NEXUS

NOWE CZASY
Ludzkość przeżywa obecnie okres ogromnych przemian. Mając to na uwadze NEXUS stara się docierać do trudno dostępnych informacji, które mogłyby pomóc ludziom w pokonywaniu związanych z nimi trudności. NEXUS nie jest związany z żadnym ruchem religijnym, filozoficznym, polityczną ideologią oraz organizacją.

ROK III, NUMER 4 (12) • LIPIEC-SIERPIEŃ 2000
NR INDEKSU 346 179 WYDANIE POLSKIE ISSN 1506-0284

WIEŚCI Z GLOBALNEJ WIOSKI 3 Przegląd wiadomości, których prawdopodobnie nie czytaliście. Uri Dowbenko NARKOTYKI I POLITYKA, cz. 2 (dokończenie)) 7 Handel narkotykami mimo toczonej z nim walki kwitnie, bowiem stoją za nim służby specjalne, biznesmeni oraz znani z pierwszych stron gazet politycy, którzy obiecując co chwilę opinii publicznej, że z nim skończą, dają w rzeczywistości nań przyzwolenie, czerpiąc przy tym z niego znaczne korzyści finansowe. Corporate Europe Observatory PUŁAPKI ŚWIATOWEJ ORGANIZACJI HANDLU, cz. 1 13 Mające wpływ na decyzje polityków wielkie międzynarodowe korporacje prowadzą neokolonialną politykę, której celem jest narzucenie rozwijającym się krajom przepisów prawnych mających umożliwić im dalszą ekspansję i jednocześnie stojących w sprzeczności ze społeczno-gospodarczymi interesami tych krajów. Sally Fallon, dr Mary G. Enig PRODUKTY SOJOWE – OBIETNICE I ZAGROŻENIA 20 Produkty pokarmowe wytwarzane z okrzykniętej odkryciem żywnościowym XX wieku soi mające zastąpić nabiał i mięso i zachwalane jako remedium na wiele cywilizacyjnych chorób nie są wcale takie zdrowe, jak się głosi, i mogą być przyczyną poważnych chorób, znacznie niebezpieczniejszych od tych, przed którymi mają chronić. NAUKA: przegląd interesujących nowinek z pogranicza nauki 30 W tym numerze przedstawiamy kolejny model silnika czerpiącego darmową energię z otoczenia skonstruowany przez E.V. Graya, który mógłby rozwiązać wiele problemów tego świata związanych z ograniczonością i brakiem dostępu do dotychczasowych źródeł energii.

Rochelle Macredie BLASKI I CIENIE PSYCHIATRII 33 Uzurpująca sobie prawo do bycia dziedziną wiedzy opartą na naukowych podstawach i jednocześnie mająca zaskakująco mierne wyniki w leczeniu chorób umysłowych psychiatria wciąż niestety cieszy się wysokim statusem spełecznym, na jaki w ogóle nie zasługuje. Tony Edwards NIEZWYKŁE WYNALAZKI TONY’EGO CUTHBERTA 41 Genialnie uzdolniony wynalazca, Tony Cuthbert, wymyśla na poczekaniu rozwiązania technicznych problemów, z którymi inni nie mogą poradzić sobie latami, mimo iż mają do dyspozycji pieniądze, laboratoria i rzesze wykształconych pracowników. Anthony Craig NEOASTROLOGIA 46 Wyszydzana od dawna przez świat nauki, wywodząca się ze starożytności, astrologia od pewnego czasu znajduje stopniowe potwierdzenie w wynikach badań naukowych prowadzonych przez nielicznych uczonych o otwartych umysłach. Dolores Cannon PAMIĘĆ WDRUKOWANA 51 „Wdrukowywanie” przed narodzinami zapisów wcieleń innych ludzi wyjaśnia kontrowersje związane z pamiętaniem przez różnych ludzi tych samych inkarnacji, jako swoich własnych, przez siebie przeżytych. STREFA MROKU: dziwne opowieści z nie tego świata 56 W tym numerze przedstawiamy hiptezę rosyjskiego naukowca na temat „konstrukcji” odkrytych na księżycu Jowisza Europie oraz historię spotkania z tajemniczym informatorem, który twierdzi, że koncern Monsanto pracował/pracuje nad obcą technologią. LISTY DO REDAKCJI 60

POWIEDZ SWOIM PRZYJACIOŁOM O „NEXUSIE”!
LIPIEC-SIERPIEŃ 2000 NEXUS • 1

WYDAWCA Agencja NOLPRESS s.c. Skrytka pocztowa 41 15-959 Białystok–2 tel. (085) 6535511 e-mail: listy@nexus.media.pl lub: listy@ufo.com.pl http://www.nexus.media.pl REDAGUJE Ryszard Z. Fiejtek WSPÓŁPRACA Mirosław Kościuk Jerzy Florczykowski DRUK Białostockie Zakłady Graficzne S.A. Al. Tysiąclecia Państwa Polskiego 2 15-111 Białystok Zam. 3154/2000 ———————————— WYDAWCA WERSJI ORYGINALNEJ Duncan M. Roads P.O. Box 30 Mapleton, QLD 4560 Australia tel. +61 75442 9280 fax +61 75442 9381 e-mail: editor@nexusmagazine.com http://www.nexusmagazine.com GRAFIKA NA OKŁADCE Dawid Michalczyk e-mail: dmgfx@vip.cybercity.dk http://users.cybercity.dk/∼bcc5877/home.html

OD REDAKCJI
Kilka tygodni temu nakładem Domu Wydawniczego Limbus ukazała się bardzo ciekawa książka Dolores Cannon Kosmiczni ogrodnicy, którą zainteresowani mogą nabyć poprzez naszą redakcję (patrz notka i przekaz w środku numeru). Zwracam na nią uwagę nie dlatego, że oferujemy ją w sprzedaży wysyłkowej, ale ze względu na zawarte w niej interesujące informacje (właśnie dlatego ją sprzedajemy), które również dla mnie okazały się nowością, mimo iż od lat śledzę literaturę dotyczącą obcych istot. Najważniejsza z nich, ta, która rozszerzyła moje rozumienie reinkarnacji, dotyczy wdrukowywania pamięci. Przeciwnicy reinkarnacji często wysuwają pod jej adresem szereg argumentów mających wykazać nieprawdziwość tej koncepcji. Jeden z nich dotyczy rosnącej liczby ludzkich dusz. Pytają oni, skąd się wzięło ponad 5 miliardów dusz zamieszkujących obecnie Ziemię, skoro jeszcze kilka tysięcy lat temu było ich tylko kilkanaście lub kilkadziesiąt milionów? Drugi najczęściej powtarzany zarzut dotyczy przytaczania przez różnych ludzi opisów tych samych wcieleń jako własnych, niekiedy jako sławnych historycznych postaci. Oba zarzuty można jednak łatwo wyjaśnić. Na wzrost liczby ludzi i tym samym dusz składa się wiele czynników. Po pierwsze, dusze inkarnują coraz częściej, to znaczy okresy między kolejnymi wcieleniami są coraz krótsze. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich dusz, gdyż nie ma jakiejkolwiek normy, która by określała przedział czasowy między jednym i drugim wcieleniem (może to być kilka ziemskich miesięcy lub kilka tysięcy lat) – o tym kiedy się wcielić ponownie decyduje każdy z nas z osobna. Po drugie, do Ziemskiego Systemu Życia przybywają coraz liczniej dusze z innych systemów, które wcielają się na Ziemi (rodzą jako ludzie), aby pomóc nam w duchowym rozwoju. Po trzecie, zwierzęta, których dusze również podlegają rozwojowi, na pewnym jego etapie inkarnują jako ludzie (są to najczęściej zwierzęta blisko związane z człowiekiem, ponieważ one właśnie mają największą szansę na szybki rozwój – zainteresowanych tym zagadnieniem odsyłam do książek Roberta Monroe’a). Po czwarte i najważniejsze, dusza może się dzielić i doświadczać inkarnacji równolegle w różnych ciałach. O tym, że dusza może się dzielić pisze w swojej książce Prawdziwa jest tylko miłość Brian L. Weiss, przytaczając wypowiedź przewodnika duchowego głównej bohaterki książki. Po piąte, źródło (Bóg?), które wydzieliło kiedyś z siebie dusze, czyni to zapewne nadal i obdziela nimi wszystkie systemy życia. Jedne dusze wchłania (te, które przeszły określony etap rozwoju) i na ich miejsce generuje nowe – niewykluczone że tworzy ich więcej, niż wchłania. Głęboko wierzących chrześcijan, którzy negują istnienie reinkarnacji z racji pobranych nauk na lekcjach religii, pragnę poinformować, że ta doktryna była fundamentem nauk Chrystusa. Jednak w roku 553 na Drugim Soborze w Konstantynopolu odrzucono ją, ponieważ okazała się niewygodna dla hierarchów Kościoła oraz władców okresu wczesnego chrześcijaństwa. Przytaczanie przez ludzi opisów tych samych wcieleń, jako przez siebie przeżytych znakomicie z kolei wyjaśnia wspomniane wdrukowywanie pamięci. Według tej koncepcji przebieg życia każdego człowieka jest rejestrowany w swego rodzaju banku danych, który znamy jako Kronikę Akaszy. Przed ponownym wcieleniem każda dusza może zapoznać się i zaadoptować jako własne opisy żyć innych ludzi, które mogą być jej pomocne w wypełnieniu zadania, jakie ma do wykonania w zaplanowanym życiu. Tym sposobem można „pamiętać” kilkaset wcieleń, podczas gdy w rzeczywistości przeżyć ich fizycznie tylko kilka. W tej sytuacji nie powinno dziwić, kiedy kilku ludzi będzie niezależnie od siebie wspominać ten sam żywot, na przykład jako Juliusz Cezar. Wszyscy oni mogą opisywać ze szczegółami prawdziwy żywot Juliusza Cezara i jednocześnie nigdy nim nie być. Polecam ten artykuł (rozdział z książki), bowiem daje on wiele do myślenia. Z kolei uwagę wegetarian i osób zainteresowanych zdrowiem pragnę zwrócić na artykuł o modnej w ostatnich latach soi, który odziera ze złudzeń wiele krążących na jej temat mitów. s Ryszard Z. Fiejtek Korespondencję do nas kierować prosimy na skrytkę pocztową podaną przy adresie redakcji bądź za pośrednictwem Internetu (listy@nexus.media.pl lub listy@ufo.com.pl).

y
OŚWIADCZENIE W SPRAWIE PRZEDRUKÓW Zachęcamy wszystkich do rozpowszechniania zamieszczanych w Nexusie informacji. Zabrania się jednak powielania publikowanych w nim artykułów, zarówno w formie drukowanej, jak i elektronicznej (z Internetem włącznie) bez pisemnej zgody redakcji!

y
Wszystkie opinie wyrażane na łamach Nexusa są opiniami ich autorów i niekoniecznie odzwierciedlają punkt widzenia wydawcy.

y
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych na łamach Nexusa reklam i ogłoszeń.

FILIE
WIELKA BRYTANIA NEXUS Magazine 55 Queens Road, East Grinstead West Sussex, RH19 1BG Wielka Brytania tel. +44 (0) 1342 322854 fax +44 (0) 1342 324574 e-mail: nexus@ukoffice.u-net.com EUROPA NEXUS Magazine P.O. Box 372 8250 AJ Dronten Holandia tel. +31 (0)321 380558 fax +31 (0)228 312081 e-mail: frontier@xs4all.nl WŁOCHY NEXUS Avalon Edizioni P.O. Box 009 35020 Due Carrare (PD) Włochy tel./fax +39 (0)49 911 5516 e-mail: avalon@nexusitalia.com USA NEXUS Magazine P.O. Box 177 Kempton, IL 60946-0177 USA tel. +1 815 253 6464 fax +1 815 253 6454 e-mail: nexususa@earthlink.net

2 • NEXUS

LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

TAJEMNICZE OŚWIADCZENIE Z KSIĘŻYCA WYJAŚNIONE iedy członek załogi Apollo 11 Neil Armstrong po raz pierwszy postawił nogę na Księżycu, nie tylko wyrzekł swoje słynne już dziś słowa: „Jeden mały krok człowieka i jednocześnie gigantyczny skok ludzkości”, ale również szereg innych uwag stanowiących normalną wymianę informacji z drugim astronautą i kontrolą lotu. Zanim wrócił jednak do lądownika, wypowiedział jeszcze tajemnicze słowa: „Powodzenia, panie Gorsky”. Personel NASA sądził, że chodzi tu o jakiegoś konkurencyjnego radzieckiego kosmonautę, ale po sprawdzeniu okazało się, że nie ma żadnego Gorsky’ego zarówno w rosyjskich, jaki i amerykańskich programach kosmicznych. Na przestrzeni lat wielu ludzi pytało Armstronga, co znaczyły te słowa. Kilka miesięcy temu (5 maja 1995 roku) w Tampa Bay na Florydzie po zakończonym odczycie, kiedy słuchacze zadawali mu pytania, jeden z obecnych tam dziennikarzy zagadnął go o tę liczącą 26 lat nie wyjaśnioną sprawę. I Armstrong w końcu wyjawił, co znaczyły te zagadkowe słowa, zwłaszcza że ów Gorsky w tym czasie prawdopodobnie już nie żył, w związku z czym wyjaśnienie Armstronga nie mogłoby mu już w żaden sposób zaszkodzić. Kiedy Armstrong był małym chłopcem, pewnego razu grał ze swoim bratem w baseball na podwórzu z tyłu domu. Jego brat odbił lecącą piłkę tak, że spadła przed oknami sypialni sąsiadów, państwa Gorskych. Kiedy Neil pochylił się, aby sięgnąć po piłkę, usłyszał, jak pani Gorsky krzyczała do męża: „Oralny seks! Zachciało ci się oralnego seksu? Będziesz miał oralny seks, kiedy smarkacz sąsiadów wyląduje na Księżycu!”

K

konał w ciągu ostatnich lat nalotów, których celem jest, jak się wydaje, ochrona interesów wielkich firm farmaceutycznych, a nie ochrona interesu społecznego.
(Źródło: Townsend Letter for Doctors & Patients, listopad 1995)

B

(Źródło: przesłane pocztą elektroniczną z adresu ‹via@eden.com›, 29 listopad 1995)

P

RZĄD STANÓW ZJEDNOCZONYCH UMARZA SPRAWĘ PRZECIWKO DR. JONATHANOWI WRIGHTOWI o latach śledztwa amerykański Departament Sprawiedliwości postanowił nie występować z oskarżeniem przeciwko Jonathanowi Wrightowi. Czytelnicy być może przypominają sobie, że w maju 1992 roku FDA (Food and Drug Administration – Urząd ds. Żywności i Leków) dokonał najazdu na klinikę Tacoma w Kent w stanie Washington prowadzoną przez dra Wrighta. Urzędnikom FDA towarzyszyli federalni agenci, którzy wyłamali drzwi i weszli do środka z gotową do strzału bronią, ubrani w kuloodporne kamizelki i wyposażeni w sprzęt używany do rozpędzania tłumów. W czasie gdy agenci konfiskowali witaminy i sole mineralne, pacjentów ustawiono pod ścianą, a lekarzy i siostry trzymano pod bronią przez cały dzień. Klinika Tacoma jest jednym z wielu tego rodzaju instytucji, na które FDA do-

ZWIĄZEK PESTYCYDÓW Z CHRONICZNYM PRZEMĘCZENIEM yć może jest to związane z podaną w tytule przyczyną, a może nie, lecz badania opublikowane we wrześniowym numerze (z roku 1995) Medical Journal of Australia (Australijski Magazyn Medyczny) ujawniły wyższy od normalnego poziom pestycydów u pacjentów cierpiących na zespół chronicznego zmęczenia oraz sugerują istnienie związku między tymi chemikaliami i tą chorobą. U ludzi wykryto znaczące ilości pestycydów z grupy węglowodorów chlorowanych, w tym insektycydu DDT i sześciochlorobenzenu (HCB), mimo iż nigdy nie byli bezpośrednio wystawieni na działanie tych toksycznych związków chemicznych. W ramach badań przeprowadzonych przez Uniwersytet w Newcastle wykryto HCB u 45 procent pacjentów z objawami zespołu chronicznego zmęczenia, zaś u innych ludzi bez takich objawów jedynie 21 procent.

David Sailsbury, urzędnik odpowiedzialny za wdrożenie masowych szczepień, tryumfował, twierdząc, że udało się zapobiec epidemii, co podkreślił w swoim liście z maja 1995 roku do British Medical Journalu. Rezultatem tej kampanii, która kosztowało 20 milionów funtów, były zachorowania setek dzieci po zastrzyku szczepionki. U wielu z nich rozwinęły się takie choroby, jak epilepsje, gościec przewlekły, zapalenie mózgu, a także poprzeczne zapalenie rdzenia (zakażenie rdzenia powodujące paraliż od pasa w dół). Co ciekawe, dr Richard Nicholson, wydawca Bulletin of Medical Ethics, oświadczył: „W roku 1995 epidemia odry nie mogła wybuchnąć”. (Aby do tego doszło, wszystkie poprzednie szczepienia musiałyby się okazać bezużyteczne). Z badań statystycznych wynika, że ilość przypadków zachorowań na odrę od kilku dziesięcioleci systematycznie spada, przy czym ten spadek zaczął następować jeszcze przed rozpoczęciem szczepień. Kiedy dr Nicholson poprosił Ministerstwo Zdrowia o ujawnienie liczb kryjących się za ogłoszeniem stanu zagrożenia epidemią, Ministerstwo nie potrafiło tego zrobić. Ostateczne rezultaty tego fiaska wyglądają następująco: społeczeństwo zostało zubożone o 20 milionów funtów, setki rodzin ucierpiały z powodu niekorzystnych reakcji ubocznych na szczepionki, za które nikt nie zapłaci, żadne objawy epidemii nie wystąpiły wśród dzieci, których nie poddano szczepieniom. Zyskały jedynie spółki wytwarzające szczepionkę, które zarobiły krocie.
(Źródło: The Sunday Telegraph (Wielka Brytania), 15 październik 1995)

(Źródło: The Australian, 18 wrzesień 1995)

MASOWE „KŁUCIE” PRZECIWKO ODRZE – CZY TO BYŁO KONIECZNE? październiku 1994 roku Ministerstwo Zdrowia Wielkiej Brytanii przeprowadziło błyskawiczną akcję szczepień przeciwko odrze i jako jej uzasadnienie w stosownej ulotce podano: Pytanie: Czy rzeczywiście będziemy mieli epidemię odry? Odpowiedź: Z całą pewnością. Według prognoz od 100 000 do 200 000 przypadków w roku 1995. Tysiące dzieci trzeba będzie skierować do szpitali… a około 50 umrze. W ciągu miesiąca prawie siedem milionów dzieci w wieku między piątym i szesnastym rokiem życia dostało zastrzyki szczepionki.

W

ODKRYCIE PESTYCYDÓW W POKARMIE DLA NIEMOWLĄT iezależnie przeprowadzone badania ośmiu głównych pożywek dla niemowląt ujawniły obecność w nich szesnastu różnych pestycydów. Uczeni z Environmental Working Group (Grupa Robocza Ochrony Środowiska Unii Europejskiej) wynajęli laboratorium przemysłu spożywczego do przeprowadzenia analizy ośmiu różnych pożywek, które stanowią znaczącą część diety niemowląt w wieku do jednego roku, takich jak: mus jabłkowy, brzoskwiniowy, gruszkowy, śliwkowy, zielona fasolka, przeciery, słodkie ziemniaki, groszek z marchewką. Poddane testom produkty były dziełem trzech głównych producentów pokarmu dla niemowląt: Gerber, Heinz i BeechNut, których sprzedaż stanowi 96 procent wszystkich produktów dla niemowląt sprzedawanych w USA. Produkty zostały poddane testom z zastosowaniem standardowych metod analitycznych używanych przez FDA do wykrywania pestycydów. W wyniku badań znaleziono 16 różnych pestycydów, z których osiem podejrzewanych

N

LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

NEXUS • 3

. . .WIEŚCI Z GLgBALNEJ WIOSKI. . .
jest o własności rakotwórcze. O pięciu spośród wykrytych pestycydów wiadomo, że są przyczyną zaburzeń układu endokrynologicznego, zaś osiem z nich ma ujemny wpływ na system nerwowy.
(Źródło: Green Left Weekly, 6 wrzesień 1995)

LEKARZE OSZUKUJĄ, UWAŻAJĄC, ŻE WIEDZĄ LEPIEJ OD NAS, CO JEST DLA NAS NAJLEPSZE ekarze są do tego stopnia zadufani w swoją znajomość tego, co jest najlepsze dla ich pacjentów, że wielu z nich ulega pokusie fałszowania wyników prób klinicznych. Próby kliniczne są prowadzone po to, aby porównać efektywność dwóch rodzajów leczenia. W idealnym przypadku chodzi o ustalenie, w jaki sposób nowy lek działa w porównaniu ze starym i w sytuacji niepodawania żadnego leku. W tych próbach ważne jest to, że pacjent jest przeznaczany do któregoś z rodzajów leczenia drogą losowania – to metoda stworzona specjalnie w celu wyeliminowania preferencji eksperymentatorów. Na przykład lekarz może uważać, że bezpieczniej jest poddawać nowemu leczeniu tylko zdrowszych pacjentów, a tych w gorszym stanie zdrowia przeznaczyć do pozostałych metod. W celu zabezpieczenia się przed tego rodzaju praktykami to, kto i co otrzymuje, jest zazwyczaj zakodowane i przechowywane w tajemnicy w kasie pancernej, aby nikt nie miał możliwości wpłynięcia na wyniki. W próbach, których kody były kiepsko ukryte lub po prostu przyczepione pinezkami do ściany w pokoju eksperymentatorów, nowe leki poddawane testowi były średnio o 30 procent bardziej efektywne, niż kiedy kody były dobrze ukryte. Wyniki te sugerują, że kiedy eksperymentatorzy mogli wpływać na sposób przydziału pacjentów do poszczególnych rodzajów leczenia, często to robili.

L

niecały miligram innego związku chemicznego o potencjalnie przeciwrakowych własnościach, a z 847 kilogramów wątróbek węgorzy tropikalnych wyizolowano 0,35 miligrama ciguatoksyny* z przeznaczeniem do badań chemicznych. Obecnie bioprospektorzy kłusują na morzach Malezji, Tajlandii, Wietnamu i Indonezji i istnieją uzasadnione obawy, że w poszukiwaniu nowych zasobów przeniosą się na wody australijskie. —————
* Ciguatera jest chorobą, której przyczyną jest toksyna substancja zwana ciguatoksyną. Chorobą tą człowiek zaraża się spożywając zatrute ciguatoksyną ryby, którym ona zbytnio nie szkodzi, a które pochodzą z wytwarzających ją alg z gatunku Gambierdiscus lub Ostreopsis. Do zatrucia organizmu człowieka wystarczy stężenie tej toksyny wynoszące 1/1 000 000 000. Objawy występują zazwyczaj natychmiast lub do 30 godzin po jej spożyciu i są to: nudności, wymioty, zawroty głowy, osłabienie, odrętwienie, bóle mięśni oraz swędzenie całego ciała. Przypadki śmiertelne zdarzają się w mniej niż 10 procentach przypadków i są zazwyczaj wynikiem paraliżu systemu oddechowego. – Przyp. tłum.

potwierdzenie lub odrzucenie wartości tych wyników z punktu widzenia środowisk wywiadowczych.
(Źródła: Nature, 7 grudzień 1995; The Guardian Weekly, 19 grudzień 1995; The Australian, 6 grudzień 1995)

PRZENOŚNE TELEFONY MOGĄ „UGOTOWAĆ” USZY oza obawami, że telefony komórkowe są po prostu przenośnymi identyfikatorami ich właścicieli naczelny lekarz Danii ostrzega, że ich używanie może spowodować „ugotowanie” uszu. Jak utrzymuje Ole Svane, nadajnik wbudowany w aparat generuje pole elektromagnetyczne o charakterystyce bardzo podobnej do tego, jakie występuje w kuchence mikrofalowej. W przygotowanym dla Komisji Europejskiej raporcie rządu duńskiego Svane podkreśla swoje obawy dotyczące możliwości uszkadzania przez telefony komórkowe delikatnych chrząstek i kości ucha.

P

(Źródło: The Weekend Australian, 16-17 grudzień 1995)

(Źródło: Sunshine Coast Daily, 23 grudzień 1995)

N

(Źródło: New Scientist, 13 grudzień 1995)

STRZEŻCIE SIĘ BIOPROSPEKTORÓW ząd Australii jest przekonywany do tego, aby ostro potraktować bioprospektorów (poszukiwacze środków biologicznego pochodzenia), którzy kłusują w Australii rozkradając morskie zasoby w poszukiwaniu nowych leków i chemikaliów. Dr Mary Garson z Uniwersytetu Queensland również ostro skrytykowała marnotrawstwo związane z poszukiwaniami środków biologicznego pochodzenia, określając skalę tego procederu jako „niespotykaną”, w czym ma rację. Jednej z takich grup poszukiwawczych z USA udało się na przykład wyizolować 1 miligram przeciwrakowego środka z prawie pół tony trzymilimetrowych rurkowatych robaków zamieszkujących Indie. Inna grupa zebrała 2,4 tony indo-pacyficznych gąbek, z których udało się uzyskać

R

„MEDIA” NA USŁUGACH CIA? a początku grudnia 1995 roku wiele gazet i dziennikarzy doniosło o wykorzystywaniu przez CIA ludzi posiadających paranormalne zdolności. Prasa głównego nurtu podawała to jako historię „dowodzącą, że media nie sprawdzają się i że z tego powodu CIA pozbywa się ich”. Nie jest to jednak prawda. Po pierwsze, kosztujący 20 milionów dolarów program rządu USA dotyczący zastosowania i rozwoju paranormalnych metod szpiegowania obejmował nie tylko media. Aby doświadczać eksterioryzacji (przebywania poza ciałem), nie trzeba być koniecznie „medium”. Co ciekawe, badania były prowadzone przez służby wywiadowcze stojące wyżej od CIA. Dopiero kiedy „wielcy chłopcy z góry” uznali, że ta sprawa jest dla nich zakończona, rzucili jej ochłap CIA w celu sprowokowania ewentualnego przecieku informacji na ten temat do prasy. Jedynie kilka gazet odkryło, że większość prac dotyczących tego programu, który został ostatnio odtajniony, prowadziła w rzeczywistości Wywiadowcza Agencja Obrony (Defense Intelligence Agency; w skrócie DIA). Kiedy DIA miała już go dosyć, przekazała sprawę CIA, która do opracowania tego zagadnienia zatrudniła dwóch analityków, Jessicę Utts, profesora statystyki na Uniwersytecie Kalifornijskim, oraz Raya Hymana, profesora psychologii na Uniwersytecie Stanowym w Oregonie. Sporządzone dla Specjalnej Komisji Senackiej sprawozdanie Utts i Hymana stwierdza, że prace dały pewne wyniki pozytywne, lecz brak jest dostatecznych danych statystycznych pozwalających na

TAJEMNICZA RASA AUSTRALII ylko niewielu ludzi wie, że istnieją dosłownie tysiące spektakularnych malowideł i rysunków naskalnych, głównie w starożytnym regionie Kimberley w Zachodniej Australii, które dowodzą istnienia przed 50 000 lat lub jeszcze dawniej nieznanej rasy australijskiej. Malowidła te znane pod nazwą „Bradshaws”1 w niczym nie przypominają tradycyjnej sztuki naskalnej Aborygenów. Uczeni wciąż debatują na temat pochodzenia starożytnej rasy – skąd przybyła i dokąd odeszła. Malowidła przedstawiające głównie stylizowane ludzkie postacie przybrane w dostojne szaty, przyozdobione frędzlami i szarfami, z głowami w wielkich, powłóczystych toaletach, są znacznie starsze od kultury Wandjina2, którą łączy się ze współczesną kulturą Aborygenów. —————

T

1 Encyklopedia Britannica, wydanie z roku 1996, podaje, że „Bradshaws” pochodzą prawdopodobnie sprzed około 5 000 lat. – Przyp. tłum. 2 Rysunki naskalne w stylu Wandjina, który wziął nazwę od duchów przodków przedstawianych na malowidłach, przedstawiają zazwyczaj postacie dużych duchów obwiedzionych czarną kreską, o okrągłych twarzach bez ust otoczonych promieniującymi czerwonymi aureolami. Styl ten przetrwał do dzisiaj. – Przyp. tłum.

(Źródła: The Weekend Australian, 11-12 listopad 1995; The Australian, 15 listopad 1995)

B

NUMERYCZNE NARKOTYKI – KUP „KOŚĆ”, A BĘDZIESZ MIAŁ „ODLOT” liżej nie określony z nazwiska starszy analityk brytyjskich Państwowych Kryminalnych Służb Specjalnych (National Criminal Intelligence Service; w skró-

4 • NEXUS

LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

. . .WIEŚCI Z GLgBALNEJ WIOSKI. . .
cie NCIS) „posunął się bardzo daleko” na wrześniowej (1999) konferencji poświęconej zwalczaniu przestępstw w GarmishPartenkirchen w RFN, zorganizowanej przez FBI i Europejski Ośrodek Badań Bezpieczeństwa im. George’a C. Marshalla (George C. Marshall European Centre for Security Studies). Analityk ten stwierdził, że „cyfrowe narkotyki” – niechemiczne narkotyki lub halucynogeny przekazywane przez Internet przez elementy kryminalne w celu stworzenia nowego rodzaju uzależnienia – mogą ostatecznie zastąpić heroinę, kokainę krakową i LSD. Ta nowa generacja narkotyków, których efektów można doświadczać bez potrzeby posiadania nielegalnych narkotyków, zawiera w sobie konieczność wszczepienia do ciała silikonowej „kości” (mikroukładu) zdolnej do odbioru sygnałów zawierających „haje” równie uzależniające jak najdoskonalsze narkotyki.
(Źródło: Intelligence, nr 106, 8 listopad 1999, str. 6; patrz również Nexus, nr 6/1999, Wieści z pogranicza nauki: „Od pamięci wody do biologii numerycznej”, oraz Nexus, nr 2/1999, Wieści z globalnej wioski: „Molekularną pamięć można przesyłać za pomocą poczty elektronicznej”.)

Komentując możliwe zastosowania Numerycznego Anioła Richard J. Sullivan, prezes i dyrektor Applied Digital Solutions (ADS), stwierdził: „Chociaż jesteśmy dopiero w początkowej fazie rozwoju, spodziewamy się, że uda się nam zaproponować zastosowania w wielu dziedzinach, poczynając od medycznego monitorowania do egzekucji prawa”. Sullivan dodał, że to wielofunkcyjne urządzenie pozwoli ADS wejść na rynek z propozycją o wartości przekraczającej 100 miliardów dolarów.
(Źródło: Applied Digital Solutions, Inc., 17 grudzień 1999, ‹www.adsx.com/news›)

P

IMPLANT NADAWCZO-ODBIORCZY MOŻNA ŚLEDZIĆ Z SATELITÓW merykańska firma elektroniczna Applied Digital Solutions, Inc., z Palm Beach na Florydzie oświadczyła ostatnio, że uzyskała patent na miniaturowy aparat nadawczo-odbiorczy – ochrzczony mianem „Digital Angel” („Numeryczny Anioł”) – który można używać do najróżniejszych celów, na przykład do wytwarzania odpornych na podróbki środków identyfikacji niezbędnych do zapewnienia większego bezpieczeństwa transakcji elektronicznych, lokalizacji zaginionych ludzi, ustalania miejsca pobytu wartościowych przedmiotów lub stanu zdrowia ludzi narażonych na podwyższone ryzyko jego utraty. Wszczepione do ciała urządzenie nadawczo-odbiorcze odbiera i nadaje sygnały i może być w sposób ciągły śledzone za pomocą satelitarnego systemu GPS (Global Positioning System – Globalny System Ustalania Pozycji). Zasilanie tego przyrządu i system uruchamiania są zupełnie inne niż w dotychczas produkowanych. Kiedy urządzenie jest wszczepione do ciała, jest zasilane elektromechanicznie, poprzez ruch mięśni, i może je aktywować zarówno jego właściciel, jak i urządzenie monitorujące. Nowa sensacyjna możliwość w postaci sprzężenia zwrotnego umożliwi nawet właścicielowi urządzenia (osobie, której je wszczepiono) pewną jego kontrolę. To „inteligentne” urządzenie jest tak niewielkie, że może być ukryte w sposób nie zwracający uwagi na/lub wewnątrz wartościowych rzeczy osobistych bądź bezcennych dzieł sztuki.

A

USA PRZEGRYWA WOJNĘ Z NARKOTYKAMI od koniec października ubiegłego roku emerytowany pięćdziesięciosześcioletni generał armii amerykańskiej, Barry McCaffrey, dyrektor Biura Białego Domu ds. Polityki Kontroli Narkotyków, znany pod kryptonimem „drug tsar” („narkotykowy car”), przybył do Zachodniej Europy, aby „czytać ewangelię” poganom, lecz spotkał się tam ze zdecydowanym oporem. McCaffrey został mianowany przez prezydenta Billa Clintona w roku 1996 i obecnie rozporządza sumą 17,8 miliardów dolarów stanowiących federalny budżet kontroli narkotyków. Przedtem był doradcą prezydenta Clintona do spraw polityki wewnętrznego bezpieczeństwa krajów latynoamerykańskich. Kategoryczne stwierdzenia McCaffreya na temat narkotyków często bywały przedmiotem protestów przedstawicieli USA i innych krajów. Jedno z jego najbardziej kontrowersyjnych stwierdzeń dotyczy Holandii i jej liberalnej polityki narkotykowej. Chodzi o to, że w Holandii zezwala się na sprzedaż ludziom uzależnionym igieł i konopi indyjskich w specjalnych „konopnych” kawiarniach. — Ilość morderstw w Holandii dwukrotnie przewyższa ilość morderstw w USA — stwierdził rok temu. — I to właśnie z powodu narkotyków. Ambasador Holandii w Stanach Zjednoczonych odparł jednak, że stwierdzenie McCaffreya „nie ma żadnego oparcia w faktach”. Liczby przytoczone przez McCaffreya dowodzą, że ilość morderstw w USA wynosi 8,2 na 100 000 mieszkańców, natomiast w Holandii – 17,58, lecz wskaźnik ten obejmuje także przypadki „usiłowania morderstwa”. Rzeczywisty wskaźnik morderstw w Holandii wynosi 1,8 na 100 000 mieszkańców, czyli ponad czterokrotnie mniej niż w Stanach Zjednoczonych. McCaffrey nie wspomniał, że procent ludzi uzależnionych od heroiny w USA jest około osiem razy większy od procenta takich ludzi w Holandii, co dowodzi, że konopie nie są „etapem na drodze” do uzależnienia od heroiny.

Kiedy generał odwiedził niedawno Holandię, cyfry, które podał jako obrazujące konsumpcję narkotyków w Holandii, zostały z miejsca w jego obecności publicznie skorygowane. W czasie tego spotkania generał stwierdził nieoficjalnie: „Waszym narkomanom, tym uzależnionym od heroiny, dobrze się powodzi”. Możliwe więc, że Holendrzy robią coś rozsądnego „nie zamykając w odosobnieniu” 60 000 młodych ludzi za wykroczenie dotyczące używania marihuany, jak to się dzieje w USA, gdzie więziennictwo stało się drugim co do wielkości przemysłem. 4 listopada prominentne postacie amerykańskiej sceny politycznej opublikowały nieoczekiwanie list otwarty, w którym określają prowadzoną pod przywództwem Ameryki bardzo kosztowną wojnę narkotykową jako totalną klęskę i wzywają władze do jej zakończenia. Ten skierowany do uczestników waszyngtońskiej konferencji antynarkotykowej list, podpisany przez polityków, prawników, lekarzy, artystów i przywódców religijnych, stwierdza, że usiłowanie wprowadzania „prohibicji wymuszonej przy pomocy wojny narkotykowej o charakterze militarnym jest elementarnym błędem” i że „już najwyższy czas, aby przyznać się do tego, że prowadzona przez dwadzieścia lat amerykańska wojna narkotykowa to totalne fiasko”.
(Źródło: Intelligence, nr 106, 8 listopad 1999, str. 1,8)

Z

CZY FOTOKOPIARKI ZOSTAŁY SKONSTRUOWANE, ABY MIEĆ NAS NA OKU? aczęło się zupełnie niewinnie. W związku z problemami z identyfikacją w mojej spółce telefonicznej poszedłem zrobić kolorowe fotokopie prawa jazdy i legitymacji ubezpieczeniowej. Była sobota, 20 listopada 1999 roku. Udałem się do miejscowego zakładu Kinko’s Copies. Zamówienie było proste. Kierownik zakładu wziął moje dokumenty i wykonał ich czarno-białe kopie, po czym wręczył mi je. — Bardzo przepraszam — zaprotestowałem — ale chodziło mi o kolorowe kopie. W odpowiedzi na mój protest stwierdził, że nie może ich wykonać. — To nielegalne — oświadczył. Poprosiłem go więc, aby wyjaśnił mi, o co chodzi. Oznajmił, że ma to związek z fałszerstwami. Oczywiście, nie oskarżał mnie o nie, jako że zdjęcie na prawie jazdy wydanym przez władze stanu Nevada przedstawiało bez cienia wątpliwości moją twarz. Zaproponowałem mu w tej sytuacji kompromisowe wyjście. — A może zrobiłby pan jednak kolorową kopię i przekreślił ją czerwoną linią, tak aby nie można było robić kolejnych kopii z kopii? Jego odpowiedź na moją propozycję jest właśnie sednem tej historii.

LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

NEXUS • 5

. . .WIEŚCI Z GLgBALNEJ WIOSKI. . .
— Proszę pana, te maszyny umieszczają na kopiach niewidzialne znaki. Gdyby taka kopia wpadła w ręce tajnych służb miałbym bardzo duże kłopoty. Jeśli po tych słowach podniosły się wam ze zdziwienia brwi, nie jesteście osamotnieni. Słowa te zwróciły uwagę co najmniej siedmiorga innych ludzi, którzy byli w tym czasie w zakładzie Kinko’s Copies z zamiarem wykonania kopii swoich dokumentów. Działalność zakładu ustała na kilka sekund, co dowodzi, że ta informacja nie jest powszechnie znana. — Tajnych służb? — zapytałem. Pozostali klienci również oczekiwali na odpowiedź. Kierownik zakładu Kinko’s powtórzył raz jeszcze to, co przed chwilą powiedział. Zaszokowany zapłaciłem za kopie i wyszedłem. Ale to jeszcze nie koniec tej historii. Po zapłaceniu doszedłem do wniosku, że powinienem wrócić i podziękować mu za ostrzeżenie, poza tym chciałem wyciągnąć od niego więcej informacji na ten temat. Po powrocie do zakładu zastałem go zajętego przekształcaniem dokumentów w formacie IBM na format Mac. Kiedy podszedłem, wyglądało na to, że już wie, o co mi chodzi. Podziękowałem mu. — To nie tylko u nas, w Kinko’s. To samo jest wszędzie. Wszystkie kopiarki są takie same. O ile mi wiadomo, firma Xerox musiała podpisać z rządem umowę, aby pozwolono jej sprzedawać takie kopiarki — dodał na zakończenie kierownik zakładu.
(Źródło: J.J. Johnson, 20 listopad 1999, ‹www.jj-johnson.com/›

KORZYŚCI ZDROWOTNE WYNIKAJĄCE ZE SZCZEPIEŃ NIE PRZEWYŻSZAJĄ RYZYKA USZCZERBKU NA ZDROWIU WYNIKAJĄCEGO Z ICH STOSOWANIA

O

OCEANY PRZECIEKAJĄ! apońscy uczeni obliczyli, że oceany przesączają wodę do płaszcza Ziemi pięć razy szybciej, niż następuje uzupełnienie tego ubytku. Uczeni zajmujący się badaniem Ziemi uważają, że olbrzymie zapasy wody są związane w minerałach w strefie przejściowej między górną a dolną warstwą płaszcza Ziemi – w przybliżeniu około 400 kilometrów pod powierzchnią Ziemi. Woda przedostaje się tam przez strefy subdukcji, czyli strefy, wzdłuż których płyty podmorskie są wciskane pod płyty kontynentalne. Na powierzchnię wraca ona w miejscach erupcji wulkanów i śródoceanicznych grzbietów, przy czym większość naukowców uważa, że te ubytki i odzyskiwanie wód oceanów mniej więcej się równoważą. Sheginori Maruyama i jego koledzy z Tokijskiego Instytutu Technologicznego doszli do innego wniosku. Obliczyli, że co roku do strefy przejściowej płaszcza Ziemi przedostaje się około 1,12 miliarda ton wody oceanicznej, i uważają, że jedynie 0,23 miliarda wraca na powierzchnię. — Za około miliard lat oceany wyschną — stwierdza Maruyama.

J

dczuwam potrzebę wypowiedzenia się na temat treści zawartych w waszym artykule z 21 sierpnia zatytułowanym „Odrobina prewencji”. Osobiście zbadałam, i to w bardzo szerokim zakresie, zalety i wady wynikające ze stosowania szczepień i odkryłam zatrważające fakty związane z tym procederem. Wewnątrz społeczności pediatrów istnieje znaczna rozbieżność poglądów co do efektywności i nieszkodliwości szczepień. Dlatego też nie było mi łatwo podjąć decyzję w sprawie nieszczepienia mojego syna. Z moich własnych badań wynika, że szczepienia kompletnie niwelują naturalną odporność i znacznie zwiększają możliwość zapadnięcia na nietypowe choroby będące przyczyną znacznie poważniejszych problemów niż choroba, przeciwko której wykonano szczepienie. Nigdy nie da się tą drogą uzyskać rzeczywistej odporności, co wyraźnie widać na przykładzie „zastrzyków przypominających” (chodzi o konieczność powtarzania szczepienia po pewnym czasie – przyp. tłum.). Wśród efektów ubocznych szczepień znajdują się: wysoka gorączka, konwulsje, uszkodzenia mózgu, choroba, przeciwko której wykonano szczepienie, i wreszcie zejście śmiertelne. W wyniku znacznie bardziej zdrowotnych i higienicznych warunków współczesnego życia, sama choroba jest mniej niebezpieczna od efektów ubocznych będących wynikiem zastosowania szczepionki. Problem wynika częściowo stąd, że szczepionki są produkowane na bazie zwierzęcych białek, takich jak końska krew, tkanka mózgowa królika lub formaldehydów i rtęci, które są znane ze swoich własności rakotwórczych. O odrze mówi się, że jest chorobą, „której można zapobiec przy pomocy szczepienia”. Przed wprowadzeniem szczepień przeciwko tej chorobie, przypadki kontaktu noworodków z tą chorobą zdarzały się niezmiernie rzadko. W roku 1933 ponad 25 procent wszystkich przypadków odry wystąpiło u dzieci poniżej jednego roku życia i, co ciekawe, to szczepienie nie jest zalecane w wieku poniżej 15 miesiąca. Personel ośrodków kontroli chorób zakaźnych przyznaje, że sytuacja pogarsza się i wiążą to z rosnącą liczbą matek zaszczepionych w latach sześćdziesiątych, siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. (Kiedy szczepionka wywołuje zanik naturalnej odporności, nie może być ona przekazana przez matkę dziecku). Obecnie w USA, przy 98 procentach dzieci objętych obowiązkowymi szczepieniami, epidemie odry wciąż wybuchają co trzy, cztery lata mimo szczepień i wciąż w takiej samej skali. Kiedy dziecko zwalcza chorobę w sposób naturalny, system immunologiczny zostaje wzmocniony na przyszłość. (Viera Scheibner, dr med.) Większość chorób zakaźnych znajdowała się w fazie zstępującej w chwili wprowadzenia szczepień, a mimo to skupiono na nich całą uwagę. W krajach, które nie wprowadziły ekstensywnego programu szczepień, choroby zakaźne również znalazły się w fazie zstępującej. W roku 1949 dr Sandler wygłosił przez radio w Asheville w stanie Północna Karolina w USA pogadankę, w której ostrzegł rodziców przed karmieniem dzieci pożywieniem zawierającym cukier w celu uniknięcia wybuchu epidemii polio (choroba Heinego-Medina). Zalecał również dietę wysokobiałkową z niewielką zawartością jarzyn skrobiowych jako najlepszą prewencję przeciwko niskiemu poziomowi cukru w krwi, który jest okolicznością sprzyjającą rozwojowi polio. Ludzie zareagowali zmniejszonymi zakupami cukru, cukierków, lodów, ciastek, napojów chłodzących etc. Epidemie polio w Północnej Karolinie miały następujący przebieg: w roku 1948 – 2402 przypadki, zaś w roku 1949, po pogadance dr Sandlera, wystąpiły zaledwie 214 przypadki, mimo iż w całych Stanach Zjednoczonych odnotowano przyrost ich liczby. Wynik ten uzyskano bez żadnych szczepień i został on mocno rozreklamowany przed wprowadzeniem szczepionek. Dlaczego więc w taki właśnie sposób nie próbujemy wzmocnić układu immunologicznego naszych dzieci? Prosta, zdrowa dieta, zdrowy styl życia w pozbawionym stresów środowisku od tysięcy lat przyczyniały się znacznie bardziej do eliminacji i zapobiegania chorobom zakaźnym niż jakakolwiek inna forma prewencji. Utrzymywanie zdrowego stylu życia umacnia cudowną zdolność organizmu do przeciwstawienia się chorobom zakaźnym i do samouzdrawiania. Nasze dzieci zasługują na to, aby ich system immunologiczny pracował na najwyższych obrotach i nie był tłamszony za pomocą sztucznych interwencji. Po przestudiowaniu wszystkich dostępnych mi danych uważam, że zalety wynikające ze szczepień nie przewyższają ryzyka z nich wynikającego. Nie jest to wydumany wniosek, ale wynikający z konkretnych faktów. Główną przyczyną do niepokoju jest to, że poseł Lun Bankes, który był głównym sprawcą wprowadzenia przepisów pozbawiających mnie prawa do rezygnacji ze szczepień, stał się ostatecznie tym, który naruszył moje prawo do wyboru rodzaju opieki zdrowotnej. Dlaczego mam być zmuszana do podporządkowywania się kontrowersyjnej procedurze o wątpliwych zaletach i niebezpiecznych efektach ubocznych, i to w imię bezpieczeństwa mojego własnego dziecka? Jako rodzic to ja mam decydować a nie rząd, jaki rodzaj opieki zdrowotnej wybrać dla mojego dziecka. s

(Źródło: New Scientist, 11 wrzesień 1999; Daily Mail, Londyn, 9 wrzesień 1999)

(Źródło: Artykuł doktor chiropraktyki, Cheryl Snyder-Hughes, członkini Michigańskiej Rady Chiropraktycznej* (Michigan Chiropractic Council), dla The Canton Observer, dział „Points of View” („Punkty widzenia”), 28 wrzesień 1995). ————— * Chiropraktyka to system leczenia polegający na wzajemnym oddziaływaniu rdzenia kręgowego i systemu nerwowego. Zwyczajowe leczenie polega na wyregulowaniu segmentów kręgosłupa.

6 • NEXUS

LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

B
Niepowodzenie w walce z narkotykami wynika stąd, że za handlem nimi stoją wysoko postawieni politycy, wielki biznes i służby specjalne czerpiące z niego fundusze na nielegalne operacje.

yły oficer śledczy Federalnego Urzędu Lotnictwa (Federal Aviation Administration; w skrócie FAA) Rodney Stich jest autorem kilku oskarżycielskich książek: Defrauding America (Okradanie Ameryki), Unfriendly Skies (Nieprzyjazne niebo) i Disavow (Dezawuacja). Z biegiem lat stał się jednoosobową, demaskatorską izbą rozrachunkową – sumieniem Ameryki. „Można by to tak ująć. Już mówiłem, że stałem się punktem odniesienia dla wszystkich demaskatorów” – stwierdził Stich w niedawno udzielonym wywiadzie. – „Jednym z nich był Richard Taus, który przez dziesięć lat pracował w FBI. W czasie pracy pod nadzorem dyrektora FBI, Luisa Freeha, nad aferą narkotykową Pizza Connection natknął się na dowody wskazujące na związki CIA ze zorganizowaną przestępczością na terenie Nowego Jorku. Kolejny z nich, były zastępca komendanta Nowojorskiego Departamentu Policji, Jimmy Rothstein, również odkrył, że CIA współpracowała z nowojorskim podziemiem przestępczym przy rozprowadzaniu narkotyków. Obaj ucierpieli z powodu odwetu”. DEMASKATOR Z FBI, RICHARD M. TAUS „Pisano niepochlebne raporty o ich pracy lub kierowano przeciwko nim fałszywe oskarżenia, jak to miało miejsce w przypadku Richarda Tausa” – twierdzi Stich. – „Obecnie jest on w więzieniu i będzie tam przez następne 80 lat, jeśli nie zrobimy czegoś w tej sprawie. Richard Taus to pilot z wojny wietnamskiej z wysokimi odznaczeniami wojskowymi. Ma na swoim koncie wiele pochwał i wyróżnień. Był podpułkownikiem Gwardii Narodowej w regionie Nowego Jorku i jednocześnie pilotem helikoptera. Był również agentem FBI. Kiedy był w Wietnamie, doniósł o handlu narkotykami prowadzonym przez CIA za pośrednictwem linii lotniczych Air America. Kiedy informacja o tym dotarła do Kongresu, do Wietnamu wysłano jednego z kongresmanów, aby sprawdził te doniesienia na miejscu. W jednym z samolotów Air America, który zmuszono do lądowania, odkrył 2 000 funtów [908 kg] narkotyków. Taus był w helikopterze i udał się szybko na miejsce, aby pomóc załodze. Przyleciawszy na miejsce dowódca jego załogi widział te narkotyki na pokładzie samolotu. Po powrocie do bazy Taus złożył w tej sprawie raport. Kongresmanowi powiedziano, że te narkotyki były do użytku własnego załogi a nie na sprzedaż”. „2000 funtów?” – pyta dalej Stich. – „Pewnie zażywają je do dzisiaj”. A w jaki sposób Taus stał się ofiarą CIA? „Załatwili go tak samo, jak pozostałe dwa moje źródła: Jimmy’ego Rothsteina i pewnego członka mafii w Nowym Jorku, kto pracował również dla CIA jako płatnik. Rozmawiałem z jego córką na ten temat”. Chodzi tu o Dee Ferdinand, córkę wysoko postawionego mafioza, Alberta Carone’a. „Urodzona i wychowana w mafijnej rodzinie oraz zaprzyjaźniona z szefami mafii, Dee była wielce pomocna w wyjaśnianiu złożonych zależności między mafią i CIA. Wytłumaczyła, na czym polegała działalność jej ojca, jako płatnika CIA. Zajmował się on przekazywaniem pieniędzy między rodzinami mafijnymi w Nowym Jorku, New Jersey i Pensylwanii, CIA oraz Mossadem, a także opłacaniem pracowników Nowojorskiego Departamentu Policji”. Szef mafii Sam „Momo” Giancana zwykł mawiać: „Paczka i Agencja są jak dwie strony tej samej monety”. „Paczka” to oczywiście mafia, zaś „Agencja” to CIA. „Nieoczekiwanie oskarżono Tausa o stosunki z «małymi chłopcami»” – powiedział Stich. – „Nie wydaje mi się, aby były jakieś trudności ze znalezieniem małych chłopców, którzy zgodziliby się zeznawać przeciwko niemu, zwłaszcza kiedy ich rodziny są zagrożone oskarżeniem”. Więc Taus trafił do więzienia pod fałszywym zarzutem pedofilii lub inaczej molestowania seksualnego dzieci? NEXUS • 7

Część 2
(dokończenie)

Uri Dowbenko Copyright  1998
„alt.media” P.O. Box 43 Pray, Montana 59065 USA
E-mail: u.dowbenko@http://www.mailcity.com

LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

„Tak” – potwierdza Stich. – „Najpierw federalni wysuwają oskarżenie przeciwko niemu i, jak stwierdził Ted Gunderson, były główny agent specjalny FBI z rejonu Los Angeles, nie stanowi to przestępstwa w myśl prawa federalnego. Federalni zrobili to tylko po to, aby usunąć Tausa z obiegu, ponieważ Bush starał się o reelekcję i był zamieszany w niektóre z tych szalbierstw. Potem, kiedy już Taus został usunięty z czynnej służby w FBI, sprawę przejął stan Nowy Jork. W tym przypadku jego sprawa nie wyglądała najlepiej, ponieważ jest to przestępstwo stanowe. Gdyby to było przestępstwo federalne, łatwiej byłoby udowodnić odwet za doniesienie o korupcji wysoko postawionych urzędników federalnych”.

nego From the Widerness znajdują się w bibliografii na końcu tego artykułu).

DEMASKATOR Z CIA, STEPHEN CRITTENDEN Jedną z korzyści wynikających z opublikowania książki Rodneya Sticha Defrauding America jest uwolnienie z więzienia byłych federalnych agentów, demaskatorów, a w szczególności Stephena Crittendena, szefa firmy Crittenden Air Transport (Transportowe Linie Lotnicze Crittendena) i tajnego współpracownika CIA. „Crittenden przez 16 lat kierował linią lotniczą CIA” – powiedział Stich. – „Przerzucał narkotyki dla CIA i przekazał mi zaprzysiężone oświadczenie na ten temat. Po pewnym czasie miał dosyć tego procederu i zamknął tę linię lotniczą. Miał samoloty C-130 na całym świecie, DEMASKATOR Z DEPARTAMENTU POLICJI W LOS a najwięcej na Dalekim Wschodzie. CIA oczywiście nie ANGELES POTWIERDZA PROWADZENIE HANDLU podobało się to i ostatecznie wysunięto przeciwko niemu NARKOTYKAMI PRZEZ CIA I MAFIĘ W swoim zeznaniu przed Specjalną Komisją Senacką fałszywe oskarżenie, w rezultacie którego został uwięziods. Służb Specjalnych, były funkcjonariusz Departamentu ny. Poskarżył się swojemu przełożonemu z CIA, który w odpowiedzi oświadczył mu: «Trzymaj gębę na kłódkę, to Policji w Los Angeles, Michael C. Ruppert, stwierdził: „Misje «Amadeus» są jedynym i najważniejszym rezul- wkrótce cię z tego wyciągniemy». Wcale nie zamierzali go tatem prac dochodzeniowych, innym niż moje własne wyciągnąć. Kiedy po pięciu latach pobytu w więzieniu doświadczenia, którym muszę uzupełnić wyniki tego śledz- nadszedł czas jego zwolnienia, wystąpili z nowym oskartwa. Moje badania dotyczące «Amadeusa» ujawniły szcze- żeniem, w wyniku którego mógł dostać następne 20 lat. góły życia Alberta V. Carone, emerytowanego detektywa Żądał tego Departament Sprawiedliwości. Mniej więcej w tym samym czasie skontaktował nowojorskiej policji, który w chwili Zanim zginął, Carone nie krył się ze mną, po czym wysłałem do śmierci spowodowanej «chemiczOkręgowego Sądu w Phoenix nym zatruciem o nieznanej etioloprzed członkami rodziny w Arizonie pismo podpisane gii» [rak made in CIA?] był w ranmafijnej zaangażowania «przyjaciel sądu», do którego dodze pułkownika rezerwy armii w handel narkotykami takich łączyłem zaprzysiężone zeznanie amerykańskiej”. Crittendena opisujące w szczegóW dalszej części swojego postaci jak Oliver North, łach prowadzony przez niego hanoświadczenia Ruppert powiedział: Richard Secord, Elliot del narkotykami oraz szkic roz„Miałem w rękach jego osobisty Abrams, George Bush, John działu o Crittendenie, który miał notatnik adresowy. Znalazłem się znaleźć w mojej następnej ksiąw nim telefony dyrektora CIA, Poindexter, Felix Rodriguez żce [chodzi o kolejne wydanie DefWilliama Caseya, wieloletniego i Chi Chi Quintero... rauding America]. W czasie przetajnego agenta CIA zamieszanego słuchania sędzia kazał wyjść wszysw sprawy narkotykowe, Paula Helliwella, generała Richarda Stillwella i wielu innych osobis- tkim z sali posiedzeń i złożył Crittendenowi propozycję: tości CIA. Znalazłem tam również domowe adresy i nu- «Albo wyprzesz się tego zeznania, albo pójdziesz na 20 lat mery telefonów wielu członków mafii, w tym szefa prze- do więzienia». Crittenden wyparł się go i wyszedł na stępczej rodziny Gambino, Pauly’ego Castellano, oraz wolność. Zaraz potem dostałem jednak od niego nowe zaprzysiężone zeznanie, w którym potwierdził wszystko, innych znanych postaci z kręgu mafii. Zanim zginął, Carone nie krył przed członkami rodziny co wcześniej powiedział. To jeden z tych, którym udało się mafijnej zaangażowania w handel narkotykami takich wyrwać z łap prześladowców”. postaci jak Oliver North, Richard Secord, Elliot Abrams, George Bush, John Poindexter, Felix Rodriguez i Chi Chi CO ROBIĆ, A CZEGO NIE ROBIĆ – RADY DLA Quintero, ale także ich udziału w morderstwach i tor- DEMASKATORÓW Mając duże doświadczenie jako demaskator, Rodney turach. Carone często wspominał o «Amadeusu» jako o parasolu CIA, pod którym kryło się zarządzanie pienię- Stich ma kilka rad dla potencjalnych demaskatorów. „Nikt nie doświadczył więcej ode mnie” – stwierdza dzmi pochodzącymi z handlu narkotykami przy pomocy licznych banków na całym świecie. Wciąż istnieją niektóre jednoznacznie. – „System jest zbyt skorumpowany, zaś zapisy bankowe i konta związane z Wyspami Bahama zasada równowagi między resortami rządowymi nie działa. i Wyspami Normandzkimi. Opisał również operacje ta- W Departamencie Sprawiedliwości i w sądach federalnych kich tuzów afery Iran-Contra, jak Rafael Caro Quintero jest wielu skorumpowanych ludzi mających dojście do i Miguel Angel Felix Gallardo. Po jego śmierci w roku przedstawicieli rządu na poziomie stanowym. Dzięki temu 1990 pozostały jego zapiski, paszport i wiele innych śla- są w stanie zniszczyć, praktycznie rzecz biorąc, każdego. Przy tak mocno zaangażowanych w operacje tuszowania dów, które w pełni potwierdzają te przypuszczenia…” „Dotychczas udało się nam uzyskać zapisane na taśmie prawdy mediach nie jest łatwo z tym walczyć. Nawiasem magnetofonowej oświadczenia Jamesa Roberta Straussa mówiąc, społeczeństwo wcale nie jest w tym zainteresowa[współpracownik Carone], że «Amadeus» to nikt inny jak ne. Na przykład w wyniku mojego naiwnego sposobu sam George Herbert Walker Bush. Taśma ta jest ukryta myślenia sprzed dwudziestu lat, kiedy wystąpiłem z pierww bezpiecznym miejscu i czeka na okazję, kiedy będzie szą wersją Unfriendly Skies wydawało mi się, że społeczeńmożna ją przedstawić obywatelom Ameryki…” (Szczegó- stwo chce poznać prawdę, że znaczna jego część ma dość łowe informacje na temat biuletynu Rupperta zatytułowa- odwagi, aby mi pomóc. Niestety, tak nie jest, ponieważ 8 • NEXUS LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

„Komentując relacje ludzi, którzy widzieli smugę po pocisku, FBI twierdziło, że to było paliwo wyciekające z uszkodzonych zbiorników, które uległo zapłonowi” – ciągnie swoją opowieść Stich. – „W rzeczywistości to nie była cienka smużka, ale potężna kula ognia! I FBI myśli, że ktoś w to uwierzy. Potem w tę sprawę zaangażowała się CIA. To doprawdy niespotykane, aby CIA angażowała się w dochodzenie dotyczące katastrofy. CIA jest w posiadaniu animowanego nagrania wideo, które pokazano w telewizji, aby dowieść, że w trakcie lotu samolotu wybuchł środkowy zbiornik paliwa. Brzmi to podobnie do wersji o «magicznej kuli», która rzekomo zabiła JFK3. Ta słynna kula wykonała w ciele Kennedy’ego skręt o 180 stopni. Tę teorię zawdzięczamy Arlenowi Specterowi, obecnemu senatorowi z Pensylwanii. Historia CIA jest jeszcze lepsza, bowiem utrzymuje ona, że samolot wspiął się po eksplozji jeszcze kilka tysięcy stóp w górę. Za dochodzenia w takich przypadkach z mocy prawa odpowiada NTSB. Jak podał magazyn Aviation Week & Space Technology, w czasie przesłuchania prowadzonego przez NTSB 8 grudnia FBI oznajmiło NTSB, że nie wolno jej pozwolić, aby ktokolwiek zeznał lub w jakiekolwiek sposób napomknął o pocisku rakietowym”. Znowu mamy do czynienia z tuszowaniem prawdy. Polityczni kryminaliści znowu biorą górę nad bezpieczeństwem pasażerów. KATASTROFA LOTU TWA 800 I TUSZOWANIE JEJ „To jeden z przykładów blokowania NTSB przez CIA OKOLICZNOŚCI i FBI” – kontynuuje Stich. – „Jaki mógł być powód Było wiele spekulacji na temat przyczyny katastrofy tuszowania tej sprawy? FBI i CIA zaangażowały się samolotu TWA1 lot nr 800. Będąc specjalistą w dziedzinie w owym czasie w negocjacje z afgańskimi rebeliantami. bezpieczeństwa lotów i oficerem śledczym Federalnego Rebelianci chcieli oddać bezpłatnie Stanom Zjednoczonym od 30 do 40 pocisków ziemiaUrzędu Lotnictwa, Rodney Stich powietrze w zamian za uwolnienie zebrał na własna rękę dowody do„W sprawie katastrofy samolotu z więzienia syna jednego z ich tyczące tej katastrofy i tuszowania TWA, lot nr 800, jest prawie przywódców. Trafił on do niego na związanego z nią skandalu, który 200 świadków, którzy zeznali, podstawie oskarżenia o stosunkomiał potem miejsce. Oto część jeże widzieli ślad pocisku, wo niewielkie przestępstwo narkogo spostrzeżeń i wniosków: tykowe. Rebelianci mieli jeszcze „To bezprecedensowy przypawłącznie z pewną osobą, którą wtedy ponad sto pocisków Stinger, dek dezinformacji i tuszowania można z powodzeniem uznać które pozostały im po wojnie prawdy przez NTSB [National za eksperta w dziedzinie z ZSRR. Dostarczyli numery seTraffic Safety Board – Krajowa ryjne Stingerów, które posiadali, Rada Bezpieczeństwa Ruchu] śladów pocisków”. i okazało się, że są one prawdziwe. i Departament Sprawiedliwości CIA, FBI i Departament Sprawiew historii lotnictwa” – mówi Stich. – „W swojej książce Unfriendly Skies przedstawiam wiele dliwości prowadzili negocjacje, zaś jednym z głównych innych udokumentowanych przypadków tuszowania przez negocjatorów był jeden z moich przyjaciół, były agent CIA, Ron Rewald. To od niego dostałem dokumenty w tej NTSB poważnych uchybień. W sprawie katastrofy samolotu TWA, lot nr 800, jest sprawie. Będąc w więzieniu spotkał człowieka, którego prawie 200 świadków, którzy zeznali, że widzieli ślad w roku 1995 poznał w Honolulu. I teraz CIA miało pocisku, włącznie z pewną osobą, którą można z powodze- kłopoty z prowadzeniem negocjacji”. W tym momencie Stich zrobił ironiczną uwagę: „Być niem uznać za eksperta w dziedzinie śladów pocisków. Jest to pilot helikoptera, który wystartował z Long Island2 może interesowało ich bardziej, aby rakiety dostały się w Nowym Jorku. W chwili gdy pocisk wznosił się do góry, w ręce terrorystów, przynajmniej tak to wygląda na podbył skierowany twarzą w stronę oceanu. Widział tysiące stawie tego, co wiemy. Wiadomo, że terrorystom bardzo pocisków rakietowych, które wystrzeliwano w Wietnamie, zależało na rakietach”. To prowadzi do podejrzenia, które każdego może włącznie z tymi, które kierowano w jego stronę, w związku z czym wie, jak wygląda ślad (smuga) pocisku. Według przyprawić o palpitację serca. Co jeśli to prawda? „Jeśli ten samolot został zestrzelony, wówczas znakoniego «była to cienka smuga wznoszącego się pocisku, i pierwsza eksplozja była typowa dla wybuchu tego rodzaju micie uzasadniłoby to istnienie CIA” – powiedział Stich. pocisku, różniła się wyraźnie od eksplozji zbiorników». – „To prawie tak jak w przypadku wojny w Zatoce Dopiero potem nastąpił wybuch zbiorników – był zupełnie Perskiej. Jeśli brak solidnego przeciwnika, wynosi się pod niebiosa Saddama Husajna, aby uczynić go w oczach innego koloru”. W tym momencie sprawa zaczyna się komplikować, Pentagonu łakomym kąskiem”. (Tak na marginesie… Według Johna Loftusa z San ponieważ w obieg puszczono fałszywą historię spreparowaną przez agentów CIA, aby odwrócić uwagę opinii Francisco kalifornijska firma Bechtel Corporation jest odpowiedzialna za budowę fabryk trującego gazu dla publicznej od rzeczywistych faktów. społeczeństwo bardziej interesuje się trywialnymi sprawami, jak na przykład sport, zaś ci nieliczni, którzy wiedzą, o co chodzi, nie podejmują żadnych działań. Ta sytuacja coraz bardziej się pogarsza. W rządzie szerzy się korupcja. Jest ona tak rozpowszechniona, że praktycznie nie ma nikogo, kto by mógł się jej przeciwstawić. Ponieważ to zależy od społeczeństwa, które nie jest tym zainteresowane, przeto można o tym zapomnieć”. Chyba na to zasługujemy, skoro nie słychać głosów oburzenia? „Jestem pewien, że większości tej korupcji by nie było, gdyby społeczeństwo nie było tak nieoświecone i gdyby choć trochę się tym interesowało” – odpowiada Stich. – „I być może, jak twierdzą niektórzy, sobie na to zasłużyło. Nie jestem pewien, czy się z tym nie zgadzam. Zawsze starałem się trzymać faktów. Nie interesują mnie teorie konspiracyjne ani żadne dalekosiężne zagadnienia. Staram się jedynie wyprowadzić przeciętnych ludzi ze stanu ignorancji, w którym i ja się znajdowałem, kiedy byłem pilotem linii lotniczych, podobnie zresztą jak większość pozostałych pilotów, i uświadomić im potworną korupcję, która opanowała rząd, i która w tragiczny sposób wpływa na życie wielu niewinnych Amerykanów, którzy nawet nie zdają sobie sprawy, że są jej ofiarami, ponieważ media wykonują brudną robotę chowając wszystko za zasłoną milczenia”. LIPIEC-SIERPIEŃ 2000 NEXUS • 9

Saddama Husajna. To nie ironia, kiedy się mówi, że Stany Zjednoczone – jak to wykazał badacz historii Antony C. Sutton – kontynuują tworzenie „najlepszego wroga, jakiego można wykreować za pieniądze”. Najpierw były to hitlerowskie Niemcy, potem Związek Radziecki, a w bliższych nam czasach czerwone Chiny, do których następuje masowy transfer technologii. To strategiczne wzmacnianie przyszłych „wrogów” stanowi część od dawna praktykowanej, już niemal historycznej, tradycji). „Tak więc mamy solidne dowody na to, że Stanom Zjednoczonym zaoferowano rakiety i że ta oferta została odrzucona, przy pełnej świadomości, że dostaną się one w ręce terrorystów. Te rakiety zostaną wcześniej czy później użyte” – konkluduje Stich. – „To znacznie solidniejszy dowód od wielu powodów katastrof, jakie NTSB udało się podać w przypadku wielu katastrof lotniczych. Także tuszowanie tej sprawy przez FBI, naciski wywierane na świadków – to chyba wystarczy, aby poważnie zastanowić się nad intencjami FBI”.

Kiedy reporter z Honolulu ujawnił rzeczywisty charakter jego pracy, Rewald był całkowicie zaskoczony. Pracując od czasów studenckich dla CIA, wierzył, że stanie ona po jego stronie, ale jak się okazało, był w błędzie. Książkę Disavow powinien przeczytać każdy, kto kiedykolwiek nosił się z zamiarem podjęcia pracy w jednej z tak zwanych agencji „wywiadowczych” (CIA, DIA, NSA, FBI, ONI etc.). Podobnie jak złodzieje, również szpiedzy nie przestrzegają żadnych zasad. W Disavow Stich opisuje globalną politykę realną – ważne interesy państwowe: handel narkotykami, pranie brudnych pieniędzy, kupywanie wyborów. Są to dziedziny, w których CIA jest ekspertem i nie ma sobie równych na świecie. Ronald Rewald boleśnie doświadczył na własnej skórze wdzięczności CIA. Jeśli kiedykolwiek napisze swoją autobiografię, powinien zatytułować ją Byłem chłopcem na posyłki CIA.

TUSZOWANIE „PAŹDZIERNIKOWEJ NIESPODZIANKI” Tak, chodzi o Wirginię, to była rzeczywiście „PaździerWZLOT I UPADEK ASA ATUTOWEGO CIA, RONA nikowa Niespodzianka” („October Surprise”). Jej tuszoREWALDA Kim jest ów były as CIA Ronald Rewald? To kolejny wanie trwa do dzisiaj w typowy dla światowego kartelu międzynarodowy hochsztapler i zarazem bohater kolejnej mediów sposób – poprzez ignorowanie. Stich poświęcił temu przestępstwu i jego tuszowaniu książki Sticha, Disavow (Dezawuacja). „Dezawuacja” oznacza tu: „Jeśli się spaliłeś, koleś, to licz tylko na siebie”. w Defrauding America cały rozdział. Dowody są oczywiste. Rewald zadawał się z trzęsącymi światem i prowadził Kiedy George Bush manipulował kryzysem irańskim pożycie światowca. Był właścicielem posesji na Hawajach wstałym w wyniku wzięcia przez Iran obywateli amerykańo wartości 2 milionów dolarów. Limuzyna z szoferem skich jako zakładników, aby umożliwić Ronaldowi Reaganowi wygranie wyborów z ówczesw liberii zabierała go codziennie nym prezydentem, Jimmym Cardo pracy. Od czasu do czasu gry„Tak więc mamy solidne terem, doszło do obrzydliwego pował w polo z sułtanem Brunei dowody na to, że Stanom gwałcenia Konstytucji Stanów Zje– podobno najbogatszym człowieZjednoczonym zaoferowano dnoczonych, które do dziś nie spokiem świata. tkało się ze stosowną karą. Miał jednak Rewald pewien rakiety i że ta oferta została Krótko mówiąc, chodziło o dociemny sekret: był parawanem odrzucona, przy pełnej prowadzenie do upadku prezydenCIA. Już jako student był inforświadomości, że dostaną się ta Cartera i wyboru Reagana. matorem tej agencji, kiedy to pod one w ręce terrorystów”. Drużyna Reagan-Bush przyrzekła koniec lat sześćdziesiątych i na poIrańczykom sprzęt wojskowy warczątku siedemdziesiątych szpiegotości kilku miliardów dolarów oraz wał takie „wywrotowe” organizacje, jak SDS (Students for Democratic Society – Studenci 40 milionów dolarów w gotówce jako łapówkę w zamian za uwolnienie zakładników natychmiast po wyborach na Rzecz Demokratycznego Społeczeństwa). Pełniąc później rolę przewodniczącego BBRDW (Bis- w roku 1980. Te fakty potwierdził jeden z informatorów Sticha, hop, Baldwin, Rewald, Dillingham i Wong) – międzynarodowego towarzystwa inwestycyjnego służącego za pa- Gunther Russbacher, pilot samolotów BAC-111 i SR-71, rawan dla CIA – sądził, że jest bezkarny. Lecz wkrótce który przewoził nimi George’a Busha na rozmowy z Irańczykami w Paryżu. nastał czas zdrady. „Media rządowe usiłowały zdyskredytować demaskatoDziś, po spędzeniu w więzieniu dziesięciu lat, odrów CIA, którzy mieli dowody na zaistnienie operacji rzucony przez CIA Rewald wciąż pozostaje banitą. Według Sticha BBRDW była firmą, która w całości «Październikowa Niespodzianka»…” – pisze Stich. „Dowody na «Październikową Niespodziankę» wymanależała do CIA. Założono ją w roku 1979 i była finansowana przez CIA przez tych samych wysoko postawio- gały postawienia w stan oskarżenia prezydenta George’a Busha i wystąpienia z formalnym oskarżeniem o popełnienie nych ludzi, którzy stanowili trzon Banku Nugan Hand. Bank Nugan Hand to oczywiście okryta niesławą au- przestępstwa przeciwko znaczącym osobistościom z resortu stralijska „pralnia” pieniędzy wykorzystywana przez CIA legislacyjnego, prawnego i wykonawczego rządu federalnedo upłynniania dochodów uzyskiwanych z handlu nar- go. Jeszcze nigdy w historii Stanów Zjednoczonych nie było tak poważnego przestępczego spisku kontrolowanego przez kotykami pochodzących z południowo-wschodniej Azji. „CIA używała BBRDW w charakterze przykrywki” Biały Dom i skierowanego przeciwko obywatelom USA…” – pisze Stich w Defrauding America – „która przybrała tym razem postać międzynarodowej spółki inwestycyjnej za- IRAN-CONTRA I OLIVER NORTH Czy as CIA i narkotykowa osobistość, Oliver North, trudniającej 120 pracowników w szesnastu krajach, w tym w Hong Kongu, Indiach, Indonezji, Tajwanie, Nowej członek Rady Bezpieczeństwa Narodowego4, został naZelandii, Singapurze, Brazylii i Chile. To personel CIA grodzony za swoje milczenie? Fakty mówią same za siebie. otworzył i prowadził te rozrzucone po całym świecie Były instruktor pilotażu i demaskator Terry Reed, biura”. współautor Compromised (Uzgodniony), twierdzi niedwu10 • NEXUS LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

HANDEL NARKOTYKAMI PROWADZONY PRZEZ CIA I DEA W jednym z najdłuższych rozdziałów Defrauding America Stich pisze: „W ciągu minionych czterdziestu lat wielu pilotów przyznało mi się, że przerzucali narkotyki pod nadzorem CIA, DEA6 i wojska… Wykreowana przez CIA KŁAMSTWA I ZAPRZECZENIA CIA „CIA ma w USA setki przedsiębiorstw-fasad…” – pisze wojna wietnamska zapewniła logistykę umożliwiającą maStich w Defrauding America – których jest właścicielem lub sowy transport narkotyków z azjatyckiego Złotego Trójtajnym współudziałowcem. Są wśród nich… firmy prawnicze, kąta do Stanów Zjednoczonych. Z kolei, również będący instytucje o charakterze finansodziełem CIA, konflikt w Nikaragui wym, takie jak banki i firmy maklerumożliwił masowe dostawy narko„Wykreowana przez CIA wojna skie, firmy ubezpieczeniowe i linie tyków ze Środkowej i Południowej wietnamska zapewniła logistykę lotnicze… CIA z łatwością przychoAmeryki. Oba przedsięwzięcia umożliwiającą masowy dzi wypieranie się swojej wstydliwej przynosiły CIA dochody idące działalności. Oprócz standardowej w miliardy dolarów rocznie. To nie transport narkotyków procedury, jaką jest kłamstwo, zaprzesada, że CIA z premedytacją z azjatyckiego Złotego Trójkąta przecza, że ma cokolwiek wspólnewywołała te konflikty, aby móc do Stanów Zjednoczonych”. go z działalnością swoich fasadorozwijać swój handel narkotykami wych firm lub z danym kontraktow Stanach Zjednoczonych. Nie wym agentem. Czynią to bezkarnie, jest również przesadzone przypuponieważ przedstawiciele Departamentu Sprawiedliwości szczenie, że ta działalność może być częścią planu mającekryją ich kłamstwa i korupcyjne operacje, przy cichej go na celu finansowe i moralne zrujnowanie Stanów aprobacie prorządowych mediów i członków Kongresu”. Zjednoczonych”. Oto jeden z przykładów? W nagłówku artykułu Associated Propaganda (Stowarzyszona Propaganda) – prze- OBSTRUKCJA PRAWA praszam, chciałem powiedzieć Associated Press5 (StowaW rozdziale dotyczącym korupcji wewnątrz rządu USA rzyszona Prasa) – z 19 grudnia 1997 roku czytamy niepo- Stich pisze: „Jak to podałem w kolejnych wydaniach kojące słowa: „CIA oczyszcza się z zarzutów o sprzedaż Unfriendly Skies z roku 1978, 1980 i 1990, a następnie oczyszczonej kokainy w USA”. W dalszej części artykułu nieco szerzej w Defrauding America, w epicentrum tej znajdujemy następujący komentarz: „Waszyngton (AP) korupcji znajdują się prawnicy i urzędnicy Departamentu – CIA nie znalazła żadnych dowodów świadczących, że jej Sprawiedliwości i federalni sędziowie. Bez ich przestęppracownicy lub agenci współpracowali z sojusznikami czej działalności żadne z tych mających kryminalny charanikaraguańskich Contras zamieszanymi w handel wysokiej kter poczynań nie mogłoby mieć miejsca ani nie byłoby jakości kokainą w Stanach Zjednoczonych – oświadczył możliwe ich kontynuowanie. To samo dotyczy czołowych mediów i członków Kongresu”. w czwartek wysoko postawiony urzędnik tej agencji”. Cytując Sticha: „…z łatwością przychodzi [im] wypieranie się swojej wstydliwej działalności. Oprócz standar- TAJNY ZESPÓŁ DO MORDÓW POLITYCZNYCH Jedną z najbardziej zdumiewających i budzących dowej procedury, jaką jest kłamstwo, zaprzeczają, że mają cokolwiek wspólnego z działalnością swoich fasadowych obrzydzenie rewelacji ujawnionych w Defrauding America jest SDS (Tajny Zespół Śmierci – Secret Death Squad) firm lub z danym kontraktowym agentem”. Całość wieńczy – jak zwykł mawiać as CIA i strategicz- lub Zespół Eksperymentalnych Mordów (Experimantal ny dziennikarz Gerald Posner – końcowe oświadczenie: Assassination Team) zarejestrowany oficjalnie w CIA jako „Sprawa zamknięta!” „Strategiczny dziennikarz” to bez MACSOGSDODV (Military Assistance Command Strawątpienia eufemistyczna nazwa jego rzeczywistego stano- tegic Operational Group Special Detachment, Departwiska w Agencji, które winno nazywać się „płatny łgarz”. ment of Defence, Vietnam – Specjalna Grupa Operacyjna Wojskowego Posiłkowego Dowództwa Strategicznego Ministerstwa Obrony w Wietnamie). BANK LAVORO I IRAQGATE Jak podaje Stich, jego informator Robert L. Freeman W Defrauding America Stich umieścił cały rozdział na temat Banku Livoro i Iraqgate, czyli o wojnie w Zatoce opisał mu całkowicie czarną (złożoną z murzynów) grupę LIPIEC-SIERPIEŃ 2000 NEXUS • 11

znacznie, że jego prowadzącym z ramienia CIA był Oliver North, który używał pseudonimu „John Cathey”. „Brzydka strona związków z aferą Contra była starannie ukrywana przed amerykańską opinią publiczną przez usłużne wobec establishmentu i kongresu media” – pisze Stich. – „Oliver North i inni zamieszani w działalność związaną z Contra usiłowali przybrać się w szatę humanitaryzmu. Próbowano przedstawić zaangażowanie USA w Nikaragui jako akcję o charakterze humanitarnym, której celem było udzielenie pomocy ciemiężonym ludziom w ich walce z komunizmem. Ale reprezentująca amerykańskie społeczeństwo CIA sprzedawała tam broń w zamian za narkotyki. Samoloty transportujące broń z USA do Ameryki Środkowej w drodze powrotnej często wyładowane były narkotykami. Uzyskanymi z ich sprzedaży pieniędzmi płacono za wysłaną broń”. „CIA dostarczała broń nie tylko contrasom” – wyjaśnia dalej Stich – „ale z pomocą Izraela, handlarzy broni i innych elementów sprzedawała broń także sandinistom. Komentując to, jeden z funkcjonariuszy CIA oświadczył: «Jak inaczej moglibyśmy podtrzymać wojnę?»”

Perskiej. W tym przypadku doszło nie tylko do prania mózgów obywateli amerykańskich przez rząd USA, CNN i inne środki masowego przekazu w celu akceptacji przez nich fałszywej wojny prowadzonej w imię idei George’a Busha, której na imię Nowy Porządek Świata, ale także do przetestowania eksperymentalnych szczepionek na anonimowych ludzkich królikach doświadczalnych w postaci amerykańskiego i brytyjskiego personelu wojskowego. Stich odsłania kulisy działań administracji Busha, która wspierała umacnianie się reżymu Saddama Husajna, oczywiście na koszt amerykańskich podatników, pozwalając mu kupić chemiczną i biologiczną broń. Jaki był tego rezultat? Wojna w Zatoce Perskiej okazała się niczym innym, jak tylko starannie zaplanowaną operacją mającą na celu umożliwienie zarobienia wtajemniczonym ogromnych pieniędzy.

morderców, wyszkoloną przez armię USA i przeznaczoną do supertajnej operacji, której celem była destabilizacja Wietnamu, Laosu i Kambodży. „Freeman był jednym z 45 murzynów wyszkolonych przez wojska lądowe, marynarkę wojenną i Centralną Agencje Wywiadowczą do zabijania wskazanych celów, w tym również amerykańskich żołnierzy i doradców” – pisze Stich. – „Opisuje ze szczegółami, w jaki sposób poddawano członków tej grupy praniu mózgów, szkolono i uzbrajano, a następnie angażowano do wykonywania masowych morderstw w celu destabilizowania danego regionu, aby uzasadnić amerykańską interwencję. Freeman był dowódcą pięcioosobowego zespołu morderców, któremu prowadzący z CIA zlecili zabijanie wszystkich napotykanych po drodze ludzi i pozostawianie po sobie dowodów mających wskazywać, że tych morderstw dokonała druga strona. Freeman utrzymuje, że jego zespół kontynuował morderczy proceder przez wiele lat, zmiatając w niektórych przypadkach z powierzchni ziemi całe wsie”. Stich włączył do Defrauding America supertajne dokumenty z roku 1963 i 1964, które potwierdzają zamordowanie prezydenta Południowego Wietnamu, Ngo Dinh Diema przez oddział Freemana. Tak więc CIA wynosi na trony swoich marionetkowych władców, a następnie morduje ich, kiedy okazują się już niepotrzebni. Ale to jeszcze nie wszystko. Freeman posiada również solidne dowody na to, że jego zespołowi CIA wydało rozkaz mordowania amerykańskich POW (Prisoners of War – jeńcy wojenni) i jak jego zespół realizował to zadanie. „Dokumenty te mają wystarczające potwierdzenia, aby można było uznać oświadczenie Freemana za wiarygodne” – twierdzi Stich. – „Rzecz nie w tym, że mordowanie amerykańskich GI7 na rozkaz Waszyngtonu to największa ze zbrodni, jaką kiedykolwiek popełniono na Amerykanach, ale w tym, że te zbrodnie mogłyby znaleźć zrozumienie u przeciętnego człowieka”. NARUSZENIE USTAWY O BEZPIECZEŃSTWIE PAŃSTWA Jeśli chodzi o Stany Zjednoczone, Ustawę o Bezpieczeństwie Państwa (National Security Act8) z roku 1947 można uważać za podstawę zła opisywanego w książkach Sticha. Ustawa ta nadal zapewnia trudną do przebicia osłonę umożliwiającą członkom rządu aroganckie nadużywanie władzy – przede wszystkim Radzie Bezpieczeństwa Narodowego (National Security Council), która działa na wątpliwej, jeśli chodzi o zgodność z Konstytucją Stanów Zjednoczonych, podstawie, podobnie zresztą jak tak zwane agencje „wywiadowcze”, takie jak CIA, NSA i NRO. Zimnowojenny raison d’être9 tych agencji zniknął w czarnej dziurze pozornej wojny ideologicznej – szwindlu pod nazwą „kapitalizm kontra komunizm”. Obecnie tylko oni pozostali jako ostatni bastion kryminalistów i skorumpowanych urzędników, którzy pod płaszczykiem tak zwanego „bezpieczeństwa państwa” przez lata prowadzili nielegalną działalność. Podobnie jak stara gwardia sowieckiej nomenklatury i jej aparatczyków, te agencje i kierujący nimi bezimienni biurokraci posiedli potężną władzę – głównie za sprawą ogromnych dochodów, jakie od pięćdziesięciu lat czerpią z masowego handlu narkotykami. I oto mamy. Dzieło życia Rodneya Sticha i jego książki, a zwłaszcza Defrauding America, której podtytuł brzmi „Encyklopedia tajnych operacji CIA, DEA i innych sek12 • NEXUS

retnych agencji”, stanowią dowód na to, że czas najwyższy uchylić amerykańską Ustawę o Bezpieczeństwie Państwa z roku 1947. Dlaczego? Ponieważ wywołane przez nią utajnianie, amoralność i degeneracja przeobraziły nie tylko Stany Zjednoczone, ale cały świat. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że zinstytucjonalizowała ona tak wielką korupcję, że jedyne do niej analogie można znaleźć tylko w okresie ostatnich dni Rzymskiego Imperium. GRUPY PROWADZĄCE PRACĘ OD PODSTAW I SPOŁECZNA ŚWIADOMOŚĆ Tego, co udokumentował Rodney Stich – przestępczej działalności osób publicznych, którym powierzono rządzenie krajem – nie można już dłużej tolerować. Odważni ludzie występują publicznie przeciwko korupcji i obnażają zdradzieckie metody tych, którym powierzono rządy. Podobnie jak Amnesty International, która walczy o uwolnienie więźniów politycznych więzionych przez reżimy na całym świecie, powinny powstać lokalne grupy zajmujące się pracą od podstaw w zakresie poszerzania świadomości społeczeństwa w kwestii przestępczej działalności rządu, jej tuszowania i korupcji. Można by je nazwać Whistleblowers International (Międzynarodowi Demaskatorzy). W chwili obecnej nie ma już innej alternatywy. Wszystko zależy wyłącznie od nas. Już chyba wiecie, że musimy wygnać hoodoo (złego ducha) z miasta. s O autorze:
Uri Dowbenko jest pisarzem i dziennikarzem publikującym artykuły w wielu pismach. Jego kolumna zatytułowana „alt.media” stanowi interesującą krytykę współczesnego kina, książek i pop-kultury z punktu widzenia socjologicznego i politycznego. Próbki jego tekstów można uzyskać pod adresem: alt.media, PO Box 43, Pray, Montana, 59065; strona internetowa: ‹u.dowbenko@http://www.mailcity.com›.

Przełożył Jerzy Florczykowski Przypisy:
1. Trans World Airlines – amerykańskie linie lotnicze realizujące loty na terenie Stanów Zjednoczonych, do Europy, na Karaiby i na Środkowy Wschód. Do roku 1950 TWA były znane pod nazwą Transcontinental & Western Air, Inc. Siedziba dyrekcji firmy mieści się w Mount Kisco, w stanie Nowy Jork. – Przyp. tłum. 2. Mierząca 190 km długości wyspa położona w południowo-wschodniej części Nowego Jorku w dzielnicach Brooklyn i Queens. – Przyp. tłum. 3. John Fitzgerald Kennedy – trzydziesty piąty prezydent USA w latach 1961-1963. – Przyp. tłum. 4. National Security Council (NSC) – amerykańska instytucja będąca częścią aparatu wykonawczego podległego bezpośrednio prezydentowi Stanów Zjednoczonych utworzona w roku 1947 na mocy Ustawy o Bezpieczeństwie Narodowym (National Security Act) jako organ doradczy prezydenta w sprawach wewnętrznej, zagranicznej i wojskowej polityki dotyczącej zagadnień bezpieczeństwa państwa. Przewodniczy jej prezydent, a jej członkami są między innymi wiceprezydent, sekretarz stanu i sekretarz obrony. – Przyp. tłum. 5. Najstarsza z istniejących i znaczących w USA agencji informacyjnych, założona w roku 1848 od roku 1892 istnieje pod obowiązującą do dziś nazwą Associated Press. – Przyp. tłum. 6. DEA (Drug Enforcement Agency – Agencja do Walki z Narkotykami). – Przyp. red. 7. Popularna nazwa amerykańskiego żołnierza w służbie czynnej lub weterana wojskowego. – Przyp. tłum. 8. Ustawa o Bezpieczeństwie Państwa uchwalona została w roku 1947 i podzieliła siły zbrojne USA na siły lądowe, marynarkę wojenną oraz siły powietrzne, które w roku 1949 podporządkowano Departamentowi Obrony, dając im jednak znaczną autonomię. – Przyp. tłum. 9. Francuski zwrot oznaczający „racja stanu”, czyli uzasadnienie istnienia. – Przyp. tłum.

bibliografia na stronie 58

LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

Międzynarodowe korporacje starają się za pośrednictwem Światowej Organizacji Handlu narzucić słabszym gospodarczo krajom wygodne dla siebie prawa stojące w sprzeczności z interesami ich mieszkańców. Część 1
Corporate Europe Observatory
Copyright  1999
Prinseneiland 329 1013 LP Amsterdam Holandia
Tel./fax +31 30 236 4422 E-mail: ceo@xsall.nl Strona internetowa: www.xs4all.nl/~ceo

PONADNARODOWA KONTROLA GLOBALNEGO HANDLU wiatowa Organizacja Handlu (World Trade Organization; w skrócie WTO) w ciągu czterech pierwszych lat swojego istnienia zasłużyła sobie na bardzo niepochlebną opinię. Tymi, które czerpią zyski z układów WTO, są wielkie ponadnarodowe korporacje (Transnational Corporation; w skrócie TNC), w przeciwieństwie do społeczeństw i drobnych rolników na całym świecie, którzy mocno ucierpieli z powodu promowanego przez WTO „wolnego handlu”. Taki rezultat nie powinien nikogo dziwić, jako że to właśnie te korporacje wywarły największy nacisk i wpływ na treść traktatów WTO. Opracowany przez WTO model ekonomicznego rozwoju coraz częściej uznawany jest za niekompatybilny z ekologiczną samowystarczalnością. W swoich zasadach ustalanych w trakcie negocjacji handlowych WTO wynosi ponad wszystko handel, nie zwracając uwagi na warunki zdrowotne, środowiskowe, społeczne i konsumenckie. Mimo narastającego protestu przeciwko WTO i jego traktatom Komisja Europejska (European Commission; w skrócie EC)1 ma nadzieję na poszerzenie zasięgu tej organizacji, jak również jej umocnienie przy pomocy tak zwanej Rundy Millenijnej (która rozpoczęła się w listopadzie na ministerialnej konferencji WTO w Seattle w USA). Uzbrojona w nową retorykę, której zadaniem jest wygranie z organizacjami pozarządowymi (Non-government Organization; w skrócie NGO), Unia Europejska (European Union; w skrócie EU) kontynuuje kształtowanie swojej międzynarodowej polityki handlowej z punktu widzenia ekonomicznych interesów korporacji mających swoją siedzibę w Europie. W swojej kampanii na rzecz Rundy Millenijnej Komisja Europejska odświeża związki z europejskim przemysłem i zachęca korporacje do wkładu na rzecz wzmocnienia pozycji Unii Europejskiej w tych układach. Symbiotyczne związki, które zostały umocnione podczas negocjacji w roku 1997 dotyczących Umowy o Usługach Finansowych WTO, zostały obecnie uzupełnione o znacznie bardziej mętny proces „dialogu” ze społecznością obywateli.

Ś

SIŁA ŚWIATOWEJ ORGANIZACJI HANDLU Rząd powinien jak najmniej ingerować w prowadzenie handlu.2 Peter Sutherland, były dyrektor GATT3 W rezultacie Rundy Urugwajskiej negocjacji GATT, która zakończyła się 15 grudnia 1993 roku, czołowe potęgi finansowe zdolne wpływać na losy miliardów ludzi założyły Światową Organizację Handlu. To zrzeszające dziś ponad 130 krajów ciało zostało znacznie rozszerzone w stosunku do poprzedniego Ogólnego Układu w Sprawie Ceł i Handlu (GATT). Wykraczając poza historyczną rolę ustalania taryf i kontyngentów, WTO zajmuje się obecnie znoszeniem barier celnych dla handlu (wymuszających odpowiednie standardy dotyczące zdrowia i ochrony środowiska), jak również wszelkimi innymi regulacjami, które mogłyby w jakiś sposób „zakłócić” lub „wypaczyć” wolny przepływ usług i dóbr. Wbrew pozorom demokratyzmu objawiającego się w regule równego udziału wszystkich członków w procesie podejmowania na zasadzie konsensusu decyzji, WTO jest organizacją wybitnie niedemokratyczną o niejasnych intencjach. Mimo iż kraje rozwijające się reprezentują w niej większość, zarówno pod względem liczby krajów, jak i ludności, w rzeczywistości mają bardzo niewiele do powiedzenia w procesie negocjacji. Brak zasobów ludzkich i finansowych, prowadzenie dyskusji przez największe potęgi za zamkniętymi drzwiami oraz, co najważniejsze, bardzo silny nacisk USA i EU często zmuszają kraje rozwijające się do wyrażania zgody na układy, które są sprzeczne z ich interesami. NEXUS • 13

LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

Wbrew generalnie wielkodusznej, proglobalnej retoryPoniższe dwa przypadki stanowią przykłady tego, jak ce głoszącej hasło „czujmy się dobrze” cele EU w dzie- grupy interesu wykorzystują system WTO do forsowania dzinie handlu międzynarodowego i inwestycji są twarde swoich interesów kosztem zwykłych ludzi i środowiska. i nieugięte. Jej polityka jest ukierunkowana na żądanie nieograniczonego dostępu dla europejskich TNC-ów do • Amerykańska „przemysłowa wołowina” i europejscy rynków i znoszenie lokalnych przepisów w celu stworzenia konsumenci tak zwanego globalnego „jednolitego pola gry”. Podobne Na początku maja 1997 roku trójosobowy organ dysrozumowanie rządzi polityką przyjętą przez inne globalne kusyjno-rozstrzygający WTO wydał wyrok stwierdzający, potęgi. W rezultacie dominujące bloki polityczne połączy- że dziewięcioletnia banicja, na którą Unia Europejska ły swoje siły w ramach Światowej Organizacji Handlu skazała wołowinę pochodzącą z uboju bydła, któremu (TWO) w celu demontażu barier handlowych i inwestycyj- podawano hormony, była w myśl zasad WTO nielegalna. nych broniących dostępu do mniej uprzemysłowionych Wyrok, który naruszył ważne z punktu widzenia ochrony krajów. EU i USA przygotowują w ramach Transatlantyc- zdrowia prawa konsumenckie wywołał oburzenie w całej kiego Partnerstwa Gospodarczego (Transatlantic Econo- Europie. mic Partnership; w skrócie TEP) oraz tak zwanego W ostatnim dziesięcioleciu Monsanto (TNC z siedzibą „Czworokąta” („Quad”) zrzeszającego USA, EU, Japonię w USA), który produkował wcześniej chemikalia, przei Kanadę wspólne stanowisko. kształcił się w firmę z dziedziny „wiedzy o życiu” specZgodnie z poglądem Josha Karlinera opublikowanym jalizującą się w manipulacjach na materiale genetycznym. w The Corporate Planet (Zjednoczona Planeta): „Triadę Jednym z produktów tych manipulacji jest rekombinowazrzeszającą Japonię, USA i EU można uznać za trzy ny bydlęcy hormon wzrostu (recombinant bovine growth wielkie stowarzyszone kraje czasami rywalizujące, a czasa- hormone; w skrócie rBGH) stosowany na dużą skalę przez mi kooperujące ze sobą w celu promowania swoich kos- producentów mleka w USA w celu zwiększenia mlecznomopolitycznych interesów na całym świecie”.4 ści krów. Inne „naturalne” hormony, takie jak estradiol Wraz ze zbliżaniem się końca tysiąclecia duża liczba i testosteron, są również szeroko stosowane przez amerykańskich hodowców bydła. W rorozmów na temat handlu prowaku 1995 90 procentom amerykańsdzonych na wysokim szczeblu mię„Triadę zrzeszającą Japonię, kiego bydła podawano któryś dzy EU i USA postawiła w świetle USA i EU można uznać za trzy z tych hormonów wzrostu. jupiterów potęgi zjednoczone wielkie stowarzyszone kraje W styczniu 1989 roku Unia Euw ramach WTO. Narzędziami tnączasami rywalizujące, ropejska stosując „zasadę ostrożcymi o najbardziej wyostrzonych ności” wyraziła brak zaufania do zębach znajdującymi się na wypoa czasami kooperujące ze przemysłu amerykańskiego wprosażeniu WTO jest jej organ dyssobą w celu promowania wadzając zakaz importu wołowiny kusyjno-rozstrzygający i jej uprawswoich kosmopolitycznych i mleka pochodzących od hodowanienia do orzekania w różnych nego z zastosowaniem hormonów sprawach, które są w stanie zmusić interesów na całym świecie”. bydła. Ten zakaz dotyczył również poszczególne kraje do podporządproducentów stosujących tę metokowania się zasadom WTO. Rosnąca liczba kontrowersyjnych zasad, przy pomocy których dę wewnątrz EU. W odpowiedzi na to silne lobby składaorgan dyskusyjno-rozstrzygający wymusza respektowanie jące się z firmy Monsanto, Amerykańskiego Stowarzyszeinteresów korporacji wbrew interesom przeciętnych ludzi nia Hodowców Bydła (US National Cattlemen’s Association), Amerykańskiej Rady Eksportu Produktów Mleczi środowiska, poważnie nadszarpnęła obraz WTO. W ramach systemu WTO każdy z jego członków może nych (US Dairy Export Council) i innych zainteresowazaskarżyć do organu dyskusyjno-rozstrzygającego politykę nych grup biznesu zainicjowało wspólnie z ówczesnym lub prawa obowiązujące w kraju innego członka tej or- handlowym przedstawicielem Ameryki, Mickeyem Kanganizacji, które ograniczają zasadę wolnego handlu. Jeśli torem, w ramach WTO akcję przeciwko zakazowi importu ten złożony z niewybieralnych biurokratów organ dojdzie do EU wołowiny pochodzącej od bydła, któremu podawado wniosku, że dany rząd jest winny pogwałcenia zasad no hormony wzrostu.6 WTO, kraj uznany za winny musi dokonać zmian w swoZe strony EU nacisk na Komisję Europejską w celu ich prawach lub stanie się obiektem handlowych restrykcji zniesienia tego zakazu wywierały takie grupy przemysze strony skarżącego i to nie tylko w zakresie dotyczącym łowe, jak FEDESA (pierwsza lobbystyczna organizacja skargi. Kraj uznany za winny pogwałcenia zasad WTO zajmująca się w Europie popieraniem przemysłu „zdromoże również zostać obłożony poważnymi karami pienięż- wych” produktów pochodzenia zwierzęcego) i Europejska nymi. Federacja Stowarzyszeń Producentów Farmaceutyków Podczas czterech pierwszych lat istnienia WTO organ (European Federation of Pharmaceutical Industry Asdyskusyjno-rozstrzygający zajmował się głównie sporami sociations; w skrócie EFPIA) – obie należące do Euromiędzy EU i USA. Jego pierwsze decyzje dają niepo- paBio, głównego lobby7 biotechnologicznego w EU – tłukojący obraz tego, co się może dziać w przyszłości. W cza- macząc to niekorzystnym wpływem na producentów eurosie tego czteroletniego okresu wniesiono 177 spraw, w ra- pejskich. Argumentowali oni zgodnym chórem ze swoimi mach których jeden kraj zaskarżał prawa lub działalność amerykańskimi odpowiednikami, że zawsze istnieje pewne innego kraju jako sprzeczne z prawami WTO. Większość ryzyko, kiedy ma się do czynienia z żywnością modyfikotych spraw można było rozstrzygnąć bez udziału organu waną genetycznie lub wyprodukowaną przy zastosowaniu dyskusyjno-rozstrzygającego WTO. Osiemnaście z 177 hormonów. sporów zostało rozstrzygniętych poprzez wydanie wiążąNacisk ze strony organizacji ochrony konsumenta oraz cych orzeczeń organu dyskusyjno-rozstrzygającego, a na- innych organizacji pozarządowych sprawił, że Komisja stępne osiemnaście jest na etapie dochodzenia prowadzo- zdała sobie sprawę, że zniesienie zakazu sprzedaży mięsa nego przez komisje WTO.5 i mleka wyprodukowanych przy zastosowaniu hormonów 14 • NEXUS LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

Aby odciąć się od ekonomicznych interesów, które może stać się polityczną ością, która ugrzęźnie w jej gardle. Przy wsparciu rosnącej liczby dowodów na to, że pewne NFTC przedkłada nad łamanie praw człowieka w Myannaturalne i syntetyczne hormony przyczyniają się do wzro- marze, Anne L. Wexler12, szefowa mieszczącej się w Wastu częstotliwości występowania raka, Komisja zdecydowa- szyngtonie konsultingowej firmy Wexler Group13, powołała się nie odwoływać tego zakazu, mimo orzeczenia WTO. ła do życia grupę nacisku o nazwie USA Engage (ZaanWstępna decyzja dotycząca sporu na temat mięsa gażowanie USA). USA Engage została po raz pierwszy produkowanego przy zastosowaniu hormonów jest jak oficjalnie przedstawiona na konferencji prasowej w kwietdotąd pierwszym przepisem opartym na liczącym sobie niu 1997 roku i określona jako „szeroko pomyślana koalitrzy lata dokumencie WTO noszącym nazwę Umowa cja reprezentująca Amerykanów z wszystkich regionów, Sanitarna i Fitosanitarna (Sanitary and Phytosanitary sektorów i segmentów naszego społeczeństwa”.14 Grupa ta Agreement). Umowa ta stawia wymóg, aby jakiekolwiek zainicjowała w Waszyngtonie intensywną kampanię przeograniczenia w handlu dotyczące bezpieczeństwa i zdro- ciwko stanowieniu praw o szczególnych zasadach handlu wotności żywności były wprowadzane wyłącznie w oparciu oraz innym sankcjom ekonomicznym, które są nakładane o badania naukowe lub uzgodnione w skali międzynaro- na przedsiębiorstwa z powodów społecznych i środowiskodowej standardy, jak na przykład te ustanowione przez wych. system oenzetowski. Ponieważ oenzetowska FAO (Food W Europie przedsiębiorstwa zrzeszone w Europejskim and Agriculture Organization – Organizacja do spraw Okrągłym Stole Przemysłowców (European Round Table Żywności i Rolnictwa) uznaje hormony za środek bez- of Industrialists; w skrócie ERT), w tym Ericsson, Unilepieczny, WTO uznała, że zakaz wydany przez EU jest ver i Simens, również potraktowały prawa wprowadzone bezprawny i winien być zniesiony. w stanie Massachusetts jako nieTa decyzja stwarza niebezpiebezpieczny precedens, który naleProces odrzucania czny precedens w odniesieniu do ży szybko przełamać. Przemysł niewygodnych praw krajowych praw dotyczących bezzmobilizował siły w celu wywarcia chroniących konsumentów pieczeństwa i zdrowia konsumennacisku na Komisję Europejską, tów. Eksperci przypuszczają, że aby wymusiła ona na rządzie USA, w Europie i na innych wiele zasad przyjętych w EU, jak a ten z kolei na stanie Massachukontynentach na korzyść na przykład dotyczących innych setts odstąpienie od wprowadzoprzemysłu będzie wciąż produktów pochodzenia zwierzęnych przezeń praw. Wobec niepocego, może zostać obecnie zaskarwodzenia tych działań, korporacje postępował, jeśli nie zostaną żonych przez USA i inne kraje.8 żądają wszczęcia odpowiedniej podjęte odpowiednie kroki procedury poprzez WTO. JapońsProces odrzucania niewygodnych i nie odwróci się w porę kie potęgi, takie jak Mitsubishi, praw chroniących konsumentów tego procesu. Sony i Nissan, które najwięcej traw Europie i na innych kontynencą z powodu wprowadzonego tach na korzyść przemysłu będzie w Massachusetts prawa, zastosowciąż postępował, jeśli nie zostaną podjęte odpowiednie kroki i nie odwróci się w porę tego wały tę samą strategię w stosunku do rządu Japońskiego. Nie należy się więc dziwić, że w październiku 1998 roku procesu. Unia Europejska i Japonia zażądały utworzenia w ramach WTO specjalnej komisji z powodu pogwałcenia przez stan • Prawo Massachusetts-Birma – pogwałcenie praw Massachusetts obowiązujących w WTO zasad. Chociaż człowieka W Stanach Zjednoczonych poszczególne stany i społe- EU zawiesiła w lutym 1999 roku działalność tej komisji czności od dawna wyrażają swoje polityczne sympatie (przypuszczalnie w ramach gestu pojednawczego w rapoprzez wprowadzanie „szczególnych zasad handlu”. mach wojny bananowej z rządem USA), to jednak zaWprowadzając „kary cenowe” na towary i usługi ponad- groziła wznowieniem sprawy, jeśli rząd federalny USA nie narodowych korporacji mogą w ten sposób zmuszać je do podejmie odpowiednich kroków przeciwko stanowi Maszaprzestania robienia interesów z represyjnymi reżymami. sachusetts. Konflikt Massachusetts-Birma rodzi wiele istotnych Właśnie w ten sposób stan Massachusetts nałożył w roku 1996 dziesięcioprocentową karę na spółki prowadzące pytań dotyczących niezależności państw i tworzenia preceinteresy z Myanmarem9, znanym dawniej jako Birma. Kraj densu pozwalającego na prowadzenie handlu wbrew woli ten słynie z brutalnego gwałcenia praw człowieka przez społeczeństw. Ukazuje również pewną nierówność w roznielegalną huntę wojskową. Firmy Siemens, Unilever oraz kładzie sił wewnątrz EU. We wrześniu 1998 roku Parwiele japońskich przedsiębiorstw do dzisiaj znajduje się na lament Europejski uchwalił rezolucję wzywającą Komisję czarnej liście stanu Massachusetts. To właśnie ta restryk- do wstrzymania handlu, ruchu turystycznego i inwestycji cja doprowadziła podobno do wycofania się Apple Com- w Myanmarze przez firmy mające swoją siedzibę w EU. Rezolucja ta poddaje również krytyce decyzję Komisji puters z Myanmaru.10 Nałożona przez stan Massachusetts na Birmę restryk- wzywającą do utworzenia w ramach WTO grupy dyskusyjcja stała się obiektem ostrych ataków, zarówno wewnątrz nej w kwestii prawa panującego w Massachusetts.15 Kokraju, jak i na arenie międzynarodowej, zwłaszcza ze misja została również skrytykowana przez Konfederację strony EU i Japonii. Krajowa Rada Handlu Zagranicz- Europejskich Związków Zawodowych (European Trade nego (National Foreign Trade Council; w skrócie NFTC), Union Confederation) i Międzynarodową Konfederację zrzeszająca ponad 600 mieszczących się w USA producen- Wolnych Związków Zawodowych (International Confedetów i instytucji finansowych podała stan Massachusetts do ration of Free Trade Union) za ignorowanie łamania praw sądu.11 Firmy naftowe, takie jak Texaco i Mobil, wyraziły człowieka w Myanmarze. Jak oświadczył jednak rzecznik swój niepokój z powodu negatywnego wpływu, jaki takie EU: „Łamanie praw WTO nie służy nikomu. Kluczową prawa mają na ich działalność w Myanmarze oraz innych w tym konflikcie sprawą jest niedotrzymywanie przez Stany Zjednoczone międzynarodowych zobowiązań”.16 regionach, gdzie istnieją dyktatorskie rządy. LIPIEC-SIERPIEŃ 2000 NEXUS • 15

Moc TRIPs-ów UDZIAŁ TNC W NEGOCJACJACH WTO Przemysł określił główny problem tkwiący w światoNajwiększymi beneficjantami traktatów WTO są powym handlu. Tenże sam przemysł opracował jego roznadnarodowe korporacje. Nic w tym dziwnego, bowiem wiązanie i sformułował je w postaci konkretnej propozyw wielu przypadkach to właśnie one bezpośrednio wpływały cji, a następnie sprzedał to naszemu i innym rządom… na stanowisko najbardziej wpływowych członków WTO Przemysł i handlowcy świata odegrali jednocześnie rolę w trakcie negocjacji prowadzonych w sprawie tych traktatów. pacjentów, diagnostyków i lekarzy.19 Miało to już miejsce w czasie Rundy Urugwajskiej negocjacji GATT, kiedy to nadano kształt większości traktatów WTO. James Enyart, Monsanto Oprócz podporządkowania krajów Południa (chodzi o kraje położone na południowej półkuli – przyp. tłum.) Trade-Related Aspects of Intellectual Property Rights GATT i jego regułom oraz wytyczenia nowych zadań (Handlopochodne Aspekty Praw Własności Dóbr Intelekw dziedzinie handlu, Runda Urugwajska obdarzyła pół- tualnych) obdarzają korporacje prawem do ochrony ich nocne TNC-y szerokim dostępem do rynków krajów roz- „intelektualnych dóbr” we wszystkich krajach WTO. wijających się. Siedmioletnia Runda, która rozpoczęła się Zmusza to wszystkie kraje zrzeszone w WTO do stosowaw roku 1986, pomogła krajom Północy i ich korporacjom nia standardów minimum w siedmiu obszarach dóbr inosiągnąć większy liberalizm w sektorach, w których i tak telektualnych, w tym prawa autorskiego, ochrony znaków posiadały przewagę (na przykład w usługach), a także handlowych, patentów oraz wzornictwa i konstrukcji przewprowadziła pojęcie praw własności dóbr intelektualnych mysłowych. oraz inne mechanizmy chroniące działalność TNC. Traktat TRIPs jest wspólnym dzieckiem przemysłowej Najsilniejsza działalność lobbystyczna miała miejsce koalicji zrzeszającej z członków z USA, EU i Japonii. w Stanach Zjednoczonych. Poszczególne spółki rywalizo- Pierwszą inicjatywę w tej sprawie podjął Komitet Dóbr wały nie tylko w staraniach o liberalizację handlu i otwar- Intelektualnych (Intellectual Property Committee; cie rynków, ale zawiązały również w skrócie IPC), który skupia trzykoalicje przemysłowe mające sponaście czołowych korporacji ameNajwiększymi beneficjantami wodować włączenie pewnych zarykańskich, w tym Bristol Myers traktatów WTO są sad do norm GATT. Na przykład Squibb, DuPont, Monsanto i Geponadnarodowe korporacje... Koalicja Przemysłu Usług starała neral Motors. IPC został utworzosię wywrzeć nacisk na stworzenie ny głównie po to, aby zdecydowabowiem w wielu przypadkach nowego układu handlowego w odnie postawić sprawę TRIPs-ów to właśnie one bezpośrednio niesieniu do usług17, zaś Komitet w programie GATT.20 wpływały na stanowisko Dóbr Intelektualnych pracował Według byłego pracownika nad wprowadzeniem do dzienneMonsanto jednym z pierwszych najbardziej wpływowych go porządku obrad traktatu zadań IPC była „praca misyjna” członków WTO w trakcie TRIPs (Trade-Related Aspects of w Europie i Japonii w celu zdobynegocjacji prowadzonych Intellectual Property Rights cia poparcia największych tamtejw sprawie tych traktatów. – Handlopochodne Aspekty Praw szych korporacji dla kampanii na Własności Dóbr Intelektualnych). rzecz TRIPs-ów.21 UNICE i jaWpływ przemysłu był również wypońska organizacja biznesu Keiraźnie widoczny w składzie delegacji USA, którą tworzyli danren okazały się chętne do współpracy. w większości przedstawiciele korporacji. Były dyrektor Pfizera, Edmund T. Pratt, który uczestW pierwszych latach Rundy Urugwajskiej europejskie niczył w szeregu negocjacji GATT w charakterze oficpozaparlamentarne grupy interesu nie angażowały się jalnego doradcy przedstawiciela handlowego Stanów Zjezbytnio w negocjacje. Przemysł EU wydelegował poważnie dnoczonych, stwierdził: „Nasze połączone wysiłki umożgrupy nacisku dopiero wtedy, gdy negocjacje znalazły się liwiły stworzenie globalnej rządowej sieci sektora prywatw impasie w kwestiach dotyczących rolnictwa. Według nego, który położył fundament pod powstanie TRIPsbyłego sekretarza generalnego ERT, Keitha Richardsona, ów”.22 sprawa przedstawiała się następująco: Opracowane w roku 1988 przez przemysł „Wytyczne „Staraliśmy się wyjaśnić rządom, że bez względu na w sprawie zasad GATT dotyczących dóbr intelektualrodzaj trudności, najważniejsze jest, abyśmy doszli do nych” wpłynęły do Rundy Urugwajskiej negocjacji jako ogólnego porozumienia, ponieważ leży to w interesie całej rezultat kampanii nacisku prowadzonych w Genewie i na Europy. Ogólny obraz jest ważniejszy od trudności tkwią- poziomie krajowym. Nie należy się więc dziwić, że poglądy cych w szczegółach. To bardzo trudne do przekazania przedstawione przez wpływową delegację amerykańską przesłanie i można tego dokonać jedynie w czasie bezpo- były zbieżne z propozycjami przemysłu. średnich spotkań”.18 Zasadnicza nierównowaga, która zawarta jest w traPodczas gdy ERT ogniskował swoją uwagę na rządach ktacie dotyczącym TRIPs-ów polega na tym, że kraje krajowych, UNICE (konfederacja europejskich pracoda- Południa posiadają bardzo niewiele „dóbr intelektualwców przemysłowych) ściśle współpracowała z Komisją nych” i, co więcej, nie posiadają zasobów pozwalających Europejską w celu doprowadzenia negocjacji do końca. na poprawę stanu posiadania w tej dziedzinie w przyszłoAnalitycy UNICE przetrawiali bardzo dokładnie wszyst- ści. Posiadają jednak większość form biologicznych, z któkie propozycje przed przedłożeniem Komisji stanowiska rych wywodzi się większość patentów farmaceutycznych i rolniczych. Z obliczeń wynika, że ponad 80 procent przemysłu. Podane poniżej dwa przypadki dotyczące umów patentów na technologie i produkty stosowane w krajach w sprawie TRIPs-ów i usług finansowych dokładnie poka- rozwijających się, jest własnością TNC-ów.23 Ta nierówzują, w jaki sposób ponadnarodowe korporacje pracują nowaga połączona z obawami co do etycznych implikacji nad kształtem traktatów WTO, aby dostosować je do prawa własności do życia, zachęciła niektóre z południoswoich celów. wych krajów do ostrego sprzeciwu w czasie negocjacji 16 • NEXUS LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

traktatów dotyczących TRIPs-ów wobec patentowania potem nastąpiły, jako że bardziej niż jakikolwiek z jej wszelkich form życia. Zdominowana przez przedstawicieli partnerów dążyła do szerszej i szybszej liberalizacji światoprzemysłu delegacja Stanów Zjednoczonych przy 96 spo- wych rynków”.26 śród ogólnej liczby 111 członków sektora korporacyjnego Te trzy sektorowe umowy zostały opracowane w ścisłej obstawała przy patentowaniu wszystkiego, również roślin współpracy z europejskimi i amerykańskimi korporacjami. i zwierząt. Widać to wyraźnie na przykładzie Umowy o Usługach Kompromisowy wynik tych negocjacji zyskał w trak- Finansowych (Financial Services Agreement), którą Brittacie dotyczącym TRIPs-ów nazwę „klauzula różnorodno- tan określa jako model do naśladowania przez grupy ści biologicznej”, która zezwala krajom członkowskim na biznesu w przyszłych negocjacjach dotyczących handlu. wyłączenie roślin i zwierząt z patentowania, pod warunUmowa ta weszła w życie 1 marca 1999 roku i usunie kiem że stworzą podobny system ochrony praw (tak zwany wszelkie przeszkody dla usług finansowych, jakie korporasystem sui generis – system wyjątkowości). Jak się przewi- cje chcą świadczyć na południowych „wschodzących rynduje, „klauzula różnorodności biologicznej” zostanie pod- kach”, które do niedawna prowadziły politykę ochrony dana rewizji w roku 1999, co sprawia, że maszyneria grup miejscowych banków i sektora ubezpieczeniowego. Umonacisku pracuje pełną parą. Stany Zjednoczone, wspiera- wa została podpisana przez 70 krajów, członków WTO, ne obecnie przez EU, Kanadę i Japonię, usilnie domagają i przewiduje się, że zliberalizuje ona ponad 90 procent się rozszerzenia asortymentu regulowanego prawem włas- światowego rynku usług ubezpieczeniowych, bankowych ności dóbr intelektualnych. Kraje Południa stoją jednak i maklerskich.27 Chodzi oczywiście o ogromne ekonomicztwardo w opozycji do USA i lobby przemysłowego, propo- ne interesy. Ogół środków bankowych jest szacowany na nując, między innymi, całkowite wyłączenie różnorodności ponad 41 bilionów dolarów, sektor ubezpieczeń to z kolei biologicznej z zakresu regulowanego traktatem dotyczą- ponad 2,1 biliona dolarów w premiach, a handel to ponad cym TRIPs-ów. 15 bilionów rocznie.28 Przemysł, poważnie zaniepokojony nieprzejednanym Umowa o Usługach Finansowych nie obliguje krajów stanowiskiem krajów rozwijających się, społeczeństwa do pełnego otwarcia rynków od samego początku i mogą oraz niektórych międzynarodoone stosować pewne ograniczenia. wych ciał, takich jak na przykład Niemniej narzuca liberalizację Zdominowana przez oenzetowska Konwencja w Sprai dostęp do rynku, bowiem zakazuprzedstawicieli przemysłu wie Różnorodności Biologicznej je wprowadzania nowych protekdelegacja Stanów (CBD)24, gromadzi siły na odparcyjnych ograniczeń. Negocjacje dotyczące usług ficie prób okrojenia jego praw w raZjednoczonych przy 96 nansowych stanowiły nie rozwiązamach traktatu dotyczącego spośród ogólnej liczby 111 ną pozostałość po negocjacjach TRIPs-ów i stara się wymóc na członków sektora w sprawie usług Rundy Paragwajsrządach podobną postawę. Jeśli kiej (GATS). Prowadzone w roku przemysłowi uda się utrzymać korporacyjnego obstawała 1995 negocjacje w sprawie tego swoją opcję, wówczas w artykule przy patentowaniu sektora ponownie zakończyły się o różnorodności biologicznej znajwszystkiego, również roślin fiaskiem z powodu wycofania się dzie się ograniczenie uniemożlii zwierząt. Stanów Zjednoczonych na znak wiające wykluczanie form życia protestu wobec niechęci azjatycz prawa patentowego i w rezulkich i latynoamerykańskich krajów tacie nastąpi znaczne ograniczenie kontroli krajów rozwijających się nad ich własnymi zaso- do otwarcia swoich rynków na usługi finansowe amerybami biologicznymi. Etyczne, socjoekonomiczne, kulturo- kańskich korporacji. Wstępne porozumienie podpisało we i środowiskowe aspekty zostaną kompletnie zignoro- sześćdziesiąt krajów, zaś negocjacje wznowiono w roku wane, zaś patentowanie form życia zostanie zredukowane 1997. Przewodnictwo przejęła Komisja Europejska, jako że kraje EU już w poprzednich latach usunęły prawie do poziomu wyłącznie handlowego. wszystkie restrykcje dotyczące handlu i inwestycji w zakresie usług finansowych. Ponieważ kraje azjatyckie nie • Traktat o Usługach Finansowych – Obsługa Północy Traktat ten nosi znamiona wycofania się z dobrosąsiedzkich zgadzały się na liberalizacje swojego sektora usług finanstosunków. Potrzebujemy w bloku policjanta. Nie można sowych, główni negocjatorzy z ramienia Komisji Europejskiej i USA podjęli kampanię na rzecz przekonania ich pozwolić, aby rządy zachowywały się ociężale.25 Gordon Cloney, Międzynarodowa Rada Towarzystw i skłonienia do zmiany zdania. Podróżowano do azjatycUbezpieczeniowych z siedzibą w USA kich stolic i przedstawiano tam propozycje liberalizacji przepisów dotyczących usług finansowych jako remedium W roku 1997 podpisano w ramach WTO trzy nowe na ociężałość gospodarczą, argumentując, że liberalizacja traktaty. Jeden z nich usunął cła z handlu produktami pociągnie za sobą przypływ zagranicznego kapitału. Trzecim partnerem w tym grupowym wysiłku był weinformatycznymi, a drugi zrobił to samo z handlem w sektorze telekomunikacyjnym. W grudniu 1997 roku pod- dług holenderskiego ministra gospodarki „międzynarodopisano trzecią umowę, która dotyczyła liberalizacji zasad wy przemysł kapitałowy, głównie z USA i EU, zjedrządzących usługami finansowymi, w tym bankowością noczony w Grupie Finansowych Przywódców [Financial i ubezpieczeniami. Te trzy traktaty są, jak to określił Leaders Group; w skrócie FLG]”.29 komisarz handlowy EU, Sir Leon Brittan, „klejnotami Zadaniem FLG było „rozpoznanie barier handlowych w koronie WTO”. Są wynikiem stałego nacisku Unii w innych krajach” i włączenie ich do dziennego porządku Europejskiej i Stanów Zjednoczonych na kraje Południa. obrad za pośrednictwem delegatów EU i USA. Grupa ta Według Brittana: „Europa już w czasie negocjacji – z największymi bankami i towarzystwami ubezpieczenioRundy Urugwajskiej była za liberalizacją i ma niewątpliwy wymi na czele, w tym Barclays PLC, Chase Manhattan, udział w osiągnięciach w poszczególnych sektorach, które ING Group, Ford Financial Services Group, Bank of LIPIEC-SIERPIEŃ 2000 NEXUS • 17

Tokyo/Mitsubishi, Goldman Sachs i Royal Bank of Cana- instytucjom EU o wysoce niejasnym charakterze – EC da – dąży do liberalizacji usług finansowych w skali (Komisji Europejskiej) i Rady Ministerialnej. Podejmowanie decyzji dotyczących międzynarodowego globalnej. Jednym ze współprzewodniczących FLG jest Andrew Buxton, szef Barclays PLC z siedzibą w Wielkiej handlu i polityki inwestycyjnej jest najprawdopodobniej Brytanii, i Dean O’Hare z US Chubb Corporation. Do jednym z obszarów, w którym najbardziej uwidacznia się FLG należą jeszcze: American International Group, Bri- luka demokratyczna EU. Kraje członkowskie przekazały tish Invisibles, Bank of America, Aegon Insurance Group, większość swoich uprawnień w górę, czyniąc z Komisji Dresden Bank AG, Citigroup, ROBECO Group, UBS Europejskiej kreatora programu. Komisja prowadzi negoi ponad 50 innych spółek bankowych, inwestycyjnych cjacje w imieniu krajów członkowskich w ramach takich ciał, jak WTO, i ma wyłączność na podejmowanie nowych i ubezpieczeniowych. Komisarz EU Brittan podkreśla, że „ścisłe związki inicjatyw w dziedzinie handlu. Główny pakiet decyzji EU ustanowione między EC i przemysłem USA… były zasad- w sprawie handlu i inwestycji jest opracowywany przez niczym czynnikiem w uzyskaniu ostatecznego rezultatu.30 potężny „Komitet 133” (poprzednio „Komitet 113”), któW rzeczywistości uważa on, że współpraca z FLG jest ry składa się z przedstawicieli handlowych krajów członbardzo inspirująca, i pragnie wykorzystać ją jako wzorzec kowskich oraz przedstawicieli Komisji. Na forum minina przyszłość. „W ramach EU rozważamy obecnie zaan- strów handlu zagranicznego krajów EU przedstawiane są gażowanie prywatnego sektora w proces określania na- jedynie zasadnicze lub kontrowersyjne przypadki.32 szych priorytetów” – stwierdził on kilka miesięcy po „Komisja przypomina psa na bardzo długiej smyczy” zakończeniu negocjacji. – „Przykład współpracy EU-USA – zauważa Michael Hindley, członek Parlamentu Europejw postaci Grupy Finansowych Przywódców [FLG], do skiego z ramienia Partii Pracy Zjednoczonego Królestwa, której włączono czołowych biznesmenów w celu zapew- i ten opis bardzo pasuje do komisarza superwolnego nienia poważnego wpływu na negocjacje, stała się mode- handlu, Sir Leona Brittana.33 lem do tworzenia nowych mechanizmów w Europie. CzeParlament Europejski jest informowany, lecz nie posiagoś podobnego będzie wymagała następna runda negoc- da zdolności do podejmowania decyzji w kwestii polityki jacji dotyczących liberalizacji usług”.31 FLG może liczyć na dotyczącej handlu zewnętrznego. Z braku informacji pełne poparcie komisarza handlowego w jej przygotowa- i ograniczonej świadomości wagi handlu zagranicznego niach do zbliżających się negocjacji dotyczących usług (w i inwestycji narodowe parlamenty zawodzą w sprawowaniu kontroli nad ministrami tym usług finansowych), których handlu zagranicznego EU. Zbyt rozpoczęcie przewidziano na rok Przyspieszenie procesu długo sprawy te były traktowane 2000. europejskiej unifikacji wyłącznie jako szczegół o charakPodczas gdy korporacje banstworzyło w rezultacie ważną terze technicznym. Na szczęście, ków i spółek ubezpieczeniowych dzięki protestom społeczeństwa z siedzibami w EU, USA i Japonii lukę demokratyczną, która wobec Wielostronnej Umowy były rozradowane podpisaniem zapewnia doskonałe w sprawie Inwestycji (Multilateral umowy, negocjatorzy z krajów środowisko dla działania Agreement on Investment; określanych mianem „wschodząkorporacyjnego lobbingu. w skrócie MAI) oraz kryzysowi cych rynków” byli bardzo dalecy finansowemu o dewastacyjnym od entuzjazmu. W praktyce wszelcharakterze polityka EU coraz kie korzyści zarezerwowały sobie północne korporacje [z Półkuli Północnej – przyp. tłum.], częściej staje się przedmiotem bacznej obserwacji. Jednak które mogą obecnie wkraczać na nowe rynki w Azji, trudno będzie osiągnąć rzeczywistą zmianę w tej materii. Ameryce Łacińskiej, Afryce oraz Środkowej i Wschodniej Bardzo symptomatyczne i niepokojące jest to, że Komisja Europie. Możliwość sukcesu spółek z Południa w świad- Europejska stoi twardo na gruncie ustaleń MAI, mimo iż rządy po kolei wycofują się z prowadzących do katastrofy czeniu usług na rynkach Północy jest iluzoryczna. Kiedy kraje Południa podpisywały umowę, miały na- negocjacji, żądając prowadzenia ich na oczach opozycji dzieję na bezpośrednie zainteresowanie zagranicznego społecznej, która jest coraz bardziej odsuwana od sprawokapitału w inwestowanie. EU, USA i ich korporacje wania jakiejkolwiek kontroli.34 świadczące usługi o charakterze finansowym przekonywaW czasie negocjacji MAI na lutowej sesji w roku ły, że otwarcie rynków zmusi sektor bankowy i ubez- 1998 EC ostrzegła przed ustaleniem kwietnia 1998 roku pieczeniowy „wschodzących rynków” do zwiększenia wy- jako ostatecznego terminu zakończenia negocjacji: dajności i konkurencyjności. Okazuje się jednak, że znik- „Rozciąganie w czasie utrudni sprawę a nie ułatwi, jako nie duża ilość stanowisk pracy, kiedy miejscowe banki że grupy szczególnego zainteresowania odkrywają wątzostaną wchłonięte przez północne korporacje, które po- pliwe korzyści, co powoduje odrzucanie MAI z powodu siadają znacznie większe zasoby finansowe. W istniejącym ich własnych celów, które nie mają nic wspólnego z injuż, wysoce niesprawiedliwym, obiegu kapitału, który zo- westowaniem”.35 stanie jeszcze bardziej utrwalony, zyski powracają do EC podkreśliła, że fiasko negocjacji dotyczących ukłaudziałowców w EU, USA i Japonii. du MAI spowoduje zagrożenie ostatecznego celu, jakim jest umowa o inwestycjach w ramach WTO: „Byłoby to POLITYKA HANDLOWA EU I DEMOKRATYCZNA LUKA generalnie niekorzystne dla globalnej gospodarki. Świat Przyspieszenie procesu europejskiej unifikacji stworzy- znajdzie się jeszcze dalej od zasad inwestowania w skali ło w rezultacie ważną lukę demokratyczną, która zapew- globalnej niż kiedykolwiek przedtem i to na długi czas, nia doskonałe środowisko dla działania korporacyjnego jeśli nie potrafimy w ramach OECD36 przezwyciężyć pierlobbingu. Siła Europejskiego Parlamentu jest zbyt ograni- wszych trudności”.37 Z drugiej strony USA wskazywały na czona, aby skompensować utratę demokratycznej kont- przykład innych negocjacji, które „nie były gotowe do roli, która narasta wraz z coraz większym przesuwaniem poczynienia ostatecznych uzgodnień”, i na których miejsośrodka decyzyjnego ze stolic poszczególnych krajów ku ce zaproponowano „okres zastanowienia i intensywnych 18 • NEXUS LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

kontaktów bilateralnych jako najlepszą drogę do osiągnięcia ostatecznego postępu”.38 Bitwę prowadził potężny komisarz do spraw handlu EU, Sir Leon Brittan, który przy swojej niezłomnej, neoliberalnej postawie, stanowi rzeczywistą przeszkodę na drodze do zmiany polityki. Jak określa to szef Światowej Organizacji Handlu, Renato Ruggerio, Brittan jest „jednym z najważniejszych zwolenników wolnego handlu obecnej dekady”.39 Nawet gdy finansowa zapaść dotknęła większą część gospodarki światowej, Brittan nie zmienił swojej dogmatycznej recepty w postaci szybkiej liberalizacji, którą przepisuje w każdej sytuacji. s dokończenie w następnym numerze O autorach:
Corporate Europe Observatory (Obserwatorium Korporacyjnej Europy; CEO) jest grupą zajmującą się badaniami i prowadzeniem kampanii podkreślającej zagrożenie demokracji, równości, sprawiedliwości społecznej i ochrony środowiska, której przyczyną jest siła polityczna korporacji i ich grup nacisku. Obecny (4) numer Corporate Europe Observer, z którego pochodzi powyższy artykuł, został opracowany przez Belén Balanyá, Ann Doherty, Oliviera Hoedemana, Adama Ma’anita i Eryka Wesseliusa.

Przełożył Jerzy Florczykowski Przypisy:
1. Commission of the European Communities (Komisja Wspólnot Europejskich) popularnie zwana Europejską Komisją lub po prostu Komisją składa się z 10 członków, przewodniczącego i 6 wiceprzewodniczących, wybieranych przez kraje członkowskie EU. Komisja zajmuje się głównie stroną formalną i praktycznym wprowadzaniem traktatów Unii oraz zasad wydawanych przez Radę Ministerialną Unii. Pomaga ona również w opracowywaniu aktów wnoszonych pod obrady Parlamentu Europejskiego i Rady Ministerialnej. – Przyp. tłum. 2. Peter Sutherland, przemówienie wygłoszone w Nowym Jorku 3 marca 1994 roku. 3. Skrót od General Agreement on Tariffs and Trade (Ogólny Traktat w sprawie Ceł i Handlu). – Przyp. tłum. 4. Josh Karliner, The Corporate Planet: Ecology and Politics in the Age of Globalization (Zjednoczona Planeta – ekologia i polityka w dobie globalizacji), Sierra Club, USA, 1998. 5. „The MAI Shell Game”, Public Citizen, strona internetowa: ‹www.tradewatch.org/Shell–Game/Cover.htm›. 6. Mickey Kantor, list do Boba Drake’a, przewodniczącego Amerykańskiego Stowarzyszenia Hodowców Bydła (US National Cattlemen’s Association), 8 luty 1997 roku. 7. Lobby to pozaparlamentarna grupa nacisku wywierająca wpływ na rząd w interesie pewnych grup gospodarczych, politycznych i społecznych. – Przyp. tłum. 8. Takich jak na przykład ostatnie zaskarżenie przez Brazylię zasad EU w sprawie importu drobiu. 9. Oficjalna nazwa Związek Myanmar. Kraj znany również pod nazwą Birma położony u wschodnich wybrzeży Zatoki Bengalskiej i Morza Andaman. W roku 1988 rządy w nim przejęła hunta wojskowa, która rozwiązała wszystkie dotychczas istniejące instytucje, z wyjątkiem partii politycznych, głównego prokuratora i Rady Odrodzenia, która jest najwyższą władzą w tym kraju. – Przyp. tłum. 10. Ted Bradacke, „American Boycotts Start to Bite” („Amerykański bojkot zaczyna doskwierać”), Financial Times, 2 czerwiec 1997. 11. Leslie Gevirtz, „Business Challenges Massachusetts’ Myanmar Sanctions”, depesza agencji Reutera z 23 października 1998 roku; strona internetowa: ‹www.ofii.org/newsroom/news/980923reut.htm›. 12. Annie L. Wexler, była doradczyni Białego Domu, została sklasyfikowana jako jedna z dziesięciu najbardziej wpływowych kapitalisów w styczniowym numerze magazynu Washingtonian z roku 1998; strona internetowa: ‹www.wexlergroup.com/bio–wexler.htm.›. 13. Wexler Group jest niezależną jednostką biura Hill And Knowlton, Inc, międzynarodowej firmy specjalizującej się w kreowaniu wizerunków firm (public relations); strona internetowa: ‹www.wexlergroup.com/corporate–profiles.htm›. 14. Ken Silverstein, „Doing Business with Despots” („Robienie interesów z despotami”), Mother Jones, maj-czerwiec 1998 rok; strona internetowa: ‹www.mojones.com/mother–jones/MJ98/silverstein.html›. 15. Komisja Europejska wniosła nawet tak zwany amicus w imieniu NFTC.

16. „EU and Japan urge WTO to ban Massachusetts-Myanmar Boycot” („EU i Japonia nalegają na WTO, aby przełamała bojkot Massachusetts-Myanmar”), agencja AFP, Genewa, 22 wrzesień 1998. 17. Myriam Vander Stichele, „Towards a World Transnational’ Organization?” („Czyżby w kierunku światowej ponadnarodowej organizacji?”), TNI, Amsterdam, 30 kwiecień 1998; strona internetowa: ‹www.worldcom.nl/tni/wto/ booklets/wto3.htm›. 18. Prywatny wywiad z Keithem Richardsonem, Bruksela, 21 luty 1997. 19. James Enyart z Monsanto cytowany w: Vandana Shiva, „Who are the real pirates?”, Third World Resurgence, Third World Network, Malaysia, nr 63, listopad 1995, str. 16-17. 20. Edmund J. Pratt, „Intellectual Property Rights and International Trade” („Prawa do dóbr intelektualnych i międzynarodowy handel”), Pfizer Forum, 1996, ‹www.pfizer.com/pfizerinc/policy/forum/current/article/rights.htm›. 21. James Enyart z Monsanto cytowany w Vandana Shiva, „Who are… 22. Edmund J. Pratt, „Intellectual… 23. Myriam Vander Stichele, „Towards a World… 24. CBD stanowi jasno, że wszyscy mają prawo do korzyści płynących ze stosowania zasobów genetycznych, biorąc zwłaszcza pod uwagę prawa społeczności lokalnych, podczas gdy układ w sprawie TRIPs-ów bierze pod uwagę wyłącznie interesy korporacji. 25. Aviva Freudmann, John Maggs, „Bankers, insurers celebrate WTO pact: deal puts financial-services markets under global rules for the first time” („Bankierzy, towarzystwa ubezpieczeniowe, świętują uchwalenie paktu WTO – rynki usług finansowych zostają po raz pierwszy włączone do pakietu zasad globalnych”), Journal of Commerce, 16 grudzień 1997; strona internetowa: ‹www.islandnet.co/~ncfs/maisite/fsia3.htm›. 26. Sir Leon Brittan w Financial Times, 18 maj 1998. 27. „WTO Financial Services Agreement to Come into Force on 1 March” („Umowa o Usługach Finansowych WTO wchodzi w życie 1 marca”), Agence Europe, 16 luty 1999. 28. Jak wyżej. 29. Holenderski minister gospodarki, „Financiele diensten: een hernieuwde poging”, WTO-Nieuwsbrief, nr 5, listopad 1997; strona internetowa: ‹www.minez.nl/magazine/wto/w05.htm›. 30. Sir Leon Brittan w odczycie zatytułowanym „Europe’s Prescriptions for the Global Trade Agenda” („Europejskie przepisy na program handlu globalnego”), Waszyngton, 24 wrzesień 1998; strona internetowa: ‹http://europa.eu.int/comm/dg01/0924slbsp.htm›. 31. Jak wyżej. 32. Wprowadzenie do procesu podejmowania decyzji w sprawach handlu międzynarodowego w ramach EU można znaleźć w „Gender Mapping the European Union Trade Policy” („Określenie rodzaju polityki handlowej EU”), WIDE, 1997. 33. Wywiad z członkiem Parlamentu Europejskiego, Michaelem Hindleyem, 17 luty 1999. 34. Po negocjacjach na wysokim szczeblu, które prowadzono w lutym, jedynie EC, ograniczona ilość rządów krajów członków EU i Sekretariat OECD wciąż mają nadzieję na kontynuację i finalizacje negocjacji w lutym. 35. Notka instruktażowa przedstawiciela Komisji Europejskiej ze spotkania na wysokim szczeblu w sprawie MAI, 16-17 luty 1998, Paryż. 36. Skrót od Organization for Economic Cooperation and Development (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju). Instytucja konwencji międzynarodowej podpisanej 14 XII 1960 roku w Paryżu przez Austrię, Belgię, Danię, Francję, Grecję, Hiszpanię, Holandię, Irlandię, Islandię, Kanadę, Norwegię, Portugalię, RFN, Szwajcarię, Szwecję, Turcję, USA, Wielką Brytanię i Włochy. Poźniej przystąpiły do niej także Australia, Finlandia, Japonia, Nowa Zelandia i na specjalnym statusie Jugosławia. Ma ona na celu rozwijanie i koordynowanie współpracy gospodarczej państw członkowskich. – Przyp. tłum. 37. Patrz przypis 35. 38. R. Plijter, „Mission Report” („Sprawozdanie z misji”), European Commission DG1, Bruksela, 19 luty 1998. 39. „Acting in Harmony on World Trade” („Działając harmonijnie w sprawie światowego handlu”), European Voice, 16-22 styczeń 1997.

Źródła dostępne w Internecie
Grupy prowadzące kampanie:

• • • • • • • • • •

ATTAC: ‹www.attac.org›. Corporate Europe Observatory: ‹www.xs4all.nl/~ceo›. Council of Canadian: ‹www.canadians.org›. Friends of Earth: ‹www.foe.org›. Focus on Global South: ‹www.focusweb.org›. Green Group in European Parliament: ‹www.millennium-round.org›. People’s Global Action: ‹www.agp.org›. Public Citizen: ‹www.tradewatch.org›. Third World Network: ‹www.twnside.org.sg›. Transnational Institute: ‹www.worldcom.nl/tni/wto/›.

LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

NEXUS • 19

Z każdym rokiem rośnie wykładniczo liczba badań dotyczących zdrowotnych efektów spożywania soi i jej składników. Co więcej, badania nie rozszerzają się na początkowe kierunki badań, takie jak rak, choroby serca i osteoporoza; nowe odkrycia wskazują, że soja jest potencjalnie bardziej korzystna, niż początkowo przypuszczano.

Okazuje się, że wbrew krzykliwej reklamie wychwalającej zbawienne dla zdrowia zalety soi, wytwarzane z niej zamienniki nabiału i mięsa oraz inne produkty mogą stać się źródłem bardzo poważnych problemów zdrowotnych.

T

o słowa doktora Marka Messiny, generalnego przewodniczącego Trzeciego Międzynarodowego Sympozjum Soi, które odbyło się w Waszyngtonie w listopadzie 1999 roku.1 Zebrani w Waszyngtonie uczeni o ugruntowanej reputacji przez cztery dni prowadzili pokazy i wygłaszali odczyty na rzecz zachwyconej prasy i swoich sponsorów: United Soybean Board, American Soybean Association, Monsanto, Protein Technologies International, Central Soya, Cargill Foods, Personal Products Company, SoyLife, Whitehall-Robins Healthcare oraz rad sojowych stanów Illinois, Indiana, Kentucky, Michigan, Minnesota, Nebraska, Ohio i Południowa Dakota. Sympozjum to było punktem kulminacyjnym dziesięcioletniej kampanii reklamowej, której celem było przekonanie konsumentów do tofu (miękki serek sojowy), sojowego mleczka, sojowych lodów, sojowego sera, sojowych parówek i innych sojopochodnych produktów, głównie izoflawonów, takich jak genistein i diadzen – związków o charakterze estrogenów będących składnikami soi. Zbiegło się ono z ogłoszoną 25 października 1999 roku decyzją Urzędu ds. Żywności i Leków (US Food and Drug Administration; w skrócie FDA), która zezwala na reklamowanie zdrowotnych zalet produktów „o niskiej zawartości nasyconych tłuszczów i cholesterolu” zawierających 6,25 grama protein sojowych w pojedynczym daniu. Płatki śniadaniowe, wypieki, gotowe dania, mieszanki i substytuty mięsa mogą być obecnie sprzedawane z etykietką podkreślającą ich korzyści o charakterze zdrowotnym wobec układu naczyniowo-sercowego, o ile zawierają one jedną czubatą łyżkę stołową protein sojowych na 100 gram dania.

Sally Fallon
E-mail: SAFallon@aol.com

Dr Mary G. Enig
E-mail: MGEnig@aol.com

Copyright  2000

PROMOCJA „DOSKONAŁEGO POŻYWIENIA” „Wyobraźcie sobie tylko, że potraficie wyhodować idealne pożywienie, które nie tylko dostarczy odpowiedniej ilości składników pokarmowych, ale będzie również smakowite i łatwe do przygotowania na różne sposoby. Będzie to zdrowe pożywienie bez nasyconych tłuszczów. Będziecie w rzeczy samej hodowali fontannę młodości przywracającą wam młodzieńcze lata sprzed czterdziestki”. Autorem tych słów jest Dean Houghton piszący do magazynu The Furrow2 wydawanego przez Johna Deere w dwunastu językach. „To idealne pożywienie pomoże zapobiec, a być może nawet odwrócić największe schorzenia świata. To cudowne pożywienie można hodować na różnych glebach i w różnych klimatach. Jego uprawa poprawi strukturę gleby, w najmniejszym stopniu jej nie degenerując… to cudowne pożywienie już istnieje… Nazywa się soja”. Proszę to sobie tylko wyobrazić. No i farmerzy wyobrazili sobie… i sieją coraz więcej soi. To, co kiedyś było marginalną uprawą, umieszczoną w roku 1913 na liście amerykańskiego Departamentu Rolnictwa jako surowiec przemysłowy a nie pożywienie, zajmuje obecnie 72 miliony akrów (29,16 miliona hektarów) amerykańskiej ziemi uprawnej. Większość zbiorów zostanie wykorzystana jako karma dla kurcząt, indyków, świń, krów i łososi. Z następnej porcji zostanie wyciśnięty olej do produkcji margaryny, tłuszczów piekarniczych i sosów sałatkowych. Zaawansowana technologia pozwala na produkcję wyizolowanych protein sojowych z tego, co kiedyś traktowano jako materiał odpadowy – odtłuszczone, wysokoproteinowe wiórki sojowe – a następnie zamienić coś, co wygląda i okropnie śmierdzi, w produkty, które może konsumować człowiek. Zapachy, LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

20 • NEXUS

środki konserwujące, słodziki, emulgatory i syntetyczne Brytanii nakłania kobiety będące w okresie menopauzy do składniki pokarmowe zamieniły wyizolowane sojowe pro- szukania w nim ulgi od uderzeń gorąca. Tygodniowa teiny – brzydkie kaczątko procesu wytwarzania żywności sprzedaż tego chleba wynosi ćwierć miliona bochenków.8 – w Kopciuszka współczesnych czasów. Przemysł sojowy wynajął firmę Norman Robert AsNowe pożywienie z opowieści dobrej wróżki uzyskało sociates specjalizującą się w kreowaniu wizerunku przedswoją markę nie tyle z racji swojej urody, co zalet. siębiorstw do „włączenia większej ilości soi do menu Początkowo produkty, których podstawę stanowiły wyizo- szkolnego”.9 Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczolowane proteiny soi, były sprzedawane jako wypełniacze nych (United States Department of Agriculture; w skrócie i substytuty mięsa, jednak ta strategia nie wytworzyła USDA) zareagował propozycją zniesienia trzydziestopropożądanego zapotrzebowania u konsumentów. W tej sytu- centowego limitu soi w szkolnych lunchach. Program acji przemysł zmienił podejście. o nazwie NuMenu pozwoli na nieograniczone stosowanie „Najszybszym sposobem spowodowania akceptacji soi w posiłkach studenckich. Soja dodana do hamburproduktu w mniej dostatnim społeczeństwie” – stwierdził gerów, taco (kukurydziany tortilla owinięty wokół nadzierzecznik przemysłu – „jest spowodowanie jego spożycia ze nia w postaci mielonego mięsa lub sera – coś w rodzaju względu na jego zalety przez bardziej dostatnie społeczeń- naszych pasztecików lub naleśników – przyp. tłum.) i lazastwo”.3 nii (duże prostokątne zapiekane kawałki ciasta przekadaI tak oto soja jest obecnie na ogromną skalę sprzeda- ne warstwami sera, pomidorów, sosu pomidorowego i najwana konsumentom nie jako tania żywność dla biedaków, częściej mielonego mięsa – coś w rodzaju zapiekanki ale cudowny pokarm, który jest zdolny do zapobiegania i pizzy) pozwala zejść dietetykom z zawartością tłuszczu chorobom serca, rakowi, usuwa z organizmu szkodliwe poniżej 30 procent kalorii, co czyni zadość wymaganiom substancje, buduje mocne kości i utrzymuje nas w stanie rządowych agencji. „W posiłkach wzmocnionych soją stuwiecznej młodości. Konkurencyjne produkty, takie jak denci otrzymują lepszy zestaw składników odżywczych mleko, mięso, sery, masło i jaja zostały zdemonizowane oraz mniej cholesterolu i tłuszczu”. Największy przyrost sprzedaży odnotowano w przypadprzez odpowiednie agencje rządowe. Soja zastępuje obecnie dla nowego pokolenia cnotliwych wegetarian mleko ku mleczka sojowego – z 2 milionów dolarów w roku 1980 do 300 milionów dolarów w roku ubiegłym (1999).10 i mięso. Marketing kosztuje, zwłaszcza gdy potrzebuje wsparcia Ostatnie osiągnięcia w dziedzinie przetwórstwa zamieniły ze strony „badań”, lecz w tym szary, rzadki, gorzki i o smaku przypadku jest wielu ochotników fasolowym azjatycki napój w proZapachy, środki konserwujące, na ich fundowanie. Wszyscy produkt możliwy do zaakceptowania słodziki, emulgatory ducenci soi płacą na ten cel oboprzez zachodniego konsumenta wiązkową kontrybucje w wysoko– o smaku cocktailu mlecznego, i syntetyczne składniki ści od jednego do półtorej procenktóry można pić nie martwiąc się pokarmowe zamieniły ta ceny rynkowej soi. Zgromadzoo wchłaniane kalorie. wyizolowane sojowe proteiny ny w ten sposób kapitał – około 89 Cuda przetwórstwa, dobre opa– brzydkie kaczątko procesu milionów dolarów rocznie4 – służy kowania, zmasowana reklama oraz strategia marketingowa podwspieraniu programu United Soywytwarzania żywności kreślająca potencjalne korzyści bean’s (Zjednoczona Soja), który – w Kopciuszka współczesnych zdrowotne płynące ze spożywania ma za zadanie „umacnianie pozyczasów. produktu przyczyniają się do syscji soi na rynku oraz utrzymywanie tematycznego wzrostu jego sprzespożycia soi i produktów sojopodaży we wszystkich grupach wiechodnych na miejscowych i zagranicznych rynkach”. Stanowe rady sojowe z Marylandu, kowych konsumentów. Na przykład doniesienia o zapoNebraski, Delaware, Arkansas, Wirginii, Północnej Dako- biegawczym działaniu soi przeciwko prostacie spowodoty i Michigan dostarczają kolejnych 2,5 miliona dolarów wały, że mleczko sojowe zostało zaakceptowane przez na „badania”.5 Prywatne spółki, takie jak Archer Daniels mężczyzn w średnim wieku. „Wcale nie trzeba wykręcać Midland (ADM), również wnoszą do tego swój wkład. rąk pięćdziesięciopięcio- lub sześćdziesięcioletniemu faceADM tylko w jednym roku wydała 4,7 miliona dolarów na towi, aby zmusić go do picia mleczka sojowego” – twierdzi reklamę Meet the Press oraz 4,3 miliona dolarów na Face Mark Messina. Michael Milken, były hochsztapler giełthe Nation.6 Agencje zajmujące się kreowaniem wizerunku dowy, wspiera przemysł przetwórczy soi pozwalając mu firm pomagają w przetwarzaniu wyników prac badawczych przedstawiać swoje osobiste sukcesy jako rezultat codzienw artykuły prasowe i reklamę, zaś firmy prawnicze nacis- nego spożywania 40 gram sojowych protein. Dziś Ameryka – jutro cały świat. Sprzedaż mleczka kają na korzystne przepisy ze strony rządu. Za pieniądze z IMF (International Monetary Fund – Międzynarodowy sojowego rośnie w Kanadzie, nawet mimo iż kosztuje ono Fundusz Walutowy) buduje się za granicą zakłady prze- tam dwa razy więcej niż mleko krowie. Zakłady wytwórcze soi, zaś polityka wolnego rynku pozwala na kiero- twarzania mleczka sojowego powstają nawet w takich krajach, jak Kenia.11 Co więcej, nawet Chiny, gdzie soja wanie jej nadmiaru do zamorskich krajów. Zapotrzebowanie na wzrost produkcji soi jest stałe stanowi pożywienie nędzarzy i gdzie ludzie chcą więcej i ma globalny zasięg. Proteiny soi znajdują się w większo- mięsa a nie tofu, optują raczej za budową fabryk w stylu ści chlebów sprzedawanych w supermarketach. Jest ona zachodnim niż za tworzeniem zachodniego typu pastwisk stosowana do zamiany „skromnego tortilli, meksykańs- do wypasu zwierząt.12 kiego chleba wytwarzanego na bazie kukurydzy, w wzbogaconego proteinami w «supertortillę», który daje żywie- CIEMNA STRONA KOPCIUSZKA niowy zastrzyk prawie 20 milionom Meksykanów żyjących Sukces propagandy, która doprowadziła do cudu w skrajnej nędzy”.7 Reklama nowego, wzbogaconego soją sprzedaży soi, jest o tyle niezwykły, że zaledwie kilka bochenka z firmy piekarniczej Allied Bakeries w Wielkiej dziesięcioleci wstecz, soja była uważana za coś nie nadająLIPIEC-SIERPIEŃ 2000 NEXUS • 21

cego się do spożycia – nawet w Azji. W okresie dynastii Naukowcy są zgodni co do tego, że diety o podstawie Zhou (1134-246 p.n.e.) była ona uważana za jedno z pię- zbożowo-strączkowej, bogate w sole kwasu fitynowego, ciu świętych ziaren, obok jęczmienia, pszenicy, prosa powodują występowanie dużych braków soli mineralnych i ryżu. Mimo to oznaczający ją piktogram, który pochodzi w krajach Trzeciego Świata.15 Analizy wykazują, że wapń, z wcześniejszego okresu, dowodzi, że początkowo nie była magnez, żelazo i cynk są obecne w żywności pochodzenia ona używana jako pożywienie. Podczas gdy piktogramy roślinnego, lecz wysoka zawartość związków fitynowych pozostałych czterech roślin zawierają w sobie obraz nasio- w diecie sojowo-zbożowej uniemożliwia ich przyswajanie. na i struktury łodygi roślinnej, piktogram soi uwypukla Soja charakteryzuje się jednym z najwyższych poziostrukturę korzenia. Literatura rolnicza z tamtych czasów mów związków fitynowych spośród wszystkich zbóż i strączęsto wymienia ją i przedstawia jej rolę w płodozmianie. czkowych, które zbadano,16 przy czym zawarte w niej Najwidoczniej soi używano początkowo jako środka wią- fityny są bardzo trudne do zredukowania w normalny żącego azot.13 sposób, jak na przykład przez długie gotowanie.17 Jedynie Soja nie była wykorzystywana jako pożywienie aż do długa fermentacja znacznie obniża ich poziom w soi. Jeśli momentu odkrycia procesów fermentacji, co nastąpiło podczas spożywania produktów poddanych wytrącaniu, w okresie panowania dynastii Zhou. Pierwszymi potrawa- takich jak tofu, zjada się mięso, blokowanie przyswajania mi z soi były produkty fermentacji, takie jak tempeh, minerałów jest mniejsze.18 Japończycy tradycyjnie spożynatto, miso i sos sojowy. Później, najprawdopodobniej wają niewielkie ilości tofu lub miso jako dodatek do w drugim wieku p.n.e., chińscy uczeni odkryli, że pure bogatego w sole mineralne rybiego rosołu, po czym jest z rozgotowanej soi można poddać działaniu siarczanu podawane mięso lub ryba. wapnia lub siarczanu magnezu (gips modelarski lub epWegetarianie, którzy konsumują tofu i twaróg sojowy somit, inaczej sól gorzka), wytwarzając w ten sposób jako substytut mięsa i produktów mlecznych, ryzykują twaróg tofu lub inaczej twaróg sojowy. Stosowanie produ- ostry niedobór soli mineralnych. Skutki niedoboru wapktów powstałych w wyniku fermentacji soi oraz chemicz- nia, magnezu i żelaza są dobrze znane, natomiast jeśli nego wytrącania rozprzestrzeniło się na inne obszary chodzi o niedobór cynku sprawa nie jest dostatecznie Orientu, a zwłaszcza w Japonii i Indonezji. jasna. Chińczycy nie spożywali nie sfermentowanej soi, jak to Cynk nosi nazwę pierwiastka „inteligencji”, ponieważ czynili z innymi strączkowymi, takimi jak soczewica, po- jest konieczny do optymalnego rozwoju i funkcjonowania nieważ zawiera ona dużo naturalmózgu i układu nerwowego. Odnych toksyn, czyli „antypokargrywa on dużą rolę w syntezie Wegetarianie, którzy mów”. Najważniejszymi z nich są proteinowej i tworzeniu kolagenu, konsumują tofu i twaróg inhibitory enzymów, które blokują bierze również udział w mechanizsojowy jako substytut mięsa działanie trypsyny i innych enzymie kontroli poziomu cukru mów koniecznych do trawienia w krwi i jest czynnikiem chroniąi produktów mlecznych, protein. Inhibitory te to duże, ciascym przed cukrzycą. Jest niezbędryzykują ostry niedobór no zwinięte proteiny, których nie ny do zachowania w zdrowiu ukłasoli mineralnych. da się kompletnie unieczynnić podu rozrodczego. Cynk stanowi kluprzez gotowanie. Mogą one stać czowy składnik wielu witalnych ensię powodem poważnych zaburzeń zymów i ma wpływ na układ imżołądkowych, obniżenia stopnia trawienia protein oraz munologiczny. Fityny zawarte w produktach sojowych chronicznego niedoboru aminokwasów. W doświadcze- bardziej zakłócają przyswajanie cynku niż innych mineraniach na zwierzętach dieta z dużą zawartością inhibitorów łów.19 Niedobór cynku może być przyczyną odczuwania trypsyny powodowała powiększenie i stany patologiczne „wyłączenia”, które niektórzy wegetarianie mogą mylić trzustki, z rakiem włącznie.14 z odczuciem „wysokiego” duchowego oświecenia. Picie mleka jest podawane jako główny powód tego, że Soja zawiera również hemaglutyninę – substancję podrugie pokolenie japońskich emigrantów żyjących w Amewodującą zlepianie krwinek. Inhibitory trypsyny i hemaglutynina są inhibitorami ryce jest wyższe od swoich przodków. Niektórzy naukowcy wzrostu (hamują wzrost). Szczury pozbawione mleka ma- utrzymują, że prawdziwym powodem jest mniejszy poziom tki i karmione zawierającą te składniki soją nie rosną związków fitynowych w amerykańskiej diecie – bez wzglęnormalnie. Hamujące wzrost związki zostają unieczyn- du na inne niedobory – podkreślając, że zarówno azjatycnione w procesie fermentacji. Kiedy więc Chińczycy od- kie, jak i zachodnie dzieci, które odczuwają niedobór kryli metodę fermentacji soi, zaczęli wprowadzać ją do mięsa i produktów rybnych zmniejszających skutki wysojadłospisu. W produktach poddanych procesowi chemicz- kofitynowej diety, często cierpią na krzywicę, karłowatość nego wytrącania inhibitory enzymów koncentrują się w se- i inne problemy dotyczące wzrostu.20 rwatce a nie w twarogu. Tak więc w tofu i twarogu występuje zredukowana ilość związków hamujących WYIZOLOWANE PROTEINY SOI – WCALE NIE TAKIE wzrost, lecz nie są one całkowicie wyeliminowane. PRZYJAZNE Soja zawiera również czynniki wolotwórcze – substanOsoby zajmujące się przetwarzaniem soi usilnie pracucje prowadzące do zaburzeń w czynności tarczycy. ją nad usunięciem tych antypokarmów z końcowego proSoja ma także w sobie dużo kwasu fitynowego, który duktu, a zwłaszcza z wyizolowanych protein sojowych (Soy występuje w otrębach lub łupinach wszystkich nasion. Jest Protein Isolate; w skrócie SPI), które stanowią podstawoto substancja mogąca zablokować przyswajanie zasadni- wy składnik większości pokarmów sojopochodnych, takich czych soli mineralnych – wapnia, magnezu, miedzi, żelaza, jak imitacje mięsa i produktów mlecznych, pożywienia dla a zwłaszcza cynku – w przewodzie pokarmowym. Chociaż niemowląt oraz niektórych rodzajów mleczka sojowego. kwas fitynowy nie jest substancją powszechnie znaną, Przygotowanie SPI w warunkach domowych byłoby został poddany dokładnym badaniom. Istnieją dosłownie raczej trudne. Produkcja odbywa się w fabrykach, gdzie setki opracowań na temat działania kwasu fitynowego. w celu usunięcia błonnika zawiesina sojowa jest mieszana 22 • NEXUS LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

najpierw z roztworem alkalicznym, po czym poddaje się ją Company.28 Grupa niedożywionych dzieci z Ameryki Śrowytrącaniu i wydzielaniu poprzez wymywanie kwasem, dkowej została ustabilizowana i doprowadzona do stanu a następnie neutralizacji w roztworze alkalicznym. Wymy- normalnego zdrowia przy pomocy żywienia ich miejscową wanie kwasem odbywa się w zbiornikach aluminiowych, co żywnością, w tym mięsem i produktami mlecznymi. Napowoduje przenikanie dużych ilości tego pierwiastka do stępnie, owa miejscowa, tradycyjna żywność została na końcowego produktu. Powstały w wyniku tych procesów dwa tygodnie zastąpiona napojem wytwarzanym na bazie twaróg jest suszony poprzez rozpylanie go w wysokiej SPI i cukru. Całość przyjmowanego i wydalanego azotu temperaturze, dzięki czemu końcowy produkt ma postać była mierzona w iście orwellowskim stylu: dzieci były wysokoproteinowego proszku. Ostatecznym etapem tego ważone nago każdego ranka, zaś wszelkie wydaliny i wyprzetwórczego procesu jest poddawanie wyizolowanych miociny były zbierane i poddawane analizie. Badacze protein sojowych (SPI) działaniu wysokiej temperatury ustalili, że dzieci zatrzymywały azot i że ich wzrost był i ich wyciskanie pod wysokim ciśnieniem, w rezultacie „adekwatny”, w związku z czym wyniki eksperymentu czego uzyskuje się teksturowane proteiny roślinne (Tex- uznano za pozytywne. tured Vegetable Protein; w skrócie TVP). To czy dzieci były zdrowe na tej diecie i pozostaną Większość inhibitora trypsyny daje się usunąć przy w zdrowiu przez dłuższy czas, eksperymentatorów nie pomocy wysokich temperatur, ale nie całość. Jego zawar- interesowało. tość w soi może się zmieniać w przedziale od 1 do 5.21 (W Odnotowali oni jednak, że dzieci „od czasu do czasu” przypadku szczurów nawet niski poziom inhibitora try- wymiotowały, zazwyczaj po spożyciu posiłku, że ponad psyny w SPI w przypadku żywienia ich tym pokarmem połowa z nich cierpiała na okresowe biegunki, że niektóre prowadzi do spadku przyrostu wagi w stosunku do grupy nabawiły się infekcji górnych dróg oddechowych, zaś część kontrolnej).22 Niestety proces przetwarzania w wysokiej miała wysypkę i gorączkę. Należy również zauważyć, że badacze nie odważyli się temperaturze wywołuje również niekorzystne efekty uboczne polegające na denaturacji innych protein w soi, na wyprowadzenie dzieci ze stanu niedożywienia przy sprawiając, że stają się one w znacznej mierze bezużytecz- zastosowaniu produktów sojowych i zostali zobowiązani ne.23 Z tego właśnie względu zwierzęta karmione soją do uzupełnienia mieszaniny sojowo-cukrowej składnikawymagają dodatkowego podawania lizyny, aby zachować mi, których brak w produktach sojowych, zwłaszcza witaminami A, D i B12, a także żelazem, jodem i cynkiem. normalne tempo wzrostu. Azotyny, które są potencjalnie rakotwórcze, tworzą się w procesie suszenia poprzez rozpylanie w wysokiej tem- ZAKWESTIONOWANIE ŚWIADECTWA peraturze, zaś w procesie działania alkaliami wytwarza się ZDROWOTNOŚCI WYDANEGO PRZEZ FDA toksyczna substancja o nazwie lizynoalanina.24 Do wyizoNajlepszą strategią reklamowania jakiegoś produktu, lowanych protein sojowych (SPI) i teksturowanych prote- który jest z gruntu niezdrowy, jest oczywiście uzyskanie in roślinnych (TVP) dodaje się liczne środki zapachowo- świadectwa, że jest on zdrowy. „Droga do uzyskania aprobaty smakowe, głównie MSG (glutamiFDA” – pisze apologeta soi – „bynian sodowy) w celu zamaskowaMimo nie zachęcających ła długa i bardzo trudna. Po podnia silnego „fasolowego” posmaku wyników badań prowadzonych daniu szczegółowemu przeglądowi i wprowadzenia zapachu mięsnedanych pochodzących z badań kligo.25 na zwierzętach przemysł nicznych przeprowadzonych w raW eksperymentach żywieniosojowy sponsoruje cały szereg mach ponad 40 prac o charakterze wych zastosowanie SPI spowodobadań mających wykazać, że naukowym z okresu ostatnich wało wzrost zapotrzebowania na proteiny sojowe można dwudziestu lat okazało się, że prowitaminy E, K, D i B12, pojawiły teiny sojowe są jednym z niewielu się również objawy niedoboru wastosować w ludzkiej diecie rodzajów pożywienia, które posiapnia, magnezu, manganu, molibw charakterze zamiennika dają tak szeroką dokumentację denu, miedzi, żelaza i cynku.26 tradycyjnych potraw. naukową, która nie tylko pozwoliKwas fitynowy, który pozostał ła FDA [Urząd ds. Żywności i Lew produktach sojopochodnych, ków] na wydanie świadectwa zdrow znacznym stopniu hamuje przyswajanie cynku i żelaza. U testowych zwierząt wystąpiło wotności, ale również na ostateczne poddanie się rygoryspowiększenie organów, zwłaszcza trzustki i tarczycy, oraz tycznej procedurze zatwierdzającej”.29 wzrost odkładania się kwasów tłuszczowych w wątrobie.27 Ta „długa i bardzo trudna” droga składała się w rzeczyMimo tych przeciwwskazań SPI i TVP są szeroko wistości z kilku zaskakujących etapów. Pierwsza prośba, stosowane w szkolnych stołówkach, rynkowych wyrobach wystosowana przez Protein Technology International piekarniczych, napojach dietetycznych i tak zwanych „szy- (PTI), dotyczyła izoflawonów, związków podobnych do bkich posiłkach” („fast food”). W krajach Trzeciego Świa- estrogenów, których soja zawiera duże ilości. Jako uzasadta przeprowadzono na ich rzecz potężną kampanię re- nienie podano, że „tylko proteiny soi, które powstają jako klamową, poza tym stanowią one podstawę wielu produk- wynik procesu przetwórczego, w wyniku którego izoflawony nie zostają utracone, spowoduje obniżenie cholesterotów „na wynos”. Mimo nie zachęcających wyników badań prowadzo- lu”. W roku 1998 FDA wykonała bezprecedensowy manych na zwierzętach przemysł sojowy sponsoruje cały newr przepisując prośbę PTI i usuwając z jej treści szereg badań mających wykazać, że proteiny sojowe moż- wszystkie wzmianki dotyczące fitoestrogenów, a następnie na stosować w ludzkiej diecie w charakterze zamiennika wstawiając w to miejsce prośbę o udzielenie świadectwa tradycyjnych potraw. Przykładem mogą być badania pod proteinom sojopochodnym – było to posunięcie stanowiąnazwą „Badanie pokarmowych wartości wyizolowanych ce wyraźne naruszenie regulaminu tej agencji. FDA jest protein sojowych podawanych dzieciom w wieku przed- upoważniona do orzekania jedynie w sprawach przedszkolnym” sponsorowane przez firmę Ralston Purina stawionych przez petentów. LIPIEC-SIERPIEŃ 2000 NEXUS • 23

Ta nagła zmiana nastawienia wynikała niewątpliwie poddaniu szczegółowemu przeglądowi danych kliniczz faktu, że część naukowców, włącznie z będącymi na nych” nie informuje konsumenta o tych ważnych szczegóusługach rządu USA, dostarczyła sprawozdań dokumen- łach. Badania wskazujące na dodatni wpływ soi na poziom tujących toksyczność izoflawonów. FDA otrzymała również na początku roku 1998 koń- cholesterolu są „nadzwyczaj niedojrzałe” – stwierdził dokcowy raport rządu brytyjskiego na temat fitoestrogenów, tor medycyny Ronald M. Krauss, szef Programu Badań w którym oprócz nielicznych dowodów na ich korzystny Molekularnych (Molecular Research Program) i Krajowpływ jest ostrzeżenie o możliwości niekorzystnych na nie wego Laboratorium im. Lawrence’a Berkeleya (Lawrence Berkeley National Laboratory).35 Mógłby jeszcze dodać, reakcji.30 Nawet po tej zmianie nastawienia do SPI biurokraci że badania przypadków, w wyniku których okazało się, że z FDA zaangażowani w „rygorystyczny proces zatwier- poziom cholesterolu uległ obniżeniu ze względu na zadzający” zostali zmuszeni do chytrego ominięcia obaw stosowanie pewnej diety lub przyjmowanie leków, wskazuzwiązanych z konsumpcją produktów sojopochodnych, ją na znacznie większą liczbę zgonów spowodowanych a mianowicie tego, że działają one jako inhibitor en- wylewem, rakiem, dolegliwościami układu trawiennego, zymów, prowadząc do zaburzeń działania tarczycy i wola wypadków i samobójstw w porównaniu do grupy kontroltarczycowego, zakłóceń w działaniu gruczołów dokrew- nej36 Wydatki na środki przeciwdziałające zbyt wysokiemu nych, problemów z układem rozrodczym, alergii i bloko- poziomowi cholesterolu nabijają w USA kabzę przemysłu wania przyswajania minerałów.31 wytwarzającego te środki sumą 60 miliardów dolarów Pisma zawierające najbardziej zdecydowany protest rocznie, lecz jak dotąd nie ocaliło to nas od spustoszenia nadeszły od drów Dana Sheehana i Daniela Doerge’a, zachodzącego w naszych sercach. naukowców pracujących na zlecenie rządu w Narodowym Ośrodku Badań Toksykologicznych (National Center for KONSUMPCJA SOI A RAK Nowe zasady wydane przez FDA nie pozwalają na Toxicological Research).32 Ich apel o umieszczanie napisów ostrzegających na produktach sojopochodnych został umieszczanie na opakowaniach jakichkolwiek wzmianek o przeciwdziałaniu rakowi, nie zazignorowany jako nieuzasadniony. brania to jednak przemysłowi „Wystarczające dowody” wskaWydatki na środki umieszczania takich informacji zujące na zdolność soi do obniżeprzeciwdziałające zbyt w materiałach promocyjnych dotynia poziomu cholesterolu, pochowysokiemu poziomowi czących tego zagadnienia. dzą głównie z metaanaliz prowa„Soja nie tylko chroni serce” dzonych przez dra Jamesa Andercholesterolu nabijają w USA – głosi broszura spółki witaminosona, sponsorowanych przez Prokabzę przemysłu wej – „ale wykazuje również potętein Technologies International wytwarzającego te środki sumą żne własności antyrakowe… u Jai opublikowanych przez New Enpończyków, którzy jedzą trzydziesgland Journal of Medicine.33 60 miliardów dolarów rocznie, tokrotnie więcej soi od mieszkańMetaanaliza stanowi przegląd lecz jak dotąd nie ocaliło to nas ców Ameryki Północnej, znacznie i podsumowanie wyników wielu od spustoszenia zachodzącego rzadziej występują przypadki raka badań klinicznych dotyczących tew naszych sercach. piersi, macicy i prostaty”.37 go samego tematu. Stosowanie metaanaliz jako sposobu na wyciąTo prawda, tyle że u Japońgnięcie ostatecznych wniosków czyków, a ogólnie rzecz ujmując stało się przedmiotem ostrej krytyki ze strony społeczności – u wszystkich Azjatów, znacznie częściej występują inne naukowej. formy raka, zwłaszcza raka przełyku, żołądka, trzustki „Naukowcy zastępujący metaanalizą bardziej rygorys- i wątroby.38 Azjaci na całym świecie znacznie częściej tyczne badania ryzykują fałszywe wnioski i osłabienie cierpią na raka tarczycy.39 Logika łączenia niskiej częstotmożliwości kreatywnego wnioskowania” – twierdzi Sir liwości występowania raka narządów rozrodczych ze spoJohn Scott, przewodniczący Królewskiego Towarzystwa żywaniem soi zawiera w sobie konieczność wiązania spożyNowej Zelandii [Royal Society of New Zealand]. – „Nie cia tego produktu z częstym występowaniem raka tarczycy można wszystkiego wrzucać do jednego worka. Małe i przewodu pokarmowego, zwłaszcza że laboratoryjne i duże okruchy danych są zbierane przez różne grupy”.34 doświadczenia dowiodły, że soja jest przyczyną tych rodzaIstnieje ponadto pokusa, zwłaszcza dla naukowców jów raka u szczurów. Ile, tak naprawdę, soi jedzą Azjaci? Przeprowadzone sponsorowanych przez przedsiębiorstwa takie jak Protein Technologies International, aby pomijać badania, które w roku 1998 badania dowodzą, że średnia dzienna dawka mogłyby dać wnioski przeciwne do oczekiwanych. Dr spożycia soi przez Japończyków wynosi w przypadku Anderson z różnych powodów nie uwzględnił ośmiu opra- mężczyzn osiem gramów a kobiet siedem gramów, czyli cowań i zajął się pozostałymi dwudziestoma dziewięcioma. niecałe dwie łyżeczki do herbaty.40 Słynny Instytut Chiński Opublikowany w wyniku tej metaanalizy raport sugeruje, Cornella (Cornell China Study) kierowany przez Colina że jednostki o poziomie cholesterolu przekraczającym 250 T. Campbella odkrył, że spożycie strączkowych w Chinach mg/100cm3 doświadczą „znacznego” jego spadku – od zmienia się od 0 do 58 gramów dziennie, przy średniej 7 do 20 procent w surowicy krwi – jeśli zastąpią białko około 12 gramów.41 Zakładając, że około 2/3 wszystkich zwierzęce białkiem sojowym. Spadek poziomu cholestero- spożywanych strączkowych stanowi soja, okazuje się, że lu był nieznaczny w przypadku osób mających go poniżej maksymalne jej spożycie wynosi około 40 gramów, czyli 250 mg/100cm3. mniej niż trzy łyżki stołowe dziennie, przy średnim jej Innymi słowy, w przypadku większości z nas rezygnacja spożyciu w wysokości około 9 gramów, czyli mniej niż ze steków i jedzenie zamiast nich wegetariańskich bur- dwóch łyżeczek do herbaty. Przeprowadzone w latach gerów nie doprowadzi do obniżenia poziomu cholestero- trzydziestych badania dowodzą, że jedynie 1,5 procent lu. Świadectwo zdrowotności wydane przez FDA „po kalorii chińskiej diety pochodzi z pożywienia sojowego, 24 • NEXUS LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

zaś 65 procent z wieprzowiny.42 (Azjaci tradycyjnie stosują wykluwania się umierały, zwłaszcza samiczki. W rezultacie cała populacja została zdegenerowana. Ptaki miały zdeforsmalec, a nie oleje roślinne)! Sojowe produkty powstałe w wyniku tradycyjnego pro- mowane dzioby i kości, powiększoną tarczycę, niedomogi cesu fermentacji są wspaniałymi dodatkami, które mogą systemu immunologicznego oraz cechowały się patologiczuzupełniać ważne składniki odżywcze w azjatyckiej diecie, nie agresywnym zachowaniem. Lista problemów, które lecz, z wyjątkiem okresów głodu, Azjaci spożywają je wystąpiły, była bardzo podobna do tej, jaka miała miejsce jedynie w niewielkich ilościach, i to jako przyprawy a nie w przypadku dzieci Jamesów, które były karmione pożyzamiennik pożywienia pochodzenia zwierzęcego – z jed- wieniem dla niemowląt bazującym na soi. Zaskoczeni i przerażeni Jamesowie zaangażowali dra nym wyjątkiem. Mnisi żyjący w klasztorach, zachowujący celibat i prowadzący wegetariański tryb życia, uważają soję toksykologii Mike’a Fitzpatricka, zlecając mu przeprowadzenia dalszych badań, które udowodniły, że spożywanie za użyteczną, ponieważ tłumi ona popęd płciowy. Wyniki metaanalizy przeprowadzonej w roku 1994 produktów sojowych wiąże się z całym szeregiem zaburzeń przez Marka Messinę, a następnie opublikowanej w maga- patologicznych, w tym z bezpłodnością, zwiększoną częszynie Nutrition and Cancer podtrzymały spekulacje doty- totliwością występowania raka oraz białaczką wieku nieczące antyrakowych własności soi.43 Messina odnotowuje, mowlęcego. Z kolei badania pochodzące z lat pięćdziesiąże w 26 opracowaniach dotyczących zwierząt 65 procent tych48 wskazują, że genistein zawarty w soi powoduje podaje istnienie mechanizmów ochronnych soi. Rozmyśl- zaburzenia układu dokrewnego u zwierząt. Dr Fitzpatrick nie nie podał jednego przypadku, w którym karmienie przeanalizował pożywienie dla ptaków i okazało się, że soją wywołało raka trzustki – chodzi o badania Rackisa zawiera ono dużo fitoestrogenów, (estrogenów roślinz roku 1985.44 Komentując badania prowadzone na lu- nych) w szczególności genisteinu. Kiedy Jamesowie zadziach, zauważa, że wyniki są różne. Kilka z nich wskazuje przestali stosowania sojopochodnej żywności, stado powona istnienie mechanizmu ochronnego, lecz w większości li wróciło do normy, zarówno jeśli chodzi o rozrodczość, przypadków nie zachodzi korelacja między spożywaniem jak i zachowanie się ptaków. Jamesowie zorganizowali prywatną batalię, której cesoi i częstotliwością występowania raka. Ostateczny jego wniosek brzmi: „wyniki tego przeglądu nie mogą stanowić lem było ostrzeżenie rządu i społeczeństwa przed tokpotwierdzenia tezy, że spożywanie soi zmniejsza ryzyko synami zawartymi w soi, zwłaszcza izoflawonami, geinszachorowania na raka”. Mimo to w napisanej później teinem i diadzenem. Firma Protein Technology International otrzymała ich materiały książce The Simple Soybean and w roku 1994. Your Health (Zwyczajna soja i twoMnisi żyjący w klasztorach, W roku 1991 japońscy uczeni je zdrowie) stawia zupełnie przezachowujący celibat donieśli, że spożywanie zaledwie ciwną tezę, zalecając jedną filiżani prowadzący wegetariański 30 gramów, czyli dwóch łyżek stokę lub 230 gram produktów sojołowych soi dziennie, i to zaledwie wych dziennie w ramach swojej tryb życia, uważają soję za przez jeden miesiąc, prowadzi do „optymalnej” diety zapobiegającej użyteczną, ponieważ tłumi zwiększenia wydzielania hormonu rakowi. ona popęd płciowy. pobudzającego działanie tarczyObecnie tysiące kobiet jedzą cy.49 U niektórych osobników wysoję w nadziei, że ochroni je ona przed rakiem piersi. Jednak w rostąpiło wole rozlane i niedoczynku 1996 naukowcy odkryli, że u kobiet spożywających SPI ność tarczycy, wielu narzekało na zaparcia, zmęczenie występuje hiperplazja nabłonkowa (rozrost komórek), i ospałość, mimo iż ilość spożywanego jodu była wystarktóra poprzedza zazwyczaj stany złośliwe.45 Rok później czająca. W roku 1997 naukowcy z podległego FDA Naroodkryto, że zawarty w tym pokarmie genistein stymuluje dowego Ośrodka Badań Toksykologicznych dokonali kłokomórki piersi do wkroczenia w cykl komórkowy (chodzi potliwego odkrycia. Otóż okazało się, że substancje powoo początki rakowacenia komórek), co doprowadziło nau- dujące tworzenie się wola i izoflawony zawarte w soi to te kowców do wniosku, że kobiety nie powinny spożywać soi same związki.50 jako środka przeciwrakowego.46 Dwadzieścia pięć gramów wyizolowanych protein sojowych (SPI), minimalna dawka, która według Protein Technology International (PTI) daje efekt obniżenia pozioFITOESTROGENY – PANACEUM CZY TRUCIZNA? W chwili urodzin samce ptaków tropikalnych mają mu cholesterolu, zawiera od 50 do 70 mg izoflawonów. szare upierzenie swoich matek, które zabarwia się z chwilą W przypadku kobiet w okresie przed menopauzą jedynie 45 mg izoflawonów wystarczało do wywołania znacznych osiągnięcia dojrzałości, gdzieś około 24 miesiąca życia. W roku 1991 Richard i Valerie Jamesowie, hodowcy efektów biologicznych w postaci dużego zmniejszenia ptaków w Whangerai w Nowej Zelandii, zakupili nowy wydzielania hormonów koniecznych do właściwego działarodzaj pożywienia dla swoich ptaków, które oparte było nia tarczycy. Efekty te utrzymywały się jeszcze przez trzy głównie na białku sojowym.47 Kiedy je zastosowali, zabar- miesiące po zaprzestaniu spożywania produktów sojowienie nastąpiło już po kilku miesiącach. Jeden z produ- wych.51 centów pożywienia dla ptaków twierdził, że ten wczesny Sto gramów produktów sojopochodnych – maksymalna rozwój stanowił zaletę wynikającą ze stosowania tej żyw- dawka zalecana jako powodująca obniżenie poziomu choności. W roku 1992 receptura opisująca pożywienie wy- lesterolu przez Protein Technologies International – może produkowane przez firmę Roudybush zawierała obrazek zawierać do 600 mg izoflawonów52, ilość niewątpliwie samca crimson roselli, australijskiej papużki, która uzys- toksyczną. W roku 1992 szwajcarska służba zdrowia okreśkuje piękne czerwone upierzenie w wieku od 18 do 24 liła, że 100 gramów białka sojowego dostarcza ekwiwalenmiesięcy, zabarwionego już w wieku 11 tygodni. tu estrogenów równemu Pill (doustnej pigułce antykonNiestety, w następnych latach nastąpił silny spadek cepcyjnej – przyp. tłum.).53 rozrodczości u tych przedwcześnie dojrzałych ptaków, Badania in vitro nasuwają przypuszczenie, że izoflawoa także deformacje, pisklęta były skarlałe i często w chwili ny inhibitują syntezę estradriolu i innych steroidalnych LIPIEC-SIERPIEŃ 2000 NEXUS • 25

hormonów.54 U wielu gatunków zwierząt, w tym u myszy, gepardów, przepiórek, świń, szczurów, jesiotrów i owiec zaobserwowano występowanie problemów z układem rozrodczym, bezpłodnością, chorobami tarczycy oraz wątroby wywołanych spożywaniem izoflawonów.55 To właśnie o izoflawonach mówi się, że mają dodatni wpływ na objawy występujące po menopauzie, w tym na uderzenia gorąca i ochronę przed osteoporozą. Kwantyfikacja dyskomfortu będącego wynikiem uderzeń gorąca jest niezmiernie subiektywna i w większości przypadków w grupie kontrolnej występuje zmniejszenie dyskomfortu w tym samym stopniu, co w grupie, której podawano produkty sojowe.56 Przy znanym powszechnie efekcie blokowania przez sojopochodne pożywienie przyswajania wapnia i powodowanie niedoboru witaminy D twierdzenie, że soja zapobiega osteoporozie jest doprawdy niezwykłe. Jeśli nawet u Azjatów osteoporoza rzeczywiście występuje rzadziej niż u ludzi Zachodu, to dzieje się to za sprawą azjatyckiej diety, która zapewnia duże ilości witaminy D zawartej w krewetkach, smalcu i w „owocach morza”, oraz wapnia w rosole z kości. Powodem częstszego występowania osteoporozy u ludzi Zachodu jest zastąpienie olejem sojowym masła będącego tradycyjnym źródłem witaminy D i innych rozpuszczalnych w tłuszczach aktywatorów koniecznych do przyswajania wapnia.

niku którego po okresie dojrzewania przejawi cechy męskie i to nie tylko w postaci swoich organów seksualnych i pozostałych cech męskości, ale również w ukształtowaniu w mózgu męskiego sposobu zachowań. U małp niedostatek hormonów męskich jest przyczyną niedorozwoju orientacji przestrzennej (która w przypadku człowieka jest bardziej wykształcona u mężczyzn niż u kobiet), zdolności do uczenia się i wizualnego różnicowania zadań (co będzie konieczne w nauce czytania).59 Jest oczywiste, że przyszłe wzorce seksualnych orientacji mogą również pozostawać pod wpływem wczesnego rozwoju hormonalnego. Dzieci płci męskiej wystawione jeszcze w łonie matki na działanie dwuetylostylbestrolu (DES), syntetycznego estrogenu, którego wpływ na zwierzęta jest podobny do tego, jaki mają fitoestrogeny pochodzenia sojowego, cechują się znacznie gorszymi wynikami po okresie dojrzewania.60 Trudności w uczeniu się, szczególnie u dzieci płci męskiej, osiągają wręcz epidemiologiczne rozmiary. Nie można ignorować żywienia niemowląt produktami sojowymi, które zapoczątkowano we wczesnych latach siedemdziesiątych, jako ewentualnej przyczyny tych tragicznych następstw. Z kolei dziewczęta, jak wynika z ostatnich badań opublikowanych w magazynie medycznym Pediatrics, alarmująco wcześnie wchodzą w okres dojrzewania płciowego w stosunku do normy.61 Naukowcy ustalili, że jeden procent wszystkich dziewcząt przejawia cechy dojrzewaPIGUŁKI ANTYKONCEPCYJNE DLA DZIECI nia, takie jak kształtowanie się piersi i owłosienia łonoweTo właśnie izoflawony zawarte w pokarmie dla niemo- go, przed ukończeniem trzeciego roku życia, zaś w wieku wlaków były powodem największych obaw Jamesów. ośmiu lat 14,7 procenta wszystkich dziewcząt rasy białej W roku 1998 naukowcy opublikowali raport, który mówi, i nieomal 50 procent afroamerykańskich przejawia jedną że w przypadku dzieci spożywająlub obie te cechy. cych izoflawony zawarte w produWyniki nowych badań wskazuPowodem częstszego ktach sojowych przeznaczonych ją, że estrogeny znajdujące się występowania osteoporozy dla noworodków ich efekt jest od w środowisku, takie jak PCB u ludzi Zachodu jest 6 do 11 razy większy w zależności i DDE (będące produktem rozod wagi ciała niż odpowiednia dapadu DDT), mogą powodować zastąpienie olejem sojowym wka wywołująca efekt hormonalny przedwczesny rozwój seksualny masła będącego tradycyjnym u dorosłych. Koncentracja izofladziewcząt.62 W roku 1986 w raźródłem witaminy D i innych wonów w układzie krążenia niemach badań pod nazwą Puerto mowląt karmionych produktami Rico Premature Thelarche (chorozpuszczalnych w tłuszczach sojopochodnymi była od 13 do 22 dzi o badania przedwczesnego doaktywatorów koniecznych do tysięcy razy większa od koncentjrzewania na Puerto Rico) ustaloprzyswajania wapnia. racji estradiolu w plazmie niemono, że największa korelacja mięwląt żywionych pokarmem wytwadzy preferencjami dietetycznymi rzanym z krowiego mleka.57 a przedwczesnym dojrzewaniem Około 25 procent dzieci karmionych z butelki w Sta- nie była w przypadku niemowląt skutkiem żywienia ich nach Zjednoczonych otrzymuje pokarm sojopochodny drobiem – jak utrzymywała prasa – ale produktami sojo– procentowo znacznie więcej niż w jakimkolwiek innym pochodnymi.63 kraju na Zachodzie. Fitzpatrick szacuje, że niemowlę Konsekwencje tego skróconego dzieciństwa są tragiżywione wyłącznie produktami sojopochodnymi otrzymu- czne. Młode dziewczyny o dojrzałych ciałach muszą dawać je dziennie (w stosunku do wagi ciała) ilość estrogenów sobie radę z uczuciami i pragnieniami, z którymi więkodpowiadającą co najmniej pięciu pastylkom pigułek anty- szość dzieci nie potrafi sobie radzić. Poza tym wczesne koncepcyjnych.58 Z kolei w pożywieniu dla niemowląt dojrzewanie u dziewcząt najczęściej jest zapowiedzią przyprodukowanym na bazie produktów mlecznych lub w mle- szłych problemów z układem rodnym, w tym z brakiem ku matki, nawet kiedy spożywała ona produkty sojowe, nie miesiączki, niepłodnością i rakiem piersi. Rodzice, którzy skontaktowali się z Jamesami, donosili wykryto żadnych fitoestrogenów. Naukowcy od lat wiedzą, że bazująca na produktach również o innych problemach, w tym nienormalnie emocsojowych dieta może u niemowląt powodować problemy jonalnych wzorcach zachowań, astmą, niedomogami tarz tarczycą. Jaki jest jednak wpływ tych produktów na czycy i zespołem podrażnienia jelit – dokładnie tych układ hormonalny i jego rozwój, zarówno u osobników samych endokrynologicznych i trawiennych kłopotach, które były udziałem papug Jamesów. męskich, jak i żeńskich? Niemowlęta płci męskiej w czasie pierwszych kilku miesięcy życia przechodzą „skok testosteronowy”, kiedy RÓŻNICE ZDAŃ Organizatorzy Trzeciego Międzynarodowego Sympozpoziom testosteronu w ich organizmie zrównuje się z poziomem występującym u dorosłych mężczyzn. W tym jum Soi omal nie byli zmuszeni do uznania jej za fiasko. okresie niemowlę jest poddawane programowaniu, w wy- Drugiego dnia sympozjum Komisja ds. Żywności (Food 26 • NEXUS LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

Commission) z Londynu oraz Fundacja Westona A. PriOpublikowane w styczniu 2000 roku badania dzieci ce’a (Weston A. Price Foundation) z Waszyngtonu zwołały zrodzonych przez matki wegetarianki wskazują, jaki może być wspólnie konferencję prasową w tym samym hotelu, w któ- ten wpływ na rozwój dziecka. U matek, które spożywały rym odbywało się sympozjum, w celu zaprezentowania pożywienie wegetariańskie w czasie ciąży, występuje pięciokrotzastrzeżeń wobec produktów dla niemowląt. Przedstawi- nie większe ryzyko powicia chłopca ze spodziectwem, to znaczy ciele przemysłu z kamiennymi twarzami siedzieli słuchając wrodzonym defektem penisa.70 Autorzy badań podkreślają, że prezentacji potencjalnych zagrożeń i apeli ze strony zanie- przyczyną tego może być wystawienie płodu na silniejsze od pokojonych naukowców i rodziców domagających się usu- normalnego oddziaływanie fitoestrogenów obecnych w wielce nięcia z rynku sojopochodnych produktów przeznaczonych popularnym wśród wegetarian pożywieniu sojowym. W przydla niemowląt. Pod naciskiem Jamesów rząd Nowej Zelan- padku potomstwa rodzaju żeńskiego, problemy mogą wystąpić dii wydał w roku 1998 ostrzeżenie kwestionujące zdrowot- raczej w okresie późniejszym. Mimo iż wpływ estrogenów ność sojopochodnych produktów dla niemowląt i teraz zawartych w soi jest mniejszy od wpływu dwuetylostylbestrolu nadszedł czas, aby to samo uczynił rząd amerykański. (DES), ich dawka jest jednak większa, ponieważ są spożywane Ostatniego dnia sympozjum prezentacje nowych od- jako pokarm, a nie przyjmowane jako lek. Córki matek, które kryć dotyczących toksyczności powiały chłodem wśród przyjmowały DES w okresie ciąży, cierpią na bezpłodność upojonych sukcesem jej uczestników. Dr Lon White prze- i raka po osiągnięciu dwudziestego roku życia. stawił wyniki badań przeprowadzonych na japońskich Amerykanach mieszkających na Hawajach, które wskazy- WĄTPLIWOŚCI CO DO STATUSU „GRAS” SOI wały jednoznacznie na istotną statystycznie zależność mięW tle szumu, jaki przemysł robi wokół soi, czai się dzy spożywaniem tygodniowo dwóch lub więcej dań z tofu dręczące pytanie, czy dodawanie soi (SPI) do jakiejkolwiek a „przyśpieszonym starzeniem się mózgu”.64 Ci z uczest- żywności jest w ogóle legalne. Wszystkie dodatki do ników badań, którzy spożywali tofu w wieku średnim, pokarmów nie będące w powszechnym użyciu przed romieli później znacznie mniejsze zdolności percepcyjne kiem 1958, w tym kazeinowe białko mleczne, muszą mieć status GRAS71 (Generally Recogi występowała w ich grupie znacznie częściej choroba Alzheimera nized As Safe – ogólnie uznany za U matek, które spożywały i obłędy. bezpieczny). W roku 1972 adminipożywienie wegetariańskie „Co więcej” – stwierdził dr stracja Nixona poleciła wykonanie w czasie ciąży, występuje White – „ci, którzy spożywali duże w oparciu o dostępną wówczas ilości tofu, w wieku 75-80 lat wywiedzę powtórnych badań substanpięciokrotnie większe ryzyko glądali o pięć lat starzej”.65 cji uważanych niegdyś za bezpieczpowicia chłopca ze ne. To powtórne badanie dotyczyło Wite i jego współpracownicy spodziectwem, to znaczy białka kazeinowego, które uzyskawiną za te ujemne efekty obarczyli ło w roku 1978 status GRAS. W roizoflawony, co było zbieżne wrodzonym defektem penisa. ku 1974 Urząd ds. Żywności i Lez wcześniejszymi badaniami, które ków (FDA) otrzymał sporządzony dowodziły, że kobiety w okresie po menopauzie charakteryzujące się wyższym poziomem est- na podstawie dostępnej literatury opis własności białka rogenów w układzie krążenia doświadczyły znacznie więk- sojowego, ponieważ soja nie była używana jako pożywienie przed rokiem 1959, nie była również w powszechnym szego spadku zdolności percepcyjnych.66 Naukowcy dr Daniel Sheehan i dr Daniel Doerge użytku na początku lat siedemdziesiątych i nie miała z Narodowego Ośrodka Badań Toksykologicznych zruj- z punktu widzenia Ustawy o Żywności, Lekach i Kosmetynowali dzień poświęcony PTI, prezentując wyniki badań kach (Food, Drug and Cosmetics Act) statusu GRAS.72 żywieniowych na szczurach, które dowiodły, że genistein Literatura naukowa sprzed roku 1974 wymienia wiele zawarty w pożywieniu z soi powoduje nieodwracalne składników „antypokarmowych” zawartych w przemysłoniekorzystne zmiany w enzymach syntezujących hormony wo produkowanym białku sojowym, w tym inhibitory tarczycy.67 trypsyny, kwas fitynowy i genistein. Niestety, opracowania „Związek pomiędzy spożywaniem soi a występowa- FDA nie zwracały specjalnej uwagi na argumenty o niekoniem wola u zwierząt i ludzi ma długą historię” – pisze dr rzystnych efektach, kwitując to stwierdzeniem, że usunięDoerge. – „Obecnie lansowane dowody na korzystne cie ich jest jedynie kwestią zastosowania „odpowiedniego efekty soi wymagają przedstawienia z równą starannością procesu przetwórczego”. Geinstein można usunąć poprzez wymywanie go alkohoi zrozumieniem potencjalnych możliwości wystąpienia efelem, lecz jest to droga metoda, której producenci unikają, jak któw niekorzystnych”. Dr Claude Hughes podaje, że szczury zrodzone z ma- mogą. Późniejsze badania wykazały, że inhibitory trypsyny tek karmionych genisteinem miały znacznie mniejszą wa- można usunąć przez długotrwałe ogrzewanie przy podwyżgę w chwili porodu w porównaniu z grupą kontrolną, szonym ciśnieniu, lecz FDA nie nałożyło takiego obowiązku ponadto u samiczek doszło do wcześniejszego dojrzewania na producentów. FDA bardziej niepokoiły toksyny wytwapłciowego.68 Jego badania wskazują, że efekty zaobser- rzane w procesie przetwarzania, zwłaszcza azotyny i lizynoawowane u szczurów „…będą w dużym stopniu takie same lanina.73 Nawet przy niskim poziomie spożycia – średnio 1/3 u ludzi. Nie ma powodu, aby sądzić, że wystąpią poważne grama dziennie – obecność tych związków rakotwórczych deformacje płodu, lecz mogą wystąpić subtelne zmiany była uważana za zbyt wielkie zagrożenie dla zdrowia w takich domenach jak neurobehawioralne atrybuty, czyn- społeczeństwa, aby produkt mógł uzyskać status GRAS. ności układu immunologicznego i poziom hormonów Białko sojowe miało zezwolenie na stosowanie jako płciowych”. Twierdzi on, że skutki „mogą być znikome lub substancja stanowiąca lepiszcze do klejenia kartonowych powodem do poważnego niepokoju… Jeśli matka spoży- pudełek, bowiem zdaniem uczonych migracja azotynów wa coś, co ma charakter hormonów płciowych, warto z pudełka do zawartej w nim żywności jest zbyt mała, zastanowić się, czy nie będzie to miało niekorzystnego aby mogło to grozić wywołaniem raka. Urzędnicy FDA wpływu na rozwój dziecka”.69 żądali określenia parametrów bezpieczeństwa i procedury LIPIEC-SIERPIEŃ 2000 NEXUS • 27

monitoringu przed przydzieleniem żywności statusu GRAS. W odniesieniu do białka sojowego tych warunków nigdy nie spełniono. Białko to ma status GRAS tylko w odniesieniu do ograniczonego, przemysłowego zastosowania go jako spoiwa do kartonu. Oznacza to, ze produkty sojowe muszą być poddawane procedurom dopuszczającym je na rynek za każdym razem, kiedy producenci chcą je stosować jako pożywienie lub dodatek do pożywienia. Produkty sojowe zostały wprowadzone do karmy dla dzieci na początku lat sześćdziesiątych. Był to nowy produkt bez historii jakiegokolwiek zastosowania. Jako że białko sojowe nie posiadało statusu GRAS, musiało przejść procedurę dopuszczającą je na rynek. Do dziś nie wydano takiego pozwolenia. Kluczowy składnik pokarmu dla niemowląt produkowanego na bazie soi wciąż nie jest uznany za bezpieczny. CZYŻBY POWTÓRKA Z AZBESTU? „Wbrew podejrzanym kulisom szeroko rozpowszechnionego uznania… narastają podejrzenia, że soja – mimo jej bezdyskusyjnych zalet – może stanowić pewne zagrożenie dla zdrowia” – pisze Marian Burros, czołowa publicystka gazety The New York Times zajmująca się problematyką żywnościową. Bardziej niż jakikolwiek inny publicysta przyczyniła się do tego, że niskotłuszczowa, głównie wegetariańska, dieta spędziła tłumy Amerykanów do supermarketów wystawiających pożywienie sojowe. Jednak jej artykuł z 26 stycznia 2000 roku zatytułowany „Wątpliwości zasnuwają chmurami radosne wieści na temat soi” zawiera następujące, alarmujące w swojej treści, stwierdzenie: „Żaden z osiemnastu naukowców, z którymi przeprowadzono wywiad na tematy poruszane w tym dziale, nie chciał potwierdzić, że izoflawony są wolne od ryzyka”. Burros nie wymieniła, o jakie ryzyko chodzi, ani nie podała, że zalecana dzienna dawka 25 gramów białka sojowego zawiera ilość izoflawonów wystarczającą do wywołania problemów u osób bardziej czułych na ich działanie. Nie ulega wątpliwości, że przemysł doszedł do wniosku, że należy się bronić. Ponieważ przemysł jest szczególnie wstawiony na ataki… prawnicy, specjaliści od różnych ewentualności, odkryją wkrótce, że potencjalne zarzuty można liczyć w milionach, a kieszenie są bardzo pojemne. Sędziowie usłyszą prawdopodobnie coś w rodzaju: „Przemysł od lat zdawał sobie sprawę, że soja zawiera wiele toksyn. Początkowo twierdzono, że toksyny są usuwane w procesie przetwórczym. Kiedy jednak stało się oczywiste, że proces przetwórczy nie jest w stanie tego dokonać, zaczęto utrzymywać, że substancje te mają korzystne działanie. Wasz rząd udzielił świadectwa zdrowotności substancji, która jest trująca, zaś przemysł okłamywał opinię publiczną, aby sprzedać więcej soi”. W pojęciu „przemysł” mieszczą się kupcy, producenci, naukowcy, publicyści, biurokraci, maklerzy, spółki witaminowe etc. Farmerzy prawdopodobnie jakoś się wywiną, ponieważ zostali wprowadzeni w błąd, tak jak my wszyscy, lecz muszą znaleźć coś innego, coś, co będą mogli hodować, zanim wybuchnie sojowa bomba i rynek się załamie: bydło, modyfikowane jarzyny… a może konopie do produkcji papieru na tysiące prawniczych sprawozdań. s O autorkach:
Sally Fallon jest autorką Nourishing Traditions: The Cookbook that Challenges Politically Correct Nutrition and the Diet Dictocrats (Tradycje żywieniowe – książka kucharska, która stawia

wyzwanie politycznie poprawnemu żywieniu i dietetycznym dyktatorom) (II wydanie, New Trends Publishing, 1999) oraz prezesem Fundacji Westona A. Price’a (Weston A. Price Foundation) z siedzibą w Waszyngtonie (‹www.WestonAPrice.org›). Dr Mary G. Enig jest autorką Know Your Fats: The Complete Primer for Understanding the Nutrition of Fats, Oils, and Cholesterol (Poznaj swoje tłuszcze – kompletny przewodnik do zrozumienia wartości odżywczej tłuszczów, olei i cholesterolu) (Bethesda Press, 2000, ‹www.BethesdaPress.com›), prezesem Marylandzkiego Towarzystwa Żywieniowego (Maryland Nutritionist Association) oraz wiceprezesem Fundacji Westona A. Price’a. Autorki pragną złożyć podziękowanie drowi Mike’owi Fitzpartickowi oraz Valerie i Richardowi Jamesom za pomoc w opracowaniu tego artykułu.

Przełożył Jerzy Florczykowski Przypisy:
1. Program Trzeciego Międzynarodowego Sympozjum Na Temat Roli Soi w Zapobieganiu i Leczeniu Chronicznych Chorób, 31.10-3.11 (niedziela-środa) 1999, Omni Shoreham Hotel, Waszyngton, DC. 2. Dean Houghton, „Healthful Harvest”, The Furrow, styczeń 2000, str. 10-13. 3. Richard J. Coleman, „Vegetable Protein – A Delayed Birth?”, Journal of the American Oil Chemists’ Society, 52:238A, kwiecień 1975. 4. Patrz strona internetowa: «www/unitedsoybean.org›. 5. Ich lista podana jest na stronie internetowej: ‹www.soyonlineservice.co.nz›. 6. Wall Street Journal, 27 październik 1995. 7. James F. Smith, „Healthier tortillas could lead to healthier Mexico”, Denver Post, 22 sierpień 1999, str. 26A. 8. „Bakery says new loaf can help reduce hot flushes”, Agencja Reutera, 15 wrzesień 1997. 9. „Beefing Up Burgers with Soy Products at School”, Nutrition Week, Community Nutrition Institute, Waszyngton, DC, 5 czerwiec 1998, str. 2. 10. John Urquhart, „A Health Food Hits Big Time”, Wall Street Journal, 3 sierpień 1999, str. B1. 11. „Soyabean Milk Plant in Kenya”, Africa News Service, wrzesień 1998. 12. Frederick J. Simoons, Food in China: A Cultural and Historical Inquiry, CRC Press, Boca Raton, 1991, str. 64. 13. Solomon H. Katz, „Food and Biocultural Evolution: A Model for the Investigation of Modern Nutritional Problems”, Nutritional Anthropology, Alan R. Liss, Inc., 1987, str. 50. 14. Joseph J. Rackis i inni, „The USDA trypsin inhibitor study. I. Background, objectives and procedural details”, Qualification of Plant Foods in Human Nutrition, vol. 35, 1985. 15. Van Rensburg i inni, „Nutritional status of African populations predisposed to esophageal cancer”, Nutrition and Cancer, vol. 4, 1983, str. 206-216; P.B. Moser i inni, „Copper, iron, zinc and selenium dietary intake and status of Nepalese lactating women and their breastfed infants”, American Journal of Clinical Nutrition, 47:729-734, kwiecień 1988; B.F. Harland i inni, „Nutritional status and phytate: zinc and phytate X calcium: zinc dietary molar ratios of lacto-ovovegetarian Trappist monks: 10 years later”, Journal of the American Dietetic Association, 88:1562-1566, grudzień 1988. 16. A.H. El Tiney, „Proximate Composition and Mineral and Phytate Contents of Legumes Grown in Sudan”, Journal of Food Composition and Analysis, 1989, 2:6778. 17. A.D. Ologhobo i inni, „Distribution of phosphorus and phytate in some Nigerian varieties of legumes and some effects of processing”, Journal of Food Science, 49(1):199-201, styczeń-luty 1984. 18. B. Sandstrom i inni, „Effect of protein level and protein source on zinc absorption in humans”, Journal of Nutrition, 119(1):48-53, styczeń 1989; Susan Tait i inni, „The availability of minerals in food, with particular reference to iron”, Journal of Research in Society and Health, 103(2):74-77, kwiecień 1983. 19. Zmniejszenie absorpcji cynku przez fityny stwierdzono w wielu badaniach. Ich wyniki podsumował Richard Leviton w Tofu, Tempeh, Miso and Other Soyfoods: The ’Food of the Future’ – How to Enjoy Its Spectacular Health Benefits, Keats Publishing, Inc., New Canaan, 1982, str. 1415. 20. Edward Mellanby, „Experimental rickets: The effect of cereals and their interaction with other factors of diet and environment in producing rickets”, Journal of the Medical Research Council, 93:265, marzec 1925; M.R. Wills i inni, „Phytic Acid and Nutritional Rickets in Immigrants”, The Lancet, 8 kwiecień, 1972, str. 771-773. 21. Joseph J. Rackis i inni, „The USDA trypsin… 22. Joseph J. Rackis i inni, „The USDA trypsin…, str. 232. 23. G.M. Wallace, „Studies on the Processing and Properties of Soymilk”, Journal of Science and Food Agriculture, 22:526-535, październik 1971. 24. Joseph J. Rackis i inni, „The USDA trypsin…, str. 22; „Evaluation of the Health Aspects of Soy Protein Isolates as Food Ingredients”, przygotowany dla

28 • NEXUS

LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

FDA przez Life Sciences Research Office, Federation of American Societies for Experimental Biology (9650 Rockville Pike, Bethesda, MD 20014), USA, Contract No. FDA 223-75-2004, 1979. 25. Patrz strona internetowa ‹www/truthinlabeling.org›. 26. Joseph J. Rackis, „Biological and Physiological Factors in Soybeans”, Journal of the American Oil Chemists’ Society, 51:161A-170A, styczeń 1974. 27. Joseph J. Rackis i inni, „The USDA trypsin… 28. Benjamin Torum, „Nutritional Quality of Soybean Protein Isolates: Studies in Children of Preschool Age” w Soy Protein and Human Nutrition, Harold L. Wilcke i inni, Academic Press, Nowy Jork, 1979. 29. Marwin Zreik, CCN, „The Great Soy Protein Awakening”, Total Health, 32(1), luty 2000. 30. Opinia IEH na temat fitoestrogenów zamieszczona w The Human Diet, Final Report to the Ministry of Agriculture, Fisheries and Food, UK, październik 1997, str. 11. 31. Food Labeling: Health Claims: Soy Protein and Coronary Heart Disease, Food and Drug Administration 21 CFR, część 101 (Docket nr 98P-0683). 32. Daniel M. Sheegan, Daniel R Doerge, pismo do Dockets Management Branch (HFA-305), 18 luty 18 1999. 33. James W. Anderson i inni, „Meta-analysis of the Effects of Soy Protein Intake on Serum Lipids”, New England Journal of Medicine, 333:(5):276-282, 1995. 34. Camille Guy, „Doctors warned against magic, quackery”, New Zealand Herald, 9 wrzesień 1995, sekcja 8, str. 5. 35. Kate Sander, Hilary Wilson, „FDA approves new health claim for soy, but litte fallout expected for dairy”, Cheese Market News, 22 październik 1999, str. 24. 36. Mary G. Enig, Sally Fallon, „The Oiling of America”, Nexus Magazine, grudzień 1998-styczeń 1999 i luty-marzec 1999; dostępny także na stronie internetowej: ‹www.WestonAPrice.org›. 37. Natural Medicine News, (L & H Vitamins, 32-33 47th Avenue, Long Island City, NY 11101), USA, styczeń-luty 2000, str. 8. 38. Angela Harras, (ed.), Cancer Rates and Risks, National Institutes of Health, National Cancer Institute, 1996, IV wydanie. 39. Charles E. Searle, (ed.), Chemical Carcinogens, ACS Monograph 173, American Chemical Society, Waszyngton, DC, 1976. 40. C. Nagata i inni, Journal of Nutrition, 128:209-213, 1998. 41. Colin T. Campbell i inni, The Cornell Project in China. 42. K.C. Chang, (ed.), Food in Chinese Culture: Anthropological and Historical Perspectives, New Haven, 1977. 43. Mark J. Messina i inni, „Soy Intake and Cancer Risk: A Review of the In Vitro and In Vivo Data”, Nutrition and Cancer, 21(2):113-131, 1994. 44. Joseph J. Rackis i inni, „The USDA trypsin… 45. N.L. Petrakis i inni, „Stimulatory influence of soy protein isolate on breast secretion in pre- and post-menopausal women”, Cancer Epid. Bio. Prev., 5:785-794, 1996. 46. C. Dees i inni, „Dietary estrogens stimulate human breast cells to enter the cell cycle”, Environmental Health Perspectives, 105(Suppl. 3):633-636, 1997. 47. D.J. Woodhams, „Phytoestrogens and parrots: The anatomy of an investigation”, Proceedings of the Nutrition Society of New Zealand, 20:22-30, 1995. 48. G. Matrone i inni, „Effect of Genistin on Growth and Development of the Male Mouse”, Journal of Nutrition, 235-240, 1956. 49. Y. Ishizuki i inni, „The effects on the thyroid gland of soybeans administered experimentally in healthy subjects”, Nippon Naibunpi Gakkai Zasshi 767:622-629, 1991. 50. R.L. Divi i inni, „Anti-thyroid isoflavones from the soybean”, Biochemical Pharmacology, 54:1087-1096, 1997. 51. A. Cassidy i inni, „Biological Effects of a Diet of Soy Protein Rich in Isoflavones on the Menstrual Cycle of Premenopausal Women”, American Journal of Clinical Nutrition, 60:333-340, 1994. 52. P.A. Murphy, „Phytoestrogen Content of Processed Soybean Foods”, Food Technology, styczeń 1982, str. 60-64. 53. Bulletin de L’Office Fdral de la Sant Publique, nr 28, 20 lipiec 1992. 54. W.M. Keung, „Dietary oestrogenic isoflavones are potent inhibitors of B-hydroxysteroid dehydrogenase of P. testosteronii”, Biochemical and Biophysical Research Committee, 215:1137-1144, 1995; S.I. Makela i inni, „Estrogen-specific 12 B-hydroxysteroid oxidoreductase type 1 (E.C. 1.1.1.62) as a possible target for the action of phytoestrogens”, PSEBM, 208:51-59, 1995. 55. K.D.R. Setchell i inni, „Dietary oestrogens – a probable cause of infertility and liver disease in captive cheetahs”, Gastroenterology, 93:225-233, 1987; A.S. Leopald, „Phytoestrogens: Adverse effects on reproduction in California Quail”, Science, 191:98-100, 1976; H.M. Drane i inni, „Oestrogenic activity of soya-bean products”, Food, Cosmetics and Technology, 18:425-427, 1980; S. Kimura i inni, „Development of malignant goiter by defatted soybean with iodine-free diet in rats”, Gann., 67:763-765, 1976; C. Pelissero i inni, „Oestrogenic effect of dietary soybean meal on vitellogenesis in cultured Siberian Sturgeon Acipenser baeri”, Gen. Comp. End., 83:447-457, 1991; Braden i inni, „The oestrogenic activity and metabolism of certain isoflavones in sheep”, Australian J. Agricultural Research, 18:335-348, 1967. 56. Jean Ginsburg, Giordana M. Prelevic, „Is there a proven place for phytoestrogens in the menopause?”, Climacteric, 2:75-78, 1999. 57. K.D. Setchell i inni, „Isoflavone content of infant formulas and the metabolic fate of these early phytoestrogens in early life”, American Journal of Clinical Nutrition, grudzień 1998, suplement, 1453S-1461S.

58. C. Irvine i inni, „The Potential Adverse Effects of Soybean Phytoestrogens in Infant Feeding”, New Zealand Medical Journal, 24 maj 1995, str. 318. 59. C. Hagger, J. Bachevalier, „Visual habit formation in 3-month-old monkeys (Macaca mulatta): reversal of sex difference following neonatal manipulations of androgen”, Behavior and Brain Research, 45:57-63, 1991. 60. R.K. Ross i inni, „Effect of in-utero exposure to diethylstilbestrol on age at onset of puberty and on post–pubertal hormone levels in boys”, Canadian Medical Association Journal, 128(10):1197-8, 15 maj 1983. 61. Marcia E. Herman-Giddens i inni, „Secondary Sexual Characteristics and Menses in Young Girls Seen in Office Practice: A Study from the Pediatric Research in Office Settings Network”, Pediatrics, kwiecień 1997, 99(4):505-512. 62. Rachel’s Environment & Health Weekly 263, „The Wingspread Statement”, część 1, 11 grudzień 1991; Theo Colborn, Dianne Dumanoski, John Peterson Myers, Our Stolen Future, Little, Brown & Company, Londyn, 1996. 63. L.W. Freni-Titulaer, „Premature Thelarch in Puerto Rico: A search for environmental factors”, American Journal of Diseases of Children, grudzień 1986, 140(12):1263-1267. 64. Lon White, „Association of High Midlife Tofu Consumption with Accelerated Brain Aging”, Plenary Session nr 8: Cognitive Function, The Third International Soy Symposium, listopad 1999, program, str. 26. 65. Helen Altonn, „Too much tofu induces «brain aging», study shows”, Honolulu Star–Bulletin, 19 listopad 1999. 66. Journal of the American Geriatric Society, 46:816-21, 1998. 67. Daniel R. Doerge, „Inactivation of Thyroid Peroxidase by Genistein and Daidzein in Vitro and in Vivo; Mechanism for Anti-Thyroid Activity of Soy”, przedstawiony w listopadzie 1999 roku na Sympozium Soi w Waszyngtonie, DC, National Center for Toxicological Research, Jefferson, AR 72029, USA. 68. Claude Hughes, Center for Women’s Health and Department of Obstetrics & Gynecology, Cedars–Sinai Medical Center, Los Angeles, CA. 69. „Soy Intake May Affect Fetus”, Reuters News Service, 5 listopad 1999. 70. „Vegetarian diet in pregnancy linked to birth defect”, BJU International, 85:107-113, styczeń 2000. 71. „Status GRAS” oznacza, że dany lek jest bezpieczny, że nie są znane jego niebezpieczne dla zdrowia działania – warto sprawdzać na opakowaniach leków importowanych z Zachodu, czy na etykiecie jest takie oznaczenie. – Przyp. tłum. 72. FDA ref 72/104, Report FDABF GRAS – 258. 73. „Evaluation of the Health Aspects of Soy Protein Isolates as Food Ingredients”, przygotowany dla FDA przez Life Sciences Research Office, Federation of American Societies for Experimental Biology (FASEB) (9650 Rockville Pike, Bethesda, MD 20014, USA), kontrakt nr, FDA 223-75-2004, 1979.

WYDAWNICTWO „ZIELONE BRYGADY”
FUNDACJA WSPIERANIA INICJATYW EKOLOGICZNYCH
ELDONEJO „VERDAJ BRIGADOJ” – „GREEN BRIGADES” PUBLISHING HOUSE —————————— ul. Sławkowska 12/24 (IV p.), 31-014 Kraków 48/12/4222264, 4222147, 4295332 w. 28, 29, 30; w. 26, 22 zb@zb.most.org.pl y www.most.org.pl/zb y ftp://ftp.most.org.pl/zb konto: BOS S.A. O/Kraków nr 15401115-105428-27005-00 FWIE swift: code swift ebos pl

Ekologia, ochrona środowiska i przyrody, wegetarianizm prawa ludzi, prawa zwierząt Od maja 1989 do lipca 1999 wydaliśmy m.in.: 135 numerów pisma Zielone Brygady. Pismo ekologów (ZB – pismo po polsku, głównie dla osób działających na rzecz szeroko pojętej ekologii) – 1 egz. (68 ss. A5) za jedyne 2 zł! ZB są obecnie dwutygodnikiem i kosztują w prenumeracie 2,5 zł/egz. (w tym koszt wysyłki na terenie kraju). Dostępne są jeszcze numery 101, 107-118, 120-126 po 1 zł (komplet zniżka 50 %).

LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

NEXUS • 29

NAUKA
WIEŚCI Z POGRANICZA NAUKI

ELEKTRYCZNY MOTOR E.V. GRAYA
SILNIK, KTÓRY NAPĘDZA SAM SIEBIE
zwane „ekonomicznym status quo” sprawiły, że historia jego silnika nosi gorzki posmak frustracji. Większość ludzi dawno by już się poddała. Ale nie Gray, którego bezustanne eksperymentowanie i niesamowita determinacja doprowadziły do technicznego tryumfu, który zaowocował niewyczerpanym źródłem statycznej elektryczności. W tym miejscu każdy ekspert stwierdzi: „Przecież elektryczność statyczna nie jest w stanie wykonać żadnej pracy”. Otóż Gray dowiódł, że eksperci nie mają racji. Jego batalia jeszcze się nie zakończyła, lecz wiatry zaczęły chyba już mu sprzyjać. Jego firma o nazwie EV Gray Enterprises szuka właśnie środków na dalszy rozwój jego silnika. Jego zamiary zostały pokrzyżowane przez poważne problemy natury prawnej, które udało się ostatnio rozwiązać poprzez przyznanie się do popełnienia niewielkiego pogwałcenia zasad obowiązujących w ramach Securities and Exchange2. Te trwające niemal dwa lata prawnicze przepychanki wreszcie się skończyły. Koszty procesu prawie doprowadziły go do ruiny. Gray wygrał kilka ważnych bitew, ale nie wygrał jeszcze wojny. Start życiowy Graya nie był zbyt obiecujący. Był jednym z sześciorga dzieci biednej rodziny osiadłej w Waszyngtonie i właściwie wychowywała go ulica. Niewielu podejrzewało go o genialność. Podobnie jak wiele dzieci był zafascynowany silnikami i motorami, lecz jego sposób myślenia o nich wykraczał daleko poza ramy zwykłej ciekawości, bowiem chciał wiedzieć więcej niż tylko to, co sprawia, że się poruszają. Gray opuścił szkołę w wieku czternastu lat i zaczął majsterkować. Miał takie braki w podstawowym wykształceniu, że przez pewien czas nie zdawał sobie sprawy, że jego sposób podejścia jest, zarówno oryginalny, jak i wyprzedzający obecny poziom wiedzy. W elektryczności interesowały go trzy zjawiska:

Niniejszy artykuł o wynalazcy Edwinie V. Grayu i jego elektromagnetycznym silniku po raz pierwszy ukazał się w czerwcu 1977 roku i w październiku 1991 roku trafił na stronę internetową KeelyNet. Gray zmarł kwietniu 1993 roku we wciąż nie wyjaśnionych okolicznościach. W lutym tego roku na stronie KeelyNet pojawiła się informacja o ponownym odkryciu „elektrycznego silnika EV Graya” oraz omówienie niejasności dotyczących okoliczności śmierci wynalazcy. Poniżej publikujemy schemat blokowy oraz zdjęcie silnika Graya EMA-4. Dalsze dane na temat Edwina Graya i jego wynalazków można znaleźć na stronie internetowej KeelyNet ‹www.keelynet.com›.

ękany przez władze, nie dofinansowany, ignorowany przez naukę, świat biznesu i przemysł Edwin V. Gray, wynalazca samouk z Los Angeles, stworzył rewolucyjny silnik elektromagnetyczny, który rodzi nadzieję na znaczną poprawę warunków życia na świecie. Dzięki odkryciu przez Graya superefektywnego sposobu dostarczania mocy przy znacznie niższych kosztach niż w przypadku innych urządzeń podobnego typu otwierają się nowe, ogromne możliwości. Ten nowy silnik elektromagnetyczny jest gigantycznym krokiem w kierunku budowy wspaniałych elektrowni przedstawianych przez twórców z gatunku science fiction. Korzyści płynące z tego wynalazku dla samego tylko przemysłu motoryzacyjnego mogą być wręcz niesłychane – wygląda na to, że Gray rozwiązał dylemat Detroit w sprawie praktycznie działających samochodów z napędem elektrycznym. Nazwisko Graya z powodzeniem zasługuje na umieszczenie go w annałach historii obok takich wynalazców, jak Edison, Marconi, Goddard i Bell1, pod warunkiem że establishment odczepi się od niego. Społeczne zjawisko określane mianem „opór wobec zmian” oraz inne 30 • NEXUS

N

1. Możliwość magazynowania ładunku elektrycznego przez kondensator i wyzwalanie go na życzenie. 2. Możliwość wysyłania impulsów elektrycznych i to, że mogą one wracać. 3. To, że błyskawice wydają się być potężniejsze bliżej ziemi, gdzie atmosfera jest gęstsza. Były to fakty znane wszystkim fizykom, lecz dla większości z nich nie były ze sobą powiązane. Geniusz Eda Graya polegał na tym, że powiązał je ze sobą i wykorzystał do stworzenia nowej technologii. — Przypominam sobie szok jakiego doznałem, kiedy chwyciłem ręką naładowany kondensator, który stał na półce — wspomina Gray. — Ten prosty fakt na zawsze pozostał mi w pamięci. Potem przyglądałem się jak ludzie zatrudnieni przez rząd testowali pierwszy radar nad rzeką Potomac. Zapamiętałem, co wyjaśniał jeden z nich: „impuls jest wysyłany i impuls powraca”. Poza tym zawsze miałem bzika na punkcie błyskawic. Obserwowałem je godzinami. Zauważyłem, że wydają się być znacznie potężniejsze, kiedy są blisko ziemi, z czego wywnioskowałem, że ma to jakiś związek z większą ilością powietrza. Te trzy spostrzeżenia oraz supertajna metoda generowania i mieszania statycznego ładunku elektrycznego, stanowią podstawę silnika Graya. Gray dojrzał, ożenił się, rozwiódł i ponownie ożenił się. Myśli o nowym silniku kłębiły się w jego głowie przez 22 lata. W międzyczasie przeniósł się do południowej części Kalifornii, gdzie założył warsztat i szukał rady wykształconych ludzi. Kawałek po kawałku jego myśli zaczęły układać się w logiczną całość. W roku 1973 był gotów do zademonstrowania światu swojego silnika. Był na tyle rozsądny, że zrobił wszystko, aby zapobiec przejęciu jego wynalazku przez jakiegoś giganta przemysłowego i ukryciu go. Już od roku 1957 przygotowywał grunt szukając finansowego wsparcia. W ciągu kilku lat udało mu się namóLIPIEC-SIERPIEŃ 2000

wić 788 ludzi na zakup akcji jego firmy – przyjaciół i znajomych i ich przyjaciół. To pozwoliło mu stanąć mocnej na nogach, zwłaszcza kiedy prokuratura okręgu Los Angeles wystąpiła przeciwko niemu z wątpliwej słuszności oskarżeniem o oszustwo. Od roku 1957 do 1972 Gray zgromadził około dwa miliony dolarów na budowę swojego silnika. W roku 1972 opracował ostatecznie i zbudował pierwszy działający model. Mimo to potrzeba było dalszych funduszy. Udał się do wielkich firm elektrycznych i samochodowych, takich jak General Dynamics, Rockwell International, Ford, General Motors, i temu podobnych, gdzie zazwyczaj odmawiano mu wsparcia. — Po wysłuchaniu mnie i okazaniu zainteresowania stwierdzali, że chcą 90 procent udziałów i wtedy ja im odmawiałem — opowiada Gray. Grayowi udało się jednak zainteresować kilku specjalistów, którzy zaoferowali jego świeżo początkującej firmie korzyści płynące z ich wiedzy. Byli to Richard B. Hackenberger, inżynier elektronik, który pracował w Sony i Sylvanii, oraz Fritz Lens, specjalista mechanik, który dobrze rozumiał koncepcję Graya. Wiosną 1973 roku Gray i jego współpracownicy przedstawili światu jego silnik. Na stole w warsztacie stał sześciowoltowy akumulator samochodowy połączony ołowianymi drutami z całą serią kondensatorów stanowiących klucz do odkrycia Graya. Cały zestaw był podłączony do dwóch elektromagnesów o wadzie 0,568 kg każdy. Po rozpoczęciu pokazu Gray powiedział: — No więc, gdyby zacząć teraz ładować te dwa magnesy sokiem [elektrolitem] z baterii i kazać im wykonywać, to co im każę wykonywać,

akumulator wyczerpałby się w ciągu 30 minut, a magnesy przegrzały. Fritz Lens uaktywnił akumulator. Woltomierz wskazywał 3 kV. Gray przycisnął włącznik i rozległ się głośny huk. Górny magnes sfrunął, jakby pod działaniem potężnej siły, i Richard Hackenberger złapał go gołą ręką. Ta pierwsza demonstracja dowodziła, ze Gray wykorzystuje zupełnie inną od dotychczasowych formę prądu elektrycznego – potężną i „zimną” zarazem formę energii. Dowodził tego fakt, że Hackenberger złapał magnes i nie poparzył się. Był to historyczny moment, porównywalny z dniem w roku 1877, kiedy Thomas A. Edison wcisnął włącznik, zapalając szklaną żarówkę, która świeciła przez ponad dobę. Prototyp silnika E.V. Graya EMA-4 Demonstrację Eda Szum, jaki powstał wokół tego poGraya obserwowało dwóch bezstronnych ekspertów i autor tego artykułu. kazu, zwrócił na Graya uwagę firmy — Najdziwniejsze było to, że zużyt- z Denver, która zgodziła się wesprzeć kowany został jedynie drobny ułamek go sumą wielu milionów dolarów energii. Większość wróciła do akumu- przez okres kilku lat. W tym czasie Gray planował wypuścić na rynek latora — stwierdził Hackenberger. W rzeczywistości tego dnia zapre- próbny model silnika w całkowicie zentowane zostały dwie „niemożliwo- nowym typie samochodu o nazwie ści”. Druga dotyczyła braku wzrostu Fascination opracowanym przez Pautemperatury magnesu, nadmiaru cie- la Lewisa z Sidney w stanie Nebraska. Pierwsze prototypy miały być gotopła będącego jedną z wad występujących przy wykorzystywaniu prądu ele- we 1 stycznia 1974 roku i wtedy zaczęktrycznego. Ten udany test zdawał się ły dziać się dziwne rzeczy – nieszczęśoznaczać wielki przełom dla Eda cia, które, jak przypuszczał Gray, były Graya. W rzeczywistości jednak dziełem osób starających się zdyskrew tym momencie zaczęły się jego po- dytować jego silnik. Ostatecznie zaniechano prób z Fascination. ważne kłopoty. W lipcu 1974 roku mieszczącą się w Van Nuys firmę Graya najechali konkwistadorzy z prokuratury okręgu kontroler Los Angeles. Skonfiskowali wszystkie silnik odprowadzenie plany, notatki i najnowszy, działający wirnik energii model silnika. stojan moduł wysokiego Personel prowadzący śledztwo napięcia z ramienia prokuratury groził mu oskarżeniem go z wielu paragrafów, moduł regeneracji począwszy od oszustwa a na kradzieży energii 6 wolt skończywszy. Mimo upływu wielu sprężarka (A) miesięcy nie postawiono mu żadnego 6 wolt zarzutu. Prowadzący dochodzenie 6 wolt elektroniczny odrzucali żądania zwrotu skonfiskoalternator (B) 6 wolt pulsator (C) wanych materiałów wniesione przez 24-woltowy prawników wynalazcy. 60-120-amperowe pulsacje opcjonalne urządzenia zestaw baterii W międzyczasie pracownicy prokuratury odszukali inwestorów Graya i starali się nakłonić ich do wysunięcia Schemat blokowy silnika E.V. Graya (www.keelynet.com/evgray/evgray.htm) NEXUS • 31

LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

przeciwko niemu oskarżenia. Wszyscy odmówili. W końcu, osiem miesięcy po najeździe, prokuratura wystąpiła z całym szeregiem oskarżeń przeciwko Grayowi, między innymi o kradzież na wielką skalę polegającą na wyłudzeniu pieniędzy od inwestorów przy pomocy oszustwa. Wszystkie te oskarżenia upadły, kiedy udowodniono, że są one zupełnie bezpodstawne. Pozostały jedynie dwa zarzuty dotyczące pogwałcenia przepisów SEC (patrz przypis 2). Pod koniec marca 1976 roku Gray przyznał się do popełnienia tych wykroczeń, zapłacił stosowną karę, po czym został uwolniony. Te długotrwałe prawne kłopoty miały dalsze konsekwencje. Główne źródło finansowania, firma z Denver, po wpłaceniu niewielkiej zaliczki wycofała się ze swoich zobowiązań. Na szczęście wystarczyło to na budowę drugiego prototypu silnika. Obecnie3 Gray jest bardzo ostrożny w rozmowach na temat możliwości jego silnika, nawet jeśli chodzi o własności, które zostały już udowodnione, bojąc się, że pragnienie usatysfakcjonowania sceptycznych naukowców może sprowadzić mu na głowę kolejne kłopoty natury prawnej. — W usiłowaniach pognębienia mojego wynalazku kryło się znacznie więcej, niż to było widać gołym okiem — powiada. — To cud, że w ogóle przetrwaliśmy. Jeśli za tymi wszystkimi nieszczęściami, jakie się na niego zwaliły, rzeczywiście stały jakieś wielkie interesy, może okazać się, że wkroczyły one do akcji za późno, aby zdławić idę, na którą nadszedł już czas. Z pomocą spieszą mu już potężni sojusznicy. Na przykład Towarzystwo Patentowe Los Angeles (Los Angeles Patent Attorney’s Association), które nominowało go w lutym (1977) do tytułu „Wynalazcy Roku”. Dwaj renomowani naukowcy, dr Norm Chalfin i dr Gene Wester, z Kalifornijskiego Instytutu Technologicznego (California Institute of Technology) publicznie poparli jego silnik. Dr Chalfin był obecny na ostatniej prezentacji najnowszego modelu, która miała miejsce na oczach zgromadzenia udziałowców. — Nie ma na świecie lepszego silnika — oświadczył zgromadzonym dr Chalfin. — Tradycyjne silniki są napędzane ciągłym strumieniem energii elektrycznej i ciągłym jej odpływem. W tym silniku energia jest wykorzystywana jedynie przez ułamek milisekundy. Nie zużyta energia wra32 • NEXUS

ca do akumulatora będącego częścią składową urządzenia do ponownego użycia. W tym systemie nie ma strat energii — dodał na koniec dr Chalfin kładąc rękę na silniku. Dr Chalfin zaryzykował własną reputację, pisząc tekst zgłoszenia patentowego w imieniu niewykształconego wynalazcy, którego napisanie przekracza jego możliwości. Obecny na tym samym zgromadzeniu dr Gerald Price, doradca patentowy Graya, oświadczył udziałowcom: — Za odkrycie i udowodnienie właściwości nowej formy energii elektrycznej Gray został nominowany do dorocznej nagrody fundowanej przez rzeczników patentowych południowej Kalifornii. W oczekiwaniu na przyszłe, bardziej pomyślne dni, Gray powiada, ze chce wdrożyć swój silnik do produkcji i udowodnić, że odkrył więcej niż przypuszczają jego sponsorzy. Doradcy Graya ostrzegają go przed wysuwaniem jakichkolwiek przypuszczeń, niemniej autor tego artykułu, który śledzi uważnie jego prace od lat, widział i słyszał wystarczająco dużo, aby bez cienia ryzyka stwierdzić, że wynalazca znalazł prawdopodobnie klucz do naturalnego zjawiska noszącego nazwę „kulistego pioruna”. Przy łącznym zastosowaniu wyładowań kondensatora i impulsów energetycznych składających się z mieszaniny prądu statycznego i stałego Gray może prawdopodobnie wydobyć z akumulatora więcej, niż zostało w nim zmagazynowane, a to dlatego, że w czasie pracy jego silnik czerpie elektryczność statyczną z jej ogromnego rezerwuaru zawartego w atmosferze. Naukowcy wzdragają się przed uznaniem tej teorii, lecz pewnego dnia Gray może znowu udowodnić im swoje racje. W tej chwili przyznano mu już rację w odniesieniu do silnika wykorzystującego zjawisko rozładowania kondensatora. Już z tego względu jego silnik stanowi osiągnięcie o rewolucyjnym charakterze, między innymi dlatego, że pracuje na zimno. Już sama ta właściwość może rozwiązać miliony problemów przemysłowych związanych z opornością. Części pracujące na zimno nie są poddawane siłom rosnącego wraz temperaturą tarcia, a więc nie zużywają się tak szybko jak części ulegające przegrzewaniu. Jeśli silnik Graya zdobędzie popularność i wejdzie do powszechnego użytku, może stać się kropelką prze-

lewającą miarkę na rzecz doniosłej historycznie sprawy. Może stanowić również dobrodziejstwo na masową skalę w następujących dziedzinach: • Jako środek napędu wszelkiego rodzaju samochodów, samolotów, ciężarówek, pociągów i statków bez potrzeby spalania benzyny, nafty lub oleju napędowego. • Jako źródło ogrzewania lub chłodzenia amerykańskich domów za cenę ułamka energii zużywanej obecnie do tego celu. • Jako bardzo tanie źródło napędu maszyn i urządzeń przemysłowych. Co więcej, wszystko to może odbywać się bez emisji jakichkolwiek zanieczyszczeń do ziemskiej atmosfery. Wciąż nie wyjaśnione pozostaje pytanie: Jak Edwinowi Grayowi, niedouczonemu majsterklepce, udało się połączyć pewne rozwiązania technologiczne z występującymi w przyrodzie zjawiskami w urządzenie pozostające poza zasięgiem błyskotliwych i hojnie subsydiowanych naukowców? — Osoba wykształcona w dziedzinie elektryczności spojrzałaby na to i stwierdziła, że to nie może działać — powiedział dr Chalfin. — Gray o tym nie wiedział i dlatego udało mu się zmusić to do działania. Dzięki temu dał światu całkowicie nową i bardzo obiecującą technologię. s Przełożył Jerzy Florczykowski Przypisy:
1. Edison to, jak wszystkim wiadomo, wynalazca żarówki i wielu innych rzeczy związanych z elektrycznością, Marconi – radia, a Bell – telefonu. Ze znajomością Goddarda jest już trochę gorzej – jest to amerykański profesor (pełne nazwisko: Robert Hutchings Goddard), który żył w latach 1882-1945 i uchodzi za ojca współczesnych rakiet. W roku 1919 ogłosił swój klasyczny traktat zatytułowany A Method of Reaching Extreme Altitudes (Metoda dotarcia na największe wysokości). – Przyp. tłum. 2. Chodzi tu prawdopodobnie o wykroczenie związane ze sprzedażą akcji niezgodne z przepisami Komisji Papierów Wartościowych i Giełdy (Securities and Exchange Commission), która została ustanowiona uchwałą Kongresu z roku 1934 w celu przywrócenia zaufania do giełdy papierów wartościowych poprzez zapobieżenie prowadzenia nielegalnych transakcji i manipulacji giełdą, które doprowadziły do słynnego krachu w roku 1929. Komisja wydała szereg przepisów dotyczących między innymi obrotu papierami wartościowymi, których przekroczenie stanowi przestępstwo tak zwanej „mniejszej kategorii”. – Przyp. tłum. 3. Artykuł ten został opublikowany w roku 1991 jeszcze za życia Graya. – Przyp. tłum.

(Źródło: strona internetowa KeelyNet; korespondencja dotycząca E.V. Graya umieszczona pod adresem ‹www.keelynet.com/evgray/›).

LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

C
Bazująca rzekomo na naukowych podstawach psychiatria charakteryzuje się znikomą skutecznością leczenia chorób psychicznych i jednocześnie cieszy się wysokim statusem społecznym. Czy zasłużenie?

Rochelle Macredie
Copyright  1999 E-mail: starchild@start.com.au

oś złego dzieje się z twoim życiem: tracisz pracę, twoje małżeństwo rozpada się lub opuszcza cię kochanek. Pełen dobrych chęci przyjaciel lub krewny sugeruje ci, abyś zasięgnął porady psychiatry lub psychologa w celu uzyskania jakiejś pomocy. Ten pomysł wydaje ci się sensowny, gdyż w tym momencie nie czujesz się zbyt szczęśliwy. Może jednak przemyśl tę sprawę! Ta rada może wcale nie być taka dobra. „Psychiatria” jest zdefiniowana jako „specjalistyczna gałąź medycyny zajmująca się diagnozą, leczeniem i zapobieganiem zaburzeniom umysłowym”.1 „Psychologia” jest definiowana jako „nauka o naturze, funkcjach i zjawiskach zachodzących w umyśle, cechach charakterystycznych”.2 Psychiatria i psychologia są pokrewnymi dziedzinami, przy czym psychologia tworzy teoretyczną, niemedyczną podstawę psychiatrii. Większość z nas sądzi, że psychologia i psychiatria są naukami takimi samymi jak na przykład chemia lub fizyka. Zgodnie z doniesieniami prasowymi Martin Bryant, uzbrojony bandyta, który spowodował masakrę w Port Arthur w Tasmanii, oceniany był przez czterech psychiatrów. Z tych konsultacji wynikły cztery różne diagnozy: jeden z psychiatrów orzekł, że jest to schizofrenia paranoidalna, inny, że psychopatia, trzeci zdiagnozował syndrom Aspergera, z kolei czwarty nie zgodził się z tą opcją i jednocześnie uchylił się od postawienia specjalistycznej diagnozy innej niż stwierdzenie, że Bryant nie ma syndromu Aspergera. Przypuśćmy, że dam cztery próbki tej samej substancji czterem ekspertom w dziedzinie chemii analitycznej i że pierwszy uzna, iż dana substancja to siarczan miedzi, drugi, że cyjanowodór, trzeci, że chlorek sodowy, a czwarty, że czterofluorek ksenonu. czy w tej sytuacji poważnie traktowalibyśmy przypisywanie sobie przez chemię statusu nauki? Uznalibyśmy ją za pseudonaukę i wrzucili do tego samego naukowego śmietnika, co astrologię. Zdziwienie budzi fakt, że psychiatria nadal uważa się za dyscyplinę naukową, kiedy jest rzeczą oczywistą, że nie stosuje ona metod naukowych. Jest rzeczą oczywistą, że w psychiatrii brak obiektywizmu, skoro diagnoza zależy od tego, kto ją postawił. Niestety dowody wskazują na to, że obie dyscypliny, psychiatria i psychologia, nie są bardziej naukowe niż astrologia czy numerologia, a mimo to obie nadal cieszą się wysokim statusem. Prowadzenie badań nad psychiatrią nie jest w Australii łatwym zadaniem. Na przykład nie wydaje się, aby istniały jakieś specjalne statystyki dotyczące takich problemów jak liczba samobójstw popełnianych w zawodzie każdego roku. Ogólnie rzecz biorąc mamy do czynienia z niedostatkiem danych statystycznych opartych na danych miejscowych, tak więc musimy opierać się głównie na badaniach amerykańskich. Ten brak danych nie powinien nas zbytnio martwić, ponieważ zasady, jakimi rządzi się ta profesja, są takie same, zarówno w USA, jak i w Australii. Ogół społeczeństwa wydaje się zawsze gotów do niekwestionowanego zaakceptowania każdej teorii, która sugeruje, że wszyscy jesteśmy jednostkami dysfunkcyjnymi, i że potrzebujemy jakiejś formy psychoterapii. Jest to pogląd propagowany przez pewnych psychoterapeutów. Jak logiczny jest ten pogląd? Przypuśćmy, że wszyscy jesteśmy nienormalni i potrzebujemy psychoterapii. Tak więc z definicji wynika, że wszyscy mamy fałszywy osąd – ale wobec tego, co z tymi, którzy sugerują, że wszyscy potrzebujemy psychoterapii. Jak mamy wiedzieć, czy ich osąd dotyczący reszty z nas jest słuszny? Ten paradoks jest jednym z wielu problemów logicznych, przed którymi staje psychiatria i psychologia. Psychiatra Walter Afield mówi, że psychiatria dąży coraz bardziej do zdefiniowania zachowania, które nie było wcześniej uważane za patologię, jako choroby. Jak przykład przytacza swoje doświadczenia z niedawnej konferencji, w której brał udział, „gdzie rosyjscy psychiatrzy mówili o leczeniu problemów niedopasowania w małżeństwie w Ameryce, które w Rosji nazywa się po prostu pechem”.3 NEXUS • 33

LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

Należałoby oczekiwać, że skoro psychiatria jest spec- rialistycznym podejściu, że umysł to mózg. To ostatnie jalistyczną dziedziną medycyny, psychiatrzy będąc wtajem- podejście obejmuje leczenie środkami farmakologicznymi, niczeni w znajomość funkcjonowania umysłu ludzkiego elektrowstrząsami lub operacje mózgu. Leczenie somatybędą lepiej dopasowani do trudności życia niż nie tylko czne opiera się na przekonaniu, że nasze złe samopoinni członkowie społeczeństwa, ale również inni człon- czucie jest zdeterminowane chemicznie i genetycznie. kowie profesji medycznej. Jak się jednak okazuje, psychia- Zgodnie z somatyczną szkołą myślenia, nic nie możemy trzy popełniają samobójstwa dwukrotnie częściej niż inni zrobić w tej dziedzinie.12 członkowie profesji medycznej.4 W okresie residency (okres po stażu podyplomowym, kiedy lekarz pozostaje Leczenie Wstrząsami Elektrycznymi w szpitalu w celu dalszego kształcenia się – przyp. tłum.) Leczenie wstrząsami elektrycznymi pierwszy raz zostało współczynnik popełniania samobójstw jest wśród psychiat- zastosowane w roku 1838 we Włoszech przez psychiatrę rów niemal dziewięć razy wyższy niż wśród ogółu społe- dra Ugo Cerlettiego po tym, jak był w rzeźni świadkiem czeństwa.5 użycia szoku elektrycznego do ogłuszania świń przed Wspólne badanie wykonane w roku 1987 przez Ameri- przecięciem im gardła. Kiedy Cerletti zauważył, że szok can Medical Association (Amerykańskie Stowarzyszenie elektryczny nie zabija świń, zdecydował użyć go w celach Medyczne) i American Psychiatric Association (Amery- leczniczych u ludzi.13 kańskie Stowarzyszenie Psychiatryczne) dotyczące samoLeczenie to zostało wprowadzone w USA w roku 1940 bójstw wśród lekarzy dowiodło, że najwyższy współczynnik i używano go z niepohamowanym entuzjazmem. Literatusamobójstw występuje wśród psychiatrów; że 94 procenty ra z tego okresu czyni mało wysiłków w celu ukrycia faktu, psychiatrów, którzy popełnili samobójstwo, uczyniło to że psychiatrzy świadomie powodowali uszkodzenia mózgu pod wpływem cierpień umysłowych6 (którym psychiatria lub stosowali elektrowstrząsy bardziej w celu jego uspokoma według jej twierdzeń przynosić ulgę); i że 56 procent jenia niż leczenia.14 tych, którzy popełnili samobójstwo, uczyniło to pod wpłyW roku 1942 psychiatra dr Abraham Myerson powiewem przepisanych sobie samym leków działających na dział: „Obniżenie inteligencji jest ważnym czynnikiem psychikę.7 W okresie kiedy nastąw procesie leczenia… W istocie niektóre z najlepszych wyników, piła ich śmierć, 42 procenty zasięW okresie stażu jakie się otrzymuje, zdarzają się gały porady fachowego pracownipodyplomowego u tych osobników, u których reduka w dziedzinie zdrowia psychiczwspółczynnik popełniania kujemy ją niemal do stanu niedonego.8 rozwoju umysłowego. Niemożliwe W jednym z przeglądów stwiersamobójstw jest wśród jest wyobrażenie sobie tego stanu dzono, że 91 procent psychiatrów psychiatrów niemal dziewięć bez podstawy organicznej; muszą zgadza się, że członkowie tej prorazy wyższy niż wśród istnieć chociażby chwilowe zmiany fesji mają w przeciwieństwie do ogółu społeczeństwa. organiczne w mózgu i leczenie jest niepsychiatrów „emocjonalne truzwiązane z tymi organicznymi dności związane z pracą, specyficzzmianami”.15 ne dla ich zawodu”.9 Badania przeprowadzone wśród Anonimowych Alkoholików wykazały, Początkowo leczenie elektrowstrząsami było stosowane że podczas gdy psychiatrzy stanowią tylko 8 procent wśród bez znieczulenia i powodowane przez nie konwulsje były lekarzy, reprezentują 17 procent członków AA.10 Krótko tak gwałtowne, że często następowały złamania kości, mówiąc psychiatrzy byli w tej grupie nadreprezentowani. i w rezultacie w latach 1950-tych stosowanie środków Nadużywanie leków jest innym problemem; badanie powodujących zwiotczenie mięśni i narkozy stało się po500 praktykujących psychiatrów, omawiane w roku 1988 wszechną praktyką. Wynikła z tego terapia została naw New England Journal of Medicine, ujawniło, że wśród zwana „zmodyfikowaną ECT” („zmodyfikowaną terapią psychiatrów jest znacznie więcej użytkowników leków elektrowstrząsową”). Środki powodujące zwiotczenie miępsychotropowych (psychoactive drugs) i że współczynnik śni i narkoza nie redukowały efektu wywieranego na mózg ich stosowania wynosi 83 procenty, z tym że 48 procent i centralny układ nerwowy. Jeśli cokolwiek uległo zmianie, tych leków przepisywanych było do użytku własnego. to fakt, że potrzeba obecnie więcej prądu do spowodoWspółczynnik rozbitych małżeństw był równie niepokoją- wania konwulsji.16 Skutkiem tych modyfikacji jest zapobiecy, z psychiatrami zajmującymi w dziedzinie problemów ganie ujawnieniu przez organizm pełnej siły ataku.17 Jedmałżeńskich (włącznie z problemami seksualnymi) czoło- nak zmodyfikowane leczenie stanowi dodatkowe ryzyko, wą pozycję wśród wszystkich innych zawodów lekarskich. gdyż dochodzi do niego ryzyko narkozy i działania środW przypadku małżeństw psychiatrów istnieje większe pra- ków zwiotczających mięśnie. wdopodobieństwo krótkiego ich trwania i powstania probInna zmiana w ECT nastąpiła w latach 1950-tych wraz lemów spowodowanych aferami pozamałżeńskimi.10 z wprowadzeniem „jednostronnej ECT”. ECT jest zwykle dwustronne, to znaczy elektrody są umieszczone po obu stronach głowy. Jednostronne ECT jest faworyzowane LECZENIE PSYCHIATRYCZNE Wysoki status psychiatrii jest niesłuszny, kiedy weźmie przez niektórych psychiatrów, którzy uważają, że powodusię pod uwagę, że psychiatrzy sami przyznają, iż nie są je ono mniejszą utratę pamięci niż ECT dwustronne. Jest zdolni do wyleczenia tak zwanych „chorób umysłowych”, to twierdzenie nadzwyczajne, jeśli wziąć pod uwagę, że których leczeniem się zajmują11, a tym bardziej do zro- rzecznicy ECT kategorycznie zaprzeczają, że powoduje ona jakąkolwiek trwałą utratę pamięci.18 Większość psyzumienia ludzkiego umysłu. Leczenie stosowane przez psychiatrię jest albo psycho- chiatrów preferuje ECT dwustronną, uważając, że ETC logiczne, albo somatyczne. Tak zwane leczenie psycho- jednostronna wymaga zastosowania większej liczby logiczne obejmuje albo poradnictwo, albo psychoterapię, wstrząsów, co oznacza, że jest mniej skuteczna.19 podczas gdy leczenie somatyczne obejmuje podejście do Psychiatra dr Lee Coleman powiedział na temat ECT: problemu bardziej organiczne lub biologiczne, przy mate- „Zmiany, jakie widzi się podczas stosowania wstrząsów 34 • NEXUS LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

elektrycznych, są całkowicie zbieżne ze skutkami każdego Objawy te nie zostaną prawdopodobnie odnotowane w jej silnego uszkodzenia mózgu, takiego jakie może na przy- (sic) karcie chorobowej, ponieważ są to normalne «skutki kład wywołać uderzenie młotkiem w głowę. W następstwie uboczne». Odnotowane zostanie jedynie to, że depresja jednostka jest oszołomiona, zagubiona i zdezorientowana, odpowiada na leczenie”.28 tak więc nie może rozumieć bieżących problemów”.20 Badanie wykazało, że 50 procent pacjentów zgłaszało Obrońcy ECT argumentują, że jest ona tania, skuteczna uszkodzenia pamięci jako najgorszy skutek uboczny, jai działa szybko poprawiając kondycję pacjenta. Biorąc pod kiego doświadczyli; jednak odnotowane to zostało jedynie uwagę tę poprawę, doprawdy dziwi subiektywność tej w 7 procentach kart. Psychiatrzy lansujący ECT uważają oceny.21 Artykuł, jaki ukazał się w roku 1974 w World te „skutki poznawcze” za nieistotne. Fakt, że pacjent jest Medicine, wskazuje, że skuteczność ECT może być po zbyt zagubiony lub zdezorientowany, aby być w depresji prostu domniemaniem leczących psychiatrów. Artykuł wydaje się dla nich nieistotny.29 Często ci, którzy promują opowiada, jak zainstalowano nową maszynę do ECT, ECT, komentują podniesienie nastroju, jakie następuje po która była o wiele bardziej skomplikowana w obsłudze niż leczeniu; takie podniesienie nastroju jest również popoprzednio używana. Dopiero po dwóch latach jej używa- wszechnym następstwem urazu mózgu, takiego jak udenia jedna z pielęgniarek zauważyła, że pacjenci nie mają rzenie w głowę.30 Psychiatrzy mówią pacjentom, że ECT konwulsji, chociaż powinni je mieć. W konsekwencji pomoże im na depresję; jednak badania przeprowadzone stwierdzono, że maszyna nigdy nie działała! Wszyscy w roku 1980 i 1984 wykazały, że depresja powracała po pacjenci dostawali przez dwa lata Thiopentone (narkozę) okresie trzech do sześciu miesięcy.31 i Scoline (środek powodujący zwiotczenie mięśni) i nikt Obrońcy ECT mają odmienny pogląd na skutki ubocznic nie zauważył!22 ne: niektórzy w ogóle zaprzeczają ich istnieniu; inni Ci, którzy zalecają ECT, uważają, że zakaz jej sto- zaprzeczają, aby były one tak poważne, jak twierdzą sowania może spowodować wzrost liczby samobójstw pacjenci; a jeszcze inni, tacy, jak psychiatra Frank Guerra, twierdzą, że „depresja jest jak wśród pacjentów. Zdumiewające rak”. Jak oświadczył Guerra jest to, że ci, którzy tak twierdzą, „Zmiany, jakie widzi się w Denver Post w roku 1990: „Jest nie mają na to żadnych dowodów. podczas stosowania to potencjalnie śmiertelna choroOd roku 1975 do 1980 stosowanie wstrząsów elektrycznych, ba. Nikt nie twierdzi, że nie należy ECT zmniejszyło się o 46 procent. leczyć raka z powodu skutków Jeśli twierdzenie, że ECT zaposą całkowicie zbieżne ze ubocznych. Wszystko w medycynie biega popełnianiu samobójstw, skutkami każdego silnego ma skutki uboczne”.32 Bruce Wijest prawdziwe, mielibyśmy do czyuszkodzenia mózgu, takiego nienia ze wzrostem ich liczby. seman pyta, jak tylu lekarzy mogło W rzeczywistości odsetek samoprzeoczyć rzeczy oczywiste. Emejakie może na przykład bójstw obniżył się pomimo wzrorytowany profesor psychiatrii Thowywołać uderzenie stu populacji!23 Wyniki badania mas Szasz zauważa, że psychiatrzy młotkiem w głowę”. nie widzą pełnego wpływu ECT przeprowadzonego w roku 1986 „...ponieważ byłoby to niespójne rodzą dalsze wątpliwości wobec z wysiłkami, jakie czynią stosując twierdzenia, że ECT zapobiega samobójstwom. Badaniem objęto 1 494 pacjentów z de- ją jako metodę leczenia. Ludzie maksymalizują lub minipresją samobójczą, których podzielono na dwie grupy, malizują to, co służy ich interesom”.33 z których jedną leczono ETC („grupa leczona”), a drugiej Rosyjscy psychiatrzy wzdragali się przed użyciem ECT nie aplikowano ECT („grupa nie leczona”). Praktycznie z następujących powodów: „Do niedawna, leczenie elektbiorąc odsetek samobójstw w obu grupach był iden- rowstrząsami stosowane było na szeroką skalę. Metoda ta tyczny.24 Gdyby twierdzenie, że ECT zapobiega samo- wprowadza jednak toporną ingerencję w działanie orbójstwom było prawdziwe, wówczas w grupie leczonej ganizmu i pociąga za sobą powstawanie dokładnie określonych krwawień w tkankach mózgu. Jej zastosowanie jest odsetek samobójstw powinien być niższy. Inna interesująca statystyka dowodzi, że mężczyźni po- więc ograniczone do przypadków, w których wszystkie pełniają samobójstwo trzy razy częściej niż kobiety, cho- inne metody zawiodły. Kurs ECT powoduje utratę pamięciaż to właśnie kobiety są dwukrotnie częściej leczone ci typu amnezji wstecznej (wydarzeń poprzedzających ECT niż mężczyźni.25 Innym interesującym zaprzeczeniem szok) lub następczej (wydarzeń następujących po szoku), jest to, że pacjenci czasem popełniają samobójstwo po która jest kliniczną manifestacją zmian, zarówno funkECT, co oczywiście dalej demaskuje twierdzenia o profila- cjonalnych, jak i organicznych zachodzących w mózgu ktycznym wpływie ECT na samobójstwa. W roku 1980 wskutek szoku elektrycznego”.34 Ten cytat pochodzi z robadanie 90 pacjentów wykazało, że z tych, którzy popełnili syjskiego podręcznika psychiatrii wydanego w roku 1969. samobójstwa, 10 procent przechodziło ECT w ciągu poDowody uszkodzenia mózgu i utraty pamięci spowodoprzedzających czterech miesięcy, dwóch pacjentów zakoń- wanych ECT znane były już w latach 1950-tych, jednak czyło swoje życie podczas pobytu w szpitalu, a siedmiu Rosjanie, w przeciwieństwie do Amerykanów, nie uważali zrobiło to krótko po zwolnieniu ze szpitala.26 tego za kontrowersyjne.35 W istocie odpowiedzią sowiecBruce Wiseman w swojej książce Psychiatry: The Ulti- kich psychiatrów na pytanie, czy ECT powoduje uszkomate Betrayal (Psychiatria – największa zdrada) podkreśla, dzenia mózgu, było jednoznaczne „tak”. Jest rzeczą zduże ogromna większość lekarzy i nielekarzy daje sobie radę miewającą, że amerykańska literatura medyczna dotycząz prowadzeniem pacjentów z tendencjami samobójczymi ca ECT z lat 1940-tych, 1950-tych i 1960-tych potwierdza bez uciekania się do ECT.27 Jedynie niewielu użytkow- pogląd sowiecki.36 Dopiero w latach 1970-tych temat stał ników ECT wyraża zadowolenie z tego procesu. Inni, jak się kontrowersyjny i odpowiada to wzrostowi liczby spraw na przykład rodziny pacjentów, mają odmienne zdanie. sądowych dotyczących zaniedbań medycznych.37 Jak Wiseman zauważa: „[Oni] widzą osobę snującą się Zwolennicy ECT twierdzą, że nowoczesna ECT nie w mroku umysłowego zamroczenia, potulną i niepewną. powoduje uszkodzeń mózgu, i podkreślają stosowanie LIPIEC-SIERPIEŃ 2000 NEXUS • 35

tlenu w czasie procesu. Jednak należy zauważyć, że dostarczanie tlenu podczas ECT może nie zapobiegać stałemu uszkodzeniu mózgu, ponieważ tlen jedynie przedłuża atak i neurony (komórki nerwowe) umierają, kiedy substancja, której używają jako paliwa, ulega wyczerpaniu. Śpiączka, która następuje, może wystąpić z powodu braku składników odżywczych nawet w obecności odpowiedniej ilości tlenu; tak więc każdy pozorny zysk wynikający z dostarczania tlenu staje się nieistotny wskutek późniejszego uszkodzenia mózgu przypisywanego brakowi składników odżywczych.38 Inny interesujący punkt zasługujący na podkreślenie, to fakt, że uszkodzeniu mózgu, jakie wynika ze zwiększonego ciśnienia krwi podczas ECT, nie zapobiega zastosowanie narkozy lub środków powodujących zwiotczenie mięśni, ponieważ uszkodzenie to powstaje wskutek ogromnego zapotrzebowania mózgu na tlen podczas ECT.39 Psychiatra Lee Coleman mówi o nowoczesnym ECT: „Ponieważ ani mózg, ani elektryczność nie zmieniły się od lat 30-tych, wynik jest stale ten sam: uszkodzenie mózgu”.40 Jeśli chodzi o skuteczność ECT, Coleman stwierdza: „Mózg przez jakiś czas jest tak uszkodzony (nawet dzieci wiedzą, że elektryczność jest niebezpieczna dla nich i dla wszystkiego, co żyje), że pacjent jest zbyt zagubiony, aby wiedzieć lub pamiętać, co go martwi. Niestety, kiedy mózg zaczyna nieco dochodzić do siebie, problemy zwykle wracają, ponieważ elektryczność nie zrobiła nic w celu ich rozwiązania”.41

grupa środków przeciwdepresyjnych, inhibitory oksydazy monoaminowej (MAOI), może spowodować skutki śmiertelne; jeśli przyjmuje się je z produktami zawierającymi drożdże, może też powodować uszkodzenie wątroby, dezorientację, drżenia, halucynacje, konwulsje, wysypkę, podniecenie i bezsenność. Rzadko wymienianym faktem dotyczącym leków psychiatrycznych jest to, że skutki uboczne tych leków same są „chorobą umysłową”. Choroby te nazywa się „parkinsonizmem spowodowanym lekami neuroleptycznymi” i „złośliwym zespołem neuroleptycznym” i ich leczenie to przyjmowanie dalszych leków. Prowadzone w roku 1985 na więźniach kanadyjskie badania nad efektami leków psychotropowych wykazały, że „gwałtowne, agresywne incydenty zachodziły częściej, gdy więźniowie otrzymywali leki psychotropowe, niż kiedy ich nie otrzymywali”.43

• Prozac – cudowny Lek Prozac jest najpopularniejszym na świecie lekiem przeciwdepresyjnym. Sprzedaż samego tylko Prozacu przynosi na czysto jego producentom, firmie farmaceutycznej z Indianapolis, Eli Lily, 3 miliardy dolarów, co stanowi w przybliżeniu jedną trzecią jej rocznego dochodu. W roku 1990 grupa rzeczników interesu publicznego zmusiła Eli Lily do przyznania, że w małej liczbie przypadków niektórzy pacjenci z depresją dokonywali prób samobójczych pod jego wpływem.44 Inni sugerują, że związek między Prozaciem i samobójstwami jest poważniejszy. Na Leczenie farmakologiczne (lekami) Kiedy psychiatra przepisuje pacjentowi leki, zwykle nie przykład Bonnie Leitsch z Prozac Survivors Support mówi mu o skutkach ubocznych leczenia. Często nie Group (grupy wsparcia osób, które przeżyły leczenie tłumaczy się pacjentowi, że przyjmowanie leków psycho- Prozaciem) zeznała przed komisją Urzędu ds. Żywności i Leków (Food and Drug Adminitropowych jest leczeniem w nie stration; w skrócie FDA), że rozwiększym stopniu niż upicie się, Prowadzone w roku 1985 mawiała z tysiącami osób, u któponieważ jeśli ktoś ma problem, na więźniach kanadyjskie rych występowało to, co wydaje się upicie się nie rozwiąże go. Nie badania nad efektami leków wywołanymi przez Prozac myślami tłumaczy się również pacjentowi, i zachowaniami samobójczymi że leki, jakie dostaje, w wielu przypsychotropowych wykazały, – zjawiska ujawniające się, gdy papadkach powodują zaburzenia seże „gwałtowne, agresywne cjenci zaczynają brać Prozac, które ksualne. Następujące informacje incydenty zachodziły częściej, przedtem były u nich nieobecne.45 są wyciągiem z literatury medycznej dotyczącej leków psychotropoProzac został wynaleziony w rogdy więźniowie otrzymywali wych.42 ku 1972 i po raz pierwszy dopuszleki psychotropowe, niż kiedy czono go do sprzedaży w Belgii ich nie otrzymywali”. w roku 1986. Do roku 1995 Urząd • Skutki Uboczne Silnych Środds. Żywności i Leków otrzymał ków Uspokajających zawiadomienia o 35 230 niekorzysSenność, zamazane widzenie, suchość w ustach, wrażliwość na światło, podniecenie, tnych reakcjach tylko w USA – więcej niż w przypadku zaburzenia seksualne, uszkodzenia oczu, niekontrolowane jakiegokolwiek innego leku w jego dziejach.46 Można by drżenie kończyn spowodowane nieodwracalnym uszko- w tej sytuacji zapytać, jak może być on nadal w sprzedaży, dzeniem systemu nerwowego, akatyzja (niezdolność do zwłaszcza kiedy skutki uboczne jego przyjmowania obenieruchomego siedzenia, co może też być spowodowane jmują halucynacje, agresję, wrogość, napady, nieumyślne lekopochodnymi psychozami). powodowanie śmierci i samobójstwa, z czego wynikło 2 394 przypadków śmiertelnych? Bazując na szacunku • Skutki Uboczne Słabych Środków Uspokajających FDA, że zgłasza się jedynie 1 procent niekorzystnych Senność, apatia, drażliwość, zaburzenia koordynacji reakcji na lek, oznacza to, że w USA wystąpiły ponad mięśniowej, zmęczenie, depresja, niestrawność, zwiększo- 3 miliony niekorzystnych reakcji, z których 25 000 to na wrogość, złość, zmniejszenie pociągu seksualnego, uza- przypadki śmiertelne.47 leżnienie. Ostatnio, kiedy Royal Jelly (mleczko pszczele) spowodowało jeden przypadek śmierci wskutek szoku anafilak• Skutki Uboczne Leków Przeciwdepresyjnych tycznego, pojawiły się głosy protestu żądające zakazu Palpitacje, zmęczenie, senność, zaburzenia seksualne, sprzedaży tego produktu, natomiast w przypadku Prozabezsenność, zachowania samobójcze, halucynacje, dziwa- cu, który spowodował 2 394 przypadki śmierci w samej czne i agresywne zachowanie. Przedawkowanie ma działa- tylko Ameryce, wmawia się, że jest to substancja bezpiecznie toksyczne na serce i leczenie jest trudne. Szczególna na i, doprawdy, cudowny lek. Jak mogła przejść tak 36 • NEXUS LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

ZAWODNE PRZEWIDYWANIA Psychiatrzy wkroczyli na arenę prawa, usiłując przewiCZY PSYCHIATRIA I PSYCHOLOGIA JEST SKUTECZNA? dzieć przyszłe niebezpieczeństwo, jakie mogą stwarzać Psychiatrzy często uważają, że są jedynymi osobami oskarżeni o przestępstwa kryminalne. Jednak kiedy dozdolnymi do prowadzenia i leczenia schizofrenii. Dowody chodzi do przewidzenia zagrożenia i warunków przymusowego osadzenia w zakładach, istz okresu drugiej wojny światowej nieje niski stopień niezawodności. stawiają to przekonanie pod znaPsychiatrzy często uważają, Prawnik Bruce Ennis w swojej kiem zapytania. Kiedy francuski że są jedynymi osobami książce Mental Patients, Psychiatry szpital dla umysłowo chorych znazdolnymi do prowadzenia and the Law (Chorzy Umysłowo, lazł się na drodze nadchodzącej i leczenia schizofrenii. Psychiatria i Prawo)58, cytuje dobarmii niemieckiej, wszyscy pacjenci zostali odesłani do domu do rze znane badanie dotyczące doDowody z okresu drugiej krewnych, poza 153, o których sąkładności tych przewidywań, któwojny światowej stawiają dzono, że są zbyt chorzy, aby opuśrego wyniki są dla nich wyjątkowo to przekonanie pod cić szpital. Niemcy nadeszli wcześmiażdżące. Badanie obejmowało niej, niż się spodziewano, tak więc 989 osób, które zostały uznane znakiem zapytania. pacjenci musieli radzić sobie sami. przez psychiatrów za tak niebezPo wojnie powołano komisję w cepieczne, że zalecono osadzenie ich lu ustalenia losu tych opuszczonych pacjentów. Z tych, w instytucjach o najwyższym stopniu bezpieczeństwa. Poktórych odnaleziono, 37 procent porzuconych, nie leczo- tem Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych wydał decyzję nych i beznadziejnych przypadków dostosowało się do o umieszczeniu tych osób w normalnych zakładach o nie życia w społeczeństwie.50 najwyższym stopniu bezpieczeństwa. Ocena pacjentów Podobne badanie przeprowadzono na 118 schizofreni- dokonana w 12 miesięcy później sprawiła, że jedna piąta kach zwolnionych 20 do 25 lat temu ze szpitala Vermont została zwolniona, a ponad połowa wyraziła zgodę na State Hospital. Badanie wykazało, że przez najwidoczniej pozostanie w charakterze dobrowolnych pacjentów. Podspontaniczne wyzdrowienie, przychodzące w większości czas 12 miesięcy uwięzienia, tylko siedmiu z 989 pacjentów przypadków dużo później po leczeniu, u 68 procent albo popełniło, albo próbowało popełnić jakiś gwałtowny zniknęły wszystkie objawy schizofrenii.51 Psycholog Stan- czyn59, co oznacza, że prawdopodobieństwo, iż psychiatra ley Peel zauważył: „Wyniki te potwierdziły podobne dane źle oceni, że ktoś jest niebezpieczny, wynosi oszałamiające uzyskane w trzech europejskich badaniach i w innym 99,29 procenta! badaniu amerykańskim, które przeprowadzono w ciągu Najczęstszą przyczyną przymusowego skierowania do ostatniej dekady, wykazując, że połowa lub więcej schizo- zakładu psychiatrycznego jest fakt, że dana osoba stanowi freników w końcu wyzdrowiała lub stan ich znacznie się niebezpieczeństwo dla siebie lub innych. W pewnych poprawił”.52 jurysdykcjach niebezpieczeństwo, jakie ktoś może stanoImplikacje wynikające z tych badań są szokujące, kiedy wić dla siebie, może być jedynie zagrożeniem dla jego weźmiemy pod uwagę, co na temat schizofrenii ma do własnej reputacji. Jednak ostatecznie tym, kto ocenia powiedzenia psychiatria.53 Według DSM-III-R (Diagnos- potencjalne niebezpieczeństwo, jakie stwarza dana osoba, tic and Statistical Manual of Mental Disorders, Third jest psychiatra. Psychiatrzy przyznają sami, że mają słaby Edition, Revised – Diagnostyczny i Statystyczny Podręcznik rejestr obserwacji w tej dziedzinie. Zdumiewające jest, że Chorób Umysłowych, III wydanie, uzupełnione): „Powrót społeczeństwo pozwala na odebranie wolności na poddo pełnego funkcjonowania sprzed choroby nie jest częs- stawie zezwolenia wydanego przez członków grupy, której ty”.54 DSM-III był bardziej niewzruszony: „Pełny powrót działania cechują się tak małym stopniem dokładności. Badanie omawianie w roku 1978 w American Psychodo stanu sprzed choroby jest niezwykły – w istocie tak rzadki, że niektórzy klinicyści kwestionowaliby oryginalną logist ujawniło pewne alarmujące dowody potwierdzające diagnozę”.55 Wiseman komentuje: „Co tragicznie pogar- fakt, że psychiatria i psychologia nie są niczym więcej jak sza sprawę, to fakt, że jest to standardowe postępowanie szalbierstwem. W roku 1939 przeprowadzono badanie psychiatrów pracujących w przekonaniu, że należy wszyst- dotyczące możliwości zmniejszenia przestępczości wśród LIPIEC-SIERPIEŃ 2000 NEXUS • 37

selektywna forma intelektualnej krótkowzroczności? W USA ciało kontrolujące leki składa się, oczywiście, z psychiatrów, którzy zdaniem grup konsumenckich albo popierają przepisywanie Prozacu, albo, co gorsze, odnoszą korzyści z grantów przyznawanych przez kompanie takie jak Eli Lilly.48 Jasno widać, że istnieje tu konflikt interesów! Jeden z najsurowszych krytyków leku, dr Peter Breggin, autor książki Talking Back to Prozac, twierdzi, że Prozac działa stwarzając poczucie oderwania, które początkowo może wydawać się polepszeniem w depresji – jednak poczucie otępienia staje się tak duże, że osoby biorące Prozac przestają troszczyć się o innych. Inny krytyk, dr Anne Tracey, przewodnicząca International Coalition of Drug Awarness (Międzynarodowa Koalicja na rzecz Świadomości Działania Leków), twierdzi, że dzwony nadal biją na alarm w sprawie tej grupy leków przeciwdepresyjnych, która obejmuje Prozac i inne blisko z nim związane leki, takie jak Zoloft, Paxil, Lovan i Luvox.49

kich schizofreników leczyć środkami powodującymi zmiany w umyśle i później utrzymywać podawanie im tych leków”.56 Inne badanie skuteczności leczenia psychiatrycznego prowadzone było przez psychologa Hansa J. Eysencka na kilku tysiącach kobiet i mężczyzn, żołnierzy z zaburzeniami umysłowymi, przebywających w brytyjskich szpitalach. Ci, którzy leczeni byli psychoanalizą, wykazywali odsetek poprawy wynoszący 44 procenty. Ci, których leczono innymi formami psychoterapii, wykazywali poprawę w 64 procentach. Ci pacjenci, którzy nie przechodzili żadnej terapii, z wyjątkiem leczenia dolegliwości fizycznych, wykazywali poprawę w 72 procentach. Badanie Eysencka wykazało, że odsetek wyleczeń u nie leczonych neurotyków po roku od pojawienia się schorzenia wynosił 45 procent, a po dwóch latach – 70 procent. Po pięciu latach stan 90 procent tych chorych albo znacznie się poprawił, albo wrócili oni do pełnego zdrowia.57

młodzieży. Ponad 600 osobników w wieku od pięciu do „depresja jest spowodowana brakiem równowagi chemicztrzynastu lat podzielono losowo na dwie grupy. Pierwsza nej w mózgu”. Hipoteza ta jest całkowicie niesprawdzalna, grupa poddana została poradnictwu psychiatrycznemu, ponieważ jest rzeczą niemożliwą dokonanie pomiarów a drugą pozostawiono bez jakiegokolwiek leczenia. Tera- związków chemicznych w mózgu osoby żyjącej bez jej peuci donosili, że dwie trzecie tych, których poddano zabicia lub uszkodzenia w celu zweryfikowania lub uznaleczeniu „znacznie skorzystali”. Ponad 35 lat później nia tej hipotezy za nieprawdziwą. Ale to oczywiście niewazlokalizowano 80 procent początkowej grupy i wykonano żne – ostatecznie brzmi imponująco! W roku 1933 psychiatrzy opracowali pierwszy standardobadanie sprawdzające. Wykazało ono, że grupa leczona wypadła bardzo niekorzystnie w porównaniu z grupą nie wy podręcznik klasyfikacji chorób umysłowych. Został on leczoną. Osoby z grupy leczonej wykazywały większe nazwany Standard Classified Nomenclature of Disease (Stanprawdopodobieństwo popełnienia więcej niż jednego po- dard Klasyfikacji Nomenklatury Chorób). Pierwszy Diagnosważnego przestępstwa niż ci z grupy kontrolnej, a kiedy tic and Statistical Manual of Mental Disorders (Diagnostyczny poddano grupy ocenie pod względem występowania al- i Statystyczny Podręcznik Chorób Umysłowych) APA opublikoholizmu, chorób umysłowych, chorób spowodowanych kowało w roku 1952. Liczba zaburzeń umysłowych urosła stresem i zadowolenia z pracy, okazało się, że grupa już wówczas do 112.66 W roku 1968, ukazało się wydanie leczona konsekwentnie radziła sobie gorzej niż grupa poprawione DSM-II i zawierało już 163 choroby umysłokontrolna. Wydaje się, że program nie tylko zawiódł we.67 Komentarze w podręczniku ujawniają, że choroby w zakresie zapobiegania brutalzostały ustalone przez komitet, któnym zbrodniom, ale spowodował ry głosował nad tym, czy dane choUsiłując usprawiedliwić negatywne skutki uboczne. Nieporoby w ogóle istnieją.68 DSM-III swoją pozycję psychiatrzy wodzenie w zapobieganiu brutalzostał opublikowany w roku 1980 często wysuwają nym zbrodniom potwierdziły też i dodano w nim następnych 61 inne badania.60 chorób, tak więc ich ogólna liczba pseudonaukowe wyjaśnienia, wyniosła 224.69 W roku 1987 podręAutorka tego badania, Joan takie jak to, że „depresja McCord, zapytana w wywiadzie tecznik został ponownie zrewidowany jest spowodowana brakiem lewizyjnym, czy może wyjaśnić te i ogólna liczba chorób umysłowych równowagi chemicznej wyniki, stwierdziła, że ci, którzy zwiększyła się w DSM-III-R do podlegali leczeniu, ustawili się 253.70 DSM-IV wydano w roku w mózgu”. w pozycji osób potrzebujących po1994 i ogólna liczba chorób umysłomocy i uzależnili się od niej, wych wzrosła obecnie do 374.71 a w konsekwencji nie rozwijali zdolności radzenia sobie Psychiatra Al Parides, widząc, jak głosowano nad choz trudnościami tak jak osobnicy z grupy kontrolnej.61 robami, ustalając, czy one istnieją, czy nie, w zależności od przewagi poglądów w danym dniu, zauważył, że ten podręcznik nie był wcale naukowym podręcznikiem, ale majsPRODUKCJA CHORÓB UMYSŁOWYCH Choroba umysłowa jest obecnie klasyfikowana i diag- tersztykiem manewrów politycznych. Komentując to nozowana zgodnie z Diagnostic and Statistical Manual of stwierdził, że problemy dnia codziennego obrócono w proMental Disorders, Fourth Edition (DSM-IV) (Diagnostycz- blemy psychiatryczne.72 ny i Statystyczny Podręcznik Chorób Umysłowych, IV wydaL.J. Davis podał zwięzły komentarz w artykule ogłoszonie). Interesujące, że w roku 1840 istniała tylko jedna nym w magazynie Harper’s:73 „Według Diagnostic and klasyfikacja problemów umysłowych jako idiotyzm/choro- Statistical Manual of Mental Disorders, Fourth Edition ba umysłowa.62 Cztery dekady po powstaniu Amerykańs- (powszechnie znany pod nazwą DSM-IV), życie ludzkie kiego Stowarzyszenia Psychiatrycznego (American Psy- jest formą choroby umysłowej”.74 DSM-IV uznał za patochiatric Association; w skrócie APA) liczba kategorii logię niemal każdy aspekt ludzkiego zachowania i oczywiśwzrosła do siedmiu: „mania”, „melancholia”, „monoma- cie każdej „anomalii” towarzyszy odpowiedni kod na liście nia” (irracjonalne skoncentrowanie na jednym przedmio- (billing code). cie), „porażenie postępujące” (kiła trzeciorzędowa – kiłoPaula Caplan, psycholog z komitetu DSM-III-R, zaobwe zmiany w mózgu), „demencja”, „dypsomania” (al- serwowała, że główni gracze w kompilacji podręcznika koholizm – napadowe opilstwo) i „epilepsja”.63 ignorowali całą masę badań naukowych i byli również Wiseman zauważa, że psychiatria praktykuje zmiany obojętni na krzywdę wyrządzaną pacjentom z powodu definicji chorób. Przed powstaniem Amerykańskiego Sto- kategorii, którym podporządkowano choroby w podręczwarzyszenia Psychiatrycznego choroba oznaczała możliwe niku. Pani Caplan uważa za trudne pogodzenie tych do zaobserwowania zaburzenia ustroju: infekcję, raka motywów z rzekomym altruizmem.75 narządu, zapalenie płuc. Psychiatrzy zapoczątkowali prakAl Parides stwierdza: „To, co zrobili, to medykalizacja tykę stwierdzania choroby, której istnienie przypuszczali, wielu problemów, która nie ma przyczyn biologicznych”.76 zamiast nadać nazwę obserwowanemu zachowaniu. W ten Wiseman zauważa, że choroby są fabrykowane.77 Słowsposób powstało przekonanie, że pacjent musi być chory, nik Webstera definiuje „fikcję” jako „wszystko, co jest ponieważ zachowuje się irracjonalnie. Tak więc uznali wymyślone lub wyobrażone”. Wiseman wyraża zdecydozachowanie za objaw i wywnioskowali, że musi on być wane przekonanie, że wymyślanie chorób umysłowych jest spowodowany chorobą.64 to praktyka psychiatryczna. Podaje jako przykład Zespół Wiseman komentuje, że psychiatria spędziła poprzed- Niedoboru Uwagi (Attention Deficit Disorder; w skrócie nie stulecie na uzasadnianiu swojej pozycji.65 Jednak nie ADD lub ADHD). Mówi on, że jest prawdą, iż psychiatria znaleziono uszkodzenia mózgu ani żadnego zmutowanego nie wymyśla zachowań; jednak kiedy grupa psychiatrów połączenia nerwów; nie odkryto też żadnego dowodu pakuje zachowania i emocje do jednego worka i przydziela genetycznego, nawet po powstaniu nowych technologii. nazwę takiemu zachowaniu, wówczas jest to wymyślona Usiłując usprawiedliwić swoją pozycję psychiatrzy często jednostka. Jest to również wymyślona rzeczywistość, mówi wysuwają pseudonaukowe wyjaśnienia, takie jak to, że Wiseman, ponieważ nie istniała przedtem. 38 • NEXUS LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

Zawsze było prawdą, że niektóre dzieci i dorośli są cznie z doradztwem psychologicznym, leczeniem z nadbardziej aktywni niż inni lub że ich uwaga ma tendencję używania narkotyków i 21 personalnymi programami rozdo błądzenia z powodu krótkiego okresu skupienia uwagi. woju. Grupa MT osiągnęła znaczną poprawę w zakresie Do XX wieku rodzice i nauczyciele po prostu przyjmowali samorozwoju i zmniejszenia objawów patologicznych, istnienie takich dzieci jako zjawisko życiowe. Rodzice podczas gdy żadna z czterech innych grup poddanych uważali, że dzieci, jak dorośli, uczą się zmieniać swoje leczeniu nie wykazywała znaczących zmian w porównaniu zachowania z upływem czasu.78 Jednak psychiatrzy są z grupą kontrolną. Podczas trzech i pół roku odsetek zdania, że z tymi dziećmi dzieje się coś złego. W ich mózgu recydywy (to znaczy ponownego popełnienia przestępstwa są jakieś niejasne, niewytłumaczone defekty i identyfiko- i powrotu do więzienia) w grupie MT był znacząco niższy wano pewne zachowania, twierdząc, że każde dziecko niż w pozostałych czterech grupach.84 które okazuje takie zachowanie, cierpi na ADD. Wiseman podkreśla po raz kolejny, że jest to sztuczne tworzenie WNIOSKI rzeczywistości.79 Jeśli twoje zachowanie jest niezwykłe lub jeśli zdiagBrak dowodów, że mózgi tych dzieci są w jakikolwiek nozowano cię jako osobę „umysłowo chorą”, powinieneś sposób odmienne od mózgów innych dzieci. Rodzice być bardzo ostrożny i brać pod uwagę fakt, że dyscyplina, i dzieci sądzą, że dziecko jest zdrowe, dopóki nie wejdą do która to stwierdziła, nie jest nauką ani nie może wyleczyć gabinetu psychiatry. Kiedy z niego wychodzą, myślą, że cię z tego stanu. Najlepsze, co może ci zaproponować, to dziecko jest nienormalne. Wiseman komentuje: „…rze- lata lub być może całe życie na lekach psychotropowych, czywistość się nie zmieniła. Dziecko jest nadal takie które powodują straszne skutki uboczne lub mogą spowodować uszkodzenie mózgu w imię same”.80 Co się zmieniło, to odbiór przyniesienia chwilowej ulgi w dedziecka przez rodziców, którzy poJeśli twoje zachowanie jest presji. Nie masz nic do stracenia, strzegali je dotąd jako normalne niezwykłe lub jeśli próbując takich sposobów leczedziecko, a teraz jako chore, które zdiagnozowano cię jako nia, jak medytacja transcendentalma specjalne potrzeby. Jako norna lub Maharishi Ayurveda, które malne dziecko byłoby tolerowane osobę „umysłowo chorą”, jeśli cię nie wyleczą, to przynaji z wszelkim prawdopodobieństpowinieneś być bardzo mniej cię nie zabiją. Co więcej, wem wyrosłoby na normalne, gdyostrożny i brać pod uwagę psychiatria i leczenie farmakologiby nie przywiązywano zbyt dużej czne są procesem samonapędzająwagi do sytuacji; ale teraz dziecko fakt, że dyscyplina, która cym się. będzie traktowane inaczej przez to stwierdziła, nie jest Należy też ostrzec przed leczerodziców, nauczycieli i inne dzieci nauką ani nie może wyleczyć niem za pośrednictwem terapii i w końcu samo zacznie widzieć bezlekowych. Tak zwane rozmowy siebie jako inne od pozostałych. cię z tego stanu. terapeutyczne nie są bardziej skuBędzie teraz brało latami leki i bęteczne ani oparte na podstawach dzie traktowane jako ograniczone przez swoją kondycję.81 Jedyną różnicę w obu sytuacjach naukowych niż leczenie środkami farmakologicznymi lub stanowi wymyślona rzeczywistość ADD. Tymczasem brak ECT. Jak widzieliśmy na przykładzie badania przeprowajakiegokolwiek dowodu, że taka choroba w ogóle ist- dzonego przez McCord, takie terapie mogą w rzeczywistości przynieść skutki odwrotne do zamierzonych. Co więcej, nieje.82 badanie, w którym wynajęty aktor mówił na podstawie skryptu opisującego normalnego człowieka, w którego ALTERNATYWY DLA PSYCHIATRII Okazuje się, że takie środki, jak medytacja transcenden- zachowaniu przytłaczająca większość ekspertów od zdrotalna (MT) oferują duże korzyści, zarówno w leczeniu, jak wia psychicznego znalazła objawy patologiczne przy ich i w zapobieganiu chorobie. Skuteczność MT została udo- rzeczywistym braku, wskazuje, że osoby zaangażowane kumentowana w licznych opublikowanych badaniach pro- w tę profesję przyjmują, że patologia istnieje nawet przy wadzonych w ponad 100 instytutach badawczych – jednak braku podtrzymujących to mniemanie dowodów. Dalszy dowód mamy w postaci DSM, gdzie liczba profesjonaliści nadal trzymają się kurczowo przestarzałych chorób umysłowych wzrasta z każdym wydaniem i gdzie metod. W pewnym badaniu prowadzonym na weteranach woj- wszystkie rodzaje zachowań kiedyś akceptowane jako norny w Wietnamie leczonych w ramach Vietnam Veteran’s malne (na przykład chrapanie) są obecnie opisywane jako Outreach Program weterani zostali losowo przydzieleni choroby umysłowe. Wskazuje to jednoznacznie, że psydo programu MT lub psychoterapii (typu, jaki prowadził chiatria jest dyscypliną działającą w sposób, który można dany terapeuta – terapia behawioralna, egzystencjalna, nazwać sztuką dla sztuki. Czas najwyższy, aby społeczeństkognitywna, somatyczna lub psychodynamiczna). Stan we- wo zakwestionowało bona fides psychiatrii. Najbardziej niepokojące ze wszystkiego jest to, że psyteranów, którzy nauczyli się techniki MT poprawił się znacznie z punktu widzenia psychologii i socjologii, włą- chiatria rzadko w sposób poprawny przewiduje niebezczając w to zmniejszenie niepokoju, depresji, bezsenności pieczne zachowania i że każdy z nas może utracić nasze i nadużywania alkoholu, podczas gdy stan uczestników ludzkie prawa tylko na podstawie zgody wyrażonej przez programu poddanych psychoterapii nie poprawił się. przedstawiciela zawodu nie mającego żadnych podstaw Uczestnicy MT wykazywali również szybszy powrót do naukowych! Wydaje się, że zarówno psychiatria, jak i psychologia normy po doznaniu stresujących bodźców w postaci wyw rzeczywistości uciekają od prawdy. s tworzenia nawyku odpowiedzi rezystancyjnej skóry.83 W innym badaniu, prowadzonym przez okres ponad 12 miesięcy, więźniowie z zakładu o najwyższym stopniu O autorce: bezpieczeństwa praktykujący MT zostali porównani z więRochelle Macredie posiada dyplomy w dziedzinie Sztuki, źniami poddanymi czterem innym rodzajom leczenia włą- Nauki i Prawa i praktykuje prawo kryminalne w sektorze publiczLIPIEC-SIERPIEŃ 2000 NEXUS • 39

nym Nowej Południowej Walii. Jest rzeczniczką medytacji transcendentalnej jako szybkiej i dobroczynnej metody pokonywania problemów i stresów, jakie niesie życie.

Przełożyła Elżbieta Strózik Przypisy:
1. J.P. Chaplin, Dictionary of Psychology, Dell Publishing Co. NY, 1968, str. 388. 2. The Australian Pocket Oxford Dictionary, Oxford University Press, UK, 1976. 3. Wywiad z Walterem Afieldem z 11 stycznia 1994 roku cytowany w: B. Wiseman, Psychiatry, the Ultimate Betrayal, Freedom Publishing, Los Angeles, 1995, str. 33. 4. Council on Scientific Affairs, American Medical Association, „Results and Implications of the AMA-APA Physician Mortality Project”, Journal of the American Medical Association, vol. 257, nr 21, 5 czerwiec 1987. Odsetek samobójstw w ogólnej populacji jest oceniany na 12,3 na 100 000, co różni się od 61 na 100 000 w przypadku psychiatrów. 5. H.D. Cambell, The Prevalence and Ramifications of Psychopathology in Psychiatric Residents: An Overview”, Am. Journal of Psychiatry, 139:11, listopad 1982, str. 1406. Jak podaje, Wieseman, wskaźnik dla osób w okresie residency wynosi 106 na 100 000. 6. Jak podaje Wieseman, połączone badanie przeprowadzone w roku 1987 przez American Medical Association (Amerykańskie Stowarzyszenie Medyczne) i American Psychiatric Association (Amerykańskie Stowarzyszenie Psychiatryczne) wykazało, że psychiatrzy mają najwyższy odsetek samobójstw i że kiedy badacze przeprowadzali wywiady z rodzinami, aby stwierdzić, jaki był powód samobójstwa, najczęściej podawano ucieczkę od cierpień psychicznych. 7. B. Wiseman, Psychiatry, the Ultimate Betrayal, Freedom Publishing, Los Angeles, 1995. 8. Jak wyżej. 9. T. Maeder, „Wounded Healers”, Atlantic Monthly, styczeń 1989, str. 38; omawiane w: B. Wiseman, Psychiatry… 10. M. Kirsher, „What Makes Our Marriages Lousy”, Medical Economics, 1 październik 1979; omawiane w: B. Wiseman, Psychiatry… 11. W 1994 roku dr Norman Sartorius, Przewodniczący Światowego Stowarzyszenia Psychiatrycznego przemawiając na Europejskim Kongresie Psychiatrycznym w Danii, powiedział: „Psychiatrzy nie powinni dłużej uważać, że leczą chorych umysłowo, a w przyszłości chorzy umysłowo będą musieli nauczyć się żyć ze swoją chorobą”. 12. B. Wiseman, Psychiatry…, str. 115. 13. U. Cerletti, „Electroshock Therapy”; w : M. Arthur Shackler i inni, The Great Psychodynamic Therapies in Psychiatry: An Historical Reappraisal, Hoeber-Harper, Nowy Jork, 1956, str. 92-94; omawiane w: B. Wiseman, Psychiatry…, str. 116. 14. B. Wiseman, Psychiatry…, str. 117. 15. A. Myerson, polemika z F.E. Ebaugh i innymi, „Fatalities following electric convulsive therapy: a report of two cases with autopsy findings”, Trans. Amer. Neurol. Assoc., 68:39, czerwiec 1942; omawiane w: B. Wiseman, Psychiatry…, str. 117-118. 16. B. Wiseman, Psychiatry…, str. 119. 17. Jak wyżej. 18. B. Wiseman, Psychiatry…, str. 119-120. 19. Jak wyżej. 20. L. Coleman, „Introduction” from L. Frank (ed.), The History of Shock Treatment, San Francisco, 1978, str. xiii; omawiane w: B. Wiseman, Psychiatry…, str. 120-121. 21. J. Easton-Jones, „Non-ECT”, World Medicine, 1974, str. 24; omawiane w: B. Wiseman, Psychiatry…, str. 128-129. 22. Jak wyżej. 23. Statistical Abstracts of the United States, US Department of Commerce, 1987, str. 79. W roku 1975 w USA zanotowano 27 063 samobójstw, a w roku 1980 – 26 869. 24. Dr V. Milstein i inni, „Does Electroconvulsive Therapy Prevent Suicide?”, Convulsive Therapy 2, nr 1, 1986, str. 3-6. 25. Statistical Abstracts of… 26. A. Roy, „Risk Factors for Suicide in Psychiatric Patients”, Archives of general Psychiatry, vol. 39, wrzesień 1982., str. 1093. 27. B. Wiseman, Psychiatry…, str. 129. 28. Jak wyżej, str. 130. 29. Jak wyżej. 30. Jak wyżej. 31. D. Cauchon, „Stunningly quick results often fade just as fast”, USA Today, 6 grudzień 1995. 32. B. Finley, „Electroshock: quick fix or cure?, Denver Post, 21 październik 1990. 33. Wywiad z Thomasem Szaszem, 17 wrzesień 1993; omawiane w: B. Wiseman, Psychiatry…, str. 131. 34. A. Podnov, Psychiatry, 1969, str. 138-141. 35. B. Wiseman, Psychiatry…, str. 136. 36. B.J. Alpers, „The Brain Changes Associated with Electrical Shock Treatment: A Critical Review”, The Lancet, listopad 1946; omawiane w: B. Wiseman, Psychiatry…, str. 137.

37. B. Wiseman, Psychiatry…, str. 138. 38. Citizens Commission on Human Rights (CCHR), „Psychiatry Destroys Minds”, booklet, CCHR, Kalifornia, 1997, str. 8. 39. Jak wyżej. 40. L. Coleman, z: A. Tame, „Shock Treatment”, Penthouse, 1987. 41. L. Coleman, z: Wstęp, Case Against ECT, CCHR, Los Angeles, str. i; omawiane w: B. Wiseman, Psychiatry…, str. 116. 42. CCHR, „What They Don’t Tell You About Psychiatric Drugs”, Creating Racism: Psychiatry’s Betrayal, Los Angeles, str. 12. 43. D.G. Workman, D.G. Cunningham, „Effects of Psychotropic Drugs on Aggression in a Prison Setting”, Canadian Family Physician, listopad 1975, str. 63-66; cytowane w: CCHR, Creating Racism… 44. Robert Lusetich, „Do worry, be unhappy… depress the panic button on Prozac”, The Australian, 1 grudzień 1997. 45. Jak wyżej. 46. Jak wyżej. 47. Jak wyżej. 48. Jak wyżej. 49. Jak wyżej. 50. K. Menninger, „The Course of Illness”, Menninger Clinic Bulletin, vol. 25, nr 5, wrzesień 1961; cytowane w: B. Wiseman, Psychiatry…, str. 37. 51. P.M. Boffey, „Schizophrenia: Insights Fail to halt Rising Toll”, New York Times, 16 marzec 1986, str. 1, 32. 52. S. Peele, Diseasing America, Lexington Books, 1989, str. 16; omawiane w: B. Wiseman, Psychiatry…, str. 38. 53. B. Wiseman, Psychiatry…, str. 38. 54. „Schizophrenia”, Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders, III wydanie, uzupełnione, (DSM-III-R), American Psychiatric Association, Waszyngton, DC, 1987, str. 191. 55. „Schizophrenia”, Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders, III wydanie, (DSM-III), AmericanPsychiatric Association, Waszyngton, DC, 1980, str. 185. 56. B. Wiseman, Psychiatry…, str. 38. 57. J.V. Connell, Understanding Human Behavior: An Introduction to Psychology, Holt, Reinhart & Winston, Nowy Jork, str. 587, omawiane w: B. Wiseman, Psychiatry…, str. 36. 58. B.J. Ennis, Prisoners of Psychiatry: Mental Patients, Psychiatry and the Law, Harcourt Brace Jovanovich, Nowy Jork, 1972, str. 227; omawiane w: B. Wiseman, Psychiatry…, str. 241. 59. Jak wyżej. 60. J. McCord, „A Thirty-Year Follow-Up of Treatment Effects”, American Psychologist, marzec 1978; omawiane w: B. Wiseman, Psychiatry…, str. 35. 61. J. McCord, „A Thirty-Year Follow-Up: Counselling Fails”, Science News, 28 listopad 1977; omawiane w: B. Wiseman, Psychiatry…, str. 35. 62. B. Wiseman, Psychiatry…, str. 349. 63. Jak wyżej. 64. Jak wyżej, str. 349-350. 65. Jak wyżej, str. 350. 66. Jak wyżej. 67. Jak wyżej, str. 351. 68. Jak wyżej. 69. Jak wyżej. 70. Jak wyżej, str. 353. 71. Jak wyżej, str. 355. 72. Jak wyżej, str. 357. 73. The Encyclopedia of Insanity, vol. 294, nr 1761, luty 1997, str. 61-66. 74. Jak wyżej, str. 61. 75. B. Wiseman, Psychiatry…, str. 357. 76. Jak wyżej. 77. Jak wyżej, str. 359. 78. Jak wyżej. 79. Jak wyżej, str. 359-360. 80. Jak wyżej, str. 359. 81. Jak wyżej, str. 359-360. 82. Jak wyżej, str. 360. 83. J.S. Brooks, I. Scarano, „Transcendental Meditation in the Treatment of Post-Vietnam Adjustment”, Journal of Counselling and Development, vol. 65, 1985, str. 212-215. 84. C.N» Alexander, „Ego Development, Personality and Behavioural Changes in Inmates Practising the Transcendental Meditation Technique or Participating in Other Programs: A cross-Sectional and longitudinal Study”, Dissertation Abstracts International, 43:539B, 1982; oraz A. Abrams, L.M. Siegel, „The Transcendental Meditation Program and Rehabilitation in Falsom State Prison: A Cross-Variation Study”, Justice and Bahaviour, 5:3-20, 1978.

Kontakt w sprawie dalszych informacji: • Mental Health Advocacy Service: 74 Burwood Road, Burwood, NSW 2134, Australia, tel. +61 (0)2 9745 4277. • Citizen Commission on Human Rights (CCHR): e-mail ‹humanrights@cchr.org; biuro w Sydney, tel. (02) 9264 5893, fax (02) 9261 2840, e-mail ‹cchr@dbworld.net.au›. Aby zasięgnąć bliższych informacji spoza Australii, sugerujemy zapoznać się najpierw ze stroną internetową ‹http://www.cchr.org›.

40 • NEXUS

LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

Niezwykle utalentowany, cierpiący na dysleksję wynalazca, Tony Cuthbert, tryska pomysłami nowych urządzeń, które zaskakują uczonych świeżością rozwiązań i mogą wpłynąć na dalszy rozwój naszych technologii.

Tony Edwards
Copyright  1999
E-mail: tony.edwards@ir.clara net

Tony Cuthbert
E-mail: cuthbert@enta.net Strona internetowa: www.cuthbert–physics.com

iedawno, pewnego poniedziałkowego ranka Tony Cuthbert zbudził się w swoim stojącym na odludziu walijskim domku, podszedł do starego komputera typu laptop z procesorem Pentium II stojącego w rogu sypialni i wolno przyciskając klawisz po klawiszu napisał: „Oto wynalazek nowego urządzenia mocójącego przy zastosowaniu stopuf o niskiej temperaturze topnienia [tak, z takimi błędami!]”. Wynalazcy zwykle strzegą zazdrośnie swoich wynalazków i starają się je opatentować, zanim komukolwiek o nim opowiedzą, lecz Tony’ego nie obchodzi, kto się dowie o jego poniedziałkowym pomyśle. — Pomysły nie stanowią dla mnie problemu. Każdego dnia przychodzi mi do głowy przynajmniej jeden stosunkowo skromny pomysł, a naprawdę dobry raz w tygodniu — mówi bez cienia jakiejkolwiek arogancji i jednocześnie z nutką zdziwienia w głosie, jak gdyby mówił o kimś innym, a nie o sobie. — Być może jest to związane z moją dysleksją. Wydaje mi się, że myślę inaczej niż pozostali ludzie. Tony skończył niedawno 54 lata i już nie pamięta, ile doskonałych, technicznych pomysłów przyszło mu do głowy, niemniej przyznaje, że musiało ich być „kilka tysięcy”, przy czym większości z nich już nawet nie pamięta. Michael Laughton, wykładowca inżynierii elektrycznej na Uniwersytecie Londyńskim, który od dziesięciu lat przeszukuje Wielką Brytanię w poszukiwaniu nieznanych wynalazców, powiada, że Cuthbert jest zjawiskiem unikalnym. — Tony to najbardziej płodny i utalentowany wynalazca, na jakiego się dotąd natknąłem. Gdyby dostał właściwe wsparcie, z łatwością prześcignąłby rekord Edisona wynoszący tysiąc patentów. Nagrody za twórczość techniczną często bywają kapryśne i często nielogiczne: wynalazca odkurzacza zarobił kilka milionów, lecz proste kartonowe pudełko na mleko uczyniło miliarderem kogoś innego. Gdyby w świecie wynalazków istniała sprawiedliwość, Tony Cuthbert również byłby już miliarderem, choćby tylko za jego bezsprzęgłową skrzynię biegów i system hamulców. Oprócz tego jest jeszcze turbina Cuthberta, magnetyczny separator Cuthberta, wzmacniacz deszczu Cuthberta, podmorska technologia lodowa Cuthberta, a także kilka urządzeń działających na zasadzie „darmowej energii”. Mimo tych wszystkich wynalazków żyje jedynie z renty dla osób niepełnosprawnych. — Jednym z problemów Tony’ego jest to, że niektóre jego wynalazki są do tego stopnia rewolucyjne, że mogą stanowić zagrożenie dla istniejącej technologii — twierdzi profesor Laughton. — I właśnie dlatego ma on trudności z przekonaniem do nich różnych gałęzi przemysłu, którym je proponował. James Dyson miał dokładnie takie same problemy ze swoim odkurzaczem i w końcu sam musiał zacząć je produkować. Niestety, Cuthbert nie jest typem przedsiębiorcy. — Wiem, to moja wina — przyznaje bezradnie. — Dysonowi udało się, ponieważ miał umysł myślący jednotorowo i potrafił skoncentrować energię na swoim wynalazku, mnie natomiast przychodzi do głowy tyle pomysłów jednocześnie, że jak dotąd nie skoncentrowałem się na żadnym z nich w dostatecznym stopniu. W szkole Cuthbert uchodził za typowego klasowego głupka. Będąc kompletnym dyslektykiem, robił błędy, zanim jeszcze padło słowo. Był najgorszy w klasie ze wszystkiego, z wyjątkiem przedmiotów ścisłych. „Bardziej predysponowany do prac manualnych niż umysłowych” – czytamy w jego opinii ze szkoły w Liverpoolu, którą ukończył w wieku piętnastu lat i zaczął pracować jako pomocnik mechanika samochodowego, a następnie wstąpił do marynarki handlowej, gdzie służył jako pomocnik mechanika okrętowego. Miał wtedy osiemnaście lat. W ciągu dwóch lat awansował do rangi głównego elektryka – jako jeden z najmłodszych w całej flocie handlowej. NEXUS • 41

N

LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

— Nie miałem w ogóle formalnego wykształcenia, rzymim potencjale”. Nalegali na „opracowanie działającewygląda jednak na to, że instynktownie pojmowałem go modelu”. Jednak dwa miesiące później ich zapał nagle zasady działania — opowiada Tony. — Jeśli na statku wygasł i następne spotkania zostały odwołane. Cuthbert zdarzały się jakiekolwiek problemy z elektrycznością, nie zadzwonił i zapytał o powód. — Firma Perkins wylewnie mnie przepraszała — mówi wiem skąd, ale wiedziałem, jak temu zaradzić. Dzięki Cuthbert. — Twierdzili, że ich finansiści doradzili im, aby temu w tak młodym wieku dostałem tę pracę. Przez dwadzieścia lat pracował w marynarce handlowej dali sobie spokój z moją turbiną, ponieważ może ona i pod koniec swojej kariery zawodowej nadzorował in- „zaszkodzić” ich interesom. Sądzę, że stanowiła ona zbyt stalacje elektryczne na statkach budowanych w Polsce dużą konkurencję dla ich istniejącej już całej gamy turbin. Faceci od pieniędzy zdają się również kryć za kolejnym i Finlandii. Ostry artretyzm zmusił go do odejścia w wieku trzydziestu siedmiu lat na rentę. Mimo choroby jego fiaskiem w jego staraniach mających na celu zainteresowaumysł kipiał jednak od pomysłów i w końcu założył firmę nie wielkiego biznesu. Cuthbert udał się ze swoją turbinąkonsultacyjną. W krótkim czasie stał się znanym w okolicy silnikiem do firmy Cray Marine, olbrzymiego brytyjskiego przedsiębiorstwa realizującego zamówienia zbrojeniowe. Panem Majsterklepką. — Kiedy jakaś firma miała kłopoty, okazywało się, że Firma ta zdawała się być pod równie wielkim wrażeniem jestem w stanie zaproponować im dwa lub trzy rozwiąza- jak Perkins Diesel i zadała sobie nawet trud obliczenia wydajności jego silnika. Obliczenia te były zgodne z obnia, i to w ciągu kilku dni — opowiada Tony. W końcu sława Cuthberta dotarła aż do Aberdeen liczeniami Cuthberta – okazało się, że jego moc będzie w Szkocji, gdzie potężny koncern Shell Oil zaangażował około dziesięć razy większa od mocy istniejących turbin. go do rozwiązania problemów związanych z platformą Cray również pragnęła wykonać model roboczy, lecz nie wiertniczą Brent Spar. Po wymuszeniu przez zwolenników bez pomocy zewnętrznego finansowania. Niestety, nie ochrony środowiska odstąpienia od pierwotnego pomysłu udało się znaleźć żadnego banku, który zgodziłby się sfinansować to przedsięwzięcie. zatopienia Brent Spar w Morzu — Okazało się, że decydującym Północnym firma Shell zdecydo...według jego obliczeń czynnikiem był czas. Bank, który wała się odholować ją na wybrzeże silnik powinien czerpać zgodził się na sfinansowanie projew celu demontażu i szukała naj„niesamowitą moc” ktu, chciał natychmiastowego lepszego sposobu wykonania tego zwrotu wkładów — stwierdził ze zadania. Cuthbert pokazał im, jak umożliwiającą napęd smutkiem w głosie Cuthbert. można zamrozić wodę morską wooceanicznego liniowca Również teraz czas działa przekół platformy wiertniczej, aby przy pomocy silnika ciwko Cuthbertowi. Rozpaczliwie wzmocnić i scalić konstrukcję, rozmiarów mini samochodu. szukając sponsora dla swojego sila następnie wypompować wodę nika, zdecydował się na wielce rytak, aby platforma pływała na bozykowne posunięcie. Aby przyciąku gotowa do holowania. Chociaż firma Shell ostatecznie zastosowała bardziej konwenc- gnąć inwestorów, opublikował technologię wykonania siljonalną metodę podniesienia platformy i uczynienia jej nika w Internecie, nie mając jeszcze zastrzeżonego pełnego patentu – stać go było jedynie na patent ograniczony pływalną, potraktowała jego pomysł bardzo poważnie. — Pomysły Cuthberta są z pewnością wartościowe w czasie do jednego roku – który będzie ważny jeszcze tylko przez kilka miesięcy. — oświadczył Eric Fowlds z Shell. HYBRYDOWY SILNIK TURBINOWY Problemy z platformą wiertniczą jednego dnia, a następnego silniki. Drobni wynalazcy mają bzika na punkcie silników, dokonują wielu drobnych usprawnień, lecz osiem lat temu Cuthbert miał w głowie coś znacznie poważniejszego od niewielkich udoskonaleń. — Zdałem sobie sprawę, że od stu lat nikt poza genialnym wynalazcą, Wanklem, nie opracował nowego silnika, lecz nawet z jego silnikiem są problemy — mówi Cuthbert. — Postanowiłem więc spróbować opracować od podstaw nowy, doskonały silnik. Opracowanie tego, z czego był w końcu zadowolony zajęło mu 6 miesięcy. Na początku roku 1993 przesłał rysunki do gigantycznej spółki Perkins Diesel, która zaprosiła go na prezentację pomysłu na forum ich głównych konstruktorów. Była to śmiała, unikalna konstrukcja, będąca hybrydą silnika konwencjonalnego i turbinowego. System generowania mocy został włączony do samej turbiny, zaś obroty zapewniał bardzo pomysłowy, jakby falisty kształt dysków turbiny. Cuthbert wyjaśnił, skąd według jego obliczeń silnik powinien czerpać „niesamowitą moc” umożliwiającą napęd oceanicznego liniowca przy pomocy silnika rozmiarów mini samochodu (jak na przykład naszego „Malucha” – przyp. tłum.). Konstruktorzy firmy Perkins byli pod wrażeniem i określili tę konstrukcję „nowatorską i prostą, o olb42 • NEXUS NOWE ZASTOSOWANIA CIECZY FERROMAGNETYCZNYCH Tymczasem sypialnia Cuthberta została zawalona po kolana rysunkami nowego wynalazku, który może mieć zastosowanie w przemyśle przetwarzającym złom metalowy. Tym razem pomysł przyszedł mu do głowy w ciągu kilku dni po tym, jak Shell polecił go największej spółce zajmującej się przetwarzaniem złomu, Mayer Perry Recycling. Będąc pod wrażenie wynalazków Cuthberta, przedstawiciele Mayer Perry oprowadzili go po olbrzymich zakładach odzysku metali w nadziei, że przyjdą mu do głowy jakieś pomysły. — Byłem pod ogromnym wrażeniem technologii Mayer Perry, niemniej dostrzegłem kilka dziedzin, w których mogłem zaproponować im ulepszenia — powiada Cuthbert. — Poprosili, abym im coś zaproponował, i przedstawiłem im trzy pomysły, z których jeden dotyczył oddzielania metali za pomocą cieczy ferromagnetycznych. Tak się składało, że miał w swoim warsztacie butelkę ferromagnetycznej cieczy, która została po jakimś dawno zapomnianym eksperymencie. Ciecze ferromagnetyczne, opracowane po raz pierwszy dla NASA w latach sześćdziesiątych, to malutkie, namagnetyzowane cząstki metalu umieszczone w oleju w postaci zawiesiny. Obecnie znalazły wiele zastosowań, poczynając od głośników do rotacyjnych uszczelnień, ale w stosunkowo ograniczonych ilośLIPIEC-SIERPIEŃ 2000

ciach. Cuthbert miał pół słoja tej substancji i natychmiast nie będziemy używali magnesu, ale liniowego motoru zabrał się do pracy, testując ją na każdym kawałku metalu, ferrytowego. Pozwoli to na utworzenie wielu guzów wzdłuż kadłuba, niczym płetw u ryby, i uczyni cały proces jaki wpadł mu w rękę. Szefowie Mayer Perry obejrzeli pokaz będący wyni- ciągłym, tyle że będzie on znacznie wydajniejszy, bowiem kiem jego poszukiwań – w jednej ze starych filiżanek tych płetw będą setki. Nikt nigdy nie wyraził chęci przetestowania tego pomyCuthberta – i wkrótce potem zlecili mu opracowanie separatora metali w skali przemysłowej. Cuthbert w ciągu słu i Cuthbert sam zbudował prototyp tego napędu w makilku tygodni opracował cały system i w rezultacie zbudo- łej skali używając do tego blaszanego pojemnika, silnika wano niewielkie prototypowe urządzenie. W listopadzie elektrycznego, kawałka sznurka, bloczku i dziecięcego 1999 uruchomiono w całkowitej tajemnicy separator fer- magnesu. Wstawił to cudactwo do wanny i „śmignęło ono przez wodę”. rofluidowy, który działał bez zarzutu. — To było działające, jednodniowe przedsięwzięcie — Separator metali Cuthberta stanowi bardzo duży postęp — twierdzi Mike Glossop, który zarządza brytyjs- — powiedział. Nazajutrz udał się do rzeźnika z zamiarem zakupu kim oddziałem Ferrofluidics, Inc., czołowego producentem cieczy ferromagnetycznych. — Cuthbert jest pierw- krowiego serca. Chciał wypróbować kolejny pomysł, który szym człowiekiem, który opracował działający system od- przyszedł mu nagle do głowy, dotyczący zastosowania zyskiwania metali przy zastosowaniu ciekłych magnesów. ferromagnetycznej cieczy w medycynie serca. — Istniejące sztuczne serca są bardzo skomplikowane, To prawdziwy przełom. Tani, wydajny sposób odzyskiwania metali ma oczywis- z mnóstwem ruchomych części, które mogą się zablokote zalety z punktu widzenia ochrony środowiska, w szcze- wać — wyjaśnia. — Tak więc zacząłem się zastanawiać, gólności w Wielkiej Brytanii, gdzie zaczyna brakować jakby tu wykorzystać ciecz ferromagnetyczną do wzmocmiejsc na składowiska złomu. Glossop przewiduje ponad- nienia siły prawdziwego serca? Podniósł bezwładny kawałek to, że separator Cuthberta zrewokrowiego serca i wstrzyknął do lucjonizuje przemysł wydobywczy, Podniósł bezwładny kawałek mięśnia ferromagnetyczną ciecz. czyniąc proces oddzielania metali krowiego serca i wstrzyknął Obok umieścił obrotowy magnes z ród znacznie tańszym. do mięśnia ferromagnetyczną i serce zaczęło pompować. Jest Chociaż Cuthbert jest zadowobardzo dumny z tego, że wynalazł lony ze swojego prototypu separaciecz. Obok umieścił coś, co może ocalać życia. tora, zdążył już wymyślić jeszcze obrotowy magnes i serce — W ten sposób można by lepszą metodę realizacji tego zazaczęło pompować. mieć sztuczne serce zrobione dania i obecnie pracuje w najgłębz prawdziwej tkanki serca, które szej tajemnicy nad wersją Mark 2, nigdy by się nie zatkało — wyjaśktóra pracuje na zupełnie innej zasadzie. Mayer Perry wyasygnowało na ten cel 500 000 nia – lub można by wstrzyknąć ciecz ferromagnetyczną do uszkodzonego serca i pobudzić mięsień do regeneracji. funtów. Przy umyśle rodzaju Cuthberta grzebanie się w nowych materiałach prowadzi do wyzwolenia wynalazczej reakcji GRAWITACYJNY SILNIK CUTHBERTA Mike Glossop z Ferrofluidics ma wyraźną słabość do łańcuchowej – właśnie tak było z cieczami ferromagCuthberta. netycznymi. — Wielu ludzi, którzy zetknęli się z Tonym, sądzi, że — Ciecz ferromagnetyczna to naprawdę niezwykły materiał — stwierdza podekscytowany Cuthbert. — Od jest on czymś w rodzaju szalonego profesora. Osobiście też użyłbym tego terminu, ale raczej w sensie pieszczotrazu wiedziałem, że można z nią wiele zrobić. Z pewnością ma rację. W czasie gdy analizował szcze- liwym, a nie do określenia go jako pomyleńca. Jest on góły budowy separatora metali, przyszło mu do głowy kombinacją staroświeckiego fizyka eksperymentalnego wiele innych zastosowań. Ze zrozumiałych względów, i oryginalnego myśliciela. Pomysły rodzą się w jego głowie z uwagi na jego marynarski życiorys, jego pierwsze myśli strumieniem. Całkiem możliwe, że wiele będzie odrzucoskierowały się ku statkom. Bardzo szybko wpadł na po- nych jako nieużyteczne. Osobiście mam jednak zbyt wiele mysł rewolucyjnego systemu napędu z zastosowaniem respektu wobec niego, aby odrzucić którykolwiek z nich cieczy ferromagnetycznych. Historia znowu się powtórzy- bez przemyślenia. Glossop przyznaje się do przegrania niewielkiego, ła, bowiem po raz kolejny nie stać go było na zastrzeżenie patentu. Mimo to jest bardzo rad, kiedy może przedstawić przyjacielskiego zakładu z Tonym. Chodziło o pomysł, który nie był jego zdaniem możliwy do zrealizowania. ten pomysł każdemu, kto chce go wysłuchać. — Magnetyzujemy kadłub statku. Bierzemy kilkaset Cuthbert zaproponował użycie cieczy ferromagnetycznej litrów cieczy ferromagnetycznej i przylepiamy ją do kad- jako pionowej ścieżki. Stwierdził, że wystarczy pomalować łuba. Będąc nadparamagnetyczną utworzy ona grubą war- farbą ferromagnetyczną pas na ścianie, aby można było stwę na kadłubie statku. Sztuka zamiany tego w napęd użyć go jako ścieżki dla węży strażackich przy wciąganiu polega na ustawieniu magnesu na wózku w środku kad- ich w górę drapaczy chmur lub nawet jako wyjścia przełuba i przesuwaniu go od dzioba do rufy. — Cuthbert ciwpożarowego. Glossop bardzo sceptycznie podszedł do wykonuje prowizoryczny szkic statku i rysuje płetwiasty tego pomysłu i założył się z Cuthbertem, że to się nie uda. kształt na kadłubie po przeciwnej stronie magnesu. — Po- Cuthbert już po dwóch dniach miał gotowy model demonle magnetyczne wytworzy guz na burcie statku, przy czym stracyjny. Przymocował magnesy do gąsienic traktora zmieniając pole można wytwarzać guz o takim kształcie, – dziecięcej zabawki nakręcanej kluczykiem – i pomalował jaki się chce, na przykład w kształcie płetwy lub wiosła. ścianę płynem ferromagnetycznym. Traktor z łatwością Jeśli teraz będę poruszał magnes w kierunku rufy we- wspiął się na ścianę. — To było najmilsze ze wszystkich rozstanie ze 100 wnątrz kadłuba, guz będzie przemieszczał się wzdłuż burty statku i napędzał statek do przodu. Oczywiście w praktyce funtami — wyznał Glossop. LIPIEC-SIERPIEŃ 2000 NEXUS • 43

Rok temu znacznie więcej jednak jego pieniędzy poszło na sfinansowanie następnego pomysłu Cuthberta, który większość konwencjonalnych inżynierów zaliczyłaby w skali najbardziej pomylonych pomysłów jako wysoce melodyjny. Cuthbert nazywa to urządzenie silnikiem grawitacyjnym. — Przez cały czas służby w marynarce interesowało mnie pozyskanie darmowej mocy — zwierza się Cuthbert. — Wiem, że teoretycznie jest to niemożliwe z powodu prawa zachowania energii, niemniej każde prawo można zawsze jakoś obejść. W ciągu 20 lat doświadczeń Cuthbert zbudował wiele niekonwencjonalnych urządzeń działających na różnych zasadach, ale żadne z nich nie było udane. — Kiedy zacząłem przyglądać się dziwnym własnościom cieczy ferromagnetycznych, coś zaskoczyło w mojej głowie — powiada. — Nagle olśniło mnie, że przy zastosowaniu cieczy ferromagnetycznych, źródłem mocy dla silnika napędzanego darmową energią mogłaby być – prawdopodobnie po raz pierwszy – grawitacja. U podstaw twórczego przebłysku Cuthberta leżały dwa spostrzeżenia. Pierwsze z nich jest bardzo proste i w rzeczywistości wie o nim każde dziecko bawiące się zabawkami w wodzie. Chodzi o to, że ciała stałe puste w środku zdają się być lżejsze w wodzie niż w powietrzu. Każdy uczeń wie, że przyczyną tego występującego na każdym kroku zjawiska jest większa od powietrza gęstość wody, lecz tylko niewielu jest w stanie wyobrazić sobie, że w świecie wolnym od tarcia można by to zjawisko wykorzystać do opracowania „silnika grawitacyjnego”. Drugie spostrzeżenie Cuthberta wzięło się z obserwacji zachowań cieczy ferromagnetycznej, którego dokonał on w czasie eksperymentów z separatorem metali. Odkrył mianowicie, że ciecz ferromagnetyczną można utrzymać w pustej rurze otaczając ją polem magnetycznym, oraz że ta ciecz może utrzymać nad sobą kolumnę wody. Wciskając ołówek w górę, poprzez ciecz ferromagnetyczną, zauważył ze zdziwieniem, że chociaż ołówek przeszedł przez nią bardzo łatwo, jej szczelność była tak duża, że nie wyciekła przez nią ani jedna kropla wody. W rozbłysku geniuszu Cuthbert nałożył na siebie te dwa spostrzeżenia i w ten sposób zrodził się pomysł silnika grawitacyjnego. Zauważył on, że kiedy ciecz ferromagnetyczna pełni rolę warstwy rozdzielającej między wodą

i powietrzem, pusta wewnątrz kulka może wznieść się w wodzie aż do powierzchni, po czym spaść w dół w powietrzu i ponownie wznieść się w wodzie. Teoretycznie powinno to dać samonapędzający się darmową energią system. — Żadne perpetuum mobile, przed którą to koncepcją każdy szanujący się naukowiec ucieka jak diabeł przed święconą wodą — szybko dodaje — ale urządzenie czerpiące siłę konieczną do swojego napędu z ziemskiego pola grawitacyjnego. W najprymitywniejszej formie cała seria kulek na nitce powinna być zdolna do kręcenia się w kółko, napędzana przez różnicę gęstości powietrza i wody. Najłatwiej wyobrazić to sobie na przykładzie kulek pływających w wodzie, lecz kulki dowolnej gęstości powinny dać ten sam wynik. Cuthbert wiedział, że problem polega na tym, czy energia wytworzona w systemie wystarczy do przepchnięcia kulek przez uszczelkę z cieczy ferromagnetycznej. Zdecydował się sprawdzić to eksperymentalnie i wykonał model składający się ze szklanej kolumny, szklanki cieczy ferromagnetycznej i dwóch ołowianych kulek na sznurku. Ku jego zdziwieniu układ zdawał się działać, wiedział jednak, że zanim podąży tą drogą, musi najpierw przeprowadzić pewne naukowe rozważania. Przede wszystkim zdawał sobie sprawę z konieczności posiadania konkretnych danych o własnościach warstwy przyściennej cieczy ferromagnetycznej i podczas następnej rozmowy z firmą Ferrofluidics wspomniał o tej sprawie. — Obecnie chodzi mi jedynie o zasady — powiedział drowi Mike’owi Glossopowi. — Mówię jedynie: „Spójrzcie na to, to dziwne”. Glossop zareagował w ten sposób, że ufundował małą pracę badawczą pod egidą czołowego eksperta od cieczy ferromagnetycznych. Tacy ludzie należą do rzadkości, lecz tak się złożyło, że niemiecki inżynier fizyk, dr Wolf Fruh, uzyskał właśnie stypendium badawcze na Uniwersytecie Heriot-Watta w Edynburgu w Szkocji. Wykonywał pracę dla przemysłu gazowo-naftowego z zakresu cieczy ferromagnetycznych. No i na początku roku 1999 Cuthbert wsiadł do swojego piętnastoletniego samochodu marki Vauxhall Carlton i przejechał 1000 km z Walii od Szkocji. Fruh, teoretyk z uniwersyteckim wykształceniem, i Cuthbert, samouk, fizyk i eksperymentator, stanowili idealną kombinację, chociaż na początku Fruh był nastawiony bardzo sceptycznie. Inter-Spider — Druga zasada termodynamiki Internet Service Provider głosi, że nie kończący się ruch nie istnieje — oświadczył zdecydowanie ul. Żuławskiego 10/3 na „dzień dobry” Cuthbertowi Fruh. 31-145 Kraków Cuthbert i Fruh zdecydowali, że tel./fax: (0-12) 632 26 28 przetestują założenia silnika grawitahttp://www.ispid.com.pl/ cyjnego stosując kulki wykonane z pianki poliestrowej umieszczone na e-mail: biuro@ispid.com.pl lince. Było to nieco bardziej wymyślne Oferujemy na konkurencyjnych warunkach dostęp do Internetu poprzez od własnej konstrukcji Cuthberta. Ku łącza komutowane i dzierżawione. Wiele dodatkowych możliwości bez dodatwielkiemu zdziwieniu Fruha ten zekowych opłat (samodzielna aktualizacja WWW, kilka kont pocztowych na staw działał. jednym adresie, liczniki odwiedzin i in.). — Wykonałem w ciągu lata model Prowadzimy sprzedaż modemów, wykonujemy instalacje sieci oraz seri przeprowadziłem jeden z eksperymentów Tony’ego. Okazało się, że werów sieci lokalnych lub Internetowych. miał rację — mówi Fruh. — Udało się Jako krajowy dystrybutor firmy SuSE oferujemy także znaną i cenioną nam powtórzyć eksperyment i ustalić, dystrybucję Linuxa tejże firmy (SuSE–Linux) – bogaty wybór oprogramowania że szereg kul przepływających przez (w pakiecie 6 CD + podręcznik 400 str.) za niewygórowaną cenę (200,00 zł). kolumnę wody będzie przepychało koTakże oprogramowanie dla Linuxa – LinuxCAD, VariCAD i in. lejno poszczególne kule przez uszczelLIPIEC-SIERPIEŃ 2000

44 • NEXUS

miejsce w czasie cyklu powrotnego. Cuthbert znał jednak ten efekt i wyeliminował go. Aby to osiągnąć, przymocował urządzenie do metalowej płytki i umieścił na „powietrznym stole” – płytą z drobnymi otworkami, przez które pompowane są strugi powietrza. Mimo to, nawet na tej praktycznie pozbawionej tarcia powierzchni, urządzenie przemieszcza się do przodu. I właśnie to stanowiło zagadkę dla naukowców firmy zbrojeniowej, którzy obejrzeli to nagranie i postanowili udzielić Cuthbertowi ograniczonego wsparcia finansowego na dalszą pracę nad tym pomysłem. — To prawdopodobnie jakiś rodzaj nieznanego dotąd efektu zapadkowego — oświadczyli Cuthbertowi. — Jeśli jednak tak nie jest, to chcemy wiedzieć w czym rzecz. Stawka może być wysoka. Firma zbrojeniowa widzi to jako potencjalny system napędu satelitów, lecz umysł Cuthberta zmierza już dalej. CZYŻBY SYSTEM NAPĘDU UMOŻLIWIAJĄCEGO — Jeśli mam rację i da się wyeliminować bezwładność, OSIĄGNIĘCIE PRĘDKOŚCI WIĘKSZEJ NIŻ to być może będzie to w stanie poruszać się z prędkością PRĘDKOŚĆ ŚWIATŁA? W oczekiwaniu na sponsora Cuthbert pracował nad większą niż światło — mówi Cuthbert. — Wydaje mi się, kolejnym „niemożliwym” z naukowego punktu widzenia że już wiem, jak zmodyfikować inercję w modelu elektromechanicznym, lecz moim ostateurządzeniem. Tym razem łamało cznym celem jest urządzenie półono inny naukowy kanon – trzecie ...naukowcy tej firmy siedzieli przewodnikowe lub ferrytowe. prawo dynamiki Newtona, które i z niedowierzaniem Cuthbert już je skonstruował. głosi, że „akcja i reakcja są równe przyglądali się temu, co — Zastosowałem bardzo szybsobie i przeciwnie skierowane”. Siła ko przełączający się obwód i prawnapędzająca rakietę unoszącą się do przedstawiało nagranie dopodobnie będzie tu miała zastogóry jest równa sile gazów wypychaCuthberta, było urządzenie, sowanie technika laserowa lub pronych z rakiety w dół, podobnie jak które poruszało się mieniowanie mikrofalowe — wyjasiła napędzająca samochód do przośnił potencjalnym promotorom. du jest równa sile, z jaką jego opony w powietrzu nie będąc Uniwersytecki wydział inżynierii starają się pchnąć drogę do tyłu. napędzane ani silnikiem traktuje to zagadnienie na tyle poCuthbert wywodzi się jednak z trarakietowym, ani żadnym ważnie, że zamierza przeanalizodycji Michaela Faradaya, to znaczy innym zewnętrznym napędem. wać jego matematyczne podstawy. fizyków eksperymentatorów, dla których teoria jest zawsze drugorzęDALSZE PLANY dna w stosunku do eksperymentu. W międzyczasie Cuthbert skoncentrował na bezsprzęgBawiąc się pewnego dnia ciężarkami, zauważył coś, co spowodowało, ze zaczął się zastanawiać, czy nie dałoby się łowym systemie skrzynia biegów-hamulce, którym zainteobejść trzeciej zasady dynamiki Newtona. Trzy miesiące resowała się DERA (brytyjski odpowiednik amerykańspóźniej miał już model testowy. Nakręcił film wideo kiej DARPA – Defense Advanced Research Projects przedstawiający jego działanie i zawiózł taśmę do działu Agency – Agencja Obrony Zaawansowanych Projektów projektów przyszłościowych jednej z czołowych brytyjskich Badawczych). To jeszcze jeden z jego zadziwiających wynalazków, na którego opatentowanie go nie stać. Potenfirm należących do przemysłu zbrojeniowego. — Obejrzymy pański film, pod warunkiem że nikt się o tym cjalne korzyści są tak wielkie, że nie ma on odwagi na nie dowie — oświadczono mu. — Gdyby ktoś dowiedział się, ujawnianie nawet skrawka tajemnicy otaczającej zasadę że zajmujemy się sprawami o charakterze paranormalnym, jego działania, bowiem nawet niewielka wzmianka na ten ceny naszych akcji mogłyby polecieć w dół na łeb na szyję. temat uczyniłaby jego wynalazek własnością publiczną Tym, co sprawiło, że naukowcy tej firmy siedzieli i pozbawiła go na zawsze praw autorskich do niego. To i z niedowierzaniem przyglądali się temu, co przedstawiało samo dotyczy wzmacniacza deszczu, który z powodzeniem nagranie Cuthberta, było urządzenie, które poruszało się demonstrował w swojej łazience w ubiegłym tygodniu przy w powietrzu nie będąc napędzane ani silnikiem rakietowym, ani zastosowaniu słonej wody, pływających kul i reflektora, żadnym innym zewnętrznym napędem. „Ustrojstwo”, które lecz to i tak już prawdopodobnie za dużo szczegółów. Utrzymywanie się w jako takiej kondycji psychofizyczpokazał im Cuthbert, miało tak toporny charakter, że można było odnieść wrażenie, że zostało stworzone na podstawie nej, nie mówiąc już o ochronie patentów, i jednocześnie dokonywanie w tym samym czasie wynalazków z dziedziny rysunków Rube Goldberga1 lub Heatha Robinsona2. Niechętny do ujawniania szczegółów przed uzyskaniem nauk ścisłych jest bardzo bolesnym sposobem na życie w przypadku większości wynalazców. Muszą oni dawać patentu Cuthbert opisuje je następująco: — To urządzenie można obecnie najlepiej opisać jako sobie radę z klasycznym problemem polegającym na tym, efekt konwersji obrotowo-liniowej wykorzystującej kątową że cokolwiek wybiorą, nie wyjdzie im to na dobre – są zbyt prędkość masy. Należy jednak dodać, że nie chodzi tu genialni i ekscentryczni, aby się zatrudniać, pracować w sposób konwencjonalny i jednocześnie brak im umiejęto efekt żyroskopowy. Początkowo naukowcy firmy sądzili, że to, co oglądają, ności prowadzenia interesów, tak aby stać ich było na to po prostu tak zwany efekt „zapadkowy”, w którym finansowanie swoich prac wynalazczych. gwałtowne pchnięcie do tyłu napędza obiekt do przodu, dokończenie na stronie 59 przy czym tarcie zapobiega jego powrotowi na pierwotne kę z cieczy ferromagnetycznej, pokonując opór, jaki kula napotyka wchodząc do cieczy ferromagnetycznej. Fruh nadal pozostaje sceptyczny i nie bardzo wierzy, że na własne oczy widział embrion maszyny w rodzaju perpetuum mobile. — To bardzo interesujące osiągnięcie — twierdzi Fruh — ale nie wiadomo, czy da się je wykorzystać praktycznie. Cuthbert jest nastawiony jednak znacznie bardziej entuzjastycznie. — Maszyna grawitacyjna nie jest tworem o charakterze perpetuum mobile. To urządzenie służące do czerpania energii z ziemskiego pola grawitacyjnego i w tym aspekcie nie różni się od koła wodnego — twierdzi. — Kolejny krok to znalezienie kogoś, kto sfinansuje budowę prawdziwego modelu eksperymentalnego. LIPIEC-SIERPIEŃ 2000 NEXUS • 45

Wyśmiewana przez koryfeuszy nauki licząca tysiące lat astrologia znajduje ostatnio naukowe potwierdzenie w kwestii typów ciał oraz w innych aspektach.

adanie polegające na zweryfikowaniu astrologicznych przesłanek przy zastosowaniu metod naukowych zawsze rodziło mnóstwo problemów. Jest bardzo mało zrozumienia odnośnie metod i metodologii po obu stronach barykady, poza tym sami astrolodzy są podzieleni w opiniach co do potrzeby poważnych badań naukowych. Wiele dotychczasowych badań zawiodło z powodu nieudolnie zorganizowanych eksperymentów i ignorancji w kwestii metod statystycznych, nie mówiąc już o tym, że naukowcy nie traktują astrologii jako podmiotu godnego badań. Najprawdopodobniej głównym powodem rozdziału między astrologią i nauką jest to, że według metod naukowych astrologia nie określiła ściśle zarówno swoich przesłanek, jak i budzących zaufanie mechanizmów tłumaczących wyniki, a także nie stworzyła eksperymentalnego modelu pozwalającego dokonywać przewidywań. Wielki człowiek renesansu, Johannes Kepler, był głęboko przekonany, że aby astrologia stała się prawdziwie naukową dyscypliną, należy ją zredefiniować. Wiele lat temu odkryłem system typów ciał, który, jak mi się wydaje, tłumaczy wszystkie tajemnice ludzkiej psychiki i nosi w sobie potencjał osiągnięcia tego, czego pragnął Kepler. Umożliwił mi on wprowadzenie prawdziwych, mierzalnych wielkości do astrologii i określenie obiektywnego testu dotyczącego nauki o wpływie ciał niebieskich przy zastosowaniu ściśle zdefiniowanych wielkości fizycznych. MICHEL GAUQUELIN I NEOASTROLOGIA Michel Gauquelin jest jedyną osobą, która stworzyła naukowy fundament pod astrologię. Urodził się w Paryżu w roku 1928, gdzie na Sorbonie uzyskał dyplom z dziedziny psychologii i statystyki. Ponad dwadzieścia lat spędził na studiowaniu zależności między zjawiskami kosmologicznymi i fizycznymi, ujawniając wiele fałszywych zasad, które wkradły się do astrologii, takich jak brak statystycznych dowodów na znaki na Słońcu oraz subiektywność interpretacji. Pierwszym pozytywnym wynikiem poszukiwań Gauquelina było zbadanie czasu urodzin 576 doktorów, którzy uzyskali tytuły akademickie. Wykazał on, że w grupie tej przeważała tendencja do urodzin w okresie, gdy Mars lub Saturn właśnie wschodziły lub gdy tylko co przeszły punkt środka nieba (zenit). Ta korelacja wyrażała się w liczbach znacznie przekraczających te, które określają zwykły przypadek. Kolejne badania dały podobny rezultat. Następnie włączył on do swoich badań inne zawody z innych krajów europejskich, gromadząc aż 27 000 czasów urodzin pochodzących z oficjalnych rejestrów. Po ich zbadaniu uzyskał potwierdzenie, z nielicznymi wyjątkami, swoich pierwotnych ustaleń mówiących, że kluczowe pozycje Marsa i Saturna w chwili urodzin są związane z sukcesem zawodowym. Następnie zmienił kierunek swoich zainteresowań i sporządził długą listę cech charakteru różnych typów zawodów. Wykorzystując czasy urodzin i wiarygodne dane biograficzne udało mu się dojść do profilu charakterologicznego każdego z typów planetarnych, które doskonale pasowały do klasycznych typów starożytności: jowiszowy (wytworny, królewski, dramatyczny, głęboki), księżycowy (zmienny w nastrojach, pasywny, pesymistyczny), marsjański (agresywny, namiętny, żywy), saturnowy (flegmatyczny, introspektywny, melancholijny, władczy), wenusjański (czuły, sympatyczny, opiekuńczy) – nie był jednak w stanie określić klasycznego typu merkuryjskiego (niespokojny, sangwiniczny, porywczy, wnikliwy). Gauquelin przesłał wyniki swoich badań do Naukowego Komitetu ds. Badań Zjawisk Rzekomo Paranormalnych, ciała doskonale znanego ze swojej umiejętności obalania a nie weryfikowania przypadków, które były przedmiotem jego badań. Nie doszukawszy się poważnych błędów w metodzie Gauquelina, dokonano pod nadzorem członków tego ciała powtórzenia badań na grupie 535 mistrzów sportu, pod kątem weryfikacji „wpływu Marsa”. Uzyskano jeszcze wyższy procent pozytywnych wyników niż w oryginalnym teście Gauquelina, przy stosunku prawidłowości do przypadku rzędu wielu milionów. Członkowie Naukowego Komitetu ds. Badań Zjawisk Rzekomo Paranormalnych wzdragali się jednak przed uznaniem racji LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

Z

Anthony Craig
Copyright  1999 Melbourne, Victoria, Australia
Tel. +61 (0)3 9853 8791 E-mail: mercsat@start.com.au Strona internetowa: www.homestead.com/ axissophia/index.html

46 • NEXUS

HARMONIA CZASU I PRZESTRZENI Jak dotąd było niewiele prób skonstruowania wiarygodnego modelu wpływu planet. Jest to dziwne, bowiem istnieje żyzna gleba umożliwiająca stworzenie takiego modelu na polu nauki harmonicznej w postaci koncepcji trafnie sformułowanej przez George’a Leonarda: TYPY CIAŁ RODNEYA COLLINA „U korzeni wszystkich sił i ruchu znajduje się muzyka, Dr Louis Berman, jeden z pionierów endokrynologii, po latach intensywnych badań opracował system typów ludzi, rytm, gra określonych częstotliwości na tle matrycy czasu… których podstawą jest gruczołowa dominacja lub nierów- Sposób, w jaki działa muzyka, jest identyczny ze sposobem, w jaki działa świat materialnych przedmiotów i wydarzeń… nowaga. „We wszystkich próbach sklasyfikowania człowieka, staro- Głęboka struktura muzyki jest identyczna z głęboką strukturą żytnych i współczesnych, brak jest zasadniczej cechy, którą wszechrzeczy”.4 można by badać i grupować z chemicznego punktu widzenia” Ta głęboka struktura czasu i przestrzeni zaprzątała umysły – stwierdził. wielu wybitnych uczonych. Fizyk Werner Heisenberg uważał Badania utwierdziły go w przekorozważania nad harmonicznym myśnaniu o zasadniczej roli gruczołów leniem rozwiniętym przez PitagoraZaliczenie do któregoś typu wewnętrznego wydzielania jako sa za „jeden z najsilniejszych impuloznacza, że dominujące „kontrolerów i regulatorów owego sów w ramach ludzkiej nauki”. cechy charakterologiczne zespołu sił, atrybutów, nawyków W swojej Analizie materii Berti nastawień… znanych pod nazwą rand Russell stwierdził: „To, co posą rezultatem emisji charakteru, indywidualności lub osostrzegamy jako różne cechy materii, konkretnych hormonów bowości”.2 to w rzeczywistości różnice w okreendokrynologicznych do sowości”. Rodney Collin był tym, który poW Timajosie Platon napisał z kołączył klasyczne typy starożytności naszego krwiobiegu. lei: „…widok dnia i nocy, miesięcy z typami określonymi przez Louisa i mijających lat, równonocy i zachoBermana.3 Collin był uczniem P.D. Ouspensky’ego, który był z kolei uczniem mistyka i nauczycie- du słońca, spowodował odkrycie liczb… skąd wyprowadziliśla G.I. Gurdjieffa. Badania typów stanowiły ważną część nauk my następnie całą filozofię”. Platon traktował geometrię głoszonych przez Gurdjieffa i Collin miał możliwość zweryfi- i liczbę jako najbardziej zredukowany i esencjonalny, a zatem kowania oraz rozwinięcia swojej własnej teorii w pełnej idealny, język filozoficzny. Jeśli zatem istnieje język opisu nauki o wpływie ciał skupienia atmosferze ezoterycznej szkoły. Mój własny związek ze szkołą o tradycjach Gurdjieffa-Ouspensky’ego umożliwił niebieskich, musimy go szukać w nauce o harmonii. mi studiowanie i stosowanie tego systemu przez ponad 12 lat. Są tylko dwie różnice między typami Gauquelina i Collina: HARMONIA SFER Harmonia jest fundamentalnym prawem zapisanym w caGauquelin nie potrafił rozróżnić typu merkuryjskiego i słonecznego. Poza tą różnicą, jego typy są identyczne zarówno ze łej naturze. Jest to „kamień filozoficzny”, który nosi w sobie potencjał zjednoczenia wszystkich nauk. Przeto nauka o wpłystarożytnymi, jak i Collina. Collin wyróżnia siedem podstawowych typów: marsjański wie ciał niebieskich musi być jemu podporządkowana. Kepler (Marsa), rządzony przez gruczoły dokrewne; saturnowy (Sa- wielokrotnie stwierdzał, że cała natura jest odwzorowana turna), rządzony przez przedni płat przysadki mózgowej; w geometrii. W roku 1920 niemiecki naukowiec Hans Kayser opracojowiszowy (Jowisza), rządzony przez tylny płat przysadki mózgowej; ksieżycowy (Księżyca), rządzony przez trzustkę; wał teorię harmonii świata, usiłując odtworzyć utraconą wiewenusjański (Wenus), rządzony przez przytarczycę; merku- dzę o harmonii i zjednoczyć wszystkie dziedziny współczesnej ryjski (Merkurego), rządzony przez tarczycę, i słoneczny wiedzy w jedną całość. Kayserowi udało się wykazać za pomocą rygorystycznych matematycznych wzorów, że w che(Słońca), rządzony przez grasicę. Zaliczenie do któregoś typu oznacza, że dominujące cechy mii, fizyce atomowej, krystalografii, astronomii, architektucharakterologiczne są rezultatem emisji konkretnych hor- rze, analizie spektralnej, botanice etc. istnieje fundamentalny monów endokrynologicznych do naszego krwiobiegu. Gru- mechanizm stosunków wyrażanych w kategoriach liczb natuczoły, dostrojone do konkretnej planety i stymulowane przez ralnych, takich jak oktawa, tercja, kwarta i kwinta. Harmonik Rudolph Haase powiedział: „Prawa harmonii jej ukazanie się w stadium wschodu lub kulminacji w dniu naszych urodzin lub kiedy tworzy ona odpowiednie kąty pozwalają na komunikowanie się między różnymi obszarami, z tymi punktami, z miejsca zaczynają wpływać na naszą a ponieważ często okazują się one zasadnicze, nie można ich fizjologię. Przysadka steruje wzrostem długich kości; tarczyca pomijać traktując jako przypadkowe lub efekt uboczny”.5 LIPIEC-SIERPIEŃ 2000 NEXUS • 47

Gauquelina i wymyślili cały szereg obiekcji do jego metody. Kontrowersje w sprawie weryfikacji przez Komitet wyników badań Gauquelina są historią samą w sobie i jednocześnie przykładem potężnego oporu przeciwko każdemu, kto waży się przekroczyć przepaść dzielącą solidną naukę z tym, co zwykliśmy nazywać „popularną metafizyką”. Gauquelin stwierdził jednak, że jego prac nie należy określać mianem „astrologii”, ponieważ najbardziej zasadnicze elementy tradycyjnej astrologii – znaki Zodiaku, aspekty, domy – straciły swoje znaczenie i jedynie pięć planet odgrywa jakąś rolę. Jego głównymi filarami są typy planetarne oraz moc czterech niebieskich kątów. Gauquelin, podobnie jak Kepler, był naukowcem zainteresowanym naukami stosowanymi, a jego intencją było „wytyczenie drogi łączącej astrologiczną wiarę z naukowym sceptycyzmem”. Uważał on, że podobnie jak astronomia w czasach Keplera astrologia dojrzała w XX wieku do swojego renesansu.1

szybkością, z jaką nasz metabolizm spowalnia lub przyśpiesza; nadnercza stymulują rozwój mięśni oraz pewne aspekty pigmentacji etc. Te same hormony, które rządzą rozwojem ciała, w wyższej oktawie reprezentują subiektywną stronę naszej psychiki. Określają nasze nastawienie, sympatie, talenty i słabości – wszystko to, co determinuje, w jaki sposób widzimy świat. Nasza istota, kwintesencja naszego charakteru, to nic innego jak pewien zestaw chemikaliów w naszej krwi w danym momencie. Czterysta lat temu Paracelsus powiedział: „Planety są w nas”. Trudno precyzyjniej określić wpływ, jaki układ dokrewny wywiera na fizjologię człowieka.

Mówiąc prościej, planety wywołują pływy w magnetosferze Ziemi wytwarzając drgania pola magnetycznego i atmosfery. Ziemia wibruje z ogromną liczbą różnych częstotliwości i niektóre z nich są zdaniem Seymoura niemal identyczne ze słabymi siłami pływów będących skutkiem oddziaływania planet. Naturalne częstotliwości zostają sprzężone z nimi fazowo i wzmocnione, kiedy planeta wschodzi lub kulminuje. W rezultacie badań ustalono, że naturalne radioelektryczne impulsy ELF (extra-low frequency – bardzo niskiej częstotliwości) zmieniają się w okresie między latem i zimą, a także w cyklu dobowym – najsilniejsze są wczesnym popołudniem i najsłabsze w godzinach wczesnoporannych. W czasie innych badań odkryto, że geomagnetyczne zmiany na powierzchni Ziemi występujące w momencie, gdy promienie wschodzącego słońca sięgają jonosfery, potrafią zapoczątkowywać aktywność roślin, tak że są one gotowe do rozpoczęcia fotosyntezy z chwilą nastania świtu, który następuje półtorej godziny później. Jeśli przyjmiemy, że każda komórka ciała – pojemnik z wodą idealny do odbioru i przewodzenia częstotliwości elektromagnetycznych – odbiera wibracje atmosfery oraz że gruczoły są wyczulone na określone częstotliwości, wówczas mamy idealną teoretyczną podstawę mechaniki wpływu ciał niebieskich. W chwili urodzin planety znajdujące się tuż nad horyzontem lub prostopadle nad głową wywierają największy PLANETARNA MUZYKA Czyniono różne próby odwzorowania systemu słonecz- wpływ na organizm, w wyniku czego zdaniem Rodneya Collina zostają ustawione, „dostronego w postaci schematów muzyczjone”, parametry pracy odpowiadanych, zarówno w sposób idealny, jak Jeśli przyjmiemy, że każda jących im gruczołów, które zachowui rzeczywisty. Najbardziej udaną komórka ciała – pojemnik ją to ustawienie przez całe życie dapróbę, jako że opartą na matematyz wodą idealny do odbioru nej osoby. ce, podjął Johannes Kepler. W starochińskim tekście czytamy: Planetarna harmonia Keplera i przewodzenia częstotliwości „Dostrojone do Niebios i Ziemi witabazuje na prawdziwych ruchach plaelektromagnetycznych – odbiera lne duchy człowieka odzwierciedlają net, a jego dane astronomiczne były wibracje atmosfery oraz że wszystkie drgnięcia Niebios i Ziemi, tak dokładne, że wymagały jedynie gruczoły są wyczulone na tak jak wiele kitar nastrojonych w todwóch niewielkich poprawek, aby nacji Kung [tonacja pięciotonowej doprowadzić je do stanu odpowiadaokreślone częstotliwości, chińskiej skali] wibruje, kiedy nuta jącego współczesnym pomiarom. wówczas mamy idealną Kung je pobudzi. Istnienie harmonii Kepler porównał prędkości kątowe teoretyczną podstawę mechaniki między Niebiosami i Ziemią, Ziemią wszystkich planet w peryhelium i api człowiekiem, nie jest rezultatem helium i wyraził ten stosunek w powpływu ciał niebieskich. zależności fizycznych, bezpośredniestaci muzycznego interwału. Spogo oddziaływania, ale dostrojenia do śród 74 tonów 58 należało do durowej triady c-e-g. Osiągnięcie Keplera stanowi potężny argu- tej samej nuty wytwarzającej współbrzmiące wibracje”.9 ment na rzecz harmonicznej aranżacji systemu słonecznego. Według Johna Anthony Westa, autora książki The Case KLUCZOWE DŹWIĘKI for Astrology: „…harmonia i rezonans są obecnie rozumiane Badania z zakresu bioakustyki prowadzone przez amejako fundamentalne zasady naukowe leżące u podstaw całości rykańską grupę medyczną Signature Sounds Works (Warszstworzenia i ich zastosowanie do planetarnych odpowied- taty Dźwięków Kluczowych) wykazały, że każda substancja, ników wynika w sposób logiczny z tego, co o nich wiemy każdy proces i każda struktura ludzkiego ciała charakteryzują z innych nauk fizycznych”.7 Istnieje na to wiele dowodów się typową dla siebie częstotliwością. Prowadzona przez tę pochodzących od uznanych powszechnie autorytetów nauko- grupę terapia dźwiękowa nosząca nazwę BioAcousticTM polewych, takich jak choćby Giorgio Piccardi i Frank A. Brown, ga na tym, że pacjent emituje „kluczowe dźwięki”, które mają którzy badali efekty planetarnych i kosmicznych wpływów na w przypadku każdej osoby unikalny charakter i zawierają związki chemiczne oraz żywe organizmy, a także Hans Jenny, informacje o jej stanie fizycznym i psychicznym. Zniekształktóry badał zasady rządzące dźwiękiem i częstotliwością pod cone tony są doprowadzane do równowagi przy pomocy kątem ich harmonicznego i organizacyjnego potencjału. dźwięków kierowanych bezpośrednio do mózgu. Następnie mózg przyswaja brakujące nuty i odwraca proces chorobowy. REZONANS CIAŁ NIEBIESKICH Badacze zajmujący się bioakustyką ustalili z pomocą wielu Tym, co uniemożliwia astrologii uznanie jej za prawdziwą ludzi, w tym zawodowych lekarzy, że ciężary cząsteczkowe dyscyplinę naukową, jest brak przekonywającego i pełnego związków przełożone na częstotliwości i dostarczane w pomodelu obrazującego mechanizm wpływu planet. Sięgałem staci dźwięku dają takie same rezultaty jak substancje podado różnych źródeł, próbując wypełnić tę lukę, głównie tych, wane doustnie lub dożylnie.10 Wydawało się to bardzo niektóre odwołują się do rezonansu, takich jak opracowanie dra zwykłe, lecz dowody były tak oczywiste, że nie dało się temu Percy Seymoura zamieszczone w The Scientific Basis of zaprzeczyć. Do chwili obecnej tej zajmującej się bioakustyką Astrology (Naukowe podstawy astrologii).8 grupie udało się zgromadzić encyklopedyczny zestaw częstot48 • NEXUS LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

Wejście w harmoniczny związek jest celem każdego tworu, poczynając od atomu a na planetach kończąc. System słoneczny jest strukturą harmoniczną podlegającą prawom rezonansu i harmonicznej więzi. Harmoniczna więź znajduje swój wyraz w średnich odległościach planet i ich prędkościach rotacji, okresach obiegu po orbitach i okresach obrotu wokół własnych osi, jak również w stosunkach peryhelium i aphelium. Planety rezonują między sobą w tonach niesamowicie niskiej, niesłyszalnej dla ucha, ale jednak potężnej muzyki. Kluczowe nuty tej muzyki są przenoszone na Ziemię poprzez ich kątowe zależności. Pogląd ten podziela wybitny geometra, Robert Lawlor: „Kąty geometryczne działają jak urządzenie sterujące wyzwalające potencjalne możliwości drzemiące we wzorcu dźwięku holistycznego. Wpływ kątowych pozycji na wzorce rezonansowe stanowi klucz do zrozumienia, w jaki sposób kąty konfiguracji planetarnych wpływają i modyfikują atmosferę Ziemi”.6 Kąty łączące planety i Ziemię to: koniunkcja – 0 stopni; trygon – 120 stopni; opozycja – 180 stopni; kwadratura – 90 stopni; kwinkuns – 72 stopnie; i sekstyl – 60 stopni. Korespondują one z naturalną harmoniką w sekwencji alikwotów: unison, kwinta, oktawa, oktawa wielka, tercja i tercja mała.

TYPY CIAŁ
CECHY FIZYCZNE I CHARAKTEROLOGICZNE
Poniższe opisy stanowią jedynie wskazówkę przy określaniu cech fizycznych i żelazną regułę. Są to opisy „czystych typów”, które występują rzadko. Typy nakładają się na siebie, ale tylko w następującym porządku: saturnowy/marsjański; marsjański/jowiszowy; jowiszowy/księżycowy; księżycowy/wenusjański; wenusjański/merkuryjski; merkuryjski/saturnowy.11 Przednioprzysadkowy – typ saturnowy: Cechy fizyczne: bardzo wysoki wzrost; długie kości; wysokie, wydatne kości policzkowe; mocna szczęka; wysokie czoło. Cechy charakteru: surowość; prostota; skromność; ostrożność; duża wytrzymałość; bezstronność; tolerancyjność; powaga. Główne słabości: dominacja; chęć do wydawania rozkazów. Główne zalety: przywódczość; odpowiedzialność. Nadnerczowy – typ marsjański: Cechy fizyczne: niewielki wzrost; muskularność; krzepkość; często krótki, gruby kark i zaokrąglone, mocne barki; wyraźnie zarysowana szczęka; często blada, czerwonawa lub piegowata cera; rude włosy. Cechy charakteru: agresywność; tępota; bezwzględność; upodobanie do rywalizacji. Główne słabości: skłonność do zachowań destrukcyjnych. Główne zalety: uczciwość; odwaga. Tylnoprzysadkowy – typ jowiszowy: Cechy fizyczne: masywny szkielet; duża talia; cienkie nogi; duża, okrągła głowa; saby wzrok; u mężczyzn skłonność do łysienia. Cechy charakteru: ambicja; skłonność do dramatyzowania; towarzyskość; zamiłowanie do sztuki i literatury. Główne słabości: próżność; siła; chęć podporządkowywania sobie innych. Główne zalety: harmonizujący wpływ. Trzustkowy – typ księżycowy: Cechy fizyczne: niewielki wzrost; słaba budowa ciała; jasna karnacja; często cofnięty, niewielki w stosunku do reszty twarzy podbródek; bardzo mocne, zazwyczaj brązowe, jasnobrązowe lub kruczoczarne włosy; podejrzliwa, pełna rezerwy postawa lub wyraz twarzy. Cechy charakteru: powściągliwość; zmienność nastrojów; ekscentryczność, ale na staroświecki, praktyczny sposób; skłonność do pesymizmu; nieśmiałość; skrytość. Główne słabości: upór; skłoność do przeciwstawienia się wszystkiemu i wszystkim. Główne zalety: lojalność, determinacja. Przytarczycowy – typ wenusjański: Cechy fizyczne: wdzięcznie zaokrąglone, kształtne, dobrze wyważone proporcje ciała; delikatna zmysłowość, z tendencją do klasycznego, gruszkowatego zakończenia w grubych kostkach u nóg; raczej obfite kształty; falujące, zazwyczaj czarne lub ciemnobrązowe włosy. Cechy charakteru: sympatyczność; tolerancyjność; urokliwość. Główne słabości: brak poczucia indywidualności; życie życiem innych; brak zdecydowania; powolność i leniwość. Główne zalety: siła; przenikliwy instynkt. Tarczycowy – typ merkuryjski: Cechy fizyczne: niski wzrost; siła; krzepkość; ogromna sprawność i zwinność; kanciasta twarz; włosy blond lub ciemny blond. Cechy charakteru: Schludność; skrupulatność; drobiazgowość; bezczelność z umiejętnością do gry, zabawy; dowcipność; energiczność mogąca wywoływać wrażenie płytkości, niecierpliwości, krytyczności; psychologiczna spostrzegawczość. Główne słabości: próżność; umiejętność manipulowania innymi. Główne zalety: duże zdolności adaptacyjne; duża szybkość intelektualna i motoryczna. Grasicowy – typ słoneczny: Cechy fizyczne: niewielki wzrost; chudość; wątłość; lekkie, elestyczne, dziecięce ciało; szczupła talia; delikatne rysy i zdrowie; przezroczysta, mlecznoróżowa cera; ubogie owłosienie ciała; cechy obojniactwa. Cechy charakteru: dziecinność; łatwowierność. Główne słabości: naiwność. Główne zalety: wyobraźnia; kreatywność.

liwości odpowiadający różnym organom, mięśniom etc. oraz substancjom i związkom. Zainspirowany tymi badaniami pracowałem nad teorią głoszącą, że każdy gruczoł dokrewny posiada swoją własną „nutę” lub wytwarza hormony, których ciężar cząsteczkowy wykazuje pewną harmoniczną więź z częstotliwościami planet. Na tym właśnie polega moim zdaniem afiliacja między typem ciała i planetami. Planetarne pływy powodują wzmocnienie częstotliwości obecnych w atmosferze ponad poziom krytyczny, powyżej którego są one zdolne do wywierania wpływu na poszczególne gruczoły. COUSTO I KOSMICZNA OKTAWA Przytaczając w swojej inspirującej książce The Cosmic Octave (Kosmiczna oktawa) przykłady z zakresu muzyki, biologii, chemii i astronomii, Cousto zagłębia się w harmoniczne własności struktury układu słonecznego i udanie demonstruje pogląd, że w każdej skali, poczynając od atomu a na galaktyce kończąc, wszystko jest zależne od wszystkiego zgodnie z prawem oktawy. Cousto podaje, że pewna duża monachijska drukarnia doświadczała zakłóceń w jakości druku rotograwiurowego i pragnęła dowiedzieć się, dlaczego tak się dzieje. Podejrzewano, że powodem była żelatyna, która była podatna na zmiany pogody. Do zbadania tego problemu zaangażowano inżyniera i po wielu latach ustalono, że źródłem zakłóceń było zjawisko atmosferyczne zwane przez meteorologów „atmosferykami”. Atmosferyki to krótkie elektromagnetyczne impulsy, które w sposób ciągły wytwarzane są w ziemskiej atmosferze i mają istotny wpływ na pogodę. Przy pomocy szerokopasmowej anteny magnetycznej udało się zapisać maksyma spektralne tych częstotliwości w ponad 35 000 testów. Odkryte częstotliwości odpowiadają dźwiękom C, G, C, E, G, A, G (dodatkowe dźwięki C i G są o oktawę wyższe), z dźwiękiem G odpowiadającym częstotliwości 0,28 Hz tonu G harmonizującego z obrotem Ziemi. Każda z częstotliwości wykazywała niezwykłe harmoniczne powiązanie z pozostałymi, z czego wynikało, że muzyka rotacji Ziemi nie jest pojęciem abstrakcyjnym, ale prawdziwie mierzalnym zjawiskiem. Cousto obliczył również częstotliwość każdej z planet, bazując na ich czasach obrotu wokół Słońca: Merkury: Wenus: Księżyc: Mars: Jowisz: Saturn: 282,54 442,46 420,82 289,44 367,16 295,70 Hz Hz Hz Hz Hz Hz D– A A– D– F# D

Oglądane z tego punktu widzenia planety zdają się tworzyć „rodzinę” w kluczu D, jako że D jest toniką, F# – tercją, a A – kwintą w durowej triadzie. Spośród 20 hormonalnych częstotliwości, które otrzymałem od przyjaciela z Signature Sound Works, 13 było bardzo zbliżonych do naturalnych tonów (żadnych obniżeń lub podwyższeń o półtonu) w tonacji D-dur (z których siedem należało do durowej triady). Alternatywnym modelem muzycznej podstawy wpływu planet może być obrót każdej z nich tworzący podstawową nutę przekazywaną następnie Ziemi. Nuty powstałe w oparciu o dobowy obrót planet przedstawiają się następująco: NEXUS • 49

LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

Merkury: Wenus: Księżyc: Mars: Jowisz: Saturn:

26,84 25,64 26,30 23,49 29,59 28,41

Hz Hz Hz Hz Hz Hz

–A G#+ –A +F# +A# –A#

Różnica polega na tym, że podczas gdy tony powstałe na podstawie czasu pełnego obiegu planet harmonizują ze sobą, większość tonów powstałych na podstawie czasu dobowego obrotu nie harmonizuje ze sobą. (Oznaczenia „+” i „–” odnoszą się do nut nieco wyższych lub niższych w stosunku do określonej nuty, co znaczy, że –A# znajduje się gdzieś pomiędzy A i A#). Związek z częstotliwościami hormonalnymi jest tu również widoczny, lecz nie aż tak wyraźnie jak poprzednio. STATYSTYCZNA WERYFIKACJA TYPÓW CIAŁ Jeśli nauka o harmonii – a więc i wpływy ciał niebieskich – podlega prawom geometrii i liczb, wówczas można to udowodnić liczbowo, czego postaram się dowieść. Jednak metody statystyczne nie mogą dać definitywnego rozwiązania, a jedynie dostarczyć pewnego stopnia prawdopodobieństwa spełnienia się wydarzenia o charakterze przypadkowym. Statystyka według J.A. Westa jest swego rodzaju matematycznie uzasadnionym poczuciem zdrowego rozsądku, z kolei Gauquelin uważał, że prawa statystyki są równie naturalne jak wszystkie inne. Astrologia Keplera była równie skromna, jak Gauquelina. Uważał on, że jedynie planety i kąty, jakie one tworzą, są jej zasadniczymi elementami. Najistotniejszymi kątami były koniunkcja, opozycja, kwadratura, trygon, sekstyl i kwinkuns, ponieważ wszystkie je można przyrównać do muzycznych interwałów. Są to aspekty zastosowane w testach o ośmiostopniowych sferach w przypadku dużych aspektów, i sześciostopniowych w przypadku sekstylu i kwinkunsa. Do testów przypisałem łatwo rozpoznawalne cechy fizyczne. Z powodów, które nie są zupełnie jasne, typ słoneczny nie daje takich samych wyników, jakie uzyskujemy w przypadku innych typów planetarnych. Początkowo sądziłem, że typ ten da się określić przy pomocy kątów Słońca w stosunku do punktów kluczowych, lecz dało to niewiele pozytywnych rezultatów. Potem przyjąłem hipotezę, że typ słoneczny pozostaje pod wpływem narastających emanacji ze Słońca i zwróciłem się w następnej próbie ku plamom słonecznym. Rezultaty były równie interesujące, co wprawiające w zakłopotanie. Udało mi się ustalić, że trzy najbardziej klasyczne typy słoneczne urodziły się w roku 1958, w którym wystąpił najwyższy ze wszystkich, jakie kiedykolwiek odnotowano, poziom aktywności plam słonecznych. To było coś więcej

niż zbieg okoliczności. Było w tym jednak coś jeszcze, jakieś inne znaczące lub oczywiste korelacje między datami urodzin typów słonecznych i cyklem aktywności słonecznej. Ponieważ Słońce jest gwiazdą a nie planetą, typ solarny ma również inny porządek. Oznacza to, że wpływ Słońca na fizjologię człowieka jest inny niż planet. Zatem, przynajmniej w tej chwili, typy słoneczne nie są elementem pasującym do tych testów. Według metod statystycznych, jeśli brak jest korelacji między planetami i typami ciał, wszelkie przewidywania winny oscylować wokół 16 procent wynikających z czystego przypadku. We wszystkich moich testach liczby, które uzyskałem, znacznie przewyższały tę wartość, jak również wyniki uzyskane przez Gauquelina. Zebrałem prawie 600 biogramów sławnych ludzi, z których połowę udało mi się przypisać do typów ciał. Spośród 299 diagramów, 261, czyli 87 procent, zawierało przypisanie planety do typu ciała. W ramach tej ogólnej liczby, ilość diagramów typów złożonych wynosiła 182, a spośród nich 76, czyli 42 procent, zawierało dwie planety odnoszące się do typu ciała. Druga próbka obejmowała 33 przyjaciół i znajomych, z których 31, czyli 94 procent, zawierało odpowiednią planetę. Liczba typów złożonych wynosiła 17, z których 41 procent zawierało dwie planety wpływające na dany typ. Do trzeciego testu uzyskałem pomoc ze strony Narodowej Rady Badań Geokosmicznych (National Council of Geocosmic Research) z USA. Dwaj jej członkowie zgodzili się przesłać mi fotografie 44 osób, abym mógł określić ich typy i planety, jakie spodziewam się znaleźć w ich diagramach. Przesłałem im to, co zdołałem zrobić, a oni przekazali mi pocztą elektroniczną wyniki. Spośród 44 osób udało mi się określić 42 typy, w tym 29 prawidłowo. Tradycyjna astrologia powiada, że wszystkie planety pojawiające się w diagramie, bez względu na to, czy tworzą kąty z Ascedentem (ASC), czy Medium Coeli (MC), odgrywają rolę w kształtowaniu jednostki, i podkreśla, że te w aspekcie ASC lub MC są ważniejsze od innych. Jeśli teoria typów ciał jest prawidłowa, to nie ma potrzeby rozpatrywania wpływu wszystkich planet. Wszystkie planety niekoniecznie odgrywają kluczową rolę i to z tego samego powodu, dla którego pewne nuty nie pozostają w harmonii ze sobą, jako że każda z planet ma inną częstotliwość. Może istnieć również czynnik nieznany, który dobiera pewne planety lub częstotliwości i eliminuje te, które nie odpowiadają danemu typowi, co może być w jakiś sposób związane z dziedzicznością oraz warunkami atmosferycznymi. NOWA NAUKA O WPŁYWIE CIAŁ NIEBIESKICH Tradycyjna astrologia wprowadziła w swoich usiłowaniach odzwierciedlenia myślenia holistycznego XX wieku tak wiele zmiennych do swoich interpretacji, że już dawno straciła szansę na uzyskanie miana dyscypliny naukowej. Z drugiej strony Gauquelin ustalił ponad wszelką wątpliwość, że planety wywierają wpływ na charakter człowieka. Jego wyniki są równie solidne, jak inne odkrycia naukowe, i bez względu na to, ilu krytyków lub sceptyków będzie analizowało jego badania, wyników jego odkryć nie da się zdezawuować. Gauquelin ustalił, że planetarne archetypy są bardzo stare i uważał, że jego praca zrehabilituje typy planetarne. Starożytni rozumieli prawdziwe znaczenie harmonii: znaleźć swoją planetarną „nutę”, śpiewać ją głośno i wyraźnie, a także znaleźć swoje prawdziwe miejsce w harmonii ludzkości.
dokończenie na stronie 59

50 • NEXUS

LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

Poniższy tekst zaczerpnięty został z wydanej niedawno w Polsce przez Dom Wydawniczy LIMBUS książki Dolores Cannon Kosmiczni ogrodnicy (Keepers of the Garden), którą zainteresowani nabyć mogą bezpośrednio z naszej redakcji za pośrednictwem prowadzonej przez nas sprzedaży wysyłkowej. Wydawca

„Wdrukowywanie” pamięci wcieleń innych ludzi wyjaśnia istniejące kontrowersje dotyczące wielości inkarnacji oraz pamiętania przez różnych ludzi tego samego wcielenia, na przykład jako sławnej postaci historycznej, jako własnego.

R

ozmowa o innych wymiarach wprawiała mnie w zakłopotanie i utrudniała prowadzenie sesji. Chciałam nawet skierować Phila ku jego ziemskim wcieleniom, by zyskać czas na zebranie myśli i sformułowanie pytań. Stwierdziłam jednak, że tak łatwo nie wrócimy na znany, ziemski grunt, skoro otworzyły się przed nami drzwi do innych światów i niezwykłych egzystencji. Do powyższego wniosku doszłam podczas następnej sesji z Philem. Wstrząsnęła ona moim całym jestestwem i podważyła wiarę w sens mojej pracy. Być może to prawda, że nic nie jest takim, jakim się nam wydaje. Dolores: Czy masz za sobą wiele ziemskich egzystencji? Phil: To moje pierwsze życie w świecie fizycznym, moja pierwsza prawdziwa inkarnacja na tej planecie. Mam wdrukowaną pamięć wielu ziemskich egzystencji. Byłem też towarzyszem wielu fizycznych istot. Ale, jak już mówiłem, to moja pierwsza prawdziwa inkarnacja na Ziemi. Zaraz, zaraz! Cóż to miało znaczyć? Mój pacjent stwierdził, że po raz pierwszy doświadcza ziemskiej egzystencji, że bliższe są mu wcielenia na innych planetach i w innych wymiarach! Jak to możliwe? Nie mogłam tego pojąć. Przecież w ciągu naszych początkowych sesji poznaliśmy aż cztery jego ziemskie wcielenia. Jeśli teraz mówił prawdę, to o czym rozmawialiśmy wcześniej? O co w tym wszystkim chodzi? D: A więc egzystencje, o których wcześniej rozmawialiśmy, nie były prawdziwe? P: Nie. Odkrywaliśmy pamięć wdrukowaną albo pamięć o istnieniu jako byt towarzyszący. To nie były prawdziwe, fizyczne wcielenia. Ta wypowiedź mną wstrząsnęła. Nigdy jeszcze nie słyszałam o pamięci wdrukowanej. W pracy z moimi pacjentami albo odkrywałam ich wcześniejsze wcielenia, albo nie. Czasami zdarzało się, że pacjent wymyślał swoje wcielenia, fantazjował. Byłam z siebie dumna, że potrafię odróżnić prawdę i fałsz. Przeczytałam mnóstwo lektur na temat regresji hipnotycznej oraz możliwości wyjaśnienia wspomnień z poprzednich egzystencji, ale w żadnej z nich nie natrafiłam na pojęcie „wdrukowania” wspomnień. Phil włączył do naszej gry zupełnie nowy element. Przeżyłam wstrząs. Przypomniałam sobie jednak, że nie stykam się ze zwyczajną, ziemską materią. Choć z drugiej strony, jeśli życie nie jest uznawane za prawdziwą fizyczną inkarnację, to nad czym tak długo pracowałam? D: Czy to znaczy, że kiedy niektóre dusze zaczynają życie, to wspomnienia doświadczeń wcześniejszych wcieleń biorą z… P: Czerpią je z Kroniki Akaszy. Zawarte tam informacje zostają przyswojone przez duszę, wdrukowane, i stanowią już jej własne doświadczenia.

Dolores Cannon
Copyright  1993, 2000 kontakt przez Ozark Mountain Publishing P.O. Box 754 Huntsville, AR 72740 Strona internetowa: www.ozarkmt.com

Inni specjaliści w dziedzinie regresji hipnotycznej twierdzą, iż Kronika Akaszy nie zawiera informacji o czasie, lecz zapisy zdarzeń, emocji oraz wiedzy. D: Cóż… Czy powiesz mi, w jaki sposób mogę poznać taką duszę podczas mojej pracy? P: Nie, ponieważ nawet ja nie mógłbym wskazać takiej duszy, nie rozpoznałbym jej. Wdrukowane wspomnienia są równie prawdziwe, realne, jak zdarzenia doświadczane na co dzień. Dotyczą emocji, uczuć, wydarzeń. Wdrukowane doświadczenia stają się własnymi, prawdziwymi. Dzięki temu, można żyć na planecie tysiące, setki tysięcy lat, a tak naprawdę – nigdy na niej nie być. D: Z jakiego powodu dokonuje się wdrukowania pamięci o wcześniejszych wcieleniach?

LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

NEXUS • 51

P: Gdyby ktoś przybył na tę planetę z innych planet, innych doświadczyła już życia na Ziemi, w innym wcieleniu, czasie, miejswymiarów, bez wdrukowanych wspomnień, byłby tu całkowicie cu. Pracując w ten sposób, próbuję przekonać ludzi do zaakcepzagubiony. Nie zrozumiałby tutejszych zwyczajów, religii, polityki, towania teorii reinkarnacji. W tej chwili nie wiem jednak, czy nie znałby zachowań społecznych. Dlatego istnieje konieczność pacjent wykorzystujący pamięć wdrukowaną może być wiarygodny wdrukowania pamięci o tych zjawiskach, doświadczanych w po- dla sceptyków. Czy jego wdrukowane wspomnienia stanowią dowód przednich wcieleniach. Gwiezdne dzieci przybywające na Ziemię na prawdziwość zjawiska reinkarnacji? nie mają wcześniejszych ziemskich doświadczeń. Aby ułatwić im P: Oczywiście, że tak. Przecież jego wspomnienia to prawwejście w ziemskie życie, zapewnić komfort psychiczny, istnieje dziwe doświadczenia życiowe – rzeczywiste, choć być może nie są sfera, skąd mogą czerpać informacje na temat ziemskiej egzysten- bezpośrednio związane z tym akurat fizycznym obiektem, z któcji, porównać ją z doświadczeniami, które mają już za sobą. rym rozmawiasz. Rozmawiasz wszak z duszą znajdującą się w tym Gdyby nie możliwość wdrukowania pamięci o wcześniejszych fizycznym obiekcie. Wdrukowane wspomnienia czerpane z zasowcieleniach, gwiezdne dzieci czułyby się na Ziemi zagubione. bów Kroniki Akaszy są rzeczywiste, stanowią część tej duszy. Z każdym kolejnym dniem ziemskiego życia odczuwałyby niepoD: Czy ta koncepcja może tłumaczyć fakt, iż kilka osób posiada kój, dyskomfort. Dopiero pod koniec pierwszej ziemskiej egzys- wspomnienia z tego samego wcielenia? Na przykład u kilku osób tencji mogłyby czuć się bezpiecznie i pozostawać w harmonii ze odkrywam wspomnienia z życia jako Kleopatra, Napoleon. Czy światem. Lecz ich zagubienie i poczucie dysharmonii uniemoż- można to wytłumaczyć zjawiskiem wdrukowania pamięci o wcześliwiałoby naukę. A przynajmniej, znacznie by ją utrudniło. Cel ich niejszych ziemskich egzystencjach? egzystencji byłby przesłonięty poczuciem dyskomfortu, wyobcoP: Oczywiście, tak. Nie istnieją żadne… [Phil miał trudności ze wania. Dlatego właśnie, aby uniknąć alienacji i poczucia dyshar- znalezieniem odpowiedniego słowa] preferencje ani ograniczenia monii, dusze dokonują wdrukowania pamięci o poprzednich dotyczące wdrukowania pamięci. Wszystkie informacje z Kroniki ziemskich wcieleniach. Dzięki temu mogą skupić się na naukach, Akaszy są dostępne w równym stopniu. które w tym ziemskim życiu mają przyswoić. Każdy szczegół ziemskiego życia może uniemożliwić to zadanie. Gwiezdne dzieci Tak naprawdę, w mojej pracy nigdy nie trafiłam na ludzi, nie znają, na przykład, gniewu czy strachu, w ziemskich znacze- którzy doświadczaliby w przeszłości tego samego wcielenia. Wiem niach tych słów. Muszą je poznać jednak, iż zjawisko to jest wskazywane przed pierwszą ziemską egzystencją, przez sceptyków jako dowód nieprawGdyby ktoś przybył na tę aby później te uczucia ich nie paraliżodziwości informacji uzyskiwanych planetę z innych planet, wały, nie przesłaniały celu życia na w trakcie regresji hipnotycznej, podZiemi. ważający realność reinkarnacji. innych wymiarów, bez Większość ludzi twierdzi, iż najwięD: Niektórzy twierdzą, że doznanie byłby tu całkowicie kszy wpływ na kształtowanie charaktego samego wcielenia przez grupę osób zagubiony. Nie zrozumiałby teru jednostki ma środowisko, w któdowodzi nieprawdziwości teorii reinkarrym ta jednostka się wychowuje. Uwanacji. To jeden z argumentów przeciw tutejszych zwyczajów, religii, żamy, że umysł dziecka jest nie zapisareinkarnacji, przywoływany przez sceppolityki, nie znałby zachowań ną kartą, która zostaje zapełniona dotyków. społecznych. świadczeniami zdobytymi w trakcie doP: Owi sceptycy stykają się z wierastania i późniejszego życia. Na co dzą, która przekracza ich zawężony dzień korzystamy z tych zapisów, umosposób postrzegania rzeczywistości, żliwiających nam życie zgodne z wszelkimi normami. Podświado- wykracza poza ich wąską wiedzę. Ujawnia ich krótkowzroczność mość jest rodzajem komputera, z którego czerpiemy informacje i stanowi wyzwanie dla świadomości. niezbędne do prawidłowego codziennego funkcjonowania. WeD: Tak więc nie ma znaczenia, czy ktoś naprawdę był Kleopatrą, dług koncepcji podsuniętej mi przez Phila, gwiezdne dzieci czy inną postacią. Najważniejsze, że zyskujemy dostęp do informacji przybywające na Ziemię po raz pierwszy muszą zdobyć jakieś o życiu w przeszłości. punkty orientacyjne, wspomnienia, umożliwiające im bezpieczne P: Masz rację. Takie informacje można uzyskać od duszy, poruszanie się w ziemskiej rzeczywistości. Idea ta zaskoczyła która naprawdę doświadczyła życia jako, np. Kleopatra, albo od mnie i zmodyfikowała moje opinie na temat reinkarnacji. setek innych dusz z wdrukowaną pamięcią o tym wcieleniu. I nie ma między tymi informacjami żadnej różnicy. D: Czy istnieje jednak jakiś sposób, bym mogła poznać, który D: Ale czy różni ludzie, różne dusze, postrzegają wdrukowane z moich pacjentów ma za sobą prawdziwe życie ziemskie, a który wspomnienia w ten sam sposób? Czy dwie osoby o tym samym czerpie wiedzę z pamięci wdrukowanej? poprzednim wcieleniu mogą inaczej postrzegać swe doświadczenia? P: Ciekawi jesteśmy, dlaczego chcesz to wiedzieć? P: Bardzo dobre pytanie. Ludzkie postrzeganie moglibyśmy D: Cóż, chyba pozwoliłoby mi to udowodnić sprawy, które chcę porównać do filtra, który zabarwia doświadczenia i wrażenia udowodnić. przechodzące przez niego. Jeśli więc dla osoby, która w trakcie regresji hipnotycznej relacjonuje życie Kleopatry, wydaje się ono Zaśmiałam się w duchu: czy ja chcę cokolwiek udowodnić? nieco kontrowersyjne, to świadomość tej osoby uchwyci wszelkie Istota przemawiająca przez Phila czytała w moich myślach. obiekcje i przedstawi to wcielenie w kontekście teraźniejszych norm zachowania, wyznawanych przez pacjenta. Stąd mogą pojaP: A co starasz się udowodnić? wić się rozbieżności w przedstawianiu tego samego wcielenia przez różne osoby. Potrząsnęłam głową i uśmiechnęłam się. „To dobre pytanie” – powiedziałam. Wyjaśnienie to przywodziło na myśl mechanizm autocenzury czy autokorekty przejawiający się w ludzkich zachowaniach. Czy D: Cóż, staram się dowieść prawdziwości zjawiska reinkarnacji, te mechanizmy stanowią wyjaśnienie rozbieżności w relacjach ponieważ wielu ludzi zaprzecza tej koncepcji. Prowadząc sesje dotyczących tego samego wcielenia przedstawianych przez różne regresji hipnotycznej jestem w stanie udowodnić, że dana osoba osoby? Czyż ludzie nie rozumują w ten właśnie sposób? Czyż nie

wdrukowanych wspomnień,

52 • NEXUS

LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

P: Tak, dokładnie tak. Nie istnieją ograniczenia co do wykorzystywania określonych doświadczeń danej egzystencji. Tysiące ludzi mogą mieć wdrukowaną pamięć tych samych doznań. D: To może być prawda. Faktycznie, rozpatrując to zjawisko D: A więc w mojej pracy mogę spotkać pacjentów, którzy należy uwzględnić subiektywność postrzegania rzeczywistości. zrelacjonują mi życie w tym samym wcieleniu i będzie to po prostu P: Zgadza się. Dana osoba poddana regresji hipnotycznej oznaczać, że ich dusze miały dostęp do tej samej „książki”, by wrócić przedstawi dość dokładne przeżycia z wcześniejszych wcieleń, ale do twojej metafory. w formie jak najbardziej komfortowej i bezpiecznej dla teraźniejP: Tak, to prawda. Pamięć do wdrukowania wybierana jest szego wizerunku tej osoby. przed inkarnacją. Metody wdrukowania są bardzo skomplikowaD: Czy wdrukowaniem pamięci można także wytłumaczyć zjawi- ne. Ty mogłabyś porównać to do wielkiego komputera mającego sko wcieleń równoległych, dwóch egzystencji przebiegających w tym dane na temat wszystkich egzystencji, przeszłych i teraźniejszych. samym czasie lub częściowo nachodzących na siebie? Idąc tym torem myślenia, do tego komputera wprowadzane są P: Tak, oczywiście. Wszelkie kontrowersje dotyczące egzys- informacje na temat celów przyszłej inkarnacji danej osoby, a on tencji równoległych to absurd. Przecież w ten sposób, dzięki selekcjonuje wszystkie egzystencje i proponuje te, które ułatwią zjawisku wcieleń równoległych, zwiększa się efektywność nauki. osiągnięcie zamierzonego celu. Procesem wdrukowania pamięci Dusza przyswaja więcej wiedzy na temat życia społecznego, norm zajmują się byty duchowe. Istnieje cała hierarchia duchów związaprawnych, zwyczajów. na z tym zadaniem. Nadzorują one proces i wspomagają duszę D: Tak naprawdę, nie trzeba w tej kwestii niczego udowadniać, w wyborze doświadczeń. Przedstawiają jej wszystkie wspomniemam rację? nia, myśli, wrażenia; wszystko, co zawarto w określonym zapisie P: W zupełności. Istota mechanizmu wdrukowania pamięci egzystencji. Owa prezentacja w formie przypomina hologram, tkwi w dostępie do wiedzy. Ktoś może doświadczać egzystencji trójwymiarowy zapis życia konkretnej osoby. Wszystkie zawarte przez całe tysiąclecia, ale tylko na swój użytek. Dla innych byłoby w nim doświadczenia, wspomnienia i emocje zostają wdrukowane to właściwie bezużyteczne. A przecież z takich przeżyć, doświad- w duszę i stają się jej częścią. czeń, można się wiele nauczyć. Mogą z nich korzystać nie tylko D: Czyli pamięć wdrukowana to pewien wzorzec – czy wzorzec to osoby poddające się regresji hipnotycznej, ale też ci, którzy dobre słowo? – według którego kształtuje się nowa inkarnacja, która słuchają relacji o „przeszłych wcielez kolei tworzy następny wzorzec do późniach” – że zastosuję ten termin – oraz niejszego odtworzenia. Wybór pamięci o określonym je czytają. Ta wiedza powinna być doP: Tak, zapis nowej egzystencji trafi wcieleniu zależy od celów, stępna dla wszystkich. do tego „komputera”. jakie ma przed sobą dana D: Odsłanianie przeszłych wcieleń D: Ciekawa koncepcja. Przypomina jest bardzo korzystne dla pacjentów. nieco pracę naukową w bibliotece, dusza. Na przykład, jeśli ktoś Dzięki temu procesowi mogą oni zroprawda? ma pełnić na Ziemi funkcje zumieć na przykład istotę stosunków P: Tak. Czerpiesz wiedzę z książek przywódcze, to przyswoi łączących ich z innymi ludźmi. o różnej tematyce, a później wykorzysP: Tak, to prawda. tujesz ją we własnej pracy. sobie pamięć o wcieleniach D: Od czego zależy wybór określoneD: W trakcie rzeczywistego życia człoróżnych przywódców – od go „wdruku” pamięci dla konkretnej wiek zyskuje jednak coś więcej niż dowodza plemiennego po osoby? Czy pamięć o jakimś wcieleniu świadczenia dnia codziennego. Czy zysprezydenta jakiegoś państwa. jest dobierana indywidualnie? kuje też te wartości, jeśli mogę tak powieP: Wybór pamięci o określonym dzieć, dzięki pamięci wdrukowanej? wcieleniu zależy od celów, jakie ma P: Wypowiadasz się teraz z punktu przed sobą dana dusza. Na przykład, jeśli ktoś ma pełnić na Ziemi widzenia karmy, a ten kontekst nie jest właściwy dla naszej funkcje przywódcze, to przyswoi sobie pamięć o wcieleniach rozmowy. Z pamięci wdrukowanej czerpie się informacje, jest różnych przywódców – od wodza plemiennego po prezydenta ona punktem odniesienia dla późniejszej inkarnacji. Nie bierze jakiegoś państwa. Może też otrzymać pamięć o życiu przywódcy udziału w kształtowaniu karmy. Stanowi narzędzie umożliwiające wojskowego albo nawet szefa szajki złodziei. Pamięć wdrukowana wypracowanie karmy. Gdyby każda dusza bazowała wyłącznie na takiej osobie powinna zawierać wspomnienia dotyczące przywó- wdrukowanej pamięci o różnych egzystencjach, nie byłoby mowy dztwa, jego różnych form i aspektów, aby dana dusza mogła o rozwoju, o pracy nad karmą. Rzeczywiste, prawdziwe życie jest dobrze wypełnić swoje życiowe cele. Poza tym, dzięki wdrukowa- koniecznością. To ono właśnie zapewnia rozwój duszy i dopływ niu pamięci dusza uczy się pokory, cierpliwości, radości, poznaje nowych doświadczeń do naszej „biblioteki”. formy i sens rozrywki, odpoczynku. Wszystkie te elementy zawarD: Tak, ale niektóre dusze może wolałyby iść na skróty i korzyste są właśnie we wspomnieniach wdrukowanych. Wiedza o meto- tać wyłącznie z wdrukowanych doświadczeń. dach wdrukowywania pamięci leży poza moim zasięgiem. Nie P: Dla niektórych dusz takie skróty są wskazane, dla innych mogę więc przekazać informacji na ten temat. Wiem, że w efekcie nie. Dla tego obiektu [Phila] rzeczywista inkarnacja jest najtego procesu dusza przyswaja sobie wspomnienia wielu wcieleń, korzystniejsza. Oczywiście, ktoś powie, że dusza mogłaby zaniekiedy równoległych, niekiedy tych, jakie poznały inne dusze. czekać, aż ktoś inny doświadczy życia w tym czasie, a później Istotę procesu stanowi przyswojenie nauk zawartych w doświad- wdrukować sobie te doświadczenia. Byłoby to prostsze, łatwiejczeniach innych ludzi. Doświadczenia życiowe każdego z nas sze, prawda? O wdrukowaniu lub rzeczywistej inkarnacji decydubędą kiedyś dostępne istotom, które zechcą z nich skorzystać. To je dusza. Jej wolna wola decyduje w tej kwestii. Ma dostęp do tak, jakbyś wypożyczał książkę z biblioteki, jeśli każdą egzystencję źródła wiedzy o wszystkich egzystencjach, duchy wskazują jej uznamy za książkę, która jest wciąż wypożyczana, czytana i rozu- najwłaściwsze doświadczenia przydatne w rozwoju, ale to dusza miana na wiele sposobów. podejmuje ostateczną decyzję. Może odrzucić proponowane werD: Mówisz więc, że ludzkie doświadczenia, czyli życiowa energia, sje egzystencji, powiedzieć: „Nie, nie chcę tych doświadczeń”, są jak gdyby magazynowane w książce i umieszczane w bibliotece? a wszystko potoczy się zgodnie z jej wolą. I każdy, kto zechce skorzystać z tych informacji, może poddać się D: Wszystko to wprawia mnie w zakłopotanie. Z twoich słów procesowi ich wdrukowania? wynika bowiem, że reinkarnacja, tak jak my ją rozumiemy nie istnieje.

postrzegają rzeczywistości selektywnie, subiektywnie, dostosowując ją do własnego punktu widzenia, własnego światopoglądu?

LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

NEXUS • 53

P: To nie tak. Dusza przechodzi z ciała do ciała i rozwija się D: Czy gwiezdne dzieci, czy też inne istoty pozaziemskie przybyw ten sposób. Ale istnieją także zasoby doświadczeń, które można wają na Ziemię z pominięciem procesu wcielenia ducha, z pominięduszy wdrukować. Ktoś realnie przeżył pięć egzystencji, a dzięki ciem narodzin jako fizyczna istota? Chodzi mi o to, czy przybywacie pamięci wdrukowanej posiada zasób doświadczeń z 500 istnień. na Ziemię i wytwarzacie ciało, aby żyć między ludźmi? Jak widzisz, mechanizm ten obliczony jest na jak najlepszy efekt. P: Tak. Zdarzało się to wielokrotnie i będzie powtarzać się D: Innymi słowy, w momencie narodzin posiadasz już pewien w przyszłości. Zasymilowanie i przetworzenie ziemskiej energii zbiór informacji, który wykorzystujesz w ciągu życia. w dowolny obiekt to bardzo proste zadanie. Nic wielkiego. P: Tak, w momencie narodzin posiadamy zestaw wdrukoD: Czy kształtujecie wówczas ciało fizyczne, materialne, czy wanych doświadczeń. Chociaż i w trakcie życia możesz zyskać tworzycie tylko obraz, wizualne wrażenie ciała? dostęp do naszego „komputera”, dostać „ekstrawdruk” pamięP: Możemy czynić i jedno, i drugie. Przy wykorzystaniu ci. Jak ci to wytłumaczyć… To tak, jak z daleką podróżą. energii mentalnej utworzone ciało nie będzie jednak tak gęste, Przygotowujesz się, pakujesz bagaże i wyjeżdżasz. W trakcie jak materialne. jazdy uzmysławiasz sobie, że czegoś zapomniałaś. Nie musisz D: Z jakiego powodu to robicie? wtedy zawracać. Przecież na twej drodze są sklepy, gdzie moP: Niekiedy chodzi nam o przekazanie specjalnej informacji. żesz dokupić zapomniany drobiazg, potrzebną ci rzecz. Albo Docieramy z nią do konkretnej jednostki. Czasami nawiązujemy inne porównanie: podróżujesz przez Stany Zjednoczone. Nie w ten sposób kontakt z ludźmi, którzy faktycznie pragną się masz mapy z nazwami miast, stanów czy okręgów. Znasz tylko z nami porozumieć. zasięg granic kraju. Na swej drodze spotykasz jednak tablice D: A więc moglibyście ukształtować fizyczne ciało i zostać na z nazwami miejsc, przez które przejeżdżasz. One ułatwiają ci Ziemi przez jakiś czas? osiągnięcie celu podróży, bo wiesz, dokąd jedziesz i jakie miejP: Gdyby okazało się to konieczne, moglibyśmy przebywać na sca leżą w sąsiedztwie celu jazdy. Dzięki tablicom z nazwami Ziemi przez czas nieograniczony. Po prostu, nie wiąże nas pojęcie miast docierasz do miejsca przeznaczenia. Orientujesz się w te- czasu. Zostalibyśmy tu tak długo, jak wymagałaby tego nasza renie właśnie dzięki informacjom zawartym na tych tablicach. misja. W swej życiowej podróży także spotykasz takie „tablice”, inD: Rozumiem. Słyszymy tu różne historie o ludziach, którzy żyją formacje dotyczące twego życiowego między nami, a nie przynależą do naszecelu. Widujesz je w snach, różnego go gatunku, jeśli mogę tak powiedzieć. Dusza przechodzi z ciała do rodzaju doznaniach psychicznych. Te P: To wysoce prawdopodobne. ciała i rozwija się w ten informacje odnajdziesz w przeżyciach D: Czy istoty, które ukształtowały sposób. Ale istnieją także traumatycznych, jak na przykład ciało fizyczne i żyją między nami stanośmierć bliskiej ci osoby, krewnego, wią niebezpieczeństwo dla naszej rasy? zasoby doświadczeń, które utrata pracy. Swoją życiową drogę P: Są chyba tak niebezpieczni, jak można duszy wdrukować. możesz odnaleźć w przeżyciach boleludzie sami dla siebie. A nawet mniej, Ktoś realnie przeżył pięć snych i radosnych. Trzeba tylko otgdyż przebywają na Ziemi, by nam worzyć się na te doświadczenia, odtowarzyszyć i pomagać w realizacji żyegzystencji, a dzięki pamięci naleźć do nich klucz. Wdrukowane ciowych celów. Jeśli nie przyjmiemy wdrukowanej posiada zasób wspomnienia mogą ci pomóc przejść pomocy od tych istot, może się okazać, doświadczeń z 500 istnień. przez życie. Oczywiście, można przeiż dla ludzkiej rasy nie ma już ratunku. żyć wiele egzystencji nie korzystając D: W jaki sposób możemy rozpoznać z doświadczeń wdrukowanych. One te byty? są tylko dodatkiem. Nie wszyscy ich potrzebują. Jednak dla P: Nie chcieliśmy, by wyróżniały nas jakieś specjalne cechy, gwiezdnych dzieci wdrukowanie pamięci o przeszłych wciele- więc takich cech charakterystycznych po prostu nie ma. Tak niach to konieczność. naprawdę owe istoty są z krwi i ciała, jak ludzie. Oczywiście, istnieje pewien klucz, podług którego można by wyselekcjonować Kiedy rozpoczęłam pracę z Philem, jego podświadomość te byty. Czujemy jednak, iż podawanie teraz tego klucza nie uruchomiła mechanizmy obronne. Teraz jednak spostrzegam, iż byłoby właściwe. Gdyby ludzie poznali owe wyróżniki, mogłaby były to mechanizmy inne, niż sądziłam na początku. Podświado- zapanować atmosfera „polowań na czarownice”, nagonki na te mość najpierw odsłoniła wdrukowaną pamięć o poprzednich istoty. Naruszono by prywatność tych, którzy jeszcze nie zdają egzystencjach Phila, aby nie odkrył on swych powiązań z bytami sobie sprawy z własnego dziedzictwa. Po co tworzyć atmosferę pozaziemskimi. Dopiero wtedy, gdy Phil był już gotów przyjąć podejrzliwości i przyczyniać się do czyjegoś nieszczęścia. i zrozumieć owe pozaziemskie wcielenia, podświadomość pozwoliła im się ujawnić. Gdybym, po początkowych rozczarowaUświadomiłam sobie, że rozmawiający ze mną byt ma rację. niach, zarzuciła pracę z Philem, nigdy nie poznalibyśmy jego Na Ziemi żyje zapewne wiele gwiezdnych dzieci, które – jak Phil doświadczeń z innych planet. Pomyślałam, że podobny mecha- – nie posiadają żadnej cechy wskazującej, iż pochodzą z gwiazd. nizm mógł zadziałać w przypadku wielu innych moich pacjentów. W trakcie kilkuletniej pracy w dziedzinie regresji hipnotycznej P: Ludzie kierują się uprzedzeniami. Nasz umysł ma naturę mogłam spotkać setki pacjentów, u których nie doszłam do osądzającą, oskarżającą. Ktoś mógłby rozpocząć nagonkę na poziomu rzeczywistych inkarnacji pozaziemskich, a sami pacjenci gwiezdne dzieci, ścigać je w poczuciu spełniania misji, w imię nie mieli pojęcia, że ich podświadomość kryje podobne doznania. dobra ludzkości albo dla własnych celów, kierując się niskimi Mechanizmy ochronne stosowane przez podświadomość są rze- pobudkami. Nie chcemy przyczynić się do zaistnienia takiej czywiście zadziwiające. Analizowałam je podczas pracy z innymi sytuacji. Znamy ludzki umysł. Ludzie postrzegaliby gwiezdne pacjentami. Najciekawsze informacje o poprzednich egzystenc- dzieci jako obcych, a nie jako swoich braci. Nikt na Ziemi nie ma jach pojawiają się po kilku czy nawet kilkunastu sesjach. Dlatego prawa do osądzania czy ścigania gwiezdnych bytów. właśnie moja praca wymaga ogromnej cierpliwości. Gdybym D: Cóż mam powiedzieć. Jesteśmy ukształtowani przez kino zrezygnowała z kilku pacjentów zbyt wcześnie, nigdy nie usłysza- i telewizję, gdzie obcy zawsze był przedstawiany jako zły. łabym fascynujących historii, które później zamieszczałam w swoP: Tak, wasze myślenie jest ukierunkowane tym obrazem. Ale ich książkach. to tylko uwarunkowanie, a nie ludzka natura. Chcielibyśmy, abyś

54 • NEXUS

LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

w swojej książce jasno wytłumaczyła, dlaczego nie zawiera ona informacji na temat cech charakterystycznych gwiezdnych dzieci. Po prostu, wielu ludzi nie zaakceptowałoby ich istnienia, normalnego życia. Mówię o tych ludziach, którym do życia wystarczy znalezienie jakiegoś obiektu ataku, polowania. Istnieją na Ziemi prawa przeciw segregacji rasowej, otwartemu rasizmowi itp. Nie ma jednak prawa chroniącego gwiezdne dzieci. Na tym polu gra jest otwarta. Niestety, to kwestia mentalności niektórych ludzi. D: Czy istoty, które przybyłyby na Ziemię, ukształtowały ciała i żyły między nami, przejawiałyby emocje podobne ludzkim? Nie miałyby przecież wdrukowanych wspomnień, czyż nie? P: Nie rozmawiamy teraz o istotach przebywających pośród Ziemian w jakiejś misji, czyli chwilowo. Mówimy o gwiezdnych dzieciach, które prowadzą na Ziemi normalne życie. One posiadają wdrukowaną wiedzę o emocjach; wiedzą, czym są uczucia, emocje i jak sobie z nimi radzić. Temu właśnie celowi służy wdrukowywanie pamięci. Byty pozaziemskie, które czasowo przebywają między ludźmi, to zupełnie inna sprawa. One nie dysponują pamięcią wdrukowaną. Posiadają natomiast szeroką wiedzę na temat ludzkiej rasy, zdobywaną w czasie głębokich studiów. Informacje te gwarantują im swobodne i bezpieczne funkcjonowanie między Ziemianami. Dzięki studiom nad dziejami ludzkości osoby te nie wyróżniają się wśród ludzi. D: Nie doświadczają jednak emocji, ale wyłącznie obserwują, prawda? P: Nie zgadzamy się z takim wnioskiem. Te istoty są bardzo ludzkie, jeśli mogę tak powiedzieć. Przejawiają wszystkie najlepsze cechy ludzkie, wiele ludzkich zachowań. D: Według mnie, większość ludzi sądzi, iż obcy są pozbawieni uczuć, emocji i pod tym względem przypominają roboty. Taki wizerunek obcych przeraża wiele osób. P: Ludzie byliby więc zaskoczeni widokiem zgromadzenia planetarnych ras, kiedy to czcimy zasadę nowego porządku. Można wówczas zaobserwować u nas wiele reakcji emocjonalnych. Płaczemy, śmiejemy się, tańczymy, śpiewamy. Wszelkie reakcje emocjonalne nie są zarezerwowane wyłącznie dla Ziemian. Ziemianie zawsze odnoszą wszystko do siebie; uważają, że stanowią źródło i początek wszystkiego. W kosmosie natomiast panuje wspólnota doświadczeń, braterska harmonia. I wszelkie emocje, uczucia, są udziałem każdego członka tej wspólnoty uniwersum, nie tylko mieszkańca Ziemi. Kosmos jest pełen radości. Kosmos jest pełen smutku. Kosmos jest niekiedy pełen gniewu. W Kosmosie czuje się także strach. Wszystkie te emocje odczuwalne są w całym Kosmosie, choć zyskują one różne manifestacje w różnych światach. Dla nas, ekwiwalentem ludzkiego strachu i gniewu jest czerń. Nie chodzi mi tu o tłumaczenie tych pojęć na inną częstotliwość wibracji, na język ziemski, lecz o ekwiwalent pojęciowy. Od bardzo dawna ludzkość jest spętana strachem. Teraz przyszedł czas, by zrzucić te okowy i odważnie przyjąć odpowiedzialność za własną egzystencję. Wtedy ludzie staną się rzeczywistymi członkami kosmicznej wspólnoty. Nie chcemy, by ludzki strach przeniknął uniwersum. Musicie sobie z nim poradzić sami. Kiedy to uczynicie, kiedy opanujecie strach rządzący waszą małą planetą, wówczas będziecie mogli przemierzać uniwersum i spotykać się z innymi cywilizacjami, które nigdy nie zaznały więzów strachu krępujących ludzkość. Strach jest zaraźliwy. Nie chcemy, by dotknął on subtelne pozaziemskie byty. Mógłby je zniszczyć. One nigdy nie zaznały strachu w wydaniu Ziemian. Są pełne wiary i nie potrzebują tego typu strachu. D: A więc strach jest czysto ludzkim uczuciem? P: Strach panujący na Ziemi, tak. To choroba ludzkości. Choroba, która wymaga kwarantanny. Dlatego wciąż pozostajecie osamotnieni, zepchnięci w kąt uniwersum. Wasz strach jest obcy innym regionom Kosmosu. Nie potraficie właściwie wykorzystywać naturalnych energii, nie postrzegacie ogromnego potencjału tkwiącego na przykład w energii strachu. W waszym wydaniu

jest to energia destruktywna, a powinna być konstruktywna. Świadczy to o waszej nieumiejętności obchodzenia się z energiami. Nawet nie jesteśmy w stanie wam wytłumaczyć, w jaki sposób – konstruktywny, oczywiście – możecie wykorzystać energię strachu. Nie potrafilibyście tego pojąć, gdyż zbyt daleko odbiega od ziemskich schematów myślenia. W momencie, gdy opanujecie chorobę strachu, zwalczycie ją, otworzą się przed wami bramy do innych światów. D: Od kiedy i na jaki czas owe istoty przybywają na Ziemię? P: Byty, o których rozmawiamy, pojawiały się na Ziemi od zarania jej historii. Podkreślam, że mówimy o istotach, które nigdy nie doznały rzeczywistej inkarnacji na Ziemi: One tylko odwiedzały i odwiedzają Ziemię. Taki „gość” może pozostać tu przez jeden dzień albo przez wiele lat, ale nie doświadcza on rzeczywistego wcielenia na Ziemi. Znaczenie częściej przybywają na Ziemię byty, które doświadczają tu inkarnacji. Jest ich coraz więcej, a wpływ ich obecności na losy Ziemi szczególnie dał się odczuć w ciągu kilku ostatnich dziesięcioleci. D: Więc prawdziwa jest teoria dyktująca, że u zarania dziejów na Ziemię przybywały istoty z innych planet, które nauczały naszych przodków i kierowały ich rozwojem? P: Tak. Gdyby nie ten fakt, ludzka rasa nigdy by nie ewoluowała do współczesnej formy. Inaczej mówiąc, nie byłoby dzisiejszej ludzkiej rasy, gdyby nie owi „goście” z Kosmosu. Oni wspomagali nasz rozwój od samego początku. s O autorce:
Dolores Cannon urodziła się w 1931 roku w St. Louis w stanie Missouri. W 1968 roku po raz pierwszy zetknęła się z zagadnieniem regresji hipnotycznej, kiedy to jej mąż, hipnotyzer amator, wprowadził w stan transu koleżankę z pracy, aby pomóc jej pozbyć się nadwagi za pomocą pohipnotycznej sugestii. W trakcie seansu odkrył jej poprzednie wcielenia. Ta sprawa zainteresowała Dolores, jednak mogła ona poświęcić się jej dopiero dwa lata później, gdy jej mąż został zwolniony ze służby i przenieśli się całą rodziną do Arkansas. Wtedy to zapoczątkowała swoją karierę pisarską. Pisała artykuły do rozmaitych czasopism oraz magazynów. Studiowała różne metody hipnozy i w rezultacie stworzyła własną technikę. Przez lata pracy z różnymi pacjentami zgromadziła ogromne archiwum składające się z uzyskanych od nich informacji. Określa siebie mianem badacza ludzkiej psychiki poszukującego „zaginionej” wiedzy. Przez kilka lat pracowała na rzecz Mutual UFO Network (MUFON). Do chwili obecnej opublikowała 9 książek, w tym Conversations with Nostradamus (Rozmowy z Nostradamusem; 3 tomy); They Walked with Jesus (One szły z Jezusem; LIMBUS, 1996); Jesus and the Essenes (Jezus i Esseńczycy). Napisała też kilka czekających na wydanie książek przedstawiających najciekawsze przypadki, z jakimi spotkała się pracując nad reinkarnacją.

Przełożyła Alexandra Świetlik-Oszubska

LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

NEXUS • 55

„RUROCIĄGI” NA EUROPIE ORAZ UFO NAD STACJĄ „MIR” I POLIGONEM BAJKONUR
Rubén Sobrino
Ten krótki artykuł hiszpańskiego ufologa, Rubéna Sobrino, członka SEIP-La Coruña, ukazał się niedawno w piśmie Inexplicata. Sobrino ma własną stronę internetową, Expedientes Secretos, i jest dobrze znany w bardzo popularnym w Hiszpanii klubie internetowym Mundo Misterioso (Świat Tajemnic).

dniu 16 stycznia bieżącego roku niemal wszystkie gazety w naszym kraju powtórzyły tę samą nadzwyczajną wiadomość, która nadeszła z Moskwy za pośrednictwem szanowanej agencji prasowej EFE. Było to kontrowersyjne oświadczenia rosyjskiego astrofizyka, Borysa Rodionowa, wygłoszone przez niego w wywiadzie udzielonym moskiewskiej gazecie Komsomolskaja Prawda, w którym stwierdził on, że jest w posiadaniu dowodów obecności „wysoko rozwiniętych pozaziemskich cywilizacji na jednym z satelitów Jowisza”. Radionow utrzymuje również, że enigmatyczne „zjawisko latających spodków, które stymuluje wyobraźnię ludzi na całym świecie, może być manifestacją obecności forpoczt tej cywilizacji”. Posiadając ogromną liczbę danych o charakterze naukowym oraz fotografii przekazanych przez sondę NASA Galileo, będący profesorem mikrofizyki i kosmofizyki i zarazem pracownikiem Państwowego Instytutu Fizyki Inżynieryjnej Radionow stwierdził, że Europa, najmniejszy

W

z czterech głównych satelitów Jowisza, jest „zasiedlony przez starożytną i bardzo zaawansowaną technologicznie cywilizację”. Wykorzystując komputery o dużej mocy obliczeniowej i wyrafinowaną metodę analizy zdjęć, udało mu się uzyskać zbliżenie powierzchni satelity o niezwykłej wprost rozdzielczości, jaką można uzyskać na zdjęciach wykonywanych z wysokości dziewięciu kilometrów, która umożliwia określenie konturów czegoś, co nazywa rurociągami, tunelami i kopułami. Według Rodionowa na zdjęciach wyraźnie widać linie, które traktowane przez środowisko naukowców jako zwykłe szczeliny w rzeczywistości krzyżują się w podobny sposób, jak ma to miejsce w przypadku wielopoziomowych węzłów komunikacyjnych. Profesor Rodionow twierdzi, że różnorodność „rurociągów” i „tuneli” o średnicy zbliżonej do tunelu pod kanałem La Manche jest zadziwiająca. „Są tam stukilometrowe odcinki, jak również inne rurociągi posiadające masywne wloty lub połączenia”. Każdy, kto ma program do obróbki zdjęć może ocenić to we własnym zakresie, bowiem zdjęcie, na którym widać według Radionowa wspomniane rurociągi i tunele jest dostępne w Internecie na serwerze NASA/JPL razem z innymi fotografiami wykonanymi przez sondę Gallileo. Zdjęcie to przedstawia szereg linii (w rzeczywistości szczelin), które krzyżują się, lecz nie na różnych poziomach, jak twierdzi Rodionow. Szczeliny w pokrywie lodowej Europy o szerokości od 20 do 40 kilometrów i długości tysięcy kilometrów powstały, jak się uważa, w wyniku rozszerzania się jej powierzchni pod wpływem erupcji znajdujących się pod nią wulkanów lub gejzerów.

W

dniu 23 grudnia 1998 roku w wielu gazetach ukazało się kolejne doniesienie dotyczące zjawiska UFO. Podobnie jak w pierwszym przypadku również ta wiadomość nadeszła z Moskwy. Tym razem jej źródłem był kosmonauta Aleksander Baladin. Baladin twierdzi, że „latające spodki” zbliżyły się na niewielką odległość do stacji kosmicznej „Mir”, a także do kosmodromu Bajkonur, dodając przy tym, że są wystarczające dowody na to, aby nakazać naukowe badania, i że już najwyższy czas, aby rządy oficjalnie przyznały, że UFO rzeczywiście istnieją. — Generał Władimir Iwanow, były dowódca Kosmicznych Sił Wojskowych Rosji, przypomina sobie przelot nad kosmodromem Bajkonur, na dużej wysokości trzech obiektów namierzonych radarami — oświadczył kosmonauta. Na Pierwszym Brazylijskim Międzynarodowym Forum Ufologicznym Baladin, który gościł tam razem ze swoim kolegą kosmonautą Musą Manarowem, ujawnił również przebieg niepokojącego wydarzenia, do którego doszło w czasie jego drugiej misji kosmicznej. W trakcie operacji dokowania statku kosmicznego na stacji „Mir” Baladain spostrzegł w pewnym momencie, że w pobliżu stacji wiruje świecący obiekt. Manarowowi udało się zarejestrować go kamerą wideo. Nagranie to przedstawiono na Forum. Baladin utrzymuje, że to nagranie oraz inne zaprezentowane dowody „należy poddać badaniom w wykonaniu międzynarodowej komisji złożonej z naukowców”. Baladin utrzymuje, że wojsko rosyjskie jest w posiadaniu dużej liczby danych mogących stanowić znaczny wkład w badanie

56 • NEXUS

LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

zjawiska UFO i jako przykład podaje zdarzenie w bazie pocisków rakietowych Kapustin Jar, w czasie którego jej personel był świadkiem przelotu nad nią na niewielkiej wysokości półkolistego obiektu, który oświetlił magazyny bazy za pomocą potężnego reflektora. Zdarzenie to miało miejsce w czerwcu 1989 roku. — Wielu moich dawnych przyjaciół, którzy pracują obecnie w supertajnych wojskowych zakładach, przyznaje, że widzieli niezidentyfikowane obiekty latające nad zakładami zbrojeniowymi, poligonami wojskowymi oraz urządzeniami o charakterze militarnym. Baladin podkreślił również, że „nie wszystko, co jest obserwowane, należy traktować jako UFO, bowiem istnieje możliwość, że możemy mieć do czynienia ze zjawiskami naturalnymi, które nie zostały jeszcze dostatecznie zbadane”. Te sensacyjne doniesienia powinny skłonić nas do zadania sobie pytania, co dzieje się w byłym Związku Radzieckim z punktu widzenia zjawiska UFO. s
(Źródło: Inexplicata; ‹http://www.inexplicata.com›).

SUPERTAJNE BADANIA PROWADZONE PRZEZ MONSANTO I „ZASIEWANIE” AMERYKI
Kenny Young
ydając w maju 1997 roku książkę The Day after Roswell Philip J. Corso, emerytowany podpułkownik, który służył u Eisenhowera, ujawnił społeczeństwu kulisy „zasiewania” amerykańskiego przemysłu technologiami o charakterze egzotycznym pochodzącymi z odnalezionych pojazdów obcych istot. W czasie wrzawy, jaka podniosła się po ukazaniu się tej książki, zostałem zmuszony do złagodzenia swojego niedowierzania w stosunku do przedstawionych przez Corso rewelacji, a to za sprawą pewnego dziwnego bliskiego spotkania, które nie daje mi spokoju od blisko dwóch lat. Informator Fantom Wiosną 1995 roku zadzwonił do mnie pewien mieszkaniec Sprinfield w stanie Ohio. — Chciałbym opowiedzieć panu o pewnych konstrukcjach inżynierskich wzorowanych na częściach pochodzących z latających spodków — oświadczył głos w słuchawce. Osoba ta zadzwoniła do mnie po ukazaniu się w gazecie o zasięgu ogólnostanowym wychodzącej w Springfield artykułu rozpowszechnianego przez agencję prasową Associated Press, w którym przedstawiono mnie jako „sceptyka” wątpiącego

W

w możliwość odwiedzin Ziemi przez istoty pozaziemskie. — Słucham — rzuciłem do suchawki, spodziewając się dziwacznej lub rozczarowującej opowieści. Ku mojemu zdziwieniu relacja tego człowieka zabrzmiała sensownie, przytomnie i naukowo. — Jeden z moich przyjaciół był pracownikiem Monsanto Research Corporation* mieszczącej się na Nicholas Road w pobliżu Dayton w stanie Ohio…” Uzgodniłem z moim rozmówcą, który utrzymywał, że jest byłym wojskowym, że za dwa tygodnie spotkamy się w restauracji na południe od Dayton. Skontaktowałem się z dwojgiem znajomych, Carlą i Lois, które podzielały moje zainteresowanie dziwnościami. Wszystkim nam wydawało się, że spotkanie z tym człowiekiem będzie równie intrygujące, jak to, co ma on nam do zakomunikowania. Opuściliśmy Cincinniati z dużym zapasem czasu i po dotarciu do Dayton na godzinę przed wyznaczonym czasem spotkania postanowiliśmy udać się do Monsanto Research Complexu będącego w centrum tej sprawy. Ponieważ informator podał mi dokładny adres tych zakładów, znaleźliśmy je bez trudu. Usytuowany w pobliżu drogi międzystanowej nr 75 na Nicholas Road na południe od Dayton nazywa się on obecnie Quality Chemical i już z daleka widać z drogi, że składa się z szeregu dużych pudełkowatych budynków otoczonych płotem. Górne połowy bezokiennych zabudowań są naszpikowane przewodami wentylacyjnymi i metalowymi balustradami. Kiedy zbliżyliśmy się do głównej bramy, strażnik odłożył kanapkę i podciągnął spodnie na wielkim brzuchu. — Czy mogę w czymś pomóc? — zapytał. — Prowadzę badanie na temat korporacji działających w tym regionie i jestem ciekaw, czy to właśnie ta firma nosiła kiedyś nazwę Monsanto Research — rzuciłem, chcąc przełamać pierwsze lody, mimo iż już znałem odpowiedź na to pytanie. — Tak, to prawda, wiele lat temu. — Czy wie pan, jakiego rodzaju badania były tu prowadzone? — zapytałem spodziewając się czegoś interesującego. — Nie, ale były to jakieś tajne badania na zlecenie bazy sił powietrznych WrightPetterson. Po wyciągnięciu ze strażnika wszystkiego, co się tylko dało, łącznie z informacją o pożarach, które miały tu miejsce przed laty, Carla i Lois podziękowały strażnikowi. Odjeżdżając byliśmy pod wrażeniem tego, że prowadzono tu kiedyś tajne prace na zlecenie sił powietrznych. Mimo

nieświadomości rodzaju działalności, jaka była prowadzona przez firmę, której strzegł, strażnik bezwiednie zdradził nam, że miała ona związek z siłami powietrznymi, czego właśnie mieliśmy się dowiedzieć od naszego tajemniczego informatora, którego w dalszej części będę nazywać Informatorem Fantomem. Kiedy przybyliśmy na spotkanie z nim, czekał na nas na zewnątrz w swoim samochodzie. Zaparkowaliśmy obok niego, przywitaliśmy się i weszliśmy do restauracji. Opowiedzieliśmy mu o naszej rozmowie ze strażnikiem, na co uśmiechnął się i powiedział: — To interesujące. — Opowiedz nam o tym swoim przyjacielu — poprosiła Carla, kiedy już zamówiliśmy posiłek. — Już nie żyje… ale kiedyś pracował w Monsanto i był dopuszczony do spraw tajnych — odrzekł. — Z tego, co wiem, części, to znaczy materiały pochodzące z latających spodków, były dostarczane do zakładów Monsanto, gdzie trzymano je latami. Sprawa była trzymana w głębokiej tajemnicy i, o dziwo, okazało się, że nie są konieczne daleko posunięte środki ostrożności. Stosunkowo luźna ochrona wystarczyła do zapewnienia bezpieczeństwo wysoce tajnego przedsięwzięcia. — Skąd pochodziły te spodki? — padło oczywiste pytanie. — Nie wiem, ale wszyscy słyszeliśmy historię na temat Roswell — odrzekł nasz informator, jakby chciał zbyć to pytanie i wrócić to tematu. — W każdym bądź razie w zakładach odbywało się wiele różnych operacji, było też wiele wypadków. W wyniku jednego z nich nastąpiła eksplozja i wybuchł wielki pożar. Carla rzuciła znaczące spojrzenie Lois. Ta informacja była zgodna z wcześniejszym oświadczeniem strażnika. — Przyczyną jednego z wypadków były eksperymenty z falami grawitacyjnymi. Mężczyzna, który odniósł obrażenia, został zabrany do szpitala w Miami Valley Hospital, gdzie przebywał na obserwacji przez kilka godzin. Wieczorem wypuszczono go, lecz twierdził, że na pewien czas stracił orientację. Znaczna część kopiowanych konstrukcji dotyczyła fal grawitacyjnych. Kiedyś powiedziano mi o instrumencie w kształcie pręta, który można było skierować przykładowo na ciężki blok z cementu i unieść go w powietrze… niczym przy pomocy czarodziejskiej różdżki. Było tam również trochę materiałów radioaktywnych, produkowanych na miejscu, i były one w tajemnicy wywożone ciężarówkami do Jackass Flats, gdzie się ich pozbywano zakopując je. Pewnego razu całe zakłady zostały skażone. — Czy te skażenia miały coś wspólnego z materiałami z latających spodków?

LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

NEXUS • 57

— zapytałem usiłując sprowadzić rozmowę na tory związane z UFO. — Jestem pewien, że niektóre z nich tak — odrzekł niepewnie, sprawiając wrażenie, że nie jest tym, który wie wszystko — ale prawdziwą sensację stanowi mężczyzna, który tam przybył. Tajemniczy gość Monsanto — Według mojego zmarłego przyjaciela, była pewna osoba, która odwiedzała Monsanto pod eskortą uzbrojonych strażników. Odwiedziła ona zakłady jakieś sześć razy w okresie od końca lat sześćdziesiątych do początku lat siedemdziesiątych. Ten dobrze ubrany osobnik posiadał upoważnienie do wejścia na teren zakładu i wolno mu było współdziałać z pracownikami. Mówiąc „współdziałać” nasz informator uniósł znacząco brwi i zrobił wymowną przerwę, chcąc w ten sposób pobudzić naszą ciekawość. — Rozmawiał z nimi — uściślił informator — ale to nie był normalny człowiek. Rozmawiał z robotnikami na temat ich rutynowych zajęć, obowiązków i inspekcji, oraz, co było bardzo zagadkowe, o sprawach dotyczących ich prywatnego życia. Wiedział o sprawach, o których nie powinien był wiedzieć. — Co rozumiesz przez stwierdzenie „to nie był normalny człowiek?” — zapytała Carla.

— Po prostu to, że nie był to normalny człowiek. Wyglądał normalnie, tak jak każdy z nas, nawet nosił ładny urzędniczy garnitur, ale nie był normalnym człowiekiem. Rozmawiał z ludźmi i w wyniku tych rozmów niszczył ich. Wiedział o sprawach, o których nie powinien był wiedzieć. Rozmawiał z moim przyjacielem i wszystko, co on mu wówczas powiedział, zaszkodziło mu na całe życie. Wdowa po nim opowiadała mi, że od tamtego dnia budził się w nocy zlany zimnym potem i zastanawiał się nad tym mężczyzną, często mawiając: „Ten człowiek wiedział o mnie wszystko”. Według informatora fantoma „części i materiały” wykonane według egzotycznej, nieznanej technologii, były dostarczane z bazy sił powietrznych Wright-Patterson w Dayton i kopiowane w Monsanto Research Lab na Nicholas Road w warunkach niezbyt ścisłej ochrony. Skopiowane części zabierano w inne miejsce, gdzie je składano w całość. Nie będąc usatysfakcjonowanym informacjami z tej drugiej ręki starałem się wyciągnąć więcej szczegółów na temat zmarłego przyjaciela informatora fantoma. Dowiedziałem się, że jego żona wielokrotnie rozmawiała z nim, jako że byli dobrymi znajomymi. Rozmawiał z nią jeszcze wiele razy po śmierci jej męża. Relacja ta, nawet jeśli jest prawdziwa, nie została zweryfikowana. Mając jednak

na względzie powiązania Monsanto opisane przez pułkownika Corso w jego książce, która ukazała się dwa lata później, jak również fakty, do których przyznały się ostatnio firmy Bell Labs i American Computer Company, ta dziwna historia o kopiowaniu części i materiałów pozaziemskiego pochodzenia w Monsanto Research Complex może być kolejnym kawałkiem uzupełniającym zagmatwaną układankę, która jest zbyt dziwna na to, aby być prawdziwą – a jeśli jest prawdziwa, to nic dziwnego, że trudno w nią uwierzyć. s
(Źródło: artykuł Kenny Younga zamieszczony na stronie internetowej ‹http://home.fuse.net/ufo/MONSANTO.htm›).

Przełożył Jerzy Florczykowski Przypisy:
* Dawniej Monsanto Chemical Works (19011933) a następnie Monsanto Chemical Company (1933-1964) – jeden z głównych amerykańskich producentów chemikaliów, herbicydów, plastyku, leków i włókien syntetycznych. Obecnie z linii produkcyjnej tego przedsiębiorstwa schodzą głównie produkty ropopochodne i wytwarzane na bazie rud fosfatu – herbicydy, insektycydy, dodatki do karmy, chemikalia dla przemysłu, plastyki, żywice, farmaceutyki, włókna sztuczne, zawory , regulatory, a także produkty żywnościowe powstałe na bazie surowców rolniczych (zwłaszcza modyfikowanych genetycznie). W celu podkreślenia zróżnicowania produkcji firma usunęła ze swojej nazwy słowo Chemical.

NARKOTYKI I POLITYKA
dokończenie ze strony 12

BIBLIOGRAFIA
• Kenneth C. Bucchi, CIA: Cocaine In America (CIA – kokaina w Ameryce), SPI Books, 136 West 22nd Street, Nowy Jork, 10011, NY, USA, 1994. • Calerino Castillo, Dave Harmon, Powderburns: Cocaine, Contras and the Drug War (Oparzenia od prochów – kokaina, kontras i wojna narkotykowa), Mosaic Press, 85 River Rock Drive #202, Buffalo, NY 14207, USA, 1994. • Alex Constantine, Virtual Government: CIA Mind Control Operations in America (Wirtualny rząd – operacje kontroli umysłu prowadzone w Ameryce przez CIA), Feral House, 2532 Lincoln Blvd #359, Venice, CA 90291, USA, 1997. • Paul Eddy, Hugo Sabodal, Sara Walden, The Cocaine Wars (Wojny kokainowe), Bantam Books, Nowy Jork. • Bob Fletcher, Drugs & US Government Agencies (Narkotyki i agencje rządowe USA), nagranie wideo (25 dolarów); Weather Control as a Weapon (Kontrola pogody jako broń), nagranie wideo (25 dolarów); Exotic Weapons of Mass Control (Egzotyczne bronie masowej kontroli) nagranie wideo (39 dolarów), World News Insight, 10061 Riverside Drive, #801, N. Hollywood, CA 91602, USA. • Donald Goddard, Lester K. Coleman, Trail of the Octopus: From Beirut to Lockerbie – Inside the DIA (Ślad Ośmiornicy: od Beirutu do Lockerbie – wewnątrz DIA), Penguin Books, 1994. • James Gritz „Bo”, Called to Serve (Powołany do służby), CPA, c/o HC 11, Box 307, Kamiah, Idaho 83536, USA, 1991. • Ted Gunderson, Drug Smuggling (Przemyt narkotyków), wydana nakładem Teda Gundersona, P.O. Box 18000-259, Las Vegas, Nevada 89114, USA; strona internetowa: ‹www.net5000.com/gunderson/›. • Jim Hougan, Spooks: The Haunting of America – The Private Use of Secret Agents (Szpiedzy: Nawiedzona Ameryka – prywatne wykorzystywanie tajnych agentów), William Morrow & Co., Nowy Jork, 1987. • Henrik Kruger, The Great Heroin Cup: Drugs Intelligence and the Facism (Wielki heroinowy puchar – narkotyki, wywiad i faszyzm), South End Press, Box 68, Astor Station, Boston, MA 02123, USA, 1980. • Jonathan Kwitny, The Crimes of Patriots: A True Tale of Dope, Dirty Money and the CIA (Przestępstwa patriotów – prawdziwa historia o prochach, brudnych pieniądzach i CIA), Simon & Shuster, Inc., Nowy Jork, 1987.

• Michael Levine, The Big White Lie: The CIA and the Cocaine Crack Epidemic (Wielkie niewinne kłamstwo – CIA i epidemia kokainowa), Thunder’s Mouth Press, 632 Broadway, 7th Floor, Nowy Jork, NY 10012, USA, 1993. • William Lyne, Space Aliens from Pentagon (Kosmici z Pentagonu), II wydanie, Creatopia Productions, Lamy, Nowy Meksyk 87540, USA, 1995. • Alfred W. McCoy, The Politics of Heroin: CIA Complicity in the Global Drug Trade (Heroinowa polityka – współudział CIA w globalnym handlu narkotykami), przedruk z Chicago Review Press. Inc., Lawrence Hill Books, 814 N. Franklin Street, Chicago, IL 60610, USA, 1991. • Terry Reed, John Cummings, Compromised: Clinton, Bush and the CIA – How the Presidency was Co-opted by the CIA (Uzgodniony – Clinton, Bush i CIA, czyli jak CIA załatwiła prezydenturę), SPI Books, 136 West 22nd Street, Nowy Jork, NY 10011, USA, 1994. • Michael C. Ruppert, (redaktor), From the Wilderness (Z dziczy), biuletyn, 14358 Magnolia #313, Sherman Oaks, CA 91423, USA; strona internetowa: ‹www.copvcia.com›; (25 dolarów). • Rodney Stich, T. Conan Russel, Disavow – A CIA Saga of Betrayal (Dezawuacja – saga o zdradzie CIA), Diablo Western Press, Kalifornia, 1995. • Rodney Stich, Unfriendly Skies – History of Corruption and Air Disasters (Nieprzyjazne niebo – historia korupcji i lotniczych katastrof), Diablo Western Press, Kalifornia, 1978, 1980, 1990 (III wydanie). • Rodney Stich, Defrauding America: Encyclopedia of Secret Operations by the CIA, DEA and Other Covert Agencies (Defraudowanie Ameryki – encyklopedia tajnych operacji CIA, DEA i innych sekretnych agencji), Diablo Western Press, P.O. Box 5, Alamo, CA 94507, USA; strona internetowa: ‹www.defraudingamerica.com›. • Antony C. Sutton, America’s Secret Establishment: An Introduction to the Order of Skull and Bones (Tajny establishment Ameryki – wprowadzenie do Bractwa Czaszki i Kości), Liberty House Press, 1517 14th St #216C, Billings, Montana 59102, USA, 1986. • Gene „Chip” Tatum, The Tatum Chronicles (Kroniki Tatuma), P.O. Box 895082, Leesburg, FL 34789, USA, 1996; strona internetowa: ‹www.aci.net/kalliste/black.ops›. • Ken Thomas, Jim Keith, The Octopus: Secret Government and the Death of Danny Casolaro (Ośmiornica – tajny rząd i śmierć Danny’ego Casolaro), Feral House, Kalifornia, 1997.

58 • NEXUS

LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

NIEZWYKŁE WYNALAZKI TONY’EGO CUTHBERTA
dokończenie ze strony 45

Podobnie do kompozytorów i malarzy z dawnych czasów XXI-wieczni wynalazcy muszą mieć mecenasów. W chwili obecnej najpotężniejszym z mecenasów Cuthberta jest Michael Laughton, profesor inżynierii elektrycznej na Uniwersytecie Londyńskim oraz członek głównego komitetu doradczego do spraw energii rządu brytyjskiego. Jego celem jest kontaktowanie walczącego o swoje prawa wynalazcy z każdym, kto może mu pomóc. Profesor Laughton kieruje się w swoim działaniu częściowo czystą chrześcijańską dobroczynnością, jest jeszcze jednak dodatkowe przesłanie, jakie pragnie przy okazji przekazać swoim akademickim kolegom. — Rewolucja przemysłowa dokonała się za sprawą rzemieślników wynalazców, takich jak Tony Cuthbert, James Dyson czy wynalazca radia o mechanizmie zegarowym — podkreśla Laughton. — Nie wtrysnęła z umysłów ludzi z wykształceniem uniwersyteckim, jako że od zbyt dawna nawykliśmy do składania czci przed ołtarzem papierowych kwalifikacji na niekorzyść szerszego spojrzenia. Musimy w końcu zdać sobie sprawę z olbrzymiej wartości prawdziwych wynalazców i ich wpływu na zmiany technologiczne społeczeństwa, które wpływają na jego rzeczywisty dobrobyt. W lutym bieżącego roku pech wreszcie opuścił Cuthberta, kiedy zadzwonił telefon i usłyszał on, że „ktoś wielki” zainteresował się jego turbiną. — Nie mogę powiedzieć ci, kto to taki, ponieważ podpisałem umowę o poufności — mówi przepraszająco. — Mogę powiedzieć tylko tyle, że ten wydział brytyjskiego

rządu dostarczył funduszy na zbudowanie prototypu „dowodzącego słuszności założeń” i że ta konkretna wersja będzie miała pełne pokrycie w patentach. Tego jestem pewien. s O autorze:
Tony Edwards jest nagradzanym brytyjskim producentem telewizyjnym oraz publicystą z dziedziny nauk ścisłych i medycyny. Najbardziej znany jest ze swojego cyklu programów nakręconego przez BBC w roku 1994 zatytułowanego Heretic (Heretyk) będącego filmowym portretem sześciu współczesnych naukowców, którzy zostali w brzydki sposób wykluczeni z grona uczonych za swoje „dysydenckie” badania. Obecnie pracuje nad miniserialem dla Discovery Channel na temat międzynarodowego wyścigu w budowie najwyżej latających statków powietrznych. Można się z nim skontaktować za pomocą poczty elektronicznej: ‹tony.edwards@ir.clara.net›. O wynalazcy: Z Tonym Cuthbertem skontaktować się można przy pomocy poczty elektronicznej: ‹cuthbert@enta.net›. Ma on również swoją stronę internetową: ‹www.cuthbert-physics.com›.

Przełożył Jerzy Florczykowski Przypisy:
1. Rube Goldberg (pseudonim Ruebena Luciusa Goldberga; 18831970), amerykański rysownik-karykaturzysta, który wyśmiewał fascynacje Amerykanów techniką. Jego nazwisko stało się synonimem prostych spraw przedstawianych w wysoce skomplikowany sposób. – Przyp. tłum. 2. William Heath Robinson (1872-1944), brytyjski rysownik, ilustrator książek i scenarzysta teatralny, najbardziej znany z karykatur przedstawiających przyszłościowe maszyny. – Przyp. tłum.

NEOASTROLOGIA
dokończenie ze strony 50

Filozof kierunku neoplatońskiego, Plotinus, napisał: „Całość muzyki, której podstawą jest melodia i rytm, jest ziemską reprezentacją muzyki niebios”. Harmoniczne proporcje są uniwersalnymi zasadami organizacji: tworzą one i regulują orbity planet, życie organiczne i taniec atomów w sercu materii. Harmoniczny sposób myślenia ukazuje świat w ramach prostych reguł. Swego czasu Johannes Kepler stwierdził: „Prostota oznacza ściślejsze trzymanie się natury”. To właśnie takie podejście może uwolnić astrologię z jej obecnego wyalienowania z głównego nurtu nauki. Przytłaczająca liczba statystycznych dowodów dotyczących typów planetarnych stawia tę nową Naukę o Wpływie Planet na solidnym fundamencie. Gdzieś między obiektywizmem naukowym a wyczuciem harmonii leży rzeczywisty początek nauki. s O autorze:
Anthony Craig jest zamieszkałym w Melbourne pisarzem rozmiłowanym w tropieniu tajemnic świata. Wśród jego wielu zainteresowań znajdują się: astronomia, mitologia, filozofia, religia, ezoteryka oraz ogólnie nauka. W roku 1984 wstąpił do międzynarodowej szkoły Czwartej Drogi, której podstawą są ezoteryczne systemy G.I. Gurdjieffa i P.D. Ouspensky’ego, po czym został dyrektorem jej filii w Sydney i Melbourne, pozostając na tym stanowisku aż do swojego z niej odejścia w roku 1994. Ostatnio założył stronę internetową (‹www.homestead.com/axissophia/index.html›), na której prowadzi eksplorację alternatywnej kosmologii Czwartej Drogi, fizyki spekulatywnej i ezoterycznej psychologii. Można na niej znaleźć również dodatkowe informacji na temat typów ciał.

Osoby chcące wziąć udział w dalszych poszukiwaniach lub wspomóc Anthony’ego w jego przeglądzie statystycznych protokółów do testów mogą skontaktować się z nim telefonicznie (tel.: +61 (0)3 9853 9791) lub za pomocą poczty elektronicznej (‹mercsat@start.co.au›).

Przełożył Jerzy Florczykowski Przypisy:
1. Patrz prace Michela Gauquelina: The Cosmic Clock (Kosmiczny zegar), Owen, 1969; Cosmic Influences on Human Behaviour (Kosmiczne wpływy na ludzkie zachowania), Aurora Press, 1969, Futura, 1976; The Spheres of Destiny (Sfery przeznaczenia), Dent, 1980; The Truth about Astrology (Prawda o astrologii), Blackwell, 1983; Neo-Astrology: A Copernican Revolution (Neoastrologia – rewolucja kopernikańska), Arkana, 1992. 2. Louis Berman, The Glands Regulating Personality (Gruczoły rządzące osobowością), McGrath Publishing Co., 1928. 3. Rodney Collin, The Theory of Celestial Influence (Teoria wpływu ciał niebieskich), Shambhala, 1984. 4. Cytowane w: Joachim Ernst Berendt, Nada Brahma, Destiny Books, 1991, str. 89-90. 5. Cytowane w: Joscelyn Godwin, Cosmic Music: Musical Keys to the Interpretation of Reality (Kosmiczna muzyka – muzyczne klucze do interpretacji rzeczywistości), Inner Traditions, 1989, str. 92. 6. Robert Lawlor, Sacred Geometry: Philosophy and Practice (Święta geometria – filozofia i praktyka), Thames & Hudson, 1989, str. 12. 7. John Anthony West, The Case for Astrology, Viking Press, 1991, str. 320. 8. Percy Seymour, The Scientific Basis of Astrology (Naukowa podstawa astrologii), St Martin’s Press, 1992. 9. Ze starożytnego chińskiego tekstu cytowanego w książce Josepha Campbella Primitive Mythology (Prymitywna mitologia), Penguin, 1976, str. 454. 10. Osoby, które czytały artykuł „Od pamięci wody do biologii numerycznej” dra Jacquesa Benveniste zamieszony w 8 (6/1999) numerze Nexusa (str. 30-32), znajdą w tym stwierdzeniu analogie do opisywanego w nim zjawiska. – Przyp. red. 11. Szczegóły i dokładne omówienie typów można znaleźć w: Joel Friedlander, Body Types (Typy ciał), 1993; i Susan Zannos, Human Types (Typy ludzkie), 1998. Obie książki wydane zostały przez Samuela Weisera.

LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

NEXUS • 59

LISTY DO REDAKCJI
Szanowna Redakcjo, W myśl zasady, że nie można podchodzić bezkrytycznie do wszystkiego, co się czyta, chciałbym przedstawić moje wątpliwości odnośnie tego, czego dowiedziałem się o AIDS z cyklu artykułów „Blaski i cienie teorii HIV” (Nexus, nr 9, 10 i 11). Autorzy tych artykułów usiłują udowodnić, że wirus HIV nie ma nic wspólnego z chorobą AIDS, i że tak naprawdę to go w ogóle nie ma, a to, co bierzemy za HIV, to jedynie zbitek komórkowych odpadów. Jednak dowody, które przedstawiają na poparcie tej teorii, wydają mi się mocno wątpliwe. Bo czy takim dowodem mogą być kontrowersyjne badania zaledwie kilku naukowców i skomplikowane statystyczne analizy przypadków zarażeń w tzw. grupach podwyższonego ryzyka. Czyżby tysiące, a może nawet setki tysięcy naukowców w wielu instytutach całego świata zajmujących się badaniem HIV-AIDS to głupcy, którzy mylą się lub powielają błędy swoich poprzedników? A może znowu zawiązał się jakiś spisek na niemówienie prawdy na ten temat? Nie chciałbym się wdawać w naukowo-medyczne dyskusje, gdyż nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, ale spróbuję podejść do tego tematu z logicznego punktu widzenia. Najczęściej nosicielami HIV są homoseksualiści, narkomani, chorzy na hemofilię oraz ci, którzy prowadzą rozwiązły tryb życia. Jest też wiele przypadków zarażenia się przez ludzi nie będących w grupie podwyższonego ryzyka, np. dziecka już w łonie matki, żony przez niewiernego męża i odwrotnie oraz nieostrożnego personelu medycznego obcującego na co dzień z chorymi. Nie ma nigdzie w literaturze medycznej opisanego przypadku zakażenia wirusem kogoś, kto współżyje tylko z jednym partnerem, nie zażywa narkotyków i nie miał nigdy przetaczanej krwi. Wydaje mi się, że jest to niepodważalny dowód na to, że chorobą tą człowiek się zaraża, a nie jest ona wynikiem nieprawidłowego funkcjonowania organizmu tak jak w przypadku innych chorób np. zawału serca czy nowotworu. Jeśli zatem człowiek się nią zaraża, to coś tę chorobę musi przenosić. Jeśli nie wirus, to co? Bakteria? A może indukuje się ona jak prąd? Wszak objawy kliniczne AIDS są typowe i nie możemy mówić o mylnej diagnozie stawianej przez lekarzy, co wyraźnie sugerują autorzy artykułu. Innym dowodem na to, że to jednak wirus wywołuje AIDS jest fakt, że większość tych, u których wykryto przeciwciała w końcu zapada na AIDS. Oczywiście jeden zachoruje szybciej, drugi później. Zależy to pewnie od indywidualnych predyspozycji organizmu, a może i od innych czynników. Tak jest z większością chorób wirusowych, choćby popularną grypą. Nie zawsze w rodzinie wszyscy na nią zapadają pomimo bliskich kontaktów. Nie słyszałem jednak o przypadku, żeby na AIDS chorował ktoś, u kogo nie wykryto wcześniej wirusa HIV. Nie przemawia też do mnie argument, że wirusa HIV nie udało się wyizolować, sfotografować, że nikt go jeszcze nie widział, więc na pewno nie istnieje. Naukowcy twierdzą, że większości retrowirusów nie można wyizolować, a ich obecność określa się właśnie na podstawie istnienia przeciwciał. Dlaczego więc HIV miałby być inny? Niedawno Francuzi oznajmili, że odkryli nową, zmutowaną odmianę wirusa HIV. Coraz częściej mówi się też o tym, że wkrótce może powstać taki szczep wirusa, który będzie rozprzestrzeniał się w powietrzu. Czy to też będzie zbitek komórkowych odpadów? Z treści tych trzech artykułów nie wywnioskowałem, co powoduje chorobę AIDS (może niezbyt uważnie czytałem tekst pełen specjalistycznych określeń i zwrotów). Dowiedziałem się tylko, że kilku badaczy podważa teorię HIV-AIDS, nie dając żadnego alternatywnego wyjaśnienia. Wniosek nasuwa się sam – najłatwiej jest krytykować innych. Autorzy artykułu sugerują, że całe te zamieszanie wokół HIV-AIDS ma z pewnością podłoże finansowe. Na pewno ogromne subwencje rządowe na badania nie są bez znaczenia. Ale w ukrywaniu prawdy też nie widzę sensu. To czy HIV wywołuje chorobę AIDS czy nie, jest jedynie sporem merytoryczny nie mającym większego znaczenia finansowego dla instytutów naukowych. Jak dotąd nie wynaleziono lekarstwa na tę chorobę, więc nikt nie obetnie dotacji na ten cel. Koncerny farmaceutyczne też nic nie tracą, bo nadal będą produkowały leki na AIDS. W tej sytuacji ukrywanie prawdy pozbawione jest logicznego sensu. Widzę jednak powód, dla jakiego kilka osób usiłuje podważyć autorytet tysięcy naukowców z całego świata. No, kto zgadnie jaki to powód? Odpowiedź jest prosta – chodzi o kasę. Zawsze się znajdzie grupka rządnych sensacji ludzi, która kupi taką niesamowitą historyjkę. Jeśli jednak się okaże, że te kilka osób miało rację, to ich z góry przepraszam. Robert Pruszyński, Gniezno Z braku miejsca pozwolę sobie tylko na kilka uwag. Poza tym nie chcę się wdawać w spór między zwolennikami teorii mówiącej, że retrowirus HIV wywołuje AIDS, i jej przeciwnikami, ponieważ nie jestem z wykształcenia biologiem. Po pierwsze, przeciwnicy to również naukowcy, i to nie mniej wybitni od tych z grupy zwolenników. Jest ich bardzo wielu i systematycznie ich przybywa, poza tym istnieje już niemała literatura na ten temat wspierająca ich pogląd. Po drugie, jeśli przez lata nie dopuszcza się ich do głosu, unika się otwartej dyskusji z nimi i nie daje się im dotacji na badania, to jest to dla mnie sygnał, że coś tu cuchnie. Po trzecie, niemożność wyizolowania przez dwadzieścia lat choćby jednego wirusa mimo milionów chorych też jest zastanawiająca. Po czwarte, stwierdzanie obecności wirusa u osób, które nie mogą go mieć z racji braku kontaktu z chorymi na AIDS, o czym wspominają autorzy artykułu (chyba przeoczył pan ten fragment), daje również wiele do myślenia. Po piąte, rzeczywiście chodzi tu również o pieniądze, i to wcale niemałe. Zwolennicy teorii HIV-AIDS mogą nieźle z niej żyć aż do emerytury, co roku obiecując, że już w następnym roku stworzą lek na AIDS. Można by jeszcze przytoczyć kilka dalszych argumentów, lecz nie widzę takiej potrzeby. Nie wiem, kto ma rację, niemniej pewne fakty, każą mi patrzeć przychylnym okiem na to, co mówią przeciwnicy. Nie ma tu żadnego spisku, ale cicha nie wyartykuowana zmowa, za którą kryją się różne interesy, których podłożem są pieniądze i ambicje. To, że ostatnio zaczyna się jednak po trochu dopuszczać do głosu przeciwników teorii HIVAIDS oznacza moim zdaniem, że zwolennicy tej teorii zrozumieli, że nie da się już dłużej jej utrzymać i próbują elegancko, z twarzą wybrnąć z tej niezręcznej sytuacji, w jaką się wpędzili w wyniku pośpiechu wywołanego ambicjami (przedwczesne oficjalne ogłoszenie przez Margaret Heckler, że AIDS jest wywoływany przez HIV). Ustępują powoli pola przeciwnikom, ale tak, aby nie dopuścić do utraty swojego prestiżu. Jeśli jest się uznanym autorytetem, nie jest łatwo powiedzieć po kilkunastu latach: „Całkowicie się myliłem. Przepraszam miliony ludzi, które ucierpiały z mojego powodu”. Wielu naukowców to ludzie chorobliwie ambitni, którzy niechętnie przyznają się do błędu. Z ciekawością będę obserwował dalszy bieg tego naukowego sporu, bowiem interesuje mnie jego finał. Ryszard Z. Fiejtek W POPRZEDNICH NUMERACH „NEXUSA”
Nr 5 (3/1999), cena 6,00 zł Bronie manipulujące ludzką świadomością; Tajemnice dzienników majora Jordana, cz. 2 (dokończenie), Szczepionki – czy na pewno bezpieczne i skuteczne?, cz. 1; Genetycznie modyfikowana żywność – nieprzewidywalne ryzyko; Silnik napędzany energią stałych magnesów; Ukryte dzieje Jezusa i Świętego Graala, cz. 2; Ewolucja czy interwencja?; NOLe i pozaziemskie jednostki biologiczne; Tajemniczy kryształ, cz. 2 (dokończenie). Nr 6 (4/1999), cena 6,00 zł Tajne wojny narkotykowe CIA, cz. 2; Banki centralne i prywatna kontrola pieniądza, cz. 1; Szczepionki – czy na pewno bezpieczne i skuteczne?, cz. 2 (dokończenie); Zapper Becka – nadzieja na wyleczenie z AIDS; Abiogeneza lub efekt Frankensteina; Ukryte dzieje Jezusa i Świętego Graala, cz. 3 (dokończenie); Młot i wahadło, cz. 1; Bliskie spotkanie z ludźmi w czerni, cz. 1; Stwórcy Skrzydeł, cz. 1. Nr 7 (5/1999), cena 7,00 zł Kontrola umysłów i Nowy Porządek Świata; Banki centralne i prywatna kontrola pieniądza, cz. 2 (dokończenie); Zanieczyszczenia szczepionek; Technologia genu terminacyjnego; Przekaźnik energii Ziemi; Gwiezdny ogień – złoto bogów, cz. 1; Młot i wahadło, cz. 2 (dokończenie); Bliskie spotkanie z ludźmi w czerni, cz. 2 (dokończenie); Stwórcy Skrzydeł, cz. 2. Nr 8 (6/1999), cena 7,00 zł Chemiczne smugi – trucizna spadająca z nieba; Zasłona dymna nad śmieciami; Pokarm dla skóry; Tajemnice generatora Rife’a, cz. 1; Od pamięci wody do biologii numerycznej; Gwiezdny ogień – złoto bogów, cz. 2; Antarktyda – zaginiona Atlantyda?, cz. 1; Podróż do wiedzy o życiu po śmierci; Stwórcy Skrzydeł, cz. 3 (dokończenie). Nr 9 (1/2000), cena 7,00 zł Kontrola umysłów z powietrza; Budowa Wielkiej Piramidy w Gizie; Blaski i cienie teorii HIV, cz. 1; Tajemnice generatora Rife’a, cz. 2 (dokończenie); Transmutacja rtęci w złoto; Gwiezdny ogień – złoto bogów, cz. 3 (dokończenie); Antarktyda – zaginiona Atlantyda?, cz. 2 (dokończenie); Kontakty z obcymi istotami w „Zgromadzeniu”, cz. 1; Starożytne pojazdy latające. Nr 10 (2/2000), cena 7,00 zł Sieć szpiegowska Echelon, cz. 1; Sposób na astmę; Blaski i cienie teorii HIV, cz. 2; Ogniwo Joe’ego – akumulator energii orgonalnej; Jednolita Teoria Materii; W królestwie władców pierścienia, cz. 1; Noc czerwonego nieba; Kontakty z obcymi istotami w „Zgromadzeniu”, cz. 2 (dokończenie); Nowy francuski raport w sprawie UFO i obrony. Nr 11 (3/2000), cena 7,00 zł Sieć szpiegowska Echelon, cz. 2; Narkotyki i polityka, cz. 1; Gaston Naessens i somatydy; Blaski i cienie teorii HIV, cz. 3 (dokończenie); Transmutacje nuklearnych odpadów; W królestwie władców pierścienia, cz. 2 (dokończenie); Zapowiedź klęsk żywiołowych w latach 2000-2001; Ukryte elementy w muzyce i dźwiękach; Tajemnice pochodzenia człowieka; UFO a bezpieczeństwo narodowe.
UWAGA: Powyższe numery można zakupić bezpośrednio z naszej redakcji za pomocą przekazu zamieszczonego w środku numeru! Numerów 1, 2, 3 i 4 już nie posiadamy i prosimy ich NIE ZAMAWIAĆ!

60 • NEXUS

LIPIEC-SIERPIEŃ 2000

Sign up to vote on this title
UsefulNot useful