You are on page 1of 16

Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się!

BRZASK
PISMO KOMUNISTYCZNEJ PARTII POLSKI

Grudzień 2015

ISSN 1429­8279

NR 12/268

W numerze również:
Wybory parlamentarne
w Polsce

3

Kaczyński na
24. rocznicy Radia Maryja

5

Stanowisko tureckich
komunistów

6

Międzynarodowe spotkanie
partii komunistycznych
i robotniczych

6

Globalna katastrofa

8

Portugalski zwrot w lewo

10

Członkom i sympatykom KPP a także naszym
czytelnikom wraz z rodzinami i bliskimi życzymy
11
w nowym 2016 roku wszystkiego najlepszego,
dobrego zdrowia i pomyślności w życiu osobistym,
Kapitalisci zarobią nawet
na bezrobotnych
12
zawodowym oraz społecznym. Skutecznego
pokonywania
rosnących
trudności
dnia
Rozwarstwienie
codziennego, a także odporności na coraz
dochodowe i majątkowe
bardziej zacietrzewione ataki na wszystko co
w Polsce
12
lewicowe lub się lewicowym różnej maści
Dość kajdan, dość krwi
13
oszołomom wydaje. Zachowajmy nadzieję że
w końcu idee sprawiedliwości i równości zwyciężą,
Czy Polska jest dziś
a Polska będzie mogła bez nienawiści i fobii
istotnie niepodległa
13
w spokoju rozwijać się, a ludzie żyć w zgodzie j,
Mieszkalnictwo w Austrii
15
niezależnie od poglądów i wyznania bez,
konfliktów z sąsiadami.
Aby doświadczenia ostatnich lat uzmysłowiły
wszystkim że dla lewicy najważniejsze muszą być interesy pracujących i tych
,których kapitalizm pozbawił podstawowego prawa do pracy i godnego życia, ich
obrona przed wyzyskiem i dbałość o warunki życia, nauki i pracy. Do tego celu
musimy dążyć razem ze wszystkimi organizacjami lewej strony, odkładając
wszelkie różnice i spory, aby wypracować wspólny lewicowy front zdolny
przeciwstawić się obecnej dominacji prawicy. Pomiętając że jako komuniści
dążymy do ostatecznego usunięcia źródla wyzysku i niesprawiedliwości, a nie
tylko doraźnego łagodzenia jego skutków.
KKW Komunistycznej Partii Polski i Redakcja Brzasku
Europejskie spotkanie
komunistyczne

POLSKA

BRZASK

GRUDZIEŃ 2015

Spostrzeżenia na koniec roku

W mijającym roku wiele się wydarzyło. W Polsce
triumf prawicy, na świecie wyraźne efekty błędnej
od lat polityki NATO, a szczególnie USA na Bli­
skim Wschodzie. Pod pozorem walki o demokra­
cję, a w rzeczywistości o interesy kapitału, Stany
Zjednoczone oraz ich arabscy sojusznicy dopro­
wadzili do chaosu i ekspansji ortodoksyjnego isla­
mu
oraz
wynikającego
stąd
zagrożenia
terroryzmem, także dla Europy. Widać tu fiasko
naiwnej wiary w integrację kulturową. Zamachow­
cy nie byli świeżymi emigrantami, lecz wychowa­
nymi w Europie absolwentami szkół i uczelni.
Stali się jednak religijnym fanatykami, przekona­
nym o wyższości swojej religii oraz obyczajów
i marzącymi o ich narzuceniu Europie. Jest to wy­
nik polityki uzyskiwania wpływów wśród europej­
skich muzułmanów przez ruchy skrajne
otrzymujące pieniądze głównie od Arabii Saudyj­
skiej, najważniejszego sojusznika USA na Bliskim
Wschodzie.
W kraju dzieje się to co przewidywaliśmy, że bę­
dzie jeżeli PiS zdobędzie większość. Miesięczni­
ce smoleńskie i kolejne śledztwa aż potwierdzą
się urojenia o zamachu to główne tematy dla no­
wej władzy. Jej strategia to ciągłe rozpamiętywa­
nie przeszłości, sianie nienawiści pomiędzy
Polakami, aż do zaliczenia tych którzy mają inne
zdanie niż jedynie słuszne poglądy prawicowo –
katolickie do drugiego sortu obywateli.
PiS dąży do władzy absolutnej, chce mieć nie tyl­
ko większość w parlamencie, stanowiska wojewo­
dów i starostów, kierownictwo spółek skarbu
państwa ale też sądownictwo.
Rząd i prezydent chcą wprowadzać zmiany
w prawie, nie licząc się z konstytucją, co jest
w rzeczywistości tylko potwierdzeniem tego, iż
w kapitalizmie prawa są ustanawiane przez klasy
panujące, w taki sposób, aby władze mogły je

bezkarnie łamać, a konsekwencje ponosiło społe­
czeństwo. PiS idzie jednak dalej, ponieważ chce
dostosować burżuazyjną konstytucję do wymagań
doktryny wiary katolickiej. Kapitalizm zostanie
więc połączony z religijną reakcją.
Oczywiście nie oznacza to, iż jako komuniści po­
winniśmy czuć sympatię do broniących „demo­
kracji” kapitalistów, bo ich hasła są fałszywe. Dla
nich wolność jest wolnością wyzyskiwania ludzi
pracy i swobód dla tylko bogaczy.
PiS chce zniszczyć całkowicie lewicę, ponieważ
obawia się, iż może ona zaproponować prospo­
łeczną alternatywę, gdy obietnice socjalne partii
Jarosława Kaczyńskiego okażą się obiecankami
bez pokrycia. Znacznie trudniejsza będzie w no­
wym i następnych latach sytuacja KPP. PiS
wszędzie widzi komunistów nawet w partiach
burżuazyjnych jak PO, więc i prawdziwym komu­
nistom nie odpuści. Nie boimy się jednak ich
gróźb. Nie da się zakazać komunizmu i nie da się
zniszczyć rewolucji.
Liczymy się nawet z zakazem działalności i dele­
galizacją. Trwająca od ponad roku sprawa śledz­
twa z oskarżenia o „publiczne propagowanie
totalitarnego ustroju państwa odwołujące się bez­
pośrednio do idei komunistycznego ustroju pań­
stwa oraz marksizmu i leninizmu ” wobec redakcji
Brzasku i strony internetowej KPP zbliża się do fi­
nału, czyli złożenia aktu oskarżenia w sądzie,
a wnioskodawcą jest obecny wiceminister obrony
narodowej Bartosz Kownacki. Ewentualny proces
wykorzystamy jednak do propagowania naszej
idei i obnażenia fałszywości oskarżeń. My
dążymy do komunizmu poprzez socjalizm z woli
narodu wyrażonej w prwdziwie demokratycznych
wyborach, o czym wielokrotnie pisaliśmy.
Redakcja

Co sądzimy o nowym rządzie
Jeżeli do tej pory ktoś jeszcze miał naiwne
złudzenia co do „prospołecznego” charakteru
PiSu, to skład nowego rządu ostatecznie je
rozwiewa. W gabinecie tym światopoglądowi
konserwatyści zadbają o kwestie ideologiczne,
a liberałowie zajmą się resortami związanymi
z gospodarką.
Najwięcej kontrowersji wywołał wybór na Ministra
Obrony Narodowej Antoniego Macierewicza.
Jednak to nominacja Pawła Szałamachy na
Ministra
Finansów
pokazuje
rzeczywisty
charakter
nowych
władz.
Na
kluczowe
stanowisko Prawo i Sprawiedliwość mianowało
neoliberała i rzecznika interesów kapitalistów.
Szałamacha to były członek ekstremistycznej
Unii Polityki Realnej i ekspert lobbystów

2

z Centrum im. Adama Smitha. Wicepremier
i Minister Rozwoju Mateusz Morawiecki do rządu
przeszedł wprost ze stanowiska prezesa banku,
jest także Przewodniczącym Rady Nadzorczej
Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych
Lewiatan. Ministrem Zdrowia z kolei został inny
neoliberał, rzecznik całkowitej prywatyzacji
służby zdrowia Konstanty Radziwiłł.
PiS, w porównaniu z poprzednikami, wniósł do
rządu więcej paranoi, nacjonalizmu oraz
konfrontacyjnych postaw w polityce zagranicznej.
Prawdziwą władzę zachowają jednak banki
i korporacje.
Redakcja

Warszawa

GRUDZIEŃ 2015

BRZASK

POLSKA

Wybory parlamentarne w Polsce – 25.X.2015 r.
Wybory do sejmu i senatu RP w październiku 2015
r. zakończyły swoisty maraton wyborczy, który
trwał w Polsce od ponad roku i znacząco przeme­
blował polską scenę partyjno­polityczną. W maju
2014 r. odbyły się wybory do parlamentu europej­
skiego, w których w zdecydowanej większości 50
mandatami podzieliły się dwie wiodące partie bur­
żuazyjne: liberalno­centrowa Platforma Obywatel­
ska (PO) na czele z ówczesnym premierem
Donaldem Tuskiem i konserwatywno­katolickie
Prawo i Sprawiedliwość (PiS) na czele z Jarosła­
wem Kaczyńskim.
W listopadzie 2014 r. odbyły się wybory do samo­
rządów lokalnych, które politycznie okazały się re­
misem, obie partie osiągnęły zbliżony stan
posiadania, ale to nie ustrzegło liderów PiS przed
oskarżeniami pod adresem PO, że dopuściła się
fałszerstwa wyborów. W maju 2015 r. odbyły się
wybory na prezydenta RP, które większością po­
nad pół mln głosów wygrał kandydat PiS dr An­
drzej Duda. Dodatkowo Polacy poszli do urn
wyborczych w referendum ogólnokrajowym we
wrześniu 2015 r., które zarządził b. prezydent Bro­
nisław Komorowski i senat RP w dość błahych
sprawach politycznych i co zakończyło się dla nie­
go porażką. Dało o sobie znać zmęczenie elekto­
ratu kolejnymi wyborami. Do urn referendalnych
poszło tylko 7,8% uprawnionych.
Ostatnim etapem tego wyborczego maratonu były
wybory do sejmu i senatu RP 25 października
2015 r. W wyborach wzięło udział 17 komitetów
wyborczych, które zarejestrowały listy we wszyst­
kich okręgach wyborczych. Scena partyjno­poli­
tyczna zdominowana była przez partie burżuazyjne
o różnej proweniencji ideowo­politycznej, wywo­
dzące się głównie z obozu „Solidarności” (PO i
PiS), Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL), Zjedno­
czona Lewica (SLD, Ruch Palikota, UP, Zieloni,
SdRP), Razem – nowa partia lewicowej socjalde­
mokracji, a także nowe ugrupowanie: Ruch Kuki­
za’15, który w trakcie wyborów prezydenckich
uzyskał 3 mln głosów i nagle stał się trzecią siłą
polityczną. Nową partią jest także Nowoczesna,
założona przez Ryszarda Petru. O ile Ruch Kukiza
jest „zbieraniną” wszystkich niezadowolonych, de­
finiujących się jako ruch „antysystemowy”, to No­
woczesna jest partią neoliberalną, której zaplecze
intelektualne tworzy znany liberał prof. Leszek Bal­
cerowicz, i który cieszy się poparciem wpływowych
kół wielkiego biznesu i bankowców. Na odrębną
uwagę zasługuje partia Korwin na czele z Janu­
szem Korwin Mikkem – superliberalna i faszyzują­
ca, która w wyborach europejskich przekroczyła
próg 5% i wprowadziła 4 posłów do Europarlamen­
tu. Ponadto w wyborach uczestniczyło kilka ugru­
powań
prawicowo­nacjonalistycznych,
które
w sumie nie uzyskały więcej niż 1% głosów. Komu­

nistyczna Partia Polski nie zgłosiła swej listy wy­
borczej, nie przystąpiła też do żadnego
lewicowego ugrupowania. W tej sytuacji komuniści
bojkotowali wybory bądź oddawali głosy na bli­
skich im lokalnych kandydatów lewicy.
Wybory w Polsce były okazją do uporządkowania
zmieniającej się liczby ludności, co jest głównie
następstwem wysokiej fali emigracji i ujemnego lub
zerowego od lat przyrostu naturalnego. Zapewne
dla zwolenników mocarstwowej wizji Polski niemi­
łym zaskoczeniem jest, że zgodnie z danymi Pań­
stwowej Komisji Wyborczej liczba obywateli
zmniejszyła się znowu o 1 mln i wynosiła w paź­
dzierniku 2015 r. 37,5 mln. Uprawnionych do gło­
sowania, a więc powyżej 18 roku życia było 30
625 150 obywateli. W wyborach wzięło udział 15
563 tyś. obywateli, co stanowi 50,92% elektoratu.
394 tyś oddano głosów nieważnych. Nie wzięła
udziału w wyborach prawie połowa uprawnionych
(49,08%), co i tak było sukcesem, zważając, że od
lat w wyborach parlamentarnych nie przekraczano
50% frekwencji.
Na PiS oddano 5 711 tyś. głosów (37,58%), co
dało 235 mandatów w 460 osobowym sejmie. PO
uzyskała 3 661 tyś. głosów (24,09%) i 138 man­
datów. „Kukiz’15” zdobył 1 338 tyś. głosów (8,8%)
i 42 mandaty, Nowoczesna 1 147 tyś. głosów
(7,6%) i 28 mandatów. PSL uzyskał 777 999 gło­
sów (5,13%) i 16 mandatów. Mniejszość Niemiec­
ka 27 530 głosów (0,18%) i 1 madat w okręgu
opolskim. Pozostałe komitety, w tym Zjednoczona
Lewica, Partia Korwin, Partia Razem nie przekro­
czyły 5 i 8% progu wyborczego i nie weszły do
parlamentu, a zgodnie z regułą d’Hondta ich elek­
torat wzmocnił zwycięskie partie. Pozostałe komi­
tety miały śladowe poparcie i nie zdobyły żadnego
mandatu poza wymienioną Mniejszością Niemiec­
ką, korzystającej z preferencji wyborczej dla
mniejszości, która zdobyła 1 mandat.
Wyniki wyborów do Senatu, w których obowiązuje
większościowa ordynacja (i JOWy) są jeszcze bar­
dziej korzystniejsze dla 2 głównych partii. PiS zdo­
był 61 mandatów (61%), PO – 34 mandaty (34%),
1 mandat (1%) zdobyło PSL i po 1 mandacie po­
słowie niezależni, startujący jednak z list PO, co
oznacza, że faktycznie PO ma 38 mandatów
w Senacie.
Głównymi przyczynami zwycięstwa PiS było zuży­
cie i korupcja Platformy i PSL, Nieustanne afery,
w tym podsłuchowa, brak głębszej i strategicznej
myśli politycznej, pogłębiający się kryzys gospo­
darczy, narastający konflikt na Ukrainie, pogłębia­
jąca się wrogość w stosunkach z Rosją, słabości w
relacjach z Unią Europejską, oto niektóre tylko
kwestie krytycznie przyjmowane nie tylko przez
większość obywateli, ale także wiodące koła małe­
go i średniego biznesu. PiS po opadnięciu euforii

3

POLSKA

BRZASK

z przystąpienia do Unii Europejskiej i wobec sła­
bości Lewicy umiejętnie przejął chwytliwe hasła
socjalne, kreując się na jedyną siłę zabiegającą o
sprawy i interesy szarego Polaka, co dało mu po­
parcie części świata pracy, młodzieży i warstw
średnich w miastach i na wsi, wsparte aktywną
postawę Kościoła. Obecnie po zwycięskich wybo­
rach przyjdzie PiS zrealizować te obietnice przy
pustej kasie, nieprzyjaznej postawie wielkiego biz­
nesu i obstrukcji kapitału zagranicznego. Jak za­
wsze w tego rodzaju sprzeczności przy braku
chleba można się spodziewać spektakularnych
igrzysk politycznych, pokazowych procesów, co
gwarantują sprawdzeni w poprzednich rządach
politycy.
Wyniki wyborów oznaczają dla PiS absolutną
większość (50% plus 1) w sejmie i senacie. PiS
samodzielnie utworzył rząd i nie musi oglądać się
na koalicjantów, chyba że za takich uznamy we­
wnętrzne frakcje Solidarnej Polski (Z.Ziobro) i Pol­
ski Razem (J.Gowin). Jest to istotna zmiana w
układzie sił partyjno­politycznych od 1989 r., kiedy
święciły triumfy rządy koalicyjne wywodzące się z
Solidarności bądź z SLD. Wybory przekreśliły do­
tychczasowe podziały Polski na wschód, gdzie
rządziła prawica i zachód zdominowany przez
szeroko rozumianą lewicę i liberałów. Obecnie
Polska (z wyjątkiem Pomorza) jest w rękach PiSu,
który już przystąpił do demontażu rządów koalicyj­
nych PO­PSL­SLD w województwach, wykorzy­
stując
klęskę
wyborczą
tych
ugrupowań
w ostatnich wyborach.
Jest to początek, który ma doprowadzić do zasad­
niczych zmian ustrojowo­politycznych. Jednakże
przewaga PiS w Sejmie wynosi tylko 4 mandaty,
co oczywiście wystarcza do samodzielnego rzą­
dzenia, ale PiSowi i Kaczyńskiemu chodzi o wię­
cej, o większość konstytucyjną (67%) która
pozwoliłaby im zmienić konstytucję i stworzyć
ustawowe podstawy pod częściowo już „przećwi­
czoną” w latach 2005­2007 tzw. IV. Rzeczpospoli­
tą, a więc odejście od ustaleń „Okrągłego Stołu”
w 1989 r. i późniejszych zmian, które przybrały
kształt prawny Konstytucji z 1997 r. Jest to jedno­
cześnie zapowiedź eliminacji dotychczasowych
elit politycznych i ekonomicznych związanych
z Unią Europejską i Niemcami i umacnianie sił
„narodowych”, ściśle związanych z Kościołem a w
polityce zagranicznej z USA i NATO. Dlatego bez­
pośrednio po wyborach Kaczyński zaprosił przed­
stawicieli
innych
partii
do
szerokiej
„biało­czerwonej koalicji”. Wydaje się, że projekt
ten ma szanse powodzenia wobec osłabienia,
perspektywy rozpadu a nawet możliwego upadku
PO i przyciągnięcia jej konserwatyno­chadeckiego
skrzydła w szeregi PiS. PiS może być także atrak­
cyjnym magnesem dla znacznej części narodow­
ców z partii Kukiza, a jako siła wiodąca będzie
także popierany przez posłów Nowoczesnej.
Obóz burżuazyjno­liberalny w sejmie wzmocniła

4

GRUDZIEŃ 2015

partia Nowoczesna Ryszarda Petru. Jest to odpo­
wiedź wielkiego kapitału krajowego i zagraniczne­
go na słabnącą pozycję a może nawet
perspektywę upadku Platformy (jako partii władzy,
która zrobiła, co do niej należało), wsparta także
przez wyższą klasę średnią, a więc głównie me­
nadżerów i spółkowiczów. Nie jest wykluczone, że
po możliwym upadku PO jej liberalną część przej­
mie Nowoczesna, stając się główną partią wielkie­
go krajowego i zagranicznego kapitału.
Na odrębną uwagę zasługuje Ruch ”Kukiza’15”,
który stał się 3. frakcją w sejmie (42 mandaty), ale
który w porównaniu z poparciem w wyborach pre­
zydenckich sprzed kilku miesięcy utracił znaczną
część swego 3 mln elektoratu (1 339 tyś.) Gwiaz­
da Kukiza blednie i jest to wynikiem słabnącego
negatywnego elektoratu, bez konkretnego i kohe­
rentnego programu, zmiennego i chwiejnego
w wartościach i postawach. Hasła JOWów i anty­
systemowości okazały się zbyt słabym lepiszczem
dla licznych niezadowolonych. Z jednej strony lider
szermuje hasłami lewicowo­socjalnymi (utrzyma­
nymi w formie artystycznej poetyki), z drugiej zaś
głosił chwałę NSZu i antykomunistycznego pod­
ziemia, zaprosił na swe listy kilkudziesięciu naro­
dowców i innych reakcyjnych sił, z których 10
uzyskało mandaty, w tym także oldboya „Solidar­
ności Walczącej” Kornela Morawieckiego, który
jako marszałek senior otworzył obrady nowego
sejmu. Z Kukiza wylazł endecko­piłsudczykowski
reakcjonista, który będzie wykonywał brudną ro­
botę dla wielkiego kapitału.
Jest to pierwszy sejm bez lewicy, nawet spod zna­
ku burżuazji. Lewica Kwaśniewskiego, Millera,
Borowskiego, Palikota doczekała się swego nie­
sławnego końca. Wyszła ona ze zdradzieckiego
socjaldemokratycznego skrzydła dawnej PZPR,
które miało wielkie zasługi w obaleniu Polski Lu­
dowej i wprowadzeniu brutalnego kapitalizmu.
Ukształtowała się jako burżuazyjna lewica
i w pewnym okresie cieszyła się znaczącym po­
parciem polskiego świata pracy. w tej polityce
obietnice socjalne zawsze przegrywały w konfron­
tacji z interesami kapitału, co po wielu testach
walk klasowych w Polsce przekreśliło jej pozycję
jako rzecznika interesów polskiego świata pracy.
Trzeba było ponad 25 lat, żeby ostatecznie polscy
wyborcy poznali się na jej matactwach.
Rząd sformowany prze PiS jest logiczną kontynu­
acją rządów Kaczyńskiego z lat 2005­2007, ze
względu na bezwzględną większość ma komforto­
wą sytuację polityczną i wkrótce pokaże w całej
okazałości swe reakcyjne oblicze. Ośrodek wła­
dzy znajduje się w rękach prezesa J.Kaczyńskie­
go , który formalnie nie pełni żadnej funkcji
w administracji rządowej, ale skutecznie kontroluje
całą politykę za sprawą swej wodzowskiej partii.
Premierem została mało do niedawna znana Be­
ata Szydło, której największym sukcesem było
pełnienie funkcji wójta w Brzeszczach. To znacz­

GRUDZIEŃ 2015

BRZASK

nie za mało, żeby kierować administracją dużego
kraju, jakim jest Polska, uwzględniając także zło­
żoną sytuację międzynarodową. Wszystko wska­
zuje, że jest ona figurą zastępczą i przejściową, a
faktyczny ster polityki jest w rękach Jarosława Ka­
czyńskiego. W nowym rządzie jest 13 ministrów z
dawnego układu, m.in.A. Maciarewicz (MON),
M.Kamiński (Służby Specjalne), Jurgiel (Rolnic­
two), Szyszko (Środowisko) Waszczykowski (Spra­
wy
Zagraniczne),
Ziobro
(Sprawiedliwość),
Jackiewicz (Skarb) i inni.W rządzie jest 3 wicepre­
mierów (P.Gliński, J.Gowin i i M.Morawiecki). Ten
ostatni jest odpowiedzialny za Resort Rozwoju,
który powstał na bazie rozparcelowanego Minister­
stwa Gospodarki. Powstały nowe resorty, w tym
Energetyki, Infrastruktury i Budownictwa i Gospo­
darki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. W sumie
rząd powiększony został o kilka nowych resortów
i ministrów.
Przed Komunistyczną Partią Polski stoi trudne
i długofalowe zadanie odbudowania rzeczywiście
reprezentującej interesy polskiego starego i nowe­
go proletariatu, prekariatu, ludu pracującego. KPP
zaufanie tych wielkich klas społecznych zdobędzie,
jeśli stanie na zdecydowanie klasowych pozycjach
konsekwentnej walki o interesy polskiego świata
pracy, przeciwko kapitalizmowi i o socjalizm.
Wybory do parlamentu i wcześniejsze kampanie
wyborcze w Polsce przyniosły znaczące zmiany
polskiej sceny polityczno­partyjnej. Swe pozycje

POLSKA

umocniły ugrupowania burżuazyjne, szczególnie
jej grupy kapitału narodowego, powiązane poli­
tycznie i ideowo z siłami konserwatywno­kościel­
nymi. Oznacza to regres ideowo­polityczny, wzrost
obskurantyzmu, osłabienie wartości i zasad burżu­
azyjno­liberalnych. Jest to cena, która chce zapła­
cić polska lumpenburżuazja za utrzymanie swego
panowania. W polityce zagranicznej będzie to
oznaczać osłabienie więzi z Unią Europejską i
Niemcami oraz orientowanie się na USA i NATO
jako gwarantów swego panowania. Polska będzie
instrumentalnie wykorzystywana w zaostrzaniu
stosunków z Rosją i w kwestii Ukrainy, co nawet
może wciągną Polskę w konflikt zbrojny na wscho­
dzie.
Jednocześnie rządy PiS są oparte o słabe prze­
słanki demokratyczne. Owe 5,7 mln głosów popar­
cia dla PiS to tylko 17,5% ogółu wyborców i te
liczby wyraźnie pokazują, jak nikłe jest realne po­
parcie Polaków dla rządów PiS i kapitalistycznych
porządków, nawet jeśli uwzględnimy że w ideolo­
giczną służbę na rzecz kapitału wprzęgnięte są
potężne aparaty propagandowe, środki masowego
przekazu, kościoły, fundusze pomocowo­socjalne
Unii Europejskiej. Polski lud musi się wyzbyć
ostatnich iluzji co do kapitalizmu – made in Prawo i
Sprawiedliwość. Walka klasowa trwa nadal.
Zbigniew Wiktor

Kaczyński na 24 rocznicy Radia Maryja
Wódz PiS – u ­ Jarosław Kaczyński raczył był w
sobotę – 5 grudnia 2015 r. zabrać kolejny raz pu­
blicznie głos. Uczynił to a jakże podczas „uroczy­
stości 24. rocznicy powstania Radia Maryja”.
Był to głos zdecydowanie człowieka prymitywnie
tryumfującego, perwersyjnie napawającego się
zwycięstwem wyborczym partii, na czele której stoi
i stać niestety będzie jeszcze długo.
Pisowski duce (w kieszonkowej wersji) butnie
stwierdził w swojej sobotniej przemowie do zgro­
madzonych fanów „ojca Tadeusza” nie szczędząc
im przy tym wazeliny, że : „nie byłoby tego zwycię­
stwa bez Rodziny Radia Maryja. Zwycięstwo po­
trzebowało prawdy i potrzebowało ludzi, którzy
prawdzie służą, którzy służą Polsce, którzy są pa­
triotami. I to zwycięstwo jest także potwierdzeniem
jeszcze jednej prawdy. Tą prawdą jest to, iż funda­
mentem polskości jest Kościół i jego nauka i że nie
może być Polski bez Kościoła (…) ­ powtarzam to
jeszcze raz – że nie ma Polski bez Kościoła (...)
każdy, choćby nie miał łaski wiary, musi to przyjąć.
Każda ręka podniesiona na Kościół to ręka podnie­
siona na Polskę. My to wiemy. (…) dziękując Oj­
com Redemptorystom, dziękuję także i nisko się
kłaniam Księżom Biskupom. Bo oni są przecież
następcami apostołów, oni prowadzą polski Ko­
ściół ku temu wszystkiemu, co musi być naszym

celem, celem każdego z nas, ale co powinno być
także celem całego tego porządku, który – mam
nadzieję – zbudujemy”.
Szanowni Towarzysze i Towarzyszki! Jako Polak,
patriota i jednocześnie członek antyfaszystowskiej
i internacjonalistycznej Komunistycznej Partii Pol­
ski uważam wypowiedź wodza PiS – u za absolut­
nie skandaliczną.
W moim głębokim przekonaniu istotą polskości
winien być przede wszystkim zdrowy rozsądek w
myśleniu i działaniu połączony z ogromnym sza­
cunkiem dla drugiego człowieka bez względu na
jego kolor skóry, narodowość, płeć czy też wyzna­
nie !!!
Prezesowi PiS (prawnikowi z wykształcenia !!!)
chciałbym przypomnieć, że bezdyskusyjnie naj­
ważniejszym prawnym fundamentem jest Konsty­
tucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia
1997 r.
Przypominam ponadto, że Narodem Polskim
zgodnie z preambułą do Ustawy Zasadniczej są
wszyscy obywatele Rzeczypospolitej. Wszyscy
Panie Prezesie. Bez wyjątków. I ci „wierzący” ( z
„Rodziny Radia Maryja”) i ci „niewierzący”(z „Ro­
dziny Ludzkiej”) !!! Wszyscy oni są „równi w pra­
wach i powinnościach wobec dobra wspólnego –
Polski”.

5

ŚWIAT

BRZASK

Chciałbym również Panu przypomnieć, że :
„Rzeczpospolita Polska jest wspólnym dobrem
wszystkich obywateli”. Nie wolno nikomu po żad­
nym pozorem dzielić obywateli na tych „lepszych”,
„wartościowych” bo są „wierzący” i na tych „gor­
szych”, „wybrakowanych” bo są „niewierzący”.
W demokratycznym państwie prawa jakim musi
być Polska takie dzielenie ludzi z religijnego punk­
tu widzenia to prostu skandal i rzecz absolutnie
niedopuszczalna!!!
Przypominam Panie Prezesie, że : „władze pu­
bliczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują
bezstronność w sprawach przekonań religijnych,
światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając
swobodę ich wyrażania w życiu publicznym”.

GRUDZIEŃ 2015

No i oczywiście żebym nie zapomniał bo najwi­
doczniej Pan kompletnie o tym zapomniał, że
„każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii”.
Zachęcam Pana do głębokiej refleksji nad całym
artykułem numer 53 naszej Konstytucji. Naprawdę
warto. Życzę Panu miłej i pouczającej lektury.
P.S. Frank Zappa (tak dla jasności to taki amery­
kański kompozytor, gitarzysta i wokalista zmarły
dokładnie 4 grudnia 1993 r. Panie Prezesie) miał
absolutną rację kiedy stwierdził, że : „Umysł jest
jak spadochron. Nie działa, jeśli nie jest otwarty”.
Ryszard Rauba

Odpowiedź komunistów:
To wy jesteście największym zagrożeniem
Prezentujemy stanowisko Partii Komunistycznej
z Turcji dotyczące zestrzelenia przez Turcję rosyj­
skiego samolotu nad Syrią. Demaskuje ono moty­
wy działania władz Turcji oraz wynikające z nich
zagrożenia.
Krajem rządzi gang, gang który jest bezmyślny, ir­
racjonalny i niemoralny. Dziś ponownie tego do­
świadczyliśmy.
Południowe granice Turcji są poważnie naruszane.
Gangi ISIS przekraczają te granice, podobnie jak
konwoje z ropą naftową, finansującą średniowiecz­
ną brutalność i rodzinę Erdogan; przekraczają ją
oddziały dżihadystów rekrutowane w naszych mia­
stach; przekraczają materiały wybuchowe, eksplo­
dujące na naszych placach; ranni dżihadyści
psychopaci zmierzający do naszych szpitali ... a
premier bełkocze „ktokolwiek naruszy nasze grani­
ce powierzne i lądowe”.
Wszyscy przedstawiciele władz w Turcji zostali
zmobilizowani – od samej góry po gubernatorów
regionów, aby podsycać zbrodnie wojenne mające
miejsce w sąsiedniej Syrii, a premier bezwstydnie
stwierdza „nie mamy roszczeń do cudzych teryto­
riów”.
Nasz kraj jest faktycznie poważnie zagrożony.
To zagrożenie tworzy reakcyjna koalicja, która
uznaje występowanie Turcji w roli strażnika islami­

stycznych gangów za „politykę zagraniczną” a an­
gażowanie kraju w kolejne awantury za pokaz
suwerenności. Największym zagrożeniem jest AKP
sprzymierzona z ISIS, arabskimi szejkami, Al­Kaidą
i różnymi służbami wywiadowczymi.
Nie ma więc znaczenia czy rosyjski samolot naru­
szył nasze granice czy nie.
Nie ma znaczenia czy NATO, które owija sobie wo­
kół palca reakcyjny gang rządzący naszym krajem,
brało udział lub zatwierdziło atak; czy zostawi Er­
dogana samego czy nie. Od pewnego momentu
jest to bez znaczenia.
Nie ma znaczenia czy Putin, działający według
swoich planów i interesów, jest rzeczywiście wy­
zwolicielem ludów regionu.
Istotne jest prawo syryjskiego ludu i jego legalna
polityczna władza, mająca bronić go przed terrorem
islamistów.
Istotne jest prawo naszego ludu do pozbycia się
podżegaczy wojennych i bezczelnych gangów.
Istotna jest walka z imperializmem i reakcją o zmia­
nę tego systemu.
Zagrożenie jest oczywiste. Oczywista jest również
droga przezwyciężenia go.
Partia Komunistyczna Turcja

17 Międzynarodowe Spotkanie Partii
Komunistycznych i Robotniczych
W dniach 30 października – 1 listopada w Istambule
odbyło się 17 Międzynarodowe Spotkanie Partii Ko­
munistycznych i Robotniczych. Obradowano nad te­
matem
„Zadania
partii
komunistycznych
i
robotniczych w celu wzmocnienia walki klasy pracu­
jącej przeciwko kapitalistycznemu wyzyskowi, woj­
nom imperialistycznym i faszyzmowi, o emancypację
ludów i socjalizm”. Udział w spotkaniu wzięło 104

6

GRUDZIEŃ 2015

BRZASK

delegatów reprezentujących 58 partii z 48 krajów. 6
partii, które nie mogły uczestniczyć w spotkaniu, w
tym KPP przesłało życzenia dla delegatów oraz re­
feraty na piśmie.
W otwierającym spotkanie wystąpieniu przedstawi­
ciel Partii Komunistycznej z Turcji stwierdził, że od­
bywa się ono w ważnym momencie, gdy na świecie
zachodzą szybkie zmiany. Stwierdził, że walka o so­
cjalizm wymaga uporu oraz cierpliwości. Odniósł się
również do wzrostu popularności ruchów islami­
stycznych. Powiedział, że monopole chwytają się
różnych środków dla utrzymania swoich przywile­
jów, w tym walki z nowoczesnością. Mówił o zada­
niu komunistów, którym jest walka zarówno z
kapitalizmem jak i zacofaniem.
Delegaci przedstawili informacje na temat aktywno­
ści ruchów komunistycznych i robotniczych w ich
krajach. Omówiono narastające w różnych regio­
nach świata represje wobec komunistów. Uczestni­
cy spotkania wyrazili poparcie dla walki ludów
Ameryki Południowej o niepodległość i socjalizm.
Mówiono o wsparciu dla rewolucji kubańskiej i we­
nezuelskiej.
Debatowano nad toczącymi się w Europie walkami
z imperialistycznymi oraz militarystycznymi działa­
niami rządów państw UE. Szczególną uwagę po­
święcono walce społeczeństwa greckiego z
narzucanymi przez Unię cięciami socjalnym oraz
pakietami antykryzysowymi. Przedstawiciel Komuni­
stycznej Partii Grecji w swoim wystąpieniu podkreślił
sprzeciw wobec polityki UE oraz międzynarodowych
instytucji finansowych. Wezwał do wspólnego prze­
ciwstawiania się rasizmowi i faszyzmowi narastają­
cymi w związku z napływem do Europy uchodźców
z Syrii i innych krajów. Solidaryzował się również z
walką tureckich komunistów przeciwko reżimowi Er­
dogana.
W dyskusji omówiono zwrot w światowym układzie
sił spowodowany przez rosyjską interwencję w Syrii.
Delegaci zwracali uwagę na zwiększanie amerykań­
skiej obecności w Europie, polegającej na planach
budowy nowych baz NATO na Węgrzech i w Słowa­
cji. Dyskutowano również o sytuacji na Ukrainie i
sojuszu między tamtejszymi faszystami a liberalny­
mi rządami oraz wspieraniu ukraińskiego nacjonali­
zmu przez UE. Rozmowy dotyczyły kwestii walki o
internacjonalizm, a także sprzeciwu wobec wykorzy­
stywania podziałów narodowościowych i wzniecania
nienawiści do dzielenia klasy pracującej. Uczestnicy
spotkania wydali wspólne stanowisko przeciwko re­
presjom wobec komunistów na Ukrainie i w Kazach­
stanie. Solidaryzowali się także z walką ludu
palestyńskiego przeciwko izraelskiej okupacji. Po­
parli kampanie bojkotu izraelskich produktów. Kolej­
nym z tematów dotyczących sytuacji w UE były
toczące się negocjacje w sprawie TTIP, które do­
starczą nowych narzędzi do ataku na prawa ludzi

ŚWIAT

pracy. Wezwano partie komunistyczne i robotnicze
aby sprzeciwiły się przyjęciu przez państwa euro­
pejskie TTIP.
Wiele uwagi poświęcono sytuacji w Syrii, a przede
wszystkim stworzeniu przez niektóre państwa Zatoki
Perskiej, we współpracy z USA. Podkreślono, że
ruchy komunistyczne oraz robotnicze muszą wal­
czyć zarówno z imperializmem jak i fundamentali­
zmem religijnym.
Uczestnicy spotkania dyskutowali o zjawisku odra­
dzania się nowej socjaldemokracji, czyli powstawa­
nia sił, które pod pozornie antykapitalistycznymi
hasłami chcą tylko inaczej zarządzać systemem.
Stwierdzono, że walki z kapitalizmem nie można
zawężać do sprzeciwu wobec neoliberalizmu czy
militaryzmu. Jest to przeciwstawianie się jedynie
wybranym zjawiskom, a nie źródłu problemu, którym
jest system ekonomiczny.
Uczestnicy 17. Międzynarodowego Spotkania Partii
Komunistycznych i Robotniczych ustalili główne kie­
runki wspólnych międzynarodowych akcji:
­ międzynarodowej solidarności i poparcia walk kla­
sy robotniczej o prawa pracownicze, społeczne,
związkowe oraz demokratyczne;
­ działań przeciwko antykomunizmowi i atakom
przeciwko komunistom, zakazom oraz represjom
takim jak na Ukrainie, okazywania solidarności
z prześladowanymi komunistami oraz partiami;
­ w obronie demokratycznych praw i wolności, prze­
ciwko faszyzmowi, neonazizmowi, rasizmowi i mili­
taryzmowi;
­ w obronie praw imigrantów, osób doświadczają­
cych dyskryminacji, mniejszości oraz przeciwko
dyskryminacji ze względu na płeć;
­ działań przeciwko NATO, broni nuklearnej i innym
rodzajom broni masowego rażenia oraz obcym ba­
zom wojskowym, działań przeciwko szczytowi NA­
TO w Polsce w dniach 8­9 lipca 2016 roku;
­ walki przeciwko niszczeniu środowiska naturalne­
go;
­ solidarności z ludem palestyńskim i syryjskim oraz
wszystkimi ludami arabskimi stawiającymi czoła im­
perializmowi, interwencjom, izraelskiej agresji i oku­
pacji,
solidarności
z
ofiarami
wojen
imperialistycznych, uchodźcami i imigrantami;
­ na rzecz zakończenia amerykańskiej blokady Kuby
i zniesienia wspólnego stanowiska UE;
­ solidarności z Wenezuelą i wszystkimi ludami
Ameryki Południowej, walczącymi z imperializmem,
wyzyskiem i niesprawiedliwością.
­ solidarności z siłami postępowymi i antyimperiali­
stycznymi, które wyrażają wolę uciskanych ludów
i ludzi pracy.
Beata Karoń

7

ŚWIAT

BRZASK

GRUDZIEŃ 2015

Globalna katastrofa – kto zyskuje, kto traci?

W wyniku trwających od 3 miesięcy ogromnych po­
żarów w Indonezji spłonęło 2 miliony hektarów la­
sów, zwiększając globalną roczną emisję gazów
cieplarnianych o 3%. Zastanówmy się dlaczego naj­
większa katastrofa ekologiczna stulecia nie pojawia
się w czołówkach serwisów informacyjnych.
Lasy w Indonezji niszczone są w tempie szybszym
niż gdziekolwiek indziej na świecie. 50 lat temu zaj­
mowały 80% powierzchni kraju, dziś mniej niż poło­
wę. Zjawisko wielkich pożarów zdarza się cyklicznie,
jednak aktualna katastrofa swoją skalą przyćmiła
wcześniejsze. Podobne, chociaż mniejsze, pożary
lasów wystąpiły w 1997 roku. Obecnie lasy płoną
w ponad 1 500 miejscach na różnych wyspach Indo­
nezji. W sześciu prowincjach ogłoszono stan wyjąt­
kowy. W regionie Riau na Sumatrze zamknięto
szkoły a mieszkańcom zalecono, aby bez potrzeby
nie wychodzili z domów.

http://www.themalaysianinsider.com

Ponad 500 tysięcy Indonezyjczyków cierpi na choro­
by spowodowane oddychaniem powietrzem o
zwiększonej zawartości dwutlenku węgla i innych
substancji, wchodzących w skład smogu. Szacuje
się, że 43 miliony mieszkańców kraju oddycha ska­
żonym powietrzem. Skutki pożarów w Indonezji bę­
dą odczuwane również w odległych rejonach świata.
Zwiększona emisja dwutlenku węgla do atmosfery
będzie mieć także wpływ na globalny klimat.
Zagrożonych wyginięciem jest wiele gatunków zwie­
rząt zamieszkujących indonezyjskie lasy deszczo­
we. Na Sumatrze pożary zagroziły populacji
tygrysów, a na Borneo orangutanów. Zniszczeniu
ulegają całe łańcuchy pokarmowe. W wielu rejonach
Indonezji wyginęły liczne gatunki owadów, na przy­
kład pszczoły, co grozi tradycyjnym uprawom.
Skala katastrofy jest tak ogromna z powodu działań
plantatorów oraz profilu indonezyjskiej gospodarki
rolnej, opierającej się niemal wyłącznie na monokul­
turowej uprawie palmy olejowej w celu pozyskiwania
oleju palmowego. Wiele pożarów zostało wywoła­
nych sztucznie. Poprzez wycinanie i wypalanie la­
sów właściciele plantacji pozyskują wielkie obszary
ziemi pod uprawę palmy olejowej. W ostatnich 20
latach zniszczono 2,5 miliona hektarów tropikalnego
lasu.
Oznacza to o wiele większą ingerencję w środowi­

8

sko naturalne niż w przypadku wcześniejszych
upraw. Nawadnianie plantacji obniżyło naturalny po­
ziom wód gruntowych. Ponadto dewastowane są
naturalne systemy kanałów, które stanowią zaporę
dla rozprzestrzeniania się ognia. Celowo osuszone
lasy deszczowe łatwiej podpalać. Zmiany w gospo­
darce rolnej powodują także powstawanie wielkich
obszarów torfowisk. Płonący torf jest bardzo trudny
do ugaszenia i pożary mogą się w nim tlić bardzo
długo, co utrudnia gaszenie. W procesie spalania
torf wydziela także o wiele więcej dwutlenku węgla
niż płonąca roślinność.
Palmy olejowe nie są naturalną roślinnością Indone­
zji. Zostały sprowadzone z Afryki przez holender­
skich kolonizatorów w połowie XIX wieku. Stały się
popularne ze względu na odporność i wydajność w
produkcji tłuszczu roślinnego, co przekłada się na
wysokie zyski plantatorów.
Zmiany w indonezyjskim rolnictwie postępowały
równocześnie z przemianami politycznymi. Przeło­
mowym moment stanowił przewrót z 1965 roku, do­
konany przy wsparciu CIA, w wyniku którego władzę
przejął generał Suharto. 30 września br. minęła 50.
rocznica tych tragicznych wydarzeń. Dla zdobycia i
zachowania władzy absolutnej, opierający się na ar­
mii i oddziałach paramilitarnych, reżim Suharto do­
puścił się ludobójstwa na masową skalę, mordując
rzeczywistych i rzekomych przeciwników politycz­
nych, w tym przede wszystkim działaczy Indonezyj­
skiej Partii Komunistycznej oraz przedstawicieli
mniejszości narodowych. Ilość śmiertelnych ofiar
zbrodni dyktatury szacuje się na 2 miliony. W ten
sposób również pozostali mieszkańcy Indonezji zo­
stali zastraszeni. Kolejne 100 tysięcy ofiar śmiertel­
nych spowodowała inwazja na Timor Wschodni.
Suharto został uznany za jednego z najkrwawczych
i najbardziej skorumpowanych dyktatorów.
Reżim Suharto wspierali oligarchowie, którzy czer­
pali zyski gospodarcze z sytuacji politycznej w kraju.
Przede wszystkim z prywatyzacji lasów państwo­
wych, które były następnie wycinane na wielką skalę
a ich obszar przeznaczany pod plantacje. Inwestycji
pilnowały paramilitarne milicje, stworzone przez
plantatorów. Rozbijały one między innymi organiza­
cje rolnicze sprzeciwiające się grabieży ziemi.
Z plantatorami kontakt nawiązali zagraniczni odbior­
cy. Prawo o inwestycjach zagranicznych zostało
przez Suharto opracowane pod dyktando między­
narodowego biznesu, po negocjacjach toczących
się w Genewie, przygotowanych przez amerykańską
korporację Time Life. Obserwatorzy twierdzili, że po
raz pierwszy widzieli przedstawicieli niepodległego
państwa tak łatwo idących na ustępstwa wobec ka­
pitalistów. Szacuje się, w zamian za otwarcie rynku
dla zagranicznego kapitału ludzie władzy przejęli
niemal 1/3 pożyczek jakie Indonezja otrzymała od
międzynarodowych instytucji finansowych. Za te

GRUDZIEŃ 2015

BRZASK

pieniądze tworzono między innymi prywatne planta­
cje.
Pomimo zmiany władzy w Indonezji w 1998 r., więk­
szość plantatorów to wciąż ludzie zawdzięczający
swoje fortuny reżimowi Suharto. Nadal stosują oni
podobne metody jak za czasów jego rządów i wciąż
czują się bezkarni. Kapitaliści, wbrew postulatom or­
ganizacji broniących środowiska i praw człowieka,
korzystają z wyzysku pracowników na plantacjach
oraz niszczenia lasów deszczowych. Olej palmowy
uprawiany dzięki rabunkowej polityce jest tańszy,
ponieważ farmerzy nie muszą ponosić dodatkowych
kosztów związanych z pozyskiwaniem ziemi oraz jej
wykorzystywaniem w sposób nie szkodzący środo­
wisku. Jak twierdzi Laurel Sutherlin organizacji eko­
logicznej Rainforest Action Network „w przemyśle
rolniczym panuje bezprawie” oraz nie myśli się w
nim o konsekwencjach. Według obrońców środowi­
ska jeśli w najbliższym roku lasy deszczowe nie zo­
staną objęte efektywną ochroną, zmiany mogą być
nieodwracalne. Organizacje społeczne zwracają
uwagę na to, iż w Indonezji lokalne władze są czę­
sto skorumpowane i zależne od wielkich kapitali­
stów. Finansują oni kampanie wyborcze i wręczają
ogromne łapówki.
Indonezja pozostaje głównym producentem oleju
palmowego w świecie. Wytwarzając 30 milionów ton
rocznie, ma prawie połowę udziałów w rynku świato­
wym. Olej palmowy stanowi składnik produktów
spożywczych, w tym większości przetworzonej żyw­
ności. Jest również dodawany do kosmetyków czy
lekarstw. Jego głównymi odbiorcami są współpracu­
jące z właścicielami ziemskimi wielkie, ponadnaro­
dowe koncerny takie jak Unilever, Nestle, Kraft
Heinz, czy PepsiCo. Aby trudniej było prześledzić
faktyczne pochodzenie oleju palmowego, tworzone
są całe łańcuchy poddostawców. Pomimo, iż aktual­
nie w Indonezji plantacje zajmują obszar 11 milio­
nów hektarów, czyli ponad 1/3 powierzchni Polski,
planowane jest ich prawie dwukrotne zwiększenie ­
do 20 milionów hektarów, w tempie 600 tysięcy hek­
tarów rocznie.
Na razie mieszkańcom Indonezji z pomocą przyszły
ulewne deszcze, które ugasiły wiele pożarów i roz­
proszyły chmury dymu, dzięki czemu możliwe stały
się działania strażaków. Jednak problem niszczenia
lasów nie został rozwiązany. Jak stwierdziła między­
narodowa organizacja zajmująca się zasobami na­
turalnymi ­ World Resources Institute bez
wprowadzenia zmian katastrofa może się szybko
powtórzyć. W raporcie opublikowanym 28 paździer­
nika WRI zaleca trzy kluczowe reformy. Po pierwsze
­ stworzenie wiarygodnych map własności gruntów,
aby uniemożliwić ich grabież. Dostawcy wielkich
koncernów wykorzystują bałagan panujący obecnie
w dokumentach do wysuwania kolejnych roszczeń.
Po drugie WRI zaleca by lepiej dbać o przestrzega­
nie prawa związanego z gruntami, które teraz jest
naginane, a nawet łamane zgodnie z potrzebami
właścicieli ziemskich. Dziennikarze ujawnili skanda­

ŚWIAT

le korupcyjne z udziałem urzędników oraz guberna­
torów regionów, którzy w zamian za łapówki
pozwalali na powiększanie plantacji. Po obecnej fali
pożarów indonezyjskie władze po raz pierwszy zde­
cydowały się rozpocząć śledztwo w sprawie podpa­
leń i zagarniania terenu. Powstała też komisja
antykorupcyjna zajmująca się między wyjaśnianiem
przypadków grabieży ziemi. Po trzecie WRI zaleca
również zwiększenie wsparcia dla drobnych rolni­
ków, którzy nie mają pieniędzy na nawozy i prowa­
dzenie
nowoczesnej
gospodarki
rolnej.
Jednocześnie korporacje niszczą ich finansowo od­
bierając ziemię. W efekcie, aby konkurować z wiel­
kimi firmami, sami także sięgnęli po wypalanie
lasów.
Jednak nawet wprowadzenie w życie zaleceń WRI
jest tylko półśrodkiem. Nie ukróci bowiem władzy
wielkich właścicieli ziemskich oraz ponadnarodo­
wych koncernów. Organizacje społeczne wzywają
dlatego do bojkotu produktów firm korzystających z
dostaw indonezyjskiego oleju palmowego. W 2008
roku kampania ekologów uderzyła w Nestle i Unile­
ver. Pojawiły się między innymi przeróbki reklam ba­
tonów firmy Nestle zachęcające do wgryzania się w
palec zabitego orangutana. Obawiające się o swój
wizerunek korporacje obiecały korzystać tylko z ole­
ju palmowego pozyskiwanego w nie szkodzący śro­
dowisku sposób. W praktyce jest to jednak bardzo
trudne do zweryfikowania.
Pomimo symbolicznych zwycięstw ekologów projek­
ty proponowanych zmian prawnych są w obecnym
systemie skazane na niepowodzenie ponieważ po­
nadnarodowe korporacje znajdują się ponad pra­
wem. Różnego rodzaju projekty umów o wolnym
handlu stawiają je nawet nad rządami narodowymi
oraz dają możliwości dochodzenia praw przed try­
bunałami arbitrażowymi. Globalny kapitalizm prowa­
dzi więc do sytuacji, w której koncerny niszczące
lasy deszczowe będą mogły zaskarżać lokalne zapi­
sy prawne narzucające na nie obowiązek ochrony
środowiska naturalnego. Sytuacji nie rozwiążą też
kolejne szczyty klimatyczne, ponieważ nie dotyczą
one katastrof takich jak mająca miejsce w Indonezji.
Deklaracje o zmniejszaniu emisji CO2 nie poprawią
sytuacji, ponieważ nie są one wiążące dla ponadna­
rodowych koncernów.
Katastrofa w Indonezji jest skutkiem żądzy zysku
międzynarodowego kapitału i pokazuje jak obecny
system niszczy środowisko naturalne. Bez gruntow­
nej zmiany systemu politycznego lasy w Indonezji
nadal będą płonąć, a środowisko naturalne na całym
świecie będzie niszczone . Bez gruntownej zmiany
systemu politycznego lasy w Indonezji nadal będą
płonąć, a środowisko naturalne na całym świecie
będzie niszczone przez kapitalizm.
Beata Karoń

9

ŚWIAT

BRZASK

GRUDZIEŃ 2015

Portugalski zwrot w lewo
W Portugalii dokonał się istotny zwrot polityczny. Po
zaledwie 11 dniach od powstania upadł centroprawi­
cowy rząd mniejszościowy. Jego miejsce zajął gabi­
net tworzony przez Partię Socjalistyczną, a
popierany przez główne siły lewicowe w parlamen­
cie.
W wyborach 4 października rządząca dotąd centro­
prawicowa Partia Socjaldemokratyczna spodziewała
się zdobycia pewnej większości wraz z sojusznikami
z konserwatywnej Partii Ludowej. Komentatorzy oce­
niali wówczas, że brak silnych ruchów protestu ozna­
cza, że w Portugalii nie dojdzie do takiego załamania
dotychczasowego status quo jak w Grecji. Prawico­
wa koalicja odniosła wprawdzie zwycięstwo, jednak o
wiele skromniejsze niż oczekiwała. 38,5% głosów
dawało tylko 8% przewagi nad główną siłą opozycji
Partią Socjalistyczną (PS). W miarę dobry wynik uzy­
skał też Blok Lewicy (BE). Koalicję tę poparło około
10% głosujących. Na scenie politycznej zadebiuto­
wała też jej charyzmatyczna liderka Joana Mortágua.
Jest ona obecnie jedną z najbardziej rozpoznawal­
nych portugalskich parlamentarzystek. Ponad 8%
poparcia zyskała Unitarna Koalicja Demokratyczna
tworzona przez Portugalską Partię Komunistyczną
(PCP) oraz Zielonych (PEV).
Prawica przystąpiła do próby sformowania rządu
mniejszościowego. Umożliwił jej to prezydent Anibal
Cavaco Silva powierzając misję stworzenia koalicji
rządzącej liderowi socjaldemokratów Pedro Passo
Coelho. Oświadczył przy tym, że nie chce aby do
władzy doszły partie sprzeciwiające się polityce Unii
Europejskiej, przeciwne udziałowi Portugalii w strefie
Euro oraz NATO. Decyzja prezydenta wywołała w
całym kraju falę protestów i przez lewicę została
uznana za “zamach stanu” dokonany pod dyktando
UE oraz elit finansowych. Nowa koalicja miała za­
gwarantować dalsze wprowadzanie cięć socjalnych i
zaleceń dawanych przez Unię w obliczu kapitali­
stycznego kryzysu. Formując rząd mniejszościowy
prezydent oraz nowy premier liczyli, że nie będzie
porozumienia między socjalistami a Blokiem Lewicy
oraz PCP­PEV. Oczekiwania te potwierdzały wcze­
śniejsze doświadczenia, ponieważ portugalska Partia
Socjalistyczna była dotąd jedną z bardziej umiarko­
wanych w Europie, odcinającą się od rewolucyjnej
lewicy.
Lewicowy sojusz jednak zawarto. Socjaliści, Blok Le­
wicy oraz koalicja komunistów z zielonymi uzgodniły
trzy priorytetowe działania. Należą do nich wycofanie
się władz z zamrożenia pensji, reform społecznych
polegających na cięciach oraz ograniczania praw
pracowniczych w imię walki z kryzysem. 8 listopada
doszło do porozumienia PS z Blokiem Lewicy, a 10
listopada PCP oraz PS wydały wspólne stanowisko,
w którym oświadczyły, że wybory pokazały, iż społe­
czeństwo nie chce rządów prawicy. Przedstawiły
również pierwsze propozycje programowe nowej ko­

10

alicji, takie jak ograniczenie śmieciowych form za­
trudnienia oraz powstrzymanie planów prywatyzacji
transportu publicznego.
10 listopada rząd Coelho upadł w wyniku przegłoso­
wania przez parlament wotum nieufności dla niego.
Koalicja partii lewicowych ma szansę mieć stabilną
większość ponad 130 z 250 parlamentarzystów.
Upadek prawicowego rządu został powitany wybu­
chem radości przez demonstrantów, którzy groma­
dzili się w większych miastach. W Lizbonie tłum
odśpiewał „Międzynarodówkę”. w Portugalii panuje
system pół prezydencki decyzja należała wówczas
do prezydenta. Mógł on powierzyć misję formowania
rządu liderowi socjalistów, Antonio Costa, lub po­
nownie koalicji prawicowej. Drugie rozwiązanie spo­
wodowałoby paraliż państwa, ponieważ gabinet
premiera Coelho nie byłby w stanie ani przepchnąć
przez parlament żadnych reform, ani nawet uchwalić
budżetu.
Dlatego prezydent powierzył misję sformowania rzą­
du liderowi socjalistów. Nowy premier oświadczył, że
jego rząd będzie "wprowadzał program socjalistycz­
ny, który pozwoli na trwałą redukcję deficytu i zadłu­
żenia". Mniejsze partie lewicowe nie zdecydowały się
na wejście do władz. Będą stanowiły jedynie parla­
mentarne zaplecze rządu. W ten sposób chcą sku­
teczniej egzekwować siedemdziesiąt kluczowych
zapisów umowy koalicyjnej. Partia Komunistyczna
informując o tym, że jej przedstawiciele nie wejdą do
rządu stwierdziła, iż nadal aktualne jest jej dążenie
dosamodzielnego sprawowania władzy. Blok Lewicy
kontynuuje z kolei politykę opierania się na społecz­
nych ruchach protestu, zwanych także alterglobali­
stycznymi.
Istotna, nie tylko z punktu widzenia Portugalii, ale
w ogóle oporu wobec cięć socjalnych, jest propozy­
cja Bloku Lewicy, aby powołać komisję naukowców
celem zbadania faktycznego poziomu długu ze­
wnętrznego Portugalii i możliwości spłacenia go.
Stanowiłoby to weryfikację wyliczeń przedstawianych
przez międzynarodowe instytucje finansowe oraz
Komisję Europejską, będących podstawą tak zwa­
nych pakietów antykryzysowych.
Nowy rząd nie będzie miał łatwego zadania. Część
lewicowych komentatorów wskazuje na to, iż partie
socjaldemokratyczne u władzy skręcają na prawo i
są skłonne ulegać dyktatowi kapitalistów. Taki zwrot
byłby jednak dla portugalskiej Partii Socjalistycznej
bardzo trudny do przeprowadzenia. Wie ona, że w
przypadku utraty większości w parlamencie rozpisa­
ne zostaną nowe wybory, w których lewica miałaby
szansę na odebranie jej znacznej części poparcia.
Socjaliści prowadzili wprawdzie wcześniej rozmowy
dotyczące koalicji z prawicą, jednak zakończyły się
one klęską. Antonio Costa znaczną część popular­
ności zdobył na krytykowaniu w kampanii wyborczej
poprzednich rządów prowadzących antyspołeczną

GRUDZIEŃ 2015

BRZASK

politykę.
Portugalski zwrot polityczny nie jest wydarzeniem re­
wolucyjnym. Z pewnością nie doprowadzi do obale­
nia kapitalizmu. Porozumienie sił lewicowych może
jednak zahamować niekorzystne zmiany społeczne i
przywrócić lub obronić wiele zagrożonych praw pra­
cowniczych, a także powstrzymać proces prywatyza­

ŚWIAT

cji. Otwartą kwestią pozostaje jak zareaguje Unia
Europejska. Czy podobnie jak w przypadku Grecji
będzie chciała zdyscyplinować i upokorzyć władze
państwa nie godzącego się na narzucane pakiety
antykryzysowe?
Krzysztof Szwej

Europejskie Spotkanie Komunistyczne
Oświadczenie prasowe KKE
i „nowej” socjaldemokracji, szerzącej iluzje o “ko­
rekcie” kapitalizmu.
Delegaci partii komunistycznych i robotniczych wy­
razili poparcie dla walki przeciwko antyspołecznym
działaniom, toczącej się w wielu krajach, solidar­
ność z uchodźcami i sprzeciw wobec działań sił na­
cjonalistycznych i faszystowskich, sprzeciw wobec
wojen imperialistycznych oraz poparcie dla tworze­
nia społeczeństwa bez wyzysku.

7 grudnia 2015 roku w Brukseli z inicjatywy Komuni­
stycznej Partii Grecji odbyło się Europejskie Spotka­
nie Komunistyczne. Podczas spotkania, w którym
uczestniczyło 35 partii komunistycznych i robotni­
czych, obradowano nad tematem: „Wzmacniamy
walkę ludzi pracy przeciwko kapitalistycznemu bar­
barzyństwu powodującemu wojny, biedę, kryzys
uchodźczy i emigrację. O Europę socjalizmu, pokoju
i sprawiedliwości społecznej”.
Przedstawiciele partii komunistycznych i robotni­
czych mieli okazję wymienić się doświadczeniami
i informacjami o sytuacji w ich krajach oraz działal­
ności swoich partii, a także przedyskutować działa­
nia związane z kryzysem kapitalizmu oraz
zaostrzeniem między imperialistycznej rywalizacji.
W centrum zainteresowania znalazły się kwestie
związane z imperialistyczną wojną w Syrii, a także
niebezpieczne wydarzenia na Ukrainie, sprawa
uchodźców i imigrantów oraz ofensywa kapitału
i antyspołecznych rządów UE przeciwko prawom
oraz zdobyczom ludzi pracy i innych warstw ludo­
wych. Ofensywa ta jest zsynchronizowana z antyko­
munizmem, który utrudnia działalność partii
komunistycznych i jest wymierzony w działania ru­
chów ludzi pracy.
Wielu delegatów podkreślało reakcyjną rolę w tych
działaniach, jaką spełniają organizacje imperiali­
styczne takie jak NATO i UE. Podkreślano potrzebę
wzmocnienia ludowego oporu przeciwko Trans­
atlantyckiemu Partnerstwu w dziedzinie Handlu i In­
westycji (TTIP) – umowie między UE a USA, tarczy
antyrakietowej NATO oraz monopolistycznemu ka­
pitalizmowi jako takiemu.
Wielu delegatów mówiło o szkodliwej roli starej

Lista uczestników:
AKEL, Cypr
Partia Pracy Austrii
Komunistyczna Robotnicza Partia Białorusi
Związek Komunistów Bułgarii
Partia Bułgarskich Komunistów
Socjalistyczna Robotnicza Partia Chorwacji
Komunistyczna Partia Czech i Moraw
Komunistyczna Partia Danii
Robotnicza Partia Finlandii
Biegun Odrodzenia Komunistycznego Francji
Związek Rewolucyjnych Komunistów Francji
Zjednoczona Komunistyczna Partia Gruzji
Komunistyczna Partia Grecji
Komunistyczna Partia Ludu Hiszpanii
Nowa Komunistyczna Partia Holandii
Komunistyczna Partia Irlandii
Robotnicza Partia Irlandii
Nowa Komunistyczna Partia Jugosławii
Socjalistyczny Front Ludowy Litwy
Socjalistyczna Partia Łotwy
Komunistyczna Partia Malty
Ludowy Ruch Oporu Mołdowy
Niemiecka Partia Komunistyczna
Komunistyczna Partia Norwegii
Komunistyczna Partia Polski
Portugalska Partia Komunistyczna
Rosyjska Komunistyczna Partia Robotnicza
Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej
Komunistyczna Partia Słowacji
Komunistyczna Partia Szwecji
Komunistyczna Partia, Turcja
Związek Komunistów Ukrainy
Komunistyczna Partia Ukrainy
Węgierska Partia Robotnicza

11

POLSKA

BRZASK

GRUDZIEŃ 2015

Kapitaliści zarobią nawet na bezrobotnych

Bezrobotnemu w kraju nie jest łatwo. To jest oczywiste
w Polsce. Ponad pół roku temu straciłem pracę w jed­
nej z największych korporacji w Polsce. Postanowiłem
poszukać nowej pracy. Na początku drogi bezrobotne­
go zaskoczyłem się pozytywnie. W internecie jest bar­
dzo dużo ogłoszeń o pracę. Szybko jednak zapał ten
zmalał.
Większość z tych ogłoszeń to oferty od prywatnych
kapitalistów. Wynagrodzenie minimalne, umowa śmie­
ciowa, wymagane wielkie doświadczenie i dyspozycyj­
ność 24/h. Po kilku rozmowach o pracę stwierdziłem,
że jest gorzej niż myślałem. Po pewnym czasie znala­
złem jednak ogłoszenie, które oferowało bardzo dobre
warunki i zarobki. Po wysłaniu CV i listu motywacyjne­
go błyskawicznie otrzymałem maila zwrotnego.
Z otrzymanej wiadomości wynikało, że już dostałem
pracę muszę tylko zarejestrować się na podanej stro­
nie. Wchodząc w podany link strona wymusza wysła­
nie smsa by zakończyć proces rekrutacji. Na dole
strony małym druczkiem napisana jest kwota – 68zł.
Oczywiście po sprawdzeniu, podana firma z ogłosze­
nia nie istnieje. Był to dla mnie pierwszy dowód na to,
że w Polsce działają ludzie, okradający bezrobotnych.
To nie był koniec. Po jakimś czasie zdecydowałem się
na poszukanie pracy Z powodów ekonomicznych moja

rodzina wyjechała do Niemiec. Pojechałem do Nich by
tam spróbować swoich sił. Zagranicą też wiele Na­
szych rodaków oferuję pracę. Czytając w internecie
praca za zachodnią granicą to wielkie pieniądze za
lekką pracę. Internet pęka w szwach od ogłoszeń pra­
cy w Niemczech. Szybko znalazłem ogłoszenie z ad­
resem bardzo blisko miejsca mojego zamieszkania.
Postanowiłem przejść się osobiście do siedziby firmy.
Wtedy zrozumiałem, że oszustów jest cała masa. Fir­
ma oczywiście nie istniała a adres, który był podany
prowadził do... miejskiej toalety. Zdecydowałem się
zadzwonić pod podany numer w ofercie pracy. Pod
podanym numerem cały czas zgłasza się sekretarka a
koszt to 15 euro za połączenie. Wtedy zorientowałem
się, że złodzieje okradający bezrobotnych jest setki.
Znalazłem wiele ogłoszeń naciągających na płatne
połączenia i smsy. Jest to nowy sposób „szybkiego
zarobku”. Najbardziej denerwujące jest to, że Ci ludzie
okradają tych, którzy są w trudnej sytuacji. Piszę o tym
by przestrzec innych przed takimi złodziejami. W dzi­
siejszych czasach gdy sytuacja na rynku pracy jest
tragiczna, system kapitalistyczny nic nie robi z oszu­
stami, okradającymi bezrobotnych.
Aleksander Pawłowski

Rozwarstwienie dochodowe i majątkowe w Polsce
Ubóstwo relatywne – gospodarstwa domowe, w któ­
rych wydatki wynosiły mniej niż 50% średnich wydat­
ków ogółu gospodarstw domowych. W 2014 r. stopa
ubóstwa relatywnego wynosiła 16,2% co daje liczbę
6,2 mln osób.
Ubóstwo ustawowe – osoby żyjące poniżej progu in­
terwencji socjalnej. Obecnie kwoty te wynoszą: dla
gospodarstw wieloosobowych – 456 zł na osobę w
rodzinie, dla gospodarstw jednoosobowych – 542 zł.
W 2014 r. stopa ubóstwa ustawowego wyniosła
12,2%, co oznacza, że poniżej progu interwencji so­
cjalnej żyło ok. 4,6 mln osób. Stopa ubóstwa ustawo­
wego w stosunku do 2011 r. wzrosła o 5,4%.
Ubóstwo skrajne – osoby żyjące poniżej minimum eg­
zystencji. Dla gospodarstw pracowniczych wartość
minimum egzystencji uzależniona jest od liczby osób
w gospodarstwie domowym i waha się od 440 zł do
545 zł na jedną osobę. Stopa ubóstwa skrajnego ro­
śnie nieprzerwanie od 2008 r. W 2014 r. wyniosła
7,4%, co daje liczbę ok. 2,8 mln osób. Zasięg ubó­
stwa skrajnego wśród dzieci i młodzieży poniżej 18
roku życia osiągnął ok. 10%, jest to łącznie 1/3 popu­
lacji zagrożona ubóstwem, czyli ok. 1 mln osób.
Skrajnym ubóstwem najbardziej zagrożeni są bezro­
botni i ich rodziny, emeryci i renciści, rodziny wielo­
dzietne oraz rolnicy. Wśród gospodarstw domowych
w skład, których wchodziła przynajmniej jedna osoba
bezrobotna, stopa ubóstwa skrajnego wynosiła pra­
wie 15%, a w tych gdzie bezrobotne były przynaj­
mniej dwie osoby ok. 33%. Stopa ubóstwa skrajnego
wśród rencistów wynosiła 12,5%, rolników 12,1%, ro­
dzin wielodzietnych z trójką dzieci 11%, rodzin wielo­

12

dzietnych z czwórką dzieci i więcej 27%. W miastach
ogółem stopa ubóstwa skrajnego kształtuje się na
poziomie 4,6%, w miastach poniżej 20 tys. mieszkań­
ców 8,5%, na wsi 11,8%. Mieszkańcy wsi stanowią
60% osób żyjących poniżej granicy ubóstwa skrajne­
go. W 2013 r. liczba osób korzystających z pomocy
społecznej wyniosła 3,2 mln ­ daje to 8,3% ludności
kraju. Liczba osób wymagających interwencji socjal­
nej wynosi ok. 4,6 mln. Pomoc socjalna nie trafia jed­
nak do wszystkich potrzebujących, a ponadto środki
przeznaczone na pomoc socjalną (14,2 mld zł) są
niższe od pomocy państwowej przekazywanej pry­
watnym przedsiębiorcom (20,6 mld zł). Przeciętna
wysokość zasiłku rodzinnego wynosi obecnie: 99,41
zł. W 2014 r. przeciętne miesięczne dochody z pracy
najemnej na 1 osobę w gospodarstwach domowych
wyniosły 723,57 zł. Subiektywna ocena sposobu go­
spodarowania doskonale odzwierciedla podział kla­
sowy polskiego społeczeństwa. Na luksusy może
pozwolić sobie tylko 1% gospodarstw domowych,
czyli tyle ile wynosi grupa najzamożniejszych osób.
Natomiast 88% gospodarstw domowych ­ w ogromnej
większości tworzonych przez pracowników najem­
nych ­ musi liczyć się ze swoimi wydatkami. Według
innych danych (również pochodzących z GUS) wy­
datki 1/5 gospodarstw domowych przekraczają ich
dochody (wydatki stanowią 128% ich dochodów).
Gospodarstwa te nie posiadając oszczędności zmu­
szone były do korzystania z lichwiarskich pożyczek.
Ponadto 52,7% gospodarstw domowych deklaruje
brak możliwości pokrycia z własnych środków nie­
oczekiwanego wydatku w wysokości 1000 zł.

GRUDZIEŃ 2015

BRZASK

Niskie płace przyczyniają się więc do postępującego
spadku ilościowego spożycia większości podstawo­
wych artykułów żywnościowych w przeliczeniu na 1
osobę. Spadek ten obserwowany jest od 1988 r.
Przeciętne miesięczne spożycie na 1 osobę:
ryż ­ spadek spożycia z 0,22 kg w 2000 r. do 0,17 kg
w 2014 r.
pieczywo ­ z 6,61 kg do 3,94 kg

HISTORIA

mięso ­ z 5,47 kg do 5,29 kg
wędliny ­ z 2,25 kg do 2,03 kg
ryby ­ z 0,43 kg do 0,33 kg
mleko ­ z 5,39 l do 3,26 l
owoce ­ z 4,1 kg do 3,59 kg
warzywa ­ z 13,27 kg do 8,99 kg
cukier ­ z 1,8 kg do 1,19 kg
Dawid Kański Socjalizmteraz.pl

DOŚĆ KAJDAN, DOŚĆ KRWI !
Z Odezwy Komitetu Centralnego Komunistycznej
Partii Robotniczej Polski ­ marzec 1919 r.
„Jest „Polska niepodległa”. Jest Sejm w Warszawie.
Jest rząd polski (pianisty Ignacego Paderewskiego –
od 16 stycznia 1919 r. do 9 grudnia 1919 r. ­ przyp.
R. R.).
A gdzie się podziała ojczyzna?
Obiecywano znękanemu ludowi, że byle jeno precz
poszły z Polski rządy obce, zawita do niej wolność,
dobrobyt i szczęście powszechne. Obiecywano, że
wtedy ojczyzna wszystkich przygarnie i nakarmi.
Rządów obcych już nie ma, ale ojczyznę zabrali pa­
nowie, pozostawiając ludowi roboczemu starą nędzę
i niewolę.
Czym się różni dzisiejszy rząd polski od rządu car­
skiego?
Jak za carskich czasów leje się po ziemi polskiej
krew robotnicza.
12 marca w Dąbrowie Górniczej strajkujący robotnicy
urządzili pochód manifestacyjny. Jak za carskich
czasów, przeciwko manifestacji wysłano wojsko i
żandarmów; kazano strzelać do bezbronnego tłumu.
Od pierwszych strzałów padło na miejscu pięciu za­
bitych, siedmiu rannych. Tłum się rozpierzchł, ale do
uciekających żandarmi strzelali w dalszym ciągu. Za­
bili jeszcze dwóch, ranili siedmiu.
Co robi rząd polski? Czy może aresztuje zbrodniarzy,
którzy kazali mordować robotników?
O nie!
Rząd polski zastanawia się, jak stłumić powszechny
strajk protestu przeciwko rzezi.
A w Sejmie, tak samo jak kiedyś w carskiej Dumie,
pogadano trochę, wysłuchano „objaśnień” rządu
morderców, pochwalono wysłanie komisji urzędni­
czej, która ma „zbadać postępowanie władz admini­
stracyjnych i wojskowych”, i na tym koniec.
Zabitych pogrzebano, pozostali przy życiu niech cze­

kają spokojnie – nowej rzezi.
W Berlinie nie ustaje ani na chwilę powstańcza walka
robotników. W południowych Niemczech, w Bawarii,
rządzi już Rada Delegatów Robotniczych. Niedługo
runąć musi panowanie katów ludu roboczego w ca­
łych Niemczech. To samo w Westfalii, w której pracu­
ją setki tysięcy robotników polskich.
Na Węgrzech zwycięża rewolucja robotnicza. W Bu­
dapeszcie mamy już rząd robotniczy. Na całej Ukra­
inie wybuchło powstanie. We wszystkich miastach i
po wsiach obejmują władzę Rady Delegatów Robot­
niczych i Chłopskich. Wszędzie dokoła lud pracujący
powstaje do władzy, obala panowanie katów i wyzy­
skiwaczy.
Ale w Polsce jeszcze można bezkarnie mordować
robotników. Najwyższy czas, położyć temu koniec.
Obalić katowskie rządy, zdobyć Polskę dla robotnika
polskiego !
Żołnierze! Na Was liczy jako na swą ostoję jedyną
ten rząd zbójecki, który się we krwi bratniej pławi. Z
Was chcą zrobić straż, która pilnować ma, aby lud
roboczy w Polsce nie zerwał kajdan, które go dławią.
Ale na Was również liczy robotnik polski, jako na
braci swych, w mundur żołnierski odzianych.
Dość kajdan, dość krwi robotniczej!
Trzeba nam w Polsce rządów robotniczych!
Precz z rządem katów!
Niech żyje dyktatura proletariatu!
KOMITET CENTRALNY KOMUNISTYCZNEJ PAR­
TII ROBOTNICZEJ POLSKI ­ MARZEC 1919 r.”
Materiał źródłowy zaczerpnięty z : KPP w obronie
niepodległości Polski. Materiały i dokumenty, War­
szawa 1953, s. 27 – 28.
Ryszard Rauba

CZY POLSKA JEST DZIŚ ISTOTNIE NIEPODLEGŁA?
Z broszury (wydawnictwa) Komunistycznej Partii Ro­
botniczej Polski (KPRP) pt. „Rady Delegatów Robot­
niczych w niebezpieczeństwie”, Warszawa 1919 r.
Zastanówmy się, jak to buduje się dziś niepodległa
Polska?
Burżuazja polska wraz z PPS uchwaliła sojusz z im­
perialistami Anglii, Ameryki, Francji i Włoch. Burżu­

azja polska wraz z PPS zaciągnęła na prowadzenie
wojny (z Rosją Radziecką – przyp. R.R.) wielomiliar­
dową pożyczkę, której ciężar spadnie na klasę robot­
niczą.
I oto idą pułki i dywizje robotników i chłopów, ode­
rwanych od rodzin i kraju, by w interesie polskiego
i koalicyjnego kapitału przelewać krew swoją oraz
krew robotników i chłopów innych narodów.

13

HISTORIA

BRZASK

Pod dowództwem polskich, francuskich i włoskich ofi­
cerów ginie robotnik i chłop polski, by budować „nie­
podległą” Polskę na Litwie i Ukrainie, by popierać
krwawą grę polskich i niemieckich imperialistów.
A w domu dach wali się nad głową, żona i dzieci
przymierają głodem o proszonym chlebie.
Takiego budownictwa my, komuniści, nie chcemy,
wielkim głosem wołamy do klasy robotniczej, by poło­
żyła kres tej okrutnej grze zbankrutowanej burżuazji,
by rozpoczęła swe własne budownictwo, w brater­
skiej zgodzie z rewolucyjnym proletariatem krajów
ościennych i całego świata.
Cztery miesiące zasiada Sejm i ani jednego prawa
na rzecz robotników nie uchwalił, ani jednego prawa
nie odjął klasom posiadającym. Podatek krwi na lud,
stany wyjątkowe, wzmożony wyzysk, panowanie
żandarmerii – oto wynik czteromiesięcznej pracy Sej­
mu.
Sejm polski popiera wyzysk uprawiany przez ob­
szarników, zaciąga długi, które niszczą kraj, potęguje
rozgardiasz w skarbowości polskiej, odrzuca na bok
wszelkie reformy.
Budownictwo dzisiejsze burżuazji polskiej to zakuwa­
nie klasy robotniczej w coraz ciaśniejsza obrożę nę­
dzy i głodu.
Przeciw temu budownictwu Polski burżuazyjnej my,
komuniści, walczymy, do walki wzywamy proletariat,
by obaliwszy swych katów i zdzierców, przystąpił
sam do budowania swego życia społecznego na
podstawach socjalizmu.
Kto chce dzisiejszą katorgę podtrzymać, ten zdrajcą
jest tych milionowych rzesz robotników, które stano­
wią prawdziwą Polskę.
Pokazaliśmy, na czym polega ta „niepodległość” bur­
żuazji i PPS. Ucisk klasy robotniczej pozostał ten
sam, co za caratu i okupacji. Niepodległość oznacza
dla nich podbój obcych krajów (Litwa, Białoruś, Ukra­
ina), niepodległość oznacza wojny na cztery fronty,
wojny grabieżcze, zaborcze. Gdy komuniści głoszą w
Radach Delegatów Robotniczych i wzywają do prote­
stu, PPS nazywa ich zdrajcami, z którymi nie wolno
współpracować. Gdy komuniści, głoszą w RDR, że
wszelkie sprawy sporne, wszelkie zatargi o granice,
wszelki ucisk jednego narodu przez drugi zniknie,
gdy w krajach tych robotnicy ujmą władzę
w swe
własne ręce – PPS nazywa ich zdrajcami kraju. Gdy
we Francji, w Anglii, we Włoszech,
w Ameryce, we
wszystkich bez wyjątku krajach koalicji klasa robotni­
cza protestuje przeciwko wojnie z Rosją Sowiecką –
PPS u nas popiera tę wojnę, głosuje za kredytami
wojennymi, za rekrutem, miotając oszczerstwa na
Rosję Sowiecką i judząc robotników polskich przeciw
rosyjskim. Gdy komuniści wzywają do braterstwa lu­
dów, są według PPS zdrajcami.
Kiedy w 1916 r. obaj kajzerzy, austriacki i niemiecki,
dziś zwaleni przez rewolucję, ogłosili akt 5 listopada,
nadający Polsce „niepodległość”, PPS rozpływała się
z uwielbienia, chwaląc ten akt obłudy.
Dowodziliśmy wówczas, że akt 5 listopada jest obłu­

14

GRUDZIEŃ 2015

dą i oszustwem, i wzywaliśmy robotników do walki –
PPS nie szczędziła nam wówczas wymysłów.
Dziś PPS chce, by robotnicy zapomnieli, jak wzywała
ich do obrony „okupacyjnej niepodległości” pod
sztandarami Hindenburga. Dziś PPS wzywa robotni­
ków do uległości wobec niepodległości Paderew­
skich, Korfantych i Daszyńskich.
Czyż Polska jest dziś istotnie niepodległa? Czy lud
polski może stanowić, że chce żyć w pokoju i zgo­
dzie z sąsiadami? Że pracę swą chce tak lub inaczej
zorganizować? Że produkty swej pracy chce spra­
wiedliwie wymienić na te lub inne produkty innych
społeczeństw?Że nie chce swą krwawicą płacić mi­
lionowych podatków za pieniądze roztrwonione lub
zagrabione przez polską lub obca burżuazję? Czy
chłop i robotnik polski są wolni decydować o tym
wszystkim? Nieprawda. Polski chłop i robotnik ginąć
muszą na wojnach, bo tak im każe polska burżuazja,
a tej dyktuje prawa burżuazja silniejszych państw.
Chłop i robotnik polski umierają z głodu, z braku pra­
cy, bo kapitalista polski nie chce uruchomić fabryk,
bo obszarnik paskiem żyje, nie pracą.
A kapitalizm
polski musi poza tym słuchać nakazów, jakie mu
przyślą kapitaliści innych krajów, z nimi się sprzęgł,
by wspólnie więzić i obdzierać robotników i chłopów.
Dzieło pracy robotnika i chłopa należy nie do niego,
tylko do kapitalisty. Dostanie on za nie głodową pła­
cę, tak jak robotnicy w innych kapitalistycznych kra­
jach. Z zagranicy kapitalista francuski, angielski i
amerykański przyśle towary, jakie będzie chciał, ile
będzie chciał i po takiej cenie, jaką mu dyktuje jego
paskarski interes.
A za pożyczki miliardowe, które
nie robotnik zaciągnie, ale panowie w Sejmie, zedrą
z niego skórę, zapłaci on swym głodem, chorobą
i śmiercią.
Niepodległość taka, jakiej chce burżuazja i PPS, to
panowanie zgrai kapitalistycznych rządów, opartych
na niewoli mas i będących w poddaństwie rządów
burżuazyjnych paru wielkich państw.
Wszak teraz w Paryżu kilku przedstawicieli wielkich
państw decyduje o losach niepodległych Polski,
Czech, Jugosławii i innych. Przedstawicieli tych nie­
podległych państw nikt o nic nie pyta. Już tamci sami
określą, jakie będziemy mieli granice, jakie długi i in­
ne rzeczy.
Przeciw tej niewoli występujemy my, komuniści.
Wzywamy masy robotnicze do walki, do wielkiej re­
wolucji socjalnej. Jej zwycięstwo obali niewolę
państw burżuazyjnych, zniesie okopy graniczne,
dzielące robotników, a łączące burżuazyjnych wyzy­
skiwaczy, i utrwali PRAWDZIWĄ NIEPODLE­
GŁOŚĆ”.
Materiał źródłowy zaczerpnięty z : KPP w obronie
niepodległości Polski. Materiały i dokumenty, War­
szawa 1953, s. 21 ­ 24.
Ryszard Rauba

GRUDZIEŃ 2015

BRZASK

ŚWIAT

Mieszkalnictwo w Austrii
Kapitaliści najchętniej zburzyliby bloki mieszkal­
ne wybudowane przez Gierka, by “pozwolić” oso­
bom w nich mieszkającym na dorobienie się
i zarobienie na swoje nowe, najlepiej jednoro­
dzinne mieszkania. Nieważne, że te rodziny naj­
pierw musiałby gdzieś się zatrzymać, a ponadto
zaciągnąć niemały kredyt na nowe mieszkanie.
W Austrii funkcjonują od wielu lat rozwiązanie
mieszkalne, które polskich kapitalistów wprawiły­
by w bolączkę. Miasto Wiedeń buduje mieszka­
nia z kasy samorządu już od stu lat. Według
artykułu z niemieckojęzycznej Wikipedii, w Wied­
niu istnieje 220 000 mieszkań “gminnych”, w któ­
rych mieszka pół miliona osób. Ciekawe, że
Austria, państwo demokratyczne, może na takie
komunistyczne ekscesy sobie pozwalać. Wiele
z tych “bloków” to budynki modernistyczne,
przed i powojenne, z szerokimi oknami, balkona­
mi i podwórkami, co jest rzadkością w starej za­
budowie Wiednia.
Oczywiście Wiedeń słynie ze swoich kawiarni
i starych kamienic, niezniszczonych przez wojnę.
Marząc o kapitalizmie XIX­wiecznym, nasi polscy
urbaniści i architekci próbują odwzorować XIX­
wieczne uliczki z kamienicami i kawiarniami. Co
jest bezsensowne i bazuje na podstawie, że
prężne życie publiczne odbywa się tylko tam
gdzie jest geszeft. Ta prężność ma na celu głów­
nie służenie rynkowi, niekoniecznie ludziom. Ka­
mienice stare wyrosły wzdłuż deptaków, które nie
miały służyć ruchowi samochodowemu. Dzisiaj
absurd umieszczania okien przy ulicach, gdzie
jest duży ruch samochodowy jest ogromnym pro­
blemem zdrowotnym dla mieszkańców starych
miast. Dodatkowo stara architektura nie zosta­
wiała najmniejszego miejsca na skwerek czy
park, które dopiero za sprawą planistów były wy­
znaczone. W parkach też jest prężne życie,
gdzie dzieci się bawią i starsze osoby spotykają
się. Jedyne co boli biznesmenów, to fakt, że w
parku nikt nie zarabia na życiu ludzi. I zarabiać
nie musi.
Powróćmy do Austrii. Poza mieszkaniami gmin­
nymi są też tanie możliwości posiadania przy­
działu własnego mieszkania, w którym płaci się
tylko czynsz i media, po uiszczeniu wpłaty człon­
kowskiej (np. 10 tyś. euro). Wpłata członkowska
jest oddawana z potrąceniem odsetek w momen­
cie, gdy członek wyprowadza się ze spółdzielni.
Zarządzają tymi mieszkaniami nie tylko spół­
dzielnie lecz także spółki kapitałowe. Właścicie­
lami są samorządy, związki lub spółki prywatne.
Izba kontrolna zrzesza wszystkie organizacje
„mieszkalnictwa ograniczonego zysku”. Przez sto
lat wybudowano około 840 000 takich mieszkań,
stanowią one około jedną piątą wszystkich
mieszkań w Austrii i około 40 procent mieszkań
wielorodzinnych. Główna część finansowania

tych mieszkań pochodzi z samorządów. A więc
można.
Strona Housing International/Coop pisze, że in­
terwencja rządu austriackiego na rynku miesz­
kalnictwa jest absolutnie konieczna. Nawet
bogatsze rodziny nie posiadają takich środków
by móc sfinansować własne mieszkanie w ciągu
swojego życia roboczego. Między innym rząd re­
guluje górną granicę kosztu wynajmu. Jest to
absolutnie koniecznym krokiem by umożliwić do­
stępność mieszkań wszystkim obywatelom i za­
pobiec bezdomności. Obecność takich mieszkań
zmusza graczy rynkowych do dostosowania się
do cen i ograniczenie własnych zysków. Więc
jest to bardzo stosowne antidotum na problem
spekulacji i „baniek” na rynku nieruchomości.
Co ciekawe, w Polsce około jedna piąta miesz­
kań także należy do mieszkalnictwa spółdziel­
czego. Lecz dobrze wiemy, że po roku 1990 te
mieszkania były przekształcone we własnościo­
we, a spółdzielnie de facto stały się biurami nie­
ruchomości
i
mało
mają
wspólnego
z prawdziwym systemem spółdzielczym. Finan­
sowanie, od którego spółdzielnie zostały odcięte
w Polsce, powinno wrócić wraz z prawdziwym
nadzorem nad spółdzielniami.
Mateusz Lubiński
Źródła:http://www.housinginternational.coop/co
ops/austria http://www.gbv.at/Page/View/4103
https://de.wikipedia.org/wiki/Liste_der_Wiener_Ge­
meindebauten

Karl Marks Hof ­Powstał w programie inten­
sywnego budownictwa mieszkaniowego w okre­
sie tzw. Czerwonego Wiednia ­ rządów
socjalistów w latach 1920­1934 (budynki te na­
zywano Arbeiterhofami – pałacami dla robotni­
ków). Budynek stanowił samowystarczalny
kompleks, z przedszkolem, pralniami, biblioteką,
sklepami i obszarem zieleni. Na dziedzińcu
znajduje się rzeźba głowy Karola Marksa.

15

Z ŻYCIA PARTII

BRZASK

GRUDZIEŃ 2015

W dniu 8 grudnia w Petersburgu, w wieku 93 lat, zmarł Mikołaj Beliajew ostatni
radziecki weteran 756 regimentu piechoty Armii Czerwonej, jednostki, która w maju 1945
roku brała udział w szturmie Reichstagu, a następnie zawiesiła na nim czerwony sztandar,
co stało się symbolicznym końcem II Wojny Światowej.

POŻEGNANIA

EDWARD
SZAFARZ
Bielsko ­ Biała

Rozmawialiśmy telefonicznie parę dni temu.
Ciepły, serdeczny głos. O książce....
Apokalipsa według Pawła. Jak zniszczono
nasz kraj.
A leżałeś w szpitalu…
Edward Szafarz miał bogate doświadczenie
życiowe. Kochał Polskę i umiał pochylić serce
nad krzywdą ludzi. Z prospołeczną pasją
założył Stowarzyszenie Pomocy
Poszkodowanym przez Transformację
Ustrojową. W 2009r. Stowarzyszenie
publikowało stanowisko w sprawie
reprywatyzacji majątku narodowego
(www.ppptu.org). Czytając rzeczywistość,
wokół zaczynał dostrzegać archetyp
odwiecznego zła pasożytującego na
Rzeczypospolitej, biednym ludzie płacącym
podatki trącące lichwą i okupacją oraz
wyzyskiwanym przez posiadaczy kapitału.
Choć Twój marsz na drodze ku wolnej
i sprawiedliwej Polsce, wyzwoleniu
narodowemu i społecznemu przerwała nagle
śmiertelna choroba, to u wielu pozostawiłeś
nieśmiertelną nadzieję na lepszą Polskę. Takim
Cię zapamiętają towarzysze długiego marszu,
a wolna Ojczyzna postawi w panteonie
najlepszych synów Narodu.

Cześć Jego Pamięci !

Jak przełamać impas klimatyczny ?
Pod takim tytułem w 12 numerze "Świata Nauki"
na stronie 32 ukazał się artykul o traktacie
klimatycznym.
W
tekście
znalazły
się
sformułowania kapitalizmie – szokujące dla jego
wyznawców, o roli państwa w gospodarce.
Zachęcamy naszych czytelników do zapoznania
się z jego treścią.
Poniżej charakterystyczne fragmenty:
... W XX wieku sektor prywatny nie dokonał
samodzielnie żadnego wielkiego technicznego
osiągnięcia…
…Dopiero rząd federalny zbudował sieć, dzięki
której prąd elektryczny zaczął docierać do
większości Amerykanów. Podobnie było z siecią
telefoniczną …
..Także energetyka atomowa nie narodziła się
pod presją rynku…
..Przełomowe wynalazki i innowacje powstawały
w ramach partnerstwa publiczno­prywatnego,
zwykle z rządem w roli lidera..
…W ciągu ostatnich 30 lat ideologia
nieograniczonej władzy wolnego rynku tak
zdominowała nasz dyskurs polityczny, że
większość z trudem wyobraża sobie inne
rozwiązania. Jednostki, które to próbują czynić,
są odprawiane z kwitkiem jako marzyciele,
romantycy albo (w USA) komuniści...
…Dekady
rozregulowanego
kapitalizmu
doprowadziły
do
tak
olbrzymich
strat
środowiskowych, że ich skala zagraża dziś
dobrobytowi naszych dzieci i wnuków…
…Wiek XX pokazał, że kiedy już rządy położą
podwaliny pod nowe techniki, wtedy na scenę
wkracza sektor prywatny i robi to, co umie
najlepiej ­ sprzedaje…

Jerzy Bizoń
Publikowane artykuły wyrażają opinie autorów i nie zawsze są zgodne z poglądami Redakcji. Redakcja zastrzega sobie prawo
redagowania nadesłanych tekstów i nadawania im tytułów. Skład Redakcji: Krzysztof Szwej (redaktor naczelny), Beata Karoń.

Email: brzask@o2.pl. Komunistyczna Partia Polski skr. poczt. 154, 41­300 Dąbrowa Górnicza.
Opłatę za „Brzask” należy wpłacać na konto bankowe Partii z dopiskiem „za Brzask”.
PKO BP S.A. Oddział I Dąbrowa Górnicza 28 1020 2498 0000 8202 0183 3995

16