You are on page 1of 155

PRZEDRUK

COURTNEY BROWN
KOSMICZNA PODR
(Cosmic Voyage / wyd. orygin. 1996)

"Chocia nie zawsze zdawalimy sobie spraw z ich obecnoci,


to istoty pozaziemskie niejednokrotnie w historii pomagay nam.
Prawdziwym testem naszej dojrzaoci bdzie to,
czy potrafimy spojrze poza siebie i okaza wspczucie
innym istotom potrzebujcym pomocy.
Czy jestemy w stanie wzi udzia w wielkim spotkaniu
midzygwiezdnym, ktre zdarza si raz na tysiclecia,
w tym wielkim akcie pomocy innym gatunkom
zmagajcym si z ewolucyjnymi trudnociami?"

C.Brown zdjcie z internetu


SPIS TRECI:
O autorze
Podzikowania
Prolog
Cz I: SPRAWY WSTPNE
Rozdzia 1: Krtka historia programu militarnego Stanw Zjednoczonych, dotyczcego wojny
psychologicznej
Rozdzia 2: Teleobserwacja
Rozdzia 3: Podr przez Akasz
Cz II: TAM, GDZIE LUDZKI UMYS JESZCZE NIE DOTAR
Rozdzia 4: Moja pierwsza wizyta na Marsie

Rozdzia 5: Teleobserwacja porwa przez UFO


Rozdzia 6: Ocaleni Marsjanie
Rozdzia 7: Szczyt cywilizacji Marsjan
Rozdzia 8: Pomocnicy z subprzestrzeni
Rozdzia 9: Strza z nieba
Rozdzia 10: Federacja Galaktyczna
Rozdzia 11: Umysowo Szarych
Rozdzia 12: Przechowalnia ludzi
Rozdzia 13: Sprawdzian wiarygodnoci #1
Rozdzia 14: Przeom dyplomatyczny
Rozdzia 15: Jezus
Rozdzia 16: Przyczyna upadku wczesnej cywilizacji Szarych
Rozdzia 17: Star Trek a transformacja ludzkiej kultury
Rozdzia 18: Powrt do Jezusa
Rozdzia 19: Nie wszyscy Szarzy s rwni
Rozdzia 20: Adam i Ewa
Rozdzia 21: Guru Dev
Rozdzia 22: Bg
Rozdzia 23: Kapastwo Marsjan
Rozdzia 24: Incydent w Roswell
Rozdzia 25: Przysze rodowisko na Ziemi
Rozdzia 26: Organizacja Szarych w ramach Federacji
Rozdzia 27: Budda
Rozdzia 28: Kultura Marsjan na Ziemi
Rozdzia 29: Sprawdzian wiarygodnoci #2
Rozdzia 30: Santa Fe Baldy
Rozdzia 31: Oficjalne spotkanie z Marsjanami
Rozdzia 32: Nisze formy ycia na Ziemi
Rozdzia 33: Wydarzenie, ktre zniszczyo Marsa
Rozdzia 34: Przysza kultura na Ziemi
Cz III: UCZESTNICTWO LUDZI W POLITYCE GALAKTYCZNEJ
Rozdzia 35: Szkolenie dyplomatw
Rozdzia 36: Zaangaowanie ludzkiego rzdu
Sowniczek niektrych wyrae

Spis treci / Dalej


O AUTORZE
Wykorzystujc naukow teleobserwacj" (SRV),
stanowic wspczesn wersj techniki
opracowanej przez armi amerykask do
odbierania oddalonych w czasie i przestrzeni danych,
Courtney Brown znalaz dowody istnienia
inteligentnego ycia pozaziemskiego.

Ta rewolucyjna ksika odpowiada na zasadnicze pytania dotyczce ET i zjawiska porwa".


Dowiadujemy si na przykad, e staroytn cywilizacj na Marsie zniszczya katastrofa planetarna.
Wysoko rozwinite istoty zwane Szarymi" (czsto wzmiankowane w literaturze na temat porwa)
uratoway Marsjan i przesiedliy ich na dzisiejsz Ziemi. Wsplnym wysikiem, marsjascy
uchodcy i Szarzy pomog nam przygotowa si do pozytywnej wsppracy z innymi ssiadami
galaktycznymi bdzie to ogromny krok w naszej ewolucji.
Teleobserwacja dostarcza rwnie wstrzsajcego wgldu w ludzk egzystencj. SRV dziaa na
zasadzie bezporedniej, kontrolowanej cznoci z najgbsz czci umysu. To ogniwo z
niefizyczn" jani stanowi pierwszy, dajcy si uchwyci dowd istnienia ludzkiej duszy.
Poszerzajca horyzonty i inspirujca w swoim przesaniu Kosmiczna podr stanowi doskona
lektur dla wszystkich zainteresowanych literatur UFO i New Ag'u. Jednoczenie szeroki
wachlarz poruszonych w niej zagadnie sprawia, e ksika ta wykracza poza ramy obydwu
gatunkw.
Czytelnicy mog skontaktowa si z autorem wysyajc listy pod podanym niej adresem. Jeeli
kto pragnie dowiedzie si czego wicej na temat profesjonalnego szkolenia w zakresie SRV,
powinien zwrci si bezporednio do Instytutu Telepatii, ktry mieci si pod tym samym adresem.
COURTNEY BROWN
The Farsight Institute
P.O. Box 49243
Atlanta, GA 30359

PODZIKOWANIA
Ksika taka jak ta nie mogaby powsta bez pomocy wielu ludzi. Bez wsparcia i porady moich
nauczycieli, ktrzy poprowadzili mnie po zupenie nie znanych mi ciekach wiadomoci, w ogle
nie zaczbym swoich bada. Pokierowali oni moim rozwojem, ukazujc wiele wanych aspektw
istnienia, na ktre przedtem pozostawaem cakiem lepy. Moja wiadomo, kim jestem i kim
wszyscy jestemy, bardzo dojrzaa od tamtego okresu kompletnej niewiedzy.

Specjalne podzikowania nale si mojej agentce i przyjacice, Sandrze Martin. Zaofiarowaa si


wylansowa moj ksik, kiedy ta pozostawaa jeszcze w sferze zamysw, i wspieraa moje
wysiki w niepewnym, trudnym okresie przed jej ukoczeniem. Wierzya we mnie, a jej wiara
dodawaa mi odwagi, by skoczy przedsiwzicie, ktre, jak mogem si spodziewa, wywoa
lawin krytyki ze strony mych akademickich kolegw.
Jestem wdziczny mojemu wydawcy z Penguin USA, Edwardowi Stacklerowi za to, e zaryzykowa
publikacj ksiki, kiedy inni wydawcy nie chcieli o niej sysze. Doceniam te jego cenne
wskazwki, by porzuci akademicki styl na rzecz prostoty i jasnoci. Robert Durant, Jo Lenore
Jordan i Dale Stevens rwnie udzielili mi wielu cennych rad.
Moja ona i syn pomogli mi na swj wasny sposb. Od kiedy zaczo si to wszystko, prowadzenie
prostego, normalnego" ycia okazao si niemoliwe. Mimo to moja ona wspieraa mnie dzielnie
przez cay ten czas. Co do syna, to pomg mi dostrzec prawdziwy sens yciowych wysikw, co
pozwolio mi osadzi moje badania w szerszym kontekcie. Podzikowanie jestem winien rwnie
istotom pozaziemskim. Co do tego nie ma adnych wtpliwoci. Nie zebrabym danych ani nie
napisa ksiki, gdyby ET nie wsppracowali ze mn i na swj sposb nie popierali moich wysikw
badawczych. Waciwie, ksika ta jest w rwnym stopniu ich dzieem, co moim. Przynajmniej w
tym sensie, e opowiada ich prawdziw histori.
Na koniec pragn z gry podzikowa wszystkim Czytelnikom, ktrzy zrozumiej i doceni to, co
zrobiem. Zawsze bd osoby gotowe do krytyki nowatorskich bada postaram si jako znie
ich krytyk. Jest dla mnie wielk niewiadom, jak wielu ludzi przyjmie t ksik ciepo i uzna j za
uyteczn. Moecie by jednak pewni, e bez wzgldu na to, ilu Was bdzie, pozostan Warn
gboko wdziczny. Jeeli Wasze ycie w jakikolwiek sposb wzbogaci si dziki temu, co tu
napisaem, mj wysiek warty by zachodu.

PROLOG
Kosmiczna podr to ksika opisujca dwa spoeczestwa znanego inteligentnego ycia
pozaziemskiego. Praca ta jest wynikiem caych lat obserwacji obcych kultur, ktre w wyrany
sposb zaznaczyy na Ziemi swoj dziaalno. Przedstawia histori dwch innych wiatw, ktre
przeyy katastrof i zdoay ocali sw cywilizacj po przybyciu na Ziemi. Pozostali przy yciu
maj ogromne potrzeby i wymagaj pomocy. Ale okazuje si, e wymagamy jej rwnie my
ludzie, a nasze trzy rasy dziel wsplne przeznaczenie. czy nas wsplnota dowiadcze
podobnie jak istoty pozaziemskie, my rwnie doznamy wkrtce ekologicznej katastrofy na skal
planetarn. To od ET nauczymy si, jak przetrwa na zniszczonej planecie kurzu.
Badania przedstawione w tej ksice prowadzone byy przy uyciu rygorystycznych, precyzyjnych
protokow teleobserwacji, opracowanych dla celw wywiadu armii Stanw Zjednoczonych. Dane
uzyskane t metod dokadnie odzwierciedlaj rzeczywisto, a nie, jak niektrzy mog sdzi,
wyobraenia czy obrazy alegoryczne. Obrane przeze mnie metody s nowymi, ale wyjtkowo
wiarygodnymi narzdziami badawczymi, niezalenie od tego, czy inni naukowcy uznaj je czy nie.
W niniejszej pracy opisuj to, czego dowiedziaem si o istotach pozaziemskich w trakcie mojego
szkolenia i w miesicach, ktre nastpiy potem. W czci I ksiki przedstawiam zagadnienie i
histori teleobserwacji. Opisuj rwnie wasne przeycia, zwizane z rozlegym programem
szkoleniowym w zakresie teleobserwacji i innych zaawansowanych technik poszerzania
wiadomoci. Sedno ksiki zawarte jest w czci II, gdzie podaj szczegy wszystkich zebranych
przez siebie danych i analiz dotyczcych istot pozaziemskich. Postanowiem uj materia

chronologicznie, eby Czytelnik mg przynajmniej czciowo dzieli ze mn dreszczyk emocji


zwizany z odkrywaniem nowych rzeczy. W czci III ksiki dokonuj analizy sytuacji rodzaju
ludzkiego na tle szerszej spoecznoci galaktycznej. Przedstawiam pewne propozycje odnonie
naszego uczestnictwa w midzygatunkowej dyplomacji, w tym kurs dla dyplomatw, ktrzy bd
reprezentowa ludzi w Federacji kolektywnej organizacji galaktycznej. ycie pozaziemskie
istnieje, i to w duej rnorodnoci. Ksika ta udostpnia szerokim krgom nasz obecn wiedz
na temat dwch cywilizacji pozaziemskich, ktre odwiedzaj Ziemi. Nie s to spekulacje, lecz jak
najbardziej miarodajne fakty. Przedstawiam tu wyniki bada w tej dziedzinie, opatrzone moj
interpretacj.
Jest rzecz naturaln, e nowatorskie badania nie trafiaj do przekonania skostniaych umysw.
Szerokie uznanie przychodzi z czasem; co do tego nie mam wtpliwoci. Wkrtce wyronie nowe
pokolenie uczonych, ktrzy bd w stanie wieym spojrzeniem ogarn poruszane tu zagadnienia.
W tak zwanym midzyczasie nic nie stoi na przeszkodzie, eby stosowa nowo odkryte metody, o
ile tylko korzysta si z nich zgodnie z rygorami naukowych norm.
Metody uywane do zbierania danych w tej ksice byy kontrolowane tak samo rygorystycznie, jak
w przypadku kadego innego badania naukowego. Nie chc przez to powiedzie, e cile
przestrzegano tych samych zasad naukowych w procedurach zbierania danych. Jak pniej
wyjani, odnosi si to zwaszcza do zasady odtwarzalnoci wynikw.
Ludzie odznaczaj si zadziwiajc zdolnoci odrzucania informacji, ktre nie pasuj do ich
wczeniej wyrobionych poj na temat rzeczywistoci. Poniewa naukowcy s ludmi, cierpi z
powodu tej samej sztywnoci umysu, co kady inny. W niektrych krgach owe z gry powzite
pogldy na temat wiata znane s jako obowizujce paradygmaty. S to wzorce informacyjne, co
w rodzaju szablonw, wedug ktrych ocenia si wszelkie informacje z zewntrz. Informacje te
mog pochodzi z gazety, od przyjaciela, wykadowcy na uniwersytecie, z ksiki, czy z jakiego
innego rda. Jeli nie pasuj one do przyjtego wzorca informacyjnego, ludzie po prostu nie daj
im wiary. Mona nawet odnie wraenie, e dobra jest kada wymwka, o ile tylko spenia swj
cel: utrzymanie w mocy raz przyjtego paradygmatu.
Z powodu tego zjawiska w spoeczestwie ludzkim mno si sprzecznoci. Znajdziecie na
przykad bardzo wielu fizykw, twierdzcych, e nie ma adnych dowodw na poparcie tezy, i
telepatia jest moliwa. Z drugiej strony, rwnie atwo ustali, e ci sami fizycy regularnie,
przynajmniej raz na tydzie, uczszczaj ze swoimi rodzinami do miejsc kultu, wanie po to, by
nawiza telepatyczn czno z istotami niefizycznymi. W rzeczywistoci, a stanie si to dla Was
jasne po przeczytaniu tej ksiki, ogromna wikszo naukowcw, ktrzy nie uznaj takich zjawisk
jak telepatia czy teleobserwacja za realne, w najlepszym wypadku jest po prostu le
poinformowana lub, co bardziej prawdopodobne, zbyt uprzedzona, eby spojrze na zagadnienie w
sposb obiektywny.
Ale eby nie byo adnych nieporozumie w tym wzgldzie: przedstawiciele konserwatywnej
spoecznoci naukowej s w peni wiadomi istnienia przynajmniej niektrych zjawisk
telepatycznych. Mona poda wiele przykadw ich naukowej weryfikacji. W 1994 roku, w
styczniowym wydaniu Biuletynu Psychologicznego ukaza si szczeglnie godny uwagi raport
dwch psychologw, Daryla J. Berna i Charlesa Honortona, na temat komunikacji telepatycznej,
jak zaobserwowano midzy ludmi w serii cile kontrolowanych eksperymentw. Oczywicie
wielu naukowcw pozostaje sceptycznych. Jednak nie ma wtpliwoci co do ostatecznego wyniku
debaty. Wraz z upywem czasu coraz wicej uczonych zacznie odkrywa" szeroki zakres zjawisk
telepatycznych.
Wielki fizyk, Max Pianek zauway kiedy, e najwikszy postp w nauce ma miejsce nie dlatego,

e kto dokonuje wanego odkrycia, a wszyscy pozostali ochoczo przyjmuj nowe koncepcje. To
raczej zmiana w myleniu caego pokolenia przyczynia si do postpu nauki.
Starsi naukowcy na og trzymaj si intelektualnych paradygmatw, ktre obowizyway w czasie,
gdy oni sami prowadzili badania i robili kariery. Spoeczestwo czeka wic, a tych starych
uczonych zastpi nowa generacja badaczy, ktrym przeamanie schematw mylowych przyjdzie
znacznie atwiej, bowiem od pocztku swojej naukowej drogi s zaznajomieni z pewnymi nowymi
koncepcjami.
W cigu ostatnich pitnastu lat, naukowe rozumienie teleobserwacji zdolnoci dokadnego
odbioru informacji z duych odlegoci, zarwno w przestrzeni, jak i w czasie zrobio ogromny
postp, chocia szerokie rzesze naukowcw nie wyraziy jeszcze swojej pozytywnej oceny. W
historii ludzkoci raz po raz zdarzay si jednostki obdarzone specyficznym darem widzenia na
odlego. Osoba taka potrafia na przykad oczami umysu" zobaczy dom znajdujcy si po
drugiej stronie globu. Zjawiska tego typu kwestionowane s tylko dlatego, e nauka nie potrafi
wyjani, dlaczego przytrafiaj si jedynie niektrym utalentowanym" osobom. Obecnie jednak
wszystko ulego zmianie. Okazao si, e nie musimy ju polega na uzdolnionych jednostkach.
Najbardziej znaczcym odkryciem ostatnich pitnastu lat jest to, e telepatii mona si nauczy, a
nastpnie z powodzeniem zastosowa j w rnych badaniach, uzyskujc okrelone wyniki. Co
wicej, wiarygodno wyszkolonych osb jest na og duo wiksza ni wiarygodno najlepszego
telepaty naturalnego. Kompetentnie przeprowadzone badania mog da odtwarzalne wyniki,
gwarantujce niemal stuprocentow dokadno.
Tej formy teleobserwacji nauczyli si oficerowie wywiadu i czonkowie prestiowej jednostki do
zada specjalnych w armii amerykaskiej. Pierwotnym celem szkolenia tych telepatycznych
wojownikw" byo szpiegowanie domniemanych wrogw Stanw Zjednoczonych. Jednake po
zakoczeniu szkolenia, teleobserwatorzy zaczli bada cele, ktre na og byy bardziej
interesujce ni, powiedzmy, silosy z pociskami czy spotkania w murach Kremla. Czonkowie grupy
poddawali teleobserwacji niezidentyfikowane obiekty latajce, prbujc rozwiza zagadk istot
pozaziemskich.
Moja wsppraca z nimi zacza si, kiedy ju odeszli z wojska, w nadziei szerszego wykorzystania
nowo nabytych umiejtnoci badawczych. W trakcie ich bada nad UFO uderzyo mnie, jak bardzo
koncentrowali si oni na istotach pilotujcych statki. Moim zdaniem powinni byli raczej skierowa
wysiki na zrozumienie spoeczestw, ktre te statki wysyay. Zaoferowaem im swoje usugi jako
socjolog, w nadziei, e bd w stanie przyczyni si do uzyskania odpowiedzi na szerszy zestaw
pyta zwizanych ze struktur ycia w naszej galaktyce. Taka bya geneza tej ksiki.
A do teraz, niewielu ludzi znao histori tego, co na temat zjawiska UFO odkryto dziki
teleobserwacji. Ksika ta stanowi prb zoenia ukadanki na podstawie dostpnej obecnie
wiedzy. Nie jest to ksika tylko i wycznie o UFO czy istotach pozaziemskich (ET). Jest to raczej
prba podjcia bada przy uyciu nowego zestawu narzdzi do zbierania danych. Mona si
spodziewa, e inni badacze, wykorzystujcy te same narzdzia, dokonaj dalszych odkry, oraz
e nasze rozumienie ycia ET bdzie coraz lepsze i peniejsze.
Wybr gatunkw
Ksika ta bada spoeczestwa i wiaty dwch cywilizacji pozaziemskich. Jedna z nich staroytna
cywilizacja, ktra kwita na Marsie w czasie, gdy po Ziemi chodziy dinozaury, obecnie jest
populacj mocno zdziesitkowan; druga to grupa istot nazywanych Szarymi. Ich wybr do
prezentacji w niniejszej ksice nie zosta podyktowany tym, e teleobserwatorzy nie znaleli
adnych innych form ycia. Owszem, znalelimy. Skupiam si na tych dwch cywilizacjach

dlatego, bo odgrywaj one szczeglnie donios rol w ewolucji naszego gatunku na Ziemi.
Rwnie pewne kwestie praktyczne przemawiaj za tym, e Marsjanie oraz cywilizacja Szarych
stanowi obecnie odpowiednie cele do badania. Mars fizycznie znajduje si niedaleko nas i ludzie
w naturalny sposb interesuj si histori tej planety. W najbliszej przyszoci bdziemy mogli
odwiedzi Marsa. Pozwoli nam to dokadnie zbada archeologiczne ruiny tej cywilizacji, co
dostarczy fizycznych dowodw potwierdzajcych przedstawione tu dane z teleobserwacji. Jeli
chodzi o Szarych, to od duszego czasu s oni cile zwizani zarwno z Marsjanami, jak i z
ludmi.
Ta ksika oparta jest na faktach, nie na fikcji. Wielokrotnie sprawdzaem dokadno swoich
obserwacji w rnorodnych warunkach zbierania danych, a w poowie 1995 roku inni wyszkoleni
teleobserwatorzy niezalenie potwierdzili wiele, by moe nawet wikszo moich podstawowych
odkry. Tak wic, odtwarzalno stanowi wany element poczynionych przeze mnie twierdze.
Nadal pracuj z teleobserwatorami, eby uzyska dalsze potwierdzenie danych.
Kada zdrowa na umyle osoba moe obecnie odby szkolenie, konieczne do niezalenego
odtworzenia moich wynikw (szczegowo opisuj ten program szkoleniowy w Rozdziale 35).
Odtwarzalno stanowi podstawowe kryterium wszelkiej nauki. Naukowiec dokonujcy odkrycia
musi jasno wytumaczy procedury, jakich uy podczas badania, po czym inni badacze powinni
dokadnie powtrzy te procedury w celu zweryfikowania osignitych rezultatw. adna krytyka
uzyskanych wynikw nie ma racji bytu, o ile nie zostaa podjta prba powielenia pierwotnych
dowiadcze. Odnosi si to do moich bada w rwnym stopniu, co do bada fizyka, ktry twierdzi,
e odkry now subatomow czstk przy uyciu akceleratora czstek.
To, co odkryem w trakcie sesji teleobserwacji, okazao si bardziej niezwyke ni fabua
jakiejkolwiek powieci science fiction. Nigdy nie wymylibym rwnie niesamowitej historii, jak to, co
dane mi byo zobaczy. Ta nowa wiedza postawia pod znakiem zapytania wszystkie moje
wczeniejsze zapatrywania. Musiaem zmieni wiele swoich pogldw na temat tego, co mnie
otacza, a proces ten wcale nie by atwy.
Publikujc te materiay nie jestem naiwny. Doskonale zdaj sobie spraw z ostrzau krytyki, jaki z
pewnoci dosignie mnie po opublikowaniu tych odkry. Co wicej, moja pozycja na uniwersytecie
moe zosta przez to mocno nadszarpnita. Ciesz si godn pozazdroszczenia, zasuon
reputacj z racji twrczych bada, w ktrych stosuj skomplikowane nielinearne matematyczne
modele zjawisk spoecznych. Bynajmniej nie chc straci tej reputacji, ale osoba prawdziwie
oddana nauce musi przyj odpowiedzialno, ktra si z ni wie. Praca badacza nie polega na
goszeniu tego, co popularne czy, jak to teraz modnie ujmuj, politycznie poprawne". Naukowiec
musi zdawa relacj z prawdy, jakakolwiek by ona nie bya, a potencjalna reakcja innych na t
prawd nie powinna wpywa na jego decyzj o opublikowaniu bd nie opublikowaniu w peni
weryfikowalnych wynikw kompetentnie przeprowadzonych bada.
Gatunek ludzki znajduje si na rozdrou swej historii. Niedugo mamy wej do sfery ycia
galaktycznego jako penoprawni czonkowie spoecznoci wiatw. Wobec tak wielkiej sprawy,
osobista kariera jakiegokolwiek naukowca nie ma wikszego znaczenia.
Wierz, e badania bd trwa nadal. Inni uczeni dorzuc swoje cegieki do moich odkry i
poprawi popenione przeze mnie bdy. Jestem jednak pewien, e zasadnicze aspekty mojej
analizy zostan podtrzymane, a ci, co omiel si posa swe umysy tam gdzie ja, odnajd
prawd, ktra broni si sama.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 1: KRTKA HISTORIA PROGRAMU MILITARNEGO STANW
ZJEDNOCZONYCH,
DOTYCZCEGO WOJNY PSYCHOLOGICZNEJ
Ksika ta opowiada o dwch cywilizacjach pozaziemskich, ktre wkrtce wywr ogromny wpyw
na ycie ludzi na Ziemi. Nie jest to praca na temat naukowej teleobserwacji, ale poniewa
przedstawione tu dane uzyskano wanie t metod, wydaje mi si waciwym, aby pokrtce
naszkicowa histori zagadnienia. W ten sposb Czytelnicy bd mogli lepiej zrozumie techniki
zastosowane w tych badaniach (Peniejszy opis wydarze zarysowanych w tym rozdziale mona
znale w ksice Jima Marrsa pod tytuem 'Tajemne akta: prawdziwa historia amerykaskiego
programu psychicznych dziaa wojennych' Harmony 1995).
Zainteresowanie rzdu Stanw Zjednoczonych parapsychologi wyniko z potrzeby zbierania
informacji na temat wrogw pastwa. Pierwotne zainteresowanie tematem zrodzio si w CIA w
latach siedemdziesitych ale ogromn cz bada przeprowadza wywiad armii amerykaskiej,
poczynajc od cile tajnego projektu, ktrego celem byo wyszkolenie najlepszych oficerw.
Powany problem, wynikajcy ze zbierania danych przez wywiad wojskowy stanowio ryzyko, jakie
ponosili jego agenci w zwizku z trudnociami przekazywania informacji do kwatery gwnej.
Urzdzenia techniczne, nawet najlepszej jakoci, mogy by w kadej chwili odkryte, a ycie agenta
jak i sama informacja naraone na niebezpieczestwo. Potrzebny by nowy sposb komunikacji z
Waszyngtonem funkcjonujcy bez pomocy urzdze fizycznych.
Zrodzi si zatem pomys opracowania jakiego telepatycznego nadajnika, ktry mgby
przekazywa informacje do Pentagonu z duej odlegoci, powiedzmy z Moskwy. Agentowi
powierzano by zadanie zdobycia podstawowej informacji, ktr mona by wyrazi odpowiedzi tak
lub nie. Zamy, e wojsko amerykaskie chce wiedzie, czy Sowieci maj nowy typ broni. Szpieg
dysponujcy takim telepatycznym nadajnikiem ma wszelkie szans, by doskonale wywiza si z
zadania, gdy nawet w przypadku ledzenia go przez KGB trudno zdoby dowd, e przekazuje on
informacje.
Kolejnym bodcem do bada w tym kierunku bya obawa wojska amerykaskiego, e Sowieci
dysponuj ju psychiczn broni militarn. Amerykanie nie chcieli pozostawa w tyle i w ten sposb
narodzia si zimna wojna psychologiczna.
Ciekawe jest to, e Rosjanie faktycznie dysponowali ju programem psychicznych dziaa
wojennych. Obrali jednak inn metod dziaania zrezygnowali z tworzenia odpowiedniego
programu szkoleniowego w tym wzgldzie, a zaczli testowa ludno w celu wyowienia jednostek
o najwikszym potencjale zdolnoci telepatycznych. Kiedy jednak udao im si zebra odpowiedni
druyn, natrafili na te same problemy, ktre trapiy armi amerykask mianowicie na opr
najwyszych rang urzdnikw. Po obydwu stronach starano si nie dopuci do badania pewnych
szczeglnych celw, takich jak UFO. Z drugiej strony problem mia rwnie szerszy charakter
sprzeciwiano si samej metodzie zbierania danych.
Wielu dowdcw, tak po stronie amerykaskiej jak i rosyjskiej, reprezentuje konserwatywny system
wartoci, czsto natury religijnej. Nawet niereligijne sprzeciwy nie pozostawiay wtpliwoci, e
wielu ludzi uznaje wykorzystanie takich moliwoci technicznych za niedopuszczalne. Opr wyszed
poza dziedzin wojskowoci i obj szerokie krgi. Sam syszaem o pewnym wysoko postawionym
polityku cywilnym, podlegajcym bezporednio ministerstwu obrony, ktry zawzicie protestowa
podczas poufnej odprawy na temat UFO, gdzie podnoszono kwestie techniki pozaziemskiej i

informacji uzyskiwanych na drodze telepatii. Urzdnik ten twierdzi, i wiedz tak posidziemy po
mierci w chwili dostania si do nieba, a do tego czasu nie naley zgbia tego typu zagadnie.
Najwyraniej u Rosjan sytuacja wygldaa podobnie. Urzdnicy bali si tematu niczym zjawy i
projekt nie zyska odpowiedniego poparcia.
Pocztkowe zaangaowanie CIA w sprawy przekazu na drodze telepatycznej zaczo si od pracy
z naturalnymi telepatami. Z chwil, gdy tajne zaminowanie portw nikaraguaskich przez CIA
zwrcio uwag amerykaskiego Kongresu, agencja dokonaa czystki we wszystkich jednostkach i
projektach, mogcych prowadzi do dalszych skandali politycznych. Na tym skoczyo si
zainteresowanie CIA wojn psychologiczn.
Chocia program opracowania telepatycznego nadajnika nigdy si nie powid, wysiki do niego
zmierzajce zaowocoway badaniem zastosowa technik parapsychologicznych w pracy wywiadu.
Szczeglnie godne uwagi s tutaj dwa przedsiwzicia. Pierwsze z nich to praca profesora Roberta
Jahna z laboratorium Uniwersytetu w Princeton (PEAR), ktra, cho nie dotowana przez wojsko czy
wywiad, wzbudzia spore zainteresowanie w krgach tego ostatniego. Jednake najwiksz uwag
armii zwrciy badania w Laboratorium Teleobserwacji w Midzynarodowym Instytucie Badawczym
Stanforda pod kierownictwem dr Harolda Puthoffa.
Armii amerykaskiej nie nkay takie troski jak CIA. Dla wojska liczy si jedynie wykonanie zadania.
Podczas gdy CIA uwikaa si w problemy parapsychologiczne, wojsko zaczo tworzy ukryte, czyli
czarne" jednostki, ktre miay pomc w rozwizaniu niektrych trudnych problemw
wywiadowczych.
Jedna z tych jednostek specjalnych nosia kryptonim Oddzia G (od nazwy Pomie Grilla") i nie
figurowaa na adnym schemacie organizacyjnym wojska. Pierwotnym zadaniem Oddziau G byo
badanie zastosowa technik telepatycznych w celu penetracji najbardziej tajnych planw wrogw
Stanw Zjednoczonych.
Ze wzgldu na niezwyky charakter owej jednostki, zebrane przez ni informacje docieray jedynie
do najwyszych rang oficerw i politykw. Wkrtce stao si jasne, e przedsiwzicie dostarcza
potrzebnych informacji. eby dojrze, projekt musiaby jednak wyj poza ustalone granice.
Problem z rozszerzeniem projektu polega na tym, e zjawisko teleobserwacji nie zostao uznane
przez nauk. Wojsko musiao znale jaki sposb nadania mu wikszej wiarygodnoci naukowej,
dziki ktrej wzrosyby fundusze na ten cel. Zaczto wic sponsorowa dowiadczenia naukowe,
zmierzajce do uwiarygodnienia zjawiska.
Owe wczesne badania naukowe nie obejmoway teleobserwacji w jej dzisiejszej postaci. Polegay
one zwykle na tym, e telepata lea na ku z przyoonymi do gowy i stp elektrodami. Uywano
sprztu elektronicznego w celu wykazania, e biegunowo napicia ciaa badanego przesuna si
o 180 stopni, co zwykle wskazywao na osignicie przeze odmiennego stanu wiadomoci. Inna
osoba w pokoju, zwana monitorem", miaa za zadanie nakierowa telepat na cel i notowa jego
spostrzeenia.
Jakkolwiek eksperymenty te dostarczay cennych informacji, dane zbierane w ten sposb nie
zawsze pokryway si z innymi sesjami czy informacjami dostarczanymi przez innych badaczy.
eby nabra przekonania do wartoci materiaw, wojsko potrzebowao wikszego stopnia
wiarygodnoci.
W 1982 roku naturalny telepata Ingo Swann dokona wielkiego przeomu w teleobserwacji poprzez
opracowanie protokow potwierdzajcych zbieranie wiarygodnego wywiadu. Swann dokonywa
swoich odkry przez wiele lat, kiedy uczestniczy w szerokich eksperymentach przeprowadzanych
w rnych instytutach naukowych, w tym w Badawczym Instytucie Stanforda (Swann 1991, str. 92-

94). Opracowa on form tele-obserwacji, opart na zastosowaniu wsprzdnych geograficznych.


Forma ta znana jest pod nazw teleobserwacji wsprzdnej"(Innym naturalnym telepat, ktry
pracowa z SRI Intemational jest Joseph McMoneagle. Pan McMoneagle opublikowa ostatnio
bardzo poczytn ksik na temat teleobserwacji. Praca ta, pt. 'Wdrujcy umys' zawiera rozdzia
opisujcy jego wasne obserwacje przesze) cywilizacji na Marsie. Moje wasne badania
prowadzone w kontrolowanych warunkach potwierdzaj wiele spostrzee McMoneagle'a
dotyczcych staroytnej cywilizacji marsjaskiej).
Potem Swann dosta kontrakt na przeszkolenie w tych technikach ponad tuzina ludzi niektrzy z
nich byli wojskowymi, inni cywilami. Pierwotne szkolenie trwao rok. Aby wprowadzi kursantw w
temat zmienionej wiadomoci, wysyano ich do Instytutu Monroe'a w Wirginii, gdzie szkolili si w
osiganiu stanw wychodzenia z ciaa.
Waszyngton nie byby Waszyngtonem, gdyby raz na jaki czas nie wybuch w nim skandal
przycigajcy uwag prawnikw i prasy. Za kadym razem po wikszym skandalu czynniki
decyzyjne podejmuj dziaania by unikn takich incydentw w przyszoci. W czasie fiaska
operacji Iran-Nikaragua-Oliver North, minister obrony wszcz wrd podlegych sobie wojsk
poszukiwania wtyczki lub organizacji, ktre ze wzgldu na brak waciwej kontroli mogyby okaza
si politycznie kompromitujce dla prezydenta. Znalaz oddzia teleobserwacji i nakaza
inspektorowi generalnemu przeprowadzi ledztwo. Poniewa zesp teleobserwacyjny mia by
jednostk badawcz, cywilni inspektorzy uznali jego dziaalno za normaln".
Od tego momentu sprawy operacyjne przybieray coraz gorszy obrt dla najlepiej wyszkolonych
teleobserwatorw. Ich wpywy w Waszyngtonie, ktre nigdy nie byy zbyt silne, malay coraz
bardziej.
Jednak wszyscy czonkowie zespou wiedzieli ju wtedy, e s obdarzeni niezwykym darem
darem widzenia, ktry pociga za sob odpowiedzialno wykraczajc poza kwestie narodowe.
wiadomo tego faktu i potrzeba suenia wikszej sprawie sprawiy, i ludzie ci zwrcili swe
wewntrzne wejrzenie ku grze, w kierunku gwiazd. Kiedy caa ta historia zacza si w latach
osiemdziesitych, nikt z nich nie przypuszcza, e jest to droga do misji, ktra moe zmieni
ewolucyjny bieg samej ludzkoci.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 2: TELEOBSERWACJA
HISTORIA
Najlepszym rdem informacji na temat historycznych pocztkw teleobserwacji (tzn. samych
protokow, a nie wojskowego programu ich uycia) wydaje si by ksika napisana przez Ingo
Swanna, czowieka, ktry opracowa pierwsz wersj aktualnych protokow teleobserwacji,
uywanych przez armi amerykask. W ksice tej, pt. Ponad umys i zmysy, Swann opisuje
teoretyczne podstawy dziaania teleobserwacji. Naley zaznaczy, e pogldy Swanna to jedynie
hipoteza czy te teoria teleobserwacji. Swann jest artyst (malarzem) i niezwykle utalentowanym
naturalnym telepat, ale nie jest naukowcem. Nie umniejsza to jednak wartoci jego pogldw,
stanowicych zbir intuicyjnie zebranych pomysw w tej materii.
Czytelnicy powinni zrozumie na wstpie, e teleobserwacja (w takim znaczeniu, w jakim uywa si
jej tutaj) nie przypomina w niczym komercyjnych pokazw medialnych. Jest to wymagajca
dyscyplina, ktra obejmuje cile okrelony zbir protokow; wykorzystywa j do celw zbierania
danych moe jedynie osoba przeszkolona przez kompetentnego nauczyciela. Czytelnikom radz
by, przynajmniej chwilowo, powstrzymali si od opinii (za lub przeciw), opartych na swojej
wczeniejszej wiedzy czy dowiadczeniach z naturalnymi telepatami. Ksika niniejsza, zarwno
pod wzgldem metodologii jak i treci, zawiera informacje, ktre dla przytaczajcej wikszoci
Czytelnikw, stanowi bd cakowit nowo.
NAUKOWA TELEOBSERWACJA
W wyniku postpu i udoskonale teleobserwacja ewoluowaa od sztuki do nauki; i na odwrt
rozwj teleobserwacji przyczyni si do usprawnie w technice i do wyjanienia pewnych zjawisk. W
latach osiemdziesitych do procedur teleobserwacyjnych wprowadzono innowacj, ktra polegaa
na wyeliminowaniu potrzeby uycia wsprzdnych geograficznych. Stosujc nowoczesn
wojskow wersj teleobserwacji, mona zebra wicej danych, ktre jakociowo przewyszaj
dane zbierane metod wyznaczania wsprzdnych.
Interesujce jest to, e prywatne firmy stosuj procedury opracowane w wojsku. Co wicej,
procedury te s rnie nazywane, w zalenoci od tego, kto je wykorzystuje. Nawet mj nauczyciel
zmieni nazw. Jednak z tego co wiem, owe rnie nazywane procedury s identyczne bd prawie
identyczne z tymi, ktre zostay opracowane i do dzi pozostaj w uyciu armii amerykaskiej.
Form teleobserwacji, jak wykorzystaem do przeprowadzenia bada dla celw tej ksiki,
nazwaem naukow teleobserwacja". Naukowa teleobserwacja (SRV) to rwnie technika
wywodzca si z procedur opracowanych w wojsku. Rni si one jednak sposobem i celem, do
jakiego s uywane. SRV pokrywa si z nowoczesnymi technikami wojskowymi pod wzgldem
struktury, jednake siga znacznie dalej, umoliwiajc dwustronn komunikacj pomidzy
teleobserwatorem a istotami zdolnymi do odbioru telepatycznego. Wojskowa wersja teleobserwacji
polegaa zawsze na technice biernego pozyskiwania danych nigdy nie wykorzystano jej do
porozumiewania si. Tym niemniej, w poniszym omwieniu bd opisywa struktur
teleobserwacji, nie za jej uycie. Tak wic, odwoujc si do struktur SRV, bd zarazem robi
bardziej oglne odniesienia do nowoczesnych technik, opracowanych w wojsku.
SRV stanowi zbir protokow czy te procedur pozwalajcych niewiadomemu umysowi", jak go
si czsto okrela, na komunikacj z umysem wiadomym, dziki czemu nastpuje przekaz
cennych informacji z jednego poziomu wiadomoci do drugiego. Informacje pochodzce z umysu
niewiadomego uwaa si na og za intuicj, czyli odczucie w stosunku do spraw na ktrych temat

nie mamy adnej okrelonej wiedzy. Typowy przykad stanowi matka, ktra po prostu wie, e jej
dzieci znajduj si w powanych kopotach. Czuje to niejako w kociach, nawet jeeli nie ma
adnych konkretnych podstaw, eby tak sdzi. Intuicja dziaa w czasie i przestrzeni bez pomocy
jakiegokolwiek fizycznego rodka przekazu informacji. SRV systematyzuje odczytywanie intuicji i
pozwala na jej dokadne przeoenie na papier, w celu pniejszej analizy.
SRV pozwala na rejestracj informacji pochodzcych z niewiadomoci, zanim zostan one
zakcone przez normalne procesy intelektualne stanu czuwania, takie jak racjonalizacja czy
wyobrania. Niektre z tych protokow przypominaj obrazy odlegych przedmiotw, opisanych w
ocalaych rdach historycznych (zobacz Swann, str. 73-114). Istotnie, obrazy rysunkowe stanowi
podstawowy komponent pierwszej i trzeciej fazy SRV, a teleobserwatorzy szkoleni s w kierunku
ich odszyfrowywania, co pozwala na zdobycie podstawowych informacji na dany temat (tzn. na
temat obiektu poddanego teleobserwacji).
Zasadniczo informacje na temat obiektu napywaj do wyszkolonych jednostek poprzez ich
niewiadome umysy. W trakcie sesji teleobserwatorzy szybko je zapisuj, trzymajc si cay czas
cisej procedury protokow. Zasady SRV umoliwiaj teleobserwatorowi oderwanie si od
intelektualnych procesw wiadomego umysu do czasu zakoczenia sesji. Nawet nieznaczne
odstpstwo od protokow moe spowodowa ingerencj wiadomego umysu. Postpowanie takie
mogoby okaza si fatalne w skutkach, jako e wiadomy umys prbowaby od razu interpretowa
dane, pobudzajc w ten sposb wyobrani umysu. Z dowiadcze wynika, i tego rodzaju
praktyki maj duy wpyw na dokadno danych to wanie dlatego niewyszkoleni telepaci na
og nie s wiarygodni jako jasnowidze.
Naczelna zasada SRV to nieanalizowanie danych przed ich zebraniem. W przypadku jej
nieprzestrzegania teleobserwacja niewiele rni si od fantazji na jawie (Dodatkowe informacje na
temat roli niewiadomoci w przekazie informacji Czytelnicy znajd w pracy Targa i Puthoffa z 1977
roku, Wilbcra z 1977 i Mavromatisa z 1987 roku).
Kolejny punkt, ktry chc poruszy, jest bardzo wany. Nie prosz nikogo, aby wierzy w to, co
opisuj w niniejszej ksice, tak jak wierzy si w zbir prawd religijnych. Ksika ta stanowi relacj
z moich bada. Jak kade inne badanie naukowe, moje rwnie podlega odtworzeniu i
sprawdzeniu przez kadego, kto przeszed przeszkolenie w zakresie protokow SRV. Zatem inni
naukowcy mog potwierdzi wszystko, co zostao tu napisane. Poza tym, zadaem sobie duo trudu
zbierajc i potwierdzajc wszystkie przytoczone tu informacje. Sposb, w jaki to robiem,
przedstawi w dalszej czci rozdziau, natomiast w tym miejscu pragn mocno podkreli, e w
badaniu naukowym nie ma miejsca dla wiary. Jedyne, co si tutaj liczy, to dane oraz ich
inteligentna interpretacja. W swej ksice przedstawiam i interpretuj duy zasb danych, ktre z
atwoci mog potwierdzi inni naukowcy, o ile tylko znane im s protokoy SRV.
WSPRZDNE CELU
Naukowa teleobserwacja zawsze obiera sobie jaki cel. Cel ten stanowi moe jakakolwiek rzecz
bd osoba, o ktrej chcemy si czego dowiedzie. Na og s to miejsca, wydarzenia i ludzie, ale
mona si rwnie pokusi o trudniejsze cele, takie jak ludzkie sny czy nawet Bg. Niewiadomo
dostarcza potrzebnych informacji w taki sposb, aby zrozumia je umys wiadomy.
Sesja SRV zaczyna si od przeprowadzenia kilku procedur przy uyciu wsprzdnych celu. Na
og s to dwie wybrane na chybi trafi czterocyfrowe liczby przydzielone celowi, przy czym
teleobserwator nie musi wiedzie jaki cel one reprezentuj. Do wsprzdnych wygodnie jest
uywa liczb, ale mog by rwnie litery. Oczywicie wsprzdne te nie wskazuj geograficznego
pooenia celu. Same liczby nie maj adnego znaczenia dla wiadomego umysu teleobserwatora.

Uycie liczb zamiast nazwy celu pomaga wiadomemu umysowi i wyobrani oderwa si od
procesu zbierania danych, dziki czemu utrudnione jest zgadywanie, czy inne formy zamiecania
danych. Co wicej, jak si okazao, niewiadomy umys natychmiast rozpoznaje cel, nawet gdy zna
tylko jego liczby wsprzdne. Niepotrzebne s adne dodatkowe informacje. Na podstawie tych
danych teleobserwator stosuje nastpnie protokoy SRV w celu uzyskania informacji na temat celu,
przy czym tosamo tego ostatniego pozostaje dla niego nie znana a do czasu zakoczenia sesji.
Stosujc wsprzdne celu, teleobserwator przez cay czas trwania sesji przestrzega protokow
SRV. Umysowa czno z celem tworzy co w rodzaju sygnau. Teleobserwator informacje
pochodzce od celu jest w stanie odrni od szumw (takich jak wyobrania) na zasadzie
rozpoznania mentalnego tonu" informacji.
Pod koniec kadej sesji przedstawia si teleobserwatorowi faktyczny opis obserwowanego obiektu
w celu porwnania go z danymi uzyskanymi na drodze teleobserwacji. W ten sposb kontroluje si
proces zbierania danych.
PROTOKOY SRV
Protokoy SRV maj siedem charakterystycznych etapw. W kadym stadium uzyskuje si rne
rodzaje informacji na temat celu. Poszczeglne fazy wprowadzane s do sesji SRV w kolejnoci od
1 do 7, aczkolwiek czsto sesja koczy si na wczeniejszym etapie, o ile tylko zostay zebrane
potrzebne informacje.
Siedem faz protokow SRV przedstawia si nastpujco:
Faza 1: Fazy 1 i 2 nosz nazw wstpnych", a celem ich jest ustanowienie
wstpnego kontaktu z miejscem. Dane o celu uzyskane w Fazie 1 na przykad czy
z miejscem celu wie si jaka struktura ludzka s niekompletne.
Faza 2: Faza ta zwiksza kontakt z miejscem. Informacje z tej fazy obejmuj kolory,
faktur powierzchni, temperatur, smaki, zapachy i dwiki zwizane z celem.
Faza 3: Faza ta dostarcza wstpnego szkicu celu.
Faza 4: Na tym etapie kontakt z celem jest cakiem bliski. W Fazie 4
niewiadomo cieszy si pen wadz w rozwizywaniu problemu". Pozwala si jej
kierowa przepywem informacji do wiadomego umysu.
Faza 5: Tutaj uzyskuje si szczegy dotyczce poszczeglnych struktur, takie jak
na przykad meble w pokoju. Faz t zwykle pomija si w sesjach SRV, chyba e
potrzebne s szczegowe informacje na temat celu.
Faza 6: Na tym etapie teleobserwator moe dokonywa kontrolowanego badania
miejsca. Moe on sobie pozwoli na pewn, ograniczon aktywno intelektualn w
celu pokierowania niewiadomoci w wypenianiu okrelonych zada. To tutaj
dokonuje si analizy wykresu czasu i pooenia geograficznego. W fazie tej
rysowane s rwnie zaawansowane szkice.
Faza 7: Ten etap dostarcza informacji suchowych zwizanych z miejscem, takich
jak np. jego nazwa.
Kategorie danych teleobserwacji
Nie wszystkie dane z teleobserwacji s tego samego rodzaju. Faktycznie istniej rne typy
danych, uzyskiwanych w bardzo rnych warunkach. Teleobserwacja w adnych warunkach nie

jest atwym zadaniem. Nie polega ona na tym, e zamyka si oczy i nagle widzi si" cel. Sesja trwa
okoo godziny, a eby dobrze okreli obiekty, istoty, pogldy i inne dane dotyczce celu, trzeba na
og przeprowadzi wiele sesji.
Wystpuje sze rnych typw danych teleobserwacyjnych. Cech wyrniajc rne typy jest
ilo informacji, jak teleobserwator ma na temat celu przed rozpoczciem sesji. Inn podstawow
cech charakterystyczn stanowi to, czy teleobserwator pracuje z osob zwan monitorem, co za
chwil bliej wyjani.
W zalenoci od celu sesji, moe by, powiedzmy, szeset rzeczy do zrobienia jedna po drugiej
obejmujcych do siedmiu faz protokow. Podstawowym zaoeniem, kryjcym si za tymi
wszystkimi zadaniami jest moliwie jak najszybsze zarejestrowanie (na papierze) informacji o celu,
zanim analityczna cz umysu zdy je znieksztaci, zinterpretowa czy w inny sposb
zanieczyci. Pod koniec sesji teleobserwator ma okoo dwudziestu kartek papieru z rnymi
formami danych, ktre nastpnie s odszyfrowywane, interpretowane i streszczane. Kontakt z
celem podczas SRV ma czasami charakter intymny. Czsto zdarza si, e mniej wicej w poowie
sesji teleobserwator zaczyna dowiadcza bilokacji, tzn. czuje, e znajduje si w dwch miejscach
na raz. W tym punkcie dane otrzymywane na drodze sygnau telepatycznego napywaj bardzo
szybko i teleobserwator musi zanotowa moliwie jak najwicej w stosunkowo krtkim przedziale
czasu.
Dane Typu 1
Kiedy teleobserwator sam przeprowadza sesj, warunki zbierania danych okrela si mianem 50/0.
Natomiast dane otrzymane podczas sesji solo, w ktrej teleobserwator wybiera cel (dysponujc w
ten sposb wczeniejsz wiedz) nazywane s danymi Typu 1.
Posiadanie uprzedniej wiedzy na temat celu okrela si mianem wstpnego naadowania. Wstpne
wprowadzanie danych jest czsto konieczne; niekiedy teleobserwator po prostu musi wiedzie co
na temat celu. Problem zwizany z tego typu sesj (dotykajcy gwnie nowicjuszy) polega na tym,
e wyobrania teleobserwatora moe atwo znieksztaci dane o celu, na ktrego temat ma on ju
by moe z gry wyrobiony pogld. Dlatego niezwykle wane jest dokadne przestrzeganie
procedury protokow teleobserwacji, co pozwala na ograniczenie tego typu znieksztace. Ryzyko
zanieczyszczenia danych zmniejsza si znacznie w miar nabywania dowiadczenia i cisego
trzymania si protokow.
Dane Typu 2
W przypadku pocztkujcego teleobserwatora, ryzyko znieksztace ogranicza Drugi Typ danych.
Na sesji tego typu teleobserwator pracuje solo, ale nie wybiera konkretnego celu. Cel wybierany
jest przez komputer na chybi trafi z wczeniej ustalonej listy celw; komputer podaje
teleobserwatorowi same wsprzdne. Teleobserwator moe by zaznajomiony z list celw (a
nawet uczestniczy w ich wyborze), ale tylko komputer wie, jakie wsprzdne ma dany cel.
Poniewa wiadomy umys teleobserwatora nie posiada tej wiedzy, w celu zdobycia wszelkich
informacji o badanym obiekcie musi on wykorzystywa sw niewiadomo. Mwi si wtedy, e
teleobserwator przeprowadza sesj w ciemno, co oznacza, i nie ma on adnej wiedzy na temat
celu.
Dane Typu 3
W przypadku danych Typu 3 mamy do czynienia z jeszcze innym rodzajem solowej sesji w ciemno.
Tutaj nie
teleobserwator okrela cel, lecz kto z zewntrz. Na przykad agencja teleobserwacyjna moe ze

swej kwatery gwnej rozesa wiadomo dotyczc wsprzdnych celu do grupy wyszkolonych
teleobserwatorw, mieszkajcych w rnych czciach Stanw Zjednoczonych. Kierownictwo zna
cel, ale poszczeglni teleobserwatorzy nie maj o nim pojcia. Nie utrzymuj oni ze sob adnego
kontaktu. Mog otrzyma tylko pewne skpe informacje na temat celu na przykad czy jest to
miejsce, czy wydarzenie. Teleobserwatorzy ci przeprowadzaj sesje wykorzystujc jedynie
wsprzdne, a wyniki przesyaj nastpnie faksem do kwatery gwnej. Dowiadczenie uczy, e
informacje potwierdzone przez wielu teleobserwatorw wykazuj zwykle sto procent dokadnoci.
Co wicej, poniewa teleobserwatorzy mog wpada na cel" w rnych punktach czasu czy
przestrzeni, rne sesje mog odsoni komplementarne aspekty celu, co pozwala na uzyskanie
poszerzonego obrazu.
Jednak przeprowadzanie sesji solo ma swoje wady. Kiedy teleobserwatorzy sami przeprowadzaj
sesje, protokoy uniemoliwiaj im pene wykorzystanie analitycznej czci umysu. W ten sposb
mog oni widzie cel i nie wiedzie, co robi dalej. Sesje solo dostarczaj cennych informacji na
temat celu, lecz informacje bardziej szczegowe i dogbne mona uzyska, kiedy kto inny
prowadzi nawigacj. Drug osob nazywa si wtedy pomocnikiem czyli monitorem, za sesja
monitorowana moe stanowi niezwykle interesujce wydarzenie.
Dane Typu 4
Istniej trzy typy monitorowanych sesji SRV. Kiedy monitor zna cel, ale teleobserwatorowi podaje
jedynie jego wsprzdne, mamy do czynienia z danymi Typu 4. Sesje tego typu s
wykorzystywane w duym stopniu podczas szkolenia. Dane Typu 4 mog by bardzo pomocne z
perspektywy bada, jako e monitor posiada maksymaln ilo informacji, za pomoc ktrych
kieruje teleobserwatorem. Na sesjach tych monitor mwi teleobserwatorowi, co ma robi, gdzie
patrze, dokd i, a nawet o co pyta, w przypadku nawizania kontaktu z istot posugujc si
telepati. Pozwala to teleobserwatorowi na prawie cakowite nieangaowanie zdolnoci
umysowych, podczas gdy monitor przeprowadza ca analiz.
Monitor i teleobserwator nie musz znajdowa si w tym samym pokoju podczas sesji. W celu
umoliwienia komunikacji sownej czsto uywa si suchawek. Dziki temu monitorowana sesja
moe si odby nawet wtedy, gdy monitor i teleobserwator znajduj si w cakiem rnych
miejscach, oddalonych od siebie o tysice mil. Niekiedy podczas takich sesji mona
teleobserwatorowi przesa faksem dane diagramowe w celu zapewnienia kontroli nad przepywem
informacji. Sytuacje takie okrela si mianem sesji monitorowanych na odlego. Wiele
zamieszczonych w tej ksice informacji pochodzi z takiego wanie rda.
Dane Typu 5
W sytuacjach szczeglnie krytycznych badacze mog yczy sobie danych zebranych bez pomocy
monitora.
W przypadkach tych zarwno teleobserwator jak i monitor dziaaj po omacku, a wsprzdne celu
s im dane z zewntrz przez agencj bd wybiera je program komputerowy z listy celw (Nie ma
znaczenia czy monitor i teleobserwator znaj zawarto listy, o ile jest ona duga. Dowiadczenie
uczy, e jeeli lista jest odpowiednio duga, wiadomy umys porzuca wszelkie prby zgadywania
tosamoci celu). Dane zebrane w ten sposb okrela si mianem danych Typu 5. Sesje
przeprowadzane w tych warunkach cechuje wysoki stopie wiarygodnoci. Natomiast ich wada
polega na tym, e pochaniaj wicej czasu ni inne typy teleobserwacji i nie pozwalaj monitorowi
na wybranie najbardziej uytecznych informacji podczas sesji. To tak jakby prosi nawigatora lotu o
rozpoczcie pracy po wystartowaniu samolotu. Lot bdzie prawdopodobnie przebiega mniej
burzliwie, jeeli jego oglny plan ustali si przed startem. Tym niemniej, dane Typu 5 s niezwykle

uyteczne w niektrych sytuacjach i mog przyda wiarygodnoci oglnym wynikom.


Dane Typu 6
Ostatni rodzaj danych dane Typu 6 pochodz z sesji, na ktrych zarwno monitor jak i
teleobserwator s wstpnie naadowani informacjami" na temat celu. Ten typ sesji przeprowadza
si jeli teleobserwator musi zebra wicej informacji na temat konkretnego celu, ale nie
odpowiadaj mu sesje solo. W takim przypadku monitor przejmuje kontrol nawigacyjn, jednak
wczeniej porozumiewa si z teleobserwatorem co do celw sesji.
STRESZCZENIE TYPW DANYCH
W skrcie kategorie teleobserwacji przedstawiaj si nastpujco:
Typ 1: Solo, wstpne podanie danych, cel wybierany przez teleobserwatora.
Typ 2: Solo, w ciemno, cel wybierany przez komputer na chybi trafi z listy celw
ustalonej z gry.
Typ 3: Solo, w ciemno, cel okrelany przez kogo z zewntrz.
Typ 4: Sesja monitorowana, teleobserwator nie zna danych, monitor ma podane
dane wstpne.
Typ 5: Sesja monitorowana, ani teleobserwator, ani monitor nie znaj danych, cel
wybierany przez komputer na chybi trafi z listy celw ustalonej z gry.
Typ 6: Sesja monitorowana, zarwno monitor jak i teleobserwator maj wstpnie
podane dane.
aden typ danych nie jest lepszy od innych, a kady z nich ma swoje zalety i wady.
LISTA CELW
Ogromna wikszo sesji SRV, ktre dostarczyy danych do tej ksiki, zostaa przeprowadzona w
warunkach Typu 4. Oznacza to, e ja teleobserwator, dziaaem w ciemno, podczas gdy mj
monitor zna cel. Wikszo celw zostaa wybrana na chybi trafi z listy czterdziestu pozycji, ktre
opracowalimy wsplnie z monitorem. W trakcie bada poprosiem monitora o dodanie pitnastu
innych pozycji i nieinformowanie mnie na ich temat. Monitor mj nie udzieli mi adnej wskazwki co
do tego, czy cel, z jakim miaem nawiza czno telepatyczn pochodzi z listy pierwotnej, czy tej
uzupenionej o nowe, nie znane mi pozycje.
Po rozpoczciu sesji, celowo nie chciaem zaglda na list czterdziestu celw; pragnem unikn
ledzenia listy. A zatem zbieranie danych w ciemno nie oznacza, e nigdy nie widziaem listy celw.
Oznacza jedynie, e nie miaem pojcia, z jakim celem bd mia do czynienia w trakcie danej sesji.
Z punktu widzenia protokow SRV chodzi o to, by z gry przekona wiadomy umys, e prby
odgadywania informacji na temat celu s pozbawione sensu. W ten sposb zmusza si go do tego,
by cakowicie polega na danych dostarczanych przez umys niewiadomy. Kroki te nie s
konieczne w przypadku dowiadczonych teleobserwatorw, biegych w przekazywaniu tylko tych
informacji, ktrych dostarcza niewiadomo, niezalenie od typu danych. Zwaywszy jednak na
kontrowersyjn natur przedmiotu tej ksiki, w celu uzyskania jak najwikszej wiarygodnoci,
postanowiem we wstpnym etapie bada w miar moliwoci oprze si na danych Typu 4.
KRYTYCYZM ZRODZONY Z NIEWIEDZY

Krytycy teleobserwacji skupiaj si zwykle na monitorowanych danych, twierdzc, e dane takie


(typy od 4 do 6) mog by znieksztacane przez uprzedzenia i interpretacje samego monitora. W
szczeglnoci wysuwaj oni zastrzeenia co do sytuacji, w ktrej monitor prowadzi teleobserwatora
w sposb bardzo zbliony do tego, w jaki ruchy rki terapeuty, celowo bd bezwiednie, prowadz
do porozumienia dzieci autystycznych. Krytyka tego rodzaju suy najczciej do cakowitego
zdyskredytowania danych zbieranych na drodze SRV. Oskarenia te s jednak bardzo pytkie.
Naley pamita, e wikszo danych SRV, wykorzystujcych cele ziemskie, moe zosta
potwierdzona w sposb niezaleny, co zreszt miao miejsce na szerok skal w trakcie
opracowywania protokow. Tak wic nie mamy tutaj do czynienia z kwestiami wiary bd niewiary.
Dane po prostu s dokadne albo niedokadne. Jeeli informacji na temat celu nie sposb sprawdzi
rodkami fizycznymi, zawsze mona poprosi kilku innych teleobserwatorw o przeprowadzenie
niezalenych sesji solo i w ciemno (dane Typu 3), ktre potwierdz lub nie prawdziwo zebranych
danych. Prawdopodobiestwo uzyskania przez wielu teleobserwatorw tych samych informacji w
warunkach danych Typu 3 jest nieskoczenie mae i znacznie przewysza statystyczne
wymagania, przyjmowane zwyczajowo w naukowych badaniach empirycznych.
C, krytycyzm zawsze towarzyszy odkrywcom nowych zjawisk. Wemy na przykad Jamesa
Bruce'a -jednego z pierwszych europejskich badaczy, ktrzy wkroczyli na teren Afryki znany
obecnie jako Etiopia. Jego odkrycia miay miejsce w drugiej poowie osiemnastego wieku i
obejmoway dowiadczenia, w ktre wspczeni mu Brytyjczycy po prostu nie mogli uwierzy.
Ludzie
nazywali go kamc twierdzc, e to niemoliwe, by istniao tak dziwne miejsce. Nie zmienio to
faktu, e Etiopia bya Etiopi, a pniejsi badacze natrafili dokadnie na to samo, na co natkn si
James Bruce (patrz Hibbert 1982, str. 21-52). Chocia byo to pozbawione sensu, ludzie jednak
nadal nazywali Bruce'a kamc, nie majc adnych ku temu podstaw prcz wasnego
przewiadczenia, nie opartego na adnym dowiadczeniu. Jedynym sensownym krokiem w tej
sytuacji byoby sprawdzenie tego, co mwi Bruce.
Niewiara tych, ktrzy nigdy nie uczestniczyli w bezporednim badaniu jest powszechnym
zjawiskiem, ktre towarzyszy nam od zawsze. Spieranie si, czy co jest moliwe czy nie,
argumentacja w obronie jakiego dowiadczenia, co do ktrego s wtpliwoci, nie ma wikszego
sensu. Najlepsze, co mona uczyni w takiej sytuacji to podda owo dowiadczenie sprawdzeniu.
OGRANICZENIA SRV
Naukowa teleobserwacja ma swoje ograniczenia. Niektre z nich zdaj si wynika z natury
samego celu. Na przykad, wyszkolony teleobserwator moe oczami umysu zobaczy ksik i
mie pewne pojcie na temat jej treci, ale czytanie jej moe okaza si niemoliwe. Ja osobicie
widziaem insygnia na mundurze ET. Udao mi si stwierdzi, e mundur jest biay, ale eby
zobaczy dokadny zarys symbolu na emblemacie, musiaem powici sporo czasu. Podobnie
trudno jest odczyta znaki drogowe i nazwy ulic, chocia teleobserwator o wysokim stopniu
wyszkolenia jest w stanie tego dokona.
Kolejne ograniczenie teleobserwacji wie si z okreleniem miejsca w stosunku do jakiego
znanego punktu, Na przykad atwo jest namierzy drog do ojczyzny cywilizacji istot
pozaziemskich, ale trudno j okreli w stosunku do naszego systemu sonecznego.
Teleobserwator moe ledzi statek ET z Ziemi do ojczyzny ET, nie znajc dokadnej drogi, jak
ten si posuwa. Ograniczenia tego typu mona pokona, ale cena" informacji (w kategoriach
czasu, wysiku i nakadw) jest ogromna. Podam jeszcze inny przykad. W trakcie naszych bada
ustalilimy, e jedna grupa ET ma podziemn baz na Ziemi, usytuowan pod okrg gr. Dziki

wsplnemu wysikowi wielu teleobserwatorw, w kocu ustalilimy prawdopodobne miejsce bazy,


ale byo to zadanie nieatwe.
Przy odpowiedniej iloci czasu, wysiku i nakadw, mona przezwyciy wikszo ogranicze
SRV. Ale do niedawna musielimy znosi ograniczenia cakiem odmiennej natury. Czasami
teleobserwatorowi zabraniano z zewntrz nawizywania cznoci telepatycznej z jakim celem. Na
przykad w literaturze na temat UFO niektre istoty pozaziemskie okrelane s mianem Szarych".
Istoty te s niskie, szczupe, maj poszarza cer i wedug doniesie czsto przeprowadzaj
badania medyczne i dokonuj operacji ginekologicznych na istotach ludzkich, zabieranych na
pokad statku kosmicznego. U wyszkolonych teleobserwatorw, ktrzy prbowali przenikn do
statkw Szarych, nastpowaa blokada" widzenia, a dokadniej, podsuwana im bya wizja
zastpcza.
Zwykle atwo jest wykry oszukaczy sygna. Na przykad, kiedy Szarzy wytwarzaj zastpcz
wizj, wielu teleobserwatorw otrzyma, o ile w ogle si to stanie, bardzo niewielkie potwierdzenie
danych; nic nie bdzie si pokrywa. (Ostatnio, co wyjani w rozdziale 14, cofnity zosta nawet
zakaz telepatycznego wywiadu na temat porwa przez UFO).
Ostatnie ograniczenie, o ktrym warto wspomnie to problem rozumienia. Teleobserwatorzy
przychodz na sesj tak jak s". Przypomina to bardzo sytuacj kogo, kto majc zawizane oczy
trafia do zupenie obcego miasta. ciga opask i rozglda si dokoa. Nie ma pojcia, gdzie jest,
ale zauwaa budynki, ludzi, syszy obce jzyki i doznaje wielu odczu fizycznych. Moe wszystko
postrzega, ale niczego nie rozumie.
eby byo jasne, wszystkie dane uzyskane na podstawie teleobserwacji musz si mieci w
zasigu intelektualnego dowiadczenia teleobserwatora. Podczas gdy niewiadomy umys prbuje
uczyni informacj zrozumia dla umysu wiadomego, praca przebiega atwiej, jeli wiadomy
umys rozumie ju podstawowe pojcia zwizane z tymi danymi. Na przykad, ja nie przydabym si
na wiele, prbujc dotrze do szczegw nowoczesnej techniki pozaziemskiej. Po prostu nie
wiedziabym na co patrz. Przy najwikszych wysikach, mj niewiadomy umys prawdopodobnie
nie byby w stanie przekaza memu umysowi wiadomemu nic wicej ponad podstawowe
informacje na temat techniki. Natomiast wyszkolony inynier mgby obj myl wszelkie wane
informacje, wcznie ze szczegami technicznymi. Techniczne wyksztacenie inyniera pomogoby
mu w zrozumieniu postrzeganej rzeczywistoci. Z drugiej strony, poniewa jestem socjologiem,
mog by bardzo pomocny w badaniu pozaziemskich spoeczestw. atwiej bdzie mi zrozumie,
w jaki sposb organizuj si i sprawuj rzdy. To znaczy, mj wiadomy umys bez trudu zrozumie
to, co ukae mu umys niewiadomy, a ja bd w stanie wytumaczy to innym. Podsumowujc,
niewiadomy umys moe postrzega dosownie wszystko, ale eby zrozumie to, co si postrzega,
trzeba oprze si na umyle wiadomym.
Ogem biorc, ogranicze teleobserwacji jest stosunkowo niewiele, a poniewa s one
konsekwencj naszych umiejtnoci i wyszkolenia, prawdopodobnie nie bd stanowi problemu
dla przyszych pokole lepiej wyszkolonych teleobserwatorw. Jeli chodzi o ograniczenia
narzucane nam przez istoty pozaziemskie, naley stwierdzi, e wystpuj one sporadycznie, a ich
celem wydaje si by niedopuszczenie do ingerencji w ich ycie, a take ochrona nas Ziemian
przed czym, na co nie jestemy w peni przygotowani. Myl, e nawet te ograniczenia zostan
pokonane, gdy rodzaj ludzki powoli dojrzewa do tego, by stan w obliczu czego, co wedug
naszej dzisiejszej wiedzy stanowi do siln spoeczno galaktyczn.
UPRZEDZENIA WYSTPUJCE W OBSZERNEJ LITERATURZE NA TEMAT UFO
W porwnaniu z obecnym stanem naszej wiedzy o dziaalnoci istot pozaziemskich na Ziemi bd

w jej pobliu, rozlega literatura na temat UFO zawiera liczne nie poparte naukowo uprzedzenia.
Wiele faszywych wnioskw, jakie mona znale w owej literaturze, nie wynika bynajmniej z
niekompetencji. W trakcie prowadzenia bada przedstawionych w niniejszej pracy, czytaem ksiki
i rozmawiaem z piszcymi je inteligentnymi ludmi, ktrzy naprawd prbuj rozwiza niezwykle
zawikany problem. Zagadk UFO trudno zrozumie, nawet jeeli dysponuje si danymi zebranymi
na drodze SRV. Natomiast bez tych danych w ogle nie sposb jej zgbi. Jedyne dostpne
publicznie rda informacji opieraj si na naocznych relacjach obserwacji UFO, raportach z
porwa uzyskiwanych zazwyczaj od osb zahipnotyzowanych bd na informacjach
pochodzcych z channelingu, w ktrym przyjani kosmici rozmawiaj z popierajcymi ich istotami
ludzkimi, przy czym te ostatnie znajduj si w stanie podobnym do transu.
Jeeli chodzi o naoczne zeznania z obserwacji UFO, raporty te po prostu nie zawieraj
odpowiedniej liczby informacji, eby mogy by uyteczne z naukowego punktu widzenia. Co mona
bowiem powiedzie o takim zeznaniu prcz tego, e zauwaono niezwyky latajcy obiekt? Nadal
nie mamy adnych informacji na temat uytkownikw statku; nie wiemy te nic o spoeczestwach,
z ktrych oni pochodz.
Problemy zwizane z relacjami porwa s znacznie bardziej skomplikowane i wymagaj szerszego
omwienia. Nie ma wtpliwoci, e ludziom, ktrzy twierdz, i zostali porwani przez UFO i zabrani
na pokad ich statku, przydarzyo si to naprawd. Obecnie dysponujemy danymi SRV,
potwierdzajcymi wiele relacjonowanych wydarze.
Gwnym wtkiem przewijajcym si w tych relacjach jest to, i ludzie s porywani i wbrew swojej
woli wykorzystywani jako inkubatory w czasie trzech pierwszych miesicy ciy genetycznie
spreparowanego potomstwa, ktre w czci jest ludzkie, w czci za kosmiczne. Literatura
sugeruje jakoby Szarzy, niezadowoleni ze swej obecnej postaci, poszukiwali dla siebie nowych cia.
W ogromnej wikszoci przypadkw porwa u porwanego wystpuje pewien stopie amnezji, ktr
dobry terapeuta moe pokona na drodze hipnozy. Usystematyzowane raporty na temat tego
zjawiska mona znale w pracach dwch naukowcw: w Porwaniu napisanym przez
harwardzkiego profesora Johna E. Macka (1994) oraz w pracy profesora z Tempie University
Davida Jacobsa pod tytuem Sekretne ycie: udokumentowane relacje z pierwszej rki na temat
porwa przez UFO (1992).
Dr Mack, profesor psychiatrii na Harwardzkiej Akademii Medycznej, zasugerowa opierajc si na
spisach ludnoci e ponad milion Amerykanw mogo by porwanych co najmniej raz w yciu
(Jacobs 1992, str. 9), a dowiadczenia takie nie ograniczaj si do mieszkacw Stanw
Zjednoczonych. Niektre osoby, usiuj poradzi sobie z emocjonalnym szokiem, szukajc pomocy
zwykle w formie poradnictwa psychologicznego. Liczba tych ludzi jest stosunkowo niewielka, ale
powiedziano mi, e wedug nieformalnych szacunkw niektrych terapeutw siga ona okoo
czterdziestu piciu tysicy w samych Stanach Zjednoczonych. Nie wiem, na ile liczby te s
dokadne.
Wydaje si cakiem moliwe, a nawet prawdopodobne, e ludzie szukajcy porady to przede
wszystkim ci, ktrzy w szczeglny sposb zostali poruszeni spotkaniem z istotami pozaziemskim 5
(Kwestia ta zostaa podniesiona rwnie przez Whitleya Striebera (1995) w ksice zatytuowanej
Przeom: nastpny krok). Mogo si tak zdarzy, gdy niektre ze spotka istot ludzkich z
pozaziemskimi z niewiadomych przyczyn nie przebiegaj gadko, cho zdecydowana ich wikszo
nie ma charakteru traumatycznego. Jeeli tak jest, literatura na temat porwa nie moe by
nastawiona yczliwie do mieszkacw kosmosu. To pierwsze z piciu gwnych uprzedze, jakie
znajduj w opracowaniach na temat UFO. Literatura ta, wykorzystujc niereprezentatywne
przypadki porwa, nagina wyniki bada w kierunku interpretacji penych strachu urazw. Jak mona

przewidzie, lwi cz takich dzie (wyczajc prac Macka) wypeniaj ostrzeenia przed zymi
kosmitami, ktrzy porywaj dorosych i, niczym nazici, wyrywaj pody w celu przeprowadzania
genetycznych eksperymentw. Nie chodzi o to, czy tak jest czy nie, ale o to, e nie da si okreli
prawdziwego charakteru istot pozaziemskich, opierajc si jedynie na relacjach tendencyjnie
wybranych jednostek, ktre doznay szoku. Bardziej wywaony wybr przypadkw obejmowaby te
z nich, w ktrych wzajemne relacje midzy ludmi a przybyszami przebiegay gadko. Jednake
podobne przypadki nie s znane terapeutom, gdy osoby takie nie szukaj porad specjalisty.
Kolejne uprzedzenia w literaturze dotyczcej porwa nagromadziy si wok kwestii
wykorzystywania hipnozy. Nie mam wtpliwoci, e hipnoza jest bardzo pomocna porwanym w
oywianiu wspomnie. Jeeli jednak Szarzy posiadaj zdolno wywierania tak gbokiego wpywu
na wywoywanie wspomnie, co sugeruje si w tego typu literaturze, istnieje due
prawdopodobiestwo, i owe wspomnienia rwnie s niereprezentatywne. Co wicej, na wierzch
wypywaj najprawdopodobniej wspomnienia, ktre zawieray najwikszy adunek emocjonalny,
czyli te zwizane z momentem szoku.
Tak wic mamy sytuacj, w ktrej niereprezentatywn prbk wspomnie oywia si w umysach
niereprezentatywnej grupy porwanych. Na podstawie takich danych, nawet jeeli s one dokadne,
nie sposb wycign oglnych wnioskw w stosunku do intencji istot pozaziemskich. To tak jakby
przybysze z kosmosu prbowali dowiedzie si czego na temat ludzi jedynie na podstawie
wywiadw z ofiarami wypadkw samochodowych. Wyniki takiego badania wskazywayby, e ludzie
to istoty nieuwane, czsto pijane, sadystyczne, zy gatunek, ktremu sprawia rado
przysparzanie sobie cierpie. Sytuacje takie mog si zdarzy, jednak uznanie cierpienia jako
reprezentatywnego dla caej kultury ludzkiej byoby w najwyszym stopniu mylce.
Trzecie uprzedzenie w literaturze na temat porwa ma zwizek z punktem widzenia samych
naukowcw. atwo jest sympatyzowa z osobami, ktre uwaaj si za ofiary porwania i
naduycia. Jestemy gatunkiem wysoce uczuciowym, ktry identyfikuje si z ofiarami
traumatycznych wydarze. Nienawidzimy ajdakw i szukamy zemsty. Badacze, kiedy prowadz
sesj hipnozy i przywouj ukryte wspomnienia, znajduj si jak gdyby w emocjonalnej zupie wraz z
ofiarami, a niewielu z nich ma odpowiednie przygotowanie (wyczywszy oczywicie Macka), by
utrzyma uczuciowy dystans w stosunku do relacji swoich pacjentw. Jedynie dobrze wyszkoleni
fachowcy w dziedzinie poradnictwa psychologicznego potrafi w sposb kompetentny pracowa z
tego typu stumionymi wspomnieniami, zachowujc przy tym postaw obiektywn. Emocje s
prawdziwe i naley si z nimi obchodzi w sposb jak najbardziej kontrolowany i profesjonalny. Jest
to wskazane nie tylko ze wzgldu na zdrowie pacjentw, ale i z punktu widzenia interpretacji ich
przey. Wyciganie wnioskw na podstawie danych zebranych przez osoby nie posiadajce
odpowiednich kwalifikacji terapeutycznych stanowi jedynie zaproszenie dla licznych nieporozumie.
Kolejne uprzedzenie ma zwizek z klimatem kulturowym w ktrym rodz si wzmiankowane
relacje. Jestemy spoeczestwem uwielbiajcym przemoc. Wida to wyranie w naszych
codziennych programach informacyjnych. Rzadko mona tam usysze o spokojnych, emocjonalnie
zdrowych wydarzeniach. W wiadomociach dominuj doniesienia o gwatach, morderstwach i
wszelkiego rodzaju zbrodniach. Ofiary przedstawiane s zwykle w sposb patetyczny, natomiast
prawie nigdy nie wzmiankuje si o okolicznociach usprawiedliwiajcych sprawc przestpstwa. Na
przykad o tym, e dana osoba staa si psychicznie niestabilna po przeytym w dziecistwie
wykorzystaniu seksualnym, czy te po tym, jak zostaa ofiar zbiorowego gwatu, dokonanego
przez gang pord slumsw. Rzadko pytamy dlaczego wydarzya si zbrodnia. Zadajemy raczej
pytanie, jak kara tych, ktrzy j popenili, w niedojrzay sposb odmawiajc sobie wyrobienia
bardziej wywaonego punktu widzenia na temat zawiych cieek ycia.

W dodatku, kultura nasza znajduje przyjemno w rozwodzeniu si nad szczegami zbrodni,


zarwno prawdziwej jak i wyimaginowanej. Przemoc to jeden z najbardziej kasowych produktw
przemysu filmowego w Hollywood. Przenika do ogromnej iloci ekranowych hitw. Jeeli
kiedykolwiek dojrzejemy jako spoeczestwo, umiowanie przemocy bdzie jedn z pierwszych
rzeczy, jakim bdziemy musieli stawi czoo. Nie chc przez to powiedzie, e porwani nie
dowiadczyli tego, co postrzegaj jako naduycie dokonane na swej osobie. By moe jednak
istnieje druga strona tej historii, ktr przeoczylimy, skupiajc si tylko na relacjach o naduyciu i
rozdmuchujc je do najwyszych granic, podczas gdy nigdy nie zadajemy pytania, czy moe istnia
jaki powd dla ktrego stao si tak a nie inaczej. Pozwol sobie uy porwnania. Podobnie jak
dzieci nieuchronnie czuj, te naruszona zostaa ich nietykalno osobista, kiedy s zabierane do
lekarza na szczepienia, tak my istoty ludzkie moemy si czu wykorzystani przez istoty
pozaziemskie, jeeli nie rozumiemy szerszego ta na jakim dokonuj si pewne czynnoci.
Powtrz raz jeszcze nie jest moim zamiarem pomniejszanie dowiadcze porwanych osb.
Nawouj jedynie do przerwania nawanicy strachu i nienawici w celu wypracowania bardziej
wywaonego pogldu, ktry uchroni nas od wycigania pochopnych wnioskw co do rzekomych
atakw kosmitw.
Ostatnie uprzedzenie, o jakim chc wspomnie jest prawdopodobnie najbardziej kontrowersyjne i
wielu ludzi moe emocjonalnie zareagowa na moje pogldy. Uprzedzenie to dotyczy stereotypw
rasowych. Chciabym by dobrze zrozumiany. Nie twierdz, e porwane osoby s rasistami.
Problem stanowi to, jak spoeczestwo widzi istoty, ktre s inne od nas samych.
Wedug pokanej czci literatury na temat porwa, istoty pozaziemskie zamieszane w t
dziaalno s dosownie cakiem szare. S mae, chude, maj due zaokrglone oczy, skr
tward jak podeszwa i na dodatek brakuje im uczuciowej gbi. Nie s wysokimi blondynami o
niebieskich oczach. Moim zdaniem, te zauwaalne rnice wyzwoliy w naszych umysach
automatyczny proces stereotypizacji w stosunku do istot pozaziemskich. Nie podnosibym tej
kwestii, gdyby nasze spoeczestwo byo wyzbyte rasizmu. Jeeli jednak mamy by uczciwi w
stosunku do samych siebie, musimy przyzna, e ludzkie spoeczestwo drczy nieustanny
problem niesprawiedliwych zasad traktowania, opartych na rasizmie. Jeeli prawd jest, e
traktujemy le innych przedstawicieli naszego gatunku, jakiej reakcji moemy spodziewa si w
stosunku do istot nie bdcych ludmi?
Porwane osoby przynale do naszej kultury, ktra zwykle nie postrzega innych istot w
pozytywnym wietle. Trudno si wic dziwi, e istoty te przedstawiane s jako uosobienie za. Z tej
perspektywy istnieje due prawdopodobiestwo, e my, ludzie, zabarwiamy otrzymywane dane
swoimi kulturowymi uprzedzeniami. Jeeli mamy odgrywa powan rol w spoeczestwie
galaktycznym, bdziemy prawdopodobnie musieli uczciwie rozprawi si z wasnymi problemami
psychologicznymi oraz nauczy si patrze na inne kultury przez pryzmat wikszego obiektywizmu.
Pozwlcie, e podam typowy przykad rodzajw stereotypizacji, jakie nieustannie pojawiaj si w
literaturze, a ktre wiadcz o tym, e rasizm stanowi powany problem w naszym postrzeganiu
wszechwiata. Przykadem tym nie chc wyrnia negatywnie jednego konkretnego pisarza. Nie
stanowi on wyjtku, a jego nazwisko przytaczam jedynie w celu nakrelenia bardziej oglnego
problemu. Przykad pochodzi z niedawno opublikowanej ksiki C. Andrewsa. Autor przedstawia
relacj porwanego piszc, e inni porwani potwierdzaj wiele jego spostrzee. Twierdzi on, e
Szarzy kontaktowali si z Hitlerem, e produkuj poywienie z wydzielin gruczow okaleczonych
zwierzt, pracowali z CIA i nazistami w celu wyodrbnienia wirusa HIV i robili wiele innych zych
rzeczy. Natomiast ich wrogowie (to jest dobrzy przedstawiciele istot pozaziemskich) maj szwedzk
urod wysokich blondynw". Istoty te s na og pikne i przystojne, niczym bohaterowie
westernw. Blondyni denerwuj si na ludzi, poniewa nasze rzdy wsppracuj z Szarymi, ich

zymi, miertelnymi wrogami (Andrews, 1993, str. 41-64).


Tego typu uprzedzenia rasowe i stereotypowe uoglnienia s szczeglnie nieprzydatne, jeeli
chcemy dobrze zrozumie zjawisko istot pozaziemskich. Jeszcze raz powtrz: jedyne co si liczy
to uzyskanie dokadnych danych i ich inteligentne odczytanie. Do tej pory otrzymywalimy na og
dane pene uprzedze, ktrych interpretacja zostaa powanie znieksztacona przez praktyki
badawcze i nasze wasne problemy kulturowe. eby rozwiza zagadk istot pozaziemskich,
musimy porzuci uprzedzenia i wypracowa bardziej kompletny obraz zjawiska.
Ostatni metod zbierania danych, o ktrej wspomniaem, jest channeling, przez niektrych
uznawany za alternatyw w stosunku do teleobserwacji. Postaram si wytumaczy, dlaczego tak
nie jest. Channeling ma miejsce wtedy, gdy osoba popada w stan podobny do transu, w czasie
ktrego porozumiewa si telepatycznie z obc istot. Czasami twierdzi si, e aby osign
porozumienie, istota ta chwilowo przejmuje kontrol" nad ciaem i umysem osoby w transie.
Poza paroma wyjtkami, nie stwierdziem aby channeling dorwnywa dokadnoci danym
uzyskanym na drodze SRV. Na og, telepaci channelingowi przedstawiaj ludzi ich pozaziemskim
siostrom i braciom, ktrzy mienic si dobrymi, ostrzegaj przed zymi przedstawicielami swego
gatunku. Istoty z ktrymi nawizano czno, udzielaj nastpnie rnorodnych informacji
dotyczcych przeszoci, teraniejszoci i przyszoci, opatrzonych ostrzeeniami i napomnieniami.
Jednake materia taki na og nie zgadza si ani z informacjami uzyskanymi przez innych
telepatw channelingowych, ani z wynikami otrzymanymi przez teleobser-watorw. Za pomoc
teleobserwacji, badacze mog kontrolowa zarwno obiekt obserwacji jak i wyszkolenie
obserwatora oraz warunki, w jakich uzyskuje si dane. Za pomoc precyzyjnego ekranowania i
procedur sprawdzajcych mona wyizolowa i odrzuci niedokadne dane. Channeling nie pozwala
na adn z tych rzeczy. Po prostu wierzy si telepacie lub nie, a wierzenia nie s zadowalajcym
substytutem obiektywnej obserwacji, ktra podlega niezalenej weryfikacji.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 3: PODR PRZEZ AKASZ
Moja praca w zakresie teleobserwacji istot pozaziemskich waciwie zacza si w styczniu 1992
roku, aczkolwiek wtedy nie zdawaem sobie z tego sprawy. Od tamtego czasu dowiadczyem wielu
spotka z caym szeregiem istot pozaziemskich. Na og nawizywaem kontakt na drodze
teleobserwacji. Nie sdz jednak, bym zbliy si do istot pozaziemskich w sposb niezaleny, bez
ich wiedzy. Tak naprawd ywi silne podejrzenie (chocia nie mam na to dowodu), e pewne
sugestie zostay mi podsunite, a ja pocztkowo nie zdawaem sobie sprawy, e moje
zainteresowanie sprawami wiadomoci ostatecznie doprowadzi mnie do ET. Nie jestem pewien,
kto mg to zrobi, ale intuicja wyranie podpowiada mi (a przemawia za tym sporo dowodw
porednich), e byem kierowany czy te popychany w tym kierunku.
Moje badanie ludzkiej wiadomoci obejmowao trzy fazy szkolenia. Zaczem od nauczenia si
zaawansowanej wersji Medytacji Transcendentalnej zwanej Sidhis. Drugi etap szkolenia stanowi
tygodniowy kurs w Instytucie Monroe'a w Faber, w Wirginii. Kolejnym krokiem byo szkolenie w
zakresie teleobserwacji. Kady etap mia bezporedni zwizek z moimi badaniami dotyczcymi istot
pozaziemskich, co wyjaniam poniej.
SIDHIS
W 1991 roku zaczem szkolenie w Programie Medytacji Transcendentalnej (MT) Sidhis. Podobnie
jak Medytacji Transcendentalnej, Sidhis nauczaj nauczyciele wyszkoleni przez Maharashiego
Mahesh Yogi. Omawiam tu swoje dowiadczenia medytacyjne z dwch powodw. Po pierwsze, w
trakcie badania istot pozaziemskich, natknem si na grupy kosmitw, ktre najwyraniej
praktykuj co w rodzaju medytacji Sidhis. Po drugie, w trakcie sesji teleobserwacji raz po raz
dowiadczaem wiadomoci pewnej grupy istot pozaziemskich, ktra posiada zbiorow
umysowo. Owa grupowa wiadomo kosmitw mona by j nazwa zbiorowym umysem"
przeywa subiektywne dowiadczenie zblione do tego, jakiego ludzie doznaj w czasie wicze
Programu Medytacji Transcendentalnej Sidhis.
Moje pocztkowe zainteresowanie tym programem korespondowao z publikacj niezwykego
raportu w prestiowym czasopimie naukowym. W 1988 roku, w grudniowym numerze Dziennika
Rozwizywania Konfliktw ukaza si artyku, w ktrym twierdzono, e grupy praktykujce
Medytacj Transcendentaln, a zwaszcza program Sidhis, mog mie wpyw na poziom konfliktw
w otaczajcym ich terenie (Orme-Johnson i inni, 1988). Zjawisko to nazwano efektem
Maharashiego" na cze Maharashiego Mahesha. W chwili jego opublikowania, artyku uwaano za
kontrowersyjny. Z reakcji ludzi wynika, e nadal wzbudza on duo emocji.
Po ukazaniu si artykuu na temat Efektu Maharashiego, z ca otwartoci swego umysu
zdecydowaem si zbada, czy medytacja rzeczywicie moe przyczyni si do zmniejszenia
konfliktw w wiecie. W tym celu zwrciem si do Uniwersytetu Emory o dotacj na badania.
Poprzez nauczenie si programu Sidhis chciaem zbada efekt Maharashiego. Przyznano mi
dotacj i wkrtce potem zostaem Sidh (zaawansowanym medytujcym).
Na samym pocztku pragn wyranie podkreli, e z ruchem Medytacji Transcendentalnej nie
czy mnie adna formalna wi. W aden sposb go nie reprezentuj. Nigdy nie otrzymaem od
ruchu adnych pienidzy czy innych dbr materialnych. W niniejszej ksice prezentuj wyniki jako
niezaleny socjolog, prowadzcy badania na wasn rk. Wszystkie moje komentarze odnonie
medytacji stanowi odzwierciedlenie moich wasnych myli i dowiadcze, jako e dotycz one
moich bada nad cywilizacjami pozaziemskimi. eby zrozumie, o co tutaj chodzi, opieraem si

jedynie na wasnych umiejtnociach naukowca i wyszkolonego obserwatora.


SUBIEKTYWNE DOWIADCZENIA Z PROGRAMEM MT-SIDHIS
W normalnej wiadomoci czuwania, umys zalewany jest przez dane wejciowe pochodzce z
piciu zmysw fizycznych: wzroku, suchu, zapachu, smaku i dotyku. Nasza aktywno umysowa
w wikszoci wykorzystuje informacje z tych zmysw. Surowe dane wejciowe uzyskiwane przez
zmysy, karmi aktywno intelektualn podobnie jak logika czy wyobrania. Jednak w trakcie
medytacji, natenie owych dozna zmysowych stopniowo zmniejsza si w umyle, a do
cakowitego ich wyciszenia. W tym punkcie ustaj rwnie logika i wyobrania. To co zostaje, nie
jest pustym umysem. Naprawd jest to poczenie umysu z czym, co medytujcy nazywaj
polem wiadomoci", ktre moe pulsowa aktywnoci. Z subiektywnego punktu widzenia wydaje
si, e pole to zarwno zawiera jak i odzwierciedla wewntrzn wiadomo wszystkich ludzi. W
stanie gbokiej medytacji ludzie w sposb bezporedni dowiadczaj tego pola. Empiryczny
kontakt z nim przesaniaj zwykle sygnay pochodzce zarwno z piciu fizycznych zmysw, jak i z
myli, wspomnie i emocji. Trzeba wic przekroczy" wiadome przetwarzanie wrae
zmysowych przez odwrcenie uwagi wiadomoci od zmysw i skierowanie jej w stron tego, co
nie-fizyczne. To, co niefizyczne jest oczywicie z definicji pozbawione cech fizycznych, tym
niemniej posiada pewn obiektywn rzeczywisto, ktr mona dokadnie zobaczy, o ile tylko ma
si odpowiednio wraliwy system nerwowy. Spostrzeenia takie nie s wytworem wyobrani osoby
uprawiajcej medytacj.
Ostatecznym celem medytacji jest wiczenie umiejtnoci odczuwania pola wiadomoci, a do
osignicia zwikszonej percepcji tego, co niefizyczne. Po ukoczeniu tego procesu, nie ma
potrzeby dalszej medytacji. Osoba taka ma wysoce rozwinit wiadomo i doznaa
samorealizacji. Oznacza to, i nie prowadzi ona ju podwjnego ycia, w ktrym normalna
wiadomo ograniczona jest do postrzegania zewntrznych zmysw fizycznych, a nie siga jani
wewntrznej. Czowiek, ktry osign samorealizacj ma tylko jedn poczon (to jest wzajemnie
poczon) wiadomo. Poniewa pole wiadomoci czy wszystkie aspekty ycia, postrzeganie
piciu fizycznych zmysw jest zabarwione tym, co czowiek widzi z szerszego poziomu. Bez tego
rozumienie wszelkiego ycia jest upoledzone. Medytacja wtapia poczucie wewntrznego istnienia
w codzienn, normaln wiadomo. W trakcie swoich bada odkryem wan rzecz, mianowicie,
e podstawow cech, ktra odrnia typowe istoty ludzkie od wysoko rozwinitych istot
pozaziemskich jest to, i kosmici w wikszej swej czci osignli samorealizacj, podczas gdy u
ludzi zdarza si to nader rzadko.
W peni zrealizowana osoba szybko uwiadamia sobie rnorodno wspistniejcego z naszym
ycia niefizycznego. Wszelkie ycie, zarwno fizyczne jak i niefizyczne, zamieszkuje pewn
przestrze. Niestety, angielskie okrelenie space" przestrze (tak jak outer space" w
przestrzeni zewntrznej) ogranicza si do tego, co fizyczne. Szerszy termin definiujcy przestrze,
obejmujcy swym znaczeniem tak ycie fizyczne jak i niefizyczne, znajdujemy w sanskrycie to
sowo skosz. Wszyscy istniejemy w akasha i wszystkie nasze podre zawieraj si w akasha,
niezalenie od tego czy podrujemy statkiem kosmicznym czy przy pomocy wyszkolonej
wiadomoci. Tak naprawd, staroytni jasnowidze byli pierwszymi wielkimi astronautami,
poniewa przy pomocy swoich umysw nieomal dosownie wdrowali po niebiosach. Na og
osoby zaawansowane w medytacji, podobnie jak istoty pozaziemskie, patrz na nasz egzystencj
z szerszej perspektywy ycia w akaszy.
Moje pierwsze dowiadczenia z Programem MT-Sidhis w duej grupie nastpiy podczas medytacji
na Midzynarodowym Uniwersytecie Maharashiego w pierwszym tygodniu 1992 roku. Zebrao si
tam wtedy ponad dwa tysice medytujcych osb. Wszyscy wiczylimy program MT-Sidhis.

Obecny program MT-Sidhis jest do zagmatwany i nie ma potrzeby, eby w tym miejscu wdawa
si w dokadny opis poszczeglnych jego procedur. Powszechnie wiadomo, e cz programu
obejmuje tak zwane latanie jogina". Odbyo si wiele publicznych pokazw tego zjawiska, a
niektre z nich byy nawet transmitowane w telewizji. Na poziomie powierzchniowym, latajcy jogini
wygldaj jak gdyby podskakiwali po caym pokoju w pozycji kwiatu lotosu, niejako przypominajc
ab. Jednak nie chodzi tutaj o uprawianie gimnastyki, a o to, by uprawiajc specjalny typ
aktywnoci pozostawa w stanie medytacji cile zwizanym z polem wiadomoci.
W trakcie nielatajcych" czci tych medytacyjnych eksperymentw doznawaem szczeglnych
odczu, takich jak uspokojenie, zatapianie si, przemieszczanie wiadomoci. Moja wasna
wiadomo zdawaa si gdzie wdrowa, bez jakiegokolwiek wysiku z mej strony. Rzeczywicie,
jednym z najwaniejszych aspektw waciwej medytacji jest to, e nie moe si ona odbywa w
atmosferze wysiku. Wysiek bowiem uaktywnia zwizane ze stanem czuwania czynnoci
przetwarzania informacji, ktre z kolei przytumiaj postrzeganie jakiegokolwiek sygnau z pola
wiadomoci. Po osigniciu tego nowego stanu, nastpowao charakterystyczne postrzeganie
rnicy midzy stanem wiadomoci medytacyjnej a normalnym stanem czuwania wiadomoci.
Opisywanie wszystkich aspektw tej rnicy wykraczaoby poza potrzeby niniejszej pracy, ale kilka
uwag na pewno si przyda.
W stanie wiadomoci medytacyjnej miaem wyrane poczucie mojej wasnej jani, ktra bya
czym rnym od moich myli. Pojawiay si w tym stanie myli, ale byo ich niewiele. Co wicej,
myli jawiy si jako co obcego mojej zasadniczej jani. W rzeczywistoci, dominujcym aspektem
percepcji byo poczucie rozszerzonej wiadomoci. Z perspektywy osoby trzeciej, moja
wiadomo nie tyle mylaa mylami, ile po prostu bya wiadoma siebie.
Jednake ten stan poszerzonej wiadomoci nie pozostawa bezczynny. Wyranie dowiadczaem
jakiego miejsca, a moja wasna wiadomo nie bya jedyn, ktra dzielia owo doznanie.
Dowiadczenie to nie byo te chwilowe. W rzeczywistoci, trwao dobrych par minut zanim
program przeszed do nastpnego punktu, to jest do latania jogina".
Panuje opinia, e z punktu widzenia stanu normalnego czuwania wiadomoci, stan wiadomoci,
ktrego dowiadcza si w trakcie medytacji, jest bardzo subtelny. Moje osobiste dowiadczenia
wydaj si to potwierdza. Jednak z perspektywy stanu poszerzonej wiadomoci czynnoci w polu
wiadomoci nie zawsze s subtelne. Wanie podczas latania" pierwszy raz dostrzegem co, co
mona by nazwa fal wiadomoci" i musz przyzna, e uderzyo mnie to niczym tona cegie.
Fala wiadomoci powstaje, kiedy osoby medytujce w jednym miejscu manipuluj polem
wiadomoci w taki sposb, e wszyscy medytujcy postrzegaj fal wpywu w tym samym czasie.
Dowiadczenie to trudno uj w sowa. Mog jedynie stwierdzi, e przypomina ono wielki przypyw
energii.
Oczywicie nie wyszkolony uczestnik eksperymentu moe odrzuci takie subiektywne obserwacje.
Ja jednak jestem wyksztacony w zakresie obserwacji ludzkich zachowa i pozostaj w wysokim
stopniu uwraliwiony na potrzeb odrniania rzeczy zmylonych od rzeczywistych. Jestem
gboko przekonany, e w budynkach Uniwersytetu Maharashiego dziao si co obiektywnego. Nie
bd utrzymywa, e rozumiem fizyk owego eksperymentu, ale by on dla mnie tak realny, jak
gdybym dosta pici w twarz (przy czym oczywicie, o wiele przyjemniejszy).
Dokadnie pamitam sw pocztkow reakcj po pierwszym dowiadczeniu medytacji w duej
grupie. aowaem, e w budynkach tych nie byli obecni naukowcy z caego wiata wraz z caym
moliwym zestawem narzdzi laboratoryjnych. Uwaaem, e nauka powinna zainteresowa si
zjawiskiem, ktre mnie tak poruszyo. Nie byo ono fizyczne, ale jak najbardziej prawdziwe i miao

wpyw na obiekty fizyczne (na przykad na mnie). Wwczas byem przekonany, e co tak silnego
nie moe umkn naukowemu badaniu. Jednak nie potrafiem znale adnej odpowiedzi na
pytanie: co si waciwie stao? Mj umys zdawa si przemieszcza na subtelny poziom
wiadomoci, z ktrego czuem wielk aktywno i potne fale energii.
INSTYTUT MONROE'A
W dwadziecia jeden miesicy po tym, jak ukoczyem kurs programu MT-Sidhis, tu przed
rozpoczciem szkolenia w zakresie SRV, uczszczaem na tygodniowy kurs programu Wdrwki
przez Bram" w Instytucie Monroe'a w Faber, w Wirginii. Program ten uczy osigania odmiennych
stanw wiadomoci poprzez technik adowania fal mzgowych. Zanim zapisaem si na ten kurs,
spotkaem osob, ktra miaa uczy mnie teleobserwacji i zosta moim monitorem w trakcie
relacjonowanych tu bada. Ot osoba ta powiedziaa mi, e kurs w Instytucie Monroe'a stanowi
warunek wstpny szkolenia w teleobserwacji dla celw wojskowych. Chcc powieli znan drog
wojskowego programu szkoleniowego, zapisaem si te na kurs programu Wdrwki przez
Bram". Przedstawi ten kurs pokrtce. Ludzie w Instytucie Monroe'a wynaleli nieinwazyjny
sposb wytwarzania fizycznych zmian w mzgowych sygnaach elektrochemicznych. Ich technika
oparta jest na wykorzystaniu dwikw w celu spowodowania rnych czstotliwoci rezonansu
midzy praw a lew pkul mzgow. Robert Monroe nazwa sw opatentowan technik HemiSync". Polega ona na tym, e umieszcza si jeden ton w jednym uchu (na przykad ton 100hercowy) i drugi ton o czstotliwoci tylko nieznacznie rnej od tonu pierwszego w drugim uchu
(powiedzmy, ton 104 -hercowy). W wyniku tego powstaje wibracja o bardzo niskiej czstotliwoci,
ktr nazywa si czstotliwoci uderzenia (w tym przypadku 4 herce). Czstotliwoci uderze
waciwie nie syszy si w uszach, ale umys moe je rozpozna. Sam mzg tworzy je na drodze
mieszania osobnych czstotliwoci audio. W ten sposb uywa si dwiku do wywoania
elektrochemicznych zmian w mzgu, ktry rezonuje przy czstotliwoci nie-wykrywalnej dla
ludzkiego ucha (z racji swej niskiej czstotliwoci).
Naukowcy z Instytutu Monroe'a opracowali szereg wymylnych mieszanek dwikw Hemi-Sync,
ktre s niezwykle uyteczne w osiganiu odmiennych stanw wiadomoci przez suchajce ich
osoby. Sporzdzili oni mapy" elektrochemicznej aktywnoci fal mzgowych wielu osb, zdolnych
do osigania odmiennych stanw wiadomoci. Dopasowujc mapy do zmian, jakie zachodz w
technice Hemi-Sync, mog oni, dosownie za pomoc nacinicia guzika, spowodowa taki
mechaniczny rezonans umysu, jaki wystpuje u wielkiego jasnowidza czy mistyka, ktry badaniu
granic wiadomoci
powici cae swoje ycie. Najbardziej interesujce osignicie Instytutu Monroe'a stanowi
odkrycie zestawu czstotliwoci, pozwalajcego postrzega pen bujnego ycia sfer egzystencji
niefizycznej.
Uywam sowa, ktre by moe syszelicie w telewizyjnym serialu Star Trek oraz w innych filmach
opisujcych to miejsce: subprzestrze". Jaka cz kadego z nas, podobnie jak w przypadku
innych istot, istnieje w subprzestrzeni. Ludzie, ktrzy nie zamieszkuj ju naszej przestrzeni
fizycznej yj" w subprzestrzeni. Okrelanie wic zmarych mianem martwych" czy nieyjcych"
jest z gruntu niewaciwe.
Na kursie Bramy" w Instytucie Monroe'a podstawowy stan wiadomoci, pozwalajcy na wejcie
do subprzestrzeni, nazywany jest stanem skupienia Focus 21. W tym stanie wiadomoci mona
gboko wnikn w subprzestrze i porozumie si z przebywajcymi tam istotami. W trakcie
mojego drugiego dowiadczenia ze stanem skupienia Focus 21, wydarzya si niezwyka rzecz,
ktra zmienia moje pogldy na temat istot pozaziemskich.

Leaem na plecach w maym pokoju z kiem i niezbdnym sprztem elektronicznym, suchajc


przez suchawki dwikw Focus 21. Doznaem subiektywnego dowiadczenia umysowego
przeniesienia w jakie miejsce. Wykorzystywana technika nie wymaga ze strony suchacza
adnego wysiku wyobrani. Umys automatycznie dostraja si do czstotliwoci generowanej przez
tony i przenosi si tam". Po kilku minutach wydawao mi si, e przybyem w jakie miejsce, ktre
miao wejcie, co w rodzaju drzwi. Rozkad obrazw nie by doskonay, ale mogem odczu, co si
dziao. Znajdowaem si u jakich bram.
Przeszedem przez wejcie i znalazem si w pokoju, ktry sprawia wraenie, jakby brakowao w
nim jednej ciany. Wszdzie byo wiato, jasne wiato. Rozejrzaem si dookoa i po swojej lewej
stronie zobaczyem jak istot. Jej ciao sprawiao wraenie fluoryzujcego i lekko
przezroczystego. Wydawao si, e osobnik ten mnie obserwuje, tak jakby nadzorowa moj wizyt.
Wszedem do pokoju i, ku swojemu niezmiernemu zdziwieniu, spotkaem trzech innych znanych mi
ludzi. Byli tam mj dziadek, babcia i babcia stryjeczna (siostra babci).
Na poziomie emocjonalnym, nie posiadaem si z radoci. Wszyscy okazywali zadowolenie, e
mnie widz. Mojego szczcia nie da si wyrazi sowami. Miaem niejasne poczucie, i z mojego
ciaa fizycznego wydobywaj si zy, ale wiadomo pozostawaa z krewnymi. Niedawno zmara
moja inna ciotka (druga siostra babci), wic rozejrzaem si wok siebie, pytajc gdzie jest.
Dokadnie pamitam swoje pene troski pytanie: Ale gdzie jest Elsie?"
W tym momencie poczuem, jak jaka inna najwidoczniej potna subprzestrze pokrywa mnie
ciemn oson. Nastpnie zostaem podniesiony i przeniesiony w inne miejsce. W trakcie tej
wycieczki zapytaem, dlaczego nie mog zobaczy tego, co jest na zewntrz. (Zadaem to pytanie
po prostu przez pomylenie). W momencie w ktrym je zadaem, podnis si rg osony i ujrzaem
najjaniejsze wiato, jakie kiedykolwiek dane mi byo widzie. To przypominao patrzenie prosto w
soce. Co wicej, czuem przemone pragnienie rozpynicia si w tym wietle. Wtedy ponownie
opada zasona i zrozumiaem. Chroniono mnie przed wiatem. Odniosem wraenie, e
wystawienie na bezporednie dziaanie wiata mogoby by dla mnie szkodliwe, poniewa nadal
prowadziem ycie fizyczne.
Wkrtce potem, podr w subprzestrzeni skoczya si i zasona zostaa podniesiona. Moim oczom
ukazao si co, co przypominao setki tysicy Szarych. Byy to istoty pozaziemskie, a yy w
subprzestrzeni tak jak ludzie. Przybliyem si i wycignem rk w ich kierunku. (W jaki sposb
wydawao mi si, e jest to waciwe w tym momencie). To, czego doznaem, przyprawio mnie o
zawrt gowy. Odczuem intensywny bl, psychiczny i uczuciowy nie fizyczny. Cofnem si
szybko z powrotem do na wp otwartej zasony. Jednak nie chciaem przepuci takiej okazji, wic
sprbowaem ponownie. Tym razem, zamiast odbiera nowe wraenia swymi ludzkimi zmysami
zrobiem wysiek, eby odczu wiadomo Szarych, tak jak odczuwali j oni. Ku mojej uldze,
doznanie byo teraz inne.
Poczuem spokj, bezruch, milczenie. Czuem te, e moj wiadomo w tym momencie mona
by przyrwna jedynie do umysowoci dr Spocka ze Star Trek. To byo tak, jakby nie istniay
adne powierzchowne emocje, a tylko sama gbia. Wtedy zdaem sobie spraw, e moje pierwsze
wraenie blu ukazywao, jak czuby si mj umys, gdyby by zmuszony y w wiadomoci
Szarych. Proces przejciowy by zbyt ostry. Nadal czuem gboki bl, ale jeszcze nie wiedziaem,
czy pochodzi on od Szarych, czy ode mnie samego. Odnosiem niejasne wraenie, e zarwno od
jednego jak i od drugiego, ale wtedy nie byem w stanie tego okreli.
Wwczas usyszaem gos i ju wiedziaem, kto przyprowadzi mnie do Szarych. Gos powiedzia:
Tam s stworzenia, ktrym chcesz pomc". By to gos cioci Elsie.

Jeden z Szarych zbliy si do mnie i zapyta, czy przyszedem, aby im pomc. Nie wiedziaem co
powiedzie. Czuem, e maj problemy, ale pocztkowo odnosiem wraenie, i problemy te le
daleko poza granicami moich moliwoci pomocy.
Odpowiedziaem, e nie wiem. Zaczem co mamrota. Wspomniaem, e moe sprbuj. Moe
bd mg wrci. Nie wiedziaem jakie zadanie mam do wykonania. Cokolwiek jednak to byo,
czuem si przytoczony. Kurczyem si i odczuwaem smutek, gboki smutek. Ale czuem te, e
nie jest to czas na niesienie pomocy i e musz opuci Szarych.
Znowu okrya mnie zasona i zostaem odstawiony do drzwi wejciowych, gdzie czekali na mnie
krewni. Waciwie w ogle nie zobaczyem ciotki, ale ju tego nie potrzebowaem. Poegnaem si i
udaem do wejcia, gdzie nadal staa samotna istota subprzestrzenna, ktr widziaem na samym
pocztku. Potem, ku swojemu zdziwieniu, ujrzaem okoo dwudziestu ludzi trzymajcych si za
rce; ludzie ci minli mnie i weszli przez drzwi do czego na ksztat tunelu prowadzcego w d.
Uznaem to za dziwne, ale nie rozmylaem wtedy na ten temat.
W moim umyle zaczy si zmienia sygnay dwikowe. Opuszczaem Focus 21. Po powrocie,
ktrego nie zakciy ju adne wypadki, usyszaem przyjemny gos z budki kontrolnej.
Witamy z powrotem! Jeste teraz cakowicie rozbudzony i czujny. Prosimy, docz do nas w sali
odpraw".
Wkrtce potem grupa biorca udzia w kursie Bramy" spotkaa si w duej sali instytutu, w celu
omwienia swych dowiadcze. Pierwsz rzecz, ktra pojawia si w dyskusji byo to, e wielu
uczestnikw zdecydowao si przej przez dowiadczenie jako grupa, niejako trzymajc si za
rce. Opowiadali o swych podrach i powrocie przez bram i ju wiedziaem, kogo ujrzaem przy
wejciu do tunelu.
Jeli chodzi o mnie, byem zbyt odrtwiay eby cokolwiek mwi. Po prostu suchaem,
zastanawiajc si, co si jeszcze wydarzy.
MOJE SZKOLENIE W ZAKRESIE TELEOBSERWACJI
Z racji kontrowersyjnego charakteru moich bada i natury szczegw dotyczcych wojskowych
operacji teleobserwacyjnych, zdecydowaem si utrzyma w sekrecie tosamo mojego
nauczyciela. By moe w pewnym momencie czowiek ten sam zechce ogosi, e by moim
nauczycielem i monitorem w trakcie tych bada, ale bdzie to jego decyzja. Pki co, bd nazywa
go moim nauczycielem" lub monitorem". W przypadkach, gdy formy jzykowe zmusz mnie do
uycia zaimka osobowego, bd uywa okrelenia jego" czy jemu" jedynie dla wygody, nie
naley wic wyciga z tego adnych wnioskw co do pci mego nauczyciela.
Czowieka, ktry mia zosta moim nauczycielem teleobserwacji (byy czonek wojskowej jednostki
teleobserwacyjnej) spotkaem po raz pierwszy na konferencji. Dugo z nim rozmawiaem, daem mu
sw wizytwk i bagaem, aby wzi mnie na przeszkolenie w teleobserwacji. Powiedzia mi, e w
obecnej chwili jest to niemoliwe. Nie mia te wikszej nadziei na rozpoczcie nowego programu
szkolenia. Szkolenie organizowano nadal wedug pocztkowych wzorw, opracowanych przez Ingo
Swanna dla kursantw wojskowych. Mwic krtko, kosztowao to za duo pienidzy, czasu i
potencjau ludzkiego. Brakowao nauczycieli.
Mimo wszystko zachowaem numer telefonu tego czowieka, chocia wiedziaem, e wkrtce si
zmieni ze wzgldu na jego przeprowadzk. Ale powiedzia mi dokd zamierza si przenie. Nie
liczc literatury, jak przysa mi par tygodni po konferencji, nie miaem od niego wiadomoci przez
ponad rok.
Uczestniczyem w tamtej konferencji tylko przez jeden peny dzie, a do lunchu dnia nastpnego.

Moja ona bya w tym czasie w ciy i eby jej nie niepokoi, zdecydowaem si nie mwi, e id
na spotkanie fachowcw zainteresowanych istotami pozaziemskimi i UFO. Nie pamitam
dokadnie, co jej w kocu powiedziaem, ale byo to co o konferencji zwizanej z moimi badaniami.
Kiedy po konferencyjnym lunchu wrciem do domu, zastaem swoj on bardzo czym
poruszon. Chciaa koniecznie wiedzie, co robiem. Powiedziaa mi, e podczas mojej
nieobecnoci miaa gocia. Intuicyjnie czua, e jego wizyta zwizana bya z moj dziaalnoci,
cokolwiek by to byo. Opowiedziaa mi jak siedziaa sobie na awce na dworze, gdy nagle poczua
za swoimi plecami czyj obecno. Moja ona jest Sidh i nauczycielk Medytacji
Transcendentalnej, wic wiedziaem, e posiada wysoce rozwinite zdolnoci dokadnego
postrzegania. Staem zatem spokojnie i suchaem jej relacji.
Powiedziaa mi nastpnie, e istota ta prbowaa j upi, eby mc na ni popatrze. Czua, e to
zainteresowanie wzbudzia jej cia, co jej si bardzo nie spodobao. Opara si przemonej chci
spania i zamiast tego zacza obraca si w kierunku owej istoty. W tym momencie istota ta
pojawia si przed moj on, tak e zdya j zobaczy. Po chwili pomkna szybko za pobliskie
drzewo i najwyraniej znikna. Opis istoty, jaki podaa moja ona, pasowa do obrazu typowego
Szarego. Naley zaznaczy, e nigdy wczeniej nie rozmawiaem z ni na te tematy.
Pierwsz myl jaka przysza mi do gowy byo, e niektre istoty pozaziemskie s w stanie
kontrolowa rozmowy midzy ludmi. Mogem si jedynie domyla, e kto sucha mojej rozmowy
na konferencji, w ktrej wspominaem, e chciabym si dowiedzie czego wicej o istotach
pozaziemskich, a dokadniej, pragn napisa ksik o nich i ich cywilizacji. Podsuchawszy
rozmow, istota pozaziemska przysza dowiedzie si czego wicej na mj temat. Powiedziaem
onie wszystko o spotkaniach, na ktre chodziem.
W jakie pitnacie miesicy po konferencji, medytowaem w swoim nowym mieszkaniu w Ann
Arbor, w Michigan. Zazwyczaj kadego lata jed na Uniwersytet w Michigan, eby prowadzi kurs
matematyki nie-linearnej dla socjologw, ktrzy przyjedaj tam z rnych krajw. W trakcie
mojego porannego programu medytacyjnego miaem wyrane odczucie, jakby kto kaza mi
posucha jednej z tam Instytutu Monroe'a zaraz po zakoczeniu medytacji. Miaem wraenie, e
powinna to by tamy wykorzystujca stan skupienia Focus 12. Uznawaem j za szczeglnie
uyteczn w uatwianiu cznoci telepatycznej, bowiem pozwalaa ona na jednoczesne utrzymanie
cisego kontaktu z rzeczywistoci, w przeciwiestwie do Focus 21, gdzie wiadomo nieomal
cakowicie przemieszcza si do sfery niefizycznej. Zaraz po skoczeniu medytacji, poszedem do
sypialni i cicho (eby nie przeszkadza picej onie) wyjem tam i wrciem do pokoju
gocinnego. Nastawiem tam w przenonym magnetofonie, zaoyem suchawki, nacisnem
guzik i oparem si, eby posucha i wypocz.
Zaraz po tym, jak skoczy si wstp, zaczem dostrzega mentalny obraz wietlanej istoty. By to
osobnik pci mskiej, ubrany w bia szat. Mia dla mnie wiadomo. Powiedzia mi, e teraz
nadszed odpowiedni czas na skontaktowanie si z moim znajomym teleobserwatorem wojskowym
i na odbycie przeszkolenia w zakresie SRV. Podkreli, e powinienem zrobi to teraz. Tama si
skoczya, a ja zastanawiaem si, co pocz.
Po zajciach porannych, poszedem do swego biura, eby skontaktowa si z teleobserwatorem,
ktrego tak dawno nie widziaem. Poprzednio, ile razy dzwoniem, nigdy nie udawao mi si z nim
porozmawia, gdy zawsze natrafiaem na automatyczn sekretark. Zreszt nic dziwnego
uprzedzi mnie, e czsto nie ma go w biurze. Nie miaem jego nowego adresu w miecie, pod ktry
mia si przeprowadzi i nawet nie wiedziaem, czy faktycznie si tam przenis. Nie majc innego
wyboru, zdecydowaem si zadzwoni do informacji telefonicznej. Ku mojemu zdumieniu, mieli na
licie jego numer. Zadzwoniem wic, usyszaem jego glos na sekretarce, zostawiem swj numer i

zaczem przygotowywa wykad na nastpne zajcia.


Wkrtce zadzwoni. Powiedziaem mu, jak bardzo jestem szczliwy, e mog z nim rozmawia i
spytaem, czy jest jaka szansa, eby teraz uczy mnie teleobserwacji. Wspomniaem o swym
pragnieniu napisania ksiki na temat zjawiska istot pozaziemskich oraz o tym, e potrzebuj
teleobserwacji jako narzdzia zbierania danych. Ku mojemu niezmiernemu zdziwieniu oznajmi, e
wanie skoczy aktualizowa program szkolenia w teleobserwacji, dziki czemu bdzie mg
nauczy mnie podstaw w trakcie siedmiodniowego intensywnego kursu, po sze godzin dziennie.
Mogem by drugim uczniem na jego nowym kursie, ktry mia si zacz za okoo siedem tygodni.
Poda cen i oznajmi, e bdzie mnie uczy. Fakt, e to on bdzie moim nauczycielem, mia dla
mnie due znaczenie, bo w jego towarzystwie dobrze si czuem. Powiedziaem, eby mnie zapisa
i ustali kwestie finansowe. Po odwieszeniu suchawki pomylaem o wietlistej istocie, ktra
telepatycznie zbliya si do mnie podczas mej porannej sesji z tam Monroe'a. Odnosiem
wraenie, e to jeszcze nie koniec niespodzianek i powiedziaem sobie, e lepiej si do tego
przyzwyczai.
Czas na szkolenie w teleobserwacji by doskonay. W czasie tygodni przed szkoleniem mogem
uczszcza na jednotygodniowy intensywny program Wdrwki przez Bram" w Instytucie
Monroe'a. Tamtego lata udao mi si rwnie zrobi oferowany przez instytut domowy kurs o
nazwie Doznanie Otwarcia Wrt". Jest to kurs wykorzystujcy niektre z tam uywanych w trakcie
tygodniowego kursu stacjonarnego. Tamtego lata spdziem wic duo czasu suchajc tam Focus
12. Domowy kurs bardzo wzbogaci moje doznania w okresie jednotygodniowego programu
stacjonarnego. Cae dowiadczenie jakie zdobyem w Instytucie Monroe'a pomogo mi przygotowa
si na to, co miaem zobaczy podczas kursu teleobserwacji.
Moje szkolenie odbywao si w skromnym otoczeniu. Pokj szkoleniowy byt zasadniczo szary,
podobnie jak budynek, w ktrym si mieci. W zasigu wzroku kursanta nie byo adnych jasnych
kolorw. Nauczyciel nosi ubrania w naturalnych, stonowanych barwach, eby unikn pobudzania
wyobrani wizualnej swego ucznia, co prowadzioby do znieksztacania danych.
Ode mnie wymagano, abym w trakcie szkolenia by wypoczty i nie godny. Jest to bardzo wane,
poniewa teleobserwacja wykorzystuje niektre aspekty autonomicznego systemu nerwowego.
Wszystko, co wpywa negatywnie na ten system (na przykad gd) moe pogorszy ogln jako
danych.
Mj nauczyciel by niezwykle cierpliw osob. Wane jest, aby budowa u ucznia pewno siebie,
pozwalajc mu nabra na tyle zaufania do zbieranych danych, aby przed przeniesieniem ich na
papier nie ulegy zmianie bd nie zostay odrzucone przez jego wtpicy, wiadomy umys. Byem
wic szczeglnie wdziczny za trosk, z jak instruktor mj prowadzi szkolenie podczas tych
pierwszych trudnych dni.
Stwierdziem, e to, co dzieje si w trakcie teleobserwacji jest cile zwizane z doznaniami w
trakcie Medytacji Transcendentalnej, a nawet z wraeniami uzyskiwanymi pod wpywem procesw
dwikowych Hemi-Sync w Instytucie Monroe'a. W wiadomoci umysowej przebija si i uzyskuje
przewag ta cz umysu, ktra podczas normalnego stanu czuwania nie jest wykorzystywana. W
rzeczywistoci, dla medytujcego Sidhy SRV to tylko sposb dokadnego zapisu informacji
protok zapisu.
ORGANIZACJA CZCI DRUGIEJ
W tym miejscu naley skreli par stw na temat sposobu, jaki wybraem, aby przedstawi
materia w niniejszej ksice. W drugiej czci relacjonuj wyniki wielu sesji SRV
przeprowadzonych w okresie dwch lat. Aby uatwi prezentacj materiau, wyniki te przedstawione

s w formie przypominajcej zapisy. Nie zamieszczam opisw licznych procedur (stosowanych


zarwno przy pomocy umysu jak i pira i papieru), ktre wykonywaem w czasie sesji zgodnie z
protokoami SRV. Procedury te byyby niejasne dla niewyszkolonych osb, a omawianie ich w tym
miejscu utrudniaoby zrozumienie sesji.
Poniewa niewyszkolone osoby mog nie rozumie, w jaki sposb jakie procedury miayby
wpywa na dostp do informacji, niektre z nich by moe uznaj je za czysty wymys i same
zechc sprawdzi dokadno moich relacji. Prosz zrozumcie, e jedynym powodem dla ktrego
inni ludzie nie mog ujrze tych rzeczy jest fakt, i nie przeszli odpowiedniego przeszkolenia.
Naley pamita, e szkolenie SRV, chocia publicznie dostpne, nie jest ani atwe ani tanie. Ja
zainwestowaem sporo czasu, wysiku i pienidzy, eby nauczy si jak dokonywa tego, co tu
prezentuj. Nikt nie powinien oczekiwa, e moje dowiadczenia stan si jego udziaem, o ile nie
osign podobnego do mojego stopnia wyszkolenia.
Druga cz tej ksiki przedstawia ogrom danych i zaproponowanych przeze mnie ich
interpretacji. Miaem do wyboru, uoy ksik tematycznie wedug kategorii istot pozaziemskich,
albo w sposb chronologiczny, uwzgldniajcy mj proces odkrywania. Wybraem podejcie
chronologiczne, jako e daje ono Czytelnikowi pewn namiastk dreszczyku emocji, jaki sam
odczuwaem.
Kosztem tego podejcia rozdziay s cokolwiek chaotyczne z tematycznego punktu widzenia. Z
perspektywy czasu jednak wydaje mi si to atwe do zaakceptowania; moe denerwowa jedynie
tych, ktrzy posiedli ju dokadn wiedz w kwestii istot pozaziemskich i ich zwizku z nasz
planet. Tematyczna organizacja ksiki tego typu bdzie miaa sens dopiero za kilka lat, kiedy
ludzie zrozumiej podstawowe dane.
Zanim Czytelnik przystpi do dalszego czytania, proponuj by przejrza krtk list terminw SRV i
innych sw, pomieszczonych w sowniczku na kocu ksiki. Terminy te pojawiaj si w opisach i
analizach sesji SRV przedstawionych w drugiej czci mojej pracy.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 4: MOJA PIERWSZA WIZYTA NA MARSIE
Znajduj si w biurze, ktre mj nauczyciel wykorzystuje do szkolenia w teleobserwacji. Jest tu
bardzo niewiele rzeczy, ktre mogyby odcign moj uwag. Dominujcym kolorem jest szary.
Na stoliku przede mn ley tylko piro i ryza papieru. Pogoda jest wymienita. Kurs przebiega
dobrze. Mj ostatni cel stanowi most nad rzek w Wietnamie podczas wojny. Wybr celw jest
urozmaicany po to, by mj umys unikn zgadywania. Za kadym razem a do zakoczenia sesji
nie wiem co i gdzie bd obserwowa.
Mj nauczyciel rozpoczyna dzisiejsz sesj, podobnie jak inne. Siedzi naprzeciwko mnie przy
stoliku szkoleniowym. Pyta mnie czy jest mi wygodnie i czeka na moment, kiedy trzymane przeze
mnie piro znajdzie si na kartce papieru. Mwi mu, e jestem gotowy, a on podaje mi
wsprzdne celu.
Data: 29 wrzenia 1993
Miejsce: Sala szkoleniowa
Dane: Typ 4
Wsprzdne celu: 5987/9221
Zapisuj wsprzdne na papierze, po czym przesuwam piro na prawo od numerw. W tym
punkcie, mj autonomiczny system nerwowy zaczyna porusza moj rk i natychmiast zaczynam
szkicowa rysunek. Rysunek ten jest nastpnie analizowany. Wszystko to wchodzi w skad
Pierwszej Fazy protokow SRV.
Przechodzc do Fazy Drugiej protokow, zaczynam zbiera informacje dotyczce kolorw, faktury
powierzchni, dwikw, temperatury, smakw i zapachw zwizanych z celem. Procedury
Pierwszej i Drugiej Fazy pomagaj mi ustali umysowy klucz" do sygnau celu. Na razie jestem
nowicjuszem, wic wydzielenie sygnau pochania mi troch czasu. W kocu, po jedenastu stronach
danych wstpnych zaczynam doznawa bilokacji.
COURTNEY BROWN: Wydaje si, e jest tu co w rodzaju gry. Otaczajcy ld stanowi paski,
piaszczysty obszar. W miejscu tym wyczuwa si pewne poczucie wielkoci. W tej chwili nie widz
adnych ludzi. Wyglda na to, e na paskim obszarze znajduje si budowla wzniesiona przez
czowieka".
MONITOR: W porzdku. Zrb szkic Trzeciej Fazy. Zapisz to wszystko i przejd do Fazy 4".
C.B.: W porzdku. Jestem w matrycy... Wszystko tu jest brzowe i piaszczyste. Widz dom. Co tu
robi piramida? Pozwl, e wpisz piramid do kolumny AOL. To na pewno moja wyobrania".
MONITOR: Niczego nie oceniaj. Po prostu zapisz AOL".
C.B.: Dom jest dugi i wski. Chyba jest zrobiony z drewna. Przykro mi, ale znowu widz t
piramid. Jest naprawd ogromna".
MONITOR: Notuj dalej dane. Zapisz to wszystko w wyranych kolumnach. Co jeszcze widzisz?
Nadal trzymaj si matrycy".
C.B.: Oho, teraz s ludzie. Mnstwo ludzi. I zwierzt. Ludzie i zwierzta... zapisuj wszystko na
matrycy. Ta piramida zwizana jest z jakim rodzajem kultu. To chyba nieuchwytne, co?"
MONITOR: Tak. Kontynuuj".
C.B.: Piramida jest wysoka, kamienna, twarda. Wokoo jest piasek i wieje wiatr. Piramida sprawia

wraenie solidnej, ale jest sprchniaa. O rany, ale ona jest wysoka".
MONITOR: OK. Wykonamy operacj przeniesienia. Przygotuj piro. W rodku piramidy powinno
co by".
C.B.: Widz odcienie brzu. Powierzchnie s nierwne, piaszczyste, kamienne. Jest chodno, ale
nie zimno. Znajduj si w rodku pokoju. Co my tu mamy? Podoga, kamienne ciany. Jaki stolik,
a na nim szklany ksztat".
MONITOR: Zapisz to wszystko we waciwych kolumnach".
C.B.: Cel tego miejsca ma jaki ponury charakter. Daje si odczu determinacj, wynik z
koniecznoci. Hmm. Widz tunele. Przede mn znajduje si tunel".
MONITOR: Id wzdu tunelu".
C.B.: Wszdzie na pododze jest brud. Tunel jest ciemny. Prowadzi na zewntrz. Jestem teraz na
zewntrz, na powierzchni budowli. Widz drog otoczon piaskiem. Znowu odnosz wraenie, e
cel tej konstrukcji jest jaki mroczny".
Widz teraz duo ludzi. Wyranie czuj, e budowla ta albo co w jej pobliu miao zwizek z
wielkim budowlanym przedsiwziciem, wymagajcym pomocy i wielu nakadw. W trakcie budowy
musiao zgin wielu ludzi."
W pobliu jest miasto. O Boe. Widz te gr, z ktrej wylewa si lawa. Co si tam dzieje? Nic mi
nie wiadomo o wulkanach w pobliu piramidy. Wyglda to jak Pompeje, ale koo Pompei nie ma
przecie piramid."
MONITOR: Nie analizuj. Po prostu notuj, co widzisz. Id dalej".
C.B.: Duo ludzi umaro i nadal umiera. Panuje zamieszanie. Ludzie biegaj chaotycznie w
rnych kierunkach. Dominuje poczucie beznadziejnoci. To jest okropne!"
Zaczynam rysowa szkic sceny. Wulkan znajduje si chyba na wschd od miasta, a wikszo
ludzi biegnie na pnoc.
Przemieciem si troch w czasie. Ci, ktrzy przeyli buduj w pobliu miasteczko. Nie otrzymali
znikd pomocy. Panuje przeraliwa ndza. S tu chaty i namioty. To naprawd okropne."
Hmm. Teraz widz jakich nowych ludzi odbudowujcych miasto. Nie wygldaj na tubylcw.
Chyba odbudowuj miasto dla nowej grupy ludzi. Nadchodz inni. Ci nowi ludzie przybyli z bardzo
daleka i sprawiaj wraenie, jakby za wszelk cen chcieli pomc poprzednim mieszkacom
miasta. Z punktu widzenia tubylcw ta akcja przybyszy przypomina kandydowanie na posa w
nieznanym okrgu wyborczym."
MONITOR: W porzdku. Na razie wystarczy. Zapisz godzin i zakoczymy sesj".
C.B.: Gdzie to mogo by?" Mj nauczyciel podsuwa mi folder. Otwieram go i wycigam zrobione
przez satelit zdjcie Cydonii na Marsie. Jak na doni, widnieje tam piramida. Na prawo (wschd)
od piramidy widoczne s oznaki aktywnoci wulkanicznej. Chyba artujesz. Wysae mnie poza
Ziemi? Na Marsa?"
MONITOR: Czemu by nie? Lubi tam wysya uczniw. To utrzymuje ich w czujnoci".
Komentarz
Wtedy po raz pierwszy dopuciem myl, e Mars rzeczywicie mg kiedy by zamieszkany.
Przedtem by to temat, ktry zaliczaem do science fiction. Przez reszt dnia i cay wieczr

prbowaem przyzwyczai si do tego, e byem wiadkiem prawdziwego fragmentu historii


Marsjan.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 5: TELEOBSERWACJA PORWA PRZEZ UFO
.Nauczyciel mj wspomina przy wielu okazjach, e teleobserwatorom na og nie udawao si
zobaczy przypadkw porwa ludzi przez UFO. Z nielicznymi wyjtkami, za kadym razem, kiedy
tego prbowali, zamiast danych o porwaniu otrzymywali sygnay zastpcze. Czsto dane te mona
byo odczyta jedynie w sposb symboliczny. Teleobserwator widzia co, ale nie by to cel.
Na dobr spraw zebrane informacje mogy w ogle nie przypomina celu. Gdy inni
teleobserwatorzy prbowali zobaczy ten sam cel, w wynikach wystpoway race rozbienoci.
W paru przypadkach nie uzyskano adnych danych.
Rozdzia ten przedstawia relacj z sesji, w ktrej obiektem teleobserwacji byo porwanie ludzi przez
istoty pozaziemskie. Incydent stanowicy cel zaczerpnity zosta z ksiki Jacobsa pod tytuem
Tajemne ycie.
Chocia mj nauczyciel nigdy nie dawa teleobserwatorom takiego celu, by przekonany, e zamiast
porwania zostan uraczony faszywym sygnaem. Tymczasem otrzymaem sygna, dajcy
symbolicznie do zrozumienia, e istoty pozaziemskie pragn, abym je zrozumia. By moe
mylay, e samo porwanie zostaoby le odebrane, przekazay wic symbole wskazujce na cel i
znaczenie kryjce si za porwaniem.
Oczywicie nie zostaem poinformowany co do charakteru faktycznego celu a do czasu
zakoczenia sesji.
Data: 30 wrzenia 1993
Miejsce: Sala szkole
Dane: Typ 4
Wsprzdne celu: 2864/0576
Dane wstpne wskazyway, e cel znajduje si na suchym ldzie.
C.B.: Wystpuj tutaj kolory ziemskie. Brzy, biele, kolor dbu. Jest ciepo. Jak na pustyni".
MONITOR: Przejd do szkicu w Fazie 3".
C.B.: Widz budynek, pot i co w rodzaju linii kolejowej".
Zrobiem rysunek. Mj nauczyciel kaza mi nastpnie wykona trzy operacje przemieszczenia,
ebym zobaczy miejsce z rnych perspektyw.
To sprawia wraenie obiektu, w ktrym si co przechowuje. Jest tu pot". Narysowaem nieco
zakrzywiony plot.
MONITOR: W porzdku. Przejd do matrycy w punkcie 4".
C.B.: Tak, z ca pewnoci jest tutaj pot. To paski, brudny obszar. Jakie miejsce pracy. Za
ogrodzeniem znajduj si zwierzta i kilkoro ludzi. To biali ludzie. Sprawiaj wraenie zajtych
robot. Jeli chodzi o zwierzta, to widz konie".
To na pewno jest rodowisko pracy, a ci ludzie wykonuj powierzone im zadania. S przekonani,
e musz wykona t prac. Daje si odczu siln determinacj. Przychodzi mi na myl walka
bykw."
MONITOR: Zapisz to jako AOL linii sygnau: 'jak walka bykw'. Nie interpretuj. Po prostu zapisz
dane".

C.B.: Na zagrodzonym terenie s te ludzie. Odnosz wraenie, jakby popeniono jakie


naduycie. Ale s tu rwnie rzdy awek i widzowie. Ludzie patrz na okrgy plac otoczony
potem. Bardzo mi si to nie podoba".
MONITOR: OK, Courtney. Zrb sobie przerw".
Po przerwie.
C.B.: W porzdku. Jestem z powrotem w tym miejscu. Sycha wrzaski, krzyki, ale te miechy.
Ludzie na widowni to nowoczeni, zwykli ludzie. Otacza ich aura rozrywki. Dla nich to jakby
rozgrywki sportowe w sobotni wieczr".
Nauczyciel kae mi wykona operacj przemieszczenia na wysokoci piciu tysicy stp nad tym
miejscem.
Nie do wiary, tutaj jest inaczej. Srebrne i metalowe przedmioty. Szybki ruch. Odbieram silne AOL
statkw kosmicznych ET. Co mam robi dalej? Zdaje si, e tam s pojazdy."
Mj nauczyciel poleca mi wykona technik siedzenia miejsca. Wykorzystujc j, mog pody za
pojazdami a do punktu, z ktrego wyruszyy.
Statki przypominaj samoloty, byszczce, metalowe samoloty. Wyglda na to, e ich zaoga ma
jak misj do spenienia. W porzdku, namierzyem dwch ludzi na pokadzie. Sprawiaj wraenie
nieprzystpnych. Punktem startowym jest miasto."
W miecie jest duo ludzi. Najwyraniej ludzie z samolotu w jaki sposb krzywdz ludzi z miasta.
Tubylcy stanowi cel i wcale im si to nie podoba. Jest tu rwnie duo budynkw. Mokro i chodno.
Widz lotnisko, z ktrego startuj samoloty."
Wrciem do pierwszego miejsca. Zwierzta wyranie czuj si zagroone. Wyglda na to, e
ludzie bawi si zwierztami, ktre sprawiaj wraenie spanikowanych. Teraz czuj wyranie, e
ludzie za ogrodzeniem nie chc skrzywdzi zwierzt. S one dla nich rdem pewnego rodzaju
rozrywki."
MONITOR: Skup si na celu, jaki przywieca tym ludziom".
C.B.: Oni prbuj sprawowa nad zwierztami kontrol, tak jakby je wypasali. To obz
szkoleniowy. Trenuj zwierzta do jakich celw".
MONITOR: Przenie si troch w czasie".
C.B.: Zwierzta ju nie panikuj. Trenerzy je karmi i kochaj".
MONITOR: OK. Zakoczmy sesj. Oto twj cel".
Komentarz
Najlepsze, co mog uczyni, to przedstawi moj wasn interpretacj tej sesji SRV. By moe
Czytelnicy zechc inaczej odczyta moje dowiadczenie. Tego typu sesja odbya si tylko w dwch
znanych mi sytuacjach. Pierwsza dotyczya porwa przez UFO. Druga miaa miejsce wtedy, gdy
teleobserwatorzy wojskowi usiowali zaobserwowa urzdzenie z niebezpieczn energi. W
obydwu przypadkach kto podstawi faszywy sygna, najwidoczniej nie chcc, by ludzie uzyskali
dostp do pewnych informacji.
Wydaje si, e w tej sesji zwierzta symbolizoway ludzi. Osoby za ogrodzeniem to istoty
pozaziemskie, ktre pracuj z ludmi, eby przeszkoli ich do jakiego celu. Natomiast ludzie w
awkach na widowni to by moe widzowie z galaktyki. Samoloty przedstawiaj statki kosmitw,

ktre prawdopodobnie maj zwizek z dziaalnoci trenerw za ogrodzeniem. Moliwe, e zaoga


statkw wspiera tych, ktrzy dziaaj na ldzie.
Jest to jedyny cel tego typu, jaki przedstawiam w niniejszej ksice. Wszystkie inne cele stanowi
faktyczne obserwacje, ktre mona podda bezporedniej analizie, bez uciekania si do symboli.
Wiem teraz, e niektre istoty pozaziemskie mog tworzy sygna zastpczy, dostosowujc go do
umysu danego teleobserwatora w taki sposb, e przekaz staje si dla bardziej zrozumiay.
Jednak przypadki takie s bardzo rzadkie.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 6: OCALENI MARSJANIE
\V dalszym cigu przechodz szkolenie. Siadam na krzele. Mj nauczyciel trzyma zamknity plik,
zawierajcy nowy cel. Nadal kusi mnie, eby zgadywa co stanowi cel, ale powstrzymuj si.
Nauczyciel wyjania, e wkrtce, w miar jak mj umys przyzwyczai si do tego, e otrzymuje
bezporednie informacje, moja ch zgadywania zaniknie w sposb naturalny. Przypuszczam, e
cierpliwo to cnota wyuczona. Wczoraj rano kaza mi obserwowa dziwaczn wystaw w muzeum,
gdzie ze ciany wystawa widelec. artuj sobie, zastanawiajc si czy zamierza mnie wysa do
oczyszczalni ciekw w Fort Meade, w Maryland, o ktrej niekiedy wspomina. Siada po przeciwnej
strome stolika i pyta mnie, czy jestem gotowy. Jestem gotowy. Mw."
Data: 1 padziernika 1993
Miejsce: Sala szkole
Dane: Typ 4
Wsprzdne celu: 5664/1821
Dane wstpne wskazyway, e cel zwizany jest z gr.
C.B.: Widz brzy i zielenie. Wieje wiatr i jest zimno. Sysz jakie wisty i furczenie. Czuj
zapach drzew. Hmm. Co si tam dzieje".
MONITOR: W porzdku, Courtney, przejd do szkicu Fazy 3".
Na czystej kartce papieru rysuj okrg gr. Wierzchoek gry jest ysy, ale troch niej wida
drzewa. Szczyt gry smaga wiatr. Przechodz do Fazy 4.
C.B.: Id teraz wedug matrycy. Hmm. S tu ludzie. Biali ludzie. Mam jakie przeczucie. Widz
ubrania tych ludzi. Znowu ta gra, i wiatr. O rany! Wyczuwam silny strach, podniecenie i ulg.
Wyglda na to, e kbi si tu rne emocje, rni ludzie doznaj rnych uczu. Dostrzegam co
w rodzaju pojazdw przewiezionych drog lotnicz. Jak szalecz dziaalno".
MONITOR: Wykonasz teraz operacj przemieszczenia. Przygotuj si. Z wysokoci tysica stp
nad gr powinno by co wida".
Wykonuj polecenie.
C.B.: Odbywa si tu jaka dziaalno, bardzo aktywna dziaalno. Trudno wyczu, o co chodzi".
MONITOR: W porzdku. Wracaj do ludzi. Co widzisz?"
C.B.: Znowu jakie zamieszanie, ale tym razem to ludzie si ruszaj. S bardzo podnieceni.
Hmm. Zaangaowani s w jak dziaalno, moliwe, e nie oni j zaplanowali. Znowu widz gr.
Ci ludzie naprawd realizuj jaki plan, chocia nadal nie wiem czy plan ten jest ich wasnym
wymysem. S tam pojazdy. Widz okoo dziesiciu ludzi".
MONITOR: Przemie si jeszcze raz". Instruuje mnie, jak dosta si na szczyt gry.
C.B.: Dostrzegam ruch ptlowy, bardzo szybki. Schodzi na szczyt gry. To rodzaj ruchu
spiralnego. Przypomina li opadajcy na wietrze albo ptaki krce w porywistym wietrze w trakcie
obniania lotu. O rany! Lepiej zapisz to jako AOL. Natrafiem na statek kosmitw. Metalowy,
byszczcy i ciepy".
MONITOR: Zapisz to i przejd do szkicu w Fazie 6".
C.B.: Widz teraz duo gr. Wiele z nich jest okrgych. Otaczaj szczyt, na ktrym si teraz

znajduj. Po jednej stronie wida paski obszar, dolin oddzielajc mj szczyt od innych gr. Na
wschd rozcigaj si paskowye, a wok mnie, zwaszcza na pnoc i poudnie, wszdzie widz
gry".
MONITOR: Kolejna operacja przemieszczenia. Wewntrz obiektu powiniene co zobaczy".
C.B.: W porzdku. To przypomina lustro. Jest byszczce i wypolerowane. Jest tu duo wiate.
Ciepo. Czuj jaki sodki, mdy zapach. Znowu pojawia si dwik furczenia. No nie, to si rusza!"
MONITOR: Szkic Fazy 6".
C.B.: To co idzie wprost na gr! Przelatuje na wylot! Co to jest?!"
MONITOR: Trzymaj si procedury. Po prostu notuj dane. Zapisz wszystko. Przejd do matrycy
Fazy 6".
C.B.: W porzdku. Widz istoty na statku. Nie wszystkie s tego samego rodzaju. S tu ciany.
Urzdzenia. Odbieram co z umysw tych stworze. To wyprawa po zapasy. Nic wielkiego.
Wykonuj rutynow misj. Istoty te przypominaj laborantw. Wyglda na to, e kada z nich nosi
uniform".
Jestem teraz w rodku jakiej jaskini czy dziury wewntrz gry. Statek wyldowa na rodku. To
chyba hangar lub co w tym rodzaju. Nie wiedz, e tu jestem. Zdaje si, e nios jaki cenny pyn.
Wyglda obrzydliwie, jak szlam. Ten pyn ma jakie znaczenie biologiczne. Jest dla nich bardzo
wany. Konsystencj przypomina olej silnikowy."
Rozgldam si dokoa. Pracuje tu duo istot. Czuj, e mczyni wykonuj wan prac, ktra
ma zwizek z przeprowadzaniem tych operacji. Istoty pci eskiej nie wykonuj prac technicznych.
Speniaj chyba jak inn, mniej wan funkcj. S otoczone opiek przez istoty mskie."
Nadal si przemieszczam. Widz dzieci. S chore, bardzo chore. Kobiety panikuj. Siedz cicho,
ale s strasznie zdenerwowane. Bardzo przestraszone. Znowu widz mczyzn. Wiesz, to chyba
jaka kultura naznaczona seksizmem."
MONITOR: Zrbmy sobie przerw, Courtney. Zapisz godzin".
Dalszy cig sesji po lunchu.
C.B.: Wrciem do kobiet w obku. Dzieci nic nie mwi. S przygnbione, senne albo
nieszczliwe. Co tu nie gra. Widz grup modych chopcw i dziewczt. Wydaje si, e z
modzie wszystko jest w porzdku. Ale nie jest jej duo. O wiele wicej jest dzieci, chorych dzieci.
Modzi ludzie s niewiadomi problemu. Ale matki chyba wiedz, co si dzieje".
Istoty te sprawiaj wraenie, jakby musiay ucieka od swojej kultury czy wizi spoecznych; jakby
zostay zamknite w wizieniu. Sytuacja wymaga jakiego nowego elementu czy skadnika.
Odnosz wraenie, e pomc mgby tu czynnik ludzki."
Nauczyciel mj koncentruje si nastpnie na rozwizywaniu problemu.
To problem genetyczny. Zdaje si, e nadal dokonywane s zmiany genetyczne w ich ciaach.
Wydaje mi si, e istoty te to Marsjanie ci, ktrzy przeyli. Nie mog ustali swojego
genetycznego wzorca. To stanowi ich wielki problem. Panuje oglna desperacja."
Ich zasoby i sprzt nie s wystarczajco nowoczesne, eby rozwiza ten problem bez pomocy z
zewntrz. Jeeli chodzi o kobiety, to wydaje si, e utraciy ju nadziej. Po prostu siedz czekajc,
a rozwizanie znajd mczyni. Mczyni natomiast ograniczaj si do swych prac. S
rozzoszczeni i zawzici. Chodzi o przetrwanie. Boe, te istoty s zrozpaczone!"

MONITOR: Courtney, dowiedz si czego wicej na temat pynu".


C.B.: Pyn pochodzi z Marsa. Moe powinienem to zapisa jako AOL. Nie wiadomo, kim ci ludzie
naprawd s. Po prostu kojarz ich z Marsem".
MONITOR: Trzymaj si procedury. Po prostu zapisz. Nie analizuj".
C.B.: Pyn jest brzydki. Brzydko pachnie i jest tusty. Ale dla tych ludzi ma tak warto jak dla nas
nasza krew. Pyn znajduje si w duych cysternach. Pilnuj go specjalne oddziay".
MONITOR: Zobacz gdzie produkuj ten pyn".
C.B.: O rany! Gdzie ja jestem? Katapultowaem si dokd. To byo jak trzaniecie z bicza, jak
gdyby kto wystrzeli mnie niczym pocisk".
To miejsce jest czerwone, piaszczyste. Znajduje si tu jaka budowla. Chyba widz
zaplombowane drzwi. Czy mam wej do rodka?"
MONITOR: Najpierw powiedz mi co wicej o otoczeniu budynku".
C.B.: To pustynia. Nic tu nie ronie. Goo i zimno. Budynek sprawia wraenie domu z cegy. W
rodku znajduj si metalowe i plastikowe powierzchnie. Wszystko si byszczy. To zakad
produkcyjny".
MONITOR: Teraz si przemiecisz". Pauza. Pi kilometrw na wschd od budynku
produkcyjnego powinno by co wida."
C.B.: Hej, znowu jeden z tych statkw. Przy obnianiu lotu wykonuje jakie szalone ruchy
spirale i ptle. Wyldowa dokadnie na szczycie budynku. Przelecia przez dach!"
MONITOR: Wr do budynku i led pojazd. Dokd on zmierza?"
C.B.: Jestem ju w budynku. Hmm. Statek wyldowa. Pod budynkiem jest duo podziemnych
pomieszcze. Istoty na statku nie lubi wychodzi na zewntrz budowli. Tam na pewno jest duo
czerwieni i brzu. Nadal mam wraenie, e to Mars".
MONITOR: Wejd do podziemnych pomieszcze".
C.B.: Miejsce jest nowoczesne, ale nie supernowoczesne. Widz mczyzn, jednak adnych
kobiet. To pracownicy. Nie panuj tu najlepsze warunki pracy. Ludzie ci s tutaj po godzinach.
Schodz jeszcze niej".
Oni tu mieszkaj. To jakby miasto. Wida duo jaski i tuneli. Tutaj jest wygodniej ni w jaskiniach
pracy powyej. Mona tu y w spokoju. Wyczuwam jednak strach zwizany z opuszczeniem tego
miejsca."
MONITOR: Dokd oni wyjedaj?"
C.B.: Nie ma tu dla nich przyszoci. To miejsce jest wymare".
MONITOR: Opisz jak wygldaj ludzie".
C.B.: Widz teraz mczyzn. Maj twarze podobne do ludzkich, ale s pozbawieni wosw. Nie
wygldaj jak zwykli ludzie. Sprawiaj wraenie innej rasy. Wydaje mi si te, e posiadaj co w
rodzaju urzdze, ktre w jaki sposb s podczone do ich wiadomoci. Nad tymi urzdzeniami
sprawuj kontrol za pomoc swoich umysw. Same istoty maj jasn skr; w porwnaniu z
ludmi wydaj si do kruche".
MONITOR: OK. Koczymy sesj. Na razie wystarczy".

C.B.: Ph! Dugo to trwao. Dobra, powiedz mi teraz gdzie byem?"


MONITOR: W oczyszczalni ciekw w Fort Meade, w Maryland".
C.B.: Co?"
MONITOR: artowaem. Oto teczka. Rzu okiem". Otwieram teczk i wycigam kartk papieru z
takimi sowami: ..Ocaleni Marsjanie" Nastpuje duga pauza.
MONITOR: Dobrze si czujesz?"
Komentarz
Troch pniej tego samego dnia omawialimy szczegowo kwesti Marsjan. Mj nauczyciel
wyjawi mi, e ma pewn koncepcj co do pooenia gry, opart na opisach jakich dostarczyem
mu ja i inni teleobserwatorzy. Zasugerowa, ebym przyjrza si zdjciom pewnych gr niedaleko
Santa Fe, w Nowym Meksyku. Kiedy to uczyniem, doznaem wewntrznego olnienia. Kolejne
sesje SRV, przeprowadzone przez innych teleobserwatorw zdaway si potwierdza to
przypuszczenie. Materiay SRV wskazuj mianowicie, e gra, o ktr chodzi, to Santa Fe Baldy,
pooona wewntrz parku narodowego, niedaleko Santa Fe w Nowym Meksyku.
Marsjanie s na Ziemi, ale zanim naciniemy guzik alarmowy, naley pomyle o implikacjach
takiego czynu. Marsjanie ci s zrozpaczeni. Najwidoczniej na Marsie panuj bardzo surowe warunki
ycia. Nie mog y na powierzchni. Ich dzieci nie maj adnej przyszoci na Czerwonej Planecie.
Ich dom jest zrujnowany; to planeta kurzu. W ostatnim rozdziale tej ksiki przedstawiam swoje
pogldy na temat pomocy, jakiej my -ludzie moglibymy udzieli Marsjanom w momencie, kiedy jej
tak potrzebuj.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 7: SZCZYT CYWILIZACJI MARSJAN
Szkolenie przebiegao znakomicie. Wczorajszego popoudnia mj nauczyciel kaza mi obserwowa
Zatok Monterey w Kalifornii, co zakoczyo si podgldaniem aglwki. Jednak tego ranka sesja
ma inny charakter. Mamy przeprowadzi sesj w warunkach Typu 6, w ktrej zarwno monitor jak i
teleobserwator dysponuj pewnymi wstpnymi informacjami na temat celu.
Poniewa miaem zna cel z gry, wybraem czas i miejsce, ktre pragnem zobaczy: cywilizacj
Marsjan u szczytu jej rozkwitu. Chciaem si dowiedzie, jakiego rodzaju byo to spoeczestwo,
zanim si rozpado. (W jednym z kolejnych rozdziaw opisuj katastrof, ktra spowodowaa ten
upadek.)
To, co nastpio w trakcie sesji, przeszo moje wszelkie oczekiwania. Jedn z wielu nauk, jak
miaem wynie z owej sesji byo to, jak wan osob jest dowiadczony monitor, kiedy przytrafiaj
si takie niespodzianki!
Data: 2 wrzenia 1993
Miejsce: Sala szkoleniowa
Dane: Typ 6
Wsprzdne celu: 8567/7258
Dane wstpne wskazyway, e cel zwizany jest z suchym ldem i sztucznymi budowlami.
C.B.: Widz brzy i czerwienie. Jest tu piasek i wieje wiatr. Wystpuj wahania temperatury: od
ciepa do chodu. Sysz gosy, muzyk, rozmowy. Sycha te gwar i jakie bbnienie. Atmosfer
miejsce to przypomina nieco Stare Miasto Mombassy, staroytne miasto portowe Swahili na
wschodnim wybrzeu Kenii".
MONITOR: Przejd do szkicu Fazy 3".
C.B.: Mamy tu drog, z budynkami po jednej stronie. Jaka osoba stoi koo okrgej budowli, ktra
sprawia wraenie maego amfiteatru".
MONITOR: W porzdku. Zapisz to na razie jako AOL: 'jak amfiteatr'. Przejd do Fazy 4".
C.B.: Natrafiem teraz na ludzi, spor grup ludzi. Na razie widz samych mczyzn. Skupiam si
na ich twarzach. Nie maj wosw, a ich oczy s wiksze od naszych. Ich skra jest jasna.
Dostrzegam domy. Wydaj si by zrobione z gliny lub wypalonej cegy. Ludzie ci s biedni wedug
naszych ziemskich norm, ale sprawiaj wraenie szczliwych. Oglnie, jest to chyba cikie
miejsce do ycia".
Wszdzie tu peno wody. Ci ludzie chyba lubi wod. Dysponuj podstawowymi narzdziami. Ich
sposb porozumiewania si wydaje si by dosy prosty. Przypomina mi to Afryk".
MONITOR: Zapisz w kolumnie AOL: 'jak Afryka'".
C.B.: Skupiam si teraz na ich umysach. Ci ludzie maj pewne zdolnoci telepatyczne.
Zlokalizowaem kobiety i dzieci. Wikszo kobiet przebywa w domach. Nie wychodz zbyt czsto z
dziemi".
MONITOR: Moesz powiedzie co na temat ich kultury?"
C.B.: Chyba organizuj jakie spotkania, co w rodzaju wiejskich zebra. Przyjrz si jeszcze
mczyznom".
MONITOR: Zrbmy przerw". Dalszy cig sesji pl godziny pniej.

C.B.: Widz teraz domy. Wchodz do jednego z nich. S tu trzy pokoje. Toaleta. Tutejsi ludzie
uwaaj to za wygodne ycie. Wida naczynia, filianki. Mieszka tu rodzina. W porzdku, mam
czworo ludzi, mczyzn i kobiety. Odnosz wraenie, e panuje tu poligamia".
MONITOR: Sprawd, czy nie ma jakich symboli".
C.B.: Co si stao? Przeniosem si w czasie. Zostaem przerzucony do innego okresu. To byo jak
trzaniecie z bicza. Co si dzieje?"
MONITOR: Nie analizuj. Zapisuj dane. Co widzisz?"
C.B.: Patrz na insygnia. Wokoo s byszczce biae powierzchnie, metal, oraz w powietrzu
czarny i szary dym. W porwnaniu z miejscem, w ktrym byem wczeniej, nastpi tu niezwykle
szybki postp techniczny".
Teraz widz inne istoty. S mniejsze, nisze. Sprawiaj wraenie pracownikw wypeniajcych
jak misj. O rany, ale oni maj motywacj. Z jakiego powodu odczuwaj przemon potrzeb
szybkiego dziaania."
Te inne istoty dysponuj statkami, statkami kosmicznymi. Nosz mundury z insygniami. Niektre z
nich s pilotami. Nie widz teraz adnych Marsjan."
MONITOR: Sprbuj si dowiedzie, gdzie s Marsjanie".
C.B.: Ot to. Marsjanie zniknli. Ich domy opustoszay. Nadal jestem na Marsie, ale nie liczc
tych niskich, rozwinitych istot, to wymare miasto".
Niskie istoty zbudoway swoje domy. S nowoczesne, przypominaj pudeka. W ich wntrzach
znajduj si jakie urzdzenia techniczne. Widz pokoje, te nowoczesne."
MONITOR: Skup si na celu jaki przywieca niskim istotom".
C.B.: Ich pobyt tutaj zwizany jest z pierwsz faz wikszego przedsiwzicia".
MONITOR: W porzdku. Przejdmy do wykresu czasu w Fazie 6. Zaznacz na linii szczyt ery".
Pauza. Teraz zaznacz punkt przybycia innych."
Okres szczytowy umieszczam po lewej stronie linii, a czas przybycia innych w poowie strony na
prawo. Na polecenie mojego nauczyciela spdzam sporo czasu na rysowaniu insygniw
widniejcych na mundurach niskich istot. Maj one ksztat serca walentynkowego ze zwinitym w
rodku wem. Obramowanie serca jest zote, wewntrzne to biae, a gowa wa czerwona.
MONITOR: Dobrze. Teraz przejd do matrycy Fazy 6".
C.B.: Wyczuwam dwa rne typy istot. Sami Marsjanie uwaali tych ludzi za inne marsjaskie
plemi, a nie przybyszw z kosmosu".
Kiedy przybyy mae istoty, zapanowaa panika i rozpacz. Marsjanie postrzegali je jako bogw.
Widz czerwony pyn. Mae istoty wykorzystuj go w jaki sposb. Tak czy inaczej Marsjanie pakuj
si, przygotowujc na jak zmian. To dziwne. Wyglda na to, e mae istoty planuj dokona
jakich fizycznych zmian w ciaach Marsjan i w tym celu na pewien czas umieszczaj ich w zimnej
przechowalni."
Te mae, niskie istoty wygldaj jak Szarzy."
MONITOR: W porzdku, Courtney. Koczymy sesj. Zapisz czas zakoczenia".
Komentarz

Wskazwka, jakiej udzieli mi mj nauczyciel, abym poszuka symbolu, zaprowadzia mnie


poprzez czas w zupenie niespodziewanym kierunku, do insygniw na mundurach Szarych. Od
tamtej pory miaem wiele takich dozna. Uczucie to przypomina gwatowny ruch fizyczny, ale w
istocie jest to cakiem co innego. Czuje si nage przyspieszenie, po ktrym nastpuje spokj i
chwilowe poczucie dezorientacji.
U szczytu swego rozwoju spoeczestwo Marsjan dorwnywao pod wzgldem technicznym
staroytnemu Egiptowi. Byli to ludzie, ktrzy egzystowali w cikich warunkach. Ale potrafili
wyywi swoje rodziny, yli w miastach, tworzyli spoecznoci. Kobiety i mczyni penili odmienne
funkcje w spoeczestwie. Nie byo ono egalitarne. Kobiety na og pozostaway w domach z
dziemi. Co ciekawe, wydaje si, e ten aspekt ich kultury pozosta nie zmieniony do dnia
dzisiejszego.
Spoeczestwo Marsjan dowiadczyo jakiej wielkiej katastrofy. Wielu Marsjan umaro, a niektrych
uratowano, chocia nie jestem pewny, czy warunki owego ocalenia przypady im do gustu.
Wybawcami byy istoty, ktre znamy jako Szarych. Przybyli oni w ostatnich chwilach upadku
cywilizacji Marsjan. W jaki sposb udao im si zachowa genetyczn struktur gincego gatunku.
Wszystko to wydarzyo si miliony lat temu. Po tej sesji, zastanawialimy si z moim nauczycielem,
w jaki sposb Marsjanie przybyli na Ziemi. Bowiem wszystkie dane z teleobserwacji wskazuj, e
Marsjan poddano genetycznej przebudowie" wanie w celu umoliwienia im ycia w ciszej
grawitacji i innych warunkach na naszej planecie.
Rozwaalimy te postp techniczny Marsjan. Dzisiejsi Marsjanie dysponuj nowoczesn technik,
ale nie dorwnuje ona technice Szarych. Obecnie wiemy, e Szarzy posiadaj technik,
umoliwiajc ich statkom przekraczanie czasu i ogromnych odlegoci, to znaczy, odlegoci na
skal galaktyczn. Marsjanie nie maj takich statkw gdyby tak byo, wrciliby na swoj planet,
cofajc si do czasu przed katastrof. Ich statki wykorzystuj nowoczesn technik napdow,
ktra umoliwia im przenikanie przez materi sta.
Z tamtej sesji wycignlimy par wstpnych wnioskw:
(1) Marsjanie zostali uratowani przed cakowitym wyginiciem przez Szarych.
(2) Marsjanie zostali odtransportowani do czasw wspczesnych po dokonaniu w ich organizmach
zmian genetycznych, okazay si one jednak niedoskonae, powodujc mier wielu ich dzieci.
(3) Marsjanie zostali wyposaeni w technik, ktra wyprzedza nasz o jakie 150 lat.
(4) Obecnie, Marsjanie poza Ziemi nie maj innego miejsca schronienia.
W tym punkcie moich bada zaczem si zastanawia, czy istnieje powd, dla ktrego Marsjanie
maj nad nami pewn przewag techniczn. Mona odnie wraenie, e kto celowo tak
zaaranowa sytuacj, aby pomidzy ludmi a Marsjanami nastpia wsppraca. Bowiem
wzajemnie siebie potrzebujemy.
Przypomnijmy, e Szarzy przyszli Marsjanom na ratunek dopiero w ostatniej chwili. Jeeli
mielibymy przepowiada przyszo, opierajc si na danych z przeszoci, mona by przewidzie
katastroficzny kryzys na Ziemi. Kryzys taki zmusiby ludzi do wycignicia rki po pomoc,
skdkolwiek by miaa nadej. W takiej sytuacji technika Marsjan mogaby sta si naszym
ratunkiem.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 8: POMOCNICY Z SUBPRZESTRZENI
Tego samego dnia, 1.30 po poudniu. Wanie wrcilimy z moim nauczycielem z lunchu.
Odwiedzilimy wymienit, niedrog restauracj chisk ze zdrowym jedzeniem wegetariaskim.
By to dobry sposb na oderwanie myli od intensywnej sesji z Marsjanami, jak odbylimy rano.
Zaczem sobie zdawa spraw, e sytuacja istot pozaziemskich bya duo bardziej skomplikowana
ni pocztkowo sdziem. Nie bya to ju tylko kwestia kosmitw, krcych wok Ziemi.
Wiedziaem, e przynajmniej niektrzy Marsjanie dowiadczali niemaych trudnoci.
Zastanawialimy si jak im pomc. Przez dugi czas mieszkali pod ziemi, uciekajc od cikich
warunkw swojego nowego naturalnego rodowiska i ludzkiej wrogoci. Marsjanie nie mieli
rodkw na popraw swojej sytuacji, ale aden z nas nie potrafi okreli, czego dokadnie
potrzebowali wiedzielimy tylko, e potrzebowali szybkiej pomocy.
Ten rozdzia przedstawia sesj SRV, w ktrej mj nauczyciel wybiera cel, a ja dziaaem na lepo.
Data: 2 wrzenia 1993
Miejsce: Sala szkoleniowa
Dane: Typ 4
Wsprzdne celu: 8976 / 6643
Dane wstpne wskazyway, e cel zwizany jest ze zoonymi budowlami, wzniesionymi przez
czowieka.
C.B.: W porzdku. Widz duo kolorw. Niebieski, czerwony; podstawowe kolory, przewanie
odcienie czarnego i zielonego. Powierzchnie faktur przypominaj farb. S gadkie,
wypolerowane, byszczce. Sysz przemieszczajce si powietrze. Jest tu ciepo, wygodnie. Hmm.
To miejsce sprawia wraenie cywilizowanego. Jest dla mnie cakiem nowe i czuj si troch
niezrcznie, tak jakbym tu mia i zarazem nie mia by".
MONITOR: Przejd do szkicu Fazy 3".
C.B.: W porzdku. Rozejrzyjmy si. Widz co czarnego i prostoktnego. Ruch na grze. Duo
prostoktnych przedmiotw. Kurcz, tu jest jak w miecie".
MONITOR: Zapisz to w kolumnie AOL 'jak miasto'. Przejd do Fazy 4".
C.B.: Widz rozliczne budowle. Wszdzie s budynki. Dominuje tu jakby poczucie celu.
Wyczuwam te podniecenie pochodzce od czego lub od kogo. I... to jest dziwne".
MONITOR: Nie analizuj, tylko wypenij matryc. Zapisz swoje dane".
C.B.: Ale wanie odbieram sygnay, e cel ma dla mnie jakie szczeglne znaczenie. Nigdy
przedtem tego nie byo. Wyczuwam czyj obecno, jakiej istoty bezcielesnej".
MONITOR: OK, zrbmy teraz krtk przerw. Zapisz godzin".
Po piciu minutach.
C.B.: Jestem znowu w pobliu budynkw. S tu inne istoty. Wyczuwam u nich determinacj w
deniu do jakiego celu".
MONITOR: Jak sdzisz, gdzie powiniene by?"
C.B.: Czuj, e najpierw powinienem skierowa si w stron budynkw".
MONITOR: W porzdku. Zacznij od budynkw. Trzymaj si matrycy".

C.B.: Jestem przy budynkach. Czuj, e miejsce to ma co wsplnego z ratowaniem. To jakby


stacja ratownicza. Chyba powinienem wej do rodka".
MONITOR: W takim razie wejd do rodka. Nadal trzymaj si matrycy. Wszystko zapisuj".
C.B.: No nie! Tu naprawd s jakie istoty. To nie s istoty ludzkie. Mona widzie przez nie na
wylot. Co to za miejsce?"
MONITOR: Zosta w matrycy. Nie analizuj. Szybko przele wzrokiem kolumny danych. Id dalej".
C.B.: No c, jestem w pokoju. S tu ciany, a przez ciany przedostaje si wiato. Biae wiato.
Teraz wydaje mi si, e ju tu byem, ale nie wiem kiedy".
Oho. Robi mi powitanie. Te istoty wiedz, e tu jestem. Patrz prosto na mnie. Bardzo si tym
denerwuj."
MONITOR: Zosta w strukturze. Trzymaj si matrycy".
C.B.: Widz drzwi. Oni tu mieszkaj. Pracuj. W pokoju znajduje si st".
MONITOR: A co jest na zewntrz budynku? Co widzisz?"
C.B.: Miasto. S tu ulice, duo ulic. Na zewntrz jest gono".
MONITOR: Wr do pokoju. Czym zajmuj si te istoty?"
C.B.: Promieniuje od nich jakie podniecenie, by moe z powodu mojego przybycia. Tak, jakby
spodziewali si, e przyjd. Jeden z nich ma wielk ochot odpowiedzie na moje pytanie. Wydaje
si, e pracuj z ludmi. Ojej! Mwi mi, e pracuj z duszami. To istoty o wysokim stopniu
rozwoju. Daje si odczu due podniecenie. Spotkanie z takimi istotami to chyba nie lada gratka dla
teleobserwatora".
MONITOR: Trzymaj si struktury. Co to za praca?"
C.B.: Peno tu wiata. Oni nie uywaj narzdzi fizycznych. Mwi mi, e ich celem jest i
naprzd, rozwija si w sensie ewolucyjnym".
MONITOR: W porzdku. Zrbmy na chwil przerw. Wsta i rozprostuj koci. Moemy wyj na
powietrze".
Po dwudziestu minutach.
MONITOR: Dowiedz si czego wicej na temat ich przedsiwzi".
C.B.: Wyglda na to, e w przeszoci nazywano ich anioami, ale to nie s anioy. Jestem
kierowany do korytarza i innych pomieszcze. Znajduj si tu inne istoty. Ale s te ludzkie ciaa
eteryczne czy te ciaa subprzestrzenne".
MONITOR: Dowiedz si, co zamierzaj robi w przyszoci?"
C.B.: Wyglda na to, e s tutaj nie z wasnej woli. Hmm. Mwi mi, e nadchodz ze czasy,
okres wielkiej walki. W tym czasie technika bdzie si rozwija powoli. Ludzie wrc do rzeczy
podstawowych, ale nie prymitywnych".
MONITOR: Zapytaj o Marsjan".
C.B.: Mwi mi, e ludzie spotkaj si z Marsjanami niedaleko siedziby tych ostatnich w pobliu
jaski Nowego Meksyku. Marsjanie odczuwaj wielki strach. My, ludzie, musimy pomc im wyj z
jaski".

Istoty te mwi mi, e uwalniajc Marsjan musimy by asertywni, a jednoczenie bierni. Naley
postpowa bardzo ostronie. To trudne zadanie. Marsjanie nie chc wyj. Obawiaj si agresji.
Najwyraniej z ich punktu widzenia nie jestemy cakiem cywilizowani. Jednak musimy z nimi
rozmawia, negocjowa."
W porzdku, rozmawiaj ze mn bardzo bezporednio. Konieczne bd oficjalne rozmowy z
Marsjanami."
MONITOR: Gdzie odbd si te rozmowy?"
C.B.: W domu, w domu nalecym do ludzi. Ludzie wejd do jaski dopiero wtedy, kiedy
Marsjanie bd gotowi do wyjcia, nie wczeniej. Mwi mi, e sami musimy tworzy asertywne
kontakty. Musimy prbowa je zbudowa. Nie wolno nam ustawa w wysikach. Jednak naley
porusza si maymi krokami. Wyranie daj mi do zrozumienia, e Marsjanie w aden sposb nam
nie zagraaj. To my mamy do nich przyj, a nie oczekiwa, e oni przyjd do nas".
MONITOR: Jak mamy postpowa?"
C.B.: Mamy zacz od szkolenia wikszej liczby ludzi. Wyglda na to, e szkolenie jest bardzo
wane. Teleobserwacja stanowi jego cz, ale to nie wszystko".
MONITOR: Na razie wystarczy. Podzikuj im. Zakoczmy t sesj. Moesz teraz popatrze na
cel". Przysuwa mi kopert. Otwieram j i wycigam kartk papieru. Midwayerowie" czytam ze
zdumieniem.
C.B.: Kim u diaba s 'Midwayerowie'?"
MONITOR: To duga historia. Moe zaczniemy od pocztku?
Komentarz
Przy obiedzie mj nauczyciel powiedzia mi o pocztkach swoich kontaktw z Midwayerami. W
pierwszych latach wojskowych bada nad teleobserwacj, niektrzy czonkowie grupy
teleobserwacyjnej chcieli zbada pewne niefizyczne cele, z ktrych jeden pochodzi z Ksigi Urantii,
ksiki na temat odkry w dziedzinie duchowoci. Grupa ta obraa sobie za cel istoty z
subprzestrzeni, zwane Midwayerami". Chocia wedug Ksigi Urantii gsto tych istot zbliona
jest do gstoci ludzi, nigdy nie przybieraj one formy fizycznej, a ich ciaa znajduj si poza
zasigiem naszego postrzegania. Owi Midwayerowie" przypisani s Ziemi, eby towarzyszy
ludziom w sprawach dotyczcych ludzkiej ewolucji duchowej.
Odkrycie, e Midwayerowie istniej naprawd stanowio szok, ktry odbija si na wiadomoci
wojskowej grupy SRV przez kilka lat. Z jednej strony, informacje na temat ich istnienia byy
niewiarygodnie wakie. Z drugiej jednak strony, nie byo wiadomo, jak wytumaczy to wszystko
generaom, ktrych bardziej obchodzio obliczanie ostrych naboi w silosach pociskowych.
Samych Midwayerw nie mona zaliczy do istot pozaziemskich, jako e ich sta siedzib stanowi
Ziemia. Ale nie s te ludmi, ani nie przyjmuj ludzkiej postaci w sensie fizycznym. S to istoty
subprzestrzenne, ktre yj i pracuj w ludzkim rodowisku.
Midwayerowie pracuj na Ziemi, ale ich dowdztwo nie pochodzi z tej planety. Jak si wydaje,
stanowi oni jedn z wielu grup subprzestrzennych, ktre maj wiele zada do wypenienia.
Midwayerowie pracuj razem jako jednostka na wzr druyny wojskowej. Nie s jednak
militarystami. Wsppracuj z subprzestrzennymi postaciami ludzi, eby pobudza ich potencjalny
rozwj ewolucyjny. W bardzo realnym sensie wydaj si spenia dobre uczynki", a ja w adnej
mierze nie mog poj, jak maj motywacj, aby nam pomaga. Wyglda na to, e pracuj dla

wsplnego celu, wanego tak dla nich samych jak i dla innych, wcznie z ludmi.
Upyno troch czasu, zanim udao nam si wymyle, w jaki sposb moglibymy pomc
Marsjanom wyj z jaski. Skonienie ich do oficjalnych rozmw z ludmi wydaje si wielk sztuk.
Midwayerowie wyranie dali do zrozumienia, e w sprawie Marsjan powinnimy dziaa w sposb
asertywny, a zarazem im nie zagraajcy, co zakrawa na sprzeczno sam w sobie. Po kilku
tygodniach mojego szkolenia w SRV, przyszo mi na myl, e jednym ze sposobw zdopingowania
Marsjan do bezporedniej wsppracy z ludmi byoby rozpowszechnienie wiedzy na temat ich
dziaalnoci, m.in. ujawnienie geograficznego pooenia ich domw w jaskiniach, w ktrych chowaj
si przed ludmi. Rozumowaem nastpujco: jeeli ludzie mieliby dowiedzie si czegokolwiek na
temat Marsjan i gdyby za kadym razem mogli ich zlokalizowa oraz ledzi ich ruchy, Marsjanie
nie mieliby ju powodu duej si ukrywa. Rzeczywicie, w takich okolicznociach jedynym
rozsdnym wyborem dziaania byoby rozpoczcie negocjacji z ludmi.
Jedn rzecz jest jednak nakoni Marsjan do rozmw z ludmi, a cakiem inn namwi ludzi do
tego, by wsppracowali z Marsjanami. Obydwaj z moim nauczycielem obawialimy si, e ten
ostatni problem bdzie o wiele trudniejszy. Czulimy, e potrzebujemy pomocy w rozwizywaniu
ludzkiej strony" tego rwnania. Ale gboko na poziomie intuicyjnym bylimy spokojni i przekonani,
e wyjcie si znajdzie. W jaki sposb odnosilimy wraenie, e istnieje kto, kto obserwuje nasze
poczynania i kiedy nadejdzie waciwy czas, udostpni nam odpowiednie rodki. Na razie,
moglimy jedynie posuwa si naprzd, a posuwanie si do przodu oznaczao wwczas zbieranie
danych i ukadanie planu ksiki na ten temat.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 9: STRZA Z NIEBA
21 sierpnia 1993 roku wystrzelona przez NASA sonda kosmiczna zbliaa si do Marsa, gdy nagle
midzy ni a kontrol naziemn zanik kontakt (New York Times, 24 sierpnia 1993). Sonda o
nazwie Obserwator Marsa przeznaczona bya do robienia szczegowych zdj duej, niemal caej
powierzchni Marsa, w tym rwnie obszarw, gdzie poprzednie zdjcia satelitarne ukazyway twory
na powierzchni, w ktrych mona si byo dopatrze budowli w ksztacie piramid i geologicznych
rzeb, przypominajcych twarze. Naukowcy i inynierowie z NASA nie potrafili wytumaczy
niespodziewanego zerwania cznoci z satelit, ktry do tej pory funkcjonowa bez zarzutu.
Par dni po tym wydarzeniu, New York Times donosi, e niektrzy ludzie z NASA zastanawiali si
wrcz, dlaczego Mars przynosi pecha. Pord innych tajemniczych wypadkw dotyczcych Marsa,
mona by wspomnie radzieckiego satelit, ktry zamilk w podobnych okolicznociach, w czasie
zbliania si do jednego z ksiycw planety. Niektrzy ludzie w agencji snuli podejrzenia i nie by
to do koca art e za seri niezwykych awarii technicznych w zwizku z Marsem kryj si istoty
pozaziemskie. Po miesicach bada agencja ogosia, e sonda prawdopodobnie eksplodowaa na
skutek jakiej awarii w zwizku z paliwem. Badacze jednak nie byli pewni swej diagnozy i nie mieli
adnych danych na poparcie postawionej tezy. Sprawa pozostaa w sferze domysw, ale w tamtym
czasie nie mona byo zrobi nic wicej.
Niniejszy rozdzia wyjania, co naprawd stao si z Obserwatorem Marsa. Pragn przypomnie
Czytelnikom, e nie otrzymaem z gry adnej informacji na temat natury celu, ani przed sesj ani w
jej trakcie. Co wicej, dane zostay zebrane podczas sesji monitorowanej na odlego. Znaczy to,
e sesja bya monitorowana przez mojego nauczyciela, ktry przebywa u siebie w domu, podczas
gdy ja siedziaem w swoim biurze na Uniwersytecie Emory w Atlancie, w Georgii. Monitorowanie
takie wie si zarwno ze sowem, jak i z obrazem. Po obydwu stronach uywa si suchawek,
eby utrzyma stay kontakt midzy monitorem a teleobserwatorem. Ponadto, w trakcie sesji
przesya si faksem wyniki porednie (wcznie ze szkicami i surowymi danymi), natomiast po jej
zakoczeniu wyniki kocowe. Tak jak w przypadku wszystkich danych Typu 4, informacje na temat
celu zostaj udostpnione teleobserwatorowi dopiero po skoczonej sesji.
Data: 7 lutego 1994
Miejsce: Atlanta, Georgia
Dane: Typ 4, sesja monitorowana na odlego
Wsprzdne celu: 6421/9054
Moje dane z Fazy 1 wskazyway na zbudowan przez czowieka konstrukcj, z ktr wiza si
jaki ruch.
C.B.: Panuje tutaj duy ruch. Co pdzi z ogromn prdkoci. Hmm. Chyba widz dwa obiekty
naraz. Jeden jest may, twardy, solidny. Porusza si bardzo szybko. Drugi to duy, bardziej zoony
obiekt o nieregularnym ksztacie".
To dziwne. Zdaje si, e pod adnym z nich nie ma ziemi. Nie wiem dlaczego nie wida ziemi."
MONITOR: Przejd do matrycy Fazy 6 i zrb szkic. Zaznacz pooenie obiektw za pomoc X.
Przeled ruchy obiektw".
C.B.: May obiekt wyoni si z boku. Podam teraz za nim do punktu wyjcia".
MONITOR: Co masz? Trzymaj si struktury. Wejd do matrycy".
C.B.: To statek. May obiekt pochodzi ze statku pozaziemskiego. Najwyraniej zosta wystrzelony

ze statku jak pocisk i uderzy w inny, wikszy cel, ten o nieregularnym ksztacie. Po co oni mieliby to
robi?"
MONITOR: Nie analizuj, tylko zbieraj dane. Co widzisz?"
C.B.: Wchodz teraz do rodka statku. Hmm. Widz jakie istoty. S yse, chyba wszystkie s
yse. Maj oczy. Szkicuj teraz ich twarze".
Cay statek wyglda jak wielka metalowa budowla. Znajduj si w pokoju. S tu jakie przedmioty,
duo przedmiotw, to akcesoria techniczne. Oprcz tego krzesa, stoy, terminale komputerowe, i
kilka istot."
MONITOR: W porzdku. Teraz zrobimy przerw. Zapisz godzin, przelij mi faksem
dotychczasowe wyniki i zadzwo do mnie. Na razie".
C.B.: Dobra. Daj mi kilka minut". Po przerwie.
MONITOR: Courtney, wr do swojego szkicu w Fazie 6. Chc, eby przeledzi ruch statku z
powrotem do jego punktu wyjcia".
C.B.: OK. Mam punkt wyjcia. To dziura w ziemi, jaskinia. W jaskini znajduje si metalowy pojazd.
Te istoty wsiadaj i wysiadaj z pojazdu".
MONITOR: Wyjd na powierzchni. Co widzisz?"
C.B.: Wychodz. S tu czerwone piaszczyste powierzchnie, nierwny teren. Wyglda, e to Mars".
MONITOR: Zapisz to jako AOL. Przejd przez matryc. Notuj same dane. Wr do jaskini".
C.B.: W tej jaskini s istoty, duo istot. Wygldaj na Szarych. Pracuj".
MONITOR: Courtney, chc, eby wybra ktr z tych istot i wnikn do jej umysu. Masz co?"
C.B.: W porzdku. Mam jednego z nich. O rany!"
MONITOR: Zapisz to jako wraenie estetyczne AI. Kontynuuj. Dowiedz si czego na ich
temat. Dowiedz si, czy oni pi".
C.B.: A niech to. Teraz widz wyranie. Szary wie, e tutaj jestem. Chyba nie ma nic przeciwko
temu. Moliwe, e nie pi w taki sposb jak my. Dzieje si co innego. Mona by to porwna do
bardzo gbokiego cofania si wiadomoci. Nie jestem pewien, co to oznacza. Czy mam ledzi
jego wiadomo?"
MONITOR: Tak. Trzymaj si matrycy".
C.B.: Uuuu. To bardzo, bardzo daleko. To prnia pustka, przestrze. Nie jest le, ale nie wiem
co tu robi. Co mi radzisz?"
MONITOR: Cofaj si w czasie razem z nim a do punktu narodzin. Skd on pochodzi?"
C.B.: Teraz go mam. W pojemniku przypominajcym kanister ley niemowl. Znajduj si teraz w
nowym miejscu. Nie wiem gdzie to jest, ale wyglda jak laboratorium".
MONITOR: Wyjd na zewntrz. Co widzisz?"
C.B. To wiat bez atmosfery. Widz gwiazdy, kratery, skay. Lepiej zapisz to jako AOL to
wyglda jak Ksiyc. wiato jest nieprawdopodobnie jaskrawe. Duo gwiazd bardzo jasnych!
Wszystko jest tu niesamowicie wyrane. Rozgldam si. Na niebie jest jaka planeta. Wyglda, e
to Ziemia. Widz nawet chmury i wod. Planeta jest niebieska. Dobra, zapisz w kolumnie AOL 'jak
Ziemia'".

MONITOR: Wr do niemowlcia w pojemniku. Co dokadnie znajduje si w pojemniku?"


C.B.: Po prostu niemowl, wygldajce na duy pd i gsty pyn. Pyn jest zielony".
MONITOR: Sprbuj tego pynu. Jak on smakuje?"
C.B.: Fuj. Okropny, jak ropa".
MONITOR: W porzdku. Wr z powrotem do istoty w jaskini, tam gdzie by statek. Dowiedz si
czego wicej na temat pracy i osobowoci tej istoty".
C.B.: Ten Szary bd go nazywa Szarym, bo na takiego wyglda wedug naszych norm nie
jest szczliwy. Pracuje".
Wnikam teraz do jego umysu. Wydaje si beznamitny. Odnosz wraenie, jakby kto skrzywdzi
go psychicznie."
Nie mam dobrego odczucia w stosunku do tej istoty. Co tu nie gra."
MONITOR: Naszkicuj go".
C.B.: OK. Skr ma bia i tward. Pomimo chudoci, wydaje si cakiem silny. Odczuwam dla
niego dziwne wspczucie. Znalaz si w przykrej sytuacji. Czuj to".
MONITOR: W porzdku. Musimy teraz zakoczy sesj. Zaczynasz wczuwa si w t istot, a to
moe znieksztaci nam dane. Ale do tej pory byo bardzo dobrze. Zapisz godzin zakoczenia".
C.B.: No c, ta sesja jest dla mnie prawdziw zagadk. Nie mam pojcia, jaki mg by cel".
MONITOR: To by Obserwator Marsa, zaginiony w 1993 roku".
C.B.: artujesz?"
MONITOR: Nie. To by Obserwator".
C.B.: A wic to by ten obiekt o nieregularnym ksztacie. Zosta trafiony przez pocisk. Ale po co, u
diaba, mieliby to robi?"
MONITOR: Dobre pytanie. Najwyraniej nie chcieli, eby satelita kry i robi zdjcia. Nie wiem
czego. Uycie urzdzenia podobnego do armaty moe wydawa si dziwne w dobie laserw itd...
Ale nie zapominaj, e radziecka sonda rwnie zamilka w tajemniczych okolicznociach, a ostatni
telemetryczn informacj przesan przez ni by obraz zbliajcego si obiektu, czy te rda
energii. Wydaje mi si, e istoty pozaziemskie nie chciay dopuci do przecieku danych, wic
fizycznie usuny intruza. Zrobiono to tak, by ludzie mogli podejrzewa uderzenie meteoru".
C.B.: Wci jestem troch odrtwiay. Trudno w to uwierzy, ale wszystko pasuje".
MONITOR: Dobra sesja".
C.B.: Tak. Pozwl, e teraz chwil odpoczn. Pogadamy pniej. Po prostu wci nie mog
przej nad tym do porzdku dziennego".
MONITOR: OK. Czekam na twj faks. Do usyszenia wieczorem. Trzymaj si".
Komentarz
Ta sesja przyniosa mnstwo informacji. Obserwator Marsa zosta zniszczony przez pocisk
wystrzelony z urzdzenia znajdujcego si w pobliu statku ET. Statek powrci do podziemnego
hangaru, najprawdopodobniej na Marsie. W hangarze byy jakie istoty, zajmoway si czym
aktywnie. Niektre z nich (cho nie wszystkie) przypominay typ maych Szarych. ledziem"

jednego z nich do czasu jego narodzin i przekonaem si, e urodzi si" w laboratorium. By moe
stworzono go po to, by pracowa. Trudno powiedzie, czy on sam czuje si wykorzystywany i
zniewolony. Podczas okresw pozornego snu (w takim znaczeniu, jak rozumiej to Szarzy) ich
wiadomo przebywa w jakim pustym miejscu, prni przypominajcej kosmos. Wydaje si, e
istota, ktr obserwowaem, nie doznawaa adnych marze sennych. Laboratorium, gdzie si
urodzia, znajduje si chyba na naszym Ksiycu w podziemnej budowli stanowicej baz.
Przypominajce pd niemowl jest odywiane skadnikami zanurzonymi w zielonej cieczy o
konsystencji oleju.
Ta sesja postawia tyle samo pyta, co daa odpowiedzi. Wiemy ju, co stao si z sond, ktr
NASA wysaa na Marsa. Wci jednak nie wiemy, dlaczego ET nie chcieli, eby satelita co odkry
czy sfotografowa. Nie jest jasne, czy Szarzy z bazy na Marsie wsppracowali w innym miejscu z
innymi Szarymi. Z obserwacji zdawao si wynika, e Szarzy s pracownikami, a inne
humanoidalne istoty sprawuj nad nimi kontrol. Niestety, nie udao mi si stwierdzi, co to za
stworzenia.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 10: FEDERACJA GALAKTYCZNA
Rozlega literatura na temat UFO, oparta na relacjach porwa, nawizuje czsto do pozaziemskiej
organizacji, nazywanej Federacj Galaktyczn". Uwaa si, e jest to organizacja przypominajca
ONZ, tyle e swym zasigiem obejmuje ca galaktyk. Ta sesja teleobserwacji miaa nam
dostarczy wicej danych na ten temat. Jej wyniki byy dla nas takim zaskoczeniem, e
przedstawiam je tutaj bez wstpnych komentarzy. Sesja opieraa si o dane Typu 4, co oznacza, e
a do jej zakoczenia nie wiedziaem, e badam Federacj.
Dane: 9 lutego 1994
Miejsce: Atlanta, Georgia
Dane: Typ 4, sesja monitorowana na odlego
Wsprzdne celu: 3114/0029
Dane wstpne sugeroway, e cel zwizany jest ze sztuczn konstrukcj, ruchem i duym
nateniem energii.
C.B.: Wyczuwam tu duo energii. Sygna ten wydaje si szczeglnie silny. Wida bardzo duo
jasnych wiate tych, biaych, niebieskich. Miejsce robi wraenie gadkiego, a nawet
puszystego. Panuj zarwno wysokie jak i niskie temperatury; daje si odczu ekspansywn,
promieniujc energi".
MONITOR: W porzdku. Przejd do szkicu Fazy 3".
C.B.: Rysuj co twardego i okrgego w rodku, otoczonego przez jasne wiato te,
niebieskie i biae. Wok wiata unosi si co puszystego, jakby chmury. Ta rzecz w rodku jest
metalowa albo ma w sobie, bd na sobie, co metalowego. Cay ten obiekt przywodzi mi na myl
tornado, bo wok twardego jdra wyczuwam jakie zawirowania. To chyba wir energetyczny.
Niesamowita energia".
MONITOR: W porzdku. Zapisz 'tornado' w kolumnie AOL i przejd do Fazy 4".
C.B.: Znowu widz duo wiata. Co okrgego. Odbieram te wiadomo. Jak istno
duchow".
MONITOR: Zapisz to wszystko w matrycy, a potem zrobimy przerw. Przelij mi faksem
dotychczasowe dane i zadzwo".
C.B.: W porzdku. Pogadamy za kilka minut".
Po przerwie.
MONITOR: Courtney, przenie si na powierzchni twardego obiektu, a potem kontynuuj
matryc Fazy 4".
C.B.: Wykonuj... O rany! Musz zapisa to wszystko na AOL. Bardzo silna energia".
MONITOR: Dobrze. Poczekaj a minie to wraenie i kontynuuj".
C.B.: Znowu widz ulotne wiato, niebieskie i biae. Znowu duo energii. Znajduj si teraz na
powierzchni. W jakim miejscu. By moe tamten okrgy obiekt by planet. Wszystko spowija
mga. wiato znajduje si powyej. Na powierzchni panuje chd. Wyczuwam w powietrzu gorzki
smak amoniaku".
Widz rzeczy, ktre unosz si do gry. Niech no przyjrz si bliej... Jestem teraz koo czego, co

jest twarde i metalowe. To budynek albo jaka inna konstrukcja. Spenia szczeglny cel. Widz
wejcie, moe to drzwi. Czy mam tam wej?"
MONITOR: Zanim to zrobisz, cofnij si troch eby mg ogarn wzrokiem ca konstrukcj".
C.B.: Ju to robi... Ta budowla naprawd jest bardzo dua, powiedziabym niebotyczna.
Wykonano j chyba z metalu. Nie widz w pobliu innych budynkw".
MONITOR: W porzdku. Teraz wejd do budowli".
C.B.: Jestem z powrotem przy wejciu. Wchodz do rodka... OK, s tu jakie istoty, duo istot.
To dziwne miejsce. Oni wszyscy s ysi".
MONITOR: Trzymaj si struktury. Uwaaj z AOL. Wypenij matryc".
C.B.: Wszystkie te istoty nosz biae szaty przypominajce szlafroki. Maj bardzo gadk skr, a
cer bia lub kremow. Mam wraenie, e to wane miejsce"
MONITOR: Naszkicuj twarz jednego z nich".
C.B.: Dobra... Te istoty s podobne do ludzi, a miejsce przypomina mi klasztor Ze".
MONITOR: Zapisz to w odpowiedniej rubryce: 'jak klasztor Ze'. Id dalej".
C.B.: Oni porozumiewaj si telepatycznie i sownie. Czuj wyranie, e to jaki rodzaj rady, ktra
ma scentralizowan struktur. Wydaj si nie wiedzie, e ich obserwuj. S chyba zaprztnici
sprawami pastwa czy rzdu".
Skupiam si teraz bardziej na czonkach rady. Ci ludzie dobrowolnie wykonuj swoj prac. To
bardzo prestiowa praca, ktr nieatwo otrzyma."
Teraz odkryem, e jest tu przewodniczcy, ktry kieruje ca rad. Inni go popieraj. Mona by go
nazwa prezydentem, przewodniczcym lub premierem".
MONITOR: Co si dzieje?"
C.B.: Wyglda na to, e myliem si, sdzc, e oni nie zdaj sobie sprawy z mojej obecnoci.
Witaj mnie. Ciesz si, e przybylimy. Mwi mi, e od tej chwili stajemy si penoprawnymi
czonkami rady".
Prowadz mnie do przewodniczcego. Patrzy mi prosto w twarz. Siedzi na krzele i ma na sobie
biay czy moe niebieskawo-biay szlafrok. Sprawia wraenie troch ociaego."
MONITOR: Jeste teraz sam, Courtney. Po prostu trzymaj si struktury. Notuj wszystko".
C.B.: Ten go jest powany, ale gdzie w rodku wyczuwam u niego poczucie humoru. Nie
zagraa mi w najmniejszym stopniu. Wiesz, to tak jakby mia spotkanie z mistrzem duchowym,
takim jak Budda".
MONITOR: Zapisz to w kolumnie AOL. Suchaj jego wskazwek".
C.B.: On mnie wita w swoim umyle. Chce, ebym wnikn do jego umysu, poniewa jest to
najatwiejszy sposb porozumiewania si. Co mam robi?"
MONITOR: Wejd do jego umysu. Skup si na pojciu 'przewodnictwa' i zobacz, co on zrobi".
C.B.: Jak tylko wniknem do jego umysu, ponownie znalazem si w przestrzeni. Znajduj si
poza Mleczn Drog i spogldam na ni z zewntrz. Nad obrazem narysowane s kropkowane
linie, ktre dziel galaktyk."
Dowiaduj si, e potrzebuj pomocy. Potrzebuj nas. Odnosz wraenie, e potrzebuj nas w

jakim galaktycznym sensie, ale chyba to do mnie nie trafia. Oni s o wiele potniejsi od ludzi; nie
mam pojcia, dlaczego mieliby nas potrzebowa."
Przywdca wyczuwa mj opr i kieruje mnie z powrotem na Ziemi. Mwi mi, e w przyszoci
ludzie opuszcz swoj planet. Teraz tumacz gestalty na sowa. Wynika z nich jasno, e ludzie na
Ziemi s obecnie zbyt niepohamowani i przykrzy. Wymagaj 'obrbki'. Nie ulega wtpliwoci, e
zanim opucimy Ziemi musimy si zmieni."
MONITOR: Zapytaj, czy maj jakie praktyczne sugestie co do tego, jak moemy im pomc".
C.B.: Mwi mi, e mam bezwzgldnie ukoczy ksik. Inni zrobi reszt. Zaangaowanych w
ten plan jest wielu ludzi. Wiele gatunkw, przedstawicieli, grup".
MONITOR: Zapytaj, z kim jeszcze powinnimy si spotka przy pomocy teleobserwacji lub innej
techniki?"
C.B.: Tylko z Marsjanami. Mwi mi, e nasz kontakt z istotami pozaziemskimi ograniczy si na
razie tylko do Marsjan, przynajmniej w najbliszej przyszoci".
MONITOR: Zapytaj, czy s jakie nowe informacje, co, o czym powinnimy wiedzie, a czego
jeszcze nie wiemy?"
C.B.: Ten go jest bardzo cierpliwy. Wie, e to dla mnie trudne. Mwi, i czeka nas wiele
problemw. Z ca pewnoci wydarzy si katastrofa planetarna, a moe powinienem powiedzie
katastrofy. Nastpi chaos, niepokoje, koniec obecnego porzdku politycznego. Bdc takimi, jakimi
jestemy obecnie, nie poradzimy sobie z t now rzeczywistoci. Mwi wrcz, e jeeli chcemy
posun si naprzd, w centrum naszego zainteresowania winna znale si wiadomo".
On teraz podsuchuje twoje (mojego monitora) myli. To tak jakby ci namierza, czy co w tym
rodzaju. Twierdzi, e ty speniasz w tym wszystkim bardzo wan rol. Musimy tu wrci do ich
wiata w pniejszym terminie. Bdziemy przedstawicielami ludzi, wybranymi z racji naszej
wiadomoci. To wiadomo zdecydowaa o naszym przybyciu do nich w tym punkcie. I jeszcze
co. Nie jestemy zbawcami, a tylko wstpnymi reprezentantami. Chce, eby co do tego nie byo
wtpliwoci."
Zaley mu na tym, abymy zrozumieli, e ponosimy odpowiedzialno za godne reprezentowanie
naszego gatunku. Nie naley zwleka. To nasze zadanie na teraz. Kady z nas ma jak rol do
spenienia. Do mnie na przykad naley zapisywanie wszystkiego, co tu dowiadczam."
Podoba mu si twoje poczucie humoru. Mwi, e w przyszoci bdzie okazja do podobnych
spotka. Na razie jednak musimy skupi si na ksice. Ksika jest wana, bo oni j
wykorzystaj."
MONITOR: Podzikuj mu. Musimy teraz koczy".
C.B.: Podzikowaem. On ju zreszt wiedzia, e czas na mnie".
MONITOR: Zapisz godzin zakoczenia, Courtney".
Duga pauza.
C.B.: Mgby mi ju powiedzie jaki by cel".
MONITOR: mieje si nerwowo. Federacja".
C.B.: Rozumiem".
Komentarz

Implikacje tej sesji sigaj sfery praktycznej, lecz take wzniosie filozoficznej. Czytelnicy sami
zdecyduj, jak oceni moj interpretacj.
Istnieje galaktyczna organizacja rzdowa. Nie wiem, jak zhierarchizowana czy scentralizowana jest
jej wadza, ani ile gatunkw czy kultur planetarnych j reprezentuje. Nie wiem te, czy jakie grupy
lub kultury zdecydoway si nie wstpi do organizacji ani czy komu odmwiono czonkostwa.
Czuj jednak wyranie, e ludzie z Ziemi przygotowywani s do doczenia do niej. Wyglda na to,
e moje pierwsze wystpienie w radzie zostao odczytane jako pozytywne. By moe jedn z drg
prowadzcych do czonkostwa jest wiadome poszukiwanie tej organizacji przy pomocy
odpowiednich rodkw. Rzeczywicie, na podstawie tego, co powiedziaem, ludzie mog ju w
jakim sensie uwaa si za przedstawicieli Federacji, chocia wtpi, ebymy mj monitor czy
ja czuli si szczeglnie dobrze, reprezentujc kogo wicej ni samych siebie.
Czonkowie Federacji odznaczaj si bardzo wysokim poziomem wiadomoci. Znaczy to, e
cakowicie rozumiej wiadomo zarwno w jej aspekcie fizycznym jak i subprzestrzennym.
Uwaaj oni, i oglne podniesienie ludzkiego rozumienia wiadomoci jest niezbdnym
warunkiem naszego uczestnictwa w yciu galaktyki. Jeszcze raz pragn podkreli, jak wane byo
w czasie obecnej sesji poczucie rozwinitego rozumienia wiadomoci. Niewykluczone, e to
wanie mj wzrost wiadomoci pozwoli mi dotrze do rady, ale nie dysponuj adnym
obiektywnym miernikiem, aby oceni, na ile jest to prawd. Nie ulega jednak wtpliwoci, e wedug
czonkw Federacji, rozwj wiadomoci stanowi cel, do ktrego wszyscy powinnimy dy. To
najpilniejsza
potrzeba i wymg, jakiemu musimy sprosta. Co wicej, wyglda na to, e ludzie powinni zacz
bada wiadomo z bardziej praktycznej i naukowej perspektywy, a nie patrze na ni przez
znieksztacajce dwuogniskowe soczewki intelektu, ktre oddzielaj nasze rozumienie
rzeczywistoci fizycznej od niefizycznej. Moim zdaniem, dopki nie wyroniemy z
krtkowzrocznoci w tej kwestii, pozostaniemy najprawdopodobniej do prymitywnym
spoeczestwem, a z punktu widzenia planetarno-kulturalnego galaktycznym wstecznikiem".
Literatura dotyczca porwa przez UFO pena jest relacji spotka ET i ludzi, w ktrych przedmiot
rozmowy stanowi przysze katastrofy planetarne na Ziemi. Przyczyny katastrof s zwykle natury
ekologicznej lub nuklearnej, a czstotliwo, z jak te ostrzeenia si pojawiaj, budzi wtpliwoci.
Ta sesja dostarczya mi z bezporedniego rda wskazwki, e takie problemy istotnie mog
wystpi. Jednak w tym punkcie moich bada nie byem w stanie okreli, w jaki sposb czyy si
one z ewentualnym opuszczeniem Ziemi przez ludzi.
Pod koniec sesji, pierwsz rzecz, co do ktrej zgodzilimy si z moim monitorem byo to, e aby
zrozumie t coraz bardziej komplikujc si sytuacj, potrzebujemy wicej danych. Dziwilimy si,
jak moglimy by tak naiwni, gdy zaczynalimy nasze badania. Pomys zidentyfikowania latajcych
w spodkach ET wydawa si teraz bardzo pytki.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 11: UMYSOWO SZARYCH
eby pozna sposb mylenia Szarych, zdecydowalimy si dokona teleobserwacji ich
wiadomoci, co wymagao z mojej strony wniknicia do umysu przynajmniej jednego z nich.
Przygotowujc si do monitorowanej sesji (Typ 4), postanowiem najpierw sam zbada pojcie
zbiorowej wiadomoci Szarych. Prosz pamita, e przy danych Typu 4, monitor nie informuje
teleobserwatora na temat celu a do czasu zakoczenia sesji. Moe to by cel wybrany na chybi
trafi z opracowanej wczeniej listy, bd cakiem inny, wybrany przez monitora cel, o ktrym
teleobserwator nie ma najmniejszego pojcia.
Jednak przy danych Typu 1, pracuj sam i z gry wiem, jaki jest cel. W czasie takiej sesji solo,
kiedy podane s wstpne warunki zwizane z Typem 1, bardzo wane jest, aby cile trzyma si
procedury protokow SRV. Narzuca to pewne ograniczenia na to, co mog robi po zlokalizowaniu
celu.
W tym rozdziale przytaczam wyniki dwch sesji w trakcie jednej z nich sam obserwowaem cel
zbiorowy umys Szarych", druga sesja bya monitorowana, a cel niemal identyczny. Materia z sesji
solo przedstawiam w formie dialogu wewntrznego.
Data: 27 listopada 1993
Miejsce: Atlanta, Georgia
Dane: Typ 1
Wsprzdne celu: 7119/5108
Pitnacie minut danych wstpnych wskazywao na duy ruch i energi.
Dostrzegam kolory szary i biay. Powierzchnie s byszczce, przypominaj stal. Odczuwa si tutaj
intensywne ciepo. Sysz dziwny wierkajcy dwik.
Co do wymiarw, wyczuwam co bardzo szerokiego i/lub otwartego. Wydaje si to nieskoczone,
czy moe ekspansywne, uniwersalne albo po prostu ogromne. Odnosz nieodparte wraenie, e to
co, cokolwiek to jest, trwa i trwa. To co nieskoczonego, nieograniczonego.
Dostrzegam ruch. Wyglda to tak, jakby przedmioty i/lub energia wchodzia i wychodzia z
centralnego miejsca.
Teraz odbieram co, co trudno przeoy na sowa. Mona by uy okrele mio i troska, ale
pojcia te, tak jak je na og rozumiemy, w aden sposb nie oddaj tego szczeglnego,
niepomiernie bardziej wszechogarniajcego doznania. Wyczuwa si obecno opiekuna, matki lub
waciciela czego cennego. Jest to swego rodzaju dom, dom przekraczajcy wymiary, w ktrym
panuje poczucie nieskoczonej wolnoci.
Posuwajc si dalej, odkrywam rwnie trosk o bezpieczestwo. Co jest nie w porzdku. Panuje
tu strach, i to dosy silny. Co si dusi. Dostrzegam ruch statkw, bardzo nowoczesnych statkw. I
znowu czuj strach i trosk o bezpieczestwo innych.
Odnosz wraenie, e Szarzy ugrzli. Przypomina to narodziny, podczas ktrych dziecko utkno
w kanale rodnym. Strach zwizany jest z tym stanem uwizienia. Poczucie strachu otacza jednak
paszcz spokoju.
Komentarz
Zbiorowa wiadomo Szarych ochrania ich i odywia. Jednoczenie, od wewntrz paraliuje ich

gboki strach, ktry wie si z poczuciem uwizienia. To tak jakby Szarzy bezskutecznie usiowali
wyoni si z jakiego stanu. Cisza otaczajca strach w jaki sposb stabilizuje zbiorowy intelekt
(umoliwiajc przetrwanie fizyczne) i pozwala na mniej straszn codzienn egzystencj. Poczucie
mioci i ochrony dobywajce si z ich umysu jest nieomal przytaczajce z ludzkiego punktu
widzenia. Ja osobicie zareagowaem na nie smutkiem i chyba wspczuciem.
W dwa i p miesica po tej sesji mj monitor postanowi, e bd pracowa nad celem w ciemno.
Jak Czytelnicy bd mieli okazj zaobserwowa, pod koniec tej sesji zmieni on pewien szczeg
dotyczcy celu, zachcajc mnie w ten sposb do nieco innego podejcia do sprawy. Po
podczeniu si do suchawek, gawdzilimy sobie jak zwykle (to znaczy gadalimy o wszystkim,
poczynajc od nowego kawau, ktry usysza mj monitor, do perspektyw znalezienia wydawcy dla
mojej ksiki), a potem zaczlimy sesj.
Data: 11 lutego 1994
Miejsce: Atlanta, Georgia
Dane: Typ 4 sesja monitorowana na odlego
Wsprzdne celu: 4384/8296
Dane wstpne wskazyway na poczucie pynnoci i ruch.
C.B.: OK. Widz kolory w rodzaju turkusu i niebieskiego. Duo pynu. Powierzchnie skaliste i
gadkie. Odczuwam zarwno ciepo, jak i chd. Czuj smak czego sonego i jakby zapach ryb.
Cokolwiek to jest, robi wraenie szerokiego i ogromnego, bardzo gbokiego. Wyczuwam te
energi".
MONITOR: Faza 3".
C.B.: Robi rysunek... Naszkicowaem lini poziom w poprzek kartki. W rubryce AOL zapisuj
'ryba i ocean".
MONITOR: W porzdku. Zapisz AOL. Faza Czwarta".
C.B.: Widz pyn. Duo pynu. Ten pyn to ywe rodowisko. Odnosz wraenie, e jest to miejsce
narodzin. Tutaj jest ycie. Organizmy. To miejsce podlega ochronie".
Poniej pynu widz jaki pokj. To chyba laboratorium. Zapisz to jako AOL."
W porzdku. W pokoju jest Szary. Wpatruje si we mnie. Szkicuj teraz jego twarz. Wyglda na
osobnika mskiego. Czuj, e powinienem wej do jego umysu. Co mam robi?"
MONITOR: Pozwl, eby ten problem rozwizaa twoja niewiadomo".
C.B.: W porzdku. Wchodz... O rany!"
MONITOR: Trzymaj si struktury. Zosta w matrycy. Co widzisz? Zapisz to".
C.B.: Panuje tutaj pustka. Gboka pustka. Ale jednoczenie umys przepenia wielka
wiadomo, powiedziabym nawet uczucie totalnej wiadomoci, czymkolwiek ona jest. Ten go
ma do wykonania zadanie. Jest pochonity prac. Nie odczuwam tu obecnoci adnych
powierzchownych uczu charakterystycznych dla ludzi. Kiedy myl o jakim porwnaniu,
przychodzi mi na myl Stan Skupienia Focus 15 w Instytucie Monroe'a".
MONITOR: Czy wyczuwasz jak wysz istot?"
C.B.: Sam umys jest zwierzchnikiem. To zbiorowa umysowo. Zbiorowa umysowo peni
funkcj kontrolujc. aden umys nie jest waniejszy od innych. Wszyscy Szarzy maj ten sam
umys. S jednym i wszystkim".

MONITOR: Czy maj jaki cel?"


C.B.: Podstawowy cel to przetrwanie i ewolucja. To jeden zbiorowy organizm, wic przetrwanie
stanowi dla niego warto nadrzdn, tak jak w przypadku kadego organizmu. Nie istniej adne
rnice midzy poszczeglnymi osobnikami".
MONITOR: Przejd do Fazy 6. Zrb wykres. .Zaznacz lini czasu w miejscu, w ktrym teraz
jeste z t istot. Potem zaznacz punkt rozpoczcia tej sesji. Umie na linii czasu wane punkty, a
nastpnie przejd do matrycy Fazy 6".
C.B.: W porzdku..." Pauza. Jestem teraz w matrycy. Odnosz wraenie, e znajduje si tu
zbiorowo wielu Szarych. Teraz czuj bardzo silne oddziaywanie. Tak jakby chcieli uwolni si od
swoich fizycznych dal. To desperackie denie ktre oznacza dla nich ycie lub mier. Sprawa
absolutnie najwyszej wagi dla przetrwania ich umysu ...organizmu. Umys jest teraz zamknity.
Bezwzgldnie musi ucieka. Gdzie bardzo gboko zbiorowo ta odczuwa panik, ale nie jest to
panika w naszym rozumieniu tego sowa".
Szarzy pracuj z ludmi i innymi na rzecz ucieczki. To przypomina wydostawanie si z toncego
statku. Z ca pewnoci towarzyszy temu panika."
MONITOR: Jakie rodowisko speniaoby ich potrzeby?"
C.B.: Bd mie swoj planet. Nie Ziemi. Oni maj zdolno tworzenia planet i podrowania w
kade miejsce. Nie wyrzuc ludzi z Ziemi. Wszechwiat jest na to za duy".
MONITOR: A co z ich wspprac z Federacj?"
C.B.: Szarzy s cieszcymi si duym powaaniem czonkami Federacji. Uczestnicz w wielu
przedsiwziciach. Na swj sposb s dumni ze swej umiejtnoci wsppracy z wieloma
gatunkami Federacji".
MONITOR: Czy ludzie mog pomc w ewolucji Szarych?"
C.B.: Nie technicznie. Konieczna pomoc ley w zakresie genetyki. Widz rwnie, e istniej inne
sposoby pomocy, ale Szarzy nie s ich wiadomi".
MONITOR: Czy Szarzy znaj pojcie wolnego czasu?"
C.B.: Nie rozumiej oni pojcia wolnego czasu tak jak my. Dla Szarych czas stanowi kontinuum.
Czas wolny nawizuje do potrzeby odpoczynku. W tym wzgldzie dysponuj oni czym innym".
MONITOR: Jaka jest dugo ich ycia wedug naszych norm?"
C.B.: Szarzy maj pen wiadomo tego, e nie umieraj. Ich ciaa fizyczne s przez nich
postrzegane jak ubranie albo skorupa. mier nie jest dla nich tak znaczcym pojciem, jak dla
nas".
MONITOR: Jak dugo yje zatem ciao typowego Szarego?"
C.B.: To zaley. Za. redni mona jednak uzna dwiecie lat ycia na Ziemi".
MONITOR: Skup si raz jeszcze na idealnym rodowisku dla Szarych".
C.B.: C, nie jest to fizyczna planeta tak mogliby mie w kadej chwili. Idealne rodowisko to
ewolucyjnie nowy zestaw indywidualnych cia. Szarzy przechodz proces powtrnych narodzin.
Przygotowuj si do wyjcia ze zbiorowej tosamoci, ktr zastpi poczone ze sob, lecz
indywidualne istoty".
Wchodz teraz gbiej... To interesujce. Oni odczuwaj strach i zdziwienie w zwizku z tym, e

ludzie istniej i prosperuj jako indywidualne jednostki. Wiedz co na ten temat i potrzebuj tego,
ale jednoczenie s przeraeni."
MONITOR: Sprbuj si dowiedzie czego na temat fizycznych spotka Szarych z ludmi".
C.B.: Odbywa si obecnie wiele takich spotka, ale na og ludzie nie uczestnicz w nich
wiadomie".
MONITOR: Jakie s warunki takiego spotkania, dotyczce miejsca i wymaga?"
C.B.: Nawet Szarzy nie maj jasnoci w tej sprawie. Wiedz, e spotkanie jest konieczne, ale nie
wiedz, co zrobi, eby do niego doszo. Na swj sposb obawiaj si obcowania z ludmibarbarzycami. Nie cha zrezygnowa z poczucia kontroli czy te wadzy. Zdaj sobie jednak
spraw, e potrzebuj pomocy, bo utknli w martwym punkcie".
Wanie mnie zapytali, czy nie wiem, jak taka pomoc powinna wyglda. Co im odpowiedzie?"
MONITOR: Powiedz, e nad tym popracujemy".
C.B.: W porzdku. Powiedziaem. Na swj sposb to doceniaj".
MONITOR: Zapytaj, czy w t pomoc powinni te zaangaowa si Marsjanie?"
C.B.: Z ich strony nie moe nadej adna pomoc, gdy Marsjanie musz upora si z wasnymi
problemami. S chorzy i maj za mao czasu i rodkw, aby pomc w tak skomplikowanym
przedsiwziciu".
Wanie zaproponowaem Szarym spotkanie na neutralnym gruncie, ale moja propozycja zostaa
odrzucona".
MONITOR: Zapytaj, czy wobec tego nie zechcieliby spotka si z nami na warunkach, ktre sami
by okrelili".
C.B.: Przystali na ten pomys. Z entuzjazmem. Powiedzieli, e od razu zabior si za
opracowywanie planu".
MONITOR: Dobra, Courtney. Czas ucieka. Zapisz kocowy czas".
C.B.: Fiu! To byo co. Bd potrzebowa chwili wytchnienia po tej sesji. Dobra, moesz mi teraz
powiedzie, jaki by cel?"
MONITOR: wiadomo Szarych".
C.B.: Nie jestem zaskoczony".
MONITOR: Tak. Musimy to przemyle".
C.B.: Pozwl, e zrobi sobie przerw i zadzwoni pniej. Zaraz przel ci dane faksem.
Wkrtce pogadamy".
Komentarz
Chocia nie rozumiem dlaczego, wydaje si, e planeta, na ktrej wyldowaem na pocztku sesji,
ma due znaczenie dla Szarych. Faktycznie, pod wieloma wzgldami przypomina ona wiat
Szarych, zwaszcza jeli chodzi o oceny. Nie wiem jednak, czy to naprawd to samo miejsce.
Odnosz rwnie wraenie, e planeta ta jest w jaki sposb poczona ze wiadomoci tych
istot, ale nie wiem na jakiej zasadzie.
W oparciu o wasne badania teleobserwacyjne, jak rwnie na podstawie licznych relacji porwa

przez UFO twierdz, e Szarzy porozumiewaj si telepatycznie. Z grupami Szarych czsto


utosamia si poczucie zbiorowego umysu czy zbiorowej wiadomoci. O ile kiedykolwiek mamy
wsppracowa z Szarymi, musimy postara si zrozumie ich mentalno. Jeeli Szarzy naprawd
s zaangaowani w program inynierii genetycznej, obejmujcy zarwno ludzi jak i inne gatunki,
by moe potrzebuj ludzkiej pomocy podczas tego szczeglnie trudnego okresu swej ewolucji.
Dlatego musimy mie otwarte umysy i pozby si w tym wzgldzie wszelkich uprzedze.
Tak jak z ca pewnoci twierdz, e wiadomo Szarych ma charakter mentalnoci zbiorowej,
widz te wyranie, e musz oni ewoluowa i przej do nowego etapu. Zbiorowy intelekt Szarych
ma wiele aspektw pozytywnych. Najwyraniej poszczeglni czonkowie ich spoecznoci nie
rywalizuj ze sob w ewolucyjnej, darwinowskiej batalii o przewag. Po prostu ton albo pyn
razem. Ludzie mogliby si tego od nich nauczy.
Biorc pod uwag sposb, w jaki literatura (patrz Jacobs 1992 i Mack 1994) opisuje spotkania ludzi
z Szarymi, trudno si dziwi, e dziaalno tych ostatnich z punktu widzenia Ziemian moe by
odbierana jako wroga. Rwnie dobrze moe si jednak okaza, e Szarzy bardziej przypominaj
uciekajc kawaleri ni nacierajc armi. By moe robi rzeczy, ktrych nie rozumiemy bd
nam si nie podobaj, ale nie s li tego jestem pewien. Po prostu, jak na razie nie rozumiemy
tego gatunku.
Moje dowiadczenia w zakresie teleobserwacji w aden sposb nie wskazuj na to, jakoby Szarzy
byli do nas wrogo usposobieni. By moe obawiaj si ludzi i tego co reprezentujemy, ale tak samo
nas potrzebuj, zarwno w sensie duchowym, jak i fizycznym. Jeli nie osdzimy ich zbyt
pochopnie, by moe pomog nam w naszym ewolucyjnym przetrwaniu.
Krtko mwic, musimy dowiedzie si znacznie wicej o nich, o sobie i o roli, jak mamy do
odegrania w tym interesujcym dramacie. Myl, e postpimy mdrze nie osdzajc innych ras
przynajmniej do czasu, gdy zapoznamy si z ca galaktyczn spoecznoci istot rozumnych.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 12: PRZECHOWALNIA LUDZI
Zarwno ja, jak i mj monitor syszelimy wiele relacji porwanych osb, ktre utrzymyway, e
przynajmniej cz istot pozaziemskich pochodzi z gwiazdozbioru Plejad. Nie wiedzielimy, skd
wzia si ta informacja, o ile w ogle bya to informacja, nie za nie poparta niczym pogoska. W
ramach testu, zdecydowalimy si wic dokona teleobserwacji gwiazdozbioru Plejad w
poszukiwaniu zdolnego do odczuwania ycia. Jak si okazao, by to wysiek warty zachodu.
Data: 10 marca 1994
Miejsce: Atlanta, Georgia
Dane: Typ 4, sesja monitorowana na odlego
Wsprzdne celu: 2805/2070
Dane wstpne wskazyway na siln energi i solidne, sztuczne konstrukcje.
C.B.: Widz bardzo jasne wiato. Ostr biel i . Panuj wysokie temperatury. Czuj smak
spalenizny i zapach dymu. Sysz te jaki pacz. Gdziekolwiek jestem, miejsce to wydaje si
olbrzymie, przestronne, obdarzone du energi, promienne i okrge. W jaki sposb jest wane
i... dziwne".
MONITOR: Faza 3"
C.B.: Szkicuj horyzont; co pali si na ziemi, a niebo janieje dziwnym blaskiem".
MONITOR: Przejd do Fazy 4".
C.B.: W porzdku. Jestem w matrycy. Nadal odbieram wiato, spalenizn i wysokie temperatury.
To co na niebie jest okrge i ogniste. Jestem teraz na ziemi. Wypatrzyem dwa typy istot. Jeden
typ znajduje si na ziemi, a drugi w powietrzu, prawdopodobnie w jakim pojedzie".
Teraz odbywa si tu jaka intensywna praca. Istoty w powietrzu, blisko wiata, s bardziej
rozwinite ni te na ziemi. Ale to wiato jest jasne! Nie mog wykoncypowa, co oni tam robi.
By moe s w jakim pojedzie, ale za kadym razem gdy spogldam w gr, poraa mnie
wiato."
Skupiam si teraz na ziemi; jest tu kurz, trawa i ludzie noszcy zwyke amerykaskie ubrania.
Pozwl, e to sprawdz. Tak. Spodnie, skarpety, buty... Ludzie s do wzburzeni. Wyczuwa si
strach i sycha plcz. Ludzie sprawiaj wraenie olepionych i przeraonych wieccym na niebie
obiektem."
Nadal jestem z ludmi na ziemi. Wyglda na to, e tworz rodzin kobieta, mczyzna i dziecko.
Dziecko pacze."
Patrz teraz w gr i ledz inne istoty... Znajduj si w obiekcie, nie w tym wieccym czym.
Wchodz teraz do rodka. Obiekt ma okrge wntrze. Widz istoty i przybliam si, eby im si
przyjrze. Przypominaj Szarych."
MONITOR: Courtney, przejd do Fazy 6. Zrb wykres czasu. Zaznacz czas celu na linii, a potem
nanie czas biecy". Pauza. Teraz zaznacz rok 2000." Zaznaczam rok 2000 nieco pniej ni
czas celu. Wejd do matrycy. Teraz skoncentruj si na jakich wanych wydarzeniach dotyczcych
ludzi."
C.B.: Wyglda na to, e ludzie tu wyemigrowali".
MONITOR: A co z tym paczem?"

C.B.: Pacz mogo wywoa pojawienie si obiektu wietlnego. W kadym razie, kiedy ludzie
patrz w gr, s zdenerwowani. Chocia niewykluczone, e denerwuje ich pojazd Szarych.
Cokolwiek by to nie byo, jest zwizane z czym na niebie".
MONITOR: Opisz ludzi".
C.B.: Maj bia skr. Wygldaj na farmerw, ale nie s prymitywni. Jest im wygodnie, by
moe mieszkaj tu lub odwiedzaj pobliskie miasto czy wiosk. Naprawd przypominaj
przecitnych Amerykanw".
MONITOR: Wr do tego, co jest na niebie".
C.B.: Jest to albo jeden bardzo jasny pojazd, chocia to mao prawdopodobne, albo dwa
oddzielne obiekty, z ktrych jeden jest pojazdem, a drugi czym bardzo jasnym. Trudno stwierdzi,
poniewa to co gruje nad wszystkim. Cokolwiek to jest, pojazd jest zawieszony ponad ludmi na
ldzie, a istoty nim kierujce nie zamierzaj nikogo krzywdzi".
MONITOR: Sprbuj pozna zamiary istot w pojedzie".
C.B.: One speniaj tu jak misj. To dla nich rutynowa praca. Czy mam wrci do wntrza
pojazdu?"
MONITOR: Zamiast tego skup si na zadaniu 'odwiedzanie innych miejsc i czasw'".
C.B.: W porzdku... O rany! Odrzucio mnie na du odlego. Tak jakby kto pocign mnie za
sznurek. Jestem teraz tysice mil od powierzchni planety typu Ziemia. S tu chmury, woda, oceany
i ld. Nie do wiary! Pierwszy i drugi cel wydaj si by oddzielone od siebie czasem, przestrzeni,
wszystkim".
MONITOR: Na diagramie Fazy 6 za pomoc maego kka zaznacz pooenie tej planety. Potem
postaw kko na papierze w miejscu, gdzie, jak ci si wydaje, znajduje si cel pierwotny". Przerywa,
podczas gdy ja rysuj. Teraz zbadaj pirem, w ktrym miejscu na kole znajduje si nowa planeta i
powiedz mi, ile ma soc."
C.B.: Tylko jedno".
MONITOR: W porzdku. Teraz zbadaj, gdzie znajduje si pierwotny cel i powiedz, ile on ma
soc".
C.B.: Do licha. Ma dwa soca, jedno due, te, i mniejsze, biae, karowate. Jak to moliwe?"
MONITOR: Nie analizuj. Trzymaj si struktury. Courtney, wr do swojego diagramu z Fazy 3, na
ktrym miae jasny obiekt na niebie. Zbadaj ten obiekt i wrzu dane do matrycy Fazy 6".
C.B.: Poczekaj... Kiedy spogldam w gr, wyglda to jak meteor. Emituje duo energii. To jest
jasne, janiejsze od naszego soca".
MONITOR: Zrbmy sobie przerw. Przelij mi faksem dotychczasowe dane, a potem zadzwo".
C.B.: W porzdku. Zadzwoni za par minut".
Po przerwie.
MONITOR: Courtney, chc eby zdoby wicej informacji na temat ludzi na ldzie".
C.B.: W porzdku... Znw jestem z ludmi. Oni nie dostrzegaj mojej obecnoci. To rodzina:
mczyzna, kobieta i dziecko. Dziecko znowu pacze. Wygldaj i odczuwaj tak samo jak ludzie, a
nawet Amerykanie. Mczyzna ma brod, dug, kdzierzaw brod. Kobieta ma blond wosy.
Nosz kolorowe ubrania. Panuje tu przyjemna temperatura, jest ciepo. Mczyzna jest teraz

zdezorientowany. Naprawd nie rozumie, co si dzieje".


MONITOR: Dobrze. Teraz skup si na istotach w obiekcie".
C.B.: To s Szarzy. Oczywicie wiedz o ludziach. Hmmm. To dziwne. Szarzy wiedz, e tutaj
jestem. Wanie zwrcili na mnie uwag. Prbuj przekaza mi jakie informacje. Jak dla mnie,
troch za szybko".
Szarzy s odrobin zdezorientowani. Tak jakby co innego zajo ich uwag. Wyglda na to, e si
w czym nie zgadzaj. By moe usiuj wymyle jaki sposb przekazania mi informacji."
Wszystko si wyjanio. Ci ludzie pochodz z Ziemi. Przesiedlili ich tutaj Szarzy. Ludzie nie wiedz
wszystkiego. Nie wiedz nawet, gdzie si znajduj."
MONITOR: Jaki jest powd przesiedlenia?"
C.B.: Stawk jest przetrwanie gatunku. Po katastrofach klimatycznych potrzebne bdzie nowe
miejsce do ycia".
MONITOR: Badaj dalej. Dowiedz si czego wicej".
C.B.: W punkcie czasowym celu nadal odbywa si przesiedlanie, ale w naszym czasie biecym
jeszcze do niego nie doszo. Obecnie trwaj tylko przygotowania. Czekajc, a ludzie sami si
zniszcz. Szarzy przygotowuj planet klasy M".
MONITOR: Co jeszcze jest przesiedlane?"
C.B.: Dominuje materia genetyczny. Potrzebuj zrnicowanego materiau genetycznego, eby
zapewni przetrwanie bardziej rozwinitego banku genw".
MONITOR: Id za wskazwk 'konieczne zmiany genetyczne'".
C.B.: Musi nastpi silniejsza czno pomidzy duchem a ciaem. Obecnie istniejce geny
pomniejszaj t wi. Taka struktura genw bya konieczna do przetrwania w przeszoci, ale na
obecnym etapie wzrostu i przetrwania potrzebne bd nowe lub zmodyfikowane geny".
MONITOR: W porzdku, Courtney, zakoczymy w tym miejscu. Zapisz czas zakoczenia".
C.B.: Zrobione. No dobra, co to byo?"
MONITOR: To by gwiazdozbir i kultury Plejad".
Tu nastpia duga przerwa w naszej rozmowie.
C.B.: Nie artujesz?"
MONITOR: Sowo. To byy Plejady".
C.B.: Czy zdajesz sobie spraw, co to oznacza?"
MONITOR: Courtney, jestem w tym biznesie na tyle dugo, e nic mnie ju nie dziwi. Ale to jest
naprawd co".
Komentarz
Cel tej sesji doprowadzi nas do planety klasy M, okrajcej podwjne soce okoo roku 2000.
Przed t sesj miaem wtpliwoci, czy w zasigu podwjnej gwiazdy moe istnie ycie.
Niewykluczone, e Szarzy umiecili jaki rodzaj ochrony rodowiskowej na planecie lub w jej
pobliu, tak aby mona j byo zamieszkiwa.
W bliskiej przyszoci na planecie tej znajd si ludzie, przesiedleni tam z Ziemi przez Szarych. Nie

wiem, czy inni mieszkacy Ziemi bd tego wiadomi w trakcie lub po tym wydarzeniu. Moe si to
odby po cichu, a wtedy jedynym rdem informacji na temat tego nowego wiata moe okaza si
teleobserwacja. W badanym przez nas punkcie czasowym ludzie byli przestraszeni,
zdezonentowani i nie wiedzieli gdzie si znajduj.
Celem przesiedlenia jest zachowanie banku genw ludzi, to znaczy utrzymanie moliwie
najwikszego zasobu genetycznego. W pniejszym okresie konieczna bdzie pewna manipulacja
genetyczna, by u przyszej rasy ludzkiej nastpio wzmocnienie cznoci pomidzy ciaem a
umysem. Ten brak cznoci jest prawdopodobnie skutkiem naszych obecnych tendencji
destrukcyjnych, tendencji ktre prowadz ca ludzko do ekologicznych i klimatycznych katastrof
na skal caej planety. Wyglda wic na to, e niektrzy wybrani znajd bezpieczne schronienie w
kosmosie, podczas gdy reszta ludzkoci dopeni ywota w bratobjczych walkach na Ziemi.
To by pierwszy raz, gdy od jednego z Szarych otrzymaem informacje na temat naszych przyszych
problemw, niestety nadal nie znam dat zagraajcych ludzkoci katastrof. Mj monitor zapozna
mnie z innymi danymi teleobserwacyjnymi, potwierdzajcymi, e Szarzy zaopatruj si take w
prbki ziemskich rolin i zwierzt. Jeeli to prawda, naley sdzi, i dokonuj biologicznej
adaptacji planety w systemie Plejad.
Zachodz w gow, ile gatunkw w naszej galaktyce skorzysta z takich midzygwiezdnych
akuszerek jak Szarzy. I co stanie si z ludmi, ktrzy pozostan na Ziemi? Czy zgin, czy bd
ewoluowa w inny sposb ni przesiedleni na Plejady ich bracia i siostry?

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 13: SPRAWDZIAN WIARYGODNOCI #1
Dotychczas opisaem wyniki dziesiciu sesji SRV. (Dwie sesje zostay zaprezentowane w rozdziale
na temat umysowoci Szarych). Przedstawiem tak wiele nowych koncepcji i odkry, e Czytelnicy
zapewne zastanawiaj si, czy to wszystko nie jest przypadkiem wytworem mojej fantazji. Rwnie
teleobserwatorzy s zaskoczeni. W odpowiedzi na ewentualne zarzuty tego typu obralimy cel,
ktry nazywamy skalowaniem celu". To co, co mona z atwoci sprawdzi i suy przede
wszystkim jako miernik wiarygodnoci protokow SRV.
Postanowilimy z moim monitorem podda analizie kilka celw skalujcych. Obecna sesja zawiera
dane Typu 4, co oznacza, e nie miaem adnej informacji na temat celu, ani przed, ani w trakcie
sesji. Sesja bya monitorowania na odlego, a trwaa okoo dwudziestu piciu minut.
Data: 1 maja 1994
Miejsce: Atlanta, Georgia
Dane: Typ 4, sesja monitorowana na odlego
Wsprzdne celu: 4933/4876
Dane wstpne wskazyway na zoon budowl, wzniesion przez czowieka.
C.B.: Widz odcienie brzu. Powierzchnie s nierwne, jak cement. Jest ciepo. Dostrzegam co
masywnego, cikiego, nawet ogromnego. Domylam si, e to miasto, wic pozwl, e zapisz to
jako AOL".
MONITOR: Faza 3".
C.B.: W porzdku. Mam diagram, ktry wyglda jak plan miasta. W rodku znajduje si gwna
budowla, a dwie inne po bokach".
MONITOR: Dobra. Znajd budowl celu i wykonaj operacj przemieszczenia".
Duga pauza.
C.B.: Dostrzegam teraz kolory szary i biay. Powierzchnie s gadkie i byszczce. Panuje
przyjemne ciepo. Sysz jakie dwiki furkotania albo bzyczenia. Figury s rne: niskie,
szerokie, wskie, a nawet pkate".
MONITOR: Faza 3".
C.B.: Wanie zrobiem szkic kwadratu. To moe by wszystko, poczynajc od pokoju, na pudeku
koczc".
MONITOR: Faza 4".
C.B.: Wypeniam teraz matryc. Widz rzeczy przypominajce papier. Jest tu co paskiego i
poziomego. Wyglda na biuro".
MONITOR: Id za wskazwk 'dziaalno'".
C.B.: W porzdku. W pobliu chodz ludzie. Maj na sobie ubrania biznesmenw. Tak mczyni
jak i kobiety nosz marynarki i spodnie. W pokoju znajduje si biuro. Zdaje si, e na nim ley jaka
ksiga".
Przy biurku siedzi mczyzna. O rany! To wany go".
MONITOR: Wpisz to 'o rany' do kolumny AOL i id dalej".

C.B.: Tak, lepiej zapisz to jako AOL. Gapi si na prezydenta Clintona. Patrz mu prosto w
twarz, kiedy tak siedzi przy swoim biurku".
MONITOR: Przerywamy sesj. Celem by 'Gabinet Owalny / Biay Dom, Waszyngton'".
Chichot po obu stronach suchawki.
C.B.: To by byo na tyle, jeli chodzi o utrzymanie tajemnic pastwowych".
MONITOR: Mogem kaza ci wnikn do umysu prezydenta, ale byoby to naruszenie
prywatnoci. Poza tym, wypenilimy waciwy cel tej sesji".
C.B.: Materia zaraz przel ci faksem".
MONITOR: wietnie. Doskonaa sesja, Courtney. Trzymaj si".
Komentarz
Implikacje tej sesji w sprawach dotyczcych utrzymania tajemnic pastwowych s oczywiste. Ale
jest i inna kwestia. Teraz powinno by jasne, skd ET wiedz o nas tak duo, a my na ich temat tak
niewiele.
Trudno o co bardziej zakcajcego spokj agencji rzdowych ni fakt, e cay nasz obecny tajny
aparat jest przestarzay. Podejrzewam, e istoty pozaziemskie chc, bymy doznali niepokoju w
tym wzgldzie. Niepokojc nas, zwracaj nasz uwag na co, co jest bardzo wane dla naszego
rozwoju. Jeeli rzeczywicie maj taki plan, mog tylko stwierdzi, e wydaje si on w najwyszym
stopniu sprytny w swoim zamyle. Zastanawiam si, nie bez nadziei, jakie s szans jego
powodzenia.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 14: PRZEOM DYPLOMATYCZNY
Pewnego dnia mj monitor donis mi, e w trakcie sesji SRV pewnej kobiecie udao si dotrze do
wasnego porwania. (Najwidoczniej zostaa porwana przez UFO, wiele lat wczeniej, w klasyczny
sposb. Sesja, do ktrej nawizywa mj monitor, zostaa przeprowadzona w cile kontrolowanych
warunkach danych Typu 4 (teleobserwator nic nie wie, monitor zna wstpne dane). Niezwyke w tej
sesji byo to, e w ogle udao si zaobserwowa porwanie przez UFO. (Poprzednio nie byo to
moliwe, gdy za kadym razem otrzymywano faszywy sygna.) Wwczas nie wycigalimy
jeszcze adnych wnioskw z tego wydarzenia. Kilka dni po naszej rozmowie, dowiedzielimy si,
dlaczego stao si to moliwe.
Data: 31 maja 1994
Miejsce: Atlanta, Georgia
Dane: Typ 4, sesja monitorowana na odlego
Wsprzdne celu: 3701/5475
Dane wstpne wskazyway na cel zwizany z suchym lodem i budowl wzniesion przez czowieka.
C.B.: Widz odcienie brzu, nierwne, drewniane powierzchnie. Przyjemnie ciepo. Czuj zapach
jakby terpentyny, dochodzcy z zewntrz, od strony lasu. Zapisz to na AOL jako 'las'".
MONITOR: Przejd do Fazy 3, a potem do Czwartej".
C.B.: Widz drewnian budowl, co jakby dom. Wchodz do rodka. Jest tu drewniany st, nie
pierwszej modoci. Wewntrz miejsce to przypomina kwadrat, no, moe prostokt. To bardzo
proste mieszkanie".
MONITOR: Przejd do Fazy 6. Wykonaj operacj przemieszczenia". Przenosz si na wysoko
500 metrw nad budynkiem.
C.B.: Niedaleko budowli znajduje si gra i droga. W pobliu jest rwnie rzeka i wodospad.
Chcesz, ebym to zbada?" Monitor nakazuje mi wykona rne procedury, majce na celu
okrelenie pooenia budowli wzgldem pobliskich punktw orientacyjnych.
MONITOR: Courtney, wr do Fazy 4 i wejd do budowli. Pozwl rozwiza ten problem
niewiadomoci".
C.B.: Daj mi sekund. Dobra, wewntrz domu czuj silny strach. Jest noc; doznaem maego
przemieszczenia w czasie. Wyczuwam dziaalno ET chodzi o porwanie. Zapisuj to jako AOL,
ale z linii sygnau".
MONITOR: Trzymaj si struktury. Kontynuuj".
C.B.: Nadal widz st i drewnian podog. Ale teraz peno tu Szarych. Niektrzy z nich wydaj
si unosi w powietrzu. Nosz uniformy i przemieszczaj si szybko, tak jakby mieli do wykonania
jaki plan, ktry wypeniaj w wielkim popiechu".
Dostrzegem teraz kobiet. Wyglda na to, e znajduje si w centrum ich zainteresowania.
Lewituj j przez okno. Nie wydaje mi si eby okno byo otwarte. Ona przez nie przenikna!
Wychodz na zewntrz za ni i za Szarymi."
wieci tu bardzo jasne wiato. Rozgldam si. Szarzy zabieraj kobiet na duy statek ET.
Szkicuj teraz statek. Rysuj te scen jaka rozegraa si wewntrz domu."
MONITOR: Przeniknij do umysu jednego z Szarych. Dowiedz si, co zamierzaj".

C.B.: Poczekaj. To projekt przetrwania, to ich praca. Oni z tego yj".


MONITOR: Teraz wejd do umysu kobiety. Zosta w matrycy Fazy 4".
C.B.: Ona przeywa t sytuacj na kilku poziomach. Na zewntrz wydaje si spokojna. W gbi
jest przeraona. Dalej w gb, na poziomie podwiadomoci, jest szczliwa, mona nawet
powiedzie, e nie posiada si z radoci".
MONITOR: Jakie s kryteria selekcji?"
C.B.: Ona sama siebie wybraa. Zgosia si na ochotnika".
MONITOR: Wejd na pokad statku. Zosta w Fazie 4".
C.B.: Wchodz. O rany!"
MONITOR: Wrzu wraenia estetyczne do matrycy i id dalej".
C.B.: Peno tu Szarych. Widz duo stow operacyjnych. To rozlege miejsce, o duej
aktywnoci. Wszyscy Szarzy s bardzo zajci. Na pokadzie znajduj si inni ludzie, najwyraniej
wszyscy zostali przywiezieni przez Szarych".
MONITOR: Czy na pokadzie s jakie inne rodzaje istot pozaziemskich?"
C.B.: Na tym statku s tylko ludzie i Szarzy. Kobieta z drewnianego domu ley teraz na stole.
Krzyczy. Wysoki Szary zaglda jej midzy nogi. Badaj j i co robi".
Wyglda na to, e zostaem zauwaony. Kto chce ebym zobaczy pewne rzeczy. Czuj si tak,
jakby mnie przepychano przez przejcie lub przez drzwi. Mam wraenie, e kto usilnie chce,
ebym co zobaczy."
Znajduj si teraz w macicy kobiety. Jest tu pd. Wyczuwam wiato, by moe sztuczne, ktre
owietla to miejsce. Pd znajduje si u wylotu. Przygldam si usuwaniu podu. Pd jest ju poza
ciaem kobiety. Ona jest bardzo spokojna, wyczerpana, by moe bezradna. Moliwe, e zemdlaa.
Pd zostaje szybko umieszczony w czystym zbiorniku z pynem".
MONITOR: Jak dugo pd przebywa w zbiorniku?"
C.B.: W tym konkretnym przypadku krtko. Informuje mnie o tym Szary, ktry wci stoi obok
mnie. Spenia chyba funkcj pielgniarki albo akuszerki swego rodzaju stra. Szary mwi mi, e
dzieci s wycigane, kiedy dojrzej. Potem id do wielkiego zbiornika i pozostaj tam a do chwili,
gdy s cakowicie gotowe. Ostatecznie, wyjcie przypomina normalny pord".
MONITOR: Od jak dawna to trwa?"
C.B.: Dowiaduj si, e ostatnio nastpi wielki przeom w stosunkach z ludmi. Podjto decyzj,
eby wyjani ludziom (to znaczy nam) cae przedsiwzicie. Szarzy nie bd ju przeszkadza w
naszych prbach teleobserwacji. Moemy teraz do woli oglda tak zwane porwania. Oni maj
nadziej na zmian stosunkw midzy ludmi a Szarymi i ze swojej strony robi to wielkie
ustpstwo (chocia moe nie jest to najlepsze sowo). Chc wsppracowa z Ziemianami".
Ich obecna wzmoona dziaalno wie si z now operacj. Przedsiwzicie przyjo nowy
kierunek, ktry pozwoli Szarym i ludziom na samostanowienie."
Najwidoczniej zmiana ta zostaa podyktowana nowymi decyzjami Federacji. Od Szarych wymaga
si niesienia pomocy ludziom. Panuje absolutne poczucie wdzicznoci za to, co ludzie
dobrowolnie zrobili dla Szarych."
MONITOR: W porzdku, na razie wystarczy. Kocz sesj".

C.B.: Troch to trwao. Jestem wyczerpany. Dobra, powiedz mi, jaki by cel".
MONITOR: Federacja / obecnie operacja na Ziemi".
C.B.: Hmm. Zdaje si, e wszystko od tej pory bdzie wygldao inaczej".
Komentarz
Naley zauway, e sesja ta odbya si zaledwie w par tygodni po wypuszczeniu na rynek ksiki
Johna Macka na temat zjawiska porwa przez ET. W obszernej literaturze tego typu podejcie
Macka wyrnia si przychylnym nastawieniem do Szarych. By moe Szarzy zdecydowali si na
zmian taktyki w stosunku do teleobserwacji, poniewa doszli do wniosku, e jestemy ju w stanie
zrozumie zjawisko porwa bez strachu, tak typowego dla naszych poprzednich reakcji na ich
dziaalno. Moe te stwierdzili, e nie da si ukry ich dziaalnoci przed teleobserwatorami
wziwszy pod uwag fakt, e tak duo informacji zostao ju odkrytych przy pomocy podstawowego
narzdzia badawczego, jakim jest hipnoza. Pozostaje jednak moliwo, e Szarzy pozwol nam
ledzi swoje poczynania dziki pozytywnemu wydwikowi ksiki Macka, w przekonaniu, e
mog teraz liczy na uczciw ocen swoich dziaa.
Po tej sesji mj monitor wsppracowa z wieloma teleobserwatorami, ktrzy badali porwania przez
ET w cile kontrolowanych warunkach Typu 4. Wynika z nich, e w maju 1994 roku Szarzy
zmienili swoje podejcie do wsppracy z ludmi, co stanowi bardzo wany akt, wiadczcy o
ewolucyjnej zmianie w ich sposobie mylenia o ludziach. Teraz w wikszym stopniu uwaaj nas za
rwnych sobie, przynajmniej w tym sensie, e moemy dowolnie obserwowa ich dziaalno.
Podejrzewam, e jest to zwiastun duo bardziej rozbudowanej wsppracy w przyszoci.
By moe najwaniejsze w tej caej sesji byo to, e przynajmniej jedna porwana osoba poddaa si
porwaniu dobrowolnie. W skomplikowanej strukturze wiadomoci tej kobiety mona byo wyrni
kilka warstw. Na gbokim poziomie zdawaa sobie spraw z porwania i chciaa w nim uczestniczy.
Jednak jej wiadomy umys nie pamita adnej uprzedniej zgody na takie uczestnictwo, ani nie
chcia bra udziau w dalszym cigu tego, co wydawao si jej okropne.
Biorc pod uwag wielowarstwow struktur ludzkiej wiadomoci, jestem w stanie zrozumie
pewn dezorientacj Szarych i to, e ich sposb dokonywania porwa moe nam si wydawa
bezduszny. Moliwe, e Szarzy nie przejmuj si ludzk panik, poniewa pozostaj wiadomi
pierwotnej zgody danej osoby na uczestnictwo (ktra moga mie miejsce jeszcze przed
narodzinami fizycznymi). Prawdopodobnie zakadaj, e zostanie im to wybaczone, jak tylko umrze
fizyczne ciao porwanego, a jego osobowo uwolni si od popltanego wpywu wiadomoci
fizycznej.
Wyglda na to, e ostatnie dziaania ludzi zachciy Szarych do zmiany w zachowaniu. Jeeli
Szarzy naprawd staraj si pomc ludziom tak samo jak sobie, mog duo zyska, traktujc nas
jak aktywnych partnerw w swoim przedsiwziciu.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 15: JEZUS
W miar jak nasze badania posuway si naprzd, coraz bardziej stawao si dla mnie jasne, e ich
implikacje bd fundamentalne dosownie dla caej ludzkoci. Postanowiem wic doda do naszej
listy par nowych celw. Cele te stanowiy osoby, ktre prowadziy ludzko w krytycznych
momentach naszej historii nauczyciele, do ktrych wielu zwracao si o rad. Jedn z takich osb
by bez wtpienia Jezus.
Na pocztku mj monitor waha si, czy naley to uczyni. Myl, e mia ku temu kilka powodw.
Podchodzibym do celu w ciemno, w tym sensie, e znabym jedynie numery wsprzdne sesji,
mogoby si wic wydawa, e nie jest to najwaciwszy sposb zwracania si do Jezusa.
Najbardziej jednak obawialimy si tego, e Jezus mgby nie zechcie wzi udziau w naszych
badaniach i e zignorowaby nasz prob o rozmow. Szczerze mwic, nie wiedzielimy co
moe si wydarzy.
Problem jeszcze bardziej komplikowa fakt, e rozszerzylimy cel SRV w stosunku do jego
pierwotnej struktury. Pierwotnym celem SRV byo uzyskanie opisowej informacji na temat miejsca
fizycznego poprzez bierny akt obserwacji. Z chwil, gdy zaczlimy poddawa teleobserwacji istoty
mylce, wiadomie staralimy si z nimi porozumie. Nie byo powodu, eby przypuszcza, e nie
da si tego dokona, poniewa bylimy w stanie nawiza kontakt z istotami niefizycznymi, na ktre
przypadkowo natknlimy si podczas teleobserwacji. Jednak nigdy przedtem dialog nie stanowi
celu sesji. Zatem sesja ta pomoga dokona znaczcego postpu w rozwoju SRV. Obecnie wiemy z
ca pewnoci, e naukowej teleobserwacji mona z powodzeniem uy jako wiarygodnego
rodka komunikacji.
Rozdzia ten obejmuje dane z dwch sesji, w ktrych naszym celem by Jezus. Prawd mwic,
druga sesja okazaa si konieczna, poniewa mj monitor pod koniec sesji straci gow. Zanim
zdyem zada Jezusowi choby jedno pytanie przerwalimy dowiadczenie. Gdy potem poda
mi identyfikacj celu, ja rwnie byem zaskoczony. Nie moglimy si nadziwi, e Jezus nie ma nic
przeciwko temu, e zwracamy si do niego o rad w cile kontrolowanych warunkach Typu 4.
Zainteresowao nas rwnie to, e chtnie przysta na rol nauczyciela w ramach protokow SRV,
w tym sensie, e zanim spotkalimy si z nim twarz w twarz, urzdzi dla nas swego rodzaju pokaz.
Data: 2 czerwca 1994
Miejsce: Atlanta, Georgia
Dane: Typ 4, sesja monitorowana na odlego
Wsprzdne celu: 8863/8473
Dane wstpne pocztkowo wskazyway, e cel zwizany jest z mocn budowl, wzniesion przez
czowieka.
C.B.: Sysz jak maszyneri. Jest ciepo, czu gorzki smak i zapach dymu. Wyczuwam tutaj
duo energii i aktywnoci, skupionych w jednym miejscu. Zapisuj to na AOL jako 'miejsce
budowy'".
Przechodz do szkicu Fazy 3. Rysuj sceneri z budowlami. dymem, pojazdami i czym w rodzaju
szybu".
MONITOR: Zapisz to jako wasne wnioski i przejd do Fazy 4".
C.B.: W porzdku. Czuj dym, spalenizn, smrd. Miejsce wydaje si zatoczone. Odbywa si tu
jaka dziaalno. Jeli chodzi o atmosfer emocjonaln, odczuwam gorczkowy niepokj".

Widz teraz co najmniej jeden pojazd. W rodku s jakie istoty. Nosz ubrania robocze rzeczy,
dinsy. Na gowach maj kapelusze. Co do emocji, to znowu odbieram panik zwizan z tym
miejscem. Nadal wydaje mi si, e jest to miejsce budowy. Zapisz to jako AOL linii sygnau."
MONITOR: Skup si na budowli".
C.B.: Poczekaj... Ci ludzie co robi. Budowlani si spiesz. Przenosz si teraz w czasie do
przodu... Widz duy, byszczcy budynek. Odbieram silne AOL linii sygnau. To wyglda jak ta
nowa przychodnia, ktr buduj tutaj w Uniwersytecie Emory".
MONITOR: Wejd do budynku i przeniknij do umysw ludzi, ktrych tam spotkasz".
C.B.: Maj tu waki problem zdrowotny, zmartwienie na skal planety. Wydaje si, e istnieje
jakie poczenie midzy umysami tych ludzi a Centrum Kontroli Chorb. Doznaj bardzo silnego
AOL. Znam ten budynek. To nowy szpital, ktry jest w budowie w Emory, zaraz obok CDC".
MONITOR: Moesz to zapisa jako AOL. Potem zajmij si problemem zdrowia".
C.B.: Jest wiele problemw w wielu miejscach wiata. To poczenie godu z chorob. Rozwiny
si nowe choroby, nowe formy bakterii, nowe wirusy, nawet mutacje popromienne. Ludzie w
szpitalu usiuj wymyle jakie sposoby opanowania sytuacji, ktra wymyka im si spod kontroli".
MONITOR: Skup si na motywie przewodnictwa / pomocy".
C.B.: OK. Poczekaj. Ludzie musz wrci do podstaw ycia. Wychodzi na to, e dorana pomoc
techniczna na nic si nie przyda".
Poczekaj, co si dzieje. Teraz widz, e informacje z caej sesji pochodz od jakiej istoty.
Podchodz do niej. Hmm. Jest pprzeroczysta. Ma na sobie szat, a jej wosy sprawiaj wraenie
utkanych ze wiata. Czuj potn obecno duchow. Ten czowiek to chyba Jezus. Zapisz to
jako AOL linii sygnau. Odczuwam teraz wielk mio, promieniujc od tej postaci."
Mwi mi, e sytuacja zostaa tak zaaranowana, by nie istniao adne rozwizanie problemu.
Chodzi o to, eby wyrwa ludzi z ich fizycznej matni i w ten sposb ocali ras."
Komentarz
W tym punkcie sesji dao si zauway zmian w gosie mojego monitora. Wydawa si
zdenerwowany i szybko zdecydowa o zakoczeniu sesji. Zapytaem go, jaki by cel, a on po chwili
odpowiedzia: Jezus".
Wci jeszcze bdc w stanie bilokacji, odparem:
Jezus? Nie artujesz? Tym celem naprawd by Jezus? Co on tam robi?"
Mj monitor powiedzia mi tylko, e to wielka chwila w jego yciu i w rozwoju teleobserwacji, oraz e
musi przerwa rozmow telefoniczn i przemyle nastpstwa tego wydarzenia.
Zanim odoy suchawk, wypaliem: Ale ten czowiek wydawa si raczej przyjazny i wyczuem u
niego poczucie humoru. Miaem te wraenie, e chciaby si ze mn spotka ponownie. Przecie
nie zdyem Go zapyta ani o Marsjan, ani o Szarych!"
Mj monitor chcia si wyczy i przemyle to wszystko, wic si wycofaem. Kiedy powrciem ze
stanu bilokacji, zaczem sobie zdawa spraw z doniosoci tej sesji. Po pierwsze pokazaa, e
mona z powodzeniem obra za cel osob, ktra kiedy istniaa fizycznie i umara. Po drugie
okazao si, e SRV to wietny sposb porozumiewania si midzy dwoma istotami (to znaczy
midzy teleobserwatorami i kim innym). Po trzecie stao si oczywiste, e obierana za ce osoba

moe czasami kontrolowa przepyw informacji jakie docieraj do teleobserwatora. W tym


konkretnym przypadku, Jezus, zanim si ujawni, zabra mnie w podr ukazujc zdrowotne
problemy planety. Chcia nauczy nas czego przy pomocy dowiadczenia, a nie wykadu,
zaaranowa wic pouczajc sytuacj. Zdawaem sobie spraw, e rwnie inne osobistoci, ktre
dodalimy do listy mog zdecydowa si na zastosowanie podobnych technik porozumiewania si.
Nie miaem pojcia, kiedy mj monitor zaskoczy mnie nowymi celami, ale byem pewny, e mog
oczekiwa kolejnej niespodzianki.
Zaprezentowana nam lekcja sama w sobie ma ogromne znaczenie. Najwyraniej istnieje jaki
zwizek pomidzy problemami zdrowotnymi, jakim ludziom przyjdzie stawi czoo, a dziaalnoci
na Ziemi ET. Wydawao si, e kto rozpisa ju role w tym skomplikowanym przedstawieniu
obejmujcym wiele postaci i grup. A chodzi o to, by zmusi ludzi do zmiany zachowania i podejcia
do pewnych spraw, aby potem wprowadzi ich do szerszej spoecznoci galaktycznej i wdroy do
obowizkw obywateli galaktyki. Ale wwczas byy to jedynie spekulacje. eby wycign
ostateczne wnioski, musiaem dowiedzie si czego wicej.
W okoo dwa tygodnie po pierwszej, monitorowanej sesji, ktrej celem by Jezus, zdecydowaem
siej powtrzy, tym razem w warunkach danych Typu 1 (solo i w oparciu o dane wstpne). W tym
czasie ju do biegle posugiwaem si protokoami SRV, a moje umiejtnoci uzyskania
dokadnych danych Typu 1 nie pozostawiay wtpliwoci. Tak jak podczas innych sesji
wykorzystujcych dane Typu 1, przedstawiam informacje w formie narracji.
Data: 14 czerwca 1994
Miejsce: Atlanta, Georgia
Dane: Typ 1
Moje pocztkowe wraenia wizay si z kolorami: niebieskim, biaym i tym. Miejsce byo
przestronne. Wyczuem co rozlegego i ukowatego. W pniejszych etapach sesji odbieraem
ogromn energi, ktrej towarzyszyo niezwyke poczucie spokoju. Pocztkowy obraz stanowio
due okrge ciao, tworzce wietln i promieniujc energi powiat. Podyem za sygnaem do
wiata.
Niedugo potem, zaczem dostrzega istoty i wyranie zrozumiaem, e na mnie czekaj. Znowu
owadno mn panujce wok poczucie spokoju. Czuem si, jakbym przebywa w jakiej strefie
chronionej, miejscu zdrowienia (z czego, nie wiem).
Idc dalej za sygnaem, zbliyem si do twarzy przypominajcej ludzk. Byo tam pi innych istot.
Wszystkie nosiy biae, przewitujce szaty, przez ktre wszystko mona byo zobaczy.
Namierzyem centraln posta i zadaem pytanie, czego ode mnie chc. Dali mi do zrozumienia, e
chc mnie gdzie zabra i ebym poszed za nimi.
Udalimy si do duego pomieszczenia o pprzeroczystych cianach. Byo tam wiele innych istot.
W tym momencie doznaem silnego AOL, e bya to kwatera gwna Federacji, ktr odwiedziem
wczeniej. Zdaem sobie spraw, e obraz, jaki pojawi si na pocztku sesji w formie duego,
okrgego, promieniujcego energi ciaa przypomina ciao, ktre dostrzegem, zbliajc si do
kwatery gwnej w poprzedniej sesji. Wszyscy w pokoju nosili takie same pprzeroczyste szaty
jak owe pi istot, ktre spotkaem wczeniej.
W tym momencie doznaem dwch silnych impulsw typu AOL. Po pierwsze, wydawao mi si, e
bya to jaka gwna sala dowodzenia. Po drugie, odniosem nieodparte wraenie, e bya to
kwatera gwna typu wojskowego, w ktrej wydawano rozkazy i sprawowano kontrol nad rnymi
dziaaniami. W sali byy te stoy i krzesa.
Stanem twarz w twarz z tym samym ociaym czowiekiem, przypominajcym Budd, z ktrym

miaem do czynienia w czasie mojej poprzedniej wizyty w kwaterze gwnej Federacji. Odniosem
wraenie, e w jaki sposb zarzdza tym miejscem. Kaza mi przenikn do swego umysu, co
zaraz uczyniem.
Po wejciu do jego umysu, znalazem si jednoczenie w innym wymiarze czy innej sferze. To byo
tak, jakby jeden wymiar znajdowa si za drugim. W tym innym miejscu skupiem si na pojciu
przewodnictwa, gdy to wanie ono doprowadzio moj niewiadomo do Jezusa w trakcie
poprzedniej sesji. Wtedy ujrzaem jego twarz. Czuem wyranie, e by zadowolony, i sam
wrciem, eby si z nim spotka (to znaczy w sesji solo).
eby uzyska informacje od Jezusa w ramach struktury protokow SRV, skupiem si na
stosunkach ludzi z Szarymi. Odpowied, jak otrzymaem, bya bardzo wyrana, a nawet
autorytatywna. Powiedzia, e wszelkie spotkania ludzi z innymi istotami le w jego planie.
Nastpnie stwierdzi, e mamy pomc jego dzieciom, kiedy do nas przyjd.
Nie rozumiaem, co Jezus mia na myli, mwic o swoim planie" czy swoich dzieciach". By
moe uy sw zrozumiaych dla szerszego grona, z ktrego cz uwaa go za posta religijn.
Podejrzewam, e znaczenie jego sw nie byo takie proste czy dosowne. Czytelnicy mog je
rnie interpretowa.
Jezus powiedzia nastpnie, e my ludzie jestemy obdarzeni woln wol i umiejtnoci wyboru,
ktra sprawi, e bdziemy wiedzie, jak postpi z Szarymi. Odniosem jednak wyrane wraenie,
e wybory, jakich dokonamy, w duym stopniu okrel nasz przyszo. Skoncentrowaem si
nastpnie na naszych relacjach z Marsjanami i uzyskaem podobn odpowied, jak w przypadku
Szarych.
Potem skupiem uwag na pojciu umys i Sidhis. Jezus da na to bardzo jasn odpowied.
Powiedzia, e istniej niezliczone sposoby doprowadzania ducha do rda. Przypomina to rzek i
jej dopywy. Nie ma jednej drogi, a praktykowanie Sidhis nie stanowi jedynego sposobu duchowej
ewolucji czowieka. Doda jednak, e medytacja jest korzystna dla ludzkiego umysu, aczkolwiek
niektre jego typy widz niefizyczn rzeczywisto bez uciekania si do wicze typu Sidhis.
Metoda Sidhis jest zdecydowanie poyteczna dla ludzi, natomiast nie dowiedziaem si, czy ma ona
zastosowanie w ukadach pozaludzkich.
Skierowaem teraz niewiadomo na niebezpieczestwa i otrzymaem odpowied, e chciwo
jest mierci dla czowieka. Nie idzie w parze z pozostaymi sferami ycia. Mio i chciwo s jak
olej i woda nigdy si ze sob nie zmieszaj. Nie odniosem wraenia, jakoby Jezus moralizowa.
To byo zwyke stwierdzenie yciowej prawdy.
Jeeli chodzi o ekologi, Jezus powiedzia, e Bg moe tworzy i odtwarza ycie. Celem ycia
jest ewolucja. Podajc tym tropem, zapytaem o Federacj Galaktyczn. Jezus odrzek, e istoty
zaangaowane w Federacj stoj na wyszym poziomie ewolucyjnym ni ludzie. Pracuj one nad
podniesieniem wasnej ewolucji, a dziaalno ich jest tak samo wana jak nasza. Co wicej,
podkreli, e nie pracuj one specjalnie dla niego. Pracuj dla siebie, dla swojego wzrostu. Jednak
w wikszym stopniu ni ludzie postrzegaj swj postp jako drog prowadzc do przeznaczenia
boskiego.
Zapytaem nastpnie Jezusa, dlaczego znalazem do niego drog poprzez istoty z Federacji.
Odpar, e stao si tak z powodu ksiki, ktr pisz. Chcia mi w tym pomc, poniewa stanowi
ona mj wkad w ewolucj. Poczuem, e jest to maty czyn, ktry moe pomc wielu innym. Nikt nie
moe posun si do przodu, o ile nie pomoe innym, ktrzy chwilowo pozostaj w tyle. To prawo
ewolucji; egoizm i chciwo s jego przeciwiestwem.
Zapytaem nastpnie, czy ludzie powinni wspczu Szarym i Marsjanom. Odpowied brzmiaa: tak.

To idea pomocy innym. Ch niesienia pomocy nie powinna zna adnych granic. To jedno z
najbardziej podstawowych przykaza. Uprzedzenia rasowe, gatunkowe czy jakiekolwiek inne
po prostu nie maj prawa bytu u bardziej rozwinitych form. Oto wyzwanie dla ludzi:
wyrosn ponad wasne intelektualne ograniczenia i nawyki przeszoci, ktre w ostatecznym
rozrachunku okaleczaj nasz wolno.
W tym momencie podzikowaem Jezusowi i zakoczyem sesj. W moich notatkach z sesji
podkreliem, e oglny jej wydwik mia przeoenie praktyczne.
Komentarz
Jezus jest mocno zatroskany ewolucyjnym wzrostem ludzi. Co wicej, gotw jest bezporednio
uczestniczy przynajmniej w niektrych ludzkich przedsiwziciach, majcych na celu ustanowienie
kontaktu.
Z racji tego, e jest on wan postaci historyczn, posugujc si SRV, zasignem jego opinii co
do doniosych wydarze naszych czasw. Z odpowiedzi, jakiej mi udzieli, wynikao, e nic wielkiego
si nie dokonao, a wyniki, ktre uzyskaem, w aden sposb nie stanowi wyzwania dla
istniejcych koncepcji religijnych. Na przykad, nie trzeba koniecznie wierzy, e Jezus stanowi
chrzecijask koncepcj Boga, eby uzna jego pogldy za interesujce. Wiara taka niczego tu
nie zmienia. Jezus istnia kiedy na Ziemi jako istota fizyczna, a jego posta subprzestrzenna nadal
yje i ma si dobrze. Zjawisko to dotyczy zreszt kadego z nas nasze subprzestrzenne postacie
przeyj swoje fizyczne ciaa.
Nastpne rozdziay przedstawiaj dane dotyczce spotka z takimi postaciami, jak Budda i Guru
Dev. Mj stosunek do nich wynika czciowo z szacunku dla roli, jak odegrali w rozwoju ludzkiej
kultury na przestrzeni wiekw. Przede wszystkim jednak uwaam, e mdrze jest pyta o rad
wiatych ludzi.
W dalszych rozdziaach kontynuuj wtek rad, jakich udzieli nam Jezus odnonie ET i sposobu, w
jaki moemy wpywa na wasn ewolucj. Na razie niech wystarczy, jeli powiem, e nie milczy w
tej sprawie. Pragnie, abymy wsppracowali z Szarymi i Marsjanami, przy czym nie powiedzia mi,
e to jest po prostu dobry pomys. Otrzymaem bardzo wyrane przesanie, ktrego nie sposb
porwna do adnych przekazw, jakie do tej pory udao mi si uzyska w trakcie teleobserwacji.
Rzecz nie w tym, e powinnimy wsppracowa z ET. My musimy to robi.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 16: PRZYCZYNA UPADKU WCZESNEJ CYWILIZACJI SZARYCH
Jednym z podstawowych celw moich bada jest zrozumienie wczesnej cywilizacji Szarych.
Chciaem dowiedzie si czego o ich wiecie, najwaniejszych wydarzeniach w ich historii i
najwikszych wyzwaniach, jakie stany przed nimi jako kultur.
Rozdzia ten prezentuje dane z trzech oddzielnych sesji. Pierwsza z nich bya monitorowan sesj
w ciemno (dane Typu 4), w ktrej haso brzmiao Szarzy / wczesna cywilizacja". Dwie pozostae
sesje zostay przeprowadzone solo w ramach danych Typu 1. Druga sesja, ktr relacjonuj, bya w
zasadzie pierwsza w kolejnoci miaa miejsce okoo sze miesicy przed sesj w ciemno, ktr
odbyem z monitorem.
Data: 16 czerwca 1994
Miejsce: Atlanta, Georgia
Dane: Typ 4, sesja monitorowana na odlego
Wsprzdne celu: 4923/8216
Dane wstpne wskazyway na zoony cel, na ktry skada si suchy ld, ciao pynne i sztuczne
budowle.
C.B.: Widz kolory niebieski i czarny. Powierzchnie s mokre i botniste. Chodno. Czuj smak
soli. Unosi si zapach ryb i sycha odgosy rozbryzgujcej si wody".
Na paskiej powierzchni znajduje si jaka budowla. Rysuj j w szkicu Fazy 3. Powierzchnia
wydaje si mokra; to chyba zbiornik wody. Budowla jest mocna."
Monitor kae mi si przemieci na szczyt budowli.
Pod budowl wyczuwam siln spiraln energi. Jakby przewd wentylacyjny."
Rysuj kolejny szkic Fazy 3, przedstawiajcy konstrukcj na powierzchni wody. Pod konstrukcj
wida duy wir spiralnej wody, przypominajcy wir wodny. Woda wok konstrukcji (na zewntrz
wiru) jest bardzo wzburzona.
MONITOR: Courtney, przejd do Fazy 4".
C.B.: W porzdku. Jestem teraz w matrycy. Nie ma wtpliwoci. To jest wir. Peno tu wody i duo
mocy. S tu rwnie jakie istoty. Odnosz wraenie, e wykonuj okrelon robot zwizan z
przystosowaniem rodowiska".
Posuwam si w kierunku wiru. Uwalnia si tu ogromna energia spowodowana olbrzymi objtoci
wody. Wir zasysa w d."
Te istoty przypominaj ludzi. Wchodz teraz na konstrukcj. To jaki obiekt ET, moe statek, ale
niekoniecznie kosmiczny. Wracam do istot. Ich praca zwizana jest z oceanami. Dotyczy
zrnicowania ryb w zalenoci od rodowiska oceanicznego. Chodzi o uratowanie lub
przechowanie czego, albo przygotowanie si do jakiej zmiany. Wyczuwam pewien niepokj
zwizany z niszczeniem rodowiska biologicznego."
Jestem teraz w budowli, przygldam si jej od wewntrz. Znajduje si tu komputer czy tablice
kontrolne, ale nie tak skomplikowane jak na innych statkach ET. Wyglda na to, e wntrze statku
jest gocinne i sterylne. Pachnie czystoci."
Przygldam si teraz istotom. To z ca pewnoci humanoidzi. Przybliam si. Przypominaj
Szarych, chocia w ich wygldzie jest jaka rnica. Nie maj takich duych oczu, ale to na pewno

Szarzy. Ich oczy s zapadnite."


Chyba mnie zauwayli. Wydaj si zaskoczeni moj obecnoci. To niezwykle. Nigdy przedtem
nie dziwiem adnego Szarego."
Mam wraenie, e odnosz si do mojej wizyty z szacunkiem i e zostali pouczeni przez
zwierzchnikw, eby ze mn wsppracowa."
MONITOR: Co moesz powiedzie na temat ich ubrania? Co oni nosz?"
C.B.: Maj na sobie uniformy, a nawet insygnia. Szkicuj je teraz. Hmm. Takie same insygnia
widziaem na mundurach Szarych, ktrzy uratowali Marsjan na Marsie. Co o ksztacie serca z
wem w rodku. Insygnia te s symbolem ich jednostki albo korpusu".
Wnikam teraz do ich umysw. Czuj jak pustk, tak jakby moje rozumienie nie pasowao do ich
mentalnoci. Ale to poczucie pustki nie jest tak silne jak w przypadku Szarych, z ktrymi miaem do
czynienia wczeniej."
MONITOR: Sprbuj wydoby od nich informacj, gdzie przebywaj".
C.B.: W porzdku... S troch zaniepokojeni. Obawiaj si, e taka informacja mogaby
spowodowa jakie zamieszanie i by moe przysporzyaby im kopotw. Nie naciskam, ale czuj,
e mgbym to zrobi. W kadym razie nie jest to Ziemia".
Monitor kae mi si przemieci do macierzystego portu statku.
Mam co na ksztat miasta, o duych przestrzeniach, ktre wida z mojej obecnej perspektywy. S
tu budynki, gadkie i byszczce. Wiele budynkw koczy si szpicem, jak wiee. Unosi si cierpki
zapach sadzy. Odbieram silne AOL, e to jest dom Szarych."
MONITOR: Courtney, zbadaj znaczenie insygniw na mundurach".
C.B.: Insygnia stanowi symbol korpusu ratowniczego. Wydarzya si jaka katastrofa/klska i ta
jednostka prbuje co uratowa. Wyczuwam wyranie, e ta konkretna jednostka lub korpus ma
swoje pocztki w okresie upadku wczesnej cywilizacji Szarych".
MONITOR: Zbadaj ten upadek".
C.B.: Poczekaj. Czuj zapach spalenizny, ostry i mierdzcy. Tu nastpuje jakie ogromne
zanieczyszczenie rodowiska".
MONITOR: A co z ich przewodnictwem?"
C.B.: To spoeczestwo Szarych ma orientacj bardzo egoistyczn. Zinstytucjonalizowao pogo
za zyskiem. Panuje przekonanie, e to normalne bra, czego si pragnie, nie zwaajc w ogle na
dobro ogu. Odbieram dziwne AOL. Wydaje mi si, e w subprzestrzeni nastpi jaki bunt.
Zapisz to jako AOL linii sygnau, 'co podobnego do Buntu Lucyfera'"(Niektrzy teleobserwatorzy
uzyskali dane, z ktrych wynika, e Lucyfer i Szatan s (a moe byli) dwiema prawdziwymi,
oddzielnymi istotami zamieszanymi w wojn w subprzestrzeni, co nie wyszo im na dobre. Wczeni
mistycy najwyraniej widzieli niektre z tych wydarze i odnotowali je w swoich pismach. Pniej
wczono je do wierze religijnych).
MONITOR: Po prostu to zapisz. Nie prbuj niczego interpretowa. Id dalej. Zbadaj pojcie
klski / ratunku / wyzdrowienia".
C.B.: Spoeczestwo same zmobilizowao korpus ratowniczy. To ci, ktrzy nosili insygnia.
Poczekaj, co si zmienia... Zapaem teraz bezporedni kontakt z Szarym, ktry ma za zadanie
pomc mi zrozumie, co si dzieje. Spostrzeg, e jestem troch zdezorientowany w tej sesji i

uwaa, e Szarzy powinni wyjani mi najwaniejsze sprawy. Znowu widz budynki. Robi teraz
lepszy szkic tego miejsca".
Podajc za sygnaem, skupiam si na upadku rodowiska. Ma tu miejsce totalne
zanieczyszczenie. Te istoty dosownie pywaj w swoich odchodach. Caa ich wiadomo
skierowana jest na samozadowolenie."
Badam teraz kwesti seksu. Wyglda na to, e ma on dla nich znaczenie podstawowe."
Teraz jedzenie. Jedzenie produkuje si masowo. Duo istot trzeba wyywi, dosownie biliony. Z
czasem jedzenie na skutek stosowania nowoczesnych technologii zaczo odbiega od poywienia
naturalnego. Pierwotnie rdem poywienia byy oceany. Wydaje mi si, e oni jedz ryby."
Znowu podam za sygnaem. Czuj, e te istoty ulegy demoralizacji z powodu jakiej
subprzestrzennej wojny. Tak jakby uwid je jaki arogancki, buntowniczy i bardzo potny
przywdca. Potem poczuli si zdradzeni, ale zniszczenie posuno si ju za daleko. Sami musieli
leczy si z ran."
MONITOR: W porzdku, Courtney. Zakoczmy sesj".
C.B.: A celem byo...?"
MONITOR: Szarzy / wczesna cywilizacja".
Przedstawione powyej dane zostay potwierdzone w sesji solo (dane Typu 1), ktr
przeprowadziem, nagraem sze miesicy pniej, 3 grudnia 1993 roku. Podczas poprzedniej
sesji widziaem bardzo przeludnione i zanieczyszczone miasto. Panujca w wiecie Szarych
atmosfera wydawaa si przykra, wedug norm ziemskich nawet zgryliwa i to byo nienaturalne.
Jeli chodzi o samych Szarych, to w ich wczesnym spoeczestwie odnotowaem pewne wyraenia
dwikowe. Z ich ust wydobyway si ciekawe, szczebiocce dwiki. Odniosem te wraenie, e
psychika Szarych tamtej ery bya bardziej zbliona do psychiki ludzkiej.
Wczeniejsi Szarzy mieli oczy mniejsze ni Szarzy dziaajcy obecnie na Ziemi. Ich skra bya
jasna i gadka, i marszczya si pod wpywem dotyku. Nie zauwayem u nich adnych wosw. Co
do seksualnoci, wczeni Szarzy odznaczali si bardzo silnym temperamentem, co zawao ich
wraliwo na inne sfery ycia.
W trakcie poprzedniej sesji zobaczyem te, e dzieci Szarych maj kopoty zdrowotne w wyniku
zanieczyszcze rodowiska. Szarzy zaczli odczuwa problemy zwizane z prokreacj. Rodzili,
lecz z wielk trudnoci. Poza tym, nie zdawali sobie dokadnie sprawy z sytuacji, w jakiej si
znaleli, poniewa stanowili spoeczestwo do naiwne, jeli idzie o wiadomo wasnych
problemw (podobnie jak ludzie dzisiaj).
Po monitorowanej sesji, zdecydowaem si ju po raz trzeci obra ten sam cel, aby uzupeni par
istotnych szczegw, ktre umkny mi wczeniej. Tak wic, w warunkach Typu 1, 20 czerwca
1994 roku ponownie namierzyem cel Szarzy / wczesna cywilizacja".
Na pocztku sesji ponownie zlokalizowaem wir w oceanie, ktry widziaem w czasie sesji
monitorowanej. Bardziej szczegowe badanie ujawnio, e byo to urzdzenie do produkcji
poywienia. Skupiajc si na Szarych w budowli, stwierdziem, e wedug ziemskich norm, maj
do mae genitalia. Zarwno mczyni jak i kobiety pracowali razem, na, jak si wydawao,
partnerskich ukadach. Prowadzili co najmniej oywione ycie seksualne. Rzeczywicie, aktywno
seksualna ludzi zdecydowanie blednie wobec seksu Szarych, tak pod wzgldem czstotliwoci
wspycia, jak i iloci partnerw. Szarzy mieli znakomicie rozwinit telepati, co znacznie
wzbogacao akt seksualny.

Co do samego wiata, w ktrym yli, zauwayem, e zostaa skaona atmosfera. Zdrowie Szarych
byo wystawione na due niebezpieczestwo, nie tylko z powodu zanieczyszczenia, lecz rwnie
wskutek promieniowania.
W tym punkcie sesji solo, zaczem bada przyczyn problemw Szarych ze rodowiskiem. Byo
jasne, e zasza jaka pomyka ewolucyjna. Skupienie si na jani w celu osignicia
samozadowolenia doprowadzio do dysfunkcji w zachowaniu ogromnej wikszoci Szarych. Wydaje
si, e nie istniao nic, co mogoby zrwnoway pd w kierunku fizycznej przyjemnoci, jaki
dominowa w ich psychice.
Podajc dalej za sygnaem, skupiem si na duchowoci. W tym momencie sesja ulega zmianie.
Zaczem dostrzega wietlan istot z subprzestrzeni. Czuem, e ta bezpostaciowa istota bya
bardzo potna w jaki nie znany mi sposb. Pocztkowo dostrzegaem w niej zarwno ciemne jak
i jasne miejsca, przy czym sama istota nie wydawaa si yczliwa.
Nastpnie skoncentrowaem si na czynnikach zewntrznych, odpowiedzialnych za problemy
Szarych i doznaem przemieszczenia. Znalazem si w miejscu, ktre potrafi opisa jedynie jako
warstw ycia subprzestrzeni, w ktrym przebyway tumy istot niefizycznych. W tej warstwie ycia
panowa ogromny ruch, przypominajcy scen z Grand Central Station na Manhattanie w godzinie
szczytu. Ogrom tej aktywnoci i chaos, jaki panowa w tej warstwie ycia, by przytaczajcy.
Badajc zwizek midzy tymi subprzestrzennymi istotami a Szarymi, doszedem do wniosku, e
istoty owe byy Szarymi przed ich narodzinami w ciaach fizycznych.
Odkryem struktur organizacyjn wrd istot zamieszkujcych subprzestrze i podajc w tym
kierunku, odkryem, e panuje u nich sztywny i hierarchiczny porzdek spoeczny. Kontrola ich
ycia w ramach tej hierarchii miaa nieomal charakter wojskowy. Otrzymywali rozkazy i wypeniali
je. Co dziwne, nakazywano im pobaanie samym sobie i unicestwienie (zarwno w subprzestrzeni
jak i po narodzinach fizycznych).
Idc dalej za sygnaem, natrafiem na przywdztwo organizacji. Znalazem si w centrum,
dowodzenia i kontroli subprzestrzeni. W tym czasie byo tam okoo dziesiciu istot. Wydawao si,
e cztery lub pi z nich sprawuje wiksz wadz ni pozostae. Wewntrzny ukad budynku
zorganizowany by na podobiestwo biura i stao si jeszcze bardziej oczywiste, e dominuje tu
sztywny wojskowy dryg. Podaem dalej za sygnaem, a dotarem do przywdcy organizacji. Bya
to ta sama bezpostaciowa istota o jasnych i ciemnych cechach, ktr widziaem wczeniej.
Wniknem do jej umysu i stwierdziem, e jest on niewiarygodnie mroczny. Co tu nie grao. Tak
jakby istota ta bya psychicznie chora.
Zaczn od tego, e patologicznie baa si mierci. W swoim sposobie mylenia uwaaa, e walka
militarna i podbj s koniecznymi elementami przetrwania. Wiedziaa, e zostay popenione bdy i
baa si kary. Przywdca ten zdawa si by niezdolny do obmylenia planu pojednania, bowiem na
przeszkodzie sta jego strach. Potem stao si dla mnie jasne, e by on terroryst.
Badajc dalej umys subprzestrzennego terrorysty dowiedziaem si, e mia zamiar zniszczy wiat
Szarych. Jego celem byo zaszczepienie strachu w innych czciach krlestwa, co osabioby siy
opozycji. Strach by jego kluczow broni. Intencje przywdcy mona by wyrazi, porwnujc dusze
Szarych do zakadnikw, przetrzymywanych w czasie kryzysu. w ciemny umys chcia
wynegocjowa ukad, dajcy mu prawo do zachowania osobowoci, a jednoczenie dokonywania w
niej dowolnych zmian. Sprawowaby kontrol nad sw wasn dominacj. Chcia uczyni si wadc
absolutnym dyktatorem.
Naprawd przywdca pragn uwielbienia swojej osoby. Potrzeba ta wizaa si ze saboci w

strukturze jego osobowoci. Potrzebowa uwielbienia, eby dopomc swej rozdartej osobowoci.
Mia problemy z nisk samoocen.
Gdy dokonywaem obserwacji, poczuem, jak istota ta zwraca na mnie sw uwag. eby mnie
odnale, musiaa przenie si w czasie i przestrzeni. Potem poczuem jak zstpuje" do mojego
biura, niczym ciemna plama i otacza mnie siedzcego przy biurku.
Ku swojemu zaskoczeniu, nie czuem adnego strachu. Po prostu j badaem, a ona badaa mnie.
Po paru sekundach obserwacji (moe po trzydziestu) odesza. Byem dla niej byle kim, istotk bez
znaczenia, ktra nie zagraa jej dziaalnoci czy rzdom. Krtko mwic byem dla niej chwastem.
Komentarz
Upadek cywilizacji Szarych ma najwyraniej zwizek z subprzestrzeni. Chocia nie rozumiem
wszystkich wydarze, ktre doprowadziy do upadku, nie mam wtpliwoci, e to Szarzy zabili"
swoj planet. Potem musieli obmyle strategi przetrwania. Poniewa ich obecny wygld
fizyczny rni si od tego we wczeniejszym okresie, naley przypuszcza, e za t metamorfoz
s odpowiedzialne pniejsze dowiadczenia. Wzrost wielkoci ich oczu sugeruje, e zaczli y w
ciemniejszym rodowisku, np. pod ziemi, co wydaje si logiczne, zwaywszy, e rodowisko na
powierzchni ich wiata znajdowao si w stanie rozkadu.
Obecny brak aktywnoci seksualnej Szarych sugeruje, i pozbyli si oni tego fizjologicznego
procesu. Rzeczywicie, sprawiaj wraenie genetycznie wykastrowanych. By moe powodem
tego bya konieczno kontrolowania populacji. Jednake oznacza to rwnie, e rozwinli inne
sposoby prokreacji, wykorzystujc najrniejsze rodki podtrzymywania podu. Koncepcja ta
koresponduje z relacjami o dzieciach z probwek i podach w inkubatorach, ktre pojawiaj si
cigle w literaturze na temat porwa przez UFO (patrz Mack 1993 i Jacobs 1992).
By moe jednak skrelili oni seksualno z innego powodu. Bo nie tylko przestali rozmnaa si
seksualnie, ale take wykorzenili psychiczny popd, ktry kazaby im angaowa si w dziaalno
seksualn. Wedug mnie, dowiadczenia Szarych w czasie upadku ich wczesnej cywilizacji zmusiy
ich do przemylenia, co kryo si za t dysfunkcyjnoci. Prawdopodobnie uznali, e by to
nadmierny popd seksualny, e to on doprowadzi do tych kopotw. Projekt manipulacji genami
pocztkowo majcy na celu szybk adaptacj do nowego, trudniejszego rodowiska mg zosta
rozszerzony na seksualne funkcjonowanie ich umysw.
Na koniec pragn zauway, e niektre z moich obserwacji i analiz koresponduj z koncepcjami
Royala i Priesta (1992), ktrzy oparli swe badania na danych z channelingu.
Pozostaje wiele pyta zwizanych z upadkiem wczesnej cywilizacji Szarych. Mao wiemy na temat
przywdcy buntu, ktry, jak si wydaje, ukada scenariusz upadku. Wyglda na to, e sam upadek
by aktem terroru. Ale przeciwko komu walczy przywdca buntu? Jakie popeniono bdy, e szuka
on sposobu przetrwania wanie w buncie? Pozostaje rwnie niejasne, w jaki sposb aktywno
subprzestrzeni ulega przeoeniu na wiat fizyczny. Moliwe, e fizjologia wczesnych Szarych
pozwalaa na bardziej swobodne przenikanie z jednego wymiaru do drugiego.
Trudno rwnie stwierdzi, kim byy istoty, ktre wykonyway rozkazy terrorysty? Form
przypominay nieco ludzi, ale nie da si tego powiedzie o samym przywdcy buntu. Czy
bezpostaciowa forma w wikszym stopniu umoliwiaa przywdcy szerzenie terroru?
Po prostu nie znam odpowiedzi na te pytania. Ale jedna rzecz jest pewna. Upadek wczesnej
cywilizacji Szarych nie by procesem prostym. Zoyy si na zarwno aspekty fizyczne jak i
subprzestrzenne. A my postpilibymy mdrze, gdybymy przez wzgld na wasne przetrwanie,

wycignli lekcje z wszystkich ich bdw. W obydwu wymiarach.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 17: STAR TREK A TRANSFORMACJA LUDZKIEJ KULTURY
Podczas ostatnich dwch lat, w czasie ktrych prowadziem badania do tej ksiki, czsto uderzay
mnie podobiestwa midzy wieloma koncepcjami, prezentowanymi w telewizyjnym serialu Star
Trek: nastpne pokolenie a danymi o dziaalnoci prawdziwych ET, uzyskanymi na drodze
teleobserwacji. Po telewizyjnej transmisji ostatniego odcinka wiosn 1994 roku, poprosiem mojego
monitora o wpisanie na nasz list nowego celu, ktry pomgby rozwiza kwesti wpywu ET na
serial Star Trek.
Moim pierwotnym zamiarem byo dowiedzie si, czy ET w jaki sposb manipuluj umysami
pisarzy, podsuwajc im pomysy. Przypuszczaem, e istoty pozaziemskie pragn, by ludzka kultura
staa si bardziej otwarta na zawioci ycia galaktyki, a popularny telewizyjny hit by jednym ze
sposobw, w jaki mogy one porednio ksztatowa zbiorow mentalno szerszej publicznoci w
tym wzgldzie. Ogldany przez tak wielu modych ludzi Star Trek by filmem, ktry wietnie si do
tego nadawa. Pojawiajce si w nim koncepcje trafiay do przekonania i w jaki sposb
ksztatoway wiadomo ludzi. Jak si okazao, mj monitor podejrzewa tego typu manipulacj ET
na hollywoodzkich produkcjach ju od duszego czasu, a niektrzy czonkowie wojskowej grupy
teleobserwatorw podzielali jego zdanie.
Rozdzia niniejszy przedstawia wyniki dwch sesji teleobserwacji. Pierwsza z nich to monitorowana
sesja w ciemno, w ktrej w warunkach Typu 4 wyznaczono mi cel zwizany ze Star Trek. Druga to
sesja solo, przeprowadzona w ukadzie Typu 1. Przeprowadziem j, eby uzyska odpowiedzi na
par wanych pyta, ktre wyniky podczas pierwszej sesji.
Data: 1 lipca 1994
Miejsce: Atlanta, Georgia
Dane: Typ 4, sesja monitorowana na odlego
Wsprzdne celu: 8074/7435
Dane wstpne (tym razem a do pocztku Fazy 4) wskazyway, e s dwa miejsca bezporednio
zwizane z celem. Jednym z nich by wiat Szarych. Monitor poleci mi najpierw skierowa uwag
na drugie miejsce.
C.B.: Widz kolory: czarny, szary i brzowy. Powierzchnie s nierwne i gadkie, niektre paskie,
inne o bogatym ulistnieniu. Jest ciepo, a w niektrych miejscach chodno. Czuj lekki smak soli i
zapach kurzu".
Szkicuj scen z konstrukcj przypominajc budynek oraz jakie ulistnienie, a nastpnie
przechodz do Fazy 4, eby uzyska bardziej szczegowe dane.
W porzdku. Mamy tu drzewa. Jaki lasek, nieduy. Jest tu rwnie woda, przypominajca rzek
lub strumie. Nurt jest do silny."
Widz te jak budowl. Wchodz do niej. Widz jakie istoty. Duo istot. To ludzie. Wszyscy
nosz modne garnitury biznesmenw. Hmm. Rozszerzam teraz wiadomo, gdy zauwayem, e
w pokoju znajduje si te wiele istot niefizycznych. O rany, ile tu aktywnoci subprzestrzennej.
Czuj, e niefizyczne istoty wiedz, e si tu znajduj, ale nie jestem w centrum ich
zainteresowania. S zajte prac z ludmi."
Wyglda na to, e istoty subprzestrzenne interesuj si nie tyle znajdujcymi si w budowli ludmi,
co czynnociami, ktre oni wykonuj. W jaki sposb dziaalno ta wie si ze zmianami na
Ziemi, zarwno na lepsze jak i na gorsze."

MONITOR: Ile jest istot subprzestrzennych?"


C.B.: Duo. Moe dziesi lub wicej. Wygldem przypominaj ludzi. Nosz biae, wiecce
szaty".
Monitor nakazuje mi przenie si do drugiego miejsca, wskazanego we wstpnych procedurach
sesji. To miejsce rwnie znajduje si w wiecie Szarych. Docierajc tam, doznaj przemieszczenia
w czasie. Czytelnikom pragn przypomnie, e w subprzestrzeni czas jest symultaniczny i
wydarzenia z przeszoci lub przyszoci w jednym miejscu mog bez trudu oddziaywa na
teraniejszo w miejscu zupenie innym.
W Fazie 6, zaczynam bada, co czyo wiat Szarych z istotami niefizycznymi i ludmi w budowli
na Ziemi.
Istoty niefizyczne znajdujce si w budowli byy kiedy ludmi. Widz, e cile wsppracuj z
Szarymi w przedsiwziciu dotyczcym fizycznych ludzi na Ziemi."
Ze wiata Szarych widz ogromn ilo subprzestrzennej energii, jak wyzwala si w celu
wsparcia przedsiwzicia. Wie si z tym duo biaego wiata. Nie mam pojcia, co to wszystko
znaczy."
Poczekaj, te subprzestrzenne istoty w pomieszczeniu zwrciy teraz uwag na mnie. Wszystko si
zmienia. Kto kaza im poinformowa mnie, co si tutaj dzieje. S naprawd zajci i odnosz
wraenie, e zmagaj si z trudnym zadaniem. Nie maj ochoty porzuci tego co robi, ale
przekazano im, e najpierw musz mnie owieci. Reszta moe poczeka."
Dobra, wiem ju co si dzieje. Mwi mi, e w najbliszej przyszoci Ziemia nie bdzie dobrym
miejscem do ewolucji, jeeli nie zostanie naprawione rodowisko biologiczne w szerokim
znaczeniu tego sowa. Musimy pilnie wsppracowa z Szarymi, aby skierowa ludzk wiadomo
na stojce przed nami problemy planety i naszego spoeczestwa."
MONITOR: Skup si na sprawie ludzkiej wiadomoci".
C.B.: Najwaniejszym elementem w tej przyspieszonej transformacji ludzkiej kultury jest
rozbudzenie wiadomoci ycia niefizycznego. Wanie si dowiedziaem, e strona fizyczna
istnieje po to, by pomc w ewolucji subprzestrzeni, a nie na odwrt".
Teraz zajm si kwesti energii w wiecie Szarych. Wydaje si, e maszyneria potrzebna do
obsugi takiej iloci energii dostpna jest jedynie w wiecie Szarych. Statki ET nie s
wykorzystywane do generowania energii o takiej mocy."
Do przenoszenia energii ze wiata Szarych na Ziemi wykorzystuje si skomplikowan technik;
po to, by mogli jej uy ludzie niefizyczni. Energia przekazywana jest swego rodzaju rurocigiem
czy kanaem do sfery subprzestrzeni ludzi. Midzy dwoma grupami zachodzi aktywna wsppraca.
Szarzy w krtkim czasie potrafi wyprodukowa energi potrzebn do transformacji caej planety."
Energia wykorzystywana jest dosownie do kpania caej Ziemi w subprzestrzennej powiacie.
Mona powiedzie, e nasza planeta jest napromieniowywana energi subprzestrzenn, co ma na
celu zwikszenie intuicji u ludzi fizycznych, aby mogli odbiera wicej informacji ze swych
niefizycznych jani."
Chodzi o to, e ludzie fizyczni nie s w stanie rozpoznawa wasnych subprzestrzennych jani, a
udzielana im energia wzmacnia ich bardzo sab czno pomidzy ciaem a umysem."
Poczekaj, wanie dostaem dziwn informacj. Wyglda na to, e ludzie w jaki sposb zostali
zdeprawowani przez t sabo. To brzmi dziwnie, ale czuj, e w subprzestrzeni byy jakie

zakcenia i ludzie zeszli ze swojej cieki ewolucji. Odbieram co w rodzaju buntu albo Incydentu z
Lucyferem jako AOL linii sygnau."
MONITOR: Wr do ludzi w budowli".
C.B.: Ci ludzie to prawdziwe szychy. S do szpiku zepsuci. yj w faszywym wiecie
samozadowolenia. Wyglda na to, e przysparzaj innym sporo problemw. Istoty w subprzestrzeni
niepokoj si ich przyszoci, ale nie ma to teraz pierwszoplanowego znaczenia. Oni (fizyczni
ludzie w budowli) mog si zabi, jeli chc, ale nie wolno im niszczy innych".
To wszystko jest konsekwencj czego, co mona by okreli Buntem Lucyfera. Nie pro mnie o
wyjanienie; po prostu to czuj. Ci ludzie s bardzo podobni do Szarych sprzed upadku ich
wczesnej cywilizacji, kiedy na skutek chaosu w subprzestrzeni ich wiat si zawali."
MONITOR: Courtney, skup si na wpywie, jaki istoty z subprzestrzeni wywieraj na fizycznych
ludzi przebywajcych w budowli".
C.B.: Chodzi o to, by uzyska zmian paru ich decyzji. Istoty z subprzestrzeni wprowadzaj
pewne myli w podstpne, chytre i ze umysy ludzi fizycznych".
Zaszczepione idee bd yy bardzo krtko, tylko w czasie tego spotkania. Wkrtce znw
zatriumfuje egoizm, ale przynajmniej ludzie podejm kilka wanych i susznych decyzji, nie wiedzc
nawet, czemu tak zrobili."
Istoty z subprzestrzeni wykonuj wiele rnych zada. Nasycenie planety subprzestrzennym
wiatem to rwnie ich dziaalno. Cae przedsiwzicie polega na tym, by poprzez zwikszanie
rodowiska subprzestrzeni oddziaywa pozytywnie na jak najwiksz liczb ludzi, a jednoczenie
uniemoliwia zym jednostkom podejmowanie decyzji, ktre mogyby zniewala i niszczy innych."
MONITOR: Dobra, Courtney. Zakoczmy sesj. Oto twj cel 'Star Trek /geneza pomysu'".
Komentarz
Zaraz po sesji zrobiem streszczenie z interpretacji otrzymanych danych. Zrobiem to od razu, kiedy
sesj miaem jeszcze wieo w pamici. W streszczeniu tym i komentarzach interpretacyjnych
zanotowaem, e nasycanie Ziemi pochodzcym ze wiata Szarych wiatem subprzestrzennym
zmierza do tego, by ludno (a zatem i widownia) w wikszym stopniu umiaa odbiera idee Star
Treku i im podobne. O tym, jaki zafundowa show, decyduj grube ryby. Mj monitor zauway po
sesji, e ludzie majcy gos w brany rozrywkowej czsto spotykaj si na osobnoci i w
miejscowociach turystycznych, gdzie podejmuj decyzje. Bez widokw na zysk, aden show nie
dostanie funduszy na produkcj. Decydenci nie maj adnego powodu, by wspiera programy takie
jak Star Trek, jeeli nie wyjd na tym dobrze i nie nabij kasy.
Opisan wyej sesj naley interpretowa cile w kategoriach konkretnego celu. Chodzi tu raczej
o oddziaywanie caego serialu, a nie pojedynczych jego odcinkw. Wydaje mi si, e istoty
pozaziemskie wymyliy serial Star Trek po to, by w jaki sposb wpyn na zmian mentalnoci
rodzaju ludzkiego. Jednoczenie zadbay o to, by swoim pomysom nada ciekaw, trafiajc do
przekonania form, ktra zapewniaby pozytywny oddwik u szerokiej widowni.
By moe niektrzy Czytelnicy sprzeciwi si mojej analizie, twierdzc, e serial Star Trek nie by
ogldany przez cala planet, a wic nie mg mie znaczcego wpywu na transformacj i rozwj
kultury ludzkiej. Moim zdaniem, zaoenie, e Star Trek stanowi jedyny przejaw wpywu ET, czy
innych istot subprzestrzeni, jest bdne. Wyniki tej sesji naley potraktowa jako analiz zaledwie
jednego z prawdopodobnie wielu sposobw manipulowania nasz kultur.

Moja sesja nie wyjania, czy i jak istoty pozaziemskie bezporednio wpywaj na konkretne treci
programw telewizyjnych takich jak Star Trek, ktre ukazuj si regularnie w formie odcinkw.
Postanowiem uzyska dokadniejsze dane i przeprowadziem dodatkow sesj solo. Tak wic
obrany przeze mnie cel brzmia Star Trek: nastpne pokolenie/ geneza pomysu".
Data: 11 wrzenia 1994
Miejsce: Atlanta, Georgia
Dane: Typ 1
Wsprzdne celu: 3850/3054
Kierujc si danymi wstpnymi SRV, zaczem dostrzega odcienie brzu. Powierzchnie byty z
drewna i z cementu. Byo ciepo i unosi si jaki cierpki zapach. Odniosem wraenie, e znalazem
si w paskim i rozlegym miejscu. Mj szkic z Fazy 3 przypomina rozbudowane miasto.
W Fazie 4 ujrzaem przeludnione miasto i doznaem silnego AOL, e to Los Angeles, a konkretnie
Hollywood. Wykonaem operacj przemieszczenia do miejsca znajdujcego si trzy stopy za celem
i znalazem si w sypialni obok picego biaego mczyzny. Wykonaem jego szkic.
Kiedy wniknem do umysu tego czowieka, przekonaem si, e ni. W jego mzgu odkryem
wszczepiony obiekt i zaczem go bada uwaniej. Prbowaem okreli, w jaki sposb obiekt ten
znalaz si w mzgu mczyzny. Kiedy cofnem si w czasie udao mi si stwierdzi, e zosta on
tam umieszczony przez Szarego, przy uyciu dugiej igy chirurgicznej w trakcie porwania przez
UFO.
Powrciwszy do picego mczyzny, ponownie wniknem do jego umysu i obserwowaem stan
jego snu. By kontrolowany, w tym sensie, e dominoway w nim informacje pochodzce od
wszczepionego obiektu. Urzdzenie to regularnie emitowao rne myli, przy czym wiksza cz
jego aktywnoci przypadaa na czas snu. Czowiek w nie wiedzia, skd bierze si u niego
natchnienie, nie mia te najmniejszego pojcia o urzdzeniu w swoim mzgu.
Po przebudzeniu mczyzna ten czu zawsze oywienie w zwizku z nowymi pomysami. Zasugi
przypisywa oczywicie wasnym zdolnociom twrczym.
Przemieciem si nastpnie do miejsca, ktre znajdowao si tysic stp od punktu wyjcia
transmisji, przekazywanych do umysu czowieka. Znalazem si blisko jakiego jasnego, okrgego
wiata. Na pocztku mylaem, e jest to wiato na statku ET, jako e miao wyran lini
sygnaln nowoczesnego urzdzenia pozaziemskiego. Jednak po dokadniejszym zbadaniu
zobaczyem, e jest to raczej mae (jak na statek ET) urzdzenie mechaniczne, nie do zobaczenia
w normalnym sensie fizycznym. Urzdzenie byo zbudowane z materii o gstoci niezauwaalnej
dla ludzkiego oka. Odznaczao si zdolnoci szybkiego poruszania i miao dostp do imponujcej
iloci energii.
Kiedy wniknem w nie swoim umysem, wyczuem wyranie obecn tam wiadomo. W
urzdzeniu nie byo adnych istot, ale ono samo dziaao na zasadzie korytarza transmitujcego
wiadomo (czy te moe myli). By to swego rodzaju aparat przekanikowy.
Przechodzc do Fazy 6, ledziem transmisje nadawane z okrgego, wieccego jasno urzdzenia
do nicego umysu picego mczyzny. Przeledziem drog powrotn do urzdzenia, a
nastpnie podyem za przepywem transmisji do punktu wyjcia.
Na tym etapie znalazem si w budowli na jakiej planecie. Byy tam istoty, zarwno Szarzy jak i
inni humanoidzi, przy czym niektrzy z nich cakiem przypominali ludzi z Ziemi. Podczas gdy
Szarzy wygldali na zbudowanych z materii, wikszo tych innych stanowiy rne wietlne istoty,
co oznaczao, i generalnie pochodziy one z subprzestrzeni. Nie bdcy Szarymi humanoidzi mieli

na sobie biae szaty. Odniosem wraenie, e odbywa si tu jaka operacja Federacji. Udao mi si
ustali, e operacja ta bya wsplnym przedsiwziciem wielu gatunkw.
Badajc dalej, ustaliem, e samo miejsce byo formalnie zwizane z wadzami Federacji.
Rzeczywicie, istoty zaangaowane w przedsiwzicie zdaway relacj bezporednio do kwatery
gwnej Federacji. Czuem wyranie, e faktycznie znajduj si w kwaterze gwnej, tyle e w
innym pokoju, ni kiedy w przeszoci.
Skierowaem uwag na tre samej transmisji i ustaliem, e przekaz zawiera ogromn liczb
szczegw. Transmisja obejmowaa pomysy na fabu, postaci, konkretne sceny, wyobraenia
planet, statkw i istot. Zawarto stanowiy dane, ktre pniej trafiay do pisanego przez ludzi
scenariusza konkretnego odcinka Star Trek: nastpne pokolenie. Nie chodzio o to, by ukaza ET w
postaci, w ktrej faktycznie wystpuj, ale by po prostu przyzwyczai ludzi do rnorodnoci
kosmicznych form i kultur.
Komentarz
Pragn wyranie podkreli, e nie mam pojcia, kim bya obserwowana przeze mnie osoba z
implantem w mzgu. Nie wiem, czy czowiek ten jest scenarzyst czy kim innym, zwizanym z
procesem produkcyjnym serialu Star Trek: nastpne pokolenie. Mg on by nawet przyjacielem lub
maonkiem kogo zwizanego z tworzeniem fabuy. To te pozwalaoby sugerowa fabu i inne
pomysy ludziom bezporednio tworzcym serial. Nie wiem, do ktrego odcinka odnosia si ta
sesja SRV. Moga dotyczy jednego lub wielu odcinkw. Nie badaem dokadniej tej kwestii.
ET z ca pewnoci s zaangaowani w ksztatowanie opinii publicznej na Ziemi w taki sposb,
ktry uatwi uznanie przez nas ycia pozaziemskiego i skoni do wsppracy. ywi silne
przekonanie, e serial Star Trek to jeden z wielu przekazw, zaaranowanych przez ET. Pragn oni
pomc ludziom przyzwyczai si do myli, i nie jestemy sami we wszechwiecie i zrozumie, e
wraz z innymi tworzymy wielkie spoeczestwo galaktyczne.
Czytelnicy powinni wiedzie, e w zwizku z tym przedsiwziciem nie zauwayem adnych
drastycznych prb kontroli umysu. ET wsuchiwali si raczej w koncepcje rodzce si w umyle
pisarza i podczas snu niejako karmili go nowymi pomysami. Autor nie by w aden sposb
zmuszany do akceptowania owych pomysw. Majc woln wol, mg je przyj bd odrzuci, ale
dobrowolnie decydowa si je wykorzysta ze wzgldu na zainteresowanie widowni. W
rzeczywistoci nie posiada si z radoci, gdy po przebudzeniu mia gotow koncepcj scenariusza.
Nie podejrzewa nawet, e pomysy zostay mu podsunite.
Trudno mi okreli, w jakim stopniu ET ingeruj w ludzk kultur. Na podstawie wasnych
obserwacji mog stwierdzi, e prawdopodobnie istnieje znacznie wicej przypadkw angaowania
si istot pozaziemskich w sprawy telewizji czy produkcji filmw science fiction. Zbadanie tej kwestii
mogoby stanowi wyzwanie dla nastpnego pokolenia uczonych teleobserwatorw.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 18: POWRT DO JEZUSA
Na tym etapie moich bada, Szarzy wprowadzili mnie w dezorientacj. Mogem zrozumie, e ich
program genetyczny suy rnorodnym wanym celom. Ale wszystkie moje wysiki zbadania
sprawy na drodze teleobserwacji wskazyway, e uzyskanie rnych elektrycznych / chemicznych /
mechanicznych form zwizane byo z czym wicej ni tylko z dobr zabaw. Tak naprawd, kiedy
obserwowaem umysowo Szarych, przekonaem si e jest dotknita panik. Jakby chodzio o
spraw ycia lub mierci.
Pragnem teraz bezporedniej rozmowy na temat tego, co przygotowywali Szarzy. Potrzebowaem
pomocy w interpretacji niektrych danych z moich poprzednich sesji. Chciaem otrzyma jak
mdr rad. Dowiedzie si, na czym tak naprawd zaley Szarym? Przygotowujc si do tej sesji,
opracowaem list pyta, ktre pomogyby mi zrozumie sens rozwijania partnerskich ukadw
pomidzy ludmi a Szarymi. Zasadniczo chciaem wiedzie, czy ludzie powinni pomaga Szarym.
Mwic bez ogrdek, jaki ludzko ma w tym interes?
eby uzyska odpowiedzi na te pytania, postanowiem raz jeszcze zwrci si do Jezusa.
Poniewa ju wczeniej miaem kontakt z celem, zdecydowaem, e bdzie to sesja solo, w
warunkach Typu 1. Kiedy ostatnio rozmawiaem z Jezusem, nie zadaem pyta, na ktre teraz
potrzebowaem odpowiedzi. Czuem, e jest to istotny moment w moich badaniach. Potrzebowaem
porady, ktra z ostatnio uzyskanych informacji na temat Szarych, pomogaby mi zoy jak cao.
Czytelnicy powinni wiedzie, e musiaem sformuowa pytania przed sesj, poniewa w trakcie
sesji SRV nie mona angaowa wiadomego umysu w takim stopniu, jaki byby wymagany do
natychmiastowego uoenia pyta, bez naraania jakoci danych. Tak wic rozpoczem sesj
poszukujc odpowiedzi na pytania z listy. Nie miaem adnych oczekiwa co do wyniku sesji. Jak
przystao na prawdziw sesj SRV, byem gotowy przyj dane kadego rodzaju, analiz
odkadajc na potem.
Data: 11 lipca 1994
Miejsce: Atlanta, Georgia
Dane: Typ 1
Wsprzdne celu: 8863/8473
Tym razem dane wstpne wskazyway, e spotkam Jezusa w odlegej przeszoci. W Fazie 4
zobaczyem go jako wietlan istot, ale wydawa si by otoczony ludmi fizycznymi. Jak si
okazao, prowadzi czy te obserwowa w tym czasie jakie spotkanie. Wyszed ze spotkania i
spojrza prosto w moj subprzestrzenn twarz. Czuem wyranie, e wiedzia o moich pytaniach i
gotw by na nie odpowiedzie.
Zaczem od pytania, czy Jezus chce, abymy [my ludzie] brali udzia w genetycznym
przedsiwziciu Szarych. Jego odpowied zabrzmiaa jak rozkaz. Kategorycznie stwierdzi, e
musimy z nimi wsppracowa. Oni s dziemi Boga tak samo jak my, ludzie.
Zapytaem go, czy przedsiwzicie Szarych ma co wsplnego z wikszym celem ewolucyjnym, jak
poczenie si z Bogiem. Odpowiedzia twierdzco. Program ma umoliwi im odzyskanie fizycznoumysowej rwnowagi, niezbdnej do indywidualnego rozwoju osobowoci. Rozwj taki jest
konieczny, by osign wiadomo Boga, aczkolwiek, na swj sposb. Szarzy s ju blisko
Jezusa i Boga.
Czujc, e za t odpowiedzi co si kryje, zapytaem, czy osignicie peni indywidualnego
rozwoju osobowoci jest warunkiem ewolucji Szarych w kierunku Boga. Odpowied na to brzmiaa:

tak i nie. Bg ich kocha i bdzie si o nich troszczy. Dokonali wyboru ewolucji, eby by blisko
Niego. Bg nie pozwoli im zgin. Ale wybrali drog indywidualizacji osobowoci. Zaimponowao im
ycie indywidualnoci, z ktrymi mieli do czynienia i dla siebie pragn takiej samej drogi spenienia.
Koniecznie chciaem zrozumie, co dokadnie oznacza poczenie si z Bogiem". Zadaem
Jezusowi pytanie, jak to jest poczy si z Bogiem. Odpar mi, e nie wie si to z adn
natychmiastow zmian osobowoci. Podstawowa rnica tkwi w stopniu rozszerzenia percepcji
czowieka.
Zapytaem, czy stopienie si z Bogiem to to samo, co osignicie boskiej wiadomoci czy te
wiadomoci Boga jako siy odczuwajcej ycie we wszystkich jego przejawach. Jezus powiedzia
na to, e wiadomo Boga jest jedna, niewane w jaki sposb osignita. Albo si Boga
postrzega, albo nie. Nie mona postrzega Boga, nie bdc poczonym z Bogiem.
Zapytaem, czy medytacja moe prowadzi do stopienia si z Bogiem. Odpar, e medytacja
prowadzi do celu, ale nie stanowi jedynego, a nawet pierwszego sposobu, w jaki go mona
osign. Normalna droga obejmuje wiele dowiadcze yciowych i wymaga dugiego czasu.
Medytacja jest wartociowa tylko w tym sensie, e skraca w proces. Dotyczy to zarwno ludzi, jak
i innych istot.
Powracajc do tematu Szarych, zapytaem, czy oni w peni poczyli si z Bogiem. Jezus odpar, e
jeszcze nie. Nie osignli odpowiedniego stopnia rozwoju osobowoci, by w peni dzieli
dowiadczenie Boga. Musz odmieni swoj sytuacj, eby w peni zczy si z Bogiem.
Powiedziaem nastpnie Jezusowi, e tak do koca nie rozumiem czym jest chrzecijastwo. Czy
nie-chrzecijanie musz wierzy w Jezusa, aby w peni si rozwin? Jego odpowied wskazywaa
na rozdranienie, a by to jedyny raz, gdy widziaem go tak zdenerwowanego. Do gwatownie
stwierdzi, e nazwa nic nie znaczy. Wszystko zaley od rozwoju osobowoci, na ktry skada si
zdolno gbokiego postrzegania i mioci. Pod tym wzgldem Sidhis s wartociowi, a przecie
nie maj nic wsplnego z chrzecijastwem. Liczy si rozumienie i mio Boga. To one s
motorem ewolucji.
W tym momencie czuj, e powinienem doda, i Jezus nie powiedzia mi dokadnie, jak dochodzi
si do mioci Boga, ani nawet kim lub czym Bg jest. Czuem jednak wyrany przekaz od Niego,
e twierdzenie, i jest On cudowny, nie ma nic wsplnego z tym, o czym Jezus mwi. Niestety,
przed rozpoczciem sesji nie przyszo mi do gowy zapyta o te rzeczy, w zwizku z czym nie
byem w stanie wymyle ich na poczekaniu, w trakcie sesji (z powodu strukturalnych ogranicze
SRV).
Zapytaem potem, czy Bg chce poczenia z Szarymi, a Jezus stwierdzi, e to Szarzy go pragn.
Jest to najwikszy akt ich wolnej woli. Bg oferuje moliwo pojednania, ale Szarzy dobrowolnie
dokonali takiego wyboru. Nastpnie Jezus stwierdzi z naciskiem, e przeznaczenie Szarych jest
jasne: oni pocz si z Bogiem (Uywane przeze mnie okrelenia, takie jak poczenie" czy
stopienie si" (z Bogiem) nie s cise i wynikaj przede wszystkim z ogranicze jzykowych. Gdy
robi takie odniesienia, mam na myli zdolno postrzegania i produktywnego obcowania z
wszystkimi poziomami ycia, nawet z tymi, ktre nie mieszcz si w sferze istnienia fizycznego i
subprzestrzennego).

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 19: NIE WSZYSCY SZARZY S RWNI
Kolejna sesja bya nie planowana, w tym sensie, e cel nie znajdowa si na licie celw. Mj
monitor postanowi, e bdzie to sesja w ciemno, monitorowana, przeprowadzana w warunkach
Typu 4, gdy intuicja podpowiadaa mu, e powinnimy dowiedzie si czego wicej na temat
porwa. Ciekawa rzecz, kiedy stao si jasne, e moemy ju bez przeszkd przeprowadza
teleobserwacj porwa przez UFO, zainteresowanie tego typu celem znacznie spado tak u niego,
jak i u mnie. By moe dziao si tak dlatego, e mj monitor pragn zrozumie gbsze pobudki
kryjce si za porwaniami. Moja wasna niewiadomo podesza do celu w sposb, ktry odsoni
nam nowy, nieznany wczeniej aspekt spoecznoci Szarych. Sesja ta daa co wicej ni tylko
zrozumienie zjawiska porwa. Pomoga peniej zrozumie niektre zawioci spoeczestwa
Szarych i odkry, dlaczego istnieje tak szerokie spektrum dowiadcze zwizanych z porwaniami.
Data: 13 lipca 1994
Miejsce: Atlanta, Georgia
Dane: Typ 4, sesja monitorowana na odlego
Wsprzdne celu: 7646/1231
Dane wstpne wskazyway wyranie, e znajduj si na planecie z duym oceanem sonej wody.
Moim pocztkowym miejscem bya powierzchnia wody. W zasigu wzroku nie byo adnego ldu.
Postpujc zgodnie ze wstpnymi procedurami sesji, odkryem istoty pracujce pod powierzchni
wody. Potem natknem si na podwodn budowl.
C.B.: To jaka budowla. Jest metalowa i wyglda jak komora. Wewntrz s rury i podoga. Na
widok tego miejsca przechodz mnie ciarki. Jest naprawd dziwne. Lepiej zapisz to jako wraenie
estetyczne (A i L). Caa konstrukcja przypomina d podwodn. Waciwie jest to cakiem silne
AOL linii sygnau".
Mam teraz wicej szczegw... Powierzchnie w rodku s gwnie metalowe, ale wystpuje te
jaki materia skrzany."
Wewntrz budowli przebywaj cztery istoty. To chyba ludzie. Badam teraz ich ubrania. Maj
ubrania robocze; podkoszulki bez rkaww, zwyke spodnie itp.... Z ca pewnoci wykonuj jak
cik prac; poc si."
MONITOR: Skup si na ich dziaalnoci. Na czym polega ich zajcie?"
C.B.: Poczekaj... Ryby. To ma co wsplnego z rybami. Wszyscy pracownicy s mczyznami.
Waciwie tak naprawd nie rozumiej nic z tego, co robi, czy w co s zaangaowani. To bardzo
skomplikowane. Oni pracuj jak roboty. Nie s nawet wiadomi swego otoczenia".
Monitor nakazuje mi przej do Fazy 6, gdzie badam czas, w ktrym si to dzieje. Wczeniej na linii
czasu napotykam na jednostki o normalnym stanie umysu. Potem cofam si w czasie i namierzam
je przed narodzinami w ciaach fizycznych. Nastpnie wnikam do umysw ludzi w budowli, eby
uzyska bardziej wyrany obraz ich stanu umysowego.
Ryby znajduj si na zewntrz budowli, a ludzie si nimi zajmuj. Ale wyczuwa si w tym jaki
fasz. Oni myl, e opiekuj si rybami, lecz prawdziwy cel ich dziaalnoci jest inny. Nie ma
bezporedniego zwizku pomidzy rybami a ludmi."
Ludzie ci mog by jecami. Ich wasne umysy nie kontroluj cia. Nie sprawuj kontroli ani nad
sob, ani nad swym otoczeniem."

Ich umysy sprawiaj wraenie pogronych w transie. Pracuj gorczkowo, ale ich wiadomo o
tym nie wie. S wykorzystywani. Przypominaj niewolnikw, chocia moe lepszym okreleniem
byyby winki morskie."
W porzdku, poszerzam teraz widzenie. Wyczuwam obecno istot pozaziemskich. Jest tu bardzo
duy statek ET, majcy zwizek z tymi ludmi. Istoty pozaziemskie to Szarzy. Statek jest bardzo
nowoczesny i ma wiele technicznych gadetw. Waciwie technika jest nieco dziwna, w tym
sensie, e nie jest a tak nowoczesna, by ludzie mieli problemy ze zrozumieniem oprzyrzdowania.
Nie zawsze odnosiem takie wraenie w przypadku statkw Szarych. Tak czy owak, kontrola
znajduje si na statku."
MONITOR: Courtney, skup si na pierwszych kontaktach midzy Szarymi a ludmi".
C.B.: Byo to porwanie, przynajmniej w przypadku jednego z tych ludzi. By on wtedy bardzo
mody. Tak samo mogo to wyglda w przypadku innych, ale teraz skupiam uwag na tym jednym".
Wyglda na to, e Szarzy mieli do czynienia z tym czowiekiem, kiedy by on jeszcze w fazie
prenatalnej. Idc za sygnaem, znalazem jego matk. Jestem teraz w miejscu, ktre
prawdopodobnie znajduje si na Ziemi, niedaleko wybrzea. Szarzy umieszczaj pd w onie.
Hmm. To stosunkowo prymitywni Szarzy. Fizycznie woyli pd do ona. Do jego wszczepienia nie
uyli adnych skomplikowanych narzdzi. Bya to raczej prymitywna operacja ginekologiczna, jak
ludzie mogli przeprowadza w odlegej przeszoci."
Ci Szarzy wydaj si sta na niszym szczeblu ewolucji. Maj tendencj do popeniania bdw w
stosunkach z ludmi, bezwiednie ich ranic. Oni po prostu nie rozumiej. W jaki sposb s
pozbawieni ludzkiego wspczucia."
MONITOR: Skieruj niewiadomo na koncepcj DNA".
C.B.: Hmm. Wyglda na to, e eksperymentuj z ludzkim genotypem. Ich DNA jest prawie w stu
procentach pochodzenia ludzkiego, ale cz jest inna, prawdopodobnie pochodzi od Szarych".
Poczekaj. Szarzy uwiadomili sobie teraz moj obecno. Dziwne, jak dugo to trwao."
Badam dalej Szarych... Pracuj nad niewielkimi zmianami w strukturze genetycznej ludzi. Nowe
geny niekoniecznie pochodz od Szarych. Rwnie dobrze mog by skdkolwiek. Ale zmiany s
naprawd mae i wybircze. To ten sam program genetyczny, ktry widzielimy ju wczeniej, ale
przeprowadzany na bardziej prymitywnym poziomie. By moe s to ich prby wstpne."
MONITOR: Chcesz powiedzie, e s rne grupy Szarych?"
C.B.: Nie do koca chodzi o frakcje, ale s rni. Ta grupa jest najbardziej prymitywna spord
wszystkich grup pracujcych z ludmi. Wykorzystuj ludzi jak winki morskie, eby obserwowa, jak
przebiegaj owe mae zmiany genetyczne. Te zmiany s bezporednio zorientowane na kontrol
umysu i/lub porozumiewanie telepatyczne".
MONITOR: Po co oni to robi?"
C.B.: eby zmodyfikowa ludzki genotyp tak, by na dusz met pomg im wyprodukowa nowy
nonik Szarych. Waciwie, sowo nonik ma wikszy sens ni sowo ciao. Wyglda na to, e
Szarych przede wszystkim interesuje rozwijanie wiadomoci grupowej w ludzkich genach, tak
jakby zakadali olbrzymi ludzki telefon towarzyski. To wydaje si stanowi bezwzgldny priorytet".
MONITOR: W porzdku, zakoczmy sesj. Cel brzmi 'natalna / prenatalna czno midzy
ludmi a Szarymi'".
C.B.: Huh. Skd si wzi taki cel?"

MONITOR: To bya jedna z moich niespodzianek, eby pozostawa czujny".


Komentarz
Dane z tej sesji wskazay na dwa fascynujce elementy w zjawisku porwa. Po pierwsze, niektre
porwania nie s tak agodne jak inne. Nie mam adnych danych dowodzcych zoliwoci ze strony
Szarych. atwo pomyli niekompetencj ze zoliwoci; osoby porwane mog czu, e ich
spotkanie z Szarymi jest po prostu ze, dla tych ostatnich za moe to by bez znaczenia. Wydaje
si, e niekompetencja niektrych Szarych stanowi powd nie najlepszych stosunkw, jakie maj
oni z ludmi. Oni nie robi krzywdy wiadomie; rzecz w tym, e przynajmniej niektrzy Szarzy nie
umiej obcowa z emocjonalnie zoonymi istotami, jakimi s ludzie. Prawdopodobnie nie widz
niczego zego w swoich dziaaniach, ktre nam kojarz si z apaniem do niewoli i
eksperymentowaniem na winkach morskich. Biorc pod uwag, e Szarzy, jakich obserwowaem,
odznaczaj si pewnym brakiem emocjonalnej elastycznoci, naley przyj, i traktuj oni ludzi
mniej wicej tak samo jak traktuj samych siebie. Czytelnicy zechc sobie przypomnie, e pojcie
jednostkowego samookrelenia jest im zupenie obce.
Drugi fascynujcy element, jaki wyoni si z tej sesji to fakt, e najwidoczniej istniej rne
kategorie Szarych obcujcych z ludmi. Moglibymy wymieni kategori (1) prymitywn, (2)
rozwinit i (3) superrozwinit. (Do czasu tej sesji nie zaobserwowaem jeszcze adnych
superrozwinitych Szarych, ale natknem si na nich w sesji pniejszej). Szarzy w tej sesji
sprawiali wraenie prymitywnych, ale nie naley ich myli z bardzo wczesn odmian Szarych,
ktrzy yli we wasnym, pierwotnym wiecie przed upadkiem swej cywilizacji. Z tego, co wiem, ci
bardzo wczeni Szarzy w ogle nie mieli do czynienia z ludmi.
Czy wszystkie trzy podstawowe typy Szarych obcuj ze sob? Jak si organizuj? Kiedy si ma do
czynienia z istotami, ktre bez najmniejszych trudnoci technicznych podruj w czasie, a korci,
aby wyobrazi sobie ich wszystkich w jednym miejscu. Mog tylko zgadywa. e ET, ktrzy
osignli wysoki poziom techniczny, s przyzwyczajeni do takich sytuacji i w kocu ustal robocze
protokoy wzajemnego porozumienia.
Zakoczyem t sesj w gbokim przekonaniu, jak wiele, my ludzie, musimy si jeszcze
dowiedzie na temat zoonoci ycia galaktycznego. Nie chodzi tylko o to, by pozna inne
spoeczestwa, rozsiane po caej galaktyce. Musimy rwnie zrozumie, w jaki sposb rne
gatunki i kultury oddziaywuj na siebie na przestrzeni czasu.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 20: ADAM I EWA
We wczeniejszym rozdziale relacjonowaem monitorowan sesj, w ktrej celem byli
Midwayerowie. W czasach wojskowej teleobserwacji, pomys namierzenia Midwayerw brzmia jak
dobry art. Kto przeczyta Ksig Urantii, zapis domniemanych rewelacji na temat organizacji
ycia w subprzestrzeni, i postanowi przeprowadzi test. W Ksidze Urantii Midwayerowie stanowi
grup istot subprzestrzennych, ktre yj i pracuj na Ziemi. Nikt w wojsku nie wiedzia, czy pomys
ten traktowa powanie. Ale ku zaskoczeniu wszystkich, wielokrotne prby przeprowadzone w
warunkach danych Typu 4 potwierdziy te informacje. Okazao si, e subprzestrzenne istoty
naprawd istniej. Odkrycie tych stworze wrd wyszego rang personelu wojskowego
doprowadzio do szeregu problemw zwizanych z wiarygodnoci. Ludziom pokroju generaw i
admiraw byo ju wystarczajco ciko wytumaczy, e wyszkoleni w SRV telepaci potrafi
policzy pociski w silosie. Ale przekona ich, e istnieje grupa niewidzialnych, acz przyjacielskich
ludzikw, ktre chc pomaga ludziom w ich ewolucji to przekraczao moliwoci perswazyjne
teleobserwatorw.
Pragn wyranie zaznaczy, e w aden sposb nie podpisuj si pod Ksig Urantii. Nie wiem, na
ile jest ona prawdziwa. Moje wasne badania w tej kwestii wskazuj, e dua cz zawartych w
niej informacji si potwierdza, cho nie wszystkie. Ksika wydaje si zawiera informacje faszywe
poprzetykane prawdziwymi, a jedne od drugich trudno oddzieli bez rozlegych bada
teleobserwacyjnych. Przykadowo, autor rozpisuje si, zaprzeczajc moliwoci przeszego ycia,
co wedug danych SRV (nie zamieszczonych tutaj) absolutnie nie jest prawd.
Tym niemniej, poniewa dyskusja nad Adamem i Ew w Ksidze Urantii wyranie wskazuje na
dziaalno ET, postanowilimy z moim monitorem wcign t synn par na nasz list celw.
Jeeli ksika nie mylia si w swoich sdach na temat Adama i Ewy, wyjanioby to dugofalow
interwencj ET w sprawy ewolucji na Ziemi, a namierzenie takiego celu okazaoby si co najmniej
warte zachodu. By to ryzykowny strza w ciemno, w tym sensie, e dysponowalimy ograniczonym
czasem i zmarnowanie sesji na jak oszukacz histori byoby nieodaowane. Jak si jednak
okazao, historia Adama i Ewy w Ksidze Urantii ukazana jest zgodnie z prawd. Przytaczam tutaj
dwie sesje, w ktrych cel stanowili Adam i Ewa. Jedna z nich zostaa przeprowadzona w warunkach
danych Typu 4, a druga w warunkach Typu 1. Drug sesj przeprowadzilimy po to, by znale
odpowiedzi na kilka pyta, jakie nasuny wczeniejsze dane.
Niektrzy Czytelnicy mog si zastanawia, czemu to religijne postaci Adama i Ewy stanowi
przedmiot bada w ksice na temat cywilizacji pozaziemskich. Gwny powd mojego
zainteresowania tym tematem zasadza si na hipotezie, e wiele ludzkich mitw moe mie
podstawy w historii. Nie chodzi o to, e mity cile odpowiadaj faktycznemu biegowi wydarze, ale
e zawieraj pewne dane na temat ludzi i wydarze, o ktrych wczesne cywilizacje miay nike
pojcie. Badanie mitw przy uyciu teleobserwacji moe czasami wyjani subtelne zalenoci
pomidzy faktyczn przeszoci a historiami na jej temat, ktre przekazywano na przestrzeni
wiekw. Ksiga Urantii potwierdza to na przykadzie Adama i Ewy. Byo moim pragnieniem znale
tak analogi pomidzy mitem a rzeczywistoci, ktra mogaby pomc wyjani niektre kwestie
podniesione w literaturze naukowej na temat nagych zmian w ewolucyjnej ciece ludzkoci.
Nie zakadam, e Czytelnikom znana jest historia Adama i Ewy z Ksigi Urantii. Nie uwaam te,
aby byo to konieczne. Wspominam o ksice tylko w celu okrelenia rda mojego pierwotnego
pytania.

Data: 14 lipca 1994


Miejsce: Atlanta, Georgia
Dane: Typ 4, sesja monitorowana na odlego
Wsprzdne celu: 5328/6080
Dane wstpne a do szkicu w Fazie 3 wskazyway, e pocztkowo cel wiza si z zalesionym
obszarem w pobliu gry. Nad gr znajdowaa si szybko poruszajca si konstrukcja.
C.B.: Dostrzegam jaki obiekt, ktry ma zwizek z energi. Jest szybki i okrgy. Porusza si po
zakrzywionym torze z gry na d, zmierzajc do czego, co wyglda jak czciowo zalesiona gra.
Widz jod. Odbieram AOL linii sygnau, e moe to by miejsce koo Santa Fe Baldy w Nowym
Meksyku".
Sam obiekt jest sztuczn konstrukcj. Mocn i estetyczn. S tu okna i tarasy widokowe. Widz
teraz pilotw w rodku."
To nie s Szarzy. Poczekaj. Nie s to rwnie Marsjanie. Przypominaj ludzi, ale nie
wspczesnych."
MONITOR: Skup si na pci".
C.B.: To s zarwno kobiety jak i mczyni. Maj na sobie mundury. Zapisz 'rozwinite istoty
ludzkie' jako AOL linii sygnau. To chyba ludzie z przyszoci".
MONITOR: Skoncentruj si na celu".
C.B.: Ci ludzie s tu dla celw obserwacyjnych. W aden sposb nie interweniuj ani nie
kontaktuj si z ludmi. Zdaj raporty bezporednio przed Federacj. Nie s te wiadomi tego, e
ich obserwuj".
MONITOR: Co jeszcze widzisz w zwizku ze statkiem?"
C.B.: Statek wypenia gwnie aparatura umoliwiajca lot. Jedyny sprzt medyczny, jaki si tu
znajduje trzymaj na wypadek, gdyby co si stao".
MONITOR: Wr do ludzi. Dowiedz si, dlaczego tam s i jak yj".
C.B.: Ci ludzie znajduj si na wysokim stopniu rozwoju, ale nie rni si a tak bardzo od nas.
Najwyraniej s wegetarianami. Zaopatrzyli statek w jedzenie w swojej bazie. ywno pochodzi z
organicznych rde wegetatywnych, z ogrodw w przestrzeni kosmicznej i na planetach oraz ze
znajdujcych si tam magazynw. Zdobycie jedzenia na Ziemi przedstawia duo problemw.
Kopoty wynikaj z chorb".
Monitor kae mi przej do Fazy 6, gdzie na linii czasu umieszczam punkt czasowy celu. Obecny
czas sesji jest bardzo bliski czasowi celu. Zaczynam bada pojcie czasu w odniesieniu do tych
istot.
Oni nie dysponuj moliwoci podrowania w czasie. Nie s tacy jak Szarzy. Odbywaj
regularne wizyty obserwacyjne na Ziemi, jednak w porwnaniu z Szarymi, nie zajmuj si tym
regularnie."
MONITOR: Zaznacz na linii czasu ich pierwsz wizyt".
C.B.: Poczekaj. O rany! To dopiero AI! Dostaj mocne AOL linii sygnau Adama i Ewy. Te istoty
bywaj na Ziemi i obserwuj nas od duszego czasu".
MONITOR: Skup si na ich pierwotnym kontakcie z Ziemi".
C.B.: Pocztkowo ludzie ci byli bardzo naiwni, nie-wyszkoleni. Mieli niewielkie dowiadczenie.

Waciwie, ich poprzednie ludzkie ciaa nie rni si wiele od tych ktre maj obecnie. Wydaje si,
e nastpiy nieznaczne zmiany ewolucyjne. Naprawd czuj, e to naukowi menaderowie albo
jacy inynierowie".
Mj umys wdruje teraz w stron konkretnej pary. Doznaj bardzo silnego AOL linii sygnalnej
Adama i Ewy. Nie wiem, czy mog kontynuowa sesj przy tak silnym AOL."
MONITOR: W porzdku. Moemy zakoczy sesj. Oto cel: 'Adam i Ewa'".
Par minut pniej wci czuem, e potrzebuj wicej informacji na temat Adama i Ewy. Chciaem
wiedzie, kim byli i co robili? Przeprowadziem wic sesj solo w warunkach danych Typu 1, ktrej
celem by Adam i Ewa / pierwotna dziaalno na Ziemi".
Data: 16 wrzenia 1994
Miejsce: Atlanta, Georgia
Dane: Typ 1
Wsprzdne celu: 6957/4096
Dane wstpne wskazyway, e z celem zwizane jest znaczne przemieszczenie w czasie, stay ld i
par budowli, wzniesionych przez czowieka. Temperatury do wysokie. Towarzyszy mi zapach
ludzi. Syszaem dwik gosw,
Podajc za danymi wstpnymi, zauwayem, e klimat by przyjemny i zasadniczo suchy. Miejsce
przypominao Bliski Wschd, basen rdziemnomorski. Zauwayem dwa typy ludzi, o jasnej i
ciemnej skrze.
Niedugo potem poczuem, e w pobliu miejsca celu znajduje si potne rdo ogromnej energii.
AOL linii sygnau wskazywao na reaktor nuklearny.
Wraz z myl o skoncentrowanej energii, pojawio si poczucie, e niektre z istot koo tego
miejsca by moe nie s szczliwe. Otrzymaem AOL linii sygnau o obozie niewolnikw i
represjach. Nie podyem za t myl, a AOL nie wrcio ju do koca sesji.
Wok miejsca znajdoway si jakie niewielkie maszyny, kamienie i budynki. Wikszo
mieszkacw wydawaa si wie spokojne ycie. Nie odczuwao si adnego kryzysu. Wszystko
toczyo si spokojnie, ale w powietrzu wisiao jakie napicie.
Skupiem si na tym napiciu i zlokalizowaem wietlan istot zwizan z tym miejscem. Ten kto
wyglda na przywdc wojskowego. W pobliu byy te inne istoty subprzestrzenne.
Z przywdc wizaa si myl, e ostatnio nastpi rozam. Z linii sygnau odebraem AOL wojny.
Wybuch jaki gorcy spr i wielu ludzi opowiedziao si po jednej ze stron.
Planeta znajdowaa si bardzo daleko od cywilizacji, jak znay owe istoty. Jedna strona uwaaa,
e sami powinni o sobie stanowi, lekcewac odleg wadz. Utworzyy si dwa obozy. Obz
mniejszociowy pozostawa lojalny w stosunku do dalekich wadz i wykaza si znaczn dzielnoci
w stosunkach z drug stron konfliktu. Nastpi dugi okres rezerwy, jako e obie strony zerway ze
sob kontakty.
Wykonaem nastpnie operacj przemieszczenia, ktra umiecia mnie trzy stopy od konkretnego
celu. Znalazem si na czym, co przypominao pla nad morzem. Byli tam kobieta i mczyzna.
Troch dalej ujrzaem cay szereg innych rozwinitych i, jak si wydawao, miych istot.
Skierowaem myli na umys mczyzny. W jaki sposb czu si odizolowany. By samotny,
zakochany, ale nie na sposb szczenicy. Cechowaa go dojrzao. Gdy skupiem si na umyle
kobiety, dowiedziaem si, e speniaa funkcj jakby menedera. Bya bardzo dobrym
pracownikiem, a zarazem oddan on. Z drugiej jednak strony, odczuwaa siln potrzeb

popychania ma do robienia wikszej kariery; uwaaa, e nie posuwa si naprzd wystarczajco


szybko.
Nastpnie skupiem si na sytuacyjnym problemie w tym miejscu. Nastpio jakie zakcenie
subprzestrzeni. Znajdowali si tam desperaci, ktrzy czuli potrzeb przerwania sprawnego
przebiegu operacji. Kiedy zbadaem pojcie przywdztwa, wyczuem struktur militarn, a AOL linii
sygnau wskazywao na Bunt Lucyfera. Nie poszedem za t myl, ale miaem wyrane poczucie,
i miejsce to jest odlege od centrum wadz, a bunt ma przede wszystkim charakter oportunistyczny.
Kierujc uwag z powrotem na kobiet i mczyzn na play, dostrzegem, e obydwoje byli
wyszkoleni i zorganizowani. Idc za tym sygnaem, odkryem, e pracuj z miejscowymi
humanoidami. Uczyli przedmiotw zwizanych z zachowaniem prokreacyjnym i dobieraniem si w
pary. Nauczali te praktycznych umiejtnoci, gwnie po to, by wzbudzi zainteresowanie lekcjami
na temat prokreacji. Mieli dobre intencje jako nauczyciele, w tym sensie, e nie przejawiali adnej
zoliwoci, ale ich celem byo wychowywanie w innym porzdku ni naturalny.
Skoncentrowaem si na celu ich dziaalnoci i odkryem, e chcieli wykreowa now, unikaln
ras. Nie mogli po prostu zoy w banku swoich wasnych genw. Planowali raczej przyspieszenie
procesw naturalnych bez wymuszania nadmiernej kontroli nad ewolucj; jednym pocigniciem
chcieli uzyska wynik wielu naturalnych mutacji i selekcji.
Problem polega na tym, e program wymkn si spod kontroli. Przedsiwzicie od pocztku
zostao le zaplanowane. By to wysiek o niewielkim nakadzie i bardzo maym lub adnym
nadzorze. Pokadano zbyt duo zaufania w jednostkowej lojalnoci i zdrowym rozsdku. Ludzie
zostali ulokowani na prowincji i stracili intelektualn orientacj.
Kiedy skupiem si na celu programu, odniosem wyrane wraenie, e istoty te bawiy si w Boga.
Chciay w popiechu zmieni rzeczy wedug wasnych upodoba. Ale gboko w ich umysach czai
si rwnie strach.
Bay si, e Bg, pozostawiony sam sobie, moe stworzy istoty od nich wiksze. W projekcie ich
przedsiwzicia tkwia pewna pompatyczno. Napicie, ktre potem eksplodowao miao swoj
przyczyn w rysie na pierwotnym planie. Motywacja, leca u podstaw przyspieszenia ewolucji bya
bdna. Spowodowao to kryzys w zbiorowej wiadomoci owych istot, tak e pewna ich cz
wpada w prawdziwy nag produkowania rozwinitych istot czujcych. Istoty te ulegy chorobie i
zepsuciu, mijajc si z pierwotnym celem ewolucji. W jakim sensie chore jednostki chciay
przekona tak siebie, jak i innych o swojej wartoci przez forsowanie ewolucji innych ras w
podobnym kierunku. Uwaay siebie za kocowy produkt ewolucji.
Adam i Ewa byli po stronie mniejszoci, ktra pozostaa lojalna wobec odlegej wadzy. Bunt by
krtkotrway.
Komentarz
Adam i Ewa byli menaderami przedsiwzicia w programie genetycznej korekty ludzi na Ziemi.
Nie byli nagimi, biegajcymi po lesie prostaczkami. Mity, ktre ich otaczaj zrodziy si z przeczu
jasnowidzw, ktrzy posiadali naturalne zdolnoci widzenia na odlego, lecz nie potrafili
zrozumie dziaalnoci pierwszej pary". wiat pozna ich jako zaoycieli ludzkiej rasy. Myl, e w
pewnym sensie odpowiada to prawdzie, bowiem ostatecznie byli oni zaangaowani w
przedsiwzicie przebudowy ludzkiego zasobu genetycznego.
Adam i Ewa nadal yj, zarwno w subprzestrzeni jak i fizycznie. Prawdopodobnie nie ingeruj w
dziaalno Szarych z powodu zasad Federacji. Przejawiaj jednak gbokie zainteresowanie
wynikiem naszej obecnej drogi genetycznej. Oczywicie ich ciaa nie wygldaj tak samo jak

kiedy. Ciekawe jednak, e nie odnotowaem znaczcego postpu ewolucyjnego ich fizycznych
form.
Wyranie czuem, e co z nimi jest nie tak, chocia nie jestem pewien, czy by si ze mn zgodzili.
W kadym razie jedno jest pewne. Genetyczna manipulacja gatunkiem ludzkim nie stanowi novum.
Trwa od bardzo dawna. Co wicej, by moe jest jednym z najwaniejszych powodw zjawiska,
okrelanego przez biologw mianem ewolucji przerywanej, w ktrej tor ewolucji do
niespodziewanie obiera nowy kierunek. Naley przeprowadzi znacznie wicej bada
(wykorzystujc zarwno teleobserwacj, jak i tradycyjne metody naukowe) w celu potwierdzenia tej
wstpnej hipotezy.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 21: GURU DEV
W trakcie naszych bada, obydwaj z moim monitorem zaczynalimy nabiera przekonania, e w
przedsiwziciu tym chodzio o co wicej ni tylko o dochodzenie, kto lata w spodkach. Do lata
1994 roku otrzymalimy metod SRV potwierdzenie zjawiska porwa, i ju do dobrze poznalimy
zasadnicze zaoenia programu genetycznego Szarych oraz problemy, wobec ktrych stanli
Marsjanie. Po dugich dyskusjach zgodzilimy si doczy kolejne cele. Na naszej licie obok
Jezusa znalazy si inne mdre osoby, mogce dopomc nam w interpretacji danych. Rozdzia ten
jest wynikiem spotkania z jedn z takich postaci, w trakcie przeprowadzonej przeze mnie sesji solo
w ukadzie Typu 1.
Guru Dev by nauczycielem medytacji Maharashiego Mahesh Yogi. Podczas wielu miesicy moich
bada w zakresie SRV czuem wyranie, e musz zada Guru Devowi par pyta. Inni
teleobserwatorzy namierzyli grup Marsjan, ktr nazwali duchowiestwem". Wydawao si, e
Marsjanie ci praktykowali podre poza ciao i posiadali zdolnoci telepatycznego porozumiewania
si, a mj monitor uwaa, e by moe uprawiaj oni Sidhis. Marsjaskie kapastwo znajdowao
si na naszej dugiej licie celw i wiedziaem, e wczeniej czy pniej dostan ten cel do
zbadania. Zanim to jednak nastpi, chciaem zdoby troch informacji na ich temat. Jeeli uprawiali
Sidhis, musiaem o tym wiedzie, i to szybko. Tak wic, pewnego ranka latem 1994 roku w Ann
Arbor, w stanie Michigan, obraem za cel Guru Deva. Jako e bya to sesja solo, relacjonuj j w
formie narracji, omijajc w ten sposb niemal cay argon protokow SRV.
Data: 24 lipca 1994
Miejsce: Ann Arbor, Michigan
Dane: Typ 1
Wsprzdne celu: 3745/4021
Dane wstpne wskazyway na energi, ld i co, co zostao wykonane przez czowieka.
Najpierw zarejestrowaem kolory: niebieski, biay i brzowy. Powierzchnie byy przestronne. I
znowu, podobnie jak we wszystkich rodzajach sesji, niezalenie od typu danych, nie miaem
pojcia, jak dotr do Guru Deva czy w jakim znajd go otoczeniu. Protokoy SRV ustanowiono po
to, by zmusi do podejmowania decyzji niewiadomo. Mona powiedzie, e mj wiadomy
umys, biernie uczestniczy w tej przejadce.
Panowaa przyjemna temperatura. Zaczem odczuwa sodki smak i sysze dwiki muzyki
hinduskiej, zwanej Gandarv. W powietrzu" subprzestrzeni unosi si delikatny zapach kadzida.
Zaczem chichota pod nosem: wygldao na to, e Guru Dev przygotowuje scen.
W miar jak posuwaem si z protokoami, znalazem si w miejscu, ktre przypominao bardziej
subprzestrze ni wymiar fizyczny. Topografia sprawiaa wraenie regularnie uksztatowanej, z
pochyleniami i dziurami, niczym baseny odpywowe wzdu pla Afryki Wschodniej. Ale nie byo
wody. Nad gow ujrzaem niebo.
Nieco z boku mojego pola widzenia, patrzya na mnie wietlana istota. Zobaczyem, e jest to mj
cel i przybliyem si. Czuem, e to naprawd jest Guru Dev. Czeka na mnie.
Zanim wdaem si z nim w rozmow, rozejrzaem si dookoa. Uwanie obserwowaem otaczajce
mnie rodowisko. Byo dosy kolorowe i zapaem si na tym, e to miejsce wydaje mi si dziwne.
Oglna atmosfera bya bardzo przyjemna, ale nigdy przedtem nie wyobraaem sobie miejsca,
ktre byoby tak fizyczne i subprzestrzenne zarazem. Z ca pewnoci byo to miejsce o
specjalnym znaczeniu, chocia do dzisiaj nie wiem, gdzie si znajdowao.

Kiedy ponownie skierowaem swoj uwag na Guru Deva, zauwayem, e owinity jest biaym
materiaem. Waciwie nie by to idealnie biay kolor. W rzeczywistoci, szata mienia si wieloma
odcieniami wietlnych barw. Telepatycznie przekazaem mu, e mam par pyta. Wydawa si o
tym wiedzie i da mi do zrozumienia, e mog zaczyna.
Pozostajc w granicach protokow SRV, zapytaem Guru Deva, czy istnieje kapastwo Marsjan.
Odpowied bya jasna: tak, istnieje. Zapytaem nastpnie, czy ich kapani uprawiaj Sidhis.
Najwyraniej nie. Natychmiast zadaem pytanie, jaki kult uprawiaj. Interesujca rzecz. Guru Dev
zasugerowa, e powinienem dowiedzie si tego od nich samych. Uwaa, e powinienem
dowiadczy tego bezporednio.
Zapytaem potem Guru Deva, czy czonkowie rady Federacji uprawiaj Sidhis. Wyczuem, e w tym
momencie spowania i poinformowa mnie, e robi co podobnego, ale niezupenie jest to Sidhis.
Praktykuj co, co odpowiada ich poziomowi i dowiadczeniu.
Kontynuujc, zapytaem Guru Deva, czy medytacja Sidhis przydaaby si w kursie dyplomacji dla
ludzkich przedstawicieli rady Federacji. Na to pytanie otrzymaem jednoznaczn odpowied. Guru
Dev z naciskiem odpar:
tak. Rzeczywicie, wiczenie Sidhis bardzo pomoe ludziom w ich kontaktach z czonkami rady
Federacji. Otrzymaem co w rodzaju ostrzeenia, e nie powinnimy zawraca gowy Federacji,
przysyajc do kwatery gwnej byle kogo. To tak jakby Stany Zjednoczone wysay niewyszkolon
osob, aby zostaa ambasadorem w Moskwie. Nikt nie braby takiego czowieka serio, a Rosjanie
zaczliby si w kocu zastanawia, czy Amerykanie s powanym narodem. Do izb Federacji
ludzie musz wysa reprezentantw, aktywnie zaangaowanych w swj wasny przyspieszony
rozwj wiadomoci. Dojrzali i szybko ewoluujcy przedstawiciele ludzkoci bd w stanie godnie
przemwi w imieniu obywateli Ziemi.
Zapytaem nastpnie Guru Deva, czy widzi on jakie problemy zwizane z wykorzystywaniem SRV
jako sposobu porozumiewania midzy reprezentantami a rad Federacji. Odpar, e ta metoda
komunikacji nie jest optymalna i zmieni si, w miar dojrzewania ludzkiego spoeczestwa. Na razie
jednak to jedyny moliwy sposb.
W tym momencie zabrako mi pyta. Po prostu spojrzaem na niego i zapytaem, czy ma dalsze
uwagi. On rwnie spojrza na mnie, a waciwie we mnie. By spokojny, bardzo, bardzo spokojny.
Podzikowaem mu i zakoczyem sesj.
Komentarz
Po tej sesji nabraem pewnoci, e jestem w stanie opracowa oglny kurs dla dyplomatw, ktrzy
bd reprezentowa w Federacji ludzkie interesy. Ludzie nie s jeszcze penymi czonkami
Federacji, ale majc dobrze wyszkolonych dyplomatw moglibymy pokusi si wkrtce o
utworzeniu oficjalnego przedstawicielstwa. Opracowany przez siebie kurs dyplomacji galaktycznej
nakreliem w oglnych zarysach w jednym z kolejnych rozdziaw.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 22: BG
Musz co wyzna moim Czytelnikom: ani ja, ani mj monitor nie potrafilimy omin tego tematu.
Przez dugi czas staralimy si trzyma z dala od zagadnie religijnych. Ale gdzie bymy nie
spojrzeli, pojawiaa si idea ewolucji w kierunku pewnego centralnego punktu. Co wicej, motywy
religijne nakaday si na to co, jak mylelimy, stanowio tylko zagadnienie ET.
Wczeniej, monitor mj nie mia odwagi, by za cel sesji SRV obra Boga. W kocu jednak nabra
miaoci i w ciemno da mi zestaw liczb wsprzdnych i monitorowa sesj, ktrej cel stanowi Bg.
Okazao si jednak, e pojcie Boga jest tak zoone i szerokie, e bezporednie informacje na
Jego temat niewiadomo moe przekaza naszemu wiadomemu rozumieniu jedynie za pomoc
metafor i przykadw. Najwyraniej Bg nie jest starcem z dug bia brod siedzcym na tronie w
paacu. Zachcam Czytelnikw, aby wykazali cierpliwo zapoznajc si z wynikami jakie
otrzymalimy. Inni teleobserwatorzy bd pracowa nad tym celem w niedalekiej przyszoci i
nasza wiedza o Nim zapewne wzronie. Na razie jednak wszystko co mamy to sesja, ktr
prezentuj poniej.
Data: 27 lipca 1994
Miejsce: Ann Arbor, Michigan
Dane: Typ 4, sesja monitorowana na odlego
Wsprzdne celu: 3590/6110
Dane wstpne wskazyway, e pocztkowo cel zwizany by ze sztucznymi konstrukcjami i pynem.
C.B.: Widz kolory: brzowy, niebieski i biay. Jest botniste, brudno i mikko. Ciepo. Czuj smak
soli. Unosi si zapach spalenizny, gryzcy, podobny do dymu. Sysz jak maszyneri".
Naszkicowaem konstrukcj koo zbiornika wody.
MONITOR: Przejd do Fazy 4". (Przez pozosta cz sesji mwi bardzo niewiele.)
C.B.: W porzdku. Dostrzegam Szarego a waciwie wielu Szarych. Tutaj dzieje si co
niezwykego. Ci Szarzy to chyba wczeni Szarzy. Ich oczy s nieco mniejsze, a skra na twarzy
troch dziobowata. Maj genitalia. Pracuj".
O rany. Wanie uchwyciem wraenie emocjonalne. Oni s w rozpaczy. Panuje ogromny strach i
poczucie desperacji. Odbieram od nich mieszanin emocji. S przekonani, e wiat si wali".
Czuj wyranie, e ten moment swej historii uwaaj za koniec swojego wiata. Nie ma
wtpliwoci, e nastpia tu katastrofa."
O Boe, al mi tych istot. Zapisuj to jako wasne wraenie estetyczne i id dalej."
O rany, tutaj panuje prawdziwe pieko. Nastpuje gwatowny rozpad ekosystemu ich planety, a oni
nie potrafi sobie z tym poradzi. Toczy si powszechna walka. Tak, tocz si jakie wojny. Nie
takie jak u ludzi, ale jednak wojny."
Trwa wojna biologiczna. Odbieram poczucie pustki."
Wanie doznaem nagiego przemieszczenia w czasie. Do przodu. Nie wiem dlaczego.
Kontynuuj."
Jestem teraz w opuszczonym wiecie. Wydaje si, e w pobliu byo troch wody, ale wyscha.
Znajduj si na ldzie. Szarzy odeszli z powierzchni planety. S tu podziemne mieszkania. Szarzy
przenieli si do podziemi. Walki ustay, a wojujce strony ogosiy rozejm. Teraz w gorczkowym

tempie chc ulepszy technik. Ostatecznie pragn przenie ca planet."


O rany. Na swoim poziomie cywilizacyjnym oni s pozbawieni moliwoci rozwoju. Badaj sw
zasadnicz natur. To wanie wtedy zaczli modyfikowa struktur swoich genw."
Poznali nowe sposoby generowania energii, zarwno fizycznej jak i subprzestrzennej. S rwnie
bliscy wynalezienia subprzestrzennego transportu. Szukaj jakiej ucieczki z tej sytuacji i wiata, w
jakim si znajduj."
Szarzy yj teraz pod ziemi i odczuwaj ogromn ch ujrzenia wiata. Tu na dole nie ma
adnego naturalnego rda wiata, wic naukowcy badaj 'wiato wewntrzne'. Odkrywaj nowy
wszechwiat w subprzestrzeni, czysty i pierwotny, gdzie, jak si wydaje, cywilizacje s lepsze i
bardziej zrwnowaone ni ich wasna. S przekonani, e poprzez ucieczk do tego innego
wymiaru, uda im si pozby swych fizycznych bolczek. e nie dotkn ich wczeniejsze kopoty.
Popenili bd, sdzc i ich podstawowy problem ley w ich fizycznym istnieniu i inne wymiary
uwolni ich od wszelkich trosk. Odnosz wraenie, e oni chc uciec do subprzestrzennego nieba."
W porzdku. Co nowego. Obserwuje mnie teraz ten sam stary, mdry Szary, ktry pojawia si w
wielu moich sesjach. Ale nie uczestniczy czynnie w sesji. Po prostu patrzy."
Skupiani si teraz na planie ucieczki. OK. Pocztkowo panuje euforia. Wida tu wielki postp
duchowy. Ale oni zabrnli w lep uliczk. Przypominaj kulturyst, ktry wiczy minie tylko
jednej nogi czy rki, podczas gdy druga jest w atrofii."
Istoty te s teraz nieszczliwe. Widz u innych rozwinitych istot szczcie i spenienie, ktrego
im brakuje. Uwaaj, e nie ma dla nich innego wyboru jak ruszy w dug i niebezpieczn (z ich
punktu widzenia) podr do wasnej przeszoci. Ale zobowizuj si nie wraca do swego
poprzedniego stanu. Boj si przeszoci . Nie dadz si ju zapa w ewolucyjn puapk."
Mam wraenie, e genetyczne przedsiwzicie tych istot stanowi nowy rodzaj bardzo dugiego
exodusu. Przypominaj mi si Izraelici na pustyni podczas dugoletniej ucieczki z Egiptu."
Skupiam si teraz na pojciu rasy / przeznaczenia." Jednosekundowa przerwa. Wanie
przeniosem si w czasie do przodu. O rany! Co to jest?"
Poczekaj. Jakie pikne istoty! Nie do wiary! Cae to miejsce przepenia mnie mnstwem wrae
estetycznych. To niesamowite! Ci Szarzy z przyszoci wygldaj prawie tak jak ludzie, a
jednoczenie s inni od wszystkich ludzi, jakich kiedykolwiek spotkaem."
Oni maj zdolnoci telepatyczne. Ale to nie wszystko. Nauczyli si kocha. To podstawowe
uczucie na jakie kadli nacisk w swoim genetycznym przedsiwziciu. Istoty te wypenia
przytaczajca mio. T ich potrzeb spenia teraz elektrochemiczna maszyneria."
Odbieram AOL Jezusa. Nie w takim sensie, e Jezus jest tu obecny, ale tak jakby caa planeta
bya pena Jezusw. Gwna rnica polega na tym, e kiedy dokonywaem teleobserwacji Jezusa,
mia on poczucie panowania czy wadzy, podczas gdy ci Szarzy po prostu emanuj mioci, bez
tego dodatkowego elementu."
Widz tu mczyzn i kobiety. Nie s pozbawieni pciowoci. S bardzo zdrowi, a kobiety rodz
same (to znaczy nie ma narodzin w zbiornikach). Ludzie ci stoj na wysokim szczeblu rozwoju
ewolucyjnego i s duchowo zjednoczeni."
MONITOR: W porzdku, Courtney, moesz teraz zakoczy sesj. Tak na marginesie, to jedna z
najpikniejszych sesji, jakie syszaem w twoim wydaniu. Przeprowadzona z niesamowit werw.
Co o tym mylisz?"

C.B.: Prawd mwic byo bardzo ciekawie. Ale nie mam pojcia, co mogo by celem. Nie
wygldao to na aden cel z naszej pierwotnej listy. Co to byo?"
MONITOR: Oczyszczalnia ciekw w Fort Meade, w Maryland".
C.B.: Dobra, dobra. Co to byo?"
MONITOR: Bg".
C.B.: Co?"
MONITOR: Bg. Taki by cel".
Komentarz
Moim zdaniem, Bg moe mie wiele postaci, ktre, na swj sposb, moemy tylko czciowo
pozna w danym czasie. Nasza zdolno rozumienia kadej postaci Boga zaley od poziomu
ewolucji w kierunku tego, co niektrzy nazywaj wiadomoci Boga".
Wydaje si, e Bg jest istot czujc i e dosownie istnieje w kadej formie ewoluujcego ycia i
w kadym innym miejscu. Tak jakby czerpa On rado z tworzenia materii i ycia z wasnej
substancji, a potem przeywania tego ycia poprzez dowiadczenia rnych gatunkw. Sesja ta
pozostawia otwart kwesti, w jaki sposb Bg stworzy sam siebie w pierwszej chwili kreacji.
Jedn z charakterystycznych cech Boga wydaje si by objawiajca si na rne sposoby
inteligencja. Inteligencja moe by wiadoma, w sensie mylenia, ale te, z naszego punktu
widzenia jako obserwatorw, automatyczna, co przejawia si w automatycznej naturze naszego
systemu odpornociowego czy w kosmicznym tacu gwiazd.
Inteligencja ta wyania si w formie fragmentarycznej w postaci ywych i mylcych istot. Kiedy ju
si to stanie, ywe stworzenia, po osigniciu pewnego progu samowiadomoci, zaczynaj
odczuwa pragnienie poczenia si ze swoim rdem. Dziwn rzecz jest to, e owe ywe istoty
pocztkowo wydaj si by zupenie niewiadome, e dosownie powstay z substancji rda. Tak
wic mniej rozwinite stworzenia wydaj si nie rozumie, e ba si Boga znaczy tyle samo, co
ba si samego siebie. Jednak ewolucj istot czujcych ostatecznie okrela si w kategoriach ich
zdolnoci do odkrywania zwizku midzy pierwotnym rdem Boga a wasn jani. Kiedy to
nastpuje, motywem przewodnim staje si mio. Mona kocha samego siebie i wszystkich
pozostaych, poniewa wszystko inne utkane jest z tego samego materiau. W jaki sposb, mio
jest motywem Boga, klejem, ktry spaja wszechwiat. Ale tylko wysoko rozwinite istoty zdaj sobie
spraw z penego zasigu rzeczywistoci.
Nie twierdz, e wiem, dlaczego mio jest spoiwem wszechwiata. O mioci jestemy skonni
myle jak o uczuciu bzdurnym. Z moich sesji SRV, dotyczcych wysoko rozwinitych istot, wynika,
e ludzkie pojcie mioci jest bardzo prymitywne, ale naprawd nie znam adnego innego sowa,
ktre mogoby odda to, co odczuwam. Cokolwiek oznacza mio dla tych rozwinitych istot, nie
jest ona bzdurna. Idzie w parze z jasnym myleniem i efektywnymi czynami. Mona im tylko
pozazdroci wspaniaego ycia.
Poniewa mio jest przyjemna, uwaam, e mamy duo szczcia. Z moim ograniczonym
rozumieniem egzystencji, nie widz adnego logicznego powodu, dla ktrego Bg nie miaby
odczuwa innych emocji nawet nienawici jako uniwersalnej staej, poza tym, e mogoby si to
skoczy samozagad istnienia. Jestem pewien, e istnieje wany powd dominacji mioci. Po
prostu go nie znam. Ale mam pewn wskazwk.
Wydaje si, e Bg dowiadcza istnienia poprzez swoj kreacj. Poniewa wszystko powstaje z

substancji Boga, nasze uczucia i dowiadczenia s jego udziaem. W jakim prymitywnym sensie,
jestemy niczym komrki w nieskoczenie wielkim ciele, a owo nieskoczenie wielkie ciao
dowiadcza wszystkich aspektw istnienia kadej komrki. Mio jest przewodnim motywem
wszechwiata, poniewa dla Boga jest naturaln rzecz kocha samego siebie (cokolwiek to
znaczy), nie na zy, lecz zdrowy, konstruktywny i ekspansywny sposb.
Prosz zauway, e w trakcie mojej sesji Szarzy okazali si wysoko rozwinitymi istotami,
przepenionymi uczuciem mioci, co byo dla mnie nieco przytaczajce. Ale zwrcie, prosz,
uwag, e Szarzy nie rozpynli si na powrt w swoim rdle ani nie przestali istnie, kiedy zdali
sobie spraw, i stanowi cz wikszej istoty. Stali si raczej podobni Bogu w jego najskrytszej
natu-rae i nadal przejawiali si we wszechwiecie jako oddzielne jego fragmenty.
Wnioskuj z tego, e Bg nie nosi si z zamiarem zniszczenia rnorodnoci, naturalnej przy jego
rozlegej jani. Wydaje si raczej, e plan Boga zakada dalsz ekspansj wszechwiata, penego
maych oczyszczonych czstek Boga.
Co wicej, proces ewolucyjny moe nie mie koca. Dlaczego miaby si skoczy? Jeeli
wszystko stanowi czstkow manifestacj Boga, czemu Bg miaby chcie przerwa ekspansj
wasnego istnienia? Czy nie ma wikszego sensu stwierdzenie, e bdzie On chcia wzrasta w
swej rnorodnoci przez cala wieczno?
S to jedynie spekulacje. Ale opierajc si na wszystkich swoich obserwacjach SRV, nie
dostrzegam we wszechwiecie niczego, co miaoby wskazywa, i Bg planuje zakoczy sw
dziaalno. Ostatecznie najbardziej rozwinite istoty wiedziayby co na ten temat. Doprowadzioby
to do oglnej frustracji i prb przeciwstawienia si planowi Boga. Byoby to jak rak, prowadzcy do
oglnych tendencji samobjczych.
Nigdzie jednak nie widz oznak takiego zjawiska. Gdziekolwiek nie spojrz, widz istoty usiujce
si doskonali, znale znaczenie istnienia. I zawsze napotykam rozwinite istoty, ktrych ycie
opromienia intuicyjne poczucie mioci, a nie panika, bdca nieuniknion konsekwencj strachu
przed mierci.
Myl, e Bg ma zamiar zatrzyma nas na zawsze. Wniosek ten opieram na swych obserwacjach.
Dostrzegam, e my sami stanowimy przejaw Boga w bardzo realnym sensie. By moe obecnie
jestemy prymitywni w porwnaniu z niektrymi bardziej rozwinitymi istotami we wszechwiecie,
ale znajdujemy si na ciece prowadzcej w gr, a nasza walka na mier i ycie w fizycznej
egzystencji wytwarza w nas silne pragnienie zrozumienia istoty swej natury, kierujc tym samym
nasz uwag w kierunku rda, a ostatecznie w kierunku naszych jani w kosmicznym lustrze.
Szczerze mwic, nie dowiedziaem si duo wicej na temat Boga. Podejrzewam, e z radoci
bd podejmowa prby zgbienia tego problemu w najbliszej przyszoci. ywi szczer
nadziej, e tajemnice Boga s nieskoczone, bo gdybym czu, e wiem wszystko o Bogu, a zatem
i o sobie, jaki sens miaoby dalsze ycie? Teraz jednak przypominam sobie, e naprawd nie mam
pojcia, jakie niespodzianki przyniesie dzie jutrzejszy.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 23: KAPASTWO MARSJAN
Dawno temu, kiedy wojskowi teleobserwatorzy zaczli ledzi tor statkw marsjaskich
przylatujcych z Czerwonej Planety na Ziemi, zauwayli grup Marsjan, ktra odgrywaa
wyjtkow rol w marsjaskim spoeczestwie. Wygldali na lekarzy albo szamanw. Cieszyli si
ogromnym szacunkiem i, co mogo wyda si do zowrogie, zdawali si posiada zdolno
odrywania swej subprzestrzennej postaci od ciaa fizycznego, pozwalajc im uczestniczy w
zebraniach podobnych im istot. Prawd mwic, wystraszyo to armi amerykask.
W kocu zbadaem te tajemnicze istoty, ktre w krgach teleobserwatorw uzyskay przydomek
marsjaskich kapanw. (Guru Dev powiedzia mi, e nie uprawiaj oni Sidhis, ale poza tym nie
wiedziaem nic na ich temat.) Sesja ta bya monitorowana w normalnych warunkach Typu 4.
Data: 27 lipca 1994
Miejsce: Ann Arbor, Michigan
Dane: Typ 4, sesja monitorowana na odlego
Wsprzdne celu: 8711/3454
Dane wstpne sugeroway, e cel znajduje si na suchym ldzie i w sztucznych budowlach.
C.B.: Widz czerwienie i brzy. Teren wydaje si piaszczysty i kamienisty. Jest zimno, zimno,
zimno. Wyglda to na Marsa. Pozwl, e zapisz to jako AOL".
Jestem w szkicu Fazy 3. Widz jakie niskie pagrki, niewielkie obnienie terenu z przodu i z mojej
prawej strony oraz jaki kana przebiegajcy ukonie przez rodek. Moe koryto rzeki lub co w tym
stylu. Czy mam sprawdzi wod?"
MONITOR: Po prostu przejd do Fazy 4".
C.B.: W porzdku. Jestem teraz w matrycy. Widz duo ska, czerwonych ska. To zasadniczo
paski obszar, to znaczy nie ma stromych gr. Nie ma tu powietrza. Na ogooconej powierzchni brak
oznak jakiegokolwiek ycia. To bardzo surowe rodowisko. Waciwie czuj teraz troch powietrza.
Jest bardzo rzadkie i suche".
Musz doda, e miejsce to jest surowe i bardzo pikne, ale raczej dla wycieczkowicza."
Dostrzegam teraz jakie istoty. To nie s Szarzy. Prdzej Marsjanie. Zapisuj to jako AOL linii
sygnau. Widz kobiety i mczyzn. S bardzo chudzi, drobni i maj troch wiotkich wosw.
Sprbuj teraz ustali ich miejsce. Poczekaj."
S w pomieszczeniach. Znajduj si teraz w jednym z nich. Miejsce to nie jest zbyt nowoczesne.
Wida tu rzeczy niezbdne do przetrwania. Te mieszkania znajduj si pod ziania. Co mam robi?"
MONITOR: Skup si na wadzy".
C.B.: W porzdku. Te istoty maj prymitywn struktur organizacyjn. Nie uczestnicz na szerok
skal w polityce. Panuje tu chyba hierarchia klanowa. Starsi ciesz si szacunkiem i sprawuj
wadz. Warunki przetrwania nie pozwalaj na tworzenie mechanizmw demokracji. To
hierarchiczna, apodyktyczna struktura. Szczebel sprawowanej wadzy uzaleniony jest od
zdobytego dowiadczenia oraz gosowania wrd starszej elity".
MONITOR: Sprbuj dowiedzie si czego na temat ich religii".
C.B.: Odbywaj si tu praktyki religijne. Cementuj one spoeczestwo, zwaywszy na trudne
warunki fizycznej egzystencji. Dzieci potrzebuj religii, podobnie matki. Jednak starszyzna nie jest

do niej przekonana. Ale wypowiadaj frazesy, eby wspiera innych, a take w nadziej, e pomoe
to podtrzyma tradycje. Tak wic religia w jakim stopniu pomaga kademu, tyle e na rnym
poziomie".
Skupiam si teraz na kwestii przywdztwa religijnego, gdy czuj sygna z tego kierunku. Oni
przypominaj ksiy lub zakonnikw. Stoj na szczycie spoecznego supa totemicznego. Czuj, e
uywaj symboli i magii. Maj prymitywne, lecz prawdziwe rozumienie, e istnieje co wicej ni
sfera fizyczna. Odnosz wraenie, e pod pewnymi wzgldami przypominaj iraskich muw,
zwaszcza jeeli chodzi o organizacj wewntrzn. Maj wpyw zarwno na rzd, jak i na
spoeczestwo.
Ale wydaj si by bardziej szamanami anieli rozwinitymi duchowo istotami."
Podam za kwesti ich magii. Poczekaj. S tu przedmioty, jak totemy czy fetysze. Tak, wygldaj
jak totemy z Afryki Zachodniej. Praktykuj rwnie wychodzenie z ciaa, co wydaje si wzmacnia
ich wierzenia religijne. Wyglda na to, e jeden z takich ksiy wanie zorientowa si, e go
obserwuj."
MONITOR: Zlokalizuj przywdztwo religijne".
C.B.: Oni s wszdzie, lecz pozostaj w ukryciu. Speniaj rwnie rol aparatu bezpieczestwa.
Przy uyciu wasnego wywiadu szpieguj innych, by utrzyma kontrol nad masami".
To ciekawe. Pozwl, e sprawdz granice kontroli tego przywdztwa. Czekaj... Istniej dwie
warstwy spoeczne. Przywdcy religijni sprawuj kontrol nad nisz z nich. Biurokratycznotechniczna hierarchia toleruje ich, gdy nie ma obecnie adnej innej zastpczej struktury wiary dla
mas."
Jeeli chodzi o ich miejsce pobytu, s rwnie na Ziemi. Poczekaj... to interesujce. W czasie
przeprowadzki z Marsa na Ziemi wywizuje si walka. Na Ziemi Marsjanie mog cakowicie
opuci swoich przywdcw religijnych."
To autentyczna walka o utrzymanie marsjaskich tradycji. Oni obawiaj si zniszczenia tradycji,
ktra powoduje, e s tym kim s, to znaczy Marsjanami."
MONITOR: Dowiedz si, co dla przecitnego kapana oznacza wyjcie poza ciao".
C.B.: Dobra, daj mi chwil... Podobnie jak ludzie, maj trudnoci z dziaaniem midzy dwoma
poziomami, fizycznym i subprzestrzennym. Subprzestrze uywana jest do porozumiewania si,
chocia kapani porozumiewaj si te fizycznie. Stan wyjcia poza ciao suy wzmacnianiu
jednoci stanu kapaskiego oraz utrzymywaniu posplstwa w bojani. Pomaga rwnie wzmocni
poczucie odrbnoci w odniesieniu do tradycji ludzkich. Zdaje si nauczaj, e stan ten jest
specyficzn zdolnoci ich gatunku. Wiedz, e to nieprawda, ale pozwala im to kontrolowa masy".
MONITOR: A co z symbolami przywdztwa?"
C.B.: Widz je teraz. Zrobi rysunek... Zabawne, to chyba ten sam symbol, co na mundurach
Szarych, ktrzy dawno temu przyszli na ratunek Marsjanom. Ciekawe, skd to maj?"
MONITOR: Skup si na spotkaniach ludzi i Marsjan".
C.B.: Kapastwo Marsjan jest raczej prymitywne. Chyba nie lubi nas ludzi. Chc odizolowa
swoj ludno na Ziemi. Hmm. Wyglda na to, e s zdenerwowani przebiegiem wydarze, nad
ktrymi trac kontrol".
W porzdku, mam co. Spotkanie nastpi wkrtce. Bdzie to spotkanie z biurokratycznotechniczn hierarchi, a nie z duchowiestwem. Odnosz wyrane wraenie, e ta hierarchia nie

chce, abymy mieli do czynienia z kapanami, gdy nie sprzyjaoby to dobrym stosunkom midzy
ludmi a Marsjanami. Dla luda kontakt z duchowiestwem marsjaskim oznaczaby tyle, co
spotkanie Marsjan z papieem, zamiast z ONZ."
MONITOR: W porzdku, Courtney, dobra robota. Zakocz sesj".
C.B.: A celem byo...?"
MONITOR: Marsjaskie duchowiestwo".
Komentarz
Sesja ta dostarczya odpowiedzi na szereg pyta, ktre od jakiego czasu nurtoway
teleobserwatorw. Po pierwsze, duchowiestwo nie stanowi oficjalnego aparatu wadzy w
spoeczestwie Marsjan. Nie wiem, w jakim stopniu konkurencyjne w stosunku do siebie
duchowiestwo i wiecka biurokracja podzieliy spoeczestwo. Intuicyjnie czuj, e wpywy wrd
mas przechylaj si bardziej w kierunku przywdcw wieckich, ale ci ostatni nadal nie mog
ignorowa duchowiestwa.
W tym punkcie moich bada, dysponuj jedynie tym szkicem podwjnej wadzy w spoeczestwie
Marsjan. Jednak wydaje si oczywiste, e istniej dwa odrbne poziomy mas oraz e dominujca
strefa wpyww duchowiestwa siga warstwy niszej. Pozostaje dla mnie niejasne, co okrela
obydwie warstwy. Nie wyglda na to, by kryterium stanowio bogactwo. Jest to jaki inny czynnik.
Mgbym w tym miejscu spekulowa, e o przynalenoci do danej warstwy decyduje
wyksztacenie, ale mog si myli, jako e nie ma powodu, by Marsjanie odmawiali rwnego prawa
do wyksztacenia wszystkim czonkom swojego spoeczestwa, zwaywszy na konieczno
przygotowania wszystkich do ostatecznej (przynajmniej teoretycznie) migracji na Ziemi.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 24: INCYDENT W ROSWELL
Doniesienia w rodkach masowego przekazu sugeroway, jakoby w okolicach Roswell, w Nowym
Meksyku, doszo w 1947 roku do katastrofy latajcego spodka, ktrego pasaerowie kosmici
zostali wzici do niewoli przez armi amerykask. Niektrzy twierdzili, e co najmniej jeden
przybysz, zanim zmar z niewyjanionych przyczyn, przez dugi czas przetrzymywany by jako
wizie w bazie wojskowej, oraz e przynajmniej jeden statek przewieziono do laboratoriw
wojskowych w celu dokonania jego bada.
Bdc w wojsku, mj monitor prbowa kiedy dowiedzie si z wojskowych rde, czy Incydent w
Roswell rzeczywicie mia miejsce. Najwikszy problem polega na tym, e nie mona byo znale
cia kosmitw ani ich statku. Jednak bardzo wielu ludzi na terenie Nowego Meksyku, a take
niektrzy wojskowi wydawali si cakiem szczerzy, przywoujc na pami w incydent. To go
zaintrygowao.
W kocu, wojskowym teleobserwatorom przydzielono zadanie zbadania Incydentu w Roswell.
Pocztkowo nie wszystko szo dobrze. Kiedy teleobserwatorzy badali wydarzenie, zobaczyli nie
statki, lecz wietlne kule, krce nisko po niebie. Dao si jednak odczu obecno istot
pozaziemskich, co sugerowao, e w jaki sposb byy one w incydent zamieszane.
Po przeomie, jaki nastpi w przypadku porwa, postanowilimy z moim monitorem doda do
naszej dugiej listy celw Incydent w Roswell. Logika podpowiadaa, e skoro istoty pozaziemskie
zmieniy zdanie, pozwalajc nam zobaczy, co dziao si podczas porwa, zapewne zmieniy te
zdanie co do innych rzeczy.
Data: 28 lipca 1994
Miejsce: Ann Arbor, Michigan
Dane: Typ 4, sesja monitorowana na odlego
Wsprzdne celu: 7633/4128
Dane wstpne wskazyway, e cel zwizany jest z paskim, suchym ldem i sztucznymi budowlami.
C.B.: Widz gwnie odcienie brzu. Powierzchnie s piaszczyste, zalesione. Wieje wiatr. Ciepo.
Gdziekolwiek si znajduj, to miejsce jest pikne. Naszkicuj je teraz w Fazie 3". Mj monitor kae
mi si przemieci na pozycj piciuset stp nad celem.
W porzdku, to miejsce jest piaszczyste i skaliste, cakiem suche, ciepe i gorce. Narysuj jeszcze
jeden rysunek w Fazie 3."
Szkicuj rysunek konstrukcji w powietrzu oraz innej konstrukcji na ziemi. Szkicuj te niektre
waniejsze cechy topograficzne. Monitor kae mi wykona operacj przemieszczenia, przenoszc
mnie do konstrukcji, ktra znajduje si w powietrzu.
Dominuj kolory czarny i zielony oraz lnice i czyste, wypolerowane, gadkie powierzchnie. Sysz
glosy. Toczy si rozmowa, ale nie wiem o czym. Miejsce wydaje si bardzo ruchliwe. Bardzo gsto
zorganizowane na maej powierzchni, ciasno upakowane."
Rysuj kolejny szkic wntrza konstrukcji, potem monitor sugeruje, ebym przeszed do Fazy 4
protokow SRV. Hmm. S tu jakie pokoje. Z ca pewnoci zamieszkuj je istoty. Pracuj i to
gorczkowo, nie panikuj, ale s tego bliscy. Odbieram silne AOL, e to Incydent w Roswell."
MONITOR: Trzymaj si struktury. Daj to na matryc jako AOL i id dalej".
C.B.: Widz tu cztery istoty. S naprawd przeraone. Co si stao. Zepsuy si maszyny. To

Szarzy i mam nieodparte wraenie, e chodzi o Incydent w Roswell".


W tym momencie wydaje si, e moja niewiadomo nie pozwoli na dalszy przebieg sesji, o ile nie
dostanie potwierdzenia, e celem jest rzeczywicie Incydent w Roswell. Poniewa dowiadczam ju
bilokacji, nie ma adnej innej moliwoci, jak potwierdzi rzecz oczywist.
MONITOR: Tak, to Incydent w Roswell. Trzymaj si struktury. Przejd szybko przez Faz 4.
Wrzu szkic do matrycy wntrza statku".
C.B.: W porzdku". W suchawkach na chwil zalega cisza, podczas gdy ja szkicuj tak szybko,
jak tylko potrafi.
Spodek zachowuje si nieprawidowo. Trac kontrol. Odczuwaj strach. Wiedz, e nie mona
ich uratowa."
MONITOR: Wrzu to do matrycy i przejd do Fazy 6. W swoich notatkach z Fazy 6 narysuj na
rodku strony mae kko o rednicy jednego cala. Zaznacz je jako punkt wyjcia misji. Nastpnie
narysuj strzak w kierunku punktu przeznaczenia. Zbadaj to, a potem wrzu to co masz do
matrycy".
C.B.: W porzdku. Badam punkt wyjcia. To skaliste miejsce, kratery. Znowu mam silny sygna
potwierdzajcy AOL. To jest Ksiyc. Jestem tam teraz i spogldam w gr. Ziemia znajduje si na
niebie. W porzdku. Podam teraz torem do punktu przeznaczenia. Wiem tylko, e bya to misja
na Ziemi".
MONITOR: Skup si na celu misji".
C.B.: Poczekaj. To dziwne. Wydaje si, jakby misj miaa by katastrofa. Przeznaczeniem bya
Ziemia, a cel stanowio rozbicie si statku i skonienie ludzi do podjcia bada nad istotami
pozaziemskimi. Nie mog wprost w to uwierzy".
MONITOR: Nie analizuj. Wrzu to do kolumny wrae estetycznych: 'Wprost trudno uwierzy.'
Id dalej".
C.B.: Ide misji byo pokaza, e ET s po pierwsze: istotami fizycznymi, po drugie: podatne na
zranienie, po trzecie: naprawd nie rni si od ludzi i po czwarte: mog popchn bdy. Znali
przyszo, a wic wiedzieli, e si rozbij. Ale wiedza na temat przyszoci niekoniecznie zmienia
bieg niepomylnych wydarze. Maszyna zepsua si naprawd, a ET naprawd panikowali, rozbili
si i fizycznie umarli".
MONITOR: Przenie si w czasie do przodu i zapisz, co widzisz".
C.B.: Teraz mam ludzi na ziemi. To wojskowi. Sprawiaj wraenie bliskich paniki. Jeden z nich
dosownie biega dookoa i zbiera kady kawaek rozbitego statku. Wkadaj te rzeczy do pude i
toreb".
Panuje przekonanie, e jest to sprawa najwyszej wagi. Ludzie na stanowiskach robi wszystko,
eby utrzyma wydarzenie w sekrecie. Mam wraenie, e opracowuj plany zatuszowania caej
sprawy. Siga to najwyszych krgw wojskowych. Wydaje mi si, e ustnie poinformowano te
prezydenta."
MONITOR: W notatkach z Fazy 6 narysuj lini czasu z trzema punktami: A, B i C. Punkt A
zaznacz tam, gdzie ET panikowali, punkt B to moment katastrofy, a punkt C nanie w miejscu,
kiedy na ziemi nie byo ju adnych szcztkw. Potem wykonasz operacj przemieszczenia".
Przenosz si do punktu C na wykresie czasu, tysic stp nad celem.
C.B.: Czuj palce si ciao. Sysz silniki. Nad ziemi' bdz pojazdy. Wojskowe pojazdy.

Odkryem rwnie w powietrzu pojedynczy statek ET. Zapisuj to na szkicu Fazy 3".
Przenosz si do statku. Wydaje si, e jego zaoga nie potrafi bd nie chce interweniowa.
Statek porusza si bez zakce. Jego pasaerowie wpadli w panik z powodu tego, co dzieje si
na dole. Odnosz wraenie, e obserwuj jak 'barbarzycy' zabieraj ich kolegw."
Komentarz
Przez pozosta cz sesji monitor kaza mi bada koncepcj zakadajc, e ET by moe
manipulowali czasem wydarzenia. Po sesji wyjani mi, e wojskowi nie mieli adnych fizycznych
dowodw katastrofy. Zasugerowa jakoby ET znajc przyszo pozwolili, by wypadek oby si bez
interwencji. Ale potem, kiedy to si stao, wrcili w czasie, by zapobiec katastrofie i wyeliminowa
wydarzenie.
Ostro protestowaem przeciwko tej hipotezie, gdy przeprowadziem teleobserwacj wydarzenia i
widziaem to, co widziaem. Jednak nauczyciel mj nadal twierdzi, e mogy istnie dwa wymiary
czasu, jeden, w ktrym wydarzenie miao miejsce i dziki temu mogem je zobaczy, oraz drugi, w
ktrym wydarzenie nie nastpio i w zwizku z tym nie byo adnych dowodw rzeczowych.
Znowu zaprotestowaem, e nie mogo tak by, bo przecie ludzie wci ywo pamitaj incydent,
tak jakby wydarzy si w ich wasnym yciu. Na to mj monitor odpar, i niefizyczne postaci tych
ludzi mogy dowiadczy obydwu wymiarw czasowych, jeden po drugim, i w ten sposb
zapamita wydarzenie. Byoby to raczej zjawisko deja vu ni wyrane wspomnienie.
Nadal nie zgadzaem si z t hipotez, ale musiaem przyzna, e istoty pozaziemskie, ze swoj
znajomoci podry w czasie, byy w stanie tego dokona. Pomylaem, e jest bardziej
prawdopodobne, i ET potajemnie odzyskali pniej resztki pozostae po katastrofie, wraz z ciaami
polegych kolegw. Jeeli mogli potajemnie porywa ludzi w rodku nocy, z ca pewnoci mogli
te odzyska rozbity statek, gdziekolwiek nie byby on przechowywany.
Pozostao wiele pyta, ale ani ja, ani mj monitor nie planowalimy pracowa nad tym problemem
w celu wczenia go do ksiki. Chcielimy po prostu sprawdzi czy wydarzenie w ogle miao
miejsce. Miao. ET mog popenia bdy i si rozbi, a Incydent w Roswell by prawdziwy.
Mj monitor poinformowa mnie rwnie, e ostatnio dwaj inni teleobserwatorzy dokadnie
namierzyli Incydent w Roswell, potwierdzajc uzyskany przeze mnie materia. W jaki sposb
wymazano" wydarzenie i dlaczego nie ma po nim adnego fizycznego ladu, pozostaje dla nas
zagadk. Moglibymy i tropem wydarzenia, ale szczerze mwic, wydaje si ono raczej mao
istotne w porwnaniu z innymi kwestiami, ktre prbujemy zbada. Jestem pewien, e pewnego
dnia historycy teleobserwacji odnotuj wszystkie szczegy wypadku w Roswell. Z biegiem czasu i
wysiku, teleobserwatorzy znajd te odpowied na pytanie, czy ET manipulowali czasem w celu
zlikwidowania" wydarzenia, czy ukryli dowody katastrofy w jaki mniej drastyczny sposb.
Postscriptum do Incydentu w Roswell
Na pierwszej stronie krajowego wydania New York 77-mesa z 18 wrzenia 1994 roku zosta
opisany Incydent w Roswell. W artykule przytacza si rda rzdowe, ktre twierdz, e teraz
mog ujawni prawd na temat tego tajemniczego wydarzenia. Utrzymuj, i pierwotna, oficjalna
wersja wydarzenia, jakoby bya to katastrofa balonu bya oszustwem, ale prawd jest, e kraks
spowodowa inny rodzaj balonu, ktry wykorzystywano w tajnym planie obrony o nazwie Mogul.
Dalej artyku opisuje, jak to naukowcy zaangaowani w projekt, przez cae lata musieli milcze na
temat swej dziaalnoci, co spowodowao, i zaczy mnoy si i rozkwita historie o rzekomym
latajcym spodku. W kocu jednak nie mona byo duej ukrywa prawdy.

Nie twierdz, e projekt obrony Mogul nigdy nie istnia. Nie twierdz te, e balon rzdowy si nie
rozbi. Istnieje jednak dua rnica pomidzy nie wiem jak skomplikowanym balonem a obcym
statkiem kosmicznym z ywymi czy martwymi istotami pozaziemskimi. Nie jest moliwe aby kto
pomyli przypominajcego czowieka ET z fragmentem balonu.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 25: PRZYSZE RODOWISKO NA ZIEMI
Niemal w kadej powanej dyskusji na temat istot pozaziemskich, pojawia si temat zniszczenia
rodowiska ziemskiego przez ludzi. Jest to gwna cecha pochodzcych od ET informacji w
Porwaniu Johna Macka (1994). Jest to rwnie jeden z powodw, dla ktrych zdecydowaem si
dokona teleobserwacji.
Kilka lat wstecz paru teleobserwatorw wzio udzia w prywatnie sponsorowanym przedsiwziciu,
ktre badao dugofalowy wpyw na nasze ycie powikszajcej si dziury ozonowej. W trakcie
przedsiwzicia, teleobserwatorzy byli wiadkami radykalnej przemiany ycia na planecie oraz
wydatnego zmniejszenia populacji ludzkiej. Donosili rwnie o duych kopuach, ulokowanych w
rodowiskach pustynnych, ktre chroniy pozostaych przy yciu przedstawicieli Homo sapiens.
Szczegy projektu nadal s utajnione, a jego fundatorzy nie udostpnili ich opinii publicznej.
Wzmiankuj o tym, by Czytelnicy zrozumieli pobudki, jakie popychay nas do badania dugofalowej
przyszoci naszego rodowiska;
Jak zwykle w przypadku danych Typu 4, nie otrzymaem z gry adnej wskazwki. Nie wiedziaem,
e celem sesji jest przyszy ekosystem naszej planety.
Data: 28 lipca 1994
Miejsce: Ann Arbor, Michigan
Dane: Typ 4, sesja monitorowana na odlego
Wsprzdne celu: 6121/6026
Dane wstpne wskazyway, e cel zwizany jest z ruchem i sztucznymi budowlami.
C.B.: Widz kolory czarny i biay. Powierzchnia przypomina chodnik. Wahania temperatur: od
chodu do mrozu. Czuj jakby smak smoy i zapach spalenizny. Sysz te odgosy ognia. Moje
wstpne odczucia kr wok energii i szybkiego ruchu. Musz to zapisa jako wraenie
estetyczne: nie podoba mi si atmosfera tego miejsca. Na AOL zapisuj 'atmosfera mierci'".
MONITOR: Faza 3".
C.B.: Robi rysunek. Mam dwie ukone strzaki biegnce ostro w d do czego okrgego lub w
ksztacie elipsy. Na AOL odbieram 'koniec Ziemi'".
MONITOR: Zapisz to jako AOL i przejd do Fazy 4".
C.B.: W porzdku. Na pocztek, badam strzaki z Fazy 3. Mam co w matrycy Fazy 4. To co jest
szybkie, byszczce, szare, jakby ze stal?^W konstrukcji znajduj si jakie istoty, pomieszczenia.
Wyglda to na zbiornik. Gwatownie uderza w powierzchni. Zaraz po zderzeniu nastpuje poar.
Istoty przeyy, ale cierpi".
MONITOR: Przejd do Fazy 6 i zbuduj wykres czasu. Nanie na nim biecy czas, a potem
zaznacz wydarzenie, ktre widzisz. Przy uyciu metody przyrostu oszacuj rnic czasu".
Duga przerwa.
C.B.: Wydarzenie nastpi za okoo 290 lat od chwili obecnej".
Monitor kae mi si przenie do okresu, ktry stanowi jedn czwart drogi midzy teraniejszoci
a czasem wydarzenia. Zaznaczamy to jako punkt A na linii czasu. Potem daje mi kolejne polecenie
przemieszczenia; tym razem do czasu wydarzenia, w miejsce znajdujce si nad celem, co pozwoli
mi opisa wraenia zmysowe.

To miejsce mierdzi. Teraz jest inaczej. Naprawd odbieram silny sygna AOL, e to Los Angeles.
Jest bardzo zanieczyszczone, czu smak spalenizny, sycha dwiki silnikw, klaksonw, haas
miejski. To rodowisko miejskie, ktre niczym pajczyna cay czas si rozrasta. Mam odczucie
wielkiego marnotrawstwa."
MONITOR: Przesu si dalej na linii czasu, do poowy drogi midzy czasem tej sesji a czasem
kryzysu. Zaznacz to jako punkt B. Wraenia zmysowe z tego punktu wrzu do matrycy".
C.B.: Powierzchnia przypomina boto, jest czarna. Temperatury do wysokie: od ciepa do
gorca. Czuj smak spalenizny i amoniaku. mierdzi tu jak w piekle. Nie widz oznak ycia. To
opuszczone, wymare miejsce".
MONITOR: Wr do punktu A na linii czasu i skup si na piciu gwnych przyczynach zmiany,
ktra nastpi od czasu obecnego do punktu A. Wykonaj to tak szybko, jak tylko potrafisz. Utrzymaj
tempo".
C.B.: W porzdku. Skupiam si na pierwszej przyczynie. Wnioskuj, e to Los Angeles; w kadym
razie jest to na pewno miejsce na Ziemi. Widz duo ludzi, ruch. To bardzo ruchliwe miasto. Teraz
przyczyna numer dwa. Jest za duo ludzi system nie moe temu podoa. Wystpuj problemy
zdrowotne, wysoki poziom zachorowa; choroby rozwiny si wskutek zanieczyszcze, ludzie
cierpi na cakiem nowe schorzenia. Przyczyna numer trzy: problem z ywnoci. Wyglda na to,
e nie ma wystarczajco duo surowcw, eby wyywi ludzi i zapewni im mieszkania. Przyczyna
numer cztery: problem promieniowania. Roliny i zwierzta nie rozwijaj si prawidowo. Wiele
miejsc zamienia si w pustynie. Szerzy si niszczenie drzew, glonw, planktonu, ryb, caego
acucha pokarmowego. Przyczyna numer pi: problemy z energi. Stwarza to sytuacj
przypominajc 'paragraf 22'. Im gorsze s inne problemy, tym wicej potrzeba energii do ich
rozwizania, co z kolei stwarza dalsze problemy. Najwikszy problem stanowi ludzka pogarda dla
kadej innej formy ycia, innej ni wasna. Wszdzie zaamuje si ekosystem, a ludzie nadal
prbuj podtrzyma wadliwy ukad".
MONITOR: Sprbuj zlokalizowa jakie sanktuarium, ktre moe istnie w punkcie A na linii
czasu".
Od razu czuj silny zryw w kierunku nowego sygnau.
C.B.: Widz kolor beowy, cementow powierzchni. Temperatury s zrnicowane: od chodu do
ciepa, sysz odgos furkotania. Co do wymiarw, to wystpuj ksztaty kwadratowe, kanciaste i
bardzo due".
Nastpnie monitor poleca mi przenie si do miejsca pooonego tysic stp nad sanktuarium. Z
tej perspektywy robi szkic jakiej ogrodzonej murem budowli czy kompleksu. Wydaje si on
rozciga gboko pod ziemi i czy z licznymi tunelami. Konstrukcja ta ma jakby pokryw.
Przechodz nastpnie do wyszczeglniajcej fazy SRV i zaczynam wrzuca dane szczegowe.
To bardzo zoona konstrukcja. Sprawia wraenie wieo zbudowanego podziemnego miasta. Jest
otoczona murem. Mur suy do ochrony mieszkacw przed najedcami. Na linii sygnau AOL
mam scenariusz Szalonego Maksa. Zapisuj to. Miejsce to wybudowano w celu ochrony
mieszkacw przed wczcymi si gangami."
Zauwaam u siebie dziwn reakcj. Czuj, e w jaki sposb nie podoba mi si ten plan. Zapisz
to jako wraenie estetyczne. Id dalej... O tym, kto zamieszka w budowli, zdecydowaa elita.
Wyglda na to, e Szarzy mieli swj udzia w planie budowli i / lub wyborze mieszkacw.
Rozwaali kwesti z genetycznego punktu widzenia. Z kolei ludzie decydowali, kto ma y w
sanktuarium. Inni, na zewntrz, zdani na samych siebie musieli sobie jako radzi."

W tym momencie mj monitor musia zakoczy sesj, gdy wzyway go jego wasne sprawy.
Powiedzia mi, e celem by Ekosystem Ziemi w bliskiej przyszoci". Poniewa jednak osignem
ju stan bilokacji, postanowiem kontynuowa sesj solo. Pozostae dane dotyczce celu zostay
zebrane w warunkach sesji solo.
Powrciem do kompleksu, ktry znalazem w punkcie A na linii czasu. Stwierdziem, e
wybudowano go niedawno. Zosta wzniesiony, by umoliwi dugofalowe przetrwanie wybranej
grupie ludzi. W zwizku z tym ogarno mnie przykre uczucie kontroli sprawowanej przez elit. To,
e jednych wybrano, a drugich nie, prawdopodobnie byo zwizane z zamonoci i wpywami tych
pierwszych.
Wrciem do swego pocztkowego szkicu strzaek i do elipsy, wskazujcej na jak katastrof.
Musiaem si dowiedzie, co dziao si w tym punkcie czasu sam fakt, e odkrya go moja
niewiadomo, wiadczy o tym, e by on wany.
Badajc ksztat elipsy, ktry pojawi si w szkicu Fazy 3, odkryem pomieszczenia i sal
dowodzenia. Niektrzy mieszkacy nosili mundury, bya tam te bro i jakie bunkry.
Badajc dwie ukone strzaki skierowane na elips, natknem si na pojazd, waciwie statek
kosmiczny, znajdujcy si na torze kolizyjnym z sal dowodzenia. Wewntrz pojazdu panowaa
atmosfera desperacji.
Przemieszczajc si z powrotem do kompleksu w punkcie kryzysu, stwierdziem, e urzdzenie
byo stare, a ludno rozwaaa wyjcie na powierzchni planety. Strzaki w kierunku elipsy nie
oznaczay ataku, lecz nieudan prb ldowania. Nie byo adnego poczucia wrogoci. Katastrofa
miaa miejsce na grze lub w pobliu kompleksu. Zaoga statku pochodzia z grupy w kompleksie.
Punkt katastrofy na wykresie czasu (za 290 lat od teraz, czyli 1994 roku) to moment wyjcia
mieszkacw sanktuarium na powierzchni planety. Skupiem si na misji statku przed prb
ldowania i stwierdziem, e czonkowie zaogi zajmowali si obserwacj stanu biosfery planety. Z
orbitalnego statku dokonywali pomiarw warunkw powierzchniowych, odczytw atmosferycznych,
poziomu napromieniowania i czystoci wd. Najwyraniej kraksa nie zniszczya kompleksu w
powanym stopniu. Przemieszczajc si nieco w czasie do przodu, zauwayem, e kompleks
zosta nie zmieniony, a mieszkacy zajci byli zwykymi, codziennymi sprawami.
Komentarz
Sesja ta miaa dla mnie ogromne znaczenie. P godziny pniej odpoczywaem na ku, bdc
jeszcze w stanie lekkiej bilokacji. Miaem wraenie, e Marsjanie i Szarzy naucz nas jak przetrwa
pod ziemi. Ale faktycznie y pod ziemi bdziemy z Marsjanami.
Implikacje tej sesji, jeli chodzi o mj pogld na ewolucj ludzkoci, byy ogromne. Wydaje si, e
naprawd zmierzamy ku cikim czasom. Wykorzystujc metod przyrostu w SRV, mog
oszacowa, e punkt A na linii czasu nastpi za okoo siedemdziesit dwa lata. Oznaczaoby to, e
okoo roku 2065 sytuacja pogorszy si do tego stopnia, e konieczne okae si zbudowanie
sanktuarium. W kolejnym stuleciu nastpi seria katastrof, jedna po drugiej. Do 2150 roku zapanuje
chaos. Nie wiem, co ostatecznie zmniejszy liczb ludnoci; najpewniej wojna, choroby i gd. Ale
wydaje si jasne, e populacja ludzka nie utrzyma si na swoim obecnym wysokim poziomie. Za
trzysta lat ludzie ponownie pojawi si na powierzchni Ziemi, eby rozpocz odbudow biosfery.
Niektrzy teleobserwatorzy widzieli Szarych, jak zbierali du i by moe kompletn kolekcj
prbek biologicznych z caej planety. Mog si jedynie domyla i mie nadziej, e materia ten
zostanie wykorzystany do wskrzeszenia ycia na caym globie.

Ciekawe czy dugi okres ycia pod ziemi przyzwyczai ludzi do tego typu rodowiska mieszkalnego.
Robert Monroe donosi, e podczas jednej ze swoich wdrwek poza ciao widzia ludzi (a dotyczy
to okresu za tysic lat) nie mieszkajcych na powierzchni Ziemi (Monroe 1994 i 1985). Wedug
relacji Monroe'a, mieszkali oni w podziemiu, odwiedzajc regularnie powierzchni, gdzie istniao
pierwotne, naturalne rodowisko ycia. W tej chwili nie wiem, na ile okae si to prawd. Nie
przeprowadzaem jeszcze teleobserwacji w tak odlegym czasie.
To smutne, e ludzie bd musieli zapaci tak cen, zanim naucz si ceni inne formy ycia. Nie
zrozumcie mnie le. Jestem w peni wiadomy faktu, e ludzie s mocno zaniepokojeni sposobem
traktowania rodowiska. Niektrzy prbuj aktywnie wpywa na bieg naszych spraw, eby unikn
przyszoci, ktra, jak intuicyjnie czuj, nieuchronnie si zblia. Ale takich wraliwych ludzi jest
niewielu, a ich wysiki nie s wystarczajce, zwaywszy na zasig zjawiska. Naprawd, nie widz
nic, co mogoby zmieni nieszczsn wizj naszej bliskiej przyszoci. Wydaje si, e cikie
dowiadczenia s przeznaczeniem naszej rasy, e jest ona skazana na zniszczenie swego wiata
po to, by zrozumie jego warto.
Cudownie bdzie doczeka dnia, kiedy ludzie zapomn o chciwoci i walkach w imi egoizmu, a
zaczn poszukiwa innego sensu ycia, ktry poczy nas z reszt stworzenia. Moment ten
zwiastowa bdzie janiejsz przyszo naszego gatunku. Z pewnoci nie ominie nas cierpienie,
ale zmiana zbiorowej wiadomoci, jaka si dziki temu dokona, doprowadzi nas do lepszej
egzystencji, wypenionej sensem istnienia wszelkiego ycia. Przynajmniej tak mam nadziej.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 26: ORGANIZACJA SZARYCH W RAMACH FEDERACJI
Jak ukae to niniejszy rozdzia, Szarzy maj zoon struktur organizacyjn. Jestem socjologiem i
analiza jakiejkolwiek grupy jednostek z punktu widzenia ich zbiorowych dziaa nie jest mi obca. Typowe
problemy socjologiczne dotycz istot, ktre porozumiewaj si za pomoc telefonu, gazet, telewizji i
radia. Rzdzenie w takich okolicznociach jest stosunkowo proste. Spoeczestwo tworzy pewn
instytucj, tak jak parlament, ktra uznaje si za ciao rzdzce, a socjolog pragncy bada takie
spoeczestwo rozpoczyna swe zadanie od obserwacji rzdu. Zbiera dane przez normalne kanay
komunikacyjne, takie jak publikacje i wywiady z przywdcami rzdu, a potem bada te analizy
gosowania ludnoci.
W przypadku Szarych sytuacja nie jest jednak tak prosta. Poniewa nie wiedziaem za bardzo, od czego
zacz, postanowiem doda do naszej listy oglny cel, majcy pomc w rozpoznaniu podstawowych
aspektw organizacji spoeczestwa Szarych. Cel ten brzmia Szarzy / obecna organizacja rzdw". Nie
miaem adnych oczekiwa i nie wiedziaem, jak zacz analiz otrzymanych danych. Na szczcie, a
jest to charakterystyczna cecha teleobserwacji, moja niewiadomo uoya materia w taki sposb, e
ostatecznie nabra on sensu rwnie w moim wiadomym umyle.
Sesja ta bya monitorowana i jak zwykle w tego typu przypadkach nie otrzymaem adnych wstpnych
informacji na temat celu. Przedstawione tu dane s na tyle zoone, e Czytelnicy z atwoci
zrozumiej, jak uyteczne jest monitorowanie w przypadku takich oglnych celw. Podczas sesji
niewiadomo przeniosa mnie do waciwego miejsca, ale do zebrania wszystkich potrzebnych
szczegw, potrzebna okazaa si pomoc monitora, ktry w prowadzenie mnie woy sporo wysiku.
Data: 30 lipca 1994
Miejsce: Ann Arbor, Michigan
Dane: Typ 4, sesja monitorowana na odlego
Wsprzdne celu: 1443/7114
Dane wstpne od razu wskazyway, e cel znajduje si w innym czasie lub wymiarze. Z celem zwizane
byo niebieskie i biae wiato, a take pojcie ekspansywnoci i nieskoczonoci.
W szkicu Fazy 3 rysuj wiato. Wydaje mi si, e jestem w pobliu kwatery gwnej Federacji. Dostaj
polecenie wykonania operacji przemieszczenia, ktra przenosi mnie do rodka celu. Przechodz do
Fazy 4.
C.B.: Jestem w duej budowli i wszystko wydaje si znajome. Odbieram silne AOL linii sygnau, e to
kwatera gwna Federacji. Jestem teraz wewntrz budynku".
Stoj przed wygldajcym na Budd Szarym, z ktrym miaem wczeniej do czynienia. On z cala
pewnoci wie, e tutaj jestem."
MONITOR: Skup si na zwizku midzy Federacj a Szarymi".
C.B.: Mwi mi, e nie powinienem tak bardzo wtpi w to, co mwi Szarzy. Wydaje si by
szczliwy, ale rwnie nieco rozdraniony naszym powolnym postpem". W tym momencie wyraam
swoj irytacj. Uwaam, e posuwam si cakiem szybko, zwaywszy na moje inne obowizki. Wyglda
na to, e ..Budda" nie zwraca uwagi na mj wybuch.
MONITOR: Skup si na formacji wadzy".
C.B.: W porzdku. Szarzy s czonkami Federacji. Faktycznie ciesz si duym respektem. Caa
Federacja zaangaowana jest obecnie w akcj pomocy Szarym. Z nawizk spacili swoje dugi.
Zasuguj na szans. Ogromnie pomogli ludziom, zarwno teraz, w niezmiernie wanej kwestii ewolucji
duchowej, jak i w przeszoci. To bardzo dobrze zachowujcy si gatunek, ktry ewoluuje na piknych i
jeszcze bardziej wartociowych czonkw i przywdcw Federacji".

Przechodz do Fazy 6 SRV.


Ten stary mdry Szary, z ktry pracowaem wczeniej, wanie wczy si do rozmowy."
Stosuj zaawansowan technik SRV, w ktrej badam struktur organizacji Szarych wzgldem
Federacji (zobacz rysunek 1.). Na szkicu przedstawiam struktur rzdw trzech oddzielnych grup
Szarych, wszystkie w relacji do Federacji. Grne szczeble owych trzech grup Szarych to wadze,
odpowiednio reprezentujce swoje populacje. Oglnie, Szarych, ktrzy obecnie maj do czynienia z
ludmi, mona sklasyfikowa jako prymitywnych, nowoczesnych i rozwinitych. Kada grupa
wsppracuje z Federacj niezalenie od dwch pozostaych.

Rysunek 1 Struktura organizacji Szarych, w ramach Federacji


Odnosz wraenie, e jest jeszcze par mniejszych grup renegatw, ktre w przeciwiestwie do trzech
duych grup Szarych, nie pracuj z Federacj."
Wydaje mi si rwnie, e te trzy podstawowe grupy Szarych oddzielaj poziomy ewolucyjne. To
znaczy s to ci sami Szarzy, ale pochodz z rnych punktw w czasie. Jednak wszystkie trzy populacje
dziaaj symultanicznie tutaj, na Ziemi."
MONITOR: Courtney, zbadaj populacj Szarych oznaczon numerem jeden".
C.B.: O rany! To na pewno jest AI (wraenie estetyczne)! Pozwl, e zapisz to w matrycy. W tej
kategorii mieci si najwiksza liczba Szarych. S stosunkowo prymitywni. Maj due oczy i odczuwaj
bardzo powierzchowne emocje. Odznaczaj si mentalnoci mrwek. Obsuguj bardzo due statki i
bardzo niewielu z nich pozostaje we wasnym wiecie".
MONITOR: Zbadaj rzdy w tej populacji".
C.B.: Waciwie maj rzdy hierarchiczne. Postrzegam tu wyszych i niszych rang".
MONITOR: Zbadaj populacj numer dwa".
C.B.: Tych te jest bardzo duo. Rni si fizycznie od pierwszej grupy. Ci Szarzy czasami pracuj z
ludmi i innymi stworzeniami, czego nie mona powiedzie o grupie pierwszej".
MONITOR: Zbadaj ich sposb rzdzenia".
C.B.: Rzdy s 'peniejsze' ni w przypadku pierwszej grupy. We wszystkich sprawach istnieje
porozumienie telepatyczne. Osiga si consensus. Nadal nie ma pojcia indywidualnych opinii,
wymagajcych gosowania. Jednak i tu wystpuje hierarchia, tak jak w grupie numer jeden".
MONITOR: Zbadaj populacj Szarych numer trzy".

C.B.: Jest ich wielu, ale nie tak duo jak w pierwszej czy drugiej grupie. Od innych grup rni si
take pod wzgldem charakteru. Zdobyli bd odzyskali pewn elastyczno emocjonaln. Nie s tacy
jak ludzie, ale bardzo im bliscy".
MONITOR: Zbadaj rzdy tej populacji".
C.B.: Ich indywidualno jest na tyle rozwinita, i maj zrnicowane opinie i ciekawe osobowoci.
Gosuj w pewien telepatyczny sposb, ale oglne tendencje zmierzaj do consensusu".
MONITOR: Zbadaj obowizki i wymogi czonkostwa Federacji w przypadku pierwszej populacji
Szarych".
C.B.: Postarali si o czonkostwo. Najpierw nadano im status tymczasowy. Pracowali przez bardzo
dugi czas, pomagajc w wielu akcjach. Zwrcili si o pomoc w swoim wasnym przedsiwziciu. Zaczli
od obserwacji innych, bardziej rozwinitych gatunkw Federacji. Zobaczyli moliwo uzyskania
zdolnoci, umiejtnoci i potencjalnego rozwoju, jakimi ciesz si inne istoty. Ale pragnli czego
wyjtkowego. Ceni si i czuj, e pewna korekta genw pomoe im stworzy biologiczn maszyn,
ktra okae si przydatna tak dla nich samych, jak i dla innych. Federacja zgodzia si na ich plan. Na
gwny bank genw wybrano Ziemi".
W tym momencie mj monitor musia zakoczy sesj i zaj si innymi sprawami. Poniewa
znajdowaem si ju w stanie bilokacji, postanowiem kontynuowa sesj solo.
Wrciem przed oblicze gocia z Federacji, ktry przypomina Budd i prbowaem uzyska informacje
dotyczce struktury rzdw Federacji. Powiedzia mi, e to skomplikowana organizacja. Odbywaj si
realne fizyczne spotkania. Nie takie jak w przypadku Narodw Zjednoczonych na Ziemi. Nie jest to silna
wadza centralna, lecz zorganizowana wsppraca gatunkw, wiatw, grup itd... Wpywy Federacji nie
sigaj caej galaktyki. Istniej inne organizacje galaktyczne, ale kontakt z nimi jest ograniczony.
Sytuacja przypomina t znan ze Star Trek: nastpne pokolenie.
Federacja powoli si rozwija. Czonkowie Federacji pragn, by w jej szeregach znaleli si Ziemianie.
Taki jest cel. eby tak si jednak stao. Ziemia musi mie wiatowy rzd. Jest to najwaniejsze kryterium
czonkostwa w Federacji. Federacja nie chce mie do czynienia z planetarnymi odamami. Jest to wbrew
zasadom Federacji, chyba e owe odamy tak jak u Szarych istniej w rnym czasie.
Chciaem teraz dowiedzie si czego na temat przywdztwa. Szary o wygldzie Buddy powiedzia mi,
e sytuacja jest naglca. Wyksztaceni ludzie musz naucza na temat Federacji. Ju niedugo
wydarzenia na Ziemi potocz si w szybkim tempie. Podstawowe wizi z Federacj naley zadzierzgn
teraz, tak by mona byo utrzyma kontakt w latach walki, mierci i chaosu. Zostaem z naciskiem
poinformowany, e Federacja nie rozwie naszych problemw, ale udzieli nam rady, jeli o ni
poprosimy.
Idc dalej za sygnaem zrozumiaem wyranie, e musimy wkrtce ubiega si o czonkostwo w
Federacji. Starania mona zacz na wiele sposobw. wiatowy rzd musi po prostu podj w myli
decyzj, e chce czonkostwa w Federacji, a Federacja zajmie si ca reszt. Federacja zacznie wtedy
dziaa otwarcie.
Podzikowaem podobnemu do Buddy Szaremu i zakoczyem sesj.
Pniej tego dnia zadzwoniem do mojego monitora i dowiedziaem si, e celem byli Szarzy / obecna
organizacja rzdowa".
Komentarz
Kluczem do zrozumienia spoecznej struktury Szarych jest uznanie faktu, e w subprzestrzeni nie ma
czasu linearnego. Czas linearny stanowi jedn z wielu postaci naszej egzystencji we wszechwiecie
fizycznym. Ale ma on sens tylko w obrbie struktury fizycznej. Rozlega teleobserwacja, praktykowana

na przestrzeni lat przez wielu teleobserwatorw pokazaa, e czas linearny nie istnieje poza wiatem
fizycznym. Wszystkie wydarzenia tocz si jednoczenie. Koncepcja taka jest dla wikszoci z nas
trudna do przyjcia, bowiem na Ziemi czas ma charakter cigy.
Teleobserwatorzy mog przenika czas rwnie atwo jak przestrze, a obserwowanie wydarze w
rnych punktach czasowych daje odczucie faktycznego bycia w danym miejscu i w danym czasie. W
rzeczywistoci teleobserwator moe si sta czci wydarzenia, za inny teleobserwator ogldajcy to
samo wydarzenie, moe dostrzega subprzestrzenn posta pierwszego teleobserwatora, bowiem on
rwnie oglda to wydarzenie.
Wiemy teraz, e Szarzy od dawna dysponuj technicznymi moliwociami przemieszczania w czasie
swych statkw oraz cia. Nie rozumiem jak si to odbywa, ale moliwe, e chodzi o tymczasowe
przesunicie obecnoci z przestrzeni fizycznej do subprzestrzeni, wykonanie ruchu zarwno w czasie
jak i w przestrzeni, i ostateczne pojawienie si w nowym czasie i miejscu fizycznego wszechwiata.
Teleobserwatorzy nie dysponuj adnymi danymi, ktre sugerowayby, e ET maj zdolnoci
pokonywania ogranicze prdkoci wiata w fizycznym wszechwiecie bez uprzedniego opuszczenia
tego ostatniego. Zatem, z czysto fizycznej perspektywy, napotykaj na te same relatywistyczne prawa
co my.
Poniewa spoeczestwo Szarych, rozumiane w sposb linearny, ma techniczne moliwoci poruszania
si w czasie, nie jest pozbawiona sensu teoria, i odwiedzaj nas grupy Szarych z rnych przedziaw
czasowych. Co jest jednak najbardziej interesujce to to, e ewolucja czy oddzielenie w czasie wydaje
si dziaa na istoty fizyczne podobnie jak oddzielenie geograficzne. Wyglda na to, e stosunkowo
prymitywni Szarzy nie s zachwyceni wspprac z Szarymi nowoczesnymi, a adna z dwu
wczeniejszych grup Szarych nie wsppracuje z grup rozwinit. Generalnie, trzy poziomy Szarych
przypominaj do zudzenia rne narodowoci pord ludzi. Czsto stwierdzamy, e nasze wsplne
dowiadczenia narodowe pozostaj niezrozumiae dla innych nacji. Wystpuj rnice jzykowe i
zwyczajowe, a czasami po prostu inaczej patrzymy na wiat ni blini po drugiej stronie granicy.
Podobnie Szarzy z jednego czasu nie rozumiej w peni Szarych z innego okresu, a kiedy spotykaj si
w tym samym punkcie czasowym, tak jak obecnie na Ziemi, zachowuj midzy sob dystans.
Sprbuj osadzi to zjawisko w szerszej perspektywie, ktra przyda naszej dyskusji nieco jasnoci.
Teleobserwatorzy wiedz obecnie, e Ziemi odwiedzaj te inni gocie. S to prawdopodobnie ludzie z
przyszoci, ktrzy rwnie posiedli techniczne moliwoci podrowania w czasie. Zatem jest cakiem
moliwe, e yjcy teraz ludzie mog by wiadkami lotu statku, pilotowanego przez pniejsz wersj
samych siebie. Gdyby taki statek mia wyldowa na moim podwrku, a z jego luku miaaby si wyoni
moja przysza ja, nie jestem pewien, czy wiedziabym, co robi. W zalenoci od tego, z jak dalekiej
przyszoci pochodziaby moja przysza ja, nie wiem, na ile dobrze bym si czu, obcujc z nim lub ni.
Nie ulega wtpliwoci, e naley przeprowadzi wicej bada na tym polu. Powoli zaczynamy sobie
uwiadamia, jak zoone s nasze kontakty z Szarymi i z Federacj. Musimy teraz poszerzy sw
wiedz na temat kultur oddzielonych od nas nie tylko przestrzeni, ale i czasem. Zrozumienie czasowej
symultanicznoci kontaktw galaktycznych moe okaza si naszym najwikszym wyzwaniem
intelektualnym.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 27: BUDDA
We wczesnym okresie naszych bada nad zagadk ET, w tym samym czasie, kiedy
zaproponowaem mojemu monitorowi przeprowadzenie przy pomocy SRV wywiadu z Jezusem,
postanowilimy doczy do listy celw Guru Deva i Budd. Sam Budda by mi nie znany. Prawd
mwic, chciaem go wpisa na list, poniewa interesoway mnie rozmowy z najwikszymi
przywdcami duchowymi. Nie znaczy to jednak, e cokolwiek o nim wiedziaem. Chocia
przeczytaem kilka ksiek na temat Buddy i buddyzmu, nie owieciy mnie one w kwestii roli, jak
odegra on na Ziemi. Mwic krtko, by mi nie znany i chciaem mie go na licie celw jedynie z
uwagi na Jego reputacj wybitnego przywdcy duchowego. (Czuj si nieco zaenowany tym, e
moje pierwotne pobudki byy tak pytkie.)
Budda nie wydawa si jednak uraony moim brakiem wiedzy co do jego osoby. Co wicej, z tego
co wiem, wielu buddystw moe uzna, i mj kontakt z nim nie by przypadkowy. W moim
rozumieniu zawsze stanowi on jak tajemnicz osob. W trakcie sesji, ktr przedstawiam w
niniejszym rozdziale, pozostaje tak osob, lecz jednoczenie uczy o znaczeniu istnienia wicej,
ni mgbym nauczy si sam w cigu caego swego ycia. Sowem sesja SRV, na ktrej oparty
jest ten rozdzia, bya najpikniejszym dowiadczeniem, jakiego doznaem w czasie teleobserwacji.
Bya to sesja w ciemno. Jak Czytelnicy zauwa, mj monitor by na pocztku nieco zaskoczony.
Budda to prawdziwy mistrz. Bylimy kompletnie nie przygotowani na to, co wydarzyo si pewnej
letniej nocy w Michigan.
Data: 30 lipca 1994
Miejsce: Ann Arbor, Michigan
Dane: Typ 4, sesja monitorowana na odlego
Wsprzdne celu: 1842/3355
Dane wstpne wskazyway, e cel znajduje si w miejscu bardzo gorcym.
C.B.: Widz kolory: czarny, biay i beowy. Cokolwiek to jest, wydaje si paskie, szerokie, okrge
i bardzo rozlege". Rysuj prosty szkic w Fazie 3, na ktry skada si duy owal. Przechodz do
Fazy Czwartej. Mam czer i biel, gorco i zimno, duo kontrastu w wietle i temperaturze. To jest
okrge, szybkie, energiczne, a teraz dostrzegam, e wiruje. Czuj jak spalenizn, jakby dym. Ale
ten dym jest w wirze. To moe by co innego ni dym, ale to jest w wirze. Przynajmniej tak to
odbieram."
MONITOR: Skup si na wirze i na tym, co jest w rodku".
C.B.: W porzdku. O RANY! Jakie wraenie estetyczne! Odbieram co, o czym syszaem dawno
temu rozszerzanie si wiadomoci Buddy do wielkich rozmiarw, a potem gwatowne jej
kurczenie si do rozmiarw moleku. Czuj, e moja wiadomo naprawd si rozszerza., to
znaczy jest rozcignita tak, jak wiadomo Buddy. Odbieram te bardzo siln energi".
Mam wraenie, e znajduj si na bardzo duym obszarze, prawie tak duym jak galaktyka, a
dookoa wiruj jakie mae czstki. Czuj si jakbym by rozcignity, ale nie jest to niewygodne.
Odnosz wraenie, e ten obraz dany mi jest po to, ebym co zrozumia. Doznaj rwnie czego
na ksztat alegorycznego AOL. Mam wstpny obraz Szarego z kwatery gwnej Federacji, ktry
przypomina Budd. Obecna sytuacja przypomina mi, jak wniknem w jego umys, a on pokaza mi
obraz galaktyki."
Ale to obecne odczucie nie dotyczy galaktyki. To bardzo dziwne. Wie si raczej ze stwarzaniem.

Nie ma jeszcze ycia. Obecna jest istota ycia, ale samo ycie jeszcze si nie pojawio. Nastpi to
wkrtce." Co mam teraz robi?"
MONITOR: Sam nie wiem. Masz jaki pomys"
C.B.: Zapytam mojej niewiadomoci. Skupi si na pojciu sugestii w matrycy".
MONITOR: Id za gosem intuicji. Nigdy wczeniej tego nie robilimy".
C.B.: Chyba naleaoby skupi si na Boga. Tak zrobi. Poczekaj... Odnosz teraz wraenie, e
id do osobistoci, ktr znam, do Jezusa. Kieruj niewiadomo na Jezusa. W porzdku. Mam
Jezusa. Skupiam si na tym, gdzie si obecnie znajduje".
Sygna jest wyrany. Jestem w punkcie, w ktrym zaczo si ycie. Sprbuj si dowiedzie,
dlaczego tu jestem."
Poinformowano mnie, e musz pozna pierwotn przyczyn ycia. To bardzo silny sygna.
Skupiam si teraz na pytaniu, co powinienem robi."
Jezus mwi mi, e powinienem si wyzwoli. Powinienem wej w wir. Dobrze, e ci poznaem,
bracie. Wchodz do rodka."
O Boe. Co za wraenie estetyczne! Jestem teraz w rodku. Bg spdzi ca wieczno w
samotnoci. Jego ewolucja signa takiego puapu, w ktrym nie mg ju znie odosobnienia.
Ostatni desk ratunku byo stworzy siebie na nowo, zapocztkowujc tym samym tworzenie
nowych bogw, nowych wasnych jani, istot, ktre by o Niego dbay i o ktre On by si troszczy.
Kocha nas, poniewa przerwalimy jego samotno, ktrej wprost nie sposb opisa sowami."
Temu, co stworzy nigdy nie pozwoli zgin, gdy wrciby tym samym do swojej przeszoci, a to
oznacza wizienie. Przyszo jest skazana na wieczn ekspansj."
O rany. To zwala z ng! Wanie dowiadczyem gwatownego przemieszczenia. S tu galaktyki,
nieskoczona rnorodno, wszystko si rozszerza. Panuje ogromna rado, rado w nowym
istnieniu Boga. Wielka rado!"
Pytam teraz, czy jeszcze co powinienem wiedzie. Jestem wstrznity. Nie wiem, czy
powinienem kontynuowa."
Jezus mwi mi, e to koniec. Mog teraz odpocz. egna si. Dokd mnie posae tym razem?"
MONITOR: ,Courtney, to nie ja ci posaem. Celem by Budda".
C.B.: Budda?!"
Zaraz po zakoczeniu monitorowanej sesji, kontynuowaem krtk sesj solo. Skupiem si na
facecie z Federacji, ktry przypomina Budd. Odczuwaem bijce od niego ciepo.
Trzymajc si protokow SRV, zapytaem go czy jest Budd. Pozostawi to bez odpowiedzi.
Powiedzia mi, e nie ma sensu udzielenie konkretnej odpowiedzi, bo kady powinien odnale go
sam na swj wasny sposb. Lecz mj wiadomy umys mia w tym wzgldzie jasno. To by
Budda, a ja obcowaem z nim od dawna, zupenie o tym nie wiedzc.
Spytaem go, czy powinienem zamieci o nim informacj w swojej ksice. Odpar, e sam
powinienem zdecydowa. Wczyem wic ten wtek, chocia nigdy nie bd w stanie odda
sowami bogoci, jakiej doznaem w trakcie tamtej pamitnej sesji.
Komentarz

Budda nie chcia powiedzie mi wprost, kim Jest; chcia, bym dowiadczy odpowiedzi na swoje
pytanie. Chocia moe si to wyda nieprawdopodobne, Budda zasiada w radzie Federacji, ktra
pomaga kontrolowa sprawy ludzi na Ziemi. Do dnia dzisiejszego sprawuje nad nami piecz.
Budda chcia, ebym si sam wyzwoli, tak bym mg si rozwija i dowiadcza esencji Boga, jak
jest tworzenie i moment tworzenia. To ta intymna wiedza oparta na dowiadczeniu przekonaa
mnie, e Budda i mj nauczyciel / przyjaciel z Federacji to jedna i ta sama osoba. Dziki niemu
uwiadomiem sobie pewn ogln zasad: Objawienie si to infantylna droga do wiedzy. Drog
dojrza jest dowiadczenie.
Najwyraniej Budda czu, e musz zna przyczyn samego ycia. Przesanie zawarte w tym
rozdziale stanowi odpowiednik przesania z rozdziau na temat Boga. Dowiedziaem si, e ycie
istnieje, poniewa Bg pragn je stworzy, by w ten sposb zakoczy sw samotno. Poczucie
samotnoci, jakiego dowiadczyem w trakcie tej sesji, byo niewypowiedzianie gbokie i
przejmujce; byo to doznanie, ktrego nigdy wczeniej nie potrafibym sobie wyobrazi. Natomiast
rado, jak odczuwa Bg, gdy stwarza czas, materi fizyczn i nas przypominaa najczystsz,
najbardziej cudown rado, jaka moe istnie.
Teraz rozumiem, co znacz sowa, e jestemy stworzeni na podobiestwo Boga. Nie oznacza to,
e Bg ma rce i stopy. Znaczy to, e odczuwa tak jak my odczuwamy, albo raczej my odczuwamy
tak jak On. Uczucie, bogata krew dowiadczenia, pochodzi od Boga. Teraz mona zrozumie,
dlaczego Szarzy tak bardzo chc ewoluowa, jeli idzie o ich ciaa fizyczne i mzgi pragn
dowiadcza emocji, zwaszcza mioci. Chc posun si w kierunku swego ostatecznego
przeznaczenia zjednoczenia z Bogiem.
Na podstawie wszystkich moich dowiadcze w teleobserwacji, mog z caym przekonaniem
stwierdzi, e Szarzy wiedz duo na temat faktycznej, naukowej" struktury Boga. Ale wiedza to
nie wszystko. Ci sami Szarzy pragn i potrzebuj dowiadcza Boga, a tego nie udao im si
jeszcze dokona.
Jake inaczej patrz teraz na ewolucyjne wysiki Szarych, zmierzajce do rozwoju. Maj technik,
ktra jest cudem galaktyki, a jednak ich nie zadowala. Posiedli zdolno przemieszczania si w
czasie i przestrzeni, ale podre te ich nie ciesz. Potrafi doskonale porozumiewa si za pomoc
telepatii, lecz od swoich umysw oczekuj czego wicej. Maj wszystko, co wprawia nas w pene
obawy zdumienie, a poruszyliby niebo i ziemi, aby posi pewn nasz czstk. Oni znowu
pragn czu. A Bg znowu pragnie czu poprzez nich.
Teraz jest to dla mnie bardziej zrozumiae ni kiedykolwiek przedtem. My i wszelkie ycie
zostalimy stworzeni jakby z ciaa Boga. Poniewa jestemy czstkami Boga, dowiadcza On ycia
poprzez nas, a my dowiadczamy ycia, bo taka jest natura Boga. Kiedy baem si, e pewnego
dnia Bg zechce cofn si do swego pierwotnego stanu i e wtedy moja egzystencja
subprzestrzenna na zawsze si skoczy. Mj strach oparty by na przekonaniu, e nieskoczono
to wystarczajco dugi czas, by mogo si wydarzy dosownie wszystko.
Teraz ju si tego nie boj. Bg nie cofnie si do punktu wyjcia, poniewa wrciby wtedy do swej
samotnoci, ktr cierpia ca wieczno. Poniewa ja nie chciaem traci swego istnienia. Bg
rwnie tego nie chcia. Bg nie wrciby dobrowolnie do wasnego pieka.
Przyszoci Boga jest raczej wieczna ekspansja, cige przejawianie swej zoonoci poprzez
nieskoczono. Bg bdzie rozwija si w miar jak my si rozwijamy i by moe to stanowi
odpowied na pytanie, dlaczego nas ludzi pociga bardziej rozwj ni stagnacja. Natur Boga jest
rosn i rozszerza si w swej ewolucji. Poniewa jestemy stworzeni z Jego ciaa, jest to rwnie
udziaem naszej natury. Gboko w naszej wiadomoci tkwi ten sam strach przed izolacj i

samotnoci, ktra jest przeciwiestwem wzrostu, kreacji i ekspansji. Jestemy, cakiem dosownie,
wykapanymi dziemi Boga. Jestemy stworzeni na Jego obraz i podobiestwo. Postpujemy tak jak
On postpuje. Poszukujemy jeszcze nie znanych moliwoci istnienia. W rzeczywistoci, nasza
walka o przetrwanie jest walk Boga o to, by by.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 28: KULTURA MARSJAN NA ZIEMI
Jako socjolog interesuj si kultur. Jedn z pierwszych rzeczy, o jakich wspomniaem mojemu
monitorowi, kiedy si z nim poznaem, byo to, e w moim przekonaniu teleobserwacj mogliby
wykorzysta socjolodzy do badania innych kultur. Odnosiem wwczas wraenie, e militarna
orientacja mojego nauczyciela zawzia nieco jego horyzonty. Wojskowi teleobserwatorzy wydawali
si bardziej zainteresowani logistyk operacji ET kto co pilotowa, gdzie i jak ni
spoeczestwami, ktre te operacje przeprowadzay.
Kierujc si swymi naturalnymi zainteresowaniami socjologicznymi, jako jeden z pierwszych celw
na naszej licie umieciem wspczesn kultur Marsjan. Chciaem si dowiedzie, jak obecnie
wyglda spoeczestwo Marsjan. Wiedzielimy, e Marsjanie pilotuj statki kosmiczne, czyli
osignli wysoki poziom rozwoju technicznego. Ale np. Stany Zjednoczone rwnie dysponuj
rozwinit technik, co jednak komu z zewntrz niewiele mwi na temat ycia ludzi w miastach
Ameryki. Tak wic potrzebowaem wicej informacji. Pragnem te dowiedzie si czego wicej
na temat zwykych ludzi kim s, gdzie mieszkaj, co robi?
Pod koniec lipca 1994 roku, mj monitor wyznaczy mi kultur Marsjan jako cel. Oczywicie bya to
sesja w ciemno. Chodzio o to abym rozpocz sesj bez przewodnika, niewiadomy tego, e cel
mia cokolwiek wsplnego z kultur Marsjan.
Po zakoczeniu tej sesji monitor powiedzia mi, e inni pracujcy z nim teleobserwatorzy
potwierdzili uzyskane przeze mnie dane. Nastpnie poda mi wiele szczegw dotyczcych
sposobu wspierania obserwowanych przeze mnie Marsjan i zakoczylimy sesj miym
stwierdzeniem jak to dobrze wsppracuje si ekspertowi logistyki z socjologiem.
Data: 31 lipca 1994
Miejsce: Ann Arbor, Michigan
Dane: Typ 4, sesja monitorowana na odlego
Wsprzdne celu: 4731/8279
Dane wstpne wskazyway, e z celem zwizany jest ruch i solidna sztuczna budowla.
C.B.: Kolory szary i stalowy. Byszczce powierzchnie. Panuje bardzo wysoka temperatura. Widz
co, co si szybko porusza; odbieram te pojcie linearnoci by moe ruch i siln energi".
W szkicu Fazy 3 rysuj co, co wyglda na szybko poruszajcy si statek ET. Przechodz do Fazy
4, gdzie zbieram niewielk, lecz wystarczajc liczb danych potwierdzajcych, i konstrukcja
znajduje si na statku ET.
Wykonuj operacj przemieszczenia, w wyniku ktrej trafiam pidziesit stp powyej punktu
docelowego statku.
Pod sob mam jak zoon konstrukcj. Przewaaj brzy i odcienie czerwiem. Powierzchnie s
zarwno gadkie, jak i chropowate. Ciepo. Czuj, e co si pali; dym. Panuje tu do duy haas.
Jeli chodzi o oglne odczucia, to jest tu szeroko i pasko. Pode mn wida duo krzywych linii."
Robi nowy szkic Fazy 3. Wyglda to na kompleks jednopitrowych domkw, ulokowanych w
ssiedztwie pustego obszaru.
Przechodz znowu do Fazy 4. Odnosz wraenie, e miejsce to jest jakie surowe, a nawet
prymitywne. Jest tu duo istot, a z linii sygnau odbieram AOL wskazujce na star wiosk z
dawnych czasw. Nie twierdz jednak, e dzieje si to w przeszoci. Po prostu takie sprawia

wraenie. Budowle to domy mieszkalne o drewnopodobnej fakturze. Przybliam si. Tak, to


stosunkowo prymitywne domy mieszkalne."
Z samymi istotami wszystko wydaje si w porzdku, to znaczy s spokojne. ycie toczy si tu
wolno i bez zakce nie ma adnego bezporedniego zagroenia."
Z perspektywy, miejsce to wyglda na umiarkowanie due miasto, zamieszkane przez
przypominajce ludzi istoty. Jednak gdy przyjrze im si uwaniej, wida, e nie s to zwykli ludzie.
Jest co dziwnego poczekaj... Oni s jakby nisi, ale to nie wszystko."
Wykonuj kolejn operacj przemieszczenia, dziki ktrej jestem teraz na wysokoci dwustu stp
nad tym, co okazuje si by miastem. Znowu wracam do Fazy 4, gdzie wchodz do rodka jednej z
budowli. Pozwalam, by niewiadomo sama zadecydowaa, do ktrego budynku mam wej.
Jestem teraz w duym pokoju. By moe jest to budynek o jednym duym pomieszczeniu.
Przynajmniej ten pokj dominuje nad ca reszt. To jaki magazyn. Przechowuje si tu drewniane
puda. Puda maj skoble. Badam jedno z nich. Czy mam zajrze do rodka?"
MONITOR: Sprbuj".
C.B.: S tu lekarstwa, przybory medyczne, tego typu rzeczy. Kto je tu przywiz w ramach akcji
pomocy. Jest to co w rodzaju amerykaskiego wsparcia dla Somalii". Monitor kae mi wrci do
szkicu Fazy 3 i zbada, co znajduje si we wntrzach kilku innych jednostek mieszkalnych.
W budynkach tych mieszkaj ludzie, ktrzy wiod bardzo proste ycie. Maj rodziny, dzieci.
Gotuj. rodki medyczne w pierwszej budowli pochodz prawdopodobnie od bardziej rozwinitej
kultury."
Przechodz do Fazy 6, gdzie rysuj schematyczne wyobraenie lotu pierwotnego statku ET od jego
startu do punktu przeznaczenia. Nastpnie podam za statkiem z powrotem do punktu wyjcia.
To bardzo nowoczesne urzdzenie. S tu jakie istoty, ktre nosz mundury. Urzdzenia
przypominaj te, ktrych uywali ocaleni Marsjanie w jaskiniach Nowego Meksyku."
Wracam do punktu docelowego statku, lokujc si tysic stp ponad obserwowanym terenem.
Jest tu duo rolinnoci, prawie jak w dungli. W pobliu wida gry, by moe stary wulkan. Jest
te duo polanek. Wyglda to na obszar w pobliu lasu tropikalnego."
Domy mieszkalne s niskie i proste. Pooone s w zalesionym, odizolowanym od ludzi
rodowisku. Odbieram silne AOL linii sygnau, e jest to obz marsjaskich uchodcw. Pooony
jest chyba gdzie na poudniu, moe w Ameryce aciskiej."
MONITOR: Umie to wszystko w odpowiednim miejscu w matrycy i kontynuuj. Pamitaj, e
jeste w Fazie 4. Niech twoja niewiadomo rozwie ten problem".
C.B.: Badam koncepcj obozu / wioski. Tak, to uchodcy. S troch zaniepokojeni, ale wiedz, e
wszystko idzie jak najlepiej, przynajmniej na razie. Wiedz kim s, ale chyba nie wiedz
wszystkiego. Moliwe, e celowo wymazano im cz pamici, aby mogli lepiej przystosowa si
do otoczenia".
Z rysw twarzy przypominaj Indian poudniowoamerykaskich. Domy mieszkalne wzniesiono po
to, by zamaskowa przedsiwzicie. W pewnym momencie w ich umysach co si wyzwoli i ich
wspomnienia wrc z ca si. To naprawd fascynujce: nosz sw kultur ukryt gboko w
umysach i nie znaj jej."
W tym punkcie, mj monitor by prawie gotw zakoczy sesj. Kaza mi przej do notatek Fazy 6,
gdzie narysowaem flag kraju, w ktrym znajduje si wioska. Potem zakoczy sesj i powiedzia

mi, e celem byli Marsjanie / obecna kultura".


Komentarz
Monitor powiedzia mi, e sesje SRV przeprowadzone przez innych teleobserwatorw, zarwno
monitorowane jak i solo, dostarczyy takich samych danych. Waciwie moja sesja potwierdzia to,
co ju wiedzielimy: jakie jest oglne pooenie wioski.
Oczywicie nie chc powiedzie, e caa rasa ludzi zamieszkujca Ameryk acisk to Marsjanie.
Jest to raczej maa grupka (moe parset istot) pozostajca w sprytnie przygotowanym ukryciu i
zintegrowana z wiksz populacj ludzi.
Moj pierwsz reakcj po sesji byo i do biura podry, zakupi bilet i od razu tam lecie. Ale
przypomniano mi w czas, e trway tam akurat polityczne zamieszki. Zagroenie stanowili te
dobrze zorganizowani i uzbrojeni handlarze narkotykw, ktrym trudno byoby wytumaczy, e
podrujemy po ich terytorium w poszukiwaniu Marsjan. Przypomniaem sobie, e mam rodzin i
postanowilimy poczeka na inn okazj, kiedy bdziemy mogli odwiedzi spoeczno Marsjan
bez naraania ycia. Jedno byo pewne. Marsjanie wybrali doskonae miejsce. Nie zagraali im
turyci, nawet ci, ktrzy wiedzieli kim s i gdzie przebywaj. Nie moglimy do nich dotrze, chocia
yli na naszej planecie.
Marsjanie, ktrych obserwowaem w poudniowo-amerykaskiej wiosce nie s jedynymi yjcymi
przedstawicielami swej rasy. Wyglda na to, e s oni wspierani przez innych, bardziej technicznie
zorientowanych rodakw. Moja wasna analiza wskazuje, e Marsjanie z wioski s ochotnikami w
akcji podjtej w celu ocalenia pierwotnej marsjaskiej kultury. Pocztki tej kultury prawdopodobnie
sigaj zniszczenia ekosystemu Marsa i ratunku udzielonego im przez Szarych. Ich pene
dziedzictwo kulturowe zachowane jest w umysach, a oni sami czekaj na sygna, ktry uwolni te
wspomnienia.
Plan jest zadziwiajco dobrze skonstruowany. Marsjanie musz przetrwa. Ale co dokadnie
wymaga ocalenia? Wydaje si, e nie ma powodu, dla ktrego subprzestrzenne postaci Marsjan
nie mogyby si ponownie narodzi jako ludzie. Ale wtedy byliby ludmi, a wszystko, co pierwotnie
marsjaskie, by przepado. To, co wymaga ocalenia to wspomnienia Marsjan. Musi zosta
zachowana pierwotna kultura Marsjan oraz niektre aspekty ich genetyki. Niestety, ich ciaa na
Ziemi zaadaptoway si ju do nowych warunkw. Spowodowaa to panujca tu wiksza grawitacja.
Co do kultury, ta miaa szans przetrwa w mniej wicej nienaruszonym stanie w ukrytych
wspomnieniach, do ktrych nie miaoby dostpu silne rodowisko ludzkie.
Ulokowanie tych Marsjan, powiedzmy, w rodku Nowego Jorku spowodowaoby prawdopodobnie
tak lawin nowych bodcw psychologicznych, e wszelki plan wskrzeszenia ich marsjaskiej
tosamoci spaliby z pewnoci na panewce. Natomiast wioska rolnicza, w ktrej kontakty z ludmi
s w naturalny sposb ograniczone, stanowia wietne miejsce dla uchodcw. Osobicie uwaam
t wiosk za skansen kultury Marsjan.
Wyglda wic na to, e marsjaski plan emigracji na Ziemi jest do zoony. Z jednej strony,
zainstalowano tu bank kultury, historii i tosamoci, majcy suy zachowaniu wiedzy o tym, kim
byli Marsjanie i skd si wywodzili. Z drugiej strony wiemy, e s inni Marsjanie, zaangaowani w
inne rodzaje migracji. To ci, ktrzy lataj supernowoczesnymi statkami i zajmuj si
rozwizywaniem problemw genetycznych.
Naley przypomnie, e wedug danych z innej sesji SRV, pewnego dnia dua flotylla statkw
marsjaskich wylduje z uchodcami z Marsa na Ziemi. Wielu z tych Marsjan przebywa obecnie w
podziemnych schronach na Marsie i ochoczo wyczekuje sygnau podry. Wielu z nich nie

osigno wysokiego poziomu technicznego. Ich ulubiony styl ycia (wczajc upragniony klimat)
przypomina do zudzenia ycie w wiosce marsjaskiej na Ziemi, ktre obserwowaem w trakcie tej
sesji.
Tak wic mona chyba zaoy, e przebudzenie kulturowe Marsjan z wioski nastpi tu przed
przybyciem ich rodakw z Marsa. Osiadli na Ziemi Marsjanie bd wietnymi nauczycielami dla
nowo przybyych ziomkw. Bd w stanie przekaza im, jak przetrwa na tej planecie. Bd
stanowi kulturow oaz w obcym wiecie.
Postanowiem nie podawa do publicznej wiadomoci, gdzie znajduje si owa wioska. Sytuacja
bowiem jest tam cakiem rna od sytuacji Marsjan, majcych baz w Nowym Meksyku, w
podziemiach gry Santa Fe Baldy. W przypadku bazy, ywi nadziej, e ujawnienie jej pooenia
zachci Marsjan do poszukiwania otwartego dialogu z rzdowymi przywdcami. Inaczej rzecz si
ma w przypadku Marsjan z wioski. Nie chciabym naraa aa szwank ich dziaalnoci. Publiczne
ujawnienie
pooenia wioski mogoby powanie zagrozi bezpieczestwu jej mieszkacw. Poza tym,
podstawow racj jej istnienia jest zachowanie kultury marsjaskiej. Gromada ludzi wkraczajcych
w t misternie przygotowan przysta jest ostatni rzecz, jakiej potrzebuj. Sytuacja taka mogaby
uniemoliwi technicznie wyszkolonym Marsjanom udzielenie wiosce koniecznej pomocy.
ywi nadziej, i pewnego dnia bd w stanie wyperswadowa wanym politykom ze Stanw
Zjednoczonych lub z innych krajw, e dyskretna wizyta w marsjaskiej wiosce moe okaza si
pomocna w nawizaniu dyplomatycznych kontaktw pomidzy ludmi a Marsjanami. Uzyskanie
zgody na tak wizyt od technicznie rozwinitych Marsjan z Santa Fe nie powinno przedstawia
wikszego problemu.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 29: SPRAWDZIAN WIARYGODNOCI #2
Rozdzia ten opisuje drug z dwu sesji SRV, w ktrej wykorzystaem cel skalowania. Celem
pierwszej takiej sesji by Gabinet Owalny w Biaym Domu. Przypominam, e celw skalowania
uywa si po to, by sprawdzi dokadno protokow SRV. Cele takie podlegaj atwej weryfikacji,
a sesje SRV w tych warunkach speniaj funkcj dostrajania teleobserwacji.
By to jeden z ostatnich celw, nad ktrymi pracowaem w trakcie pobytu w Ann Arbor, w Michigan
podczas lata 1994. W czasie dwch tygodni poprzedzajcych t sesj przeprowadziem duo sesji
teleobserwacji, dowiadczajc wszystkiego od radoci ostatecznego przybycia Marsjan, gdy ich
flotylla kierowaa si ku Ziemi, do intensywnej mioci Boga, kiedy stwarza wszechwiat. Mj
system nerwowy wchon ogromn ilo danych z niewiadomoci. Teraz nadszed czas
odpoczynku.
Mj monitor powiedzia, e ma prosty cel. Jedyn informacj, jakiej mi udzieli byo to, e rzecz
dotyczy przeszoci. Nie powiedzia mi, czy jest to miejsce, wydarzenie, osoba czy co innego.
Czekaa mnie niespodzianka, a sama sesja powiedziaa nam wiele na temat wsppracy pomidzy
stanem czuwania wiadomoci a umysem niewiadomym.
Data: 31 lipca 1994
Miejsce: Ann Arbor, Michigan
Dane: Typ 4, sesja monitorowana na odlego
Wsprzdne celu: 3102/2137
Dane wstpne wskazyway, e cel znajduje si na suchym ldzie. Na ldzie byy sztuczne obiekty,
ale nie wyglday na budynki.
C.B.: Widz kolory beowy i brzowy. Powierzchnie s brudne, suche, ale jest te co mokrego.
Ciepo".
W Fazie 3 rysuje szkic duej, otwartej przestrzeni z przecinajcym j ruchem. Wykonuj operacj
przemieszczenia, eby dosta si do rodka miejsca celu.
Widz te same kolory i powierzchnie, co przedtem, ale teraz sysz te gosy."
Na wysokoci tysica stp nad celem, robi podobny do poprzedniego szkic Fazy 3 i przechodz
do Fazy 4.
Dostrzegam ludzi. Odbieram jakie AOL linii sygnau, ale nie moe si przebi. Przypomina mi si
gra w pik non, ale wiem, e nie o to chodzi, wic po prostu zapisz to jako AOL. Jest tu co
dziwnego."
Schodz na powierzchni tego miejsca. S tu ludzie. Nosz jakie mundury. Widz duo kolorw.
Uprawia si tu rwnie jak dziaalno. Nie wyczuwam u tych luda adnych emocji. Kompletna
pustka. Tak jakby byli kompletnie wyprani z uczu. Biegaj w kko, prbujc zaradzi jakim
kopotom."
Czuj teraz, e co si pali. Czuj te smak potu i sysz krzyki. Tu na dole panuje ogromne
zamieszanie i dezorientacja. Nie ma jednego spjnego sygnau. Wielu ludzi wykonuje jakie dziwne
rzeczy, ale nie dzieje si nic konstruktywnego. Odbieram teraz silne AOL linii sygnau, e to jaka
bitwa."
W tym punkcie mj monitor sugeruje, ebym zbada cos innego.
No c, nadal widz ludzi w jakich kostiumach. S tu wszystkie kolory. Nadal panuje oglna

dezorientacja i napicie. Kopot w tym, e ci ludzie nie wiedz, co tu waciwie robi. Nastpuje
jaki konflikt i walka. Wszystko jest pomieszane. Trwa oglny chaos."
Zbadam teraz cel tej aktywnoci. Odnosz wraenie, e nastpi jaki wybuch. Pomimo trudnoci
ludzie usiuj co zmieni. Czuj, e wielu z nich poniesie klsk. Ale oni tego nie widz.
Przypomina mi to sytuacj, kiedy oszukiwane jednostki wierz, i wydarzy si jaki cud. Ale cud nie
nastpuje."
Mj umys opiera si, odmawia przyjcia tych danych. Cokolwiek to jest, nie chce tego oglda.
Przesuwam si nieco do przodu w czasie, eby wyrwa si z tego zamieszania. Poczekaj... To bya
bitwa. Ilu martwych! S wszdzie. Ciaa na polu, bro, mundury."
Odbieram silne AOL linii sygnau, e jest to zwizane z Konfederacj. To bya najwaniejsza
bitwa wojny. Znam t scen. To najwiksza bitwa Wojny Domowej, w ktrej zgino wicej ludzi ni
w jakiejkolwiek innej bitwie. To Getysburg!"
MONITOR: W porzdku, Courtney. Zakocz sesj. Cel brzmia 'Bitwa pod Getysburgiem'".
Komentarz
Poza tym, e z powodzeniem zidentyfikowaem cel skalowania, w sesji tej mj niewiadomy umys
wsppracowa z umysem wiadomym, by ochroni mnie przed bezporednimi doznaniami z pola
bitwy. Ciekawe, e nie potrafiem dokadnie zidentyfikowa sceny a do czasu, gdy bitwa si
zakoczya, a emocje opady. Dopiero wtedy mj niewiadomy i wiadomy umys na tyle otwary si
na dialog, e mogem zobaczy i odczu wszystko, co dziao si na miejscu. Mwic krtko, nie
byem przygotowany na to, co zaistniao na pocztku sesji i musiaem poczeka, a mj umys
znajdzie takie pooenie w czasie i przestrzeni, ktre pozwoli przekaza potrzebne informacje, a
jednoczenie nie przeciy mojego systemu nerwowego. Naley podkreli, e wszystko to dziao
si automatycznie, bez podejmowania jakichkolwiek wiadomych decyzji z mojej strony.
Ostatnia rzecz dla historykw. Rzeczywista bitwa pod Getysburgiem bya duo gorsza od
wyobraenia o niej. Bya to naprawd straszna rze, ktr trudno wyrazi sowami. Szczerze
mwic, eby j zrozumie, naleaoby tam by. Osobicie uwaam, e historycy mogliby pokusi
si o ponowne zbadanie tego strasznego wydarzenia przy pomocy SRV.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 30: SANTA F E BALDY
Pod Santa Fe Baldy, gr w Nowym Meksyku, niedaleko Santa Fe znajduje si baza Marsjan, ktra
suy za centrum ich operacji planetarnych. W poprzednich rozdziaach przedstawiem duo danych
na poparcie tej tezy. eby to jednak udowodni, postanowiem zrobi co specjalnego. Dodaem
mianowicie do listy cel, ktry identyfikowa sam gr, a nie tylko Marsjan. Miao to wyeliminowa
moliwo, e ja i inni patrzymy na co, co wyglda bardzo podobnie, ale w rzeczywistoci nie jest
gr Santa Fe Baldy.
Przeprowadzilimy sesj w ciemno, w warunkach Typu 4. Oceniajc te dane, naley pamita, e
niewiadomo jest bardzo inteligentna. Nie wykonuje tylko polece dotyczcych danych; wie
dobrze, czego potrzebuje teleobserwator. Zawsze nakieruje go na waciw odpowied, nawet
jeeli wiadomy umys nie uwaa jej za prawidow. W tym konkretnym przypadku, chciaem
wiedzie, czy Santa Fe Baldy faktycznie jest gr, pod ktr znajduje si baza. Tymczasem
niewiadomo doprowadzia mnie do tej informacji na drodze fascynujcego strumienia danych,
ktry wyszed poza wskie ramy geograficznej precyzji i niespodziewanie odsoni przed nami
zwizan z baz, szeroko pojt dziaalno ludzi i Marsjan.
Data: 2 sierpnia 1994
Miejsce: Ann Arbor, Michigan
Dane: Typ 4, sesja monitorowana na odlego
Wsprzdne celu: 4471/3621
Dane wstpne wskazyway, e cel zwizany jest z suchym ldem i sztucznymi budowlami.
C.B.: Dostrzegam kolory: czerwony, brzowy i beowy. Powierzchnie s chropowate, a niektre
gadkie. Jest chodno. Nie czuj na razie adnego zapachu".
Mj szkic z Fazy 3 przedstawia obszar, ktry wydaje si by pokryty szeregiem budowli.
Przemieszczam si nastpnie na wysoko stu stp nad cel.
Znajduj si nad budynkiem o okrgym ksztacie."
W kolejnym szkicu Fazy 3 rysuj zarys budynku, ktry wielu teleobserwatorw czyo z
Marsjanami. (Inne, nie przytaczane tu sesje, wskazyway, i w budynku tym odbd si rozmowy
na wysokim szczeblu pomidzy ludmi a Marsjanami.)
Monitor kae mi nastpnie przej bezporednio do Fazy 6, gdzie rysuj ma podobizn budynku
na rodku kartki papieru. Nastpnie badam miejsce wok budynku, eby zorientowa si w
otaczajcym rodowisku. W pobliu okrgej budowli znajduj si inne, mniejsze budynki. Kilka mil
na wschd od grupy budynkw natrafiam na las i gr. Centrum mieszkalne ley na zachd. Gra
wydaje si by cile zwizana z okrg budowl.
Wchodz teraz do duego okrgego budynku. Wewntrz znajduj urzdzone na wzr biura
przestronne pomieszczenie. ciany biura, tak jak cay budynek, s zakrzywione. W pokoju s drzwi,
ktre prowadz do korytarza, mieszczcego duo maych biur. Po powrocie do duej sali,
zauwaam, e znajduje si tu miejsce na prezentacje, tak jakby przd audytorium. S te rzdy
pochyych krzese."
Skupiam teraz uwag na ludziach w pokoju. Nosz zwyke garnitury biznesmenw. Sam budynek
wydaje si by zwizany z jak produkcj. Odnosz wraenie, e przynajmniej cz prowadzonej
tu dziaalnoci zwizana jest z oprogramowaniem komputerowym."

Na linii czasu zaznaczam dzie dzisiejszy i cztery wane punkty w przyszoci. Badajc oddzielne
punkty czasu, w drugim punkcie (okoo dwa lata od chwili obecnej) pod konstrukcj w pobliu
okrgego budynku znajduj du, nowoczesn prostoktn budowl. Niektre mniejsze budynki
zostay rozebrane, eby zrobi miejsce dla tej nowej wikszej budowli. We wszystkich dalszych
punktach na linii czasu, prostoktna budowla wyranie dominuje nad otoczeniem.
Wracajc do teraniejszoci, zauwaam plan konstrukcji wikszego budynku.
MONITOR: Courtney, wr jeszcze raz do duej budowli w przyszoci i dowiedz si, co robi w
niej ludzie".
C.B.: Dobra. Poczekaj... Jestem teraz w duym prostoktnym budynku. W rodku znajduj si
terminale komputerowe, stoy laboratoryjne, przewody i sprzt laboratoryjny. To laboratorium
naukowe. Mam wraenie, e przedmiot bada obejmuje genetyk i biotechnologi".
Monitor kae mi ledzi jednego z pracownikw, gdy ten wychodzi z budynku pod koniec dniwki.
Musi przej przez frontow bram duego kompleksu, przy ktrej stoi stranik. Podam za
pracownikiem, kiedy jedzie do domu, pooonego na zachodzie, w duym centrum mieszkalnym.
Krajobraz wzdu drogi daje mi silne AOL linii sygnau, e miejsce to znajduje si niedaleko Santa
Fe.
MONITOR: Wr jeszcze raz do duej budowli i dowiedz si, co znajduje si na kadym z piter".
C.B.: Moja niewiadomo cignie mnie do podziemia".
MONITOR: OK".
C.B.: O rany. Duo tu martwych cia, skpo odzianych w kolorowe ubrania. To nie jest dobre
miejsce. mier tych ludzi ma pozosta w sekrecie. Zginli, wypeniajc swoje obowizki. Inni
musieli skadowa ciaa, eby szybko usun je z drogi. To oni ostatecznie zdecyduj, co zrobi z
ciaami. Problem stanowi tutaj kwestia bezpieczestwa".
MONITOR: Co masz na myli mwic 'zginli wypeniajc obowizki'?"
C.B.: To byli naukowcy. Zabia ich praca".
MONITOR: Co robili?"
C.B.: Zajmowali si jakimi niebezpiecznymi eksperymentami naukowymi. Znali ryzyko, ale to ich
nie powstrzymao. Nie byli nadzorowani przez nikogo z zewntrz. T dziaalno prowadzono w
zaciszu, nawet w sekrecie".
MONITOR: Co to bya za dziaalno?"
C.B.: Badania obejmoway promieniowanie i genetyczne mutacje organizmw. Tych ludzi zabiy
produkty lub produkty uboczne z ich wasnych laboratoriw. Wyglda na to, e brakowao im
waciwego BHP". Mj umys cignie mnie teraz na wschd, do gry."
MONITOR: A wic id tam".
C.B.: Jestem teraz w grze. S tu jaskinie, a w jaskiniach jakie istoty. To baza Marsjan, ale widz
zmiany. Teraz w jaskiniach znajduj si pojazdy na koach. Miejsce jest nowoczesne, ale nie
supernowoczesne. W tej chwili nie ma tu statkw ET. Widz tunel. Prowadzi na zachd i czy si z
powierzchni, a na zewntrz jest zamaskowany. Na razie tunel wykorzystywany jest jako otwr
odpowietrzajcy, ale jest bardzo duy. Bez problemu przejechayby przez niego pojazdy".
Jest tu duo pracownikw. Wygldaj prawie tak jak ludzie. Waciwie oni s ludmi! Maj na
sobie jednoczciowe biae uniformy."

O rany, to ciekawe. Zapisz to jako AI. Wydaje si, e suterena ze zmarymi poczona jest z
pomieszczeniami na grze."
To miejsce jest bardziej aktywne, ni kiedykolwiek przedtem. Jest tu duo budowli. Wyglda na to,
e pracownicy je rozbudowuj."
Przemieszczam si teraz w czasie do przodu. W bliskiej przyszoci budowa zostaje zakoczona,
lecz nikt tam nie mieszka, jeli nie liczy nadzorujcych. Jeszcze dalej w przyszo jest pena
Marsjan uchodcw. Niektrzy z nich s brudni. Sycha duo gosw, prawdziwa paplanina,
tumult, co si dzieje. Marsjanie zapeniaj pomieszczenie dziemi i dorosymi, ktrymi targaj silne
emocje strach, podniecenie, ale i nadzieja."
Marsjanie chc wydosta si na powierzchni. S naprawd szczliwi i podekscytowani!"
MONITOR: Courtney, wr do obecnego czasu i zobacz, czy ludzie w okrgej budowli wiedz
co na temat tego, co ma si wydarzy. Potem przenie si do przyszoci i zbadaj, kiedy nastpi
wiadomo zmiany".
C.B.: Obecnie ludzie w okrgej budowli nie wiedz nic. W drugim punkcie na linii czasu, rzd
podj decyzj umieszczenia osiedla niedaleko Santa Fe. W tym czasie napywaj spore iloci
pienidzy. Rodzi si pomys, by wykorzysta rozbudowan podziemn baz Marsjan jako orodek
przyjmowania nowych Marsjan".
MONITOR: W porzdku, Courtney. Wystarczy. Zakoczmy sesj. Celem by ostatni wieczr
kawalerski Hugh Hefhera..."
C.B.: Daj spokj..."
MONITOR: Cel brzmia 'Santa Fe Baldy (Ocaleni Marsjanie / jaskinie w Nowym Meksyku'".
Komentarz
Wtedy pierwszy raz zobaczyem, gdzie przybd uchodcy marsjascy i jak baza Marsjan pod
Santa Fe Baldy zostanie przeksztacona w imigracyjny orodek przyj. Wielu z tych Marsjan
wygldao na cakiem zwyczajnych. Oglnie, nie byy to typy stojce na wysokim szczeblu rozwoju
technicznego matki, dzieci, przecitni doroli Marsjanie i tak dalej. Waciwie odniosem wraenie,
e ich imigracja do Stanw Zjednoczonych pod wieloma wzgldami nie rni si wiele od imigracji
innych grup etnicznych. Jestem pewien, e kiedy ludzie przywykn do sytuacji i przestanie by ona
nowoci, Marsjanie maj wszelkie szans, by traktowano ich jak przyjaznych ssiadw.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 31: OFICJALNE SPOTKANIE Z MARSJANAMI
W umyle Czytelnika rodzi si zapewne pytanie, w jaki sposb zaczniemy porozumiewa si z
Marsjanami. Jak ju wspominaem, ludzie nawi oficjalne kontakty z Marsjanami wczeniej ni z
Szarymi, chocia nie jestem w stanie okreli, ile czasu upynie midzy jednym a drugim
wydarzeniem. Otwarta propozycja Narodw Zjednoczonych, by spotka si z Szarymi, mogaby
wszystko przyspieszy. Jednak spotkanie z Marsjanami nastpi jako pierwsze, a to znacznie
przyczyni si do zwrcenia ludzkiej wiadomoci w kierunku gwiazd.
Pierwotnym zamierzeniem sesji, na ktrej opiera si niniejszy rozdzia byo dowiedzie si, w jakim
stopniu Marsjanom udao si zintegrowa z kultur ludzk. Nie tylko dostarcza ona odpowiedzi na
to pytanie, ale, jak w przypadku wielu dowiadcze teleobserwacyjnych, odsania cae bogactwo
innych wanych informacji. Te dodatkowe dane zawieraj wskazwki, jak powinny (lub bd)
wyglda pierwsze kroki w oficjalnym spotkaniu Marsjan z ludmi.
Sesja prowadzona bya w ciemno, w warunkach Typu 4, a miaa miejsce po duszej przerwie w
monitorowanej obserwacji, ktra bya mi potrzebna, by odpocz. Teraz, wracajc do
teleobserwacji, czuem si naadowany now energi i byem ciekaw, co te niezwykego tym
razem wycignie na wiato dzienne moja niewiadomo.
Data: 26 wrzenia 1994
Miejsce: Atlanta, Georgia
Dane: Typ 4, sesja monitorowana na odlego
Wsprzdne celu: 6068/0004
Dane wstpne wskazyway, e z celem zwizana jest wzniesiona przez czowieka budowla na
suchym ldzie.
C.B.: Widz odcienie brzu. Powierzchnie s z drewna i cementu. Ciepo, naprawd bardzo
ciepo. Czuj smak potu i sysz ludzkie gosy. W miejscu celu dostrzegam co okrgego i
paskiego".
Przechodz do Fazy 3, eby zrobi szybki szkic czego, co wyglda na okrg budowl z paskim
dachem.
MONITOR: Przejd do Fazy 4".
C.B.: Jestem teraz w matrycy. Dokadnie widz budynek. Sysz gosy w budynku, wic wchodz.
Toczy si tu rozmowa. Rozmawiaj ludzie. Budynek jest okrgy i mam wraenie, e ju go kiedy
widziaem. Na chwil przenosz si na zewntrz. Wok budynku rosn drzewa. Ju jestem z
powrotem".
O rany! Jakie wraenie estetyczne! Wanie skupiem uwag na ludziach rozmawiajcych w
budynku to bardzo wpywowa grupa. Odbywa si tu spotkanie na najwyszym szczeblu. Pozwl,
e przenikn do ich umysw. Poczekaj... Oni mwi o istotach pozaziemskich."
Ci ludzie maj na sobie mundury wojskowe. S to generaowie, admiraowie, elita wojskowa; jest
rwnie cywil. Wyglda jak prezydent Stanw Zjednoczonych. Pozwl, e znowu napisz 'O
RANY!' w kolumnie AL"
MONITOR: Dobra. Wrzu to do kolumny AI i kontynuuj. Utrzymaj szybkie tempo. Dobrze ci idzie".
Monitor kae mi przej od razu do Fazy 6. Wydaje mi polecenie zastosowania techniki SRV, ktra
oddziela pierwotne elementy tematu od obserwowanej rozmowy.

C.B.: Dyskusja toczy si na bardzo praktycznym poziomie. W centrum uwagi znajduje si kwestia,
jak nawiza kontakt z ET. Ludzie wiedz, e mona tego dokona za pomoc wiadomoci, ale
chc czego bardziej fizycznego. Caa zabawa zacza si od kontaktu wiadomoci, ale teraz
potrzebuj czego innego. Pada midzy innymi propozycja uycia radia. Prbuj wymyle, jak to
zrobi".
Przedmiotem rozmowy nie s Szarzy. Ci ludzie mwi o Marsjanach. To prawdziwy problem
komunikacji midzyplanetarnej. Teraz skupiaj si na radiu."
Konstruuj lini czasu Fazy 6, za pomoc ktrej mog zbada naukowe punkty w przyszoci.
W porzdku, znalazem punkt, w ktrym ludzie zaczli rozmawia z Marsjanami. Nazw go
punktem komunikacji. Wydaje si, e uywaj radioteleskopw nie jednego, lecz wielu. S one na
caym wiecie."
Ludzie zaczynaj od nastawienia radioteleskopw na Marsa i nasuchiwania. Wyglda na to, e
usyszeli niewiele. Potem zmieniaj taktyk i zaczynaj nadawa. Istnieje wiele kwestii, ktre
wymagaj rozwizania. Podstawowa kwestia to w jakim jzyku si porozumiewa. Potem trzeba
opracowa protokoy komunikacji."
Szarzy obserwuj to wszystko, ale nie uczestnicz aktywnie. Sprawiaj wraenie
zainteresowanych, ale w sposb bierny."
Ludzie prbuj rwnie nadawa do baz ET na Ksiycu. Jednak wikszo wysikw kieruj na
Marsa. ET na Ksiycu milcz."
Pocztkowo Marsjanie na Marsie te milcz. Czuj, e zostali odkryci i zastanawiaj si, co robi i
jaka bdzie reakcja ludzi. Zawsze wiedzieli, e w kocu nastpi taki dzie. Czuj si nieco
zagubieni."
Przesuwajc si w czasie do przodu, widz, e Marsjanie postanawiaj podj dialog. Przesyaj
sygna, gony i wyrany. Wykorzystuj chyba te same protokoy radiowe, ktre zapocztkowali
ludzie."
Jestem troch wstrznity wygldem tych Marsjan. Podyem za sygnaem radiowym na Marsa i
teraz jestem tutaj. Marsjanie s humanoidami i w tej chwili bardzo przypominaj ludzi. Maj nawet
wosy. Ci konkretni Marsjanie to w przewaajcej czci osobnicy pci mskiej. Nosz jakie
mundury, ale nie stanowi adnej walczcej grupy militarnej. Agresja nie ley w ich naturze. Caa
ich obrona wydaje si by zbudowana wok ukrywania si, a nie walki. Ich skra jest jasna."
W sensie subprzestrzennym Marsjanie ci nie rni si chyba od swoich przodkw, ale maj ciaa
porwnywalne z ciaami ludzi na Ziemi."
MONITOR: Przesu si w czasie do przodu. Gdzie s Marsjanie?"
C.B.: Poczekaj... S na Ziemi. Pracuj ze swoimi tubylczymi grupami, tymi, ktre migroway
wczeniej. Dostaj wsparcie od rzdu ludzi, po to by mogli kontynuowa sw prac. Pracuj teraz
na zewntrz, na otwartym powietrzu. A niech to! Oni naprawd wygldaj jak ludzie".
MONITOR: Gdzie s Szarzy?"
C.B.: Szarzy zajmuj si wasnymi sprawami. W tym punkcie czasu w przyszoci ich
przedsiwzicie genetyczne jest ju wykonane lub bliskie koca. Zostay tylko drobne poprawki.
Jeszcze nie komunikuj si z ludmi bezporednio".
MONITOR: OK, Courtney. Mamy to, czego potrzebowalimy. Celem byli 'Marsjanie / przysza
kultura'".

Komentarz
Marsjanie, z ktrymi przyjdzie nam obcowa w przyszoci bd do nas bardzo podobni, by moe
nawet nie do odrnienia. Prawdziwe rnice w porwnaniu z ludmi mieszkajcymi na Ziemi
ujawni si w technice i kulturze. Jeeli zaley nam na udanych kontaktach z Marsjanami,
bdziemy musieli zrozumie ich potrzeby. Ale oni nie przyjd do nas jako mae zielone ludziki". Nie
musimy obawia si pierwszego spotkania z kultur pozaziemsk, przynajmniej pod tym jednym
fizycznym ktem. Istoty pozaziemskie bd wyglda tak jak my.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 32: NISZE FORMY YCIA NA ZIEMI
Ponisz sesj przeprowadziem bez adnej wczeniejszej wiedzy na temat celu, ktry tym razem
stanowimy Formy elementarne". By to jeden z kompletnie nie znanych mi celw spoza listy, ktre
mj monitor wyznacza mi dosy czsto. Nigdy nawet nie omawia ze mn oglnego tematu.
Powodem, dla ktrego tak robi byo dodatkowe zabezpieczenie danych przez powstrzymywanie
mnie od prb zgadywania cech celu, co mogoby prowadzi do mylnego AOL. W praktyce jednak
mj wasny poziom dyscypliny umysowej w trakcie teleobserwacji jest ju na tyle wysoki, e mj
monitor rzadko martwi si o jako zdobytych przeze mnie danych. Tym niemniej woli si
zabezpieczy, a jego praktyka podrzucania mi niespodziewanych celw faktycznie utrzymuje mnie
w stanie czujnoci podczas sesji.
Monitor obra dla mnie taki cel, poniewa od dawna frapowao go, co dzieje si z pozosta czci
ycia subprzestrzennego, w czasie gdy ludzie tak bardzo niszcz rodowisko fizyczne. Wszystkie
nasze wysiki w SRV skierowane byy na istoty przypominajce czowieka. Ale mojego monitora
obchodzi te los wielu innych, niehumanoidalnych subprzestrzennych stworze, ktre osobicie
widzia podczas wasnych sesji teleobserwacji. Jemu jawiy si one jako Formy elementarne". To
okrelenie, jakiego uywa w odniesieniu do wikszoci stworze niehumanoidalnych. Wikszo
tych istot jest mniejsza od ludzi, a ich zachowanie czsto odznacza si nieprzewidywalnoci. Nie
wiedzia, czy stworzenia te maj odpowiedniki fizyczne ani czy same wystpoway kiedy w postaci
fizycznej (co moe oznacza jedno i to samo). Wiedzia tylko, e yj wok nas i zastanawia si,
czy ludzka dziaalno w jakikolwiek sposb im szkodzi. Krtko mwic, czy ludzka destruktywno
w stosunku do rodowiska fizycznego wpywa negatywnie na wiksz spoeczno ycia w
subprzestrzeni? Mj monitor martwi si, e jeeli okazaoby si to prawd, mgby to by zaledwie
czubek gry lodowej, kryjcej ogrom zniszczenia planety, dokonujcego si tak obecnie, jak i w
przyszoci.
Oczywicie, sesja ta zostaa przeprowadzona w warunkach Typu 4. Zaraz po danych wstpnych,
zdaem sobie spraw, e jest to cel cakowicie niespodziewany. Nie wiedziaem, e nie figuruje na
licie celw. Po prostu zauwayem, e nie miaem adnych wczeniejszych oczekiwa co do tego,
gdzie kieruje mnie niewiadomo. Cokolwiek to byo, poczuem od razu, e zobacz co, czego
nigdy wczeniej nie widziaem.
Data: 28 wrzenia 1994
Miejsce: Atlanta, Georgia
Dane: Typ 4, sesja monitorowana na odlego
Wsprzdne celu: 3660/1161
Dane wstpne wskazyway, e cel obejmuje powierzchni pomidzy suchym ldem a ciecz.
C.B.: Widz kolory niebieski i biay. Powierzchnie s botniste i mokre. Do zimno. Czuj jakby
smak ryby i zapach wody morskiej. Gdziekolwiek jestem, to miejsce jest szerokie, rozlege, paskie i
bardzo gbokie".
Rysuj nastpnie szkic Fazy 3, ktry wydaje si przedstawia suchy kawaek ldu obok duego
zbiornika pynu. Zaczynam te dostrzega i rysowa co. co wyglda na rodzaj sztucznej,
podwodnej budowli.
Przechodz do Fazy 4 i wci widz duo cieczy. To wyglda jak wielki ocean. No c, mog
przynajmniej powiedzie, e znajduj si na jakiej planecie. Ta planeta wydaje mi si znajoma, ale
nie odwiedzaem jej wczeniej w tym punkcie czasowym. Ten pyn to chyba woda, bardzo gboka."

W pobliu znajduje si suchy kawaek ldu. Udaj si tam. Badam ...Ziemia jest jaowa. Nic na niej
nie ronie. Jest naturalna, ale odnosi si wraenie, e znajduje si pod silnym wpywem jakiej
cywilizacji. Miejsce jest jaowe niczym Mars, ale to nie Mars. Wystpuj inne kolory i jest atmosfera."
Wracam teraz do wody. W wodzie znajduje si chyba jaka konstrukcja. Jest naprawd wielka.
Wchodz do wody, eby j zbada. Poczekaj..."
Konstrukcja jest do nowoczesna, ale nie wedug norm ET. Zbudowana jest przede wszystkim z
metalu i chyba ze stali nierdzewnej. Wida nowoczesn technik, bardziej zaawansowan ni
obecnie na Ziemi, ale nie jest to poziom najwyszy."
W budowli znajduj si istoty. Wchodz do rodka, eby im si lepiej przyjrze. Hmm. Oni maj na
sobie zwyke ludzkie ubrania. Skupiam teraz uwag na samych istotach. Maj ludzkie twarze,
zarwno mczyni jak i kobiety. Oczy s mae, jak u ludzi. Wyglda na to, e to s ludzie, ale nie
rozumiem scenerii. Nie znam miejsca tego typu, w ktrym przebywaliby ludzie."
W budowli jest wiele piter. Znajduj si tu podobne do wind kanay, do pionowego ruchu w
budowli. S te due otwory, prowadzce na zewntrz do wody."
MONITOR: Powstrzymaj si od analizy. Po prostu umie dane w matrycy i id dalej".
C.B.: Ludzie si martwi, odczuwaj strach. Ta budowla przypomina wielk d podwodn o
miesznym ksztacie. Skupiam si teraz na czynnociach ludzi. Wydaje si, e nie s szczliwi,
robic to, co robi. To harwka, zwizana ze zdobywaniem i przetwarzaniem jedzenia, eby
przetrwa. Pracuj, bo nie maj wyboru, a jeli ju, to jest on ograniczony. Ich praca z ca
pewnoci zwizana jest z przetrwaniem".
Wydaje si, e istnieje wyszy cel ich dziaalnoci. Kopot polega na tym, e ludzie ci mog nie
doy czasw, gdy zostanie on osignity. Ich sytuacja jest raczej beznadziejna. Pracuj dla
nastpnej generacji, swoich dzieci i dzieci ich dzieci."
MONITOR: Wr na ld. Co widzisz?"
C.B.: W porzdku. Ziemia nie moe podtrzyma ycia. Jest to wynikiem zagady. Jest jaowa, po
prostu sam kurz i kamienie. Powierzchnia jest naturalna, ale nosi znamiona sztucznej ingerencji.
Moja niewiadomo popycha mnie z powrotem ku budowli w wodzie".
MONITOR: Wic id tam".
C.B.: Na zewntrz konstrukcji nie widz adnego ycia. Woda jest tak jaowa jak ld. Nie ma tu
nic, zupenie nic. Czuj, e powinienem przenie si w czasie do przodu".
Hmm. Teraz to miejsce roi si od ycia, przynajmniej w wodzie. To ciekawe. Wystpuje tu zarwno
subprzestrze, jak i ycie fizyczne. Sprawdzam jeszcze raz w pierwotnym czasie. Nie byo ani
subprzestrzeni, ani ycia fizycznego. Dziwne. Tam gdzie nie ma ycia fizycznego, nie ma te
subprzestrzeni. Tak jakby te dwa wiaty istniay rwnolegle, wsppracoway ze sob. Jeden nie
istnieje bez drugiego, albo przynajmniej ycie subprzestrzenne nie pojawia si, jeli nie ma ycia
fizycznego."
MONITOR: Co masz na myli mwic 'ycie w subprzestrzeni'? Jakiego rodzaju ycie?"
C.B.: Wszdzie s mae zwierzta subprzestrzenne. Wygldaj jak duchy ryb. To duchy ryb czy
te ich subprzestrzennych postaci. Midzy zwierztami fizycznymi a ich subprzestrzennymi
postaciami istnieje silny zwizek. To tak jakby naleay do jednego stada albo trzody, w zalenoci
od zwierzcia. Kiedy zostao zniszczone rodowisko fizyczne, ucierpiao zarwno ycie fizyczne jak
i subprzestrzenne. Gdy rodowisko doszo do siebie, obydwa wiaty znw maj si dobrze. Wydaje

si rwnie, e dziaalno ludzi w budowli miaa co wsplnego z uzdrawianiem rodowiska. Nie


zdoali zrobi wszystkiego, ale mieli swj udzia w szczliwym zakoczeniu".
MONITOR: W porzdku. Courtney, celem byy 'Formy elementarne'".
C.B.: Co? Przecie tego nie ma na licie! Co to s formy elementarne? Wiesz, e nie mam ju
czasu na takie ciekawostki. Ksika musi by wkrtce zoona u wydawcy i... Co to s formy
elementarne?"
MONITOR: Wytumacz ci, Courtney. To bardzo wane, bymy rozumieli formy elementarne. Ja
widz je od lat. One wystpuj wszdzie i nie mona ich ignorowa tylko dlatego, e nie s
humanoidami". Mj monitor przechodzi do wyjanienia, czym s formy elementarne i dlaczego si
nimi interesuje. Pochania mi to pozosta cz dnia, ale w kocu uwiadamiam sobie, e jego
troska jest uzasadniona, oraz e musz wspomnie o tych formach ycia w mojej ksice.
Uzyskaem rwnie dane SRV, ktre sugeruj, e wiele istot pozaziemskich w rwnym stopniu
troszczy si o te inne formy ycia, co o nas.
Komentarz
Literatura na temat porwa przez UFO cigle donosi, jakoby Szarzy mwili ludziom, e nie mog
bezczynnie przyglda si, jak niszczymy ycie fizyczne i toczce
si obok, zwizane z nim ycie w innym wymiarze". Szczerze mwic, dotychczas nie rozumiaem,
co to oznacza. Wydaje si, e ludzie s oglnie niewiadomi tego szerokiego spektrum niszego
poziomu ycia nie-fizycznego i pozostaj cakiem lepi na subteln wi, jaka istnieje midzy
fizycznymi i niefizycznymi postaciami tego ycia.
Po czci, ludzka niewiedza wynika z problemw, jakie sprawia nam postrzeganie
subprzestrzennego (lub niefizycznego) ycia w ogle. W wielu krgach kwestia, czy ludzie maj
dusze czy nie, pozostaje kontrowersyjna. Wikszo ludzi, gdy ich o to zapyta, odpowiada, e
dusza istnieje, ale naukowcy rzadko prbowali j zbada. Przy takim wysokim stopniu dezorientacji,
jaki panuje wrd elity naukowej w kwestii naszych ludzkich postaci subprzestrzennych, nie naley
si dziwi, e nawet nie zaczlimy zadawa pytania, czy inne formy ycia maj niefizyczne
odpowiedniki.
Ludzie oglnie nie postrzegaj samych siebie jako stranikw ycia na tej planecie; skonni s
raczej uwaa si za wacicieli ogrodu, ktry maj do dyspozycji. Nic dziwnego, e przy takich
pogldach na inne ycie, kwestia istnienia subprzestrzeni caego ycia, tak ludzkiego jak i
nieludzkiego, jest rzadko podnoszona. Ale teraz wiem, e pytanie to jest na tyle wane, by je
zadawa. Poznaem te na nie odpowied.
Cae ycie subprzestrzenne zaley od ycia fizycznego. Nie znam wszystkich aspektw tej
zalenoci, ale wiem, e ona istnieje. Gdy niszczymy nasze rodowisko fizyczne, gdy niszczymy
gatunki, utrudniamy ycie lub zadajemy bl innym ni ludzka formom istnienia, hamujemy zdolno
subprzestrzennego ycia do ewoluowania. ycie fizyczne i niefizyczne przebiegaj rwnolegle;
jedno nie toczy si bez drugiego. Jeeli my ludzie mamy sta si prawdziwymi obywatelami
galaktyki, bdziemy musieli zmieni swoje pogldy na inne ycie, na cae ycie. A moe si to
okaza trudniejsze do zaakceptowania ni fakt, e istniej istoty pozaziemskie.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 33: WYDARZENIE, KTRE ZNISZCZYO MARSA
Jeeli na Marsie istnia kiedy ekosystem, to co go zniszczyo? Dane SRV z okresu
poprzedzajcego jego zagad nie wskazuj na to, e Marsjanie posiadali technik zdoln
zniszczy cae swoje rodowisko, nie mwic ju o atmosferze planety. Opierajc si na danych
przedstawionych w poprzednich rozdziaach, wiemy ju, e Szarzy zniszczyli swj wiat przez
nierozwane dziaania, oraz e ludzie najwyraniej id podobn drog. Ale Mars to co innego. Jak
wydaje si od samego pocztku naszych bada, upadek rodowiska tej planety zwizany jest z
jak katastrof naturaln. Wielu rnych teleobserwatorw doszo do wniosku, e katastrofa
nastpia po jakim astronomicznym wydarzeniu, zwizanym by moe z komet lub asteroidem.
Obralimy zatem cel, ktry mia zidentyfikowa przyczyn upadku cywilizacji Marsjan. Jak si
okazao, ta sesja SRV bya jedn z dwu ostatnich, ktre przewidzielimy dla celw tej ksiki.
Przypomn Czytelnikom, e po opracowaniu wstpnej listy celw wiele miesicy wczeniej,
skrupulatnie unikaem zagldania na list, eby nie pobudza swego wiadomego umysu do
formuowania opinii przed faktycznymi sesjami. Nasza skonno do cigego powikszania listy
przez dodawanie celw ad hoc bya jednak na tyle silna, e nigdy nie kusio mnie, by myle o
celach, ktre nie zostay mi jeszcze przydzielone. Ale kiedy nadszed czas przedostatniej sesji,
pamitaem, e jeszcze nie korzystaem z celu identyfikujcego upadek cywilizacji Marsjan
(sytuacja, ktra nie zdarzya mi si przy adnym innym celu). Kiedy sesja si zacza, wstpny
sygna od celu wskazywa, e celem sesji faktycznie byli Marsjanie. Tak wic, sesja ta, ktra
zacza si w warunkach Typu 4, faktycznie przeprowadzona zostaa w warunkach mieszanych
Typu 4 i Typu 6.
Data: 29 wrzenia 1994
Miejsce: Atlanta, Georgia
Dane: Typ 4, sesja monitorowana na odlego
Wsprzdne celu: 5966/2695
Dane wstpne wskazyway, e cel zwizany jest z ruchem i twardym, naturalnym ldem.
C.B.: Dostrzegam kolory brzowy i beowy. Powierzchnie s kamieniste, a temperatura bardzo
niska. Sysz niesamowite odgosy wiatru, jakby huraganu. Dostrzegam te co okrgego i na AOL
odbieram katastrof na Marsie".
MONITOR: Po prostu trzymaj si struktury i przejd do Fazy 3".
Mj szkic Fazy 3 jest prostym wyobraeniem dwu okrgych obiektw.
C.B.: Przechodz do Fazy 4. Wydaje si, e przynajmniej jeden z okrgych obiektw jest planet.
Nadal widz brzy, kamieniste powierzchnie i wyczuwam co zimnego. Odczuwam te silne
zaburzenia atmosferyczne, zwaszcza ruch wirowy. Z planet t zwizani s ludzie, ktrzy obecnie
znajduj si w stanie panicznego przeraenia. Tu na dole panuje niesamowite poruszenie.
Odbieram na AOL dwie rzeczy, obydwie z linii sygnau. Jedna z nich przypomina ksiyc lub
asteroid, a druga to Mars".
MONITOR: Courtney, przejd od razu do Fazy 6. Masz waciwy cel. To katastrofa na Marsie. Po
prostu zosta w strukturze i kontynuuj".
Monitor kae mi naszkicowa planet i mniejszy z obiektw. Zaznaczam Ziemi w stosunku do tych
dwch obiektw i wykorzystuj technik SRV, ktra pozwala mi zidentyfikowa kierunek ruchu
mniejszego obiektu wzgldem Marsa. Rysuj rwnie lini czasu tego wydarzenia.

C.B.: Mniejszy obiekt ma nieregularny ksztat, jest przechylony. Ma niezmiernie rzadk


atmosfer," mierzaln jedynie na poziomie molekularnym. Obiekt ten przeszed przez krawd
atmosfery wikszego obiektu. Atmosfera planety bya stosunkowo gsta i obiekt przebi si dalej
przez stratosfer. Obszar, gdzie obiekt przebi atmosfer bd nazywa obszarem przecicia".
Badam teraz planet. Pocztkowo nie byo wielkiego zniszczenia atmosfery. Due zaburzenia
wystpoway w pobliu obszaru przecicia. Gdzie indziej prawie nic si nie dziao, wystpowao
jedynie drenie atmosfery caej planety. W miar zbliania si do obszaru przecicia, nasila si
poziom zaburze."
Po pocztkowej turbulencji, obiekt spowodowa falowanie atmosfery, podobnie jak wrzucony do
wody kamie tworzy na niej rozbiegajce si krgi. Ta fala rozrosa si do atmosferycznej fali
pywowej."
Zaburzenia atmosferyczne pocztkowo nie miay wikszego wpywu na zjawiska powierzchniowe.
Nie przypominao to trzsienia ziemi, w ktrym wszystko ulega zniszczeniu od razu."
Fala przesza przez atmosfer i spotkaa si z drugim swoim kocem. Odbia si lub przesza przez
sam siebie, a nastpnie wrcia do obszaru przecicia i powtrzya zjawisko odbicia czy przejcia,
wytwarzajc wibrujce drganie. Wywoao to rezonans. Rezonans sta si podstawowym motorem
zmiany warunkw atmosferycznych. Zaguszy wszystkie inne rda wpywu, takie jak np. ciepo
soneczne. Najwyraniej, grawitacja nie bya na tyle silna, by szybko wytumi drgania. Tak wic
trway one przez dugi czas."
Istoty na planecie byy atakowane stopniowo. Zmieniy si wszystkie wzorce pogodowe. Warunki
na planecie zaczy si powoli pogarsza. Wyywienie stao si problemem, poniewa nie rosy
adne zboa. Problem przedstawia te deszcz. Pocztkowo byy zarwno powodzie jak i susze."
Atmosfera przez dugi czas bya na tyle gsta, e pozwalaa na oddychanie, ale cige falowanie
stopniowo rozrzedzao atmosfer. Sia przycigania planety nie bya w stanie przeciwdziaa
kinetycznej energii falowania."
MONITOR: W porzdku, Courtney. Wystarczy. Cel brzmia 'Marsjanie / upadek cywilizacji
(wydarzenie)'. To fascynujce. Bdzie to cakiem nowy obszar poszukiwa dla naukowcw,
badajcych turbulencj i dynamik cieczy w atmosferach planet".
Komentarz
Proces, ktrego byem wiadkiem, by absolutnie fascynujcy. To co po prostu nie mogoby
wydarzy si na Ziemi, ze wzgldu na wiksz grawitacj, jaka tutaj panuje. Grawitacja szybko
wytumiaby fale atmosferyczne, powstae w wyniku przejcia asteroidu czy komety. Na Marsie
jednak, due fale powstaway przez duszy czas, by moe cale lata. Wystarczyo wic czasu, aby
Marsjanie zdali sobie spraw, e z ich planet dzieje si co powanego, a Federacja wysaa
zoon z Szarych brygad ratunkow.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 34: PRZYSZA KULTURA NA ZIEMI
.Poniszy rozdzia prezentuje dane z ostatniej sesji, ktr wykorzystalimy do naszych bada.
Chocia cel znajdowa si na pierwotnej licie celw, opracowanej przeze mnie i mojego monitora
w trakcie tej sesji, w przeciwiestwie do poprzedniej, dotyczcej Marsa, zupenie o nim
zapomniaem. Wyniki sesji zaskoczyy mnie, jak si okazao, przyjemnie. Musz przyzna, e do
czasu jej zakoczenia miaem do pesymistyczn wizj przyszoci ludzi na Ziemi. Zastanawiaem
si nawet, dlaczego istoty pozaziemskie wkadaj tyle Wysiku w pomaganie nam, skoro jestemy
gatunkiem zmierzajcym do samobjstwa. Na szczcie, wiem teraz, e istnieje powd ich
wysikw.
Data: 30 wrzenia 1994
Miejsce: Atlanta, Georgia
Dane: Typ 4, sesja monitorowana na odlego
Wsprzdne celu: 4395/0241
Dane wstpne do Fazy 2 wskazyway, e cel zwizany jest z suchym ldem, pynem i sztucznymi
konstrukcjami. Od razu miaem te wraenie przemieszczenia w czasie.
Mj szkic w Fazie 3 przypomina wirujc kul. Wykonuj operacj przemieszczenia SRV, ktra
przenosi mnie bezporednio na miejsce celu. Znajduj si w gstym i skomplikowanym rodowisku.
C.B.: Mam poczucie zoonego ekosystemu. S tu istoty, jacy humanoidzi. To miejsce
przypomina dungl z obfit rolinnoci. Wszystko jest powizane czy uzalenione od reszty, jak
w naczyniach poczonych lub w rodowisku biologicznym dungli. Odbieram AOL Ogrodu w
Edenie, ale nie jest to Ogrd w Edenie. Po prostu sprawia takie wraenie. Miejsce jest zadbane".
Przechodz do Fazy 6, gdzie konstruuj i badam lini czasu. Zaznaczam czas celu i trzy inne
wane punkty pomidzy czasem celu a dniem sesji.
Wydaje si, jakby midzy chwil obecn a czasem celu bya rnica trzystu lat. W punkcie
czasowym celu widz, e humanoidzi to z ca pewnoci ludzie. Nosz zwyke ubrania i zdaje si,
wykonuj prac zwizan ze rodowiskiem."
Pierwszy poredni punkt w czasie wskazuje na powan degeneracj rodowiska na szerok
skal. W punkcie trzecim nastpuje pocztek regeneracji rodowiska. Poczekaj chwil, sprawdz
inne punkty..."
W punkcie czasowym celu ekosystem zaczyna si umacnia, w tym sensie, e staje si
samowystarczalny. Wraenie zoonoci, jakie odniosem na pocztku sesji zwizane byo z
dosown zoonoci rolinnoci w ekosystemie."
Nadal jestem w punkcie czasowym celu; nie wyglda na to, eby ludzie mieli jakie schrony na
powierzchni.
Poruszaj si bez pomocy pojazdw o napdzie benzynowym. Ju nie dewastuj rodowiska.
Dogldaj go. Ich mentalno zorientowana jest na przetrwanie, a nie eksploatacj. Maj gbokie
poczucie, e przeszli przez najgorszy okres, a teraz mog odbudowa planet. Wczeniej zawsze
istniay jakie wtpliwoci."
MONITOR: Skup si na rnorodnoci biologicznej".
C.B.: Nie ma tyle gatunkw, co obecnie, ale powiedzmy, tyle, ile byo sto lat przed punktem
czasowym celu. Ludzie kieruj swoje wysiki gwnie na stworzenie zoonego, interaktywnego

systemu planetarnego".
MONITOR: Skup si na kwestii Federacji / wzajemnego oddziaywania".
C.B.: Wspdziaanie midzy tymi ludmi a Federacj trwa przez cay okres od chwili obecnej do
punktu czasowego celu. Wyglda na to, e Federacja obserwuje i ofiarowuje swe przewodnictwo,
ale jeszcze nie pomaga ludziom wyj z kopotw. Ludzie musz zrobi to sami".
MONITOR: Skup si na kwestii przedstawicielstwa".
C.B.: W punkcie czasowym celu, jak rwnie wczeniej, istnieje subprzestrzenna reprezentacja
ludzi. Ale wkrtce po naszej obecnej sesji, nastpi dialog pomidzy fizycznymi ludmi a Federacj.
W miar upywu czasu, fizyczni ludzie stan si dziaaczami, przedstawicielami, czy moe cisymi
wsppracownikami Federacji. Mam wraenie, e ludzie upodabniaj si do pierwotnego Adama i
Ewy, menederw gatunkw we wczesnym projekcie genetycznej ewolucji na Ziemi. Tym razem
jednak owi menederowie bd wywodzi si z naszej planety".
W punkcie czasowym celu, ludzie przestaj by wacicielami Ziemi, a staj si jej stranikami.
Jeszcze nie nastpia cakowita regeneracja planety, ale wida ju ogrody, poacie kwitncego
ycia, ktre bd coraz wiksze."
Ekosystemy s na og otwarte, ale tworzy si te enklawy dla jeszcze nie wprowadzonych
gatunkw."
MONITOR: Skup si na rodowiskach ludzkich".
C.B.: Poczekaj... W czasie obecnej sesji nie ma adnych szczeglnych rodowisk. W pierwszym
punkcie porednim na linii czasu nastpuj kopoty, ale ludzie dopiero zaczynaj myle o
stworzeniu specjalnych sanktuariw. W punkcie nastpnym zaczyna si scenariusz Szalonego
Maksa. Nastpuje kracowe spustoszenie terenu. Nadal wystpuje ycie, ale na og pustynne lub
w najlepszym wypadku w rodowisku zblionym do sawanny. W punkcie trzecim pen par
dziaaj specjalne ludzkie rodowiska typu sanktuarium".
MONITOR: Skup si na ludzkich protokoach do dialogu z Federacj".
C.B.: W porzdku. Kieruj niewiadomo na protokoy... Nic specjalnego. Federacja zna
angielski, podobnie jak inne jzyki. Nie oczekuj niczego nadzwyczajnego. Federacja przygotuje
wszystkie ogniwa potrzebne do porozumienia. Ludzie musz tylko zasygnalizowa, e s gotowi".
MONITOR: Zbadaj bezporednio koncepcj pomocy ze strony Federacji".
C.B.: Oni udzielaj jedynie nieformalnej pomocy. Ludzie sami musz znale wyjcie z zaistniaej
sytuacji. Wkad Federacji jest bierny, w tym sensie, e ona jedynie obserwuje; ale i czynny, bo
jednoczenie ukazuje ludziom cel, do ktrego powinni dy. Nie uwolni nas od problemw
wpacajc kaucj. Musimy by gatunkiem dojrzaym i pomocnym, a nie zalenym od innych,
dojrzao za przychodzi wraz z dowiadczeniem".
MONITOR: W porzdku. Jeli zechcemy pozna przeznaczenie bdziemy chyba musieli
poczeka do nastpnego projektu. Zakoczmy sesj. Courtney, znowu jest nadzieja. Celem bya
'Ziemia / przysza kultura'".
C.B.: Naprawd? Cakiem o tym zapomniaem; upyno sporo czasu, od opracowywania listy
'Ziemia / przysza kultura'... Wyglda na to, e moja niewiadomo wiedziaa, co jeszcze bdzie mi
potrzebne do ksiki. Ludzko otrzyma drug szans. Dobra nasza!"
Komentarz

Ludzie si zmieni. Bdziemy wiadkami zniszczenia naszej wasnej planety naszego domu. Dla
ludzkoci nastpi dugi okres cikich dowiadcze. Jednak strata ta nie pjdzie na marne.
Wsplnie nauczymy si czego Niektrzy Czytelnicy mog nie przyjmowa do wiadomoci, e
Ziemia stanie si planet kurzu, po czym, pod rzdami ludzi mdrzejszych, odrodzi si niczym
Feniks z popiow. Nie zmienia to jednak faktu, e dane SRV wyranie wskazuj, i taka faza
nastpi, a gdyby rozpatrze spraw z punktu widzenia logiki i wiedzy na temat ludzkiego umysu,
wniosek musiaby by taki sam. Problem nie polega na tym, e na Ziemi yje za duo ludzi w
stosunku do jej ograniczonej powierzchni. Planeta mogaby utrzyma o wiele wiksz populacj ni
obecnie. Kopot w tym, e z natury swej ludzie pragn ycia co najmniej tak dobrego, jakim ciesz
si zamone elity. Bdziemy bez opamitania eksploatowa surowce naturalne, eby zaspokoi
wyszukane pragnienia. Nika czno pomidzy naszym umysem wiadomym a jego
subprzestrzenn postaci nie pozostawia nam innego wyboru, jak goni za szczciem na drodze
fizycznych zmysw. Wiksza cz ludzkoci bdzie nadal walczy, by w nieskoczono
polepsza swj fizyczny dobrobyt, a w kocu nasza planeta odmwi nam posuszestwa, niszczc
du cz ludzkoci. Na szczcie nie ca. To w tym momencie zacznie si tak zwany scenariusz
Szalonego Maksa, a ludzie zaczn rozwaa swoje ycie w kategoriach przetrwania.
Federacja nas nie uratuje. Jeeli nie powstrzymaa Szarych od autodestrukcji, dlaczego miaaby
robi to w przypadku ludzi? Ale spjrzmy na spraw z innego punktu widzenia. Ile dobrego wyniko
z obecnego kierunku ewolucji Szarych, dziki ich przeszym dowiadczeniom? Z takich trudw rodzi
si wielko, ktra z ca pewnoci jest te przeznaczeniem naszego gatunku.
Zdaj sobie spraw, e wikszo Czytelnikw widzi czarno ten scenariusz najbliszej przyszoci.
Ale prawda jest taka, e nasza przyszo, jako gatunku, jest wietlana. Ciar nadchodzcych
wyzwa nie powinien przesoni wizji czekajcej nas potem chway. Niemal we wszystkich sesjach
SRV, jakie przedstawiem w niniejszej ksice, skupiaem uwag na problemach cile zwizanych
z nasz obecn sytuacj. Problemy te obejmuj kopoty ze rodowiskiem, sabo wizi pomidzy
umysem a ciaem u naszego gatunku oraz wzajemne relacje midzy ludmi. Federacj, Szarymi a
Marsjanami. Rzeczywicie, wszystko, czego byem wiadkiem podczas sesji SRV, wie si z
ogln ide wielu gatunkw, prbujcych rozwiza wsplne problemy. Byo to konieczne, acz
chyba zrozumiae, ograniczenie moich bada.
Jednake obecna sesja kae nam spojrze dalej w przyszo. Gdzie okoo roku 2000 my ludzie
w znacznym stopniu otrzniemy si z problemw, jakie sobie sami stworzylimy. Jako grupa lepiej
sobie z nimi poradzimy;
staniemy si dojrzalszym gatunkiem. Skierujemy uwag na otaczajcy nas wszechwiat, i tak jak
kiedy, bdziemy pomaga walczcemu yciu. Nauczymy si te kocha w szerzej pojtym sensie
tego sowa.
Poniewa nie posaem swego umysu dalej ni trzysta lat od chwili obecnej, mog tylko
przypuszcza, e taki nowy i mdrzejszy gatunek ludzki nie bdzie siedzia z zaoonymi rkami.
We wczeniejszych sesjach czonkowie Federacji dali mi do zrozumienia, e pragn, by ludzie
doczyli do szeregw organizacji jako jej penoprawni czonkowie i pomagali Federacji w
zasiedlaniu galaktyki. U istot, ktre obserwowaem podczas ostatniej sesji, wyczuem wiadomo,
ktra nie pasowaa do wojowniczego typu badaczy galaktyki. Byli to raczej czciciele" ycia. Kiedy
przyszli ludzie stan si agodnymi, ale nie biernymi istotami, a destruktywno nie bdzie ju ich
wiodc cech, nasza dobrowolna wi z Federacj stanie si penowartociowa.
Podejrzewam, e ludzie roku 2000 stanowi prototyp jeszcze bardziej rozwinitych istot, ktre, jak
ufam, do 3000 roku osign szczyty rozwoju. Trudno wyobrazi sobie rol, jak przyjdzie nam
odgrywa w dramatach galaktycznych, ktre odsoni si przed nami w miar obcowania z innymi

gatunkami. Czuj si may, kiedy pomyl, w jak niewielu miejscach i czasach by mj umys. Nie
mam pojcia, w co my, ludzie, zaangaujemy si za dwa tysice lat albo w jeszcze odleglejszej
przyszoci. Czy zostaniemy w kocu przywdcami Federacji? Czy pomoemy Federacji w
zasiedleniu pozostaej czci Mlecznej Drogi? Czy ostatecznie signiemy po inne sfery naszego
wszechwiata, ktre le w odlegych i obcych galaktykach?
Wszystkie moje wysiki w teleobserwacji przekonay mnie, nie pozostawiajc co do tego cienia
wtpliwoci, e naprawd jestemy czym wicej ni tylko ciaami fizycznymi. Nasze poczone
osobowoci, fizyczna i subprzestrzenna, nigdy nie zakocz swego ewolucyjnego marszu.
Odczuwam czyst rado, gdy pomyl o caym szeregu nieznanych jeszcze moliwoci istnienia.
Gdy poradzimy sobie z wyzwaniami i trudami, czeka nas pena cudw, bezkresna przyszo.
Doprawdy, Bg by hojny, dajc ludziom w podarunku ycie.
Za kilka lat nauczymy si y z Marsjanami. Potem zaczniemy otwarcie nawizywa kontakty z
innymi gatunkami, nie wyczajc Szarych. W kocu, przy pomocy wasnych statkw odwaymy si
opuci Ziemi, przywrciwszy j wczeniej do stanu kwitncego zdrowia i peni ycia. Nie wiem,
co jeszcze bdziemy robi. Ale bd tam, podobnie jak kady z was, a pewnego dnia wszyscy
razem odkryjemy dalsz przyszo. Na razie nadszed czas, by uwolni si od strachu i niechci i
spojrze w kierunku Marsa. To nastpny krok w ewolucji naszego gatunku (By moe dane z
teleobserwacji mogyby pomc w okreleniu natury przyszych wydarze. Wwczas wystarczyoby
zmieni swoje zachowanie tak, by stworzy nowy wymiar czasu, w ktrym wydarzenia te nie
doszyby do skutku. Biorc jednak pod uwag obecn genetyczn dysfunkcjonalno ludzi
zwaszcza nasz sab czno pomidzy ciaem a umysem wtpi, abymy byli w stanie
odsun ponure widmo katastrofy ekologicznej). W ten sposb zbliymy si do wielkiej galaktycznej
rodziny... Jak najszybciej podj dialog z Marsjanami to nasze najblisze zadanie.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 35: SZKOLENIE DYPLOMATW
Jeeli ludzie kiedykolwiek maj wej do sfery galaktycznej, kwesti o podstawowym znaczeniu jest
uznanie, e istniej (co najmniej) dwie formy ycia fizyczna i subprzestrzenna. Jestemy istotami
mieszanymi. Nasze formy fizyczne zamieszkuj formy ycia subprzestrzeni. Fizyczne formy ycia
to tymczasowe stworzenia, w tym sensie, e ostatecznie umieraj. Subprzestrzenne postaci tych
form nie umieraj nigdy. Nasze ludzkie dusze" to po prostu subprzestrzenne janie, ktre yj
nadal, kiedy nasze fizyczne ciao ulegnie rozkadowi.
Zdolne do odczuwania, rozwinite rasy rozumiej to wszystko i aktywnie porozumiewaj si tak w
sferze fizycznej, jak i niefizycznej. Mog one postrzega obydwa wiaty rwnoczenie,
wykorzystujc swe fizyczne i subprzestrzenne systemy nerwowe. Ludzie, by moe na skutek
unikalnej struktury genetycznej, normalnie nie dysponuj takimi zdolnociami, ale mog wyrobi je
w sobie na drodze treningu. Kompetentne i profesjonalne szkolenie nie jest tanie, dlatego radz
podejmowa je tylko tym, ktrym przyda si ono do komunikacji i zbierania danych. Dyplomaci
galaktyczni s idealnymi kandydatami do takiego szkolenia. Naukowcy i historycy to kolejne grupy,
ktre mogyby z niego skorzysta.
W rozdziale niniejszym przedstawiam zarys kursu wzajemnej komunikacji fizycznosubprzestrzennej. Kurs skada si z trzech oddzielnych czci. Pierwsza z nich obejmuje nauk
specyficznej techniki medytacji i polecam j jako wstpny, minimalny poziom szkolenia dla
kadego, kto pragnie siga dalej, poza zmysy fizyczne. W tym wstpnym szkoleniu nie s
potrzebne adne rodki ostronoci. Wydaje mi si nawet, e na tym etapie byoby dobrze zacz
szkoli dzieci. By moe do-szyby do wniosku, e jest to bardziej klawe" ni pojedynkowanie si
za pomoc laserowych strzelawek".
Drugi poziom nauki polega na wprowadzaniu uczniw w odmienne stany wiadomoci. Armia
amerykaska uwaaa to za warunek wstpny szkolenia w teleobserwacji. W zakres tego drugiego
etapu kursu wchodzi praca z opracowan przez Instytut Monroe'a technik Hemi-Sync.
Trzeci poziom szkolenia to formalny instrukta w SRV.
Pragn zwrci uwag Czytelnikw, e adna z instytucji czy grup, ktre formalnie bd
nieformalnie tutaj wymieniam, nie podpisuje si pod proponowanym przeze mnie programem. Nie
jest to rwnie reklama ich produktw jako pomocnych w badaniu UFO i ET. Niniejszy program
szkoleniowy zrodzi si w wyniku moich wasnych bada. adna z firm czy grup nie szkoli ludzi na
galaktycznych dyplomatw. Mimo to dowiadczenie wskazuje, e umiejtnoci, ktrych ucz,
mona poczy, osigajc dobry efekt kocowy. Podkrelam jednak, e to moje opinie w tej
kwestii, a nie grup faktycznie prowadzcych szkolenia.
Poszczeglne czci kursu, ktre przedstawiam poniej, wietnie si uzupeniaj, ale naley
praktykowa je oddzielnie. Musz te ostrzec Czytelnikw, e kompletny kurs moe zawiera
pewne ryzyko. W przypadku niektrych jednostek zachodzi bowiem moliwo niedobrego wpywu
szkolenia, a nie wiem, na ile zjawisko to jest czste. Tak wic penemu kursowi powinny poddawa
si tylko osoby, majce wsparcie instytucji, ktre daj waciwy wgld psychologiczny we wszystkie
sprawy zwizane z rozwojem ucznia. Szkolenie otwiera czowieka na takie rodzaje dozna, ktre
cakowicie odbiegaj od standardowych dowiadcze w naszym yciu. Na przykad, niektrzy
studenci mog przey szok, gdy dowiadcz telepatycznego odbioru myli. Bez waciwego
przewodnictwa, ucze moe popa w paranoj, podejrzewajc, e wszystkie jego myli w
rzeczywistoci s manipulowane przez niewidzialne istoty. Ludzie musz by na to przygotowani, a

po zakoczeniu szkolenia, pozostawa pod uwan obserwacj, aby w szczeglnie trudnych


chwilach mogli uzyska waciw porad dowiadczonych nauczycieli.
Poniszy opis programu prosz potraktowa jak wzr na przyrzdzenie prochu strzelniczego. Wzr
ten jest dostpny dla kadego, a wobec braku nadzoru, zawsze moe trafi w rce ludzi, ktrzy
bd go miesza we wasnej piwnicy i niechccy wysadz si w powietrze. Encyklopedia, w ktrej
wzr zosta podany, nie ponosi winy za ich nieszczcie, poniewa w wolnym spoeczestwie
samej wiedzy nie mona i nie naley ukrywa przed opini publiczn. Podobnie, kady, kto odbywa
przedstawiany tu przeze mnie kurs, powinien mie zapewniony odpowiedzialny nadzr. Kada
grupa, firma czy instytucja zachcajca do tego kursu lub stawiajca go jako warunek zatrudnienia
musi po prostu wliczy koszt nadzoru w oglne koszty caego programu. Grupy, ktre faktycznie
przeprowadzaj szkolenie, na og nie zapewniaj nadzoru. Trenujcy i pracodawcy musz tego
dopilnowa.
Wszystkie osoby podejmujce kurs, robi to na wasne ryzyko. Nie jestem wyszkolonym psychiatr
ani nie mam adnego formalnego przeszkolenia w sprawach, ktre pozwoliyby mi dostrzec u kogo
cechy wskazujce, e kurs stanowi zagroenie dla jego lub jej stanu umysowego. Tym niemniej,
zaprojektowaem kurs w taki sposb, by by on jak najbardziej bezpieczny, a w obecnej chwili nie
znam nikogo na Ziemi, kto zbada te kwestie bardziej dogbnie ni ja.
Opracowaem ten kurs na wasne ryzyko. Nie miaem adnego psychiatry, ktry obserwowaby
moje postpy. Z drugiej jednak strony, byem bardzo ostrony, majc na uwadze wasn
wiadomo. Najpierw nauczyem si Medytacji Transcendentalnej, ktra daa mi wgld we wasn
zoono subprzestrzenn. Nastpnie przeszedem przeszkolenie w programie MT-Sidhis, a
dopiero potem signem po moliwoci, jakie oferowa Instytut Monroe'a. Na kocu opanowaem
SRV. Jednak pomimo tego stopniowania dowiadczenia te wstrzsny mn do szpiku koci. W
przecigu zaledwie dwch lat, runa caa fasada moich wyobrae na temat wiata. Dotaro do
mnie, e nie jestemy sami we wszechwiecie i e t wymiarow rzeczywisto dziel ze mn
niefizyczne istoty. Dowiedziaem si, e w niedalekim ssiedztwie powstaway i upaday cywilizacje
istot pozaziemskich, a niektre z nich podruj w czasie z tak atwoci, jak ja przechodz przez
ulic. Musiaem na nowo zdefiniowa swoje rozumienie Boga i caej religii. Nie sposb
zrelacjonowa, jak bardzo musiaem si przystosowa i rozwin, eby stawi czoo otwierajcej si
przede mn rzeczywistoci.
Tak wic, mam konserwatywne podejcie do rozwoju, a program pomylany jest w taki sposb, by
pozwoli na stopniowe dowiadczanie osobistego wzrostu. Ta bezpieczna droga jest rwnie drog
najbardziej efektywn. Kurs zaczyna si od bezpiecznego i bezporedniego dowiadczenia wasnej
egzystencji niefizycznej, dalej rozwija wiadomo w kierunku telepatii i wychodzenia z ciaa, a
koczy si profesjonalnym programem SRV. Jeszcze ostatnia uwaga. Zaprojektowaem kurs w
sposb cigy, gdzie po kadej czci nastpuje kolejna, ale nie wiem, czy jest to absolutnie
konieczne. Jak sdz, wane jest, by studenci ukoczyli wszystkie trzy czci w rozsdnym okresie
czasu, nawet gdyby szkolenie w SRV wypado jako pierwsze.
KURS NA GALAKTYCZNYCH DYPLOMATW
Cz I
Zachcam studentw, by nauczyli si Medytacji Transcendentalnej i programu MT-Sidhis. Istnieje
wiele form medytacji, ale tylko niektre z nich faktycznie prowadz do bezporedniego doznania
wasnej niefizycznej jani. Pewne czynnoci, okrelane mianem medytacji to po prostu wyobraenia
mentalne lub, co gorsza, wywoujce stres praktyki, ktre mog doprowadzi do nieszczcia. MT i
jego zaawansowana wersja w postaci programu MT-Sidhis su do wprowadzania czowieka w

stan bezporedniej wiadomoci swojej wasnej jani. Praktykowanie tej medytacji jest naprawd
pozbawione stresu i daje szereg naukowo udokumentowanych pozytywnych skutkw ubocznych,
takich jak poprawa rwnowagi umysowej, wiksze zadowolenie z ycia, poprawa fizjologii i lepsza
intuicja.
Nauczyciele MT s wietnie wyszkoleni, a kurs przebiega identycznie, bez wzgldu na to, kto jest
nauczycielem, czy gdzie odbywa si nauka. Standaryzacja instruktau i dostpno kursu to
elementy o podstawowym znaczeniu w kadym wikszym programie, w ktrym konsekwencja
stanowi podstawowy czynnik.
Organizacja MT moe si nie podpisa pod moj propozycj wykorzystania MT do pomocy osobom
w ich stawaniu si obywatelami galaktyki. To raczej moje osobiste obserwacje wskazuj, e ludzie
praktykujcy MT osigaj wiadomo bardzo zblion do wiadomoci rozwinitych istot
pozaziemskich i ludzi przyszoci. Na wykadach publicznych, wielu nauczycieli MT tradycyjnie
skupia uwag na fizjologicznych korzyciach, pyncych z uprawiania Medytacji Transcendentalnej.
Wynika to prawdopodobnie z ich dowiadcze, w ktrych natrafiaj na opr w stosunku do
niefizycznych aspektw oddziaywania medytacji. W naszym spoeczestwie atwiej jest powiedzie
ludziom, e uprawianie MT poprawi ich cinienie krwi ni oznajmi im, e wkrtce stan si
wiadomi wasnych dusz.
Tym niemniej, prace Maharashiego Mahesh Yogi nie pozostawiaj wtpliwoci w tym wzgldzie.
Wedug Maharashiego, wszystkie istoty, fizyczne i niefizyczne, zamieszkuj sfer ycia zwan
relatywn. W sferze tej istniej rne poziomy. Przy takim zaoeniu, zarwno poziom fizyczny, jak i
subprzestrzenny, mieszcz si w obrbie sfery wzgldnej. Maharashi wyrnia rwnie pole,
nazywane absolutem, z ktrego bior pocztek wszystkie rzeczy na poziomach wzgldnych. Co
wicej, konsekwentnie nawizuje on do potrzeby poczenia dwch oddzielnych postaci (postaci
wzgldnej i absolutu) istnienia kadego czowieka. Jeeli nauczyciele MT nie kad na to nacisku
podczas instruktau, nie jest to ich win ani prb ukrycia czegokolwiek. Kady musi pozna sw
cakowit ja przez bezporednie dowiadczenie. MT to praktyka empiryczna. Poniewa zwyka
percepcja wikszoci z nas ogranicza si do fizycznych zmysw, mwienie o wasnej
subprzestrzeni i postaciach absolutu jest dla wikszoci ludzi nie znajcych dowiadczenia
medytacyjnego pozbawione sensu.
W MT kady dzie zaczyna si i koczy dwudziesto-minutow medytacj. Chocia medytacja nie
przedstawia wikszych trudnoci, bardzo wane jest, aby nauczy si jej od kompetentnego i
wykwalifikowanego nauczyciela. Poza tym, kurs MT obejmuje sesje powtrkowe, ktre gwarantuj,
e wszystka odbywa si waciwie.
Przydarzyo mi si kiedy, e jaka kobieta zapytaa mnie, dlaczego ma paci za kurs medytacji,
skoro moe to robi sama we wasnym domu za darmo. Najpierw jej nie zrozumiaem. Mylaem, e
pyta mnie, dlaczego w ogle naley paci za instrukta. Powiedziaem jej, e nauczyciele MT
zarabiaj w ten sposb na ycie i musz si utrzyma, jak kady inny. Ale potem zdaem sobie
spraw, e pytanie miao na celu zupenie co innego. Kobieta ta zakadaa, e medytacja to co,
co mona samemu wymyle przy pomocy swojej jani lub wyczyta w ksice. Tak wic
odpowiedziaem jej nieprawidowo.
Czytelnicy tej ksiki musz zrozumie, e waciwe uprawianie medytacji nie jest czym, co
mona samemu wykoncypowa, ani czym, czego mona nauczy si z ksiki. Kurs MT wyoni
si z prb i bdw na przestrzeni caych stuleci. MT to prosta, lecz zarazem wysoce wyrafinowana
i subtelna praktyka. Ci, ktrzy usiuj opracowa swoj wasn procedur, prbuj na nowo
wymyle koo, kiedy dokoa jed sportowe samochody.

Czytelnicy musz zrozumie, e uprawianie MT i programu MT-Sidhis bardzo rni si od


teleobserwacji. W teleobserwacji uzyskuje si bezporedni wiedz z innego miejsca i / lub czasu
przez wykorzystanie poczenia mentalnego midzy subprzestrzeni a danym miejscem. Mona
tego dokona jedynie dlatego, e jestemy rwnie istotami niefizycznymi. Jednake w MT i
programie MT-Sidhis nie wykorzystuje si tego poczenia. W trakcie medytacji, czowiek na bazie
wasnego dowiadczenia uczy si by wiadomym swej caej jani, zarwno fizycznej jak i
subprzestrzennej. Zatem regularna medytacja prowadzi do rozwoju osobowoci kompletnej, w tym
sensie, e staje si ona wiadoma caego swojego zakresu. Ta empiryczna wiedza moe
dostarczy w yciu duo osobistego zadowolenia, poniewa nie trzeba ju goni za fizycznymi
przyjemnociami poprzez zmys dotyku, wzroku, powonienia, suchu czy smaku, by dowiadczy
wewntrznego poczucia szczcia, spenienia i satysfakcji. Do sfery subprzestrzennej nie mona
dotrze bezporednio przez zmysy, tak wic fizyczna pogo ostatecznie ponosi klsk.
Bezporednie dowiadczanie wasnej drugiej poowy dwa razy na dzie jest niezwykle
odprajcym uczuciem i moe przyczyni si do tego, e nastpne dowiadczenia fizyczne
przynios wicej zadowolenia, poniewa nie bd ju podszyte ukrytym pragnieniem kontaktu z
subprzestrzeni.
Dla celw kursu dyplomacji galaktycznej, uczniowie powinni przeszkoli si zarwno w MT, jak i w
programie MT-Sidhis. Kursy odbywaj si w centrach MT (ktre ostatnio zostay rozszerzone i
przyjy nazw Wedyjskich Uniwersytetw Maharashiego) w wikszoci duych miast w wielu
stanach w caym kraju. Nauka odbywa si wieczorami lub w weekendy. Cay kurs trwa okoo
tygodnia, natomiast program MT-Sidhis zajmuje troch wicej czasu.
Po nauce MT (nie trzeba czeka na ukoczenie Sidhis) naley przeczyta dwie ksiki
Maharishiego. Pierwsza z nich to Nauka bycia i sztuka ycia, dostpna we wszystkich orodkach
MT i w wikszoci ksigar. Radz czyta j powoli, nie wicej ni dwadziecia stron na dzie.
Wane punkty w tej ksice na pierwszy rzut oka sprawiaj wraenie nieistotnych, a szybkie
czytanie moe przynie tylko frustracj. Druga ksika to tumaczenie i komentarz Maharashiego
do pierwszych szeciu rozdziaw Bhagawad-Gity. Obydwie pozycje zawieraj duo informacji na
temat zoonej natury ludzkiej egzystencji.
Cz II
Ta cz skada si z dwch etapw. Pierwszy to wysuchanie w domu trzydziestu szeciu tam
oferowanych przez Instytut Monroe'a, znajdujcy si w Faber, w Wirginii. Tamy nosz wspln
nazw Otwieranie Bram", a z mojego dowiadczenia wynika, e stopniowo prowadz one ucznia
poprzez wstpne dowiadczenia telepatii do technik komunikacji subprzestrzennej i manipulowania
energi. Zalecam suchanie kadej z tam dwukrotnie, jeden raz rano, a drugi wieczorem. Pierwsz
nasz czynnoci po przebudzeniu powinna by medytacja, ale suchanie tam w dogodnym czasie
po medytacji to dobry pomys.
Przy zaoeniu, e przestrzegamy zasady codziennego suchania dwa razy tej samej tamy i mamy
czas na odpoczynek i nieprzewidziane okolicznoci, kurs domowy winien zamkn si w okresie
dwch, trzech miesicy. Potem proponuj wysuchanie dwch szczeglnych tam, kad jeden raz
w cigu dnia przez kolejne trzy do czterech tygodni. Midzy suchaniem jednej i drugiej tamy
powinna by przerwa kilku godzin, eby umys zdy oczyci si z jednego dowiadczenia, zanim
wejdzie w nastpne. Zatem idealny rozkad zakada suchanie jednej tamy rano, a drugiej po
poudniu (bd wieczorem). Tamy oznakowane s jako Misja 12" i Dalecy Wdrowcy", i obydwie
znajduj si w zbiorze trzydziestu szeciu tam domowego kursu Otwierania Bram". Opierajc si
na wasnym dowiadczeniu mog powiedzie, e wielokrotne wysuchanie tamy Misja 12"
pomaga rozwin zdolnoci telepatycznego porozumiewania si, a regularne suchanie Dalekich

Wdrowcw" pomaga intuicyjnie zaznajomi si ze zmian biegunowoci, tak czst w odmiennych


stanach wiadomoci.
Po miesicu intensywnego poddawania si dziaaniu tych dwu tam, radz na stae zaniecha ich
uywania, eby unikn wytworzenia si uzalenienia od nich. Rwnie w przypadku pojawienia si
psychicznego stresu w trakcie cigego korzystania z tam, naley natychmiast przerwa ich
suchanie i zasign porady przed powziciem decyzji, czy kontynuowa pozosta cz kursu.
Druga faza szkolenia obejmuje faktyczne odwiedziny w Instytucie Monroe'a i odbycie kursu
Wdrwka przez Bram". Wyszych poziomw wiadomoci, jakich naucza si na tym kursie, nie
mona osign przy pomocy tam kursu domowego. Dowiadczanie tych stanw wymaga
nadzoru wyszkolonego personelu w instytucie. Cakowicie popieram tutaj zakaz sprzeday tych
tam szerokim krgom. Wysze poziomy wiadomoci zamieszkuje cay szereg istot niefizycznych.
Nie chodzi o to, e istoty te s niebezpieczne, ale e spotkanie z nimi moe by dla niektrych
prawdziwym szokiem. Oglnie rzecz biorc, wysze poziomy wiadomoci obejmuj stany, ktrych
normalnie doznaje si po mierci fizycznej. Stacjonarny kurs w instytucie w bezpieczny sposb
uczy, jak dowiadcza tych stanw na dugo przed ostateczn podr w zawiaty.
Jeeli chodzi o lektur dodatkow, polecam trzy ksiki Roberta Monroe'a. S to Podre poza
ciaem. Dalekie podre i Najdalsza podr (wydane rwnie w Polsce). Wszystkie trzy ksiki
mona dosta w ksigarniach lub zamwi w Instytucie Monroe'a.
Cz III
Trzecia cz tego kursu skada si z dwch etapw. Pierwszy etap obejmuje tygodniowy
intensywny kurs SRV, prowadzony przez wykwalifikowanego nauczyciela. Wielu teleobserwatorw
zatrudnionych wczeniej w wojsku, obecnie indywidualnie naucza wojskowej wersji teleobserwacji.
Rwnie Instytut Telepatii, szkoa SRV w Atlancie, moe z dobrym skutkiem ksztaci studentw.
Instytut ten oferuje programy monitorowania i szkolenia nauczycieli.
Nastpnie, wykwalifikowany monitor pracuje z uczniem nad przeprowadzeniem wasnego projektu.
Monitor pomaga uczniowi przej przez co najmniej dziesi do pitnastu monitorowanych sesji.
Nie ma znaczenia, czy sesja jest monitorowana na miejscu czy na odlego. Dowiadczenie pracy
z monitorem przez wiksz liczb sesji SRV pomaga osign poziom profesjonalizmu, potrzebny
w przyszej naukowej i dyplomatycznej pracy.
Ostatni powd uycia caego programu
Przy namierzaniu atwo rozpoznawalnych celw fizycznych (takich jak Gabinet Owalny w Biaym
Domu), teleobserwacja dostarcza strumienia danych z rzeczywistoci. Zbieranie informacji o takich
celach jest na og prost spraw. Niewiadomy umys dociera na miejsce i widzi si, to, co si
widzi.
Jednak cele ET nie zawsze s rwnie atwe. Dane SRV s prawdziwe, ale zdarza si, e cel
przedstawia gbsze pojcie, ktre tylko niewiadomo potrafi zrozumie. W takich przypadkach
niewiadomo czsto dostarcza danych, ktre stanowi odpowied na ukryty program, kryjcy si
za okrelonym celem. Teleobserwator musi umie spojrze na dane z wikszej perspektywy.
Poniewa niewiadomo ma dostp do wszystkich informacji, zarwno w wiecie fizycznym jak i
nie-fizycznym, uzyskane przez ni dane mog wyda si tajemnicze, o ile teleobserwator nie
osign poszerzonej wiadomoci. Owa poszerzona wiadomo stanowi struktur, do ktrej
trafiaj wszelkie informacje zdobyte na drodze teleobserwacji. Naiwnemu teleobserwatorowi dane
takie mogyby si jawi jako symboliczne czy alegoryczne, podczas gdy w rzeczywistoci
niewiadomo jest jak najbardziej dosowna. Zatem eby zrozumie dane, trzeba odznacza si
rozwinit wiadomoci, i od tego wymogu naprawd nie ma odwoania.

Wstecz / Spis treci / Dalej


ROZDZIA 36: ZAANGAOWANIE LUDZKIEGO RZDU
Jedn z najczstszych skarg, jakie padaj z ust ludzi zainteresowanych UFO jest milczenie rzdu w
tej sprawie. Jedyn rzecz, ktra wprawia ich w jeszcze wiksz wcieko s prby rzdu,
zmierzajce do omieszenia, stumienia bd odrzucenia relacji o UFO. Ja te przeszedem przez
etap, w ktrym uwaaem, e rzd nie czyni swojej powinnoci, utrzymujc informacje na ten temat
w tajemnicy przed ludmi, ktrzy, bd co bd, przyczynili si do jego wyboru. Zmieniem jednak
zdanie i moe dobrze bdzie, jeli przedstawi swj punkt widzenia w tej materii.
Na pocztku pragn przypomnie Czytelnikom, e jestem profesorem nauk spoecznych. Jedn z
moich specjalnoci w ramach tej dyscypliny stanowi opinia publiczna i zachowania mas, co
bezporednio wie si z niepokojem rzdu w kwestii ET i UFO. Rzd z ca pewnoci jest
wiadomy dziaalnoci ET na Ziemi i w jej pobliu. Zostao opublikowanych kilka ksiek, ktre
podaj informacje odtajnione przez rzd amerykaski na mocy Aktu Wolnoci Informacji (patrz np.
Good 1987). Ale nie trzeba daleko siga, by uzyska potwierdzenie, e wadze zdaj sobie spraw
z faktu, e ET dziaaj na naszej planecie.
Osobicie rozmawiaem z emerytowanymi wojskowymi, ktrzy bez ogrdek twierdzili, e sami byli
zamieszani w prowadzon na wysokim szczeblu tajn dziaalno zbierania danych na temat UFO,
oraz e rzd stara si jak mg opanowa cay ten baagan niestety bez powodzenia.
Rozmawiaem ponadto z czonkami personelu lotniczego, ktrzy opowiedzieli mi, jak to za
odrzutowcami wielokrotnie pojawiao si UFO. W niektrych przypadkach, po wyldowaniu, pilotw
nachodzili wysoko postawieni agenci sub bezpieczestwa. Wwczas na odprawach piloci
otrzymywali cise wytyczne, by o tych sprawach z nikim nie rozmawia. Niektrzy piloci nie
zastosowali si do takich rozkazw, ale inni to robili.
Rzd wie o istotach pozaziemskich, ale nie mwi o tym swoim obywatelom. Dlaczego miaby to
robi? Wemy na przykad rzd w moim kraju. Uwanie rozwacie sytuacj, w jakiej znalelibycie
si na miejscu prezydenta Stanw Zjednoczonych. Jestecie wiadomi, e istoty pozaziemskie, nie
proszc o pozwolenie, dowolnie najedaj wasze terytorium. Co wicej, przynajmniej niektre z
nich robi waszym obywatelom co, co nie bardzo im si podoba, a rzd z caym swoim wojskiem
i aparatem bezpieczestwa nie moe na to nic poradzi. Absolutnie nic. Co bycie zrobili? Czy
wystpilibycie w telewizji i ogosili przybycie ET? Co jeszcze moglibycie doda do stwierdzenia:
Oni tutaj s, a wy moecie panikowa wedug wasnego uznania?"
Moglibycie ewentualnie ujawni, jacy gocie przybyli i powiedzie, e rzd stara si nawiza z
nimi otwarte stosunki dyplomatyczne. Ale jak dugo mona by si tym wykrca, gdyby istoty
pozaziemskie nie podejmoway rozmw?
By moe nie bya to waciwa strategia, ale pozwalaa unikn rozdmuchania problemu do czasu,
gdy rzd bdzie mia okazj upora si z t kwesti z wikszym powodzeniem. aden przywdca
pastwowy nie chce ogasza klski, o ile nie ma najmniejszej nadziei na sukces.
Nie wiem dokadnie, jak duo wiedzia rzd przez cae lata. Ale wiem, e przywdcy narodu nie
posiadaj penych informacji, ktre udao nam si zebra na drodze teleobserwacji. Zatem
informacje zawarte w tej ksice mog okaza si pomocne w ustanowieniu nowej fazy stosunkw
midzy ludmi a istotami pozaziemskimi. Nie widz jednak adnej korzyci w atakowaniu obecnych
i poprzednich urzdnikw pastwowych z racji niegdysiejszej polityki w sprawie zjawiska ET.
Moliwe, e popeniano bdy, ale biorc pod uwag okolicznoci, trudno doszuka si tu jakiego
idealnego wyjcia.

Z drugiej strony, mocno wierz, e nadszed czas, by powanie rozway zmian poprzedniej
polityki zaprzeczania. Historycznie rzecz biorc, ludzie zawsze byli bierni w kontaktach z ET.
Obserwowalimy, jak przelatuj ich statki, a niektrzy z nas zostali nawet porwani. Ale to ET
zawsze do nas przychodzili, a my tylko patrzylimy, co si dzieje. Teraz mamy moliwo przej
do etapu dziaania w badaniu ycia midzygwiezdnego. Wraz z t now moliwoci musi przyj
nowe pojmowanie naszej potrzeby odpowiedzialnego uczestnictwa w ramach wikszego
spoeczestwa. Tak jak istoty pozaziemskie baday nasze spoeczestwo, teraz my moemy zacz
bada ich. Informowanie szerokich krgw na temat ET stanowi pierwszy krok w kierunku
ustanowienia wzajemnych stosunkw dyplomatycznych.
Marsjanie
Kolejny krok w kierunku aktywnego uczestnictwa ludzi w kontaktach z istotami pozaziemskimi
nalee musi do naszych przywdcw rzdowych. Wspomniaem ju, e bdzie to fizyczny kontakt
z ocalonymi Marsjanami, a nie z Szarymi. Kiedy w przyszoci przyjdzie nam bezporednio
wsppracowa z Szarymi, na odpowiadajcych nam warunkach, ale dzie ten jeszcze nie nasta.
Obecnie natomiast nic nie stoi na przeszkodzie, eby nawiza porozumienie z Marsjanami.
Po pierwsze naley zrozumie, e jakikolwiek kontakt z Marsjanami musi by, przynajmniej
czciowo, usankcjonowany przez przywdcw naszego planetarnego rzdu, jak saby by on w
danej chwili nie by. W sprawie tych kontaktw naley skonsultowa si przynajmniej z ONZ. Co
wicej, adna prba spotkania z Marsjanami si nie uda, o ile nard czy organizacja w nie
zaangaowana, nie bdzie przekazywaa relacji z porozumienia bezporednio do Rady
Bezpieczestwa Narodw Zjednoczonych. Skoro tylko spotkanie takie zostanie przedsiwzite,
musz by poinformowane o tym wszystkie pastwa czonkowskie.
Nie jest to moje widzimisi, lecz podstawowy warunek sukcesu. Marsjanie chc przyby na Ziemi,
ale nie przyznaj si do swego istnienia, dopki nie uzyskaj pewnoci, e pracuj z
przedstawicielami caej planety. Ich najlepsz obron przed zmiennym i czsto gwatownym
gatunkiem, do ktrego naley czowiek, zawsze byo milczenie i tajno. Utrzymaj t lini obrony,
jeeli nie bd widzieli szansy osignicia swych celw poprzez akceptacj wikszej czci
ludzkoci. Nie zechc naraa swego przyszego bytu na Ziemi przez sprawianie wraenia, e
paktuj tylko z jednym narodem lub z jedn frakcj.
Jednak przy wszystkim, co tu powiedzielimy, jest tylko jeden nard na Ziemi, majcy
wystarczajc baz polityczn i moliwoci techniczne, aby nakoni Marsjan do wyjcia z ukrycia.
Moim zdaniem narodem tym s Stany Zjednoczone Ameryki Pnocnej. Dane z teleobserwacji
sugeruj, e wstpny oficjalny kontakt z Marsjanami odbdzie si za porednictwem radia. Stany
Zjednoczone posiadaj ju potrzebny do takiego przedsiwzicia sprzt, a w razie potrzeby mog
uzyska pomoc innych narodw. Prbujc nawiza otwarty dialog z Marsjanami, mona skierowa
radioteleskopy zarwno na Marsa, jak i na Ksiyc. Z moich danych wynika, e jeli na Ksiycu
maj baz jakie istoty pozaziemskie, to bd one milcze; mimo to naley wczy je do obwodu
transmisji, poniewa Marsjanie na Marsie prawdopodobnie zechc skontaktowa si z nimi w
sprawie jakiejkolwiek transmisji z Ziemi.
Proponuj, by prezydent Stanw Zjednoczonych przygotowa (przy aprobacie ONZ) apel do
Marsjan uwzgldniajcy zaproszenie ich do bezporednich rozmw z ludmi na Ziemi. W apelu
takim naley da do zrozumienia, e ludzie ciepo przyjm pomys wspdziaania z Marsjanami w
sprawach interesujcych obie strony. Przesanie winno te sugerowa, e szybka odpowied
Marsjan potraktowana zostanie jako wyraz ich chci podjcia ssiedzkiej wsppracy z ludmi, oraz
e byoby to bardzo pomocne w przyszych stosunkach pomidzy dwiema planetarnymi kulturami.
Podejcie takie mona uzna za uprzejmy, dyplomatyczny sposb wykrcenia im rk, ale nie mamy

duego wyboru. W naturze Marsjan ley postawa tajnoci i trzeba ich przekona, by si przeamali i
zaczli wsppracowa z nami otwarcie.
Pozostaje kwestia, ktry prezydent ma przygotowa apel. Czuj wyranie, e powinno to si odby
jak najprdzej, tak wic byoby stosowne, by uczyni to aktualny prezydent Stanw Zjednoczonych.
Jednak niezalenie od tego, kto bdzie urzdowa w Biaym Domu w czasie transmisji apelu, jedno
jest pewne. Przywdca, ktry zainicjuje udane porozumienie pomidzy ludmi a Marsjanami
wywrze wielki wpyw na rozwj ludzkiej kultury, a wpyw ten bdzie trwa przez tysiclecia.
Nie ma wydarzenia, ktre bardziej wpynoby na przyszo ewolucji ludzi ni kontakt z cywilizacj
pozaziemsk. Kto okae si na tyle odwany, by zaryzykowa tak niezwyk rzecz jak nadawanie
na Marsa proby o rozpoczcie planetarnego dialogu, bdzie dugo pamitany zarwno na Ziemi,
jak i w caej galaktyce. Akt ten ostatecznie da sygna wyczekujcej spoecznoci galaktyki, e ludzie
s ju wystarczajco dojrzali, by sta si penoprawnymi czonkami galaktycznej spoecznoci.
Czonkostwa tego nie dostaje si w podarunku trzeba na nie zapracowa, to znaczy wykaza
zbiorow dojrzao i przyj do wiadomoci fakt, kim jestemy: bardzo zoonymi istotami we
wszechwiecie wypenionym yciem.
Po transmisji i ewentualnej odpowiedzi Marsjan, trzeba bdzie pomyle o przyjciu Marsjan,
ktrych jeszcze na Ziemi nie ma. Proponuj, by zaoferowa przeksztacenie obecnej podziemnej
bazy Marsjan w Nowym Meksyku na orodek przyj. Jestem pewien, e marsjaska technika
medyczna stoi na wystarczajco wysokim poziomie, by zagwarantowa, e w wyniku przyjazdu
Marsjan na Ziemi nie roznios si nowe choroby. Gdyby faktycznie miay wystpi jakiekolwiek
problemy zdrowotne, ju by to nastpio, jako e wielu Marsjan od dawna u nas mieszka. Nie
oznacza to jednak, e mamy pozostawa bierni. Nasi lekarze powinni by w peni wiadomi
zawioci fizjologii i psychiki Marsjan. Zatem bdziemy musieli przyj uchodcw marsjaskich tak
samo, jak przyjmujemy uchodcw z innych kultur na Ziemi.
Wystpi kwestia obywatelstwa. Najpierw naley uzna, e wszystkie marsjaskie dzieci urodzone
na Ziemi powinny automatycznie uzyska obywatelstwo kraju, w ktrym si urodziy. Na przykad
Marsjanie urodzeni w jaskiniach pod Santa Fe Baldy w Nowym Meksyku automatycznie staliby si
obywatelami Stanw Zjednoczonych. Ponadto, ich bezporedni krewni (tacy jak np. rodzice) maj
prawo do przyspieszonego staego zamieszkania w Stanach Zjednoczonych. Podobnie Narody
Zjednoczone musz wywiera nacisk na inne rzdy, by przyznaway obywatelstwo Marsjanom
urodzonym na ich terytorium i rozszerzay prawo staego pobytu na czonkw rodzin tyche
Marsjan. ONZ stanie wobec kwestii wielu Marsjan imigrantw, ktrzy nie maj dzieci urodzonych
na Ziemi, a nasze wiatowe rzdy bd musiay wsplnie opracowa plan staego lokowania i
przyjmowania tych podrnikw, oywionych nadziej znalezienia nowego domu.
Naley z ca moc podkreli, e zachowanie ludzi na tym nowym etapie naszego ycia na Ziemi
jest bardzo wane. Dosownie caa galaktyka bdzie obserwowa, jak my ludzie zachowamy si
w stosunku do naszych planetarnych ssiadw bdcych w potrzebie. Chocia nie zawsze
zdawalimy sobie z tego spraw, istoty pozaziemskie niejednokrotnie pomagay nam w naszej
historii. Prawdziwym testem naszej dojrzaoci bdzie to, czy potrafimy spojrze poza siebie i
okaza wspczucie innym istotom potrzebujcym pomocy. Czy jestemy w stanie wzi udzia w
wielkim spotkaniu midzygwiezdnym, ktre zdarza si raz na tysiclecia, w tym wielkim akcie
pomocy innym gatunkom zmagajcym si z ewolucyjnymi trudnociami?
Z przeprowadzonej przeze mnie teleobserwacji wynika, e obecnie jestemy w stanie osign ten
poziom altruistycznego zachowania. Z caego serca ywi nadziej, e nie pomyliem si w tej
delikatnej kwestii.

Szarzy
Moim zdaniem Szarzy nie s jeszcze gotowi, by fizycznie pracowa z wiksz liczb ludzi. Maj
niezwykle rozwinite zdolnoci telepatyczne i trudno byoby im przywykn do intensywnoci
naszych emocji. Poza tym, kiedy znajdujemy si w pobliu Szarych, od razu jestemy skonni
reagowa niepohamowan panik, trudno si wic dziwi, e telepatycznie wraliwe istoty, jakimi
s Szarzy, nie znajduj przyjemnoci w przebywaniu w naszym bliskim ssiedztwie w nie
kontrolowanym rodowisku.
Nie oznacza to jednak, e nie powinnimy podejmowa innych prb nawizania kontaktu z
Szarymi. W rzeczywistoci jak najszybszy kontakt wyjdzie na korzy tak nam samym, jak i
Szarym. Jako sposb komunikacji z Szarymi polecam dyplomatom naukow teleobserwacj.
Uwaam, e ludzie powinni nawiza kontakt zarwno z subprzestrzennymi, jak i fizycznymi
Szarymi spord wszystkich ewolucyjnych typw, jakie dziaaj dzisiaj w pobliu Ziemi.
Z prowadzonych dowiadcze wynika, e Szarzy cakiem dobrze znosz rwnie kontakt z
subprzestrzennymi ludmi. Oznacza to, e ludzie s w stanie dogada si" z Szarymi
bezporednio na drodze tego niefizycznego kontaktu. Byoby to szczeglnie uyteczne, bo jeeli
Szarzy maj przerwa swj dawny zwyczaj potajemnej pracy z ludmi, musz si przekona, e
maj do czynienia z istotami w peni wiadomymi. Szarzy potrzebuj naszej pomocy tak samo, jak
my ich, przy czym oni w przeszoci wykazali ju dobr wol i woyli sporo wysiku, by uly
naszym kopotom. Na wypadek gdybymy nie pamitali ich zasug, pozwol sobie przypomnie, e
dysponujemy materiaami, zebranymi przez rnych teleobserwatorw, ktre wiadcz o tym, i
Szarzy dbaj o utrzymanie tak skutecznie niszczonego przez nas rodowiska, skrztnie
przechowujc prbki naszych rolin i zwierzt. W przyszoci, kiedy zaczniemy odbudowywa
nasz planet, bdziemy im bardzo wdziczni za te depozyty. Zwizek pomidzy ludmi a Szarymi
jest bardzo zoony i wymaga duo cierpliwoci i wytrwaoci z naszej strony, eby doprowadzi do
otwartego porozumienia.
By moe najlepszym sposobem przyspieszenia komunikacji pomidzy ludmi a Szarymi jest
uycie naukowej teleobserwacji i zapytanie Szarych wprost, jak moglibymy im pomc w
genetycznym przedsiwziciu, zwizanym z ewolucj ich wasnego gatunku. W przeszoci nie byo
mowy o wiadomej i dobrowolnej pomocy ze strony ludzi. Szarzy musieli pracowa z ludmi, ktrzy
w ogle lub tylko w niewielkim stopniu rozumieli zoono ycia subprzestrzennego.
Podejrzewam, e takie prby porozumienia nie zaowocuj natychmiastow odpowiedzi Szarych
ich statki nie wylduj koo budynku ONZ w momencie, gdy usysz pytanie dyplomaty, czy
moemy im jako pomc. Jednak wielokrotne prby mog przynie dobre efekty. W kocu Szarzy
ju od dugiego czasu czekaj bymy dojrzeli na tyle, aby spokojnie si z nimi porozumie.
Federacja Galaktyczna
Tak jak w przypadku Szarych, bdziemy musieli wykorzysta SRV do ustanowienia staej ludzkiej
reprezentacji w Federacji Galaktyki. Istniej fizyczne sposoby, za pomoc ktrych ludzie mogliby
skontaktowa si z wadzami Federacji i jestem pewien, e rodki te zostan niedugo uyte.
Jednake SRV jest niezbdne w tej chwili z jednego wanego powodu: Federacja Galaktyczna to
przede wszystkim organizacja subprzestrzenna.
Jest wprost niemoliwe, by galaktyk rzdziy istoty fizyczne, poniewa s one jedynie
efemerycznymi stworzeniami, ktre uczestnicz w yciu fizycznego wiata przez bardzo krtki
okres. Ponadto, du cz ycia tych fizycznych istot pochania dziecistwo i staro, i na dobr
spraw zaledwie par lat dorosoci mona uzna za naprawd produktywne, nawet w przypadku
ludzi dugowiecznych. Z drugiej strony, galaktyka ewoluuje w obrbie czasu, ktrego nie sposb

ogarn z perspektywy pojedynczego ludzkiego ycia. eby kontrolowa i pomaga w ewolucji


ycia galaktyki, trzeba mie aktywn pami, ktra obejmuje znacznie wicej ni, powiedzmy,
siedemdziesit lat. Dramaty ewolucji jednego tylko gatunku trwaj na przestrzeni tysicleci i jeeli
Federacja angauje si w pomoc gatunkom, to istoty biorce udzia w tym przedsiwziciu musz
by aktywne przez bardzo dugi czas. Ley to poza zasigiem moliwoci istot fizycznych.
ycie fizyczne to co, w czym wszyscy bierzemy udzia. Czasami nazywa si je szko, w ktrej
istoty niefizyczne ucz si, jak sta si lepszymi pod jakim wzgldem. W rzeczywistoci jednak
ycie fizyczne to duo wicej ni szkoa dla subprzestrzennych stworze. To bardzo realny wymiar
istnienia. Podstawowa rnica midzy egzystencj fizyczn a niefizyczn polega po prostu na tym,
e ta pierwsza jest jedynie chwilowa i kady przeywa j w popiechu, by potem odej z tego
wiata. Tym niemniej jest to autentyczny sposb ycia, niezalenie od tego, jak tymczasowy jest w
nim nasz udzia.
Umieszczenie Federacji Galaktycznej w ramach fizycznego wszechwiata byoby samobjstwem
tak dla organizacji, jak i dla wielu gatunkw. Zwaywszy na kaprysy fizycznej ewolucji spoecznej,
kto moe przewidzie jak zmieni si fizyczne spoeczestwa? Istoty fizyczne mog szybko zmieni
zdanie, jeeli, powiedzmy, ktrego roku ich gospodarka przestanie prawidowo funkcjonowa.
Galaktyk nie mog rzdzi tak niestae osobowoci. Rzdzenie galaktyk wymaga duszej
perspektywy, a jedynymi istotami, ktre mog to zapewni dziki swej dugowiecznoci s formy
niefizyczne. Zatem nie jest przypadkiem, e Federacja Galaktyczna to organizacja
subprzestrzenna. Nie mogo by inaczej.
Nadejdzie czas, kiedy ludzie osign technik, ktra przerzuci most midzy sfer fizyczn a
niefizyczn. Ale dopki to nie nastpi, do nawizania kontaktu z wadzami Federacji musi nam
wystarczy nasz wasny system nerwowy, przeszkolony w postrzeganiu sfery nie-fizycznej.
Waciwie mona uzna, e nasza obecno w Federacji zacza si z chwil, gdy do komunikacji z
ni zaczlimy wykorzystywa nasz ludzk wiadomo. Obydwaj z moim monitorem bylimy
jednymi z pierwszych uczestnikw w tym procesie. Teraz nadszed czas, by fizyczne wadze
formalnie autoryzoway takie przedstawicielstwo. Nastaa chwila, by kosmiczni wdrowcy i badacze,
tacy jak ja i moi koledzy przeprowadzajcy teleobserwacj, ustpili miejsca wyszkolonym
przedstawicielom ludzkiego rzdu planetarnego. Nadszed czas, by Narody Zjednoczone formalnie
usankcjonoway oficjalne rozmowy pomidzy ludmi a Federacj.
eby nie byo tu adnej niejasnoci. Marsjanie, Szarzy ani wadze Federacji nie zrobi nic, eby
zmusi nas do dialogu. Czekaj, a wykonamy pierwszy krok. Nasza zdolno do uznania, kim
jestemy i wrd kogo yjemy bdzie sygnaem dla caej galaktyki, e jestemy gatunkiem
wystarczajco dojrzaym, by zasuy na formalny gos w spoecznoci wiatw. Nie jestemy ju
dziemi. Jestemy gatunkiem, ktry ma przeznaczenie. Przekroczmy dumnie t now granic
naszego przeznaczenia. Porzumy cynizm i strach. Przemwmy w kocu do tych, ktrzy tak dugo i
cierpliwie na nas czekaj.

Wstecz / Spis treci


SOWNICZEK NIEKTRYCH WYRAE
AOL linii sygnau (AOL/S) AOL, ktre obserwator postrzega jako pochodzce bezporednio
ze strumienia danych, napywajcych w trakcie sesji teleobserwacji. Zwykle AOL tego typu niesie
ze sob znaczenie w szczeglny sposb powizane z interpretacj celu. Bardzo czsto wskazuje
ono na cel waciwy.
Atmosfera emocjonalna (El) termin ten odnosi si do emocji zwizanych z miejscem, ktre
mog pochodzi od przebywajcych w nim istot. Zdarza si jednak, e atmosfera emocjonalna
wie si z przeszym wydarzeniem, bd z wydarzeniami, ktre dopiero nastpi. El zwykle nie
odnosi si do emocji dowiadczanych przez teleobserwatora. Te ostatnie okrelane s mianem
wrae estetycznych (AI).
Bilokacja stan, osigany w trakcie sesji SRV, w ktrym uwaga teleobserwatora jest tak mocno
skupiona na celu, e jego wiadomo doznaje rozdwojenia i przebywa w dwch miejscach
jednoczenie w jego / jej miejscu fizycznym, oraz w miejscu celu.
Cel obiekt, na ktrego temat chcemy uzyska informacje przy pomocy SRV. Typowe cele sesji
SRV stanowi miejsca, wydarzenia i ludzie. Trudniejsze cele mog obejmowa fantazje jakiej
osoby, przyczyn wydarzenia czy nawet Boga.
Energetyka odczucie, e w miejscu celu wydzielana jest dua ilo energii. Moe to by
energia kadego typu, na przykad kinetyczna (tak jak w przypadku szybko poruszajcego si
statku kosmicznego), czy wietlna (pochodzca z jakiego rda energii, na przykad soca).
Fazy 1 do 7 oddzielne fazy protokow SRV. Konkretne fazy przedstawiaj si nastpujco:
Faza 1: Fazy 1 i 2 okrelane s w tej ksice mianem wstpnych", a ich zadaniem
jest ustali wstpny kontakt z celem. Dane uzyskane w Fazie 1 maj charakter
oglny: mwi na przykad, czy z celem zwizana jest budowla wzniesiona przez
czowieka.
Faza 2: Ta faza zwiksza kontakt z celem. Informacje uzyskane w Fazie 2
obejmuj kolory, faktur powierzchni, temperatur, smaki, zapachy i dwiki.
Faza 3: W zakres tej fazy wchodzi rysowanie wstpnego szkicu celu.
Faza 4: W tej fazie kontakt z celem jest ju do bliski. Pen wadz w
rozwizywaniu problemu" cieszy si niewiadomo. Pozwala si jej kierowa
przepywem informacji do wiadomego umysu.
Faza 5: Faza ta dostarcza szczegw dotyczcych poszczeglnych struktur, np.
mebli w pokoju.
Faza 6: W tej fazie teleobserwator moe dokonywa kontrolowanego badania celu.
Moe on pozwoli sobie na pewn ograniczon aktywno intelektualn, kierujc
niewiadomoci w celu wypenienia pewnych okrelonych zada. To tutaj dokonuje
si analizy wykresw czasu oraz pooenia geograficznego. W fazie tej rysowane s
rwnie bardziej zoone szkice.
Faza 7: W fazie tej uzyskuje si informacje suchowe zwizane z miejscem celu,
takie jak na przykad nazwa celu.

Matryca zbir oznakowanych rubryk na kartce papieru. W trakcie sesji wprowadza si dane do
odpowiednich kolumn.
Operacja przemieszczenia procedura SRV przenoszca teleobserwatora do nowego
pooenia wzgldem wsprzdnych celu.
Potwierdzenie AOL silne AOL, wskazujce, e dokonano waciwego rozpoznania obrazu
mentalnego. Zdarza si to dosy rzadko.
SRV naukowa teleobserwacja.
Struktura formalne procedury SRV. Pozostawanie w strukturze" oznacza, e teleobserwator
cile trzyma si tych procedur w trakcie sesji SRV.
Sygna / linia sygnau strumie danych pochodzcych z niewiadomego umysu podczas
sesji SRV.
Warstwa analityczna (AOL) wniosek, jaki nasuwa si w trakcie sesji SRV. Zazwyczaj
wynika on z logicznej" analizy, ktra niekoniecznie musi by poprawna. Protokoy SRV wymagaj,
eby teleobserwator informowa o wszystkich swoich wartwach analitycznych, co pozwala na
oczyszczenie z nich umysu.
Wskazwka jedno lub wicej sw uywanych w rnych fazach sesji SRV w celu takiego
pokierowania niewiadomoci, by uzyskaa ona informacje dotyczce celu lub jakiego
konkretnego jego aspektu. Pocztkowo wskazwki wi si z numerami wsprzdnymi, ktrych
uywa si w Fazie 1 protokow SRV. Kolejne wskazwki wprowadza si do matrycy SRV w celu
udoskonalenia strumienia danych. Stosuje si je dopiero po osigniciu przez teleobserwatora
stanu bilokacji w miejscu celu. W niniejszym tumaczeniu termin i za wskazwk" stosowany jest
zamiennie ze sowem skupia si".
Wydarzenie wskazwka uywana do kierowania niewiadomoci na miejsce celu podczas
zachodzenia jakiej wanej aktywnoci.