NEXUS

NOWE CZASY
Ludzkość przeżywa obecnie okres ogromnych przemian. Mając to na uwadze NEXUS stara się docierać do trudno dostępnych informacji, które mogłyby pomóc ludziom w pokonywaniu związanych z nimi trudności. NEXUS nie jest związany z żadnym ruchem religijnym, filozoficznym, polityczną ideologią oraz organizacją.

ROK III, NUMER 3 (11) • MAJ-CZERWIEC 2000
NR INDEKSU 346 179 WYDANIE POLSKIE ISSN 1506-0284

WIEŚCI Z GLOBALNEJ WIOSKI 3 Przegląd wiadomości, których prawdopodobnie nie czytaliście. Patrick S. Poole SIEĆ SZPIEGOWSKA ECHELON, cz. 2 (dokończenie) 7 Po upadku Bloku Wschodniego sieć szpiegowska Echelon coraz częściej wykorzystywana jest do inwigilacji celów gospodarczych, aby wspomóc amerykańskie korporacje w ich walce z zagranicznymi konkurentami. Uri Dowbenko NARKOTYKI I POLITYKA, cz. 1 14 Nie przynosząca żadnych efektów walka z handlem narkotykami jest z góry skazana na niepowodzenie, ponieważ stoją za nim wysoko postawieni politycy, wielki biznes oraz agencje wywiadowcze czerpiące z niego fundusze na nielegalne operacje. Dr Ralph W. Moss GASTON NAESSENS I SOMATYDY 20 Odkryte przez Gastona Naessensa wewnątrzkomórkowe formy biologiczne nazwane przezeń somatydami, które otwierają przed medycyną nowe możliwości leczenia raka i innych degeneracyjnych chorób, są wciąż ignorowane przez oficjalną naukę. Valendar F. Turner, Andrew McIntyre BLASKI I CIENIE TEORII HIV, cz. 3 (dokończenie) 27 Obowiązująca od wielu lat teoria mówiąca, że przyczyną AIDS jest wirus HIV, od dłuższego czasu jest pod ostrzałem rosnącej grupy uczonych, którzy twierdzą, że ów rzekomy wirus HIV to nic innego jak zbitek komórkowych odpadów. NAUKA: przegląd interesujących nowinek z pogranicza nauki 32 W tym numerze przedstawiamy kilka metod przekształcania materiałów promieniotwórczych w niegroźne dla środowiska stabilne pierwiastki, co być może już wkrótce rozwiąże problem odpadów radioaktywnych.

Laurence Gardner W KRÓLESTWIE WŁADCÓW 35 PIERŚCIENIA, cz. 2 (dokończenie) Aby utrzymać i wzmocnić swoją władzę Kościół Rzymskokatolicki prześladował potomków z linii krwi Graala i ich zwolenników, a następnie przeinaczył związane z tym dziedzictwem historie i przekazy. Jennifer Lawson ZAPOWIEDŹ KLĘSK ŻYWIOŁOWYCH W LATACH 2000-2001 42 Zajmująca się badaniem wpływu planet i Słońca na ziemską pogodę Jennifer Lawson prognozuje, że w ciągu najbliższych dwóch lat (2000-2001) na naszej planecie dojdzie do niespotykanych sztormów, powodzi i erupcji wulkanów. Adrian Wagner UKRYTE ELEMENTY W MUZYCE I DŹWIĘKACH 47 Muzyczna tradycja Zachodu nie wywodzi się, jak się powszechnie sądzi, ze starożytnej Grecji, ale sięga korzeniami starożytnego Sumeru, Babilonii i Egiptu. Istnieje przypuszczenie, że starożytni wykorzystywali dźwięki do lewitacji materialnych obiektów. Michael A. Cremo TAJEMNICE POCHODZENIA CZŁOWIEKA 52 Zgromadzone liczne dowody archeologiczne, które wskazują, że homo sapiens sapiens istnieje na Ziemi od zarania dziejów, są ukrywane przed opinią publiczną jako stanowiące poważne zagrożenie dla obowiązujących poglądów naukowych. STREFA MROKU: dziwne opowieści z nie tego świata 57 W tym numerze przedstawiamy wywiad z sierżantem Cliffordem Stone’em, w którym opowiada on o swoich badaniach i poszukiwaniach związanych ze zjawiskiem UFO oraz działaniach rządu w tej dziedzinie. LISTY DO REDAKCJI 60

POWIEDZ SWOIM PRZYJACIOŁOM O „NEXUSIE”!
MAJ-CZERWIEC 2000 NEXUS • 1

WYDAWCA Agencja NOLPRESS s.c. Skrytka pocztowa 41 15-959 Białystok–2 tel. (085) 6535511 e-mail: listy@nexus.media.pl lub: listy@ufo.com.pl http://www.nexus.media.pl REDAGUJE Ryszard Z. Fiejtek WSPÓŁPRACA Mirosław Kościuk Jerzy Florczykowski DRUK Białostockie Zakłady Graficzne Al. Tysiąclecia Państwa Polskiego 2 15-111 Białystok Zam. 3105/2000 ———————————— WYDAWCA WERSJI ORYGINALNEJ Duncan M. Roads P.O. Box 30 Mapleton, QLD 4560 Australia tel. +61 75442 9280 fax +61 75442 9381 e-mail: editor@nexusmagazine.com http://www.nexusmagazine.com GRAFIKA NA OKŁADCE Dawid Michalczyk e-mail: dmgfx@vip.cybercity.dk http://users.cybercity.dk/∼bcc5877/home.html

OD REDAKCJI
Kilka osób zasugerowało mi, abym wyjaśnił im, a przy okazji innym czytelnikom, co oznacza tytuł naszego pisma. Przepraszam, że wcześniej tego nie uczyniłem. Jakoś nie przyszło mi do głowy, aby się z tego wytłumaczyć. Jak widzę, niesłusznie wydawało mi się to mało istotne. Słowo „nexus” oznacza w języku angielskim według Wielkiego słownika angielsko-polskiego Jana Stanisławskiego: grupa, zespół, ogniwo lub związek (przyczynowy). Najbliższe idei pisma jest znaczenie „związek (przyczynowy)”, bowiem prezentowane w nim sprawy, mimo iż wydają się niejednokrotnie odległe od siebie, po pewnym czasie okazują się być ze sobą w taki czy inny sposób związane, o czym wielu czytelników mogło się już zapewne przekonać. Brak wpadającego w ucho i jednocześnie oddającego ideę pisma polskiego odpowiednika tego słowa (jedynym, jakie przychodzi mi do głowy, to „powiązania”, jednak i to słowo niewiele mówi, a poza tym nie brzmi najlepiej jako tytuł pisma) był jedną z dwóch przyczyn, dla których pozostaliśmy przy oryginalnej nazwie. Drugą przyczyną jest to, że jest to pismo licencyjne, co w pewnym sensie wymusza zachowanie nazwy pierwowzoru, mimo iż mieliśmy w tym względzie wolną rękę. Mam świadomość, że wielu czytelników chciałoby widzieć w Nexusie więcej artykułów dotyczących spraw polskich. Problem w tym, że nie jesteśmy zalewani propozycjami stosownych artykułów, które wpasowywałyby się w ramy tego pisma i miały jednocześnie szerszą wymowę, wychodzącą poza nasze polskie opłotki, tak jak to jest z dotychczas zamieszczanymi artykułami, które mimo iż dotyczą spraw dziejących się z dala od Polski, dotykają nas bezpośrednio, bowiem od 10 lat mamy za sprawą naszych niezbyt inteligentnych elit politycznych nowego Wielkiego Brata (USA), który dba, aby nie było nam za dobrze, podobnie jak czynił to poprzedni Wielki Brat (ZSRR). Nasze wszystkolepiejwiedzące elity polityczne przypominają mi burka podwórzowego, który przez pół życia siedział uwiązany na krótkim łańcuchu do budy i pewnego dnia wyrwał się z niewoli, i uciekł od swojego pana. Pobiegał po polach i odzyskana wolność tak mu uderzyła do głowy, że nie bardzo wiedząc, co z nią począć, poszedł poszukać sobie innego pana, dając się ponownie uwiązać do budy. Tak właśnie nasze zakłamane elity postąpiły z Polską. Ponownie uwiązały ją do budy. Najpierw związały ją z NATO (wcale nie czuję się przez to bezpieczniej, a wręcz przeciwnie!), a teraz usilnie pracują nad wepchnięciem nas do Związku Socjalistycznych Republik Europejskich, zapominając, że dopiero co skoczyliśmy przerabiać przynależność do RWPG (jak się to skończyło, wszyscy wiemy, z wyjątkiem naszych cierpiących na selektywną amnezję elit, które już o tym zapomniały). Doprawdy nie widzę wielkich różnic między Radą Wzajemnej Pomocy Gospodarczej a Unią Europejską (ZSRE), z wyjątkiem tego, że ten drugi kołchoz jest bogatszy, w związku z czym jego upadek będzie trwał dłużej, chyba że jego zarządcy w porę się opamiętają i zaczną ograniczać socjalizm i postawią na ludzką inwencję. Tak więc będąc teraz pod europejskim i amerykańskim butem musimy bacznie śledzić, co dzieje się w tamtych chełpiących się wolnością krajach, bowiem to, co dzieje się złego u nich dzisiaj, jutro zawita do nas. Co się zaś tyczy wolności, śmiem twierdzić, że na dzień dzisiejszy wciąż jeszcze więcej wolności i swobód obywatelskich jest w Polsce niż na przykład w ostoi wolności i demokracji – USA – gdzie tak naprawdę wszystko jest od dawna pod dyskretną kontrolą. Stany Zjednoczone milowymi krokami zdążają tam, gdzie my byliśmy 10 lat temu i gdzie powoli wracamy. Zachłysnąwszy się wolnością, nasze elity zatęskniły za totalitarnym system PRL-u i krok po kroku zaczynają odbierać nam to, co jako społeczeństwo wywalczyliśmy. Systematycznie ograniczają naszą wolność słowa i myśli narzucając nam, rzekomo dla naszego dobra, kolejne kagańce, na razie w postaci wymogu przestrzegania wartości chrześcijańskich, kłamstw oświęcimskich (sprawa dra Ratajczaka), poprawności politycznej etc. Bądźmy jednak czujni, czytajmy między wierszami i nie pozwalajmy robić sobie wody z mózgu politycznym hochsztaplerom i różnym lansowanym przez media pseudoautorytetom. s Ryszard Z. Fiejtek
Korespondencję do nas kierować prosimy na skrytkę pocztową podaną przy adresie redakcji bądź za pośrednictwem Internetu (listy@nexus.media.pl lub listy@ufo.com.pl).

y
OŚWIADCZENIE W SPRAWIE PRZEDRUKÓW Zachęcamy wszystkich do rozpowszechniania zamieszczanych w Nexusie informacji. Zabrania się jednak powielania publikowanych w nim artykułów, zarówno w formie drukowanej, jak i elektronicznej (z Internetem włącznie) bez pisemnej zgody redakcji!

y
Wszystkie opinie wyrażane na łamach Nexusa są opiniami ich autorów i niekoniecznie odzwierciedlają punkt widzenia wydawcy.

y
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych na łamach Nexusa reklam i ogłoszeń.

FILIE
WIELKA BRYTANIA NEXUS Magazine 55 Queens Road, East Grinstead West Sussex, RH19 1BG Wielka Brytania tel. +44 (0) 1342 322854 fax +44 (0) 1342 324574 e-mail: nexus@ukoffice.u-net.com EUROPA NEXUS Magazine P.O. Box 372 8250 AJ Dronten Holandia tel. +31 (0)321 380558 fax +31 (0)228 312081 e-mail: frontier@xs4all.nl WŁOCHY NEXUS Avalon Edizioni P.O. Box 009 35020 Due Carrare (PD) Włochy tel./fax +39 (0)49 911 5516 e-mail: avalon@nexusitalia.com USA NEXUS Magazine P.O. Box 177 Kempton, IL 60946-0177 USA tel. +1 815 253 6464 fax +1 815 253 6454 e-mail: nexususa@earthlink.net

2 • NEXUS

MAJ-CZERWIEC 2000

Z

POMYŚLNA WIADOMOŚĆ DLA AMATORÓW WINA opublikowanych na początku 1995 roku rezultatów duńskich badań wynika, że amatorzy umiarkowanego picia wina, czyli ci, którzy piją od trzech do pięciu kieliszków dziennie, są o połowę mniej narażeni na zawał serca i wylew. Badania wpływu alkoholu na zdrowie dowodzą, że osoby wypijające codziennie taką samą ilość alkoholu w postaci wódki zwiększają z kolei ryzyko zapadnięcia na te choroby. Mocny alkohol ma dodatni wpływ jedynie wtedy, gdy pije się go raz w miesiącu. Z kolei piwo wydaje się być obojętne dla zdrowia. Dobra wiadomość dla amatorów wina polega na tym, że, jak wynika z badań, im go więcej, tym lepiej, ale tylko do pewnego momentu. Ryzyko zawału serca spada proporcjonalnie do ilości wina. Osoby pijące ponad sześć kieliszków dziennie znajdują się w grupie najniższego ryzyka, zaś abstynenci w grupie najwyższego ryzyka. (Należy podkreślić, że badania te nie obejmowały innych niekorzystnych efektów picia alkoholu, na przykład marskości wątroby). Ta analiza skutków picia wina została przeprowadzona przez naukowców z Duńskiego Epidemiologicznego Ośrodka Naukowego w Kopenhadze. Rezultaty tych badań zgadzają się w pełni ze zdrowotnymi i społecznymi zmianami, jakie zaszły w Danii, gdzie liczba śmiertelnych przypadków zawału serca spadła o 30 procent w ciągu ostatnich 15 lat, kiedy to prawie podwoiło się spożycie wina. Naukowcy sądzą, że związek z tym mogą mieć zapobiegające utlenianiu związki chemiczne, które znajdują się w winie, zwłaszcza czerwonym.

Dr Wagner twierdzi, że zwrócono się do niego o skonsultowanie lub zeznawanie w 20 sprawach w dziesięciu krajach, w których zawodowo zajmujący się położnictwem ludzie zostali postawieni przed sądami powszechnymi, komisjami etyki zawodowej lub komisjami towarzystw ubezpieczeniowych. 70 procent tych przypadków dotyczyło położnych, z których 85 procent to kobiety. — Wraz ze spadkiem liczby urodzin wzmaga się walka konkurencyjna w zdobywaniu pacjentów, zwłaszcza w krajach, w których opieka lekarska opiera się na prywatnych zakładach leczniczych — wyjaśnia. — Dodatkowym powodem jest licząca 200 lat walka lekarzy o kontrolę nad położnymi.
(Źródło: The Sydney Morning Herald, 2 sierpień 1995) (Źródło: Sunshine Coast Daily, 14 październik 1995)

S

(Źródło: British Medical Journal, 6 maj 1995)

FIRMY FARMACEUTYCZNE BĘDĄ WKRÓTCE ROBIĆ FORSĘ NA „PROCHACH” ak podaje Departament Zdrowia Nowej Południowej Walii, lekarze będą mogli wkrótce legalnie przepisywać pigułki, których głównym składnikiem jest marihuana. Lek o nazwie Dronabinol jest syntetyczną odmianą THC (związek chemiczny uzyskiwany z konopi lub produkowany syntetycznie będący głównym składnikiem upajającym marihuany i haszyszu – przyp. tłum.), który znajduje się w marihuanie i jako taki może być zalegalizowany przy pomocy przepisów wykonawczych, nie wymagając specjalnej regulacji prawnej. Jest on przeznaczony dla ludzi w zaawansowanym stadium AIDS oraz pacjentów cierpiących na raka, którzy poddali się chemioterapii i cierpią z powodu jej efektów ubocznych. Koszt leku jest oceniany na 250 dolarów miesięcznie dla stałych użytkowników i nie będzie subsydiowany przez Pharmaceutical Benefits Scheme (odpowiednik polskiej kas chorych – przyp. tłum.).

MLEKO Z PIERSI MATKI POWODUJE ŚMIERĆ KOMÓREK RAKOWYCH W PŁUCACH zwedzcy uczeni odkryli, że mleko z piersi matki zawiera substancję zabijającą komórki raka. Naukowcy z Uniwersytetu w Lund w Szwecji i sztokholmskiego Instytutu Karolinska zbadali działanie ludzkiego mleka na komórki znajdujące się w laboratoryjnych kolbach i odkryli, że składnik o nazwie monomeryczna a-lactalbumina (w skrócie MAL) powoduje zamieranie komórek raka. Okazało się, że MAL inicjuje proces zwany apoptozą lub inaczej samozniszczeniem komórek, który obejmuje wyłącznie komórki rakowe. W jednym z eksperymentów zniszczeniu uległo 95 procent wszystkich komórek raka płuc, natomiast normalne były nietknięte. Raport mówi ponadto, że ten składnik mleka inicjuje również apoptozę komórek raka nerek, pęcherza i jelit.

(Źródło: The Australian, 16 sierpień 1995)

J

LEKARSKI PROGRAM POZBYCIA SIĘ POŁOŻNYCH kspert WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) twierdzi, że lekarze organizują „światowe łowy na czarownice” skierowane na położne, usiłując podważyć zaufanie, jakie ludzie w nich pokładają, a tym samym wyeliminować je z rynku usług lekarskich. Marsden Wagner, lekarz położnik na usługach Światowej Organizacji Zdrowia, twierdzi, że wielu członków medycznego establishmentu uważa się za „zagrożonych” przez położne. — W wielu krajach trwają światowe łowy na czarownice polegające na oskarżaniu położnych przez lekarzy o niebezpieczne praktyki — pisze na łamach magazynu medycznego Lancet. — Ta nagonka stanowi element walki o kontrolę nad usługami z zakresu położnictwa, w których tle są pieniądze, władza, seks i możliwość wyboru.

E

KONGRES ALTERNATYWNYCH METOD LECZENIA RAKA ODRZUCANYCH PRZEZ KARTELE MEDYCZNO-FARMACEUTYCZNE d 15 do 18 września 1995 roku w Sydney obradował drugi Światowy Kongres Raka. Uczestniczyli w nim naukowcy zajmujący się badaniem raka z Niemiec, Finlandii, Węgier, Wielkiej Brytanii, Holandii, Austrii, Chin, Japonii, USA i Australii. Większość referentów donosiła o zadziwiających rezultatach swoich metod leczenia, z których wiele ma znacznie większy procent dodatnich wyników od terapii stosowanych przez główny nurt medycyny. Na przykład dr Friedrich Douwes, ordynator Kliniki św. George’a w Niemczech, stosując hipotermię uzyskuje 80 procent pozytywnych wyników przy leczeniu niezłośliwego przerostu prostaty i 90 procent podczas stosowania hipotermii w połączeniu z pełną blokadą hormonalną w przypadkach raka prostaty. Jedynie 2 przypadków przypadków wymagało interwencji chirurgicznej. Jak podają statystyki zamieszczone w Lancecie, ortodoksyjne metody leczenia tych schorzeń dają jedynie 56 procent pozytywnych wyników. Według niemieckich i austriackich onkologów występujących na tym kongresie stosowana przez nich terapia, zmniejszyła ilość nawrotów raka do 28 procent. Zainteresowanie mediów Kongresem było wręcz bulwersujące i stanowiło odzwierciedlenie interesów wielkiego kapitału, który poczuł się zagrożony ujawnieniem udanych prób leczenia raka. Doniesienia, jakie ukazały się w prasie przed Kongresem, miały na celu przekonanie czytelników, że chodzi jedynie o takie metody, jak aromaterapia, kręgarstwo, naturopatia etc. W rzeczywistości na Kongresie zaprezentowano szeroki wachlarz tematów medycznych, takich jak postęp w mikroskopii i hipotermii (lokalne stosowanie ciepła), nowe leki (maślan, melantonina), żywienie (witaminy, zioła, tłuszcze) oraz stosowanie

O

MAJ-CZERWIEC 2000

NEXUS • 3

. . .WIEŚCI Z GLgBALNEJ WIOSKI. . .
określonej długości mikrofal przed radioterapią, co znacznie poprawia jej skuteczność. Przedstawiciele firm farmaceutycznych nie dali się prześcignąć mediom w próbach oczerniania Kongresu jeszcze przed jego rozpoczęciem. Na przykład Królewskie Australijskie Kolegium Lekarzy Ogólnych (Royal Australian College of General Practitioners) odmówiło lekarzom ogólnym, którzy wzięli udział w Kongresie, akredytacji w swoim Programie Doskonalenia Zawodowego (Quality Assurance Program). Jako powód odmowy Kolegium podało, że przedstawione do oceny streszczenia referatów nie są na „dostatecznie wysokim poziomie naukowym i etycznym który uzasadniałby akredytację”. To bardzo zaskakujące oświadczenie, biorąc pod uwagę fakt, że wielu uczestników Kongresu to ludzie bardzo znani w środowisku medycznym i biologicznym, pracujący na liczących się na świecie uniwersytetach. WSPOMAGANIE ROZWOJU MÓZGU POPRZEZ GRĘ NA INSTRUMENTACH MUZYCZNYCH publikowane w październiku 1995 roku w magazynie Science badania dowodzą, że nauka gry na instrumencie muzycznym w młodym wieku ma wpływ na działanie i rozwój mózgu. Muzycy, którzy uczyli się grać na instrumentach klawiszowych lub strunowych przed okresem dojrzewania, mają przypuszczalnie większe powierzchnie mózgu odpowiedzialne za czucie palcami, jak również większą ilość połączeń między obydwiema półkulami mózgu. Ponieważ młodzi muzycy grający na instrumentach klawiszowych muszą używać obu rąk, obszary mózgu odpowiedzialne za ruchy palców nie dominującej ręki (lewej u praworęcznych i prawej u leworęcznych) powiększają się. w samych Stanach Zjednoczonych wypijanych jest co roku 20 miliardów puszek bezalkoholowych napojów, z których większość zawiera NutraSweet. Iceland to pierwszy „zielony” warzywniak, który zdecydował się na rezygnację ze sprzedaży genetycznie modyfikowanej żywności. Wyjątkowy sprzeciw wobec aspartamu jest uważnie śledzony przez pozostałych jego rywali. ———
* Biały krystaliczny proszek syntetyzowany z aminokwasów, znacznie słodszy od cukru, stosowany jako niskokaloryczny substytut cukru.

(Źródło: The Sunday Times, Londyn, 25 październik 1999, www.sunday-times.co.uk)

U

O

UJAWNIENIE SEKRETU BOMBY TSUNAMI wybrzeży Nowej Zelandii prowadzono supertajne eksperymenty mające na celu doskonalenie bomby wywołującej falę pływową, która może być równie efektywna jak bomba atomowa. Jak donosi New Zealand Herald z 25 września 1999 roku, Thomas Leech, australijski profesor wykładający na Uniwersytecie w Auckland, przeprowadził w latach 1944-1945 całą serię podwodnych wybuchów, które wywołały falę pływową w Whangaparaoa, na północ od Auckland. Prace profesora Leecha były traktowane bardzo poważnie, i to do tego stopnia, że amerykańscy szefowie połączonych sztabów stwierdzili, że gdyby jego projekt został ukończony przed końcem wojny, mógłby odegrać równie znaczącą rolę jak bomba atomowa. Szczegóły bomby tsunami, znanej jako Project Seal, zawarte są w liczących sobie 53 lata tajnych dokumentach, które Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Handlu Nowej Zelandii niedawno odtajniło.

(Źródła: The New York Times, 13 październik 1995; The Sydney Morning Herald, 14 październik 1995)

(Źródło: Sunday Times, Perth, Zachodnia Australia, 26 wrzesień 1999, str. 32)

B

BRYTYJCZYCY ODMAWIAJĄ SPRZEDAŻY ASPARTAMU rytyjska sieć sklepów warzywnych, Iceland, oświadczyła że usuwa aspartam*, sztuczny słodzik znany bardziej pod nazwą NutraSweet, ze swojego asortymentu. Posunięcie to jest wynikiem rosnącego przekonania klientów o możliwości istnienia związku między spożywaniem tego słodzika i guzami mózgu. Podejrzenia te, rozpropagowane za pośrednictwem Internet, spotkały się z gwałtownymi protestami właściciela NutraSweet, gigantycznej firmy produkującej genetycznie modyfikowaną żywność, Monsanto. Aspartam jest konsumowany przez 250 milionów ludzi na całym świecie i stosowany w niskokalorycznym pożywieniu i napojach, takich jak Diet Coke (Dietetyczna Coca-Cola), od dwudziestu lat. Tylko

STRAŻNICY ZWIERZĄT ROZPRAWIAJĄ SIĘ Z MYŚLIWYMI marcu 1999 roku 40 strażników podzielonych na dziesięć czteroosobowych zespołów dokonało przed świtem w okręgu Dorchester w stanie Maryland przy użyciu helikopterów nalotu mającego na celu pochwycenie sześciu podejrzanych. Główny podejrzany, Robert Gootee, został wywleczony z łóżka i wyprowadzony z domu w łańcuchach. Jego żonie nie pozwolono nikogo wezwać, zaś sąsiadom nie pozwolono przez cztery i pół godziny przyjść do niej, aby ją uspokoić. Ten zbrojny nalot poprzedziło rzekomo czteroletnie dochodzenie. Co było powodem tak drastycznej akcji? Gootee został oskarżony o posiadanie niepełnowymiarowego okonia paskowanego, okonia paskowanego poza sezonem wędkarskim, nie oznakowanego okonia, letniej flądry poza sezonem, niedopełnie-

W

nie obowiązku oznakowania i zgłoszenia jelenia w ciągu 24 godzin, posiadanie naładowanej broni i samochodu. Agenci, którzy brali udział w rajdzie, to ludzie ze stanowego oddziału US Fish and Wildlife Service (odpowiednik naszej straży rybackiej i leśnej), zaś celem nalotu był Golden Hills Hunt Club (Klub Myśliwski Złotych Wzgórz). Gootee, skarbnik klubu, został pojmany na podstawie dowodów w postaci wypchanej kaczki i jelenia oraz fotografii w ramce, na której został uwieczniony jego pies aportujący kaczkę. Ostatecznie oskarżono 24 członków klubu o podobne przestępstwa, między innymi o niedopełnienie obowiązku wkładania fluoroscencyjnego, pomarańczowego ubioru w czasie polowania. Czyżby lasy w USA zamieniono na stany policyjne? W zamieszczonej we wrześniowym numerze zwykle stonowanego magazynu Field & Streams relacji napisano: „Strażnicy prawdopodobnie oglądają za dużo filmów o policjantach i złodziejach. Jak inaczej bowiem wytłumaczyć to, że rosnąca ich liczba zdaje się odrzucać rzeczywistość ich codziennego dnia pracy polegającą na stosunkach z przestrzegającymi prawa ludźmi na rzecz świata, w którym wszyscy wędkarze i myśliwi to byli komandosi zasługujący na odstrzał lub szaleńczy pościg samochodowy. Ochotnicy do zawodu strażników przyrody spędzają obecnie więcej czasu na nauce wyważania drzwi domniemanych kłusowników niż na nauce rozróżniania różnych gatunków ryb i zwierząt. Kwietniowy numer magazynu Wildlife in North Carolina (Dzika Przyroda Północnej Karoliny) z roku 1999 opisuje obóz rekrucki dla przyszłych strażników przyrody, który muszą zaliczyć w tym stanie: «Nie kończące się ćwiczenia fizyczne, trening zawodowy i inspekcje baraków to pierwsze dwa tygodnie szkoły strażników przyrody… a w tym 40 godzin nauki używania broni oraz wiele godzin doskonalenia taktyki obronnej i rozbrajania podejrzanych»”. Artykuł podaje dalej, że uzasadnieniem takiego wojskowego treningu jest to, że strażnicy przyrody są „siedmiokrotnie bardziej narażeni na śmierć w czasie wykonywania swojej pracy niż jakikolwiek inny stróż prawa”. Kłopot w tym, że w rzeczywistości brak dowodów potwierdzających tego rodzaju dane. Według danych FBI w roku 1997 w całych Stanach Zjednoczonych zginęło 65 strażników prawa w czasie wykonywania swoich obowiązków. Żaden z nich nie był strażnikiem przyrody.
(Źródło: Joseph Farah, 10 wrzesień 1999, ‹World/Net/Daily.com›)

J

TAJNA ORGANIZACJA OCTOPUS ZABIERA KOLEJNE ŻYCIE im Keith, współautor książki The Octopus (Ośmiornica) opowiadającej o zamordowanym dziennikarzu badają-

4 • NEXUS

MAJ-CZERWIEC 2000

. . .WIEŚCI Z GLgBALNEJ WIOSKI. . .
cym międzynarodowy spisek, zginął w tajemniczych okolicznościach. Jim Keith, który napisał Ośmiornicę wspólnie z Kennem Thomasem na podstawie notatek Danny’ego Casolaro, zmarł w Szpitalu Washoe po operacji stawu kolanowego. Plotki głoszą, że Keith został zabity po ujawnieniu nazwiska lekarza, który utrzymywał, że księżna Diana była w chwili śmierci w ciąży. — Już dawno temu zauważyłem związek między Ośmiornicą i śmiercią księżnej Diany — stwierdził Kenn Thomas. Agencja informacyjna, w której znajdowało się źródło informacji Jima Keitha, stała się od chwili jego śmierci niedostępna. Danny Casolaro zginął w sierpniu 1991 roku w Martinsburgu w Zachodniej Wirginii, przy czym jako przyczynę śmierci podano samobójstwo. Prowadził w tym czasie dochodzenie w sprawie kradzieży oprogramowania dotyczącego systemu superinwigilacji Promis, w które zamieszani byli pracownicy Departamentu Sprawiedliwości i podejrzana grupa międzynarodowa o nazwie Octopus. Dochodzenie prowadzone w sprawie Promisu przez Kongres (znane również jako sprawa Inslaw od nazwy firmy, która stworzyła Promis) wykazało, że śledztwo w sprawie śmierci Casolaro powinno być prowadzone tak jak zabójstwo. Keith i Thomas zdobyli notatki Casolaro i na ich podstawie napisali książkę The Octopus wydaną nakładem Feral House w roku 1997. Jim Keith spadł ze sceny w czasie wystąpienia w Black Rock położonego na północ od swojego rodzinnego miasta, Reno, w stanie Nevada i złamał kolano. Udał się do szpitala Washoe i zmarł w czasie operacji 7 września o godzinie 20.10. Przyczyną śmierci był skrzep, który dostał się do płuc. Oprócz Ośmiornicy Jim Keith napisał jeszcze wiele innych popularnych książek dotyczących różnych konspiracji, takich jak Mind Cotrol – World Control (Kontrola umysłów – kontrola nad światem), Black Helicopters over America (Czarne helikoptery nad Ameryką), Casebook on Alternative 3 (Przewodnik po Alternatywie 3) i OKC Bomb (Bomba OKC). Stronę internetową poświęconą pamięci Jima Keitha można znaleźć pod adresem ‹www.umsl.edu/~skthoma/urls.htm›.
(Źródło: Kenn Thomas, wydawca, Steamshovel Press, USA, 14 wrzesień 1999)

pamięta, dr Hulda Clark pomaga wielu ludziom na całym świecie wyleczyć się z różnych dolegliwości i chorób. Jej terapia polega na usuwaniu z ciał pacjentów rozpuszczalników i pasożytów. 20 października aresztowano ją w San Diego, skąd trafiła do więzienia w Santee w oczekiwaniu na ekstradycję do Indiany, gdzie oskarżono ją o uprawianie zawodu lekarskiego bez pozwolenia (przestępstwo klasy C zagrożone karą od 2 do 8 lat więzienia). Pacjenci jej kliniki w Meksyku – większość okresowo chora i powracająca do zdrowia pod jej kuratelą – musieli wrócić do domu i samemu realizować przepisany im tryb leczenia. 4 października dr Clark wysłano pod eskortą do Indiany, gdzie przybyła 6 października o godzinie 2.30 rano. Przesłuchanie odbyło się o godzinie 9.00 i orzeczono kaucję w wysokości 10 000 dolarów. Dr Clark nie przystała na propozycję przyznania się do winy w zamian za zmniejszenie ewentualnej kary. Proces odbędzie się 2 lutego 2000 roku.
(Źródło: Dr Clark Research Association (Stowarzyszenie Badawcze dr Clark), 8135 Engineer Road 2748, San Diego, CA 92111, USA; strona internetowa: ‹www.freedrclark.com›).

MCCABE BLIŻSZY WOLNOŚCI o 547 dniach więzienia Ed McCabe został zwolniony i 6 października 1999 roku przeniesiony do domu okresowej opieki w Miami na Florydzie. Ed McCabe jest człowiekiem, który propagował w Stanach Zjednoczonych i wielu innych krajach na świecie terapie tlenowe za pośrednictwem publicznych odczytów i swojej książki zatytułowanej O2xygen Therapies: A New Way of Approaching Disease (Terapie tlenowe – nowe podejście do choroby). Wiosną roku 1997 Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych i Internal Revenue Service (odpowiednik naszej policji skarbowej) wszczęły przeciwko Edowi dochodzenie, przyglądając się jego działalności przez powiększające szkło. W wyniku dochodzenia aresztowano go 7 kwietnia 1998 roku.

P

wateli”. Wśród tych organizacji winny znaleźć się instytucje sprawujące nadzór nad dopuszczaniem leków na rynek oraz komitety badań etyki zawodowej. Uważa on, że próby winny być rejestrowane po to, aby informować pacjentów, klinicystów oraz inne osoby, które mają w nich uczestniczyć, w celu zapobieżenia duplikowaniu kosztownych badań i promowania międzyośrodkowej współpracy. „Istotny problem pozostanie jednak nie rozwiązany” – powiedział – „ponieważ badania zakończone negatywnymi lub nie wystarczającymi wynikami są niechętnie publikowane. Dr Chalmers przedstawił cały szereg przykładów takiego stronniczego unikania publikacji wyników badań. Wyniki przeprowadzonej w roku 1980 nie przemyślanej próby stosowania leku przeciwko arytmii pierwszej klasy, lorcainide, w przypadku ostrego nadwyrężenia mięśnia sercowego zostały opublikowane dopiero po 13 latach. Przyrost wypadków śmiertelnych w grupie pacjentów, którym podawano lorcainide, uznano za przypadek i stosowanie leków pierwszej klasy przeciwko arytmii znacznie wzrosło. „Szacuje się, że w szczytowym momencie ich stosowania, pod koniec lat osiemdziesiątych” – twierdzi dr Chalmers – „leki pierwszej klasy przeciwko arytmii podane ludziom z zawałami serca powodowały rocznie, tylko w samych Stanach Zjednoczonych od 20 000 do 70 000 przedwczesnych zgonów. Tegoroczne śmiertelne żniwo jest rzędu ilości żołnierzy, którzy zginęli na wojnie w Wietnamie. Dr Chalmers z radością powitał utworzenie internetowego rejestru nieudanych, kontrolowanych prób (www.controlledtrials.com) i jednocześnie ostrzega, że pełny rejestr planowanych, trwających i nie publikowanych prób nie wejdzie w życie, „dopóki nie będzie prawnego przymusu”.
(Źródło: British Medical Journal, 319:939, 9 październik 1999, ‹www.bmj.com/cgi/content/full/319/7215/939/a›)

(Źródło: strona internetowa dotycząca terapii tlenowych: ‹www.oxytherapy.com›).

1

D

T

KOSZTOWNE ZMAGANIA PRAWNICZE DR HULDY CLARK o, co przydarzyło się z drowi Royalowi R. Rife’owi, drowi Stanisławowi Burzyńskiemu i innym pionierom medycyny, przydarzyło się również dr Huldzie Clark z Północnej Dakoty. Jak zapewne wielu czytelników Nexusa (patrz artykuł „Przyczyna i lekarstwo na AIDS”, Nexus, nr 2, 1998 – przyp. red.)

WEZWANIE DO REJESTROWANIA WSZYSTKICH PRÓB KLINICZNYCH r Iain Chalmers, dyrektor brytyjskiego Centrum Cochrane’a, oświadczył że brak raportów o nieudanych próbach klinicznych jest sprzeczny z naukową i zawodową etyką lekarską. Dr Chalmers i wydawcy magazynów British Medical Journal oraz Lancet nawołują do stworzenia międzynarodowego rejestru wszystkich prób klinicznych. Dr Chalmers stwierdził: „Stworzenia takiego powszechnie dostępnego rejestru nieudanych prób powinny żądać organizacje odpowiedzialne za ochronę praw oby-

BRUDY ŁAŃCUCHA POKARMOWEGO Przez ostatnie sześć miesięcy w wytwórni pasz przeznaczonych dla bydła tucznego w Caillaud w północnej Francji na linię produkcyjną trafiały ekskrementy z toalet przeznaczonych dla personelu wytwórni. Między sierpniem 1998 roku i marcem 1999, od 15 do 20 ton ludzkich odchodów i innych materiałów odpadowych dodawano co tydzień do karmy dla kurczaków, świń i owiec. W ubiegłym tygodniu robotnicy ujawnili, że do tych śmierdzących pomyj była również wrzucana krew z tusz. — Za każdym razem, gdy są czyszczone filtry, smród jest tak okropny, że wywoduje wymioty — oświadczył Bernard Guillard, pięćdziesięciodwuletni pracownik fabryki w Javané w Bretanii.

(Źródło: The Sunday Times, Londyn, 31 październik 1999, ‹www.sunday-times.co.uk›)

MAJ-CZERWIEC 2000

NEXUS • 5

. . .WIEŚCI Z GLgBALNEJ WIOSKI. . .
Podczas gdy wielu zaszokowała wiadomość, że ludzkie odchody są dodawana do karmy francuskiego bydła, mieszkańcy wsi Saxthorpe w hrabstwie Norfolk w Anglii, którzy mieszkają w pobliżu Great Farm (Wielka Farma), wiedzą, że brytyjskie bydło od lat jest żywione kiszonką, której składniki hodowane są na polach nawożonych ludzkimi ekskrementami. Great Farm ma trzy laguny wyłożone czarnym polietylenem, z których każda może pomieścić około miliona galonów (4,544 m3) ścieków. — To coś wygląda jak ciemna owsianka z grubą szarą skorupą na wierzchu — oświadczył sześćdziesięciodwuletni mieszkaniec Saxthorpe, Aubrey Poberefsky. — To jest pełne bakterii i chemikali, ale oni wywożą to tysiącami galonów na pola.

2

POGODA OSTRZEGA
ygląda na to, że kawałek skamieniałego korala liczący około 125 000 lat może zmienić nasze poglądy na El Niño (patrz przypis nr 6 przy artykule „Zapowiedź klęsk żywiołowych w latach 2000-2001”, str. 46) – zjawisko występujące na Oceanie Spokojnym mające znaczny wpływ na pogodę na naszej planecie. Dan Schrag z Wydziału Nauk o Ziemi i Planetach na Uniwersytecie Harvarda odkrył niedawno ten kawałek koralu w czasie wakacji w Indonezji. Jeszcze nie tak dawno klimatolodzy traktowali El Niño jako aberrację w tropikalnych regionach Pacyfiku i chwilową ciekawostkę. W ostatnim dwudziestoleciu okazało się jednak, że może to być „piąty jeździec Apokalipsy”, który przynosi ze sobą niszczące powodzie, pożary i głód, poczynając od Etiopii, a na Ekwadorze poprzez Indonezję skończywszy, i zwiastuje dziwną pogodę na całym świecie. Obecnie występuje częściej, zaś efekty jego oddziaływania są bardziej widoczne i trwałe. Oddziaływanie El Niño nie ma paralel w zapisach historycznych, w związku z czym wciąż nie wiadomo, czy jest to normalny proces, czy też alarmująca konsekwencja wywołanych przez człowieka zmian klimatu. Dla klimatologów El Niño jest kołem napędowym światowego klimatu, redystrybutorem ciepła i energii, który wkracza do akcji, kiedy zawodzi system regularnych cyrkulacji. W normalnym okresie wiatry i wody przepływają poprzez tropikalną część Pacyfiku od obu Ameryk na wschodzie do Indonezji na zachodzie napędzane ruchem obrotowym Ziemi. W czasie przepływu przez ciepłe regiony tropików wody nagrzewają się. W rezultacie powolnej akumulacji powstaje basen ciepłej wody wokół Indonezji, który może mieć o 40 cm większą wysokość i być kilka stopni cieplejszy od pozostałych wód oceanu. Nie może to trwać długo i w typowych warunkach, co trzy do siedmiu lat, te ciepłe wody wyrywają się z tego basenu i płyną z powrotem po powierzchni oceanu. Wraz ze wzrostem prądów oceanicznych, to samo dzieje się z wiatrami i ciśnieniem atmosferycznym związanymi z tym zjawiskiem, a co za tym idzie z pogodą. Tak więc mokry tropikalny klimat Indonezji nawadnia normalnie suche wyspy pacyficzne i często dochodzi aż do nabrzeżnych pustyń obu Ameryk. W tym samym czasie Indonezję i Australię nawiedzają susze. Naukowcy nie byli pewni, jak daleko wraca El Niño. Wiarygodne zapisy dotyczące klimatu i oceanu liczą sobie zaledwie 100 lat lub coś koło tego i aby uzyskać informacje o dawniejszych czasach, należy znaleźć alternatywne źródła informacji. Fragment korala znaleziony przez Schraga cofa datę pierwszego znanego El Niño o ponad 100 000 lat do okresu przed ostatnim zlodowaceniem. W pracy, która niedługo zostanie opublikowana w Geophysical Research Letters, Schrag i jego kolega Konrad Hughen, ujawnią wyniki swoich analiz izotopowej sygnatury warstw rocznych przyrostów wewnątrz korala Sulawesi i użyją ich do określenia wzorca starożytnego El Niño. Według Schraga schemat występowania El Niño, który ujawnił jego liczący sobie 125 000 lat kawałek korala, przedstawia się identycznie, jak to było w czasach nowożytnych przed rokiem 1976, lecz zupełnie inaczej niż w okresie po roku 1976. Dokładne zbadanie „okresu powrotu” El Niño, zarówno zapisanego w starożytnym koralu, jak i odnotowanego we współczesnych danych meteorologicznych i koralowych, doprowadziło go do wniosku, że we współczesnych danych dotyczących okresu sprzed roku 1976 dominujący był okres powrotu El Niño wynoszący około sześciu lat. Tak też było w przypadku sześćdziesięciopięcioletniego przekroju starożytnego korala. Z kolei dane zgromadzone po roku 1975 wykazują, że szczytowo krótki okres powrotu El Niño wynosił 3,5 roku. Wynika z tego, że cykl El Niño był wyjątkowo stały w okresie setek tysięcy lat i uległ poważnej zmianie w ostatnim ćwierćwieczu. To rodzi pytanie, co spowodowało tę zmianę. Czyżby El Niño uległ zakłóceniu spowodowanemu przez jakiś czynnik zewnętrzny, jak globalne ocieplenie, czy też jest to po prostu krótkoterminowy, wybryk natury? Jednym ze sposobów sprawdzenia tego jest zdaniem Schraga szukanie oznak ostatniego ocieplenia w oceanie. Razem z Tomem Guildersonem z Państwowego Laboratorium im. Lawrence’a Livermore’a w Kalifornii, wykazał ostatnio, że wyjątkowe cechy El Niño po roku 1976 dowodzą bardzo specyficznego ocieplenia wód powierzchniowych wschodniego Pacyfiku w zimnych porach. Ta część Pacyfiku stanowi arenę ciągłych zmagań między ciepłymi wodami powierzchniowymi a zimnymi pochodzącymi z głębszych warstw. Przez większość czasu zachodzi ruch wód ku górze, lecz w czasie El Niño, kiedy ciepłe wody przepływają przez Pacyfik z zachodu, ruch chłodnych wód ku górze zostaje zablokowany. Wygląda na to, że to zablokowanie stało się prawie stałym zjawiskiem. Od roku 1976 wody powierzchniowe we wschodniej części Pacyfiku stały się bogatsze w węgiel 14C, co dowodzi, że wody głębinowe nie unoszą się ku górze w takich ilościach, jak poprzednio. Ruch wód ku górze w normalnych warunkach ochładza wschodni Pacyfik, utrzymuje normalny kierunek wiatrów i w ten sposób zapobiega tworzeniu się El Niño. Schrag kończy swoje rozważania wnioskiem, że zmiany termokliny po roku 1976 mogą być przyczyną wzrostu częstotliwości występowania od tego czasu El Niño. Czy powinno to martwić osoby mieszkające poza obszarem Oceanu Spokojnego? Wraz ze wzrostem wiedzy klimatologów na temat wpływu oceanów i atmosfery na klimat coraz bardziej zdają oni sobie sprawę z tego, w jaki sposób środkowy El Niño ma się do klimatu całej Ziemi. Ocean Indyjski wykazuje specyficzne dla siebie zmiany po roku 1976. Analiza danych pogodowych pochodzących z odległego Archipelagu Chagos wykonana przez Charlesa Shepparda z Uniwersytetu Warwicka dowodzi, że w latach siedemdziesiątych temperatura wzrosła nagle o jeden stopień, zaś pokrywa chmur skurczyła się o połowę. Czy wzrost aktywności El Niño jest z dawna oczekiwanym „dymiącym działem”, które potwierdzi, że za powstanie klimatycznego chaosu odpowiadają cieplarniane gazy? s
(Źródło: artykuł Freda Pearce’a zamieszczony w New Scientist, Londyn, 9 październik 1999).

W

(Źródło: The Sunday Times, 31 październik 1999)

3

Również rząd belgijski przyznał, że do roku 1999 do zwierzęcej karmy dodawano ludzkie i zwierzęce odchody. Minister rolnictwa tego kraju wyznał w odpowiedzi na telewizyjny reportaż, że ścieki z rzeźni i toalet kończyły belgijski łańcuch pokarmowy. Sieć telewizyjna TVR również podała, że odpadki z rzeźni, toalet i łaźni stanowiły domieszkę do karmy zwierzęcej w Belgii.

(Źródło: strona internetowa ‹www.sightings.com›, 22 wrzesień 1999)

P

NATURALNE ŚWIATŁO POPRAWIA WYNIKI TESTÓW UCZNIOWSKICH rzeprowadzone w trzech amerykańskich okręgach szkolnych badania wykazały, że jednym z lepszych sposobów poprawienia wyników nauczania jest wpuszczenie do klas światła słonecznego. Badania przeprowadzone przez kalifornijską firmę konsultingową są najlepszym potwierdzeniem zasady wynikającej ze zdrowego rozsądku mówiącej, że naturalne oświetlenie pomaga ludziom w pracy. Badacze z Heschong Mahone Group uszeregowali szkoły podstawowe w okręgu według stopnia naświetlenia klas. Potem wzięli wyniki testów standaryzujących i po uwzględnieniu innych czynników mających wpływ na wyniki testów (na przykład zarobki rodziców) odkryli, że im bardziej uczniowie są wystawieni na wpływ naturalnego światła dziennego, tym lepsze mają wyniki. W Seattle uczniowie jasno oświetlnonych szkół uzyskiwali z matematyki i czytania oceny o 9 do 13 procent wyższe od swoich równieśników ze słabiej oświetlonych szkół. W pokrewnych badaniach personel Heschong Mahone Group przyjrzał się 108 sklepom z sieci spożywczej (nazwy nie podano) i zauważył, że te, które są wyposażone w okna sufitowe mają średnio o 40 procent większą sprzedaż.

(Źródło: ‹www.abc.net.au/news/newslink/nat/ newsnat-14oct1999-26.htm›)

6 • NEXUS

MAJ-CZERWIEC 2000

Po zakończeniu Zimnej Wojny sieć elektronicznego nasłuchu Echelon coraz częściej wykorzystywana jest do szpiegostwa gospodarczego mającego na celu ułatwienie amerykańskim korporacjom rywalizacji z zagranicznymi konkurentami. Część 2
(dokończenie)

undamentalną zasadą wolnych społeczeństw jest to, że kiedy powstają kontrowersje na temat przejęcia władzy przez państwo, władza nigdy z mocy prawa nie jest cedowana na rzecz rządu, nigdy też władza nie jest udzielana bez nadzwyczajnego, jasno sformułowanego, interesu publicznego. Oto, jak to sformułował nieżyjący już sędzia Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych, William Brennan:
Koncepcja konieczności wynikającej ze względów wojskowych jest kusząco szeroka i niebezpiecznie elastyczna. Ponieważ mają oni ciągle wizję nadrzędnej konieczności, stale rodzi się pokusa powoływania się na „konieczności” wynikające ze względów bezpieczeństwa w celu usankcjonowania naruszania praw i wolności obywateli. Z tego to względu do argumentów płynących ze środowisk zainteresowanych względami bezpieczeństwa i wojskowości należy podchodzić z dużą dozą zdrowego sceptycyzmu – bardzo ważka jest rada, aby sądy były bardzo ostrożne, kiedy rząd powołuje się na względy natury wojskowej, aby usankcjonować pogwałcenie (konstytucyjnych) praw.34

F

Za koniecznością przeciwstawienia się terroryzmowi i licznymi korzyściami wynikającymi z masowej inwigilacji prowadzonej przez Echelon, kryje się ciemna i niebezpieczna strona tej działalności, która jest maskowana pod płaszczykiem tajności, jaką otacza się operacje służb specjalnych Stanów Zjednoczonych. Ujawnianie wewnętrznej inwigilacji wymierzonej w obywateli Stanów Zjednoczonych prowadzonej pod pretekstem „niepopularnych” związków politycznych a nawet bez powodu – co stanowi pogwałcenie pierwszej, czwartej i piątej poprawki do Konstytucji Stanów Zjednoczonych – jest systematycznie utrudniane za pomocą pokrętnych i złożonych argumentów prawnych oraz uzurpowania sobie prawa do uprzywilejowanej pozycji przez agencje służb specjalnych i rząd Stanów Zjednoczonych. Strażnicy i obrońcy naszych wolności, nasi aktualnie wybrani polityczni reprezentanci, nie zwracają zbytniej uwagi na tę działalność, nie mówiąc już o nadużyciach, które mają miejsce pod ich okiem. Jak zostanie to pokazane poniżej, nasi przedstawiciele sami często stają się przedmiotem machinacji Echelonu, blokując wszelkie wysiłki zmierzające do zwiększenia kontroli nad tymi niebezpiecznymi siłami. Co więcej, zmiana priorytetów wynikająca z rozpadu sowieckiego imperium oraz związana z tym konieczność uzasadnienia rozszerzania możliwości służb specjalnych spowodowała przedefiniowanie pojęcia „interesu bezpieczeństwa narodowego”, które objęło szpiegowanie na rzecz potężnych amerykańskich koncernów. Ta cicha zmowa między interesami politycznymi i sferą prywatą dotyczy zazwyczaj tych samych firm, które brały udział w rozwijaniu technologii umacniających Echelon i agencje służb specjalnych. WEWNĘTRZNE I POLITYCZNE SZPIEGOSTWO Rozważając skutki wykorzystywania Echelonu wewnątrz Stanów Zjednoczonych, doskonałej wskazówki, co się może stać z prawami konstytucyjnymi i prywatnością obywateli, dostarcza patetyczny historyczny zapis dotyczący zakazu działalności NSA i CIA na amerykańskiej ziemi. Od chwili utworzenia NSA przez prezydenta Trumana, jej możliwości szpiegowskie były często wykorzystywane do monitorowania działalności niczego nie podejrzewającego społeczeństwa. Projekt SHAMROCK W roku 1945 wprowadzono w życie projekt SHAMROCK, którego celem było śledzenie wszystkich telegraficznych informacji wchodzących i wychodzących z USA. Przy pełnej współpracy RCA35, ITT36 i Western Union37 kontNEXUS • 7

Patrick S. Poole
 1998/1999 E-mail: pspoole@hiwaay.net Strona internetowa: http://fly.hiwaay.net/~pspoole/echelon.html

MAJ-CZERWIEC 2000

rolujących w tamtym okresie cały ruch telegraficzny w Sta- opracowała ponad 3 900 raportów na temat Amerykanów nach Zjednoczonych poprzednicy NSA, a później samo umieszczonych na „listach obserwacyjnych”.42 NSA były zaopatrywane codziennie w mikrofilmowe kopie Ponadto w latach 1952-1975 Biuro Służb Bezpieczeństwszystkich wchodzących, wychodzących i tranzytowych wa NSA posiadało raporty dotyczące co najmniej 75 000 telegramów. System ten uległ zasadniczej zmianie, gdy Amerykanów. Wśród tych osób byli wszyscy, o których spółki telegraficzne zaczęły dostarczać agencji magnetycz- była mowa w przechwyconych przez NSA wiadomościach. ne taśmy komputerowe, co umożliwiło przepuszczanie ich przez komputer HARVEST w poszukiwaniu określonych Operacja CHAOS słów kluczowych, lokalizacji, nadawców i adresatów. W czasie gdy NSA było zajęte wtykaniem nosa w pryProjekt SHAMROCK okazał się tak udany, że w roku watne sprawy obywateli USA za pośrednictwem projek1966 NSA i CIA założyły spółkę na dolnym Manhattanie tów SHAMROCK i MINARET, CIA włączyło się do (tam, gdzie mieszczą się biura spółek telegraficznych) pod wewnątrzkrajowego szpiegowania inicjując operację nazwą Lpmedley. W szczytowym okresie projektu SHAM- CHAOS. Prezydent Lyndon Johnson zatwierdził utworzeROCK agenci NSA analizowali i drukowali 150 000 wia- nie Wydziału Operacji Wewnętrznych CIA (Domestic domości miesięcznie.38 Operation Division; w skrócie DOD), którego statutowym Dyrektor NSA, Lew Allen, doprowadził w maju 1975 celem było „dbanie o scentralizowane kierowanie oraz roku do zamknięcia projektu SHAMROCK, kiedy opo- wspieranie i koordynacja tajnych operacji wewnątrz Stanenci z Kongresu zaczęli publicznie odsłaniać spowijający nów Zjednoczonych”. Kiedy Johnson kazał dyrektorowi CIA, Johnowi go całun tajemnicy. Zeznania przedstawicieli spółek telegraficznych oraz dyrektora Allena składane w czasie prze- McCone’owi użycie DOD do analizy narastającego protesłuchań spowodowały, że przewodniczący senackiego ko- stu studentów przeciwko polityce rządu wobec Wietnamu, mitetu do spraw służb specjalnych, senator Frank Church, utworzono dwie nowe jednostki przeznaczone do śledzekomentując działalność SHAMROCK, oświadczył, że „był nia antywojennych organizacji i indywidualnych przeciwto prawdopodobnie największy rządowy program prze- ników wojny: projekt RESISTANCE, który współpracował z administracją college’ów, chwytujący wiadomości mający ochroną domów akademickich wpływ na obywateli Ameryki, jaki Na „listy obserwacyjne” trafiły i miejscową policją w celu idenkiedykolwiek realizowano”.39 między innymi takie osoby, tyfikowania aktywistów antywojak Martin Luther King jennych i politycznych dysydenProjekt MINARET (bojownik o prawa murzynów), tów, oraz projekt MERRIMAC, Bliźniaczy w stosunku do proktóry monitorował demonstracje jektu SHAMROCK projekt MIMalcom X (Malcolm Little w rejonie Waszyngtonu. Potem NARET zakładał utworzenie „list – bojownik o prawa murzynów), CIA rozpoczęło monitorowanie obserwacyjnych” („watch lists”) Jane Fonda (aktorka), Joan Baez aktywistów studenckich oraz infiltprzez każdą agencję służb specjalrację organizacji we współpracy nych i FBI, na które mieli trafić (piosenkarka) i dr Benjamin z miejscową policją prowadząc wszyscy mieszkańcy USA podeSpock (amerykański lekarz przesłuchania i elektroniczą inwijrzani o działalność „wywrotową”. pediatra, wykładowca i autor gilację pod pozorem ścigania graNa „listy obserwacyjne” trafiły bieży i włamań.43 Po dojściu w romiędzy innymi takie osoby, jak książek z dziedziny medycyny). Martin Luther King (bojownik ku 1969 do władzy Nixona wszysto prawa murzynów), Malcom kie działania dotyczące inwigilacji X (Malcolm Little – bojownik o prawa murzynów), Jane wewnątrz USA zostały skonsolidowane pod nadzorem Fonda (aktorka), Joan Baez (piosenkarka) i dr Benjamin operacji CHAOS. Spock (amerykański lekarz pediatra, wykładowca i autor Po rewelacjach ujawnionych przez dwóch byłych agenksiążek z dziedziny medycyny). tów CIA zaangażowanych we włamanie do hotelu WaterPo wydaniu w roku 1972 przez sąd najwyższy decyzji gate, opublikowaniu artykułu na temat operacji CHAOS Keitha40, która stanowiła, że chociaż prezydent może w New York Timesie44 oraz chęci zdystansowania się od prowadzić działania chroniące kraj przed bezprawną i wy- nielegalnych, wewnętrznych operacji szpiegowskich CIA wrotową działalnością zmierzającą do obalenia rządu, zamknęło program CHAOS. W okresie jego działania należy zwracać uwagę, aby te same siły nie prowadziły Komitet Kościelny (Church Committee) oraz Komisja ds. bezpodstawnego (bez nakazu) elektronicznego śledzenia Działalności CIA Na Terenie Stanów Zjednoczonych krajowych organizacji, pojawiły się naciski na projekt (zwana Komisją Rockefellera) ujawniły, że CIA założyło MINARET.41 Natychmiast po ujawnieniu Departamen- teczki dla ponad 13 000 osób, w tym 7 000 obywateli USA towi Sprawiedliwości działań podjętych w ramach projek- i 1 000 krajowych organizacji.45 tu MINARET szef Departamentu Sprawiedliwości, Elliot Petersen, zamknął go, mimo iż pozostające pod nadzorem Sąd ds. Wywiadu Zagranicznego Departamentu Sprawiedliwości FBI, NSA i inne agencje Reagując na odkrycie tego rodzaju działań ze strony aktywnie uczestniczyły w tworzeniu „list obserwacyjnych”. poprzednich rządów i agencji wywiadowczych, Kongres W czasie działania programu, w latach 1967-1973, uchwalił w roku 1978 Ustawę o Wywiadzie Zagranicznym ponad 5 925 obcokrajowców oraz 1 690 organizacji i oby- (Foreign Intelligence Surveillance Act)46, na podstawie wateli Stanów Zjednoczonych zostało wciągniętych na której utworzono supertajny Sąd ds. Wywiadu Zagranicz„listy obserwacyjne” utworzone w ramach projektu MI- nego (Foreign Intelligence Surveillance Court; w skrócie NARET. Mimo szeroko zakrojonych działań, których FISC) mający za zadanie prowadzenie dochodzeń w spracelem było ukrycie udziału NSA w programie MINARET, wie elektronicznej inwigilacji realizowanej przez FBI dyrektor NSA, Lew Allen, zeznał w roku 1975 przed i NSA w celu kontroli działalności tych agencji na terenie senacką komisja do spraw służb specjalnych, że NSA USA. W roku 1995 Kongres udzielił temu sądowi dodat8 • NEXUS MAJ-CZERWIEC 2000

„Epizod z Thatcher jasno ukazuje, że GCHQ, podobkowych prerogatyw, upoważniając go do prowadzenia tajnych kontroli. Intencją tych wszystkich posunięć Kon- nie do NSA, znalazło sposób na postawienie siebie ponad gresu było zapewnienie kontroli i zapobieżenie naduży- prawem i nie zawahało się zaangażować bezpośrednio ciom w zakresie inwigilacji wewnątrz kraju, o których była w pomoc konkretnemu politykowi, której celem były jej osobiste, polityczne korzyści. wcześniej mowa. Decyzja przeprowadzenia londyńskiej akcji nie była Siedmioosobowy sąd składający się z sędziów federalnych sądów rejonowych, których wyznacza sąd najwyższy, prawdopodobnie konsultowana ze zbyt wieloma ludźmi odbywa posiedzenia w zamkniętym pomieszczeniu na z górnych szczebli biurokratycznej drabiny. CSE sądziło, najwyższym piętrze budynku Departamentu Sprawiedli- że ujdzie mu to na sucho i że uzgadnianie jej z wysoko wości. Sprawozdania z przesłuchań prowadzonych przez postawionymi osobistościami tylko niepotrzebnie skomten sąd rzadko podawane są do wiadomości opinii publicz- plikowałoby tę sprawę.49 nej, niemniej minister sprawiedliwości (i prokurator geneFrost opowiada również, jak w roku 1975 poproszono ralny w jednej osobie) ma obowiązek przekazać Kongreso- go o szpiegowanie bardzo niezwykłego celu: Margaret wi roczny raport, podając w nim ilość rozpatrywanych Trudeau, żony premiera Pierre’a Trudeau. Wydział Służprzez ten sąd spraw oraz ilość załatwionych pozytywnie. by Bezpieczeństwa Królewskiej Kanadyjskiej Policji KonPrzy ponad 10 000 podań wniesionych do tego sądu nej (Royal Canadian Mounted Police; w skrócie RCMP) w okresie 20 lat swojego istnienia, odrzucił on tylko jedno podejrzewał, że żona premiera kupuje i zażywa marihua(miało to miejsce w sprawie wniesionej przez administra- nę, i w tym celu skontaktował się z CSE zlecając mu cję Reagana). wykonanie tej brudnej roboty. Wielomiesięczna inwigilaFISC miał być psem łańcuchowym strzegącym prze- cja prowadzona we współpracy z Wydziałem Służby Bezstrzegania konstytucyjnych praw obywateli Stanów Zjed- pieczeństwa nie przyniosła spodziewanych rezultatów. noczonych, jednak w krótkim czasie stał się on pieskiem Frost przypuszcza, że za żądaniem Królewskiej Kanadyjssalonowym agencji służb specjalnych. Wnioski o zgodę na kiej Policji Konnej kryły się motywy polityczne: „W żaden prowadzenie inwigilacji, które nigdy nie zostałyby zaakce- sposób nie można było podejrzewać jej o szpiegostwo. ptowane przez sąd federalny lub stanowy, są rutynowo Dlaczego RCMP tak bardzo na tym zależało? Czyżby akceptowane przez FISC. Umożchcieli z jakichś względów dobrać liwiło to FBI prowadzenie inwigisię do Pierre’a Trudeau, czy też ...wbrew najlepszym lacji mającej na celu uzyskiwanie starali się go ochronić? A może intencjom obieralnych dowodów z ominięciem konstytudziałali na rozkaz swoich polityczprzedstawicieli narodu, cji, które były następnie wykorzysnych mocodawców?”50 prezydentów i premierów, tywane procesach kryminalnych. NSA również angażuje się częProcedura ustalona przez Kongres sto w polityczne szpiegostwo. Dopokusa użycia Echelonu jako i sądy sprawia, że zakres inwigilaradca prezydenta Nixona, John narzędzia służącego cji i uzyskane w jej wyniku inforEhrlichman ujawnił w swoich papolitycznemu awansowi macje są niedostępne obronie ze miętnikach zatytułowanych Witwzględu na tajny charakter tego ness to Power: The Nixon Years i represji jest bardzo duża. sądu.47 Wbrew pierwotnym intenc(Świadek siły – lata Nixona), że Henry Kissinger wykorzystywał jom Kongresu jest wątpliwe, aby wewnętrzna inwigilacja prowadzona przy pomocy Echelo- NSA do przechwytywania wiadomości przesyłanych przez ówczesnego sekretarza stanu Williama P. Rogersa w celu nu została podporządkowana nadzorowi FISC. przekonania Nixona o jego niekompetencji. Tak więc Kissinger był kolejną osobą, która znalazła się po stronie POLITYCZNE WYKORZYSTYWANIE ECHELONU odbiorczej globalnej sieci NSA. Informacje o tajnych I PAKTU UKUSA Szereg przypadków szpiegowania wewnątrz własnego dyplomatycznych układach Kissingera z rządami innych kraju przez Echelon miało miejsce za sprawą tajemnicy państw dotarły do uszu innych wysokich rangą urzędników otaczającej pakt UKUSA. Dokonany poprzez nie pobież- administracji Nixona, co mocno rozsierdziło Kissingera. ny wgląd w głąb świata służb specjalnych umacnia przeko- „Kissinger czuł się bardzo dotknięty…” – napisał później nanie, że wbrew najlepszym intencjom obieralnych przed- zastępca dyrektora NSA, William Colby – „ponieważ stawicieli narodu, prezydentów i premierów, pokusa uży- chciał utrzymać wszystko w tajemnicy, dopóki nie będzie cia Echelonu jako narzędzia służącego politycznemu gotowe do wystrzału”.51 awansowi i represji jest bardzo duża. Równie często celem szpiegowskiej działalności agencji Były kanadyjski szpieg, Mike Frost, twierdzi, że była wywiadowczych stają się wybrani przedstawiciele narodu. brytyjska premier Margaret Thatcher zażądała inwigilowa- W roku 1988 Margaret Newsham, manager ds. oprognia dwóch ministrów swojego gabinetu, których podejrze- ramowania firmy Lokheed, która odpowiadała za kilwała o nielojalność. W celu usunięcia trudności natury kanaście komputerów VAX, których zadaniem było zwięprawnej związanych ze szpiegowaniem we własnym kraju kszenie mocy Echelonu w Menwith Hill, wyznała, że wysoko postawionych urzędników państwowych, placówka osobiście słyszała przechwycenie przez NSA rozmowy GCHQ w Ottawie zwróciła się w swoim imieniu do CSE na telefonicznej senatora z Południowej Karoliny, Stroma przeprowadzenie trzytygodniowej misji inwigilacyjnej na Thurmonda. Lockheed zwolnił Newsham po tym, jak koszt brytyjskich podatników. Szef Frosta w CSE, Frank wytoczyła ona tej spółce proces zarzucając jej rażące Bowman, poleciał do Londynu i osobiście wykonał zada- marnotrawstwo i nadużycia. Po supertajnym zebraniu nie. Po zakończeniu misji poinstruowano go, aby przekazał w kwietniu 1988 roku, które odbyło się pod przewodnicttaśmy przedstawicielowi GCHQ w kwaterze głównej.48 wem ówczesnego przewodniczącego Stałej ParlamentarJak podaje współautor Spyworld (Świat szpiegów) Mi- nej Komisji ds. Służb Specjalnych, republikaninem Louichel Gratton, używanie paktu UKUSA jako legalnej przy- sem Stokesem, pracownicy Wzgórza Kapitolińskiego, którzy o nim wiedzieli, opowiedzieli o nim dziennikowi Plain krywki jest kusząco łatwe: MAJ-CZERWIEC 2000 NEXUS • 9

Dealer z Cleveland.52 Chociaż senator Thurmond był którzy używają go dla swoich politycznych korzyści, lub niechętny pełnemu dochodzeniu w tej sprawie, jego biuro agencji służb specjalnych, które wykorzystują go do zaujawniło, że ma dowody świadczące o tym, że senator był chowania swojej uprzywilejowanej pozycji i rozdętych celem działań NSA.53 Wdrożone po prasowych doniesie- budżetów. Dostępność tego rodzaju inwazyjnej technoniach dochodzenie w tej sprawie ujawniło, że nie było logii wręcz się prosi o jej nadużywanie, co jednak nie żadnej kontroli ani procedury określającej, kto ma ustalać, uzasadnia stosowania jej do takich celów. Tym, co najbardziej zatrważa, jest skierowanie jej przeciwko tym, którzy kogo ma podsłuchiwać system Menwith Hill.54 Na żądanie administracji Reagana NSA zaintereso- obnażają korupcję rządu, starają się nie dopuszczać do wała się kongesmanem z Marylandu, Michaelem Bar- naruszania praw człowieka, przeciwstawiają się zanieczynesem. Jego rozmowy z nikaraguańskimi urzędnikami szczaniu środowiska lub głoszą nauki Chrystusa. To, że były przechwytywanie i zapisywane, włącznie z rozmową, potężne amerykańskie agencje wywiadowcze działają którą przeprowadził z ministrem spraw zagranicznych przeciwko legalnym, pokojowym organizacjom, nie jest Nikaragui, protestując przeciwko wprowadzeniu w tym objawem chęci ich monitorowania, ale kontrolowania. kraju stanu wojennego. Barnes odkrył praktyki szpiegowskie NSA po przekazaniu dziennikarzom przez urzędników SZPIEGOSTWO GOSPODARCZE Wraz z gwałtowną erozją imperium sowieckiego na Białego Domu zapisów jego rozmów. Zamieszany w aferę Iran-Contra, dyrektor CIA, William Casey, pokazał Bar- początku lat dziewięćdziesiątych zachodnie agencje wynesowi depeszę ambasady nikaraguańskiej, z której wyni- wiadowcze pospiesznie przedefiniowały swoje zadania, kało, że między urzędnikami ambasady i jednym z jego aby uzasadnić utrzymywanie swoich systemów globalnej doradców odbyło się spotkanie. Doradca rozmawiał w am- inwigilacji. Niektórzy z najbliższych przyjaciół tych agencji basadzie na tematy międzynarodowe i Casey zażądał od szybko wskazali im nowy cel: szpiegostwo gospodarcze. Barnesa, aby go wyrzucił. Barnes odrzekł, że jego urzęd- W wyniku przedefiniowania pojęcia „bezpieczeństwo nanicy mają pełne prawo do spotykania się z zagranicznymi rodowe” poprzez włączenie do niego szpiegowania głównych konkurentów największych amerykańskich firm, gra dyplomatami. wywiadów przybrała jeszcze obrzydliwszą formę. Być moW swoim komentarzu Barnes powiedział: „Zdawałem sobie sprawę, że NSA monitoruje roz- że właśnie to stało się przyczyną ostatnich badań, jakim Unia Europejska poddała Echemowy międzynarodowe, że jest to lon. standardowa czynność służb specW wyniku przedefiniowania Podczas gdy agencje będące jalnych, lecz stosowanie tej procepojęcia „bezpieczeństwo członkami paktu UKUSA przystądury do celów wewnętrznych jest narodowe” poprzez włączenie piły z nową energią do zbierania oburzające i, jak sądzę, nielegaldo niego szpiegowania ekonomicznych i handlowych inne”.55 formacji na rzecz swoich krajów Jeszcze jeden były przewodnigłównych konkurentów dopiero po załamaniu się komuniczący Senackiej Komisji ds. Służb największych amerykańskich zmu w Europie Wschodniej, szpieSpecjalnych wyraził swój niepokój firm, gra wywiadów przybrała gowanie NSA na rzecz amerykańsw sprawie działalności NSA wekich spółek trwa od bardzo dawna. wnątrz kraju. „Zawsze mnie to jeszcze obrzydliwszą formę. Gerald Burke, który zajmował niepokoiło. Co będzie, jeśli to zostanowisko dyrektora Komitetu stanie wykorzystane przeciwko obywatelom amerykańskim?” – zapytywał senator z Arizo- Doradczego ds. Wywiadu Zagranicznego przy prezydenny, Dennis DeConcini. – „To przyprawia mnie o dreszcze. cie Nixonie, podaje, że początki ekonomicznego szpiegosCzy oni podsłuchują moje prywatne rozmowy telefonicz- twa w wykonaniu Stanów Zjednoczonych sięgają roku 1970: „Ze wszech miar rekomendowaliśmy, aby od tej ne?”56 Jak oświadczyło konfidencjonalnie w czerwcu 1992 chwili ekonomiczny wywiad był traktowany jako jedna roku reporterom londyńskiej gazety Observer kilku byłych z funkcji wchodzących w skład pojęcia bezpieczeństwa oficjeli GCHQ, pod lupę stałej obserwacji Echelonu do- państwa i by cieszył się takimi priorytetami, jak wywiad stały się również nie budzące podejrzeń organizacje, dyplomatyczny, wojskowy i techniczny”.59 a wśród nich Amnesty International, Greenpeace i ChrisAby wyjść naprzeciw potrzebie informacji na temat tian Aid (amerykańska organizacja zrzeszająca miejsco- międzynarodowych umów handlowych, agencje wywiadowych pastorów krzewiących wiarę w krajach zamkniętych wcze utworzyły niewielki, nie reklamowany wydział w radla chrześcijańskich aktywistów z Zachodu).57 mach Departamentu Handlu o nazwie Biuro Współpracy Według innej historii opublikowanej przez londyński Wywiadu. Biuro to otrzymuje dane od amerykańskich Observer były pracownik Brytyjskiego Komitetu Połączo- agencji wywiadowczych na temat bieżących międzynaronych Służb Specjalnych (British Joint Intelligence Com- dowych interesów, które są w tajemnicy przekazywane mittee), Robin Robinson, przyznał, że Margaret Thatcher zamawiającym je firmom. Bezpośrednio po objęciu urzędu w roku 1993 prezyosobiście zażądała przechwytywania przekazów Lonrho, macierzystej spółki Observera, po tym, jak Observer opub- dent Clinton wniósł swój wkład do państwowej machiny likował w roku 1989 exposé oskarżające syna pani That- szpiegowskiej, tworząc Narodową Radę Ekonomiczną cher, Marka, o branie łapówek w ramach wielomiliar- (National Economic Council), która wspomaga wywiad dowych dostaw brytyjskiej broni dla Arabii Saudyjskiej. w „selekcjonowaniu” firm mających wpływ na wzrost Mimo iż stanął on przed alternatywą ewentualnych kar za znaczenia USA. Zdolność Echelonu do szpiegowania złamanie przysięgi, Robinson przyznał, że osobiście dorę- zagranicznych firm nie jest niczym nowym, lecz administczał przechwyconą korespondencję Lonrho do biura pani racja Clintona podniosła ją do rangi sztuki. W roku 1990 niemiecki magazyn Der Spiegel ujawnił, że Thatcher.58 Nie powinno być zaskoczeniem, że Echelon stał się NSA przechwyciła informacje dotyczące transakcji między narzędziem wybieralnych i biurokratycznych dostojników, Indonezją i japońskim producentem satelitów NEC Cor10 • NEXUS MAJ-CZERWIEC 2000

poration o wartości 200 milionów dolarów. W rezultacie wicepremier, Sheilę Copps, do wszczęcia śledztwa w tej w negocjacje wtrącił się prezydent Bush i sprawił, że sprawie po tym, jak meksykańskie środowiska wniosły kontrakt ten rozdzielono między NEC i AT&T. swój protest. W roku 1994 CIA i NSA przechwyciły rozmowy telefoKażda szpiegowska agencja najczęściej pokonana zoniczne prowadzone między przedstawicielami Brazylii staje własną bronią. Mike Frost opowiada w Spyworld i francuską firmą Thomson-CSF na temat systemów rada- (Świat szpiegowski), jak przypadkowe namierzenie w roku rowych, które Brazylia chciała zakupić. Amerykańska 1981 rozmowy amerykańskiego ambasadora w Kanadzie firma Raytheon była konkurentem na tym rynku i otrzy- prowadzonej przez telefon komórkowy na temat umów mała raport sporządzony na podstawie przejętej treści dotyczących sprzedaży Chinom zboża dostarczyły Kanarozmów telefonicznych.60 dzie szczegółów amerykańskiej strategii w tej sprawie. We wrześniu 1993 roku prezydent Clinton poprosił Informacja została użyta do przelicytowania USA, co CIA, aby zajęła się szpiegowaniem japońskiego przemysłu w rezultacie spowodowało zawarcie trzyletniego kontraktu samochodowego, który produkował samochody tak zwa- o wartości 2,5 miliarda dolarów przez Kanadyjską Radę nej „zerowej emisji”, i przekazała uzyskane informacje Pszeniczną. CSE po raz kolejny przechytrzyła NSA rok trzem wielkim amerykańskim producentom samochodów: później, kiedy Kanada przejęła kontrakt na dostawę pszenicy do Meksyku wartości 50 milionów dolarów.68 Fordowi, General Motors i Chryslerowi.61 W roku 1995 dziennik New York Times doniósł, że Kolejnym niebezpiecznym trendem w komercyjnym tokijskie filie NSA i CIA zaangażowały się w dostarczanie wykorzystywaniu Echelonu jest wręcz kazirodczy stosunek zespołowi amerykańskiego przedstawiciela handlowego, między agencjami wywiadowczymi i amerykańskimi firmaMickey Kantora, szczegółowych informacji na temat pro- mi tworzącymi technlogie, które zasilą te agencje. Wiele wadzonych w Genewie negocjacji dotyczących sporu z ja- firm otrzymujących najważniejsze informacje przejmowapońskimi spółkami motoryzacyjnymi.62 ne przez Echelon, takich jak Lockheed, Boeing, Loral, Japoński dziennik Mainichi oskarżył niedawno NSA TRW i Raytheon jest zaangażowanych w produkcję urząo kontynuowanie monitoringu japońskich przedsiębiorstw dzeń i operacje wielu szpiegowskich systemów składających się na wyposażenie Echelonu. na rzecz amerykańskich spółek.63 Zmowa między agencjami wyMagazyn Insight zamieścił Zmowa między agencjami wiadowczymi i ich dostawcami jest w roku 1997 szereg artykułów na wywiadowczymi i ich zatrważająca, w związku z wykańtemat żądań prezydenta Clintona dostawcami jest zatrważająca, czaniem przez nich wszelkiej, zawobec NSA i CIA, w których dorówno krajowej, jak i zagranicznej magał się on od nich zorganizowaw związku z wykańczaniem konkurencji. I co najważniejsze, te nia szerokiej akcji wywiadowczej przez nich wszelkiej, zarówno działania pochłaniają pieniądze w czasie trwającej w roku 1993 krajowej, jak i zagranicznej płacone przez podatników nie Konferencji Ekonomicznej Krakonkurencji. I co najważniejsze, przynosząc im żadnych korzyści. jów Azji i Pacyfiku (APEC), która odbyła się w Seattle. Z pewnego te działania pochłaniają OSTRZEŻENIE zbliżonego do kół wywiadowczych pieniądze płacone przez Podczas gdy pakt UKUSA jest źródła wiadomo, że z tej okazji podatników nie przynosząc im produktem zimnowojennego poliponad 300 pokoi hotelowych wytycznego i wojskowego napięcia, posażono w aparaturę podsłuchożadnych korzyści. Echelon stanowi typowy produkt wą – chodziło o uzyskanie inforXX wieku. Współczesne dążenie macji dotyczących umów w sprawie wydobycia ropy i produkcji energii elektrycznej przez do zawłaszczenia potęgi państwa zmieniło legalne agencje elektrownie wodne w Wietnamie, które przekazano na- bezpieczeństwa państwa i ich aparat w pionki w grze stępnie wysoko postawionym przedstawicielom firm manipulacyjnej, w której stawką jest, ni mniej, ni więcej, wspierających Partię Demokratyczną, które zabiegały o te tylko ocalenie konstytucji. Systemy utworzone przed Echelonem miały na celu konfrontację z ekspansjonistyczkontrakty.64 Ale nie tylko zagraniczne spółki były inwigilowane. nymi dążeniami imperium sowieckiego – coś, co Zachód Kiedy Wietnam wyraził chęć zakupu od amerykańskiego robił z konieczności, lecz, jak to określa Glyn Ford, biznesmena dwóch używanych samolotów transportowych delegat do Parlamentu Europejskiego z Manchesteru Boeing 737, umowa została zerwana po załatwieniu przez w Anglii i motor europejskiego dochodzenia w sprawie sekretarza handlu Rona Browna dogodnych kredytów na Echelonu: „Trudność polega na tym, że technologia poszła tak daleko do przodu, że to, co kiedyś stanowiło dwa nowe Boeingi 737.65 Stany Zjednoczone nie są jednak jedynym stroną paktu krótką listę celów, obecnie stało się całym światem”.69 UKUSA, która angażuje się w tego rodzaju działalność. To, co zaczęło się jako szlachetne przymierze, którego Brytyjska premier Margaret Thatcher nakazała GCHQ celem było ograniczenie i pokonanie sił komunizmu, monitorowanie działalności międzynarodowego magnata zmieniło się w carte blanche zezwalającą na lekceważenie prasowego, Roberta Maxwella, w interesie Banku Anglii.66 praw obywatelskich Amerykanów i reszty świata. Jak już Była lingwistka i analityk CSE, Jane Shorten, utrzy- wielokrotnie wykazano, NSA dąży do przeinaczenia nie muje, że widziała zapisy przechwyconych rozmów mek- tylko intencji prawa w kwestii zakazu szpiegowania wesykańskich przedstawicieli handlowych prowadzonych wnątrz USA, ale również jego litery. Często chełpimy się w czasie negocjacji handlowych NAFTA w latach 1992- prawami, które wprowadzono w celu zapobieżenia naru1993, jak również przejęte wiadomości pochodzące z roku szania naszych swobód obywatelskich przez agencje wy1991 z koreańskiego ministerstwa spraw zagranicznych wiadowcze, lecz prawa te ulegają często reinterpretacji dotyczące budowy trzech kanadyjskich reaktorów atomo- i rewizjom w zależności od intencji politycznych mistrzów wych CANDU dla Korei za sumę 6 miliardów dolarów szpiegostwa w Waszyngtonie. Wygląda na to, że trudno amerykańskich.67 Rewelacje Shorten zmusiły kanadyjską jest zrezygnować z dawnych nawyków. MAJ-CZERWIEC 2000 NEXUS • 11

Jak już wcześniej stwierdziliśmy, istnieje zapotrzebo- jego możliwości coraz większego znaczenia nabiera pywanie na wyrafinowane technologie umożliwiające inwigi- tanie dotyczące możliwości jego nielegalnego wykorzylację. Niestety, świat jest pełen kryminalistów, narkotyko- stywania do omijania praw gwarantujących swobody obywych baronów, terrorystów, dyktatorów, którzy zagrażają watelskie. Opublikowany w maju 1999 roku raport brytyjskiego pokojowi i bezpieczeństwu wielu narodów. Myśl, że Echelon może być wykorzystany do likwidacji tych między- badacza, Duncana Campbella, zatytułowany „Możliwości narodowych opryszków, podnosi na duchu. Jego obrońcy przechwytywania 2000”, opracowany na zlecenie Komitetwierdzą, że – chociaż rzadkie – zwycięstwa służb specjal- tu ds. Naukowo-Technicznej Oceny Opcji (Scientific and nych nad siłami ciemności i śmierci w pełni uzasadniają Technological Options Assessment Committee; w skrócie niewybredne śledzenie całego świata i prawie każdego STOA) przy Parlamencie Europejskim kontynuuje docieczłowieka. Niestety, istnieją jednak jeszcze znacznie powa- kania i ujawnianie możliwości inwigilacyjnej technologii Echelonu. Wśród najistotniejszych danych zamieszczożniejsze od tego problemy. Bezwstydne i nielegalne prześladowania politycznych nych w tym raporcie, znajdujemy:71 przeciwników, konkurentów w interesach, dysydentów, a nawet działaczy katolickich, stanowią dowód na to, że • Początkowo sądzono, że systemy „wyszukiwania jeśli mamy pozostać ludźmi wolnymi, musimy spętać słów” będą stanowiły podstawę systemu, jednak okazało systemy sił specjalnych, tak aby działały jawnie i były się, że ta raczkująca technologia jest obecnie nieefektywpodporządkowane wybranym przez nas reprezentantom. na. Tym niemniej Echelon wykorzystuje system „voiceTo, że Echelon może bardzo łatwo obrócić się przeciwko prints” rozpoznający głos mówiącego w ramach posłuchu tym reprezentantom w celu utrzymania korzyści przez międzynarodowych rozmów telefonicznych. agencje wywiadowcze, wskazuje, • Amerykańskie agencje pilże te agencje są poza kontrolą nujące przestrzegania prawa Bezwstydne i nielegalne tychże reprezentantów. współpracują ze swoimi europejsprześladowania politycznych To, że Kongres nie jest świadokimi odpowiednikami pod auspicprzeciwników, konkurentów my lub nie jest w stanie ograniczyć jami swego czasu tajnej organizaw interesach, dysydentów, tych nadużyć, stanowi niepokojącą cji ILETS (International Law Enzapowiedź tego, co się może wydaforcement Telecomunications Sea nawet działaczy katolickich, rzyć w Stanach Zjednoczonych. minar – Międzynarodowe Seminastanowią dowód na to, że jeśli Parlament Europejski wszczął derium Telekomunikacyjne ds. Przemamy pozostać ludźmi batę na temat Echelonu, tego, strzegania Prawa) nad wykorzysw jaki sposób się go używa i w jaki taniem nieformalnych możliwości wolnymi, musimy spętać sposób wolne kraje powinny go podłączenia się do wszelkich istsystemy sił specjalnych, tak używać. Kongres USA powinien niejących systemów telekomunikaaby działały jawnie i były przyłączyć się do tej debaty, mając cyjnych. Co więcej, rząd USA konświadomość, że konsekwencje zigtynuuje akcję dyplomatyczną mapodporządkowane wybranym norowania bądź niereagowania na jącą na celu przekonanie wszystprzez nas reprezentantom. te problemy mogą spowodować kich rządów o konieczności wprozanik naszej republikańskiej formy wadzenia prawa wymuszającego rządzenia. Zagrożenie to najlepiej określił senator Frank na użytkownikach komputerów dostarczanie agencjom Church dwadzieścia lat temu, mówiąc: stojącym na straży prawa kluczy kodowych. • NSA kontynuuje współpracę z amerykańskimi producentami oprogramowania w celu ograniczenia możliwoTa możliwość może w każdej chwili zwrócić się przeciwści kryptograficznych popularnych programów, takich jak ko Amerykanom i żadnemu z nas nie zostanie odrobina Lotus Notes czy przeglądarki internetowe w celu ułatprywatności, bowiem taka jest możliwość monitorowania wienia agencjom wywiadowczym dostępu do informacji wszystkiego: rozmów telefonicznych, telegramów, wręcz kaprzesyłanych przez indywidualnych użytkowników komżdego przekazu. Nie będzie gdzie się ukryć. Jeśli ten rząd puterów. przeobrazi się w tyranię, jeśli jakiś dyktator przejmie w tym • Ze źródeł zbliżonych do kół wywiadu wiadomo kraju władzę, technologiczne możliwości, jakie zapewniają o rosnącym wykorzystywaniu możliwości przechwytywania rządowi służby specjalne, mogą umożliwić wprowadzenie sygnałów w celu osiągania korzyści handlowych przez absolutnej tyranii i nie będzie już od tego odwrotu, ponieważ firmy biorące udział w międzynarodowym handlu. nawet najostrożniejsze wysiłki zmierzające do połączenia sił
w oporze przeciwko rządowi, bez względu na stopień ich prywatności, będą możliwe do przechwycenia przez rząd. Taka oto jest możliwość tej technologii… Nie chcę, aby ten kraj kiedykolwiek przekroczył ten most. Znam możliwość wprowadzenia w Ameryce totalnej tyranii i musimy dołożyć starań, aby ta agencja i wszystkie inne posiadające tę technologię działały w ramach prawa i pod właściwym nadzorem, abyśmy nigdy nie wpadli w tę otchłań, z której nie sposób będzie się wydostać.70

Raport zawiera oryginalną, nową dokumentację na temat systemów Echelonu i jego roli w przechwytywaniu informacji przesyłanych przy pomocy satelitów telekomunikacyjnych, która obejmuje opis metod przechwytywania przez systemy komputerowe NSA wiadomości przesyłanych Internetem oraz przekazów cyfrowych. Oficjalne potwierdzenie istnienia paktu UKUSA Prywatni poszukiwacze prawdy zostali w maju zaskoczeni oświadczeniem australijskiego rzecznika agencji wywiadowczych, który w odpowiedzi na formalne zapytanie wystosowane przez Rossa Coultharta, reportera programu Sunday Kanału 9, potwierdził istnienie paktu UKUSA. Martin Brady, dyrektor DSD (Defence Signals DirecMAJ-CZERWIEC 2000

OSTATNIE ODKRYCIA Od listopada 1998 roku, kiedy to mój raport na temat Echelonu został przedstawiony Kongresowi, międzynarodowe media i przedstawiciele rządów zwracają znaczną uwagę na ten system szpiegowski. Wraz z poznawaniem 12 • NEXUS

toriate – Dyrektoriat Sygnałów Obrony) przyznał w piśmie z 16 marca, że jego agencja „współpracuje z odpowiednimi organizacjami wywiadowczymi za granicą w ramach porozumienia noszącego nazwę UKUSA”.72 Dochodzenia prowadzone przez Parlament Europejski i Kongres USA Rosnące zaniepokojenie wywołane szczególnym wykorzystaniem Echelonu dotarło w końcu do stolic i parlamentów świata. Nacisk wywierany przez środowiska międzynarodowej finansjery na rządy zainteresowanych krajów, spowodowany przemysłowym szpiegostwem prowadzonym przez Stany Zjednoczone, w wyniku którego europejskie firmy poniosły wielomiliardowe straty, odniósł w końcu skutek. W czerwcu rząd niemiecki poszedł za francuskim przykładem i oficjalnie zachęcił do stosowania przez firmy i obywateli szyfrowanych wiadomości bez jakichkolwiek ograniczeń. Liderzy niemieckiego biznesu zostali maksymalnie zaalarmowani, kiedy anonimowy informator, pracownik NSA, przyznał w sierpniu 1998 roku w niemieckiej telewizji, że brał udział w kradzieży przemysłowych sekretów producenta wiatrowych generatorów, firmy Enercon, i przekazaniu ich jej głównemu amerykańskiemu konkurentowi, firmie Kenetech.73 Przypuszczalnie najważniejszym wydarzeniem dotyczącym szpiegowskiej działalności Echelonu, jakie zaszło w kręgach rządowych, jest wzrost zainteresowania nią ze strony członków Kongresu USA. Ponieważ Stany Zjednoczone są dominującą stroną w pakcie UKUSA, ukrócenie działalności amerykańskich agencji wywiadowczych będzie wymagało wkroczenia w całą tę sprawę specjalnych komisji Kongresu.74 s O autorze:
Patrick S. Poole jest wykładowcą zarządzania i ekonomiki w College’u Bannockburn w Franklin w stanie Tennessee w USA, wcześniej pracował jako zastępca dyrektora Centrum Polityki Technologicznej (Center for Technology Policy) w Waszyngtonie. Jest autorem licznych artykułów poświęconych głównie sprawom związanym ze swobodami obywatelskimi i ochroną prywatności.

Przełożył Jerzy Florczykowski Przypisy:
34. Brown v. Glines, 444 US 348 (1980). 35. Radio Corporation of America, w latach 1919-1969 główne amerykańskie elektroniczno-nadawcze konsorcjum należące do General Electric Company. – Przyp. tłum. 36. International Telephone and Telegraph Corporation – amerykańska spółka telekomunikacyjna, która przed swoim upadkiem w roku 1995 odnosiła duże sukcesy. – Przyp. tłum. 37. Założona w roku 1851 amerykańska spółka telekomunikacyjna, która po wieloletnich sukcesach została w roku 1988 przekształcona w Western Union Corporation, a następnie w roku 1991 w New Walley Corporation, po czym w roku 1993 ostatecznie zbankrutowała. – Przyp. tłum. 38. James Bamford, The Puzzle Palace: Inside the National Security Agency, America’s Most Secret Intelligence Organization (Zagadkowy pałac – wewnątrz Agencji Bezpieczeństwa Narodowego, najtajniejszej amerykańskiej agencji wywiadowczej), Penguin Books, Nowy Jork, 1983, str. 314, 459. 39. External Collection Program, US Senate, Select Committee on Intelligence, „Supplementary Detailed Staff Reports on Intelligence and the Rights of Americans” („Dodatkowe raporty personelu w sprawie wywiadu i praw obywateli amerykańskich”), Raport Końcowy, Vol. III, 23 kwiecień 1976, str. 765. 40. United States v. United States District Court, 407 US 297 (1972). 41. James Bamford, The Puzzle…, str. 370-373. 42. Tamże, str. 381. 43. Morton Halperin, Jerry Berman i inni, The Lawless State (Państwo bezprawia), Penguin, Nowy Jork, 1976, str. 146. 44. Seymour Hersh, „Huge CIA Operation Reported in US Against Antiwar Forces” („Ujawnienie potężnej operacji CIA przeciwko siłom antywojennym”), New York Times, 22 grudzień 1974, str. 1.

45. Morton Halperin i Jerry Berman, str. 153; US Commission on CIA Activities within the United States, Report to the President (Raport przeznaczony dla prezydenta), US Government Printing Office, Waszyngton, DC, 1975, str. 144. 46. 50 USC Sec. 1801 i kolejne. 47. Znacznie więcej informacji na temat FISC można uzyskać z opisu autora zatytułowanego „Inside America’s Secret Court: The Foreign Intelligence Surveillance Court”, The Privacy Papers, nr 2, Free Congress Foundation, Waszyngton, DC, 1998; korespondencję należy przesyłać na adres strony internetowej: ‹http://fly.hiwaay.net/~pspoole/fiscshort.html›. 48. Mike Frost, Michel Gratton, Spyworld: How CSE Spies on Canadians and the World (Świat szpiegów, czyli jak CSE szpieguje Kanadyjczyków i cały świat), Seal/McClelland-Bantam, Toronto, 1995, str. 234-238. 49. Tamże, str. 238. 50. Tamże, str. 93-97. 51. Scott Shane i Tom Bowman, „Catching Americans in NSA’s Net” („Łapanie Amerykanów w sieć NSA”), Baltimore Sun, 12 grudzień 1995. 52. Keith C. Epstein, John S. Long, „Security Agency Accused of Monitoring US Calls” („Agencja bezpieczeństwa oskarżona o monitorowanie rozmów w Stanach”), Plain Dealer, Cleveland, 1 lipiec 1988, str. 1A, 10A. 53. Pete Carey, „NSA Accused of Forbidden Phone Taps” („NSA oskarżona o zakazane podsłuchy telefoniczne”), Mercury News, San Jose, 2 lipiec 1988, str. 1A. 54. Duncan Campbell, „Somebody’s Listening” („Ktoś nasłuchuje”), The New Statesman, 12 sierpień 1988, str. 11. 55. Scott Shane i Tom Bowman, „Catching… 56. Tamże. 57. John Meritt, „UK: GCHQ Spies on Charities and Companies: Fearful Whistleblowers Tell of Massive Routine Abuse” („Zjednoczone Królestwo: GCHQ szpieguje organizacje charytatywne i przedsiębiorstwa – przerażające oświadczenia demaskatorów na temat masowych, rutynowych nadużyć”), Observer, Londyn, 18 czerwiec 1992. 58. Hugh O’Shaughnessy, „Thatcher Ordered Lonrho Phone-Tap Over Harrods Affair” („Thatcher zarządza podsłuch telefoniczny Lonrho w związku ze sprawą Harrodsa”), Observer, Londyn, 28 czerwiec 1992; cytowane również w Nicky Hagera Secret Power: New Zealand’s Role in the International Spy Network (Tajna siła – rola Nowej Zelandii w międzynarodowej sieci szpiegowskiej), Craig Potton Publishing, Nelson, Nowa Zelandia, 1996, str. 54. 59. „The Hill”, Dispatches, BBC Channel 4, 6 październik 1993. 60. Tom Bowman, Scott Shane, „Battling High-Tech Warriors” („Walczący wojownicy zawansowanej techniki”), Baltimore Sun, 15 grudzień 1995. 61. Robert Dreyfuss, „Company Spies” („Szpiedzy spółek”), Mother Jones, maj-czerwiec 1994. 62. Cytowane w opracowaniu Bruce’a Liveseya zatytułowanym „Trolling for Secret: Economic Espionage is the New Niche for Government Spies” („Poławiacze sekretów – gospodarcze szpiegostwo nową niszą dla rządowych szpiegów”), Financial Post, Kanada, 28 luty 1998. 63. „US Spy Agency Helped US Companies Win Business Overseas” („Amerykańska agencja szpiegowska pomogła amerykańskim spółkom w wygraniu zagranicznych kontraktów), Nikkei English News, 21 październik 1998. 64. Timothy W. Maier, „Did Clinton Bug Conclave for Cash?” („Czy Clinton podsłuchiwał konklawe dla forsy?”), Insight, 15 wrzesień 1997. Ten trzyczęściowy cykl artykułów jest dostępny w Internecie pod adresem: ‹http://www.insightmag.com/investiga/apecindex.html›. 65. Timothy W. Maier, „Snoops, Sex and Videotape” („Przewąchiwanie, seks i nagrania wideo”), Insight, 29 wrzesień 1997. 66. Matthew Fletcher, „Cook Faces Quiz on Big Brother Spy Net” („Oszukańczy quiz w szpiegowskiej sieci Wielkiego Brata”), Financial Mail, Wielka Brytania, 1 marzec 1998. 67. Cytowane w opracowaniu Bruce’a Liveseya zatytułowanym „Trolling… 68. Mike Frost, Michel Gratton, Spyworld…, str. 224-227. 69. Lucille Redmond, „Suddenly There Came Tapping…” („Nagle pojawił się podsłuch…”), The Sunday Business Post, Irlandia, 9 marzec 1998. 70. National Broadcasting Company, „Meet the Press”, 17 sierpień 1975, zapis wywiadu opublikowanego przez Merkle Press, Waszyngton, 1975, str. 6; cytowane w James Bamford, The Puzzle…, str. 477. 71. Pełną treść raportu można znaleźć pod adresem: ‹www.iptvreports.mcmail.com/interception–capabilities.htm›. 72. Patrz pod adresem: ‹http://sunday.ninemsn.com.au/sun–cover2asp? id=818›. 73. Tony Peterson, „US spy satellites «riding German firms’ secrets»” („Amerykańskie satelity szpiegowskie wykonały «nalot na sekrety niemieckich firm»”), The Sunday Telegraph, Londyn, 11 kwiecień 1999. 74. Daniel Verton, „Congress, NSA butt heads over ECHELON” („Kongres, bodzące łby NSA nad Echelonem), Federal Computer Week, 3 czerwiec 1999, adres strony internetowej: ‹www.fcw.com/pubs/fcw/1999/ 0531/web-nsa-6-3-99.html›.

MAJ-CZERWIEC 2000

NEXUS • 13

Pozorowana wojna z narkotykami ma na celu odwrócenie uwagi opinii publicznej od rzeczywistych mocodawców stojących za handlem nimi i jednocześnie wyeliminowanie z rynku konkurentów mogących zagrozić ich interesom. Część 1
Uri Dowbenko Copyright  1998 by U. Dowbenko
„alt.media” P.O. Box 43 Pray, Montana 59065 USA
E-mail: u.dowbenko@http://www.mailcity.com

swoim monumentalnym dziele Defrauding America (Okradanie Ameryki) były oficer śledczy Federalnego Urzędu Lotnictwa (Federal Aviation Administration; w skrócie FAA) Rodney Stich pisze: „Po wyborze Clintona na prezydenta Stanów Zjednoczonych jego administracja i Departament Sprawiedliwości zablokowali wszystkie śledztwa i oskarżenia dotyczące Inslaw, October Surprise, operacji CIA dotyczących handlu narkotykami i prania brudnych pieniędzy, BNL, BCCI i Iraqgate. Po opuszczeniu Arkansas Clinton miał wiele do ukrycia, jeśli chciał zostać prezydentem Stanów Zjednoczonych. Dopuścił się poważnych przestępstw wykorzystując rządowe środki i siłę do zaspokajania swojego popędu płciowego, zażywając narkotyki, tuszując nielegalny handel bronią prowadzony przez CIA z terenu Arkansas i związany z nim handel narkotykami. Tajemnicze zgony, zabójstwa i pobicia ludzi będących w posiadaniu informacji mogących ujawnić tę nielegalną działalność jeszcze bardziej powiększyły problemy Clintona. Aby ochronić się przed tym, potrzebował mocnej zbroi złożonej z wpływowych przedstawicieli rządu. Miał szczęście, że amerykańskie media nie ujawniły tych ciężkich przestępstw. Postąpiono zgodnie z regułą: „Nie pytaj i nie opowiadaj”. Klasyczne już dziś studium Sticha Defrauding America przedstawiające część amerykańskiej historii XX wieku zawiera niepodważalne dowody sponsorowanego przez państwo terroryzmu uprawianego przez rząd Stanów Zjednoczonych. Na ten bezprecedensowy zbiór informacji zawarty w tej książce złożyło się kilkadziesiąt wewnętrznie spójnych i wzajemnie się potwierdzających zeznań demaskatorów, pracowników agencji rządowych. CZY „CIA” TO SKRÓT OD SŁÓW „KOKAINA W AMERYCE” („COCAINE IN AMERICA”)? W rozdziale zatytułowanym „Koronne dowody” Stich przytacza zeznanie wieloletniego pracownika FBI, specjalnego agenta Richarda M. Tausa, który opowiada o dowodach jednoznacznie świadczących, że grupa CIA o nazwie „K-Team” zajmowała się handlem narkotykami. „Grupa «K-Team»” – pisze Stich – „miała parawan w postaci bardzo patriotycznie brzmiącej nazwy Narodowy Instytut Wolności (National Freedom Institute) i nadawała swoim akcjom nazwę «Enterprise» («Przedsięwzięcie»). Taus stwierdził, że były to «przedsięwzięcia», które wielokrotnie wypływały na światło dzienne podczas przesłuchań prowadzonych przez Kongres w sprawie afery Iran-Contra. Zespół Tausa odkrył, że «K-Team» była grupą na usługach CIA zaangażowaną w handel narkotykami, zagrabianie oszczędności i pożyczek oraz działalność, która zyskała później miano Irangate i Iraqgate”. Kolejny informator Sticha, Gene „Chip” Tatum, w pełni potwierdza te oskarżenia. Był pilotem helikoptera, który przewoził w Ameryce Środkowej Olivera Northa, Felixa Rodrigueza (alias Max Gomez) i Williama Barra (pełnomocnika należącej do CIA lotniczej firmy transportowej Southern Air Transport, a później, w czasach prezydentury George’a Busha, ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego USA). Tatum opisał Stichowi pewną telekonferencję, która została zwołana w celu „ustalenia, gdzie zniknęło ponad 100 milionów narkodolarów w czasie trzyetapowej podróży z Panamy do Kolorado, Ohio i Arkansas. Ta kradzież dotknęła jedno z «przedsięwzięć»…” Pierwszy zadzwonił Fernandez, który oświadczył Oliverowi Northowi, że „pieniądze przepadły na odcinku z Panamy do Arkansas, co oznacza, że stoi za tym Seal, Clinton lub Noriega”. Jak widać, między złodziejami nie obowiązywały żadne zasady honoru, jako że zarówno pilot Barry Seal, jak i gubernator Arkansas Bill Clinton oraz panamski generał Manuel Noriega byli podejrzani o uszczuplanie kokainoMAJ-CZERWIEC 2000

W

14 • NEXUS

wych dochodów George’a Busha. A oto jak według Ge- tów w Związku Radzieckim. Ścigany jak zwierz i prawie ne’a „Chipa” Tatuma współpracują ze sobą Dixie Mafia1 zniszczony przez agentów rządowych dzisiejszego Państwa Bezpieczeństwa Narodowego Ameryki Stich zdołał jednak i Yankee Mob2: „Piętnaście minut później zadzwonił przenośny telefon przetrwać. Jego licząca 753 strony książka Defrauding America i okazało się, że na linii jest wiceprezydent George Bush i rozmawia z Williamem Barrem” – podaje Stich. – „Mó- (niedawno ukazało się jej rozszerzone i przejrzane trzecie wiąc o brakujących pieniądzach, Barr powiedział w pew- wydanie) jest najwyraźniej owocem miłości, choć opowianym momencie: «Uważam, że żadne ze źródeł nie jest na da o zbrodniach, korupcji i ich tuszowaniu przez Federaltyle zuchwałe, aby odessać tak dużo pieniędzy. Bardziej ny Rząd Stanów Zjednoczonych końca XX wieku. Stwierprawdopodobne wydaje mi się, że każdy z nich wziął część dzenie, że jest to książka ważna, to mało, jest ona wręcz nieodzowna dla każdego, kto chce poznać zakulisowe wywołując tak duży ubytek…» „Tatum twierdzi, że po tej rozmowie Barr wykręcił poczynania wielkiego rządu, wielkiego biznesu i zorganijakiś numer i z miejsca uzyskał połączenie z gubernatorem zowanej przestępczości, które w wielu przypadkach są Billem Clintonem. Barr wyjaśnił Clintonowi, że dzwoni odrostami tej samej bestii. Przyszłe pokolenia będą trakw sprawie zaginięcia ponad 100 milionów dolarów należą- towały ją jako kamień milowy, jak dzisiaj traktujemy cych do «Przedsięwzięcia», które przepadły w drodze Decline and Fall of the Roman Empire (Upadek Cesarstwa z Panamy do Arkansas. Dodał, że razem z Oliverem Rzymskiego) Edwarda Gibbona. Dlaczego? Dlatego, że Northem będzie szukał ich na panamskim odcinku, za- Defrauding America zawiera dowody prima facie prawnej znaczając przy tym, że sprawa musi być rozwiązana, bo i sądowej korupcji, tak okropnej i monstrualnej, że przerasta to wszelkie wyobrażenia. inaczej mogą być «duże kłopoty»”. Jak do tego doszło? Rodney Stich był kiedyś oficerem Problem został najwidoczniej rozwiązany. Bill Clinton został prezydentem – jednym z niewielu „przygotowywa- śledczym Federalnego Urzędu Lotnictwa. Stykając się nych” przez CIA ludzi do objęcia tego stanowisko wciąg- przez wiele lat z lawiną raportów dotyczących nadużyć niętych na „listę kandydatów”, jak podają Terry Reed i niedbalstwa w lotnictwie, stał się demaskatorem. Potężne moce, którym rzucił wyzwanie, i John Cummings, autorzy Compspętały go, fałszywie oskarżyły romised (Uzgodniony). „Tatum twierdzi, że po tej i uwięziły. Przy innej okazji Tatum przerozmowie Barr wykręcił jakiś W czasie swojej „dieslowskiej woził grupę do Santa Ana w Honnumer i z miejsca uzyskał terapii” polegającej na ustawiczdurasie mającą odbyć spotkanie nym przerzucaniu go z więzienia z Enrique Bermudezem i innymi połączenie z gubernatorem do więzienia mającym uniemożliprzywódcami Contra oraz wizytaBillem Clintonem. Barr wić mu wniesienie apelacji spotkał cję przetwórni kokainy. wyjaśnił Clintonowi, że dzwoni innych demaskatorów z innych „Tatum opisuje silny zapach w sprawie zaginięcia ponad 100 agencji rządowych Stanów Zjedpaliwa odrzutowego i acetonu noczonych i przeprowadził z nimi oraz wielkie zbiorniki na paliwo milionów dolarów należących wywiady. Zebrał tak dużo inforbez pokryw, w których znajdowało do «Przedsięwzięcia», które macji, że mógł w końcu napisać się paliwo i liście” – pisze Stich. przepadły w drodze z Panamy i wydać Defrauding America. – „Tatum powtórzył słowa Olivera W czasie niedawno przeprowaNortha: «Jeszcze rok tego i wszysdo Arkansas...” dzonego wywiadu powiedział: cy będziemy mogli odejść na eme„Przyczyną pierwszego osadzeryturę…» [A jeśli nie na emeryturę, to może do radiowego talk-showu Ollie Northa? nia mnie w więzieniu była tak zwana «obraza sądu». Jak A może ktoś wystartowałby w wyborach do senatu, a może już zapewne wiadomo, odkryłem bardzo poważne zanienawet prezydenckich, głosząc antynarkotykowy program dbania rządu dotyczące całego szeregu katastrof lotnii nawołując do państwa prawa? Arogancja tych kryminali- czych. To odkrycie spowodowało, że stałem się swego stów jest wręcz niewiarygodna]. North dodał jeszcze: rodzaju aktywistą przeciwstawiającym się korupcji rządu. Podążając przez szereg lat zdecydowanie tym tropem, «Jeśli, oczywiście, uda się nam utrzymać tych arkansaskich kmiotków w ryzach» – mając na myśli Barry’ego Seala gromadziłem coraz więcej informacji pochodzących od innych rządowych agentów i zacząłem zdawać sobie sprai gubernatora Clintona. Przysłuchując się tym rozmowom, Tatum przypomniał wę z innych form korupcji panoszącej się w rządzie. sobie uwagę, jaką usłyszał od oficerów, kiedy zaczął Wszystko to odbywało się za przyzwoleniem Departamennarzekać na przewożenie narkotyków: «Nie mów o tym tu Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych, który krył te nikomu. Wśród twoich dowódców nie ma nikogo, kto niegodziwości, z czym spotykam się od trzydziestu lat. Jeśli Departament Sprawiedliwości blokuje wymierzanie byłby wystarczająco ważny»”. To nie żarty. Słysząc uwagi Olivera Northa na temat sprawiedliwości, niewiele da się zrobić. Udało mi się związku George’a Busha i Billa Clintona z handlem odkryć pewien szczególny paragraf – przypuszczalnie jesnarkotykami, Tatum stwierdził, że lepiej posłuchać tej tem jednym, który go kiedykolwiek zastosował – mający jednoznaczną wymowę. rady. Chodzi tu o Paragraf 18 punkt 4, który stwierdza: «Ktokolwiek wie o przestępstwie federalnym i natychSTICH PRZECIWKO SYSTEMOWI Były rządowy oficer śledczy Rodney Stich jest jednym miast nie doniesie o nim federalnemu sędziemu lub ze współczesnych nieznanych bohaterów. Jego osobiste innemu przedstawicielowi władz federalnych, staje się poświęcenie w ujawnianiu przestępstw rządu i ich tuszo- winny zatajenia przestępstwa». Pomyślałem więc, że wania sprawiło, że zaczęto go nękać, uwięziono i do- to doskonała okazja do przełamania obstrukcji egprowadzono do bankructwa. Jego historia do złudzenia zekwowania prawa ze strony Departamentu Sprawieprzypomina oskarżenia kierowane pod adresem dysyden- dliwości. Wniosłem oskarżenie, żądając od sędziego MAJ-CZERWIEC 2000 NEXUS • 15

Wiele działań o charakterze kryminalnym, takich jak przyjęcia moich dowodów oraz dowodów innych agentów, których poznałem. Chociaż sędziowie są z mocy prawa do narkotyzowanie Ameryki przez CIA, jest trudne do wyobrażenia dla większości Amerykanów, którzy są odizolowatego zobowiązani, odmówili”. ni od prawdy przez obłudny Kongres i większość mediów. Co było potem? „Czasami zamykali sprawę bez jakichkolwiek przesłu- Dla tych z nas, którzy znają tę działalność, mając kontakt chań, nie pozwalając mi nawet wyłuszczyć, o co chodzi. z nią od środka, włącznie z tymi, którzy w niej de facto Kilka razy wydawali mi zakaz dostępu do sądów federal- uczestniczyli, pytanie, czy CIA angażuje się w handel nych. Jest to, oczywiście, niezgodne z prawem i konstytu- narkotykami, brzmi tak samo jak pytanie pilota, czy samolot lata. Oczywiście, że tak, samoloty latają, a CIA od cją. To również obstrukcja prawa Wraz ze wzrostem mojej wiedzy o kryminalnych działa- pięćdziesięciu lat zajmuje się szmuglem narkotyków do niach rządu – kiedy rozpocząłem zbieranie poważnych Stanów Zjednoczonych”. Jednym z najbardziej „wybuchowych” rozdziałów ksiądowodów na temat handlu narkotykami przez CIA – znowu zacząłem zgłaszać doniesienia, nawet mimo zakazu żki jest rozdział „Handel narkotykami prowadzony przez dostępu do sądów federalnych ze strony sędziów federal- CIA i DEA”. Zawiera on wypowiedzi byłych agentów CIA nych, który wydali oni wbrew prawu. Wtedy oskarżyli i DEA, którzy uczestniczyli w tym procederze. „Spędziłem setki godzin przy słuchawce telefonu promnie o obrazę sądu za próbę zgłoszenia działalności o charakterze przestępczym, którą zgodnie z prawem wadząc trójstronne rozmowy z personelem CIA i DEA, ich żonami, pewnym agentem Mossadu4 i Rossem Peromam obowiązek zgłosić”. Ponieważ adwokaci często go zdradzali, zaczął sam tem” – pisze Stich. – „Często rozmowy miały charakter reprezentować siebie i nauczył się nawigować po mętnych opisów przeżyć jakiegoś pilota, który zwierzył się z nich wodach korupcji amerykańskiego systemu sądownictwa. innemu pilotowi, przy czym każdy z nich wiedział, że Wielokrotnie wpadał na mielizny i ostatecznie utknął jako jakiekolwiek zmyślenie zostanie natychmiast rozpoznane więzień. przez drugiego. Byłem niczym wtyczka w tajnych działa„Adwokaci mówią mi od lat, że jeśli zgodzą się mnie niach CIA. Pozyskiwane w ten sposób informacje stanowireprezentować, to będzie to koły cenne uzupełnienie tego, czego niec ich kariery, bowiem rząd ma dowiedziałem się jako oficer śledWiele działań o charakterze taką władzę, że może z łatwością czy Federalnego Urzędu Lotnictkryminalnym, takich jak wpłynąć na karierę każdego z nich. wa oraz ofiara szykan ze strony narkotyzowanie Ameryki przez Początkowo zostałem skazany na Departamentu Sprawiedliwości”. sześć miesięcy więzienia za obrazę Na przykład wzajemnie potwieCIA, jest trudne do wyobrażenia sądu. Ja, który próbowałem dordzające się zeznania byłych pradla większości Amerykanów, nieść o przestępstwie, w którego cowników CIA, Gunthera Russbaktórzy są odizolowani od zatuszowanie zamieszani są Depachera i Trentona Parkera, wskazuprawdy przez obłudny Kongres rtament Sprawiedliwości i sędzioją jednoznacznie, że kolumbijskie wie federalni. Tak się składa, że kartele narkotykowe zostały zori większość mediów. sędziowie federalni musieli być ganizowane przez CIA. naciskani przez Departament „Parker opowiedział, w jaki Sprawiedliwości, ponieważ to właśnie ten departament sposób CIA organizowało spotkania, na których różni wnosił oskarżenie”. kolumbijscy hurtownicy narkotyków zorganizowali się Czy to możliwe, że pracowali oni ręka w rękę w celu w kartel narkotykowy…” – pisze Stich. – „Oświadczył, że zatuszowania tej przestępczej działalności? na pierwszym spotkaniu było obecnych około 20 kolumbij„Tak, i warto zauważyć, że w początkowym stadium, skich dealerów i że w drugim i ostatecznym zebraniu, w jednej z moich pierwszych książek, w drugim wydaniu które odbyło się w Hotel Internationale w Medellín, Unfriendly Skies (Nieprzyjazne niebo), wymieniam federal- wzięło udział około 200 dealerów… Cartel Medellín został nych sędziów i personel Departamentu Sprawiedliwości jako założony w grudniu 1981 roku i każdy z członków założywinnych blokowania raportów, które składałem jako dowód cieli wpłacił wpisowe w wysokości 35 000 dolarów, które przestępczej działalności związanej z całą serią katastrof przeznaczono na utworzenie sił ochrony przeznaczonych lotniczych. Kiedy później poszedłem do federalnego sądu do osłony operacji narkotykowych kartelu”. z całym szeregiem innych oskarżeń, te same indywidua Co więcej, Stich podaje, że agent CIA Gunther Rusoskarżyły mnie o obrazę sądu za to, że starałem się obnażyć sbacher „potwierdził odbycie się wymienionych przez Parkryminalną działalność, w którą były właśnie zamieszane”. kera zebrań i dodał, że we wrześniu 1981 roku miało Tak więc hasło „Sprawiedliwość dla wszystkich” zawar- miejsce jeszcze spotkanie wstępne w Buenaventura w Kote w Amerykańskiej Deklaracji Lojalności, okazuje się być lumbii, na którym ustalono tryb przyszłych spotkań. Rusniesmacznym żartem. sbacher, który był na nim obecny, powiedział, że jego inicjatorem było CIA i że miało ono na celu umożliwienie DOWODY PROWADZENIA HANDLU NARKOTYKAMI szmuglu narkotyków do USA. Jednocześnie dawało CIA PRZEZ CIA I DEA3 możliwość układu z całą grupą, a nie z poszczególnymi dealerami z osobna”. We wstępie do Defrauding America Stich pisze: Co to oznacza? Otóż to, że głośna tak zwana „wojna „Niniejsza książka ujawnia przestępczą i wywrotową działalność wysoko postawionych osobistości z trzech wy- z narkotykami” stała się po prostu operacją, której celem działów rządu federalnego. Podaje ona przyczyny, z powo- było wyeliminowanie konkurencji w usankcjonowanym du których społeczeństwo nie jest informowane o prze- przez państwo handlu narkotykami. „Przeciętny Amerykanin nie jest świadom wagi krymistępczych aktach skierowanych przeciwko Stanom Zjednoczonym i ich obywatelom popełnianym przez ludzi, nalnej działalności CIA, a to dzięki tuszowaniu jej i dezktórzy zostali obdarzeni zaufaniem i którym polecono informacji szerzonej przez podległe establishmentowi media” – pisze Stich. – „Od lat szerzy się zdeprawowany zapobieganie tego rodzaju aktom. 16 • NEXUS MAJ-CZERWIEC 2000

Abbott opisał swoje częste kontakty z szefem Środkosposób myślenia. Zainicjowanie wojen w Wietnamie i zbrodniczych działań zarówno w Wietnamie, jak i Ame- woamerykańskiego Biura DEA, Sante Bario, oraz sposób, w jaki DEA uciszyła go, aby utrzymać w tajemnicy przed ryce Środkowej to już rutynowe działania…” Chociaż CIA nie ma prawa zgodnie ze statutem działa- opinią publiczną operacje szmuglu narkotyków prowadzonia wewnątrz Stanów Zjednoczonych, nic sobie z tego nie ne przez CIA i DEA… Prawnicy DEA i Departamentu robi. Zaangażowała się i nadal angażuje w różne przestęp- Sprawiedliwości oskarżyli go o złamanie federalnych przecze działania przeciwko obywatelom USA. Kryjąc się za pisów w sprawie narkotyków i doprowadzili do jego fałszywymi fasadami okrada wszystkie rodzaje instytucji uwięzienia… Kiedy doprowadzono go przed rejonowego finansowych USA, łącznie z oszczędnościami, pożyczkami, sędziego Shannona w San Antonio, usiłował wyjaśnić bankami i towarzystwami ubezpieczeniowymi. CIA jest swoje obowiązki w ramach DEA oraz opisać szmugiel głównym uczestnikiem grabieży zasobów wymienionych narkotyków prowadzony przez DEA i CIA, lecz prawnicy w Rozdziale 11, czyniąc z ich statutowej ochrony pułapkę Departamentu Sprawiedliwości i sędzia wyłączyli go z postępowania. Po powrocie do celi strażnik podał mu kanapna nieostrożnych Amerykanów. Według informatorów Sticha, byłych demaskatorów kę posmarowaną masłem orzechowym doprawionym stryDEA, ta amerykańska agencja stworzona do kontroli chniną, co wywołało konwulsje i jego śmierć. Jako oficjalnapływu narkotyków do Stanów Zjednoczonych, jest tak ną przyczynę śmierci w opisie sekcji zwłok podano asfikskorumpowana, że de facto sama stała się kartelem nar- sję”. kotykowym. Oto przykład jej przestępczej działalności, która nigdy nie stała się przedmiotem dochodzeń prowa- BEZKARNI PRZESTĘPCY NA WYSOKICH STANOWISKACH dzonych przez Departament Sprawiedliwości. Stich wymienia w swojej książce cały szereg znanych „4 kwietnia 1993 roku otrzymałem pierwszy z całej serii telefonów od byłego pilota DEA, Basila Abbotta, który od nazwisk: urzędników państwowych i znanych polityków, roku 1973 przewoził drogą lotniczą ze Środkowej i Połu- winnych popełnienia poważnych przestępstw. Są wśród dniowej Ameryki dla DEA jej samolotami narkotyki” nich oczywiście takie osobistości ze świata polityki, jak Bill Clinton, George Bush, William – pisze Stich. – „Abbott był w więBarr i Oliver North. zieniu pod zarzutem złamania zaWedług informatorów Sticha, W tym miejscu nasuwa się pysad przewidzianych dla zwolniobyłych demaskatorów DEA, ta tanie, czy Stich był kiedykolwiek nych warunkowo, co rzekomo naamerykańska agencja stworzona oskarżony lub czy grożono mu stąpiło w czasie podróży z Austin z powodu zniesławiających treści w Teksasie do Missouri. Złamanie do kontroli napływu narkotyków zawartych w jego książce lub że tych zasad polegało na nieudanej do Stanów Zjednoczonych, jest jakiś fakt w niej podany nie jest próbie przekonania agentów tak skorumpowana, że de prawdą. DEA, że nie uczynił nic, co można facto sama stała się kartelem „Nie, coś takiego nigdy nie by potraktować jako pogwałcenie miało miejsca” – oznajmił Stich. tych zasad. Faktycznym powodem narkotykowym. – „Jednak kilka miesięcy temu stajego aresztowania były jego starało się coś ciekawego. W Mena nia zainteresowania środków masowego przekazu swoimi oskarżeniami, że DEA rutynowo w Arkansas pracował agent DEA, Michael Hurley”. Nawiasem mówiąc w Mena mieści się niewielkie rolszmugluje narkotyki do Stanów Zjednoczonych… Abbott wymienił innych pilotów DEA, którzy pracując na zlecenie nicze lotnisko, które pod koniec lat osiemdziesiątych DEA pilotowali wyładowane narkotykami samoloty pełniło rolę punktu przerzutowego narkotyków do Stanów z Ameryki Środkowej do Stanów Zjednoczonych. Byli to Zjednoczonych. „Jego nazwisko po raz pierwszy pojawiło się w związku Floyd Carlton, Cesar Rodriguez, Daniel Miranda, George ze sprawą «Inslaw» – pisze dalej Stich. – „Michael RicoPhillips i wielu innych…” Podana przez Abbotta intensywność lotów z narkoty- nosciuto był zamieszany w zmianę oprogramowania Inkami była ogromna. „Na niektórych pasach w Belize slaw, które ludzie z Departamentu Sprawiedliwości ukrai Nikaragui ruch był jak na Grand Central Station” dli tej firmie. Kiedy Kongres zażądał w końcu, by Riconosciuto potwierdził wszystko, wezwano go do Departamentu – powiedział. „Loty te były zyskowne dla każdego, nie wyłączając Sprawiedliwości i oświadczono: «Jeśli to potwierdzisz, to pilotów” – podaje dalej Stich. Poza rządową pensją pi- cię dopadniemy»”. Riconosciuto nie przestraszył się tej loci DEA otrzymywali dodatkowe pieniądze lub mieli groźby i złożył zeznanie. Tydzień później Michael Hurley, korzyści uboczne. „Abbott otrzymał 60 000 dolarów i 50 który był agentem DEA w Nikozji, został przeniesiony do funtów (22,7 kg) «trawki» za jeden tydzień latania do stanu Washington, gdzie zamieszano go i oskarżono o poIndian Miskito… Opowiedział mi o locie do Panamy wiązania z handlem narkotykami, co było moim zdaniem z agentem DEA, George’em Phillipsem [Phillips był fałszywym oskarżeniem”. Zatem Hurley był tym, który pierwszy ustawił Riconoskontraktowym agentem CIA oddelegowanym do DEA]. W czasie postoju w Belize w celu uzupełnienia paliwa ciuto? „Hurley był głównym agentem DEA w Mena i dobrze Phillips otworzył aluminiową walizkę, w której znajdowała się sterta taśm i dyskietek oznakowanych «Inslaw». wiedział o szmuglu narkotyków na początku lat osiemPhillips wyjawił Abbottowi, że te taśmy zawierają księ- dziesiątych”. Tak oto dotarliśmy do miejsca, gdzie krzyżują się gowość fikcyjnej spółki używanej przez dealerów narkotyków. To oprogramowanie, noszące nazwę «Promis» różne przestępcze operacje i ich tuszowanie, które niezostało kiedyś ukradzione z firmy «Inslaw» przez pra- żyjący już dziennikarz Danny Casolaro nazwał ogólnie cowników Departamentu Sprawiedliwości, którzy póź- „Ośmiornicą” („Octopus”). Ośmiornica to według Caniej sprzedali je obcym rządom i kartelom narkotyko- solaro ogólnoświatowy spisek oszustów tworzących luźno powiązaną sieć składającą się z byłych pracowników CIA, wym… MAJ-CZERWIEC 2000 NEXUS • 17

wojskowych, postaci ze świata zorganizowanej przestęp- od pewnego czasu, przedstawiając mu przestępczą dziaczości oraz byłych urzędników państwowych, którzy łalność, którą odkryłem w Federalnym Urzędzie Lotwspółpracowali ze sobą w ramach różnych przedsięwzięć, nictwa, jak również w czasie pracy jako niezależny oskatakich ja produkcja broni, pranie brudnych pieniędzy, rżyciel. Potrafiłem udokumentować inne rodzaje działalności oszustwa na dostawach i wymuszenia. „Tymczasem” – dodaje Stich – „Lester Coleman, autor przestępczej, nie tylko dotyczącej serii katastrof związaThe Trail of Octopus (Szlak Ośmiornicy) pracował w Bej- nych z FAA [Federal Aviation Administration – Federalrucie i Nikozji jako agent Wywiadowczej Agencji Obrony5. ny Urząd Lotnictwa]. Byłem rozwścieczony tym, co się Pracując pod przykrywką w Christian Broadcast Network działo, i ciągłymi katastrofami. Co pół roku miała miejsce (Chrześcijańska Sieć Nadawcza) miał za zadanie szpiego- okropna katastrofa. Wymusiłem w końcu czteromiesięczne przesłuchania personelu FAA, w których występowawanie DEA”. łem jako niezależny oskarżyciel. W tym czasie prowadziDlaczego DIA nie dowierzała DEA? „Moim zdaniem DIA czuła, że DEA zaangażowała się łem przesłuchania i przedstawiłem zeznania oraz solidne po uszy w handel narkotykami” – wyjaśnia Stich. – „Chcie- dowody w liczącym 4 000 stron sprawozdaniu. W czasie li wiedzieć, co się dzieje. Coleman był ich pracownikiem przesłuchań złapałem zarząd FAA na krzywoprzysięstwie, operacyjnym w Nikozji. DIA używało Christian Broadcast usiłowaniu krzywoprzysięstwa i oszustwie, które byłem Network (będącej własnością Pata Robertsona) jako przy- w stanie dowieść. Ludzie nie zdają sobie sprawy ze znaczenia tego, co krywki do swojej działalności. Podczas pracy w Nikozji Coleman odkrył, że Michael Hurley i DEA działają opisuję w Unfriendly Skies. Nigdy wcześniej nie zdarzyło w «rurociągu narkotykowym», który utworzyły wspólnie się w FAA i chyba już się nie powtórzy, aby jeden z jego CIA, DEA oraz syryjscy i libańscy handlarze narkotyków. kluczowych oficerów śledczych wymusił przesłuchania saJako kanału przerzutowego narkotyków używają samolo- mego FAA, które przeobraziło się w przesłuchanie oskartów linii lotniczych Pan-Am. To właśnie ten «rurociąg» żające. Przedstawiam świadków, dostarczam dokumenty – sposób jego działania – umożliwił terrorystom pod- i jednocześnie w czasie przesłuchań dzieją się bardzo dziwne rzeczy. Dochodzi do jeszłożenie bomby na pokładzie lotu cze dwóch katastrof, w czasie któ103 samolotu Pan-Amu. Właśnie Ludzie zatrudnieni na rych w jednej z nich ginie ponad tu wkracza Michael Hurley. Colestanowiskach państwowych stu ludzi. Ich przyczynami były odman twierdzi, że DEA i Hurley zabiegają o przychylność kryte przeze mnie nieprawidłowowiedzieli o «rurociągu» i działali ści i nastąpiły one w obszarze obw nim”. przemysłu i robią wszystko, jętym moim zakresem obowiąz„Michael Hurley wysłał do aby zebrać jak najwięcej ków. Wynikały z tej samej przymnie cztery miesiące temu fax” dodatnich punktów, tak aby czyny, którą wywlokłem na światło – dodaje Stich – „w którym oświadzienne, a której istnieniu zaprzedczył, że słyszał, iż rozpowszechpo opuszczeniu stanowisk czało kierownictwo FAA. Nadało niam o nim różne fakty w Interrządowych dostać jak najlepiej to całej sprawie diabelski wymiar”. necie. Zagroził, że jeśli okaże się płatną pracę w przemyśle. Jakie są zatem przyczyny koruto nieprawdą, to mnie zaskarży. pcji? Czyżby linie lotnicze dawały Odpowiedziałem mu również fałapówki kierownictwu FAA? Jaka xem, w którym napisałem: «Prawdę mówiąc, nic nie zamieszczałem w Internecie na pański była motywacja tych nie kończących się przestępstw, tutemat. Ale skoro już się skontaktowaliśmy, chciałbym, aby szowań i pogwałceń prawa dotyczących bezpieczeństwa odpowiedział pan, czy pracował pan w DEA w Arkansas lotów? „Jest wiele przyczyn” – wyjaśnia Stich – „a jedną z nich na początku lat osiemdziesiątych». Nigdy nie odpowiedział. Zwróciłem się więc do Colemana, który potwierdził, jest syndrom obrotowych drzwi, który występuje w wielu rządowych agencjach. Ludzie zatrudnieni na stanowiskach że to prawda”. państwowych zabiegają o przychylność przemysłu i robią Jeszcze jeden bezkarny kryminalista? „Jeśli chodzi o bezkarnych kryminalistów” – stwierdza wszystko, aby zebrać jak najwięcej dodatnich punktów, tak Stich – „zalicza się do nich znaczna część pracowników aby po opuszczeniu stanowisk rządowych dostać jak najlepiej płatną pracę w przemyśle. Departamentu Sprawiedliwości, ale kto ich oskarży?” Jest jeszcze, oczywiście, nacisk wywierany na FAA przez członków Kongresu, którzy otrzymują niezłe datki INSTYTUCJONALNA KORUPCJA Co Stich uważa za instytucjonalną korupcję, która trwa od przemysłu. I kiedy te naciski są wywierane na górę FAA, to oczywiście schodzą stopniowo w dół. Dla wszystjuż od co najmniej trzydziestu lat? „Jeśli chodzi o korupcję panoszącą się w Departa- kich pracowników FAA, którzy biorą w tym udział, są mencie Sprawiedliwości, to jestem w stanie udokumen- przewidziane pewne nagrody. Tak więc ten, kto próbuje tować ostatnie trzydzieści lat jej trwania, od momentu wykonywać swoją pracę uczciwie i upiera się przy takim kiedy zostałem federalnym oficerem śledczym” – odpo- sposobie jej wykonywania, naraża się na odwet, zaś ci, wiada Stich. – „Pracowałem wówczas, w latach sześć- którzy biorą udział w tej grze, otrzymują nagrody. Mamy więc w FAA ludzi niekompetentnych. Dostają dziesiątych, w Federalnym Urzędzie Lotnictwa i nawet oskarżyłem na piśmie J. Edgara Hoovera6 o tuszowanie się do władz i nie chcą się narażać przemysłowi. Po przestępstw i obstrukcję prawa. Jak wiadomo, pracownik pierwsze, nie są na tyle kompetentni, aby móc ich przyłafederalny nie może czegoś takiego puścić płazem. Jest pać. Zadaniem inspektora jest ujawnianie bezprawnych też pewny federalny przepis, który oskarżenie urzędnika lub niebezpiecznych praktyk. Ludzie u władzy nie chcą państwowego bez wystarczających dowodów czyni bar- o tym słyszeć. Raporty idą do kosza. Jeśli inspektor upiera dzo poważnym przestępstwem. Teraz mam mnóstwo do- się, jest wiele sposobów, aby się na nim zemścić, jeśli nie wodów. Wtedy był rok 1965. Miałem z nim kontakty zrozumie, o co tu chodzi. 18 • NEXUS MAJ-CZERWIEC 2000

FAA utworzono w roku 1958 przekształcając Civil Aeronautics Association (Stowarzyszenie Lotnictwa Cywilnego), po tym jak samolot United Airlines7 staranował samolot TWA8 nad Wielkim Kanionem. Wypadek ten narobił takiego szumu, że Kongres uchwalił w roku 1958 Federal Aviation Act (Federalne Prawo Lotnicze). W ślad za tym utworzono FAA. Zadaniem FAA jest pilnowanie bezpieczeństwa oraz wydawanie zasad i regulaminów, a także zatrudnianie inspektorów, którzy są odpowiedzialni za pilnowanie przestrzegania przepisów ujętych w wyżej wymienionych prawach i regulaminach. Niestety, system ten zrodził wiele problemów”. To nie żarty, ale największym problemem jest to, kto ma sprawdzać sprawdzających. Jak zrobić, aby rządowe agencje służyły obywatelom a nie partykularnym interesom i przemysłowi? Analogicznym przykładem tego rodzaju problemów występujących w Stanach Zjednoczonych jest FDA9 (Food and Drug Administration – Urząd ds. Żywności i Leków), który powinien stać na straży interesu obywateli mając na względzie ich zdrowie i kontrolować przemysł farmaceutyczny. W rezultacie urząd ten jest wplątany w takie same afery łapówkarskie, korupcję i politykę „obrotowych drzwi”, które mają miejsce na styku przedstawicieli agencji i przemysłu. Innym przykładem podobnych nadużyć może być SEC10 (Securities Exchange Commission). Co można zrobić, aby przerwać łańcuch tej korupcji? „Po pierwsze, należy oczyścić Departament Sprawiedliwości i stworzyć formy ochrony dla inspektorów i agentów rządowych, na wypadek gdyby ktoś chciał się na nich mścić” – stwierdza Stich. – „Wszystko jest w porządku, jeśli się donosi o nieprawidłowościach w przemyśle, i jeśli przemysł nie jest chroniony przez wysoko postawione osobistości z kręgów rządowych. Pozwolę sobie zauważyć, że z biegiem lat staję się coraz bardziej popularny i przychodzi do mnie coraz więcej agentów rządowych. Znam co najmniej kilkunastu z nich, którzy składali poważne raporty na temat korupcji w kołach rządowych i ucierpieli z powodu szykan”. CIEMNA NOC DUCHA Defrauding America jest podstawową lekturą dla każdego, komu wolność leży na sercu. Jest to książka, która podnosi na duchu i jednocześnie zniechęca. Dzieje się tak za sprawą dowodów sponsorowanego i realizowanego przez rząd terroryzmu skierowanego przeciwko obywatelom Stanów Zjednoczonych. Kiedy Rodney Stich znalazł się w więzieniu z powodu swojej demaskatorskiej działalności, jego własny koszmar narastał coraz bardziej. „Wiele razy mówiłem do siebie: «Boże, jak to mogło mi się przydarzyć? To nie może być prawda!». Nie mogłem uwierzyć, że to, co zaczęło się wraz z odkryciem śmiertelnych zagrożeń w lotnictwie i gwałcenia prawa lotniczego przez United Airlines, mogło mieć tak niszczące konsekwencje w stosunku do mojej osoby… Jakim sposobem mogłem znaleźć się w więzieniu za odmowę udziału w zbrodni polegającej na ukrywaniu przestępstwa? Gdzie były media mieniące się obrońcami społeczeństwa przed tyranią rządu?… Wszystko to było wielce niezrozumiałe. Powodziło mi się nieźle. Prowadziłem przyzwoite życie. Byłem znany w całych Stanach Zjednoczonych jako działacz na rzecz bezpieczeństwa lotów i oto nagle znalazłem się w więzieniu odarty z kapitału, na który pracowałem przez ostatnie 20 lat, i wszystko to z powodu mojego poczucia odpowiedzialności… MAJ-CZERWIEC 2000

Były momenty, że nie chciało mi się już żyć. Dawało o sobie znać napięcie wynikające z tego wszystkiego. Będąc wtrąconym do więzienia miałem przed sobą ponurą perspektywę. Złożyło się na to sześć lat procesów sądowych, utrata domu, interesu, kapitału, upokorzenie, utrata prywatności i beznadzieja. Czy to nie za dużo jak na jedną osobę? Nieraz zastanawiałem się, czy nie dać sobie z tym wszystkim spokoju. Przez drugą wojnę światową przeszedłem jako pilot marynarki wojennej na Pacyfiku. Latałem przez prawie 50 lat, doświadczyłem wszelkiego rodzaju lotniczych awarii. Byłem pojmany w trakcie irańskiej rewolucji. Wszystkie te stresujące wydarzenia wzięte razem nie równały się lękowi, jaki przeżywałem teraz… Przyglądałem się plastykowym workom używanym do pakowania bielizny przeznaczonej do prania i pomyślałem, jak wszystko stałoby się nagle ciche i spokojne, gdybym tak jeden z nich wcisnął sobie na głowę. Cały ten ból skończyłby się naprawdę. Zasadniczym powodem, który powstrzymywał mnie od uczynienia tego ostatecznego kroku, była nadzieja, że kiedyś uda mi się obnażyć korupcję w rządzie i w jakiś sposób umotywować obywateli Stanów Zjednoczonych do wyegzekwowania tego, co się im należy od naszego rządu. Ależ byłem marzycielem”. Nie tylko marzycielem, ale również odważną osobą, która przedkłada swoje poczucie sprawiedliwości ponad wszystko. s dokończenie w następnym numerze O autorze:
Uri Dowbenko jest pisarzem i dziennikarzem publikującym artykuły w wielu pismach. Jego kolumna zatytułowana „alt.media” stanowi interesującą krytykę współczesnego kina, książek i pop-kultury z punktu widzenia socjologicznego i politycznego. Próbki jego tekstów można uzyskać pod adresem: alt.media, PO Box 43, Pray, Montana, 59065; strona internetowa: ‹u.dowbenko@http://www.mailcity.com›.

Przełożył Jerzy Florczykowski Przypisy:
1. Dixie to region południowych i wschodnich Stanów Zjednoczonych, zazwyczaj chodzi o stany, które przyłączyły się do Konfederacji w czasie wojny domowej. Termin ten został spopularyzowany w piosence „Dixie’s Land” napisanej przez Daniela D. Emmetta w roku 1859. W tym wypadku chodzi o mafię operująca na tym obszarze. – Przyp. tłum. 2. Yankee Mob to grupy zorganizowanej przestępczości – przestępczy syndykat. – Przyp. tłum. 3. Skrót od Drug Enforcement Administration (Urząd do Walki z Narkotykami) – amerykański urząd federalny zajmujący się między innymi kontrolą stosowania wszelkich substancji posiadających potencjalną zdolność uzależniania. – Przyp. tłum. 4. Nazwa izraelskiego wywiadu. – Przyp. tłum. 5. Defense Intelligence Agency; w skrócie DIA – najnowszy członek rodziny amerykańskiej społeczności służb specjalnych. Założona w roku 1961 przez sekretarza obrony. – Przyp. tłum. 6. J(ohn) Edgar Hoover (1895–1972) – dyrektor FBI (1924-1972). Upamiętnił się walką z gangsterami w okresie prohibicji (1919-1933) oraz energiczną kampanią antykomunistyczną po drugiej wojnie światowej. – Przyp. tłum. 7. Amerykańskie międzynarodowe linie lotnicze obsługujące Północną Amerykę, Azję, Amerykę Łacińską, Karaiby i Europę. – Przyp. tłum. 8. Skrót od Trans World Airlines, Inc. – amerykańskie linie lotnicze realizujące dużą ilość lotów wewnątrz Stanów Zjednoczonych oraz do Europy, na Karaiby i Środkowy Wschód. Do roku 1950 linie nosiły nazwę Transcontinental & Western Air, Inc. – Przyp. tłum. 9. Agencja rządu Stanów Zjednoczonych upoważniona przez Kongres do inspekcji, testowania, zatwierdzania i ustanawiania standardów bezpieczeństwa żywności, dodatków do żywności, leków, chemikaliów, kosmetyków, jak również urządzeń gospodarstwa domowego i przyrządów lekarskich. 10. Organizacja odpowiedzialna za oświadczenia finansowe (księgowość) większości dużych i średnich przedsiębiorstw. Ma dużą władzę w zakresie określania sposobu prowadzenia księgowości w USA.

NEXUS • 19

Odkrycie przez francuskiego biologa Gastona Naessensa wewnątrzkomórkowych form biologicznych nazwanych przezeń somatydami otwiera przed medycyną nowe możliwości skutecznego leczenia raka i innych degeneracyjnych chorób.

Dr Ralph W. Moss
1994 Artykuł pochodzi z The Cancer Chronicles nr 24-25, grudzień 1994
E-mail: mail@ralphmoss.com Strona internetowa: www.ralphmoss.com

amieszkały w Quebecu Gaston Naessens dokonał zdaniem wielu osób fundamentalnych odkryć dotyczących raka, AIDS i samej natury życia. Używając wynalezionego przez siebie mikroskopu, Somatoskopu, ten urodzony we Francji Kanadyjczyk odkrył prymitywną jednostkę biologiczną, którą nazwał somatydem. Naessens twierdzi, że somatyd znajduje się we wszystkich płynach biologicznych, jakie badał, z sokiem roślin i krwią ludzką włącznie. W ciągu ostatnich 45 lat opracował także wiele obiecujących nowych leków, włącznie z GN24, Anablastem i 714X – stabilizatorem układu immunologicznego. Podczas gdy 714X jest obecnie dostępny dla chorych na raka i AIDS w Kanadzie, jego sytuacja prawna w USA jest wciąż niejasna z powodu ograniczeń Urzędu ds. Żywności i Leków (FDA). Naessens jest najbardziej znany z powodu 714X, który według niektórych ludzi pomógł im ustabilizować, a nawet wyleczyć raka lub AIDS. Dla Naessensa i jego zwolenników jest to paradoksalne, gdyż 714X jest tylko produktem ubocznym jego bardziej fundamentalnych prac w dziedzinie biologii. Jest to po prostu próba pomocy ludziom znajdującym się w potrzebie, zgodnie z jego teorią. Odbyliśmy trzy osobne wizyty w laboratorium Naessens’s Rock Forest. Odwiedziliśmy też klinikę Santé Levesque położoną na zachód od Montrealu, gdzie chorzy uczeni są prawidłowego przyjmowania tego preparatu. To specjalne wydanie The Cancer Chronicles (Kroniki raka) jest rezultatem intensywnego, trwającego trzy miesiące dochodzenia. Skoncentrujemy się tu raczej na podstawowych ideach niż przypadkach chorób, w leczeniu których odniesiono sukces stosując 714X – opisy niektórych z nich można znaleźć w książce Christophera Birda Persecution and Trial of Gaston Naessens (Prześladowanie i proces Gastona Naessensa) (H.J. Kramer, Tiburon, CA, USA, 1991). Idee Naessensa są tak dalekosiężne, że naiwnością byłoby spodziewać się, że zostaną od razu zaakceptowane przez naukowy establishment. Co więcej, opozycja wobec niego i innych wyrażających podobne poglądy przekroczyła wszelkie granice zdrowego rozsądku. Od wczesnych lat sześćdziesiątych Naessens był z furią ścigany przez medyczne autorytety. W roku 1964 został wydalony ze swojego ojczystego kraju, Francji, po ogólnonarodowej wrzawie wokół jego innego leku, GN24. Po opublikowaniu efektów jego dobroczynnego działania dziesiątki tysięcy ludzi próbowało polecieć na Korsykę, gdzie Naessens szukał w owym czasie schronienia. Tę sprawę do dziś się pamięta we Francji jako Aferę Naessensa. Szukając spokojnego miejsca do pracy Naessens osiedlił się w Montrealu w Kanadzie. Ze swoją żoną i współpracowniczką Françoise (która zmarła w październiku 1991) przeniósł się ostatecznie w zacisze domu jej rodziny w Rock Forest, przedmieściu prowincjonalnego miasta Sherbrooke. Będąc wykwalifikowanym technikiem laboratoryjnym, Françoise pomagała Naessensowi w rozwijaniu wielu jego innowacyjnych idei. Początkowo Naessens pracował w spokoju przy wsparciu Fundacji MacDonald-Stewarta z Montrealu, znanej powszechnie z popierania innowacyjnych badań w dziedzinie raka. Jego prace były badane również przez Uniwersytet w Sherbrooke, dopóki jego administratorzy nie zorientowali się, że to on jest Naessensem z Afery Naessensa. I nie trzeba było długo czekać, aby ten naukowy rewolucjonista przyciągnął uwagę i wrogość Quebeckiego Towarzystwa Medycznego (Quebec Medical Corporation) oraz jego stanowczego poprzedniego dyrektora (1964-1994), dra Augustina Roya. W maju 1989 roku Naessens został nagle aresztowany i wrzucony do obleśnej celi więziennej. Zarzucono mu zabójstwo przez zaniedbanie oraz 64 zarzuty praktykowania medycyny bez zezwolenia (w Quebecu może się to MAJ-CZERWIEC 2000

Z

20 • NEXUS

odnosić nie tylko do leczenia, ale również do postawienia – mówi artykuł NCHF z roku 1993. Jego autor twierdzi, że diagnozy). Główny zarzut był skutkiem śmierci kobiety, Naessens „propaguje” fałszywe formuły, które czynią go która odmówiła chemioterapii w leczeniu jej rozsianego „jednym z ludowych bohaterów paranoicznego odłamu”. W czasie naszych rozmów Naessens i pani Levesqueraka piersi na korzyść zastosowania 714X. Wszystkie te oskarżenia razem wzięte groziły praktycznie dożywotnim Naessens wywarli na nas wbrew tej opinii bardzo korzystne wrażenie. Naessens jest spokojnym i pełnym godności więzieniem. To aresztowanie zelektryzowało opinię publiczną, głó- mężczyzną i, jak powiedział Chris Bird, ma niemal arystownie Quebecu. Grupa jego zwolenników zorganizowała kratyczny wygląd. Jak na siedemdziesięciolatka (obecnie masową demonstrację w samym Sherbrooke, poza tym siedemdziesięciokilkulatka) jest niezwykle młodzieńczy z zagranicy oraz ze strony znanych osobistości napłynęło i pełen optymizmu. Naessens i Levesque mieszkają w skromnym, lecz pod jego adresem bezprzykładne poparcie. W końcu atrakcyjnym domu stojącym na skarpie spokojnej rzeki uwolniono go ze wszystkich zarzutów. Ten niewiarygodny obrót sprawy szczegółowo opisał Magog. Na podwórku z tyłu domu bawią się kaczki, zaś w swojej książce Christopher Bird. Po tej rozprawie na u podnóża schodów stoi zacumowana łódź wiosłowa. początku lat dziewięćdziesiątych pacjenci z powodzeniem W pokoje są białe, przestronne i ascetycznie przyozdobiowywierali nacisk na Urząd ds. Zdrowia i Opieki Społecz- ne. Laboratorium Naessensa od ponad 30 lat mieści się nej (Health and Welfare Canada), aby zezwolił na roz- w niskim, ale przestronnym podpiwniczeniu. Światowej klasy badania naukowe są ostatnią rzeczą, prowadzanie 714X w ramach programu Emergency Drug Relief. Do chwili obecnej [do roku 1994 – przyp. tłum.] jakiej można by się spodziewać w takim sielankowym w Kanadzie wystawiono około 4 000 recept przez około otoczeniu. Brak widocznych oznak innych hobby lub zainteresowań – widać wyraźnie, że nauka jest jego życiową 600 pozbawionych uprzedzeń lekarzy. Nie oznaczało to jednak, że zorganizowana medycyna pasją. Widać również, że nikt nie dąży tutaj do bogactwa, zaprzestała kampanii przeciwko Gastonowi Naessensowi że pieniądze nie są motywem działania, zarówno jego, jak i jego rewolucyjnym ideom. W roku 1992 FDA wydała i jego trzech pasierbów, którzy prowadzą w sąsiedztwie ostrzeżenie importowe przeciwko 714X, zakazując spro- Ośrodek Ortobiologii Somatydowej (Centre d’Orthobiolowadzania go, zarówno w celach handlowych, jak i na gie Somatidienne de l’Estrie, Inc.; w skrócie COSE). Naessens mówi elokwentnie własny użytek. W lipcu 1994 roku i z przekonaniem, bez cienia agresześciu urzędników FDA dokonaIdee Naessensa są tak sji. Wydaje się formalny i pełen ło nalotu na spółkę w Rochester dalekosiężne, że naiwnością rezerwy, ale nie „tajemniczy”, o co w Nowym Jorku, która próbowała byłoby spodziewać się, jest często oskarżany. Są to tylko edukować społeczeństwo na temat wrażenia, ale opierają się one na 714X, jak również pomagać pacże zostaną od razu pewnej osobistej znajomości i są jentom z terenu Stanów Zjednozaakceptowane przez zgodnie potwierdzane przez inne, czonych w uzyskiwaniu tego uninaukowy establishment. znające go dużo lepiej osoby. Jego katowego preparatu. krytycy na ogół go nie znają i potęCzy Naessens jest rzeczywiście piają nie zadając sobie trudu sposzarlatanem, za jakiego uważają go jego wrogowie? Czy też jest jednym z największych jrzenia przez jego niezwykły Somatoskop. Gaston Michel Naessens urodził się 16 marca 1924 geniuszy naszego wieku? Czy 714X to bezwartościowe nostrum z przypuszczalnie szkodliwymi efektami ubocz- roku w Roubaix, ośrodku przemysłu tekstylnego na półnymi? Czy może genialnie zaprojektowany i unikatowy noc od Lille, we Francji. Jego ojciec, miejscowy bankier, preparat, który ma zdolność stabilizowania a nawet od- zmarł gdy Gaston miał zaledwie 10 lat. Już od najmłodszych lat wykazywał smykałkę do wynawracania objawów u ludzi chorych na raka, AIDS i inne lazczości. W wieku czterech lat połączył budzik ze swoim przewlekłe choroby? Gra idzie o dużą stawkę, gdyż idee i odkrycia Naessensa zestawem Meccano w celu stworzenia ruchomego urząmogą wytyczyć nowy sposób patrzenia na genezę raka, AIDS dzenia mechanicznego. Jako nastolatek zbudował funkcjonalny samolot, który jego matka spaliła, kiedy zorieni innych degeneracyjnych chorób, a także samego życia. Nawet jeśli tylko niektóre twierdzenia Naessensa są towała się, że może on latać! Podczas wojny, kiedy brakoprawdziwe, może to doprowadzić do znaczących postępów wało benzyny, jeździł na zbudowanym przez siebie motow tak różnych dziedzinach wiedzy, jak optyka, mikro- cyklu całkowicie zasilanym drewnem! Po skończeniu w roku 1938 College’u Universitaire de biologia, hematologia i onkologia. Doprawdy trudno oceMarc-en-Baroeul rozpoczął studia w dziedzinie fizyki, nić skok, jaki mógłby się dokonać w medycynie. Ortobiologia somatydowa jest nauką burzącą paradyg- chemii i biologii na Uniwersytecie w Lille. Po wybuchu maty. Jeśli Naessens ma rację, biolodzy nie będą musieli drugiej wojny światowej i zajęciu przez Niemców północy przerabiać swoich podręczników – będą musieli je po Francji wyemigrował wraz z kolegami z grupy i nauczycielami na południe Francji do Nicei, gdzie na nowo prostu wyrzucić. otworzyli swoją uczelnię. Naessens kontynuował w niej swoją edukację i 4 maja 1945 roku otrzymał dyplom nr 219 GASTON NAESSENS I SOMATYDY Jednak w literaturze konowałów zrzeszonych w Ame- w dziedzinie inżynierii i biologii sygnowany przez Union rykańskim Towarzystwie Raka (American Cancer Socie- Nationale Scientifique Française. Po wojnie z powodu ty) i Narodowej Radzie Przeciwko Oszustwom w Dziedzi- młodzieńczego niedopatrzenia zaniedbał jednak zamiany nie Zdrowia (National Council against Health Fraud; tego wojennego dyplomu na formalny dyplom ukończenia w skrócie NCHF) Naessens jest demonizowany jako nie- studiów, jakie wydawał nowy rząd de Gaulle’a. To zamieszanie spowodowane przez wojnę w sprawie douczony międzynarodowy oszust, którego cała kariera sprowadza się do nabierania społeczeństwa. „Naessens ma rejestrów i dyplomów wielokrotnie prowadziło do oskardługą historię promowania wątpliwych leków na raka” żeń Naessensa o to, że nie posiada formalnego wyMAJ-CZERWIEC 2000 NEXUS • 21

kształcenia i tym samym kompetencji do dokonywania cych w tym niezwykłym wynalazku. Jednak to, że on naukowych odkryć. Brak oficjalnie honorowanych doku- działa, nie podlega dyskusji. Wynalezienie Somatoskopu umożliwiło Naessensowi mentów wykorzystywany był często do dyskredytowania jego poglądów. Na przykład NCHF stwierdza, że „Naes- lepsze widzenia „odpadów”, jakie po raz pierwszy ujrzał sens twierdzi, iż studiował biologię na uniwersytecie w Lil- w ludzkiej krwi. Te „odpady” okazały się tańczącymi le, ale rejestry tej uczelni tego nie potwierdzają”. Jak cząsteczkami, z których część była nie większa niż „wirugdyby druga wojna światowa i okupacja nazistowska nie sy”, występującymi normalnie w ogromnej ilości w komórkach. Naessens nazwał je somatydami – ta nazwa oznacza mały na nic wpływu! W roku 1946 Naessens znalazł pracę jako technik „małe ciałka”. 1 lipca 1963 roku zarejestrował swoją teorię w laboratorium analiz krwi w położonym na zachód od somatydów we Francuskiej Akademii Nauk w Paryżu. Nie było wówczas i nie ma do dzisiaj konwencjonalLyonu Clermont-Ferrand. To właśnie tam ujrzał po raz pierwszy w ludzkiej krwi przelotnie zagadkowe cząsteczki. nego uznania a tym bardziej wyjaśnienia tego zjawiska. To Inni lekceważyli je i traktowali jako „odpady”. Naessens jeden z najbardziej niezwykłych faktów we współczesnej uważał jednak, że te „odpady” mogą mieć biologiczne nauce, że tak widoczna cecha krwi, którą każdy może zobaczyć używając kondensora Naessensa, według ortoznaczenie. Z finansową pomocą matki założył własne laboratorium. doksyjnych podręczników nie istnieje. Podstawowym problemem było to, że konwencjonalne mikroskopy świetlne nie mogły dostarczyć jasnego obrazu SOMATYDY JAKO ŻYWE JEDNOSTKI Postawienie Naessensa w roku 1989 przed sądem tych cząsteczek. Standardowe mikroskopy w ogóle ledwie je ukazywały, jako że nie przyjmowały one barwnika. Stało się zmusiło niektórych lekarzy do stawienia czoła somatydom. jasne, że potrzebny był nowy sposób spojrzenia na krew. Jednym z wyjaśnień tego zjawiska było stwierdzenie, że są Były dwie drogi zwiększenia mocy konwencjonalnego to po prostu „artefakty”. To wyjaśnienie jest nielogiczne, mikroskopu świetlnego. Pierwsza, to powiększenie aper- bowiem słowniki definiują „artefakt” jako „wytwór”, taki tury soczewek i w tym właśnie kierunku szły wszystkie jak struktura w preparacie na szkiełku mikroskopowym wielkie firmy optyczne. Druga, to zmiana natury samego o sztucznym charakterze, powstała wskutek ubocznego (np. ludzkiego) działania. Tak źródła światła. I właśnie w tym więc artefakty z definicji nie są ambitnym kierunku poszedł młody Główną zaletą Somatoskopu naturalnie występującymi zjawisNaessens. jest to, że ujawnia on kami, ale strukturami stworzonyPod koniec lat czterdziestych dynamiczne zachowanie mi w procesie barwienia lub inwybrał się do Niemiec, gdzie uzynego przygotowywania tkanek do skał pomoc tamtejszych rzemieżywych materiałów. Przy badania mikroskopowego. ślników, specjalistów w dziedzinie zastosowaniu tego unikatowego Poza tym pamiętajmy, że Naesoptyki. Po powrocie do Francji instrumentu można zajrzeć do sens używa świeżej krwi – nie stostworzył pierwszy działający model suje w ogóle utrwalaczy, barwnicałkowicie nowego rodzaju mikwnętrza żywych komórek. ków ani innych czynników koloryroskopu, który nazwał Somatozujących. Po dokładnym wytarciu skopem. Główną zaletą Somatoskopu jest to, że ujawnia on skóry alkoholem nakłuwa palec i dotyka szkiełkiem wyciedynamiczne zachowanie żywych materiałów. Przy zastoso- kającej kropli krwi. Potem szybko nakłada szkiełko nawaniu tego unikatowego instrumentu można zajrzeć do krywkowe i bada krew przez 20 do 30 minut. I to wszystko. wnętrza żywych komórek. Na przykład widok niektórych Trudno zrozumieć, jak miliony artefaktów mogłyby zostać białych ciałek krwi jest hipnotyzujący – widać nie tylko ich nagle stworzone w wyniku tak prostej, praktycznie sterylruchy przypominające ruchy ameby, ale również wszystkie nej procedury. Innym, bardziej inteligentnym wyjaśnieniem jest to, że indywidualne ziarenka (lizosomy) wewnątrz granulocytów – ruszające się, drgające, pulsujące. W konwencjonalnym somatydy są po prostu lipoproteinami o różnych gęstościach, włączając w to chilomikrony, HDL, LDL itd. Taka mikroskopie można zobaczyć jedynie martwą materię. Wydaje się oczywiste, że Naessens dokonał wielkiego pomyłka może być rzeczą naturalną, ponieważ po tłustym postępu w stosunku do konwencjonalnego mikroskopu posiłku w krwi znajduje się mnóstwo chilomikronów. – postępu, który każdego patrzącego przez ten instrument Nadają one często krwi przez kilka godzin mętny, mleczny biologa przyprawiłby o zawrót głowy. Jednak to nadzwyczaj- wygląd. Jednak Naessens wielokrotnie badał próbki krwi ne narzędzie – i wywodzący się z niego niedrogi kondensor i ogrzewał je aż do 70° C, co z całą pewnością unieruchamia wszystkie chilomikrony i lipoproteiny, jednak po – pozostaje nieznane ogromnej większości naukowców. Powody tego są złożone. Z jednej strony Naessens nie zastosowaniu tej procedury ogromna ilość tańczących jest zainteresowany publikowaniem w czasopismach nau- somatydów pozostawała tak samo aktywna. (Widać to na kowych, ponieważ uważa, że całkowicie nowe idee nie są nagranej w roku 1992 w COSE taśmie wideo dotyczącej w stanie przedrzeć się przez wstępną selekcję recenzen- AIDS). To dowodzi, że somatydy nie są ani chilomiktów. Z drugiej strony, akademiccy naukowcy są czasem ronami, ani innymi lipoproteinami. Czasami twierdzi się, że nieprzerwany, trwający całe nadmiernie sceptyczni wobec prac prowadzonych w niezależnych laboratoriach, takich jak Centrum Biologicznych życie taniec somatydów można wyjaśnić teorią „ruchów Badań Eksperymentalnych Naessensa (Naessens’s Centre Browna”, czyli nieregularnych, nie ukierunkowanych, zygExpérimental de Recherches Biologiques de l’Estrie, Inc.; zakowatych ruchów cząsteczek materii. Nawet jeśli ruch w skrócie CERBE). Kolejny powód to brak opisu stałych somatydów to ruchy Browna, nie wyklucza to ich biologiczmatematycznych Somatoskopu, mimo przeprowadzenia nej aktywności. (Analogicznie czerwone ciałka krwi nie wielu trudnych prac w tym zakresie. Oznacza to, że ani mają niezależnych sposobów poruszania się). To wyjaśnieNaessens, ani nikt inny nie jest w stanie podać opisu nie tańca somatydów nie pasuje do ich pewnych, łatwych do zjawisk fizycznych i matematycznych zależności zachodzą- zaobserwowania, wyraźnie nieprzypadkowych właściwości. 22 • NEXUS MAJ-CZERWIEC 2000

Pod mikroskopem Naessensa lub kondensorem można wielokrotnie obserwowane pod Somatoskopem. Początrutynowo obserwować, jak somatydy odpychają się na- kowo zaobserwowanie tych zmian wymagało 90 godzin wzajem. Naessens uchwycił raz pod mikroskopem elek- siedzenia nad mikroskopem, jednak ostatnio Naessens tronowym somatyd i stwierdził, że ma on dodatnio na- zastosował nagrywanie kamerą wideo. Wytrwałe badania somatydów w hodowli doprowadziły ładowane jądro i naładowaną ujemnie cienką warstwę zewnętrzną. Można też zobaczyć, że somatydy są przy- go do jednego z najbardziej rewolucyjnych aspektów jego ciągane do dodatniego bieguna magnesu umieszczonego pracy – stwierdzenia, że mała cząsteczka somatydu jest na jednym końcu szkiełka. Co więcej, w nagranych na jedynie pierwszym stadium w łańcuchu polimorficznych taśmę doświadczeniach można zobaczyć somatydy (jak przemian. W krwi zdrowych ludzi cykl somatydowy ma tylko trzy również ich powiększone formy) wychodzące z czerwonych ciałek krwi, kiedy ulegają one ściśnięciu pod wpły- fazy po uformowaniu się w czerwonej krwince: somatyd, wem gorąca. Można też niejednokrotnie ujrzeć somatydy zarodnik, a następnie podwójny zarodnik. Zdaniem Naessensa u ludzi chorych na raka „odmawiające” wyjścia z czelub inną degeneracyjną chorwonych krwinek i zamiast teFibrous thallus Somatydy Spory robę bądź u ludzi, u których go „pasożytujące” w nich Podwójne spory proces chorobowy dopiero się w małych gniazdach, co wyForma rozpoczyna, zanika coś w rogląda bardzo nienormalnie bakteryjna dzaju naturalnych barier i soi może być oznaką istniejącej matydy przechodzą 13 dodatlub nadchodzącej choroby. Podwójna kowych faz, tworząc szesnasNaszym zdaniem najmniej Bogate forma środowisko tofazowy makrocykl. Dlatego prawdopodobnym wyjaśniebakteryjna AEROBIOZA więc istnienie w krwi każdej niem somatydów jest opinia, z faz od czwartej do szesnasże są to po prostu nie ziden- Formy Forma tyfikowane odpady – resztki grzybowe pałeczkowata tej jest oznaką osłabienia naUbo gie środ turalnego systemu obronnego komórkowe pozbawione praowis ko organizmu. wdopodobnie znaczenia. Po- Forma asci Forma Naessens uważa wyjaśniewinniśmy przypomnieć sobie, bakteryjna nie tego cyklu za jedno z osiąże ponad wiek temu płytki z dwiema Ascopora sporami gnięć wieńczących jego dłukrwi (uważane obecnie za zaOdporna forma grzybowa goletnią karierę badawczą. sadniczy element krwi) trakForma Przyznaje przy tym, że na towano jako „resztki pochoForma bakteryjna drożdżowa z dwiema przestrzeni lat inni również dzące z rozpadu innych koziarnistymi widzieli fazy tego cyklu. W lamórek krwi” (W.S. Beck, ed., sporami Rozerwanie tach 1840-1900 pisało o nich Hematology, MIT Press, co najmniej 10 naukowców. USA, 1994, str. 542). Kuliste formy Między rokiem 1900 i chwilą Najlepszą hipotezą jest na bakteryjne obecną – ponad pięćdziesiędzień dzisiejszy opinia samego Naessensa mówiąca, że so- Pełny cykl somatydowy zaobserwowany po raz pierwszy przez ciu. Większość z nich odnosi matydy są żywymi jednostka- Gastona Naessensa. Somatyd jest subkomórkowym, zdolnym się wyłącznie do fazy baktemi o ogromnym znaczeniu do reprodukcji żywym tworem, który jest praktycznie nieznisz- ryjnej, sądząc, że mają do czydla medycyny i w pewnym czalny. Powyższy rysunek przedstawia 16 niezależnych stadiów, nienia z generowanym zewnętrznie „mikrobem raka”. fundamentalnym sensie ele- przez które przechodzi pleomorficzny somatyd. Naessens w pełni zdefiniował sekwencję zmian, któmentem koniecznym do reprodukcji i wzrostu normalnych rych istnienia do tej pory jedynie przypuszczano: pleomorkomórek. Oczywiście pozostaje wiele pytań odnośnie dokładnej fizm organizmu normalnie obecnego w ludzkim ustroju. natury tych fascynujących jednostek, ich struktury wewnętrznej i budowy chemicznej, jak również ich związku SOMATOSKOP – NOWE PERSPEKTYWY DLA ZDROWIA Naessens doprowadza innych do szału, kiedy mówi, że z rakiem i innymi chorobami. To, że Naessens je odkrył i nazwał, nie oznacza wcale, że wszystkie jego obecne „mikroby” somatydowe i niektóre z ich faz bytują w norwyjaśnienia są poprawne i nie mogą zostać zmodyfikowa- malnej krwi. Każdy student medycyny uczy się, że normalne po uzyskaniu nowych informacji lub wyjaśnień. (Nawet na krew jest sterylna. Obfitość żywych organizmów w krwi Galileusz początkowo myślał, że księżyce Jowisza były nie byłaby więc normalna lub zwyczajna – w istocie „czterema planetami… których orbity przebiegają wokół wygląda to na posocznicę, stan wymagający natychmiaspewnej jasnej gwiazdy”). Naessens uważa, że znajdujemy towego leczenia antybiotykami. Jednak najbardziej fundamentalne wyzwanie występusię na początku nowej epoki w nauce i że pełniejsze wyjaśnienie somatydów będzie następowało wraz z roz- je w przypadku raka, gdyż wśród onkologów przeważa przekonanie, że rak nie ma nic wspólnego z mikrobami. wojem jeszcze czulszych narzędzi. Kiedy pojawiają się w krwi chorych na raka, jest to tylko „okazyjna” infekcja lub zanieczyszczenie na szkiełku. Idea CYKL SOMATYDOWY Po ponad czterech latach pracy Naessens opracował przyczyny bakteryjnej – kiedyś popularna hipoteza – obecwłasną technikę izolacji somatydów. Kiedy są hodowane nie została odrzucona przez świadomą współczesną nauna płytce Petriego, odsłaniają nowy obraz. Naessens zaob- kę. Nie ma o niej wzmianki w liczącym 2 747 stron serwował, że przy braku inhibitorów krwi, somatydy nie ortodoksyjnym podręczniku De Vita na temat raka. Wszystko to pomaga zrozumieć niektóre z oporów, na pozostają somatydami ad infinitum, ale wchodzą w określony cykl życiowy. W sposób rutynowy przechodzą serie jakie przez lata napotykał Naessens. Biorąc jednak to polimorficznych przemian, które są przewidywalne i były wszystko pod uwagę, ślepota ortodoksyjnej medycyny jest MAJ-CZERWIEC 2000 NEXUS • 23

KURACJA PREPARATEM 714X GASTONA NAESSENSA
HISTORIA UDANEJ KURACJI

Szanowny Panie Roads, Przedstawiam Panu tę osobistą historię w nadziei, że może choć jeden z Pana czytelników skorzysta z wiedzy, z którą miałem szczęście się zetknąć. Trzy lata temu u mojego syna, wówczas siedemnastoletniego, powstał guz olbrzymiokomórkowy lewej piszczeli, który rósł tak szybko, że zniszczył większość górnej części kości. Niewiele wiedząc w tym czasie na temat raka łatwo zgodziliśmy się na medyczne „leczenie z wyboru”, to znaczy operacyjne usunięcie guza i zastąpienie brakującej kości kością z banku tkanek, połączoną z kawałkami kości z jego biodra, które miały działać jako katalizator. W ciągu czterech miesięcy organizm odrzucił przeszczep kości i guz powrócił z taką gwałtownością, że przebił skórę i kontynuował wzrost [patrz fotografia poniżej z lewej strony]. Wskutek narastającego sceptycyzmu wobec podejścia medycyny mój syn odrzucił następne „leczenie z wyboru”, które miało polegać na amputacji nogi połączonej z chemioterapią. Obrzucono nas obelgami i powiedziano nam, że kiedy nasz syn umrze, co na pewno nastąpi, będziemy winni morderstwa. W tym czasie zapoznaliśmy się z książką The Persecution and Trial of Gaston Naessens (Prześladowanie i proces Gastona Naessensa) opowiadającą o człowieku, który 40 lat wcześniej dokonał odkrycia biologicznego o ogromnym znaczeniu dla ludzkości, dzięki któremu pokazał, w jaki sposób organizm przeciwdziała takim degeneracyjnym chorobom, jak rak. Gaston Naessens, „Galileusz mikroskopii”, zaczął wytwarzać preparat, który odwraca proces chorobowy pozwalając organizmowi wrócić do normalnego stanu. Książka ta ukazuje bezduszność i bezwzględność konglomeratu medyczno-farmaceutycznego oraz metody, jakimi się on posługuje, aby stłamsić wszystko, co może pomniejszyć jego zyski.

Próbowano skazać Gastona Naessensa na dożywotnie więzienie na podstawie sfabrykowanego oskarżenia. Jednak dzięki świetnemu adwokatowi i sprawiedliwemu systemowi prawnemu, tym razem ich niecne zamiary spaliły na panewce. Odwiedziłam razem z synem Gastona Naessensa w Rock Forrest w Quebecu i po zbadaniu żywej krwi, zalecono mojemu synowi bezzwłoczne przyjęcie pierwszej serii zastrzyków 714X. W ciągu siedmiu miesięcy (dziewięć trzytygodniowych serii zastrzyków) guz zniknął – został dosłownie wchłonięty przez organizmu [patrz fotografia poniżej z prawej strony]. Posiadam zdjęcia rentgenowskie z okresu przed i po leczeniu, które ukazują stuprocentową regenerację kości, co jest doprawdy zdumiewające w sytuacji, kiedy brać medyczna uważa to za niemożliwe. Mój syn jest teraz normalnym, zdrowym dwudziestolatkiem, członkiem uniwersyteckiej drużyny wioślarskiej i doskonałym graczem w golfa. Jak inne byłoby jego życie, gdyby zaakceptował „ortodoksyjny” pogląd. Dzięki naszemu bezpośredniemu doświadczeniu z 714X wielu innych ludzi z Południowej Afryki zdecydowało się zastosować ten preparat, ponieważ „ortodoksyjna” medycyna nie była jak zwykle w stanie sprostać zadaniu wbrew swoim buńczucznym zapewnieniom lub proponowana terapia była nie do przyjęcia. Wyniki są obecnie przewidywalne: jeśli organizm nie osiągnął punktu, z którego nie ma już odwrotu, 714X wyleczy raka i większość degeneracyjnych chorób, włącznie z zabójcami – rakiem płuc, międzybłoniakiem i guzami mózgu. Z wyrazami szacunku Dr W.A. Stevens 16 czerwiec 1999 CERBE Africa 191 Boshoff Street, Pietermaritzburg, South Africa 3201 tel.: +27 (331) 425440, fax +27 (331) 452775 CERBE Canada – strona internetowa: ‹www.cerbe.com›

24 • NEXUS

MAJ-CZERWIEC 2000

trudna do zaakceptowania. Somatoskop czeka gotów do dokładnego badania zaledwie kilka godzin drogi od wiodących ośrodków badania raka w północnej Australii. Somatoskop oferuje zaskakujące perspektywy w dziedzinie zdrowia i choroby. Na przykład krew kobiety biorącej udział w badawczym projekcie diagnostycznym przedstawiała szokujący widok – istne „zoo” żyjących, rojących się mikroorganizmów w jednej kropli krwi. Według naszej wiedzy żaden z nich nie został opisany w standardowych podręcznikach, lecz każdy może łatwo rozpoznać wśród nich formy, jakie Naessens opisał w swoim cyklu somatydowym. Zgodnie z opinią onkologa tej kobiety była ona nie tylko wolna od jakiejkolwiek infekcji, ale znajdowała się też w okresie remisji raka! Widzieliśmy też krew ludzi z programu badań, którzy byli rzekomo zdrowi, ale mieli różne stadia cyklu somatydowego w swojej krwi. Takim ludziom, twierdzi Naessens, grozi rozwój choroby degeneracyjnej, z rakiem włącznie. Czynniki ochronne zostały przełamane, umożliwiając cyklowi somatydowemu wyjść poza jego trzy normalne stadia i wkroczyć w strefę zagrożenia. ROZKŁAD SOMATYDU NA CZYNNIKI PIERWSZE W hodowanej formie somatyd wydaje się być krystaliczny i wyjątkowo odporny. Naessens przez lata poddawał takie hodowane somatydy wysokim dawkom promieniowania, zwęglającym temperaturom dochodzącym do 200° C i cięciu. Hodowany somatyd zniszczył trzy mikroskopowe noże diamentowe, zanim został pomyślnie przecięty na pół. Z drugiej strony, somatyd, jaki normalnie występuje w krwi, jest podatny na zniszczenie. Podczas życia koncentracja somatydów zmienia się w zależności od siły naturalnej odporności. Naessens uważa też, że podział komórki nie może nastąpić bez produkowanych przez somatydy czynników wspomagających wzrost. Czyni to somatydy niezbędnymi dla istnienia życia elementami. POPRZEDNICY GASTONA NAESSENSA Pacjenci słyszący po raz pierwszy o nadzwyczajnej pracy Naessensa często mówią: „Gdyby to było prawdą, mój lekarz powiedziałby mi o tym”. Naukowcy pytają z kolei: „Jak to możliwe, że nikt więcej nie widział tych somatydów w ludzkiej krwi?” W rzeczywistości wielu badaczom udawało się na przestrzeni lat oglądać kawałki tej układanki i łączyć je z pochodzeniem raka. Ale ze złożonych powodów nowina ta nie dotarła do przeciętnych lekarzy. Przez większą część XIX wieku sądzono, że raka powoduje mikrob. Historyk Państwowego Instytutu Raka (National Cancer Institute), Michael B. Shimkin, napisał: „We wczesnych latach [18]90-tych wydawało się, że pytanie dotyczy raczej nie tego, czy pochodzenie raka jest infekcyjne, ale który z pasożytów jest jego rzeczywistą przyczyną”. W swoim klasycznym ortodoksyjnym podręczniku z roku 1907, Neoplastic Diseases, James Ewing wymienił 38 organizmów znajdowanych w przypadkach raka, z bakteriami, ziarniakami i grzybami włącznie. Niemal nikt nie wiedział, jak (jeśli w ogóle) te organizmy mają się do siebie. Częściowo z powodu tego zamieszania, a częściowo z powodu rosnącego entuzjazmu dla leczenia radem i promieniami X, badania dotyczące „zarazka raka” popadły w niełaskę. W końcu naukowcy porzucili ten kierunek i po pewnym czasie było już w bardzo złym guście wspominanie mikrobów i raka obok siebie. MAJ-CZERWIEC 2000

To uprzedzenie przez dziesięciolecia blokowało odkrycie związanych z rakiem wirusów. Peyton Rous, który odkrył w roku 1910 wirusa sarkomy kurcząt, został prawie powszechnie wyszydzony przez współczesnych mu badaczy. Rehabilitacja przyszła dopiero w roku 1966, kiedy to mając 87 lat otrzymał Nagrodę Nobla. Jednak wiara w bakteryjną teorię przetrwała. W latach dwudziestych dzielny Szkot dr James Young uznał, że niektóre ze sprzecznych twierdzeń mogły być wynikiem pleomorfizmu. Pisał on: „Przynajmniej niektóre formy ustrojowe poprzednio otrzymywane z raka przez różnych badaczy są w rzeczywistości wyizolowanymi alternatywnymi fazami w tym samym organizmie raka…” W naszych czasach szkole myślenia pleomorficznego, do której zaliczają się też dr Irene Diller i dr Eleanor Jackson, przewodzi dr Virginia Livingston-Wheeler, która nazwała swój organizm Progenitor cryptocides, tj., „ukryty zabójca, który przynosi również życie”. Był on bardzo podobny do somatydu.

CO TO JEST PLEOMORFIZM?
Pleomorfizm jest definiowany jako „istnienie nieregularnych i odmiennych form tego samego gatunku lub szczepu mikroorganizmów”. Jest to dobrze znane zjawisko u pewnych bakterii, drożdży i innych mikrobów. Według jednego z podręczników: „Wiele grzybów, szczególnie te, które wywołują choroby u ludzi, jest dimorficznych, to znaczy mają dwie formy” (C. Villee i inni, Biology, Saunders, Nowy Jork, 1985). Taka zmienność mikrobów rzadko jest mile widziana przez lekarzy. Nawet Encyclopaedia Britannica przyznaje, że to „bardzo komplikuje zadanie identyfikowania i badania” zarazków. Pewne postacie pleomorfizmu są względnie proste. Na przykład pospolite drożdże piwne (Saccharomyces cerevisiae) rosną w uporządkowany i nieszkodliwy sposób, z wyjątkiem sytuacji, gdy brak im składników odżywczych. Wtedy stają się złośliwe wyrzucając podobne do pleśni odrośla. Podczas gdy drożdże piwne uważane są za „zdrowe pożywienie”, ich pleśniową formę naukowcy nazywają „krytyczną dla patogenezy” (to znaczy dla powodowania chorób). Co ciekawe, ta zmiana jest powodowana przez „niski poziom amoniaku” – głównego źródła azotu. Jest to podobne do teorii Naessensa dotyczącej pochodzenia raka i innych chorób degeneracyjnych: postępujący głód azotu w zdrowych komórkach spowodowany przez nadmierne zużycie azotu przez komórki patologiczne. Niezwykłe zachowanie drożdży piwnych pozwala nieruchomym komórkom „poszukiwać pożywienia… z dala od ich początkowego miejsca kolonizacji” (Cell, 1992;68:1077-1090). Mimo ich podobieństwa do drożdży piwnych, zidentyfikowane przez Naessensa pleomorficzne organizmy przekraczają wszystko, co można znaleźć w podręcznikach. Somatyd w hodowli jest zdumiewającym zmieniaczem kształtów. W toku szybkich ciągów zmian (poniżej 90 godzin) może być zarodnikiem, podwójnym zarodnikiem, bakterią, podwójną bakterią, mikrobową formą kulistą, drożdżami, formą grzybiczą itp. „Żerujące drożdże” przypominają jedną część cyklu somatydowego, kiedy drożdże zmieniają się również w formy grzybiaste (podobne do pleśni). Ale somatyd jest obecny w ludzkiej krwi – jego uznanie zrewolucjonizowałoby, zarówno mikrobiologię, jak i medycynę zapobiegawczą.

NEXUS • 25

Naessens z uznaniem wyraża się o niektórych naukowcach z Zachodniej Europy, którzy pracowali na tym polu. Trzej myśliciele, których wnioski są najbliższe jego teorii, to dziewiętnastowieczny francuski profesor, niemiecki kurator muzeum i amerykański wynalazca z San Diego znany z wynalezienia urządzenia do leczenia zwanego „promiennikiem”. Antoine Béchamp (1816-1908) był profesorem zwyczajnym w Montpellier, Strasburgu i Lille, który bez powodzenia rywalizował z wielkim Pasteurem. Jego koronne osiągnięcie zrodziło się w roku 1866, kiedy zidentyfikował w krwi mikrozymy. Były one niemal identyczne z somatydami Naessensa, co jest nadzwyczajne, biorąc pod uwagę prymitywne narzędzia, jakimi musiał się on posługiwać. Béchamp napisał, że „mikrozymy są jedynymi nieprzemijającymi elementami organizmu…” Chociaż Naessens jest również Francuzem, nigdy nie słyszał o mikrozymach Béchampa, dopóki Christopher Bird nie zaznajomił go z jego pracą w roku 1981. Standardowe opracowania naukowe pomijały Béchampa w tamtych czasach i nie wspominają o nim obecnie. Guenther Enderlein (1862-1968) był kuratorem w Muzeum Zoologicznym w Berlinie i autorem ponad 500 prac naukowych. On również widział „potwora o tysiącu głów” w ludzkiej krwi i sądził, że ta cząsteczka, którą nazwał protit, reprezentowała zasadniczą część jej życiowego cyklu. Jak ujął to tłumacz Erik Enby: „Wszystkie poważne zmiany lub pogorszenie się wewnętrznego środowiska ustroju mogą spowodować ewolucję poprzez specyficzne stadia cyklicznego rozwoju dotąd nieszkodliwych mikrobów w formy powodujące chorobę…” Protity mogą być widziane pod mikroskopem w ciemnym polu jako maleńkie, świecące punkty. Enderlein nazywał cykl życiowy protita składający się z 14 stadiów endobiosis complex (Naessens odkrył 16 stadiów) i twierdził, że jest on czynnikiem podstawowym w wielu chorobach. Jednak Enderlein identyfikował protita z Mucor racemosus fresen, pospolitą pleśnią. W latach trzydziestych sponsorowany przez zamożnego pracodawcę Royal Raymond Rife (1888-1971) wynalazł „Universalny Mikroskop” („Universal Microscope”) wykorzystujący skomplikowany układ pryzmatów. W The Journal of the Franklin Institute (luty 1944) znajduje się pełny opis tego wyjątkowego przyrządu. Rife również widział dziwne organizmy pływające w krwi. Skoncentrował się na maleńkich „mikrobach raka”, które załamywały fioletowoczerwone światło. „Mikroba” tego nazwał BX.

Rife wynalazł również urządzenie nazwane od jego nazwiska Generatorem Rife’a, który nastawiony na określoną częstotliwość powodował rzekomo rozpad komórek rakowych. W latach trzydziestych sporo mówiło się o uzyskanych z jego pomocą wyleczeniach uzyskanych w klinice Scrippsa. Rife spotkał się z silną wrogością i zmarł w zapomnieniu. Od czasu ukazania się książki Barry’ego Lynesa The Cancer Cure That Worked! (Lekarstwo na raka, które działało) nastąpił gwałtowny wzrost zainteresowania pionierskimi pracami Rife’a. s O autorze:
Dr Ralph W. Moss jest autorem 8 książek i 3 filmów dokumentalnych poświęconych rakowi. Jest doradcą w zakresie alternatywnego leczenia raka Państwowych Instytutów Zdrowia (National Institutes for Health), Uniwersytetu Columbia i Uniwersytetu Stanowego w Teksasie. Prowadzi badania i pisze reportaże w cyklu „Healing Choices” dla ludzi chorych na raka. W celu uzyskania informacji na temat Healing Choices, należy skontaktować się z koordynatorem Anne Beattie pisząc na adres: 144 John’s Place, Brooklyn, NY 11217, USA; tel. (718) 6364433, fax (718) 6360186, e-mail mail@ralphmoss.com, strona internetowa: ‹www.ralphmoss.com›.

Przełożyła Elżbieta Strózik
Kontakt w sprawie leczenia metodą Gastona Naessensa: • CERBE (Centre Expérimental de Recherches Biologiques de l’Estrie) Distribution, Inc., 5270 Mills Street, Rock Forest, Quebec, Kanada J1N 3B6; tel. +1 (819) 5647883, fax +1 (819) 5644668, e-mail cerbe@cerbe.com, strona internetowa: ‹www.cerbe.com›. • Cliniques Santé Levesque, 526 Boulevard du Séminaire Nord, Suite 202, St Jean-sur-Richelieu, Quebec, Kanada J3B 5L6; tel. +1 (514) 3484305.

WYDAWNICTWO „ZIELONE BRYGADY”
FUNDACJA WSPIERANIA INICJATYW EKOLOGICZNYCH
ELDONEJO „VERDAJ BRIGADOJ” – „GREEN BRIGADES” PUBLISHING HOUSE —————————— ul. Sławkowska 12/24 (IV p.), 31-014 Kraków 48/12/4222264, 4222147, 4295332 w. 28, 29, 30; w. 26, 22 zb@zb.most.org.pl y www.most.org.pl/zb y ftp://ftp.most.org.pl/zb konto: BOS S.A. O/Kraków nr 15401115-105428-27005-00 FWIE swift: code swift ebos pl

FENG SHUI
E D U C A T I O N

Jarosław Jan Piotrowski
dyplomowany konsultant

Ekologia, ochrona środowiska i przyrody, wegetarianizm prawa ludzi, prawa zwierząt Od maja 1989 do lipca 1999 wydaliśmy m.in.: 135 numerów pisma Zielone Brygady. Pismo ekologów (ZB – pismo po polsku, głównie dla osób działających na rzecz szeroko pojętej ekologii) – 1 egz. (68 ss. A5) za jedyne 2 zł! ZB są obecnie dwutygodnikiem i kosztują w prenumeracie 2,5 zł/egz. (w tym koszt wysyłki na terenie kraju). Dostępne są jeszcze numery 101, 107-118, 120-126 po 1 zł (komplet zniżka 50 %).

Tel./fax: 085 6522058 Kom.: 0602 795531 e-mail: fsedu@friko4.onet.pl

26 • NEXUS

MAJ-CZERWIEC 2000

Odkrycie polega na widzeniu tego, co wszyscy widzą i myśleniu w taki sposób, w jaki nie myśli nikt. Albert Szent-Györgyi, lekarz i laureat Nagrody Nobla

Poddana dokładniejszej analizie oficjalnie obowiązująca teoria, według której wirus HIV jest przyczyną AIDS nie znajduje poparcia w badaniach naukowych, zaś rzekomy wirus HIV okazuje się być jedynie zbitkiem komórkowych odpadów. Część 3
(dokończenie)
Valendar F. Turner
(Oddział Pogotowia Królewskiego Szpitala w Perth w Australii Zachodniej) Tel.: +61 (0)8 9224 2662 Fax: +61 (0)8 9224 7045 E-mail: vturner@cyllene.uwa.edu.au

Andrew McIntyre
(niezależny dziennikarz)

1999 MAJ-CZERWIEC 2000

DIAGNOZA ZAKAŻENIA „HIV” • Jaki mamy dowód na istnienie HIV? owód naukowy na istnienie retrowirusa musi być spójny z definicją retrowirusa jako szczególnego rodzaju replikującej się mikroskopijnej cząsteczki. Tak więc badacze muszą wykazać prawidłową wielkość, kształt i budowę cząsteczek i że zostały one oczyszczone i zanalizowane i zawierają RNA, jak również enzym odwrotną transkryptazę, która produkuje DNA z RNA, a także to, że są zakaźne, to znaczy, że kiedy czyste cząsteczki zostają wprowadzone do świeżych kultur komórek, pojawia się identyczne potomstwo. To ostatnie wymaga ponownego oczyszczenia i analizy. Tymczasem, mimo iż ta metoda jest całkowicie logiczna i uważana za podstawową, na spotkaniu w Instytucie Pasteura w roku 1973,149,150 została ona zignorowana przez wszystkich badaczy HIV. Chociaż istnieją fotografie z mikroskopu elektronowego (EM) komórkowych cząsteczek uważanych za cząsteczki HIV, pochodzących z nie oczyszczonych kultur, dopiero w marcu 1997 roku opublikowano EM-y „oczyszczonego HIV”.151,152 Co ciekawe, takie dane są pierwszym, najważniejszym krokiem w próbach przeprowadzenia dowodu, że cząsteczki są wirusem, a następnie uzyskania składników do analizy i zastosowania jako odczynniki diagnostyczne. Te długo oczekiwane mikrofotografie przedstawiają „oczyszczonego HIV” jako zbitkę resztek komórkowych. Między nimi rozsiane są z rzadka cząsteczki uznawane przez autorów bez jakichkolwiek dowodów za cząsteczki HIV, które oczyszczają się razem (sic!) z materiałem komórkowym. Dokładne ich badanie oraz inne dowody podawane w artykułach wykazują, że są one zbyt duże, mają nieodpowiedni kształt i za dużą masę i są pozbawione węzłów, których obecność w cząsteczce „HIV” eksperci HIV uznają jednogłośnie za absolutnie konieczną, aby mogła ona spowodować infekcję. To właśnie z tego materiału eksperci HIV-AIDS i firmy biotechnologiczne otrzymują białka i RNA używane w testach stosowanych do określania, kto jest zakażony unikalnym, zewnątrzpochodnym, powodującym AIDS mikroorganizmem. 17 lipca 1997 roku francuski dziennikarz Djamel Tahi przeprowadził nagrany kamerą wideo wywiad z profesorem Luciem Montagnierem w Instytucie Pasteura w Paryżu. W jego trakcie zapytał Montagniera: „Dlaczego fotografie EM opublikowane przez pana [w roku 1983] pochodzą z hodowli a nie z oczyszczonego materiału?” W odpowiedzi Montagnier powiedział: „Było tak mało wytworzonego wirusa, że niemożliwe było sprawdzenie, co mogło znajdować się w koncentracie wirusa z gradientu [«czysty wirus»]. Nie było dostatecznie dużo wirusa, aby tego dokonać. Oczywiście poszukiwaliśmy go, poszukiwaliśmy go z początku w tkankach; również w biopsji. Widzieliśmy pewne cząsteczki, ale nie miały one typowej morfologii retrowirusów [podkreślenie nasze]”.63 Zapytany o grupę Gallo Montagnier odpowiedział: „Gallo? Nie wiem, czy on rzeczywiście oczyszczał wirusa. Nie sądzę”. To właściwie powinien być początek i jednocześnie koniec HIV. Podobne do retrowirusów cząsteczki są praktycznie wszechobecne w materiale biologicznym,153,154 włączając w to na przykład kultury komórek i większość, jeśli nie wszystkie, łożysk ludzkich”.155 (Trzeba zauważyć, że Montagnier odwołuje się do EM-ów otrzymanych z limfocytów z krwi pępowinowej). Jednak, jak potwierdza Gallo, większość podobnych do retrowirusów cząsteczek nie jest retrowirusami, ponieważ się nie rozmnażają.153,156 Cząsteczki „HIV” zostały „sklasyfikowane” jako dwie podrodziny i trzy rodzaje retrowirusów. Analogicznie można by sklasyfikować nowy gatunek ssaków jako ludzi, goryle i orangutany.

D

NEXUS • 27

Oprócz cząsteczek „HIV” kultury komórek zawierają inne cząsteczki o licznych morfologiach, których pochodzenie i rola są nieznane.20,157,158 Długie i szczegółowe badania przeprowadzone na Harvardzie159 ujawniły identyczne cząsteczki „HIV” w 18 z 20 (90 %) związanych z AIDS powiększonych węzłach limfatycznych, ale także w 13 z 15 (88 %) powiększonych węzłach nie związanych z AIDS. Eksperci HIV przypisują sobie wykrycie, a nawet „wyizolowanie” HIV po prostu przez wykazanie „odwrotnej transkrypcji” w hodowlach. Mimo iż odwrotna transkrypcja jest właściwością retrowirusów, nie jest ona jednak, jak uważa wielu ekspertów HIV-AIDS, cechą jedynie retrowirusów a nawet wirusów.160,161 Na długo przed erą AIDS, sam Gallo wykazał, że tę funkcję posiadają normalne limfocyty pobudzone chemicznie (technika absolutnie konieczna do wyizolowania „HIV” z hodowli).162,163

dziesiątych, badacze HIV twierdzą, że kultura, która reaguje z monoklonalnym przeciwciałem przeciwko jednemu z białek „HIV”, białku p24, jest dowodem wyizolowania HIV. Ponieważ „wyizolowanie wirusa” oznacza otrzymanie zakaźnych cząsteczek oddzielonych od wszystkiego innego, doprawdy trudno zrozumieć, dlaczego tak wielu naukowców uparcie odnosi się w ten sposób do reakcji chemicznej.

• Pochodzenie białek HIV Według Eleopulos i jej kolegów wszystkie przedstawione do dzisiaj dane są spójne ze stanowiskiem, że białka „HIV” to białka komórkowe. Używając przeciwciał „HIV” jako sond, białka „HIV” zostały zidentyfikowane w tkankach stale HIV-ujemnych, zdrowych osób, z płytkami krwi i komórkami skóry, grasicy, migdałków i mózgu włącznie.17 Cechą wprawiającą w konsternację obecny stan teorii HIV jest to, że podczas gdy nie można znaleźć białka HIV w łożyskach 75 HIV-dodatnich, ciężarnych kobiet, można je • Białka HIV” i przeciwciała Chociaż zarówno Montagnier, jak i Gallo nigdy nie znaleźć w łożyskach 25 zdrowych, HIV-ujemnych kobiet.166 opublikowali EM-ów w celu udowodnienia obecności Pogląd, że białka HIV są białkami komórkowymi, cząsteczek podobnych do retrowirusów w ich „czystym został dodatkowo wsparty przez niedawno przeprowadzowirusie”, i mimo iż Montagnier przyznał ponadto niedaw- ny dwuczęściowy eksperyment. Ludzkie limfocyty hodono, że żadnego nie było, obie grupy twierdzą od tamtego wane oddzielnie z materiału pochodzącego od pacjentów czasu wspólnie z pozostałymi, że taki materiał jest „czystym chorych na AIDS zostały „oczyszczone” w taki sam spoHIV”. Twierdzenie to jest oparte na fakcie, że taki materiał sób, jak w celu otrzymania białek „HIV”. Ten „nie zawiera białka reagujące z przeciwzakażony” materiał służył jako ciałami obecnymi u pacjentów cho„próbny wirus” w doświadczeCechą wprawiającą rych na AIDS. Jednak takie rozuniach z zarówno „HIV”, jak w konsternację obecny stan mowanie nie daje się obronić. i „SIV” (małpi wirus niedoboru teorii HIV jest to, że podczas Wyobraźmy sobie naukowca, odporności uważany za podobny który miesza ze sobą dwa roztwodo „HIV”). Analiza „próbnego wigdy nie można znaleźć białka ry, otrzymuje precypitat, a potem rusa” ujawnia jakościowo serie HIV w łożyskach 75 HIVogłasza tożsamość i źródło kilku białek o tej samej wadze molekudodatnich, ciężarnych kobiet, substratów reakcji. Nie jest konielarnej co białka „prawdziwego” czne posiadanie stopnia naukowewirusa, mocno sugerując, że białka można je znaleźć w łożyskach go z chemii, aby wiedzieć, że jest „HIV” są białkami komórkowymi, 25 zdrowych, HIV-ujemnych to niemożliwe. Mimo to z uwagi ponieważ istnienie białek HIV wykobiet. na to, że kultury i przeciwciała maga, aby pojawiały się wyłącznie pochodzące od pacjentów chorych w kulturach pochodzących od pacna AIDS reagują ze sobą, oznajjentów chorych na AIDS.151 miono, iż białka należą do „HIV” a przeciwciała są W drugim eksperymencie małpy uodporniono przy przeciwciałami „specyficznymi dla HIV”. kilku okazjach „próbnym wirusem” – procedura, która W rzeczy samej Gallo przyznaje, że dla niego test na chroniła je później przed „wyzwaniem” ze strony „prawprzeciwciała jest kwintesencją „wyizolowania HIV”. W ro- dziwego” SIV.167,168 Jednak uodpornienie jest specyficzne. ku 1998 podczas konferencji na temat AIDS w Genewie Uodpornienie szczepionką przeciw zapaleniu wątroby nie przyznał: „Czasami Western blot wypadał pozytywnie i nie chroni przed poliomyelitis (choroba Heinego-Medina). mogliśmy wyizolować wirusa. Byliśmy więc zaniepokojeni Polega na poddaniu systemu odpornościowego zwierzęcia i czuliśmy, że otrzymaliśmy wyniki fałszywie pozytywne, działaniu materiału specyficznego dla organizmu, przed i dlatego dodaliśmy Western blot. To wszystko, co mogę którym szuka się ochrony. Skoro białko z komórek, w któpowiedzieć. Kiedy go dodawaliśmy, było to narzędzie rych „hodowano” „SIV” („próbny” wirus), chroni przed eksperymentalne i według nas działało dobrze, gdyż prze- prawdziwym SIV, musi być bardzo podobne, jeśli nie prowadzając test mogliśmy wyizolować wirusa”.164 W rze- identyczne. To prowadzi do wniosku, że białka „SIV” czywistości w roku 1984 „czasami fałszywie dodatnie” i „HIV” są białkami komórkowymi. przeciwciała występowały według Gallo u 88 procent pacjentów chorych na AIDS, ale „wyizolowany wirus” • Genom HIV Podobnie jak w przypadku białek „HIV”, RNA uważau 36 procent pacjentów chorych na AIDS. Gallo rozwiązał te bliźniacze dylematy „brakujących wirusów” i rażącej ne za genom białka „HIV” nie zostało otrzymane z cząsniespecyficzności przeciwciał „HIV” czyniąc test na prze- teczek oczyszczonych o udowodnionej zakaźności, ale z materiału pochodzącego z konglomeratu opisanego pociwciała Western blot integralną częścią izolacji wirusa. Jednak test na przeciwciała nie jest izolacją wirusa. wyżej. Biolodzy molekularni stworzyli prawdopodobnie Białka HIV mogą zostać określone jedynie przez ich więcej informacji o genomie „HIV” niż o jakimkolwiek ekstrakcję z oczyszczonych cząsteczek, co do których innym obiekcie we wszechświecie. Mimo to brak doniedowiedziono, że są unikalnym retrowirusem. Jak dotąd sień o choćby jednej osobie posiadającej kompletny, pełnie wykazano, aby taki materiał istniał, i nigdy nie donie- nej długości genom „HIV” i nie ma zgody co do tego, ile siono o takiej ekstrakcji. Mimo to od połowy lat osiem- genów posiada HIV. Opinie wahają się od czterech do 28 • NEXUS MAJ-CZERWIEC 2000

ośmiu, dziewięciu, a nawet dziesięciu. Ludzkie DNA W rezultacie wkrótce po stwierdzeniu, że „infekcyjny i DNA szympansów różni się mniej niż o 2 procent, ale sposób przenoszenia [białaczki] pozostaje realną możzmiany w składzie „genomu HIV” (wywodzące się z anali- liwością u ludzi” i „zakażenie onkowirusem [retrowiruzy kawałków” mierzących od 2 do 30 procent przypusz- sem] może być niezmiernie rozpowszechnione”,177 „pierwczalnej całości) zawierają się w przedziale między 2 a 40 szy” ludzki retrowirus zniknął nagle z naukowych annałów. procent. Dla porównania, dwa wirusy zawierające RNA Obecnie nikt, nawet Gallo, nie wierzy w jego istnienie. (polio i grypa, ten ostatni po 27 latach uśpienia) różnią się Gdyby nie wysiłki dwóch grup badaczy z Państwowego mniej niż o 1 procent, podobnie jak molekuły samo- Instytutu Onkologicznego (National Cancer Institute) gromadzące się w testach w probówce, co zaprzecza i Sloan-Kettering, prawdopodobnie świat stałby dzisiaj organizującemu wpływowi żywych komórek.169,170 w obliczu pandemii „choroby HL23V”, jak również w obZważywszy, że sekwencja DNA determinuje skład biał- liczu pandemii „choroby HIV”. W erze AIDS eksperci uznają, że przeciwciała przeciw ka wirusa, a to ostatnie fizyczne, biochemiczne i biologiczne właściwości wirusa, jak to możliwe, aby takie różnice białkom „specyficznym dla HIV” występują tam, gdzie nie występowały w przypadku tego samego czynnika. Na ma HIV, i u osób, których liczba znacznie przekracza przykład, jak jest możliwe, że HIV może powodować liczbę mogących zachorować na AIDS. Jak to się dzieje, że obecność tych samych przeciwciał, jakie mogą zostać „HIV” nadal istnieje? rozpoznane w uniwersalnym teście na przeciwciała zawierającym identyczne białka? Skoro, jak przypomina nam DYSYDENCKI PRZYPADEK: o tym biolog molekularny Duesberg, „jest pewien zakres, POLITYKA A SYSTEM ZDROWIA PUBLICZNEGO Niepowodzenia minionych 15 lat są słusznie przypisywąski zakres, w którym możecie podlegać mutacji bez zbytnich konsekwencji, ale kiedy tylko go przekroczycie, wane pięciu artykułom ogłoszonym przez Montagniera przepadliście, i nie jesteście już dłużej ani HIV, ani i Gallo w latach 1983-1984 w Science. Umieszczenie człowiekiem… jesteście albo martwi, albo małpą, lub w tytułach trzech z nich słowa „izolacja”, mimo iż wciąż czymkolwiek innym”,10 to jest rzeczą oczywistą, że cokol- nie przedstawiono na to dowodu, powinno zostać uznane za pomnik zgonu integralności wywiek „genom HIV” reprezentuje, dawniczej. Przypadki dysydenckie nie może to być wirus. Podczas gdy na badania HIVmówiące, że HIV nie istnieje (EleJeśli istnieje pewne RNA, któAIDS wydaje się tysiące dolarów opulos) lub, jeśli istnieje, nie jest re jest unikatowe dla retrowirusa w przeliczeniu na pacjenta, przyczyną AIDS (Eleopulos/DuesHIV, to odnalezienie takiego zaledwie kilka dolarów wydaje berg), zapowiadają wystąpienie RNA powinno dowieść infekcji. w przyszłości druzgoczących skutJednakże zgodność między przesię na choroby serca, raka, ków w sensie wiarygodności nauciwciałami i testami genetycznymi choroby umysłowe, zapobieganie kowej, oceny innych naukowców, waha się między 40 i 100 prosamobójstwom i na ofiary upadku reputacji wielu ekspertów cent,171 a RNA „HIV” można znai nie-ekspertów, upadku zaufania leźć u osób nie zakażonych HIV. wypadków drogowych. obywateli do rządowych, naukoW odpowiedzi na ten dylemat wych i medycznych liderów, jak naukowy eksperci HIV ogłosili, że „oznaczenia obciążenia osocza wirusem [Plasma viral również okrycia hańbą zawodu lekarskiego jako całości. load] [«HIV» RNA] jest przeznaczone do monitorowania Znalezienie prawdziwej drogi poprzez ten labirynt społeskuteczności terapii antyretrowirusowych i mierzenia ilo- czno-medyczno-prawny będzie wymagać wyjątkowej zręści wirusa u pacjentów z potwierdzonym zakażeniem HIV, czności i uporu od politycznych liderów. Przyznanie przez Amerykanów w roku 1994, że to a nie do diagnozowania zakażenia HIV. Ich wyniki u pacjentów nie zakażonych HIV są nieznane” i ich stosowanie Francuzi odkryli HIV, oraz wywiad Montagniera z roku prowadzi do „mylnej diagnozy zakażenia HIV”.172 Jeden 1997 mogą być pierwszymi oznakami nieśmiałego wycofyz producentów PCR stwierdza, że „test Amplicor HIV-1 wania się z głoszonych teorii. Może o tym świadczyć również Monitor nie jest przeznaczony do badań przesiewowych uparte nieprzyznawanie Nagrody Nobla żadnej ze 100 000 na HIV lub jako test potwierdzający obecność zakażenia prac naukowych dotyczących badań nad HIV-AIDS. HIV” (Roche Diagnostic Systems, 06/96, 13-08088-001). W takim przypadku specyficzność „obciążenia osocza • Wyjątkowość Pomijając wszystkie niepewności otaczające debatę na wirusem” („plasma viral load”) jest nieznana i trudno jest, jeśli nie niemożliwe, twierdzić, że RNA wirusa „HIV” jest temat HIV-AIDS postawa nauki/medycyny wobec AIDS unikalnym składnikiem specyficznego retrowirusa. Jak jawi się jako najbardziej niezwykły przypadek wyjątkowomożna nawet brać pod uwagę stosowanie takiego testu do ści w historii. Finansowanie, jakie ten temat otrzymuje, monitorowania lub diagnozowania podobno martwego mocno przewyższa to, co wynika z jego powszechności wirusa, kiedy otrzymane obciążenie osocza wirusem waha się i wpływu ekonomicznego.178 Na przykład w ciągu ostatnich między zero i milionem kopii w tej samej próbce, w zależności 17 lat w Australii wystąpiła łącznie całkowita liczba 7 766 od tego, jaka technika lub szczep HIV wchodzi w grę? przypadków AIDS w tym 5 575 zgonów.179*** Największymi sponsorami są (w kolejności) Stany Zje• Lekcje z przeszłości dnoczone, Francja, Zjednoczone Królestwo, Niemcy Dowód na istnienie „pierwszego ludzkiego” retrowiru- i Włochy. Ich łączny roczny budżet przeznaczony na sa Gallo (HL23V) był dużo mocniejszy niż dowód na badania HIV-AIDS sięga 1,8 miliarda dolarów i przypada istnienie HIV (patrz część 1).22,27,174 Jednak w latach osiem- na ogólną liczbę 761 572 chorych na AIDS (z których dziesiątych wykazano występowanie przeciwciał dla białek wielu zmarło). Z dodatkowych 20 milionów dolarów wyHL23V w następstwie wielu różnych powszechnych nie danych przez Unię Europejską w latach 1994-1998 więkzakaźnych czynników i u daleko większej liczby osób, jakie szość „poszła na pokrycie kosztów podróży i spotkań niż mogłyby kiedykolwiek zachorować na białaczkę.175,176 na badania laboratoryjne”.180 MAJ-CZERWIEC 2000 NEXUS • 29

Podczas gdy na badania HIV-AIDS wydaje się tysiące Nie można też zapomnieć o pacjentach i ich krewnych, dolarów w przeliczeniu na pacjenta, zaledwie kilka dola- którzy ponieśli śmierć z własnej ręki. W 1987 roku były rów wydaje się na choroby serca, raka, choroby umysłowe, senator Lawton Chiles z Florydy powiedział na konferenzapobieganie samobójstwom i na ofiary wypadków drogo- cji poświęconej AIDS o tragedii, jaka nastąpiła, kiedy po wych. przeprowadzeniu testu Elida poinformowano 22 dawców Paradoks dotyczący finansowania tego tematu osiąga krwi, że są zakażeni HIV. Siedmiu z nich popełniło epidemiczne, wprost farsowe proporcje w krajach roz- wówczas samobójstwo.181 wijających się, gdzie zachodni specjaliści od AIDS spędzaW czerwcu tego roku szwajcarski ekspert AIDS Michają czas na udzielaniu rad i rozdawaniu kondomów ludno- el Baumgartner przekonał urzędników Narodów Zjedności umierającej z braku wody pitnej, odpowiednich warun- czonych do włączenia do programu XII Międzynarodowej ków sanitarnych i żywności, a także leków przeciwbak- Konferencji AIDS odbywającej się w Genewie sesji dysyteryjnych, przeciwgruźliczych i przeciwmalarycznych – in- denckiej. Wśród mówców należących do tej grupy znaleźli nymi słowy, umierających z ubóstwa. się: wydawca magazynu Continuum, Huw Christie; ekspert Obecnie roczny koszt leków anty-HIV dla jednej osoby AIDS i producent filmów dokumentalnych Joan Shenton; wynosi około 15 000 dolarów (więcej niż całkowity budżet epidemiolog profesor Gordon Stewart; retrowirolog i spewielu wiosek Trzeciego Świata). Koszt leków dla 650 000- cjalista w dziedzinie mikroskopii elektronowej, profesor 900 000 HIV-dodatnich pacjentów (według danych z lipca Etienne de Harven; wirolog dr Stefan Lanka oraz – po1996 roku) w samych tylko Stanach Zjednoczonych wynie- przez satelitę – Eleni Eleopulos i jej grupa z Perth Royal sie 10 miliardów dolarów rocznie. Należy to rozważać Hospital (królewskiego szpitala w Perth). Na widowni w świetle szacunków Światowej Organizacji Zdrowia znajdowali się obserwatorzy z Instytutu Pasteura i Państ(World Health Organization), według której w roku 2000 wowych Instytutów Zdrowia USA (US National Institutes zarażonych HIV będzie od 30 do 40 milionów ludzi. for Health). Tematem sesji była naukowa krytyka testów Nawet w obliczu nieistnienia HIV chorzy na AIDS na przeciwciała HIV i dowodów na istnienie HIV. i specjalistyczne zespoły do leczenia AIDS mogą zostać W czasie oficjalnej konferencji prasowej, która odbyła się racjonalnie wchłonięci przez istpo tym spotkaniu, profesor Bernniejącą infrastrukturę klinik i szpihard Hirschel, przewodniczący ko„Za jakiś czas ludzie uznają tali. Pogoń za drogimi lekami mitetu organizacyjnego, oskarżył zaakceptowanie przez nas przeznaczonymi do zabicia HIV mówców o „używanie przestarzałych teorii, że HIV jest przyczyną stanie się nieistotna, podobnie jak i niegodnych zaufania danych naupraca legionów badaczy HIV. To kowych”. „Przestarzałe” okazały się AIDS, za równie głupie, jak samo odnosi się do rad, pracowjednak dane Montagniera i Gallo, głupie wydaje się nam dzisiaj ników edukacyjnych, osób zbieraktóre doprowadziły do proklamowaekskomunikowanie Galileusza”. jących pieniądze, organizacji do nia w roku 1984, że HIV jest przyczywalki z AIDS i woluntariuszy, któną AIDS. Tak więc „niegodne zaufarych w samych tylko Stanach Zjednia” są własne dane ekspertów HIV. noczonych jest 93 000 – jeden na każde cztery osoby Mimo tych i wielu innych zastrzeżeń w stosunku do zdiagnozowane jako chore na AIDS.36 obecnie obowiązujących dogmatów, eksperci HIV-AIDS nie są w najmniejszym nawet stopniu niepokojeni przez sceptycznych pacjentów, krewnych lub naukowców i ostro • Jasna opinia Homo sapiens (człowiek myślący) nie został tak nazwany na pomstują na dociekliwych dziennikarzy, zarzucając im, że próżno. Uczciwe społeczeństwo dostarcza nieskrępowanych ich działalność przynosi wielką szkodę zdrowiu publiczopinii i zachęca swoich obywateli do dokonywania racjonal- nemu. Wydaje się, że w tej sytuacji jedyną nadzieją na nych wyborów. Epidemiologia wykazuje, że rozwój dodatnich natychmiastowe rozwiązanie tego wzbudzającego emocje przeciwciał „HIV” i AIDS nie jest związany tak bardzo z daną problemu jest zaangażowanie prawników występujących praktyką seksualną, ale raczej z częstością pasywnych w imieniu powodów, którzy zażądają osądu, czy są, czy też stosunków analnych, zarówno wśród mężczyzn, jak i kobiet. nie są zakażeni powodującym AIDS wirusem. Jeśli kiedyś Wynika z tego, że AIDS nie jest chorobą orientacji dojdzie do oceny „nauki o HIV” przez sądy, to i tak seksualnej i jeśli chodzi o kobiety, ostrożność nakazuje wziąć zmiana obecnego status quo nie nastąpi szybko. pod uwagę, że w wartościach absolutnych, nieporównanie więcej kobiet niż mężczyzn odbywa stosunki analne. Tak • Prawdziwa dyskusja? Rządy wcześniej czy później będą musiały zorganizować więc AIDS jest podobny do ostatnio włączonej do definiowania AIDS choroby, raka szyjki macicy, o którym na długo międzynarodową rozstrzygającą debatę na ten temat. W przeprzed erą AIDS wiedziano, że ma związek z częstością ciwieństwie do 13 775 uczestników ze 177 krajów, którzy brali stosunków waginalnych. Zatem nie sam akt seksualny jest udział w konferencji AIDS w Genewie w czerwcu 1998 roku, powinno to być małe zebranie, w którym przykładowo patogeniczny, ale bardzo wysoka jego częstotliwość. Wynikające z tego wszystkiego skutki prawne mogą okazać dwunastu ekspertów z każdej strony przedstawi swoje się znacznie poważniejsze niż publiczna reakcja na błędną argumenty nie zainteresowanej grupie naukowców o najwyżkoncepcję HIV. Żyje bowiem niezliczona liczba ludzi, którzy szej renomie – na przykład następnej dwunastce składającej wierzą, że zostali zakażeni śmiertelnym mikrobem, i leczeni są się głównie z laureatów nagrody Nobla. Istnieje precedens toksycznymi lekami, na których korzystne działanie brak takiej „konferencji zgody” lub conférence de citoyens opartej dowodu. Unikają intymności, płodzenia dzieci, a niekiedy na zdrowym rozsądku „wymyślonej w Skandynawii i stosowanawet przypadkowego kontaktu z innymi. Nie sposób wyrazić nej odtąd w Zjednoczonym Królestwie i gdzie indziej”. „Sąd” ich bólu i cierpienia zrodzonych przez tę pomyłkę, tak jak nie składający się z 14 osób „sprawdzonych co do niezależności od sposób ocenić i zadośćuczynić im krzywdy za zrujnowanie im zainteresowanych stron” podda dane zagadnienia „dyskusji życia przez to, co Neville Hodgkinson nazwał „największą prowadzonej w swojej obecności przez naukowców, organizacje pozarządowe, przemysłowców i inne gremia”, jako że naukową wpadką XX wieku”.31 30 • NEXUS MAJ-CZERWIEC 2000

„władza społecznych instytucji badawczych jest prawdopodobnie najlepszą gwarancją niezależności w odniesieniu do sektora prywatnych badań i wpływów wielkich firm międzynarodowych”.182 Biorąc pod uwagę standardy AIDS nie powinno być żadnych problemów ze znalezieniem funduszy na takie spotkanie. Co więcej, jego ranga może nawet przynieść wymierne korzyści finansowe jego organizatorom. Chociaż jesteśmy już w 18 roku ery AIDS i wydaliśmy wiele miliardów dolarów na leczenie i badania, słowa dr Petera Duesberga wciąż są aktualne: „Z każdego punktu widzenia wojna z AIDS była kolosalnym niepowodzeniem… nasi czołowi naukowcy i architekci polityki nie są w stanie wykazać, że ich wysiłki uratowały choć jedno ludzkie życie”.3 Jeszcze bardziej złowrogo brzmią słowa grupy Eleopulos: „Największą przeszkodą w znalezieniu wyjaśnienia AIDS jest wiara w HIV”.21,28 W swojej ostatniej książce Dancing Naked in the Mind Field (Tańcząc nago w polu umysłu) dr Kary Mullis pisze: „Za jakiś czas ludzie uznają zaakceptowanie przez nas teorii, że HIV jest przyczyną AIDS, za równie głupie, jak głupie wydaje się nam dzisiaj ekskomunikowanie Galileusza”.4 Nie kto inny, jak właśnie Galileusz powiedział kiedyś: „W nauce autorytet zawarty w opinii tysięcy nie jest wart iskry mądrości jednego człowieka”. Być może nadszedł już, po siedemnastu latach, czas, aby zatrzymać się, rozejrzeć wokoło, a następnie spojrzeć daleko w przeszłość. • Podziękowanie Autorzy wyrażają wdzięczność za pomoc Peterowi Blochowi z General Media International i magazynowi Penthouse z Nowego Jorku za umożliwienie nam zacytowania mającej się ukazać wkrótce książki dr Mullis. s O autorach:
Valendar F. Turner jest lekarzem doradcą pogotowia ratunkowego na Oddziale Pogotowia Ratunkowego Królewskiego Szpitala w Perth w Australii Zachodniej. Tel.: +61 (0)8 9224 2662, fax: +61 (0)8 9224 7045, e-mail: ‹vturner@cyllene.uwa.edu.au›, strona internetowa: ‹www.virusmyth.com/aids/perthgroup/›. Andrew McIntyre jest zamieszkałym w Melbourne pisarzem nie związanym na stałe z żadną redakcją. Jest autorem licznych artykułów na temat wojny płci. Interesuje się różnymi zagadnieniami społecznymi i naukowymi, które są często pomijane lub zniekształcane przez wysokonakładową prasę ze względów politycznych lub kulturowych. Od czasu do czasu jest gościem programów radiowych i telewizyjnych. Kontakt przez australijskie biuro Nexusa.

Przełożyła Elżbieta Strózik Przypisy:
*** Do chwili obecnej z łącznej liczby 7 766 australijskich przypadków AIDS 387 (5 %) zgłoszono w kategorii narażenia z powodu „kontaktów heteroseksualnych”. 22 z nich kwalifikują się jednak na podstawie stwierdzenia „seks z narkomanem przyjmującym narkotyki dożylnie”, „seks z mężczyzną biseksualnym”, „z kraju wysokiego ryzyka” (gdzie rozprzestrzenienie AIDS wśród osób heteroseksualnych uważa się za dominujące), „seks z osobą zakażoną HIV – bliżej nie określony kontakt” lub „bliżej nie określony”.179 A zatem wstrzykiwanie narkotyków, stosunek analny u kobiet, domniemanie jakiejkolwiek formy stosunku seksualnego i brak dostatecznych danych stawiają pod znakiem zapytania sposób zakażenia się HIV przez co najmniej 330 (85 %) jednostki wymienione w tej kategorii narażenia na szkodliwy czynnik. 149. F. Sinoussi, L. Mendiola, J.C. Chermann, (1973), „Purification and partial differentiation of the particles of murine sarcoma virus (M. MSV) according to their sedimentation rates in sucrose density gradients”, Spectra, 4:237-243. 150. I. Toplin, (1973), „Tumor Virus Purification using Zonal Rotors”, Spectra, 225-235.

151. J.W. Bess, R.J. Gorelick, W.J. Bosche, L.E. Henderson, L.O. Arthur, (1997), „Microvesicles are a source of contaminating cellular proteins found in purified HIV-1 preparations”, Virol., 230:134-144. 152. P. Gluschankof, I. Mondor, H.R. Gelderblom, Q.J. Sattentau, (1997), „Cell membrane vesicles are a major contaminant of gradient-enriched human immunodeficiency virus type-1 preparations”, Virol., 230:125-133. 153. J.W. Beard, (1957), „Physical methods for the analysis of cells”, Ann. New York Acad. Sci., 69:530-544. 154. A. Grafe, A History of Experimental Virology, Springer-Verlag, Heidelberg, 1991. 155. S. Panem, (1979), „C-Type Virus Expression in the Placenta”, Curr. Top. Pathol., 66:175-189. 156. R.C. Gallo, F. Wong-Staal, M. Reitz, R.E. Gallagher, N. Miller, D.H. Gillespie, „Some evidence for infectious type-C virus in humans”, Animal Virology (D. Balimore, A.S. Huang, C.F. Fox, eds.), Academic Press, Inc., Nowy Jork, 1976, str. 385-405. 157. D.J. Hockley, R.D. Wood, J.P. Jacobs, (1988), „Electron Microscopy of Human Immunodeficiency Virus”, J. Gen. Virol., 69:2455-2469. 158. G. Lecatsas, M.B. Taylor, (1986), „Pleomorphism in HTLV-III, the AIDS virus”, S. Afr. Med. J., 69:793-794. 159. C.J. O’Hara, J.E. Groopmen, M. Federman, (1988), „The Ultrastructural and Immunohistochemical Demonstration of Viral Particles in Lymph Nodes from Human Immunodeficiency Virus-Related Lymphadenopathy Syndromes”, Hum. Pathol., 19:545-549. 160. H.E. Varmus, (1987), „Reverse Transcription”, Sci. Am., 257:48-54. 161. H.E. Varmus, (1989), „Reverse transcription in bacteria”, Cell, 56:721-724. 162. R.C. Gallo, P.S. Sarin, A.M. Wu, „On the Nature of the Nucleic Acids and RNA-Dependent DNA Polymerase from RNA Tumor Viruses and Human Cells”, Possible Episomes in Eukaryotes, (L.G. Silvestri, ed.), North Holland Publishing Company, Amsterdam, 1973, str. 13-34. 163. F.M. Tomley, S.J. Armstrong, B.W.J. Mahy, L.N. Owen, (1983), „Reverse transcriptase activity and particles of retroviral density in cultured canine lymphosarcoma supernatants”, Br. J. Cancer, 47:277-284. 164. H. Christie, Betacam interview with Dr Robert Gallo at Palexpo Conference Centre, Genewa, 1 lipiec 1998. 165. M. Peuchmaur, J.F. Delfraissy, J.C. Pons i inni, (1991), „HIV proteins absent from placentas of 75 HIV-1-positive women studied by immunohistochemistry”, AIDS, 5:741-745. 166. W.P. Faulk, C.A. Labarrere, (1991), „HIV proteins in normal human placentae”, Am. J. Reproductive Immunology, 25:99-104. 167. E.M. Stott, (1991), „Anti-cell antibody in macaques”, Nature, 353:393. 168. L.O. Arthur, J.W. Bess jr, R.G. Urban i inni, (1995), „Macaques immunized with HLA-DR are protected from challenge with simian immunodeficiency virus”, J. Virol., 69:3117-3124. 169. M. Eigen, P. Schuster, (1977), „The hypercycle”, Die Naturwissenschaften, 64:541-565. 170. M. Eigen, W. Gardiner, P. Schuster, R. Winkler-Oswatitsch, (1981), „The origin of genetic information”, Sci. Am., 224:78-94. 171. C. Defer, H. Agut, A. Garbarg-Chenon i inni, (1992), „Multicentre quality control of polymerase chain reaction for detection of HIV DNA”, AIDS, 6:659-663. 172. J.D. Rich, N.A. Merriman, E. Mylonakis i inni, (1999), „Misdiagnosis of HIV infection by HIV-1 plasma viral load testing: A case series”, Ann. Int. Med., 130:37-39. 173. J. Coste, B. Montes, J. Reynes i inni, (1997), „Effect of HIV-1 genetic diversity on HIV-1 RNA quantification in plasma: comparative evaluation of three commercial assays”, J. Acq. Immune Def. Syndr. Hum. Retrovirol., 15:174. 174. R.E. Gallagher, R.C. Gallo, (1975), „Type-C RNA Tumor Virus Isolated from Cultured Human Acute Myelogenous Leukemia Cells”, Science, 187:350-353. 175. M. Barbacid, D. Bolognesi, S.A. Aaronson, (1980), „Humans have antibodies capable of recognizing oncoviral glycoproteins: Demonstration that these antibodies are formed in response to cellular modification of glycoproteins rather than as consequence of exposure to virus”, Proc. Natl. Acad. Sci. USA, 77:1617-1621. 176. H.W. Snyder, E. Fleissne, (1980), „Specificity of human antibodies to oncovirus glycoproteins: Recognition of antigen by natural antibodies directed against carbohydrate structures”, Proc. Nat. Acad. Sci. USA, 77:1622-1626. 177. R. Kurth, N.M. Teich, R. Weiss, R.T.D. Oliver, (1977), „Natural human antibodies reactive with primate type-C antigens”, Proc. Nat. Acad. Sci. USA, 74:1237-1241. 178. D.J. Casarett, J.D. Lantos, (1998), „Have we treated AIDS too well? Rationing and the future of AIDS exceptionalism”, Ann. Int. Med., 128:756-759. 179. The National AIDS Registry. Australian HIV Surveillance Report, (1998), 14:14, National Centre in HIV Epidemiology and Clinical Research, 376 Victoria Street, Darlinghurst, NSW 2010, Australia. 180. M. Balter, (1998), „Europe: AIDS research on a budget”, Science 280:1856-1858. 181. G.J. Stine, „Testing for Human Immunodeficiency Virus”, AIDS Update 1994-1995, Prentice Hall, New Jersey, 1995, str. 231. 182. E. Glover, (1998), „French panel calls for closer monitoring of genetic modification”, Nature, 394:4. 183.P.P. Mortimer, (1988), „The AIDS virus and the AIDS test”, Med. Internat., 56:2334-2339.

MAJ-CZERWIEC 2000

NEXUS • 31

TRANSMUTACJE NUKLEARNYCH ODPADÓW
Robert A. Nelson
krótce po tym, jak Pons i Fleischmann ogłosili w roku 1989 odkrycie zimnej syntezy1 (Cold Fusion; w skrócie CF), badacze zaczęli donosić o anomalnym wytwarzaniu pierwiastków, poczynając od helu i trytu, a na metalach ciężkich skończywszy. Do roku 1995 opublikowano około 120 prac mówiących o wytworzeniu za pomocą CF trytu w eksperymentach z palladem. Na początku lat dziewięćdziesiątych fizyk Ken Shoulders uzyskał pięć patentów za odkrycie High Density Charge Cluster (HDCC), czyli „stosunkowo dyskretny, zamknięty w sobie, ujemnie naładowany stan materii o wysokiej gęstości… [wiązkę elektronów, która] jest wytwarzana przez pole elektryczne powstające między katodą i anodą o dużej różnicy potencjałów” (to znaczy 2-10 kilowoltów na końcu ostro zakończonej elektrody). Shoulders nazwał to „Electrum Validum” (EV), co oznacza „silny elektron” od greckiego elektron (ładunek elektryczny) i łacińskiego validus (silny, mocny). Wysunięto przypuszczenie, że EV-y są odpowiedzialne za realizację transmutacji CF. Ken Shoulders odkrył również metodę transmutacji służącą uzdatnianiu odpadów promieniotwórczych przy pomocy EV-ów i zademonstrował pełną eliminację radioaktywności w nuklearnym materiale charakteryzującym się jej wysokim poziomem2,3,4,5 EV-y działają najwidoczniej jako kolektywny akcelerator o energii wystarczającej do iniekcji dużej grupy jąder w cel i zainicjowania reakcji w jądrze. Skład EV-ów pozwala na inkluzję 105 nuklidów. Do EV-ów można dodawać jony, aż wynikowy ładunek stanie się dodatni. Tego rodzaju EV nosi nazwę Nuklide Electrum Validum (NEV). Zdaniem Shouldersa: „NEV działa jak ultramasowy jon ujemny o wysokim stosunku ładunku do masy. Umożliwia to funkcję prostego akceleratora jądrowego… Tego 32 • NEXUS

NAUKA
WIEŚCI Z POGRANICZA NAUKI
rodzaju reakcje jądrowe stanowią zasadniczo wydarzenie, które dotyczy wielkiej liczby, a nie jednego wyizolowanego zdarzenia odbywającego się na poziomie atomowym…” Shoulders zaproponował ad hoc wyjaśnienie tych zjawisk jako będących „głównie związanych z reakcjami skupisk jąder o nieznanej formie i koherencji”. Inni naukowcy (Rod Neal, Stan Gleeson, „Grupa Cincinatti”, William Barker etc.) również włączyli się do wyścigu o patenty dotyczące podobnych zastosowań. Tak zwany proces Neal-Gleesona stabilizuje naturalnie radioaktywne roztwory związków toru i uranu w 70 procentach w elektrochemicznym reaktorze i to w ciągu kilku godzin. Tor może być rozszczepiony do rtęci i neonu. Metale zaworowe (których tlenki emitują elektrony) mogą być pobudzone do wytwarzania galwanoluminescencji w roztworach wodnych. Kiedy gradient ładunku przewyższy wartość krytyczną, (to znaczy milion woltów), wytwarzane są iskry w postaci skupisk ładunków, które uważa się za mechanizm odpowiedzialny za ten rodzaj transmutacji. W sprawozdaniach z wyników eksperymentów Neal, Gleeson i ich współpracownicy podają: „Ponieważ istnieje duża zgodność między redukcją toru i redukcją radioaktywności w produktach toropochodnych, zakłada się, że proces Neal-Gleesona ma, mniej więcej, tę sama zdolność zmiany zarówno jądra toru, jak i jąder produktów toropochodnych w inne pierwiastki, które już nie są radioaktywne… Proces, który jest zdolny do rozbicia pierwiastków o wyższej liczbie atomowej na pierwiastki o niższej liczbie wydaje się stanowić pożądaną metodę do opanowania niektórych pierwiastków radioaktywnych. Jest wysoce pożądane wyselekcjonowanie parametrów kontrolujących ten proces, tak aby z jąder wyjściowych były wytwarzane jedynie stabilne jądra po-

W

chodne. Przy pomocy tej metody można zniwelować radioaktywność dzisiejszych wysoce radioaktywnych mieszanin”. Szybką konwersję radioaktywnych pierwiastków w stabilne pierwiastki pochodne można osiągnąć przy pomocy wielu innych metod. Pierwsza z nich została ogłoszona w roku 1979 przez Radhę Roya. Promienie X generowane przez liniowy akcelerator zostały użyte w celu wyrzucenia jądra z obiektu będącego celem bombardowania, co dało utworzenie krótkotrwałych izotopów. Zaledwie dwadzieścia lat później Państwowe Laboratorium opracowało projekt akceleratora transmutującego odpady. Australijski wynalazca Yull Brown opracował nową metodę elektrolizy wody, aby umożliwić wytworzenie stężonej stechiometrycznej mieszaniny jonów wodoru i tlenu (zwanej „Gazem Browna”), która jest spalana w przybliżonym stosunku 2:1. Od początku lat osiemdziesiątych Yull Brown utrzymuje, że potrafi transmutować materiał radioaktywny w formy obojętne poprzez ich fuzję w płomieniu wytwarzanym przez jego wodorowe paliwo. W jego patentach mówi się, że „ten wynalazek dotyczy również atomowego spawania…” (Patenty Stanów Zjednoczonych nr 4 014 777 i 4 081 656). W pierwszych udanych eksperymentach z radionuklidami 60Co (kobalt-60 lub Co-60) Yull Brown zredukował radioaktywność o około 50 procent w ciągu 10 minut. Proces ten został powtórzony przez Instytut Badań Jądrowych Baotou w Chinach w roku 1991. W czasie pokazu, którego świadkiem był amerykański były kongresman Berkley Bedell, radioaktywność ameryku (sztuczny pierwiastek o symbolu Am i liczbie atomowej 95) została szybko zredukowana o 2 500 procent przy pomocy pochodni gazowej Browna. Licznik Geigera pokazywał przed redukcją 16 000 kiurów na minutę, a po niej mniej niż 100. Kongresman Bedell stwierdził: MAJ-CZERWIEC 2000

„Z przyjemnością obserwowałem eksperymenty wykonywane przez dra Yulla Browna, przy pomocy których zredukował on znacznie radioaktywność wielu materiałów promieniotwórczych. Sądzę, że nasz rząd federalny powinien dogłębnie zbadać odkrycie dra Yulla Browna w tej dziedzinie”. Jeśli rząd Stanów Zjednoczonych bada możliwości gazu Browna, czyni to w absolutnej tajemnicy. W sierpniu 1992 roku Yull Brown urządził na prośbę kongresmana Bedella dla grona pracowników Departamentu Energii i Dana Haleya kolejny pokaz. Odczyt licznika Geigera dla kobaltu 60Co został obniżony do 0,04 procenta poziomu pierwotnego. Kolejny pokaz urządzono dla grupy japońskich atomistów, w czasie którego odczyty dla 60Co zostały zredukowane z wyjściowych 24 000 milirentgenów na godzinę do 12 000, i to przy pomocy krótkotrwałego oddziaływania.6,7,8 Paul Brown z Nuclear Solutions w Aurorze w stanie Kolorado opracował nową metodę unieszkodliwiania odpadów radioaktywnych przy pomocy reakcji fotojądrowej z zastosowaniem promieni gamma. Technologia ta czyni użytek z zasad fizyki – chodzi tu o rezonans gigantycznego dipolu9 – które przeoczono, jeśli chodzi o możliwość wykorzystania ich do zobojętniania odpadów promieniotwórczych. Brown twierdzi: „Fotojądrowe reakcje indukowane przez absorpcję promieni gamma przez jądro nie cierpią na niedostatek reakcji neutronowych. Mówiąc prościej, proces ten to napromieniowywanie promieniami gamma o energii większej od energii wiążącej neutron z jądrem. Chodzi o to, że gamma foton o energii równej lub większej od energii wiązania, który zbliży się do jądra, jest absorbowany przez proces gigantycznego rezonansu dipolowego, w wyniku czego następuje emisja neutronu. Ta znana dobrze reakcja nuklearna ma zasadnicze zastosowanie w zobojętnianiu odpadów radioaktywnych… Neutrony wytworzone przy tym (γ, η) oddziaływaniu można z kolei użyć do neutronowej transmutacji w tych procesach… W wielu produktach powstałych w wyniku rozszczepienia jądra atomowego zakresy przechwytywania neutronów w termalnym spektrum mogą dawać określone możliwości transmutacji…” Brown zaproponował jeszcze jedno wykorzystanie gigantycznego rezonansu dipolowego w teoretycznym reMAJ-CZERWIEC 2000

aktorze fotonowym, który wytwarzałby energię w wyniku spalania odpadów radioaktywnych: „Liniowy akcelerator, o ile to możliwe typu monochromatycznego, przyspiesza elektrony, które są kierowane na cel typu wysokie Z, taki jak wolfram, aby wygenerować promienie gamma o energii około 9 MeV (milionów elektronowoltów), które zostają skierowane na materiał paliwowy, taki jak 238U (Uran-238), w wyniku czego powstaje reakcja (γ, f) wyzwalająca około 200 MeV. Reaktor zbudowany w oparciu o tę zasadę wymagający akceleratora napędzanego przez 1 MeV wytworzyłby moc około 20 MW (megawatów). Reakcja nie jest typu samopodtrzymującej się i ustaje po wyłączeniu wiązki. Taki napędzany akceleratorem reaktor może być wykorzystany do spalania zużytego paliwa z reaktorów jądrowych, jeśli będzie napędzany przez 10 MeV. Fotodezintegracja daje w ostatecznym wyniku typowe produkty, takie jak 137 Cs (cez-137) i 90Sr (stront-90), które podlegają fotodezintegracji przez (γ, f), co prowadzi do utworzenia krótkotrwałych lub stabilnych pierwiastków. Chemiczne odseparowanie izotopów w zużytym paliwie nie jest potrzebne…”10 Ronald Brightson z Clustron Sciences przedstawił teoretyczne rozważania i eksperymentalne dowody wiarygodności stworzonego przez niego Modelu Wiązki Nukleonów (Nucleon Cluster Model; w skrócie NCM), który przewiduje, że foton o stosunkowo niskiej energii może stać się w pewnych szczególnych warunkach inicjatorem reakcji jądrowej. Brightson przeanalizował periodyczność i systematykę liczb atomowych i mas i doszedł do wniosku, że wszystkie β-stabilne nuklidy składają się z deuteronów (grupa NP – neutronproton), trytonów (grupa NPN – neu-

tron-proton-neutron) i jąder He3 (PNP – proton-neutron-proton). Jego patent opiewa na metodę dezaktywacji odpadów jądrowych przy pomocy indukowania rozpadu radioaktywnych izotopów. Nałożenie zewnętrznego pola magnetycznego będącego w rezonansie z określoną grupą nuklidów (NP, NPN, PNP) może pobudzić wybraną grupę (bez zakłócania pozostałych grup w materiale docelowym) do wyrwania się z jądra i dokonania transmutacji na produkty pochodne o mniejszej masie i większej stabilności. Katalityczny proces transmutacyjnej dezaktywacji odpadów nuklearnych odkrył w roku 1993 Jack Keller. Roberto Monti z Burns Development Ltd przedstawił na kongresie poświęconym niskoenergetycznej transmutacji (ICCF-5, Monako, 1996) metodę transmutacji do neutralizowania materiału radioaktywnego. Zrobił on użytek z metod zapłonu, takich jak te opracowane przez Joe’ego Championa. Kiedy zastosuje się je w odniesieniu do materiału promieniotwórczego, jego radioaktywność po zapłonie znacznie spada. Po analizie „zysku energetycznego i jądrowej transmutacji dokonanej przy pomocy niskoenergetycznych reakcji typu p– lub d– w metalicznych siatkach” Heinrich Hora, George Miley i J. Kelly obudzili nadzieję na „zaprogramowaną transmutację dodanych nuklidów, zwłaszcza długotrwałych odpadów nuklearnych i plutonu”: „Można by aktywnie włączać nuklidy w warstwy powierzchniowe aktywnych metali lub w ich pobliże. Te dodatkowe nuklidy można następnie poddać niskoenergetycznej transmutacji nuklearnej… Jedno z zastosowań wyżej wymienionej transmutacji może odnosić się do długotrwałych produktów odpadowych z reaktorów

NEXUS • 33

jądrowych… Bardzo ważnym zadaniem jest pełna dezintegracja plutonu przy pomocy nuklearnej transmutacji i zamiana go na chemicznie różne jądra… Te rodzaje nuklearnych transmutacji są naprawdę możliwe przy użyciu wiązek jonowych… o energii większej od 10 MeV na jądro lub procesu spallacji (kruszenia jąder atomowych) przy pomocy protonów o energii do 10 GeV (gigaelektronowoltów). Mając na względzie bardzo kosztowne akceleratory konieczne do tego celu oraz to, że jonowe prądy są bardzo słabe, tego rodzaju metoda nie ma ekonomicznego uzasadnienia. Wynalazek opisany w tym patencie (Clean Energy Technology – Technologia czystej energii) dotyczący niskoenergetycznej transmutacji protonami dostarcza taniej metody przemiany długotrwałych nuklidów odpadowych i plutonu w nieszkodliwe, nieradioaktywne pierwiastki.11 Na początku roku 1958 rosyjski geofizyk dr Georgij S. Rabzi opracował metody transmutacji, w których wykorzystał połączone geoelektryczne i sztuczne pola oraz kontrolę temperatury, aby ukierunkować transmutację ciał stałych i cieczy. Na przykład Pb (ołów) o czystości 99,5 procenta został poddany procesowi transmutacji w temperaturze 650°C, co dało w rezultacie 3 procenty Ag (srebro) oraz Cd (kadm) i Ge (german) (15 marzec 1994). W żadnym eksperymencie nie stwierdzono jakiejkolwiek radioaktywności. Na zjeździe ICCF-5 Rabzi podał, że jego „naturalny zimny rozpad” jest metodą bezpieczną do stabilizowania radioaktywnych odpadów. Liczne doniesienia zawarte w literaturze z dziedziny fizyki opisują odchylenia (od 0,1 do 5 procent) od standardowego naturalnego tempa spadku radioaktywności – niektóre z nich spowodowane są czynnikami

pozajądrowymi (w tym wpływem ludzkiego rozumu). Fizycy Elizabeth Rauscher, Glen Rein i ich współpracownicy badali wzajemne oddziaływania 60Co z energiami pozahertzowskimi, takimi jak skalarne pola generowane przez cewkę Smitha (chodzi o cewkę o spiralnym zwoju wynalezioną w latach sześćdziesiątych przez kanadyjskiego inżyniera Wilbura B. Smitha). Kiedy się ją naenergetyzuje (mA/5 W), nieindukcyjna cewka Smitha (8,2 Ω) redukuje radiację tła o 97 procent (z 0,5 mR/h do 0,0015 mR/h. Kiedy jednak zastosowano ją do 60Co, radioaktywność wzrosła ze 150 do 200 mR/h.12 Może być jeszcze kilka innych „egzotycznych” możliwości transmutacji odpadów radioaktywnych, takich jak radioniczne transmutacje z zastosowaniem zadziwiającej kamery DeLaWarra. Tom Bearden i inni zalecają zastosowanie skalarnej interferometrii w celu usunięcia energii z jądra metodą delikatną, czyli poprzez całkowitą dematerializację.13 Niestety, prostymi metodami można również zwiększyć radioaktywność. Adolf Geschler uzyskał w roku 1920 brytyjski patent na wzbogacanie radu poprzez oddziaływanie prądem stałym o napięciu kilku kilowatów. Thomas H. Moray opracował w latach pięćdziesiątych metodę wzbogacania uranu przy pomocy bombardowania wysokoenergetycznego. Na szczęście metody te nie są wykorzystywane. Póki co ważniejsze jest rozwijanie wszelkich możliwych sposobów dezaktywacji odpadów radioaktywnych i broni jądrowej. s Przełożył Jerzy Florczykowski Przypisy:
1. Zimna synteza to hipotetyczna forma syntezy jądrowej uważanej za możliwą w stosun-

kowo niskiej temperaturze i ciśnieniu, takich jak na przykład temperatura pokojowa i ciśnienie atmosferyczne. – Przyp. tłum. 2. Kenneth R. Shoulders, patent USA nr 5 018 180 – „Energy Conversion Using High Charge Manipulation of High Density Charge” („Konwersja energii przy zastosowaniu manipulacji wysokoładunkowych za pomocą HDCC”); patent USA nr 5 054 047 – „Circuits Responsive to & Controlling Charged Particles” („Obwody reagujące i kontrolujące naładowane cząsteczki”); patent USA nr 5 123 039 – „Energy Conversion Using High Charge Particles” („Konwersja energii przy zastosowaniu cząsteczek o wysokim ładunku”); patent USA nr 5 148 461 – „Circuits Responsive to Charged Particles” („Obwody reagujące na naładowane cząsteczki”). 3. A. Bhadkamkar, H. Fox, „Electron Charge Cluster Sparking in Aqueous Solutions” („Pęk naładowanych elektronów iskrzący w roztworach wodnych”), Journal of New Energy, 1(4):62-68, zima 1996. 4. K. Shoulders, EV: A Tale of Discovery, (EV – historia odkrycia), Jupiter Technology, Austin, Teksas, 1987. 5. Robert Nelson, „Ken Shoulders’ EVs” („EV-y Kena Shouldersa”), Infinite Energy, 18:58-63, 1998. 6. Instytut Badań Jądrowych Baotou, „Wyniki eksperymentów nad zobojętnieniem materiałów radioaktywnych przy pomocy gazu Browna”, Raport nr 202, 24 sierpień 1991. 7. Dan Haley, „Transmutation of radioactive materials with Yull Brown’s Gas” („Transmutacja materiałów radioaktywnych gazem Browna”), Planetary Association for Clean Energy Newsletter, 6(4), lipiec 1993. 8. „Yull Brown’s gas” („Gaz Yulla Browna”), Planetary Association for Clean Energy Newsletter, 6(4), lipiec 1993. 9. Gigantyczny rezonans dipolowy to przykład drgań jądrowych, którym poddane są wszystkie jądra. W tym stanie ruchu ich neutrony i protony oscylują w przeciwnych kierunkach. – Przyp. tłum. 10. Paul Brown, „Transmutation of Nuclear Waste Using Giant Dipole Resonant Gamma Rays” („Transmutacja odpadów radioaktywnych przy pomocy promieniowania gamma gigantycznego rezonatora dipolowego”), Infinite Energy, 4(23), str. 44-46, 1999, Infinite Energy, 5(27), str. 59-64, 1999. 11. H. Hora i inni, „Energy gain and nuclear transmutation by low-energy p– or d–reactions in metal lattices” („Zysk energetyczny i jądrowe transmutacje przy pomocy reakcji p– i d– w metalowych siatkach”), Infinite Energy, 2(12), str. 48-52, styczeń-luty 1997. 12. E. Rauscher i inni, Bulletin of the American Physical Society (Biuletyn Amerykańskiego Towarzystwa Fizycznego), nr 37, 1992. 13. A. Michrowski, „Advanced Transmutation Processes and their Application for Decontamination of Radioactive Nuclear Wastes” („Procesy zaawansowanej transmutacji i ich zastosowanie do dekontaminacji radioaktywnych odpadów”), Journal of New Energy, 1(3), str. 122-129, jesień 1996.

W celu skontaktowania się z autorem należy pisać na adres:
Robert A. Nelson Rex Research PO Box 19250 Jean, NV 89019 USA

34 • NEXUS

MAJ-CZERWIEC 2000

T
Kościół od początku prześladował potomków dynastii z linii krwi Graala oraz ich zwolenników, a następnie przeinaczył związane z tym dziedzictwem przekazy.

Część 2
(dokończenie)
Sir Laurence Gardner
Kontakt przez: Element Books Shaftesbury, Dorset, SP7 8DP Wielka Brytania lub: Columba House P.O. Box 20, Tiverton, EX16 5YP Wielka Brytania MAJ-CZERWIEC 2000

o, co zrobili biskupi na soborze w Trydencie w roku 1545 w północnych Włoszech, było formalnym wyklęciem proroctw Merlina, w następstwie którego z publicznie dostępnych materiałów usunięto wszelkie dotyczące go dane. W celu przechylenia wagi na rzecz Kościoła stworzono nawet nowy gatunek literacki, który znamy dziś pod nazwą romansu gotyckiego. Przesłanką kryjącą się za tymi historiami nie było ocalenie ofiar, ale raczej zniszczenie wrogów ukartowanego „chrześcijaństwa” – za pomocą krucyfiksu i ton święconej wody będących podstawową bronią w ponurych zmaganiach ze złowrogimi „siłami zła”. Po pewnym czasie ruch chrześcijański wpadł na genialny pomysł ustanowienia własnego konkurenta Merlina, który nie był czarownikiem, ale kanonizowanym biskupem wczesnego Kościoła. Wybór, jakiego dokonano, był nadzwyczaj dziwny! W roku 325 n.e. jednym z uczestników soboru nicejskiego zwołanego za czasów cesarza Konstantyna był biskup Myry, Mikołaj. Na soborze tym biskupi debatowali na temat natury Świętej Trójcy i tego, że Jezus nie był jedynie synem Boga, ale jego inkarnacją. To nowe podejście nie podobało się sędziwemu biskupowi Aleksandrii, Ariuszowi, który postanowił wyrazić w tej kwestii swoje zdanie. Kiedy wstał, aby przemówić, biskup Myry, Mikołaj, z miejsca uderzył go w twarz. To zdarzenie od razu skierowało dyskusję na właściwe tory, w efekcie czego krewki dyskutant został nagrodzony za swoją postawę, stając się wkrótce Świętym Mikołajem (Saint Nicholas). To tytularne imię zostało w części Europy zniekształcone i uzyskało brzmienie Sinterklaas lub Sintniklaus, zaś w krajach anglojęzycznych uzyskało w końcu swoją obecną postać „Santa Claus” („Święty Mikołaj”). W ramach strategicznej propagandy jest on lansowany obecnie w postaci przynoszącego dzieciom prezenty „Father Christmasa”1 – jakże odległego w swojej naturze od swojego historycznego pierwowzoru, zapalczywego biskupa. W ramach Kościoła Celtyckiego z okresu wczesnego średniowiecza (w czasach kiedy Merlin i Taliesin2 przedstawiali swoje widzenia królom) działali wpływowi adepci starych mądrości, opaci i tak zwani Clid lub Culdees3, tacy jak święty Dawid, święty Patryk i święty Kolumba4, których Kościół Rzymskokatolicki potępił jeszcze za ich życia za rzekome szarlataństwo i pogańskie obyczaje. Hierarchia kościelna przez długi czas traktowała ich jako nekromantów i czarowników i dopiero w ostatnim okresie zmieniła wobec nich zdanie. Chociaż proroctwa Merlina zostały ostatecznie potępione przez sobór trydencki, nauki Dawida, Patryka i Kolumby tak mocno zakorzeniły się wśród ludzi, że Kościół był zmuszony zastosować wobec nich trochę inną strategię. Tysiąc lat po śmierci tych druidycznych mędrców Watykan wprowadził ich do panteonu ortodoksyjnych świętych, chcąc w ten sposób ukryć ich prawdziwy, celtycki charakter. Kilka lat temu Poczta Brytyjska i Kościół Anglikański połączyły swoje siły w promowaniu łagodnego św. Kolumby obok jego zgorzkniałego katolickiego konkurenta, św. Augustyna z Rzymu, który przybył do Anglii zaraz po śmierci św. Kolumby w roku 597 n.e. z papieskim poleceniem zniszczenia kierującego się jego naukami ruchu. Nie bacząc na prawdę historyczną, jubileuszowe znaczki pocztowe i odpowiednie materiały propagandowe z roku 1997 przedstawiają tych przeciwników jako niemal braci w walce o wspólną sprawę, co dowodzi, że w kościele do dzisiaj trwa proces kreowania mitów. Pojęcie wilkołaków5, o których mówiono, że pokazują się w pełni księżyca, pochodzi prawdopodobne z okresu istnienia kasty druidów zwanych „Wood Lords” („Panowie Lasu”), których nazywano „Wereami” lub „Wallanami”. Ich zwierzęcym symbolem, totemem, był wilk, tak jak w przypadku innych plemion na przykład niedźwiedź lub koń. Totemy te były prekursorami znaków NEXUS • 35

heraldycznych, przy pomocy których rozpoznawano po- szkielecie z pali. W późniejszych czasach nazywano je szczególne rody. Często zawierały one symbole zwierząt, Tepesami – od których pochodzą amerykańscy Indianie roślin i innych rzeczy, które umieszczano na proporcach. tepee – i były one uważane za „Bramy do Krainy ZmarJak wiadomo z historycznych źródeł Wallanowie osiąg- łych”, świętego królestwa duchów przodków. To właśnie od tej praktyki zasiedlania kopców powstała nęli wielkie wpływy i stali się założycielami wielkich królewskich dynastii irlandzkich, walijskich i angielskich. Wie- rodowa nazwa królów Cassi, jako że Cassi znaczy „miejsce lki Cadwallan Walijski6 pochodził właśnie z tego rodu lasu”. Były to siedziby Strażników Bram, zwanych też Druidów, jak również król Casswallan, nieustraszony syn Oupire lub Władcami Pierścienia Sidhé, których przeBeli Mawra, największego ze wszystkich Panów Lasu chrzczono później, jak już wcześniej wspomniałem, na „wampirów”. z około 100 roku p.n.e. Inne totemy były, oczywiście, wyobrażeniami różnych bogów i boginek i, co ważne podkreślenia, jeden z nich edną z bardziej znanych w historii wróżek Graala była przetrwał przez stulecia od początków kultury Panów księżniczka Meluzyna, córka króla Piktów, Elinasa Lasu i wciąż utrzymuje swoją dominującą pozycję wśród z Alby, potomka panującego w II wieku króla Kaledonii, brytyjskich symboli. Vere’a, Władcy Smoka. W roku 733 Meluzyna poślubiła Pierwotni Wallanowie żyli w Mezopotamii około 3 800 (podtrzymując ciągłość linii rodowej) Rainfroi de Vere’a, lat temu, czyli około roku 1800 p.n.e. Nazywano ich księcia Anjou. Do ich potomków zaliczał się późniejszy wówczas Yulannu, co znaczyło, po prostu, Panowie Lasu. hrabia Maelo, dowódca armii Karola Wielkiego. Z jego To właśnie z ich kultury wywodzi się tradycja Yule7, która związku z siostrą Karola Wielkiego narodziła się hrabiowprzeszła tryumfalnie przez Europę i zawędrowała aż do ska linia Vere z Guisnes, której członkowie byli, jak już wspomniałem, zwani Królami Elfami i stali się Wielkimi Skandynawii. Boginią Yulannu była Barat An-na (Wielka Matka Szambelanami Anglii oraz Hrabiami Oxfordu. W tradycji arturiańskiej i magdaleńskiej Pań Jeziora Ogniowego Kamienia). Sumerowie nazywali ją Antu. Była żoną króla Anu i matką Enkiego. W późniejszych czasach (jak to zostało omówione w Krew z krwi Jezusa) Meluzyna była identyfikowana z Dianą z Efezu (Diana Dziewięciu była „fontanną nieziemskości”, czarodziejką Underwood. Jej fontanna w Verrières en Forez Ogni). Kult Barat An-ny rozprzezostała nazwana Lusina (co znaczy strzenił się poprzez Syrię do FeniSpośród wszystkich monarchów, „dostarczycielka światła”), od któcji, gdzie jej wyobrażenie zaczęto jacy kiedykolwiek zasiadali na rego to imienia wywodzi się nazwa przedstawiać na monetach. W tej tronie Anglii, najbardziej królewskiej dynastii Lusignan wersji siedziała na brzegu morza – dynastii królów Jerozolimy z zapaloną pochodnią i okrągłą zharmonizowana ze starożytną z okresu wypraw krzyżowych. Mótarczą z symbolem krzyża różokulturą i tradycją lasu była królowa wiono, że Źródło Meluzyny tryskrzyżowców u boku. Elżbieta I z dynastii Tudorów. kało w głębi zarośli lasu Anjou, zaś Wraz z druidami Wallanami na ją samą przedstawiano często Wyspy Brytyjskie trafiła kultura w postaci syreny, jak to w czarująBarat An-ny, gdzie z czasem jej imię zmieniło brzmienie na Bratanna. Jej kult był tu tak cy sposób ukazuje stary obraz w zamku Bran hrabiego wielki, że stała się wielką boginią plemienną, która mimo Drakuli w Rumunii. W XII wieku potomek Meluzyny, Robert de Vere, stuleci chrześcijaństwa przetrwała do dzisiaj. Jej wizerunek na monetach niewiele się zmienił, z wyjątkiem tego, że trzeci hrabia Oxfordu i prawowity pretendent do tytułu zamiast pochodni jest teraz na nich latarnia morska, hrabiego Huntingdonu, został zarządcą lasów Fitzooth a zamiast krzyża różokrzyżowców Union Jack (flaga bry- króla Ryszarda I. Jako Pan na Greenwood i tytularny tyjska, na której wyobrażone są trzy krzyże w kolorach Herne8 Dzikich Łowów był popularnym wśród ludzi białym, niebieskim i czerwonym). Mimo upływu wieków przedstawicielem linii Sidhé – ostatecznie został banitą za jest ona nadal Boginią Matką lądu, Panią Ogniowego zbrojne wystąpienie przeciwko królowi Janowi. To właśnie Kamienia – Brytanią. on, późniejszy Robin Fitzooth, stał się pierwowzorem Wcześniej wymieniłem króla Casswallana, który pano- bohatera popularnych legend o Robin Hoodzie. wał w Brytanii w mniej więcej tych samych czasach co Spośród wszystkich monarchów, jacy kiedykolwiek zaHerod Wielki w Juei. Będąc synem wielkiego Beli Mawra, siadali na tronie Anglii, najbardziej zharmonizowana ze był nie tylko Panem Lasu, ale również Panem Pierścienia starożytną kulturą i tradycją lasu była królowa Elżbieta Cassi, czyli Cassi-Wallanem lub Casswallanem. I z dynastii Tudorów. Nazywano ją nawet Królową WróżRody Cassi również pochodzą z Mezopotamii. Wcześ- ką, a przed oficjalną koronacją lud ustanowił ją swoją niej były to rody karpackich książąt Sidhé, które osiadły Królową Zielonego Lasu. Był to starożytny rytuał Oświewcześniej wraz z Yulannu w północnej części gór Zargos. conych – Rasy Elven Albi-gensów. Ceremonię odprawiono Pochodzili z linii wróżów Tuatha Dé Danann i panowali o świcie w głębi Puszczy Windsor i w celu uświetnienia tej w rejonie Mezopotamii od XVIII wieku p.n.e. i od około nominacji przekazano jej zwyczajowo dziedzictwo Robin 1 600 roku p.n.e. przez 500 lat rządzili Babilonią. Hooda będące spuścizną domu Vere. Ten szczególny szczep rozwinął się w jedną z najstarW tym czasie lordem szambelanem królowej był Edszych kultur Pierścienia i w starożytnej Irlandii stanowił ward de Vere Loxley, XVII hrabia Oxfordu. Do jego święty ród „god-men” („ludzi-bogów”) zwanych tam Vere- obowiązków należało wyniesienie podczas tej ceremonii Bolg. Najbardziej znane miejsce ich kultu wciąż istnieje Elżbiety na tron po uprzednim zdetronizowaniu Caille i znane jest dziś pod nazwą Newgrange – pierwotnie była Doauine’a, tradycyjnego Króla Puszczy (od którego imieto święta królewska siedziba nazywana Rath. Te miejsca nia wywodzi się nazwa szkockiego piktyjskiego królestwa kultu („magiczne pierścienie”) nosiły nazwę Creachaire Kaledonii) – potężnego Rogacza Siedmiu Szpikulców, na (świątynia-grobowiec) i mieściły się w Rathach, które były którego grzbiecie Lord Vere jechał na ceremonialną pokrytymi darnią kopcami-siedliskami zbudowanymi na polanę.

J

36 • NEXUS

MAJ-CZERWIEC 2000

W

W czasach studenckich Edward de Vere z Oxfordu był przydomek przypisywany jednej z najbardziej enigmatyczprzyjacielem różokrzyżańskiego alchemika i agenta tajnych nych postaci późnego średniowiecza – hrabiemu Drakuli. służb Johna Dee oraz bliskim współpracownikiem męża stanu Traktując rzecz historycznie, nie biorąc pod uwagę chrześi filozofa Francisa Bacona (późniejszego wicehrabiego St cijańskiego mitu propagandowego, w który spowito wamAlbans). Utworzyli oni (wraz z innymi) elżbietański Syndykat piryczną postać bohatera książki Brama Stokera, Drakula Dworu Poezji i Magii, który dostarczał ich koledze, dramato- był księciem wołoskim o imieniu Wład III, którego często pisarzowi Williamowi Szekspirowi, materiałów do jego sztuk. nazywa się również Władem Tepesem. Ponieważ słowo tepes jest pokrewne „drewnianym paJak już wspomniałem przy okazji omawiania Meluzyny, fontanny, źródła i wody wiązano zazwyczaj z linią żeńską lom”, często uważa się, że opisowy przydomek Włada ma Władców Pierścienia. Wywodzi się to z czasów bogów związek z jego surową metodą wykonywania egzekucji na Anunnaki, których rodu matką założycielką była (według więźniach, czyli z nadziewaniem ich na drewniany pal. tekstów starożytnej Mezopotamii) Tiâmat, Morski Smok. Przeto imię Wład Tepes tłumaczy się jako Wład Palownik. W późniejszych czasach królowe te były przedstawiane Jest to jednak wierutne kłamstwo. Przydomek Tepes zazwyczaj w postaci syren (ich anglojęzyczna nazwa to nadano mu (podobnie jak wielu innym druidzkim dostojmermaids od łacińskiego mere maids, co po polsku znaczy nikom przed nim), ponieważ w ramach starożytnej kultury „morskie panny”) i często nazywano je Paniami Jeziora. Władców Pierścienia Sidhé został mianowany CreachaiBył to zwyczaj, który przypisano Marii Magdalenie, kiedy re’em, Strażnikiem Wrót. Piętnastowieczny książę rumuński Wład Tepes był osiadła w Prowansji w roku 44 n.e. Podczas gdy męscy potomkowie Marii Magdaleny i Je- założycielem stolicy tego kraju, Bukaresztu. Jego popularzusa stali się znanymi Królami Rybiarzami w Galii, linia ne imię, Drakula (Dracula), oznaczało „Syn Drakula”, żeńska zachowała swój status Smoczych Królowych w cał- z kolei Drakul (Dracul) znaczyło Smok i było formą, jaką kiem innej dynastii – jako matriarchalne królowe Aval- bractwo Graala z Ordo Daconis (Imperialny Dwór Smolonu w Burgundii. Dynastia ta znana była pod nazwą ka) określało od roku 1431 jego ojca. W ostatnim stuleciu, od czasu wydania w roku 1897 Domu del Acqs (Domu Wód) i to z niego pochodzi żyjąca w VI wieku wielka królowa Viviane znana z arturiańskich powieści Drakula, Wład stał się archetypem promowanej romansów jako Pani Jeziora. To pochodzenie było tak przez Kościół gotyckiej tradycji. Jednak rzeczywisty lęk ważne dla Celtyckiego Kościoła, że kiedy w roku 844 król hierarchii kościelnej przed nim nie dotyczył jego surowych Kenneth MacAlpin zjednoczył Szkotów i Piktów, jego metod traktowania wrogów, jak się często uważa, i tego, że dokument koronacyjny w sposób szczególny podkreślał był on pijącym krew wampirem z horroru Stokera9, ale jego pochodzenie od królowych Avallonu. jego głębokiej wiedzy alchemicznej i tego, że był on Najbardziej istotnym, jeśli chodzi o króla Artura, było działającym Oupire – szacownym Suwerenem Rath, Strażjego pochodzenie zarówno od męnikiem Wrót w starożytnym rytuaskiej, jak i żeńskiej linii Albigenle Yulannu Władców Pierścienia. Najbardziej istotnym, jeśli sów. Jego ojcem był król Aedàn Ci, którzy czytali Krew z krwi chodzi o króla Artura, było Dalriada, Pendragon Brytanii Jezusa i Potomków Dawida i Jezusa, w roku 559 i potomek Władcy znają terakotową mozaikę sprzed jego pochodzenie zarówno od Lasów Beli Mawra. Jego matką około 2 000 lat p.n.e. przedstawiająmęskiej, jak i żeńskiej linii była Ygerna del Acqs, córka krócą sumeryjską boginię Lilith. Na tym Albigensów. lowej Viviane, której wnuk (z mawizerunku (tak jak i innych przedtki Viviane II, siostry Ygerny) był stawiających najwyższych rangą bolegendarnym Lancelotem del gów Anunnaki) widzimy Lilith trzyAcqs. Ygerna (w tradycji arturiańskiej czasami nazywa się mającą Pręt i Pierścień Bosko Mierzonej Sprawiedliwości. ją Igraine) była Wysoką Królową Celtyckich Królestw, zaś Pręt był w rzeczywistości miarą i na niektórych obrazach jest jej siostra Morgaine (po jej pierwszym mężu Gwyr Llewie on przedstawiany z oznakowaniem pozwalającym na wykoz Carlisle) była Wysoką Kapłanką Sióstr Avallonu. nanie pomiaru w określonych jednostkach (tak jak współOd wielu lat trwają spekulacje na temat historycznego czesne nam linijki z podziałką). W czasach babilońskich była Artura, lecz są to głównie zabiegi ludzi zaangażowanych ona określana jako Rule (reguła, panowanie, liniał) i ten, kto w turystykę, którzy usiłują wykorzystać jego pochodzenie ją dzierżył, był Rulerem (władcą lub miarą), skąd wywodzi się do zainteresowania turystów konkretnymi częściami Anglii nasze określenie rządzących. i Walii. W rzeczywistości (w zgodzie z tradycyjnymi relacjaJak wspomniałem na wstępie, pierścień był symbolem mi) był tylko jeden Wysoki Król Brytanii zwany Arturem. kompletności, jedności i wieczności. Reprezentował konZawsze był tylko jeden Artur, syn Pendragona. Ten sam, tynuację Boskiej Sprawiedliwości, sprawiedliwości mierzoktórego matką była Igraine’a z Avallonu, córka królowej nej przy pomocy pręta (lub miarki). Pierścień stanowił Viviane, znanej jako Pani Jeziora. Był tylko jeden Artur, więc symbol władców wywodzących się z Anunnaki – tajektóry miał syna Modreda i siostrę o imieniu Morgaine (lub mniczych Oupires odpowiedzialnych za ustanawianie rząMorgana, jak się ją nazywa w niektórych relacjach). dów i władzy królewskiej – którzy byli potomkami cywiliDawne annały Szkocji i Irlandii oraz zapiski Kościoła zacji powstałej około 4 000 lat p.n.e. Celtyckiego zgodnie identyfikują Artura mac Aedàna Biorąc to pod uwagę, warto odnotować, że kiedy z Dalriady. W roku 575 druid Merlin Emrys ogłosił go zapytano Tolkiena o środowisko Środkowej Ziemi wyKrólewskim Dowódcą i Wysokim Królem. Jego główną stępujące w jego trylogii Władca Pierścieni, odrzekł on, siedzibą było Carlisle na północy Anglii, skąd dowodził że pochodzi ono z około 4 000 roku p.n.e. „W kotle obroną granicy oddzielającej Szkocję od Anglii. zawsze wrzało i wrze” – odrzekł. – „My tylko dodajemy nowe składniki do zupy”. Jego ciesząca się dużą poracając do Rathów (inaczej królewskich kopców- pularnością powieść, aczkolwiek fascynująca, wcale nie siedlisk) powinniśmy zastanowić się nad nazwą jest jakimś nowym pomysłem. Od najdawniejszych czasów tych Bram do Świata Zmarłych – Tepes – jako że był to uważano w Europie, że saksoński bóg Wotan (lub Odyn MAJ-CZERWIEC 2000 NEXUS • 37

– odpowiednik sumeryjskiego Anu) rządzi światem za wego, nadprzewodnikowego pierwiastka – Ogniowego pomocą ośmiu pierścieni, będąc w posiadaniu jeszcze Kamienia (białego proszku złota). Muzyka nawet współcześnie jest używana do kreowania jednego, dziewiątego pierścienia (Pierścienia Jeden), któzjawiska lewitacji, zwłaszcza w Tybecie, gdzie wysoko ry pozwalał mu władać pozostałymi. W czasie średniowiecznych procesów kościelnych pro- w górach unoszono przy zastosowaniu antygrawitacyjnych wadzonych przeciwko heretykom, a także w późniejszym częstotliwości dźwiękowych bardzo ciężkie bloki skalne. okresie, wszystko, co było związane z Graalem, padało W rytuale tym bierze udział dziewiętnastu muzyków i dwułupem wściekłości biskupów i braci zakonnych. Nie spo- stu mnichów ustawionych wzdłuż promieni w grupach po dziewające się niczego ofiary oskarżano o cały szereg pięć osób i w odstępach co pięć stopni, z twarzami podejrzanych praktyk. Zakazany był jakikolwiek związek zwróconymi w kierunku górskiej jaskini. Muzycy używali trzynastu bębnów beczkowych różnych rozmiarów i wadze z kulturą Pierścienia. Kiedy oskarżono Joannę d’Arc, jednym z głównych do 150 kilogramów zawieszonych na drewnianych ramach zarzutów, jakie biskupi wysunęli przeciw niej, było używa- i skierowanych ku położonej między muzykami i jaskinią nie przez nią do leczenia magicznych pierścieni i czarów. miskowatej niecce, w której ustawiano kamienny blok. Było W rezultacie spalono ją w roku 1431 na stosie. W roku tam jeszcze dodatkowo sześć długich trąb umieszczonych 1920 Kościół ponownie rozpatrzył jej sprawę, w rezultacie w odstępach między muzykami grającymi na bębnach. Na dany znak muzycy zaczynali grać na bębnach i trąbach, czego ułaskawił ją i kanonizował! Jak to szczegółowo omówiłem w Krew z krwi Jezusa, a mnisi śpiewać. Po czterech minutach kamienie zaczynały zakazy nie dotyczyły tylko pism Merlina, ale także całego lewitować i wznosić się 400 metrów w górę, a następnie szeregu innych prac, które rzekomo zaginęły w okresie opuszczać na właściwe miejsce w górskiej świątyni. Po intensywnych badaniach zawiłości tej starożytnej wczesnego średniowiecza. Zakazami objęto również malarstwo i ustanowiono wiele nowych zasad. Jedna z nich procedury Adam Wagner odtworzył ten muzyczny rytuał mówiła, że Dziewica Maria może być przedstawiana jedy- w utworze „Feniks i ogniowy kamień” na płycie Genesis of nie w szatach niebieskich i białych, jak jest obecnie the Grail Kings – kompozytor strategicznie przerywa sekwencję Złotego Środka, po czym najczęściej malowana, bowiem innastępuje czterominutowa cisza, ne kolory, zwłaszcza czerwień, moMuzyka nawet współcześnie w czasie której odtwarzane są tak głyby sugerować, że piastowała jajest używana do kreowania niskie częstotliwości, że są one kieś stanowisko w Kościele, który zjawiska lewitacji, zwłaszcza niesłyszalne. Chociaż nie docierają nie dopuszczał, aby kobiety pełniły do naszej świadomości, rezonują w nim jakiekolwiek funkcje. w Tybecie, gdzie wysoko bezpośrednio z szyszynką, która, w górach unoszono przy jak wiadomo, jest odpowiedzialna ało kto wie, że kościelne zastosowaniu antygrawitacyjnych za stany wyższej świadomości zasady stosują się również częstotliwości dźwiękowych i percepcji. do muzyki, w szczególności muzyDo albumu Genesis of the Grail ki starożytnej, która wywodzi się bardzo ciężkie bloki skalne. Kings włączone zostały również z kultur innych niż rzymska, grecaspekty muzycznych współka lub lidyjska. To właśnie z powodu tych religijnych ograniczeń współczesne książki po- brzmień, których używania Watykan zakazał w średnioświęcone muzyce podają, że jej korzenie tkwią w kulturze wieczu, ponieważ Templariusze i Cystersi wykorzystywali je w swoich poświęconych Marii Magdalenie katedrach Grecji lub różnych części Rzymskiego Imperium. Podobnie jest z językiem angielskim, o którym mówi Notre Dame, które są znane z tego, że ich architektoniczna się błędnie, że pochodzi głównie z greki i łaciny. Aby konstrukcja przeczy prawom grawitacji. Rycerze tego wpoić nam ten pogląd, uczy się nas takich klasyków szczególnego odłamu Templariuszy (założonego w roku literatury, jak Homer i Wirgiliusz, zupełnie zapominając, 1118 przez króla Jerozolimy Baldwina) zwani byli Książęże zarówno łacina, jak i greka rozwinęły się z innych, tami, Strażnikami Królewskiej Tajemnicy. Jedna z tych muzycznych sekwencji jest bardzo sławna znacznie starszych języków. Pochodzenie większości języków europejskich, włącznie z angielskim, można prze- – jest to trójdźwięk ochrzczony przez Kościół „diabelskim śledzić cofając się w czasie aż do okresu starożytnej interwałem” będący bezpośrednim wyciągiem z harmoniFenicji, Syrii, Egiptu, Indii i Mezopotamii. Wiele słów cznych skal starożytnych mezopotamskich bóstw, które obejmują skalę Enkiego, skalę Enlila, skalę Anu, skalę liczy sobie tysiące lat. Podobnie jest z muzyką. Na podstawie odkryć dokona- Marduka, skalę Kingu, skalę Inanna i inne. Żaden z kompozytorów nie zrobił tyle dla zachowania nych w kilku ostatnich dziesięcioleciach można stwierdzić, że muzyka odgrywała bez wątpienia dużą rolę w czasach tradycji Pierścienia, co prapradziadek Adriana Ryszard babilońskich królestw, a nawet wcześniejszych. W po- Wagner. Jego słynna szesnastogodzinna tetralogia Pierśkładach datowanych na sześć tysięcy lat położonych na cień Nibelunga (Złoto Renu, Walkiria, Zygfryd i Zmierzch terenie starożytnego Sumeru znajdowano srebrne fujarki, bogów) została w znacznej części oparta na folklorze dzwonki i bębny oraz pięknie zdobione harfy i liry. burgundzkim, jednak jej główną osnową jest bardzo stara mitologia skandynawska nosząca nazwę Saga Volsunga. Wiadomo także, że już wtedy używano lutni. Głównym bohaterem Pierścienia Nibelunga jest wojoTe precyzyjnie wykonane instrumenty pogrzebane u boku królów i królowych z rodu Smoka miały z całą wnik Zygfryd, który znajdując się pod wpływem czarów pewnością charakter ceremonialny i wygląda na to, że płynących z magicznego napoju zdradza ukochaną kobietę używano ich w rytuałach starożytnego Gwiezdnego Ognia – przemienioną w śmiertelniczkę boginię Brunhildę, która i Ogniowego Kamienia, co opisałem w Potomkach Dawida aranżuje następnie jego śmierć. Brunhilda zdaje sobie i Jezusa. Rytuał Ogniowego Kamienia (rytuał bogini Antu w końcu sprawę ze swojego błędu i rzuca się na stos lub Barat An-ny) był głównie ceremonią o charakterze pogrzebowy, aby połączyć się w zaświatach ze swoim lewitacyjnym odprawianą z zastosowaniem monoatomo- ukochanym. Panny Renu, prawowite Wodne Strażniczki

M

38 • NEXUS

MAJ-CZERWIEC 2000

Sprawa przestała już dotyczyć pragnień Kościoła, aby oczyścić swoje chrześcijańskie szeregi. A co Żydami? Muzułmanami? I wreszcie poganami? I tak oto począwszy od XV wieku inkwizycja przystąpiła do etnicznej czystki. Nikt poza czystej krwi zdeklarowanymi chrześcijanami nie był bezpieczny. Zaistniała konieczność stworzenia nowego rodzaju klasyfikacji zdolnej do wciągnięcia zdobyczy w nadzwyczaj rozciągliwą sieć. W owych czasach stanowisko wielkiego inkwizytora piastował brutalny Tomâs de Torquemada, starszy spowiednik Ferdynanda II i królowej Hiszpanii Izabeli. Pod jego kierunkiem znaleziono rozwiązanie i wkrótce zakonnicy postawili swoje znaki na „najbardziej diabolicznych poganach, jacy kiedykolwiek konspirowali w celu obalenia Kościoła Rzymskokatolickiego”. W roku 1484 dwaj dominikanie, Heinrich Kramer i James Sprenger opublikowali księgę Młot na czarownice. To przesiąknięte złem, lecz napisane z wyobraźnią dzieło podawało szczegółowo, jak należy rozpoznawać nowe podstępne zagrożenie ze strony praktykujących sataniczną magię. Księga była tak przekonująca, że dwa lata później papież Innocenty VIII wydał bullę autoryzującą przeajpotężniejszym z Władców Pierścienia w katego- śladowania tej bluźnierczej sekty. Do tego momentu kult riach bezpośredniej linii mesjanistycznej króla Dawi- znany jako Czary (jeśli w ogóle istniał) nie zagrażał da i Jezusa był król Solomon, którego żydowski Talmud nikomu. Ostał się on głównie w pozostałościach pogańsokreśla jako najpotężniejszego czarodzieja tamtych cza- kich zwyczajów oraz w obrządkach związanych z urodzasów. Jego wielka mądrość i rozważny królewski osąd były jem i klasą wieśniaczą. W rzeczywistości była to jedynie pozostałość pierwotnych wierzeń przypisywane posiadaniu przezeń w nadludzkie moce sił natury ogczarodziejskiego pierścienia. To W czasie ponad 250 lat niskujących się głównie na Panie, właśnie legenda o pierścieniu króla upoważnieni przedstawiciele psotnym arkadyjskim bożku pasSolomona zainspirowała Tolkiena. poszukiwaczy czarownic terzy. Podobnie jak Solomon tolkiePan był tradycyjnie przedstanowski Władca Pierścienia, Sauzamordowali ponad milion wiany z kozimi nogami, uszami ron, używał swojego Jednego Pierniewinnych mężczyzn, kobiet i rogami, lecz twórczy dominikanie ścienia do rządzenia wszystkimi i dzieci. mieli inny pogląd na temat grajądemonami Ziemi. Solomon użył cego na fujarce rogacza i zaczernili demonów do budowy świątyni jego obraz tak, aby przypominał w Jerozolimie, podczas gdy Sauron użył ich do budowy wieży w Mordorze. Podobne były samego diabła. Ponieważ jednak inkwizytorzy byli mężrównież pierścienie (takie, jakie występują zazwyczaj w tej czyznami, ustalono, że czary są formą deprawacji związatradycji), jako że każdy z nich był zdolny zniszczyć swojego ną z niestabilnością natury kobiecej. Problem polegał na tym, że, tak naprawdę, nikt nie pana. Pierścień Solomona osiąga swój cel poprzez demona Asmodeusza, natomiast w przypadku Saurona znisz- wiedział, jak rozpoznać czarownice, i w związku z tym wymyślono do tego celu szereg tragicznie śmiesznych prób czenia dokonuje jego własny demon destrukcji. W obu historiach są jeszcze inne podobieństwa. W obu i testów. W całej tej aferze bezwzględna sekta purytan przypadkach występują klejnoty wypromieniowujące świa- stała się bliska politycznie rzymskiej strategii wprowadzatło, w przypadku Solomona jest to Schamir, a w przypadku jąc swoje własne polowania na czarownice w Anglii, króla elfów Thingola – Silmaril. Każdy z nich jest skarbem a później w Ameryce. W czasie ponad 250 lat upoważnieni przedstawiciele poszukiwaczy czarownic zamordowali porodzinnym odpowiedniego rodu królewskiego. Tego rodzaju żydowskie pisma skierowały wściekłość nad milion niewinnych mężczyzn, kobiet i dzieci. dominikanów kierujących hiszpańską inkwizycją (od około 1480 roku) głównie na Żydów, zwłaszcza tych, którzy o właśnie przeciwko religijnemu fanatyzmowi i oskazajmowali się studiowaniem kabały. To właśnie z tego rżeniom zrodził się ruch, który zyskał miano renepowodu zaczęły się polowania na czarownice. sansu – okres odrodzenia i wskrzeszenia wspomagany Wcześniej rzymska inkwizycja zajmowała się głównie środowiskiem demokratycznego sposobu myślenia. heretykami – heterodoksyjnymi chrześcijanami należącym W okresie tym, którego apogeum przypadło na początek do różnych odłamów (arianami, nestorianami, nazareńczy- XVI wieku, Leonardo da Vinci, Rafael i Michał Anioł kami i innymi), którzy nie byli członkami Kościoła Rzymsko- rozwinęli harmonię sztuki klasycznej w jej najwyższej katolickiego i których kultura była w jakiś sposób związana formie. Był to czas ponownej fascynacji pogańskimi nauz tradycjami magii i alchemii pozostającymi poza kontrolą kami, które eksplodowały szerokim wachlarzem barw, Kościoła. I oto pojawili się Żydzi ze swoimi wersjami przekraczając nowe horyzonty nauki, architektury i sztuki. dawnych dziejów, zwłaszcza Żydzi z regionu Narbonne Właśnie wtedy, w latach 1614-1615, powstały w Niemhiszpańskich Marchii, gdzie kiedyś domowi Dawida Karol czech dwa traktaty zatytułowane Manifesty RóżokrzyżowWielki udzielił przywileju niezależności na prawach księstwa. ców. Po nich pojawił się romans Chemiczny Ślub napisany To oznaczało, że sieć należy zarzucić znacznie szerzej, przez luterańskiego pastora Johanna Valentina Andreae. tak aby objąć nią również ludzi o zupełnie innej orientacji. Publikacje te były zapowiedzią odrodzenia hermetyzmu Złota wydobywają z prochu stosu pogrzebowego magiczny pierścień, który Zygfryd dał Brunhildzie. Dzięki temu oraz dzięki poświęceniu Brunhildy zniesiona zostaje klątwa (rzucona na ten Pierścień przez Alberyka Nibelunga, Władcę Karłów Podziemi). Pierścień został wykradziony Pannom Renu przez Nibelunga, który stracił go na korzyść ojca Brunhildy, boga nieba, Wotana. Potem zdobywa go Zygfryd zabijając smoka, lecz w chwili ostatecznego oczyszczania pierścienia przez Panny Renu, Wotan ginie razem ze swoim wymarzonym królestwem Walhallą. Kiedy Pierścień trafia w końcu w prawowite ręce, świat zostaje uratowany i następuje zamknięcie pełnego Cyklu. Tradycja Pierścienia jest tu wyraźnie widoczna, podobnie jak w historii Tolkiena i legendach Graala – Pierścień niszczy ostatecznie tego, który wchodzi w jego posiadanie nie odczuwając właściwej z nim więzi. Ten złoty Pierścień, wykuty z zaczarowanego płaskiego kamienia złota Renu, dawał jego posiadaczowi władzę nad całym światem, lecz pod warunkiem wyrzeczenia się miłości i zaprzedania duszy budzącej grozę mocy Pierścienia.

N

T

MAJ-CZERWIEC 2000

NEXUS • 39

i nastania okresu Oświecenia, w którym ujawnione zo- dokładnie to samo co High King (Wysoki Król) lub Pendragon. staną pewne uniwersalne tajemnice. Słowo „goblin” (chochlik) wywodzi się bezpośrednio ze Biorąc pod uwagę pojawienie się w Brytanii Królewskiego Towarzystwa (Royal Society) naukowego i genialne starogermańskiego kobelin określającego robotników koopracowania Izaaka Newtona, Roberta Boyle’a, Roberta palnianych lub tych, którzy pracują pod ziemią. W kontekHooka, Edmunda Halleya, Christophera Wrena i wielu ście kultury Pierścienia gobliny były w zasadzie pomocinnych, które pojawiły się kilkadziesiąt lat później, przepo- nikami Strażników Bram Rath – mieszkańcami kopców wiednie były w zasadzie prawidłowe, lecz w tamtych Tepes będących bramami do świata zmarłych przodków czasach były zawoalowane w postaci alegorii i zdawały się – i byli takimi samymi ludźmi, jak Strażnicy. O gnomach, podobnie jak i o goblinach, mówiło się, że przekazywać jeszcze bardziej adekwatny przekaz. Piśmiennictwo koncentrowało się na podróżach i nau- są strażnikami podziemnych skarbów i z tego względu kach tajemniczej postaci imieniem Christian Rosenkreutz, słowo to jest dziś wiązane z bankami, jak w przypadku tak brata Różanego Krzyża. Jego imię zostało tak dobrane, zwanych „Gnomów Zurichu”. Rdzeń tego słowa odpowiaaby świadczyło o jego różokrzyżańskiej przynależności, da w greckiemu gno-, które występuje w takich słowach jak „gnosis” i „gnoble” (czyli „noble” – „szlachetny”). To i był on przedstawiany zazwyczaj w stroju templariuszy. Akcja Chemicznego Ślubu rozgrywa się w magicznym oznacza, że gnomy pochodziły ze szlachetnej (szlacheckiej) zamku panny i pana młodego – miejscu wypełnionym rasy. Określano ich także mianem „Mądrzy”. Ich zajęciem wizerunkami lwów, w którym dworzanami są badacze była rzeczywiście ochrona – byli strażnikami gnosis (wienauk Platona. W scenerii godnej romansu Graala Dziewi- dzy) i Świętej Linii Krwi Albi-gensów. To właśnie z racji ca Lamplighter aranżuje ważenie wszystkich obecnych na szlachetnego (inaczej gnomicznego) wyróżnienia rasa wrówadze, podczas gdy zegar odmierza ruchy nieba, zaś żów (Fairies) była w stosunku do nas szlachtą – w szczegościom przedstawiane jest Złote Runo. Cały czas grają gólności kasta druidów Pict-sidhé (Pixies – skrzatów), instrumenty strunowe i trąby, zaś wszystko odbywa się którzy byli ostatecznymi strażnikami praw i kultury. Ich w atmosferze rycerskości pod przewodnictwem rycerzy żeńskie partnerki nosiły nazwę Behn-sidhé (Banshee), co w staroirlandzkim znaczy po prostu „mądra kobieta”. świętych zakonów. Jeśli ktoś staje w życiu przed trudnym do pokonania Poniżej zamku znajduje się tajemniczy grób z dziwnymi inskrypcjami, a w porcie stoi dwanaście zacumowanych problemem, może ulec wywołanemu przezeń stresowi statków Złotego Kamienia, z których każdy ma flagę i presji bądź go rozumowo pomniejszyć. Nie oznacza to z innym znakiem Zodiaku. W zamku oprócz dziwnego oczywiście, że problem zniknie, będzie jednak wydawać przyjęcia grana jest przykuwająca uwagę fantazyjna sztuka się znacznie mniej dokuczliwy i możliwy do kontrolowania. Tak właśnie postąpił Kościół opowiadająca o bezimiennej księżz problemem sukcesji Smoka niczce, którą wyrzuconą na brzeg Potem wprowadzono w życie – Władcami Pierścienia Albi-genw drewnianej skrzyni znajduje fałszywą Donację Konstantyna, sów, Uświęconą Linią Krwi Święksiążę. Księżniczka poślubia wkrótego Graala. Redefiniując orygitce księcia, dzięki czemu odradza w myśl której jedynie Kościół nalne znaczenia Fairies (wrósię pozbawiony niegdyś praw pramógł decydować, kto jest zek/wróżów), Elves (elfów), Pixies wowity królewski ród. królem, a kto nie! (skrzatów), Gnomes (gnomów), Jest to kolejna opowieść z roGoblins (chochlików), Sprites dzaju „zagubionej narzeczonej”, (krasnoludków) i innych postaci któremu już się przyglądaliśmy. Kiedy połączy się znaczenia wynikające z Chemicznego zmniejszył rozmiary problemu poprzez miniaturyzację Ślubu z dwoma wcześniejszymi traktatami, staje się jasne, ich rzeczywistego znaczenia. W procesie tym transże chodzi tu o ideę Graala, i Kościół z miejsca potępił cendentalną rasę Sidhé sportretowano jako malutkie postacie i przesunięto ją do królestwa mitów. Potem odradzający się ruch różokrzyżowców. wprowadzono w życie fałszywą Donację Konstantyna, o przeanalizowaniu historycznych wróżek/wróżów w myśl której jedynie Kościół mógł decydować, kto (Fairies), skrzatów (Pixies) i elfów (Elves) możemy jest królem, a kto nie! Kiedy ta strategia przestała dawać zadowalające wyniobecnie przyjrzeć się innym, tak zwanym „oświeconym”: krasnoludkom (Sprites), chochlikom (Goblins) i gnomom ki, jak to miało miejsce w okresie renesansu (kiedy to nastąpił okres względnej odwilży, rozwoju myśli racjonali(Gnomes).10 Definicja „sprite” oznacza ni mniej, ni więcej tylko stycznej i oświecenia), wdrożono drugą część planu. Tym „spirit person” („osoba duchowa”) – jedna z tych, które razem działania Kościoła były bardziej ukierunkowane należą do transcendentalnego królestwa Sidhé. Oryginalni i zostały zwrócone na kluczowych członków mesjanistyczsprite’owie to starożytni scytyjscy wojownicy-duchy, którzy nego rodu – stojących najwyżej w sukcesji Smoka Albimalowali swoje ciała szaroniebieską farbą, aby wyglądać gensów, dynastycznych królów i królowych Sangréala i ich starszych Ouipre’ów. Ludzie ci byli postaciami historyczna polu walki jak zwłoki. Występująca w szekspirowskim Śnie nocy letniej postać nymi i wszyscy o tym wiedzieli, w związku z czym nie dało o imieniu Puck jest opisywana jako „sprite”, zaś w tradycy- się ich wtłoczyć w ramy nadprzyrodzonego królestwa jonej angielskiej legendzie leśnej Puck jest określany jako fantazji. Ponieważ byli z linii krwi Smoka, można ich było Robin Goodfellow, o którym mówiono, że jest „gob- jednak przedstawić jako szczep niesamowitych półludzi, linem”. Jego ojcem był Hern the Hunter (Hern Łowca). niemożliwych do zaakceptowania dla chrześcijan. W najJak z tego wynika, Oberon i Hern to jedna i ta sama lepszym przypadku przekształcano ich w syreny, a w najosoba. Imię Oberon (to, jak już mówiliśmy, wariant gorszym w wampiry – w każdym z tych wariantów byli imienia króla Elfów, Albreya) jest pochodną scytyjskiego złymi, zmiennokształtnymi emisariuszami szatana! Dziś, w czasach znacznie większego racjonalizmu, doOupire (znaczącego „ponad”) i Ron (znaczącego „panować”). Tak więc Oberon oznacza „Ponad Panujący”, czyli prawdy trudno pojąć, że można było poważnie traktować

P

40 • NEXUS

MAJ-CZERWIEC 2000

te bzdury. Jednak ten mit jest nadal aktualny i do pewnego stopnia spełnia swoją dyskryminacyjną rolę. Działa nawet w stosunku do tych, których misją jest obnażanie tego rodzaju propagandowych dogmatów, którzy w wyniku tej chytrze obmyślanej strategii sami stają się jej ofiarą. Jeszcze dziś nie brak ludzi, często znanych i podobno inteligentnych, którzy wszystko wiedząc najlepiej utrzymują, że Brytyjska Rodzina Królewska i ja razem z nią to w rzeczywistości pochodzące z innej planety szkaradne gady! ednym z najbardziej szokujących faktów dotyczących scytyjskich Władców Pierścienia jest to, że ich zachowane szczątki, pochodzące sprzed tysięcy lat (odkryte daleko na północ na Syberii), ukazują ich ciała pokryte tatuażem wyobrażającym lemury z ogonami pokrytymi pierścieniami11. Jak nas uczono, lemury pochodzą (prawie wyłącznie) z Madagaskaru oraz Komorów leżących na wschód od Mozambiku. I oto mamy je tam, gdzie, jak się nas uczy, nigdy ich nie było – w północnej Europie i w rejonie Morza Czarnego! Od dawna wiadomo, że istniał kiedyś znany z lemurów kontynent zamieszkany przez potężny królewski szczep. Stąd jego nazwa „Lemuria”. Wielu entuzjastów poszukuje go pod powierzchnią Atlantyku, Pacyfiku i Oceanu Indyjskiego niczym zaginionej Atlantydy. Być może taki zaginiony ląd istnieje, niemniej niezaprzeczalnym faktem jest, że największa część Lemurii (bez względu na to, jak się rzeczywiście nazywała) nigdy nie zaginęła. Był to wielki kontynent, który istnieje do dziś i rozciąga się od wschodniej Europy na obszar byłego Związku Radzieckiego. To właśnie tam 40 000 lat temu znajdowała się kraina wielkich Władców Pierścienia – ojczyzna Oupire’ów PictSidhé. Był to kraj potężnych wojowników Smoka, dopóki nie wyemigrowali oni i nie wywalczyli sobie drogi na południe z powodu stale ochładzającego się klimatu podczas ostatniej epoki lodowcowej. Nie ulega wątpliwości, że klimat był tam kiedyś bardzo ciepły, czego dowodzi dotarcie tam z południa lemurów drogą lądową, zanim Madagaskar i Komory oderwały się od Afryki. Jak wyglądali ci najwcześniejsi królowie-bogowie? Są oni obecnie dobrze znani dzięki zachowanym szczątkom, które udało się odnaleźć podczas prac wykopaliskowych prowadzonych w Transylwanii i Tybecie. Mieli jasnobrązowe włosy, jasne oczy i ubierali się w zwierzęce skóry. Mężczyźni mierzyli około 2 metrów wzrostu, a kobiety ponad 1,8 metra. Ci przodkowie celtyckich i galijskich Wysokich Króli byli bez wątpienia jednymi z budzących największy respekt wojownikami wszechczasów. Co ciekawe, bogowie Anunnaki byli w tym samym stopniu częścią kultury Sidhé, co tradycji mezopotamskiej. Nie bez przyczyny było to, że siedziba Anu znajdowała się setki mil na północ od Sumeru, nad Morzem Kaspijskim, jak również to, że starożytny ośrodek Scytopolis (Sidhéopolis), który Syryjczycy nazywali Beth-Shean (Dom Mocy), znajdował się 800 mil (1290 km) dalej, w Galilei. Obecnie przypuszcza się, że cywilizacja Ubaid z południowej Mezopotamii, która wprowadziła 5 000 lat p.n.e. strukturę miejską, była w rzeczywistości cywilizacją Uperad, czyli stworzoną przez scytyjskich władców, Uperów lub inaczej Oupire’ów. Uważa się również, że kolejna cywilizacja tego regionu, sumeryjska, była w rzeczywistości cywilizacją Sidhé-murian. Ma to istotne znaczenie, jako że wczesnych Władców Pierścienia Scytii (ród królewski Tuatha Dé Danann) w rzeczywistości nazywano Sumaire. Z kolei Sumaire MAJ-CZERWIEC 2000

J

w języku staroirlandzkim (dokąd zawędrowało wiele kast) znaczy ni mniej, ni więcej tylko „smok”. Dlaczego zatem nie uczymy się o tych ludziach na lekcjach historii? Odpowiedź jest prosta. Dlatego że byli oni w rzeczywistości Elfami i Wróżami, naszą spuścizną. Ich historia została już na samym początku rzymskich zakazów i podporządkowania poddana represjom. Zmniejszenie ich rangi spowodowało zmniejszenie znaczenia ich dziejów. Nie ulega wątpliwości, że wszystko, czego nas uczono na temat naszej kulturowej tożsamości jako wywodzącej się z Grecji i Imperium Rzymskiego, jest nieprawdą. Ta wersja historii narodziła się stosunkowo niedawno. Prawdziwa królewska spuścizna zachodniej kultury, na której gruncie powstały wszystkie tak zwane mity i legendy, na stałe umiejscowione w kolektywnej pamięci rasy – bez względu na to, co Kościół i akademicy uczeni będą twierdzić, aby nami sterować – pochodzi wyłącznie z jednego miejsca i czasu, który z powodzeniem można nazwać Średnią Ziemią bądź w jakikolwiek inny sposób. Pochodzi z odległego Królestwa Władców Pierścienia. s O autorze:
Sir Laurence Gardner, Kt St Gm, KCD, jest znanym na całym świecie genealogiem rodzin królewskich i rycerskich. Piastuje stanowisko Brytyjskiego Wielkiego Przeora Kościoła Uświęconej Rodziny Świętego Kolumby i nosi tytuł Chevalier Labhràn de Saint Germain. Jest również Głównym Attaché Europejskiej Rady Książąt, konstytucyjnego ciała doradczego założonego w roku 1946. Formalnie należy do Szlacheckiej Straży Domowej Królewskiego Domu Stuartów założonej w roku 1692 w St Germain-enLaye i jest Królewskim Historiografem Jakobitów.

Przełożył Jerzy Florczykowski Przypisy:
1. W dosłownym tłumaczeniu „Bożonarodzeniowy Ojciec”. Mimo nie tak dawnych starań zmierzających do przechrzczenia go na Dziadka Mroza nadal pozostał Świętym Mikołajem. – Przyp. tłum. 2. Jeden ze znanych poetów walijskich z VI wieku n.e.. Spisana 700 lat później Księga Taliesina, najstarsza istniejąca kopia jego dzieł, zawiera liczne wiersze i pewne opracowania o charakterze religijnym wywodzące się z celtyckiej tradycji. Na brzegu jeziora Geirionydd w hrabstwie Caernarvonshire w Walii do dziś stoi jego pomnik. – Przyp. tłum. 3. Na początku VII wieku Piktowie i Szkoci zaakceptowali rzymską interpretację problemów dotyczących religii, zaś kościół szkocki pozostał celtycki aż do XI wieku i pozostawał pod silnymi wpływami swojego własnego kleru, którego członkowie nosili nazwę Clid lub Culdees. – Przyp. tłum. 4. Także Kolumban (521-597), irlandzki zakonnik, misjonarz; pochodził z królewskiego rodu O’Neill. W roku 563 założył klasztor na wyspie Iona w Hebrydach Wewnętrznych, którego został później opatem i skąd prowadził chrystianizację plemion Piktów w obecnej zachodniej i północnej Szkocji. – Przyp. tłum. 5. Po angielsku werewolf, gdzie „were” oznacza „człowieka”, zaś „wolf” – „wilka”; inaczej mówiąc, „werewolf” to „człowiek-wilk”. – Przyp. tłum. 6. Cadwallon, można również spotkać pisownię Caedwalla lub Cadwalder, brytyjski król na Gwynedd (obecnie kraina w północnej Walii). – Przyp. tłum. 7. Yule Log to polano spalane w kominku w Wigilię Bożego Narodzenia, zaś samo Yule odnosi się ogólnie do świąt Bożego Narodzenia. – Przyp. tłum. 8. Herne oznacza leśnego ducha, półboga lub herosa. – Przyp. tłum. 9. Brytyjski pisarz Abraham Stoker, znany pod imieniem Bram, (18471912), jest autorem wydanego w roku 1897 gotyckiego horroru zatytułowanego Dracula (Drakula). – Przyp. tłum. 10. Ze względu na znacznie mniejszy, a przynajmniej mniej znany zakres nazewnictwa polskiego dotyczącego tych mityczno-bajkowych postaci, będę posługiwał się anglojęzyczną wersją, podając w nawiasie polskie znaczenia, które często są niestety zbyt uproszczone. Wszystkie wymienione w tym akapicie w nawiasach nazwy są w liczbie mnogiej, dlatego dla zainteresowanych, którzy nie znają języka angielskiego, podaję, że ich formy w liczbie pojedynczej przedstawiają się następująco: Fairy, Pixie, Elf, Sprite, Goblin i Gnome. – Przyp. tłum. 11. Lemury mają długie ogony porośnięte futrem w prążki, jak gdyby w pierścienie. – Przyp. tłum.

NEXUS • 41

Jennifer Lawson prognozuje na podstawie układu planet, że w ciągu najbliższych dwóch lat (2000-2001) na naszej planecie dojdzie do niespotykanych sztormów, powodzi, trzęsień ziemi i erupcji wulkanów.

Wywiad z

Jennifer Lawson
 1999 Brisbane, Oueensland Australia
E-mail: ms–jennifer–lawson@yahoo.com

rodzona w Australii Jennifer Lawson zajmuje się długoterminowymi prognozami pogody stosując system bazujący na zasadach astrometeorologii. Od momentu jej pierwszej publicznej prognozy (tropikalny cyklon Pierre, 1985) jej kolejne zapowiedzi dotyczące czasu i miejsca wystąpienia tropikalnych cyklonów i sztormów są co roku publikowane w australijskich mediach. W Stanach Zjednoczonych, gdzie okresowo mieszka w Houston w Teksasie, również publikowane są co roku od 11 lat w lokalnych mediach jej dokładne prognozy dotyczące dat i miejsc wystąpienia huraganów. Nie mając formalnego wykształcenia w meteorologii ani w długoterminowym przewidywaniu pogody, Jennifer zainteresowała się tą dziedziną po przeczytaniu w roku 1980 pewnej niewielkiej książki. Następnie przez pięć lat badała wpływ planet na pogodę i występowanie tropikalnych cyklonów, które co roku tworzą się w rejonie australijskiego Morza Koralowego. W wyniku swoich obserwacji doszła do wniosku, że to właśnie planety wywierają zasadniczy wpływ na naszą pogodę. W roku 1985 gazeta Sunday Sun opublikowała po raz pierwszy jej zapowiedź wystąpienia letnich sztormów i tropikalnych cyklonów. Udało się jej dokładnie określić trzy z czterech cyklonów, które utworzyły się wówczas w rejonie Morza Koralowego, równie trafnie przewidziała 85 procent burz, które wystąpiły tamtego lata. Od tego czasu wychodzące w Queenslandzie gazety publikują jej prognozy tropikalnych cyklonów na każdy letni sezon, zaś ona sama zyskała opinię specjalistki w tej dziedzinie. Do jej największych osiągnięć dotyczących ostrzegania społeczeństwa przed gwałtownymi cyklonami nadchodzącymi z Morza Koralowego, które atakują wybrzeże Queenslandu, zaliczyć należy przewidzenie w roku 1988 tropikalnego cyklonu Charlie i tropikalnego cyklonu Joy, który uderzył w skraj północnego wybrzeża w grudniu 1990 roku czyniąc sporo szkód. Trafność jej prognoz dotyczących letnich burz i cyklonów dla obszaru Australii oraz to, że przez pewien czas w roku mieszka w Houston, sprawiło, że jej wykaz dat i miejsc wystąpienia spodziewanych huraganów w rejonie Atlantyku w roku 1988 opublikował w czerwcu tego samego roku wychodzący w Houston magazyn Uptown Express (Uptown Health and Spirit). Lokalny kanał telewizyjny w Houston, Channel 2, zaprosił ją do swojej audycji Nearly Noon, w którym podała, że na początku września 1988 roku Zatokę Meksykańską nawiedzi gwałtowny huragan. Tym huraganem okazał się Gilbert, który należał do piątej kategorii i objął swoim zasięgiem niemal całą Zatokę. W czerwcu następnego roku znowu wystąpiła w Nearly Noon, tym razem zapowiadając gwałtowny huragan, który nawiedzi wybrzeże Południowej Karoliny między 20 i 22 września. Właśnie wtedy Charleston zaatakował huragan Hugo. W roku 1992 przewidziała również datę uformowania się huraganu Andrew, który uderzył we wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych. Jennifer Lawson napisała książkę Violent Weather Predictions 2000-2001 (Prognozy gwałtownych zmian pogody w latach 2000-2001) wydaną w roku 1999 przez wydawnictwo Llewellyn, głównie po to, aby powiedzieć społeczeństwu, gdzie i kiedy na przełomie tysiącleci może dojść do spustoszeń z powodu wystąpienia skrajnych warunków pogodowych, trzęsień ziemi i wybuchów wulkanów. Oto krótki wywiad z Jennifer wzbogacony kilkoma cytatami pochodzącymi z jej książki, w którym przedstawia ona swoje najważniejsze przepowiednie na lata 2000-2001. 1. W jaki sposób przewiduje pani pogodę? Proszę pamiętać, że to przepowiednie długoterminowe, które nie są opracowywane konwencjonalnymi metodami. Stosowany przeze mnie system to MAJ-CZERWIEC 2000

U

42 • NEXUS

astrometeorologia, która wykorzystuje do prognozowania ne mogą również wprawiać w ruch płynne wnętrze Ziemi, pogody pozycje kątowe Słońca, Księżyca i planet wzglę- wywołując w nim potężne prądy krążące, które wywierają dem siebie i Ziemi. Połączone oddziaływania tych ciał ogromne ciśnienie na złącza płyt tektonicznych, co w konwpływają na ziemską atmosferę, wywołując w niej za- sekwencji objawia się trzęsieniami ziemi i wzmożoną aktywnością wulkaniczną. kłócenia, których wynikiem jest stan naszej pogody. Nasza planeta jest częścią układu słonecznego, galakKiedy zabieramy się do określania długoterminowej prognozy pogody, równie istotne jak długość i szerokość tyki i wszechświata. Wszystko wzajemnie na siebie odgeograficzna są deklinacje ciał niebieskich – ich kątowe działuje, jest od siebie zależne i wewnętrznie powiązane. położenie na północ lub południe od ziemskiego równika. 3. Dlaczego pogoda w latach 2000-2001 będzie tak żyNa przykład kiedy dwie lub więcej wolno poruszających się zewnętrznych planet zgrupuje się w najdalszym połu- wiołowa? Chociaż do roku 2000 sztormy przewalały się przez dniowym punkcie deklinacji – 23 stopnie na południe od równika (Zwrotnik Koziorożca) – zimowe miesiące na naszą planetę, nie były jednak aż tak silne, aby stać się północnej półkuli będą bardzo zimne, zaś lata chłodniej- prasową sensacją. W latach 2000-2001 pogoda będzie sze niż zazwyczaj, natomiast lata na południowej półkuli jednak szczególnie gwałtowna przez wiele pór roku. Planety nie tylko ułożą się pod niebezpiecznymi kątami będą szczególnie gorące i suche a zimy łagodne. I odwrotnie, kiedy planety zgrupują się w punkcie maksymalnej w stosunku do siebie, co da gwałtowne zmiany pogodowe, deklinacji północnej, to znaczy 23 stopnie na północ od ale, co więcej, punkt szczytowy liczącego 11 lat cyklu plam słonecznych, którego wynikiem jest wyższa niż zazwyczaj równika (Zwrotnik Raka). Jeśli wokół ziemskiego równika zgrupuje się wiele aktywność plam, przypadnie na rok 2000, co jeszcze bardziej planet z deklinacją wynoszącą zero stopni, wówczas silnie spotęguje zmiany pogody. To jednak dopiero początek. W czerwcu 2000 roku trzy zaćmienia – dwa Słońca zakłócają one ziemską atmosferę i generują potężne sztormy. Wpływ Marsa, kiedy jest on na równiku, jest i jedno Księżyca – spowodują potężne powodzie, jak największy i powoduje wielkie sztormy, huragany, tropika- również ostrzejszą pogodę i trzęsienia ziemi. Lecz głównym wydarzeniem lne cyklony i tajfuny. Gwałtowny roku 2000 będzie ułożenie się szehuragan Hugo wystąpił właśnie O ostrości pory roku ściu planet wzdłuż niemal prostej przy zerowej deklinacji Marsa. decydują deklinacje wolniej linii – Ziemia znajdzie się po jedO ostrości pory roku decydują poruszających się nej stronie Słońca, a pięć innych deklinacje wolniej poruszających się planet po drugiej. Nastąpi to mięzewnętrznych planet w połączeniu zewnętrznych planet dzy 4 i 5 maja. Tego rodzaju ułożez szybciej przemieszczającymi się w połączeniu z szybciej nie planet nastąpi po raz pierwszy planetami, Marsem i Merkurym. przemieszczającymi się od 6000 lat. Połączone efekty tych Ponieważ Merkury porusza się barplanetami, Marsem wszystkich zjawisk nie tylko spodzo szybko i okrąża Słońce w przybliwodują gwałtowne zmiany pogody, żeniu cztery razy w roku, jego wpływ i Merkurym. ale również wzmogą aktywność na ziemską pogodę jest wyraźniejszy wulkaniczną. i powoduje on nagłe zmiany pogody Wpływ wysokiej aktywności plam słonecznych można znacznie częściej niż wszystkie inne planety razem wzięte. Słońce, Księżyc i planety działają jak aktorzy na scenie. zauważyć już teraz. Są to potężne trzęsienia ziemi, które Zewnętrzne planety – Jowisz, Saturn, Uran, Neptun i Plu- nawiedziły Turcję 17 sierpnia 1999 roku powodując efekt ton – są postaciami drugoplanowymi i tworzą tło. Wiodą- domina2, oraz gwałtowne trzęsienia ziemi w innych miejscymi postaciami na tej scenie są Mars, Wenus i Merkury. cach. Jeśli ostatnie nasilenie gwałtownych trzęsień ziemi Główne wejście na nią należy jednak do Księżyca, który ma stanowić zapowiedź tego, co stanie się później, to dokonuje ostatecznego „zapłonu” akcji. trzęsienia, do których dojdzie w maju 2000 roku, mogą Układ planet ma również zasadniczy wpływ na stan mieć 8 lub więcej stopni w skali Richtera, znacznie powierzchni Słońca, intensyfikując częstotliwość plam przewyższając wstrząsy w Turcji, które miały 7,3 stopnia. i rozbłysków słonecznych, które oddziałują z kolei na naszą pogodę. 4. Jak pani sądzi, co się stanie, kiedy z 4 na 5 maja 2000 roku planety ustawią się w jednej linii? 2. W jaki sposób planety oddziałują na plamy i rozbłyski Chociaż Ziemia może doświadczyć od połowy marca do słoneczne, a następnie jak one wpływają na naszą pogodę? maja okresów gwałtownych zmian pogody i wzrostu aktywPrzeprowadzone jeszcze w latach czterdziestych przez ności sejsmicznej, moje główne obawy dotyczące tego, co eksperta RCA1 od fal krótkich, Johna Henry Nelsona, się stanie w dniach 4-5 maja, wiążą się jednak z tym, że badania powierzchni Słońca ujawniły, że planety rzeczywi- liniowe ustawienie planet może wywołać napięcia w płytach ście mają główny wpływ na niestabilną, naelektryzowaną tektonicznych, co może objawić się bardzo gwałtownymi powierzchnię Słońca. Nawet drobne grawitacyjne pociąg- trzęsieniami ziemi i prawdopodobnie erupcjami wulkanów. Mapy zagrożonych miejsc wskazują na północną Kalinięcie spowodowane przez planety może być przyczyną efektu lawinowego wywołującego znaczne turbulencje at- fornię jako potencjalny obszar największej aktywności mosfery słonecznej oraz wzrost aktywności plam i rozbłys- sejsmicznej w maju, lecz niekoniecznie w dniu, w którym planety ustawią się w prostej linii. ków słonecznych. Wyrzucane podczas dużych rozbłysków słonecznych 5. Czy to trzęsienie w Kalifornii będzie tym wielkim trzęsieelektromagnetycznie naładowane cząsteczki i wiatr słoneczny mkną strumieniem przez układ słoneczny i bombar- niem, na które wszyscy czekają? Istnieje taka możliwość, chociaż okres między 12 i 22 dując ziemską jonosferę, zakłócają nasze pole magnetyczne, co wywołuje szalejące na naszej planecie potężne czerwca 2001 roku będzie kolejnym, w którym będziemy magnetyczne lub elektryczne sztormy. Rozbłyski słonecz- mogli zaobserwować wielkie wstrząsy w tym stanie. MAJ-CZERWIEC 2000 NEXUS • 43

z najpotężniejszy powodzi monsunowych zdewastuje część tego kraju. Zaćmienia, które wystąpią w lipcu, będą przyczyną powodzi w zachodniej Afryce, północnych Włoszech, Meksyku i na Wyspach Brytyjskich. Wiele obecnie czynnych wulkanów, takich jak Soufrière na wyspie Montserrat7, meksykański Popocatépetl i włoski Etna, winny być bacznie obserwowane poczynając od kwietnia. Tak naprawdę, to wszystkie wulkany, które będą wykazywać oznaki wznowienia aktywności w marcu i kwietniu, mogą w maju, czerwcu lub wrześniu nagle wybuchnąć z dużą gwałtownością. Wzmożenie aktywności sejsmicznej nastąpi najprawdopodobniej w połowie marca, nasili się w kwietniu 7. Czy inne obszary Stanów Zjednoczonych również do- i osiągnie szczyt w maju. W rejonie wzmożonej aktywności świadczą klęsk żywiołowych w latach 2000-2001? sejsmicznej znajdą się prawdopodobnie Południowe WłoPrzeanalizujmy najpierw rok 2000. Przewiduję wystą- chy, Kalifornia, Turcja, Chiny, Meksyk i Nowa Zelandia. pienie serii potężnych tornad, które rozpoczną się najprawPaździernik będzie kolejnym niebezpiecznym okresem, dopodobniej w środku marca i będą występowały przez cały jeśli chodzi o trzęsienia ziemi i wybuchy wulkanów. Kraje, kwiecień, zwłaszcza w dniach 12-13 kwietnia, przy czym do które mogą ucierpieć w październiku z tego powodu, to ich szczególnego nasilenia dojdzie w dniach 13-23 maja. Meksyk, Japonia, południowe Włochy i być może północPod koniec czerwca i przez cały lipiec mogą wystąpić na Kalifornia. powodzie wywołując ogromne spustoszenie we wschodWśród krajów dotkniętych gwałtownymi zmianami ponich stanach włącznie z obszarami gody mogą znaleźć się Filipiny w dolinach rzek Missisipi i Ohio. i Japonia. Pragnę zaznaczyć, że moje W lipcu w Kalifornii mogą wypierwsze publiczne prognozy stąpić duże opady i lawiny błotne. 10. Czy gwałtowne zmiany pogody nie dotyczyły wcale pogody, Jeśli chodzi o sezon atlantyci aktywność sejsmiczna będą równie kich huraganów, tropikalne sztorniekorzystne w roku 2001? ale właśnie wulkanów, kiedy my zaczną się w lipcu, a w sierpSądzę, że gwałtowne zmiany poto trafnie przewidziałam niu, w połowie września i w paźgody przeciągną się na rok 2001. Od wybuch Świętej Heleny dzierniku przewali się wiele niepierwszej połowy stycznia rozpoczną bezpiecznych huraganów. się sztormy, które będą trwały aż do w dniu 7 sierpnia 1980 roku. W dniach 22-31 sierpnia na Atkońca lutego. Wystąpienia najbarlantykiem sformuje się gwałtowny dziej gwałtownych warunków pogoukład tworząc huragan prawdopodobnie piątej kategorii, dowych, być może najsilniejszych w roku, spodziewam się który może skierować się ku wybrzeżom Florydy i Ka- jednak w okresie maja i czerwca. W wielu rejonach świata roliny. można spodziewać się sztormów mających charakter „wybryku natury”. W swojej książce wymieniam jeszcze inne 8. A co z rokiem 2001 w Stanach? miesiące, w których można spodziewać się gwałtownych Rok 2001 rozpocznie się dla Stanów Zjednoczonych sztormów. Nie sądzę, aby aktywność sejsmiczna była równie sztormową pogodą z gwałtownymi wiatrami, które zaczną duża jak w roku 2000, bowiem z jednej strony aktywność plam wiać od połowy stycznia i będą trwały przez cały luty. słonecznych w ich jedenastorocznym cyklu będzie się Północne stany nawiedzą śnieżyce, przypuszczalnie opady zmniejszać, a z drugiej usytuowanie planet w jednej linii gradu i bardzo obfite opady śniegu. będzie już historią, co sprawi, że napięcia skorupy ziemskiej Najgorszą pogodę w roku 2001 przewiduję w okresie będą znacznie mniejsze. To znaczy z wyjątkiem okresu od maja do końca czerwca, kiedy to przez Tornadową między 10 i 22 czerwca, kiedy mogą wystąpić potężne wstrząsy Aleję (Tornado Alley)3, Midwest4 i Deep South5 mogą w Kalifornii i wzdłuż południowo-wschodniej pacyficznej przewalić się gwałtowne tornada. Będzie to kolejny rok, granicy subdukcji8, gdzie płyta australijska jest spychana pod w którym doliny rzek Missisipi i Ohio prawdopodobnie płytę pacyficzną. Nie jestem jednak pewna, czy z tego powodu doświadczą dużych powodzi. wystąpią trzęsienia ziemi i gwałtowne tropikalne sztormy. W dniach 10-22 czerwca Kalifornię nawiedzą kolejne Trzęsienia ziemi są szczególnie niebezpieczne w rejopotężne trzęsienia ziemi lub przybrzeżny huragan, który nie Pacyfiku, ponieważ mogą wywołać tsunami9 – takie, przemieści się na północ dalej niż zwykle. jakie zdewastowały północną Nową Gwineę w czerwcu Jeśli w roku 2001 nie utworzy się El Niño6, sezon 1998 roku i niedawno, 28 października 1999 roku, Vanuaatlantyckich huraganów rozpocznie się w czerwcu i będzie tu10. Jeśli potężny wstrząs dosięgnie południowo-zachodskładał się z wielu ostrych, gwałtownych, tropikalnych niego rejonu Pacyfiku, powstałe w jego wyniku tsunami sztormów. Dalsze huragany wystąpią prawdopodobnie mogą zagrozić pobliskim wyspom, jak również wybrzeżom w sierpniu i będą powtarzały się aż do połowy września, stanu Queensland w Australii. wiele niezwykle potężnych huraganów wystąpi ponadto w październiku. 11. Jaki jest stosunek tradycyjnej meteorologii do astrometeorologii? 9. A co z resztą świata w roku 2000? I kiedy? Meteorolodzy nie mają żadnego zaufania do długoterDo najbardziej narażonych krajów w roku 2000 będą minowych prognoz pogody, ponieważ uważają, że planety należały Indie. Nastąpi to w lipcu i sierpniu, kiedy jedna znajdują się za daleko od nas, aby mieć jakikolwiek wpływ 6. Czy trzęsienia ziemi i erupcje wulkanów można przewidzieć? Tak. Stosując tę samą metodę, której używam do prognozowania pogody, można przewidzieć trzęsienia ziemi i wybuchy wulkanów. Pragnę zaznaczyć, że moje pierwsze publiczne prognozy nie dotyczyły wcale pogody, ale właśnie wulkanów, kiedy to trafnie przewidziałam wybuch Świętej Heleny w dniu 7 sierpnia 1980 roku. Na początku lat dziewięćdziesiątych wychodzący w Houston magazyn Uptown Express opublikował serię prognoz trzęsień ziemi dla Kalifornii, które w 70 procentach okazały się trafne, lecz od tamtego czasu nie zajmowałam się już tym tematem. Tak więc podsumowując, mogę powiedzieć, że prognozowanie trzęsień ziemi jest możliwe. 44 • NEXUS MAJ-CZERWIEC 2000

na pogodę na Ziemi. Właśnie to jest przyczyną, dla której odrzucają astrometeorologię jako godną zaufania metodę. Tak to już jest, że nauka zawsze odrzuca nowe szkoły myślenia. Aby udowodnić, że Ziemia nie jest płaska, Krzysztof Kolumb musiał opłynąć w roku 1492 kawał świata. W niecałe 50 lat później Kopernik udowodnił, że Ziemia krąży wokół Słońca, a nie odwrotnie. 12. Jak dokładna jest astrometeorologia w porównaniu konwencjonalnymi metodami? Jest dokładniejsza, zwłaszcza w prognozach długoterminowych. Metodami konwencjonalnymi można prognozować pogodę nie na dalej jak dwa tygodnie, a i to z ciągłymi poprawkami. Udało mi się osiągnąć osiemdziesięciopięcioprocentową dokładność w długoterminowym prognozowaniu pogody dla określonych obszarów i taką samą dokładność w prognozowaniu tropikalnych sztormów. Znanemu australijskiemu prognostykowi pogody, Inigo Jonesowi, udało się dokładnie przewidzieć z dwudziestoletnim wyprzedzeniem wystąpienie ostrej suszy, która nawiedziła Australię na początku roku 1982, co dowodzi, jak dokładna może być astrometeorologia.

15. Które z pani prognoz spełniły się? Od roku 1988 udanie prognozuję i publikuję daty oraz lokalizacje najgroźniejszych huraganów atlantyckich. Przewidziałam pojawienie się między innymi Gilberta (1988), Hugo (1989), Andrew (1992), Opal (1995) i Hortense (1996), i, co najważniejsze, w ciągu dziewięciu lat, między rokiem 1988 i 1996, udało mi się przewidzieć najpotężniejsze huragany każdego sezonu. W latach 1985-1998 przewidziałam również i zapowiedziałam najgwałtowniejsze cyklony tropikalne, jakie wystąpiły w basenie australijskiego Morza Koralowego, w tym Pierre’a (1985), Winifred (1986), Charlie’ego (1988), Aivu (1989), Joy (1990), Justina (1997) i Nathana (1998). 16. Jak dokładne są pani prognozy na lata 2000-2001? Prawdopodobnie nie aż tak dokładne, jak by to było, gdybym pracowała nad jedną określoną lokalizacją. Trafność moich prognoz pogody dla określonej lokalizacji wynosi 85 procent, ale nie przypuszczam, abym mogła osiągnąć taką dokładność w przypadku prognozowania pogody dla tak wielu części świata jednocześnie. Im większego obszaru dotyczą prognozy, tym mniejsza jest ich dokładność.

13. Jak to się stało, że zainteresowała się pani astrometeoro17. Mówiła pani, że przepowiednie Nostradamusa pasują do logią? Moje zainteresowanie astrometeorologią i przewidy- prognoz dotyczących roku 2000. Mogłaby pani wyjaśnić waniem trzęsień ziemi zaczęło się na początku roku 1980, dlaczego? Ze wszystkich wizjonerów, jakiedy mieszkając w Brisbane w Aukich zna historia, urodzony w roku stralii przeczytałam niewielką ksiąMeteorolodzy nie mają 1503 francuski jasnowidz Nostrażkę poświęconą temu zagadnieniu. żadnego zaufania do damus jest najlepiej udokumentoPrognozowanie gwałtownych, długoterminowych prognoz wany i najwybitniejszy, jeśli chodzi zagrażających życiu wzorców poo zdolność przewidywania przygody było zajęciem znacznie bapogody, ponieważ uważają, szłych zdarzeń. Niestety, ukrywardziej interesującym i stanowiąże planety znajdują się za jąc swoje przepowiednie w czterocym większe wyzwanie niż prognodaleko od nas, aby mieć wierszach w celu uniknięcia przezowanie przyjemnej pogody. jakikolwiek wpływ na pogodę śladowania ze strony inkwizycji, W roku 1985 zaczęłam specjalisprawił, że są one bardzo trudne zować się w tej dziedzinie i z pona Ziemi. Właśnie to jest do zrozumienia. Jest jednak parę wodzeniem prognozować tropikaprzyczyną, dla której paraleli dotyczącymi naturalnych lne sztormy, jak również potężne odrzucają astrometeorologię katastrof, które nastąpią według sztormy letnie. Nostradamusa, w czasie gdy „wieljako godną zaufania metodę. ki wiek zbliży się do końca”, takich 14. Kto i kiedy stworzył astrometeojak wielkie powodzie i trzęsienia rologię? Badania wpływu planet na model pogody liczą kilka ziemi, które przewidziałam, zwłaszcza na rok 2000. Jeden z jego najbardziej interesujących czterowierszy tysięcy lat, a pierwszym, który napisał traktat o pogodzie, był grecki filozof Arystoteles. Z biegiem czasu jego prace można odnieść do ustawienia w jednej linii planet zostały uzupełnione i poszerzone o badania takich astro- w dniach 4-5 maja 2000 roku, bowiem w centurii IX.83 nomów jak Tycho Brahe11, Johannes Kepler12, dr J. Goad przewiduje on potężne trzęsienia ziemi mające nastąpić, gdy Słońce znajdzie się pod kątem 20 stopni od Byka: i Izaak Newton. Angielski astrofizyk, dr John Gribbin, i pracujący Słońce w 20 stopniach Byka, ziemia mocno się zatrzęsie. w Waszyngtonie astronom, dr Stephen Plagemann, opisuWielki wypełniony teatr zostanie zniszczony. ją w swojej wydanej w roku 1974 książce The Jupiter Effect Ciemności i kłopot w powietrzu, na niebie i lądzie. (Wpływ Jowisza) cykle planetarne. Badając cykle ustawień Wtedy wezwą Boga i świętych.14 planet zaobserwowali, że kiedy wszystkie planety ustawiają się razem z Jowiszem po jednej stronie Słońca, co ma Każdego roku Słońce przechodzi przez ten punkt miejsce raz na około 179 lat, na Ziemi występują potężne około 10 maja i czyni to od 400 lat, i jak dotąd bez żadnych trzęsienia ziemi. konsekwencji. Żadne trzęsienia o tak katastrofalnym rozW roku 1981 spotkałam dwóch Amerykanów, meteo- miarze nie miały w tym dniu miejsca, co oznacza, że rologicznych odszczepieńców, Johna Henry Nelsona „Słońce w 20 stopniach Byka” nie jest jedynym elementem z RCA i głównego meteorologa Caltechu13, dr Irvina równania. 10 maja 2000 roku, kiedy planety będą jeszcze blisko Kricka. Ten ostatni to prawdopodobnie jedyny meteorolog o konwencjonalnym wykształceniu, który wierzy, że siebie po planetarnej koniunkcji w dniach 4-5 maja, planety wywierają wpływ na pogodę. To właśnie on założył Słońce wkroczy w to fatalne położenie, które przewidział w Palm Springs poważną firmę trudniącą się prognozowa- Nostradamus. Tym razem znajdzie się ono nie tylko pod kątem 20 stopni od znaku Byka, ale będzie w koniunkcji niem pogody. MAJ-CZERWIEC 2000 NEXUS • 45

z Merkurym i gigantycznymi planetami Jowiszem i Saturnem – wszystkie one utworzą kąt 90 stopni z Uranem. Już sama ta konfiguracja stanowi wystarczający zapalnik wywołujący gwałtowne trzęsienia Ziemi i zmiany pogody, nawet bez dodatkowego wsparcia w postaci wysokiej aktywności plam słonecznych i ułożenia planet w jednej linii. Być może jedna z wizji Nostradamusa spełni się! 18. Czy wierzy pani w przepowiednię Nostradamusa głoszącą, że w roku 2000 Ziemia zostanie „zepchnięta w otchłań wiecznego mroku”? Nostradamus mówi o tym we wstępie listu do Henryka II:
Wystąpią znaki wiosną, a potem nadzwyczajne zmiany, odwrócenie ról narodów i potężne trzęsienia… I nastąpi w październiku wielki ruch globu, a będzie on taki, że ktoś może pomyśleć, że Ziemia straciła swój naturalny ruch grawitacyjny i została zepchnięta w otchłań wiecznego mroku.

Przypisy:
1. Skrót od Radio Corporation of America, głównego amerykańskiego konsorcjum elektroniczno-nadawczego należącego do General Electric Company. – Przyp. tłum. 2. Efekt domina to teoria mówiąca, że zdarzenie mające miejsce w jednym miejscu może spowodować wystąpienie podobnych zdarzeń w innych miejscach – coś w rodzaju prawa serii. – Przyp. tłum. 3. Strefa najczęstszego występowania tornad w USA – średnio 27 rocznie. – Przyp. tłum. 4. Region położony w północno-środkowej części Stanów Zjednoczonych wokół Wielkich Jezior i górnej doliny Missisipi. Przyjmuje się, że do Midwestu należą stany Ohio, Indiana, Illinois, Michigan, Wisconsin, Minnesota, Iowa, Missouri, Kansas i Nebraska. – Przyp. tłum. 5. Region położony w południowo-wschodniej części Stanów Zjednoczonych, do którego zalicza się Alabamę, Georgię, Luizjanę, Missisipi i Południową Karolinę. – Przyp. tłum. 6. El Niño to zjawisko ocieplenia powierzchniowych warstw oceanu u zachodnich wybrzeży Ameryki Południowej, które występuje co 4 do 12 lat, kiedy nie występuje unoszenie ku górze zimnych, bogatych w składniki odżywcze wód. Zjawisko to powoduje zamieranie planktonu i ryb i ma duży wpływ na pogodę nad większą częścią Pacyfiku. – Przyp. tłum. 7. Wyspa w archipelagu Wysp Podwietrznych (Leeward Islands) położona na północny zachód od Gwadelupy. 8. Subdukcja to proces, w którym jedna z stykających się ze sobą płyt płaszcza ziemi jest wpychana pod drugą – odbywa się na linii styku płyt (strefy subdukcji). – Przyp. tłum. 9. Potężna fala oceaniczna wywołana podwodnym trzęsieniem ziemi lub wybuchem wulkanu. – Przyp. tłum. 10. Dawniej Nowe Hybrydy – archipelag 13 dużych i szeregu mniejszych wysp położony w południowo-zachodniej części Pacyfiku 800 km na zachód od Fiji i 1 750 km na wschód od Australii. – Przyp. tłum. 11. Duński astronom (1546-1601), którego prace z zakresu instrumentów astronomicznych i określania pozycji gwiazd umożliwiły przyszłe odkrycia. – Przyp. tłum. 12. Niemiecki astronom i astrolog okresu renesansu (1571-1630), znany głównie ze swoich praw opisujących ruch planet. – Przyp. tłum. 13. Skrócona nazwa California Institute of Technology (Kalifornijski Instytut Technologii), małego prywatnego uniwersytetu i instytutu zajmującego się badaniami podstawowymi, stosowanymi i inżynierskimi. Caltech był współtwórcą pierwszego amerykańskiego satelity Explorer I. Prowadzi badania astronomiczne za pomocą licznych obserwatoriów, a także posiada własne laboratorium sejsmologiczne w Pasadenie i ośrodek badań radioastronomicznych w pobliżu Bishop. – Przyp. tłum. 14. Centuria ta według książki Davida Ovasoa Nostaradamus – tajemnice przepowiedni, która ukazała się w Polsce w roku 1998 w przekładzie Zbigniewa Dalewskiego, brzmi: Słońce dwadzieścia w znaku Byka, ziemia zatrzęsie się tak mocno, Wielki wypełniony teatr zostanie zniszczony, Powietrze, niebo i ziemia mroczne i zmartwione, Wtedy niewierny wezwie Boga i świętych.

Wszystkie teksty Nostradamusa można interpretować różnie i chociaż październikowe wydarzenia zdają się wskazywać na przesunięcie osi ziemskiej, mogą one równie dobrze oznaczać potężne erupcje wulkanów. Dużej liczbie trzęsień ziemi towarzyszą zazwyczaj potężne erupcje wulkanów, w czasie których grunt chwieje się i kołysze, wywołując wrażenie, jakby osuwał się spod nóg. Gruba, dławiąca chmura popiołu, wyrzucana w czasie erupcji wulkanu, może zablokować dostęp do ziemi promieni słonecznych, jak to miało miejsce w czasie erupcji wulkanów Pinatubo, Péele i Wezuwiusza. Jeśli Nostradamus rzeczywiście nawiązuje do mających nastąpić w październiku erupcji wulkanów, to może to być właśnie październik roku 2000, jako że w tym czasie planety tak ustawią się względem siebie, że nie tylko wywołają gwałtowne zaburzenia atmosfery, ale wzmogą również aktywność wulkaniczną, i to do tego stopnia, że możemy być świadkami potężnego wybuchu. 19. Jak reaguje pani na tych, którzy starają się zdyskredytować pani teorie? Nikt nie jest w stanie podać prognozy pogody ze stuprocentową pewnością, ponieważ w jej równaniu jest zbyt wiele niewiadomych. To, że meteorologom nie zawsze udaje się trafnie przewidzieć pogodę, nie oznacza, że meteorologia się nie sprawdza. Tak samo jest w przypadku tego, co robię. We wrześniu 1989 roku po udanej prognozie daty i miejsca uderzenia huraganu Hugo – w wybrzeże Południowej Karoliny między 20 i 22 września – rzecznik National Hurricane Center (Państwowy Ośrodek Huraganów) na Florydzie stwierdził, że moja prognoza była zwyczajnym „fuksem”. Taki sam komentarz wygłosili meteorolodzy z Queenslandu, kiedy dokładnie przewidziałam wystąpienie mojego pierwszego tropikalnego cyklonu Pierre! Bez względu na to, czy ma się rację, czy nie, zawsze znajdą się krytykanci, zwłaszcza kiedy ktoś odważy się rozkołysać łódź konwencjonalnego sposobu myślenia. s Przełożył Jerzy Florczykowski 46 • NEXUS

MAJ-CZERWIEC 2000

Dźwięk i muzyka posiadają niezwykłe właściwości, o których wiedzieli już starożytni, zaś muzyczna tradycja Zachodu nie wywodzi się, jak się powszechnie sądzi, od Greków, ale sięga korzeniami do starożytnego Sumeru i Egiptu.

Adrian Wagner
1999
Multi MediaQuest International Ltd Dyfed, Wales, UK
Tel. +44 (0) 1239 710594 Fax +44 (0) 1239 711343 E-mail: adrian@mediaquest.co.uk Strona internetowa: www.mediaquest.co.uk

ednym z najtrudniejszych pytań, jakie można zadać kompozytorowi, brzmi: „Skąd bierze się inspiracja do tworzenia nowych utworów muzycznych?” Wiedząc, że rzemiosło i gramatyka muzyki są już sformułowane w umysłach muzycznego establishmentu, cóż nowego można znaleźć, czego jeszcze nigdy przedtem nie było? Odpowiedź leży w umiejętności ogarnięcia pełnego utworu oraz tym, na jakim etapie kończy się krzywa reprezentująca na wykresie proces uczenia się. Muzyczny establishment akademicki z założonymi na oczy klapkami zaakceptowanych przez siebie tradycji utrzymuje, że rozwój systemu „modalnej formy”1 skali wywodzi się od Greków lub Rzymian. Ten pogląd przypomina stanowisko kościelnych fundamentalistów głoszących, że Homo sapiens został stworzony dokładnie tak, jak to podaje Księga Rodzaju. Dziś wiemy, że odkrycia archeologiczne i teoria Darwina dowodzą czego innego, lecz dogmat ma zwyczaj ograniczania umysłu. Wynika to ze znanej prawdy, że jeśli coś jest powtarzane wystarczająco często i nie jest poddawane w wątpliwość ze stosowną konsekwencją, staje się ugruntowaną prawdą. Na szczęście dożyliśmy czasów, w których istnieje możliwość badania niejednoznacznych zagadnień bez zagrożenia życia ze strony jakiegoś rodzaju inkwizycji. Mamy możliwość jawnego dyskutowania o tych sprawach z ludźmi o otwartych umysłach poszukujących prawdy. Obecnie nasi swobodnie i otwarcie myślący Pracownicy Światłości mogą zająć się tymi zagadnieniami i wspólnie z innymi wspomagać w profesjonalny sposób wysiłki poszukiwaczy, często korzystając ze Światowej Sieci (Internet). Nawet watykańscy kuratorzy używają Internetu do publikowania materiałów pochodzących z ich archiwów, aczkolwiek w tej dziedzinie większość danych wciąż pozostaje poza zasięgiem zainteresowanych. Wielu ludzi postrzega w tym długo oczekiwaną szansę konfrontacji i usunięcia wielu niezgodności istniejących między różnymi religiami. To dopiero początek i już zrodziły się nadzieje, że nowe tysiąclecie przyniesie mile widzianą, szeroką tolerancję między wielu wiarami egzystującymi na naszej planecie. Widok przyszłych monarchów Brytanii zmagających się z nieuniknionym problemem obrony wiary lub wiar, wobec którego będą musieli kiedyś stanąć i podjąć decyzje, może być bardzo ciekawy. Obrany przeze mnie szlak poszukiwania związków z muzyką starożytnych rozpoczyna się od zbadania korzeni formy modalnej. Gamy i skale można po prostu rozumieć jako superstrukturę fraz melodycznych. Skale składają się z uporządkowanych tonów i półtonów bez odniesień do tonicznej lub głównej nuty, a zatem formą modalną nie rządzi system molowych i durowych kluczy, który określa konstrukcję tonalną muzyki. Tonika skali jest jej pierwszą nutą, to znaczy, że toniczną nutą gamy f-moll jest f. Tony są w tym przypadku interwałami sekundy większej albo złożeniem dwóch półtonów. W Kościele Katolickim prosty śpiew2 stosowano do wzmocnienia rytuału w czasie mszy i na tej bazie rozwinął się prosty śpiew kościelny, jak również pełny zestaw skal molowych i durowych, które do dziś stosujemy w zachodniej muzyce. Już w IV wieku, w czasach cesarza Konstantyna, wprowadzający śpiew, Introit,3 towarzyszył oficjalnym procesjom z zakrystii do ołtarza, z kolei w czasie przygotowań, a później podczas komunii śpiewano Ofiarowanie, śpiew towarzyszył także rozdziałowi chleba i wina między członków kongregacji – oczywiście wszystko śpiewano początkowo wyłącznie po łacinie. Rzymska Msza stała się najważniejszą z form w całym chrześcijaństwie, aczkolwiek, co ciekawe, zawiera w sobie pewne elementy greckie, włącznie z Kyrie eleison („Boże, zmiłuj się”). Tę pieśń zastąpiono ostatecznie hymnem Gloria in excelsis Deo. Wzmianki o nim sięgają III wieku i Aleksandrii, natomiast Agnus Dei (Baranek Boży) został wprowadzony dopiero w VII wieku. NEXUS • 47

J

MAJ-CZERWIEC 2000

psalmicznych będących frankońską innowacją przypisaną Bizancjum: dorycka (d), hypodorycka, frygijska (e), hypofrygijska, lidyjska (f), hypolidyjska, miksolidyjska (g) i hypomiksolidyjska. (Aby usłyszeć te skale, należy sekwencyjnie naciskać na klawiaturze białe klawisze od pierwszej nuty, czyli tonację dorycką należy grać od d oktawy małej do d oktawy razkreślnej, frygijską od e oktawy małej do VIII i IX wieku powstał problem, w szczególności e oktawy razkreślnej etc. Tonacje „hypo” złożone są za czasów panowania Karola Wielkiego, kiedy z dźwięków odpowiednich skal, lecz rozpoczynają się usiłowano wprowadzić rzymski styl odprawiania modłów i kończą o kwartę niżej, czyli hypodorycka zaczyna się od we frankońskich regionach Galii.4 Karol Wielki widział nuty A oktawy wielkiej poniżej dźwięku centralnego d, co siebie jako wyznaczonego przez Boga władcę wybranego pozwala na wznoszącą się kadencję). Później, w XVI wieku, dodano jeszcze cztery skale: ludu, podobnego do króla Dawida i jego nowego Izraela. Było to poważnym wyzwaniem dla Franków, którzy mieli eolska (a), hypoeolska (e), jońska (c) i hypojońska (g). ogromne trudności z opanowaniem subtelności rzyms- Każda z nich zawiera inną sekwencję półtonów i pełnych kiego śpiewu, zwłaszcza że rzymscy śpiewacy z premedyta- tonów, co czyni ciąg nut podobnym do skali. Co ciekawe, cją ukrywali sekrety swojej sztuki. Zamiast wprowadzenia skala lidyjska zawiera powiększony czwarty interwał za sprawą nuty b (obniżony o pół tonu dźwięk h), który był harmonii powstało jedynie zamieszanie! W rezultacie w XIII wieku powstał, jak niektórzy pogardzany przez kościół rzymskokatolicki i odrzucony uczeni chcieliby, abyśmy wierzyli, zupełnie nowy rodzaj w XII wieku jako „diabelski interwał”. Inne rodzaje muzyki średniowiecznej wyłoniły się z euśpiewu, który zyskał miano „gregoriańskiego”. Mówi się, że wywodzi się on z bizantyjskiej imperialnej liturgii ropejskiej muzyki ludowej i z niej pochodzą znane od odprawianej w prywatnej kaplicy papieża, w odróżnieniu dawna melodie wędrownych poetów i śpiewaków. Tymczasem kultury pozaeuropejskie już od starożytnood innych bazylik. Istnieją jednak uzasadnione powody, aby uważać, że był to styl frankoński a nie bizantyjski i że ści rozwijały swoje własne systemy modalne, takie jak arabski mâgam i hinduski râga. jego celem było skodyfikowanie Do różnych systemów modaloralnego repertuaru. Dziwnym ...dogmat ma zwyczaj nych doczepiano w średniowieczu zbiegiem okoliczności okazuje się, ograniczania umysłu. Wynika najróżniejsze wartości moralne że gdzieś „zaginęły” wszystkie to ze znanej prawdy, że jeśli i z niektórymi z nich związane są księgi z zapisem muzyki frankońsdziwaczne historie. W jednej kiego miasta Metz (przypuszczalcoś jest powtarzane z nich występuje młody człowiek, nie mającego związek z powstawystarczająco często i nie który został tak pobudzony przez niem tego muzycznego modelu), jest poddawane w wątpliwość melodię graną w skali frygijskiej, zaś pozostałe manuskrypty, które że był już gotów włamać się do dotrwały do naszych czasów z tamze stosowną konsekwencją, komnaty młodej kobiety, lecz natego okresu, pochodzą z innych staje się ugruntowaną gła zmiana skali na hypofrygijską miejsc. Frankońskie Imperium prawdą. przywróciła mu normalny, rozsądjest odpowiedzialne za trzy muzyny tok myślenia! Byli też tacy, któczne cechy: porządek, tonacje i lirzy wiązali osiem skal z ciałami turgiczny dramat – które powstały jako miejscowe dodatki do mszy na cześć świętych pa- niebieskimi oraz pierwiastkami męskimi i żeńskimi. Platon i Arystoteles pisali o harmoniai, które, co tronów. W IX wieku napisano cały szereg teoretycznych ksią- ciekawe, nazywały się jońska, lidyjska, dorycka i frygijżek na temat śpiewu i w niektórych z nich zastanawiano ska i każda z nich wymagała oddzielnego strojenia liry. się nad sposobem pogodzenia nietradycyjnego śpiewu Platon cenił również egipskie standardy muzyczne, z tym, co pozostało z greckiej teorii muzycznej. W XII w związku z czym uprawnione jest założenie, że powieku repertuar znacznie się skomplikował i Zakon Cys- wiązania form modalnych łączą systemy grecki i rzymski. tersów zaprotestował przeciwko przewadze rytuału, co Skale te obejmowały jednak inne rodzaje stroju form znalazło swój wyraz w usunięciu pewnych nut (dziesią- diatonicznych, chromatycznych i enharmonicznych. tych) oraz eliminacji długiego meandrowania (melizma- Wraz z greckimi formami modalnymi przyszły melodie i rytmy związane z lirycznym greckim metrum i poezją. tu)5 pojedynczych słów. Od tamtego czasu dokonywano w różnych okresach To ograniczyło z kolei swobodę greckich kompozytorów zmian, które obejmowały również formy średniowieczne w łączeniu słów z muzyką w przeciwieństwie do ich ponownie wprowadzone w XVIII i XIX wieku. Zmiany rzymskich następców. Największy wpływ na Platona i Arystotelesa miał Pitaw notacji nastąpiły po przejściu z zapisu bezliniowego do czteroliniowego, a następnie znanego nam dzisiaj pięcio- goras, który badał teorię muzyczną, zanim został wtajemliniowego. W tym samym czasie zmianie uległy znaki niczony przez babilońskich kapłanów w arkana arytmetyekspresyjne stosowane do zapisu śpiewu, podobnie jak ki, muzyki i innych dyscyplin. Niestety, żadne z jego dzieł oznaczenia określające rytm – zmiany te sięgają korzenia- nie przetrwało do naszych czasów i aby poznać jego prace mi XIII wieku. Mimo to stary rzymski system wciąż z dziedziny matematyki i akustycznej geometrii muzyki, zawiera bardziej prymitywną formę modalną od grego- musimy śledzić późniejsze źródła. Jego koncepcje, takie riańskiej i rozpoznanie pochodzenia skali jest stosunkowo jak tetrad (system czwórkowy) i złoty podział oraz proporcje harmoniczne, znalazły zastosowanie w estetyce i różłatwe. Greckie nazwy czterech podstawowych skal modalnych nych mistycznych wierzeniach. Pitagorasowi przypisuje się brzmią: protus, deuterus, tritus i tetrardus. Z tych czte- odkrycie matematycznej zależności między wysokością rech skal zrodziły się pozostałe, takie jak osiem skal nuty i długością struny, aczkolwiek istnieje wiele dowodów Początkowo pieśni śpiewali wyłącznie mężczyźni, ponieważ kobietom nie wolno było wchodzić do kościoła, co omówiłem w moim eseju zatytułowanym „Feminine Element in Mankind” („Element żeński w świecie mężczyzn”) zamieszczonym na stronie internetowej www.mediaquest.co.uk/awfemel.html.

W

48 • NEXUS

MAJ-CZERWIEC 2000

na to, że zależność ta była już znana w czasach babilońskich i sumeryjskich. Grecki pogląd, że muzyka ma wpływ na etykę i że można ją wyrazić w kategoriach abstrakcyjnych jako odzwierciedlenie pewnego wyższego źródła, jest do dziś niepodważalny. Pitagorejczycy uważali to za przejaw „pokrewieństwa wszystkich istot”. Za sprawą swoich związków z Apollem Pitagoras uważał, że jest zdolny do przypomnienia sobie swoich poprzednich wcieleń i że dzięki temu wie więcej od innych. Stosował muzykę jako narzędzie służące do oczyszczania ducha w dążności do osiągnięcia stanów wyższej świadomości. „Stać się podobnym do swojego mistrza” i „zbliżyć się bogów” były celami, jakie stawiał przed swoimi uczniami. Zbawienie było więc osiągalne poprzez zjednoczenie się z Boskim Kosmosem i studiowanie kosmicznego porządku poprzez Muzykę Sfer.

skręcone trąby), które wydawały dźwięki podobne do syku węża. Odkryto egipskie teksty pochodzące z pierwszej połowy drugiego tysiąclecia p.n.e. podające instrukcję strojenia liry, która zawierała pojęcie oktawy (takiej jak w późniejszych greckich i rzymskich systemach) i stanowiła podstawę do tonalnego skalowania. Związki z muzyką wojskową są widoczne na wielu kartuszach i grobowcach starożytnego Egiptu. Tutanchamon został pochowany z dwiema trąbami, zaś relief na nagrobku Sennacheryba7 przedstawia dwie grające na przemian trąby. W Wyroczniach Sibyllińskich (Oracula Sibyllina), których przepowiednie dotyczące żydowskich i chrześcijańskich doktryn zostały rzekomo potwierdzone przez Sybilię (legendarną grecką wieszczkę), czytamy: Nie leją oni krwi na ołtarze w ofierze, Nie ma tam dźwięków bębnów, nie ma cymbałów, Nie ma fletu o wielu otworach, który ma dźwięk zdolny do zniszczenia serca, Nie ma piszczałki wydającej głos podobny do głosu krętego węża, Brak dziko brzmiących trąb oznajmiających wojny, Nie ma tych, co są rozpasani nieprawością rozkoszy lub tańca, Nie ma dźwięku liry i zło pobudzających tańców.

B

adając muzykę starożytnej Mezopotamii i Egiptu, odkrywamy, że pod koniec czwartego tysiąclecia przed naszą erą istniała już określona muzyczna struktura rytmicznej i melodycznej tradycji opracowana pod kierunkiem kapłanów. Jest wiele dowodów zawartych w tekstach na to, że sumeryjskie i akadyjskie dynastie panujące w trzecim tysiącleciu p.n.e. uczyniły z muzyki znaczący aspekt królewskiego i kapłańskiego rytuału. W rzeczywistości mówią W średniowieczu biskupi zabronili na pewien czas one, że instrumenty muzyczne „czynią przyjemność bogom”. Jak podkreśla w swojej książce Genesis of the Grail używania blaszanych instrumentów dętych w kościołach, ponieważ były one zuchwałe i wyKings (Potomkowie Dawida i Jezudawały tony, które były postrzegasa) Laurence Gardner, biblijny W średniowieczu biskupi ne jako „diabelskie” i „muzyka Tubal-kain (który jest czczony zabronili na pewien czas szatana”. Przepis ten został wydawśród masonów) był wielkim Wulużywania blaszanych ny w celu zerwania więzów ze kanem Mezopotamii w czasach, wszystkim co starożytne, z formagdy w Egipcie panował król Narinstrumentów dętych mi rytuału kultowego przedstawiomer (około 3 200 p.n.e.). Był on w kościołach, ponieważ nymi w Starym Testamencie wybitnym alchemikiem i najwiękbyły one zuchwałe i związanym z nimi rytuałem egipszym metalurgiem swoich czasów, skim. Co ciekawe, w czasach reforzaś o jego przyrodnim bracie Jui wydawały tony, które macji muzyka świecka była niebalu mówiono, że był „przodkiem były postrzegane jako omal całkowicie komponowana na wszystkich, którzy umieli obcho„diabelskie” i „muzyka blaszane instrumenty dęte i to dzić się z lirą i fujarką” – to od szatana”. przez takich kompozytorów, jak niego wywodzi się słowo „jubilee” Purcell, Handel i Bach, włącznie (jubileusz) oznaczające „ryk trąb” z utworami pisanymi na chór i orlub „prowadzić z tryumfem i pompą”. Rytualne związki pomiędzy sprawianiem przyjemno- kiestrę dętą. Uroczystości zarówno państwowe, jak i kośści bogom a rogami i trąbami są w tamtych czasach bardzo cielne do dzisiaj dziedziczą swoje muzyczne tradycje z kawidoczne i prawdopodobnie właśnie z tamtych czasów płańskich rytuałów i wojskowej pompy wywodzących się pochodzą późniejsze asocjacje pomiędzy aniołami i śred- dawnych czasów. Rytuał sakralny zawsze miał związek z domeną transniowiecznymi długimi trąbami. Instrumentami muzycznymi, na których grano w czasie cendentalną i wiele instrumentów jest przedstawianych pogrzebu w Ur (stolica Sumeru około 2600 p.n.e.), były: jako instrumenty podwójne odległe od siebie, jak się dziewięć lir, trzy harfy, sistrumy6 lub dzwonki, płaskie wydaje, o jedną oktawę. Ma to duże znaczenie, kiedy bębny w trzech rozmiarach, podwójne flety i srebrne flety. rozpatruje się psychoakustyczne właściwości dźwięku. Są dowody, że formy modalne były stosowane już w tam- Podniesienie interwału doskonałej oktawy wynosi dokłatych czasach, mamy również informację wizualną uzys- dnie połowę lub podwójną jej częstotliwość. W termikaną z kartuszy ukazujących ludzi śpiewających i tań- nologii kościelnej jest to siódmy dzień (dokładnie tydzień) po święcie lub osiem dni łącznie ze świętem czących z dzwonkami, grzechotkami i cymbałami. Przyglądając się strojeniu harf i lir mamy możliwość i jego oktawą. Kiedy oktawa brzmi niedoskonale, czasami występują bezpośredniego ustalenia czterech podstawowych skal stosowanych później w Grecji i Rzymie. Mozaika w kró- dziwne zjawiska akustyczne. W pewnych warunkach arlewskim pałacu w Ur przedstawia śpiewaczkę, której chitektonicznych i atmosferycznych niedoskonale brzmiąakompaniuje mężczyzna grający na lirze z pudłem re- ca oktawa (kiedy częstotliwości zaczynają rezonować przezonansowym w kształcie byka. Zwierzęta łączono z po- ciwko sobie) wytwarza niższe tony lub dźwięki subhaszczególnymi instrumentami, co ukazują dekoracje rmoniczne, które mogą spaść poza dolną granicę sływ postaci szakala na jednej z lir z Ur i „węże” (długie szalności. NEXUS • 49

MAJ-CZERWIEC 2000

W

Rezonans jest drganiem wymuszonym przez kontakt urwiska, na którego szczycie znajdowała się świątynia z obiektem wspomagającym częstotliwość. Na przykład w trakcie budowy. Sześćdziesiąt trzy metry za niecką stało 19 muzyków, kamerton brzmi znacznie silniej, jeśli dotkniemy nim stołu, przy czym energia jest znacznie silniej przenoszona a za nimi 200 mnichów rozmieszczonych wzdłuż promieni przez powietrze. Jeśli jednak kamerton nie dotyka nicze- oddzielonych od siebie co pięć stopni, którzy tworzyli go, jego wibracje będą trwały znacznie dłużej, aczkolwiek ćwierć koła z niecką w środku. Odległości zdawały się będą mniej intensywne. Ważne jest również zdanie sobie mieć kluczowe znaczenie, ponieważ wszystkie były mierzosprawy z tego, że w znanym scenariuszu ze śpiewakiem ne przy pomocy sporządzonych z pasków skóry miarek i kieliszkiem do wina, nie siła dźwięku gra zasadniczą rolę z zawiązanymi węzłami. Trzynastu muzyków miało bębny trzech różnych roz– to wibracyjny „tryl” śpiewaka będący w rezonansie miarów, a sześciu pozostałych duże trąby. Bębny ważyły z kieliszkiem powoduje jego pęknięcie. Prawo zachowania energii głosi, że „nie można uzyskać do 150 kilogramów, miały beczkowaty kształt i wisiały na więcej energii ze źródła dźwięku, niż się w nie jej włożyło”. drewnianych ramach ustawionych poziomo i skierowaJednak przy subtelnym zastosowaniu architektury i natu- nych w kierunku niecki. Długie metalowe trąby, również ralnych komór można zaprząc dźwięk do wywołania jego skierowane w kierunku niecki, miały określoną długość psychoakustycznych właściwości. Dźwięk konkretnego in- i do grania na każdej z nich potrzebni byli dwaj mnisi, strumentu pochodzi od jego zdolności do wzmacniania którzy dmuchali w nie po kolei. Na dany znak zagrzmiały bębny i trąby, zaś mnisi pewnych harmonicznych, tak aby wytworzyć to, co nazywamy „barwą dźwięku”, której zakres zwie się „forman- zanucili unisono, co dało razem silne uderzenia dźwięku. Po czterech minutach Kjellson zauważył, że głaz umiesztem”. Formanty odgrywają wyjątkową rolę w naszej mowie, czony w niecce zaczął się trząść, poruszając się na boki, jako że dźwięk każdej samogłoski można scharakteryzo- a następnie wraz ze wzrostem intensywności dźwięku wzniósł się torem parabolicznym wać jako połączenie dwóch okreś400 metrów wyżej, na szczyt urwislonych regionów formantowych. Po czterech minutach ka! Kjellson odnotował, że tą meEkstremalne zastosowanie tego Kjellson zauważył, że todą mnisi podnosili od pięciu do można odnaleźć w niskotonowym głaz umieszczony w niecce sześciu głazów na godzinę. śpiewie mnichów tybetańskich, Kilka lat później przyjaciel śpiewie wyznawców Hare Krishna zaczął się trząść, Kjellsona, szwedzki lekarz dr Jarl, i śpiewie Om. Formanty odgrywaporuszając się na boki, który pracował w Egipcie na rzecz ją w istocie dużą rolę w sile lub a następnie wraz ze Oksfordzkiego Towarzystwa Nauamplitudzie dźwięku, co wyjaśnia, wzrostem intensywności kowego (Oxford Scientific Sociedlaczego pojedynczy flet jest słyty), został wezwany do Tybetu, aby szalny wśród dużej partii instrudźwięku wzniósł się pomóc wyleczyć Wysokiego Lamę. mentów smyczkowych i blaszanych torem parabolicznym 400 Tak się złożyło, że było to w tym dętych w orkiestrze. metrów wyżej, na szczyt samym regionie. W czasie jego pobytu tam pozwolono mu nakręcić ielu studiowało lewitacyjny urwiska! dwa filmy przedstawiające ten lepotencjał dźwięku i mamy witacyjny rytuał. Oksfordzkie Toszereg opisów działania tej unoszącej siły pochodzących od naocznych świadków. W rze- warzystwo Naukowe skonfiskowało je jednak, argumenczy samej rytuały lewitacyjne są nadal praktykowane w Ty- tując, że w czasie ich kręcenia dr Jarl był ich pracownikiem i w związku z tym mają prawo do ich utajnienia i niedopubecie. W małej wiosce Shivapur w Indiach stoi niewielki szczenia do publicznej prezentacji. Okoliczności zniknięmeczet poświęcony świętemu sufiemu Qamar Ali Der- cia tych filmów do dziś stanowią tajemnicę, niemniej wciąż vishowi, na którego podwórzu leży ważący 138 funtów trwa zakrojone na szeroką skalę ich poszukiwanie prowa(62,6 kg) kamień. W czasie codziennych modlitw staje dzone, zarówno przeze mnie, jak i inne osoby. W muzycznym albumie zatytułowanym Genesis of the wokół niego jedenastu wiernych i powtarzają imię świętego. Kiedy dochodzą do pewnej wysokości dźwięku, ludzie Grail Kings odtworzyłem pierwsze cztery minuty tego ci unoszą kamień używając do tego po jednym palcu. rytuału lewitacyjnego na ścieżce noszącej nazwę „Phoenix Kończąc pieśń, odskakują do tyłu i kamień odzyskuje swój and the Fire-stone” („Feniks i ogniowy kamień”) przy ciężar, po czym spada na ziemię z głośnym łoskotem. zastosowaniu identycznego formatu jak opisałem powyżej. Wydaje się, że kluczem do tego zjawiska jest śpiew i tych Od chwili wypuszczenia płyty kompaktowej skontaktowajedenaście głosów musi stanowić pewien klucz do osiąg- ło się ze mną wielu ludzi, donosząc, że ta ścieżka była nięcia odpowiedniej wysokości dźwięku, który zmienia czasami przyczyną różnych zjawisk. W jednej z relacji jest wibracje kamienia i powoduje, że traci on ciężar, a przy- mowa o tym, że muzyka powracała po wyłączeniu odtwarzacza płyt, z kolei inni donosili, że w pomieszczeniu, najmniej staje się lżejszy. Kolejny fascynujący opis współczesnej lewitacji po- gdzie ją odtwarzano, przesuwały się różne przedmioty. chodzi z Tybetu. Relację tę zawdzięczamy szwedzkiemu Tym niemniej nikt jeszcze nie powiadomił mnie o tym, że producentowi samolotów, Henry’emu Kjellsonowi, który jego aparatura stereo wyfrunęła oknem! Wstępne wyniki poszukiwań na tym polu ukierunpodróżował po Himalajach na początku lat trzydziestych. Kjellson opisuje, jak tybetańscy mnisi wciągali kowały mnie na dokładniejsze przyjrzenie się częstotliwośz pomocą jaków głazy o przekroju około 1,5 m2 na ciom i rezonansowi. Częstotliwość rezonansowa naszych płaskowyż i umieszczali je w specjalnie wykutej niecce czaszek wynosi około 3,5 herca i koincyduje z czternastą o średnicy 1 metra i głębokości 15 centymetrów w jej subharmoniczną G nad środkowym C, która jest główną centralnym miejscu. Niecka była usytuowana w odleg- częstotliwością używaną w utworze „Phoenix and the łości 100 metrów od pionowego czterystumetrowego Fire-stone”. Jest to częstotliwość bezpośrednio związana 50 • NEXUS MAJ-CZERWIEC 2000

z szyszynką, co łączy ją z domeną transcendentalną i ekspansją podświadomości. statnie badania dźwięku wykonano w Paryżu w ramach projektu IRCAM. Jest to przedsięwzięcie mające na celu badanie muzyki elektronicznej (w Centrum Georgesa Pompidou) realizowane od lat osiemdziesiątych z dużą pomocą finansową rządu francuskiego. Niestety, większość prac prowadzonych pod przykrywką projektu o charakterze artystycznym dotyczyła zastosowań dźwięku jako broni. Do dziś w Centrum Pompidou są pewne pomieszczenia, które są niedostępne dla pracujących tam stale kompozytorów. Jak dotąd żadne współczesne badania nie dały jakichkolwiek oznak lewitacyjnych możliwości dźwięku znanych Tybetańczykom i innym ludom. Niemniej badania prowadzone są nadal, jako że nie ma powodu, byśmy mieli wątpić w przepływ wiedzy do Tybetu ze starożytnego Egiptu i Mezopotamii. Do chwili przejęcia przez Chiny Tybet przez tysiące lat pozostawał w izolacji i wiedza ta mogła być celowo przekazana tamtejszym mnichom. Podporządkowana zamierzonym celom architektura zawsze odgrywała dużą rolę w konstrukcjach otaczających miejsca przeznaczone do grania muzyki. Francuska katedra Chartres (zbudowana w XIII wieku w niecałe trzydzieści lat, w czasie gdy styl gotycki miał najczystszą formę) jest jedną z najcudowniejszych pod tym względem budowli. W centrum podłogi nawy znajduje się słynny labirynt od dawna wiązany z pewnymi muzycznymi harmonikami, który wkomponowany jest w konstrukcję architektoniczną ścian katedry i łuków przyporowych8. W swojej książce Genesis of the Grail Kings Laurence Gardner opisuje niezwykłe, antygrawitacyjne własności białego proszku złota oraz innych monoatomowych pierwiastków o zmienionych orbitach (Orbitally Rearranged Monatomic Elements; w skrócie ORME). Nasza wspólna praca na tym polu doprowadziła nas do sformułowania postulatu głoszącego istnienie trzech sił – jednoatomowego proszku, akustyki i architektury – i że bez ich holistycznego związku wywołującego międzywymiarowy stan zwany Równiną Sharon jest niemożliwe istnienie właściwych dla stanów lewitacyjnych sił nadprzewodnictwa. Nie wiemy, czy tybetańskie kamienie zawierały jakąkolwiek monoatomową substancję, lecz możliwość jej stosowania staje się widoczna, kiedy weźmiemy pod uwagę inne budowle na świecie, takie jak na przykład piramidy egipskie i świątynie Inków, które posiadają szczególne własności akustyczne. Wyniki naszych wspólnych badań zostaną włączone do kolejnych publikacji i muzyki. Tymczasem źródła form modalnych i dźwięków oraz rozwój nowego rozumienia harmonicznej progresji (które nazywam „skalami rozszerzonej transpozycji”) są obecne w muzyce, którą stworzyłem w Holy Spirit and the Holy Grail (Duch Święty i Święty Graal) i Genesis of the Grail Kings. Esej ten rozpocząłem od stwierdzenia, że jesteśmy obecnie w stanie zbadać wiele z dotychczas ukrytych elementów dźwięku i muzyki. Mamy obecnie okazję poznać te unikatowe elementy, które choć zapomniane, nie zaginęły i tkwią ukryte w naszej podświadomej pamięci genetycznej, i przywrócić ich znaczenie we współczesnym świecie. Ziemskie zapasy paliw zaczynają się wyczerpywać i musimy zainteresować się innymi źródłami energii, jeśli mamy nadal korzystać z naszych łagodnych technologii. Stosowane obecnie nieekologiczne technologie przynoszą MAJ-CZERWIEC 2000

O

nam w ostatecznym rozrachunku więcej zła niż pożytku. Tak być dalej nie musi i nie będzie, jeśli zrozumiemy i ponownie zdołamy wprowadzić do użytku metody, które były dostępne w starożytności. Niezwykle budujące jest to, że nasi czołowi uczeni zdają już sobie sprawę, że to, co kiedyś traktowano jako próżnię, jest w rzeczywistości wypełnione czymś, co nazywają obecnie „egzotyczną materią”, i że część tej wibracyjnej i rezonansowej energii jest możliwa do wykorzystania na naszej planecie z pożytecznym dla nas skutkiem. s O autorze:
Adrian Wagner urodził się w roku 1952. Jest z wykształcenia muzykiem i obecnie pracuje jako kompozytor i producent muzyczny. Od początku lat siedemdziesiątych zajmuje się nagrywaniem i produkcją muzyczną. Pracuje z licznymi muzykami i zespołami rockowymi. Wynalazł Wasp (pierwszy w świecie, przenośny syntetyzator cyfrowy). Skomponował niezliczoną ilość utworów muzycznych do filmów fabularnych, animowanych, dokumentalnych i reklam. Wydał szereg albumów z własną muzyką, takich jak Merak, Inca Gold, Karming the Elements i Ambient Collection. W latach osiemdziesiątych założył własną firmę muzyczną „The Music Suite”, która zajmowała się produkcją albumów różnych artystów i grup oraz jego własnych utworów będących odzwierciedleniem jego celtyckiego pochodzenia. Jego nowa spółka „MediaQuest” jest multimedialną firmą zajmującą się nagrywaniem i obróbką dźwięku oraz produkcją płyt kompaktowych. Utrzymując bliskie związki z przemysłem filmowym w roku 1999 skomponował muzykę do nowego telewizyjnego filmu dokumentalnego opowiadającego o życiu Jimiego Hendrixa. W ramach współpracy z Laurence’em Gardnerem skomponował ostatnio i wydał suity będące muzycznym dopełnieniem jego książek: Holy Spirit and the Holy Grail i Genesis of the Grail Kings. Obecnie pracuje nad utworem Anunnaki i dalszym ciągiem muzyki do kolejnych książek Gardnera. Niedawno otrzymał tytuł Kawalera Imperialnego i Królewskiego Zakonu Łabędzia (CIROS9). Jest praprawnukiem dziewiętnastowiecznego kompozytora oper z cyklu Graala, Ryszarda Wagnera, który swój CIROS otrzymał z rąk Ludwika II Bawarskiego.

Przełożył Jerzy Florczykowski Przypisy:
1. Modalny znaczy mający związek z trybami, skalami kościelnymi, archaicznymi, w których rozmieszczenie półtonów było inne niż w dzisiejszych skalach molowych i durowych. – Przyp. tłum. 2. Śpiew gregoriański lub melodia, do której dodano głosy kontrapunktowe, lub średniowieczny liturgiczny utwór muzyczny bez wyraźnego tempa i śpiewany zazwyczaj bez akompaniamentu. – Przyp. tłum. 3. Antyfona śpiewana w połączeniu z psalmem w liturgii kościoła rzymskokatolickiego lub anglikańskiego. – Przyp. tłum. 4. Starożytny region w Europie Zachodniej obejmujący tereny obecnych Włoch, Francji, Belgii i południowej Holandii. – Przyp. tłum. 5. Figura melodyczna śpiewana na jednej sylabie, obejmująca 2 lub więcej dźwięków, typowa dla śpiewu ambrozjańskiego, chorału gregoriańskiego i muzyki orientalnej. – Przyp. tłum. 6. Instrument muzyczny w rodzaju metalowej grzechotki znany głównie w starożytnym Egipcie jako instrument obrzędowy. – Przyp. tłum. 7. Król Asyrii (705-681 p.n.e), syn Sargona II, uczynił Niniwę swoją stolicą budując pałac, poszerzając i upiększając miasto oraz wznosząc wewnętrzne i zewnętrzne mury obronne. – Przyp. tłum. 8. Wspornik składający się zazwyczaj z pomostu lub wspornika stojącego oddzielnie od głównej konstrukcji i łączącego się z nią łukiem, wzdłuż którego przenoszą się naprężenia ze sklepienia na wsporniki. – Przyp. tłum. 9. Skrót od tytułu Chevalier of the Imperial and Royal Order of the Swan (Kawaler Imperialnego i Królewskiego Zakonu Łabędzia).

NEXUS • 51

Poniższy tekst jest transkrypcją odczytu wygłoszonego przez Michaela Cremo na konferencji Towarzystwa Starożytnych Astronautów (Ancient Astronaut Society), która odbyła się w Orlando na Florydzie 8 sierpnia 1997 roku.

Archeologiczne dowody wskazujące, że człowiek rozumny istnieje na Ziemi od niepamiętnych czasów, zostały „wyklęte” i są ukrywane przez naukowy establishment jako stanowiące zagrożenie dla obowiązujących poglądów naukowych.

W

Michael A. Cremo
1997
Research Associate in History and Philosophy of Science Bhaktivedanta Institute 9701 Venice Blvd #5 Los Angeles, CA 90034, USA Tel.: (310) 8375283 Fax: (310) 8371056 E-mail:mcremo@compuserve.com

lutym 1996 roku w specjalnym programie sieci telewizyjnej NBC zatytułowanym Tajemnice pochodzenia człowieka przedstawiono moją książkę Zakazana archeologia1. Program wyreżyserował i zrealizował wspólnie ze swoimi współpracownikami Bill Cote. Obejrzały go dziesiątki milionów widzów w USA i stał się on iskrą, która roznieciła przesiąkniętą emocjami negatywną reakcję środowiska naukowego zaszokowanego dokumentacyjną wymową dowodów wskazujących na wyjątkowo długi okres istnienia rodzaju ludzkiego. Charakter tej reakcji mówi bardzo wiele na temat głównego nurtu nauki. Ustawicznie wmawia się nam, że naukowcy nie są przywiązani do jakiejś szczególnej teorii i zawsze gotowi są do zmiany swoich poglądów, kiedy przedstawi się im nowe dowody. Niestety, reakcja głównego nurtu nauki na program Tajemnice pochodzenia człowieka świadczy, że nie zawsze jest to prawdą. Zanim przystąpię do analizy reakcji naukowców na program Tajemnice pochodzenia człowieka, chciałbym przedstawić ogólny kontekst całej tej sprawy, pokazując zależności między archeologicznymi dowodami przedstawionymi w tym programie i hipotezą starożytnych astronautów. Zgodnie z ogólnie przyjętymi poglądami nauki ludzie tacy jak my pojawili się na tej planecie stosunkowo niedawno – około 100 000 lat temu. Przedtem były tu jedynie małpy, przodkowie człowieka, które pojawiły się około czterech, do pięciu milionów lat temu. Pierwsze prymitywne małpy pojawiły się z kolei od 40 do 50 milionów lat temu, a życie w ogóle – dwa do trzech miliardów lat temu. Mówi się nam, że wszystkie odkryte do tej pory dowody fizyczne potwierdzają ten scenariusz. W swojej książce Zakazana archeologia, którą napisałem wspólnie z Richardem Thompsonem, udokumentowałem setki przypadków dowodzących, że istoty ludzkie takie jak my istnieją na tej planecie od dwóch do trzech miliardów lat. Jest to zgodne z historycznymi danymi, które zawarte są w starożytnej literaturze wedyjskiej wywodzącej się z Indii. Jako członek Instytutu Bhaktivedanta będącego naukową gałęzią Międzynarodowego Towarzystwa Świadomości Kriszny (International Society for Krishna Consciousness) uważnie studiuję te teksty od dwudziestu lat i odkryłem, że dostarczają one wielu dokładnych wskazań dotyczących prawdziwych źródeł pochodzenia człowieka i czasu jego istnienia na Ziemi. Nie będę tu podawał pełnego sprawozdania dotyczącego archeologicznych dowodów przedstawionych w Zakazanej archeologii. Mówiłem na ten temat na ostatniej ogólnoświatowej konferencji w Bernie w Szwajcarii. Dziś pragnę skoncentrować się na tym, jak te dowody mają się do hipotezy starożytnych astronautów. Jeśli, jak na to wskazują dowody, ludzie istnieją na tej planecie od ponad dwóch miliardów lat, to do jakiego stopnia deprecjonuje to darwinowską teorię o pochodzeniu człowieka, która jest dziś obowiązującą prawdą. Moim zdaniem oznacza to, że musimy przyjrzeć się poglądowi zakładającemu pozaziemskie źródło naszej tu obecności. Pisane sanskrytem starożytne teksty hinduskie mówią nie tylko o sięgającej daleko w głąb czasu obecności ludzi na tej planecie, ale również o człekokształtnych istotach pochodzących z innych części wszechświata, które podróżowały w statkach kosmicznych zwanych wimanami. W Bhagavata Purana, znanej również jako Shrimad Bhagavatam, mówi się, że kiedy Shiva i jego żona Parvati MAJ-CZERWIEC 2000

52 • NEXUS

Novum, które wprowadza taki pogląd, jest to, że zasiedli w zgromadzeniu mędrców, król Chitraketu przeleciał nad ich głowami w swojej wimanie wracając z po- darwinowskie wyjaśnienia pochodzenia człowieka nie są dróży na inną planetę. Co ciekawe, Shiva i Parvati są w pełni zgodne z rzeczywistością. Fakt istnienia starożyttraktowani jak bogowie, podczas gdy król Chitraketu, nych astronautów rzuca poważne wyzwanie darwinowskim który odbywał w swojej wimanie międzyplanetarne po- konceptom pochodzenia człowieka. Hipoteza starożytdróże, był człowiekiem pochodzącym z Ziemi. Innymi nych astronautów mówi, że ludzie byli w zamierzchłej słowy, teksty wedyjskie wyraźnie rozróżniają podróżują- przeszłości odwiedzani przez istoty człekokształtne z innych planet. Zastanówmy się, jakie to niesie ze sobą cych w kosmos ludzi i bogów. Fakt ten jest bardzo istotny dla hipotezy starożytnych implikacje. Według darwinizmu struktura fizycznego ciała jest astronautów, która w jednej z wersji sugeruje, że zawarte w starożytnych tekstach opisy bogów są wyrazem prób zakodowana w DNA w komórkach ciała. Aby zmieniła się starożytnych, którzy usiłując wyjaśnić przeżycia towarzy- forma cielesna, musi ulec zmianie DNA. O tych zmianach szące oglądaniu człekokształtnych gości z kosmosu, nadali mówi się, że mają charakter przypadkowy i wynikają z błędów kopiowania, mutacji i rekombinacji. Droga od im formę mitycznych, nadnaturalnych istot (bogów). Mając to na uwadze, powinniśmy jednak zachować pierwszego organizmu jednokomórkowego do ludzi dużą ostrożność, aby nie stać się ofiarami fałszywej dycho- w obecnej ich postaci wymagała według teorii Darwina tomii. Kiedy stajemy przed dwiema możliwościami, zwykle milionów przypadkowych zmian genetycznych w czasie kusi nas, aby którąś z nich uznać za prawdę. Innymi słowy, ponad dwóch miliardów lat. To rozumowanie doprowaalbo istnieli starożytni astronauci, albo bogowie. Istnieje dziło czołowych ewolucjonistów, takich jak Stephen J. jednak możliwość, że obie te alternatywy są prawdziwe. Gould, do wniosku, że gdybyśmy mieli „biec jeszcze raz do Starożytni mogli natknąć się zarówno na astronautów mety”, proces ewolucyjny prawdopodobnie nie wytworzył(ludzi stosujących zaawansowane technologie do celów by ludzi o wyprostowanej sylwetce, małpoludów i małp. podróży międzyplanetarnych), jak i bogów (istoty nad- Zatem zgodnie z teorią Darwina jest bardzo mało prawdopodobne, aby na naszej planenaturalne, które rozumiem jako cie, a także gdzie indziej we istoty z regionów, do których nie ...zgodnie z teorią Darwina jest wszechświecie mogły powstać istomamy jako Ziemianie dostępu). bardzo mało prawdopodobne, aby ty człekopodobne. Odwracając ten I właśnie taki stan rzeczy sugerują na naszej planecie, a także gdzie pogląd można powiedzieć, że istnam teksty wedyjskie. indziej we wszechświecie mogły nienie w innych częściach wszechKiedy na początku tego wieku świata podobnych do ludzi stwoplemiona pacyficzne zetknęły się powstać istoty człekopodobne. rzeń jest poważnym argumentem z ludźmi Zachodu przybywającymi Odwracając ten pogląd można przeciwko darwinowskiej teorii do nich z nieba w samolotach pełpowiedzieć, że istnienie w innych pochodzenia człowieka na naszej nych wartościowych dóbr, zaczęły częściach wszechświata planecie. one tworzyć wokół tych przeżyć system kultów, przekładając realia podobnych do ludzi stworzeń technologii na mityczną nadprzykoro już ustaliliśmy związek jest poważnym argumentem rodzoność. Podobny proces miał między dowodami podanymi przeciwko darwinowskiej teorii najprawdopodobniej również w programie Tajemnice pochodzepochodzenia człowieka na naszej miejsce w dalekiej przeszłości. nia człowieka i hipotezą starożytTym niemniej powinniśmy zachonych astronautów, możemy obecplanecie. wać ostrożność i nie tłumaczyć aunie przejść do analizy bardzo gorątomatycznie wszelkich opisów cej reakcji środowiska naukowego nadnaturalności występujących w starożytnych tekstach na na ten program. Reakcje te sprowadzają się do pewnego coś, co pasuje do naszego współczesnego doświadczenia rodzaju „filtracji wiedzy”. technologicznego. Powinniśmy pozostać otwarci na możW książce Zakazana archeologia opisuję nie tylko liwość, że w czasach starożytnych Ziemia była odwiedzana dowody wskazujące na niezwykły wiek ludzkości, ale zarówno przez astronautów, jak i bogów. także procesy, przy pomocy których dominujące grupy Według literatury wedyjskiej zamieszkujący tę planetę naukowców wykluczyły te dowody z naukowej dyskusji ludzie powstali w wyniku procesu dziedziczenia połączo- i nie ujawniły ich opinii publicznej. Procesy te, które nego z modyfikacją. Proces ten ma zatem coś wspólnego nazywam ogólnie „filtracją nauki”, stanowią potężne naz darwinizmem, który również postuluje dziedziczenie rzędzie służące do trzymania pewnych rodzajów dowopołączone z modyfikacją. Jednak proces opisany w litera- dów w ukryciu. turze wedyjskiej jest inteligentnie sterowany. W przypadku Tajemnic pochodzenia człowieka proces Starożytne teksty wedyjskie opowiadają nie tylko o sta- filtracji zaczął się już w trakcie kręcenia tego programu, rożytnych cywilizacjach ziemskich i podróżujących w kos- kiedy zaproponowałem jego producentom, aby sfilmowali mosie ludziach, lecz także o pewnej interesującej genety- kamienne wytwory człowieka odkryte w XIX wieku w kalicznej manipulacji i wariacjach dokonanych na normalnym fornijskich kopalniach złota. Geologiczne datowanie procesie reprodukcji. Rzeczy takie jak dzieci z probówki, wskazuje, że mają one ponad 50 milionów lat. Są one klonowanie i inżynieria genetyczna nie są niczym nowym. przechowywane w Muzeum Historii Naturalnej im. PhoeIstniały już w czasach starożytnych, a ich działanie nie było be Hearst na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley. ograniczone do Ziemi – miało charakter międzyplanetar- Reakcje pracowników tego muzeum są bardzo interesująny. Na ten temat będę mówił na następnej międzynarodo- ce i wymowne. wej konferencji, która odbędzie się w Kolonii w Niem„Na początku oświadczyli nam, że nie mają czasu” czech za dwa lata. Właśnie ten proces sterowanej modyfi- – napisał do mnie w liście z 26 sierpnia 1996 roku Bill kacji reprodukcji jest również tematem mojej następnej Cote. – „W odpowiedzi powiedzieliśmy im, że mamy dużo książki Dewolucja Człowieka. czasu i możemy poczekać trzy, cztery miesiące”.

S

MAJ-CZERWIEC 2000

NEXUS • 53

Pracownicy muzeum odpisali wówczas, że cierpią na niedzielnego wieczora, 25 lutego, kiedy to główna sieć niedostatek personelu i funduszy. Producenci zgodzili się amerykańskiej telewizji nadała «specjalny» program, opłacić wszystkie koszty związane z wyjęciem znalezisk w którym znalazły się sugestie mówiące, że ludzie koegzysz magazynu, aby móc je sfilmować, włącznie z opłaceniem towali z dinozaurami i że naukowy establishment ukrywa nadgodzin pracowników zatrudnionych przy tej operacji. na to dowody”. Oto kilka próbek wspomnianego „internetowego gnieMuzeum odrzuciło tę ofertę. W tej sytuacji producenci wu”, który wylał się z naukowej społeczności, zaczerpzaczęli szukać dojść innymi kanałami. „Cierpliwie drążąc dotarliśmy do szefa reklamy Uni- niętych z opublikowanego 4 marca 1996 roku sprawowersytetu” – pisze dalej Bill Cote – „ale wygląda na to, że zdania opracowanego przez B.C. Video: „Sądzę, że powinniście publicznie przeprosić za ten dyrektorka muzeum ma ostatnie słowo i jej odpowiedź brzmiała stanowczo «nie»… Podobnie było, kiedy staraliś- program. Apelował… Krótko mówiąc, albo jesteście debimy się uzyskać pozwolenie na sfilmowanie kompleksu lami, albo łgarzami”. (D.L., colorado.edu) „…nie obznajomione z nauką społeczeństwo obserpiramid w Teotihuacan2 w pobliżu Meksyku [stolicy Meksyku]. Dotarliśmy właściwymi kanałami aż do dyrektora wujące te brednie mogło faktycznie w nie uwierzyć i głosotego miejsca. Chciał na nas wymóc przyrzeczenie, że wać na polityków, którzy również w to uwierzyli”. (J.K., w naszym programie nie padnie ani jedno słowo na temat Uniwersytet Stanu Nowego Meksyku) „To stek nonsensów, zalecam trzymanie się od tego tego, że w budowie piramid mieli jakiś udział kosmici lub UFO. Pomyślałem, że to trochę dziwaczny warunek, i po- z dala”. (B.D., Uniwersytet Yale) „Zalecam, aby ludzie napisali do NBC i zaprotestowali nieważ nie było to naszym zamiarem, z pełnym przekonaniem odrzekłem, że tego nie zrobimy. Następnie zażądał przeciwko pokazywaniu tego jako programu dokumentalkopii scenariusza. Mimo iż go jeszcze nie mieliśmy, nale- nego”. (AD, Uniwersytet Stanu Teksas w Austin) „Powinno się was przegnać z fal eteru”. (J.J., ALCI) gał, abyśmy mu go dostarczyli. W ciągu kilku godzin Dlaczego naukowcy zaprotestowali z taką furią przesporządziliśmy jego skromną wersję, w której zawarliśmy teorię znanego badacza Hugha Harlestona jra głoszącą, że ciwko programowi Tajemnice pochodzenia człowieka? Jeden z powodów to kontrola nad kąt pochylenia jednej ze ścian Piumysłami studentów. ramidy Słońca pokrywał się ze stoW książce Zakazana Państwowy Ośrodek Kształcepniem szerokości geograficznej archeologia opisuję nie tylko nia Naukowego (National Center północnej, na którym stała ta piradowody wskazujące na for Science Education; w skrócie mida (fakt bardzo łatwy do zweryNCSE) jest oddany sprawie profikowania). W wyniku tego niezwykły wiek ludzkości, ale pagowania teorii Darwina jako jewschód słońca nad piramidą także procesy, przy pomocy dnego z głównych filarów ameryw dniu równonocy wiosennej [21 których dominujące grupy kańskiego szkolnictwa. W tym samarca] rzuca na tę ścianę chwilomym wyżej wspomnianym artykuwy cień, czyniąc z piramidy rodzaj naukowców wykluczyły te le zamieszczonym w Science dyregigantycznego zegara. Byliśmy zadowody z naukowej dyskusji ktor NCSE skarży się, że telefony interesowani prezentacją zaawani nie ujawniły ich opinii w jego ośrodku urywały się, a rozsowanej wiedzy starożytnych. Niemówcami byli nauczyciele przedstety, nie dano nam zgody na publicznej. miotu science (blok przedmiotów wniesienie tam kamer ani nawet ścisłych), którzy mieli kłopoty na przelot nad tym miejscem helikopterem, mimo iż zobowiązaliśmy się uiścić wszelkie z odpowiedziami na pytania swoich uczniów, którzy ogląopłaty… Sieć «oldbojów» nadal skutecznie kontroluje dali program Tajemnice pochodzenia człowieka. Kolejnym powodem, który wyłonił się z przeglądu informacje, których ujawnienie mogłoby zagrozić uznasetek internetowych wiadomości, była obawa naukowców, nym poglądom naukowego establishmentu”. że programy takie jak Tajemnice pochodzenia człowieka roces filtracji wiedzy zapoczątkowany w czasie kręce- mogą doprowadzić do tego, że opinia publiczna wywrze nia Tajemnic pochodzenia człowieka był kontynuowa- nacisk na rząd, aby ograniczył finansowanie pewnych ny z jeszcze większą intensywnością po jego emisji. Anty- rodzajów badań naukowych wspierających teorię Dardarwinowskie przesłanie programu było główną przyczyną wina. Niepokój ten został uwidoczniony w cytowanej tak gwałtownej reakcji naukowców. O ile mi wiadomo, powyżej wypowiedzi autorstwa niejakiego J.K. Zakres reakcji na Tajemnice pochodzenia człowieka jego emisja przez sieć telewizjną NBC w lutym 1996 roku była pierwszym przypadkiem w historii, w którym główna rozszerzył się na indywidualne wyrażanie negatywnych amerykańska stacja telewizyjna nadała program stanowią- opinii kierowanych do producentów. Dr Jim Foley zorcy wyzwanie dla darwinowskich wyjaśnień dotyczących ganizował kampanię listową skierowaną do kierownictwa pochodzenia człowieka. Było to duże zaskoczenie dla NBC i sponsorów programu, w tym koncernów CocaCola, McDonalds, Olive Garden, Toyota, Chevron, Kelśrodowiska naukowego. Zaskoczenie to wyraźnie widać w treści niżej przyto- loggs, J.C. Penney, Honda, Wendy’s, General Motors, czonego urywka zaczerpniętego z artykułu opublikowane- LensCrafters, Folger’s Coffee i M&Ms Candy. Wiele opinii, które napłynęły za pośrednictwem Intergo w magazynie Science z 8 marca 1996 roku (str. 1357), którego wydawcą jest Amerykańskie Stowarzyszenie na netu i których nadawcami byli naukowcy, zawierało rówrzecz Postępu w Nauce (American Association for the nież bardzo krytyczne spojrzenie na Zakazaną archeologię, o której była mowa w programie. Jeden z uczestników Advancement of Science): „Twierdzenie kreacjonistów, że młody wiek Ziemi debaty internetowej (D.T. Miller, wypowiedź z 1 kwietnia i skamieniałości zadają kłam darwinowskiej teorii ewolu- 1996 roku) zauważył jednak: „Wygląda na to, że większość cji, jak zwykle wprawiło biologów w szał. Ten gniew zmalał krytyków nie przeczytała tej książki. Czy mógłby ktoś jednak, zanim się przelał, głównie przez Internet, od łaskawie wytłumaczyć mi, w jaki sposób można ferować

P

54 • NEXUS

MAJ-CZERWIEC 2000

wartościową opinię na temat książki, której się nie czytało? (Ja ją przeczytałem)”. Pewna część internetowej dyskusji na temat Zakazanej archeologii dotyczyła tajemniczych metalicznych, rowkowanych kul znalezionych przez górników w Południowej Afryce w pokładach minerałów datowanych na ponad dwa miliardy lat. Z braku jakiegokolwiek rozsądnego wyjaśnienia wskazującego na naturalne powstawanie tego rodzaju obiektów, nadal pozostaje uzasadnione przypuszczenie, że są to produkty ludzkiej inteligencji. Niektóre z tych kul zostały pokazane w programie NBC. W internetowej dyskusji naukowcy obstawali przy poglądzie, że są to naturalne „konkrecje” i że takie rzeczy występują bardzo pospolicie… rowki itp. Kiedy jednak wezwałem ich, aby przesłali mi zdjęcia okrągłych metalicznych konkrecji z rowkami biegnącymi dookoła ich równików, zapanowało milczenie.

J

Dr Jere H. Lipps, paleontolog z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley, przesłał 30 maja 1996 roku Billowi Cote’owi za pośrednictwem poczty elektronicznej poniższy list, którego kopie wysłał również do wielu internetowych grup dyskusyjnych: „Doceniam pańską opinię zawartą w oświadczeniu prasowym dotyczącym powtórnej emisji programu Tajemnice pochodzenia człowieka. Czy byłby pan łaskaw udostępnić mi listę agencji prasowych, którym przesłał pan swoje oświadczenie? Jak pan przypuszcza, protestuję przeciwko ponownej emisji tego programu przez pana i NBC jako sposobowi tworzenia nauki w USA. Nie czyni to ani panu, ani NBC, ani sponsorom tego programu żadnego honoru. To pokazuje naukowcom, jak duży jest zakres ignorancji w sprawie tego, jak funkcjonuje nauka. Wydaje się panu pewnie, że naukowcy protestują przeciwko prezentowanym w programie teoriom. Nie we wszystkich przypadkach tak jest, ponieważ wszystko, co znalazło się w programie, było już kiedyś przedmiotem badań eśli już pierwszy pokaz programu zaszokował amery- nauki. Pan po prostu błędnie zinterpretował proces naukańskich naukowców, łatwo sobie wyobrazić ich reak- kowy i w pańskim wydaniu jest to coś zupełnie innego cję, kiedy zobaczyli w Internecie nagłówki prasowe na jego i wielce szkodliwego. Zawsze potrafię naprostować błędny temat opatrzone datą 29 maja 1996 roku: „Kontrowersje tok myślenia moich studentów, lecz uczenie ich inteligentwokół programu Tajemnice pochodzenia człowieka… Pro- nego przeżywania życia w naszej naukowej społeczności fesorowie uniwersyteccy chcą przegnać program specjalny staje się niezmiernie trudne, gdy telewizja promuje zafałz fal eteru… 8 czerwca NBC powtórzy program, który szowany obraz jej funkcjonowania. Jestem zdziwiony, że NBC pokaże ten program jeszcze stawia wyzwanie uznanym poglądom na temat prehistorii człowieka”. Co bardzo zabawne, NBC wykorzystało sprze- raz jako program o charakterze naukowym, podczas gdy właściwe, naukowe przedstawienie ciw naukowców do promocji kolejtych samych zagadnień byłoby zanej emisji tego programu! Fundamentaliści spod równo korzystne, jak i interesujące Tekst prasowej zapowiedzi inznaku Darwina w nieuczciwy dla widzów. Biorąc pod uwagę, że formował: sposób starają się nie jest pan jego twórcą i reżyserem, „Wyprodukowany przez NBC rozumiem pańską chęć wykorzysprogram Tajemnice pochodzenia dopuścić do poważnej tania naszego protestu do promoczłowieka, który wywołał emocje dyskusji nad budzącymi wania jego ponownej emisji. Jest i sprzeciw środowiska naukowego kontrowersje dowodami. to jednak patetyczny sposób na po jego pierwszej emisji w dniu 25 robienie sobie popularności w sylutego 1996 roku, zostanie powtótuacji, gdy znacznie korzystniejsza rzony w sobotę, 8 czerwca między godziną 20 i 21 czasu wschodniego. Profesorowie nauk i opłacalniejsza byłaby uczciwość”. Jeśli chodzi o uczciwość, mam nadzieję, że wszyscy ścisłych i antropologii z kilku szacownych uniwersytetów naszego kraju wyrazili sprzeciw wobec pewnych przed- doskonale zdają sobie sprawę, że to właśnie antydarstawionych w nim teorii, które stoją w opozycji do rozpo- winowskie treści zawarte w Tajemnicach pochodzenia człowszechnionych wierzeń na temat pochodzenia człowieka. wieka sprowokowały tak zajadłe reakcje, które wyrwały się Program prezentuje zaskakujące dowody wskazujące, że z ust Lippsa i innych. Tak naprawdę protestowali oni człowiek mógł rozwijać się od etapu określanego nazwą przeciwko zaprezentowanym tam teoriom. Prawdą jest epoki kamiennej do poziomu cywilizacji więcej niż jeden również, że ten program dał doskonały pokaz tego, jak raz, że współczesny człowiek jest ostatnim ogniwem tego w rzeczywistości funkcjonuje nauka, a przynajmniej jej procesu i że darwinowska teoria ewolucji ma poważne fundamentalistyczna darwinowska część. Fundamentaliści spod znaku Darwina w nieuczciwy sposób starają się nie skazy”. Zapowiedź ta zawierała także następującą wypowiedź dopuścić do poważnej dyskusji nad budzącymi kontrowersje dowodami. producenta programu Billa Cote’a: Tego samego dnia, w którym wysłał list do Billa Cote’a, „Naszym celem było zaprezentowanie społeczeństwu dowodów, które dopuszczają możliwość alternatywnego Lipps wystąpił z apelem do naukowców: „NBC proponuje obecnie ponowną emisję swojej złośpoglądu w stosunku do pewnych najbardziej uznanych teorii. Poddaliśmy w wątpliwość fundamentalne prawdy, liwej imitacji programu naukowego zatytułowanej Tajemktóre [niektórzy naukowcy] uważają za niepodważalne. nice pochodzenia człowieka wykorzystując obiekcje środoOkazuje się, że świat jest znacznie większy, niż się nauko- wiska naukowego do zwiększenia zainteresowania nią. wcom wydaje. Wielu z nich chciałoby, abyśmy wierzyli, że Będzie to ze szkodą dla społeczeństwa i jednocześnie potrafią wyjaśnić wszystko. Liczyliśmy się z pewnymi przeinaczenie większości protestów środowiska naukowesprzeciwami, kiedy tworzyliśmy ten program, ale nikt nie go… Jeśli komukolwiek rzeczywiście leży na sercu ameryspodziewał się tak histerycznej reakcji środowiska nauko- kańska nauka, powinien oświadczyć swojej lokalnej stacji wego. Podczas gdy wielu widzów, łącznie z niektórymi NBC, centrali NBC i jej sponsorom, że protestuje przenaukowcami, ocenia ten program jako wielkie osiągnięcie ciwko rzekomo naukowemu obrazowi pokazanemu w tym i wkład w edukację społeczeństwa, inni oburzają się programie. Ameryka musi zmądrzeć i my wszyscy możemy się do tego przyczynić”. i krytykują”. MAJ-CZERWIEC 2000 NEXUS • 55

Inni proponowali różnego rodzaju bojkoty, jak na przykład ten, z którym do internetowych grup dyskusyjnych skupiających archeologów i antropologów zwrócił się 31 maja 1996 roku C. Wood: „Czy wszyscy wiedzą, kim są sponsorzy? Chciałbym na początek zaproponować ich bojkot. Zawsze istnieje szansa, że któryś z nich wycofa się ze sponsoringu”. Inni proponowali wywarcie nacisku na będący właścicielem NBC koncern General Electric. Dziesięć lub dwadzieścia lat temu kampania zastraszania w rodzaju tej, jaką wszczął Lipps i inni darwinowscy fundamentaliści, byłaby w stanie powstrzymać NBC od powtórnej emisji takiego programu lub do zmuszenia tej stacji do udostępnienia darwinowskiemu fundamentalistycznemu komentatorowi czasu antenowego w celu pouczenia społeczeństwa, jak ma patrzeć na ten program. To, że NBC zdobyła się na odwagę stawienia czoła zastraszaniu i odważyła się na wykorzystanie protestów darwinowskich fundamentalistów do promowania powtórnej emisji tego programu w jego nie zmienionej pierwotnej formie, jest budującym sygnałem wskazującym, że intelektualna wolność żyje i ma się dobrze w Ameryce. Przedstawiciele ortodoksyjnej nauki nie postrzegali jednak tej sprawy w ten sposób. Sądzili, że NBC powinno być surowo ukarane za to, że ważyło się ponownie wyemitować ten program. 17 czerwca 1996 roku dr Allison R. Palmer, prezes Instytutu Badań Kambryjskich zwrócił się z następującym apelem do Federalnej Komisji Łączności (Federal Communications Commission3; w skrócie FCC), która udziela koncesji na prowadzenie stacji telewizyjnych: „Ten e-mail jest żądaniem wystosowanym do FCC w celu wdrożenia śledztwa i – mam nadzieję – ścisłej cenzury National Broadcasting Company (NBC) za jej rażąco komercyjny, pozbawiony poczucia odpowiedzialności styl pracy dziennikarskiej, który naraża na szwank zaufanie, jakie społeczeństwo powinno pokładać w materiałach przedstawianych mu przez czołową sieć informacyjną jako wiarygodne… W lutym bieżącego roku NBC wyemitowało program zatytułowany Tajemnice pochodzenia człowieka mający rzekomo charakter naukowy, którego odzewem były masowe protesty odpowiedzialnych naukowców reprezentujących liczne gałęzie wiedzy. W rezultacie… wykorzystali oni [NBC] reakcję uznanych autorytetów naukowych do podsycenia ciekawości telewidzów, twierdząc przy tym w swoim oświadczeniu prasowym, że zawartość ich programu, której «establishment» nie chciał ujawnić społeczeństwu, ma charakter naukowy”. Rzeczywiście, „establishment” nie chciał, aby program NBC został przedstawiony społeczeństwu, czego jawnym dowodem jest list Palmera do FCC. W dalszej jego części czytamy: „Kończąc, uważam że należy zmusić NBC do wielokrotnego przeproszenia widzów, aż zdadzą sobie oni sprawę, że zostali oszukani. Wnoszę również o nałożenie na NBC wysokiej kary pieniężnej, która posłużyłaby do utworzenia funduszu edukacji naukowej społeczeństwa”. Wysiłki Palmera zmierzające do wymuszenia na FCC nałożenia kary na NBC zawiodły i fakt, że tego rodzaju starania miały miejsce, daje dużo do myślenia. Kopie listu Palmera zostały przesłane do dyrekcji NBC oraz rozprowadzone wśród naukowców biorących udział w internetowej dyskusji.

darwinizmie nauki (w przeciwieństwie do większości pozostałych dziedzin). Darwinizm jest ideologią, którą darwiniści usiłują podtrzymać nienaukowymi metodami. Ostatecznie, co jest naukowego w staraniach zmierzających do zastraszenia sieci telewizyjnej w celu zdjęcia przez nią programu z anteny? Darwinizm nie jest koncepcją, którą można by zademonstrować przy użyciu normalnych środków naukowych. Jest to po prostu kwestia wiary i jej wyznawcy uważają, że mają prawo do narzucania jej wszystkim oraz uciszania każdego, kto jest jej przeciwnikiem i mówi o tym publicznie. Fundamentalistyczni zwolennicy darwinizmu chcieliby mieć monopol na kształtowanie poglądów społeczeństwa. Na szczęście, go nie posiadają i mam nadzieję, że nigdy go nie posiądą. Tak więc istnieje coś, co można nazwać filtrem wiedzy. I jednym ze skutków jego działania jest ukrywanie dowodów na bardzo odległe w czasie pochodzenie ludzkiej rasy, i to głównie dlatego, że mają one negatywną wymowę w odniesieniu do doktryny darwinizmu. s Przełożył Jerzy Florczykowski Przypisy:
1. Michael A. Cremo, Richard L. Thompson, Zakazana archeologia (The Hidden History of the Human Race), przekład Marcin Rudziński, Wydawnictwo Arche, Wrocław, 1998 (książkę tę można zakupić za pośrednictwem wydawcy Nexusa, Agencji Nolpress – patrz wkładka z przekazem w środku numeru). – Przyp. red. 2. Teotihuacán („Miasto Bogów” lub „Gdzie Ludzie Stali Się Bogami”), najważniejsze i największe miasto przedkolumbijskiego środkowego Meksyku, położone około 50 kilometrów na północny wschód od Meksyku (Mexico City), dzisiejszej stolicy Meksyku. Najwcześniejsze osadnictwo na tym terenie datuje się na rok 400 p.n.e., jednak jako metropolia Teotihuacán istniało od początku naszej ery. Pochodzenie i język jego mieszkańców nie są jeszcze znane. Ich kultura i jej wpływ rozciąga się na całą Mezoamerykę. Około roku 650 lub 900 Teotihuacán zostało złupione i spalone przez Tolteków. Teotihuacán zajmowało obszar 20 km2 i obejmowało poza dzielnicami mieszkalnymi wielkie place, świątynie oraz pałace dostojników i kapłanów. Dwie główne grupy budynków są połączone drogą (Aleją Zmarłych) o szerokości 40 metrów i długości około 800 metrów. W swoim czasie błędnie sądzono, że aleję wyznacza rząd grobowców, bowiem z czasem okazało się, że położone przy niej niskie budynki to pałacowe rezydencje. U północnego krańca miasta znajduje się Piramida Księżyca otoczona podestami i mniejszymi piramidami; na południu – Świątynia Quetzalcóatla z olbrzymim 15 hektarowym dziedzińcem zwanym La Ciudadela (Cytadela); na wschodzie – wielka Piramida Słońca zbudowana z około 765 000 m3 budulca, mierząca w podstawie 219 na 232 metry i wznosząca się do góry pięcioma tarasami na wysokość 66 metrów. Jej powierzchnia wyłożona jest blokami wyciętymi z występującej w tym rejonie czerwonej skały wulkanicznej. – Przyp. tłum. 3. Amerykańska agencja rządowa zajmująca się udzielaniem koncesji na działalność stacji radiowych i telewizyjnych, przydziałem częstotliwości oraz analizą działalności radiowych i telewizyjnych stacji nadawczych. – Przyp. tłum.

B

ezprecedensowa kampania zastraszania wszczęta przez Palmera, Lippsa i ich kohorty stanowi rzeczywisty pokaz działania fundamentalistycznej, opartej na MAJ-CZERWIEC 2000

56 • NEXUS

UFO A BEZPIECZEŃSTWO NARODOWE
Wywiad z Cliffordem Stone’em
lifford Stone jest emerytowanym sierżantem armii amerykańskiej, który ma za sobą 22 lata służby. Posiada encyklopedyczną wiedzę na temat dokumentów rządowych dotyczących oficjalnych badań zjawiska UFO. Twierdzi, że był członkiem tajnego zespołu szybkiego reagowania do spraw UFO. Chociaż doświadczył wielu przeżyć związanych z tym zjawiskiem, wciąż zajmuje się poszukiwaniem dokumentów dowodzących, że takie zdarzenia mają miejsce. Poniższy wywiad przeprowadziła z nim niezależna włoska dziennikarka Paolę Harris, która pisuje o UFO do włoskich magazynów Dossier Alieni i UFO Notiziario. Rozmowa odbyła się 2 lipca 1998 roku w domu Stone’a w Roswell w stanie Nowy Meksyk w USA.

C

Paola Harris: Sierżancie Stone, jakie pańskie przeżycia i zdarzenia skłoniły pana do napisania książki UFOs Are Real (UFO istnieją naprawdę)? Clifford Stone: Kiedy miałem siedem lat, przeżyłem pierwsze bliskie spotkanie z UFO, po czym doszło do wzajemnych oddziaływań między mną i obcymi istotami. Służyłem w Armii przez ponad 21 lat. Początkowo byłem niechętny, potem bałem się, a w końcu pozbyłem się złudzeń, kiedy zobaczyłem, jak rząd postępuje w tej sprawie. Kiedy zdecydowałem się otwarcie mówić o UFO, byłem jeszcze w służbie czynnej i armia pouczyła mnie, że moje oświadczenia muszą być rzeczowe. MAJ-CZERWIEC 2000

Kiedy jednak skierowano mnie do innych zadań, kategorycznie zakazano mi jakichkolwiek rozmów na temat UFO, pisania lub zgłaszania żądań pod adresem Kongresu bez uprzedniego uzgodnienia moich działań z wojskiem. Uważałem, że jest to nie do przyjęcia, zwłaszcza że zostałem włączony do tego programu bez wiedzy mojego dowódcy. Zamiast zwolnić mnie, wysłali mnie do Niemiec, a potem do Belgii i innych krajów europejskich. Tam znowu wplątałem się w sprawy dotyczące UFO, tym razem wbrew własnej woli. Dowiedziałem się o pewnym zdarzeniu w ZSRR, w czasie którego Sowieci starali się zestrzelić duży, niezidentyfikowany obiekt, w rezultacie czego stracili trzy samoloty. Tak więc zdecydowałem się wystąpić otwarcie, wbrew swoim przełożonym, którzy mogli nie wiedzieć o moich intencjach i związkach z różnymi agencjami zajmującymi się zjawiskiem UFO. Wystąpiłem o zwolnienie z wojska i wyjechałem z Niemiec. P.H.: Który to był rok? C.S.: 1989. Pojechałem do domu w ramach pozornie normalnego urlopu. Tylko jeden z moich kolegów, tłumacz języka rosyjskiego, wiedział o moim zaangażowaniu w badania zjawiska UFO. Mój wniosek o demobilizację został odrzucony dwa dni przed moim przybyciem do Fortu Bliss. Wysłali mnie na dwa miesiące w inne miejsce, przekonując mnie, abym pozostał w służbie. Oświadczyli, że nie wyślą mnie do Europy i będę stacjonował w Forcie Belvoir. Mimo to nadal chciałem zakończyć służbę, ponieważ nie chciałem ponownie prze-

chodzić przez ten sam ciąg przeżyć, o których nie wolno mi mówić – nawet mojej rodzinie, która nic o nich nie wiedziała. Była przyzwyczajona do moich nagłych wyjazdów, długich nieobecności i dziwnych gości… P.H.: Czy to byli agenci rządowi? C.S.: Tak, ale wówczas o tym nie wiedziałem. Oto przykład. Od roku 1969 aż do dwóch miesięcy temu byłem w ścisłym kontakcie z kimś, kto pozostawał anonimowy i zwracał się do mnie per „pułkowniku”. Był to agent odpowiedzialny za moje bezpieczeństwo. P.H.: UFO istnieją naprawdę zawiera tajne dokumenty. Jak odebrała tę książkę opinia publiczna? C.S.: Jest tam wiele amerykańskich dokumentów rządowych opatrzonych klauzulą tajności. Rząd zaprzecza wszystkiemu, nie przyznaje nawet, że dotyczące tego zagadnienia dokumenty opatrzone klauzulą „Ściśle tajne” istnieją i są trzymane w ukryciu przed opinią publiczną! Moje zainteresowanie koncentruje się na projekcie Moon Dust (Pył Księżycowy) i operacji Blue Fly (Błękitna Mucha), które dotyczyły odnajdywania wraków NOLi. Siły powietrzne mają w Forcie Belvoir w Wirginii cały kompleks, który nosi nazwę „Air Intelligence Group 696” (Grupa Wywiadu Powietrznego 696) i jest odpowiedzialny za zbieranie materiałów i danych o UFO. Służyłem w kontrwywiadzie, kiedy wdrożono program Moon Dust i operację Blue Fly. Oba te zadania były nadzorowane przez Departament Stanu. W rzeczywistości to tylko półprawda. Tak naprawdę stoi za nimi Wywiadowcza Agencja Obrony NEXUS • 57

(Defence Intelligence1), która nadzoruje je, wykorzystując do ich prowadzenia wojskowych attaché we wszystkich konsulatach i ambasadach na świecie, którzy przesyłają dane o UFO. Podległy jej, pozostający w stałej gotowości, odpowiednio przeszkolony personel wojskowy zdolny jest do wyjazdu w dowolne miejsce o dowolnej porze w celu pozyskania każdego istotnego dokumentu i położenia na nim łapy. P.H.: Takich jak dokumenty dotyczące odnalezionych NOLi, które Stany Zjednoczone od początku ukrywają w oparciu o pewne porozumienia? C.S.: Jestem całkowicie przekonany, że większość rządów i agencji wywiadowczych zna prawdę o UFO. Proszę nie zrozumieć mnie źle, nie wiemy tylko, ile z tego ujawniono. P.H.: Czego nie umieścił pan w UFO istnieją naprawdę? C.S.: Niewiele powiedziałem na temat Moon Dustu i Blue Fly. Udało mi się przechwycić pewne dokumenty, lecz kiedy starałem się uzyskać pewniejsze informacje, trafiłem w próżnię. Powiedziano mi, że w tej chwili te dokumenty są utajnione i nie można ich ujawnić. Potem udałem się do kilku kongresmanów, którzy zaprzeczyli – politycznymi kanałami – istnieniu operacyjnych jednostek o tych nazwach oraz roli Fortu Belvoir. Niedługo potem ponownie poszedłem do tych samych kongresmanów i pokazałem im 23 dokumenty potwierdzające istnienie tych przedsięwzięć i rolę Fortu Belvoir jako ich bazy operacyjnej. Siły powietrzne początkowo stwierdziły, że to misje o charakterze wojennym, a następnie próbowały przedstawić Moon Dust i Blue Fly jako przedsięwzięcia o charakterze pokojowym. W trzech rozdziałach poświęconych Moon Dust i Blue Fly nie przedstawiam listów, w których figurują nazwiska członków Kongresu twierdzących, że związane z tymi operacjami dokumenty zostały zniszczone. To czysta dezinformacja ze strony Departamentu Obrony. Prokurator generalny wiedział o operacji tuszowania podjętej przez siły powietrzne, lecz mimo to nie wszczął śledztwa. P.H.: Dlaczego? C.S.: Z dwóch powodów. Po pierwsze, jeśli utrzymujemy, że życie gdzie indziej jest możliwe, wówczas powinniśmy dążyć do osiągnięcia takiego poziomu technicznego, który pozwoliłby nam obronić się przed nim w przypadku wrogości z jego strony. Po drugie, czulibyśmy potrzebę zrozumienia naszych gości, a to zrodziłoby poważne problemy. W wojsku bez przerwy powtarzali mi, abym nie spodziewał się 58 • NEXUS

żadnych spotkań z tak zwanymi „jednostkami” – EBE-ami2. Nazywali je tak, ponieważ nie wiedzieli, skąd one są. Później powiedzieli nam, że mogą być nawet wrogie. Jeszcze teraz strzelamy do nich, na co odpowiadają nam swoją bronią. Mogę opowiedzieć pani o epizodzie, który miał miejsce w Brazylii. Dwa wojskowe oddziały otworzyły z ziemi ogień do NOLi, które odpowiedziały tym samym, w wyniku czego zniszczeniu uległo 60 procent sprzętu i 80 procent personelu. Czy wobec tego bylibyśmy w stanie stawić im czoło? Otóż, nie. Mnóstwo ludzi wierzy, że coś takiego, co pokazuje film Dzień Niepodległości, jest możliwe. Tymczasem inwazja wrogich sił z kosmosu lub innych miała już miejsce, i nie mówię tu o jakiejś jednej, ale o 57 różnych rasach. P.H.: Pięćdziesięciu siedmiu różnych rasach? C.S.: Tak, udało się nam zidentyfikować pięćdziesiąt siedem ras. P.H.: Czy zostało to udokumentowane? C.S.: Tak, zostało, lecz jest to w dokumentach, które nigdy nie ujrzą światła dziennego, chyba żeby udało się siłą wedrzeć do archiwów. Czy wie pani, skąd to wszystko wiemy? Jest tylko jedna możliwość: zastosowanie tak zwanych „interakcji” lub „wymiany interfejsowej”. Ktokolwiek pracował w tej branży i wygadał się, że wie o tych tajemnicach, był informowany, że ma „do wykonania misję specjalną”. W każdym bądź razie, gdybym powiedział pani wszystko, co wiem, miałaby pani wątpliwości, czy należy mi wierzyć. Kochałem mój kraj, wierzyłem w jego armię i że należy spełnić obowiązek w Wietnamie, nawet kosztem życia. Taki był cel. Mimo że zostałem określony jako niezdolny do służby czynnej, przybyłem do Wietnamu i wtedy zdałem sobie sprawę, że rozkazy wydają niewłaściwi ludzie. Moim zadaniem było zbieranie dzieci i pomaganie im. W końcu udało się nam ocalić 1 700 dzieci. P.H.: Skoro już jesteśmy przy dzieciach, czy wiadomo panu coś na temat szczególnie utalentowanych jednostek, których agencje rządowe używają w charakterze tłumaczy lub interfejsów między nami i obcymi istotami? C.S.: To temat, który bardzo mnie niepokoi. Raz znalazłem się po jednej stronie stołu, przy którym po przeciwnej stronie siedziały obce – nie będące ludźmi – istoty. Nikt w pomieszczeniu nie wiedział, co się dzieje, ale ja wiedziałem. P.H.: Czy kiedykolwiek mówił pan o tym?

C.S.: Nie. Powiedziałem sobie w duchu, że zabiorę to ze sobą do grobu. Zamiast mnie zmarł kongresman Steven Schiff, a ja wciąż mam mnóstwo wątpliwości co do charakteru jego śmierci… P.H.: Zatem po pańskiej obserwacji w dzieciństwie rząd monitorował pańskie interakcje z obcymi istotami, używając pana jako interlokutora w rozmowach z innymi rasami w celu gromadzenia informacji? C.S.: Tak. To właśnie rząd chciał wycisnąć z nas te informacje. P.H.: Chodzi mi o pana, przede wszystkim pana. C.S.: Jest wiele rzeczy, których nigdy nie wyjawiłem. P.H.: Jeśli więc pańska praca polegała na pośrednictwie… czy uważa pan, że kiedyś dojdzie do kontaktu? C.S.: One już miały miejsce. P.H.: A w najbliższej przyszłości? C.S.: Z całą pewnością, i to w ciągu najbliższych 25 lat. Dążymy do zmilitaryzowania przestrzeni kosmicznej, co otworzy przed nami nowe horyzonty w badaniach i rozwoju. Staniemy się kosmicznymi podróżnikami, udamy się do innych systemów słonecznych. Nasz obecny poziom technologiczny nie pozwala nam na zebranie w całość naszych odkryć i ustawienia A, B i C we właściwej kolejności, tak aby otrzymać B. Jeśli zmilitaryzujemy przestrzeń kosmiczną, będzie to stanowiło zagrożenie dla naszych gości. Nietrudno pojąć z jakiego względu. Musimy używać technologii z poczuciem odpowiedzialności, tak aby przyniosło to korzyść naszej rasie. Jeśli tam na górze są inne inteligentne gatunki, mamy w stosunku do nich zobowiązania. Jako rasa wciąż jeszcze jesteśmy niedojrzali i niedorozwinięci duchowo. Czy wierzę w Boga? Tak! Oni również, lecz nasze wyobrażenie istoty nadrzędnej prawdopodobnie rozmija się z ich pojęciem, co nie znaczy, że nasze punkty widzenia są różne… Są gotowi się bronić. Myślę, że dalej będą nas obserwować, dopóki nie staniemy się zagrożeniem, przez następne 30 lat. To jest dokument [pokazuje stronę w swojej książce] wyjęty z raportu wywiadowczego przesłanego do FBI. Powinien być zniszczony. Powiedziałem jednak FBI, że siły powietrzne autoryzowały jego ujawnienie. Nie wiedzieli, że siły powietrzne nie chciały, aby ujawniono tę informację. No i udało się. P.H.: Pańska książka wyszła w lipcu 1997 roku i do tego czasu powinni byli już się zorientować, że ma pan te dokumenty, nie sądzi pan? C.S.: Siły powietrzne i Pentagon twierdzili, że ich nie ma. Ale udowodniłem im, że jest przeciwnie. MAJ-CZERWIEC 2000

P.H.: Czy może pan podać nam numer swojej grupy roboczej? C.S.: 4607. P.H.: Czy to jednostka sił powietrznych przeznaczona do odnajdywania wraków NOLi? C.S.: Tak. Ma siedzibę w Forcie Belvoir. Tam trenują i szukają ludzi, którzy mają – nienawidzę określenia „psychiczne zdolności” – doświadczenie jako interfejs. Mówią ci: „Będziesz interfejsem” – i trudno się dziwić, że osoba, która to słyszy, reaguje emocjonalnie. P.H.: Porozmawiajmy o odnajdywaniu wraków NOLi. Wygląda na to, że obce istoty nie kwapią się do ratowania swoich towarzyszy, kiedy ich pojazd ulega na Ziemi katastrofie. Co pan sądzi o Strefie 51? C.S.: Chce pani prawdy? Strefa 51 to zmyłka. Istnieje jednak pewien związek z nią. Wciąż używamy bazy Edwards w Kalifornii, która należy do sił powietrznych. Chcę jednak, aby było jasne, że nie twierdzę, iż nic związanego z UFO tam się, w tamtej bazie, nie dzieje. P.H.: A co pan sądzi o ciałach obcych istot przetrzymywanych w pojemnikach? C.S.: To science fiction. Mamy „markera”, identyfikatora (kogoś, kto przekazuje dalej), który działa jak interfejs z fabrykatorem. Fabrykator dostarcza pewnych informacji, małych wycinków prawdy, wiadomości, które muszą wyglądać bardzo wiarygodnie. Nafaszerowawszy identyfikatora informacjami fabrykator znika, zaś identyfikator prowadzi zadanie, do którego został wybrany. Jeśli chcemy, aby społeczność ufologiczna uwierzyła w jakieś sprawy, musi ona wiedzieć, co robimy. Po pierwsze, dajemy fabrykatorowi zadanie zidentyfikowania tego,

co nazywamy „ukierunkowaniem wywiadowczym”, celu – markera – który będzie krążyć i rozpowszechniać… To wręcz zdumiewające, z jaką łatwością można… P.H.: Rozpowszechniać częściową prawdę… C.S.: My nazywamy to „dezinformacją”. P.H.: Czy zatuszowanie katastrofy w Roswell nie oznacza, że w czasie drugiej wojny światowej miały już miejsce podobne zdarzenia? Czemu się pan uśmiecha? C.S.: 15 minut po północy 25 lutego 1942 roku na niebie w pobliżu Los Angeles w Kalifornii zauważono formację od 12 do 15 niezidentyfikowanych obiektów. Nie należały one ani do nas [lotnictwa], ani do marynarki. Z braku kontaktu radiowego zdecydowaliśmy się na atak, bojąc się, że to jacyś nieznani wrogowie. Nasze nabrzeżne baterie wystrzeliły 1430 pocisków. Nie było żadnej reakcji, żadnych bomb, żadnego zestrzelonego samolotu, żadnych ofiar – pojazdy po prostu zniknęły. Następnego dnia generał Marshall doniósł o tym zdarzeniu prezydentowi Stanów Zjednoczonych, Franklinowi Delano Rooseveltowi. W roku 1943 generał Douglas McArthur zwrócił się do generała Doolittle’a o raport w sprawie niezwykłych obiektów, które znalazły się przed naszymi myśliwcami i bombowcami nad Pacyfikiem. Pod koniec roku 1943 Doolittle poinformował MacArthura, że jacyś „obserwatorzy” śledzili główne działania wojenne. Nie byli to Ziemianie i być może mieli wrogie zamiary. P.H.: „Obserwatorzy”, czy tak się ich nazywa? C.S.: W ten sposób mówili o nich Doolittle i MacArthur. Niewiele wie-

Inter-Spider
Internet Service Provider ul. Żuławskiego 10/3 31-145 Kraków tel./fax: (0-12) 632 26 28 http://www.ispid.com.pl/ e-mail: biuro@ispid.com.pl
Oferujemy na konkurencyjnych warunkach dostęp do Internetu poprzez łącza komutowane i dzierżawione. Wiele dodatkowych możliwości bez dodatkowych opłat (samodzielna aktualizacja WWW, kilka kont pocztowych na jednym adresie, liczniki odwiedzin i in.). Prowadzimy sprzedaż modemów, wykonujemy instalacje sieci oraz serwerów sieci lokalnych lub Internetowych. Jako krajowy dystrybutor firmy SuSE oferujemy także znaną i cenioną dystrybucję Linuxa tejże firmy (SuSE–Linux) – bogaty wybór oprogramowania (w pakiecie 6 CD + podręcznik 400 str.) za niewygórowaną cenę (200,00 zł). Także oprogramowanie dla Linuxa – LinuxCAD, VariCAD i in.

dzieliśmy o nich. Wiem tylko, że w Chinach doszło do jakiegoś zdarzenia, które przekonało Doolittle’a i doprowadziło do odnalezienia pojazdu. P.H.: Kim był Doolittle? C.S.: Bardzo sławnym, bardzo aktywnym pilotem sił powietrznych. To on prowadził „Rajd Doolittle’a”, pierwszy nalot bombowców B-25 na Tokio [18 kwietnia 1942 roku]… Proszę tylko pomyśleć, zostałem uznany za niezdolnego do służby liniowej… a mimo to pod koniec służby poddano mnie jeszcze jednemu szkoleniu – tak zwanemu „AM”, to znaczy „zaawansowanemu szkoleniu indywidualnemu”… W moich dokumentach jest mowa, że zostałem skierowany do sił powietrznych na trzy lata, podczas gdy służyłem w nich cztery. Pod koniec zostałem skierowany do działu łączności w NBC (działania z zastosowaniem broni jądrowej, biologicznej i chemicznej). P.H.: Czy kiedykolwiek pytali pana o pańskie kontakty z obcymi istotami? C.S.: Myślę, że wiedzieli o nich… P.H.: Jeśli coś takiego dzieje się w Stanach Zjednoczonych, to jest możliwe, że ma również miejsce w innych krajach…? C.S.: Tak. Sytuacja jest tego typu, że musimy ujawniać te informacje wszystkim zainteresowanym krajom. Nie ma wątpliwości co do tego. W USA zajmuje się tym mała grupa ludzi – nie są to wyznaczeni urzędnicy państwowi. To wyselekcjonowana grupa. Dla nich jest to wyłącznie sprawa bezpieczeństwa narodowego. Są zainteresowani zastosowaniami wojskowymi, nową technologią… Cała reszta to sprawy drugorzędne. P.H.: Innymi słowy, rząd uzyskuje z tego kontaktu z obcymi istotami wszystko, na co zezwala obecna technologia. Tymczasem nikogo nie obchodzi rozwój wewnętrzny lub, inaczej mówiąc, strona duchowa obecności UFO. C.S.: Ma pani całkowicie rację, nie poświęcają temu ani minuty, a tymczasem duchowemu aspektowi obecności UFO winniśmy poświęcić najwięcej uwagi. s Przełożył Jerzy Florczykowski Przypisy:
1. DI to Defense Intelligence Agency, jedna z agencji wywiadowczych Stanów Zjednoczonych, podległa bezpośrednio Sekretarzowi Obrony. – Przyp. tłum. 2. Skrót od Extraterrestial Biological Entity (Pozaziemska Jednostka Biologiczna). – Przyp. red. (Źródło: Paola Harris, 2 listopad 1999 roku, strona internetowa: ‹http://utenti.tripod.it/paolaharris/national.html›).

MAJ-CZERWIEC 2000

NEXUS • 59

LISTY DO REDAKCJI
Szanowna Redakcjo, Po przeczytaniu w „Nexsusie” (nr 1/2000) artykułu Judy Wall zatytułowanego „Kontrola umysłów z powietrza” naszły mnie pewne refleksje, którymi chciałbym się z Wami podzielić. Oczywiście jestem przekonany, że istnieją urządzenia techniczne pozwalające manipulować umysłem ludzkim: narzucać pewne sugestie, wpływać na emocje, nastroje i ogólnie mówiąc ingerować w psychikę człowieka. Sądzę jednak, że jest to możliwe wyłącznie w warunkach laboratoryjnych i na pojedynczych ludziach, a nie na całych narodach. Stosowanie technik kontroli umysłu na tak szeroką skalę, jak opisuje artykuł, wydaje mi się mało prawdopodobne i sądzę, że wykracza poza możliwości techniczne wielkich mocarstw. Spróbuję uzasadnić dlaczego. Po pierwsze, państwo, które dysponowałoby bronią kontrolującą umysły, już dawno powinno podporządkować sobie cały świat. Nie musiałoby utrzymywać ogromnych armii, angażować się w konflikty militarne, utrzymywać całych rzesz szpiegów, finansować opozycji w niepokornych krajach. Wystarczyłoby kilka lotów Komanda Solo nad terenem hardego narodu i sprawa byłaby załatwiona. Tymczasem sytuacja polityczna i rozkład sił na świecie pokazuje zupełnie co innego. W tej chwili mamy w zasadzie dwa mocarstwa, Amerykę i Rosję, które cały czas prowadzą ideologiczną i psychologiczna wojnę o poszerzenie swoich stref wpływów i podporządkowanie sobie innych narodów. Nie sadzę, aby którekolwiek z tych państw wahałoby się użyć oręża manipulującego umysłami w celu osiągnięcia swojego celu. Tym bardziej że udowodnienie stosowania tej broni jest praktycznie niemożliwe. Amerykanie daliby wiele, aby zmusić do uległości niepokorną Kubę, Iran czy Irak, podobnie Rosjanie, którzy mają wiele problemów ze zbuntowanymi republikami i krajami ościennymi. Po drugie, jest wiele ognisk zapalnych na świecie, w które angażują się wielkie mocarstwa nie odnosząc tam zbyt wielkich sukcesów psychologiczno-militarnych, co może świadczyć o tym, że nie używa się tam broni skierowanej do podświadomości. Najbliższy przykład Jugosławia i konflikt o Kosowo. Jakoś Amerykanie nie potrafili sprawić, aby Serbowie pokochali NATO i Albańczyków, a przecież broń zniewalająca myśli, według autora artykułu, była tam użyta. Dopiero atak konwencjonalny z powietrza zmusił Serbów do uległości. Wiem, wiem w odpowiedzi usłyszę pewnie, że atak psychologiczny wymaga czasu, a bombardowanie Jugosławii było potrzebne po to, aby pozbyć się nadwyżek broni, napędzić koniunkturę przemysłowi zbrojeniowemu i przetestować ludzi i broń w realnych warunkach bojowych. Te argumenty przekonują mnie w przypadku Amerykanów, ale w przypadku Rosjan już nie. Weźmy inny konflikt – w Czeczenii. Rosja, który boryka się z trudnościami finansowymi, której armia dostaje z budżetu znikome fundusze angażuje się w kosztowny i nie przynoszący chluby konflikt militarny. Jestem przekonany, że Rosjan nie stać na taki sposób testowania broni i chcieliby zakończyć tę wojnę jak najszybciej i jak najmniejszym kosztem. Jeśli Rosjanie mają broń kontrolującą umysły, Czeczenia już dawno powinna być na kolanach. Tymczasem wojna trwa tam nadal, a jej końca nie widać. Po trzecie, jeśli rewelacje Judy Wall są prawdziwe, to nad Polską od dawna powinny krążyć samoloty amerykańskie i rosyjskie i rozsiewać sygnały miłości do swoich krajów. Ja jakoś nie kocham zbytnio ani jednych, ani drugich i sądzę, że podobne odczucia ma większość moich rodaków. A może naturalną obroną organizmu Polaka przed atakiem psychologicznym jest egoizm i miłość do samego siebie. Od pewnego czasu mamy w naszym kraju, zwłaszcza w kręgach rządzących, zbyt dużo ludzi, którzy dbają wyłącznie o swoje interesy. Teraz już wiem, dlaczego nie powiodły się w Polsce reformy. Zastanawiam się tylko kogo za to winić, Ruskich czy Amerykanów, no bo w tej sytuacji nasze władze są na pewno niewinne. Rozważając całą tę sprawę z kontrolą umysłów w sposób zdroworozsądkowy biorę pod uwagę trzy możliwości: albo ta broń jest mało skuteczna, albo się jej jeszcze nie stosuje, albo jej w ogóle nie ma. Oczywiście zastrzegam, że mogę się mylić, więc niech mnie ktoś przekona, że rozumuję błędnie. Andrzej S., Wrocław Myślę, że pańskie oczekiwania wobec „broni” w rodzaju Komando Solo są niewłaściwe. Zadania, jakie mają te samoloty do wykonania, są nieco inne od sugerowanych przez pana. Otóż, wydaje mi się, że nie jest możliwe zmuszenie kogoś za pomocą kierowanych do podświadomości sygnałów do robienia czegoś, co stoi w sprzeczności z jego wolą, to znaczy nie można odbiorcy tego typu impulsów zmusić na przykład do zabicia kogoś, jeśli jest to sprzeczne z jego wolą i zasadami moralnymi. Aby osiągnąć taki efekt, trzeba by daną osobę poddać praniu mózgu za pomocą odpowiednich technik i środków chemicznych. Jest to czasami proces długotrwały i wymaga indywidualnego podejścia do każdego człowieka. Jak pan zapewne wie, nawet za pomocą hipnozy jest niezmiernie trudno skłonić kogoś do zrobienia czegoś, co jest sprzeczne z jego wolą. A przecież oddziaływanie hipnozy jest znacznie silniejsze niż sygnałów w rodzaju tych, które emitują Komanda Solo. Przytoczył pan przykład Jugosławii i dziwi się pan, że Amerykanom nie udało się sprawić, aby Serbowie pokochali kosowskich Albańczyków i wycofali się z Kosowa. Jeśli przyjmiemy, że Serbowie nie kochają Jankesów i Albańczyków, to latając nawet dniami i nocami nad Jugosławią Komanda Solo nic by nie osiągnęły. Te kierowane do podświadomości impulsy nie byłyby w stanie przełamać wrogości Serbów wobec tych nacji. Mając świadomość, że działaniami psychologicznymi zajmują się łebscy fachowcy, przypuszczam, że przed Komandem Solo postawiono inne, bardziej realne zadanie, stosowne do tej technologii, o ile tego typu jednostki w ogóle były używane podczas wojny o Kosowo. Zamiast walczyć z niemożliwymi do przełamania emocjami lepiej wzmocnić te, które działają na naszą korzyść. W przypadku Jugosławii taki przykładowy przekaz mógł brzmieć: „Obalcie Miloszewicza”. Wiadomo, że wiele osób w obawie o swoje życie i dobra materialne gotowa była ulec presji Zachodu i przystać na jego żądania, w związku z czym z niechęcią patrzyła na poczynania i upór Miloszewicza. Gdybym prowadził wojnę psychologiczną za pomocą Komand Solo, właśnie do takich ludzi kierowałbym stosowne przekazy, aby skłonić ich do buntu i obalenia Miloszewicza. Jak wiemy, w czasie wojny o Kosowo i tuż po niej ludzie masowo domagali się ustąpienia Miloszewicza. Być może był to efekt oddziaływań psychologicznych, a być może przejaw rozgoryczenia i niechęci wobec panującego w Jugosławii systemu. Jakoś ostatnio niewiele słychać o masowych protestach, w czasie których mieszkańcy Jugosławii domagaliby się ustąpienia Miloszewicza. Oznacza to, że albo Komanda Solo przestały latać nad Jugosławią, jeśli w ogóle latały, albo Miloszewicz pozamykał co krzykliwszych buntowników, albo jedno i drugie. Krótko mówiąc, wydaje mi się, że rola przekazów emitowanych z Komand Solo polega bardziej na wzmacnianiu korzystnych dla emitera stanów emocjonalnych i myśli odbiorcy niż przełamywanie jego silnych emocji i przekonań. Gdyby można było z samolotów lub satelitów dokonywać prania mózgów przeciwnika, czyli narzucać mu swoją wolę i myśli, już by to robiono i ten świat wyglądałby inaczej, niż wygląda. Na szczęście, na razie jest to jeszcze niemożliwe i oby nigdy nie było! Póki co pranie mózgów realizuje się poprzez szkołę i za pomocą środków masowego przekazu. Ryszard Z. Fiejtek

W POPRZEDNICH NUMERACH „NEXUSA”
Nr 5 (3/1999), cena 6,00 zł Bronie manipulujące ludzką świadomością; Tajemnice dzienników majora Jordana, cz. 2 (dokończenie), Szczepionki – czy na pewno bezpieczne i skuteczne?, cz. 1; Genetycznie modyfikowana żywność – nieprzewidywalne ryzyko; Silnik napędzany energią stałych magnesów; Ukryte dzieje Jezusa i Świętego Graala, cz. 2; Ewolucja czy interwencja?; NOLe i pozaziemskie jednostki biologiczne; Tajemniczy kryształ, cz. 2 (dokończenie). Nr 6 (4/1999), cena 6,00 zł Tajne wojny narkotykowe CIA, cz. 2; Banki centralne i prywatna kontrola pieniądza, cz. 1; Szczepionki – czy na pewno bezpieczne i skuteczne?, cz. 2 (dokończenie); Zapper Becka – nadzieja na wyleczenie z AIDS; Abiogeneza lub efekt Frankensteina; Ukryte dzieje Jezusa i Świętego Graala, cz. 3 (dokończenie); Młot i wahadło, cz. 1; Bliskie spotkanie z ludźmi w czerni, cz. 1; Stwórcy Skrzydeł, cz. 1. Nr 7 (5/1999), cena 7,00 zł Kontrola umysłów i Nowy Porządek Świata; Banki centralne i prywatna kontrola pieniądza, cz. 2 (dokończenie); Zanieczyszczenia szczepionek; Technologia genu terminacyjnego; Przekaźnik energii Ziemi; Gwiezdny ogień – złoto bogów, cz. 1; Młot i wahadło, cz. 2 (dokończenie); Bliskie spotkanie z ludźmi w czerni, cz. 2 (dokończenie); Stwórcy Skrzydeł, cz. 2. Nr 8 (6/1999), cena 7,00 zł Chemiczne smugi – trucizna spadająca z nieba; Zasłona dymna nad śmieciami; Pokarm dla skóry; Tajemnice generatora Rife’a, cz. 1; Od pamięci wody do biologii numerycznej; Gwiezdny ogień – złoto bogów, cz. 2; Antarktyda – zaginiona Atlantyda?, cz. 1; Podróż do wiedzy o życiu po śmierci; Stwórcy Skrzydeł, cz. 3 (dokończenie). Nr 9 (1/2000), cena 7,00 zł Kontrola umysłów z powietrza; Budowa Wielkiej Piramidy w Gizie; Blaski i cienie teorii HIV, cz. 1; Tajemnice generatora Rife’a, cz. 2 (dokończenie); Transmutacja rtęci w złoto; Gwiezdny ogień – złoto bogów, cz. 3 (dokończenie); Antarktyda – zaginiona Atlantyda?, cz. 2 (dokończenie); Kontakty z obcymi istotami w „Zgromadzeniu”, cz. 1; Starożytne pojazdy latające. Nr 10 (2/2000), cena 7,00 zł Sieć szpiegowska Echelon, cz.1; Sposób na astmę; Blaski i cienie teorii HIV, cz. 2; Ogniwo Joe’ego – akumulator energii orgonalnej; Jednolita Teoria Materii; W królestwie władców pierścienia, cz. 1; Noc czerwonego nieba; Kontakty z obcymi istotami w „Zgromadzeniu”, cz. 2 (dokończenie); Nowy francuski raport w sprawie UFO i obrony.
UWAGA: Powyższe numery można zakupić bezpośrednio z naszej redakcji za pomocą przekazu zamieszczonego w środku numeru! Numerów 1, 2, 3 i 4 już nie posiadamy i prosimy ich NIE ZAMAWIAĆ!

60 • NEXUS

MAJ-CZERWIEC 2000