You are on page 1of 230

Dziwne, niepojęte
Autystyczne dziecko

Fundacja Synapsis
składa podziękowanie

za nieodpłatne przekazanie praw
do wydania tej

książki

w języku polskim

Inne książki
autorstwa Dr Carla H. Delacato
A NEW START FOR THE CHILD WITH READING PROBLEMS
NEUROLOGICAL ORGANlZATION AND READING
THE ELEMENTARY SCHOOL OF THE FUTURE
THE DIAGNOSIS AND TREATMENT OF SPEECH
AND READING PROBLEM S
THE TREATMENT AND PREVENTION
OF READING PROBLEMS

Carl H. Delacało


Autystyczne dziecko

Tłumaczenie

Monika Główczak

FUNDACJA SYNAPSIS
Warszawa 1995

Tytuł oryginału:

The ultimate stranger. The autistic child

Pierwsze wydanie: 1974
© by Carl H. Delacato
ISBN (oryginału): 0-87879-446-8
Redakcja: Anna Strzałkowska
Konsultacja: Michał Wroniszewski
Zdjęcie

Krzysztof Łoskot
Projekt okładki: Marta Dubrzyńska, Piotr Jaworowski
Logo serii: Magdalena Hollender
na

okładce:

Łamanie: Elżbieta

Malik

© Copyright for the Polish edition by Fundacja SYNAPSIS
ISBN: 83-902232-6-0
Pierwsze wydanie w języku polskim

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zaden fragment niniejszej książki nie może być
publikowany, reprodukowany elektronicznie (komputerowo) ani kopiowany w
żadnej formie drukowania, fotokopii, kserowania, nagrywania magnetofonowego
bez uprzedniej pisemnej zgody wydawcy.

Tytuł

dotowany z funduszy Unii Europejskiej PHARE

Wydawca: Fundacja SYNAPSIS
ul. Pięciolinii 3/13
02-784 Warszawa
tel. 10-74-14, fax 641-71-91

OD WYDAWCY

Carl Delacato już w latach sześćdziesiątych pisał o zaburzeniach odbioru bodźców słuchowych, wzrokowych i innych czuciowych wrażeń u autystycznych dzieci. Szereg objawów patologicznych dotyczących zachowania, stereotypii ruchowych, autoagresji
oraz nieprawidłowości w rozwoju tych dzieci wiązał z uszkodzeniami mózgu. Proponował nowe metody pomocy dzieciom z nadwraż­
liwością sensoryczną.

W psychologii klinicznej panowała wówczas z jednej strony
Pusta forteca Bruno Bettelheima, z drugiej terapia behawioralna
z awersyjnymi metodami. Psychiatrzy próbowli naj rozmaitszych
metod farmakoterapii, kuracji pochodnymi amfetaminy, neuroleptykami.
Pogląd, że autyzm wiąże się z zaburzeniami odbioru i integracji
w mózgu bodźców sensorycznych został doceniony dopiero od czasu
III Europejskiego Kongresu na temat Autyzmu w Hamburgu w roku
1988.
W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych nastąpił znaczny rozwój w badaniach nad skutkami wczesnych uszkodzeń mózgu,
potwierdzający zasadnicze tezy C. Delacato. Można tu wymienić
prace J. Ayres na temat Integracji Sensorycznej czy F. Affolter
dotyczące Intermodalnego Przetwarzania Bodźców Sensorycznych
,
w mozgu.
Przedtem książki Delacato były zdecydowanie niedoceniane
i spychane na margines badań naukowych. Obecnie są stale wznawiane w USA, również w Europie. B. Rimland, Dyrektor Instytutu
Badań nad Autyzmem w San Diego USA pisze: "Delacato znacznie
wyprzedził swoje czasy ... "

Książkę tę

z

wdzięcznością dedykuję

J.E.F.D.

"

SPIS TREseI

Przedmowa ................................................................... 9
l. Obcy Swiat ................................................................. 18

II.

Oziębłe

matki ............................................................ 33

III. Nadprzyrodzona choroba .......................................... 46
IV. Przełom? ................................................................... 59
'
.
,
.
,
.
,
70
V. M OWIC czy me mOWIC ............................................... .
VI. Za mało, za dużo czy biały szum ? ......................... 81
VII. Części układanki zaczynają do siebie pasować ...... 90
VIII. Odczytywanie sensoryzmów :.................................... 97
IX. Terapia umożliwiająca przetrwanie ...................... 127
. X. Leczenie przyczyn .................................................... 154
XI. "Teorie to teorie" ..................................................... 173
XII. Studia przypadków .................................................. 181

XIII. Epilog ........................................................................ 218
Bibliografia w języku angielskim .......................... 221
Spis książek i artykułów w języku polskim,
przydatnych w terapii dzieci autystycznych ......... 224

.

będąc na stanowisku dyrektora . W 1973 roku opuściłem Instytuty. W trakcie spokojnych weekendów chętniej współpracowały. by poświęcić się pracy z dziećmi autystycznymi. Zauważyliśmy. Wydzieliliśmy grupę pacjentów autystycznych i spotykaliśmy się z nimi wyłącznie podczas weekendów. Domanem Ośrodek Rehabilitacji Neurologicznej w Morton (stan Pensylwania). med. gdy wiarygodne osoby z zewnątrz postawiły diagnozę autyzmu. Dzieci przyjmowaliśmy do grupy tylko wtedy. Pragnąłem sprawdzić uniwersalność swojej teorii w różnych kulturach i środowiskach. który nazwaliśmy "Zespołem Do Spraw Autyzmu". Po opuszczeniu Instytutów założyliśmy poza Filadelfią wraz z dr n. nie były one tak pobudzone.PRZEDMOWA Pierwsze badania i poszukiwania dotyczące neurologicznego i sensorycznego podejścia do autyzmu przeprowadziłem w latach 1963-1973. Robertem J. o wiele łatwiej było nam przeprowadzać badania. mieszkających w róż~ . by ich kłopotliwe zachowanie nie zakłócało pracy z innymi dziećmi z uszkodzeniami układu nerwowego. że gdy zajmowaliśmy się dziećmi autystycznymi oddzielnie. których byłem współzałożycielem.koordynatora Instytutów Osiągania Możliwości Ludzkich w Filadelfii (The Institutes for the Achievement of Human Potential). przyjmowanymi w dni powszednie. Stworzyliśmy także odrębny zespół. Oceniliś­ my i poddaliśmy terapii 166 dzieci i dorosłych w wieku od dwóch i pół do trzydziestu dwóch lat.

co ciekawe. mającego na celu normalizację odbioru bodźców z różnych kanałów sensorycznych. wykazywało odchylenia od normy. słabe umiejętności manualne. Autystyczne dzieck() nych regionach USA.ale z pewnością nie tyczącą wszystkich . nadpobudliwość.10 Dziwne. że badania tomograficzne zazwyczaj nie dostarczają istotnych danych diagnostycznych. W badaniach laboratoryjnych wykazano. Większość zapisów odbiegała od normy w sposób niespecyficzny. Jedynym wyróżnikiem było to. że u naszych dzieci autystycznych jako grupy nie występowały poważne uszkodzenia w struktu. zaburzenia uwagi i znaczące trudności w uczeniu się. 'ęte. uczyliśmy każdego z rodziców zaprojektowanego przez nas. że nasze dzieci autystyczne nie mają raczej zbyt wielu wspólnych cech. kolejne . Badania fizykalne i neurologiczne wykazały. zniekształcenia w odbiorze bodźców i wrażeń sensorycznych. skolioza. zaburzenia równowagi. zaburzenia w odruchach. Często występowała znaczna ilość fal wolnych i. zez. Kanadzie. rze mozgu. Badanie EEG zazwyczaj. RPA i w przedrewolucyjnym Iranie. każde dziecko było oceniane przez wszystkich członków personelu. niepo. W śród pacjentów przebadanych tą metodą jedyną w miarę wspólną właściwością . Po naradzie zespołu. że u 38% pacjentów stwierdzono odchylen~a w krzywej cukru (test tolerancji glukozy). że u wszystkich występowały dyskretne objawy neurologiczne: słaba koordynacja. chodzenie na palcach. dla każdego dziecka indywidualnego. Australii. Prowadzi to do oczywistego wniosku. Później.było nieznaczne powiększenie komór mózgu. programu rehabilitacji w domu. ale nie zawsze. zaburzenia lateralizacji. Cały czas poszukiwaliśmy cech wspólnych dla wszystkich dzieci autystycznych. Wobec wszystkich dzieci stosowaliśmy następującą. tylko w nielicznych zapisach pojawiały się iglice. podstawową procedurę oddziaływań: po pierwsze. opóźnienie w rozwoju. Stwierdziliśmy.

leki i różne rodzaje jedzenia. Nieliczne dzieci z zaburzeniami wzroku proporcja do zbyt mało wrażliwych wynosiła trzy do spośród leczonych dzieci wykazywały zaburze- . 4. U zdecydowanej większości nadwrażliwych dzieci pojawiały się również uczulenia i/lub nadwrażliwość na barwniki w ży­ wności. Ustaliliśmy następującą częstość występowania zaburzeń u naszych dzieci autystycznych: 1. że w naszej grupie jest trzy razy więcej dzieci ze zbyt małą wrażliwością słuchu niż nadwrażliwych. 3. jedna trzecia zaś zbyt dużej.11 Przedmowa programy ukierunkowane były na podwyższenie poziomu ogólnego rozwoju dziecka. Były one prowadzone przez cztery miesiące w domu przez rodziców. Okazało się. część rodzeństwa. Postawienie diagnozy u dzieci z problemami ze słuchem było szczególnie trudne. Następnym celem było określenie częstości występowania różnych typów zaburzeń sensorycznych wśród objętych naszą opieką dzieci. konserwanty. Z kolei wśród nadwrażliwy~h dwóch. Problemy Problemy Problemy Problemy związane związane związane związane z dotykiem i czuciem: 96-100% ze słuchem: 86-90% ze wzrokiem: 65-70% ze smakiem i węchem: 24-28% Dwie trzecie dzieci z problemami związanymi z dotykiem (występowały one u większości dzieci) prezentowało obraz zbyt małej wrażliwości czuciowej. Co dwa miesią­ ce rodzice przedstawiali personelowi wypełnioną kartę obserwacji i gdy było to wskazane w następnym okresie wprowadzano dalsze zmiany. 2. czasami dziadków lub przyjaciół rodzin. Na podstawie postępów lub ich braku wprowadzaliśmy zmiany w indywidualnych pogramach dzieci. Po każdym takim okresie dzieci były ponownie badane i oceniane.

Należały do niej dzieci cały czas wkłada­ jące rękę do ust i hiperwentylujące się. Była to najtrudniejsza grupa w populacji naszych pacjentów. u których nie występowała nadwrażli­ wość. słuchu lub dotyku . która nie dawała żadnych efektów lub bardzo małe. Autystyczne dziecko nia smaku i węchu. niepojl!te. że objawy występują w obu grupach w mniej więcej tym samym nasileniu. Od 1974 roku trzy razy w roku podróżujemy całym zespołem do Izraela. gdzie obserwujemy dwie grupy pacjentów: ży­ jących w kibucu i poza nim. podchodzili do niej bardzo sceptycznie.rokowania były raczej dobre. wzroku. W 1974 roku odwiedziłem je wszystkie prowadząc wykłady. natomiast we wszystkich aspektach zostały ocenione jako zbyt mało wrażliwe.np. zwłaszcza w grupie mieszkającej w kibucu. że autyzm jest chorobą o podłożu psychologicznym. a terapia daje niewielkie efekty. że środowisko jakie zapewnia kibuc. Zdecydowałem się na sprawdzenie mojej teorii w nastę­ pujących krajach: Niemczech. Wyniki. Izraelu. Kibuc. że są tam otoczone wieloma oddanymi i troskliwymi dorosłymi jest dla nich olbrzymią pomocą.12 Dziwne. Program terapii był stosowany nie tylko przez członków najbliższej rodziny. ale również przez inne osoby. jakie osiągnęliśmy w Izraelu były wyjątkowo dobre. Dzieci. Robiły one najwolniejsze postępy z całej populacji. jeżeli dziecko przychodziło do nas z co najmniej dwoma nadwrażliwymi kanałami . Okazało się. Włoszech i Hiszpanii. Fakt. Wydaje się. robiły najsłabsze postępy. W krajach tych panowała wówczas wśród specjalistów opinia. Najszybsze i najlepsze rezultaty uzyskiwaliśmy z dziećmi nadwrażliwymi w co najmniej dwóch obszarach odbioru bodź­ ców (z wyjątkiem węchu i smaku). byli jednak skłonni spróbować czegoś nowego prowadząc dotychczas terapię. jest terapeutyczne dla dzieci z zaburze• maml sensorycznymI. będący tak naprawdę • • . że profesjonaliści zapoznając się z moją neurologiczną teorią. Innymi słowy. Mimo.

Około 40% z nich należy do wysoce ortodoksyjnej. że był to w największej mierze wynik pracy dużej liczby ochotników pomagających w realizacji domowych programów terapeutycznych. że wspaniałe postępy były rezultatem olbrzymiego zaangażowania ochotników. że był to skutek znakomitej realizacji wyznaczonych programów rehabilitacji neurologicznej. Jesteśmy przekonani.13 Przedmowa rozszerzoną rodziną. którzy pomogli poprowadzić stosowne programy. a także ogromnego wkładu ochotników. otacza miłością każde dziecko i stwarza warunki. Problemy 3. grupa niekibucowa. Problemy związane związane związane związane z dotykiem i czuciem: 92-98% ze słuchem: 82-99% ze wzrokiem: 60-68% ze smakiem i węchem: 24-28% Dzieci w tych klinikach również oglądamy trzy razy do .niemieckich. czyli grupie niekibucowej. I tu ponownie jesteśmy przekonani. uczęszczające do Beth Yacov Schools of Israel. a zawsze terapeutyczny. włoskich i hiszpańskich stwierdził występowanie takich samych ogólnych symptomów: 1. a ochotnicy przychodzą do nich codziennie. religijnej grupy. Doszliśmy do wniosku. Wyniki. Problemy 2. Problemy 4. gdzie dzieci żyją w tradycyjnych domach. dzieci również dokonały wspaniałych postępów. Te dzieci zrobiły naprawdę duże postępy. w których w opiece nad nim pomaga wiele osób. które osiągnęliśmy w Izraelu w ciągu ostatnich dziesięciu lat były dla nas wspaniałą nagrodą. jest dobrana z różnego typu rodzin. TIKVA. Cały zespół naszych klinik . W osiągnięciu takich wyników szczególnie pomogły młode dziewczęta. których praca stanowi integralną część kultury tego kraju. W TIKVA. W rezultacie świat doznań zmysłowych dziecka nigdy nie jest wrogi.

Rodzice japońscy: wzrok. Wydaje się nam. Rodzice amerykańscy: dotyk. słuch. słuch. Ich odpowiedzi odzwierciedlają znaczące różnice kulturowe. Zaobserwowaliśmy ciekawe zjawisko: u dzieci we wszystkich kulturach występowała ogólna tendencja do robienia największych postępów w tych dziedzinach. Autystyczne dziecko roku. Rodzice włoscy: słuch. a nie od symptomów dziecka. że rodzice w róż­ nych kulturach różnie spostrzegają ich symptomy. Doszliśmy więc do wniosku. że nawet jeśli we wszystkich kulturach symptomy rozkładały się . To. ale symptomy odpowiadają opisanym powyżej. Pomimo tego. Poprosiliśmy rodziców dzieci autystycznych by opisali. wujków. że Japończycy również mają większe rodziny. począwszy od najważniejszych. by wyciągać wnioski. i że większa liczba członków rodzin zaangażowana jest w pracę z dziećmi niż ma to miejsce w Ameryce. o które martwi się najbardziej. a w realizacji programów pomaga więcej ciotek. dotyk. Wiedzieliśmy już. typowe środowisko rodzinne. Ich rodziny stanowią charakterystyczne. że zaburzenia układają się podobnie w każdej kulturze. wzrok.14 Dziwne. który ze zmysłów dziecka wydaje im się najważniejszy. Każde z rodziców miało wymienić te trzy zmysły. rodzeństwa i kuzynów niż u nas. zauważyliśmy. 4. dotyk. Doświadczenia z Japonii są zbyt krótkie. zależało od kultury w której żyli. dziadków. 2. 5. smak/węch. Rodzice niemieccy: wzrok. aczkolwiek zazwyczaj większe niż w USA. dotyk. 3. 1. słuch. że występowały u nich te same zaburzenia sensoryczne. niepojęte. które ich rodzice uważali za najważniejsze. Rodzice hiszpańscy: słuch. dotyk. We wszystkich krajach łącznie przebadaliśmy grupę 864 dzieci autystycznych. czym najbardziej niepokoili się rodzice. wzrok. Między naszymi wizytami są poddawane codziennej terapii w domu.

Nie chodziło wyłącznie o to. osiągają lepsze wyniki.Przedmowa 15 podobnie. grupa niekibucowa. którzy z własnej chęci pomagali im poradzić sobie z autyzmem u dziecka. jak prywatni nauczyciele czy profesjonalnie wyszkoleni terapeuci. że postępy różnią się w zależności od starań wkładanych w realizację programu. że najlepsze wyniki we włączeniu dzieci autystycznych po terapii do normalnych klas osiągnęliśmy we Włoszech. Ich rodzice czuli się pewniej dzięki zainteresowaniu przyjaciół i sąsiadów. zazwyczaj na okres od trzech do sześciu miesięcy. że dzieci były w stałym kontakcie z ludźmi. W dosłownym tłumaczeniu nazwy te oznaczają "nauczyciela prowadzącego" lub "wspierającego". i ich zadaniem jest nauczenie go umiejętności koniecznych do wejścia . Stwierdziliśmy. Są to specjalnie wyszkoleni nauczyciele mający za zadanie opiekować się nowymi dzieć­ mi. że kibuc jest rodzajem poszerzonej rodziny stale otaczającej dziecko. W Stanach Zjednoczonych rodziny. we włoskich szkołach robi się bardzo mało sprawdzianów. że jest to wynik działania dwóch czynników. które próbowały pracować tylko same. TIKVA. Zaskakujące. Po drugie. Tacy nauczyciele są przypisani do jednego dziecka. które zdobywały do pomocy wielu ochotników również wydawały się robić większe postępy niż te. Rodzice i ochotnicy osiągają lepsze rezultaty niż wynajęte pomoce do dziecka oraz opłacani pracownicy tacy. włoskie szkoły podstawowe mają Maiestre d'Appogis lub Maiestre de Sustainge. Po pierwsze. ale nie przydzieleni do żadnej klasy. Wydaje się nam. w której było dużo ochotników oraz rodziny europejskie wykorzystujące wielu krewnych osiągały doskonałe wyniki. Stwierdziliśmy także. postępy dzieci związane były z nastawieniem rodziców i ich spojrzeniem na zaburzenia dziecka. Dzieci pochodzące z kultur. w których istnieją silne związki z dalszą rodziną lub panuje zwyczaj korzystania z pomocy ochotników.

Autystyczne dziecko w grupę. doświadczenia ostatnich dziesięciu lat potwierdziły moją teorię o neurologicznym podłożu autyzmu i sensoryczne podejście do jego diagnozy i terapii. zauważamy znaczący wzrost ilości badań w USA a także w Europie. które egzaminują i nadają etykietki uzyskują dużo gorsze wyniki niż szkoły w kulturach bardziej otwartych na potrzeby dzieci. Ogólnie. niepojęte. To właśnie oni bardzo nam pomogli i odnosili duże sukcesy we włączaniu byłych autystycznych dzieci do normalnych klas. Odkryliśmy. Szkoły w tych kulturach. Nadają tym samym uczniom etykietki i nawet jeśli dziecko autystyczne przezwycięży swoje sensoryzmy. łatwiej więc było się przystosować dzieciom we Wło­ szech niż w Ameryce. w którym pracowaliśmy. Przedmiotem badań stał się meta- . Większość szkół europejskich pozostawia swoim uczniom stosunkowo mało wolnego czasu. gdzie zachowywały się i uczyły znacznie lepiej w trakcie zajęć o wyraźnej strukturze.16 Dziwne. Gdy przyglądamy się innym próbom poszukiwań podejmowanym w tej dziedzinie. Mimo tendencji do odrzucania takich dzieci. Przekonaliśmy się. psychologicznych podejściach do autyzmu. Przez ostatnie dziesięć lat badania prowadzone w Stanach Zjednoczonych stopniowo przestały koncentrować się na dawniejszych. Niemczech czy USA. a zajęły się bardziej fizjologicznym i neurologicznym ujęciem. że przystosowanie dzieci autystycznych róż­ ni się znacząco w zależności od charakterystyki systemu szkolnictwa. Kłopoty pojawiały się natomiast w czasie mniej zorganizowanych części dnia. byliśmy w stanie włączyć kilkoro byłych autystycznych dzieci do normalnych klas. w każdym kraju. Wychowawcy w Niemczech i Stanach Zjednoczonych mają tendencję do częstego i wczesnego oceniania. że dzieci te można o wiele szybciej włączyć do normalnej klasy we Włoszech niż w Hiszpanii. często ciężko jest usunąć taką etykietę z jego świadectw szkolnych.

psychologiczny portret dziecka autystycznego. W miarę. dr nauk pedagogicznych Thomas Road Chestnut Hill Philadelphia. Dziecko autystyczne nie będzie już wśród nas kimś obcym lub nie zwykłym i dziwacznym. jak uczymy się poznawać je coraz lepiej i ono uczy się coraz mniej nas bać. rozwój człowieka.17 Przedmowa bolizm. alergie. możemy wspólnie wprowadzać je w nasz świat. Carl H. będzie stawał się coraz bardziej czytelnym portretem fizjologicznym. Mam nadzieję. że wraz z pojawieniem się każdej nowej informacji. EEG. Delacato. Prowadzone są prace w dziedzinie neurologii i farmakologii. aktywność zmysłowo-ruchowa. 19118 Sierpień 1984 . początkowo niewyraźny. percepcja.

OBCY SWIAT Obserwowanie dziecka. które raz po raz gryzie własną rękę. Rzekomo dlatego. jakby jedyną przyjemność i nagrodę dawało mu ciągłe powtarzanie groteskowego. Zaliczono je do psychotyków i ukryto w zakładach dla psychicznie chorych. godzinami tępo gapi się na jakiś pyłek. Jest dziwne i niepojęte. która zmusza je do wykonywania specyficznych aktów autodestrukcji. nie pozwoli się dotknąć. zamknięte w sobie. wygląda prawie tak. Woli rzeczy od ludzi. nie słucha cię. a naprawdę . niezrozumiałe i obce. jakbyś był przezroczysty . Ignoruje cię. że boją się ludzi. bije się po twarzy lub rozmazuje na ciele swój kał . Takie jest właśnie dziecko autystyczne. jakby kierowała nim jakaś nieludzka siła. nie porozmawia. Patrząc w okna takich zakładów zastanawiasz się. Nawet nie spojrzy na innego człowieka. odrzuca kontakt.a na dodatek patrzy na ciebie. ryczy jak ranne zwierzę kiedy się zbliżasz. Ich inne zachowanie jest dla nas niezrozumiałe i przerażające. kręci popielniczką zupełnie jak w hipnotycznym transie.I . Jest wśród nas' obce. Ponad sześć tysięcy takich samotnych "obcych" zostało dożywotnio umieszczonych w zakładach opieki. Sprawia wrażenie. zostało usunięte z naszego pola widzenia. często autodestrukcyjnego zachowania. Jest zawsze samotne. Ponieważ jest dziwne.to jest przerażające.ponieważ to my się ich boimy. .

siła napędowa. Glenn. Przez te lata badania doprowadziły nas od powykręcanych rąk i nóg dziecka do miejsca pierwotnego uszkodzenia: do mózgu. zawsze poszukiwał przyczyn. na które jesteśmy ślepi? Czy to możliwe. innym razem doprowadzała do rozpaczy. że gryzienie. a nawet rozmazywanie kału po całym ciele są częścią ukrytego komunikatu. ale zawsze niosła ze sobą dużo niespodzianek. że dzieci te rozpaczliwie próbują się z nami porozumieć. Robert był lekarzem specjalizującym się w ortopedii i re- . był pełen entuzjazmu. zrozumienia i empatii dla naszych dzieci z uszkodzeniami mózgu. nasz zespół poniósł ciężką stratę.przesłanie. Robert dyrektorem do spraw medycznych. zespole była raz fascynująca. że dziecko autystyczne rozpaczliwie próbuje się z nami porozumieć. że to odmienne zachowanie ma ukryte znaczenie . ja zaś koordynatorem. W 1963 roku. Praca w tym . Czy to możliwe. jak dotychczas. Z wykształcenia fizykoterapeuta. wrzaski. Dręczy cię kolejne.Obcy świat 19 ile matek takich dzieci będzie dzisiaj płakać zanim uśnie. kręcenie się. Pozwólcie mi zacząć od początku. co powinno. a my jesteśmy głusi? Czy to mdżliwe. nie udało nam się odczytać? Czy to możliwe. bicie się po twarzy. w którego skład wchodzili dr TempIe Fay znany neurochirurg oraz jego współpracownicy . W 1953 roku miałem szczęście jako młody pedagog i psycholog zostać zaproszonym do zespołu rehabilitantów. kontynuowaliśmy jednak naszą pracę w Instytutach w Filadelfii. wraz ze śmiercią Faya. dla których dziecko nie robiło tego.Glenn Doman i dr Robert Doman. a my nie odpowiadamy? Moja odpowiedź brzmi: TAK! Zaczynam jednak wyprzedzać bieg wydarzeń. Przez ostatnie dwadzieścia lat pracowałem z dziećmi z uszkodzeniami mózgu. którego. jeszcze bardziej męczące pytanie. Glenn Doman był dyrektorem Instytutów.

który ukształtował się setki milionów lat temu i powoli przekształcił w układ nerwowy współczesnego człowieka. Zachował on wiele starych części. a zwłaszcza na temat poniesionych porażek. Autystyczne dziecko habilitacji. przez skomplikowany system dróg zwany układem nerwowym człowieka. Jeszcze ciekawsza była jednak wyimaginowana podróż w drugą stronę . by zobaczyć. a przede wszystkim zachował przed badającymi go naukowcami o wiele więcej ze swych tajemnic niż inne części ciała. a one wprost go uwielbiały. rozwoJu mozgu. żyjące zarówno w wysoko rozwiniętych cywilizacjach Ameryki Północnej i innych części świata. Spędziliśmy z Glennem i Robertem całe lata badając normalne dzieci i dzieci z uszkodzeniami mózgu. Spędziliśmy niezliczoną ilość godzin snując hipotezy na temat naszych dzieci z uszkodzeniami mózgu. Moja rola polegała na włączeniu naszych dzieci w normalny świat wychowania i nauczania. że każde dziecko musi przejść przez kilka naturalnych etapów rozwoju. W wyniku badań stwierdziliśmy. "Wejście" w ciało dziecka począwszy od rąk i nóg. W wyobraźni robiliśmy wycieczki w głąb ciała dziecka wędrując przez jego układ nerwowy. niepoj~ te. by nasze dzieci uczyły się i mogły sobie radzić w szkole. przez obwodowy układ nerwowy. Ciepły głos i delikatny sposób bycia zawsze działały ośmielająco na jego podopiecznych. Ameryce Południowej i Srodkowej.20 Dziwne. Badaliśmy dzieci na sześciu kontynentach poszukując klucza do . przez móżdżek i staromózgowie do kory było wspaniałą podróżą. Jest to bardzo stary system. które wydają się dziś niepotrzebne. Byłem odpowiedzialny za to. Kochał dzieci. jak działa ich układ nerwowy.z mózgu w kierunku palców. jak i prymitywnych plemionach w Afryce. Jeśli prze/ / . wolnych obszarów. w górę rdzenia kręgowego do podstawy mózgu. posiada wiele nieużywa­ nych. Robiliśmy także inne wyprawy.

Nie było to już postawienie problemu w sposób "wszystko albo nic".Obcy świat 21 skoczy jeden z nich. Zaproponowaliśmy. Jeśli był uszkodzony. bardziej czułe narzędzia do pomiaru uszkodzeń mózgu. Na przykład w rozwoju motoryki zanim dziecko zacznie chodzić. cofamy je do pominiętej lub niezakończonej fazy rozwoju i stwarzamy okazję do większej ilości CWlczen.człowiek był normalny. nie. jeśli nie był . jak i w odniesieniu do oczekiwanych rezultatów leczenia. oceniać dodatkowo roz/ . W tych czasach uszkodzenia mózgu pojmowane były na zasadzie "wszystko albo nic". Zaczęły się wtedy kłopoty z innymi ludźmi pracującymi w tej dziedzinie. Pracując z takim dzieckiem. a potem raczkować na rękach i kolanach. Leczenie uszkodzeń mózgu również uważano za sprawę beznadziejną.Delacato. próbował zmienić stanu dziecka. nie wykorzysta wszystkich swoich moż­ liwości. że potrzebne są nowe. by poza standardowym badaniem neurologicznym diagnozującym uszkodzenie mózgu. Miało się uszkodzenie lub nie. / . Zaproponowaliśmy uwzględnienie stopnia uszkodzenia mózgu zarówno w diagnozie. musi najpierw pełzać na brzuchu. a więc terapia nie opierała się tylko na zakwalifikowaniu do przypadków beznadziejnych lub normalnych. Przyjęliśmy założenie. Jeśli tego nie robi. nie było już nadziei. z nielicznymi wyjątkami. Zgodnie z takim podejściem wszystkie przypadki określane jako "beznadziejne" były z góry skazane na niepowodzenie. Stworzyliśmy terapię opartą na stymulowaniu rozwoju i organizacji układu nerwowego. ponieważ mieszczą się one na kontinuum od ciężkich do lekkich. cofamy się do stadium. ponieważ nikt. które stanowili fanatyczni rodzice. zależnie od wyniku powszechnie przyjętych testów neurologicznych. które trwało za krótko lub zostało pominięte. że mózg rozwija się dzięki używa­ niu go i pobudzaniu. Stwierdziliśmy także. Terapia ta stała się powszechnie znana pod nazwą Domana .

W skali brano pod uwagę to. a czego nie potrafi zrobić w odniesieniu do tego. Badania doprowadziły nas do oczywistego wniosku. uszu i/lub skóry. czymś beznadziejnym lub normalnym. że uszkodzenie mózgu nie jest jedynie zjawiskiem występującym lub nie. Autystyczne dziecko wój dziecka i poziom jego funkcjonowania. Spędziliśmy z Glennem i Robertem całe lata nad opracowaniem skali rozwoju jako dodatkowego narzędzia używanego do oceny stopnia uszkodzenia mózgu. których nie były w stanie wykryć ówczesne testy neurologiczne. jak badanie czynności bioelektrycznej mózgu. . ponieważ nie znano jeszcze odpowiednich narzędzi pomiaru. niepojęte. mogliśmy odczytać tę zmianę na skali. Gdy dziecko zmieniało się. które można wykryć za pomocą dobrze znanych badań neurologicznych korzystających z nowoczesnych technik medycznych takich. przez umiarkowane. Zapanowała moda na "dyskretne objawy" i mikrouszkodzenia mózgu. N ajczęściej występującym zaburzeniem świadczącym o lekkim uszkodzeniu okazały się kłopoty z percepcją: widoczna trudność. co dziecko potrafi. Stan ten stał się w krótkim czasie znany jako "mikrouszkodzenia mózgu". Lekkie uszkodzenie było najtrudniejsze do wykrycia. Mogliśmy nawet podejmować działania przyspieszające zmiany .i to właśnie nosiło nazwę terapii. z jaką dziecko odbierało bodźce ze świata zewnętrznego za pomocą oczu. co powinno umieć w swoim przedziale wiekowym. sprawdzanie odruchów i wykrywanie patologii .do lekkiego. W powszechne użycie wszedł nowy termin "dyskretne objawy" (soft signs) symptomy lekkiego uszkodzenia mózgu. że istnieje wiele form uszkodzenia mózgu począwszy od ciężkiego łatwego do wykrycia już na pierwszy rzut oka ze względu na znaczne upośledzenie funkcjonowania.22 Dziwne. Na szczęście znaleźli się również inni ludzie pracujący z tego rodzaju zaburzeniami. Stosując podejście rozwojowe i funkcjonalne łatwo można było zauważyć.

1963. Przejawiało się w sposobie uczestniczenia dziecka w otaczającym je świecie za pomocą narządów zmysłów. czy stopień uszkodzenia był ciężki. będą mogły osiągnąć wyższy poziom rozwoju niż to było możliwe w przeszłości. Byliśmy pełni entuzjazmu i nadziei. a zwłaszcza dziecka z uszkodzeniami mózgu zaczęto częściej używać terminu nadpobudliwość.. Lehtinen L. że nie mogę dłużej zajmować się jedynie problemami l Clements S. było także powiązane z aktywnością dziecka. niezależnie od tego. Były to ekscytujące dni odkrywania nowych granic możli­ wości rozwoju człowieka w od wieków zaniedbywanych dziedzinach.. Reakcja była natychmiastowa .głośna i krytyczna. National Society for Crippled Children and Adults. W końcu 1966 roku Departament Zdrowia. Po szczególnie silnym ataku na teorię organizacji neurologicznej zdecydowano. W 1959 roku napisałem pierwszą książkę. która wprowadzała pojęcie "organizacji neurologicznej". że w celu przetrwania musimy dokonać "redukcji" i "przegrupowań". Chicago. a książka Dr Sama Clementsa z Uniwersytetu Arkansas! nadała sprawie duży rozgłos. . Kolejne książ­ ki były również dosyć kontrowersyjne i atakowano zawarte w nich pomysły. Zgodnie z przedstawioną koncepcją organizacja i rozwój układu nerwowego człowieka stanowi najważniejszy czynnik w uczeniu się. Do określania zachowania dziecka. Lukens J.Obcy świat 23 N a temat uszkodzeń mózgu pisał wiele zespół Knoblocka i Pasmanicka. Mikrouszkodzenie mózgu stało się uznanym oficjalnie pojęciem. Być może dzięki naszej pracy i pracy innych ludzi dzieci z uszkodzeniami mózgu. Brzmi to złowieszczo i tak było w rzeczywistości! Po przestudiowaniu naszych ról zdecydowano. umiarkowany czy lekki. Children with Minimal Brain Injury . Edukacji i Opieki Społecznej Stanów Zjednoczonych opublikował oficjalną broszurę zatytułowaną Minimal Brain Dysfunction in Children ("Mikrouszkodzenia mózgu u dzieci").

a ja miałem wkroczyć w nowy i nieznany świat. sam zaś zostałem postawiony przed koniecznością zmierzenia się z dostrzeżonym właśnie szerszym problemem zaburzeń zachowania. Ich mózg był uszkodzony w stopniu umiarkowanym. nie potrafiły robić niczego. z którymi mieliśmy do czynienia umiała chodzić. Te maluchy były zupełnie inne od dzieci. które teraz egzystują . Teraz były to moje dzieci. a które chętnie przejęli moi współpracownicy. Musiałem zaangażować się w szerszy problem . Byłem załamany! Po dwudziestu latach cała moja praca. mówił z uśmiechem: . Mówiąc krótko. Wkraczasz w zupełnie nowe obszary próbowali mnie ośmielić. wszystkie twoje badania nad rozwojem człowieka. . Oznaczało to. niepojęte. Nawet nie wiedziałem od czego zacząć! Personel. .24 Dziwne. że miałem przekazać swoim współpracow­ nikom pieczę nad problemami terapii i nauczania. które miały kłopoty z czytaniem i uczeniem się.Zazdrościmy ci.zaburzeń zachowania. ilu dzieciom. próbując dodać mi otuchy. Pomyśl.ciężko zaburzone. plemionami pierwotnymi i uczeniem się dają ci punkt wyjścia do rozwiązania problemu zachowania. bardzo potrzebujemy solidnych badań w dziedzinie zachowania. co można by nazwać ludzkim zachowaniem. Autystyczne dziecko czytania i uczenia się.Carl. wszystkie teorie i doświadczenia. nie rozumiało mowy i nie można było ich zostawić samych nawet na sekundę ze względu na ogromną nadpobudliwość. które właśnie zaczęły być akceptowane przez szkoły i kliniki w całym kraju miały zostać przekazane asystentom. Cóż wiedziałem o zaburzeniach zachowania? Większość dzieci z uszkodzeniami mózgu.Carl. sukcesy. do jakich byłem przyzwyczajony. Po ponad dwudziestu latach sukcesów znowu musiałem stać się pionierem. wiele natomiast nie umiało mówić. ale zachowania .

Darl. Słuchałem tych wszystkich głosów. Dart ostroż- . Masz okazję zacząć wszystko od początku . Zabrano mnie z mojego.Obcy 25 świat jak rośliny być może moglibyśmy pomóc . Wówczas "siły wyższe". Dart jest wyjątkowym człowiekiem. w rok po moim urodzeniu. dzięki jednej ze swoich studentek. w wyczerpujący księgozbiór na temat zachowania. umieściły mnie w wielkim. Był nią dr Raymond A. A teraz miałem zaczynać wszystko jeszcze raz! • Czując. Carl. którego okna wychodziły na przepięk­ ną zieloną dolinę i wyposażyły je w prawdopodobnie jedno z największych biurek na świecie. ale żaden z nich nie pomógł mi ani nie uspokoił. jeśli Dart będzie siedział obok niego". Dodatkowo zaś. w końcu został najpierw profesorem. Dart otrzymał czaszkę odnalezioną w jaskini zbudowanej ze skał wapiennych. nie będziesz miał konkurentów. "siły wyższe" posłużyły się "przynętą". Przy pomocy drutów do robótek swojej żony. Urodził się i zdobył zawód lekarza w Australii. światowej sławy antropolog. niewątpliwie wyczuwając moją frustrację i panikę. Dart. człowiek. że myśla­ no: "Nie ucieknie.Zawsze byłeś pionierem. następnie wyjechał do Anglii. a potem dziekanem wydziału medycznego Uniwersytetu Witwatersrand w Johannesburgu w Afryce Poo łudniowej.w swojej własnej dziedzinie. gdzie odnosiłem sukcesy i byłem dobrze znanym specjalistą. . którego od dłu­ giego czasu podziwiałem i szanowałem. Ale żadna z tych rzeczy nie pomogła. ciężką pracą zdobytego pola wiedzy. aby kontynuować studia w zakresie anatomii.odwoływali się do • mego sumiema. że przy pierwszej okazji mogę się wyrwać i uciec. wyściełanym mięk­ kim dywanem biurze. wielki geniusz. miał codziennie siedzieć obok mnie! Przypuszczam. Pod koniec 1924 roku.

co mogli na temat towarzyszących im zwierząt i Dart zaczął zagrażać ówczesnym teoriom archeologicznym wskazując. Dart i Broom przestudiowali wszystko. W 1925 roku napisał artykuł. Dart stał się bohaterem w kręgach naukowych. że Australopithecus używał narzędzi sprzed epoki kamiennej wykonanych z kości i zębów. trzeba zdawać sobie sprawę.26 Dziwne. Ten odważny i mądry naukowiec miał codziennie siedzieć u mojego boku i.i bardzo ostra. dzięki możliwości datowania wykopalisk metodą argonowo . Wszyscy wiedzieli. że oryginalny artykuł Darta ogłaszający odkrycie Australopithecusa Africanusa ukazał się w magazynie Nature w lutym 1925 roku.potasową i na koniec w związku ze zdemaskowaniem Człowieka z Piltdown. a proces sądowy Scopsów rozpoczął się w lecie tego roku. niepoifte. Dart spędził następne trzydzieści lat kontynuując swoje poszukiwania antropologiczne. po czterdziestu latach. Jak można uciec od takiego symbolu cierpliwości i odwagi siedzącego tuż przy tobie? Dodatkowo. którego nazwał Australopithecus Africanus. w którym twierdził. Autystyczne dziecko nie usunął wapień ze skamieniałego odcisku mózgu w części czaszki. Robert Broom. Dart miał inne silne strony.. "siły wyższe" miały rację. . na skutek odkryć Louisa Leakeya w Olduai. że była to czaszka i mózg przodka dzisiejszego człowieka. W dalszym ciągu pisał ignorując fale krytyki. odnalazł szczątki dwóch Australopiteków: dorosłego i nieletniego. Weteran południowo-afrykań­ skiej paleontologii.Afrykańskie początki") przyniósł Dartowi tak bardzo zasłużone i o wiele spóźnione szerokie uznanie. W końcu bestseller Roberta Ardrey African Genesis (. Reakcja świata nauki była natychmiastowa . że człowiek narodził się w Azji około stu tysięcy lat temu! Dart jest oszustem! Patrząc na tę całkowicie negatywną reakcję z perspektywy czasu. Teraz. muszę przyznać. poza tymi zaletami i szczególnym zwycięstwem odniesionym nad przeciwnikami.

że byłem jednocześnie zaskoczony i rozbawiony.. Chodził szybko. ale reagowaliśmy na siebie nadzwyczaj dobrze. "Siły wyższe" gruszek w popiele. Był to dr Raymondo Veras. Mimo. Codzienne rozmowy dotyczyły mnóstwa tematów. gdy śmierć zabrała spośród nas TempIe Faya. jak i zwątpieniem. Zabrzmiało to złowieszczo. Dzieliło nas ponad trzydzieści lat. a ty masz być grzecznym chłopcem i mnie posłuchać. Wła­ śnie niedawno zrezygnował z funkcji dziekana. Włączyły do gry kolejną siłę. kogo znałem od czasu. że gdy poznaliśmy się. Znał się także na neurologii porównawczej lepiej niż ktokolwiek.zależnie od tematu dyskusji. śniada skóra. muszę przyznać. Cóż. muszę ci coś powiedzieć. Usłyszeć coś takiego od byłego studenta. Veras uścisnął mnie i swoim świeżo wyuczonym angielskim powiedział: Carl. nie zasypywały . miał prawie siedemdziesiąt lat. Tak go wtedy opisywałem: "Był olbrzymem. często przerywane były głośnym śmiechem lub długą ciszą . Po raz pierwszy spotkałem się z Dartem w jego przybranym kraju Republice Południowej Mryki w 1966 roku.Obcy 27 świat Będąc przez dwadzieścia lat dziekanem wydziału medycznego miał olbrzymie doświadczenie w radzeniu sobie zarówno z młodzieńczym entuzjazmem. którego nazywałem "ciemnoskórym olbrzymem" i "szalonym Buddą" . Podczas jednej z okresowych podróży. Jego australijski akcent i specyficzny dowcip sprawiały. nie spotkałem dotąd tak ciekawego i pełnego entuzjazmu człowieka.. zanim mogliśmy się porozumieć za pomocą słów. Potężny kark. bracie. z głową wysuniętą do przodu i błyszczącyrr. dyrektor dis medycznych wszystkich naszych zakładów w Ameryce Połu­ dniowej. Nauczył mnie bardzo wiele. że posadzenie Darta przy moim boku było doskonałym pomysłem. Polubiliśmy się z Verasem jeszcze dużo wcześniej.i oczyma. przeszedł na emeryturę i był gotów podjąć nowe wyzwanie. ciężkie ręce.

McKay. ponieważ jego jedyny syn skręcił kark skacząc do Zatoki Rio de Janeiro. zajęcia. Ten zbyt poważny człowiek. jak leczymy jego nastoletniego syna. Veras podjął dramatyczną decyzję· Porzuci swoją dochodową praktykę. Kolejne lata sukcesów sprawiły.. niepojde. Veras spędził rok studiując nasze metody i obserwując. uczący się u nas lekarz był poważnym wyzwaniem. pełnych piranii i aligatorów rzek w środku brazylijskiej dżun­ glii tak. Trzy razy jego silne ręce wyciągnęły mnie z parujących. Chłopiec był zupełnie sparaliżowany od szyi w dół. 1970. Mimo. 36. musisz 2 podjąć to wyzwanie. .Carl. Manuał . którego syn odszedł już z domu. ciężko pracował wykonując wszystkie."2 Veras przybył do nas w 1959 roku. A New Start for the Chiłd with Reading Problems: A for Parents New York. by zostać lekarzem i również przyłączył się do naszej pracy. gdy mnie ratował. zamierzał użyć swego wyjątkowego daru przekonywania. Kiedy stan jego syna polepszył się. Pozostał przez te lata naszym bliskim przyjacielem i współ­ pracownikiem. że ten pierwszy. by nie zniszczyć mojej aparatury pomiarowej. Ale dzisiaj był poważny. s. zawsze pomagając nam w rowiązywaniu problemów związanych z uszkodzeniami mózgu i biorąc zawsze udział w badaniu prymitywnych plemion.H. że stał się najbardziej znanym rehabilitantem w Ameryce Południowej. by wprowadzić w Brazylii nasze sposoby leczenia uszkodzeń układu nerwowego.28 Dziwne. Musiałem słuchać. że w ojczystej Brazylii był cenionym chirurgiem. Wszystko to sprawiało. które na przemian były zbyt suche z wysiłku lub stawały się zbyt wilgotne ze smutku i zupełna nieznajomość chociażby jednego słowa po angielsku. Zawsze śmiał się. czasem poślednie. W dzisiEjszym świecie Delacato C. Jego coroczne wizyty były również pełne uśmiechu i radości. Autystyczne dziecko czarne oczy.

Zrozumienie dzieci z poważnymi zaburzeniami zachowania może pomóc nam w zrozumieniu wszystkich dzieci i wszystkich ludzi. Territorial Imperatiue ("Imperatyw terytorialny") i The Social Contract ("Umowa społeczna"). The Human Zoo ("Ludzkie Zoo") i Intimate Behauior ("Zachowania intymne") oraz Robert Ardrey. Morrisem i Ardreyem. Czytając ponownie ich książki i rozmawiając z nimi. autor African Genesis. Umieścili człowieka we wła­ ściwym mu miejscu drabiny ewolucyjnej i dzięki własnej wiedzy na temat innych stworzeń poprzedzających człowieka. zawsze był elokwentny i przekonywujący. "Morris" i "Ardrey".Obcy 29 świat zachowanie człowieka staje się coraz ważniejsze i jeśli mamy wszyscy przetrwać. Potem. Ponieważ ludzie ci mieli tak olbrzymi wpływ na myślenie naukowe. byli naszymi przyjaciółmi. do których mnie odesłał. Będziesz do mnie pisał o swoich odkryciach. Musisz pomóc dzieciom wszystkich ludzi. Musisz zaraz zacząć pracę. by porozmawiać. że nie mam wyboru: muszę pod- . nie wolno ci o tym dłużej myśleć. autor The naked Ape ("Naga małpa"). mogłem się wiele nauczyć. Ludzie ci byli liderami nowego sposobu myślenia: etologii. ale jeszcze nie skończył.Musisz także pójść i porozmawiać ze swoimi przyjaciół­ mi. być może. Stało się dla mnie jasne. jak słusznie powiedział Veras. wraz z Bobem i Glennem spotkaliśmy się z nimi. byli to Desmond Morris. Poruszyłem się niespokojnie w fotelu. trzeba je poznać. lepiej zrozumiesz siebie i przyjaciół. Tak. dali nam nowe możliwości wglądu w nas samych. Carl. oni wiedzą wiele na temat zachowania człowieka i będziesz mógł się od nich wiele nauczyć na temat zachowania dzieci. . Ich książki zapoczątkowały rewolucję w myśleniu naukowym. N awet mając kłopoty z angielskim.

Kanner. co już wiadomo na temat zachowania. najciężej poddające się terapii są dzieci autystyczne. wypunktował pięć charakterystycznych cech zaburzenia. że najtrudniejsze. Nie było powszechnie przyjętej teorii zachowania. Musiałem sięgnąć wstecz. . by zobaczyć. Niezdolność do porozumienia się z innymi za pomocą języka. Wśród ludzi pracujących z dziećmi krążyła zgodna opinia. a więk­ szość praktyków wolała pracować z lżejszymi zaburzeniami tego typu. Nie było żadnego kłopotu ze znalezieniem najtrudniejszego czy też najbardziej złożonego. człowiek. 2. które początkowo nazwał "autyzmem wczesnodziecięcym". mniej poważne problemy będą łatwiejsze do zrozumienia. Byli też tacy. którzy odwoływali się do psychiatrii.30 Dziwne. Zdecydowałem się na zgłębienie najtrudniejszego problemu związanego z zachowaniem. Autystyczne dziecko jąć się nowego zadania. Byli tacy. Nieoczekiwanie zachowanie stało się ważną dziedziną badań. a co pozostaje nieznane. Nadpobudliwość nie była już uważana za zwyczajny rezultat braku dyscypliny. trzeba objąć całe jego spektrum . najdziwaczniejsze. Musiałem także poznać aktualne teorie i metody terapii zaburzeń zachowania.od najcięższych do najlżejszych zaburzeń. Traktowano ją jako przejaw czynności układu nerwowego. najbardziej kłopotliwe. który pierwszy pisał o autyzmie. niepojęte. wychowawcy inaczej postrzegali obecnie zachowanie. Aby rzeczywiście zrozumieć zachowanie. którzy aby je zmienić stosowali leki. Jeśli będzie można zmienić zachowanie dziecka z najcięż­ szym rodzajem zaburzenia. inni posługiwali się warunkowaniem. Niezdolność do nawiązania więzi oraz interakcji z ludź­ mi występująca od początku życia. Ponieważ koncepcja mikrouszkodzeń mózgu była już popularna. Były to: 1. jeszcze inni metodą modyfikacji.

Powtarzanie tej samej zabawy. które nie jest świadome własnej tożsamości. Odkąd Kanner w 1943 roku przedstawił powyższych 5 wła­ ściwości. Thomas. . przyjęto je powszechnie jako opisujące dzieci autystyczne. Dziecko. Dziecko. 5. s.. s.Obcy 31 świat 3. Lekarze stojący przed problemem diagnozy dzieci otrzymali opublikowane w Medical World News 3 następujące ogólne wskaźniki autyzmu: Dziecko. które kołysze się. Obsesja na punkcie niezmienności otoczenia i opór przed zmIanamI. Dziecko. które nie mówi odpowiednio do swojego wieku. Dziecko. . . 3 4 Breaking Through to the Autistic Child. które jest zazwyczaj zajęte określonym. jak: Wypadki przedłużającego się kołysania lub/i uderzania • • głową· Obsesyjne zainteresowanie tymi samymi zabawkami. October 1966. które wydaje się ciężko opóźnione. które w ogóle nie mówi. 1972. Dziecko. Dziecko. Zaabsorbowanie rzeczami (przedmiotami) a nie ludźmi. Dziecko chodzące na palcach. żeby pozostawiono je samo. Springfield Ill. Inni autorzy4 podają dodatkowe symptomy autyzmu takie. ale czasami ma przebłyski normalnej lub wyjątkowej inteligencji. Dziecko przeciwstawiające się zmianom. Joynt R. 4. Sporadyczne wykazywanie sporych możliwości intelektualnych. 42 i 43. Charles C. które jest nadmiernie niespokojne bez przyczyny. Dziecko. które kręci się. Blackwell R. jednym przedmiotem. Medical World New s. Domaganie się. L earning Disabilities Handbook for Teachers. 92.

Jest powszechnie traktowany jako stan psychotyczny charakteryzujący się głębokim wycofaniem ze środowiska. Z pewnością nie byłem przygotowany na to. zobaczyć. No. Mogłem z bliska.32 Dziwne. wspomagany wyczerpującym księgozbiorem na temat zachowania i podtrzymywany na duchu przez siedemdziesięciojednoletnie­ go. Zachęcony swoim nowym. Panuje powszechna zgoda. Autystyczne dziecko Brak współpracy i ruchów antycypacyjnych w trakcie podnoszenia go do góry. kto pojawi się w drzwiach mojego biura. że autyzm jest najbardziej kło­ potliwym zaburzeniem zachowania.brałem te dzieci. że od tego właśnie należało zacząć: od dziecka autystycznego! Nie miałem wystarczającej wiedzy. niepoję te .Darta byłem gotów na wszystko. u których. Stało się oczywiste. . zanim trafiły do nas. by móc diagnozować autyzm. inni specjaliści stwierdzili autyzm. a nie przez pryzmat książkowego opisu. silnego i zahartowanego w bojach towarzysza . Wszyscy zgadzają się również. jak wygląda dziecko autystyczne. prawie wszystko. wspaniałym biurem. że rokowania dla dziecka autystycznego są bardzo złe. skorzystałem więc z naj łatwiejsze­ go wyjścia .

Może wcześniej chciał poczuć wiatr na twarzy. Jego milczenie ciążyło nam. jakby bawiąc się. Usiadłem głębiej i czekałem. machał ręką i gapił się w przestrzeń. Bobby był teraz jakieś trzy i pół metra ode mnie. . że będę mógł nawiązać z nim jakiś kontakt. jak siedział i zastanawiałem się. Zapytali mnie. Rodzice opowiedzieli. Nie był destrukcyjny. autyzm. Chodził wokół biurka cały czas machając prawą ręką kilkanaście centymetrów od dolnej części twarzy. brzmiała: uszkodzenie mózgu. czy możemy pomóc. mały w końcu usiadł między nimi. Patrzyłem. Wstał i z otwartymi ustami wpatrywał się w moje kółka. Mając nadzieję. nie machał już ręką przed ustami i nosem. Patrzył! Ręka przestała się poruszać.II OZIĘBLE MATKI Sześcioletni Bobby wszedł do mego gabinetu ze swoimi rodzicami o smutnych oczach. gdy na przemian patrzył na dym i przeze mnie. że postawiono mu różne diagnozy: opóźnienie umysłowe. Odchyliłem się do tyłu za biurkiem i zapaliłem papierosa. Miał szaropopielatą twarz i patrzył dokładnie przeze mnie. Ostatnia. Powiedziałem. zaczą­ łem wydmuchiwać kółka z dymu. chodził tylko w kółko. co też działo się w jego głowie. J ego rodzice usiedli. Był coraz bardziej zaciekawiony moim dymem. że możemy spróbować. Wpatrywał się w dym i ciągle machał ręką przed twarzą. nadaje się do oddania do jakiegoś zakładu. postawiona przez nasz personel.

Na moment spojrzał mi w oczy. przeprosiła • . Spytałem.34 Dziwne. Matka opisała objawy. Matka była zachwycona. iż cały pokój łącznie ze mną zatrząsł się. kiedy wymiotował na mój nowy dywan. Może nie zalecę oddania do zakładu . Podszedłem bliżej i spojrzałem na czoło pełne guzów i sińców. niepojęt€. czy mogę je zobaczyć. że pod piłkarskim kaskiem czoło Ann było pokryte paskudnymi siniakami. po twarzy przemknął mu cień uśmie­ chu. Delikatnie zdjęła kask wciąż trzymając obie ręce Ann tak. czasami spoglądało na mnie z uśmiechem Mony Lizy. Dziecko uśmiechnęło się do mnie ciepło. Odpowiedziałem tym samym. To dziecko było zupełnie inne. by nie mogła się uderzyć. że spróbuję nawiązać kontakt dmuchając do niego przez pokój. Jeśli trzymało się jej obie ręce. ła­ godnym strumieniem powietrza. nie robiła tego tak często. Ann była śliczną dziesięcioletnią dziewczynką. że chciałem zobaczyć sińce. Potem. jak powiedziała nam matka. Wziąłem głęboki oddech. Zobaczyłem. Ann tłukła się pięściami po głowie i dlatego nosiła kask. Może nie powiem. Przytrzymywała z tyłu obie ręce córki i w ten sposób usiadły. że wydawało się.w końcu byłem na tyle zainteresowany. Autystyczne dziecko Pomyślałem. Na jej g]owie pojawiła SIę ogromna rana. zachowując niezwykły wręcz spokój. dziecko miało na głowie piłkarski kask. Matka. Nie przestając się uśmiechać gwałtownie uderzyła czołem o moje biurko z taką siłą. Wiara matki dodała mi otuchy. że Ann jest beznadziejnym przypadkiem. schizofrenii i upośle­ dzenia umysłowego. Kiedy matka wprowadziła ją do mojego biura. Ann postawiono diagnozę autyzmu. nadąłem policzki i z drugiego końca pokoju dmuchnąłem na niego długim.

Gwizdnąłem. Kiedy lekarz zabierał Ann. która znalazła się na wszystkim dookoła. chwycił je gwałtownie i zaczął nimi trzaskać. Wyglądało na to. Może przenikliwy. Z niepokojem obserwował . uśmiechnęła się znowu. Wyjąłem papierosa. Wpadł do mojego gabinetu jak trąba powietrzna. ciężką popielniczkę. Histeryzował tak przez dwadzieścia minut. Potem podniósł w górę lampę i upuścił ją na stół . wyciągał ją i wsuwał z powrotem. notatek i. Podbiegł do drzwi. Zwróciłem uwagę. Zapewniłem ją .Ozięble matki 35 za krew. Wrzasnął. Syczał dalej wydając czasami warczący pomruk. ciężkie upośledzenie umysłowe. po prostu hałasował. że te dzieci zawsze przychodzą z wieloma różnymi diagnozami. a następnie upuścił. Był trochę cichszy. Nie chodziło nawet o to. że syczenie stało się bardziej natarczywe. psychoza. że krew zejdzie z mojego garnituru. Jako chłopak wychowany na wsi umiałem gwizdać na palcach. Jerry spojrzał na mnie. z dywanu. jak trafiony kulą. Poprzednie diagnozy mówiły: autyzm. aby zszyć jej skórę na głowie. Zaproponowałem rodzicom. Wydawał ciągły. Jerry był krzepkim nastolatkiem. oczywiście. syczący dźwięk. że bardzo się kręcił. by pozwolili mu wstać i poruszać się po pokoju. i nagle zwinął się w kłębek wrzeszcząc i wijąc się. głośny gwizd dotrze do niego. odepchnął ich i zatrzasnął drzwi.wszystkim jego czynnościom towarzyszył głośny huk. Matka i ojciec Jerry'ego próbowali go zatrzymać. Trzy miesiące później znowu wszedł do mojego biura. a warczenie groźniejsze. Podszedł do segregatora i zaczął trzaskać górną szufladą. aż we wszystkich gabinetach budynku rozległ się rozdzierający uszy łomot. Rodzice przytrzymali go na krześle. Dźwignął moją piękną. Szkło rozprysło się z brzękiem po całym biurku.

przestań". że znowu chcę włożyć palce do ust i zagwizdać. Wszedł do mojego gabinetu razem z rodzicami. usiadł i utkwił wzrok w telefonie. Kiedy uniosłem jedną aby umieścić papieros mię­ dzy wargami. Proszę nic nie mówić. Susan była ładnie ubrana. żeby zostawiła chłopca w spokoju. Myślał. Kiedy zaczął polerować boazerię na ścianach. Usiadła. jak i moim. niepojęte Autystyczne dziecko moje ręce. poprosiłem autorytatywnym tonem. kiedy matka próbowała coś powiedzieć. dość zdenerwowana zachowaniem syna. przeszedł na moją stronę biurka i sprawnie. Przez ostatnie dwadzieścia minut czyścił cały mój gabinet swoim starannie odmierzonym moczem. podnosiłem rękę w geście protestu. zacząłem się zastanawiać dlaczego jego matka jest tak napięta. chcę go poobserwować . ale spokojnie zaczął wycierać telefon mokrą.36 Dziwne. Wyglądał na bardzo zadowolonego. Andy był ślicznym dzieckiem. Dlaczego tak bardzo chciała coś powiedzieć. Ale zanim zdążyła go złapać. Za każdym razem. Cichutko wstał. Siusiał na chusteczkę. które nie tyle były elementem . Tym razem chciałem zobaczyć jak odpoczywa. mimo gorącego dnia włożyła bluzkę z długim rękawem. Andy zaczął polerować mokrą szmatką moje nowe biurko. Andy od czasu do czasu kucał i na czworakach odpoczywał od polerowania biurka. Obszedłem biurko i uklęknąłem obok dziecka. Potem wracał do pracy. Matka spojrzała na mnie z paniką i krzyknęła . W środku histerycznego ataku rzucił się na dywan. Runął na podgłogę w dzikiej histerii. przyniesioną ze sobą chusteczką.powiedziałem surowym tonem.Andy. zbladł. przerwać mu spokojne wycieranie wilgotną chusteczką wszystkiego w moim pokoju? Andy był gotów do kolejnego odpoczynku i zniknął pod moim biurkiem. Miała osiem lat i zawsze nosiła białe bawełniane rękawiczki.. polerując swoją wilgotną chusteczką wszystkie meble.

Obserwowałem dzieci i ich matki. z powrotem usiadła i słuchała dalej. Czy można cokolwiek zrobić? Dlaczego postawiono tyle różnych diagnoz? Co to jest opóźnie­ nie umysłowe? Co to jest autyzm? Ojciec zapalił papierosa. żeby mi pokazała. Nigdy tego nie zobaczyłem. Chciałem zobaczyć jej biedne ręce. Rodzice chcieli ją zmusić. Poprosiłem ją. Skrzyżowała je wyzywająco i pokręciła odmownie głową. Gryzła je nie tylko wtedy. Gdybym zdołał znaleźć rozwiązanie problemu tych nieszczęsnych dzieci. wszystkie inne zaburzenia zachowania mogłyby ułożyć się w jakiś logiczny wzór. Czy klucza do tej zagadki należało szukać w matkach? Autyzm jest chorobą. Chciał coś zanotować. jak rozmawiamy. dziecko zaczęło się opierać. jak to robi. W moim gabinecie zachowywała się jak dama i chętnie współpracowała. gdy jedynym i najważniejszym czynnikiem w śro­ dowisku tych dzieci są ich matki. w okresie. Były to dzieci autystyczne zachowujące się w zupełnie odmienny sposób. Zaczęli zadawać pytania. próbowali jednak dalej.wkrótce przestała. Uśmiechnęła się grzecznie. Mała obserwowała spokojnie. Uśmiechnęła się. Przeczytałem . Dziewczynka chwyciła papierosa i przycisnęła do swojej prawej ręki wypalając dziurę w rękawie. jak zęby otarły się o kość.Ozięble matki 37 ubioru. Szybko powróciłem do swej nowej biblioteki. Nie zdjęła rękawiczek i nie gryzła. Gryzła bardzo mocno! Rodzice nie zwracali na to uwagi . która zaczyna się bardzo wcześnie. położył więc na wpół wypalonego papierosa na stojącej przed nim popielniczce i zaczął pisać. Poczułem zapach palącego się ciała i zrobiło mi się niedobrze. kiedy była zła czy sfrustrowana. co rodzajem osłony dla ciągle gryzionych rąk. Usłyszałem. Włożyła w rękawiczce prawą rękę do ust i ugryzła. ale odmówiła. robiła to przez cały czas.

która nigdy nie rozmarza. Problems of Nosology and Psycho Dynamics of Early Infantile Auti sm. Przez ten czas obejrzałem ponad setkę dzieci. American J Ol/mal or Orthopsychiat ry 1949. Porównał on sytuację tych dzieci do zamknięcia w lodówce. Opisując w kolejnych artykułach autyzm wczesnodziecię­ cy Kanner stwierdził. że przyczyny zawężano do faktu. W trakcie lektury odniosłem wrażenie. Jego pierwszy artykuł na temat autyzmu Autistic Disturbances of Affective Content ('. .. że ich rodzice. co się dało o przyczynach tego zaburzenia. która zobaczyła te dzieci jako odrębną grupę. Rozmawiałem z wieloma ludźmi pracującymi z dziećmi autystycznymi. które leczyłem. Doktor Leo Kanner..Autystyczne zaburzenia afektu") ukazał się trzydzieści lat temu (w 1943 roku) w piśmie Pathology. niepojęte. 19. Wielu ludzi z "branży" odsyłało mnie do książek Bruno Bettelheima. że jest on odpowiedzią na "życie w emocjonalnej lodówce". W swojej książce The Empty Fortress ("Pusta l Kanner L. które wśród różnych innych rozpoznań. Byli niemal jednomyślni w przekonaniu iż: . zwłaszcza matki. Kanner 1 uważał. Autystyczne dziecko wszystko.38 Dziwne. że dzieci te miały "oziębłych rodziców". a zwłaszcza "oziębłą matkę"· Powróciłem do pierwszego artykułu na temat autyzmu. otrzymały także diagnozę autyzmu. psychiatra pracujący w Szpitalu im. Dr Kanner twierdził wówczas. że rodzice większości pacjentów okazywali chłód emocjonalny swoim dzieciom i nie dawali im ciepła.Autyzm jest rodzajem psychozy wywoływanej przez chłód emocjonalny matki". głównie dystansem emocjonalnym ze strony rodziców i brakiem ciepła w stosunku do dziecka. byli choć trochę mniej zaangażowani emocjonalnie lub "chło­ dniejsi" od rodziców innych dzieci. Johna Hopkinsa był pierwszą osobą. Nie mogłem się zgodzić . że zaburzenie jest wywołane czynnikami psychologicznymi.

s. czy powodowała je górna warga dziecka zasłaniająca mu nozdrza. sprowadzili bowiem problem do sutka. Infant Behavior at the Breast. odczuwana przez nie złość i napięcie wewnętrzne wywołują taki rodzaj zaburzeń. London . Determinants of Infant Behavior. . niezależnie od tego. 3 Gunther twierdzi. na bazie którego rozwijają się późniejsze odczucia dotyczące samego siebie i innych. wzajemne reagowanie na siebie zaspokają potrzeby emocjonalne dziecka. Walczą. że zakłócenia w tej interakcji spowodowane brakiem reakcji matki na dziecko mogą być odpowiedzialne za wywołanie u niego zaburzeń autystycznych. że przynajmiej częściowo jest to czynnik wywołujący autyzm. że karmienie piersią jest dla dziecka centralnym doświadczeniem. chłodna reakcja lub jej brak wywołują bezsilną złość. 1961. ponieważ duża pierś odcina im dostęp powietrza podczas ssania. że dzieci autystyczne walczą przy karmieniu. 1967. że karmienie musi być interakcją między matką a dzieckiem oraz że sposób. jakie spotykamy u dzieci autystycznych. które cierpiały na skutek takiego zablokowania dostępu powietrza. ale zdobyć więcej powietrza. Uważają oni. Metheun . 14 . Przyjmując psychoanalityczny punkt widzenia. w jaki matka odnosi się do dziecka i reaguje na nie. Inni autorzy o nastawieniu psychoanalitycznym poszli nawet dalej. Nie chcą więc unikać ssania. 15. M. 2 :3 Bettelheim B. The Free Press. Bettelheim uważa. że interakcja matki z dzieckiem w czasie karmienia piersią ma olbrzymie znaczenie dla rozwoju . ma wielkie znaczenie . czy też pierś matki. Foss. The Empt)' Fortress. New York. 17. Podejście psychoanalityczne sugeruje. płaczą i odpychają się od piersi protestując przeciw brakowi powietrza.ciepło. (red. w: B. Uważa on.. Gunther M. 19 i 46. Niektórzy uważają.Oziębłe matki 39 forteca")2 przedstawił tezę. Twierdzi. że jeśli interakcja podczas karmienia piersią nie zaspokaja potrzeb dziecka.ja" dziecka. . że dzieci. ).

że były bierne. że kiedy kobiety zaczynają rodzić dzieci. których piersi sięgały poniżej pasa. Autystyczne dziecko Obserwowałem matki ze swoimi autystycznymi dziećmi. że przetrwały i rozwinęły się normalnie. kiedy matka podniosła się z miejsca i odeszła lub bezceremonialnie wyciągnęła pierś z jego ust. a zachowywać się zupełnie inaczej w stosunku do reszty potomstwa? Dlaczego pozostałe dzieci w rodzinie są normalne? Podczas moich badań nad prymitywnymi plemionami w Afryce i Ameryce Południowej obserwowałem setki dzieci przy piersi. z psychoanalitycznym sposobem myślen. . opiekuńcze. Zyjąc z Buszmenami na pustyni Kalahari z~lUważyłem. a piersi bardzo długie. to co z ich normalnymi dziećmi? Wyglądało na to. ani na moment nie przerwawszy ssania. a może to tylko teoria? Jeśli te matki były oziębłe i nie stwarzały dziecku dogodnych warunków do ssania. Widziałem wiele Buszmenek. zimne lub unikały kontaktu z dzieckiem. jednak moje wnioski na ten temat stały w sprzeczności. Może te przerażające zaburzenia zaciemniły nam obraz. Potrafiły obejść matkę dookoła cią­ gnąc za sobą pierś pod jej pachą i za plecami. co . gumowe rurki dostarczające mleko. nie widziałem jednak żadnych bojów przy karmieniu. nie wyróżniały się także niczym szczególnym. Dzieci tubylców traktowały te piersi jak długie. Między matką a dzieckiem nie było żadnej interakcji.ia. Te matki wyglądały na ciepłe. Sutki tych kobiet są bardzo duże. nie licząc wrzasków niezadowolenia.40 Dziwne. niepojęte. I. Czy matka mogła być wobec jednego dziecka zimna i nieczuła na jego potrzeby. Całe to mówienie o sutkach i oziębłych matkach nie dawało mi spokoju. jeśli chodzi o piersi i możliwości karmienia. ich piersi wydłużają się i zwisają swobodnie. nawet jeśli chodzi o przyczyny? Dlaczego musimy winić te matki? Czy mamy realne dowody. Nie mogłem uwierzyć.

Nie mają one tak długich i zwisających piersi jak Buszmenki. które badałem. w którym nie mogłem się już dłużej zgadzać z "ekspertami". Nie przyjmują pełnej troski pozycji madonny z dzieciątkiem. gdy jest głodne. . Po raz kolejny doszedłem do punktu. Jednak żadne z tych spostrzeżeń nie było w stanie zmienić zdania ekspertów na temat przyczyny autyzmu sprowadzonej do "oziębłej matki".Oziębłe matki 41 ciekawe. Zrobiono z tych kobiet kozły ofiarne. ani dziecka. Siedząc za biurkiem. karmienie odbywa się w coraz bardziej przypadkowych sytuacjach i wydaje się nie angażować głębiej ani matki. powoli przeglądałem pocztę. 1(3):8. 1972. A jeśli "eksperci" mają rację? Jeśli tak. Był w nim artykuł zatytułowany "Rodzice jako kozły ofiarne" z pisma Human Behavior ("Zachowanie człowieka")4. Tak samo było w przypadku matek Xingu. gdzie byłem czterokrotnie. Nie mogłem zgodzić się z teorią "oziębłości" i "dawania piersi". Znalazłem się w ślepym zaułku. Dziecko po prostu ssie. które z trudem usiłuje ssać. które badałem przy licznych okazjach w dżunglii brazylijskiej. nie widziałem ani jednego dziecka z uszkodzeniem mózgu lub autyzmem. którą to oziębłość zawężali jeszcze do sposobu. Ani podczas mojego pobytu na terytorium Xingu. Nie mieli żadnych dowodów. nie widziałem nigdy dziecka z uszkodzeniami mózgu ani autystycznego. to dlaczego nie przedstawili dowodów. w jaki daje ona dziecku piersi. Była to tylko teoria oparta na bardzo niewielkiej liczbie możliwych do sprawdzenia faktów. ani w żadnym z innych plemion. zamiast tego plotkują i kopią korzenie z dzieckiem przy piersi. Prowadziły one w ślepą uliczkę. tylko samą teorię? Otworzyłem list od matki jednego z dzieci autystycznych. 4 Human Beha uior. W miarę jak dzieci robią się starsze.

część została stracona (przyp.w ich W miarę • 5 Proces czarownic z Salem (obecnie miasto w stanie Massachusetts. że zjawisko odrzucania kobiet towarzyszy nam w naszej historii od czasów procesów czarownic w Salem.Z tych matek zrobiono kozły ofiarne. . jakiej poddawano tamte nieszczę­ sne istoty. Zgadzam się z autorem . USA) odbył się w 1692 roku. Nie zgodzę się na mówienie o sutkach. .42 Dziwne. piersiach i oziębłych matkach.powiedziałem. Współczesny.spytałem. niepojętE. naukowy odpowiednik tego rytuału wprowadzili psychoterapeuci." Artykuł wspominał nawet o przerażeniu i cierpieniach doznanych przez słynne czarownice z Salem 5 i porównywał leczenie rodziców do kuracji. żę emocjonalne wycofanie się dziecka oraz dezorganizacja ego zawsze pozostają w związ­ ku z zachowaniem rodziców. jak zawsze. kiedy się na czymś koncentrował. Carl .). Autor posuwa się nawet do stwierdzenia. Dart wszedł do mego pokoju na codzienne popołudniowe spotkanie. Większość z nich uwięziono i torturowano. Dart odwrócił się do mnie i wysunął głowę do przodu.Czy mogę przeczytać panu pewien artykuł? . Rozwój i siła mężczyzn były zawsze tak zależne od kobiet . Autystyczne dziecko czytania zacząłem rozumieć. jeśli nie będę miał więcej dowodów.powiedział . Oskarżono wówczas blisko 200 osób o wywołanie czarami epidemii nieznanej choroby. red. którzy udzielają klinicznego rozgrzeszenia dzieciom autystycznym i psychotycznym czyniąc kozły ofiarne z ich rodziców. Specjaliści od zdrowia psychicznego zbyt się pospieszyli z przyjęciem dogmatu mówiącego. . dlaczego ta matka przysłała mi ów artykuł . W czasie czytania Dart spoglądał przez okno na dolinę. "Stary Zydowski rytuał należący do obrzędów Dnia Pokuty wymagał wygnania na pustynię niewinnego kozła obarczonego symbolicznie przez głównego kapłana wszystkimi grzechami ludzkimi.musisz dowiedzieć się dużo więcej na temat kobiet. Kiedy kończyłem czytać artykuł.

To. Musisz zdobyć więcej wiadomości na temat odrzucania kobiet przez mężczyzn w czasach ucisku i braku zrozumienia. było naprawdę przerażające. osiągnęły apogeum w czasach średniowiecza i trwały do bardzo niedawna. W Tuluzie w ciągu jednego dnia skazano na śmierć czterysta kobiet. Sam widziałeś kobiety izolowane w czasie menstruacji od reszty plemienia dopóki nie przestały krwawić.Ozięble matki 43 łonie. New York. która się oddaje czarom" (Księga Wyjścia 22. Wyraziłem zgodę. ale daleki byłem od entuzjazmu. przy piersi. W razie podejrzenia należało użyć każdej tortury lub podstępu. 21. Atheneum . Czarownice tkwiły w świadomości człowieka od tysięcy lat."6 • 6 Tindall G. a polowania na nie były zadaniem prawego człowieka od czasów biblijnych. potępiającej czarownice.że czują do nich nieświadomy żal. "Nadejście kalwinizmu ijego wiary w nieprawość człowie­ ka i szatańskie moce dało Inkwizycji dodatkowy impuls do działania. . W ciągu jednego roku w rejonie Wiirzburga pozbawiono życia pięćset czarownic. Tortury i palenie na stosie stały się regułą. a w Como i okolicach około tysiąca. Wszystko to nastąpiło po bulli papieża Innocentego VIII. a potem codziennnie przy stole . N a początek przeczytaj o naszych procesach czarownic. by uzyskać przyznanie się do winy. . czego się dowiedziałem. Potem cofnij się w czasie i przeczytaj o polowaniach na czarownice w Europie. A Handbook on Withes. które wzięły początek z biblijnego nakazu "Nie pozwolisz żyć takiej. a wszystko to w celu zapewnienia mężczyznom powodzenia w czasie polowania . starając się być jak najbardziej uprzejmym. s. Na kilka lat przed odkryciem Ameryki Inkwizycja wydała coś w rodzaju poradnika jak tropić czarownice. 1966. a zarazem są zafascynowani symbolami swojej wczesnej słabości i zależności. Zostały pobudowane specjalne więzienia dla czarownic. wydanej w 1484 roku.17).

dycję polowań na czarownice do Nowego Swiata. . Czary były wiązane z problemem "płodności . The Lawes against Witches and Conivration (Prawa przeciw czarownicom i magii) wydane w 1645 roku przez "władze" mówiły. że to czarownice są odpowiedzialne za wzrastającą bezpłodność."7 Tak wykarmiony kot stawał się w istocie "zaufanym" lub zastępcą czarownicy i · mógł stosować jej czary w jakiejś społeczności. co mogło przypominać sutek. a bulla papieża Innocentego wyjaśniała. Uważano. zwłaszcza z kotami. że zażyłość ta wyrażała się karmieniem zwierząt własną piersią. gdzie największe nasilenie procesów o czary przypadło na początek siedemnastego stulecia. fistuły. W Anglii koty te były zazwyczaj czarne. Te nadliczbowe piersi przekłuwano igłami.. Autystyczne dziecko Gdziekolwiek na przestrzeni dziejów pojawiała się klęska głodu lub zaraza. London. Zjawisko to przeniosło się następnie na tereny Anglii. Uważano powszechnie. s. Czarownice faktycznie stale oskarżano o to. Nigdy nie dowiemy się. '/ Murray M. którym je karmią. brodawki.44 Dziwne. Wiele uwagi poświęcano związkom czarownic ze zwierzę­ tami. ile kobiet spłonęło na stosie przez hemoroidy. Były z nimi. że kradną mężczyznom penisy lub. a jednym z najbardziej przekonywujących dowodów na uprawianie czarów było znalezienie gdziekolwiek na ciele kobiety narośli mającej na sobie cokolwiek. że: "Te czarownice mają gdzieś na ciele duży lub mały sutek. że na skutek zadawania się ze swoimi "zaufanymi" czarownice mają nadliczbową pierś. co gorsza. The Witeh Cult in Western EUTope. jakby były zakończone sutkiem. aby prawdzić. że przestają one spełniać swoje funkcje. 86.bezpłodno­ ści". w "zbyt bliskich stosunkach". Oxford University Press. Pierwsi koloniści zabrali ze sobą tra. sprawiają. pieprzyki i blizny wyglądające tak. niepojęte. nasilały się polowania na czarownice. 1921.

Z takiego bardziej wyrafinowanego podejścia wywodzi się od tamtych czasów amerykańskie powiedzenie. nawet jeśli chodzi o przyczyny zaburzeń u dzieci? Może będę umiał rzucić trochę światła na ten inny świat. kobieta nie była wiedźmą. Następnie. że ktoś jest czarownicą opierała się na coraz bardziej wymyślnych dowodach. Zrozumiałem teraz. . czyż nie korzystamy z tych samych. czy też są zimnokrwiste i nie będą. Zamiast tego mówimy o niej "oziębła matka" i winimy za zaburzenia dziecka. że w naszych. jeśli zimna. dlaczego Dart odesłał mnie do lektury na temat czarownic. które przyszły do mnie szukać pomocy. czy są schowane.Ozięble matki 45 czy są ciepłokrwiste i będą krwawić. należało stwierdzić. W miarę upływu czasu. Dzisiaj nie sprawdzamy temperatury piersi matki i nie nazywamy jej "zimnokrwistą". czy wystające . Jeśli była gorąca . by zobaczyć. Jeśli były wklęsłe . a zwłaszcza w Salem. żeby winić matki za pojawienie się wśród nas tych obcych nam istot? Teraz musiałem już na poważnie rozpocząć swoją pracę. znaczyło to. czy jest ciepła. ale oskarżamy o niewłaściwy sposób karmienia potomstwa wywołujący to straszliwe wyobcowanie. Czy mity i przesądy dalej zaciemniają nasze myślenie . Chociaż używamy teraz dużo subtelniejszych określeń . Jakże znajomo to brzmiało! Czy to możliwe. Należało jedynie obejrzeć sutki. przy zimnych lub ciepłych piersiach. diagnoza. że się odkryło czarownicę. zamiast przekłuwać pierś igłą. dawało to raczej pewność. że różne rzeczy mogą być "zimne jak cycek czarownicy" (cold as a witch 's tit). Byłem to winny matkom. strasznych koncepcji. że ich posiadaczka jest czarownicą. Musiałem szukać bardziej racjonalnego rozwiązania. bardziej cywilizowanych czasach używamy tych samych kryteriów oskarżając matki dzieci autystycznych? Nie oglądamy dzisiaj sutków. Tutaj znowu byliśmy przy sutkach wklęsłych lub wypukłych.

autyzm towarzyszył nam na przestrzeni dziejów pod innymi nazwami. przyjmujących różną postać od konwulsji począwszy. zakwalifikował go do kategorii "boskich chorób" . Mimo. zwykłe metody kontroli zachowania. Zarówno dziecko opóźnione. Hipokrates. otaczała je aura "obłąkania".III NADPRZYRODZONA CHOROBA Dr Leo Kanner po raz piewszy wprowadził termin "autyzm" do współczesnej literatury medycznej w 1943 roku. były traktowane jako "wiejski przygłup". że zaburzenie to dotyczy innej niż fizyczna sfery funkcjonowania człowieka. Ujmując rzecz historycznie. Toteż dzieci te traktowano jak nawiedzone czy opętane przez obce. podejście do dzieci z dziwnymi zaburzeniami zawsze podlegało wpływom kulturowym. które nie mogło nauczyć się żyć w swojej kulturze.poważnych i niewytłumaczalnych zaburzeń zachowania. Ponieważ nie rozumiano tych zaburzeń. jak i inni wielcy lekarze greccy. jak i to. niepojęte siły. Uważano. Były zbyt różne. . Przyjmowano. w ich zachowaniu nie można było niczego przewidzieć ani zrozumieć. Dopóki ich zachowanie nie zakłócało normalnego życia wioski były tolerowane. Nie można było ich zignorować. Dzieci z poważniejszymi zaburzeniami zachowania nie miały tego szczęścia. że są one we władaniu demonów. a na dziwnych i nieprzewidywalnych zachowaniach kończąc. otaczane opieką i życzliwością. że został wtedy opisany po raz pierwszy jako jednostka chorobowa. takie jak kary i nagrody nie skutkowały.

Przez całą pre-chrześcijańską erę. od którego pochodzi słowo "kapryśny"). aby spróbować. W czasach wczesnego chrześcijaństwa i średniowiecza dzieci te bardzo cierpiały. lecz jeśli uznano. Pojawiały się jednak niekiedy przypadki oddawania czci tym biednym dzieciom. że są nawiedzone przez Boga. następnym krokiem było wypędzanie choroby groź­ bami i karami takimi jak zakucie w łańcuchy. że gdy położy się kres władzy demona. gdy zawiodły wszystkie inne metody. Z nadejściem rewolucji przemysłowej. Podchodzono do nich z religijnego punktu widzenia i jeśli religia nie mogła wyleczyć. ostatecznym lekarstwem było porzucenie. jeśli zawiedli uzdrawiacze i gdy straszenie. Uzdrawiacze próbowali "wypędzić złe duchy" albo poddać dziecko "oczyszczeniu" w nadziei. dziecko zacznie panować nad swoim zachowaniem i. służyła jako unieruchomienie i kaftan bezpieczeństwa. porzucenie było do przyjęcia tylko wtedy. przemoc i zadawanie bólu nie przynosiły rezultatu. oczywiście. większość z nich była uważana za istoty nawiedzone przez diabła. Jeśli był to szatan. traktowano je strasznie. zachowywać się jak inne dzieci. bicie i tortury. Niestety. to równie dobrze mógł je nawiedzić diabeł jak i Bóg. szanowano je. aby uspokoić dziwne zachowanie. dzieci zyskały nową . W czasach Grecji i Rzymu dzieci takie zaszywano niekiedy w wilgotną skórę kozła (capra. Jednak niewiele dzieci przetrzymało kurację polegającą na stosowaniu kar i dotrwało do fazy porzucenia. czy można zmienić ich zachowanie poprzez boską interwencję. Kiedy skóra wyschła i skurczyła się.Nadprzyrodzona choroba 47 W czasach biblijnych dzieci te często prowadzono do uzdrawiaczy. Ze względu na nowe wartości i nastawienie wniesione w kulturę przez chrześcijaństwo. bo jeśli zachowywały się jak nawiedzone. ponieważ był to okres największego nasilenia traktowania ich jak "nawiedzonych". Uważano. że szok i strach przed bólem wyleczy wszystko.

Nigdy nie dowiemy się. Freud zaproponował. Zwrócił również uwagę człowieka na jego psyche. Niezależnie od tego.48 wartość: mogły Dziwne ni epojęte . wewnętrznej istoty. czyli wewnętrzną osobę. stał się znaczą­ cym przełomem. Przynajmniej zachowujący się dziwnie dorośli nie byli uważani za opętanych lub świadomych symulantów. Według Freuda chorobę powodowało niezaspokojenie dążenia do przyjemności i zadowolenia. Bedlam. jak wielki był wpływ Freuda na sposób myślenia świata. lecz traktowano ich jako chorych. spojrzeć na nią racjonalnie. zrozumiano także. I tak. że dyscyplina i praca są dobre dla ich charakterów i dusz. a oprócz tego zakład chronił ich przed skłonną do karania kulturą. jak szokujący może być dla nas obraz Bedlam. ponieważ skierował on wzrok człowieka do jego wnę­ trza w poszukiwaniu ukrytych przyczyn choroby. jeśli jakaś osoba była "opętana". Freudowski wgląd pozwolił człowiekowi zrobić olbrzymi krok naprzód w rozumieniu siebie. była to najbardziej humanitarna forma porzucenia wynaleziona przez człowieka w tamtych czasach. wobec czego zaczęto dostrzegać ludzi jako istoty fizyczne i psychiczne jednocześnie. Mogli tam żyć. a wtedy choroba zostanie opanowana. Poza tym uważano. działo się to za sprawą choroby jej własnej. Autystyczne dziecko teraz pracować w fabrykach i kopalniach zarabiając pieniądze. Dziecko z widocznymi zaburzeniami traktowano ciężkimi karami cielesnymi: "dla jego własnego dobra i zbawienia jego duszy". że w poszukiwaniu lekarstwa przeciw chorobom człowieka. zwłaszcza zwią­ zanym z zachowaniem. zrozumieć je. W ostatnim stuleciu Freud nauczył nas. Wiedza ta jest niekiedy . dostrzec jej przyczyny. aby w terapii odkryć tę wewnętrzną złość. przeoczyliśmy psychikę. Frustracja i brak zaspokojenia budziły wewnętrzny gniew będący przyczyną choroby. że te dwa systemy mają na siebie znaczący wpływ. pierwszy zakład psychiatryczny. Przestano tolerować nawet lekkie odchylenie zachowania od normy.

nadając mu ety- kietkę "psychiczną". których dotychczas nie dostrzegał. spowodowanych uszkodzeniem mózgu. trycznych.Nadprzyrodzona choroba 49 błędnie wykorzystywana. w miarę jak człowiek coraz lepiej poznawał chemiczne. że jest rezultatem zachwiania równowagi między insuliną a cukrem w organi• zmIe. dzisiaj uważa się. później za rodzaj histerii. następnie traktowano je jako rodzaj histerii. ponieważ jeśli tylko nie potrafimy znależć skutecznego "fizycznego" rozwiązania problemu. jego wiedza pozwalała mu zrozumieć związki między fizjologią a zachowaniem. tłumaczenie go zgodnie z freudowskim punktem widzenia (a więc wewnętrz­ ną złością) było zupełnie naturalne. toteż należało poszukać innego wyjaśnienia. W latach czterdziestych panowała powszechna zgodność. Do badań przyłączyli się także naukowcy z innych krajów. Ponieważ nie określiliśmy jeszcze w sposób jasny fizjologicznej przyczyny zachowania autystycznego. wiele odkryć z zakresu fizjologii przyczyniło się do spadku ilości chorób nazywanych przedtem "psychicznymi". że Kanner opisał nową chorobę będącą rodzajem psychozy. elektryczne i fizyczne funkcjonowanie swego organizmu. Napady padaczkowe były początkowo uważane za przejaw "opętania". ponieważ sprawiała wrażenie. . Od czasów Freuda dokonano wielu odkryć poszerzających wiedzę o ciele ludzkim. że ludzie zapadają w nią i budzą się bez żadnej widocznej przyczyny. Po swoim artykule z 1943 roku Kanner w dalszym ciągu pisał o autyzmie. Jednakże podejście to nie spowodowało znaczącego przełomu w terapii. dzisiaj możemy ją opanować dzięki wiedzy. zbyt często zaprzestajemy dalszych poszukiwań. Spiączka cukrzycowa była początkowo uważana za rodzaj opętania. że są wynikiem wyładowań elek. Ujmując to historycznie. Wielu innych badaczy dołączyło do poszukiwań i autyzm stał się powszechnie używanym terminem.

Pojawiło się wiele artykułów próbujących odróżnić autyzm od dziecięcej schizofrenii lub opóźnienia umysłowego. 1 We wczesnych latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych kilku autorów zaczęło stawiać pytania na temat trudności z opracowywaniem diagnozy i jej trafnością.. To. Rimland B.2 Do artykułów o autyzmie zaczęły wkradać się nowe wątki . Uważał on.. czę­ sto też stawiano je dzieciom opóźnionym umysłowo. 4:531. Infan tile Autism . Wiele z nich wskazywało na duże zainteresowanie przedmiotem i dalszymi poszukiwaniami. .50 Dziwne niepoję!e. Archives of General Psychiatry . że proces diagnostyczny w przypadku dzieci autystycznych jest beznadziejnie skomplikowany. New York. Bender uważała. co proponowano. Napisano setki artykułów na temat autyzmu. 1964. przedstawiając liczne punkty widzenia. Diagnozy często pokrywały się ze względu na wiele wspólnych cech autyzmu i zaburzenia określanego "wczesnodziecięcą schizofrenią". Appleton-Century-Crofts.czy jest to rzeczywiście choroba psychiczna. 1961. było bardzo niejasne i pesymistyczne. że chodzi tu o podstawową niezdolność do powiązania docierających bodźl 2 3 Przegląd artykułów napisanych na ten temat znajduje s ię w Bibliografii. Leczenie psychiatryczne przybierało zazwyczaj postać czułego traktowania i terapii zabawowej dla dziecka oraz poradnictwa dla rodziców. Autystyczne dziecko W początkowym okresie niewiele mówiono na temat leczenia. Rimland znakomicie zilustrował. Bender L. czy też ma jakieś podłoże fizjologiczne lub organiczne? Kilku czołowych badaczy w tej dziedzinie zastanawiało się nad przyczyną fizjologiczną. co oznacza niedorozwój mózgu przed urodzeniem. The Brain and Child Behavior . że autyzm ma podłoże organiczne i jest spowodowany "rozsianą encefalopatią pochodzenia prenatalnego"3. w jaki sposób symptomy autyzmu mogą być efektem trudności w nadawaniu znaczenia odbieranym bodźcom sensorycznym. Rimland zwrócił uwagę.

oj' Gel/e - 4 rai Psychiatr\'o 1965. zgromadzonymi wcześniej informacjami.• • • • S. czucie) do działających na odległość . Nie mogłem przyjąć genetycznego punktu widzenia Rimlanda i Schoplera. Tak naprawdę. Od czasów zapoczątkowania jej rozwoju przez Mendla. cit. 5 Twierdził on. zarówno z pokolenia na pokolenie jak i w obrębie rodziny. Tak się jednak nie dzieje. że dziecko autystyczne nie przeszło od używa­ nia receptorów bezpośrednich (smak. genetyka zrobiła zwrot w kierunku nauki przewidywania opartej na matematyce i regułach wykorzystywanych do przewidywania cech genetycznych. można się zastanawiać.c-. 327-37. nie ma ustalonego porządku określa­ jącego występowanie autyzmu w kolejnych generacjach. Barly Infantile Autism and Receptor Processes . Ponieważ nie ma danych dotyczących całych generacji. 13. czy autyzm występuje wielokrotnie w obrębie poszczególnych rodzin. pozostaje więc nadal na poziomie funkcjonowania związanym z bezpośrednimi receptorami. Powstaje pytanie. aby można je było w peł­ ni przewidzieć na podstawie genów. Schopler uważa. . op. będącej łącznym rezultatem wrodzonych wad układu nerwowego oraz zbyt słabej stymulacji dostarczanej przez matkę. ale nawet w ich przypadku można obliczyć genetyczne wzorce i tendencje.wzroku i słuchu. Archit. czy w rodzinach dzieci autystycznych były również inne dzieci dotknięte ców Z Rimland. że dzieje się tak w wyniku deprywacji sensorycznej dziecka.51 Nadprzyrodzona choroba odpowiednimi. Powiązał te dwa czynniki. jego gen powinien być przekazywany z pokolenia na pokolenie i pojawiać się w każdym z nich zgodnie z pewnymi regułami. będącą wynikiem uszkodzenia tworu siatkowatego pnia mózgu u dzieci z obciążeniami genetycznymi. ) Sch opler E . zapach. 4 Również Schopler wiązał autyzm z systemem receptorów. Jeżeli autyzm jest uwarunkowany czynnikiem genetycznym.. tak więc przyczyna była zarówno natury genetycznej jak i sensorycznej. istoty ludzkie są zbyt skomplikowane.

52

Dzi wne

11 iepoję

:e. Autystyczne dziecko

tą chorobą·

Nie posiadamy jednak ścisłych danych dotyczą­
cych wielokrotnego pojawiania się autyzmu w poszczególnych
rodzinach, ani dziedziczenia z pokolenia na pokolenie.
Opinie na temat przyczyn autyzmu nie były jednomyślne.
Chociaż przeważająca większość uważała, że jest to zaburzenie psychogenne) _kilku profesjonalistów twierdziło, że autyzm
ma podłoże organiczne i jest wrodzony.
Jeden z psychiatrów, ojciec autystycznego dziecka, bardzo
jasno wyróżnił te dwa podejścia w swoim artykule "Dwa obozy psychiatrii dziecięcej: Sprawozdanie psychiatry - ojca
autystycznego i opóźnionego dziecka".6 W wyniku swoich osobistych, rodzicielskich doświadczeń uważał on, że istnieją dwa
obozy diagnostyczne:
1. Obóz psychiatryczny, który uważa, że zaburzenie jest
wywoływane przez czynniki psychologiczne. Obóz ten zaprzecza występowaniu jakichkolwiek przyczyn organicznych lub
fizjologicznych.
2. Grupa fizjologiczno-organiczna uważająca, że przyczyna ma charakter somatyczny, zaś skutkiem są zaburzenia
zachowania.
Na skutek różnic w opiniach na temat przyczyny zaburzenia zalecano różne rodzaje leczenia, jednak żadne z nich
nie okazało się wystarczająco skuteczne.
W 1954 roku Kanner stwierdził, że autyzm nie poddaje
7
się żadnej formie terapii , a w 1956 napisał, że psychoterapia
na ogół nie wydaje się być skuteczna, z wyjątkiem nielicznych
8
wątpliwych przypadków.
W 1964 roku Rimland pisał, że nie znana jest żadna forma
9
leczenia psychiatrycznego, która zmieniałaby przebieg autyzmu.
Kysar J., American Journal ofPsychiatry, 1968, l( 125 l, s.141-46.
I Kanner L., General Concept of Schizophrenia at Different Ages. w Neurology
and Psychiatry in Chilodhood, Baltimore, Wiliams and Wilkins, 1954, s. 451-53.
s Eisenberg L., Kanner L., Early Infantile Autism, 1943-1955. American ,JourIlal oj" Orthopsychiatrv, 1956, 26, s. 556-66.
~ Rimland op. cit.
6

53

Nadprzyrodzona choroba

Próbowano wielu podejść terapeutycznych, na przykład
negatywnego lub pozytywnego warunkowania. W przypadku
zachowania niepożądanego stosowano elektrowstrząsy, do
wzmocnienia zachowania pożądanego używano nagród, na
przykład cukierków. Jeden z instytutów badawczych 10 skonstruował kask dla osób uderzających głową, który przy każ­
dym uderzeniu wysyłał impuls elektryczny.
Inni badacze przyjęli założenie, że dzieci autystyczne znajdują się cały czas w stanie silnego pobudzenia. To silne pobudzenie kory mózgowej ogranicza odbiór zmysłowy do pojedynczych impulsów. Wyniki niektórych badań pokazywały względnie
normalny zapis EEG, który powracał do postaci charakterystycznej dla stanu silnego pobudzenia, jeśli ktokolwiek wchodził do
pokoju. Dzieci te były leczone zarówno uspokajającymi jak
i pobudzającymi lekami, ale rezultaty nie były zachęcające.
W dalszym ciągu niektórzy próbowali podejść edukacyjnych stosując specjalne metody nauczania, inni z kolei chcieli zmienić
zachowanie autystyczne za pomocą specjalnej diety i witamin.
W żadnym z tych podejść nie uzyskano znacząco pozytywnych wyników.
Przy ocenie procedur terapeutycznych zawsze wymagane
są badania kontrolne. W tym obszarze nie ma żadnych badań
kontrolnych.
Kilka prób porównywania dzieci nie powiodło się, ze wzglę­
du na małą ilość osób objętych badaniem. Mówiąc krótko, nie
ma sprawdzonej metody leczenia, a te najbardziej popularne
stały się tak modne po prostu dlatego, że są jakąkolwiek próbą
pomocy tym dzieciom. To, czy są one skuteczne czy nie, pozostaje kwestią sporną.
Natomiast fakt, iż tak bardzo różnią się od siebie wskazuje na to, że znajdujemy się dopiero na bardzo wczesnym etapie poszukiwań.
10

El ecŁrifi ed Helmet Strikcs Baek at Auti sm.

1971.

5,

27-34.

}ledical World News. ,Januarv 21.
,

.'

54

Dziwne

U dałem

się

n iep (~ję te.

Autystyczne dzi ecko

opieki dla dzieci, by zobaczyć, czego mógłbym się nauczyć. Zawsze czuję się źle w takim miejscu, po pierwsze ze względu na poczucie beznadziejności, po
drugie dlatego, że zawsze mam kłopoty z zaakceptowaniem
nazwy "upośledzenie umysłowe". Zbyt wiele tak zakwalifikowanych dzieci ma symptomy uszkodzenia mózgu, w wyniku
czego nieszczęśliwe te istoty są błędnie rozumiane i traktowane tak, jakby były pozbawione wszelkich możliwości. Gdyby postawiono im diagnozę "uszkodzenia mózgu", starano by
się im pomóc, ponieważ jednak zostały nazwane upośledzony­
mi umysłowo, zapomnieliśmy o nich. Prawie nigdzie nie stosowano terapii, a tam gdzie była stosowana, nie skutkowała,
bowiem zbyt mało ludzi przejmowało się tymi problemami.
do

zakładu

Byłem załamany!

Teraz zaniepokoiłem się jeszcze bardziej. Podczas obserwacji dzieci, będących w rzeczywistości "mieszanką" opóźnie­
nia umysłowego i uszkodzeń mózgu, dostrzegłem nagle wszystkie rodzaje powtarzanych zachowań. Dlaczego te dzieci
przejawiają zachowania autystyczne? Czy były także autystyczne?
Czy natura może obdarzyć jedno dziecko trzema strasznymi chorobami - i to jednocześnie?
Czy to możliwe, aby te wszystkie dzieci należały do jednego typu, któremu nadano różne nazwy?
Zaobserwowałem jeszcze jeden, poruszający fakt. Siedziałem w wielkiej poczekalni Instytutu Osiągania Możliwości
Ludzkich, który był zawsze pełen dzieci i moje zdumienie
rosło. Dzieciom tym przed przyjęciem postawiono różne diagnozy: upośledzenie umysłowe, uszkodzenie mózgu i autyzm.
Teraz zaczęły mi się wydawać coraz bardziej podobne do siebie.
Zacząłem rozumieć, dlaczego postawienie diagnozy jest
takim problemem. Między tymi grupami było zbyt wiele podobieństw. Gdyby stanowiły jedną grupę z różnymi rozpoznaniami, mógłbym wpaść w tę samą pułapkę diagnostyczną.

55

N adprzyrodzona ch oroba

Postanowiłem , że

nie

będę próbował określać

kto jest kim.
Dla potrzeb moich badań będę traktował dziecko jako autystyczne, jeśli jakiś specjalista z zewnątrz postawił mu wcześniej taką diagnozę. Nie będę ufał swojej diagnozie, ponieważ
te trzy grupy wyglądają zbyt podobnie.
Byłem coraz bardziej zdezorientowany. Może mógłbym
zobaczyć czym różnią się dzieci autystyczne dzięki temu, co
napisali inni specjaliści. Spróbuję znaleźć cechy różniące je
od innych, a następnie zobaczę , czy występują one u dzieci
upośledzonych umysłowo lub z uszkodzeniem mózgu. Może to
pomoże mi w oddzieleniu jednych od drugich.
Większość osób piszących o autyzmie wspominała o jednej powszechnej właściwości: potrzebie części dzieci autystycznych do zachowania wszystkiego w tym samym stanie w swoim
środowisku. Zmiany wywołują u nich niepokój.
Część autorów w wyjaśnieniu tej potrzeby odwoływała się
do prac Piageta. Piaget uważał, że dziecko przechodzi przez
siedem etapów rozwoju sensoryczno-motorycznego i w czasie
czwartego stadium uczy się pojęcia stałości obiektu w przestrzeni. Twierdzi on, że dzieci autystyczne nie opanowały tej
umiejętności. Dla dziecka autystycznego obiekt istnieje tylko
wtedy, gdy widzi go na zwykłym miejscu, nie potrafi zaadoptować się do zmiany. O ile przedmiot nie jest zawsze w tym
samym miejscu lub nie można dotykiem przekonać się ponownie o jego istnieniu, nie jest tym samym przedmiotem.
Piaget przeprowadził ciekawe eksperymenty z dziećmi na
tym etapie rozwoju. Kiedy dziecko sięgało po jakąś rzecz , na
którą patrzyło, przytrzymywał własną dłoń między jego oczami a tym przedmiotem. Dziecko nie wyciągało już dalej ręki
po przedmiot, przestawał on dla niego istnieć.
Piaget zakładał , że ponieważ wszelkie logiczne funkcje
umysłowe zależą od pojęcia stałości obiektu, przerażone i zaniepokojone dziecko autystyczne, które nie opanowało tego
pojęcia , staje się jeszcze bardziej niespokojne i przestra szone .

teraz zaś mieli uszkodzony mózg.July .po prostu mieli uszkodzony mózg. powodującym trudności w uczeniu się i czytaniu.56 Dziw ne ni epoję t e . prawonożne lub leworęczne . 1954.August Part 1. a nawet niezmienności czasu.merican J ow'na l oj"Occupa tio nal Therapy . Kolejna grupa autorów poinformowała mnie. Nie była to zatem rzeczywista "cecha wyróżniająca". . Basic Books. Ale ci pacjenci kiedyś byli normalni. którzy wcześniej byli normalni.. symptom uszkodzenia mózgu. J akiekolwiek zmiany w ustawieniu mebli lub w rozkładzie dnia były dla tych pacjentów bardzo denerwujące. Autystyczne dziecko Broniąc swojego już i tak bardzo zagrożonego ego.4. Od dawna wiedziałem . The Constru ction oj' Reality in a Chile!. Był to. Chodzi tutaj o brak przewagi jednej strony ciała . że "wyróż­ niającym" składnikiem autyzmu jest nieustalenie lateralizacji. . już w 1956 reku napisaliśmy wraz z Glennem Domanem artykuł opisujący ich potrzebę niezmien12 ności przestrzeni.X. Co więcej. a ich mózg został uszkodzony na skutek wypadku. by wszystko w jego otoczeniu pozostało bez zmian. Th e A. w rzeczywistości. Ta sztywność (potrzeba niezmienności) pojawiała się zaraz po uszkodzeniu mózgu i w miarę polepszania się stanu pacjenta malała. prawooczne. lewooczne i lewonożne. New York. że nieustalenie lateralizacji jest symptomem lekkiego uszkodzenia mózgu lub zaburzenia organizacji układu nerwowego.. No . jak na skutek uszkodzenia mózgu u osób tych wykształ­ cała się "sztywność czasu i przestrzeni". Delacato C" Doman G. zauważyłem tę samą potrzebę niezmienności. II Podczas pracy z dziećmi i z dorosłymi z uszkodzeniami mózgu. Hemiplegia and Concomit ant Psychological Phenomen OI1. żeby nazwać tych ludzi autystycznymi . 1956.dziecko nie jest jednoznacznie praworęczne. Vol. ponieważ występowała przy wszystkich rodzajach uszkodzeń. domaga się. Nikt nigdy nawet nie pomyślał. Napisałem też cztery książki przedstawiające li 12 Pi aget J. Nasz artykuł opisywał.

najczęściej wspominaną "różnicą" miało być bezcelowe powtarzanie czynności nazywanych "autyzmami". że chodzenie na palcach nie jest specyficzne dla dzieci autystycznych . ponieważ przez dwadzieścia lat pracowaliśmy z dziećmi z uszkodzeniami mózgu właśnie chodzącymi na palcach. a co najważ­ niejsze nic nie mówiono o próbach leczenia. którymi się zajmowałem. Dotyczyło rów. Inną. . że najczęściej spotykaną cechą autystyków jest "chodzenie na palcach". . która miała do czynienia z takimi dziećmi. mez mozgu. była "nadpobudliwość". a przykurcz u dziecka zawsze przejawia się w ten sposób. które nazywali "zachowaniami stereotypowymi". Co roku grupy o takiej orientacji wykonują wiele operacji przedłużenia ścię­ gna Achillesa tak . "zachow:miami rytualnymi" lub "autyzmami". na który zwrócono mi uwagę. Wiedziałem jednak. Poszukiwania "wyróżniającej" cechy autyzmu były niezwykle trudne. Było to zaskakujące. powszechnie uznawany symptom uszkodzenia m6zgu. aby dziecko nie chodziło na palcach. że chociaż wielu autorów piszących o dzieciach autystycznych wspominało o powtarzanych rytmicznie zachowaniach. Było oczywiste.Nadprzy rodzona chorcba 57 moje teorie i badania na temat lateralizacji.był to kolejny. że ta cecha nie może wyróżniać interesującej mnie grupy. mozgu. stosujący bardziej tradycyjne podejś cie do dzieci z uszkodzeniami mózgu. Inni. bardzo mało uwagi poświęcano ich opisowi lub wyjaśnieniu . ponieważ ciągle się ostatnio o niej mówi w odniesieniu do trudności w nauce i tak naprawdę jest to dzisiaj jeden z powszechnie uznawanych dyskretnych objawów uszkodzenia . Nie byliśmy jedyną grupą . Uderzył mnie fakt.. zalecali do leczenia takiego stąpania specjalny rodzaj prawideł. Od dwudziestu lat zjawisko to prawie powszechnie występowało przy problemach z uczeniem się. Następnym "wyróżniającym" aspektem autyzmu. Część ekspertów twierdziła.

jeśli dowiem się o nich więcej. ich dzieci miałyby szansę. że właśnie powtarzanie zachowań powoduje odmienność dziecka. że są szczególnymi dziećmi. było najbardziej wycofane w swój wła­ sny świat. Wszyscy rodzice uważali. Gdyby nie tego rodzaju zaburzenia zachowania. Rodzice zazwyczaj mówili mi.il'te. Ciekawe było również to. ponieważ jest to jedyna cecha odróżniająca je od innych. Byłem zaintrygowany tymi "autyzmami". Co więcej. Gdyby tylko można było przerwać takie zachowanie! Może dziecko byłoby wtedy bliższe i bardziej zangażowane w otaczający je świat. że właśnie te zachowania według rodziców były decydującym problemem dziecka autystycznego. że większość osób pracujących z takimi dziećmi próbowała je ignorować. że gdyby "autyzmy" można było usunąć. Może . że kiedy dziecko podejmowało powtarzanie zachowania. ale prawie nic na temat zachowań stereotypowych . Dla rodziców właśnie zachowanie stereotypowe było czymś szczególnym. które najbardziej uderza przy pierwszym kontakcie z grupą dzieci autystycznych. Jest to zachowanie. Te powtarzane zachowania były chyba najbliższe "specyficznemu" symptomowi autyzmu. twierdzili. zastanawiał mnie fakt. uda mi się zrobić pierwszy krok w zrozumieniu tych dzieci. Może wtedy mogłoby przetrwać. Autystyczne dz iecko Wiele zostało powiedziane na temat tendencji do wycofywania się oraz braku mowy.58 Dziwne niepo. jak inne niemówiące dzieci. byłyby takie. . . Co więcej. To właśnie powtarzanie zachowań sprawia.

że gdy dzieci zaczynały powtarzanie czynności. kręcenia czymś . że obojętnie jaką przybierają postać . Zauważyłem także. U tych samych zwierząt. Obserwowałem je pojedynczo i w stadach.gryzienia ręki. Kiedy gwałtownie gryzły. obracały się.IV PRZEŁOM? Te powtarzane zachowania. Może w tym rytmie było jakieś przesłanie. . uderzały lub biły.nie dostrzegłem jednak takich zachowań. za jego "znak firmowy". Tak więc większość "autyzmów" dzieci wykonują z tą samą prędkością. To dziwne. zazwyczaj. Niektóre z nich prowadziły wręcz do samouszkodzeń. zwane "autyzmami". bicia się po twarzy. w środowiskach zamieszkania. powtarzający się rytm i. w Afryce i Ameryce Południowej . Kiedy przywykłem już do obserwowania autyzmów. podobne tempo. sprawiały wrażenie jeszcze bardziej odległych i oddzielonych od rzeczywistego świata. nie zależną od rodzaju "autyzmu". Postanowiłem przyjrzeć się takim rytmicznym zachowaniom u zwierząt.zawsze mają ten sam. ale wyglądały wtedy na bardziej zadowolone. zauważyłem. zamykały się w swoim własnym świecie. rozwinęły się nawyki uporczywego powtarzania zachowania po zamknięciu ich w klatkach. które w swoim naturalnym środowisku zachowywały się normalnie. Następnie obserwowałem te same gatunki zwierząt w klatkach zoo i tutaj udało mi się odnaleźć tego rodzaju zachowania. są uważane za stygmat dziecka autystycznego.

Morris Naga l'vfalpo. Jeśli tak wiele dzieci powtarza te same czynności. jakby chciało. Zauważyłem. ale wkrótce wyrastają z nich i przechodzą do wydawania innych. że muszą przejść przez etap tego typu zachowań. 189-190. przechodzą do następnego stadium rozwoju wzroku.J.) . . Zauważyłem także.J. Wiedza Powszechna 1974. Kiedy odbędą w tym zakresie krótką praktykę.. Ale jaki jest ich cel? Miałem kiedyś do czynienia z dzieckiem z zespołem Downa. Szybko jednak wyrastały z tego zachowania.exploratory deuices. w czasie których nabywają umiejętności widzenia konturu swojej ręki pod świa­ tło. wsp:iłautor przekładu książki Morrisa. (przyp. że są one w jakiś sposób potrzebne. jakby bawiąc się. Wiele z nich machało rytmicznie ręką przed oczami patrząc na światło lub na okno. żeby mu się kręl Anti. że gdy tłumimy popęd eksploracyjny umieszczając zwierzę w klatce. red. Prokopiuk. Uważa on. 1 Morris twierdzi. Czy to właśnie nuda i stres wywołują powtarzanie zachowań u moich dzieci autystycznych? Obserwowałem dużo małych dzieci i u niektórych dostrzegałem tendencję do powtarzania ruchów. D. przynajmniej przez krótki okres czasu. Autystyczne dziec}w Desmond Morris mówi o tych powtarzanych zachowaniach jako o rytmicznych stereotypach. a co za tym idzie ogólnie słabe poczucie równowagi. tłum. s. tłumaczy jako "antybadawcze zachowanie". można by dojść do wniosku. Wydawało mi się. które nazywa "antybadawczym zachowaniem" są zwierzęciu przydatne. T. . Kiedy spełnią swoje zadanie. stereotypy takie. Bielicki. W-wa. że są one głównie skutkiem nudy lub stresu. Termin ten Jerzy Prokopiuk. Wydają powtarzające się dźwięki. które okazywało się zabawą ze światłem. że dzieci robią podobną rzecz ze swoim głosem. niepojĘ te. Dzieci takie mają słabo rozwiniętą zdolność odczuwania zmian położenia ciała.60 Dziwne. Koniatrek. dzieci porzucają je i przechodzą do innego rodzaju aktywności. w którym występuje osłabienie rowoju mechanizmu równowagi. że dziecko bez przerwy obracało się w kółko zupełnie tak.

które s ą symptomem uszkodzenia mózgu. Rytmiczność odnosiła pewien efekt. kręciło mi się w głowie. Dlaczego u tych dzieci? Nie mogły być wszystkie psychotyczne . znajdowało się tam bardzo duźo dzieci określonych przez osoby. były powtarzające się ruchy. Były one ofiarami błędnej diagnozy. bolało mnie i przestawałem gryźć. Jeśli naśladowałem gryzienie ręki. bez wcześniejszego występowania podczas milionów lat naszej ewolucji? Dlaczego miałoby istnieć tylko u człowieka? Czy natura mogła stworzyć zachowanie nie mające znaczenia. a moźe. Moźna zaobserwo- .dlaczego więc tak się zachowywały? Rytmiczne wstrząsanie ciałem było jednym z wielu rodzajów obserwowanych przeze mnie napadów padaczkowych. Jak coś mogłoby zaistnieć w naturze. poniewaź za kaźdym razem widziałem dzieci. po prostu. Wizyty te zawsze przygnębiały mnie. trwało w nim przez cały czas. a nie upośledzone umysłowo. 61 Nie mogło jednak doprowadzić się do tego stanu. Gdy obracałem się. które uznawałem za osoby z uszkodzeniem mózgu. źe mogłyby się uczyć. a zarazem najbardziej drastycznym rodzajem zachowania. Musiałem czegoś nie dostrzegać. które występuje tylko u współ­ czesnego. pojawiał się atak konwulsji. Najczęściej występującym. Gdy błyskałem z róźną częstotliwością światłem w oczy dzieci z uszkodzeniami mózgu. cywilizowanego człowieka? Wypróbowałem na sobie niektóre z takich zachowań. jaki zaobserwowałem u dzieci przebywających w zakładach . jako "upośledzone umysłowo". Byłem przekonany. gdyby stworzono im taką moźliwość. próbując naśladować zachowanie dziecka autystycznego. które je tam umieściły. ślepą uliczkę ewolucji. okazywały niezadowolenie. Znajdowałem się w ślepej uliczce.Prz ełom ciło W głowie. a jeśli próbowałem dalej. Odwiedziłem wiele zakładów psychiatrycznych dla dzieci. ale nie niosła ze sobą źadne­ go znaczenia.

konwulsyjnego trzepotania całym ciałem. tętni egzotycznym wodnym życiem. odgłosy płynące z dżungli przycichły. Ryba rytmicznie poruszała całym ciałem zupełnie tak. ścigające wokół nich maleńką srebrną rybkę.62 Dziwne.bez wyraźnego celu i pożytku. rejestrującego elektryczną aktywność mózgu. Autystyczne dziecko wać przy pomocy elektroencefalografu. kiedy traciła swój krwawoczerwony kolor i robiła się spokojniejsza. Zatrzepotała konwulsyjnie jeszcze parę razy. Spojrzałem na swoje stopy i małe stworzonko. Była to kolejna ślepa uliczka. a jej małe . zło­ żony z piranii i fasoli. prawie w stanie szoku. Zdjąłem buty. płynąca na północ w kierunku Amazonki. W tych konwulsyjnych ruchach była taka siła. zjedliśmy wspaniały posiłek. że słyszałem jak jej maleńkie ciało uderza o ziemię. ochrypłe głosy ar i trzepot skrzydeł papuzich par. Dzieci te nie były nawet świadome tego. zanurzyłem stopy w letniej wodzie i zacząłem porządkować notatki. niepojęte. Węgorzowate stworzonko zaprzestało polowania i odpłynęło. Nagle. Potem moja srebrna przyjaciółka przeszła do dzikiego. płynącego z tych ruchów. Obserwując ją dostrzegłem drgania ogona. podobne do węgorza. Trwało to prawie całą minutę. odlatujących w głąb lasu w pełnej miłości małżeńskiej harmonii. Wieczorne powietrze było duszne. w przypływie instynktu samozachowawczego. jak dzieci autystyczne . rybka wyskoczyła z wody na brzeg i wylądowała tuż obok moich butów. Jedyny wyjątek stanowiły skrzeczące. które stopniowo rozszerzały się na całe ciało. następuje napad drgawkowy. Rzeka Araguaya. że gdy fale mózgowe ulegają skrajnemu zaburzeniu. Na pewno zadawała sobie tym dotkliwy ból i wkrótce by zdechła. Zakończyliśmy już pracę. że zaczynają powtarzać dziwne zachowanie. Zawsze lubiłem spacerować wzdłuż rzeki. Maleńka srebrna rybka leżała obok moich butów ciężko dysząc. zwłaszcza w czasie pory suchej.

Sposób ten podsunęła sama natura. które żyły w wodzie i czasami wychodziły na powietrze.Prz ełom ciało uderzyło 63 o ziemię tak mocno. że odbiła się i wraz z ostatnim ruchem wpadła z powrotem do wody i odpłynęła. wyglą­ dało na pozbawioną znaczenia katastrofalną reakcję organizmu. od tego spuchła i zrobiła się sina. była szkoła dla . Jeśli zostałaby bez wody. Rytmiczne rzucanie się w konwulsjach. co przerażało. zginęłaby na skutek braku tlenu. gwał­ towne trzepotanie całym ciałem umożliwiało opuszczenie lądu i powrót do wody. Nancy miała nawyk gryzienia ręki. Dzisiaj Nancy nie gryzie ręki. które w rzeczywistości miało ogromne znaczenie. ratują­ cą życie. chociaż wydawało się bezcelowe. To. Było to pozornie bezsensowne działanie. że rytmiczne ataki drgawek. który odziedziczyliśmy po naszych rybich przodkach. Fay napisał kiedyś artykuł zatytułowany The Other Side or a Fit ("Druga strona ataku"). Brat przytrzasnął jej dłoń drzwiczkami samochodu. że ataki drgawek były początkowo niezbędne zwierzętom. a teraz zniknął. Dlaczego od czasu wypadku Nancy nie gryzie ręki? Był to jej największy problem. żeby sprawdzić. które odwiedziłem. występujące przy uszkodzeniach mózgu są aktywnością. Jednym z miejsc. sposobem ratowania własnego życia. Uratowało życie srebrnej rybce! Fay twierdził również. okazało się. według Faya. czy to może rytm był tym czynnikiem służącym porozumiewaniu się. Jedynym sposobem na przetrwanie był powrót do wody. Rytmiczne. Po raz kolejny pomógł geniusz Faya. a jej prawa ręka była stale czerwona od krwi. Jest to naturalny sposób odbudowywania właściwej równowagi elektrochemicznej w mózgu. słychać było jak zęby uderzają o kości. Stwierdził w nim. co uważano początkowo za "nadprzyrodzoną chorobę". uratowało jej życie. Kiedy gryzła. Dlaczego? Postanowiłem przyjrzeć się różnym typom dzieci. Musiałem dalej szukać ukrytego przesłania.

Otoczył mnie ramieniem i powiedział: Doktorze Delacato. które mniej lub bardziej delikatnie uderzały się w uszy. delikatnie uderzające w stojące z przodu krzesła. że to były autyzmy. Osłupiałem. a wszystko odbywało się w tym samym rytmie rytmie autyzmów! Znowu byłem zaszokowany. w świecie niewidomych nazywa się "blindyzmami" ("bli. jakby większość z nich drwiła sobie ze mnie. że wszystkie te ruchy były "autyzmami". A zachowywały się tak samo. dlaczego dzieci powtarzają te wszystkie ruchy. ale jak o nie zapytać? Wreszcie zdecydowałem się zagadnąć o powtarzające się rytmiczne . Jedną z ostatnich wizyt złożyłem w szkole dla dzieci głu­ chych. Delikatnie krążyłem wokół tematu zachowania. Były głuche. Czego mógłbym się nauczyć od dzieci głuC'lJch? Spóźnio­ ny wszedłem do szkoły. klepało się po oczach! Wiedziałem. To. Słyszałem dziwne. A utystyczne dziecko dzieci ociemniałych. Kiedy stałem. Widziałem kiwające się głowy. n iep (~jęte.64 Dziwne. co w psychologii nazywamy "autyzmami". znamy je bardzo dobrze. Odbyliśmy długą rozmowę . ale nie mogły nimi być! Te dzieci nie były autystyczne . by mnie przywitać. wiem o czym pan myśli. W tym dniu wszystko się rozstrzygnęło . Zastanawia się pan. My. Nie chciało mi się iść. Wiele dzieci kołysało się na krzesłach. że jestem wstrząśnięty. które obserwowałem. którzy pracujemy z niewidomymi. machało rękami przed samymi twarzami. patrząc na gromadę uczniów. Po modlitwie dyrektor podszedł.były niewidome! Zwróciłem się do dyrektora szkoły. Nazywamy je blindyzmami. Musiał zauważyć. Były właśnie w trakcie cichej modlitwy.ndism"). Ma je większość niewidomych dzieci. czy będę rozmawiać z uczniami. Zjawiłem się o wyznaczonej godzinie i od razu spytano mnie. Była to najgłośniejsza cicha modlitwa jaką kiedykolwiek słyszałem! Usiadłem w kącie wielkiego pokoju. rytmicznie wydawane dźwięki. Te dzieci nie były autystyczne. Wiedziałem . nieprzyjemne wrażenie. ogarnęło mnie dziwne. Widziałem dzieci.

są związane z zaburzeniami funkcjonowania kanałów sensorycznych? Czy to możliwe. Składa się na nie kołysanie głową. blindyzmy. że dzieci autystyczne mają uszkodzenia mózgu? • . Dzieci rytmicznie uderzały różnymi przedmiotami.wszystko to miało związek ze słyszeniem. Czy mogły wszystkie polegać na tym samym? Co wspólnego mają ze sobą blindyzmy i defizmy? Jedne i drugie związane są z problemami w odbiorze bodźców za pomocą oczu i uszu. N asuwały się teraz oczywiste pytania. Ponownie zachowanie dziecka było związane z jego problemami sensorycznymI.65 Przełom ruchy. ciągłe obracanie trzymanego w dłoni przedmiotu lub rytmiczne dotykanie palcami kącika jednego lub obydwu oczu. niezależnie jak je nazwiemy. Czy to możliwe. ale że rozgrzeszamy dzieci niewidome i głuche. aby zobaczyć. rytmicznie bębniły lub szarpały . Dyrektor odpowiedział: . ma ono problemy z uercepcją. Autyzmy.miały ten sam rytm. u naszych dzieci pojawiają się takie rytmiczne ruchy. Gdy powróciłem do dzieci głuchych. same wydawały rytmiczne dźwięki. doktorze Delacato.ponieważ są niewidome i głuche? Kiedy u dziecka występują uszkodzenia mózgu. Czy wszystkie te zachowania. że jest trochę niewidome i trochę głuche. jaką wspólną cechę mają blindyzmy. szybko odkryłem taki sam związek. żeby autyzm polegał na tym samym. defizmy! Wszystkie wyglądały tak samo . co oznacza. Ma je większość głuchych dzieci. Wszystkie defizmy miały coś wspólnego z dźwię­ kiem i słuchem. przesuwanie dłonią lub jakimś przedmiotem przed oczami (zwłaszcza w świetle sło­ necznym). Czy można je nazwać "sensoryzmami"? Musiałem teraz przyjrzeć się większej ilości dzieci niewidomych. nazywamy je defizmami ("deafisms'').Oczywiście. Wszystkie te ruchy miały coś wspólnego z połączeniem oka z mózgiem.

dotyczących s łu­ chu. które odwracają od nas uwagę dziecka "autyzmami". by się wyleczyć? Jeśli tak rzeczywiście było.) . Jeśli autyzmy dotyczą wzroku. że jego autyzmy należą do określonej kategorii . Przeczytałem o symptomach każdego opisanego w nim dziecka. wzroku. to dziecko autystyczne mówi nam o swoich problemach sensorycznych. węchu i dotyku (przyp. Do mózgu prowadzi pięć kanałów sensorycznych: słuchu. red. Wiele z nich uważa się dzisiaj za "dyskretne objawy" uszkodzenia mózgu. powonienia. 2 Terminy te nie mają swoich odpowiedników w języku polskim. Nigdy więcej nie będę nazywał zachowań. mające problemy z przyjmowaniem bodźców płynących ze świata zewnętrznego? Czy próbują ciągłej autostymulacji. Zdecydowaliśmy s ię na użycie spolszczonej wersji terminów angielskich. Czy biorąc pod uwagę współczesną wiedzę można uznać. Musimy je tylko obserwować i jeżeli zauważymy.66 Dziwne. o których nam ono mówi dotyczą słuchu. blindyzmami. Autystyczne dziecko Powróciłem do pierwszego artykułu Kannera.na przykład związane są z dźwiękami . Czy dziwne zachowanie dzieci autystycznych było w rzeczywistości próbą uzdrowienia się? Czyżby próbowały otworzyć lub naprawić któryś z pięciu kanałów prowadzących ze świata zewnętrznego do mózgu? Czy są podobne do maleńkiej rybki z Araguai i ich dziwne zachowanie jest rozpaczliwą próbą przetrwania lub leczenia poważnych zaburzeń sensorycznych? Jeśli tak. wzroku. Co robią dzieci z lekkim lub umiarkowanym uszkodzeniem mózgu. tasteizmami. mógłbym rozwiązać zagadkę. są sygnałem problemów występujących w tym właśnie obszarze. że u dzieci tych występowały uszkodzenia mózgu? Być może wreszcie nie była to ślepa uliczka. smelizmami czy taktylizmami 2. niepoJ!te.to zaburzenia. W przyszłości będę nazywać je defizmami. smaku. smaku i czucia.

nawet kiedy zdjąłem z oczu żółwia plaster. Będę obserwował ich zachowanie. Przez pierwsze trzy dni po odzyskaniu wzroku żółw był . szą pewnosc. a potem zanikło. Przez pierwsze cztery dni żółw wałęsał się po klatce.rozwinął się u niego wizualizm! Zachowanie występowa­ ło dalej przez następny tydzień. ponieważ wysuwaniem i chowaniem głowy w skorupę może on całkowicie kontrolować światło i ciemność. bezskutecznie próbując znaleźć otwór w jej ścianie. "Autystyczne" zachowanie trwało jeszcze pół­ tora dnia. Zdecydowałem się na próbę wywołania wizualizmów u żółwia. stwarzając komuś dostatecznie poważne problemy z odbiorem bodźców. zakleiłem mu plastrem zamknięte oczy. Umieściłem żółwia w klatce o wymiarach mniej więcej dwa na trzy metry. Jeśli autyzm jest odbiciem zaburzeń sensorycznych. jak zobaczyć lub usłyszeć przesłanie. postanowiłem więc zaeksperymentować na zwierzęciu. być może moglibyśmy go wywołać. podczas którego miał przywyknąć do klatki i umiejscowienia wody i jedzenia. Nie byłem już ślepy i głuchy na ciągłe. nos..Przełom Wiedziałem 67 teraz. usta lub skórę? Ich zachowanie zaczęło mi teraz podpowiadać. w której miał pełną swobodę ruchów. w jakim zakresie potrzebują pomocy. Dlaczego pobudzały cały czas któryś z pięciu kanałów zmysłów . kiwając w powietrzu głową na boki . Dostarczyłem mu wystarczająco dużo pokarmu i mnóstwo światła. Jadł i pił z pojemników. rozpaczliwe wołanie tych dzieci o pomoc. Począwszy od piątego dnia. Po dwutygodniowym okresie aklimatyzacji. Musiałem jednak zdobyć więk. zaczął siadywać z głową i szyją jak najdalej wysuniętą ze skorupy.wydawałoby się wykonując te ruchy niepotrzebnie. uszy. Nie mogłem wypróbować tego na dzieciach.oczy. Z upływem czasu zachowanie nasilało się .

Autystyczne dziecko bardzo aktywny. Dziwne. słuchowych. Gdy udało mi się odkryć. jednak później jego zachowanie wróciło do normy. z którym kanałem sensorycznym (lub kanałami) związane były problemy. powtarzające się ruchy były próbą unormowania pracy tego kanału sensorycznego (lub kilku kanałów) poprzez wielokrotne powtarzanie stymulacji. a skóra przestała być sina.68 Dziwne. zapachowych lub dotykowych) działał wadliwie w jakiś sposób. dostarczałem zwiększoną dawkę stymulacji. Braliśmy jej rękę. a potem w gorącej wodzie. więc zaprzestała gryzienia. nawet pobudzony. szorowaliśmy szczotką. smakowych. znowu zaczęła gryźć rękę. Miały uszkodzenia mózgu i poważne problemy sensoryczne.-izmów". Dzieci te nie były autystyczne z przyczyn psychologicznych . żeby ręka bolała! Próbowała otworzyć kanał sensoryczny mię­ dzy ręką a mózgiem! Próbowała się wyleczyć! Teraz wszystko stało się jasne. szczypaliśmy ją. Obejrzałem wiele dzieci i zrobiłem listę ich . Teraz zacząłem rozumieć te zachowania. Powróciła do starego zwyczaju! Mogłem dojść do jednego wniosku: starała się robić coś. zmieniając jeden kanał sensoryczny. Powróciłem do Nancy. niepoj{ te. Gryzienie ręki zniknęło! Nancy nie potrzebowała już dłużej leczyć się próbując odblokowania kanałów nerwowych między ręką a mózgiem.. Jeden (lub więcej niż jeden) z kanałów odbioru bodźców (wzrokowych. Dzieci nie były psychotyczne. zanurzaliśmy ją w lodowatej. Zrobiliśmy to za nią. Nigdy już nie powrócił do powtarzania dziwnych ruchów głową· Umiałem wywołać autyzm i znaleźć z niego wyjście. Nie radziły sobie z bodźcami. Gdy tylko opuchlizna po wypadku z drzwiami samochodu zniknęła. docierającymi do mózgu z otaczającego je świata. nawet pocieraliśmy papierem ściernym i szorstkimi ręcznikami. dzięki stymulacji.

Miały uszkodzenia mózgu.Prze łom 69 lecz zachowywały się w sposób sugerujący podłoże neurologiczne. Wreszcie udało mi się rozszyfrować przynajmniej część zagadki! .

zostanie odrzucona. . " Wspaniała idea. ale nie byłem. nie miałem dowodów na to. że sensoryzmy można zmienić drogą terapii. którzy przez całe życie patrzyli na te dzieci z punktu widzenia psychologii. Jeśli tak. podniecenie odkryciem! Powinienem był być zachwycony. Jeżeli się sprawdzi. doprowadzi do większej ilości ataków. Przyjmowaliśmy każde dziecko.. Domanów i. Wyprowadzi z równowagi wszystkich. być może nowy sposób. To powinno być punktem wyjścia. Jeśli jednak okaże się prawdziwa i użyteczna. zamiast dostrzegać ich problemy percepcyjne i neurologiczne. dla Instytutów. żeby pomóc dzieciom. nie można jej będzie odrzucić. Być może była to po prostu fantastyczna.otrzymało wcześniej diagnozę autyzmu i/lub wczesnodziecięcej schizofrenii postawioną przez kompetentną osobę z zewnątrz. które przyszło do nas po raz pierwszy między 1 marca a 30 maja 1967 roku i spełniało poniższe kryteria: . co najważniejsze. co przyjęto wcześniej. Czy możemy zmniejszyć ilość sensoryzmów? Czy jest to możliwe? Czy można je wyeliminować dzięki terapii? Należało to sprawdzić. Odchodził za daleko od tego. Nawet jeżeli był to trafny pomysł. zwariowana idea.. Ten pomysł był zbyt inny.V "MÓWIĆ CZY NIE MÓWIĆ . a to oznaczało więcej kłopotów dla mnie.

Kryteria te spełniało dziesięcioro dzieci."Mówi ć czy nie 71 mówi ć . Z każdą parą rodziców przeprowadziliśmy wywiad w celu określenia wystę­ powania następujących sensoryzmów: - kiwanie natrętne się objadanie się powtarzające się. natrętne picie wielokrotne. U każdego z dziesięciorga wyniki dziecka przed i po dzieci zaobserwowano spa- ... " otrzymało od nas diagnozę uszkodzenia mózgu i miało za sobą co najmniej rok naszego leczenia. bezcelowe powtarzanie słów i kręcenie się w kółko uderzanie przedmiotami zaba wa palcami zabawy przed oczami taktylizmy machanie rękami całkowite wycofanie tasteizmy smelizmy śmiech w nieodpowiednich momentach darcie papieru na kawałki wybiórcze jedzenie zdań Poprosiliśmy każdego ka na • ma: poniższej o 1 2 3 z rodziców o ocenę zachowania dziecskali na początku terapii i po roku jej trwa- nie występuje wcale w nieznacznym stopniu w umiarkowanym stopniu przez większość czasu Stosując tę skalę otrzymaliśmy terapii.

wyjaśnienia oparte na doświadczeniach z własnym dzieckiem. których. którzy przeprowadzili wywiady i opracowali wyniki. Uczyłem się od "prawdziwych" ekspertów .matek dzieci autystycznych. były matki dzieci autystycznych. Musiałem wypróbować ten pomysł na ludziach wykształ­ conych. wyjaśniałem teorię a następnie oboje obserwowaliśmy wspólnie dziecko. Zapraszały mnie do swoich domów. Możemy znaleźć sposób unormowania działania tego kanału. węchu. przez powtarzanie stymulacji. Zajrzałem w każdy zakątek ich życia . l Szczególne p o dzi ę k owani e s kładam Barbarze Hardy i Fra nkowi Dicksonowi . zachowanie powinno zniknąć. wzroku. dziecko poszukuje za pomocą dziwnych. uzupełnienia. słuchu i czucia). niep oję te. Gdy zaczynały rozumieć teorię. by sprawdzić . Najpierw jednak musimy przyjrzeć się dziecku i odczytać ten kod. Były to rodziny podobne do wielu innych. by podzielić się swoimi obawami." Zawsze pozostanę wdzięczny tym odważnym matkom. Jeśli uda nam się stwierdzić. a potem tak wiele mnie nauczyły. "Pani dziecko. powtarzających się zachowań. Autystyczne dziecko dek ilości sensoryzmów. jej zdaniem.1 Teraz już wiedziałem. próbuje naprawić działanie jednego z pięciu kanałów sensorycznych (smaku. wynoszący od 92% do 32%. . by zrozumieli. odczytamy zakodowane zachowanie. problemami. przy medianie 56%. czy nie pomijam jakiegoś psychologicznego czynnika. bezcelowych.72 Dziwne. Prosiłem o wyłowienie bodźców sensorycznych. Trzeba pokazać im dzieci tak. który z kanałów wadliwie funkcjonuje. które usiadły ze mną. ze swoimi silnymi i słabymi stronami. wnosiły do niej różnego rodzaju przykłady. N ajbardziej wykształconymi osobami jakie mogłem wybrać. Przyjmowałem oddzielnie każdą matkę wraz z dzieckiem. Jeśli się to uda. że sensoryzmy można zmienić i byłem gotów do zrobienia kolejnego kroku.

zacząłem wymyślać techniki terapeutyczne. Zdecydowałem się działać powoli. Zupełnie zmieniło się moje nastawienie. "Wiedziałem od samego początku . zdecydowałem się wypróbować go na Darcie. które minęły od tego czasu. Trzydzieści lat swego życia spędził w środowisku medycznym z jego konserwatywnym podejściem do nowych idei. że próbujemy zrobić coś innego. .Carl." Mówi ć czy nie mówi ć . Czy twarz powie nam to samo. którą przekazały mi matki." 73 Nigdzie nie mogłem dopatrzeć się żadnej oznaki odrzucenia. czuły . To. mógł więc wraz ze mną oglądać kartę każdego dziecka.Doktorze Dart. Było to coś. by mógł należeć do tej części świata. przez prawie pięćdziesiąt lat. nikt nie zadał mi tego pytania. Znalazłem natomiast smutek. kiedy wreszcie usunął pan cały wapień z tej pierwszej. brak nadziei i frustrację . o czym pan myślał. Były to wspaniałe dni. Uczyłem się od matek. czy potrafię odpowiedzieć. Ich rodziny . jak i negatywny sposób. zniknęło. Zawsze siadał po mojej stronie biurka. a jednak był innowatorem. żeby zobaczyć. . . poważnych problemów psychologicznych lub braku miłości. Nawet dzieci autystyczne zdawały się mnie coraz bardziej akceptować. Zobaczymy. oraz więk­ sze poczucie bezpieczeństwa związane z tym pomysłem . Dostrzegałem teraz sensoryzmy. co wpłynę­ ło na jego życie zarówno w pozytywny. co wyglądało na mózg antropoida żyjącego w strefie umiarkowanej. co wcześniej określaliśmy "autyzmem".wszystko wywołane dziwnym zachowaniem ich autystycznego dziecka. że ten mózg był zbyt duży. chociaż był to mózg i twarz dziecka. czy będzie pasowała do mózgu. decydującej czaszki? . co mózg? Tak też się stało. Nowe idee Darta wywołały olbrzymią falę krytyki. Mając nową wiedzę. Eksplozja w wapiennym kamieniołomie uwolniła mózg z pokrywającego go kamienia i usuwałem teraz wapień z czę­ ści twarzowej czaszki.

W miarę. iż jakiekolwiek oświecenie mogło przyjść z południowej części Afryki. jaką mogło wywołać ogłoszenie tego odkrycia? . w grę wchodzą silne uczucia. czy przewidywał pan reakcję. że nie napisze Pan artykułu ogłaszającego pańskie odkrycie? . ale obecność antropoidów i hominidów. co odczytał z mózgu. że proces usuwania wapienia odbywał się stopniowo i tak wolno. że kiedy mówimy o naszych początkach. że reakcja będzie żywa. . którą wykopałem. musiałem więc być niezwykle ostroż­ ny. że jest to czaszka małpy człekokształtnej. zarówno pozytywna.74 Dziwne. Wiedziałem także. niepohte. Carl. Teraz mogłem przystąpić do mojego problemu. zajęło mi to prawie trzy miesiące codziennej pracy. Pamiętaj. co nie mogło pojawić się w zeszłym stuleciu nawet w wyobraźni Darwina. Stopniowe usuwanie wapienia przybliżało mnie powoli do mojego wniosku.Czy kiedykolwiek brał pan pod uwagę możliwość. tak jak i inni. Wiedziałem. jak światło dnia. że Darwin przewidział.Gdy miał pan już zupełną pewność. być może dlatego. że wszystko przyszło na Zachód ze Wschodu. że była to pierwsza skamienielina. którym udało się przystosować do myśliwskiego trybu życia na otwartych przestrzeniach strefy umiarkowanej tego rozległego kontynentu była czymś. Z każdym dniem pracy byłem coraz bliżej. Uspokoiłem się. Jak widzisz. Zadałem następne pytanie: . Wszyscy byli tak bardzo przekonani. Autystyczne dzie cko Nie był to dla mnie szokujący wniosek. że Europejczykom naj trudniej będzie się pogodzić z myślą. nie była to rzecz nagła. Używałem do tego celu drutów do robótek ręcznych mojej żony." Nie opisywał swojego wielkiego odkrycia jako nagłego olśnienia! Wręcz przeciwnie. jak odsłania­ łem twarz. w miarę jak zdejmował wapień a rysy twarzy potwierdzały to. iż Afryka okaże się prawdopodobnie kolebką ludzkości. dochodził do niego stopniowo.Wiedziałem. wyłaniał się również wniosek. jak i negatywna. Musisz pamiętać o tym.

O co chodzi? Nie miałem teraz wyboru.. będę dalej próbował. kiedy oglądał wiele innych dolin o egzotycznych nazwach Sterkfontein. podszedł do wielkiego okna i patrzył na wspaniałą dolinę. Czułem. ale nie znał mnie. jeżeli jednak zblednie. uśmiechnął się. będzie to znak. że to szaleńczy pomysł. możemy zacząć je leczyć. " . że martwi . Odwrócił się do mnie i cicho powiedział: "Carl. Reprezentowali oni jednak grupy życzliwie nastawione. o czym mógł myśleć pięćdziesiąt lat temu. Co więcej." Mówi ć czy nie 75 mówi ć . czego dokonałem i co odkryłem: . Ktoś nazwał je rajskim ogrodem. Ale o czym Dart myślał teraz? . a kiedy będziesz gotowy.Carl. musisz dopracować swój pomysł starannie zbierając dane.O.Proszę pana. Ponownie wstał i długo patrzył przez okno na dolinę. Musiałem wypróbować na nim swoją nową teorię· Opowiedziałem o swoim pomyśle. że to zwariowany pomysł. chyba czymś się martwisz. a Dart nie doznał szoku. świat patrzył na te zaburzenia z psychologicznego punktu widzenia. Jak długo Instytuty będą znosiły ataki. Makapan. Taungs. Dart słuchał uważnie. A jeśli wiemy na czym polega zaburzenie. Jeśli tacy ludzie nie wyśmieją mnie i nie stwierdzą. Ani przez moment! Zamrugał swoimi niebieskimi oczami. jakbym był razem z nim w tych dolinach. Zastanawiałem się. nie.. Zawsze budziły mój strach. Nie mają racji. To są zaburzenia neurologiczne. w którym narodził się człowiek. wywoływane moimi pomysłami? Glenn będzie dobrym barometrem. powiem Glennowi i Bobowi. Musiałem wypróbować moją teorię na kimś." Matki zrozumiały. zachowanie dziecka wskazuje na rodzaj zaburzenia. masz obowiązek ogłosić go światu. Jeśli roześmieje się lub powie. kto znał się na przedmiocie.

była niezwykle malownicza i kojąca. Ten wielki naukowiec powiedział kiedyś: "J ednym z najbardziej bolesnych doświadczeń w całej mojej karierze naukowej jest fakt. Jadąc w promieniach słońca przez wioski jak z obrazka. Morrisa i Darta . nad mechanizmami wyzwalania agresji. Był on . jak Opowiadania o zwierzętach. Tak zwane zło. Spotkanie z Lorenzem oznaczało zamknięcie koła. kłopoty. Z wykształcenia psychiatra.czołową postacią świa­ towej etologii. kierował Instytutem im. gdzie kontynuował badania nad zachowaniem ryb tropikalnych i dzikich gęsi.in. mógł więc odprężyć się i podziwiać alpejski krajobraz.obok Ardreya. z widokiem na pokryte śniegiem Alpy. rytuałami ukierunkowanymi na kontrolowanie destrukcyjności agresji oraz opisanie zjawiska wczesnego wdrukowania (imprinting) jako podstawy uczenia się· " Poznanie Konrada Lorenza było wielkim zaszczytem. Napisał takie książki. m. niepoJrte.76 Dziwne. Jako byli laureaci nagrody przyznawanej przez International Forum for Human Potential zostaliśmy upoważnieni do przekazania tegorocznej nagrody Konradowi Lorenzowi. Autystyczne dziecko się O Instytut i przewiduje dalsze problem. Maxa Plancka w Seewiesen. powróciłem myślami do Maxa Plancka. których prawdziwość mogłem wykazać w oparciu o roz- . Był ostatnią osobą z tej wielkiej trójki. oraz I tak człowiek trafił na psa. Maxa Plancka. że naprawdę bardzo rzadko udawało mi się zdobyć powszechne uznanie dla nowych wyników. Za kilka godzin mieliśmy się spotkać z Konradem Lorenzem w Instytucie im. Nagrodę tę przyznano Lorenzowi za jego "pionierskie prace z dziedziny fizjologii zachowania. Powiedziałem Glennowi. Wtedy będę miał Podróż z Monachium do Seewiesen. że będę prowadził.

Jego serdeczność i przyjacielski sposób bycia sprawiły."Mówić czy nże mówić .. Przeprosił nas za nieobecność żony. Falujące. tu są wasze wiadra. czy nie zechcielibyśmy przejść się nakarmić gęsi.Obaj macie buty odpowiednie na taką wycieczkę. że poczuliśmy się jak we własnym domu. zaczęły lądować. Chodźcie. Było ich chyba ze sto. Lorenz zaczął wydawać dźwięki przypominające krzyki kaczek. pozostawiając nowe pokolenie. Zatrzymaliśmy się po drodze i napełniliśmy wiadra ziarnem dla dzikich gęsi. że nigdy mi się to nie udało. ponieważ przeciwnicy w końcu wymierają. Kiedy zdecydowały. po śniegu topniejącym w gorących promieniach słońca. Z dumą oprowadzał nas po terenach badawczych Instytutu. których na razie nie było nigdzie widać. niż to sobie wyobrażałem.. był też o wiele wyższym mężczyzną." Na skraju cichego. niż się spodziewałem.. że nigdy pan nam tego nie zaproponuje odpowiedzieliśmy jednocześnie z Glennem.. że nie jesteśmy groźni. . pokrytego śniegami Seewiesen znajduje się Instytut im. że ich oponenci przekonują się do nich i zaczynają je podejmować. Po pewnym czasie gęsi pojawiły się na horyzoncie i zaczęły krążyć i zataczać coraz mniejsze kręgi aby sprawdzić.. Jego angielski był o wiele lepszy. Maxa Plancka. Konrad Lorenz czekał na nas i zostaliśmy przyjęci bardzo ciepło. obeznane z nową ideą. Spojrzał na nasze stopy i stwierdził . Zatrzymaliśmy się na szczycie wzgórza. - Myśleliśmy. ale jedynie teoretyczne dowody . Po wycieczce zapytał. Mógłbym wła­ ściwie powiedzieć. ogorzała twarz i sposób poruszania się stwarzały wrażenie człowieka dobrze czującego się w terenie. Szliśmy przez pole na położone u stóp góry pastwisko. Odnoszą zwycięstwo. " 77 strzygające. Triumf nowych prawd naukowych jest możliwy nie dzięki temu. czy mogą bezpiecznie zbliżyć się do mnie i do Glenna. białe włosy.

Widziałem już uroczyste wręczanie tej nagrody (statuetki kroczącego dziecka) z równoczesnym tłumaczeniem wypowiedzi na pięć języków. który dowiedział się tak wiele o agresji i instynkcie obserwując i badając dzikie gęsi. Rozmawialiśmy o jego teorii imprintingu i o tym. ustaliliśmy z Glennem. że są przyjaciółmi niepojęte. które rozsypaliśmy im na ziemi. Widać było. miejsce tak związane z rozwojem wiedzy człowieka na temat własnej agresji i uczenia się. Lorenz wyjaśnił. Kilka gęsi. jakby chciały się przywitać. w otoczeniu mężczyzn we frakach i kobiet w długich sukniach. poszliśmy do domu. odwróciło się w naszym kierunku okazując agresywne zamiary. Każda musiała przejść przez wszystkie etapy przygotowania. dla której pokonaliśmy całą drogę z Filadelfii do Seewiesen. W stadzie było również kilka dzikich kaczek. że dzięki przebywaniu z gęśmi w dzieciństwie. w obecności kamer filmowych i telewizyjnych. było fascynujące. w drodze po ziarno. nigdy jednak nie widziałem. . Każda miała własne imię i każdą postrzegał jako odrębną osobowość. Gęsi zaczęły zbierać się do odlotu. ponieważ okropnie zgłodnieliśmy. Jeśli przerwie się jej przygotowanie. Idąc za Lorenzem. zostały wychowane jak gęsi. nakarmię was niemiecką zupą. Słuchanie tego wielkiego człowieka. że są gęśmi. . jak wpływa na zachowanie. żeby ktoś przyjmował ją w tak wspaniałych okolicznościach. Chociaż z bólem serca opuszczaliśmy górskie pastwisko. przed obiadem.Chodźcie na obiad. Teraz są przekonane. zupełnie jak pilot sprawdzający stery przed startem. wysuwała i chowała głowę. przechodząc przez cały rytuał poprzedzający start. Wiele podchodziło do niego. a nie kaczki.78 Dziwne. Lorenz z czułością opowiadał o swoich gęsiach. nie potrafi wystartować i musi zacząć wszystko od początku. Poruszała na prawo i lewo całym ciałem. jak to miało miejsce właśnie dzisiaj. że najlepiej będzie przekazać mu nagrodę. Autystyczne dziecIw Lorenza.

że nie mogły jej usłyszeć setki innych ludzi. a ja musiałem mu • opowiadać. " Glenn i ja stanęliśmy obok wielkiego fortepianu w bawialni Konrada Lorenza. Glenn podniósł oczy i powiedział: . a o uszkodzeniach mózgu. Wyjaśni­ łem. co nowego robicie teraz w Instytutach zapytał Lorenz.Carl robi różne ciekawe rzeczy dotyczące zachowania. czy jednak zdołam wyczytać coś z jego zachowania? Uśmiechał się i potakiwał.Powiedzcie mi. Nawet nie tknął • • swoJeJ zupy. iż autyzmy są sensoryzmami i świadczą o uszkodzeniach mózgu. Właśnie otrzymał tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu w Yale. którzy podziwiali jego pracę. Był bardzo wzruszony i wygłosił wspaniałą mowę.. Gawę­ dziliśmy o swoich rodzinach i o pracy. Załowałem. wolno i z rozwagą. Opowiedz o swoich działaniach. opowiadałem . Jest naszym gospodarzem. dokładnie obejrzał i postawił na fortepianie. Podziękował nam szczerze i gorąco. pełna nadziei związanych z rodzajem ludzkim. które zaburzają działanie jednego z pięciu kanałów sensorycznych prowadzących ze świata zewnętrznego do . Mowa była wzniosła i natchniona. mozgu." Mówić czy 79 nże mówić . że uważam. Lorenz popatrzył na statuetkę. podniósł ją. . Mówiąc obserwowałem go uważnie. więc będzie uprzejmy. W zupie było mnóstwo kawałków mięsa i kapusty. Mówiłem jak szukałem "autyzmów" i odnalazłem "deafizmy" i "blindyzmy".. znany i ceniony na całym świecie za udostępnienie ludziom wiedzy o ich własnych instynktach siedział przy talerzu zupy naprzeciw mnie. że jest wzruszony. a teraz spotyka go kolejny zaszczyt . O to chodziło! Ten wielki człowiek zajmujący się problematyką zachowania. oświetlonej promieniami słońca wpadającymi przez ogromne okna i dokonaliśmy aktu wręczenia. Nie o psychozie. Widać było. W pokoju było tylko nas trzech.

Wszyscy żałowaliśmy. niż nauczyłem się przez wszystkie godziny spędzone na czytaniu książek.powiedział i nalał mi dokładkę. ciekawy pomysł . Dla nas także gęsi stały się indywidualnymi osobowościami.Czy chcielibyście wrócić jeszcze raz na wzgórze i nakarmić gęsi. że trzeba się już żegnać.To nowy. . Tak bardzo chciałem opowiedzieć Lorenzowi o swoich odkryciach.80 Dz iwne. nie sprzeciwiał. agresji i wdrukowaniu więcej. Moja teoria nie wytrąciła go z równowagi. Nie śmiał się.Byłem teraz zupełnie pewny. Przerwał moje rozmyślania. Byłem odprężony. . . że nie spojrzałem nawet na Glenna. Nigdy nie jadłeś takiej w Stanach . że zupełnie zapomniałem o Glennie.powiedział. Autystyczne dziecko Gdy skończyłem. a Glenn wcale nie zbladł. niepojęte . Co sobie pomyślał? Byłem tak skupiony na reakcji Lorenza. Teraz mogłem pracować dalej.Carl. Należało jeszcze znaleźć odpowiedzi na wiele pytań i zbadać wiele dzieci. zanim pojedziecie? . który również sły­ szał o mojej teorii po raz pierwszy. N a tym wzgórzu dowiedzieliśmy się o instynkcie. Wstaliśmy. zjedz jeszcze trochę zupy. Słońce zaszło za wzgórza i w pokoju zapadł zmrok. Spojrzałem na niego z ulgą. spojrzał na mnie uważnie. Poznaliśmy wspaniałego człowieka.Zajęliśmy już panu zbyt dużo czasu. . Droga powrotna do Monachium była miłym odpoczynkiem. wydawał się nawet zainteresowany tym pomysłem.Będę bardzo zainteresowany pana dalszymi odkryciami. . spieszyło mi się do domu. Lorenz nie był zaszokowany. zajmował się zupą! Kilka następnych godzin spędziliśmy rozmawiając na temat zachowania. .

że wszystkie pasują do wzoru zaburzeń sensorycznych.wydawało się. kiedy należało poddać teorię wszechstronnemu sprawdzianowi. ponieważ twórcy teorii opartych na psychoanalizie podkreślali. Część tych "głuchych" dzieci uwielbiała siedzieć całymi godzi- . Coś jednak pominą­ łem. a rzeczywiste problemy zbyt złożone. Wiązano je z tym. Teorie te były jednak zbyt proste. CZY BIAŁY SZUM? teraz czas. że brak współpracy ze strony dziecka w toalecie jest formą zemsty na matce. Mniej więcej połowa dzieci uwielbiała bawić się i przebywać w łazience. Skąd brała się różnica? Wiele dZIeci przyszło do nas z rozpoznaniem głuchoty. każdy z nich bardzo dobrze pasował do teorii. Uważano. Nadszedł • ZA DUZO. Inna teoria głosiła. której i tak mu już brakuje. zaczynały histeryzować. Na przykład niektóre miały problemy z moczeniem i zanieczyszczaniem się..VI ZA MAŁO. a nawet rozmazywały swój kał na sobie lub na ścianach. inne zaś. inne wypróżniały się z łatwością . że dziecko jest zachłanne i nie chce oddać kału. że matka rygorystycznie wprowadzała trening czystości. ponieważ oddałoby część siebie. Nie mogłem przewidzieć reakcji wszystkich dzieci. Napisałem charakterystykę .-izmów". Dzieci różniły się również pod względem zwyczajów. Trzeba było przebadać wiele dzieci . Interesowałem się tym. Jedna grupa nie chciała się wypróżniać i wyraźnie "wstrzymywała się". gdy tylko próbowaliśmy je tam zabrać. że dzieci autystyczne mają trudności z wypróżnianiem się.

które uśmiechały się tylko wtedy. ich reakcje na dźwięki były całkowicie inne. zapach. Jeszcze inne dzieci siedziały cicho. Mimo. gdy kłuło się je szpilką aż do krwi.-izmy". Obserwacje utrudniał mi jeszcze fakt. Inne wrzeszczały i zatykały sobie uszy. czego słuchają z wytężoną uwagą. ponieważ miały zbyt wrażliwą skórę i takie. W rezultacie dzieci te czuły dotyk. czego nie ma. że wszystkie nazwano "głuchy­ mi". Dlaczego. Dlaczego więc ich reakcje były tak różne? Kiedy obejrzałem więcej dzieci i poklasyfikowałem ich . inne długo i starannie oglądały każdy pyłek kurzu. żeby nie słyszeć dźwięków wydawanych przez mikser elektryczny czy młynek do kawy. jeśli każde z nich miało kłopoty z tym samym kanałem sensorycznym. jakby uszkodzenie mózgu spowodowało coś w rodzaju spięcia w układzie nerwowym i najmniejszy bodziec aktywował cały układ. Jeszcze inne sprawiały wrażenie. jakby wsłuchane w swój wewnętrzny głos. reagowały w tak różny sposób? Obejrzałem również wiele samouszkadzających się dzieci. Autystyczne dziecko nami blisko zmywarki do naczyń albo pralki wsłuchując się w pracę maszyny. których nie można było dotknąć. że wszystkie te dzieci miały"deafizmy". Zachowywały się tak. wszystko zaczęło układać się w pewien wzór. Zachowywały się tak. Czasami zaczynały wrzeszczeć bez przyczyny.82 Dziwne. Wszystkie te trzy grupy należały do kategorii powtarzających zachowania związane z widzeniem. jaki udało się im znaleźć.. Pierwsza grupa dzieci była nadwrażliwa sensorycznie. Część dzieci gapiła się bezmyślnie przez przymknięte powieki na otaczający je świat. Po przebadaniu podzieliłem je na dwie grupy: te. jakby miały w sobie coś. odbierały dźwięki i wrażenia wzrokowe zbyt dobrze! To właśnie były dzieci zatykające uszy przy najmniejszym . smak. niepojęte. że bardzo uważnie przyglądają się czemuś.

dziecko nauczyło się "wyłączać" dźwięki pochodzące z otaczającego je świata. W celu przetrwania. dla których dotknięcie. Można to porównać do wielkiej. które same wydawały. Ich układ nerwowy miał bardzo niskie progi wrażliwości w niektórych sferach czucia.dźwięki. nie mógł usłyszeć. którego nikt z nas.przekaz docierał tam szybciej i mocniejszy niż powinien. By pomóc tym "słuchowcom" opanować choć na moment strach. czy biały szum? 83 które denerwował najlżejszy zapach.przysparzało im cierpień. Dzieci te w celu przetrwania robiły wiele różnych rzeczy. obdarzonych normalnym słuchem. będący wynikiem stymulacji płynącej z zewnątrz. których oczy były zbyt wrażliwe. Jedno z dzieci płakało z bólu i zakrywało uszy rękami za każdym razem. Jeżeli jednak hałas pochodził z innego źródła niż one same.-izmach" i próbach samouzdrowienia były raczej hałaśliwe. że nie reagowały w ten sam sposób na dźwięki. Zycie w normalnym świecie jest dla nich bardzo trudne. że nie mogły jeść wielu rzeczy. Obraz tych dzieci zaciemniał mi jednak fakt.Za mało. których czucie smaku było tak wyostrzone. Słyszało wydawany przez nie wysoki dźwięk. hałasie. Nie uciekały już z łazienki ani od głośno pracują­ cych urządzeń. Zachowanie zmieniło się zupełnie. Zrobiliśmy bardzo mały. ponieważ normalne otoczenie . za dużo. a nawet muśnięcie skóry było bolesne. wstępny krok pomagający im przetrwać przy poziomie stymulacji charakterystycznym dla naszego świata. zapachy. ośmio­ pasmowej autostrady prowadzącej z narządów czucia do mózgu .jest ich zbyt dużo.. W swoich . gdy zapalałem w biurze jarzeniówki. zatkałem im uszy woskiem. obrazy. Inaczej narażone byłoby na ciągły ból. reakcją był strach i wycofanie. ponieważ nie są w stanie poradzić sobie z ilością bodźców docierających do różnych zmysłów . . Nawet bardzo słaby bodziec wywoływał bardzo silną reakcję. Są także zbyt różnorodne. sma• ki lub dotyk .

ięte.nadal słyszy trzaski. Włączając go. stanowiły dzieci o zbyt małej wrażliwości dróg sensorycznych. Sprawiały wrażenie. Te dzieci miały kanały sensoryczne. ponieważ dźwięki. nie słyszymy trzasków. cały czas czuje w ustach jakiś smak. Uwielbiały dźwię­ ki wydawane przez urządzenia kuchenne. miała wewnętrzne zakłócenia sensoryczne obniżające umiejętność radzenia sobie z otaczającymje światem. Nazwałem te zakłócenia "białym szumem". wydaje szumy i trzaski. jaki ciągle ma w ustach (biały szum) zakłóca smak jedzenia. Kiedy włączamy radio. odbijając się od lśniących emaliowanych powierzchni i glazury rozbrzmiewały w całym pomieszczeniu. U dzieci z "białym szumem" wewnętrzny hałas zakłóca prawidłowy odbiór. które jadły wszystko. czy też typ. Trzecia grupa. Tak samo dzieje się w przypadku wzmacniacza. Dotrzeć do nich mogły jedynie silniejsze bodźce. Na przykład dziecko odbierające biały szum w narządach smaku. nie słyszymy już buczenia . jeśli jednak zaczniemy mówić coś do mikrofonu. które nie pozwalały dostać się do mózgu wystarczającej ilości informacji. kręte drogi. Te dzieci bardzo lubiły przebywać w łazience. Gdy próbuje czegoś. Niektóre dzieci mające słuchowy biały szum słyszą bicie . Były to dzieci ze słaLo rozwiniętym zmysłem węchu.nasz mózg wyłącza je. niepo. słuchamy audycji. uśmiechały się.84 Dziwne. że kanały prowadzące z narządów zmysłu do mózgu były zatkane albo nie w pełni rozwinięte . Mózg takiego dziecka nie potrafi tego . Autystyczne dziecko Drugą grupę. gdy je bito lub szczypano. buczenie lub biały szum. Jeśli natomiast nastawimy je na jakąś nadającą właśnie stację. które właśnie je. Niektóre uwielbiały na przykład wąchać swoje odchody. Tak jakby z narządów zmysłu do mózgu prowadziły wąskie. smak. słyszymy buczenie (biały szum). której zachowania układały się w pewien wzór.aby informacja przedostała się do mózgu potrzebowały silniejszej stymulacji.

Oznaczało to. za dużo. 3. zwła­ szcza w okolicy uszu. Bardzo często "swędzi" je z niewiadomej przyczyny. który przekazuje do mózgu za mało informacji. Poddawaliśmy je działaniu bodźców o takiej częstotli­ wości. że po udzieleniu "pierwszej pomocy". Dzieci z takim szumem często czują. dziecko mogło . do czego prowadzi. Była to druga część szyfru. Powtarzane zachowania pochłaniające uwagę naszych dzieci można umieścić w jednym (lub więcej niż jednym) z pięciu kanałów sensorycznych. Biały szum: odpowiednie części mózgu. Gdy zaczęliśmy leczyć świeżo pogrupowane "sensoryzmy" stwierdziliśmy. Nadwrażliwość: bardzo niski próg czuciowy pozwala na przekazywanie do mózgu za dużej ilości danych sensorycznych. że jeśli pomogliśmy dziecku w "przetrwaniu". odgłosy procesu trawienia i krążenia krwi. Zbyt niska wrażliwość: powolny układ nerwowy. Kiedy zdobywały więcej doświadczenia i zaczynały z powodzeniem używać danego kanału sensorycznego. Weźmy na przykład biały szum w obszarze doznań czuciowych czy dotykowych i zobaczmy. napływających z otaczającego je świata. Zakłócają one słyszenie dźwięków. odpowiedzialne za odbiór i integrację bodźców sensorycznych funkcjonują wadliwie. można było rozpocząć terapię skoncentrowaną na "naprawie" kanału sensorycznego. mogliśmy leczyć wszystkie dzieci w ten sam sposób. mimo że nic takiego się nie dzieje. Zaburzenie pracy tych kanałów mieściło się w jednej z trzech kategorii. 1. same wytwarzając zakłócenia lub szum w systemie. natężeniu i czasie trwania.Za mało. W efekcie wewnętrzny szum zakłóca działanie systemu i percepcję. jego działanie ulegało stopniowej normalizacji. by mogły je spokojnie odebrać. że coś dotyka ich skóry. czy biały szum? 85 swojego serca. którą udało mi się odczytać. 2. Zanikała wtedy konieczność powtarzania pewnych zachowań.

Wieczór był gorący. Veras potrząsnął z powątpiewaniem głową patrząc. musimy ugotować dla naszych indiań­ skich przyjaciół wspaniały obiad. Gdy zaczęliśmy nurkować.86 Dziwne. że wszystko w garnku było białe . Nigdy nie mogliśmy dojść do porozumienia w sprawach kulinarnych. jak idą badania nad dziećmi autystycznymi? . . Zaczynały już gryźć moskity. . Stały nagie na brzegu i przyglądały się nam.zapytał.szkoda. które nie miały okazji pełzać i raczkować zanim nauczyły się chodzić. poniewż nikt z plemienia nie nosił ubrania. świat i Autystyczne dziecko zacząć w nim uczest- mczyc. . Wchodziły do niej całe rodziny. jak należy przyrządzić gulasz.Carl. Za dwa dni mieliśmy opuścić brazylijską dżunglę i powrócić do cywilizacji. Nadal trwały nasze badania nad prymitywnymi plemionami. jak je obieram i wrzucam pocięty miąższ do gulaszu. na otaczający je niepojęte. Veras podpłynął do mnie i powiedział: . wszystkie kobiety wyszły z wody. Kobiety stały na brzegu patrząc. Nasza nagość nie była przedmiotem uwagi. Poobcinaliśmy głowy rybom i zaczęliśmy je oprawiać. Wciąż potwierdzaliśmy hipotezę. przeszedłem przez polanę i zerwałem kilka cytryn oraz ściąłem trochę młodych gałązek palmy. Mamy ryż. Indianie Xingu korzystali z ochłody jaką dawała woda. że zobaczyliśmy je w czasie ką­ pieli. że nie mam do wrzucenia niczego kolorowego. Zwróciłem uwagę.Carl. były wyraźnie zakłopotane. że u dzieci. to nasz ostatni wieczór. To nie skromność zmusiła je do wyjścia z wody. fasolę i ryby. ale rzeka Xingu wydawała się przejrzysta i chłodna. Ponieważ nie mieliśmy warzyw. Chodź. zwrócić uwagę . nie rozwinął się w pełni układ nerwowy. Veras podrzucił do ognia więcej drewna i usiadł. jak bawimy się w wodzie i chichotały. a my kłóciliśmy się.

że są lepsze niż ten gulasz. Zamieszałem rybę i ryż. a następnie. czemu siedzisz tak cicho? Podniósł wielki gar czarnej fasoli. już z większym przekonaniem. jest jej naukowym i przemysłowym centrum. Carl właśnie zamierzał mi opowiedzieć o swoich badaniach i nowych pomysłach. jak tylko będziesz mógł.powiedział. Veras nadal milczał.Carl. uśmiechnął się swoim uśmiechem Buddy i odpowiedział: . który przyniósł nam koszule. Choć nie obdarzone takim urokiem Starego Świata jak Rio de Janeiro. tylko Veras z dziwnym wyrazem twarzy mieszał od czasu do czasu ryżowo-rybny gulasz. . Bob spojrzał na mnie w zamyśleniu: . Nasi goście czekają· Podczas nakładania białego gulaszu naszym nagim gościom.Raymundo.Tu są wasze pigułki . uśmiechającym się z uznaniem. Słuchali uważnie. . Mam nadzieję. wycisnąłem jeszcze kilka cytryn. Veras mieszał fasolę.Weź gulasz. za dużo. Sao Paulo jest największym miastem Brazylii. czy biały szum? 87 Moją odpowiedź przerwało pojawienie się Boba. Ubrany w płaszcz i krawat czułem się sztywno i obco . Siadłem naprzeciw nich po drugiej strony ogniska i opowiedziałem całą historię. Ulżyło mi. jakby rozpaczliwie próbował ukryć moje dzieło. Nie zgadzam się z częścią twoich pomysłów. Była to nasza dzienna dawka leku przeciwmalarycznego.Chodź Bob.Za mało. . po prostu przykrywał każdą porcję gulaszu kopiastą porcją czarnej fasoli tak. gotującą się w drugim garnku czarną fasolę. ale takie podejście ma sens. Veras nie mówił nic. usiądź. byłem bardzo podekscytowany. które właśnie opuściliśmy i nie tak bardzo reprezentatywne dla dwudziestowiecznej Brazylii. Napisz do nas. jestem zaintrygowany.

Wystawny obiad. Będę tłumaczył. Jego syn. z którymi witali się wybitni lekarze. Dwa dni temu. że w trosce o amerykań­ skich gości jego przemówienie będzie tłumaczone. usłyszałem nową. Veras siedział obok mnie pokazując znajome miejsca. ważną teorię dotyczącą dzieci. Gdy podano nam maleńkie filiżanki z ostrą brazylijską kawą. uścisnął mnie typowo brazylijskim abraeD i szepnął po angielsku: . Gdy skończyłem. elegancki wystrój wnętrza. terapeuci i profesorowie z Brazylii. Tłumaczył moją prezentację z widoczną dumą. Jest to rzeczywiście pierwsza publiczna prezentacja tej idei. niepojęte. Argentyny i Peru. wszystko to sprawiło. w którym Veras zmusił mnie do zajęcia się problemami zachowania. Niekończące się korki nareszcie nikną i Brazylijczycy stają się znów sobą . po portugalsku. w sercu krainy Xingu. Zapowiedział. Przelot z Sao Paulo do Rio de Janeiro trwał niewiele ponad godzinę. Zbliżaliśmy się do gór otaczających Rio.88 stojąc W rzędzie Dziwne. nie udaje mi się z niektórymi dzieć- . Długo dziękowałem mu za wsparcie i zachętę. siedział po drugiej stronie przejścia. Letnie wieczory w Sao Paulo są niezwykle miłe." Rozpocząłem moją improwizowaną prezentację od opisania dnia. uczone rozmowy. Nawet stosując tę teorię. że nasz rybny gulasz przyrzą­ dzony dwadzieścia cztery godziny temu wydawał się odległy i nierzeczywisty. mam tylko jedno poważne zmartwienie.Podoba mi się twoja nowa teoria. wiedziałem jednak. Rozpoczął od uwag wprowadzających. w Brazylii. a potem tłumacz powiedział: "Mam dla was niespodziankę.są czarujący.Twoja teoria jest lepsza niż rybny gulasz. Carl. Dziś wieczór tu. cywilizowani i delikatni. Veras powstał. również lekarz. Był bardzo dumny ze swojego narodu.Raymundo. . że pominął większość wypowiedzi w tłumaczeniu na portugalski. Autystyczne dziecko osób. . będziemy mieli zaszczyt usłyszeć o niej po raz pierwszy.

Jest naszym symbolem. który przypominał zbyt głośny szept. kiedy odkrył. Bez nadziei nie byłoby postępu. Jego twarz była o piętnaście centymetrów od mojej. na gorze. Jego wyciągnięte ręce są codziennie symbolem nadziei dla wszystkich ludzi . Stewardessa przerwała mu przypominając. .Za malo. Musimy zobaczyć dzieci. nie ma czegoś takiego jak fałszywa nadzieja.wszystkich wierzących. Veras zawsze potrafił pięknie mówić i przekonywać. że zapomniał zapiąć pasy. . potrzebujemy nadziei.Carl. Carl. Może nam się tylko nie powieść zdobycie tego. Widziałem wznoszącą się nad miastem figurę Chrystusa postawioną . . Rozpoczynało się przygotowanie do lądowania w Rio. by zapiął pasy. tam na górze jest Chrystus. Mówił wolno. za dużo. są tylko fałszywe marzenia. Lądowaliśmy. Smiał się. Dlatego właśnie dany nam został dzień jutrzejszy.No. głosem . które nie pasuje do wszystkich dzieci? Czy mam prawo budzić fałszywą nadzieję? Veras odwrócił się do mnie.Spójrz. daje nam kolejną szansę spełnie­ nia nadziei. czy biały szum ? 89 mi. . Nie. gdy nasze nadzieje się nie spełnią. o czym marzymy. Te dzieci i ich rodzice potrzebują nadziei. Czy można proponować nowe podejście. mamy zdejmować naszego Chrystusa z góry? Carl. Jego syn pochylił się nad przejściem i powiedział: . Nie ma czegoś takiego. przestańcie wreszcie gadać. Czy za każdym razem. jak fałszywa nadzieja.

Mają uszkodzenia mózgu. Biały szum: Wadliwe działanie kanałów sensorycznych powoduje. moja teoria stała się bardziej klarowna: 1. 2. 3. mózgu na skutek zbyt małej ilości docierających do niego bodźców.VII / CZĘSCI UKŁADANKI ZACZYNAJĄ / DO SIEBIE PASOWAC Kiedy przybyły nowe elementy układanki. co prowadzi do deprywacji sensorycznej . smaku. że wytwarzają one własne bodźce. by mógł się on z nimi uporać. Uszkodzenia mózgu przejawiają się w d.y~funkcjach percepcji. to znaczy są przyczyną zaburzeń w funkcjonowaniu jednego (lub więcej niż jednego) kanałów sensorycznych prowadzących z narządów zmysłu (wzroku. wę­ chu i czucia) do mózgu. Dzieci autystyczne nie są psychotyczne. słuchu. praca tych kanałów może zostać zakłócona na jeden z trzech sposobów: Nadwrażliwość: Kanały sensoryczne są "zbyt otwarte". powtarzane zachowania dziecka autystycznego nazywane autyzmami są symptomami uszkodzeń mózgu. Zbyt mała wrażliwość: Drogi sensoryczne nie są wystarczająco "otwarte". 4. Dziwne. . zatem przekaz płynący ze świata zewnętrznego jest zakłócony lub w skrajnych przypadkach nie dopuszczany do mózgu przez szumy powstające w układzie. Ze względu na uszkodzenia mózgu. a więc do mózgu przedostaje się zbyt duża ilość bodźców.

które kanały sensoryczne są uszkodzone. to objawy uszkodzenia mózgu. Od tej chwili stosujemy terapię. 12. Zachowanie to jest informacją . ale pozwalają mu przetrwać w normalnym świecie. 2. Musimy je tylko obserwować. Zrozumienie. Zapewnienie od samego początku właściwego środowiTeorie muszą . Gdy dowiemy się . biały szum) należy zaburzenie. uwaga dziecka zmienia kierunek i staje się ono zdolne do radzenia sobie z otaczającym je normalnym światem i do wchodzenia w interakcje z rzeczami i ludźmi.są to sensoryzmy. 11. do jakiej kategorii ( nadwrażliwość . jednak mieć zastosowanie praktyczne. jaką obejmowaliśmy wszystkie inne dzieci z uszkodzeniami mózgu w stopniu lekkim lub umiarkowanym. który z kanałów sensorycznych nie działa prawidłowo. b. że odmienne zachowanie. Dziecko samo próbuje się wyleczyć. Gdy działanie kanału sensorycznego normalizuje się . 10.Częśc i układa nki z aczynają d o siebie pas o wa ć 91 5. Próby leczenia się i naprawienia kanałów sensorycznych odciągają uwagę dziecka od rzeczywistości . Należy uwzględnić trzy cele: 1. 6. 7. zbyt mała wrażli­ wość. 13. zanika powtarzanie dziwnych zachowań. Po ustąpieniu powtarzania zachowań. Zachowań tych nie należy nazywać autyzmami . które kanały sensoryczne są uszkodzone. Dzięki uważnej obserwacji dziecka możemy się dowiedzieć: a. możemy pomóc dziecku w ich naprawie. a samo pokaże nam. dostarczając mu przez dany kanał odpowiednie doświadczenia i bodźce. Powtarzanie sensoryzmów jest ze strony dziecka próbą naprawienia uszkodzonych kanałów sensorycznych. którą przekazuje nam dziecko. 9. ponieważ teraz może ona przynieść korzyść. 8.

Potem moż­ na było zająć się podstawową przyczyną. Dlaczego? Czy mogło być tak. Czytelnik może teraz sprawdzić. Bobby (str. Andy'ego i Susan. 3. Mogliśmy zabrać się do tego jedynie po zmianie symptomów na tyle. na ile uda mu się postawić diagnozę oraz zobaczyć pozornie bezsensowne zachowanie jako symptomy. To ten zapach przyprawił go o mdłości i dlatego zwymiotował na dywan. żeby dziecko było w stanie przetrwać. aby stale kontrolować zapachy unoszące się w pomieszczeniu? Zainteresował go dym mający zapach. chodząc po pokoju i machając bez przerwy ręką przed twarzą. Woń dymu dotarła także do jego rodziców. ponieważ były tak dziwne i przybierały postać odmiennego zachowania. Podjęcie leczenia ukierunkowanego na przyczynę zaburzema. ostatecznie jednak trzeba było poradzić sobie z przyczyną . 33). Co więcej. a nie zbyt duża jak u Bobby'ego. ale nie podziałała na nich. . Siedział w bezpiecznej odległości ode mnie i od zapachów. które umożliwi dziecku radzenie sobie z behawioralnymi symptomami. Dmuchnąłem w jego stronę śmierdzącym dymem. Wtedy zrobiłem rzecz straszną. Biorąc pod uwagę te kryteria. . jakie wydzielałem. opisane wcześniej w Rozdziale II. ponieważ ich wrażli­ wość węchowa była normalna. • Trudno było zrozumieć symptomy. niepohte.uszkodze. ponieważ wydzielaliśmy zapachy. Można sobie wyobrazić trudności związane z próbą przytulenia Bobby'ego! Nie pozwalał nikomu zbliżyć się do siebie. praca nad nimi pomagała dziecku tylko na chwilę. że wywołując lekki ruch powietrza kierował je w stronę nosa. Dziecko autystyczne ska. Należało zatem bardzo szybko osiągnąć dwa pierwsze cele. mem mozgu. patrzył dokładnie przeze mnie jakbym był przezroczysty. zbadaliśmy ponownie przypadki Bobby'ego.92 Dziwne. Jerry'ego. Ann.

jak Bobby cierpiał. mógł być niezwykle trudny do zniesienia. który dziewczynka słyszała w odmienny sposób. pomagaliśmy stanąć na głowie . żeby to zmienić? Jeśli jej słuchowy biały szum był wystarczająco głośny. Daliśmy jej elektroniczne słuchawki lekarskie. Zaczął uczyć się je tolerować. szum na chwilę się wyłączał. Pracę nad jego doznaniami węchowymi połączyliśmy z pracą nad smakiem. jak octu i musztardy. dlaczego walczył w czasie karmienia piersią. Wzrósł mu apetyt. Co mogła zrobić. ponieważ bez przerwy uderzała o coś głową. Każda z tych czynności wywoływała dźwięk. Gdy uderzała głową . w którym nie będzie musiał znosić przytłaczających go. Obecnie jest już w stanie siedzieć obok innej osoby i robi to podczas codziennych lekcji. która nosiła kask.Części układanki z aczynają Można do siebie pas ować 93 sobie wyobrazić. Aby pomóc Ann w nauczeniu się tłumienia wewnętrznych szumów taczaliśmy ją po podłodze . przykrych woni. mógł zbliżać się bardziej do ludzi. Po uprzedzeniu go. Zaczął uczyć się oddzielać i róż­ nicować poszczególne zapachy. Stało się zrozumiałe. Sześć miesięcy zajęło nam dojście do tak silnych zapachów. trudne do zniesienia dzwonienie. Ostry zapach sutka oraz potu matki były nie do zniesienia. obracaliśmy aż do zawrotów głowy. tolerując wydzielany przez nas zapach. kiedy dom był pełen silnych zapachów w czasie gotowania. a ponieważ pochodził z wewnątrz . mogła więc spędzać wiele czasu siedząc spokojnie i wsłuchując się w każdą część ciała. Potem zaczęliśmy stwarzać mu okazje do stykania się z delikatnymi zapachami. dochodzące ze świata zewnętrznego. co to będzie. Zaczęła uczyć się dźwię­ ków wydawanych przez swoje ciało . . zagłuszał wszelkie dźwię­ ki. Trzeba było zacząć leczenie Bobby'ego od zapewnienia mu otoczenia w miarę wolnego od zapachów. Ann słyszała w głowie ciągłe. podsuwaliśmy mu daną rzecz do wąchania. zaczęła też słuchać nas. Przyjrzyjmy się teraz ponownie Ann (ze strony 34). a w miarę jak robił postępy.

wibracje przez nie wywołane powodują zamknięcie zastawki i zablokowanie ich dostępu.94 Dziwne. kontakt z nowymi. Poprzedzała go podróż samochodem w ulicznym zgieł­ ku. Jerry (strona 35). niep oję t e. zanim rozpoczęliśmy terapię. że Ann wychodzi teraz na dwór. lecz rozmowa zawsze idzie lepiej. choć przez chwilę . matka opowiadała. . Donośny gwizd. Zachowanie Jerrego zmieniło się natychmiast. Dziecko autystyczne kiedy mówiliśmy szeptem. całe swoje życie przeżył w strachu przed dźwiękami. Gdy otaczające go dźwięki stają się zbyt głośne. Zaczęliśmy ją leczyć tak. ponieważ chłopiec nosi nadal specjalne zatyczki do uszu z malutką zastawką. Kiedy zmniejszyła się intensywność uderzania głową . miał spokój. Nareszcie. poświęconej ocenie postępów. Głośne dźwięki wydawane przez innych ludzi powalały go na dywan albo wprawiały w stan histerii. Podczas ostatniej wizyty. jaki z siebie wydałem. Aby mu pomóc. zatkaliśmy mu uszy sterylnym woskiem. Rozmawiamy z Jerrym. Nie odnieśliśmy jeszcze zupełnego sukcesu. Dźwięki nie miały zatem dostę­ pu do kanału słuchowego. Zastosowaliśmy terapię odpowiednią dla dziecka z uszkodzeniami mózgu w stopniu umiarkowanym i Jerry może być teraz szczęśliwy bawiąc się z innymi dziećmi. wywołującym lęk dźwię­ kiem. krótka przerwa w głośnej poczekalni wypełnionej ludźmi. jeśli odbywa się w cichym pomieszczeniu i przy ściszonych gło­ sach. Mój gwizd był dla niego ostrym. przerażającymi dźwiękami dookoła. Ann była w stanie wytrwać w normalnym środowisku. nieprzewidywalnymi. jak każde inne dziecko z uszkodzeniami mózgu w stopniu umiarkowanym. wywołał jego histerię. żeby pojeź­ dzić na rowerze z dziećmi z sąsiedztwa i nie nosi już kasku ani nawet czapki. Jego sposobem na przetrwanie było pozostawanie głuchym na dźwięki wydawane przez innych i robienie sobie samemu wiele własnego hałasu.

Zanurzaliśmy je na przemian w gorącej i w zimnej wodzie. niemal bolesnym masażom. jest teraz skupiona na naszym programie rozwojowym. z czym . Gdyby to teraz robiła. musztardy .Części układanki za czynają do siebie pa sować 95 Do Andy'ego (strona 36). chłopiec ciężko pracował nad oznaczeniem świata zapachem. "bolałoby" ją. Ponieważ jego mózg nie odbierał dostatecznej ilości informacji na temat zapachów. N a szczęście można było teraz poddać te dzieci podobnej terapii. Uwaga. Otaczamy Andy'ego silnymi i łatwymi do rozpoznania woniami. który znał i umiał rozpoznać . Nie musi już każdej rzeczy w pomieszczeniu nadawać własnego zapachu. nie docierały bodźce węchowe. tarliśmy. Dostarczamy mu silne zapachy . była zbyt mało wrażliwa na bodźce czuciowe.swojego własnego moczu. jak mówi z dumą. którą dotąd pochłaniał ten węchowy . Do jej mózgu nie docierała dostateczna ilość informacji odbieranych przez skórę. Potrafiliśmy już zrozumieć dziwne zachowania i zmienić je na tyle.oddzielając je od innych woni. Szorowaliśmy. ponieważ udało nam się naprawić kanał między rękami a mózgiem. Poddawaliśmy jej ręce i ramiona głębokim. Susan (strona 36). uderzaliśmy i szczypaliśmy jej dłonie. Lubi je i chętnie współpracuje z nami.. że nie uważano go już za kandydata do zamkniętego zakładu opieki. Susan nie gryzie już dłoni z bardzo prostej przyczyny. że dziecko osiągało poziom. Gryzienie własnej dłoni było próbą naprawienia kanału sensorycznego prowadzącego z ręki do mózgu. Potrafi teraz je rozróżnić.octu. W tej chwili Susan nie gryzie już dłoni. Pocieraliśmy je także delikatnie grubym papierem ściernym. Nie potrzebuje tego.-izm". umożliwiający przetrwanie w świecie. Nakładaliśmy na ręce substancje wywołujące swędzenie i podrażnienia. jaką stosowaliśmy przy uszkodzeniach mózgu. Oznaczało to. benzyny.

Uwolnione od konieczności ciągłego poświęcania uwagi swoim problemom sensorycznym. gdy dzieci nie umiały sobie jeszcze radzić z otaczającym je światem. To prawda. W czasie.na pracę nad czytaniem. ich uwaga skierowana była na dziwne bodźce sensoryczne i to w taki sposób. Występowała jeszcze jedna korzystna okoliczność. że nie były w stanie żyć w normalnym świecie. pisaniem i liczeniem . miałem większe doświadczenie. Dziecko autystyczne Nawet więcej . Dodatkowym plusem był fakt. że stopień uszkodzeń mózgu był na ogół lekki lub umiarkowany. czego od nich chcieliśmy . nauczyły się zwracać uwagę. .grupa ta bardzo dobrze reagowała na terapię. która stopniowo stawała się coraz bardziej widoczna. niepojęte. mogły ją teraz skierować na to.i robiły szybkie postępy. a nie poważny.96 Dziwne.

jaki niesie muzyka lub taniec. główne przesłanie. że dziecko jest jednocześnie i orkiestrą. Trzeba usiąść i spokojnie przyjrzeć się symfonii ruchów pamiętając. Poniższe generalne zasady i szczegółowe przykłady mają charakter wskazówek. czy nie pracuje w nim klimatyzacja. nie wyczerpują jednak tematu. nie słychać hała- . Sprawdź.VIII " IE SENSORYZMOW Słuchaniu symfonii lub oglądaniu baletu mogą towarzyszyć silne emocje związane z odbiorem przekazu. lecz obserwowanie dziecka autystycznego może być przeżyciem dużo bardziej wstrząsającym. skoro w każdym rytualnym ruchu zawiera się pełne przerażenia wołanie o pomoc i o zrozumienie. a przede wszystkim kompozytorem i choreografem. żeby się nie przestraszyć. Najważniejsze. czyniącym rozpaczliwe wysiłki by jego autystyczny przekaz został zrozumiany. Nie zwracaj uwagi na improwizacje. Nie są w stanie. i tancerzem. a co za tym idzie tworzy nowe sensoryzmy.. których część postaram się tu opisać. Zarówno ogólne. pełne emocji wołanie jednej istoty ludzkiej do drugiej.-izmów". czy pomieszczenie jest naprawdę ciche. ponieważ każde dziecko jest indywidualnością. a nie wyczerpującego katalogu . jak i szczegółowe przykłady przytoczone w tym rozdziale mogą pomóc. Jest to akt twórczy. Najlepiej rozpocząć pracę w oddzielnym pomieszczeniu sam na sam z dzieckiem. Patrz i wsłuchuj się uważnie w główny wątek.

że dziecko bawiło się z psem sąsiadów. Są to pewne ogólne wskazówki. Można się wiele dowiedzieć przysłuchując się ruchom dziecka. często błędny. Za kolejny przykład niech posłuży pytanie. jak potrafi to zrobić kot i wyciągamy błędny wniosek. wydawanym przez nie dźwiękom oraz hałasom. że często jesteś dla niego intruzem. Mów do dziecka cicho i w naturalny sposób. że kot ucieka. jest nasz własny. Nie możesz wykonywać gwałtownych ruchów aby go nie przestraszyć. pozwól. jakie robi różnymi przedmiotami. Przenieś się teraz do innego pomieszczenia i powtórz całą tę procedurę· Inne otoczenie stwarza możliwość zebrania zupełnie innego rodzaju spostrzeżeń. umyło się i przebrało. że przy każdym wejściu dziecka do pokoju kot ucieka i chowa się. Nie podchodź bliżej dziecka. Co stanie się z naszym wnioskiem kiedy zobaczymy. bo się boi. postaraj się jednak być tak przyjaznym jak tylko można bez narzucania się. Przychodzi do domu mając na sobie jego zapach. co zwróciło jego uwagę. odbiór rzeczywistości. że po tym. Kot ucieka więc przed zapachem. Na przykład spostrzeżenie. który zawsze straszy koty. kot podszedł do niego i ułożył się zwinięty w kłębek na jego kolanach? Najbardziej prawdopodobny będzie wniosek. co przyciągnie uwagę dziecka. dotyczące za- .98 Dziwne. Pamiętaj. więc w czasie obserwacji spróbuj stać się w jak największym stopniu częścią pokoju. niepojęte. jak dziecko poszło. Autystyczne dziecko sów Z ulicy i rozmów. Siedź bardzo spokojnie. Którego zmysłu dotyczy? Następnie zamknij oczy i posłuchaj. Patrz uważnie. które pomogą ci obserwować i ocenić zachowanie. by samo się do ciebie zbliżyło. może doprowadzić nas do wniosku. Jedną z trudności związanych z obserwowaniem sensoryzmów u dziecka. spróbuj przeanalizować także zachowanie. Kiedy zaobserwujesz. ale nie za dużo. Nie potrafimy wyczuć zapachu psa sąsiada tak.

drażniący dźwięk. że dziecko. Kiedy spytałem o to samo dziecko. oglądało ją natomiast namiętnie u sąsiadów. Pamiętajmy. jakie zadałem kiedyś znajomej dziewczynce pochodzącej z Dalekiego Wschodu.Odczytywanie sensoryzmów 99 pachów. był on natomiast bardzo przykry dla dziecka. czy biali ludzie w Stanach Zjednoczonych pachną jakoś inaczej. Po zreperowaniu telewizora dźwięk zniknął i dziecko zaczęło z przyjemnością oglądać telewizję we własnym domu. by powiedziała. że nie ogląda telewizji "bo to boli". smaku i zapachu są ulok()wane na bardzo małej powierzchni ciała . . częste wkładanie ciemnych okularów lub zakrywanie oczu. Za każdym razem. Pamiętaj. Sygnałem tego może być zasłanianie w jakikolwiek sposób uszu. wychodząc poza własne utarte schematy postępowania. które odsuwa się od nas jest prawdopodobnie nadwrażliwe w zakresie któregoś zmysłu. kiedy obserwujemy dziecko i próbujemy ocenić jego zachowanie. Ktoś mógłby wyciągnąć wniosek. musimy mieć pewność. Po wielu dalszych pytaniach i dociekaniach odkryłem. Poprosiłem ją. Zwracaj uwagę na każdą aktywność. Znałem kiedyś dziecko. słuchu. Trzeba być szczególnie wyczulonym na zachowania dziecka. które nie oglądało telewizji w swoim domu. odpowiedziało. Chociaż nawzajem nie odczuwamy swoich zapachów. którego nikt z nas nie sły­ szał.na twarzy i głowie. który z receptorów dziecko faworyzuje lub pomija w swoim zachowaniu. że robimy to w sposób obiektywny. mające związek z jego głową. że nie lubiło przebywać u siebie w domu. Odpowiedziała. że pachniemy wszyscy jak mleko. ponieważ wszyscy odżywiamy się w podobny sposób. dla niej nasz wspólny zapach był charakterystyczny. zasła­ nianie nosa. że receptory wzroku. prowadzącą do ograniczenia działania któregoś z narządów zmysłów. Ograniczanie funkcji receptorów wskazuje zazwyczaj na nadwrażliwość. Zaobserwuj. że odbiornik był zepsuty i wydawał bardzo wysoki.

Możesz teraz zakwalifikować je do jednej z podanych niżej kategorii: 1. 3. Jeżeli zachowanie dziecka nie ulegnie zmianie. smak . Przez długi czas uwzględniano istnienie jedynie czterech pozostałych. która pokrywa całe ciało . węch. może też wyczuć bardzo delikatne zapachy. Dotknij dziecko. DOTYK Arystoteles pierwszy zwrócił uwagę na piąty zmysł . dotykiem lub słu­ chem. Ponieważ ciała nas wszystkich wydzielają jakąś woń. trzeba wyeliminować kolejny zmysł .zmysł dotyku. N a przykład to. a węch . ponieważ odpowiadały one posiadanym przez człowieka. kiedy próbujecie się do niego zbliżyć.uszom.językowi. Czy jest to nadwrażliwy obszar? Podczas każdej obserwacji spisuj powtarzające się zachowania. wzrok. które sprawiają dziecku największą przyjemność. że dziecko nadwrażli­ we węchowo może wyczuć o wiele więcej zapachów niż normalne. Aby to sprawdzić. Aby wyeliminować tę trzecią możliwość. nie jest więc specyficzna. dotyk. będzie zapewne chodziło o wasz zapach lub dotyk. czego większość z nas nie potrafi. 5. z jakim obszarem zmysłowym związane jest dane zachowanie. że dziecko odsuwa się od was.dotyk. przesuń dłońmi po jego rękach i ciele.oczom.nosowi. 4. wyraźnie wyodrębnionym narządom zmysłów: wzrok . Inaczej było w przypadku skóry. niepojde. słuch . notuj także te. Autystyczne dziecko Wielokrotnie bardzo trudne będzie określenie. Przed Arystotelesem zmysł dotyku .100 Dziwne. 2. smak. wiele nadwrażliwych dzieci po prostu nie potrafi znieść naszej obecności. Pamiętajcie. może wiązać się z zapachem. zachowajcie całkowitą ciszę w trakcie zbliżania się do niego. słuch .

W okresie ciąży otoczeni jesteśmy płynem. czujemy także niektóre wewnętrzne uciski i ból. bezpieczeń­ stwo i do pewnego stopnia możliwość ruchu. jakich nam dostarcza. co może okazać się pożywieniem. ważna w utrzymywaniu równowagi. Jest to najmniej wymagające i zarazem najbardziej satysfakcjonujące środowisko zapewniające nam ciepło. Wszyscy przechodzimy przez fazę prenatalną. takie jak morskie ślimaki i inne mięczaki. w trakcie której zdecydowanie dominują wrażenia dotykowe. Oceniając taktylizmy szukaj także powtarzających się czyn- .więcej sposobności do posługiwania się dotykiem. należy zwrócić szczególną uwagę na reakcje dziecka na zmianę temperatury. Wrażliwość na bodźce proprioceptywne wyraża się w koordynacji ruchów oraz w wyczuciu równowagi. Propriocepcja. jest to odbieranie ruchów ciała. Prowadząc obserwacje pod kątem taktylizmów. W szystkie te cztery elementy składają się na zmysł dotyku. Dalej mamy stworzenia pulsujące. Stworzenia te poruszają się rytmicznie. aż do strzykw i ośmiornic.odczuwanie temperatury. gorąco i zimno.w jedną całość. Im bardziej złożony organizm. niektóre zaś są w tym zakresie nadwrażliwe. by zwiększyć prawdopodobieństwo wejścia w kontakt dotykowy z czymś.niektóre dzieci prawie wcale ich nie czują. tym większy zakres ruchów. ponieważ gdy dotknie czegoś. a także na ból i na nacisk . jednak doznania zmysłowe. opiekę. bólu. a co za tym idzie . ucisku i doznania proprioceptywne . zmiany pozycji i wzajemnego położenia różnych jego części dzięki receptorom czuciowym znajdującym się w stawach i mięśniach. posługuje się nim nawet ameba. Dopiero on połączył wszystkie jego elementy . Dotyk jest u żywych organizmów naj starszym sposobem radzenia sobie ze światem. związane są głównie z dotykiem.Odczytywanie sensoryzmów 101 dzielono na wiele podzmysłów. który dostarcza ich całemu ciału i stanowi nasze pierwsze środowisko sensoryczne. otacza to swoim ciałem. Czujemy nacisk i temperaturę na powierzchni skóry.

zwróć uwagę na inne obszary wrażliwe na dotyk. Będzie się sprzeciwiało dotykaniu go. nie wyłącza­ jąc palców dłoni. Mimo. Na temperaturę i nacisk wrażliwe są również zęby. Wybiera miękkie. nie lubi wody. Nadwrażliwość dotykowa o tego rodzaju nadwrażliwości świadczy unikanie przez dziecko dotyku. niepojęte. przejawiającą się w możliwości różni­ cowania dwóch punktów za jego pomocą. . Dotyk innego człowieka może sprawiać niezwykłą przykrość. Badania wskazują na niezwykłą wrażliwość w tym zakresie czubka języka. na przykład na język i usta. To jej używamy najczęściej do sprawdzania czegoś dotykiem. Nie znosi zmian temperatury. które w jakiś sposób angażują skórę. przyjrzyj się dziecku pod kątem zachowań. Będzie to cały wachlarz zachowań od gryzienia się i uderzania.102 Dziwne. przy czym od ich wnętrza wrażliwsze są same wargi. pluszowe zabawki i używa ich zazwyczaj do głaskania lub delikatnego łaskotania swojego ciała. I odwrotnie. broniąc się nawet pięściami. które mogą odgradzać je w jakiś sposób od otaczają. Należy zatem bardzo dokładnie obserwować posługiwanie się dłońmi. cego SWIata. nos. że za narząd dotyku uważa się głównie skórę. Ale może też odczuwać wzrost napięcia. . Dosyć często czuje ciepło pod wpływem dotyku. Autystyczne dziecko ności. Reaguje również negatywnie na dotyk ubrania (zwłaszcza z różnego typu szorstkich tkanin) i odzież krępującą ruchy. ajej palce są niezwykle wrażliwe. wargi. o ile ma temperaturę inną niż jego ciało. do głaskania i delikatnego łaskotania. Zwróć szczególną uwagę na twarz. Ważne są również usta. Być może jest to najwrażliwsza spośród wszystkich części ciała. Jest bardzo ruchliwa. N aj ważniej szym odbiorcą bodźców dotykowych jest dłoń.

Próbując naprawić ten system odbioru bodźców bę­ dzie się samo głaskało lub łaskotało. szczypią w miękkie części ciała. Należy to jednak sprawdzić również pod kątem wę­ chu. Trudno opisać kłopoty. • • Zbyt mała wrażliwość na dotyk W skrajnym przypadku. ich przyczyną może być również nadwrażliwość zapachowa. a bardzo często są tak zajęte sprawiającymi im przyjemność manipulacjami inną częścią ciała. Często potrafi śmiać się podczas bicia. że są one skutkiem nadwrażliwości dotykowej . które same dostarczają sobie stymulacji. Ulu- . co było­ by dla nas bolesne. Choć wydaje się. wkłuwają sobie w skórę szpilki. że taktylizmy nie obejmują obszarów genitalnych. Nie toleruje bólu i generalnie unika wrażeń dotykowych. za ciasnych swetrów i golfów. Gryzą się. na przykład wełnianych lub tweedowych spodni. których sprawcami są inne osoby. dziecko takie może doznać poważnych obrażeń i nie płakać. dziecko może bowiem nie chcieć włożyć ubrania ze wzglę­ du na jego zapach. Dotyczy to zwłaszcza włókien sztucznych oraz tych materiałów.wszystko to. wydaje się sprawiać im przyjemność. Wiele dzieci z nadwrażliwością dotykową sprawia wraże­ nie jakby się masturbowały. jakie sprawiają przy ubieraniu. Jeśli nawet dotykają swych genitaliów. Nadwrażliwe dotykowo dziecko nie znosi dużych różnic temperatur i ciśnienia. Woli własny dotyk . uderzają się. czynią to wyjątkowo delikatnie. Dzieci nadwrażliwe dotykowo nie będą chciały nosić ubrania zbyt szorstkiego lub krępującego ruchy. nie zwraca uwagi na siniaki i skaleczenia. wydaje się nie reagować na doznania cielesne. wykręcają ciało w dziwnych pozycjach . którym nadano fakturę trwałego zagmecema.103 Odczytywanie sensoryzmów Taktylizmy nadwrażliwego dziecka są zazwyczaj bardzo subtelne. Są to dzieci .zawsze delikatny i rytmiczny.

które rzucają się z pewnej odległości na przedmioty i mają posiniaczone lub pokryte zgrubiałą skórą dłonie. Są na przykład dzieci. Przez pewien czas sprawiają wrażenie cichych i spokojnych. niepojęte. że słychać zgrzyt zębów o kość. gdyż często sprawia wrażenie jakby "cierpła".uderzania i bicia siebie lub innych. Poważniejsze taktylizmy są zazwyczaj odbierane przez obserwatorów jako autodestrukcyjne. potem następuje nagły wybuch różnych. jego zaburzenia uważane są za najbar- . wydawałoby się bez żadnej przyczyny. na moment stają pokrywające ją włoski. wraca do normy. ciągle dłubią przy ranie. Dzieci te są ofiarami "wybuchów taktylizmów" . Często przechodzi po ich ciele dreszcz. jakby dotknął je jakiś niewidzialny przedmiot. jakby nagromadzonych wcześniej w ciele taktylizmów. ręce. zwykle związane z koniecznością utrzymania równowagi. dopóki nie nagromadzą się znowu. Pojawia się efekt gęsiej skórki. nie dopuszczając do jej zagojenia. jakby swędziły je miejsca po ukąszeniu komarów lub much. Jeśli stłuką sobie jakąś część ciała lub skaleczą się. Należy przyjrzeć się ich skórze. bionym zajęciem Biały szum Te dzieci drapią się po ciele. a potem wszystko.104 DZl wne. które gryzą rękę tak mocno. Przy ocenie takiego zachowania należy również uwzglę­ dniać jego aspekty wizualne i słuchowe. Autystyczne dziecko tych dzieci jest rytmiczne poruszanie całym ciałem. kolana. łokcie lub części twarzy. WĘCH Węch jest najsłabiej poznanym obszarem zachowania się dzieci autystycznych. Po wybuchu następuje okres względnego spokoju.

Miał on za zadanie decydować. przystosowanym do odbioru zapachów z powietrza. Gdy zwierzęta wyszły na ląd (płazy i prymitywne gady). Na etapie życia w wodzie..Odczytywanie sensoryzmów 105 dziej aspołeczne . Kiedy pojawiają się problemy w tym obszarze. bo jeszcze w dzieciństwie. i że bardzo niedawno. bardziej przypominającym ludzki. ludzie. My. U tych zwierząt oba narządy były położone bardzo blisko siebie. dopiero w miarę ewolucji te dwa układy coraz bardziej się rozdzielały. Oba układy węchowe zachowały się doskonale na przykład u pytona. które części potencjalnego pokarmu pochodzącego z wody mogły być skierowane prosto do żołądka. a które należało zwrócić . Niekiedy trudno jest oddzielić węch od smaku. Służył do tego narząd Jacobsona znajdujący się na podniebieniu zwierząt wodnych. dzięki której . skupionymi na patrzeniu i słuchaniu. małe ofiary są niezwykle silnie odrzucane przez społeczeństwo. mamy zachowany szczątkowy (prymitywny i generalnie bezużyteczny) narząd Jacobsona w podniebieniu. że to właśnie węch odegrał niegdyś główną rolę w naszej ewolucji. Narząd Jacobsona został uzupełniony drugim. musiał rozwinąć się u nich dodatkowy organ węchu. pierwszy organ węchu musiał wykrywać rozpuszczone w niej zapachy. Narząd ten początkowo pomagał nam rozpoznawać zapachy rozpuszczone w wodzie. smak natomiast ma kontakt ze związkami chemicznymi rozpuszczonymi i przenoszonymi w cieczach. występującymi w postaci gazu w powietrzu. Dodatkowo mamy w nosie błonę węchową. zaraz za siekaczami. zazwyczaj ignorujemy zmysł węchu. a ich nieszczęśliwe. Ponieważ jesteśmy ludźmi cywilizowanymi i oświecony­ mi. Węch ma do czynienia ze związkami chemicznymi.stąd jego lokalizacja. często zapominamy. był naszym dominującym zmysłem.-izmy". Trudność w rozróżnianiu tych dwóch kanałów sensorycznych wywodzi się z ich ewolucji.

U człowieka te dwa układy są najbardziej oddzielone. a potem powąchać rękę. zatem to. Należy pamiętać. potem i wydychanym powietrzem. Zapachami towarzyszącymi czynnościom naszego organizmu zajął się na szeroką skalę przemysł. jakie sami wydzielamy. co wprowadzamy do naszego organizmu (pożywienie) ma istotny wpływ na to.106 Dz iwne. By go poczuć. Wiemy coś niecoś o zapachach ubrań. Pierzemy naszą odzież i czyścimy chemicznie. Miliony dolarów wydajemy nie tylko na maskowanie i zmienianie zapachów naszych ciał. Kiedy jednak stymuluje ono narząd J acobsona . oczyszczanie i filtrowanie powietrza oznacza jedynie usuwanie zapachów. dodajemy środki aromatyzujące do mydeł i proszków próbu- . wciąż jednak pozostają blisko siebie. Czyste powietrze to już tylko puste słowa . by pozbyć się zapachu. próbujemy również zmieniać zapachy. że nasz organizm jest nastawiony na eliminowanie zbędnych i szkodliwych produktów przemiany materii i że produkty te mają zapach.może dostarczyć także doznań węchowych. Ssanie palca przez dziecko może faktycznie być związane ze stymulowaniem ję­ zyka i warg. W przypadku ludzi o nadwrażliwym węchu środki takie zawodzą. niepojęte. na ogół składają się wonie substancji wydalanych z naszego ciała. bądź odbiorem bodźców smakowych. którzy spożywają duże ilości białka mają charakterystyczny zapach. trzeba polizać językiem wierzch dłoni. Autystyczne dz iecko odczuwamy zapachy znajdujące się w powietrzu. Pozbywamy się ich razem z kałem. Na zapachy. co wię­ cej. Powietrze wraz z zapachami dociera do niej przez nozdrza i przewody nosowe. Ci z nas. które nas otaczają. ponieważ są oni w stanie wyczuć zapach mimo wszelkich prób jego ukrycia. jaki zapach się z niego wydobywa. Jest to charakterystyczny zapach skóry danej osoby. rozwijając przynoszącą kolosalne zyski produkcję różnorodnych środków stosowanych w celu zmiany lub zamaskowania wszelkich woni. moczem.

który po sobie zostawiłeś. Odrzuca je od jednych. My sami. Jesteś dla niego otoczony bardzo złożoną i wciąż zmieniającą się.Odczytywanie sensoryzmów 107 jąc zamaskować pozostałość przykrych woni. Jak wiadomo. ma z tego powodu wiele trudności. którym fabrycznie nadano fakturę trwałego pogniecenia zachowuje nadal własny (chemiczny) zapach. na przestrzeni miesiąca. Potrafimy ignorować pewne zapachy. Ponieważ zapach znajdujący się w powietrzu jest niewidzialny. dalej czuje zapach. jak pies. nie zdajemy sobie sprawy z posiadania takich zapachowych wizytówek. Wydajemy miliony dolarów na usuwanie lub poprawianie zapachu naszych ciał (mamy wiele środków przeciwzapachowych przeznaczonych do różnych części ciała). W efekcie dzieci z zaburzeniami węchu mają jeszcze więk­ sze trudności. Nadwrażliwość węchowa Dziecko nadwrażliwe węchowo żyje w przerażającym świe­ cie. pies potrafi wyczuć zapach naszych śladów. która zmienia się w ciagu dnia i cyklicznie. przegrywamy jednak bitwę z zapachami naszych ubrań i powietrza wokół nas. mając normalne węchowe kanały sensoryczne. Efekt jest krótkotrwały. Oso- . Mimo. jak i zapachy pochodzące od nas. Poza tym. że dawno opuściłeś pokój. Dziecko obdarzone węchem takim. ich uwagę odwraca nieuchwytny dla nas bodziec. ale nadwrażliwe dzieci tego nie potrafią. a wszystko to bardzo wyraźnie wpływa na sposób ich zachowania. może iść za naszym tropem i wyczuć z daleka czyjąś obecność. ponieważ ubranie szybko przesiąka zapachem naszego ciała i pachnie tak samo jak my. charakterystyczną dla ciebie wonią. nawet jeśli upłynęło już dużo czasu. większość sztucznych tkanin oraz materiałów. przyciągają je inne.

o której należy pamiętać w przypadku nadwrażliwe­ go węchowo dziecka jest taka. by móc się od niego odsunąć . Należy pamiętać. praktyczna zasada. . Kobiety muszą zwracać szczególną uwagę na zapach swego oddechu i ciała podczas menstruacji.te. ale także poczuć. Wzrasta by O . lakierów. niepoj. perfum. których nie możemy wykryć.108 Dziwne.. . człowiek normalnie potrafi wykryć zapach jedynie z bliskiej odległości. Ogólna. właśnie dzięki węchowi odnajduje sutek. że "maskowanie" (za pomocą dezodorantów. Autystyczne dziecko normalnie czułym węchu nie tylko nie są w stanie go zobaczyć.) nie tylko nie ukrywa istniejących zapachów. Są tak wrażli­ we na zapachy. jeszcze bardziej utrudniają sprawę. co sprawia. pochodzące ze źródeł bardziej oddalonych niż przypuszczamy . które również wywołują w nich odrazę. Dzieci te uciekają przed naturalnymi zapachami innych ludzi. Zmiany w metabolizmie matki. płynów do płukania ust. którego źródło oddalone jest o ponad półtora kilometra. Dlatego właśnie powstaje tak wiele . pudru. że nasza węchowa wizytówka staje się dla dziecka mniej czytelna. po raz pierwszy przystawione do piersi. Dziecko. Wiele dzieci nadwrażliwych wymiotuje lub ma mdłości na zapach własnego moczu. Natomiast dziecko z nadwrażliwością węchową nie jest w stanie znieść silnego zapachu sutka i walczy. że dziecko z nadwrażliwością węchową może wyczuwać zapachy na znacznie większą odległość niż sobie wyobrażamy. Dziecko nadwrażliwe czuje zapachy. odmawia więc oddawania stolca i moczu dopóki może się jeszcze powstrzymać. że własne odchody przyprawiają je o mdłości. Tak więc zjawisko walczenia w czasie karmienia jest skutkiem zapachu. itd.z sąsiednich pomieszczeń. zachodzące podczas karmienia piersią. To są właśnie dzieci walczące przy piersi. ale dodaje do nich nowe. Niektóre zwierzęta są w stanie wyczuć zapach. a nie braku powietrza. meporozumlen. a czasami i z pobliskich domów.

coraz gorsze jest samopoczucie dziecka. Dzieciom tym największą radość sprawia przebywanie w towarzystwie silnych. Większość zabiegów higienicznych jamy ustnej pomaga rozwiązać ten problem. Łatwo się duszą. gdyż jest on głównym źródłem brzydkich zapachów wydobywających się z wnętrza ciała. Zbyt mała wrażliwość węchowa Są to dzieci poszukujące silnych wrażeń zapachowych. Zadna inna substancja • . meblach i sobie samych. tym silniejszy jest nasz zapach. Ich najbardziej drastyczne zachowanie polega na rozsmarowywaniu własnych ekskrementów na ścianach. w których osoby z normalną wrażliwością węchową nie czują żadnego zapachu. że nie czujemy wydzielanych przez siebie woni. Nie może znieść zapachu podnoszących je osób. Zapach kału jest niepowtarzalny. Im bliżej się znajdujemy. natomiast doskonale uświadamia sobie ich istnienie zbyt wrażliwe na zapachy dziecko. Nie są w stanie znieść silnych zapachów potraw. Silne zapachy lub woń odchodów wprost dławią je w takich okolicznościach. co jest związane z obecnością w nim substancji wydalanych przez organizm. Mimo. by je spróbować. wraz ze wzrostem ich intensywności narasta opór przed jedzeniem. po prostu nie są w stanie dostatecznie zbliżyć się do jedzenia. Dzieci te często sprawiają kłopoty przy karmieniu. co mocno pachnie i nie pozwolą się nakarmić. My nie zdajemy sobie sprawy z tych zapachów. dziecko je wyczuwa. Nie zjedzą czegoś.109 Odczytywanie sensoryzmów temperatura jej ciała i matka zaczyna się pocić. Ten dodatkowy zapach sprawia. że dziecko nie jest w stanie znieść karmienia piersią. znajomych zapachów . Z tego samego powodu czynnie przeciwstawia się później próbom brania go na ręce i przytulania. że nasz oddech ma zapach. a co za tym idzie. nie można jednak zmienić faktu. Zwracaj uwagę na swój oddech.

natomiast dla dzieci o zbyt słabym węchu jest on najpotęż­ niejszy. jakie przyjmujemy. Podchodząc do każdej rzeczy i obwąchując ją.zrozumiesz. Bardzo lubi przebywać w ubikacji i sprzeciwia się spuszczaniu po nim wody. które lubią moczyć się w nocy i które często bawią się własnym moczem. Są to dzieci. nachyla się i obwąchuje. żeby sprawdzić. co robi takie dziecko. Jeśli obserwowałeś kiedykolwiek psa. które nim zaczną cokolwiek robić. niepojęte. Własny zapach daje mu poczucie bezpieczeństwa. tym bardziej jest zadowolone. dość często zjada rzeczy niejadalne. że samo zaczyna silnie nimi pachnieć. Dziecko. tym lepiej. które ma ręce stale mokre od śliny jest zazwyczaj zbyt mało wrażliwe węchowo. a im silniejszy zapach. Można wtedy wyczuć ostry. By to zrozumieć. Dziecko z obniżoną wrażliwością uwielbia silne zapachy towarzyszące gotowaniu. Dla osób obdarzonych normalnym węchem zapach kału jest zbyt silny i nieprzyjemny. na co się natknie. nieco kwaśny zapach który tworzy mieszanka woni śliny i skóry. Są to dzieci. Uwielbia czuć zapach ludzi. Jest niewybredne przy jedzeniu. a im jest silniejszy. . Autystyczne dziecko wydalana przez ludzki organizm nie ma tylu zapachów i do tego w takim stężeniu. trzeba powąchać jego dłonie.110 Dziwne. który obwąchiwał wszystko w swoim otoczeniu. Próbuje odczytać charakterystyczny zapach wielu przedmiotów wąchając wszystko. Specyfika zapachu zależy od rodzaju pożywienia. najprzyjemniejszy i najbardziej zrozumiały. Zazwyczaj tak długo wstrzymuje kał i mocz. Podchodzi do różnych rzeczy i osób. muszą obwąchać każdy przedmiot znajdujący się w pomieszczeniu i każdą osobę. kto zostawił zapach swego moczu i umieścić wszędzie swoją wizytówkę (i zarazem dowód własności) . próbuje dowiedzieć się o niej czegoś więcej.

który ich nos jest w stanie wykryć. Jeśli przeziębi się lub ma katar. SŁUCH Bardzo wiele dzieci przejawiających słuchowe . Jego twarz ma zwykle odcień popielato-szary i niemal wszystko wydaje się wskazywać na to. Dopuszcza do siebie jedynie te dźwięki. Wygląda to tak. a potem dmuchają w kierunku nosa. Czasami zaczyna gwałtownie oddychać (hiperwentylacja). by poczuć zapach swego oddechu (tak. Obserwując takie dziecko przez dłuższy czas można zauważyć . żeby sprawdzić czy potrzebna jest nam już nowa porcja odświeżacza do ust). jakie panują w naszym świecie. Wyłącza jak gdyby swój słuch. że gdy w spokoju samo sobie dostarcza stymulacji. zwłaszcza przez nos. które samo inicjuje. czy też uciekać przed nim. że jest głuche. Często trudno jest odróżnić zbyt małą wrażliwość od nadwrażliwości . czy iść w stronę źródła zapachu. iż dziecko nadwrażliwe usiłuje ochronić się przed zgiełkiem i hałasem. Kiedy świat . tak jakby chciało przeczyścić kanały nosowe. przez co sprawia wrażenia głuchego. jakby miały jakiś wewnętrzny zapach..111 Odczytywanie sen sory zm ów Węch - biały szum Dzieci takie odczuwają stale jakiś zapach. Często nie może się zdecydować. ze względu na to. Często zasłaniają ręką usta i nos. jak sami to robimy. zamykając dostęp wszelkim dźwiękom z zewnątrz. staje się dość napięte.-izmy" jest diagnozowanych po prostu jako głuche. jego twarz traci często swoją zwykłą bladość. Takie dziecko lubi wtykać sobie do nosa niewielkie przedmioty próbując w ten sposób zmienić sam proces wącha­ nia.

Kolejne czynniki. dźwiękami. Te. natomiast dzieci opierające się przed pójściem do niej. że dzieci autystyczne. Dzieci z zaburzeniami odbioru wrażeń słuchowych sprawiają zazwyczaj najwięcej trudności swoim zachowaniem. są zbyt wrażliwe. Autystyczne dziecko buzia znowu blednie • szarzeje. Jako ogólną zasadę można przyjąć. zatem nic nie tłumi dźwięków i nie mogą one nigdzie uciec.112 Dziwne. Narządem słuchu zaczynać od jego jest ucho. twardych powierzchni łazienki i jej wyposażenia. np. ilość woskowiny oraz mechanizm jej gromadzenia. Są natomiast muszle klozetowe z odgłosami spuszczanej wody. od których dobrze odbija się dźwięk. często niezrozumiałe i trudne do opanowania. u których rozwinęły się . Ucho wewnętrzne jest ściśle powiązane z narządem równowagi. zatem problemy mogą się zewnętrznej części. Kręcenie się w kółko i wszystkie ruchy wywołujące zawroty głowy. Najlepszym miejscem do diagnozowania słuchowych . w których nie biorą udziału oczy. gdyż jest w nich dużo gładkich. Jeśli ściany są wyło­ żone glazurą.-izmów" są łazienki.-izmy" słuchowe. twardych powierzchni. tak więc słuch i poczucie równowagi trzeba badać razem. Dźwięk płynącej wody odbija się od gładkich. dźwięki rozbrzmiewają jeszcze głośniej i dłużej. które mogą wpływać na słuch dotyczą przewodu słuchowego prowadzącego do ucha środkowego. Nie ma tam grubych dywanów ani ciężkich zasłon. wielkie i odstające małżowiny uszne potrafią skupić więcej dźwięków niż małe i płaskie. Chodzi tu o szerokość tego przewodu. Dzieje się tak ze względu na ich zachowanie. mają prawdopodobnie zbyt małą wrażliwość słuchową. a także wanny i umywalki . zazwyczaj dotyczą słuchu. są powszechnie odrzucane przez kulturę.. Poważne zniekształcenia mogą powodować różnice w odbiorze bodźców. W ocenie zachowań związanych z zaburzeniami słuchu ..również wytwarzające dźwięki. które uwielbiają bawić się w łazience. zewnętrzny • l zaatakuje je niepojęte.

podczas którego dziecko ma nieruchorne oczy. zatka uszy rękami lub zupełnie zignoruje dźwięk. Do oceny słuchu nie należy używać muzyki. Dzieci te najczęściej poznają przedmioty przez opukiwanie. Nadwrażliwość słuchowa Należy zdawać sobie sprawę. wyłącza je u. stukają w nie palcem i słu­ chają dźwięków. . W tym ostatnim przypadku będzie sprawiało wrażenie całkowicie głuchego i potwierdzą to testy. Dźwięki te będą się różniły: od wokalizacji do cmokania wargami. Takie dziecko nawet nie drgnie. kiedy rozlegnie się za nim głośny hałas. że dziecko o nadwrażliwym słuchu potrafi zupełnie dobrze znosić hałas który samo robi. Wsłuchaj się w te hałasy. Dziecko ucieka od dźwięków i hałasów. nie wywołuje ich jednak u tych dzieci. Podobnie zachowuje się lekarz opukujący klatkę piersiową pacjenta i słuchający wydobywanych z niej w ten sposób dźwię• ków. Gdy opukiwanie nie zdaje egzaminu. zatem przy ocenie stopnia wrażliwości można uwzględniać jedynie dźwięki nie związane z jego aktywnością. Nadwrażliwość słuchowa przejawia się zwykle unikaniem lub nieodbieraniem. Czy słyszysz jakiś rytm? Zwracaj uwagę na jednostajne kiwanie się. które wydają różne części przedmiotów. Zachowanie to spowodowałoby u osoby o otwartych oczach zawroty głowy. klepania się po uszach i ciągłego uderzania jednym przedmiotem o drugi.Odczytywanie sensoryzmów 113 nie wolno przeoczyć żadnej aktywności.. której towarzyszą dźwięki. Dźwięki sprawiają mu ból. ponieważ zmienia ona zachowanie dziecka. dzieci takie potrafią podrzeć lub rozbić przedmiot uważnie przysłuchując się dźwiękom powstającym w trakcie niszczenia go. Spróbuj na chwilę zamknąć oczy i posłuchać dziecka. swoim mózgu. więc jeśli nie może się od rich odizolować odsuwając się lub zatykając uszy. Jeśli nie będzie mogło oddalić się wystarczająco .

jakie wydają. Po drugie. Zdarza się. Autystyczne dziecko Jego twarz ma zazwyczaj popielatoszary kolor. aby dziecko mogło sobie z nimi spokojnie poradzić. że dziecko nadwrażliwe słuchowo słyszy wiele dźwięków. Przerażają je dźwięki. ruchu ulicznego i syren . większość z nich jest zbyt głośna. które my. Należy pamiętać. schnące ubranie. Dziecko panicznie boi się nie tylko szczęku nożyczek.dźwięki z nimi . obdarzeni normalnym słuchem. chrapanie i odgłosy przeciągów.i pochodzą od ludzi. ignorujemy i często nie zdajemy sobie nawet sprawy z ich istnienia lub jesteśmy w stanie wyłączyć je ze świadomości. które wsłuchują się w pozornie nieistniejące dźwięki wydawane przez żarówki. co dzieje się w pobliżu ucha. budzi przerażenie .na przykład niezwykłe męczarnie sprawia mycie uszu. Dźwięki te są zazwyczaj łagodne . że nie można ich przewidzieć . Szczególną torturą jest strzyżenie włosów. a zachowanie sprawia. Dziecko nadwrażliwe słuchowo boi się zwierząt. a często w ogóle nie śpi w nocy. gdy samo zaczyna wydawać dźwięki słucha ich z przyjemnością. Pozorna głu­ chota znika natomiast. nawet jeśli nie wydaje hałasu. Ma bardzo lekki sen. aby nie poczuło na uchu twojego oddechu. Można to zaobserwować u tych spośród nich. Panicznym strachem napawa dziecko również czyjś ciężki oddech. głównie dlatego. odbiorniki telewizyjne itp.114 Dziwne.na przykład mruczenia kota czy warczenia psa. słyszą je jednak nadwrażliwe dzieci. Boi się tłumu. których my nie słyszymy. Kiedy mówisz do niego szeptem. rury. Wiele elektrycznych i mechanicznych urządzeń wydaje dźwięki o wysokiej częstotliwości. Właściwie wszystko. uważaj. przeraża je także dźwięk maszynki elektrycznej tuż nad uchem. że wydaje się zupełnie głuche. niepojęte. gdyż znowu może zacząć ignorować dźwięki.na przykład szepty . że dziecko z nadwrażliwością słuchową zwraca się w kierunku dźwięku.

również odgło­ sy bębnienia kropli deszczu o dach są zbyt głośne i brzmią jak stłumione uderzenia pioruna. Nie znosi zwłaszcza szumu fal nad brzegiem morza. należy więc zaobserwować. na przykład hałaśliwej klimatyzacji lub centralnego ogrzewania. Nie tylko grzmoty wywołują paroksyzmy strachu. Zachowanie takie. Ta reakcja unikania może przybrać formę ucieczki z pokoju. Podstawową zmianą. jaką wprowadza w środowisku zamieć śnieżna jest stłumienie wszelkich odgłosów. aż się ona skończy.jeśli nie może opanować bólu i strachu. Dziecko nadwrażliwe słuchowo nie toleruje żadnych stałych dźwięków w otoczeniu. traktowane jako jeden z "izmów". by mogło je znieść. Również wiatr stwarza problemy. Szczególnie trudne są dla niego burze z deszczem. pod łóżkiem albo nawet ucieczki z domu. Ich nasilenie sprawia dziecku ból. Jest to nieprzewidywalny dźwięk: nie można zobaczyć jego źrodła. jak i słuchowej. .często próbuje uciec od źródła dźwięków. Chowanie się pod jakimś przykryciem może świadczyć zarówno o nadwrażliwości wzrokowej. wsłuchując się w ciszę lub czekając. Nadwrażli­ we słuchowo dziecko musi przystosować się wówczas do zupełnie nowego świata dźwięków. trzeba je zatem uważnie obserwować. co poprzedza tę reakcję . a prócz tego ciągle się zmienia. N ad wrażliwe słuchowo dziecko .dźwięk czy widok. może być związane z jednym lub drugim obszarem nadwraż­ liwości. a ich stale zmieniające się brzmienie niepokoi dziecko. schowania się w toalecie. Właśnie do tej kategorii należą "uciekające" dzieci.Odczytywanie sensoryzmów 115 związane pojawiają się niespodziewanie i są za głośne. uspokajający dźwięk. które powodują hałasy płynące ze środowiska . Często siada jakby pogrążone w transie. Kartkowaniu książek towarzyszy cichy. Wysokie dźwięki pochodzące nie wiadomo skąd zawsze wywołują lęk.

Chowa się w cichym miejscu szukając spokoju. Dlatego krzyczy oraz trzaska i łomocze wszystkim. dźwię­ czących powierzchni. dla którego świat jest za cichy. przykłada ucho do wibrujących. które hałasują. dziecko stara się ich nie dopuszczać zasłaniając uszy. chowając się. z którymi nie mogło sobie poradzić.116 Dziwne. Do jego mózgu dociera zbyt mało przekazów dźwiękowych. ściany wydając jakieś dźwięki i nadsłuchuje. które oddaliły się gdzieś od swojej rodziny lub klasy. Stara się zbliżyć do ich źródła. niepojde. mikserowi czy odkurzaczowi. poszukuje więc większej ilości dźwięków o większej częstotli­ wości i natężeniu. Można także zaobserwować sporo zachowań przypominających posługiwanie się echosondą. Uwielbia wszelkie hałasy. należy zatem je prowadzić w sposób cichy i spokojny. Dziecko uciekło od dźwięków. odkręca krany i podchodzi do urządzeń elektrycznych. inaczej w każdym miejscu. ucieka. W gazetach często pojawiają się historie o "dzieciach specjalnej troski". Dziecko wytwarza w różny sposób głośne. Hałaśliwe poszukiwania wzmagają jego przerażenie. robiąc przy tym zwykle wiele hałasu. czym się tylko da. Dziecko krąży obok np. albo oddalając od ich źródła. Słucha ich z lubością. Kiedy wszystkie te sposoby zawiodą. zmywarce. rytmiczne dźwię­ ki. Kiedy dźwięki stają się zbyt gło­ śne lub zmieniają się zbyt nagle. jak brzmią odbite od jej powierzchni. Lubi przebywać w kuchni i/lub łazience. Ciągle spuszcza wodę w ubikacji. Uwielbia siedzieć nad brzegiem morza i słuchać szumu . Zbyt mała wrażliwość słuchowa Jest to dziecko. często całymi godzinami siedzi i przysłuchuje się włączonej pralce. dwóch najgłośniej­ szych pomieszczeniach w domu (zwłaszcza jeśli są wyłożone glazurą i terakotą). Cała społeczność rzuca się na poszukiwanie. Autystyczne dziecko o których czasami czytamy.

Czy wydaje dźwięki tarcia lub piszczy? Dzieci o zbyt małej wrażliwości słuchu lubią bawić się piszczącymi i dzwoniącymi zabawkami. Dzieci te często zaczynają gwałtownie oddychać ustami wsłuchując się w wydawane przy tym dźwięki. W swojej pogoni za dźwiękami wydaje się być destrukcyjne. Bardzo lubi przysłuchiwać się kosiarkom oraz wszelkim hałaśli­ wym urządzeniom. wydzierać kartki z notesu i słuchać towarzyszących tym czynnościom dźwięków. a także dźwięki. w cyrku i uliczny gwar. Lubi także drzeć i miąć w rękach papier. Fascynują je śmieciarki. Oceniając zabawki. jak chusteczki do nosa. karetki i wozy strażackie. Potem zmieniają tempo oddychania i przysłuchują się sobie z zachwytem. a zarazem frajdę dla dziecka ze zbyt małą wrażliwością słuchu stanowią drzwi. jakie wydają. zupełnie jakby rozrywało różne rzeczy na kawałki chcąc sprawdzić. Czasami trzaska nimi z łoskotem aż odskakują. jaki dźwięk mają w środku. Jeśli zabawka nie wydaje żadnych dźwięków. jeśli zaś jest hałaśliwa mamy do czynienia z problemami słuchowymi. Po biegu siadają spokojnie i wsłu­ Dzieci te chują się w bicie swego serca. Szczególny problem. Otwiera je i zamyka z różną siłą. należy zwrócić szczególną uwagę na ich ruchome i obrotowe części. najlepiej sztywny. a nie miękki. jaki panuje np. Takie dzieci lubią wszystkie rodzaje dźwięków. zwykle chodzi o problemy związane ze wzrokiem. Słuch - biały szum sprawiają wrażenie zaabsorbowanych własnymi wewnętrznymi dźwiękami. wydającym miarowe dźwięki. Uwielbiają tłok. Po posiłku mogą przysłuchiwać się odgłosom towarzyszącym pracy układu trawiennego. . Należy uważ­ nie jej posłuchać.117 Odczytywanie sensoryzmów fal. Często siedzą wpatrzone bezmyślnie w przestrzeń chłonąc dźwięki z otoczenia.

Z jedzenia podczas żucia uwalnia się zapach. Kołyszą głową albo całym ciałem jakby sprawdzały. odbierają więc smak gorzki i kwaśny.są to jedyne odczuwane przez nas smaki. Wszystkie rzeczy posiadające smak są po umieszczeniu w ustach oceniane przez język pod kątem tych czterech smaków. czy zmieniają się dźwięki. na przykład przewieszają się przez krzesło głową w dół lub ustawiają ją pod kątem. odbierając głównie smak gorzki i kwaśny. gdy przedostanie się do nosa i zetknie ze śluzówką. . Dzieci cierpiące na biały szum mają tendencję do stymulowania i ssania boków i tyłu języka. gorzkiego i słod­ kiego . jego boki na kwaśny. niepojęte. które mają obniżoną wrażliwość w tym zakresie. Język jest również bardzo wrażliwy na dotyk. czasami więc niezwykle trudno jest rozdzielić te dwie funkcje. W zasadzie dzieci. które są nadwrażliwe smakowo. SMAK Głównym narządem smaku jest język. jakby wsłuchiwały się w siebie. a tył . Przybierają dziwne z punktu widzenia grawitacji pozycje. używają raczej boków i tyłu języka. który odczuwamy. Autystyczne dziecko Częstokroć wybuchają krzykiem bez widocznej przyczyny. Na jego powierzchni znajduje się ponad dziesięć tysięcy maleńkich kubków smakowych. Wyglądają tak.na gorzki. uży­ wają do próbowania jedzenia koniuszka języka i zwracają uwagę na słony i słodki smak jedzenia bądź jakichkolwiek przedmiotów. W tym celu szczególnie pomocne mogą się okazać nawyki jedzeniowe. Czubek języka jest najbardziej wrażliwy na smak słony i słodki. słonego. jakie słyszą w głowie.118 Dziwne. Te zaś. których wspólna praca polega na określaniu czterech podstawowych smaków: kwaśnego. Stale wydają jakieś ciche dźwięki i przysłuchują się im.

które nigdy w życiu nie zjadło niczego poza odżywką dla niemowląt i mlekiem! Spotkałem się także z sześcioletnią dziewczynką. niektórym na skutek nadwrażliwości ledwo udaje się przeżyć. Duży procent dzieci cierpiących na zaburzenia smaku nie lubi słodyczy. Przeciągają językiem po wybranych obiektach. żeby je lepiej poznać. na przykład wszystkich przedmiotów w tym samym kolorze. Przyjrzyj się dziecku. na wrażenia z nim właśnie związane. Ponieważ człowiek posiada niezwykle rozwinięte zmysły słuchu i wzroku. W tym samym celu liżą ludzi. Obie funkcje trudno rozdzielić również ze względu na to. jest nadwrażliwe. to są to rzeczy o delikatnym smaku. Nadwrażliwe reagują na silne smaki nudnościami i unikają ich. Są zazwyczaj strasznymi niejadkami i jeśli w ogóle cokolwiek jedzą. że w obydwu przypadkach dziecko wchodzi w bezpośredni kontakt z przedmiotami. Dzieci o zbyt małej wrażliwości nie są wybredne jedzą wszystko. Widziałem dwunastoletnie dziecko. która po odstawieniu butelki nie jadła niczego poza niedojrzałymi jabłDzieci nadwrażliwe smakowa . Nadwrażliwość smakowo już we wczesnym okresie życia wypluwają jedzenie zbyt silnie stymulujące ich kanał smakowy. często rzeczy niejadalne. Jeśli zacznie nim pluć. a nawet obrzydliwe w smaku. które zjada właśnie papierosa. ograniczona została jego wcześniejsza zależność od smaku i zapachu.119 Odczytywanie sensoryzmów Preferowanie pokarmów o określonej konsystencji wskazuje na sferę doznań dotykowych. jakie znajdują się w pokoju. Dzieci często sprawdzają smak określonych rzeczy. Są niesłychanie wybredne. ma zbyt małą wrażliwość. natomiast kierowanie się smakiem. Ich tendencja do sprawdzania smaku różnych rzeczy umożliwia zazwyczaj określenie problemów. jeśli nie.

Ich wrażenia smakowe zdają się płynąć z wnętrza. bo biorą do ust wszystko. okazuje się. Jest to oczywiście niebezpieczne. Takie dzieci. na przykład farbę. Nie znoszą na przykład gazowanych napojów i potrafią rzucić szklanką czy butelką o ziemię. co im wpadnie w ręce. żeby wydobyć z nich smak. a następnie ponownie go żują . Nie zwracają uwagi na jedzenie. ponieważ są w stanie zjeść wszystko. zwracają ostatnio zjedzony pokarm. Smak - biały szum Dzieci te ciągle czują w ustach jakiś smak. Mają regularnie płukane żołądki. jak benzyna oraz różne trujące substancje. . jeśli będzie zawierała nielubiane "bąbelki". smakują i połykają. od początku sprawiają kłopoty przy karmieniu.120 Dziwne. Jeśli nie przynosi to oczekiwanego skutku. że ssą własny język i policzki. Autystyczne dziecko karni! Dzieci te odrzucały inne jedzenie. bo mogą zjeść lub wypić nawet tak nie smaczne rzeczy. ale rzadko jedzą samodzielnie. pozwalają się karmić. Po pewnym czasie język robi się od tego szerszy i grubszy. ponieważ dostarczało im zbyt silnych wrażeń smakowych. jakie tylko zdołają znaleźć. mając bardzo niską tolerancję na różne smaki. Kiedy obserwujemy ich zachowanie. zwłaszcza jego boków. niepojęte . Zbyt mała wrażliwość na smak Możemy nazwać te dzieci śmietnikiem naszej grupy. Często mają spuchnięte języki na skutek próbowania smaku własnej śliny poprzez ssanie języka.

należy zwracać uwagę na wszystko. w jaki się nimi posługujemy. W przypadku zbyt niskiej wrażliwo­ ści bodźców tych jest za mało. obracanie. Należy uwzględniać wszystkie ruchy wykonywane przed oczami. Do mózgu dziecka cierpiącego na nadwrażliwość wzroku dociera zbyt dużo bodźców. płyt gramofonowych. zegarów. Większość rytmicznych ruchów wykonywanych różnymi przedmiotami pod kontrolą wzroku. Należą do nich również ruchy wykonywane ciałem .121 Odczytywanie sensoryzmów WZROK Wzrok jest Z wielu względów najbardziej imponującą zdobyczą człowieka. Warto zwrócić uwagę na wszelkie przedmioty. Oczy są. co dotyczy ruchów ciała . a także natrętne śledzenie poruszających się obiektów . zasięg działania . co dzieje się w uchu. najbardziej wyeksponowanym narzą­ dem zmysłu.trzymane przed sobą lub obracane w powietrzu. wewnątrz nosa czy ust. kołysanie. który w takim stopniu udoskonalił posługi­ wanie się tym zmysłem. lecz bez wydawania dźwię­ ków. nawet mały pyłek kurzu może przyciągnąć jego uwagę. dziwaczne podrygiwanie. najbardziej wykorzystywanym kanałem sensorycznym. kręcenie. po skórze. Wzrok ma największy. możemy więc obserwować ich pracę. zdaniem większości naukowców.samochodów. linijki. By ocenić wizualizmy. długie zabawki .kiwanie się. ale oczy dają wiele wskazówek na temat sposobu. Nigdy nie jesteśmy do końca pewni. spośród wszystkich zmysłów. że jest on.obracanie się. stąd wiele rytmicznych ruchów ciałem. szczególnie wykonywanych w odpowiednim ustawieniu względem źródeł światła.widzimy obiekty znajdujące się kilka centymetrów przed oczami. można traktować w kategoriach wizualizmów. którymi dziecko posługuje się podobnie jak niewidomy swoją laską takie jak kijki. O wzrokowym białym szumie . jak i gwiazdy w kosmosie.

Wszystkie te ruchy są starannie kontrolowane. że widzimy światło w różnej postaci. że ten obraz będzie się stale zmieniał. Ale te dzieci rzadko. kodeks drogowy.122 Dziwne. obracającymi się częściami. Będziemy mieć wówczas złudzenie. ale kontrolowane ruchy całym ciałem są "znakiem firmowym" takiego dziecka. jak w kalejdoskopie. Wykazują fenomenalne zdolności w zakresie czytania. Często są nazywane genialnymi idiotami ze w-zględu na fantastyczną pamięć wzrokową. książkę telefoniczną. z zaskakującą wiernością. Naciskanie lub poklepywanie powiek sprawi. czy inne niezwykłe teksty. na czym polega biały szum. Nagłe. pozwalające dziecku zbliżać się i oddalać od jakiegoś obiektu. niemal w całości. nakręcane bąki. potę­ gujące efekt ruchu gałek ocznych. lub w przód i w tył. Potrafią odtworzyć niemal wszystko. co obserwowane zbyt dłu­ go i zbyt uważnie wywołuje zazwyczaj złudzenia optyczne. kręcące się płyty. Nadwrażliwość wzrokowa Dziecko ciągle przygląda się mikroskopijnym pyłkom kurzu lub maleńkim punkcikom w swoim otoczeniu. Można spróbować samemu. co kiedyś widziały. zamykając oczy i przyciskając powieki palcami. Dzieci o nadwrażliwym wzroku uwielbiają wszelkie koła. jeśli w ogóle. Mogłoby godzinami zbierać paproszki z dywanu lub ze swojego ubrania. wszystko to. niepojęte. Dzieci o zbyt dużej wrażliwości wzrokowej całymi godzinami przyglądają się kropelce śliny rozpiętej między dwoma palcami. Autystyczne dziecko świadczy miarowe dotykanie powiek lub ich silne poklepywanie. zegary z widocznymi. Używają jej (może to być również kropla wody czy . im ulegają. Potrafią odtworzyć. Potrafi znaleźć sobie maleńki pyłek kurzu i przypatrywać mu się w nieskończoność. przeczytane wcześniej dramaty Szekspira. Mogą to być ruchy na boki.

błyskawica. Dziecko spędza bardzo wiele czasu przyglądając się promieniom słoń­ ca wpadającym przez okna. interesują je także linie cienia . na maleńkich punkcikach światła kończąc. lub na boki. Będą nieszczęśliwe. często posługując się nim jako celownikiem. Przyglądają się im bardzo długo i uważnie. fascynują je małe. Zachowaniem. Często rysują jakieś desenie lub układają przedmioty tak. że oglądany przedmiot przybliża się i oddala. by utworzyły pewien wzór. jak i pryzmatu Uwielbiają patrzeć przez maleńkie dziurki.im ostrzej zaznaczone.123 Odczytywanie sensoryzmów szkiełko) zarówno jako szkła powiększającego. rozszczepiającego światło na różne kolory. Zazwyczaj boją się ciemności. Patrzy nie tylko na słońce. Biorą na przykład pojedynczy kosmyk włosów. nastawionym na odległe przedmioty. nie lubią też silnego blasku słońca. co powoduje. Przestraszyć je może nagły błysk światła. co pozwala oglądać go z prawa i z lewa. chmury i wysokie mosty. jest chodzenie po- . Kolejnym objawem jest szeroko pojęte zainteresowanie źródłami światła. Urzekają je również gwiazdy i księżyc. skomplikowane przedmioty. który uznają za fascynujący. począwszy od słońca (co może być groźne dla oczu). popękane szkło. Może to być kiwanie się w przód i w tył. które trudno zrozumieć. Zbyt mała wrażliwość wzrokowa Kluczowym objawem u dzieci ze zbyt małą wrażliwością wzroku jest kołysanie się. mocno go naciągają i oglądają dokładnie. tym bardziej intrygujące. Jedną z ich ulubionych rozrywek jest tworzenie niezwykle skomplikowanych wzorów. Zazwyczaj nie lubią luster i oglądania własnego odbicia. samoloty. jeśli rodzina postanowi spędzić wakacje w domku z widokiem na plażę i brzeg morza. dotyczy to nawet fotografii.

poruszając miarowo przedmiotem albo własnym ciałem i śledzą zmieniające się refleksy świetlne. że ona nigdy nie spada. Oglądają potem nowy kształt. Wpatrują się w nie godzinami. Próbując znormalizować funkcjonowanie własnego wzroku. potrafi tak godzinami przestępować z jednego koloru na drugi. np. Jeśli dziecko robi to przed oczami. niepoj~ te.124 Dziwne. dziecko zatrzymuje się w tym miejscu. Dziecko ze zbyt małą wrażliwością wzroku boi się wysokości. Dzieci te bardzo interesują się lustrami lub innymi bły­ szczącymi powierzchniami . Fascynują je krawędzie. którą uwielbiają robić. może więc całymi godzinami jeździć po nich zabawką. Jeszcze inną rzeczą. jest to jedna z najczęściej spotykanych form wizualizmów i może dotyczyć niezliczonej ilości przedmiotów. na przykład dywanów. kafelków. czy jakichś chodników. Autystyczne dziecko woli dookoła przedmiotów połączone z intensywnym przygląda­ niem się im. talerzy. robi krok do przodu. Po prostu potykały się o inny kolor. w taki sposób. schodów. Dziecko przesuwa często dłonią albo popycha zabawkę na kółkach wzdłuż krawędzi danego przedmiotu (na przykład krzesła lub stołu). po czym cofa się. jak takie dzieci przewracały się dochodząc do miejsca styku dwóch różnych dywanów. często również napawa je lękiem szybkość. powtarzając tę czynność wielokrotnie. Jeśli na podłodze stykają się dwa kolory. Często widywałem. ciemnych tuneli. Ze względu na ograniczoną zdolność widzenia nie potrafi sobie radzić ze wszelkiego typu głębiami oraz szybkością· Bardzo uważnie należy obserwować obracanie przedmiotami.garnków. jest wyginanie drucianych wieszaków na ubrania albo po prostu drutu. szkła i klamek u drzwi. znowu wyginają metal i wpa- . ołówkiem. Jest to w rzeczywistości próba ustalenia granicy przedmiotu i wyznaczenia jego położenia w przestrzeni.

jakby przyglądały się czemuś bardzo uważ­ nie. . Intrygują je liście poruszane wiatrem i wszystko. Wzrok - biały szum U dzieci. Chociaż wszystkie dzieci cierpiące na wizualizmy niechęt­ nie nawiązują kontakt wzrokowy (nie patrzą prosto w oczy). tak jak to robią dzieci o zbyt małej wrażliwości słuchowej. Nie tylko patrzą "przez" ludzi. Patrzą w taki sposób. co koły­ sze się miarowo. Wszystkie te czynności podejmowane są zawsze w polu widzenia. unoszone jego podmuchami. Wyglądają. jakby chciały zdążyć je obejrzeć przed kolejną zmianą. lecz do wewnątrz. Często dzieci same dmuchają na kawałki papieru lub drobne pyłki i przyglądają się ich ruchowi. albo strzelają nimi i obserwują. Mają obsesję na punkcie oczu i wiele powtarzanych przez nie czynności właśnie ich dotyczy. często patrzą także "przez" rzeczy. czy widzą to właściwie. Naciągają je i celują w różne obiekty. tych często występuje rozszerzenie źrenic. jak lecą w powietrzu. Zmieniają kształt wieszaka wyginając go. a potem mu się przyglądają jakby chciały zobaczyć. Do zabawy służą im także wszelkie gumki. Powszechne u takich dzieci jest wyginanie palców i bawienie się dłońmi. ale ta rzecz znajduje się w środku ich gałek ocznych.125 Odczytywanie sensoryzmów trują się w swoje dzieło. Zachowują się tak. Często dotykają powiek. których nie ma. jakby widziały rzeczy. rozciągają lub silnie poklepują. by wywołać błyski światła. Lubią także rzucać przedmiotami i obserwować je w locie. rzadko rzucają czymś ciężkim. trą je. widziane niejako wewnątrz. jakby ich oczy nie były zwrócone na świat zewnętrzny. Wybierają jednak do tego celu rzeczy stosunkowo lekkie.

które pochodzą z wewnętrznego dzieci należące świata. Autystyczne dziecko do tej grupy nie są w stanie tego zrobić nawet jeślije zmusimy. żeby rozstrzygnąć. widzą rzeczy. Nie można podać pełnej ich listy. musisz zdecydować. że opisane przypadki i ogólne zasady mają służyć jedynie jako pomoc w obserwacji i nie stanowią wyczerpującego katalogu sensoryzmów. Są skupione stale na świecie. a każde doznanie wzrokowe pogłębia te zniekształce­ nia. który z kanałów sensorycznych nie funkcjonuje prawidłowo.czy jest to nadwrażliwość. kiedy przyjrzałeś się już dokładnie swojemu dziecku. zbyt mała wrażliwość. Na czym polega zaburzenie . od którego kanału należy zacząć terapię. . które z kanałów sensorycznych nie funkcjonują normalnie i na czym polega zaburzenie. Pomoże to w podjęciu decyzji. należy sporządzić listę zaburzonych kanałów i wypisać pod każdym z nich odpowiednie sensoryzmy. będziesz przygotowany do rozpoczęcia terapii służącej przetrwaniu. Zachowują się podobnie jak osoby niewidome. Jeśli sensoryzmy pojawiają się w obrębie więcej niż jednego kanału. Ich obraz rzeczywistości jest i tak zniekształ­ cony. ponieważ każde dziecko jest indywidualnością. tworzy charakterystyczne dla siebie "izmy" których mogłem nie opisać. obrazy. których faktycznie nie ma. Teraz.126 Dziwne. Ich widzenie jest najczęściej zniekształcone. Pamiętaj. w którym dziecko przejawia największą ilość sensoryzmów. niepojęte. Zawsze należy zaczynać od tego obszaru. czy biały szum. Poczekaj kilka dni i powtórz obserwację oraz ocenę. który tak naprawdę nie istnieje. Gdy przeprowadzisz już wystarczającą liczbę obserwacji.

Przetrwanie Większość przypadków nieudanej terapii wiąże się z niepowodzeniem na etapie pierwszym. które potrafią doprowadzić rodziców do rozpatrywania możliwości rezygnacji. strach i poczucie bezsilności . Wybór między przetrwaniem a poddaniem się budzi przerażenie. co sprawia.IX TERAPIA • UMOZLIWIAJĄCA Terapia. musi przebie- Etap pierwszy: Przetrwanie. Etap drugi: Właściwa terapia. Trudno wyobrazić sobie ból. Celem tego etapu jest wyeliminowanie sensoryzmów. Uwolnienie dziecka od sensoryzmów. że otoczenie zaczyna lepiej znosić zachowania dziecka. które dotychczas pochłaniały całą jego uwagę pozwoli mu zacząć zwracać uwagę na to. Celem tego etapu jest taka zmiana kierunku rozwoju dziecka. Nie- . jeżeli ma gać w dwóch etapach: mieć szansę PRZETRWANIE na sukces. na co chcemy. żeby reagowało. umożliwia także skupienie się na zadaniach przewidzianych w drugiej fazie leczenia. aby mogło ono być włączone do społeczeństwa.

było do zniesienia. Tym. że udział rodziców w ocenianiu zachowania oraz zrozumienie przez nich teorii zbliża nas do celu. a nie inaczej. jakim jest umożliwienie dziecku przetrwania.gdyby tylko miało jakiś cel. dlaczego dziecko zachowuje się tak." "Gdyby były jakieś powody tego zachowania. że szanse dziecka na przetrwanie poważnie rosły. uważnie obserwowałem reakcję.128 Dziwne. które były już o krok od poddania się. żeby tak się zachowywał. można je było zatem zrozumieć i zaakceptować. Teraz nawet samo zachowanie nie było już takie dziwne. ." Wyjaśniając im swoją teorię. Reakcje matek były następujące: "Nie chodzi nawet o to. i nie zachowanie było podstawową przyczyną rozważania możliwości rezygnacji z dalszych starań. Odbyłem wiele rozmów z zapłakanymi matkami. Skoro jednak nie ma żadnego powodu. mogłabym je nawet zaakceptować. co robi. które potrafiłabym zrozumieć. kiedy rodzice zaczynali rozumieć możliwe przyczyny zachowania. żeby się tak zachowywać . Teraz miały chociaż teoretyczny powód "dlaczego" dziecko zachowuje się tak dziwnie. ale nie ma żadnego powodu. Autystyczne dziecko zwykle ciężko rozmawiać na ten temat. że denerwuje mnie tym." "Mogłabym znieść dziwne zachowanie . Zauważyłem." "Jego zachowanie jest dziwaczne. myślę. Teraz zachowanie dziecka wydawało s~? mieć sens. nie był to brak tolerancji na zachowanie. że to może być psychoza. niepojęte. co przywiodło je do takich myśli była niemożność zrozumienia. ponieważ rodzice nie uważali już. zwłaszcza z rodzicami bliskimi podjęcia takiej decyzji. że jest bezsensowne lub denerwujące. Nawet jeśli występowało dalej. które do tego doprowadziły. Stwierdziłem. ale można je znieść. Zaczynały płakać i zupełnie zmieniały nastawienie. Ku mojemu zaskoczeniu. Omawialiśmy po kolei przyczyny.

aby zmniejszyć ilość . by zmniejszyć problemy związa­ ne z odbiorem bodźców zmysłowych. Trzecim celem pierwszego etapu jest uwolnienie dziecka od dziwnych nawyków sensorycznych. Ze względu na to. Aby dziecku udało się przetrwać musimy: Zrozumieć zachowanie. 5. Przedstawiony w dalszej części materiał ma charakter propozycji. Nie są one z całą pewnością wyczerpujące. na ile się da. Dzięki terapii możemy pomóc dziecku zacząć normalizować funkcjonowanie tych kanałów sensorycznych. mniej nam przeszkadza. 3. sensoryzmow. jest zrozumienie przez rodziców zachowania swoich dzieci. dużo łatwiej będzie je znosić. by uzyskać natychmiastową zmianę zachowania. okazały się jednak przydatne. funkcjonowanie receptorów. występują zakłócenia. 4. może zacząć dopuszczać do swojego układu nerwowego bodźce z realnego świata. Gdy zrozumiemy jego przyczyny. w których 1. mogą być potrzebne rownież . 2. należy pomóc dziecku w pozbyciu się sensoryzmów na tyle. Zrozumienie prowadzi do akceptacji. które pochłaniają całą jego uwagę. że każde dziecko jest inne. by otoczenie przestało je odrzucać lub uważać za beznadziejny przypadek. które zapoczątkowuje sensoryzmy. który należy osiągnąć podczas wstępnego etapu terapii. Zmienić otoczenie tak. Na tym etapie musimy zająć się bezpośrednio zaburzeniami sensorycznymi. jakie działania można podjąć w celu zwiększenia szans dziecka na przetrwanie. Po drugie. Próbować tak zmienić otoczenie. co rozumiemy. Pozbywszy się ich raz. ponieważ to.Terapia umożliwiająca przetrwanie 129 Tak więc pierwszym celem. Zmienić. Może też przejść do drugiego etapu terapii.

Ogromne kłopoty może sprawiać kąpanie takiego dziecka. język i zęby. a więc wszelkie próby kontaktu fizycznego. na ile to możliwe. będzie też prawdopodobnie krzyczeć podczas obcinania paznokci. Panicznie boi się bólu.130 Dziwne. Nadwrażliwość dotykowa Trzeba pamiętać. niepojęte. Pamiętaj. modyfikując go w razie potrzeby. które są poza jego kontrolą lub których sarno nie prowokuje. szorstkie. musi ona wejść w bezpośredni kontakt z jego ciałem (nie dotyczy to jedynie odczuwania temperatury). wrażliwe dotykowo są również usta. Wrażliwe dotykowo jest jednak całe ciało i żeby dziecko mogło poczuć dotykiem jakąś rzecz lub osobę. Absorbują one jego myśli i są źródłem lęków. jak np. Autystyczne dziecko inne techniki. powinny być podejmowane w sposób delikatny. Dziecko boi się każdego ucisku na swoje ciało. przytulanie. nacisku i propriocepcję (odczuwanie ruchu). ciasne lub niewygodne ubrania. Należy wyeliminować wszystkie sztywne. należy zatem chronić je przed bólem. Trzeba również pamiętać. na przykład wywołany przez rzęsę. DOTYK Należy mieć na uwadze cztery wymiary czucia dotykiem: odczuwanie temperatury. że oprócz skóry pokrywającej całe ciało. że dla niego jest to naprawdę bolesne. a co za tym idzie . bólu.lekarza dentysty. N aj bardziej specyficzną i aktywną w tym zakresie częścią naszego ciała są dłonie. Do histerii może je doprowadzić nawet słaby ból. Trze- . należy więc traktować poniższy zestaw jako przewodnik. że takie dziecko reaguje niepokojem na doznania dotykowe. która wpadła do oka.

należy więc pilnować. Pamiętaj. Zacznij następnie delikatnie głaskać je po całej twarzy. przejdź do następ­ nego taktylizmu. który lubi. że jest dla niego nieprzyjemny. Znajdź jeden. Daje mu to możliwość odbierania wrażeń proprioceptywnych. postaraj się zastąpić te zabawy zajęciami bardziej odpowiednimi dla jego wieku i bardziej zróżnicowanymi ruchowo. należy więc. Przyjrzyj się dokładnie. Po- . ale i po głowie. Na początku może krzywić się lub stawiać opór. na przykład siadając w dziwnej pozycji lub wyginając palce. aby w domu nie było za ciepło i ubierać dziecko stosownie do temperatury. Należy ograniczyć do minimum nieprzyjemne doznania dotykowe.Terapia umożliwiająca przetrwanie 131 ba uważać także na szorstkie ręczniki. Ma także tendencję do odczuwania gorąca w reakcji na dotyk i łatwo się poci. Jeśli to zniesie. na ile to możliwe. który sprawia mu dużą przyjemność i spróbuj zrobić z dzieckiem to. Jeżeli toleruje to. zacznij nazywać głośno części twarzy. pamiętaj. W miarę jak zacznie robić postępy. zacznij je bardzo delikatnie głaskać. szyi i tak dalej. Podstawowym celem takiego postępowania jest wyrobienie tolerancji na bodźce dotykowe pochodzące z zewnątrz i kontrolowane przez kogoś innego.będzie można głaskać je nie tylko po policzku. których dotykasz. utrzymywać temperaturę na stałym poziomie. żeby go nie dotykały i nie pieściły. które je uspokajają. Poproś inne osoby. Oprócz tego jest nadwrażliwe na zimno. co zazwyczaj robi samo. jeśli gładzi się po policzku. Nie narzucaj mu dotyku. Kiedy zaakceptuje twój dotyk. Na początku terapii pozwól. żeby bawiło się swoim ciałem. przesuwając się powoli w kierunku uszu. co robisz. a nie samo dziecko. Spróbuj dotknąć je w taki sposób. jakie taktylizmy pojawiają się w zachowaniu. w jaki dotyka się samo. N a przykład. że jest niezwykle wrażliwe na łaskotanie. Nawet słaby wietrzyk może zupełnie zmienić jego zachowanie. z którymi musi jakoś sobie radzić. zacznie tolerować zmiany .

rani. silnie obejmuje. Wiele dzieci bardzo lubi takie masaże calego ciała. Lubi. Zbyt mała wrażliwość na dotyk Takie dziecko potrzebuje jak najwięcej stymulacji. Zawsze mów mu. a nawet małych wibratorów. Szczególnej uwagi wymaga skóra. niepojete. łaskocze. biegaj z nim. tern zacznij stymulować klatkę piersiową. Potrzebuje zmiany temperatur w otoczeniu. w którym przebywa na codzień i doznań proprioceptywnych. czego dotykasz. możesz zacząć stosować bardziej konsekwent- .132 Dziwne. coraz silniejsze i długotrwałe stymulowanie skóry. kiedy się je ściska. powróć do delikatnego dotykania czubkami palców. którym może wyrządzić sobie krzywdę. Jeśli nie będzie w stanie dłużej tego znosić. a potem zacznij znowu. Szczególną uwagę należy poświęcić tym fragmentom ciała. suchym ręcznikiem. trzeba więc chronić je przed takim rodzajem autostymulacji. Na początku głaszcz je całymi dłońmi. zmieniać temperaturę wody w wannie podczas kąpieli. Kiedy będzie już w stanie przyjąć bodźce dotykowe płyną­ ce z zewnątrz. Jeśli porusza rytmicznie ciałem. przyciska. że takie dziecko ma obniżoną wrażliwość na ból. łaskotać. Pomóż przedostać się informacjom ze skóry do mózgu przez częste powtarzanie tych czynności. przyłączając się do dziecka i naśladując jego ruchy w przesadny sposób. uszkadza. a kiedy to zaakceptuje. przestań na chwilę. które dziecko uderza. Są to obszary wymagające większej ilości stymulacji. trzeć szorstkim. kłuje lub na których skóra uległa zgrubieniu od zbyt częstego drażnienia. Rób dziecku głębokie masaże włączając w nie nawet szczypanie. Autystyczne dziecko ramiona i ręce. Poruszaj jego rękami i nogami. a przede wszystkim przez wprowadzenie jak najbardziej zróżnicowanych bodźców dotykowych. spróbuj uchwycić ten rytm i wzmocnić go. Pamiętaj. Do stymulacji dotykowej można uży­ wać różnych wibrujących urządzeń. Trzeba ją szorować szczotką.

Biały szum W pracy z takim dzieckiem nigdy nie stosuj wibratora i nie pozwól mu dotykać wibrujących urządzeń domowych. Na przemian powoli i energicznie nacieraj i masuj wierzch dłoni i przedramienia. szczyp je i oklepuj. trzeba więc najpierw sprawdzić temperaturę własną ręką. Stawiaj pewien opór ruchom dziecka. Dotyczy ona zazwyczaj. Cały czas uważaj. ręką i palcami. pamiętając także o ugniataniu. Zacznij od takiej aktywności związanej z dotykiem.Terapia umożliwiająca 133 przetrwanie ne podejście. Dłonie i ręce należy poddać działaniu zróżnicowanych temperatur . która pojawia się najczęściej. choć nie wyłącznie. wykonaj przesadne ruchy łaskotania i powiedz. musi to być jasno i dokładnie określone. żeby nie zrobić dziecku krzywdy. dłoni i przedramienia. skąd pochodzi. co zamierzasz robić. Potrzebuje ono wielu doznań związanych z bodźcami dotykowymi pochodzącymi z zewnątrz. Nie ma tu miejsca na subtelności. Potem. wywołanych bodźcami wewnętrznymi i zewnętrz­ nymi. w trakcie łaskotania.można je na przykład zanurzać na przemian w zimnej i gorącej wodzie. zanim zaczniesz. Gdy skończysz. Następny krok będzie polegał na nauczeniu dziecka rozróżniania różnych rodzajów wrażeń dotykowych pochodzących spoza jego ciała i znajdujących się pod kontrolą innej osoby. znowu powiedz mu. jest nauczenie się odróżniania wrażeń dotykowych. co robisz. Bądź ostrożny z gorącą wodą nawet jeśli dziecko nie czuje bólu. . Następnie poruszaj we wszystkie strony jego dłonią. że będziesz je łaskotać. jaki powinno osiągnąć. ma być łaskotane. na przykład. może się łatwo poparzyć. Podstawowym celem. gdy podajemy dziecku jakiś bodziec dotykowy. zwłaszcza ruchom palców. Jeśli. natrzyj dłoń i przedramię szorstkim ręcznikiem. Pokaż mu swoje palce. Za każdym razem. musi to być dla niego jasne.

. tym więcej będzie musiało poświęcić na radzenie sobie z bodźcami dotykowymi płynącymi z zewnątrz. na czym polega. Podstawowym problemem nie jest tutaj dziecko lecz jego otoczenie.134 Dziwne. Pamiętaj. Wykonaj jeszcze jakieś dwa ćwiczenia tego typu. ale również ich rytm. Podczas każdej z tych czynności należy dziecku ponownie powiedzieć. Mówimy na przykład: "będę cię ściskał. Powtarzanie jest niezwykle ważne i pomocne w uczeniu takiego dziecka. ucisku i bodźców proprioceptywnych. Dziecko potrzebuje ciągłych doznań związanych z zewnętrzną stymulacją. Autystyczne dziecko mu każdy bodziec dotykowy i wyjaśnić. niepojęte . co robisz. który za każdym razem powinien być inny. bólu. którzy zostali obdarzeni normalnymi zdolnościami węchowymi mają olbrzymie trudności w zrozumieniu zaburzeń związanych z węchem. aby zawsze nazywać każde doświadczenie dotykowe i mówić mu. możesz zacząć dostarczać mu wiele róż­ norodnych doświadczeń. Ze względu na to ci z nas. stosując tę samą procedurę. Rób to bezustannie. W miarę wzrostu tolerancji dziecka zmieniaj rytm. zanim zaczniesz cokolwiek robić. na czym będzie polegało. dotyczy to temperatury. Trzeba zademonstrować WĘCH Jest to najmniej poznana sfera zachowania dzieci autystycznych. Musisz narzucać mu nie tylko same doznania dotykowe. a potem podniosę cię do góry". Na tym etapie musi nauczyć się odróż­ niania i porównywania dwóch różnych bodźców. przed jego zadziałaniem oraz w trakcie stymulacji. Kiedy dziecko zacznie tolerować wrażenia dotykowe pochodzące z zewnątrz i rozumieć różnicę między nimi a doznaniami wewnętrznymi. Im mniej czasu będzie miało na zajmowanie się sygnałami płynącymi ze swojego wnętrza.

należy więc je trzymać poza zasięgiem węchu dziecka. . raczej stwarza jeszcze większe problemy. Należy zrezygnować z używania środków o silnym zapachu. . Szczególnie drażniący zapach wydają pieluszki. Łazienki i kuchnie powinny być starannie wietrzone. Natomiast dobrym antidotum jest świeże powietrze. Pamiętaj. . gdy mamy do czynienia z dziećmi. płynów po goleniu. W przypadku dzieci nadwrażliwych maskowanie jej za pomocą innych zapachów rzadko zdaje egzamin. może być dla niego straszliwym przeżyciem. musimy być niezwykle wyczuleni i zawsze o tym pamiętać. wód kolońskich i perfum. Nadwrażliwość węchowa Musimy zdać sobie sprawę. dezodorantów. że nasze ciała otacza wiele różnych zapachów. Ubranie należy czyścić środkami bezzapachowymi i prać w mydłach i proszkach bez zapachu. oraz że wszystkie żywe organizmy muszą je stale wytwarzać. że nasze ciało wydziela silną woń. mają przezyc.Terapia umożliwiająca przetrwanie 135 Jeśli masz pomóc przetrwać takim dzieciom. Uważna obserwacja może nam w tym bardzo pomóc. która wisiała wilgotna przez kilka godzin. nawet jeśli nam wydaje się on przyjemny. Musimy zatem zbliżać się do takich dzieci bardzo powoli. silny zapach. które się często zmieniają. niektórych past do zębów. Musimy włożyć dużo wysiłku w zrozumienie problemu. u których występują smelizmy. ponieważ tkanina zaczyna wydzielać bardzo nieprzyjemną dla niego woń. lakierów do włosów. że substancje wydzielane i wydalane na zewnątrz mają specyficzny. jeśli . Ponieważ węch nie jest u współczesnego człowieka dominującym kanałem sensorycznym. Dotyczy to odświeża­ czy do powietrza. Mycie twarzy dziecka myjką . cały czas pamięta­ jąc. musisz spróbować na nowo przyjrzeć się swoim własnym możliwo­ ściom węchowym.

które nie podlegają jego kontroli. na ile to możliwe. zacznij przezentować mu zapachy delikatne i łagodne. Niech siadają coraz bliżej. pozwól mu ich obwą­ chać. które mogłyby je zmylić. W miarę jak będzie robiło postępy. że nie zwraca nań żadnej uwagi. nawet jeśli wydaje ci się. a następnie przysuń wydzielającą go rzecz bliżej dziecka. Na przykład kobiety w trakcie menstruacji nie powinny zbliżać się do niego. staraj się. pamię­ tając jednak. Po wyeliminowaniu z otoczenia dziecka najbardziej przerażających je woni. PokanI1 dzieci powinien mieć łagodny smak i nie mieć zapachu. co to za zapach. Lepiej. co to za zapach. zwłaszcza powstające w trakcie gotowania i przyrządzania jedzenia. Powiedz dziecku. czy w powietrzu nie ma innych woni. że są najbardziej zagrażające. włączać dziecko w normalny świat zapachów. jaki to będzie zapach. Zapach kapusty. "co to jest". Kiedy dziecko będzie już potrafiło znieść słabe.136 Dziwne. Trzeba również ograniczyć niepoję te . Sprawdź. wprowadzaj coraz bardziej zróżnicowane zapachy. że uczysz je żyć wśród ludzi i znosić zapachy. Staraj się spędzać z dzieckiem jak najwięcej czasu na świeżym powietrzu. zakrywaj mu oczy i pytaj "kto to jest". Pamiętaj. . brukselki lub ryb moży wywołać wymioty. Podprowadzaj ludzi bliżej dziecka. możemy wprowadzać zapachy ludzi. że ich zapachy silnie na nie oddziałują. szczególnie te domowe. Nie podsuwaj niczego dziecku pod nos! Poczuje zapach z większej odległości. powiedz mu i pozwól powąchać jeszcze raz. delikatne i odległe wonie. którzy mają kontakt z dzieckiem. Uprzedź je. Autystyczne dziecko do minimum domowe zapachy. Powtórz ponownie. niż sobie wyobrażasz. Jeśli nie wie. Gdy zacznie robić postępy. żeby jego źródło było za daleko niż za blisko. Wytłumacz wszystkim.

co to za zapach. podsuwaj pachnące jedzenie. a nie samo się do nich zbliżać. Pozwól mu powąchać odchody. Jeśli jest to niemowlę. Powinny na każdym kroku stykać się z zapachami domowymi i wydzielanymi przez odzież. że zapachy przenoszą się w powietrzu i same do niego docierają. z coraz większej odległości. że nie mają żadnego zapachu. dawaj mu do wąchania słabsze zapachy z więk­ szej odległości. . Rzeczy przeznaczone do wąchania podsuwaj mu prosto pod nos i zawsze mów. ale zupełnie różnych. czy nie nakładają się na nie inne wonie z otoczenia.Terapia umożliwiająca przetrwanie Zbyt 137 mała wrażliwość węchowa Dzieci takie wymagają dużego natężenia zapachów w swoim otoczeniu. Zacznij od dwóch bardzo silnych. po prostu nazwij go. ale przy każdym zapachu mów gło­ śno. co to jest! Nie komentuj. Powinno nauczyć się. praktycznie oznacza to. Czy potrafi z zamkniętymi oczami rozpoznać zapach octu? Gdy zrobi postępy w rozróżnianiu. aby natychmiast spuszczać wodę w toalecie. Od tej chwili możesz również odzwyczajać dziecko od obwąchiwania różnych przedmiotów i osób. Jeśli musi w tym celu przykładać do nich nos. Przedstawiaj dziecku ostre zapachy występujące w jak najczystszej postaci. Pilnuj. Teraz możesz zacząć odzwyczajać je od wąchania nieprzyjemnych naturalnych zapachów. pozwól mu wąchać pieluszkę. przechowuj brudne pieluchy i rzeczy do prania w szczelnych pojemnikach. Sprawdź. również z wonią ciała. z jakiej dziecko je wącha. czy jest to zapach przyjemny czy nie. W tym momencie dziecko jest przygotowane do nauki odróżniania zapachów. którą właśnie zmoczyło. Chodzi tu o zwiększenie odległości. Zrób to w formie zabawy. Musi na nie poczekać. W miarę postępów prezentuj mu zapachy coraz mniej intensywne.

ponieważ pachnie w podobny sposób. podsuwając dziecku zapachy i prosząc. które mu prezentujesz. Każdego dnia spryskuj dziecko i jego ubranie innym. Kiedy zacznie robić postępy. a dopiero później podać mu do powąchania. pojedynczym zapachem. amoniaku itp. opisać je. . Większość perfum się nie nadaje. gdyż stają się dla dziecka "zapachem dnia"! Codziennie rano powiedz mu. możesz zacząć wybierać zapachy mniej charakterystyczne i nie tak silne. Po kilku tygodniach stosowania "zapachu dnia" zacznij wprowadzać inne wonie. Możesz użyć wody po goleniu. Zapachy należy zmieniać codziennie. aby zawsze pokazać dziecku źródło zapachu. Pamiętaj. stopniowo ~edukuj intensywność "zapachu dnia". odstaw go i rozwijaj dalej umiejętność różnicowania. W uczeniu takich dzieci niezwykle ważne i skuteczne jest powtarzanie. Wystarczy jedna lub dwie krople na ciało i na materiał. Musi nauczyć się odróżniania "zapachu dnia" od innych. octu. W domu należy stosować pochłaniające zapachy dezodoranty. że dziecko również jest od nich wolne. Zapachy te muszą być wyraźne i łatwo odróż­ nialne od innych. z którego uszyta jest odzież. wody kolońskiej lub perfum. Celem takiego postępowania jest stworzenie środowiska w miarę wolnego od zapachów.138 Dziwne. by rozpoznało je z zamkniętymi oczami. Kiedy już wyraźnie na nie reaguje. nafty. W miarę jak zacznie reagować na zapachy pochodzące z zewnątrz. niepojde. aby mieć pewność. a także bezwonne środki do czyszczenia odzieży. Autystyczne dziecko Węch - biały szum Celem pracy z tymi dziećmi jest nauczenie ich reagowania na zapachy pochodzące spoza ich ciała. jaki będzie "zapach dnia".

skąd pochodzą dźwięki. N adwrażliwość słuchowa N ajwiększy problem w przypadku takiego dziecka polega na tym. kto je kontroluje lub wytwarza. Będzie się bało zwłaszcza dźwięków.Terapia umożliwiająca 139 przetrwanie SŁUCH Dzieci z zaburzeniami słuchu są więźniami otaczającego je środowiska. czy otoczenie pochła­ nia dźwięki. jeśli nie wytwarza ich samo dziecko. które samo wytwarza i kontroluje. kotary. gdzie mogłoby być narażone na zbyt silne dźwięki. Przyczyną problemów może być także źródło dźwięków. w których przebywa. która nie została przerobiona tak. powinny znajdować się pochłaniające dźwięki dywany. że wyłącza ono wszystkie dźwięki pochodzące z innych źródeł niż ono samo i słucha tylko tych. żaluzji i rolet zamiast zasłon. W pomieszczeniach. plaż i wszystkich miejsc. aby pochłaniała dźwięki. Dzieci z zaburzeniem słuchu zazwyczaj uwielbiają muzykę. Na dźwięki wydawane przez innych reaguje jakby było zupełnie głuche. Zawsze . czy je odbija. nad którymi kontrolę mają inne osoby. Nie strasz go głośnymi lub nagłymi hałasami. Unikać natomiast trzeba gładkich podłóg. glazury na ścianach. które biorą się "znikąd". tłoku. Najważniejszym celem jest tu przejście od wytwarzania samemu dźwięków do słuchania tych. Musi się ono nauczyć. gdyż będzie tam dla niego zbyt głośno. Nie zmuszaj go do wejścia do łazienki lub kuchni. Trzymaj je z dala od wszelkich zgromadzeń. Czasem przez całe życie uznaje się je za głuche i potwierdzają to badania słuchu. Można łatwo wprowadzić w nim zmiany i w rezultacie uzyskać zmianę zachowania dziecka. Niezwykle istotne jest to. jeśli nie jest zbyt głośna. specjalne wykładziny sufitowe.

które zwykle budzą dziecko. niepohte. zawsze jednak jak naj dalej od źródła dźwię­ ku atakującego jego niezwykle wrażliwe uszy. Włóż je dziecku w uszy . Jeśli nie ma możliwości zapewnienia mu cichego kąta do spania. i pozwala mu spać. na lotnisko ani do centrum miasta. licznych gości. gdzie nie będą docierały hałasy z domu i podwórza. ruchu ulicznego lub przelatujących samolotów. Takie tło muzyczne "maskuje" odgłosy.odetną napływające dźwięki i zwiększą jego tolerancję na hałaśliwe sytuacje. że może grzmieć lub będzie wyć syrena. Zawsze należy wcześniej uprzedzić dziecko o możliwości hałasu lub zasadniczych zmianach w otaczających je dźwię­ kach. Autystyczne dziecko musisz uprzedzić je. przyjęcia. przeprowadzek. pociągów. trzeba więc mieć nad nimi nadzór. kup parę korków do uszu dla pły­ waków. Czasem chowa się pod narzutę albo koc. Będzie narażone na chorobę lokomocyjną i zawroty głowy jeśli się je zbyt gwałtownie poruszy lub obróci.musi to być ciche miejsce. poszukując cichej kryjówki. przyjmowania gości. włącz radio nadające bez przerwy spokojną muzykę. Można także . Nowe otoczenie może oznaczać tłok. Wszystkie te dźwięki będą zakłócały jego sen. Dotyczy to zwłaszcza odbywania podróży. gdzie śpi . Takie dziecko miewa często problemy z poczuciem równowagi. znaczącą zmianę w poziomie hałasu w świecie dźwięków dziecka. Nie zabieraj go na koncerty. Jeśli zbyt trudno mu znieść dźwięki w swoim otoczeniu i nie można tego zmienić. Pamiętaj. Poszukiwania "uciekiniera" powinny się odbywać w ciszy i spokoju. To właśnie takie dzieci mogą zostać "uciekinierami". że dziecko zazwyczaj ucieka od różnych dźwię­ ków. mecze. zwłaszcza w nowym otoczeniu.140 Dziwne. Nigdy na nie nie krzycz! Trzymaj je z dala od hałaśliwych zwierząt i głośnych miejsc. odgłosy walczących zwierząt. Zwróć uwagę na to. ze względu na zbyt dużą wrażliwość ucha środkowego.

gdy pozwoli ci mówić szeptem wprost do ucha. Należy dawać dziecku . Ich twarz traci popielato-szary odcień i zyskuje normalny kolor. Jeśli jesteśmy wytrwali w dostarczaniu im dźwięków. a nie metoda lecze• ma. by porozmawiać w ten sposób. Otoczenie powinno odbijać dźwięki.na przykład muzyką. Najważniejszym treningiem komunikacji jest szeptanie. aby spędzało większą część dnia w tych pomieszczeniach na eksperymentach z dźwiękiem. Staraj się wykorzystać każdą okazję. czy słyszą cokolwiek. Zacznij mówić szeptem. ale gdy nabierze większego zaufania. łatwe do rozpoznania i należy prezentować je pojedynczo. jednak nie może być ona chaotyczna.wyeliminowania hałasu. Podejdź do niego jak najbliżej.Terapia umożliwiająca 141 przetrwanie zastosować zatyczki woskowe. Dźwięki powinny być ostre. które są dopasowane do uszu dziecka i służą mu do tego samego celu . które nie budzą lęku. Nie może być ciągły i nie może konkurować z innymi odgło­ sami w tle . Należy pozwolić. zazwyczaj zaczynają dopuszczać niektóre z nich do siebie. Dźwięk podawany jako bodziec powinien być przerywany. Najlepszym pod względem akustycznym środowiskiem dla takiego dziecka będzie łazienka i kuchnia. Zbyt niska wrażliwość na dźwięk Dziecko takie potrzebuje niezwykle dużo stymulacji dźwię­ kowej. zastanawiamy się więc. bardzo dobre są natomiast wszelkie kafelki. Wielkim postępem będzie. Wiele takich dzieci zachowuje się jak głuche. Są to jednak wyłącznie środki umożliwiające dziecku przetrwanie w normalnym środowisku. należy więc do minimum zredukować pochłaniające je dywany oraz zasłony. a nie w zestawach. Początkowo może się odsunąć. a faktycznie zachęcić. Dziecko takie potrzebuje w swoim otoczeniu wiele ciszy. pozwoli ci szeptać do siebie.

żeby usłyszeć jak szczekają i warczą. mówiąc głośno i wyraźnie. Robi to z upodobaniem. po prostu ucz. czasem może jednak zrobić im krzywdę. Będzie opukiwać i ostukiwać różne przedmioty. co możesz. . niepojęte. jak mały mikrofon. Może odnosić korzyści z zabawy takimi urządzeniami. by dowiedzieć się czegoś więcej na temat dźwięków. dziecko musi mieć możliwość jego przechowywania. Mów całymi zdaniami na temat otaczającego je świata. zwłaszcza psy. jakie można z nich wydobyć. dzięki któremu będzie mogło nagrywać dźwię­ ki i ponownie je sobie odtwarzać.142 Dziwne. Należy pilnować je w trakcie zabawy z psem. Pomoże mu w tym zwykły magnetofon. żeby ochronić przed reakcją zwierzęcia. Te głośne. We wszystkich tych miejscach rośnie intensywność docierających do niego dźwięków. Taki dzieciak uwielbia przebywać nad morzem. ale jej nie wymuszaj. Dodatkowo. Staraj się przyciągnąć jego uwagę. aby pomóc mu zrozumieć dźwię­ ki. chodzić po zakupy albo mieszkać na zatłoczonym campingu. ponieważ nie potrafi dokładnie określić źrodła dźwięku. Dziecko ze zbyt małą wrażliwością słuchu lubi zgiełk uliczny i tłok. Rozmawiaj z nim dużo. Uwielbia zwierzęta. Nie zmuszaj go do używania ich. gdzie będzie mogło oddawać się takim zajęciom nie przeszkadzając reszcie rodziny. poza wzmocnieniem dźwięku. wzmacniacz. co może być niebezpieczne. Trzeba pozwolić mu pokrzyczeć i pohałasować w ciągu dnia bez narażania się na złość otoczenia. Autystyczne dziecko zabawki wydające dźwięki w trakcie manipulowania nimi. czy walkie-talkie. by potrafiło je zlokalizować i przechować. Trzeba na nie uważać na ulicy. dobrze jest więc codziennie zapewnić mu miejsce. Zrób wszystko. powtarzające się odgłosy są denerwujące dla ludzi obdarzonych normalnym słuchem. jak działają.

Przeraża je śnieg. mu- . Musi być cały czas zajęte róż­ nymi rodzajami zadań i czynności. zmywarkę do naczyń i pralkę. Wszystkie te czynności zmieniają jego wewnętrzne odgłosy i pomagają mu zacząć je odróżniać.na przykład szum fal nad brzegiem morza czy też szum pracującej przez cały czas klimatyzacji. jakby zmiany ciśnienia powodowały zmiany w jego wewnętrznych odgłosach.Terapia umożliwiająca 143 przetrwanie Słuch - biały szum Nie pozwalaj spędzać takiemu dziecku zbyt wiele czasu na siedzeniu i słuchaniu siebie. Mów do słuchawek. skąd pochodzi dźwięk. aby za każdym razem pokazać. Nie pozwól. Podsuwaj mu zabawki wydające dźwięki. Odpowiednim zwierzęciem dla takiego dziecka jest kot. Zachęcaj je do przyjmowania coraz innych pozycji ciała na przykład kładzenia się na podłodze. dzięki którym będzie mogło słuchać swojego serca. Pamiętaj. Kup mu dobre słuchawki lekarskie. Pozwól mu dotykać przedmioty wydające dźwięki . ponieważ jest zbyt cicho. ponieważ odróżnienie "wewnętrznych" i "zewnętrznych" odgłosów będzie mu sprawiało dużą trudność. Tuż przed nadejściem burzy jego podniecenie rośnie. Kolejny krok polega na nauczeniu dziecka odróżniania odgłosów pochodzących z jego wnętrza i z zewnątrz. Bombarduj je nieustannie dźwiękami. Czę­ sto przysłuchuje się jego mruczeniu i innym kocim odgłosom. biegania. Co pewien czas przerywaj słucha­ nie. boi się po nim chodzić. turlania z zamknięty­ mi oczami.by poczuło rękami wibrację dźwięku. radio . aby nie mogło się koncentrować na dźwiękach płynących z wnętrza. Staraj się brać udział w tego rodzaju aktywnościach i kontrolować je poprzez lekkie dotykanie dziecka. pianino. szczególnie mową. delikatnie podnosząc słuchawki.głośniki. krążenia krwi (zwłaszcza na szyi) i odgłosów trawienia. aby w jego otoczeniu występowały stałe dźwię­ ki . Często staje się podniecone w czasie zmian ciśnienia.

które dziecko stale wydaje. a tył na gorzki. czy obserwuje cię. Mają one na celu nauczyć dziecko. natomiast boki języka reagują na smak kwaśny. Inne (o zbyt małej wrażliwości) są dla siebie naprawdę niebezpieczne ze względu na tendencję do jedzenia wszystkiego. Jeśli będzie ono miało zbyt wyraźny smak. co zobaczą. Baw się z nim w wiele "dźwiękowych" zabaw. W domu nie powinno być żadnych substancji ani płynów. których spożycie byłoby niebezpieczne. . że należy słuchać "zewnętrznych" dźwięków. trzeba je zatem szczególnie pilnować. Najbardziej wyczulony jest na smak słodki i słony. W uczeniu takich dzieci niezwykle ważne i pomocne jest powtarzanie. Pamiętaj. SMAK Podstawowe problemy u tych dzieci związane są z jedzeniem. Sprawdzaj. Jeśli oddycha ciężko (hiperwentyluje się) i wsłuchuje się w siebie. Nadwrażliwość smakowa Przejawia się problemami związanymi z jedzeniem. Niektóre z nich (zbyt wrażliwe) mają takie trudności z przyjmowaniem pokarmu. niepojęte. Autystyczne dziecko 144 sisz być jednak pewny. że wpływa to na ich zdrowie. Staraj się na ogół ograniczać hiperwentylację. że widzi wtedy twoje usta i czuje oddech. że najbardziej wrażliwy na dotyk jest czubek języka. Staraj się eliminować dźwięki. dziecko zaciśnie usta. kiedy wytwarzasz dźwięki. daj mu posłuchać siebie przez słuchawki. używamy go też najczęściej jako narzędzia do odróż­ niania smaków. na przykład buczenie czy ciągłe klepanie.Dziwne.

nie zawierających przypraw. naftę itp. że będzie jadło.środki do czyszczenia. Dopóki ich poczucie smaku nie unormuje się. Ponieważ dzieci te używają do próbowania zazwyczaj czubka języka. a potem mówisz mu. Postępując cierpliwie. Zacznij jednak od łagodnych. Zbyt mała wrażliwość usuń smakowa z domu wszystkie substancje. które mu podasz lub które Po pierwsze. Nigdy nie należy podawać im gazowanych napojów. Teraz powiedz mu. które już zna i które wiesz. przejdź do smaku słodkiego i słonego. następnie kropelka na czubek języka. co to za jedzenie. weź odrobinkę (małą kropelkę) nowego jedzenia i umieść ją na podniebieniu dziecka. jak octu i musztardy. . Pamiętaj . Nowe jedzenie podawaj dziecku wymieszane z takim. potem przechodź do słonych i słodkich. ponieważ nasycenie dwutlenkiem węgla daje zazwyczaj efekt wzmocnienia smaku.tylko mała kropla unieszczona za przednimi zębami. można doprowadzić dziecko do tak kwaśnych i gorzkich smaków. znają smak słodki i słony. co to za smak. dziecko może stać się niebezpieczne samo dla siebie. Ze względu na słabą zdolność odróżniania smaków. Będzie zadowolone z każdego jedzenia. Zwróć także uwagę. które mogłyby być trujące . Dzieci nadwrażliwe odznaczają się słabym apetytem i nie zjedzą żadnej dużej porcji. nie podawaj im kwaśnych ani gorzkich potraw.Terapia umożliwiająca 145 przetrwanie wskazane jest więc podawanie potraw delikatnych. Weź kolejną kroplę i umieść na czubku języka. by delikatne jedzenie podawane takiemu dziecku było jak najpożywniejsze. Gdy będzie gotowe do ćwiczeń. a dopiero na końcu do kwaśnych i gorzkich. silne mydła. zaraz za przednimi zęba­ mi. Gdy nauczy się znosić taką procedurę z łagodnym jedzeniem.

Zawsze umieszczaj próbkę smakową na odpowiedniej. na każdą z nich wystarczy kilka kropli. Cwiczenie należy powtarzać przez około dwa tygodnie. włączając w to również substancje niejadalne. niepoję te. Odkryliśmy.jednego dnia słodki. Należy umieścić kilka jej kropli po obu stronach języka i pokazać dziecku słoik po marynatach. a potem podawać do spróbowania. Smak - biały szum Dzieci należące do tej kategorii czują nieustannie w ustach jakiś wewnętrzny smak. Ponieważ nie potrafi odróżniać smaków. Musisz zwracać uwagę. potem przez dzień kwaśny. Codzienny trening smakowy powinien się składać z czterech do ośmiu prób smaków. i powiedz. gdy przestanie mu to sprawiać trudność. by odżywiało się właściwie. że jest to kwaśny smak marynowanych warzyw. co to jest. I te również najlepiej podawać w płynie. że odpowiednio kwaśny smak ma zalewa octowa z pikli. następnie gorzki. Należy powiedzieć dziecku. Gdy dziecko nauczy się w ten sposób smaków. a następnie przechodzimy do kwaśnych. Autystyczne dziecko znajdzie samo. możesz zacząć je mieszać . zacznij wymieniać smaki w ciągu dnia. Stwierdziliśmy. Następnie wprowadź smak słony . należy je tego nauczyć. Gorzkie smaki podajemy wyłącznie w postaci płynów przez około dwa tygodnie.146 Dziwne. a na koniec słony. wskazanej wyżej części języka. wprowadzając smak gorzki w formie płynu. który absorbuje ich uwagę. Staraj się jak najbardziej ograniczyć zwracanie i ponowne . Gdy zakończysz już trening smaku słodkiego. a po kolejnych dwóch tygodniach smak słodki . że w przypadku takich dzieci o wiele łatwiej jest rozpoczynać od tyłu języka. Pozwól mu powąchać słoik. zacznij ponownie od gorzkiego. Próbują smaku własnej śliny i dlatego często ssą język.również w to samo miejsce. W momencie.na czubek języka.

czy dziecko żuje. kostkę cukru) i umieść je między zębami a policzkiem dziecka. dając mu coś do spróbowania i mówiąc. / .Terapia umożliwiająca 147 przetrwanie przeżuwanie pokarmu. by szorować również język . że dziecko musi pozwolić. Znajdź ten smak. Zanim włożysz mu coś do ust. Nie pozwalaj. Gdy dziecko będzie gotowe. Rozpocznij trening od tego smaku. stosuj jedzenie. który może zawierać silne środki. możesz zacząć próbować przebić się przez "biały szum". jego smak będzie przenikał w kierunku języka. Zawsze zaczynamy od słodkiego i słonego smaku. Najpierw weź jedzenie odpowiadające jednemu z czterech smaków (np. Kiedy nauczy się tolerować takie smaki. Na skutek ciągłego ssania język może zgrubieć. by substancja rozpłynęła się w ustach między zębami a policzkiem.jego czubek i boki. zawsze powiedz. Niektóre dzieci reagują dobrze na irygator do płukania jamy ustnej. W trakcie nauki wprowadzaj kolejne smaki do normalnego jedzenia. Czystymi ręka­ mi wyciągaj mu język i masuj go. Musisz pokazać dziecku. uważając jednak. by nie robić tego zbyt długo i nie doprowadzić do podrażnień. W miarę jak pokarm będzie się rozpuszczał. Wykonaj takie ćwiczenie z wszystkimi czterema smakami. Jeśli dziecko nie toleruje gorzkiego lub kwaśnego smaku. które zawiera tylko śladowe ilości tych smaków. Sprawdź. a potem włożyć między policzek a zęby. czy go nie żuje. co to za smak. co to jest. Cwiczenia te można wykonywać od czterech do ośmiu razy dziennie. posiekaną cykorię. żeby mogło się rozpuścić. zacznij uczyć ich rozróżniania. Spróbuj skłonić dziecko do ćwiczeń. który dziecko znosi najlepiej. Gdy myjesz mu zęby. Pamiętaj. co to jest. zwracaj uwagę. Po tygodniu stosowania tej metody. Uważaj i staraj się chronić dziecko przed połknięciem płynu do płukania. Sprawdź. i zawsze (w przypadku "białego szumu") od czubka języka. przejdź do kolejnego smaku. dać mu do powąchania. np. gotowane owoce z sokiem z cytryny lub ugotowaną.

Dotyczy to ruchów całego ciała. Należy wyeliminować jaskrawe lub migające światła. Zbyt duża wrażliwość wzroku W przypadku tych dzieci. Najlepiej czują się one w łagodnym dla wzroku otoczeniu.np. W uczeniu takich dzieci niezwykle ważne i potrzebne jest powtarzanie. czemu należy zawsze przeciwdziałać. Obejmuje to także wszystkie formy rytmicznego poruszania się . gumki i inne zabawki. Mówiąc krótko. a także patrzenia na poruszające się przedmioty . Obserwuj także wszystkie ruchy.w które zaangażowa­ ne są oczy. ponieważ nie czuje wtedy smaku.148 Dziwne. musimy w jak największym stopniu ograniczyć silne bodźce wzrokowe. którymi dziecko manipuluje rytmicznie przed oczami. obserwuj zachowanie i określ. Dzieci łykające zbyt duże kęsy często zwracają i ponownie przeżuwają jedzenie. Autystyczne dziecko aby połykało całe kęsy.podskakiwanie. niepoJite. przy bocznym oświe­ tleniu i ścianach o stonowanych kolorach. które czynności podejmowane są w polu widzenia i ze względu na wzrok. kołysanie się . przy pomocy których dzieci mogą bawić się świa­ tłem. Zwróć uwagę na wszystkie kijki. WZROK Mając do czynienia z dzieckiem przejawiającym zaburzenia wzroku. . w których biorą udział oczy. ruchów rąk i nóg wykonywanych w polu widzenia. lustra i inne błyszczące przedmioty. musisz zwracać uwagę na oświetlenie i wszelkie źródła światła. uporczywego obserwowania pociągów lub ruchu ulicznego oraz śledzenia wirujących przedmiotów.

które kontroluje dziecko. aby śledziło wzrokiem jego ruch. ty obracaj jego ciałem za niego. gdy słońce zajdzie i cienie nie są zbyt ostre. Zacznij uczyć czytania. nawet jeśli nie nauczyły się jeszcze mówić. Jeśli lubi obracać przedmiotami. Rodzice muszą przejąć kontrolę nad poruszaniem się świa­ tła. ponieważ światło słoneczne i jego odbicia spowodują zbyt duże zamieszanie w jego świecie. że nie zwracają zbytniej uwagi na to. chociaż sprawiają wrażenie. co im pokazujemy. Jeśli musi przebywać na słońcu lub odbyć podróż samochodem. Mają często fenomenalną pamięć wzrokową. którym faktycznie ty sterujesz. . Dawaj mu skomplikowane zadania ćwiczące wzrok . gdyż potrafiły niemal z fotograficzną dokładnością zapamiętać skomplikowany wzór. załóż mu ciemne okulary. Zabieraj je na dwór wieczorem. Męczarnią może być przejażdżka samochodem w jasny dzień. Często zdarzają się takie. które czytają wyjątkowo dobrze. Poproś dziecko. aby promień światła wędrował po całym zaciemnionym pokoju. Nie pozwól dziecku poświęcać zbyt dużo czasu na jeden typ zadań. Na początku musisz pomagać mu w tych zadaniach. W przeszłości niektórzy nazywali je "genialnymi idiotami". Dawaj mu ciągle inne ćwiczenia. Choć może się to wydać dziwne. przy bezustannym migotaniu światła. coraz bardziej skomplikowane.Terapia umożliwiająca przetrwanie 149 Nie zmuszaj dziecka do przebywania w słoneczne dni nad brzegiem morza. które będą kontrolowane przez kogoś innego.na przykład układanki lub kalkowanie obrazków. Trzymając w ręku małą latarkę poruszaj nią tak. Jeśli lubi samo kręcić się w kółko. Staraj się ograniczyć wszystkie rodzaje aktywności związane ze wzrokiem. dzieci te szybko uczą się czytać i opanowują tę umiejętność zupełnie dobrze. ty je obracaj i zatrzymuj. na korzyść takich zachowań.

Trzeba zachęcać dziecko do dotykania wszystkiego. Musi nauczyć się. mała wrażliwość Autystyczne dziecko wzroku Dzieci te wymagają dużo słońca. me rozpraszac SIę.jak zmienia się cień w zależności od ustawienia przedmiotu względem źródła światła. by patrzyło na przedmioty i dotykało ich.150 Dziwne. pochmurne dni może być zdenerwowane i niespokojne. sprzęty i osoby. pozwól mu go dotknąć. a potem znowu dotyka. na przykład wyraźne cienie. zarówno ludzi. Pilnuj je także na ulicy. często ma kłopoty z nalewaniem płynów. Pilnuj. Naucz dziec/ / . jaskrawo pomalowanego pokoju i ogólnej stymulacji wzrokowej. a nie przyglądać się samemu światłu. Cały czas sprawdzaj. Kolejny problem stwarza poruszanie się. Czy widzi to. Swiatło powinno padać bezpośrednio. jasnego światła. a . Pamiętaj. jak przedmiotów. . Kup mu dużą lupę. Ważny jest kontrast między światłem a ciemnością. żeby mogło zobaczyć go z różnych odległości i w różnym oświetleniu. Pomóż mu poznać dokładne kontury ludzi i przedmiotów. przygląda się. co ty? Przypominaj mu ciągle. przez którą będzie mogło oglądać świat. że w szare. co dziecko robi. Ucz je techniką prezentacji i komentarza: pokazuj mu jakiś przedmiot. Zbyt niepojęte. nabiera go dopiero w powiązaniu z przedmiotami i osobami. Uważaj na dziecko w trakcie pokonywania schodów oraz wszelkich wzniesień. Pokazuj. że samo światło nie ma znaczenia. co widzi. Ponieważ dziecko nie widzi wyraźnie konturów. Niech bada je dotykiem. umieszczeniem rzeczy tam. ale pozwól mu spędzać dużo czasu na dworze. ponieważ jeszcze bardziej komplikuje świat o rozmytych granicach. Powinno patrzeć na oświetlone przedmioty. Do nauki wykorzystuj różnokoloro­ we światła oraz cienie. Potem chodź z nim po pokoju. żeby nie patrzyło prosto w słońce lub inne źródło światła. mów o nim. gdzie chce lub z ich podnoszeniem.

jakby był skierowany do wewnątrz. czy patrzy na dany obiekt prosto. Zacznij od zabawek ze światełkami i latarki w częściowo zaciemnionym pokoju. aby mogło widzieć ich kontury nawet w nocy. Ty musisz przyciągnąć wzrok dziecka. co naprawdę widzi. to rozmyty brzeg lub kontur. Nie próbuj wymuszać kontaktu wzrokowego każąc dziecku patrzeć na siebie. W czasie ćwiczeń zawsze sprawdzaj. Musisz ograniczyć dotykanie. której ruchy ty kontrolujesz. Należy wiele razy włączać i wyłączać światło. ale nie pozwól nim manipulować. ale musisz to robić ty. idąc w jego kierunku. wytwarza błyski światła w swoim mózgu. a nie dziecko. Pokaż mu źródło światła. To. Czasem dziecko może sygnalizować. które wypadają z centrum jego pola widzenia. Rozpocznij od światła i ciemności.Terapia umożliwiająca 151 przetrwanie ko. . że widzi aurę wokół jakiejś rzeczy lub osoby. umieszczając go w centrum pola widzenia. a potem przejdź szybko do kolorów. Musimy pomóc mu spojrzeć na świat zewnętrzny. ponieważ za pomocą tych czynności dostarcza sobie wewnętrznej stymulacji wzrokowej. Możesz mu pomóc bawiąc się malutką latarką. aby patrzyło na przedmiot. Namalujcie razem obrazki i pokaż mu te rysunki w ciemności. Kup mu pudełko fosforyzujących kredek. Wzrok - biały szum Wzrok dziecka działa tak. poklepywanie i tarcie powiek. Potem powinno go dotknąć. Najczęściej dzieje się tak z obiektami. niż znajdujące się w centrum. To ty musisz mieć kontrolę nad źródłem światła. a nie z boku. Przedmioty lub ludzie znajdujący się na peryferiach pola widzenia mają dla niego bardziej rozmyte kontury. Poprzez klepanie lub tarcie oczu. Narysuj także kredką linie na krawędziach mebli w jego pokoju.

W rezultacie łatwo zniechę­ ca się do świata zewnętrznego i powraca do oglądania wła­ snych. Kontroluj. Pokaż mu w lustrze różne części ciała. a nie gwałtowne i przerywane. Zmieniaj bezustannie kierunek i dystans. wewnętrznych obrazów. tak jak my je spostrzegamy. Powinno spędzać dużo czasu na obserwacji w lustrze twoich ruchów. lecz gwałtowne i przerywane. Staraj się poruszać w sposób przesadnie płynny. aby samo chodziło. w jego oczach. Nie pozwól. Posłuż się dużym lustrem sięgającym podłogi. Dziecko takie widzi niekiedy wokół przedmiotów i ludzi drgania powietrza. niepojęte. być uwaga skierowana na coś.patrzeć i zwracać na nie uwagę. Następnie poleć mu. najlepiej naturalne. Zapewnij dobre oświetlenie. Cwicz w półmroku. co znajduje się poza zasięgiem jego wzroku. patrząc "w siebie". dlatego stałość obrazu wszelkich obiektów jest. Powyższe sugestie dotyczące dochodzenia do etapu prze- .jako spokojne i ciągłe.152 Dziwne. by spędzało zbyt dużo czasu zgodnie ze starymi nawykami. aby dziecko nauczyło się . zagrożona. aby kierowało wzrok tylko w jedną stronę i na jedną odległość. Autystyczne dziecko Możesz używać dobrze oświetlonego lusterka. by pomóc dziecku zobaczyć to. Kiedy dziecko zobaczy swoje odbicie. Staraj się odwodzić je od tego. Chodź wokół dziecka nie pozwól. zapewniając mu taki świat bodźców wzrokowych. Musisz nie tylko przyciągnąć jego wzrok. potem niech ono zrobi to samo z twoim odbiciem. obrysuj palcem na powierzchni lustra kontur jego ciała. w cichym pomieszczeniu. pełzało i poruszało powoli rękami przyglądając się jednocześnie swojemu odbiciu. jak w świetle stroboskopu. czy wszystkie ruchy są wykonywane płynnie. musi to. na które musi reagować . że można je tak widzieć . Własne ruchy nie są dla niego płynne. Również u takiego dziecka niezwykle ważne i pomocne są powtórzenia. co nie podlega jego kontroli.

U dzieci. którą to umiejętność rozwinęły w fazie poprzedzającej terapię. pojawiają się znaczne zmiany w zachowaniu. mogą przejść do kolejnego etapu z doskonałą umiejętnością koncentrowania uwagi. . Możesz je w tym wesprzeć. Celem jest jak najlepsze funkcjonowanie kanałów sensorycznych. że zaczynają być tolerowane przez otoczenie. Powyższe propozycje mają pomóc dziecku uwolnić się od symptomów behawioralnych. Pomóż mu. pamiętaj jednak. Jeśli jednak zrozumiesz problem i rozumiesz proponowane podejście. mająca trudności z porozumiewaniem się i mówieniem. którym powiodło się w tej pierwszej fazie leczenia. by przejść do następnego etapu terapii.Terapia umożliwiająca przetrwanie 153 trwania nie są i nie mogą być wyczerpujące. Do tej pory samo starało się sobie pomóc. ponieważ każde dziecko jest inne. Pamiętaj. co powoduje. że dziecko próbuje naprawić swoje wadliwie funkcjonujące kanały sensoryczne. Można zatem rozpocząć właściwą terapię. Gdy dziecko przejdzie pomyślnie etap przetrwania. by choć częściowo uwolnić dziecko od natrętnych zachowań odciągających jego uwagę od rzeczywistego świata. Ponadto. Są to jedynie wskazówki. może być traktowane jako osoba z uszkodzeniami mózgu. że jest to w najlepszym wypadku redukowanie objawów. bez czego nie będzie w stanie wystarczająco długo przetrwać w otaczającym je świecie. bę­ dziesz umiał je uogólnić i zaimprowizować odpowiednie postępowanie.

że w większości przypadków nie jest ono skuteczne i zazwyczaj kończy się umieszczeniem dziecka w zakładzie opieki. że nadal należy poszukiwać nowych rodzajów terapii. rozwój lub organizację zachowania dziecka oraz samo dziecko.A. . Rodzice mają możliwość dostępu do różnych terapii mniej l Kanner. 1(2):119-45 (1971). któn: objęły jedenaścioro dzieci opisanych przez niego w pierwszym artykule o autyzmie. Kanner uważał. że przez trzdzieści lat nie uczyniono specjalnych postę­ pów w leczeniu. Badania katamnestyczne pokazywały. Kanner 1 przedstawił wyniki badań katamnestycznych. W 1971 dr L.x LECZENIE PRZYCZYN W przeszłości dzieci autystystyczne poddawano zazwyczaj leczeniu psychiatrycznemu. wiele z nich oddano więc do zakła­ dów opieki. Właściwa terapia skierowana jest na przyczynę zaburzenia. ." Journal ot Autism and Childhood Schizophrenia. że musi to być podejście skierowane na przyczynę zaburzenia. L. Specjaliści zgadzają się.. Oczywiste jest także.. W tamtych latach nie stosowano prawie terapii. a nie tylko na symptomy. musi więc zmieniać strukturę. ponieważ do tej pory stosowane mają bardzo mało do zaoferowania. obecnie jednak panuje powszechne przekonanie.A Follow-up 8tudy of Eleven Autistic Children Originally Reported in 1943. że umieszczenie dziecka w zakła­ dzie opieki prowadziło do jego całkowitego wycofania się z kontaktów z otoczeniem. nie opracowano żadnej skutecznej terapii.

Nabrali doświadczenia i mają więcej wątpliwości. Dotychczas już sam pomysł spowodowania jakichś istotnych zmian w układzie nerwowym bez interwencji chirurgicznej uważano za nierealistyczny. Wszystkie nowe podejścia rodzą wiele kontrowersji. Rozwijają się nowe podejścia terapeutyczne. Ich rzecznicy starają się zajmować nie tylko symptomami choroby. sami teraz podejmują decyzje zależnie od wyników terapii. a szkołą upatrującą przyczyn w uszkodzeniach mózgu. zgodności co do przyczyn autyzmu. co uważają za podstawową przyczynę zaburzenia. Do lat sześćdziesiątych uważano to za niemożliwe. budowie lub organizacji układu nerwowego człowieka wywoływała falę krytyki. Ponadto w ramach każdej z tych szkół nie ma jednomyślności w sprawie wyboru najbardziej skutecznego podejścia. każde ma swoje dobre i złe strony. Niżej przedstawiam najczęściej stosowane podejścia. Sprzeczne opinie na temat różnych podejść terapeutycznych wynikają głównie z faktu. poszukują innej. a od tego czasu jedynie niewielu specjalistów uznało taki cel za realistyczny. Każda próba dokonania zmian w funkcjonowaniu. tak więc jeśli jedna terapia nie odnosi skutku. . Rodzice nauczyli się szukać takiego. Każda z nich wzbudza szereg kontrowersji. mając większą wiedzę. Nie zadowalają się już autorytarnym kierowaniem nimi przez specjalistów. iż nie ma. Nadal mamy do czynienia z konfliktem między szkołą uznającą podejście psychogenne. które przynajmniej częściowo stawiają sobie za cel dokonanie podstawowych zmian w funkcjonowaniu dziecka.Leczenie przyczyn 155 lub bardziej skoncentrowanych na przyczynach zaburzenia. Kolejną przyczyną kontrowersji jest fakt. próbują także leczyć to. Ich lista rozpoczyna się od celu leczenia. że określone podejście z osobna nie daje odpowiedzi na wszystkie pytania. jak dotąd. które wydaje się im najrozsądniejsze oraz daje największe szanse ich dziecku.

ze względu na silną manipulację zarówno karami. że krótkotrwałe skutki są utrwalane przez stosowanie wzmocnień w postaci kar i nagród. Stosuje się tu założenia teorii mówią­ cej. niepoj~ te. jest zbyt podobny do tresury zwierząt. Uważa się je za długotrwałe efekty warunkowania. krzykiem lub zabieraniem rzeczy. dziecko nie zachowa się już więcej w ten sposób. jest generalizacja. Krytycy uważają. na przykład impulsem elektrycznym. które odbierają dziecku możliwor. ponieważ jeden człowiek jest podporząd­ kowany woli drugiego. co nastąpi po zachowaniu będzie nieprzyjemne. otrzymuje nagrodę zgodnie z teorią mówiącą. uderzeniem. jak i nagrodami. wykorzystywanym w tym podejściu. itp. na uczenie się w realnym życiu. że wynikiem tego rodzaju terapii może być wyłącznie usunię- . żetony.ć wyboru zachowania. że proces warunkowania w fizyczny sposób modyfikuje układ nerwowy. Autystyczne dziecko 1. Zwolennicy modyfikacji zachowania zakładają dodatkowo. Mówiąc krótko. że jeśli dziecko uczy się czegoś na drodze warunkowania lub na skutek wzmocnień. cukierki. Ta grupa karze za złą reakcję lub niewła­ ściwe zachowanie. zdobywa również umiejętności uczenia się. Zakłada się. będzie w stanie przenieść to. Kolejnym zjawiskiem. Podejście to nasuwa wiele poważnych wątpliwości. Inni sądzą.156 Dziwne. Niektórzy używają jedynie wzmocnień pozytywnych i stosują takie nagrody jak przytulenie. że tego rodzaju trening. pozostawiając zapisane ślf'dy pamięciowe. Inni podkreślają znaczenie wzmocnień negatywnych. iż warunkowanie jest procesem wdrukowania (imprintingu). Modyfikacja zachowania Podejście to oparte jest na teorii warunkowania. które można wymienić najedzenie. Mówi się o dehumanizacji. Jeśli dziecko zrobi coś właściwie. że dzięki wzmocnieniu pozytywnemu będzie powtarzało to zachowanie. Są to podstawy teorii warunkowania. czego nauczyło się w specyficznych okolicznościach. Jeśli to. Oznacza to.

zyska narzędzie przydatne do rozpoznawania całych słów i uczenia się. Kolejną kwestią jest zapewnienie kontaktu z innymi dzieć­ mi. która zazwyczaj pojawia się w czasie realizacji programów o więk­ szych wymaganiach. Pod tym ogólnym określeniem kryje się wiele róż­ nych metod i technik edukacyjnych. Nauka percepcji słuchowej opiera się na podejściu analitycznym.157 Leczenie przyczy n cie symptomów. Ograniczy to frustrację. Jest to podejście stosowane zazwyczaj w szkołach lub w indywidualnym nauczaniu. 2. Po . Brzmienie całego wyrazu dzielone jest na mniejsze części. że jeśli dziecko nauczy się rozpoznawać podstawowe części całości. jak i społecznym. Teoria głosi. iż zmniejszenie liczby dzieci w klasie w połączeniu z wprowadzeniem nowatorskich metod nauczania pomoże dzieciom uczyć się efektywniej. Podstawowe funkcje człowieka potrzebne do przetrwania są zbyt złożone. zazwyczaj nieistotnych. by moż­ na je było rozdzielić na określone typy reakcji możliwych do wyuczenia na drodze modyfikacji zachowania. Jedna z koncepcji zakłada. że cele powinny zostać dopasowane do potrzeb dziecka. Z drugiej strony uważa się. Percepcji wzrokowej uczy się na przykład przez kopiowanie. co stwarza dzieciom o podobnym rodzaju zaburzeń warunki do socjalizacji. W podejściu tym zapewnia się również wiele możliwości powtarzania w czasie uczenia oraz treningu percepcyjnego. Podejście Podejście edukacyjne to zazwyczaj przyjmuje postać "nauczania specjalnego". Dzięki dodatkowej możliwości socjalizacji i kontaktom z innymi dziecko powinno rozwijać się zarówno pod względem emocjonalnym. wyczuwanie linii i liter palcami itp. Podejście edukacyjne wywołuje wiele kontrowersji.

codziennie napływają też nowe dane. że jest to sposób przekazywania wiedzy odnoszący bardzo słaby skutek. Przeprowadzono wiele badań. że nie jest skierowane na przyczynę zaburzenia. Jedna teoria mówi. Krytycy uważają. inne zaś są tłumiące. Kolejny zarzut mówi. krytykuje się cel. W przypadku dzieci z uszkodzeniami mózgu. Zwolennicy podawania leków dzieciom z uszkodzeniami mózgu uważają. Leki W podejściu tym próbuje się usprawniać pracę układu nerwowego przez podawanie leków. zwłaszcza tych które mają dyskretne objawy uszkodzeń i nadpobudliwych. mających na celu sprawdzenie efektów stosowania środków farmakologicznych. Ze względu na powszechne rozczarowanie tym rodzajem nauczania. jeszcze inne na synapsy (połączenia nerwów). Autystyczne dziecko pierwsze. inne wpływają na neurony (nerwy). Zrodłem trudności związanych z tego typu badaniami nie jest chemiczna analiza leków. Niektóre leki działają wprost na mózg. Sposób działania leków pobudzających na dzieci nadpobudliwe nie jest jasny. by mogły robić większe postępy. że nadpobudliwość / . Nauczanie specjalne i jego metody nie spełniły pokładanych w nich przez całe lata nadziei. u których działa on zbyt powolnie. inne zaś pomagają wyhamować dzieci nadpobudliwe. niepojęte. Niektóre z nich dają efekty pobudzenia. panuje obecnie silna tendencja do rozwiązywania klas specjalnych i włączania dzieci do normalnych klas.158 Dziwne. 3. że pewne środ­ ki mogą pobudzić do szybszej pracy układ nerwowy tych dzieci. że jest to podejście mało skuteczne. W istocie polega wyłącznie na zajmowaniu się symptomami. leki pobudzające stosują nie tylko osoby o orientacji medycznej ale również edukacyjnej. lecz brak wiedzy na temat funkcjonowania układu nerwowego.

. Prowadzi się obecnie badania nad skutecznością innych leków u dzieci autystycznych." Journal ot Autism and Childchood Schizophrenia 1(2): 190-205 (1971). ale nie stwierdzono znaczących zmian w zachowaniu." Pediatrie Clinics ot North America 4:767-77 (1967).000. . jak w silnym zmęczeniu lub na skutek niewyspania. i in. amfetamina. Niektóre rodzaje trankwilizatorów. że dziecko nie jest w stanie skierować uwagi na bodziec lub utrzymać jej na nim. "Treatment of Minimal Brain Dysfunction Syndromes. Zbyt niskie pobudzenie sprawia. Próbuje się przy ich pomocy zwolnić działanie układu nerwowego. inne . są trankwilizatory i leki tłumiące. (dexedrine i benzedrine) oraz deonol (deaner). 3 Dzieciom nadpobudliwym najcześciej podaje się środki pobudzające.diphenhydramina (Benadryl) .. Obecnie rodzice są temu ra2 3 Millichap J. wyniki wskazują na zmiany w ilości serotoniny oraz liczby płytek krwi. Różne źródła szacują liczbę dzieci leczonych w ten sposób w Stanach Zjednoczonych na 150.Leczenie przyczyn 159 wskazuje na zbyt niski stopień pobudzenia układu nerwowego.w przypadkach lęku. że do najskuteczniejszych leków pobudzających należą metylfenidat (Ritalin).Fowler G. Jak dotąd. jak tiorydazyna (Mellerii). Badania Millichapa i Fowlera2 wskazują. ale wciąż stosowane. Zastosowanie w tym wypadku leku stymulującego zwiększy ogólne pobudzenie układu nerwowego. np. O wiele mniej popularne. Sprawdzano na przykład czy L-Dopa zmienia kliniczne i behawioralne symptomy autyzmu.000 do 300. Podawanie dzieciom środków farmakologicznych wzbudza wiele poważnych kontrowersji. w wyniku czego będzie mogło skoncentrować się na jednym bodźcu i utrzymać na nim uwagę. Ritvo E. "Effects of L-Dopa on Autism. amfetaminy. Najczęściej stosowanymi środ­ kami są tu chlorodiazepoksyd (Librium) i chloropromazyna (thorazine). stosowane są w wypadku szczególnie agresywnego i destrukcyjnego zachowania.

że stosowanie amfetaminy w celu wpływania na zachowanie dzieci autystycznych i nadpobudliwych jest zjawiskiem typowym dla Stanów Zjednoczonych. niepojęte. że dzieci • 4 • Kripner S. oraz że szkoły nie stosują właściwych technik wychowawczych by rozwiązać ich problemy. Polega ona na regularnym dostarczaniu w stosunkowo dużych ilościach odpowiednich. używają natomiast leków. Część zwolenników leczenia za pomocą specjalnej diety uważa.160 Dziwne. że stosowanie na szeroką skalę środków farmakologicznych w celu zmiany zachowania prowadzi do wzrostu nielegalnego używania leków oraz wzmacnia tolerancyjną postawę społeczeństwa wobec eksperymentów z zażywaniem nielegalnych środków... Ta powszechna w Stanach praktyka spotyka się często z krytyczną oceną specjalistów europejskich. acz dużo prostszą." Academic Therapy 8(3):261-69 (1973). zazwyczaj zaskakuje nas stan ogólnego niedożywienia. Krytycy stosowania leków określają je jako kolejną. różnorodnych elementów odżywczych potrzebnych orgamzmowI. i in. Wydaje się. Stosowanie leków w ogóle kwestionuje się na różnych szczeblach. że stan wielu nadpobudliwych ruchowo dzieci. natomiast bardzo rzadko występuje w innych krajach. 4. . którzy uważają.A Study ofHyperkinetic Children Receiving Stimulant Drugs. metodę utrzymywania dyscypliny. został niewłaściwie zdiagnozowany. Dzieci autystyczne bardzo często mają problemy związa­ ne z odżywianiem. . Niekt órzy 4 uważają. jako łatwej metody utrzymania spokoju i posłuszeństwa na lekcjach. z władzami federalnymi włącznie. Autystyczne dziecko czej przeciwni. którym podaje się leki. Dieta uzupełniająca Kuracja ta ma na celu poprawę funkcjonowania całego organizmu poprzez poprawę stanu odżywienia. Gdy przyglądamy się ich grupie.

która postuluje leczenie zaburzonych zachowań poprzez tworzenie optymalnego składu molekularnego mózgu. Molekularne środowisko wewnątrz organizmu warunkuje rodzaj zachodzących w nim reakcji chemicznych. Dieta uzupełniająca powinna obejmować: witaminy (B complex). kwas moczowy i L( +) gluta• mlman. magnezu. Zgodnie z takim założeniem. Proponują oni podawanie tych składników w większej ilości umożliwia­ jącej organizmowi ich wykorzystanie." Journal ot Clinical and Experimental Psychopatology and Qarterly Review ot Psychiatrie Neurology 18:181 (1957). Inne substancje to jony cynku. "Ortomolecular Psychiatry" Science 160:265-71 (1968) Hoffer A. Od tego czasu stosowanie niacyny w leczeniu schizofrenii budzi silne kontrowersje.Leczenie przyczyn 161 autystyczne mają nietypowy metabolizm.zgodnie z powiedzeniem "w zdrowym ciele zdrowy duch". i in. "Treatment of Schizophrenia with Nicotinic Acid and Nicotinamide. aminokwasy i kwasy tłuszczowe. że nasz sposób odżywiania się nie zapewnia optymalnego nagromadzenia składników odżywczych potrzebnych mózgowi. W 1957 roku Hoffer zaproponował specyficzne podejście do schizofrenii 6 związane ze sposobem odżywiania. • 5 6 Pauling L. Linus Pauling5 zapoczątkował szkołę myślenia nazywaną terapią ortomolekularną. a więc także rodzaj reakcji zachodzących w mózgu. Kolejne założenie mówi. który jest bardziej wrażliwy na braki w tym zakresie niż inne części organizmu. kwas nikotynowy (niacyna). Zwolennicy teorii ortomolekularnej twierdzą.. pirydoksynę i kwas foliowy. . nie będzie także prawidłowo funkcjonował mózg i układ nerwowy.. kwas askorbinowy (witamina C). zwłaszcza jeśli chodzi o witaminy. Kuracja miałaby więc polegać na zapewnieniu mózgowi jak najlepszego wewnętrznego środowiska do działania . należy wyrównać niedobór substancji odżywczych za pomocą odpowiedniej diety. tiaminę. że jeśli organizm nie funkcjonuje prawidłowo.

Kontrowersje te nasiliły się do tego stopnia. Autystyczne dziecko Rimland 7 zbadał reakcję 200 dzieci autystycznych na wzbogaconą dietę. Davis A. Podejście to wciąż jeszcze wywołuje kontrowersje. str. że ich wysokie dawki mogą przynieść szkodę. wapnia. W przypadku uszkodzeń mózgu sądzono. witaminy A. że rozwój mózgu jest uwarunkowany genetycznie. D i E. iż niczego nie można zmienić. . może się więc zdarzyć. niepoJrte. Stwierdzono wzrost apetytu oraz polepszenie w zakresie uspołecznienia oraz mowy.162 Dziwne.:Institute for Child Behavior Research. Więk­ szość głosów krytycznych pochodzi od lekarzy. Inni twierdzą. a dla niektórych nie znamy nawet minimalnego dziennego zapotrzebowania.338. 1968). 1972). 5. że zmienia się obecnie przepisy federalne w celu zacieśnienia kontroli produkcji i sprzedaży witamin. ponieważ każdy z nas od urodzenia dysponuje kom7 8 Rimland B. Adelle Davis 8 uważa. Początkowo dieta dzieci była codziennie uzupełniana o śre­ dnie dawki witamin B i 2000 mg witaminy C. Calif. Następnie dodano witaminę B6 (150 mg). Organizacja neurologiczna W przeszłości uważano. magnezu i innych składników mineralnych przyniosłoby jeszcze większą poprawę. którzy uważa­ ją. że jest procesem nie podlegającym zmianom. Let's Have Healthy Children (New York: Harcourt Brace Javanovich. High Dosage Levels ot Certa in Vitamins in the Treatment ot Children with Severe Mental Disorders (San Diego. że zbyt mało jeszcze wiadomo na temat ogólnego działania witamin. amid kwasu nikotynowego (2000 mg) i kwas pantotenowy. kwasu linolowego. praktycznie zakończonym w momencie narodzin. że podanie większej ilości białka. że nie określono jeszcze dawek leczniczych dla wielu witamin...

: Charles C. W istocie uważano. Koncepcja organizacji neurologicznej umożliwiła nowe spojrzenie na rozwój i organizację układu nerwowego. Teoria organizacji neurologicznej postrzega rozwój i organizowanie się mózgu w zupełnie inny sposób. Jeśli nie stworzymy dziecku odpowiednich możliwości. 1959).Leczenie przyczyn 163 pletem komórek mózgowych i od tego momentu może zachodzić wyłącznie ich obumieranie.olucji. Musi przejść przez tę podstawową sekwencję doświadczeń i rozwoju. Każde dziecko musi odtworzyć wiele z tej ewolucyjnej przeszłości. zbyt szybko przeDelacato C. że mózg . jego rozwój będzie niepełny. ponieważ jest wynikiem milionów lat ewolucyjnych prób i błędów. LeWinn. Teoria i metody wynikające z tego podejścia zostały wpro9 wadzone po raz pierwszy w 1959 roku .narząd okryty czaszką nie podlega żadnym wpływom. Od tego czasu lO powstało wiele książek rozwijających ten temat. poczynając od rozwoju starszych i bardziej prymitywnych czę­ ści mózgu i przechodząc stopniowo do młodszych ewolucyjnie i bardziej złożonych obszarów. Każde dziecko musi od· tworzyć te kolejne etapy rozwojowe od poziomu prymitywnych odruchów mięśniowych do właściwego wyłącznie ludziom poziomu funkcjonowania poznawczego i posługiwania się mową· Zgodnie z teorią organizacji neurologicznej.. la Zobacz w Bibliografi: Doman. Układ nerwowy człowieka jest niezwykle złożony. The Treatment and Prevention or Reading Problems (Springfield IB. z wyjątkiem ewentualnych uszkodzeń oraz interwencji chirurgicznej. by jak najpełniej rozwinąć i zorganizować swój wła­ sny system nerwowy. Ciągły rozwój opiera się na możliwościach. Melton. Thomas. jeśli dziecko ominie jakiś etap (lub etapy). ustaloną w toku ev.Thomas. Ukazała plastyczność i moż­ liwość ciągłego rozwoju mózgu i układu nerwowego w zależ­ ności od doświadczeń sensorycznych. Wolf 9 .

prawonożnym albo leworęcz­ nym. Stałe podnoszenie ciężarów. prawoocznym. lewoocznym. . mają większą niż zazwyczaj pojemność płuc. uczeniem lub koordynacją. W takim przypadku nie rozwija się w pełni i może mieć trudności z poruszaniem się. Panuje powszechna zgodność co do tego. staje się on jedynym stworzeniem całkowicie jednostronnym. W teorii organizacji neurologicznej rozwój mózgu postrzegany jest jako dynamiczny i ulegający ciągłym zmianom proces. powoduje wyraźny wzrost mięśni używanych przy tej czynności. U człowieka końcowym etapem rozwoju jest moment. a ludzie zażywający niewiele ruchu . albo tylko zwolniony w przypadku lekkich uszkodzeń i ograniczenia dopływu bodźców. Co najważniejsze. to znaczy praworęcznym. lewousznym i lewonożnym.wiotkie i słabo rozwinięte ciało. prowadzące do dalszych problemów związanych z mową. Na skutek tej ostatniej. czytaniem i zachowaniem. ludzie głodujący mają mniejsze żołądki. Etapy rozwoju i organizacji rozpoczynają się w momencie narodzin i obejmują kolejno rdzeń kręgowy. Jedynie czło­ wiek posługuje się symbolicznym językiem mówionym i pisanym.164 Dziwne. gdzie powietrze jest rozrzedzone. Autystyczne dziecko chodzi przez dany etap lub w skrajnych okolicznościach przeskakuje go. prawousznym. że o optymalnej budowie różnych części ciała decyduje ich aktywność czy też używanie ich.y dopływ bodźców senso"7cznych może przyspieszyć i wzmóc rozwój mózgu. śródmózgowie (staromózgowie) i korę dwóch półkul mózgowych (zewnętrznej powłoki przodomózgowia). specyficznej dla człowieka fazy lateralizacji. następnie pień mózgu i rdzeń. odpowiedzialną za mowę. niepojrte. który może zostać zahamowany przez poważne uszkodzenie mózgu lub całkowite wyeliminowanie docierających do niego bodźców sensorycznych. w którym jedna z półkul mózgowych staje się półkulą dominującą. zwiększon. Ludzie żyjący na dużych wysokościach.

które dziecko wcześniej opuściło. Opierając się na tej teorii. Jeśli jest często używany. Wrażliwość dotykowa: zaczyna się w momencie narodzin odruchem cofania. ćwiczymy z nim odpowiednie funkcje motoryczne. stwarzamy dziecku możliwość ponownego przejścia przez związane z nią doświadczenia. Terapia opiera się na rekapitulacji. aby sprawdzić czy powtórne przeżycie ich w sposób pełny przyniesie mu korzyść. jej rozwój przebiega w siedmiu etapach aż do umiejętności rozpoznawania dotykiem ręki dwuwymiarowych obiektów.Delacato (Doman . 2. Jeśli któraś z faz rozwoju została pominięta lub trwała zbyt krótko. rozwija się zarówno jego organizacja. jeśli odtworzymy kluczowe momenty rozwojowe.Delacato Developmental Profile). jego rozwój przebiega w siedmiu etapach do rozumienia mowy. 3. W istocie cofamy dziecko do funkcjonowania typowego dla młodszego wieku. Wobrębie każdej ze sfer wydzielono kolejne etapy rozwojowe tak. ktore wzmacniają jego rozwój sensoryczny. Kiedy pokona wcześniejsze etapy.Leczenie przyczyn 165 dotyczy to również mózgu. jak i struktura. jeśli zbyt rzadko. Wiemy. aby wykorzystać wszystkie swoje możliwości. doprowadzamy je do fazy lateralizacji. Wyróżniamy trzy główne sfery odbioru bodźców: Zgodnie z tą teorią. oceniamy rozwój dziecka na Skali Rozwoju Domana . która obejmuje ważne sfery rozwoju. że organizacja mózgu może ulec poprawie. jak pojawiają się one u normalnego dziecka. natomiast teraz przejdzie przez nie powtórnie. 1. kiedy pojawia się reakcja odruchowa na głośny hałas.jego rozwój przebiega w siedmiu etapach aż do rozumienia pisma. Wzrok: zaczyna działać w momencie narodzin wraz z pojawieniem się odruchu źrenicznego . jest zorganizowany słabo i nie rozwija się tak. Słuch: zaczyna działać w chwili narodzin. .

które z etapów rozwoju zostały ominięte. Przyglądając się jak chodzą ludzie. zobaczyć. z którym wiążą się aktualne braki. Autystyczne dziecko Skala obejmuje również trzy sfery ekspresji. każ­ 1. który określamy jako wzorzec krzyżowy. wymaga okresu pełzania na brzuchu. charakterystyczny dla człowieka wzorzec chodzenia. rozwój dej z nich przebiega także w siedmiu etapach. Jeśli dziecko ma problemy na którymś z poziomów skali poruszania się. Każdy krok związany jest z wysunięciem przeciwstawnych kończyn górnej i dolnej. N a przykład: przejście od poruszania się. 2. chodzenia z przytrzymywaniem się różnych sprzętów. Ruchy manualne: zaczynają się w momencie narodzin odruchem chwytania. stwarzamy mu możliwość powrotu i ponownego przeżycia doświadczeń związanych z odpowiednim etapem . stąd nazwa "wzorzec krzyżowy". Możemy zobaczyć. Stosując tę skalę. bez moż­ liwości przemieszczania się do chodzenia. Język: rozpoczyna się krzykiem w momencie narodzin. jak wygląda jego rozwój w każ­ dej z sześciu ważnych sfer i porównać je z innymi dziećmi w tym samym wieku.166 Dziwne. siedmioetapowy rozwój prowadzi do umiejętności pisania. ostatni etap rozwoju to posługiwanie się mową. możemy ocenić stopień organizacji neurologicznej dziecka. rozwój przebiega w siedmiu etapach aż do umiejętności chodzenia w sposób właściwy ludziom. Poruszanie się: rozpoczyna się w chwili narodzin. 3. dopiero potem pojawia się normalny. ruchami bez możliwości przemieszczania się. niepojęte. że podczas dawania kroku do przodu wysuwa się prawa ręka i lewa noga. raczkowania. a w następ­ nym kroku lewa ręka i prawa noga. Terapia polega na zapewnieniu dziecku możliwości powrotu i ponownego przejścia etapu. a które trwały zbyt krótko. możemy zauważyć.

że jest to poziom umiejętności. aby wykonywało ruchy peł­ zania lub raczkowania. Jeśli dziecko nie skorzystało właściwie z etapu. Aby umożliwić przejście od odruchowego reagowania na światło do umiejętności czytania.codziennie. zawsze łącząc je z okazją do podjęcia odpowiedniej i wzmacniającej aktywności ruchowej. jakie są typowe dla dużo młodszych dzieci. Możemy na przykład codziennie cofać dziecko do fazy pełzania i raczkowania. ćwiczący robią to za nie. Aby odniosło jak największe korzyści. który normalne dziecko osiąga w pierwszym roku życia. natężenie i czas . natężeniu i długości trwania. pomagamy mu odtworzyć te doświadczenia. czy skorzysta z ponownego przejścia przez nie. Jeśli poważne uszkodzenie mózgu uniemożliwia dziecku wykonywanie takiego zadania. dostarczamy mu indywidualnie doświadczeń o zwiększonej czę­ stotliwości. Realizacja takiego założenia wymaga opracowania programu domowego. Pomimo. nie potrafi skupić obydwu oczu na jednym punkcie. Ponieważ dziecko nie potrafi tego robić samo. pozwalamy mu pełzać i raczkować samemu. Kolejny przykład dotyczy rozwoju funkcji wzroku. Czy używanie mózgu zmienia jego organizację i rozwój? Jaką rolę odgrywa zwiększona częstotliwość. należy dostarczyć mu wiele okazji do używania obu oczu naraz w takich okolicznościach. że poznało takie odczucia. Oznacza to obecność trzech dorosłych osób. przez określony czas. a następnie polecamy im wykonywanie programu w domu. dzięki temu. w którym powinna rozwinąć się konwergencja.Leczenie przyczyn 167 . uczymy wzorca. żeby sprawdzić. Pojawiają się jednak pewne pytania teoretyczne. aby zapewnić mu dodatkowy trening na tym poziomie rozwoju. Kiedy dziecko będzie w stanie robić to samodzielnie. Mimo to jego ciało i mózg uczą się "odczuć" związanych z wykonywaniem kolejnych ruchów. Dajemy więc rodzicom komplet wskazówek. poruszających w skoordynowany sposób ciałem dziecka tak.

że jeśli mózg rozwija się przez używanie. "Effects of Stimulus Deprivation on the Development and Atrophy of the Visual Sensory System. na przykład przy dłu­ gotrwałym przebywaniu w łóżku. 11 12 Reisen A.N. że odnosi się to również do innych układów: jeśli nie używamy mięśni . niepojęte . rozwoJu mozgu. Sprawdzano hipotezę mówiącą.R. że nieużywanie wzroku u młodych małp powoduje ślepot ę ll. że nieużywanie wywiera negatywny wpływ na funkcjonowanie mózgu. reszta prowadziła normalny tryb życia.wiotczeją. Między dziesiątym a dwudziestym dniem kołysania okazało się. jak i aktywności chemicznej. Klosovskii prowadził badania na kotach z tego samego miotu. kołysanie powinno zwiększyć rozmiary ośrodków równowagi w mózgu kotów. . że wystąpił u nich większy przyrost (od 22% do 35%) rozmiaru ośrodków równowagi. Również inne badania na zwierzętach pokazują. że sposób. w jaki jest on stymulowany. Połowę kociąt w wieku od 24 do 36 godzin umieszczał na małym przyrządzie rotacyjnym.. jeśli nie używamy układu równowagi . Autystyczne dziecko trwania stymulacji? Czy związana z nią aktywność ruchowa wzmacnia funkcje sensoryczne? Odpowiedzi na te pytania wymagają dynamicznego ujęcia . jego sprawność maleje. Wiemy.168 Dziwne. Reisen wykazał." American Journal of Orthoptics 30:32-26 (1960) Po wspaniały opis tych i podobnych badań należy sięgnąć do: Klosovskii B. Wiemy. The Development of the Brain and its Disturbance by Harmful Fa ctors (New York: Macmillan.traci sprawność. . w jaki używamy mózgu. w porównaniu z grupą kontrolną złożoną z reszty miotu 12 . Kocięta umieszczone na przyrządzie były kołysane w przód i w tył przez kilka godzin dziennie. ma olbrzymie znaczenie zarówno dla jego struktury. 1962). jeśli nie obciążamy układu sercowo-naczyniowego.

że wzmocnienie aktywności ruchowej ma olbrzymie znaczenie dla organizacji mózgu.Leczenie przyczyn 169 Na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley grupa naukowców pod kierunkiem Davida Krecha badała plastyczność i rozwój mózgu. mający dokładnie takie same doświadczenia wzrokowe. Istnieją także badania wykazujące. nauczył się widzieć i spostrzegać różne rzeczy. lecz żadnych doś'Niadczeń poruszania łapkami. że jeśli pierwszy kot się ruszał. Drugi kot. Odkryli oni. Są to teoretyczne podstawy organizacji neurologicznej. Podobne wyniki uzyskano w czasie eksperymentów ze szczurami. Oba koty miały odsłonięte łebki. któremu pozwolono używać łap do poruszania koszykiem. Inny kot został umieszczony w koszyku tak. Odkryli również. ich mózgi są więk­ sze i ważą więcej niż mózgi rodzeństwa. że łapki pierwszego dotykały podłogi i obracały koszyk. Jego koszyk został połączony z pierwszym linką w taki sposób. Held stwierdził. Richard Held z M. Jeden kot został umieszczony w koszyku w taki sposób. następuje duży przyrost rozmiaru i wagi części mózgu odpowiedzialnych za widzenie w porównaniu z grupą nie poddawaną stymulacji. Jedyna różnica polegała na tym. które nie było poddawane takiej stymulacji.LT. że jeśli myszom dostarczy się wystarczająco dużo stymulacji sensorycznej. przeprowadził kilka pomysło­ wych badań nad rozwojem. to drugi poruszał się w tym samym kierunku i na tę samą odległość. że kot. . że jeżeli stymulujemy wzrok. którymi dotykał podło­ gi i mógł za ich pomocą obracać koszykiem dookoła. pozwalając im widzieć tylko w czasie eksperymentów. że nie mógł poruszać łap­ kami. Trzymał w ciemności kocięta pochodzące z jednego miotu. a łapki drugiego nie były wcale używane. rozwinęła się cięższa i grubsza tkanka mózgowa oraz wzrosła aktywność biochemiczna mózgu. U zwierząt umieszczanych w środowisku o więk­ szej ilości stymulacji. że miał wystawione łapy. nie nauczył się pra widłowe g J widzenia.

Gdy dowiemy się... Od 1959 roku. Autystyczne dziecko Mózg organizuje się i rozwija dzięki używaniu go. . Efekty jej zastosowania okazały się możliwe do powtórzenia. jakie przyniosła im terapia oparta na tej koncepcji. Oprócz teorii powinien istnieć program terapeutyczny. niepojęte. Wolf J. cofamy je. "Children with Severe Brain Injury .. jak i mających problemy z uczeniem się. albo tylko częściowo wykorzystany. kiedy po raz pierwszy zostało wprowadzone to pojęcie. były istotnie większe w porównaniu z korzyściami wyniesionymi przez podobne dzieci z innych rodzajów terapii 14 . Results of Treatment in Cerebral Palsy (Springfield. Krajowe Stowarzyszenie na rzecz Dzieci Upośledzonych (National Association for Retarded Children) przeprowadziło 13 14 Doman R." Journal of the American Medical Association 174:257-62 (1960). Teoria organizacji neurologicznej jako podstawa zarówno diagnozy. Delacato C. zapewniając jednocześnie możliwość stałego wzmacniania poprzez aktywność ruchową. w których sferach dziecko ma braki.Neurological Organization in Terms of Mobility. wykorzystywana była przez wielu róż­ nych specjalistów pracujących z bardzo różnymi dziećmi. 1968).. koncepcja była z powodzeniem stosowana w terapii dzieci zarówno z uszkodzeniami mózgu (od ciężkich do lekkich uszkodzeń). których podstawowym problemem była niemożność poruszania si ę 13.170 Dziwne.Doman G. empirycznie sprawdzony w różnych warunkach.. pojawią się braki w organizacji układu nerwowego. a rozwój odbywa się poprzez siedem podstawowych etapów rozpoczynających się w momencie narodzin. Ill. Okazała się również skuteczna w terapii dzieci z poważnymi uszkodzeniami mózgu. Spitz E. Dzięki temu stwarzamy szansę na lepszą organizację i rozwój układu nerwowego. jak i terapii.: Charles C Thomas. Jeśli jeden z tych etapów zostanie ominięty.Zucman E. czytaniem i zachowaniem. aby w sposób skrócony powtórzyło funkcjonowanie charakterystyczne dla młodszego wieku ze zwiększoną częstotliwością. Korzyści. natę­ żeniem i czasem trwania odpowiednich doświadczeń..

w której wprowadzono zmodyfikowany program oparty na teorii organizacji neurologicznej z grupą. Dzieci o lekkim lub średnim stopniu upośledzenia poddawane terapii i porównywane w tych badaniach były uczniami szkół państwowych. Rodzice muszą więc szukać takiego podejścia.Leczenie przyczyn 171 w 1972 roku kontrolowane badania. nazwanej grupą sensomotoryczną. uzyskano dużo większą poprawę w zakresie czytania niż w grupach kontrolnych. Porównywano grupę. w której położono nacisk na aktywność fizyczną i rekreację oraz z grupą nie poddawaną żadnym oddziaływaniom. których przebieg i wyniki (opublikowane w 1973 roku) były szeroko opisywane. 1966). Neurological Organization and Reading (Springfield. Krajowe Stowarzyszenie na rzecz Dzieci Upośledzonych podało. czy ta terapia przybliżyła 15 Delacato C. które jest najbardziej skuteczne dla ich dziecka. Końcowa ocena powinna dać odpowiedź na pytanie. Uszkodzenia te są podstawową przyczyną jego problemów. że podejście terapeutyczne oparte na teorii organizacji neurologicznej powinno zostać wprowadzone jako jedna z moż­ liwości terapii dzieci o odpowiednich rodzajach upośledzenia. W każdym z nich zdarzają się sukcesy i porażki. Aby ocenić skuteczność podejścia opartego na tej teorii w przypadku problemów z czytaniem 15 przeprowadzono dziesięć niezależnych badań. gdyż tam zaczynają się problemy i tam też nadal występują. z których dwa stanowiły prace doktorskie. a z pewnością w przyszłości będzie ich jeszcze więcej. Istnieje wiele takich podejść. . były tak znaczące.. Badania te pokazały. że w grupie. III.: Charles C Thomas. w której zastosowano omawiane podejście. można je leczyć jak dziecko z uszkodzeniami mózgu. Na tym etapie rodzice muszą szukać podejścia terapeutycznego skierowanego na dokonanie zmian w układzie nerwowym. w których wykorzystano inne metody. Gdy dziecko autystyczne przejdzie już przez etap przetrwania. że pozytywne wyniki osiągane w grupie pierwszej.

rodzice będą szukać następnego. Jeśli jeden sposób zawiedzie. . niepoJfte. Autystyczne dziecko dziecko do społeczeństwa.172 Dziwne. jeśli zadziała .będą o tym wiedzieć.

tak więc obraz świata zewnę- . o zachowaniu w ogóle. że nie uważam tych zaburzeń za uwarunkowane psychologicznie lecz organicznie. niepowodzenia w klasycznej terapii prowadziły zazwyczaj do zarzucenia wszelkich prób leczenia. wyjątkowo złe prognozy i. ale także o wszystkich dzieciach i. u których występuje najbardziej skrajna forma zaburzenia zachowania. Można by postawić pytanie. prowadzi do większej ilości poszukiwań i badań. w przeszłości. może moglibyśmy lepiej zrozumieć lżejsze zaburzenia pojawiające się w naszym otoczeniu. by były płodne niż dobre. że z teoriami jest jak z kobietami -lepiej. TO TEORIE" Słyszałem kiedyś powiedzenie. U szkodzenia te są przyczyną zaburzeń percepcji. a właściwie neurologicznie. Po drugie. że dzieci takich jest więcej niż przypuszczamy. Mam nadzieję. Dzieci te nie są psychotyczne. jeśli zrozumiemy dzieci. że nikt nigdy nie zgadnie. i zgadzam się z nimi. Dlatego też stanowią znaczące wyzwanie. lecz mają uszkodzenia mózgu. ponieważ stwarza ona nowy sposób patrzenia na dzieci. być może. dlaczego temu stosunkowo rzadko występującemu zaburzeniu poświęca się tyle uwagi. wiele osób uważa. Po trzecie. Po pierwsze.XI "TEORIE. Podstawową przesłanką mojej teorii jest to. Dzieci te mogą nauczyć nas wiele nie tylko o innych dzieciach z lżejszymi problemami. że z tych dwóch określeń do mojej teorii bardziej pasuje to pierwsze. ile dzieci autystycznych żyje pośród nas. W 1966 roku w Medical World News pojawiło się stwierdzenie.

odkrytych przez Freuda na początku stulecia. Nieodpowiednie zachowanie jest próbą naprawienia uszkodzonego układu sensorycznego. gdy inni również pracują nad tą samą teorią. Autystyczne dziecko trznego podczas drogi z receptorów (oczu. 1 Shevrin i Toussieng przedstawili sugestię. "Conflict over Tactile Experience in Emotionally Disturbed Cildren". niezależnie od tego. co w przeszłości uważaliśmy za chorobę psychiczną· Kiedy ktoś przedstawia nową teorię. Jeszcze bardziej komfortowa sytuacja powstaje wtedy. Doszli do wniosku. Na podstawie nowych informacji neurologicznych. czy pojawią się ze względu na wyjątkowo wysoki próg wrażliwości lub zbyt małą stymulację ze strony matki.. Nowoczesna technologia połączona z bardziej dokład­ nymi i twórczymi badaniami wielu osób zaczyna otwierać przed nauką drogę do ich rozwikłania.Toussieng P. czy też bardzo niski próg wrażliwości lub przestymulowanie ze strony matki. Bergman i Escalona opisali niezwykłą wrażliwość i zaburzenia percepcji będące wynikiem nieodpowiedniego progu wrażliwości na bodźce. języka. Escalona s. nosa) do mózgu ulega zniekształceniu. czuje się pewniej. 2 Schopler pisał o rozwoju i niedorozwoju pośrednich i bezpośrednich receptorów jako czynnikach autyl Bergman P.90 (1962) . jeśli są badacze. 1: 564 . W przeszłości. skóry. Journal ot American Academy ot Child Psychiatry. którzy choć częściowo zgadzają się z nim. są znaczącymi czynnikami etiologicznymi autyzmu. niepojęte. gdy nie mogliśmy znaleźć żadnych powiązań choroby lub zachowania ze zmianami organicznymi. że nieadekwatne wrażenia dotykowe. nie mieliśmy innego wyboru poza poszukiwaniem przyczyn psychologicznych. uszu.52 (1949). Mózg ludzki zbyt długo ukrywał przed nami swoje tajemnice... "Unusual Sensitivities in Very Young Children" 2 Psychoanalitycal Studies ot Children 3-4: 333. że nawet zwykły bodziec może być przytłaczający dla dziecka autystycznego. Shervin H. napływających z każdym dniem być może uda się nam lepiej zrozumieć to.174 Dziwne.

Popierane jest to przykładem."Teorie.. We wspomnianym zbiorze prac odchodzi się od czysto psychogennego modelu zaburzenia i przenosi akcent na zaburzenie odbioru bodźców wynikające z uszkodzenia mózgu. Achives of Generał Psychiatry 13: 327 . Chapman (1957). Infantile Autism: The Syndrome and lts lmplication for a Neural Theory Dr Behavior (New York: Appleton-Century-Crofts. wynikających prawdopodobnie z dysfunkcji sensoryczno . że u ponad jednej czwartej dzieci autystycz3 zmu. Easton (1962). w której uczestniczyli czołowi specjaliści w tej dziedzinie. to teorie" 175 Rimland (1964) stwierdził... 1971). White. Bakwin (1953). charakterystyka i terapia) pod redakcją Michaela Ruttera.. Wyczerpującą publikacją na ten temat jest książka Infantile Autism: Concepts. że przynajmniej niektóre dzieci autystyczne i schizofreniczne mogą mieć uszkodzenia układu nerwowego lub innych soma5 tycznych układów regulacyjnych. De Meyer M. 3 4 5 6 Shopler E. że uszko4 dzenie występuje w aktywizującym układzie siatkowatym. Alpern G. 1964) Churchill r. "Perceptual Inconstancy ofEarly Infantile Autism"... Arehiues of Generał Psychiatry 18:76-98 (1968) . Ornitz i Ritvo (1968) stwierdzili. De Meyer i De Meyer (1964) twierdzili.37 (1965) Rimland B.. Thomas. Czytając tę książkę można dostrzec stopniowe zmiany zachodzące w myśleniu. s. wydana w 1971 roku.motorycznych. Goldstein (1959).30 Ornitz E. Characteristics and Treatment (Autyzm dziecięcy: koncepcje. Bender (1942). Soddy (1963).ja" i "nie-ja" 6. że zmienny poziom integracji procesów percepcji jest podstawową przyczyną tego. Inni autorzy: Anderson (1952). Fish (1960). Charles C. lnfantiłe Autism (Springfield IIl. Pasamanick i Knoblock (1963).. Mahler (1955). Ritvo E. Sugerował on. Jest to raport z konferencji. Autyzm jest coraz częściej rozpatrywany w kategoriach zaburzeń poznawczych oraz zaburzeń mowy. "Early Infantile Autism and the Receptor Process". iż we wczesnych etapach rozwoju nie doszło do zróżnicowania między . że u dziecka autystycznego występuje osłabienie związku między odbieranymi za pomocą zmysłów informacjami a pamięcią.

ulega frustracji i jego zachowanie degeneruje się.Dart. Autystyczne dziecko nych występują ataki konwulsji. tylko doznań sensorycznych. Jeśli człowiek nie może znaleźć wystarczająco dużo stymulacji sensorycznej. lecz podnieta konieczna do rozwoju jego układu nerwowego. by przeżyć. poszukiwanie uniwersalnych zachowań i tego. W swoich badaniach nad pochodzeniem człowieka autorzy ci doszli do wniosku. Również inne osoby podzielały nasze poglądy. ale łupem dla współczesnego człowieka nie jest pożywienie. Człowiek jest myśliwym. Muszę przyznać. ale poluje na te szczególne doświadczenia sensoryczne. Układ nerwowy rozwija się dzięki używaniu go. a jednocześnie najbardziej sfrustrowanym myśliwym z nas wszystkich. Każde z ich uogólnień dotyczy również dzieci autystycznych. Ardrey. że posiada on wrodzony popęd do polowania. kim jest obecnie. które przecież powszechnie uznawane są za przejaw uszkodzenia mózgu. niepojęte.usiło­ wanie zrozumienia siebie. Instynktom tym zawdzięcza człowiek to. Dziecko autystyczne jest naj silniej uzależnionym. że rokowania dotyczące tych dzieci są w dalszym ciągu raczej nie najlepsze. których potrzebuje. Były to osoby. Musi polować. pomagają nam nie tylko zrozumieć siebie i nasze dzieci. Jesteśmy wszyscy łowcami. ale nie poży­ wienia. eksploracji i obrony własnego terytorium. . dzięki którym etologia jako nauka dojrzała i okrzepła. Morrisa i Lorenza.są pionierami. Morris i Lorenz . Podkreśla się także fakt.176 Dziwne. że jest rzeczywiście instynktownym łowcą. Podkreślenie znaczenia zachowań instynktownych. Ci czterej badacze . Co najważniejsze poszukiwania prawdziwej przyczyny są bardzo różnorodne i wciąż trwają. dzięki skupieniu się na naszych początkach. Veras miał całkowitą rację zachęcając mnie do ponownego przeczytania Ardreya. co powoduje ich pojawienie się u zwierząt i człowieka pobudziło ulubioną aktywność człowieka . Są rzecznikami nowego rodzaju poszukiwań.

jakbyśmy pomagali dzieciom nauczyć się odnosić korzyści z polowania. pomóc unormować sposób korzystania z odczuć. Nie przechodzi na nowe obszary. Odnoszę jednak wrażenie . gdy może je kontrolować."Teorie. Obserwujemy dzisiaj narodziny nowego przemysłu: przemysłu dostarczającego doświadczeń. Zgadzam się z etologami. Kolejnym uogólnieniem jest zdanie. konsumować i przetrawić łupy. co dzieje się wokół niego. zaspokoić się nimi. Chce włączać się całym swoim aparatem sensorycznym we wszystko. a potem przejść na inny poziom polowania. ponieważ pomaga mu przetrwać. a więc jest doskonałym badaczem. wobec czego prowadzi poszukiwania tylko wtedy. ma na celu dostarczenie większej ilości świeżych wrażeń będących pożywką dla mózgu i jego napę­ dem do zmiany. co dzieje się na świecie. że człowiek jest instyktownym odkrywcą. intensywności. Jest to podstawowa aktywność człowieka. czasu trwania i zmienności. że jesteśmy żądni wiedzy. że nie jesteśmy poszukiwaczami po prostu z 2 ciekawości. W wyniku tego gromadzi w mózgu pozostające na zawsze "wdruki" sensoryczne. Zanim będzie w stanie poruszać się poza swoim uszkodzeniem. mózg nie rozwija się. bo się boi. wdrukowywania. Ze wzglę­ du na swój "uszkodzony" układ nerwowy próbuje całkowicie . lecz dlatego. że człowiek jest niezwykle ciekawy. ale jego zaburzony układ sensoryczny sprawia wiele trudności. Musimy pomóc mu w polowaniu. Bez tego mózg człowieka nie podlegałby rozwojowi i bylibyśmy więźniami swoich ciał. Bez tego nabywania wiedzy. Ta ciągła aktywność (która czasem staje się nadaktywnością). to teorie" 177 Musi cały czas ponawiać poszukiwania tego samego doznania. musimy uwolnić je od sensorycznego uzależnienia. To tak. a potem przenieść na inne tereny łowieckie. Jesteśmy spragnieni doznań zgodnych z naszymi potrzebami pod względem częstotliwości. Dziecko autystyczne cały czas bada otoczenie. Człowiek nie jest już zadowolony z bycia przypadkowym turystą lub widzem tego.

. a więc czymś nierealnym. . Poczucie przestrzeni i terytorium u dziecka o zmniejszonej wrażliwości jest również zaburzone. . wymiernym i w związku z tym zrozumiałym i bezpiecznym. skończonym. Przestrzeń przytłacza je bezustannie. cały czas napiera na nie i dusi tak bardzo. Resztę odrzuca jako chaos. które przyjęły pozycję pionową ". Zgadzam się z etologami. Ponieważ niejednoznaczne bodźce docierają do mózgu poprzez zaburzony układ sensoryczny. Doznania dzieci o nadwrażliwości całego lub części ukła­ du nerwowego związane z przestrzenią przysparzają im cierpień. Dla niego przestrzeń i terytorium nie są stale. Człowiek jest produktem ewolucji. jest wrogiem. Tłumi jednak te zaburzenia dzięki próbom kontroli nad wejściami prowadzącymi do układu nerwowego . nad którymi potrafi panować. który ze względu na ich nadwrażliwy układ nerwowy przytłacza je. Dla tych dzieci terytorium nie ma związku z potrzebą instynktowną. że jesteśmy małpami. Są wieloznaczne i zamiast bezpieczeństwa stwarzają silne zagrożenie. Jeśli zgodzimy się z Ardreyem. . Autystyczne dziecko nad doznaniami. obezwładnia i uniemożliwia funkcjonowanie. dziecko autystyczne nie potrafi ich uporządkować. SWIęCIC uwagI nIczemu mnemu. z którymi musi sobie radzić jego mózg. panować niepojęte. staje się ona nieuchwytnym wrogiem bez stałości i granic. Jedną z podstawowych funkcji mózgu jest stwarzanie pewnych pozorów porządku wśród chaosu otaczających nas bodźców. że nie mogą po" . . w wyniku czego grzęźnie na jednym poziomie funkcjonowania sensorycznego. że posiadanie przestrzeni i terytorium należy do potrzeb instynktownych. Wszystkie bodźce jakie doń napływają. może je tylko gromadzić i przechowywać. Dla większości z nas przestrzeń i terytorium są czymś stałym.pozwala przedostać się do niego tylko tym bodź­ com.178 Dziwne. W przypadku dziecka autystycznego dzieje się inaczej. dzieci te nie są w stanie sprawować kontroli nad przestrzenią. są niejasne i wieloznaczne.

czego się od nich oczekuje. Niektórym dzieciom nie udało się osiągnąć fazy przetrwania. trudno ich używać. co dociera do mózgu. nie tylko tymi. wciąż zmieniającym się i przede wszystkim na pozór wrogim otoczeniem. Ła­ mią wszelkie. Ze względu na uszkodzenie mózgu. Dlatego stale grozi im opuszczenie. musimy przyjrzeć się drabinie. wspólne dla całego świata zwierzęcego. dziecko autystyczne poluje. Nie stosuje się do instynktownych zasad zachowania. wbrew temu. Zaburzenia układu sensorycznego sprawiają. Nawet stosując ją w praktyce ponosiłem porażki. gdzie z zasady ponosi się po- . Z powodu zaburzeń percepcyjnych postępowanie dzieci autystycznych. Dlatego dzieci te są tak inne. niż walkę z przerażającym. Jednak w dziedzinie. instynktowne zasady. że jesteśmy upadłymi aniołami). Co się zmieniło? Tak naprawdę jedyną zmianą jest rozmiar i złożoność mózgu i układu nerwowego człowie­ ka. nawet pierwotne. Bez dokonania zmian w systemie percepcji są skazane na uwięzienie we własnych ciałach. Zmiany powodujące zmniejszenie zniekształcenia i wieloznaczności tego. to teorie" (w przeciwieństwie do twierdzenia Rousseau. Nie chcę przedstawiać tej teorii jako panaceum. Gdy pojawiają się zakłócenia lub uszkodzenia. po której się wspięliśmy. ale nie powiodło im się na etapie właściwej terapii. którym wszystkie zwierzęta muszą się podporządkować. • / WlęZIen. niosą nadzieję. by przeżyć. z innymi ludźmi włącznie. w której wciąż poszukujemy odpowiedzi i sięgamy po nowe rozwiązania. a bez uzywama me ma rozwoJu. jest niezgodne z wzorcami zachowania. inne przeszły przez nią. instynktownymi.179 "Teorie. które podlegają uczeniu. które uległy rozbudowaniu dzięki używaniu. . bada i wykorzystuje przestrzeń w zupełnie inny sposób niż reszta zwierząt. że odbierają zniekształcony świat i wybierają raczej uwięzienie we własnym wnętrzu. że będzie można je uwolnić z tych •• • . ale i pierwotnymi.

jak na problem pada coraz więcej światła i zajmuje się nim coraz więcej ludzi.tworzymy je. mały Dziwne. ale stworzymy również bardziej skuteczną terapię. Teorie są narzędziami . że moje pomysły pomogą przetrwać wielu dzieciom autystycznym. Należy podjąć więcej działań mających na celu pomoc dzieciom autystycznym. A jeśli lepiej zrozumiemy te dzieci. którzy coraz lepiej mogą się ze sobą porozumieć. że nie tylko lepiej zrozumiemy problem. każdy. Autystyczne dziecko czy duży . Przez przetrwanie rozumiem tutaj na początek możliwość takiej zmiany ich zachowania. będziemy w stanie podjąć wyjątkowe wyzwanie: zapobieganie zaburzeniom. co stworzyłem. próbujemy udoskonalić. Mam nadzieję. włączyć się w normalne społeczeństwo. W miarę. że moi następcy udoskonalą. po pierwsze. w przyszłości. Mam nadzieję. Wszystkim pracującym w tej dziedzinie osobom mówię: wciąż jesteśmy w fazie poszukiwań. zmienią i ulepszą to. by mogły przetrwać . Znaczenie mają jedynie postępy dziecka. niepoJęte. a następnie. zdobędziemy czas i nowe możliwości pomocy w kierunku pełniejszego życia. być może pewnego dnia. krok naprzód staje się istotny. Gdy będziemy mogli pomóc im w osiągnięciu fazy przetrwania. . a następnie potwierdzamy lub podważamy ich prawdziwość. że społeczeństwo nie będzie ich odrzucało lub nalegało na umieszczenie w zakładzie zamkniętym. W trakcie tego procesu uczymy się i patrzymy później na problem w inny sposób. mam nadzieję. a być może ostatecznej integracji.180 rażki .

PRZYPADEK S. gdy miał trzy lata. Wypowiadał · sześć wyrazów. Rozumiał wtedy od dziesięciu do dwudziestu pięciu słów. Co dwa. Każda ponowna ocena wymagała całego dnia.XII . trzy miesiące powracali. Chodził niezdarnie. aby ponownie ocenić dziecko.- STUDIA PRZYPADKOW Poniższe przypadki wybrano w celu zilustrowania zało­ żeń tej teorii. często się przewracał. zanim ich rodzice pierwszy raz umówili się z nami. Łatwo ulegał . (Diagnoza i dziewięć kolejnych wizyt w ciągu 34 miesięcy) Po raz pierwszy zobaczyliśmy S. zmienić program i dostać dalsze instrukcje. Każde z nich zostało określone jako autystyczne przynajmniej przez jednego specjalistę. Dzieci brały udział w domowym programie prowadzonym przez swoich rodziców. Aby uniknąć nieporozumień lub zamieszania. uwzględniłem tutaj tylko te dzieci. Następnie wracali oni z dzieckiem do domu. aby realizować nakreślony przez nas program. Pierwszy tydzień kontaktów z każdą rodziną poświęcony był obserwacji i ocenie problemów dziecka oraz wprowadzeniu rodziców w teorię i kwestie praktyczne terapii. które zostały zdiagnozowane jako autystyczne przez inne kompetentne osoby. zanim po raz pierwszy zgłosiły się do nas. ale nie używał ich do porozumiewania się.

Z wyjątkiem pojawiającego się czasem "da. ale pediatra stwierdził. niepojęte. popadał w straszną złość. którymi mógłby o siebie uderzać. niezgrabnym dzieckiem. że S. prawdopodobnie w wyniku znieczulenia".182 Dziwne. czy nie jest to autyzm wczesnodziecięcy. Nie nawiązywał kontaktu wzrokowego. jego matka spędziła więc prawie cały pierwszy trymestr w łóżku. W tym okresie nie umiał ani ubrać się ani jeść samodzielnie. W wieku dwudziestu sześciu miesię­ cy został przebadany w szpitalu uniwersyteckim. Matka coraz bardziej niepokoiła się powolnym rozwojem. poruszania się i uspołecznienia. Okazało się. Zwróciła się do innego ośrodka dia- . który mógł odwrócić do góry dnem. był po urodzeniu "spowolniały. Ponieważ matka nie przyjęła tej diagnozy i prognozy. poszukiwała dalej pomocy dla swojego syna. Zachowywał się tak od urodzenia. W wieku dwóch lat był przestraszonym. płakał tylko wtedy. zwła­ szcza w zakresie mowy. gdyż pod względem neurologicznym nie odbiegał od normy. że chodzi bez celu po pokoju stukając w napotkane przedmioty. da" komunikował swoje potrzeby pokazując na coś i pomrukując. Trzeciego dnia po urodzeniu pojawiła się lekka żółtaczka. poród przebiegał rutynowo. które nie mówiło. a potem grać na nim jak na bębnie. N a początku ciąży pojawiły się plamienia. Po urodzeniu ważył około trzech kilogramów. gdy był głodny. Był cichym dzieckiem. a gdy nie mógł zrobić tego co chciał. że S. Największą przyjemnością było znalezienie metalowego kosza na śmieci. nie zwracał uwagi i nie reagował na nic. że S. Podczas badania stwierdzono. Od ciągłego ślinienia się miał zawsze mokrą koszulkę· Cały czas krążył w poszukiwaniu rzeczy. Wynikiem badania było powstanie wątpli­ wości. jest autystyczny i nigdy nie będzie mówił. Autystyczne dziecko frustracji. Był niezwykle nadpobudliwy. był jedynym dzieckiem. W tej sytuacji jeden ze specjalistów poinformował matkę.

aby zaczęła kontrolować środowisko dźwiękowe. co miało zachęcać do pełzania i raczkowania. wydrukowanymi literami o wysokości pięciu centymetrów. Pełny program zajmował przynajmniej sześć godzin dzienme. przewroty. Był nacierany ręcznikiem i stymulowany dotykowo. miał trzy lata. wprowadziliśmy także kontrolę diety. jak przy pełzaniu i raczkowaniu. Kiedy nie strudzona w swych poszukiwaniach matka przyprowadziła go do nas.. S. Wzboga• . Poprosiłem. Troje dorosłych poruszało kończynami dziecka tak. Matka miała pokazywać mu również plansze ze słowami. Zwracaliśmy także uwagę. by codziennie spędzało znaczną część czasu na podłodze. które miał śledzić wzrokiem. Zaleciliśmy wszelkie formy stymulacji dotykowej. Układaliśmy ciało dziecka w wielu różnych pozycjach wykorzystując siłę ciężkości (na przykład turlanie. Przy drugiej wizycie kontrolnej (po pięciu miesiącach stosowania programu w domu) chłopiec czytał dwadzieścia słów. a na następne spotkanie przyniosła spis . których to ruchów nie potrafiło dobrze wykonywać. że zaburzenia dziecka mają podłoże emocjonalne. przedstawiłem jej teorię autyzmu. był znacznie spokojniejszy i mówił kilka słów więcej. "uczyliśmy wzorca" (patterning). Po wstępnej ocenie zaleciliśmy następujący program: W zaciemnionym pokoju pokazywaliśmy mu poruszające się światło. w którym stwierdzono. Poleciliśmy matce.Studia przypadków 183 gnostycznego. Dopóki nie zapewniliśmy sobie współpracy ze strony chłopca. oceniła zachowanie. dodano mu także etykietkę opóźnie­ nia umysłowego. W ciągu pierwszego tygodnia. trzymanie do góry nogami). Dodatkowo matka miała rozpocząć zajęcia związane z etapem przetrwania (dotyczące słuchu).-izmów" występujących u syna. aby nauczyć je odczuwania ruchu. który poświęciliśmy na jego badanie. aby w dalszym ciągu obserwowała go.

zrobił się uważniejszy.184 ciliśmy Dziwne. Odrobinę zmniejszyło się ślinienie. przyłączał się do nich podejmując tę samą zabawę· W tym okresie ograniczyliśmy ilość czasu. ale S. Wprowadziliśmy także rozpoznawanie cyfr. Program ten stworzyliśmy na podstawie obserwacji zachowań związanych ze słuchem poczynionych przez matkę. Pisanie jednak nadal ograniczało się do bazgrania. Autystyczne dziecko program o ćwiczenia smaku i węchu. że nadal utrzymują się manieryzmy. włączone do niego zostały zarówno ćwiczenia w słuchaniu szeptu. Matka donosiła. jak żucie języka. zupełnie dobrze rozumie to. "uczenie wzorca ruchowego" (patterning). znacznie polepszyło •• SIę rozumieme.nauczył się jeździć na trzykołowym rowerku. Po ośmiu miesiącach programu. lecz o wiele lepiej koloruje obrazki. Nadal nie pisze tylko bazgrze. Nadal ćwiczyliśmy czytanie. Gdy widział dzieci bawiące się na dworze. ślinienie ostatecznie ustało i nig• . po jedenastu miesią­ cach prowadzenia programu. jak i zabawa słuchawkami lekarskimi. uległo również poprawie poczucie równowagi . zaczął czytać ze zrobionej w domu książki. ale był zadowolony i gotowy do kontaktów. W czasie czwartej wizyty kontrolnej . którą spędzał na pełzaniu i raczkowaniu po podłodze oraz. ni epojęte . kontynuując resztę zajęć przewidzianych programem. co się do niego mówi i wypowiada całe zdania. Zupełnie zniknęło ślinienie się. że S. biega i nauczył się wspinać. Słownik wzbogacał się w szybkim tempie. o połowę . matka powiedziała. Rozpoczęliśmy intensywny program słuchowy mający na celu oderwanie dziecka od ciągłego bębnienia w różne przedmioty (zwłaszcza metalowe kosze na śmieci). Po raz pierwszy zawołał "mama". Czasami pojawiały się jeszcze wybuchy gniewu. Próbuje sam się ubierać i rozbierać. Dodaliśmy więcej ćwi­ czeń smaku i węchu. podczas trzeciej wizyty kontrolnej. zaczął mówić parami wyrazów.

wzroku i motoryki (w formie pełzania i raczkowania).mówił teraz do swoich zabawek. po piętnastu miesiącach terapii. w której kładziono nacisk na modyfikację zachowania. zaczęliśmy mówić do chłopca prawie wyłącz- . Zaleciliśmy matce przeczytanie książki na temat wychowania dziecka. w czasie szóstej wizyty. Nadal poddawany był intensywnemu programowi organizacji neurologicznej. smaku. poddano testom wstępnym do przedszkola. zmniejszała się natomiast ilość zachowań stereotypowych. choć wciąż jeszcze dalekie od normy (zwłaszcza związane ze słuchem) zdecydowanie się poprawiło. Zaczął interesować się własnym strojem. Lubił bawić się z dziećmi. Po siedemnastu miesiącach terapii. kładącemu nacisk na poprawę funkcjonowania słuchu. nie nauczył się jednak jeszcze podporządkowywać regułom i czekać na swoją kolej. umiejętność koncentracji uwagi. które mieściły się na granicy normy. W zabawie pojawiło się więcej fantazji . W dalszym ciągu trwało ćwiczenie wzroku. że lektura pomaga jej lepiej radzić sobie z S. Mówił ośmio-dziewięciowyrazowymi zdaniami. Zachowanie stało się o wiele lepsze. S. Podczas piątej wizyty kontrolnej. Miała wraże­ nie. W czasie tej wizyty ustaliliśmy. że kończymy "uczenie worca ruchowego" (patterning) i skracamy "terapię podłogową" . Znaczny postęp nastąpił w zakresie mowy. węchu i słuchu. Miał jeszcze trochę kło­ potów z opanowaniem ruchów wymagających dobrego wyczucia równowagi. W czasie tej wizyty kontrolnej zintensyfikowaliśmy ćwi­ czenia słuchowe. W tym okresie pozwoliliśmy mu na jeden dzień w tygodniu zupełnego odpoczynku od terapii.Studia przypadków 185 dy więcej się nie pojawiło. Zachowanie. Umiał wycinać nożyczkami. matka oceniła. Cały czas polepszał się słuch. Zdecydowanie polepszyło się rozumienie i koordynacja. Oceniający byli bardzo zadowoleni z wyników. był zdecydowanie bardzj::!j uważny i sprawiał wrażenie dojrzalszego. zrobił postępy w czytaniu. że znaczącej poprawie uległa mowa. Chłopiec rozmawiał z innymi ludźmi.

kiedy mówił. Od kiedy jego stan zaczął się polepszać. nasz program nie mógł być już tak intensywny. lubi spę­ dzać przedpołudnia w przedszkolu. Był lepiej przystosowany społecz- . że S. W czasie siódmej wizyty kontrolnej. Bawił się raczej z nieco młodszymi od siebie dziećmi. Zmniejszyła się nadpobudliwość. Był teraz przygotowany do życia w dźwiękowym środowisku. chcieliśmy. że dobrze się czuje z takim programem minimum. aby zredukować program prawie całkowicie z wyjątkiem ćwicze­ nia w słuchaniu dźwięków w swoim otoczeniu. Postaraliśmy się o stworzenie mu możliwości spędzania w ten sposób pół godziny dziennie. Coraz lepiej rozumiał to. Nadal pracowaliśmy nad czytaniem i posługiwaliśmy się szeptem. Ubierał się teraz i rozbierał samodzielnie. Pozostałe części programu nie uległy zmianie. aby spę­ dzał więcej czasu z innymi dziećmi. Nadal polepszała się koordynacja i zachowanie. Po dwudziestu siedmiu miesiącach terapii matka zauważyła. Wszystko szło dobrze.186 Dziwne. jakie stwarza grupa. Matka oceniła. Cały czas zadawał pytania "czy dobrze?". więc program pozostał w zasadzie bez zmian. Nauczył się pisać kilka liter. Pochwaliliśmy pomysł umieszczenia go w przedszkolu i zaleciliśmy. ogólnie stał się bardziej niezależny. Rzadkie stały się również zachowania stereotypowe. co sły­ szał. Autystyczne dziecko nie szeptem. "czy to śmieszne?". że potrafi zrozumieć znacznie więcej pojęć abstrakcyjnych. po dwudziestu trzech miesiącach terapii. Bardzo lubił czytać książeczki zrobione przez swoją mamę i sprawiał wrażenie mniej sfrustrowanego. nadal polepszało się rozumienie. natomiast wciąż jeszcze trochę za dużo powtarzał. niepojęte. Zaczął odpowiadać na więcej pytań i sam je zadawać. Ponieważ przedpołudnia spędzał w przedszkolu. chciał robić samodzielnie coraz więcej rzeczy. W przedszkolu prezentował czasem zachowania agresywne wobec innych dzieci. matka opowiedziała nam. poprawie uległa również artykulacja.

Po dwóch i pół roku terapii rozpoczęliśmy program lateralizacji. Do jego świadomości docierało teraz więcej rzeczy. mniej dziecinny. jest niezależny i wierzy w siebie. robił postępy w mówieniu. aby wyrobić prawooczność. obecnie poddawany jest długoterminowej obserwacji. W trzecią rocznicę rozpoczęcia terapii matka napisała do nas następujący list: . nadal zbyt asertywny w stosunku do innych dzieci. czytał dłuższe zdania i nauczył się literować. wciąż jednak przymocowane miał do roweru pomocnicze kółka. Miał dobre kontakty z kolegami z klasy. Lubił czytać książki do pierwszej klasy i zabawy z literowamem. dobrze współżyje z kolegami z klasy.Studia przypadków 187 nie. Przez następny rok terapii domowej S. Minęły trzydzieści cztery miesiące od rozpoczęcia przez S. Podczas ostatniej kontroli uczęszczał do normalnej zerówki. jednak mniej agresywny niż wcześniej. bardziej niezależny i mniej nadpobudliwy. chociaż słabo. łącznie z ubieraniem się. Nadal konsultowaliśmy go co cztery miesiące. Stał się również mniej nadpobudliwy. programu. Rozumienie ze słuchu wydawało się doskonałe. sam zaspokajał wszystkie swoje potrzeby. że nauczył się. Zwraca uwagę na ludzi i na wszystko. Sprawiał wrażenie dojrzalszego. Wzrósł zasób słów. aby zmienić lub zmodyfikować program. Przerabiał zbiór zadań z matematyki do klasy pierwszej. czynne słownictwo było odpowiednie dla jego grupy wiekowej. znacznie polepszyła się koordynacja. Po trzydziestu miesiącach terapii matka przekazała nam. wspaniale rozumiał ze słuchu. Sam pisał. co sprawiało mu przyjemność. • Przez dwa lata i dziesięć miesięcy odbyło się dziesięć konsultacji. Jest przyjacielski. pisać kilka słów. zachowaniu i nauce. co się dzieje w otoczeniu. Zaczęliśmy też każdego dnia zasłaniać mu na krótko lewe oko. Stał się bardziej chętny do współpracy.

(Tygodniowy pobyt plus szesnaście jednodniowych konsultacji na przestrzeni czterech lat) Była to trudna ciąża. PRZYPADEK P. że pojawiły się "manieryzmy w zachowaniu". dobrze sobie daje radę ze szkolnymi czytankami. Zaczął mówić w wieku dwu i pół roku. Autystyczne dziecko S. spędziła większość pierwszych siedmiu miesięcy w łóżku. w trzynastym chodził. Chociaż P. Rzadziej pojawiają się wybuchy gniewu i lepiej sobie z nimi radzi. jest w stanie czytać książeczki dla dzieci. Po przestawieniu z papek dla niemowląt na jedzenie dla starszych dzieci krztusił się i wymiotował. W siódmym miesiącu siadał samodzielnie. przez ostatnie dwa miesiące. niepoJfte. Do szóstego roku życia jego mowa składała się z powtarzania zasłyszanych słów. Jest w trzech czwartych książki do arytmetyki i dobrze rozumie większość zagadnień. bardzo rzadko do ludzi. Gdy zobaczyliśmy P. Potem. Jest bardziej uległy i podatny na przekonywanie. ale we wszystkich tych dziedzinach robi stopniowe postępy. Do siódmego miesiąca istniało ciągłe zagrożenie poronieniem. Zrobił postępy w posługiwaniu się piłką. Wciąż jeszcze potrzebuje zachęty i pomocy przy ubieraniu się i rozbieraniu oraz kąpieli. Pojawiały się wczesne plamienia i matka P. jak inne dzieci".188 Dziwne. Wzrasta ogólna koordynacja. nie- . "nie zachowywał się tak. rozwijał się w miarę normalnie. N aj większy postęp jaki dokonał się od października dotyczy samokontroli i dyscypliny. braku rozumienia. podobnie reagował na wprowadzenie stałych pokarmów. jest bardziej sprawny fizycznie. Rodzice opowiadali. ale głównie do pluszowych zwierzątek. przekręcania słów. po raz pierwszy. wszystko wyglądało normalnie. jego problemy dotyczyły: koordynacji.

choć w mniejszym stopniu. 3. jakie otrzymał były: 1. że u P. robił miny. Wszystkie te zachowania występowały stale.interesował się latającymi spodkami. które "słyszał"). wzroku (cały czas kołysał się i machał rękami przed oczami) i słuchu (wydawał dźwięki lub cały czas powtarzał sobie słowa. więcej mówił. 4. Trzymał ręce na głowie. Pod koniec pierwszego roku smelizmy zniknęły. trzymał przedmioty przed oczami. Zerówka okazała się dla P. nadal jednak. słuch i wzrok. cały czas stukał jednym przedmiotem o drugi. dźwiękami wydawanymi za pomocą języka. 2. Testy wskazywały. Jego uwagę przyciągały mało istotne rzeczy . W śród diagnoz. Rozumienie uległo poprawie. chociaż większość czasu spędzał na mówieniu do siebie. w której sobie nie radził. stało się jasne. uderzał się w brodę.Studia przypadków dojrzałości. jak i ukie- . Iloraz inteligencji był wyraźnie niski. opóźnienie rozwoju umysłowego. w wyniku których skierowano go na leczenie psychiatryczne i do klasy dla dzieci mających problemy z mową. wystę­ powały sensoryzmy w zakresie węchu (wąchał wszystko. drażliwości 189 i manieryzmów w zachowaniu. co zobaczył). utrzymywały się -izmy wzrokowe i słu­ chowe. oponami śnieżnymi. Kontynuowaliśmy zarówno program główny. do wielu specjalistów w dziedzinie rozwoju dziecka. Chichotał w niewłaściwych momentach. kołysał się i dłubał palcami przy ustach. Ze wzglę­ du na zaburzenia został poddany wielu badaniom. kompletną katastrofą. autyzm. Swoim destruktywnym zachowaniem może zagrażać innym dzieciom. Aby pomóc P. zabraliśmy go ze szkoły. schizofrenia dziecięca. zaburzenia osobowości. Rodzice prowadzali P. Dalej chichotał w nieodpowiednich momentach. w fazie przetrwania. że zupełnie nie nadaje się do pierwszej klasy. Jako uzupełnienie pełnego programu organizacji neurologicznej opracowaliśmy dla niego domowy program ukierunkowany na węch. Podczas początkowej oceny.

pływa­ nia. w gło­ śnym czytaniu plasował się na poziomie ósmej klasy. Iloraz inteligencji mieścił się w normie. Jest chętny do wspólnych działań i zachowuje się poprawnie wobec innych dzieci w trakcie gry w piłkę ręczną. Znacznie polepszyła się mowa. ponieważ brakowało mu pewności siebie. Pozwoliliśmy mu wrócić do szkoły na dwie godziny dziennie. Po raz ostatni spotkaliśmy się z P. Kontynuowaliśmy dość intensywny program. praktyczno-technicznych i sportowych. Po trzech latach zanikły sensoryzmy. niepojęte. Bardzo dobrze czytał na poziomie drugiej klasy. ale inne dzieci zawsze miały nad nim przewagę . szkoła zaś zgodziła się mu pomóc we włączeniu się w niektóre aktywności społeczne klasy. Zachowanie w kontaktach z innymi ludźmi było nadal do pewnego stopnia niejasne i zmienne. przejdzie na większą ilość lekcji do normalnej klasy. Gdy zrobi dalsze postępy.190 Dziwne. Z programu normalnej szóstej klasy przerabia jeden przedmiot podstawowy oraz bierze udział w zajęciach plastycznych. ale wyniki standaryzowanych testów grupowych były wciąż bardzo niskie. . Zdecydowanie lepiej czytał. także pisanie uległo poprawie. Pod koniec drugiego roku terapii prawie wszystkie sensoryzmy zniknęły. pisał i literował. nawet gdy znacznie spadła ilość -izmów. pod koniec czwartego roku terapii. Chodził teraz już na wszystkie lekcje. Uczęszcza do klasy specjalnej i oprócz tego uczestniczy co dzień w kilku lekcj ach z normalną klasą szóstą. Autystyczne dziecko runkowany na przetrwanie. Chętnie rozmawiał z ludźmi. lekcji boksu. Najgorzej idzie mu pisanie. Zachowanie w nieustrukturalizowanych sytuacjach grupowych nadal wymaga poprawy.

Sam robił wiele hałasu. Był niezwykle spokojnym niemowlęciem. W tym samym cza- . gdy miał trzy lata i dziesięć miesięcy. krzyki. Zgodnie ze wstępną oceną umieściliśmy go w ukierunkowanym na przetrwanie programie słuchowym opartym na gło­ śnych efektach dźwiękowych. W czasie drugiego trymestru ciąży pojawiły się niewielkie plamienia. głuchoty i opóźnienia umysłowego. afazji. Na dźwięki i mowę zwracał uwagę tylko wtedy. oraz terapii stymulującej rozwój mowy. Poza prowadzonymi wcześniej zajęciami słuchowymi. w którym wykorzystaliśmy słu­ chawki. Wyglądał na zagubionego w swoim wła­ snym. mówił dziesięć do dwudziestu pięciu słów i rozumiał tyle samo. Generalnie ignorował polecenia i prośby. zwłaszcza słuchu. prezentowaliśmy mu teraz nagrane na taśmie magnetofonowej głośne. Do dwudziestegQ miesiąca życia nie chodził. o co mu chodzi. pojedyncze słowa przez mniej więcej dwie godziny dziennie. (Tygodniowa obserwacja plus dziewięć wizyt na przestrzeni dwudziestu pięciu miesięcy) Po raz pierwszy zobaczyliśmy A. śmiechy. ale rzadko zwracał uwagę na dźwięki pochodzące od innych. rozszerzyliśmy natomiast słuchowy. małym świecie. gdy chciał. W czasie następnej wizyty wycofaliśmy program wizualny.191 Studia przypadków PRZYPADEK A. Postawiono mu wcześniej diagnozę autyzmu. Był poddawany wielu badaniom. Kiedy zobaczyliśmy go po raz pierwszy. Dodatkowo wprowadziliśmy pełny program bazujący na teorii organizacji neurologicznej oraz program stymulacji wzrokowej. głośne rozmowy. czasem sprawiał wrażenie głuchego. urządzenia służące do wydawania dźwięków. nagrania głosów jego rodziny odtwarzane bardzo głośno. Łatwo złościł się ze względu na nieumiejętność wyrażenia tego.

. ale tylko wtedy. Się plsac wyrazy. Nadal rozwijała się mowa i kontakty z otoczeniem. bardziej interesował się dźwiękami i mową. Chło­ piec zaczął mówić krótkimi zdaniami. Podczas czwartej wizyty stwierdziliśmy postęp w zakresie odbioru dźwięków. napisane na dużych planszach. Codziennie chodził na trzy godziny do przedszkola i sam bardziej angażował się w kontakty z innymi dziećmi. ósmym. powiększył się zasób słów. chociaż z dużym wysiłkiem. Był coraz mniej "wyłączony". wykonać dwustopniowe polecenie. Wzbogaciliśmy program o używanie słuchawek lekarskich i szeptanie. Autystyczne dziecko sie zaczęliśmy wprowadzać te słowa w postaci bodźców wzrokowych. gdy czegoś bardzo chciał. W czasie szóstej wizyty zdecydowaliśmy. Rozpoczęliśmy pracę nad ustawieniem całkowitej prawostronności. Nadal podstawowym problemem był słuch. że jak na przedszkolaka zupełnie dobrze czyta i pisze. Siódma wizyta wykazała. spotkaniu. • . Chłopiec włączył się do naszego świata. ustaliliśmy jeszcze łago­ dniejszy. że pisze w odbiciu lustrzanym. zdecydowaliśmy się więc na wypróbowanie aparatu słuchowego. że tak dobrze radzi sobie z odbiorem bodźców słuchowych. czy możemy dokonać jakichś zmian na tym polu.192 Dziwne. iż można zredukować program do ćwiczeń równowagi. Trzecia kontrola wykazała polepszenie koordynacji. jakby był trochę bardziej "nastawiony na odbiór" . Dalej pracowaliśmy nad rozwinięciem całkowitej prawostronności i odbiorem bodźców słuchowych. Uczył . używał zdań złożonych z czterech . mniej sztywny program. Mniej hałasował i sprawiał wrażenie. Poprosiliśmy również rodziców.sześciu wyrazów. Na następnym. stymulacji słuchu i chodzenia do zerówki. zredukowaliśmy zatem te elementy programu. aby zobaczyć. W innych sytuacjach wolał używać pojedynczych słów. Piąta wizyta kontrolna wykazała.był w stanie. aby zorganizowali mu wstępne testy do zerówki. . niepojęte.

życzliwym wobec ludzi chłopcem. Bierze także udział w niektórych lekcjach z normalnymi dziećmi. Rodzice napisali: "Wasz podopieczny rozkwita z każdym dniem". Rozumienie wypowiedzi innych jest również coraz lepsze. jakimi się posługuje. choć czasami kontakt z normalnymi rówieśnikami jest dla niego bardzo trudny. aby oddali go do zakładu opieki. W szybkim tempie rośnie zasób słów. że leczyliśmy go kilka lat. Wciąż namawiano rodziców.193 Studia przypadków Podczas ostatniej wizyty zasugerowaliśmy. W rok później rodzice donieśli nam. T. A. zdecydowaliśmy się poprosić o pomoc w opracowaniu diagnozy i strategii terapii rodziców i osoby pracujące z nim w domu. jego zachowanie nie uległo zmianie. chodzi do klasy dla dziecj mających trudności z uczeniem się. Ponieważ nie udało się nam osiągnąć żadnych postępów i stanęliśmy przed tak złożonym problemem diagnostycznym. dużej poprawie uległa koordynacja i pisanie. Dobrze czyta i ma wspaniałą pamięć wzrokową. Wykazywał sensoryzmy w wielu obszarach. przy kilkunastu jednowyrazowych zdaniach i prawidłowej strukturze zdań. zespołowa ocena przetrwania) Przypadek T. nie jest już tak zależny od pomocy wzroku jak wcześniej. Zaczyna uczyć się fonetyki. PRZYPADEK T. ale wzbraniali się . Jest grzecznym. że A. Takie dzieci niezwykle trudno zdiagnozować. artykulacja jest jednak wciąż słaba. związane z wadą słuchu. nadal zachęcaliśmy go również do korzystania z magnetofonu i walkie . (Wiek - dziewięć dotycząca lat. Pomimo tego.talkie. jest przykładem porażki. został określony jako autystyczny przez wielu specjalistów. aby dalej uży­ wać na zmianę słuchawek i szeptania. coraz lepiej przystosowanym społecznie.

Godzinę tygodniowo uczy go także wolontariuszka . przed prawą stroną twarzy obok oka i ucha. Lubi delikatnie ocierać się o kołdrę. Macha sznurkami. Leży na brzuchu i delikatnie porusza się (rodzaj masturbacji). Uderza tyłem głowy i/lub plecami o ściany i kanapy. Mieszka wspólnie z matką. wstążkami itp. ojcem i pięciorgiem rodzeństwa. Wybucha. Gryzie prawy nadgarstek i lewą dłoń. czy jest on w ruchu czy stoi. wydawałoby się bez przyczyny. diagnozy. której nigdy nie widziałem Każdą z tych osób poprosiłem. przytrzymuje moją rękę prosząc o jeszcze. z którą spotkałem się raz nauczycielce ochotniczce. 4.194 Dziwne. Uderza pięścią w prawą stronę głowy. Czasem bez powodu ma dreszcze. skarpetkami. 2. Ostatnio bardzo wzrosła wrażliwość brzucha na łaskotanie. aby przeczytała maszynopis i sporządziła niezależny raport na temat swoich obserwacji zachowania się T. Dotyk Ciało jest ciepłe. Siada na podwinię­ tych nogach i wali pośladkami o pięty. któremu nie wyjaśniałem zawartych w niej zasad domowej nauczycielce. Autystyczne dziecko przed tym. niepojęte. Odbywa pięć godzin lekcji tygodniowo z nauczycielką przychodzącą do domu. 3. Kołysze się w samochodzie. Gdy gładzę go po twarzy. .nauczycielka prowadząca regularnie normalną drugą klasę. Poniższy raport przygotowała matka. Próbując uzyskać kazałem kopię pomoc w postawieniu T. Dotyka językiem przedmiotów. mającą przygotowanie w zakresie nauczania specjalnego. 1. niezależnie od tego. przemaszynopisu tej książki czterem osobom: matce chłopca ojcu.

Wydaje wiele głośnych dźwięków. hamburgery i hot dogi. Dużo się kołysze .195 Studia przypadków Słuch / Spi lekko. Przysuwa się jak najbliżej do włączonego telewizora i odkurzacza. okolice nosa i sam nos stają się bardzo czerwone. pisków. raz na lewe ramię. klęcząc z dłońmi opartymi na podłodze lub siedząc z rękami wycią­ gniętymi do tyłu. Jest niezwykle zaabsorbowany dźwiękami. Nie może znieść obecności czegokolwiek w uszach. Kołysze się i przyjmuje dziwne pozycje ciała. Smak Dotyka językiem wielu rzeczy. W trakcie jedzenia lub gdy znajdzie się w nowym lniejscu. strzyżenia. Sprawia wrażenie. gwizdków i stukania młotkiem. Gwałtownie oddycha przez nos.siedząc na krześle. Miewa rozszerzone źrenice. Węch Błony śluzowe nosa łatwo ulegają podrażnieniu pod wpły­ wem zimna. lewą rękę trzyma za lewym uchem. jakby patrzył przez ludzi i rzeczy. Wzrok Porusza głową na boki. Lubi tylko mocno przyprawione kotlety. Czasami bawi się palcami. śmiechów. instrumentów perkusyjnych. często wydaje różne dźwię­ ki. Boi się psów. . Zawsze. dmucha w złożone ręce i kieruje stnunień powietrza w stronę nosa. Bez przerwy go trze. zwłaszcza jeśli jest duszno. gdy w prawej ręce ma łyżkę. Gdy się kołysze. Drze papiery. pochylając ją raz na prawe. Kiedy naprawdę reaguje uczuleniem. Ostatnio bardzo nasiliło się zgrzytanie zębami.

Wspomniane wyżej łaskotanie może być drapaniem miejsc po ukąszeniach. Powtarza pewne ruchy. Ma dobrze rozwinięty zmysł smaku. Autystyczne dziecko • Zuje swój język. Nie przejmuje się dotykiem ubrania. Węch Nie pojawiają się zachowania. . temperatura kąpieli nie wpływa na jego zachowanie. często przykłada ucho wprost do telewizora. Na przykład uwielbia hałas wydawany przez odkurzacz. lubi uderzać plecami i tyłem gło­ wy o oparcie. nieugaszalne pragnienie. Częstokroć przybliża się do źródeł dźwięków. Podatny na stany rozdrażnienia związane z dotykiem. Delikatnie łaskocze sam siebie. jakby dotknęło go coś niewidzialnego. Nie jest wrażliwy na zmiany temperatury. ocet z marynat i wszystko inne z wyjątkiem wanilii (może to być zapach). A oto raport sporządzony przez ojca. których nie było. Toleruje sól. Odczuwa ciągłe. Często szarzeje mu twarz. Nie reaguje napię­ ciem ciała na dotyk. niepojęte. Słuch .196 Dziwne. Zle reaguje na głośne hałasy. Gdy siedzi na kanapie. Wydaje się. Gryzie się. Dotyk Nie sprzeciwia się dotykaniu go. pasuje do kategorii "białego szum u". że w sferze dotyku T. które mogłyby wskazywać na istnienie zaburzeń w tej dziedzinie. cukier. Czasem drży.

Kolejny raport dostarczyła nam domowa nauczycielka T. Lubi poruszać przedmiotem (na przykład paskiem lub krawatem) przed twarzą.197 Studia przypadków Nie lubi obcinania włosów. . Nie lubi być długo trzymany i dotykany. że burze nie są dla niego problemem. Bez przerwy uderza głową. Palce ma gorące. Nie niepokoi go szum fal morskich. gryzie ręce. zarówno w ciepłej. Wzrok Lubi się kiwać. Dotyka żeber opuszkami palców. Lubi kiwać głową. Dotyk Wrażliwe ręce. Wypije wszystko. Lubi odkurzacz. która przeszła szkolenie w zakresie nauczania specjalnego. Wydaje mi się. Nie boi się ciemności i wysokości. Gdy jest zły. Smak Grymasi przy jedzeniu. Lubi drzeć papier. Uwielbia kąpać się. Lubi przebywać w łazience. Lubi zabawki.. jak i w zimnej wodzie. których części ruszają się.

staje się napięty. Odsuwa się ode mnie. niepojęte. Smak Wybredny. Dobra pamięć wzrokowa. Wzrok Wpatruje się w różne rzeczy. Autystyczne dziecko Gdy jest zdenerwowany. Macha krawatem i ręką przed twarzą. Gdy jest przeziębiony. Słuch Hałasy wywołują zmianę nastroju. Uwielbia patrzeć na deszcz. płynów . Ma kłopoty ze snem.198 Dziwne. jeśli chodzi o jedzenie (z wyjątkiem i słodyczy). • Węch Odpycha ludzi. Nie lubi obcinania włosów. Lubi się kiwać. Nie lubi syren. ma jakieś problemy z nosem . Lubi poruszać przedmiotem (na przykład paskiem lub krawatem) przed twarzą. ale na ogół zupełnie normalny. Nagle wychodzi z pokoju. gdy mam menstruację. Kołysze się. Zuje język. Dmucha sobie do nosa.

jedną z gotowych literek z zestawu.199 Studia przypadków Ostatni raport został sporządzony przez pracującą z T. po prostu wyciągałam mu za każdym razem rękę z ust. stół. raz w tygodniu. Ssie język. oznaczającą "yes" ("tak"). Często.tkaniny o wypukłej fakturze.przez wypróbowanie dźwięków. czemu na ogół towarzyszy wydawanie dźwięków. czemu towarzyszy płacz i krzyki. czasem wali przy tym plecami o oparcie krzesła. Dotyk Gryzie prawy nadgarstek. małych części układanek (wkładał je do ust). gdy z nim pracuję. na przykład obicia kanapy. a następnie złożenie ich w słowo lub kilka słów. Ostatnio udało mi się go powstrzymać. . czy zna jakieś słowo. Zazwyczaj interpretuję to jako przygotowywanie się do powiedzenia mi czegoś . Nigdy się z nią nie spotkałem. nauczycielkę. Ma zwyczaj dotykania miejsca tuż za uchem. uczącą w normalnej drugiej klasie. Kołysze się w przód i w tył siedząc na podłodze z podwiniętymi nogami. Siedząc obok mnie uderza piersią o stół. blatu stołu. Liże różne rzeczy . Wachluje się rękami tuż poniżej twarzy. Przez większość czasu. Wybuchy trwają od około piętnastu sekund do dwóch trzech minut. Pracuje z T. do ust. a nie oblizywania) przedmiotów o różnych powierzchniach. W innych przypadkach gryzł nadgarstek. Ma zwyczaj lizania (badania za pomocą języka. gdy pytam go. Robi tak co drugą. bez posługiwania się komunikatami werbalnymi. trzyma język między zębami. Wkłada różne rzeczy. trzecią wizytę. uderza w "y". na przykład części układanki. jeśli męczyło go uczulenie lub gdy był przeziębiony. W niektóre dni w pełni zadawala się wyrażaniem swoich myśli za pomocą gotowych literek.

dwóch centymetrów. dawniej często. Krzyczy podczas kołysania się.kosiarkę do trawy i pudełka. sześć miesięcy temu robił to znacznie częściej. Stale wkładał palec za lewe ucho. Rytmicznie stuka w różne sprzęty. teraz rzadziej.teraz od czasu do czasu. Gdy jest przeziębiony lub dręczy go uczulenie. krzyczy i trze nos. metra itd. teraz tylko od czasu do czasu. klocki z literkami).od czasu do czasu. Wybucha wrzaskiem podczas dwóch trzecich spośród wszystkich wizyt.niegdyś cały czas. sześć miesięcy temu wykonywał je stale. płacze. Lubi (a raczej lubił półtora roku temu) głośno dzwoniącą zabawkę . Gniecie i drze papier . Wszystkie te czynności występują teraz sporadycznie. Węch Kładzie rękę na ustach i nosie. z których z trzaskiem wyskakuje na sprężynie jakiś element. monety. Słuch Mlaska językiem (lub chrząka) . zachowanie to obecnie zanikło. . Upuszcza je z różnych wysokości. Autystyczne dziecko Kołysze się w przód i w tył siedząc na podwiniętych nogach (na co drugim spotkaniu). teraz co drugą. Obmacuje przedmioty. trzecią. Gdy krzyczy. uderza rękami o głowę. niegdyś podczas każdej wizyty. niepojęte. a następnie dmucha. dwudziestu. Macha rękami tuż poniżej twarzy . Cmoka językiem.200 Dziwne. których używamy podczas ćwiczeń (przybory kuchenne. teraz rzadko.

Wynikiem wspólnego wysiłku był plan pracy. Nawiązuje ze mną kontakt wzrokowy i uśmiecha się (w tym samym czasie) co najmniej raz w czasie każdego spotkania. w 90-95% przypadków podnosi właściwy przedmiot. że jest to rodzaj gry ze mną).niegdyś cały czas. że nie patrzy na przedmiot. Pomimo tego. teraz tylko przez 50-75% czasu. którego używamy (myślę. Zachowanie to pojawia się obecnie rzadko. czasem w ciszy. wprawiając w drgania. ukierunkowany na przetrwanie. że poważnym problemem jest nadużywanie węchu.201 Studia przypadków Trzyma jeden koniec sznurka. Wzrok W trakcie mniej więcej co drugiej wizyty kołysze się w przód i w tył. który z nim spędzam. czasem wydając dźwięki. Podczas dyskusji szybko stało się dla nas oczywiste. drugi zaś przy uchu i porusza rytmicznie. które odbyło się po przedstawieniu wszystkich raportów zdecydowano. wykonuje obecnie zaplanowane ćwiczenia. wcześniej podczas każdej wizyty. Na zebraniu. Patrzy przez ludzi . że u T. Zdecydowaliśmy. robi jednak minimalne postępy· . Smak W czasie każdego spotkania ssie język. T. z całą pewnością wystę­ pują zaburzenia wrażliwości dotykowej i wzroku. linki lub tasiemki na wysokości piersi. dotykiem i wzrokiem na poziomie podstawowym. że należy rozpocząć pracę nad węchem.

Kolejny lekarz przepisał Dilantin. po czym. Kiedy miał trzy lata. a potem dwie kolejne. rodzice zabrali go do szpitala na kilkudniowe badania. przyjęto go do zerówki. że gdy M. gdzie chodził dwa lata.202 Dziwne. niepojęte . chociaż miał pewne trudności z ssaniem z butelki. nie widząc żadnej zmiany. Matka wypróbowywała Dilantin przez rok. Przed jego urodzeniem matka poroniła jedną ciążę. Został poddany testom psychologicznym i zdiagnozowany jako "zaburzony emocjonalnie". W osiemnastym miesiącu M. Początkowo rodzice uważali M. Właściwy poród został wywołany i odbył się bardzo szybko . przestała go podawać. za normalne dziecko. aby go "uspokoić". przeniesiono go więc do klasy specjalnej. N ależy odnotować. Miał brata o pięć lat starszego od siebie.trwał dwie i pół godziny. gdy był dziesięcio i półletnim chłopcem. miał pięć i pół roku. Do siódmego miesiąca lekarz nie mógł wysłuchać bicia serca płodu. W międzyczasie chłopiec stawał się coraz bardziej nadpobudliwy. (Ocena wstępna w czasie tygodniowego pobytu i dwadzieścia trzy jednodniowe wizyty przez okres pięciu lat i czterech miesięcy) u nas po raz pierwszy. jednak gdy w piętnastym miesiącu życia nie mówił i nie chodził. Autystyczne dziecko PRZYPADEK M. W rok później kolejne badanie neurologiczne potwierdziło to rozpoznanie. Podczas ciąży matka cierpiała na niezwykle silne nudności i zawroty głowy. zaczęli się niepokoić. przeszedł różycz­ kę z wysoką temperaturą. również ruchy były bardzo słabe. Tydzień przed urodzeniem rozpoczął się poród pozorny i matka była przez dwa dni hospitalizowana. W rok później szkolny psyM. Nie mógł jednak nadą­ żyć za innymi dziećmi. pojawił się . Postawiono wtedy diagnozę uszkodzenia mózgu.

Dotykał ludzi i przedmiotów. nie używa jednej nogi. na przykład podskakując. z wyjątkiem rodziców. że robiąc pewne ruchy. Chodzi i biega w sposób nieskoordynowany. był odtrąca­ ny niemal przez wszystkich . gdy patrzył na przedmioty. . Poza tym wszystkim miał wiele "smelizmów". Nie był w stanie skupić na dłużej uwagi i był dosyć nadpobudliwy. Słabo również mówi. trzymane blisko nosa. że niedawno. M. Zasadniczo. Ze względu na powtarzanie dziwnych zachowań. wąchał wszystko."schizofreniczno . po badaniu wzroku. Stwierdzono. przepisano mu okulary). a potem wąchał palce. pełzania i raczkowania. Uwielbiał bezmyślnie bawić się sznurkiem.autystyczny". ćwiczeń oddechowych z użyciem maski oraz trenowania węchu. a zwłaszcza swoje palce. (pomimo faktu. Miał słabą konwergencję przy patrzeniu na małą odległość (near point convergence of vision) ze zmiennym zezem. Tym razem diagnoza brzmiała . Gryzł palce i stale dotykał twarzy. Codziennie godzinami mówił sam do siebie. co się do niego powiedziało. Rodzice otrzymali program do stosowania w domu. co się do niego powiedziało. Mrużył oczy i wpatrywał się badawczym wzrokiem. Podczas pierwszego badania okazało się. Miał szczególny zwyczaj powtarzania wszystkiego. ćwiczeń wzrokowych. Rozumienie ze słuchu było na poziomie pięciolatka. udawał. zwła­ szcza bawienia się sznurkiem i wąchania palców oraz ciągłe powtarzanie tego. Umiał czytać kilka słów. stymulacji słuchowej. Gdy M. składał się on z "uczenia wzorca ruchowego" (patterningu). koncentrując się na oczach. ale wykazywał wiele niepokojących właściwości. bardzo słabo raczkuje i pełza. pojawił się u nas po raz pierwszy. był fizycznie zdrowy. nosie i ustach.Studia przypadków 203 cholog ponownie wykonał testy. że jego zdolności manualne są na poziomie dużo młodszego dziecka. że jego ręka jest dźwigiem i całymi godzinami trzymał ją podniesioną w górze.

Uzyskał tak dobre wyniki. Rodzice M.6 w zakresie słownictwa i 2. aby uzupełniali nasz program jak największą ilością ćwiczeń w tych obszarach. bieganie i ogólna koordynacja były o wiele lepsze niż kiedykolwiek. Wyjaśniliśmy dokładnie niepojęte. był oceniany mniej więcej co trzy miesiące. poza zaleconym programem. Pod koniec trzeciego roku M. Z zapałem próbował teraz różnych rzeczy. Bawił się z dziećmi w wieku bardziej zbliżonym do swojego i mógł z nimi współzawodniczyć. Robił postępy w arytmetyce i uczył się tabliczki mnożenia. Chodzenie. wzrokiem i wrażliwością dotykową. potrafił też wykonać standardowy test czytania uzyskując wynik 2. Gray Oral Reading Test oraz Ammons and Ammons Quick Test). Stał się bardziej pewny siebie. Umiał teraz spontanicznie pisać zdania. Stwierdzono. że w następnym roku należy ugruntować całkowitą prawostronność. Zdecydowaliśmy.204 Dziwne. że nadal robi postępy . Czytał samodzielnie z książeczek do pierwszej klasy i potrafił przepisać zdania zarówno literami pisanymi. że postanowiono zrobić mu serię standardowych testów umiejętno­ ści (Stanford Achievement Test. książki do trzeciej i czwartej klasy. Przede wszystkim rozwijał swoje poczucie humoru. Pod koniec drugiego roku terapii zrobił duże postępy. Po roku mówił dłuższymi zdaniami. że dano mu do ćwiczeń domowych w czytaniu. Autystyczne dziecko rodzicom zaburzenia sensoryczne dziecka (węchu. N adal spotykaliśmy się z nim co trzy miesiące. spędzali wiele godzin dziennie pracując nad jego węchem.2 w rozumieniu. Program został przystosowany do peł­ nego wzmocnienia prawostronności. potrafił sam przejść przez ulicę i zrobić mamie zakupy. jakie normalny chło­ piec robiłby na placu zabaw lub na plaży. zrobił takie postępy. wzroku i wrażliwości dotykowej) i poprosiliśmy. Cały zespół był nim zachwycony. których treść była bardziej odpowiednia do jego wieku. jak i drukowanymi. M.

Najbardziej uderzający ze wszystkiego był fakt. zbieżność była prawie doskonała. potrafił bardzo dobrze dać sobie radę podczas dwugodzinnej serii szkolnych testów. że jego iloraz inteligencji wzrósł przez ostatni rok o prawie dwadzieścia punktów. W lecie sam chodził prawie codziennie do klubu dla młodzieży. Powiedzieliśmy mu.-izmy" prawie zanikły. że jest bardziej niezależny i otwarty. Znaczne postępy zrobił też w zakresie wzroku. w którym wygląd ma duże znaczenie).. Ostrość widzenia na odległość uległa poprawie na tyle. PRZYPADEK H. prawdę mówiąc stawał się wręcz agresywny! Program został zmieniony tak. teraz już prawie piętnastolet­ ni M. (Ocena wstępna w czasie tygodniowego pobytu i pięć jednodniowych wizyt kontrolnych w okresie czternastu miesięcy) H. został dopuszczony do testów czytania przeznaczonych dla piątej i szóstej klasy. był więc w wieku. nie mógł oderwać się od czytania. ponieważ umiał teraz poprawnie rozpoznawać słowa na poziomie piątej klasy. że mógł nosić okulary tylko do czytania. poprawiła się koordynacja wzrokowo-ruchowa. że na kolejne wizyty musi przychodzić w marynarce i krawacie (miał wtedy prawie czternaście lat. więc położnik zdecydował się na wywołanie porodu za pomocą leków. aby położyć większy nacisk na naukę i pracę w szkole. Matka była niezwykle zmęczona. Ruchy oczu były płynne i spokojne.. Pod koniec czwartego roku. Urodził się szybko po dwóch . uczeń specjalnej klasy.205 Studia przypadków w pisaniu. Proste . mówieniu i rozumieniu ze słuchu. Rok później M. Rodzice mówili. pływać. że czyta wszystko. w której nie stosowano ocen. jeździć na rowerze. umiał lepiej rzucać i łapać. urodził się w trzy tygodnie po terminie. Rodzice opowiadali.

pojawił się w Instytucie. Autystyczne dziecko godzinach porodu. ponieważ mowa syna składała się wyłącznie z powtarzania tego. która zobaczyła go natychmiast. Nie zalecono żadnej innej terapii poza umieszczeniem w zakładzie. co do niego mówiono. nie potrafił porozumieć się z otoczeniem. natomiast podczas rozmów podawano jej wiele "wstępnych" diagnoz. czasami wydawał różne dźwięki lub śmiał się bez powodu. ponieważ jednak nie nastąpiły żadne zmiany. Był ład­ nym chłopcem. uczęszczał do "specjalnych" przedszkoli. matka zaczęła się niepokoić. Mając siedem lat chodził do poradni psychiatrycznej. W wieku trzech lat. H. jednak matce. jak ciągłe machanie rękami przed twarzą. co się do niego mówiło.206 Dziwne. Przez te lata przeszedł wiele testów psychologicznych. Jako dziecko nie stwarzał żadnych problemów. Od czwartego do siódmego roku życia H. ponownie został umieszczony w "klasie specjalnej" szkoły podstawowej. sprawiał wrażenie normalnego pod każdym względem."zaburzenia emocjonalne" z bardzo złym rokowaniem. pierwsze miesiące rozwoju były dokładnie takie same jak w przypadku jego rodzeństwa. Były to głów­ nie diagnozy autyzmu i schizofrenii ze złym rokowaniem. został na kilka dni zabrany do szpitala w celu wykonania badań. Nie było żadnych uwag odnośnie jego stanu. a właściwie ignorował znajdujących się wokół niego ludzi. który chodził na palcach. nie zmieniło to jednak symptomów. komplikacji nie było. obejmowało wiele powtarzanych wciąż czynności. wydał się zupełnie normalny. Ignorował to. niepojęte. natomiast zmu- . H. Uciekał od kontaktów z innymi. Kiedy miał osiemnaście miesięcy. Diagnoza brzmiała . czy wydawanie dziwnych dźwię­ ków. Zachowanie stawało się coraz dziwniejsze. Nie było opóźnienia w pojawieniu się pierwszego krzyku po urodzeniu. gdy miał osiem lat. ze względu na dziwne zachowanie i brak mowy. większość czasu spę­ dzał na zabawie własnymi palcami i machaniu rękami przed oczami. Matka nigdy nie otrzymywała pełnych wyników.

W zakresie umiejętności dotykowych funkcjonuje jak sześciolatek. funkcjonował ogólnie na poziomie słabo rozwiniętego pięciolatka . co się do niego powiedziało. Pozostawiony sam na zabawie palcami lub machaniu rękami nie sprawiał żadnych kłopotów. rozwój mowy. Kiedy podczas pierwszej wizyty w Instytucie matka lub oceniający zmuszali go do współpracy. że gdy zdolności percepcyjne ulegną poprawie. opierając się na założeniu. Na początku programu. Jako terapię zaleciliśmy stymulację słuchową i wzrokową.Studia przypadków 207 szony do zwrócenia uwagi . Wydawał się przebywać w swoim własnym świe­ cie i wszelka interwencja w ten świat wywoływała jego sprzeciw i oburzenie. reagował silnym wybuchem złego humoru i płaczem. próbując usprawnić odbiór bodźców wzrokowych. na poziomie pięciolatka. Był zbyt mało wrażliwy na dotyk. powtarzał tylko to . aby coś zrobił. podobnie jak zaburzone funkcjonowanie. ale rzadko funkcjonuje na tym poziomie. Przyjęliśmy założenie. Zmuszony przez matkę do współpracy rozumie słowne polecenia na poziomie pięciolatka. czytał na poziomie pierwszej klasy. że bodźce dostarczane w 10- . W naszym przekonaniu zaburzone zachowanie dziecka było symptomem wielu zaburzeń percepcji. jeśli jednak badająca go osoba nalegała. po prostu zanikną. Machał rękami przed oczami. ale rzadko korzysta z tej możliwości. Ocena funkcjonowania dziecka podczas pierwszej wizyty była następująca: rozwój ruchowy siedmioletniego dziecka. zachowania te. Posługi­ wanie się rękami mniej więcej jak u siedmiolatka. Na przykład ciągła zabawa palcami miała służyć polepszeniu słabej wrażliwości na dotyk. gdy był skłonny do współpracy. Pismo miał duże i prawie nieczytelne. Krzyczał co pewien czas. gdy był zainteresowany. ale ciągle gubił się w tekście albo wolał robić coś innego. ponieważ nie mógł sobie poradzić z błędnymi wrażeniami słuchowymi docierającymi do mózgu. Potrafi mówić setki słów i zdań mniej więcej na poziomie pięciolatka.

Początkowo stawiał opór. Autystyczne dziecko rozwojowym. który ponownie stanowczo zalecił oddanie go do zakładu zamkniętego. Odpowiadał "tak" i "nie" na pytania. Zyskał dwa miesiące w ocenie funkcjonowania i.208 Dziwne. umożliwią rozwój umiejętności percepcyjnych. wydaje się jej. nie uczynił żadnych postępów mierzonych skalą funkcjonowania. było całkowite zredukowanie "wyłączania się" z otoczenia. Nasza ocena wskazywała. że H. lepiej czytał i pisał. lubi czytanie i zajęcia z arytmetyki. Był również gicznym • porządku niepojęte . Dwa miesiące później ponownie oceniliśmy H. zwłaszcza chodzenie. wykonywał program stymulacji sensorycznej w domu z matką. Czasami mówił coś w odpowiedzi. potem jednak dość dobrze przystosował się do codziennych zajęć. natężeniem i czasem trwania. Uległa poprawie koordynacja. o wiele rzadziej "wyłączał się" z otoczenia. Położyliśmy większy nacisk na fizyczne aspekty programu i utrzymaliśmy na tym samym poziomie stymulację sensoryczną. co znamienne. który chcieliśmy osiągnąć do następnego spotkania. zaobserwowaliśmy jednak pewien niewielki wzrost świado­ mości. Wydawało się. H. Matka powiedziała. ze zwiększoną częstotliwo­ ścią . niepożądanym zakłóceniem i jego zachowanie ulegnie • zmmme. Jeśli terapia spełni swoje zadanie. że jest bardziej czujny i "nastawiony na odbiór". Kolejnej ocenie został poddany trzy miesiące później. że więcej mówi. dodano więcej różno­ rodnej stymulacji słuchowej. Celem. . nauczył się jeździć na rowerze. niepokoją­ cym. Był spokojniejszy i trochę bardziej zwracał uwagę na otaczający go świat. N astępne spotkanie odbyło się po czterech miesiącach. dopływające z zewnątrz bodźce nie będą już dla H. W tym czasie po raz kolejny badany był przez psychiatrę. Program został nieco zmieniony. nie "wyłączał się" już z otoczenia! Znacznie polepszyła się koordynacja. że dużo żywiej reaguje na otoczenie. Poprawie uległo pisanie i czytanie (do poziomu drugiej klasy).

Podczas ostatniego spotkania wspaniale czytał na odpowiednim dla siebie poziomie. co działo się wokół niego. Nie "wyłączał się" już. Rozszerzył swoje słownictwo. natomiast pod wpływem wspaniałych postępów wycofaliśmy niektóre aspekty programu dotyczące wzroku. dobrze pisał. rzadko "wyłączał się". Wyniki na naszej skali poziomu funkcjonowania wskazywały. chyba że był naprawdę zły. prawie normalne. mniej nieśmiały. zdolność uczenia się. Matka zauważyła. ponieważ rozzłościł go jeden z elementów programu. poziom osiągnięć szkolnych były u H. że jest spokojniejszy. H. ponieważ znowu zaczął poruszać rękami przed oczyma. co go dotyczyło. z wyjątkiem tych rzadkich chwil. kiedy powracał do machania palcami przed oczami. że moż­ na by go uznać za nadpobudliwego. mówił. Kłócił się z personelem na temat programu. natomiast pojawiła się negatywna zmiana. przerywał i zadawał pytania do tego stopnia. interesuje go wiele rzeczy i zauważa więcej. Słuchał uważnie wszystkiego. nie krzyczał już. że umiejętności w za- . powrócił po czterech miesiącach. Zrobiliśmy błąd usuwając zbyt szybko wzrokowe składni­ ki programu. bardziej przyjazny. Postanowiliśmy kontynuować program podstawowy. Związał się z personelem i upierał przy różnych rzeczach dotyczących realizacji domowego programu.Studia przypadków 209 bardziej rozmowny. Najbardziej zauważalną zmianą było zaprzestanie wydawania dziwnych dźwięków oraz bardzo rzadkie machanie rę­ kami i palcami przed oczami. Mówił doskonale. Uczył się geografii i dobrze radził sobie z arytmetyką. Był teraz nastawiony na odbiór wszystkiego. Ocena funkcjonowania pozostała bez zmian. lubi ludzi. Cały czas dociekał czegoś. W tym okresie terapii koordynacja. jeśli chciał współpracować. po raz pierwszy podszedł do bawiących się dzieci. Oglada teraz telewizję. Należało je teraz przywrócić i rozszerzyć. Nazwał mnie "głupim idiotą". Lubił geografię.

a potem nie mogła wziąć następnego oddechu. Wybuchała krzykiem. W wieku od dwóch do siedemnastu miesięcy cierpiała na wielokrotne chwilowe utraty przytomności. którzy ją badali. która trwa osiem miesięcy (pierwsze cztery miesiące regularna i silna). (Wstępna ocena w czasie tygodniowego pobytu oraz osiemnaście jednodniowych wizyt kontrolnych w okresie czterech lat i jedenastu miesięcy) B. ciąża i poród przebiegały normalnie. Przez te cztery miesiące śpi regularnie od 12 w nocy do 6 rano. umiejętności manualne. W wielu wypadkach matka stosowała sztuczne oddychanie metodą "usta-usta". na temat jej wczesnego rozwoJu. Była środkowym dzieckiem. Autystyczne dziecko kresie poruszania się. zakończył etap przetrwania i był gotowy do przejścia do właściwego etapu terapii.210 Dziwne. niepojęte . Zezowała jednym okiem. 7 dni . Słabiej prezentował się w rozumieniu ze słuchu i mówieniu. a w mniejszym stopniu również wzroku i dotyku. Przytoczę teraz notatki matki B. PRZYFADEK B. o dość niskiej gotowości do współpracy. chociaż uległo to znacznej poprawie wraz ze wzrostem umiejętności koncentracji uwagi. jednego z wielu specjalistów. Pierwsze osiem miesięcy życia spędziła prawie cały czas płacząc. wzrokowe (czytanie) i dotykowe były zupełnie dobre. płacze stale • . W tym momencie H. Można go było teraz traktować jako dziecko nadpobudliwe.rozpoczyna się kolka. Wciąż występujące zaburzenia percepcji dotyczyły przede wszystkim słuchu. że epizody te wywołane są przez głód i zmęczenie. została do nas przysłana przez neurologa. Wydawało się.

Lepiej patrzy (zezowanie). Reaguje śmiechem na inne dzieci. Mówi "ga. 9 miesięcy .lubi drzeć kartki czasopism. Obtarcia. gdzie upadły. Mała uwielbia zwracać na siebie jego uwagę.sięga po rzeczy obiema rękami. Odczuwa jakieś problemy z oczami.rentgen stawu biodrowego ze względu na podejrzenie wrodzonego zwichnięcia. lubi im się przyglądać. 10 miesięcy . Bawi się palcami u nóg. 4 miesiące .Studia przypadków 211 przez resztę czasu. Pierwszy wypadek .w sumie około dwóch godzin snu. uśmiecha się do przedmiotów. rozgląda się leżąc na brzuszku. Ma dwa zęby. Upadła twarzą na beton. Wynik negatywny. Kiwa głową w przód i w tył. staje się bardzo podniecona. Nie ma ząbków. 1 miesiąc . Lubi przyglądać się obrazkom. 7 i 1/2 miesiąca .wypadła ze spacerówki. z wyjątkiem dziesięciominutowych drzemek . Brat traktuje ją bardzo szorstko i często bije po głowie (nie mocno). ObserWUje zezując. da". Zawsze śpi na brzuchu. 7 miesięcy . Siedzi w siodełku zawieszonych na sprężynach nisko nad ziemią przez godzinę do półtorej. Płacz zaczął być coraz rzadszy w czwartym miesiącu. Koły­ sze się silnie w siodełku.rozmyślnie sięga po przedmioty i mocno je chwyta. zalecone stosowanie plastra.przepuklina pępkowa. 3 tygodnie .przewraca się z pleców na brzuszek. 2 miesiące . • • . 5 miesięcy .rzuca zabawki na podłogę i patrzy. nie umie jednak samodzielnie usiąść.ga" i "da. Czasami zezuje. U żywa smoczka. która stoczyła się po pochyłości.siedzi w krzesełku dla niemowląt.raczkuje do tyłu. ustał po pięciu. zaczyna w nim stawać. 8 miesięcy . Mało artykulacji. Siedzi sama bez trudu.uśmiecha się i reaguje na śpiewanie i kołysanie. 4 i 1/2 miesiąca .unosi głowę.

Epizody te rozpoczynają się jednym. mierzona czasem trwania utraty przytomności oraz trudnością. Najczęściej występowały mię­ dzy czternastym a szesnastym miesiącem życia .staje samodzielnie w kojcu. Umie już sama usiąść. 11 miesięcy . maleje.mówi "di. Mamom. lecz siła omdleń. Wchodzi po schodach i wdrapuje się na meble.wspina się na dziecinny fotel na biegunach i buja się . Mówi "Busi. 19 miesięcy .sama stoi i chodzi na całych stopach ( odkąd zaczęła nosić buty). wskazuje . trzymając się osób lub mebli. di" i macha na do widzenia. na rozne rzeczy. zawsze plącze się pod nogami. klęka i przekręca się. potem coraz rzadziej. Zaczyna raczkowac do przodu. Nie pojawiają się wyraźne skurcze. Lubi trzymać i nosić swoje plastikowe ochronne majteczki. Włazi wszędzie. Zdarza się to coraz częściej. 16 i 1/2 miesiąca . jaką sprawia ocucenie jej za pomocą sztucznego oddychania. 17 miesięcy . mocnym krzykiem z wydechem całego powietrza. oczy wywracają się. kiedy jest rozluźniona. . Począwszy od drugiego miesiąca życia do tego czasu (szesnaście i pół miesiąca) B. Najdłuższe omdlenie trwało prawdopodobnie około pół minuty. 13 miesięcy . niep ojde. W te dni. Autystyczne dziecko Wkłada do ust tylko palce rąk. następnie przerwa między wzięciem następ­ nego oddechu przedłuża się. "zemdlała" około 40 razy.stoi bez podtrzymywania. 12 miesięcy . Wciąż karmiona butelką. Stoi na palcach wytrzymując w tej pozycji jedną minutę. 16 miesięcy . Uwielbia być przytulana i sama przyciska lalki i pluszowe zwierzątka.212 Dziwne. W dalszym ciągu czasami zezuje prawym okiem. w tym czasie twarz zaczyna szarzeć.zaczyna czasami spać na plecach. 15 miesięcy . Da Da Da. Jeszcze nigdy nie nosiła bucików. nie umie pić z kubeczka. występuje głód :i/lub • zmęczeme. zamiast badać przez ob- . wargi sinieją.wącha wszystko.chodzi. ciało napręża. Mówi pojedyncze sylaby.

Historia diagnozy i leczenia Wiek 4 lata . byli bardzo zaniepokojeni jej dziwnym zachowaniem i poszukiwali pomocy w wielu miejscach. uczęszczała do małego przedszkola. 3 i 1/2 roku .3 słowa. Poświęca dużo uwagi ubraniu. Rokowanie: niepomyślne.ośrodek zdrowia.213 Studia przypadków macywanie i wkładanie do ust. umieszczono ją w klasie specjalnej.Gdy jest napięta. Łączy 2 .nie zasłabła od pół roku. Rodzice B. 2 lata .czasami nie chce spać w dzień. nadzorowanym przedszkolu dla dzieci z za- . Diagnoza na podstawie tygodniowej obserwacji i oceny zachowania w małym. bezustannie powtarza jakieś pytania i ciągle szczebiocze. nie została przyjęta do pierwszej klasy.krótkie zdania. Zaczyna chodzić do przedszkola. prawie beznadziejne. gdy matki nie ma w zasięgu wzroku. Między trzecim a piątym rokiem życia B. Znowu przytoczę z notatek matki. Rzuca wszystkim. 3 i 3/4 roku . Gdy miała dwa i pół roku urodziła się jej siostra. Wychodzi z łóżeczka. Pojawiają się natręctwa . Ze względu na dziwne zachowanie.poradnia zdrowia psychicznego dla dzieci. Skierowanie do rejonowej poradni zdrowia psychicznego dla dzieci na długoterminową terapię. W ciągłym ruchu. Przez większość czasu żąda smoczka. 2 i 1/2 roku .powtarza wszystko (krótkie zdania).trzeba jej szybko zawiązywać buciki i podciągać rękawy powyżej łokcia. jakie diagnozy i zalecenia otrzymywała B. W tym czasie babcia bez trudności wprowadziła ją w trening czystości. Boi się. Diagnoza postawiona przez psychologa: autyzm.2 butelki dziennie. 2 i 3/4 roku . 1 . Gdy nie śpi. Wiek 5 lat . chce smoczek. Drapanie i szczypanie jako substytut bicia.

gdy tylko rodzice znikali z pola widzenia. Zalecenia: zapisanie dziecka do ich przedszkola. Denerwowała się. Wiek 5 lat . bo "będą robili mi operację". 3. Zawsze chodziła na palcach. Chód był bardzo nieskoordynowany. badania kości czaszki.Ocena psychologa: różni się od innych dzieci. Autystyczne dziecko burzeniami. oraz testów. Zalecenie: dobre przedszkole do końca tego roku szkolnego. stwierdzone na podstawie badania neurologicznego. Lekkie braki w koordynacji. gdy miała osiem lat i trzy miesiące. Bardzo bała się dotykających ją ludzi i lekarzy. Badała wszystko i wszystkich za pomocą węchu.214 Dziwne. Deficyty w zakresie percepcji wzrokowej. sama również unikała dotykania czegokolwiek. Stale powtarzała te same pytania. Słaba koordynacja ruchowa.9 miesięcy.badania w Instytucie Neurologicznym. chociaż jest opóźniona intelektualnie o 8 . 1. na fenyloketonurię i EEG. Nie można jej uznać za upośledzoną umysłowo. nie autystyczna. poważne zaburzenia emocjonalne. powtarzając godzinami to samo pytanie. Brak objawów zaburzeń emocjonalnych.. Problem polegał na tym. Wymagało to obecności trzech osób poruszających jej kończynami. ni epoję te. Po raz pierwszy spotkaliśmy się z B. Zalecenia: skierowanie do psychologa w celu określenia możliwości intelektualnych. rozsiane uszkodzenie mózgu. Należy pozwolić B. uczęszczać do przedszkola. 2. Diagnoza: minimalne. że była dzieckiem nadwrażliwym na dotyk i na początku bardzo denerwo- . Nie lubiła być dotykana. jakby podskakiwała. co sprawiało wrażenie. Cały czas mówiła. zgodnie z ruchami pełzania. N asz program przetrwania składał się z następujących elementów: "Uczenie wzorca ruchowego" (patterning). Wiek 5 lat . Najbardziej charakterystyczny dla niej był strach i skłon­ ność do powtarzania. Problemy emocjonalne nakładające się na powyższe.

Studia przypadków
wała się,

215

gdy ludzie dotykali jej ciała i poruszali nim. Kazaliśmy jej spędzać wiele godzin na podłodze na pełzaniu,
w nadziei, że jej ruchy staną się bardziej płynne.
Rozpoczęliśmy pełny program skierowany na obniżenie
wrażliwości na dotyk. Obejmował on nacieranie ręcznikiem,
ze szczególnym uwzględnieniem rąk i przedramion. Opracowaliśmy również program słuchowy. Poniewaz nie byliśmy
jeszcze pewni, czy jest nadwrażliwa, czy zbyt mało wrażliwa
w tym zakresie, na zmianę wzmacnialiśmy i wyciszaliśmy
dźwięki. Rozpoczęliśmy także program odpowiedni dla dziecka ze zbyt małą wrażliwością wzrokową. Ponieważ w szkole
nie wiodło się jej dobrze, zabraliśmy ją stamtąd. Rozpoczęli­
śmy też pracę nad smelizmami.
Pod koniec pierwszego roku terapii (w międzyczasie miały miejsce trzy jednodniowe wizyty) zachowania związane
z węchem zmniejszyły się znacznie, ale wciąż jeszcze wystę­
powały. Pełzanie, raczkowanie i chodzenie były o wiele lepiej
skoordynowane. Dziewczynka była spokojniejsza i mogła dotykać rękami o wiele więcej rzeczy bez ich uprzedniego wą­
chania. Umiała napisać trzy wyrazy i, co najważniejsze, pozwalała nam się dotknąć. Sprawiała wrażenie dojrzalszej
i bardziej chętnej do współpracy, zdecydowaliśmy więc zatrudnić dla niej domowego nauczyciela. Kontynuowaliśmy program, kładąc większy nacisk na wrażliwość dotykową i wzrok.
Dodatkowo zaczęliśmy utrwalać całkowitą prawostronność.
Pod koniec drugiego roku terapii B. dotykała różnych rzeczy i patrzyła na nie, jedynie rzadko wąchając je. Przestała
szczypać swoje rodzeństwo. Umiejętności manualne uległy
poprawie, ale nadal były słabe. Zaliczyła pierwszą klasę
w zakresie czytania, o wiele lepiej mówiła. Dużo chętniej współ­
pracowała, nadal jednak sprzeciwiała się podejmowaniu trudniejszych zadań. Tylko czasami powtarzała w kółko to samo.
Przestawała, jeśli zwróciło się jej uwagę. Od czasu do czasu
przytrafiały się jej krótkotrwałe zawroty głowy, nadal też miała

216

Dziwne,

niepojęte.

Autystyczne dziecko

wzrokowe. Zmieniła się tak bardzo, że zdecydowaliśmy się na posłanie jej do szkoły. Na podstawie wyników testów została umieszczona w normalnej drugiej klasie, po kilku miesiącach przesunięto ją jednak do klasy
specjalnej, ponieważ nie dawała sobie rady z samodzielnym
odrabianiem zadań.
Podczas trzeciego roku terapii zupełnie zanikły smelizmy.
Nauczyła się też panować nad pojawiającymi się czasem zawrotami głowy przez "mocne zaciskanie powiek". Stała się
chętna do współpracy i mniej bała się w trakcie testów.
W zakresie czytania otrzymała wyniki na poziomie trzeciej
klasy. Sprawiała wrażenie na tyle dojrzałej, że umieszczono
ją w normalnej czwartej klasie. Codziennie wychodziła z normalnych lekcji na specjalne, godzinne zajęcia z pisania. Zaczęła nosić nowe okulary ze względu na rosnącą krótkowzroczność. Wkładała wiele wysiłku w samodzielne odrabianie lekcji.
N auczyciel czwartej klasy przekazał nam, że B. stale dokucza
innym dzieciom, nie słucha wystarczająco uważnie poleceń
dla całej grupy. Nadal pracowaliśmy nad zdolnością odbioru
wrażeń dotykowych, wzrokowych i słuchowych, a także osią­
dziwne

wrażenia

gnięciem całkowitej prawostronności.

Po czterech latach i jedenastu miesiącach terapii (w tym
okresie odbyło się ogółem osiemnaście wizyt poświęconych
kolejnym ocenom) B. utrzymywała się w normalnej piątej klasie. Gdy poddano ją testom indywidualnym, czytała na poziomie klasy szóstej, nadal jednak miała kłopoty z testami grupowymi. Była dojrzalsza, przestała powtarzać pytania i wąchać
przedmioty. Tolerowała dotyk drugiej osoby, napisała swoje
pierwsze krótkie wypracowanie. Już od roku nie miała zawrotów głowy, jej iloraz inteligencji mieścił się w dolnych
granicach normy. Nie bała się już obcych, ani innych dzieci.
W tym okresie B. uzyskała w indywidualnym teście gło­
śnego czytania i rozumienia ze słuchu wynik, klasyfikujący ją
na początku szóstej klasy. Nadal miała kłopoty z wykonywa-

Studia przypadków

217

niem standaryzowanych testów grupowych. Nauczyciel donosił, że dokucza innym dzieciom i wciąż ma kłopoty ze skupieniem się na swoim zadaniu. Nadal słabo pisze. W domu była
ogólnie spokojniejsza niż w szkole. Wybuchy emocji nie były
już tak silne i trwały krócej.
Podczas końcowej wizyty rodzice powiedzieli, że została
przyjęta jako zwyczajny uczeń do małej prywatnej szkoły
i będzie tam chodzić do normalnej klasy.

EPILOG

Podróż

w głąb świata dziecka autystycznego podjąłem niechętnie i pełen obaw. Dzieci, z którymi się spotkałem były
naprawdę dziwne, ochrzciłem je więc mianem "dziwnych i niepojętych". Pierwszy kontakt z nimi nie polegał na wymianie
słów, najpierw były to przelotne spojrzenia, potem pełne obaw
dotknięcia na próbę, zmieniające się powoli w delikatne uści­
ski, szczere i pełne znaczenia łzy i w końcu w słowa. Te dzielne dzieci, które odbyły przerażającą podróż ze swojego świata
do naszego, zdawały się przechodzić przez jakiś nowy rodzaj
procesów rozwojowych, w których pierwszym krzykiem, towarzyszącym narodzinom był błysk w oczach, znak dostrzeże­
nia, który przeradzał się w zaufanie i przyjaźń. Dopiero po
takim sygnale życia mogliśmy zacząć uczyć się wzajemnie
swoich różnych światów.
W miarę poznawania ich świata mogłem spojrzeć na dzieci nowymi oczami. Mówiłem rodzicom, co widzę, a oni szybko
się uczyli. Moja podróż miała sens, jeśli mogłem na koniec
zobaczyć rodziców i ich, dawniej obce, dzieci patrzących sobie
w oczy i mówiących do siebie. Kiedy rodzice zaczynali rozumieć, oni sami i ich dzieci przestawali być już obcymi ludźmi,
którzy wprawdzie żyją pod jednym dachem, lecz w odrębnych
światach. W chwili, gdy dziecko mogło spojrzeć poza otaczają­
ce je rzeczy na ludzi, zaczynało słuchać nie tylko własnych
dziwnych dźwięków, ale i ludzkiego głosu, kiedy było w stanie
tolerować nasz dotyk, zapach i smaki, zaczynało poznawać

Nauczyłem się. musimy uczyć się nadal. z którymi nie udało mi się . że niezależnie od tego jak bardzo był on krótki i ulotny. pojawiają się w ich zachowaniu dziwne manieryzmy i także potrzebują pomocy. Mają takie same problemy. którym nadano inne etykietki. a nie na . lecz także te. Dzieci te nauczyły mnie. W efekcie zacząłem przyjmować nie tylko dzieci zdiagnozowane przez innych specjalistów jako autystyczne. Kiedy dzieci zaczynały widzieć i słyszeć ludzi. ale przejawiały takie same zachowania jak dzieci autystyczne. Pokazały. również żyją w zniekształconym świe­ cie. że były nawet nieodpowiednio nazywane nie są psychotyczne. że dotąd niewłaściwie je rozumiano. odmienne zachowanie nie jest poszukiwaniem odosobnienia. wydawałoby się odrzucające nas. że są inne dzieci. jako ludzi. Szybko odkryłem. ostatnią próbą przetrwania i że właśnie na etapie przetrwania ponoszą najwięcej porażek. znikał smutek z oczu ich rodziców. że ich dziwne zachowanie jest rozpaczliwą. Podzielam zdanie innych osób pracujących w tej dziedzinie: statystyka i kontrolowane badania nie mają znaczenia tam.Epilog 219 nas. ale pierwszy spontaniczny kontakt nawiązany przez rodzica i dziecko zawsze budził nadzieję. mają natomiast uszkodzenia mózgu. które różni specjaliści różnie nazwali. które już coś mówiło. Ich. gdzie regułą jest niepowodzenie. Wciąż jesteśmy we wczesnym stadium poszukiwań. dalsze postępy następowały w szybszym tempie. jest desperacką próbą uwolnienia się z wewnętrznego więzienia. Były również dzieci. którego kraty tworzą zaburzenia w odbiorze bodźców sensorycznych. Nadal pozostawaliśmy dla siebie obcy.nie umiałem wywołać tego pierwszego uważnego spojrzenia ani dotknięcia. Dowiedziałem się także. którzy je otaczaliśmy. O nich nie nauczyliśmy się jeszcze wystarczająco dużo. Nie było to dotąd zbyt popularne słowo w tej dziedzinie. a w rzeczywistości są do siebie podobne i powinny być nazywane tak samo. a na ich twarzach pojawiała się nadzieja.

przybliża nas do rozwiązania problemu autyzmu. któremu pomożemy przetrwać. . Odpowiedzią na pełne przerażenia wołanie o pomoc. Autystyczne dziecko etapie empirycznego sprawdzania wiedzy. które uda się włączyć w nasz świat.220 Dziwne. powinno być ciągłe poszukiwanie większej ilości odpowiedzi i lepszych wyników. Każde dziecko. jakim jest dziwne i odmienne zachowanie każdego dziecka autystycznego. niepojde. N a szczęście są również inne osoby odbywające podróże podobne do moich.

1972) "Breaking Through to the Autistic Chiid.. L... "Unusual Sensitivities in Very Young Children" Psychoanalitical Studies of Children 3-4:333-52 (1949) Bettelheim. J..Its Recognition. The Social Contract (New York: Atheneum. American Journal of Mental Deficiency 63:81-86 (1959) . International Journal of Psychoanalysis 45:286-95 (1964) Churchill. Bruno. 1966) .. J. R. 1971) Clements. Lehtinen. Ill. and De Meyer. "Newborn Approach Behavior and Early Ego Development".. S..: Charles C Thomas.. 1963) Dart. 1970) Bender. L. G. Robert. "Schizophrenia in Childhood . M. Infantile Autism (Springfield. Adventures with the Missing Link (New York: The Vi king Press. Ill.. and Escalona..BIBLIOGRAFIA W JĘZYKU GIELSKIM Ardrey. 1963) . Raymond A. Alpern.D.. The Diagnosis and Treatment of Speech and Reading Problems (Springfield. Children with Mninimal Brain Injury (Chicago: National Society for Crippled Children and Adults." American Journal of Orthopsychiatry 26:499-506 (1956) Bergman.. Neurological Organization and Reading (Springfield. 1967) Blackwell. Description. Ill.. and Lukens. 1970) ." Medical World News (October 1966) Call.' o The Territorial Imperative (New York: Atheneum. 1959) Delacato. Carl H. L. Ill.. Archives of General Psychiatry 4:531 (1961) .: Charles C Thomas. A New Start for the Chiłd with Reading Probłems: A Manuał for Parents (New York: David McKay. "Autism in Children with Mental Deficiency".. and Treatment.. "The Brain and Child Behavior". P.. S.: Charles C Thomas. R. African Genesis (New York: Atheneum... The Empty Fortress: Infantile Autism and the Birth of Self (New York: The Free Press.. Learning Disabilities Handbook for Teachers (Springfield. 1961) . 1966) .: Charles C Thomas... and Joynt.

1974) Eisenberg..:Doubleday. N.. Crowell . and Psychoanalysis" Journal of Ameriean Psychoanalytic Assoeiation 7:459-87 (1959) Kysar. and Doman. Lucy. L.). 1931.. niefXJjęte. and Ritvo. Margaret A.B. Glenn J.. and Kanner... "The Two Camps in Child Psychiatry: A Report from a PsychiatristFather of an Autistic and Retarded Chiid". J. The Naked Ape (New York: Thomas Y. Ill.: Charles C Thomas. The God of the Witehes (New York: Oxford University Press. B. 1959) Delacato. Diary of a Witeh (New York: New American Library.222 Dziwne.. G. "Problems of Nosology and Psycho Dynamics of Early Infantile Autism" American Journal of Orthopsychiatry 19:426 (1949) --. in E. "Introspections. "Dis order s of Perception Common to Early Infantile Autism and Schizophrenia" Comp. 1962 Kohut. Determinants of Infant Behauior (London: Methuen.N.Crowell. 1969) LeWinn.What to Do About Your Brain-injured Child (Garden City.. The Dwevelopment of the Brain and /ts Disturbanee by Harmful Factors (New York: Macmillan.. Crowell. M. III. 1952) .1961) Kanner. On Agression (New York: Harcourt Brace & World.Y. 1971) Ornitz. 1966) Mair. Neurology and Psychiatry in Childhood (Baltimore: Williams and Wilkins. "Infant Behavior at the Breast". Konrad. The Human Zoo (New York: McGraw-Hill. 1921. Intimate Behavior (New York: McGraw-Hill.. Part I. 1969) . The Witeh-Cult in Western Europe (Oxford: Clarendon Press." Medical World News (January 1971) Gunther. 1968) Lorenz. H. E.. C.. When Children Need Help (New York: Thomas Y...Children 2:217 (1943) --." Neru.. Witchcraft (New York: McGraw-Hill.. Foss (ed.:Charles C Thomas.. The Treatment and Preuention of Reading Problems (Springfield. "Early Infantile Autism" American Journal of Orthopsychiatry 26:556-66 (1956) "Electrical Helmet Strikes Back at Autism. Desmond. 1972) Morris. E. M. Autystyczne dziecko . David. 1972) ... Human Neurological Organization (Springfield. Empathy. 1956) Doman.."General Concept of Schizophrenia at Different Ages"."Autistic Disturbances of Affective Contact. L. Sybil.. 1969) Melton. "Hemiplegia and Concomitant Psychological Phenomenon" American Journal of Occupational Therapy X:4 (July-August.1954) Klosovski. 1970) . How to Teach Your Baby to Read (New York: Random House. Psychiatry 10(4):259 (1969) Ornitz. E. "Perceptual Inconstancy of Early Autism" . 1972) Murray.. American Journal of Psychiatry 1(125):141-46 (July 1968) Leek. King Salomon's Ring (New York: Thomas Y. E. 1964) --. L.

L. Montagne. 1966) Wolf. and Pauling.." Archives of General Psychiatry 19:22 (1968) "Parents as Scapegoats" Human Behavior 1(3 ):8 Piaget. A..C. The Construction R eality in a Child (New York: Basic Books.. "Form Perception and Imitation in Some Autistic Cildren: Diagnostic Findings and Their Contextual Interpretation" Psychoanal. PsychoZ. "Frequency of Repetitive Behaviors in Early Infantile Autism and Its Variants" Archives of General Psychiatry 19:341 (1968) Ritvos. "Conflict over Tactile Experience in Emotionally Disturbed Children" Journal of American Academy of Child Psychiatry 1: 564-90 (1962) Summers. . D.). Physiol. S. S. Brain-Injured Children (Springfield. 55:429-37 (1962 ) Schopler. S. . P. Stud. 1969) Tindall. M. Evan W. D. "Early Infantile Autism and the Receptor Processes" Archives of General Psychiatry 13:327-37 (1965) . Infantile Autism: The Syndrome and Its lmplication for a Neural Theory of Behavior (New York: Appleton-Century-Crofts. H. 1948) Rosenzweig. and Toussieng. . "The Effect of High Dosage Levels of Certain Vitamins on the Behavior of Children with Severe Mental Disorders" in Hawkins. 1971) Ritvo.. "Effects of Environmental Complexity and Training on Brain Chemistry and Anatomy: A Replication and Extension". Th e Results of Treatment of Cerebral Palsy (Springfield.H. Krech. James.223 Bibliografia Archives of General Psychiatry 18: 76-98 (1968) . Chronicles of Old Salem (New York: Bonanza Books. K. The Origins of lntelligence in Children (New York: International Universities Press. E. Ornitz. A Handbook on Witches (New York: Atheneum. III.: Charles C Thomas. ChiId.. Ill.. (eds.R. and Provence. B...: Charles C Thomas. New York: University Books. M. The History of Witchcraft (New Hyde Park. Frances Diane. "Visual Versus Tactual Receptor Preferences in NormaI and Schizophrenic Children" Journal of Abnormal Psychology 71: 108-14 (1966) Shevrin. E. .. 1956) Thomas.R.. Orthomolecular Psychiatry (San Francisco: W.. "Effects of Stimulus Deprivation on the Development of Atrophy of the Visual Sensory System" American Journal of Orthoptics 30:2326 (1960) Rimland. "Neurophysiologic Mechanisms Underlying Perceptual Inconstancy in Autistic and Schizophrenic Children. 1964) . 8:115-61 (1953) Roboth..... KL.Freeman. J.. 1954) . G.H... and Damond. 1969) ar . Journal Comp. 1952) Reisen. Bennett. and La Franchi.

). Koncepcja V. . Lublin 1994.. Bokus B. 6. Dziecko autystyczne. WSiP.. Dziecko zagubione w rzeczywistości. Warszawa 1992. Autism Research Review International . Autyzm. nr 1-4. Brauner A. Bogdanowicz M. Alergia i nietolerancja pokarmowa. 10. Niedyrektywna terapia zabawowa. w: Kościeiska M. Gamlin L.. 4. W. Frith U. Winnicota.. Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego.. Dziecko autystyczne. 5. . Przegląd badań biomedycznych i wychowawczych w dziedzinie autyzmu i pokrewnych zaburzeń. Przasnyska M. Czownicka A. Czownicka E. 12..Kwartalnik Instytutu Badań nad Autyzmem. "Psychologia Wychowawcza" 1979. WSiP... 13. Kisiel B. "Nowiny Psychologiczne" 1994/4. Warszawa 1993. Teoria zabawy według koncepcji D.odpowiedzi na pytania rodziców i nauczycieli. Studia z psychologii klinicznej dziecka. WSiP. 2. O dysleksji czyli specyficznych trudnościach w czytaniu i pisaniu . Dotychczas wydane numery w języku polskim: 5/3 do 7/4. Axline. Warszawa 1983. Bogdanowicz M. Doman J. AUTYSTYCZNYCH I UPOSLEDZONYCH UMYSŁOWO 1.. Leworęczność u dzieci. Biuletyn KTA.. (red. "Litera". Kraków 1994. Metoda Weroniki Sherborne w terapii i wspomaganiu rozwoju dziecka. Relacje interpersonalne dzieci autystycznych w procesie terapeutycznym. WSiP..). Doman G. 3.. Brostoff J.224 SPIS KSIĄŻEK I ARTYKUŁÓW PRZYDATNYCH W TERAPII I REHABILITACJI DZIECI . (red. Biała M. Warszawa 1989. WSiP. Fundacja "Synapsis".. Polska edycja za zgodą wydawcy. 9. Wrocław. Warszawa 1988. 14. Brauner F. "Linea". Psychologiczne problemy wczesnego autyzmu dziecię­ cego. 7. Bydgoszcz 1992. Warszawa 1988. 8. "Swiat Nauki" 1993/8. Bogdanowicz M. Wrocław 1991.. . 26 października 1990. 11. Jak nauczyć małe dziecko czytać? Oficyna wydawnicza "Excalibur". XIV Ogólnokrajowy Dzień Rehabilitacji Dziecka.

23. (red.. Kaufman B. Warszawa 1994. . Terapia dzieci autystycznych. Listy rodziców dzieci autystycznych. PZWL. Dziecko autystyczne.. Agencja Wydawnicza. Fakty. 33. Autyzm. Gałkowski T. Scariano M.). Warszawa 1994. informator nt. Pennock K... Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.. 32. 24. Usprawnianie dziecka autystycznego w rodzinie. Pisula E. Wydawnictwo Naukowe PWN.. Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne oraz Stowarzyszenie Pomocy Osobom Autystycznym. Jaklewicz H. "Synapsis". .N. Zwycięstwo miłości nad chorobą. Psychiatria wieku rozwojowego. Warszawa 1991. Warszawa 1993. Nasza Księgarnia .1.. Ratowanie dzieci z uszkodzeniem mózgu. 17. Olechnowicz H. 20... Warszawa 1995.. wątpliwości. (red.. 25. PWN. Kościeiska M. Nauczanie dzieci niepełnosprawnych umysłowo. terapii holding. U źródeł rozwoju dziecka. "Przytulanie" Nr 1-3. Krajowe Towarzystwo Autyzmu. Polskie Towarzystwo Walki z Kalectwem. Oblicza upośledzenia. PWN. Grandin T. Kaj znów się śmieje. (red. Fundacja "Synapsis". Polskie Towarzystwo Walki z Kalectwem. 38. WSPS.. 31.. Webster Ch. Jeżeli dziecko źle czyta i pisze.Bihliogrofia 225 15. WSiP. Gdańsk 1995. Grodzka M. Jacek Santorski & CO. Warszawa 1988.. 28.. Fundacja "Synapsis". Warszawa 1993.M. Warszawa 1989. Prekop J. 16.. 27. Czownicka A.). Klasyfikacja dziecięcych i młodzieżowych chorób psychicznych według DSM-III-R. 22. Grodzka M. Pisula E. Autyzm wczesnodziecięcy. Sawa B.. Cwiczenia edukacyjne dla dzieci autystycznych.. Autyzm. Bookinista Wydawnictwo. 19.M. Konstantareas M. 37. Gałkowski T. Wydawnictwo Medyczne MAK med. 18.N. Zespół wypalania się sił u rodziców dzieci autystycznych. Lovaas 0. Warszawa 1988.). Warszawa 1984.. Lansing M. 35.B. Przebudzenie naszego syna. Warszawa 1992. Warszawa 1995. Warszawa 1980. Mały tyran. . Fundacja Synapsis.. Warszawa 1992. Toruń 1992. opinie. "Psychologia Wychowawcza" 1981/2. 34. PWN.D. Dziennik terapeuty. Olechnowicz H.. Iskry. Dziecko własnym terapeutą. . . Gdańsk 1993. Dziecko autystyczne i jego rodzice. Płacz bez łez. Warszawa 1993. Kaufman B. 21. 36. Założenia teoretyczne i doświadczenia badawcze. Byłam dzieckiem autystycznym . Waters L. Uwierzyć w cud. Warszawa 1984. Gagelmann H. 26. Blackstock E. Kościeiska M. WSiP. Wrocław 1995. Popielarska A. 30.. "Nowiny Psychologiczne" 1994/3. 29. Schopler E. Gdańsk 1994..

Chore dziecko chce się bawić. Bukowski M.: Gdybym mógł z wami rozmawiać . WSiP. Gdańsk 1995.. Zóller D. 40. Warszawa 1995. Lublin 1992. niepojęte.. Techniki nauczania dla rodziców i profesjonalistów. Lansing M.. Jak pomóc dziecku przezwyciężyć trudności w nauce? WOM..226 Dziwne. .. Autystyczne dziecko 39 Schopler E.. Warszawa 1989. Sobich Z. 41. Waters L.. Zgrychowa L. 42. Stowarzyszenie Pomocy Osobom Autystycznym. Fundacja "Synapsis".

Poradniki dla rodziców i profesjonalistów. doświadczeń i przeżyć ich rodzin. fax 641 71 91 tytułów pro- . Wydane zostały już cztery pierwsze książki z serii.• Seria wydawnicza Fundacji Synapsis Te książki są dla wszystkich Prawdziwe. ul. Historie sukcesów rodzin. Kati. Robertito.Raunowi. Dietmarowi. Wydawnictwo Fundacji SYNAPSIS proponuje wszystkim czytelnikom zrozumienie fascynującego świata autystycznych i upośledzonych osób. W naszej serii wydajemy: . Są to światowe bestsellery ostatnich dziesięcioleci. Doświadczenia rodzin zaangażowanych w pomaganie swoim szczególnym dzieciom . 02-784 Warszawa tel. 10 74 14. Niezwykłe relacje o dzieciach autystycznych i upośledzonych a także ich własne wypowiedzi. Carze. Pięciolinii 3/13. Swiadectwa przeżyć osób niepełnosprawnych. Ani. bardzo osobiste. Osoby zainteresowane nabyciem poniższych simy o przysyłanie zamówień na adres: Fundacja SYNAPSIS. W Polsce dotychczas tak mało pisano o tych sprawach. następne będą kolejno publikowane w ciągu 1995 roku.

jak planować terapię.. Historia sukcesu całej rodziny i przyjaciół. wprowadza nas w dziwny i obcy świat autystycznego dziecka. Autystyczny chłopiec szuka porozumienia Pisze dziennik i listy do swoich krewnych i nauczycieli... "Przebudzenie naszego syna" Fascynująca relacja ojca autystycznego chłopca . niepojęte. Kiedy lekarze. Zapiski Dietmara oraz jego mło­ dzieńcze wiersze są niezwykłym świadectwem tego. skończyła szkołę. Opisany jest trudny i powolny proces poprawy.Rauna. Carl Delacato. jak je rozumieć.. Niezwykła cierpliwość i miłość przywróciły chłopca do "normalnego świata". zdobyła zawód. że muszą działać sami . B. co czuje i przeżywa niemówiąca osoba autystyczna. Autystyczne dziecko Terapeuta. Dziwne. 3. rodzice zdecydowali.rodzice autystycznej Ani z wielką determinacją podjęli wysiłek niesienia pomocy swojej córce w czasach. 4. rozpoznawszy autyzm.1. . 2. dla którego świat jest niezrozumiały i przerażający. Ania włączyła się w życie rodziny. Carl Delacato uczy. nie dawali nadziei na wyleczenie. doświadczony pedagog i psycholog.N.Kaufman. ponieważ nie potrafi mówić. które żyje w chaosie doznań. gdy jeszcze prawie nic nie było wiadomo o sposobach terapii. Gdybym mógł z wami rozmawiać . James Copeland. jak mu pomagać. Z miłości do Ani Historia sukcesu . Dietrnar Zóller.

Czas zacząć Poradnik dla rodziców. Kati uczy się słyszeć Matka autystycznej. 7. Hanson. . Valentine Dmitriev.5. Marlies Schmitz. Martha Morgan-Jablow. Jego przesłanie: czas wyjść z rozpaczy i poczucia bezradności. Delacato. Sukces osiągnęła dzięki prowadzeniu przez lata terapii stymulacyjnej według zaleceń C. zalecane w nim działania. Zawiera szczegóło­ we instrukcje oraz ponad 150 zdjęć ilustrujących stosowanie zalecanych ćwiczeń. którym urodziło się dziecko z zespołem Downa. relacjonuje wzruszającą historię leczenia dziecka. nie słyszącej Kati. Cara Dziennikarka. Książ­ ka jest relacją z okresu przygotowania Cary do rozpoczęcia nauki szkolnej. Matka prowadzi intensywny program stymulacyjny i usprawnianie swojej córeczki. matka dziecka z Zespołem Downa walczy o prawa dzieci upośledzonych do rehabilitacji i edukacji. o rozwój pomocy i wczesnej interwencji. Uczenie dziecka z zespołem Downa Rehabilitacja oraz usprawnianie przez rodziców niemowlęcia i małego dziecka z zespołem Downa. 8. 6. Marci J. można i warto podjąć konkretne.