You are on page 1of 4

Nr. 12.

Krakw, dnia 15~Czerwca 1892,

Rocznik I.

Adres Redakcyi i Administracyi:

Prenumerata wynosi kwartalnie:

ul. S z c z e p a s k a . L . 5.
W sz e l k ie pr z e s y k i a d r e s o w a n al e y :
Jan Englisch, uli ca w. J a n a , L. 13

W m ie js c u 30 c t. N a p r o w in c y i 40 c t.
D o N ie m ie c r o c z n i e rn rk . 3. Do
F r a n c y i r o c z n i e f r . 6.

Li stw n ie fr a n k o w a n y c h nie p r z y j
m u je si.
R k o p i s w nie z w r a c a s i .

W ychodzi i i 15 kadego miesiapa.

NAPRZD

Numer pojedynczy 6 centw.


L is ty r e k l a m a c y j n e n ie o p i e c z t o w a n e
n ie p o d l e g a j o p a c i e p o c z to w e j .

W ychodzi

1115

k adego m iesiaca.

Dwutygodnik polityczny i spoeczny. Organ partyi socyal no-demokratycznej.


Od A d m in is t r a c y i.
Z dzisiejszym numerem koczymy drugi
kwarta wydawnictwa naszego pisma. Upra
szamy przeto tych naszych Prenumeratorw,
ktrzy tylko za kwarta prenumerat zo
yli, o odnowienie teje.

D okd dym y?
( A r t y k u u w o l n i o n y od k o n f i s k a t y ) .

N ie m a p rd u i kieru n k u spoecznego, kt
ry b y ta k gorliw ie rozpow szechnia sow em
i p ism em sw oje zasady, ja k so c jalizm . A je
dnak kr w szerszych w arstw ach n ajd ziw a
czniejsze o nim w yobraenia. T yczy si to
szczeglnie socyalizm u naukow ego, utosam io
n ego z so c jalizm e m u to p ijn y m , m arzcym
0 p olepszeniu i zm ianie spoecznego bytu
Przez sztucznie obm ylane urzdzenia, w k t
rych n ajd ro b n iejsze szczegy przew idziane s
bardzo sp ry tn ie , ale bez adnego uzasadnienia.
S o cja liz m praktyczny i naukow y in n em i
si p o su guje rodkam i. N a p o d staw ie znajo
m oci zasad, rzdzcych dziejam i ludzkoci,
dochodzi on do w niosku, e rozwij kadego
p a r o d u , zarw no spoeczny ja k polityczny
1 um ysow y, w yp y w a przedew szystkiem z p a
n u jcy ch u niego stosunkw gospodarczych
(ekonom icznych), a m ianow icie ze sposobu,
w ja k i si odbyw a w ytw arzanie dbr (d o ch o
dw ) i ich rozdzia. G ospodarcze stosunki spo
eczn e s podstaw , a zaleno ekonom iczna
przyczyn w szelkiego rodzaju zalenoci i n
dzy. Zaleno ta, czyli niew ola ekonom iczna,
m a swe rdo w rozdziale m idzy rodkam i
p racy czyli narzdziam i, a sam prac. K lasa
robotnicza pozbaw iona je s t narzdzi pracy
w najszerszem teg o sow a znaczeniu, i to za
rw no narzdzi pom niejszych, ja k i m aszyn,
g ru n tu i ziem i czyli w szystkich w arunkw ,
za pom oc k t ry c h dopiero s ia robocza moe
wy zuytkow an. O g narzdzi pracy, czyli
inaczej m w ic: k a p ita , przeszed na w y
czn w asno je d n e j klasy, podajc te m sa
m em klas n i e p o s ia d a j c c z y l i robotnikw ,
w zupen od niej zaleno ekonom iczn, a co
za te m id z ie: polityczn i um ysow .
W a c ic ie l narzdzi p rac y moe w ic za
uycie tyche sta w ia robo tn ik o w i w aru n k i
te m cisze, im w ikszem i i bardziej zoon em i s owe narzdzia, w ydoskonalone w ynaazki tech n iczn e oszczdzaj czow iekow i zna
czn liczb najciszych i n ajgorszych ro b t;
atoli w obec faktu, e m aszyny, u atw iajce
p rac lu d z k , oddane s w ycznie n a u su g i
k ap itau p ry w atn eg o , korzyci, w ynikajce z w y
nalazkw i przedsibiorczoci ludzkiego ducha,
, p rz y p a d a j uie caem u ogow i, ale p raw ie
w y cznie w acicielom m aszyn, a w iec b a r
dzo drobnej m niejszoci. Co w icej, nieustanny
w zro st w ynalazkw , p rzysparzajcy coraz to
w icej m aszyn i pom naajcy przez to si
pracy m echanicznej niety lk o nie u m n ie j
sza w o d pow iednim stosunku czasu pracy lu
dzkiej, lecz przyczynia si w dzisiejszym u stro ju
ty lk o do p ogorszenia bytu robotnikw . W sp
zaw odnictw o bow iem m idzy m a rtw a yw
s i robocz i bezad n a produkcya (w y tw a
rzan ie to w ar w ), pow odujca n a d m ia r to w a
rw i zastj ekonom iczny, przyczynia si do
o b n ien ia w artoci pracy ludzkiej, a n aw e t
czyni j zczasem p raw ie zbyteczn.
S ystem w ytw rczoci dzisiejszej pociga
za sob n ie u stan n ie nag ro m ad zan ie si k a p ita u
w rk a ch w acicieli m aszyn i n arz d zi do
p ra c y ; a rozw j dzisiejszego u stro ju sp o e
cznego zm ierza do te j ostatecznoci, e w szyst
k ie b o g actw a skupi si w rk a ch drobnej
g a rstk i posiadaczy, k trym podlega bdzie
ca a ludzko.
R w nolegle ato li z ujaw nieniem si te j
dnoci rozw ija si take p ogld przeciw ny.
D zieje ludzkoci to n ieu stajca w alk a czo
w iek a z n atu r , ndz, niew iadom oci, bez
silnoci i niew ol, gnb ic go od pierw szego
zaran ia je g o dziejw . C yw ilizacya i k u ltu ra ,
n ie u sta jc a dno do zw ycienia 1 u ja
rzm ien ia s il przyrody, rzdzcych lepo w ia
tem zw ierzcym , i m iaoby ostatecznym tej
kultury celem , szczytem je j de i zwyciW n/Linni,. ludzkoci caei n od jarzm o

kilku tysicy, p o zbaw ienie setek m ilionw lu


dzi w szelkich d b r m a tery aln y ch i duchow ych,
i skazanie ich n a cik prac i ponienie
gw oli u p rzy jem n ien ia ycia g arstk i u p rzy w i
lejow anych sam o lu b w ? N ie ! K u ltu ra je s t
w ytw orem caej ludzkoci, a celem je j m usi
by zap ew n ien ie ja k najw ikszej sum y szcz
cia caej ludzkoci.
N au k a w ykazaa, e przyczyn w szelkiej
zalenoci, ndzy i niew oli je s t: r o z d z i a
n a r z d z i p r a c y o d s a m e j p r a c y 1 po
siad an ie p ierw szy ch przez jedn, w yczn
w arstw . W y n ik te n zaw iera w sobie zarazem
w skazw k, ja k d ro g do polepszenia i u su
nicia w szelkich brak w spoecznych zda
najey. N arzd zia p racy m usz ze szkodliw ej
dla ogu w asnoci p ry w atn ej przej n a w a
sno ogu. T ylko ty m sposobem m oliw em
bdzie pogodzi sprzeczne in te resa dw ch w ro
gich sobie dzisiaj w arstw spoecznych i zje
dnoczy je pod h asem w splnego dobra ca
e j ludzkoci. Z niknie w wczas rdo w szel
kiej niew oli i ndzy, a kady w ynalazek i ule
pszenia w szelakie, zam iast przyczynia ciaru
k lasie p racu jcej, przyczyni si isto tn ie do
pom noenia dbr caego sp oeczestw a i p o
p ch n je n a drodze p ostpu bliej ku celom
oglno-ludzkiego szczcia i swobody.
Do ty c h celw w an ie dy socyalizm .
D w ie p ro w ad z do n ic h d ro g i: stosow nie do
te g o , czy si zag ad n ien ia spoeczne pojm uje
jako k w esty k u ltu ry , czy w adzy. Socyalizm ,
p o tp iajc w szelki g w a t i ucisk, p rag n ie roz
w izania kw esty i spoecznej, jako kw estyi kultu rn e j, n a drodze pokojow ej, zgodnie z p ra
w am i rozw oju i w d u chu de legalnych.
Z godnoci ludzk bow iem licuje n ie w alka
n a pici, ale w alka duchw i um ysw . A toli
najm niejszy w p y w n a o b r t spraw y pozosta
wiono socyalistom . Socyalizm bdzie ta k im ,
jak im go uczyni w aru n k i i w pyw p rz e c i
w nikw . J a k n ie p rz ep a rta yw iow sia
moe on z sob przynie bo g o saw ie stw o
lub zniszczenie. Zaley to przedew szystkiem
od uznania i dobrej w oli ty c h , ktrzy sto j
u ste ru rzdw spoecznych i politycznych,
a pokojow y lub b u rzliw y w ynik w ielkiego
sporu sp ad n ie w ycznie n a ic h o d pow iedzial
no.
K ra ku s.

PRZEGLD.
Jeszcze mao byo mundurw i b o g ic h
a ta k podanych owocw, ja k ie oblekanie
w nie ludzi przynosi bo po p olepszeniu
b ytu i stanow iska urzdnikw pa stw o w y ch
przez uszczliw ienie ic h m u n d u ra m i, przy
chodzi te ra z kolej n a m un d u ry m odziey
szkolnej. To, czego nie zdoay zrobi p ro
g ram y szkolnej n a u k i, an i w y p en iajcy je
p edago g o w ie, to w idocznie osign si m a
te ra z przez w iecce guziki k u rtek 1 kolorow e
w ypustk i. One m aj popraw i obyczaje 1 rozw iecie w g o w ach uczniw, one m a j w yda
now e, lepsze pokolenie obyw ateli, bo to, ja k ie
w stro ja ch cyw ilnych w ychow ano, n ie bardzo
si u d a o ! A ni sow a, e nie bardzo ale
now e p o m y sy lepszych rezu ltat w na p rzy
szo nie w r. T o zaszyw anie ch o p ca
i m od zie ca w m undurow e bluzy n ie w ry
rozw oju sa m o d zieln o c i, sw obody i polotu
ducha, m iao ci czynu i in icy aty w y nie
w ry w y o d rb n ian ie go osobn sz at z po
m idzy rw ienikw , w yrobienia w nim p o
czucia cznoci z reszt spoeczestw a. Bo
ta k i dzieciak zaw czasu nauczy si z ponad
sw oich k o lo ro w y ch w yogw z gry p atrz e
na b ied n ie u b ran eg o ch o p ca z te rm in u lub
ze w si i dorsszy z ugru n to w an ein ju po
czuciem rzekom ej w yszoci bdzie m ierzy
ro b o tn ik a i ch o p k a. N ied u g o b dziem y nosi
w szyscy m u n d u ry ty lk o w y b iera, k t ry
lepszy.
Zdawaoby si, e p lak at, k t ry p rzeszed
dw ie cenzury, raz jak o a rty k u w stpny do
naszego pism a, p o w t re jak o oddzielna o d e
zw a, zdo b y sobie stano
lo k r tk o trw a le
praw o istn ien ia, ja k ie pi?
ego rodzaju
drukom . C ieszya si te t
dniow sw o
b odn egzy sten cy ( s w o j o
ak wolno
p rasy u nas), nasza odezw a w praw ie 1 m aja,
na czerw onym p ap ierze wydi kow ana i roze

san a, i nigdzie p ap ier jej za czerw onym , a s o


wa za czarnem i si nie w yday z w yj
tk iem N ow ego Scza. W m iecie tem dziw nie
w iele je s t oczu, lu b u jcy ch si w barw ach ja k
n ajb ledszych. I ot znalaz si ta m n iety lk o
slu b isty sieran t policyjny, k t ry zbrodniczy
p lak at w je d n e j z k aw iar w yledzi, zd ar
i jako dow d winy skonfiskow a, ale znalaz
si i sdzia, k t ry sp raw w zi bardzo seryo,
110, a za sdzi oczyw icie i k ruczek... chcieli
m y pow iedzie p a ra g ra f (ty lk o nie wiem y
k t ry .. w szystko jed u o , nie ten . to in n y , je s t
ich tyle, e zawsze si k t ry nada. od te g o
s przecie). N a mocy teg o to p arag rafu w a
ciciel lokalu, w k t ry m przybicie p lak atu ,
puszczonego w caej G alicyi, za zbrodni uznanem zostao, skazanym zo sta na 5 zr. kary ,
lub dw a dni aresztu . F . O epurski oczyw icie
rek u ro w a, ale n a razie je s t obw inionym i ska
zanym za co, za co n ik t w caej G alicyi ob
w inionym i skazanym nie zosta, co oprcz
Scza n igdzie nie w ydao si w in. P anow ie
sdziow ie z N. Scza, wy now o-sdeccy sie r
anci i pan, nad nich w yniesiony, staro sto
czy u w as... z p rzeproszeniem ... ta k ie ju w iel
kie u p a y ? !...

Katastrofa w Przybramie. Z u rzd o w y ch


d oniesie d ow iadujem y si, e z 807 g rn i
kw, kt rzy d n ia 31 m a ja w p o u d n ie do
szybu si sp u cili, zgoszono dotychczas n ie o b e
cno 332. D o td w ydobyto 3 0 4 tru p w na
w ia to dzienne. Liczby te p rze m aw ia j ta k
okropnym jzykiem , e n iep o d o b n a ju blu n a
szego i o burzenia w d o b itn iejszy ch i b ard ziej
n am itn y ch w y razi so w ach . P o se do p arla
m en tu Suess, lib e ra, zn alaz tu w ietn spo
sobno, by w n aiw ny icie sposb zdradzi
o b u d i n ied o stw o ta k sw oje, p arlam en tu
c a e g o , jak o te sp o e cz e stw a, k t re tene
re p re z e n tu je ! Oto w u d an y m sen ty m en talizm em
sw ym w str t w zbudzajcych sow ach, w y ra zi
w sp czu cie d la nieszczsnych ofiar k atastro fy ,
i schodzc w reszcie n a fak ta b ezprzykadnego
pow icania si ro b otnikw d la rato w a n ia
sw y ch to w arzy szy - b r a c i, p o sta w i w szum
nym o rato rsk im zw rocie (ku n iezm iernem u
zadow oleniu posw w szelkich g ru p i od
cieni bu ru azy jn o -lib eraln y ch , k o n sty tu cy jn y ch ,
k o n serw aty st w i klerykaw ) w n io sek : w y
konania tab licy p am itkow ej z nazw iskam i
ty c h b o h ater w -ro b o tn ik w . Z aiste, ci panow ie
sdz, i w te n sposb sp e n ili ju sw j obo
w izek. N a te m w y czerp aa si ic h ofiarno.
A le c da od n ic h w icj. W szak to s
rep rez en ta n ci klas up rzy w ilejo w an y ch , re p re
zen tan ci porednio w in n y ch , a w ic i w sp
w inni. Z reszt buru azy jn y nasz p arla m en t
n aw y k ja k n a kom end su c h a rozkazw
k ap italist w -p rzed sib io rc w , ktrzy z oburza
jcy m u p orem odrzucaj nasze dania ustaw
ochronnych dla robotnikw .
W i c te n aw e t w te j ponurej chw ili,
kiedy blisko p ty sic a lu d zi tra c i w subie
p a stw a jedyny s k a rb : ycie, k t re i ta k dla
ndznego k aw ak a ch leb a codziennie n araali
n a ty sic e n iebezpieczestw , p osow ie ci nie
zdobyli si n aw e t n a tyle, by chocia kom edy sw dobrze zag ra. I tym razem p a r
la m e n t dzisiejszy p o tw ie rd z i zuany fakt, i
n ie je s t on m otorem b ieg u spraw w pastw ie,
lecz k k am i i gw izd k iem m achiny rzdowej.
Z am iast m yle o ro d k ach zaradczych i sta ra
si je w ycie w prow adzi, schlebia g rnikom
czczem i frazesam i o pow iceniu si b o h a te r w -w y b aw icieli i staw ia im ta b lic e p a m i
tkow e !... To ic h dobra w ola d la ro b o tn ik w .
R zd zro b i take sw oje, bo p rzecie p. m i
n is te r ro ln ictw a osobicie, osobnym pocigiem
p o sp ieszy n a m iejsce k atastro fy i faty g o w a
si podziw ianiem dzielnych czynw g rn ik w .
Rw nie c. i k. n a m ie s tn ik Czech, ktrego
nazw isko ta k m ile b rzm i dla u ch a kadego
z ta m te jszy c h tow arzyszy, w asn o rczn ie zoy
na olbrzym ich w splnych m o g iac h ofiar w ie ee z czarno - tem i w st g am i i ezeskiem i
n apisam i. Gdy te d y rzd ta k w ietn ie pojm uje
sw oje obow izki i ta k w spaniale po au stry ack u
si z n ic h w yw iza, czeg w icej da od
p a rla m e n tu ? A le gdy p a rla m e n t ja k g r b m il
czy i gdy p rasa b u ru azy jn a zadaw alnia si
p odaw aniem ciekaw ych w ieci o okropnociach
p rzy b ram sk ich , to zadaniem p rasy robotniczej

P od gnbicem w raeniem k a ta stro fy w k o p a l


tem bardziej je st podnie tu gos stanowczy
n iach p rzybram skich i strejlu t robotnikw szklanych
i wskaza wyranie, jak i je st waciwy powd
Czech pnocnych zebra sig tegoroczny, trzeci z rzgdu
katastrofy, wykaza, e jedynie dzisiejszy spo
kongres au stry ack iej p a rty i socyalno-dem okratycznej.
sb wyzyskiwania um oliwia takie masowe
Na ko n g resie rep rezen to w an y ch byo 96 m ie jsc o
woci przez 124 delegatw7. M ianow icie: z Czech 51
mordowanie ludzi-robotnikw, ktrych cika
uczestnikw , z G alicyi 8 t. j. z Krakowa, red. N apraca stanow i gwne rdo bogactw pastwa.
p rzd, ze Lw7owa red. S iy* i R obotnika*, z P rz e
O ile dotd wiadomo, ogie powsta okoo
m yla, T arnow a. Now ego Scza, Biay, Koom yi, S ta
poudnia na 29 pitrze w gbokoci 956 m tr.
nisaw owa. Stryja, D rohobycza, B orysaw ia i P o d g
r z a z K aryntyi 1 z Moraw. red. Y olksfreund*
Ogie zrazu nieznaczny, przy ujniejtnem
1 1 z A u stry i Niszej 13 z W iednia wraz z ko
kierow nictw ie i odpowiednich a dostatecznych
b ieta m i 23, nadto 16 p rzed staw icieli p rasy i rozm ai
rodkach ratunkow ych, daby si b y szybko
ty c h organizacyj z A ustryi Wyszej i Salzburga
stum i, a przedewszystkiem nie byoby tylu
4" ze lzka 4, t. j. z Opawy, Ja g e rn d o rf. B ielska
i W ig s ta d l ze S tyryi i K ra in y red. A rbeiterw ille*
ludzi zgino. N iestety! dozorcy nie pozwolili
grnikom opuszcza gbin kopalni a natom iast 9 z '1 yro lu 3.
W ogle w szystkich uczestnikw wraz z gom i
wpucili naraz tyle wody, e zalali zupenie
byo do 400.
jedyny otwr, ktrdy dym m g uchodzi.
O godzinie 10 rano zabra gos L e i s s n e r
W skutek tego masy gazw i duszcego dymu
w im ieniu zw oujcych kongres i w serdec2nem prze
m w ieniu pow ita przybyych. Zwraca on uwagg na
w ypeniy szybko wszystkie korytarze i cho
dniki ; gdy teraz robotnicy chcieli si osta tru d n o c i, ja k ie staw iano zrazu kongresow i, wyraa
.jednak nadziejg, e tem bardziej teraz rozpraw y wy
tecznie wrydoby na wierzch, windy odmwiy ja n i i u su n wszelkie sporne kw estye w onie p a r
suby. Co si tyczy ognia, mg on powsta bd
ty i (Brawo). R w noczenie owiadcza, e n ie moe
sig w strzym a, by nie w spom nie o katastrofie, jak a
to z nieostronego pozostawienia w iata przez
sig przed kilku dniam i wydarzya w Przybrani. N a st
pobonych grnikw przed obrazkam i w. .lana
pnie wzywa zgrom adzonych, by pam i nieszczli
Nep., bd te w skutek wadliwego owietlenia.
wych ofiar przez pow stanie uczciii. P o chw ili p rzy
N a razie jednak chodzi o t niezm iern niest p io n o do w yboru prezydyum . Tu zasuguje na
dbao zarzdu i zupeny brak rodkw ra uwagg, e opozycyonista D olejsi odmwi przyjcia
godnoci 2 sekretarza a dr. P r. E lb o g en dosta kartg
tunkowych, ja k wody, sikawek, koszw i t. d.
w stpu jak o go.
W obec tego trudno zaprzeczy, by kapitalisty
P o p p przedstaw ia rep re z en tan t w niem ieckiej
czna produkcya tych kopal i katastrofa z 31
i w ggierskiej socyalnej dem okracyi A u e r a i H a n s l i c z k a (R zsiste oklaski) . .
m aja nie stay w cisym ze sob zwizku.
A u e r , pose do p a rla m e n tu niem ieckiego, u sp ra
Zycie i zdrowie robotnika nie wiele si way,
wiedliwi! sig ze swej nieobecnoci na zeszorocznym
gdzie idzie o w ycignicie jak najwikszych
k o n g resie, na ktry rw nie zosta wydelegowanym ,
zyskw dla przedsibiorcy. Zysk te stanow i a nastgpnie przynoszc pow itanie od niem ieckiej sojedyn trosk pastwowego zarzdu kopal cyalno-dem okratycznbj p a rty i zaznaczy szczegln
czno, istn ie jc od daw na midzy a u stry ae k
w Przybram ie.
a n iem ieck socyaln dem okracy. W iele podobnych
Gdy wie ta dosza delegatw, zebranych
chwil, zwaszcza w splnych przykroci i przelado
na kongresie partyjnym , bolesny okrzyk zgrozy
wa, sp lo ty ciasnym wgzem tow arzyszy p arty jn y ch
rozleg si pord wszystkich. K to nie przy z te j i z tam tej stro n y czarno-tyeh supw g ra
nicznych. Zakoczy trzy k ro tn y m okrzykiem n a cze
wyk bada rzeczy gruntow nie, tem u zda
si moe obojtnem, e kongres ca win m idzynarodow ej socyalnej dem okracyi.
w itan ie H a n s i i c z k a przyjto rw nie z w iel
zwali jednogonie na tych, ktrzy za wszelk kim P ozapaem
.
cen usiuj utrzym a dzisiejszy sposb pro
L is ty i telegram y nadeszy z T rofajach, W eyer,
dukcyi na gruncie pastw a klasow ego! Pastwo
od lwowskich krawcw i kunierzy, od F ryderyka
jednak, ktre si samozwaczo zowie socyal- E n g elsa (z L ondynu), od L udw iki K autsky (L ondyn),
od a u stry ack ich tow arzyszy w B erlinie i od to w a
no-reform atorskiem , wykazao tu znowu, e rzyszy z B loonsberry (A n g lia-).
nie jest w stanie we w asnym zarzdzie
N astgpnie przyjto porzdek dzienny z m aem i
zaprowadzi choby tylko takie rodki, kt zm ianam i, a na wniosek A uzobskiego postanow iono
reby chroniy li tylko samo ycie robotnika. stre jk u j c y c h szklarzy zagrza i zachci do w ytrw a
oci i w spiera wedle si.
Rozumie si samo przez si, e zadanem
A d l e r zwraca jeszcze raz uw ag k o n g resu na
bdzie wdroenie dochodzenia karnego i uka P rzybrani. Z daniem jeg o n ie w ystarcza o w ypadku
k rtko tylko pomwi, naley o tem take wyrok
ranie r z e c z y w i c i e winnych, przez ktrych
wyda. (B u rzliw e oklaski). Mwca staw ia n a st p u
dotd niezliczone mnstwo ofiar znalazo m ier
straszn. Czy jednak kara jeli w ogle na j c , r e z o l u c j :
W obliczu niezm iernej katastrofy, kt ra spotkaa
stpi przyniesie jak zm ian w dzisiejszych
se tk i robotnikw jak o ofiary k ap ita listy cz n e g o wy
stosunkach'? Stanowczo nie! Tylko w ytrw a zysku przez pastw o w kopalniach w Przybram ie,
prac, organizacy siln i polityczn dzia ow iadcza socyalno-dem okratyczny kongres p arty jn y
alnoci moemy uly sobie nieco w dzisiej sw oje w spczucie z ofiaram i i wyraa wobec tru p w
p ro letary u szy przekonanie, e cika odpow iedzial
szych opakanych stosunkach; zupenie znikn no spada na ty ch , k t rzy k a p ita listy cz n form
one dopiero wraz z obecnym sposobem wyzy produkcyi i sw oje pastw o klasow e przem oc u trz y
skiw ania, z kapitalistycznym system em pro m a u siu j , kt re to pastw o klasow e, zwce siebie
socyalno-reform atorskiem ,* nie je s t naw et w stanie
dukcyi.

KORESPONDENCYE.
Ostrawa Morawska, 14 czerwca. Polscy
robotnicy w miecie i okolicy postanowili za
oy stowarzyszenie robotnicze polskie S ia
z statutem takim samym, jaki maj wszyst
kie Siy* w Galicyi. W tych dniach statu ty
m aj by wysane do morawskiego nam iestni
ctwa.
Wiede, 7 czerwca. W dniu dzisiejszym
odbyo si tu taj zgromadzenie robotnikw pol
skich. Na zebranie przybyli wszyscy polscy
delegaci, na kongres socyalno-dem okratyczny
z Galicyi wysani. N a porzdku dziennym bya
sprawa stowarzyszenia robotniczego polskiego
R obotnik11, ktrego statuty posali wiede
scy towarzysze ju przed czterem a tygodnia
mi do nam iestnictw a do zatwierdzenia. Nad
celami stowarzyszenia wywizaa si dusza
dyskusya, w ktrej przemawiali polscy dele
gaci i towarzysze wiedescy. Uchwalono zmie
ni na przyszem walnem zgromadzeniu na
zw stowarzyszenia na Si*, w celu nawi
zania silniejszych wzw jednolitoci z krajem.
Poniewa term in wymagany prawem od wy
sania statutw do namiestnictwa upyw a wa
nie, uchwalono d. 11 czerwca w sobot zwo
a pierwsze walne zgromadzenie i przystpi
do otwarcia nowego stowarzyszenia. Specyaln korespondency o przebiegu zgromadzenia
podamy pniej.

Kongres austryackiej socyalnej demokracyi


w Wiedniu.

W niedziel 5 czerwca zebrali si u czestn icy


trze cie g o kongresu austryackiej p a rty i so cy aln o -d em okratycznej w salach pod trzem a A nioam i* w spa
n iale udekorow anych.
Pow yej trybuny w idniao haso K. M arxa P ro leta ry u sze w szystkich krajw leczcie s ig ! N adto
w rd czerw onych draperyj i wiecw um ieszczono
m nostw o napisw .

we wasnym zarzdzie zaprow adzi now oytne, ycie


li tylko rob o tn ik a c h ro n i ce ulepszenia. K ongres
party jn y da surow ego sdowego dochodzenia i uka
ra n ia ty c h urzdnikw , przez k t ry ch sknerstw o
i niedbalstw o w ielu jeszcze, dotd nie zliczonych
p roletaryuszy m ier znalazo. Owiadcza, i nie m yli
spocz p o t y .. . a ten e system u sunitym nie zo
stan ie* !
R ezolucy powysz uchw alono jed n o g o n ie , poezem niedugo przerw ano posiedzenie i odroczono
do godziny 2 po poudniu.

Z grom adzenie popoudniow e zagai K i e s e w e t t e r . R e fe ra t d o i p u n k tu porzdku dziennego. S p ra


w ozdanie p artyjne* w ygosi E e u m a n n . Omawia
w ane w ypadki o sta tn ie g o roku, o ile te p a rty i si
ty c z y y : soeyalno-polityczne usiow ania rzdu, nasze
dania reform y prasow ej, a w kocu p ow stanie tak
zwanej Opozycyi*. P ostpow anie jej napitnow a
R eum ann w d o b itn y ch sow ach: w yrzuca im b e r
ne sk konferency p a rty jn , krajow konferency
w W iener N e u sta d t, danie k o n g resu p arty jn eg o ,
szkodliw e usuw anie si od konferencyj, odm owne
stanow isko wobec k o n g resu p a rty jn eg o w L incu.
N aw et rozdaw nictw o chleba* p o d jte przez Opozyey gani R eum an. wrd burzliw ych potakiw a wi
kszej czci zgrom adzonych. Caa wasza czynno*,
koczy R eum ann, zw racajc sig do opozycyonistw ,
w rd oglnego zadow olenia polegaa jed y n ie na
tem , by zakazi um ysy i zasia niezgod w szeregach
tow arzyszy p a rty jn y ch . O pozycya wasza nie j e s t wcale
zasadnicz (teo rety czn ), lecz czysto o s o b is t * !
O w iadczenie to wywoao burzliw , m iejscam i
w eso polem ik, w ktrej zabierali g o s: D olejsi
(opozycyonista), H ofer. Koczka (opozycyonista), B auer,
N eum ann, Schw arz, a w reszcie zabra gos im ieniem
delegatw w iedeskich Schram m el i po staw i n a st
p u jc rezolucy:
D elegaci w iedeskich tow arzyszy na kongres
p a rty jn y socyalno-dem okratyczny, odby sig m ajcy
w d niach 5 . 6, 7, 8 i 9 czerw ca, sk ad aj n iniejszem
n astp u jc e o w ia d c ze n ie :
Ze wzgldu, e obydwaj panow ie, H a n se r i H e i
m am i, bez adnej odpow iedzialnoci, pow odow ani
jed y n ie pry w at i niskim egoizm em ten d e n cy jn ie
przekrcili fak t sprzeczki, k t r sam i tylko wywoali
i przez to caej p a rty i dotkliw ie zaszkodzili, e wpyw
i godno p a rty i p odkopuj, przeto pod p isan i de
legaci wiedescy7, m ocno bdc przekonani, i dzia
a j susznie i uczciw ie, w in te re sie sw oich w ybor
cw p o stan aw iaj: Panw H a n se ra i H eim anna adn
m iar do organizacyi wicej nie przyjm ow a. Rwnie
co do dra ElbOgena i K adischa z astrzegli si de
legaci w iedescy, i ci panow ie do organizacyi nigdy

ju przyjtym i n ie bd, tem bardziej e ich nigdy


za tow arzyszy nie uwaano*.
N atom iast ze szczer radoci pozdraw iaj w ie
descy delegaci ty ch tow arzysy, ktrzy okam yw ani
przez tam ty ch panw (lali si w cign do opozycyi,
gdyby ci zechcieli nap o w r t w stpi w b ra tn ie sze
regi daw nych tow arzyszy i pracow a w splnie po
dug pro g ram u organizacyjnego, uoonego przez
kongres. W kocu ow iadczaj, e V olkspresse*
adn w ia r nie m og uzna za organ p a rty jn y ,
a n a to m iast caa sia bd p o p iera li zaoona przez
n ich Y olkstribiine*.
S c h u h m e i e r w ylicza H anserow i w o stry c h so
w ach jeg o grzechy*.
H a n s e r , ktry d o td spo k o jn ie si zachowa,
gw atow nie sta ra si przeszkodzi K chuhm eierow i,
a w kocu, gdy Schulim . skoczy, udzielono m u n a
oglne danie gosu, m im o i czterech innych przed
nim jeszcze przem aw ia m iao. W rd oglnego n a
p renia w stp i na try b u n -H a n s e r. P raw da, nie
jeste m bez bdw. R obiem dugi. K radem arty k u y ,
ale je ste m uczciw ym czek iem * ! (Wesoo i zdum ie
nie). G ada w te n sposb p godziny, wci je d n o
i to sam o. W reszcie zada kom isyi z 24 do rozpa
trz e n ia jeg o winy.
P o dokonaniu wyboru tej kom isyi, w k t rej skad
w eszli delegaci z rozm aitych stro n , a naw et opozy
cyi (dwch take z G alicyi), odroczono posiedzenie
do nastp n eg o dnia.
N adeszy tele g ra m y i lis ty : R ieg e r(B ern o M o raw .),
F ra n c u sk a p a rty a rob o tn icza, Tow arzysze z A gram ,
z Krakowa, D rukarze z L in cu , T ow arzysze z G m unden. R udolfsheim , z G racu. ze S tryja, K oom yi,
Jab o n k i. G ieserzy z B erna, z K openhagi, z O paw y,
B udapesztu, Lwowa, Celow ca i par in n y ch .
Przedpoudniow e posiedzenie poniedziakowe otwo
rzy S c h m i d t owiadczeniem, e Opozycya* uw aa
szczegow debat H anserow sk za skoczon, spo
dziewa si tedy, e mwcy, zam ierzajcy jeszcze m
wi o H anserze i Opozycyi, zrzekn si gosu.
N astpnie krtkie spraw ozdania z m iejscow ych sto
sunkw zoyli towarzysze-: F uclis (Switawa), S c h m id t
Karol. W ilhelm Saska z (Innsbruku) donosi o rozw i
zaniu stow arzyszenia politycznego za w ydrukow anie
Pieni Pracy* ( L ied der A rb eit) i Pieni robotni
kw* (L ie d der A rb e itsm a n n er),. Seharim ann (Stockerau), Aug. H erm ann, W ildholz czyni ciekaw uw ag,
e podobno telegraficznie ogoszono kongres zawiza
ny. R oseher (Reiohenberg), wzywajc do zgody, ow iad
cza, i moe zaj potrzeba zm ienienia program u. 60cyalno-refonnatrskie frazesy nie prow adz do ni
czego. ( Oklaski). P reib isch (W arnsdorf) opowiada, e
jakiego narodow ca niem ieckiego S traeh i Je z u it
P . Opitz/a m usiano raz wyrzuci ze zgrom adzenia lu
dowego. W alczyli oni b ro n i Opozycyi. K arol H e r
m ann donosi, e w K ratzau przy wyborach do R ady
gm innej z I I I okrgu wyborczego w ybrano sam ych
so c jaln y ch dem okratw (B raw o), K rondorfer (z R 6m erstad t). Schiefner (z Cieplic), Resel (z G racu), N eander (z L incu), Bielowicki (z W itkow ie) pozdraw ia
kongres im ieniem tow arzyszy z W itkowie, O straw y
m oraw skiej itd . Egger,(z Solnogrodu) H u d e c (Lww)
pozdraw ia kongres w im ieniu p a rty i lwowskiej. Skada
obszerne spraw ozdanie z dotychczasow ych czynnoci
p a rty i robotniczej we wschodniej czci kraju. Socya
lizm w tej czci kraju zapuci ju wszdzie bardzo
silne korzenie. O rganizacya robotnikw przybraa stalsz form od czasu zeszorocznego kongresu wiede
skiego. N astpnie om awia mwca obchd 1 m aja ,
oraz w spom ina o aresztow aniu tow arzyszki Paw lik
w Czerniowoach i tow. F aulham era w Koomyi. W ko
cu owiadcza, e tak, jak dotd, p a rty a galicyjska po
stpow a i dziaa bdzie w m yl p rogram u hainfeldzkiego i esto i na gru n cie m idzynarodowym .
D i a m a n t donosi, i w anie nadszed telegram
pow italny od rwnoczenie obradujcego w W iedniu
kongresu postpowej modziey sowiaskiej i wnosi,
by n aty ch m iast odpowiedziano. ( P rzyjto z wielkiem
zadowoloniem). Depesza brzm iaa: Socyalno-dem okra
tyczny kongres odpow iada serdecznie n a p o w itan ia
sowiaskiej modziey i w yraa nadziej, e z jej sze
regw w zrosn szerm ierze pow icajcy si za s p r a w
pro letary atu . Za kongres: Schm idt. Popp.
K u r o w s k i (Krakw) zwraca uwag na mow po
w italn tow. nera z Berlina, kt ry zaznaczy z szcze
glnym naciskiem jedno rodow z niem ieckim i to
warzyszam i. Nie m am y nic przeciw tem u, jeeli chodzi
o zaznaczenie tej jednoci z tow arzyszam i niem ieckiej
narodow oci, zwracam jednake uwag, i w tym wy
padku pom inici zostali P olacy i inni Sowianie.
W dalszym cigu skada tow. K urow ski obszerne
spraw ozdanie ze w schodniej Galicyi. Opowiada o za
wizaniu si partyi, o organizacyi stow. robotniczych,
o zaoeniu pism a Naprzd.* Ciekawym by ustp,
gdzie mwca opowiada, jak to z nam i wadze policyj
ne postpow ay, szczeglnie przed obchodem 1 m aja.
na jakie szykany i tru d n o c i bylim y naraeni. W spo
m ina rwnie o o statn ich aresztow aniach w K rako
wie. W ielk wag przywizuje mwca do zorganizo
w ania robotnikw polskich w Biay i n a M oraw ach,
gdzie tysice naszych tow arzyszy oczekuje sowa
polskiego, bratniej otuchy i pom ocy. Przem w ienie
naszego delegata przyjo zgrom adzenie bardzo ser
decznie.
D a s z y s k i (Lww) zaznacza, e w cigu o sta
tn ic h trzech la t byo w G alicyi 10 procesw p o lity
cznych i wielce charakterystycznem jest, e z 44 oskar
onych. ktrzy liczc razem odsiedzieli aresztu led
czego 5 la t i 7 m iesicy, jeden jedyny tylko skazany
zosta sdownie n a dwa m iesice aresztu.
W spraw ie ty ch procesw , jak rwnie o sta tn ic h
aresztow a wrczono m in. Taaffem u i Schoenbornow i
obszerny meffiorya.
W szyscy mwcy zaznaczali pom ylny rozwj stro n
nictw a i p a rty i naszej na prow incyi. N arzekali jed y
nie na w ystpujc bardzo czsto sprzeczno in te re
sw robotniczych z interesam i drobnych przem ysow
cw i m ajstrw . Niezm ierne tru d n o ci staw iaj nad
to wadze tak polityczne, policyjne, ja k i autonom iczne,
zwaszcza w Czechach, S ty ry i i naszej
G ali
cyi. N a uw ag zasuguje t u jeszcze przem wienie to
warzyszki G rubinger. w ktrem opowiada, i robotnice
W iednia w o statnim roku oprcz licznych zgrom a
dze w stow arzyszeniach, odbyy 10 w alnych publi
cznych zgrom adze robotnic. .Obiecuje to, e robo
tnice i na przyszo w ytrw ale bd w splnie wal
czyy. N a tem przerw ano posiedzenie.
N adeszy listy i telegram y7: z Bielska, K rakow a,
F alkenau, Znaim, ze Lwowa, M edyolanu, H ollandyi,

Stuttjww tu , Z urichu, G ra cu , elow ea, A u g sb u rg a,


Kro,aeyi i 10 -ciu innych miejscowoci.
Popoudniow e posiedzenie (w poniedziaek) zagai
S c h m i d t o godz. 3.
H ansliczek egna kongres kilku serdecznem i sowy,
j A r ,9n . (Czerwony Kocielec) oznajm ia, e kongres
owianskich studentw rozwizany z powodu porzdku
siennego. S taw ia wniosek, by na odby si m ajc
loczornicf wysa dwch reprezentantw kongresu,
ano wicie .Daszyskiego i dra A dlera. (Przyjto).
A astgpnie przem aw ia K rankel (Graslic). Sim on
tAussig)^ powiada, i najgorszym wyzyskiwaczem jego
' u c y je st chrzecijasko-socyalny polityk hr. S y ljaaiooa (Suchajcie!!) .Michel (R um burg), Beyer (Berno),
. , ner (Priedland) skar sig n a przeladowanie ze
I , 1? " ' "dadz. na co K iesew etter (Reichenberg), wrd
walonej wesooci, opow iada kilka drastycznych przyauow z czynnoci urzdow ych naszej biurokracyi,
i' !) (z M eranu), B ela (M authausen), Abel (M arienau) Korb i S chm idt skadaj rwnie treciw e sp ra
w ia n ia prow incyonalne.
. dr. A d l e r (z W iednia) ostrzega przed m niem aJakoby tow arzysze w iedescy zajmowali sig wytylko albo te zanadto wewngtrznem i sprzeanii. Przeciwnie pracowali oni bardzo pilnie a 20
jw om adze z 3 kw ietnia, na ktrych wybrano dele"w na kongres partyjny, wykazay w ietnie, o ile
Zttnrg;, gj wrd nich o rg a n iz ac ja polityczna.
f)lze(,iw staw ieniu do tej organizacyi usiuje rzd
- p i owadzie organizaeyg zawodow po fabrykach i koi diostarcza nam on ochrony robotnikw na
J
*Pyto ju opaconej (franco) do dom u. ( Wesowo
Czem wicej je s t rozszerzenie pew nych u stad u '\
l lr2<pisow ochronnych na robotnikw zaka. kom unikacyjnych. W tym wypadku przyparlim y
Jjj
brocw ludu do ciany,' a antysem ici, ktrzy
i;. Sil. "'cale tak gupim i, za jakichby ich koniecznie
tn 'k
f'd*ieli ogosi, ujli si ty m razem za robo
l a m i zakadw kom unikacyjnych, bo przecie, nie
1 to robotnicy ich wyborcw, drobnych przem yswde '
vca koczy zapewnieniem, e tow arzysze wieio T T i Z!l"lsze penili swe obowizki i nadal spenia
A
{ywe oklaski.)
r h r lic h (z G racn) omawia strejk grnikw.
, a kem wyczerpano list mwcw do pierwszego
Punktu porzdku dziennego,
ustpiy in te rp ela cje .
, . ^ustanow ienie obesania zjazdu studentw sowiauch zostao po krtkiej dyspucie cofnitem , (zjazd
ouiem zosta rozwizany). Dodatkowo udzielono je- zcze gosu W agnerowi i Eichowi, gdy ci, nalec do
ounsyi H anserow skiej, nie m ieli dotd sposobnoci
oyc spraw ozdania partyjnego.
niosek Saski, w im ieniu kom isyi 24, zalecajcy
'''.''kluczenie H ausera i H eim anna z p a rty i, wywoa
burzliw i do d ug dyskusy. w ktrej zabierali
gos Dolejsi, R ichter. B iam ant, N eum ann, R oscher
Saska.
Aa wniosek dra E llenbogena zam knito debat.
P o chwili zabra jeszcze raz gos H anser, owiad
czajc, e nie m ona go gw atem rugow a z p artyi. Jedynie
odmowie m u mona praw a b ran ia udziau w czynno
ciach partyi, lecz przekona jego n ik t pozbawi go
le je st zdolnym. Cichym so cjaln y m dem okrat pozoin-iW Ja ,-zawazo*
kocu sprzeciwi si tem u, by
gosznrni 'V0(l0VV' ,,rzeeiw n ' em u by publicznie oc vJ ". b'otkiej naradzie ogosia, k o m is ja 24 rezoluz oin4 ' lu(?alO T raz na zawsze H ausera i H eim anna
> te a b U 1111 P o s ta w ie zarzutw , k trych aden
.c ii panw uspraw iedliw i nie potrafi.
Rezolucy przyjto jednogonie.
Nadeszy telegram y i lis ty : ze Stockerau, Kolonii
. oityczan, stolarzy krakowskich, szewcw krakowskich
1 wiedeskiej suby ru c h u z Salzburga, Stowarzyszenia
i>Vorwarts w W iedniu i t. d.
N astpne posiedzenie we w torek rano zagai K i e
sewetter.
kt 7 * 7 ^ 'b t o r A d l e r referow a o program ie i ta P te , ' ) 17-(;dewszystkiein nasuw a si mwcy pytanie:
to je s t p ro g ram ? P ro g ram je s t to w ybitny wyktr-i'-6 !?'' Powne,j p arty i, drg i rodkw, zapom oc
gram
^ osignitem i by maj. Kady proza u } V Zeg0 soble jubu p a rty a yczy, kto
chvbn o a Z-*" ?e ,n-v program u nie potrzebujem y, ten
a sdzi ze m y nie potrzebujem y mwi, czego
xov7r f c h -v- V' splnym program em w szystkich
yaiistow je s t uspoecznienie rodkw pracy Ja k
ugo za wypadnie nam czeka n a urzeczyw istnienie
'ego program u, zdania s podzielone. D rog do tego
celu je s t zrew olucjonizow anie p ro letary a tu a nie <>
<lzi si nam udzi, by p raca ta rycho ukoczona
zostaa.
'
P rzy tej sposobnoci om awia mwca znaczenie po
wszechnie uyw anych frazesw socyalno-rew olncyjny"
1 socjalno - r e f o r m a to r s k iZ d a n ie m jego skrcenie
( zasu pracy je s t rew olucyjnem , lecz usiow anie zbli
e n ia jakiej budy, gdzie pew na liczba dzielnych to 'jarzyszy zostanie w.yapan jak szajka psw, je s t gu4? .. {ywe oklaski). Usiowanie dopicia celu wszel. rodkam i je s t n ierozsdnem , spoytkowanie
i
odpow iednich celowi rodkw, jak to program
nieaski zaleca, je s t koniecznem. Odpowiedni cehai-i !u e naley m ienic z praw nym . N ie m a nic
bardzej elastycznego, ja k w anie podstaw a austryakich ustaw 1 klasy posiadajce w A ustryi dawno bv3 ;y to spostrzegy gdyby m iay w ogle zam iar stafPf ,
, g n in cie ustaw . (O klaski). T yle co do hainB dsku-h postanow ie zasadniczych.' M idzynarodowosc naley zachowa. (O klaski.) Zasadnicze rnice
^Patryw a zaczynaj si od kw estyi praw a wyborw.
. ^zystkie, m ianowicie rodki walczenia majij, by zdablem niektrych, dobre, tylko nie przez wybory. Tym Zasein w anie za pom oc praw a wyborczego moy b iy dotrze do m as ludu, ja k nigdy. Zreszt wybo3 s niejako przegldem arm ii. Znaczenie 1 m aja n a
to w anie polega, e daje nam m ono obliczenia
s.i. W kw estyi reform y socyalnej oczekuje mwca
3 wodw przeciwnikw: naley si spodziewa, e ci nie
posun si w swej niezalenoci tak daleko, by si
gosie niezalenym i ud zdrowego rozsdku ludzkiego.
0 Ur*liwe oklaski.) Zgadza si n a przyjcie u st p u
,PU atkach bezporednich, ja k rwnie n a rozszerzedl- ,Prngram u o tyle, by si okaza sprawiedliwym i
a kobiecych tow arzyszy bojownikw.
fe
pochodzc do om wienia taktyki, owiadcza rekie
e W!'lb a klasy robotniczej nie m ie by nigdy
10Wan pvz00jw pojedyczym jednostkom , lecz za

wsze przeciw caem u dzisiejszem u ustrojow i spoe


cznemu. Przeciw tem u porzdkowi, wrd ktrego n a
w et cos w dobrej wierze podjte, zmienia si n a p la
g. ( O znaki jednom ylnoci'). N azyw aj nas party ,
kt ra zajmuje si wycznie uchwalaniem rezoIueyj.
ktre nastpnie byw aj w rzucane do kosza w p a rla
m encie lub w m inisterstw ach. Ot rezolucje dziaaj
na um ysy tum w i ow iecaj p roletaryat. Obecnie
dla robotnikw w A u stry i wskazane s rodki um iar
kowane, poniewa p ro letary a t nie dojrza jeszcze do
rew olucyi socyalnej. N iepodobna osign wszystko \
odrazu praw dziw a rew olucya so cjaln a polega na
w ytrw aej, system atycznej pracy. Takim je s t nasz pro
gram i nasza tak ty k a. (B u rzliw e oklaski).
P ro w in c je zgodziy si na mwcw generalnych.
W przd jednak udzielono na w niosek Roschera gosu
opozycyonistom .
W stpuje B o n u p f n a try b u n , ale zacz zrazu
mwi o organizacyi. Przew odniczcy zwraca m u uwag, e teraz m owa o program ie. Wobec teg o zrzek
si tene gosu.
P o p p w ita w rd rzsistych oklaskw delegata
rum uskiej socyalnej dem okracyi, ktry przed chw il
dopiero si zjawi. W zam ian A. D i g r im w ygosi
dusz mow w jzyku francuskim , w ktrej w itajc
kongres im ieniem tow arzyszy z B u k aresztu , Jass,
Krajowa, Gaaczu i P ojeszty opowiada, i przy osta
tn ic h w yborach do R ady pastw a i Rad gm innych
rum uscy towarzysze odnieli liczne zwycistwa.
S c h m i d t przem awia w im ieniu Morawiafi i l
zakw. Z gadzaj si oni z wywodam i referenta w zu
penoci. W ybory uwaali zawsze tylko jako rodek
agitacyjny, lecz a do o sta tn ic h wyborw mao na
zwracali uw agi, a teraz s zdum ieni korzyciami, ja
kie przynosi ru c h przedwyborczy. Naley si konie
cznie dom aga ustaw ochronnych dla robotnikw ,
gdy zupenie zw yrodniay p ro letary a t nie byby zdol
nym do jakiejkolw iek akcyi, a przynajmniej nie wy
trw aby w niej. Mwca opowiada, i kto pozbawiony
pracy zosta skazany n a oddanie do domu p ra ey
(karnego). W yroku jednak nie wykonano, gdy zakad
by przepeniony. G dy pniej czowiek te n dawno
ju by prac znalaz, oderw ano go od niej i ze skutem i rkom a odprowadzono, do oprnionego tym cza
sem nieco zakadu ( W o a n ie : H aba!).
S z ie l i t e r mwi w tym sam ym duchu.
G a n s owiadcza w im ieniu Stvrvjczykw , Austryakw, Solnogrzan. Tyrolczykw," K aryntraii i de
legatw z K rainy zupen zgod z dotychczasowym
program em i potpia opozycjonistw .
P o p p odczytuje pism o pow italne od strajkujcych
szklarzy w Gabloncyi.
N a tem posiedzenie przerwano.
P rzy rozpoczciu popoudniow ego posiedzenia od
czytuje H y h e s z lis t z P rzybram u, ktry wywoa wiel
kie oburzenie (tre znana z arty k u u o katastrofie
w Przybram ).
Pierw szym m wc do porzdku dziennego by W ag n e r (z Czech). Przem aw ia za program em. Rwnie
R o s c h e r (Reichenberg), popierajc program zacyto
wa u st p z jednej sawniejszej swojej mowy, wygo
szonej w polem ice z Peukertem . Z waszym progra
mem wychowacie sam ych Jezuitw , nie zdoacie w ko
cu odrni zbrodniarzy od ludzi uczciwych i umrzecie
jako idealici". Tw ierdzi on, e bezprogramowo a n ar
chistw nie wiedzie do niczego.
E h r l i c l i (Grac) przem aw ia w tym e duchu.
W kocu przem aw ia B auer, Grosse, Dolejsi, N eum ann. H allaba, Celbr. Brod. Ten o sta tn i powiada, e
opozycyonici, zwalczajc dzisiejszy program i taktyk,
usiow ali w faszywem w ietle postaw i czynno do
tychczasow partyi, faszowali tw ierdzenia K. M arxa
i postaw ili w kocu rezolucye, ktre z wyjtkiem
wnioskodawcw nie znalazy naw et poparcia.
W u t s e l i e l (W iede) postaw i m a poprawk
w program ie, k t r jednak zwalczaa stanowczo tow a
rzyszka D w o r z a k , jako szkodliw dla a g ita c ji, zwa
szcza w rd kobiet.
G e r i n (z T ry estu ) p ro testu je przeciwko tw ierdze
niu O pozycjonistw, jakoby W osi nie byli reprezento
wani. Zapewnia, e tow. woscy szczerze sprzyjaj so
cjalnej dem okracyi i popieraj dotychczasow y program .
W anie na podstaw ie tego program u o rg an izacja
u nich, aczkolwiek powoli, przecie stale si rozwija,
a najlepszym togo dowodem agitacya wyborcza i m a
jowa. Zakoczy okrzykiem Evviva! na cze m i
dzynarodowej socyalnej dem okracji.
O pozycjonici G e b a u e r i B o n u p f , krcc si
w znanem ju kku, wyrzekali si nadto stanowczo
H ansera.
K i e s e w e t t e r broni program u.
H g e r (W iede) i R e s e l (Grac), godz si na
pow szechne prawo gosow ania jedynie dlatego, e ono
nam si susznie naley.
Hr. A d l e r streszcza jeszcze raz kwostye. poruszo
ne przez rozm aitych mwcw i naznacza w kocu, e
dyskusya wykazaa pocieszajce, niem al jednozgodne
usposobienie obecnych delegatw. T w ierdzenia prze
ciwnikw o rozdw ojeniu" w p artyi tem samom od
parte. Kilku z opozycji", z ktrych kady w wasnem tylko im ieniu przem aw ia, nazwali nas wodni
stym i socyalistam i". Zarzucano nam, e rw nam y si
z niem ieck so c ja ln dem okracj, kt ra je s t narodo
w i mimo swoich 36 m andatw , niczego nie dopia.
N a kolanach m oglibym y dzikowa, gdybym y mieli
to, co m aj tow. niem ieccy. K w estya praw a wybor
czego je s t w yjanion; jeeli H ger sdzi, e zanim
jeszcze wyjdzie prawo o powszechnem gosow aniu, spo
eczestwo dzisiejsze wpierw ju runie, to nie zwalnia
nas to wcale od obowizku pracow ania i na przyszo
nad jego zgub i wyw alczania sobie wszelkich 'ku te
m u rodkw. Koczy u w a g : P a rty oyw iaj nie po
jedyncze zdania program u, lecz ludzie. Sdzi te, e
ludzi ty ch i na przyszo nie braknie. P ro g ra m wraz
z w niesionem i dodatkam i oprz poprawki W utsehla,
przyjo jednogonie. Om iu wstrzym ao si od goso
wania. Z am knito posiedzenie o wp do 9 wieczo
rem.
Posiedzenie we rod zagai S c h m i d t o 9 godz.
N adeszy telegram y i listy : od krawcw stanisaw ow
skich, z Viilach, St. P lten, od Sowian z Berna, ze
Szw ecji, od Stolarzy stanisaw ow skich, od K om uni
stycznego klubu w Londynie, od robotnic londy
skich. od unii londyskich '-o' otnikw gazowych, od
drukarzy z M edyolanh, : liinsio l i i inne.
W spraw ie 3 p u n k tu Gry
i" referow a P o
k o r n y . W yraenia: ce'aaliz-,u-y;i'' t-.foderalizm s
frazesami, ktre nikogo z i . t .
powinny, a ci,

ktrzy ich najczciej uywaj, nie rozum iej ich p ra


wdopodobnie sam i wcale. D otychczasow a o rg a n iz ac ja
bya rzekomo zanadto centralistyczn", pojedyncz#
osoby za wiele wadzy naraz dzieryy w sw ych rku.
Inni znw utrzym uj naodw rt. K isto ty rzeczy wy
pywa, e z rozwojem potgi p a rty i coraz bardziej b
dzie si zacieniaa sw oboda ruchw pojedynczej je
dnostki. Gwn rzecz pozostanie i nadal ten duch
u towarzyszy, ktry kadem u to tylko czyni dozwala,
co p a rty i korzy jak przyniesie, a kao m u unika
tego, co m ogoby jej zaszkodzi. P isane form uki samo
wiele nie zdziaaj. I w zeszym roku postanow iono
10 punktw sta tu tu organizacyjnego nie byy prze
strzegane w zupenoci. W przyszoci o rg a n iz ac ja nie
m a si ju opiera n a red ak cjach , lecz na m ach zaufa
nia, w kadej m iejscowoci w ybieranych, z pom idzy
nich, wzgldnie z ona okrgow ych lub krajow ych or
g a n iz ac ji m aj by w ybierani czonkowie zarzdu
partyjnego". Zarzd party jn y odpowiedzialny je s t wo
bec kongresu. Czy system ten je s t centralisty
cznym ", czy te federalistycznym ", zdaje si, je s t
rzecz obojtn, to pewna, i tak a form a organizacyi
zapewnia kadem u towarzyszowi partyjnem u jak naj
wiksz swobod dziaania. Jeeli od om iu dni istnie
jc a g ru p a niezalenych" da czego wicej, w ta
kim razie je s t m ieszn (oklaski).
Po krtkich przem w ieniach B onupfa, Brucknera,
R ichtera, zabra gos Gross i przedstaw i plan organi
zacyjny tow arzyszy w iedeskich.
D r. A d l e r w yraa przekonanie, e wszyscy tow a
rzysze uznaj potrzeb organizacyi i wszyscy nie m y
l nadal redakcyi uwaa jako punktw centralnych
organizacyi. Myl t wyraa w anie przedoenie to
warzyszy w iedeskich. Zdaje si ludziom, e ju przy
szed czas, w ktrym moemy si organizowa pod u g
system u, mw zaufania". O tem , jakoby prow ineya
taczya do td na komend, i m owy by nie moe.
N aleaoby, aby wszyscy tow arzysze z prow incyi zo
yli owiadczenie, e im nie rozkazywano i e nie po
zwoliliby naw et rozkazywa sobie (b. susznie). W anem je s t take dostarczenie odpow iednich rodkw
pieninych. dania od p a rty i rosn z dniem kadym,
nale\r w spiera p row incje zacofane, skd ted y we
m iem y w W iedniu pienidzy na to, jeeli prow ineya
nie p o m o g ? N ie zgadza si jednak mwca z w iede
skim projektem o tyle, i sdzi: nadzwyczajny kon
gres naley zwoywa nie dopiero na danie wikszo
ci, lecz ju na danie kilku prowincyj.
N a tem przerw ano posiedzenie.
P rzy rozpoczciu popoudniow ego posiedzenia otrzy
ma gos pierw szy Z innburg (Berno). Zbija on zarzuty
opozycji i w yraa przekonanie, e wicej naley zwra
ca uw agi n a o rg an izacj polityczn, nieli zawodo
w. D zisiejszy kongres m a oznaczy siedzib Z arzdu
partyjnego i kom isyi kontrolujcej, a nie osoby ty c h
in sty tu c y j.
W i l t n e r (Priedland), N o z a r (Grac) s za, R o s
c h e r (z R eichenbergu) przeciw projektow i organiza
cyjnem u W iedeczykw.
Przy d y sk u sji nad o rg a n iz a c j zabra glos tow .
, D aszyski w im ien iu delegacyi polskiej.
Kw estya federaeyi, c e n tra liz a c ji, d y k tatu ry , a u to
nom ii. zalenoci lub niezalenoci j e s t d la nas rzecz
o b o j tn ; my stoim y cile na stanow isku pro g ram u
i od niego a n i na krok od stp i nie m ylim y, a wszy
stk ie powysze nazwy uwaam y za akadem ickie fra
zesy. O rg a n iza cja nasza m usi by - fed eralisty czn ,
a obok tego zastosow an do m iejscow ych stosunkw ,
do m onoci, dlatego te uwaam y, i plan o rg a n i
zacyi liczy si pow inien ze stopniem w iadom oci
tow arzyszy.
D otychczasow a o rg a n iz a c ja nasza polegaa g
wnie na kom itetach redakcyjnych. T ak i nad al by
m usi, a m yl, i dziaalno nasza zasuguje n a
zupene zaufanie.
P rak ty k a wyklucza m ono cilejszej cznoci
z u stry a c k socyln dem okracy, choby takow a
czno leaa w oboplnym in te resie. Pow odem
teg o s tru d n o ci fizyczne i jzykowe, oraz ro z g ra
niczenie kraju. D alej ty sice p o lsk ich robotnikw ,
rozrzuconych po Szlsku, M oraw ach i t. d., ktrzy
n ie m og korzysta z organizacyi niem ieckiej i z teg o
pow odu m usz by do nas przyczeni.
S to wane pow ody, k t re nas zm uszaj do za
jc ia odrbnego stanow iska, sdz, e kongres u zna
wano, powyszych okolicznoci i- p ro g ram o rg a
nizacyi z astosuje do naszych stosunkw . vV m yl
pow yszych wywodw staw iam w im ieniu p o lsk iej
p a rty i n astp u jc rezolucy:
D elegaci polscy u zn aj potrzeb organizacyi
austryackiej socyalnej dem okracyi w myl w niosku
tow arzyszy w iedeskich i uw aaj j 2a niezbdn
do dalszego rozw oju p a rty i, ze wzgldu jed n ak e
na szczeglne stanow isko naszego kraju, k trego
polityczne ro zgraniczenie faktycznym i jzykow ym
okolicznociom nie odpow iada, dalej ze w zgldu n a
rodakw , yjcych po za granicam i pastw a, a oczekujcy ch naszej pom ocy, ow iadczaj, i pom im o o b u
stro n n y c h ycze, nie m og si w zupenoci przy
czy do organizacyi au stry ac k ie j, ja k to uczyni
m og i pow inny in n e narodow oci. 0 ile jednake
sto su n k i nasze n a to pozw alaj, walczy bdziem y
w ram ach pro g ram u i organizacyi z a u stry ac k so cy a ln dem okracy w in te re sie m idzynarodow ej socy
alnej dem okracyi.
Wagner, Kreiner i Laska przemawiaj za p r o j e k t e m .
Dolejsi i Tabora przeciw niemu.
Towarzyszka K o f l e r opowiada o ru c h u robotni
czym kobiet.
K rankl (Graslic) zgadza si na projekt, lecz da,
by zastpstw o party jn e skadao si 15 czonkw.
R ich ter (Jiigerndorf), J u s i u s (\\i d en ), S liu n ik a
(Baden). L ischka (W iede) zgadzaj si z projektem .
Tow arzyszka D w o r s c h a k prosi jeszcze raz o gos,
by w yranie o w ia d c z y , e nadal d o o p o z y cji n a le
e nie bdzie.
Po ostatecznych wywodach referenta przyjto p ro
je k t nowej organizacyi z m aem i popraw kam i, ja k n a
stp u je :
Czonkiem party i je s t kady, kto wyznaje p rogram
p a rty i, kto dziaa w celu rozpow szechnienia tego
program u, kto p a r ty ^ y e d l a g m onoci pop iera m atery a ln ie i m oralnie a nie splam i si adnym nie
g o d n y m czynem . Czonek p a rty i nie moe nalee do
adnej buruazyjnej, politycznej p a rty i, ani te dziaa
w jej in te resac h .
' Mw zaufania w ybieraj zorganizow ani tow a
rzysze i tow arzyszki danej m iejscow oci. L iczb ich.
o k relaj lokalne s to s u n k i: m owie zaufania s ta
nowi organizacy okrg"- O bszar okrgow ej o rga

nizacyi bdzie zalenym od m iejscow ych w a ru n k w ;


o k re li go k o n g res prow ineyonalny. O rganizaeya
okrgow a wyznacza swych zastpcw do prow incyon a ln e j (krajow ej) organizacyi.
O rganizacyg p ra w in ey o n a ln (krajow ) tw orzy
k o m ite t a g itacy jn y . T ene zajm uje sig organizac.y
i p o trze b n a g ita cy w k ra ju (prow incyi). R w no
czenie k o m ite t te n m a sta ra sig, aby organizacye
p ro w in c jo n a ln e uiszczay re g u la rn e dobrow olne datki
n a pokrycie kosztw agitacyi. Podug m onoci, d atki
te m aj by d ostarczane k o m itetow i n a pokrycie
og ln y ch w ydatkw p a rty jn y c h .
D la om w ienia i urzdzenia stosunkw "partyi,
z b iera sig organizaeya krajow a w edug potrzeb y na
k o ngres, zwoany przez k o m ite t agitacyjny i roz
strz y g a tam spraw y organizacyjne i p a rty jn e k raju
(prow incyi). Poszczeglne wypadki, zachodzce w okrggu organizacyjnym , rozstrzyga sam okrg na
sw ojej konferencyi, ale kongresow i krajow em u p rz y
su g u je praw o zaw iesi i znie te uchw ay; tak samo
k ongresow i oglnem u przy su g u je praw o zawiesi
i znie uchw ay krajow ego kongresu.
Bez zniesien ia ty ch uchw a, albo a do ich zn ie
sien ia s one obow izujcem i d la p arty i. ale kongres
oglny m a praw o i bez uchw a, zapadych na konferencyi okrgow ej i na kongresie krajow ym , ro z strzy
g n i pow zi poszczeglne uchw ay w tym k ie
ru n k u . K ongres krajow y m usi by zwoany, jeeli
trz e c ia cz organizacyj okrgow ych danego k ra ju
zada zw oania takow ego z podaniem przyczyn.
Tam. g d z i e w y m a g a j t e g o s t o s u n k i j
zykowe. o k rg i
a g i t a c y j n e m a j by
t w o r z o n e bez w z g l d u na g r a n i c e p r o
wincyi.
K ongresy oglne p a rty i odbyw aj si re g u la rn ie
co dwa la ta . N adzw yczajne kongresy m og by zwo
ane jed y n ie za zgod w ikszoci krajow ej organizacyi.
D elegatw n a kongres oglny p a rty i w ybieraj
czonkow ie p a rty i kadej m iejscow oci, w zgldnie
okrgu. Do k ongresu oglnego naley om w ienie
i pow zicie uchw a nad w szystkiem i, spraw am i, dotyczcem i party. K ongres w ybiera Zarzd partyi*
skadajcy si z dziew iciu osb, kt ry zajm uje si
i prow adzi spraw y p a rty i. R edaktorow ie pism p a r
ty jn y c h m og stanow i tylko trz e c i cz Zarzdu.
P odzia prac pozostaw ia si sam ym czonkom Za
rz d u ; s oni za n ie odpow iedzialni przed kongresem .
K ongres oglny w ybiera k o m ite t k o n tro lu j cy
z p ic iu czonkw, k trych wybr oddaje si jednej
z krajow ych organizacyj. K o m ite t k o n tro lu j cy bada
i ro zstrzyga w szystkie zaalenia przeciw Zarzdow i
p a rty i w niesione, dalej spory w spraw ach p a rty jn y ch
i m a praw o kadej chw ili zada spraw ozdania
z czynnoci Z arzdu party i.
Czonkowie Zarzdu p a rty i i k o m itetu k o n tro lu
jc eg o m aj m iejsce i gos n a kongresie oglnym .
K adem u kongresow i oglnem u Z arzd p a rty i ma
zoy spraw ozdanie z czynnoci. Odezwy Z arzdu
p a rty i ogaszaj w szystkie p olityczne pism a party i,
k t re obow izane s w szystkie nadesane u w iado
m ien ia i odezwy Z arzdu p a rty i um ieci n a naczenem m ie jsc u .'
K ada krajow a organizaeya skada co kw arta
spraw ozdanie o sta n ie i p o st p ie ru c h u danego
k ra ju na rce Z arzdu partyi.
D la pow zicia postanow ie o w aniejszych, cale
pastw o obchodzcych spraw ach, kada krajow a o rg a nizacya, a je li to niem oliw e, to wikszo k ra
jow ych organizacyj w ybiera delegatw , k trzy w da
nym razie zwoani bd przez Z arzd p artyi.
P o le ca si u siln ie tow arzyszom zakadanie p o li
tycznych tow arzystw z okrgiem d ziaan ia rozpocie
rajcy m si o ile m onoci na ca p ro w in c j . P o li
ty czn e stow arzyszenia nie m aj by je d y n ie rodkiem
o rganizacyi ale przedew szystkiem , przez poruBzanie i om aw ianie n a p ublicznych zgrom adzeniach
w szystkich spraw dotyczcych robotnikw , m aj
rozszerza zasady socyalno dem okratyczne a przez
d y sk u sj ugruntow yw a teo rety czn e w yksztacenie
czonkw p a rty i.
P ra s a p a rty jn a dopiero w tedy stan ie si dzielnym
i skutecznym rodkiem do a gitacyi i walki i w tedy
dopiero odpow ie sw em u najw aniejszem u zad an iu :
uw iadom ienia robotnikw co do ich klasow ych in te
resw , jeli na to bdzie baczna uw aga zwrcona,
aby nie dziaay na n i wpywy nie-socyalno-dem ok ratyezne, aby nie bya przedm iotem pryw atnej
sp e k u la c ji.
Zaoenie politycznego pism a p a rty jn eg o wtedy
ty lk o m a n a stp i, jeeli okazuje si rzeczyw ista
teg o potrzeba, jeeli pism o moe m ie pew ne widoki
u trzy m an ia si, i je e li s do rozporzdzenia p o
trzebne siy duchowe, tech n iczn e i a d m in istrac y jn e .
P ism a, zaoone bez zezw olenia kongresu oglnego,
albo krajow ego, nie bd tak dugo p o p ieran e przez
Party, dopki nie u zna ic h k o n g res oglny, lub
krajow y za organ party jn y .
N astpnie w ybrano koinisy, z ona delegatw
w szystkich prowincyj, celem dokonania wyborw i ozna
czenia siedziby ty ch instytuc.yj.
K om isya postaw ia nastp ujcych kandydatw do
Z astpstw a partyjnego
Adler, R eum ann, Dopp, E llenbogen, P okorny, P ressl,
H oger, Schram m l, Newaie.
Siedzib zastpstw a partyjnego bdzie W iede
w adz k o ntrolujc, okrg organizacyjny reichenbergeld. W nioski te przyjto jednogonie.
Z listw nadeszfych na kongres zasu g u j n a oso
b n e w yszczeglnienie od K. K autskyego (ze S tu ttg a r
tu ), A. A rschi Viani (z M odyolanu), list od narodowej
u n ii robotnikw gazowych i innych robotnikw W.
B ry tan ii i Irlandyi, podpisany przez E leonora M arx
A velinga, od F ryderyka E ngelsa z L ondynu, od pani
E. M arx Aveling; sekretarki kka robotnic z Silvatavn
i C annigtow n, od holenderskiej p a rty i rob o tn iczej pod
pisany przez sekretarza Chryt, Cornellissa.

Z warsztat1v i fabryk.
Bielska i B ia y . N iedb.o w acicieli wikszych
febrvk O los robotnikw z jed n ej strony a wyzysk
*a.k ^ a n y c h m ajstrw z drugiej strony, sa rzeczy
w icie k a r y g o d n e . N ie przesadzajc bynajm niej, p o
dajem y go e fakta, ilustrujce najwym owniej niegodne
a bezpraw ne wyzyskiwanie robotnikw ze strony tych
p a n w : W labryce sukna K a r o l a Z y p c e r a w B iel
sku znajduje si m ajster Schulz, ktry suy trzem
panom , dzieraw icym sale u j e fabryki. R obotnicy za
tru d n ien i w teje fabryce b io r nadzwyczaj niska zapat,

bo za 12 godzin dziennej pracy najwyej 6 zr. tygo


postpow aniem um oliw iaj takie jak powysza ode
dniow o Jeeli za w tygodniu w ypadnie wito, zmu
zwy i wszelkie pokrew ne z n i i w zwizku bdce
szeni sa takow e o d r a b i a , tak, e czasam i pracuj,
fakta.
od g o d z i n y trzeciej zran
a. Pan m ajster natural Kryzys socyalizmu! P od tym tytuem um ieciy d w a
nie stoi na innych w arunkach; mim o jed n ak
dobrej
pism a galicyjskie tm aczenie artykuu pira W yzew y,
pensyi, stara si o poboczne dochody, ktre oczywicie
um ieszczonego ongi w paryskim Figarze. A rtyku ten
dostarcza mu musza je g o podw adni.
pisany przed 1 M aja m ia na celu, ja k to niedaw no jed en
D ochody te stanow ia: i) K ady, zgaszajcy si o za
z tow arzyszy w yranie zaznaczy, w splnie z bom bam i,
trudnienie, otrzym a takow e tylko za zoeniem io zr.
spiskam i i anarchistam i naprzd w ywalczy pew nem u
p. m ajstrow i*, k tra to taksa stanow i kw alifikacy za
panu krzeso m inisteryalne (rozum ie si w e F ran cy i,
trudnionego, pom im o, i tene w innych tego rodzaju
ojczynie swej), a w reszcie odstraszy lud robotniczy od
fabrykach pracow a. 2) Pan m ajster Schulz pobiera miso
gosow ania za kan d y d atam i socyalistycznym i do R ad
gm innych. T ym czasem socyalici dziaali w splnem zjei pieczyw o u um w ionych dostarczycieli, tam zatem winni
s. take pobiera i ro b o tn ic y ; w przeciw nym razie,
dnoczonem i siam i i odnieli niebyw ale dotd zw ycistw o.
krnabni sa najprzd le widziani*, a nastpnie usunici.
Sztuczka zatem z artykuem
nie u d aa si. e
Nic dziw n eg o : p. m ajster* p obiera od obu dostaw cw
za ->K uryer Polski* p o d a go w tm aczeniu w cale
30 procent, to przecie szkoda w budecie rocznym by
si nie dziwim y. Z nam y go dobrze! Ale G azeta P rz e
aby nie m aa ! . . . Umieszczam y praw dziw a t w iado
m yska!?* T posdzalim y d o td o odro b in wicej
m o w nadziei, e m oe waciciel tej fabryki usunie
uczciwoci," taktu i zmysu politycznego. Bo przecie bez
to niew aciw e a brudne postpow anie ze strony t. zw.
m ylnoci tego artykuu dow odzi jaskraw o olbrzym ia
majstra*4.
w ietna m anifestacya m ajow a nasz i-szy M aj. W obec
W fabryce J a n a V o g t a w Biay, pracuje robotnik
tego om iesza si jen o przez to naw et wobec sw oich
J z e f l i w a (Polak) 18 godzin na dob, za co otrzy
czytelnikw!
m uje 4 zr. ty g o d n io w o !...
C na to ultramontanie ? w Augsburgu (w N iem
Inspektor przem ysow y p. N a w r a t i l w spraw ozda
czech) jest stary koci D o m in ik a sk i, stojcy pustk od
niu swem dobitnie zaznacza podobne niew aciw oci, ale
czasw reform acyi. G d y n a i M aja, policya p o sta raa
nie stara si takow ych usun ! . . .
si o to, i nigdzie nie chciano robotnikom wynaj l o
C nam przyjdzie z m a c i e r z y s k i e g o ubole
kalw na odbycie zgrom adzenia, udali si przyw dcy ich
wania. gdy nie m am y nad sob naw et m a c o s z e j
do w adz m iejskich z p ro b o odstpienie jakiej p u b li
o p ie k i! . . .
cznej sali. Ale i tu spotkaa ich odm ow na odpow ied.
Z acni opiekunow ie nasi m aj na zaw oanie sfor ja
C? M ylicie, e u st p ili? O to n a 1 M aja wczas rano
m nikw , ktre i z mysiej dziury potrafi wywlec n a j
stary w. koci nap en i si, jak nigdy d o td . N ieba
mniejsze szpargay, m ajce dow ie buntu przeciw ustro
w em wobffc 5-tysicznego tum u ro b otnikw w stpi na
jow i spoecznem u, a przedew szystkiem w adzy44;
am bon socyalista. Pierw szy to w tedy raz odbiy si
w tedy rw etes dzieje si nie lada, bo chodzi tu o po
o ponure m ury staroytnej w itym i sow a praw dy, w y
lepszenie doli robotnika, ale gdy robotnik zostanie
dobyw ajce si z potnej piersi robotnika. Stosujc
pokrzyw dzonym , wwczas i w ya nie znajdzie na pom oc.
swe przem w ienie do m iejsca, z ktrego m w i, uderzy
m w ca zw aszcza bardzo silnie na politykujcych klechw .
K lerykali dziw i si, e koci gruzam i n ie zasypa so
cyalistw !!

KRONIKA.

Gwiazda" bya u ksicia! Sam ksi przyjm owa

G w iazd"! To je s t, m wic cile, przyjm owa jak


przyjm owa, ale pozwoli jej bawi s i .. . W swoim
paacu ? . . . Ale f e ! zkde znw zaraz w paacu,
w sw oich skaach. Tak, ksi pan raczy na to najaskaw iej zezwoli. (K ronikarze Gwiazdy" do pi ra!
a tra m e n t m a by z o ty ! k a rta z p e rg a m in u ! o ksiciu
m o w a ! ...) K sica osoba zwyczajem m onych odbya
m aleki cercie i uprzyjem nia swym gociom pobyt
w skaach askaw em i p y taniam i stosunki robotni
kw. Jeeli Gwiazda" nie zaniem iaa od wzruszenia,
ks. dowiedzia si w niedziel zapewne rzeczy, ktre
m g wprawdzie ju przedtem by wiedzie, ale lepiej
pno ni nigdy, byle oczywicie usyszanego nie za
pom nia. Pogoda, w idzc e sam ksi sprzyja m a
jwce, okazaa si te askaw i Gwiazda" najada
si szczcia do sytu. Sodko si robi n a sercu na
widok takiego, b ra ta n ia si ksit z byle kim midzy
skaam i. Powinszowa Gwiadzici" och! powinszo
w a ... Ale powodzenie Gwiazdy" nie zam iewa m a
jwki P racy", ktra nie m ajc uciechy z prawdziwego
ksicia, poprzesta m usiaa n a ksidzu prezesie. Cao
wano prezesowskie rce (o! bo P raca" um ie si b a
wi a m io ...) , aby uly bodaj na chwil cikiej
a wanej fu n k c ji nogom prezesa, obnoszono jego osob
n a swych barkach, sowem korzystano z wolnego
i piknego dnia piknie i ja k na w o l n y c li ludzi przy-'
stao. I dla was pokon, wy z P racy". Pow iedziano
0 pracy, e uszlachetnia czy to o tej waszej ?
Dr. Buzdygan ordynujcy w klinice, ktrem u wcze
nie przywieca zacza dobra gwiazda, bo cigna
na jan ie wielmone oczy i dobroczynn opiek nr.
A rtu ra Potockiego, i dawszy zazna . ask niezasuo
nych, nauczya wym ierza je w zam ian potrzeb u j
cym je s t znakom itym lekarzem, ktrego ze wszechm iar poleci mona szczeglniej biednym , przy pracy
okaleczaym robotnikom , jak pewien n. p. kolejowy
robotnik z N. Scza. C hory ten czowiek, zaledwie
ruszajcy si o dwu laskach i z ony pom oc, dr
czony dotkliwem i blam i, szumom i w istem w gowie,
zrozpaczony m yl o swem, kto wie jak dugo trw a
m ogcem zniedonieniu do pracy dowiedzia si
od p. Buzdygana, udawszy si do niego po porad
lekarsk, e m u nic nie brakuje, e moe choby
n a ty c h m ia st i do roboty. Z wdzicznoci bezbrze
n w sercu, z o tu ch w piersi, z blam i, wistem
1 szumem w gowie, przy pom ocy dwch lasek i ony,
powlk si tam , skd przyszed. Z byt chorym si
czuje, aby osobicie gosi podziw swj i uznanie dla
dra Buzdygana. Czynimy to w jego im ieniu w ycho
dzc z zasady, e najm niejsza naw et zasuga niepow inna pozostaw a bez nagrody.
S o k lwowski" obchodzi przed tygodniem 25-1 ecie
istnienia. Cele in sty tu c y i godne _ s uznania, lecz
obchd by przesadny. W o statniej chwili zakadano
nowe Sokoy", haftow ano i w icono sztandary,
wpisywano si n a czonkw i przywdziewano m undury,
aby nada jubileuszow i rozm iary, o wiele przewysza
jce tre 25-lecia. P o p ro stu zapalono si do festynu
nie do Sokoa". To te jak na dzisiaj spraw a sokol
stwa, tak szum nie w iconego, przedstaw ia si : mao
Sokow, duy festyn i w spaniae sowo poety, w p ra
wdziwie sokolich sferach unoszce sig na wysokoci
sam ej id e i ale daleko, daleko jeszcze od dzisiejszych
sokolikw polskich. Moe w p idziesit rocznic
bdzie inaczej, jeeli do jej przygotow ania zabior si
Sokoy" wczeniej, nieli w ostatn im roku nie po
przestajc na napenianiu ulic i lokalw, pustem i
dwikami: czoem" i d ru h u " a dziennikw h a a
liw kom end baczno!" P o co te n prny h a a s?
Plag floryask" nazywali dugi czas ulicznicy
pew n figur z bruku. J e s t kto godniejszy tego ty
tu u . odkd przy tej ulicy zagniedzia si nie jej
sp e c ja ln a , prawd m wic, ale co gorsza plaga ca
ego m iasta. Rzocz znana, ale e sm utna, e oburza
jca, tru d n o o niej nie wspomnie, tom bardziej, gdy
sam a w oczy si rzuca. Z nagw kiem ja k obelga
brzm icym , ktry zniewaa cay nasz og, z takiej
pochodzc strony, rozlegaj si bezczelnie od dni kilku
szum ne frazesy odezwy, z pod paszczyka ktrych
p ospolita speknlacyaysyeiga brudne rce swego szefa,
aby przytuli k r j-c a y ... Dopraw dy, e jzyk wierzbi
do wygoszenia- jednego z najbrzydszych okrzykw pod
socem : Polizei"! kt ry w ty m w ypadku byby
przelicznym ,, gdyby obiecywa sta si skutecznym .
Tym , co nij," dojrzeli chyba w Sokole" n a wieczor
nicy godnego, w yrzucenia za drzwi indyw iduum , skoro
go nie w yraucili, podzikowa naley za to, e swojem

miertelno biednych w stosunku do zamonych

Jakkolw iek re p re z en tan c i obecnego u stro ju sp o e


cznego s ta ra j si o ile m onoci zaprzeczy tem u ,
jakoby m ierteln o biednych bya wiksz, ni za
m onych, jednakow o d a ty sta ty sty c z n e zadaj kam
tem u tw ierdzeniu. P rz e citn y wiek rob o tn ik a liczono
dotychczas na 33 lat. je d n a k w edug bada sta ty sty k a
C aspara w ynosi jeszcze m niej, gdy n a 1000 r w n o
czenie urodzonych ludzi, yje jeszcze :
po 5 lata ch zam onych 913 biednych 655
10

938
598
20

866

566
30

796

486
40

69o

396
50

557

283
60

398

172
70

235

65
n 80

51

9
Uczony te n pisze d a le j :
P rz ec i tn y wiek czowieka wynosi u zam onego
l a t 50, u biednego la t 32. P rzypadek, e dziecko
urodzi si n a m ikkiej pocieli k a p ita listy , daje m u.
oprcz niezalenego by tu , jeszcze 18 l a t ycia wicej
w udziale, an ieli biednem u, kt ry si na ndznym
b a ro g u rodzi. S to su n ek te n byby jeszcze o w iele
wikszym, gdyby zam oni skutkiem nadm iernego uy
w ania sam i sobie nie skracali ycia.
Przecitna paca robotnicza w Wiedniu w ynosia
w edug publikacyi staty sty czn ej c en traln e j kom isyi
w o k re sac h :
1851 1860 zr. 0 76
1 8 7 6 -1 8 8 0 zr. 1'30
1861-7^865
1881 1885 liO
1866 -1 8 7 0
1"
1886 1890 1'30
1871 1875
1-23.
U wiele wyej w zrastay ceny najw aniejszych
m ateryaw spoywczych, a chocia one z w yj
tkiem m isa w o sta tn ic h dziesiciu la ta c h znowu
spady, pozostao to bez w ikszego wpywu, gdy
p aca w tym okresie pozostaa tasam a.
P rz e citn e ceny targow e w ynosiy :
W okresach. M iso wo. P rzenica. yto. K artofle.
K ilo

H e k t o li t r

1 8 5 1 -1 7 6 0
zr. 0'40
9 09
6 19
2"88
1861 1865
0-46
7 84
5'29
279
1866 1870
052
9 29
6 39
2 82
1871 1875
0 60
11T8
757
3"42
1 8 7 6 -1 8 8 0
0-62
11"33
8 60
3.27
1881 1885
0 67
9 08
7'08
3.59
18861890
> 065
6'97
5'37
2.61.
P rzez te cyfry illu s tru je si tylko pooenie p r a
cujcego p ro le ta ry a tu ; dla robotnikw bez zajcia
n ie is tn ie j p rzecitne pace a rodki do ycia choby
n a w et n ajtasze, s dla nich n ied o stp n e. P e ry o d y czny b ra k pracy sta je si dla now oczesnego p ro le ta ry u sz a coraz bardziej regu, dla w ielu tysicy j e s t
b rak pracy n o r m a l n y m * stanem , kto chce s tra
szne sto su n k i naszego spoeczestw a sta ty s ty c z n ie
przedstaw i, m usi obok cyfr, k t re p o d aj piac r o
b o tn icz i cen rodkw do ycia, przytoczy ow e
kolosalne kolum ny robotnikw bez zajcia, sk aro w aciaych, chorych, jakote i przestpcw . D o p ie ro
w tedy bdzie m ia pojcie o D a n tejsk im p iekle k a
p ita listy c zn e g o o k re s u !

Odpowiedzi Redakcyi.
Na fundusz agitacyjny: P am . -io , Biaa 5 3 - ,
T . L. -04, N ow y Scz 11 08, P ech '0 4 . G aw e I- ,
N ietoperz 4- , Puszkin I-O I. Razem 7C27.
Na przeladowanych: J. T . "io , N iew iadom y
20, K om itet m ajw ki kraw iecktej 5 " , H elen a "20,
O str. 1'20, P ech 10, D r. J . L . ) , Z ebranie to w a
rzyskie 3 5 8 . yczliwa '3 0 , F ilister 6 0 , S zpicel
*10. R azem z l r .I 2 ' 28 .
Wydawca i odpowiedzialny redaktor : JAN ENGLISCH.

O pucia ju p ras bro szu ra p. t . :

P o y tek i znaczenie

STOWARZYSZE ZAWODOWYCH
p o d u g E . K r a li k a ,

i je s t do nabycia w redakcyi N aprzd


ul. Szczepaska L. 5.
C ena egzem plarza 6 centw , z przesyk
pocztow 8 centw .