You are on page 1of 186

Indeks: 00175/2015/09/ZK_02

Pozycja e-book_JW48: 067

Opracowanie edytorskie:
Jawa48 na podstawie egzemplarza ze zbiorw prywatnych.

Tylko do uytku wewntrznego i osobistego bez prawa przedruku i publikacji tak w czci jak i
w caoci.
Wrzesie 2015

Prawa autorskie
nale do autora, autorw tumaczenia
i ilustracji, wydawnictw
ich spadkobiercw oraz innych osb fizycznych
i prawnych majcych lub roszczcych sobie takie prawa.
Materiay wykorzystane w opracowaniu, stanowi rdo danych o naszej
kulturze i historii, stanowi wasno publiczn, a ich rozpowszechnianie
suy dobru oglnemu.

Wykorzystywanie tylko do uytku osobistego, tak jak czyta si ksik wypoyczon


z biblioteki, od ssiada, znajomego czy przyjaciela.
Wykorzystywanie w celach handlowych, komercyjnych, modyfikowanie, przedruk i tym
podobne bez zgody autora edycji zabronione.
Niniejsze opracowanie suy wycznie popularyzacji tej ksiki i przypomnienia zapomnianych pozycji literatury z lat szkolnych.

Biblioteczka

Zapomnianych Kryminaw
Rega II Opowiadania kryminalne
BARRY PAIN

NIE BYLE JAKIE MORDERSTWO


JANE RICE

BOEK MUCH
ANTONI STASKI

CZARNY KOT I STATYSTYKA


DOROTHY LEIGH SAYERS

PODEJRZENIE
ALGERNON BLACKWOOD

WYZNANIE
CYNTHIA ASQUITH

NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

(A Considerable Murder)
Przeoy Tadeusz Malanowski

Opowiadanie byo wydane jako Antologia TCHNIENIE GROZY opowiadania z


literatury angielskiej wybr Wojciech ukrowski, w 1974 roku
przez Wydawnictwo Poznaskie.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 5

Pozwlcie, e Was zaprosz na seans z duchami, posuchacie niezwykych


opowieci, a moe i za Wami co si pojawi i zechce lodowatym tchnieniem
owia kark. Oto jedno z nich [Wojciech ukrowski]

Pan Albert Trusworth Mackinder,

po zrobieniu majtku w

londyskiej City, przenis si do domu nad morzem w Helmstone. W owym


czasie by wdowcem lat pidziesiciu omiu, za towarzyszk mia tylko
crk Eliz, adn szesnastoletni panienk. Lokalna socjeta mile przyja
pana Mackindera, a i on sam nie by z niej niezadowolony.
W yciu przychodziy mu do gowy rne idee, aktualnie jednak najbardziej interesowa si postpami nauki. Z tej wanie przyczyny dogbnie go zaciekawi doktor Bruce Perthwell. Lekarz ten by raz wzywany do
panny Mackinder, a dwukrotnie do pana Mackindera, za kadym razem z
powodu ich przezibienia. Gdy doktor Perthwell zaleci pozostawanie w
ku, lekk diet i przyjmowanie lekarstw, ktre sam przysya wyniki
kuracji zawsze byy dodatnie, lecz na panu Mackinderze wywierao wraenie nie tyle to, ile sposb, w jaki doktor Perthwell rozprawia o tajemnicach
nauki i magii. Doktor Perthwell by mczyzn gadko wygolonym, siwo-

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


BARRY PAIN NIE BYLE JAKIE MORDERSTWO

wosym, o twarzy znamionujcej autorytet, a sposb jego mwienia by


bardzo przekonywajcy.
Pan Mackinder polubi doktora i czsto zaprasza go na kolacje. Bo
chocia pan Mackinder wiedzia, e w jego yciu ju za pno na podejmowanie jakich gbszych studiw naukowych, to jednak z wielkim zadowoleniem dowiadywa si o takich naukowych faktach, jakie doktor Perthwell
skonny by przedstawia od niechcenia naleycie spreparowanych i
przyprawianych tak, by odpowiaday apetytom laikw w starszym wieku.
W taki wic sposb pan Mackinder z grubsza dowiedzia si, jaka
jest prdko wiata, albo w razie gdyby potrzebowa witaminy C w
jakich artykuach spoywczych najlepiej jej szuka. Wszystko to byo dla
pana Mackindera bardzo poyteczne i utrzymywao go w przewiadczeniu,
i wiat jest miejscem interesujcym.
Ot zdarzyo si, e Elza Mackinder zaprosia do siebie przyjacik, do ktrej od dawna bya bardzo przywizana pann Jessie Palkinshaw, swoj rwienic, zamierzajc powici si zawodowi pielgniarki.
Tego wieczoru, gdy moda panna przyjechaa, pan Mackinder, dla
skompletowania goci przy stole, zaprosi na kolacj doktora Perthwella, a
ten zaproszenie przyj. Doktor by nieco znuony goszeniem caymi dniami skrajnego umiarkowania i abstynencji alkoholowej, lubi wic wieczorami may relaks. Kolacje u pana Mackindera byy dobre, dobra bya te jego piwniczka. adne race ekscesy miejsca nie miay, ale pan Mackinder i
jego go pozwolili sobie, jak to mwi. A potem, gdy obie mode damy

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 7

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


BARRY PAIN NIE BYLE JAKIE MORDERSTWO

przeniosy si do saloniku, pan Mackinder napeni ponownie kieliszek doktora Perthwella dobrym, starym winem i poruszy temat, ktry do powanie tego dnia zaprzta mu gow.
Wie pan, doktorze, czytaem dzi rano w gazetach o tym morderstwie. Dziwi mnie, czemu ci truciciele zawsze fuszeruj. Czemu wybieraj
trucizn tak jak arszenik, ktrej lady atwo przecie mona wykry?
Doktor Perthwell, medytujc, wlepi wzrok w sufit.
Mam wraenie, e to gwnie z powodu ignorancji. Takiego bdu
nie popeniby oczywicie aden lekarz, ale nawet i nie kady lekarz wie, co
jest naprawd moliwe na dusz, met.
A co jest naprawd moliwe? zapyta z oywieniem pan Mackinder.
C rzek doktor Perthwell s dwa chemikalia, ktre bez
adnej formalnoci mona dosta u kadego aptekarza, a adne z nich nie
jest w najmniejszym stopniu szkodliwe z osobna. Ale jeli, dajmy na to,
zmiesza wier yeczki od herbaty jednej substancji z tak sam iloci
drugiej i poda to komu w szklance wody, to dana osoba umrze w cigu
niecaej godziny. adna sekcja ani jakiekolwiek badanie nie pozwol wykry w ciele ofiary najmniejszego ladu trucizny.
Zdumiewajce! zawoa pan Mackinder doprawdy zdumiewajce. I to tak naprawd?
Tak jest.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 8

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


BARRY PAIN NIE BYLE JAKIE MORDERSTWO

Moe nie powinienem pyta rzek pan Mackinder ale czy nie
mgby pan powiedzie nazwy obu tych rodkw?
Mog, niewtpliwie odpar lekarz ale...
Pan Mackinder ponownie napeni kieliszek doktora.
Ostatecznie doda Perthwell jest pan naukowcem, nie jakim przecitnym laikiem. Nie wtpi, e paskie zainteresowanie jest cakiem usprawiedliwione. Czy zechce mi pan da sowo honoru, e nie ma pan
zamiaru umiercania nikogo i e jeli podam nazwy tych chemikalii, to zatrzyma je pan cile do wasnej wiadomoci?
Ale oczywicie powiedzia pan Mackinder. yj w przyjani
z caym wiatem, nie pragn nikomu szkodzi, a c dopiero mordowa.
Doktor Perthwell podszed do drzwi jadalni, uchyli je, zamkn ponownie i powrci na fotel.
Wybaczy pan, musiaem si upewni, e nikt nas nie podsucha.
I poda nazw obu rodkw chemicznych, a pan Mackinder zapisa je
w notesie kad nazw na osobnej stronie, i to tak, eby byy przedzielone pustymi kartkami. Sprytny by pan Mackinder.
Nastpnego dnia, nie naraziwszy si na jakiekolwiek pytania czy te
podejrzenia, naby po uncji kadego zwizku chemicznego w dwch rnych aptekach. Zaskoczyo go to, e tak duo dosta za cae sze pensw.
Gdyby mia co na pieku z kimkolwiek w ssiedztwie, wszystkich mgby
wytru.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 9

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


BARRY PAIN NIE BYLE JAKIE MORDERSTWO

Jako czowiek z natury metodyczny, wzi dwa due arkusze biaego


papieru, poci je na kawaki. Na kady papierek wsypa wier yeczki
pierwszego rodka i zawin zgrabnie. Nastpnie wzi dwa arkusze niebieskiego papieru i to samo zrobi z drugim rodkiem, inspirowany by moe
klasycznym przykadem przechowywania proszkw przeczyszczajcych
Seidlitza. Pozostao troch jednej i drugiej substancji i te spali w kominku.
Potem umieci starannie opakowane proszki w kartonowym pudeku od
papierosw, schowa je do szuflady wielkiego biurka, ktre w teorii mia
zawsze zamknite i rzeczywicie nieraz tak bywao.
Dysponowa teraz sposobem unicestwienia czterdziestu omiu ludzi.
Poczucie wasnej potgi a mrowio. Gdyby doszo co do czego obecnie
jednak do niczego nie dochodzio i nie zapowiadao si, e dojdzie pan
Mackinder by przewiadczony, i da sobie rad.
Mijay lata. Pewnego dnia Elza zapytaa ojca:
Co to za mieszne papierki w pudeku w twoim biurku? Znalazam je dzi, gdy szukaam znaczkw. Nawiasem mwic, nie trzymasz tam
ju tylu znaczkw co dawniej.
Ano, jeli chodzi o te papierki powiedzia pan Mackinder to
myl, e ci mog o nich opowiedzie, to bardzo ciekawe. Tylko, jak sobie
przypominam, jestem w pewnym sensie zwizany tajemnic... Musiaaby
mi obieca, e nikomu nie powtrzysz tego, co ci opowiem.
Ale oczywicie zgodzia si Elza.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 10

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


BARRY PAIN NIE BYLE JAKIE MORDERSTWO

Tak wic pan Mackinder zreferowa crce dokadnie to, co mu w


swoim czasie powiedzia doktor Perthwell.
Mijay dalsze lata. Panna Jessie Palkinshaw zostaa wykwalifikowan
pielgniark i zaja si prywatnymi pacjentami. A potem nadszed ten list
od Roberta Filminstera.
Pan Mackinder zna bardzo dobrze pana Filminstera, dobiegajcego
ju w owym czasie dziewidziesitki. Wiedzia, e pan Filminster by przyjacielem jego ojca, e nawet finansowa tego ostatniego w czasie rnych
kryzysw, zanim interesy gruntownie si ustabilizoway. Nadto pan Filminster zapewni pana Mackindera, e przekae mu w doywocie wikszo
swego wasnego majtku, ktry potem przejdzie na crk, Elz.
List pana Filminstera by zgoa wstrzsajcy. Starzec pisa, e wie, i
bliski jest mierci. Wygasaa wanie dzierawa domu, w ktrym mieszka, a
mimo nawet najdalej idcych ofert, pan Filminster nie mg uzyska prolongaty na bodaj dwa czy trzy tygodnie. Nie czu si na siach zamieszka w
hotelu, zabioby go to z miejsca, wie, e prosi o bardzo wiele, ale moe by
pan Mackinder zgodzi si przyj go do siebie wraz z pielgniark Jessie
Palkinshaw, a do chwili, gdy nadejdzie kres jego ycia.
Pan Mackinder uzna, e nie pozostaje mu nic innego, jak zgodzi si,
crka te bya tego zdania. Cieszy j take zbieg okolicznoci, majcy sprowadzi Jessie w krg jej ycia. Wypytywany pan Mackinder niewiele umia
powiedzie o panu Filminsterze, pamita go jako bardzo spokojnego, wia-

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 11

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


BARRY PAIN NIE BYLE JAKIE MORDERSTWO

tego dentelmena, wyrzuca sobie, e w ostatnich latach nie widywali si


zbyt czsto.
Tak wic zgodzi si na przybycie pana Filminstera, ktry niebawem
zjecha wasnym kosztownym samochodem w towarzystwie pielgniarki.
Wydawa si nieco znuony podr i chtnie pooy si, a Jessie Palkinshaw zesza na parter, by omwi wszystko z podniecon Elz, kiedy ju
pan Filminster spa bezpiecznie. Obie panny radoway si odnowieniem
serdecznej przyjani. Jessie Palkinshaw, w uszlachetniajcym j stroju dyplomowanej pielgniarki, wygldaa pogodnie i witobliwie, Elza, z krtko
obcitymi wosami, czua si w porwnaniu z ni wiatowa i pospolita.
Powiedz mi, kochanie rzeka jaki to czowiek ten pan Filminster?
Myl stwierdzia dyplomowana pielgniarka Palkinshaw
e bd z nim kopoty. Dugo to nie potrwa wprawdzie, bo jego lekarz poinformowa mnie, e to si pocignie nie duej ni tydzie, a nawet obawia
si, czy pacjent nie umrze jadc tu samochodem. Tylko e pan Filminster nie
lubi doktorw i nie mona si spodziewa, by si stosowa do wszystkiego,
co mu zalecaj.
Ale jaki to czowiek?
To nie jeden czowiek. Przez pierwszy tydzie, kiedy byam przy
nim, by bardzo cierpliwy, miy i dobrze si zachowywa, potrafi by taki,
jeli zechce. Na przykad, jak przyjechalimy tu dzi, zachowa si jak trzeba. Czasami jednak bywa ekscentryczny, wcieka si, niewtpliwie z powo-

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 12

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


BARRY PAIN NIE BYLE JAKIE MORDERSTWO

du choroby, niekiedy bardzo, bardzo trudno da sobie z nim rad. Oczywicie sprawna pielgniarka ze wszystkimi musi sobie radzi. Skierowa mnie
do niego jeden doktor, dobrze do mnie usposobiony, a ma peno zlece. Nie
chc traci rynku. Cokolwiek pan Filminster zrobi, czy nie zrobi, bd si go
trzymaa a do ostatka. Jak pan Filminster ma napady zego humoru, to posuguje si najokropniejszym jzykiem, doprawdy, nigdy takiego nie syszaa...
Bluni?
Tak, oczywicie... O, choby wczoraj mi zarzuci, e jestem potpion dusz, e mam wrodzon skonno do krwotokw i e w ogle jestem z lewego oa. Ale to jeszcze nie wszystko. Czsto uywa takiego jzyka... wiesz bardziej fizjologicznego.
Ale przecie w ksikach te si uywa jzyka fizjologicznego,
prawda?
Tak, tylko e s dwa rodzaje tego jzyka, on uywa wanie drugiego. Ju ja ci radz, w miar monoci trzymaj si od niego z dala.
Jednak pragn ci mimo to pomc rzeka Elza nie chc, eby
si zapracowywaa na mier. Jeli ty dajesz sobie rad, to i ja musz si na
to zdoby.
C powiedziaa pielgniarka ostatnio moe on nawet i nie
jest taki zy. Ma silne ble, a wtedy zawsze siedzi cicho. adnej miarki do
lekw nie stuk ju chyba przez trzy dni.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 13

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


BARRY PAIN NIE BYLE JAKIE MORDERSTWO

Moe on biedaczysko nie moe utrzyma w rce tych szklaneczek?


Nie o to chodzi, wiesz, on nimi rzuca. Zreszt rzuca wszystkim.
Powiada, e to jedyna forma wicze fizycznych, jaka mu pozostaa. Tuzinami kupuj te szklaneczki, ale niedugo su. Od czasu do czasu miewa

napady niezwykej aktywnoci, gdyby mia w pokoju jak odzie, wyleciaby na ulic. Tylko e nie ma ubrania, a ja oczywicie musz by bardzo taktowna. Tak naprawd, to mogabym tego starego nawet nosi, natomiast on
przy wikszym wysiku mgby nagle skoczy. C, nie mona tego nazwa
atwym przypadkiem, o nie...
Wieczorem podczas kolacji pan Mackinder wysucha znacznej czci tej
historii i zachowa filozoficzny spokj.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 14

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


BARRY PAIN NIE BYLE JAKIE MORDERSTWO

Trzeba nastawi si na cierpliwo powiedzia. To ju tylko


kwestia paru dni, z pewnoci damy sobie rad. Jutro odwiedzi go doktor
Perthwell, niewtpliwie powie nam co konkretnego.
Nazajutrz przy niadaniu dyplomowana pielgniarka wygldaa nieco zmita. Pan Mackinder uprzejmie zapyta, jak miewa si pacjent.
W kadym razie nieco silniejszy. Mia znowu jeden z tych swoich
napadw ywotnoci, na razie pi. Tylko e dzi na nowo zacz chlapa
owsiank.
Zacz... co? spyta pan Mackinder.
Chlapa owsiank. Sam to tak nazywa, zawsze chce na niadanie
owsianki, a lekarze zalecali, eby mu si nie sprzeciwia. Czasem je, czasem
nie je, a jak nie je, to zaczyna chlapa. Nabiera owsianki na yk, do pena,
jedn rk trzyma trzonek, palcem drugiej naciska brzeg i nagle puszcza.
Strzela tak nawet na du odlego. Na og celuje w obrazy, ale i we mnie
ju nieraz trafi. Zdaje si, e go to bardzo bawi. Oczywicie duo potem roboty ze sprztaniem.
Naturalnie zgodzi si pan Mackinder. Nie chciabym by
niegocinny, ale myl, e trzeba by spyta Perthwella, czy nie sdzi, e lepiej wsadzi tego starego biedaka do takiej, no... takiej instytucji, wie pani...
Ale doktor Perthwell nie zaakceptowa tej moliwoci.
Drogi panie powiedzia doprawdy nie mog postawi takiego wniosku. Pan Filminster to osobowo niewtpliwie ekscentryczna,

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 15

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


BARRY PAIN NIE BYLE JAKIE MORDERSTWO

temperament uleg znacznym zmianom wskutek choroby, dla lekarza nie


jest to niespodziank. Pacjent nie miewa adnych omamw, nikomu nie zagraa, a nawet gdyby tak byo, to radzibym, eby go pozostawi w spokoju.
Jak mi si wydaje, umrze za jakie trzy dni. Przecie nie chce go pan zapakowa do zakadu na ostatnie trzy dni ycia?
Pewno, e nie zgodzi si pan Mackinder. Nie zdawaem sobie sprawy, e koniec jest tak bliski. Trzy dni, tak pan powiada?
Moe si myl, ale wedug dzisiejszych spostrzee myl, e trzy
dni to grna granica.
Jednake pan Filminster nie bardzo ufa lekarzom. y sobie przez
nastpne dwa miesice, a tymczasem nerwy pana Mackindera, jego crki
Elzy i dyplomowanej pielgniarki Palkinshaw byy ju poszarpane i starte
na miazg. Wikszo roboty spada im na gow. Lokaj odszed, na tej zasadzie, e angaowano go do domu prywatnego, a nie do domu wariatw.
Pan Mackinder nie chcia ryzykowa utraty pozostaej suby. Wraz z crk
i pielgniark harowali na zmian. Wszystko, co potrafi powiedzie doktor
Perthwell, to to, e takiego przypadku nigdy nie spotka, nigdy nie widzia
takiej niezwykej witalnoci. Kady inny pacjent dawno by ju umar. Pan
Mackinder, jego crka ani te pielgniarka nie byli hipokrytami: tsknili do
mierci pana Filminstera. Ze wzgldu na przyzwoito mwili, e byoby to
bogosawionym wyzwoleniem dla wszystkich zainteresowanych.
Ktrego dnia po obiedzie dyplomowana pielgniarka Palkinshaw i
Elza Mackinder zeszy na dwie godziny z posterunku dla podtrzymania

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 16

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


BARRY PAIN NIE BYLE JAKIE MORDERSTWO

zdrowia fizycznego i psychicznego. Dyplomowana pielgniarka miaa przed


obiadem krtkotrway atak histerii. Na dyurze pozosta pan Mackinder,
siedzia w gabinecie, skd mg usysze dzwonek. Pan Filminster jednak
spa i pan Mackinder spodziewa si, e nie bdzie kopotw. Szuka kartki
pocztowej, otworzy biurko i pozostawi je otwarte. I potem wanie usysza brzczenie dzwonka stojcego zwykle na stoliku nocnym; brzczenie
powtrzyo si i pan Mackinder popieszy do pokoju pacjenta.
Ledwie wszed, gdy rzucony ze znaczn si pantofel ugodzi go w
nos i zdrapa mu obcasem skr.
Nie syszy pan czy co? spyta pan Filminster. Daj pan whisky
z wod sodow. Przecie ci konowaowie mwi, e mog dosta, czego
chc. Jak pan ma dyur, to niech pan do cholery porzdnie dyuruje. Niech
si pan nie zapomina, bo jak wyskocz z ka, to nochal panu ukrc.
(Epitety bardziej soczyste i obrazowe opuszczono tu lub zastpiono
innymi).
To niewaciwy sposb odzywania si do mnie zauway pan
Mackinder. I tak przez pana nos mi krwawi. Przynios jednak, czego pan
da.
Pan Mackinder zeszed na parter ziejc mordem. Przypomnia sobie
otwarte biurko i pudeko z pakiecikami. Bez wahania wzi szklank, wsypa zawarto papierka biaego i niebieskiego, zala j whisky i dopeni
wod sodow.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 17

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


BARRY PAIN NIE BYLE JAKIE MORDERSTWO

Pan Filminster pokn napj jednym haustem, zakomunikowa panu


Mackinderowi, gdzie go ma, rzuci za nim szklank, na szczcie nie trafiajc. Po dwch minutach ju spa.
Na parterze pan Mackinder zmaga si z wyrzutami sumienia. Gdy
jednak podsumowa ca spraw, doszed do wniosku, e nie zrobi nic
szczeglnie zego, bo nie byo dnia, by pan Filminster nie prosi, eby mu
da co, co pooy kres temu wszystkiemu. Wedug najbardziej miarodajnej
opinii lekarskiej, mg przey jeszcze par godzin, a staruszek po prostu
dobija Elz i dyplomowan pielgniark Palkinshaw, obie byy ju absolutnymi destruktami nerwowymi; oglnie biorc, pan Mackinder uzna, i postpi racjonalnie. A potem naklei sobie pasek rowego plastra na nosie.
Niecierpliwie czeka na powrt crki i pielgniarki, ktre wrciy po
godzinie. W odpowiedzi na ich pytanie owiadczy, e zanis panu Filminsterowi whisky z wod sodow i e to wszystko, co mona byo zrobi.
Obie panny poszy na gr, a pan Mackinder czeka, e szybko zbiegn zawiadamiajc, i pan Filminster nie yje.
Szybko nie zeszy. Gdy pojawiy si w jadalni, Elza od niechcenia zadzwonia, by podano herbat, za dyplomowana pielgniarka Palkinshaw
oznajmia, e pan Filminster wydaje si w lepszej formie, ale nie jest w zym
humorze.
Pan Mackinder zastanowi si. Te... chemikalia spoczyway w biurku
od duszego czasu, moe wic zwietrzay. Nawet si specjalnie nie zmartwi t moliwoci.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 18

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


BARRY PAIN NIE BYLE JAKIE MORDERSTWO

Nastpnego poranka, gdy o godzinie smej pan Mackinder siedzia


przy niadaniu, do pokoju wesza dyplomowana pielgniarka Palkinshaw.
Pan Filminster nie yje zakomunikowaa. Chyba zmar we
nie. Ju zadzwoniam do doktora Perthwella. Ale to jeszcze nie wszystko:
byam u kresu wytrzymaoci, musz co panu wyzna...
I wyznaa.
Co ja teraz zrobi? zawoaa z desperacj.
Na razie nic powiedzia pan Mackinder. Niech pani cakowicie mnie to pozostawi. Wicej powiem po pogrzebie.
Potem, gdy pielgniarka wysza, zjawia si Elza. Zjada jajko w koszulce, wypia filiank herbaty, wybuchna zami i powiedziaa, e musi
wszystko wyzna. Ojciec wysucha tej spowiedzi i udzieli instrukcji.
Na razie rzek nic nikomu nie mw. Po pogrzebie ustalimy,
co jest suszne i moralne.
Doktor Perthwell ani chwili si nie waha z wystawieniem wiadectwa zgonu z przyczyn naturalnych, pogrzeb odby si we waciwym terminie, a nastpnie, na zaproszenie pana Mackindera, doktor Perthwell zoy
wizyt.
Mam wraenie powiedzia pan Mackinder na zasadzie paskiego wiadectwa, i przypisuje pan mier biednego Filminstera chorobie.
Oczywicie, e tak, przecie to prawda. A bo co?

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 19

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


BARRY PAIN NIE BYLE JAKIE MORDERSTWO

Czy obieca mi pan dotrzymanie sekretu, czy rozmawiamy, e tak


powiem, pod pieczci tajemnicy zawodowej?
Ale tak.
No to mog panu powiadczy, e Filminster zosta zamordowany.
Zamordowany?
Tak. W dodatku trzy razy.
Trzy razy?
Tak, ale nie na tym koniec, na dobitk popeni samobjstwo.
Myl, e mi pan lepiej wyjani szczegy tej niezwykej sprawy.
Wwczas pan Mackinder opowiedzia mu o tym, jak zamordowa
pana Filminstera. Wykaza, e kierowa si najlepszymi motywami, ale o
skaleczeniu nosa nic nie powiedzia.
No, i wtedy cign pan Mackinder wrciy crka i pielgniarka. Crka jest niezmiernie przywizana do Jessie. Syszaa, jakim jzykiem pan Filminster do tamtej przemawia, nie moga po prostu tego znie.
Na nieszczcie moje biurko byo otwarte, wic wrzucia oba proszki do
herbaty, ktr zaniesiono Filminsterowi.
Prosz dalej! oywi si doktor Perthwell. Powiedzia pan,
e zamordowano go trzykrotnie?

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 20

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


BARRY PAIN NIE BYLE JAKIE MORDERSTWO

Tak, i w dodatku popeni samobjstwo. Pielgniarka, jak sdz, w


momencie chwilowej niepoczytalnoci, wywoanej skrajnym przemczeniem, zaniosa mu wieczorem do pokoju pudeko z truciznami i wsypaa
proszki do ostatniej whisky. Nie rozumiem, czemu zostawia pudeko na
stoliku przy ku. Byy tam te karafka z wod i szklanka. Jessie z rana
stwierdzia, e szklanka bya uywana, a na stoliku lea biay i niebieski
papierek. Wic Filminster odebra sobie ycie.
Chyba nie zaoponowa pogodnie doktor Perthwell. Co to mi
pan opowiada o biaych i niebieskich papierkach?
Z pewnoci pamita pan, e istniej takie dwa rodki, sam mi
pan poda ich nazw. Mwi pan, e z osobna nieszkodliwe, ale zmieszane
dziaaj zabjczo w cigu godziny.
Wie pan zacz doktor Perthwell podkusio mnie. Chcia pan
czego sensacyjnego, prawda? Ot oba te rodki z osobna czy razem s absolutnie nieszkodliwe. Czy pan naprawd przypuszcza, e gdyby byo inaczej, jakikolwiek sumienny lekarz powiedziaby panu o tym?
A czemu nie?
Przecie mi pan obieca zachowanie absolutnej tajemnicy.
Tak rzek pan Mackinder zdaje si, e co o tym mwilimy,
a ju jeli o to chodzi, to nikomu poza crk o tym nie powiedziaem. Zreszt domniemana trucizna na og bya pod kluczem...
To skd pielgniarka si o tym dowiedziaa?

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 21

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


BARRY PAIN NIE BYLE JAKIE MORDERSTWO

Ojej, przecie to najserdeczniejsza przyjacika mojej crki. Obiecaa Elzie, e nie puci pary z ust.
Doktor ziewn. Aha mrukn. To ja ju si bd zbiera. Na
paskim miejscu nie martwibym si zbytnio. Nie wydaje mi si, eby ktrekolwiek z was byo w owym czasie przy zdrowych zmysach.
Przykro powiedzie, ale tego popoudnia pan Mackinder, jego crka
Elza i dyplomowana pielgniarka Palkinshaw poszli razem do kina.

K on iec
BARRY PAIN (1864 1928), angielski dziennikarz, pisarz i poeta, urodzi si w
Cambridge. Pisa parodie, humoreski i komedyjki oraz lekkie nowele kryminalne oraz
powieci grozy, z ktrych najsynniejszy by The Moon-Slave. W powieci Wygnacy z
Faloo, Pain opisuje losy mieszkacw jednej z wysp Pacyfiku, ktrych oryginalne wady
charakteru, katastrofalnie konfliktuj humor i bohaterstwo z piknem i tragedi. Robert
Louis Stevenson przyrwna Paina do Guya de Maupassanta. W 1992 roku BBC
zaadaptowaa jego dwanacie opowiada o Elizie (Life with Eliza). Byy to 10-minutowe monologi
radiowe o duej dozie komizmu prezentowane przez Sue Roderick jako Eliza i Johna Sessions jako jej
ma.

[Jawa48]

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 22

(The Idol of Flies)


Przeoya Irena Doleal-Nowicka

Opowiadanie byo wydane w zbiorze ALFRED HITCHCOCK PRZEDSTAWIA


wybr Ireny Laskiewicz, w 1971 roku przez Wydawnictwo CZYTELNIK.

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

I
Pruitt obserwowa much na rogu stou. Sam siedzia bardzo
spokojnie. Mucha czycia sobie skrzydeka krtkimi uderzeniami tylnych
apek. Wygldem przypominaa zupenie Harryego Garbusa, ma kucharki. Nienawidzi Harryego Garbusa. Nienawidzi go prawie tak samo jak
ciotki Mony. Ale najbardziej nienawidzi panny Bittner.
Podnis gow i wyszczerzy zby w stron plecw panny Bittner.
Nienawidzi sposobu, w jaki wycieraa tablic duymi, zamaszystymi koami. Nienawidzi jej sterczcych opatek. Nienawidzi wielkiego rogowego
grzebienia wpitego w cienkie wosy tak pytko, e kilka pasm wisiao luzem. Nienawidzi wreszcie sposobu, w jaki te wosy upinaa wok swej tej twarzy i nisko na karku, eby schowa guziczek aparatu suchowego,
umieszczonego w jednym z jej duych uszu, guziczek i wski czarny sznureczek, zwisajcy wzdu szyi i ukryty starannie pod wykrochmalonym konierzykiem.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 24

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

Lubi ten guzik i sznureczek. Lubi je, poniewa panna Bittner ich
nienawidzia. Udawaa, e guchota nie sprawia jej najmniejszej rnicy. Ale
sprawiaa.
I udawaa, e go lubi, a nie lubia.
Denerwowa j. Przychodzio mu to z atwoci. Wystarczyo otworzy szeroko oczy i patrzy na ni bez mrugnicia powiekami. Byo to rozkosznie proste. Zbyt proste. Nie sprawiao mu ju teraz najmniejszej przyjemnoci. Cieszy si, e wpad na ten pomys z muchami.
Panna Bittner pooya ciereczk dokadnie w rodku rynienki pod
tablic, otrzepaa rce z kredy i odwrcia si do Pruitta. Pruitt otworzy
oczy bardzo szeroko i zacz widrowa j wzrokiem bez jednego mrugnicia.
Panna Bittner gono przekna lin.
To byoby wszystko, Pruitt. Jutro zaczniemy od rzeczownikw
pochodnych.
Tak, prosz pani powiedzia Pruitt niezwykle starannie formujc sowa wargami.
Panna Bittner zaczerwienia si. Poprawia konierzyk sukni.
Twoja ciocia powiedziaa, e moesz sobie popywa.
Tak, prosz pani.
Do zobaczenia, Pruitt, podwieczorek jest o pitej.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 25

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

Tak, prosz pani. Do zobaczenia, prosz pani. Pruitt spuci


wzrok i wbi go o jakie trzy cale poniej kolan panny Bittner. Pozwoli przy
tym, by wyraz kontrolowanego zdumienia zmarszczy mu czoo.
Bezwiednie panna Bittner rwnie spojrzaa w d. Szybki jak byskawica Pruitt przesun doni po stole i schwyta much. Kiedy panna
Bittner podniosa gow, Pruitt patrzy na ni tpo. Wsta.
Na tylnej werandzie, na lodwce jest lemoniada. Chc si napi.
Czy mgbym si napi, powtrz, Pruitt.
Czy mgbym si napi?
Tak, moesz, Pruitt.
Chopiec wsta i podszed do drzwi.
Pruitt...
Zatrzyma si, okrci powoli na picie i spojrza prosto w oczy guwernantki.
Sucham pani.
I pamitaj, e nie trzaskamy siatkowymi drzwiami, syszae? To
przeszkadza twojej cioci. Panna Bittner wykrzywia blade wargi w
czym, co jej zdaniem byo porozumiewawczym umieszkiem.
Pruitt patrzy na ni uparcie.
Tak, prosz pani.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 26

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

No to dobrze powiedziaa Klara Bittner z udan wesooci.


Czy to wszystko, prosz pani?.
Tak, chopcze, wszystko.
Pruitt nie przerywajc zjadliwej kontemplacji swojej nieszczsnej
guwernantki porachowa w myli do dwunastu i dopiero wtedy odwrci
si i wyszed z pokoju.
Klara Bittner dug chwil patrzya na zamknite drzwi, a potem nagle przenikn j dreszcz. Gdyby kto kaza jej wytumaczy przyczyn tego
dreszczu, nie potrafiaby da zadowalajcej odpowiedzi. Wedle wszelkiego
prawdopodobiestwa powiedziaaby z rezygnacj machnwszy rk: Nie
wiem. Sdz, e dziecku trudno przychodzi zaprzyjani si z nauczycielk.
I potem dodaaby wesoo: Przypisa to naley psychologii okolicznoci.
Panna Bittner bya zaciek zwolenniczk psychologii. Dziesi lat
temu ukoczya specjalny letni kurs i lubia o tym przypomina dostaa w swojej grupie najwysze noty. Nigdy co prawda nie przyszo jej do
gowy, e zawdziczaa to wietnej pamici, dziki ktrej w czasie egzaminw przelewaa na papier ywcem cae paragrafy, ktrych znaczenia nie
usiowaa nawet dociec.
Panna Bittner pochylia si i rozlunia sznurowado jednego pbucika. Westchna z ulg. Siedzc teraz wyprostowana, poprawia sukni, a
potem koniuszkami palcw dotkna gumowego czarnego sznureczka zwisajcego wzdu szyi. Panna Bittner westchna. Uwag jej zwrcio brzczenie przy jednym z okien.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 27

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

Podesza do kredensu i wzia pack na muchy. Dzierc j bojowo


podesza energicznie do okna, zamachna si i zamknwszy oczy uderzya.
Trafiona mucha spada na parapet i leaa na grzbiecie z podkulonymi apkami.
Panna Bittner odczepia siatk i kocem packi ostronie wyrzucia
owada na zewntrz.
Uh powiedziaa gono. I gdyby znowu kto kaza jej wytumaczy owo uh, i tym razem nie potrafiaby da zadowalajcej odpowiedzi.
Jej stosunek do much by dziwny. Dziaay na ni jak grzechotniki. Nie dlatego, e tak si mnoyy czy e ich oczka byy czerwonopomaraczowe i
jak gdzie syszaa odbijay wszystkie obrazy na ksztat pryzmatw; i nie
to, e miay obrzydliwy zwyczaj zwracania kropli ostatniego posiku, zanim
zaczynay nastpny, i rwnie nie to, e chodziy na krzywawych kosmatych
nkach i e obmacyway wszystko swoj trbk; c, tak zostay stworzone. Panna Bittner umiechajc si sztucznie powiedziaaby prawdopodobnie, dajc jednoczenie do zrozumienia, e w rzeczywistoci tak nie jest:
Zapewne mam muchofobi.
Prawd powiedziawszy, miaa j. Baa si much. miertelnie si baa.
Jedni ludzie boj si zamknicia, inni cierpi na lk przestrzeni, a panna
Bittner baa si much. Dziecinnie, bez sensu, ale okropnie si baa.
Odoya pack na kredens i natychmiast umya rce. To dziwne, jak
wiele ostatnio miaa do czynienia z muchami. Jak gdyby kto specjalnie
skierowa na ni cae chmary much. Umiechna si do siebie c za

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 28

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

niedorzeczny pomys! Wytara rce i przygadzia wosy. A teraz napije si


lemoniady. To dobrze, e Pruitt jej o tym napomkn, nie wiedziaaby, e
tam jest lemoniada, za ktr wprost przepadaa.
Pruitt sta na szczycie schodw. Dugo pracowa szczkami, potem
cign usta, wychyli si daleko poza polerowan porcz i plun. Kuleczka liny wyduya si w ksztat gruszki i rozpaszczya na dole z mokrym
mlaniciem.
Pruitt powoli zszed ze schodw. Czu, jak mucha wierci si gniewnie
w swoim wilgotnym, ciepym wizieniu. Podnis mocno zwinit do do
ust i dmuchn w tunel utworzony przez kciuk i palec wskazujcy. Mucha
przywara przeraona do wgbienia w jego doni.
Na dole chopiec zatrzyma si wystarczajco dugo, eby zedrze
wszystkie zielone kuleczki znajdujce si na krawdziach dbe paproci,
umieszczonej na zdobnej w skomplikowane ornamenty mosinej podstawie. Potem min hall i wszed do kuchni.
Daj mi szklank powiedzia do kobiety o obfitym biucie, siedzcej na stoku i uskajcej orzechy do szklanej salaterki.
Kobieta wstaa.
Korona by ci z gowy nie spada, gdyby powiedzia prosz
burkna.
Do ciebie nie potrzebuj mwi prosz. Jeste suc.
Kucharka wzia si pod boki.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 29

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

Przydaoby ci si lanie powiedziaa ponuro. Dobre, porzdne lanie.


Zamiast odpowiedzi Pruitt chwyci papierow torb ze skorupkami i
wysypa je do salaterki z wyuskanymi orzechami.
Kobieta na prno usiowaa mu w tym przeszkodzi. Jej tust
twarz obla rumieniec gniewu. Podniosa rk i zamachna si.
Pruitt zapar si nogami o linoleum i powiedzia cicho:
Bd krzycza. A ty wiesz, co wtedy zrobi ciocia.
Kobieta trzymaa rk w grze co najmniej przez sekund i wreszcie
opucia j powoli na fartuch.
Ty smarkaczu! zasyczaa. Ty wstrtny skarypyto!
Daj mi szklank.
Kobieta signa na pk szafy, zdja szklank i bez sowa podaa
chopcu.
Nie chc tej, chc tamt. Wskaza na identyczn szklank, tyle
e stojc najwyej.
W absolutnej ciszy kobieta poczapaa przez kuchni i przystawia
krtk drabink do szafy. W milczeniu na ni wesza. W milczeniu podaa
mu szklank.
Pruitt askawie wzi szklank.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 30

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

Powiem cioci Monie, e zdejmujesz pantofle.


Kobieta zesza z drabinki, odstawia j i wrcia do swojej roboty.
Harry jest wstrtny brudas i w ogle owiadczy nagle Pruitt.
Kobieta dalej wybieraa z salaterki upiny orzechw.
Harry mierdzi.
Kobieta dalej wybieraa z salaterki upiny orzechw.
Ty te mierdzisz doda Pruitt i czeka.
Kobieta dalej wybieraa z salaterki upiny orzechw.
Chopak wzi szklank i poszed na tyln werand.
Jeeli kto nie odpowiada, to psuje ca przyjemno. Kucharka miaa z nim na pieku, ale by pewien, e si nie poskary. Ciotka Mona pozwalaa im mieszka samym przez zim za darmo, a Harry by kalek i nie mg
zarabia na ycie. Ona si nie omieli poskary.
Pruitt zdj dzbanek z lemoniad z lodwki i nala sobie pen
szklank. Wypi poow, a reszt wyla do szpary w pododze, trzymajc
szklank blisko, eby nie byo sycha gulgotania pynu. Kiedy wyschnie,
bdzie sodka, lepka plama, ktra przycignie ca mas much.
Wprawnie rozluni troch palce i da nieco swobody swemu zmaltretowanemu winiowi. Mucha brzczaa rozpaczliwie. Pruitt wyrwa jej
jedno skrzydeko i okaleczon wpuci do lemoniady. Zacza si porusza
bezradnie, potem znieruchomiaa, znowu zacza si krci, znowu znieru-

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 31

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

chomiaa przekrzywiona na bok, z jedynym skrzydem sterczcym jak


bezuyteczny agiel, unosia si na powierzchni pynu. Chopiec schwyci j
i zanurzy gbiej.
Ja ciebie chrzcz imieniem panna Bittner powiedzia.
Potem puci much, ktra znowu wypyna na wierzch z kawakiem miszu cytrynowego na grzbiecie. Znowu si poruszya i wreszcie
znieruchomiaa na dobre.
Pruitt odstawi dzbanek z lemoniad na miejsce i otworzy siatkowe
drzwi. Pocign je tak mocno, e spryna jkna aonie, potem puci je
i zeskoczy ze schodw. Drzwi trzasny z hukiem. Mia to by kocowy
akord popoudniowej drzemki cioci Mony.
Przykucn i zacz nasuchiwa. Cie chmury szybowa poprzez
trawnik. Motyl niepewnie zatrzepota skrzydekami na woskowanym liciu
i po chwili odlecia sobie tylko znanym zygzakowatym szlakiem. W popoudniowym skwarze bucza jaki chrabszcz, a jego opancerzony brzuszek lni ciemn zieleni w blasku soca. Pruitt zwali czubek mrowiska i
obserwowa uwanie nerwow krztanin jego mieszkanek. Gdzie ponad
nim day si sysze powolne kroki otwarto okiennice. Pruitt umiechn
si. Przekrzywi gow, cay zamieniajc si w such. Kucharka sapic zrobi
zaraz dwa pitra, jakby ciotka powiedziaa z dobroci serca, a jego zdaniem
z gupoty. Dlaczego panna Mona nie miaaby sama napeni swego cholernego worka z lodem? Teraz zdyby jeszcze wpa do kuchni i znowu
pomiesza upiny z oczyszczonymi orzechami. Ale nie, mgby si natkn

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 32

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

na pann Bittner idc na werand, eby ugasi pragnienie lemoniad. Moe si domyli z t much. Poza tym marudzi tu zbyt dugo. Mia co do
zaatwienia. Wan spraw.
Wsta, wyprostowa si, na poegnanie wgnit obcas w mrowisko i
ruszy szybko w kierunku domku kpielowego.
*
Dwa razy zatrzymywa si, eby rzuci kamieniem w zaywnego
drozda, potem zastyg w bezruchu, bo na ciece przed sob usysza jaki
ruch. Jego bystre oczy dostrzegy ropuch, ktra przykucna w pyle; jej
wydte boki wznosiy si i opaday, wznosiy si i opaday, jak miniaturowe
miechy. Ukradkiem Pruitt zerwa gazk. Boki ropuchy wznosiy si i opaday, wznosiy si i opaday. Widzia wyranie, jak jej palce rozcapierzaj
si, widzia jej zimn skr upstrzon plamkami. Wdech, wydech, wdech,
wydech, muskuy ap napiy si, gdy ropucha szykowaa si do nastpnego skoku. Jak pantera pierwszy skoczy Pruitt, z wycignit rk. Ropucha
wydala rozpaczliwy, peen przeraenia pisk.
Pruitt sta patrzc na ni z rozbawieniem. Z jej spadzistego grzbietu
stercza uamany przed chwil patyk. Wdech, wydech, wdech, wydech. Boki
ropuchy unosiy si i opaday regularnie. Wdech, wydech, wdech wydech.
Sprbowaa niezrcznie skoczy, zostawiajc za sob ciemnaw smug.
Znowu skok. Gazka sterczaa nadal prosto. Trzeci skok by ju krtszy.
Wynosi tyle mniej wicej co dugo stworzenia. Pruitt skierowa j butem
w traw. Wdech, wydech, wdech, wydech, wdech...

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 33

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

Odszed powoli.
Uomny czowiek reperujcy swoj ryback sie na drewnianym
pomocie wyczu jego nadejcie. Na tyle szybko, na ile pozwolio mu jego
kalectwo, wsta. Pruitt usysza jego niezrczne ruchy i przyspieszy kroku.
Dzie dobry powiedzia niewinnie.
Mczyzna przekrzywi gow.
Dzie dobry, paniczu.
Naprawiasz sieci?
Tak, paniczu.
Wygodnie ci tu na tej przystani, prawda?
Tak, paniczu. Kaleka obliza jzykiem wargi, spojrza szybko w
lewo i w prawo, jak gdyby szuka jakiej ucieczki.
Pruitt szurn butem po drewnianym pomocie.
Tyle e tu wszdzie peno usek rybich powiedzia cicho a ja
bardzo nie lubi rybich usek.
Czowiek przekn szybko trzy razy, a mu zadrgao jabko Adama, i
wytar rce o spodnie.
Powiedziaem: nie lubi rybich usek.
Tak, paniczu, ja przecie nie chciaem...

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 34

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

I dlatego najlepiej bdzie tak zrobi, eby tu w ogle nie byo wicej rybich usek.
Paniczu, przepraszam, ja nie chciaem... gos jego cich, gdy
spostrzeg, e chopiec unosi koniec sieci.
Wicej tu nie bdzie adnych rybich usek owiadczy stanowczym tonem Pruitt.
Niech panicz nie cignie, bo si moe rozerwa...
Nie rozerw ci jej, nie bj si, nie rozerw! Umiechn si do
Harryego. Bo gdybym ci j rozerwa, toby naprawi i znowu peno by tu
byo rybich usek, a ja nie lubi rybich usek. Zdar sie z drewnianego
szkieletu i zwijajc j w kb pocign na brzeg pomostu. I dlatego wyrzuc j do wody, a wtedy nie bdzie wicej rybich usek.
Harryemu opada szczka, patrzy z niedowierzaniem.
Ale paniczu... zacz.
O tak! powiedzia Pruittt. Zamachn si z caej siy i wrzuci
sie do wody.
Z nieartykuowanym okrzykiem kaleka rzuci si niezdarnie, na
prno starajc si uratowa znikajc powoli sie.
Teraz przynajmniej nie bdzie tu wicej rybich usek stwierdzi Pruitt. Nigdy.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 35

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

Harry opad na kolana. Twarz jego bya miertelnie blada. Przez jedn dug jak wieczno minut patrzy na swego przeladowc. Potem wsta
i bez sowa, kulejc, odszed.
Pruitt patrzy na jego zdeformowane ciao okiem znawcy.
Harry-Garbus, Harry-Garbus zapiewa za nim cienkim dyszkantem.
Czowiek kutyka, a przy kadym kroku jedno rami gwatownie
unosio si w gr, za ndzna koszula napinaa si na znieksztaconych
plecach. Zakrt ukry go wreszcie przed oczami chopca.
*
Pruitt otworzy drzwi domku kpielowego i wszed do rodka. Potem zamkn je za sob na zasuwk. Czeka chwil, by oczy przyzwyczaiy
si do panujcego tu pmroku, po czym podszed do pryczy stojcej pod
cian, unis wypowia kretonow narzut, szukajc pod ni czego,
wreszcie wyj dwa pudeka i usiadszy zacz w nich grzeba.
Z jednego wyj kawaek deski do krojenia chleba, cztery koki i
sze do poowy wypalonych wieczek urodzinowych wetknitych w
nadamane rowe kwiatki z marcepanu. Desk umieci na kokach, a na
niej pkolem ustawi wieczki. Potem spojrza z zadowoleniem na wynik
swych poczyna.
Z drugiego pudelka wyj dziwacznie wygldajce stworzenie zrobione ze smoy. Utrzymywao si ono niepewnie na cienkich nkach, po

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 36

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

bokach miao dwa kawaki celofanu, a z gowy zwisa mu czarny gumowy


pasek, w ktrym po dwch stronach tkwiy dwie czerwone kropki.
Przygodny widz dostrzegby w tej rzebie niezrczn dziecic prb oddania cech charakterystycznych zwyczajnej domowej muchy. Przygodny widz gdyby mia ch prowadzi dalej swoj obserwacj zauwayby, e Pruitt by w natchnieniu. Moe nawet stwierdziby gono:
Ten dzieciak wyglda na szalonego i ja osobicie nie pozwolibym mu si
bawi zapakami.
Ale w tym momencie nie byo przygodnego widza. Tylko Pruitt zajty zapalaniem urodzinowych wieczek. Wizerunek muchy umieci dokadnie porodku deski.
Siedzia z nogami skrzyowanymi, z opuszczon brod, ze zoonymi
rkami i kiwa si. Potem zacz nuci, monotonnie, rytmicznie, przez nos.
Od czasu do czasu przewraca oczyma, ale niezbyt czsto, bo stwierdzi, e
krci mu si od tego w gowie.
O Boku Much piewa Pruitt Hanimaniimo. Podrapa si
w kostk w zamyleniu. Haniiiimaniimo poprawi si spraw, eby
lemoniada w szparze na werandzie wyscha, i spraw, eby panna Bittner
znalaza much po wypiciu lemoniady, i spraw, eby kucharka schodzc po
marmolad do spiarni nie zapalia wiata i przewrcia si o sznurek, ktry przecignem midzy porczami, spraw, eby ciocia znalaza upin
orzecha w ciecie i zadawia si jak wszyscy diabli. Pruitt zastanowi si
przez chwil. Diabli, diabli, diabli powtrzy.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 37

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

Potem medytowa w ciszy.


Sdz, e to ju wszystko powiedzia wreszcie moe jeszcze
przydaoby si, eby napeni porzdnie moj puapk na muchy, na
wszelki wypadek, bo moemy mie na podwieczorek ciasto z rodzynkami.
Haniiiimaniimo, o Boku Much, moesz teraz odej!
Pruitt patrzy przed siebie nieruchomo. Nie drgnwszy, prawie nie
oddychajc, z ustami lekko otwartymi, siedzia tak na goych deskach
may sfinks w szortach koloru khaki.
*
Bya to pora dnia, ktr Pruitt ochrzci czas niemylenia. Bardzo
szybko, bez udziau jego woli, dziwne na p uformowane senne marzenia
zaczynay mu si snu po gowie jak ciemne kijanki, poruszajce si za pomoc krtkich ogonkw, docierajc do tajnikw, ktrych nie zna nikt, nawet doroli. Ktrego dnia uda mu si wreszcie zapa jedn z nich, zanim
wymknie mu si i schroni w ukrytej komnacie, gdzie one maj swe siedlisko, i wtedy dowie si wszystkiego. Zapie t kijank w sie myli, tak jak
Harry owi sieci ryby, i eby nie wiem jak si wiercia i wyrywaa; przyszpili j do swej czaszki i dowie si. Kiedy ju prawie mu si to udao. By
wtedy o krok od dowiedzenia si, ale w tej wanie chwili nadesza panna
Bittner z kanapkami z masem orzechowym i to co ucieko mu z powrotem
w to dziwne, gboko ukryte miejsce w jego umyle, gdzie yj one. Patrzy
na to co zaledwie przez uamek sekundy, ale pamita, e miao lepe, zapakane oczy i byo gadkie.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 38

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

Gdyby wtedy nie przysza panna Bittner... Ale miaa za swoje, zwymiotowa jej na poczochy.
Teraz te nadchodzio jedno z nich nadchodzio szybko, zbyt
szybko, eby je zapa. I odeszo, zostawiajc po sobie uczucie radosnego
podniecenia. I jeszcze jedno si zbliao, obracajc si, wijc jak w morski,
niewyrany, mglisty, Niech sobie idzie, moe nastpne uda si zapa w sie.
A teraz dwa nadpywaj mcc zakamarki snw. Spokojnie teraz, spokojnie,
jest bardzo blisko, spokojnie, eby nie byo adnych zmarszczek na powierzchni, nie patrz, bliej, szepc co do siebie i oto s. Mam je!
Pruitt! Pruuuitt!
Kijanki umkny, a ich ogonki bijce jak bicze wprawiy jego umys
w oszaamiajcy wir podniecenia.
Pruuitt, gdzie jeste! Pruitt!
Chopiec zamruga oczami.
Pruitt, odezwij si wreszcie!
Twarz jego wykrzywi grymas wciekoci, przypomina w tym momencie rozjuszone zwierz. Wystawi jzyk i zasycza w stron zamknitych drzwi. Okrga klamka si obrcia.
Pruitt, czy jeste tam?

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 39

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

Tak, prosz pani. Sowa te byy cikie, misiste. Gdybym je


chwyci zbami pomyla mgbym je rozgry i przecisn midzy
zbami jak ciastko z kremem.
Otwrz drzwi.
Zaraz, prosz pani.
Pruitt zdmuchn wiece i wsun swoje skarby pod prycz. Ale po
chwili wahania sign rk pod falban narzuty, wycign szybko much
ze smoy i schowa j pod koszul.
Czy syszysz mnie, Pruitt? Otwrz drzwi. Klamka szczkaa
gniewnie.
Zaraz, ju otwieram odpar. Podszed do drzwi, odsun rygiel i
mrugajc oczami w olepiajcym blasku soca stan przed pann Bittner.
C tu robie na mio bosk?
Chyba zasnem.
Panna Bittner zajrzaa do mrocznego wntrza domku kpielowego,
podejrzliwie wcigna powietrze.
Pruitt, ty pali powiedziaa.
Nie, prosz pani.
Tylko nie kam, lepiej zawsze powiedzie prawd i ponie tego
konsekwencje.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 40

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

Kiedy ja nie paliem, prosz pani. Pruitt czu, jak odek podjeda mu do garda. Zaraz zrobi mu si mdo. Tak jak ostatnim razem. Panna Bittner zakoysaa mu si przed oczami, kontury jej postaci zatary si. W
odku poczu gwatowny skurcz. Spojrza na poczochy panny Bittner.
Byy niechlujne. Okropnie niechlujne. Panna Bittner spojrzaa na nie rwnie.
Biegnij teraz do domu, Pruitt powiedziaa agodnie. Ja za
chwil tam przyjd.
Tak, prosz pani.
I o tym paleniu nie powiemy nic cioci. Myl, e zostae ju wystarczajco ukarany.
Tak, prosz pani.
A teraz zmykaj.
Pruitt ruszy powoli ciek, wiadom tego, e oczy panny Bittner
wbite s w jego plecy. Kiedy znikn za zakrtem, zatrzyma si, skoczy cichaczem w krzewy i zawrci w kierunku domku kpielowego, przytrzymujc ostronie gazie i potem puszczajc je powoli, eby nie trzasny.
Panna Bittner siedziaa na stopniach zdejmujc poczochy. Zanurzya stopy w wodzie, a potem wytara je chustk do nosa. Pruitt widzia owalny plaster przeciwko odciskom na maym palcu. Potem woya lecznicze
pantofle firmy Zdrowie Twoich Ng, wstaa, otrzepaa sukni i znikna w
domku kpielowym.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 41

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

Pruitt podszed nieco bliej.


Panna Bittner ukazaa si w drzwiach wpatrzona w co, co trzymaa
w rkach. Min miaa zdziwion. Ze swego punktu obserwacyjnego chopiec
mg dostrzec rowy kolor marcepanowych kwiatkw i ogarki wieczek.
Nienawidz ci szepn zjadliwie. Nienawidz ci, nienawidz. Zza koszuli wyj ostronie much ze smoy. Przytuli do policzka.
Zam jej aparat suchowy wymrucza. Poam go na kawaki, eby bya
kompletnie gucha. Poam go, poam, Hamiimaniimo, poam na zawsze.
Potem ostronie wpez z powrotem w krzaki i wrci na ciek.
W drodze powrotnej zatrzyma si tylko dwukrotnie. Raz przy dziurze w ywopocie, gdzie sign we wgbienie i wyj dziwaczne urzdzenie w ksztacie stoka, wysmarowane syropem. Przywaro do niego pi
much o zlepionych skrzydach i nkach. Zdj je nie zwracajc uwagi na
komary i my, ktre spotka podobny los, po czym odoy puapk na poprzednie miejsce.
Druga przerwa w jego wdrwce bya rodzajem interludium, w czasie ktrego zmiady krgosup dwucalowej jaszczurce i powiesi j na
kolczastej gazce, na ktrej dolna cz jej ciaa komicznie wia si w konwulsyjnych skrtach.
Mona Eagleston wysza z sypialni i delikatnie zamkna za sob
drzwi. Wszystko w Monie byo delikatne, poczwszy od jej przeplecionych
srebrnymi nitkami kasztanowatych wosw, a skoczywszy na miesznie
maych stopach obutych w ranne pantofle. Przypominaa sarn, podstarza

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 42

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

sarn o wilgotnych oczach, ktre pomimo upywu lat nadal miay wyczekujcy, sposzony wyraz.
Kady wiedzia instynktownie, e Mona Eagleston bya rzadkim zjawiskiem urodzon pani wielkiej posiadoci ziemskiej. Owszem, czasami, gdy w pobliu znalaz si jej siostrzeniec, wyraz niepokoju chmurzy jej
delikatn twarz, lecz by to jedynie przemijajcy cie. Dzieci s przecie z
natury dobre. Jeeli czasem wydaje si inaczej, to tylko dlatego, e s nie
rozumiane. One... on, Pruitt, nie chcia zrobi nic zego. Skd mia wiedzie,
e na przykad trzanicie siatkowymi drzwiami mogo przebi sztyletem
blu gow kogo, kto wanie cierpia na migren. Trudno, eby to wiedzia, biedne osierocone jagnitko. Kochane, mae jagnitko.
Gdyby tylko nie musiaa nalewa herbaty w czasie podwieczorku.
Gdyby tylko moga polee z zimnym kompresem na gowie przy zamknitych okiennicach. Jakie to jednak egoistyczne marzenia z jej strony. Dla
dziecka podwieczorek to najpikniejsza chwila dnia. Te podwieczorki do
koca ycia bd jego najdroszym wspomnieniem, na ksztat kolorowego
jedwabnego haftu zdobicego pikn cao. Sznur zocistych, lnicych
podwieczorkw, kiedy soce wlewa si przez okna i owietla pkaty dzbanek do mleka z Delft. Smak demu, brzowe okruszyny po ciasteczkach na
pmisku, filianki do herbaty, delikatne jak skorupki od jaj, o uszkach cieniutkich jak obrczki. Wszystko to musiao by drogie sercu kadego dziecka. Dzieci bezwiednie nasikaj tymi wspomnieniami, tak jak gbka nasika
wod, i jak gbka pewnego dnia po upywie wielu lat mog wycisn z siebie te wspomnienia. Podobnie jak ona. Jaki z niej potwr, e chciaa ode-

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 43

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

bra podwieczorkowi kochanego, maego Pruitta, dziecka jej zmarego brata, cay urok.
Zesza po schodach, bia doni trzymajc si porczy. Zauwaya,
e papro schnie. Ju trzecia. Zawsze dotd paprocie wietnie jej rosy, teraz
co si zmienio. Tak samo jej zote rybki posny. Czyby to by zy omen? I
te wie Pruitta. Kupia je w miasteczku. Takie byy zabawne z tymi obrazkami wymalowanymi na twardych jak kora pancerzach. I one te pozdychay. Nie powinna myle o mierci. Lekarz powiedzia, e to dla niej bardzo
niewskazane.
Mina wielki hall i wesza do salonu.
Pruitt, kochanie powiedziaa do chopca, ktry siedzc na jednym z brokatowych foteli wymachiwa nogami. Chciaa pocaowa go w
opalony, ciepy od soca policzek, ale szarpn si i ustami trafia niezrcznie w ucho. Dzieci to bardzo ruchliwe istoty. Mio spdzie dzie?
Tak, ciociu.
A pani, panno Bittner? Czy miaa pani miy dzie? Jak byo dzi
rano z koniugacjami? Czy nasz modzieniec... Co takiego, mj drogi, o co ci
chodzi?
Ona zepsua swj aparat suchowy wyjani Pruitt. Zwrci si
do swojej guwernantki i powiedzia przesadnie: Prawda, prosz pani?
Panna Bittner zaczerwienia si i zacza mwi nienaturalnie gono, bez modulacji, jak zwykle gusi:

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 44

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

Aparat suchowy upad mi na podog w azience wyjania.


Dopki nie zostanie zreperowany, obawiam si, e bdzie si pani musiaa
uzbroi w cierpliwo. Umiechna si z przymusem chcc pokaza, e
dla niej to doprawdy gupstwo.
Co za przykro powiedziaa ciotka Mona ale mam nadziej,
e uda si go zreperowa w miasteczku. Harry moe go jutro zawie.
Pana Bittner z rozpaczliwym napiciem ledzia ruchy warg Mony.
Nie odpara z wahaniem to nie Harry to zrobi. To ja, przez
t posadzk w azience. Strasznie jestem niezgrabna.
I wypia lemoniad, w ktrej bya mucha. Prawda, prosz pani?
Mwi, e wypia pani lemoniad, w ktrej bya mucha.
Panna Bittner skina uprzejmie gow. Wbia wzrok w usta Pruitta.
Sucham zaryzykowaa. Tak, sucham.
*
Mona Eagleston usiada przy tacy z zastaw do herbaty szykujc si
do nalewania. Musi pniej powiedzie kucharce, eby przykrya dzbanek z
lemoniad. Tam gdzie w gr wchodzi dziecko, nie mona przesadzi w
ostronoci. Dzieci s wraliwe na wszelkiego rodzaju choroby, a muchy,
jak wiadomo, roznosz najprzerniejsze zarazki. Gdyby tak Pruitt zachorowa z powodu jakiego niedopatrzenia z jej strony, nigdy by sobie tego
nie wybaczya. Nigdy.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 45

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

Czy mgbym prosi o marmolad? spyta Pruitt.


Mamy dzi ciasteczka z rodzynkami i chleb orzechowy. Uwaasz,
e potrzebna jest jeszcze marmolada?
Kiedy, ciociu, ja tak lubi marmolad. I panna Bittner te lubi.
Prawda, prosz pani?
Panna Bittner umiechna si stoicko i wzia swoj filiank mruczc co niezrozumiale pod nosem, co miao skwitowa pytanie Pruitta.
Dobrze, mj drogi. Mona potrzsna dzwonkiem.
Ciociu, ja sam podam ciasteczka, dobrze?
Dzikuj, Pruitt, e chcesz mnie wyrczy. To bardzo mio z twojej
strony.
Chopiec wzi pmisek i poda go pannie Bittner, na ktrej twarzy
odmalowa si nagle wyraz ostrego blu, gdy chopiec nastpi jej mocno
na nog.
Prosz wzi ciasteczko. Pruitt gwatownie podsun jej talerz
pod nos.
Nic nie szkodzi odpara guwernantka pewna, e chopiec j
przeprasza, i dumna z siebie, e si opanowaa i nie jkna gono. Gdyby
wiedzia, e ma odcisk na maym palcu, nie mgby trafi lepiej. Spojrzaa
na ciasteczka. Po tej przygodzie z lemoniad miaa wraenie, e przez du-

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 46

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

szy czas nie zdoa nic przekn, ale takie byy apetyczne... O Boe, ale ten
odcisk pali.
Prosz, to tutaj jest przepyszne. Pruitt zsun jej ciastko na talerzyk.
Dzikuj ci, chopcze.
Do pokoju wtoczya si kucharka.
Pani dzwonia?
Tak, Berto. Przynie, prosz, troch marmolady Pruittowi.
Berta spojrzaa z wciekoci na Pruitta.
Nie ma, psze pani. A moe demu przynie?
Pruitt westchn ze smutkiem.
Kiedy ja tak lubi marmolad, ciociu i zaraz doda szybko, jak
gdyby wpada mu wietna myl do gowy: Przecie w spiami w suterenie jest jaka marmolada!
Mona Eagleston spojrzaa bezradnie na kuchark.
Czy nie zrobioby ci to wielkiej rnicy, Berto? Sama wiesz, jakie
s dzieci.
Tak, psze pani, wiem, jakie s dzieci ; odpara kucharka martwym gosem.
Dzikuj ci, Berto. Moe by marmolada ananasowa.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 47

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

Dobrze, psze pani. I Berta wysza.


Ona znowu chodzia dzi po domu na bosaka poskary Pruitt.
Ciotka potrzsna ze smutkiem gow.
Nie wiem sama, co z tym zrobi odezwaa si do panny Bittner.
Nie lubi si na nikogo gniewa, ale od kiedy nastpia na ten gwd...
Mona umiechna si szybko do bratanka. Oczywicie ja wiem, e ty
go nie zostawi tam naumylnie, ale... Moe zjadaby pani kawaek chleba
orzechowego, panno Bittner!
Pruitt umiechn si nieznacznie.
Ciocia si pyta, czy nie zjadaby pani kawaka chleba orzechowego powtrzy dononym gosem.
Panna Bittner nie zwrcia wcale na to uwagi. Sprawiaa wraenie,
jak gdyby pogrya si w transie siedziaa wyprostowana, nieruchoma,
wpatrzona ze zgroz w swj talerzyk. Po chwili wstaa nagle:
Ja... ja nie czuj si dobrze wyszeptaa sdz... sdz, e lepiej bdzie, jak si poo.
Pruitt zerwa si z krzesa i schwyci jej talerz. Mona Eagleston
cmokna niepewnie.
Czy mogabym w czym pani pomc... Uniosa si, ale panna Bittner daa znak, eby nie wstawaa.
To nic powiedziaa guwernantka chrypliwie.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 48

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

Po prostu musiaam co zje. Prosz sobie nie przeszkadza w


podwieczorku. Przytkna szybko serwetk do ust i spiesznie wybiega z
pokoju.
Powinnam moe pj i... zacza zaniepokojona Mona Eagleston.
Och, nie, ciociu, nie przerywajmy podwieczorku powiedzia
bagalnie Pruitt. Prosz, niech si ciocia poczstuje Chlebem orzechowym. Jest na pewno pyszny.
Ale moe...
Ciociu, prosz, nie podczas podwieczorku.
Dobrze, Pruitt. Mona wzia kawaek chleba orzechowego.
Czy ten nasz rytua podwieczorkowy ma dla ciebie tak wielkie znaczenie?
Kiedy ja byam ma dziewczynk, przywizywaam do tego ogromn wag.
Tak, ciociu. Obserwowa, jak amie kawaek chleba, smaruje
masem i kadzie do ust.
yam tylko myl o podwieczorku, to bya taka mia... Mona
Eagleston podniosa bia rk do garda i zacza si krztusi. Oczy jej napeniy si zami. Spojrzaa na niego z rozpacz, wzrokiem proszc o wod.
Staraa si wyszepta wody, ale nie moga wydusi z siebie ani jednej sylaby. Gdyby tak Pruitt... ale to przecie dziecko. Trudno, eby wiedzia, co
si podaje, kiedy kto si zakrztusi. Biedny, kochany Pruitt ma tak przeraon min. Podaje herbat. Przekna duy haust gorcego pynu. Jej drob-

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 49

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

nym ciaem wstrzsn paroksyzm kaszlu. Litoci! Pewno przez pomyk


musiaa wsypa do filianki soli zamiast cukru.
Wytara oczy pene ez.
upina od orzecha wyszeptaa wstajc. Wrc... zaraz
kaszlc gono wysza z pokoju.
Gdzie tam w gbinach domu, pod stopami Pruitta rozleg si guchy omot.
Pruitt zebra muchy z ciasteczka panny Bittner. Zamiast piciu, byo
teraz cztery i p. Schowa je do kieszeni. Mogy si jeszcze przyda.
Niewyranie sysza woanie kucharki o pomoc; by to stumiony, histeryczny krzyk. Jeli ciocia Mona nie wrci, duszy czas potrwa, zanim
kto Bert usyszy, do tej pory moe sobie zedrze gardo.
Haniiiimaniimo wymrucza. O Boku Much, suye mi dobrze, wicej ni dobrze, znakomicie.
I Pruitt zjad du yk cukru.
Rowawe niebo pene byo kraczcych gawronw.
Zataczay koa, kryy, szyboway na rozpostartych na ksztat czarnych wachlarzy skrzydach, a wreszcie opady na wielkie stare brzozy,
gdzie zaczy skrzekliwie plotkowa.
Pruitt zszed powoli po kamiennych stopniach. Och, jak bardzo
chciaby mie wiatrwk. Przymwi si o ni na urodziny. Najpierw poprosi

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 50

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

o szereg niemoliwych rzeczy, a potem ze smutkiem doda: A moe tak


mgbym dosta t star wiatrwk? Ciotka nabierze si na to. Jest tak samo gupia jak jego matka. Nawet jeszcze gupsza. Matka bya zwyczajnie
gupia, co ju byo wystarczajco ze na przykad przepadaa za opowiadaniem mu rzewnych historyjek, zanim poszed spa, i lubia trzyma go na
kolanach. Ciotka bya beznadziejnie gupia, co oznaczao stan naprawd
grony. Tacy jak ona szukali zawsze jasnych stron we wszystkim. Tacy byli najgorsi, ofiary, stare, gupie ofiary.
Pruitt poprawi si, kiedy usysza odgosy krokw w hallu.
Ten ciki szurajcy krok to kucharka. Ciekawe, czy naprawd bardzo si potuka. Podjecha Harry samochodem. Zawioz j pewnie do lekarza. Z tym garbem Harry wyglda zupenie jak wypchany z tyu poduszk.
Lepiej nie mwmy Pruittowi o tym sznurku usysza gos ciotki. Bardzo by si zmartwi, gdyby si dowiedzia, e to jego wina.
Kucharka odpowiedziaa co, czego nie zrozumia.
Celowo!? wykrzykna z przeraeniem ciotka. Ale, Berto,
wstyd mi za ciebie. To przecie dziecko jeszcze.
Pruitt cign usta w wziutk lini. Jeli Berta powie o upinach
orzechw, ju on j urzdzi. Wszed ukradkiem na schody i otworzy drzwi
siatkowe.
Ale kucharka nie pisna ani sowa o upinach. Zbyt bya pochonita
blem, ktry przeszywa jej plecy.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 51

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

Czy mgbym w czym pomc? w tonie Pruitta zabrzmiaa troska.


Ciotka pogaskaa go po policzku.
Jako sobie poradzimy, kochanie, dzikuj ci.
Panna Bittner umiechna si do niego serdecznie.
Kiedy wszyscy pojad, moesz si mn zaopiekowa powiedziaa. Zrobimy sobie tak piknikow kolacj. Jak mylisz chyba bdzie przyjemnie?
Tak, prosz pani, bdzie okropnie przyjemnie.
Patrzy, jak dwie kobiety pomagaj zej obolaej kucharce po schodach, jak Harry krzta si przy nich zasmucony. Posa ciotce pocaunek,
kiedy samochd rusza, i woy swoj ma rczk w do panny Bittner,
patrzc przy tym na ni z anielskim umiechem.
Jeste stara wstrtna wariatka powiedzia pieszczotliwie a
ja ciebie nienawidz.
Panna Bittner rozpromienia si patrzc na niego. Tak rzadko Pruitt
okazywa jej przywizanie.
Bardzo mi przykro, drogi chopcze, ale jak wiesz, nie sysz teraz
dobrze. Moe chcesz, ebym ci poczytaa troch?
Pruitt potrzsn gow.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 52

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

Pjd si bawi powiedzia gono i wyranie, a potem doda


ciszej: Ty stara hieno.
Bawi si? powtrzya panna Bittner.
Pruitt skin gow.
Dobrze, mj kochany, ale nie odchod daleko. Wkrtce kolacja.
Tak, prosz pani. Lekko zbieg po schodach. Do widzenia
zawoa ty stara, gupia klempo.
Do widzenia powiedziaa z umiechem panna Bittner, kiwajc
gow.
Pruitt umieci desk do chleba na kokach i ustawi pkolem
wieczki. Jedna z nich nie chciaa sta prosto, zostaa zdeptana.
Pruitt przyglda jej si z gniewem. A mona by sdzi, e panna
Bittner tak si troszczy o cudz wasno. Rozczulajca si idiotka. Ju on jej
pokae. Z satysfakcj zjad marcepanowy kwiatek, a potem zgryz wieczk
wypluwajc knot, kiedy sta si dostatecznie mikki. Wreszcie sign pod
koszul i wyj much ze smoy, ktra wyranie przechylia si na praw
stron. Przywrci jej waciwy ksztat, poprawi kolaw cienk nk i
postawi w rodku deseczki.
Skrzyowa ramiona i zacz si kiwa, a w wietle skwierczcych
ogarkw jego cie przypomina ciki, gruby paszcz.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 53

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

Haniiiimaniimo. O Boku Much, suchaj, suchaj, o suchaj, przyjd


blisko i suchaj. Panna Bittner rozdeptaa jedn z twoich wiec. Wic przylij mi mnstwo much, cae mnstwo much, miliony, tryliony, kwintyliony
much. Kwadryliony i kwintyliony. Uczy, eby nie miay koloru, tak ebym
mg je domiesza do zupy i innych potraw i eby si nie rzucay w oczy.
Czarne za bardzo wida. Przylij mi jasne, ktre nie brzcz i maj czuki.
Suchaj mnie, suchaj, suchaj, o Boku Much, przyjd blisko i suchaj!
Pogrony w kontemplacji Pruitt u wieczk. Jego twarz si rozjania, wpad bowiem na wspaniay pomys.
I spraw, ebym zapad w sen-zamylenie, tak ebym wreszcie dotar do tego, co wiesz. ebym nareszcie si dowiedzia. I to wszystko. Haniiiimaniimo, o Boku Much, moesz i!
Tak jak wczesnym popoudniem, Pruitt zapad w cakowity bezruch.
Jego oczy, rozszerzone jak u kota, wbite byy w przestrze.
Nie robi wraenia podnieconego. Wyglda jak may chopiec pochonity jak nieszkodliw zabaw. Minio to by podniecony. Podniecenie
ttnio mu w yach i omotao w uszach. W odku czu chd, wntrze
doni mia wilgotne, a w ustach zupenie sucho.
Tak samo czu si tego dnia, kiedy wiedzia, e wkrtce umr ojciec i
matka. Stojc w palcym socu Bermudw, machajc im rk na poegnanie wiedzia to z jak przejrzyst jasnoci. Widzia wielkie piro na kapeluszu matki, jej sukni z organdyny z falbanami, spiczaste wsiki ojca i jego
szczupe rce artysty, ktrymi ciga lejce. Widzia wypolerowan uprz,

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 54

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

patrzy, jak ognisty ko potrzsa bem, sysza tupot jego kopyt. Ojciec zawsze trzyma tylko ogniste konie. Ten mia na imi Gniady. Widzia podskakujc frdzl na dachu powozika i zawleczk w prawym tylnym kole
zawleczk, ktr zrcznie i wytrwale obluzowywa rubokrtem, ktry
wzi ze swojego Maego mechanika. Widzia, jak odjedaj sprzed domu,
jak mijaj elazn kut bram. Ciekaw by, czy si przewrc zaraz za zakrtem i czy bdzie duy haas, ale nie usysza adnego haasu, bo wszed
akurat do domu i zlizywa lukier z ciastka.
Wtedy wiedzia, e oni zaraz umr, i ledwie by w stanie opanowa
t wiadomo, tak samo teraz byo mu trudno zapanowa nad pewnoci,
e wreszcie pochwyci t mar senn.
Wiedzia to, wiedzia. Wiedzia kadym napitym nerwem.
O, wanie jedna nadchodzia. Przeciskaa mu si przez mzg, zostawiajc za sob fosforyzujce bbelki, a te bbelki rozrastay si, pkay i pozostawiay po sobie krwawe ciemne smugi. I jeszcze jedna z ogonkiem,
lnicymi tustymi bokami. I nastpna, i nagle caa ich kipiel. Nigdy jeszcze
tylu nie widzia. Kolczaste, misiste, gadkie na ksztat wgorzy, niektre z
czukami jak sum, inne biae, z otwartymi pyszczkami i krciutkimi embrionalnymi rczkami. Ich konwulsyjne skrty zasnuway mg myli. Ale
oprcz tego bya jedna, w czarnym, niedostpnym zakamarku mzgu, ktra
go obserwowaa. Wiedziaa, czego on pragnie. I bya lepa, lecz obserwowaa go poprzez sw lepot. Nadchodzia. Wijc si przybliaa w czarny,
niedostpny zakamarek, a gdzie przesza, wszystko znikao, jego umys za
upaja si grzesznym kaniem. Jej dziurki od nosa bez przerwy wysuway

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 55

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

si i choway, przypominajc mu co, co zna dawno temu, w przeszoci, w


tajemniczym innym yciu, a ona skomlaa zbliajc si do niego i co mu
szeptaa. Jakie oderwane rzeczy, ktre narastay mu w sercu i jak sok wyciekay przez szpary w czaszce. Za chwil to bdzie zupenie blisko, za chwil on si d o w i e.
Pruitt, Pruitt sowa te byy kroplami miodu.
Pruitt, Pruitt sowa jak nektar, jak pyki kwietne rozpylane z
powiewem wiatru. Senna zjawa czekaa. Nie uciekaa przeraona jak inne.
Pruitt, Pruitt gos ten pochodzi spoza niego. Z dala i z gbi, z
jakiej czeluci przypominajcej to miejsce, w ktrym gniedziy si one
tylko, e bya to gbia przepastna, przepastna i gorca.
Z wielkim wysikiem Pruitt zamruga oczami.
Spjrz na mnie gos by sodki, kuszcy.
Pruitt znowu zamruga oczami i kiedy wezbraa w nim myl jak fala
przypywu niosc wraz z sob to senne widzenie, ujrza mczyzn.
Sta wysoki, wadczy, od stp do gw spowity w lun peleryn, a ta
peleryna w migotliwym blasku wiec miaa dokadnie zarys cienia Pruitta i
wok kaptura unosia si ta mara jakby cakowicie do tej postaci naleaa.
Nad peleryn twarz mczyzny bya wykrzywiona grymasem, a przez usta i
szpary oczu wylewao si lnice czerwone wiato. Blask. Tak jak z tych
owietlonych wieczkami dy, ktre dzieci nosz na kijach w wigili
Wszystkich witych, tylko tysickrotnie mocniejszy.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 56

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

Pruitt, spjrz, Pruitt! Fady peleryny uniosy si i opady, jakby


niewidzialna rka zrobia jaki gest. Pruitt ledzi ten gest jak zahipnotyzowany. Obrci gow powoli, a wreszcie zobaczy istn ulew owadw.
yw kurtyn. Lnic, cich kaskad bezbarwnych much, o przejrzystych
skrzydekach i dugich tuowiach.
Muchy, Pruitt, miliony much.
Pruitt znowu obrci gow i spojrza na nieznajomego. lepa senna
mara chichotaa do niego, a wreszcie rozpyna si w ciemnoci.
*
Kto ty jeste? Sowa te byy lepkie i sodkie na jzyku Pruitta
tak samo jak tamte sowa, ktre pamita jak przez mg i ktre wypowiada tysice lat temu na pewnej mrocznej rwninie.
Nazywam si Asmodeusz, chopcze, Asmodeusz. Czy to nie pikne imi?
Pikne.
Powtrz je, Pruitt.
Asmodeusz.
Jeszcze raz.
Asmodeusz.
Jeszcze, Pruitt.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 57

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

Asmodeusz.
Co widzisz w mej pelerynie?
Senn mar.
A co ona robi?
Co bekocze do mnie.
Dlaczego?
Dlatego, e twoja peleryna wada ciemnoci i ja nie bd mg
wej, dopki...
Dopki co, Pruitt?
Dopki nie spojrz w twoje oczy i nie zobacz...
Czego nie zobaczysz, Pruitt?
Co tam jest napisane.
A co tam jest napisane? Spjrz mi w oczy, Pruitt. Patrz dugo i dobrze. Co tam jest napisane?
Tam jest napisane to, co chciabym wiedzie. Jest napisane...
Co jest napisane, Pruitt?
Napisane jest o bezgranicznej, ponadczasowej wiecznoci, o tym,
co jest, i o tym, co ma by zawsze, bez przerwy, poza czasem dla... dla...
Dla kogo, Pruitt?

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 58

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

Chopiec odwrci wzrok.


Nie powiedzia i powtrzy z narastajcym lkiem: Nie, nie,
nie. Szarpn si do tyu, ukrywajc wykrzywion strachem twarz w doniach. Nie, nie, nie mamrota.
Tak, Pruitt. Dla kogo?
Chopiec zerwa si na nogi i rzuci si do drzwi; usta mia otwarte,
oczy wprost wychodziy mu z orbit. Potem odwrci si i zacz ucieka nie
zwracajc uwagi na muchy, ktre oblepiay mu ubranie, wkrcay si we
wosy, dotykay ciaa jak upiorne, lepkie palce; miady je nogami, z trudem oddychajc wrd spazmatycznego kania.
Panno Bittner... ratunku... Panno Bittner... Ciociu... Harry... ratunku...
Na zakrcie czekaa na niego posta, ktr zostawi w domku kpielowym.
Dla kogo, Pruitt?
Och nie, nie, nie.
Dla kogo, Pruitt?
Och nie, nie.
Dla kogo, Pruitt?
Dla POTPIONYCH! krzykn chopiec i puci si pdem z powrotem, starajc si w ten sposb pozby much.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 59

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

Mczyzna zacz piewa. Senna mara zawtrowaa mu wysokim,


przenikliwym, szyderczym gosem, a ziemia, drzewa i niebo ociekay muchami, supy przystani oblepione byy ich pulsujcymi ciakami, za woda,
jak okiem sign usiana bya wyspami much. I z jego wasnego garda
doby si szalony miech, straszny i nieopanowany, kaskady piekielnego
miechu, ktrego nie mg powstrzyma. Tak jak nie mg zatrzyma swoich krokw, kiedy znalaz si na kocu pomostu...
Trzymajcy w dziobie much drozd o czerwonym gardzioku patrzy
uwanie na rozchodzce si coraz szerzej i szerzej krgi na wodzie. Zielona
jaszczurka przemkna przez kp trawy i przyczya si do ropuchy siedzcej nad brzegiem jeziora, jak gdyby chciaa udzieli moralnego poparcia
wiowi, ktry zsun si z brzegu i krtkimi ruchami swoich pasiastych
apek zanurza si coraz gbiej, eby zbada to, co tak mocno zapltao si
w sie ryback lec na piaszczystym dnie tu obok pomostu.
*
Panna Bittner powoli kartkowaa rozdzia w podrczniku o rzeczownikach pochodnych. Ksika ta bya pamitk z dawno minionych dni,
a strony poprzekadane miaa polnymi kwiatami, kruchymi ze staroci. Panna Bittner paznokciem wyja cieniutek czterolistn koniczyn. Na zadrukowanej stronie zostao jej tozielone odbicie.
Belzebub czytaa panna Bittner z roztargnieniem sowo to
pochodzi z hebrajskiego. Beel znaczy boek, zebub muchy. Synonimy mniej znane, uywane raczej rzadko to: Appolyon, Abbadon, Asmode-

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 60

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


JANE RICE BOEK MUCH

usz... ale w tym momencie znudzio to pann Bittner. Zamkna ksik i


ziewna zastanawiajc si, co te porabia Pruitt.
Podesza do okna, ale natychmiast cofna si ze wstrtem. Muchy z
Zielonej Zatoki. O Boe, peno ich wszdzie. Straszne stworzenia. To dziwne,
e nadlatuj od strony wody. Przypomniaa sobie, jak rok temu bya z Braithwaitami nad jeziorem Michigan; wtedy nadleciay w takich ilociach, e
letnicy musieli je zgarnia szuflami. Dosownie szuflami. Bya potem chora
przez cae trzy dni.
Miaa nadziej, e Pruitta one nie przera. Musi zapanowa nad
swoim histerycznym lkiem, tak jak w czasie podwieczorku. Dzieci tak wierz w odwag dorosych.
Drogi Pruitt by dzisiaj dla niej taki miy.
Drogi may Pruitt.

Koniec
JANE DIXON RICE (1913 2003) amerykaska autorka opowiada grozy, fantasy i
science fiction. Zadebiutowaa w 1940 roku wydanym przez Johna W. Campbella
utworem The Dream. Opowie o zym chopcu Pruitcie (najbardziej potwornym
dziecku w literaurze)zostaa napisana w 1942 roku i zamieszczona w antologii The
Idol of Flies. Publikowaa take jako Allison Rice i Mary Austin. Wsppracowaa z
edytorami polskiego pochodzenia: Stefanem Dziemianowiczem i Allenem
Koszowskim. Rice, Dziemianowicz i John Rockhill postanowili wyda wszystkie
opowiadania grozy w jednym tomie. Niestety Jane Rice nie doczekaa wydania zmara w wieku 90
lat w Greensboro w Kalifornii.

[Jawa48]

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 61

Opowiadanie byo wydane w serii Zota Podkowa w 1959 roku


przez Wydawnictwo LSK.

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ANTONI STASKI CZARNY KOT I STATYSTYKA

Pani Holmes sama podaa obiad uraczajc nas na jego zakoczenie znakomit kaw.
Doskonaa dzisiaj kawa zauwayem.
Sama j przyrzdziam odpara pani Holmes.
Istotnie nadzwyczajna potwierdzi Sherlock Holmes. Ale co
porabia pani Hudson? Nie pokazaa si dzi wcale.
Pani Hudson otrzymaa niepomyln wiadomo o zgonie ciotki,
osoby w do podeszym wieku. Zatrucie gazem, podobno nieszczliwy
wypadek lub samobjstwo, dokadnie jeszcze nie wiadomo. Nasza gospodyni pojechaa na miejsce wypadku. Ma zapisan od ciotki wcale okrg
sum, wikszo natomiast do znacznego majtku zmarej dziedziczy jej
siostrzeniec, Karol Sanders, liczcy zaledwie dwadziecia lat.
Ciotka w podeszym wieku, powiadasz... Ile moga mie lat?
Przekroczya szedziesit.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 63

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ANTONI STASKI CZARNY KOT I STATYSTYKA

Samobjstwo w tym wieku... To nadzwyczaj nieprawdopodobne!


Dlaczego?
Bo na przeszkodzie, kochana, stoi statystyka.
Niezbyt ci rozumiem, mw janiej.
Statystyka ma znaczenie nie tylko dla ycia gospodarczego, ale i
dla szeregu innych dziedzin, np. dla kryminalistyki. Istniej bardzo dokadne statystyki przestpczoci, z ktrych midzy innymi dowiadujemy si, ile
przestpstw dokonano w cigu roku, jakie to byy przestpstwa, jaki by
wiek przestpcw, ich pe, narzdzia czynw itd. itd.
Istniej te statystyki samobjstw, co zahacza o kryminalistyk. Czsto pozorne samobjstwo okazuje si morderstwem i na odwrt. Statystyka
samobjstw podaje interesujce szczegy, jak pe samobjcw, ich wiek,
powody rozpaczliwych czynw, rodki, ktrych uyto itp.
Dla naszego wypadku jest rzecz bardzo wan, e w wieku ponad
60 lat samobjstwa s nader rzadkie. Jest to zrozumiae. W tym wieku nie
wchodz ju w rachub zawody miosne, w ogle czowiek ju wie, czego
moe spodziewa si od ycia, rzadko kiedy pata mu ono takiego figla, by
ucieka si do samobjstwa. Ndza te nie moga pchn ciotki pani Hudson
do rozpaczliwego kroku, bo wspomniaa, Mary, przed chwil, e zmara
pozostawia wcale pokany majtek.
Istotnie... Wiesz co, kochany mu, zaintrygowa mnie zgon ciotki
pani Hudson. Moe okaza si, e to najbanalniejsza sprawa, ale moe te

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 64

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ANTONI STASKI CZARNY KOT I STATYSTYKA

rozwin si nieoczekiwanie i ciekawie. Szereg bardzo interesujcych wypadkw w twej praktyce mia pocztek wcale nie obiecujcy. Sdz zreszt,
e naley si naszej gospodyni, by spraw majc z ni zwizek dokadniej
zaj si.
Zgoda. Ale czy masz adres owej ciotki?
Mam. Pani Hudson wymienia mi go, zdoaem zapamita.
Doskonale. A wic jedziemy. Ty oczywicie te, Watsonie.
Przystaem chtnie. Zawsze z najwikszym zainteresowaniem
uczestniczyem we wszystkich przygodach mego przyjaciela, ale chyba jeszcze bardziej ciekawio mnie ledzenie dziaalnoci pani Holmes. Nie syszaem dotd o jakiej kobiecie-detektywie, niewtpliwie to wic byo przyczyn, e branie udziau w pracach pani Holmes byo tak pasjonujce. Najciekawsze wszake byy te sprawy, w ktrych uczestniczyli oboje maonkowie, jak to byo np. w sprawie zaginicia doktora Simpsona, kiedy kady z
nich odrbn drog dotar do prawdy.
Jechalimy dorok nieco ponad p godziny. Nareszcie zatrzymalimy si przed duym blokiem domw. Przy jednej z bram staa gromadka
gapiw, ktr daremnie nakania do rozejcia si policjant, tumaczc, e
nie ma po co czeka, bo zwoki ju wyniesiono.
Holmes okaza sw wizytwk. Policjant zasalutowa.
To na pierwszym pitrze rzek.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 65

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ANTONI STASKI CZARNY KOT I STATYSTYKA

Na korytarzu pierwszego pitra zobaczylimy dobrego znajomego


Holmesa i mojego, inspektora Brandstreeta, ktry zdaje si zabiera
si ju do odejcia po zakoczeniu czynnoci urzdowych.
Przywitalimy si z inspektorem, ktremu Holmes przedstawi sw
maonk.
Szkoda trudu pastwa rzek inspektor. Tu nie ma mowy o
jakim przestpstwie, wchodzi w rachub tylko nieszczliwy wypadek lub
samobjstwo. Zachodzi raczej pierwsza ewentualno, bo w podeszym
wieku samobjstwa s rzadkoci.
Wyraziem przed chwil podobny pogld odpar mj przyjaciel, a zainteresowaem si t spraw, bo po zmarej dziedziczy spor sum
nasza gospodyni, pani Hudson.
A tak... Bya ju tu i przed chwil odesza. Musieli pastwo rozmin si w drodze.
Moe, mimo wszystko, byby pan inspektor askaw przedstawi
nam fakty zaproponowa Holmes.
Z ca gotowoci.
W tym oto mieszkaniu tu Brandstreet wskaza rk na uchylone drzwi mieszkaa od piciu lat ciotka gospodyni pastwa, pani Flanders. Bya to wdowa po kupcu, ktry niegdy prowadzi wcale niele prosperujcy sklep spoywczy. Pani Flanders straciwszy ma, co stao si
przed piciu laty, sprzedaa sklep korzystnie, otrzyman gotwk naleycie

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 66

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ANTONI STASKI CZARNY KOT I STATYSTYKA

ulokowaa i ya z procentw, ktre najzupeniej wystarczay na jej do


skromne zreszt potrzeby.
A jak byo ze zdrowiem pani Flanders? spytaa pani Holmes.
Wszyscy ssiedzi jednogonie stwierdzili, e do ostatka cieszya
si mimo osignitego wieku doskonaym zdrowiem i nie skarya si przed
nikim na jakiekolwiek dolegliwoci.
Czy przeprowadzono ju sekcj zwok? wtrciem.
Tak jest, wynik otrzymaem przed chwil. Lekarz sdowy nie
stwierdzi ladw adnej choroby. Odpada wic odpowiedni motyw samobjstwa. Przyczyn zgonu byo zatrucie gazem wietlnym. Lekarz ustali
do dokadn godzin zgonu: midzy 7 a 8 rano.
Czy Wiadomo, jak zmara spdzia ostatni wieczr swego ycia
oraz noc? zagadn Holmes.
Tak. Mamy w tym przedmiocie zeznania dwch wiadkw: Karola
Sandersa, siostrzeca zmarej, ktry zgodnie ze znalezionym testamentem
jest jej generalnym spadkobierc, obowizanym jedynie do wypacenia do
znacznego legatu pani Hudson nadto zeznania najbliszej ssiadki zmarej, pani Davison.
Pani Flanders zaprosia wczoraj na wieczerz modego Sandersa
oraz ow ssiadk. Pierwszy przyby okoo godziny sidmej siostrzeniec
zmarej, ktry mieszka w tym samym bloku, ale nieco dalej, wejcie do jego
kawalerki jest z innego podwrza. Nawiasem dodam, e mieszkanie to wy-

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 67

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ANTONI STASKI CZARNY KOT I STATYSTYKA

naja Sandersowi jego ciotka, ona te pacia za nie czynsz. Nie byo to konieczne, bo Sanders jako elektrotechnik zarabia dobrze, ale ciotka bya dla
swego siostrzeca w ogle bardzo hojna. On za zarobione pienidze traci
przewanie na kosztowne zabawy, by na takiej zabawie krytycznej nocy.
Czy wiadkowie wspomnieli, w jakim nastroju bya pani Flanders
w cigu ostatniego wieczoru swego ycia? zabraa znw gos pani Holmes.
Owszem, wanie miaem o tym mwi. Ot Sanders powiedzia,
e zanim na wieczerz przybya pani Davison, rozmawia kilka minut sam
na sam z ciotk. Zwierzya mu si ona, e ma jaki niesychanie powany
kopot, ale nic bliszego nie powiedziaa twierdzc, e to duga i zawikana
sprawa, a pani Davison ma zaraz nadej. Powiedziaa jednak siostrzecowi, by nazajutrz, tj. w niedziel, przyby do niej na obiad troch przed
pierwsz w poudnie, a wtedy opowie wszystko dokadnie.
Wieczerza przecigna si do dziewitej. O tej godzinie mody Sanders przeprosi panie owiadczajc, e umwi si z przyjacimi w pewnym lokalu. Ciotka dobrotliwie artowaa nieco, e prowadzi hulaszczy tryb
ycia. Ostatecznie mody czowiek poegna si i odszed. Pani Davison zabawia jeszcze kilkanacie minut, po czym rwnie poegnaa si i wrcia
do swego mieszkania.
Ale oto pani Davison doda inspektor na widok kobiety w
rednim wieku, ktra wysza ze swego mieszkania na korytarz moe zechc pastwo zada jej jakie pytania?

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 68

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ANTONI STASKI CZARNY KOT I STATYSTYKA

Bardzo chtnie odpara pani Holmes.


Prosimy bliej, pani Davison rzek gono inspektor, a kiedy
zagadnita spenia to yczenie, doda: To jest pan Sherlock Holmes, detektyw o wiatowej sawie, jego ona oraz ich przyjaciel, doktor Watson. Ci
pastwo interesuj si zgonem pani Flanders i chcieliby zada pani par
pyta.
Prosz bardzo odpara pani Davison, ktra robia wraenie
osoby bystrej i zrwnowaonej.
Chcielibymy wiedzie, w jakim usposobieniu bya pani Flanders
w czasie ostatniego wieczoru? zacza pytania pani Holmes. Czy nic
nie wskazywao na jakie powane zmartwienie i bliski zamiar popenienia
samobjstwa?
Nic podobnego! Sdz, e nie moe by w ogle mowy o samobjstwie pani Flanders. Znaam j doskonale od piciu lat. Bya to osoba religijna, o rwnym usposobieniu, prowadzia uregulowany tryb ycia, cieszya
si doskonaym zdrowiem, nie miaa kopotw pieninych... Nigdy nie
uwierz w samobjstwo mojej ssiadki! A wczoraj wieczr bya bardzo wesoa i oywiona, i to przez cay czas mego pobytu w jej mieszkaniu.
Hm... Nie jest to zbytnio w zgodzie z tym. co twierdzi siostrzeniec
zmarej szepn Holmes tak cicho, by pani Davison nie dosyszaa.
Dopiero pod koniec naszej rozmowy zauwayam na twarzy pani
Flanders pewne oznaki znuenia, wic zaczam j egna. Przy poegna-

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 69

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ANTONI STASKI CZARNY KOT I STATYSTYKA

niu pani Flanders przyznaa, e istotnie jest zmczona. Dodaa, e naczynie


po wieczerzy zmywa bdzie dopiero nazajutrz, a teraz pjdzie zaraz spa.
Wiemy ju, e po wieczerzy opucia pani mieszkanie ssiadki
troch po godzinie dziewitej. Czy pani Flanders zamkna za sob drzwi?
podja pytania pani Holmes.
O tak! Pani Flanders nieraz wspominaa mi, e bardzo obawia si
zodziei i rabusiw. Sdz, e obawa jej bya nieco przesadna... Drzwi wejciowe z korytarza miay zwyky zamek oraz zatrzask, nadto mocny acuch
i zakrtk.
Mielimy sporo kopotu z otwarciem tych drzwi wtrci inspektor.
Ot pamitam dokadnie koczya pani Davison e syszaam, jak pani Flanders zamkna za mn drzwi na klucz i opucia acuch.
Czy widziaa pani jeszcze pniej pani Flanders? zabra gos
Holmes.
Nie widziaam, ale syszaam. Byo to tak: w rodku nocy obudziam si, nie wiem, z jakiej przyczyny by moe, e skutkiem miauczenia
kotki. Moja ssiadka miaa ukochan czarn kotk. Kiedy po wieczerzy egnaam pani Flanders, wspomniaa mi ona, e ta kotka jeszcze nie wrcia
do domu i e pewnie bdzie j budzi w nocy. Tak te si stao. Syszaam,
jak pani Flanders wpuszczajc kotk do mieszkania mwia co do niej
moja ssiadka miaa zwyczaj rozmawia ze sw kotk twierdzc, e ona j

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 70

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ANTONI STASKI CZARNY KOT I STATYSTYKA

doskonale rozumie i ponownie zamkna drzwi na klucz i opucia acuch.


A co stao si z kotk? Czy te zgina zatruta gazem?
Nie, panie Holmes odpar inspektor kotka yje. Ale opowiem
wszystko od pocztku:
Obecna tu pani Davison wyszedszy dzi ze swego mieszkania
okoo godziny dziesitej poczua zapach gazu dochodzcy z mieszkania pani
Flanders. Przyszo jej na myl, czy przypadkiem nie zdarzy si jaki nieszczliwy wypadek, wic zapukaa kilka razy do drzwi ssiadki, ale nikt nie
odezwa si, cho wida byo, e klucz tkwi od wewntrz w zamku.
Tak byo istotnie przerwaa pani Davison, rada doj znw do
gosu. Wobec tego poszam do siostrzeca pani Flanders, ktry mieszka
w tym samym bloku. Mody czowiek spa po hulaszczej nocy, ale obudziam go, zaraz ubra si i przyszed ze mn pod drzwi mieszkania ciotki, do
ktrych rwnie bezskutecznie dobija si. Wobec tego zaalarmowa policj.
Przybyem zaraz z jednym policjantem i lusarzem policyjnym
podj inspektor ktry po dugich zabiegach otworzy starannie zamknite drzwi, o czym wspomniaa ju pani Davison. Drzwi byy zamknite
na dwa zamki, acuch i zakrtk. Poniewa do mieszkania nie ma innego
wejcia, a wszystkie okna byy szczelnie zamknite, nie moe by w naszym
wypadku nawet mowy o morderstwie, skoro po otwarciu mieszkania nikogo ywego tam nie znalelimy. Trup pani Flanders lea na ku. Zauwayem te, e w mieszkaniu niczego nie brakowao.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 71

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ANTONI STASKI CZARNY KOT I STATYSTYKA

A jak byo z kotk? przypomnia Holmes.


Ach, zapomniaem o kotce! Wszedszy do mieszkania, natychmiast otworzylimy wszystkie okna, bo gaz dusi, mylelimy zreszt, e
moe uda si uratowa pani Flanders. Posaem zaraz po lekarza, ktry
wkrtce przyby, a sam w midzyczasie zastosowaem sztuczne oddychanie, bo znam si na tym. Nie dao ono podanego rezultatu, gdy pani
Flanders nie ya ju w chwili naszego przybycia, co lekarz od razu stwierdzi.
Ale miaem mwi o kotce. Ot pod oknem znalelimy rozpaszczon na pododze czarn kotk, ktra zdawaa si nie y. Skoro jednak
powietrze po otwarciu okien oczycio si, kotka ku naszemu zdumieniu
wrcia do ycia i to bardzo szybko. Przesza si troch niepewnym krokiem kilka razy po pokoju, podesza do miseczki z mlekiem i nieco napia
si, pniej wskoczya na otwarte okno i po jakim czasie przysza cakiem
do siebie.
To dziwne! zauwayem. Pani Flanders umara od zatrucia
gazem, a kotka nie!
Stao si tak chyba dlatego, e koty maj w ogle twarde ycie,
jak to si mwi odpara pani Holmes.
Zapewne doda jej m. Ponadto trzeba pamita o wanym
momencie, o ktrym wspomnia pan inspektor: Kotka leaa rozpaszczona
na pododze; mdre zwierztko wyczuo instynktem, e lejszy od powietrza gaz bdzie najrzadszy przy samej pododze. Pani Flanders, ktra leaa

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 72

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ANTONI STASKI CZARNY KOT I STATYSTYKA

na ku, bya w gorszej sytuacji. Uwzgldni te trzeba podeszy wiek pani


Flanders.
A kotka ma zaledwie dwa lata! zawoaa pani Davison. Ale
dodam jeszcze co, co pastwu moe przyda si: Wiem bardzo dobrze, e
pani Flanders bya niemal pozbawiona wchu, nieraz przychodzia do mnie
z prob, bym powchaa np. miso, czy jest wiee. alia si, e ma wch
nadzwyczaj saby.
To by wyjaniao, dlaczego pani Flanders nie poczua zapachu gazu, ktrego dopyw, zapewne przez przeoczenie, pozostawia otwarty
komentowa inspektor.
Podzikowalimy pani Davison za informacje i weszlimy do mieszkania. Skadao si ono z pokoju i kuchni. Drzwi do kuchni byy otwarte.
Uwag nasz zwrcia tu przede wszystkim kuchenka gazowa rdo
nieszczcia.
Bya to pospolita kuchenka o dwch paleniskach, u dou by kurek
zamykajcy dopyw gazu do obu palenisk, nadto kade z nich miao wasny
kurek.
A teraz wane pytanie, panie inspektorze rzek Holmes. Czy
pamita pan, jakie byo pooenie kurkw w chwili, kiedy panowie wkroczyli do mieszkania?
Oczywicie, mam wszystko najdokadniej w pamici. Jak tylko
otworzyem okna i zrobiem przecig, podszedem do kuchenki w celu za-

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 73

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ANTONI STASKI CZARNY KOT I STATYSTYKA

mknicia dalszego upywu gazu. Dolny kurek by oczywicie otwarty, z grnych tylko jeden, ale bardzo nieznacznie.
Moe zechce pan to zademonstrowa poprosia pani Holmes.
Inspektor speni jej yczenie.
Bardzo dziwne! stwierdzi Holmes. Kurek ledwie odchylony,
gaz wychodzi bardzo wolno. To ostatecznie obala hipotez samobjstwa.
Dlaczego? spytaem.
Widzisz, kochany Watsonie, samobjcy czsto dugo wahaj si,
nim ostatecznie zdecyduj si na rozpaczliwy krok. Jeli jednak to stanie si,
pragn, by zgon nastpi jak najprdzej, nie ycz sobie powolnych mczarni
Samobjca, ktry pragnby odebra sobie ycie gazem uchodzcym
z tej kuchenki, odemknby prcz dolnego kurka oba grne, i to jak najszerzej, nigdy za nie odemknby tylko jednego i w dodatku tak nieznacznie.
Najzupeniej podzielam paskie zdanie rzek inspektor. Zauwaam te, e nieznaczne uchylenie kurka wyjania, dlaczego zgon nastpi dopiero midzy sidm a sm rano, jak to stwierdzi lekarz.
eby ju ostatecznie skoczy z hipotez samobjstwa, dodam
jeszcze, e rzekoma samobjczyni nie pozostawia adnego listu. Jak wykazuje statystyka, w wikszoci wypadkw samobjcy pozostawiaj listy wyjaniajce pobudki targnicia si na ycie. Obwiniaj czsto najblisz rodzin zamieszczajc w nich nieraz rzeczy bardzo dla niej nieprzyjemne lub

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 74

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ANTONI STASKI CZARNY KOT I STATYSTYKA

wrcz kompromitujce. Jeli taki list wpadnie w rce czonka rodziny przed
przybyciem policji, ulega zwykle zniszczeniu. Samobjcy zostawiaj wic
listy jeszcze znacznie czciej ni wykazuje statystyka.
Jeli upada teza samobjstwa zabraem gos pozostaj tylko dwie moliwoci: nieszczliwy wypadek lub morderstwo. Morderstwo
jest niemoliwe wobec znalezienia doskonale zamknitych drzwi i okien. A
wic nieszczliwy wypadek!
Oczywicie przytakn Brandstreet.
Tak by wygldao rzek Holmes skubic w zamyleniu brod.
Ale jak panowie wyobraacie sobie ten nieszczliwy wypadek?
Inspektor chrzkn nieco zakopotany, wreszcie odpar:
Myl, e zmara postawia jakie naczynie z wod na kuchenk,
zapomniaa o tym i pooya si spa, woda wykipiaa i zalaa pomie gazowy, a gaz uchodzi dalej z nie zamknitego kurka. Takie wypadki trafiaj
si!
Gdyby tak byo sprzeciwi si Holmes naczynie to znalelibymy stojce na kuchence, a nie widz go tam, nie sdz za, by panowie
co tu ruszali.
Oczywicie nie!
Poza tym, jeliby pani Flanders chciaa zagrza wod, otworzyaby kurek na peny gaz, w rzeczywistoci natomiast kurek by ledwie odchy-

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 75

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ANTONI STASKI CZARNY KOT I STATYSTYKA

lony. Bardzo wtpi, by chciaa co grza na wolnym ogniu, jeli miaa zamiar uda si zaraz na spoczynek.
To s istotnie powane trudnoci rzek inspektor. Ale moliwa jest jeszcze taka ewentualno: Pani Flanders grzaa co na kuchence,
pniej zamkna grny kurek, ale zapomniaa to samo uczyni z dolnym.
Zdejmujc naczynie z kuchenki, niechcco trcia lekko grny kurek, czego
nie zauwaya, i gaz zacz ponownie uchodzi.
Sprbujmy, jakby to wygldao w praktyce zaproponowa
Holmes.
Zrobilimy may eksperyment. Okazao si, e przyjmujc tez inspektora wypadoby chyba trci kurek okciem, odpowiedni ruch jednak
byby tak nienaturalny, e praktycznie nie mg wchodzi w rachub.
Moe pani Flanders zdejmowaa jakie naczynie z kuchenki przez
ciereczk i koniec jej zawadzi o kurek i nieco go odsun wyraziem
przypuszczenie.
Znw zrobilimy odpowiedni eksperyment. Okazao si, e i ta hipoteza bya w najwyszym stopniu nieprawdopodobna.
Dodam jeszcze jedn rzecz zabraa gos pani Holmes. Pani
Flanders zapowiedziaa ssiadce, e zaraz idzie spa i nie bdzie mya naczynia, ktre istotnie stoi brudne na tym stole. Bardzo wtpi, by pani Flanders po odejciu ssiadki w ogle cokolwiek stawiaa na gaz, ale oczywicie
nie jest to niemoliwe.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 76

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ANTONI STASKI CZARNY KOT I STATYSTYKA

Jest tu wszake jeszcze jedna moliwo, ktrej dotd nie bralimy


pod uwag: Pani Flanders moga postawi na gaz jaki pyn, ktry gotujc
si zala saby pomie gazu; pniej pani Flanders zdja to naczynie z kuchenki, ale przeoczya, e kurek gazowy pozosta niezamknity.
Tak musiao by! zawoa z zapaem inspektor. To jest jedyne rozwizanie sprawy, innego nie widz.
Musz ci zmartwi, droga Mary, ale nie uwaam twego wyjanienia za prawdopodobne. Gdyby palenisko zala kipicy pyn, musiaaby
wyla si znaczna jego ilo. Cz tego pynu w midzyczasie wyparowaaby, ale reszta pozostaaby na spodzie tej kuchenki, ktrej grna cz opiera
si na czterech nkach.
Pani Flanders moga z tej blachy na spodzie kuchenki wytrze
pyn ciereczk bronia si pani Holmes.
Nie, droga ono. Na spodzie kuchenki jest sporo rnego brudu,
od niepamitnych czasw nikt spodu tej kuchenki nie dotkn ciereczk!
Pani Flanders nie bya zbytni pedantk pod wzgldem czystoci...
Pani Holmes nachylia si nad kuchenk, by sprawdzi prawdziwo
sw ma. Po chwili wyprostowaa si. Zauwayem, e oczy pani Mary
byszcz jak gwiazdy, co byo oznak silnego podniecenia.
Przyznaj ci w zupenoci racj. Ale schylcie si, panowie, nad t
kuchenk i powchajcie j.
Holmes uczyni to pierwszy.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 77

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ANTONI STASKI CZARNY KOT I STATYSTYKA

To jest zapach kropli walerianowych powiedzia. Saby, ale


jeszcze wyrany.
Inspektor i ja stwierdzilimy to samo,
Pani Flanders miaa w ssiednim pokoju apteczk podja pani
Holmes. Zbadajmy, czy s w niej krople walerianowe.
W apteczce znalelimy ma flaszeczk z tymi kroplami. Byo w niej
na dnie nieco pynu, ktry by ju prawie bez zapachu.
Bardzo wtpi, by to z tej flaszeczki wylano krople na kuchenk
rozwaaa pani Holmes. Ale w ogle zastanwcie si, panowie, jak to
wszystko dziwacznie wyglda: Krople walerianowe zaywa si w wodzie
lub na cukrze. Jeli leje si krople do kieliszka lub te jakiego innego naczynia, czy robi si to wanie nad kuchenk gazow?!
Bylimy pod wraeniem sw pani Holmes, ktrych trafno nie ulegaa wtpliwoci.
Poza tym rozumiem, e komu trzs si rce i e lejc krople
moe uroni ich nieco na bok wywodzia dalej pani Holmes. Ale t kuchenk polano obficie kroplami walerianowymi, to nie ulega wtpliwoci!
Kto i w jakim celu to uczyni?!
Chwil trwalimy w milczeniu. Naraz za drzwiami rozlego si miauczenie kota.
Kotka! Naturalnie, e kotka! e te wczeniej o tym nie pomylaam! Drogi Sherlocku, masz za on tak idiotk, e warto by j kopn tak

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 78

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ANTONI STASKI CZARNY KOT I STATYSTYKA

mocno, by zaleciaa std a na Baker Street! Ale jaki ten wiat jest zbrodniczy! dodaa pani Holmes ze szczerym oburzeniem. Co za wyrafinowana zbrodnia! Przejdzie do kronik kryminalnych jako co zupenie wyjtkowego!
Patrzylimy na pani Holmes w zdumieniu. ona mego przyjaciela
otworzya drzwi na korytarz i wpucia do pokoju miauczc pod drzwiami
kotk. Byo to przeliczne stworzenie, cae czarne prcz tych oczu, doskonale utrzymane, o poyskujcej sierci, wiadczcej o dobrym odywianiu.
Kotka wesza z podniesionym ogonem i zaraz zacza ociera si o
nogi pani Holmes i gono mrucze.
Pani Holmes wzia zwierztko na rce.
Chodmy std rzeka.
Dokd? spyta inspektor.
Do pokoju modego Sandersa, generalnego spadkobiercy po
zmarej. Prosz nas tam zaprowadzi.
Czy sdzi pani, e Sanders jest zbrodniarzem? Ale on ma doskonae alibi: By w lokalu Reunion w towarzystwie trzech osb od godziny
9,30 wieczr do 9 rano. Towarzystwo to urzdzio tam szalon pijatyk.
Alibi Sandersa, ktre na wszelki wypadek ju sprawdziem, potwierdzio
dwch kelnerw, patniczy i szatniarz. Jest ono nie do obalenia!

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 79

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ANTONI STASKI CZARNY KOT I STATYSTYKA

Ani przez chwil nie wtpi w prawdziwo tego alibi. Ale


chodmy do Sandersa. Niech panowie wejd pierwsi do jego pokoju, ja z
kotk na rku wejd na kocu. Prosz pilnie obserwowa, jak zachowa si
generalny spadkobierca zobaczywszy mnie z kotk.
Kiedy znalelimy si pod drzwiami pokoju modego Sandersa, inspektor zapuka.
Prosz odezwa si gos ze rodka.
Drzwi nie byy zamknite na klucz. Weszlimy w kolejnoci: inspektor, Holmes i ja. Mody czowiek, ktry lea w ubraniu na ku, powsta na
nasz widok. Twarz mia bardzo blad, ale na widok pani Holmes, ktra wesza ostatnia z kotk, poblad jeszcze silniej i zdawa si by bliski omdlenia.
Panie Sanders rzeka pani Holmes wiemy, e ostatni noc
spdzi pan w lokalu Reunion. Chciaabym tylko wiedzie, w jakim ubraniu by pan tam.
Sanders otworzy szaf i wskaza na wiszce w niej ciemne wizytowe ubranie.
Pani Holmes nachylia si i powchaa ubranie. Pniej, wypuciwszy kotk z rk, zdja marynark z wieszaka i rozoya j na pododze
podszewk do spodu.
Kotka staa przez chwil jakby nieco zdezorientowana, niebawem
zacza wszy. Podesza do marynarki i obwchaa dokadnie jej lew
boczn kiesze. Z kolei pocza o ni ociera si, wreszcie pooya si na

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 80

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ANTONI STASKI CZARNY KOT I STATYSTYKA

marynarce i wykonaa na niej rne harce, wywracajc si brzuszkiem do


gry i wymachujc apkami.
W tej kieszeni rzeka podniesionym i bardzo stanowczym gosem pani Holmes do Sandersa mia pan buteleczk z kroplami walerianowymi, kiesze przesza ich zapachem, korek by nieco nieszczelny. Przypuszczam, e buteleczk z kroplami wyrzuci pan gdzie po drodze do lokalu Reunion. Nimi to w czasie bytnoci u ciotki, wyszedszy pod jakim pozorem do kuchni, zla pan obficie kuchenk gazow i wtedy te odsun pan
dolny kurek przy kuchence. Kotki wtenczas w mieszkaniu nie byo. Liczy
pan na to, e wrci ona gdzie w nocy i w czasie snu paskiej ciotki zachowa
si w podobny sposb na kuchence gazowej, jak to przed chwil obserwowalimy.
Istotnie, kotka podniecona zapachem kropli koty pod wpywem zapachu kropli walerianowych staj si nadzwyczaj pobudliwe zacza wyprawia swe harce, w czasie ktrych trcia apk kurek powodujc
upyw gazu.
Mody Sanders zaama si zupenie.
Nie wypieram si... wyjka. Tak byo... Ca ohyd mego
czynu zrozumiaem dopiero wtedy, kiedy zobaczyem moj dobr ciotk
nieyw!
Szloch wstrzsn ciaem modego zbrodniarza. Pozwolilimy mu
nieco uspokoi si.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 81

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ANTONI STASKI CZARNY KOT I STATYSTYKA

Nabraem takiego wstrtu do samego siebie, e rozmylaem wanie powanie nad tym, by wyzna wszystko wadzom!
Dlaczego dokona pan zbrodni? spyta inspektor.
Dla pienidzy... Wygldao, e ciotka bdzie y jeszcze bardzo
dugo, a ja ich pilnie potrzebowaem.
Na co? Syszaem, e zarabia pan dobrze, ponadto ciotka bya dla
pana bardzo hojna.
Sanders nieco zawaha si, ale po chwili odpar:
Poznaem przepikn kobiet, w ktrej zakochaem si do szalestwa. Ale to bya bardzo kosztowna znajomo... Gdybym nie zdoby pienidzy, stracibym t kobiet...
Czy ju za pierwszym razem udao si panu osign cel, czy te
wicej razy dokonywa pan zamachw na ycie ciotki? spytaa pani Holmes.
Czyniem to trzy razy. Poprzednie dwa nie day rezultatu, moe za
mao kropli wylaem na kuchenk, moe te kotka wyprawiaa swe harce na
kuchence w ten sposb, e nie odchylia kurka gazowego.
Inspektor uderzy si rk w czoo.
Teraz dopiero rozumiem znaczenie pewnego szczegu, o ktrym
opowiadaa mi pani Davison, zapomniaem o tym poprzednio wspomnie.
Ot pani Flanders alia si jej dwukrotnie niedawno, e jest bardzo roz-

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 82

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ANTONI STASKI CZARNY KOT I STATYSTYKA

targniona. Stwierdzia bowiem rano, e zapomniaa zamkn na noc kurek


gazowy.
Wszystko wyjanio si wic rzeka pani Holmes. Mu, doktorze, idziemy std. A pan, inspektorze, dopeni zapewne wszelkich potrzebnych formalnoci.
Pani Holmes zabrawszy kotk wysza pierwsza na korytarz.
Co zrobimy z tym licznym stworzeniem? spytaa ma. Nie
bdzie si nim mia kto zaopiekowa... Koteczka nic nie jest winna temu, e
zbrodniczy umys ludzki posuy si ni jako narzdziem.
Przyznaj, e nie wiedziaem o tym, e zapach kropli walerianowych dziaa na koty tak podniecajco rzek Sherlock Holmes. W mym
domu rodzinnym nie byo kota, nie mielimy go te nigdy z Watsonem na
Baker Street. Nauczyem si czego nowego...
A co do tej uroczej koteczki, jeli masz zamiar zabra j do naszego mieszkania, nie mam nic przeciw temu. Moe obserwowanie ycia kotki
dopomoe mi kiedy w wywietleniu jakiej zbrodni...
Dzikuj ci, drogi mu, odgade jak zawsze moje yczenie!

K on iec
Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 83

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ANTONI STASKI CZARNY KOT I STATYSTYKA

ANTONI STASKI jest autorem cyklu opowieci kryminalnych pt. Nowe przygody Sherlocka
Holmesa. W latach 60. Do czsto nadawanych przez Polskie Radio. Autor wprowadzi do swych
nowel posta stworzon przez Artura Conan Doyle, synnego Sherlocka Holmesa i oeni go z
sympatyczn kobiet-detektywem. W opowiadaniach Staskiego, wikszo zagadek kryminalnych
jest rozwizywana przez inteligentn Mary Holmes. Innym polskim autorem przygd synnego
detektywa jest Wacaw Goembowicz. W swym cyklu Przygody chemiczne Sherlocka Holmesa obok
doktora Watsona wprowadzi take przeciwnika, zdolnego lecz rwnoczenie zbrodniczego chemika
Braunhelda.

[Jawa48]

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 84

(Suspicion)
Przeoy Tadeusz Malanowski

Opowiadanie byo wydane jako Antologia TCHNIENIE GROZY opowiadania z


literatury angielskiej wybr Wojciech ukrowski, w 1974 roku
przez Wydawnictwo Poznaskie.

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


DOROTHY LEIGH SAYERS PODEJRZENIE

Pozwlcie, e Was zaprosz na seans z duchami, posuchacie niezwykych


opowieci, a moe i za Wami co si pojawi i zechce lodowatym tchnieniem
owia kark. Oto jedno z nich [Wojciech ukrowski]

W miar jak atmosfera w wagonie kolejowym gstniaa od


dymu tytoniowego, pan Mummery coraz bardziej zdawa sobie spraw, e
niadanie mu nie posuyo.
Co mogo by nie w porzdku? Ciemny chleb, bogaty w witaminy
zgodnie z zaleceniami dietetyka pisujcego w Morning Star; bekon podsmaony tak, e chrupa rozkosznie; jajka sadzone, ledwie cite; kawa
przyrzdzona tak, jak tylko pani Sutton umiaa j zaparzy.
Ta pani Sutton to istny skarb, co, za co losom naleao dzikowa,
albowiem Ethel od czasu swego kryzysu nerwowego ubiegego lata doprawdy nie bya w stanie mczy si z niewyszkolonymi sucymi, ktre
przychodziy i odchodziy w burzliwym tempie. Biedula, ta Ethel: tak niewiele w ostatnich czasach trzeba, eby wyprowadzi j z rwnowagi...
Pan Mummery, usilnie starajc si zignorowa coraz silniejsze zaburzenia trawienne, mia nadziej, e do jakiej choroby nie dojdzie. Niezale-

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 86

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


DOROTHY LEIGH SAYERS PODEJRZENIE

nie od tego, jakie kopoty wywoaoby to w biurze, strasznie by to zmartwio Ethel, pan Mummery za powiciby bodaj swe mao ciekawe ycie, byle
tylko oszczdzi onie choby chwili obawy... Wsun do ust tabletk na
trawienie. Ostatnio przyzwyczai si do noszenia ich ze sob. Rozpostar
gazet. Nie wygldao na to, by zawieraa co naprawd ciekawego. Kto
tam zgasza w Izbie Gmin interpelacj w sprawie liczby maszyn do pisania,
uywanych w resortach rzdowych; ksi Walii z umiechem na ustach
otworzy oglnokrajow wystaw obuwia brytyjskiej produkcji; w onie
partii liberalnej nastpi nowy rozam; policja cigle jeszcze poszukiwaa
kobiety, o ktrej sdzono, e otrua ca rodzin w Lincoln; dwie dziewczyny zostay, jak w puapce, w fabryce ogarnitej poarem; jaka gwiazda filmowa po raz czwarty uzyskaa wyrok rozwodowy pod warunkiem, e w
przewidzianym terminie nie zostan przedstawione dowody przeciwko niej
przemawiajce.
Na stacji Paragon pan Mummery wyszed z pocigu i wsiad do
tramwaju. Ze samopoczucie przybierao form zdecydowanych mdoci.
Jako szczliwie zdoa dotrze do biura, nim nastpio najgorsze... Siedzia
ju za biurkiem blady, ale cakiem opanowany, gdy do gabinetu wpad jego
wsplnik.
...Sie masz, Mummery powiedzia gono pan Brookes i w sposb
nieunikniony dorzuci: Zimno dzi, co?
Aha odpar pan Mummery. Bardzo nieprzyjemnie, zupeny
ju mrozik w gruncie rzeczy...

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 87

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


DOROTHY LEIGH SAYERS PODEJRZENIE

A tak, paskudna pogoda rzek pan Brookes. No, a jak u ciebie, wszystkie cebulki zasadzie? *
Niezupenie przyzna pan Mummery. W gruncie rzeczy nie
bardzo miaem ochot...
Szkoda! przerwa mu partner. Wielka szkoda. Trzeba byo je
wczeniej sprowadzi. Ja to zrobiem tydzie temu. Jak na ogrdek w miecie, na wiosn bdzie cakiem cakiem... Masz szczcie, e mieszkasz na
wsi, to chyba lepiej, ni mieszka w Hull, co? Cho i my mamy tu do wieego powietrza. Ale, ale, jak si miewa twoja pani?
Dzikuj, teraz ju o wiele lepiej.
Mio to sysze, bardzo mio. Mam nadziej, e zim jak zwykle si
pokae; kko dramatyczne nie moe si bez niej obej. Och, nie zapomn,
jak graa w zeszym roku ona i ten mody Welbeck. Aha, Welbeckowie
dopiero co o ni pytali, wczoraj.
Dzikuj, tak... Myl, e wkrtce bdzie moga znw podj swe
towarzyskie obowizki. Tylko e doktor mwi, eby nie przeholowaa. Powiada, eby, najwaniejsze, nie martwi si. Moja ona powinna zachowywa spokj, nie przemcza si, nie pieszy i nie bra na siebie zbyt wiele...
Susznie, susznie! Najgorsze te cholerne zmartwienia i w ogle...
Ja tam ju wiele lat temu przestaem si martwi no i tylko popatrz na mnie!
Zdrw jestem jak rzepa, bo inaczej to bym i do pidziesitki nie docign.
A ty, nawiasem mwic, wcale na takiego nie wygldasz.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 88

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


DOROTHY LEIGH SAYERS PODEJRZENIE

To chyba troch niestrawno odpar pan Mummery. Nic


poza tym. Kopoty z wtrob, do tego si to sprowadza i tyle...
O, wanie, wanie! rzek pan Brookes, chwytajc okazj.
Czy nie warto jednak y? To przecie zaley od wtroby. Ha, ha! No, ale
co mi si zdaje, e trzeba si troch zabra do roboty. Gdzie jest ta sprawa
dzierawy Ferrabyego?
Pan Mummery, ktry tego poranka nie by zbyt skonny do konwersacji, do przyjanie przyj propozycj i przez p godziny pozwoli sobie
pogry si w obowizkach porednika obrotu nieruchomociami. Lecz
pan Brookes nagle znw wybuchn potokiem wymowy.
Ale, ale rzek moe twoja ona zna jak dobr kuchark,
co?
Chyba nie odpowiedzia pan Mummery. W dzisiejszych czasach nie tak atwo o nie. Ale wasza dawna chyba nie opuszcza was?
Skde! pan Brookes rozemia si serdecznie. To by byo
istne trzsienie ziemi. Nie, tu chodzi o Philipsonw. Ich dziewczyna wychodzi za m. To najgorsze z tymi dziewczynami. Powiedziaem Philipsonowi:
Uwaaj, co robisz, zaangauj kogo, o kim co wiesz, bo jeszcze ci si zwali
na gow taka na przykad trucicielka, jake jej tam? Aha, Andrews. Na razie
nie chc wcale posya wiecw na wasz pogrzeb powiedziaem. Philipson
umia si, ale to sprawa wcale nie do miechu, i to mu powiedziaem. Sowo daj, po prostu nie wiadomo, za co waciwie pacimy policji. Ju prawie
miesic, a ta jako nie moe zapa tej kobiety. Mwi tylko, e ona moe

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 89

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


DOROTHY LEIGH SAYERS PODEJRZENIE

obraca si gdzie w ssiedztwie, moe szuka posady kucharki, tak pisz. Kucharki! Co podobnego!
Wic nie sdzisz, e ta Andrews popenia samobjstwo? spyta pan Mummery.
Samobjstwo? Dobre sobie! rzuci szorstko pan Brookes. Ju
ty w to nie wierz, mj drogi. Ten paszcz znaleziony nad rzek, to tylko dla
zamydlenia oczu. Takie jak ona ycia sobie nie odbieraj, moesz by pewien!
Co znaczy takie jak ona?
Z mani trucia ludzi arszenikiem. Zanadto dbaj o wasn skr.
Chytre jak asice i tyle. Miejmy tylko nadziej, e jako uda si j zapa, zanim sprbuje zabra si do kogo innego. Powiedziaem ju Philipsonowi...
Wic mylisz, e zrobia to pani Andrews?
Czy myl? Oczywicie, e ona, jasne jak boy dzie. Pielgnowaa
swego starego ojca i ten nagle umar, a zostawi jej w spadku okrg sumk. Potem prowadzia dom pewnego starszego jegomocia i ten te raptem
umar. A teraz to maestwo: mczyzna zmar, a on zabrano z objawami ostrego zatrucia arszenikiem. Kucharka daa nura, a ty pytasz, czy
ona to wszystko zrobia! Zao si, e gdyby odkopali jej ojca i tego drugiego starego, to stwierdziliby, e obaj s gruntownie nafaszerowani arszenikiem. Jak si ju raz zacznie takie sztuczki, to nie mona si powstrzyma.
To jako tak wrasta w czowieka.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 90

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


DOROTHY LEIGH SAYERS PODEJRZENIE

Ano, chyba tak powiedzia pan Mummery. Wzi znowu gazet i


przyglda si zdjciu przy licie goczym. Wyglda zupenie nieszkodliwie zauway. Cakiem mia, ma taki matczyny wygld.
Usta ma nieprzyjemne owiadczy pan Brookes. Mia wasn
teori, wedug ktrej charakter czowieka maluje si w ukadzie jego ust.
Ja bym tam ani na jot nie ufa tej kobiecie...
W miar jak dzie upywa, pan Mummery czu si lepiej. Sprawa
obiadu troch go denerwowaa: z namysem wybra niedu ryb z wody i
pudding mleczny, a specjalnie postara si nie wybiega od razu po jedzeniu. Ku wielkiej uldze stwierdzi, e i ryba, i pudding pozostay tam, gdzie je
wpakowa, i e on, pan Mummery, nie dozna tym razem owego przykrego
blu, ktry sta si zjawiskiem niemal codziennym w okresie ostatnich
dwch tygodni. Pod koniec dnia pan Mummery by ju w cakiem dobrym
humorze. Widmo choroby i rachunkw za wizyty lekarskie przestao go
nawiedza. Kupi pk ciemnozocistych chryzantem dla ony, i pocigu wysiad z uczuciem przyjemnego oczekiwania i poszed drk ogrodow do
willi Mon abri.
Troch zaskoczyo go to, e nie zasta ony w bawialni. Cigle jeszcze
tulc pk chryzantem podrepta korytarzem i pchn drzwi od kuchni. Bya
tam tylko kucharka. Siedziaa tyem do niego przy stole i poderwaa si
niemal z min winowajczyni, gdy si zbliy.
O rany, alem si przestraszya! Wcale nie syszaam, jak pan
wszed od frontu.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 91

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


DOROTHY LEIGH SAYERS PODEJRZENIE

Gdzie ona? Znowu si le czuje, czy co?


Ano, znw troch gowa boli biedulk, prosz pana. Namwiam
pani, eby si pooya, o wp do pitej zaniosam jej mocnej herbaty.
Pewno sobie teraz spokojnie drzemie.
Ojej! rzuci pan Mummery co podobnego...
Mnie si widzi rzeka paru Sutton e to od tych porzdkw
w stoowym. Mwiam, niech si pani nie przemcza, ale pan sam wie, jaka
ona jest. Jak j najdzie ta niespokojno, nie da rady; cigle musi co robi.
Wiem rzek pan Mummery. To nie pani wina-, pani Sutton.
Doskonale wiem, jak pani dba o nas oboje. Skocz na gr i zajrz, nie bd
onie przeszkadza, jeli pi. Ale, ale, co mamy na kolacj?
C, zrobiam smaczny pierg z siekan woowin i cynaderkami
rzeka pani Sutton, a ton jej gosu sugerowa, e gotowa jest poda rzeczywicie co wymienitego i e nic sobie nie bdzie robia, jeli nie bdzie
smakowao.
O, o, znowu ciasto? zastanowi si pan Mummery. No dobrze, tylko e ja...
Sam pan zobaczy, e wietny i lekki zaprotestowaa kucharka
uchylajc drzwiczki piekarnika, eby pan domu mg si przyjrze. Na
male, bo sam pan mwi, e smalec dla pana niestrawny.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 92

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


DOROTHY LEIGH SAYERS PODEJRZENIE

Dzikuj, dzikuj odpar pan Mummery. Na pewno bdzie


doskonay. Ostatnio niezbyt dobrze si czuj z odkiem, a smalec nie bardzo mi suy...
Ano, niektrym szkodzi, to fakt zgodzia si pani Sutton moe panu wtroba przemarza, nie dziwota, pewno, e taka pogoda nikomu
na dobre nie wyjdzie.
Pokrcia si koo stou i zabraa ilustrowane pismo, ktre tam czytaa. Moe tak zanie pani kolacj na gr? spytaa.
Pan Mummery powiedzia, e pjdzie i si dowie. Wszed po schodach na palcach. Ethel leaa skulona pod puchow kodr, wydaa mu si
zbyt drobna i krucha na podwjnym maeskim ou. Poruszya si, gdy
m wszed, i umiechna si do niego.
Jak si masz, kochanie rzek pan Mummery.
Jak si masz, ju z powrotem? Chyba spaam, taka byam zmczona i gowa mnie bolaa, e pani Sutton zapdzia mnie na gr.
Bo ty si przemczasz, kochanie stwierdzi, m ujmujc jej
do i siadajc na krawdzi ka.
Tak, to brzydko z mojej strony, jakie liczne kwiaty, Haroldzie!
Wszystkie dla mnie?
Wszystkie dla mojej pcheeczki rzek czule pan Mummery. A
nie naley mi si co za to?

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 93

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


DOROTHY LEIGH SAYERS PODEJRZENIE

Paru Mummery umiechna si, a pan Mummery nagrodzony zosta


serdecznym buziakiem.
No ju dosy, dosy, mj sentymentalny staruszku t zaprotestowaa artobliwie ona. Teraz zmykaj, bo ja wyskakuj z ka.
Pole lepiej, mj skarbie, pozwl, pani Sutton poda ci tu kolacj
zaproponowa m. Ethel opieraa si, ale by nieustpliwy. Jak nie bdzie o
siebie dbaa, to nie pozwoli jej pj na zebranie kka dramatycznego, a
przecie wszyscy tak bardzo czekaj tam na jej powrt. Welbeckowie ju o
ni wypytywali, mwi, e zupenie nie mona si bez niej obej.
Naprawd wypytywali? rzucia Ethel z pewnym oywieniem.
To strasznie mio, e chc, bym wrcia. No to moe jednak zostan w
ku. A jak mj mulek czu si przez cay ten dzie?
Cakiem niele, cakiem niele.
A brzuszek ju nie bola?
Hm, moe troszeczk, ale ju przeszo. Pcheeczka nie ma si
czym martwi.
Przez dwa nastpne dni pan Mummery nie doznawa adnych niepokojcych objaww; idc za rad gazetowego eksperta dietetycznego, zabra si do picia soku pomaraczowego i uszczliwiony by wynikiem tej
kuracji. W czwartek jednak le si poczu w nocy, e zaalarmowana Ethel
nalegaa, by sprowadzi lekarza.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 94

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


DOROTHY LEIGH SAYERS PODEJRZENIE

Doktor zbada ttno, obejrza jzyk. Zdawao si, e ca spraw


traktuje lekko. Wypytywanie, co pan Mummery zjad na kolacj, ujawnio
fakt, e na kolacj byy wieprzowe nki w galarecie, potem pudding
mleczny, a przed snem pacjent wypi du szklank soku pomaraczowego,
zgodnie z now diet.
Ot, i cay kopot powiedzia wesoo doktor Griffith. Sok to
wietna rzecz, nki te, ale nie razem. Wieprzowina i pomaracze wybitnie
le dziaaj na wtrob, nie wiem dlaczego tak jest, ale to nie ulega wtpliwoci. Zostawi panu prost recept, a przez par dni prosz poprzesta na
kleiku i adnej wieprzowiny. Niech si pani nie martwi o ma, zdrw jak
ryba, to o pani powinnimy zadba, bardzo mi si u pani nie podobaj te
czarne sice pod oczami. Noc niespokojna, no tak, oczywicie. A to lekarstwo na wzmocnienie bierze pani regularnie? A, to dobrze. No, nie ma
pani powodu martwi si o musia, wkrtce go z tego wycigniemy.
Proroctwo to spenio si, ale nie od razu. Pan Mummery, cho ograniczy sw diet do owomaltyny, buki i mleka oraz do bulionu umiejtnie
przygotowywanego przez pani Sutton, a przyniesionego mu do ka przez
Ethel, by wybitnie nieswj przez cay pitek i dopiero w sobot po poudniu zdoa do niepewnie zwlec si na parter. Najwidoczniej wszystko to gruntownie nim wstrzsno. Udao mu si jednak zaj si paru dokumentami, ktre Brookes przysa mu z biura do podpisu. Zabra si te do
domowej ksigowoci; Ethel do interesw si nie nadawaa, wic pan domu
zawsze wraz z ni przeglda wszelkie rachunki. Zaatwili spraw z rzeni-

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 95

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


DOROTHY LEIGH SAYERS PODEJRZENIE

kiem, piekarzem, mleczarni i dostawc wgla. Pan Mummery spojrza pytajco.


Jest co jeszcze, kochanie?
Chyba... pani Sutton. Wiesz, to koniec miesica.
Aha. Chyba jeste z niej zadowolona, prawda, malutka?
Taak, a ty? Dobra kucharka. Mia, taka poczciwa, macierzyska w
dodatku. Nie uwaasz, e miaam dobr intuicj, tak z miejsca angaujc
pani Sutton?
Rzeczywicie potwierdzi pan Mummery.
To zupenie opatrznociowe, e si tak pojawia, wanie kiedy ta
wstrtna Jane odesza bez wypowiedzenia. Byam cakiem zrozpaczona,
troch ryzykowne oczywicie byo angaowanie pani Sutton bez referencji,
ale przecie trudno si po niej referencji spodziewa, skoro przedtem zajmowaa si wasn owdowia matk.
No, niee powiedzia pan Mummery. Czu si w zwizku z tym
troch nieswojo w owym czasie, cho nie chcia wiele mwi, bo ostatecznie
musieli mie jak gosposi. Eksperyment okaza si w praktyce wprost doskonay i teraz nikt nie mia nic do powiedzenia. Pan Mummery zaproponowa, co prawda raz, eby tak na wszelki wypadek napisa do proboszcza parafii pani Sutton, ale Ethel powiedziaa, e wiadectwo moralnoci, wydane przez duchownego, bynajmniej ich nie poinformuje o tym, jak
gotuje pani Sutton, a to ostatnie przecie najwaniejsze.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 96

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


DOROTHY LEIGH SAYERS PODEJRZENIE

Pan Mummery wyliczy miesiczn pensj


Ale, ale, kochanie powiedzia moe by tak zwrcia uwag
pani Sutton, e skoro ju musi czyta porann gazet, zanim ja zejd na d,
to bybym niezmiernie zobowizany, gdyby zechciaa po przeczytaniu porzdnie j skada.
Ale z ciebie zrzda, kochanie rzeka ona. Pan Mummery westchn. Nie umiaby wyjani, czemu to jednak wane, by poranna gazeta
docieraa do niego wiea i nietknita jak dziewica. Kobiety na to uwagi nie
zwracaj,
W niedziel pan Mummery czu si o wiele lepiej, w gruncie rzeczy
tak jak dawniej. Jedzc niadanie w ku, czyta z zadowoleniem, szczegln uwag zwracajc na kronik kryminaln. Pan Mummery czerpa z morderstw sporo przyjemnoci: daway mu miy, zastpczy dreszczyk przygody, bo naturalnie przecie to sprawy cakiem dalekie od codziennoci ycia
na peryferiach Hull.
Dowiedzia si, e Brookes mia zupen racj: wykopano ojca oraz
byego pracodawc owej Andrews i rzeczywicie okazao si, e byli nafaszerowani arszenikiem.
Na obiad zszed na d. Pieczona poldwica z duszonymi razem z ni
kartofelkami, miso w ciecie, niesychanie delikatne, a na deser szarlotka.
Po trzech dniach diety i rekonwalescencji rozkoszne byo to smakowanie
przypieczonego tuszczyku i rowawego wewntrz, chudego misa. Jad z
umiarkowaniem, ale ze zmysow radoci. Jego onie natomiast apetyt

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 97

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


DOROTHY LEIGH SAYERS PODEJRZENIE

troch nie dopisywa, ale ona nigdy nie bya zbytni amatork misa. Z natury wybredna, a poza tym (cakiem niepotrzebnie) obawiaa si tycia.
Popoudnie okazao si adne i o godzinie trzeciej, gdy by ju pewien, e rostbef naleycie uoy mu si w odku, panu Mummery przyszo do gowy, e warto zasadzi wreszcie pozostae cebulki tulipanowe.
Naoy stary paszcz ogrodniczy i powdrowa do szopy w ogrodzie. Wycign stamtd worek cebulek i rydel, a potem przypomniawszy sobie, e
ma odwitne spodnie, uzna, e lepiej przynie mat, by na niej klkn.
Kiedy ostatni raz widzia t mat? Nie mg sobie przypomnie, ale zdawao
mu si, e chyba zwin j i wsadzi w kt pod pk z donicami. Pochyli
si, pomaca po ciemku wrd doniczek. Tak: mata bya, ale natrafi te na
jak puszk. Wyj j ostronie.
Tak, oczywicie resztki preparatu do zwalczania chwastw.
Pan Mummery spojrza na row etykietk, gdzie rzuca si w oczy
drukowany napis: Preparat arsenowy do niszczenia chwastw. TRUCIZNA. Z agodnym uczuciem podniecenia zda sobie spraw, e ten rodek
chemiczny kojarzy si ze mierci ostatniej ofiary pani Andrews. Sprawio
mu to swoist przyjemno: dao poczucie, e z daleka, ale konkretnie on,
pan Mummery, ma kontakt z wanymi wydarzeniami. A potem, ze zdziwieniem i sensacj troch nieprzyjemn, zauway, e pokrywka puszki tkwi
cakiem luno.
Gdziebym ja to tak zostawi? mrukn. Wcale bym si nie
zdziwi, gdyby wszystko si ulotnio. Zdj pokrywk, zerkn do wntrza

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 98

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


DOROTHY LEIGH SAYERS PODEJRZENIE

puszki: wydawaa si oprniona do poowy. Mocno wbiwszy pokrywk


trzonkiem opaty, na wszelki wypadek wepchn puszk tam, skd j wyj.
Potem starannie umy rce pod hydrantem, bo nie mia ochoty na adne ryzyko.
Gdy wrci, zasadziwszy tulipany, zbio go nieco z tropu to, e w bawialni zasta goci; Zawsze mio widzie pani Welbeck, a take jej syna, ale
wolaby dzi by z gry uprzedzony, miaby czas gruntownie wydrapa
spod paznokci ogrodowy brud.
Nie chodzio o to, by pani Welbeck zauwaya te paznokcie bya
kobiet gadatliw i zwracaa niewiele uwagi na cokolwiek poza tym, co sama mwia. Panu Mummery sprawio wyran przykro, e pani Welbeck
obraa sobie akurat za temat trucicielk z Lincoln. Temat najzupeniej
nieodpowiedni przy podwieczorku pomyla pan Mummery. e te wanie
teraz;.. Podenerwowanie byo takie, e a panu Mummery mdo si zrobio
podczas omawiania medycznych objaww, a w dodatku rozmowa ta nie bya dobra i dla Ethel. Wystarczaa, by nieswojo poczua si nawet kobieta o
bardzo mocnych nerwach. Rzut oka na on pozwoli mowi stwierdzi, i
Ethel jest bardzo blada i dygocze. Trzeba jako powstrzyma t pani Welbeck, bo moe si powtrzy jeden z dawnych, okropnych wybuchw histerii...
Pan Mummery przerwa konwersacj niespodziewanie i gwatownie: W sprawie tych pdw forsycji, prosz pani powiedzia wanie czas je pobra, gdyby pani zechciaa pj ze mn do ogrodu, to natn
ich dla pani...

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 99

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


DOROTHY LEIGH SAYERS PODEJRZENIE

Spostrzeg, e Ethel i mody Welbeck wymienili spojrzenia pene


ulgi. Najwidoczniej chopak pojmuje sytuacj i irytuje go brak taktu ze strony matki. Pani Welbeck, z miejsca zahamowana, przerwaa, zapaa oddech i
z uprzejm gotowoci byskawicznie przestawia si na nowy tor. Posza z
gospodarzem do ogrodu i wesoo trzepaa na temat ogrodnictwa, pan
Mummery za wybiera i wycina pdy. Pochwalia go za tak pedantycznie
utrzymane wirowe cieki w ogrodzie. Bo ja to zupenie nie mog opanowa chwastw dodaa. Pan Mummery wspomnia o rodku chwastobjczym i wychwala skuteczno jego dziaania.
Co? Ten rodek? pani Welbeck osupiaa. Potem zadygotaa.
Ja bym i za tysic funtw nie trzymaa tego w domu rzeka z naciskiem.
Pan Mummery umiechn si. O, przechowujemy go z dala od
domu wyjani. Gdybym by niedbay...
Urwa nagle. Przypomnia sobie luno tkwic pokrywk i gdzie,
jakby w gbi wiadomoci zacza si niejasna asocjacja idei. Poprzesta na
tym i poszed do kuchni, eby znale gazet do owinicia pdw forsycji.
Przez okno bawialni tymczasem wida byo najoczywiciej, e gospodarz i pani Welbeck wracaj do domu, bo gdy weszli, mody Welbeck by
ju wanie na nogach i trzyma do Ethel, dokonujc aktu poegnania. Z
taktown szybkoci wymanewrowa ze sw mam z domu, a pan Mummery wrci do kuchni, by schowa gazety, ktre wyowi by z szuflady. Trzeba je uporzdkowa, ale i przejrze. Co go tkno. Chcia sprawdzi. Odwraca starannie stron po stronie. Tak mia racj. Kade zdjcie An-

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 100

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


DOROTHY LEIGH SAYERS PODEJRZENIE

drews, kada notatka czy bodaj linijka informacji o trucicielce z Lincoln byy
starannie wycite.
Pan Mummery usiad przy kuchennym piecu, czu, e potrzebuje
ciepa. Zdawao mu si, e ma w jamie brzusznej ciki kawa czego zimnego. Co, co koniecznie trzeba zbada.
Stara si sobie przypomnie, jak wyglda pani Andrews, ta ze zdj
gazetowych, ale nie mia dobrej pamici wzrokowej. Pamita, e sam powiedzia Brookesowi, e twarz ta miaa w sobie co macierzyskiego. Potem prbowa obliczy, ile czasu upyno od zniknicia tej kobiety. Prawie
miesic, powiedzia Brookes, mwi to przed tygodniem. Teraz chyba ju
min miesic. Miesic?... A przecie pan Mummery wanie zapaci pani
Sutton pensj za pierwszy miesic.
Ethel! U progu wiadomoci omotaa myl. Za wszelk cen
trzeba upora si z tym potwornym podejrzeniem. Musi oszczdzi onie
wstrzsu niepokoju, musi by pewny gruntu, po ktrym stpa. Zwolnienie
jedynej kucharki z prawdziwego zdarzenia, jak mieli kiedykolwiek, tylko z
powodu czystej, niczym nie uzasadnionej paniki, byoby bezsensownym
okruciestwem w stosunku do obu kobiet. Gdyby mia to zrobi, byoby to
posunicie arbitralne, bzdurne; nie moe jednak podsuwa Ethel strasznych
myli. Bez wzgldu na to, jak to zrobi, bd kopoty, Ethel nie zrozumie, a on
nie omieli si jej powiedzie. A jeli przypadkiem jest co z prawdy w tych
okropnych przypuszczeniach, jake naraa Ethel na takie straszne niebezpieczestwo? Na trzymanie w domu tej kobiety bodaj przez chwil duej?

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 101

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


DOROTHY LEIGH SAYERS PODEJRZENIE

Pomyla o owej rodzinie w Lincoln: zmary m, ona cudem tylko uratowana... Czy nie lepsze jakkolwiek ryzyko lub szok ni co podobnego?
Pan Mummery poczu si nagle bardzo osamotniony zmczony. Jego choroba wydobya to na jaw. Kiedy zaczy si te przypadoci? Pierwszy
atak mia trzy tygodnie temu Tak, ale przecie zawsze mia skonnoci do
zaburze gastrycznych. Ataki kamicy ciowej, nie tak moe ostre, jak te
ostatnie, ale niewtpliwie jest co z woreczkiem. Wzi si w gar i do
cikim krokiem poszed do bawialni. Ethel skulona siedziaa w rogu kanapki.
Zmczona jeste, kochanie?
Tak, troch...
Ta baba zmordowaa ci swoim gadaniem. Nie powinna tyle mwi.
Nie. Gowa jej przesuna si ociale po poduszkach. Cay
czas tylko o tym okropnym wypadku. Nie mog sucha o takich rzeczach.
Pewno, e nie. W kadym razie, jak co podobnego zdarzy si w
ssiedztwie, ludzie plotkuj, gadaj... Co za ulga byaby, gdyby wreszcie
przymknli t kobiet. Nieprzyjemnie myle...
Nie chc myle o takich okropiestwach. To musi by straszna
kreatura.
Straszna. Brookes powiedzia ktrego dnia...

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 102

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


DOROTHY LEIGH SAYERS PODEJRZENIE

Nie chc sucha, co powiedzia! W ogle nie chc o tym sysze!


Chc spokoju! Spokoju!
Rozpozna w jej gosie nut histerii. Niech si pcheeczka uspokoi.
Nie martw si, kochanie. Nie bdziemy ju rozmawiali o okropnociach.
Nie. Na nic sie nie zda o nich mwi.
Ethel wczenie si pooya. Milczc umow byo, e w niedziel
pani Sutton ma wychodne, a pan Mummery czeka na jej powrt. Ethel troch si martwia, e m musi czuwa, ale uspokoi j mwic, e czuje si
cakiem dobrze. Fizycznie rzeczywicie, ale w gowie mu si mcio. Postanowi, e od niechcenia wspomni o tych pocitych gazetach, po prostu
eby zobaczy, co pani Sutton powie. Pozwoli sobie jak zwykle na wypicie
troch whisky z wod sodow? siedzia i czeka. Za kwadrans dziesita
usysza znajome szczknicie ogrodowej furtki. Posysza chrzst wiru
pod stopami zmierzajcymi ku drzwiom kuchennym. Potem zgrzyt odsuwanego rygla, otwieranie drzwi, stuknicie zasuwanych skobli. Potem cisza... Pani Sutton zdejmuje pewno kapelusz. Nadesza chwila...
W korytarzu rozlegy si kroki. Otworzyy si drzwi. Na progu stana pani Sutton w porzdnej, czarnej sukni. Zdawa sobie spraw, e si waha, czy spojrze na gospodyni. Wreszcie podnis wzrok: kobieta o pyzatej
twarzy, oczy przesonite grubymi okularami w rogowej oprawie. Jest co
twardego w zarysie ust, czy nie? A moe to po prostu dlatego, e pani Sutton
brak wikszoci przednich zbw?
Czy yczy pan sobie czego, zanim pjd na gr?

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 103

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


DOROTHY LEIGH SAYERS PODEJRZENIE

Nie, dzikuj pani...


Mam nadziej, e lepiej si pan czuje.
Jej ywe zainteresowanie jego stanem zdrowia wydao mu si zgoa
zowrogie, ale wyraz oczu za grubymi szkami by nieprzenikniony. A
tak, o wiele lepiej, dzikuj pani.
Pani Mummery nie jest chyba niedysponowana? Moe jej zanios
szklank gorcego mleka?
Nie, dzikuj, nie mwi pospiesznie i wydao mu si, e kobieta jest rozczarowana.
Dobrze, prosz pana. Dobranoc panu.
Dobranoc. Ale, ale, pani Sutton...
Sucham?
Och, nic rzek pan Mummery. Ju nic...
Nastpnego poranka pan Mummery niecierpliwie rozoy gazet. Z
zadowoleniem dowiedziaby si, e dokonano aresztowania, ale nie znalaz
adnej wiadomoci na ten temat. Prezes jakiego trustu strzeli sobie w eb,
nagwki w dzienniku zajmoway si milionami, ktre w zwizku z tym
przypady akcjonariuszom. Zarwno w codziennej gazecie, jak i w tych, ktre kupi jadc do biura, tragedia w Lincoln sprowadzona zostaa do krciutkich wzmianek, na ostatniej stronie, informujcych, e policja nadal si
gowi.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 104

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


DOROTHY LEIGH SAYERS PODEJRZENIE

Nastpnych par dni byo okresem najbardziej nieprzyjemnym, jaki


pan Mummery kiedykolwiek przey. Nabra nawyku schodzenia wczenie
rano do kuchni i bobrowania tam. on to denerwowao, ale pani Sutton nic
nie mwia. Przygldaa si panu Mummery pobaliwie, a nawet jak mu
si zdawao z pewnym rozbawieniem. Ostatecznie wszystko to byo
mieszne. Na co zda si pilnowanie przygotowa do niadania, jeli jego,
pana Mummery, nie ma w domu codziennie od wp do dziesitej do szstej?
W biurze Brookes ironizowa na temat czstotliwoci, z jak pan
Mummery dzwoni do Ethel, Mummery jednak nie zwraca na to uwagi, bo
mu dodawao otuchy, gdy dowiadywa si, e jest zdrowa i bezpieczna.
Nic si nie wydarzyo i od czwartku sam zacz siebie uwaa za
idiot. Tego wieczoru wrci do domu pno. Brookes namwi go na may
wieczorek kawalerski u przyjaciela, ktry si eni. Pan Mummery opuci
towarzystwo
O jedenastej, odmwi siedzenia tam przez ca noc. Gdy powrci do
domu kobiety ju spay, ale na stole w kuchni znalaz kartk od pani Sutton z zawiadomieniem, e na pycie stoi kakao gotowe do podgrzania. Zagrza je wic w maym rondelku, w ktrym je znalaz. By tego spory kubek.
Skosztowa kakao, zamylony, stojc obok kuchennego pieca. Ju po
pierwszym yku odstawi kubek. Wyobrania, czy te rzeczywicie jaki
dziwny smak? Znowu may yczek; poprbowa jzykiem, zdawao si, e
kakao ma posmak nieprzyjemny, lekko metaliczny. Z nagym przestrachem

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 105

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


DOROTHY LEIGH SAYERS PODEJRZENIE

podbieg do zlewu i wyplu napj. Potem przez par chwil sta cakiem nieruchomo. Nastpnie ze swoist rozwag, jak gdyby kto dyktowa mu poruszenia, wzi z pki w kuchni pust buteleczk po lekarstwie, wypuka j
pod kranem i ostronie wla w ni zawarto kubka. Schowa buteleczk do
kieszeni marynarki i na palcach podszed do kuchennych drzwi.
Trudno byo odsun rygiel bez haasu, ale w kocu udao si to.
Cigle na palcach, pan Mummery przeszed przez ogrd do budki ogrodniczej, pochyli si, zapali zapak. Dokadnie wiedzia, gdzie schowa puszk
z trucizn pod pk z doniczkami. Podnis puszk ostronie, zapaka
dopalaa si i parzya mu palce, ale nim potar drug, stwierdzi ju dotykiem to, czego chcia si dowiedzie. Pokrywka znowu tkwia luno. Pana
Mummeryego ogarna panika. W wieczorowym stroju i paszczu sta w
pachncej ziemi szopie, trzymajc w jednej rce puszk, a w drugiej paczk
zapaek. Niezmiernie pragn uciec i komukolwiek powiedzie o tym, co
wykry.
Zamiast tego postawi puszk dokadnie tam, gdzie j znalaz, i wrci do domu. Przechodzc przez ogrd zauway wiato w oknie sypialni
pani Sutton. Przerazio go to bardziej ni cokolwiek przedtem. Czyby go
obserwowaa? Okno Ethel byo ciemne. Gdyby ona wypia co mierciononego wszdzie byyby wiata, ruch, wzywano by doktora podobnie
jak wtedy, gdyby on sam zosta zaatakowany. O wanie zaatakowany, to
odpowiednie sowo pomyla.
Po cichu, z t sam dziwn przytomnoci umysu i precyzj ruchw
wszed do domu, wypuka naczynia i przyrzdzi now porcj kakao, ktr

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 106

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


DOROTHY LEIGH SAYERS PODEJRZENIE

pozostawi w rondelku. Potem wkrad si do sypialni. Od progu powita go


gos Ethel:
Ale pno wrci, Haroldzie. Niedobry chopak! Przynajmniej
dobrze si bawie?
Niele. A ty jak si czujesz, kochanie?
Cakiem dobrze. Czy pani Sutton zostawia ci co ciepego? Powiedziaa, e zostawi co do picia.
Tak, ale nie chce mi si pi.
Ethel rozemiaa si: Ach, to tak? Takie to byo przyjcie?
Pan Mummery nie prbowa tego komentowa. Rozebra si, pooy
i przytuli do siebie on, jakby rzuca wyzwanie mierci i pieku, gdyby
chciay go ogarn. Nastpnego poranka zacznie dziaa. Dzikowa Bogu,
e jeszcze nie jest za pno.
Aptekarz, pan Dimthorpe, by bardzo zaprzyjaniony z panem
Mummery. Czsto siadywali razem w zaniedbanej aptece na Spring Bank i
wymieniali pogldy na temat mszyc i chorb kapusty. Pan Mummery opowiedzia wszystko szczerze panu Dimthorpe i wrczy mu buteleczk kakao, pan Dimthorpe za pogratulowa mu ostronoci i przemylnoci.
Analiza bdzie gotowa na wieczr powiedzia a jeli jest tak,
jak pan myli, to sprawa jasna i mona bdzie powzi odpowiednie kroki.
Pan Mummery podzikowa mu, a w biurze przez cay dzie by wyjtkowo roztargniony i zamylony. Mae to miao znaczenie, bo pan Brookes,

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 107

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


DOROTHY LEIGH SAYERS PODEJRZENIE

ktry na owym wieczorze kawalerskim hula a do rana, mia kaca i na nic


nie zwraca uwagi. O wp do pitej pan Mummery zdecydowanie zamkn
biurko i obwieci, e wychodzi dzi wczenie, bo ma jak wizyt.
Pan Dimthorpe by gotw.
Nie ulega wtpliwoci stwierdzi. Uyem odczynnika Marsha. Potna doza. Nic dziwnego, e pan wyczu. W tej buteleczce jest cztery
do piciu gramw czystego arszeniku. Niech pan popatrzy, tu ma pan obraz,
sam pan moe zobaczy.
Mummery wpatrywa si w ma probwk o zowrogim, fiokowoczerwonym zabarwieniu.
Czy pan std zadzwoni na policj? zapyta aptekarz.
Nie odpar Mummery. Nie, chc pj do domu. Bg wie, co
si tam dzieje. Ledwie zd na pocig.
Dobrze rzek pan Dimthorpe. Niech pan mnie to pozostawi,
ja zadzwoni.
Pocig podmiejski nie jecha zbyt szybko jak na potrzeby pana
Mummery, Ethel otruta, umierajca, nieywa Ethel otruta umierajca, nieywa... dudniy w uszach koa pocigu.
Niemale wybieg ze stacji i potem gna drog.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 108

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


DOROTHY LEIGH SAYERS PODEJRZENIE

Przed domem sta samochd. Zobaczy go z dala i jeszcze przyspieszy kroku: stao si... Jest lekarz. Gupiec, on sam, Mummery, jest tym morderc, bo tak dugo zwleka!
By moe o jakie sto pidziesit jardw od domu, gdy ujrza, e
otwieraj si frontowe drzwi i wychodzi z nich jaki mczyzna, a za nim
sama Ethel. Go wsiad do samochodu i odjecha, a Ethel wrcia do mieszkania. Jest wic bezpieczna, nic si jej nie stao. Z trudem si opanowa, by
powiesi paszcz i kapelusz, stara si wyglda moliwie spokojnie. ona
wrcia na fotel koo kominka i powitaa ma z pewnym zaskoczeniem. Na
stole sta serwis do herbaty.
Jako dzisiaj wczenie wrcie?
Taak, mao co byo do roboty. By kto na podwieczorku?
Tak, mody Welbeck. W sprawie tych przygotowa, kko dramatyczne. Mwia krtko, ale w gosie jej bya nutka podniecenia. Panu
Mummery zrobio si sabo. Czy ta wizyta co pomoe?
Na twarzy pana Mummery odmaloway si wida jego uczucia, bo
Ethel popatrzya zdumiona.
Co si stao, Haroldzie? Tak dziwnie wygldasz.
Kochanie rzek pan Mummery chciaem ci co powiedzie.
Usiad i uj jej do. Obawiam si, e to troch nieprzyjemne.
Prosz pani...

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 109

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


DOROTHY LEIGH SAYERS PODEJRZENIE

W drzwiach staa kucharka. Przepraszam, nie wiedziaam, e pan


tu jest. Jedz pastwo jeszcze podwieczorek, czy mam sprztn? I, prosz
pani, by ten chopak od handlarza ryb, wrci wanie z Grinsby, zapali
wreszcie t okropn kobiet! Chyba dobra wiadomo? Strasznie si baam,
e tak chodzi na swobodzie, ale j w kocu przyapali. Wzia posad gospodyni u jakich dwch starszych pa, znaleli przy niej t straszn trucizn. Jedna dziewczyna wykrya, dostanie nagrod, ja tam miaam oczy
otwarte przez cay czas, tylko e ta baba wci przebywaa w Grinsby!
Pan Mummery schwyci porcz fotela. Wic to wszystko jaka potworna omyka! Chcia krzycze albo moe paka, chcia si wytumaczy
przed t prost, mi, podniecon kobiet. Wszystko to pomyka...
Ale kakao? Pan Dimthorpe, analiza, pi gramw arszeniku... Kto w
takim razie?...
Odwrci si, spojrza na on; w oczach jej dostrzeg co, czego
przedtem nie widzia nigdy...

K on iec
DOROTHY LEIGH SAYERS (1853 1957) angielska autorka powieci kryminalnych, sztuk i
esejw gwnie o tematyce chrzecijaskiej. Bohaterem wikszoci jej powieci jest Lord
Peter Wimsey inteligentny i energiczny detektyw obdarzony byskotliwym humorem i
niesychan intuicj. Do najbardziej znanych utworw, napisanych gwnie przed wojn
nale: Nieprzyjemno w klubie Bellona, Zjadliwa trucizna, Zbrodnia wymaga reklamy,
Sensacja na pierwsz stron oraz zbiory opowiada: Lord Peter oglda zwoki, Kat
poszed na urlop, Z dowodem w zbach oraz Czowiek ktry zosta krlem 12 sztuk z ycia Jezusa.
Dorothy L. Sayers przetumaczya take Bosk Komedi Dantego i Pie o Rolandzie Ariosta.

[Jawa48]

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 110

(Confession
Przeoy Tadeusz Malanowski

Opowiadanie byo wydane jako Antologia TCHNIENIE GROZY opowiadania z


literatury angielskiej wybr Wojciech ukrowski, w 1974 roku
przez Wydawnictwo Poznaskie.

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ALGERNON BLACKWOOD WYZNANIE

Pozwlcie, e Was zaprosz na seans z duchami, posuchacie niezwykych


opowieci, a moe i za Wami co si pojawi i zechce lodowatym tchnieniem
owia kark. Oto jedno z nich [Wojciech ukrowski]

Mga wia si wok niego powoli, ociale, grubymi zwojami


wznosia si i opadaa, zowroga nie przenikao jej wiato ulicznych latar czy automobilowych reflektorw, tu i wdzie tylko wielkie okno sklepowe rzucao plam wietln na stale przesuwajc si kurtyn mgy.
OReillyego bolay oczy, pieky od ustawicznego wysiku, by dojrze
co bodaj na odlego stopy. Nerw wzrokowy mczy si, wzrok za stawa
si odpowiednio mniej bystry. OReilly, powczc nogami, posuwa si
ostronie wrd dawicej ponuroci, kaszla... Jedynie stumiony odgos
pezajcego ruchu ulicznego przekonywa go, e istotnie jest w rojnym miecie. Tylko to oraz cienie suncych po omacku sylwetek ludzkich, niesychanie powikszonych, wynurzajcych si nagle z mgy i znikajcych w niej
znowu. Szy z trudem naprzd, cal po calu, ku swym nieznanym przeznaczeniom.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 112

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ALGERNON BLACKWOOD WYZNANIE

Byy to jednak istoty ludzkie, a wic rzeczywiste. Tyle wiedzia. Sysza ich stumione gosy raz bliej, raz dalej, ale zawsze dziwnie przyciszone. Sysza take stukanie mnstwa lasek macajcych elazne barierki lub
poszukujcych krawnika. Te widmowe postacie reprezentoway ywych
ludzi nie by wic sam.
Lk bowiem przed znalezieniem si cakiem samemu przeladowa
go, OReilly cigle jeszcze by niezdolny przej otwartej przestrzeni bez
czyjej pomocy. Siy fizyczne mia, umys tylko zawodzi. Gdzie w poowie
drogi mg ogarn O'Reillyego paniczny strach, a wwczas trzsby si
cay, straciby wol, rozpywaby si wprost, gotw byby wrzeszcze o pomoc, biec nieprzytomnie, wpa pod pojazd, albo jak mwiono w jego
rodzinnych stronach w pnocnej czci Ontario rzuci si w epileptycznym ataku tu pod nadjedajce koa. Nie zosta jeszcze cakiem wyleczony, cho jak zapewni go doktor Henry, w zwykych okolicznociach, powinien si czu cakiem bezpieczny.
Gdy opuci Regents Park metrem, godzin temu, powietrze byo
przejrzyste, listopadowe soce wiecio jasno, a bladobkitne niebo byo
bezchmurne, usprawiedliwione wic miao by zaoenie, e OReilly da sobie sam rad z przejazdem przez Londyn. Nastpnego dnia mia wyjecha
do Brighton na tydzie ostatecznej rekonwalescencji, na dobre wic powinna bya wyj wstpna prba si w jasne- listopadowe popoudnie. Doktor
Henry udzieli drobiazgowych instrukcji: Przesidziesz si na Piccadilly Circus, nie opuszczajc stacji kolei podziemnej, pamitaj, i wysidziesz w South Kensington. Znasz adres swej przyjaciki z Kobiecej Suby Pomocni-

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 113

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ALGERNON BLACKWOOD WYZNANIE

czej. Wypij u niej herbat, a potem t sam drog wr do Regents Parku.


Bd z powrotem przed zmrokiem, najpniej o szstej. Tak bdzie lepiej.
Doktor opisa dokadnie, gdzie naley skrca po opuszczeniu stacji metra, ile razy na prawo, a ile na lewo; wywoao to pewne zamieszanie w
gowie OReillyego, ale- odlego bya niewielka. Zawsze moesz spyta,
nie zbdzisz chyba doda doktor.
Niespodziewana mga sprawia jednak, e instrukcje si zatary.
Wzrok zawodzi, a to oddziaao na pami. Dziewczyna z Kobiecej Suby
Pomocniczej ostrzegaa go, e za pierwszym razem nieatwo do niej trafi.
Dom jest na uboczu, ale ty umiae instynktownie orientowa si w lenych zakamarkach, dasz wic sobie rad lepiej ni londyczyk. Tylko e
dziewczyna take nie wzia w rachub mgyGdy OReilly wyszed po schodach z metra na stacji South Kensington, znalaz si w tak ponurym mroku, e myla, i nadal jest pod ziemi.
wiat wok by nieprzenikniony, a tylko ostre ksanie wilgotnego powietrza mwio, e OReilly jest ju pod otwartym niebem. Sta przez chwil i
patrzy; on kanadyjski onierz, majcy dom rodzinny w przestrzeni jasnej i
przejrzystej. Teraz OReilly po raz pierwszy w yciu znalaz si oko w oko z
tym, o czym tak czsto kiedy czytywa z niedobr londysk mg. Z najywszym zainteresowaniem, zaskoczony, napawa si nowym widokiem
moe przez dziesi minut, patrzc, jak ludzie przybywaj i znikaj, zastanawiajc si, czemu wiata stacji zamieraj, nim dotr do ulicy. Czujc, e
to przygoda, opuci oson budynku, cho kosztowao to sporo si; zanurzy si w mtne morze...

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 114

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ALGERNON BLACKWOOD WYZNANIE

Powtarzajc sobie otrzymane wskazwki najpierw na prawo, potem na lewo i tak dalej sprawdza za kadym zakrtem, mwic sobie, e
si nie pomyli. Porusza si wolno, a nagle wpad kto na niego z niespodziewanym, budzcym przestrach pytaniem: Nie wie pan, czy tdy droga
do stacji South Kensington?
Wanie ta nago budzia lk; przed chwil nie byo nikogo, naraz
znaleli si twarz w twarz, i od razu obcy czowiek znikn ze sowem podzikowania. Lekki wstrzs wywoa rozprzenie pamici OReillyego. Czy
ju naprawd dwa razy skrca na prawo? Zda sobie jaskrawo spraw z
tego, e nie pamita wbitych w pami wskazwek. Znieruchomia, potnym wysikiem zbiera myli, ale czu si coraz bardziej niepewny. Po piciu
minutach by ju rwnie beznadziejnie zagubiony, jak mieszczuch w lesie,
gdy opuci namiot nie znaczc drzew strzakami, by odnale powrotn
drog. Zmys kierunku, tak silny u OReillyego wrd rodzimych lasw, zatraci si. Ani gwiazd, ani wiatru, nie ma adnych zapachw ani szemrania
pyncej wody... Nic nie byo przewodnikiem, poza rysujcymi si od czasu
do niejasno sylwetkami, ktre szy po omacku, szuray nogami, wynurzay
si i znikay w mgle falujcej jak przypyw morski. Mao kiedy wchodzi w
zasig moliwoci rzeczywistego porozumienia si z nimi, nie mona byo
ich dotkn. OReilly by wic sam.
...Jednak nie cakiem sam, a tego ba si najbardziej. W najbliszym ssiedztwie cigle jeszcze widzia postacie. Ujawniay si, przepaday
gdzie, wyskakiway na nowo, rozpyway si... Nie, nie jest zupenie sam.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 115

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ALGERNON BLACKWOOD WYZNANIE

Widzi te zgszczenia mgy, syszy gosy, postukiwania ostronych lasek,


kroki... Postacie jednak s realne, poruszaj si, chodz...
Przecie s rzeczywiste odezwa si gono sam do siebie,
zdradzajc swj saby punkt. Oczywicie, to ludzkie istoty, jestem tego
pewien.
Nigdy nie spiera si z doktorem Henry; chcia wyzdrowie; samo
przez si zrozumiae, e by posuszny, wierzc we wszystko, co doktor
mwi do pewnego momentu... Bo sam mia jednak wasne wyobraenie
o tych postaciach, gdy czsto pord nich bywali jego koledzy znad Sommy, z Gallipoli i z pieka Mezopotamii. Powinien by przecie poznawa kolegw, widzc ich. Wiedzia jednoczenie doskonale, e jest zdezintegrowany, e jego ja jest jak gdyby rozpuszczona. Cay ustrj jako skrzywiony. Percepcja bya niedokadna. Doskonale pojmowa to, ale czy przypadkiem nie poszed innym torem? Czy nie ma luk, nadamanych krawdzi,
czci ju tak cile do siebie jak dawniej nie przystajcych, czy nie ma
szczelin?... Tak, to waciwe sowo: szczeliny, pknicia, luki midzy postrzeganiem wiata zewntrznego a wewntrzn jego interpretacj. Midzy
pamici a rozpoznawaniem. Midzy rnymi stanami wiadomoci, zazwyczaj gadko przechodzcymi jeden w drugi, w sposb normalnie nieuchwytny.
OReilly dobrze wiedzia, i jest w anormalnym stanie, ale czy
wszystkie objawy miay by nienormalne? Oyo jednak ponownie pytanie,
czy szczelin nie moe wykorzysta... kto inny? Ilekro widywa postacie,
zwyk by zapytywa, czy one wanie nie s rzeczywiste, a tamte inne

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 116

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ALGERNON BLACKWOOD WYZNANIE

ludzie nierzeczywiste? Czy czowiek pytajcy o drog do stacji nie by


mimo wszystko cieniem?...
Posugujc si lask, stop oraz mocno sfatygowanym wzrokiem
OReilly zrozumia, e znajduje si jakby na wysepce ulicznej. Sup latarni
sta solidny i prosty, ciekao po nim blade wiato. Laska natrafia na metalowe prty, wyranie sterczce szeregiem, byy wic porcze, to go zaskoczyo. Nie powinno by porczy... Pewno przekroczy ju okropn otwart
przestrze, by dosta si tutaj, gdzie jest w tej chwili. Stan oszoomienia i
zdziwienia wzmaga si z niebezpieczn szybkoci, panika czaia si tutu.
OReilly nie by ju na szlaku autobusu, mao kiedy mijaa go takswka biaawe plamy w oknach dowodziy, e za szybami tkwi zaniepokojone twarze; od czasu do czasu przejeda kryty lub otwarty wz, a
wonica trzyma latarni, prowadzc potykajcego si konia. Cho to zjawisko byo rzadkie dodawao otuchy. Uwag OReillyego najbardziej jednak
przycigay postacie, by niby przekonany, e s rzeczywiste, e to istoty
takie jak on sam, brakowao jednak cakowitej pewnoci... Sprbowa mwi z jedn z nich: wysokim mczyzn, ktry wyrs jak spod ziemi.
Moe pan wie, ktrdy i na Morley Place? zapyta OReilly, co
zbiego si z pytaniem zadanym przez tamtego, tylko gosem o wiele bardziej dononym: Nie wie pan, czy dobrze id do stacji metra? Zupenie
si zagubiem.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 117

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ALGERNON BLACKWOOD WYZNANIE

OReilly wskaza kierunek, skd sam nadszed, mczyzna zgin, zosta jakby poknity, ledwie sycha jego kroki. Chyba w ogle nie byo takiego mczyzny...
OReilly pozosta z uczuciem dotkliwej przykroci, bardziej ogupiay
ni przedtem, nie ruszy si przez par minut, potem sprbowa z drug postaci. Tym razem kobiet. Na szczcie dobrze znaa okolic. Udzielia
OReillyemu wymylnych instrukcji moliwie najuprzejmiej, ale znikna z
niewiarygodn szybkoci w morzu mroku. Rozwiaa si, to go zdenerwowao, ten niesamowity popiech. Podbudowaa go jednak ta kobieta, bo wedug niej Morley Place by najwyej dwiecie jardw od miejsca, gdzie sta
OReilly. Wymaca drog lask, przeszed przez jak budzc zawrt gowy
otwart przestrze, kopa butem brzeg chodnika, kaszla i krztusi si.
Rzeczywiste s jednak rzek gono. Oboje byli prawdziwi.
Moe ta mga wkrtce troch zejdzie... dokonywa wielkiego wysiku, by
utrzyma, si w garci, wiedzia o tym. Najwaniejsze to, czy postacie s realne...
Mga zniknie lada chwila powtrzy goniej. Mimo zimna, skr mia obficie zroszon potem.
Mga oczywicie nie rozwiaa si, ale postaci widzia mniej, nie sycha te byo pojazdw. OReilly stara si stosowa do wskazwek kobiety,
ale znalaz si najwidoczniej w bocznej uliczce, chyba mao uczszczanej.
Wszdzie panowaa gucha cisza.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 118

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ALGERNON BLACKWOOD WYZNANIE

Stopa zgubia krawnik, laska OReillyego nie natrafia na nic staego. Panika w nim wezbraa, chwytajc lodowatym dreszczem. Jest sam, wie
o tym, a co gorsza znowu jaka otwarta przestrze.
Przejcie przez ni zajo mu z kwadrans, wikszo drogi przeby
na czworakach, nie baczy na lodowate zimno, maziste boto, ktre plamio
spodnie, mrozio palce... Byle tylko co solidnego podparo plecy... Moment
zaamania si by bliski, w gardle OReillyego wzbiera ju krzyk, drganie
ciaa stawao si nie do opanowania, a nagle wycignite palce natrafiy na
przyjazny krawnik. OReilly ujrza nad gow janiejc plam rozproszonego wiata. Wsta szybko, ale z wielkim wysikiem, wyprostowa si, laska
stukna o porcz, opar si dyszc, serce tuko bolenie. Latarnia uliczna
dodaa swym sabym blaskiem otuchy, cho samego pomienia gazowego
nie byo wida. Rozglda si na wszystkie strony pustka... Wszystko pogrone w mrocznej ciszy i mgle.
Morley Place musi by ju blisko... Pomyla o przyjaznej maej onierce poznanej we Francji, o cieple i blasku ognia na kominku, o filiance
herbaty i papierosie. Jeszcze troch wysiku... Ruszy powoli wzdu ogrodzenia terenu. Jeli rzeczywicie miaoby si znowu pogorszy zadzwoni
do ktrego z domw, poprosi o pomoc, cho wzdryga si przed myl o
tym. Byle tylko nie byo ju otwartych przestrzeni, byle nie widzie dalszych
postaci rodzcych si z mgy i znikajcych w jej onie jak w rodzimym ywiole. Postaci ba si teraz bardziej ni pustki, bardziej ni samotnoci...
Pod nastpn latarni przykuo jego wzrok niewyrane zagszczenie
mgy. Drgn, zatrzyma si tym razem to nie adna posta, ale groteskowo

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 119

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ALGERNON BLACKWOOD WYZNANIE

wyolbrzymiony cie latarni. Nie! poruszyo si... w jego kierunku. Ogarno go gorco, potem zib. Przed twarz OReillyego znw pojawia si posta. Kobieta.
Rada doktora przysza znowu do gowy, rada, ktra przecie ju wyleczya go z setek zwidw: Nie lekcewa ich, traktuj jako rzeczywiste.
Rozmawiaj, id z nimi, a sam wnet stwierdzisz, e s nierealne. Wwczas ci
opuszcz...
OReilly zrobi potny wysiek, cho trzs si, schwyciwszy jedn
rk mokr, lodowat porcz.
Pani si zgubia tak jak ja? odezwa si drcym gosem.
Gdzie my w ogle jestemy? Bo ja szukam Morley Place..
Umilk nagle, kobieta podesza bliej, dostrzeg wreszcie jej twarz:
miertelna blado, byszczce, przestraszone oczy patrz ze zdumieniem,
zagldaj w jego wasne oczy. Przede wszystkim za pikno tej kobiety
sprawia, e OReilly przesta mwi. Kobieta bya moda, wysoka, otulona
ciemnym futrem.
Mona pani pomc? spyta impulsywnie, zapominajc na razie
o wasnym lku, bo wyraz rozpaczy i blu u tej kobiety wzbudzi szczeglny
niepokj. Nie odpowiadaa przez chwil, przysuna bliej blad twarz,
przygldaa si. OReilly z trudem opanowa ch odskoczenia.
Gdzie jestem? zapytaa w kocu, poszukujc jego oczu. Zagubiam si, zagubiam, nie mog znale drogi z powrotem. Gos miaa
cichy, dziwnie jkliwy, to take budzio lito. OReilly poczu, e jego roz-

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 120

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ALGERNON BLACKWOOD WYZNANIE

paczliwe doznania stapiaj si w jedno z czym podobnym, lecz potniejszym.


To samo ze mn powiedzia nieco pewniej. Ja te strasznie
si boj by sam. Miaem kontuzj, od pocisku, wie pani, chodmy razem,
znajdziemy drog.
Kim pan jest? wymamrotaa kobieta, wpatrujc si we ustawicznie wielkimi, byszczcymi oczami, jak gdyby nagle teraz zdaa sobie
spraw z jego obecnoci; rozterka kobiety nie zmalaa jednak ani o jot.
Id na podwieczorek do koleanki z Kobiecej Suby Pomocniczej,
na Morley Place powiedzia OReilly. . A pani gdzie mieszka? Jak ta ulica si nazywa?
Zdawao si, e spotkana nie syszy go albo nie rozumie.
Wyszam tak nagle, tak niespodziewanie dobieg go jej cichy
gos, peen blu. Nie mog odnale drogi do domu, wanie kiedy si
spodziewaam, e on te... Rozejrzaa si wok, robia wraenie niezmiernie podnieconej, OReilly ponisby j na rkach, byle bya bezpieczna.
Moe ju tam by, wanie na mnie czeka, a ja... nie mog wrci. Gos
by tak smutny, e OReilly coraz bardziej zapomina o sobie samym, pragn dopomc, pod potnym dziaaniem piknoci tych niezwykych,
byszczcych oczu w bladej twarzy. Kobieta bya dostatecznie realna, wic
nieco si uspokoi. Ponownie zapyta o adres, o to, jak jej zdaniem daleko do
domu.
Wie pani, jak i? Chodmy razem...

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 121

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ALGERNON BLACKWOOD WYZNANIE

Przerwaa mu nagle, odwrcia gow jakby nasuchujc, przez chwil widzia jej profil, zarys szczupej szyi, bysk klejnotw w wyciciu futra.
O, sysz, jak woa! Ju pamitam... Znikna nagle w gbi
skbionej mgy, ale OReilly poszed bez wahania za kobiet, nie tylko dlatego, e chcia jej pomc, ale e ba si pozosta sam. Nie wolno traci jej z
oczu, bez wzgldu na to, co si stanie, obecno tej dziwnej, zabkanej kobiety podtrzymaa go na duchu... Musia biec, bo ona szybko sza, pewna
siebie, miaa, skrcaa na prawo i na lewo, przechodzia przez ulic, a on
spieszy bez tchu za ni, z narastajcym przeraeniem, e lada chwila j
straci. Kobieta odnajdywaa kierunek wspaniale, instynktownie, a OReilly
goni j zadyszany. Mia nieodparte wraenie, e ta istota przyniosa mu
bezpieczestwo.
Potem pamita mia jedn rzecz, cho w tym momencie zaledwie
zwraca na to uwag: silny zapach, jaki kobieta pozostawiaa za sob. Zapach by zreszt znany OReillyemu, cho nie umiaby okreli tej woni, kojarzcej si jednak z czym niemiym, z udrk i blem. Nie prbowa zastanawia si, skd zna ten zapach, gdy kobieta zatrzymaa si, otworzya
jak furtk i wesza do maego prywatnego ogrodu przy ulicy. OReilly z
trudem unikn zderzenia, gdy si odwrcia po jego pytaniu:
Odnalaza pani? Mona wej na chwil? Pozwoli pani zatelefonowa do doktora?
Twarz kobiety zsiniaa. Doktor... powtrzya przeraliwym
szeptem. OReilly zdumia si, a ona jakby skamieniaa.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 122

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ALGERNON BLACKWOOD WYZNANIE

Doktor Henry, prosz pani wyjka odzyskujc mow. Jestem pod jego opiek, on jest z Harley Street.
Twarz kobiety rozjania si, ale w wielkich oczach utrzymywa si
pierwotny wyraz oszoomienia i blu. Nagle zapomniaa wida o tym, co
obudzio lk: Mj dom... wyszeptaa. Musz wraca na czas, dla niego, musz, on przychodzi do mnie... i z tymi niezwykymi sowami odwrcia si, posza ciek i stana na ganku dwupitrowego domu. Nim
OReilly otrzsn si ze zdziwienia, drzwi frontowe otworzyy si na ocie
i tak pozostay.
Waha si przez pewien czas, ale ze strachu, e drzwi si zamkn
zebra si w sobie, wbieg po schodkach i poszed za kobiet w gb ciemnego hallu, w ktrego czerni znikna teraz ostatecznie.
Zamkn za sob drzwi, nie wiedzie czemu, instynktownie czu, e
dom jest niezamieszkay, ale e tu bezpiecznie, a niebezpieczne s tylko
ulice.
Sysza, jak kobieta chodzi korytarzem od drzwi do drzwi, powtarza
aosnym gosem: Gdzie to jest? Och, gdzie? Musz wrci...
Zdrtwia nagle; wyoni si znw przyczajony strach, wion w
ciemnociach. Moe to jednak tylko cie? przeleciao ognistymi literami przez zmartwiay mzg. Rzeczywista, czy nierzeczywista posta?
Mechanicznie, byle co zrobi, wysun rk, maca po cianie, szukajc
kontaktu od elektrycznoci. Przypadkiem znalaz, ale szczknicie wycz-

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 123

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ALGERNON BLACKWOOD WYZNANIE

nika nie dao wiata, a gos kobiety w ciemnociach odezwa si. Ach,
znalazam, wreszcie jestem...
Posysza otwierajce i zamykajce si drzwi na pitrze. Teraz by na
parterze sam. Zapada cisza.
Naleao wyjani, czy kobieta jest realna, czy nierealna, bo
OReillyego ogarna przeraliwa wtpliwo. Mimo uczucia niepewnoci
wiedzia, e bardziej mu chodzi o t kobiet ni o siebie samego, i to ocalio
go przed ostatecznym kryzysem. Gray wspczucie i lito, gos kobiety, jej
pikno i oszoomienie wszystko niewytumaczalne, tajemnicze, drce... Kobieta wesza na pitro, za zamknitymi drzwiami ktrego pokoju na
grze znalaza si twarz w twarz z celem swych gorczkowych poszukiwa. Trzeba pj do tej kobiety, wszystko jedno, czy jest nierzeczywist,
czy te yw ludzk istot...
Decyzja staa si bodcem do tego, co OReilly zrobi: zapali zapak,
w jej wietle znalaz ogarek wiecy w lichtarzu na stoliku, w pegajcym
wietle poszed korytarzem i po schodach. Wdrowa ostronie, dom by
jednak istotnie niezamieszkay. Gdy znalaz si na grze, przez otwarte
drzwi pokojw widzia zasonite czym obrazy na cianach i kinkiety, ktre wyglday pod udrapowanym materiaem jak gowy w kapturach. wieca
wywoywaa groteskowe cienie, gdy OReilly si porusza, paday na ciany i
sufit. Na podecie schodw osoni wiec, by zbada sceneri biegncego
tam korytarza. Za ktrymi z drzwi na grze jest kobieta, sam na sam teraz
z... Z czym?

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 124

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ALGERNON BLACKWOOD WYZNANIE

Instynkt mwi, e nie wolno zwczy. OReilly nacisn klamk


drzwi po prawej stronie: pusty pokj, meble okryte pokrowcami, materac
zwinity na ku. Pchn drugie drzwi, nie zamykajc pierwszych. Znowu
pusta sypialnia. Sta przez moment, czeka na co, potem zawoa cichym
gosem, budzcym niemie echa gdzie w hallu na dole: Gdzie pani jest?
W ktrym pokoju? Chc pomc!
Milczenie. OReilly poczu jednak zadowolenie, e nic nie syszy, bo
wiedzia, e w istocie rzeczy czeka na odgos krokw tego, ktry mia
przyj. Myl o spotkaniu nieznanego trzeciego przeja go dreszczem...
Ogarek wiecy dopala si. OReilly poszed korytarzem, wahajc si, ale i z
uczuciem determinacji. Poszed do najbliszych drzwi, otworzy je, nie zatrzyma si na progu. Trzymajc wiec na odlego ramienia, kroczy
miao...
Natychmiast nozdrza day zna, e trafi, bo powiew dziwnego zapachu, o wiele silniejszy ni na ulicy, powita go, lc nowe drenie wzdu
wkien nerwowych. OReilly wiedzia teraz, czemu wo ta skojarzya si z
przykroci i blem. Zrozumia: to wo szpitala. W tym pokoju uyto niedawno silnego rodka znieczulajcego. Jednoczenie z zapachem utwierdzi
go w tym take wzrok. Na wielkim, podwjnym ou za drzwiami, po prawej
stronie pokoju, OReilly w wietle wiecy ze zdumieniem spostrzeg lec
kobiet w ciemnym futrze. Widzia biuteri na szczupej szyi, ale oczu nie
widzia, bo byy zamknite zamknite, co poj od razu, przez mier.
Ciao leao wyprostowane. Zbliy si. Z rozchylonych warg kobiety spy-

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 125

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ALGERNON BLACKWOOD WYZNANIE

waa ciemna, wska struka, gina gdzie za futrzanym konierzem. Jeszcze


nie zascha, poyskujca krew...
Dziwne, bo jeli wyobrania paraliowaa umys i ciao OReillyego,
to widok czego rzeczywistego przywrci mu pewno siebie. Ogldanie
mierci w warunkach wprost potwornych nie byo niczym nowym.
OReilly podszed spokojnie, dotkn policzka kobiety pewn rk.
Policzek by jeszcze ciepy, mikki, ywy. Nie ogarn jeszcze tego pustego
ksztatu ostateczny chd, a pikno kobiety w swej doskonaej nieruchomoci nabraa nowej, dziwnej sodyczy nieziemskiego kwiatu. Blady, niezamieszkay ksztat lea owietlony migoccym pomykiem kapicej wiecy...
Odchyli konierz futra, by dotkn nie bijcego ju serca, osdzi, e
parnacie minut temu moe jeszcze pracowao, e rozchylone usta oddychay. Lecz do OReillyego natrafia na co twardego na gwk dugiej,
stalowej szpilki od kapelusza, wbitej w serce a do koca. Teraz OReilly
wiedzia, co rzeczywiste, a co nierzeczywiste...
Nim zdoa zebra myli, zastanowi si, co robi, nim wyprostowa
si pochylony nad ciaem lecym na ku i z parteru pustego domu
dobiego gone trzanicie drzwi frontowych. I natychmiast ogarn
OReillyego ten drugi lk, przez pewien czas zapomniany strach o siebie
samego. Panika zaatakowaa, szarowaa nieodparta na jego wasne, stargane nerwy. Odwrci si, wieca zgasa, na eb na szyj wybieg z pokoju.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 126

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ALGERNON BLACKWOOD WYZNANIE

Nastpnych kilka minut to koszmar, wrd ktrego OReilly nie


bardzo wiedzia, co si dzieje. Zdawa sobie tylko spraw, e po schodach
szybko przybliaj si kroki. Na balaskach igraa smuga wiata latarki elektrycznej, cienie poszczeglnych prtw zbiegay szybko na bok po cianie,
w miar jak blask szed w gr.
OReilly przez sekund szaleczo myla o policji, o wasnej obecnoci w tym domu, o zamordowanej kobiecie... Trzeba ucieka, nie wolno da
si zapa! Z tukcym wciekle sercem przebieg do pokoju po drugiej
stronie korytarza, tam szczciem pozostawi drzwi otwarte. Nie do uwierzenia ale nie zobaczy go ani nie usysza ten kto, kto w chwil potem
dotar po schodach na pitro, przeszed przez korytarz do pokoju, gdzie leao ciao kobiety, i starannie zamkn drzwi za sob.
OReilly trzs si, nie mia odwagi goniej oddycha, aeby oddech
nie sta si syszalny. W kleszczach wasnego, osobistego strachu nie myla,
czego wymaga lub nie wymaga obowizek. Wiedzia tylko jasno, e trzeba
si wydosta z tego domu, cigle nie bdc widzianym i syszanym. Kim by
nowo przybyy nie wiadomo, trwao tylko niesamowite przewiadczenie,
e to nie ten, ktrego kobieta oczekiwaa, ale sam morderca i e on z kolei
oczekuje trzeciej osoby.
W pokoju, gdzie krya ju mier spowodowana tak niedawno temu, morderca kry si teraz w oczekiwaniu drugiej ofiary. Zamknite drzwi
lada chwila mog si znw otworzy...

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 127

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ALGERNON BLACKWOOD WYZNANIE

OReilly ukradkiem doszed do schodw i ze skrajn ostronoci


rozpocz niebezpieczne schodzenie. Co chwila goe deski trzeszczay, a
wwczas serce zapominao o biciu. Prbowa kadego stopnia, przerzuca
wag daa, ile si dao, na porcz schodw. Znalaz si w poowie drogi na
d, gdy ku swemu przeraeniu zaczepi obcasem o wystajc gwk od
prtu przytrzymujcego kiedy chodnik, polizn si na politurowanym
drewnie, a nie zlecia tylko dlatego, e kurczowo uczepi si porczy. Haas,
ktrego narobi, wyda si wybuchem granatu rcznego w zapomnianym
okopie.
Nerwy ulegy w kocu, zgroza ogarna OReillyego, a w ciszy, ktra
nastpia, gdy zamilko dudnice echo usysza otwieranie drzwi sypialni
na pitrze...
Nie byo po co kry si, przemierzy pozostae schody susami po
cztery naraz, przebieg hall i otworzy drzwi wejciowe, wanie gdy gonicy go z elektryczn latark by w poowie schodw. Zatrzasnwszy drzwi,
OReilly da nura gow naprzd w dobroczynn, mi, wszystko kryjc
mg.
Nie czaiy si w niej teraz adne lki, powita z radoci jej wszystko
okrywajcy paszcz, nie miao te znaczenia, w jakim kierunku OReilly biegnie, dopki nie pozostawi pewnego dystansu midzy sob a domem
mierci. Gonicy oczywicie nie ciga go ulic i teraz OReilly przechodzi
otwarte przestrzenie bez drenia...

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 128

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ALGERNON BLACKWOOD WYZNANIE

Nie zdawa sobie jednak sprawy, e biega w kko, wok nie byo
nikogo, ani jednego bdzcego po omacku cienia. Uszu nie dosiga aden
odgos ruchu ulicznego. Kiedy OReilly zatrzyma si wreszcie, by odetchn, oparty o acuch przy chodniku po raz pierwszy stwierdzi, e
nie ma kapelusza.
Przypomnia sobie: gdy oglda ciao, niewiadomie, moe przez
szacunek, zdj kapelusz i odoy go wanie na to ko... Kapelusz pozosta wic tam, demaskujcy, wiele mwicy, przeklty dowd rzeczowy.
Jak byskawica przemkna seria przypuszczalnych skutkw. Kapelusz na
szczcie nowy, jak to dobrze, e OReilly nie kaza umieci inicjaw czy
nazwiska na wewntrznej otoczce. Jest jednak marka producenta, kady
zobaczy, policja od razu znajdzie sklep, gdzie zaledwie dwa dni temu kupi
ten kapelusz. Czy bd tam pamitali, jak wyglda nabywca? A moe sobie
przypomn i dat jego odwiedzin, rozmow z nim? To chyba nieprawdopodobne... Przecie on, OReilly, podobny do dziesitkw innych mczyzn, nie
ma adnego znaku szczeglnego...
Usiowa skupi si, ale w gowie mia zamt, taki by skoatany, serce bio mu przeraliwie... Poczu si fatalnie. Na prno stara si wymyli
co, co w razie potrzeby wyjanioby, czemu kry we mgle z go gow,
daleko od celu swej podry, z dala od szpitala. Nic konkretnego nie przychodzio mu na myl. OReilly trzyma si rozpaczliwie, oparty o lodowat
barierk chodnika, z trudem sta prosto, bliski by omdlenia a nagle z
mgy wychyna jaka posta, zatrzymaa si, wycigna rk, podtrzymaa
go i przemwia.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 129

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ALGERNON BLACKWOOD WYZNANIE

Pan jest chory, drogi panie rzek uprzejmy mski gos. Czy
mog w czym pomc? No, prosz...
Ten kto od razu zorientowa si, e nie ma do czynienia z pijakiem.
Dalej, prosz wzi mnie pod rami, dobrze? Jestem lekarzem. Na
szczcie niedaleko do mego domu, o tu, prosz wej. I na p wcign,
na p wepchn OReillyego, zupenie ju teraz bliskiego zaamania. Weszli
po schodkach, drzwi otwarto kluczem.
Poczuem si nagle chory... Zgubiem si we mgle... wystraszyem
si, zaraz przejdzie, niezmiernie dzikuj... Kanadyjczyk jkajc si dawa
wyraz swej wdzicznoci.
Zapad w fotel w przedpokoju, gdzie mczyzna pooy na ziemi
papierow paczk, ktr przynis ze sob. Wprowadzi potem OReillyego
do przytulnego pokoju.
Na kominku gorza jasny ogie, elektryczne lampy miay przyjemne
abaury. Na maym stoliku obok wielkiego fotela staa karafka whisky i syfon z wod sodow. OReilly nie zdoa si ponownie zebra na sowo, kiedy
mczyzna nala mu szklaneczk i kaza pi powoli, nic nie mwi, a wrci
lepsze samopoczucie.
To oywi. Nie naley chodzi po nocy przy takiej pogodzie. Jeeli
ma pan dalek drog, to moe bym lepiej wsadzi pana do...

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 130

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ALGERNON BLACKWOOD WYZNANIE

Bardzo uprzejmie z paskiej strony, doprawdy... wybekota


Kanadyjczyk, czujc si coraz lepiej w przyjaznej obecnoci kogo, kogo jak
gdyby ju polubi.
Nic nie szkodzi, aden kopot zaoponowa lekarz. Ja te byem na froncie, widz, co panu dolega. Jestem pewien, e to szok od wybuchu pocisku.
Go by pod wielkim wraeniem szybko postawionej diagnozy, uderzyy go takt i uprzejmo gospodarza. Na przykad nie zwrci uwagi na
brak nakrycia gowy...
Prawda, jestem po kontuzji powiedzia OReilly opiekuje si
mn doktor Henry z Harley Street. I doda par sw, wyjaniajcych
swj przypadek.
Whisky ju dziaaa, odywa coraz bardziej, z kad minut czu si
lepiej. Lekarz poczstowa go papierosem, zaczli rozmawia o objawach
choroby, o zdrowiu, ufno powracaa, cho lk jeszcze trwa.
Dopomagay znacznie sposb zachowania si i sama osoba doktora.
Byy w nim sia i agodno. Rysy dowodziy niezwykej stanowczoci, czasami tylko agodniay przelotnie, jakby pod wpywem cierpienia widniejcego w byszczcych, przenikliwych oczach. To twarz czowieka, pomyla
OReilly, ktry wiele widzia i pewno sam przeszed pieko, ale czowieka
prostego, dobrego i szczerego, z ktrym jednak nie mona artowa.
OReilly prcz wdzicznoci poczu take respekt.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 131

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ALGERNON BLACKWOOD WYZNANIE

Zachca mnie pan do dalszego zgadywania mwi doktor po


pomylnym odczytaniu psychicznego stanu swego gocia e mianowicie
wieo dozna pan ostrego wstrzsu i e.. tu zawaha si na maleki uamek sekundy e ulg byoby dla pana... cign, a umiejtna sugestia w
gosie pozostaa nie zauwaona ...e rozsdne byoby rwnie, gdyby pan
wyzby si ciaru wobec kogo, kto... zrozumie. Spojrza na OReillyego
z agodnym, bardzo miym umiechem. Czy nie mam racji? spyta
mikkim tonem.
Kogo, kto zrozumie... powtrzy Kanadyjczyk. Z tym wanie kopot, trafi pan, wszystko takie niewiarygodne..
Tamten umiechn si ponownie. Im bardziej niewiarygodne,
tym wiksza potrzeba wypowiedzenia si podsun. Tumienie, jak
moe panu wiadomo, w przypadkach takich jak paski, jest niebezpieczne.
Czowiek myli, e ukry, ale to domaga si wyjcia, wydobywa si pniej
powodujc wiele kopotw. Wyznanie, prosz pana podkreli sowo
wyznanie czego dobre jest dla duszy.
Zupena racja zgodzi si OReilly.
A wic, jeli si da, to niech si pan zmusi opowiedzie komu, kto
bdzie sucha i wierzy, na przykad mnie. Jestem lekarzem, znam takie
sprawy, wszystko potraktuj oczywicie jako tajemnic zawodow. Poniewa jestemy sobie obcy, moja wiara czy niedowierzanie nie maj wikszego znaczenia. Z gry mog powiedzie, nawet obieca, e uwierz we
wszystko...

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 132

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ALGERNON BLACKWOOD WYZNANIE

Tak wic OReilly opowiedzia sw histori bez ogrdek. Sugestia ze


strony umiejtnie postpujcego lekarza pada na dobr gleb.
W toku opowiadania gospodarz nie spuszcza wzroku z oczu
OReillyego, nie drgn ani jeden misie jego daa, zainteresowanie suchajcego wydawao si ogromne.
Troch to dte, prawda? spyta Kanadyjczyk, gdy skoczy sw
opowie, Pytanie tylko, czy... prbowa cign, zagraajc wielomwnoci, ktr drugi mczyzna natychmiast pohamowa.
Dziwne, i owszem, ale nie niewiarygodne przerwa doktor.
Nie widz powodu, by nie wierzy w jakiekolwiek szczegy tego, co mi pan
wyzna; Rzeczy rwnie godne uwagi i nieprawdopodobne zdarzaj si w
kadym wielkim miecie. Wiadomo mi o tym z osobistego dowiadczenia.
Mgbym przytoczy panu przykady...
Wstrzyma si na moment, ale OReilly, zagldajc mu w oczy z zaciekawieniem, nie komentowa niczego.
Szereg lat temu istotnie cign lekarz znaem bardzo podobny, dziwnie podobny przypadek.
Doprawdy? Bardzo by mnie ciekawio...
...Tak podobny, e wydaje si zbiegiem okolicznoci. Moe pan ze
swej strony z trudem da temu wiar
Gospodarz urwa znowu, a jego go pochyli si naprzd w fotelu,
aby sucha.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 133

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ALGERNON BLACKWOOD WYZNANIE

Tak, myl kontynuowa z wolna lekarz e wszyscy wchodzcy w gr nie yj ju. Nie ma wic powodu, bym nie mia powiedzie panu, bo przecie zwierzenie paskie zasuguje na wzajemno... Byo to w
czasie wojny burskiej... a tak dawno doda z naciskiem. Waciwie to
bardzo pospolita historia, cho pod pewnymi wzgldami straszna, ale czowiek, ktry by na froncie, rozumie i... jestem pewny, bdzie wspczu...
Jestem przekonany owiadczy z gotowoci OReilly.
Pewien mj kolega, ju nieyjcy, jak wspomniaem, chirurg z rozleg praktyk, oeni si z mod, czarujc dziewczyn. yli szczliwie
przez wiele lat. On bogaty, dziao si wic jej bardzo dobrze, otoczona bya
komfortem. Gabinet, trzeba doda, mia niezaleny od domu, ot jak i ten gabinet, tak i ona nigdy nie bywaa niepokojona przez pacjentw ma. Potem nadesza wojna. Jak wielu innych, cho nie by ju w wieku odpowiednim dla suby wojskowej, poszed na ochotnika. Zrezygnowa z lukratywnej praktyki i pojecha do Afryki Poudniowej. Dochody oczywicie ustay,
wielki dom musia by zamknity, ona stwierdzia, e jej pene przyjemnoci ycie zostao w znacznym stopniu ograniczone. Widocznie uwaaa to za
wielki zawd i czua gorzki al do ma. Pozbawiona wyobrani, niezdolna
do jakichkolwiek powice, typ samolubny, bya jednake pikn, atrakcyjn kobiet i mod. Na scenie, by j pocieszy, pojawi si nieunikniony kochanek. Planowali, e razem gdzie uciekn... Tylko e, na nieszczcie,
m wyczu, co si wici, i bardzo szybko powrci do Londynu...
eby z ni skoczy? wtrci OReilly tak mi si zdaje?...

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 134

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ALGERNON BLACKWOOD WYZNANIE

Doktor czeka przez chwil, sczy whisky ze szklanki, a potem wpatrzy si w twarz gocia nieco surowo.
Skoczy, a wanie cign - jednake postanowi pozby
si jej w sposb ostateczny. Zdecydowa si zabi j... i jej kochanka, albowiem, widzi pan, kocha j.
OReilly wstrzyma si od dalszych uwag; w jego wasnym kraju
zreszt ten sposb postpowania z kobiet niewiern nie by nieznany. Zaciekawienie O'Reillyego wzmogo si, ale suchajc myla, i to myla
usilnie.
Wybra starannie czas i miejsce podj doktor cichszym gosem, jakby si ba, e kto go podsuchuje. Wiedzia, e si spotykali w
wielkim domu, niezamieszkaym wtedy; w tym samym, gdzie lekarz i jego
moda ona spdzili takie szczliwe lata w okresie dobrobytu. Plan nie
uda si atoli pod jednym wanym wzgldem: kobieta o wyznaczonej godzinie przybya, ale bez kochanka... Spotkaa czekajc na ni mier, a bya
to mier bezbolesna. Za kochanek, ktry mia przyby w p godziny pniej, wcale nie przyszed. Drzwi pozostay umylnie otwarte dla niego. W
domu nie byo dozorcy, ciemno, pokoje pozamykane, opustoszae. Noc
bya mglista... Taka jak dzi.
...A ten drugi? odezwa si OReilly gosem, ktry si zaamywa. Kochanek?
Rzeczywicie przyszed pewien mczyzna cign spokojnie
lekarz ale okazao si, e nie kochanek. To by kto obcy.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 135

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ALGERNON BLACKWOOD WYZNANIE

Obcy? wyszepta go. A chirurg... gdzie on by przez cay


czas?
Czeka ju na zewntrz domu, by widzie, jak tamten wejdzie.
Krya go mga. Zobaczy wchodzcego mczyzn, wic wszed pi minut
po nim, chcc doprowadzi zemst do koca... a moe akt sprawiedliwoci.
Niech pan to nazwie, jak zechce... Tylko e mczyzna, ktry przyszed, okaza si obcym, wszed przypadkiem, tak jak pan, moe... aby schowa si
przed mg, albo...
OReilly cho z wielkim wysikiem wsta gwatownie. Ogarno
go przeraajce uczucie, i czowiek siedzcy naprzeciwko jest szalecem...
Zawadna nim ch wydostania si z tego pokoju bez wzgldu na to, czy
jest, czy nie ma mgy, pragnienie ucieczki od spokojnej melodii tego przeszywajcego gosu... We krwi dziaaa jeszcze whisky.
Braku pewnoci siebie OReilly nie odczuwa, ale zdoby si na sowo przychodzio mu z trudnoci.
Chyba si ju bd zbiera, doktorze stwierdzi niepewnie.
Doprawdy musz panu bardzo podzikowa za uprzejmo i pomoc.
Obrci si i spojrza twardo w bystre oczy, patrzce na niego.
Paski przyjaciel zacz pyta szeptem ...ten chirurg... chodzi
mi o to, e... mam nadziej, e on nigdy nie zosta zapany?
Nie brzmiaa powana odpowied; doktor sta wyprostowany
przed nim nigdy nie zosta zapany.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 136

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


ALGERNON BLACKWOOD WYZNANIE

OReilly poczeka chwil, nim rzuci jeszcze jedn uwag.


No, c... rzek w kocu, ale goniej ni przedtem to myl,
e... e si ciesz.
Odszed ku drzwiom nie podajc tamtemu rki.
Pan nie ma kapelusza przypomnia mu gos z tyu. Jeli poczeka pan chwil, to dam jeden z moich. Nie ma si co kopota o zwrot.
I doktor, min go, wchodzc do hallu. Rozleg si odgos darcia papieru.
OReilly opuci dom po chwili, majc kapelusz na gowie, ale dopiero gdy w p godziny potem dotar do stacji metra, zda sobie spraw, e
jest to jego wasny kapelusz.

K on iec
ALGERNON BLACKWOOD (1869 1951) angielski spiker radiowy i dziennikarz, eseista.
pisa nowelki o tematyce z pogranicza fantasty i horroru. Dziesi zbiorw krtkich opowiada odnioso duy sukces i przynioso mu rozgos. Napisa take czternacie powieci,
par ksiek dla dzieci, sztuk teatralnych. By zapalczywym zwolennikiem przyrody, co
znalazo odzwierciedlenie w wielu jego opowiadaniach. Nalea do hermetycznego stowarzyszenie okultystyczno-ezoteryczne Zakonu Zotego Brzasku (Golden Dawn), nawizujcego do
dziaalnoci rokrzyowcw, zajmujcego si alchemi, strologi, okultyzmem i magi. Rytuay tego
stowarzyszenia opisa w 4-tomowym The Golden Dawn oraz Ludzki Akord (The Human Chord), w
ktrym daje si zauway tematy kabalistyczne.

[Jawa48]

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 137

(God Grante That She Lye Still)


Przeoy Tadeusz Malanowski

Opowiadanie byo wydane jako Antologia TCHNIENIE GROZY opowiadania z


literatury angielskiej wybr Wojciech ukrowski, w 1974 roku
przez Wydawnictwo Poznaskie.

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

Pozwlcie, e Was zaprosz na seans z duchami, posuchacie niezwykych


opowieci, a moe i za Wami co si pojawi i zechce lodowatym tchnieniem
owia kark. Oto jedno z nich [Wojciech ukrowski]

Zobaczyem j po raz pierwszy dopiero w jakie trzy tygodnie


po sprowadzeniu si do Mosstone, ale wikszo nowych pacjentw ju
przedtem wspominaa mi o Margaret Clewer, modej wacicielce Manor
House. Wielu wspczujcych potrzsao gowami mwic, e jest taka samotna... Ma zaledwie dwadziecia dwa lata i adnych bliskich krewnych!
Przebkiwano rwnie o jej piknoci i wdziku, wic z przyjemnym zaciekawieniem wyruszyem na wizyt do wielkiego domu, jak go nazywali
mieszkacy Mosstone.
Poza bram, ktr tak czsto podziwiaem z zewntrz, znalazem si
na duym, otoczonym szarym murami dziedzicu. Atmosfera wydaa mi si
tam zagszczona, martwa. Byo to, jak gdybym ze zwykego wiata dosta
si do cakiem odrbnego, ktry mnie ze wszech stron otoczy i jakby otuli
paszczem. Furkotay tu i gruchay gobie: w zotawej powiacie wznosiy
si smugi bkitnego dymu. Patrzyem na wyniosy dom z ozdobnymi naroami, na wielkie okna poprzedzielane kamiennymi supkami, na dziwne,

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 139

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

pokrcone kominy, wok ktrych migay jaskki. Chonem pikno tego


domu jakby w dugim, rozkosznym oddechu. Uderzyo mnie pamitam
e dom ten, bardziej ni jakikolwiek inny, zdawa si mie wasne oblicze: byo ono zmienne jak twarz piknej kobiety. Jaki gmach jednak mg
wyglda bardziej wyniole i niedostpnie? Na jego zwietrzaych miarach
czas pozostawi liczne lady; domostwo to zapewne przez wiele stuleci ttnio barwnym yciem, teraz wszake zdawao si nie bra w nim ju adnego udziau, jakby z lekka zawstydzone stronio od teraniejszoci i przyszoci.
Spojrzawszy na zegarek stwierdziem, e przyszedem tu o dwadziecia minut wczeniej, ni naleao. Poniewa od najmodszych lat lubiem
odczytywa napisy na starych nagrobkach, wic skrciem na cmentarzyk,
znajdujcy si o par krokw od frontu domu.
Jak przewanie bywa ha wiejskich cmentarzach by on zatoczony
grobami: ciemne cisy o czerwonych jagdkach wytwarzay aur mrocznego
spokoju. Wikszo grobw bya ju tylko zapuszczonymi pagrkami, porosymi traw, lecz znalazem take sporo szarych, omszaych kamieni nagrobnych, lecych lub pochylonych pod rnymi ktami, a na wielu z nich
widniao wyryte nazwisko Clewer. Widocznie spoczy tu cae pokolenia
ludzi nalecych do rodziny mej przyszej pacjentki. Po tych dawno zmarych Clewerach jacy przywizani i skonni do wylewnoci krewni nosili
pewnie aob. Aby uczci pami tych, ktrzy odeszli, nie szczdzili sw:
pisali o nich wszystko, co tylko dao si wyrazi w niezdarnych rymach,
nieksztatnymi, rytymi w kamieniu literami. Przerzucali widocznie Pismo

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 140

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

wite w poszukiwaniu pocieszajcych wersetw, a proz i wierszem nie


tylko wyraali rozliczne cnoty, talenty i czyny przodkw, ale starali si te z
zapaem opisywa ich uczucia. W jednym jedynym tylko wypadku, w cigu
caych pokole, dziwna powcigliwo cechowaa epitafium czonka rodziny Clewerw. W rogu cmentarza, tu koo domu, pod grujcym nad innymi ciemnym cisem, lea starty, paski kamie. Nie byo na nim adnych
bagalnych prb o westchnienie. Znajdowa si tam tylko prosty napis:

Tu spoczywa ciao ELSPETH CLEWER


urodzonej w 1550, zmarej w 1572.
Pod spodem, odmiennymi literami, wyryte byy sowa:

Niech spoczywa w spokoju


Inskrypcja ta uderzya mnie na tle innych jako co lakonicznego i
dziwnie sformuowanego; bya niby podobna, a przecie rnia si od znanych sw Requiescat in pace. Poza tym, czy ci, ktrzy pochowali t
zmar dziewczyn, nie potrafili znale w niej nic godnego pochway? Czy
nie sta ich byo na co wicej, ni na t aosn suplikacj, ktra zdawaa
si tu bardziej obliczona na tych, ktrzy skadali do grobu, ni na nieboszczk?
Zastanawiaem si, czy kiedykolwiek poznam na tyle Margaret Clewer, by mc zapyta o t nie znan mi przedstawicielk jej rodziny. Czas by
ju jednak wrci od zmarych ku ywym, wic ruszyem w kierunku siedziby Clewerw. Dochodzc do nabijanych elaznymi wiekami drzwi czuem zaduch w powietrzu od sodkawej woni magnolii. Kwiaty te, wraz z wi-

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 141

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

stari i powojnikiem, gsto pokryway fronton budynku. Pomylaem sobie,


e dom jest wobec nich obojtny, jakby wiedzia, e nic mu ju nie trzeba
dla podkrelenia wasnej piknoci. A by mimo niej surowy, a oniemiela.
Pocignem za dzwonek czujc si intruzem. Usyszaem stuk zasuwy i
szczeknicie obudzonego psa. Nie wiem, czego podwiadomie oczekiwaem,
ale umiechnita i strojna we wsteczki pokojwka, ktra otworzya mi
drzwi, wydaa si tu nie na miejscu.
Doktor Stone? zapytaa. Panna Clewer oczekuje pana doktora. Prosz, tdy...
Posuszny jej wezwaniu przeszedem przez duy hall, w ktrym
grupka modziey graa w ping-ponga i haasowaa przy kartach, a nad
wszystkim dominowao chrypienie gramofonu. Cikie drzwi, przez ktre
przeszlimy, odciy nas zupenie od haasu i znalelimy si wrd chodnej ciszy. Czarne, lnice schody dbowe, po ktrych stpao si z zaufaniem, doprowadziy mnie do pokoju pacjentki. Zaleway go ostre promienie
zachodzcego soca, i tak poprzez taczce i migocce w powietrzu
drobiny pyu ujrzaem j po raz pierwszy.
Spoczywaa na szerokim, niskim ou, przysunitym do okna, a na
haftowanej w kwiaty kodrze lea rozespany, zocisty wye.
Nie pamitam ju, co zauwayem poza ni sam. Wiem, e byo tam
jak zawsze potem wiele kwiatw i gazek zieleni na parapecie okna i
stoach, a u wezgowia mnstwo ksiek, przybory do pisania i jaka robtka na drutach.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 142

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

Wstrzs, jakiego doznaem spojrzawszy na ni, mia w sobie co z


objawienia. Zawsze bowiem mglicie spodziewaem si, e pewnego dnia
spotkam kobiet o wiele adniejsz od innych. Wosy jej lniy w promieniach zachodzcego soca, a przeroczysta twarzyczka umiechaa si do
mnie. Pomylaem, e nigdy nie ujrz nic pikniejszego, ale ju nastpnym
razem, gdy tu przyszedem, zobaczyem, jak bezgraniczna bya zmienno
jej urody. Koloryt jej zmienia si jak morze wraz z barw nieba: reagowaa
na kad tonacj wiata, podobnie jak wyraz jej twarzy ulega zmianie
wraz z kadym drgnieniem uczu. Bya to pikno pynna i niepewna, sugestywna, ale nie rokujca staoci.
Czsto potem zastanawiaem si, jak by j opisa, gdybym musia
sprowadzi swe impresje do niewielu sw. Co na przykad napisabym,
gdyby mi kazano poda jej rysopis do paszportu? Czy pozwolono by jej
przekroczy granic, gdybym okreli, e ma usta normalne? Normalne!
Przecie nigdy przez dwie kolejne sekundy nie byy takie same. A jeeli
chodzi o jej oczy, to nie umiabym okreli ich koloru. Powiedzie, e to:
Oczy zbyt tajemnicze, by byy niebieskie, zbyt pikne na to, aby byy
szare... niewiele by pomogo. W tych wietlistych jeziorach mieszao si o
wiele wicej barw.
Gdy wszedem do pokoju, ktry z czasem miaem pozna tak dobrze,
w duej zotawej klatce pieway gono dwa kanarki, guszc sowa powitania Margaret Clewer. Gosem miym, wesoym, lecz dla mego profesjonalnego ucha zdecydowanie nerwowym, zadaa mi wiele pyta co do tego, jak
si w Mosstone urzdziem i jak rozwija si moja nowa praktyka. Dopiero

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 143

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

potem zacza mwi o sobie. Niemale zapomniaem o waciwym charakterze wizyty, gdy chora powiedziaa:
Byam bardzo niemdra, nadweryam sobie serce. Myl, e to
przez nadmierne wiosowanie. Mam krka na punkcie gwatownych wicze fizycznych. W kadym razie czuj si wyranie niedobrze, jakby serce
mi bio wszdzie tam, gdzie nie powinno bi. Przeto dodaa jakby co cytujc (jake dobrze miaem pozna t manier...) moi przyjaciele nalegali,
ebym zasigna porady lekarskiej. Moe wic pan doktor sprawdzi, czy
mam serce na waciwym miejscu.
Stwierdzenie, i serce ma niezmiernie osabione, nie zajo mi zbyt
wiele czasu. Skonstatowaem rwnie anemi w wysokim stopniu i kazaem
pacjentce pozostawa w ku przez trzy tygodnie. Moje zalecenie zostao
przyjte z cakowit rwnowag.
Skoro nie wolno mi wiosowa ani jedzi konno owiadczya
wesoo to mog lee. Mam ksiki, a gdy dostan co do zjedzenia, bdzie mi cakiem dobrze... Mam te przyjaci, no i mojego Sheena. Prawda,
e adny? dodaa odwracajc zocist gow wya, ebym mu si dokadnie przyjrza.
Wyraziem uznanie i spytaem, czy jest kto, z kim mgbym porozmawia o stanie jej zdrowia.
O nie! Nie mam adnych krewnych. Nie ma nikogo, kto by mn
dyrygowa. Jestem cakiem sama.
Ale tu tyle osb w tym domu...

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 144

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

- A to tylko gocie. Mwic, e jestem sama, mam na myli, i nie


jestem od nikogo zalena. Cakowitej samotnoci nie umiaabym znie.
Ostatnie sowa wypowiedziaa z niespodziewan gwatownoci. Jej
pokj z mnstwem ksiek, skrzypcami i kilku rozpocztymi szkicami na
pierwszy rzut oka wskazywa, e moja pacjentka ma tak rnorodne zainteresowania, i nie nudzi si we wasnym towarzystwie.
Ucisnem jej do na poegnanie, zapowiadajc, e przyjd znowu
pojutrze: zauwayem, e jej wymowne oczy, cho promienne, maj wyraz
bolesny, czy te moe jake by to powiedzie? jakiego wtajemniczenia. Pomimo nerwowoci w jej gosie, odniosem wraenie, e nie zetkna
si jeszcze z przykrymi stronami ycia, ale teraz pomylaem: czyby pokazao ju ono zby tej licznej dziewczynie?
Widziaam, jak pan chodzi wrd grobw rzucia nagle, gdy
ocigajc si zmierzaem ku drzwiom. Czy pana interesuj dostojni
przodkowie, nagrobki i epitafia?
Tak, w kadym razie lubi czyta napisy nagrobne odparem
a ten cmentarz jest wyjtkowo malowniczy. Pani zapewne te ma do niego sabo, skoro zajmuje pokj z tak wietnym widokiem na...
Tak, blisko jestem cmentarza, prawda? rozemiaa si. Ani
jeden z moich topornych przodkw nie zdoa przewrci si w grobie tak,
ebym ja tego nie syszaa. Widzi pan, to mj najulubieszy pokj w caym
domu. Przecie chyba nic nie szkodzi, e jestem tak... blisko?

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 145

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

Nie powiem, e uwaam to za niewskazane z punktu widzenia


czysto fizycznego odpowiedziaem takim tonem, jak przystao lekarzowi.
Po twarzy jej przebieg niky umiech.
Czy boi si pan, e mog nawiedza mnie duchy, panie doktorze?
Ba, jeli szuka pan pacjentki chorej na nerwy, to postaram si zrobi pod
tym wzgldem, co potrafi, ale najpierw prosz osadzi moje serce z powrotem we waciwym miejscu.
Owiadczyem, e zrobi, co si da, i wrc pojutrze, by dowiedzie
si, czy nastpia poprawa.
Au revoir rzeka. Bd wygldaa pana jak widma na cmentarzu! Powinien pan zobaczy cmentarz kiedy w nocy. Nie ma pan pojcia,
jak jest pikny w ksiycowym wietle, gdy przelatuje wielka, biaa sowa
muskajc nagrobne kamienie.
Opuciwszy ten cudowny dom poczuem, e id jakby lejszym krokiem. Po raz pierwszy od chwili, gdy zamieszkaem w nowej, niezbyt przyjaznej dla mnie okolicy, pojawia si istota, ktra sprawia, e poczuem si
czowiekiem. Dotychczas byem jedynie nowym doktorem. Wracaem
oywiony przez wie. Miaem teraz oto przed sob co, na co warto byo
oczekiwa.
W nastpnym tygodniu trzykro odwiedziem now pacjentk.
Stwierdziem, e jej stan niewiele si polepsza, uznaem. e dobrze zrobiaby jej diatermia, a poniewa miaem przenony aparat, mogem stosowa t
kuracj na miejscu, u niej samej. Duga bya to kuracja i wymagaa wielo-

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 146

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

krotnych wizyt, a te stay si okazj do najmilszych pogawdek, jakie kiedykolwiek prowadziem.


Gdy spozieram w przeszo te letnie tygodnie wydaj mi si najszczliwsze w yciu. Dzie po dniu byem jak oczarowany. Ta cudowna
towarzyszka staa si dla mnie istnym objawieniem. Po raz pierwszy by
moe wypowiadaem si szczerze do, koca, gdy ona podchwytywaa
wszystko z aprobat, bya w rozmowie partnerem reagujcym jak ywe
srebro; byskawicznie, wibrujcym gosem dawaa zna, e chonie kade
zwrcone do niej sowo... Trudno byoby znale kogo o umyle bardziej
chonnym, a zarazem inspirujcym innych. Zdawao si, i chwyta moje myli w lot, jeszcze nim je ubior w sowa.
Jej zdolno rozumienia i wspodczuwania bya wprost bezgraniczna. Gitki umys chwyta wszystko, a wesoo perlia si jak wodospad w
socu. Ustawicznie wybuchaa kaskadami przemiego miechu. Zastanawiao mnie, kiedy zdya tak dogbnie i bogato wyposay sw zdumiewajc pami. O sobie samej o faktach i zdarzeniach zewntrznych
opowiadaa bardzo niewiele. Nawet po upywie kilkotygodniowych spotka, tak obfitych w rozmowy, nie wiedziaem nic o jej yciu, o zmarych
rodzicach czy o przyjacioach. Jednake od samego pocztku wykazywaa
skonno do mwienia o swojej psychice, o przeyciach wewntrznych,
skonno do analizowania wasnego charakteru, a moe raczej tego, co u
siebie nazywaa ku memu rozbawieniu - brakiem charakteru.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 147

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

Razu pewnego, moe w sze tygodni po mojej pierwszej wizycie,


rozmowa nasza zesza na takie tory, e niespodziewanie poczuem lekki
niepokj.
Gosem, jakby nie dotyczyo to jej osobicie, Margaret powiedziaa:
To zapewne bardzo przyjemne by kim konkretnym i zdecydowanym. Nie ma pan pojcia, jak niedobrze nie mie wasnej osobowoci.
Rozemiaem si. Czy pani uwaa, e jej nie posiada? Nie znam nikogo, czyja osobowo dawaaby zna o sobie czciej i bardziej wyranie.
Nie szukam komplementw rzeka z lekkim odcieniem zniecierpliwienia. Nie twierdz, e jestem zbyt nieznaczca i bezbarwna i nie
wywieram adnego wraenia na innych. Wiem, e cakiem przyjemnie na
mnie patrze; nie jestem gupia. Tylko... nie umiem tego wyjani, ale chodzi
o to, e nie mam prawdziwego, trwaego ja. Oczywicie mam liczne oblicza, a przy panu ujawnia si jedno moje ja, nie najgorsze. Bardzo jestem
wdziczna, doktorze, za osobowo, w ktr mnie pan doranie wyposaa.
Ale wcale nie czuj si indywidualn jednostk. Nie, nie mog znale adnego rdzenia w swej osobowoci, niczego, co jest mn zarwno wtedy, gdy
przebywam sama, jak i wtedy, kiedy jestem z panem czy innymi ludmi...
Nie ma we mnie prawdziwej cigoci mego ja. Jestem taka beznadziejnie
pynna.
Jeli mi wolno powiedzie przerwaem to wanie ta lotno
pani umysu sprawia, e tak si dobrze z pani rozmawia. Mwilimy o listach Keatsa ktrego dnia. Pamita pani jego sowa: Jedynym sposobem

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 148

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

wzmocnienia intelektu jest niekoncentrowanie si na niczym, zezwolenie,


by przez umys przepyway wszystkie myli, a nie jakie wybrane? Myl,
e...
Nie, nie o to chodzi, pan mnie zupenie nie rozumie! przerwaa
mi z kolei. Co w jej twarzy dao zna, i temat ten jest dla niej bardzo wany i e swoist lekkoci zachowania maskuje tym razem prawdziwy niepokj.
Nie martwi si, e jestem zym towarzyszem cigna
trudno polega na tym, e nie mog mwi o sobie gosem powanym; taka
jestem gadatliwa. Tylko e moja gadatliwo jest odruchem. Chtnie bym
opowiedziaa panu o sobie co naprawd dramatycznego.
Prosz, niech pani to zrobi rzekem naglcym tonem bardzo
powanie to potraktuj.
Chyba mi si nie uda, ale sprbuj powiedziaa. Zapewniam,
e naprawd koszmarne jest to poczucie braku tosamoci. Pamita pan,
gdy widzielimy si po raz pierwszy, powiedziaam, e nie znosz samotnoci!?
Tak.
A wic jest tak dlatego, e inni ludzie utrzymuj mnie jako w caoci, czuj si przy nich bardziej zwarta. Gdy jestem zupenie sama, czuj
si czsto jak... jak woda sczca si ze stuczonego dzbanka, rozpywam si
po prostu, znikam na jaki czas. Tak, rozpynicie w nico to waciwe
sowo...

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 149

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

Myl, e to nic niezwykego powiedziaem troch nazbyt uroczycie. Wszyscy czasami maj takie doznania. To agodna nerwica, a
kada nerwica ma to do siebie, e osobnik cierpicy na ni czuje si odmienny od innych ludzi.
Moliwe rzeka. Ale... widzi pan, zdarzyo mi si w yciu dwa
razy co dziwnie niepokojcego, i doznania, ktre prbuj opisa, stay si
prawdziw obsesj.
Co niepokojcego? powtrzyem jak echo. Co pani ma na
myli?
Opowiem panu o wszystkim. Tylko niech si pan nie spodziewa
zwykej historii o duchach. Trudno opisa te wydarzenia i wtpi, czy pan
mi uwierzy. W kadym razie jednak prosz mi nie przerywa. Po raz pierwszy zdarzyo mi si to, gdy ledwie wyszam z lat dziecinnych. Pooyam si
pno pewnego wieczora w pokoju na parterze; zawsze wtedy sypiaam na
dole. Byam bardzo zmczona i w szczeglnej depresji z powodu tego dziwnego, nieprzyjemnego uczucia... uczucia braku tosamoci, ktre postaram
si opisa. Zawsze si to pogarsza, kiedy jestem przemczona; zreszt tak
bywa i z innymi dolegliwociami...
Byo ciemno mwia. O szyb stukaa gazka jaminu. Doznaam nagle, jak to si wszystkim zdarza, uczucia, e trzeba koniecznie spojrze w okrelonym kierunku. Odwrciam si do okna i zobaczyam spogldajc na mnie, przycinit do szyby, mglist twarz. Waciwie si nie
przestraszyam, ale czuam, e serce mi wali. Ksiyc wynurzy si wanie

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 150

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

zza chmur i cakiem wyranie widziaam t twarz. To bya moja wasna


twarz...
Co takiego?
Tak, panie doktorze. Co do tego nie miaam wtpliwoci. Zna si
wasne oblicze. To moja twarz wpatrywaa si we mnie uporczywie i bardzo, bardzo tsknie. Gdy i ja patrzyam, to, co byo na zewntrz, potrzsno
bardzo smutno gow. Mylaam, e to sen. Przymknam oczy, ale dugo
tak nie wytrzymaam; znowu spojrzaam, a posta tym razem zaamywaa
rce aonie, och, jak aonie...
A wic ujrzaam przez okno siebie sam, tylko czy mogam... czy
moliwe byo, bym wygldaa tak nieszczliwie? Chciaam sprawdzi, wic
wyskoczyam z ka, nogi mi si trzsy; chwiejc si podeszam do lustra.
Nie wiem, czy pan uwierzy ale to by okropny wstrzs. Nie odnalazam siebie w lustrze. Patrzyam, szarpaam lustrem, ale mego odbicia w
nim nie byo. Widziaam odbicia obrazw wiszcych na cianie, rg szafy,
klatk i wszystkie znane rzeczy, tylko... mnie w lustrze nie byo.
To co za oknem nie znikno, a nawet miaam wraenie, jakby
chciao si dosta do pokoju, ale nie mogo. Strach mnie ogarn i poczuam,
e mi sabo. Rozpaczliwie walczyam z tym. Jak pijana wyszam z pokoju, z
trudem weszam po schodach i zbliyam si do tego wielkiego lustra
chippendale w salonie. Gbia w szerokiej, byszczcej tafli bya beznadziejnie pusta... Co si stao z moim odbiciem? To halucynacja! Czy ja zwariowaam? Nie umiem opisa stanu, w jakim wrciam do swego pokoju. Ledwie

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 151

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

si odwayam otworzy drzwi, ale z bezbrzen ulg stwierdziam, e twarzy za oknem ju nie ma. Podeszam do lustra. Znalazam odbicie. Twarz
miaam tak jak zwykle, tylko dziwnie poblad... Margaret zatrzymaa
si. Tak byo za pierwszym razem. Czy mam panu opowiedzie, jak byo
za drugim, czy te chce pan, bym ju teraz przestaa?
Prosz, niech pani mwi.
Zdarzyo si to w trzy lata pniej. Leaam ze zwichnit nog w
kostce. Przez cay dzie byam apatyczna i pod wieczr ogarno mnie to
przykre uczucie braku tosamoci. Nastroje zmieniay si, a nie byo nic, co
by je porzdkowao. Czuam, e nie mam wasnych pogldw, e nie doznaj adnych emocji ani bodcw, byam jak aktor wypchnity na scen, nie
znajcy ani sowa ze swej roli. Kompletna wewntrzna pustka... Byam bezczynna i na nic nie zwracaam uwagi, lecz nagle zesztywniaam. W kcie staa kanapa, a na niej lea jaki ksztat w pozycji, w jakiej ja leaam na ku.
Ksztat by mj i znowu moja wasna twarz spojrzaa na mnie och, tak
aonie. Podobnie jak przedtem ogarno mnie okropne uczucie saboci,
jakbym gdzie spadaa, ale udao mi si zachowa przytomno. To co cigle leao na kanapie, a twarz patrzya z niewypowiedzianym smutkiem.
Patrzya, jak gdyby chciaa przemwi, i naprawd wargi si poruszay, ale
nic nie syszaam. Na stole, tu koo mnie, leao rczne lusterko; z wysikiem signam po nie i zajrzaam. Obawy sprawdziy si: patrzyam w
pustk odbicia mego znw nie byo. Leaam tak przez jaki czas, spogldajc jak zahipnotyzowana na kanap, chwilami zerkajc w puste lusterko.
Nie wiem, ile czasu upyno, zanim moje odbicie zaczo wraca mglicie,

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 152

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

stopniowo, a wreszcie stao si takie samo jak zawsze; wygldaam rwnie


zmczona, jak si czuam. Oczywicie nikomu o tym nie opowiedziaam. Pan
jest pierwszy. I jaka paska diagnoza, doktorze?
Powiem rzecz nieoczekiwan rzekem czujc, e nie ma to znaczenia. Myl, e wszystko to nio si pani.
Jeli tak powiedziaa niechtnie to ju wicej nic o sobie nie
opowiem. Pan wie rwnie dobrze jak ja, e byo to na jawie,
Moe z punktu widzenia fizjologicznego rzekem pani w
rzeczywistoci nie spaa, ale wydaje si, e ten kom...
Jeli pan uyje sowa kompleks, to zmieni lekarza! przerwaa
mi miejc si.
Myl cignem e ta, powiedzmy, silna obsesja wasnej
nietrwaoci podwiadomie wytworzya u pani pewn symbolik, a nawet i
wywouje halucynacje. Takie zjawisko znane jest dobrze psychologom:
mona by przytoczy wiele przykadw.
Margaret potrzsna smutnie gow.
Bardzo to adnie, e prbuje mnie pan pociesza, ale nic z tego. Bo
prawd mwic (tu oczy jej pociemniay) gnbi mnie to bardziej, ni
umiem wypowiedzie. Mwiam, zdaje si, e czuam si za kadym razem
bardzo saba. Wiedziaam jednak, e mi nie wolno zemdle. Rozpaczliwym
wysikiem chwytaam si wiadomoci. Nie daam si usun, baam si...
To przecie byoby okropne pozwoli si wyrzuci, prawda?

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 153

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

Wyrzuci? powtrzyem tpo.


No bo czy to nie ryzyko pozostawia samotne, niezamieszkae ciao? Domy potrzebuj lokatorw.
Rozemiaa si, ale w jej oczach nie byo wesooci.
Zanim odszedem, zmienia temat i staa si znowu swojska i promienna, tylko e odtd nigdy ju niepokj o ni nie mia opuci mnie cakowicie. Przeycia jej skwitowaem jako czysto subiektywne. Wydaway mi
si z dziedziny zupenej fantazji, ale w gosie jej, gdy wymawiaa sowo wyrzuci, byo co, co budzio we mnie dreszcz. To i wyraz jej oczu... Jak
zwykle za bram odwrciem si, by raz jeszcze spojrze na dom. Zorza
wieczorna agodzia jego surow szaro.
Chocia moja pacjentka wstaa, widywaem si z ni tak samo czsto.
Nie tylko nadal leczyem j diatermi, ale i bywaem zapraszany na kolacj.
W jej maym saloniku, najbardziej przytulnym, jaki kiedykolwiek widziaem, spdziem najszczliwsze godziny ycia. Margaret bya tam jak we
wasnej muszli. Gdy spogldam w przeszo, na owe czarowne wieczory
pnym latem, widz je jakby w zocistej powiacie. Biay pokj peen zapachu kwiatw; zoty wye machajcy puszystym ogonem; Margaret w rozkwicie olniewajcej piknoci; nasze nieustanne, nigdy nie koczce si
rozmowy... Albo te widz Margaret czytajc gono czy grajc bez nut na
fortepianie... Przechodzia od jednej cudownej melodii do drugiej i nigdy nie
mwia, co bdzie dalej gra.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 154

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

Czsto powracaa do tego, z czego mi si zwierzya w przypywie nagej szczeroci. Teraz jednak mwia o tym tak, jak gdyby ta sprawa ju jej
nie ciya. Rzeczywicie, po spokojniejszym wyrazie jej oczu sdziem, e
nerwy jej s w lepszym stanie. Zdaem sobie jednak z niepokojem spraw,
e atwo wprowadza mnie w bd waciwy dla niej lekki i swobodny sposb bycia. Pewnego wieczora przerwaa nagle w poowie czytanie na gos
jakiego wiersza i powiedziaa:
Jestem dzi jaka dziwnie nieswoja... Taka rozproszona. Potem
zacza znowu mwi na dawny temat, wrcia do sprawy swego odbicia w
lustrze, niby to obojtnie. Rzuciem jaki bana dla dodania jej otuchy. Ona
jednak zawoaa z niespodziewan gwatownoci:
Widz, e pan nic nie zrozumia i nigdy nie zrozumie!
Poznaa widocznie z wyrazu mej twarzy, e si zmartwiem nie mogc jej pocieszy.
Bardzo przepraszam rzeka jak najagodniej. Jake mog si
spodziewa, e kto mgby wzi na serio moje sowa, skoro nawet o tych
sprawach mwi tonem towarzyskiej konwersacji i nic na to nie mog poradzi? Doktorze, to znowu zdarzyo si... ubiegej nocy. Na tym koniec! A
teraz przerwaa, gdy chciaem wyrazi zaniepokojenie nie mwmy ju
ani sowa o Margaret Clewer. Prosz, niech mi pan poczyta, a ja bd dalej
haftowaa.
Wieczr ten zakoczy czarodziejski okres. Nastpny poranek wry
mi si ostro w pami. Od tego czasu staraem si wszelkimi siami utrzy-

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 155

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

ma rozsdek na wodzy, gdy wszystko si gmatwao przeraajco i przechodzi zaczo wszelkie wyobraenia.
Koczyem wanie niadanie, gdy powiedziano mi, e jest telefon od
pokojwki panny Clewer. Rebeka Park ubstwiaa Margaret, przy ktrej
bya od dziecistwa; widziaem, e instynktem osoby prostej i oddanej rozpoznaa we mnie prawdziwego przyjaciela. Jej gos w telefonie by nabrzmiay niepokojem:
Prosz przyj jak najszybciej, panie doktorze. Od rana nie mog
zbudzi panienki, pi zupenie nienaturalnie.
W dziesi minut potem wchodziem ju do dobrze znanego pokoju.
Margaret, oddychajc nierwno, leaa w stanie ni to omdlenia ni snu. Zauwayem, e ma mocno zacinite donie.
aden mczyzna, ktry pokocha kobiet, nie moe obojtnie, nie
doznajc wzruszenia, po raz pierwszy patrze na ni pic. cisno mnie
co za serce, gdy spogldaem na twarz nieprzytomnej Margaret. Nie pamitam, czy kiedykolwiek wyobraaem j sobie, jak pi, ale nigdy bym nie
przypuszcza, e zobacz to, co teraz ujrzaem. Czy zamknite oczy i blado mogy wywoa tak wielk zmian w znanej twarzy? Dlaczego te pikne rysy miay w sobie co takiego, e Margaret, ktr kochaem, staa si
taka obca, taka przeraliwie obca?
Zbadaem ttno i zastanowi mnie chd jej rki, wic powiedziaem
Rebece, by przyniosa termofor, a gdy odchylilimy kodr, by wsun go,
przerazilimy si oboje: stopy Margaret byy nie tylko lodowate, ale mokre i

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 156

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

zabrudzone ziemi; midzy palcami tkwiy gliniaste grudki. Ubiega noc bya ddysta...
Chodzia we nie szepnem do Rebeki. Prosz jej w adnym
razie nie mwi o tym, kiedy si zbudzi. Trzeba jej obmy stopy. Szybko, zanim si ocknie.
Natarem wod kolosk jej skronie pokryte bkitnymi ykami.
Margaret wydaa gbokie westchnienie, aonie wyszeptaa ledwie dosyszalne sowa: Nie, nie! Nie! a gos wznis si bagalnie.
Gdy odzyskaa przytomno i uniosa dugie rzsy, oczy jej nabray
zwykego wyrazu; byo to tak, jakby nagle jaki pikny kwiat wypyn na
powierzchni zmconych wd. Pierwsze sowa brzmiay dziwnie i zastanowiem si wwczas, czy pokojwka zwrcia na nie uwag.
Czy to ja? zapytaa Margaret spogldajc w gr.
Nie zapytaa, jak mogem si by spodziewa: Czy to pan? ale: Czy to
ja?
Wyjaniem, dlaczego jestem. Powiedziaem moliwie obojtnie, e
posano po mnie, poniewa zemdlaa. Zmarszczya czoo, a w oczach jej pojawi si strach. Gdy tylko Rebeka wysza z pokoju, Margaret powiedziaa
szybko tonem poufnym:
Znowu si to zdarzyo, dzi w nocy...
Co si zdarzyo?

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 157

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

Wyparto mnie. Nie byo odbicia. Niczego... Mwiam ju, jak rozpaczliwie trzeba walczy, eby nie zemdle, a tym razem zemdlaam.
Okropny zawrt gowy... Ulegam... Rozemiaa si krtko, dziwnym
miechem. Tak, tym razem rzeczywicie straciam grunt i widocznie zemdlenie trwao duszy czas. Nie mam pojcia, kiedy si oddaliam. Oddaliam to waciwe sowo prawda?
Powiedziaem Rebece z naciskiem, e chorej konieczny jest absolutny spokj, i rozpoczem swe codzienne wizyty lekarskie. Mimo penego
zaj dnia, myl o Margaret ani na chwil mnie nie opuszczaa. Serce cisno mi si niejasnym, ale przejmujcym niepokojem.
Rzecz prosta, e j kochaem. Myl o tym, by odwzajemnia moj mio, nigdy mi si nie nasuna. Czy mogem czego da od tak nieuchwytnej istoty? Byoby to jak owiadczyny skierowane do ksiyca...
Gupstwo!
Okoo wp do dwunastej w nocy zbudziem si nagle; w gowie zahuczay mi myli o Margaret: moe ona chodzi we nie? Moe zrobi sobie
co zego albo obudzi si i przerazi? Jake mogem ryzykowa raz jeszcze
co podobnego? Nawet jej nie ostrzegem! Oczywicie trzeba byo kaza, eby kto spa w jej pokoju. Ubraem si byskawicznie, postanowiwszy pj
do Manor House. Pomylaem, e jeli znajd chodzc, odprowadz j do
domu we nie!
W zielonym wietle peni ksiyca dom by dziwnie pikny. Spojrzaem na okna pokoju Margaret i zdziwiem si, e s zamknite, mimo i noc

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 158

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

taka ciepa. Postanowiem pochodzi po dziedzicu i pilnowa drzwi. Moga


wyj w kadej chwili. Stpaem moliwie cicho. Nikt chyba nie czuwa
oprcz mnie i tylko z oddali sycha byo szczekanie psw. W ciszy nocnej
wyczuem co niezmiernie gronego. Chwilami sycha byo lekki poszum
wiatru wrd drzew i szepty lici. W wietle ksiyca dom wyda mi si
mglisty, blady i obcy, wrogi ludzkiej obecnoci, mimo e za dnia przystawa
na ni. Przestraszyo mnie gone hukanie sowy. Zadrgao nage wspomnienie sw Margaret o cmentarzu: Nie ma pan pojcia, jaki jest pikny w
ksiycowym, wietle, gdy przelatuje wielka, biaa sowa... Jaki impuls kaza mi wej na cmentarz. Przeleciaa koo mnie na olep biaa sowa i prawie otara mi si o policzek...
W zwodniczym wietle ksiyca stoczone nagrobki nabieray
ostrzejszych konturw: byy mniej wtopione w spokojn ziele wybujaej
trawy. W dzie atmosfera cmentarza tchna spokojem, jak gdyby czsto
powtarzane sowa Bd wola Twoja... przenikny j na wskro; obecnie
jednak nawarstwiajca si tu od stuleci cisza wydawaa si zmcona, a
wicona ziemia jakby dygotaa wzburzona. Rzekby, cisy poderway si i
rysujc si czarno, stay jak niemi stranicy.
Gdy spojrzaem na wschodni stron cmentarza, wstrzymaem
gwatownie oddech. W najbliszym rogu wida byo na ziemi co biaego.
Zrozumiaem... Kilku skokami dopadem miejsca, gdzie przerzucona przez
paski kamie nagrobny leaa w dugiej, nocnej koszuli Margaret. Rce o
mocno zacinitych doniach wycignite miaa przed siebie, a jej szczupe
ciao wio si jakby w protecie. Usiowaa wsta, ale nie miaa siy, jak gdy-

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 159

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

by co przykuwao j do ziemi. Posyszaem ciche, aosne jczenie i uklkem. Spojrzaem w jej wykrzywion twarz. Oczy miaa zamknite. Znkane
ciao przekrcio si na bok i na szarym, omszaym kamieniu odsonio napis. Mimowolnie odczytaem sowa: ...Elspeth Clewer... Niech spoczywa w
spokoju...
Przypomniaem sobie pierwszy spacer po cmentarzu.
A wic Margaret leaa na grobie Elspeth, o ktrej woleli zapomnie
czonkowie jej rodziny... Osoba zmarej obudzia tak wielk moj ciekawo.
Nie, nie, nie! wyrwao si z ust wijcej si z blu Margaret.
Chciaem j podnie delikatnie, ale trzeba byo uy siy, jakby przy wyciganiu czyjego ciaa z lotnych piaskw. Ostronie, eby jej nie obudzi, powoli zaprowadziem j do domu, a potem do jej pokoju.
Zocisty wye powita mnie sennie, ale jak zwykle przyjanie, a gdy
pooyem jego pani na ku, lekko poliza jej bia do. Czuwaem przy
ku przez jaki czas, a wreszcie wydao mi si, e Margaret pi normalnie. Daem si tym zwie i pozostawiem j sam, tylko pies lea obok, wycignwszy swe zociste ciao.
Nastpnego poranka chciaem zobaczy j jak najprdzej i powrciem moliwie wczenie, majc zamiar wyjani sw niespodziewan wizyt
chci zmienienia jakiej recepty. W korytarzu spotkaa mnie wzburzona
Rebeka.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 160

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

Dobrze, e pana widz, doktorze. Wanie miaam po pana posa.


Panna Margaret znw pi jak wczoraj, jest cakiem nieprzytomna. Nie mog
ju na to patrze!
To tylko dowd, e jest osabiona powiedziaem, chcc uspokoi pokojwk.
Moliwe rzeka bez przekonania. Chocia nie wiem, czym
si tak moga zmczy. W dodatku stao si co okropnego. Myl, e to ten
ajdak kot wlaz w nocy-do pokoju mojej pani i wama si do klatki, bo te
dwa milutkie ptaszki, ktre panna Margaret tak lubi, le cae we krwi i maj ebki prawie zupenie oderwane. Sowo daj, nie wiem, co powiedzie
pannie Margaret, jak si zbudzi. Bardzo si tym przejmie!
Ja jej powiem rzekem idc za Rebek do sypialni, i dodaem
szybko Na mio bosk, prosz zaraz zabra klatk, eby jej nie zobaczya, jak si obudzi.
Rebeka, wyraajc gono zmartwienie, zabraa szybko niemiy
przedmiot.
Margaret bya zupenie nieprzytomna. Wygldaa tak samo, jak poprzedniego dnia rano. Odwrciem jej bezwadn do, aby poszuka ttna.
Potem posyszaem, jak serce mi wali... Zobaczyem co, z czym rozum si
nie zgadza, i zrobio mi si mdo. Pikna, biaa rka, ktr tak czsto a do
blu pragnem caowa, zbrukana bya krwi, a do palcw przylepione
skrwawione pirka. Po raz pierwszy doznaem takiego przeraliwego
dreszczu... z trudem si opanowaem trzeba byo dziaa natychmiast.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 161

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

Przyniosem ciepej wody i szybko obmyem rk. Margaret wynurzya si z


otchani niewiadomoci, przysza do siebie. W oczach jej odmalowao si
zdziwienie, a potem wyraz ulgi i powitania.
Co si stao? zapytaa spogldajc na mnie.
Starajc si zatai, co si ze mn dzieje, wyjaniem, czemu tu jestem,
i przepisaem jakie lekarstwo. Margaret rozejrzaa si po pokoju, szukajc
swego nieodcznego towarzysza: Gdzie jest Sheen? zapytaa.
Nie byo go tu, kiedy przyszam rano, panienko powiedziaa
Rebeka i nigdzie go nie mog znale. Wszystkich pytaam, ale nikt go nie
widzia.
Musia wyskoczy przez okno rzeka Margaret cho to zupenie do niego niepodobne!
Poprosia mnie, ebym wyjrza. Na kwietniku pod oknem wida byo
wyranie lady psich ap.
Musz wsta i poszuka go powiedziaa Margaret. nio mi
si w zwizku z nim co okropnego.
miertelnie blada, nie miaa siy wsta z ka, ale wiedziaem, e na
prno bym j powstrzymywa. Doszedem do wniosku, i musz powiadomi j, e jest lunatyczk, i zaleci, aby na jaki czas postaraa si o pielgniark na noc. Czekaem okazji, by powiedzie o tym tak, aby zbytnio jej
nie przerazi. Przypomniaem, e obiecaa odwiedzi on jednego z dzierawcw i przekona j, eby na moje wyrane zalecenie zechciaa po-

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 162

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

sa swe kalekie dziecko do szpitala. Margaret postanowia, e pjdzie tego


popoudnia do owej upartej kobiety.
Wychodzc z wielkiego domu przypomniaem sobie, e nie powiedziaem o mierci kanarkw. Margaret nie zauwaya braku klatki.
O trzeciej po poudniu poszlimy razem przez pola; mielimy przed
sob dwie mile drogi. Byo liczne popoudnie; mimo peni lata czuo si ju
oznaki jesieni. Policzki Margaret adnie si zarowiy i bardziej ni kiedykolwiek uderzy mnie zdumiewajcy urok jej wieoci i modoci. Przypominaa wieo rozkwit dzik r. Twarz miaa cakiem wypoczt.
Okropne niepokoje zaczy mi si teraz wydawa fantastycznie nierealne.
Czy sysza pan o zbrodni kota? zapytaa. Oczy miaa jak zroszone kwiecie, a gos jej dra, cho jak zwykle staraa si mia; dodaa:
A tak kochaam te ptaszki...
Wymamrotaem co wyraajcego wspczucie.
Martwi si te bardzo znikniciem Sheena rzeka. Nawet
na godzin nigdy dotychczas mnie nie opuszcza. Oszaleje z tsknoty za
mn. Myli pan, e go ukradli?7
Z pewnoci nie odparem z naciskiem.
Kierowaem rozmow tak, a wreszcie w miar obojtnie powiedziaem, i odkryem, e ma zwyczaj chodzenia we nie. Zdarza si jej to do
czsto... W oczach Margaret bysno zdziwienie i zaczerwienia si silnie.
Staraem si zbagatelizowa ca spraw.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 163

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

Czciej zdarza si to wskutek niestrawnoci ni wyrzutw sumienia powiedziaem z umiechem i skorzystaem z przebysku jej humoru, by skierowa rozmow na spraw pielgniarki.
Margaret, ku memu zaskoczeniu i uldze, od razu si zgodzia na tak
opiek. Zdawao si, e nawet jest z tego zadowolona. Powiedziaem, e
jednego z mych pacjentw opuci ma wanie doskonaa pielgniarka i e
umwi si z ni, by zgosia si do Margaret ju tego wieczora.
Wcale nie trzeba widywa si z ni w cigu dnia rzekem. Po
prostu noc bdzie siedziaa w pani pokoju.
Na tym sprawa si zakoczya.
Co za boskie popoudnie! zawoaa Margaret zapominajc o
wszystkim. Dziki Bogu, e zawsze umiem y chwil. Lepsze to, ni cigle oglda si za siebie, prawda?
Posza par krokw naprzd, a cie, ktry widziaem nad ni zawsze
od czasu tego niespodziewanego wybuchu zwierze w salonie znikn.
Bya znowu promienn istot, ktr zobaczyem w dniu jej poznania. Trudno byo nie reagowa na wybuchy jej perlistej wesooci, a cudowne kaskady miechu na razie prawie cakiem rozproszyy mj niepokj. Margaret
bya rozkosznym kpiarzem, naladowaa, kogo si tylko dao, pyn strumie byskotliwie dobieranych cytatw, i to sprawiao, e niemal zapomniaem o rzeczach, ktre zapomnie byo trudno. Jednake wesoo jej nagle
przycicha, gdy zauwayem: Jak pani ma zdumiewajc pami!

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 164

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

Pami? zapytaa nieomal ostrym tonem. Tak, zgadzam si,


mam doskona pami i jestem chonna, ale jak ochron stanowi takie
cile odbiorcze waciwoci?
Ochron? powtrzyem jak echo.
Wanie o to chodzi! powiedziaa impulsywnie. Stalimy ju
przed furtk do obejcia farmy. Chciaabym, eby pan teraz zaczeka, a ja
wejd tam sama i owin sobie t poczciw kobiet wok palca. Pana obecno na pewno by nic nie pomoga. Prosz mi yczy powodzenia dodaa
umiechajc si; cigna rkawiczk i podniosa palec o rowym paznokciu. Co si stao? zapytaa niepewnie.
Widocznie na mej twarzy mimowolnie ujawni si musia wewntrzny dreszcz, ktry mnie przeszed, gdy przypomniaem sobie ten
szczupy palec, poplamiony krwi... Cigle jeszcze miaem przed oczyma
aosne pirka, przylepione do niego.
To tik nerwowy skamaem. Poczekam tutaj na dobre wiadomoci. Powodzenia.
Oparem si o furtk, zdany na pastw niepodanych myli. W pi
minut pniej posyszaem, e kto mnie woa i ujrzaem ogrodnika trzymajcego na acuchu Sheena. Pies radonie merda ogonem, kiedy uszczliwiony gaskaem jego pikny eb.
Dzierawca znalaz go daleko w lesie, panie doktorze wyjani
ogrodnik a potem przyprowadzi tutaj. Panna Park widziaa, w ktr

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 165

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

stron pastwo poszli, wic prosia mnie, ebym za wami poprowadzi psa,
to panienka si uspokoi.
Uszczliwiony, e mog przynie dobr nowin, pospieszyem w
kierunku farmy i tam spotkaem Margaret.
No i wygraam... zacza, ale ledwie si odezwaem na temat
Sheena, zapomniaa o powodzeniu swej misji i od razu pobiega do furtki.
Kochany Sheen! Jak moge mnie opuci? posyszaem jej
przejty gos.
A potem stao si co bardzo przykrego, co tak bolesnego, e chtnie bym o tym nie wspomina: gdy Margaret zbliaa si w oczekiwaniu, e
pies powita j radonie, zwierz podkulio ogon, przycupno i wyranie
zatrzso si ze strachu.
Sheen, co si stao?...
Gos Margaret by aosny: zobaczyem na jej twarzy grymas gbokiego cierpienia.
Przecie to ja! powiedziaa bagalnie. Sheen, to ja!
Ale w pies, o ktrym mwia, e oszaleje z tsknoty za ni, rozpaszcza si coraz bardziej, jakby chcia czoga si po ziemi, a jego zocisty
wos pociemnia od potu.
Och, c to si stao w nocy? jkna Margaret, bagalnie wycigajc rce do psa.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 166

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

Uwaga, panienko! krzykn przestraszony ogrodnik.


Biaka psa bysny, zwierz zawyo i rzucio si dziko w stron
Margaret, szarpic obro w potnym wysiku by si wyrwa.
Zabierzcie go! rozkazaa Margaret. Zabierzcie go! I pobiega drog tak szybko, jak tylko moga. Dogoniem j, ale nie wiedziaem,
co powiedzie. Nastrj sta si nie do zniesienia. Widziaem zy spywajce
po bladej, zbolaej twarzy Margaret, a oczy jej patrzyy przed siebie ze
mierteln uraz.
Te psy s nieobliczalne... sprbowaem wreszcie.
Nieobliczalne? Tak pan myli? zawoaa ostro. Nie wydaje
mi si! Zacisna donie, a jej kostki zbielay. W chwil potem odwrcia
si do mnie, jakby chciaa co powiedzie, pozby si jakiego brzemienia,
ale tylko chodnym, urzdowym gosem zreferowaa mi sw skuteczn
rozmow z on dzierawcy. I byo to te jedyne, o czym mwilimy. Wydawao si, jakby przedzielia nas elazna krata. Czulimy si obcy sobie.
Nastpnego dnia rano przyszedem na diatermi; Margaret wygldaa bardzo le, ale powiedziaa, e podoba si jej pielgniarka mia, pogodna moda kobieta. Odczuem brak zwykego wiergotu kanarkw, a pokj wyda mi si dziwnie pusty bez piknego, zocistego wya. Nie miaem
pyta o niego i nigdy go ju wicej nie zobaczyem.
Uderzyo mnie bolenie, gdy stwierdziem, i usunito wszystkie
zwierciada.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 167

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

Czy znowu byo to dziwne zjawisko? zaryzykowaem pytanie.


Znw zdawao si pani, e co nie w porzdku z odbiciem w lustrze?
Niech pan ju wicej o to nie pyta! rzucia gorczkowo.
Skoczyam ju z tymi bzdurami i nie chc, eby mi o tym wspominano. Dosy!
Tak wic zapada midzy nami kurtyna nieszczsnej oboplnej rezerwy. Margaret zdawaa si sama skazywa na samotno; od czasu, gdy
zamkna si w sobie, na jej piknej twarzy pojawiay si coraz ciemniejsze
cienie.
W kilka dni po przybyciu pielgniarki poprosiem j, by przysza do
mnie i okrelia stan swej pacjentki. Nie miaa nic konkretnego do powiedzenia, chyba to, e chocia pacjentka sypia dugo, to sen ma niespokojny i
przynoszcy mao odpoczynku, co zawsze wida po niej rano.
Moe jaki zwizek z jej samopoczuciem powiedziaa pielgniarka ma to, e noce s takie duszne i brak wieego powietrza w jej
pokoju.
Czy pani chce powiedzie zapytaem e nawet przy takiej
pogodzie nie otwiera okna?
Uparte lato ciskao ostatnimi wciekymi falami upau i nic dziwnego, e byem zaskoczony.
Nie otwiera, panie doktorze. Nie umiem jej tego wyperswadowa,
a czasem sama ju nie mog wytrzyma w takim zamkniciu.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 168

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

Obiecaem, e uyj swego wpywu.


A poza tym jeszcze jedno cigna pielgniarka., Czy pan sdzi, e jeli kto jest w takim stanie nerwowym, to moe robi wszystkie te
prby? Przepraszam, panie doktorze, ale myl, e pan powinien kaza jej,
by daa spokj z tym teatrem.
Z jakim teatrem? zdumiaem si. O czym pani mwi ?
Nie wiem zreszt, co to jest, ale ona cigle robi te prby. Ile razy
pole mnie w nocy po cokolwiek, a zawsze prosi o jak ksik albo co ze
spiarni, cho wcale nie widz, eby tego potrzebowaa, to za kadym razem, kiedy wracam tym dugim korytarzem, sysz, jak prawie wykrzykuje
swoj rol. To musi by wietna aktorka! Ani by si pan doktor domyli, e
to jej wasny gos, kto by zreszt przypuszcza, e ta mia, moda osoba moe wydawa takie wrzaski. A mi wosy staj na gowie. Naprawd nie wydaje mi si, eby uczenie si takiej gwatownej roli wychodzio na dobre
komu, kto ma nerwy nie w porzdku.
Dzikuj siostrze. Pomwi z ni o tym.
Tego samego popoudnia odwiedziem Margaret. Po paru frazesach
rzekem: Dowiedziaem si, e pani sypia przy zamknitym oknie, mimo
e jest pani taka strasznie blada. Gdyby okno miao by otwarte przez cay
rok, to moe byoby dziwactwem, ale przy takiej pogodzie to naprawd konieczne.
Jeeli pielgniarka podnosi o to rwetes, nie bd jej trzymaa!
wybuchna Margaret. Jake mog zostawia okno otwarte, kiedy czuj,

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 169

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

e wanie tamtdy wciska si co okropnego? Chocia wiadomo, e


wszystko i tak si na nic nie przyda! ...Kamienne mury nie czyni wizienia,
ni klatki elazne prty...1. Ale to tylko dzikie, szumne sowa rzeka z
umiechem. Przepraszam, niech pan nie zwraca na nie uwagi. Moja choroba cytowania zaostrza si. To dlatego, e nie mam o niczym wasnej opinii.
Czuem zamt w gowie. Wciska si co okropnego? Co ona ma na
myli?... Dawio mnie przeczucie strasznego niebezpieczestwa. Musiaem
jednak co powiedzie.
A kiedy bdzie to przedstawienie amatorskie? spytaem. Nie
wiedziaem, e pani zajmuje si teatrem.
Teatrem? powtrzya. Nie rozumiem...
Pielgniarka mwi, e syszy czsto, jak pani powtarza w nocy jakie role.
Zaczerwienia si. Ach, o to chodzi powiedziaa. Tak! Widzi
pan, mam gupi zwyczaj deklamowania gono wierszy, samej sobie, a kiedy
ona mnie raz usyszaa, powiedziaam, e powtarzam sobie role.
Uhm... mruknem, ale serce mi si cisno, gdy skamaa.
Potem mwilimy o rnych rzeczach, ale obojtnie, gdy oboje mylelimy o czym innym. Rozmowa bya wymuszona; zauwayem, e prawie wszystko, co mwi Margaret, jest jak gdyby w cudzysowie. Z ust jej nie
1

Richard Lovelace cyt. Z To Althea from Prison

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 170

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

wychodzio prawie nic, co nie byo cytatem. Od dawna wiedziaem, e zjawisko to nasila si, im bardziej Margaret jest zmczona, im wicej napita
lub czym zaabsorbowana. Gdy ywotno przygasaa, to wedug jej sw
nie miaa adnych wasnych opinii, dozna czy impulsw, a stawaa si
tylko jakby tub wygaszajc myli innych ludzi, jakby nie pozostawao w
niej nic trwaego poza pamici.
W jakie trzy dni pniej pielgniarka z wasnej inicjatywy przysza,
by zoy mi sprawozdanie, i powiedziaa, e zauwaa u swej pacjentki coraz wiksz nerwowo i depresj. Gdy zapytaem, jak panna Clewer sypia,
odpowiedziaa zowieszczo: Wcale mi si nie zdaje, eby chciaa sypia!
Daa ju spokj z tym teatrem? zapytaem moliwie obojtnym
gosem.
Na mio bosk, eby wreszcie zechciaa! Ja ju naprawd nie
mog tego znie; dziaa mi na nerwy, gdy wykrzykuje te swoje role. Ju si
na pami nauczyam jednego kawaka i chyba nigdy nie zapomn tej dziwnej mowy.
Jaka to mowa? zapytaem, starajc si nie zdradza zainteresowania.
Trudno to nazwa mow. eby pan to usysza, doktorze! Ona po
prostu wrzeszczy. Nigdy nie mylaam, e taka godna pani potrafi zdoby
si na taki przeraajcy gos. Najczciej powtarza: Wpu mnie! Ustp! Co
ja zrobi bez ciaa? Po co ci ciao? Ja go potrzebuj! Musisz si usun!

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 171

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

Musz mie ciao! Musz mie ciao! Musz mie ciao! A jak za trzecim razem powtarza: Musz mie ciao to a krzyczy. Ale co si panu
stao, doktorze? Przecie pan jest blady jak ciana?
Wymamrotaem, e le si czuj i e pjd si czego napi. Powiedziaem jej, e odwiedz Margaret wieczorem i opuciem pokj. Gdy szedem na gr, nogi uginay si pode mn, a kiedy znalazem si w sypialni,
przekrciem klucz w zamku, cho Bogu tylko wiadomo, od czego chciaem
si odgrodzi w ten sposb! Drcymi domi otworzyem ksik, ktr ju
poprzedniej nocy czytaem w ku.
By to oprawny manuskrypt, zapisany bladobrunatnym, pajczym
charakterem pisma, z szesnastego stulecia. Margaret dawno ju udostpnia
mi swoj bibliotek. Tam, na jednej z grnych pek, znalazem co w rodzaju dorywczego diariusza, ktry dawno temu prowadzia naleca do rodziny inna Margaret Clewer. Czytaem go do pna w nocy. Byo to nader
ciekawe, a ostatni, wstrzsajcy zapisek wywar na mnie bardzo ywe i bolesne wraenie. Czy pewne sowa, ktre z przeraeniem przypomniaem
sobie teraz, spotkaem tam wczoraj naprawd, czy te stargane nerwy spatay figla mej pamici?
Przewracaem kartki, dygocc cay, a wreszcie doszedem do sw:
Tak wic umara Elspeth, nasza haba! e te doyam chwili, i musz dzikowa Bogu za to, e moje dzieci spoczywa na cmentarzu! Wczoraj
mino dziesi dni, jakemy przywieli j do domu po upadku z konia. Tych
dziesi dni to mka nie do wyobraenia dla nas wszystkich. Chwila jej

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 172

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

odejcia bya straszliwa, nie do uwierzenia. Cie mierci nie zagodzi namitnoci jej gwatownej, zej i zawistnej duszy. Wszelkimi siami, zaciekle trzymaa si ycia, co za kadym tchnieniem uchodzio z jej zgruchotanego piknego
ciaa. Boe, dopom nam! Czy w grobie zdoam zapomnie, jak w ostatniej
chwili krzyczaa: Nie chc umiera! Nie chc umiera! Tyle mam jeszcze do
zrobienia! Powrc! Musz powrci! Mj duch jest niezomny! Musz znale
inne ciao! Musz mie ciao! Musz mie ciao! Musz mie ciao!
Rkopis zmarej przed wiekami kobiety wylizn si z mej doni. Ju
ubiegej nocy przeszy mnie dreszcz, gdy czytaem sowa, ktre woaa jej
umierajca crka. Teraz, gdy usyszaem to, co powiedziaa pielgniarka, w
gowie mi zahuczao. Elspeth Clewer! Przypomniaem sobie szary, niepozorny grb pod cisem. Gdy po raz pierwszy odwiedziem cmentarz, kiedy
zobaczyem ten cichy zaktek, rozigraa si moja wyobrania, a potem grb
ten na zawsze skojarzy si z cinitym na niego, wijcym si ciaem Margaret.
Niech spoczywa w spokoju... Zawitaa mi nika nadzieja: moe
Margaret zna dziennik, ktry znalazem? Moe jego ponura tre przecie to prawdopodobne! przeladuje j?... Moe to, co pielgniarka wzia
za recytacj roli, byo tylko cytowaniem cudzych sw w niespokojnym
nie?
Tego wieczora stwierdziem, e Margaret jest blada i ma szeroko
rozwarte oczy. Napomknem o znalezionym dzienniku i zapytaem, czy go
kiedy czytaa. Odpara, e nic o nim nie wie. Czuem, e mwi prawd. Opo-

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 173

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

wiedziaem jej dziwn histori jednej z kobiet w jej rodzinie Elspeth Clewer. Czy zdawao mi si, e wstrzymaa oddech, posyszawszy to imi?...
Ach, o to chodzi! rzeka. Tak, syszaam o niej. Chocia zmara majc niespena dwadziecia trzy lata, staa si jedynym synnym czonkiem rodziny Clewerw, bo krtkie ycie wypenia wszelkimi wyobraalnymi zboczeniami i zbrodni. Bya wprost mitycznym potworem, penym
gwatownoci i okruciestwa. Jednake ju czsto panu mwiam, e zupenie nie ciekawi mnie moi przodkowie.
W dwa dni pniej siedziaem przy niadaniu, gdy u drzwi wejciowych pocignito za dzwonek tak gwatownie, e sam poszedem otworzy.
Staa tam Rebeka: twarz jej wyraaa wzburzenie.
Panie doktorze! Ona ucieka...
Panna Clewer? wyrwao mi si z ust.
Nie rzeka zdyszana. Ta pielgniarka. Nie ma jej; zostawia
moj biedulk bez sowa. Przyszam dzi rano i znalazam panienk pic.
No i co pan o tym powie: na pododze bya taca, kawaki filianki i spodka, i
owomaltyna rozlana na dywanie. Pielgniarce wszystko widocznie wypado
z rk. A jej samej nie ma, pognaa gdzie i wszystkie swoje rzeczy zostawia.
Chopiec od ogrodnika mwi, e biega przez ogrd, jakby j sam diabe
goni. Popdziam na stacj i powiedzieli mi, e bya na ca godzin przed
odejciem pierwszego pocigu, wygldaa dziwnie i nie miaa na sobie adnego wierzchniego okrycia. A moja panienka ona dzi pana bardzo wy-

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 174

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

glda, powiada, e prosia pielgniark, eby jej przyniosa filiank owomaltyny, a potem panienka widocznie zasna, bo nic wicej nie pamita.
Zaniepokojony losem pielgniarki, zadzwoniem do Londynu, do
zwizku, ktry mi j poleci, i poprosiem, by zatelefonowano do mnie natychmiast, jeeli si tam zgosi. Peen zych przeczu pospieszyem do Manor House. Spotkaem Margaret spacerujc w ogrodzie, z twarz sta i
pen blu.
Bardzo mi przykro, e wystraszyam pask pielgniark, doktorze powiedziaa z gorzkim umiechem.
Pani j wystraszya? Pani? prbowaem si rozemia.
Na to wyglda. Wyszkolona pielgniarka, ktra rzuca tac i ucieka
z domu, z pewnoci musi by zdenerwowana.
Chyba zwariowaa rzekem sucho. Na szczcie znam inn,
wietn, ktra wanie w tej chwili jest wolna.
Nie, dzikuj, doktorze. Dosy pielgniarek! Nie powiem, eby ta
ostatnia okazaa si zbyt zachcajca. Nie. Wanie zatelegrafowaam do
przyjaci, eby tu hurmem zjechali. Ostatnio byam bardzo nietowarzyska.
Mwia wyzywajco i wiedziaem, e nie warto nawet si spiera.
Tego popoudnia zadzwonia do mnie przewodniczca zwizku pielgniarek. Siostra Newson nie zgosia si, tylko pojechaa do swej matki,
ktrej numer telefonu mi podano.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 175

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

Halo! Tu pani Newson odpowiedzia mi czyj znkany, ale


uprzejmy gos. Wyjaniem, kim jestem, owiadczyem, e chc pomwi z
jej crk, ktrej niezwyke zachowanie wymaga wyjanie. Gos w telefonie
wybuchn nagle i poczuem, e stao si co niedobrego.
Och, panie doktorze, nie dogada si pan z moj crk. Ley i, sowo daj, jest w strasznym stanie. Lekarz mwi, e to jaki szok i nie wolno
jej niepokoi. Panie doktorze, co mogo si zdarzy, e taka rozsdna i spokojna dziewczyna wzia to sobie tak do serca? Nigdy jej nie widziaam w
takim stanie. W ogle jeszcze nie widziaam nikogo tak wystraszonego. Powiedziaa, e jej okropnie przykro, e pana tak zawioda, ale nie moga ju
wytrzyma za adne skarby wiata...
To niesychane! rzuciem w suchawk. Pielgniarka porzuca chor w rodku nocy! Zupena histeryczka! Co to ma znaczy? Przecie
jej pacjentka to bardzo mia panna.
Tak, mwi, e ta moda pani, do ktrej j zaangaowano, bya
bardzo mia, ale panie doktorze, ja nic nie rozumiem, bo crka mwi tak
bezadnie, kiedy j pytam... Panie doktorze, czy tam nie byo jakiej innej
modej pani?
Zrozpaczony trzasnem suchawk.
Udaem si do Manor House, aby poda adres pielgniarki, ktrej naleao odesa rzeczy. Bybym wszed do domu, ale wanie z dwch samochodw wysiadaa gromada goci. Na dziedzicu rozbrzmieway gosy, a

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 176

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

grupka oywionych modych ludzi, wymachujc rakietami tenisowymi, gnaa po schodach ku Margaret, ktra staa w drzwiach; twarz miaa weselsz.
Poczuem si odcity od niej i z cikim sercem umknem niepostrzeenie. Dom, ozocony zachodzcym socem, wyda mi si prawie nienawistny.
W dwa dni pniej otrzymaem od Margaret list, pisany jej dziwnie
zmiennym charakterem. Byy to tylko sowa:
Musz natychmiast wyjecha. Gdy otrzymasz ten list bd ju w
pocigu. Nie pozostan tu ani jednej nocy. Ostatnio nastpio co niewypowiedzianie strasznego. Nie mog ryzykowa pozostawania tu duej samotnie, to niemoliwe! Prosz, nie pytaj o nic. Nic z tego nie rozumiem, ale
wierz mi, e to okropne, wic musz odjecha. O Boe! Wicej jest rzeczy
na niebie i ziemi... Napisz jeszcze do Ciebie Margaret Clewer
Wyjechaa za granic, a ja byem z tego zadowolony. Cho ycie moje
stao si beznadziejne, to przynajmniej koszmarne obawy znikny. Napisaem oczywicie list z prob o blisze wyjanienia, ale adnej odpowiedzi na
to nie otrzymaem. Potem dostaem od niej wiele dalszych listw, ale poza
stwierdzeniem: Taka jestem zadowolona, e wyjechaam, nic mi one nie
powiedziay. Byy to tylko byskotliwe opisy jej podry. Daway wicej, ni
gdyby powstay z natchnienia Baedeckera; tylko wtrcone gdzieniegdzie
swko przypominao, e bylimy wielkimi przyjacimi. Rebeka natomiast
napisaa mi, e panienka ma si dobrze, ale jest niespokojna i jakby w gruncie rzeczy nie cieszya si z podry.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 177

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

Gdy opaday licie z drzew, a potem gdy zima skua ziemi cudowne, dugie dni minionego lata zdaway si bkitnie w pamici jak co,
co byo snem. Czsto chodziem popatrze na jej pusty dom. Zastanawiaem
si ju, czy kiedykolwiek jeszcze j zobacz. Kryy nawet pogoski, e dom
ma by wydzierawiony na dugi czas...
Pewnego rana, gdy ju nastpi wybuch ocigajcej si w tym roku
wiosny, spotkaa mnie niespodzianka: ujrzaem kopert z londyskim
stemplem, zaadresowan charakterem pisma, ktry zawsze sprawia, e
serce mi drao. Otworzyem list:
Niemoliwe tak cigle by z dala... Czuj, e co nieodparcie cignie
mnie do domu; w kadym razie nie bd sypiaa w dawnym pokoju. Wracam w poniedziaek, ale o pnej godzinie. Prosz przyj we wtorek na
obiad. Margaret Clewer
Wraca w poniedziaek? Przecie dzi poniedziaek! A wic ju za niecae dwadziecia cztery godziny j zobacz... Dzie wlk si niesychanie.
Aeby przyspieszy nadejcie jutra, pooyem si spa jak najwczeniej.
Zbudziem si nagle w rodku nocy, przekonany, e wskutek jakiego odgosu. Tak, kto rzuca kamyczkami w szyb. Pomylaem, e wzywaj mnie do chorego, otrzsnem si ze snu i wyjrzaem przez nisko umieszczone okno. Bya penia ksiyca. Za oknem staa wysoka posta o biaej
twarzy, ktra uniesiona wyranie rysowaa si w zielonawym wietle.
Margaret! Jej pikno rozbysa wrd dziwnej, chodnej nocy. Margaret
wygldaa wzburzona, a w gosie byo co rozpaczliwego:

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 178

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

Szybko, szybko! woaa. Potrzebuj twojej pomocy! Tak si


boj... Szybko, wpu mnie, wpu mnie! Teraz ju wszystko ci opowiem!
Schwyciem paszcz i zbiegem po schodach, moliwie cicho, by nie
zbudzi sucej. Otworzyem drzwi: to nie sen... Na zewntrz staa jasna
posta z wycignitymi do mnie ramionami. Cudowna nadzieja przepenia
mi serce, ale gdy rzuciem si naprzd, ujrzaem w oczach Margaret co nie
do opisania. Z rozpaczliw szybkoci osonia twarz fularowym szalikiem...
Za pno! Za pno! zajczaa zmienionym gosem. Wracaj,
wracaj i na mio bosk nie id za mn!
Rzuciem si bez tchu za oddalajc si figurk bez twarzy. Obrcia
si nagle ku mnie, a ja stanem jak wryty. Z przeraeniem suchaem potoku sw, wykrzykiwanych nie znanym mi gosem. Ogarn mnie dziki, mdlcy strach. Za zbawienie duszy nie poszedbym za ni ani kroku! Wyrzekem
si, o Boe, wyrzekem si Margaret... Po paru chwilach, zlany zimnym potem, znalazem si znowu w pokoju i leaem na ku. Sen nie nadszed tej
nocy, ale nie wstaem o zwykej porze, dopiero gdy o dziesitej zadzwoni
telefon; podniosem suchawk, bojc si jakich okropnych wiadomoci.
Zdumiony, usyszaem melodyjny gos Margaret:
To ja... Prosz przyj do mnie. Mwi, e nie jestem zdrowa...
By to jej wasny, pikny gos, ktrego nie spodziewaem si wicej
sysze. Czybym przey ubiegej nocy jaki straszliwy sen?...

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 179

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

Gdy znalazem si w Manor House, zapytaem, ktry pokj zajmuje


teraz panna Clewer.
Ten sam co dawniej, panie doktorze odpara suca. Panna
Clewer kazaa sobie przygotowa drugi pokj, po tamtej stronie domu, ale
jak tylko przyjechaa, to powiedziaa, e chce wrci do dawnego.
W znajomym pokoju czekaa na mnie Rebeka.
Dziki Bogu, e pan przyszed, doktorze rzeka. Ona. zdaje
si, znowu jest nie bardzo przytomna...
Wszedem cichutko do pokoju: Margaret dziwnie pikna, lecz saba i
krucha, leaa oparta na wielkiej poduszce. Wycigna do mnie na powitanie obie rce. Od razu pojem, e pami jej nie przechowaa ladw nocnego wydarzenia. Powitaa mnie, jakbymy spotkali si pierwszy raz od
czasu jej wyjazdu.
Rebeka myli, e jestem chora powiedziaa. Ale ze mnie widocznie dziwne stworzenie, bo zapewniam ci, e czuj si cakiem dobrze i
tak strasznie si ciesz, e widz mojego doktora!
Zapytaa mnie, co sycha w Mosstone, a potem nader zabawnie opisywaa mi ludzi, z jakimi zetkna si w swych podrach. Wszystko byo
tak, jak za pierwsz moj wizyt: cudowny umiech, perliste kadencje gosu,
cite powiedzenia i potoki cytatw. Co miaa na myli Rebeka mwic, e
Margaret jest nie bardzo przytomna?...

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 180

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

Po pewnym czasie jednak w oczach jej zasza naga zmiana. Chwycia


mnie mocno za rce. Gos jej sta si uroczysty.
Jak drzewo upadnie, to niechaj ley! Prawda, Johnie? (John!
Prawie zupenie zapomniaem o swoim tak mao uywanym imieniu...) A
skoro ma lee, to niech ju tak ley przez wieczno, prawda, kochanie?
Tak, tak... Oczywicie wymamrotaem agodzco.
Och, Johnie cigna wanie znalazam taki liczny wiersz.
Nie znaam go dotychczas. To wiersz Barnefielda. Posuchaj tylko:
Krl Pandion, zmary, nie cierpi na zdrowiu,
A twoi przyjaciele zakuci w oowiu.
Zakuci w oowiu! mier to chyba cudowna rzecz?... ycie jest
czym nienaturalnym! Rozemiaa si nagle. Zakuci w oowiu... Zakuci w oowiu... Och, jak to musi by przyjemnie i spokojnie. Wiesz, najlepiej eby i mnie zakuli w ow... Ja naleca do ciebie, twoja ja, byabym
wtedy bezpieczna.
Musiaem odej. Powiedziaem Rebece, eby pod adnym pozorem
nie zostawiaa Margaret ani na chwil samej.
Wezwano mnie nagle do rodzcej kobiety. Dziecko zastanawiao si,
czy przyj na ten wiat, a matka czy opuci go, wic gdy powrciem do
domu, wybia ju pnoc.

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 181

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

Przez cay ten peen napicia, nie koczcy si dzie przeladowaa


mnie myl o Margaret. Zmczony, chciaem tylko co zje i zaraz miaem
wrci do Manor House, ale zadzwoni telefon.
Szybko, szybko, panie doktorze rozleg si gos Rebeki. Panna Margaret taka saba, e ledwie oddycha. Dzwoni z jej pokoju. Nieche
pan... umilka, potem znowu usyszaem jej gos, tym razem z oddali, a
by miertelnie przestraszony: O Boe, kto to...?
Potem telefon widocznie spad.
Zadzwoniem natychmiast do centrali, gwatownie stukajc w aparat. Powtarzaem numer kilka razy, ale nikt mimo poczenia nie odpowiada. W wyobrani widziaem przewrcony telefon w pokoju Margaret. Co
tam si stao?...
Wskoczyem do samochodu i pojechaem do Manor House.
Tego, co zobaczyem, gdy zbliyem si do ka, nie prbowaby
opisa nikt, chccy zachowa zdrowe zmysy. To co wio si, jczao, dyszao w olbrzymim wysiku. Odwrciem oczy od tej twarzy i automatycznie,
zgodnie z zawodowym instynktem, ktry kae ratowa ycie ludzkie, daem
jaki zastrzyk.
Istota leca na ku zadrgaa nagle konwulsyjnie i posyszaem
jeszcze szybszy, gboki oddech. Toczya si tu jaka rozpaczliwa walka...
Zamknem oczy... Zapanowaa cisza, a potem rozlego si westchnienie...

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 182

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

Byo w nim co, co skonio mnie do otwarcia oczu. Doznaem niezmiernej ulgi. Jak czyste srebro wymarzajce si z pierwotnego muu, przebia si ta istota, ktr kochaem... Zatriumfowaa nad ohyd tej duchowej
inwazji. Znowu twarz Margaret umiechaa si do mnie i posyszaem sodki, lecz beznadziejnie saby gos, w ktrym bya czuo, o jakiej nigdy nie
niem:
Ju mino wszystko, kochanie... Ju dobrze. Ja zwyciyam, ja
twoja ja. Nie pozwl, bym znw ulega... Czuwaj nade mn...
Patrzya na mnie w poczuciu, e dotara do bezpiecznej przystani. Jej
do ciskaa moj rk, usta umiechay si, ale wysiek tych kocowych
zmaga okaza si ju zbyt wielki dla osabionego serca. Powieki Margaret
zatrzepotay par razy, a ucisk doni osab. Cicho, ale jakby w ekstazie,
widzc przebysk spokoju, wyszeptaa ledwie dosyszalne sowa: Zakuci w
oowiu... Zakuci w oowiu..., a potem szepna jeszcze co, czego ju nie
uchwyciem. Poczuem, e lekko ciska moj do; westchna kilkakrotnie
gboko, a potem ju dusza, ktr kochaem, opucia swe pikne siedlisko.
W kilka godzin pniej wyszedem z osamotnionego domu i powrciem do pustego wiata. Czuem ao, ale i wdziczno: ogarn mnie
spokj, bo wiedziaem, e Margaret jest ju niedosina. Koszmar jej zmaga dobieg koca.
Id teraz samotnie ciek swego ycia, a gdy czasem wydaje mi si
zbyt stroma i pusta, wtedy jak delikatna fala omywa mj skoatany mzg

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 183

Biblioteczka: Zapomniane kryminay


CYNTHIA ASQUITH NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU

kojce wspomnienie szeptu zakuci w oowiu... i bezgranicznej czuoci i


obietnicy sowa kochanie.
A sowa, ktrych nie dosyszaem?
Kr nieraz wok pustego domu. Z krtych kominw nie uchodzi
dym, ale gobie nadal furkoc i gruchaj. Szary dom, niegdy gwarny i
wspaniay, zdaje si teraz udziela mi swej atmosfery bogosawionego
spokoju.

K on iec
CYNTHIA ASQUITH (1887 1960) autorka powieci i opowiada kryminalnych, o
duchach, pamitnikw i dla dzieci oraz z dziedziny science-fiction. Kilka jej powieci i
opowiada zostao zaadaptowanych na suchowiska radiowe oraz na scenariusze filmowe

[Jawa48]

W opracowaniu wykorzystano materiay dostpne w literaturze i na stronach internetowych

Opracowanie edytorskie Jawa48

str. 184

Materiay na ktrych oparto opracowanie, wykorzystano z penym poszanowaniem praw autorskich i w przekonaniu, e stanowi rdo danych o naszej
kulturze i historii oraz e stanowi wasno publiczn, a ich rozpowszechnianie suy dobru oglnemu.
Dokument w formacie *pdf moe by wykorzystany wycznie do uytku osobistego bez prawa do dalszego obrotu i obiegu komercyjnego lub handlowego i
nie moe by poddawany modyfikacjom bez zgody autora edycji.
Naley go traktowa tak, jak ksik wypoyczon do przeczytania.

Przeczytaj nastpn stron!

Uwaga!!!
Bez zezwolenia twrcy wolno nieodpatnie korzysta z ju rozpowszechnionego utworu w zakresie wasnego uytku osobistego.
Nie wymaga zezwolenia twrcy przejciowe lub incydentalne zwielokrotnianie utworw, niemajce samodzielnego znaczenia gospodarczego
Mona korzysta z utworw w granicach dozwolonego uytku pod
warunkiem wymienienia imienia i nazwiska twrcy oraz rda.
Podanie twrcy i rda powinno uwzgldnia istniejce moliwoci.
Twrcy nie przysuguje prawo do wynagrodzenia.
Pliki mona pobiera jeli posiada si ich orygina a pobrany plik bdzie suy jako kopia zapasowa.
Mona pobiera pliki nawet jeli nie posiada si oryginau, pod warunkiem e po 24 godzinach zostan one usunite z dysku komputera.
Szczegowe postanowienia zawiera USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o
prawie autorskim i prawach pokrewnych.
oraz Regulamin wiadczenia Usug Drog Elektroniczn
Portalu Chomikuj.pl

Opracowanie edytorskie: Jawa48

Related Interests