jest ograniczona. Jej atrybutem jest mnogo rnych ksztatw, indywidualnych form, zmieniajcych si lub
przechodzcych jednych w drugie wraz z upywem czasu. Forma
jest nieodczn cech materii.
wiadomo nie posiada formy, jest niezmienna w czasie i
odczuwa siebie jako jedno, cao. Lecz indywidualny byt materialny, przedstawiony jako forma, pawi si w wiadomoci,
jest jakby w niej zanurzony. wiadomo przylega, zespala si z
form, identyfikuje si z ni. Taka zespolona wiadomo odczuwa siebie jako czstk caoci, jako wanie form. Przeywa
wszelk zmian lub zniszczenie formy jako utrat swego istnienia. Z drugiej jednak strony wiadomo ma poczucie swej niezmiennoci, wiecznoci. Std powstaje konflikt. Utrata formy jawi
si identyfikujcej si z ni wiadomoci jako trwoga.
Nasuwa si pytanie: co dzieje si z indywidualnym bytem, z
materialn form, gdy odczy si od niej wiadomo? Mona
sdzi, e forma przestaje wtenczas istnie, powraca wraz z utracon wiadomoci na ono pramaterii lub na macierzyste ono
Ducha, skd si wyonia i dokd nie siga nasza zdolno wyobrani.
Przypumy jednak, e istnieje co, co mona by nazwa zmiennoci wiadomoci. Przypuszczenie takie czynimy pomimo,
e pozornie przeczy ono rygorystycznie rozumianej jej niepodzielnoci lub jednoci. Zezwala jednak na to zasada komplementarnoci [5].

116

Wyobramy sobie zatem, e odspaja si od formy nie caa


wiadomo, lecz jakby jej cz. By moe niektre formy, o
specjalnej strukturze, mog wiza ze sob pewien nadmiar
wiadomoci, ktry moe odspaja si, nie tracc swej identyfikacji z form. Istnienie takiego nadmiaru moe lee u podstaw
tajemnicy ycia, obdarza on bowiem indywidualny byt szczeglnymi moliwociami rozwoju. Odspojona od formy wiadomo
moe jakby czci siebie wyania si z formy, a potem do niej
powraca. Proces ten ley u rde percepcji i poznawania wiata,
wytycza take granic pomidzy tym co subiektywne bd obiektywne, midzy podmiotem a przedmiotem.
Jeeli natomiast nadmiar wiadomoci jest dostatecznie duy
i cz jej nie tylko odspaja si od formy, lecz take przestaje si z
ni identyfikowa - wwczas moe ona odczuwa trwog lub zidentyfikowa si (chwilowo bd trwale) z inn form. Musi to
powodowa okrelone przeycia, ktre s zreszt opisywane przez
mistykw, jogw i innych ludzi uprawiajcych wiczenia zwizane ze zmian stanu wiadomoci. Mistycy chrzecijascy przeywaj zachwycenie, jogowie i buddyci - samadhi lub satori. S to
stany szczliwoci, w ktrych odspojona wiadomo identyfikuje si z wysz, doskonalsz form. Moe take nastpi identyfikacja z nisz, mniej doskona form. Na przykad znane s
spontaniczne przeycia tosamoci z najbliszym otoczeniem lub
z osob, a nawet z przedmiotem martwym, na ktrym zatrzyma
si skupiona uwaga [6].
Tak wic w kadej formie bytu widzialnego i niewidzialnego,
organicznego i mineralnego, materia i wiadomo wystpuj
pospou, niejako w rnych proporcjach, tworzc liczne przebogate struktury i formy. Mona by powiedzie, e udzia wiadomoci w materii demonstruje si jako zdolno materii do organizowania si. Zalenie od tego, ktra z tych kategorii istnienia
przewaa w badanym przedmiocie - przedmiot ten w mniejszym
lub wikszym stopniu podlega prawom dziaajcym zawsze jednakowo, gdy tylko warunki, w ktrych to prawo si przejawia, s
jednakowe.
Izolacja nauk przyrodniczych, wynikajca z rygorystycznej
dbaoci o ich obiektywny charakter, jest naturaln konsekwencj dualizmu, lub monizmu materialistycznego, gboko zakorze-

117

nionego w naszej kulturze. Akceptuje si szczegowe badania


materii w oderwaniu jej od wiadomoci, traktujc materi jak
oddzielny, niezaleny pierwiastek bytu. Postawa taka, ugruntowana w oczywistoci makroskopowych dowiadcze, stanowi
rodzaj dogmatu w nauce i, jak kady dogmat, porzdkuje i uatwia zrozumienie jednych spraw, ale dla zrozumienia innych stanowi zapor. Dopiero po zredukowaniu dogmatu do rangi hipotezy, mona t hipotez zmieni a zapor usun.
Wemy jako przykad wspczesn teori grawitacji. Pole grawitacyjne jest jednym z kilku rodzajw pl znanych fizyce wspczesnej. Rni si jednak istotnie od innych pl (co stanowi przeszkod w opracowaniu jednolitej teorii pola) gdy jest jednobiegunowe. W grawitacji cia pozostajcych we wzajemnym spoczynku
istnieje tylko przyciganie, a nie ma odpychania. Zarwno Newton, jak i fizycy wspczeni, akceptuj t poowiczno teorii
grawitacji, a w konsekwencji niemoliwo zmiany bd odizolowania si, czy te innego pokonania pola grawitacyjnego, bez
dynamicznego wykorzystania siy odrodkowej.

Fot. 6
Zjawisko lewitacji czowieka badane
w laboratorium MERU w Szwajcarii

By moe jednak ten drugi biegun pola grawitacyjnego tkwi w


wiadomoci, a wic w obszarze ignorowanym przez fizyk? Przypuszczenia takie mog nasuwa si chociaby w obliczu dowiadcze zmiany ciaru ciaa ludzkiego na skutek zmienionych sta-

118

nw wiadomoci. Tego rodzaju badania wykonuje si w instytutach parapsychologii na Zachodzie. Na przykad w 1977-mym
roku ogoszono wyniki bada wpywu zmienionego stanu wiadomoci podczas tzw. medytacji transcendentalnej - na procesy fizjologiczne i fizyczne organizmu ludzkiego. Przedstawiono te zjawisko lewitacji czowieka [7] (unoszenie si w powietrzu, Fot. 6).
Rzecz jasna, e uwzgldnienie czynnika wiadomoci w naukach przyrodniczych prowadzi do fundamentalnych zmian od
dawna ugruntowanych teorii, nie moe przeto odby si bez oporw i bez pokonania wielorakich trudnoci.
Kto powiedzia, e pikno jest wyrazem szczliwoci pochodzcej z wadzy Ducha nad materi. Moe wadza ta wynika wanie ze zdolnoci identyfikacji i odspajania wiadomoci od formy? Z pewnoci tak, ale nie jest to chyba jedyne jej rdo.
Mona by przypuszcza, e wiadomo ma take inne cechy,
mianowicie jakie zdolnoci decyzyjno-energetyczne. Zdolnoci te
przejawiaj si jako wyobrania, wola i moc w procesie tworzenia
oraz przemiany form. S to czynniki warunkujce wszelki byt i
ruch, bez nich nic by si nie dziao i nie przejawio. Na przykad
hinduska mantra, wyraana zwykle okrelonym dwikiem, jest
symbolem mocy i ruchu, a sposb przejawienia mantry w jej
dwojakim aspekcie, jednoci i mnogoci, wraz z odpowiedni artykulacj, struktur - jest sowem, sterujc instrukcj, wyraajc akt woli twrczej.
Jakie jest jednak rdo tych cech, tych czynnikw? Czy istotnie naley je przypisa wiadomoci? A moe znajduje si ono
poza wszelkim przejawieniem?
Postpujc w miar ostronie, naleaoby si uchyli od pochopnych odpowiedzi na takie pytania. Mona jedynie, robic
znw uytek z wyobrani, przypuszcza, e pami okrelonych
struktur twrczych moe by zachowana w jakiej najbardziej
subtelnej formie, z ktr identyfikuje si caa kosmiczna wiadomo w jej jednociowym aspekcie. Byby to Bg Osobowy, Ojciec, ktry zgodnie z zasad komplementarnoci ma w sobie "to"
pramaterii, Pramacierzy z ktr si zespoli. W przeciwnym razie
- odszedby na niepojte ono Ducha.

119

Jeli pogld taki nie jest suszny, wtenczas rda woli i mocy
naleaoby upatrywa w obszarach wykraczajcych poza obie kategorie istnienia, tj. wiadomo i materi. rdem tym mogaby
by Jedyna Substancja, Duch, ktry w ostatecznym rozrachunku
jest rdem wszystkiego.
Bez wzgldu jednak na rdo, zarwno wola jak te moc
przejawiaj si jako cechy wiadomoci. O tym znw poucza nas
Prawo Jednoci Przeciwiestw, gdy obie te cechy s komplementarne lub przeciwstawne do cech materii. Oglnie mona by powiedzie, e im bardziej subtelna jest materia tym wiksza jest jej
wraliwo na oddziaywanie wiadomoci i tym wikszy nadmiar
wiadomoci moe by z ni zespolony. Tak wic rozwj wiadomoci, aczkolwiek w swej istocie nie podlega ona adnym zmianom, mona rozumie jako proces zmiany form materialnych, z
ktrymi si wiadomo identyfikuje. W tym kontekcie wypada
wic mwi jedynie o rozwoju samowiadomoci.
Moemy uzna e wiadomo, w stosunku do formy materialnej, przyjmuje rn skadni. Moe ona wystpowa w iloci
niezbdnej jedynie do utworzenia i zachowania formy. T ilo,
lub cech, nazwiemy aspektem III wiadomoci. Nie odspaja si
ona w zasadzie, ani te nie przestaje identyfikowa si z form.
Pewien nadmiar wiadomoci, ktry wprawdzie odspaja si,
ale nie moe utraci identyfikacji z form, nazwiemy aspektem II.
Wreszcie aspektem I nazwiemy taki nadmiar, ktry moe przesta
identyfikowa si z form. Aby to byo moliwe, musi on jednak
form ow odpowiednio przystosowa, zmieni i rozwin. Gdy
tego dokona i przestanie ze swoj form identyfikowa si, wwczas moe utrzyma z ni zespolenie, bd te zespoli si z inn
form. Moe te osign co, co nazwalibymy zdobyciem wadzy nad form, wyzwoleniem .
Mona by te zauway, e te trzy aspekty wiadomoci odpowiadaj tzw. trzem przejawieniom Logosu, uznawanym przez rne szkoy wiedzy ezoterycznej . S to: Matka (lub Duch wity,
III), Syn (II) i Ojciec (I). Darz one materi: form, yciem i czowieczestwem [8].

120

Regua tworzenia form przestrzennych


Sprbujmy teraz opisa pewn heurystyczn regu przejawiania Prawa Jednoci Przeciwiestw, zgodnie z ktr mog tworzy si formy przestrzenne. Zrbmy nastpujcy eksperyment
mylowy:
Wyobramy sobie przezroczyst kul o niejednakowej gstoci
(Rys. 1A). Niech w rodku N tej kuli bdzie najwiksza, teoretycznie prawie nieskoczenie wielka gsto. Przypumy, e gsto

Rys. 1
Kreacja przestrzeni wietlnej.
A - anizotropowa quasi-przestrze,
B - dwubiegunowa przestrze wietlna.

ta maleje w jaki okrelony i cigy sposb, gdy oddalamy si od


rodka kuli. Na rysunku wida koliste izolinie, czce punkty
o jednakowej gstoci. Mamy wic do czynienia z obszarem o
centralnej anizotropii. Umiemy w rodku tej kuli rdo wiata S. Promienie tego wiata bd rozchodziy si prostopadle do
izolinii gstoci, a dla obserwatora z zewntrz - kula powinna
wieci.
Przesumy teraz rdo wiata S w dowolnym kierunku na
odlego e od rodka kuli N. W tej nowej sytuacji promienie
wietlne zostan odgite w znany sposb, przedstawiony na rysunku 1B, tworzc figur przypominajc ksztatem pole mag-

121

netyczne. Nawiasem mwic podobiestwo to jest nie tylko wzrokowe lecz take gbsze, gdy tory odgitych promieni s opisywane matematycznie tak samo, jak tory linii pola magnetycznego
[9].
Jeeli promie naszej przezroczystej kuli jest dostatecznie duy, to aden promie wiata (z wyjtkiem jednego, zorientowanego w kierunku NS) nie powinien jej opuci. Na tym koczymy
nasz mylow konstrukcj.
Nazwijmy teraz, powoujc si na terminologi zaczerpnit z
sanskrytu, przezroczyst kul jantr, lub anizotropow quasiprzestrzeni ze rodkiem N, rdo wiata - mantr lub emiterem S, a utworzony obszar wietlny tantr lub przestrzeni T.
Zamy, e istnieje cisy zwizek midzy iloci energii (wiata)
wysanej przez mantr S, a odlegoci e midzy biegunami N
oraz S, i rozlegoci jantry (promieniem kuli) R. Jeeli impuls
energii, tworzcej przestrze wietln (tantr), powtarza si cyklicznie - to by moe przejawi si wtedy cechy sprystoci: mantra S w kadym cyklu zblia si do bieguna N, pokrywa si z nim
(w tym momencie tantra cakiem zanika) i przechodzi na przeciwn stron bieguna N, znw kreujc tantr. Poruszajc si w ten
sposb, np. ruchem harmonicznym, mantra, a tym samym przestrze nazwana tantr, podlegaj osobliwej wibracji dynamicznej.
Przepraszajc za wprowadzenie obcych nazw i za, by moe,
troch kopotiwy fragment zwizany z eksperymentem mylowym, chciabym zauway, e ilustruje on pewn regu kreacji,
czyli tworzenia przestrzeni anizotropowej - przez rozdwojenie.
Zgodnie z t regu, jak ju mwiono, moe przejawia si Prawo
Jednoci Przeciwiestw. Jest ona oparta w duym stopniu na
wyobrani i na historycznych analogiach. Uywajc sw hinduskich wskazujemy na jej zbieno z dawnymi pogldami filozofw
orientalnych. Znajduje ona take wyraz w tzw. sztuce tantrycznej, co jest oddzielnym ciekawym zagadnieniem.
Omwiona regua nie zostaa opisana i zweryfikowana wspczesnymi metodami badawczymi. Temat ten, by moe, czeka na
swego naukowego odkrywc. Pomimo to mona by pj o krok
dalej i w wietle przedstawionej reguy wyobrazi sobie, jakie reperkusje kosmologiczne mogoby spowodowa zakwestionowanie
izotropowoci przestrzeni w ogle.

122

Nie trzeba chyba podkrela, jak bardzo niepopularny jest to


pogld. Oznacza przecie rewizj podstaw fizyki, a w kadym razie przebudow teoretycznych zaoe niektrych jej gazi.
Trzeba jednak zauway, e wrd fizykw wspczesnych s
wybitni badacze, jak np. brazylijski fizyk Cesar Lattes, ktrzy
kwestionuj izotropowo przestrzeni, sta prdko wiata, a
wic godz w podstawy fizyki relatywistycznej. Take ostatnie odkrycie podunej skadowej drga fali wietlnej, ktrego dokonali
znakomici fizycy L. de Broglie i Vigier, moe prowadzi do uznania anizotropowoci przestrzeni.

Rys. 2
Przebieg promieni w Ukadzie Sonecznym
pomidzy Ziemi a rodkiem anizotropii
(przekrj I - I przez jantr wg rys. 1B)
NS - bieguny przestrzeni wietlnej, Z Ziemia

Wyobramy sobie, e przestrze jest anizotropowa i e w naszym Ukadzie Sonecznym, gdzie w pobliu Soca, znajduje si
rodek anizotropii (Rys. 2).
Szybko wiata na orbicie ziemskiej wynosi okoo 300 tys
km/sek, lecz w tych warunkach maleje ona wraz ze zblianiem
si do Soca, a w miar oddalania si - wzrasta. W jakimkolwiek

123

kierunku wysalibymy promie z Ziemi - nieuchronnie dotrze on


do rodka anizotropii. Tak wic cay Ukad Soneczny staje si
czym w rodzaju gigantycznego mikroskopu, ustawionego na rodek anizotropii N. Uwizione w tym rodku elementarne czstki
materii, o wielkociach odpowiednich dla dugoci fali przy
zmniejszonej prdkoci wiata, s interpretowane jako gwiazdy.
Wielokrotny przebieg promieni przez ca przestrze Ukadu ukae widzowi odlege galaktyki. Gdybymy, dajc upust fantazji,
wyobrazili sobie podr do gwiazd to mogoby si okaza, e w
istocie podrujemy w gb materii wewntrz Ukadu Sonecznego.
Przedstawiony w ten sposb fantastyczny obraz Ukadu Sonecznego budzi zrozumiae protesty. Nie musi si jednak zakada, e rodek anizotropii znajduje si w naszym Ukadzie Sonecznym. Rwnie dobrze mona go umieci np. w pobliu rodka Galaktyki, bd te przyj istnienie we Wszechwiecie wielkiej iloci (kardynalnych) przestrzeni o centralnej anizotropii.
Mog te wchodzi w rachub rne rodzaje pl, spord ktrych
moe nie wszystkie zostay ju odkryte. Chciabym tylko pokaza
jak bardzo dalekosine konsekwencje w interpretacji wiata mog wynika ze zmiany pewnych, moe zbyt arbitralnie uznanych,
zbiorowych sugestii w nauce.

Rys. 3
Ukady kul ktrych rodki tworz bryy foremne
(widok z gry)
A - czworocian, B - szecian, C - omiocian

Wrmy jednak do omwionej reguy kreacji. Sprbujmy zabawi si w czarodziejw i wyobramy sobie e gdzie, gdzie by

124

moe inaczej przejawiaj si atrybuty czasu i przestrzeni, w jakim nieznanym nam lecz dostpnym wymiarze, istnieje jako archetyp opisana przez nas regua. Replikuje si ona w przejawionej sferze bytu w rnych relacjach czasowo-przestrzennych o
niewyobraalnie zrnicowanej skali wymiarowej: od najdrobniejszej czstki materii do planety lub gwiazdy. Skala przejawienia
kadej tantry moe zalee od wielkoci porcji energii wzbudzajcej, wirtualnie (w nieznany na razie, nieobserwowany sposb)
przejawiajcej si w odpowiednich punktach quasi-przestrzeni.
Obszary tantr, w pewnym zakresie, mog zawiera si jeden wewntrz drugiego lub mog tworzy wypadkowe tantry nadrzdne i inne skomplikowane ukady [10].
Wyobramy sobie dalej, e istnieje okrelona kolejno tworzenia si i organizowania tantr w coraz to bardziej zoone formy. Niech jako pierwsze w tej kolejnoci tworz si tantry niezrnicowane, o bardzo maych porcjach energii wzbudzajcej,
ktre mog nam kojarzy si np. z grawitonami, czstkami pola
grawitacyjnego. Mamy wic do czynienia ze zbiorem czego w rodzaju niesychanie drobnych bbelkw, czy kulek o jednakowej
rednicy. Przypumy, e kulki te gromadz si w grupy po kilka
sztuk, tworzc rne moliwe ukady, przedstawione na Rys. 3.
Poczenie rodkw kul ktregokolwiek z tych ukadw tworzy foremn bry geometryczn. Cztery kule formuj czworocian,
osiem kul - szecian, sze kul, inaczej uoonych - omiocian.
Jeeli wymienione bryy uzupenimy o dwunastocian i dwudziestocian foremny to bdziemy mieli komplet bry platoskich
(Rys. 4). Jak bowiem wiadomo Platon utrzymywa, e struktura
materii jest rozpostarta na bryach foremnych.

Rys. 4

125

Bryy platoskie
A - czworocian, B - szecian, C - omiocian
D - dwunastocian, E - dwudziestocian

Interesujcy jest przede wszystkim mechanizm grupowania


si owych elementw i tworzenia coraz to bardziej skomplikowanych form przestrzennych. Wemy najpierw pod uwag grupy
najprostsze, skadajce si z dwch lub trzech kul. Poczenie
liniami prostymi ich rodkw nie moe tworzy bry przestrzennych lecz tylko paskie elementy geometryczne: odcinek prostej
lub trjkt. Niemniej grupy te tworz jakby tantry drugiego rzdu, dwu- lub trjelementowe. Z kolei tantry drugiego rzdu czc si mog tworzy tantry trzeciego rzdu, itd. By moe cz si ze sob take tantry rnych rzdw.
C jednak wie, utrzymuje te skadowe tantry? Zwrmy
jeszcze raz uwag na tantr trjelementow. Wyobramy sobie, e
kada z trzech tantr skadowych przekazaa cz swej energii
(cz mantry) na rzecz tantry wyszego rzdu. Na skutek tego
gdzie, np. w pobliu rodka cikoci trzech tantr skadowych,
tworzy si ufundowana przez nie mantra, kreujca tantr wyszego rzdu. Sposb przeniesienia energii z mantr skadowych do
mantry wypadkowej jest nam wprawdzie nieznany, mona jednak
przypuszcza, e dzieje si to poprzez jakie zjawisko zblione do
rezonansu podobnych do siebie wibracji.
Przypumy dalej, e ilo energii przekazywanej mantrze wypadkowej przez mantry skadowe moe narasta, przez co zwiksza si trwao tantry wyszego rzdu, a jej mantra nabiera zdolnoci do tworzenia tantr jeszcze wyszego rzdu. W taki sposb
mog powstawa rne skomplikowane formy. Struktura tych
form jest jakby zapamitana, aczkolwiek mantry nalece do
tantr niszych rzdw przekazay gros swej energii na rzecz tantr
rzdw wyszych, tworzc coraz masywniejsze formy materialne.
Rodz si pytania: Jakie prawa rzdz dystrybucj energii
twrczej mantr? Co powoduje, e tantry grupuj si i rozpadaj w
taki a nie inny sposb? Skd si bierze celowo i pikno powstajcych form? Jakie jest rdo i istota ycia?

126

Jest to kolejna grupa pyta, na ktre nie sposb znale odpowiedzi w sferze racjonalnego mylenia, ktrego poprawno
weryfikuj jedynie dowiadczenia zmysowe, zewntrzne.
Mona by przypuszcza, e wszystko zaley od wyobrani
i owej woli, ktra okrela wszelki byt i kreacj. Wola pitnuje,
naznacza sob kad form i kad yw istot z ktr zespoli
si aspekt III lub II wiadomoci. Procesy kreacji przebiegaj w
tych obszarach niejako spontanicznie, gdy formy owe nie maj poczucia swej indywidualnoci, podmiotu zdolnego do podejmowania twrczych aktw decyzyjnych.
Spord znanych nam istot dopiero czowiek, obdarzony aspektem I wiadomoci, jest zdolny przejawia uwiadomion wol. Przejawia si ona wraz z ow samowiadomoci, odczuwan
jako poczucie ja.

Psychiczne uwarunkowania sztuki


Zanim przejdziemy do uwag o psychice w kontekcie twrczoci artystycznej, chciabym wskaza na pewne wzorce budowy
materii, ongi skompromitowane i wyparte z obszaru bada przyrodniczych jako nienaukowe. Chodzi mianowicie o koncepcje okultystyczne bd teozoficzne, zaliczane do ezoterycznych, ktre
powstay dziki wykorzystaniu takiego fenomenu psychiki, jak
szczeglnego rodzaju jasnowidzenie i wyobrania.
Zgodnie z tymi koncepcjami nasz Ukad Soneczny jest zakodowany liczb siedem. Istnieje siedem stopni zagszczenia materii z ktrych znany nam stopie fizyczny jest najgrubszy, najmniej subtelny. Psychika jest tworem materialnym skadajcym
si z materii subtelniejszej ni fizyczna: astralnej (uczuciowej) i
mentalnej (mylowej). Psychik tworz liczne formy (powstajce,
by moe, zgodnie z wczeniej opisan regu). Poszczeglne formy zachowuj okrelony stopie autonomii, niemniej w obrbie
jednostki ludzkiej cz si w pewien agregat, ktry w psychologii gbi nazwano psyche.
Pord wielu form tworzcych psyche jedna jest wyrniona,
utworzona z najsubtelniejszej materii mylowej, w ktrej odbija
si Kosmiczna wiadomo, Ja. Odbicie to jest poczuciem ja,
zawartym w samowiadomoci naszego indywidualnego bytu.

127

Psycholodzy form t nazywaj ego. Ot ego ma pozycj uprzywilejowan w psyche, gdy moe wada rodkami percepcji i
ekspresji.
Uwano ego, w zwyczajnych warunkach, jest zwrcona na
wiat zewntrzny. Nie zastanawiamy si na og nad rdem i
natur naszych myli i pragnie, lecz identyfikujemy si z nimi,
uwaamy je za swoje, za siebie samych. Czowiek wszake, w
pewnym okresie swego rozwoju, ma szans zwrcenia uwagi na
wasn psyche, na swj wiat wewntrzny. Zaczyna wwczas
stopniowo dostrzega i pojmowa, e jego uczucia, pragnienia i
myli s czym innym ni on sam - zaczyna je traktowa troch
podobnie jak zewntrzne przedmioty. Dla ego oznacza to pocztek indywiduacji, intensywnego rozwoju samowiadomoci.
Przeywanie tego procesu naleaoby uzna za niezbdny warunek wszelkiej autentycznej twrczoci artystycznej, uprawiania
sztuki.
Indywiduacj twrcy mona by wic rozumie jako zdolno
do utraty identyfikacji ego z napywajcymi do formami psychicznymi, pochodzcymi z gbi psyche. Zachowane jest przy tym
zespolenie z tymi formami [11].
Naley ponadto uzna, e ego dysponuje take pewn iloci
energii psychicznej poddanej swej woli, ktra stanowi moc ego.
Moe ono tworzy wasne idee i przejawia je, co zazwyczaj czyni
poprzez formy mentalne, najmniej energochonne.
Zwrmy teraz uwag na dwie wadze psychiczne czowieka:
intelekt i rozum. Nie okrelajc dokadnie tych wadz zauwamy
na razie, e wystpuj one razem, jakby w rnych proporcjach,
lecz istotnie rni si od siebie.
Intelekt funkcjonuje w uwiadomionym obszarze psychiki.
Zalenie od iloci dysponowanej przez ego energii psychicznej
moe ono przejawia wiksz lub mniejsz sprawno i zasig intelektu. Zasig ten odgranicza pewien obszar, stanowicy racjonaln stref psyche, zwan wiedz. Jest on rwnie obszarem
form uwiadamianych niejako spoecznie, gdzie funkcjonuje jzyk i inne rodki komunikowania si ludzi. Do tego obszaru nale take rodki wyrazu, ktrymi zmuszona jest posugiwa
si sztuka. Czyni to przypisujc owym rodkom gbsze, symboliczne znaczenie, do ktrego jeszcze wrcimy.

128

Rozum jest wyrazem braku identyfikacji ego z uwiadomionymi sobie formami oraz wraliwoci na przekazy pochodzce od
form nieuwiadomionych, stanowicych irracjonaln stref psyche.
Dziki indywiduacji przeto - czowiek przekracza obszar form
uwiadamianych spoecznie, przenika sw wiadomoci w irracjonaln stref psyche i zdobywa wiedz oraz doznaje przey,
ktre nie daj si wyrazi konwencjonalnymi rodkami spoecznej komunikacji.
Owa wiedza i przeycia wytwarzaj pewien potencja, skaniajcy twrc do ich wyraenia. Dostpne rodki wyrazu pozostaj
jednak w caoci w racjonalnej strefie psyche. Dlatego twrca wzbogaca je nadajc im sens symboliczny, pozwalajcy przekaza
take te spord dozna zaczerpnitych z irracjonalnej strefy
psyche, ktre mog by przyjte i uwiadomione, bd doznane
przez spoecznego odbiorc.
Rysunek, jako dziedzina sztuki bdca przedmiotem tego
Triennale, stanowi niewtpliwie rodek wyrazu szczeglnie podatny do nadania mu gbokich treci symbolicznych. Stanowi wic
wdziczny wyraz ekspresji twrczej w sztuce.
Koczc t do dug wypowied o wiadomoci i formie
chciabym zauway, e na pewno wiele z tego co tu powiedziaem mona zakwestionowa. Nie s to bowiem sprawy, ktre dadz si skutecznie broni na racjonalnym gruncie. atwo te
mona posuy si etykiet, np. nazwa przedstawione tu pogldy uproszczeniem hinduizmu, neoplatonizmu, bd dopatrze
si w nich innych rde. Moe adna z takich etykiet nie byaby
cakiem pozbawiona susznoci.
W uywaniu etykiet kryje si jednak pewne niebezpieczestwo dla tego, kto ich uywa. Dziaa bowiem wwczas pewien mechanizm przejawiajcy si zwykle przy uywaniu mowy. Mianowicie gdy wypowiadamy jakie sowo wydaje si nam, e wiemy
wszystko o przedmiocie, ktremu to sowo przyporzdkowano, co
zwykle nie pokrywa si z prawd. Skania nas jednak do tego nawyk psychiczny. Grozi to nieraz powanymi bdami. Nie atwo
jest wyzwoli si z tej grzskiej puapki jzyka. Wczajc jednak
wyobrani i w miar poprawne mylenie mamy szans rozwin
w sobie wadze, ktre pozwol poj wiele spraw wanych, a co
najwaniejsze - zrozumie siebie.

129

Carl Gustav Jung, po dugiej obonej chorobie, napisa:


Je- dyn moc lecznicz, ktra dziaa na nas, jest poznanie
siebie w wietle penej prawdy. A troch pniej zaznaczy:
Psychoneuroza jest ostatecznie chorob, jakiej ulega dusza,
ktra nie odnalaza sensu swego istnienia [12, s. 11].

Przypisy
[1]
Kategori przeciwstawn do materii tradycyjnie nazywano sowem
duch. Jest ono jednak uywane w tak wielu znaczeniach, nieraz cakiem
luno okrelonych, e trudno byoby unikn powanych nieporozumie. Bardzo niesprzyjajc okoliczno stanowi take fakt, e sowa
duch uywa si w wielu systemach filozoficznych, nadajcych mu znaczenie dokadne, lecz o rnych zabarwieniach pojciowych. Dlatego te
sowa Duch bdziemy uywa tylko jako synonimu Jedynej Rzeczywistoci, Absolutu, piszc je z duej litery. Mona jednak przypuszcza, e
sowo wiadomo, po oswojeniu si z nadanym mu tutaj znaczeniem,
moe by uywane bez zakce take w potocznym jzyku. Natomiast w
wszym, psychologicznym znaczeniu, bdziemy uywa sowa samowiadomo.
[2]
Martin Heidegger, Budowa, Mieszka, Myle. Pisma wybrane, s.
29 ns. Czytelnik 1977.
[3]

Wissenschaft der Logik, ks. I, WW III, s. 74.

[4]
Carlos Castaneda: Wiedza Juana Matusa z plemienia Yaqui
(Indi- askie wtajemniczenie). Przekad polski Z.G. Wydanie prywatne,
Warsz- awa 1978. Zeszyt 2 s. 49. Na to wydanie zoyy si przekady
fragmen- tw czterech ksiek Carlosa Castanedy: The Teaching of
Don Juan, A Separate Reality, Journey to Ixlan, Tales of Power,
wydanych przez Penguin Books w latach 1970-74.
[5]
Przy tej okazji mona by wspomnie, w jak wielkie zakopotanie
wprawiao fizykw nielogiczne zachowanie si przyrody np. gdy przyjmowano hipotez o staej prdkoci wiata, gdy stwierdzono dwoist jego
natur lub gdy prbowano zinterpretowa odwrcenie kierunku przepywu czasu w mikrowiecie. Jednak owe kaprysy przyrody jako nie na
dugo zakcay sen wielu rygorystycznym znawcom jej praw. Niepokoj-

130

ce interpretacje zjawisk, po oswojeniu si z nimi, po prostu pomija si.


W mikrowiecie traktuje si zjawiska w wielu przypadkach jedynie formalnie, jako funkcje matematyczne. Jest to jednak moliwe tylko tak
dugo, dopki garnitur matematyczny pasuje do przyrody. Zasady mylenia, zrodzone i uksztatowane w makroskopowym obszarze dowiadcze czowieka, przy konfrontacji z gbszymi rejestrami praw przyrody
nieuchronnie podlegaj rewizji. Wraz z rozwojem wiedzy zmienia si
jakby ogniskowa umysu, na wyszy poziom przesuwa si ostro widzenia wiata. Gdy Jungowi robiono zarzuty, e jego koncepcje psychologiczne s mtne i nielogiczne, odpowiada, e tak wyglda rzeczywisto, widziana z naszego, naukowego szczebla wiadomoci.
[6]
Teoria i metodyka wicze relaksowo-koncentracyjnych. Praca
zbiorowa. PZWL 1975.
[7]
Scientific Research on the Transcendental Meditation Program. Collected Papers, Volume 1. Edited by David W. Orme-Johnson, Ph.D and
John T. Farrow, Ph.D., Maharishi European Research University. Printed in West Germany by MERU Press 1977, s. 734.
[8]
Dzi (2008) intuicyjnie bliskie s mi orientalne podania, e cechami Boga s: Bycie, wiadomo, Szczliwo (Sat, Czit, Ananda). Ten
sam Jedyny Bg przybiera rne stany wiadomoci: Bezosobowy Duch
(Absolut); Bg Osobowy; Bg Monadyczny, gdy w przejawieniu przyjmuje pseudomnogociow posta Monad. Mona by chyba powiedzie,
e Monada jest pojciem nadrzdnym w stosunku do Jani i do Istoty.
Monada tworzy wiat materialny. Gdy na planie fizycznym wie si z
czowiekiem jest jego Jani. Ja (oraz ego) chyba posiada tylko czowiek. Gdy ego czy si z Jani - wtedy staje si Istot czowieka.
[9]
W przypadku pola magnetycznego - innego rodzaju musi by tylko
przezroczysta kula, quasi-przestrze odginajca linie pola. Natura omawianej tu quasi-przestrzeni (jeli ona istnieje) jest dotd fizykom nieznana.
[10] W takim ujciu nie ma istotnej rnicy pojciowej midzy przestrzeni a materi. Zarwno kada czstka materialna, jak te wszystkie
przestrzenie, w ktrych si ona znajduje, s przecie tantrami.
[11] W podobny sposb ego postrzega take przedmioty zewntrzne,
posuguje si jednak przy tym zmysami, ktre funkcjonuj dziki organom zmysowym skierowanym na fizyczn stref wiata.
[12]

Jacobi, J., Psychologia C.G. Junga. PAX 1968.

131

Rozdzia 9

Przejcie do czwartego wymiaru


(Relacja Indianina)

W rozdziale tym przedstawiono cytat odnotowany z warsztatw prowadzonych w latach 1985 1994 przez Drunvalo Melchizedeka. Ten wyksztacony w USA rdzenny Amerykanin, wywodzcy si duchowo z indiaskiego pleminia zamieszkujcego Taos Pueblo podaje, e jest obdarzony atawistyczn pamici i wiedz, zwizan ze skokowym przejciem czowieka do czwartego
wymiaru. Z jego dzieem zetknem si na forum internetowym
www.przebudzenie.pl, gdzie z inicjatywy dwch uczestniczek tego
forum zosta pokazany godny szczeglnej uwagi fragment.
Light&Love:
Na specjalne yczenie Doreen zamieszczam opis przemian wg
Drunvalo Melchizedeka z ksiki Pradawna Tajemnica Kwiatu
ycia, tom 2: ***
Przed przemian
Okres poprzedzajcy przemian obejmuje zazwyczaj od 3 miesicy do 2 lat. Rozpoczyna go najczciej zmiana w polu geomagnetycznym, ktra doprowadza ludzi do szalestwa. Powoduje upadek
wszystkich systemw spoecznych wiata. Sprawia, e gieda upada,
a rzdy okazuj si bezsilne. Wadz przejmuje na krtko wojsko, ale
i w jego szeregach wystpuj te same problemy. W nastpstwie pojawiaj si trudnoci z ywnoci oraz innymi artykuami pierwszej

132

potrzeby. Wikszo ludzi popada w obd, zabijaj si nawzajem.


Na caej Ziemi nie ma ani jednego bezpiecznego miejsca.
Jednak dziki ogromnemu wsparciu, jakie otrzymamy od naszych kosmicznych wspbraci, jak rwnie dziki radykalnej przemianie ludzkiej wiadomoci, zrodzi si wielka nadzieja na to, e
unikniemy tych zagroe. Jeli to prawda - wszystko wydarzy si
bardzo szybko. Nie zdziwibym si nawet, gdyby zdarzyo si bez
ostrzeenia i dowiedzielibymy si o wszystkim na 5 - 6 godzin przed
faktem.

Pi lub sze godzin przed przemian


Bdzie to dziwny czas z ludzkiego punktu widzenia. Rdzenni
Amerykanie z plemienia, w ktrym narodziem si na Ziemi po raz
pierwszy, czyli Taos Pueblo, maj wwczas zamkn si w namiotach, zacign zasony, nie wystawia nosa na zewntrz i pogry
si w modlitwie. Wygldanie na zewntrz wzbudzioby niepotrzebny
lk.
Na tym etapie rozpocznie si dziwne zjawisko. Dwa wymiary nao si na siebie. Moecie wwczas siedzie w pokoju, a nagle pojawi si przed wami co, czego tam nie byo i czego nie sposb bdzie
wytumaczy. By moe bdzie to przedmiot z czwartego wymiaru,
nie pasujcy do waszego sposobu rozumienia rzeczywistoci. Ujrzycie kolory, jakich nigdy dotd nie widzielicie. Nabior one nadzwyczajnej jaskrawoci, jakby posiaday wewntrz wasne rdo wiata. Bdziecie mieli wraenie, e barwy te s emitowane, a nie odbijane. Tymczasem bd one przybieray ksztaty, jakich wasz umys nie
mgby sobie wyobrazi. Przedmioty te oka si najdziwniejszymi
rzeczami, jakie kiedykolwiek widzielicie. Wszystko to stanowi bdzie naturalny efekt zachodzcej przemiany.
Radz, bycie powstrzymali si od dotykania tych rzeczy. W
chwili, w ktrej to uczynicie, zostaniecie wcignici do czwartego
wymiaru w przypieszonym tempie. Byoby atwiej i lepiej dla was,
gdyby wszystko odbywao si z mniejsz prdkoci. Skoro nie da
si tego unikn - taka jest wola Boa.

Przedmioty syntetyczne
lucyferycznej

myloksztaty

rzeczywistoci

133

Inne zjawisko, ktre prawie na pewno bdzie miao miejsce, wie si z natur rzeczywistoci stworzonej przez Lucyfera, czyli tej, w
ktrej yjemy. Rzeczywisto pierwotna zostaa stworzona w taki
sposb, e wszystko co w jej obrbie istnieje, pozostaje ze sob w boskiej harmonii. W rzeczywistoci lucyferycznej technologia stworzya
materia syntetyczny. Materia ten nie wystpuje w naturze, tote nie
przedostanie si do rzeczywistoci czwartego wymiaru. Ulegnie rozkadowi na elementy, z ktrych zosta stworzony. Mona wprawdzie
przesa materia syntetyczny do innego wymiaru, ale jego przetrwanie w stanie nienaruszonym wymaga zastosowania szczeglnej energii.
Kiedy nastpi zapowiadane wydarzenia najlepiej schroni si
na onie natury, ale jeli okae si to niemoliwe - wida taka bya
wola Boga. Nie przejmowabym si tym. Przekazuj wam podstawowe informacje, ktre powinnicie pozna przed przemian.
Wyjani to bardziej szczegowo. Przedmioty syntetyczne s zaledwie myloksztatami stworzonymi moc eksperymentu Lucyfera.
Nie istniej w rzeczywistoci pierwotnej. By moe trudno zrozuie
fakt, i s one tylko mylami. Lepszym okreleniem bd myloksztaty. Powstaj na paszczynie mentalnej, jak j nazywaj Hindusi, w wyszym wymiarze, z ktrego przenikaj do naszego trzeciego poziomu.
W rzeczywistoci ludzkiej czowiek wymyla co, wyobraa to sobie, a nastpnie opracowuje plan wykonania takiej rzeczy. Ludzie
potrafi tworzy na rne sposoby, a ich dziea manifestuj si na
Ziemi. Powstaj dziki jednej osobie lub grupie, ale to jest bez znaczenia. Twrca (lub twrcy) nie utrzymuj swoich dzie na paszczynie ziemskiej. Robi to nasza trjwymiarowa siatka opasajca planet. Jest to siatka wiadomoci wszystkich ludzi funkcjonujcych na
tym poziomie. Zatem kiedy umiera twrca, jego dzieo moe pozosta. Gdyby jednak rozerwaa si sie utrzymujca owe przedmioty,
natychmiast ulegyby one rozpadowi na elementy, z ktrych je wykonano, nie pozostawiajc po sobie ladu. A nasza siatka zostanie rozerwana tu przed lub w czasie przemiany.
Wg Edgara Cayce'a i innych jasnowidzcych na Ziemi byo ju
wiele wysoko rozwinitych cywilizacji, ktre nie pozostawiy po sobie
ladu. Powodem tego byy opisywane przeze mnie zdarzenia. Ich materiay syntetyczne nie przetrway ostatniej zmiany wymiarw sprzed
13 000 lat lub z wczeniejszych zmian. Bg sprzta rodowisko swojej pierwotnej rzeczywistoci za kadym razem, kiedy otwiera przejcie do innego wymiaru.

134

Kiedy jaka zaawansowana w rozwoju kultura kosmitw przybywa na Ziemi i postanawia postawi tu swoj budowl (na przykad piramid), ktra ma przetrwa dziesitki tysicy lat, nie uywa
do tego celu wyrafinowanych metali w rodzaju nierdzewnej stali. Za
budulec su naturalne materiay wystpujce na tej planecie, ktre odznaczaj si du wytrzymaoci oraz trwaoci. W ten sposb piramida moe przetrwa naturaln zmian wymiarw. Staroytne budowle nie s przejawem ogranicze epoki kamiennej, ale inteligentnego dziaania.
Co wicej, zaawansowane kultury kosmitw pieczoowicie zacieraj wszelkie lady swojej bytnoci na innych planetach. Zabieraj ze sob swoje ciaa albo te rozpuszczaj je w powietrzu, aby
nie zama galaktycznego prawa nieingerencji.

Przemiany planetarne
Zapominajc o dowiadczeniu narodzin i pobycie w innych wymiarach, naoylimy na siebie powane ograniczenia. Po pierwsze,
nie moemy przekracza w rzeczywistoci wikszych odlegoci. Odlegoci w naszej rzeczywistoci s tak wielkie, e nie potrafimy ich
pokona. Nie udao nam si wydosta nawet poza nasz ukad soneczny, bowiem na obecnym poziomie wiadomoci jestemy winiami we wasnym domu.
Czy nie jest tak w istocie? Nie jestemy w stanie pokona zbyt
wielkich odlegoci na naszych statkach kosmicznych, dopki zachowujemy konwencjonaln percepcj czasu i przestrzeni. Naukowcy
ju doszli do tego wniosku. Stwierdzenie, e nigdy nie zdoamy przekroczy naszego ukadu sonecznego, odbiera nadziej. Tymczasem
podr na najblisz gwiazd (Alfa Centauri, znajdujc si w odlegoci okoo 4 lat wietlnych od Ziemi) zajaby nam 115 milionw
lat przy pomocy najnowszej technologii kosmicznej. Ludzie nie yj
tak dugo, a przecie chodzi o najblisz gwiazd. Dalsze podre w
przestrzeni pozostaj zatem w sferze niemoliwoci. Musielibymy
zmieni swj sposb pojmowania czasu i przestrzeni. Poczucie istnienia wymiarw zostao przez nas niemal utracone. Poniewa jednak wszystko jest doskonae, przypominamy sobie o tym teraz, kiedy zaistniaa taka potrzeba.
Zatem do dziea. Opowiem wam szczegowo, co si zwykle dzieje podczas zmiany wymiarw. Przeka wam swoje osobiste dowiadczenia, cho to, co naprawd bdzie miao miejsce, moe si rni
od mojej opowieci. Wszechwiat bezustannie przeprowadza swoje

135

eksperymenty. Niektrzy woleliby zapewne, ebym przedstawi to w


formie opowieci, sdz jednak, e bardziej odpowiednia bdzie najprostsza wersja wydarze.
Pamitajcie, e to co wam powiem, pokazaby w tej samej formie
podrcznik galaktyczny. Jest to typowy scenariusz wydarze. Szczegy mog by nieco inne, bowiem ycie jest zmienne, jednak znajc
scenariusz, moecie sobie wyobrazi rnice.

Dowiadczenie przemiany planetarnej


Skoro rozpoczlimy nowe tysiclecie, wniebowstpieni mistrzowie uznali, e pocztek przemiany nie bdzie aktem gwatu na naszym yciu, bowiem przebylimy ju dostatecznie dug drog. Wykonalimy ogromn prac wspomagajc narodziny ludzkiej wiadomoci. Zatem mwi wam: moecie si rozluni i niczym nie martwi. Cieszcie si tym, co bdzie. Bdziecie mogli obserwowa doskonao ycia, bdziecie mogli na powrt sta si dziemi, do czego
zawsze tsknilicie. Wiedzcie, e znajdujecie si pod dobr opiek, e
poprowadzi was czysta mio. Fala tej energii jest o wiele silniejsza
od was, wic moecie si podda yciu i po prostu by.
Zaczynamy opowie w chwili, w ktrej do przemiany pozostao
6 godzin. Budzicie si jasnym, rzekim rankiem z doskonaym samopoczuciem. Wstajc uwiadamiacie sobie, e czujecie si lekko i
troch dziwnie. Postanawiacie wzi kpiel. Obserwujecie strumie
wody i w pewnej chwili czujecie czyj obecno za plecami. Odwracacie si i widzicie przed sob jaskrawy wietlisty przedmiot w nieznanych kolorach, ktry unosi si na metr nad podog, tu przy cianie. Prbujecie si zorientowa, co to jest, a tymczasem pojawia
si drugi, mniejszy obiekt. Oba przedmioty kr w powietrzu.
Ruszacie biegiem do sypialni, aby przekona si, e pokj jest
peen dziwnych przedmiotw unoszcych si w powietrzu. By moe
przychodzi wam teraz do gowy, e wpadlicie w chorob psychiczn
lub cierpicie na guza mzgu, ktry mci wam obraz rzeczywistoci.
Nic takiego nie ma jednak miejsca. Nieoczekiwanie podoga zaczyna
si rozchodzi, a za ni rozpada si cay dom. Wybiegacie na zewntrz, gdzie wszystko w przyrodzie pozostao bez zmian poza tym,
e w powietrzu kry mnstwo najdziwniejszych obiektw.
Postanawiacie usi gdzie w bezruchu. Zaczynacie wiadomie
oddycha. Rozluniacie cae ciao, przez ktre pynie teraz strumie
prany. Czujecie si ugruntowani i spokojni, oczekujecie dalszych
wydarze wiedzc, e wszystko to dzieje si z aski Boga. Nie trzeba
donikd wyrusza. A przecie rozpoczlicie najwspanialsz przejadk, jak mona sobie wyobrazi. To prastara, a jednoczenie zu-

136

penie nowa i nieznana droga. Jest piknie, a wy czujecie si fantastycznie. Czujecie w sobie wicej ycia ni kiedykolwiek przedtem w
ziemskiej rzeczywistoci. Spogldacie na k spowit w czerwonej,
janiejcej mgle, ktra otacza ca przestrze wok was. Wyglda
na to, e mga ma wasne rdo wiata. Nie przypomina przy tym
mgy, jak kiedykolwiek ogldalicie. Jest wszdzie. Oddychacie ni.
W waszym ciele pojawia si nieznane odczucie. Nie czujecie si
le, tylko dziwnie. Zauwaacie, e czerwona mga zaczyna przybiera barw pomaraczow. Za chwil pomaraczowa przechodzi w
t, a nastpnie kolejno w zielon, niebiesk, purpurow, fioletow i ultrafioletow. Teraz w waszej wiadomoci eksploduje potny blask biaego wiata. Biae wiato nie tylko was spowija. Czujecie, e to wy jestecie biaym wiatem. Nie istnieje dla was nic poza
nim.
To ostatnie uczucie utrzymuje si przez duszy czas. Powoli,
bardzo powoli, biae wiato staje si przezroczyste, odsania si
ponownie miejsce, w ktrym usiedlicie. Cae otoczenie nabiera
metalicznego poblasku. Wszystko wyglda tak, jakby byo zrobione
z czystego zota - drzewa, chmury, domy, zwierzta, inni ludzie wszystko z wyjtkiem waszego ciaa, ktre nie musi wydawa si
zote.
Niemal niedostrzegalnie ta zota metaliczna rzeczywisto staje
si przezroczysta. Powoli wszystko wok zaczyna przypomina zote
szko. Moecie dojrze co znajduje si za cianami domw, widzicie
ludzi przechodzcych za murami.

Prnia - 3 dni w ciemnoci


Zota rzeczywisto na koniec rozwiewa si, zoty blask ciemnieje, wiato zaczyna gasn, a cay wasz wiat pogra si w
cakowitej ciemnoci. Ciemno spowija was, a cay wasz stary
wiat odchodzi bezpowrotnie. Nie moecie niczego zobaczy, nie
widzicie nawet swojego ciaa. Macie wiadomo tego, e nadal siedzicie w jednym miejscu, a jednoczenie pojawia si wraenie unoszenia si w powietrzu. Wszystko co znalicie do tej pory zniko bezpowrotnie. Ale nie poddawajcie si lkowi. Nie ma si czego ba.
Wszystko dzieje si w sposb naturalny. Oto wkroczylicie w prni pomidzy trzecim a czwartym wymiarem, prni, z ktrej pochodz wszystkie rzeczy i do ktrej musz powrci. Otworzylicie
drzwi midzy wiatami. Nie ma tu dwikw ani wiata. Wasze
zmysy s bezuyteczne pod kadym wzgldem. Nie moecie nic
zrobi, tylko czeka peni wdzicznoci za takie poczenie z Bogiem.
W tym momencie moecie zacz ni. To dobrze. Czas ten pozba-

137

wiony snu mgby wydawa si wam wyduony w nieskoczono. W rzeczywistoci spdzicie tam zaledwie 3 dni.
cile mwic, wasz pobyt w prni moe potrwa od 2 i 1/4
dnia (najkrtszy moliwy okres) do 4 dni (najduszy jaki si dotd
wydarzy). Najczciej zajmuje on od 3 do 3,5 dnia. S to, rzecz
jasna, ziemskie dni, a czas ten jest kwesti waszego dowiadczenia.
Nie jest on realny, bowiem czas, jakim go znamy, nie istnieje. Oto
wic dotarlicie do kresu czasu o ktrym mwi Majowie oraz
przedstawiciele innych religii i drg duchowych wiata.

Nowe narodziny
Kolejne dowiadczenie jest szokujce. Po upywie 3 dni spdzonych w nicoci i w mroku moe si wam wydawa, e mino 1000
lat. Nagle zupenie nieoczekiwanie cay wasz wiat eksploduje w
jednej chwili jaskrawym biaym wiatem. Bdzie to olepiajce zjawisko. Ujrzycie najjaniejsze wiato, jakiekolwiek widzielicie i potrzeba bdzie czasu, aby wasze oczy do niego przywyky, nauczyy
si wytrzymywa tak intensywno.
Dowiadczenie to z ca pewnoci wyda si wam czym zupenie nowym, bowiem wanie stalicie si dziemi narodzonymi w nowej rzeczywistoci. Jestecie dziemi. Podobnie jak bylicie nimi
wtedy, gdy narodzilicie si na Ziemi, przybylicie z mroku do wiata; czulicie si olepieni i nie wiedzielicie co si wok dzieje. Teraz jest podobnie pod wieloma wzgldami. Gratuluj! Wanie narodzilicie si we wspaniaym nowym wiecie!
Kiedy zaczniecie si przyzwyczaja do nowego intensywnego
wiata, co moe chwil potrwa, ujrzycie kolory, jakich nigdy dotd
nie widzielicie i nie zdawalicie sobie sprawy, e istniej. Wszystko
- caa konfiguracja i penia dowiadczenia tej rzeczywistoci - wyda
wam si dziwne, nieznane i nie widziane przedtem z wyjtkiem tych
paru chwil, kiedy ujrzelicie przedmioty unoszce si w powietrzu
tu przed przemian.
W istocie jest to co wicej ni nowe narodziny. Kiedy rodzimy
si na Ziemi, jestemy dziemi, ktre musz dorosn. Zwykle te
traktujemy doroso jako koniec swojego rozwoju. Moe wyda wam
si to dziwne, ale dorose ludzkie ciao w nowym wiecie jest ciaem
dziecka. Od tego momentu zaczniecie rosn i dojrzewa, a osigniecie doroso nowego wiata. Doroli ludzie w wiecie czwartego

138

wymiaru s od nas zaskakujco wysi. Dorosy mczyzna ma okoo


5 m wzrostu, a kobieta okoo 4.
Wasze ciaa bd wyglday rwnie solidnie jak w trzecim wymiarze, cho ulegn przemianie. Gdybycie powrcili teraz na Ziemi, bylibycie niewidzialni. Zachowacie wasz struktur atomow,
ale wasze atomy w wikszoci zamieni si w energi. Staniecie si
istotami zbudowanymi gwnie z energii i niewielkiej iloci materii.
Na Ziemi moglibycie przenika przez ciany, ale w tym wiecie macie solidn struktur. Narodziny w tej rzeczywistoci bd dla was
ostatnimi w znanej wam strukturze. W pitym wymiarze, w ktry
wkroczycie ju niedugo, nie bdzie poszczeglnych form ycia. Stanowi on pozbawiony formy stan wiadomoci. Nie bdziecie mieli
ciaa, za to bdziecie wszdzie jednoczenie.
Czas w czwartym wymiarze jest pojciem cakowicie odmiennym
od tego, ktre byo nam znane do tej pory. Kilka minut na Ziemi
rwna si kilku godzinom w nowej rzeczywistoci, a doroso osiga
si tu w przecigu 2 ziemskich lat. Istniej tu rwnie poziomy wiedzy i egzystencji, ktre trudno sobie wyobrazi z perspektywy nowonarodzonego w tym wymiarze, tak jak dziecko na Ziemi nie zdoa poj astrofizyki.

Wasze myli a kwestia przetrwania


Jestecie zatem dziemi narodzonymi w nowym wiecie. Nie ma
to jednak nic wsplnego z poczuciem bezradnoci. Stalicie si potnymi duchami, ktre kontroluj ca rzeczywisto za porednictwem swoich myli. To, o czym pomylicie, natychmiast staje si
rzeczywistoci! Z pocztku moecie tego nie zauway. Wikszo
ludzi nie dostrzega tej zalenoci przez pierwszych kilka dni, a przecie one s tu najwaniejsze. Jeli tego w por nie zrozumiecie, moecie nie przetrwa w nowym wiecie.
Oto wic narodzilicie si zaledwie przed kilkoma minutami, a
ju rozpoczyna si wasza pierwsza wielka prba yciowa. Po otwarciu okna do czwartego wymiaru kady moe przedosta si do rodka, ale nie wszyscy mog tu pozosta.
Przekonalimy si, e na tym etapie mona podzieli ludzi na
trzy grupy. Pierwsza grupa skada si z osb, ktre s w peni gotowe do przemiany. Przygotowyway si do niej przez cae swoje ycie. Drug grup stanowi ludzie, ktrym brak gotowoci. Przepe-

139

nieni s lkiem do tego stopnia, e nie pozwol sobie na opuszczenie


trzeciego wymiaru i przejcie przez prni, czego efektem bdzie natychmiastowy powrt na Ziemi. Jest jeszcze trzecia grupa, ktrej
udaje si przej, cho brak jej przygotowania do nowego dowiadczenia. Jezus mwi wanie o nich, kiedy stwierdzi, i wielu zostaje wezwanych, ale tylko nieliczni zostaj wybrani.
Jezus jest rwnie autorem przypowieci o gospodarzu, ktrego
sudzy pytali, co maj zrobi z chwastami zarastajcymi pole pszenicy. Pan kaza im pozostawi chwasty, a kiedy nadejdzie pora niw,
ci je wraz z pszenic, a nastpnie oddzieli ziarna od plew. Gospodarz normalnie kazaby wyplewi chwasty zanim si rozrosn, ale
nie w tym przypadku. Jezus chcia przez to powiedzie, e s dwa
rodzaje ludzi - ci, ktrzy s gotowi oraz ci, ktrym brak gotowoci.
Brak gotowoci oznacza, e czowiek niesie za sob cay swj lk
oraz nienawi. Kiedy znajdzie si w nowej rzeczywistoci, jego lk i
gniew potguj si. Poniewa nie zdaje sobie sprawy z tego, e cokolwiek pomyli, natychmiast si spenia, jego lk przybiera realn form. Nie wiedzc co si dzieje, wikszo ludzi z pocztku odtwarza
znajome obrazy ze starego wiata, a wic co, co mog rozpozna.
Czyni tak, aby nada sens temu, co im si przydarzyo. Nie jest to
dziaanie wiadome, raczej czysto instynktowne. Ludzie odtwarzaj
wwczas znajome obrazy i wzorce emocjonalne. Ale nowa rzeczywisto jest zupenie inna; tak dziwna, e cay ich lk wypywa na powierzchni.
Co si tu na lito bosk dzieje? - pytaj To czyste szalestwo! Nagle spotykaj ludzi, ktrzy umarli wiele lat temu. Moe si
rwnie zdarzy, e na ich oczach ponownie rozgrywaj si sceny z
przeszoci, nawet z czasw ich dziecistwa. Nic nie ma sensu. Umys szuka wic sposobu, aby stworzy jaki porzdek wiata.
Ludzie ci sdz, e ulegli halucynacjom, a to tylko potguje ich
lk. Poniewa zachowali ziemsk perspektyw, sdz, e kto chce
im w ten sposb wyrzdzi krzywd, wic za wszelk cen chc si
obroni. Ich ego myli, e w tej sytuacji powinno posuy si broni.
Poniewa wszystko o czym pomyl, staje si prawd, natychmiast
znajduj karabin z celownikiem, dokadnie taki, jakiego pragnli.
Podnoszc bro myl, e potrzebna im amunicja i natychmiast odkrywaj cae skrzynki naboi.aduj wic bro i zaczynaj si rozglda za zymi facetami, ktrzy rzeczywicie pragn ich zgadzi. Kto
si wtedy pojawia? li ludzie uzbrojeni po zby. Skoro ich najgorsze
obawy zaczy si potwierdza, ludzie ci rozpoczynaj atak. Gdziekolwiek si zwrc, pojawiaj si inni, ktrzy chc ich zabi. Ostatecznie zwycia najgorszy scenariusz i zostaj zabici.
Taki lub podobny schemat zdarze sprawia, e powracaj do
wiata, ktry opucili. To wanie mia na myli Jezus, kiedy powie-

140

dzia: Kto mieczem wojuje, ten od miecza zginie. Powiedzia jednak


rwnie: Bogosawieni cisi, bowiem oni odziedzicz ziemi. Oznacza to, e jeli pozostaniecie w wiecie peni prostoty, mioci, harmonii, pokoju i ufnoci pokadanej w Bogu oraz w sobie samych, to
te wanie cechy zamanifestuj si w waszym wiecie. Stworzycie
sobie pikny wiat peen harmonii. Bdc cichymi, pozwalacie sobie pozosta w wyszym wiecie dziki mylom, uczuciom i dziaaniom. Przetrwacie.
To, rzecz jasna, dopiero pocztek. Narodzilicie si w nowym
wiecie i udao wam si przetrwa. Od tego momentu staj przed
wami rne moliwoci. Jedna z nich, niezmienna dla wszystkich,
polega na tym, e zaczniecie bada otaczajc was rzeczywisto i
przekonacie si, e wszystko dzieje si w niej zgodnie z tym co mylicie.
Na tym etapie ludzie zwykle przygldaj si wasnemu ciau i
moc myli sprawiaj, e jest ono pikne i zdrowe, takie jakiego
zawsze pragnli. Wszelkie choroby zostaj w ten sposb wyleczone,
odrastaj im nawet odcite koczyny. Dlaczego nie? Nowe moliwoci przypominaj zabawki dla dzieci. Poniewa na tym etapie czsto
zachowujemy swoje ego, ludzie najczciej dodaj sobie urody,
wzrostu i uroku. Szybko jednak im si to nudzi i zaczynaj gbsz
eksploracj nowej rzeczywistoci.
Jedno jest pewne. Nieoczekiwanie ujrzycie wwczas wielkie
wiata krce w miejscu, w ktrym si znajdujecie. Nazywaj si
one matk i ojcem. Tak, bdziecie mieli rodzicw w czwartym wymiarze. Zdarzy si to jednak po raz ostatni, bo ju w nastpnym
wiecie bdzie inaczej.
W chwili, w ktrej przejdziecie do czwartego wymiaru, nikn
wszelkie problemy rodzinne, z ktrymi borykalicie si na Ziemi. Tutejsi rodzice obdarz was mioci, o jakiej tam moglicie tylko marzy. Bd was absolutnie kochali i troszczyli si o was. Skoro udao
wam si przetrwa, nie pozwol, by przydarzyo wam si co zego.
Nie bdziecie musieli o nic si martwi. Nastanie czas wielkiej radoci. Wystarczy, e poddacie si ich mioci i pozwolicie, by was prowadzia. Moecie sobie wwczas uwiadomi, e wanie wygralicie w
wielkiej grze ycia.
Cay bl i cierpienie jakich dowiadczalicie na Ziemi odejd w
zapomnienie podczas gdy rozpoczniecie ycie na piknym i wietnym

141

poziomie egzystencji. Teraz te objawi si wam cel oraz sens ycia.


Dowiadczycie innego, take prastarego, sposobu bycia. Zawsze
mg on by waszym udziaem, ale zrezygnowalicie z niego. Teraz za
to powracacie do stanu wiadomoci, w ktrym Bg jest wyranie
obecny we wszelkim istnieniu. Jest w kadym oddechu, ktry przenika do waszego janiejcego wietlistego ciaa.

-----------------------------------------------------------------------------***) Zgodnie z warunkami copyright - cytat ten przedstawiono dla


potrzeb poniszej recenzji (komentarza).

Mj komentarz
Dzikuj Light&Love oraz Doreen za ten tekst. Kocham Was
za to szczeglnie mocno. Nie dlatego ebym dosownie
przyjmowa tre tekstu, ale pozwoli mi przemedytowa pewn
luk, na ktr dotd nie zwracaem wikszej uwagi.
Trudno poj, dlaczego wiedza historyczna prawie nie wykracza poza okres dziesiciu tysicy lat. Dlaczego dawniejsze cywilizacje nie pozostawiy po sobie jednoznacznych, trwaych ladw. Nawet u Stwrcw Skrzyde dotd nie udao mi si natrafi
na przekonujce wyjanienie, jak w wietle rozwoju duchowego
doszo do powstania systemu skierowanego na przetrwanie. Ju
w wiecie zwierzcym ujawniaj si pewne mechanizmy samoregulacyjne, chociaby zwizane z pojawieniem si drapienikw.
Przecie, pomimo symbiozy zwierzt i czowieka ze wiatem rolinnym take u rolin przejawia si tendencja do wspzawodnictwa i obrony.
Pogld nawizujcy do poprzednich wypowiedzi, a potraktujmy go jako rezonans w sferze intuicji, jest taki:
Wyzwolone Istoty Ludzkie maj wielk wadz nad materi.
Kady ich akt wyobrani i woli realizuje si w materialnych formach. W dalszym swoim rozwoju d do czenia si w posta
Boga Osobowego, ktry wie mnogo w Jedno. Jest emiterem jednoczcej, nadrzdnej siy mioci.
Istoty owe, w drodze ku Bogu, ale jeszcze przed zakoczeniem
tej drogi, dowiadczaj swej wadzy nad materi i mog jedno-

142

czy si ze sob. W ezoteryce mwi si o grupie wyzwolonych


Istot Ludzkich zjednoczonych w posta Arymana, kreujcego pikne wiaty, w ktrych jednak ycie oparte jest na acuchu pokarmowym. wiaty te podlegaj kosmicznemu prawu rytmu i
maj dugie okresy trwania (by moe stanowice mae manwantary). Istniej dopki podtrzymuje je wola Arymana. Do wiatw tych naley Ziemia w swoim pierwotnym, przedcywilizacyjnym stanie.
Na to nakada si dziaalno innej grupy wyzwolonych Istot
Ludzkich, zjednoczonych w posta Lucyfera, ktry przygotowuje
Ziemi do emisji (erupcji) przez ni kolejnych wyzwolonych Istot
Ludzkich. Cykl jego dziaania jest duo krtszy od cyklu Arymana i na Ziemi trwa chyba tylko kilkanacie tysicy lat.
Mona by sdzi, e nasza Ziemia jest kolebk, w ktrej czowiek dochodzi do progu czwartej gstoci wiadomoci (do czwartego wymiaru). W stanie arymanicznym Ziemi pokrywaj roliny
i zamieszkuj zwierzta oraz czowiek pierwotny. Rzeczywistym
twrc cywilizacji jest wanie w Lucyfer. Rozwija on w czowieku intelekt. Inspiruje do rozwoju techniki. Z koniecznoci stosuje si jednak do zastanych warunkw arymanicznych, do acucha pokarmowego i do zwizanych z tym skutkw. Daje take
potn bro niszczycielsk. Ale poprzez takie dziaanie paradoksalnie rozwija te czowieka duchowo.
Wszystko co daa czowiekowi cywilizacja jest dzieem lucyferycznym. Metale, plastyki, szko, wszelkie budowle (poza kamiennymi, ziemnymi) - nie s rzeczywiste w sensie dziea Arymana.
Ulegaj rozpadowi gdy przestaj by podtrzymywane przez siy
lucyferyczne. Tak wanie moe wyglda wiat ziemski wedug
cytowanego tu tekstu.
Podany w tekcie podzia ludzi na trzy grupy zaley od zasobw ukrytego lku w ich genach. Ci najbardziej obcieni nie
przejd do czwartego wymiaru. Mniej obcieni przejd, ale nie
zdoaj si oderwa od owych Krlestw Przybrzenych. Bd nadal zwizani z Ziemi, by moe take przejawiajc si pniej
jako niektrzy kosmici. Mog by zalkiem nowych si lucyferycznych na Ziemi. Najmniej obcieni lub w ogle pozbawieni
lku (nie myli braku lku z odwag, ktra w tym przypadku moe by jedynie fikcyjn kompensacj wypieranego lku), wyzwol
si z systemu zorientowanego na przetrwanie. Nie bd podlega
reinkarnacji i znajd swj nowy byt na jakiej planecie niefizycz-

143

nej. By moe, e ta niefizyczna planeta bdzie w jakim sensie


pokrywaa si z Ziemi, lecz znajdzie si w innym wymiarze,
bd pozostanie we wsplnym cyklu rozwojowym z innymi planetami naszego ukadu sonecznego.
Niektrzy astrologowie i inni ezoterycy utrzymuj, e take w
naszym ukadzie sonecznym istniej niewidzialne planety, zbudowane z subtelnej materii (patrz C.W. Leadbeater, oraz C. Jinarajadasa: Czowiek we wszechwiecie. Biblioteka Polsko-Indyjska, Madras 1957).
Natomiast na oczyszczonej w ten sposb Ziemi wszystko zacznie si dzia od nowa. Po naszej cywilizacji pozostan jedynie
kamienie, a ycie bdzie si toczy na poziomie arymanicznym.
Ziemia odpocznie po kolejnej erupcji wyzwolonych Istot Ludzkich, po macierzyskim ich porodzie. Moe, gdyby owa erupcja
wizaa si z kataklizmami (na co take przygotowa si Lucyfer
dajc, trzyman w odwodzie, bro masowej zagady) - ten pord
mgby si kojarzy z cesarskim ciciem.

144

Zakoczenie
Opowiem teraz troch dziwne zdarzenie sprzed kilkudzisiciu
lat. Kupiem ksik zachcony tym, e w tytule, o ile pamitam,
byo sowo Absolut. Troch si rozczarowaem, bo tre ksiki
specjalnie mnie nie zaiteresowaa. Ciekawe natomiast byo motto,
ktre natychmiast skopiowaem (by to jaki staroytny tekst).
Dziwno polegaa na tym, e gdy wkrtce chciaem ustali autora tego motta ksiki (wtedy i ju nigdy) u siebie nie odnalazem. Pozostao mi tylko nazwisko, by moe tumacza na acin:
Pico della Mirandola oraz tytu O godnoci czowieka. Szukajc
pniej w bibliotekach znalazem ksik o najbardziej prawdopodobnym tytule: Zmierzch Absolutu, ale bez tego motta (moe
co przeoczyem). Teraz wiem e Giovanni Pico della Mirandola
(1463 1494) by wybitnym filozofem i tumaczem woskim (zna
kilkanacie jzykw), ktry zosta otruty za goszone pogldy i
dziaalno. A oto tre tego dziea, take w wersji aciskiej:
Nie daem ci ani okrelonego miejsca, ani wasnego obli- cza,
ani adnego daru, ktry byby tobie waciwy, o Adamie, aeby
sam zapragnwszy swojego oblicza, swojego miejsca i swoich
darw, zdoby je i posiada. Okrelona granicami na- tura
posuszna jest prawom przeze mnie ustanowionym. Ale ciebie nie
zamyka adna inna granica jak tylko twj wasny sd, w ktrego
moc ci oddaem, ty sam natur okrelasz.
Postawiem ci
porodku wiata, aeby lepiej mg widzie, co si na nim
znajduje. Nie uczyniem ci ani niebiaskim, ani ziemskim, ani
miertelnym, ani niemiertelnym, aby ty podug wasnej woli i
godnoci, niby dobry malarz albo zrcz- ny rzebiarz, sam ksztat
swj uczyni...

145

[Nec certam sedem, nec propriam faciem, nec munus ullum


peculiare tibi dedimus, o Adam, ut quam sedem, quam faciem, quae
munera tute optaveris, ea pro voto, pro tua sententia, habeas et
possideas. Definita ceteris natura intra praescriptas a nobis leges
coercetur. Tu, nullis angustiis coercitus, pro tuo orbitrio, in cuius
manu te posui, tibi illam praefinies. Medium te mundi posui, ut
circumspiceres inde commodius quicquid est in mundo. Nec te
caelestem neque terrenum, neque mortalem, neque immortalem
fecimus, ut tui ipsius quasi arbitrarius honorartiusque plastes
et fictor, in quam malueris tute formam effingas.
Pico della Mirandola
Oratio de hominis dignitate.]

Zwrmy uwag na sowa: Okrelona granicami natura posuszna jest prawom przeze mnie ustanowionym. Niezalenie od
tego czyje to s sowa mwi o obiektywnoci praw natury. I
dalej: Ale ciebie nie zamyka adna inna granica jak tylko twj
wasny sd, w ktrego moc ci oddaem, ty sam natur okrelasz. A wic czowiek jedynie okrela, nie ustanawia praw natury (tak jakby mg uywa niezniszczalnego samochodu w dowolny sposb, ale nie mg tego samochodu zbudowa). Prawa
natury nie s wic subiektywnym tworem czowieka, obojtnie na
jakim szczeblu samowiadomoci czowiek przebywa.
Wszechwiat podlega tym obiektywnym prawom, ustanowionym przez Ducha. Zgodnie z prawem rytmu, na przykad w
hinduimie, mwi si o manwantarze i pralai, jako o przejawieniu wszechwiata - i o jego wchoniciu przez Ducha, wraz ze
wszystkimi bogami i demonami. Zgodnie z hermetyzmem Duch
(Absolut) jest jedyn, najwysz substancj, nazywan take
Wszechrozumem. Nawet wiadomo Kosmiczna jest jedynie
odbiciem Wszechrozumu w pramaterii, tworzc w ten sposb
formy materialne.
W prawie analogii mwi si: jak na grze tak i na dole.
Sprbujmy wic przyjrze si temu doowi. Porwnaem poprzednio Ziemi do pieca hutniczego w ktrym z ywej materii
wytapia si szlachetny kruszec Ducha. Paliwem jest cierpienie.
Czyli funkcjonuje jaka technologia duchowa.
Z drugiej strony owa ywa materia w zorganizowany i rozumny sposb trwa i rozwija si. Istnieje tu pikno, rado i szczcie. Kady oddech, kady ruch bywa fascynujcy, jak u dziecka.
Nie jest tak le w tym piecu hutniczym. O co wic tu chodzi?

146

Sprawy te mog by jasno zrozumiane przez czowieka w stanie gbokiej medytacji (w zmienionym stanie wiadomoci). Jeeli jednak posugujemy si jedynie wspczesnym ludzkim rozumem, wyobrani i jzykiem, to musimy polega na wasnym obrazie prawdy, traktowanym niejako hipotetycznie. Chyba, e bezwarunkowo zaakceptujemy, zwykle uproszczony, symboliczny
wiatopogld religijny. W takim przypadku mamy do czynienia z
wiar, co jest zreszt zjawiskiem powszechnym.
Ciekawe spostrzeenie uczyni C.G. Jung. Czytajc biblijn
Ksig Rodzaju zwrci uwag, e Stwrca (Elohim, nie Jahwe) po
kadym dniu stwarzania stwierdza, e dzieo Jego jest dobre. Nie
uczyni jednak tego stwierdzenia po dniu drugim, gdy stworzy
dwjni, podstaw wszelkiego dalszego stwarzania, w tym take
dobra i za. Dwjnia staa si te korzeniem grzechu pierworodnego, widocznie zawinionego jedynie na najwyszym szczeblu
rozwoju.
Wracajc do cytatu o godnoci powtrzmy, e czowiek w procesie rozwojowym ma wielk wadz nad materi i nad swoim losem. Istnieje jednak przekraczajca wadz czowieka sia, ktra
wiedzie go ku Jednoci. To jest nierozerwalna wi, narzucona
przez komplementarno zwizku midzy wiadomoci Kosmiczn i pramateri. To jest mio wanie.
Tu si koczy to co potrafi powiedzie. Teraz oddaj gos poecie przepraszajc, e przytocz go z pamiciowej wizanki. Jedn z najmocniej przeywanych dwjni jest rozdzielenie pci, gdzie
mio dochodzi do swej pierwiastkowej natury. Gdzie zmylony,
porzucony wygnaniec Gustaw (vel Konrad) cierpi przez sw rzeczywist Maryl:
... Id, jak swoj wasno do pieka zagrabi !
Id !!! ... O nie, nie odrzuca sztylet nie eby j zabi ...
Trzeba by gorszym ni pierwszy z szatanw.
Id, lecz id bez broni, id tylko spojrze na ni ...
Wszystko mi, wszystko niebiosa zabray
Lecz reszty dumy nie mog odebra !
ywy o nic przed nikim nie umiaem ebra,
ebra litoci nie bd umary !!!

147

Po krtkiej zadumie:
Jeli w milion ludzi krzyczcych: ratunku !
Patrzysz jak w zawie zrwnanie rachunku
Kamc, kto ciebie nazwa Mioci !
Ty jeste tylko mdroci ...
Gdybym sw si i wol wywieci
Moe bym sto gwiazd zgasi ! A nowe sto wznieci ...
DAJ MI RZD DUSZ !!!
Ja chc je posiada jak ty je posiadasz !
Ja chc nimi wada jak ty nimi wadasz !

To jest woanie Lucyfera, artysty wszechczasw. Jego woanie zostao wysuchane i spenione, bo takie jest prawo natury.
Wtrci si w ziemski pad rozkoszy, ez i cierpienia.
Woanie to ubra w sowa inny artysta, nam prawie wspczesny Adam Mickiewicz, w swoich Dziadach i w Wielkiej Improwizacji.
A jednak Kriszna w Jodze powiedzia: Ja mdrca nad karm
przenios.
Podobnie naucza Jezus: ... poznacie prawd, a prawda was
wyzwoli.

148

149