You are on page 1of 22

FiloSofija

Nr 23 (2013/4), s. 133-154
ISSN 1642-3267

Tomasz Lachowski
Uniwersytet Warszawski

Indywiduum w stirneryzmie i nietzscheanizmie. Od Jedynego do Nadczowieka i z powrotem

Jedna z ksiek Nietzschego nosi tytu Wdrowiec i jego cie. Jeliby przyj, e
to sam Friedrich Nietzsche jest owym Wdrowcem (co bdzie tu chyba najmniej
kontrowersyjn tez), to tym, ktry jak cie kroczy za nim, jest Max Stirner.
Dlatego zanim przejd do najwaniejszych dla artykuu koncepcji jednostki,
chciabym przedwstpnie skupi si na samej parze tytuowych filozofw, ktr
tak rzadko si ze sob zestawia w polskiej literaturze filozoficznej i nakreli
zawio relacji, jaka rysuje si midzy nimi.

Stirner Nietzsche
Podobiestwa midzy obydwiema filozofiami s wyczuwalne podczas lektury.
Pomijajc same kwestie stylistyczne i itinerarium pojciowe obu mylicieli mona
niekiedy odnie wraenie, e Jedyny i jego wasno wyszed spod pira tego
samego autora, co Tako rzecze Zaratustra1. Stirnera i Nietzschego czy podobna
egzaltacja literacka, patetyczno i profetyczno tonu, a take architektonika czy
strukturyzacja ich filozofii: w obu przypadkach najbogatsza jest cz krytyczna
oraz problematyzacja nihilizmu jako punktu wzowego, najsabiej za rozwinita
jest cz pozytywna. Obaj przejawiaj skonnoci do metaforyzacji, metonimicznoci i hiperbolizacji jzyka; wspdziel te przekonanie o rewolucyjnoci

1
Cho w kwestii stylu, jeliby uj rzecz po derridiasku, wyrafi nowany filolog Nietzsche jest
multistylist: ma wiele twarzy (charakterw) i czsto zmienia stalwk pira, skrywajc si za wieloma
kobiecymi woalkami, a jego myli miejscami bliskie s poezji. Tym samym dystansuje do prosty, ale
nadrabiajcy emfatycznoci (by nie rzec: krzykliwoci) jzyk prozy Stirnerowskiej.

134

TOMASZ LACHOWSKI

wasnej myli2. Jednak, co bd stara si wykaza, pomidzy stirneryzmem


a nietzscheanizmem zachodzi zasadnicza rozbieno wanie wraz z pojawieniem si problematyki kto?, tzn. problematyki (nadchodzcego) indywiduum
i (przyszego) statusu przeze zajmowanego.
Zbienoci midzy mylami Stirnera i Nietzschego byy wyranie dostrzegane i ywo artykuowane jeszcze na pocztku XX w. Emblematycznym przykadem jest tu Eduard von Hartmann, ktry widzia w Nietzschem nie tyle ucznia
Stirnera, co wrcz jego plagiatora3. By wic czas, gdy cie przymi swojego
Wdrowca. Wspczenie jednak tendencja ulega odwrceniu: to Stirner yje
w cieniu Nietzschego, jako ukryty i by moe nieuwiadamiany wsppisarz
jego filozofii. Zastanawiajcym jest fakt, e dyskusja na temat oryginalnoci
koncepcji Nietzschego wanie w wietle stirneryzmu wci nie zostaa podjta;
zwaszcza, i badacze nietzscheanizmu przejawiaj zwykle tendencj do przewartociowywania oryginalnoci konceptu filozofa z Rcken, nie napominajc
przy tym o jego protoplacie w postaci Stirnera4. Tego ostatniego za nie ceni si
2
Zob. M. Stirner, Jedyny i jego wasno, prze. J. i A. Gajlewiczowie, wstpem poprzedzi L. Kusak,
przekad przejrza A. Wgrzecki, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1995, s. 11 i zwaszcza s. 417 oraz
F. Nietzsche, Ecce homo, prze. L. Staff, posowie D. Misztal, Zielona Sowa, Krakw 2003, s. 4, a zwaszcza
fragment: Uczyniem nim [dzieem Tako rzecze Zaratustra T.L.] ludzkoci najwikszy dar, jaki jej dotd
uczyniono []. Nieco dalej (ibidem, s.74) Nietzsche sam siebie nazywa dynamitem. Co symptomatyczne:
obaj fi lozofowie byli gboko przekonani co do tego, i ich myl jest krokiem milowym w historii fi lozofi i
i, e rewolucjonizuje dzieje oraz mylenie czowieka. Odtd, ich zdaniem, miao si myle ju tylko po
nich: myle po-Stirnerze, tworzy po-Nietzschem.
3
Zob. E. Hartmann, Ethische studien, Hermann Haacke, Lipsk 1898, s. 34-69. Gwoli sprawiedliwoci
dodajmy, e wspomniana teza von Hartmanna z pocztku XX w., stawiajca ca filozofi Nietzschego w wietle
zdemaskowanego plagiatu myli Stirnera, wydaje si jednak przesadzona. Bezpieczniej jest stwierdzi (cho
i to wzbudza moe pewne kontrowersje), e by moe tylko jdro filozofii nietzscheaskiej (nihilizm,
Nadczowiek) inspirowane jest Stirnerem, niemniej i tak si do niego w ostatecznoci nie sprowadza, wicej
przezwycia w swoisty, ju zaratustriaski sposb.
4
Jest jednak kilka chlubnych wyjtkw: (1) Historia filozofii Wadysawa Tatarkiewicza (zob. idem,
Historia filozofii, T. 3., PWN, Warszawa 1988). W rozdziale powiconym Nietzschemu czytamy niezwykle
lakoniczne stwierdzenie: W poprzednim pokoleniu bliski by mu Stirner (ibidem, s .164). A w podrozdziale
dotyczcym Stirnera odnajdujemy wzmiank korespondujc: Teoretycznie najbliszym pozosta mu
Nietzsche (ibidem, s. 54). (2) Bogdan Banasiak zob. idem, Sny o potdze. Przyczynek do teorii Nadczowieka,
Nowa Krytyka, nr 15, 2003, s. 97-115. Banasiak wspomina o koncepcji Jedynego u Stirnera przy okazji
analizowania nietzscheaskiego Nadczowieka, ale Stirner pojawia si gdzie na marginesie, jako zaledwie jeden
z punktw odniesienia, stawiajc jego teori obok innych konceptw indywiduum (Czowieka Integralnego de
Sadea i Czowieka Absolutnego Artauda) i nie podejmujc wprost pytania: na ile Nadczowiek przypomina
Jedynego? (3) Wypowied Leszka Kusaka, ktra bierze w obron oryginalno Nietzschego: Filozofia
Nietzschego jest w niektrych punktach zbiena z koncepcj Stirnera. Nie na tyle jednak, aby mona byo
mwi o podobiestwie lub wrcz plagiacie. W wielu wypadkach podobna jest jedynie forma wyraania
myli, pewna skonno do przesady i skrajnoci, rna jest jednak ich tre. Tym, co niewtpliwie czy
Stirnera i Nietzschego, jest wiara, e przysze pokolenia przyznaj im racj i e wanie ich filozofia wycinie
pitno na dziejach ludzkoci (zob. L. Kusak, Maxa Stirnera koncepcja jednostki i spoeczestwa, [w:] M.
Stirner, op. cit., s. XXXV); (4) Zofia Daszyska zwracajca uwag na obecno u obu (anty)filozofw wyraenia
Gute Mensch wartociowanego przez nich zdecydowanie negatywnie (zob. eadem, Nietzsche-Zarathustra.
Studyum Literackie, Drukarnia Narodowa F.K. Polondkowicza, Krakw 1896, s. 41-43): Nietzsche mg
i powinien by przecie zna dzieo swego ziomka [] istnieje tu [midzy Nietzschem i Stirnerem T.L.]
niezaprzeczony i bezporedni niemal stosunek duchowej zalenoci. [...] Nie bdzie to poyczka, ktra
obnia znaczenie teorii Nietzschego, ale pokrewiestwo umysw, ktre nie pozostao bez wpywu na

INDYWIDUUM W STIRNERYZMIE I NIETZSCHEANIZMIE...

135

ju zbyt wysoko. Widzi si w nim raczej niesamodzielnego pseudofilozofa (Boris


Groys powiedziaby pewnie: antyfilozofa5) czy efemeryd filozoficzn. Stirner
utrwali si w naukowej wiadomoci przede wszystkim jako filozof polityczny
i z tego te powodu z rzadka patrzy si na niego pod ktem jego prekursorstwa
XX-wiecznych nurtw w filozofii, np. postmodernizmu czy poststrukturalizmu.
Tymczasem lady jego myli wystpuj nie tylko w nietzscheanizmie. Do
wspomnie, e np. wczesnoheideggerowskie Si (das Man), czyli niewaciwe
modi bycia Dasein, jako ywo przywodzi na myl stirnerowskich Wielkich
Egoistw. Czarowi Stirnera ulegli rwnie filozofujcy dziaacze polityczni
z obozu anarchistw (cilej: anarchoindywidualistw), np. Benjamin Tucker,
James L. Walker, Enrico Arrigoni, Steven T. Byington, Dora Marsden (zwana
Stirnerem feminizmu), Emile Armand czy Saul Newman6. Pewne nawizania
do stirneryzmu odnale mona take w prozie amerykaskiej pisarki i wspczesnej filozofki, Ayn Rand, np. w dziele Cnota egoizmu czy w powieci rdo
(The Fountainhead), w ktrej gwny bohater, Howard Roark, przypomina nieco
stirnerowskiego egoist-nihilist, a i sam tzw. obiektywizm Rand przywodzi na
myl filozofi egoizmu Stirnera. Zdaje si wic, e istniej lepsze powody ku
temu, by Stirnera klasyfikowa raczej jako filozofa inicjujcego wspczesno,
ni koczcego nowoytno. Jednak nawet w wytrawnych polskich monografiach
nietzscheanizmu7 w indeksach cytowanych mylicieli prno szuka nazwiska
Stirner (a bardziej poprawnie: Schmidt, Johann Caspar). Dzieje si tak by moe
dlatego, e prno szuka w pismach samego Nietzschego bezporednich odwoa do Stirnera. Funkcjonuje wic kilka hipotez dotyczcych tego stanu rzeczy.
modszego filozofa. Mg on u Stirnera znale argumenty, potwierdzajce wasne twierdzenia, a doda do
nich teori moralnoci przyszej. Daszyska, badajc obecny w obu tekstach filozofem (by posuy si
tu terminem Derridy) indywiduum, zwraca uwag na to, e Nietzsche swoj koncepcj zaczyna tam, gdzie
Stirner koczy. Broni ona oryginalnoci Nietzschego, ale oddaje zarazem sprawiedliwo lekkiemu (a nie
determinujcemu) wpywowi autora Jedynego na autora Zaratustry, jakkolwiek bdnie interpretuje sam
koncepcj stirnerowskiego Jedynego, wydajc katastrofalny werdykt o Stirnerze, okreliwszy go mianem
beznadziejnego pesymisty, co wynika chyba u niej z pomieszania koncepcji Schopenhauera i Stirnera.
Nic nie jest bowiem dalsze od pesymizmu, ni uywajcy (hedonistyczny) nihilizm stirnerowskiego egoisty,
wiecznie ukontentowanego ze swej wasnej sytuacji. Wedle Daszyskiej Stirner ubolewa pono nad tym, e
jednostka nie moe w peni zaktualizowa w sobie ideau czowieka. Nic nie uprawnia do takiej interpretacji
antyfilozofii Stirnera, wicej: jest to interpretacja pozostajca w substancjalnej niezgodnoci z myl autora
Jedynego. Tam, gdzie Daszyska widzi cierpienie stirnerowskiej jednostki sam Stirner widzi wanie jej
uwolnienie, samozbawienie, zrzucenie z siebie jarzma humanizmu i zaegnanie mowy o jakiej istocie
czowieka, perspektyw samosterownoci. To nie jest nihilizm rozpaczy czy pesymizmu, lecz nihilizm
radykalnie optymistyczny, polegajcy na wyzbyciu si ideaw, ktrymi karmia nas filozofia humanistyczna.
5
Antyfilozof to, wedle Groysa, myliciel obwieszczajcy swoj prawd niczym rozkaz; nie silcy si
zbytnio na jej uzasadnienie i nie troszczcy si o jej przyjcie bd odrzucenie przez pozostaych, a przez
to podwaajcy sam prawdziwo konceptu prawdy; to myliciel rezygnujcy z powagi filozoficznego
przedsiwzicia, parodiujcy tradycj, wykrcajcy j. Zob.: B. Groys, Wprowadzenie do antyfilozofii, Oficyna
Naukowa, prze. J. Gilewicz, Warszawa 2012, passim.
6
Zob. S. Newman, Stirner and Foucault: Toward a Post-Kantian Freedom, Postmodern Culture, Vol. 13,
No. 2, January 2003, passim. Newman w tym artykule nazywa nawet Stirnera proto-poststrukturalist (sic!).
7
Np. B. Baran, Post-Nietzsche. Reaktywacja, inter esse, Krakw 2003; M.P. Markowski, Nietzsche.
Filozofia interpretacji, Universitas, Krakw 2001.

136

TOMASZ LACHOWSKI

Najbardziej spiskowa gosi, jakoby autor Zaratustry zadba o to, by wszelkie


skojarzenia z rwnie radykalnym filozofem z Bayreuth zostay mocno stpione i osabione. Niepewnoci w tej cienkiej materii midzy naladownictwem
a inspiracj dostarczy nie byle kto, bo przyjaciel Nietzschego, Franz Overbeck.
Twierdzi on, e nie ma wtpliwoci, i Nietzsche zna Stirnera i inspirowa si
nim, zarazem jednak przyjaciel Nietzschego nie uwaa, jakoby autor Zaratustry
by pod jakim przemonym wpywem jego filozofowania.
Gwnym ordownikiem pierwszestwa Stirnera nad Nietzschem pozostaje
dzi Bernd Laska8. Twierdzi on, e Nietzsche zaznajomi si z filozofi Stirnera
w padzierniku 1865 r. (a wic majc zaledwie 21 lat), w trakcie pobytu w domu
rodzinnym swojego studenta o nazwisku Hermann Mushacke. Ojciec Hermanna,
Eduard Mushacke, by bliskim przyjacielem Maxa Stirnera i aktywnym propagatorem jego filozofii. Laska sugeruje, e to dziki niemu Nietzsche pozna filozofi Stirnera i to wanie tam czyta jakoby po raz pierwszy Jedynego i jego
wasno. Ksika miaa wywrze na Nietzschem piorunujce wraenie i od
momentu zetknicia si z ni Nietzsche mia pono dozna ,,nawrcenia na
filozofi (by to wwczas okres filologiczny w yciu Nietzschego). Zdaniem
Laskaego sam Nietzsche swoje zetknicie z ksik Jedyny i jego wasno
wyrazi kamuflujco po latach w Nachla z lat 18841885, a konkretnie we
fragmencie nr 34 [232], w ktrym wspomina o pewnym szczeglnym, niemal
mistycznym, ambiwalentnym uczuciu, jakie ogarno go za modu, nakazujc mu
jednak zachowa milczenie9. Laska czy to ,,boskie uczucie wanie z lektur
opus vitae Stirnera, po ktrej Nietzsche mia dozna wanie tytuowego kryzysu
duchowego. Laska pisze o tym rzekomym zetkniciu Nietzschego z ksik Stirnera: ,,Die weitergehende Annahme besteht darin, dass es dieses Erlebnis war,
das Nietzsche in eine gravierende geistig-psychische Lebenskrise trieb, in der
sich entschied, dass er zum Philosophen wurde10.
Na antypodach tej myli sytuuje si hipoteza Alberta Levyego. Gosi
ona, e by moe pewnym tropem czcym Stirnera i Nietzschego jest posta
Adolfa Baumgartnera, ulubionego studenta Nietzschego, gdy ten wykada na
Uniwersytecie w Bazylei. Wedle tej hipotezy Nietzsche mia osobicie poleci
Baumgartnerowi zaznajomienie si z ksik Stirnera, co te ambitny student
uczyni, wypoyczajc j (jak wskazuj rewersy biblioteczne) w roku 1874. Stu8
Zob.: B.A. Laska, Nietzsches initiale Krise Die Stirner-Nietzsche-Frage in neuem Licht, Germanic
Notes and Reviews, Vol. 33, Nr. 2, 2002, s. 109-133.
9
Zob. F. Nietzsche, Nachlas. Pisma z lat 18841885, prze. G. Kowal, pos. G. Colli, przek. fragm. w jz.
fr. E. Kaniowska, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2011, fr. 34 [232], s. 415: Jako mody czowiek
zetknem si z niebezpiecznym bstwem i nikomu nie chc opowiada o tym, co mi wwczas przemkno
przez dusz ani o dobrych, ani o zych rzeczach. Tak te nauczyem si milcze we waciwym czasie.
Rwnie tego, e trzeba nauczy si mwi, by potrafi milcze: e czowiek z drugiego planu potrzebuje
pierwszego planu, czy to dla innych, czy dla siebie samego: pierwszy plan jest bowiem potrzebny do tego, by
mc od siebie samego odpocz i eby innym atwiej si z nami yo. Wedle interpretacji Laskaego owym
skrywanym bstwem jest wanie Max Stirner.
10

Zob. B. A. Laska, op. cit., s. 129.

INDYWIDUUM W STIRNERYZMIE I NIETZSCHEANIZMIE...

137

dent Nietzschego mia usysze od swego profesora pochlebn opini o dziele


Stirnera, jakoby byo ono najbardziej spjnym ze wszystkich, ktre pki co
posiadamy. Zdaniem Levyego miaoby to sugerowa, i bazylejski profesor
zna t ksik ju wczeniej. Levy wskazuje ponadto na fakt, e dzieo Stirnera wywoao prawdziw burz w Niemczech i zostao odnotowane w Historii
materializmu Alberta Langego jako: das extremste [Buch], das wir berhaupt
kennen, ktr Nietzsche przeczyta i poleca. W ostatecznoci Levy stwierdza
jednak, e nawet jeli Nietzsche zna Stirnera, to i tak nie wywaro to jakiego
decydujcego wpywu na bogatsz filozofi autora Zaratustry. Niewtpliwym
atutem analizy Levyego jest uwzgldnienie kontaminacji w (anty)filozofiach
Stirnera i Nietzschego, w ktrych mylenie o (nowej) jednostce implikuje mylenie
o (nowym) podmiocie i odwrotnie; plusem jest te rozrnienie w obrbie zacztkw filozofii polityki, ktr uprawiaj Stirner i Nietzsche: pierwszemu zaley na
obaleniu pastwa w ogle, niezalenie od jakiejkolwiek formy ustroju, drugi dy
do odnowienia, restytucji pastwa wzorowanego, jak pisze Levy, na platoskich
(sic!) rzdach arystokracji. Ostateczn rnic midzy obydwoma mylicielami
Levy podsumowuje w piknym passusie: Ainsi, tandis que Stirner tend assurer
le triomphe du sujet sur lobjet, Nietzsche voudrait absorber dans lobjet le sujet
born. Stirner est un esprit critique; Nietzsche est un artiste11.
W roli adwokata Nietzschego stawia si Thomas H. Brobjer. Nie dostrzega
on ani jakiej uderzajcej zbienoci midzy obydwoma filozofami, ani tym
bardziej stirnerowskiej inspiracji w dzieach Nietzschego, ktre jego zdaniem
tchn oryginalnoci. Brobjer sugeruje, e Nietzsche tylko sysza o Stirnerze,
ale (odmiennie ni twierdzi Levy) nie zna jego prac z pierwszej rki, tym samym
teza o jakiej inspiracji, a ju tym bardziej o rzekomym plagiaryzmie, jest niedorzecznoci12. Podobne stanowisko w sporze zajmuje John Glassford13, ktry
uwalnia myl Nietzschego od wpywu Stirnera, sytuujc je obie jako niezalene od
siebie, kongenialne, naturalne konsekwencje antyheglowskiego (antysystemowego)
zwrotu w filozofii. Tak argumentacj podejmuje te Gilles Deleuze, wskazujc
na historyczne uwarunkowania obydwu filozofii14. Domniemuje on via negativa: nic nie wskazuje na to, powiada, i Nietzsche nie zna Stirnera, czoowej
postaci ruchu modoheglowskiego, ,,przywdcy irredenty anty-heglowskiej,
w czasach gdy w Niemczech szukano bojownikw do walki z Heglizmem niemal
na wszystkich frontach. Antysystemowy (antyheglowski) Stirner nie mg wic
11
Zob.: A. Levy, Stirner et Nietzsche, Socit nouvelle de librairie et ddition, Paris 1904, s. 35: Tak wic
Stirner chce zapewni tryumf podmiotu nad przedmiotem, Nietzschego [natomiast] bdzie bardziej absorbowa
kwestia ograniczonoci [samego] podmiotu. Stirner to duch krytyczny; Nietzsche to artysta [przekad T.L.].
12
Zob. T.H. Brobjer, A Possible Solution to the Stirner-Nietzsche Question, The Journal of Nietzsche
Studies, Sectio Philologica, Issue 25, 2003, s. 109-114.
13
Zob.: J. Glassford, Did Friedrich Nietzsche (18441900) Plagiarise from Max Stirner (180656)?,
The Journal of Nietzsche Studies, Issue 18, 1999, s. 73-79.
14

Zob. G. Deleuze, Nietzsche i filozofia, prze. B. Banasiak, K. Matuszewski, KR, Warszawa 1993, s. 170.

138

TOMASZ LACHOWSKI

przemkn antysystemowemu (antyheglowskiemu) Nietzschemu by to wszak


jego naturalny sprzymierzeniec. Niemniej Deleuze nie rozstrzyga kwestii ewentualnego filozoficznego wpywu jednego filozofa na drugiego, akcentuje jednak
dwie powane rozbienoci: Stirner to dialektyk (a wic wci heglista), ktry
kae mwi nie, Nietzsche za to filozof afirmacji, ktrego nie da si ju wpisa
w opozycj dialektyczn.
Tak wic pomimo braku bezporedniego odwoania czy odniesienia do pism
filozofa z Bayreuth w dzieach Nietzschego myl obu mylicieli zbiega si (poza
problematyk nihilizmu i buntu) w ich pozytywnych koncepcjach indywiduum
jako czego, co dopiero ma nadej, a co wyraaj w terminach nie-czowieczych,
mwic o: Jedynym lub Nadczowieku. Sprbuj jednak dowie, e s to
tylko zbienoci powierzchowne, za eksplikacja ich treci przez obu filozofw
idzie w zgoa odmiennych kierunkach. Interesuje mnie tu zwaszcza pytanie:
czy stirnerowski Jedyny/Egoista stanowi jaki etap bd lepy zauek w drodze
do Nadczowieka oraz czy z drugiej strony mona by traktowa Jedynego/
Egoist jako wariacj na temat nadczowieczestwa?

Jedyny a Nadczowiek (ro)zbienoci


Tym, co wspdziel ze sob w myleniu Nietzsche i Stirner, jest lece u fundamentw15 ich filozofii nastawienie krytyczne: antymetafizyczne16, antyhu15
W obu przypadkach to sowo nie jest zbyt trafne. Fundamentem Stirnera jest bowiem brak
fundamentu, Nico, nihilizm. Fundament Nietzschego jest upynniony: jest nim przecie ycie jako takie
w jego dionizyjskoci.
16
Dla Nietzschego kada metafi zyka jest platonizmem, ergo: dualizmem, pkniciem w obrbie
ycia i myli na lepsze tam i gorsze tutaj i jako tak chce j obali. Podobnie czyni Stirner, ktry w tam
rozpoznaje wiat Upiorw/ Widm/Duchw (stosuje tu polisemiczno niemieckiego sowa Geist, obarczonego
w tym czasie dziedzictwem Hegla celem zdyskredytowania go), czyli idei, domostwo Wielkich Egoistw,
cice nad tutaj. Co ciekawe sam Nietzsche piszc o metafizyce siga po skojarzenia z marzeniami sennymi,
oniryzmem, a wic take pewn sfer duchw. Obaj przeto d do zanegowania tej dwoistoci i sprowadzenia
ycia w jego waciwy nurt: tutaj, co wie si z anihilacj tam. Stirner wyraa j w terminach cielesnych,
posilania si, nasycania, przeknicia czy strawienia, periodyzujc w ten sposb paradygmat
niemieckiej filozofii klasycznej, w tym zwaszcza paradygmat Hegla, o duchowym posilaniu si Rozumu, tzn.
o jego dialektycznym ruchu. Por. M. Stirner, op. cit., s. 356-357. Co do Nietzschego kwestia metafizycznoci jego
filozofii jest ywo dyskutowana. Jakkolwiek wedle Heideggera (zob. idem, Nietzsche, prze. A. Gniazdowski,
P. Graczyk, W. Rymkiewicz, M. Werner, C. Wodziski, opr. C. Wodziski, t. 1-2, Wydawnictwo Naukowe
PWN, Warszawa 19992000, passim) Nietzsche wika si w metafizyk w sposb jawny (koncepcje Woli Mocy,
Wiecznego Powrotu, Nadczowieka, etc.) i okrelany jest jako filozof domykajcy metafizyk (ostatni metafizyk),
to ju w derridiaskiej lekturze Nietzschego (zob. J. Derrida, Ostrogi. Style Nietzschego, prze. B. Banasiak, wyd.
II, Officyna, d 2012, s. 69, 71, 75) jest on ju zdecydowanie antymetafizykiem, a raczej: para-metafizykiem,
kim mylcym o b o k (ac. para) metafizyki, ale w nieustannym dialogu z ni (niemniej Derrida sugeruje
delikatnie, e koncepcje Czowieka o s t a t n i e g o i Nadczowieka pachn tu nieco eschatologi). Z pewnoci
jednak Nietzschego nie daje si ustawi w szeregu wraz z pozostaymi metafizykami, jak czyni to Heidegger,
tote francuski myliciel pisze: Lektura Heideggerowska stana na uboczu. Zdecydowanie bliej metafizyki
stoi chyba Stirner, ktrego styl pisarski jest bardziej mski, tzn. kategoryczny, jednoznaczny, spjny ze
sob, w odrnieniu do kobiecego stylu pisania Nietzschego, gdzie owa kobieco, czyli prawda, jest
wiecznym dystansowaniem si, odwlekaniem, skrywaniem za woalkami i rozumiana jest jako metafora

INDYWIDUUM W STIRNERYZMIE I NIETZSCHEANIZMIE...

139

manistyczne, antysystemowe (antyheglowskie) i anty-aletheiczne (najbardziej


bodaj radykalne w dziejach filozofii zakwestionowanie kategorii prawdy17). Tym,
co zasadniczo ich rni jest fakt, i Nietzsche okazuje si filozofem proaksjologicznym, Stirner za: pronihilistycznym. Podczas gdy Nietzsche dy przede
wszystkim do ustanowienia nowych tablic wartoci Stirner skupia si na ich
radosnym tuczeniu i optymistycznej pieni, i wszystko jest bezwartociowe
poza Ja, swoicie rozumian jednostk i zasad nowego, ego-istycznego
podmiotu. Obu mona uzna za ordownikw nowych perspektyw, jakie krel
si przed jednostk. Obaj s prorokami (samo)zbawienia, przekonanymi, i my,
sami z siebie, moc swej Siy (przywaszczania), jak powiada Stirner lub Wol
swej Mocy (moc swej mocy / wol swej woli), jak powiada Nietzsche, moemy
osign upragnion wizj swego bytowania.
Jedyny i Nadczowiek przedstawiaj swoiste intensyfikacje ycia, to egzemplaryczne klony Dionizosa, soteriologiczne perspektywy ocalenia i zbawienia
jednostki i podmiotu, inne nazwy na samozbawienie czy wyzwolenie, ktre
nosimy W-sobie. Wtek soteriologiczny wysuwa si wic w obu antyfilozofiach
na pierwszy plan: stirneryzm i nietzscheanizm maj przynosi, zgodnie z zamiarem ich twrcw, przede wszystkim efekt wyzwalajcy, samozbawienie jest
tu centralnym wtkiem, przewijajcym si w refleksji obu mylicieli18. Jednak w
przeciwiestwie do rozkazujcego Stirnera, Nietzsche udziela raczej wskazwek
ni rozkazw, szuka niepokornych uczniw, ale nie wyznawcw. Dlatego potpia
sowa szpetnego czowieka, szukajcego wytchnienia w wyznawaniu Zaratustry: O, Zaratustro, chroe mnie, ostatnia ty moja ucieczko, ty jedyny, ktry
mnie odgad19. W oryginale zdanie to brzmi interesujco: Oh Zarathustra,
schtze mich, du meine letzte Zuflucht, d u E i n z i g e r [wyrnienie T.L.],
ycia. Tradycyjna kategoria prawdy zostaje tu zawieszona, Nietzsche kwestionuje prawdziwo prawdy.
Prawda nie jest nieskrytoci lecz odwrotnie prawda zawsze jest skryta, bowiem jest sam skrytoci
i dystansem; nie jest moliwym, by j posi, zatrzyma, zawaszczy. Zob. F. Nietzsche, Radosna
wiedza, prze. M. ukasiewicz, Sowo/Obraz Terytoria, Gdask 2011, 339: Tak, ycie jest kobiet!.
17
Stirner Jeszcze przed Nietzschem zakwestionowa warto samej prawdy (J. Bergner, Stirner,
Nietzsche and the Critique of Truth, Journal of the History of Philosophy, Vol. 11, no. 4, October 1973, s. 534;
cyt. za: J. Wasiewicz, Oblicza nicoci. Z dziejw nihilizmu europejskiego w XIX wieku, Wyd. Uniwersytetu
Wrocawskiego, Wrocaw 2010, s. 150). O ile jednak Stirner by relatywist etycznym, o tyle ju w przypadku
Nietzschego o relatywizmie mwi nie mona: dokonuje on wszak wartociowania na to, co dostojne i na
to, co liche (schlecht), mwi o dobru wedug dostojnych i o dobru wedug lichych. Perspektywizm
proponowany przez Nietzschego nie jest relatywizmem jest wanie wymierzony w relatywizm. Jest on
odpowiedzi na ycie jako takie i pozwala mwi o indywiduum jako takim (zob. F. Nietzsche, Ludzkie,
arcyludzkie, prze. K. Drzewiecki, vis--vis/Etiuda, Krakw 2010, s. 289: dla wzbogacenia poznania moe
mie wiksz warto, jeli si czowiek nie uniformizuje w ten sposb [dc niczym filozof-metafizyk do
posiadania jednego, tosamego stanu umysu T.L.], lecz jeli wsuchuje si w cich mow rozmaitych sytuacji
yciowych; te przynosz z sob swoje wasne pogldy.
18
Zob.: G. Fraser, Redeeming Nietzsche. On the piety of unbelief, Routledge, New York 2002, s. 2:
Nietzsche jest optany przez pytanie o ludzkie zbawienie. [...] pomijajc fakt, e pozostaje on ateist,
kontynuuje on jednak swe namitne poszukiwania innych drg, na ktrych ten sam instynkt odkupienia
mona by wyrazi w wiecie bez Boga (przekad T.L.).
19

Zob. F. Nietzsche, Tako rzecze Zaratustra, prze. W. Berent, Wydawnictwo Antyk, Kty 2004, s. 188.

140

TOMASZ LACHOWSKI

der mich errieth. Du Einziger, czyli Ty Jedyny. To dosowne posuenie si tytuowym terminem dziea Stirnera! By moe to przypadek. By moe to celowe.
By moe to jaki kolejny lad (nie)obecnoci Stirnera.
Wypada teraz wytumaczy si z uytego wyej swka antyhumanistyczne. Stirner i Nietzsche odrzucajc to, co oglnoludzkie, to co czowiecze,
a wic pewn humanitas, nie czyni tego, bynajmniej, w imieniu czowieka, jak
dawni humanici, lecz wystpuj wanie przeciw-czowiekowi. Nie chodzi im
o to, by czowiek przezwyciajc siebie pozosta mimo to wci czowiekiem
chodzi raczej o przezwycienie samego zastanego, wyczerpanego ideau czowieczestwa. Obaj oczekuj rychego kresu czowieka (w czym tkwi pewna
eschatologia ich myli), tzn. pewnego przesilenia humanistycznego paradygmatu,
ktry ma zwiastowa pojawienie si swoistego mesjasza w postaci Jedynego
lub Nadczowieka (w czym z kolei dostrzec mona ich swoist wieck propozycj soteriologiczn w swej osnowie te dwie filozofie mona by potraktowa
jako de facto nowe religie bez religii, tzn. wyraz indywidualnej duchowoci ich,
chyba ju ponowoczesnej, wiadomoci filozoficznej). Waciwie naleaoby rzec:
obaj chc przyspieszy ten kres, to wypenienie si telosu czowieka metafizyki.
Spostrzegajc niedajcy si wyhamowa kryzys kultury i zmierzch czowieczestwa w jego starej formie Stirner i Nietzsche wystpuj ju w imieniu nowego,
wyszego porzdku i typu (nad)ludzkiego, ktry jest odrzuceniem poj, zasad
i wartoci rojcych si w teraniejszej ludzkiej humanitas. Czowiek jest wic
dla nich pomostem, przejciem, na drodze do nowej, wyszej formy ludzkiego
bytowania. Prawdziwe indywiduum powstanie z upadku czowieka i bdzie
unikatem, jedynym w swoim rodzaju egzemplarzem, jednajcym w sobie to, na
czym zbywa czowiekowi teraniejszemu. Obaj udzielaj wskazwek, jak ponagli
czy wyhodowa w nowy, wyszy typ, bowiem nowe modi bycia nadejdzie tym
szybciej, im sprawniej pozbdziemy si czy pochowamy starego czowieka.
W ramach swego antyhumanizmu obaj gruntownie krytykuj filozoficzn
ide podmiotu doskonale ze sob tosamego, widzc w nim niebezpieczne narzdzie w rkach humanizmu, suce ujarzmianiu jednostek (prawdziwy czowiek
realizuje bowiem ideay humanistyczne) i przekrelaniu ich unikatowoci. Podmiot
jest fikcj20, pisze Nietzsche (podmiot to oniryczny wymys jzyka); podmiot jest
Nicoci, powiada Stirner. Midzy tymi stwierdzeniami zachodzi powana rnica. O ile Nietzsche uznaje podmiot za kolejny (sztuczny) konstrukt jzykowy,
za w pragnieniu bycia podmiotem rozpoznaje stare metafizyczne pragnienie
idealnej wewntrznej zgodnoci siebie samego z sob, pragnienie jakiego staego
residuum, w ktrym i z ktrego lokowaoby si i nadawao wszelkie sensy, to jest:
pragnienie posiadania jakiej oglnej, statycznej i s t o t y (np. czowieczestwa)
20
F. Nietzsche, Wola Mocy, vis-a-vis/Etiuda, Krakw 2009, s. 222, fragm. 277: [...] Podmiot jest
fi kcj. Jak gdyby wiele jednakowych stanw byo dziaaniem na nas jednego substratu, ale mymy dopiero
jednakowo tych stanw stworzyli; zrwnanie i dopasowanie ich, oto stan rzeczy, nie za jednakowo
(tej naley raczej zaprzeczy).

INDYWIDUUM W STIRNERYZMIE I NIETZSCHEANIZMIE...

141

i udaremnia to jako pragnienie ludzi sabych; o tyle ju Stirner poniekd totalizuje podmiot. Sytuacja podmiotu u Stirnera jest paradoksalna: jest on Nicoci
i Wszystkoci zarazem. Stirner pisze, e jest on nicoci wszystkich rzeczy
wok, a wic z jednej strony jest wszechogarniajc, twrcz nicoci, neantyzujcym (nicociujcym) rdem, otchani w ktrej absolutnie wszystko ulega
rozpadowi, rozchwianiu, zakwestionowaniu i w tym sensie jest to totalizacja
podmiotu (egologia jest tu neantologi); ale z drugiej strony jest on Nicoci
w tym samym sensie, co Pastwo, Spoeczestwo, Rodzina, etc. tzn. jest wkamanym pojciem, ktremu w rzeczywistoci nic nie odpowiada (nominalizm
stirnerowski), co jest anihiliacj podmiotu. Podmiot Stirnera jest pusty, bo sam
jest Wszystkoci, czyli Pustk. Mona chyba napisa, i Stirner dokonuje (de)
totalizacji podmiotu.
Antyhumanizm obu filozofw wypywa jednake z odmiennych przesanek.
Zaratustra, w przeciwiestwie do Jedynego, nie jest tym, ktry chce nauczy
czowieka jak gadko porzuci swoj ludzk przeszo. Zaratustra nie chce, by
czowiek po prostu wszystko bezwiednie przekreli. Celem, jaki Pers przed sob
stawia, jest raczej podprowadzenie czowieka w to miejsce, z ktrego on sam
przemawia, z chodnego, grskiego szczytu, po to, by pokaza czowiekowi, co
zostawia za sob. I e za tym, co czowiek zamierza porzuci, nie moe by ju
tsknoty. Jest w tym by moe jaka analogia do fragmentu ewangelii, w ktrym
Szatan przenosi Chrystusa na szczyt wityni i kusi go ziemskim bogactwem,
o ile tylko ten odda mu pokon. Jezus odmawia, spostrzegszy wprzdy marno
roztaczajcego si pod nim bytu. Podobnie ma postpi u Nietzschego czowiek:
powinien on rozpozna dekadencko swej starej formy i zrozumie, e to, od
czego odchodzi, wyczerpao si, zmarniao, jest u swego schyku i gupstwem oraz
nonszalancj byoby przy czym takim trwa. Zaratustra pokazujc to zmarnienie nie chce wszake czowieka pogry w rozpaczy, wprost przeciwnie chce
wznieci pomie, ktry rozpali w nim Wol budowy nowego, wyszego typu,
Nadczowieka wanie. NAD-czowieka, tego, ktry wanie z wysoka (z gry
stanowicej tu jakoby eliadowskie axis mundi), spoglda na to, co ma pod (przed)
sob: na czowieka. Trzeba przej ponad czowiekiem, ponad swoj ludzk przeszoci21, przej bez nostalgii, bez paczu, przej nieodwoywalnie.
Nadczowiek, cho jego narodziny poprzedzone s mierci Boga (rozpoznaniem zudliwoci i fikcyjnoci dotychczasowych wartoci prezentowanych
przez metafizyk/chrzecijastwo, w czym tkwi pewne podobiestwo do stirnerowskiej akcji demaskatorskiej w sferze idei), nie jest jednak budowany z gruzw
europejskiej kultury jak Jedyny: kola zoony z porozbijanych szkieek starej,
znicociowanej wiary (metafi zyki), dzieo pseudo-artysty, ktremu zbrako
21
Oczywicie rodzi si pytanie: jak Nietzsche wspi si na w chodny grski szczyt? Co go upowania
do zajmowania tej pozycji, ktra si rzeczy przywodzi na myl mylenie metafizyka. Skd Nietzsche wie to
a to o czowieku i nadczowieku? Nie czuje si on bowiem zobowizany tumaczy ze swej wiedzy, nie zdaje
sprawy z tego, w jaki sposb j posiad. Te wtpliwoci uwypukla choby Heidegger.

142

TOMASZ LACHOWSKI

weny, a by moe i odwagi, by sign po materia prawdziwie w a s n y . Antyhumanizm Jedynego wspiera si na cigym nie wobec caej kultury, w ktrej
Jedyny widzi wielkie oszustwo, wielkie Nic ale nie ma koncepcji, jak od tego
Nic si uwolni, dlatego stawia na utosamienie z nim, w myl zasady: chcesz
pokona wroga przycz si do niego. Odtd Jedyny sam siebie rozpoznaje jako
nicociujc nico, nico wszystkich rzeczy wok. Mwi wprawdzie o
wywyszeniu czy wyniesieniu siebie, ale zaraz potem powraca do negujcej
mowy, bez ktrej nie moe si obej. Jedyny nigdy nie mwi wiatu Tak to
za, ta bezwzgldna afirmacja (czasu jako wiecznego powracania, ycia jako koliska), stanowi wyrnik nietzscheaskiego Nadczowieczestwa. Stirner stawia
na utosamienie si z chaosem, Nietzsche na prby jego opanowywania i wykreowania z niego czego pozytywnego, czegos d a r z c e g o . Jak powiada Stirner
w jednym ze swych pomniejszych pism: Miejcie odwag by destruktywnymi!22.
Nietzsche stwierdza natomiast: Powiadam wam, trzeba mie chaos w sobie, by
porodzi gwiazd taczc. Powiadam wam: wiele chaosu jest jeszcze w was23.
Stirneryzm i nietzscheanizm s k o n t r dobrze zadomowionego w europejskiej kulturze filisterstwa, ktre kryo si dotd pod pojciem humanizmu
czy edukacji/pedagogiki humanistycznej24. Doprowadzio ono do sytuacji,
w ktrej ukontentowany z siebie czowiek przesta ju od siebie wymaga czego
wicej, przesta siebie przezwycia, siebie wzmacnia, budowa: wzi na siebie
tylko ciar tradycji i bezrefleksyjnie j podtrzymywa swoim olim ta-ak25.
Humanizm i religia chrzecijaska, ktre koniec kocw okazay si sprzymierzecami, doprowadziy jednostk do stanu, ktry naleaoby chyba okreli
jako parali woli. Miay wznie czowieka ku maksimum jego moliwoci
a tymczasem doprowadziy go do niebywaego wrcz skarlenia i poddastwa.
Dawni humanici i metafizycy sdzc, e dziki nakierowaniu czowieka na wiat
ichniejszych wartoci dokonuj jego nobilitacji pomylili si sromotnie, dopro22
Zob.: M. Stirner, [Habt nur den Mut, destruktiv zu sein], rdo: http://www.lsr-projekt.de/msrohmer.
html, pobrano 10.4.2012: Habt nur den Mut, destruktiv zu sein, und ihr werdet bald sehen, welch herrliche
Blume der Eintracht aus der fruchtbaren Asche aufschiet. [Miejcie odwag by destruktywnymi, a ujrzycie
niebawem, jak wspaniaa harmonia kwiatw wytryskuje z yznych popiow tum. T.L.].
23
Zob. F. Nietzsche, Tako rzecze Zaratustra, s. 12. Zob. te: ibidem, s. 31 Chc mie psotne duchy
wok siebie, gdy odwany jestem. Odwaga, co upiory wystrasza, sama psotne duchy sobie stwarza, odwaga
mia si chce. By moe w przytoczonym fragmencie, gdy mowa i duchach i upiorach, zza tekstu wyglda
Stirner z jego widmologi. I dalej: Macie wy odwag, o bracia moi? Zali jestecie krzepcy sercem? Nie
odwag przed wiadkami, lecz odwag pustelnika i ora, ktremu aden Bg ju si nie przyglda? (ibidem:
O czowieku wyszym).
24
Dobitnie wyrazi to Stirner w swojej krtkiej broszurce Das unwahre Princip unserer Erziehung oder
der Humanismus und Realismus.
25
Nawizuj tu do metafory osa, ktra u Nietzschego, wsplnie z metafor wielbda (zwierzt pustynnych, tzn. zwierzt wyraajcych sens nihilizmu: szwdajcych si bez celu, bez pytania po co, dlaczego),
oddaje swoist reaktywno bytu ludzkiego i pewne nieporozumienie, w jakie si on wika. Myli on mianowicie
afi rmacj z bezrefleksyjnym przyjciem i wziciem na swj karb caej tradycji i kultury. Tak wic pozorne
ole/wielbdzie ta-ak nie jest wcale adn afirmacj, lecz kamstwem i sprzeniewierzeniem si yciu, wobec
ktrego nie ma si odwagi wyrzec stanowczego tak, ju bez zajknicia.

INDYWIDUUM W STIRNERYZMIE I NIETZSCHEANIZMIE...

143

wadzajc w efekcie do utracenia tyle wiata nadzmysowego, co i zmysowego.


Dawna filozofia (platonizm) lokujc wiat prawdziwy po stronie transcendencji
doprowadzia do deprecjacji i dewaloryzacji tego, co immanentne, jednostkowe,
do utraty naszej Soboci, jak powiedziaby Stirner, do przekrelenia naszego
charakteru i stpienia instynktu ycia, jak rzekby Nietzsche.
Rozpoznania fikcyjnoci tych wartoci (Widm wedle terminologii
Schmidta), ktre prezentowaa dotd kultura europejska, dokonuj wanie obaj
myliciele. Tym samym oczekiwa naley, jak zapowiadaj jednym gosem,
nowego oszacowania szal aksjologicznej wagi26, naley oczekiwa przewartociowania wartoci. Na tym nowym oszacowaniu szal aksjologicznej wagi
niewspmiernie zyskuje u nich odwanik z napisem ciao, co dzieje si kosztem
odwanika z napisem dusza. Nowe wartoci maj by szacowane z punktu widzenia ciaa, a nie (jak byo dotd) z punktu widzenia duszy. Nietzscheaskie haso
przewartociowania wszystkich wartoci ma wic, jak znakomicie wskazuje
Bogdan Baran, znaczenie podwjne: naley wymieni tyle katalog wartoci, co i
samo m i e j s c e , z ktrego si wartociuje27. Owo miejsce czy moe wntrze
naley chyba rozumie podwjnie. Z jednej strony chodzi chyba o to, e wartoci
ustanawiane w tym ywiole (wntrzu), jakim jest Wola Mocy (tzn. wartoci s
punktami widzenia Woli Mocy, w ktrych rozpoznaje ona moliwo swojej
intensyfikacji, wzmocnienia). W myli Nietzschego, jak wyuskuje Baran, przewartociowanie moe dokonywa si dziki temu, e istnieje n i h i l i z m e k s t a t y c z n y , obdarzony nadmiarem woli mocy28. Z drugiej strony owo wntrze
to ciao, cielesno, a nie dusza. Reasumujc: tak, jak warto jest wntrznoci
Woli Mocy, tak ta jest wntrznoci ciaa, jego dusz dostojn. W ostatecznoci
wic: to ciao wartociuje. Owo ciao u Stirnera pojmowane jest jednak jeszcze
quasi-hedonistycznie, u Nietzschego za ju cielesno to w zasadzie nowa forma
tego, co duchowe, to witynia Nadczowieka, wicej jeszcze: sam Zaratustra
mwi o sobie, e jest przecie ordownikiem (Frsprecher) cierpienia, a wic
zaspokajanie chuci ciaa dla samej tylko przyjemnoci jest zasadniczo niezgodne
z jego nauk rodzi bowiem Widmo czowieka ostatniego. Nie o rozkoszowanie
si ciaem, lecz o jego hartowanie chodzi Nadczowiekowi. Nietzscheaskie rozumienie ciaa przypomina waciwie starogreck trosk o siebie, ale w kontekcie
caociowego pikna, nierozrywalnoci ciaa i ducha. Cielesny punkt widzenia
to zatem punkt widzenia arystokratycznej duszy. Stirneryzm i nietzscheanizm
rnorodnie wic nobilituj ciao i jego potrzeby, przywracaj rang zmysowoci,
tamszonej dotd przez dominujc moralno ascetyczn (Stirner) lub kapask
26
F. Nietzsche, Radosna wiedza, s. 140: W co wierzysz? W to, e wagi wszystkich rzeczy na nowo trzeba
oznaczy. I dalej: Ograniczmy si wic do oczyszczenia swych mniema i ocen wartoci i do stworzenia
nowych wasnych tablic dbr. [...] My jednak bdmy tym, czym jestemy nowymi, jednokrotnymi,
nieporwnywalnymi, prawodawcami sobie samym, twrcami samych siebie (ibidem, s. 174-175).
27

Zob. B. Baran, op. cit., s. 37-50.

28

Ibidem, s. 46.

144

TOMASZ LACHOWSKI

(Nietzsche), osadzajc si w czowieku jako dusza (u Nietzschego: dusza


licha, w odrnieniu od cechujcej nadczowieka duszy dostojnej, cho chyba
naleaoby powiedzie: ciaa dostojnego). Odtd, zdaniem obydwu mylicieli,
nasz przewartociowany wiat ma by wiatem wedug ciaa.

Przegld indywiduum: Jedyny a Nadczowiek


Indywidualno nie jest ani dla Nietzschego ani dla Stirnera jak cech przyrodzon, uniwersaln, czym, co miaby kady czowiek na mocy samego factum
bycia, tego, E si jest. Status jednostki trzeba sobie wywalczy, odrywajc
si od bezksztatnej masy ludzi, co dzieje si dziki aktywnoci, temu JAK si
jest. Trzeba siebie jako jednostk od podstaw stworzy, zbudowa, poprzez
rozmaite powiedzmy za Foucaultem, ktry pozostaje tu dalekim uczniem obydwu filozofw zabiegi wok siebie. Autokreacja to kolejna wsplna cecha
stirneryzmu-nietzscheanizmu. Stirner powiada: Ja jestem tylko dziki temu Ja,
e Siebie tworz, tzn. e nikt inny Mnie nie tworzy, lecz Ja sam musz by swym
wasnym dzieem29. Twrcza kreacja, o ktrej mwi Stirner to nic innego jak
wyparcie si ycia yciem nie-wasnym, powiedzmy yciem Widmowym, tzn.
yciem obiektywnymi treciami ducha i zawaszczenie tego wiata jak wasnego.
Ale w akt kreacji samego siebie (swej Jedynoci) jest w stirneryzmie do problematyczny. Wszystko wszak rozpuszcza si w nicoci Jedynego, a jedyno
kadego Jedynego okazuje si w efekcie sprowadza kadorazowo do tego
samego, to jest: do nieustannego negowania wiata i siebie. Skoro kady Jedyny
jest do siebie podobny (ma podobny rodowd), to nie ma wyjtkowego Jedynego.
Stirnerowska principium individuationis jest wewntrznie sprzeczna. Podejrzan
wydaje si take prba dowartociowania ja na tle odwartociowania tego, co
nie-ja, gdy nie wiadomo z jakich powodw mielibymy poprzesta na sobie, gdy
idzie o odmawianie wartoci? Podobnie anachroniczne wydaje si dzi ujmowanie
wiata wycznie jako przeciwstawiajcego si jednostce otoczenia, nie za jako
elementu strukturalnego i konstytuujcego jej bycie, ktry to wiat co chwila musi
si rozpa, by mc dostarczy budulca dla stirnerowskiego indywiduum. Problem
jest wic nastpujcy: stwarzanie siebie przez Jedynego jest zawsze doskonale
beznadziejne, gdy Jedyny nie moe nigdy poza swj negatywny fundament, zaprzesta nicociowania. U Nietzschego problem autokreacji jest o wiele bardziej
zoony i dodajmy od razu znajduje swj pozytywny fina. Nietzsche znajduje
wartoci, na ktrych mona zbudowa (wyhodowa) Nadczowieka, a wic jego
koncepcja indywiduum nie jest czcz reakcj na wybrakowany z sensu wiat.

29

M. Stirner, op. cit., s. 275.

INDYWIDUUM W STIRNERYZMIE I NIETZSCHEANIZMIE...

145

Stirner i Nietzsche nie za bardzo wiedz jednak, jak wyszy (nad-ludzki)


typ mgby wyglda30. Tote przedstawiaj go zaledwie w zarysie, jako pewn
hipotez czy postulat, punkt widzenia, ktry jest do przyjcia k o n i e c z n y
(mocny kwantyfikator wystpujcy u Stirnera) lub korzystny (najkorzystniejszy),
k u s z c y , zachcajcy do e k s p e r y m e n t o w a n i a 31 (u Nietzschego), o ile
w ogle chce si by jednostk (u Nietzschego) lub o ile w ogle chce si b y
w sposb waciwy. U Stirnera, podobnie jak u Alberta Camusa, czowiek,
ktry si nie buntuje (nie walczy o swoj jednostkowo, J e d y n o ), nie
ma waciwie prawa by istnie. Jednostk jest bowiem tylko ten, kto ma w sobie
do Mocy (Macht, Nietzsche) lub Siy (Gewalt, Stirner), by wyhodowa w sobie
Nadczowieka lub by przeobrazi si w Jedynego, by ufundowa swoj spraw
na nicoci32, przenicociowa siebie.
Zasadnicza rnica midzy Jedynym a Nadczowiekiem uwidacznia si
take w problematyce wasnoci (Eigentum). Jedyny jest tym, ktry przywaszcza
30
cilej rzecz ujmujc: Nietzsche nie tyle nie wie nic o Nadczowieku co zgodnie z jego antybytow filozofi, wrog wszelkiej substancjalizacji i statyzmowi, nie moe o Nadczowieku powiedzie nic
ostatecznego, bo gdyby to uczyni wypowiedziaby kolejny metafizyczny idea, popadby w znienawidzony
przez siebie platonizm: zsubstancjalizowaby Nadczowieka. Nietzsche domyla si tylko kierunku, w ktrym
powinna zmierza (to znaczy: odchodzi, upada) kondycja ludzka, za sam Nadczowiek z koniecznoci musi
pozosta u niego czym zagadkowym, moe nawet i pynnym. To pewna hipoteza, czy te dorozumiany na
drodze negatywnej projekt: nadczowiek jest tym, co jest nie-ludzkie, tzn. jest tym, co nie jest czowiekiem
teraniejszym, co jest poza zasigiem moliwoci czowieka teraniejszego. Nadczowiek jest wznoszeniem,
wzlotem, podczas gdy czowiek teraniejszy jest schykiem, upadaniem, przejciem i zejciem, zanikiem,
decadence. W szczeglnoci za Nietzsche sugeruje, e Nadczowiek to kto yjcy zgodnie ze swoist trjc,
niemal nieosigaln dla czowieka teraniejszego, na ktr skadaj si: Wola Mocy, amor fati i wieczny powrt.
31
Zob. F. Nietzsche, Ecce homo, s. 5: Nie przemawia tu zagorzalec, tu si nie kae, tu nie wymaga
si wiary. [...] Co podobnego dochodzi jeno do najbardziej wybranych; nieporwnany to przywilej by tu
suchaczem; nikomu nie dano do woli, dla Zaratustry mie uszy Nie jeste Zaratustra tedy k u s i c i e l e m ?.... To niemieckie sowo Verfhrer, ma dwojakie znaczenie: znaczy bowiem zarwno kusiciela, jak
i eksperymentowanie. Nietzsche kusi wic na sposb zachty do eksperymentowania z jego propozycj.
Nietzsche nie kae nikomu by Nadczowiekiem, niczym Stirner rozkazujcy nam przemienienie siebie
w Jedynego. Nietzsche nie rozkazuje on tylko p r o p o n u j e , k u s i nas pewn w jego mniemaniu
najkorzystniejsz dla nas ogln interpretacj wiata jako Woli Mocy i szczegow interpretacj jednostki
jako potencjalnego Nadczowieka, ktra wydobdzie nas z nihilistycznej niemoty. Moemy j przyj i stara
si jej sprosta, bd po prostu j odrzuci. Rozkaz Stirnera obejmuje wszystkich. Propozycja Nietzschego
za, jak wiadomo z podtytuu Zaratustry, jest propozycj dla wszystkich i dla nikogo. Jest dla jednostek
wybranych, tzn. tych, ktre maj w sobie do dostojestwa, charakteru i Mocy, by jej sprosta. To pewna
subtelna dystynkcja midzy tymi dwiema filozofiami. I dlatego myli si Boris Groys nazywajc nietzscheanizm
(anty)filozofi rozkazu: nie spostrzega bowiem tego para-ewangelicznego wtku Nietzschego-kusiciela.
32
Owo nicociowanie siebie wedle szcztkowej filozofii historii Stirnera, przyrwnywanej do procesu
ontogenezy, dzieje si w wieku mskim (w ostatniej fazie egoizmu uwiadomionego i realizowanego).
Mczyzna bowiem ma do Siy (Gewalt) by dokona interioryzacji pierwotnie wyobcowanych z siebie poj
i idei, ktre budoway wiat wartoci, i wchaniajc je w siebie obrci je w nico, unicestwi je. Mczyzna
nie suy ju czemu wyszemu, lecz samemu Sobie (swemu Ego). Staje si Egoist, ktrego celem jest odtd
realizowanie wasnych, a nie cudzych zamierze, ergo: korzystanie z ycia albo trwonienie, zuywanie
siebie. W tym sensie Stirner powiada: Nad podwojami naszej epoki nie widnieje apolliskie haso Poznaj
samego Siebie, ale Uywaj Siebie (Verwerte Dich)! (zob. M. Stirner, op. cit., s. 379). Filozofii nie chodzi
ju zatem o poznanie siebie, lecz o egoistyczne urzeczywistnienie siebie to jest drogowskaz do stirnerowskiej
wizji indywiduum (Jedynego). W ostatecznoci Jedyny okazuje si konceptem jednoczcym w sobie dwa
przedsiwzicia: bycie nieskrpowanie wolnym oraz bycie wacicielem (der Eigner).

146

TOMASZ LACHOWSKI

sobie cay Byt, by za chwil go w sobie rozpuci, roznicestwi. Sytuuje si w roli


Pana Bytu, a wic jeszcze w roli metafizyka. Jedyny odczuwa jak koneksj z bytem-w-ogle, a wic jest jeszcze od niego jako zaleny. Natomiast nietzscheaski
Nadczowiek przechodzi niejako ponad tym zagadnieniem, cho te sprowadza
do siebie Byt, dajc jego interpretacj jako Wol Mocy (wszystko, co jest jest
Wol Mocy). Niemniej to nie indywiduum (Nadczowiek) zaley tu od bytu, jak u
Stirnera (gdyby nie Byt stirnerowska Nico byaby niemoliwa), lecz odwrotnie
byt zaley tu od indywiduum. Interpretacja bytu dokonywana przez jednostk
nietzscheask odpowiada zawartemu w niej quantum Mocy, w szczeglnoci za,
gdy Moc jest najwysza, przybiera ona posta interpretacji (wiata) jako Woli Mocy.
Problematyczne jednak moe si wydawa samo uprzywilejowanie tej ostatniej
interpretacji jako nadrzdnej, Nietzsche bowiem nie do koca zdaje przekonujco
spraw z tego, skd wie, i wanie ta interpretacja jest najlepsza.

Nihilizm jako wie optymistyczna i konstytuujca indywiduum


W byciu artyst i dzieem zarazem istotn rol odgrywa u obu filozofw bunt,
ten za wie si z pojciem nihilizmu. Stirner jest buntownikiem n a r z e c z
nihilizmu, ktry w jego ujciu wspiera jednostkowo (jedyno) w jednostce,
gdy na drodze negatywnej uprzytomnia jej to, e ona sama jest nicoci, swoj
wasn spraw33. Jednostka/Jedyny/Egoista/Nihilista to u niego indywiduum posiadajce moc sprawcz, cnot twrcz: si niszczenia, wchaniania, ywienia
si moc tego, co sama niszczy. Odwartociowanie wszystkiego wok przywodzi
warto w jej waciwe miejsce narodzin w ego, ktre samo te jest odwartociowane, gdy jest nicoci. Ale jest to zarazem nico szczeglna, wyjtkowa:
w niej bowiem dokonuje si rozszyfrowanie widmowoci (quasi-wartociowoci
wiata) i dlatego jako taka jest ona wartociowa. Jednostka Stirnera, wznosi
si na nicoci wiata idei (Wielkich Egoistw), na jego przenicociowaniu (u-nic-estwieniu). Destrukcjyjna, nicociujca wiadomo egologiczna, okazuje
si tu czym ostatecznym. By moe zdemaskowanie Wielkich Egoistw byo
wydarzeniem inicjujcym gucho jeszcze odczuwaln agoni Boga. Nietzsche
natomiast, przeywszy do cna nihilizm34, pragnie jego przezwycienia, co
osigalne jest nie tyle poprzez sam bunt, ile dziki cakowitej afirmacji ycia
rozumianego jako kolisko, wieczny powrt. Nietzsche chce, jak trafnie pisa

33
M. Stirner, op. cit., s. 6: Ja sam jestem Sobie wasn spraw, a nie jestem ani dobry, ani zy. Dla mnie
obydwa sowa nie znacz nic. [...] Poza mn za nie obchodzi mnie nic! Skoro nie obchodzi Mnie nic
poza Mn, Jedynym, to wszystko zaley ode Mnie, Przemijajcego, miertelnego Stwrcy, ktry sam siebie
unicestwia [...] (ibidem, s. 436). To jest radykalna teza ontologiczna stirneryzmu, padajca na 100 lat przed
Sartreem: jednostka jest nicoci.
34

Zob. F. Nietzsche, Wola Mocy, s. 7-8.

INDYWIDUUM W STIRNERYZMIE I NIETZSCHEANIZMIE...

147

Karl Lwith, przeoy na nowo czowieka na logos kosmosu35, tzn. na nowo


sprzgn go z nurtem ycia jako takim i z jego rytmem. Afirmacja ycia, wiata
jako Woli Mocy, Wiecznego Powrotu, amor fati dopiero to umoliwi przezwycienie nihilizmu bez koniecznoci nieustannego buntowania si wobec niego.
Pomimo rnych reakcji filozofw na nihilizm, pozostaje on punktem, dziki
ktremu jednostka uwiadamia sobie, e oto jest odtd zdana na siebie, e: musi
siebie stworzy, zbudowa.
Wedle Stirnera nihilizm, czyli odwartociowanie rzeczywistoci, okazuje si
moliwoci zwrcenia si jednostki ku sobie, a to jest wie najlepsza z moliwych.
Dlatego Stirner wita nihilizm jako wie optymistyczn: oto nastan czasy, gdy
ludzie rozpoznaj wreszcie, e wszelkie tzw. wysze wartoci to Widma (Geistes),
ktrych s niewolnikami; e wszystko w czym dotd ludzie upatrywali jakiej
bezinteresownoci i czystej dobroci przesycone jest cnot egoizmu. Tote wolno
ku nihilizmowi okazuje si w ostatecznoci wolnoci ku-sobie, ku autentycznoci
swego bycia. Suc jakiej wyszej sprawie (wartoci) nie suylimy wcale
sobie mwi Stirner. U Stirnera czowiek zatem odwartociowa sam siebie: nie
y bowiem dla siebie, lecz dla swoich Widm, dla Wielkich Egoistw, dla
pseudo-wartoci, w ktre wyalienowa swoj indywidualno, sobo, Jedyno. Sytuacja zostaje jednak rozpoznana i moliwa do odwrcenia, a jedynym
sensownym stanowiskiem staje si wiadomy nihilizm. Dziki orzewiajcemu
nihilizmowi oferowanemu przez Stirnera, jednostki rozpoznaj funkcjonowanie
tego zbiorowego tworu, tych wymylonych przez nas widm, fikcji36, Wielkich
Egoistw i by moe w kocu zrozumiej, i egoizm jest cnot, za jedyn wartoci (korzyci?) jest by egoist, Jedynym, Nicoci. Nihilizm jest wic u
Stirnera wieci optymistyczn dla odzyskania i budowania przyszej jednostki
(Jedynego). Rozpoznanie nihilizmu u Stirnera pociga wic za sob jego bezwarunkow afirmacj, zgod na wiat bez wartoci, Jedyny pragnie by nihilist
zupenym. W tym punkcie tkwi najwiksza i nieprzekraczalna rnica midzy
pragncym nihilizmu Stirnerem, a zwalczajcym nihilizm Nietzschem.
Nietzschego widmo nihilizmu przeraa, chce je przezwyciy, przewalczy, bowiem w jego tryumfie widzi nastanie czasw ludzi ostatnich. U Nietzschego widmo nihilizmu spenia rol katalizatora, ma nas skoni do podjcia
a k c j i , podczas gdy Stirner przedstawia jedynie r e a k c j na nihilizm. Kontrnihilistyczna akcja zachca do walki zamiast do ulegania, postuluje konieczno
odrnienia si od tego widma, zamiast utosamienia si z nim. Jedyny/Nihilista
to dla Nietzschego de facto jednostka bierna, kto, komu nie chce si chcie, kto
35

Zob. K. Lwith, Natura, historia, egzystencjalizm, Kronos, 2010, nr 2, s. 144.

Stirner jest radykalnym nominalist: odmawia realnego istnienia wszelkim pojciom oglnym,
takim jak np. Pastwo, Spoeczestwo, Nard, Rodzina, Bg, etc. Widzi w nich tylko projekcje umysowe,
fi kcje, Widma. Tym, co jako jedyne si ostaje, jest rzeczywisto Jednostkowa, tzn. rzeczywisto Jedynego:
widziaem swoje Ja zawsze nade Mn, zawsze poza Sob, i nigdy nie mogem naprawd przyj do Siebie
(M. Stirner, op. cit., s. 265).
36

148

TOMASZ LACHOWSKI

pozwala, by inni dziaali za niego, u kogo Wola Mocy jest dekadencka. Nihilizm w
wizji Nietzschego to zatem wie ambiwalentna: z jednej strony najczarniejsza
z moliwych, gdy nadciga aksjologiczna pustka i by moe widmo ludzi ostatnich. Ale z drugiej strony jest to wie-wyzwanie, wie, ktra pozwala pojawi
si pocieszycielowi, mwcy, ordownikowi Nadczowieka Zaratustrze. To
wie, ktra ciga Starca z wysokich i chodnych gr, by mimo mierci Boga37, w ktrej streszcza si cay nihilizm Nietzschego (a by moe i caa jego
filozofia), gosi jednak wiedz radosn, la gaya scienza, nauk o Nadczowieku,
now Ewangeli ycia. Nihilizm paraliujcy wol w jednostce, musi zosta
przezwyciony przez ywio, aktywno rozpocierajc siebie i nienasycon,
przez cnot darzc, przez Dionizosa. U Nietzschego jednostka nie chce by
nicoci (rzekomym sob czy Jedynym wedle Stirnera). U Stirnera wola
jednostki, Jedynego, okazuje si wol nicoci (podniesion do rangi twrczoci,
autokreacji jednostki38) u Nietzschego jest to wola, ktra ma nico przeama
jej niemoc, impas. Stirnerowska cnota egoizmu (nihilizmu) ma przej w nietzscheask cnot darzc39; zamknicie si Jedynego w swojej nicoci (solus
ipse) ma przeoblec si w radosny taniec Nadczowieka, w d a r z e n i e . To pojcie
(cnota darzca) pozwala Nietzschemu na krytyk stanowisk pro-nihilistycznych:
Zaprawd, rabusiem wobec wszystkich wartoci czyni cnota darzca; jednak
bogosawi ja i uwicam samolubstwo takie. Bywa wszake inne samolubstwo,
nad miar ubogie, godne, zawsze kra gotowe, chciwo chorych, samolubstwo
chore.40

Nietzsche zdaje si tu przeciwstawia samolubstwo, o ktre chodzi Stirnerowi w jego cnocie egoizmu, swojej cnocie darzcej, ktra ze wszech miar
pragnie wartoci i chce nimi darzy tyle siebie, co i innego. Tymczasem egoizm Jedynego pragnie tylko zabiera, zawaszcza, trawi, trwoni, zuywa,
panowa, pragnie wszystko ustawia wycznie pod siebie. Nadczowiek
przeciwnie zabiera wprawdzie czowiekowi zudzenia o szczliwym yciu,
ale przychodzi obdarza, chce obdziela, robi uytek z przepeniajcej go cnoty
darzcej rozpiera go witalizm, dla ktrego musi znale jakie ujcie41. Nadczo37
Synny fragment 125. III ksigi Wiedzy radosnej: Czy nie sycha jeszcze zgieku grabarzy, ktrzy
grzebi Boga? Czy nie czu nic jeszcze boskiego gnicia? I bogowie gnij! Bg umar! Bg nie yje! (Gott
ist todt!) Mymy go zabili! Jake si pocieszymy, mordercy nad mordercami? itd.
38
Stirner powiada przecie: Zreszt nie jestem jak tam zwyk pustk, lecz twrcz Nicoci,
z ktrej Sam, jako Stworzyciel, Wszystko tworz (zob. M. Stirner, op. cit., s. 5). Jest to jego prba obrony
swej filozofii przed posdzaniem jej o czysty destrukcjonizm.
39
Zob.: F. Nietzsche, Tako rzecze Zaratustra, prze. W. Berent, Antyk, Kty 2004, s. 55: Niepospolita
jest najwysza cnota i niepoyteczna, janiejca jest ona, a w blasku agodna: cnota darzca jest najwysz
cnot. Zaprawd, zgaduj ja was, uczniowie moi: dycie, jako ja, ku cnocie obdarzajcej. I dalej: Och, kt
znajdzie mi waciwe imi chrzestne, imi cnoty dla takiej tsknicy! Cnota darzca temi sowy rzecz
nienazwaln nazwa niegdy Zaratustra (ibidem, s. 137).
40

Ibidem, s. 55.

Ibidem, s. 43: O, to wasze ubstwo, wy mczyni, to skpstwo duszy waszej! Co wy przyjacielowi


dajecie, tem ja wroga mego obdarz i jeszcze przeto nie zuboej. Por.: Choroba przemawia z takiej
41

INDYWIDUUM W STIRNERYZMIE I NIETZSCHEANIZMIE...

149

wiecza cnota darzca wystpuje jawnie przeciwko zasadzie egoizmu, ktr


nakazuje praktykowa Stirner. Niemniej sama egoistyczna zasada dziaania
wszelkiego bytu, odkryta przez Stirnera, zostaje przez Nietzschego przyjta jako
fundament jego cnoty darzcej, ale zarazem do powanie zmodyfikowana,
przybiera bowiem posta tryskajcej mocy. Egoizm jest tu akceptowany tymczasowo, w punkcie wyjcia, ale ju nie w punkcie dojcia, trzeba go przezwyciy,
czerpa rado z dawania, ktre jest antonimem litoci. Jest jakim wzmocnieniem
jednostki, ale wola mocy w egoicie jest wedle Nietzschego dopiero w pocztkowym stadium rozwoju, jest jeszcze stosunkowo najsabsza, wci dekadencka.
Jeszcze jeden fragment:
Cnota darzca temi sowy rzecz nienazwaln nazwa kiedy Zaratustra.
I wonczas stao si i zaprawd, stao si to po raz pierwszy! e s o w o j e g o
uwicio samolubstwo, k rzepkie, zdrowe samolubstwo,
c o z p o t n e j d u s z y t r y s k a [wyrnienie T.L.]: z duszy potnej, z ktr
ciao bujne w parze chodzi: pikne, zwyciskie, rzekie, wok ktrego rzecz kada
zwierciadem si staje: ciao gitkie i przekonywajce, ciao taneczne, ktrego
przenoni i streszczeniem jest dusza ochocza. Takich cia i dusz ochoczo zwie
si sama: cnot.42

Reasumujc: Jedynego mona chyba zinterpretowa tylko jako preludium do Nadczowieka, jako jeszcze nie zadowalajc konfiguracj woli
mocy w jednostce. Stirnerowska Sia (Gewalt) to eo ipso ledwie przedsionek
nietzscheaskiej Mocy (Macht).

Bunt jako element autokreacji jednostki w Stirneryzmie i Nietzscheanizmie


Rozumienie buntu jako elementu autokreacji jednostki zdecydowanie gbsze jest
u Nietzschego. Stirner bowiem nie problematyzuje buntu, lecz bezrefleksyjnie
akceptuje go jako narzdzie sprzeciwu jednostki wobec jakiejkolwiek wadzy nad
ni, narzdzie artykulacji jej jednostkowoci. A jako e w jego ujciu jednostk
si nie rodzimy rodzimy si niewolnikami Wielkich Egoistw przeto musimy si buntowa wobec caej rzeczywistoci spoeczno-polityczno-kulturowej:
[] bunt prowadzi do tego, by nie pozwoli da sob rzdzi, by samemu
si gospodarzy, nie pokadajc ponnych nadziei w adnych instytucjach.
Bunt to nie walka z istniejcym stanem, albowiem gdy bunt si powiedzie, to
istniejcy stan rzeczy sam z siebie obraca si w niwecz; jest on jedynie mym
wydobyciem si z istniejcego stanu rzeczy, ktry porzucony umiera i ulega rozka-

podliwoci i ukryte zwyrodnienie; o mdym ciele mwi aroczno tego samolubstwa [...] zwyrodnienie
odgadujemy wszdzie tam, gdzie brak duszy obdarzajcej (ibidem, s. 55).
42

Ibidem, s. 137.

150

TOMASZ LACHOWSKI

dowi. Moim celem zatem nie jest obalenie danego stanu rzeczy, ale wywyszenie
si ponad niego.43

Ten cytat jasno wskazuje, dlaczego Stirner uchodzi za prekursora anarchizmu (scil. anarchoindywidualizmu). Bunt jest wic w stirneryzmie wyrazem
wywyszenia Egoisty, a nie poszukiwaniem przez niego jakiego nowego porzdku czy adu. Aby jednostka staa si Jedynym musi wpierw uwiadomi
sobie swoje marne pooenie i zaleno od Wielkich Egoistw, by potem przybra
postaw buntownika i odrzuci swoje dotychczasowe ycie, bdce wyrazem
poddastwa, wynie si (Siebie, swoje Ego) ponad nie. Jednostka buntuje si
nie dla czego, lecz dla Siebie, buntuje si z koniecznoci, z zasady: by zamanifestowa sw Jedyno. Tym samym bunt w wydaniu Stirnerowskim nie
do koca podpada pod chyba klasyczne rozumienie buntu w filozofii (zwaszcza
w filozofii polityki), ktre przywouje choby Jzef L. Krakowiak44, majce na
horyzoncie jaki cel, jak warto, ktr chce si urzeczywistni. To w tym
wanie miejscu, w pojciu buntu, zaczyna si zdaniem Stirnera droga do tego,
by sta si tym, kim si naprawd jest, tylko jeszcze niewiadomie sta si
Egoist. Buntownik jako ten, ktry walczy o wolno negatywn (wolno od )
to u Stirnera stadium koniecznie poprzedzajce Waciciela, ktry przychodzi, by
przywaszcza to, przeciw czemu uprzednio si zbuntowano, by si wywyszy.
I w zasadzie buntownikami musimy pozosta na wieczno: jeli bowiem o tym
zapomnimy sami zostajemy zawaszczeni.
Nietzsche widzi ju ambiwalencj buntu. Zwraca uwag, e tendencj do
nieustannego buntowania si przejawiaj ludzie sabi, lisi (schlecht), ktrzy pniej
nie s w stanie sprosta sytuacji po buncie: jako ludzie z natury reaktywni cigle
potrzebuj przecie wroga, tego, przeciw ktremu bd si buntowa. Buntuje si
przecie zawsze niewolnik, ten, ktry nie umie powiedzie tak yciu. Buntuj
si ci, ktrzy przesiknici s resentymentem. Wicej jeszcze: wszake to wanie
bunt niewolnikw przeciwko dostojnym Panom doprowadzi do wyksztacenia
moralnoci kapaskiej, w ktrej sidach znajduje si obecna kultura. To przecie
bunt zrodzi kryminalny przypadek w historii ludzkoci: chrzecijastwo. Z drugiej jednak strony: w obecnej sytuacji kryzysu tej kultury to wanie bunt wydaj
si przecie tym, co powinny podj jednostki silne, by przemieni (przywrci)
dawny porzdek, w ktrym Panowie dziaaliby poza dobrem i zem. To bunt wydaje
si tym, co powinno si wszcz celem przezwycienia europejskiego nihilizmu.
Nowy bunt nie ma by reakcj, lecz nie akcj, atakiem, wyparciem starych wartoci
nowymi. Ma to by bunt caociowy, bunt przeciwko zmarnieniu instynktu ycia,
dekadenckoci Woli Mocy. Jednak w ostatecznoci bunt nietzscheaski ma by
43

Zob. M. Stirner, op. cit., s. 380-381.

J.L. Krakowiak, Absurd. Pytanie o sens ludzkiej egzystencji, Scholar, Warszawa 2010, s. 17. Bunt to
perspektywa opowiadania si po stronie wiata, ktrego jeszcze nie ma, to pewna forma wyobraenia, czyli
obcowania z czym zjawiskowo nieistniejcym, ale w sferze wartoci obecnym w tej formie, i skania do
ofiary w imi wyszych wartoci. [...] Idea buntu jest przeciwiestwem zud i nadziei, w tym aski i zbawienia.
44

INDYWIDUUM W STIRNERYZMIE I NIETZSCHEANIZMIE...

151

buntem w celu ustanowienia nowych tablic wartoci, nowej etyki. Nie jest to
wic bunt Z POWODU CZEGO, jak jest to przede wszystkim u Stirnera, lecz
zdecydowanie bardziej bunt PO CO, bunt, aby. Bunt Stirnera: reakcja; bunt
Nietzschego: akcja i projekcja, cel. Zaratustra rzecze do swych uczniw:
Bunt to dostojestwo w niewolniku. Waszym dostojestwem niech bdzie
posuszestwo! Wasze rozkazywanie nawet niech bdzie posuszestwem! Dobremu wojownikowi brzmi milej musisz, nili chc. I wszystko, co wam jest
drogie, winnicie sobie wprzdy pozwoli nakaza. Wasze umiowanie ycia, niech
bdzie mioci waszej najwyszej nadziei: a najwysz nadziej wasz niech
bdzie najwysza myl ycia! Za najwysz myl swoj winnicie mnie pozwoli
sobie rozkaza, a brzmi ona: czowiek jest czem, co pokonanem by winno.45

Zaratustra zachca wic do czego wikszego ni bunt zachca do posuszestwa wobec zadania, czy polecenia, ktre po sobie zostawia: przezwyciy
czowieka! Bunt jest czym chwilowym, wywrotowym, jest iskr, ale nie ogniem.
A nie zapominajmy, e zoroastryzm jest religi ognia46. Dlatego to wanie posuszestwo, a nie bunt, posuszestwo wobec nauk Zaratustry jest ogniem cigle
trawicym i czynicym wicej, ni zwyky bunt. Poza tym stirnerowski bunt ma
w sobie co z utopizmu: wierzy mianowicie, e jednym, prostym, krtkim nie
jednostki wobec wiata wszystko si przemieni (tzn. znihilizuje), e niewolnik stanie
si panem. Tymczasem mowa Zaratustry jest mwieniem tak: jest dugofalowym
dreniem i rozbijaniem czowieka, balansowaniem na linie nad przepaci, wytrwa prac jednostki nad tym by moga w kocu pokocha swj los, zici amor
fati. Tak wiadczy o indywidualnoci jednostki. Jeli za wykrzykuje ona cige
nie, nie, nie! pozostaje buntujcym si niewolnikiem.

Przyszo: kiedy nadejdzie Jedyny/Nadczlowiek?


Skoro Jedyny i Nadczowiek maj dopiero nadej, przeto jednostki we waciwym (stirnerowsko-nietzscheaskim) sensie jeszcze nie ma. Nie istniejemy
jeszcze tak, jak powinnimy, jak moemy, jak powinnimy mc istnie brzmi
werdykt obydwu (anty)filozofw. Przewijajcy si ju wczeniej w artykule
wtek przyszoci, tzn. nadejcia Jedynego i Nadczowieka, jest przez dwch
filozofw widziany z nieco odmiennych perspektyw. Stirnerowi zaley mianowicie na powoaniu do ycia tzw. Zrzeszenia Egoistw (Verein von Egoisten
45

F. Nietzsche, Tako rzecze Zaratustra, s. 36.

W zaratustrianizmie ogie to symbol oczyszczenia i zbawienia, symbol witoci i najwyszego Boga,


Ahura Mazdy. Sam Nietzsche-Zaratustra pisa o sobie: Tak! Ja wiem, skd rd mj szczytny! / Jako pomie
nienasytny, / Trawi si, ar we mnie drga. / wiatem wszystko, gdzie si zwrc, / Wglem wszystko, co
porzuc: / Tak, pomieniem jestem ja! (idem, Ecce homo (wiersz), [w:] idem, Radosna wiedza, 340. W tekcie
przytaczam przekad Leopolda Staffa. W jzyku niemieckim wiersz brzmi nastpujco: Ja, ich wei, woher
ich stamme:/ Ungesttigt gleich der Flamme / Glhe und verzehr ich mich. / Licht wird alles, was ich fasse,
/ Kohle alles, was ich lasse; / Flamme bin ich sicherlich!.
46

152

TOMASZ LACHOWSKI

albo, jak niekiedy je nazywa, Verein von Ichen47), tzn. para-spoecznej efemerydy
o dobrowolnym i otwartym charakterze, w ktrej jednostki funkcjonowayby na
podstawie zasady maksymalizacji egoistycznej korzyci i w penej spontanicznoci, bez jakiejkolwiek wadzy, przymusu nad sob. Pluralizm i rozproszenie tych
niezliczonych Zrzesze oraz pena osmoza midzy ich czonkami tak wanie,
wedle Stirnera, wyglda naturalne rodowisko jednostki (Jedynego). Stirner
wprowadza wic swoist perspektyw quasi-wsplnotow, cho nie naley jej bra
za jaki odruch altruizmu czy pragnienie wizi spoecznej w Jedynym. Chodzi tu
bowiem o czyst uyteczno, udogodnienie jednostce (Jedynemu) moliwoci
zwikszania i zuywania, trwonienia siebie i innych. Jednostka w takim Zrzeszeniu bdzie po prostu miaa bardziej optymalne ku temu warunki. Chodzi o egoizm,
a nie ycie wsplne. Wsplnoty tej nie powouje wic jaki konsensus midzy
jednostkami lecz dobrze wszystkim uwiadomiona cnota egoizmu. Natomiast
Nietzsche takiej perspektywy wsplnotowej nie wprowadza. Nadczowiek to
ten, ktry nauczy si y samotnie, wrd pustki grskich szczytw i chodnego
powietrza. Zdaje si, e nadczowiek musi mie co z filozofa, skoro sam Nietzsche pisze: By y samotnie, trzeba by zwierzciem lub Bogiem powiada
Arystoteles, brakuje trzeciego przypadku: trzeba by jednym i drugim na raz
filozofem...48. Nadczowiek, wypadkowa Boga i zwierzcia, zdaje si by
bytem/byciem o statusie znacznie bardziej elitarnym i zdecydowanie trudniej
osigalnym, ni stirnerowska fraza o Jedynym.
Nietzscheanizm i Stirneryzm s filozofiami drogi do jednostkowoci. Od
odwartociowania jednostki i wykazania jej nie-jednostkowoci przechodz
wsplnie do przewartociowania indywiduum, ktre dopiero ma nadej. Te filozofie drogi, cho zdaj si mwi o tej samej potrzebie (konieczno wyonienia
si nowej jednostki), rozchodz si jednak w rne kierunki. Nietzsche mwi, e
trzeba wpierw stworzy dogodne warunki biologiczne (kwestie higieny, dbania
o ciao) i kulturowe, aby nadczowiek w ogle mg rozkwitn. Trzeba zapewni odpowiednie warunki chowu i hodowli. Stirner twierdzi, e Jedyny moe
pojawi si ju tu i teraz, w warunkach obecnie panujcych. I e ta manifestacja
Jedynego nie musi by poprzedzona niczym specjalnym, poza przemian jednostkowej wiadomoci. Nietzscheanizm jest, jak wiadomo, stpaniem czowieka po
cienkiej linie zawieszonej nad przepaci, rozcigajcej si pomidzy brzegiem
zwierzcym i brzegiem nadczowieczym, na ktry to zstpujc porzuca si swoje
czowieczestwo. Stirneryzm zdaje si drog atwiejsz, o ile za atwe uznamy
przekonanie o nicoci rzeczywistoci i braku jakichkolwiek wartoci, poza Nami
47
Nieprzetumaczalny na jzyk polski neologizm Ichen, to wyraz wytworzony od zaimka osobowego
Ich (Ja), stwarzajcy pozr liczby mnogiej, zachowujcy w sobie jednak wyjtkowo (jedyno) zaimka
pierwszoosobowego liczby pojedynczej. Stirnerowskie Verein von Egoisten, pewien projekt uoenia relacji
midzy Jedynymi, jest najprawdopodobniej konstrukcj wzorowan na nieformalnym ugrupowaniu, a w
zasadzie bohemie intelektualnej zwanej Wolnymi (die Freie), ktrej Stirner by czonkiem.
48

Zob. F. Nietzsche, Zmierzch boyszcz, prze. S. Wyrzykowski, wyd. vis--vis/Etiuda, Krakw 2011, s. 7.

INDYWIDUUM W STIRNERYZMIE I NIETZSCHEANIZMIE...

153

Samymi. Nietzscheanizm jest filozofi wymagajc, filozofi trudu i afi rmacji


Stirneryzm jest filozofi radosnego wyrzeczenia i trwania w nihilizmie.

Wyprowadzka Jedyni i Nadludzie: wtpliwoci


W pozytywnych koncepcjach Stirnera i Nietzschego dotyczcych (przewartociowanej) jednostki mniej lub bardziej wyranie wyczuwalny jest powinnociowy ton
obydwu filozofw. Mieliby jednak pewien kopot z prostym pytaniem: dlaczego
powinnimy chcie sta si Jedynym/Nadczowiekiem? Stirner na to pytanie nie
byby w stanie odpowiedzie: jako relatywista bowiem moe wszak rozkazywa co
najwyej samemu sobie, a Jedyny moe by prawd obowizujc z koniecznoci
tylko dla niego. Mniej kopotw z tym pytaniem miaby bardziej wysublimowany
epistemologiczny i etyczny perspektywista Nietzsche.
Z drugiej strony to wanie perspektywa Stirnerowska moe dla niektrych
wyda si bardziej kuszca (jeliby opuci jej imperatywny ton) jest wszake
atwiejsza, a dodatkowo jej przyjcie sprawia, e skutki przenicociowania si
w Jedynego moemy sprawdzi na wasnej skrze niemal natychmiast. Tymczasem droga do Nadczowieka wiedzie przez dwie przemiany (trzy stadia) jak
naucza Zaratustra, z ktrych kada przemiana jest coraz trudniejsza. Od osa/
wielbda, przez pustynnego lwa (zapewne to stadium najblisze jest Jedynemu
Stirnera, ktremu nie udaje si go przekroczy) a do dziecka49. Nie kady t
drog pokona jedni zatrzymaj si na stadium buntownika, inni osign status
wolnych duchw, nieliczni tylko ujrz w sobie Nadczowieka. W wikszoci
jednostek (dodajmy od razu: jednostek lichych) moe pojawi si uczucie frustracji,
zawiedzenia, nawet rozczarowania: e nie uwiadczyli epifanii Nadczowieka.
W tym sensie mona by rzec za Fichtem: tak ma si filozofi, jak ma si wol.
Najwaniejsze jest jednak to, by w ogle tak wol przejawia. Choby nawet bya
to wola nicoci, bo nawet wola nicoci, rzecze Zaratustra, jest dostojniejsza ni
nico woli. Wola nicoci sprawia, e parali woli ustpuje. Jedyny przezwycia
nihilizm przez to, e go chce. Z tego samego powodu ponosi te klsk. Jedyny
nie przezwycia nihilizmu poniewa jest od niego uzaleniony, sam si na niego
dobrowolnie skazuje i z nim utosamia. Dlatego na widok tego beznadziejnego
uwikania Jedynego Nadczowiek, ktry nihilizm przey do cna, moe si
tylko gono rozemia.
49
Daje si dopatrze w tych nietzscheaskich trzech przemianach ducha pewne przekrcenie
heglowskiej (fichteaskiej) trjczonowej dialektyki. Podobna rzecz ma miejsce u Stirnera, ktry jednak stadium
dziecka lokuje, wzorem owieceniowcw, na pocztku rozwoju ludzkoci. Rnica midzy dzieckiem
Stirnera a dzieckiem Nietzschego byaby chyba taka: dla Stirnera dziecko to ignorant: jego obchodzenie
si z tym, co wartociowe, ma charakter niewiadomy, zabawowy, podbarwiony wycznie ciekawoci.
Nietzsche natomiast eksponuje niewinno dziecka, w ktre mamy si przeobrazi z ca wiadomoci tego
przeobraenia: dziecko yje przecie poza dobrem i zem.

154

Tomasz Lachowski
Individual in Stirnerism and Nietzscheanism. From The Ego to the Overman
and Back
Abstract
The main topic of this article is to examine the relationship between Stirner and
Nietzsche, which seems to be forgotten or even ignored in the Polish history of
philosophy nowadays. The second point is the case of the individual in either
philosophy. I attempt to reproduce the way of Stirners and Nietzsches thoughts
about it and try to compare their afterthoughts. I show on the one hand how they
interfere and overlap each other in some points; for instance, in their antihumanistic,
antimetaphysical and anti-aletheian attitude as well as in their interest in the central
problematics of nihilism, critical for understanding the individual, which does not
exist yet, but which is about to turn up in both Stirnerism and Nietzscheanism. On
the other hand, I show how those philosophies of the individual spread in different
directions. While Stirner is content with understanding the individual (The Ego, der
Einzige) as a dissolution of Being (he identifies individual with pure Nothingness [of
reality]), and encourages us to proclaim ourselves Egoists/Nihilists, Nietzsche goes
further: he tempts us to eschew this easy way and in exchange offers us a harder path
to the new form of our Being, which is the Overman (bermensch).
Keywords: Max Stirner, Friedrich Wilhelm Nietzsche, individual, nihilism.