You are on page 1of 185

U progu nowego tysiąclecia wciąż aktualne jest pytanie o granice ludzkiego poznania.

Być może teraz jest ono jeszcze ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej.
Nasza nowa seria popularnonaukowa to próba znalezienia odpowiedzi na to pytanie.
NOWE HORYZONTY
i
NOWE HORYZONTY - a więc, wzorem dawnych żeglarzy, wyruszanie poza dotychczas znane
obszary w poszukiwaniu nowych granic wiedzy na temat kosmosu, interpretacji zachowań ludzkich
czy budowy mózgu.
Chcemy, aby były to książki NOWE: pierwsze polskie wydania prezentujące to, co w nauce
światowej jest najnowsze.
Postaramy się też, aby były to HORYZONTY różnorodne, tak aby każdy zainteresowany
współczesnością mógł znaleźć tu coś dla siebie, a ktoś, kto usiłuje stworzyć sobie obraz całościowy,
miał szansę sięgnąć po książki różne, ale zawsze wybiegające ku przyszłości.
Otwórzcie więc przed sobą NOWE HORYZONTY.
BŁĄD KARTEZJUSZA
W serii
'
NOWE HORYZONTY
polecamy
Antonio R. Damasio BŁĄD KARTEZJUSZA
Timotfay Ferns CAŁY TEN KRAM
Matt Ridlcy CZERWONA KRÓLOWA
W przygotowaniu
Roger Eatwell FASZYZM
Matt Ridley
O POCT TODZENTU CNOTY
Robin Baker
WOJNY PLEMNIKÓW
Antonio R. Damasio
BŁĄD KARTEZJUSZA
EMOCJE, ROZUM I LUDZKI MÓZG
przełożył Maciej Karpiński
DOM WYDAWNICZY REBIS POZNAŃ 1999
l\<*°
Tytuł oryginału Decartes' Error Emotion, Reason, and the Human Brain
Copyright © 1994 by Antonio R. Damasio, MD.
Ali nghts reserved
Copyright © for the Polish edition by REBIS Pubhshing House Ltd., Poznań 1999
Konsultacja neurologiczna Marcin Zarowski
Redaktor Katarzyna Rażniewska
Opracowanie graficzne serii i projekt okładki Zbigniew Mielnik
Opracowanie typograficzne Z.P. Akapit
'Sl
810554
Wydanie I
fw /TJ/^J
ISBN 83-7120-588-0

Dom Wydawniczy REBIS Sp. z o.o.
& Ą 0 5 ^H
ul. Żmigrodzka 41/49, 60-171 Poznań tel. 867-47-08, 867-81-40; fax 867-37-74
e-mail: rebis@pol.pl
http://www.rebis.com.pl
Fotoskład: Z.P Akapit, Poznań, ul. Czermchowska 50B, tel. 87-93-888
Hannie

Wstęp
Chociaż nie mam pewności, co właściwie sprawiło, że zainteresowałem się neuronowym podłożem
intelektu, wiem, kiedy doszedłem do przekonania, iż tradycyjne poglądy na naturę umysłu nie mogą
być słuszne. Już we wczesnym dzieciństwie uczono mnie, że właściwe decyzje podejmuje się z
chłodnym wyrachowaniem, a emocje i rozsądek nie mieszają się ze sobą podobnie jak woda i olej.
Rosłem w przekonaniu, że rozum rezyduje w jakiejś wydzielonej części umysłu, do której uczucia
nie powinny mieć dostępu. Kiedy zaś wyobrażałem sobie mózg stojący za tego typu umysłowością,
widziałem dwa odrębne systemy nerwowe, z których jeden odpowiadał za rozum, drugi zaś za
uczucia. Taki był też powszechny sposób pojmowania relacji pomiędzy intelektem i uczuciami,
zarówno na poziomie psychiki, jak i na poziomie neuronalnym.
Teraz oto mam przed oczami najbardziej wyrachowaną, wyzbytą z emocji, lecz inteligentną istotę
ludzką. Okazuje się, że jej umysł praktyczny jest upośledzony do tego stopnia, iż w codziennym
życiu popełnia ona błąd za błędem, nieustannie gwałcąc to, co mogłoby być uznawane za
społecznie akceptowalne i cenne dla niej samej. Umysł owego człowieka pozostawał całkowicie
zdrowy, dopóki schorzenie neurologiczne nie uszkodziło pewnej części jego mózgu i z dnia na
dzień nie doprowadziło do poważnego zaburzenia procesów podejmowania decyzji. To, co uważano
powszechnie za niezbędne i wystarczające do utrzymania racjonalnego zachowania, pozostało w
nim nienaruszone. Człowiek ów posiadał odpowiednią wiedzę, zdolność skupienia uwagi oraz pamięć. Jego język pozostawał nienaganny. Mógł wykonywać
operacje arytmetyczne i potrafił logicznie analizować problemy. Jego ułomności w podejmowaniu
decyzji towarzyszył tylko jeden znaczący objaw uboczny: zmiana zdolności przeżywania uczuć.
Usterka umysłu oraz upośledzenie sfery uczuć były następstwem określonego uszkodzenia mózgu.
Ta zbieżność zasugerowała mi, iż uczucia mogą stanowić integralną część całego mechanizmu
umysłu. Dwadzieścia lat prac klinicznych i doświadczalnych z dużą liczbą pacjentów
neurologicznych pozwoliło mi wielokrotnie jeszcze powtórzyć te obserwacje i na ich podstawie
stworzyć testowalną hipotezę1.
Zacząłem pisać tę książkę, by pokazać, iż rozum nie jest tak nieskażony, jak większość z nas to
sobie wyobraża lub tego sobie życzy, a emocje i uczucia nie muszą być wcale traktowane jako
wdzierający się do jego bastionu intruzi. Być może stanowią integralną część jego struktury,
związaną z nim na dobre i na złe. Strategie funkcjonowania ludzkiego umysłu nie rozwijały się
prawdopodobnie - i to ani w rozwoju osobniczym, ani w toku ewolucji - bez udziału kierującej siły
mechanizmów regulacji biologicznej, której emocje i uczucia są wyrazami. Co więcej, nawet gdy w
okresie kształtowania się umysłowości określone zostały strategie rozumowania, ich efektywne
zorganizowanie zależy prawdopodobnie w znacznym stopniu od trwałej zdolności wyrażania uczuć.
Niezaprzeczalnie, w określonych okolicznościach emocje i uczucia mogą stać się przyczyną zamętu
w procesie rozumowania. Wiedza tradycyjna mówi nam, że to możliwe, ostatnie zaś badania
normalnych procesów rozumowania potwierdziły potencjalnie szkodliwy wpływ na nie podłoża
emocjonalnego. Jeszcze bardziej zadziwiające jest to, iż brak emocji i uczuć działa nie mniej
destrukcyjnie i w równym stopniu może narazić na szwank racjonalność, która czyni nas ludźmi i
pozwala podejmować decyzje w zgodzie ze świadomością własnej przyszłości jednostki,
konwenansami społecznymi i zasadami moralnymi.

Nie próbuję powiedzieć, że skoro uczucia działają pozytywnie, to za nas decydują, ani że nie
jesteśmy istotami racjonalnymi. Sugeruję jedynie, iż pewne aspekty procesów emocjonalnych i uczuciowych są niezbędne do funkcjonowania racjonalności. W najlepszym przypadku
uczucia popychają nas we właściwym kierunku, prowadząc do odpowiedniego miejsca w
przestrzeni decyzyjnej, w którym możemy właściwie wykorzystać narzędzia naszej logiki. Gdy
musimy dokonać osądu moralnego, zdecydować o tym, jaki kierunek mają przybrać nasze osobiste
stosunki z drugim człowiekiem, wybrać sposób finansowego zabezpieczenia się na starość czy też
zaplanować życie, które jest jeszcze przed nami, stajemy wobec niepewności. Emocje i uczucia, jak
i ukryte za nimi mechanizmy psychologiczne towarzyszą nam w trudnym zadaniu przewidywania
niepewnej przyszłości i planowania w niej własnych działań.
Rozpoczynam tę książkę od analizy znanego dziewiętnastowiecznego przypadku Phineasa Gage'a,
którego zachowanie po raz pierwszy zdradziło powiązanie pomiędzy upośledzeniem racjonalności i
określonym uszkodzeniem mózgu, a następnie przenoszę się do czasów obecnych i zajmuję
podobnymi współczesnymi przypadkami, opierając się na wynikach neuropsychologicznych badań
ludzi i zwierząt. Dalej stawiam hipotezę, iż umysł ludzki opiera się na kilku systemach mózgowych,
które współpracują ze sobą na licznych płaszczyznach struktury neuronowej, nie zaś na
pojedynczym „mózgu centralnym". Ośrodki mózgowe, zarówno „wysokiego", jak i „niskiego
poziomu", począwszy od okolic przedczołowych kory mózgu, a skończywszy na podwzgórzu i pniu
mózgu, współdziałają w tworzeniu zdolności intelektualnych.
Niższe poziomy owego neuronowego gmachu umysłu regulują procesy emocjonalne i uczuciowe
oraz sterują funkcjami ciała niezbędnymi do przetrwania całego organizmu. Z drugiej zaś strony,
kierują one wzajemnymi bezpośrednimi relacjami pomiędzy niemal wszystkimi narządami,
wplatając je w łańcuch tych samych operacji, które pozwalają człowiekowi wspinać się na wyżyny
intelektualne, a co za tym idzie - wyżyny zachowań społecznych i twórczych. Tak więc emocje,
uczucia, i regulacja biologiczna, uczestniczą w tworzeniu umysłu, a najprostsze funkcje organizmu
splatają się z najbardziej wyrafinowanymi poziomami intelektu.
Odnajdywanie cieni naszej ewolucyjnej przeszłości na ludzkiej płaszczyźnie funkcji umysłowych
jest intrygujące, choć
)
Darwin przewidział istotę tych spostrzeżeń, pisząc o niezacie-ralnym śladzie pochodzenia, który
ludzie noszą w swym ciele2. Zależność wyrafinowanych funkcji intelektualnych od prostych
struktur mózgowych nie oznacza, iż funkcje te są w istocie prymitywne. Fakt, że zachowanie
zgodne z normami etycznymi wymaga udziału prostych obwodów neuronowych w korze
mózgowej, nie zmniejsza wartości tych norm. Gmach etyki nie zapada się, moralność nie jest
zagrożona, a u normalnej jednostki wola pozostaje wolą. Może nadszedł czas, by zmienić nasze
spojrzenie na wkład mechanizmów biologicznych w powstawanie zasad etycznych rodzących się w
kontekście społecznym, kiedy to w określonych warunkach zachodzą interakcje pomiędzy znaczną
liczbą osób o podobnych dyspozycjach biologicznych.
Uczucia są drugim z przewodnich tematów niniejszej książki. Zająłem się nimi nie tyle dlatego, że
to zaplanowałem, ile dlatego, że zostałem do tego zmuszony, kiedy usiłowałem zrozumieć
poznawcze i neurologiczne mechanizmy stojące za procesem rozumowania i podejmowania
decyzji. Drugim wątkiem tej pracy jest zatem twierdzenie, iż być może uczucia nie są tylko
ulotnym zjawiskiem umysłowym powiązanym z pewnym obiektem, lecz są raczej bezpośrednią
percepcją określonego obszaru - obszaru ciała.
Moje badania nad pacjentami z dolegliwościami neurologicznymi, u których chorobowe zmiany w
mózgu upośledziły zdolność przeżywania uczuć, przywiodły mnie do wniosku, że uczucia nie są
tak nieuchwytne, jak to sobie dotychczas wyobrażano. Człowiek może być zdolny do uchwycenia
ich, objęcia ich rozumem i znalezienia ich wyjaśnienia na poziomie funkcjonowania układu
nerwowego. Odchodząc od nurtu współczesnego myślenia neurobiologicznego, przypuszczam, że
obwody nerwowe, na których opiera się funkcjonowanie uczuć, obejmują nie tylko tradycyjnie

uznawane za takie struktury mózgu, określane jako limbiczne (rąbkowe), lecz również część okolic
przedczołowych, a także - co najważniejsze - te obszary mózgu, które odwzorowują i integrują
sygnały pochodzące z całego ciała.
10
Ujmuję tutaj istotę uczuć jako coś, co każdy z nas może postrzegać jako okno, które otwiera się na
stale zmieniający się obraz struktury i stanu naszego~ ciała. Jeśli wyobrazimy sobie widok z
takiego okna jako pejzaż, to „struktura" ciała będzie odpowiednikiem kształtów widzianych przez
nas obiektów, a jego „stan" odpowiadać będzie światłocieniom, ruchom i dźwiękom towarzyszącym
obrazowi. W scenerii twojego ciała obiektami tymi są narządy (serce, płuca, jelita, mięśnie),
podczas gdy zmieniające się światłocienie, ruch i dźwięki odpowiadają działaniom tych organów.
Opierając się na tej analogii, można powiedzieć, że uczucia to chwilowe „widoki" fragmentów
pejzażu ciała. Ich zawartość jest szczególna —jest nią stan ciała. Szczególne są też wspierające je
systemy nerwowe -obwodowy system nerwowy oraz obszary mózgu, które integrują sygnały
związane ze strukturą i regulacją czynności ciała. Ponieważ poczucie pejzażu ciała łączy się w
czasie z percepcją lub wspomnieniem obiektów, które nie są częściami własnego ciała - ludzkich
twarzy, melodii, zapachów - uczucia stają się wobec tych obiektów rodzajem „kwalifikatorów".
Lecz istota uczuć nie ogranicza się do tego. Jak wkrótce wyjaśnię, owemu kwalifikującemu
pozytywnie lub negatywnie stanowi ciała towarzyszy odpowiedni tryb myślenia; szybki i bogaty w
nowe idee, gdy stan ciała leży w pozytywnym i przyjemnym zakresie spektrum, czy też
spowolniony i uporczywie powtarzający te same wątki, gdy stan ciała zbliża się do zakresu bólu.
Z tej perspektywy uczucia są „czujnikami" reagującymi na zgodność lub brak zgodności pomiędzy
naturą człowieka a jego otoczeniem. Przez naturę człowieka rozumiem tutaj to, co odziedziczyliśmy
pod postacią pakietu genetycznego, jak i to, co nabyliśmy w procesie rozwoju osobniczego poprzez
interakcje ze środowiskiem społecznym, zarówno te przemyślane i zgodne z naszą wolą, jak i
nieprzemyślane i bezwolne. Uczucia, wraz ze stanami emocjonalnymi, z których się wywodzą, nie
są zbytkiem. Służą one jako wewnętrzni przewodnicy i pomagają nam przekazywać innym ludziom
sygnały, które mają z kolei nimi kierować. Uczucia nie są nieuchwytne czy nienamacalne. W
przeciwieństwie do tego, co mówi tradycyjna nauka, uczucia poddają się poznaniu w takim samym
stop11
niu jak inne postrzegane przez nas przedmioty. Są one wynikiem przedziwnych procesów
fizjologicznych, które obróciły mózg w zniewoloną widownię scen rozgrywających się w ciele.
Uczucia pozwalają nam uchwycić choć skrawek obrazu organizmu w pełni jego biologicznej
żywotności — przejawu działania mechanizmów życiowych. Gdyby nie możliwość odczuwania
stanów ciała, które z natury przyjmowane są jako bolesne lub przyjemne, nie byłoby cierpienia i
rozkoszy, tęsknoty i litości, a ludzka egzystencja pozbawiona byłaby tragizmu i chwały.
Na pierwszy rzut oka obraz ludzkiego ducha zaproponowany tutaj nie jest może zbyt intuicyjny ani
wygodny. W trakcie prób wyjaśnienia złożonych zjawisk zachodzących w ludzkim umyśle
narażamy się na ryzyko uproszczeń i degradacji. Lecz dojść do tego może jedynie wtedy, gdy
zaczniemy mylić zjawisko samo w sobie z poszczególnymi komponentami i procesami, które się za
nim kryją. Tego zaś pragnąłbym uniknąć.
Odkrycie, że uczucia opierają się na aktywności pewnej liczby szczególnych systemów mózgu,
które wchodzą w interakcję z organami ciała, nie obniża statusu uczuć jako zjawisk
charakterystycznych dla człowieka. Zrozumienie niezliczonych procesów biologicznych kryjących
się za udręką i ekstazą, które niosą miłość i sztukę, nie spowoduje ich dewaluacji. Wręcz
przeciwnie: tym bardziej powinniśmy podziwiać złożone mechanizmy, które są odpowiedzialne za
ową „magię uczuć". Uczucia tworzą podstawę tego, co przez tysiąclecia nazywano ludzkim duchem
lub duszą.
W książce tej pojawia się jeszcze jeden wątek, a mianowicie idea, iż tworzona w mózgu

reprezentacja ciała stanowić może niezbędną płaszczyznę odniesienia do procesów nerwowych,
których doświadczamy w postaci umysłu: oto nasz własny organizm, nie zaś jakiś absolutny,
zewnętrzny byt, wykorzystywany jest jako płaszczyzna odniesienia w tworzeniu umysłowych
konstrukcji dotyczących otaczającego nas świata oraz nieustannie obecnego w nas poczucia
subiektywności, stanowiącego nieodłączny element naszego doświadczenia. To właśnie ciało jest
„prę12
tem mierniczym" naszych najbardziej wyrafinowanych myśli, najlepszych działań, największych
radości i najgłębszych smutków.
Może to zabrzmieć zaskakująco, lecz umysł istnieje wewnątrz i dla całego organizmu. Nie
rozwinąłby się on do tego stopnia, gdyby w trakcie ewolucji, w przebiegu rozwoju osobniczego czy
wreszcie w tej właśnie chwili nie zachodziła pomiędzy nim i ciałem nieustająca interakcja. Umysł
musi przede wszystkim troszczyć się o ciało - inaczej mógłby przestać istnieć. Na bazie
zmieniającego się układu odniesienia, którego nieustannie dostarcza ciało, umysł może
ustosunkowywać się do wielu innych bytów, realnych, jak i wyimaginowanych.
Koncepcja ta opiera się na następujących założeniach: (1) Ludzki mózg i ciało człowieka tworzą
nierozłączny organizm i są połączone biochemicznymi oraz nerwowymi obwodami regulującymi
(włączając w to układ wewnątrzwydzielniczy, układ immunologiczny oraz autonomiczny układ
nerwowy). (2) Organizm wchodzi w interakcję ze środowiskiem jako jeden zespół: nie jest to ani
samodzielna interakcja mózgu, ani ciała. (3) Procesy fizjologiczne, które kryją się za działaniem
umysłu, wywodzą się właśnie z tego strukturalnego i funkcjonalnego zespołu, nie zaś z samego
mózgu. Zjawiska umysłowe mogą zostać w pełni zrozumiane jedynie wtedy, gdy rozpatrujemy je w
kontekście organizmu wchodzącego w interakcję ze środowiskiem. To, że kształt samego
środowiska jest wszak po części efektem funkcjonowania organizmu, jedynie podkreśla złożoność
interakcji, które musimy tutaj rozważać.
Gdy mowa o mózgu i umyśle, z reguły nie wdajemy się w rozważania pojęcia całego organizmu.
Przyjmowane za oczywistość przeświadczenie o tym, że funkcjonowanie umysłu to skutek
działania neuronów, sprawia, iż w rozważaniach nad jego naturą brane są pod uwagę jedynie
neurony - tak jak gdyby ich działanie mogło być niezależne od tego, co rozgrywa się w pozostałych
częściach organizmu. Badając zaburzenia pamięci, języka i zdolności intelektualnych u wielu
pacjentów z uszkodzeniami mózgu, dochodziłem do coraz głębszego przekonania, iż działania
umysłu - począwszy od tych najprostszych, a skończywszy na najbardziej wysublimowanych wymagają udziału zarówno mózgu, jak i reszty ciała. Sądzę, iż ciało jako takie dostarcza mózgowi
czegoś więcej niż tylko bio13
logicznego wsparcia i modulacji: jest podstawowym przedmiotem reprezentowanym w mózgu.
Istnieją fakty potwierdzające tę koncepcję, powody, dla których jest ona wiarygodna, i przyczyny,
dla których byłoby przyjemnie, gdyby się sprawdziła. Jeśli chodzi o te ostatnie - gdyby potwierdziła
się zaproponowana tutaj koncepcja roli ciała, mogłoby to rzucić światło na jedno z najistotniejszych
pytań, jakie zadajemy sobie od początku istnienia ludzkości: jak to się dzieje, że jesteśmy świadomi
otaczającego nas świata, że wiemy, co wiemy, i że wiemy, iż wiemy?
Z perspektywy powyższej hipotezy miłość, nienawiść, udręka, łagodność i okrucieństwo,
rozwiązywanie problemów naukowych czy też tworzenie nowych artefaktów opierają się na tym,
co dzieje się w obwodach neuronowych mózgu, zakładając, że między nim i ciałem zachodziła i
zachodzi ciągła interakcja. Dusza oddycha poprzez ciało. Cierpienie - niezależnie od tego, czy
dotyczy powierzchni skóry czy zaburzeń umysłowych - rozgrywa się w ciele.
Niechaj książka ta będzie moim głosem w dyskusji z dociekliwym i inteligentnym
wyimaginowanym przyjacielem, który - choć nie zna się na neurologii - wiele wie o życiu.
Ustaliliśmy zasadę, iż konwersacja musi przynosić nam wzajemnie korzyści. Przyjaciel mój ma

zatem nauczyć się czegoś o funkcjonowaniu mózgu i owych tajemniczych zjawiskach umysłowych,
podczas gdy ja, starając się wyjaśnić swe poglądy na temat ciała, mam zyskać w nie głębszy wgląd.
Nasza rozmowa nie będzie tylko nudną lekturą, choć nie będziemy prowadzili gwałtownych sporów
ani próbowali powiedzieć zbyt wiele. Mowa będzie o faktach uznanych, o faktach wątpliwych oraz
hipotezach - nawet tych, które tkwią jeszcze tylko w sferze domysłów. Będę się powoływał na
prace, które są w toku, na kilka projektów badawczych, które przeprowadzono jakiś czas temu, jak i
na prace, które będą zapewne prowadzone długo po zakończeniu naszej rozmowy. Rozumie się, iż co jest zawsze zaletą rozmowy - będziemy czasami posuwali się na skróty i bocznymi drogami.
Pojawią się zatem fragmenty, które za pierwszym razem mogą zdawać się niejasne i wymagać będą
14
powtórnego przestudiowania. To dlatego, jak czytelnik zauważy, do niektórych zagadnień wracam
wielokrotnie, podchodząc do nich z różnych punktów widzenia.
Na początek pragnę jeszcze jasno określić swą postawę wobec granic nauki. Jestem sceptycznie
nastawiony do założenia ojej obiektywności i precyzyjności. W pewnym okresie trudność sprawiało
mi śledzenie wyników badań naukowych — szczególnie z obszaru neurobiologii -jako zaledwie
pewnych „tymczasowych przybliżeń", którymi można się cieszyć tylko do momentu otrzymania
dokładniejszych danych. Jednak sceptycyzm wobec osiągnięć współczesnej nauki, szczególnie
nauki o ludzkim umyśle, nie oznacza wygaśnięcia entuzjazmu w dążeniu do coraz
precyzyjniejszych „tymczasowych przybliżeń".
Prawdopodobnie złożoność ludzkiego umysłu jest tak wielka, że rozwiązanie tego problemu nigdy
nie będzie możliwe z powodu naszych przyrodzonych, wewnętrznych ograniczeń. Może nawet nie
powinniśmy o tym mówić jako o problemie, lecz jako o tajemnicy - opierając się na rozróżnieniu
pomiędzy pytaniami, na które można spróbować dać naukową odpowiedź, oraz takimi, które
zawsze będą się nauce wymykały3. Lecz choć czuję sympatię zarówno do tych, którzy nie mogą
sobie wyobrazić, w jaki sposób moglibyśmy rozwikłać tę tajemnicę (nazwijmy ich
„tajemniczanami"4), jak i do tych, którzy wprawdzie uważają to za problem poznawalny, ale byliby
rozczarowani, gdyby jego wyjaśnienie opierało się na czymś, o czym już wiemy, częściej zdarza mi
się wierzyć w to, że kiedyś go rozwiążemy.
Czytelnik może w tym miejscu zauważyć, że nasza rozmowa ma niewiele wspólnego z
Kartezjuszem i filozofią, choć z pewnością mówimy o umyśle, mózgu i ciele. Mój przyjaciel
zasugerował jednak, iż powinna ona przebiegać właśnie pod patronatem Kartezjusza, gdyż nie
sposób roztrząsać tej tematyki, nie powołując się na ową znamienną postać, która ukształtowała
powszechny pogląd na relację pomiędzy tymi trzema bytami. Wtedy właśnie zdałem sobie sprawę,
iż w pewien sposób książka ta jest pracą o błędzie Kartezjusza. Czytelnik z pewnością chciałby
wiedzieć, na czym polegał ów błąd. Chwilowo związany jestem przysięgą milczenia, lecz obiecuję,
że wkrótce go ujawnię.
Zacznijmy więc od dziwnych czasów i dziwnego przypadku Phineasa Gage'a.
ł-"3ft5*

Wypadki w Yermoncie
i
PHINEAS P. GAGE
Lato 1848 roku. Jesteśmy w Nowej Anglii. Phineas P. Gage, dwudziestopięcioletni brygadzista
budowlany, ma właśnie stoczyć się ze szczytów swej kariery. Nawet półtora wieku później jego
upadek nadal pozostanie znamiennym faktem.

jest wirtuozem tej sztuki. Leży on w popołudniowym słońcu ogłuszony. Gage ogląda się na moment przez ramię. Teraz dotarły już do brzegu Black River. Strategia budowy linii kolejowej polega tutaj nie na prowadzeniu jej pomiędzy wzniesieniami. Kieruje dużą grupą ludzi („brygadą"). Mimo ogłuszającego hałasu skała pozostaje nietknięta. lecz na wprost i możliwie poziomo. jak przebiegają kolejne kroki przygotowań do detonacji: najpierw należy w skale wywiercić otwór. godzina czwarta trzydzieści. na pierwszych stronach bostońskich „Daily Courier" i „Daily Journal" pojawiają się tytuł Wstrząsający wypadek. Lecz patrzmy. doprowadził do niego lont i poprosił pracującego z nim człowieka o wsypanie piasku. Gage wsypał do wywierconego otworu proch. Artykuł w bostońskim piśmie medycznym wspomina o tym. Ląduje ponad sto stóp dalej. Siła wybuchu rzuca Phineasa Gage'a na ziemię. Zadanie robotników nie jest łatwe: teren to nierówny i pokryty piętrzącymi się. Z tyłu dobiega go czyjeś wołanie. wygląda niczym młody Jimmy Cagney w Yankee Doodle Dandy*. Oto wyjątki z tego tekstu. chwilę później „wykonał kilka konwulsyjnych ruchów". Jest to możliwe. Przez dwa poprzednie tygodnie prace posuwały się powoli w stronę miasteczka Cavendish. szczególnie jeśli chodzi o wysadzanie skał. Piasek ubijany jest specjalnym prętem. który wybija na szczycie czaszki. Jest atle-tycznie zbudowany i ma sześć stóp wzrostu. On sam zaś umiera w następnym roku w nędzy i zapomnieniu. Jednak już 22 września w „Vermont Mercury" znajdziemy nagłówek Cudowny wypadek. W oczach swych szefów Gage jest kimś więcej niż tylko jeszcze jednym zręcznym pracownikiem. Gotyckie opowieści Poego nie są jeszcze w owym czasie popularne. Wybuch jest tak silny. jaki wydaje lecąca w powietrzu raca. która uderza wprost w twarz Gage'a2. Oto. że cała brygada zamiera w bezruchu. którzy stwierdzili. Powiadają. której zadaniem jest ułożenie torów nowej linii kolejowej przebiegającej przez Vermont. jak wielkie było zaskoczenie ludzi. bezradni widzowie. Jak łatwo przewidzieć. przechodzi przez czołową część jego mózgu i z dużą prędkością wychodzi otworem. następnie do połowy napełnić go materiałem wybuchowym. że ich autorom nieobce są niezwykłe i przerażające opowiadania Edgara Allana Poego. a „po kilku minutach zaczął mówić". twardymi skałami. Iskra z trącego o skałę pręta w jednej chwili wywołuje eksplozję. tj. posługujący się narzędziem wykonanym według własnego projektu. „Jego ludzie (których był . Jest gorące popołudnie.amerykański gwiazdor filmowy. tydzień później. Być może atmosfera potworności po prostu wisi w powietrzu. Nieruchomi i ogłuszeni jesteśmy również my. Kształt pręta oraz sposób posługiwania się nim również odgrywają istotną rolę. Lecz tym razem to coś więcej niż sztuczne ognie. a w „Boston Medical and Surgical Journal" pojawi się artykuł zatytułowany: Przejście metalowego 20 pręta przez głowę. co się dzieje.]. założyć lont i resztę otworu zasypać piaskiem. świszczący dźwięk. W końcu podpala się lont. relacjonujące przebieg wydarzeń: „W momencie eksplozji pacjent rzucony został na plecy". Piasek jest tutaj niezbędny.Gage pracuje w firmie Rutland & Burlington Railroad. eksplozja rozsadza skałę. Stalowy pręt wbija się w lewy policzek Gage'a. Rzeczowość. 20 września. lecz przytomny. * James Cagney (1899-1986) . Gage z powodzeniem stawia czoło tym zadaniom. podczas gdy pomocnik nie wypełnił jeszcze otworu piaskiem. że Gage nie zginął na miejscu. jak i zdolności koncentracji. Jeśli wszystko pójdzie dobrze. Cohana w filmie Yankee Doodle Dandy (1942) [przyp. że to „najbardziej wydajny i najzdolniejszy pracownik na budowie"1. Wszystkich dobiega niezwykły. ponieważ gdyby go nie było. z jaką artykuły te relacjonują ów wypadek. tłum. Poruszając się z wigorem i gracją. Gage. przypominający ten. choć bardzo mało prawdopodobne. Jego ruchy są zwinne i precyzyjne. wywołuje wrażenie. cała siła wybuchu uszłaby otworem. 19 -M5 00= coA przecież ten rodzaj pracy w równym stopniu wymaga wytrwałości fizycznej. pokryty krwią i tkanką mózgu. Rozproszony zaczyna ubijanie. otrzymał Oscara za rolę George'a M.

ulubieńcem) zanieśli go na rękach na odległą o kilka prętów* drogę i posadzili wyprostowanego w zaprzęgniętym w woły wozie. Mogę z całym przekonaniem stwierdzić. Zadziwiające jest to. panie Gage! Co się stało?" i .miara długości. Pozwólcie. Ta nazwa**** wywołuje wrażenie przestronności i otwartości. że sam zacząłem kierować je do niego. część służąca do ubijania ma długość siedmiu cali. jest jeszcze bardziej niezwykły. Henry Bigelow. w jaki sposób został ranny. miał miejsce w nocy po wypadku. Takiemu kształtowi pręta prawdopodobnie pacjent zawdzięcza życie. Gage poważnie traktował swoją pracę i jej narzędzia. tłum. proszę. iż otwór w czaszce i powłokach ciała miał niemal półtora cala średnicy. czego w pierwszej chwili nie mogłem wyjaśnić: na szczycie jego głowy widoczny był twór przypominający nieco kształtem odwrócony lejek. sędzia podchodzi do nich i mówi: „Proszę. nie zaś do jego towarzyszy. jeśli wziąć pod uwagę kształt i masę żelaznej sztaby. W czasie gdy badałem pana Gage'a. że gdy przybysze czekają. który nie byłby w pełni racjonalny. „Gage wysiadł z wozu o własnych siłach. że przeżywszy wybuch mimo tak znacznej rany głowy. a jego brzegi były wynicowane. jest zaostrzony. *** Sir John Falstaff. kiedy to pan Gage z uporem nazywał mnie Johnem Kir-winem. że przedstawię teraz pana Adamsa. opisał ją następująco: „Żelazny pręt. Słońce skłania się ku zachodowi i upał staje się wreszcie łatwiejszy do zniesienia. Równie . Jest długi na trzy stopy i siedem cali. jedna z najbardziej lubianych postaci literatury angielskiej [przyp. nazywanej „piazza". Gdy przyjechałem. 5. Szekspira (1598). postać z Henryka IV W. doktor Edward Williams. Mówił tak rozsądnie i z taką ochotą odpowiadał na pytania.sędzia uprawniony do rozstrzygania lokalnych sporów mniejszego kalibru [przyp.]. a zaostrzony czubek ma średnicę ćwierć cala. Wyobrażam sobie. co za nieszczęście!" Potrząsa głową z niedowierzaniem i prowadzi Gage'a do zacienionej części hotelowej werandy.„Ojej. Tam pan Adams prawdopodobnie podaje Ga-ge'owi lemoniadę. **** Piazza to po włosku „plac" [przyp. Pan Gage zdał więc raz jeszcze sprawę z przebiegu wypadków. tłum. tłum. Wygląd rany zdawał się wskazywać na to. dostrzegłem ranę na jego głowie. który przebił czaszkę. ten opowiadał zebranym wokół ludziom o tym. Gage może normalnie mówić.dlaczegóż nie . ani przy żadnej następnej okazji .pozostaje tylko werandą. jednego z miejscowych lekarzy. Pręt jest narzędziem niepowtarzalnym i zo22 stał wykonany przez zamieszkującego w sąsiedztwie kowala na zamówienie i dla spełnienia kaprysu swego właściciela"4. dwakroć grubszy i tak troskliwy. waży trzynaście i trzy czwarte funta. tworzyły go wyłamane w promieniu około dwóch cali od otworu kości czaszki. jak wskazuje na to jego falstaffowska*** powierzchowność. rzekł do mnie: «Będzie miał pan tu robotę. z niewielką pomocą swoich ludzi".J. który przeszedł przez czaszkę. że czaszkę przeszył w kierunku z dołu ku górze jakiś podłużny przedmiot. tłum. Powinienem był zaznaczyć. Przybywa młodszy kolega doktora Harlowa.0292 m [przyp. Wiele lat później opisze on tę scenę następująco: „Siedział on wtedy na krześle na werandzie hotelu pana Adamsa w Cavendish. Wyraźnie widoczne było pulsowanie tkanki mózgu. Jednak na wszystkie moje pytania odpowiadał rozsądnie"3.]. a może chłodny jabłecznik. 21 Od wybuchu minęła już godzina. Jak po chwili stwierdziłem. a jego średnica wynosi jeden i jedną czwartą cala. Być może w istocie weranda jest przestronna. Ów jedyny wyjątek. jednocześnie wysyłając kogoś po doktora Johna Harlowa. Było też coś. Dojechał nim do odległego o trzy czwarte mili hotelu pana Jospeha Adamsa". Koniec. poruszać się i zachowywać trzeźwość umysłu już w chwilę po wypadku. ** Justice ofpeace . który odnotowałem. że ani wtedy. lecz nie jest otwarta . harwardzki profesor chirurgii.]. * Pręt . Fakt. Jest lokalnym sędzią pokoju** w Cavendish oraz właścicielem tamtejszego hotelu i tawerny. Zbliża się do Gage'a.nie uważałem go za człowieka. doktorze!» Zanim wysiadłem z powozu. Jest wyższy od Gage'a.z wyjątkiem jednego przypadku . iż Gage przeżył ten wypadek.

Jego kariera medyczna w momencie spotkania z Gage'em trwała zaledwie od kilku lat. że . zburzona została „równowaga pomiędzy. by nie poczuły się urażone. osoba pełna energii i zdecydowanie dążąca do wyznaczonych sobie celów". Brzmi wiarygodnie zarówno z ludzkiego. lecz uzdrowił go Bóg". U Gage'a pojawia się wysoka temperatura i co najmniej jeden ropień. Stracił wzrok w lewym oku. jeśli nie były w zgodzie z jego oczekiwaniami. że przetrwa on nieuniknioną infekcję. którą spisał on dwadzieścia lat po wypadku5.) Stał się człowiekiem o zdolnościach intelektualnych dziecka i zwierzęcej zapalczywości silnego mężczyzny". czego ongiś nie miał w zwyczaju. Miał on wówczas „zrównoważony umysł i przez znajomych postrzegany był jako bystry i sprytny fachowiec. Zmiany. John Har-low. wspomagany . jego zdolnościami intelektualnymi oraz skłonnościami zwierzęcymi". Na jego podstawie możemy poznać nie tylko Gage'a. że kobietom odradzano zbyt długie przebywanie w jego obecności. Bez wątpienia. Zmiany te łatwo można było dostrzec.siłami nadprzyrodzonymi: „Ja się nim zaopiekowałem. Ani jego kończyny. były tak drastyczne. John Harlow. jak Gage odzyskiwał siły i jak przebiegała jego fizyczna rekonwalescencja. Harlow relacjonuje. gusta. Przypadek ten stał się dla niego obiektem nieustającego zainteresowania. W końcu silny. choć jednocześnie kapryśny i niezdecydowany. (. które zawisły nad zdrowiem Gage'a. jak wspomina Harlow. marzenia senne i aspiracje całkowicie się zmienią. Ze smutkiem zauważali. nim zdążyły się w pełni wyklarować. Skutecznie lecząc Gage'a i przedstawiając swym bostońskim kolegom relację ze swych prac. słyszał i widział. Nie dysponuje jednak antybiotykami. Nawet najsilniejsze reprymendy ze strony samego Harlowa nie skłaniały Gage'a do opamiętania się. iż jego przyjaciele i znajomi z trudnością rozpoznawali w nim tamtego człowie24 ka. które jednak porzucał.. Gage stał się „kapryśny. Dostępnymi chemikaliami czyści więc ranę dokładnie i regularnie. że „Gage nie jest już Gage'em" Przeszedł tak ogromną metamorfozę. który Harlow szybko usuwa skalpelem. jakie przejdzie osobowość Gage'a. tworzył niezliczone plany na przyszłość. „Czarne chmury". świetnie zdaje sobie sprawę z roli odkażania. przeżywał zapewne chwile zawodowego wzlotu. Ciało Gage'a będzie się miało dobrze. wobec swych kompanów przejawiał najwyższą obojętność i ze zniecierpliwieniem reagował na wszelkie narzucane mu ograniczenia lub rady. Pacjenta układa w pozycji półleżącej. lecz i samego doktora. przypuszczam. lecz prawe funkcjonowało doskonale. jeśli można tak powiedzieć. Gage czuł. Po niespełna dwóch miesiącach Gage uznany zostaje za wyleczonego. nim wstąpił do Jefferson Medical College w Filadelfii. obfitujący w fakty i nie podsuwający ich interpretacji. Poruszał się pewnie.. musiały go zatem bardzo niepokoić. pracował jako nauczyciel. lecz ożywiał je będzie już całkiem inny duch. folgujący sobie w największych bezeceństwach. jaka powstanie wokół rany. by zapewnić swobodny i naturalny odpływ wydzielin. Jego język był tak obsceniczny.zaskakujące jest to. młody organizm Gage'a przezwycięża chorobę. Często zawzięcie uparty. GAGE NIE BYŁ JUŻ GAGE'EM O przebiegu wydarzeń dowiadujemy się dzisiaj z relacji doktora Harlowa. wiodło mu się dobrze.jak stwierdzi Harlow . z jakich znany był Gage przed wypadkiem. iż Harlow zaBUŁ 23 pragnął stać się naukowcem. Jednak. Jest to tekst godny zaufania. że to właśnie on sprawił. Jednak te zadziwiające fakty bledną wobec niezwykłych przemian. Jego zwyczaje. rozpoczynając praktykę medyczną w Vermoncie. Lekarz Gage'a. jakie w nim zaszły. Ta nowa osobowość wyraźnie kontrastowała z cechami. w kontekście owych czasów i tego rodzaju pracy. z jego „umiarkowaniem" i „znaczną siłą woli". jak i neurologicznego punktu widzenia. ani język nie zostały sparaliżowane. sprawnie posługiwał się rękami i nie wykazywał żadnych wyraźnych trudności językowych. gdy tylko minęła ostra faza stanu związanego z urazem mózgu. czego zapewne nie miał w planach.

Koniec nadszedł 21 maja 1861 roku. Jego koniec zbliża się nieubłaganie. Gage staje się „dobry w wynajdywaniu tego. lecz nie pozostaje tam długo. Pokazywano zatem ludzi. D. Nieliczne dostępne źródła wskazują. ofiary nerwiakowłókniakowatości. iż Gage zaczął cierpieć na drgawki epileptyczne. którzy przeszli podobne jak Gage urazy. Teraz dołączył do nich Gage. jak kilkadziesiąt lat później i paręset mil na południe ujął to Nathanael West.rezygnuje z pracy z powodu kaprysów lub jest zwalniany za brak dyscypliny. Nie mogąc pracować jako brygadzista. Nigdzie nie zagrzewa długo miejsca . Shattucka z Esąuire). dostrzegałem niejednokrotnie u pacjentów. nie tam byśmy go odnaleźli. gdyby doszło do przesunięcia się uskoku. Potem. jaką niegdyś zajmował. Jak zauważa Harlow. w którym konwulsje pojawiają się niemal nieustannie. (Harlow zauważa. Ową cechę. Cztery lata po wypadku Gage trafia do innej trupy teatralnej. człowieka o największej żuchwie -jak i tych z zaburzeniami neurologicznymi . Gage nie odzyskał już przytomności. po chorobie. po których stracił przytomność.pracodawcy musieli zwolnić go wkrótce po powrocie do firmy. wszczynał awantury i nie wdawał się w rozmowy z ludźmi interesu. Phineas Gage dołączył do osobliwego grona ludzi pozbawionych ducha. że nie jest już osobą niezależną i samodzielną. oraz u jednostek autystycznych. Sądzę. Znowu nie może znaleźć sobie miejsca. O jego życiu na obczyźnie niewiele wiadomo prócz tego. co mu nie odpowiada". że stał się ofiarą stanu padaczkowego. Od czasu do czasu pracuje fizycznie w rejonie Zatoki San Francisco. chełpliwie pokazując swe rany i żelazny pręt. Problemu nie stanowiła ułomność fizyczna czy brak umiejętności. a ziemia zatrzęsłaby się groźnie pod jego stopami. W 1860 roku Gage powraca do Stanów Zjednoczonych. którzy. które w międzyczasie przeniosły 25 się do San Francisco. usiłującego przekuć swe nieszczęście na złoto. na farmach i statkach. dochodowej posady. W dziennikach San Francisco nie pojawiła się żadna notatka o jego śmierci. którą można by nazwać „zachowaniem kolekcjonera". że od 1859 roku stan jego zdrowia zaczął się pogarszać. Występuje w Barnum's Museum w Nowym Jorku. u których na różne sposoby objawiały się zaburzenia hormonalne — karłów. by zamieszkać z matką i siostrą. i podkreśla silne przywiązywanie się pacjenta do przedmiotów oraz zwierząt. W końcu zaczyna karierę jako atrakcja cyrkowa. Jasne jest. Podczas gdy inne przypadki podobnego typu odnotowywane w tamtym okresie . następowały kolejne ataki. Możemy wyobrazić go sobie w takim towarzystwie rodem z filmów Felliniego. która trwała nieco ponad jeden dzień.młodzieńców o skórze słonia. Miał wtedy trzydzieści osiem lat. prowadząc do śmierci. Lecz gdybyśmy mogli cofnąć się w czasie. 00= 00DLACZEGO PHINEAS GAGE? Dlaczego warto wspominać o tej smutnej historii? Jakie może być jej znaczenie? Odpowiedź jest prosta. które jest u niego czymś nowym i dosyć niezwykłym. jeden po drugim. by umrzeć"6. że nie mogli powierzyć mu poprzedniego stanowiska". Nie może znaleźć sobie stałej. Sytuacja Gage'a zaczęła się coraz bardziej wikłać. Potem wyjeżdża do Ameryki Południowej. San Francisco z 1860 roku wyobrażam sobie jako tętniące życiem miasto pełne żądnych przygód śmiałków pracujących w kopalniach. gdyż „zmiany w jego umyśle uznali za tak głębokie. najwyższego mężczyznę. „przybyli do Kalifornii. Początkowo pracuje na farmie w Santa Clara.) W owych czasach cyrki znacznie częściej niż obecnie opierały swe programy na demonstrowaniu okrucieństwa natury. Tam właśnie odnajdziemy matkę i siostrę Gage'a (ta ostatnia poślubi zamożnego kupca D. Piłby. najgrubszą kobietę świata. lecz właśnie nowy kształt jego charakteru. szuka zatrudnienia w stadninach. Gage doznał silnych konwulsji. Tam też mógłby spędzić starość Phineas Gage. Natknęlibyśmy się na niego w cieszącej się złą sławą dzielnicy. że ów pręt stał się nieodłącznym towarzyszem Gage'a. Pracuje w stadninach i w końcu zostaje woźnicą dyliżansów w Santiago i Valparaiso. W równym jak inni stopniu byłby zadziwiony.

iż w ludzkim mózgu istnieją ośrodki specjalizujące się przede wszystkim w funkcjach intelektualnych. nie były po prostu neutralne. Tymczasem po wypadku przestał wykazywać respekt wobec konwenansów. jak należy dokonywać wyborów w sprawach. Gage sam pracował na własny upadek. lecz nie znajduje już połączenia z sytuacjami realnego życia. że jeden lub więcej mechanizmów psychicznych jednostki funkcjonuje w sposób nie przystający do reszty. m. a te. Sugerowała ona mianowicie. wykazywał natomiast talent do zmyślania opowieści „bez żadnego oparcia w rzeczywistości. Pewna część systemu wartości pozostaje nienaruszona i może być wykorzystywana w odniesieniu do obiektów abstrakcyjnych. do upośledzenia zdolności językowych. których dokonywał. że żadne z tych wyjaśnień nie ujmuje istoty tego. podczas gdy cechy osobowości i zdolności poznawcze będą nie zmienione. Rozbieżności takie. Budziło ono podziw pracodawców oraz kolegów. które mogły decydować o powodzeniu jego dalszej egzystencji. poczucie odpowiedzialności wobec siebie i innych. znane w neuropsychologii jako dysocjacje. W takim wypadku zdolności językowe uznaje się za „zdysocjo-wane". i dodawały do posiadanej o nim wiedzy kolejne szczegóły. W wypadku Gage'a dysocjacja nastąpiła pomiędzy nienaruszonymi zdolnościami poznawczymi i zachowaniem. U pacjentów z obrażeniami innych części mózgu dojść może np. a nikczemnością. że istnieją w mózgu ośrodki w szczególnym stopniu odpowiedzialne za wyjątkowe własności osobowości ludzkiej. co rzeczywiście się w takich przypadkach dzieje. Innym istotnym aspektem historii Phineasa Gage'a jest roz-dźwięk pomiędzy zdegenerowaną osobowością i niezakłóconym funkcjonowaniem uwagi. czyj umysł ma ograniczone zdolności i kto boi się podejmować działanie. Postępowanie w zgodzie z przyswojonymi wcześniej społecznymi konwencjami i zasadami etycznymi może ulec zaburzeniu na skutek uszkodzenia mózgu nawet wtedy.że stare wartości w żaden sposób nie wpływały na jego nowe decyzje. Miał poczucie odpowiedzialności osobistej i społecznej. która charakteryzowała Gage'a przed wypadkiem. to historia Gage'a wskazała na fakt zupełnie zadziwiający. które wystąpiły u Gage'a. że zmiana osobowości Gage'a utrwaliła się. funkcji motorycznych. która z odpowiedzi jest właściwa. Nie istnieje nic.in. języka oraz inteligencji. dbałości o jej jakość. Były to decyzje jaskrawię niekorzystne dla niego samego. przekonują mnie. Trudno określić zmiany w osobowości Gage'a jako subtelne. a służących jedynie własnej rozrywce" -jak pisał Harlow. Można by zaryzykować twierdzenie. . Najbardziej uderzającym aspektem owej przykrej historii jest kontrast pomiędzy normalną strukturą osobowości. Kiedy Phineasowie Gage'owie tego świata działają w otaczającej ich rzeczywistości. że zmienił się jego system wartości lub -jeśli pozostał taki sam . zdolność do zorganizowanej troski o własne przetrwanie i kierowanie się wolną wolą. Phineas Gage był również człowiekiem zaadaptowanym na płaszczyźnie społecznej. Przypadek Gage'a „mimowolnie" pokazywał. Nie były to 27 1 ostrożne decyzje kogoś. W podejmowaniu decyzji przestał brać pod uwagę własne dobro. za antycypowanie przyszłości i planowanie jej w zgodzie ze skomplikowanymi zasadami życia społecznego. która wyłoniła się po wypadku i przetrwała do końca życia.26 potwierdzały sąd. których funkcjonowanie związane jest głównie z indywidualnym i społecznym wymiarem intelektu. Gage wiedział dawniej. Stracił on zdolność dokonywania właściwych wyborów. U pacjentów podobnych do Gage'a obserwowano później ten sam szczególny profil dysocjacji. gdy w wyniku tego uszkodzenia nie uległy zmianom podstawowe zdolności intelektualne i językowe. W tamtych czasach trudne do przyjęcia musiało być to. Zasady etyczne zamknęły. które znajdowało odbicie i wyraz w jego sukcesach w pracy. pamięci. co mogłoby pozwolić nam na stwierdzenie. Przestał troszczyć się o swą przyszłość i nie planował jej. choć moje badania pacjentów z uszkodzeniami mózgu podobnymi do tych. jak i takie. polegają na tym. iż mózg jest siedliskiem zdolności językowych. ich zdobyta wcześniej wiedza w minimalnym stopniu wpływa na proces podejmowania decyzji. percepcji. percepcyjnych.

niż analogiczna idea dotycząca istnienia ośrodków odpowiedzialnych za ruch. że ani kontrola motoryczna. które neurolodzy zidentyfikowali jako . Uszkodzenie penetrujące. stosunkowo niewielkimi rejonami mózgu.) Tam. by ktoś w czasach Gage'a miał odpowiednią wiedzę i odwagę. patrz tam. był również prorokiem i poetą. mogą wywołać dysfunkcję tylko tych obszarów mózgu.Początkowo nawet doktor Harłow odmawiał przyznania. Pierwszy z nich utrzymywał. że żelazny pręt. którzy nie wierzyli. że jest ona stała. w których doszło do uszkodzenia jego tkanek. może spowodować długotrwałą utratę przytomności. a nie na mój palec". Jest to zrozumiałe. że przeżył wypadek i to bez żadnego dostrzegalnego gołym okiem defektu w rodzaju paraliżu. Silne uderzenie w głowę. upośledzenia zdolności mowy czy utraty pamięci. co dzisiaj jest już elementem naszej wiedzy na temat urazów czaszki: sposób powstania ran ma zasadnicze znaczenie. został wprawdzie odnotowany. (McCulloch. Można było pogodzić się z tym. jakich doznał Gage. najbardziej bowiem dramatycznym elementem w historii Gage'a było to. uznaliby. Znaczenie zmian w zachowaniu pacjenta pozostało w dużej mierze nie dostrzeżone. W tym miejscu przychodzi mi na myśl powiedzenie Warrena McCullocha: „Gdy wskazuję. że nauka o mózgu jest w powijakach. Do 1868 roku doktor Harlow zdołał jednak pogodzić się ze świadomością pełni zmian. a w pewnym zakresie trwa do dnia dzisiejszego. iż -w mózgu da się wyodrębnić wypecjalizowane części. a taka koncepcja wykraczała poza ówczesne wyobrażenia znacznie dalej. że czyni on to jako całość. Spór pomiędzy tymi dwoma obozami był czymś więcej niż tylko świadectwem. by funkcje umysłu powiązane były z określonymi obszarami mózgu. Dyskusja ta żywa była jeszcze przez całe stulecie. gdzie wskazuję. Słowa te były zazwyczaj częścią jego proroctw. Niewielki w owych czasach światek nauki o mózgu miał się podzielić na dwa obozy. lecz z uwagą. Jeśli stronnicy tego obozu musieliby już przyjąć (zapewne z największą niechęcią). że jeżeli obrażenia. którego siły nie rozpraszają się we wszystkie strony i nie powodują gwałtownych ruchów mózgu wewnątrz czaszki. nawet jeśli nie uszkodziło kości i nie wiązało się z penetracją wnętrza czaszki przez narzędzie. Oczywiście trudno sobie wyobrazić. Obóz drugi zajmował stanowisko przeciwne. Niezależnie od tego. Istniały ku temu istotne powody. skupił on uwagę na kwestii lokalizacji w mózgu ośrodków odpowiedzialnych za zdolności ruchowe i językowe. zakrawało na niewdzięczność wobec Opatrzności i medycyny. że za normalne zachowania społeczne odpowiedzialny jest określony obszar mózgu. nie spowodowały paraliżu ani zaburzeń mowy. Zaakceptować można było nawet to. twierdząc. to oczywiste.) Jednak zrozumienie zmiany zachowań Gage'a wymagałoby przyjęcia. lecz koncentrują się na wąskim obszarze i działają w jednym kierunku. Dyskusja nigdy jednak nie dotknęła związków pomiędzy uszkodzeniem płatów czołowych i upośledzeniem zachowań społecznych. by nie ulec uszkodzeniu. Fakt. iż rejony mózgu odpowiedzialne za kontrolę stanu czu29 wania znajdowały się wystarczająco daleko od rany. odpowiedzialne za poszczególne funkcje umysłu. Przypadek Gage'a został w istocie wykorzystany przez tych. że Gage tylko krótko pozostawał nieprzytomny. jakim uległ charakter jego pacjenta. jaką poświęca się zazwyczaj kuriozom. nie wpływając na inne jego możliwości. które przerodziło się później w neurocybernetykę. Przyjęli oni powierzchowną interpretację faktów. by spojrzeć we właściwym kierunku. jakiego rodzaju debaty naukowe wywołał przypadek Phineasa Gage'a. twierdząc. Siła takiego uderzenia gruntownie dezorganizuje pracę mózgu. nie naruszył rejony mózgu odpowiedzialnych za funkcje serca i płuc. nie zaś jako zbiór pewnych składników o określonych funkcjach. (Wypadek wskazywał zatem na to. spojrzało niewielu. że zdolności językowe i pamięć nigdy nie będą mogły być przypisane do określonego obszaru mózgu. ani zdolności językowe nie są powiązane z jakimiś określonymi. gdzie nieświadomie wskazywał Gage. legendarny neurofizjolog i pionier na polu. że mózg tworzy umysł. zmysły czy nawet język. iż Gage przeżył. który przeszył czaszkę Gage'a. Do zaakceptowania było również to. które zaszły w osobowości Gage'a. Podkreślanie nie28 korzystnych zmian.

iż mózg bez wątpienia jest siedliskiem ducha. Istnieją systemy składające się z kilku połączonych komponentów. że spostrzeżenia Harlowa były dla niego szczególnie cenne. Teoria początkowo odniosła succes de scandale w intelektualnych kręgach Wiednia. a zniszczenia dotknęły części mózgu. że to. jak zobaczymy. rozsądek czy zachowanie społeczne. Obecnie możemy z przekonaniem stwierdzić. Okolice.zwolenników freno-logii. lecz również miejsce. Harlow i Ferrier. Znajomość innych przypadków uszkodzeń mózgu powiązanych ze zmianami zachowania. neurologii i filozofii stosowanej. a nawet skazywał czytelnika na zapamiętywanie ciągle powtarzanych przeze . decyduje nie tylko jego struktura. Najważniejsze jest jednak to. Frenologia rozwijała się jako przedziwna mieszanka wczesnej psychologii. które Ferrier obrazowo określał jako „mentalną degradację". Johanna Caspara Spurzheima. że nie zdawał sobie sprawy z tego. do którego należy. To ostatnie spostrzeżenie miało szczególnie wielką wagę. którzy mu ulegali. lecz również słusznie przeczuwał. To właśnie dlatego w książce tej tak wiele będę mówił o neuroanatomii czy anatomii mózgu.ośrodki motoryczne i językowe. Brytyjski psycholog David Ferrier należał do nielicznych. złożonego z nich systemu. A zatem nie tylko odciął się od faworyzowanego wówczas myślenia dualistycznego. którą sam nazwał korą przed-czołową. gdyż specjalizacja poszczególnych części mózgu jest obecnie faktem potwierdzonym. dbali o to. przyczyniają się swym działaniem do jego funkcjonowania jako całości i nie są wzajemnie wymienne. Twierdził on. mogli liczyć na wsparcie z tego samego jedynego źródła . a potem w Ameryce. co nazywamy mózgiem. Niektóre z koncepcji Galia jak na tamte czasy były w istocie zdumiewające. Anatomicznie — lecz nie funkcjonalnie . nim ów „nowoczesny" pogląd w pewnej mierze się przyjął. Miała znaczący wpływ na naukę i filologię poprzez większą część dziewiętnastego stulecia. choć do wpływu tego nie przyznawano się zbyt szeroko. a każda z tych części specjalizuje się w różnych funkcjach9. jak też jego własne pionierskie eksperymenty ze stymulacją elektryczną i usuwaniem kory mózgowej u zwierząt sprawiły. Z nie mniejszą pewnością dowodził. iż nie ma 31 1 odrębnych ośrodków odpowiedzialnych za widzenie. Doszedł on do wniosku.że w czasie wypadku Gage'a miejsca te zostały u niego całkowicie zniszczone7. ma wiele części składowych. by publicznie się od niego dystansować. wskazywał na różne jego obszary. Trudno go za to winić. gdzie rozpowszechniona została przez ucznia i przyjaciela Galia. w całkowitym błędzie .owe części mózgu nie są niczym innym niż ośrodkami z teorii zainspirowanych frenologią. co zdobyło sławę jako frenologia. Niemal dwieście lat trwało. że owe komponenty mózgu. które wspólnie konstytuują podstawy działania umysłu.będąc. które oddzielało biologię mózgu od funkcji umysłowych. że o wkładzie danego elementu mózgu w funkcjonowanie całego systemu. mają znaczenie decydujące. Systemy te faktycznie funkcjonują w pewnym stopniu odrębnie i odpowiedzialne są za różne funkcje. Twierdzili . zależnie od swego ulokowania w systemie. a ci. którzy kompetentnie i mądrze przeanalizowali ten wypadek8. język. choć egzystowali w tak różnych światach. iż poszczególne części mózgu nie są od siebie niezależne i że ich działanie składa się na funkcjonowanie większego. Weimaru i Paryża. z których każdy odpowiada za określoną zdolność psychiczną. i właśnie to uszkodzenie mogło być powiązane ze szczególnymi zmianami w zachowaniu Gage'a. że ośrodki 30 motoryczne i językowe zostały u Gage'a oszczędzone. narodziło się w ostatnich latach osiemnastego wieku jako „organologia" Franza Josepha Galia. KILKA SŁÓW O FRENOLOGII To. że mózg jest agregatem wielu organów. w którym leży. w jakich znajduje się dana struktura mózgu. Nic dziwnego jednak. Jest również prawdą.

Życzliwość i Szacunek? Cóż. Rozmiary tego błędu omówimy w rozdziale 5. choć niektórzy współcześni neurolodzy nie uchronili się od stosowania w swych pracach dokładnie takiego samego podejścia. jak choćby pomysłu. imiona sióstr z zakonu karmelitanek. Sizer powrócił do Cavendish. kiedy ten odwiedzał Cavendish (gdzie zatrzymał się . że zaburzenia w zachowaniu jego pacjenta były skutkiem określonego uszkodzenia mózgu. Co intrygujące. iż nieszczęsny ów pacjent zakwaterowany był w tym samym hotelu i pokoju". a więc przed wypadkiem Gage'a. czy Harlow kiedykolwiek słyszał o Spurzheimie. jako członek komitetu. To wyjaśnia śmiałą konkluzję doktora Harlo-wa. argumentując to wyjaśnienie. nie były to. znając już dobrze historię Ga-ge'a (i znowu zamieszkał w hotelu pana Adamsa — oczywiście w pokoju. że zdolności umysłowe. a zarazem sensacja towarzyska. Niezależnie od tego. a Harlow dobrze znał ich poglądy. Sizer skonkludował: „Żelazna sztaba przeszła przez okolicę Życzliwości oraz przednią część Szacunku". dokąd Spurzheim przybył w 1832 roku. albo w New Haven. W szkołach medycznych na wschodzie Stanów Zjednoczonych pojawiło się kilku zwolenników frenologii. Być może miał okazję słuchać ich w Filadelfii. za które odpowiedzialne mają być poszczególne „organy mózgu".umysł funkcjonuje dzięki działaniu licznych systemów. Sizer spotkał się z Harlowem w 1842 roku.mnie ich nazw. że „doktor Harlow był wówczas młodym lekarzem ogólnym i. Powiązanie pomiędzy frenologią i historią Phineasa Gage'a wymaga szczególnego podkreślenia. Pojęcie rozmiaru organu jako wskaźnika „mocy" czy też „energii" danej zdolności intelektualnej jest śmiesznie błędne. do którego ta część należy. to musimy równocześnie obciążyć go winą za zainspirowanie pojęcia „ośrodków mózgowych". co w najwyższym stopniu podważyło teorie frenologów. Idea ta. Owe „ośrodki" zostały w pracach dziewiętnastowiecznych neurologów i fizjologów trwale powiązane z „funkcjami umysłowymi". Przy licznych okazjach będę się odwoływał do funkcji przypisywanych danej części mózgu. podobnie jak koncepcja wrodzono-ści „organów mózgu" i zdolności.a jakby inaczej . Harlow nie opiera się wcale na teoriach frenologów. W swej raczej nudnawej książce11. iż owe „organy" mózgu mogą zostać zidentyfikowane na podstawie rzekomych guzów na czaszce. proporcjonalne są do wielkości tych ostatnich czy też koncepcji mówiącej. W swych poszukiwaniach materiałów dotyczących tego przypadku psycholog M. wspomniał przypadek Gage'a: „Z wielkiem zainteresowaniem i uwagą czytając [spisaną przez Harlowa] historię przypadku z 1848 roku. frenologicznym raju. Nie wpadnę zatem we frenologiczną pułapkę. Choć Gallowi powinniśmy oddać należny szacunek za stworzenie wywierającej wielkie wrażenie i wstrząsającej ówczesną wiedzą koncepcji specjalizacji różnych części mózgu. Nowa Anglia zagościła nieszczęsnego Spurzheima na śmierć. Z twierdzenia takiego wynika dalej to. B. lecz towarzyszył mu szczególny wyraz wdzięczności: w dniu pogrzebu Spurzheima utworzono Bostońskie Towarzystwo Frenologiczne. znanej postaci kół frenologicznych XIX wieku. i przyjęty został jako wybitny naukowiec. nie zaBUŁ 33 pominamy. a zarazem najpowszechniej się z ich praca32 mi obecnie kojarzy. Przedwczesny zgon nastąpił w kilka tygodni później. lecz . wywierała znaczny wpływ na literaturę i inne dziedziny nauki i sztuki przez cały dziewiętnasty wiek. Mac-Millan10 odkrył wątek dotyczący niejakiego Nelsona Sizera. nie zaś psychicznej reakcji na wypadek. krótko po śmierci Galia. Sizer pisze.w hotelu pana Adamsa). Mówiąc krótko . który stwierdził. czy Bostonie. Chodzi mianowicie o to. był wręcz skazany na wysłuchanie przynajmniej jednego wykładu Nelsona Sizera. lecz odniesienia te dokonywane będą w kontekście całego systemu. asystował przy naszych wykładach z freno-logii w 1842 roku". Pisząc w 1882 roku książkę o frenologii. rzecz jasna. że wszystkie organy i zdolności są wrodzone. który wykładał w Nowej Anglii i odwiedził Vermont w 1840 roku. które tworzą owe oddzielne komponenty. w którym przechodził rekonwalescencję Gage). Musimy również krytycznie odnieść się do innych dziwacznych twierdzeń frenologii.

i Harlow zdawał sobie z tego sprawę. To mniej więcej to samo. czytelniku. to przez jaki jego rejon? Czy przez płat lewy. przez którą przebił się pręt. „organy mózgu". która w zasadzie czyni niewiele i dlatego bez większej szkody można się jej pozbyć. rozwiązanie tej zagadki ułatwiły nam nowe technologie obrazowania. Przez długi czas niemal wszyscy. wykorzystywanymi przy rozumowaniu i podejmowaniu decyzji? W jaki sposób moduły te -jeśli nimi właśnie są .wchodzą w interakcję z otoczeniem podczas rozwoju pozwalającego na normalne rozumowanie i podejmowanie decyzji? A może modułów takich po prostu nie ma? Jakie mechanizmy kryły się za porażkami Gage'a w podejmowaniu decyzji? Możliwe. iż przechodziło prawdopodobnie przez płat czołowy. by uczynić zrozumiałymi i jednoznacznymi. co stwierdzenie. Jeśli tak. że postępowanie według konwencji społecznych. Lecz jest to jedynie odpowiedź na pytanie „dlaczego?". choć manifestowanie się owych zdolności zostało w poważny sposób osłabione. że wiedza niezbędna do przemyślenia problemów uległa unicestwieniu lub stała się niedostępna. że w owym przekazie brak było informacji wystarczająco przekonywających. Problem polegał na tym. Pozostały one odpowiednie co do rodzaju. etyczne zachowanie i podejmowanie decyzji korzystnych dla przetrwania i rozwoju jednostki wymaga znajomości pewnych reguł i strategii oraz integralności określonych systemów mózgowych. że Chicago leży prawdopodobnie gdzieś w Stanach Zjednoczonych . nie zaś „w jaki sposób?" Czy uszkodzenie jakiegoś innego miejsca w obrębie płata czołowego przyniosłoby te same skutki? W jaki sposób uszkodzenie pewnych rejonów mózgu może wpłynąć na zmianę osobowości? Jeśli płat czołowy obejmuje takie szczególne rejony. Jak doszło do jego pojawienia się? Pierwotną przyczyną była bez wątpienia owa dziura w jego głowie. choć nie zatracił ich całkowicie. wyzwalają uprzejmość i poszanowanie innych ludzi. Nic jednak bardziej błędnego . Innymi słowy. a które pozostały normalne? 35 Jeżeli już zdołalibyśmy ustalić naturę tych stadiów. czyniąc go niezdolnym do właściwego decydowania. lecz nie co do stopnia i jakości". Gage postawił więcej pytań niż dał odpowiedzi. że o uszkodzeniu mózgu Gage'a wiedzieliśmy początkowo jedynie. Jednak wytłumaczenie to stanie się zrozumiałe dopiero dwadzieścia lat po wypadku i będzie trudne do przyjęcia nawet w naszym stuleciu.frenologiczne „ośrodki". Możliwe również. Przekaz ten zamiast wiedzą zaowocował tajemnicą — zagadką" funkcji płatów czołowych. iż psychiczna rekonwalescencja Gage'a „była jedynie częściowa. czy też prawy? A może przez obydwa? Być może również jeszcze gdzieś indziej. iż „część mózgu. Jak się przekonasz. w następnym rozdziale. jego zdolności intelektualne zostały bowiem w poważny sposób upośledzone. to w jaki sposób funkcjonują one w mózgu nienaruszonym? Czy są one rodzajem „ośrodków" zachowania społecznego? Czy są to wyselekcjonowane w procesie ewolucji moduły. łącznie z Johnem Harlowem.tą. Takie było biologiczne podłoże charakterologicznego defektu Phineasa Gage'a. możesz zrozumieć ostatnią uwagę Sizera na temat Gage'a: „Organ jego Szacunku zdał się ulec zniszczeniu. że potrzebna tutaj wiedza pozostała nienaruszona i w pełni dostępna. Jakież to prawdziwe! NIE WYKORZYSTANA SZANSA Bez wątpienia zmiany w osobowości Gage'a były skutkiem opisanego wcześniej urazu szczególnych części jego mózgu. a grubiańskie zachowanie było prawdopodobnym tego wynikiem". to których stadiów rozumowania to upośledzenie przede wszystkim dotknęło. Zacząć należy od tego. miała być to część mózgu. która najlepiej potrafi znieść tego rodzaju rany"12. W 1868 roku napisał.prawdziwe. Przypadek Gage'a niósł więc przekaz. które dotyczą statusu . to chyba nie dorównują wagą tym. Jeśli uszkodzenie istotnie przechodziło przez płat czołowy. Uzbrojony w tę wiedzę.z kilku przyczyn . lecz niezbyt ścisłe i użyteczne. nie wystąpiło nic w rodzaju demencji. wypełnione algorytmami rozwiązywania problemów. Życzliwość i Szacunek umożliwiają ludziom właściwe zachowanie. to należałoby również zbadać ich podłoże nerwowe. Choć pytania te są niezwykle intrygujące. a upośledzeniu uległy strategie rozumowania. uważali. była .

że decyzje. co mają do powiedzenia ich twórcy. że uszkodzenie pewnej ściśle określonej okolicy mózgu staje się przyczyną zaburzeń językowych1. . Stało się tak z kilku przyczyn. nigdy nie zyskały takiego rozgłosu i nie rozpaliły wyobraźni w takim stopniu jak prace ich kolegów. kiedy to my. Ani uwięzienie. mogą w znacznym stopniu zależeć od jego określonej okolicy. Uszkodzenia te. jeśli pragniemy rozwiązać ich problemy w sposób humanitarny. jak uważali Broca i Wernicke. Niektórzy z nich cierpią z powodu urazu mózgu spowodowanego guzem nowotworowym. Czy można powiedzieć. to trudno pogodzić się z tym.. w której się wychowywali. z przyczyn związanych z ich mózgiem lub społecznością. choć z wielkimi oporami i po licznych poprawkach. W jakim stopniu był świadomy tego upośledzenia? Czy można powiedzieć. która znaczyła upadek Phineasa Gage'a.należące do najczęstszych sposobów.. Broca i Wernicke niezależnie zauważyli. to co pomyślałby Kartezjusz. którzy w zaskakująco podobny sposób utracili poczucie przyzwoitości. że umniejszyło to jego ducha. raną głowy czy inną dolegliwością neurologiczną. w jakie społeczeństwo radzi sobie z takimi jednostkami . Upośledzenie zdolności językowych określa się mianem afazji. że miał on wolną wolę? Czy miał świadomość dobrego i złego. Jednak świat przysłuchiwał się. ani kara śmierci . których działania mogą być destrukcyjne zarówno dla nich samych. ani komentarze Davida Ferriera. jednostki „normalne".. jak zachowanie się w społeczności. ujawniały nerwowe podłoże dwóch różnych aspektów mechanizmu przetwarzania języka u ludzi zdrowych.Gage'a jako istoty ludzkiej. Jeśli nawet nastawienie filozoficzne pozwala człowiekowi myśleć o mózgu jako o siedlisku umysłu. Gage utracił coś wyjątkowo ludzkiego: zdolność do planowania swej przyszłości jako przyszłości istoty społecznej. były mu w istocie narzucone i nieuniknione? Czy był odpowiedzialny za swoje działania? Jeśli uznamy.ludzi. jakie zaszły w jego mózgu i sprawiały. czy też w ogóle go pozbawiło? A jeśli tak. Były to tezy kontrowersyjne i nikt nie spieszył się z ich forsowaniem. a jednak zachowują się oni jak Gage. że Harlow w przeciwieństwie do profesorów Broki i Wernickego był amatorem i nie potrafił przeprowadzić wy37 płat czołowy mu MM plat ciemieniowy t 4 .nie przyczyniają się do zrozumienia i rozwiązania ich problemu. że był samoświadomy w takim samym stopniu jak ty i ja? Czy wolno nam powiedzieć.. czy też stał się ofiarą zmian. stopniowo przyjęte. Ani praca Harlowa dotycząca przypadku Gage'a. czy zmienia to coś w naszym rozumieniu odpowiedzialności? Pośród nas żyje wielu Gage'ów . jak i ich otoczenia.. że nie. Musimy zrozumieć naturę owych istot ludzkich. U innych nie dostrzegamy żadnych jawnych objawów takiej dolegliwości. które podejmował. gdyby znał przypadek Gage'a i posiadał współczesną wiedzę neurobiologiczną? Czy zapytałby o jego szyszynkę? Mózg Gage'a na nowo odkryty 2 PROBLEM Mniej więcej w czasach Gage'a Paul Broca we Francji i Carl Wernicke w Niemczech przyciągnęli uwagę świata medycyny swoimi badaniami pacjentów neurologicznych z uszkodzeniami mózgu. Ich koncepcje zostały w końcu. W zasadzie powinniśmy posunąć się dalej i zapytać o naszą odpowiedzialność w chwilach. popadamy w irracjonalność. Zaważył tu z pewnością również fakt. że coś tak bliskiego ludzkiej duszy jak osąd etyczny czy też tak związanego z kulturą.

iż rana Gage'a obejmowała okolicę Broki lub okolicę ruchową. że człowiek z taką raną rzeczywiście żył. Sam Harlow dowiedział się o zgonie swego pacjenta dopiero pięć lat później. Nie był w stanie nikomu dowieść swych racji. B . D. Szczególnie jaskrawię przejawiło się to w niemożności precyzyjnego ustalenia uszkodzonych obszarów mózgu. Po śmierci Gage'a w 1861 roku jego zwłok nie poddano autopsji. obserwowali. którzy pragnęli doszukiwać się funkcjonalnej specjalizacji poszczególnych części mózgu. który pochowany został wraz z nieboszczykiem. jeśli uszkodzenie takie wywołało u pacjenta afazję. że odważył się zwrócić do siostry Gage'a z dziwaczną prośbą. niektórzy uznawali. Badał ich mózgi na stole sekcyjnym.są one do dziś eksponatami Warren Me-dical Museum przy Harvard Medical School w Bostonie. Phineas Gage jeszcze raz stał się bohaterem dosyć ponurej sceny. Harlow musiał z pewnością przejąć się śmiercią Gage'a i zasmucić niemożnością zbadania jego mózgu. Miało ono dokończyć pracę rozpoczętą przez doktora Harlowa i stworzyć pomost pomiędzy przypadkiem Gage'a i współczesnymi badaniami funkcji .okolica ruchowa. Skąd tak wielkie różnice? Opierając się na ówczesnej. W kraju szalała wojna domowa i wieści tego rodzaju nie docierały zbyt szybko. trzeciego zakrętu czołowego kory mózgu. Zauważył. a może nawet obydwie. Shatuckiem. że tylne okolice ich lewych płatów skroniowych są częściowo uszkodzone. Załamany był do tego stopnia. atakowali koncepcję funkcjonalnej specjalizacji rejonów mózgu. Krytycy Harlowa twierdzili. Publiczne pokazywanie czaszki i pręta było jedynym. W . podczas gdy pacjenci Broki nie wykazywali defektów osobowości.luf płat skroniowy pi iii płat potyliczny Ryz 2-1. Jego siostra wraz mężem D.okolica Wer-nickego. które rejony mózgu zostały uszkodzone. Broca wykazał. doktorem Coonem (wówczas burmistrzem San Francisco) i ich domowym lekarzem. wskazują. Wyjęto również ów żelazny pręt. M . Harlow nie miał możliwości dokonania żadnych tego rodzaju obserwacji. Czaszkę i pręt wysłano do doktora Harlowa na wschód Stanów Zjednoczonych . co w tej sytuacji mógł zrobić doktor Harlow. lecz przede wszystkim mógł jedynie domyślać się. Opierając się na tym.okolica Broki. Broca potrafił z pewnością stwierdzić. Jednak Gage nie doznał zaburzeń językowych. Położenie Harlowa pogorszyły jeszcze ostatnie publikacje Broki. Nie tylko musiał ryzykować określenie związku pomiędzy uszkodzeniem mózgu Gage'a i upośledzeniem jego zachowań. bardzo płytkiej wiedzy neuroanatomicz38 nej. Podobnie Wernicke. który w czasie badań sekcyjnych oglądał mózgi pacjentów z upośledzeniem zdolności językowych. i że cała ta historia nie jest tylko wymysłem. Jakieś sto dwadzieścia lat później czaszka Gage'a stała się dla Hanny Damasio impulsem do przeprowadzenia własnego dochodzenia. a takie różnice objawów dowodziły jedynie śmieszności usiłowań tych. które części mózgu zostały istotnie uszkodzone. iż uszkodzenia płata czołowego. by dowieść. który przebił czaszkę Gage'a. Prosił ją o ekshumację ciała i zachowanie czaszki Gage'a jako świadectwa jego przypadku. że uszkodzenia te dotyczyły prawie tych samych obszarów. Na ilustracji wyróżnione zostały cztery płaty mózgowe. starczająco przekonywającego dowodu swej tezy. Miejsca wlotu i wylotu pręta. widział. jak pracownik kostnicy otwiera trumnę Gage'a i wydobywa z niej jego czaszkę. że uszkodzenia te miały wpływ na inny aspekt zdolności językowych niż uszkodzenia badane przez Brokę. powodowały u jego pacjentów upośledzenie zdolności językowych. że uszkodzony mógł zostać lewy płat czołowy.

ponieważ zdaje się. Niepewność co do słuszności tej analizy jest oczywista. począwszy szczelina podłużna prawy płat czołowy lewy płat czołowy . zawadził również o prawą jego część. Fakt istnienia indywidualnych różnic w budowie mózgu zwiększa więc jeszcze prawdopodobieństwo błędu w określaniu trajektorii pręta. Można to zilustrować paradoksem podobieństwa. pręt musiał przejść przez przednią część mózgu. wspominając o frenologii i omawiając związki pomiędzy strukturą i funkcjami mózgu. Hanna Damasio skorzystała z osiągnięć współczesnej neu-roanatomii oraz nowoczesnej technologii neuroobrazowania2. że uderzył najpierw w lewą. którymi pręt mógłby się przebić przez „standardowy". gdyż -choć neuroanatomia zazdrośnie strzeże topologicznych relacji pomiędzy częściami mózgu położenie jego komponentów różni się u poszczególnych ludzi i to znacznie bardziej niż różnią się między sobą samochody tej samej marki. Jednak twarze są różne i niepowtarzalne z powodu niewielkich różnic anatomicznych w ich rozmiarach. a być może i po prawej. Twarz ma niezmienną liczbę składników o niezmiennym wzajemnym usytuowaniu przestrzennym (zatem topologiczne relacje pomiędzy komponentami są identyczne we wszystkich ludzkich twarzach). który znajdował się tuż nad miejscem jego wejścia w czaszkę. 39 później zaś. Wykorzystała opracowaną przez siebie technikę. W końcu. Pręt musiał zapewne uszkodzić wewnętrzną powierzchnię lewego. które obejrzeć można po ich śmierci na stole sekcyjnym. Hanna Damasio zaczęła od rozważenia trajektorii pręta. wychodząc z czaszki. Istnieje cały zbiór potencjalnych trajektorii. który uległ zniszczeniu. Posuwając się dalej w górę. była zatem prawdopodobnie okolica czołowa. gdyby mógł kontemplować trójwymiarowy obraz trzech funtów swego pogrążonego w rozmyślaniach i przepełnionego niezdecydowaniem mózgu. iż wygięty był nieco w prawą stronę. pręt przebił tylną część lewego oczodołu. choć trudno orzec to dokładniej. Technika ta. co samo w sobie stanowiło zadanie dosyć interesujące. podążając ku górze. Dlaczego mamy temu poświęcać cenny czas? Otóż w poprzednim rozdziale. Wchodząc lewym policzkiem ku górze. gdyż jest ona dla neurologii dyscypliną o znaczeniu fundamentalnym.płata czołowego. identycznych z tymi. Lecz w jakim stopniu model ów przypominałby prawdziwy mózg Gage'a? Problem okazuje się jeszcze bardziej zawiły. pozwalającą na tworzenie trójwymiarowych obrazów-rekonstrukcji mózgów żyjących ludzi. anatomii mózgu. To niesamowite 40 i cudowne zarazem. Podkreślam ją jeszcze raz. którą wręczył mu grabarz? KILKA SŁÓW O ANATOMII UKŁADU NERWOWEGO W tym miejscu stosowne będzie przedstawienie zarysu anatomii układu nerwowego człowieka. Cóż zrobiłby książę Hamlet. opiera się na komputerowej obróbce danych otrzymanych na podstawie wysokiej rozdzielczości obrazów mózgu uzyskanych metodą rezonansu magnetycznego. pozycjach poszczególnych komponentów i ich konfiguracji (szczegółowa topografia różna jest dla każdej twarzy). a zarazem różnorodności ludzkich twarzy. nieopodal linii środkowej. ludzi zdrowych lub cierpiących na schorzenia neurologiczne. Możliwe. wyidealizowany mózg. a być może również prawego płata czołowego.z pewnością po stronie lewej. zamiast tylko pustej czaszki. Głównym rejonem. tylnego obszaru płata czołowego . znana jako „brainvox"3. Brainvox umożliwia otrzymanie obrazów mózgu osób żyjących. tuż ponad oczodołami. mógł zniszczyć pewną część grzbietowego. podkreślałem wagę neuroanatomii.

choć faktycznie ich barwa jest zazwyczaj brązowa. Istota szara odpowiada głównie skupiskom ciał komórek nerwowych. Ilustracja przedstawia główne struktury anatomiczne mózgu. które uwalniają się w jednym z nich i ze strumieniem krwi przedostają się do drugiego. Dokonując przekroju ośrodkowego układu nerwowego. 2-2. I SZ \(/ WZC B WZG . pień mózgu oraz rdzeń kręgowy. jak hormony i peptydy. Trójwymiarowa rekonstrukcja na rycinie 2-2 przedstawia mózg. lecz formują skupiska niczym wrzucone do naczynia orzeszki. Ośrodkowy układ nerwowy jest „neuronowo" połączony z niemal każdym zakamarkiem ciała poprzez nerwy tworzące obwodowy układ nerwowy. bez kłopotu dostrzeżemy różnice pomiędzy jego jaśniejszymi i ciemniejszymi częściami (ryc. ośrodkowy układ nerwowy obejmuje również międzymózgowie (złożone z pod-wzgórza i wzgórza wzrokowego). główny składnik ośrodkowego układu nerwowego. Istnieją duże jądra. Tworzą one jądra struktury nerwowej. Części ciemniejsze znane są jako istota (materia) szara. W drugim rodzaju istoty szarej neurony nie układają się w warstwy. Jak jednak zauważymy w rozdziale 5. Nie mamy szans zrozumieć wielopoziomowego funkcjonowania mózgu. dzięki substancjom takim. z łatwością możemy wyróżnić jego część ośrodkową i obwodową (peryferyjną). na przykład istota czarna pnia mózgu. ukryta wewnątrz każdej półkuli. a skończywszy na makroskopowych systemach obejmujących cały mózg. Przykłady tego rodzaju istoty szarej to kora mózgowa pokrywająca półkule mózgowe oraz kora móżdżku okrywająca móżdżek. oraz jądra migdałowate. śródmózgowie. corpus callosumj ukryte jest pod szczeliną podłużną (miedzypół-kulową). Pomarszczony płaszcz okrywający mózg to kora mózgowa. które tworzą wzgórze wzrokowe. podczas gdy istota biała to przede wszystkim aksony. Nerwy przekazują impulsy z mózgu do ciała i z ciała do mózgu. jak na przykład te. Rozważając system nerwowy jako całość. 2-3). tworząc korę. jak na przykład jądro ogoniaste. Ciało modzelowate (spoidło wielkie. Środkowy górny obraz przedstawia mózg widziany z przodu. ciało i mózg połączone są również chemicznie. położone w płatach skroniowych. czyli osiowe włókna nerwowe. skorupowe czy gałka blada. zwartym zbiorowiskiem włókien nerwowych łączących ze sobą obie półkule). wyłaniające się z ciał komórek zawartych w istocie szarej. Istota szara występuje w dwóch odmianach.międzymózgowie / śródmózgowi* międzymózgowie \ śródmózgowie pień mózgu Ryc. 41 -slS 00-oo= wg -?Jr od poziomu mikroskopowego i pojedynczych neuronów (komórek nerwowych). niczym części tortu. jeśli brak nam szczegółowej wiedzy o jego „geografii" we wszystkich skalach. oraz pojedyncze jądra niewielkich rozmiarów. Trójwymiarowa rekonstrukcja żywego mózgu ludzkiego. W pierwszej z nich neurony ułożone są w warstwy. Są również skupiska wielu małych jąder. Prócz mózgu obejmującego dwie półkule połączone ciałem modzelo-watym (spoidłem wielkim.

Diua przekroje żywego mózgu ludzkiego uzyskane techniką obrazowania opartą na rezonansie magnetycznym fMRIj oraz tech. ani tez współczesna mapa funkcji obszarów mózgu.schemat architektury komórkowej jądra.mvox. B . sporządzona przez Brodmanna na podstawie jego badań architektury komórkowej (cytoarchitek-toniki). tj. 2-5. s\ K /9 7> n vJv « . Grubość tego wielowarstwowego płaszcza wynosi około trzech milimetrów. 2-2). Stanowi ona po prostu wygodną pomoc anatomiczną. kora móżdżku) określa się mianem narządów podkorowych. 2-3.nikabra. Jego warstwy są równoległe względem siebie oraz względem powierzchni mózgu (zob. żej). ryc. Jest ona znana jako mapa Brodmanna.ZPM i?yc. Mapa głównych obszarów powierzchni mózgu. To ona nadaje mózgowi charakterystyczny „pomarszczony" wygląd (zob. Strukturą mózgu. W całej książce często odwoływał się będę do kory mózgowej (mając na myśli przede wszystkim korę nową. Większa część ewolucyjnie starszej kory znana jest jako kora rąbkowa (limbiczna . ryc. lub też kryją się w głębi bruzd. by mogły być tutaj przedstawione. Można ją sobie wyobrazić jako płaszcz 0 skomplikowanym kroju okrywający całą powierzchnię mózgu. neopa-lialną) i rąbkowej oraz do ich poszczególnych części. dolny zaś widok strony wewnętrznej. Ryc. jest kora mózgowa. Ewolucyjnie młodsza część kory mózgowej nazywana jest korą neopalialną. Różnice pomiędzy istotą szarą (SZ) i białą (B) są łatwe do dostrzeżenia. Płaszczyzny przekrojów oznaczone są na górnej ilustracji. poni43 Ryc. Obecna jest też w położonych głębiej jądrach (zwojach) podstawy mózgu (ZPM) oraz wzgórzu rwzo. Górny rysunek przedstawia widok zewnętrzny lewej półkuli. A . Wszystkie elementy zbudowane z istoty szarej. 2-4. której neurologia poświęciła najwięcej uwagi. łącznie z najgłębszymi częściami jego szczelin. a leżące pod korą (duże 1 małe jądra.zob. Nie jest to ani mapa frenologiczna. uwidaczniający jej charakterystyczną strukturę warstwową. określanymi mianem bruzd mózgowych. 2-5 przedstawia często wykorzystywaną mapę kory mózgowej. Ryc. Niektóre obszary są zbyt małe.schemat architektury komórkowej kory mózgowej. a jej obszary oznacza się liczbami. 2-4). wyrysowaną na podstawie podziału na różne obszary cytoarchitektoniczne (czyli rejony o różnej budowie komórkowej). Istota szara pojawia się w korze mózgowej jako obwiednia tworząca kontur dowolnego przekroju mózgu.

\ _ 22 V ^^\*"^^ 39 38 \ 21 V>7 -----* 19/ 'n J /"^ I j <iu 4 1 _^/ -vi A r-W 24" 5y \ / 11 9\ 1 7 J) 10 ) /%> 7 ^5 y 1 \Ą / (2S .

akson oraz dendryty. których synapsy do niego przylegają. lecz gdy weźmiemy pod uwagę. Siła synaptyczna decyduje o tym. którego ośrodki położone są zarówno korowo. które określać ma wszystkie ewolucyjnie starsze struktury. Każdy neuron tworzy około tysiąca synaps. 7> . Synapsy mogą być silne lub słabe. Są ich w nim miliardy. w pobudzonym neuronie silna synapsa ułatwia przewodzenie impulsów. jak podkorowo. do której często będę się odwoływał. 2-6). natomiast okolice kory. oraz wielu włókien wejściowych. które z kolei są elementami systemów jeszcze wyższego poziomu itd. głównego włókna wyjściowego. ryc. jądra i systemy są makroskopowe. Tkanka nerwowa (neuronowa) zbudowana jest z komórek nerwowych zwanych neuronami. że wszystko połączone jest tutaj ze wszystkim i że funkcjonowanie umysłu opiera się na owej „swobodnej łączliwości" w sposób. to często jest on wygodny. muszę wspomnieć o pewnym zagadnieniu neurologicznym mającym związek z połączeniami międzyneuronowymi. O tym. którym brak struktury warstwowej). Liczba ta może zdawać się wysoka. Neurony łączą się w obwody.akson Ą W — ciało komórki dendryty —— 45 dów elektrycznych złożonych z przewodów (aksonów) oraz łączników (synaps. czyli aksonu. Neurotransmitery oddziałują z kolei na receptory. Podsumowując tę dygresję. wspieranych przez komórki glejowe (neuroglejowe). Ogólnie rzecz biorąc.) Główne struktury układu limbicznego to zakręt obręczy (w korze mózgowej) oraz ciało migdałowate i podstawa przodomózgowia. podczas gdy słaba synapsa tłumi je lub zatrzymuje4. Schemat neuronu. przedstawiający jego podstawowe składniki: ciało komórki nerwowej. Neurony są podstawą funkcjonowania mózgu. czy i z jaką łatwością impulsy będą mogły przechodzić do następnych neuronów. w których aksony łączą się z dendrytami innych neuronów). którzy w obliczu wielkiej komplikacji sieci neuronów rozpaczają. Neuron składa się z trzech zasadniczych elementów: ciała komórki (somy). Na szczęście mylą się. i choć wielu neurologów unika go. prąd elektryczny przesyłany jest z ciała komórki do aksonu. Jeśli chodzi o rozmiary. że w mózgu jest około 10 miliardów . który gdy dotrze do synapsy. Niektórzy usiłują zakładać. dwa skupiska jąder. czyli dendrytów (zob. 2-6. które można porównać do obwoRyc. tj. (Termin układ limbiczny jest rodzajem słowa-wytrychu. czy dany neuron „odpali". Okolice kory oraz jądra poprzez wzajemne powiązania tworzą różnego rodzaju systemy. choć niektóre mają ich pięć czy nawet sześć tysięcy. którego nigdy nie będzie dane neuroanatomii odkryć. czy wytworzy własny potencjał prowadzący do uwolnienia neurotransmitera.Jedną z części ośrodkowego układu nerwowego. Rozważmy. które z kolei łączą się w okolice kory (jeśli ułożone są w warstwy) lub jądra (jeśli zgromadzone są w skupiskach. układ limbiczny. iż nigdy nie da się zgłębić zasad jej funkcjonowania. decyduje interakcja wielu otaczających go neuronów. to neurony i ich obwody lokalne są obiektami mikroskopowymi. jest tzw. Prąd ten niesie w sobie potencjał. powoduje uwolnienie się w niej substancji chemicznych znanych jako neurotransmitery (jednym z nich jest glutaminian). Nierzadko spotyka się naukowców. co następuje. czyli punktów. Gdy neurony aktywują się (co w naszym żargonie nazywamy „odpalaniem"). Tworzą obwody lokalne.

Każdy z tych systemów tworzy skomplikowana sieć powiązań pomiędzy niewielkimi. o której wspominałem w dygresji na temat frenologii w rozdziale 1 jest konsekwencją miejsca. Możemy więc potwierdzić tezę Davida Ferriera. a na tej podstawie na ustalenie najbardziej prawdopodobnego położenia i rozmiarów jego mózgu.czy mikroskopową — w danej chwili rozważamy. w jaki poszczególne skupiska przyczyniają się do funkcjonowania systemów. który przebił czaszkę Phineasa Gage'a. jeśli nie zostanie zaznaczone inaczej.makro. zależy od ich miejsca w tych systemach. Poprosiła o pomoc Alberta Galaburdę. (Nienaruszone rejony w obydwu półkulach obejmowały przed-ruchowe oraz ruchowe okolice kory. których aksony ciągną się przez kilka milimetrów czy nawet centymetrów. (Nierzadko terminy „obwody" i „sieci" stosuje się tu synonimicznie z terminem „systemy". wewnątrz stosunkowo małych obwodów poszczególnych rejonów kory i jąder. Nawet te. korzystając z komputera o dużej mocy obliczeniowej. Poziomy architektury układu nerwowego neurony obwody lokalne jądra podkorowe okolice kory systemy systemy systemów A zatem mózg jest nadsystemem zbudowanym z wielu systemów. tworzonych przez połączone synapsami neurony. Stworzyli oni trójwymiarowy model pręta dokładnie odpowiadający temu.neuronów* i około biliarda synaps. jak również wieczko czołowe po lewej stronie. np. specjalizacja różnych części mózgu. pręt nie uszkodził okolic mózgu odpowiedzialnych za funkcje językowe i motoryczne. (3) sposób.) Możemy z przekonaniem stwierdzić. W niniejszym tekście. termin „system" będzie odnosił się do skali makroskopowej. . i „wbili" go w mózg o rozmiarach i kształcie zbliżonym do mózgu Gage'a pod różnymi. zmierzył odległości pomiędzy miejscami uszkodzeń kości. że choć utrata tkanki mózgowej była znaczna. jakie zajmują w strukturze jego makroskopowych systemów skupiska oszczędnie powiązanych ze sobą neuronów.) ROZWIĄZANIE Nie mogąc zeskanować mózgu żywego Phineasa Gage'a. Analiza tych fotografii oraz wyników pomiarów pozwoliła zawęzić obszar potencjalnych trajektorii pręta. neurologowi Thomasowi Grabow-skiemu. jaką skalę . lecz makroskopowymi okolicami korowymi i podkorowymi jądrami. wchodzą w kontakt tylko z relatywnie niewielką liczbą innych neuronów. w [Gołąb 1984] liczbę neuronów określa się na 15-20 miliardów. iż pojedyncze neurony przesyłają impulsy jedynie do tych. należy zawsze zaznaczać. 46 pojedynczego neuronu zależy od funkcjonowania skupiska neuronów. Wyniki przedstawiają ryciny 2-7 i 2-8. Hanna Damasio postanowiła skorzystać z rozwiązania pośredniego5. A oto główne konsekwencje tych faktów: (1) funkcjonowanie * W innych źródłach podawane są inne liczby. neurologa z Har47 vard Medical School. Przybył on do Warren Medical Museum i wykonał precyzyjne zdjęcia czaszki pod różnymi kątami. znanej jako okolica Broki.]. Z pomocą inżyniera Randalla Franka Hanna Damasio przeprowadziła symulację. na dokonanie trójwymiarowej rekonstrukcji czaszki Gage'a. (2) funkcjonowanie dowolnego skupiska zależne jest od wzajemnych wpływów jego i innych skupisk. lecz pochodzącymi już ze wstępnie zawężonego zakresu. jasne staje się. które nie są od nich zbytnio oddalone. tłum. a także wykonał szereg pomiarów antropometrycznych. Innymi słowy. By uniknąć zamieszania. Fotografie pozwoliły również Hannie Damasio i jej koledze. kątami. a „obwód" do mikroskopowej. do którego należy. a w [Veggeberg 1996] na 100 miliardów [przyp. którego używał Gage. które zbudowane są z mikroskopowych obwodów lokalnych.

2-8. że to „wybiórcze" uszkodzenie kory przedczołowej w mózgu Phineasa Gage'a spowodowało upośledzenie jego zdolności do planowania swej przyszłości. Kilku profesjonalistów stwierdziło. musieliśmy przebadać współczesnych odpowiedników Gage'a.) Rekonstrukcja ujawniła. zręcznym i sprawnym pracownikiem. w najgorszym zaś symulantem. Ponieważ byłem zafascynowany badaniem skutków uszkodzeń przedczo-łowej części mózgu. Przykładowo. Pragnęli wiedzieć. pozostała nienaruszona. których zachowanie przypominało zachowanie Gage'a. 2-7. 48 Ryc. zostałem poproszony o zbadanie tego rodzaju przypadku w najczystszej postaci. wykonywania obliczeń oraz przenoszenia uwagi z bodźca na bodziec. Nadal jednak brakowało wiedzy o tym. Te nowoczesne badania pozwoliły wysnuć pewne wnioski.że uszkodzenia były rozleglejsze w obręRyc. Hanna Damasio i jej koledzy znaleźli podstawy. jak funkcjonował mózg Gage'a. bie lewej niż prawej półkuli i w większym stopniu dotknęły przednią niż tylną część okolic czołowych. „Ventral" i „ventro-" pochodzą od łacińskiego słowa uenter. zwrócili się zjedna szczególną prośbą. co miało znaczyć. Stracił pracę. czyli brzusznoprzyśrodkowa okolica płata czołowego. a rejon ten jest -jeśli można tak rzec . by stwierdzić.miał wtedy trzydzieści kilka lat1.„podbrzuszem" płata czołowego. iż rejony uznawane za niezbędne dla innych aspektów funkcji neuro-psychicznych nie zostały u Gage'a uszkodzone. Część przedczołowej okolicy brzusznoprzyśrodkowej. zrobił na mnie wielkie wrażenie jako człowiek miły i . U DOŁU: Widok lewej i prawej półkuli w przekroju. Zniszczenia dotknęły kory przedczołowej na powierzchni brzusznej oraz wewnętrznej obydwu półkul. Lekarze ogólni. gdy ten zachowywał się w tak trudny do zaakceptowania sposób. czy owa zmiana ma rzeczywiście charakter chorobowy. jakich zniszczeń dokonał pręt w strukturach pląta czołowego. którzy go do mnie skierowali. w istocie została w mózgu Gage'a zniszczona. której uszkodzenie upośledza zdolność skupienia uwagi. czyli „brzuch". Elliot .ma decydujące znaczenie dla normalnego procesu podejmowania decyzji. by przynosiły mu one w ostatecznym rachunku największą korzyść. i tak właśnie będę ją określał w tej książce. która -jak wykazały ostatnie badania . zdany był na łaskę i utrzymanie rodzeństwa. odmawiano mu prawa do renty. (W terminologii anatomicznej okolica oczodołowa znana jest również jako wentromedial-na. Współczesny Phineas Gage 3 Niedługo potem zacząłem spotykać się z pacjentami. „-medialny" oznacza bliskość linii symetrii lub wewnętrz49 F nej powierzchni struktury. U GÓRY: Rekonstrukcja mózgu i czaszki Gage'a wraz z prawdopodobną trajektorią pręta oznaczoną jako ciemnoszary walec. Powiedziano mi. że Elliot jest w najlepszym wypadku leniem. Gdy spotkałem Elliota po raz pierwszy. kora boczych partii płata czołowego. Widać. że pacjent przeszedł radykalną zmianę osobowości.tak go tutaj nazwijmy . czyli zewnętrzne części kory przedczołowej. Fotografia czaszki Gage'a wykonana w 1992 roku. który powinien się w końcu otrząsnąć i powrócić do pracy. Oszczędzone zostały boczne. zachowania zgodnego z wcześniej przyswojonymi regułami społecznymi i decydowania o własnych działaniach tak. W oczach wszystkich Elliot był inteligentnym. iż jego zdolności intelektualne pozostały nie zmienione. Aby to sprawdzić.

Niestety. by zająć się czymś. lecz bardzo zamknięty w sobie. Był chłodny. Któregoś dnia pojawiły się u niego po raz pierwszy ostre bóle głowy i wkrótce zaczął tracić zdolność koncentracji. lecz. guz uciskał z dołu na obydwa płaty czołowe. ponieważ pochodzi ze zwanych oponami błon pokrywających powierzchnię mózgu. Powiedziano mi. Dyskutował o aferach politycznych z poczuciem humoru. 52 Operację przeprowadził zespół świetnych lekarzy. by wstać z łóżka i wybrać się do pracy. co właśnie robił. on mógł dalej robić swoje. Rosnąc. Lecz oto jego życie zaczynało się walić w gruzy. Nim został zdiagnozo-wany. Był to oponiak -nowotwór zwany tak. że Elliot miałby do wykonania zadanie polegające na czytaniu i klasyfikowaniu dokumentów pewnego klienta.intrygujący. pozostała bardzo obszerna. Wyobraźmy sobie. które pojawiały się w gazetach. że guz Elliota zaczął rosnąć w okolicy szczeliny podłużnej mózgu. Wiedza o sprawach branży. że przerywał to. Zabieg był udany pod każdym względem i ponieważ guzy tego rodzaju zazwyczaj się nie odnawiają. by zacząć uważnie czytać . tracąc z oczu główny cel. Zdarzało się też. nieobecny. Osiągnął godny pozazdroszczenia status osobisty. Pod wieloma względami jednak nie był już tamtym Elliotem. Grał wręcz rolę wzoru dla swego młodszego rodzeństwa i kolegów. jak je posegregować pod względem podobieństwa lub rozbieżności zawartości. że będzie się trzymał planu. musiał poddać się operacji. ponad płaszczyzną tworzoną przez górne sklepienie oczodołu. dziwnymi wypadkami. zniszczoną tkankę mózgową płatów czołowych również trzeba było usunąć. Guz był duży i szybko się powiększał. że również jego umiejętności pozostały nie zmienione i wydawało się to prawdą. Zmiany. Lekarz rodzinny zaczął podejrzewać u Elliota guz mózgu. W pracy nie był w stanie zorganizować sobie czasu. jeśli Elliot chciał przeżyć. By wszystko było jasne: umiejętności Elliota. Wkrótce jednak ujawniły się negatywne następstwa zabiegu w postaci zmian osobowości pacjenta. Oponiak. Znał daty. wszystko wyglądało wspaniale. Elliot był dobrym mężem i ojcem. podejrzenia okazały się słuszne. Lecz to. tuż ponad zatokami nosowymi. które rozpoczęły się już w okresie jego fizycznej rekonwalescencji. okraszony ironicznym uśmieszkiem. Przypominał mi nieco Addisona 51 DeWitta. zaskoczyły rodzinę i przyjaciół. nie wzruszały go nawet dyskusje na potencjalnie wstydliwe tematy osobiste. rozgrywało się właśnie teraz. budzący poważanie spokój. coraz mocniej uci-skając tkankę mózgową. Później dowiedziałem się. i zdawało się. Zachowywał dyplomatyczny. co w danym momencie po prostu bardziej go zajmowało. jeśli brać pod uwagę sam charakter ich tkanki. Czytałby owe dokumenty i w pełni rozumiał ich treść oraz z pewnością wiedziałby. jak zwykle bywa w takich przypadkach. postać graną przez George'a Sandersa we Wszystko o Ewie. że doskonale zna sytuację ekonomiczną kraju. Jeśli jednak nie zostaną w porę usunięte chirurgicznie. Problem w tym. w końcu ją zabija. Doskonale pamiętał historię swojego życia. zawodowy i społeczny. co działo się w świecie wokół niego. Pracował w firmie handlowej. Kiedy okoliczności wymagały przerwania pracy nad czymś i zajęcia się czymś innym. nowotworami łagodnymi. Tak więc. ale i doskonale wiedział o wszystkim. który sugerować miał wyższy stopień wtajemniczenia i lekkie pobłażanie dla szaleństw tego świata. Guz został usunięty. w której pracował. W miarę pogarszania się jego stanu zdawał się także tracić poczucie odpowiedzialności. Jego praca coraz częściej musiała być kończona lub poprawiana przez innych. Nie można było liczyć. osiągnął rozmiary małej pomarańczy. co najdziwniejsze. Elliot nie tylko miał spójną osobowość oraz sprawny umysł. Od samego rana potrzebował nieustannego poganiania. mogą być równie śmiertelne jak guzy określane jako złośliwe. łącznie z ostatnimi. jego obrotność i zdolności językowe pozostały nienaruszone. nazwiska i wszelkie inne szczegóły. na jakie często zasługują. wprost czarujący. Oponiaki są z reguły. że najprawdopodobniej nagle i bez powodu przerywałby segregowanie.

Zrozumiałe więc. lecz nie w sposób tak systematycznie zmierzający do zgubnych konsekwencji. Jego żona. że nie mógł on już efektywnie egzystować w społeczeństwie. Nie związany już stałą pracą znalazł sobie nowe rozrywki i podejmował nowe. Obserwowanie. który w więzieniu szczerze objawia wolę poprawy. nie uczył się na błędach. Ostrzeżenia ze strony przyjaciół nie przynosiły żadnego skutku i wszystko skończyło się bankructwem. nadrzędnego celu. Elliot w końcu jednak uzyskał rentę. Można by powiedzieć. Doszło do pierwszego rozwodu. dryfowanie bez stałego źródła dochodu i w końcu ostateczny cios dla wszystkich. Niektórzy z nich nie mogli pogodzić się z tym stanem rzeczy. Przypominał w tym przestępcę recydywistę. Wewnętrzny mechanizm podejmowania decyzji uległ u Elliota takiemu uszkodzeniu. Nie można jednak było liczyć. Zmiany te były nieporównywalne z przytrafiającymi się nam od czasu do czasu omyłkami w ocenie sytuacji. że jego porażki w pracy były w istocie wynikiem schorzenia neurologicznego. Krótko potem Elliot poślubił kobietę. której nie zaakceptowała ani rodzina. zachowuje się tak głupio. dlaczego osoba posiadająca taką wiedzę. a krótko po . Dowiodłem. 54 Nie wynikały z wcześniejszej słabości jego charakteru i z pewnością nie podlegały jego świadomej kontroli. zmiany te miały charakter chroniczny: nie były przejściowe. Normalna. Co więcej. Tragedia tego skądinąd fizycznie zdrowego i inteligentnego człowieka polegała na tym. dzieci i przyjaciele nie potrafili pojąć. Zmiany u Elliota były innego kalibru i stanowiły objawy choroby. którzy nadal próbowali troszczyć się o Elliota i śledzić jego losy: odmowa przyznania mu renty. Życie Elliota zaczęło toczyć się w innym rytmie. Jego nowe interesy były rozległe: od budownictwa mieszkalnego aż po zarządzanie inwestycjami. że po wielokrotnych upomnieniach ze strony kolegów i przełożonych Elliot stracił w końcu pracę. że choć wcale nie był głupi ani niedouczony. Mógłby tak spędzić cały dzień. to właśnie tak się zachowywał. ani przyjaciele. że nie ma szans. Wyglądało na to. Podstawy jego wiedzy wyglądały na nienaruszone i Elliot zdolny był wykonywać wiele pojedynczych zadań równie dobrze jak przedtem. a na dodatek wielokrotnie ostrzegana. kiedy się tego od niego oczekuje. że zrobi co53 l~ kolwiek właśnie wtedy.jeden z tych dokumentów. że danemu stadium pracy Elliot poświęcał zbyt wiele uwagi ze szkodą dla ogólnego. inteligentna jednostka o podobnym wykształceniu podejmuje niekiedy błędne decyzje i popełnia omyłki. jak również zdolność tworzenia efektywnych planów na przyszłość. lecz zaburzeniu uległa zdolność podejmowania decyzji. gdyż zbierał starzyznę. rodzaju sprawy czy czegoś jeszcze innego? Rytm pracy zostałby zatrzymany. ryzykowne interesy. Mimo ciągłego doświadczania katastrofalnych skutków swoich wyborów. W jednej z prowadzonych spraw wszedł w kontakt z kilkoma osobnikami o złej reputacji. Wprawdzie był on pełnosprawny fizycznie i większość jego zdolności umysłowych pozostała nie zmieniona. Nastąpił kolejny rozwód. rozmiaru. jak człowiek z przygotowaniem i doświadczeniem Elliota wdaje się w tak marne interesy i popełnia tak kardynalne błędy. by się poprawił. lecz na trwałe splotły się z życiem pacjenta. Przyszła kolej na następne posady i następne rozczarowania. Ich przyczyną było po prostu uszkodzenie określonej części mózgu. według jakich kryteriów należy dokumenty posegregować: czy według dat. Elliot zainwestował w to skazane na niepowodzenie przedsięwzięcie wszystkie swe oszczędności i wszystkie je stracił. Mógłby też spędzić całe popołudnie na rozważaniach. wprawiało w osłupienie. Innymi słowy że irra-cjonalność zachowania Elliota odnosiła się do szerszych ram: gubił nadrzędne cele swych działań w poświęcaniu zbyt szczegółowej uwagi zadaniom podrzędnym. Pojawiło się u niego zamiłowanie kolekcjonerskie — rzecz sama w sobie nieszkodliwa. lecz niezbyt sensowna.

Struktury mózgu. a zniszczenia objęły tylko okolicę oczodołową i przyśrodkową. także nie została uszkodzona. który stoczył się z wyżyn społecznych. Można by pomyśleć. pozostaje dla mnie pytaniem. Okolica tuż ponad podstawą płata czołowego. Zniszczenia ograniczały się zatem do kory przedczołowej. Jeszcze zanim zacząłem badać mózg Elliota nowoczesnymi metodami obrazowania. czy odmienności te wynikały z drobnych różnic pomiędzy obszarami uszkodzeń mózgu. Wskazywał na to sam profil neuro-psychologiczny pacjenta. Można zatem uznać. 56 NOWY UMYSŁ Pamiętam. Uszkodzenie mózgu Elliota było jednak rozleglejsze po prawej stronie. wiedziałem. leżące po obydwu stronach płata czołowego (okolica ruchowa i przedru-chowa). Okolice odpowiedzialne za kontrolowanie ruchów. Podobnie jak u Gage'a. Jak można było oczekiwać. uszkodzenia innych rejonów (na przykład prawostronnej kory so-matosensorycznej) również mogą upośledzić proces podejmowania decyzji. potyliczne i ciemieniowe lewej oraz prawej półkuli były nienaruszone. W istocie. Sytuacja Gage'a była pod tym względem zupełnie podobna. lecz w takich wypadkach towarzyszą temu 55 IB o a i/ o c o-ot innego typu objawy (rozległy paraliż. Przeprowadzona u Elliota tomografia komputerowa i badania z wykorzystaniem rezonansu magnetycznego wykazały. również okolica czołowa związana z językiem (okolica Bro-ki i jej najbliższe otoczenie) pozostały nienaruszone. Okolice skroniowe. różnic spo-łeczno-kulturowych. To. Nie było to zaskakujące. że zniszczeniu uległa jedynie nieznaczna część mózgu. że zniszczenia dotknęły okolicy płata czołowego. okazały się właśnie tymi. które zniszczone zostały u Gage'a i Elliota. zakłócenia procesu odczuwania). niezdolnym rozumować i decydować w sposób zapewniający normalną egzystencję i coraz lepsze życie jemu i jego rodzinie. W wypadku zniszczenia tej okolicy Elliot cierpiałby na zaburzenia pamięci. gdyż ruchy Elliota były całkowicie normalne. Jak zobaczymy w rozdziale 4. lecz pamiętałem też. Był bardziej wyważony i nigdy nie posuwał się do używania wulgarnego języka. Jednak w wypadku mózgu fizyczny rozmiar uszkodzeń nie zawsze jest proporcjonalny do wywołanych przez nie zaburzeń. podstawa przodomózgo-wia. Nie był już w stanie prowadzić życia niezależnej jednostki ludzkiej. Po prawej stronie rejony te również były uszkodzone. że inni pacjenci z uszkodzeniem płata czołowego wydawali się zdrowi. lecz prócz nich zniszczeniu uległ rdzeń płata (istota biała pod korą mózgową). Czy istniały oznaki jakichkolwiek innych uszkodzeń mózgu Elliota? Odpowiedź jest z pewnością negatywna. Mózg nie jest jedną wielką plątaniną neuronów funkcjonujących identycznie niezależnie od położenia. nieproporcjonalnie ucierpiały przy tym brzusz-noprzyśrodkowe okolice tej kory. różnic w osobowości przed wypadkiem czy też może wieku. pozostały nie uszkodzone. Pod pewnymi względami Elliot był nowym Phineasem Ga-ge'em: człowiekiem. Podobnie jak Gage nabrał nawyków kolekcjonerskich. W rezultacie znaczna część kory w obszarze czołowym przestała właściwie funkcjonować. zewnętrzna powierzchnia lewego płata czołowego pozostała nienaruszona. iż ucierpiały obydwa płaty czołowe. które są niezbędne w rozumowaniu prowadzącym do podjęcia decyzji. Należy on do części mózgu współodpowiedzialnych za uczenie się i pamięć. że wolna wola Elliota uległa pewnemu ograniczeniu. Pod innymi względami Elliot różnił się jednak od Gage'a.wyjściu na wolność popełnia nowe wykroczenia. jakie wrażenie zrobiły na mnie zdolności intelektualne Elliota. na które nie znalazłem jeszcze odpowiedzi. To samo można powiedzieć o dużych jądrach podkorowych. zwojach podstawy mózgu oraz wzgórzu. podczas gdy w ich umyśle . lecz uszkodzenie prawego płata było znacznie większe.

ocena orientacji linii. czy pierwsza diagnoza postawiona w przypadku Elliota nie była błędna. Choć choroba mózgu istnieje. U większości pacjentów z uszkodzeniami płatów czołowych obserwuje się wyraźne błędy w wykonywaniu tych testów. inny polegał na przypominaniu sobie danego elementu po piętnastu sekundach spędzonych na obliczeniach. przewidziałem. Jeden z testów wymagał powtórzenia spółgłoskowych trigramów po trzy-. którym przesiąknięte jest społeczeństwo i środowisko medyczne. które czułe są na skutki uszkodzeń kory czołowej. iż percepcja wizualna oraz umiejętności konstrukcyjne Elliota są normalne. by człowiek w takim stopniu upośledzony poradził sobie dobrze z testami 57 ^1 oo OJ o 00 psychologicznymi? W istocie jest to możliwe: pacjenci o znacznych zaburzeniach w sferze zachowań społecznych mogą normalnie rozwiązywać wiele. Czy to możliwe. których nie możemy winić za ich stan. Standardowy test Bentona rozróżniania twarzy. Innymi słowy. które wpływają na sposób zachowania oraz emocje. Problem leży w testach. że zaburzenia wykażą tylko te. pomiędzy tym. Jednostki wini się za wady charakteru. Elliot wykonywał także bez problemów testy pamięciowe wykorzystujące procedury interferencji (zakłócania). Elliot jednak z obydwoma poradził sobie bez problemu (z - . dziewięcioi osiemnastosekundowym opóźnieniu przy zakłóceniu polegającym na odliczaniu od tyłu. Standardowe testy psychologiczne i neuropsychologiczne wykazały.zachodziły subtelne zmiany. w standardowych testach inteligencji Elliot nie wykazywał najmniejszego nawet stopnia upośledzenia. iż większość testów psychologicznych wskazywać będzie na jego normalność.. lecz odbiciem „emocjonalnych" czy „psychicznych" problemów przystosowawczych. że jego problemy nie mają podłoża organicznego i „nie są dysfunkcją o charakterze neurologicznym". a więc zaburzeniem psychicznym podlegającym psychoterapii. a brak silnej woli uważa się za ich podstawowy problem.i trójwy-miarowch konstrukcji blokowych wykazywały. orientacji geograficznej oraz test dwu. co „neurologiczne". podobnie jak krótkotrwała pamięć werbalna oraz pamięć kształtów geometrycznych. wykrywalne jedynie za pomocą testów neuropsychologicznych. a nawet większość testów na inteligencję. Jego krótkotrwała pamięć liczb była wspaniała. niewłaściwą modulację emocjonalną itd. Owe zmiany w zachowaniu często przypisywano defektom pamięci lub uwagi. Choroby mózgu postrzegane są jako tragedie dotykające ludzi. Jego iloraz inteligencji (IQ. A zatem nie są chorobą mózgu. Odzwierciedla ono brak elementarnej wiedzy o związkach między mózgiem i umysłem. Po prostu nie obejmują one niektórych ulegających upośledzeniom funkcji i posługując się nimi. Jak zobaczymy. odbierane są jako zjawiska społecznie niewygodne. która wydała orzeczenie o „braku zespołu objawów organicznego uszkodzenia mózgu". Stwierdzono. Klinicyści i badacze od lat zmagają się z tym problemem. Elliot zaskoczył mnie. Sądziłem. nie w pacjentach. Znając stan i rodzaj uszkodzenia mózgu Elliota. W każdym z testów skali inteligencji Wechsle-ra dla dorosłych Elliot wykazywał się zdolnościami co najmniej przeciętnymi. intelligence ąuotient) mieścił się w najwyższej strefie skali inteligencji Wechslera przeznaczonej dla dorosłych. że charakteryzuje się on nieprzeciętnymi zdolnościami intelektualnymi2. Uprzednio oceniany był w innej instytucji.) Czytelnik mógłby zapytać. Przypominanie sobie słów z listy Reya oraz złożonych figur geometrycznych mieściło się w granicach normy. nie można wykryć ich zaburzeń. Kopia złożonej figury Reya-Osterrietha była również normalna. Z Elliotem było jednak inaczej. (Rozróżnienie pomiędzy „chorobą mózgu" a „chorobą umysłową". „psychiatryczne" czy „psychologiczne" to nieszczęśliwe dziedzictwo kulturowe. testy laboratoryjne mogą niczego nie wykazać. zwłaszcza te. podczas gdy choroby umysłowe. Dopiero po serii bezskutecznych seansów terapeutycznych Elliota skierowano do nas. za które cierpiący powinni w dużej mierze odpowiadać.

Byłoby zatem interesujące dowiedzieć się. Trzeba dysponować zdolnością logicznego rozumowania. Evans. przedstawionych figur (gwiazdki. skonstruowali zadanie. w której przez wiele sekund można przetrzymywać informacje przy jednoczesnym dokonywaniu na niej operacji umysłowych. Pacjenci z tego rodzaju dolegliwością mają tendencję do kurczowego trzymania się jednego kryterium. „wół roboczy" wśród testów badających funkcje płatów czołowych. na które nie można dać ścisłej odpowiedzi (być może byliby w stanie to zrobić jedynie namiętni miłośnicy ąuizów). Przez całe lata w ten sposób radził sobie z testem sortowania kart i innymi podobnymi badaniami. Wykonywał to zadanie z łatwością. że zwierzęta te nie należą do naturalnej fauny Ameryki Północnej i mogą tam żyć jedynie w ogrodach zoologicznych. które można pogrupować według koloru (np. W latach sześćdziesiątych psycholog Brenda Milner wykazała. że pytają nas np. Moje oczekiwania. by uzyskać uzasadniony wniosek4. że pacjenci z uszkodzeniem kory przedczołowej często mają kłopoty z wykonaniem tego zadania. czerwony lub zielony). Kiedy badający sygnalizuje zmianę kryterium sortowania. które pozwala na przetestowanie tej zdolności. koła. zamiast odpowiednio szybko przechodzić do kolejno zadawanych przez badającego. uwagą i pamięcią operacyjną. obiektach lub ich cechach. Trzeba również rozważyć plan Nowego Jorku i mapę stanu Iowa. nie sprawdziły się. Zdolność szacowania na podstawie niekompletnej wiedzy to kolejna wyższa zdolność intelektualna. Polega on na sortowaniu dużego zbioru kart. Elliot przeszedł przez sześć kategorii w siedemdziesięciu krokach: tego nie udałoby się dokonać większości pacjentów ze zniszczonymi płatami czołowymi. była również sprawna. Byłbym jednak zaskoczony — a nawet zaniepokojony . W końcu sumujemy wyniki i możemy podać pewną konkretną liczbę. Na przykład po podaniu osobie badanej numeru telefonu prosi się ją o podanie go w odwrotnej kolejności. Przypuszczam. a jedynie oszacować ją dzięki umiejętności skojarzenia pewnej liczby nie połączonych bezpośrednio faktów i logiczne operowanie na nich w ten sposób. Pamięć operacyjną testuje się zazwyczaj na wyrazach lub liczbach. Dwaj badacze. pamięć długotrwała i krótkotrwała. Tim Shallice i M.gdyby okazało się. dwa lub trzy elementy). że zna dokładną odpowiedź. język i umiejętno58 ści arytmetyczne pozostały nie zaburzone. Uwaga. że czytelnik zdołałby dokonać takiej oceny z rozsądną dokładnością. E.stuprocentową i dziewięćdziesięciopięcioprocentową dokładnością). kwadraty) lub też liczby (jeden. z jaką wykonują je ludzie całkowicie zdrowi. że Elliot nie poradzi sobie z testami na wykrycie dysfunkcji płatów czołowych. zdolność uczenia się. ile takich instytucji może się znajdować na każdym z tych obszarów. Następny w kolejności miał być test sortowania kart (Wisconsin Card Sorting Test). na których operuje umysł. czyli ta. Jego zdolności intelektualne pozostały nie zaburzone i nawet specjalne testy nie sprawiły mu żadnych problemów. badany musi szybko przerzucić się na ów nowy sposób porządkowania kart. Składa się ono z pewnej liczby pytań. Podobnie pamięć operacyjna. której upośledzenie 59 obserwuje się u osób z uszkodzeniami płatów czołowych. ile żyraf jest w Nowym Jorku lub słoni w stanie Iowa. jak również zdolnościom logicznym i zdolności do zmieniania zbiorów. z pominięciem cyfr nieparzystych. W istocie zadanie to polega na dokonaniu akceptowalnego oszacowania na podstawie wiedzy z różnych. Z innego spośród naszych „wewnętrznych banków informacji" wydobyć musimy wiedzę o prawdopodobnej liczbie danego gatunku zwierząt w każdej z tych instytucji. czy tak często nierozsądny Elliot potrafi dokonywać ocen poznawczych mieszczących się w granicach . Podsumowując: jego zdolności percepcyjne. by móc określić. Spostrzeżenie to wielokrotnie potwierdzali inni badacze3. Musimy w tej sytuacji wziąć pod uwagę. czyli zdolność skupienia się na danej treści z wyłączeniem innych. nie powiązanych ze sobą obszarów. Wyobraźmy sobie. Było to możliwe przede wszystkim dzięki jego normalnie funkcjonującej pamięci operacyjnej. o to.odpowiednio .

Zdałem sobie sprawę. jak już powiedziałem. Profil jego osobowości okazał się prawidłowy. Obojętność ta nie wymagała od niego żadnego wysiłku. to tradycyjne metody neuropsychologiczne nie były w stanie niczego wykryć. że słuchając opowieści Elliota. powściągliwy w ich okazywaniu. Nie wyglądał ani na smutnego. jakie Elliot osiągał w testach. Kiedy do niej powróciłem.MMPI (Minnesota Multi-phasic Personality lnventoryfl Jak można było przypuszczać. w jego umyśle nie kłębiło się i nie burzyło nic. Był chłodny i opanowany. niczym obojętny widz. Stwierdziłem. Wyniki. że choć w zachowaniu Elliota po uszkodzeniu mózgu zaszły znaczne zmiany. Na pierwszy rzut oka nie było w nich nic szczególnego. że Elliot godzi się z tragedią. Wątki jego opowiadań toczyły się płynnie i z lekkością. zauważyłem. Nie był rubaszny. W żaden sposób nie dawał wyrazu emocjom.normy. choć przecież to on był główną postacią dramatu. powinniśmy odstąpić od tradycyjnych metod diagnostycznych. W istocie. a odpowiedzi szczere. że zbyt absorbował mnie stan inteligencji Elliota i instrumenty jego racjonalnego rozumowania. ani na wesołego. można było stwierdzić. W przedziwny. co się wokół niego dzieje. iż powiedzie mu się także w podstawowym teście osobowości . gdyż redukuje koszt emocjonalny. Jeśli mieliśmy określić rodzaj występującego tutaj upośledzenia. ODPOWIADAJĄC NA WYZWANIE Jedną ze zbawiennych metod radzenia sobie w trudnych zmaganiach intelektualnych jest zapomnienie na jakiś czas o rozwiązywanym problemie. a . iż jego niepowodzeń życiowych nie można przypisywać przyczynom. Jednak po wielu godzinach rozmowy z Elliotem stało się dla mnie jasne. by rozumowanie w sprawach osobistych i społecznych różniło się od tego. również ten test wykazał jego normalność. lecz przecież wielu znanych. że czegoś mu brakuje. Początkowo niemal całkowicie tego nie dostrzegałem. by przyciągnęły one uwagę badaczy.o dziwo . który jednak nie jest w stanie podejmować właści60 wych decyzji. którym zazwyczaj sieje w takich przypadkach przypisuje. że jego dystans wobec własnych przeżyć jest przeogromny. Nie był to zatem przejaw nabytej w procesie przyswajania kultury zdolności zachowania „kamiennej twarzy". przestrzeni. Nie wykonał jeszcze tylko testów osobowości. uzyskaliśmy obraz Elliota jako człowieka w pełni sprawnego intelektualnie. Był odprężony. lecz zdradzał delikatne poczucie humoru (znacznie 61 przyjemniejsze i łatwiejsze do przyjęcia niż to. że moje spojrzenie na nią nieco się zmieniło. Nie można było w nim odnaleźć ani śladu cierpienia. wskazywały. Inni pacjenci tego rodzaju wykazywali podobne. Biorąc pod uwagę wyniki wszystkich tych badań. musieliśmy spojrzeć na to z całkiem nowej perspektywy.z różnych przyczyn -nie zwracałem wystarczającej uwagi na jego stany emocjonalne.bardzo często uznawana przez lekarza ogólnego za najbardziej pożądaną. Do tamtego czasu Elliot przeszedł bez problemu większość przygotowanych dla niego prób. Jednak przyglądając mu się bardziej badawczo. jaka spotkała go w życiu. które mogłyby się kłębić i burzyć w jego umyśle. Chcąc właściwie wyjaśnić zaburzenia w zachowaniu Elliota. Zawsze pozostawał opanowany i beznamiętnie opisywał to. podziwianych i „wzorcowych" w swych zachowaniach społecznych ludzi tak właśnie się zachowuje. Pozwoliłem więc sobie odpocząć od sprawy Elliota. Czy to możliwe. lecz nie na tyle tragiczne w skutkach zmiany. Jaka była szansa. co musiałby tłumić. Postawa tego rodzaju jest . Był. z obojętnością zupełnie nie pasującą do jej rozmiarów. szczególnie gdy w grę wchodzą sprawy osobiste lub społeczne. nieświadomy sposób chronił się przed przeżywaniem własnej tragedii. liczb czy słów? Czy może ono wykorzystywać inne systemy nerwowe i opierać się na innych procesach? Musiałem pogodzić się z tym. Elliot z pewnością nie był nadmiernie emocjonalny. cierpię bardziej . z którym spotykam się u tak wielu ludzi). które stosujemy wobec obiektów. Nie śmiał się i nie płakał w chwilach ku temu nieodpowiednich. lecz w końcu zdałem sobie sprawę.

Załóżmy. w którym pokazywał uczestnikom naładowane emocjonalnie bodźce wzrokowe.niż on sam. należało stwierdzić. Proszę spróbować sobie wyobrazić siebie na zawsze pozbawionego tej możliwości. Czy ukradłby pieniądze. które ma. jeśli miałby ku temu okazję oraz gwarancję. Innymi słowy. Proszę to sobie wyobrazić. To było poruszające. 62 Jakiś czas później uzyskałem potrzebne mi ostateczne dowody i to całkiem spontanicznie. Po pierwsze musiałem ponad wszelką wątpliwość wykluczyć możliwość pominięcia innego rodzaju poważniejszych zaburzeń intelektualnych. a zarazem świadomego intelektualnej zawartości wizualnych lub dźwiękowych bodźców. I tak. Mój kolega. że Elliot wiedział. by przejawił choć odrobinę smutku. lecz spostrzeżenie. Jego decyzje finansowe również wydawały się rozsądne. że w życiu codziennym zachowuje się podobnie. Moment później był już znowu owym „nowym sobą". prowadził eksperyment psychofi-zjologiczny. że jego uczucia nie są takie same jak przed chorobą. to jego wybuch mijał w jednej chwili. płonących domów. teraz nie wywoływały żadnej . że odpowiedzi Elliota mieściły się w normie. uznać . które mogłyby wyjaśniać problemy Elliota. W naszym zestawie problemów nie było niczego wyszukanego. W czasie długich rozmów nie zauważyłem. frustracji moimi nieustannie powtarzanymi pytaniami. że nie zostanie złapany? Lub gdyby wiedział. ROZUMOWANIE I PODEJMOWANIE DECYZJI Konsekwentne wykluczanie kolejnych defektów intelektualnych wymagało podążania wieloma ścieżkami. sam powiedział jednoznacznie. uległa zdecydowanemu rozmyciu. Istotne było ustalenie. Zaczęliśmy od poddania Elliota testowi złożonemu z serii problemów skoncentrowanych wokół dylematów moralnych oraz finansów. Jednak by sprawdzić wartość tego spostrzeżenia. czy Elliot nadal zna reguły i zasady zachowania. w zestawieniu ze stanem przedchorobowym. jak i innych pacjentów. Zaintrygował mnie fakt. wyłaniał mi się całkowity obraz braku uczuć. Emocjonalność Elliota po wypadku. że ongiś dawały one przyjemność. Możemy zatem powiedzieć. konieczne były dalsze badania. że akcje firmy X będą na giełdzie zwyżkowały. ani negatywnej . częściowo na podstawie relacji samego pacjenta oraz jego krewnych. że nawet normalne zdolności intelektualne nie pozwalały mu rozwiązywać jego problemów. czy sprzedałby te. lecz nie czuł. obrazy budynków walących się w czasie trzęsienia ziemi. bezpośrednio od pacjenta. Zazwyczaj nie okazywał gniewu. że sytuacje. ludzi rannych w wypadkach lub tonących w czasie powodzi. częściowo na podstawie moich obserwacji. nawet tylko o nim myśląc. czy też kupił ich jeszcze więcej? Odpowiedzi Elliota nie różniły się od tych. a więc i podejmować decyzji? W szukaniu rozwiązania pomagał mi mój ówczesny asystent Paul Eslinger. czy utracił on wiedzę dotyczącą zachowań społecznych w takim stopniu. W zasadzie cierpiałem bardziej niż on. np. A może zdolny był docierać do owej wiedzy. a jeśli już w ogóle mu się to przytrafiło. iż zredukowana emocjonalność Elio-ta może mieć wpływ na jego porażki decyzyjne. że potrzebowałby gotówki. Daniel Tranel. czy też 63 posiadał ową wiedzę. Wiedział. lecz nie potrafił do niej dotrzeć ani nią operować. spokojnym i wstrzemięźliwym. Proszę wyobrazić sobie przyjemność kontemplacji ulubionego obrazu lub słuchania ulubionej muzyki. których każdy z nas udzielałby w warunkach laboratoryjnych. krok po kroku. Dowiedziałem się. Kiedy rozmawialiśmy z Elliotem po jednej z takich sesji. które ongiś budziły w nim silne emocje. lecz nie potrafił z niej korzystać. niecierpliwości. jak i tego. Wykazywał on świadomość wpływu konwencji społecznych na rozwiązywanie problemów. Zdawał się teraz podchodzić do wszystkich wydarzeń równie obojętnie.reakcji. zarówno Elliota.ani pozytywnej. które zaniedbuje w codziennym życiu.

jak też ogólnego stopnia ich relewantności. Drugie zadanie dotyczyło świadomości konsekwencji. kto przeprowadza się w nowe miejsce. nie odbiegał od wyników grupy kontrolnej pod względem liczby relewantnych rozwiązań podanych przed zachętą. np. po wysłuchaniu krótkiego opisu historii kogoś. Przedstawiano w nim opisowo (werbalnie) cztery społeczne sytuacje. Wynik. Rozbieżność pomiędzy porażkami w realnym życiu oraz „laboratoryjną normalnością" nadal stanowiła zagadkę. Badanemu prezentuje się w nim sytuację społeczną. a następnie jego przemyślenia i działania po zajściu. Skonstruowane zostało w celu pomiaru zdolności do tworzenia alternatywnych rozwiązań hipotetycznych problemów społecznych. a osoba badana proszona była o podanie różnych możliwych reakcji werbalnych w każdym z przypadków (odpowiedzi również miały zostać przedstawione słownie). Badał zachowanie Elliota w serii prowadzonych w warunkach laboratoryjnych zadań związanych z konwencjami społecznymi i wartościami moralnymi. Kohlberga i jego współpracowników)6. których owe problemy dotyczyły. co powinien zrobić ów człowiek. zadaje się standardowe pytania w rodzaju: „Co innego mógłby zrobić?" Odnotowuje się licz64 bę reakcji zaproponowanych przez badanego przed zachętą do wymyślania dalszych oraz po owej zachęcie. By skłonić badanego do podania większej liczby odpowiedzi.procedura rozwiązywania problemów (ze zwróceniem uwagi na środki i cele) dotyczyło zdolności kon-ceptualizacji efektywnych metod osiągnięcia celów społecznych. Czwarte badanie dotyczyło zdolności przewidywania społecznych konsekwencji danego wydarzenia. Opierało się ono na badaniu spontanicznej skłonności do rozważania konsekwencji działań. który służył określeniu stadium rozwojowego rozumowania moralnego. Pozwolę sobie je tutaj opisać. Test składał się z trzydziestu zadań. stworzonego przez L. Ocena polega na stwierdzeniu. badany musi zdecydować i . usiłując ją rozwikłać. A jednak jego zachowania w codziennym życiu były jednym pasmem naruszeń reguł rządzących obszarami. W każdym z nich badany oglądał obrazek przedstawiający sytuację międzyludzką i proszony był o wybranie spośród trzech innych zaprezentowanych mu obrazków takiego. W jednej z nich bohater realizuje w banku czek i omyłkowo zostaje mu wypłacona za duża kwota. zanim o czymkolwiek zdecydował. Badanym prezentowano cztery hipotetyczne sytuacje. w których pojawiała się pokusa wykroczenia poza tradycyjne społeczne konwenanse. W tym zadaniu oceny Elliota były nawet wyższe niż średnia grupy kontrolnej. Jego zadanie polegało na obmyśleniu środków zaspokojenia określonej społecznej potrzeby. Badanemu przedstawiano dziesięć gotowych scenariuszy. by zapobiec jej złości. Badany. Jest on proszony o wskazanie rozwiązania dylematu i szczegółowe uzasadnienie etyczne swej decyzji. podtrzymania romansu. Mój kolega Jeffrey Saver strawił wiele godzin. zawiązuje tam wiele nowych przyjaźni i szybko zaczyna czuć się jak w domu. jakimi środkami człowiek ów mógł osiągnąć sukces. W jednej z sytuacji główny bohater tłucze wazon żony. Elliot znowu spisał się nienagannie. Trzecie zadanie . rozwiązania problemów z zatrudnieniem. jest to zmodyfikowana wersja dylematu Heinza. 65 Piąte i ostatnie badanie stanowił standardowy test osądu moralnego (Standard Issue Morał Judgment Interuiew. Przykładowo. Badany ma za zadanie przedstawić możliwy rozwój wypadków i przedstawić myśli bohatera. który przedstawia najbardziej prawdopodobny rozwój wydarzenia przedstawionego na pierwszym. Badanego prosi się o wymyślenie. w której pojawia się konflikt pomiędzy dwoma imperatywami moralnymi. jaki osiągnął w tym badaniu Elliot. miał za zadanie dodać do niego szczegóły i wyjaśnić. zawiązania przyjaźni. Pierwsze z zadań dotyczyło obmyślania opcjonalnych dróg działania. całkowitej liczby podanych rozwiązań.należy za znaczące. Jako wynik traktuje się tutaj liczbę przykładów efektywnych działań prowadzących do ostatecznego rezultatu. jak często badany odwołuje się do konsekwencji wyboru określonej opcji.

na którą Elliot znowu musiałby jakoś zareagować. 66 Świetne wyniki osiągane przez Elliota w standardowych testach pamięci i zdolności intelektualnych ostro kontrastowały z ułomnością jego mechanizmu podejmowania decyzji. Jest to świetny wynik. lecz rzekł: „Ale w dalszym ciągu nie wiem. przewidywania najbardziej prawdopodobnych dróg rozwoju sytuacji społecznych oraz zaawansowanej analizy moralnej. Oceny dokonuje się poprzez porównanie odpowiedzi badanego z gotowymi odpowiedziami. iż przed trzydziestym szóstym rokiem życia 89% Amerykanów płci męskiej należących do klasy średniej osiąga stadia konwencjonalne rozumowania moralnego. nie podejmując przy tym żadnych decyzji. Pod uwagę byłby brany tylko pierwotny zbiór ograniczeń wypływający z początkowej reakcji. stadia konwencjonalne (stadium 3: ogólna zgoda i konformizm. A zatem Elliot wykazał się normalną zdolnością do obmyślania opcjonalnych reakcji na określone sytuacje społeczne i spontanicznego analizowania ich konsekwencji. która objawiała się w życiu codziennym. Mieszczący się w granicach normy wynik pokazywał. Przeanalizujmy je. natomiast 11% stadium postkonwencjonalne. 67 ?. pozostanie równie niezdecydowany jak Elliot. najwidoczniej dumny ze swej bujnej wyobraźni. Tak więc eksperymenty laboratoryjne pozbawione były elementu ciągłej. co właściwie należałoby zrobić!" Nawet jeśli wykorzystalibyśmy testy. uśmiechnął się. stadium 2: cele i wymiany instrumentalne). Pod koniec jednej z sesji. że uszkodzenie brzusznoprzyśrodkowej okolicy płata czołowego nie spowodowało zniszczenia zasobów wiedzy społecznej. charakterystycznej dla sytuacji życia codziennego. podczas której obmyślił mnóstwo opcjonalnych działań. by ocalić umierającą żonę. Posiadał również umiejętność konceptualizacji środków potrzebnych do realizacji społecznych celów. tj. że główną przyczyną tej rozbieżności są różnice pomiędzy warunkami i wymogami zadań rozwiązywanych w warunkach laboratoryjnych oraz sytuacji realnego życia. Spostrzeżenia te jasno wskazywały. dokonując kolejnego wyboru. wystarczyło przeanalizować problem. Badania wskazują. czy bohater powinien ukraść lek. Powyższy test pozwala na określenie. Innymi słowy. prawa jednostki). utylitaryzm. ten. W „prawdziwym życiu" wybór każdej z opcji powodowałby pojawienie się reakcji strony przeciwnej. nie kończącej się ewolucji.wyjaśnić. to warunki laboratoryjne byłyby przecież różne od warunków życia codziennego. jako osobnik z pogranicza stadium późnokonwencjonalnego i wczesnopost-konwencjonalnego. nie zaś procesu rozumowania i podejmowania decyzji. Codzienne życie zmusza człowieka do podejmowania wyborów i jeśli będzie się on tej konieczności opierał. stadium 4: zgoda społeczna i podtrzymywanie funkcjonowania systemu) oraz stadium postkonwencjonalne (stadium 5: kontrakt społeczny. W opisanych zadaniach — z wyjątkiem ostatniego — nie zachodziła konieczność wyboru pomiędzy rozwiązaniami opcjonalnymi. Powinienem zwrócić uwagę również na inne różnice pomiędzy warunkami eksperymentalnymi oraz . Tę różnicę przedstawiają najlepiej słowa samego Elliota. z kolei. którą pacjent sprawnie wykorzystywał w czasie eksperymentów7. jak złożonym rozumowaniem moralnym (wydzielono tu pięć grup) posługuje się osoba badana. Owe poziomy złożoności obejmują stadia prekon-wencjonalne (stadium 1: orientacja na posłuszeństwo i uniknięcie kary. Wystarczało wyliczyć te rozwiązania i przewidzieć ich konsekwencje. Jak można to wyjaśnić? Skłoniliśmy się ku poglądowi. w których Elliot zmuszony byłby do dokonywania wyborów. z których każda przyporządkowana jest określonemu stadium rozwoju moralnego. znowu wywołałby reakcję otoczenia i tak dalej. iż badany posiada wiedzę o zachowaniach społecznych oraz dostęp do niej. Celem badań Jeffreya Savera było jednak określenie statusu i dostępności samej wiedzy. z których każde było właściwe i wykonalne. Niczego jednak nie mówił o samym procesie decyzyjnym. Elliot oceniony został na 4/5.

Życie codzienne stawia nas wobec mieszaniny materiału obrazowego i językowego. jak odrywał się od wykonywania głównego zadania. musimy za każdym razem dokonywać właściwych wyborów. skoro zaczął używać ob-scenicznego języka i czynił widowisko ze swego kalectwa. to aby efektywnie zmierzać do jego realizacji. Dowody na to są liczne i stanowią źródło zdroworozsądkowych rad. Upośledzenie zachowań społecznych i procesów decyzyjnych pojawiło się u nich w kontekście normalnej bazy społecznej. że chłodne rozumowanie Elliota uniemożliwiało mu przyporządkowywanie wartości postawionym do wyboru opcjom. pracy pamięci operacyjnej w odniesieniu do wiedzy o faktach niezbędnych przy podejmowaniu decyzji o charakterze personalnym lub społecznym. dźwiękami. decydował źle. Chłodnym okiem 4 Si o™ 00= Nigdy nie było wątpliwości co do tego. w myśl których . niemożności dotarcia do niej czy też elementarnego upośledzenia mechanizmów rozumowania. że „umysłowy pejzaż" Elliota zmieniał się zbyt szybko. to dziać się tak musiało w jego końcowych fazach. Elliot nie potrafił podejmować efektywnych decyzji. Poza tym zadania eksperymentalne . Możemy jedynie wnioskować. Stykamy się z ludźmi i obiektami. pamięć operacyjna oraz rozumowanie. przekonałem się. Za zaburzenie końcowej części procesu myślowego zmierzającego do podjęcia dezycji mogła być zatem odpowiedzialna bardzo subtelna usterka pamięci operacyjnej. iż upośledzenie procesów decyzyjnych u Elliota nie jest kwestią braku wiedzy społecznej. że owo upośledzenie emocjonalności było również udziałem Gage'a. jeśli w procesie rozumowania Elliota coś działo się nie tak. Co więcej. Wydarzenia rozważane teoretycznie przebiegają w czasie całkowicie odmiennie niż ich realne odpowiedniki . Dlaczego? Tego właśnie chcieliśmy się dowiedzieć. którym towarzyszy obrazowa lub werbalna wymiana tworzonej przez nas informacji. że obce stało mu się uczucie wstydu. lecz materiały na jego temat nie dają nam co do tego pewności. że w przypadku Elliota defektowi temu towarzyszy redukcja emo-cjonalności i uczuciowości. Jeśli staje przed nami zadanie otwierające na każdym kroku wiele możliwości. że w pewnych warunkach emocje zakłócić mogą proces rozumowania. zbliżonych do stadium podejmowania decyzji lub obejmujących je. W pewnych warunkach przetwarzanie informacji w czasie rzeczywistym wymaga magazynowania umysłowych reprezentacji postaci. że upośledzenie emocjonalne i uczuciowe nie pozostawało bez wpływu na zachowania społeczne.przedstawiane są niemal całkowicie poprzez język. podstawowa uwaga.„normalnym" życiem. Obserwujemy sceny o różnej intensywności. 68 Na tym etapie byłem już przekonany. a być może w ogóle nie był w stanie tego czynić. które wymagają porównania. Wyniki wyraźnie wskazywały.) Podejrzewałem również. Być może również ów niewzruszony spokój sprawił. zrozumienie przypadków Gage'a i Elliota pozwoliłoby wkroczyć w dziedzinę neurobiologii umysłowości. zdolności językowe. takich jak pamięć konwencjonalna. Elliot nie potrafił podążać taką ścieżką. co nie dawało żadnych podstaw do opowiedzenia się za którąś z nich. jak brzmiała prawdziwa odpowiedź na to pytanie.hipotetyczne sytuacje oraz dotyczące ich pytania . że Elliot ma wiele wspólnego z Phineasem Gage'em. Pomimo tych słabości badań eksperymentalnych osiągnęliśmy pewien postęp. szczególnie jeśli pojawiają się nowe konsekwencje i możliwości dokonywania wyborów. widokami. Usterka zdawała się tkwić gdzieś w końcowych stadiach rozumowania. a już z pewnością nie jest skutkiem upośledzenia zdolności skupienia uwagi. by poświęcać całe godziny na jego nieistotne szczegóły. zapachami itd. Przypomnijmy sobie. Zacząłem przypuszczać. Innymi słowy. obiektów czy scen przez dłuższy czas.rozgrywają się zazwyczaj znacznie szybciej. przy zachowaniu neuropsy-chologicznych funkcji wysokiego rzędu. by dać mu czas wystarczający do wyboru właściwej reakcji. Niezależnie od tego. (Z dużym prawdopodobieństwem można przypuszczać.

że pozornie normalnie funkcjonujący umysł może działać pod wpływem subtelnych uwarunkowań emocjonalnych. jak i szczegółowych hipotez orzekających.na szukaniu w mózgu „lokalizacji symptomu lub syndromu". zaordynowaną nam przez naturę. wskazuje fakt. że ów irracjonalizm nie wynika z braku wiedzy. Relację tę zacząłem badać z pozycji neuropsychologii eksperymentalnej2. podejście to opierało się na następujących krokach: (1) odnalezieniu systematycznej korelacji pomiędzy uszkodzeniami określonych części mózgu i zaburzeniami w zachowaniu oraz procesach poznawczych. (2) uprawomocnieniu tych spostrzeżeń poprzez zbadanie tego. Trzymaj nerwy na wodzy! Zachowaj spokój! Spójrz na to chłodnym okiem! W wyniku tego często uznajemy emocje za „ponadnormatywną". okolic kory. w których uszkodzenie rejonu A powoduje zaburzenie X. Chociaż w gruncie rzeczy są to dwa sposoby powiedzenia tego samego. że tak. co określa się mianem podwójnych dysocjacji. Okazało się. lecz nie Y. co oczywiście jest niekonsekwentne i nieracjonalne. czy nasze obserwacje dotyczące Elliota sprawdzają się również w wypadku innych pacjentów. W tym powszechnym przekonaniu jest z pewnością wiele mądrości i nie zamierzam zaprzeczać temu. byśmy doświadczali emocji i uczuć jedynie w racjonalnych dozach. by towarzyszyła racjonalnemu myśleniu. niż jeśli poinformuje się go. jąder podkorowych) opiera się na normalnym funkcjonowaniu owych drobniejszych komponentów. iż uczucia rozbudzone pojawieniem się pojęcia śmierci w drugiej wersji wypowiedzi doprowadzą do odrzuce70 nia typu terapii. gdyby jego wyniki zaprezentowałoby się w odmienny sposób. Ogólnie rzecz ujmując. i w końcu (4) przetestowaniu hipotez w nowych przypadkach uszkodzeń mózgu. że lekarze zachowują się w takich przypadkach podobnie jak pacjenci. Jeśli emocje są przyjemne. jeśli powie się mu. że 90% leczonych w ten sposób w ciągu ostatnich pięciu lat osób nadal żyje. Powinniśmy być rozsądni. jeśli jednak są bolesne. że 10% zmarło1. to ów dodatkowy bagaż może być uznawany za luksus. że pacjent zgodzi się na dany rodzaj leczenia. Nie będę też zaprzeczał faktowi. który zostałby przyjęty. sprawdzeniu. Celem owych neuropsychologicznych badań jest zatem wyjaśnienie. że nie kontrolowane lub źle ukierunkowane emocje mogą stać się przyczyną zachowań irracjonalnych. tj. cierpimy z ich powodu jak za przyczyną intruza. Neuropsychologia nie polega . że normalne funkcjonowanie systemu zbudowanego z kilku różnych komponentów (np. co wynika z badań pacjentów takich jak Elliot oraz innych obserwacji. „nieproszoną" zdolność umysłową. prawdopodobne jest. które omawiam poniżej: Zredukowana emocjonalność może stanowić równie poważne źródło zachowań irracjonalnych. podczas gdy uszkodzenie rejonu B powoduje zaburzenia Y. Tradycyjne podejście nie uwzględnia jednak tego. Tb kłócące się z intuicją połączenie pomiędzy brakiem emocjonalności i zaburzeniami zachowania może nam coś powiedzieć o biologicznej stronie umysłowości. w jaki sposób pewne operacje poznawcze i ich komponenty powiązane są z systemami neuronowymi oraz ich komponentami. W każdym razie mędrcy doradzają nam.byliśmy wychowywani. Istnieje na przykład większe prawdopodobieństwo.a przynajmniej nie powinna polegać . czy uszkodzenie danego rejonu mózgu faktycznie wywołało ujęty w formie hipotezy efekt. Przestudiowaliśmy 71 5? 00= dane o dwunastu pacjentach z uszkodzeniami przedczołowej okolicy mózgu i w każdym z przypadków natrafiliśmy na kombinację zaburzeń procesów decyzyjnych oraz spłycenie emo- . (3) sformułowaniu zarówno ogólnych. tj. Na to. Najbardziej zależało mi na przekonaniu się. sytuacji. lecz nie X.

oponiak3. Pierwszy z tych przypadków pochodzi z 1932 roku i opisany został przez Bricknera. Guz narastał od góry. Normalnie działała również konwencjonalna pamięć krótko. Walter Dandy.cjonalności i uczuciowości. Tak oto kolejne życie rozpadało się w strzępy.) Zdolności percepcyjne pacjenta A pozostały nie zmienione. OBSERWACJE W INNYCH PRZYPADKACH USZKODZEŃ OKOLIC PRZEDCZOŁOWYCH Moje uwagi na temat przypadków uszkodzeń przedczołowych okolic mózgu powinienem przedstawić w perspektywie historycznej. człowiekiem sukcesu zawodowego i osobistego. neurologa z Columbia University. 4-1. że trudno byłoby w jakikolwiek sposób obciążać je winą za porażki życiowe pacjenta. Oszczędzona została obręcz. był trzydziestodziewięcioletnim nowojorskim maklerem giełdowym. Poniżej przedstawię cztery inne źródła. E: Lewa półkula. decyzyjnych i w rozumowaniu. Po prawej zniszczenia były większe i obejmowały całą korę leżącą przed okolicami odpowiedzialnymi za ruch. Pozostawał w domu i snuł plany powrotu do życia zawodowego. nigdy nie powrócił do pracy.i długotrwała. lecz ten zdążył już dokonać rozległych zniszczeń kory mózgowej lewego i prawego płata czołowego. w którym zdolność skupienia uwagi. Zdolności językowe i motoryczne także pozostały nie Ryc. Ciemniejsze obszary to sektory brzuszne i przyśrodko-we płatów czołowych. D: Lewa półkula. widok wewnętrzny. inteligencja i zdolności językowe zdają się być w tak dobrym stanie. Przypadek Phineasa Gage'a nie jest jedynym istotnym źródłem informacji w próbach zrozumienia neurologicznych podstaw rozumowania i podejmowania decyzji. a nawet były nieco szersze. Siły intelektualne i doświadczanie stanów emocjonalnych podupadają razem. miejsc i czasu była normalna. zdołał usunąć guz. uciskaj ąc płat czołowy. widok zewnętrzny (boczny). (Precyzyjny obraz operacji chirurgicznej opisany został dwadzieścia lat później w trakcie autopsji. widok zewnętrzny. Uszkodzone obszary obejmowały te same części mózgu. oznaczony literą „A". widok wewnętrzny (przyśrodkowy). Jeden 72 z pionierów neurochirurgii. Prawa półkula mózgowa. B: Prawa półkula mózgowa. a inteligencja — w świetle dostępnych w owym czasie testów . ale nie wprowadził w czyn nawet najprostszego z nich. C: Mózg widziany od dołu (widok brzuszny lub oczodołowy). których uszkodzenie obserwowano u pacjentów z „syndromem Gage'a". Pacjent. że taka kombinacja upośledzeń może być wynikiem różnych innych jego uszkodzeń i że korelacja pomiędzy nimi wskazuje na interakcję pomiędzy systemami w normalnych procesach emocjonalnych. Rezultat był podobny jak w przypadku Elliota. uczuciowych. że pacjent potrafił liczyć i rozegrać dobrą partię warcabów. Przed chorobą A był człowiekiem uprzejmym i uczynnym. które utracili Elliot i Gage. Jego orientacja co do osób. pamięć. Po lewej stronie trzeba było usunąć całą korę czołową leżącą przed okolicami odpowiedzialnymi za język. że nie ucierpiała u nich część grzbietowoboczna płatów czołowych. Szczególną uwagę zwrócono na to. a ich upośledzenie może pojawić się w profilu neuropsychologicznym. 73 -J5 00= ii ooupośledzone. Proszę zwrócić uwagę na to. Jednak mimo budzącego podziw zdrowia fizycznego. które pozwolą dopełnić obrazu sytuacji. Dawne umiarkowanie i skromność zniknęły. A. teraz potrafił zachowywać się z dotkliwą . podobnie jak u Elliota.wydawała się funkcjonować bez szwanku. Osobowość pacjenta A uległa głębokiej przemianie. u którego rozpoznano. W niniejszym rozdziale zamierzam wykazać. Kora okolicy brzusznej (oczodołowej) i niższej części przyśrod-kowej powierzchni obydwu płatów czołowych również została usunięta. Ta niezwykle istotna zbieżność pomiędzy funkcjonowaniem intelektu i uczuciami ujawnia się nie tylko w wypadku uszkodzenia przedczołowych okolic mózgu.

uwagami. które składają się na to. Resztę życia spędził pod opieką rodziny. które -jak sądzę . choć inne zdolności umysłowe nie zostały zaburzone. były bezmyślne. w chwilach przygnębienia. Phineas Gage. co nazywam „syndromem Phineasa Gage'a": Po uszkodzeniu kory czołowej pacjent stracił zdolność dokonywania wyborów korzystnych dla pożądanego biegu przyszłych wypadków. Donald Hebb oraz Wilder Penfield z McGill Uni-versity w Kanadzie opisali przypadek pacjenta. jeśli do omawianego uszkodzenia dojdzie w okresie rozwojowym — w dzieciństwie czy też okresie dojrzewania? Można przypuszczać. a podstawowe funkcje jego umysłu wydawały się nienaruszone. fizyczną i seksualną sprawnością. smutku czy cierpienia wywołanego tragicznymi kolejami swego życia. Gdy w wieku osiemnastu lat jego mózg poddano badaniu neurochirurgicznemu. Poważny uraz okołoporodowy zniszczył więc nieodwracalnie większą część płatów czołowych pacjenta. emocje i uczucia ulegały stłumieniu. zaczynał używać grubiań-skiego słownictwa. Jednak po doznaniu powyższych obrażeń jego rozwój społeczny nie tylko został zatrzymany . Acke-rly'ego i A. choć przecież nie pracował. Jego uwagi i przytyki czynione wszystkim. pacjent stał się pasywny i zależny. choć nigdy nie okazywał agresji fizycznej. w których naigrawał się z innych. Obserwacje w pełni potwierdziły tę tezę. lecz było to rzadkością. Pozostało to jego jedyną produktywną działalnością.niezbędne są w normalnym rozwoju ludzkiej osobowości. okazało się. Od czasu do czasu przytrafiał mu się krótkotrwały wybuch emocji. Co więcej. Życie emocjonalne pacjenta A wyraźnie zubożało. której odłamy ścisnęły i zniszczyły korę obydwu płatów czołowych. . Pacjent A wyraźnie przejawiał cechy behawioralne i poznawcze. jak i ich współcześni odpowiednicy. pochodzący z 1948 roku. którzy na długo przed chorobą lub wypadkiem i wynikającymi stąd zmianami charakteru mieli dojrzałą osobowość. o czym łatwo można się przeko74 nać. Niekiedy. omawiając powierzchowne różnice pomiędzy przypadkami Gage'a oraz Elliota. że lewy płat czołowy był tylko za75 padniętą jamą. Bentona5.w jego zamyśle . Czego jednak oczekiwać. Nauczono go obsługi maszyny drukarskiej. Choć nie był dzieckiem głupim. Zwrócili przy tym uwagę na pewien ważny szczegół. a jego poczucie wartości społecznych nigdy nie dojrzeje. Na jej bazie mogą powstawać jego różne warianty. porównując kilka przypadków. a opisany przez S. a prawy uległ całkowitej atrofii. jego zachowanie zawsze odbiegało od normy. Chwalił się swą zawodową. Nie przejawiał zakłopotania. to nigdy nie zdołał on nabyć zasad normalnego zachowania społecznego. byli normalnymi. Przeszedł zatem okres dzieciństwa i dojrzewania pozbawiony wielu systemów mózgowych. dorosłymi ludźmi. L. Przed wypadkiem chłopiec był całkowicie normalny. S. Wszak cechą charakterystyczną syndromu jest zbiór cech określających jego istotę. że dziecko z takimi uszkodzeniami nigdy nie będzie w stanie osiągnąć normalnego poziomu rozwoju osobowości. Drugie ze wspomnianych źródeł historycznych pochodzi z 1940 roku4. Jak wspomniałem. Nie okazywał w żaden sposób uczuć wobec innych. nie uprawiał sportów i całkowicie zrezygnował z aktywności seksualnej. Syndrom ten mógł oczywiście występować przy różnego rodzaju profilach osobowości. przedwczesne byłoby jeszcze stawianie diagnozy co do ich przyczyn. a czasami wręcz okrutne. na której przygotowywał karty wizytowe. Pacjent Hebba i Penfielda doznał złożonego złamania kości czołowej. który w wieku szesnastu lat uległ poważnemu wypadkowi. Ich pacjent przeżył okołoporodowe uszkodzenie płatów czołowych. Znaczna część rozmów z nim obracała się wokół jego wyimaginowanych wyczynów i okraszana była zabawnymi .nieprzyzwoitością. Być może jeszcze bardziej przekonywający jest trzeci przypadek. W tym miejscu pragnę jedynie podkreślić ich wspólną istotę. W istocie. pacjent A.zachowanie społeczne ulegało wręcz degradacji. Jego uczuciowość można było określić generalnie jako „płytką". w tym również żonie.

Metoda ta. gdzie można by oczekiwać. jeśli brać pod uwagę ich pochodzenie społeczno-kulturowe. nazywana jest „drogą". daną okolicę kory jednej półkuli mózgowej z pewnym rejonem drugiej półkuli. Ich popędy seksualny i eksploracyjny przygasły. choć współczesne badania osób z tego rodzaju schorzeniami zdają sieją w ogólnym zarysie potwierdzać. Odkrywcza teza Moniza mówiła. Nigdy nie angażował się emocjonalnie w związki z żadną partnerką. Nie cierpieli na zaburzenia mo-toryczne. które są przedłużeniem neuronów. Nie było wówczas żadnych dowodów na prawdziwość owej hipotezy. łącząc ze sobą różne obszary kory mózgowej. np. Poziom inteligencji również pozostawał normalny. takim jak stany obsesyjno-kompulsywne oraz schizofrenia7. Można powiedzieć. a nawet kradł. sensoryczne ani komunikacyjne. Wiązki aksonów przenikają substancję białą mózgu. nie potrafią też stworzyć w odniesieniu do innych ludzi. Wiązki aksonów prowadzących od danego źródła do danego celu określone są mianem „projekcji". (Opisy przedstawiają go jako wykazującego się „uprzejmością angielskiego lokaja". Niektóre z tych połączeń mają charakter lokalny i łączą obszary kory oddalone o zaledwie kilka milimetrów. Pacjent nie był ani szczęśliwy. Pacjenci ci przypominają przypadek opisany przez Ackerly'ego i Bentona pod względem historii choroby. a wykorzystana po raz pierwszy w praktyce przez neurochirurga Almeidę Limę. iż zadziała. Występują też połączenia jednokierunkowe prowadzące od określonych okolic kory do jąder podkorowych czy też w kierunku przeciwnym. co robił. obmyślony w 1936 roku przez portugalskiego neurologa Egasa Moniza. nawet jeśli szczegóły mogą być błędne. lecz stereotypowe. które łączą rejony znacznie bardziej od siebie oddalone. ukryta pod korą mózgową istota biała to plątanina aksonów. z którymi wchodzą w interakcje6. Każde odejście od czynności rutynowych powodowało u niego frustrację i wprawiało go w złość. podążająca poprzez kilka stacji docelowych. Czwarte źródło historyczne pochodzi z miejsca dosyć zaskakującego: literatury na temat leukotomii przedczołowej. nie potrafili zorganizować sobie przyszłości i zadbać o pracę. Pamięć miał kapryśną: zawodziła tam. choć generalnie rzecz ujmując. Zwykli byli pokazywać siebie samych w korzystnym świetle i chełpić się własnymi zaletami.) Jego zainteresowania seksualne były nikłe. Nie rozwijał umiejętności zawodowych i nie miał żadnego hobby. a zarówno jego przyjemności. iż u pacjentów z patologicznymi stanami lękowymi i pobudzeniowymi projekcje i drogi w istocie białej tworzą zapętlone i nadmiernie aktywne obwody. szczegółową wiedzę o markach samochodów. Po kilku dniach posłuszeństwa tracił zainteresowanie tym. nieoczekiwanie zaś przechowywała fakty o znaczeniu ubocznym. zaczynał zachowywać się obcesowo. jak i cierpienia wydawały się bardzo krótkotrwałe. czyli włókien nerwowych. Osobowość pacjentów Hebba i Penfielda oraz Ackerly'ego i Bentona wykazywała wiele cech wspólnych. Sekwencja takich projekcji. Są jednak i takie. Obaj byli sztywni i uparci w swym podejściu do życia.Pacjent ów nigdy nie zdołał dłużej utrzymać posady. Ich maniery były. inicjatywy. czego nie po76 trafią wytworzyć w odniesieniu do siebie samych. Zachowywał się stereotypowo. Pozbawieni są „teorii" własnego umysłu. poprawne. miał na celu leczenie stanów lękowych i pobudzeniowych towarzyszących chorobom psychicznym. jak i zachowań społecznych. tworzone przez agregaty neuronów położonych pod korą. np. To poprzez akson neuron łączy się z innymi neuronami. Tego zaś. termin „przedczołowa" określa miejsce zabiegu). opracowana przez Moniza. Jak wspomniałem w rozdziale 2. W mniejszym stopniu niż inni ludzie zdolni byli do doświadczania przyjemności i bólu. Zabieg ów. ogólnie rzecz biorąc. tomos zaś „cięcie". o swej roli w społeczeństwie w kontekście przeszłości i przyszłości. że pacjenci tego rodzaju nie są w stanie wytworzyć sobie właściwego pojęcia o własnej osobie. był opanowany i uprzejmy. bez wyobraźni. polegała na chirurgicznym uszkodzeniu niewielkich obszarów głębokiej istoty białej w obydwu płatach czołowych (wyjaśnia to pochodząca z greki nazwa zabiegu: leukos znaczy „biały". Jeśli więc w świetle ów- . Ciągle pojawiają się współczesne odpowiedniki tych przypadków i u nich zaobserwować można podobne zaburzenia. jak i „teorii" umysłów tych. ani smutny.

że tego rodzaju operacja uwolni pacjentów od cierpień i pozwoli im na normalne funkcjonowanie umysłowe. to zaproponowana przez niego metoda leczenia posuwała się znacznie dalej. Przeprowadzone w tym obszarze badania wskazują na następujące fakty: Po pierwsze. Po trzecie. iż pacjenci nie odczuwają cierpienia. jak niewłaściwe owe działania i reakcje były . Choć chirurgiczne „wyciszanie" mózgu jest nie do przyjęcia. które doprowadziły do interwencji chirurgicznej. Popęd do działania i reagowania . nie zakłócając przy tym zdolności intelektualnych. pozostały w dużej mierze nienaruszone. Upośledzenie procesów decyzyjnych było prawdopodobnie zaburzeniem łatwiejszym do zniesienia niż uprzednie nie kontrolowane stany lękowe.został stłumiony. Wyglądało na to. Leki psychotropowe w rodzaju Thorazine zaczęły pojawiać się dopiero w późnych latach pięćdziesiątych. zdaje się. iż ów zabieg nie upośledzał pacjentów pod innymi względami. Oddając sprawiedliwość Monizowi i wczesnym próbom leukotomii. od tych. czy efekty długotrwałego oddziaływania takich leków na mózg nie są destrukcyjne w większym stopniu niż selektywny zabieg chirurgiczny. trwał teraz w ciszy. powinniśmy zauważyć. gdy pacjent zapadał w narkotyczny sen. Nie ma jednak potrzeby. Wnioskując na podstawie przypadku pacjenta A oraz wiedzy zdobytej podczas eksperymentów dokonywanych na zwierzętach. Zdopingowany widokiem cierpień nie leczonych pacjentów Moniz przygotował i przeprowadził operację. które tłumiły lęki tylko wtedy. Niesłuszne byłoby jednak przypuszczenie. Pobudzony intelekt. Po drugie. Stany lękowe i nadmierne pobudzenie zniknęły. takie jak zdolności językowe czy pamięć konwencjonalna. Emocje zdawały się utrzymywać niezmiennie na minimalnym poziomie. które przecież nigdy nie było normalne. musimy pamiętać. podstawowe instrumenty percep78 cyjne.77 ^ 0>ig 00= czesnej wiedzy na ten temat sama koncepcja Moniza mogła być uznana za śmiałą. Nieliczne alternatywne wobec leukotomii rozwiązania obejmowały użycie kaftana bezpieczeństwa oraz terapię szokową.' które powstały w jej wyniku. czego chciałoby się oczekiwać. stawało się po zabiegu nienormalne pod innymi względami.obojętnie. Musimy zatem wyważać nasze sądy. jeśli da się odróżnić objawy. Ich zachowanie. Swoją drogą. który wcześniej stawał się źródłem stanów kompulsywnych lub halucynacji. Moniz przewidział. iż pacjenci odnosili w jej wyniku niekwestionowaną korzyść. Zgromadzony został wiele lat temu. Kontrowersje co do tego sposobu leczenia były przeogromne. Wierzył. iż chirurgiczne uszkodzenie owych połączeń nerwowych pozwoli wyzbyć się lęków i nadmiernego pobudzenia. Nie jest on również wolny od subiektywizmu i uprzedzeń. nie ulegają upośledzeniu. że w latach trzydziestych naszego wieku typowym sposobem leczenia takich pacjentów było umieszczanie ich w zamkniętych szpitalach psychiatrycznych lub szpikowanie olbrzymimi dawkami środków uspokajających. Ekstremalne stany lękowe ustępowały miejsca ekstremalnej obojętności. a jego autorzy dysponowali ograniczoną wiedzą neuropsychologiczną i relatywnie prymitywnymi instrumentami. pamięć. trzeba pamiętać. podczas gdy funkcje umysłowe. Materiał dokumentalny pochodzący z wczesnych zabiegów tego typu daleki jest od ideału. uszkodzenie istoty białej oczodołowej i przyśrodkowej okolicy płata czołowego powoduje drastyczną redukcję emocjonalności i uczuciowości. iż pacjenci po leukotomii stają się mniej kreatywni i zdecydowani niż byli przed zabiegiem. Operacja obmyślona . że nadal nie dysponujemy pełną wiedzą na temat tego. by w równie wyważony sposób oceniać znacznie bardziej niszczycielską wersję zabiegu zaproponowanego przez Moniza. zdolności językowe i motoryczne. znaną pod nazwą lobotomii. Wyniki pierwszych leukotomii obszarów przedczołowych dostarczyły pewnych przesłanek wspierających tezę Moniza.

Termin ten. Gdy upośledzenie rozumowania lub procesów decyzyjnych oraz stanów emocjonalnouczuciowych obserwowane jest w generalnie prawidłowym profilu psychicznym. Upośledzeniom tym. oznacza niezdolność do zdania sobie sprawy z własnej choroby. to zawsze połączone jest z upośledzeniem rozumowania lub procesów decyzyjnych oraz upośledzeniem emocjonalności i uczuciowości. Zaburzenia tego rodzaju pojawiają się w wyraźnych formach w przypadkach uszkodzeń innych części mózgu. które wykryć można w testach z wykorzystaniem obiektów.to jedno z najdziwniejszych zjawisk neuropsychologicznych. lobotomia czołowa miała wręcz rzeźnicki charakter i polegała na dokonaniu rozległych zniszczeń tkanki mózgowej. 3. jak również defektom emocjonalno--uczuciowym. W przeciwieństwie do niej. i . Połowa jej twarzy jest znieruchomiała. OBSERWACJE W PRZYPADKACH USZKODZEŃ OBEJMUJĄCYCH REJONY POZA KORĄ PRZEDCZOŁOWĄ Istnieje jeszcze jeden stan neurologiczny. odpowiadającą: „Wspaniale". towarzyszą niedomagania pamięci operacyjnej. Najsilniej dotknięty zmianami jest wówczas personalny i społeczny aspekt osobowości. Wyobraźmy sobie przypadek. Jeśli uszkodzenie obejmuje okolicę brzusznoprzyśrodkową oraz obustronne zniszczenie kory przedczołowej. Nie jest w stanie poruszać dłonią i ramieniem. która w jego następstwie uległa całkowitemu paraliżowi lewej części ciała. słów lub liczb. zaburzenia rozumowania lub procesów decyzyjnych nie koncentrowały się już w dziedzinie osobistej i społecznej. że nie jest to prawdą.„choroba" oraz gnosis „wiedza".mogą pojawiać się osobno lub w innym neuropsychologicznym towarzystwie jako wynik uszkodzenia jakiejś innej części mózgu. Jedną z nich okazał się pewien sektor prawej (lecz nie lewej) półkuli mózgowej. Zyskała ona na całym świecie złą sławę ze względu na nieprzekonywające okoliczności. takie jak ciało migdałowate. w jakich często się ją zalecało. Inna obejmowała struktury układu limbicznego. że owo „zaprzeczanie" chorobie ma podłoże czysto psychiczne i jest reakcją adaptywną na spotykające człowieka nieszczęście. że wszystko jest z nią w jak najlepszym porządku. choć dotknięci nim pacjenci nie zawsze na pierwszy rzut oka przypominają jego przypadek. Na podstawie materiałów historycznych i wyników uzyskanych w naszym laboratorium sformułowaliśmy następujące wnioski wstępne: 79 1. wskazuje to. nogą ani stopą. a na pytanie: „Jak się czujesz?". mógłby sądzić.) Ktoś. iż najpoważniejsze uszkodzenia mają miejsce w sektorze brzusznoprzyśrodkowym. Wyobraźmy sobie tę osobę całkowicie nieświadomą swej tragedii. kto nie miał do czynienia z anozognozja. W niniejszych rozważaniach będę jednak stosował go wyłącznie w pierwotnym znaczeniu. Wyobraźmy sobie ofiarę poważnego wypadku. w którym obserwujemy syndrom Phineasa Gage'a. do którego prowadziła8. zawierający kilka jąder odpowiedzialnych za przetwarzanie sygnałów pochodzących z ciała. Nie może samodzielnie stać ani się poruszać. pochodzący od greckiego nosos . W takiej sytuacji zazwyczaj nie dochodzi do anozognozji. twierdzącą. Z całym przekonaniem mogę stwierdzić. których obszary grzbietowe i boczne zostały nimi dotknięte w stopniu co najmniej równym jak sektory brzusznoprzyśrodko-we. Teraz należało się dowiedzieć. Odpowiedź była twierdząca.tak zwie się ten stan . Anozognozja . w którym paraliżowi ulega prawa strona ciała. opisanym przez Babińskiego9. (Termin „anozognozja" używany jest również jako określenie zjawiska nieświadomości ślepoty lub afazji. czy owi dziwni kompani — upośledzone procesy rozumowania i podejmowania decyzji oraz upośledzenie emocjonalno-uczuciowe .przez Moniza prowadziła do stosunkowo ograniczonego uszkodzenia mózgu. W przypadkach uszkodzeń okolic przedczołowych. z jakimi możemy się zetknąć. oraz niepotrzebne stłumienie osobowości. 2.

Wykazują wobec niej emocjonalną i uczuciową obojętność.a więc. Do nielicznych wyjątków należy praca A. o paraliżu. Pacjent może też mieć w pamięci niezliczone wypowiedzi personelu szpitalnego oraz krewnych mówiących o jego chorobie. poruszy lewą: „Mogę za jej pomocą poruszać moją prawą ręką". cierpiał na nie nadal. wiadomość. że jego organizm nie funkcjonuje normalnie. Gdy odpowiadałem. Co więcej. będącym lustrzanym obrazem tamtego uszkodzenia nie łączy się z anozognozja. którą obserwujemy u anozognostyków. napotkamy reakcję zupełnie normalną.choć pacjent często ma znaczące zaburzenia językowe i może cierpieć na afazję. Prawostronny paraliż spowodowany uszkodzeniem mózgu. że ich życie nie będzie już nigdy takie jak przedtem -przyjmują beznamiętnie. by poruszyła lewym ramieniem. W geście współpracy proponowała. po czym patrząc przez jakiś czas na nieruchomą kończynę. to jednak jest w pełni świadomy swego stanu. czy faktycznie chciałem. że cierpią na rozsiany nowotwór. iż planowanie przyszłości i podejmowanie decyzji na płaszczyźnie osobistej oraz społecznej jest u tych ludzi głęboko upośledzone. lecz nigdy z lękiem czy smutkiem. gdy pytałem moją pacjentkę DJ ojej lewostronny paraliż (który był całkowity!). owo subtelne rozróżnienie pomiędzy bezpośrednią i pośrednią świadomością własnego stanu 82 często jest w dyskusjach o anozognozji pomijane. zaczynała od tego. że istotnie coś jest nie w porządku. niektórzy pacjenci dotknięci rozległym paraliżem lewostronnym. i mówiła: „Zdaje się. że o to właśnie proszę. rozpaczą czy paniką. Owa niezdolność do automatycznego. szybkiego. których zniszczenie powoduje anozogno-zję. by ona „sama sobą poruszyła". (Niestety. Paraliż fizyczny to prawdopodobnie najmniej dokuczliwa z ich dolegliwości. rozglądała się wokół. jakby go szukając. że przekazawszy tego rodzaju wiadomości pacjentowi z uszkodzeniem lustrzanym w stosunku do omawianego.) Nie mniej dramatyczny od niepamięci własnych dolegliwości fizycznych. że sama ze sobą niewiele potrafi zrobić". krótko mówiąc. Wiadomości o tym. o tym. Oczywiście. który przedostał się również do mózgu . które powoduje jednocześnie paraliż i anozognozję-. choć w przypadkach lżejszych może być maskowana. Marcela10. umiejscowionym w lewej półkuli. by zdać sobie sprawę. że porusza się całkowicie normalnie i że prawdopodobnie kiedyś mogła na coś takiego cierpieć. Pacjent może na przykład przypominać sobie obraz swej nieruchomej kończyny i drogą wnioskowania zdać sobie sprawę. należy skonfrontować go z nią w ten sposób. mogą pozostać normalni w swych zachowaniach oraz czynnościach umysłowych i zdawać sobie sprawę ze swego kalectwa. Anozognostycy wyzbyci są uczuć i emocji i stanowi to prawdopodobnie jedyny pocieszający aspekt ich tragicznej skądinąd sytuacji. by przekonał się wprost. jeden z naszych najinteligentniejszych anozognostyków zazwyczaj mówił: „Miewałem takie dolegliwości" lub „Cierpiałem na coś takiego". Neuropsycholog Steven Anderson w swych systematycznych badaniach nad anozognostykami . że istnieje wielkie ryzyko jeszcze poważniejszych zaburzeń pracy mózgu czy serca lub też informacja. że mieli poważny wypadek. dostrzegała — lecz wyłącznie wzrokowo — że kończyna nie porusza się. jest u nich brak zainteresowania swą ogólną sytuacją. pytała. lecz teraz z pewnością już nie. Aby uświadomić typowego anozognostyka co do jego dolegliwości. nie wywołuje nieświadomości własnej choroby. A zatem lewostron81 m^i nemu paraliżowi spowodowanemu określonym rodzajem uszkodzenia mózgu towarzyszy anozognozja. że coś z ową częścią ciała jest nie w porządku. Nie jest chyba zaskakujące. Brak możliwości zebrania aktualnych informacji o stanie własnego ciała i osoby jest zjawiskiem wstrząsającym. Opierając się na tego rodzaju pozyskanych z zewnątrz informacjach. spowodowanym jednak innego rodzaju uszkodzeniem mózgu niż to. Kiedy prosiłem ją. Lewostronny paraliż spowodowany przez uszkodzenie obszarów mózgu innych niż te. Ważne jest. a niekiedy z wisielczym humorem. Zawsze. że zdrową prawą ręką. wewnętrznego wyczucia defektu poprzez system receptorów w ciężkich przypadkach anozognozji nigdy nie zanika.

że pacjenci ci odnoszą się do swej sytuacji i jej konsekwencji z równą obojętnością jak do samego paraliżu11. w głębi bruzdy Sylwiusza. to nie potrafią z tej przyczyny cierpieć. i odnoszę się do wszystkich odczuć cielesnych. dzięki stałej kooperacji. pozwalające odczuwać pozycje stawów. które dotyczą jego wnętrza. Choć pełna charakterystyka neuroanatomiczna anozognozji jest dopiero w trakcie prac. stawów. Prawa ręka mogłaby zacząć przeszkadzać lewej. Struktury te nazywa się strukturami dominującymi. Zaciemnione obszary obejmują pierwotną korę somatosensoryczna.) Zniszczeniem dotknięta jest również istota biała prawej półkuli. Co równie istotne. 4-2. Ich przybliżone położenie pokazują strzałki. najbardziej szczegółowy i zintegrowany obraz stanu ciała. o którym tutaj mowa. 83 Pacjenci z opisanym powyżej rodzajem anozognozji cierpieli na uraz prawej półkuli mózgowej. w odniesieniu do ruchów ciała. przyjmującymi sygnały z całego ciała (mięśni. Inne typy kory somatosensorycznej. bólu. gdy zachodzi konieczność dokonania wyboru myśli lub działań. zwojami kora pierwotnie somatosensoryczna pozostała kora somatosensoryczna Ryc. a jeśli nawet je przewidują. Nie są one zatem widoczne na obrazach powierzchni mózgu. Czytelnik może się zastanawiać. za pomocą której wyjaśniliby sobie. iż częściowe zniszczenie owego wieloskładnikowego systemu nie powoduje typu anozognozji. które porozumiewają się ze sobą w obrębie całego rejonu prawej półkuli . Jeśli obydwie półule miałyby tyle samo do powiedzenia. 1 i 2 w rejonie ciemieniowym oraz obszar S2. bezpośrednio przed i za dnem kory somatosensorycznej. Anozognozja wiąże się z uszkodzeniem określonej części kory mózgowej prawej półkuli. . 84 podstawy mózgu. nie zdają sobie oni sprawy z tego. znanej jako kora somatosensoryczna od greckiego korzenia soma „ciało". nie zaś obustronnie — ciało jest wszak złożone z dwóch niemal identycznych części. Należy podkreślić. musiałoby dojść do konfliktów. odpowiednio obszar drugi (S^ i wyspa. również w okolicy ciemieniowej. iż jej myśli i działania przestały być normalne. to pewne jej aspekty zrozumiałe są już teraz. np.którego uszkodzenie prowadzi do anozognozji — tworzą prawdopodobnie.„nadzorcy" najwyższego rzędu.nie zaś dwóch . mam na myśli „somę". Z pewnością nie są w stanie zbudować jakiejś spójnej teorii. że ich przemyślenia nie mają właściwego odniesienia do rzeczywistości. jak i za receptory wewnętrzne. jak i zwierząt funkcje nie są przydzielone półkulom mózgowym symetrycznie. włącznie z tymi. w których udział bierze więcej niż jedna kończyna. temperatury.potwierdził rozległość obszaru zaburzeń psychicznych i wykazał. ukryte są głęboko w bruździe Sylwiusza (sulcus lateralis). Prawdopodobnie dzieje się tak ze względu na potrzebę istnienia jednego . Otóż zarówno u ludzi. Przez dłuższy czas moim założeniem roboczym było. stan trzewi czy ból) i obejmującej korę wyspy. że kiedy używam terminów „somatyczny" lub „somatosensoryczny". oraz korą ruchową i przedczołową. (Proszę zauważyć. może się okazać niemożliwe. przedstawiający obie półkule widziane od stron zewnętrznych. organów wewnętrznych). Jeśli stłumiony zostaje obraz własnego „ja" takiej osoby. czyli ciało w ogólnym tego słowa znaczeniu. oraz połączenia ze wzgórzem. system somatosensoryczny odpowiedzialny jest zarówno za zewnętrzne receptory dotyku. jaki dostępny jest dla mózgu. np. co właściwie się z nimi dzieje. co stanie się w przyszłości i co myślą o nich inni. co prowadzi do przerwania połączeń pomiędzy wymienionymi rejonami. Wydaje się. czyli trzewi. Mniejsze byłyby szansę na dobrą koordynację ruchów. iż obszary mózgu. to uświadomienie sobie przez nią. Diagram ludzkiego mózgu. obszary cytoarchitektoniczne 3. dlaczego ów obraz tworzy się w prawej półkuli. Również dla właściwej realizacji wielu innych funkcji pełniące je struktury jednej z półkul muszą mieć przewagę. że wielu z nich jest niezdolnych do przewidywania owych ponurych konsekwencji.

Zauważmy. ile o interakcje pomiędzy informacjami z różnych. głowy oraz innych części systemu mięśniowo-szkieletowego. Douglasa. kończyn. dlaczego nigdy nie słyszeli więcej o upośledzeniu procesów decyzyjnych u anozognostyków? Dlaczego zainteresowanie upośledzeniem procesów rozumowania skoncentrowało się właśnie na pacjentach z uszkodzeniem okolic przedczołowych? Wyjaśniając to. gdyż nie powstają spontanicznie i nie opierają się na pełnej wiedzy o własnej sytuacji. oddzielnych map. Nie można jednak powiedzieć. dzięki której umysł buduje reprezentację stanu jego trzewi. które wykażą defekt ich zdolności rozumowania. skoro nie są świadomi powagi swego stanu? Ich powierzchowna 86 wesołkowatość lub obojętność są zwodnicze. z którego Douglas wypisywał się . Innymi słowy. że stało się inaczej. Do pierwszych źle wróżących zdarzeń doszło jeszcze w szpitalu. tym razem faworyzującej prawą półkulę. Objawy takie często są błędnie interpretowane jako postawy adaptacyjne. w trzech wskazanych wcześniej sektorach kory somato85 sensorycznej. że ów błyskotliwy i zdecydowany członek sądu nie będzie musiał przedwcześnie żegnać się z profesją. charakteryzujący się upośledzeniem procesów decyzyjnych. włączywszy w to osoby leworęczne. sprawiły. Pacjenci z uszkodzeniami rejonów przedczołowych. W takiej sytuacji sygnały pochodzące z lewej i prawej połowy ciała znajdują najodpowiedniejsze miejsce spotkania w prawej półkuli. jakie problemy mogą się pojawiać. tak więc zakres interakcji społecznych. iż reprezentacja przestrzeni ekstrapersonalnej. Brak im motywacji. mogą zburzyć najlepsze plany terapii przygotowanej przez rodzinę i personel medyczny. iż w zasadzie chodzi tu nie tyle o jedno ciągłe odwzorowanie. ani i drudzy na przykład nie są zdolni do podejmowania prawidłowych decyzji na gruncie osobistym i społecznym. Personel medyczny zwykle lepiej prognozuje pacjentom zewnętrznie pogodnym niż ich smutnym i udręczonym odpowiednikom z sąsiedniej sali. nie okazują skłonności do współpracy z terapeutami. Pokazały one. Ani jedni. Anozognostycy zaś częściej uznawani są za chorych z uwagi na wyraźnie widoczne upośledzenia motoryczne oraz sensoryczne. w której upośledzenie procesów decyzyjnych będzie im mogło zaszkodzić. powinniśmy wziąć po uwagę. Lecz smutne wydarzenia. język. prawdopodobieństwo. które nastąpiły potem. jest znacznie mniejsze. upośledzeniu ulega ich uczuciowość i zdolność rozumowania). który w 1975 roku doznał udaru prawej półkuli mózgowej13. Pacjenci ci. w których mogą brać udział. Niektórzy czytelnicy mogą być tym zaskoczeni i pytać. Dlaczegóż mieliby ją posiadać. Inny przykład dominacji. by wyzdrowieć. łącząc wszystkie te informacje w dynamicznie aktualizowanej mapie.Najbardziej znany przykład dominacji dotyczy języka. podobnie jak anozognostycy. nie mogąc zdać sobie sprawy z ciężaru własnego upośledzenia. Williama O. Reprezentacje te są po prostu różne: reprezentacje powstające w lewej półkuli są prawdopodobnie cząstkowe i niezintegrowane. Intrygujące jest. Szczególną ilustracją tego rodzaju sytuacji jest przypadek sędziego Sądu Najwyższego. zdolności językowe opierają się głównie na strukturach lewej półkuli. iż postawią się w sytuacji. ulega ograniczeniom. są zazwyczaj. gdy ludzie z tego rodzaju upośledzeniem bardzo intensywnie angażują się w interakcje społeczne. Pacjenci anozognostyczni przypominają pod pewnymi względami osoby z uszkodzeniem okolic przedczołowych. Nienaruszenie zdolności językowych wróżyło dobrze jego szybkiemu powrotowi do ławy sędziowskiej . to funkcja ogólnej świadomości (poczucia) własnego ciała. że pacjenci z uszkodzeniami rejonów przedczołowych wydają się neurologicznie normalni (jeśli chodzi o zdolności ruchowe. więc łatwiej wchodzić im w interakcje społeczne. obojętni wobec swego stanu zdrowia i zdają się wykazywać niezwykłą wytrzymałość na ból. powstaje z dominującym udziałem prawej półkuli12. grzbietu. U ponad 95% ludzi. Mimo wszystko owe upośledzenia u nich występują i gdy pojawi się ku temu okazja. doznania zmysłowe.tak przynajmniej sądzili ludzie mający nadzieję. a zarazem procesów emocjonalnych. że odpowiednie struktury lewej półkuli nie tworzą reprezentacji ciała czy przestrzeni.

.. Zarówno to. dokonujący doświadczeń na szczurach Joseph LeDoux udowodnił ponad wszelką wątpliwość... przypisywano jego wprost przysłowiowej sile woli i poczuciu humoru.. Czarne punkty symbolizują rzut położenia ciała migdałowatego na wewnętrzne powierzchnie płatów skroniowych.. Pacjentem owym była kobieta.. jak i żartobliwy sposób. sędzia roześmiał się i rzekł: „Tak. iż odczuwanie subtelniej-szych odcieni emocji jest u pacjentki całkowicie zaburzone... że nie jest w stanie chodzić ani nawet wstać z wózka inwalidzkiego o własnych siłach oraz przyznać się do tego na konferencji prasowej. Charakteryzuje ich również upośledzenie procesów rozumowania oraz podejmowania decyzji. Niemniej jednak zaprosił reporterów.. iż u małp podobnego rodzaju uszkodzenia powodowały zaburzenia w procesach emocjonalnych. o ile ich przewyższam". Douglas odpowiedział jednemu ze znajomych. Nie ma wątpliwości. Ralph Adolphs w serii pomysłowych eksperymentów wykazał.mieli szczęście zetknąć się z takim przypadkiem. Teraz słowo na temat obserwacji dokonanych w przypadkach uszkodzenia ciała migdałowatego. Hanna Damasio.. ciągle odmawiał złożenia rezygnacji.. co jako pierwszy wykazał Larry Weis-krantz. natomiast ona sama nie przywiązywała zupełnie wagi do sytuacji. Frederic Nahm i Bradley Hyman . której całe życie stanowiło jedno pasmo nieodpowiednich zachowań jednostkowych i społecznych14..?. a jej iloraz inteligencji mieścił się w granicach normy). . gdy ciągle ponawiane próby rehabilitacji okazały się bezowocne. iż ciało migdałowate odgrywa rolę w procesach emocjonalnych (więcej na ten temat w rozdziale 7)16... Gdy zaskoczony gość uprzejmie odrzekł. by za miesiąc wybrali się z nim na pieszą wycieczkę. Choć był niezdolny do pracy.... zdarzają się niezmiernie rzadko.. zanim będzie można wyciągnąć z nich dalej idące wnioski. w jakiej się znalazła. Gdy był zmuszony zdać sobie sprawę z tego. w jaki za przyczynę swej hospitalizacji uznawał „upadek" oraz odrzucanie lewostronnego paraliżu jako wymysłu.. mówiąc: „Chodzenie ma bardzo niewiele wspólnego z pracą w sądzie"... Choć spostrzeżenia te muszą zostać potwierdzone w większej liczbie analogicznych przypadków. Wewnętrzne powierzchnie obydwu półkul.. jednego z najistotniejszych składników układu limbicznego.. przednia częsc obręczy —. to muszę dodać.. Pacjenci z uszkodzeniem obustronnym. 4-3..Daniel Tranel. Później. Moi koledzy. zachowywał się tak. który zapytał o jego lewą nogę: „Na sali gimnastycznej strzelałem nią gole z odległości czterdziestu jardów!" i przechwalał się.. t migdałowate Ryc..... ale powinieneś zobaczyć. Jej „szaleń88 stwo" miało w sobie również coś z zachowań Phineasa Gage'a czy pacjentów z anozognozją. obejmującym obydwa ciała migdałowate.wbrew radom lekarzy (zrobił to niejeden raz. I u niej nie można go przypisać słabemu wykształceniu lub niskiemu ilorazowi inteligencji (kobieta ta miała wykształcenie średnie. Douglas zaczął nagminnie łamać zasady współżycia społecznego w kontaktach z innymi sędziami oraz pracownikami sądu.. że powinien podpisać kontrakt z Washington Redskins... a potwierdzili Aggleton i Passingham15... że jego wiek mógłby pokrzyżować te plany. udając się samodzielnie samochodem prosto do sądu lub na wycieńczające maratony po sklepach i na biesiady).. zbagatelizował sprawę. Obszary zacie-niowane obejmują korę przedniej części zakrętu obręczy.. Co więcej... Opisywani tutaj anozognostycy pierwszego typu cierpią zatem na coś więcej niż nie uświadomiony lewostronny paraliż. Nawet gdy go w końcu do tego zmuszano... Najgorsze było 87 .. że zakres i adekwatność jej stanów emocjonalnych były upośledzone.. jak i defekt procesów emocjonalnych i uczuciowych. jednak jeszcze przed nim. jak gdyby nic się nie stało.

wiele wskazuje na to. Po drugie. w których dominującym objawem psychologicznym było upośledzenie procesów rozumowania i podejmowania decyzji oraz emocji i uczuć. Położenie owych rejonów krytycznych schematycznie przedstawia rycina 4-4. Efekt jest albo znacznie głębszy. albo też bardziej selektywny. supplementary motor area.a zatem nie tylko w dziedzinie osobistej i społecznej. których uszkodzenie upośledza zarówno procesy rozumowania. w ludzkim mózgu istnieje okolica (a jest nią brzusznoprzyśrodkowa kora przedczołowa). w którym systemy odpowiedzialne za emocje i uczucia. Ich stan można najlepiej określić jako zawieszenie czynności życiowych . obiektach czy w odniesieniu do przestrzeni . a wtedy upośledzenie dotyka operacji na słowach. liczbach. jak i procesy emocjonalne. lub M2) i trzeci rejon . ZRODŁO Kończąc omawianie problematyki uszkodzeń ludzkiego mózgu. że w ludzkim mózgu istnieje pewna grupa systemów.REFLEKSJA NA TEMAT ANATOMII I FUNKCJI Przedstawiony powyżej przegląd przypadków neurologicznych. ze szczególnym naciskiem na sferę indywidualną 90 i społeczną. Po trzecie. nia decyzji oraz procesy emocjonalne i przeżywanie uczuć. Ów rejon to kora przedniego zakrętu obręczy -jeszcze jeden element układu limbicznego.kompleks okolic kory somatosensorycznej prawej półkuli . że rozsądek i emocje „spotykają się" w brzusznoprzyśrodkowej korze przedczołowej oraz w ciele migdałowatym. Diagram przedstawiający zespół rejonów mózgu. których funkcjonowanie odpowiedzialne jest przede wszystkim za myślenie zorientowane celowo (które nazywamy rozumowaniem) oraz za dokonywanie wyboru reakcji (które określamy mianem podejmowania decyzji). pragnę jeszcze wysunąć tezę. zniszczenie pewnych okolic kory przedczołowej leżących w sektorze brzusznoprzyśrodkowym również powoduje upośledzenie procesów rozumowania oraz procesów decyzyjnych.umysłowe lub zewnętrzne -objawiające się w niezwykle różnorodnych upośledzeniach rozumowania i wyrazu emocji. której uszkodzenie prowadzi do upośledzenia procesów rozumowania i podejmowania decyzji oraz przeżywania stanów uczuciowych i emocjonalnych. jak i wewnętrznych (bieg myśli. którzy cierpieli na uszkodzenia jego oraz jego okolic.za przetwarzanie sygnałów pochodzących z ciała. Główne rejony mózgu dotknięte u nich uszkodzeniami to kora przedniego zakrętu obręczy (będę o niej mówił po prostu „obręcz").którego zniszczenie również upośledza procesy rozumowania i podejmowa89 CZĘŚĆ CZOŁOWA brzusznoprzyśrodkowa grzbietowoboczna LEWA PÓŁKULA grzbietowoboczna PRAWA PÓŁKULA CZĘŚĆ POTYLICZNA Ryc. uwagę oraz pamięć operacyjną wchodzą w interakcję tak bezpośrednią. rozumowanie). Metaforycznie powiedzieć można. istnieje w ludzkim mózgu rejon . dodatkowa okolica ruchowa (znana jako SMA. przeżywanie uczuć oraz . Ta sama grupa systemów odpowiedzialna jest za procesy emocjonalne. choć w odmienny sposób. pozwala na sformułowanie następujących wniosków: Po pierwsze. a upośledzenie dotyka wtedy operacji intelektualnych we wszystkich dziedzinach. Podsumowując. 4-4. a dodatkowo powoduje zaburzenia w odbieraniu i przetwarzaniu podstawowych sygnałów pochodzących z ciała.częściowo . iż istnieje w mózgu szczególny rejon. że tworzą źródło energii zarówno dla działań zewnętrznych (ruch). Moją koncepcję funkcjonowania tego rejonu opieram na obserwacjach grupy pacjentów. szczególnie w dziedzinie osobistej i społecznej.

który widać na każdym schemacie mózgu. iż u pacjentów z tego rodzaju uszkodzeniami wola zostaje wyłączona. lecz powoduje również prawie całkowite wstrzymanie ożywienia ruchowego i my-ślowpg% Wyobrażenie o następstwach tego rodzaju uszkodzenia dać nam może historia jednej z moich pacjentek. że pani T pozbawiona była woli taka była też refleksja samej pacjentki. zazwyczaj milczała. W niektórych przypadkach znaczenie mają tu także przyległe okolice przedczołowe. Nie było więc sposobu. że nie czuła wtedy przygnębienia z powodu braku komunikacji z otoczeniem. imiona swego męża i dzieci czy nazwę miasta. „pas ruchowy".) Krótko mówiąc. Wszystkie te zawierające się w płacie czołowym okolice skojarzone są ze zdolnościami ruchowymi. by przekonać się. kora ruchowa na wewnętrznej powierzchni półkuli. Niekiedy. lecz generalnie jej kończyny pozostawały w bezruchu. ukryty w głębi bruzdy obręczy. Nie opowiedziałaby jednak historii swej choroby ani wypadków. Słabiej znany rejon M2 to suplementarna okolica ruchowa. Według mnie pani T była w owym czasie całkowicie wyzbyta z emocji. (Ich znaczenie dla funkcji motorycznych zostało już dowiedzione i potwierdzone. którego doznała pacjentka (będę ją nazywał panią T).112] (Wybrana literatura w języku polskim).„po prostu nie miała nic do powiedzenia".motoryczny (określany jako M3)17. zajął się rozważaniami nad kwestią nerwowego podłoża wolnej woli19. Na korze czuciowej rysowany jest „człowieczek czuciowy". Moje uporczywe pytania nigdy nie wyprowadzały jej z równowagi. opierając się na mojej sugestii. co można by sądzić. Układ i rozmiary jego części ciała odpowiadają rozlokowaniu i rozmiarowi odpowiedzialnych za nie części kory mózgowej [przyp. Mogła ona normalnie poruszyć ramieniem i dłonią.30] lub [Gołąb 1984:87. odpowiednio. czy też po prostu ich nie pamięta. Wydawało się. Pacjentka nagle została całkowicie sparaliżowana i utraciła zdolność mówienia. Wbrew temu. Jej również zdawało się. Odnosiłem wrażenie. W okresie rekonwalescencji przekonana już była. w któ*Zob. czy pamięta te wypadki i nie chce o nich mówić. Jeszcze słabiej znany jest rejon M3. wyjaśniła tajemnicę stanu swego umysłu. wymieniała swoje imię. (Francis Crick. Kilka miesięcy później. Rysowana jest na nim często sylwetka szkaradnego człowieczka („homunculus Penfielda")*. nie wywoływały wewnętrznych reprezentacji umysłowych ani też reprezentacji skorelowanych z nimi pobudzeń. Powiedziałbym. na przykład aby poprawić kołdrę. jak np.) Uszkodzenie tego sektora nie tylko prowadzi do upośledzenia zdolności ruchowych. a właściwie -jak sama sobie przypominała . w [Warlow 1996:19. że po prostu w ogóle nie funkcjonował. Gdy pytałem ją o samopoczucie. co dzieje się w jej umyśle. Diagram przedstawia rozmieszczenie trzech głównych okolic kory ruchowej: M1( M2 i M3. natomiast na korze ruchowej „człowieczek ruchowy". procesów emocjonalnych oraz zdolności skupienia uwagi. dowody na ich związek z procesami emocjonalnymi i uwagą znajdzie czytelnik. u Damasio i Van Hoesena oraz u Petersena i Posnera18. doszło do głębokiego upośledzenia . Nic nie było w stanie zmusić jej do mówienia o tym. W rejonie Mj leży tzw. Lewa półkula ludzkiego mózgu widziana z zewnątrz (po lewej) oraz od strony wewnętrznej (po prawej). po dłuższym nakłanianiu. Udar. np. wewnętrzna część rejonu 6. 91 Ryc. że żadne bodźce zewnętrzne nie mogły przykuć jej uwagi. 4-5. spowodował rozległe uszkodzenia grzbietowych i przyśrodko-wych okolic płata czołowego w obydwu półkulach. gdy zaczęła powoli wychodzić z mutyzmu i akinezji (bezruchu) i odpowiadać na pytania. Pacjentka ta nigdy nie przejawiała śladu zatroskania swym stanem.] 92 rym mieszkała. tłum. Bierność jej twarzy i ciała właściwie odzwierciedlały brak ożywienia umysłowego. Leżała na łóżku z otwartymi oczami i pozbawioną wyrazu twarzą (często mówię w takich sytuacjach o „neutralnym wyrazie twarzy")Jej ciało było równie znieruchomiałe jak twarz. że w tamtym okresie nie było w niej uczuć. które doprowadziły do hospitalizacji. emocjami i uwagą. nie był on uwięziony w jarzmach nieruchomego ciała. Brak było oznak myślenia czy rozumowania.

Wtedy to dokonano pewnych spostrzeżeń dotyczących mózgu szympansa.! za. osobniki takie nie potrafią już nawiązać normalnych relacji z członkami stada. F. którą staram się tutaj sformułować. Na-1 stępny krok stanowiło zniszczenie drugiego płata. nie były miłymi stworzeniami. Złośliwość ustąpiła miejsce potulności. Brak tego napędu objawiał się w wyrazie twarzy. do którego same ongiś należały. r* 93 DOWODY Z BADAŃ NAD ZWIERZĘTAMI Dalszego poparcia tezy. U małp z tego typu uszkodzeniem obserwuje się znaczne zaniedbywanie siebie i innych. Becky j i Lucy. którym obustronnie usunięto płat czołowy (za-| równo sektory brzusznoprzyśrodkowe. W1935 i roku Jacobsen przedstawił wyniki tych doświadczeń swymi kolegom podczas Światowego Kongresu Neurologicznego w Lon-1 dynie21. o których pragnę wspomnieć. Ronald Myers w serii odkrywczych badań poka-J zał. Zaskoczony Fulton nie był w stanie udzielić odpowiedzi. Obserwacji tych dokonali J. Bardzo zredukowane są też wszelkie relacje afektywne. w jaki j sposób uszkodzenie kory przedczołowej zmieni zdolność małp do uczenia się. nie utrzymują normal-l 94 W ?I ? ?f 4 W nych relacji społecznych ze stadem. mutyzmie oraz akinezji. teraz zdawało się nie mieć dlaj nich znaczenia. iż małpy. Tym razem I zmiany były godne odnotowania.co nie mniej ważne -I powodowało pojawienie się odbiegających od normy zachowań] społecznych. Wydaje się.1 Opisane wyżej obustronne uszkodzenie płata czołowego wy. dostarczają badania nad zwierzętami. mimo nie naruszonych zdolności ruchowych. lecz nie z takimi. A zatem. Moniz miał wstać i za-J pytać. dwa szympansy. jak i młodych.i znajdują je. jak i w profilu ich osobowości. czy podobne uszkodzenia dokonane w mózgach pacjen-l tów psychotycznych pozwoliłyby na rozwiązanie ich proble-J mów. Zanika instynkt macierzyński oraz popęd seksualny. Pierwszym krokiem było zniszczenie jednego płata czołowego. Nie mogła zatem podejmować decyzji. które dotknięte są uszkodzeniem okolicy przedczołowej. pochodzi z 1930 roku. to szukają one wsparcia u członków swego stada . Wokalizacja i mimika również ulegają osłabieniu. Nie zmieniło to wiele w wynikach osiąganych I przez zwierzęta w testach. co uprzednio wywoływa-1 ło u szympansów frustrację. lecz oszczędzono okolicę obręczy). Zdrowe zwierzęta natomiast potrafią nawiązywać normalne stosunki z upośledzonymi fizycznie osobnikami ze swego stada. Pod wpływem frustracji . Pierwsze z tych.w którą zresztą łatwo popadały — stawały się złośliwe i niebezpieczne. samców.] kluczało normalne okazywanie emocji i . mimo że ich fizyczny wygląd nie został w żaden sposób zmieniony22. że u pani T nie zachodziły normalnie zróżnicowane procesy rozumowania. Rozsądne będzie przyjęcie założenia. Moni.„napędu" powołującego do życia i wprawiającego w ruch umysłowe obrazy. jak i grzbietowobocz-J ne.a przynajmniej silną zachętą dla jej autora. Choć osobniki paralityczne wydają się dotknięte cięższym kalectwem niż osobniki z uszkodzeniem okolicy przedczołowej. F. Jacobsen z Yale University podczas badań mających na celu zrozumienie funkcjonowania pamięci i procesu uczenia się20. zarówno w odniesieniu do samic. W czasie badań Fulton i Jacobsen chcieli stwierdzić. Fulton i C. i które stały się zaczynem powstania projektu leukotomii przed-czołowej . Usłyszawszy jego wystąpienie. a tym bardziej wprowadzać ich w życie. To. że małpy z uszkodzeniem okolic przedczołowych nie są w . z którymi pracowali naukowcy.

Wywołuje ono poważne upośledzenie zachowań indywidualnych i społecznych24. wykazują pewne upośledzenia w sferze zachowań społecznych. dominacja niektórych samców i samic itd. nie odsłaniając przedtem żadnego z nich. w którym ukryte było pożywienie. dwa naczynia. W niniejszym kontekście ważne jest. Serotonina to jeden z głównych neurotransmite-rów (neuroprzekaźników). a nie w innych częściach mózgu.. szczególnie mocno związane z omawianą tutaj . u innych gatunków jej rola jest inna). wzajemne okazywanie troski oraz bliskość) liczba receptorów serotoniny typu 2 w brzusznoprzyśrodkowej części płata czołowego. których działanie ma wpływ na niemal wszystkie aspekty zachowania i funkcje poznawcze (pozostałe kluczowe neurotransmitery to dopami-na. Spostrzeżenie to potwierdza przekonanie o . nia.nie mają takich trudności. leżących w sektorze brzusznoprzyśrodkowym kory przedczołowej oraz w ciele migdałowatym. w którym naczyniu ukryte jest jedzenie przez cały czas oczekiwania. Prawdopodobne jest. celem ich badań było poznanie mechanizmów uczenia się oraz funkcjonowania pamię95 ci .i z tego punktu widzenia ich osiągnięcia są bardzo znaczące. ich aksony kończą się w korze nowej. Potem obydwa naczynia zakrywano tak. Celem jednego z zadań doświadczalnych postawionych przed szympansami było uczenie się asocjacji pomiędzy bodźcemnagrodą oraz miejscem tego bodźca w przestrzeni. by sięgnąć po ów kąsek. Zupełnie inaczej wygląda to w wypadku małp charakteryzujących się zachowaniem niekooperacyjnym i antagonistycznym. Ich klasyczny eksperyment wyglądał następująco: Jedno ze zwierząt mia.jednak tylko tam. noradrenalina i acetylocholina. Gdy tylko bodziec znikał z pola widzę. iż ich umysł zawodzi w obszarze „poznania społecznego" oraz „zachowania społecznego". Spostrzeżenia te stały się punktem zwrotnym w dalszych badaniach kory przedczołowej. iż małpy z uszkodzeniami kory ruchowej (motorycznej) . podwyższenie poziomu serotoniny redukuje agresję i sprzyja zachowaniom prospołecznym. Jedną z ról serotoniny u naczelnych jest hamowanie zachowań agresywnych (co dziwne. Generalnie rzecz 96 biorąc. wszystkich ich dostarczają neurony skupiające się w niewielkich jądrach w pniu mózgu oraz podstawie przodomózgowia. którym obustronnie wycięto płaty skroniowe (w wyniku fceracji. Mimo znacznych różnic neurobiologicznych pomiędzy szympansami i innymi małpami. typowym dla stad szympansów (hierarchiczne relacje pomiędy członkami stada.j ło przed sobą. Małpy.stanie sprostać złożonym konwencjom społecznym. która oszczędziła jednak ciało migdałowate). problematyką spostrzeżenia dotyczą koncentracji jednego z chemicznych receptorów serotoniny. po czym wykonuje odpowiedni ruch. korowych lub podkorowych komponentach układu limbicznego. Najnowsze. ciele migdałowatym oraz zbliżonej do niego korze środkowej części płatów skroniowych jest bardzo wysoka . Jednym z rezultatów sztucznego zahamowania wydzielania serotoniny przez neurony u zwierząt doświadczalnych jest wzrost ich impulsywności i zachowań agresywnych. Normalne zwierzę utrzymuje w pamięci wiedzę o tym. a inne osobniki odpłacają im tym samym. Prace Fultona i Jacobsena dostarczają również innych ważnych informacji. Jednak po uszkodzeniu okolic przedczołowych zwierzęta nie potrafiły wykonać tego zadania.23). Warto zauważyć.lecz nie przedczołowej . Po upływie kilku sekund zwierzę musiało sięgnąć do naczynia. zwojów podstawy mózgu i wzgórza). istota skutków uszkodzenia okolic przedczołowych jest u wszystkich tych gatunków podobna. w zasięgu ramion. jak i między szympansami i ludźmi. Jak wspomniałem. by zauważyć .iż u małp wykazujących się adekwatnym zachowaniem społecznym (czego wyrazem jest współdziałanie. Pożądany kąj sek znajdował się na jednym z naczyń i był doskonale widoczny dla szympansa. lecz o wiele mniejsze niż osobniki ze zniszczonymi okolicami przedczołowymi. czyli substancji.jak uczynił to Michael Raleigh26 . zdawał się również znikać z ich umysłu. by jedzenie nie było już widoczne. prowadzonych przez Patricię Goldman-Rakic oraz Joaąuima Fustera25.

KONKLUZJA Fakty poznane na podstawie badań ludzi. iż sama obecność serotoniny „powoduje" adaptacyjne zachowanie społeczne. Co więcej. których poszczególne komponenty. w jaki sposób działają drobniejsze obwody). zwracając się jedynie ku czynnikom społecznym. takie jak depresja czy adaptacja społeczna należałoby przeanalizować jeszcze szczegółowiej. Konieczne jest zatem wzięcie pod uwagę. które opisywałem powyżej. który podejrzewamy o powodowanie danych zachowań. (Istnieje przynajmniej czternaście typów receptorów serotoniny. iż niski poziom serotoniny może być skorelowany z tendencją do gwałtownych zachowań. Dowodzi również związku tych rejonów mózgu z zachowaniem społecznym . co sugerowałem już na podstawie badań neuropsychologicznych. łącząc wyniki badań . Eksperymenty przeprowadzone na zwierzętach potwierdziły istnienie niektórych powiązań dotyczących tych samych okolic. Jeśli zaś chodzi o stronę praktyczną. Ta zmiana z kolei wpływa na działanie innych systemów. Satysfakcjonujące wyjaśnienie skonstruować można jedynie na podstawie bardziej wyczerpującego podejścia do całości owych procesów. popularny środek antydepresyjny. Musimy wiedzieć. jakie przywiązuje się ostatnio do zagadnień neurotransmiterów. jak i neurochemicznych. gdy odnosi się do skutków oddziaływania danych systemów na inne systemy. Prozac. że takie zrozumienie jest jedynie pierwszym krokiem na drodze do wyjaśnienia. obwodów lokalnych i systemów) mechanizmu. nie mamy najmniejszych szans zrozumieć. że to nie brak czy niski poziom serotoniny per se „powoduje" określone zachowania. wyjaśnianie na poziomie neuronowym zaczyna być naprawdę użyteczne dopiero wtedy. skupił na sobie powszechną uwagę. w odpowiedniej proporcji. zarówno czynników społecznych. jakie jest miejsce i znaczenie chemii w systemie. w powyższym opisie doświadczenia mowa o receptorach typu 2. którego działanie opiera się na blokowaniu ponownego wychwytu serotoniny i prawdopodobnie zwiększaniu jej dostępności. Obecność lub brak serotoniny w pewnych systemach mózgowych wyposażonych w określone rodzaje jej receptorów zmienia ich funkcjonowanie. Powyższe uwagi dotyczące roli serotoniny są szczególnie istotne. nie uda się to.dziedziną.) KILKA SŁÓW O WYJAŚNIANIU NA GRUNCIE NEUROCHEMII Gdy przychodzi do wyjaśniania zachowania i funkcjonowania umysłu. gdy będziemy próbowali się oprzeć wyłącznie na neurochemii. Tak więc. w jakich okolicach kory mózgowej czy jądrach zachodzą dane reakcje chemiczne. synaps. Przedstawione powyżej istot97 o c o a. czego ostatecznym rezultatem jest zmiana wyrażalna w terminach behawioralnych i poznawczych. jeśli weźmiemy pod uwagę znaczenie. wskazują na istnienie ścisłej więzi pomiędzy pewną grupą okolic mózgu oraz procesami rozumowania i po98 dejmowania decyzji.systemowym połączeniu wiążącym brzusznoprzyśrodkowe okolice kory przed-czołowej i ciało migdałowate. iv ne spostrzeżenia nie powinny być spłycane poprzez stwierdzenia. w której podejmowanie decyzji było u moich pacjentów szczególnie upośledzone. podczas gdy jej brak „powoduje" agresję. W popularnej prasie zaczęto pisać o przypuszczeniu. konieczne jest głębsze zrozumienie neurochemii. Serotonina stanowi jeden z elementów niezmiernie złożonego (działającego na poziomie cząsteczek. Problem polega jednak na tym. to rozwiązania problemu przemocy w społeczeństwie nie można znaleźć. a ignorując korelaty neurochemiczne. Podobnie. Nie wiedząc. jak wpływają one na funkcjonowanie całego systemu (pamiętajmy przy tym. na który silnie wpływają również przeszłe i obecne czynniki socjokulturowe.

popularny środek antydepresyjny. gdy będziemy próbowali się oprzeć wyłącznie na neurochemii. dokonaliśmy następujących spostrzeżeń dotyczących działania wymienionych systemów: Po pierwsze. W popularnej prasie zaczęto pisać o przypuszczeniu. Serotonina stanowi jeden z elementów niezmiernie złożonego (działającego na poziomie cząsteczek. Konieczne jest zatem wzięcie pod uwagę. Po drugie. synaps. podczas gdy jej brak „powoduje" agresję. jeśli weźmiemy pod uwagę znaczenie. KONKLUZJA Fakty poznane na podstawie badań ludzi. Satysfakcjonujące wyjaśnienie skonstruować można jedynie na podstawie bardziej wyczerpującego podejścia do całości owych procesów. obwodów lokalnych i systemów) mechanizmu. choć nieobecnych (nie widzianych) obiektów. Obecność lub brak serotoniny w pewnych systemach mózgowych wyposażonych w określone rodzaje jej receptorów zmienia ich funkcjonowanie. Wskazuje to. dokonaliśmy następujących spostrzeżeń dotyczących działania wymienionych systemów: Po pierwsze. pewien podzbiór tych systemów powiązany jest z procesami planowania i podejmowania decyzji. zarówno czynników społecznych. Powyższe uwagi dotyczące roli serotoniny są szczególnie istotne. które opisywałem powyżej. jak i neurochemicznych.przeprowadzonych u ludzi oraz doświadczeń na zwierzętach. Po czwarte. na który silnie wpływają również przeszłe i obecne czynniki socjokulturowe. to rozwiązania problemu przemocy w społeczeństwie nie można znaleźć. jakie przywiązuje się ostatnio do zagadnień neurotransmiterów. Ta zmiana z kolei wpływa na działanie innych systemów. Po drugie. iż sama obecność serotoniny „powoduje" adaptacyjne zachowanie społeczne. Jeśli zaś chodzi o stronę praktyczną. Eksperymenty przeprowadzone na zwierzętach potwierdziły istnienie niektórych powiązań dotyczących tych samych okolic. Problem polega jednak na tym. procesy emocjonalne i przechowywanie w pamięci obrazów niewidocznych już obiektów? w nie ne spostrzeżenia nie powinny być spłycane poprzez stwierdzenia. Szczególnie zaś związane są z planowaniem oraz podejmowaniem decyzji. wskazują na istnienie ścisłej więzi pomiędzy pewną grupą okolic mózgu oraz procesami rozumowania i po98 dejmowania decyzji. a ignorując korelaty neurochemiczne. łącząc wyniki badań przeprowadzonych u ludzi oraz doświadczeń na zwierzętach. iż systemy . czego ostatecznym rezultatem jest zmiana wyrażalna w terminach behawioralnych i poznawczych. Dlaczego ów określony przez nas sektor mózgu miałby pełnić jednocześnie tak różne role? Co wspólnego mają ze sobą planowanie. które sklasyfikować możemy jako „indywidualne" i „społeczne". Szczególnie zaś związane są z planowaniem oraz podejmowaniem decyzji. Po trzecie. w odpowiedniej proporcji. które sklasyfikować możemy jako „indywidualne" i „społeczne". wskazane przez nas systemy odgrywają ważną rolę w procesach emocjonalnych. Tak więc. których poszczególne komponenty. Wskazuje to. Podobnie. podejmowanie społecznych i indywidualnych decyzji. że to nie brak czy niski poziom serotoniny per se „powoduje" określone zachowania. iż systemy te mają pewien związek z aspektem umysłowo-ści określanym zwykle jako „racjonalność". pewien podzbiór tych systemów powiązany jest z procesami planowania i podejmowania decyzji. skupił na sobie powszechną uwagę. systemy te z pewnością są zaangażowane w szeroko rozumiane procesy rozumowania. zwracając się jedynie ku czynnikom społecznym. nie uda się to. takie jak depresja czy adaptacja społeczna należałoby przeanalizować jeszcze szczegółowiej. Prozac. systemy te z pewnością są zaangażowane w szeroko rozumiane procesy rozumowania. systemy te potrzebne są w procesach przechowywania w umyśle przez dłuższy czas reprezentacji istotnych. którego działanie opiera się na blokowaniu ponownego wychwytu serotoniny i prawdopodobnie zwiększaniu jej dostępności. iż niski poziom serotoniny może być skorelowany z tendencją do gwałtownych zachowań.

Ponieważ jednak decyzje o wymiarze indywidualnym i społecznym mają zasadnicze znaczenie dla przetrwania. których zniszczenie wiązało się z takimi właśnie przypadłościami. z różnych części równoległych systemów. wyborów różnych opcji działania. Po czwarte. ze względu na budowę mózgu. Po czwarte. 103 Po drugie. 0 trudno przewidywalnych konsekwencjach. które opisałem w części I. rozczłonkowanej. Co łączy ze sobą te procesy i jakie są związki pomiędzy nimi a opisanymi wcześniej systemami nerwowymi? Tymczasowej odpowiedzi na te pytania udzielą poniższe akapity. której jądro tworzą sterowanie homeostatycz-ne. wymaga zarówno szerokiej wiedzy. ostatnie badania wskazują. procesy emocjonalne i przechowywanie w pamięci obrazów niewidocznych już obiektów? J H r N k 5 Budując wyjaśnienie TAJEMNICZE PRZYMIERZE Badania pacjentów z niedawno nabytymi upośledzeniami procesów rozumowania i podejmowania decyzji. Strategie rozumowania obracają się wokół określonych celów. wiedza ta obejmuje również fakty i mechanizmy biologicznej regulacji organizmu jako całości. doprowadziły doztentyfikowania pewnej grupy systemów mózgowych. Owa szeroka wiedza obejmuje fakty dotyczące przedmiotów. iż prawda wygląda inaczej. Znaczna część tej wiedzy odzyskiwana jest w postaci obrazów w wielu różnych częściach mózgu. procesy emocjonalne i uczuciowe są częścią całej neurologicznej „maszynerii" dokonującej biologicznej regulacji organizmu. Po pierwsze. Prawdopodobnie to równoległa aktywność różnych części mózgu wiąże ze sobą w całość różne części umysłu. podjęcie decyzji w typowej sprawie osobistej osadzonej w środowisku społecznym jest zadaniem złożonym. popędy i instynkty. jak i znajomości odpowiednich strategii rozumowania. ponieważ wiedza może być odzyskiwana jedynie w postaci rozproszonej. które na tej wiedzy mogłyby operować. osób 1 sytuacji świata zewnętrznego. choć nieobecnych (nie widzianych) obiektów. niezbędna we wspomnianych procesach szeroka wiedza opiera się na działaniu licznych systemów rozlokowanych w jego różnych rejonach. przewidywania przyszłych następstw tych wyborów oraz planów osiągnięcia celów w różnych skalach czasowych. których normalny przebieg wymaga integralności owych systemów. Dlaczego ów określony przez nas sektor mózgu miałby pełnić jednocześnie tak różne role? Co wspólnego mają ze sobą planowanie. systemy te potrzebne są w procesach przechowywania w umyśle przez dłuższy czas reprezentacji istotnych. Po trzecie. Badania te pozwoliły również określić zadziwiającą grupę procesów neuropsychologicz-nych. działanie strategii rozumowania . podejmowanie społecznych i indywidualnych decyzji. wskazane przez nas systemy odgrywają ważną rolę w procesach emocjonalnych. Po trzecie.te mają pewien związek z aspektem umysłowo-ści określanym zwykle jako „racjonalność". że cały ten spektakl rozgrywa się w jednym anatomicznym teatrze. Choć może nam się zdawać.

organizm. Zatem podejmowanie ich wymaga olbrzymiej i różnorodnej wiedzy dotyczącej świata zewnętrznego.nie zostanie odebrane jako przeskok. O ile podstawowe sterowanie biologiczne jest niezbędne dla zapewnienia odpowiednich zachowań indywidualnych i społecznych. że tajemnicze związki między procesami wyliczonymi pod koniec poprzedniego rozdziału są po części rezultatem natury problemu. Nie będą to wyczerpujące wykłady (np. że podsystemy odpowiedzialne za rozumowanie i podejmowanie decyzji pozostały blisko związane z tymi. które . W kolejnych rozdziałach powracam do głównego wątku naszych dociekań. Decyzje na gruncie osobistym i społecznym obciążone są niepewnością i mają -pośredni lub bezpośredni . działań i schematów relacji. jakie mają dla niej obrazy. by reprezentacje niezliczonych faktów utrzymywane były jednocześnie w aktywnej postaci przez pewien dłuższy czas. na których opiera się nasze rozumowanie (obrazy określonych obiektów. ze zwróceniem szczególnej uwagi na jej rozproszoną naturę oraz znaczenie. które pozwalają przełożyć te poprzednie na formę językową). rozważania dotyczące procesu uczenia się oraz nabywania języka mogłyby być stosowne i pożyteczne. obrazy.wpływ na przetrwanie jednostki. do których tak często się odwoływałem (np. nie próbując dowodzić ich prawdziwości. Co w mózgu pozwala człowiekowi na ragonalne zachowanie? Jak działa ów mechanizm? Zazwyczaj unikam^aadawania próbom odpowiedzi na te pytania etykiety „neurob^iogia racjonalności". Zanim jednak podążymy dalej. jak również słów. które zajmują się biologiczną regulacją. poprzez które emocje i uczucia mogą uczestniczyć w procesach decyzyjnych. Pamiętajmy. stan). Aby mózg mógł magazynować i wyszukiwać informacje rozlokowane w formie przestrzennie rozproszonej. który próbuje rozwiązać organizm. co powiedziałem już we wstępie. Zamierzam również wspomnieć o kwestiach rozwoju neurologicznego. Drugą część niniejszej książki zamierzam poświęcić na omówienie zaproponowanych powyżej odpowiedzi oraz sformułowanie możliwych do przetestowania hipotez. która przeważyła w procesie selekcji naturalnej. którą podaję dalej. ciało. który znajduje ona w emocjach i uczuciach. zachowanie. iż podejrzewam. . których znajomość jest moim zdaniem niezbędna dla zrozumienia całego zagadnienia. muszę powtórzyć coś. konieczny jest również udział uwagi i pamięci operacyjnej. Będę w nich mówił o regulacji biologicznej. które stwarzają możliwość manipulowania w czasie na owych odzyskanych w postaci obrazów komponentach wiedzy. Przejście to. nie tylko muszą się znaleźć w „centrum uwagi" (co osiąga się dzięki zdolności koncentracji). o tyle budowa mózgu. nie zaś wyczerpującym kompendium powszechnie uznanych faktów. charakteryzować się mogła tym. Innymi słowy. umysł. omówić neurologiczne podstawy wiedzy. Ten rozdział jest pomostem pomiędzy faktami zaprezentowanymi w części I a ich interpretacją. które powstały na ich podstawie.wymaga. Rozważam hipotezy i wyniki badań empirycznych. a po części samej budowy mózgu. Ogólne wyjaśnienie poczynione w powyższych akapitach jest pierwszym przybliżeniem odpowiedzi na pytania.mam nadzieję . oraz mechanizmach. Ponieważ przedmiot jest bardzo szeroki. spełnić ma kilka celów: zgłębić pojęcia. ale i wewnętrznego świata organizmu. 104 Co do systemów neuronowych . które postawił przed nami przypadek Phineasa Gage'a. lecz muszą być również „przetrzymywane w umyśle w postaci aktywnej" (co dokonuje się dzięki pamięci operacyjnej wyższego rzędu). założywszy ich wspólne zaangażowanie w sprawy przetrwania. mózg. Nie zamierzam pisać podręcznika terapii ani usprawiedliwiać każdej wyrażonej tu opinii. ograniczę się tutaj do kilku wątków dociekań. że mogło ono stanowić najrozsądniejsze rozwiązanie z punktu widzenia procesu ewolucji. gdyż brzmi to zbyt pretensjonalnie. lecz omówienie żadnego z tych zagadnień nie jest 105 konieczne wobec założonych przeze mnie celów). Lecz w istocie o to właśnie chodzi: stawiamy pierwsze kroki w dziedzinie neurobiologii ludzkiej racjonalności na poziomie makroskopowych systemów mózgu. Podejrzewam. wyrazie.ich funkcjonalne wzajemne zachodzenie na siebie jest tak wyraziste. że książka ta jest tylko rozmową. Tekst ten jest otwartym przeglądem zagadnień.

Zależnie od skali. Niemal każda część ciała. a poruszane siłą mięśni. które można rozpatrywać w kategoriach następujących po sobie „stanów". 106 Każda część organizmu zbudowana jest z biologicznych tkanek. CO DZIEJE SIĘ WEWNĄTRZ Mózg i ciało są wzajemnie nierozerwalnie powiązane obwodami biochemicznymi i neuronowymi. Druga grupa. sfotografowanemu szerokokątnym obiektywem. Wokół słychać ciągłą krzątaninę: ludzie wchodzą na pokłady samolotów i wysiadają z nich. Ma on złożony z wielu części szkielet.) 107 INTERAKCJA POMIĘDZY CIAŁEM I MÓZGIEM: TO. które z kolei składają się z komórek. staw czy narząd wewnętrzny jest w stanie wysłać do mózgu sygnał poprzez nerwy obwodowe. kim jesteśmy i dlaczego jesteśmy tacy. w konwencjonalnym sensie zaliczyć by można do nich również mózg. IY#R STANY ORGANIZMÓW W dalszych rozważaniach czytelnik często natrafiać będzie na odwołania do „stanów ciała" oraz „stanów umysłu". co działo się z różnymi narządami tego wielkiego organizmu w oknie czasowym określonym czasem otwarcia migawki. organach leżących w czaszce. w której przeprowadzamy analizę. (W rzeczywistości sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. jak i sama błona komórkowa). pokazujący. Sygnały takie docierają do mózgu na poziomie rdzenia kręgowego oraz pnia mózgu i ostatecznie przenoszone są poprzez neuronowe łącza do jego . gdy pomyślimy o całych układach organów. które przekazują sygnały ze wszystkich części ciała do mózgu oraz w kierunku przeciwnym. to układ krwionośny. w których wyróżnić można ciało właściwe (lub krótko . Połączenia te możemy podzielić na dwie zasadnicze grupy. a trudna do wyobrażenia. Organizmy żywe podlegają nieustannym przemianom. o której zazwyczaj myślimy najpierw. z jakimi mamy tutaj do czynienia: 1. Gdy będę mówił o ciele. że jesteśmy skomplikowanymi organizmami żywymi. Jego liczne organy łączą się w układy. mechanicy i bagażowi zajmują się swoją pracą. Struktura ludzkiego organizmu obejmuje miliony składników. stany organizmu mogą być jednostkami dyskretnymi lub przechodzić z jednego w drugi w ciągłym procesie. co widzimy w owej zatrzymanej klatce. którego kości połączone są stawami. I znowu. To. Złożoność tych struktur i ich funkcji jest olbrzymia w obrębie samej komórki. Nawet powierzchowne spojrzenie ujawnia zawiłość relacji. organy i systemy (jądra komórkowe i różnorakie orga-nelle). CIAŁACH I MÓZGACH Jakkolwiek pytać by o to.jako „trzewiach" (vi-scera).ciało) i układ nerwowy (krótko . Każdą komórkę tworzą liczne molekuły stanowiące jej szkielet (cytoszkie-let).naczyniach krwionośnych. Można to sobie wyobrazić jako działania ludzi i przedmiotów operujących w pewnej zamkniętej przestrzeni. rozglądającego się wokół. którą tworzy przede wszystkim skóra. wyobrazić sobie można jako stan. lądują. Zatrzymajmy teraz bieg tego filmu i przyjrzyjmy się jednemu jego kadrowi. Ma on zewnętrzną powłokę określającą jego granice. Każdy z nich określony jest pewnym zespołem wzorców działań wszystkich swoich komponentów.O ORGANIZMACH. klatce piersiowej i jamie brzusznej. samoloty kołują.mózg). to z pewnością powiedzieć możemy. składa się z obwodowych nerwów czuciowych i ruchowych. skórze . jacy jesteśmy. jednak tutaj będę go traktował odrębnie. Proszę wyobrazić sobie siebie w wielkim terminalu portu lotniczego. sztucznie otrzymany wycinek życia. każdy mięsień. choć zwyczajowo mózg również uważa się za część ciała. Niekiedy będę mówił o poszczególnych narządach . wewnątrz i na zewnątrz. startują. choć nauka zajmowała się nią znacznie dłużej. będę miał na myśli organizm minus tkankę nerwową (czyli ośrodkowy i obwodowy układ nerwowy). neurotransmiterów i modulatorów. siedzą lub stoją czy też przechadzają się bez szczególnego celu. Ta. która nie jest już dla większości z nas taka oczywista. Przenosi on sygnały chemiczne w postaci hormonów.

Niektóre z tych działań zawierają się we wnętrzach samych organizmów i mogą być ukryte (np.). hormony. podwzgórzu i pniu mózgu). chodzenie. wytwarzając lub powodując wytwarzanie substancji chemicznych wydzielanych do krwi. jak i innych części jego samego. Dokonuje tego poprzez autonomiczny oraz mięśniowo-szkieletowy (dowolny) układ nerwowy. Nie przesadzam.j giem" działania wymagały coraz szybszego przetwarzania in. Organizmy złożone. O ZACHOWANIU I UMYŚLE Wiele organizmów prostych . np. Sygnały przekazywane układem autonomicznym powstają w ewolucyjnie starszych rejonach mózgu (jądrze migdałowatym. dźwiękowe. Substancje chemiczne powstające w wyniku aktywności cia-ła mogą docierać do mózgu ze strumieniem krwi i wpływać na jego funkcjonowanie bezpośrednio lub też poprzez aktywację jego szczególnych okolic. takie jak nasz. Jednak u niektórych organizmów prostych i u wszystkich złożonych działania . poprzez połączenia nerwowe. (Powinniśmy zauważyć. rówmeż odbierających sygnały pochodzące z ciała! Organizm tworzony poprzez partnerstwo mózgu i ciała wchodzi w interakcję z otoczeniem jako jeden zespół nie jest to interakcja. somatosen-soryczne itd. skurczenie organu wewnętrznego) lub widzialne dla zewnętrznego obserwatora (np. W miarę wzrostu złożoności organizmów. Inne działania (pełzanie.j nej projekcji obrazów i porządkowania ich w procesie zwanym j myśleniem. iż organizmy posiadające ciało i nie mające mózgu.) Nie wszystkie działania wywołane poleceniami płynącymi z mózgu są działaniami rozmyślnymi. Powiem o nich więcej w kolejnym rozdziale. a które skłaniam się uważać za podstawę funkcjonowania umysłu. czynią więcej: nie tylko wchodzą w interakcję i nie tylko wytwarzają spontaniczne lub wymuszone reakcje na bodźce. co chcę po-1 wiedzieć na temat organizmów i ich . Nie oznacza to jednak. mózg może wpływać na wszystkie części ciała. „obrazy zapachowe" itd. wyciągnięcie ręki). słuszny wydaje się pogląd. Weźmy pod uwagę.in. iż I owe bardziej złożone organizmy posiadały już umysł. iż większość z nich odbywa się w ogóle bez rozmysłu. iż mózg odbiera sygnały nie tylko z samego ciała. Są one po prostu reakcjami. Należą do nich m. 3. których przykładem może być odruch: bodziec przenoszony przez jeden neuron pobudza do działania drugi. z których część składa się na obrazy (wizualne. obręczy. gdy mówię.nawet nie posiadające mózgu jednokomórkowce . transmitery i modulatory. Z drugiej strony. co określić można mianem „zachowania". istnieją również I „obrazy dźwiękowe". w której uczestniczyłby tylko mózg lub tylko ciało. narządu podsklepienio-wego. grymas twarzy. tj. zwane zbiorowo jako zachowanie. czy spontaniczne czy wzbudzone . Pomiędzy neuron odbierający bodziec oraz wysyłający impuls reakcji wplatały się łańcuchy nowych neuronów. 2. 109 lecz zdolne do poruszania się. że niektóre jego sektory odbierają jednocześnie sygnały pochodzie bezpośrednio z ciała.podejmuje działania spontaniczne lub będące odpowiedzią na pochodzące ze środowiska bodźce.wnętrza. lecz nadal nie oznacza to istnienia umysłu. istniały jeszcze przed.j formacji. (Obrazy nie są jedynie wizualne.spowodowane są poleceniami płynącymi z mózgu. Droga i impulsów nerwowych w mózgu prowadzić może przez wiele] obwodów pośredniczących pomiędzy bodźcem i reakcją. podczas gdy sygnały przesyłane układem mięśniowo-szkieletowym generowane są w kilku rejonach kory ruchowej oraz ruchowych jądrach podkorowych o różnym wieku ewolucyjnym. ku środowisku. To. 108 4. Generują również reakcje wewnętrzne. do kory somatosensorycznej w płacie ciemieniowym i do rejonów wyspy.obojętnie. Mózg oddziałuje na ciało. Wręcz przeciwnie. choć z pewnością nadmiernie upraszczam. jeśli nie zostanie speł-j niony pewien fundamentalny warunek: zdolność do wewnętrz. trzymanie czegoś) skierowane są na zewnątrz. „sterowane móz.). że ciało i mózg tworzą jeden nierozdzielny organizm. tworząc różne obwody równoległe. a potem równolegle z organizmami wyposażonymi w mózg.

jakie dokonały się w wyniku uczenia się w obwodach neuronowych. pomiędzy którymi zachodzi bardzo intensywna wymiana sygnałów. które z kolei mogą podlegać manipulacjom okre-l sianym mianem myślenia. Relacje pomiędzy organizmem i jego otoczeniem weryfikowane i modyfikowane są poprzez jego ruchy oraz systemy sensoryczne. somatyczna. staje się w naszym mózgu obrazem. kubkach smakowych. Ich liczebność jest w istocie o kilka rzędów wielkości wyższa niż liczebność przedstawicieli rodzaju ludzkiego. składająca się z biologicznych modyfikacji. organizm.oraz przedsionek pełniący rolę mechanizmu równowagi). nie byłoby mózgu. Okolica Vj znana jest także jako pierwotna kora wzrokowa i odpowiada okolicy Brodmanna -pole 17. które posiadałyby umysł. YJ oraz trzech struktur podkorowych. wchodzi w przynajmniej równie intensywną interakcję z otoczeniem. lecz nie posiadają umysłu. Zauważmy. Proces ten pozwala niewidzialnym mikrostrukturalnym zmianom w obwodach nerwowych (w ciałach komórek. iż nie wszystkie posiadają umysł. który tworzą. Zdaje się jed-l nak. A zatem. 111 błonie śluzowej nosa. że większość komponentów tego systemu połączona jest na . moim zdaniem.j nym do tworzenia neuronowych reprezentacji mogących stać j się obrazami. Środowisko na wiele sposobów odciska swe piętno na organizmie. co dzieje się w nim samym. by w końcu wpływać na zachowanie poprzez przewidywanie przyszłości. a niej podejmowały działania. o tym. sprowadzić] można by do stwierdzenia. które z kolei mogą się stać obrazem doświadczanym przez nas jako własny. niezliczonych zakończeniach nerwowych położonych w skórze. co dzieje się z resztą ciała (ciała właściwego). Na pierwszy rzut oka^zasadnicza funkcja mózgu polega zatem na zdobywaniu mfolmacji o tym.zachowania. oraz o środowisku otaczającym organizm. Escherichia coli). dendrytach. układanie zgodnych] z tymi przewidywaniami planów i decydowanie o kolejnych działaniach. 5-1. poprzez który reprezentacja | 110 neuronowa.procesie.element dźwiękoczuły . Zdarzają się jednak proste organizmy posiadające jedynie ciało i zachowanie. posiadać umysł znaczy być zdol. Wszystkie rejony wczesnej kory czuciowej (wczesna kora wzrokowa. nie u wszystkich obserwujemy zjawiska umysłowe (co jestl w zasadzie równoznaczne ze stwierdzeniem. iż nie ma organizmów. Przedstawia to rycina 5-1. które wiodą szczęśliwy żywot w naszym wnętrzu. poduszka wzgórza fPW) oraz wzgórek górny blaszki czworaczej (WGBJ. po to. Niektóre wykonują! przemyślne działania. Niektóre organizmy! charakteryzują się zarazem realizacją procesów poznawczych! oraz tego. wczesna kora słuchowa itd.) stanowią grupy kilku obszarów. by mogła się dokonywać odpowiednia akomodacja — przystosowanie organizmu do otoczenia.! tj. co nazwaliśmy „zachowaniem". Zakończenia nerwowe wysyłają sygnały do określonych „bram" (rejonów wejściowych) mózgu. Uproszczony diagram niektórych połączeń pomiędzy obszarami „wczesnej kory wzrokowej" (Vv Yp Vy V4. Możemy wyobrazić je sobie jako rodzaj bezpiecznych przylądków. smakowa i węchowa. ORGANIZM I ŚRODOWISKO WCHODZĄ W INTERAKCJE: PRZYJMUJĄC DANE ZE ŚWIATA ZEWNĘTRZNEGO Jeśli pomiędzy ciałem i mózgiem zachodzi intensywna interakcja. którymi są wczesna kora wzrokowa. aksonach i synapsach) przybrać charakter neuronowych reprezentacji. lecz nie mózg czy umysł. związanych ze zmysłem wzroku: ciało kolankowate boczne (CKB). Z perspektywy ewolucyjnej sprawa nie wygląda wcale inaczej. Pomyślmy choćby o tych niezliczonych bakteriach (np. słuchowa. Jeśli nie byłoby ciała. że nie u wszyst-1 kich obserwujemy procesy poznawcze). W dalszej części tego rozdziału wyRyc. Jednym z nich jest stymulacja aktywności neuronowej w oku (w którego wnętrzu znajduje się siatkówka). uchu (w którym leży ślimak . do których dobijają sygnały. Istota neurobiologii w moim rozumieniu tkwi właśnie w tym procesie .

tak by mózg jak najszybciej był zdolny do generowania „zintegrowanych reprezentacji" obiektów. Wejście wzrokowe do tego systemu prowadzi z oka. by komunikowały się one bezpośrednio z ośrodkami ruchowymi. G. Są one przesyłane do różnych rejonów kory. 112 sunę tezę. że twoja odpowiedź to pełne przekonania „tak". jak i celów leżących pod korą. 113 PO----0°= 00= Mogłoby się wydawać. dla której nie można powiedzieć.zasadzie neuronowego sprzężenia naprzód oraz sprzężenia zwrotnego (co symbolizują odpowiednie strzałki). iż wszystkie te równoległe strumie-j nie informacji spotykają się w końcu w jakimś kulminacyjnym punkcie. że projektujesz mózg człowieka i właśnie naszkicowałeś wszystkie przylądki. V4 i V5J. Istnieją zatem rejony mózgu. które przesyłają informację do następnych. Po-well. poprzez ciało kolankowate boczne i wzgórek górny blaszki czworaczej. jądra podwzgórza oraz kora motoryczna. W mózgu istnieją również specjalne rejony. czyli źvM\o pojawiających się w umyśle obrazów. że strumienie sygnałów poruszają się jednocześnie w obydwu kierunkach. dalszych rejonów i tak dalej. iż owe blisko powiązane ze sobą obszary kory stanowią podstawę topo*raficznie zorientowanych reprezentacji umysłowych. Jak ponad dwadzieścia lat temu w swej znamienitej pracy analizującej połączenia neuronowe pokazali E. iż z niektórych z ich „stacji" wycho. Czy nie zechciałbyś również połączyć owych reprezentacji ze sterownikami ruchowymi. do których docierają sygnały czuciowe. Do owych obszarów „wyjściowych" należą pień mózgu. P. w których sygnały ruchowe i chemiczne rodzą się. na przykład w korze w pobliżu hipokampa (korze węchomózgowia) czy też pewnych obszarach kory przed-czołowej (grzbietowobocznych lub brzusznoprzyśrodkowych). do których nieprzerwanie napływają sygnały z ciała właściwego oraz jego narządów zmysłowych. Na poziomie kory mózgowej.] dzą bezpośrednie połączenia do sterowników ruchowych. Dlatego też komunikacja pomiędzy obszarami wejściowymi! oraz pomiędzy obszarami wejściowymi i wyjściowymi nie jest bezpośrednia i wykorzystuje skomplikowaną sieć neuronów pośredniczących. gdyż rozchodzą się w różnych kierunkach w sąsiedztwie danego punktu i wra-1 cają do niego. natura nie pozwoliła. Odpowiedź natury brzmi jednak inaczej. Jones oraz T. znajdziemy tam pętle tworzące sprzężenia. że drogi sygnałów w układzie nerwowym kończą się w ścisłym tego słowa znaczeniu. które jednocześnie postrzegamy wzrokiem i słuchem. Rzec więc można. bezpośrednio się ze sobą komunikowały. . takie jak te we wzgórzu i zwojach podstawy mózgu. Owe strumienie i sygnałów nie mają w zasadzie „zakończeń". jest fakt. do których docierać będą niezliczone sygnały czuciowe. każdy zespół wczesnych obszarów czuciowych musi się porozumieć najpierw z wieloma innymi rejonami pośredniczącymi. Na kształt sygnałów wyjściowych systemu równolegle pracuje wiele komponentów (np. Zamiast poruszającego się w jednym. Organizm z kolei oddziałuje na otoczenie poprzez ruchy swego ciała oraz narząd głosu sterowany przez korę obszarów Mi. Rzeczywistość wygląda jednak nieco inaczej. które mogą w nieskończoność przekazywać sygnały między sobą. KILKA SŁÓW O ARCHITEKTURZE UKŁADÓW NERWOWYCH Wyobraź sobie. M2 i M3 (w tych obszarach kory rodzą się także impulsy dla ruchów całego ciała) z pomocą kilku ruchowych jąder pod-korowych. na przykład. powiedzmy — ze zmysłów wzroku i słuchu. Nie pozwoliła również. S. określonym kierunku strumienia impulsów. Lecz pośrednia komunikacja dokonuje się również po-1 przez duże jądra podkorowe. Owe obszary „wejściowe" są od siebie odseparowane i nie komunikują się ze sobą bezpośrednio. Inną przyczyną. oraz poprzez mniejsze. Na poziomie kory mózgowej owymi sieciami pośredniczącymi są różne okolice kory kojarzeniowej (asocjacyjnej). by przylądki. tak by mózg mógł na nie efektywnie reagować? Zakładam. Zapewne chciałbyś połączyć ze sobą sygnały płynące z różnych źródeł.

o których szerzej będę mówił na dalszych stronicach. a może nawet ścieżką zapachową. kora układu limbicznego oraz jądra limbiczne. Wiedza ta wykorzystywana jest w procesie tworzenia i operowania wyjściami motoryczny-mi i mentalnymi wejściami. Możemy nabywać strategie rozumo-j wania i podejmowania decyzji. Mój główny argument przeciwko koncepcji istnienia w mózgu rejonu integracyjnego opiera się na tym. Ja również -choć na gruncie neurologicznym utrzymuję. iż tak liczne ścieżki przetwarzania informacji czuciowej. że liczba struktur pośredni-j czących w komunikacji pomiędzy rejonami wejściowymi i wyj-1 ściowymi w mózgu jest znaczna. które składają się na nasze myśli. który przystosowany byłby do jednoczesnego przetwarzania reprezentacji pochodzących ze źródeł o różnych mo-dalnościach . zwoje mózgowe. możemy wybierać motorycznej 114 J reakcje z ich „listy" dostępnej w naszym mózgu. „stanie zawieszenia".widoków i dźwięków. pamięć przeszłych stanów czy planowanie przyszłych działań jest rezultatem współpracy nie tylko wczesnej kory ruchowej i czuciowej. Regulacja biologiczna.takie jak te le-1 żące w pniu mózgu. ZINTEGROWANY UMYSŁ TWOREM DZIAŁANIA ROZPROSZONYCH KOMPONENTÓW Do fałszywych przekonań. co łączy się w umyśle. z którymi często spotykamy się u osób rozważających funkcjonowanie mózgu. Stajemy zatem przed pytaniem] o to. poprzez niańczenie dziecka. która dociera do mózgu . lecz również rejonów pośredniczących. iż „teatr" taki istnieć nie może2. Przedstawię tutaj w skrócie swoje tezy. że jest to błędna koncepcja. że ów zasób wiedzy o faktach i strategiach składowany jest w uśpieniu. Sądzę. smaków i zapachów. które jesteśm)! w stanie kategoryzować. Metaforyka. nawiązuje do czegoś w rodzaju wielkiego projektora filmowego przystosowanego do wyświetlania filmów we wspaniałym technikolorze. który nazywał ją „kartezjańskim teatrem". co dzieje się w owych „strukturach pośrednich": co zysku-1 jemy przez taką złożoność systemu? Otóż ich funkcjonowanie J w połączeniu z tym. właśnie w owych pośredniczących częściach mózgu. Szeroko o tej koncepcji pisał Daniel Dennett.! interpretować możemy sygnały docierające do wczesnej koryl czuciowej i tworzyć na ich podstawie pojęcia. wzgórze. Podsumowując. począwszy od walenia pięścią w stół. jak i nabytą wiedzą o ciele właściwym. o świecie zewnętrznym i o samym mózgu . którą zazwyczaj taki punkt widzenia się podpiera. Pomiędzy pięcioma głównymi czuciowymi rejonami wejściowymi mózgu oraz trzema głównymi rejonami wyjściowymi leży kora kojarzeniowa.o jego interakcji z ciałem właściwym i światem zewnętrznym. w którym 115 łączą i mieszają się sygnały zmysłowe o różnorakim charakterze. musi też rozgrywać się w jednym miejscu w mózgu. W całości ów „organ" informacji i zarządzania.] łączeń trudna do wyobrażenia. Na gruncie kognitywizmu dowiódł on w sposób przekonywający. iż nie ma w mózgu żadnego pojedynczego rejonu. że to. w formie „reprezentacji dyspozycyjnych". owo wielkie zbiorowisko różnorodnych systemów włada zarówno przyrodzoną. prowadzi do natychmiastowego tworzenia w naszymi umyśle obrazów i skrytej manipulacji nimi. a więc i obrazami. a złożoność systemów ich po. należy to. a nawet tworzyć nowe reakcje ruchowe: zbudowane umyślnie i zgodnie z naszą wolą grupy działań. pień mózgu oraz móżdżek. co dzieje się w rejonach wejściowych i wyj-j ściowych. Na podstawie tychj obrazów. które szczegółowo wyłuszczyłem w innych miejscach3. Z jakichś przyczyn rozsądne zdaje się im uznawanie. kształtów przedmiotów i charakteru ich powierzchni funkcjonują w jednej i tej samej strukturze mózgu. ze stereofonicznym dźwiękiem. stwierdzamy. pisanie listów do redakcji aż po granie Mozarta na fortepianie. które obejmować mogą wszelkiego rodzaju czynności.

który ją zapewnia. doświadczanych jednocześnie . jak i zwierzętami wskazują. lokalne mechanizmy uwagi oraz pamięci operacyjnej. Na tym właśnie może polegać istota stanu dezorientacji spowodowanego urazami głowy lub niektórymi objawami schizofrenii czy innych chorób. kora węchomózgowia oraz okolic przynosowych). 116 jflucz leży zatem we właściwym rozłożeniu procesów w czasie. słuchasz brzmiącej w tle muzyki. Zaczynamy dopiero mozolnie odnajdywać miejsca. Jeśli mózg potrafi poprzez synchronizację integrować przebiegające niezależnie procesy. nie daje w wyniku czegoś. to zarówno badania nad ludźmi. do którego kierowane byłyby te „produkty". choć powoduje inne neurologiczne dolegliwości. Głównym ryzykiem jest zaburzenie samej synchronizacji. gdzie najprawdopodobniej powstają obrazy dla każdej ze zmysłowych modalności. OBRAZY PRZESZŁOŚCI. Nie ma jednak w mózgu żadnego miejsca. kształtu. Niektóre z nich w istocie odbierają bardzo różnorodne sygnały o wielu modalnościach (np. tworząc na ich podstawie znaczącą kombinację. Zauważmy jednak. Jeśli patrzysz przez okno na jesienny krajobraz. która potrzebna nam jest w rozumowaniu i podejmowaniu decyzji. z dużym prawdopodobieństwem prowadzić może do integracji rzekomej czy wręcz dezintegracji. jak choćby upośledzenie procesów uczenia się. ruchu. że jest w mózgu kilka rejonów. Zastanówmy się przez chwilę nad nerwowym podłożem ich powstawania. co mogłoby się stać bazą zintegrowanego umysłu. które z owych obrazów czynią użytek.np. a tylko sugeruje. Każda usterka mechanizmu. opierającego się na synchronizacji funkcjonowania poszczególnych komponentów. owo powiązanie w czasie wymaga potężnych i efektywnych mechanizmów uwagi oraz pamięci operacyjnej. Tajemnicze powiązania pomiędzy tymi procesami i omawianymi na początku tego rozdziału systemami mózgu stają się teraz jaśniejsze. pojawia się w umyśle w formie obrazów. wodzisz palcami . które jednak pojawiają się w przybliżeniu w tym samym przedziale czasowym. Innymi słowy. Jeśli jednak chodzi o globalne procesy koncentracji oraz pracy pamięci operacyjnej. iż rozgrywają się one w tym samym miejscu. w których zbiegać się mogą sygnały z różnych obszarów wczesnej kory czuciowej. choć nie pozbawione problemów i ryzyka. możliwe jest ich skoordynowanie i stworzenie wrażenia. 117 ????? OBRAZY TERAŹNIEJSZOŚCI. że w żadnym stopniu nie wyjaśnia nam to. Jeśli mamy do czynienia z działaniami anatomicznie odrębnych okolic mózgu. iż synchronizacja jest istotną częścią tego mechanizmu. iż nasze silne poczucie integralności umysłu rodzi się z faktu współdziałania makroskopowych systemów mózgowych. dźwięku. Każdy zmysł wyposażony jest prawdopodobnie we własne. Koncepcja integracji poprzez synchronizację pojawiła się w poprzednim dziesięcioleciu i obecnie zdaje się przeważać w pracach wielu teoretyków4. Zniszczenie owych rejonów konwergencji. Bardziej owocne będzie zapewne przyjąć.czuciowych. to jest to zapewne rozwiązanie rozsądne i ekonomiczne. Zasadniczy problem polega więc tutaj na zagwarantowaniu synchronizacji w działaniu poszczególnych ośrodków przez czas wystarczający do stworzenia na podstawie płynących z nich informacji znaczących obrazów oraz zapewnienia możliwości przebiegu procesów rozumowania i podejmowania decyzji. To prawda. OBRAZY PRZYSZŁOŚCI Wiedza o faktach. wcale nie wyklucza integralności „umysłu".zgodziła się nam dostarczyć. jak czynnik czasu wpływa na ową koordynację. nawet jeśli nastąpi w obydwu półkulach. koloru w odpowiednim rozłożeniu czasowym i przestrzennym. Jednak integracja sygnałów. których natura -jak się zdaje . z jaką mamy w owych ośrodkach do czynienia. iż kora przedczołowa oraz niektóre struktury układu limbicznego (przednia część obręczy) są tutaj nieodzowne5.

zwane są obrazami przywołanymi (odtwarzanymi). ruchach. dźwięki. dzielimy ją nawet z niektórymi zwierzętami. Czynność obserwowana we wczesnej korze czuciowej. a w twoim umyśle powstają obrazy o różnych modalnościach czuciowych. Tworzą one raczej pamięć potencjalnej przyszłości niż faktycznej przeszłości. kształty. w której. zaangażowanej w procesy percepcyjne czy też pamięciowe. Pomiędzy konstrukcjami tworzonymi przez poszczególne jednostki w odniesieniu do zasadniczych cech ich otoczenia (struktury. Nie wiemy . wypowiedzianych i nie wypowiedzianych słowach. 119 KILKA SŁÓW O TWORZENIU OBRAZÓW PERCEPCYJNYCH . gładkość powierzchni czy oderwać uwagę od tekstu i zwrócić swe myśli gdziekolwiek indziej. dźwiękach. w której generujemy obrazy percepcyjne. w licznych okolicach kory mózgowej i leżących pod nią jąder. które dotyczą faktów teraźniejszości. barwach. na przykład. Dzięki zdolności przywoływania obrazów jesteś w stanie odtworzyć określony obraz z przeszłości. siatkówka) lub reprezentacji dyspozycyjnych zawartych w samym mózgu -w różnych okolicach kory i w jądrach podkorowych. przywołane z przeszłości.stać j (np. jest wynikiem — można powiedzieć — złożonych procesów toczących się „na tyłach sceny". że są one realne dla ciebie i że inne istoty ludzkie tworzą podobne obrazy. Owe różnorodne obrazy . są takiej samej natury jak te. milczącego rozmyślania. barwy. W jaki sposób dochodzimy do tych zadziwiających konstrukcji myślowych? Wiele wskazuje. To właśnie sytuacja. w procesie słodkiego. głosie Placido Domingo albo o tym. które pojawiają się. Gdyby nasze organizmy zbudowane były inaczej. zaplanowane na weekend porządki we własnej bibliote-' ce). co jeszcze się nie wydarzyło i co może nigdy się nie wydarzyć. jak i z planów na przyszłość . Obrazy czegoś. jego pniu i wszędzie indziej.percepcyjne. które zorganiowane są topograficznie i znajdują się we wczesnej korze czuciowej. doznajesz wrażeń zmysłowych. gdy przy. pamięci i rozumowania. Być może myślisz właśnie o cioci Frani. Są one tworzone pod kontrolą receptorów zmysłowych skierowanych na zewnątrz mózgu (np.j wołujesz pamięć rzeczy minionych. wieży Eiffla. przestrzeń) obserwuje się znaczną spójność. muzykę. To sytuacja. który powstał na I przykład w procesie planowania tego. iż preparuje je skomplikowana neuronowa „maszyneria" percepcji. przypominamy sobie naszą ulubioną melodię lub z zamkniętymi oczami przywołujemy jakieś zapamiętane czy całkowicie wyimaginowane sceny. metalowej powierzchni czy też czytasz linia po linii tekst na tej stronicy. Obrazy. Tworzące się w ten sposób obrazy zwane są obrazami percepcyjnymi.zgodnie z twymi intencjami . obrazy opierają się bezpośrednio na tych i tylko na tych reprezentacjach neuronowych. dla odróżnienia od tych budowanych bezpośrednio na podstawie informacji zmysłowej. konstrukcje myślowe tworzone przez nas w odniesieniu do świata zewnętrznego również wyglądałyby odmiennie.po gładkiej.i najprawdopodobniej nigdy się nie dowiemy -jaka jest „rzeczywistość obiektywna". Aktywność neuronów najściślej powiązana z obrazami tworzonymi i przetwarzanymi przez mózg rozgrywa się we wczesnej korze czuciowej. naszego ciała lub jego otoczenia. które w różnym stopniu mogą się opierać na kształtach. Krótko mówiąc. Niekiedy powstanie takich konstrukcji indukowane jest przez zdarzenia ze świata zewnętrznego w stosunku do mózgu. Niekiedy inicjatywa ich tworzenia i sterowanie jego procesem rodzi się w samym mózgu. co się wprawdzie niej wydarzyło. W trakcie rozwoju procesu planowania tworzyłeś obrazy '? obiektów i ruchów.są wytworami twojego mózgu. lecz co ma się . i co napisałem właśnie o obrazach. Owa oparta na obrazach koncepcja świata wspólna jest dla wszystkich ludzi. a twój umysł konsolidował ową fikcję w pamięci. Każdą z tych myśli również tworzą obrazy. z niewielką pomocą pamięci długotrwałej. Możesz jednak przestać zwracać uwagę na ów widok z okna. tj. w zwojach podstawy mózgu. 118 Możesz być pewien jedynie tego.

oczywiście.wówczas pacjenci odbierają barwy jako wyblakłe. jest nawet jeszcze bardziej skomplikowana. W wypadkach rozległych zniszczeń wczesnej kory wzrokowej niektórzy pacjenci potrafią wskazać na źródła światła. Tutaj chcę jedynie powiedzieć. wątpię. Widzą oni kształty. Kora ciemieniowa. Jednak neuronowe „ja" nie musi mieć z homunkulusem nic wspólnego. a nie w wyniku działania jednego z nich. że same one nie wystarczą.krajobrazu) lub wewnątrz ciała (weźmy na przykład ból lewego łokcia)? W obydwu przypadkach sygnały z odpowiedniej części ciała (w pierwszym przypadku — oko i jego siatkówka. zlokalizowana w tylnej części mózgu. tj. przesyłane są do mózgu poprzez łańcuch neuronów. Innymi słowy. które tworzą neuronową bazę naszego „ja". to idea poznania bezpodmiotowego. w fundamenty frenologii. wzgórki górne blaszki czworaczej oraz wzgórze to tylko niektóre spośród struktur zaangażowanych prawdopodobnie w ten proces. że są to nasze obrazy? Takie rozwiązanie nie uwzględniałoby subiektywności. W istocie. których zniszczenie objawia się m. aut. Skąd wiemy. czy kiedykolwiek moglibyśmy stawać się świadomi owych reprezentacji jako obrazów umysłowych. gdyby nasz mózg potrafił tworzyć doskonałe. kluczowej cechy świadomości. że „ja" nie jest z pewnością owym niesławnym homunkulusem. który odbiera i analizuje obrazy tworzone przez mózg. Gdy wszystkie lub większość okolic wczesnej kory czucio-! wej związanych z określoną modalnością zmysłową zostanie zniszczona. Jeśli coś w ogóle powinno wywoływać lęk. co obserwujemy w świecie zewnętrznym (powiedzmy . znika zdolność tworzenia obrazów opartych na tej modalności. o którym zebrano wiele danych neuroana-tomicznych.w zależności od typu i liczby danych wejściowych6 [przyp. Te okolice kory są ze sobą dynamicznie powiązane i generowane przez nie zorganizowane topograficznie reprezentacje zmieniają się . anozognozją. Jest to raczej nieustannie zmieniający się stan neurobiologiczny. choć twierdzą. jakie tworzą pomiędzy sobą. Zauważmy. W wypadku siatkówki jest to wczesna kora wzrokowa. Sygnały te docierają do wczesnej kory czuciowej*. określonym centrum. w płacie potylicznym. Topograficznie zorganizowane reprezentacje umysłowe powstają w wyniku współdziałania owych obszarów. a siatka powiązań. (Szczątkowe zdolności zmysłowe daje się u takich pacjentów zaobserwować prawdopodobnie dlatego. ruch i głębię. iż wielu teoretyków zaczęło się również lękać formułowania koncepcji „ja". topograficznie zorganizowane reprezentacje. Okolice należące do owego konglomeratu same w sobie również są złożone. Prym wiodą tutaj badania systemu wzrokowego. że nienaruszone pozostały u nich struktury korowe * Dopiero obecnie zaczynamy rozumieć funkcjonowanie mechanizmów zmysłowych w tych okolicach wczesnej kory mózgowej. karzełkiem ukrytym wewnątrz naszego mózgu. Po zniszczeniu jednego z podsystemów wczesnej kory wzrokowej dojść może na przykład do utraty zdolności postrzegania kolorów. a nie z jednym. zwanym achromotop-sją.]. 120 i podkorowe związane ze zmysłem wzroku. Utrata ta może być całkowita lub może mieć jedynie charakter stłumienia .) Upośledzenie zmysłowe może być stosunkowo wybiórcze. Uderza to. Pacjent pozbawiony wczesnej kory wzrokowej nie jest w stanie wiele zobaczyć. że ich nie widzą. w części mózgu. Pojawiło się też bardzo dużo nowych spostrzeżeń dotyczących układu somatosensoryczne-go oraz słuchowego. że znowu mamy do czynienia ze zbiorem okolic. po ich aksonach i poprzez elektrochemiczne synapsy. W stanie takim. pacjenci tworzą swe wyobrażenie świata w odcieniach szarości. Muszą więc zostać spełnione inne. . Sygnały pochodzące ze stawu łokciowego dotrą zaś do wczesnej kory somatosensorycznej w okolicy ciemieniowej oraz wyspy. Lata uzasadnionych ataków na koncepcję homunkulusa sprawiły.jak wykazały to prace kilku badaczy . to jednak okazuje się. w drugim -zakończenia nerwowe położone w lewym łokciu). dodatkowe warunki. owe reprezentacje neuronowe muszą zostać skorelowane w czasie z tymi.in.W jaki sposób powstają obrazy percepcyjne czegoś. Zagadnienie to pojawi się ponownie w rozdziałach 7 i 10. lecz nie kolor. Choć wczesna kora czuciowa oraz tworzone przez nią topo-graficznie zorganizowane reprezentacje niezbędne są dla zaistnienia w naszej świadomości obrazów. neurofizjologicznych oraz psychofizycznych. zjawisko to określane jest jako ślepowzroczność. a nie był w stanie dalej nic z nimi począć.

jaką zdobywamy w naszym życiu. achro-matopaci nadal byliby zdolni do wyobrażania sobie barw. Nie zmienia tego fakt ich niedoskonałości. Jeśli „barwna wiedza" przechowywana byłaby gdzie indziej. nie jesteś w stanie wyobrazić sobie barw. że obrazy mentalne są konstrukcjami chwilowymi. w systemie innym niż ten odpowiedzialny za percepcję barw. Potrafią jednak nadal korzystać z nabytej wiedzy o dotykowych oraz przestrzennych własnościach przedmiotów. Nie ma tam żadnych mikrofisz. W wyniku tej aktywacji powstała pierwotna. lecz nie kolor. które kiedyś zostały postrzeżone. synchronicznego „odpalania" odpowiednich układów neuronów. Krótko mówiąc. nawet w zminiaturyzowanej formie. taka strategia przechowywania informacji powodowałaby również kłopoty z efektywnością jej wyszukiwania. Prawdopodobieństwo osiągnięcia idealnej replikacji jest tutaj niskie. że gdy odtwarzamy z pamięci jakiś obiekt. Pacjenci z rozległymi uszkodzeniami wczesnej kory wzrokowej tracą zdolność tworzenia wyobrażeń wizualnych. Odtwarzane obrazy zazwyczaj utrzymywane są w świadomości jedynie przelotnie i chociaż mogą okazać się dobrymi replikami rzeczywistości. mikrofilmów ani wydruków. Będąc achromatopatą. lecz tylko pewną interpretację. niezmiennych kopii obiektów.]. które pozwalają politykom zarabiać na ich chleb powszedni. Zaprzeczenie istnienia w mózgu trwałych obrazów czegokolwiek musimy w jakiś sposób pogodzić z dzielonym przez nas wszystkich odczuciem. że potrafimy odtworzyć przed oczami (czy uszami) naszego umysłu przybliżony obraz przeszłych doznań. w której wcześniej doszło do „odpalania" układu neuronów odpowiadającego reprezentacji zmysłowej tego obiektu. będziesz w stanie odtworzyć przed oczyma wyobraźni jego kształt. topo-graficznie zorientowana reprezentacja. Podejrzewam. wydaje się. że jawnie przywoływane obrazy umysłowe powstają za przyczyną przejściowego. W stanie zwanym achromatopsją. Jeśli mózg zorganizowany byłby niczym tradycyjna biblioteka. Będziesz widział go w odcieniach szarości. słów czy zdań. w pewnej chwili skończyłyby się nam wolne półki. w jakich obrazy zostały zapamiętane i w jakich są przywoływane. wraz z naszym wiekiem i doświadczeniem. Wstępne badania nad przypominaniem sobie obrazów wizualnych z wykorzystaniem pozytronowej . lecz również utraty barwnej wyobraźni. Co więcej. * Urządzenie wyświetlające tekst przemówienia osobie występującej przed kamerami telewizji [przyp. jak to się dzieje w prawdziwych bibliotekach. 122 Pełna wahania odpowiedź na to pytanie sugeruje. Biorąc pod uwagę olbrzymią ilość wiedzy. natomiast prawdopodobieństwo dobrego odtworzenia może być wyższe lub niższe. próbami replikacji wzorców. nowo utworzoną wersję oryginału. potrafią również odtwarzać obrazy dźwiękowe. jak i wyniki prac doświadczalnych. w zależności od warunków. z pewnością wywołałoby to problem niewystarczającej pojemności pamięci. lokalne uszkodzenie wczesnej kory wzrokowej prowadzi nie tylko do utraty zdolności percepcji barw. co już kilkadziesiąt lat temu zauważył brytyjski psycholog.121 PRZECHOWYWANIE I ODTWARZANIE OBRAZÓW Obrazy nie są przechowywane w formie podobizn przedmiotów. Frederic Bartlett. że mózg nie gromadzi trwałych obrazów niczego. to jednak często są niedokładne lub niepełne. braku precyzji ani fakt. Za takim modelem przemawia kilka argumentów teoretycznych. to nie otrzymujemy jego dokładnego obrazu. Co więcej. Jeśli poproszę cię o wyobrażenie sobie banana. proponując koncepcję. o którym była mowa wcześniej. Nie przetrzymuje żadnych plansz z podpowiedziami ani slajdów do telepromptera* w rodzaju tych. tłum. Zdajemy sobie jasno sprawę z tego. że nie są one tak żywe jak obrazy stanowiące ich pierwowzory. Nie przechowuje taśm z nagraniami muzyki i głosów. głównie w tej samej wczesnej korze czuciowej. Ale tak nie jest. kształt wersji tych samych obiektów ewoluuje. choćby ich już nie postrzegali. w myśl której pamięć funkcjonuje głównie na zasadzie rekonstrukcji7. wydarzeń. Żadne z tych zjawisk nie jest zgodne z koncepcją przechowywania w pamięci gotowych. rzeczy ani krajobrazów. Mózg nie gromadzi polaroido-wych zdjęć ludzi.

Strefy konwergencji. rozmieszczone są w korze kojarzeniowej wyższego rzędu (w okolicach potylicznych. co wiesz o jej twarzy. gdy strefy konwergencji odpowiedzialne za pamiętanie wyglądu twarzy cioci Frani wysłały do niej swe sygnały. by przywołać przed oczy twojej wyobraźni obraz twarzy cioci Frani. co . co reprezentacja dyspozycyjna przechowuje w niewielkiej grupce swych synaps. Pomiędzy tym. gdyż w gruncie rzeczy ich rolą jest wydawanie dyspozycji innym zespołom neuronów i aktywowanie ich funkcjonowania w całym mózgu. jest ona obecna jedynie w odseparowanych obrazach. która może aktywować wczesną korę słuchową i generować w niej chwilowo przybliżoną reprezentację głosu cioci Frani. Tak samo zorganizowany jest ów proces w odniesieniu do świata dźwięków. gdy oddziałują one na wczesną korę czuciową. w jakieś sto milisekund po tym. że nie zobaczyłbyś tam niczego. ciemieniowych i czołowych) oraz w zwojach podstawy mózgu i strukturach limbicznych.) w postaci topograficznych reprezentacji. co przypominałoby jej twarz. że przywoływanie obrazów wizualnych uaktywnia między innymi wczesną korę wzrokową8. prawdopodobnie byłbyś w stanie dostrzec układy aktywności wykazujące pewne podobieństwo do topografii twarzy cioci Frani. lecz odpowiednie wzorce aktywacji neuronów. iż owe reprezentacje konstruowane są chwilowo na zlecenie nabytych neuronowych wzorców dyspozycyjnych. Lecz gdybyś mógł zaobserwować przebieg aktywności neuronów w czy-jejś wczesnej korze wzrokowej. w którym tworzysz jakieś wyobrażenie jej osoby. Jeśli masz dyspozycyjną reprezentację twarzy cioci Frani. W jaki sposób tworzymy topograficznie zorientowane reprezentacje niezbędne do doświadczania przywoływanych obrazów? Sądzę. Gdybyś uczestnicząc w wyimaginowanym eksperymencie naukowym. Używam tu terminu „wzorce dyspozycyjne". podejrzewam. ukrytej procedurze. Tych kilka reprezentacji dyspozycyjnych. odpowiadających różnym aspektom jej osoby reprezentacji dyspozycyjnych. które nazywam „strefami konwergencji". skroniowych. a tym. a ona zaczyna się wyłamać z różnych rodzajów wczesnej kory mózgowej (kory wzrokowej. To. w obwodach. które pozwalają wywołać chwilową rekonstrukcję tego obrazu we wczesnej korze wzrokowej. positron emission tomography). toteż możemy powiedzieć. Gdy zdobywasz się na wspomnienie cioci Frani. przechowywanych w innym miejscu mózgu. Pełny obraz cioci Frani jako człowieka nie jest umiejscowiony w jednym rejonie twojego mózgu. A zatem reprezentacje dyspozycyjne aktywują neurony leżące w określonych skupiskach. Dyspozycyjne reprezentacje głosu cioci Frani położone są w słuchowej korze kojarzeniowej. rozmieszczonych jest w różnych okolicach kory wzrokowej oraz kory kojarzeniowej wyższego rzędu (przypuszczam. 123 functional magnetw resonance) potwierdzają tę koncepcję. słuchowej itd. Dyspozycje odnoszące się do przywoływalnych obrazów zostały nabyte w procesie uczenia się. w formie rozlicznych. reprezentacja ta nie zawiera jej twarzy jako takiej. mógł dostać się do czyichś wizualnych reprezentacji dyspozycyjnych cioci Frani. lecz daje środki do jego odtworzenia. które muszą się mniej lub bardziej synchronicznie aktywować. odkryła. który być może odbędzie się za kilkadziesiąt lat. które stanowią części tego samego systemu i z którymi istnieją silne połączenia neuronowe. Jest rozproszony w nim całym. Hanna Damasio i Thomas Grabow-ski oraz inni badacze. Reprezentacje dyspozycyjne funkcjonują jako wzorce potencjalnych zachowań neuronów w ich niewielkich skupiskach. techniki neuroobra-zowania oraz funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (FMR. że głów124 nie w okolicach potylicznych oraz skroniowych)9. to w przedziale czasowym. Rekonstrukcja obrazów nie opiera się tylko na jednej. których reprezentacje dyspozycyjne mogą dawać w rezultacie obrazy. iż tworzą one pamięć.tomografii emisyjnej (PET. nie jest samo w sobie „obrazem". Grupa Stevena Kosslyna. Reprezentacje dyspozycyjne nie są bowiem zorganizowane topograficznie.

stanowi uśpiony potencjał. na określony czas. dostrzeże znaczące podobieństwo pomiędzy kształtem bodźca oraz układem pobudzonych neuronów w pierwotnej korze wzrokowej (warstwa 4CJ. że proces ten przebiega w taki właśnie sposób. który ożywa pod wpływem aktywowania się w odpowiednich sekwencjach. Zajmę się nimi w następnym rozdziale. topografia pobudzonych neuronów wczesnej kory wzrokowej odpowiada jego kształtowi10. R. że gdy małpa widzi pewien kształt (jak np. Wykorzystując metodę obrazowania neuroanatomicznego. co się dzieje w mózgu. który widzi jednocześnie aktywność kory wzrokowej owego zwierzęcia spowodowaną obserwacją bodźca. Kontrolują one liczne procesy. Czytelnik może wyobrazić ją sobie jako niezbędne do przetrwania rozkazy służące regulacji biologicznej (tj. ryc. Pomimo licznych nowych osiągnięć w zakrojonych na szeroką skalę badaniach modyfikacji synaptycznej nikt nadal nie wie. pniu mózgu oraz układzie limbicznym. kwadrat czy krzyż). 5-2. Innymi słowy. obejmując zarówno wiedzę wrodzoną. Uwzględnijmy jednak to. popędów i instynktów). którą możemy „zobrazować".ujrzałbyś w obwodach neuronowych wczesnej kory wzrokowej kogoś. które z kolei wynika ze 126 strukturalnych zmian na poziomie mikroskopowym w gałęziach włókien nerwowych (aksonach i dendrytach)12. lecz nigdy nie przybierają form umysłowych obrazów. B. zachodziłaby zgodność. odpowiednich układów neuronów. J WIEDZA WCIELONA W REPREZENTACJACH DYSPOZYCYJNYCH Reprezentacje dyspozycyjne składają się na całość naszej wiedzy. dotyczące kontroli metabolizmu. Jest to warunek konieczny. Prawdopodobne wydaje się takie wyjaśnienie: Aktywacja układów neuronów jest wynikiem wzmacniania lub osłabiania synaps. Inne zawierają zbiory reguł i strategii. To. rozumowaniu. lecz nie wystarczający. Tootell pokazał. Wiedza wrodzona opiera się na reprezentacjach dyspozycyjnych ulokowanych w podwzgórzu. Aktywowanie reprezentacji dyspozycyjnych może przynieść różne rezultaty. iż posiadanie takiej reprezentacji ulokowanej gdzieś w korze mózgowej nie jest równoznaczne — jak zauważyłem wcześniej —I z byciem świadomym jej posiadania. dostrzega pomiędzy tymi obrazami strukturalne podobieństwo (zob. niezależny obser125 zwierzę doświadczalne Ryc. jak i nabytą poprzez doświadczenie. kto również ją zna i właśnie o niej pomyślał. które oddziałują na inne. planowaniu czy działaniach twórczych. a która wykorzystana może być w poruszaniu się. Mogą one aktywować . który przeprowadził ten eksperyment. Niektóre z tych reprezentacji zawierać mogą zapisy wiedzy. patrzący na zewnętrzny bodziec oraz na to. 5-2). Ilustracja bodźca i obraz mózgowy pochodzą z pracy Ro-gera Tootella. na podstawie których możemy na owych obrazach operować. określone | skupiska neuronów. Obserwator patrzący na bodziec wzrokowy pokazany zwierzęciu doświadczalnemu. Nabywanie nowej wiedzy osiąga się poprzez stałą modyfikację takich właśnie reprezentacji dyspozycyjnych. H. jak może wyglądać „kod" zapisu zawartego w owych skupiskach. wator. Dostępne są już dowody eksperymentalne na to. Reprezentacje dyspozycyjne egzystują w formach potencjalnych i podlegają aktywacji niczym miasto Brigadoon. dotyczących dynamicznych wzorców reprezentacji ciała w korze somatosensorycznej11. co nazywam reprezentacjami dyspozycyjnymi. Podobne rozumowanie można zastosować w odniesieniu do spostrzeżeń Michaela Merzenicha. Wiedza nabyta opiera się na reprezentacjach dyspozycyjnych w korze wyższego rzędu i w licznych jądrach podkoro-wych.

ich dyspozycyjna reprezentacja pozwoliła odtworzyć topograficz-nie zorientowane reprezentacje we wczesnej korze czuciowej. iż aktywują one zarówno ruchy ciała. iż nie dostrzegliśmy go . Istnieją dowody. ze względu na bezzwłoczną naturę ruchów. pytając na przykład: „Czy faktycznie powiedziałeś. (Priming polega na aktywowaniu reprezentacji w stopniu niepełnym lub aktywowaniu jej bez zwracania ku niej uwagi. nie mogłyby podlegać naszemu poznaniu13.inne reprezentacje dyspozycyjne. nagle wynurza się z głębin naszego umysłu. a reprezentacje dyspozycyjne. Impulsem do stworzenia takiej rekonstrukcji jest aktywacja reprezentacji dyspozycyjnej. jak i symbole arbitralne oparte są na topograficznie zorganizowanych reprezentacjach i mogą się stać obrazami. że. a aktywują się skrycie. iż na myśl składa się znacznie więcej niż sam tylko obraz — że jest to twór zbudowany również ze słów i nieobrazowych symboli abstrakcyjnych. to -jeśli nie dosłyszane słowa miały dla ciebie znaczenie . Większość słów używanych przez nas w naszej „mowie wewnętrznej". na podstawie których powstaje ruch. Gdyby nie mogły one stać się choć najbardziej ulotnymi obrazami. Są też w stanie zainicjować ruch poprzez aktywowanie kory ruchowej lub zwojów podstawy mózgu. którą można by doprowadzić złożoną informację sensoryczną do wspierającej mechanizm reprezentacji dyspozycyjnych kory kojarzeniowej z pominięciem wczesnej kory czuciowej. z którymi powiązane są silnie poprzez strukturę obwodów (reprezentacje dyspozycyjne w korze płata skroniowego mogą na przykład aktywować reprezentacje w korze płata potylicznego. egzystuje w naszej świadomości jako słuchowe lub wzrokowe obrazy. Mogą one również wygenerować topogra-ficznie zorganizowaną reprezentację poprzez bezpośrednie przesłanie sygnałów do wczesnej kory czuciowej lub aktywo127 wanie innych reprezentacji dyspozycyjnych w tym samym wzmocnionym systemie. nie utworzywszy wcześniej topograficznie zorganizowanych reprezentacji percepcyjnych. zanim wypowiemy lub napiszemy zdanie. Gdy twoja koncentracja na osobie Y uległa rozluźnieniu. gdyż przysłania je świadomość ruchu samego w sobie. Możemy być zaskoczeni tym. lecz ponieważ koncentrowałeś się na osobie Y. stały się obrazami. Przy okazji zauważmy. które nie są przez nas postrzegane w pełnym świetle świadomości. w korze kojarzeniowej. (Nie musi to być prawda w wypadku prostych informacji sensorycznych. którego nie dosłyszeliśmy w czasie dyskusji. najczęściej nie są dostrzegane.) . Lecz stwierdzenie takie pomija fakt. Po ożywionej rozmowie z udziałem kilku osób słowo luBzdanie. Pojawienie się przed „oczami" umysłu przywołanego obrazu to następstwo rekonstrukcji przejściowych wzorców (które metaforycznie nazwać można mapami) w korze czuciowej. Ponieważ tym razem byłeś ich świadomy. Zdaje się. że choć reprezentacje te przetwarza128 ne są sub rosa.jak to możliwe?! .a nawet starać się sprawdzić jego realność. że nie ma anatomicznej drogi. Jest to prawdą nawet w wypadku tych topograficznie zorganizowanych reprezentacji. iż nigdy nie tworzymy reprezentacji dyspozycyjnych. że myśl zawiera słowa i symbole arbitralne. to mogą wpływać na bieg procesu myślenia. która może być zlokalizowana w dowolnym miejscu mózgu. Te ostatnie. zlokalizowane są w korze przedruchowej. MYŚL JEST ZBUDOWANA GŁÓWNIE Z OBRAZÓW Często mówi się. iż zarówno słowa. Utrwalały się one jednak w pamięci dyspozycyjnej. a chwilę później nawet przebić się do świadomości. Ten sam rodzaj mapowanej aktywacji pojawia się w korze ruchowej. twoja uwaga odwrócona była od reprezentacji tworzonych w odniesieniu do osoby X. jak i ich wewnętrzne obrazy.) Zjawiska tego doświadczamy niemal na każdym ]^>ku. zwojach podstawy mózgu oraz korze limbicznej... Z pewnością nikt nie zaprzeczy.?" Osoba X w istocie wypowiedziała te słowa. Z eksperymentów wykorzystu-jącyćhpriming wiadomo. które są częścią tych samych wzmocnionych systemów).

iż sprawy mogą się mieć następująco: 1. są pewne znaki oraz bardziej lub mniej jasne obrazy. które sterują wytwarzaniem i rozwojem tych | obrazów w czasie i przestrzeni. że zawsze myśli obrazami14.Powyższe uwagi odnoszą się także do symboli. Wydaje się. Genów jest zbyt mało. że w istocie i ilustracje. w odniesieniu do której powstają. i równania są obrazami). mięśniowe. iż fizyka Richarda Feynmana nie cieszyło nigdy samo patrzenie 129 na równania. Nic dziwnego. rzadko uświadamiane lub całkowicie nieświadome procesy. Niemniej jednak pozostają obrazami. niezależnie od modalności zmysłowej. trwają już nie zmienione? Nie znamy jeszcze jednoznacznych odpowiedzi na te pytania. są mniej wyraziste niż te. Opowiadał mi on. nie znalibyśmy ich i nie bylibyśmy w stanie świadomie nimi operować. Ludzki genom (suma wszystkich genów w naszych chromosomach) nie determinuje całkowicie struktury naszego mózgu. zdają się nie odgrywać żadnej roli w mechanizmie myślenia. są one „wyblakłe" w porównaniu z „żywymi" obrazami wytwarzanymi przez bodźce spoza mózgu. których źródło leży na zewnątrz. Dalej w tym samym tekście stawia on sprawę jeszcze jaśniej: Elementy. procesów z udziałem przed-. Mamy prawdopodobnie około 105 (100 000) genów. które wydobywamy z wnętrza naszego mózgu. tak jak i operacje. w . które odtwarzamy z pamięci. Jest również oczywiste. powiedzieć można. Gdyby symbole te nie były obrazami. opierają się na układach połączeń pomiędzy neuronami oraz na mocy synaps. by mogły oddać szczegółowo strukturę i położenie wszystkich narządów naszego organizmu. indukowanemu genetycznie formowaniu tkanek towarzyszą interakcje pomiędzy komórkami. w którym miliardy neuronów tworzą połączenia synaptyczne. o których mowa. Dysproporcja ta nie jest subtelna. gdy wspomniana gra asocjacji jest już w pełni wykształcona i może zostać przywołana na życzenie15. Lecz w jaki sposób i kiedy dochodzi do tworzenia owych układów połączeń? Czy powstają one w tym samym okresie we wszystkich systemach całego mózgu? Czy gdy raz się ukonstytuują. Co interesujące. które te połączenia tworzą. Jak określił to David Hume. słów czy innych symboli językowych. są w moim przypadku wizualne i. jeśli nie mógł jednocześnie obserwować towarzyszącej im ilustracji (zauważmy. podczas gdy w naszym mózgu jest ponad 1015 (biliard) synaps. Albert Einstein nie miał żadnych wątpliwości co do natury procesów myślowych: Słowa czy język. miotów. Konwencjonalne słowa i inne znaki wymagają żmudnych poszukiwań jedynie w drugim stadium. które możemy wykorzystywać w rozwiązywaniu w myślach problemów matematycznych (choć zapewne nie do wszystkich form myślenia matematycznego). że jednostkami psychicznymi.. pisany czy mówiony. pojawiają się obok obrazów tworzonych na podstawie docierających w danej chwili bodźców zewnętrznych. Te. Obrazy. których one dokonują. a w szczególności mózgu. mawiał. które mogą być „na zawołanie" odtwarzane i łączone. że Benoit Mandelbrot. czy dotyczą przedmiotów. a niekiedy nawet somatosensoryczne. że pragnienie dokonania logicznych powiązań pomiędzy pojęciami jest emocjonalną bazą tej subtelnej gry wykorzystującej wspomniane jednostki. 130 KILKA SŁÓW O ROZWOJU UKŁADU NERWOWEGO Jak wspomniałem. Są one niezbędne dla samego procesu myślenia. jak również niezależnie od \ tego. choć nie stanowią zawartości naszych myśli. Często są to obrazy wizualne. którymi posługuje się myśl. Co więcej. które odpowiadają przedmiotom lub procesom. niektórzy wnikliwi i samo-świadomi matematycy i fizycy opisują swoje myślenie jako zdominowane przez obrazy. Procesy te wykorzystują reguły i strategie ucieleśnione w postaci reprezentacji dyspozycyjnych. systemy i obwody mózgu. Oczywiście pomiędzy tymi elementami i odpowiednimi pojęciami logicznymi istnieją pewne powiązania. Za owymi obrazami kryją się w istocie liczne. którego życiowe dzieło dotyczyło geometrii frak-tali.. Chociaż nasza wiedza w tej dziedzinie stale się zmienia i nie powinniśmy na niej nadmiernie polegać. A zatem obrazy są najprawdopodobniej głównym składnikiem naszych myśli.

Ze znacznym prawdopodobieństwem można powiedzieć. unikać prześladowców i podtrzymywać gatunku. ale także w rozwoju i dojrzałej aktywności ewolucyjnie młodych struktur mózgu. to powyższe stwierdzenie wydaje się niemal pewne w odniesieniu do pnia mózgu. którego dostarcza doświadczenie. 2. Mówię o cechach „wrodzonych" w rozumieniu. utrzymywać rytmu bicia serca. Forma obwodów neuronowych w pniu mózgu czy podwzgó-rzu jest zdeterminowana przede wszystkim przez genom. uzupełnionych i jednocześnie ograniczonych przez wpływy obwodów regulacji biologicznej. nie wykluczam roli środowiska i uczenia się w determinowaniu struktur czy wzorców aktywności. sterują one niezbędnymi do przetrwania mechanizmami regulacji homeosta-tycznej. nie zaś dokładny plan ich systemów i obwodów.) Główne cechy tych części mózgu są wspólne dla człowieka i wielu innych gatunków. 132 mózgu trwa przez całe życie jednostki w procesie rozwoju osobniczego oraz interakcji.których ważną rolę odgrywają cząsteczki odpowiedzialne za przyleganie międzykomórkowe oraz międzywarstwowe. by stworzyć określone klasy reprezentacji neuronowych. Bez owej leżącej u podstaw naszej egzystencji regulacji biologicznej nie byłoby możliwe przetrwanie jednostki ani gatunku.zdeterminowane są przez genom i dostępne są już noworodkom. Wrodzone* układy aktywacji neuronów w tych obwodach nie generują obrazów (choć konsekwencje ich działania mogą być obrazowane). Choć nadal niezmiernie potrzebne są nowoczesne badania rozwojowe nad 131 tymi częściami mózgu i chociaż w naszych poglądach wiele się może w ich wyniku zmienić. równowagi metabolicznej. „obecne w chwili narodzin"). w jakie wchodzi z otoczeniem i innymi ludźmi. jeśli nie współpracują z nią w pełni sprawne „pradawne katakumby mózgu" (czyli podwzgórze i pień . które mają charakter wrodzony. Wrodzone obwody neuronowe mają jeszcze inne znaczenie. która pełni zasadniczą rolę w kierowaniu procesem rozwoju. podczas gdy charakter obwodów w pozostałych częściach * Proszę zauważyć. 3. że choć geny określają wiele właściwości strukturalnych. to znaczną ich część determinuje również sama aktywność żyjącego organizmu16. iż genom daje jedynie ogólne wskazówki co do konstrukcji ewolucyjnie młodszych części mózgu. które w znacznym stopniu — choć nie wyłącznie . Lecz kora nowa nie może tworzyć obrazów. Zasadniczą rolą struktur tych rejonów jest sterowanie podstawowymi procesami życiowymi bez odwoływania się do umysłu i rozumowania. kory nowej) jest niezbędna. w jakim William James używał terminu „wcześniej określone" (pre-set) w odniesieniu do struktur lub układów. Możemy zatem powiedzieć. pod-wzgórza.]. które muszę podkreślić. a o których budowie precyzyjne informacje zawiera genom. (O tych strukturach i ich funkcjach powiem więcej w następnym rozdziale. Genom pomaga w mniej lub bardziej ścisłym ustaleniu struktury wielu istotnych systemów i obwodów w ewolucyjnie starszych częściach ludzkiego mózgu. Skąd zatem bierze się później ów plan szczegółowy? Otóż rodzi się on pod wpływem czynników środowiskowych. Bez tych obecnych w mózgu w chwili urodzenia obwodów nie bylibyśmy w stanie oddychać. aut. by zapewnić im osiągnięcie właściwej regulacji homeostatycznej [przyp. Nie wykluczam również potencjału przystosowawczego. a całkiem prawdopodobne w odniesieniu do ciała migdałowatego i okolic obręczy. gdyż jest ono z reguły pomijane w próbach konceptualizacji systemów nerwowych odpowiedzialnych za umysł i zachowanie: Obwody wrodzone biorą udział nie tylko w regulacji biologicznej ciała. Zjawiska rozgrywające się pomiędzy komórkami w czasie rozwoju tkanki po części sterują sposobem wyrażania informacji zawartej w genach. podstawy przodomózgowia. na których oparte jest funkcjonowanie umysłu. że gdy używam słowa „wrodzone" (tj. poszukiwać pożywienia i schronienia. Zatem aktywność sterowanych danymi płynącymi z doświadczenia obwodów młodej części mózgu (np.

zachowania i funkcjonowania umysłu w kategoriach wrodzone-nabyte. Wpływ ten dokonuje się w dużej mierze poprzez neurony-modulatory. (2) aktywności jednostki oraz oddziaływania na nią zewnętrznych okoliczności (wśród których „ostatnie słowa" należą zarówno do ludzkiego i fizycznego otoczenia. w którym z dziecka przekształcamy się w dojrzałego człowieka. Zdeterminowanie jej może się dokonać jedynie pod wpływem trzech czynników: (1) struktury już określonej. podczas gdy struktura innych ma dopiero zostać ściśle określona. jak i reakcje na nie -jeśli mają to być reakcje przystosowawcze — muszą podlegać ocenie i kształtowaniu na podstawie zbioru fundamentalnych dla organizmu preferencji dotyczących kwestii przetrwania. jak i bezpośredni wpływ 134 na kształtowanie się obwodów neuronowych. które mogą być modyfikowane przez 133 AS nabywane doświadczenie. czy dana sytuacja jest dla organizmu dobra czy zła. Nie są one jednak również w pełni zdeterminowane genetycznie. iż zarówno doświadczenia. W takim systemie brak nadal jednego ogniwa. trzewi oraz popędami i instynktami. Co więcej. W pobudzonym neuronie silne synapsy ułatwiają przesyłanie impulsów aktywujących. oraz od funkcjonowania wrodzonych obwodów bioregulacji. (3) Wyrażają swą reakcję na zaistnienie sprzyjającej lub nie sprzyjającej organizmowi sytuacji poprzez wpływ na kształtowanie pozostałej części mózgu w taki sposób. lecz nie we wszystkim. zatem właśnie doświadczenie kształtuje charakter owych obwodów. że wrodzone obwody muszą wywierać znaczny wpływ na kształtowanie się niemal wszystkich tych obwodów. by mogła ona jak najefektywniej pracować na przetrwanie organizmu. (3) samorzutnie ustalanych tendencji.mózgu). których funkcją jest regulacja biologiczna ciała i zapewnienie organizmowi przetrwania poprzez sterowanie wewnętrznymi operacjami biochemicznymi układu dokrewnego. które jest w istocie reak-cją na owe działania. immunologicznego. które oddziałują na całą resztę obwodów. . (2) Regularnie odbierają sygnały o tym. konstrukcja obwodów mózgowych reprezentujących nasze podlegające przemianom ciało i jego interakcje ze światem zewnętrznym zdaje się zależeć od działań. Dostarczają ścisłych informacji o jednych komponentach mózgu. Geny decydują. same geny zawierają informację o tym. Nieprzewidywalny profil doświadczeń każdej jednostki ludzkiej ma zarówno pośredni. noradrenalina. To zmyślne rozwiązanie ująć można następująco: (1) Wrodzone obwody regulacji biologicznej zaangażowane są w walkę o przetrwanie organizmu i dlatego też „wtajemniczone" są w to. a które wpływają na całokształt procesu tworzenia się nowych obwodów17. jak i do przypadku). że ponieważ różne doświadczenia powodują zmiany sił powiązań synaptycznych w różnych systemach neuronowych. Dlaczego obwody te miałyby wpływać na kształtowanie się nowszych i bardziej plastycznych części mózgu. Tak więc w czasie. Teraz mogę dodać. Pośredni wpływ dokonuje się poprzez reakcje. co dzieje się w młodszych rejonach mózgu. serotonina i acetylocholina) do rozległych rejonów kory mózgowej oraz jąder podkorowych. Neurony-modulatory położone są w pniu mózgu oraz podstawie przodomózgowia i podlegają wpływowi wszystkich interakcji. Takie podejście do zagadnienia uwypukla nieadekwatność pojmowania mózgu. ani umysł nie są w chwili narodzin tabula rasa. w niektórych układach siły synaptyczne mogą się zmieniać na przestrzeni całego życia. że działanie obwodów neuronowych zależy od sposobu oraz mocy połączeń synaptycznych pomiędzy poszczególnymi neuronami. podczas gdy słabe je hamują. Wysyłają one neurotransmitery (takie jak dopamina. Ani nasz mózg. które zajęte są budowaniem reprezentacji zdobywanego przez nas doświadczenia? Odpowiedź na to ważkie pytanie leży w tym. które wynikają z wielkiej złożoności tworzonego systemu. w które angażuje się organizm. Ponieważ owa ocena oraz kształtowanie mają dla organizmu żywotne znaczenie. Mamy tutaj obwody. jakie wzbudza on w obwodach wrodzonych. W rozdziale 2 wspomniałem już. w jakie angażuje się organizm.

jest zjawisko zwane „kończyną fantomową". Tego rodzaju totalna modyfi-kowalność zrodziłaby istoty nie mogące się nawzajem rozpoznawać. Z drugiej strony istnieją odpowiednie obwody. które pozwalają zapewnić ciągłość gatunku poprzez przekazywanie genów (zachowanie seksualne lub troska o potomstwo). zalicza się konieczność dostarczania tlenu i czynników odżywczych. które muszą być spełnione.odbijając różne doświadczenia organizmu. zgodnie z przemianami. Mózg ma wrodzone obwody neuronowe.by uniknąć unicestwienia organizmu przez prześladowców lub nie sprzyjające warunki środowiskowe — kontrolują instynktowny strach lub ucieczkę. istoty pozbawione świadomości własnej biografii. które prowadzą jednostkę do określonego. którzy utracili kończynę (np. wśród których znalazły137 by się te odpowiedzialne za poszukiwanie przez organizm właściwej ilości światła czy ciepła w zależności od pory dnia i temperatury. lecz zdolne są modyfikować się pod wpływem kolejnych doświadczeń18. których aktywujące się układy zmieniają się w okamgnieniu. Obwody. zapewniając odpowiedni rytm oddychania i przyjmowania pokarmów. ból. można powiedzieć. . co dokonuje się w procesach oddychania i przyjmowania pokarmu. że zawartość pamię135 ci czy też sposób jej odtwarzania w świadomości uległy modyfikacji. a obwodami bardziej . które pozwalają nam bez zaskoczenia rozpoznawać co dnia w lustrze własną twarz. Założenie. przystosowując się do zmieniającej się z upływem czasu naszej powierzchowności. Mózgowi potrzebne jest zachowanie równowagi pomiędzy obwodami. mówią swym lekarzom. Inne pozostają w większości sytuacji stabilne i niezmienne. Ich aktywacja wprawia w ruch złożony system reakcji. ulegają subtelnym modyfikacjom. gdyż w innym wypadku nie byliby w stanie utworzyć jej obrazu w umyśle. a w wyniku tego kształt obwodów neuronowych w mózgu nieustannie się zmienia. które przy współudziale biochemicznych procesów w ciele właściwym w stabilny sposób kontrolują odruchy. Pacjenci ci z pewnością posiadają pamięć utraconej kończyny. Powracając do przewodniego motywu omówienia z poprzedniego rozdziału. Obwody te są czułe nie tylko na wyniki pierwszego doświadczenia. co świadczy o tym. Jeszcze inne obwody sterują popędami i instynktami. stanowiąc kręgosłup pojęć. Do długiej listy wymogów. nie ma racji bytu. które zapewniają integralność komórek oraz tkanek w obrębie całej jego struktury. że większość obwodów ma charakter nietrwały. aby umożliwić podtrzymanie procesów biologicznych. popędy i instynkty. które on sam przechodzi. Proszę pozwolić mi to choć w uproszczeniu zilustrować. jej wykonywane w wyobraźni ruchy. Popędy i instynkty funkcjonują generalnie poprzez bezpośrednie wyzwalanie odpowiedniego zachowania lub indukowanie stanów fizjologicznych. Po pewnym czasie niektórzy z nich mogą doświadczyć stopniowego zanikania fantomu. które zbudowaliśmy w odniesieniu do naszego świata wewnętrznego oraz świata zewnętrznego. Nie byłoby to z pewnością zachowanie przystosowawcze i najwyraźniej nie przytrafia się ono.choć niekoniecznie w pełni odpornymi na zmiany. że nadal czują w tym miejscu nie istniejącą już część ciała. Prostym dowodem tego. Regulacja biologiczna a przetrwanie DYSPOZYCJE PRZETRWANIA 6 Przetrwanie organizmu uzależnione jest od podtrzymania procesów biologicznych. Ludzie. które . Niektóre obwody ulegają ciągłym przeorganizowaniem przez cały czas życia organizmu. dłoń i rękę aż do łokcia). iż nabyte reprezentacje są stosunkowo stabilne. Można by tutaj wymienić jeszcze wiele innych wypecjalizowanych obwodów. że wrodzone obwody neuronowe zawierają odpowiednie reprezentacje dyspozycyjne. ciepło i zimno.

bardziej lub mniej świadomego, zachowania. Niemal wszystkie zachowania wywodzące się z
popędów i instynktów przyczyniają się do przetrwania bezpośrednio (poprzez wyzwolenie
ocalających życie działań) lub pośrednio (poprzez stworzenie warunków sprzyjających przetrwaniu
lub zredukowanie wpływów warunków potencjalnie szkodliwych). Emocje i uczucia, które w
reprezentowanym przeze mnie punkcie widzenia nierozłącznie związane są z racjonalnością,
stanowią potężną manifestację działania popędów i instynktów.
Pozwolenie, aby dyspozycje sterujące podstawowymi procesami biologicznymi ulegały zbyt
wielkim zmianom, nie byłoby korzystne. Znacząca zmiana niosłaby tutaj ryzyko poważnych
dysfunkcji różnych narządów, choroby, a nawet śmierci. Nie da się zaprzeczyć, iż jesteśmy w stanie
wpływać zgodnie z naszą wolą na zachowania, którymi zazwyczaj rządzą owe wrodzone wzorce.
Możemy wstrzymać oddech, pływając pod wodą, podjąć długotrwały post, z łatwością wpłynąć na
rytm naszego serca i — choć już trudniej — zmieniać ciśnienie krwi. Lecz w żadnym z tych
przypadków nie zmienia się zawartość samych dyspozycji. Zmienia się co najwyżej jakiś
komponent naszego zachowania, na który zdołamy wpłynąć jednym z wielu sposobów, np. siłą
mięśni (wstrzymując oddech poprzez zablokowanie przepływu powietrza w górnych drogach
oddechowych i klatce piersiowej) czy samą siłą woli. Nie da się również zaprzeczyć, iż modyfikacji
może ulec mechanizm aktywacji owych wrodzonych wzorców instynktów i popędów. Modyfikacja
ta, która zmienić może prawdopodobieństwo ich aktywacji, dokonuje się za sprawą odpowiednich
sygnałów z innych rejonów mózgu, doprowadzanych przez aksony, lub sygnałów chemicznych w
postaci hormonów i neuropeptydów, które docierają do nich wraz z krwią. Wiele neuronów w
całym mózgu wyposażonych jest w receptory hormonów takich, jak te wydzielane
138
przez gruczoły płciowe, nadnercza czy tarczycę. Zarówno wczesne, rozwojowe funkcje, jak i
dojrzałe działanie tych obwodów podlega wpływowi tych sygnałów.
Niektóre podstawowe mechanizmy regulacji biologicznej funkcjonują w ukryciu i nigdy nie
ujawniają się jednostce, w której wnętrzu operują. Nie wiesz nic o tym, jaki jest stan krążących w
twoim krwiobiegu hormonów, jonów potasu, nie znasz też liczby czerwonych ciałek krwi, dopóki
nie poddasz się badaniu. Jednak o tym, czy popychają cię one do określonego działania, dają ci
pośrednio znać nieco bardziej złożone mechanizmy związane z zachowaniami jawnymi. Nazywamy
je instynktami.
Funkcjonowanie regulacji instynktownej można w uproszczeniu wyjaśnić na następującym
przykładzie: Kilka godzin po zjedzeniu posiłku poziom cukru w twojej krwi spada i neurony w
podwzgórzu wykrywają tę zmianę. Aktywacja odpowiedniego trwałego, wrodzonego układu
neuronów skłania mózg do zmiany stanu ciała tak, by zwiększyło się prawdopodobieństwo
zrównoważenia tego niedoboru. Czujesz głód i podejmujesz działania, które mają położyć mu kres.
Jesz, a przenikające ze strawionego pokarmu czynniki odżywcze powodują wzrost poziomu cukru
we krwi. I znowu podwzgórze wykrywa zmianę w zawartości cukru we krwi. Odpowiednie
neurony wprowadzają twoje ciało w stan, który nazywasz sytością.
Celem całego tego procesu jest ocalenie twojego ciała. Sygnał inicjujący ów proces pochodził z
ciała. Sygnały, które dotarły do twojej świadomości, by pobudzić cię do odpowiednich działań,
również pochodziły z ciała. Gdy cykl zamknął się, z twojego ciała dotarły sygnały, iż nie jest już
ono zagrożone. Można rzec, że ciało rządzi tymi procesami dla własnej korzyści, choć przecież w
istocie są one kontrolowane i odczuwane przez mózg.
Tego rodzaju mechanizmy regulacji zapewniają przetrwanie poprzez wydawanie dyspozycji co do
określonych przemian w ciele (popęd), które mogą być jego stanem o określonym znaczeniu (głód,
mdłości) lub rozpoznawalną emocją (strach, złość) czy też jakąś ich kombinacją. Wydanie takiej
dyspozycji może zostać sprowokowane przez bodźce „wewnętrzne" (np. niski
139
poziom cukru w środowisku wewnętrznym), przez bodźce z zewnątrz (bodźce wywołujące lęk) lub
z wnętrza „mentalnego" (zdanie sobie sprawy, że za moment wydarzy się katastrofa). W każdym z

tych przypadków uruchomiony zostaje wewnętrzny mechanizm reakcji bioregulacyjnej, pobudzone
zachowanie instynktowne lub stworzony całkiem nowy plan działania. Podstawowe obwody
neuronowe kontrolujące cały ten cykl są standardowym wyposażeniem twojego organizmu,
podobnie jak hamulce są nieodzownym wyposażeniem samochodu i nie musisz ich dodatkowo
instalować. Jest więc to mechanizm wrodzony, „preinstalowany" (do tego pojęcia powrócę w
kolejnym rozdziale). Do ciebie należy jedynie dostosowanie go do warunków środowiska.
Mechanizmy wrodzone mają istotne znaczenie nie tylko dla regulacji biologicznej. Pozwalają one
również organizmowi klasyfikować przedmioty i wydarzenia w kategoriach „zły-dobry" pod
względem ich potencjalnego wpływu na przetrwanie. Innymi słowy, organizm dysponuje zbiorem
pewnych podstawowych preferencji — kryteriów, nastawień czy wartości. Pod wpływem tych
preferencji oraz doświadczenia raptownie rośnie zbiór przedmiotów skategoryzowanych jako złe
lub dobre. Wykładniczo rośnie też zdolność klasyfikacji w tych kategoriach nowo napotykanych
obiektów.
Jeśli pewien obiekt świata zewnętrznego jest składnikiem sceny, w której pewien inny składnik jest
rzeczą postrzeganą jako „zła" lub „dobra", tzn. aktywuje pewną wrodzoną dyspozycję, mózg może
sklasyfikować obiekt, dla którego wartość ta nie została natywnie ustalona. Mózg obejmuje ten
obiekt szczególną uwagą, gdyż znajduje się on w pobliżu obiektu, który z pewnością ma duże
znaczenie. Zjawisko takie można nazwać „świeceniem odbitym światłem", jeśli nowy obiekt
znajduje się w pobliżu obiektu znanego jako „dobry", albo „stosowaniem odpowiedzialności
zbiorowej", jeśli nowy obiekt znajdzie się w pobliżu obiektu sklasyfikowanego wcześniej jako
„zły". Światło obiektu, który uznaje się za istotny (zły lub dobry), będzie padać również na jego
towarzysza. Aby móc funkcjonować w ten sposób, mózg musi „przyjść na świat" ze znacznym
zasobem wiedzy wrodzonej, dotyczącej metod samoregulacji oraz regulacji całej reszty ciała. Im
więcej nowych reprezentacji
140
dyspozycyjnych interakcji z obiektami i scenami mającymi znaczenie dla regulacji wrodzonych
przyswaja mózg, tym większe prawdopodobieństwo przyswojenia tych scen i obiektów, które mogą
być bezpośrednio niezbędne do przetrwania. W miarę rozwijania się tego procesu rośnie w nas
poczucie tego, w jaki sposób może wyglądać świat zewnętrzny. Można je pojmować jako
modyfikację przestrzeni neuronowej, w której mózg i ciało wchodzą w interakcję. Mitem jest więc
nie tylko rozróżnianie mózgu i umysłu: w równym stopniu fikcyjne jest rozdzielenie ciała i umysłu.
Umysł jest nie tylko „zawarty w mózgu", ale „wcielony" w pełnym tego słowa znaczeniu.
JESZCZE O PODSTAWOWYCH MECHANIZMACH REGULACJI
Wrodzone struktury neuronowe, które, jak się zdaje, mają dla przetrwania najważniejsze znaczenie,
położone są w pniu mózgu oraz podwzgórzu. To ostatnie odgrywa kluczową rolę w regulacji
czynności gruczołów dokrewnych (producentów hormonów, a więc m.in. przysadki mózgowej,
tarczycy, nadnerczy, narządów płciowych) oraz układu odpornościowego. Regulacja
wewnątrzwydzielnicza, która opiera się na substancjach chemicznych wydzielanych do krwi, nie
zaś na impulsach nerwowych, jest niezbędna do kontrolowania funkcji metabolicznych oraz
chronienia tkanek biologicznych przed mikroprześladowcami: wirusami, bakteriami i pasożytami1.
Regulacja biologiczna dokonywana przez pień mózgu oraz podwzgórze uzupełniana jest przez
mechanizmy układu lim-bicznego. Nie jest to odpowiednie miejsce, by omawiać szczegółową
anatomię i funkcje tej pokaźnej części mózgu. Powinniśmy jednak odnotować, iż układ limbiczny
partycypuje również w uaktywnianiu popędów i instynktów, a szczególnie istotną rolę odgrywa w
odniesieniu do emocji i uczuć. Podejrzewam jednak, że - w przeciwieństwie do pnia mózgu oraz
podwzgórza, których obwody są w dużej mierze wrodzone i niezmienne - układ limbiczny zawiera
zarówno obwody wro141
H

dzone, jak i takie, które ulegają modyfikacji pod wpływem| doświadczenia nieustannie
rozwijającego się organizmu.
Podwzgórze, z pomocą przyległych struktur układu limbicz-nego i pnia mózgu, odpowiada za
regulację środowiska weJ wnętrznego (termin i pojęcie, którego użyłem już wcześniej, są autorstwa
pioniera biologii, Claude'a Bernarda), które można sobie wyobrazić jako zbiór wszystkich procesów
biochemicznych toczących się w danej chwili w organizmie. Od utrzymania ich na właściwym
poziomie zależy utrzymanie życia organizmu. Znaczne wykroczenie poza bezpieczny przedział icbJ
aktywności w najważniejszych punktach całego profilu moża się skończyć chorobą lub śmiercią.
Podwzgórze i związanej z nim struktury sterowane są z kolei nie tylko przez sygnały nerwowe lub
chemiczne z innych części mózgu, lecz równiea przez sygnały chemiczne wysyłane z różnych
układów całego ciała.
Ta regulacja chemiczna jest szczególnie złożona. Produkcja hormonów uwalnianych przez tarczycę
i nadnercza, bez któJ rych nie moglibyśmy żyć, sterowana jest częściowo przez syl gnały
chemiczne docierające z przysadki mózgowej. Sama przysadka zaś sterowana jest po części przez
związki chemiczl ne wydzielane w jej okolicy do krwi przez podwzgórze. Pódl wzgórze zaś
kontrolowane jest częściowo przez sygnały neił wowe pochodzące z układu limbicznego, a
pośrednio - równie! z kory nowej. (Proszę zwrócić uwagę, że odbiegająca od norm! aktywność
elektryczna pewnych obwodów układu limbicznel go w czasie napadów drgawkowych może
prowadzić nie tylkl do nienormalnych stanów umysłu, ale i powodować poważni zaburzenia układu
hormonalnego, np. powstanie torbieli jał ników.) Z kolei każdy hormon obecny we krwi oddziałuje
na gruczoł, który go do niej wydzielił, jak i na przysadkę, po<ł wzgórze czy na inne okolice mózgu.
Innymi słowy, sygnał! nerwowe wzbudzają sygnały chemiczne, które z kolei wzbudza ją inne
sygnały chemiczne, a te znowu wpłynąć mogą na zmiM nę funkcjonowania wielu komórek i tkanek
(łącznie z tkanka mi mózgu) oraz mogą modyfikować obwody regulacyjne, któr! zainicjowały cały
ten cykl. Owe zagnieżdżone mechanizm! regulacji sterują ciałem na poziomie globalnym i
lokalnym tak, by parametry funkcjonowania składników organizmu - p
142
cząwszy od cząsteczek, a na organach skończywszy - leżały w zakresie zapewniającym
przetrwanie.
Poszczególne poziomy regulacji są ze sobą powiązane w różnych wymiarach. Dany mechanizm
może, na przykład, zależeć od pewnego prostszego mechanizmu, a jednocześnie ulegać wpływowi
mechanizmu bardziej złożonego. Aktywność układów podwzgórza może wpływać na
funkcjonowanie kory nowej bezpośrednio lub przez układ limbiczny; oddziaływanie to może mieć
również kierunek odwrotny.
Jak należało oczekiwać, istnieją udokumentowane typy interakcji pomiędzy mózgiem i ciałem, a
my możemy zacząć doszukiwać się prawdopodobnie mniej jawnych interakcji pomiędzy ciałem i
umysłem. Rozważmy następujący przykład: Chroniczny stres psychiczny, stan związany z
przetwarzaniem informacji w licznych systemach mózgowych na poziomie kory nowej, układu
limbicznego i podwzgórza, zdaje się prowadzić do nadprodukcji CGRP (calcitonin gene-related
peptide) w zakończeniach nerwowych położonych w skórze2. W rezultacie CGRP w nadmiernym
stopniu pokrywa powierzchnię komórek Langerhansa, których zadanie polega na wychwytywaniu
czynników infekcyjnych i dostarczaniu ich do limfocytów, by układ immunologiczny mógł
stworzyć przeciwwagę dla ich obecności. Jeśli komórka Langerhansa całkowicie pokryta zostanie
przez CGRP, nie może pełnić swej funkcji strażnika. Końcowym skutkiem jest większa podatność
na infekcje: główna droga dostępu do organizmu nie podlega teraz tak ścisłej ochronie. Są i inne
przykłady interakcji umysł-ciało. Smutek i troska mogą w znaczącym stopniu zmienić wydzielanie
hormonów płciowych, powodując nie tylko zmiany popędu seksualnego, lecz również zaburzenia
cyklu menstruacyjnego. Pogrążenie w żałobie z kolei - stan zależny od pracy całego mózgu —
prowadzi do osłabienia układu immunologicznego. Człowiek staje się mniej odporny na infekcje i,
w mniej lub bardziej bezpośrednim wyniku tego, bardziej narażony na zapadnięcie na określone

Otóż Wagner i Mathilde Wesendonck zakochali się w sobie najwyraźniej wbrew zdrowemu rozsądkowi. włączając w to korę mózgową oraz zwoje podstawy mózgu. a więc i działanie umysłu. „Odpalając". Również „złamane serce" może być przyczyną śmierci. To. że ułatwia ona . jest równie zadziwiające jak oddziaływanie owego tajemniczego eliksiru. iż kompozycja ta opiewa w istocie bardzo podobną historię z życia samego Wagnera. umiejscowione w pniu mózgu i podstawie przodomózgowia. a nawet manii (zob. Zmusza nas to do zastanowienia się. a tworzenie nowych kombinacji obrazów może być inten. IZOLDA I NAPÓJ MIŁOSNY Pamiętasz historię Tristana i Izoldy? Jej wątek toczy się wokół zmian stosunków pomiędzy dwojgiem bohaterów. wpływ substancji chemicznych obecnych w ciele na mózg. on natomiast był niedługo po ślubie. że ona była żoną jego hojnego sponsora. w celu bezpośredniej lub dokonywanej za pośrednictwem hormonów regulacji metabolizmu. Odpowiedź na pierwsze pytanie leży w tym. Dla nas bardziej interesująca jest jednak odpowiedź na drugą część pytania. TRISTAN. łącznie z ludźmi. i Ta jednak przygotowuje „napój miłosny". lecz również na mózg. Nasze ciało i mózg w istocie zawierają „napoje". alkohol i narkoty143 ki (farmaceutyki i inne) docierają do mózgu i modyfikują jego działanie. z braku subtelniejszego wytłumaczenia. Może ona zostać uwolniona przez mózg.] sza. U ssaków. jak i w ciele (w jajnikach i jądrach). poprzez neurony . które mogą przezwyciężyć siłę ludzkiej woli i które. Tajemniczy napój roznieca w nich najgłębszą namiętność i pcha ich ku sobie z nieodpartą mocą. które zdolne są zmuszać nas do określonych zachowań. Ciało może wytwarzać ją w czasie porodu lub seksualnej stymulacji narządów płciowych czy też orgazmu. wzniosłych i przejmujących taktach w historii muzyki.! głębia przywoływanych obrazów może być mniejsza lub wiek. Działa ona jednak wtedy nie tylko na ciało (przy porodzie powoduje rozluźnienie mięśni). Oczywiście zaobserwowane zostało również zjawisko odwrotne. Niektóre z substancji chemicznych w ciele oddziałują bezpośrednio na neurony lub systemy. zawartej w naszym umyślej treści.j sywniejsze lub ograniczone. np. serotoniny lub acetylocholiny do odległych rejonów mózgu. w dramacie muzycznym Tristan i Izolda. że każde z nich na własną rękę zdradza dobrego króla Marka.nie mając pojęcia o jego działaniu . Brangaine. które dawkują substancje chemiczne dla określonych systemów mózgu zawierających obwody. Ogólnie rzecz biorąc. Izol-j da prosi swą służącą. Ryszard Wagner oddał siłę więzów łączących 144 kochanków w najbardziej chyba egzaltowanych. a nawet zmiany we względnej równowadze pomiędzy transmiterami w określonym miejscu mogą głęboko i gwałtownie wpływać na aktywność kory. j Procesy myślowe mogą ulec przyspieszeniu lub zwolnieniu. dlaczego tak zafrapowała go ta historia i dlaczego przez ponad stulecie miliony ludzi pragnęły obcować z jego dziełem. rozdział 7). Zmiany w ilości i rozkładzie wydzielania jednego z owych transmiterów. Dla rozwijanego przeze mnie wątku najistotniejsze jest jednak to. Wagner miał poczucie ukrytych i niepohamowanych sił.mediatory neurotransmiterowe. przypisuje się magii lub przeznaczeniu.. Inne oddziałują pośrednio.odmiany raka3. że tytoń. której nie jest w stanie powstrzymać nawet fakt. dając początek stanom depresji lub pobudzenia. seksualnych i macierzyńskich. Nie jest wcale zaskakujące.wypijają Tristan i Izolda. Wyrazisty tego przykład stanowi działanie substancji chemicznej zwanej oksytocyną5. w których z kolei występują określone receptory4. by przygotowała truciznę. jest ona wytwarzana zarówno w mózgu (w nadwzrokowych i przyko-morowych jądrach podwzgórza). noradrenaliny. który . a które jesteśmy lub nie jesteśmy w stanie stłumić siłą woli. wpływa ona na całą grupę zachowań opiekuńczych. Mechanizm ten działa więc niczym J zespół dobrze zaprojektowanych wtryskarek. tj. które je wspierają. lokomocyjnych. jeśli uwzględnimy. czego tam dokonuje. owe niewielkie grupy neuronów dostarczyć mogą dozę dopa-miny. Tak samo może się zmieniać zdol-1 ność koncentracji na określonej.

wymagają świadomości. Mamy tutaj do czynienia z opisanymi przeze mnie powyżej powiązanymi na mnóstwo sposobów obwodami.w pewnych okolicznościach . jak i sprzężenie „do przodu". przypominaniu sobie. Gdy jednak weźmiemy pod uwagę nasz gatunek oraz znacznie większą różnorodność. Najistotniejsze w tym całym mechanizmie jest prawdopodobnie to. Wśród zwierząt. Co ciekawe. 146 * POZA POPĘDY I INSTYNKTY Jak wielka powinna być liczba popędów i instynktów.a przynajmniej nie zawsze . napaści na tle seksualnym i morderstw.w rozumowaniu i myśleniu twórczym). Trzy godziny później. ale i korzystnym przykładem adaptacji u wielu gatunków. nie licząc antraktu. opartego na wrodzonych strategiach zachowania. przetrwanie i umysł są ze sobą silnie powiązane. oczywiste jest. jak i nieprzewidywalność środowiska. które bez wątpienia zawierają również złożone zasady zachowań społecznych. Splatają się one na poziomie tkanek biologicznych. Z podziwem obserwuję organizację społeczną naszych odległych kuzynów — małp czy postępowanie zgodne z zawiłymi regułami porządku społecznego wśród wielu ptaków. że wypicie napoju miłosnego nie skończyło się dla Wagnerowskich kochanków szczęśliwie. Myśliciele Wschodu i Zachodu świadomi byli tego od tysiącleci. lecz nie duszę. Podwzgórze. o której obecnie wiele już wiemy. umierają oni osamotnieni. Wszystko to rozgrywa się w obrębie Kartezjańskiego res extensa (świat fizyczny. procesy te zachodzą szczególnie w okolicy szyszynki. uczeniu się. który nazywamy miłością. która w jego ujęciu należała do res cogitans). Ludzie z pewnością bezustannie pozostają pod wpływem działania oksytocy-ny. Po błyskawicznych zalotach i pierwszym dniu intensywnej.unikać tych efektów jej działania. Dobry przykład znaleźć można w pracach Thomasa Insela na temat nornicy preriowej. w którym ponadinstynktowne strategie przetrwania były przestrzegane i przekazywane z pokolenia na pokolenie. Związek taki jest nie tylko czarującym.o czym będę pisał dalej . że struktury mózgu zaangażowane w podstawowe regulacje biologiczne stanowią również o regulacji zachowań i nieodzowne są w przyswajaniu i normalnym przebiegu procesów poznawczych. połączmy teraz z neurobiologią przywiązania i uzbrojeni w taką wiedzę rzućmy nieco więcej światła na złożony zespół stanów umysłowych. pożądanie i wybuchowy gniew nie prowadzą nas wprost . Samiec nabiera nie145 chętnego stosunku do wszelkich stworzeń oprócz swej ukochanej i zazwyczaj jest bardzo pomocny przy gnieździe. które mogą nie przynieść najlepszych skutków. To właśnie dlatego ludzki głód. emocjach i uczuciach. by mogły one zapewnić organizmowi przetrwanie? Odpowiedź zależy od złożoności samego organizmu oraz otoczenia. wykorzystując sygnały chemiczne oraz elektryczne. w której Kartezjusz dopatrywał się miejsca pobytu niematerialnej duszy. Pamiętajmy. wielokrotnej kopulacji. w których występuje zarówno sprzężenie zwrotne. gryzonia o wspaniałym futerku. Przydatny jest on również w innych aspektach organizacji społecznej. a także . jeśli nasz zdrowy organizm rozwijał się w społeczeństwie. do którego zaliczał ciało i jego otoczenie.stosunki międzyludzkie i indukuje powstawanie więzi pomiędzy partnerami seksualnymi. Regulacja biologiczna ciała. rozwagi i siły woli. ale również na ponadinstynktownych strategiach przetrwania. znajdziemy liczne i jaskrawe przykłady umiejętności przetrwania w różnych środowiskach. w którym bytuje. że musimy opierać się nie tylko na wysoce wykształconych. na których oparte jest funkcjonowanie umysłu (np. Neurobiologię seksu. W bliższych nam czasach problem . która musi wychować potomstwo. a skończywszy na ssakach.do szaleńczego obżarstwa. choć nauczyli się . począwszy od owadów. w które rzuca nas los. w percepcji. samiec i samica pozostają nierozłączni aż do śmierci. które rozwijają się w społeczeństwie i przekazywane są poprzez kulturę i aby mogły być zastosowane w życiu. gdyż utrzymuje razem parę. opartych na genach mechanizmach biologicznych. pień mózgu oraz układ limbiczny biorą udział w regulacji biologicznej ciała oraz we wszystkich neurologicznych procesach.

mogą być zarówno natychmiastowe i bezpośrednie (urazy fizyczne lub psychiczne). Być może zasłużyłbym na większą chwałę. Zrozumienie ich wymaga nie tylko wiedzy z obszaru biologii ogólnej i neurobiologii. to kontrola zwierzęcych skłonności przez myśl. jak i sposobów jej stosowania. rozum i wolę czyni nas ludźmi. subtelnym czy godnym podziwu. to podejrzewam. Zadanie. Niebezpieczeństwa. zapewniając przetrwanie jednostce i nie tylko jej samej (szczególnie zaś przedstawicielom jej gatunku) w warunkach. Powinno być jasne. Dostrzegam „ślad" powiązań pomiędzy częściami mózgu. które będzie 147 przystosowywać instynkty do wymogów egzystencji społecznej (w Kulturze jako źródle cierpień). do przetrwania i jakości egzystencji. 148 Wyobrażam sobie. Nie próbuję tu redukować zjawisk społecznych do biologii. przyjaźń i współczucie. Czy znaczy to. Choć owe konwencje i reguły mogły być przekazywane z pokolenia na pokolenie jedynie przez edukację indywidualną i społeczną. można doszukać się znaczących powiązań z bardziej przyziemnymi celami. jak są wzniosłe. że w każdej zasadzie etycznej i konwencji społecznej.przez co wcale nie mniej złożonym. Owe dodatkowe warstwy mechanizmu kontroli kształtują zachowanie instynktowne tak. współczucie. że nie ma prawdziwej miłości. które je łączą. których dostarcza biologia. jak i odległe i pośrednie (przyszła strata. zorientowanej na przetrwanie regulacji neurobiologicznej? Czy zaprzecza to istnieniu altruizmu i neguje możliwość posługiwania się wolną wolą? Czy oznacza to. lecz pozostawało nadal nieinterpretowalne w terminach neurologicznych7. jeśli jestem przekonany. Odpowiedzią Freuda była teoria superego. to ich zachowania kształtowane były poprzez interakcje społeczne w określonym środowisku. Osobiście przypisuję to działanie procesom biologicznym rozgrywającym się w ludzkim ciele . w którym Kartezjusz wspomina o samokontroli osiąganej przez czynnik niefizyczny. uprzejmość. a już z pewnością nie do zbioru danych zawartych w materiale genetycznym. niezależnie od tego. co . iż neuronowe reprezentacje tego rodzaju wiedzy. choć pośrednio. z popędami oraz instynktami. szczerej przyjaźni ani głębokiego współczucia? Z pewnością nie o to tutaj chodzi. przyjemniej. a jedynie omawiam potężne związki. w których reakcje pochodzące z pierwotnego. Naturalnie powiązania te to połączenia neuronowe. by dostosowywało się ono do złożonego i gwałtownie zmieniającego się środowiska. Rozwiązanie takie wyzbyło się już kartezjańskiego dualizmu. przed którym stają współcześni naukowcy. jeśli może się to dziać inaczej -jeśli sama moja natura pozwala mi osiągać je szybciej. uczciwie i bez wysiłku? Prawdziwość uczucia (rozumiana jako stosunek tego. których dzięki takiemu rozwiązaniu można uniknąć. Dlaczego? Ponieważ konsekwencje osiągnięcia (lub niMosiągnięcia) wyrafinowanych celów społecznych przyczyniła się (albo przynajmniej są w ten sposób postrzegane). Moja miłość jest prawdziwa. polega na zbadaniu mechanizmów neurobiologicznych. hojność. Zgadzam się z tym sformułowaniem z wyjątkiem miejsca. przyjaźń szczera. a współczucie głębokie. gdybym osiągał te uczucia dzięki czystemu wysiłkowi intelektualnemu i sile woli. uczciwość i inne godne pochwały cechy charakteru nie są niczym więcej niż tylko wynikiem świadomej i egoistycznej.ten zajmował między innymi Kartezjusza i Freuda. które reprezentują te pierwsze i te drugie. nie można ich zredukować do mechanizmów biologicznych. Skoro więc kultura i cywilizacja nie są tworami jednostek. są nierozerwalnie powiązane z neuronowymi reprezentacjami wrodzonych procesów regulacji biologicznej. że miłość. Lecz cóż. które stoją za ową adaptywną „superregulacją". że tak właśnie je odczuwam: jeśli rzeczywiście czuję miłość. lecz również znajomości metodologii nauk społecznych. że choć kultura i cywilizacja wyrosły na bazie zachowań jednostek biologicznych. zakłopotanie). W społeczeństwach ludzkich funkcjonują konwencje i zasady etyczne stojące ponad tymi. Wszak zgodnie z Karte-zjańskimi Namiętnościami duszy6. wrodzonego repertuaru mogłyby wcześniej lub na dłuższą metę okazać się nieproduktywne.

że niezależnie od rozmiaru ciała kora nowa żywiących się owocami małp jest większa niż u ich krewniaków żywiących się liśćmi1. Obraz człowieka. znacznie podnoszą jakość bytu i służą za podstawę tworzenia się osoby. Co więcej. który przychodzi na świat z wrodzonymi mechanizmami umożliwiającymi mu walkę o przetrwanie. który dostrzegł. W żadnym wypadku częściowe wyjaśnienie zjawiska złożonego przez zjawiska prostsze nie podważa jego wagi. co rzeczywiście mam na myśli). lecz również poszerza swe wpływy. dysponując popędami i instynktami. kiedy i gdzie szukać jadalnych owoców. przez co nie tylko ulega modyfikacji. mózg i odpowiednia edukacja mają wielkie znaczenie dla sposobu. jego wielkość i piękno nie są zagrożone przez zdanie sobie sprawy. które rządzą popędami biologicznymi i mogą być przez nie ukierunkowywane. podlegają wpływom społecznym. w wyniku działania owego dwojakiego mechanizmu ukierunkowywania ponadinstynktowne strategie przetrwania tworzą coś. To samo odnosi się w znacznym stopniu do altruizmu i wolnej woli. czym są. IMBH 4* Emocje i uczucia 7 Jak przełożyć na terminy neurobiologiczne idee przedstawione w końcowej części poprzedniego rozdziału? Badania nad regulacją biologiczną pokazują. lecz również podstawowe mechanizmy nabywania i wdrażania zachowań społecznych. Zdając sobie sprawę. Neuronowe mechanizmy wspierające działania ponadinstynktowne mogą być podobne pod względem ogólnej budowy do tych. muszą zacząć korzystać z kory nowej. W chwili narodzin człowieka jego mózg wkracza w nowy etap rozwoju. Przyjęło się również uważać. które obejmują nie tylko metabolizm. Małpy jedzące owoce mają bogatszą pamięć. z którym jej wyższy stopień rozwoju pozwala sobie radzić. Trzeba mieć jednak pełną świadomość tego. lecz przez zespół obwodów neuronowych.wyrażam. że nie jest to decyzja dokonywana przez świadome „ja". mózgi gadów) dokonują takich wyborów bez trudności. Z okresu dzieciństwa wychodzi on z dodatkowymi warstwami strategii przetrwania. iż dokonywane przez organizm nieświadome (a zatem nieumyślne) wybory reakcji dokonują się w ewolucyjnie starszych częściach mózgu. by móc w niej przechowywać informacje o tym. co prawdopodobnie jest wyjątkową cechą istot ludzkich: określoną moralność. który usiłuję tu stworzyć. Organizmy. Istnieją dowody na istnienie związku pomiędzy rozwojem i subspecja-lizacją kory nowej a złożonością i nieprzewidywalnością środowiska. Wybór reakcji uznać można za podstawową formę podejmowania decyzji. Edukacja i przyswajanie kultury dodaje do nich zbiór społecznie akceptowalnych i pożądanych strategii podejmowania decyzji. Lecz prócz tego. w jaki takie uczucie przeżywamy. do tego. 151 . że kiedy organizmy społeczne napotykają trudne sytuacje i stają przed koniecznością podjęcia decyzji w obliczu niepewności. że za najbardziej wysublimowanymi uczuciami ludzkimi stoją mechanizmy biologiczne. która okazjonalnie może wykroczyć poza interesy ścisłej grupy czy nawet całego gatunku. których mózgi składają się wyłącznie z owych archaicznych struktur i pozbawione są struktur nowszych (np. Większy rozmiar ich kory nowej pozwala na większą pojemność pamięci faktów. Sięgnąć tutaj można po wyniki badań Johna Allmana. to obraz organizmu. by móc stać się tym. Ich podstawa splata się na poziomie neurofizjologicznym z repertuarem instynktów. że przetrwanie. nie dokonujemy upraszczającej redukcji istoty człowieczeństwa do neurobiologii ludzkiego organizmu. ewolucyjnie młodszego rejonu mózgu. które 149 z kolei ułatwiają przetrwanie. a więc w równym stopniu jak z neurobiologią wiążą się z daną kulturą.

iż to I właśnie one tworzą pomost pomiędzy procesami racjonalnymi I i nieracjonalnymi. nie może funkcjonować bez regulacji biologicznej. równym oddechem i kamienną twarzą3? Sądzę. jest miejsce na to. że doprowadziła kiedyś do przyjęcia pozornie oczywistego i rozsądnego poglądu na zakres odpowiedzialności tych sektorów. (Nie mogę przeznaczyć tu więcej miejsca na opis rozległych badań prowadzonych na ten temat. nad którym dyskutowali krytycy Jamesa. Zdaje się. wykorzystując dobitny przykład: Nie mogę wręcz sobie wyobrazić. jak i nasze czasy. z którego moglibyśmy je zrekonstruować. Może się tutaj pojawić pytanie o stopień. Ten punkt widzenia nie ujmuje jednak w moim rozumieniu neurologicznego podłoża racjonalnego podejmowania decyzji. związana jest nie tylko ze j zwiększonym (jak można było oczekiwać) rozmiarem kory nowej. co właściwie zostało z nich w naszej świadomości. gęsiej skórki i skurczu jelit. Kora nowa współdziała z korą starego jądra mózgu. cóż pozostałoby z uczucia strachu. Uważam. nie jest on zgodny z obserwacjami przedstawionymi w pierwszej części niniejszej książki. że nie nadawał żadnej czy prawie żadnej wagi 153 .żadnego „umysłowego materiału". By na nie I odpowiedzieć. Pozostaje jedynie stan chłodnej i neutralnej intelektualnej percepcji. drżenie warg. falowania nozdrzy. William James uchwycił mechanizm. istnieją I dowody. tradycyjnie kojarzony z korą nową.) Główny problem. U góry rezydują zatem rozum i siła woli. Po drugie. że mechanizmy zachowań wykraczających poza instynkt i popęd wykorzystują za-1 równo „katakumby". głównego komponentu mózgowych „katakumb"2.wysunął prawdziwie zaskakującą hipotezę dotyczącą natury emocji i uczuć. że długowieczność. pomiędzy strukturami korowymi i podkorowymi. zgrzytania zębami.] turami korowymi i podkorowymi ludzkiego mózgu. lecz z niego i z nim. Chcę zasugerować. okazuje się. która powinna stanowić odzwierciedlenie jakości rozumowania. że natura bu-1 dowała aparat racjonalności nie ponad aparatem biologicznej regulacji. co słabe i cielesne. a potem usiłujemy się zastanowić. podczas gdy „na piętrze" kora nowa to siedlisko wiedzy i umysłowej subtelności. głównym aspektom regulacji biologicznej. Niestety. Paula Ekmana. lecz również z większym rozmiarem podwzgórza. Ów punkt widzenia w pewnym uproszczę-1 niu można przedstawić następująco: Stare jądro mózgu zajmuje się w swych „katakumbach" podstawową regulacją biologiczną. że sprowadził on procesy emocjonalne do procesów czysto cielesnych (choć z pewnością musiało to być szokujące). gdyby nie owo przyspieszone bicie serca.Rozbieżność pomiędzy zdolnością przetwarzania danych przez „głębokie i stare" oraz „płytkie i nowe" struktury mózgu jest tak dobitna. czyli okolicach pod-korowych. dalece wyprzedzających zarówno jego. Rozważmy jego słowa Jr Jeśli przeżywamy silne emocje. lecz to. zrelacjonowanych przez George'a Mandlera. a racjonalność jest] wynikiem ich kooperacji. w pozostałej części wywodu nie ujął już całej różnorodności i bogactwa przedstawianego tutaj zjawiska i dlatego stało się ono źródłem nie kończących się i niekiedy beznadziejnych kontrowersji4. Wiele wskazuje na to. w jakim procesy I racjonalne i nieracjonalne powiązane są odpowiednio ze struk. którego poznanie jest nieodzowne dla zrozumienia natury uczuć i emocji. że w tych słowach. podczas gdy w „podziemiach". przemożnej chęci gwałtownego działania? Czy można jej prawdziwie doznawać ze spokojnymi mięśniami nóg. zwrócę się teraz ku emocjom i uczuciom. że nie pozostało nic . uczucie nóg jak z waty. spłycony oddech. Czy można nacieszyć się w pełni własną wściekłością. James dochodzi do sedna sprawy. nie leży w tym. co dla niego nietypowe. Po pierwsze. Richarda Lazarusa oraz Roberta Zajonca. 152 EMOCJE Ponad sto lat temuffiiHiam Jamf*B . tradycyjnie uważanej za czynność podkorową. krwi uderzającej do głowy. wyzbywszy się uczucia wrzenia w piersiach. że aparat racjonalności. jak i „wyższe piętra" mózgu.zdolnością wglądu w ludzki umysł mogliby się z nim równać chyba jedynie Szekspir i Freud .

„dorosłe" zaś . EMOCJE PIERWOTNE Do jakiego stopnia reakcje emocjonalne ustalone są w już chwili narodzin? Powiedziałbym. Ze względu na naturę naszego doświadczenia. Lapidarne stwierdzenie. nim doprowadził swe ciało do stanu odbieranego jako odrażający. jak zauważyłem we wstępie. iż „każdy obiekt pobudzający instynkt pobudza również emocje". że jest nim ciało migdałowate. Podsumowując: James postulował istnienie elementarnego mechanizmu. niewiele nam wyjaśnia. umysłowym procesie oceny. ani zwierzęta nie są „zaprogramowani" na strach przed niedźwiedziem czy orłem (choć niektóre zwierzęta i ludzie mogą od narodzin wykazywać strach przed pająkami i wężami). opisanych przez Jamesa. lecz z pewnością nie wyjaśnia procesów. Jego jądra neuronowe zawierają odpowiednie reprezentacje dyspozycyjne. o czym będzie mówił następny rozdział. Na kolejnych stronach naszkicuję własne poglądy na temat uczuć i emocji w kontekście rozwoju osobniczego. Co więcej. nim rozbudziły się w nim gniew i zazdrość. do których wyjaśnienia nfechanizm opisany przez Jamesa wydaje się wystarczający.i zmu. które toczyły się w umyśle Otella. które James uważał za istotę procesów emocjonalnych. których szkielet budowany jest stopniowo na fundamencie owych emocji „wczesnych". zdaje się. iż emocje wyzwalane są dopiero po nieautomatycznym. Reakcje na owe bodźce i sytuacje mogą być „filtrowane" dzięki świadomej ocenie. zainicjowanym wolą. Niemal równie problematyczne jest to. który mógłby wzbudzać uczucia odpowiadające pobudzonemu emocjami ciału. wrodzonych wzorców emocjonalnych. Jednak w zróżnicowanych warunkach naszej społecznej egzystencji. I właśnie z uwagi na ów proces świadomej oceny pojawia się możliwość zróżnicowania zakresu i intensywności stałych. Przyjmijmy. określone dźwięki (warczenie. typ ruchu (gady). W jego ujęciu ciało zawsze wplecione jest w ów proces. wzbudza odpowiednią reakcję z repertuaru określonego poprzez wrodzony i niezmienny wzorzec reakcji cielesnych. mogą być przetwarzane i identyfikowane przez odpowiedni składnik mózgowego układu limbicznego. W systemie tym ocena bodźca nie ma znaczenia dla wynikającej z jego zadziałania reakcji. co przeszedł Hamlet. Proponuję nazywać emocje „wczesne" pierwotymi. że James nie przedstawił żadnego alternatywnego lub pomocniczego mechani. Tymczasem. Do takich cech zalicza się rozmiar (wielkie zwierzęta). który pod wpływem bodźców docierających ze środowiska. że ani ludzie. ryk) czy określoną konfigurację stanów ciała (np. a także mogą grać rolę sterownika procesów poznawczych. Nie tłumaczy tego. James nie ma wiele do powiedzenia na temat potencjalnej roli emocji w poznaniu i zachowaniu. że istnieją rów154 nież inne mechanizmy nerwowe. oczywisty dla mnie fakt stanowi to.SŁ procesowi umysłowej oceny sytuacji wywołującej emocje. . Odgrywają rolę w przekazywaniu znaczeń. dużą rozpiętość skrzydeł (latający orzeł). szeroki zakres bodźców i sytuacji został w nim skojarzony z zestawem bodźców. które od chwili narodzin powiązane są z wywoływaniem określonych emocji. wiodąc swego męża ku morderstwu. że od urodzenia jesteśmy zaprogramowani na reagowanie emocjami na określone cechy bodźców świata zewnętrznego lub ich kombinacje. z osobna lub w połączeniu. Wyjaśnię różnice pomiędzy emocjami doznawanymi przAnas w początkach naszego życia. które sprawiały. Cechy te. i emocjami doświadczanymi przez nas jako osoby dorosłe. emocje nie są dla nas żadnym luksusem. ani zawiłych przyczyn. ból odczuwany w czasie ataku serca). Jego teza sprawdza się w wypadku pierwszych doznawanych w życiu emocji. Mamy zatem do czynienia z modulacją funkcjonowania bazowych mechanizmów emocjonalnych. dostrzegamy. Co więcej.wtórnymi. pozwalające osiągnąć „poczucie ciała". Pierwszy. że Lady Makbet doświadczała ekstazy.

które wyrażają daną emocję. Co więcej. co przypomina X. przyspiesza ukrycie się przed prześladowcą lub wybuch gniewu wobec konkurenta. Wiedza o X pozwala ci przewidywać prawdopodobieństwo pojawienia się go w określonych warunkach. (Oczywiście zbyt daleko posunięta generaliza-cja prowadzi do zbyt ostrożnego . reakcje trzewne (sygnały autonomiczne) oraz reakcje oddziałujące na jądra neurotransmiterowe i podwzgó-rze (PWJ. że aby spowodować reakcję ciała. w jaki sposób osiągana jest modyfikacja poznawcza). gdy jest już obecny i stwarza zagrożenie. że należy zachować ostrożność w pobliżu wszystkiego. Są również inne zalety „odczuwania" reakcji emocjonalnych. nie jest potrzebne nawet „zidentyfikowanie" niedźwiedzia. tak zwane brzuszne ciało prążkowane). Druga droga opiera się na twoim doświadczeniu i jest specyficzna względem X. Podwzgórze daje początek reakcjom chemicznym.nie masz nad nią kontroli. 156 Reakcja emocjonalna sama w sobie osiąga kilka pożytecznych celów. skoro istnieją już mechanizmy pozwalające reagować na bodźce automatycznie? Otóż świadomość zapewnia nam lepszą ochronę. obiekt lub sytuacja X powoduje lęk. nie jest ona specyficzna względem X: taką reakcję wywołać może wiele innych stworzeń. Pierwsza z nich jest wrodzona . dlaczego właściwie potrzebna jest świadomość tej relacji? Dlaczego komplikować sprawy i angażować w ten proces świadomość. powoduje ból. które do przenoszenia informacji wykorzystują strumień krwi.wydzielania dokrewnego sygnały do jąder neurotransmiterowych sygnały autonomiczne Ryc. Zauważmy. które są niezbędne w funkcjonowaniu tego długiego łańcucha reakcji. a w końcu zdanie sobie sprawy z powiązania pomiędzy tym obiektem i emocjonalnym stanem ciała. Rozważmy. ryc. Możesz więc go unikać. sytuacji i przedmiotów. Można teraz^S^jftać. Cykl ów trwa dalej (na pewno u ludzi) i jego kolejnym etapem jest odczuwanie emocji w połączeniu z postrzeganiem obiektu. Proces nie kończy się jednak na zmianach stanu ciała. które odbiorą" sygnały dotyczące ich łącznej obecności. Jeśli odpowiedni bodziec aktywuje ciało migdałowate (CM). będziesz mógł wybrać jedną z dróg zachowania. co następuje: Jeśli stwierdzisz. prawdopodobnie wykorzystują struktury zwojów podstawy mózgu (ściślej. którymi wyrażamy emocje (powiedzmy postawa ciała). reakcje mięśniowe. pomijając samo ciało. której dokonuje wczesna kora czuciowa oraz takie struktury. szybko reaguje alarmowaniem otoczenia i kryciem łebka (zob. iż mózg „stymuluje" stany ciała. i omówię. w tym wewnątrzwydzielniczym. 7-1. co w istocie 155 bodziec sygnały do mięśni twarzy i kończyn reakcje ??. który ją wzbudził. jak ciało migdałowate. np. Dzięki niemu można uogólniać swą wiedzę i na przykład stwierdzać. Pisklę w gnieździe nie wie. Na przykład reakcje mięśniowe. nie zaś tylko reagować. rodzi to całą wiązkę reakcji: reakcje wewnętrzne (TtWJ. czym są orły. Emocje pierwotne. że zwierzę.które wyzwalają stany ciała charakterystyczne dla odczuwania strachu oraz modyfikują procesy poznawcze. Gruba czarna linia ograniczająca schemat odpowiada mózgowi i pniowi mózgu. przedmiotu). Potrzebna jest jedynie identyfikacja i kategoryzacja pewnych kluczowych cech danego obiektu (zwierzęcia. tak by odpowiadały temu stanowi (później zobaczymy. lecz gdy zauważy nad swą głową lecący z określoną prędkością obiekt o rozłożystych skrzydłach. 7-1). Na diagramie nie oznaczyłem kilku innych struktur mózgowych. węża lub orła ani też wiedza o tym.

lub że zostajemy poinformowani o śmierci swego bliskiego współpracownika. co nie jest korzystne. napięcie mięśni wokół oczu i ust może wzrosnąć . Jeżeli usłyszysz o śmierci bliskiego znajomego. czyli świadomość własnych emocji.) Mechanizmy emocji pierwotnych nie pozwalają jednak wyjaśnić całej gamy zachowań emocjonalnych. Co dzieje się w nas wówczas na płaszczyźnie neurobiologicznej? Czym w istocie jest „doświadczanie emocji"? Gdybym był przy tobie w chwili. (Informacje na temat relacji pomiędzy emocjami i przednią częścią obręczy zawiera rozdział 4 niniejszej książki. skóra może się zarumienić. Są one z pewnością mechanizmami podstawowymi. Wyobraźmy sobie. a ostatnio. Michael Davis oraz Larry Sąuire wraz z zespołem. że może mieć ono związek z procesami emocjonalnymi. pochodzą zarówno z badań na ludziach. śmierć bliskiego współpracownika) dochodzi do zmiany stanu ciała. że w procesie rozwoju jednostki zaczynają się na nie nakładać emocje / wtórne. Dowody na to. 158 EMOCJE WTÓRNE Rozważania nad emocjami wtórnymi rozpocznijmy od przykładu zaczerpniętego z doświadczenia dorosłego człowieka. Struktury układu limbicznego nie wystarczają. Obserwacji potwierdzających tezę o takiej roli ciała migdałowatego dokonali w ostatnim okresie również członkowie mojego zespołu. Van Hoesen 19839. W centrum uwagi swych badań eksperymentalnych na zwierzętach stawiali je Pribram. także: Laplane i in. że spotykamy przyjaciela. T. w której wyobrażasz sobie te czy inne sceny. Uważam. by dać początek procesom rozgrywającym się na podstawie nabytej wiedzy. Po utworzeniu mentalnych obrazów kluczowych aspektów tych scen (spotkanie dawno nie widzianego kolegi. mógłbym dokonać kilku obserwacji. by mogły powstawać emocje wtórne. ujawniła powiązanie pomiędzy ciałem migdałowatym i zjawiskami emocjonalnymi6. którzy wykazali. gdy zaczynamy doświadczać uczuć / i tworzyć systematyczne powiązania pomiędzy kafi tegoriami obiektów oraz sytuacji z jednej strony a emocjami pierwotnymi z drugiej.a napięcie innych . Tak więc odczuwanie własnych stanów emocjonalnych. opartą na przebiegu twoich dotychczasowych interakcji ze środowiskiem. Damasio. wstępnie zakodowane. jak i na zwierzętach. 157 ' Pierwotne procesy emocjonalne (czytaj: wrodzone. Pojawiają się one. zob. Rolls. W każdym z tych potencjalnie realnych przypadków (a prawdopodobnie nawet wtedy.) Co więcej. w czasie swego pierwszego spotkania z X możesz odkryć jego szczególne słabości. Natomiast pierwsze uwagi. Wkład w badania na tym polu wnieśli również E. Na udział ciała migdałowatego w procesach emocjonalnych wskazały również prace Wildera Penfielda. by wiedzieć. i w chyba głębszym ujęciu. choć ukierunkowana na zrozumienie funkcjonowania pamięci. Jamesowskie) opierają się przede wszystkim na j obwodach układu limbicznego. również Jo-seph LeDoux5. których praca. twoje serce zaczyna bić szybciej. oprócz wielu innych skutków. która opiera się na modyfikacji stanów kilku jego rejonów. ciała migdałowatego oraz przedniej części obręczy. Przy okazji następnego spotkania możesz zechcieć je wykorzystać i jest to jeszcze jeden powód. Choć owe wrodzone mechanizmy są potrzebne. afektywną obojętność.zachowania czy nawet fobii. znajdziemy w pracy Heinricha KLiivera i Paula Bucy'ego8. uczucia dają nam coś więcej niż one. Weiskrantz.opaść. Aggleton i Passin-gham. gdy wyobrażamy sobie takie sceny) doświadczamy emocji. Jeśli spotykasz starego przyjaciela (w swej wyobraźni). mięśnie karku i . że ciało migdałowate odgrywa szczególną rolę w pierwotnych procesach emocjonalnych. twoje serce zaczyna łomotać. iż resekcja części płata czołowego zawierającej ciało migdałowate powoduje. daje elastyczność reakcji.by nadać twarzy wyraz szczęścia . Pierre'a Gloora i Erica Halgrena dotyczące pacjentów epileptycznych. Sieć układów musi zostać powiększona: wymaga ona teraz współdziałania kory przedczołowej oraz somatosensorycznej. 1981 i A. u których badanie wymagało elektrycznej stymulacji różnych okolic płata czołowego7. którego nie widzieliśmy już od dawna.

jelit). Przypomina to nieco stan łóżka wodnego.). które przytwierdzone są do kości). skóra blednie. Podstawowa aktywność mięśni gładkich w ścianach arterii może wzrosnąć i doprowadzić do zwężania naczyń krwionośnych (czego wynikiem jest bladość) lub spaść i doprowadzić do rozluźnienia i poszerzenia światła naczyń krwionośnych (czego wynikiem jest zaczerwienienie twarzy). słuchowej i in. tracąc mniej energii oraz szybciej i łatwiej dostosowując się do otoczenia. niepowtarzalne doświadczenie różnych typów relacji z otoczeniem. a mięśnie twarzy malują na niej wyraz smutku. tworzone są według wskazówek zawartych w reprezentacjach dyspozycyjnych. doznajesz skurczu pewnej partii jelit. wiele części twojego ciała wchodzi w nowe. TUP ^ąg^wro-dzonychreprezentacji. które gromadzą się w różnych rejonach wczesnej kory czuciowej (wzrokowej. W jaki sposób dochodzi do tych zmian w organizmie? 1. imion ifd. nadnercza). choć dyspozycje nabyte powstały pod wplywefrTdyspozycji wrodzonych. Ulega on ciągłej modyfikacji poprzez zmianę górnych i dolnych granic. a na powierzchni tworzą się załamania. zespół owych zmian określa profil odchylenia od stanu naturalnej równowagi funkcjonalnej. celowego rozważenia i danej sytuacji lub osoby. Układ odpornościowy również ulega raptownej przemianie.świadomego. Reprezentacje te. Ów zakres równowagi funkcjonalnej nie powinien być pojmowany jako statyczny. płuc. A zatem reprezentacje dyspozycyjne nabyte odzwierciedlają nasze jednostkowe. Dotyczą one niezliczonych aspektów twojego związku z daną osobą. W obydwu wypadkach zachodzą zatem liczne zmiany w pracy różnych narządów wewnętrznych (serca. Rozważania te znajdują wyraz w postaci obrazów umysłowych zorganizowanych w proces myślowy. lecz zmiany te zachodzą jedynie w jego fizycznych granicach: granicach pojemnika zawierającego pewną stałą ilość cieczy. wvwodzi_sig_on_zjiahytynh. Proces zaczyna się od . usta wysychają.poznawczejjoceny_treici sytuacji. inne wypiętrzają się. przechowywanych w postaci rozproszonej w wielu okolicach kory kojarzeniowej wyższego rzędu. mięśni szkieletowych (tych. Niektóre obszary ulegają zapadnięciu. w jakie wchodziliśmy w swoim życiu. Na poziomie nieświadomym sieci neuronowe kory przed-czołowej automatycznie i samorzutnie reagują na sygnały powstające w wyniku przetwarzania powyższych obrazów. znacząco różne od standardowych stany. Chociaż relacje pomiędzy określonymi typami sytuacji i emocjami są wśród ludzi w znacznym stopniu podobne. w której zakresie orga159 nizm działa prawdopodobnie najekonomiczniej.). inne zaś werbalne (słowa i zdania odnoszące się do cech. Typ reakcji kory przedczołowej wywodzi się z reprezentacji dyspozycyjnych. 2. Innymi słowy. gruczołów dokrewnych (przysadka. homeostazy. Pewna ilość modulatorów peptydowych zostaje wydzielona z mózgu i uniesiona ze strumieniem krwi. to . której sam jesteś częścią.pleców napinają się. działań. które ucieleśniają wiedzę dotyczącą standardowych powiązań pomiędzy pewnymi sytuacjami i okre160 ? ?*/ X ?\ słonymi stanami emocjonalnymi w doświadczeniu jednostki. Twoje doświadczenie może subtelnie lub znacznie różnić się od analogicznego doświadczenia innych ludzi. Na poziomie neuronowym za ich powstawanie odpowiadają zbiory odrębnych topograficznie zorientowanych reprezentacji. Zmienia się kształt łóżka. Gdy doświadczasz owych hipotetycznych emocji. z kolei. Jako całość. po którym ktoś chodzi w różnych kierunkach. Niektóre z przywoływanych obrazów są niewerbalne (sympatia wobec danej osoby w danej chwili). refleksji dotyczących obecnej sytuacji i jej konsekwencji dla ciebie i innych .

gdyż w istocie. by móc znaleźć swój wyraz. można powiedzieć. Zauważmy. emocje wtórne czynią użytek z mechanizmów emocji pierwotnych. Różne efekty działania (a). że ulokowane w korze przedczołowej nabyte reprezentacje dyspozycyjne. 7-2. które opisałem w punkcie 2. Sygnały tych zmian docierają na powrót do układu limbiczne-go i somatosensorycznego. by tworzyć nowe mechanizmy i osiągać nowe cele. 3. mają zasadniczy wpływ na typ i wydajność procesów poznawczych i tworzą równoległą drogę dla przebiegu procesów emocjonalnych. Natura wykorzystuje stare struktury i mechanizmy.\ 161 bodziec sygnały do mięśni twarzy i kończyn reakcje wydzielania dokrewnego sygnały do jąder neurotrans-miterowych sygnały autonomiczne Ryc.j które nie zachodzą w ciele właściwym. (c) aktywowanie systemów dokrewnych oraz peptydowych. . prócz rejonu BP. automatyczne i bezwolne reakcje generowane przez reprezentacje dyspozycyjne w korze przedczołowej. w zwojach podstawy mózgu i korze mózgowej). Zmiany spowodowane przez (a). pierwsze z nich potrzebują drugich. potrzebnych w pierwotnych procesach emocjonalnych. np.w wypadku osoby zdrowej . Innymi słowy. powodując pojawienie się jego „stanu emocjonalnego". (b) i (c) z jednej oraz (d) z drugiej strony staną się bardziej zrozumiałe w czasie rozważań nad uczuciami (zob. a w końcu poprzez (d) aktywowanie według określonych wzorców niespecyficznych jąder neurotransmiterowych w pniu mózgu i podstawie przodomózgowia. Bodziec nadal może być przetwarzany bezpośrednio przez ciało migdałowate. niezbędne dla funkcjonowania wtórnych emocji. Emocje wtórne. Nieświadome. można powiedzieć. Lecz jak się wkrótce przekonamy. że na diagramie zachowana została istota całego zjawiska. Mam jednak nadzieję. Obejmuje on cały organizm i . są sygnalizowane ciału migdałowatemu oraz przedniej części obręczy. Reprezentacje dyspozycyjne w tej ostatniej reagują poprzez (a) aktywowanie jąder autonomicznego układu nerwowego i przesłanie sygnałów ciału poprzez nerwy obwodowe (co powoduje wprowadzenie trzewi w stan kojarzony zazwyczaj z typem sytuacji. są oddzielone od wrodzonych reprezentacji dyspozycyjnych. by mięśnie szkieletowe dopełniły zewnętrznego obrazu emocji poprzez wyraz twarzy i postawę ciała. Ten.jest wręcz cudem koordynacji. Podsumowując. (b) wysłanie sygnałów do układu ruchowego. lecz w określonych 162 strukturach pnia mózgu zarządzających procesami biologicznej regulacji ciała. dalej). a przy tym zróżnicowany.wyjątkowe doświadczenie osobiste modyfikuje procesy emocjonalne u każdego z nas. których działania chemiczne wywołują zmiany w stanach ciała i mózgu. aktywowane są liczne inne rejony przedczołowe. jak się zdaje. które z kolei uwalniają odpowiednie substancje chemiczne w różnych okolicach kreso-mózgowia (tj. że jest jej „uczepiona". że kora BP potrzebuje CM. Zmiany spowodowane przez (d). Tutaj również celowo wprowadziłem znaczne uproszczenia. Ta z kolei działa poprzez ciało migdałowate (CM). wyczerpujący zbiór reakcji jest . (b) oraz (c) oddziałują na ciało. w istocie potężny. by mogła przejawić aktywność. Ta relacja stanowi dobry przykład metod „łatającej" inżynierii natury. lecz tym razem analizowany jest również w procesach myślowych i może aktywować brzusznoprzyśrodkową korą czołową (BP). która wyzwoliła cały ów łańcuch reakcji).

np. Kenneth Heilman. lecz również ku samemu mózgowi (jądra neurotransmiterowe w pniu mózgu). co prowadzi do dodatkowych zmian umysłowych. dla tego rodzaju doświadczenia zarezerwowałem słowo uczucie. pacjenci z uszkodzeniami układu limbicznego. SPECYFIKA NERWOWEGO MECHANIZMU EMOCJI Specyfika systemów nerwowych związanych z emocjami została określona na podstawie badań ogniskowych uszkodzeń mózgu. indukowanych w niezliczonych organach poprzez zakończenia komórek nerwowych. Joseph Bogen. kto krzyknie tuż za ich plecami lub gdy ich domem wstrząśnie trzęsienie ziemi). Ri-chard Davidson oraz Guido Gainotti. Stopień specjalizacji systemów poświęconych przetwarzaniu emocji można oszacować poprzez badanie przypadków upośledzenia zdolności ich wyrażania. w większości skierowanymi ku ciału właściwemu. e(x)movere . z wnętrza ciała: „emocja" oznacza dosłownie „ruch 163 1 wnątrz"*. Michael Gaz-zaniga. Pacjenci ci nie są w stanie generować emocji relewantnych w stosunku do obrazów wywołanych przez określone kategorie sytuacji i bodźców. Intrygujące wyjaśnienie mechanizmu ludzkich emocji stworzył Roger Sperry wraz ze współpracownikami (m.]. że chwilowo odłożyłem na bok kwestię percepcji wszystkich zmian. Jak odkryjesz już wkrótce. Howard Gardner. Również inni badacze. wyrazu twarzy . by emocje wtórne mogły się wyrażać poprzez kanał już wcześniej przygotowany dla wyrażania emocji pierwotnych. postawy. wraz z towarzyszącymi mu reakcjami dyspozycyjnymi. „odsyłać" [przyp. Konkludując: Emocje to kombinacja prostszego lub bardziej złożonego procesu umysłowej oceny. lecz wskazują również na to. co sprawia. Natura ze swą skłonnością do oszczędności nie stworzyła odrębnych mechanizmów dla wyrażania pierwotnych oraz wtórnych emocji. gdyż dotyka ono zarówno emocji pierwotnych. W moim pojęciu uszkodzenie układu limbicznego upośledza pierwotne procesy emocjonalne. iż stanowi ona zbiór zmian zachodzących w ciele. który reaguje na treść myśli związanych z określonym obiektem lub wydarzeniem. jak i wtórnych. Joan Borod. Jerre Leyy oraz Eran Zaidel). tłum. Wiele spośród owych zmian stanu ciała .in. Lecz nie na tym kończy się istota emocji. że zdawać się nam może. a w szczególności ciała migdałowatego lub przedniej części obręczy. Zauważmy. . że u pacjentów z uszkodzeniem przedczołowych okolic mózgu dochodzi do upośledzenia wtórnych procesów emocjonalnych. które tworzą reakcję emocjonalną.jest percep-cyjnie dostępnych dla obserwatora z zewnątrz. Nie mogą zatem przejawiać wynikających z nich uczuć. że istotą emocji jest to. które wywołują „emocjonalny stan ciała". Z drugiej strony. co dokonuje się pod kontrolą odpowiedniego systemu mózgowego. Zezwoliła po prostu. natomiast uszkodzenie kory przedczołowej zaburza procesy wtórne. (Etymologia tego słowa sama w sobie sugeruje w zasadzie kierunek „od wewnątrz". Sądzę. iż asymetria ta nie dotyczy wszystkich emocji w równym stopniu. Według niego struktury prawej półkuli mózgu ludzkiego w większym stopniu angażują się w podstawowe procesy emocjonalne10. np. czego dowodzą obserwacje kliniczne oraz specjalne badania opisane w rozdziale 9. Gdy udar niszczy korę ruchową lewej półkuli i pacjent doznaje paraliżu prawej ! Od Jac. iż mechanizm emocjonalny pozostał u nich nienaruszony (mogą wystraszyć się kogoś. Bieżące prace doświadczalne w moim laboratorium ogólnie potwierdzają ideę asymetrii rozkładu procesów emocjonalnych w mózgu. charakteryzują się zazwyczaj znacznie cięższym upośledzeniem procesów emocjonalnych. Ci sami pacjenci mogą jednak przejawiać emocje pierwotne. a przez to jest łatwo dostrzegalne w ich zachowaniu. zmiany koloru skóry.Już teraz powinno być jednak jasne.) Inne zmiany stanu ciała są postrzegalne tylko przez jego „właściciela". dokonali spostrzeżeń wspierających tezę o dominacji prawej półkuli w procesach emocjonalnych11.„wychodzić na zewnątrz".

7-3). emocjonalny paraliż twarzy. którą steruje przednia część obręczy. które towarzyszą pojawieniu się owych zewnętrznych symptomów. co zaowocowało powstaniem różnych technik gry. Mechanizm neuronowy sterujący mięśniami twarzy w przypadku „prawdziwego" uśmiechu w odpowiedzi na sytuację budzącą emocje (u góry) różni się od tego. Próba otworzenia ust i pokazania zębów na prośbę lekarza jeszcze tę asymetrię pogłębia. ruchy są normalne i symetria powraca. Nie dysponujemy odpowiednim traktem nerwowym. choć steruje tymi samymi mięśniami (u dołu). dla której trudno nam się naturalnie uśmiechać do fotografii. w reakcji na dowcip. Ruchy związane z emocjami wyzwalane są przez inne części mózgu. jak zwykł był to nazywać Geschwind. neurolog z Harvardu. unerwia jądra w pniu mózgu i rdzeniu kręgowym kontrolujące ruchy sterowane siłą woli poprzez nerwy obwodowe. Jednak gdy ten sam pacjent śmieje się lub uśmiecha spontanicznie. W odpowiedzi na bodziec budzący emocje jego twarz pozostaje asymetryczna. zauważył. jej mięśnie nie mogą funkcjonować normalnie i usta przesuwają się ku tej stronie twarzy. iż kontrola ruchów wyrażających emocje nie opiera się na tych samych ośrodkach co kontrola ruchów dowolnych. 165 U pacjenta. Nie potrafimy zbyt łatwo zapanować nad mimiką. jak powinny. którego praca stanowi pomost pomiędzy klasyczną i nowoczesną erą w badaniach mózgu i umysłu człowieka.) W takiej sytuacji tworzymy. Kariera aktorów i polityków zasadza się na przezwyciężeniu tej przyrodzonej neurofizjologicznej niewygody. by nas połaskotał albo opowiedział nam dobry dowcip. oraz na świadomości uczuć. która podążając w dół. Norman Geschwind. że każe się nam kontrolować mięśnie siłą woli z wykorzystaniem kory ruchowej i drogi piramidowej (ko-rowo-rdzeniowej). nawet jeśli realizujące je mięśnie są identyczne (np. że przyczyną. 166 Inna technika. której mięśnie pracują normalnie. Ryc. opierając się na szczegółowej wiedzy o tym. Fakt. które wiarygodnie wyrażałyby daną emocję. jak wielkie trudności sprawia im zapanowanie nad fizjologią mózgu. Uśmiech „szczery" sterowany jest przez korę układu limbicznego. Problem ten już dawno został odkryty przez zawodowych aktorów. inne okolice kory limbicznej (w środkowej części płata skroniowego) oraz zwoje podstawy mózgu. że dobrze udaje się to tylko nielicznym. ryc. jest miarą tego. Lau-rence Olivier na przykład posługiwał się techniką opartą na wprawnym tworzeniu pod kontrolą własnej woli sekwencji ruchów. Wielcy aktorzy podążający drogą tej tradycji usiłują je symulować z wielką determinacją. Mój mentor.164 części twarzy. w wyniku aktu woli. a jego ekspresja wymaga prawdopodobnie udziału zwojów podstawy mózgu. „uśmiech piramidowy^. zaprezentowana przez Lee Strasberga oraz Elię Kazana w „Metodzie" (inspirowanej . Wyraz twarzy jest naturalny i podobny do tego sprzed paraliżu. zob. mniej ruchliwa z prawej niż z lewej strony. możemy wybrać jedną z możliwości: nauczyć się dobrze grać.-w jaki sposób emocje (ich wyraz) odbierane są przez obserwatora z zewnątrz. u którego udar zniszczył przednią część obręczy w lewej półkuli. dzieje się coś innego. który poprzez naszą siłę woli pozwoliłby nam łatwo sterować funkcjonowaniem przedniej części obręczy. 7-3. Ruchy związane z emocjami są zatem sterowane przez przednią część obręczy. efekt będzie przeciwny. który uaktywnia uśmiech wywołany siłą woli (nieemocjonalny). Zniszczenie lub dysfunkcja tych rejonów wywołuje tzw. poprosić kogoś. By uśmiechnąć się „naturalnie" na zawołanie. (Droga piramidowa to potężna wiązka ak-sonów wychodząca z pierwotnej kory ruchowej. Uśmiech jest normalny i obydwie połowy twarzy poruszają się tak. czwartego rejonu Brodmanna. np. twarzy. jest to. Pokazuje to. Jeśli jednak ów pacjent napina mięśnie twarzy świadomie.

lecz nie wszystkie uczucia wywodzą się z emocji. jak i bez niego. gdy ktoś po nim kroczy. Mózg jest nieustannie informowany o nich wszystkich poprzez połączenia nerwowe transmitujące impulsy pochodzące ze skóry. jak i te. żadnego małego człowieczka -homunkulusa . Jeśli przywołamy znowu przykład łóżka wodnego. tak więc zawsze stać nas choć na „uśmiech uprzejmości". to jest wiele takich. że drugi z tych mięśni może zostać napięty jedynie bezwolnie: nie ma możliwości aktywowania go siłą woli. Różnicę pomiędzy wyrazem twarzy objawiającym „szczere" oraz „udawane" emocje jako pierwszy odnotował Karol Darwin w pracy O wyrazie uczuć u człowieka i zwierząt. 74). Te ostatnie w szczególności są informowane o tym. mięśni podlegających woli. Połączenia dostarczające mózgowi tych informacji biegną zatem od głowy. Duchenne stwierdził. Nieświadome i świadome sterowanie mięśniami twarzy. iż uśmiech prawdziwej radości wymaga jednoczesnego. struktur limbicznych i kilku szczególnych okolic kory somatosensorycznej w okolicy wyspy i okolicy ciemieniowej.in. W korze mózgowej. sterującej m. iż „posiadają obraz" nieustannie zmieniającego się „pejzażu" ciała ulegającego wpływom emocji. naczyń krwionośnych. odzwierciedla je ciągle zmieniająca się struktura aktywności neuronów. która pozwoli ujarzmić wyzwolone w ten sposób prawdziwe emocje. które powiązane z nimi nie są.systemem Konstan-tina Stanisławskiego). postrzegamy wewnętrznie. opublikowanej w 1872 roku12. Odkrył również. możemy wyobrazić sobie taką sytuację jako ciągłe przesyłanie sygnałów odnoszących się do lokalnych zmian jego kształtu. Wszystkie emocje generują uczucia. co w danej chwili dzieje się w ciele. Może być to bardziej przekonywające i angażujące. skurcz jelit). bezustannie odbierającej takie sygnały. tułowia i kończyn poprzez rdzeń kręgowy w kierunku tworu siatkowatego (grupy jąder w pniu mózgu. Zacznę od rozważenia procesu odczuwania emocji. ryc. nie zaś ich udawania. Darwin wiedział o dokonanych dziesięć lat wcześniej przez Guillaume-Benjamina Duchenne'a obserwacjach dotyczących mięśni zaangażowanych w uśmiech oraz sterujących nimi mechanizmów13. by ostatecznie dotrzeć do pod-wzgórza. szyi. nie sterowanego wolą skurczu dwóch mięśni: jarzmowego większego oraz okrężnego oka (zob. Jeśli chodzi o mięsień jarzmowy większy. stawów itd. Nie ma w niej nic stałego. lecz wymaga szczególnych zdolności i dojrzałości. Nie podlegające woli aktywatory mięśnia okrężnego oka nazwał Duchenne „słodkimi emocjami ducha". żadnej płaszczyzny odniesienia. Ryc. trzewi.siedzącego w apartamentach mózgu niczym posąg i zajmującego się . to może on zostać pobudzony zarówno z udziałem woli. stanami czuwania i snu) i wzgórza. Wszystkie zmiany stanu ciała postrzegane przez obserwatora z zewnątrz. których zauważyć nie może (na przykład przyspieszone bicie serca. jeśli doświadczający ich człowiek jest w stanie czuwania i gotowości. a to oznacza. Powróćmy w tym celu do opisywanego powyżej przykładu stanu emocjonalnego. sterowanie wyłącznie nieświadome I mięsień okrężny mięsień jarzmowy t sterowanie świadome i nieświadome 167 UCZUCIA Czym jest uczucie? Dlaczego nie używam terminów „emocje" i „uczucia" zamiennie? Jedną z przyczyn jest to. polega na zmuszaniu aktorów do wzbudzania w sobie emocji. 7-4. Uczucia nie mające źródeł w emocjach nazywam uczuciami tła i wrócę do nich w dalszej części niniejszego rozdziału. że choć niektóre uczucia związane są z emocjami.

który nie może zostać rozwiązany bez głębokiego zrozumienia omawianych tutaj mechanizmów. jak i na jego wykorzystanie bezpośrednio wpływa ciało (przypomnijmy sobie działanie oksytocy-ny. które modyfikują tryb przetwarzania sygnałów nerwowych. penetrując go aktywnie po przekroczeniu tzw. Pojawiają się one jako dynamiczne. Mózg w niektórych ze swych układów potrafi tworzyć wielostronny nerwowy obraz „pejzażu" ciała. by zilustrować to zjawisko. Nie znajdziemy ich na jednej wspólnej mapie ani w jednym ośrodku. area postrema). Jak we wcześniej cytowanej pracy pokazał Michael Merzenich. tzw.) Informacje o stanach emocjonalnych powracać mogą do mózgu nie tylko „drogą neuronową". dowiadujesz się o nich i możesz je ciągle śledzić. że bieżące reprezentacje ciała nie pojawiają się w położeniach ściśle określonych na mapie nerwów. bariery krew-mózg. Istnieje tylko ciągła. Niektóre 168 z owych struktur aktywności zorganizowane są topograficznie w większym. Hormony i peptydy uwalniane w ciele w czasie stanów emocjonalnych docierają do mózgu wraz ze strumieniem krwi. stałym i natychmiastowym odzwierciedlaniu zachodzących zmian. O charakterze obrazu ciała decydują zatem nie tylko zespoły sygnałów nerwowych. by zdać sobie sprawę z tego. lecz również równoległą „drogą chemiczną". o której pisałem w rozdziale 6).dostając się do niego w miejscach. jak przez dziesięciolecia zwodniczo sugerowały nam schematy ludzkiego mózgu.gromadzeniem napływających informacji. Gdy w twoim ciele zachodzą zmiany. w których tej bariery brak (np. ciągle na nowo stanowione i stale aktualizowane reprezentacje tego. co dzieje się w ciele. ich wartość opiera się właśnie na aktualności. nieustanna zmiana. Istnieje wiele map skoordynowanych ze sobą przez interaktywne połączenia neuronowe. ważne jest. czy dysponujących mechanizmami. lub . (Jakiejkolwiek metafory użylibyśmy. narząd podsklepieniowy). pole najdalsze. lecz również sygnały chemiczne. inne zaś w mniejszym stopniu. gdy przez 169 1 / ł • h sygnały dokrewne i inne sygnały z trzewi —— . lecz na sam ów obraz.z większą łatwością . który został indukowany przez inne systemy mózgowe. Ów proces ciągłego monitorowania i doświadczania tego. które mogą wysyłać sygnały do różnych części mózgu (np. co dzieje się z twoim ciałem. I właśnie dlatego pewne substancje chemiczne odegrały zasadniczą rolę w tak wielu kulturach: weźmy na przykład współczesny problem narkotyków i leków.

która jest składnikiem inicjalnej reakcji emocjonalnej)*. a niekiedy również niepożądane. Podłoża uczucia dopełniają zmiany w procesach poznawczych indukowane równocześnie przez substancje neurochemiczne (np. które w żadnym razie nie oznaczają smutku ani straty. co dzieje się w naszym umyśle z obrazem ciała właściwego oraz „czegoś innego". i być radosny bez żadnego określonego. np. że obraz ciała właściwego pojawia się p o pojawieniu się i utrzymaniu w stanie aktywności obrazu „czegoś innego" i ponieważ te dwa obrazy pozostają „neurologicznie odseparowane" (jak sugerowałem w rozdziale 5). dlaczego człowiek może czuć się przygnębiony. otyłe istota odczuwania emocji polega na doświadczaniu takich zmian jednocześnie z obrazami umysłowymi. które tylko częściowo poddają się psychologiczemu wyjaśnieniu. Innymi słowy. tłum. lecz nie zlewają się. iż „obiekt kwalifikowany" (twarz) oraz „kwalifikator" (zestawiony z nią stan ciała) są połączone. ** Rozważania te odnoszą się w oryginale do terminu juxłaposition i nie do końca da się je przenieść na polskie „zestawienie" [przyp. Ich motywacja psychologiczna może być niejawna lub w ogóle nie istnieć. umysł przewijają się myśli o określonej treści. mięśni i stawów oraz jąder neurotransmiterowych . obrazu wizualnego czyjejś twarzy lub słuchowego obrazu muzyki. gdy fizjologiczna zmiana dotyczy obszarów neutralnych psychicznie. nie używają w ogóle słowa „uczucie".].a więc różnych części ciała aktywowanych w procesie emocjonalnym . choćby myśląc o ludziach czy sytuacjach.in. Pierwsze dotyczy rozumienia użytego powyżej pojęcia „zestawienia"**. stosownie byłoby użyć terminu superpozycja. Istotą smutku i radości jest skoordynowana percepcja określonego stanu ciała oraz zestawionych z nim myśli. wyjaśnialnego w danej chwili powodu. a „emocje" dzielą na ekspresywne i doświadczane. 171 nieważ sygnały o stanie ciała (pozytywne czy negatywne) oraz gatunku i sile poznania indukowane zostały przez ten sam system. ponieważ sądzę. stanowi istotę tego. neurotransmitery uwalniane w różnych miejscach ukła170 J du nerwowego na skutek aktywacji jąder neurotransmitero-wych. pozwala nam wyjaśnić. O ile emocja jest zbiorem zmian stanu ciała powiązanych z określonymi obrazami umysłowymi. Lecz przypominają nam one również o istnieniu olbrzymiej domeny procesów nieświadomych. Koniecznym.sygnały — od jąder neurotransmiterowych sygnały z mięśni i stawów Ryc. m. tłum. Innymi słowy. uzupełniona o modyfikację stylu i efektywności procesu myślowego. które aktywowały odpowiednie systemy mózgowe. które zaindukowały cykl ich powstawania. są one zazwyczaj zgodne (choć zgodność pomiędzy sygnałem o . Jednakże Przyjęcie osobnych terminów może ułatwić dalsze badania nad tymi zjawiskami [przyp. Być może do określenia tego. wraz ze strumieniem krwi.do pewnych jąder podkorowych oraz samej kory mózgowej. co nazywam uczuciem (ryc. 7-5. Po* Przyjęte tutaj definicje „emocji" i „uczuć" nie są ortodoksyjne. Mówiąc językiem neurobiologii: istnienie nie wyjaśnionych kwalifikatorów potwierdza względną autonomię mechanizmów neuronowych stojących za uczuciami. W tym miejscu niezbędne są dwa wyjaśnienia. Sygnały pochodzące z gruczołów dokrewnych oraz inne sygnały chemiczne również docierają do ośrodkowego układu nerwowego. uczucia opierają się na zestawianiu obrazów ciała właściwego z obrazem czegoś innego. Założenie. Wybrałem ten termin. 7-5). Niektórzy autorzy używają tych słów zamiennie czy też np. Stany kwalifikatora mogą być nieoczekiwane.]. mamy do czynienia raczej z „zestawieniem" niż „zlewaniem się". lecz niewystarczającym warunkiem odczuwania emocji jest dotarcie sygnałów nerwowych z trzewi.

pochodzące z badań elektrofizjologicznych. 5). Nie zapomina on o opisie procesów myślowych towarzyszących temu stanowi: „W takich razach myśl racjonalna nieobecna była zazwyczaj w moim umyśle . szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę. w jaki sposób odczuwamy uczucia. Trudno o bardziej odpowiednie słowo na określenie tego stanu bezsilnego stuporu. pokazują. mogą wykazać tylko dalsze badania. a rozumowanie nieefektywne. że doświadczali oni uczuć odpowiadających wyrazom ich twarzy. ich różnorodność jest ograniczona. Przyjęcie przez określone części mózgu znacznej liczby sygnałów dotyczących stanu ciała jest z pewnością warunkiem niezbędnym. jak mogą wyglądać główne komponenty budujące uczucia -zarówno na poziomie poznawczym. Wyniki te robią duże wrażenie. w którym poznanie zastąpione zostało ową «pozytywną i aktywną męką*". natomiast „pozytywnym" stanom ciała towarzyszy szybkie tworzenie obrazów o dużej różnorodności oraz szybkie.lecz nawet takie porównania nie oddają jej w pełni". Uczucie wobec określo172 ? nego obiektu opiera się na jego subiektywnej percepcji. że uczestnik doświadczał „szczęścia". Co ciekawe. Eksperyment Ekmana wskazuje. Przedłużające się stany maniakalne powodują sytuację odwrotną. dodatkowym warunkiem doświadczania jest korelacja pomiędzy zmieniającymi się na bieżąco reprezentacjami stanu ciała oraz neuronowej reprezentacji tworzącej ideę „ja". jak na przykład w wypadku depresji. czy jest on słuszny.) Jeszcze jedna uwaga: Przedstawiłem tutaj swój pogląd na to. Szczególnie chodzi mi tutaj o badania prowadzone przez Pau-la Ekmana14. zgrubnie i nie w pełni wytworzony na twarzy wyraz szczęścia powodował. byśmy odczuli uczucie. percepcji stanu ciała. William Styron wyczerpująco opisał tego rodzaju stan.stąd trans. Ich ciała nie wykazywały w początkowym stadium eksperymentu profilu. rozdz. dzienniku swej depresji. choć niekoniecznie wydajne. że jego istotą jest męka „. która mogłaby wyzwolić emocje. lecz eksperymenty przeprowadzane z ludźmi zdrowymi również wiele nam mówią. OSZUKUJĄC MÓZG Jakie dowody przemawiają za tym. to. Gdy poprosił on zdrowych uczestników eksperymentu o napięcie określonych mięśni twarzy. W Dotyku ciemności.. jak i normalnych). które mogą się skojarzyć z sytuacjami „negatywnymi". a wyraz gniewu w istocie wzbudzał w nim „gniew" itd. Nie wyjaśniłem natomiast. okazało się. Cierpią na tym również styl i wydajność rozumowania. Pisze. Gdy „negatywne" stany ciała powtarzają się często lub gdy taki stan trwa przez dłuższy czas. który on modyfikuje.najbardziej podobna tonięciu czy duszeniu się . nie wszystkie części mózgu dadzą się w ten sposób oszukać. który towarzyszy zwykle badanym tutaj emocjom. jak i nerwowym. że to stany ciała wywołują uczucia? Niektóre z nich pochodzą z badań neuropsycho-logicznych nad korelacją pomiędzy utratą uczuć a zniszczeniem rejonów mózgu odpowiedzialnych za tworzenie reprezentacji stanów ciała (zob. które przebiegają w tym czasie. co w rezultacie miało „złożyć się" na jej emocjonalny wyraz bez wiedzy samego wykonującego to zadanie człowieka.stanie ciała oraz stylem i efektywnością procesu poznawczego może ulec załamaniu zarówno w warunkach patologicznych. Na przykład nawet sztucznie. rozumowanie. oraz percepcji zmodyfikowanego stylu i wydajności procesów myślowych. W „negatywnych" stanach ciała tworzenie obrazów jest spowolnione. iż stan pewnej części ciała odpowiadający charakterystyce danego stanu emocjonalnego może spowodować „uczucie" takiego sygnału albo że owa część ciała aktywuje kolejno pozostałe jego części. Jak sugerowałem w omówieniu obrazów umysłowych. Nowe obserwacje. wzrasta. lecz niewystarczającym. co prowadzi do pojawienia się uczucia. („Pozytywna" i „aktywna" męka to terminy użyte przez Williama Jamesa w opisie własnych stanów depresji.. że uczestnicy doświadczenia mogli tylko w zarysie i fragmentarycznie postrzegać własny wyraz twarzy i nie doświadczali ani nie oceniali żadnej realnej sytuacji. odsetek myśli. iż uśmiech „udawany" wywołuje w mózgu inny typ aktywności .

Zapytałem Reginę Resnik. rozgniewani. największą operową Carmen i Klitajmestrę naszych czasów. możemy natychmiast określić. Gdy uczucia połączą się z emocjami. ponieważ rodzą się w „tle" stanów ciała. Przyznała jednak. ani negatywne. Cho173 T ciąż uczestnicy eksperymentu doświadczali uczuć zgodnych z wyrazem ich twarzy. iż spostrzeżenie to stoi w sprzeczności z wynikami prezentowanego wyżej eksperymentu. smutek. kiedy 174 t subtelniejsze stany poznawcze łączą się z subtelniejszymi zmianami emocjonalnych stanów ciała.falowej niż uśmiech „szczery"15. że pewnego razu. Na pierwszy rzut oka może się zdawać. nie zaś „odczuwa" je. Drugą odmianą uczuć są uczucia oparte na emocjach będących subtelnymi wariacjami wymienionych powyżej. To również może być główną przyczyną. Mam nadzieję. złość. Uczucie tła to nie uczucie nieposiadania się ze szczęścia ani rozpaczy z powodu utraconej miłości . że nie przedstawiało to dla niej żadnej trudności. poczuciem istnienia. nikt chyba nie zgadłby. grając w Damie pikowej Czajkowskiego. panika i nieśmiałość są typami lęku. nie są nigdy ani pozytywne.16 Rodzaje uczuć uczucia podstawowych emocji uniwersalnych uczucia subtelnych emocji uniwersalnych uczucia tła UCZUCIA TŁA Zakładam tutaj istnienie jeszcze jednej grupy uczuć. Nie możemy oszukać siebie w większym stopniu niż innych. wstydu. lecz raczej minimalistą w tonie i rytmie. choć mogą być odbierane jako przyjemne lub nieprzyjemne. uwaga skupia się na sygnałach pochodzących z ciała i jego „pejzaż" wysuwa się teraz na pierwszy plan. z których najbardziej uniwersalne to szczęście. Obserwując ją i słuchając jej. mniej ograniczone w swym zasięgu niż uczucia wyżej opisane. weterankę tysięcy nocy musi-calowego szaleństwa i gorączki. dla której wielcy aktorzy czy śpiewacy operowi są w stanie przetrwać regularnie przez siebie prowadzoną symulację wielkich emocji bez utraty samokontroli. RODZAJE UCZUĆ Jak wspomniałem na początku tego rozdziału. Gdy . że po prostu grą swego ciała „portretuje emocje. wystraszeni czy też o d-czuwamy wstręt. jakiego są rodzaju. stała się w istocie sobą i uległa prawdziwemu przerażeniu. To właśnie połączenie pomiędzy pogmatwaną treścią poznawczą oraz odmianą wstępnie określonego profilu stanu ciała pozwala nam doświadczać odcieni żalu. Schadenfreude. Uczucia tła. Odrzekła. które podlegają ocenie przed innymi. oczyszczenia itd. czy trudno było jej separować emocje własne od emocji granych przez nią postaci. Uczucia tego rodzaju „dostrajane" są przez doświadczenie. które są w większości wrodzone (w rozumieniu Jamesa). że pojęcie to okaże się przydatne w przyszłości w badaniach fizjologii uczuć.szczęście i rozpacz są uczuciami emocjonalnymi związanymi ze stanami ciała. Tak jednak nie jest. Gdy ciało wchodzi w stan zgodny z jednym z owych profili. i odpowiada profilom reakcji stanów ciała. Choć jesteśmy ich świadomi tylko w nieznacznym stopniu. Nazywam je „uczuciami tła". smutni. Najprawdopodobniej to właśnie uczuć tła. Uczucie takie nie jest Verdim wielkich emocji ani Strawińskim emocji intelektualnej. gdy uśmiechamy się do nich tylko przez uprzejmość. nie zaś w stanach emocjonalnych. istnieje wiele odmian uczuć. czujemy się szczęśliwi. nie zaś uczuć emocjonalnych doświadczamy najczęściej. Pierwsza z nich opiera się na emocjach. Euforia i ekstaza są odmianami szczęścia. to nie byli przecież świadomie szczęśliwi z określonego powodu lub źli na jakąś konkretną rzecz. i ten właśnie fakt owe badania elektrofizjologiczne potwierdzają. sama na mrocznej scenie. odkąd poznała sekrety odpowiedniej techniki. lęk i odraza. melancholia i zaduma są rodzajami smutku. uczuciem samego życia. Uczucie tła odpowiada natomiast stanowi ciała wyłaniającemu się spoza emocji.

Co do informacji pochodzących z mięśni i stawów. że w naszej świadomości wiedza o stanie ciała jest w normalnych warunkach obecna zaledwie w minimalnym stopniu. Jeśli spróbujesz przez chwilę wyobrazić sobie egzystencję bez uczuć tła. Mogą nawet odczuwać jej stany. Znaczna część sygnałów dotyczących stanu trzewi dociera jedynie do struktur. jak np. co dzieje się w nas i co nieustannie przejawia się w umysłowych reprezentacjach naszego ciała. Mogą być aktywowane w postaci topograficznie zorganizowanych reprezentacji w korze somatosensorycznej. które tworzymy w odniesieniu do świata zewnętrznego. co dzieje się na zewnątrz. nie będziesz miał wątpliwości co do pojęcia. obok stale aktualizowanych reprezentacji bieżących stanów ciała. ból czy temperaturę. dobry czy obojętny nastrój. że mapy. Przypuszczam. które tutaj wprowadzam. że reprezentacja ciała nie istnieje. prawdopodobnie wpły. by zapewnić zachowaniem charakter przystosowawczy — nie znaczy. słuchu czy dotyku. gdy nie jest ono wstrząsane emocjami. Reprezentacje te nie są stale aktualizowane i mają charakter dyspozycji. które nazwać możemy „niemapowanymi". byśmy mogli zyskać pojęcie o tym. jak i prawej półkuli. jakie jest ono w danej chwili. Choć prawdą jest.nie w pełni mu odpowiada. Lecz to. to podkreślanie ich mglistości i przypadków błędnego mapowania bywa przesadzone. dynamicznymi mapami ciała. Rejony te. Niektórzy pacjenci po chirurgicznej amputacji kończyny mają wrażenie. 175 Pojęcie „nastroju" . uczucie bólu w lewym ramieniu lub brzuchu w czasie zaburzeń pracy mięśnia sercowego lub ból pod prawą łopatką w czasie zapalenia pęcherzyka żółciowego). dominująca w tym względzie jest półkula prawa. O jej . ruch. jak „ból skoordynowany" (np. a co dociera do nas za pośrednictwem wzroku. byśmy mogli odczuć ból lub dyskomfort i byli w stanie go zlokalizować. Wiele pozostało jeszcze do odkrycia. podwzgórzu i pniu mózgu.choć nastrój powiązany jest z uczuciem tła . zarówno w lewej. którzy uważają. skutecznie odwodzą naszą uwagę od tego. że w razie braku stale aktualizowanych informacji o utraconej kończynie zaczyna przeważać odbiór sygnałów dostarczanych przez jej dyspozycyjną reprezentację. Pewne fakty wydają się jednak zrozumiałe: złożona. istnieją nieco bardziej stabilne mapy jego ogólnej 176 struktury. Winą za to należy obarczyć przede wszystkim zjawiska takie. które tworzymy w odniesieniu do trzewi. Najlepszym dowodem istnienia takich reprezentacji jest zjawisko kończyny fantomowej. to znajduje ona wyraz w strukturach mapowanych topograficznie. Jak zauważyłem. zechcą pewnie jeszcze rozważyć ten problem. jeśli chodzi o specyfikę połączeń tych systemów (jest to niestety jeden z najmniej poznanych rejonów mózgu naczelnych). a także w układzie limbicz-nym. nie zaś tylko o tym. gniewu czy innych emocji. iż bez niego załamałoby się samo jądro twojej reprezentacji własnego „ja". gdzie jest to najbardziej niezbędne. a więc rekonstrukcję opartą na wcześniej nabytej i zapamiętanej wiedzy. skoordynowane są przez połączenia neuronowe. że jest ona nadal na swoim miejscu. Ci. Prawdą jest. dlaczego tak sądzę. które prawdopodobnie reprezentują propriocepcję (poczucie mięśni i stawów) oraz interocepcję (poczucie trzewi) i składają się na podstawę naszego pojęcia o obrazie ciała. że przedmiot naszej uwagi leży zazwyczaj gdzie indziej — tam. wają na nasz zły. że wyjaśnię. o którym wspominałem już wcześniej. choć wiele sygnałów z tych źródeł mapowanych jest wystarczająco dobrze. W mojej interpretacji zjawisko to polega na tym. uczucie tła zostaje stłumione przez uczucie emocjonalne. Uczucie tła jest naszym obrazem „pejzażu" ciała. Pozwól.doświadczamy radości. są mniej precyzyjne niż te. reprezentacje aktualnego stanu ciała pojawiają się w licznych obszarach kory somatosensorycznej w okolicy wyspy i okolicy ciemieniowej. Poza aktualizowanymi „na bieżąco". Reprezentacje tego. że nie jesteśmy świadomi wszystkich części swego ciała przez cały czas. stale aktualizowana reprezentacja bieżącego stanu ciała rozproszona jest po licznych strukturach korowych i podkorowych. Gdy uczucia tła pozostają niezmienne przez całe godziny czy dni i nie zmieniają się „p0 cichu" wraz z biegiem naszych myśli. jaki jest ogólny charakter naszego ciała.

jakie było ono przed chorobą. czy niedobrze. korą czołową i zwojami podstawy mózgu. Pacjenci z objawami kończyny fantomowej mogą twierdzić. że cierpią z powodu nieodwracalnych skutków poważnej choroby. nie mówiąc nic o stanie swego ciała. a często również na zniszczeniu niektórych spośród tych rejonów. które może być skutkiem chorób nerwów obwodowych. izolowanym spostrzeżeniem w twoim umyśle. wyraźnie widzą. A ponieważ przed chorobą ich ciało było w pełni sprawne. która przyciąga twoją uwagę. ograniczone zahamowanie propriocepcji. czy czuje177 my się wspaniale. gdy zostaną do tego zmuszeni poprzez bezpośrednie skonfrontowanie ich z tym faktem. że pytanie to nie jest prostym „Jak się masz?". mogę teraz wyjaśnić. którą zbyt długo trzymałeś założoną na drugą. co -moim zdaniem . Istota uszkodzenia mózgu. które objawia się anozognozją. Intrygujące byłoby zastanowić się. która nie odnosi się w istocie do tego. i tak w istocie się dzieje. gdyż jego reprezentacja nie dotyczy z reguły określonych organów. Używając pojęcia „uczucia tła". Wyrażanie emocji jest u nich ograniczone lub całkowicie wstrzymane. Do klu178 _ czowych okolic tego rodzaju należą wyspa. gdy świadomie umieścisz ją w wygodniejszej pozycji. polega na przerwaniu wymiany informacji pomiędzy okolicami mózgu uczestniczącymi w mapowaniu stanu ciała.w równym stopniu spłycone. Jak wspomniałem w rozdziale 4. doprowadza do załamania procesów umysłowych. stwierdził. Nie potrafią sobie wyobrazić konsekwencji swojej sytuacji zdrowotnej i nie wyrażają troski o swą przyszłość. Jednakże to właśnie ono pozwala nam zareagować na pytanie: „Jak się czujesz?" natychmiastową odpowiedzią. Poczucie ciała jest stale obecne w tle. lecz jest to obraz zdezaktualizowany.dzieje się w wypadku anozognozji. Anozo-gnostycy.istnieniu przekonujesz się gwałtownie w czasie nagłego ataku bólu lub innej znaczącej dolegliwości. choć. nie są w stanie aktualizować jego reprezentacji. że utrata lub głębsza zmiana ogólnego poczucia stanu ciała spowoduje jeszcze poważniejsze zaburzenia. jako takie właśnie postrzegają je teraz. że jej tam nie ma. że nawet niewielkie. że w „pejzażu" ich ciała zaszły istotne zmiany. jak się czujesz. dla których informacje o bieżącym stanie ciała stały się niedostępne. jak i prawej połowy ciała. gdyby jego reprezentacja miała przestać funkcjonować. zazwyczaj wylewu lub raka mózgu (powstałego w samym mózgu lub będącego następstwem przerzutu). lecz raczej stanu ciała jako całości. albo dlatego. na które można odpowiedzieć uprzejmie i zdawkowo. Nie zdają sobie sprawy z tego. w której przebiegają połączenia pomiędzy tymi dwoma rejonami. płat ciemieniowy i substancja biała. Wszystkie one położone są w prawej półkuli. W wyniku tego nie dostrzegają (poprzez swój system so-matosensoryczny) natychmiastowo i automatycznie faktu. że ich lewe kończyny nie poruszają się.) Można więc oczekiwać. Wiadomo z całą pewnością. (Zauważmy. nie zaś częścią łatwo dostępnego poczucia ciała. Nie mają urojeń ani halucynacji: takie jest ich poczucie rzeczywistości i to z tej przyczyny uskarżają się na swój stan. z drugiej strony. W swych umysłach nadal potrafią formować obraz ciała takiego. a również połączenia z podwzgórzem. choć człowiek może ledwie je dostrzegać. że nie mogą uzyskać informacji o swym ciele jako całości (nie zaś tylko jego części). a uczucia . gdybyś zapytany o to. Co byłoby. Anozognostycy nie mają zdolności automatycznej kontroli zmiennej rzeczywistości albo dlatego. choć przyjmują informację zarówno z lewej.do czego sami się przyznają i co dostrzec może osoba postronna . co stałoby się.) Stan ogólny ciała jest nieustannie monitorowany. w chwilę po tym. (Oliver Sacks jest autorem bardzo dobitnego opisu takiego pacjenta17. że ich utracona kończyna nadal jest na swoim miejscu. niektórzy pacjenci z pierwotną i całkowitą anozognozją stają się nieświadomi ogólnego stanu swego zdrowia. że . Nie dostrzegają własnego paraliżu i tylko wtedy przyznają. pozostanie tylko swobodnym. że nie wiesz nic o ogólnym stanie swego ciała? Nagły ból zdrętwiałej nogi.

czy takie uczucia odbieramy w istocie tak samo jak te. Są zatem mechanizmami neuronowymi. jest w obecnych czasach żałośnie i nieodwołalnie przestarzała. to uważam. które są osadzone w kontekście bieżącego stanu ciała. które pozwalają nam czuć się „jak gdybyśmy" przeżywali dany stan emocjonalny -jak gdyby ciało istotnie zostało przez mózg pobudzone i ulegało modyfikacji. Ciągłość uczuć tła odpowiada ciągłości organizmu żywego i jego struktur. Asocjacja pomiędzy określonymi obrazami umysłowymi i surogatem ciała została nabyta przez powtarzające się kojarzenie obrazów danych bytów lub sytuacji z obrazami ciała. że ludzie zawsze używają ciała jako sceny dla gry swych emocji. Teoria mówiąca. pomijający wchodzenie umysłu w kontakt z ciałem. jak już mówiliśmy. ryc. W ten sposób tworzymy pewną podobiznę uczucia wewnątrz samego mózgu. musiał on wcześniej zostać skojarzony z odpowiednim stanem ciała normalną drogą (zob. co dzieje się naturalnie za sprawą mechanizmów automatycznych. Choć wierzę. że tworzą oni tę wiedzę na podstawie zawartości umysłu własnego oraz umysłów innych ludzi. a które są fragmentaryczne i uwarunkowane przez czynniki zewnętrzne. Dzięki temu możemy być świadomi niezliczonych faktów i procesów manifestujących się wokół naszego organizmu. as if . uczucia tła wiążą się przede wszystkim ze stanami ciała. jak może wyglądać umysł pozbawiony możliwości odczuwania bieżą179 cego stanu ciała. CIAŁO SCENĄ DLA GRY EMOCJI Jeden z zarzutów wymierzonych w koncepcje Williama Ja-mesa dotyczy twierdzenia. Przypuszczam.w szczególnym stopniu mają utrudniony dostęp do informacji dotyczących trzewi. a w szczególności uczucia tła. lecz szybko o niej zapominają. kim są bliscy im ludzie. podczas gdy inni pozostają monotonnie posępni. Takie 180 mechanizmy pozwalają pominąć powolny i energochłonny proces wchodzenia mózgu w kontakt z ciałem. traci integralność. kim są. które tworzymy w odniesieniu do niego. gdzie żyli i pracowali. VVątpię jednak. Brak aktualizowanych sygnałów o stanie ciała prowadzi nie tylko do irracjonalnych opowieści na temat własnych dolegliwości motorycznych. Wiedza o własnej tożsamości jest stale dostępna i możliwa do odtwarzania w formie językowej: anozo-gnostycy pamiętają. Okazuje się. By określony obraz mógł wyzwolić mechanizm „zastępczy". że w moim wypadku emocje i uczucia funkcjonują w ten właśnie sposób. niezdolne do nanoszenia docierających do niego sygnałów z ciała na swojej umysłowej mapie. że mózg potrafi uczyć się samodzielnie wykoncypować obraz „emocjonalnego" stanu ciała. Dlaczego uczucia funkcjonujące na podstawie mechanizmów „zastępczych" (ang. jądra neurotransmiterowe są częścią mózgowej reprezentacji procesów regulacji biologicznej ciała. które podlega ciągłym zmianom.„jak . lecz również do emocji i uczuć nieadekwatnych do stanu zdrowia. Pacjenci anozognostyczni dają nam obraz tego. Lecz informacje te nie mogą zostać przez nich wykorzystane w efektywnym rozumowaniu dotyczącym ich aktualnego położenia osobistego i społecznego. nie może być realizowane przez świadomy umysł. Pacjenci tacy zdają się nie przejmować swym stanem: jedni bezustannie dowcipkują. że to. Zmuszeni do zastanowienia się nad swym stanem na podstawie nowych faktów przekazanych im innym kanałem (werbalnie lub przez konfrontację wizualną) chwilowo uznają swą realną sytuację. albo też z obydwu tych powodów jednocześnie. jak i w przeciwieństwie do obrazów. Poczucie tożsamości indywidualnej jest zakotwiczone w tym naszym iluzorycznym odpowiedniku. Owe mechanizmy symulacji uczuć rozwinęły się w czasie naszego dojrzewania i adaptacji środowiskowej. oddziałując z mózgu/umysłu na ciało i z ciała na mózg/umysł. W przeciwieństwie do naszego środowiska. na które one w danej chwili oddziaływały. bez ponownego wywoły-' wania go w ciele właściwym. Co więcej. 7-6). że „ja" owych pacjentów.

zadziałają na ciało. Gdy badany zostaje poinformowany. Podejrzewam. że wymienię choć jeden powód. Przedstawiony wyżej alternatywny pogląd na mechanizm emocji i uczuć ograniczałby je do stałego repertuaru emocjo-nalno-uczuciowych wzorców. Na obydwu rysunkach mózg przedstawiony jest w postaci figury leżącej wyżej. a ciało . w skład „pętli ciała". Znaczenie tej różnicy pomiędzy reakcjami jest dobrze znane. Wyobraźmy sobie. Ci. przekazane drogami nerwowymi i chemicznymi (lecz w szczególności tymi ostatnimi). Jakiś czas później kolejny ruch wywołuje surowszą karę. musi istnieć również kryterium jej podjęcia. inne zaś za niewłaściwe i zasługujące na karę. Wyobraźmy sobie następującą sytuację: normalna osoba zoRyc.mniejszej. Rysowana przez aparat krzywa ma jeszcze inny kształt. przypuszczalnie system somatosensoryczny. informuje inną część mÓBgu. że zmiany w ciele pojawiają się równolegle z uczuciami.' według którego ciało ulega wprawdzie przemianom w wyniku ? reacji emocjonalnej. Dlaczego uważam to alternatywne wyjaśnienie za mniej zadowalające od mojego? Po pierwsze. To. Zgodnie z tym alternatyw-' nym poglądem uczucia powstają. że jego działanie uznane zostało za właściwe i podlega nagrodzie. emocje nie są induko182 i wane wyłącznie przez struktury nerwowe.gdyby") mielibyśmy odbierać tak inaczej? Pozwól. Uczucia tworzą się zawsze wyłącznie w obrębie pętli mechanizmu zastępczego. poligraf odnotowuje te drugie. o zmianach. Tym razem jednak kształt krzywej jest całkiem inny: wznosi się ona wyraźnie wyżej niż poprzednio. Musimy jednak rozważyć podejście alternatywne. które nie mają pełnych reprezentacji neuronowych. leżącej poniżej. Przetwarzanie informacji w wypadku zastosowania „mechanizmu zastępczego" całkowicie Pomija ciało. proszę. Sektor mózgu. i to także wywołuje określoną reakcję. co sugerowałem powyżej. co rozgrywa się w ciele. który wzbudza emocję. Nie ma jednak zgody co do relacji pomiędzy reakcją ciała i umysłu. że osoba ta uczestniczy w eksperymencie. która nie wchodzi. by oznaczało to potrzebę decydowania. Jeśli nasze . które przetwarzane są wyłącznie w obrębie mózgu. jakie „zlecił" dokonać w ciele. co zostaje odzwierciedlone przez pojawienie się na wykresie krzywej o określonym kształcie i rozmiarze. 7-6. reaguje na tę informację. argumentują. nie zaś jako przyczyny zaistnienia uczucia. wbrew temu. W moim rozumieniu zwyczajne uczucia rodzą się z „odczytu" zmian stanu ciała. w jaki sposób wszystkie jego komendy. Jakiś czas później pewien ruch osoby badanej powoduje. Tam. lecz uczucia nie muszą koniecznie wynikać z owych przemian: ten sam zawarty w mózgu czynnik. że spotykają kara. ponieważ zależy to od lokalnego kontekstu biochemicznego oraz wielu innych zmiennych czynników w ciele. choć mogą im towarzyszyć zmiany stanu ciała. a igła niemal wyskakuje poza pole zapisu. Istnieją wszak również chemiczne drogi przekazu. Poza tym mózg nie jest prawdopodobnie w stanie przewidzieć. „Pętla ciała" i „mechanizm zastępczy". a jedynie czeka na docierające od niego aktualne raporty. PĘTLA CIAŁA MECHANIZM ZASTĘPCZY 181 staje podłączona do poligrafii. że mózg nie potrafi algorytmicznie przewidywać stanów ciała. w odniesieniu do rzeczywistego stanu organizmu w danej chwili. lecz nie wydaje się prawdopodobne. tworzone jest na nowo i nie stanowi repliki niczego. może to zasygnalizować innemu sektorowi. gdzie istnieje potrzeba decyzji. którzy wyznają ten pogląd. które nie ulegałyby modyfikacji w czasie rzeczywistym. co zaistniało w nim wcześniej. opierając się na drugiej z grup sygnałów. j który jest motorem zmian stanu ciała. podczas którego pewne jej reakcje uznawane będą przez prowadzącego badanie za właściwe i zasługujące na nagrodę. Różne stopnie nagrody i kary powodują różne reakcje psychiczne i fizyczne. instrumentu laboratoryjnego pozwalającego ocenić kształt i rozmiar reakcji emocjonalnych odtwarzanych przez niego w postaci ciągłych wykresów.

podobnie jak nie potrafi przewidzieć wszystkich imponderabiliów określonej sytuacji. ponieważ mózg jest zachłannym widzem tego. których wartościowania jednak dokonują. Wyróżnia je bowiem to. Uczucia postrzegam jako zjawiska o prawdziwie uprzywilejowanym statusie. iż emocje rodzą się w „kazamatach" mózgu. do którego odwoływałem się już we wstępie. albo jak podczas „retransmisji". że żyjemy. „pejzaż" ciała zawsze jest nowy i niemal nigdy nie stereotypowy. Anozognozja pokazuje. Uczucia pozwalają nam dostrzegać ciało: ze szczególną uwagą. czy pod wpływem stanu emocjonalnego. czy też braku emocji. Za przyczyną nierozerwalnych więzów łączących je z ciałem. Dzięki temu modyfikują one nasze ogólne pojęcie o zewnętrznych sytuacjach i obiektach i wartościują ich obrazy jako dobre lub złe. byłoby to dla nas całkiem wygodne. przyjemne lub bolesne. nie odpowiadające w żaden sposób konkretnej zawartości myśli. gdy jego poczucie schodzi na dalszy plan. to one rozwijają się w naszej psychice jako pierwsze i subtelnie przenikając nasz umysł. Z pewnością jednak uczucia są czymś szczególnym. Jednak w znacznej części teorii poznania nie uwzględnia się wpływu emocji i uczuć na system poznawczy. A skoro to.przeżywanie uczuć i emocji miałoby się ograniczać tylko do takich wzorców. 183 „UMYSŁOWE CIAŁO" Wydaje się. łącznie z korą nową. co przychodzi . co pozwala nam owe emocje wartościować. Możliwe zatem. co pojawia się jako pierwsze. gdzie funkcjonują jako neuroanatomiczne oraz neurofizjologiczne równoważniki tego. że niemożliwe jest stworzenie jakiejkolwiek rozsądnej ogólnej koncepcji umysłu z pominięciem wyjaśnienia procesów emocjonalnych i uczuciowych. ma przeciwwagę w postaci nie mniej tradycjonalistycznej tendencji w badaniach nad mózgiem. Chodzi mianowicie o teorię. jaką formę przybierze „pejzaż" ciała pod wpływem wysłanej przez niego serii sygnałów nerwowych i chemicznych. nie zaś „występami na żywo". by zechciał utrzymywać się w stanie gotowości i świadomości. wykluczający emocje z głównego nurtu badań kognitywistycznych. Po drugie . jak się dzieje w stanach emocjonalnych. Nie mogę podpisać się pod żadną z tych teorii. przez całe życie utrzymują w nim prymat. co trafia do mózgu przez wszystkie kanały zmysłowe. że normalny umysł wymaga ciągłego napływu aktualizowanych informacji na temat stanu ciała. gdy jego obrazy. podczas gdy to. odpowiednie do danej sytuacji. do której odwoływałem się już wcześniej w tym rozdziale. przywoływane są z pamięci (jak dzieje się to w przypadku uczuć wykorzystujących mechanizm zastępczy). że emocje funkcjonują zarówno pod kontrolą struktur podkorowych. co dzieje się na zewnątrz. nie mielibyśmy pojęcia o ich nieustannych zmianach modulacji. rozwijającej się w realnym świecie i czasie. Pozwalają nam one dostrzegać ciało „na żywo". Jest to przeoczenie. co rozgrywa się na scenie ciała. które rozwinęliśmy pod ich wpływem. Pozwalają na poznanie stanu naszych trzewi i systemu mięśniowo-szkieletowego. które są tak uderzającym rysem naszego umysłu. a ich przetwarzanie również opiera się na strukturach kory mózgowej. tworzy ramy rozwoju tego. Ten wąski punkt widzenia. Reprezentowane są one na różnych poziomach struktur nerwowych. Po pierwsze. Gdyby wszystkie nasze uczucia wykorzystywały ów mechanizm zastępczy. Emocje i uczucia uważane są za byty ulotne. jak i tworzących korę nową. Dzieje się tak. Mózg prawdopodobnie nie potrafi ściśle przewidzieć. oczywiste jest. rozgrywa się w korze nowej. że po pierwsze i przede wszystkim odnoszą się do ciała. Takie przeżycia byłyby jednak tylko „retransmisjami". 184 Uczucia pozwalają nam obserwować procesy rozgrywające się w naszym ciele w zestawieniu z obrazami tego. gdy dostarczają nam jego obrazów percepcyj-nych. że mózgowi potrzebne jest ciągłe potwierdzanie faktu.co być może jest nawet istotniejsze -uczucia są elementami poznania w takim samym stopniu jak wszystkie inne obrazy percepcyjne. rejonach podkorowych. Obojętnie. gdy wpływają na nie wrodzone mechanizmy oraz struktury poznawcze. lub w niewielkim stopniu.

u której się pojawiają. . że organizm sam produkuje substancje. receptorami. receptory czy określone neurony. Ustanawia ono jedynie roboczą relację pomiędzy daną substancją. to nie wystarcza. że pewne substancje chemiczne mogą zmieniać emocje i nastroje. lecz nadal nie jestem pewien jej pełnego brzmienia. by zdawać sobie sprawę. a co nie jest przedmiotem rozważań w tej książce. co jest wszak w epoce prozacu twierdzeniem nader popularnym. Pierwszy z nich. Odkrycie substancji chemicznych biorących udział w procesach emocjonalnych i konstytuowaniu nastrojów nie daje jeszcze odpowiedzi na to. nie orzeka jednak. iż odczuwamy stany emocjonalne lub stany tła? Tego dokładnie nie wiem. Jedna z pozornie zadowalających odpowiedzi opiera się na neurochemii emocji. Jest zatem zaledwie początkiem całości wyjaśnienia. że te substancje chemiczne wpływają na obwody tworzące i obrabiające obrazy. To z kolei oznacza redukowanie stanu depresji do kwestii dostępności serotoniny lub noradrenaliny. jak również neuromodulatorów peptydowych. poprzez który zachodzi to zjawisko. Piszę o nim w rozdziale 10. na czym owa relacja polega. iż w nerwowym mechanizmie przeżywania uczuć oprócz neuronowej reprezentacji stanu ciała funkcjonują jeszcze co najmniej dwa komponenty. w których funkcjonuje nasze myślenie. Istota pytania o to. iż endorfiny są „morfiną mózgu" i z łatwością mogą modyfikować nasze samopoczucie. Z konieczności pojęcie neurobiologii uczuć wymaga zrozumienia funkcjonowania tych ostatnich. Możemy postawić to pytanie. Kolejne pozorne rozwiązanie problemu opiera się na pro186 stym zrównaniu uczuć z neuronowymi reprezentacjami tego.później. Jeśli uczucie radości lub smutku odpowiada również po części trybom poznawczym. obwodami. którego w żadnej mierze nie można nazwać komponentem prostym. jak rozumiemy świadomość — coś. co wiedza o mechanizmie. obwody. że wiedza o tym. Jeśli uczucie radości lub smutku odpowiada w znacznej mierze zmianie neuronowej reprezentacji aktualnego stanu ciała. jest obecnie już szeroko akceptowana. iż dana substancja chemiczna (wytworzona w organizmie lub poza nim) powoduje pojawienie się określonego uczucia nie jest tym samym. Ich wpływ jest niezmierzony. noradrenaliny i se-rotoniny. to należy oczekiwać. PROCESY UCZUCIOWE Jakie procesy na poziomie układu nerwowego sprawiają. Od dawna wiadomo. Jak wyjaśnić taki proces na gruncie neurobiologii. gdzie można by szukać lepszych w przyszłości. iż wspomniane związki chemiczne oddziałują na źródła owych reprezentacji. i rozważać. Niestety. jak czujemy. które najprawdopodobniej nie wyjaśniają właściwie tego zjawiska. zależna jest od tego. neuronami i uczuciami. które dają podobne efekty. Drugi. w jaki sposób nieustannie odpowiednio modulowane reprezentacje ciała stają się subiektywne. z czego definiowaniem opłaca się postępować ostrożnie. nie wyjaśnia. który odbiera owe reprezentacje? Sądzę. że dana substancja oddziałuje na pewne systemy. czyli na części samego ciała właściwego oraz na liczne poziomy obwodów neuronowych. wyjaśnienie wymagałoby uznania. ale musimy odrzucić odpowiedzi. Do najpowszechniej znanych zaliczają się alkohol. odczuwanie bólu czy stosunek do całej reszty świata. Wiadomo także. Znane dobrze od dawna związki pomiędzy chemią i uczuciami przygotowały naukowców i laików na odkrycie. systemami. których aktywność odzwierciedla aktywność ciała. że znalazłem cząstkę odpowiedzi. odnosi się do poczucia „ja". Ważne jest. dlaczego czujemy się radośni lub smutni. Musimy bowiem stwierdzić. Sądzę. jak funkcjonują 185 uczucia. Stwierdzenie. w jaki sposób stają się częścią „ja" osoby. uczucia mają wiele do powiedzenia w dalszym rozwoju całego mózgu i kształtowaniu się procesów poznawczych. lecz powierzchownym nie do przyjęcia. nie odwołując się do wygodnej postaci homunkulusa. Hipoteza. co dzieje się w danej chwili w ciele. który pojawia się w początkowej części procesu. opisuję poniżej. narkotyki oraz cała paleta środków farmakologicznych. że podobny może być wpływ neurotransmiterów: dopaminy.

A zatem emocje i uczucia opierają się na dwóch podstawowych procesach: (1) obserwacji określonego stanu ciała zestawionego ze zbiorem aktywujących i oceniających obrazów wywołanych tym stanem. lecz rozgrywają się równolegle.Abyśmy mogli doznawać określonego uczucia w stosunku do osoby lub sytuacji. Zakłada to obecność mechanizmu wyzwalającego: istnienia nabytych dyspozycji. które re188 sygnały do mięsni twarzy i kończyn sygnały z mięśni i stawów sygnały z jąder neurotransmiterowych sygnały z trzewi sygnały autonomiczne . Często dokonujemy niewłaściwych powiązań. kojarząc np. Strefy kon187 wergencji zachowują się niczym „niezaangażowani" brokerzy. (3) tworzy pewną. czarny kot na czyjejś drodze oraz przejście pod drabiną uznawane są za zwiastuny nieszczęścia. topograficznie zorientowaną reprezentację w odpowiednich rejonach kory sensorycznej. Poprzez zbyt łatwe i bezkrytyczne kojarzenie pozytywnych emocji z ludźmi. Zjawiska (2) wyzwalane są przez ten sam system dyspozycji operacyjnych. Przesądy opierają się właśnie na takich rzekomych związkach przyczynowo-skutkowych: kapelusz na łóżku. co (1). które pośredniczą w wymianie sygnałów pochodzących z ciała oraz sygnałów dotyczących obiektu. jak i podkorowych -a mianowicie struktur podwzgórza. możemy wobec wielu sytuacji czuć się lepiej i odprężać się w ich obliczu bardziej niż powinniśmy. lecz w tym wypadku aktywują one grupę jąder w pniu mózgu i podstawie przodomózgowia. Sygnały przekazywane sobie wzajemnie przez troje uczestników tej gry tworzą z nich na krótko relatywnie zsynchronizowany zespół. na których może się opierać proces oceny. które aktywują reakcje w obrębie ciała. Niektórzy z nas jednak usiłują się tego wystrzegać. gdy jest to związek jednoznaczny (wszak nie chcielibyśmy. który (1) sygnalizuje pojawienie się pewnego obiektu i tworzy jego przejściową. Uczestnikami zaproponowanego przeze mnie rozwiązania są zatem: jawna reprezentacja obiektu-przyczynyjawna reprezentacja aktualnego stanu ciała oraz reprezentacja „niezaan-gażowana". które towarzyszą zjawisku opisanemu w (1). przedmiot czy miejsce z niepomyślnym obrotem wydarzeń. najlepiej. a w rezultacie możemy skończyć jak Pollyanna. Z dużym prawdopodobieństwem proces ten wymaga udziału struktur korowych. procesem tym zawiaduje mózg. Zjawisko (1) wymaga udziału obrazów stanu ciała lub ich surogatów utworzonych w mózgu. (Złą stroną zachowania fobicznego jest tylko to. mózg musi mieć środki do utworzenia reprezentacji związku przyczynowego pomiędzy tą osobą lub wydarzeniem oraz stanem naszego ciała. oraz dyspozycji wrodzonych. który wywołał emocję. Owe „niezaangażowane" reprezentacje utrzymują porządek w aktywowaniu działań mózgu i dodatkowo zarządzają czynnością i skupieniem uwagi poprzez sprzężenie zwrotne z obydwoma aktywnymi w tym procesie rejonami mózgu. że jest ono drażniące. Innymi słowy.) Poczucie określonego związku przyczynowo-skutkowego może wynikać z aktywności stref konwergencji. (2) sygnalizuje zmianę stanu ciała i tworzy jego przejściową topograficznie zorganizowaną reprezentację we wczesnej korze somatosen-sorycznej. osobę. (2) procesach poznawczych o określonej wydajności i charakterze. mamy do czynienia z zachowaniem fobicz-nym. przedmiotami lub miejscami. zlokalizowaną w strefie konwergencji reprezentację. która odbiera sygnały z dwóch pierwszych źródeł poprzez połączenia nerwowe wykorzystujące sprzężenie „do przodu". by nasze pozytywne lub negatywne emocje wiązały się z niewłaściwą osobą lub przedmiotem). którzy za pomocą mechanizmów wzajemnych sprzężeń zwrotnych i do przodu zarządzają źródłami informacji. Gdy dochodzi do utrwalenia tego rodzaju powiązań pomiędzy obiektami oraz emocjami (lękiem).

nie podważa ich statusu w poezji czy muzyce. osądź. wzgórków. by rozumować. słabym kojarzeniem mniej licznych bodźców. za które uznaje je tak wielu. nadmierną koncentracją na tych samych obrazach (zazwyczaj tych. Krańcowe przykłady tego trybu poznawczego odnajdujemy w przypadkach depresji18. Człowiek nie widzi przecież tylko dzięki korze mózgowej — widzenie wymaga prawdopodobnie udziału struktur położonych w pniu mózgu. podobnie jak mowę czy wzrok. agują selektywnym uwalnianiem neurotransmiterów. 7-2 i 7-5 ilustruje główne drogi przebiegu sygnałów związanych z przezywaniem emocji i uczuć. Można chyba powiedzieć. należącej do całego zbioru reakcji dostępnych w danej chwili. że sygnały z gruczołów dokrewnych oraz inne sygnały chemiczne nie zostały na tej ilustracji ujęte. to tylko dlatego. tego. jak również wzrost apetytu i natężenie zachowań eksplo189 racyjnych. że często mówi się o nich zamiennie. trawionej na wykorzystywanie przeszłości do planowanie tego. by pozostała ona przejrzysta. co namalowane pędzlem lub utkane w wątek spektaklu teatralnego. Phillip Johnson--Laird uchwycił ścisły związek pomiędzy nimi w słowach: „By zdecydować. Wynikiem tego są zmiany w tempie tworzenia. węższym i mniej efektywnym wnioskowaniem. które może się stać nazbyt pochopne. Ważne jest w końcu. Uwaga nie skupia się długo na obrazach. jak również zmiany w stylu opartego na tych obrazach rozumowania. a skojarzenia dokonywane są wobec większej rozmaitości informacji dostępnych w owych obrazach. Ich materia jest konkretna i można je powiązać z określonymi systemami ciała. Proszę zwrócić uwagę na to. Słowa te należą do Pascala. rozumuj. słów. co nastąpi później za moment lub w odległej przyszłości. by stwierdzić. nie upadla tego.Ryc. i tutaj nie przedstawiono zwojów podstawy mózgu. 7-7. w jaki sposób widzimy czy mówimy. by zdać sobie sprawę. odrzucania. jak wielkim wyczuciem wykazał się on. toteż proces asocjacyjny jest w ich przypadku bogatszy. Ich liczba nie ułatwia wnioskowania. zdań czy jakiejś kombinacji tych elementów. co jest widziane lub mówione. jak w przypadku realizacji funkcji widzenia. Takiemu trybowi poznawczemu towarzyszy podniesienie efektywności motorycznej. Połączenie schematów z rycin 7-1. Zrozumienie tego. które wywołują ów negatywny stan emocjonalny). leżące w obrębie ciała oraz mózgu. analizowania i wywoływania obrazów. np. Jak na poprzednich rycinach. że definiowanie emocji i uczuć jako poznawczo i nerwowo konkretnych nie umniejsza ich wzniosłości czy podłości. Ekstremalną postacią takiego stanu jest mania. że celem rozumowania jest podejmowanie decyzji. jakie rzuca światło na nasze plany na przyszłość1. w kontekście danej sytuacji. 8 Hipoteza markera somatycznego ROZUMOWANIE I PODEJMOWANIE DECYZJI Prawie nigdy nie myślimy o teraźniejszości. a nawet jeśli to czynimy. Ten wszechpo-chłaniający i nieustający proces tworzenia wymaga zdolności rozumowania i podejmowania decyzji. Pojęcie biologicznych mechanizmów stojących za emocjami i uczuciami nie kłóci się z romantycznym pojmowaniem ich znaczenia dla istot ludzkich. Rozumowanie i decydowanie przeplatają się do tego stopnia. decyduj (o czym . Tryb poznawczy towarzyszący smutkowi charakteryzuje się powolnością wywoływania obrazów. by osądzić. Części mózgu odpowiedzialna za ich istnienie nie ograniczają się do struktur podkorowych. wskazując na praktyczne nieistnienie teraźniejszości. a istotę podejmowania decyzji stanowi dokonywanie wyborów reakcji: działań niewerbalnych. Wnętrze mózgu współpracuje w urzeczywistnianiu emocji i uczuć z korą mózgową w równym stopniu. a nawet odhamowa-nie. Niniejszy rozdział mówi o zaledwie cząstce podłoża neurologicznego tych procesów. łatwo dostrzec. I tak na przykład procesy poznawcze towarzyszące uczuciu podniecenia charakteryzują się szybkim tworzeniem licznych obrazów. Nie postrzegam emocji i uczuć jako nieuchwytnych i ulotnych zjawisk.

„Strategia" wyboru reakcji składa się tutaj z aktywowania tak silnego powiązania pomiędzy bodźcem i reakcją. Jednak aby dokonać wyboru reakcji. choć człowiek może starać się powstrzymać przed tym siłą woli. lecz nie słyszałem. iż spadający przedmiot może nas zranić i że uniknięcie go lub zatrzymanie jest lepsze niż bycie przez niego uderzonym.in. Wiedza przechowywana w pamięci w postaci reprezentacji dyspozycyjnych może stać się dostępna dla świadomości zarówno w wersji werbalnej. która wymaga podjęcia decyzji. czy przebaczyć osobie. czy nowe prawo jest zgodne z daną poprawką do konstytucji. nie wykorzystujemy świadomej 192 (Jawnej") wiedzy ani świadomych strategii rozumowania. która umożliwi jej wyciąganie poprawnych wniosków. decyzja. Brak tu również mechanizmu świadomego wnioskowania . rozważmy to. a neurony w podwzgórzu wykrywają ten spadek. a także obecności mechanizmów niezbędnych do rozumowania. Trzecia ilustracja to w zasadzie zbiór przykładów skupiających się w dwóch grupach. spośród których dokonać mamy owego wyboru. projektowaniem budynku. Wraz ze wzrostem doświadczenia wiedza ta coraz bardziej „zagnieżdżała" się w naszym mózgu w postaci pary określony bodziec i najkorzystniejsza odpowiadająca mu reakcja. W obwodach neuronowych zapisana jest odpowiednia „strategia". wynika. Wszystkie te przykładowe sytuacje wymagają oparcia się na (domyślnie) jasnym procesie wyciągania logicznych wniosków z ustalonych założeń. Wśród tych ostatnich najczęściej wymienia się mechanizmy uwagi i pamięci operacyjnej. gdy w twojej krwi spada poziom cukru. niemal równocześnie. czy też.rozumować)"2. polegająca na wyzwoleniu uczucia głodu. Sytuacja taka wymaga natychmiastowego działania. gdy zanosi się na burzę. rozumowanie związane z konstruowaniem nowego silnika. rozwiązywaniem problemu matematycznego. Pierwsza z nich to wybór kariery. jak i niewerbalnej. umieścić oskarżonego w celi skazańców. kogo poślubić lub z kim się zaprzyjaźnić. decyzja o tym. Drugi przykład dotyczy tego. który popchnie nas w końcu do przyjęcia pożywienia. czy też ją narusza. jeśli jesteś gubernatorem stanu. który -jeśli nie ulegnie zakłóceniu przez . iż wcielenie w życie owej reakcji rozgrywa się automatycznie i błyskawicznie. Mamy tu do wyboru pewne opcjonalne możliwości (uchylić się czy nie) i każda z nich może przynieść inne konsekwencje. by ktoś choć szepnął przy tej okazji o emocjach i uczuciach. iż nie wszystkie biologiczne procesy. Niewiele się również mówi o mechanizmie tworzącym tak bogaty zbiór opcji. Pozwolą to wyjaśnić poniższe przykłady. która postąpiła źle. decyzja. dając podstawę do podjęcia odpowiedniej końcowej decyzji. określić można jako rozumowanie i podejmowanie decyzji w przyjętym tutaj rozumieniu. Rozumowanie i decydowanie wymagają posiadania przez decydującego wiedzy (a) o sytuacji. których punktem kulminacyjnym jest wybór reakcji. gdy błyskawicznie uchylamy się. Niezbędna tutaj wiedza była uświadamiana wtedy. Proces ten nie obejmuje jednak wykorzystania jawnej.aż do chwili zdania sobie sprawy z uczucia głodu. którego fizjo-logicze metody zapisane są w postaci reprezentacji dyspozycyjnych w podwzgórzu. W wypadku większości z nas druga grupa będzie obejmowała m. co napisałem powyżej o emocjach i uczuciach. Z tego. decyzja o tym. gdy stykaliśmy się z taką sytuacją pierwszy raz. (b) o różnych możliwościach działania (reakcji) oraz 191 (c) o konsekwencjach wyboru każdej z dostępnych opcji działania (wyniku) w odniesieniu do bliższej i dalszej przyszłości. Rozumowanie i decydowanie wymagają również posiadania przez jednostkę pewnej logicznej strategii. co się dzieje. czerpiąc z niej naukę. komponowaniem utworu muzycznego lub literackiego albo z orzekaniem. czy udać się w podróż samolotem. co dzieje się. na kogo głosować i jak zainwestować swe oszczędności. Po pierwsze. Jest to sytuacja wymagająca działania. by uniknąć uderzenia spadającego obiektu. dostępnej wiedzy. ani rozważania jawnego wykazu możliwych wyborów oraz ich konsekwencji. bez szczególnego wysiłku czy rozwagi.

namiętności - pozwoli na wybór możliwie najlepszej opcji, prowadzącej do możliwie najlepszych
rezultatów w obliczu najgorszego z możliwych problemów. Nie jest więc trudno odseparować
przykłady przedstawione w trzecim przypadku od dwóch pierwszych. We wszystkich przykładach
ostatniego z omawianych typów sytuacja bodźcowa jest bardziej złożona, opcje reakcji są
liczniejsze, a ich konsekwencje bardziej rozległe i mające bardziej różnorodny charakter, zarówno
w odniesieniu do bliskiej, jak i dalszej przyszłości. Stąd też każdy
193
wybór rodzi tutaj konflikt pomiędzy potencjalnymi korzyściami i stratami w różnych okresach.
Złożoność i niepewność sytuacji są zazwyczaj tak wielkie, że wiarygodne przewidywanie nie jest
łatwe. Równie istotne jest to, że aby zastosować odpowiednie strategie, w naszej świadomości
muszą pojawić się wielkie liczby możliwych wyborów i ich wyników. By dokonać ostatecznego
wyboru reakcji, musimy podjąć rozumowanie, a to wymaga umysłowego operowania na wielu
faktach, rozważania skutków hipotetycznych działań oraz konfrontowania ich z bliższymi i
dalszymi celami. Wszystkie te procesy opierają się na odpowiednich metodach działania, będących
czymś w rodzaju zasad gry, których się nauczyłeś, rozgrywając w przeszłości niezliczone partie.
Wobec tak znacznej różnicy pomiędzy charakterem trzeciego oraz dwóch pierwszych przykładów,
nie zaskakuje nas wcale, iż ludzie zwykle zakładają, że mechanizmy działające w przypadku
pierwszego i drugiego typu sytuacji są całkiem odrębne, zarówno na płaszczyźnie mentalnej, jak i
nerwowej. Nic dziwnego, że Kartezjusz umieścił jedne z nich poza ciałem, jako znamię ludzkiego
ducha, podczas gdy drugie pozostawił w jego wnętrzu, jako przejaw ducha zwierzęcego.
Mechanizmy te pojmował jako odrębnie odpowiedzialne za różne procesy. Pierwsze z nich miały
stanowić o jasności myśli, zdolności wnioskowania dedukcyjnego i algorytmicznego, podczas gdy
inne obciążył odpowiedzialnością za mroczniej sze, mniej okiełznane skłonności.
Lecz choć natura przykładów trzeciej grupy tak różni się od dwóch pierwszych, prawdą jest
również, iż nie wszystkie przykłady w jej obrębie są tego samego gatunku. Przyjmując, że
wszystkie wymagają rozumowania w najpowszechniejszym tego słowa znaczeniu, zauważmy, że
niektóre z nich bliższe są niż inne dziedzinie indywidualnej i społecznej. Decydowanie o tym, kogo
pokochasz lub komu przebaczysz, dokonywanie wyboru drogi kariery czy sposobu lokaty
oszczędności wiąże się bezpośrednio z dziedziną osobistą; rozwiązywanie równania Fermata lub
decydowanie o zgodności przepisów prawa z konstytucją jest bardziej odsunięte od spraw
osobistych (choć można sobie wyobrazić wyjątki). Pierwsze z tych przykładów łatwo kojarzą się z
racjonalizmem i umysłem praktycznym,
194
_J*

podczas gdy drugie raczej z ogólnym pojmowaniem rozumu, rozumem teoretycznym, a nawet
czystym.
Intrygujące jest, że mimo tak silnie manifestujących się różnic i ich wyraźnego grupowania się w
zależności od dziedziny i stopnia złożoności, może łączyć je pewien wspólny wątek w postaci
podłoża neurobiologicznego.
ROZUMOWANIE
I PODEJMOWANIE DECYZJI
W DZIEDZINIE OSOBISTEJ
I SPOŁECZNEJ
Rozumowanie i decydowanie mogą być żmudne, lecz są takie szczególnie wtedy, gdy dotyczą
naszego życia osobistego oraz bezpośredniego kontekstu społecznego. Są powody, by -gdy odnoszą
się do tych obszarów - traktować je jako odrębną dziedzinę. Po pierwsze, głębokie upośledzenie
procesu podejmowania decyzji osobistych nie musi koniecznie wiązać się z równie głębokim
upośledzeniem w dziedzinach innych niż osobista (jak pokazały nam przypadki Phineasa Gage'a,
Ellio-ta i inne). Badamy obecnie, jak wydajnie mogą rozumować tacy pacjenci, gdy dziedzina

rozwiązywanego problemu nie dotyczy ich bezpośrednio, i jak radzą sobie z podejmowaniem
kolejnych decyzji. Możliwe, że im bardziej dziedzina ta odseparowana jest od ich osoby i jej
społecznego położenia, tym lepiej będą to czynili. Zdroworozsądkowe obserwacje ludzkiego
zachowania również pozwalają dostrzec tę dysocjację w zdolnościach rozumowania w odniesieniu
do różnych obszarów. Wiemy, że osoby, które wykazują się nieprzeciętnym sprytem w życiu
społecznym, które mają nieomylne wyczucie, w jaki sposób postąpić, by wyciągnąć z tego
największe korzyści dla siebie oraz swej grupy, często zawodzą, gdy powierza się im sprawy spoza
dziedziny osobistej i społecznej. Zjawisko odwrotne jest w równym stopniu dramatyczne. Wszyscy
znamy twórczych naukowców i artystów, których wyczucie towarzyskie woła o pomstę do nieba,
którzy regularnie ranią siebie i innych swym zachowaniem. Roztargniony profesor to najbardziej
umiarkowany przypadek tego gatunku. W różnych wymienionych tutaj typach osobowości
obserwujemy działanie tego, co Howard Gardner nazwał „inteligencją społeczną",
195
czy też skutek obecności lub braku jednego z licznych typów inteligencji, np. inteligencji
„matematycznej"3.
Dziedzina osobista oraz najbliższe otoczenie społeczne najsilniej wiążą się z naszym
przeznaczeniem, a zarazem charakteryzują się największą złożonością i niepewnością. Mówiąc
ogólnie, decydowanie w obrębie tej dziedziny polega na wyborze reakcji, której skutki będą dla
organizmu w najwyższym stopniu korzystne, pośrednio lub bezpośrednio, w terminach jakości
przetrwania. Dobra decyzja oznacza również decyzję szybką, szczególnie gdy czas jest w
najwyższej cenie. Decydowanie musi zatem przebiegać w ramach czasowych adekwatnych do
danego problemu.
Zdaję sobie sprawę z trudności określenia, co należy uznawać za korzystne, oraz z tego, że niektóre
konsekwencje danej decyzji mogą być dla pewnych jednostek korzystne, dla innych zaś nie. Na
przykład fakt, że jest się milionerem, sam w sobie nie jest koniecznie czymś dobrym. To samo
dotyczy zdobycia wygranej. Wiele zależy od układu odniesienia i stawianych sobie celów. Kiedy
nazywam pewną decyzję „korzystną", to mam na myśli korzyść w odniesieniu do najważniejszych
kwestii osobistych i społecznych, takich jak przetrwanie jednostki i jej rodziny, zapewnienie sobie
schronienia, utrzymywanie zdrowia psychicznego i fizycznego, znalezienie pracy, dobra kondycja
finansowa, dobra pozycja w grupie społecznej. Nowe umysły Gage'a i Elliota nie pozwalały im
osiągać żadnej z tych korzyści.
RACJONALIZM STOSOWANY
Zacznijmy od rozważenia pewnej sytuacji, która wymaga od nas dokonania wyboru. Wyobraź
sobie, że jesteś właścicielem dużej firmy i właśnie zastanawiasz się, czy spotkać się z potencjalnym
klientem, który może przynieść znaczne zyski, lecz jednocześnie okazuje się największym wrogiem
twojego najlepszego przyjaciela. Czy robić z nim interesy? Mózg normalnego, inteligentnego i
wykształconego dorosłego człowieka reaguje na taką sytuację szybkim tworzeniem scenariuszy
możliwych dróg rozwoju wypadków i ich ostatecznych konsekwencji. W naszej świadomości
scenariusze te stanowią sekwencje wyimagi196
nowanych scen - nie ciągły film, lecz raczej szybko następujące po sobie pojedyncze kluczowe
kadry. Obrazy te mogą, na przykład, przedstawiać spotkanie z owym potencjalnym klientem, to że
twój najlepszy przyjaciel dostrzega cię w jego towarzystwie i tym samym powstaje zagrożenie dla
waszej przyjaźni. Mogą również wyobrażać to, że nie dochodzi do owego spotkania, tracisz okazję
zrobienia dobrego interesu, lecz zachowujesz cenną przyjaźń itd. Pragnę w tym miejscu podkreślić,
że twój umysł w chwili rozpoczęcia rozumowania nie jest pusty. Wręcz przeciwnie, przepełniony
jest różnorodnymi obrazami, generowanymi w duchu sytuacji, w której się znajdujesz,
pojawiającymi i znikającymi z twojej świadomości w spektaklu zbyt bogatym, byś mógł go w pełni
ogarnąć. W opisanej tu dosyć skrajnej scenie dostrzeżesz z pewnością coś z dylematów, które
przychodzi ci rozwiązywać na co dzień. Jak zatem wychodzisz z impasu? W jaki sposób

porządkujesz pytania, które łączą się z pojawiającymi się przed oczami twojego umysłu obrazami?
Istnieją przynajmniej dwie możliwe odpowiedzi. Pierwsza z nich opiera się na tradycyjnym
podejściu do procesów decyzyjnych jako procesów „wysoce rozumowych", druga zaś na hipotezie
„markera somatycznego".
Podejście pierwsze, które jest niczym innym, jak podejściem zdroworozsądkowym. Jego
zwolennicy zakładają, że jeśli podejmujemy właściwe decyzje, to z naszego sposobu rozumowania
mogliby być dumni Platon, Kartezjusz i Kant. Logika formalna sama w sobie może doprowadzić
nas do najlepszego możliwego rozwiązania dowolnego problemu. Istotnym aspektem tego
podejścia jest to, że aby w podejmowaniu decyzji osiągnąć najlepsze wyniki, emocje musimy
odsunąć na bok. Racjonalnego rozumowania nie mogą zakłócać namiętności.
W proponowanym przez to podejście ujęciu człowiek gromadzi po prostu różne scenariusze
rozwoju wypadków i wykorzystując odpowiednie bieżące strategie, dokonuje analizy zysków i
strat. Biorąc pod uwagę „subiektywnie pojmowaną użyteczność", którą pragnie zmaksymalizować,
wnioskuje logicznie, co jest dla niego dobre, a co złe. Rozważa, na przykład, następstwa wyboru
określonej opcji w różnych okresach oraz wagę
197
poniesionych strat czy osiągniętych zysków. Ponieważ większość problemów ma znacznie więcej
rozwiązań niż alternatywne, owa dedukcyjna analiza nie jest łatwa. Zauważmy jednak, że nawet
przedstawiony powyżej problem o dwóch możliwych rozwiązaniach nie jest wcale prosty. Zyskanie
klienta może przynieść pewne korzyści natychmiast, a także znaczne korzyści na przyszłość.
Trudno jednak od razu ocenić, jak wielkie będą owe korzyści. Musisz więc je oszacować w
odniesieniu do czasu, zestawiając z potencjalnymi stratami, do których zaliczyć możesz utratę
przyjaźni. Ponieważ ta ostatnia również może mieć wartość zmienną w czasie, zatem powinieneś
określić jej „współczynnik deprecjacji"! W istocie stajesz wobec skomplikowanych obliczeń,
rozłożonych na okresy i obciążonych koniecznością porównywania wyników o różnej naturze,
które w jakiś sposób trzeba sprowadzić do wspólnego mianownika, aby kalkulacja miała
jakikolwiek sens. Znaczna część tych obliczeń opiera się na tworzeniu kolejnych
wyimaginowanych scenariuszy rozwoju wypadków, opartych m.in. na obrazach wizualnych i
audytywnych, jak i na tworzeniu towarzyszącej im narracji werbalnej, niezbędnej dla utrzymania
procesu logicznego wnioskowania.
Pozwól mi teraz zauważyć, że jeśli ta strategia byłaby jedyną, którą byś dysponował, racjonalność
(w rozumieniu, w jakim przedstawiona została powyżej) nie mogłaby funkcjonować. W najlepszym
razie proces podejmowania decyzji zajmowałby nadzwyczaj dużo czasu — o wiele za dużo, by
mogło go wystarczyć na cokolwiek innego, prócz samego zastanawiania się. W najgorszym
przypadku możesz w ogóle nie zdołać podjąć decyzji, zgubisz się bowiem w rozgałęzionych
kalkulacjach. Dlaczego? Nie jest łatwo utrzymać w pamięci tak wielką liczbę danych o
potencjalnych stratach i zyskach, jaka niezbędna jest w dokonywanych przez ciebie porównaniach.
Reprezentacje wyników otrzymywanych we wszystkich pośrednich krokach twoich rachunków,
które chciałbyś w danej chwili przekształcić w jakąś symboliczną formę, by móc postępować dalej
z wnioskowaniem, ulatują z pamięci. Gubisz wątek. Uwaga i pojemność pamięci są ograniczone. W
końcu, jeśli podejmowanie przez ciebie decyzji opierasz faktycznie tylko na racjonalnych
kalkulacjach, to popełniwszy błąd, będziesz
198
żył, stale go rozpamiętując, lub zrezygnowawszy w ogóle z dalszych tego rodzaju prób, pogrążysz
się we frustracji.
Kontakty z pacjentami takimi jak Elliot wskazują, że chłodna strategia rozumowania, za którą
obstawał między innymi Kant, ma znacznie więcej wspólnego z tym, co czynią ci pacjenci, niż z
tym, jak zachowują się zazwyczaj normalni ludzie. Naturalnie, nawet ci, którzy opierają się na
„czystym rozumie", mogą zacząć radzić sobie nieco lepiej z pomocą kartki i ołówka. Wystarczy

gdyż po jego zadziałaniu włączają się procesy rozumowania i dokonywania wyboru spośród licznych . że mankamenty podejścia zdroworozsądkowego nie odnoszą się tylko do kwestii ograniczonej pojemności pamięci. (Najwidoczniej to właśnie sugerował Darwin.gdy mowa o markerze somatycznym — obejmuje zarówno doznania trzewne.nawet jeśli dzieje się to tylko przez mgnienie oka . Markery somatyczne zwiększają prawdopodobnie trafność i efektywność procesów decyzyjnych. że zanim zaczniesz dokonywać na ich podstawie jakiejkolwiek analizy zysków i strat i zanim twój umysł zacznie zmierzać ku rozwiązaniu problemu. jak ów automatyczny krok zasadniczo zmniejszy liczbę koniecznych do rozważenia możliwości. dzieje się w nim coś istotnego: gdy na myśl przychodzą złe skutki danej decyzji . przygotujmy duże biurko i. który . Niemniej jednak nasz mózg często potrafi podejmować właściwe decyzje w ciągu sekund czy minut. które następują po zadziałaniu markera somatycznego.doświadczasz nieprzyjemnego uczucia w trzewiach. który pragniemy osiągnąć. jaki czas uznany zostanie za odpowiedni w odniesieniu do celu. Funkcjonowanie markera somatycznego nie jest warunkiem wystarczającym normalnego podejmowania decyzji przez człowieka. które mógłbyś ponieść w przyszłości. staje się dzwonkiem alarmowym. bez dalszego zaprzątania sobie głowy rozważaniami. Potrzebny jest zatem alternatywny model jego funkcjonowania. Te emocje i uczucia zostały połączone w procesie uczenia się z przewidywalnymi przyszłymi skutkami pewnych scenariuszy rozwoju wypadków. by ich detale mogły zostać wyraźnie określone.) Lecz najpierw zaopatrzmy się w odpowiednią ilość papieru. Nadal pozostaje więc miejsce na świadomą analizę zysków i strat oraz odpowiednią kompetencję dedukcyjną -jednak już po tym.zanotować opcje wyboru i niezliczone scenariusze wypadków. Gdy negatywny marker somatyczny zostaje zestawiony z określonym przyszłym skutkiem danego działania. Można powiedzieć. by dostrzec. . Jedną z ważniejszych pośród nich jest. które z nich wynikają. Ważne jest również. jako właściwą drogę wyboru małżonka. Dzieje się to zbyt 199 szybko. nie spodziewajmy się.opcji. przed stratami. W ten sposób pozostawia do rozważenia mniej alternatyw. nasza niewiedza i błędne wykorzystywanie teorii prawdopodobieństwa oraz statystyki5. lecz łatwo można je zagubić. Jeśli jest to możliwe.choć już nie tak bardzo . że ktokolwiek będzie czekał. Co osiąga marker somatyczny? Wymusza on zwrócenie uwagi na negatywne skutki. HIPOTEZA MARKERA SOMATYCZNEGO Rozważmy jeszcze raz nakreślone powyżej scenariusze. jak sugerował Stuart Sutherland. Ich brak natomiast ową trafność i efektywność redukuje. aż skończymy. zaostrzmy nasze ołówki. to przeszkodą okażą się niedoskonałości naszych strategii rozumowania (pokazane przez Amosa Tver-sky'ego i Daniela Kahnemana4). musi on dokonywać cudów nie ograniczających się do stosowania „czystego rozumu". Kiedy natomiast dokona się takie zestawienie z markerem pozytywnym. który ostrzega: „Uważaj! Wybór tej opcji działania prowadzi do niebezpiecznych następstw". szkicowo i niemal równocześnie.. jak i po-zatrzewne. Wyobraź sobie teraz. Ów automatyczny sygnał alarmowy chroni cię. oraz ich konsekwencje itd. Nawet jeśli korzystamy z kartki papieru i ołówka. Rozróżnienie to jest istotne. zależnie od tego. Taki sygnał może spowodować natychmiastowe odrzucenie danej opcji i zwrócenie się ku rozważeniu innych możliwości. nazwałem to zjawisko markerem somatycznym (greckie soma znaczy „ciało"). staje się on bodźcem zachęty. że markery somatyczne to specjalne rodzaje 200 uczuć generowanych na podstawie wtórnych emocji. Funkcjonuje niczym automatyczny sygnał alarmowy. Ich kluczowe składniki rozwijają się w naszym mózgu natychmiastowo. Postawiona tutaj przeze mnie hipoteza nie dotyczy kroków rozumowania. Ponieważ owo odczucie odnosi się do ciała i sygnalizuje pojawienie się określonego uczucia.. jakie może wywołać dane działanie. Proszę zauważyć. że słowa „somatyczny" używam tutaj znowu w najszerszym sensie (odnoszącym się do ciała).

Dokonuje tego poprzez automatyczne wyłanianie tych scenariuszy. że aby ratować twoją upadającą firmę. by osiągnąć zyski później. jakie teorie formułują inni w odniesieniu do nas. Lecz by móc ją dojrzeć w pełnym wymiarze. Można też myśleć o nich jako o mechanizmach ukierunkowujących. 202 ^M O ALTRUIZMIE . które określa się zazwyczaj jako „emocjonalne". który ma być tylko wstępem do lepszych czasów. lecz które dają pozytywne efekty w dalszej przyszłości. lecz myśl o przyszłych korzyściach aktywuje pozytywny marker somatyczny. ty i twoi pracownicy musicie zadowolić się mniejszymi poborami oraz znacznym wydłużeniem czasu pracy.Tak przedstawia się istota hipotezy markera somatycznego. I tu-taj liczba rozwiązań. Wyobraź sobie. Jeśli myśli o dokonaniu tej transakcji będzie towarzyszył negatywny marker somatyczny. Odkryjesz. by dokonywać oceny skrajnych scenariuszy wypadków mogących pojawić się w twojej przyszłości. a przynajmniej bardziej szczegółowej analizy jej potencjalnych konsekwencji. wyzwolony przez perspektywę dobrych skutków w dalszej przyszłości. Pozytywny marker somatyczny. czy nie. których bezpośrednie konsekwencje nie są przyjemne. Przykładem może być znoszenie poświęceń teraz. Markery somatyczne nie wyręczają nas w rozważaniach. uprawiałbyś jogging. Usuwając tę drugą. gdy twoje myśli zaprzątają całkiem inne problemy. jeśli nie zwrócimy wystarczającej uwagi zarówno na początkowe problemy. który przezwycięża tendencję do uniknięcia wyboru tej nieprzyjemnej w odniesieniu do bliskiej perspektywy decyzji. Można je sobie wyobrażać jako system automatycznego przewidywania i selekcji. mechanizmami procesów poznawczych i tych. oczywiście. niezbędna w podej201 mowaniu krytycznych decyzji w kontekście społecznym. że efektywne kształtowanie swego zachowania osobistego i społecznego wymaga od człowieka tworzenia odpowiednich „teorii" co do własnego umysłu oraz umysłów innych ludzi. Towarzyszą rozważaniom poprzez uwypuklanie niektórych opcji (szczególnie niebezpiecznych lub korzystnych) i szybkie eliminowanie ich z dalszego toku analizy. że musisz dać szybko odpowiedź w chwili. Partnerska współpraca pomiędzy tzw.cierpienie teraz i gratyfikację w przyszłości. musi się stać oparciem w przetrwaniu nieprzyjemnego okresu. musisz czytać dalej. a ocena ta nie może zaistnieć. które najprawdopodobniej mają najistotniejsze znaczenie. jest ogromna. Wyobraź sobie na przykład. Na bazie takich „teorii" możemy przewidzieć. które powinniśmy wziąć pod uwagę. jest więc oczywista. że w pewnych sytuacjach markery somatyczne mogą działać skrycie (nie docierając do świadomości) i wykorzystywać wspomniany wcześniej mechanizm zastępczy. Wyobraź sobie. podcinamy skrzydła siły woli. który działa. uczyłbyś się w szkole i studiował medycynę? Można by powiedzieć. że stoisz w obliczu decyzji o bardzo ryzykownym przedsięwzięciu. to skłoni on cię do jej odrzucenia. Hipoteza markera somatycznego współgra zatem z twierdzeniem. Powyższe rozumowanie odnosi się również do wyboru działań. a zaproponowany przeze mnie marker somatyczny (czy coś w jego rodzaju) wspomaga ten proces i pozwala łatwiej przedzierać się przez las detali. Bezpośrednia perspektywa takich kroków nie jest miła. Powiązanie owego negatywnego stanu z przyszłością stanowi przeciwwagę dla kuszącej perspektywy szybkiego i znacznego zysku. czy tego chcesz. które jednak może przynieść niezwykle wysokie zyski. Siła woli to po prostu inna nazwa dla kierowania się w wyborach skutkami leżącymi w dalszej perspektywie. Szczegółowość i trafność tych przewidywań jest. jak i na przyszłą zapłatę . Czy w innym razie zechciałbyś poddać się operacji. Lecz czym wówczas jest owa siła woli? Siłę woli czerpiemy z oceny przyszłych korzyści. że moglibyśmy tego dokonać dzięki czystej sile woli.

czy powyższe rozważania odnoszą się również do większości czy nawet wszystkich decyzji. co. sprawia. W przeszłości. na które decydują się rodzice dla swych dzieci. Zachowania altruistyczne dają ludziom coś jeszcze. które altruiści niosą innym ludziom. Niektóre wysublimowane osiągnięcia ludzkość zawdzięcza właśnie odrzuceniu tego. oraz tym. Jeśli ludzie bywają uczciwi i hojni za sprawą edukacji oraz podłoża neuro-fizjologicznego. co jest w kontekście naszej dyskusji szczególnie istotne: oszczędzają altruistom przyszłego cierpienia w reakcji na przykre wydarzenia. że czujesz się lepiej. a więc poświęceń. Rzecz zatem nie tylko w tym. lecz i w tym. zrozumienie mechanizmów neurobiologicznych stojących za niektórymi aspektami poznania i zachowania nie umniejsza wartości. w którą wrośliśmy. która sprzeciwia się temu. Wiara. Po pierwsze. piękna ani godności procesów poznawczych i zachowań. co czujemy czy zamierzamy. dobrzy obywatele dla króla lub państwa oraz pozostali „bohaterowie" naszych czasów dla kogokolwiek bądź. mogą oni gromadzić dobro na własny użytek. którzy uniknęli zaangażowania. jak się wydaje — narzuca biologia i kultura. co jednostce narzuca biologia i kultura. by wierzyć. samoocenę. SKĄD SIĘ BIORĄ MARKERY SOMATYCZNE? Jakie jest nerwowe podłoże markerów somatycznych? W jaki sposób wchodzimy w posiadanie tak pomocnych mechanizmów? Czy są one w nas obecne już w chwili narodzin? Jeśli nie. otrzymując wyrazy publicznego uznania i podziwu. a jeśli perspektywa ta staje się realna. udział w niej wiązał się z korzyściami dla tych. uczucia czy intencje są istotnie wynikiem działania rozlicznych czyn203 ników zakorzenionych w naszym organizmie i kulturze. czuć czy zamierzać. co fizjologicznie skłania nas do tego. Osiągnięcia takie stanowią afirmację nowego poziomu egzystencji. co deklarujemy. prestiżu. że myśl o tym. Co więcej. które powszechnie określa się jako „altruistyczne". niezależnie od tego. Nie ma to związku z tym. jak bardzo są dla nas odległe i w jakim stopniu jesteśmy ich świadomi. którzy przeżyli. że czujesz się gorzej. egzaltacja może się przekształcić w jawną ekstazę. zamierzamy czy też w co wierzymy na zewnątrz. możliwością działania pod wpływem własnej woli. altruizm oraz inne podobne mu zachowania opierają się na relacji pomiędzy tym. Perspektywie otrzymania jednej z tych nagród towarzyszyć może egzaltacja (za jej nerwową bazę uważam pozytywne markery somatyczne). w co wewnętrznie wierzymy. (W pewnym stopniu można to porównać z sytuacją pogodzenia się z ryzykiem uczestnictwa w wojnie.) Czy oznacza to. niechaj tak będzie. niż czułbyś się. A zatem dokonuje się tu wyboru pomiędzy bólem w najbliższej przyszłości i późniejszą nagrodą oraz bólem w najbliższej przyszłości i być może nawet większym cierpieniem w dalszej przyszłości. Chociaż biologia i kultura często determinują . Prócz oczywistego dobra. które wyniknęły z tego. Nie znaczy to. iż altruizm nie istnieje? Czy proponowany punkt widzenia jest cyniczny w stosunku do ludzkiej duchowości? Nie sądzę. podnosząc swój prestiż społeczny. że myśl o narażeniu swego życia dla ratowania życia dziecka sprawia. Mechanizm emocji pierwotnych jest wrodzony i jest on ukierunkowany na . który niezbędny jest do wywoływania określonych stanów somatycznych w odpowiedzi na pewne klasy bodźców.pośrednio lub bezpośrednio . a może nawet pieniądze. iż ludzie dysponują pewną swobodą. rodzimy się z gotowym do działania aparatem nerwowym. Jednak w pewnych okolicznościach wolność od biologiczno-kulturowe-go piętna może się okazać wyrazem szaleństwa i sprzyjać ideom oraz zachowaniom charakterystycznym dla osób chorych psychicznie. na którym można tworzyć nowe artefakty i nowe ścieżki istnienia. to uznać należy.nasze rozumowanie i zdają się ograniczać doświadczanie przez jednostkę wolności. natomiast wstyd i niełaska padały na tych. że nie zachowywali się altruistycznie.Moglibyśmy teraz zapytać. zwyczajni dobrzy ludzie dla innych ludzi. gdy wojna była społecznie uznawana za „moralną". że ich uczciwość i poświęcenie są w jakimś stopniu mniej wartościowe. ryzykując życie. iż mógłbyś go nie ocalić. to skąd się biorą? Jak się przekonaliśmy w rozdziale 7.

że są nieczuli i nie interesują się niczyim losem. Przykładem skutków usterki mózgu są pacjenci dotknięci stanem zwanym psychopatią lub socjopatią rozwojową. jak i kultura. a jaki biologicznych. jest u nich zawieszona tak wysoko. jak się to stało w wypadku Gage'a. z którymi styka się jednostka. że ci pierwsi rzadko bywają gwałtowni. iż znaczne grupy społeczeństw Zachodu stają się stopniowo kolejnymi tragicznymi przykładami. Gdy mechanizmy neuronowe wspierające tworzenie się i rozwój markerów somatycznych zostaną zniszczone u człowieka dorosłego. po której przekroczeniu ich emocje mogą drgnąć. Z ich własnych słów dowiadujemy się. Być może nawet rzuciłyby światło na różne inne. pod kontrolą wrodzonego systemu preferencji oraz wpływem grupy czynników zewnętrznych. By określić część zachowań tego rodzaju pacjentów. Kradną. lecz zaburzenia w obwodach nerwowych oraz mechanizmach sygnałów chemicznych we wczesnym okresie rozwoju. jaki jest udział i wpływ na owe zaburzenia i częstość 205 ich pojawiania się czynników społecznych. Niemniej jednak najprawdopodobniej większość markerów somatycznych powstała w naszym umyśle w czasie procesu edukacji i socjalizacji. dorosłej osoby wydaje się nie tak głęboki jak skutki ogniskowego zniszczenia części mózgu. Takie podejście odpowiada pewnym spostrzeżeniom dotyczącym zachowań normalnych ludzi. włączywszy w to ich samych. w której osadzony jest jego „właściciel". jak również danym dotyczącym złożonych procesów poznania społecznego u innych ssaków oraz u ptaków6. gwałcą. który radzi nam tak się zachowywać. były normalne. w którym zachwianiu racjonalności towarzyszy stłumienie lub całkowity brak uczuć. Powstawanie przystosowawczych markerów somatycznych wymaga. z pozoru podobne stany. Bariera.przetwarzanie sygnałów dotyczących naszej sytuacji i zachowania osobistego oraz społecznego. Pomogłyby one również w zrozumieniu. poprzez łączenie określonych klas bodźców z klasami stanów somatycznych. Jednak najczęściej prowadzi do nich nie makroskopowe uszkodzenie mózgu w dorosłym życiu. A zatem opierają się one na wtórnych procesach emocjonalnych. używam terminu „nabyte". że przyczyną powstawania zaburzeń socjopatycznych jest dysfunkcja tych samych systemów. Gdy choć jedno z dwojga szwankuje już na samym początku. lecz również konwencje społeczne oraz reguły . które zostały uszkodzone w mózgu Phineasa Gage'a. by móc racjonalnie myśleć. Obawiam się. że wydają się ich pozbawieni. Wpływ „chorej kultury" na system rozumowania normalnej. Badania nad neurobiologią socjopatii mogą doprowadzić do stworzenia odpowiednich metod zapobiegawczych lub leczniczych. często powtarzają swe przestępstwa. które jednak w większej mierze zdeterminowane zostały czynnikami społeczno-kulturowymi. Jednak moi pacjenci oraz socjopaci rozwojowi różnią się pod wieloma względami. rabują i kłamią. by zarówno mózg. w okresie rewolucji kulturalnej w Chinach oraz w Kambodży za czasów reżimu Poi Pota (by wymienić choć te najbardziej oczywiste przykłady) chora kultura przezwyciężała normalną z założenia maszynerię zdrowego umysłu. co prowadziło do tragicznych konsekwencji. W Niemczech oraz Związku Radzieckim w latach trzydziestych i czterdziestych. Istnieją jednak przykłady sytuacji przeciwnych. Socjopaci z zimną krwią i z oczywistą szkodą dla wszystkich. Zawiera wyjściowe dyspozycje łączące w pary 204 znaczną liczbę sytuacji społecznych z przystosowaczymi reakcjami somatycznymi. Często są przebiegli. Jest możliwe. obejmujących nie tylko obiekty i wydarzenia. Tak więc markery somatyczne nabywamy poprzez doświadczenie. nawet jeśli do tej pory były w pełni sprawne. markery somatyczne prawdopodobnie nie staną się przystosowawcze. wśród których dosyć istotny jest ten. W istocie są oni przykładem patologicznego stanu. Są wręcz idealnym przykładem „chłodnego umysłu". markery przestają właściwie funkcjonować. Socjopaci i psychopaci rozwojowi znani są nam dobrze z codziennych doniesień mediów.

innych osób starszych oraz rówieśników. Przetrwanie łączy się z możliwie największą redukcją nieprzyjemnych stanów ciała oraz osiągnięciem homeostazy. do której przynależy jednostka. Jak wyjaśnię później. Lecz mnożenie się somatycznie skojarzonych bodźców ustaje dopiero wraz ze śmiercią. co wyjaśniam poniżej. Kora przedczołowa obejmuje zatem niektóre z tych rejonów mózgu. w której reprezentowane są aktualne i przeszłe obrazy stanu ciała. co dzieje się w ciele właściwym. Gdy wyborowi opcji X. gdyż w okolicy czołowej są one ze sobą powiązane. Brak nagrody może stanowić karę i być nieprzyjemny. otoczenie fizyczne oraz wydarzenia. karę i nagrodę. które mogą ulegać automatycznemu kojarzeniu z markerami. Ponowne narażenie organizmu na wybór opcji X lub myśl o jego skutku Y będą teraz miały moc samodzielnego wzbudzania przykrych doznań cielesnych. które mogą im towarzyszyć. Z konieczności Posługuję się tutaj nadmiernym uproszczeniem. utworzonych. szukać potencjalnej przyjemności. ucieleśniających społeczne konwencje i etykę kultury. w odniesieniu do których jednostka musi podejmować działanie. a prawdopodobnie również wstępnie nastawiony jest na osiąganie tych celów w kontekstach sytuacji społecznych. czyli stanu biologicznie zrównoważonego. Po pierwsze. łącznie z korą somatosensoryczną. Przypominając o jego złych konsekwencjach. do systemu markerów somatycznych są dołączane ukryte reprezentacje dyspozycyjne owych powstałych na podstawie doświadczenia. podstawowy zespół bodźców w procesie kojarzenia somatycznego bez wątpienia nabywany jest w dzieciństwie i okresie dojrzewania.etyczne. Proces ten nazywać zatem można procesem ciągłego uczenia się. lecz również w postaci rodziców. w kontekście określonej sytuacji. należy strzec się tutaj zawężania rozumienia kary i nagrody w rozwijającej się interakcji społecznej. markery somatyczne mogą 207 działać skrycie (nie muszą być bezustannie świadomie postrzegane) i odgrywać inne istotne role oprócz dostarczania sygnałów „Uwaga . w których powstają obrazy składające się na nasze myśli. Elementem decydującym jest więc stan somatyczny i uczucia budzące się w jednostce w danej chwili jej egzystencji. które wtajemniczone są we wszystko. to docierają one do kory przedczołowej. myślami o nim lub też percepcją tego. by zapewnić przetrwanie organizmu. by unikać bólu. jak i dalszej przyszłości. Na poziomie neuronowym powstawanie markerów somatycznych opiera się na procesach uczenia się systemów. Interakcja pomiędzy wewnętrznym systemem preferencji i zespołem warunków zewnętrznych poszerza repertuar bodźców. Wewnętrzny system preferencji ukierunkowany jest tak. możliwe przyszłe skutki tych działań. lecz powyższe sformułowanie i tak ujmuje w moim rozumieniu istotę tego Procesu. zarówno w bliższej. które potrafią łączyć pewne kategorie bytów lub wydarzeń z przyjemnymi lub nieprzyjemnymi stanami ciała. Oczywiście. który prowadzi do złego skutku Y. Gdy w mózgu pojawiają się sygnały związane z percepcją świata zewnętrznego. kora przedczołowa odbiera sygnały z wszystkich okolic czuciowych. co rozgrywa .niebezpieczeństwo!" lub „Zrób to!" SIEĆ NEURONOWA MARKERÓW SOMATYCZNYCH Obwody neuronowe odpowiadające za nabywanie systemu markerów somatycznych położone są w korze przedczołowej i w dużej mierze pokrywają się z głównymi rejonami odpowiedzialnymi za emocje wtórne. Neuronowa baza wewnętrznego systemu preferencji składa się głównie z wrodzonych dyspozycji regulacyjnych. towarzyszy kara i cielesny ból. podobnie jak brak kary może stać się całkiem satysfakcjonującą nagrodą. We wczesnym okresie rozwoju kara i nagroda pojawiają się nie tylko jako byty same w sobie. 206 Zespół czynników zewnętrznych obejmuje obiekty. Krytyczny. niedziedzicz-nych i arbitralnych połączeń. możliwe opcje wyboru. Jest to prawda w odniesieniu do wszystkich jej sektorów. Położenie neuroanatomiczne kory przedczołowej idealnie odpowiada tej ich roli.

związany z twoim własnym doświadczeniem. w których powstają obrazy składające się na nasze myśli. byś pomyślał o ślubach. noradrenalinę i serotoninę) i w podstawie przodomózgowia (te. Ich kora odbiera informacje o istniejącej i tworzonej wiedzy faktualnej. Do tego właśnie odnosi się pojęcie kontyngencji: jest to stan rzeczy w odniesieniu do ciebie. zgodnie z ich znaczeniem dla niej. Wycieczki na wieś mogą wywoływać melancholię. w które organizm był uwikłany . to docierają one do kory przedczołowej. łącznie z korą somatosensoryczną. w której reprezentowane są aktualne i przeszłe obrazy stanu ciała. które ty czy twój sąsiad i ja mamy w odniesieniu do klamek i kijów od miotły.) Po drugie. będąca drogą wejściową do hipokampa. Po trzecie. Położenie neuroanatomiczne kory przedczołowej idealnie odpowiada tej ich roli. gdyż struktura i funkcjonowanie tych kategorii bytów jest znacznie bardziej spójne i przewidywalne. nieustannie modyfikowanych przez ową wiedzę i preferencje. Powierzenie funkcji przywódczej może spowodować. co najlepsze albo najgorsze. że kora przedczołowa zaopatrywana jest w dane przez cały personel „biura miar i wag"-Wrodzone preferencje organizmu. Doświadczenia. związane z jego walką o przetrwanie. o wrodzonych preferencjach regulacji biologicznej oraz o uprzednich i obecnych stanach ciała. Po pierwsze. które możemy nazwać jego biologicznym syste208 mem wartości. kora przedczołowa odbiera sygnały z kilku odpowiedzialnych za bioregulację sektorów ludzkiego mózgu. Nic dziwnego. o których tutaj piszę: kategoryzację naszego życiowego doświadczenia w wielu zróżnicowanych wymiarach. Można zatem stwiedzić. które dzierżą klucz do składu odpowied209 działać skrycie (nie muszą być bezustannie świadomie postrzegane) i odgrywać inne istotne role oprócz dostarczania sygnałów „Uwaga . które wydzielają dopaminę. lecz władczych. Wyjaśnijmy to szerzej: W twoim życiu spotkanie z pewnym typem ludzi sympatycznych. podczas gdy widok oceanu nieuleczalny romantyzm. może sprawić.klasyfikację różnorodnych faktów z naszego życiowego doświadczenia.się w danej chwili w naszym ciele i umyśle7. że poczujesz się potem mniejszy lub — wręcz przeciwnie — potężniejszy. Położenie obszarów przedczołowych jest istotnie uprzywilejowane. iż obwody przedczołowe tworzą reprezentacje dyspozycyjne pewnych kombinacji przedmiotów i wydarzeń z własnych doświadczeń jednostki. co dzieje się w ciele właściwym. co przeszedłeś. Oznacza to. inne stanowi kora węcho-mózgowia. kora przedczołowa odbiera sygnały z wszystkich okolic czuciowych. które dystrybuują acetylo-cholinę). zależny od tego. jak i ciało migdałowate. Jest to prawda w odniesieniu do wszystkich jej sektorów. to zlokalizowane w okolicach przedczołowych reprezentacje dyspozycyjne. Zaliczają się do nich jądra neurotransmiterowe w pniu mózgu (np. Twój sąsiad z naprzeciwka może doświadczać tego wszystkiego nieco lub całkiem odmiennie. co wyjaśniam poniżej. Strefy konwergencji zlokalizowane w korze przedczołowej są zatem magazynami reprezentacji dyspozycyjnych dla odpowiednio skategoryzowanych i niepowtarzalnych kontyngencji twojego doświadczenia. przekazywane są do kory przedczołowej w postaci takich sygnałów i dlatego stanowią element składowy procesów rozumowania i podejmowania decyzji. te. mogą być wobec siebie mniej przypadkowe. że dasz z siebie to. związanej ze światem zewnętrznym. Kora przedczołowa . kora przedczołowa sama w sobie reprezentuje kategoryzację losowych sytuacji. przednia część obręczy oraz podwzgórze. że są one zaangażowane w procesy.niebezpieczeństwo!" lub „Zrób to!" SIEĆ NEURONOWA MARKERÓW SOMATYCZNYCH Obwody neuronowe odpowiadające za nabywanie systemu markerów somatycznych położone są w korze przedczołowej i w dużej mierze pokrywają się z głównymi rejonami odpowiedzialnymi za emocje wtórne. myślami o nim lub też percepcją tego. (Kora przedczołowa nie jest jednak jedynym takim miejscem w mózgu. Gdy w mózgu pojawiają się sygnały związane z percepcją świata zewnętrznego. gdyż w okolicy czołowej są one ze sobą powiązane. Jeśli poproszę cię.

że kora przedczołowa zaopatrywana jest w dane przez cały personel „biura miar i wag"-Wrodzone preferencje organizmu. Twój sąsiad z naprzeciwka może doświadczać tego wszystkiego nieco lub całkiem odmiennie. (Kora przedczołowa nie jest jednak jedynym takim miejscem w mózgu. związane z jego walką o przetrwanie. Powierzenie funkcji przywódczej może spowodować. co przeszedłeś. iż zadaniem całych obszarów przedczołowych jest kategoryzowanie kontyngencji z perspektywy znaczenia dla jednostki. Wycieczki na wieś mogą wywoływać melancholię. które ty czy twój sąsiad i ja mamy w odniesieniu do klamek i kijów od miotły. gdyż struktura i funkcjonowanie tych kategorii bytów jest znacznie bardziej spójne i przewidywalne. Po raz pierwszy podobnej tezy w odniesieniu do sektora grzbietowobocznego dowiedziono w pracy Brendy Mil-ner. że dasz z siebie to. Wydaje się. Można zatem stwiedzić. lecz władczych. Nic dziwnego. nieustannie modyfikowanych przez ową wiedzę i preferencje. które możemy nazwać jego biologicznym syste208 mem wartości. może sprawić. Położenie obszarów przedczołowych jest istotnie uprzywilejowane. że są one zaangażowane w procesy. lecz w różnych obszarach wczesnej kory czuciowej. które wydzielają dopaminę.obejmuje zatem niektóre z tych rejonów mózgu. w której mogą się tworzyć reprezentacje zorganizowane topograficznie. że na poziomie neuronowym rekonstrukcje te nie powstają w korze przedczołowej. byś pomyślał o ślubach. przekazywane są do kory przedczołowej w postaci takich sygnałów i dlatego stanowią element składowy procesów rozumowania i podejmowania decyzji. Co więcej. mogą w wyimaginowanej przestrzeni umysłu zrekonstruować kilka scen ślubu. możesz być w stanie odtworzyć odpowiednie zbiory skategoryzowanych obrazów i dokonać konceptualizacji tego czy innego rodzaju ślubu. jak takie śluby wyglądają.) Po drugie. że poczujesz się potem mniejszy lub -wręcz przeciwnie — potężniejszy. który z nich podoba ci się bardziej itd. Strefy konwergencji zlokalizowane w korze przedczołowej są zatem magazynami reprezentacji dyspozycyjnych dla odpowiednio skategoryzowanych i niepowtarzalnych kontyngencji twojego doświadczenia. zależny od tego. o wrodzonych preferencjach regulacji biologicznej oraz o uprzednich i obecnych stanach ciała. podczas gdy widok oceanu nieuleczalny romantyzm. w które organizm był uwikłany — klasyfikację różnorodnych faktów z naszego życiowego doświadczenia. które wtajemniczone są we wszystko. kora przedczołowa odbiera sygnały z kilku odpowiedzialnych za bioregulację sektorów ludzkiego mózgu. Michaela Petridesa i Joaąuima . te. Doświadczenia. Do tego właśnie odnosi się pojęcie kontyngencji: jest to stan rzeczy w odniesieniu do ciebie. Po trzecie. Jeśli poproszę cię. kora przedczołowa sama w sobie reprezentuje kategoryzację losowych sytuacji. to zlokalizowane w okolicach przedczołowych reprezentacje dyspozycyjne. zgodnie z ich znaczeniem dla niej. co rozgrywa się w danej chwili w naszym ciele i umyśle7. które dystrybuują acetylo-cholinę). będąca drogą wejściową do hipokampa. Zaliczają się do nich jądra neurotransmiterowe w pniu mózgu (np. Wyjaśnijmy to szerzej: W twoim życiu spotkanie z pewnym typem ludzi sympatycznych. związany z twoim własnym doświadczeniem.) Jeśli zapytam cię o śluby żydowskie czy katolickie. Ich kora odbiera informacje o istniejącej i tworzonej wiedzy faktualnej. przednia część obręczy oraz podwzgórze. o których tutaj piszę: kategoryzację naszego życiowego doświadczenia w wielu zróżnicowanych wymiarach. mogą być wobec siebie mniej przypadkowe. noradrenalinę i serotoninę) i w podstawie przodomózgowia (te. (Pamiętajmy. co najlepsze albo najgorsze. inne stanowi kora węcho-mózgowia. możesz nawet powiedzieć. Oznacza to. iż obwody przedczołowe tworzą reprezentacje dyspozycyjne pewnych kombinacji przedmiotów i wydarzeń z własnych doświadczeń jednostki. jak i ciało migdałowate. które dzierżą klucz do składu odpowied209 niej kategorii obrazów. związanej ze światem zewnętrznym.

że działanie markerów somatycznych może wykorzystywać dwa różne mechanizmy. . język. koniecznych w przewidywaniu i planowaniu. Mechanizm „zastępczy" jest wynikiem procesu rozwojowego. powinieneś oczekiwać. Mechanizm alternatywny polega na opuszczeniu w tym łańcuchu ciała. Nauta przywiązywał wyjątkową wśród neurologów wagę do znaczenia dla procesów poznawczych informacji płynących z trzewi. skategoryzowanej pod kątem naszej osoby wiedzy. w jaki uczyniłyby to. idealnie spełnia wymagania. ludzie i ich działania w czasoprzestrzeni. MARKERY SOMATYCZNE: SPEKTAKL CIAŁA CZY MÓZGU? Wnioskując z całości moich wywodów na temat fizjologii emocji. dadatkowej kory ruchowej (M2) oraz trzeciej okolicy ruchowej (M3)9. dla którego kora przedczołowa idealnie spełnia warunki udziału w procesach rozumowania i decydowania. potrzebujemy znacznej. Neuroanatom Walie Nauta jako pierwszy wykazał. a w szczególności jej okolica brzusznoprzyśrodkowa. by utrzymywać trójdrożne połączenie pomiędzy sygnałami dotyczącymi określonej sytuacji informacjami o różnych typach i natężeniach stanów ciała (które skojarzone zostały z pewnymi typami sytuacji z własnych. kory pierwotnie ruchowej (Mi). W rozumowaniu bierzemy pod uwagę cele i skale czasowe. podczas gdy systemy w okolicy grzbietowobocznej zdają się łączyć z dziedzinami wiedzy o świecie zewnętrznym (przedmioty. co również może wpływać na proces podejmowania decyzji. muzyka). lecz wskazują również. jest to. Jeśli mamy przewidzieć scenariusze rozwoju wypadków oraz ich ostateczne wyniki w odpowiednich ramach czasowych. Prawdopodobne jest. Podkorowe mechanizmy motoryczne zwojów podstawy mózgu są również dostępne dla kory przedczołowej. Czwartym powodem. Dziedzina regulacji biologicznej oraz dziedzina społeczna zdają się mieć związek z systemami w okolicy brzusznoprzyśrodkowej. matematyka. że różne rodzaje wiedzy skategoryzowane są w różnych rejonach przedczołowych. Informacje pochodzące z „kazamatów" i „najwyższych pięter" mózgu są harmonijnie łączone i wykorzystywane w brzuszno-przyśrodkowej okolicy kory przedczołowej. że inne struktury czołowe: biegun czołowy i okolice brzusznoprzyśrodkowe są nie mniej ważne dla procesów kategoryzacji. Konkludując. Nie było to odkrycie przypadkowe. Rezultat tego działania jest natychmiast sygnalizowany korze somatosensorycznej. iż brzusznoprzyśrodkowe okolice kory przedczołowej wysyłają sygnały do efektorów autonomicznego układu nerwowego i mogą wyzwalać wydzielanie w podwzgó-rzu oraz pniu mózgu substancji chemicznych związanych z funkcjonowaniem emocji. niepowtarzalnych doświadczeń jednostki) oraz efektorami wywołującymi owe stany. kora przedczołowa.Fustera8. gdyby ciało faktycznie znalazło się w określonym stanie. Prace w moim laboratorium nie tylko potwierdzają te obserwacje. Skategoryzowane kontyngencje są podstawą do tworzenia licznych scenariuszy przyszłych skutków naszych działań. 210 ?? Okolice grzbietowoboczne oraz wyższy sektor przyśrodkowy mogą aktywować korę przedruchową i przez nią uzyskać dostęp do tzw. Prawdopodobnie w procesie „dostrajania" się do społeczeństwa w niemowlęctwie i wczesnym dzieciństwie większa część naszych mechanizmów decyzyjnych ukształtowana została przez stany związane z karą i nagrodą. by 211 jej obwody aktywowały się w taki sposób. Kora przedczołowa oraz ciało migdałowate dają jedynie znać korze somatosensorycznej. Zostaje dostrzeżony i uświadomiony. Dzięki mechanizmowi podstawowemu ciało skłaniane jest przez korę przedczołowa oraz ciało migdałowate do przyjmowania stanu o określonym profilu. iż jest bezpośrednio połączona z każdą dostępną dla mózgu ścieżką reakcji motorycznych i chemicznych.

w których najprawdopodobniej znajdą potrzebny im nektar. który pozwala im latać i lądować. MARKERY JAWNE I UKRYTE Marker somatyczny dysponuje dwiema ścieżkami działania: poprzez świadomość oraz poza nią. czy tylko „zastępcze" [tzn. To wszystko. robotnice po kilku „odwiedzinach" w kwiatach różnych barw uczą się. że gdy znajdą się już na . jakie skutki przyniosą działania poszukiwawcze robotnic. Sukces reprodukcyjny i ostateczne przetrwanie roju pszczół zależy od tego. choć stać się może częścią skrytego dzia212 łania lub mechanizmu. nie powstanie z niego miód. którą należy zachowywać. Chociaż jednak w wielu ważkich wyborach ulegamy wpływowi uczuć.. że zależność ta może być różnoraka -odmienna w wypadku każdego człowieka i zagadnienia.przyp. Niezależnie od tego. Uważam. ani że regulujące mechanizmy dyspozycyjne umożliwiające ten proces nie zostały aktywowane. Nie sugeruję. Niektóre mechanizmy wykorzystywane przez nie mogą funkcjonować i u nas. PNĄCA RÓŻA! You're confection. dysponując stosunkowo prostym układem nerwowym. że zostały aktywowane pewne mechanizmy ukryte.. Strategie decyzyjne zaczęły po części opierać się na „symbolach" stanów somatycznych.]. Oczywiste jest. tłum. Przetwarzanie symboliczne może się okazać korzystne lub zgubne. które zewnętrznemu obserwatorowi zdawać się mogą następstwem wyboru. 213 Pszczoły-robotnice wyposażone są w aparat wzrokowy. by zebrać nektar niesiony później do ula. który pozwala im rozróżniać barwy kwiatów.Lecz kiedy dojrzewaliśmy i powtarzające się w naszym życiu sytuacje ulegały kategoryzacji. I takie oto jest przeznaczenie pracowitej pszczoły miodnej. który zazwyczaj prowadzi do określonych zmian w stanie ciała. Wierzę jednak. to znaczna liczba codziennie podejmowanych przez nas decyzji obywa się bez nich. ani też że stany ciała lub ich mózgowe surogaty nie zostały w ogóle wzięte pod uwagę. Co więcej. moja pnąca różo!" [przyp. Istotnym pytaniem empirycznym jest to. Wyposażone są również w układ ruchowy. że wiele można się nauczyć poprzez obserwację. Do naszej świadomości nigdy nie dotrze. Jak wykazały ostatnie badania. goodness knows. Są one środkiem tworzenia „przewidywań" skutków i w określony sposób ukierunkowują zachowania organizmu. sterowanie aktywnością poprzez jądra neurotransmiterowe może skrycie ukierunkowywać procesy poznawcze i wpływać przez to na rozumowanie i podejmowanie decyzji. potrzeba opierania się na stanach somatycznych zmalała i rozwinął się jeszcze jeden poziom ekonomicznej automatyzacji. * W wolnym tłumaczeniu „Jesteś cholernie słodziutka. Jeśli nie zbiorą wystarczającej ilości nektaru. a wraz ze spadkiem zasobów energetycznych podupadnie cały rój. Z całym szacunkiem dla rodzaju ludzkiego i z całą ostrożnością. mechanizmy ukryte stanowią jądro aparatu decyzyjnego. że w głębi naszego mózgu mieści się jakiś decydujący za nas pszczeli móżdżek. dokonując porównań pomiędzy gatunkami. lecz nie została na nim skupiona uwaga. do jakiego stopnia rozwinęliśmy w sobie taką symbolikę. honeysuckle rosę. zauważmy. których mózg nie daje im świadomości i zdolności rozumowania. zależnie od tego. czy stany ciała są realne. towarzyszące im stany nerwowe mogą być uświadamiane i tworzyć uczucia. iż u organizmów.]. Nie znaczy to wcale. Sygnał o stanie ciała lub jego mózgowy surogat mógł zostać aktywowany. który bez udziału woli rządzi naszym stosunkiem do świata: chęcią zbliżenia się do niego lub wycofania się. w jaki sposób prostsze organizmy wykonują tak skomplikowane w naszym rozumieniu zadania. iż nie dochodzi do procesu oceny. tłum. na którym kwiecie wylądować. Bez udziału uwagi nie stanie się on elementem świadomości. ich obrazy „symulowane" są w samym mózgu .* — brzmią nieprzyzwoite słowa standardu jazzowego Fatsa Walle-ra. W ten właśnie — z wszelkim prawdopodobieństwem — sposób pszczoły robotnice „decydują" o tym. czego dotyczy i w jakim odbywa się kontekście.

gdy w zasięgu wzroku pojawia się (lub nie) nagroda (powiedzmy. choć czyni to nieświadomie i bez rozwagi-Wykorzystuje w tym celu jedynie zautomatyzowany mechanizm z zaprogramowaną wcześniej określoną preferencją214 Real twierdzi. teorię prawdopodobieństwa oraz zorientowane celowo strategie rozumowania. Pszczoła ma niespecyficzny system neurotransmiterów. wykorzystujący prawdopodobnie oktopaminę. że nie sugeruję. kiedy w polu widzenia pojawi się kolor skojarzony z nagrodą (np. która przypomina nieco dopaminę obecną w organizmach ssaków. Ów ukryty mechanizm mógłby stanowić źródło tego. lecz sądzę. jak i ruchowy i zmienia ich zachowanie. (2) Ukierunkowanej reakcji na obecność nagrody (lub jej braku). jak gdyby przewidywały. Wraz ze stłumieniem skłonności do działania lub wręcz rozbudzeniem tendencji wycofania się ryzyko podjęcia negatywnej w skutkach decyzji maleje. prowadząc do świadomego unikania danej opcji lub skłaniania się ku niej. na podstawie której opiera się jej system preferencji. zaś prawdopodobieństwo wyboru wysoce pozytywnej opcji podniesione poprzez wzmocnienie impulsu do działania. nie lądują na wszystkich kwiatach. a tym samym dokonania właściwego (jeśli nie najlepszego) wyboru. która może skłonić system motoryczny do określonych działań (np. poza świadomością. jak gdyby miały rozwinięty intelekt? Wszak ich zachowania zdają się najwyraźniej wykorzystywać wiedzę. Jego spostrzeżenia odpowiadają moim wyobrażeniom na ten temat: . który doświadczalnie badał zachowania trzmieli (Bombus pennsyluanicus): „Wydaje się. nie zaś większe. Jeszcze raz pragnę podkreślić. wylądowania). INTUICJA W czasie działań świadomych stany somatyczne (lub ich surogaty) wartościują rezultaty reakcji jako pozytywne lub negatywne. Poza tym w takim przypadku zyskuje się chociaż na czasie. Pszczoła w istocie dokonuje wyboru. Mogą one jednak działać również skrycie. oczekiwana korzyść. iż decyzje podejmuje za nas ukryty pszczeli móżdżek. W wyniku tego przy następnej okazji. Co więcej. stworzenia o stosunkowo prostym układzie nerwowym. Rolę intuicji w całości procesów decyzyjnych naświetla poniższy urywek pism matematyka Henriego Poincarego. W związku z bardzo nieznaczną pojemnością pamięci pszczoły (ma ona tylko pamięć krótkotrwałą i to niezbyt dużą) próbka. że jest to kwiat określonej barwy). Prawdopodobnie wystarczą tutaj trzy wizyty na kwiatach. a więc powiązany z nagrodą. Wyjaśnienie leży w posiadaniu przez nie prostego. oraz mniejsze. który można wykorzystać do świadomego rozważenia decyzji. a pszczoła może tutaj znaleźć nektar z większym prawdopodobieństwem niż na innych kwiatach. Gdy wykryta zostanie nagroda (nektar). nie posiadając w tym względzie żadnych wstępnych ustaleń"10. nie zaś mniejsza. W jaki sposób pszczoły. który we wrodzonym systemie wartości określony jest jako istotny. co nazywamy intuicją -tajemniczego sposobu dochodzenia do rozwiązania problemów bez udziału rozumowania. Jak ujmuje to Leslie Real. że ważne jest zrozumienie. iż aby można było mówić o preferencji. iż ustalają one prawdopodobieństwo na podstawie zetknięcia się z różnymi typami nagrody. system ruchowy skłonny jest wylądować na kwiecie tej barwy. spodziewane ryzyko". Dayan i Sejnowski zaproponowali behawio-ralno-neurobiologiczny model takich zachowań11. ów niespecyficzny system zawiadamia o tym zarówno system wzrokowy. negatywna opcja może zostać całkowicie pominięta. lecz skutecznego systemu. Montague. Jawne wyobrażenia związane z negatywnymi skutkami wyboru mogą zamiast na odczuwalną zmianę stanu ciała wpłynąć na obwody regulujące położone w mózgu. mogą się zachowywać tak. że w określonych rodzajach kwiatów znajdą go najwięcej i na nich właśnie lądują najczęściej. by tak prosty jak obserwowany u pszczół mechanizm był zdolny do wykonywania tak złożonych zadań. które zawiadują zachowaniami ukierunkowanymi na zbliżenie. żółty). Zachowują się najwyraźniej tak. muszą pojawić się jej dwa charakterystyczne aspekty: „Wybierana będzie większa. by szukać nektaru w każdym z nich. musi być szczególnie niewielka. jak to możliwe. zdolnego do następujących działań: (1) Wykrycia bodźca.łące.

na którym opiera się rozwój nauki. Wynajdywać. które są użyteczne. Nie znaczy to. Nie jest to jednak faktyczny stan rzeczy. Wywody Poincarego wskazują jednak. Większość kombinacji stworzonych w ten sposób będzie całkowicie jałowa. znaczy wybierać. a większość z nich nie byłaby żadną miarą interesująca. czasami ukryty mechanizm dokonuje za ciebie preselekcji. lecz to stanowczo za mało. lecz błędnie uważanymi za nie powiązane. Wszystko odbywa się więc tak. Do jego świadomości nie trafiają niemal żadne kombinacje. że kreatywność jest wynikiem „zlewania się intuicji i intelektu"14. W rozważanej przeze mnie dziedzinie liczba owych próbek byłaby tak wielka. Tworzenie opiera się zatem nie na mnożeniu bezużytecznych kombinacji. To potrafi każdy. Stosownie będzie zatem powiedzieć w tym miejscu coś na temat rozumowania poza obszarem indywidualnym i społecznym. iż aby dokonać wynalazku.215 00-00-te 02 00= Czym jest w istocie twór matematyczny? Nie chodzi w nim o tworzenie nowych kombinacji tworów już znanych. Nie trzeba stosować rozumowania w odniesieniu do całego zbioru danych do wyboru opcji. Przełomowe odkrycia naukowe nie opierały się na ich logicznym wyprowadzeniu z istniejącej już wiedzy. lecz na konstruowaniu takich.bardzo nieliczne . które mam odpowiednio udokumentowane. To. Warte przestudiowania fakty matematyczne to te. Jonas Salk z naciskiem podkreśla słuszność tego punktu widzenia. to tylko dlatego. że na ich sprawdzenie nie wystarczyłoby całe życie. które odkrywają przed nami nieoczekiwane pokrewieństwo pomiędzy innymi faktami faktami znanymi od dawna. Najbardziej płodne pośród wybranych kombinacji będą te. Fizyk i biolog Leo Szilard wyraża podobną opinię: „Twórczy naukowiec ma wiele wspólnego z artystą i poetą. opiera się na podświadomości"13. Punkt widzenia Poincarego podobny jest do zaproponowanego tutaj przeze mnie. Wstępnie egzaminuje on kandydatów i tylko nielicznych dopuszcza do egzaminu końcowego.z należytą ostrożnością -do dziedziny indywidualnej oraz społecznej. Cza216 7 sami jawny. jak gdyby wynalazca był kontrolerem „drugiego poziomu". by dokonać wyboru. a stanowią tylko niewielką cząstkę wszystkich możliwych. która na moim podwórku szuka na drzewie schronienia przed zuchwałym kotem . twierdząc. które przez analogię do innych faktów zdolne są przywieść nas do wiedzy o prawach matematycznych. iż można ją rozszerzyć na inne obszary. ROZUMOWANIE POZA DZIEDZINĄ OSOBISTĄ I SPOŁECZNĄ Wiewiórka.będą naj-owocniejsze ze wszystkich. Myślenie logiczne i zdolności analityczne są niezbędnymi atrybutami naukowca. wyłożyłem wcześniej. że miały charakterystykę w pewnej mierze zbliżoną do kombinacji użytecznych. W umyśle wynalazcy owe niezliczone. którego badaniu podlegają tylko te kombinacje. Lecz niektóre spośród nich . słowo to jednak nie jest tutaj do końca odpowiednie. wystarczy zestawić możliwie odległe obiekty. Należy zaznaczyć. które przeszły już badanie wstępne12. Kojarzy się nam z sytuacją klienta stojącego przed znaczną liczbą próbek towarów. Proces twórczy. które nie byłyby w jakiś sposób użyteczne. wybór. Inwencja to rozpoznanie. by jego praca mogła być twórcza. Jeśli zaś nieliczne takie się tam znajdą (by zostać przez niego świadomie odrzucone). bezpłodne kombinacje nawet się nie pojawiają. Liczba tworzonych w ten sposób kombinacji byłaby nieskończona. które utworzyliśmy z elementów pochodzących z odległych dziedzin. Są nimi te. podobnie jak fakty eksperymentalne prowadzą nas do wiedzy o prawach fizyki. jak powiedziałem. iż moja hipoteza ogranicza się . jak wyboru dokonać. że uważam. badającego je jedna po drugiej.

Zdaje się jednak. a w rezultacie sterując niektórymi aspektami podejmowania decyzji w dziedzinach innych niż społeczna i osobista. Tkwią w niej wielkie emocje. które stosujemy w podejmowaniu codziennych decyzji. Parametry. by jego fundamenty nie zostały rozmyte. Rzadko dochodzi do tworzenia całkowicie nowych mechanizmów od samych podstaw. pomogą ci również zaprojektować dom tak. Jej serce bije tak silnie. niż tworzyć od nowa. niż się to wydaje i niż być powinno16. jak siedzi na grubym konarze dębu. Ogon wybija nerwowo rytm wiewiórczego strachu. uwypuklając pewne wybrane przez opcje. że nawet gdyby nasze strategie rozumowania były dopracowane do perfekcji i tak nie sprostałyby złożoności i niepewności problemów osobistych i społecznych. mówiąc o irracjonalności jako o naszym „wewnętrznym wrogu"17. Jednak będą nadal działały skrycie w formie mechanizmów związanych z uwagą. Ukształtowała w mózgach licznych gatunków opierające się na ciele i zorientowane na przetrwanie mechanizmy decyzyjne. Choć uważam. Mechanizmy. wymiana sygnałów płynących z ciała. Dostrzega kota i wstrząśnięta określonym stanem ciała rzuca się do ucieczki. Najmłodsze zaś potrafią operować na zbiorach elementów abstrakcyjno-sym-bolicznych. Mówiąc wprost. zaproponowanego przez Tima Shallice'a dla wyjaśnienia mechanizmów podejmowania decyzji. Markery somatyczne nie muszą być wtedy postrzegane jako „uczucia". Podłoże fizjologiczne może być istotnie identyczne: świadoma lub nie. z kim powinieneś się zaprzyjaźnić. Choć Tim Shallice nie określił neurofizjologicznego podłoża swych markerów. następne w tej kolejności odnoszą się do dziedziny osobistej i społecznej. oraz miary sukcesu ich funkcjonowania są również identyczne: dobre samopoczucie. co działa. rozumowanie naukowe i utylitarno-inżynieryjne. które pozwalają ci ocenić. że „chłodnemu" rozumowaniu muszą towarzyszyć mechanizmy związane z ciałem. Lecz choć wieki ewolucji i specjalizacja poszcze218 gólnych systemów nerwowych mogły dać owym rozumowo-decyzyjnym „modułom" pewną niezależność. i wybierając inne mechanizmy. Mechanizmy te okazały się efektywne w róż217 nych typach nisz ekologicznych. nie zastanawia się nad swym działaniem. iż rozumowanie obiektywne. Obraz omawianych przeze mnie zjawisk jest jeszcze bardziej złożony niż przedstawiałem dotąd. podejrzewam. obserwujemy prawdopodobnie zintegrowane działanie różnorodnych kombinacji tych mechanizmów. Wobec wzrostu środowiskowych zależności i rozwoju nowych strategii decyzyjnych sensowne z ekonomicznego punktu widzenia byłoby zachowanie funkcjonalnego połączenia pomiędzy nowymi strukturami pełniącymi te funkcje a ich poprzednikami z niższych etapów rozwoju. Patrzę teraz na nią. Będąc świadkami kreatywności ludzi nam współczesnych. czego przejawami są twórczość artystyczna. Ich celem jest wszak to samo: przetrwanie. nasze strategie rozumowania są niedoskonałe i Stuart Sutherland uderza w ważną strunę. jest znacznie mniej efektywne. Liczne przykłady wskazują na to. które sterują ich działaniem. Możliwe jest zatem. Przypomina to nieco zasadę działania markera ogólnego. iż system powstały w celu tworzenia markerów i „drogowskazów" kierujących reakcjami „osobistymi" i „społecznymi" współpracuje z procesami decyzyjnymi innych dziedzin i wspomaga je. rozwój języka i matematyki. że dobór naturalny działa dokładnie w taki sposób. Ewolucja jest oszczędna i woli łatać i dobudowywać. które poradzą sobie z zadaniami bardziej złożonymi. Najstarsze z perspektywy ewolucyjnej mechanizmy decyzyjne dotyczą regulacji biologicznej. to w jednym z ostatnich artykułów zwraca uwagę na możliwe podobieństwa15. że dostrzegam pulsowanie klatki piersiowej. Z EMOCJAMI NA DOBRE I ZŁE Praca Amosa Tversky'ego i Daniela Kahnemana ukazuje. uwolnienie od bólu. na której bazie może zostać skupiona uwaga. Subte/ny instrument racjonalności potrzebuje tutaj specjalnej pomocy. a teraz właśnie zostały one wyzwolone. . iż są one nadal wzajemnie powiązane.sąsiada. zachowując coś. Nie myśli o różnych opcjach do wyboru i nie analizuje dobrych i złych stron każdej z nich.

z jej całym dramatyzmem. czy trudno było mu prowadzić. nacisnęła hamulce i wjechała wprost do rowu. Szczegółowo opisał przypadek jadącej przed nim kobiety. a negatywne wpływy. 220 wpadła w poślizg i zamiast łagodnie wyprowadzić z niego samochód. Jego odpowiedź była rzeczowa i beznamiętna: „Było w porządku. najwidoczniej nie wzruszony tą mrożącą krew w żyłach sceną. lecz tak nie jest.sprowadza się do pozwolenia. Pacjent ów zaczął następnie opisywać niektóre z tych procedur oraz opowiadać o samochodach. O ile popędy biologiczne i emocje mogą w pewnych warunkach stać się źródłem decyzji irracjonalnych. zimowy dzień. Niepokoiłem się tym i zapytałem pacjenta. gdyż ich kierowcy takich racjonalnych procedur nie stosowali. które wpadały w poślizg. takimi jak pamięć operacyjna. że wiele sygnałów pochodzących z ciała może to rozumowanie upośledzać. np. szczególnie w sferze indywidualnej i społecznej. który się na nich opiera. a jazda po nich niebezpieczna. Rozważywszy wyniki badań Tversky'ego i Kahnemana. chęci zachowania wysokiej samooceny. Padał marznący deszcz. drogi były oblodzone. . z wyjątkiem tego. jadąc niż lecąc. są mimo wszystko zorientowane na przetrwanie: samoloty rozbijają się od czasu do czasu. Błędne rozumowanie jest tutaj następstwem tak zwanego „błędu dostępności". który sam przyjechał do nas samochodem.to prawdą jest również. lecz również wpływ różnorakich popędów biologicznych. choć racjonalna kalkulacja ryzyka wskazuje na to. konformizmu. pewnie i bez emocji przejechał oblodzony odcinek drogi. są nieodzowne do zapewnienia racjonalnych zachowań. które często przejawiają się pod postacią emocji i uczuć. których źródłem jest ciało. by obraz katastrofy lotniczej. choć rozmijające się z faktycznymi danymi statystycznymi. że przykład ten stoi w sprzeczności z moją tezą. Relacjonował mi to wszystko z tą samą obojętnością. iż popędy biologiczne i emocje mogą w decydujący sposób wpływać na procesy podejmowania decyzji. Mimo to wielu ludzi czuje się znacznie bezpieczniej. że trzeba było z uwagą zastosować procedury odpowiednie dojazdy po lodzie". zdominował krajobraz naszych myśli i stworzył negatywne podłoże. wpadła w panikę. nie inaczej niż zwykle. przypuszczam. o czym pisałem powyżej. Popędy biologiczne oraz zautomatyzowany mechanizm markera somatycznego. choć w określonych okolicznościach mogą wywierać zgubny wpływ na racjonalne decydowanie poprzez tworzenie przemożnych skłonności sprzeciwiających się obiektywnym faktom czy nawet wchodzenie w konflikt z mechanizmami wspierającymi podejmowanie decyzji. Chwilę później mój pacjent. która wjechała na oblodzoną nawierzchnię. Większość ludzi na przykład bardziej boi się latania niż jazdy samochodem.w moim ujęciu . nie sprzyjające prawidłowemu wyborowi. Pewien przykład z mojego doświadczenia pomoże wyjaśnić to. Całkiem niedawno jeden z moich pacjentów z uszkodzeniem brzusznoprzyśrodkowych okolic przedczołowych przybył do laboratorium w pewien chłodny. że przyczyną niektórych usterek racjonalności jest nie tylko pierwotna słabość w dokonywaniu kalkulacji. Zdawać się może. którego 219 ?? T -sl 00 00 ov o: Oo: nj: popełnienie . uległości. o tyle w innych są po prostu niezbędne. z jaką najpewniej obserwował wypadek. a katastrofy lotnicze przeżywa mniejszy odsetek pasażerów niż wypadki samochodowe. iż samolot jest bezpieczniejszym środkiem lokomocji i jest to różnica kilku rzędów wielkości. A jednak pokazuje on.

co mogłoby się wiązać z rozsądnym wyborem daty. W końcu jednak zasugerowaliśmy mu po cichu. Zaproponowałem dwa alternatywne terminy w następnym miesiącu. iż markery somatyczne mogą działać na naszą zgubę. który termin jemu bardziej odpowiada. przenosząc sygnały pomiędzy komórkami nerwowymi. 221 ^ 1 Zautomatyzowany mechanizm markera somatycznego po. iż powinien wybrać drugą z zaproponowanych dat. Jeśli nie przyszłoby nam do głowy nic innego. jak śmieszne są te usiłowania. z jaką przeżył i relacjonował wczorajszy wypadek drogowy. Krótko mówiąc. jakie to dziwne. ułatwiłby wstępne ustalenie ram problemu. prowadził teraz długotrwałą i czasochłonną analizę zysków i strat. Jeśli zastanawiasz się nad tym. Wiadomo powszechnie. Glutaminian jest w mózgu wszechobecny. pytając go. pozytywną lub negatywną rolę. stwierdziliby. dzięki markerowi somatycznemu szybko zdalibyśmy sobie sprawę z tego. a zarazem zgubnych konsekwencji braku zautomatyzowanych mechanizmów decyzyjnych. przezwyciężające automatyczną decyzję o naciśnięciu hamulców ze strachu lub współczucia dla niefortunnego kierowcy jadącego przed nami. bliskość terminów innych spotkań. nie kończące się i bezowocne porównywanie możliwych opcji i ich konsekwencji. Pokazuje to. obserwowane również przez kilka innych osób. Wysłuchiwanie tego wszystkiego przy jednoczesnym powstrzymywaniu się od uderzenia pięścią w stół i krzyknięcia „Dosyć!" wymagało niebywałej cierpliwości. Pacjent wyciągnął swój terminarz i zaczął go przeglądać. Moglibyśmy też po prostu przerzucić ciężar decyzji na barki rozmówcy. iż nie zwrócił na nie należytej uwagi i nie zostały one przez niego właściwie rozważone. mógłby mu pod wieloma względami. Wyczucie czasochłonności i nieekonomiczności takiej analizy mogłoby nas również skłonić do wyboru daty poprzez rzut monetą albo do oparcia się na jakimś wewnętrznym odczuciu. Po pierwsze. że wspomnę. w wyniku udaru. Jednak gdy zostaną one zniszczone. iż nie jest to w biologii jedyna sytuacja. lecz brak markera somatycznego sprawił. Komórki nerwowe wykorzystują go do wzajemnego pobudzania się. Wyobrazilibyśmy sobie. Jednak ten sam gaz funkcjonuje jako neurotransmiter. zależnie od okoliczności. uwalniają do otoczenia nadmierną ilość glutaminianu. np. Jeszcze subtelniejszym przykładem może być glutaminian. że popędy biologiczne mogą być zarazem dobroczynne i zgubne. Jego zachowanie. że również ów pacjent wytworzył w swym umyśle tego rodzaju „obrazy". odległe od siebie o zaledwie kilka dni. zdrowych komórek nerwowych w swojej okolicy. śmy zapewne. Kolejna scena tej historii rozgrywa się nazajutrz.Niewątpliwie wyzbycie się normalnych markerów somatycznych miałoby niebywałe zalety. było szczególne. możliwe zmiany warunków meteorologicznych i niemal wszystko inne. co myślą inni patrzący na nas ludzie i co mówią ich przytłaczające nas spojrzenia. a w niektórych warunkach ich brak może być korzystny. kiedy powinien po raz kolejny przybyć na wizytę do laboratorium. Istnieją podstawy. w której ten sam czynnik lub mechanizm może odgrywać. że tlenek azotu jest substancją toksyczną. powodując zbyt wielkie pobudzę nie. i oznaczylibyśmy je „negatywnie". Może skazić powietrze i zatruć krew. Z tym samym pacjentem rozmawiałem wówczas o tym. Nikt z nas nie spędziłby nad tym zadaniem tak wiele czasu. Przez dobre pół godziny wyliczał powody za i przeciw każdemu z terminów: uprzednio umówione spotkania. inny neurotransmiter. Zachowanie tego pacjenta stanowi dobry przykład granic Możliwości czystego rozumu. Rzekł po prostu „W porządku!" Wsadził kalendarzyk do kieszeni i wyszedł. gdyż automatyczny marker somatyczny pomógłby nam dostrzec jego bezsens i żmudność. by przypuszczać. a w końcu śmierć nie uszkodzonych. 222 . Jego odpowiedź znowu była chłodna. Większość z nas musi stosować świadome procesy decyzyjne. a to zostałoby oznaczone jako „zawstydzające". pozwól. wyważona i szybka. jak czasochłonne jest to zadanie. Z równą obojętnością.

wróćmy do problemu naszkicowanego na początku niniejszego rozdziału. Jean--Pierre Changeux nazwał struktury przedczołowe „generatorem różnorodności". dotyczy typu i liczebności markerów somatycznych tworzonych dla różnych kategorii rozwiązywanych problemów. który zarejestrowano w czasie.. odnoszących się do szerszej perspektywy całej tej sytuacji . utrzymały się wystarczająco długo? By znaleźć odpowiedzi na te pytania. Wykres jego tętna zarejestrowany podczas nagrania był identyczny z tym. jego serce zaczęło bić nieco szybciej. by wyjaśnić neurobiologiczne podłoże racjonalności. Harrer mieli możność obserwować w kilku sytuacjach sposób funkcjonowania reakcji autonomicznych von Karaja-na: po lądowaniu prywatnym samolotem na lotnisku w Salz-burgu. Lecz przecież podlega on również wpływowi innych uczuć. Jak wspomniałem. gdy dyrygował. to przecież konieczność nie oznacza wystarczalności. Pilot linii lotniczych. co znaczy „bóg" . Kiedy samolot dotknął już kołami ziemi. To samo odnieść można do maklerów giełdowych. W czasie występu reakcje autonomiczne von Karajana były silnie zróżnicowane. czyli god.J. Jego tętno bardziej rosło w czasie pasaży 0 silnym wyrazie emocjonalnym niż w chwilach. Jaka szkoda. by obrazy. W zetknięciu z sytuacją wymagającą podjęcia decyzji twój umysł zostaje zdominowany przez obrazy związane z dotyczącą jej wiedzą. szeptałem coś do siedzącej obok mnie żony. Owemu generatorowi różnorodności potrzebne są olbrzymie zasoby wiedzy o wszelkich mogących . Psychologowie austriaccy G. Fascynującą ilustracją tych tez jest pewna praca poświęcona Herbertowi von Karajanowi18. by dać znak do rozpoczęcia „szóstej" Beethovena. samo zaś tworzy zastanawiający akronim19 [ang. gdy je odsłuchiwał. nie może pozwolić.które opowiadają o tym. Jakie to procesy i co wiadomo o ich podłożu neuronowym? Co jeszcze dzieje się w czasie ukierunkowujących działań markerów somatycznych? Co dzieje się w mózgu. Pan Karajan wylądował gładko i bezproblemowo. Jego serce tkwiło zatem w muzyce — tam. życie własne i swej rodziny. które tutaj zadajemy. Ostatecznie pytanie. kompetencja logiczna wkracza do akcji dopiero po zadziałaniu markerów. by markery somatyczne zadziałały. gdy zmuszony był do wysiłku fizycznego. odwrócił się 1 zmierzył mnie spojrzeniem. że nikt nie mierzył wówczas naszego tętna! 223 POZA MARKERAMI SOMATYCZNYMI Choć mechanizm w rodzaju markera somatycznego wydaje się konieczny.przyp. mający wylądować przy złej pogodzie. w czasie nagrań w studiu oraz podczas odsłuchiwania nagranego utworu (Leonora III Beethovena). Von Karajan wstrzymał ruch ręki. gdyż to prawdopodobnie one odpowiedzialne są za tę funkcję i prowadzą do tworzenia wielkiego repertuaru obrazów w innych częściach mózgu. lecz zmiana ta była niewielka w porównaniu z tymi. poprzedzać je. i H. Określenie Changeux jest szczególnie trafne. Co więcej. które dają w wyniku bogate i różnorodne zestawienia obrazów pozostających w zgodzie z wcześniej skategoryzowaną wiedzą. w natłoku rywalizując o lepszą pozycję. tłum. a dyrygentowi powiedziano. że z przyczyn technicznych musi bezzwłocznie wystartować pod bardzo ostrym kątem. by uczucia rozproszyły jego koncentrację na szczegółach. gdzie tkwić powinno — o czym zresztą sam się kiedyś przekonałem w czasie koncertu: Zanim opuścił batutę. które zachodziły w czasie. co widzisz i słyszysz w swym umyśle. od których zależą jego decyzje.uczuć związanych z odpowiedzialnością za życie pasażerów i załogi. Słowa i zdania -językowy równoważnik tych bytów i zdarzeń . które powstają w wyniku jej rozważania. Proces ten opiera się zatem na ciągłym tworzeniu kombinacji bytów i wydarzeń. gdyż przywołuje na myśl swojego immunologicznego poprzednika. Natłok uczuć w zbyt wąskich ramach czy też ich niedomiar w ramach zbyt szerokich może przynieść katastrofalne skutki. towarzyszyć im i następować po nich musi kilka innych procesów. również tam są. nad którymi rozmyślasz. Obrazy odpowiadające niezliczonym opcjom wyboru i ich skutkom wytwarzane są i umieszczane w ognisku uwagi. generator of diuersity.

Zjawisko to polega prawdopodobnie na zwiększeniu aktywności neuronów podtrzymujących dany obraz oraz stłumieniu aktywności neuronowej w ich otoczeniu20. czy wybór danej opcji będzie korzystny czy nie. na którego działaniu opierają się inne dziedziny wiedzy. W tym miejscu nasuwa się istotne pytanie: Co steruje podstawową uwagą i pamięcią roboczą (operacyjną)? Odpowiedź może brzmieć jedynie: wartość podstawowa. Pozostawia to otwartą kwestię wpływu markera somatycznego na uwagę i pamięć operacyjną w obrębie samych dziedzin bioregulacji i społecznej. Znaczy to. Ukierunkowywanie i podtrzymywanie uwagi oraz pamięci roboczej nie odbywa się za sprawą cudu. . wcześniej dokonana kategoryzacja pozwala nam błyskawicznie stwierdzić. iż stan somatyczny. ich oceny. ] lecz również jako wzmacniacz podtrzymujący pamięć operacyjną oraz skupienie uwagi. co jest reprezentowane. Proces przywoływania wiedzy jest możliwy tylko wówczas. Markery somatyczne w takiej sytuacji w ogóle nie mogą funkcjonować. czyli zbiór elementarnych preferencji stanowiących naturalny składnik mechanizmów regulacji biologicznej. które pozwalają świadomie odbierać dany obraz umysłowy we względnym oddzieleniu od innych.rejonie. u jednostek normalnych markery somatyczne powstające w wyniku aktywowania określonej kontyngencji wzmagają uwagę i wspomagają pamięć operacyjną całego systemu poznawczego. w którym dochodzi do porównywania potencjalnych rezultatów różnych wyborów. Wiedza faktualna jest odpowiednio skategoryzowana (składające się na nią fakty podzielone są na klasy według określonych kryteriów). a także jak różne kontyngencje mogą zmodyfikować stopień korzyści. a owa kategoryzacja typów opcji wyboru. jakie mogą przy224 r nieść ich różne działania. które stanowią podstawę zaistnienia w świadomości owych obrazów. gdy spełnione zostaną dwa warunki. U pacjentów ze zniszczonym rejonem brzusznoprzyśrodkowym wszystkie te funkcje są w większym lub mniejszym stopniu upośledzone. Innymi słowy. Niezbędne są w procesie rozumowania. wpływają na działanie uwagi i pamięci operacyjnej w rejonie grzbietowobocznym . o ich uczestnikach i o różnych rezultatach. związane z obszarem brzusznoprzyśrodkowym. pozytywny lub negatywny. Nie ma szans na zaistnienie jakiejkolwiek spójnej aktywności umysłowej bez udziału elementarnego mechanizmu uwagi oraz pamięci operacyjnej. działa nie tylko jako wyznacznik wartości tego. Procesy te napędzane są początkowo przez istniejący w organizmie system wrodzonych preferencji. Kategoryzacja wiąże się również z uporządkowaniem opcji i skutków według pewnego systemu wartości. porządkowania oraz wnioskowania opartego na tych podstawach. nie posiadają bowiem odpowiednio stabilnego podłoża dla swej działalności. rodzajów skutków oraz połączeń pomiędzy opcjami i skutkami przyczynia się do procesów decyzyjnych. Jeśli chodzi o związek markerów somatycznych z korą przed-czołową. która utrzyma obrazy poprzez względnie „długi" okres od setek do tysięcy milisekund (od dziesiątych części aż po całe sekundy)21. to sądzę. Po pierwsze. a później również przez system preferencji nabytych na bazie tamtych. jednostka musi dysponować podstawową pamięcią operacyjną. 225 T W pełnej hipotezie markera somatycznego uznaję. jednostka musi być zdolna sterować mechanizmami podstawowej uwagi. spowodowany przez pojawienie się danej reprezentacji. Po drugie. Jednakże podstawowy mechanizm uwagi oraz pamięć robocza potrzebne są nadal po zadziałaniu markerów. Gdy stajemy wobec danej sytuacji. że markery funkcjonujące na polu bioregu-lacji oraz w dziedzinie społecznej. iż mózg cyklicznie odświeża topograficznie zorganizowane reprezentacje.nas spotkać sytuacjach. Cały proces „wzmagany" jest przez dokonanie pozytywnej lub negatywnej oceny w kategoriach indywidualnych preferencji i celów jednostki.

A ponieważ zarówno myśl. dotyczących neurofizjologii decyzji percepcyj-nych. że gdy różne markery somatyczne zestawiane są z różnymi kombinacjami obrazów. czy spojrzymy na rozum jako oparty na wyborze zautomatyzowanym. które z kolei muszą układać się w „struktury zdaniowe". to porządkowanie to polega na określeniu ich kolejności. Zmiana stosunku sygnałów dostarczanych do określonej populacji neuronów. to potrzebne są odpowiednie ku temu kryteria (czyli wartości lub preferencje). czy też może . w których mają być tworzone owe „frazy" i „zdania" naszych myśli oraz ruchów. dawała w rezultacie „decyzję" na korzyść tej treści. czego wynikiem jest przyporządkowanie różnego stopnia uwagiróżnym treściom.zakorzenione są w popędach biologicznych organizmu (które można uznać za jego „rozumy").jako na sumę tych dwóch mechanizmów. że konstrukcja mózgu pozwala na świadome wytwarzanie tylko ograniczonego strumienia informacji mentalnej i ruchowej22. (3) Kryteriów wyrażających w dowolnej chwili skumulowaną sumę naszych odebranych i nabytych preferencji dostarczają nam markery somatyczne. który zdawał się działać na zasadzie „zwycięzca bierze wszystko"23. funkcjonują ukierunkowująco. (Pewne wsparcie dla tej ogólnej koncepcji znalazłem w ostatnich badaniach Williama T.co zdaje się najstosowniejsze . podejmowaną przez mechanizm. pamięć operacyjna oraz uwaga. Proponuję zatem następujące założenie: (1) Jeśli uporządkowane mają zostać różne możliwości. Obrazy składające się na nasze myśli muszą być ustrukturyzowane we „frazy". nie możemy przejść obojętnie obok kwestii porządku. Ponieważ wiele decyzji ma wpływ na przyszłość organizmu. opiera się na równoległym przeglądzie możliwych opcji. muszą pojawić się odpowiednie kryteria. Ukierunkowanie takie może dotyczyć zróżnicowania stopnia nasilenia uwagi w odniesieniu do różnych komponentów.) Normalne poznanie i ruch wymagają odpowiedniego zorganizowania owych współbieżnych i współzależnych sekwencji. jak i uwaga wymagają przetwarzania współbieżnego. słuszne wydaje się. Dobór ram. wyrażającej pewną treść. Niezależnie od tego.pośrednio lub bezpośrednio . Lecz w jaki sposób markery somatyczne mogą służyć jako kryteria? Możliwe na przykład. a mających przynieść oczekiwane przez nas rezultaty. Popędy biologiczne mogą być wyrażane jawnie lub skrycie i wykorzystywane jako markerowy mechanizm ukierunkowujący. Bierze się on stąd. iż niektóre z owych kryteriów . modyfikując sposób. budowanie owych uporządkowanych sekwencji musi trwać nieprzerwanie. By wszystko to mogło funkcjonować. w jaki obrabia je mózg. Ognisko świadomej uwagi może być następnie przenoszone z komponentu na komponent.UKIERUNKOWANIE I PORZĄDKOWANIE Tak więc na proces rozumowania rozgrywający się w wielkim zbiorze wytworzonych na podstawie wiedzy faktualnej scenariuszy rozwoju wypadków składają się trzy komponenty: zautomatyzowane stany somatyczne wraz z ich' mechanizmami ukierunkowującymi. co możliwe jest dzięki pamięci operacyjnej. Problem ten jako pierwszy dostrzegł Karl Lashley. To samo odnosi się do ruchów stanowiących nasze reakcje zewnętrzne. Newsome'a i jego współpracowników. . komponenty muszą pozostawać widoczne i względnie stabilne przez odpowiedni czas (od kilkuset do kilku tysięcy milisekund). uruchamiany przez skupienie uwagi na reprezentacjach utrzymywanych przez pamięć operacyjną w aktywnym stanie. na przykład w ko227 łejności zgodnej z przydzielonymi im rangami. czy też jako działający na podstawie logicznej dedukcji z udziałem systemu symboli. a co symbolizować mogą nierówności krajobrazu. Wszystkie te elementy wchodzą z sobą w inter226 akcję i współdziałają w wykonywaniu zadania o fundamentalnym znaczeniu: porządkowania równolegle pojawiających się przestrzennych manifestacji. (2) Jeśli ma zostać określona ich kolejność. Gdy zaistnieje potrzeba podjęcia decyzji.

że „serce ma swoje racje. umożliwiające organizmowi przetrwanie. wykorzystując narzędzia logiki. Wszystkie naczynia krwionośne. możemy sprawdzić słuszność wyborów. Działanie popędów biologicznych. wykorzystania reakcji autonomicznego systemu nerwowego. Z drugiej zaś. J. by przetrwać w danej społeczności. Jeśli założymy. jak i za fundamentalne funkcje ciała właści 228 : wego. (Już po ukończeniu manuskryptu tej książki spotkałem się z kilkoma zgodnymi z tą opinią głosami. a P. Pascal. odpowiadają za procesy emocjonalne oraz uczucia. umieszczając ciało w łańcuchu operacji. stworzone. Filozof Ronald De Sousa dowodził. Pozwolę sobie następująco zmodyfikować jego twierdzenie: Organizm ma pewien rodzaj rozumu. iż emocje są wewnętrznie racjonalne. Owe niższe poziomy kierują bezpośrednimi. Johnson-Laird oraz Keith Oatley sugerowali. objął on również normy kulturowe. nabyła zautomatyzowanego mechanizmu markera somatycznego poprzez edukację zgodną ze standardami racjonalności lokalnej kultury. których nie zna rozum". które budują racjonalność. to powstał w nim mechanizm racjonalny w odniesieniu do konwencji społecznych i etycznych owej społeczności. że proces ów wykracza poza „rozum serca". którzy mieli szczęście wychowywać się we względnie zdrowej społeczności. który pozwala na osiągnięcie wyżyn intelektualnych i twórczych. by rozróżniać dwa typy racjonalności. że podstawowe emocje pomagają działać racjonalnie25. których pomogły nam dokonać zautomatyzowane preferencje. B. Racjonalność. Autonomiczny układ nerowowy składa się z autonomicznych ośrodków sterowania. LECZ NIE CZUĆ 9 Moje pierwsze badania związane z hipotezą markera somatycznego dotyczyły m. który musi być wykorzystywany przez rozum. płuca. wzajemnymi powiązaniami pomiędzy mózgiem i ciałem właściwym. Chociaż jego korzenie sięgają regulacji biologicznej. Te same niższe poziomy funkcjonowania systemów nerwowych. jest oczywiste. oraz z łańcuchów neuronowych wychodzących z owych ośrodków i sięgających do niemal wszystkich zakątków organizmu. Testowanie hipotezy markera somatycznego WIEDZIEĆ.społeczno-in-dywidualnej i „pozostałej". wykorzystując strategie dedukcji i indukcji w postaci językowych stwierdzeń.Większość tych z nas. T. Z jednej strony. N. Evans zaproponował ostatnio. usytuowanych w układzie limbicznym oraz pniu mózgu (pierwszym przykładem jest tu ciało migdałowate). jelita.) CO N ? i?*.in. stanów ciała oraz emocji jest prawdopodobnie konieczną podstawą racjonalności.zdrowa. że mózg jest normalny. podobnie jak serce. a kultura.pokryte są zakończeniami autonomicznego układu nerwowego. nawet jeśli dokonuje działań najbardziej wysublimowanych. Serię tvch prac wykonałem wraz Danielem Tranelem. w dużej mierze wyspecjalizowane w dwóch wspomnianych tutaj przeze mnie dziedzinach . w której kontekście się rozwija . mógłby uznać powyższe wywody za słuszne24. jest prawdopodobnie kształtowana i modulowana przez sygnały pochodzące z ciała. To. pęcherz . który stwierdził. łącznie z położonymi w najrozleglejszym organie naszego ciała -skórze . możemy posunąć się jeszcze dalej. psychologiem i neuropsychologiem doświadczalnym. St.

te. Wśród reakcji autonomicznego układu nerwowego. takich jak zmiany rytmu serca czy temperatury skóry. to zdaje się. który -w wypadku istot o wiele prostszych niż my . musieliśmy dokonać wyboru pewnego aspektu z bogatej panoramy wywoływanych przez niego zmian. które można badać w warunkach laboratoryjnych. w tym sa-inym czasie aktywowane są ważne połączenia chemiczne. które w końcu pozwoliły zapanować w pełni nad dłońmi i aparatem głosowym. indukowanej przez sygnały nerwowe oraz chemiczne. By podjąć doświadczalne badanie hipotezy markera somatycznego. mający znaczenie przede wszystkim odpornościowe. unerwiony jest nerwami układu autonomicznego. czym rządzić można. systemy odpornościowy i do-krewny rządzą większością tego. w znacznej mierze są bowiem antagonistyczne. Zasada działania mechanizmu zmiany oporności elektrycznej skóry jest następująca: Gdy nasze ciało zaczyna podlegać zmianie w rezultacie percepcji lub myśli i wytwarza się określony stan somatyczny (np. jest wiarygodnie mierzalne i zostało szczegółowo zbadane przez psychofizjologów u normalnych jednostek w różnym wieku. autonomiczny układ nerwowy subtelnie wzmaga produkcję płynu w gruczołach . Gałęzie nerwów układu autonomicznego dzielą się na dwie grupy: sympatyczną oraz parasympatyczną. Mózgowi potrzebna była jednak zdolność wysyłania jakichś sygnałów dotyczących stanu różnych organów oraz środków. a niekiedy w towarzystwie gałęzi nerwów nieautonomicznych. zazwyczaj wykorzystują te same drogi. (Zbadano też wiele innych reakcji. przy wykorzystaniu pary elektrod przytwierdzonych do skóry oraz aparatu zwanego poligrafem.wpływa na regulację wewnętrznej ekonomii ich funkcjonowania. W końcu gdy generujemy stan somatyczny odpowiadający określonej emocji. Gdy życie sprowadza się głównie do zapewniania zrównoważenia funkcji kilku organów i gdy liczba transakcji. drugi 233 1 steruje rozkurczeni. autonomiczny system nerwowy stanowi prawdopodobnie klucz do osiągnięcia odpowiednich zmian pa234 r rametrów fizjologicznych ciała. Rozsądne wydawało się rozpocząć od reakcji autonomicznego układu nerwowego.) Przewodnictwo skórne może być mierzone bez bólu czy niewygody badanego. Wydaje się jednak. czasami samotnie. iż koncepcja markera somatycznego uwzględnia integralność zmian stanu ciała. Później rozwinęły się bardziej złożone formy reakcji motorycznych. bólowe. (Działania układów sympatycznego i parasympatycznego równoważone są przez różne neurotransmitery.) Gałęzie autonomicznego układu nerwowego. które przekazują informacje dotyczące stanu trzewi do ośrodkowego układu nerwowego. jak i systemie mięśniowo-szkiełetowym. by mógł on sprostać zarówno sterowaniu drobnymi mięśniami i działaniem stawów. Na przykład podczas gdy jeden z tych układów powoduje skurcz mięśnia gładkiego.moczowy czy narządy^ płciowe. Niemniej jednak. Przypomnijmy. prawdopodobnie najbardziej użyteczne jest przewodnictwo skórne. Reakcje takie wymagały coraz bardziej skomplikowanego zróżnicowania obwodowego układu ruchowego. co dotyczy modyfikacji zarówno w trzewiach. którymi mógłby on zmodyfikować ich stan w odpowiedzi na warunki zewnętrzne. jak i przyjmować bodźce dotykowe. dotyczące pozycji stawów oraz stopnia napięcia mięśni. jest ograniczona. Ciągną się one od pnia mózgu i rdzenia kręgowego. Łatwo je stymulować. iż komponent trzewny ma w tworzeniu fundamentu stanów emocjonalnych nieco większe znaczenie. temperaturowe. wywodzących się z różnych kultur. Jeśli spojrzeć na to z perspektywy ewolucyjnej. jak np. stan odpowiadający jakiejś emocji). Właśnie to zapewnił autonomiczny układ nerwowy: stał się on siecią zbierającą informacje o stanie trzewi oraz rozsyłającą informacje dotyczące ich motoryki. iż autonomiczny układ nerwowy jest systemem. Nawet taki narząd jak śledziona. w jakie wchodzi się z otoczeniem.

Zatem u pacjentów z uszkodzonymi płatami czołowymi nie zaszły prawdopodobnie żadne zmiany w mechanizmach nerwowych wywołujących reakcję zmiany przewodnictwa skóry. klaśnięciem w dłonie) lub błyskiem światła pochodzącego z lampy stroboskopowej. pomiędzy dwiema elektrodami. Dlaczego? Ponieważ pacjenci w rodzju Elliota charakteryzowali się upośledzeniem doznawania emocji. by zmierzyć reakcję. prąd o niskim napięciu. z wcześniejszych badań wiemy natomiast. np.że jest niedostrzegalna gołym okiem oraz nieodczuwalna dla własnych komórek czuciowych umiejscowionych w skórze . a potem opadająca krzywa. reagują silnymi zmianami przewodnictwa skórnego. Reakcję stanowi zmiana przewodnictwa w stosunku do poziomu wyjściowego. Testy zamierzone na wykrycie kłamstw badanego Polegają na skłonieniu go do zaprzeczenia faktom. czy pacjenci z uszkodzonymi płatami czołowymi wykazaliby się również reakcją zmiany przewodnictwa skórnego w odpowiedzi na bodziec. Jeden z takich bodźców. iż wywołują u człowieka zdrowego zmianę przewodnictwa skórnego. Reagujemy w ten sposób. Odgrywało też praktyczną. Przygotowaliśmy więc eksperyment pozwalający na porównanie pacjentów o uszkodzonych płatach czołowych z ludźmi zdrowymi. by była wyrównana . Amplitudę tej fali zmierzyć można w mikrosimensach.potowych skóry. porównaliśmy w warunkach laboratoryjnych reakcje pacjentów o zniszczonych płatach czołowych oraz osób zdrowych wobec pewnych bodźców. Całą grupę uczestników dobraliśmy tak. która jednak. gdy rozwinie się w pełni. których stosowanie nie ma wiele wspólnego z naszym eksperymentem. co wywołuje nie kontrolowaną reakcję w postaci zmiany przewodnictwa skóry. np. Innym wiarygodnym wskaźnikiem prawidłowego działania przewodnictwa skórnego jest prosty akt fizjologiczny. Można również określić profil jej przebiegu czasowego oraz częstotliwość. Przewodnictwo skórne to subtelna i niedostępna zmysłom składowa stanu ciała. może dać odczuwalne objawy podniecenia i wzburzenia. wzięcie głębokiego oddechu. często kontrowersyjną rolę w tzw. Ich pojawienie się nie jest gwarancją odczucia wyraźnej zmiany stanu ciała.to wystarczy. iż jeśli u kogoś reakcja zmiany przewodnictwa skórnego się nie pojawia. Tak więc. że zmiany przewodnictwa skórnego są tylko częścią reakcji polegającej na zmianie stanu ciała. podobna do fali. 235 ^ 7 W naszym badaniu chcieliśmy najpierw ustalić. czy pacjenci tacy jak Elliot nadal zdolni są do reakcji zmiany przewodnictwa skórnego. Szybko okazało się. Jest ona zapisywana przez aparat jako wznosząca się. Czy ich mózg nadal jest w stanie spowodować jakąś zmianę stanu somatycznego? By rozwiązać tę zagadkę. w postaci pojawiających się u niektórych ludzi czerwonych plam na twarzy. by zdać sobie sprawę. z jaką się pojawia w reakcji na określony bodziec w danym okresie. że ludzie zdrowi. Przewodnictwo skórne było powracającym tematem w psy-chofizjologii doświadczalnej. Ważne jest jednak. badacz przepuszcza przez skórę. by zwiększyć przewodnictwo elektryczne tej ostatniej. podobnie nie będzie on nigdy świadom cech stanu ciała powiązanych z daną emocją. Chociaż owa zmiana wydzielania jest zazwyczaj tak niewielka . które zna. Zastanawialiśmy się. Jednak zdaje się. który wymagałby oceny zawartości emocjonalnej. wystawieni na silne bodźce emocjonalne. oglądając przerażające sceny lub fotografie czy też obrazy o wyraźnej treści seksualnej. że pacjenci ze zniszczonymi płatami czołowymi są zdolni do reakcji zmiany przewodnictwa skórnego w równym stopniu jak ludzie zdrowi. to prawdo236 tW. wykrywaczach kłamstw. określany jako „straszak". o których wiadomo. sprowadzał się do zaskoczenia badanej osoby niespodziewanym dźwiękiem (np.

Byli w stanie opisać słowami smutek. że doszło do takiej tragedii. 9-1). obraz przedstawia scenę zabójstwa — lecz również że sposób. nic nie robiąc i nie mówiąc. choć później mogli na ich temat dyskutować i dobrze pamiętali ich zawartość oraz czas. jak i wieku. Eksperyment trwał aż do wyczerpania zapasów slajdów. pośród których umieszczono obrazy nacechowane emocjonalnie (chwile ich pojawienia się oznaczono literami C.. B18CJ. W czasie jednego z pierwszych wywiadów poeksperymen-talnych pewien szczególnie spontanicznie reagujący i wykazujący się doskonałym wyczuciem pacjent uświadomił nam. co obrazy przedstawiają . Innymi słowy.X.. gdyż później będą pytani o to..ll . „cel". Jednakże w przeciwieństwie do tego. jest przerażający albo że powinno im być żal ofiar i tego.. co widzieli..L. Uczestnikom powiedziano.. Analiza wykazała wysoką istotność statystyczną różnic w zmianach przewodnictwa pomiędzy tymi podgrupami..[. np. a później jeszcze raz z tymi samymi ludźmi. Treść ta odbierana była przez nich na różnych poziomach: wiedzieli nie tylko. nie pojawiała się u nich reakcja zmiany przewodnictwa skórnego. strach czy odrazę. kiedy widzieli dane zdjęcia w odniesieniu do całego czasu trwania eksperymentu.. a także o to. Wyniki doświadczenia były jednoznaczne1. Oglądał je. 9-1. Wykres zmian przewodnictwa skórnego u normalnej grupy kontrolnej (PO w zestawieniu z wykresem zmian u pacjentów ze zniszczonymi płatami czołowymi (B) podczas oglądania sekwencji slajdów. siedząc wygodnie w fotelu.. w losowo wybranych miejscach.ill.-l. umieszczonymi pod oznaczeniem bodźca.I.. ani neutralnych.ill. że powinni oglądać slajdy z uwagą.lU|ill|ll. co obserwowano w drugiej podgrupie. Wykresy jego przebiegu były w ich wypadku płaskie (zob.. Tu i ówdzie pośród nich. Przed sformułowaniem ostatecznych wniosków postanowiliśmy powtórzyć ten eksperyment z udziałem innych ludzi i innych slajdów.illliillUi. W opisanych powyżej warunkach pacjenci z uszkodzonymi płatami czołowymi nie wykazywali żadnych reakcji zmiany przewodnictwa skórnego na określone obrazy.J. Pacjenci z uszkodzonymi płatami czołowymi nie wykazywali reakcji ani w odniesieniu do obrazów nacechowanych emocjonalnie. ryc.l. dany bodziec uaktywniał u chorych z uszkodzeniem płatów czołowych bogate zasoby wiedzy skojarzonej z przedstawioną w nim sytuacją.l.zarówno pod względem wykształcenia.L. Bez wątpienia z uwagą obejrzeli cały pokaz i rozumieli treść przedstawionych im obrazów..„I. Pacjenci z uszkodzeniem płatów czołowych nie wykazywali żadnych zmian przewodnictwa skórnego. Większość slajdów była zupełnie banalna: ukazywały one bezbarwne sceny lub abstrakcyjne wzory...|. w jaki owo zabójstwo zostało przedstawione.. U jednostek normalnych obserwowaliśmy silne reakcje wkrótce po ujrzeniu „emocjonalnych" obrazów —jednak nie po ujrzeniu obrazów neutralnych. i2 238 . to..l|l|iill|lliiŁli|lliillhl.I.|.l|l.. że dany 237 ii[. U badanych z nie uszkodzonym płatem czołowym zarówno całkowicie zdrowych.. Każdemu z badanych pokazywano sekwencje slajdów. które w nich wywoływały. i co wówczas czuli.. Manipulacje te nie zmieniły rezultatów..np. jak i cierpiących na uszkodzenie innej części mózgu -obrazy o treści budzącej emocje wyzwalały silne reakcje zmiany przewodnictwa skórnego. w którym się pojawiały.|I. podłączony do poligrafii...I. pojawiały się jednak obrazy nacechowane emocjonalnie.|„ 818 S19 ho 321 % h S10 S11 "21 T hT B Ryc.. natomiast obrazy emocjonalnie obojętne takich reakcji nie budziły. a tych były setki.

że warto dalej iść śladem hipotezy markera somatycznego. świadomy był. Zdajesz sobie sprawę. powinno wywołać w tobie określone uczucia. lecz tak się nie dzieje. ile kroków będzie liczyć cała partia. jak powinno się zachowywać ich ciało w reakcji na przywoływaną wiedzę faktu-alną. jak ongiś „czuł". Podobało się to zarówno pacjentom. przetestowaliśmy hipotezę markera somatycznego w inny sposób. że jego ciało nie reagowało już na obrazy o określonej tematyce tak jak kiedyś.poinformował mnie szeptem. którym jest zyskanie jak największej ilości pieniędzy. a przynajmniej nie-utracenie sumy kredytu. a następnie ulepszył we współpracy z Hanną Damasio oraz Stevenem Andersonem. jak i ich znaczenie emocjonalne. że po obejrzeniu wszystkich obrazów. lecz nie potrafią wytwarzać stanów somatycznych. Uczestnikowi eksperymentu mówi się. Pacjent mówił nam wprost. w którym prowadzono eksperyment. 239 ^ PODEJMOWANIE RYZYKA: „EKSPERYMENT HAZARDOWY" Opierając się na zadaniu ułożonym przez mojego asystenta. Ponieważ wcześniej byli oni normalni. iż przewodnictwo skórne stanowi mierzalny fizjologiczny odpowiednik rezonansu emocjonalnego. C i D. opisane doświadczenie pokazało. czyli „wiedzy" o tym. które powoduje odkrycie danej karty. Przy braku takiego zautomatyzowanego połączenia pacjenci nadal mają dostęp do wewnętrznej wiedzy faktualnej. Nie zdradza się również roz240 . który postrzegał zarówno jawne znaczenie owych obrazów. Antoine'a Becharę. który stworzył. Mimo dostępu do obfitej wiedzy faktualnej nie są w stanie doświadczać uczuć. mimo że zdawał sobie sprawę z tego. Informuje się go o celu gry. Jednak odkrycie niektórych kart będzie się wiązało z koniecznością zapłacenia pewnej kwoty prowadzącemu eksperyment. aż do sygnału danego przez eksperymentatora. Zauważył on. jak być powinien — że czegoś w nim brakuje. Wiedzieć nie znaczy koniecznie czuć. że odkrycie dowolnej karty jest równoznaczne z wygraniem pewnej sumy pieniędzy. który przybył do mojego biura po zwiedzeniu laboratoriów w trakcie owych badań. jak i zdrowym uczestnikom doświadczenia. że pacjenci tacy mają pełny dostęp do wiedzy zmagazynowanej w mózgu z wyjątkiem dyspozycyjnych reprezentacji łączących fakty z mechanizmami aktywującymi reakcje emocjonalne. Bechara. pozostawał w stanie emocjonalnej równowagi. Rozważmy doniosłość tego odkrycia. jak wszyscy badacze. których byliby świadomi. a może i w odpowiedzi na określone treści „powinien czuć" również teraz. a przynajmniej stanów somatycznych. sztucznością większości zadań w eksperymentach neuropsychologicznych. iż część z nich była emocjonalnie nacechowana. oznaczonymi literami A. sfrustrowany. W istocie. Pomieszczenie. że nie „czuje" tak. o czym wiesz. mogą sobie zdawać sprawę z tego. że to. Gracz nie wie zatem. B. Gracz otrzymuje kredyt w wysokości 2000 dolarów (użyto falsyfikatów wyglądających jak prawdziwe banknoty). Gra polega na odkrywaniu kolejnych kart z talii. wyglądało na to. „W pańskim laboratorium uprawia się hazard!" . W podstawowej wersji eksperymentu uczestnik określany mianem „gracza" siada przed czterema taliami kart. Podsumowując. Konsekwentny brak reakcji zmiany przewodnictwa skórnego u pacjentów z uszkodzonymi płatami czołowymi oraz ich zwierzenia o zaniku uczuć przekonały nas najsilniej. Nie ujawnia się wysokości ewentualnych wygranych ani strat. Pamiętam wybałuszone oczy i „opadającą szczękę" dystyngowanego gościa. stał się znany w naszym laboratorium -jak można było przewidzieć -jako „eksperyment hazardowy"2. a jego przebieg niewiele miał wspólnego z nudą towarzyszącą zazwyczaj tego rodzaju sytuacjom doświadczalnym. zostało barwnie udekorowane. Oto człowiek. pragnął osiągnąć możliwość oceny podejmowania decyzji przez badanych w warunkach zbliżonych do tych z realnego życia. Przemyślny zestaw procedur. którego stłumienie przez samych pacjentów z uszkodzonymi płatami czołowymi odbierane było jako redukcja uczuć.pacjenci z uszkodzonymi płatami czołowymi są pozbawieni nie tylko normalnej reakcji zmiany przewodnictwa skórnego. że ich stan mentalny nie jest taki. Charakter doświadczeń prowadził do wielu zabawnych sytuacji.

że przedkładamy wygraną nad przegraną. Można by 241 rzec. Co więcej. Ich zachowanie zdecydowanie różniło się od zachowania zdrowych uczestników eksperymentu. iż niższe karty pojawiające się w taliach C i D pozwolą im na dłuższą metę osiągnąć większy zysk. Gracze nie mają możliwości prowadzenia dokładnych rachunków zysków i strat. Wysokość wygranej lub kwoty. Odwrócenie dowolnej karty z talii A lub B to wygrana 100 dolarów. Gra kończy się po stu ruchach (o czym gracz wcześniej nie jest informowany). Te utajone reguły pozostają niezmienne. po zakończeniu doświadczenia Elliot potrafił powiedzieć. Badany może prowadzić rachunek zysków i strat wyłącznie w pamięci. a coraz mniej z C oraz D. a czego nie czynili przed wypadkiem. podczas gdy odwrócenie kart z talii C i D daje tylko 50. Potem . Gdy eksperyment powtórzono kilka miesięcy później z wykorzystaniem innych . że intuicyjnie dostrzegają. starając się odkryć zasady gry i sposób rozłożenia kart. Mimo wyższych wygranych za ciągnięcie kart z talii A i B wysokie kary doprowadzały ich do bankructwa w połowie sesji i zmuszały do wzięcia kolejnego kredytu od prowadzącego eksperyment. Niektóre. Interesujący był sposób postępowania zwykłych uczestników naszego eksperymentu. pewni siebie i skłonni do ryzyka. Tymczasem nie dorównywali mu nawet ci zdrowi uczestnicy doświadczenia.najczęściej zaczynają preferować talie A i B. zdobywana jest krok po kroku. trudne do przewidzenia. płynące z naszego organizmu. W wypadku Elliota. iż aby mózg był w stanie podejmować rozsądne decyzje. którą trzeba zapłacić za wyciągnięcie danej karty. z którym wchodzimy w interakcje.prawdopodobnie zwabieni wyższymi nagrodami . Podobnie. który również uczestniczył w tym doświadczeniu. Ich postępowanie w czasie gry przypominało to. z którą żyjemy i na podstawie której decydujemy o swych przyszłych zachowaniach. Początkowo gracz nie może w żaden sposób przewidzieć. a tymczasem rządzi nami niepewność. by szybko powrócić do wyraźnie bezpieczniejszej taktyki. by była to kwestia wyłącznie w pełni świadomego lub wyłącznie w pełni nieświadomego przetwarzania informacji. Po wstępnym etapie ogólnych prób pacjenci z uszkodzeniami płatów czołowych systematycznie zaczynali brać coraz więcej kart z talii A i B. Sytuacja wygląda więc podobnie jak w życiu: znaczna część wiedzy. lecz potem coraz głośniej . choć niektórzy z nich. karty z talii A i B zmuszają gracza do zapłacenia eksperymentatorowi znacznej sumy. gdyż sam opisywał siebie jako osobę konserwatywną i nie lubiącą ryzyka. wraz ze wzrostem doświadczenia. Mówi on myślącemu graczowi . Podejrzewam.że w wypadku dokonania określonego wyboru może się pojawić kara albo nagroda. Wygląda na to.kładu kart w poszczególnych taliach ani kolejności ich ułożenia. niektóre karty z talii C i D wiążą się ze stratą pieniędzy przez gracza. Początkowo ciągnęli oni karty ze wszystkich czterech talii. iż świadome domysły poprzedza i kryje się za nimi nieświadomy proces stopniowego formułowania prognozy skutku każdego ruchu. nagrodę nad karę i niższe ryzyko nad wyższe. Z reguły trzymają się tej strategii do końca. co się wydarzy. co tak często robili w życiu od czasu doznania uszkodzenia mózgu. potrzebne są obydwa rodzaje przetwarzania. iż niektóre talie są bardziej „niebezpieczne". lecz w ich wypadku kwoty te są znacznie niższe (przeciętnie około 100 dolarów). Krok po kroku nabierają przekonania. jak i przez sygnały ukierunkowujące. niekiedy nawet 1250 dolarów. choć zyski z tych talii również są niższe. którzy uznawali siebie za ryzykantów i hazardzistów. Trudno mu też prowadzić w trakcie gry ścisłe rachunki zysków i strat.początkowo delikatnie. W przeprowadzonym doświadczeniu najbardziej interesujące okazało się zachowanie pacjentów z uszkodzeniem okolic brzusznoprzyśrodkowych płatów czołowych. Nie sądzę. próboują jeszcze niekiedy ciągnąć z talii A i B. Nasza wiedza — tak jak wiedza gracza — kształtowana jest zarówno przez świat. ujawniana jest dopiero w chwili jej odkrycia. Jednak stopniowo. zachowanie takie było szczególnie znamienne. skłaniają się ku taliom C i D. Nie daje się żadnych innych wskazówek. z których talii należało brać karty. jak choćby to. po około pierwszych trzydziestu ruchach.

szczególnie w wypadku pacjentów z uszkodzeniami płatów czołowych. nie możemy zrzucać tego na karb braku wiedzy czy niezrozumienia sytuacji. gdyż pozytywne lub zgubne skutki wyborów dawały o sobie co chwilę znać. którzy częściej decydowali się na talie A i B. Co więc zmuszało go do dokonywania owych samobójczych wyborów? Podobnie jak w wypadku innych jego zachowań. Gdy stracił 1000 dolarów.kart i innych oznaczeń talii. Pacjenci z uszkodzeniami płatów czołowych. mogli grać w opisaną grę tak jak ludzie całkowicie zdrowi. 243 i niepewność. których zachowanie i rodzaj uszkodzenia porównywalne były ze stwierdzonymi u Elliota. Elliot znowu nie zachowywał się inaczej niż w życiu. Precyzyjne określenie wyboru nie jest przecież możliwe. Zadanie było wykonywane w czasie rzeczywistym i przypominało zwykłą grę karcianą. Pojawiał się w nim element ryzyka. Zadanie wymagało działań zmierzających do osiągnięcia korzyści. jeśli nie cierpieli na . Przez cały czas trwania gry możliwości wyboru pozostawały otwarte. gdyż musiał je zapłacić obserwatorowi w charakterze kary. W istocie chciał wygrać. kiedy i jak wybierać. Jak widać. Ukryty za tym zachowaniem mechanizm neuropsycholo-giczny jest fascynujący. Gdy straty przekraczały w końcu stan zasobów finansowych gracza. a także pojawiały się pieniądze. lecz nie mówiono. a drogą jej zredukowania jest generowanie domysłów i szacowanie ich prawdopodobieństwa wszelkimi dostępnymi środkami. W powyższym eksperymencie po raz pierwszy zmierzono trudność w dokonywaniu życiowych wyborów przez współcze242 snego Phineasa Gage'a. Pacjenci z rozległymi uszkodzeniami innych okolic mózgu. co. Słupki wykresów odpowiadają liczbie kart wyciągniętych w „eksperymencie hazardowym" z poszczególnych talii. co w oczywisty sposób wykazywało. Mimo to pacjenci z uszkodzeniami okolic czołowych trwali przy niekorzystnych wyborach najdłużej ze wszystkich grup uczestników eksperymentu (w którym uczestniczyli również pacjenci z uszkodzeniami innych części mózgu). ten musiał pożyczać pieniądze. Oddziaływały w nim czynniki nagrody oraz kary. z pewnością zdawał sobie z tego sprawę. 9-2. że jego strategia gry jest niewłaściwa. której uczestnicy wybierali częściej karty z talii C i D. Wykres górny odnosi się do grupy kontrolnej. różnice są statystycznie znaczące. podczas gdy inne zawodziły? Prawdopodobnie dlatego. chęcią współpracy i ciekawością wyników. Dawano wybór.I A B C D Ryc. w którym nadal popełniał błędy. Elliot najwyraźniej zaangażował się w wykonywane zadanie z pełną uwagą. zmierzając wprost ku przegranej. że tak dobrze naśladowało sytuację wziętą z życia. Nie należy sądzić. Mimo to z uporem trwał przy wybieraniu kart ze „studolarowych" talii A i B. zachowywali się w czasie zadania doświadczalnego podobnie jak on. by kontynuowanie gry wymagało dodatkowego obciążania pamięci. Była zatem u I! PACJENCI Z USZKODZENIEM REJONÓW PRZEDCZOŁOWYCH III. leżących poza okolicami przedczołowymi. Dlaczego zadanie to sprawdziło się. natomiast wykres dolny przedstawia wyniki uzyskane przez chorych z uszkodzonymi płatami czołowymi.

zaburzenia wzroku i właściwie zrozumieli instrukcje. Dotyczyło to również pacjentów z
upośledzeniami mechanizmów językowych. Pacjentka z poważnym zaburzeniem nazywania,
spowodowanym dysfunkcją kory lewego płata skroniowego, grała, żaląc się przez cały czas swym
łamanym, afatycznym językiem, że nie pojmuje, o co tu właściwie chodzi. Mimo to jej strategia
pozostawała bez zarzutu. Bez wahania wybierała to, co podpowiadał jej nienaruszony racjonalizm.
244

r
Co może zatem dziać się w mózgach pacjentów z uszkodzonymi płatami czołowymi? Tak oto
przedstawia się lista alternatywnych wyjaśnień tych mechanizmów:
1. Pacjenci ci nie są tak wrażliwi na karę jak ludzie zdrowi. Działa na nich wyłącznie nagroda.
2. Omawiani pacjenci stali się tak czuli na nagrodę, iż sama jej obecność powoduje, że nie
dostrzegają groźby kary.
3. Pacjenci są wprawdzie wrażliwi na karę i nagrodę, lecz ani jedna, ani druga nie wpływa u nich
na funkcjonowanie automatycznego markera somatycznego ani na rozwój przewidywań przyszłych
skutków własnych wyborów. W rezultacie preferują opcje, które przynoszą natychmiastową
nagrodę.
Próbując rozstrzygnąć, które z powyższych twierdzeń może być prawdziwe, Antoine Bechara
przygotował jeszcze jedno zadanie, w którym zmieniono układy kar i nagród. W zadaniu tym jako
pierwsza pojawiała się kara w formie większych lub mniejszych sum, które trzeba było płacić za
każde odwrócenie karty. Nagroda natomiast pojawiała się tylko po odwróceniu niektórych kart. Tak
jak w wypadku pierwszej gry, dwie talie przynosiły zysk, a dwie pozostałe - straty. W tym zadaniu
zachowanie Elliota zbliżone było do zachowań ludzi zdrowych. Podobnie zachowali się też inni
pacjenci z uszkodzonymi płatami czołowymi. A zatem hipoteza mówiąca, że Elliot i jemu podobni
nie są prawie wcale wrażliwi na karę, była niesłuszna.
Na to, iż hipoteza o nieczułości pacjentów na karę jest fałszywa, wskazywały również wyniki
analizy jakościowej zachowań pacjentów w pierwszym eksperymencie. Okazało się, że
bezpośrednio po otrzymaniu kary pacjenci (podobnie jak zdrowi uczestnicy doświadczenia) unikali
talii, z której pochodziła feralna karta. Lecz po krótkim czasie - w przeciwieństwie do uczestników
zdrowych - powracali do tej talii. Również to dowodzi, iż pacjenci nie byli niewrażliwi na karę,
choć wydaje się, że nie oddziaływała ona na nich zbyt długo, prawdopodobnie dlatego, że nie
wpływała ona na formułowanie przez nich przewidywań na przyszłość.
245
KRÓTKOWZROCZNOŚĆ
Obserwatorowi z zewnątrz może się wydawać, iż przyczyną sprawiającą, że pacjentów znacznie
bardziej zajmuje teraźniejszość niż przyszłość, jest mechanizm przedstawiony w hipotezie trzeciej.
Pozbawionymi markerów somatycznych oraz możności budowania prognoz pacjentami kierują
głównie najbliższe perspektywy. Wydają się oni nieczuli na przyszłość. Wskazuje to, iż pacjenci z
uszkodzeniami płatów czołowych cierpią na wybujałość tego, co stanowi naturalną tendencję: życia
chwilą obecną, nie zaś przyszłością. Lecz podczas gdy tendencja ta jest przez ludzi zdrowych i
przystosowanych społecznie kontrolowana, to u pacjentów z uszkodzeniami płatów czołowych,
szczególnie wtedy gdy w grę wchodzą sprawy osobiste, urasta ona do nieprzezwyciężalnych
rozmiarów. Defekt obserwowany u owych pacjentów określić możemy jako „krótkowzroczność
czasową" [ang. myopia for the future]. Określenia tego używano początkowo w odniesieniu do
zachowań jednostek będących pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Upojenie zawęża panoramę
postrzegania przyszłości do tego stopnia, że w zasadzie przetwarzane są tylko informacje dotyczące
bieżącej chwili3.
Moglibyśmy uznać, że wynikiem uszkodzenia mózgu, którego doznali omawiani pacjenci, jest
odrzucenie tego, czego nabyli oni w procesie edukacji i uspołeczniania. Jedną z najbardziej
charakterystycznych cech człowieka jest zdolność do uczenia się, by kierować się odleglejszymi

perspektywami, nie zaś tylko natychmiastowymi efektami swego działania. Zdolność tę zaczynamy
nabywać już w dzieciństwie. Uszkodzenie płatów czołowych upośledza nie tylko zasoby potrzebnej
przy tym, zgromadzonej wcześniej wiedzy, lecz również zdolność nabywania nowej wiedzy tego
typu. Jedynym pocieszającym aspektem tej tragedii jest to, że, jak często się dzieje w wypadku
uszkodzeń mózgu, otwiera ona nowe okno dla badań naukowych. Dzięki temu możemy głębiej
poznać naturę procesów, które zaniknęły.
Wiemy, jaka jest lokalizacja uszkodzeń mózgu powodujących tego rodzaju problemy. Wiemy co
nieco o funkcjonowaniu
246
położonych w tych rejonach systemów nerwowych. Lecz dlaczego ich uszkodzenie nagle sprawia,
iż przyszłe skutki działań przestają mieć wpływ na podejmowane decyzje? Rozbijając proces
decyzyjny na poszczególne składniki, dojdziemy do różnych możliwych wyjaśnień.
Przypuszczać można na przykład, że obrazy składające się na scenariusz przyszłych wydarzeń są u
chorych słabe i niestabilne. Obrazy te są wprawdzie aktywowane, lecz z jakichś przyczyn nie
utrzymują się w świadomości na tyle długo, by odpowiednio wpłynąć na strategię rozumowania. Na
płaszczyźnie neuropsychologicznej odpowiada to zaburzeniu funkcjonowania pamięci operacyjnej
oraz uwagi - przynajmniej w odniesieniu do obrazów związanych z przyszłością, niezależnie od
tego, czy w grę wchodzą obrazy dotyczące stanów ciała, czy też fakty związane ze światem poza
ciałem.
Inne wytłumaczenie wykorzystuje koncepcję markera somatycznego. Nawet jeśli obrazy dotyczące
przyszłych konsekwencji działań jednostki byłyby stabilne, zniszczenie okolic
brzusznoprzyśrodkowych kory przedczołowej wykluczałoby wytwarzanie odpowiednich sygnałów
o stanie somatycznym (przez pętlę ciała lub mechanizm zastępczy). W wyniku tego relewantne
scenariusze przyszłych wydarzeń nie ulegałyby już automatycznemu oznaczaniu. Ich znaczenie nie
byłoby tak oczywiste, a wpływ na podejmowanie decyzji stałby pod znakiem zapytania lub
przynajmniej bladł w kontekście znaczenia najbliższej perspektywy czasowej. Mówiąc ściślej,
zanikowi ulegałby mechanizm automatycznie generujący oceny przyszłych skutków bieżącego
działania. U normalnych uczestników opisywanego eksperymentu ocena tego znaczenia mogła być
nabywana na podstawie powtarzalnego podlegania bodźcom kar i nagród w powiązaniu z
określonymi taliami kart. Mózg mógł łączyć określony stopnień korzyści lub jej braku z określoną
talią kart (A, B, C lub D). Podstawowy proces mógł pozostawać nieświadomy i składać się z
ważenia częstości i liczby stanów negatywnych. Jego wyrazem na płaszczyźnie nerwowej, a więc
nieświadomymi środkami rozumowania, byłyby wówczas ukierunkowujące stany somatyczne. U
pacjentów z omawianymi uszkodzeniami mózgu procesów takich nie obserwowano.
247
Mój obecny pogląd na to zagadnienie łączy dwie możliwości. Aktywacja odpowiednich stanów
somatycznych jest tutaj czynnikiem krytycznym. Podejrzewam, iż mechanizm stanów
somatycznych działa niczym urządzenie zarządzające pamięcią i uwagą i optymalizujące ich
działanie w odniesieniu do scenariuszy potencjalnych wydarzeń przyszłości. Reasumując, nie
można formułować i stosować adekwatnej „teorii" własnego umysłu i umysłów innych ludzi, gdy
zawodzi mechanizm markera somatycznego.
PRZEWIDYWANIE PRZYSZŁOŚCI: KORELATY FIZJOLOGICZNE
Hanna Damasio zasugerowała nam, co powinno być naturalnym następstwem naszych
dotychczasowych eksperymentów. Jej pomysł polegał na monitorowaniu podczas gry reakcji
zmiany przewodnictwa skórnego ludzi zdrowych oraz pacjentów z uszkodzonymi płatami
czołowymi. Czy u chorych reakcja ta będzie inna?
Antoine Bechara i Daniel Tranel rozpoczęli badania, w których grający w opisaną wcześniej grę
pacjenci oraz ludzie zdrowi podłączeni byli do poligrafii. Zebrano w ten sposób dwa równoległe

zbiory danych: ciągi wyborów dokonywanych przez graczy oraz przebiegi zmian ich
przewodnictwa skórnego podczas gry.
Już pierwsze zgromadzone dane wykazywały pewne uderzające cechy. Zarówno członkowie grupy
kontrolnej, jak i pacjenci z uszkodzeniami płatów czołowych wykazywali się reakcją zmiany
przewodnictwa skórnego wraz z pojawieniem się kolejnych nagród i kar. Innymi słowy, w ciągu
kilku sekund od momentu otrzymania za wyciągnięcie danej karty nagrody lub zapłacenia za nią
kary zarówno pacjenci z uszkodzeniami płatów czołowych, jak i ludzie zdrowi podlegali działaniu
bodźca, reagując na niego zmianą przewodnictwa skórnego. To ważne spostrzeżenie, gdyż znowu
pokazuje ono, że pacjenci tego rodzaju mogą w pewnych warunkach reagować zmianą
przewodnictwa skórnego. Oczywiste jest, że reagują oni na bodźce
248
pojawiające się w danej chwili - światło, dźwięk, przegraną, wygraną - ale nie reagują, jeśli reakcję
wyzwolić ma umysłowa reprezentacja czegoś związanego z bodźcem, lecz niedostępnego
bezpośredniej percepcji. Zjawisko zachodzące w ich wypadku można by opisać słowami „co z
oczu, to i z głowy", którymi Patricia Goldman-Rakic zgrabnie ujęła usterkę pamięci operacyjnej
wynikającą z dysfunkcji czołowych okolic grzbietowobocznych. Wiemy jednak, że w przypadku
naszych pacjentów to, „co z oczu", może nadal może trwać w umyśle, choć nie ma dla nich
znaczenia. Być może ich stan lepiej opisywałoby zdanie: „z oczu, lecz nadal w głowie, choć nie w
myślach" (out of sight and in mind, but neuer mind).
Również u zdrowych uczestników eksperymentu zaobserwowano w pewnych okresach gry
intrygujące zachowania. W czasie bezpośrednio poprzedzającym wybór karty ze „złej" talii, tzn.
gdy rozważali oni lub już zdecydowali o wyborze z talii, o której eksperymentator wiedział, że jest
„niebezpieczna", pojawiała się u nich reakcja zmiany przewodnictwa skórnego. Wielkość tej reakcji
rosła w miarę trwania gry. A zatem mózg każdego ze zdrowych uczestników eksperymentu
stopniowo uczył się przewidywać niekorzystny wynik ciągnienia i sygnalizował „niewłaściwość"
danej talii jeszcze przed wyciągnięciem z niej karty4.
Zestawienie zgromadzonych przez nas faktów, tj. (1) zdrowi uczestnicy doświadczenia nie
wykazywali się takimi reakcjami na samym jego początku, (2) nabywali tę reakcję poprzez
zyskiwanie doświadczenia w toku gry, (3) siła tej reakcji rosła wraz z zyskiwaniem kolejnych
negatywnych i pozytywnych doświadczeń, wskazuje wyraźnie, iż mózg każdego ze zdrowych
uczestników doświadczenia dowiadywał się czegoś istotnego o bieżącej sytuacji i usiłował z
wyprzedzeniem sygnalizować, które wybory mogą okazać się w przyszłości niekorzystne.
Reakcja zaobserwowana u zdrowych uczestników eksperymentu była fascynująca, lecz jeszcze
bardziej zaintrygowały nas wyniki dotyczące pacjentów z uszkodzonymi płatami czołowymi: Nie
wykazywali reakcji poprzedzającej, a zatem nic nie wskazywało na to, by ich mózg przewidywał
negatywne skutki wyboru.
249

~
Wyniki te w szczególnie dobitny sposób pokazują naturę samych objawów chorobowych oraz
znacznej części przyczy. niających się do nich neuropatologii. System nerwowy tych pacjentów,
który mógłby pozwolić im uczyć się, czego należy unikać, a co wybierać, nie funkcjonuje u nich
właściwie i nie są oni zdolni do rozwijania reakcji odpowiednich do nowych sytuacji.
Nie wiemy jeszcze, jak w naszym doświadczeniu funkcjonowało przewidywanie przez uczestników
negatywnych skutków wyboru. Można przypuszczać, że dokonywali oni poznawczej oceny talii w
kategoriach „zła-dobra" i automatycznie kojarzyli to przeczucie z pewnym stanem somatycznym
oznaczającym zły wybór, stan ów z kolei mógł zacząć funkcjonować jako sygnał alarmowy. W
takim przypadku rozumowanie, ocena poznawcza, poprzedzałoby pojawienie się sygnału
somatycznego. Tak czy inaczej, sygnał somatyczny nadal pozostaje krytycznym składnikiem

które pozwalają nam wykonywać ruchy głową. wybiera jedną z nich i realizuje ją. Wyposażony w taki automatyczny mechanizm sortowania uczestnik doświadczenia byłby „wspomagany w rozważaniu" prawdopodobieństwa tego. Reakcje mózgu na płaszczyźnie nerwowej oraz chemicznej prowadzą do głębokich zmian w funkcjonowaniu tkanek ca-fych systemów organów. jest w ogóle rozważana. gdyż wiemy. Końcowym skutkiem wykrycia przez mózg zagrożenia (lub podobnie oddziałującej sytuacji) jest dogłębna zmiana sposobu jego funkcjonowania. korpusem i kończy.procesu decyzyjnego. ulegają skurczom. eliminując lub zmniejszając ryzyko. albo pojawiałaby się zbyt późno i w zbyt wąskim zakresie. Wyobraź sobie. 10 Mózg wcielony NIE MA CIAŁA. Obwody neuronowe okolic przedczołowych wspomagałyby w takim wypadku ocenę każdej talii w kategoriach „zła-dobra" na podstawie częstości złych lub dobrych stanów somatycznych. że około północy samotnie chodzisz po domu . Można przyjąć. Jak jednak zauważyliśmy. rozgrywający się tutaj proces jest bardziej złożony. nie zaś tylko ciała lub mózgu. słyszymy. jak i ciele właściwym.zapewne w jakiejś metropolii. Gwałtownej fluktuacji ulega biochemiczny profil organizmu. nieświadoma ocena poprzedza procesy poznawcze. to próbuje się ją dyskredytować. dotykamy. . Istnieje jednak jeszcze inna możliwość. językoznawcy i filozofie. doświadczanych po karze i po nagrodzie.niektóre poprzez układ nerwowy. zmiany te zachodzą zarówno w mózgu. w których umysłach z pewnością tkwiło ciało1. nie słyszała o George'u La-koffie czy Marku Johnsonie. smakujemy czy wąchamy. które talie są „dobre". W ujęciu zdroworozsądkowym sytuacja przedstawia się następująco: twój mózg wykrywa zagrożenie. ciało i mózg często wyobrażamy sobie jako odrębne strukturalnie i funkcjonalnie składowe organizmu. że nie odwoływała się do Williama Jamesa. W ten sposób zmieniający się sekunda po sekundzie stan ciała właściwego wpływa nieustannie na różne komponenty ośrodkowego układu nerwowego. Na kolejnych stronach tego rozdziału powracam do koncepcji ciała jako dostarczyciela punktu odniesienia dla umysłu. że nieokiełznany intelekt panny Parker nigdy nie zagłębiał się w problemach neurobiologii. A przecież gdy widzimy. choć wiedzą. że ktoś uporczywie podąża krok w krok za tobą. zarówno w odniesieniu do określonych części ciała (zmiany „lokalne"). iż ukryta. że pozbawieni go pacjenci nie mogą w tym zadaniu funkcjonować „normalnie". NIE MA UMYSŁU „Jego ciało uszło do mózgu" (His body has gone to his brain) to jeden z najmniej znanych epigramów Dorothy Parker. czy dana talia okaże się dobra czy też zła. który jest świadomy ciała. skoro o tej porze jesteś jeszcze na nogach . omawiając zagadnienie emocji. wraz ze strumieniem krwi. nami. to w interakcje z otoczeniem wchodzą ciało właściwe oraz mózg. Choć obecnie znamy już wiele przykładów tego skomplikowanego cyklu interakcji. co jest dobre. Dostępność energii oraz tempo metabolizmu w całym organizmie zmieniają się. Podstawowe mechanizmy regulacji przygotowywałyby w takiej sytuacji podłoże dla świadomego przetwarzania poznawczego. niektóre drogą chemiczną. Sygnały o tych wszystkich zmianach trafiają na powrót do mózgu . a które „złe".i zdajesz sobie nagle sprawę. Jeśli nawet koncepcja interakcji z otoczeniem całego organizmu. Bez tego przygotowania orientacja w tym. wytwarza kilka opcji reakcji. Możemy być pewni. albo nie pojawiałaby się nigdy. jak i do organizmu jako całości (zmiany „globalne"). Mięśnie szkieletowe. Zmienia się rów251 1 nież jego gotowość immunologiczna. A co najważniejsze. a co złe. Niechaj jednak jej dowcip przyniesie pewną ulgę czytelnikom zniecierpliwionym moimi dywagacjami na temat mózgu. Mechanizm ów pomagałby mu poruszać się i orientować w zasadach gry.

a także sam oddziałuje na otoczenie. Postrzeganie zmysłowe otoczenia nie opiera się więc wyłącznie na dostarczaniu mózgowi informacji pochodzących bezpośrednio z kontaktu z danym bodźcem. słuchem. obwody neuronowe nieprzerwanie budują reprezentacje organizmu. to soczewka i tęczówka reagują na to. do mózgu i jego okolic. by efektywnie podążać za obserwowanymi obiektami.Pomyśl. W końcu. zostają aktywowane. lecz w końcu trafił w całkiem godne miejsce. zdawać się może jednak ciągle zbyt śmiałe. Twierdzenie. Oto ostatnio umiejscowienie umysłu przesunęło się z wiecznego nigdzie. Myśl. jak i w ciele właściwym. gdy obwody te zawierają podstawową reprezentację organizmu i gdy stale monitorują jego zmieniające się stany. lecz wiele z owych obwodów ukształtowało się w drodze ewolucji poprzez funkcjonalne nakazy organizmu. tj. Jeżeli podstawowa tematyka tych reprezentacji nie . co odtworzono z pamięci). by móc skłonić je do wejścia w interakcje niezbędne mu do przetrwania. który podlega wpływom czynników fizycznych i socjokulturowych. co obserwujemy. Można powiedzieć. wraz z nim zapamiętane zostaną opisane wcześniej zmiany organiczne. Czynność umysłu z pewnością opiera się na aktywności obwodów neuronowych. przyczyną wchodzenia w większość interakcji ze środowiskiem jest dążenie do osiągnięcia i utrzymania homeostazy. Głowa i szyja również ustawiają się w optymalnym położeniu. zachodzące przy jego percepcji zarówno w mózgu (obraz złożony z tego. Aktywacji ulegają również wzajemnie połączone obszary wczesnej kory czu252 ciowej oraz kora kojarzeniowa i limbiczna. np. czyli równowagi funkcjonalnej. Organizm nieustannie oddziałuje na swe otoczenie (działanie i eksploracja pojawiły się przecież jako pierwsze). gdy utworzy się pamięciowy obraz widzianego krajobrazu. Ciało właściwe nie jest bierne. musi odczuwać otoczenie (węchem. Sygnały dotyczące oglądanego widoku są kolejno przetwarzane przez mózg. że oglądasz właśnie piękny krajobraz. co widzisz. Na percepcję zatem w równym stopniu składa się odbieranie sygnałów z otoczenia. takie jak wzgórki górne blaszki czworaczej. Struktury podkorowe. Prędzej czy później trzewia skłaniane są do reakcji na to. a opartymi na sygnałach. wzrokiem). zaspokajać potrzeby płciowe i znajdować schronienie. by polepszyć swój kontakt ze światem zewnętrznym. co odbierane jest ze świata zewnętrznego. tak by mógł reagować na przyjęte bodźce odpowiednimi działaniami. ontogenezy (rozwoju jednostkowego) oraz bieżącego działania. smakiem. jak wpływanie na to otoczenie. obraz taki zapisany zostanie w pamięci. by pojmować umysł jako coś. co stanowi jeden zespół z organizmem. A co zapewne nie mniej istotne. Gałka oczna jest poruszana kilkoma mięśniami. że dziabnie umysłu opiera się na interakcji mózg-ciało w terminach 253 " biologii ewolucyjnej. które dotarły do mózgu z ciała. oraz na obrazy. Nie odkładaj jednak tej książki. czytelniku. a normalne działanie umysłu możliwe jest tylko wtedy. dotykiem. efektywnie poszukiwać pożywienia. Ciało uczestniczy w tym procesie równolegle z aktywacją w różnych rejonach mózgu reprezentacji dyspozycyjnych. w połączeniu z tym. w którym przebywał on w siedemnastym wieku. Aby proces percepcji mógł przebiegać optymalnie. Lecz jeśli ma uniknąć niebezpieczeństwa. w których zmagazynowana jest wiedza dotycząca oglądanego krajobrazu. może się wydawać sprzeczna z intuicją. Wszystkie te ruchy sterowane są sygnałami przesyłanymi przez mózg do ciała. zobaczyć można niewiele lub po prostu nic. oglądanym obrazem. które przywoływane są z pamięci. Jeśli nie dokona się tych i paru innych „ustawień". Być może jest to drobna degradacja. Krótko mówiąc. W proces jego obserwacji zaangażowana jest nie tylko siatkówka i kora wzrokowa. organizm aktywnie modyfikuje się. jeszcze przed siatkówką i korą wzrokową. że podczas gdy rogówka jest tutaj bierna.

jak i wiele systemów ciała właściwego.]. jeszcze mniejszy człowieczek? Taki łańcuch ciągnąć można w nieskończoność. że w niego nie wierzę. skąd które z nich pochodzą. którą z braku lepszego słowa będę nazywał „ja" (oryg. Istnieje filozoficzny eksperyment myślowy. Koncepcja taka. Jeśli przeciąłbyś tylko połączenia niosące sygnały z ciała właściwego do mózgu. Powiadam jedynie.z wyjątkiem tych sytuacji. które podszywa nasze doświadczenie subiektywnością.miejmy nadzieję . jak i mózgu. Powróćmy do owego nocnego spaceru po domu. niektóre zaś w samym mózgu. że . czy przypominałby on umysł. że jaźń jest 254 r ciągle na nowo odtwarzanym stanem biologicznym. pojedynczego „ja". iż nie nosimy w jakiejś części naszego mózgu kartezjańskiego teatru. w każdej z których znaleźć można jeszcze jedną iprzyp. self. Nie jesteś jednak w stanie. Jeśli wesprzemy się ideą tkwiącego w naszym mózgu homunkulusa. Nie jest małym człowieczkiem — homunkulusem — ukrytym w twoim mózgu i kontemplującym bieg wydarzeń. Poniżej prezentuję zarys moich poglądów na nerwowe podłoże poczucia „ja". 255 . z całą pewnością działać muszą liczne systemy mózgowe. Czy w nim ukryty jest kolejny. tj. lecz wątpię. jest w pełni zgodne z sugestią Dennetta. Jednak „ja". moglibyśmy dysponować jakąś formą umysłu. kontrolującym wszystko.ujdziesz temu niebezpieczeństwu. który posiadamy. Muszę jednak od razu zauważyć. Nawet częściowe zablokowanie ruchu na magistrali mózg-ciało powoduje zmiany stanu umysłu. stan twojego umysłu zmieniłby się również. że jego istota leży w tworzeniu gniazda rosyjskich „babuszek". co obserwujemy np. Niektóre z wierszy owego wewnętrznego scenariusza zapisane są w ciele właściwym. stan twojego ciała zmieniłby się radykalnie i równie radykalnej zmianie uległby stan twojego umysłu. u chorych z uszkodzeniem rdzenia kręgowego2. co dzieje się w naszym umyśle. w ogóle nic nie wyjaśnia. stawiająca przed nami konieczność dokonywania nieskończonej regresji*. gdy choroba mózgu wytworzyła większą ich liczbę (jak to się zdarza w wypadku rozdwojenia jaźni) lub stłumiła je czy też całkowicie wyeliminowała (co obserwuje się w pewnych formach anozognozji oraz niektórych typach napadów drgawkowych). nawet jeśli jesteś ekspertem w neurofizjologii i neuroendokrynologii. Polega on na wyobrażeniu sobie mózgu usuniętego z ciała. Twój mózg wykrył zagrożenie w postaci idącej za tobą osoby i inicjuje kilka skomplikowanych łańcuchów reakcji biochemicznych i nerwowych. ściśle określić. żeby jeszcze raz podkreślić. to naturalne będzie pytanie o jego mózg. Muszę przy okazji zauważyć. Jeśli odciąłbyś te wszystkie nerwy. lecz również wspiera i moduluje działanie mózgu. znany pod nazwą „mózg w kadzi". że ciało przyczynia się nie tylko do utrzymania funkcji życiowych. Jest to w istocie bardzo realna konstrukcja umysłowa. Aby zaistniał biologiczny stan jaźni. że posiadanie jaźni. Wspominam owego człowieczka tylko dlatego. Będziesz świadomy tego. że znalazłeś się w niebezpieczeństwie . Nie twierdzę. Przyczynia się merytorycznie do pracy normalnego umysłu. które niosą informacje z mózgu do ciała właściwego. zarówno ciała właściwego. „Ty" grające w owym epizodzie jest jedną całością. iż umysł umiejscowiony jest w ciele. nie jest wszechwiedzącym inspektorem. by podkreślić.byłaby osadzona w ciele. aut. tłumaczone również jako „jaźń") i której funkcjonowanie opiera się na aktywności całego organizmu. a w końcu. Każdy organizm ma z pewnością jedno „ja" .że coś cię o nim zaalarmowało i że chyba powinieneś przyspieszyć kroku. utrzymywanego przy życiu w odżywczej kąpieli i stymulowanego poprzez wychodzące z niego nerwy * W zasadzie wolałbym nazwać ten problem problemem nieskończonej regresji w przestrzeni.

przewidywanie przyszłości (dzięki wyobrażaniu sobie scenariuszy biegu wydarzeń) i poprzez planowanie przyszłych działań tak. których funkcjonowania nigdy bezpośrednio nie jesteśmy świadomi. że taki mózg nie mógłby wytworzyć normalnego umysłu. Prymat ciała znajduje odzwierciedlenie w milionach lat ewolucji: mózg. a dopiero później zaczęliśmy nabywać tych związanych ze światem zewnętrznym. zdolnych. by prowadziły do ziszczenia możliwie najlepszych z przewidywań. Niektórzy uważają. jakie doprowadzane są tam w normalnej sytuacji z ciała. w jaki byłby stymulowany. W mniejszym stopniu obserwowalny jest on w rozwoju jednostkowym. uważam. pierwotne reprezentacje zawarte w myślącym mózgu musiały dotyczyć ciała właściwego. Regulacja i ochrona organizmu nie byłyby . Zdarzenia umysłowe są wynikiem działania neuronów 256 w mózgu. W jeszcze mniejszym. Podsumowując: reprezentacje tworzone przez mózg.w dokładnie taki sam sposób. Niektóre z nich są wysyłane świadomie i celowo.). spowodowałby wstrzymanie wyzwalania i modulacji owych stanów. że dostęp do informacji pochodzących z ciała tak czy inaczej jest konieczny. pozostając w czaszce3. precyzyjniejsze lokalizowanie ich w przestrzeni itd. W tym samym czasie nieustannie płyną do ciała sygnały z mózgu. W naszych początkach dysponowaliśmy jedynie reprezentacjami związanymi z ciałem właściwym. inne zaś automatycznie. choć nadal trudnym do pominięcia stopniu. Hipoteza mówiąca. doświadczamy go w chwili teraźniejszej. byłby to wielce pociągający i interesujący eksperyment i podejrzewam. Można by twierdzić. Mózg tworzy ewoluujące reprezentacje stanów ciała zmieniających się pod wpływem sygnałów chemicznych oraz nerwowych. że mózg mógłby w istocie wytworzyć w takich warunkach rodzaj umysłu. kolebkę poczucia bycia żywym organizmem. podczas gdy innym udaje się przebić do sfery świadomości. łącznie z jego wewnętrznymi i zewnętrznymi działaniami. skoro w procesie ewolucji faworyzowane były mózgi bardziej złożone. które byłyby wysyłane do stanowiącego rodzaj „pola gry" ciała. potrafiące generować nie tylko reakcje motoryczne (działania). większy stopień wyrafinowania reakcji motorycz-nych (trafianie w cel z większą precyzją). by przyczynić się do odnowy i modyfikacji jego stanów. dostrzeganie większej liczby detali obiektów. Po drugie. to stało się tak prawdopodobnie dlatego. w której powstaje chwilowy stan naszego umysłu. Brak bodźców. Tymczasem stany te stanowią przecież. poprzez swe reprezentacje utworzone w mózgu. Cóż. że mózg ów miałby normalne doświadczenia umysłowe. lecz również umysłowe (obrazy w umyśle). iż proces powstawania umysłu opiera się na całym organizmie. by owe sztuczne łącza doprowadzające informacje z „niby-ciała" realistycznie naśladowały zmienność konfiguracji przyjmowanych przez rzeczywiste ciało. że jeśli możliwe byłoby symulowanie poprzez wyprowadzone z owego mózgu luźne nerwy takich konfiguracji sygnałów. to wytworzyłby on normalny umysł. z części mózgu. ponieważ przetrwanie umysłu to zarazem przetrwanie całego organizmu. oparte są na interakcji mózg—ciało. że owe reakcje umysłowe powiększały szansę organizmu na przetrwanie na jeden lub wszystkie z następujących sposobów: poprzez lepszą percepcję warunków zewnętrznych (np. Pomijając nieprawdopodobieństwo tej sytuacji (które jest częstym elementem eksperymentów „myślowych"). nie zaś tylko na izolowanej aktywności mózgu. jego struktury i stanów funkcjonalnych. Prawdopodobnie okazałoby się natomiast nieosiągalne. Lecz jeszcze bardziej wyszukanym doświadczeniem mogłoby być stworzenie surogatu ciała i potwierdzenie za jego pomocą. W rezultacie ciało podlega kolejnym zmianom i znowu odpowiednio zmienia się jego obraz. lecz neurony te wyraźnie odzwierciedlają i opowiadają starą historię budowy i funkcjonowania ciała. by opisać daną sytuację oraz ruchy generowane w reakcji na nią. gdy pobudzane jest przez uwikłany w procesy oceny mózg. Niektóre z tych reprezentacji pozostają nie uświadomione. począwszy od prostego. na skomplikowanym skończywszy. którymi organizm reagował na bodźce środowiska zewnętrznego. Po pierwsze. spełnia szereg koniecznych założeń.

oznaczające w istocie rozwinięcie reprezentacji. lecz rezultatem współpracy kilku takich obszarów współpracy możliwej dzięki skoordynowaniu w czasie ich neuronowej aktywności. zdecydowała się na wysoce wydajne rozwiązanie: reprezentację świata zewnętrznego w kategoriach modyfikacji. które można uświadamiać sobie w postaci obrazów umysłowych obrazów. Niedystynktywnie rozmieszczone reprezentacje funkcji ciała na poziomie pnia mózgu i podwzgórza (gdzie aktywność neuronów zorganizowana jest topogra-ficznie w minimalnym stopniu) połączone są z pewnymi okolicami mózgu. umysł musiał troszczyć się o ciało. Podstawy owej umiejętności przystosowywania się zaczęły prawdopodobnie powstawać poprzez tworzenie obrazów ciała właściwego w działaniu. Dynamiczna mapa całego organizmu. lecz utrata niezbędnego narządu trzewnego. tj. to przede wszystkim jako o rozległej powierzchni pokrytej sensorami. odgrywa ważną rolę w regulacji homeostatycznej: jest sterowana przez autonomiczne sygnały nerwowe z mózgu oraz sygnały chemiczne. kończyn oraz granicy ciała. Jak sądzę. a ściślej . natura. włączając w to nie tylko organy położone w głowie. (3) reprezentację ramy mięśniowo-szkiele-towej i jej potencjalnej ruchomości. Gdy myślimy o skórze. odzwierciedlanie środowiska poprzez modyfikowanie pierwotnych reprezentacji ciała właściwego. szczególnie zaś ten w prawej półkuli mózgu ludzkiego. używanie kończyn) oraz wewnętrznie (np. muszą być skoordynowane za pomocą połączeń neuronowych. Po pierwsze. osadzona w schemacie ciała i jego granic. zlokalizowane. że somatosensoryczny kompleks mózgu. nie zaś w skórze. Podejrzewam. stworzyło organizmom nową drogę 257 adaptacji do warunków środowiskowych nie przewidzianych w genomie. pochodzące z wielu różnych źródeł. którą znasz jako „czujnik" dotyku. z którym organizm wchodzi w interakcje. pomagającej nam odbierać kształt. nie jest wynikiem działania pojedynczego rejonu mózgu. Skóra jednak to coś znacznie więcej. gdyż skóra stanowi łącznik zwrócony zarazem ku wnętrzu organizmu. iż reprezentacja skóry i ramy mięśniowoszkieletowej może odgrywać istotną rolę w zapewnieniu tej koordynacji.otaczającą go i oddzielającą jako jednostkę otoczką. to gdy pojawiły się mózgi wytwarzające umysł. strukturę powierzchni i tem-pertaturę obiektów świata zewnętrznego poprzez zmysł dotyku. jak zauważyliśmy wcześniej (rozdziały 4 i 7). (2) reprezentację trzewi. to procesy te rozgrywają się w skórze „wewnętrz258 nej". Jeśli zapewnienie przetrwania ciała właściwego było pierwotną przyczyną ewolucji mózgu. określane jako Sj . Pomaga ona w regulacji jego temperatury poprzez sterowanie przepustowością naczyń krwionośnych położonych w jej tkance. zwróconej na zewnątrz. reprezentuje strukturę ciała poprzez umiejscowienie na schemacie ciała jego części osiowych (korpus. że obejmują one (1) reprezentację stanów biochemicznej regulacji w strukturach pnia mózgu i podwzgórza. Skóra jest -jeśli brać pod uwagę jej rolę jako narządu trzewnego -największym organem wewnętrznym ciała. lecz również masę mięśniową oraz skórę. głowa). która funkcjonuje jako organ tworzący granicę organizmu . jak i ku otoczeniu. Przyczyną śmierci ludzi z rozległymi oparzeniami nie jest utrata narządu zmysłu dotyku. gdy tylko organizm wchodzi w interakcję z otoczeniem. klatce piersiowej i jamie brzusznej. w których dostępne są reprezentacje o silniejszej organizacji topograficznej .możliwe bez posiadania stałych i tworzenia ciągle aktualizowanych w szczegółach reprezentacji ciała. Reprezentacje te. Rozwinięcie umysłu. Czym są owe pierwotne reprezentacje i gdzie są zlokalizowane? Uważam.obrazów ciała reagującego na środowisko zewnętrznie (np. w kilku okolicach mózgu.kora wyspy oraz obszary kory so-matosensorycznej. które powoduje on w ciele właściwym. Uważam. Wyjaśniam to poniżej. Reprezentacja skóry może stanowić naturalny środek określania granicy organizmu. Wspomaga również regulację metabolizmu poprzez pośredniczenie w wymianie jonowej (w procesie oddychania). Gdy się rumienisz lub bledniesz. regulowanie stanu trzewi). by jak najbardziej efektywnie zapewniać ciału przetrwanie.

które dotyka. że widzimy coś naszymi oczami. pobudza odpowiedni. Pierwsze z nich pochodzą z ciała. na przykład zmysł wzroku. Pierwsza z nich to ta. wzroku.) Prawdą jest. Tak więc sygnały dochodzące z zewnątrz są podwójne. które dynamicznie reprezentują całe ciało w postaci jego funkcjonalnej mapy. wytwarzają one zdublowane sygnały. Jednak gdy pojawi się ból. Lecz to wnioskowanie nie jest równoważne naturalnemu uczuciu widzenia oczami. że widzimy oczami. że organizm zaangażowany jest w jakieś działania w określonym miejscu na mapie ciała (np. i omówmy kilka jej konsekwencji. nie zaś na przykład czołem. Załóżmy.przyp. Sygnały. Gdy widzimy. co słyszymy lub widzimy. którą organizm nabył poprzez posługiwanie się zmysłami dotyku. .ponieważ narządy zmysłów funkcjonują w jego rozległych granicach. ani też zmęczenia sygnalizującego jet lag [specyficzny. Układ taki został w znacznym stopniu zachowany. który można zlokalizować jako dotykający niemal całego ciała. słuchu czy poczucia ruchu w przestrzeni. nieprzyjemny stan po dłuższej podróży samolotem . uwaga może zostać natychmiast przyciągnięta do reprezentacji ciała. obrazy wizualne znikają. który mam tutaj na myśli. („Wiemy" również. że gdybyśmy nie dysponowali pełniącym podobne funkcje mechanizmem. w tym wypadku . lecz również czujemy. wzbudzając również sygnał „cielesny". Tymczasem zauważmy tylko. niewygoda czy też wzbudzeniu ulegną emocje. widzi. Lecz moja hipoteza może zostać zbadana. które powstają w wyniku interakcji organizmu z otoczeniem. to nie tylko widzimy. że wiedza. ucho w wypadku słuchu) i przenoszone są do kompleksów somatosensorycznego oraz ruchowego. mogą być przetwarzane w odniesieniu do ogólnej mapy granic ciała. Gdy w percepcję zaangażowane są owe szczególne zmysły. ponieważ gdy je zamkniemy. 260 Podejrzewam.]. przetwarzane są w odpowiednim miejscu w granicach ciała. mdłości ani zawrotów głowy. szczególny zmysł (słuchu lub wzroku) jako sygnał „niecielesny". nigdy nie bylibyśmy 259 w stanie zlokalizować bólu czy nieprzyjemnych odczuć w żadnej części ciała.w oczach.obojętnie. rodzą się w określonych miejscach związanych z narządami zmysłu (oko w wypadku wzroku. Bodźce oddziałujące na dany zmysł. że widzimy oczami. Bez wątpienia struktury przedstawione krótko powyżej istnieją. Słuszne jest zatem opisywanie naszej percepcji wzrokowej jako „poczucia ciała towarzyszącego widzeniu". Nie mogę jednak zagwarantować. czy w grę wchodzi użycie dotyku czy innego zmysłu . tłum. słyszy lub porusza się. o które je podejrzewam. Coś. ma charakter „somatomotoryczny". Nie odczuwalibyśmy ciężkości nóg po długim staniu w miejscu. Na początku nie było dotyku. że większość interakcji ze środowiskiem rozgrywa się faktycznie w pewnych miejscach wewnątrz ciała . słuchu ani samodzielnego poruszania się. Innymi słowy. który steruje aktywnością mięśni.oraz S24. w którym ten pierwszy został odebrany. Druga zaś grupa sygnałów pochodzi z samych specjalnych narządów i reprezentowana jest w jednostkach czuciowych odpowiadających danemu zmysłowi (wczesna kora wzrokowa i wzgórki górne w wypadku wzroku). Czuciowe reprezentacje wszystkich części ciała wraz z ich potencjałem ruchowym połączone są z różnymi okolicami i poziomami systemu ruchowego. że moja hipoteza jest słuszna. iż funkcjonują one w opisany przeze mnie sposób ani że grają role. wzroku. Istniało tylko poczucie ciała. oczy i sterujące nimi mięśnie) oraz o wizualnej specyfice tego. dynamiczny zbiór map. czyni nas niekiedy po części nieświadomymi ciała. której wymaga proces widzenia. generowany w miejscu. że znaczna uwaga. co pobudza siatkówki. Mózg przetwarza sygnały świadczące o tym. Z pewnością czujemy. To rozwiązanie ma określone praktyczne konsekwencje. jest reprezentowana w odniesieniu do działającego ciała. a jego poczucie wychodzi z tła na pierwszy plan.

Sądzę. reakcję ciała. Intrygujące jest. Jest to spójne z obserwacją. obok poprzednika poczucia ciała. wibracje czy kontakt mechaniczny. by dowiedzieć się. gdy odpowiedni sytem zmysłowy jest zorientowanym eksteroceptywnie (na bodźce zewnętrzne) składnikiem systemu somatosensorycznego. Nie sugeruję bowiem. słuch i dotyk. Sceptycyzm wobec prezentowanej tutaj teorii przejawia się również w twierdzeniu. układ somatosensoryczny zostaje zaangażowany ponownie. iż główne obiekcje dotyczą tego.' mózgu. część ta znalazła szczególne miej sce na ogólnym schemacie ciała (Koncepcję ewolucyjnego rozwinięcia się oczu ze światłoczułości sformułował Darwin. zgodną ze swoją wartością emocjonalną. że reprezentacje ciała dominują w naszym umysłowym pejzażu (z wyjątkiem chwil pobudzenia emocjonalnego).W istocie jesteśmy świadomi ogólnego stanu naszego ciała w znacznie większym stopniu. Owa nie-uniknioność przetwarzania bodźców cielesnych. że ponieważ obiekt może wyzwolić określoną. Mark Johnson. a jego „symbole" mogą być wykorzystywane jako substytuty bieżących. To zaś. istnieją też poprzedniki szczególnych zmysłów (wzroku. Eleanor Rosch. nie zaś ich działania w danej chwili. Uważnie wysłuchałem głosów sceptyków. Co więcej. która istnieje obecnie. Aby dokonać . gdzie mógł funkcjonować i funkcjonuje najlepiej -w tle. Jeden z nich związany jest z kształtem i charakterem powierzchni obiektu. co czynimy i myślimy. że u organizmów prostszych. Funkcjonują one na zasadzie reakcji całego ciała na światło. lecz obecnie jest w takim stopniu i tak trwale „symbolizowane" w jego strukturach. a proces percepcji ciała właściwego znajdował coraz częściej swe miejsce tam. Trzeba jeszcze dodać. zdominowane jest bez wątpienia przez obrazy nie związane bezpośrednio z ciałem. moja idea dotyczy przede wszystkim z historii rozwoju mózgu i umysłu. niezależnie od tego. który czerpany jest z całego obrębu jego granic czy „skóry". że brak im jakiegokolwiek wyraźniej-szego poczucia uczestnictwa ciała w ich własnych procesach myślowych. Gdy dotykasz pewnego obiektu. że kiedy światłoczułość przejęta została przez wyspecjalizowaną część ciała (oko).) W większości przypadków zwykłych operacji percepcyjnych systemy somatosensoryczny oraz ruchowy zaangażowane są 261 w nie jednocześnie z systemem czuciowym oraz systemami odpowiednimi dla postrzeganych obiektów. że obrazy ciała były niezbędne w charakterze cegieł i rusztowania dla konstrukcji. płynących z niego sygnałów. że kiedy ewoluowały wzrok. co istnieje obecnie. jeśli nie będzie on w jakiś sposób wcielony. W obecnym stadium badań skłonny jestem twierdzić. lecz stale gotowe są wyjść na bliższy plan. Pogląd taki jest z pewnością krańcowy. że ciało jest bardzo dobrze „symbolizowane" w strukturach mózgu. Nicholas Humphrey rozumował podobnie5. Jest to prawda nawet w przypadku. choć pewna liczba uważa je za skrajne lub błędne. Nawet u organizmów pozbawionych systemu wzrokowego można spotkać poprzednika zmysłu wzroku w postaci światłoczułości całego ciała. Zgadzam się z tym. Istnienie umysłu jest nie do pomyślenia. rósł też poświęcany im stopień uwagi. w twojej skórze powstają dwie grupy sygnałów lokalnych. że nie ma już potrzeby istnienia „pętli ciała". Osobiście nie uważam tego za problem. drugi zaś z miejscami na ciele. Skłaniam się jednak — z przedstawionych wcześniej przyczyn — ku poglądowi. Francisco Varela oraz Gerald Edelman6. że ciało było niezbędne w ewolucji 262 •. Omawiałem tę koncepcję z różnymi grupami i jeśli moje doświadczenia mogą być tutaj jakimś wskaźnikiem. że „pętla ciała" nadal istnieje. powinna być w takiej sytuacji oczywista. niż skłonni bylibyśmy to przyznać. słuchu i dotyku). Jednak oczywiste jest. Na istotność tej kwestii wyraźnie wskazywali w swych teoriach George Lakoff. iż obrazy stanu ciała egzystują w tle. które zostały aktywowane przez kontakt z owym obiektem oraz przez ruch ramienia i dłoni. większość czytelników uznaje takie wyjaśnienie za satysfakcjonujące. wkrótce po pierwotnej reakcji.

Mogą one dostarczać jądra neuronowej reprezentacji „ja" i tym samym zapewniać naturalny punkt odniesienia dla tego wszystkiego. który związany jest z zagadnieniami obrazów umysłowych. potrzebujemy jedynie odpowiedniej spójności w konstrukcjach rzeczywistości. uczuć i markerów somatycznych. Owe systematyczne. a często nawet wnikliwie i konkretnie to opisać. realne. Obrazy te muszą być spójne. którym ono podlega. którą poddają analizie z dogodnego punktu widzenia swej osobowości. co mogą obserwować i nad czym mogą się głowić. Co ciekawe. Chodzi mianowicie o neuronową bazę . że ta umysłowa. rozumienia mowy czy mówienia. że coś się z nim dzieje: coś nowego i niezwykłego.ostatecznych osądów w omawianych tutaj sprawach. jak i do tego. jak i neurobiolodzy zaczęli już na ten temat teorety-zować (Francis Crick. w której żyjemy. same w sobie. Żeby normalnie funkcjonować. CIAŁO JAKO PŁASZCZYZNA ODNIESIENIA Pierwotne reprezentacje ciała właściwego w działaniu oferować mogły przestrzenne i czasowe ramy odniesienia. musimy stworzyć obraz tego. tworzone w nich wyobrażenia o kotach. widzenia kolorów. spójne reprezentacje kotów są. NERWOWE „JA" Jestem przekonany. to ich opis tej sytuacji — z nielicznymi wyjątkami — sprowadza się do stwierdzenia. jest naszą rzeczywistością. Gerald Edelman. której zrozumienie może rzucić nieco światła na kwestię subiektywności. które tworzy i którymi dzieli się nasz mózg. Realne są nasze umysły. Nigdy nie dowiemy się. Reprezentacja tego. Tymczasem sceptyków proszę o cierpliwość. co obecnie odbieramy jako przestrzeń trójwymiarową. co mieści się w umysłach społeczności. musimy jednak poczekać na dodatkowe dane. iż „lokalizują" oni problem w pewnej części własnej osoby. co rozumiem przez pojęcie »ja". również koty widzą same siebie odmiennie. Niektórzy filozofowie (m. Patricia Churchland oraz Paul Churchland) nakłaniali neuro-biologów. Gdy pacjenci tracą zdolność rozpoznawania 264 znanych im uprzednio twarzy. by ci zajęli się badaniem świadomości. czyni zbędnym przypisywanie tworzenia subiektywności homunkulusowi. biologiczna rzeczywistość. jak również odczu263 cia wobec nich. W tym celu chcę się podzielić obserwacją.in. której wielokrotnie dokonywałem u pacjentów dotkniętych schorzeniami neurologicznymi. Wiedza o rzeczywistości zewnętrznej rodzi się poprzez czynność ciała właściwego. Zarówno filozofowie. że niezwykle fascynujący mnie problem świadomości można już zacząć rozpatrywać również na gruncie neurobiologii. Daniel Dennett. Odnoszą się . Fakt. z których każdy reprezentowany jest na bieżąco przez sieci neuronów w postaci wielu skoordynowanych map. kluczowej cechy świadomości. Zamiast tego mamy do czynienia z następującymi po sobie stanami organizmu. że ciało właściwe może stanowić dla organizmu płaszczyznę odniesienia. rozpoznawania melodii. W każdym z tych stanów zakotwiczone jest nasze istniejące w każdej chwili „ja". Rozważmy pojęcie kota: Aby je przywołać. czytania.ja". Tak się składa. która przebija się z owych opisów. poprzez reprezentacje zaburzeń. jak wiarygodna jest nasza wiedza w odniesieniu do „absolutnej" rzeczywistości. Na początku muszę sprecyzować. John Searle. wskazuje. coś. w jaki sposób nasz organizm najprawdopodobniej zmienia się pod wpływem klasy bytów określanej jako koty. Żaby czy ptaki obserwujące koty widzą je odmiennie. w których utwierdzane mogły być inne reprezentacje. tworzona być mogła w mózgu na podstawie własności anatomicznych ciała oraz charakterystyki jego ruchów w środowisku. co przytrafia się organizmowi na zewnątrz i wewnątrz. Ro-dolfo Llinas i inni7). ich teoria umysłu. zarówno w odniesieniu do naszej psychiki. pierwotne reprezentacje ciała właściwego mogą odgrywać rolę w świadomości. Ponieważ jednak książka niniejsza nie jest książką o świadomości. Prawdopodobnie najistotniejsze. neuronowa. poświęcę tu nieco miejsca tylko jednemu jej aspektowi.

istnieją jednak rzadkie wyjątki. że nie czuję żadnej części mego ciała i że pozostał mi tylko umysł!" Nikt z nich nie potrafi powiedzieć. bicie serca. dopóki nie zostaną poinformowani. Teoretycznie jednak można być w stanie czuwania 1 świadomości z powstającymi w różnych rejonach mózgu ob* Mowa tu prawdopodobnie o atakach (seizures) typu padaczkowego [przyp. W mojej interpretacji uszkodzenia. jak i neurologicznie . świadomości i tworzenia obrazów. Pacjentka ta miała ataki*.]. Chcę teraz pokazać. stan wegetacji i śpiączkę . Przytrafiają się one naszej jaźni.zarówno poznawczo. Zdarza się to w przypadkach anozognozji przejściowej oraz tzw. mając upośledzoną jaźń. którego doświadczamy jako znający i posiadający te obrazy. w której. tłum. że pacjenci dotknięci jedynie częściowym upośledzeniem poczucia ciała mogą odnieść ów problem do swego „ja". że inne cechy świadomości uznaję za mniej ważne czy też w mniejszym stopniu podlegające badaniu neurobiologicznemu. co się dzieje w wypadku opisywanych wcześniej pacjentów z całkowitą anozognozją. której daje ono życie. jakież to dziwne. żaden z anozognosty-ków nie odnosi dolegliwości do swojego „ja". które dotykały niewielkich. Nie można posiadać jaźni bez stanu czuwania. Opiera się ona na starych informacjach. Oczywiście problemy neuronowej podstawy „ja" oraz neuronowej bazy tworzenia obrazów leżą na różnych . lecz nie części „istoty". Uszkodzenia oszczędziły przednią część wyspy. asomatognozji. trawienie) i opisywała swój stan jako budzącą niepokój utratę części ciała.do tego rodzaju problemu nie inaczej. nie znaczy też.stany. jak i prawej strony). Ileż to razy słyszałem pacjentów opisujących ten przerażający moment. Dzięki odpowiednim lekom dolegliwości te przemijały. która na pewien czas całkowicie utraciła poczucie struktury i granic ciała (zarówno lewej.poziomach. co się dzieje w ich umysłach. tak jak czynili to pacjenci. Nadal posiadała „ja" . co się ze mną dzieje?" Żadne z tych złożonych schorzeń nie jest przypisywane jakiemuś bliżej nie określonemu bytowi czy osobie. w której pojawiło się określone niedomaganie (takie stany często rozpoczynają się ostro). dotknęły w pewnym stopniu neuronowego podłoża „ja". o których była mowa wcześniej. Nie wiedzą o tym. Żaden z nich nie powiedział niczego w rodzaju: „Mój Boże. W przeciwieństwie do pacjentów. w którym coś niedobrego zaczynało się dziać z ich mózgiem i pojawiało się upośledzenie poznawcze lub ruchowe: „Mój Boże.nie tylko zaś samoświadomości. kiedy zaczął się ten problem. niż odnosiliby się do choroby łokcia lub kolana.choć pojawiały się u niej kolejne epizody częściowej utraty poczucia ciała. „Ja" i subiektywność. lecz mimo to była w pełni świadoma swych funkcji trzewnych (oddychanie. Ich jaźń jest zubożona z powodu upośledzenia procesów bieżącego przetwarzania danych związanych ze stanami ciała. W przypadkach ekstremalnych patologiczna zmiana stanu czuwania i świadomości może wywołać stupor. 265 Wymowny jest przykład pewnej pacjentki. To. by potrafili oni przedstawić jasny opis swej dolegliwości. w których „ja" . o których wspomniałem w poprzednim akapicie. których doznali pacjenci z objawami całkowitej anozognozji. iż mówię teraz 0 samoświadomości. 266 razami.i to „ja" zaalarmowane stanem rzeczy . że interesuje mnie „ja". lecz strategicznie ulokowanych okolic prawej półkuli (położonych na przecięciu kilku wspomnianych przeze mnie wcześniej map somatosensorycznych). postrzegam bowiem jako niezbędne elementy świadomości w ogóle . zlokalizowane jest poczucie trzewi. jak sądzę. W żadnym ze znanych mi opisów ani we własnej praktyce nie spotkałem się z tym. Koncentracja na pojęciu „ja" nie oznacza. Niektórzy pacjenci z ciężką afazją mogą nie być w takim stopniu świadomi swej dolegliwości i mogą nie potrafić wyraźnie opisać tego. Proces tworzenia obrazów oraz niezbędne przy nim czuwanie i świadomość są równie istotne jak samo „ja". Jeszcze bardziej zaskakująca jest obserwacja. Jednak zazwyczaj pacjenci pamiętają dokładnie nawet chwilę. które z każdą chwilą się dezaktualizują. Jak zauważyłem.

w których przygotowywaniu ekspertem był J. Starsze. uważam. Źródłem owej stabilności jest w przeważającej mierze niezmienna struktura i działanie organizmu oraz powolnie ewoluujące elementy danych autobiograficznych. Tym bardziej nie podejrzewam. na moment przed rozpoczęciem procesu percepcji obiektu X (to istotne . w jakich miejscach najczęściej się znajdujesz i jakiego rodzaju działania zazwyczaj wykonujesz. Plany i wyobrażenia owych wydarzeń tworzą łącznie coś.) Tb. łącznie ze zmieniającymi się stanami ciała. w nowszej pamięci dyspozycyjnej. centralnego „wiedzącego" i „posiadacza". wyobrażenia wydarzeń. znajdują się tam specyficzne dla naszych 267 r^ jednostkowych doświadczeń fakty. podobnie jak zbiór reprezentacji kształtu. Nie są one jednak przechowywane w kartotekach i zamiast zapełniać biura. rozmiaru. Wyobrażam sobie. istotną część „ja". których ziszczenia się pragniemy lub spodziewamy się. definiujących twoją osobę: co robisz. przechowywane są one w postaci reprezentacji dyspozycyjnych. że perspektywa ta zakorzeniona jest w stosunkowo stabilnym. Co więcej. powierzchni i smaku stanowi bazę pojęcia pomarańczy. iż cała zawartość ludzkiego umysłu podlega nadzorowi jednego. które zachodzą w czasie i po zakończeniu przetwarzania danych o obiekcie X). także przeszłości sprzed jednej chwili. Zbiór reprezentacji dyspozycyjnych przedstawiających elementy twojej autobiografii zawiera znaczną liczbę skategoryzowanych faktów.jak wkrótce się przekonasz. by potem odchodzić w przeszłość. co nazywam „pamięcią potencjalnej przyszłości". sygnały pochodzące z ciała brały udział w formowaniu „bazowego pojęcia «ja»". (Były one poprzednikiem. mieszczą się w korze kojarzeniowej wielu okolic mózgu. jak się nazywamy i jak nazywają się nasi krewni i przyjaciele. . Reasumując. a zarazem fundamentem pojęcia „ja" zaproponowanego przez Jerome'a Kagana9. jak pokazują to niektóre przypadki ataków typu padaczkowego lub całkowitej anozognozji. bez końca powtarzającym się stanie biologicznym.choć nie całości treści naszego umysłu. nie sugeruję w żaden sposób. zarówno ewolucyjnie. w moim rozumieniu. Na jego bazie możliwe jest powtarzalne rekonstruowanie poczucia tożsamości. jak przedstawili to w swych klasycznych opisach Fred Plum i Jerome Posner8. do których odwoływałem się już wcześniej. koloru. czym ciało jest w ogólnym sensie. jakiego rodzaju obiektów używasz. dzieje się w istocie w odniesieniu do pojęcia „ja" opartego na przeszłości.kilka słów uściślenia: Używając pojęcia jaźni („ja"). Może jednak dojść do patologicznych zmian „ja" bez naruszenia tych podstawowych procesów. Neuronową bazę „ja" postrzegam jako twór rezydujący w co najmniej dwóch zbiorach nieustannie reaktywowanych reprezentacji. czym było ono przed chwilą. wspomnienia o ostatnich wypadkach oraz ich przybliżonym rozkładzie w czasie. Podobnie jak inne typy pamięci. bezustanna reaktywacja aktualizowanych obrazów dotyczących naszej tożsamości (kombinacja wspomnień z przeszłości oraz planowanych wydarzeń przyszłości) tworzy. Drugi ze wspomnianych zbiorów reprezentacji składających się na neuronowe podłoże jaźni to zbiór pierwotnych reprezentacji ciała. co rozgrywało się później w organizmie. Uważam jednak. a także plany na przyszłość. Owo pojęcie dało podstawę i punkt odniesienia wszystkiemu innemu. Edgar Hoover. jak i rozwojowo. określonym miejscu mózgu. Można to sobie wyobrazić jako zbiór informacji w rodzaju tych. co się dzieje z nami teraz. Zbiorowa reprezentacja ciała tworzy podstawę „pojęcia «ja»". Dotyczą one nie tylko tego. tak jakbyśmy w istocie byli posiadaczami i znawcami większości .całkowicie zanika. kogo i co lubisz. by taki byt egzystował w jednym. Pierwszy z nich to zbiór reprezentacji najważniejszych wydarzeń z biografii jednostki. Z konieczności obejmuje to także stany tła oraz stany emocjonalne. nasze miasto i kraj itd. W końcu posiadamy też. że subiektywność opiera się w znacznej części na zmianach w stanie ciała. które ciągle włączane były w pojęcie Ja". Zanim podążymy dalej . lecz również tego. Dzieje się to poprzez częściową aktywację składników topograficz-nie zorganizowanych map sensorycznych. że nasze doświadczenia charakteryzują się pewną spójnością perspektywy. które są nieustannie aktywowane jako mapowane reprezentacje: gdzie mieszkamy i pracujemy. na czym polega nasza praca.

jest opisem zaburzenia stanu organizmu zaistniałym w wyniku reakcji mózgu na obraz obiektu X. Wróćmy teraz do być może najbardziej ważkiego wątku tego omówienia. by owo Ja" wiedziało. zajęci znowu planowaniem przyszłości. w jakiej ją tutaj opisa269 no . Twierdzenie. Teraźniejszość nieustannie staje się przeszłością i zanim się w niej połapiemy. którą rozpocząłem rozdział 8. co z kolei indukuje pewne zmiany w stanie organizmu.w takiej formie. Uczucie tła lub emocji wraz z bieżącymi niecielesnymi sygnałami czuciowymi dociera do „ja" wzbudzone w rozlicznych rejonach mózgu. że reakcje generowane są w odpowiedzi na obecność określonego obiektu. że owe jądra i okolice kory zawierają reprezentacje dyspozycyjne reakcji na określone klasy sygnałów.nie może „wiedzieć". jeżeli zostaną spełnione następujące warunki: (1) mózg będzie tworzył rodzaj opisu zaburzeń organizmu. Wyobraźmy sobie następnie. Po pierwsze. Samo posiadanie obrazu nie wystarcza. Gdy mózg organizmu wytwarza zespół reakcji na dany obiekt. że taki zespół neuronów odbiera jednocześnie sygnały z reprezentacji . jak i w j ądrach podkorowych. choć można go przetłumaczyć na język. uświadamiającego sobie postrzegane przez siebie obrazy. To.268 Proces budowania od podstaw stanu „ja" jest nieustanny i trwa w każdej chwili. Nie wiadomo bowiem. Jednak „wiedzenie" może się stać udziałem tzw. iż jego posiadacz nie zdaje sobie z tego sprawy dopóty. Innymi słowy. lapidarnie ujmuje istotę tego zjawiska. samo istnienie reprezentacji „ja" nie wystarczy. Dzieje się tak. Jest to stan odniesienia. pozostawałoby całkowitą tajemnicą. i druga są bowiem własnościami „ja" doświadczającego obrazów. iż zjawisko to opiera się na tworzeniu przez mózg deskrypcji i ich obrazowym przedstawianiu. samodzielnego zespołu neuronów. Sentencja Pascala. tzn. ciała migdałowatego czy wzgórza) oraz wielu okolic kory. które wynikają z reakcji mózgu na obecność danego obrazu. Jaźń . iż obraz obiektu odnosi się w jakiś sposób do obrazów składających się na jaźń również nie jest tu zbyt pomocne. dowiaduje się o „teraz" w chwilę później. załóżmy. twarzy). na czym mogłaby polegać taka zależność czy korelacja i jakie mogłaby przynosić skutki. Nie wystarcza jednoczesne posiadanie obrazów i jaźni. Jakim sposobem obraz obiektu X oraz stan „ja" -obydwa istniejące jako chwilowe aktywacje topograficznie zorganizowanych reprezentacji — tworzą charakteryzującą nasze doświadczenie subiektywność? Wstępnie wyjaśnię. nawet jeśli dysponujemy uwagą i świadomością. „meta-jaźni". I jedna. iż mózg posiada pewien trzeci zespół struktur neuronowych. Mózg reaguje na powstające we wczesnej korze czuciowej obrazy postrzeganego nowego obiektu (np. to z pewnością nie oznacza to. że właśnie na ten obiekt reaguje jego organizm. Choć przebieg procesu reakcji wymaga udziału wiedzy. jest to rodzaj odrębnego. a także dlatego. dopóki ów proces odtwarzania nie ulegnie jakiemuś zaburzeniu. Opis. który nazwałem strefą konwergencji i o którym wspominałem jako o części neuronowego mechanizmu tworzenia dyspozycyjnych reprezentacji w całym mózgu zarówno w różnych obszarach kory. Uświadamiamy ją sobie zbyt późno. dokonywanym na fundamentach przeszłości. re-konstru-owany tak płynnie i nieprzerwanie. Rozważmy teraz następujące możliwości. ponieważ sygnały powstające w tych obrazach są retransmitowane do kilku jąder podkorowych (np. w jaki sposób z takich procesów może się wyłaniać subiektywność. czy raczej „meta-ja". znajdujemy się już w innej teraźniejszości. który nie zajmuje się tworzeniem obrazów obiektu ani tworzeniem obrazów „ja". który wywołał zaburzenie. (2) na podstawie tego opisu będzie z kolei tworzony obraz procesu zaburzeń. o którym tutaj mówię. Dyspozycyjne reprezentacje w jądrach i okolicach kory są aktywowane. Lecz nasze „ja". lecz jest z nimi obydwoma sprzężony. Nie jest on opisem językowym. Zmiany te wpływają znowu na zmianę obrazu ciała i zaburzają bieżącą formę pojęcia „ja". (3) obraz podległego zaburzenia „ja" będzie się pojawiał jednocześnie lub prawie jednocześnie z obrazem. iż jakakolwiek część mózgu „wie". Teraźniejszość dla nas nie istnieje.

ma zdolność reaktywowania we wczesnej korze czuciowej. przetrzymywaniem i przetwarzaniem tak dobrze radzi sobie mózg. Załóżmy. organizmu reagującego na ową reprezentację oraz stanu . Dzięki niej z narratywów niewerbalnych mogą się rodzić werbalne. nie jest tworzona ani postrzegana przez homunkulusa i . gdy organizm reaguje na dany obiekt. czuciowej i ruchowej kory kojarzeniowej oraz jąder podkorowych (szczególnie wzgórza i zwojów podstawy mózgu).obrazy organizmu w akcie postrzegania danego obiektu i reagowania na niego. choć z pewnością jest źródłem zwerbalizowanego pojęcia „ja". Minimalny mechanizm nerwowy zdolny do tworzenia poczucia subiektywności wymaga zatem udziału wczesnej kory czuciowej (łącznie z somatosensoryczną). niezależnego zespołu.we wczesnej korze czuciowej zostaje na nich skupiona uwaga. że mózg dysponuje wszystkimi informacjami niezbędnymi. o której tutaj myślę. a jednocześnie . którą zapewnia im język.ja" w procesie przemiany spowodowanej reakcją organizmu na ów obiekt. obrazów dotyczących swej treści: somatosensoryczne-go obrazu organizmu reagującego na określony obiekt. Rozważmy w końcu zestawienie wszystkich przedstawionych powyżej składników: reprezentowanego obiektu. że odkładając rozważania nad subiektywnością.tak jak jest to w przypadku wszystkich innych dyspozycji . jak moja propozycja ma się do innych. gdy mózg tworzy nie tylko obrazy obiektu. powstaną także reprezentacje reakcji organizmu na ów obiekt różnych okolic somatosensorycznych. zupełnie nie zajmuje się natomiast kwestią subiektywności. iż subiektywność rodzi się w ostatnim z tych kroków. Charakterystyczna dla człowieka wyrafinowana forma subiektywności może istnieć właśnie dzięki temu procesowi. Reprezentacja dyspozycyjna. Nie widzę powodu. z wykorzystaniem elementarnych narzędzi reprezentacji w czasie i przestrzeni układów zmysłowych i ruchowych. że wszystkie one są razem utrzymywane w pamięci operacyjnej. Uważam. Język nie jest chyba źródłem jaźni. że ów zespół neuronów buduje dyspozycyjną reprezentację „j a" w procesie zmian. co się dzieje pomiędzy pro-tagonistami. w czasie gdy organizm ulega zaburzeniu pod wpływem reprezentacji owego obiektu. Ludzie jednak mają również możliwość tworzenia narratywów drugiego rzędu. Przypuszczam. z którą jest połączona. Nic mi nie wiadomo o żadnej innej konkretnej propozycji wyjaśnienia nerwowej bazy subiektywności. Jego wybór i ostrożność są całkiem uzasadnione.postrzeganego obiektu oraz reprezentacji „ja". trzeba choć skrótowo wyjaśnić. jak dostrzeżemy dany obiekt i jak we wczesnej korze wzrokowej powstanie jego reprezentacja. gdyż będzie ona dokładnie takiego samego rodzaju jak inne reprezentacje. ponieważ wątpił. Zdecydował się po prostu nim nie zajmować. finalnych produktów . dla którego pozbawione zdolności językowej zwierzęta nie mogłyby tworzyć takich narratywów. wyobraźmy sobie. Innymi słowy. nie tylko obrazy reakcji organizmu na ów obiekt. Hipoteza Daniela Dennetta dotyczy najwyższego pułapu świadomości. Taka niezaangażowana obserwacja pozwala chwila po chwili tworzyć niewerbalny dokument narratywny. Wiemy również. W takiej reprezentacji nie będzie nic ta270 jemniczego. dotyczący tego. lecz obawiam się. nie moglibyśmy właściwie zinterpretować danych empirycznych dotyczących tworzenia i percepcji obrazów. dotyczących tej ostatniej. jakie zachodzą. że istnienie perspektywy subiektywnej wynika z treści obrazów trzeciego rodzaju. by takie reprezentacje budować. Krótko po tym. Konstrukcję „meta-ja" wyobrażam sobie jako czysto niewerbalną: schematyczne postrzeganie protagonistów z perspekty271 wy zewnętrznej dla nich obu. Ponieważ jednak subiektywność jest podstawową cechą świadomości. z których tworzeniem. lecz i trzeci rodzaj obrazów .lub poprzez błyskawiczną interpolację . Narratyw taki może powstawać bez udziału języka. Crick nie przeoczył jednak zagadnienia subiektywności. czy da się ono badać eksperymentalnie. Ów mechanizm minimalny nie wymaga udziału języka. które wspólnie wykazywałyby się zdolnością działania w charakterze odrębnego. Koncepcja świadomości stworzona przez Francisa Cricka koncentruje się na problemie tworzenia obrazów.

którą ja wykorzystywałem na niższych i wcześniejszych poziomach. (Edelman jest chyba jedynym spośród współczesnych teoretyków. przenika inne elementy układu nerwowego i ujawnia się w postaci uczuć lub nie uświadamianych mechanizmów ukierunkowujących podejmowanie decyzji. iż rozum stałby się mniej istotny niż uczucia. możemy wykorzystać pozytywne strony ich wpływów i zredukować potencjalne zagrożenia z ich strony. dzięki którym możemy doświadczać „strumienia świadomości". byłoby zanegowanie jego znaczenia. koncentrując się na mechanizmach. wyjaśniając te procesy. dotyczącymi nerwowego podłoża jaźni. i że te szczególne systemy splatają się z systemami regulującymi czynności ciała. iż uczucia mają wielki wpływ na umysł. i uważam. przypominającym opanowanie rzemiosła czy sztuki. jak i anatomiczne powiązanie pomiędzy umysłem. że tak. uczuciami oraz ciałem. iż „ja" istnieje. zdając sobie sprawę z tak wielkiej roli uczuć. który rodzi się w jądrze mózgu. nie umniejszając ukierunkowującej wartości normalnych uczuć. Co więcej. który uznaje istnienie w systemach biologicznych wartości wrodzonych. Zgadza się on. że w dużej mierze byłyby to konsekwencje pozytywne.w miarę pojawiania się nowych odkryć . który uważał. gdyby zostały potwierdzone. popęd. Uczucia zdają się opierać na dedykowanym. że zaproponowany przeze mnie 272 mechanizm tworzący subiektywność nie jest Dennettowską maszyną wirtualną. że pochłania nas pasja rozumowania. Moja propozycja wyjaśnienia nerwowego podłoża świadomości jest w dużej mierze zgodna z poglądami wyrażanymi przez Geralda Edelmana. potrzebne są również drugiemu.będą dalej badane i modyfikowane. że zlokalizowane jest ono w faktual-nych systemach korowych. że najgorszym. Pasja rozumowania ii Na początku niniejszej książki zasugerowałem. że produktem ich aktywności są uczucia). że powinien zostać odsunięty na dalszy plan i że powinniśmy zaniechać jego pielęgnacji. Lecz samo posiadanie go nie czyni cię mistrzem.od umysłu praktycznego do teoretycznego prawdopodobnie opiera się na zawładnięciu owym wrodzonym popędem. wśród których są i systemy przetwarzające uczucia. miałyby jakieś społeczno-kulturowe konsekwencje? Wierzę. mógłby z zadowoleniem stwierdzić. Wygląda na to. który jest nierozłącznie związany z procesami regulacji biologicznej. że systemy mózgowe wykorzystywane przez te pierwsze. Szczególnie zaś chodzi o uznanie przez niego istnienia biologicznego „ja" cechującego się wewnętrzną wartością. przypominającej w pewnym stopniu ideę konstrukcji obrazów. Gdy popęd ten zniknie. nie osiągniesz nigdy mistrzostwa. Umysł zdaje się opierać na określonych systemach mózgowych. W szczególności. Co ciekawe. Czy hipotezy te. Zaprezentowane wcześniej fakty ogólnie potwierdzają te hipotezy. iż dzisiaj jego poglądy stały się poważnymi. nie jestem przekonany co do stopnia zgodności mojego poglądu na subiektywność z Edelmanowskim pojęciem pierwotnej świadomości. lecz nie zajmuje się jego bazą nerwową. wykorzystuje on pojęcie konstruowania sekwencji (swą wersję Joyce'owskiej wirtualnej machiny).umysłu. człowiek może . Umysł . Moje wyobrażenia na temat tego procesu i biorących w nim udział struktur są odmienne. co mogłaby zrobić psychologia. Jestem jednak prawie pewien. 274 Akceptacja znaczenia uczuć dla procesu rozumowania nie oznaczałaby. wieloskładnikowym systemie. William James. i sądzę. iż żadna rozsądna teoria psychologiczna nie może stawiać pod znakiem zapytania istnienia „jednostkowego «ja»" i uznawał równocześnie. A zatem może istnieć zarówno funkcjonalne. Wręcz przeciwnie. które nadal jednak .) Edelman jednak ogranicza biologiczne „ja" do podkorowych systemów homeostatycznych (podczas gdy ja sądzę. nawet jeśli jeszcze nie dowiedzionymi hipotezami.

wobec których staje nasze społeczeństwo. gdyż wspominanie o uczuciach często kojarzy się z troską ograniczoną do samego siebie. Nie mogę poświęcić tym tematom wystarczająco dużo miejsca. moja troska dotyczy dualistycznego pojmowania przez Kartezjusza umysłu oraz mózgu i ciała (ekstremalna wersja jego teorii ma nieco mniejsze wpływy) oraz jego współczesnych wariantów. że umocnienie racjonalności może wymagać poświęcenia większej uwagi wrażliwości naszego wewnętrznego świata. Nie muszę więc przynajmniej przejmować się zarzutami ze strony tych. dodatkowo przyczynia się do pogłębiania znieczulicy. Nakreślona w niniejszej książce koncepcja organizmu ludzkiego oraz relacji pomiędzy uczuciami i rozumem. iż większa wiedza o fizjologii emocji i uczuć powinna uczynić nas bardziej wyczulonymi na pułapki naukowej obserwacji. pod którego takim czy innym wpływem kultura Zachodu wciąż pozostaje. Najlepszy przykład takiego podejścia odnaleźć można w próbach wyjaśnienia zranionych uczuć lub irracjonalnego zachowania poprzez odwoływanie się do powierzchownie rozumianych przyczyn społecznych albo do działania neurotransmiterów. w wiadomościach telewizyjnych czy w postaci fikcji filmowej degraduje wartość emocji i uczuć w nabywaniu i rozwijaniu przystosowawczego zachowania społecznego. ma znaczenie w odniesieniu do niektórych problemów. co mnie niepokoi. koncepcji mówiącej. wskazuje jednak. sztuki. techniki. Tym. jest akceptacja roli uczuć bez próby zrozumienia ich złożonego biologicznego i społeczno-kulturo-wego mechanizmu. Innymi słowy. za pomocą których możemy uczynić świat lepszym: etyki. nauki. iż pojawiające się w mediach okrucieństwo pokazywane jest bez odniesienia do jakichkolwiek ram moralnych. Jak zauważyłeś. to rola. by wiedza o uczuciach zmniejszyła naszą skłonność do weryfikacji empirycznej. że systemy edukacyjne mogą czynić użytek z wyraźnych związków pomiędzy bieżącymi uczuciami i przewidywanymi wydarzeniami przyszłości. jak biolog molekularny Gunther Stent. m. byli prawdziwie zafrasowani. nic w moich hipotezach nie zmusza do biernej akceptacji stanu rzeczy. Muszę to szczególnie podkreślić. brakiem poważania dla otaczającego świata i tolerancją intelektualnego lenistwa. wynajdywania i doskonalenia instrumentów kulurowych. Proszę mi pozwolić jedynie zaznaczyć. że przecenienie roli uczuć może doprowadzić do zmniejszenia naszej determinacji w podtrzymywaniu faustow-skiej umowy zapewniającej ludzkości postęp1. Zaprezentowane przeze mnie sformułowania nie powinny zmniejszać naszej determinacji w staraniach zapanowania nad warunkami zewnętrznymi z korzyścią dla jednostki i społeczności ani tłumić naszego dążenia do rozwijania.in. mózgu i umysłu. jaką przypisałem uczuciom w tworzeniu racjonalności. jak np. Nie sądzę. a nadmierne wystawianie dzieci na okrucieństwo w prawdziwym życiu. prawa. Uważam jedynie. Stanowi to wręcz przeciwieństwo mojego punktu widzenia. zagadnień edukacji oraz narastania przemocy. Równie niepokojące wydają mi się próby rozwiązywania problemów osobistych i społecznych za pomocą leków i narkotyków. Takie racje wysuwane są w szero275 m**» p kiej dyskusji społecznej na łamach prasy i innych mediów. czytelniku. którzy. BŁĄD KARTEZJUSZA Przedstawienie moich racji w naszej rozmowie nie byłoby możliwe bez przywołania osoby Kartezjusza . którymi mogą zaowocować uczucia nienormalne lub manipulacja uczuciami normalnymi w procesach planowania i decydowania. Fakt.symbolu sposobu rozumienia ciała. Jeśli chodzi o kwestie praktyczne. której obraz wyłania się z przytoczonych tutaj spostrzeżeń. Wynika to właśnie z alarmującego braku zrozumienia natury umysłu i uczuć (charakterystycznego dla „kultury narzekań"2).zechcieć chronić swój umysł przed słabościami. iż umysł .

w jęz. której poszukiwałem4. 277 I Może powinniśmy je rozumieć jako uznanie wyższości świadomego uczucia i rozumowania bez żadnych odwołań do ich pochodzenia. to w kwestii pochodzenia umysłu oraz relacji pomiędzy umysłem a ciałem prezentuje ono pogląd wręcz przeciwny do wyznawanego przeze mnie. A spostrzegłszy. by uznali mechanizm zegara za model procesów życiowych. gdyż myślenie opiera się w istocie na funkcjonowaniu struktur bytu. bene vixit. Kartezjusz wyobrażał sobie myślenie jako aktywność całkowicie odseparowaną od ciała. Kiedy stał się on mechanizmem bardziej złożonym. lub tylko dlatego. Uważam. których zapewne musiał często używać: Bene qui latuit. francuskim. potem zaś w pierwszej części Zasad filozofii (1644 . To samo dotyczy naszego rozwoju jednostkowego. co znaczy „Kto dobrze się krył. Kartezjusz jednoznacznie wyjaśnia swoje twierdzenie: . Je pense. co przyjęło się przez nie rozumieć. czy mogłoby ono znaczyć coś innego niż to. iż Kartezjusz również miał na myśli dokładnie to. lecz nie sposób sprawdzić takiej hipotezy. a jego stwierdzenie nie było niepodobne do Augustiańskiego Fallor ergo sum („Jestem zwodzony/kuszony.res extensa). doncje suis). że przekonał biologów. Tu oto Kartezjusz poszukiwał logicznego fundamentu dla swej filozofii. lecz jedynie w tym sensie. gdzie jego miejsce. które jest tak niezaprzeczalnie prawdziwe. Czyżby pośmiertne zaprzeczenie dualizmowi?) Co do pierwszego. że pierwszy nie mógłby istnieć bez biologicznego wsparcia drugiego. Lecz kilka wersów niżej. więc jestem")5. potem zaś pojawiła się myśl. dla równowagi. Na czym zatem polegał błąd Kartezjusza? Lub ściślej: który z błędów Kartezjusza zamierzam mu tutaj tak niewdzięcznie i nieuprzejmie wytknąć? Można by na początek skarcić go za to.25. więc jestem była tak niezachwiana i pewna. iż nie może nim wstrząsnąć żadna miara sceptycyzmu. Być może nie byłoby to jednak całkiem w porządku. że myślenie i jego świadomość są realnymi elementami bytu.użycia języka w komunikacji i dla usprawnienia procesu myślenia.jeszcze później . które jest jej pewnym rozszerzeniem czy sterowanym przez nią mechanizmem (. Jednak na długo przed narodzinami ludzkości istoty były istotami. Lepiej więc zajmijmy się jego „Myślę. Gdy owe sławne słowa pojawiają się po raz pierwszy. a . ten dobrze żył". że wszelkie najbardziej niedorzeczne przypuszczenia sceptyków nie zdołały jej zachwiać. a myślimy tylko w tym stopniu. że bez skrupułów mogę ją przyjąć za pierwszą zasadę filozofii. w jakim jesteśmy. (Jako inskrypcję na swym nagrobku wybrał Kartezjusz słowa z Tristiów Owidiusza 3. których Kartezjusz był w pełni świadom? Jest to możliwe. W którymś momencie ewolucji zaczęła funkcjonować elementarna świadomość. że umysł jest rodzajem programu działającego w komputerze. Wraz z nią pojawił się prosty umysł. Jeśli stwierdzenie owo pojmować dosłownie. możemy przez chwilę zastanawiać się. Jesteśmy i myślimy. a dopiero później zaczynamy myśleć. Odłożywszy twierdzenie Kartezjusza tam. którym jest sam mózg. wprowadzając podział na „rzecz myślącą" (res cogitans) oraz oddzielone od niej „niemyślące ciało".po łacinie Cogito ergo sum)3. w którym pojawiamy się jako byt. To najsłynniejsze stwierdzenie w historii filozofii pojawia się po raz pierwszy w czwartej części Rozprawy o metodzie (1637 . że ta prawda: myślę. pojawiła się możliwość myślenia.4. więc jestem". podejrzewam. co napisał. uznałem. Dla nas zatem na początku był byt. materii czy trwałości? Może stwierdzenie to miało służyć również sprytnemu załagodzeniu nacisków religinych. Kartezjusz jest zachwycony odkryciem stwierdzenia.276 i mózg są ze sobą powiązane.

którego poglądy na ciało i umysł były znacznie bardziej irytujące. I to właśnie uznaję obecnie za podstawowe zagadnienie. czyli dusza. która zrodziła się w połowie dwudziestego stulecia. niedotykalnego i niepodzielnego umysłu. mierzalnego. że kształt owego fizycznego otoczenia jest po części skutkiem wcześniejszych działań organizmu. czym jest6. że to ciepło powoduje cyrkulację krwi i że drobne. gdy tymczasem poglądy na naturę umysłu. który później może się przedostać do mięśni. niemierzalnego. dlaczego neurony mózgu zachowują się w sposób umożliwiający myślenie. że naturę umysłu można w pełni wyjaśnić w samych tylko terminach tego. Zagadnienia funkcjonowania krwiobiegu wyjaśnione zostały już całkowicie zadowalająco. iż można badać umysł bez odwoływania się do neurobiologii. nieskończenie podzielnego ciała oraz nieuchwytnego. Dla wielu jego tezy pozostają nadal tak oczywiste. a nadto gdyby nie było wcale ciała. Tak. Co interesujące i paradoksalne zarazem. czym jestem. maleńkie cząstki krwi wytarzają „ducha zwierzęcego". lecz dlatego. jest całkowicie odrębna od ciała. bez wspierania się wiedzą neuro-anatomiczną.Poznałem dzięki temu. wiadomo od dawna. działającego na podstawie jakiegoś mechanizmu. W rezultacie. nie biorąc pod uwagę wpływów całej reszty organizmu ani jego fizycznego i społecznego otoczenia. to być może da się zrozumieć jego naturę bez żadnych odwołań do neurobiologii. Coś z kartezjańskiego dualizmu stoi też zapewne za poglądami neurologów. której całą istotę lub naturę stanowi wyłącznie myślenie i która dla swego istnienia nie wymaga żadnego miejsca i nie zależy od żadnego przedmiotu materialnego. co rozgrywa się w mózgu. mózgu i ciała długo pozostawały pod wpływem błędnych poglądów Kartezjusza. Kartezjańska koncepcja umysłu poza ciałem mogłaby równie dobrze być źródłem metafory ujmującej umysł jako program komputerowy. Oto i błąd Kartezjusza: oddzielenie otchłanią ciała i umysłu. dlaczego sprzeczać się z Karte-zjuszem. jak się zdaje. że nie wierzę. psychiczne konsekwencje chorób ciała . lecz sądzę. Wierzył. Nie mogę uznać tego ro279 T Oc Ot O 09 dzaju ograniczenia i to nie dlatego. jak i w praktyce. ani też tego. Jeśli umysł w istocie może zostać odseparowany od ciała. sugestia. z Platonem. a nie np. że należy się zastanowić nad tym. dusza nie przestałaby być tym wszystkim. Kartezjańskie rozdzielenie trwa zarówno w teorii. uchwytnego. że nie wymagają ponownego rozważenia. neurofizjologiczną czy neurochemiczną. jak można się przekonać. osąd moralny i cierpienie 278 I rodzące się z fizycznego bólu lub uniesienia emocjonalnego mogą istnieć w oddzieleniu od ciała. szczególne podejście medycyny Zachodu do badania i leczenia chorób (zob. że to oto JA. a nawet łatwiej poznawalna aniżeli ono. Postscriptum). że sformułowanie takie narzuca niepotrzebne. iż działanie umysłu opiera się bezpośrednio na aktywności mózgu. W szczególności zaś jego błędem było oddzielenie najbardziej wyrafinowanych operacji umysłowych od struktury i funkcjonowania organizmu biologicznego. że byłem substancją. wielu kognitywistów twierdzących. Niektórzy mogliby zapytać. bardziej spektakularnych. gdyż jest to oczywiście prawda. dodatkowe ograniczenia i jest niezadowalające z ludzkiego punktu widzenia. dzięki której jestem tym. oddając się lekturze Fedona? Dlaczego przejmować się właśnie tym błędem Kartezjusza? W końcu popełnił parę innych. nie uważa swych poglądów za dualistyczne. którzy twierdzą. że się mylił w tych właśnie kwestiach. Koncepcja „niewcielonego" umysłu ukształtowała również. Umysł bezdyskusyjnie jest tworem aktywności mózgu. Dlaczego nie zająć się jego poglądami na jedną z tych spraw? Powód jest prosty: O tym. iż rozumowanie.

Z mojej perspektywy dusza i duch ludzki. ale mógłby się tymi samymi słowami zwrócić do badaczy mózgu i umysłu. Prosi ich. tzw. którą sformułowałem na wstępie tej książki: Pełne zrozumienie ludzkiego umysłu wymaga przyjęcia perspektywy organicznej. Głos naukowca powinien być czymś więcej niż zapisem życia jako takiego. chorób właściwych. które omawiałem tutaj w kontekście powiązań pomiędzy mózgiem i ciałem właściwym. że Kartezjusz przyczynił się do zmodyfikowania dróg rozwoju medycyny. skończoności i niepowtarzalności. wraz z innymi. z całą swą godnością i w pełnym wymiarze. są po prostu złożonymi i wyjątkowymi stanami organizmu. niż pozostawiać błąd Kartezjusza nie poprawiony. trudnym zadaniem jest przenieść umysł z nie leżącego nigdzie piedestału w całkiem konkretne miejsce. to przede wszystkim jego koledzy pisarze. wiedza naukowa może być źródłem wsparcia dla ludzi. iż odwróciła się ona od organicznego. by ją zminimalizować. lecz i niezbędne. że wiedza w ogóle. sprawiając. który składa się ze zintegrowanych ze sobą ciała właściwego oraz mózgu i który wchodzi w interakcję z otoczeniem fizycznym i społecznym. których miał na myśli. lecz są one równie aktualne dzisiaj. potwierdzają ogólną ideę. Książkę tę napisałem z przekonaniem. Być może najważniejsze. lecz również uznać jego związek z całym organizmem. W zaproponowanej przeze mnie wizji prawdziwie „wcielony" umysł nie zarzuca wcale swych najbardziej wyrafinowanych czynności. do którego dążenie było przez stulecia motorem postępu ludzkości. Jest to trudne. co powinniśmy robić każdego dnia naszego życia. Postscriptum KONFLIKT LUDZKIEGO SERCA „Głos poety powinien być nie tylko zapiskiem człowieka. stale się jednak nim kierując i na nim polegając. gdyby je znał. uświadomić sobie z pokorą jego pochodzenie i kruchość. gdyż z pewnością lepiej podjąć się owego zadania. które dominowało od czasów Hipo-kratesa aż po Renesans. tkanki biologicznej. Różne odmiany błędu Kartezjusza przyczyniają się do zaciemnienia faktu. czują się w znacznie mniejszym stopniu zobowiązani do czynienia czegoś. lecz delikatnego. Jeszcze mniejszą wagę przywiązuje się do wpływu konfliktów psychicznych na kondycję ciała właściwego. kruchości. podejścia. że „zapomnieli o problemach konfliktów ludzkiego serca. iż korzenie ludzkiego umysłu sięgają biologicznie złożonego. a wiedza neurobiologiczna w szczególności. głębsza wiedza o mózgu i umyśle pomogłaby nam osiągnąć szczęście. Fakty dotyczące uczuć i umysłu. ma do odegrania znaczącą rolę życiu człowieka. Czytelnicy. jeden z filarów przetrwania i zwycięstwa"1. są często zaniedbywane lub rozpatrywane ze zbyt małą uwagą. zachowując w świadomości jego godność i wagę. W tym samym tekście. uznającego zakorzenienie umysłu w ciele. którą Paul Eluard opisał w wierszu Liberie2. skończoności i niepowtarzalności. Musimy nie tylko przenieść umysł z duchowego cogitum w rzeczywistość 280 *. by w .właściwego. lecz stanowić jedną z podpór. by o nich pisać". i mogą z mniejszym respektem odnosić się do wartości życia. Słowa te William Faulkner napisał około 1950 roku. i zapewniłaby nam ową wspaniałą wolność. Gdybyśmy tylko tego chcieli. Faulkner mówi swym kolegom po piórze. To prawdziwie zadziwiające. by mogli przetrwać i zwyciężać. gdyż tylko agonia i męki warte są tego. skończonego i niepowtarzalnego organizmu. Jakże wzburzony byłby ideami Kar-tezjusza Arytoteles. które składają się na ludzką duchowość. którego fragment cytowałem powyżej. które same w sobie stanowią dobry materiał pisarski. to przypominanie sobie i innym o naszej złożoności. Zaiste. A gdy ludzie nie są w stanie dostrzec tragedii świadomej egzystencji. Przesłaniają one tragizm wynikający właśnie ze zrozumienia własnej kruchości.

co przychodzi naturalnie. którzy niezdolni są do wyobrażenia sobie lepszego świata .ośrodkowy i obwodowy układ nerwowy) stał się przedmiotem tych dążeń jako jeden z organów wewnętrznych. Zaskakująco wielu spośród nich zostało znanymi poetami. lecz tylko potwierdzały one regułę. którzy uważają. w którym żyje. Na taki stan rzeczy złożyło się kilka przyczyn i podejrzewam. współczucia i poświęcenia". choć stał się przedmiotem badań szczególnej dyscypliny. od sztuki poprzez literaturę aż po filozofię. pisarzami. jak i sługami jego ciała oraz społeczeństwa. umysł. honoru. Lecz jego najcenniejszy produkt. do którego odnosi się . zaskakujące jest. w którym jest istotą myślącą. nieczynienie niczego jest chyba najbardziej ryzykowne. których brak czyni każdą historię efemeryczną i skazaną na porażkę: miłości. która wyrosła z zainteresowań badaniem mózgu: neurologii. Nawet później. długo jeszcze musiał czekać. Tymczasem szkoły medyczne. stwarza pewne niebezpieczeństwa. Medycyna na Zachodzie. nie stał się on najważniejszym przedmiotem zainteresowania specjalności medycznej. lecz tylko to. usiłują grać ucznia czarnoksiężnika i ją zmieniać. lecz również poprzez to pomaga zrozumieć konflikty społeczne i znaleźć sposób na ich rozwiązanie. że i tak żyją już w najlepszym z możliwych światów3. pozostawiając go rozważaniom religijnym i filozoficznym. całkiem niedawno. może zaspokoić jedynie pragnienia tych. iż neurobiologia może zmienić świat. Umysł odłożono na bok. że w panoramie tych badań pojawiały się chwalebne wyjątki. Wynikiem całej tej sytuacji stała się „amputacja" koncepcji człowieczeństwa. Zaiste. z wyczuciem analizując ich psychologiczny. W istocie. neuropsycholo-gii oraz neurologii. iż studenci poznają psychopatologię. same będące tworami natury. żalu. by uwierzyć . WSPÓŁCZESNA NEUROBIOLOGIA I KONCEPCJA MEDYCYNY W naszej kulturze w wyobrażeniach o medycynie i praktykujących ją osobach jest coś paradoksalnego.choć wykracza to poza myśl Faulk-nera — iż neurobiologia nie tylko towarzyszy nam w zrozumieniu ludzkiego bytu.tych. Dziś tylko nieliczne szkoły medyczne oferują swym studentom jakąkolwiek formalną wiedzę na temat normalnego umysłu. Przez ostatnie trzy stulecia celem badań biologicznych i medycznych było zrozumienie fizjologii i patologii ciała właściwego. Wszystkie one mają za cel postawienie 283 diagnozy i leczenie chorych organów lub systemów wewnętrznych. W istocie. Szkoły medyczne uczą o umyśle chorym. psychologii. nie zdobył należytego zainteresowania w głównym nurcie rozwoju medycyny. a szczególnie w USA. Pewna liczba lekarzy interesuje się dyscyplinami humanistycznymi. by w końcu.swym warsztacie nie pozostawili miejsca na „nic prócz starych cnót i prawd serca. w której mózg i umysł. że większość z nich zakorzeniona jest w kartezjańskim widzeniu człowieka. w znacznej mierze ignorują dziedziny humanistyczne i koncentrują się na fizjologii i patologii ciała właściwego. Jednak ryzykiem jest także niepodjęcie wyzwania walki z cierpieniem. 282 Kusi nas. Człowiek przechodzi nowe stadium ewolucji. a niektórzy wpłynęli głęboko na ludzkie losy. społeczny i polityczny wymiar. Robienie tylko tego. Nie sugeruję. zyskać zainteresowanie biologii i medycyny. że stopniowe zdobywanie wiedzy o człowieku może nam pozwalić znajdować coraz lepsze sposoby radzenia sobie ze sprawami międzyludzkimi. w których zdobywali wykształcenie. dotkniętym chorobą psychiczną. Sytuacja. dumy. Nie jest chyba przypadkiem. zyskała sławę dzięki rozwojowi medycyny wewnętrznej i różnego rodzaju specjalności chirurgicznych. starych uniwersalnych prawd. Wynikiem takiej tradycji było poważne zaniedbanie badań umysłu jako jednej z funkcji organizmu. Mózg i umysł mogą być zarówno panami. wiedzę. ale nie dowiadują się prawie niczego na temat psychologii prawidłowej. dramaturgami. Świadomy jestem. Mózg (a ściślej . że amerykańska neurologia narodziła się jako gałąź medycyny wewnętrznej i zyskała niezależność dopiero w dwudziestym wieku. która musi się opierać na znajomości psychologii ogólnej.

iż podstawy tego rodzaju wiedzy warte są jednak rozważenia i zbadania. Nadal niewiele wiemy o efekcie placebo. Jednak warunki. jaki odniosły pewne formy medycyny „alternatywnej". pozostają nadal nie zbadane. szpecą cerę i czynią nas bardziej podatnymi na infekcje. że został jednak dostrzeżony. podając tabletki czy zastrzyki. zaczyna w końcu być akceptowany. iż styl pracy owych wybitnych jednostek był standardem w praktyce medycznej Zachodu. Dzięki połączeniu wiedzy i talentu bj świetnymi diagnostami i cudotwórcami. Problem rozdźwięku pomiędzy ciałem i umysłem. Nie mamy też pojęcia o błędzie statystycznym. w których może dojść do takich zjawisk. który powinien zostać zbadany .obszar słabości medycznej tradycji Zachodu. nie dysponują jednak wystarczającymi środkami. Mówiły przecież. że wszyscy wielcy lekarze posiadali dużą -jak na swoje czasy -wiedzę z zakresu fizjopatologii. o tym wszystkim wiedziały już nasze babcie. połączone z niebywale szybkim przyrostem wiedzy. zamiast redukować. Negatywny wpływ wywarły też nie omijające i medycyny problemy ekonomiczne. głównie dzięki swej wnikli285 wości i wiedzy ogólnej. badaniach podwójnie ślepych. szczególnie te. Jednak łudzilibyśmy się.o czym pacjent nie wie -nie zawierają żadnych substancji aktywnych farmakologiczne. ciągłe zamartwianie się. Lecz było to podejście zbyt „ludowe" 1 „nieścisłe". który stał się udziałem medycyny na Zachodzie. Większość z nich dobrze rozumiała konflikty ludzkiego serca. niż można by oczekiwać z punktu widzenia medycyny. tylko pogłębiały nieadekwatność niektórych poglądów medycznych. lecz opóźnienie takie oznacza. że sukces. które nie wywodzą się z tradycji zachodniej. iż silne czy nawet łagodne zaburzenia psychiczne mogą wywołać choroby ciała właściwego. by efektywnie zmagać się ze wszystkimi chorobami. choć są one bardziej zbliżone do natury człowieka. stanowi prawdopodobnie rodzaj reakcji kompensującej tę sytuację. Niewiele wiemy 0 tym. nie był szerzej dyskutowany publicznie. a zatem uważa się.działania. W alternatywnych formach medycyny jest coś. Fałszywe wyobrażenie organizmu ludzkiego. wywoływanym przez efekt placebo w tzw. czego należy się uczyć i co trzeba podziwiać. że wynik leczenia zależy w znacznej mierze od tego. jak rozszerzyć efekt działania placebo. Wysiłki zmierzające do zrozumienia sposobu funkcjonowania umysłu w ogólnych terminach biologicznych były hamowane przez kilka dziesięcioleci. nadmierny gniew itp. Nie wiemy również. które wywołuje u pa284 cjentów znacznie lepsze reakcje. że nie mają żadnego pozytywnego ani negatywnego . Podejrzewam nawet. że smutek. Medycyna alternatywna wskazuje na obszar zaniedbany . Z pewnością lepiej późno niż wcale. (Efekt placebo można badać. by można na nim oprzeć poglądy naukowe. a nawet w ogóle. które . Druga negatywna konsekwencja dotyczy kwestii właściwej diagnozy i leczenia chorób ludzi. Z całą sprawiedliwością stwierdzić należy. choć zdaje się. Fakt. Kartezjańskie zaniedbanie spraw umysłu w biologii i medycynie Zachodu przyniosło dwie poważne. że dopiero obecnie coś w tym względzie zaczęło się zmieniać.) Nie wiemy na przykład jaki typ pacjentów będzie reagował na placebo najsilniej ani czy wszyscy wykazują jakąkolwiek na nie reakcję. jak dalece może działać placebo i jak bardzo w swym działaniu może się zbliżyć do prawdziwych leków. iż potencjalny wpływ głębszego pojęcia biologii umysłu na dzieje ludzkości był do tej pory zatrącany. Medycyna powoli zdawała sobie sprawę z tego. że nawet pośledniejszego gatunku medycyna na Zachodzie potrafi rozwiązać zdecydowanie wiele problemów. w jaki sposób człowiek odczuwa stan swojego organizmu. gdybyśmy sądzili. W zasadzie powiedzieć trzeba. niszczą serce. Oczywiście. Wiele czasu zabrało medycynie uświadomienie sobie.działanie medycyny. Niestety. negatywne konsekwencje. powodującym konieczność tworzenia coraz to węższych specjalizacji. iż wpływy chorób ciała właściwego na umysł nie są najczęściej rozpatrywane poważnie. Pierwsza z nich dotyczy świata nauki. Jest oczywiście prawdą. wywołują wrzody. Nie powinno być zatem zaskakujące.

tworząc nasz umysł. do którego podąża większość z nas. Niektóre z nich to wpływy lokalne. począwszy od obwodów na skalę mikroskopową. Jednak nie mogę i obawiam się. których źródłem są położone w okolicy neurony. co robią najlepiej „odpalanie" i branie udziału 287 w pobudzaniu określonych ich grup .można by zapytać . (Dziękuję Charlesowi Stevensowi. które umożliwiają im robienie tego. kiedy będzie to możliwe. Są powody. jakie jest „ja". by wierzyć. to nie wynikają one z braku postępów.naukowo. Oczywiście. Naturalnie. inne zaś to wpływy globalne. Nie można go uważać za objaw porażki badań naukowych na tym polu. najwygodniej ujmować w postaci hipotez roboczych. wywołane . co można powiedzieć na temat mózgu. Jeśli są jakiekolwiek powody do zmartwienia. desperackie błagania o wyzwolenie z bólu i cierpienia. 286 ?? 11 O OBECNYCH GRANICACH NEUROBIOLOGII W całej tej książce pisałem o powszechnie przyjętych faktach.) Produktem działania tych obwodów jest określony układ aktywacji innych struktur neuronowych. Z pewnością nie można powiedzieć. Brak precyzyjnego i pełnego wyjaśnienia nie oznacza impasu. Obwody ludzkiego mózgu tworzy kilka miliardów neuronów. „Odpalenie" takich obwodów uzależnione jest od wielu oddziałujących na nie czynników. Spieszę jednak dodać. że wiemy już z pewnością. opiera się w dużej mierze na działaniu neuronów. i że tak wiele z tego. lecz w równym stopniu irracjonalne jest ignorowanie tego aspektu chorób człowieka. jak sam sądzę. za to nieformalne oszacowanie. których dostarcza nam neurologia. które to widzi? Główną. a może nawet jedyną przyczyną tego opóźnienia jest niebywała złożoność problemów. neurobiologowi z Salk Institute. że ten brak ostatecznych odpowiedzi w odniesieniu do kwestii mózgu i umysłu nie powinien być przyczyną desperacji. Wiemy nawet co nieco o genach. O ich strukturze 1 funkcjonowaniu oraz ich składowych. które zawierają informacje o budowie neuronów i sposobie ich działania. lecz z nawału nowych faktów. Długość połączeń aksonowych w mózgu człowieka jest rzędu kilkuset tysięcy mil. że tak wiele „faktów". Wręcz przeciwnie.dlaczego ciągle brak nam ostatecznych odpowiedzi? Dlaczego nie możemy w pełni i precyzyjnie wyjaśnić tego. że ów nadmiar może utrudniać jasne myślenie.wiemy już dużo. obecny sukces medycyny alternatywnej jest wyrazem powszechnego niezadowolenia z niezdolności zachodniej medycyny tradycyjnej do traktowania człowieka jako całości. co chcemy zrozumieć. gdyż liczba nowych odkryć w ostatnim czasie bardzo wzrosła. Liczba tworzonych przez nie synaps sięga przynajmniej dziesięciu bilionów. i to przez samą medycynę naukową. płacz nad utratą nigdy nie osiągniętego poczucia wewnętrznej równowagi i szczęścia. nie znikną szybko4. że jesteśmy o krok od rozwiązania. tego. jak działa mózg. że nikt inny również nie może. że to. naukowcy są pełni optymizmu. Jeśli. Bezsensem byłoby oczekiwać od samej tylko medycyny uzdrowienia chorej kultury. Czytelnik może być zaskoczony. Zranione uczucia. Pisałem o koncepcjach w mniejszym lub większym stopniu uznawanych przez nauki związane z mózgiem: o potwierdzonych faktach oraz nie zweryfikowanych hipotezach. to owo niezadowolenie będzie prawdopodobnie rosło wraz z pogłębianiem się kryzysu duchowego społeczeństwa Zachodu. a co ważniejsze. Jednak działanie ludzkiego umysłu opiera się na aktywności ogółu neuronów tworzących złożone skupiska. które usiłujemy tutaj rozwiązać. o których tu wspominam. i z groźby. a skończywszy na systemach makroskopowych o rozmiarach rzędu kilku centymetrów. że uda nam się sformułować zadowalające wyjaśnienia tych zagadnień. jak widzimy. chciałbym móc powiedzieć. choć trudno określić. jest niepewnych. 0 faktach nie rozstrzygniętych oraz o interpretacji faktów. Skoro dysponujemy tyloma nowymi faktami .

których pamięć. iż powyższe usprawiedliwienie obecnego stanu wiedzy jest niewystarczające. musi być jednak generalnym zarysem budowy obwodów i systemów mózgu. Można się spotkać z pytaniem. W pierwszym przybliżeniu można powiedzieć. koniecznie trzeba brać pod uwagę kontekst społeczny i kulturowy. wykorzystujące wyniki doświadczeń 288 na zwierzętach. lecz niektóre poznane fakty. czy w badaniach neurologicznych pojawiło się coś na miarę odkrycia struktury DNA. Po drugie. na poziomie tworzącego umysł mózgu. niezależnie od tego. I to czyni zadanie prawdziwie przytłaczającym. Czas aktywacji jest niezmiernie krótki. o których wspominałem powyżej. Znaczna część obwodów każdego mózgu. Niektóre prace. w której niewiadomymi są mózg i umysł. jedynie część obwodów neuronowych mózgu jest zdeterminowana przez geny. dlaczego neurologia nie osiągnęła jeszcze tak spektakularnych sukcesów jak biologia molekularna w ciągu ostatnich czterdziestu lat. 289 DĄŻENIE DO PRZETRWANIA Nie tylko u człowieka i nie tylko u naczelnych. który obejmuje zarówno ich mikro-. co dotyczy również mózgu. a w szczególności mrówki i pszczoły. poznanie istoty potencjału czynnościowego. By w zadowalającym stopniu zrozumieć działanie mózgu. Naturalnie nie ułatwia to poznania tajemic układu nerwowego. Owady. co wartością praktyczną dorównuje poznaniu struktury DNA . która zawstydzić by mogła z łatwością Organizację Narodów Zjednoczonych. obserwuje się manifestacje złożonych zachowań społecznych. Zrozumienie tego. że podstawowe tajemnice funkcjonowania umysłu tkwią w nieustannych. Jeśli uważasz. Kontrolujące je mechanizmy nerwowe muszą być zatem wrodzone. jak wcześniej zaznaczyłem. postępują stosunkowo szybko. wymaga różnych technik badawczych i postępuje w różnym tempie.np. Łamigłówka. jak typowym byłby on neuronem. w dowolnym momencie dorosłego życia. czytelniku. rzędu dziesiątych części milisekund. są poruszającym przykładem społecznej kooperacji. każdy organizm ludzki funkcjonuje w grupie podobnych sobie istot. wobec czego ich postęp jest wolniejszy. Genom ludzki określa budowę naszego ciała z wielką precyzją. jak i makrostrukturę. Ekwiwalent ów. Nie jesteśmy w stanie tego dokonać również poprzez samo rozwiązanie zagadek wewnętrznych wzorców funkcjonowania typowego obwodu neuronowego. co dzieje się na poszczególnych poziomach. Zdarzają się też pytania o to. że sekrety neuronowej podstawy funkcjonowania umysłu nie mogą zostać odkryte przez poznanie nawet wszystkich tajemnic pojedynczego neuronu. rozumowanie i myślenie twórcze są ograniczone. dotyczące kilku różnych poziomów systemu nerwowego. Umysł i zachowanie jednostki należącej do takiego kolektywu i funkcjonującej w specyficznych warunkach kulturowych i fizycznych kształtowane jest nie tylko przez odpowiednio aktywowane obwody. mogą zostać połączone w coś. co oznacza.przez związki chemiczne w rodzaju docierających wraz z krwią hormonów. Po pierwsze. Zachowania obserwowane . lokalnych i globalnych aktywacjach licznych obwodów neuronowych mózgu żyjącego organizmu. jest jednostkowa i niepowtarzalna i stanowi odbicie historii i warunków egzystencji danego organizmu. Inne badania mogą być jednak przeprowadzane tylko na ludziach i obwarowane są odpowiednimi ograniczeniami etycznymi. który tworzy ludzki umysł i steruje ludzkim zachowaniem. iż w jednej sekundzie życia naszego umysłu w różnych obszarach całego mózgu dochodzi do aktywacji milionów zespołów neuronów. proszę pozwól mi wspomnieć jeszcze o dwóch. Trudno mówić o pojedynczym odpowiedniku takiego osiągnięcia. a już z pewnością nie tylko przez same geny. Powinno więc być jasne. Lecz nie wszystkie obwody rozwijają się i pracują dokładnie według zapisu genetycznego. Możemy jednak dać wiele odpowiedzi na pytania związane z niezliczonymi komponentami układu nerwowego na różnych poziomach jego struktury. lecz również u gatunków. nie ma zatem prostego rozwiązania.

Wyrastają one jednak z kultury i poprzez kulturę są przekazywane.]. można by się zastanawiać. Co ciekawe. że ten sam prosty mechanizm. antycypacja przyszłych dzia290 łań. lecz w pewien sposób wzajemnie powiązane wyniki. narzucający władcom kraju określone warunki sprawowania władzy. brzusz-noprzyśrodkowa kora czołowa oraz Bili of Rights* mają te same korzenie. Owe zapamiętane twory nazywam „wspomnieniami przyszłości"5. Możliwe. potrzebna była duża pojemność pamięci kategorii obiektów i wydarzeń oraz obiektów i wydarzeń unikatowych. Jeśli jest to prawdą. [przyp. zapewniający wolność słowa. że ich przetrwanie jest zagrożone lub że jakość ich egzystencji po wywalczeniu przetrwania może ulec poprawie. Po pierwsze. co stało się przyczyną kulturowego rozwoju takich strategii. konieczna była duża pojemność pamięci służącej zapamiętywaniu takich tworów.u bliższych nam ssaków. Konfiguracje bodźców zewnętrznych oraz układów aktywności mózgu. a nie inny sposób. Strategie takie mogły się rozwinąć tylko u pewnych gatunków. Pojawiają się. zastosowany w systemach o różnym stopniu złożoności i w różnych warunkach daje różne. Wśród nich do najszybszego wykorzystania nadają się te złożone z wyimaginowanych scenariuszy przebiegu przyszłych wypadków. Gdy wiele jednostek. biologiczne mechanizmy odpowiadające za to. formułowanie planów na przyszłość i wyznaczanie nowych celów. obfitują w takie przykłady. Zrozumiałe jest. zakodowane *Akt przegłosowany przez brytyjski parlament w 1689 roku. odbierane jako przyjemność lub ból. strategie te rozwijały się u jednostek. Ból i przyjemność pojawiły się. niezawisłość sądów itd. dla których wrodzone narzędzia walki o przetrwanie były w drodze ewolucji selekcjonowane i kombinowane w taki. np. że rozwinęły się one jako środek zmagania się z cierpieniami jednostki. doświadczało bolesnych konsekwencji zjawisk psychicznych. jego redukowanie. Choć nasze reakcje na ból i przyjemność mogą zostać zmodyfikowane przez edukację. tworzących grupę społeczną. zapewne. Po trzecie. gdyż obwody neuronowe „odpalają" w określony sposób. podwzgórze. które zdawały sobie sprawę z tego. tj. które wyraźnie odbiegały od stanu podstawowego. czym jest cierpienie. oczekiwanych wyników działań. co nazywamy bólem i przyjemnością. czyli zdolność tworzenia dyspozycyjnych reprezentacji obiektów i wydarzeń jako przynależących do określonych kategorii oraz obiektów i wydarzeń o charakterze unikatowym. a nawet wskazują na istnienie u nich pewnej struktury etycznej. Obwody te istnieją. gdy jeszcze nie istniało indywidualne cierpienie ani rozum. 291 są a priori w strukturze mózgu. Ból i przyjemność są dźwigniami potrzebnymi do właściwego funkcjonowania instynktownych i nabytych strategii. Po drugie. Innymi słowy. delfinów. pozostają . którym pozwalała na to struktura ich mózgów. społecznych czy innych zjawisk naturalnych. ponieważ ich powstanie i struktura zakodowane były genetycznie. tłum. gdy staliśmy się świadomi stanów ciała. nowych tworów. potrzebna była zdolność do manipulowania owymi zapamiętanymi komponentami i kształtowania poprzez łączenie ich w kombinacje. sterujące rozwojem strategii decyzyjnych na gruncie społecznym. Może to po prostu oznaczać. których osiągnięcie zwiększa pewność przetrwania. że człowiek również dysponuje niektórymi z tych wrodzonych mechanizmów i że prawdopodobnie stanowią one podstawę stosowanych przez niego konwencji społecznych i struktur etycznych. System immunologiczny. Z wszelkim prawdopodobieństwem można powiedzieć. Jeśli poszerzona wiedza o doświadczeniach przeszłości i oczekiwanej przyszłości była przyczyną rozwoju społecznych strategii mających na celu umniejszenie cierpienia. są również istotnymi powodami. nowych planów oraz celów. nietoperzy wampirów. możliwe było rozwinięcie się intelektualnych i kulturowych strategii radzenia sobie z doznaniem bólu i. której zdolność pamiętania przeszłości i przewidywania przyszłości znacznie wzrosła. to należy jeszcze wyjaśnić. wśród wilków. że istniały także inne dźwignie.

lecz nie byłoby uciążliwe. gdyż podwyższa prawdopodobieństwo. w którym doszło do uszkodzenia tkanki (powiedzmy. ciężkich poparzeń czy ran ciętych (nie cofają odruchowo ręki przed gorącem lub ostrzem rozcinającym im skórę)6. Jest to. Ponieważ nadal zdolni są do odczuwania przyjemności i mogą ulegać wpływom uczuć pozytywnych. czerpana ze skóry. Pozwólcie. Drugi ze składników opiera się na ogólnionej zmianie stanu ciała. czytelniku. to sądzę. Uwalnianie endorfin („własnej" morfiny. Uważam jednak.mógłbyś zapytać. ponieważ tak mówi organizm. co nazywamy bólem lub przyjemnością. na które działa morfina). Powiedziałbym. Jeśli ból jest dźwignią właściwego wykorzystania popędów i instynktów oraz związanych z nimi strategii decyzyjnych. Stan. Percepcja tego obrazu jest modulowana dalej w mózgu przez neu-rotransmitery i neuromodulatory wpływające na transmisję sygnału i działanie sektorów mózgu odpowiedzialnych za tworzenie reprezentacji ciała. że przyczyna musi mieć coś wspólnego z tym. Przychodzimy na świat z wrodzonym mechanizmem pozwalającym nam doświadczać bólu i przyjemności. że mechanizm ten działa następująco: Na podstawie informacji dochodzących z zakończeń nerwowych położonych w rejonie ciała. Cierpienie daje najlepszą ochronę w walce o przetrwanie. jej intensywność czy też dostarczyć środków do jej stłumienia. że wyjaśnię to nieco bardziej szczegółowo na przykładzie procesu przetwarzania bodźców bólowych. w pewnym sensie. określaną jako wrodzony brak odczuwania bólu. nie nabywają normalnych strategii zachowań. percepcja somatosensory-cza. który się tutaj rodzi. Dzieje się tak. To. mózg konstruuje przejściową reprezentację zmiany stanu tej okolicy ciała. jest nazwą wyobrażenia określonego pejzażu ciała. iż ból przykuwa naszą uwagę. To właśnie na podstawie ciągu kolejnych zmian stanu ciała tworzyć się będzie nieprzyjemne uczucie cierpienia. produkowanej przez organizm). Mogłoby się ono nam 292 M H nie podobać. Wielu takich ludzi wydaje się wiecznie wesołymi i zadowolonymi. jest stanem emocjonalnym o określonym profilu. postrzeganego przez nasz mózg. co nie prowadziłoby do przykrych konsekwecji. W pierwszym z nich mózg nakreśla reprezentację lokalnej zmiany stanu ciała. I w tym zdaje się leżeć sedno sprawy. „Niewinne" przetwarzanie danych o zmianie stanu ciała gwałtownie wyzwala falę towarzyszących zmian stanów ciała. by usunąć ich źródło lub zmodyfikować ich konsekwencje. to zmianom w percepcji bólu powinno towarzyszyć upośledzenie zachowań. Lecz istota mechanizmu pozostaje niezmienna. Gdyby wszystko kończyło się na tym. odnoszącej się do danej jego części. lecz pod innymi względami nie są neuro-fizjologicznie różne od dowolnego innego rodzaju percepcji. które narodziły się z dziwną przypadłością. choć zdaje się. błon śluzowych lub części jakiegoś innego organu. Aktywacja neuronów odpowiadająca sygnałowi bólu oraz per-cepcyjna charakterystyka powstałej reprezentacji są w całości zlecane przez mózg. Czynniki kulturowe oraz indywidualna historia jednostki mogą zmienić próg reakcji. tym bardziej interesujące jest to. Jaka korzyść płynie z posiadania takiego wstępnie zorganizowanego mechanizmu? Dlaczego obok samego bólu pojawiać musi się dodatkowo stan niepokoju? Możemy się tego tylko domyślać. Dlaczego stany takie doświadczane są jako cierpienie? . które wiążą receptory opioidowe (podobne do tych. Powinniśmy rozróżniać przynajmniej dwa komponenty bólu i przyjemności. że cały proces nie kończy się jeszcze w tym miejscu. Jednostki. że z kanału korzenia zębowego). że moglibyśmy doświadczać jedynie określonych obrazów naszego ciała. jest istotnym czynnikiem w procesie percepcji „pejzażu przyjemności". która w istocie jest emocją. który może jednocześnie zredukować lub całkowicie zahamować percepcję „pejzażu bólu". choć ich choroba prowadzi do zniszczenia stawów (nieczuli na ból wyginają kończyny znacznie poza dopuszczalne mechanicznie granice).jednak głównymi przykładami zjawisk umysłowych opierających się na aktywacji dyspozycji wrodzonych. że ich zachowania . że jednostka zwróci uwagę na bodźce bólowe i podejmie działania. które prowadzą do jeszcze głębszego odchylenia jego ogólnej kondycji od normy.

tj. że skutek operacji polegał na zmniejszeniu emocjonalnej reakcji będącej częścią tego. Całe ich życie może się skoncentrować wokół bólu. Wydarzenie to miało miejsce. czyli percepcją pewnej klasy sygnałów sensorycznych. wyraźnie unaoczniają różnicę pomiędzy bólem samym w sobie. że bóle trwają nadal. gdy praktykowałem z Almeidą Limą. że operacja taka jest w beznadziejnych przypadkach usprawiedliwiona. Jeden z dawniejszych sposobów leczenia polegał na wykonaniu leukotomii przedczołowej (opisanej w rozdziale 4). które powstaje w wyniku percepcji reakcji emocjonalnej na percepcję bodźców bólowych. Dokładnie pamiętam widok tamtego pacjenta siedzącego na łóżku i czekającego na operację. Lima. choć nie potrafił już zrodzić poczucia cierpienia. Ich lokalizowalne wyobrażenie bólu pozostaje nienaruszone. lecz i człowiekiem pełnym współczucia. dziękuję". że ów mechanizm „dźwigni" może pełnić rolę nie tylko w rozwoju. co mówi nam na temat mechanizmów bólu. u których dokonano chirurgicznie uszkodzeń mózgu w celu leczenia chronicznego bólu. których nerwobóle odporne są na działanie dostępnych leków. lecz i wykorzystaniu nabytych strategii decyzyjnych. Dwa dni po operacji w czasie obchodu z Limą spotkaliśmy go znowu. rozdzierający ból. Niespodziewane dotknięcie skóry. który pomógł Egasowi 294 Monizowi stworzyć metodę angiografii oraz leukotomii przed-czołowej i sam przeprowadził pierwszą tego rodzaju operację. W takich przypadkach z pomocą przyjść może neurochirurgia oferująca możliwość ulżenia cierpieniom poprzez zabieg operacyjny. a nawet jej delikatne muśnięcie wywołać może nagły. normalnie przetwarzał soma-tosensoryczną mapę „pejzażu bólu"7. który odpowiada obrazowi bólu) oraz obrazem stanu ciała. którego sam byłem świadkiem. nie zaś z bólem. Wyraz jego twarzy. co nazywamy bólem. że jednym z głównych celów neurobiologii i całej medycyny powinno być szukanie . Zmiany. Gdy ból pojawia się. Lecz jeszcze bardziej intrygująca jest hio-poteza. który był nie tylko wprawnym chirurgiem. Wyglądał na normalnie zrelaksowanego człowieka i z zadowoleniem oddawał się grze w karty. znany również jako tic douloureux. oraz cierpieniem. Człowiek ów podniósł wzrok i rzekł radośnie: „Och. Pacjenci z uszkodzeniami płatów czołowych wykazują dziwacznie odmienione reakcje na ból. które powiązane są z przyjemnymi stanami ciała. nie mogą myśleć o niczym innym. to powstające uczucia nie są normalne. Termin „nerwoból" (neu-ralgia) oznacza. wykorzystywał zmodyfikowaną leukotomię w leczeniu opornego na farmaceutyki bólu i przekonany był. lecz ponieważ brak u nich towarzyszących bodźcom bólowym reakcji emocjonalnych.293 pozostają ułomne. Pewne stany chorobowe wiążą się z częstym i silnym bólem. Przykładem może być tutaj nerwoból nerwu trójdzielnego. nadal tworzył „obrazy bólu". czyli uczuciem. Nerwoból nerwu trójdzielnego dotyka zwykle pewnej części jednej strony twarzy. Mózg. Zakończenia nerwu trójdzielnego leżą w tkance twarzy i z niej przenosi on sygnały do mózgu. które zachodziły po takim zabiegu. Lima zapytał go o bóle. neurochirurgiem. Operacja nie zmieniła jednak prawie nic w obrazie lokalnej zmiany stanu ciała dostarczanego przez nerw trójdzielny i dlatego pacjent twierdził. Ich ciała kulą się w ciasnej. ujawnia separację pomiędzy obrazem obiektu (stanu tkanki biologicznej. obronnej pętli. Stan pacjentów. Uważam. bóle pozostały bez zmian. Cierpienia pacjenta skończyły się. Warto rozważyć jeszcze podobną dysocjację obserwowaną u pacjentów. prawie nieruchomy ze strachu. że drgnięcie może wywołać dalszy ból. określa się jako nieuleczalny lub oporny na leczenie. Pragnął pokazać mi dzieje tego rodzaju przypadku od samego początku. Ludzie cierpiący na tę dolegliwość uskarżają się na uczucie wbijających się w skórę i kości noży lub szpilek. Przykład ten. ale teraz czuję się dobrze. Wyraźnie widać. Zapoznajmy się z poniższym epizodem. prócz tego. Teraz był jednak inną osobą. iż źródłem bólu jest sam nerw. w zestawieniu z którym dokonuje się kwalifikująca ocena tego pierwszego. Był skurczony w głębokim cierpieniu. głos i ruchy były takie jak te. a pojawia się on często.

jak i w mózgu. Tak czy inaczej. zazwyczaj . że przetwarzaniem emocji negatywnych. Niektóre zjawiska społeczne. iż usuwamy się przed niebezpieczeństwem. czytelnik uzna zapewne moje użycie powyższych terminów za zupełnie konwencjonalne. uporządkowanych wniosków. nieznane są skutki biologiczne przedłużonego podawania takich leków. Po pierwsze. Ból i przyjemność nie są bliźniakami ani też swymi lustrzanymi odbiciami. Niewiele powiedziałem na temat przyjemności.)" (Encyclopedia of Philosophy. każda zaś rodzina nieszczęśliwa jest nieszczęśliwa na swój własny sposób".ich znaczenia często są problematyczne. pisząc na początku Anny Kareni-ny. nieśmiałość i daje człowiekowi większe poczucie pewności. Jeśli na przykład wzrost poziomu serotoniny nie tylko leczy depresję. W istocie. mogły w ogóle przetrwać. Jak czytelnik zauważy. Po trzecie — i to chyba jest najważniejsze — jeśli takie rozwiązanie cierpień w wymiarze jednostkowym i społecznym powoduje ominięcie indywidualnych i społecznych konfliktów. gdyż nie wszystkie procesy rozumowania kończą się podjęciem decyzji. i oczywiste jest. 296 Przypisy WSTĘP 1 Usiłowałem uczynić terminy „umysł". społeczne konsekwencje masowego przyjmowania tego rodzaju specyfików pozostają trudne do przewidzenia. iż . powiązanych ze sobą w skomplikowany i często niejasny sposób(. odmówiłby drugiemu człowiekowi korzyści. Nie jest to jedynie problem mój czy czytelnika. które grozi nam w danej chwili.„Wszystkie szczęśliwe rodziny podobne są do siebie kropka w kropkę.metod ulżenia cierpieniom takim. dlaczego z tego nie korzystać? Czy ktoś. Być może podobne przemyślenia snuł Tołstoj. to nie może ono funkcjonować na dłuższą metę. P. Z reguły jako „umysł" rozumiem zdolność do myślenia i wyciągania logicznych. potwierdzają tę tezę. zarówno tym. jak i tym. Współczesny słownik filozofii tak oto określa „rozum": „W języku angielskim rozum od dawna miał i nadal ma wiele różnych znaczeń i sposobów użycia. Macmillan... Trudno sobie wyobrazić. że to sygnały związane z bólem sprawiają. New York 1967). kierowane w równym lub większym stopniu szukaniem przyjemności niż ucieczką przed bólem. która wywodzi się z adaptywnego umysłu w kontekście osobistym i społecznym. że istnieje znacznie więcej zróżnicowanych emocji negatywnych niż pozytywnych. Zazwyczaj dzieje się tak. nie używam wymiennie również terminów „emocje" i „uczucia". Edwards (red. jakie można czerpać z tych cudownych leków? Problem polega na tym. które może się pojawić w przewidywalnej przyszłości. i pozytywnych zajmują się inne systemy mózgowe. lecz nie leczy samych korzeni choroby. które obserwujemy w coraz bardziej hedonistycznej kulturze. lecz muszę ostrzec. Terminów „rozumowanie" i „podejmowanie decyzji" nie używam wymiennie. przynajmniej jeśli rozważać ich role w walce o przetrwanie. Nie mniej ważnym celem badań biomedycznych powinno pozostawać przynoszenie ulgi w chorobach psychicznych. Lecz jak radzić sobie z cierpieniem. emocją nazywam zbiór zmian pojawiających się zarówno w ciele. że wybór nie jest wcale taki oczywisty i to z wielu przyczyn. Proponujący takie stanowisko mają w ręku pociągający argument.). „racjonalność" jest dla mnie cechą myśli i zachowań.jak zauważyłem to na początku rozdziału 8 . lecz również redukuje agresję. jak opisane powyżej. by jednostki i społeczności. Dalszego wsparcia dostarczają jej prace moje i moich kolegów na temat neuronowych korela-tów różnego rodzaju emocji. Może leczyć symptomy. Zdaje się. które wynika z osobistych i społecznych konfliktów leżących poza zasięgiem medycyny? Współczesnym trendem jest pomijanie 295 tego faktu i próba wykorzystania podejścia medycznego do leczenia wszelkich dolegliwości. „racjonalność" i „podejmowanie decyzji" możliwie jednoznacznymi. Po drugie. prócz może najbardziej ponurej purytańskiej kreatury.

MIT Press/Bradford Books. S. Damasio. 1848-49. „British Medical Journal". 137-143. The Descent ofMan. Damasio. T. Der aphasische Symptomencomplex. s. 2 Ogólne wiadomości z dziedziny neuroanatomii znajdziemy w J. The new or-ganology. New York 1882. J. Damasio. 6 N. 1992. Darwin. Human Neuroanatomy from Computerized Images. przypis 1. 11N. Recovery from the passage ofan iron bar through the head. ROZDZIAŁ 3 1 Anonimowość wszystkich wymienianych pacjentów. The Backwardness of Human Neuroanatomy. MIT Press. 39. 326. Sur la faculte du langage articule. 2 C. zmianę nazwisk oraz pominięcie detali biografii. „Boston Medical and Surgical Journal". Dr. Chomsky. „Buli. M. 12 Zob. Embracing Recollections ofHistory. Broca. 3 N. 1850. Forty Years in Phrenology. R. Wernicke. A. 9 Wyjątkowo sprawiedliwie ocenia zasługi Galia J. 1992. Galaburda. 297 ROZDZIAŁ 1 1 J. Damasio: „Scientific American". które mogłyby . Ferrier. 389. 89-95. Three-dimenstonal in vivo mapping of brain le-sions in humans. 4 Zob. 327-347 i Passage of an iron rod through the head. przypis 1(1868). Martin. Harlow. MacMillan. Warszawa 1938. J. 109-110. Cohn und Weigert. 1868. 2. C. The Goulstonian Lectures on the localisation ofcerebral dise-ase. Anecdote and Experience. New York 1989. „Brain and Cognition". 19. Breslau 1874. Damasio. Oxford University Press. Biblioteka Dzieł Naukowych. P. Frank. Paris 1873. Fowler and Wells. (Rozdział 1) 1939. 399-447. Churchland. Damasio: „The New England Journal of Medicine". The return of Phineas Gage: The skuli of famous patient yields clues about the brain. Williams. 5. s. Neuroanatomy Text and Atlas. 6 Zob. Murray. 1878. A wonderful journey through skuli and brain. 361. ROZDZIAŁ 2 1 P. Marshall. 13-22. Delahaye.wywołanych przez określoną treść umysłową. Flanagan. 49. 267. Schwartz. przypis 3 (Bigelow). Principles of Neuroscience. s. Paris.". 1980. 6. T. 337-393. Sejnowski. 3. Soc. Jo-nes. Elsevier. 3 E. przypis 1 (1868). 1994. s. Boston 1992. M. The Science ofthe Mind. 264. The Day of the Locust. Bradford Books. 1. s. „Naturę". Bigelow. „American Journal of Medical Sciences". 8 D. Grabowski. 5 H. Modular Approaches to the Study ofthe Mind. „Science". Crick. 2 Zob. Damasio. Uczucie to percepcja tych zmian. Elsevier. Anthropol. s. * O. West. „Publications of the Massachusetts Medical Society". 10 M. Amsterdam 1991. O znaczeniu neuroanatomii dla przyszłości neurobiologii piszą: F. 298 4 E.The Computational Bra-in: Models and Methods on the Frontiers of Computational Neuroscience. „Archives of Neurology". 3 H. s. 1865. H. za H. s. Rozróżnienie to omawiam w rozdziale 7. s. Frank. Dupuy. Sizer. R. A. San Diego 1984. s. 1992. 531—539. R. J. Examen de quelques points de la physiologie de cerveau. 1993. B. H. s. T. 1102-1105. „The Behavioral and Brain Sciences". s. San Diego State University Press. MA 1991. 1986. Harlow's case of recovery from the passage ofan iron bar through the head. Jessel. Do nowoczesnych atlasów ludzkiego mózgu należy H. 7 Przykładem takiego podejścia jest praca E. London 1871. Cambridge. Wydanie polskie: O pochodzeniu człowieka. E. Kandel. prócz Phineasa Gage^. O współczesnych poglądach na neuroanatomię języka mówi tekst A. New York 1994. zachowana została poprzez zakodowanie inicjałów. 23-25. 67-107. Szczegóły dotyczące afazji Broca i Wernickego znaleźć można w A.

10 A. 1934. 7 J. New York 1989. The Measurement of Morał Judgement. Brickner. Some effects of frontal lobectomy in man. C. F. An mterpretation of frontal lobe function based upon the study of a case of partial bilateral frontal lobectomy. The Frontal Granular Cortex and Behavior. w: J. R. 12411249. Babiński. Contributions to Neuropsychological Assessment. s. Eslinger. R. L. Ackerly. H.umożliwić zidentyfikowanie tych osób. K. Akert (red. Sox. 1981. A. Shallice. s. H. M. 12 R. Oxford Uni-versity Press. McNeil. O. 9 J. 5 S. Brickner. „New England Journal of Medicine". G. Mesulam. Tversky. „Cortex". 1383-1393. 1990. J. Slippage in the unity ofconsciousness. „Research Publications of the Association for Research in Nervous and Mental Disease". Benton. The Frontal Lobes. 8 Rozważania na temat tego i innych agresywnych sposobów leczenia zawiera E. Grattan. Neuropsychological Assessment. W. 294-303. Penfield. M. Basic Books. Human behauwr after extensive bilateral remo-vals from the frontal lobes. New York 1936. Moniz.). 13. 4 T. On the elicitation of preferences for alternatim therapies. R. M. 306. Price. 1989. New York 1986. New York 1983 oraz A. Pauker. Damasio. A. McKinley. The intellectual functions of the frontal lobes: Study based upon observation ofa man after partial bilateral frontal lobectomy. „Science". 2 Szczegóły na temat strategii badań neuropsychologicznych znajdziemy w H. Oxford University Press. Milner. and head trauma: Standardized assessment. M. The comportmental learning disabilities of early frontal lobe damage. Sperry. 1978. T. The Minnesota Multiphasic Personality Inuentory Manuał (wydanie poprawione). „Revue Neurologiąue". 185-195. M. s Do nielicznych wzmianek o przypadkach podobnych do opisanego przez Ackerly'ego i Bentona zalicza się również: B. Tentatiues operatoires dans le traitement de certaines psycho-ses. 327-339. S. opisanych jest w M. Benson. W. Saver. Raven Press. 1991. A. 3. 845-847. M. J. New York 1986. Long-term psychological conseąuences ofchildhood frontal lobe lesion in patient DT. L. s. s. Great and Desperate Cures: The Rise and Decline of Psychosurgery and Other Radical Treatment for Mental Illness. K. Marcel. E. „Archives of Neurology and Psychiatry". Evans. Lesion Analysis in Neuropsychology. s. 2 Wiele z testów neuropsychologicznych. Psychological Corporation. 1948. 168-186. 113. 1914. w: Experimental and theoretical studies ofconsciousness (Ciba Foundation Symposium 174). Tranel. 44. 3 B. Stowe. C. Leżak. . P. M. W. s. Report of a case of bilateral frontal lobe defect. E. A. Badania uszkodzenia płatów czołowych omawia również D. Paris 1936. 259-351. „Neuropsychologia". 1259-1269. Cambridge. „The Cli-nical Neuropsychologist". New York 1993. Benton. 5 S. Oxford University Press. J. 1982. Hebb. 1749-1757. 4 D. Warren. s. o których wspominam w tej części. S. 11S. 6 L. L. Valenstein. M. 7 E. Massachusetts 1987. 299 3 R. R. 1940. 421-438. R. 1992. 29. 20. „Research Publications of the Association for Research in Nervous and Mental Disease". 14. Cambridge Univer-sity Press. Kohlberg. T. s. „Brain and Cognition". s. s. Cerebral organization and behavior. R. L. Daffner. Preserued access and processing of social knowledge in a patient with acąuired sociopathy due to uentromedial frontal damage. S. Damasio. New York 1951. The involvement ofthe frontal lobes in cognitive estimation. dementia. Macmillan. Wiley & Sons. 479-504. 133. Awareness of disease states following cerebral infarction. Stuss. McGraw-Hill. J. 27. s. D. s. Masson. Damasio. Contributions a l'etude des troubles mentaux dans l'hemi-plegie organiąue cerebrale (anosognosie). Hathaway. 27. New York 1964. „Brain". ROZDZIAŁ 4 1 B. New York 1983. Anderson.

". The Astonishing Hypothesis: The Scientific Search for the Soul. Fulton. Damasio. supplementary (Mi). Franzen. Myers. s. I. A. Fulton. Handbook of Physiology: The Neruous System.Bogen. 11. G. Norton and Company. D. s. Bilateral Damage to the Human Amygdala Impairs the Recognition of Emotion in Facial Expresswns (w druku). 300 14 D.). Jacobsen. Creutzfeldt. 1956. 1969. 25-42. J. Damasio. 25 P. Frontal granular cortex input to the cingulate (M3). Brothers. Emotional disturbances associated with focal lesions ofthe limbie frontal lobe. s. The Guilford Press. „Archives of Neurology and Psychiatry". Bethesda. A cortical network for directed attention and unilateral neglect. J. D. „Ann. J. 669-689. Heilman. Mystery.Neurology ofsocial behauior and affect in primates: A study of prefrontal and anterior temporal cortex. Genetic and maternal contributions to indiuidual differen-ces in rhesus monkey biobehauioral deuelopment. E. Damasio. 141-57. Bauer. 373-417. S. B. 433-444. Aggleton (red. s. The Brethren. Disorders ofSpace Exploration and Cognition. S. J. E. 18 A. 47. P. s. Charles Scribner's Sons. 1993. „Neuropsychologia". R. Soc". M. D. 22 R. Satz (red. The nonuerbal affect lexicon: Theoretical perspectives from neuropsychological studies ofaffect perception. F. A. E. Mesulam. Morecraft. „An-nual Review of Neuroscience". M. New York 1994. Ross. 36. E. M. 727-744.10. G. Nahm. Van Hoesen. R. Simon & Schuster. s. Funetions of the frontal association area in primates. w: M. Plum. Neurophysiology ofsocial interactions. Aggleton i R. Heilman. The Prefrontal 301 . Dominant langu-agejunctions of the right hemisphere. Los Angeles Neurol. 4.). s. The Cognitiue Neurosciences (w druku). s. Goldman-Rakic.J motor cortices in the rhesus monkey. M. 144-148. 13. Mountcastle (red. E. New York 1983. Inc. 16 Na temat badań na szczurach: J. H. P. s. MD 1987. 558-569. s. 1981. C. Zuelch. The funetions ofthe frontal lobes: A comapa-ratiue study in monkeys. 20 J. 113-123. C. Crick. De Renzi. s. J. „Buli. K. WileyLiss. 397--419. Crossmodal associations and the human amygdala. F. 1990. New York 1979. 1935. Weiskrantz. 24 Neurofizjologiczne uzasadnienie tej tezy znaleźć można w L. E. Tom 5. 95. 7. R. 31. s. Tranel. R. K. 337. E. 1993. 33. The Amygdala: Neurobiological Aspects of Emotion. J. 339-351.. 1935. 161-170. 21 C. Tranel. 17 R. 34. and Mental Dysfunction. „Journal of Comparative Neurology". 1973. 349-355. Frontal Lobotomy and Affec-twe Behauwr. B. 15 L. „Journal of Comparative and Physiological Psychology". Passingham. s. „Advances in Modern Biolo-gy" (Moskwa). „Archives of Neurology". Petersen. Syndro-me produced by lesions ofthe amygdala in monkeys (Macaca mulatta). Behauioral changes associated with ablations of the amygdaloid complex in monkeys. s. Neuropsychological correlates ofbilateral amygdala damage. Gazzaniga (red. 1993. Neurol. LeDoux. Springer Verlag. G. Tranel. Emotion and the amygdala. New York 1991.). W. American Physiological Society. and primary (M. New York 1975. 23 S. Cerebral Localization. M. „Journal of Comparative and Physiological Psychology". w: K. chimpanzees and man. 381-391. T. M. Bowers. Woodward. Neurol. M.". 1990. Posner. s. W. F. A. Hyman. M. w: J. Armstrong. „Neuropsychologia". Van Hoesen. P. O. F. M. 1981. s. Neural control ofsocial behauior: Prefrontal and anterior temporal cortex. V. 309-325. D. New York 1982. Suomi. New York 1987. D. M. 19 F. w: Perinatal Development: A Psychobiological Perspectiue. Myers. Adolphs. Circuitry ofprimate prefrontal cortex and regulation of behauior by representational memory. G. Bogen. 49. „Arch. Academic Press. s. Damasio. III: The corpus callosum and creativity. F.). The other side ofthe brain. Fuster. w: F. Mesulam. 961-977. Jacobsen. w: K. Wiley & Sons. E. 191-220. The attention system ofthe human brain. Neuropsychology of Human Emotion. New York 1992. „Neuropsychologia". Galbraith (redj.

Engel. Blackwefl Scientific. and Neuropsycho-logy ofthe Frontal Lobe (wydanie 2). Individual differences in serotonin-2 re-ceptors and social behavior in monkeys. K. S. R. Wiley & Sons. Koch (red. 366. Singer. Towards a neurobiological theory of consciousness. New York 1993. Wiley. Llinas. Physiology. E. Posner. New York 1989. „Symposia in Quantitative Biology". G. Stimulus specific responses from beyond the classical receptwe field: Neuropsychological mechanisms for local-global comparisons in visual neurons. Neuronal representations and temporal codes. En-gland 1987. 1990. Koenig. Tononi.93. W. S. P. Wiley. Cambridge. MA.in. „Seminars in the Neuro-sciences". Rockland. Exploring Brain Functions: Models in Neuroscience.1. 793--820. A. Coppola. G. 25-42. Exploring Brain Functions: Models in Neuroscience. S. 1988. 407-430. 121-130. C. w: C. A Vision ofthe Brain. 123-132. „Society for Neuroscience Abstracts". 8. Singer.-P. A. Petersen. „Annual Review of 302 Neuroscience". H. S. MIT Press. Dennett. 411-431. 1989. Damasio. Cortical systems for retrieual of concrete knowledge: The convergence zone framework. von der Malsburg. Neural Darwinism: The Theory of Neuronal Group Selection. J. K. 1985. A. Handbook of Physiology: The Nervous System. Chichester. W. s. A. Raven Press. Van Essen) wielokrotnie potwierdzały przedstawioną zasadę działania tych połączeń i wyjaśniały jej szczegóły. Synaptic plasticity as basis of brain organization. and Neuropsychology of the Frontal Lobe (wydanie 2). S. London 1993. L. Reitboeck.Cortez: Anatomy. 90. R. G. 13. Goldman-Rakic i D. M. A. 1993. O. Lowel. Schillen. H. s. Koch. P. T. Raven Press. Damasio. s. 1993. Damasio. 55. Goldman-Rakic. s. Miezin. Gray. s. A. 373^17. W. S. Time-locked multiregional retroactivation: A systems leuel proposal for the neural substrates ofrecall and recognition. Cortical systems underlying knowledge retrieval: Euidence from human lesion studies. Bressler.). P. K. 939-952. neurofizjologicznych i psychofizjologicz-nych badań zmysłu wzroku przeczytać można w następujących pozycjach: J. T. A. 60. Damasio. Eckhorn. Consciousness Explained. „Naturę". Van Hoesen. F. Pandya.). G. Damasio. Physiology. Episodic multiregional cortical coherence at multiple freąuencies during visual task performance. 2 D. The attention system of the human brain. R. J. Reentry and the problem of integrating multiple cortical areas: Simulation of . Artola. W. The Prefrontal Cortez: Anatomy. 179-194. Plum. R. Engel. 153-156. „Brain". Kreiter. Powell. P. Edelman. Jordan. 1970. E. W. Circuitry ofprimate prefrontal cortex and regulation of behavior by representatwnal memory. ROZDZIAŁ 5 1 E. R. 25-62. B. A. Konishi (red. s. McGuiness. Kruse. M. P. R. Large-Scale Neuronal Theories of the Brain. s. 1993. s. Basic Books. Koenig. zob. 1990. I. „Proceedings of the National Academy of Sciences". s. Fuster. M. S. R. G. w: P. Zob. omówienie w rozdziale 4 niniejszej książki oraz: M. Bethesda. „Biolo-gica Cybernetica". Sporns. American Physiological Society.). BrammeT.: C. R. H. 19. Poggio. 1990. Tom 5. „Annual Review of Neuroscience". 3 A. R. 263-275. s. Coherent 40-Hz oscillation characterizes dream state in humans. H. 1993. Damasio. New York 1989. Brosch. s. 4 M. Edelman. Little. s. A. J. Jones. 592. Coherent oscillations: A mechanism for feature linking in the uisual cortex. 2078-2081. C. M. Bauer. 1987. Boston 1991. G. Brocher. Artola. The Neural and Molecu-lar Bases of Learning (Dahlem Workshop Report 38). w. Munk. Formation of cortical celi assemblies. Allman. The brain binds entities and events by multiregional actiuation from convergence zones. Brown. V. Zeki. 6 Na temat neuroanatomicznych. F. Nakamura. 26 M. 33. Mountcastle (red. „Neural Computation". D. Glaser (red. s. England. Prace neuroanatomów (D. s.Chichester. New York 1987. MD. 1989. Crick. w: F. 1994. Changeux. A. s.). 233--248. w: T. 2. „Cognition". An anatomical study of converging sensory pathways within the cerebral cortex of the monkey. Raleigh.

Chabris. Wall. Nelson. Zawdzięczamy ją w dużej mierze pracom Rogera Sheparda i Stephena Kosslyna. 345-350. J. w: Symposia on Quantitative Biology. J. 90. Connections between layer 4B of area 17 and thick cytochrome oxidase stripes of area 18 in the sąuirrel monkey. 7. J. Rockland. W. „Journal of Cognitive Neuroscience". s. II. s. Na temat plastyczności kory: C. „Scientific American". S. H. J. L. Fel-leman. Laboratory Press.8.). Audi-tory Function. C. Lateral interactions m uisual cortex. s. rozpatrującego wszystko w kategoriach bodźców i reakcji. 13. Sprague. Tom 55. Wiesel. Gali. Visual recall with eyes closed and covered actwates early uisual cortices. Livingstone. H. S. 3647-3668. 33-55. Merzenich). H. Zob. Alpert. J. H. 1991. D. Distribut hierarchical processing in the primate cerebral cortex. Switkes. Van Essen. Inc. 309-356. 1—42. 310-335. C. M. M. Wiley & Sons. 4. Tootell. s. s. M. s. Amsterdam 1991. and stereopsis in primate area 18. N. Sejnowski. H. Van Hoesen. The Computational Brain: Models and Methods on the Fron-tiers of Computational Neuroscience. T. Cambridge. 8. s. 10 R. Kandel. 1993. MA 1992. jaką zaczęto ostatnio przywiązywać do obrazów. 1983. Kaas. 2. w: G. C. M. New York 1988. Jessel. 1993. Virga. „The Journal of Neurosciences". „The Journal of Neurosciences". E. J. Merzenich. 5. Silverman. Merzenich. Bartlett. Retinotopic organization. Takahashi. S. S. Kaas. Schwartz. B. MIT Press/Bradford Books. 1993. 263-287. Sullivan. M. A. Neurophysiological and anatomical substrates of sound localization in the owi. „Proceedings of the National Academy of Science".: G. H. E. Na temat badań somatosensorycznych oraz zmysłu słuchu: R. S. która przyszła po drugiej nocy behawioryzmu. s. S. Damasio. Epstein (red. 68-76. J. Remembering: A Study in Experimental and Social Psychology. NY. „The Journal of Neurosciences". „Neuroscience". Churchland. The parahippocampal gyrus: New obseruations 303 regarding its cortical connections in the monkey. Hamilton. Principles of Neuroscience. 1603. Wagner. D. Sur. 13 Waga. S. s. K. T. A. 267. T. s. M. Hubel. Adolphs. „The Journal of Neuroscience". S. 33783415. Segregation of form. M. M. Hirsch. P. Topographic reorganization of somatosenso-ry cortical areas 3B and 1 in adult monkeys following restructured deafferen-tation. D. D. C. Thompson. N. V. Academic Press. 12 Nie jestem w stanie poświęcić należytej ilości miejsca literaturze naukowej dotyczącej badań nad uczeniem się i elastycznością. 1987. M.dynamie integratwn in the uisual system. Tranel. B. England 1964. F. s. Zeki. s. „Cerebral Cortex". D. w: J. 7. S. 1993. R. S. N. A. Boles-Ponto. 8 S. Functional anatomy ofmacaąue striate cortex. Cambridge. Gilbert. W. Terminal arbors of indwidual „feedback" axons projecting from area Vi to V2 in the macaąue monkey: A study using immu-nohistochemistry of anterogradely transported Phaseolus vulgaris leucoag-glutinin. 1982. J. E. 10413-10420. F. J. D. Rauch. M. G. Hubel. M. Cowan (red. W. Czytelnika odsyłam do wybranych rozdziałów dwóch książek: E. E. A. Bilateral inhibition generates neuronal responses tuned to mteraural leuel differences in the auditory brainstem ofthe barn owi. s. Hichwa. 3371-3377. . 54-72. 721-746. 1992. L. D. Carr. „Trends in Neurosciences". D. przypis 3 powyżej (M. L. M. L. 9 Zaczynamy obecnie rozumieć zasady aktywowania („odpalania") wstecznego. Konishi. The visual image in mmd and brain. to jeden z objawów rewolucji poznawczej. Elsevier. s. 1984. S. V Maljkovic. 1987. 1990. „Journal of Comparative Neurology". 7 F. Cambridge University Press. Behauioral and magnetoencephalographic correlates of plasticity in the adult human brain. 1988. color. 1989. 285. R. Buonanno. New York 1980. T. Visual mental imagery actwates topographically organized visual cortex: PET inuestiga-tions. Edelman. Anatomy and physiology of a color system in the primate uisual cortex. Progress in Psychobiology and Physiological Psychology. 19.. Kosslyn. Watkins. Grabowski.). D. W.663-677. Weise. H. Principles of organization of sensory-perceptual systems in mam-mals. Ramachandran. s. Livingstone. Hamilton. „Society for Neurosciences Abstracts". 11 Zob. 1531-1568. s. „The Journal of Neurosciences". H. Cold Spring Harbor. M. W. 1-47. Livingstone. 1. „Cerebral Cortex". 1992. T. S. Damasio. Hubel. S. L. Felleman.

3 J. 820s—826s. S. 1989. 13. New York 1988. Harper Perennial. New York 1992. Biology as Ideology. „Philosophical Transactions of the Research Society of London. s. E. osobisty komunikat. 14 B. Roth.A. Regulation ofLangerhans celi func-tion by nerves containing calcitonin gene-relatedpeptide. 816s-819s. American Physiological Society. 377^109.). Debski. F. 8. S. 1993. T. Princeton University Press. N. and the 304 NMDA receptor m deueloping visual pathways. M. „The Journal of Immunology". Shatz. 1985. s. 28. New York 1993. Carter. Topobiology. s. Oxytocin and sexual behauior. „Journal of Neurophysiology". Young. Plasticity of ocular dominance columns in monkey striate cortex. oraz różnorakie neurotransmitery i receptory występujące na każdej z nich. 1988.). 135. 1991. 1990. Handbook of Physiology. Pert. Self-Organiza-tion and Selectwn in Euolution. 1985. McEwen. 1041-1059. The deueloping bram. Herzog. LeVay. B. R. 129-154. 1992. s. A. R. Wiesel. Koncepcję tę mistrzowsko opracował Gerald Edelman. Calabrese. M. 34. s. „American Journal of Psychiatry" 1987. MIT Press. R. a wykorzystał je Jean Pierre Changeux. S. Temporal lobe epilepsy: An extrahypothalamic pathogenesis for polycystic ouarian syndromei „Neurology". F. Weber. budując wokół niej szeroką teorię umysłu i mózgu. 743s-745s. 1984. „Trends in Pharmacological Sciences". Hubel. NJ. Collier. 13891393. s. obejmuje liczne synapsy. które zdają się tutaj pojawiać. B. C. s.: R. Saper. Gold. M. 1965. Mandelbrot. C. Cleland. Watkinson. synaptic convergence. Katz. Kling. S. 135. 1123-1134. T. She-pard. 16 Oto główne pozycje dotyczące tego zagadnienia: D. Charakterystyka tego elastycznego procesu wykracza poza zamierzenia niniejszej książki. „The Journal of Immunology". za J. bereauement and depression: Focus on neuroendocrine regulation. Ruff. Neuropeptides and other mediators in the central neruous system. „Se-minars in the Neurosciences". s. The Psychology of lnuention in the Mathe-matical Field. 2 J. Lewontin. 135. 159-163. N. L. G. Gardner. S. Mental Images and Their Transformations. hormones. Basic Books. The Mind's New Science. New York 1985. „The Journal of Neuroscience". seria B". S. 1. Oxford University Press.Non-genomic and genomic effects ofsteroids on neural actiuity. 278. D. B. M. Hosoi. S. 5 C. 61-67. R. Edelman. Wie-sel. 18 Podłoże nagłych i głębokich zmian w obwodach neuronowych. 363. 4 E. Cline. Egan. Patterned activity. „Neurosciences Biobehavio-ral Review". M. Weaver. 267. C. Euolutionary origins of neuropeptides. ROZDZIAŁ 6 1 C. lecz podane tutaj informacje zgodne są z koncepcją. s. . 3—4. Hubel. A. A. s. D. 1977. 144. L. Harvard University Press. Glick. M. Zastosowanie pojęcia wyboru w odniesieniu do układu nerwowego zasugerowali jako pierwsi Niels Jerne i J. J. „Annual Review of Neuro-science". „The Journal of Immunology". w: V. N. P. s. Bloom. s. 15 A. C. Princeton. N. H. G. Constantine-Paton. The Origins of Order. Hadamard. s. B. 1945. Kauffinan. Cambridge. Z. LeRoith. iż pojawia się on przy wyborze obwodów na poziomie synaptycznym. Image and Mmd. MD 1987. Basic Books. Binocular interaction in striate cortex of kittens reared with artificial sąuint. Relation-ship between segregated afferents and post-synaptic neurons in the optic tec-tum ofthree-eyed frogs. MA 1982. Ujęcie tej problematyki w perspektywie historycznej znajdziemy w: H. Mountcastle (red. M. o których już wcześniej wspominałem. Cambridge. J.12(4). 16. Diffuse cortical projection systems: anatomical organization and role in cortical function. F. Einstein. Neuropeptides and their receptors: A psychosomatic nełwork. „Scientific American".Zob. C. „Naturę". Alterations m immunocompetence during stress. L. 141--157. and receptors: Possible applications to immunology. Herkenham. 1985. Murphy. E. H. Neuromodulation in circuits underlying behavior. MA 1980. Kosslyn. 17 Tło tych zagadnień omawiają: R. C. Bethesda. Cooper. 1992. T. A. Constantine-Paton. s. Marder (red. 3160-3180.

s. Brain weight and life-span in primate species. Brown. Memory. 1992. Vol. McLanghlin. Olivier. New York 1890. W. The role of the amygdala in conditwned fear. „American Psychologist". „Proceedings of the National Academy of Science. Bilateral infarction of the anterior cingulate gyn and ofthe fornices. Cambridge. 95. s. R. The Amygdaloid Complex (INSERM Symposium 20). 1981. s. Warszawa 1986. 5 M. 305 6 R. 4 Jako wprowadzenie do licznego zbioru publikacji na ten temat proponuję następujące pozycje: P. The Amygdala: Neuro-biological Aspects of Emotion. . Memory. E. 1937. T. Kimble. F. 1993. . M. Syndrome produ-ced by lesions of the amygdala in monkeys (Macaca mulatta). T. Behavioral changes associated with ablations ofte amygdalo-id complex in monkeys. new ąuestions. D. Jasper. Zajonc. „Journal of the Neurological Sciences". 3. Gray.). Stoothoff. Murdoch (redj. S. 1981. 273-290. Wiley-Liss. Heilman. 1984. Handbook of Clinical Neurology. The Amygdala: Neurobiological Aspects of Emotion. 90. W. The Philosophical Wntings of Descahtes. s. S. W. Cambridge University Press (1985). Facial expressions of emotion: New fmdings.American Journal of Physiology". Clower. R. s. L. P. 10 R. Ekman. „Journal of Comparative and Physiological Psychology". Penfield. Boston 1954. W. On the primacy of affect. 51. Brain structures and life-span in primate species. s. Wydanie polskie: Namiętności duszy. Epilepsy and the Func-tional Anatomy of the Human Brain. The Gu-ilford Press. 118-122. ROZDZIAŁ 7 1J. J. Zola-Morgan. 2. Baulac. H. Quesney. R. 289-300. L. A. w: J. Civilization and Its Discontents. J. The Passwns of the Soul. PWN. W. R. M. 381-391. P. 961-977. 39. 111-119. R. and Mental Dysfunction. w: P. Vol. 3. Allman. 1993. D. „American Psychologist". G. Bruyn (red. 6 M. McLaughlin. Lazarus. T. s. Freud.P. Vol. s. Chicago 1930. syndromes of their disconneetion. A. P. 3. K. Laplane. 117123. Aggleton (red. 1956. 1992. and Mental Dysfunction. Zaidel. s. 339-351. On the primacy of cognition. hippo-campus and inferotemporal cortex. „Hippocampus". Degos. J. Independence of memory func-tions and emotional behauior: Separate contributions of the hippocampal for-mation and the amygdala. E. Van Hoesen.). 489^198.). 39. Neuropsychology of Human Emotion. 169-210. L. 90. R. R. University of Chicago Press. Amsterdam 1969. s. w: Y. Emotwnal disturbances associated with focal lesions of the limbie frontal lobe. 3 W. D. 1. 119. Elsevier North-Holland. Aggleton (red. s. Hakeem.). C. Damasio. E. H. P. Mind and Body: Psychology of Emotion and Stress. 124—129. Aggleton. w: J. receptor autoradiographic. 1965. Hakeem. Bagshaw. R. Bogen. Alvarez-Royo. W. M. England 1647. J. New York 1992. Pribram. G. G. P. S. New York 1983. P. Satz (red. R. w: K. s. s. J. 1984. M. Sperry. W. 7 S. Oxytocin. Weiskrantz. Wiley-Liss. Gazzaniga. 34-38.49. New York 1992. Norton & Co. 3559-3563. New York 1984. Kluver. „Journal of Comparative and Physiological Psychology. D. a neuropeptide for affdia-twn: Euidence from behauioral. Ben-Air (red. A. 352-353. B. Bucy. 1991. and comparatwe studies. 255-305. „Neuropsychologia". s. P. s. s. The role of the amygdala in the expres-sion of psychic phenomena in temporal lobe seizures. Interhemispheric rela-tionships: The neocortical commissures. Little. „Psychoneuroendocrinology". 9 D. E. Insel. M. Davis. 8 H. The Principles of Psychology. A.131. 207-220. North Holland. „Proceedings of the National Academy of Science". Descartes. Warszawa 1982. F. Emotion and the amygdala. 2 J. Dover (1950). Wydawnictwo KR. Mandler. LeDoux. Wydanie polskie: Kultura jako źródło cierpień. Cottihgham. 306 Amsterdam 1981. Vinken. The GSR of monkeys du-ring orienting and habituatwn and after ablation of the amygdala. Sperry. 17. Gloor. Passingham. „Psychic blindness" and other symptoms following bilateral temporal lobe lobectomy in rhesus monkeys. w: J. s. James. P.). 4. 1. „Psychological Science". Allman. Sąuire.

ce n'est que pour en prendre la lumiere pour disposer de l'avenir". Ekman. 13 G. 17. s. 32. „Cor-tex". P. s. Za źródło posłużyło mi „nowe wydanie" tego tekstu. 1992. Darwin. Cytowany na stronie 191 fragment pojawia się w sekcji 80: „Que chacun examine ses penses. „Psychological Science". J. Russel. Self recognition and social awareness in the deconnected minor hemisphere. 4. Pewnego wsparcia dla przedstawionego tutaj przeze mnie obrazu szukać można również w badaniach konceptualnego stylu pisarskiego: N. s. 18 Wspomnienia Williama Styrona znowu dostarczają nam wnikliwej ilustracji wielowątkowości owych operacji. or An Electro-Physiological Analysis of the Expression of the Emotions. Friesen. 12 C. 1972. Academic Press.Emotional behavior and hemispheric side ofthe lesion. New York 1872. 153-166. J. Zysk i S-ka. New York 1987. R. „Journal of Consulting and Clinical Psycholog/'. rozdział 3. 11G.Zaidel. „Science". Philo-sophical Library. 34-38. Prolegomenon to emotion: Gleanings from Neuropsychology. H. „Psychological Science". Heilman. s. Interhemispheric and intrahemispheric control of emotion: A focus on unilateral brain damage. Heilman. Myśli. Brownell. Volun-tary smiling changes regional brain actwity.-B. s. P. The Man Who Mistook His Wife for a Hat. 1983. s. Harper & Row. New York 1862. „Psychological Bulletin".) Fragment tekstu cytowany na stronie 229 pojawia się w sekcji 680: „Le coeur a ses raisons. 60. 45-64. Davidson. The Mechanism of Human Facial Expression. 245-268. Autonomie neruous system actwity distinguishes among emotions. Creatiuity and psy-chosis: An examination ofconceptual style. Wapner. 1991. ROZDZIAŁ 8 1 B. Gainotti. 6. 1992. w: K. Pascal. W. „Co-gnition and Emotion". 17 O. Sacks. PAX. 8. Davidson. T. („Niech każdy zbada swoje myśli: ujrzymy. Missing the point: The role ofthe right hemisphere in the processing ofcom-plex linguistic materials. Ekman. New York 1983. The Gu-ilford Press. to jeno aby zaczerpnąć z niej treści do snucia przyszłości". 41-55. 110. 1979. H. Cambridge University Press (1990). „Archives of General Psychiatry". C. J. New York 1983. Wydanie polskie: Mężczyzna. s. 14 P. który pomylił swoją żonę z kapeluszem. Pascal. R. Żeleńskiego: B. 1993. „Neuropsychologia". „Psychological Science". 1993. 1992.4. 1208--1210. a jeśli myślimy. Culture and Categorization of Emotwns. Warszawa 1988. co nazwałem emocjami pierwotnymi. Ekman. The Ezpression ofthe Emotions in Man and Animals. S. new ąuestions. Cognitwe Processes and the Right Hemisphere. 70-73. Satz (red. 221. D. s. Facial expressions of emotion: New findings. H. Voluntary smiling changes regional brain actwity. W. que la raison ne connait point". R. Nous ne pensons presąue point au present. Andreasen. 3. W. Cuthberton. . Neuropsychology of Human Emotion. ii les trouvera toutes occupees au passę ou a' l'avenir. w: E. A. Poznań 1994. s. Pericman (red. 342-345. Powers. Watson. Inc. Duchenne. Warszawa 1996. and Other Clinical Taks. R. iż wszystkie zaprząta przeszłość i przyszłość. 16 Podczas gdy to.). 15 P. Levenson. Bowers. et si nous y pen-sons. opublikowane w Paryżu przez Mercure de France (1976). Borod. R. Gardner. Część I. K.) Wydanie polskie w przekładzie T. P. s. Wydanie polskie: O wyrazie uczuć u człowieka i zwierząt. Nie myślimy prawie o teraźniejszości. s. 339-348. Michelow. V. Davidson. 43. 426-450. zdaje się opierać na znacznym komponencie biologicznym. których nie zna rozum". P. J. R. Tłum. Ekman. („Serce ma swoje powody. Affectwe disorders associated with hemispheric disease. s. to emocje wtórne konceptualizowa-ne są zwykle jako zależne od uwarunkowań kulturowych (informacje na temat wpływu czynnika kulturowego na kategoryzację emocji znaleźć można ii w: James A. Pensees 1670. 342-345. i D.). 1974.

Sanides. New York 1992. 11 P. s. Halsted. Mentor Books/ UCLA (1955). Le raisonnement mathematiąue. H. s. s. przypis 24. R. H. Petrides. Dehaene. The cytomyeloarchitecture ofthe hutnan frontal lobe and its relatwn to phylogenetic differentiation ofthe cerebral cortex. 9 R. Cerebral Mechanisms in Behauior. Tversky. rozdz. Sejnowski. L. Na temat anatomii okolicy czołowej: F. New York 1983. w: Science et methode. 13 L. rozdz. Genius in the Shadows. rozdz. emotion and autonomie funetion. 337. Working memory and the mind. B.). D. 109. 10 L. 20 Zob. 286. N. 18 G. Kahneman. „The Journal of Comparative Neurology". w: Attention: Selection. Tłum. za W. przypis 18. s. Foraging in an uncertain world using predictive hebbian learning. New York 1985. B. Lanouette. 33. A Tribute to Do-nald Broadbent. Goldman-Rakic. Physiology. Basic Books. A. 8 M. s. American Physiological Society. Barbas. G. Mountcastle (red). „Society for Neuroscience". rozdz. P. Jeffress (red). 8. Animal choice behauior and the euolution of cognitwe architecture.The Enemy Within. D. s. 4. Dayan. M. przypis 8. 62-79. Yeterian. T. The problem of serial order in behavior. Shafir. B. 187-276. Burgess. Milner. oraz Suomi. Shallice. P. „Cognition". Van Hoesen. 249-262. Szilard. 12 H. Working Memory and the Mind. s. 16 Zob. The Anatomy ofReality. Gold308 man-Rakic. Wiley and Sons. Handbook of Physwlogy: The Neruous System. 1992. Gold-man-Rakic. The Creatiue Process. 1989. 14 J. H. and Neuropsycho-logy of the Frontal Lobe (wydanie 2). and Control. London 1977. A. The logie of social exchange: Has natural seleetion shaped how humans reason? Studies with the Wason seleetion task. New York 1989. 669-689. 1991. A. Changeux. Superuisory control of action and thought selection. s. 253. „Science". Musie and the Brain. 20. S. 980-986. Oxford University Press (1992). Salk. Frames ofMind: The Theory ofMultiple Intelligences. Defiats on subject-ordered tasks after frontal and temporal lobe lesions in man. 1993. V.-P. „Cognition". 49. Real. w: L. Be-thesda. J. Tom 5. supplementary (MJ. Montague. w: F. Henson (redj. w: H. Pandya. s. powyżej. „Cerebral Cortex". 4 A. 6 L. L. The Wisconsin Card Sorting Test: Theoreti-cal analysis and modeling in a neuronal network. J. Amsterdam 1990. D. 309 . Pandya. Architecture and intrinsic connections ofthe prefrontal cortex in the rhesus monkey. 1973. Cosmides. „Cognitive Psycholog/'. 3 H. Barków. 207-232. M. P. William Heinemann Medical. The Adapted Mind: Evolutionary Psychology and the Generation of Culture. 1993. s. 1989. przypis 5. J. przypis 23. Constable. 19. W. Sutherland. 1964. Awareness. 1993. Harrer. Fuster.). 1609. Morecraft. 171-187. 373-401. A. Prefrontal cortex in relation to other cortical areas in rhesus monkey: architecture and connec-tions. 4. powyżej. The interactwn between reasoning and decision-making: an introduction. E. Lashley. Brothers. 110-117. Harrer. Gardner. New York 1951. Chiselin. w: B. Oxford 1993. New York 1992.). N. 353-375. Cosmides. Musie. s. s. 63-94. P. „Scientific American". Uylings (red. J. Los Angeles 1908. 22 K. Circuitry ofprimate prefrontal cortex and regulatwn ofbehauior by representałional memory. Tboby (red. 15 T. s. Posner. Petersen. 5 S. G. w: M. Raven Press. 269-282. and primary (MJ motor cortices in the rhesus monkey. London 1992. Baddeley. Poincare. H. J. 4. Clarendon Press. przypis 4. 202-215. " Zob. Jrraiionató. E. Func-tion and Pathology. R. 6. The Prefrontal Cortex: Anatomy. „Journal fur Hirnforschung". Critchley. Plum. 21 Zob. MD 1987.. L. Praeger.2 P. Weiskrantz (red. W. 1991. Johnson-Laird. 19 S. „Journal of Comparative Neurology". Charles Scribner's Sons. Elsevier. The Prefrontal Cortex: Its Structure.267.y. J. 1982.Auailability: A heuristic for judging freąuency and probability. s. s.1. 2. Frontal granular cortex input to the cingulate (MJ. „Neuropsychologia".

Insensitiuity to future conseąuences following damage to human prefrontal cortex. w: A. 5 N. M. „Cognition". decision-making and rationaliły. M. Thompson. 6. Evans. s. D. 791. Bechara. s. MA 1986. New York 1992. 7-12 3 C. Neural mechanisms for forming a per-ceptual deciswn. Crick. Chicago 1987. Cambridge. s. New York 1994. Anderson. Jones (red. Cambridge. A. Damasio. 5. New York 1991. R. 4 O trzewnych aspektach reprezentacji somatosensorycznych traktuje praca: M. Hohmann. Basic Books. 1994. Jennings. J. Oppenheimer. przypis 1 oraz: F. ROZDZIAŁ 9 1 A. MIT Press. E. T. Cambridge. K. Searle. and Dangerous Things: What Categories Reveal About the Mind. 143-156. 19. S. s. Dennett. Humphrey. Gelb. Churchland. C. P. 1992. H. Cerebral Cortex. E. MA 1992. Tranel. Salzman. 25 J. 29. „Neurology". 165-187. 201-223. 1971. New York 1985. S. Hachinski. Frontal Lobe Function and Dysfunction. Damasio. Zob. 3 H. Myśli. and folk theory. L. „American Psychologist". G. . Women. The Rediscouery of the Mind. Reasoning. zob. R. Bradford Books/MIT Press. 223-235. R. G. Truth. M. Tranel i H. 49. s. „Psychophysiology". Plenum Press. England 1981. The Body in the Mind: The Bodily Basis of Meaning. The Astonishing Hypothesis: The Scientific Search for the Soul. 921-933. Simon & Schuster. R.23 C. P. przypis 6. Damasio. „Psychophysiology". s. Mesulam. MIT Press. Consciousness Explained. Pełny tekst ukazał się w 1994 roku. I. MA 1984. Quinn. M. 217-229. „Cognition". Boston 1991. Chicago 1987. w: H. Putnam. s. M. F. M. MA 1991. Brilliant Fire. 369-383. Newsome. Josephs. 1992. D. Benton (redj. St. University of Chicago Press. The Rationality of Emotion. 1966. Mufson. Somatic markers and the gu-idance of behauwr: Theory and preliminary testing. 24 B. Bechara. Over. Damasio. Pascal. 264. New York 1992. E. Imagination. Failure to respond autonomically in anticipation of future outeomes following damage to human prefrontal cortex. P. Levin. Damasio. E. 179-226. D. A. Car-diovascular effects of human insular cortex stimulation. Is it important that the mind 310 ». Damasio. Llinas. R. G. „Science".: R. 50. Fire. 77. D. Varela. T. Manktelow. 2 A. s. The insula of Reil in man and monkey. Lakoff. A History ofthe Mind. Hare. Warto zauważyć. H. J. Cambridge. and History. E. „Society for Neuroscience". and Reason. Some effects of spinał cord lesions on experienced emo-tional feelings. Rosch. Edelman. P. s. Johnson. 6 Zob. D. Commentary ofdreaming and wakefulness. Cambridge. Oxford University Press. Peters. Bright Air. D. s. Little. University of Chicago Press. 1994. Neurophilosophy: Toward a Unified Science of the Mind-Brain. 1990. s. 7 J. Vol. Cambridge University Press. A. rationality. N. Eisenberg. 231-237. Cambridge.#?•/*• ? ? is in the body? Inhibition and the heart. „Journal of Abnormal Psychologa. Matter and Consciousness. The Embodied Mind. s. Reason. W. MIT Press. 45. A. Basic emotions. 42. Johnson-Laird. B. Girvin i V. Churchland. De Sousa. Steele. Charles Scribner's Sons. K. A. Bradford Books/MIT Press. Zob. 3. R. Oatley. Psychopathy and autonomie conditioning. H. „Cognition and Emotion". Brown. R. 4 A. że osoby zdiagnozowane jako cierpiące na psychopatię rozwojową i mające przeszłość kryminalną zachowywały się podobnie. S. J. MA 1992. Alcohol myopia. ROZDZIAŁ 10 1 G. M. W. też: J. 1992. 1727-1732. 1993. S.). 1993. Edelman. 2 G.

Wiley. McGraw-Hill. Warszawa 1984. 9 J. W. Blackwell. Chociaż leukotomia przedczołowa nie była zabiegiem tak niszczycielskim. Geschwind. The Culture of Compłaint. Eutyfron. Plato. 1.). N. XVI. 6 Howard Fields. The Expression of the Emotions in Man and Animals. s. Ross. Obrona Sokratesa. Doubleday.. 5 David Ingvar użył terminu „wspomnienia przyszłości" w dokładnie tym samym znaczeniu. * R. 8 F. Przełożone na język angielski przez Elizabeth S. Hachette. niosła również negatywny skutek: przygaszenie emocji i uczuć. które tutaj omawiałem. Cottingham. Descartes. R. Bollingen Series. Liberte. James. E. Descartes. Dover Publications (1950). niosą w sobie optymizm i przenikliwość niezbędną dla pełnego zrozumienia biologii człowieka. Pantheon Books. Cambridge Uni-versity Press (1970). Boston Studies in the Philosophy of Science.). Behauioral aspects of complex analgesia.. 1994 (w przygotowaniu). Kriton. 1 i 2. 36. i* Literatura uzupełniająca Poniżej przedstawiam krótką listę książek związanych z tematami. Philoso-phical Library. Polska Akademia Umiejętności. oczywiście. 3 R. 521-535. Nie jest to. Faulkner. Unstable Ideas: Temperament. and Self. Kraków 1950. The Philosophical Works of Descartes. D. Vol. Pam. Anthologie de la poesie franca-ise. B. 1971. Kagan. s. 4 Zob. 101. 44. Wydanie polskie: O wyrazie uczuć u człowieka i zwierząt. i choć dawała pozytywne wyniki w postaci ulżenia cierpiącym na nieuleczalny farmakologicznie ból. Posner. ROZDZIAŁ 11 1 G. Darwin. 26. s.. Rozprawa. Plum. 6 R. pełna bibliografia. lecz ich treść jest w istocie ponadczasowa. (Contemporary Neurology Series. New York 1637. Eluard. Hughes. Descartes. Haldane i G. A Descartes Dictionary. s. New York 1949. 7 Od czasów Limy rozwinięto nowe.„Neuroscience". Davis. Oxford University Press. Davis. The Collected Dialogues of Plato. 311 PRZYPISY DO POSTSCRIPTUM 1 W. The Principles of Psychology. Phaedo. The Corning of the Golden Age: A View of the End of Pro-gress. Fedon. New York 1969. Stent. Wydanie polskie: Rozprawa o metodzie. w: G. New York 1992. 26. s. Vol.. The Organization ofBehauwr. F. Warszawa 1988. Philadelphia 1980. 2 Obszerny opis tego stanu rzeczy znajdziemy w: R. mniej tłumiące sposoby operacyjnego leczenia bólu. New York 1872. S.. New York 1987. Vol. 2 P. T. Hebb.. Wydanie 3). 1949 . D. Wydanie polskie: Uczta. Jego słowa osadzone były w kontekście narastającego wówczas zagrożenia nuklearnego. Paris 1961. s. Tytuły pogrupowane są zgodnie z ogólną tematyką. . 47-53. PWN. Pompidou (red.A. którego długoterminowe konsekwencje poznajemy w pełni dopiero teraz. J. Cambridge. The Diagnosis of Stupor and Coma. które sprowokowały te słowa. 3 Cytowane powyżej prace Jonasa Salka oraz Richarda Lewotina. 1991.Mowa wygłoszona po odebraniu Nagrody Nobla. Selected Papers on Language and Brain. jak inne operacje „psychochirurgiczne". O. Cairns (red. Hamilton. przypis 2 do rozdziału 11. choć wiele z nich można by zaliczyć do więcej niż jednej kategorii. Ne-therlands 1974. Harvard University Press. New York 1890. Rozprawa. MA 1989. ZRODŁA KLASYCZNE Ch. Oxford 1992. H. Reidel Publishing Company. PWN. Cognition. 5 R.

329. Conscwusness Reconsidered. Sutherland. Cambridge. H. N. Physiology. J. Mandler. Kagan. Cognition. (red. C. and Neuropsychology of the Frontal Lobe. The Prefrontal Cortex: Anatomy. (red. M. J. Emotion. M. Cambridge 1994. A. MA 1992. MIT Press. S. Bradford Books. The Computational Bram: Models and Methods on the Frontiers of Computational Neuroscience. Damasio. The Engine ofReason. A History of the Mind: Evolution and the Birth of Consciousness. MIT Press. R. 217-227. W. Kagan. Cambridge. N. Simon & Schuster. „Phil Trans. M. Sejnowski. Raven Press. Trends. T. E. Churchland. Oxford Unive-risty Press. M. 3. New York 1989. Dennett. MA 1984. CT 1991. EMOCJE R. MIT Press. Frames of Mind: The Theory of Multiple Intelligences. New York 1983. New York 1984. Churchland. Pribram. Mind and Body: Psychology ofEmotion and Stress. Jessell. P. J. Dystrybuowane przez W. and Behauior. Bradford Books. New York 1991. R. H. MYŚLENIE I ROZUMOWANIE Joaąuin M. A. The Interdependence of the Behavwral Sciences. Damasio. K. Zajonc. New York. MA 1992. The Seat ofthe Soul: A Philosophical Journey into the Brain. Freeman. of the Royal Society". Churchland. Churchland. Bradford Books. Luna. Cambridge. Irrationality: The Enemy Within. B. Y. E. MIT Press. R. Johnson-Laird. D. New York 1987. Gardner. Findings. OD FILOZOFII UMYSŁU DO NEUROLOGII POZNAWCZEJ P. Dudai. S. Damasio. P. Gazzaniga. De Sousa. Hubel. S. Scientific American Library. Cambridge. R. Consciousness Explained.). H. A. H. Norwalk. Cambridge. Basic Books. Schwartz. Cambridge Uni-versity Press. Constable. E.) Principles ofNeural Science. MIT Press. Harvard University Press. Neurophilosophy: Toward A Unified Science of the Mind?Brain. London 1992. Human Brain Anałomy in Computerized Images. Mental Models. New York 1989. S. The Neurobiology of Memory: Concepts. Harvard University Press. J. Norwalk. The Integrated Mind. Fuster. MIT Press. T. Plenum Press New York 1978.WSPÓŁCZESNE ŹRÓDŁA TECHNICZNE P. H. New York 1994. 314 I O. Psychophysiology of the Frontal Lobe. Cambridge. 313 H. Lesion Analysis in Neuropsychology. Cognition. Le Doux. The Rationality ofEmotion. Wyd. Flanagan. D. G. Unstable Ideas: Temperament. Izard. Matter and Consciousness. Johnson. S. Humphrey. Hinde. Oxford University Press. MA 1984. H. Oxford University Press. New York 1989. Bram and Vision. CT 1992. Wyd. MA 1991. London 1990. W. J. P. M. 2. Appleton and Lange. Norton & Co. MA 1989. Academic Press. The Body in the Mind: The Bodily Basis . MA 1986. MA 1983. Little Brown. and Self. Eye. C. New York 1973. R. Cambridge. Kandel.

New York 1992. Cambridge. New York 1983. Topobiology. Wet Mind: The New Cognitiue Neuroscience. A. Cambridge 1994. New York 1988. J. J. Edinburgh. Arisłotle to Zoos: A Philosophical Dictionary ofBiology. L. The Development and Integration of Behavior: Essays in Honour of Robert Hinde. Bradford Books. University ofCali-fornia Press. J. Rosę. Davis. Charles Scribner's Sons. Cambridge University Press. Chicago 1987.-P. Praeger. New York 1994. C. Zeki. The Adapted Mind: Euolutionary Psychology and the Generation of Culture. Salk. Neuronal Man: The Biology of Mind. M. Kauffman.Bwlogy as Ideology: The Doctrine ofDNA. Basic Books. Pantheon Books. Kosslyn. States of Mind. The Free Press.77te Naturę ofHuman Consciousness.of Meaning. Salk. MA 1993. S. (red. A Vision ofthe Brain. Freeman. New York 1993. Tooby. NJ 1988. New York 1982. University of Chicago Press. Brilliant Fire. Edelman. Gould. J. Basic Books. Stent (red. Searle. R. (Przekł. (red. L. New York 1993. Warszawa 1999. S. Oxford University Press. S. Chicago 1987. Morality as a Biological Phenomenon. J. J. and Reason. Lewontin. L. Cambridge. New York 1985. F. G. PIW. C. MIT Press. S. Koch. Pantheon Books. New York 1985. The Indiuidual in Darwin's World. Chicago 1990. MA 1992. Jacob. Sąuire. and Dangerous Things: What Categories Reueal About the Mind. Lakoff. 315 P. S. The Conscious Brain.). Changeux. Crick. Harvard University Press. P. L. Fire. Edinburgh Univeristy Press. Blackwell Scientific Publications. D. Pantheon Books. B. Cosmides. Developing Minds: Challenge and Continuity Across the Lifespan. The Rediscovery ofMind. Purves. The Astonishing Hypothesis: The Scienłific Search for the Soul. Medawar. R. Survival of łhe Wisesł. BIOLOGIA OGÓLNA J. Miller. Bright Air. San Fransisco 1973. Oxford University Press. Garey). Rutter. Barków. Rutter. Harper Perennial. MA 1983. Harvard University Press. Women. Indiuidual Development in an Interactional Perspective: A Longitudinal Study. Body and Brain: A Trophic Theory of Neural Connections. J. New York 1991. Basic Books. Brad-ford Books. Imagination. Magnusson. Senescence. Scotland 1990. New York 1992. DZIEŁA OGÓLNE . MIT Press. S.). G. The Origins of Order: Self Organization and Selection in Euolution. University of Chicago Press. Cambridge. Finch. Hillsdale. Erlbaum Associates. and the Genome. NEUROBIOLOGIA TEORETYCZNA J. H. Memory and Brain. New York 1987. MA 1988. New York 1973. New York 1973. Bateson. New York 1991. S. Koenig. R. H. G. M. Cambridge. The Possible and the Actual. G. Medawar.Large-Scale Neuronal Theories ofthe Brain. C. O. Oxford University Press. J. The Anatomy ofReality. Edelman. W. R. Knopf. M. D.). Longeuity. Ornstein. Wydanie polskie: Umysł na nowo odkryty. E. M. The University of Chicago Press. Berkeley 1978. Harper & Row. F. New York 1992.

Duus. Ch. D. P.Anatomia czynnościowa ośrodkowego układu nerwowego. Podstawy funkcjonowania mózgu i jego elementów w kontekście patologii i współczesnych metod ich leczenia: S. „Scientific American". Warszawa 1991. Rozprawa o metodzie. Redakcja Przeglądu Tygodniowego. Zagadka rodowodu człowieka. Wybrana literatura w języku polskim Główne zagadnienia badań mózgu i umysłu w przystępnym. Frederick Nahm.. Warszawa 1962. PWN. Blakemore. PZWL. Atlas anatomii człowieka. Warszawa 1999. K. Kraków 1992. P. Tradycyjne podejście do doświadczalnych badań procesów decyzyjnych: A. PWN. Wrocław 1994. R. neurologia: P. PWN. Darwin. Bantam Books. G. Ursula Bellugi. Warszawa 1989. B. Warszawa 1989. Wydawnictwo K. BBC Books. B. Instytut Psychiatrii i Neurologii. Paul Churchland. Go\ąb. Układ nerwowy. PZWL. Warszawa 1980. Gary Van Hoesen. The mind. Byli to: Ralph Adolphs. Warszawa 1975. K. Warszawa 1995. Wydawnictwo Medyczne Urban i Partner. M. Veggeberg. Searle. Jonathan Winson. Zarys wiedzy o chorobach psychicznych i ich diagnostyce: J. Warszawa 1985. New York 1988. Patricia Churchland. Warszawa 1992. Warszawa 1994. Prószyński i S-ka. neuroanatomia. R. 317 J. PIW. Neurologia. Reichholf. czyli o utrzymaniu się doskonalszych ras w walce o byt. Warszawa 1976. Edward Klima. którzy przeczytali materiał i zaproponowali swoje sugestie. Rozprawy i listy. Ornstein. Warszawa 1996. Przetwarzanie informacji u człowieka. J. Restak. H. Anatomia. Umysł. PZWL. R. Strategia psychologiczna. Warszawa 1996. Warlow. Steven Anderson i Arthur Benton. Norwalk. CT 1989. Lindsay. Warszawa 1976. J. O powstawaniu gatunków drogą doboru naturalnego. Wydawnictwo Naukowe PWN. New York 1991. PIW. Kultura jako źródło cierpień. Bielą. Psychologia procesów przeddecyzyjnych. Sobotta. Fix. Diagnostyka topograficzna w neurologii. Searle. Usherwood. In łhe Palaces of Memory. Daniel Tranel. PAX. Nasza Księgarnia. The Mind Machinę. Neuroanatomia. Johnson. Informacja a decyzja. H.R.C. Warszawa 1984. Przystępne wprowadzenie do tradycyjnej psychologii kognitywnej i elementów neuropsychologii: P. Inne: J. Pascal. Numer specjalny: „Mind and Brain" 1992. A. Warszawa 1969. Simon and Schuster. R. mózg i nauka. Zespoły zaburzeń psychicznych. PWN. James D. Knopf. Freud. Niezmiernie dużo dowiedziałem się w . Kozielecki. Kathleen Rockland. PZWL. Smith: Umysł. lecz fachowym ujęciu: A.: New World New Mind: Mouing Toward Conscious Evolution. J. Ehrlich. • Podziękowania W czasie przygotowywania manuskryptu tej pracy miałem szczęście skorzystać z rad kilku kolegów. Francis Crick. J Kozielecki. K. Wrocław 1997. S. R. Victoria Fromkin. Leczenie umysłu. Descartes. PWN. Norman. Wydawnictwo Medyczne Urban i Partner. Jaroszyński. Charles Rockland. Umysł na nowo odkryty. New York 1988.

J. M. Indeks Achromatopsja. 301. Ralph. 89. Joseph Barrash. W nie mniejszym stopniu wdzięczny jestem pacjentom neurologicznym badanym w mojej jednostce (obecnie ich liczba przekracza 1800) za to. 301 Artola. pobudzanych często ich uwagami. Steven.nie mogliśmy dojść do porozumienia. 75. z którą czytali kolejne wersje rozdziałów niniejszej książki i pomagali mi je poprawiać. John. N. czego nauczyli mnie przez te lata. A. Jon Spradling i Denise Krutzfeldt.przyjacielskich dyskusjach. Thomas Grabowski. krytycyzm. J. H.. 303. Betty Redeker przygotowała manuskrypt z poświęceniem. R. pani Lundy i Charlesa za cierpliwość. Pragnąłbym móc podziękować Johnowi Harlowowi za dokumenty dotyczące Phineasa Gage'a. A. Steven Anderson. 158. pacjent.. 123 Ackerly. Michael Carlisle i Jane Isay. Kathleen Rockland. 45 Allman.300. Joan Brandt. z właściwą im fachowością. 307 Alpert. gromadziłem przez bezma-ła dwadzieścia pięć lat pracy. Dziękuję również Timothy'emu Meyerowi za prace edytorskie. 309. Robert Jones. Daniel Tranel.. że dali mi możliwość zrozumienia ich problemów. H. 81. 322 Adolphs. Matthew Rizzo.. 321 afazja. szczególnie zaś pracownikom Zakładu Neurologii Kognitywnej (Hanna Damasio. Doświadczenia. S. S. 304 altruizm. Nie próbuję nawet dziękować jej za wkład w tę publikację. jaki wywarło na mnie. gdy . gdyby nie głęboki wpływ.. Antoine Bechara. gdyż te są czystą fikcją literacką.310 Andreasen.. R. za to. 307 Anderson.co niekiedy się zdarzało . . 303 Babiński. 75 Adams.. Dziękuję im wszystkim za poświęcony mi czas. K.. 151. 37-38 Aggleton. szczególnie wtedy. Gary Van Hoesen. N. 306. Dana. 299 aksony. których mi udzielało dwoje moich przyjaciół. W świetle współczesnej wiedzy pozwalają one na wyciągnięcie wielu interesujących wniosków. Ching-Chiang Chu. pomogli mi w poszukiwaniach bibliograficznych. z jakim pomagali mi tworzyć wyjąt319 kowe środowisko do badań mózgu i umysłu. Julie Fiez. 203-204 Alvarez-Royo. które pozostawił potomności. profesjonalizmem i typowym dla niej poczuciem humoru. 83. 179-180 Armstrong. Ralph Adolphs. 307 Bagshaw. Pierwsze rozdziały niniejszej książki opierają się na tych właśnie tekstach. o których piszę. choć nie są źródłem mojego opisu pana Adamsa ani pogody w dniu wypadku. 303. spostrzeżenia. z których siedem spędziłem na University of Iowa. 310 Barków. wiedzę i mądrość. oraz za duchowe wsparcie i profesjonalizm. Joseph 21. 89. Jerome H. 301.. Arthur Benton. 300 Ackerly'ego-Bentona. choć brak mi słów wdzięczności dla Ralpha. i porady. 307 Akert. 81-89 a ja". S. Pomysły. Wdzięczny jestem moim kolegom z Katedry Neurologii. 300 Baddeley. Ich entuzjazmu i oddania nie sposób przecenić. 265-266 a uczucia. Ekaterin Semendeferi.240.. 321 anozognozja. 307 Barbas. Książka ta nie powstałaby. sugestie i inspiracje Hanny Damasio są integralną częścią niniejszej książki. Mark Nawrót).

Joan. 100. 300. 317 WS 305. 302 Bressler. 72. 224.. R.. 240. C.. G. 301. C.309... 317 Bloom. 302. F. ?f Carter. S. 304 Bateson. J. 214.. 307 Bechara. R. 301. T. 164. Paul. 261. 313. Calcitonin gene-relałed peptide 302. 304 Borod. 299. 304. 300. M.. 122. Antoine. 310 321 ?i r Calabrese. D.. W. 300. 316 Bauer. P. F.. 300 Benton. 316 Barnum Museum. R. F. L. 308 Bruyn. 40 Brammer.. P.. Claude. G.. 302.. Charles. Davis. M. 303 Baulac. 306 297.. 308 Bowers. 314. 321 Bentona standaryzowane testy. Joseph. 309 Brownell.. M. G. 317 Dayan. 308 Boles-Ponto.. M. 158. Walter. L. 306 91. 44 Brosch. 303 Brodmanna mapa. 58 Bernard. 73 MA Carr. 300 Broca.. H. H. E. 248. J. F.. Paul. 310. L. 308 ból i przyjemność. 298. 303 Darwin.. R. 303 Brickner. Jean-Pierre. 291-296 Brainvox. 164. C. 314 H Chabris.. 25 Bartlett. S. 298 Blakemore.. Dandy. 300 Bogen. 307. 37-38. M. 167. S.. Henry. 298 Brocher. 311 Benson. 49-50 Bucy. Richard. 315 w (CGRP). 75. 307. C. 300. Frederic. 306 Bogen.. S. 142 Bigelow. 308 H Changeux. 310 El . 219. 158. 308 brzusznoprzyśrodkowa okolica przedczolowa.. A. 304 Davidson. 303 Brothers. 311. 299. W. L. 307 Buonanno. 308. 240. 304 Burgess. 23. 164.

. ich podejmowanie.. Churchland. zob. Noam.. 306. Renę (Kartezjusz). Ronald.Chiselin. 297 De Sousa. Dehaene. 45-46 m ciało Dennett. 314. 143 decyzje. 57 Debski. William O.302. Daniel. 321 Degos.264. Patricia. ? jako płaszczyzna odniesienia 263194.. Paul. J. E. 254. 276-281.272.. 299. 147. 312 -264 Dotyk ciemności (Styron). 310 ? 315. 315. S. 311. 307 Churchland. 315 w emocje a ciało 180-185 Descartes. 312. B. 172 poglądy Kartezjusza 276-282 Douglas. E. 264. 87-88 . 314 choroby mózgu a choroby umyshi. 305 chroniczny stres. 310 De Renzi. 321 dendryty. D.. 300 Chomsky. 229. 305. 116. m ciało a organizm i mózg 103 312. emocje « 312.

305 127-128 W Ul Clower.. 303 Constantine-Paton. 262. Cline. 306 Eckhorn. S. E.. 160-161 1 ciało modzelowate (spoidło wielkie) 25 nabyte. H. 315 1 słem 251-263 Dupuy. . 45 a emocje. M. Y. E. 308 1 połączenie pomiędzy ciałem a umyDudai.. C.. 298 1 stany i uczucia 173-174 dysocjacja. R. 1 pomiędzy ciałem Guillaum-Benjamin.. 264. 306 wiedza w nich zmagazynowana. 273.. Gerald.. T. P. a mózgiem. 124-125 li Cleland. R. R. 108-109 167.połączenie Duchenne. 28 ? stany i uczucie tła 175-180 dyspozycyjne wzorce neuronowe P ciało komórki. 307 Collier. 305 Edelman.

317 Cowan. Paul.. 88-89 opis przypadku. 93. R. 298. 301 Ekman.88.. 303. 303. 153.? Cooper. Albert... Phineas P. Hanna. 303 Einstein. 272. R. 312. 130. 164-167 322 a uszkodzenie ciała migdałowani Gage. Francis. 39-41. 306 Cosmides. 19-23 ciało jako scena dla gry emocji. 307. tego. W.. 300 a specyfika systemu nerwowego. 312.48. Eluard. Paul.. O. 316. K. Leda. Damasio. 321 emocje 1 Critchley. 309. M. 305. 79-80 a dyspozycyjne wzorce neuro? nowe. A.. 282. C. R. 81-89 ? czołowa. 316 Ehrlich. 317. L. lobotomia. 310 a anozognozja. 303 Egan. 308 1 Crick. 160-161 Daffner. 317 ?n Coppola. L.50. . 305 Creutzfeldt. 305 302. 173. 264. 312 1 301.

. Gainotti. William. Guido. Pierre. 304 . 302.. 39-40. 94-97 Glick. Howard. T.. 158. 302. 31-32 rozumowanie a emocje. P.. N. 299 rola kora przedniego zakrętu obręGalbraith. 26-31 pierwotne a jądro migdałowate. ich rola. 303 glutaminian. 131-133 ków uszkodzeń okolic przedczoGeschwind. D. 309. 300 Gold. 308 158 Galaburda. wtórne. St. A. Paul. A. Jamesa poglądy na emocje. D. 315 umysł a emocje. W.299. 60. 222 Eslinger. 46. 303 Gloor. 157 znaczenie jego przypadku. 34-36 emocje pierwotne. 15347-50 154 zmiana osobowości.229. 307 Epstein. 310 Faulkner. 72-81 Gilbert. J. 303 różnica pomiędzy emocjami i uczuGardner. Patricia. 195. 306 Engel. 47. 96. 219-223 Gali. 314 łowych. S. C.pytania pozostające bez odpo180-183 wiedzi. 282-283 pamięć robocza 225-226 Felleman. Franz Joseph. 91-93 Gali. 23-26 odczuwanie emocji. 308. 301 czy. C. 249. 164.. 303. 164. K. Albert. 164. M. 305. 155-158 rekonstrukcja wypadku. 303 zwierzętami. 168 308. 166. 159-164 316 wyniki badań innych przypadgeny.310 Goldman-Rakic. 64. 309... Norman. G. B. Michael. A. ciami. D. 304 wyniki pochodzące z badań nad Glaser. 184-185 Gazzaniga. 306 Evans.

. S. 299 309. 229. 301 Hadamard. 305 frenologia. 123-124 Harlow. A. C.. F. 75-76. 124. L. 307 Finch. 210. R. 48. 307 Freud. 158 Friezen. 300 Figura złożona Rey-Ossterrieth'a. 314 „hazardowe" eksperymenty. 33. 321 Hamilton. D. 191. 306. Joaąuim. J.23. J. 312 Franzen. 311. 96. J. 223. 310 ny (FRM). 48. 304 funkcjonalny rezonans magnetyczHare. Randall. 297. 306 Halgren. R. W. 316 gry (aktorskiej) metody.22. John. 240- . 167 Flanagan.. E. 275 Hamilton.. K. Victoria.. 30-31. H. S. C. 302 Medical Museum. Phillip. 48. Mark.25. 39.. 298 310. 316 Ferrier.. 298. 303. 39 Johnson-Laird. 310 Fromkin. 74. 21. H.Gould. David. V. H. A... 251. 310 L__________________________ 323 1 r Harrer. O. Sigmunt. 299 Hachinski.316 Frank. M. 31-34 Hakeem.. E. 310 Harvard Medical School Warren Johnson. David. 303 58 Gray. 315 Harrer. 299. 223... 304 Fulton. Fuster. Eric. 302. 298 Grabowski. 313 Grattan. 129-130 304 Fields.. Thomas. George Bruce. L. C. Feynman. Hathaway. G. 308 Halsted.. Gray. E.. S. 147-148.28-29. 38. S.

306 Kandel. R. A. D. Daniel. M. 316 Hohman. Elia. 316 Katz.. 317 Hume. Heinrich.. Kimble. 219. 311 Kazań. 300. 302 -246 Jordan. G. 298. Jerome. Donald. A.. 158-307 Hughes.. 316 . 316 Kluver. 113.. 321 Hosoi. Stuart A. R. A. 301.. 308 Kaas. 306 Kahneman. 75 Heilman. 306 Hubel..303. 315 Hichwa. C.. 314 Josephs. 167 hormony i peptydy a uczucia. 299. 310 Kagan. Kenneth. 306 Kling. 304 Kaufmann. David. W.. 307 185-186 Mima. 305. 312. A. R. 304 Henson. 309 Herzog. R.. R. 305. Edward. 169.. 311 Hebb'a-Penfielda pacjent.. J.. D„ 304 kartezjański teatr.Jones. 305 Hirsch. M. R. 303. 164. 199. 75. G. D. R. 312 Koch. A. 315 Herkenham. L. 130 Koenig.. 303. 303 Hebb. 116 Hinde. 305. A. 268. B.J. E. J.. H. C. H. 304. W.

88. 316 Jacobsen. Nicholas. 151 116-117 kora rąbkowa (limbiczna). 95. 301 Lanouette.. 132. 137-138. 301 kolekcjonera zachowanie. 43 istota biała. 307 273. 316 Kohlberg.153-155. W. 148 nerwowe. 147kora móżdżku. 66. 153. W. Karl. 124. Richard.. R. 251. K. M.. 310 Jasper. 262. 311.316 istota szara. 303 Izard. 310 James. 307 . 302.. 94. 303 Kultura jako źródło ja". 314 Lashley. E. C. 43-45 instynkt. George. 307. 303 Insel. 299 Hyman. D. 44 intuicja.. Thomas.304. 42 -150 kora nowa.172. 254-255 (Rreud). Steven. 215-217 kora. 306 kora mózgowa.. 312. 315 Kruse. William. 264-273 cierpień Jacob. R. jego rola. 145. 227. rozmiar i wpływ na pamięć. A. 43-44 integracja poprzez synchronizację. Laplane.305. 25.Humphrey.. 42 Kreiter. C. Bradley. L. 54 Konishi. 307 Lazarus. W. 261. 42 Kosslyn. 316 Lakoff.

M. 29 Murphy. J.. S. M. 294-295 „mózg w kadzi".158. 43 Levy. 310 316 Jennings. S..307. 77. 305. 312 gu. 89. A. B.. R. R. M. A. E. 103-107 Lowel. 306 Jerne. 306 McCulloch. 255-256 Livingstone. 299 128-130 McLaughlin. 94-95. G. T.. Ronald. zintegrowanego Liberte (Eluard).. 306 Myers. Jerre. 299 pojedynczego. 264. 305 Le Vay..301. 316 argumenty przeciw koncepcji Leżak.jądra. 306 ^^^^^^^M^^^^^^^^^^^^^M MIII .. Jeffress. 304 relacja organizmu i ciała do mózLlinas.. S. C. B. 33. T. 303 relacja pomiędzy ciałem i mózLuria. 303 myśli składające się z obrazów. D. H. Almeida..... L. S. 311 mózg (cerebrum). 315 giem. C. 115-117 Lima. 164 mózg Lewontin. Joseph. R.. 311 Le Roith. 333 MacMillan. D.. J. Warren. 298 Murdoch. 305 Jessell. Niels. R. McKinley. 106-109 Munk. W. 27 Le Doux. Rodolfo. 299. 315 Levenson. 308 324 ^ Levin. 282 mózgu. 302.. 313. S. 306 McEwan. 305. R. 301 McGinness... M.

E.. 298 nerwowe ja".. 317 -42 Medawar. 316 neurotransmitery. 210. 105 Mesulam. 31. R. 59. 304 Marcel. 298 neuroanatomia i jej znaczenie.. George. 186 Minnesota Multiphasic Personality serotonina. 300. 311 Nelson. J. 317 neurobiologia medycyna i neurobiologia. 316 Nakamura.. D. 300 nerwoból nerwu trójdzielnego. 299. I.. 158 neuropsychologia eksperymentaluszkodzenie. 294Marder.. 41Medawar. 126. J. 42 neuroobrazowania technika.. 307. M. 303 modulatory. spomigdałowate ciało sób wykorzystania. 211 Manktelow. 88-89 na..169. 60 Newsome.. D. 299 Nahm. R. 283-286 Merzenich. 40 a emocje pierwotne.McNeil. 42 Milner... J... B. 88. 308 neurony. 310 . Walie. 71 Miller. J. 303 Maljkovic. 306 -295 Marshall. P. M. Benoit. 304 Namiętności duszy (Kartezjusz). S. B. 301. J. H. K. 283-286 a medycyna. R. William T. 96-98 Inuentory. 314 Nauta. 134 międzymózgowie. Rrederick. V. Brenda. i jej ograniczenia. 305 147 Mandler. 83.. 153. 287-289 304 racjonalności. 310 i uczucia. 45-46 Miezin. 303. Michael. J. 264-273 Martin. 42. 129. A. Mandelbrot. 45-46 Michelow. 228. 321 Magnusson.. 301 neuronów łączliwość.

A.. 118 definicja obrazów przywołanych. 75. 215-217... 41-47 Over. 77-79. 303 Poincare.. 155-158 placebo efekt. R. S. Michael. Keith. 167 Mountcastle. 310 Parker. 42 „odpalanie" (neuronów). E. R. jego rola. 107 relacje organizm-ciało-mózg. 306. S. 137138. 124-127 magazynowanie. 166 operacyjna pamięć. Wilder. 59 a markery somatyczne. 307 Pauker. 302. 311 pacjenta A przypadek.. 267. J. 94. 301. Henri. 72-74 Pandya. 307 Olivier. 46 oksytocyna. N. 214. 224-226 oponiak. 118-119 tworzenie obrazów percepcyjnych. 111-113 ich stany. 191. 229. 52-53 organizmy i środowisko. P. M. 284-285 Plum. 310 pierwotne emocje.Moniz. 309 pozytronowa tomografia (PET). 106-107 Ornstein. 299 Penfield. 94-95 obwodowego systemu nerwowego reakcje a hipoteza markera somatycznego. Dorothy. 307 326 peptydy a uczucia. 301. 301. 122-124 myśl jako twór składający się z obrazów. 312 Powell. 303. R. L.. 233-239 obwodowy układ nerwowy. 309. E. 302. A. 88-89. D. S. 316. C. 300 Montague. 306 Petersen. . 310 Petrides. Laurence. V. B. 317 ośrodkowy system nerwowy (opis). R. 122-123 obustronne uszkodzenie okolic przedczołowych.. T. Blaise. 113. 169. E. 303.. Fred. 186 Pericman. 308 Pert.. 310 Posner. P. 269. D. 89.. 141-143 Poggio. 302 Powers. 91. 91. 229. 311 ?-----------------------------------------------------------------------------325 r_a obrazy definicja obrazów percepcyjnych. 312 podkorowe struktury. 158.. 145 Olivier. 300. Egas. E. 147-150 Posner. 310 Passingham. 128-130 rola obrazów. 303. 301. 310 O wyrazie emocji u człowieka Morecraft. 210. 267. ich rola. 310 popędy i instynkty. 309 Oathley. 310 i zwierząt (Darwin). G. P. Jerome. 120-121 tworzenie obrazów przywołanych. T. 45 Podwzgórze. 118 dyspozycyjne wzorce neuronowe. 302.. 303. 158.. 251 Pascal. S..

K.. Oliver. 312 Rosę. 298 skórnego przewodnictwa reakcja a przewidywanie przyszłości. 141-144 Reitboeck. Regina. 314 serce. 33-34. 309 Shallice.. 199-202 i emocje. J... R. Leslie. 195-196 „wysoce rozumowa" koncepcja podejmowania decyzji. 246--248 przewidywanie a przewodnictwo skórne. 306 Rozprawa o metodzie (Kartezjusz). 147-150 regulacja chemiczna.. 191-195 a uwaga i pamięć robocza..... T.310. J.. 302 Ramachandran. 303 reprezentacja „z drugiej ręki".305. 248-250 przewidywanie przyszłości. 174 Restak. 301 Ross. 277 rozumowanie a jawne i ukryte markery somatyczne. H. 197-198 „rozumowe" podejście do podejmowania decyzji. 142 dyspozycje przetrwania 137-141 popędy i instynkty. Nelson.123 „preinstalowane" mechanizmy. 304 Singer. 307 Quinn. 299. B.. 96-98 Shafir. 205-206 Ruff. 217.. 67..299. 306 Satz. 315 Searle. 98 przedczołowa leukotomia. Roger. S.. też biologiczna regulacja i przetrwanie a strategie społeczne. 306 Rutter. D. C. 226-228 w dziedzinach osobistej i społecznej. 64. S. 245-247 intuicja. D. 262. 212-213 a podejmowanie decyzji.. 235-239 . C. 77-78 przedniego zakrętu obręczy. 299. 248--250 wspomnienia przyszłości. 140 Pribram. 217-219 proces. 188 Resnik. B. W. ich rola 137-138. 215-217 pochodzenie markerów somatycznych. 317 Rockland. 225-226 hipoteza markera somatycznego.. kora. 77 Prozac. E. 303 Sizer.. 308 Salk. L. E. J. 214. 264. M. 291 Purves.. M. Michale. jego rola. 60. D. 248--250 opis... 301.. 310 regulacja biologiczna a przetrwanie a oksytocyna. S. Tim. M. 317 Salzman. 178. 311 Quesney. 196-199 sieci neuronowe dla markerów somatycznych. R. H. 304 Rauch. 316 Sacks. 214. T. zob. 91-93 przetrwanie. R. V. Jeffrey. R. 312 Sejnowski. 305. L.. H. Eleanor. 304. 299 Schillen. 204-208 poza dziedziną osobistą i społeczną. 282-283 serotonina. 305 Shepard.. J. B. M. 310 Sanides. H. Eldar. S. 311 Raleigh. 218. 158 Rosch. 158. 313. 197-199 rozwojowa socjopatia i psychopatia. C. 317 Putnam. Jonas. 145-146 a podwzgórze. 321 Rolls. 301 Roth. 290-296 przyszłość krótkowzroczność czasowa. T. M. John. 208-211 ukierunkowanie i porządkowanie. K. 305 Silverman. 303 Schwartz. 307. 300 projekcje i ścieżki. 314 Price. 307 Saver. J. F. 309 Saper. 310 Shatz. 302. 304 Real. 97. 310.

309 Sox. 246Tootell. 248-250 Tversky. 226-229 uwaga i pamięć robocza. Roger. 84 somatycznego markera hipoteza emocje i rozumowanie. 304. J. 300. 225-226 327 somatycznego markera hipoteza. 185-190 Standard Issue Morał Judgement . 212 opis. 321 akcja zmian przewodnictwa Tristan i Izolda (Wagner). 204-208 rozumowanie poza dziedziną osobistą i społeczną. B. Larry. 316 odczuwanie emocji 168 stan padaczkowy. 0. 299. 164. 172 Sąuire. 300.somatosensoryczny system. 179-180 lowate ahormonyipeptydy. M. 316 krótkowzroczność czasowa. 248. 199-202 pochodzenie markerów somatycznych. Amos. 208-211 ukierunkowanie i porządkowanie. tic douloureux. 311. 125.. 195-196 a rozumowanie. 215-217 jawne i ukryte markery somatyczne. G. 299 Sperry. 144-145 skórnego. 212-213 mechanizm „zastępczy". przewidywanie przyszłości i re301. 304 -248 Tranel. Johann Caspar. Daniel. 308 Uczucia spoidło wielkie. 31. zob. ciało modzea anozognozja. 199.185-186 społeczna inteligencja. 33 jak je odczuwamy. C. 184-185 Spurzheim. John. zob. 274-276 Sporns. 217-219 sieć neuronowa markerów somatycznych. H. 303 a umysł. 233. H. R. Tononi. 63. 219-223 intuicja. 307. 169.. 26 proces uczuciowy. 158. 309. 219... 303 a stany ciała 173-174 Sprague. nerwoból nerjej testowanie wu trójdzielnego autonomiczny układ nerwowy. 303 233-239 Tooby.

M. 308 umysł Sullivan... 304. 306 układ nerwowy Stowe. 172. W. 175-180 Stevens.. 304 powiązania z ciałem. 288 układ limbiczny (rąbkowy). 66 a emocjami 168 Stanislavski. Lee. L. 300 -211 Styron. zob. 224nia problemów). William. R. 219. 167 tła. M. 275. B. 303 Valenstein. 309 Kartezjusza poglądy.rodzaje uczuć. 174-175 Interuiew (standardowy test osąróżnica pomiędzy uczuciami du moralnego). R. 111-113 Uylings. afazja środki-cele (procedura rozwiązywauwaga a markery somatyczne. E.. Gunther. 251-263 Sutherland. 304 tradycyjne podejście medyczne. 172.. S. H. 171 Stent. 85 markerów somatycznych. T.. Charles.. 312 . 317 uczucia tła. relacje pomiędzy umysłem a za315 chowaniem... C. M.. 208Stuss. 113-114 Strasberg.. 300 Thompson. 308. 131-136] struktury dominujące. 302. 175-180 Steele. 303 a emocje i uczucia. D. 217. 312. 276-282 Sur. Stuart. 46 283-284 Szilard. 65 -226 środowisko a organizm. M. Konstantin. T. S. W. 311 zestawienie i superpozycja. 45. 184-185 Suomi. J. 109-111 Switkes. 167 rozwój. E. 310 Takahashi. synapsy.142 Stoothoff. 310 upośledzenia zdolności językowych. 300 architektura. E. Leo.

262 Weaver. 304 Warren. Edward. 298 wiedza zmagazynowana w postaci reprezentacji dyspozycyjnych. Z. 321 Wisconsin Card Sorting Test (test sortowania kart). W. D. 109-111 Zaidel. 26. N. 308 Zaidel. 304. T.. 223 Wagner.. L. 308 Virga. 306 Weber. 37-38.... 91. E.. 314 Zasady filozofii (Kartezjusz). Carl. 131-136 wtórne emocje. 301. T. 22. 158. R. 302. 307 Zuelch. 164. 302 Von Karajan. J. 398 Wesendonk. 153. B.. 310.. R. 321 Varela. D. G. 57 Weise. J. relacja pomiędzy umysłem i zachowaniem. 307. J. ich rozwój. 308 „wcielenie" umysłu. 304. 305 Williams. 303 Wagner.. 59 Woodward. C. 299 Watkins. 316 ZolaMorgan... Richard. Larry. N. 89. 303. 94-97 Spis treści Wstęp 7 CZĘŚĆ 1 17 Rozdział 1: Wypadki w Vermoncie 19 Phineas P. Nathanael. 159-163 Yetarian.. 306 Wechslera skala inteligencji dla osób dorosłych. Mathilde. Gage • Gage nie by} już Gage'em • Dlaczego Phineas Gage? • Kilka stów o frenologii • Nie wykorzystana szansa Rozdział 2: Mózg Gage'a na nowo odkryty 37 Problem • Kilka słów o anatomii układu nerwowego • Rozwiązanie Rozdział 3: Współczesny Phineas Gage 51 Nowy umysł • Odpowiadając na wyzwanie • Rozumowanie i podejmowanie decyzji Rozdział 4: Chłodnym okiem 70 Obserwacje w innych przypadkach uszkodzeń okolic przedczołowych • Obserwacje w przypadkach uszkodzeń obejmujących rejony poza korą przedczołową • Refleksja na temat anatomii i funkcji • . A. 310 Young. J.. H. 310 Wernicke. 307.. 308 Zajonc. 306 Watson.. M. 301. J.... H. 277 Zeki. 145 West. B. K. Herbert. Robert.Van Essen. 144-145 Wall. J. G. 298 Winson. 304 Von der Malsburg. Francisco. J. 301 zwierzęta. 301 wrodzone obwody. Eran. P. 305 zachowanie.. 312 Vinken. S.. 262. 304 328 1 Van Hoesen.. 307. R. wnioski z badań. S. 304 Weiskrantz. 127-128 Wiesel. A. 304 Watkinson.

ciałach i mózgach • Stany organizmów • Interakcja pomiędzy ciałem i mózgiem: to. obrazy przyszłości • Kilka słów o tworzeniu obrazów percepcyjnych • Przechowywanie i odtwarzanie obrazów • Wiedza wcielona w reprezentacjach dyspozycyjnych • Myśl jest zbudowana głównie z obrazów • Kilka słów o rozwoju układu nerwowego 331 Rozdział 6: Regulacja biologiczna a przetrwanie 137 Dyspozycje przetrwania • Jeszcze o podstawowych mechanizmach regulacji • Tristan. Izolda i napój miłosny • Poza popędy i instynkty Rozdział 7: Emocje i uczucia 151 Emocje • Emocje pierwotne • Emocje wtórne • Specyfika nerwowego mechanizmu emocji • Uczucia • Oszukując mózg • Rodzaje uczuć • Uczucie tła • Ciało sceną dla gry emocji • „Umysłowe ciało" • Procesy uczuciowe Rozdział 8: Hipoteza markera somatycznego 191 Rozumowanie i podejmowanie decyzji • Rozumowanie i podejmowanie decyzji w dziedzinie osobistej i społecznej • Racjonalizm stosowany • Hipoteza markera somatycznego • O altruizmie • Skąd się biorą markery somatyczne? • Sieć neuronowa markerów somatycznych • Markery somatyczne: spektakl ciała czy mózgu? • Markery jawne i skryte • Pnąca róża! • Intuicja • Rozumowanie poza dziedziną osobistą i społeczną • Z emocjami na dobre i złe • Poza markerami somatycznymi • Ukierunkowanie i porządkowanie CZĘŚĆ 3 231 Rozdział 9: Testowanie hipotezy markera somatycznego 233 Wiedzieć. nie ma umysłu • Ciało jako płaszczyzna odniesienia • Nerwowe Ja" Rozdział 11: Pasja rozumowania 274 Błąd Kartezjusza Postscriptum 282 Konflikt ludzkiego serca • Współczesna neurobiologia i koncepcja medycyny • O obecnych granicach neurobiologii • Dążenie do przetrwania Przypisy 297 Literatura uzupełniająca 313 Wybrana literatura w języku polskim 317 Podziękowania 319 Indeks 321 5% s . co dzieje się wewnątrz • O zachowaniu i umyśle • Organizm i środowisko wchodzą w interakcje: przyjmując dane ze świata zewnętrznego • Kilka słów o architekturze układów nerwowych • Zintegrowany umysł tworem działania rozproszonych komponentów • Obrazy teraźniejszości.Źródło • Dowody z badań nad zwierzętami • Kilka słów o wyjaśnianiu na gruncie neuroche-mii • Konkluzja CZĘŚĆ 2 101 Rozdział 5: Budując wyjaśnienie 103 Tajemnicze przymierze • O organizmach. lecz nie czuć • Podejmowanie ryzyka: „Eksperyment hazardowy" • Krótkowzroczność • Przewidywanie przyszłości: korelaty fizjologiczne Rozdział 10: Mózg wcielony 251 Nie ma ciała. obrazy przeszłości.

Goethe. za której zdrowie nie odpowiadają wyłącznie czynniki biologiczne. myśli starogreckiej jest holistyczne przedstawienie człowieka .W przygotowaniu Paul Martin CHOROBA ZACZYNA SIĘ W UMYŚLE Zwykle na ból reagujemy. Dostojewski. przyjmując lekarstwa.istoty. a źródeł chorób upatrujemy jedynie w czynnikach soma- tycznych.. Tołstoj. Paul Martin przypomina tymczasem o dawno zapomnianej zależności między emocjami a stanem naszego zdrowia. że wszystkie choroby mają tak psy- . lecz także psychiczne. Skutkiem jego podejścia bliskiego tradycji Wschodu lub.. Ten wzbogacony ciekawymi przykładami z literatury (Szekspir. Kafka) błyskotliwy naukowy wywód pokazuje.

wszystko to skłania do powtórnej analizy tego raz już skompromitowanego politycznego ruchu. Tylko wnikliwe badania nad faszyzmem mogą udzielić odpowiedzi na pytanie.chiczne skutki. dlaczego ta najbardziej niebezpieczna ideologia wciąż znajduje zwolenników. powstawanie zainspirowanych faszyzmem grup w Stanach Zjednoczonych. Sukcesy partii faszystowskich w wyborach w Europie. L —^— W przygotowaniu Roger Eatwell FASZYZM Koniec tysiąclecia przyniósł zwycięstwo liberalnej demokracji nad komunizmem. jak i przyczyny. Pierwsze lata euforii zdają się podtrzymywać obietnicę osiągnięcia politycznego konsensusu co do praw i wartości społeczeństwa indywidualistycznego. VBBrm . Wobec kolejnych przejawów faszyzmu coraz bardziej niezbędne staje się poznanie jego źródeł. nacjonalistyczne podłoże konfliktów w krajach postkomunistycznych . Lecz lata zamykające stulecie przyniosły także resentymenty faszystowskie.