Mit holocaustu.

Zagadnienie komór gazowych
Odrzuć żydowski bełkot Przez ponad pół wieku wychowywani byliśmy w poczuciu winy za milczące przyzwolenie na masową likwidację Żydów w Europie w czasie II wojny Światowej. Nauczono nas wierzyć w holocaust dzieci Izraela, niczym w Pismo Święte. Bo czy mógł ktoś przypuszczać, że wydarzenie obecne na stronach wszystkich podręczników historii jest tylko mitem? Ale znaleźli się ludzie, którzy potrafili otrząsnąć się i z naukową precyzją odrzucić mit holocaustu. Czy są oni w błędzie? Każdy, rzecz jasna, może zakwestionować wszystko. Ale wykazać absurdalność czyichś poglądów na nic tak dawne przecież historyczne wydarzenia nie powinno być trudne. Skoro holocaust miał miejsce, skoro Żydzi ginęli masowo w komorach gazowych, najprościej byłoby przedstawić na to jakieś dowody. Ale tych, jak się okazało, po prostu nie nut. Kłamstwo, bowiem, choćby i miliony razy powtarzane, nie jest w stanie zastąpić najdrobniejszego choćby faktu. Zamiast dyskusji, obrzucono, więc niepokornych historyków, nazywanych „rewizjonistami”, tonami epitetów – lecz ani jedna rzeczowa polemika nie została podjęta. Sięgnięto też i po inne środki, by zamknąć im usta: w wielu tzw. krajach demokratycznych wprowadzono ustawowy zakaz prowadzenia badań naukowych nad holocaustem, a jego złamanie zagrożone zostało sankcjami karnymi (np. we Francji). Również w naszym kraju podjęto działania mające na celu „zjednoczenie ims z Europą” i n; tej sprawie. Już to zresztą przerabialiśmy: jeszcze kilka lut temu do komunistycznych więzień trafiali historycy za głoszenie innej prawdy historycznej – tej o mordzie katyńskim.

Ale czy represje są w stanie cokolwiek powstrzymać? Można oczywiście zakazać głoszenia prawdy, ale zmienić jej nikt nie jest w stanie… MIT HOLOCAUSTU Zagadnienie komór gazowych Nikt, nawet tak odosobnione jednostki, które z nostalgią spoglądają na Trzecią Rzeszę, nie neguje istnienia obozów koncentracyjnych w okresie hitlerowskim. Wszyscy przyznają, że część obozów była wyposażona w krematoria. Zamiast grzebać zwłoki, palono je. Powtarzające się epidemie sprawiły, że kremacja stałą się koniecznością, szczególnie jeśli chodzi o zmarłych na tyfus. Zagadnieniem, które jest powszechnie dyskutowane przez licznych autorów francuskich, brytyjskich, amerykańskich i niemieckich, jest natomiast istnienie „obozów zagłady” w Niemczech Hitlera. Określenie „obozy zagłady” stosowane jest dla wyodrębnienia tych obozów, które były rzekomo wyposażone w „komory gazowe”. Owe „komory gazowe” różniły się od komór stosowanych w amerykańskich więzieniach, ponieważ służyły do zabijania masowego. Ofiarami miały zaś być dzieci, kobiety i mężczyźni -zabijani z powodu swej rasy lub religii. Zostało to zdefiniowane jako „ludobójstwo”. Podstawowym środkiem, za pomocą, którego dokonywano owego „ludobójstwa” były rzeźnie dla ludzi zwane „komorami gazowymi”. Gazem używanym w tym celu miał być Cyklon B (pestycyd oparty na kwasie pruskim i kwasie cyjanowodorowym). Autorzy, którzy zaprzeczają owemu domniemanemu „ludobójstwu” i istnieniu „komór gazowych” nazywani są REWIZJONISTAMI. To, co utrzymują owi autorzy przedstawia się mniej więcej tak: wystarczy do obydwu tych problemów („ludobójstwa” i „komór gazowych”) zastosować zwykłe metody krytyki historycznej, aby stwierdzić, że mamy do czynienia z dwoma mitami, nierozdzielnie ze sobą związanymi. Zbrodnicze zamiary przypisywane Hitlerowi nie zostały nigdy udowodnione. Nikt nigdy nie widział „narzędzia zbrodni”. Mamy do czynienia wyłącznie z kampanią nienawiści, z niezwykle sugestywną wojną propagandową. Historia pełna jest oszustw tego typu, poczynając od „bajek” religijnych dotyczących magii i czarów. Tym, co odróżnia nasze czasy od poprzednich epok jest przerażająca potęga mediów i propagandy, która aż do mdłości powiela coś, co można by nazwać „kłamstwem XX stulecia”. Ktoś, kto po 30 latach poszukiwań powziął myśl, aby zdemaskować to kłamstwo, musi być ostrożny. W zależności od sytuacji przejdzie przez więzienia, grzywny, napaści i zniewagi. Zostanie określony jako „nazista”. Jego tezy zostaną zignorowane albo zniekształcone. Żaden kraj nie będzie tak bezlitośnie wrogi wobec niego, jak Niemcy. Dzisiaj, w każdym razie został rozbity mur milczenia wokół tych, którzy w sposób naukowy i odpowiedzialny, odważyli się pisać, że „komory gazowe” Hitlera (także te w Oświęcimiu i Majdanku) są wyłącznie historycznym oszustwem. Jest to olbrzymi krok naprzód. Ale ileż to oszczerstw i zniewag zamieścił historyk „eksterminacjonalista” – George Wellers – kiedy, ponad dziesięć lat po śmierci Paula Rassiniera, zdecydował się polemizować z drobną częścią przedstawionych przez niego faktów. Paul

Rassinier – były więzień obozu koncentracyjnego – miał odwagę jako pierwszy ujawnić w swych książkach oszustwo „komór gazowych “ Najlepszym sposobem, aby historyk mógł dowiedzieć się o prawdziwych twierdzeniach „uczniów” Paula Rassiniera jest sięgnięcie do pracy Amerykanina A.R. Butza „Kłamstwo XX wieku” („The Hoax of the XXth Century”). Ze swej strony pozwalam sobie jedynie poczynić kilka uwag dla historyków poważnie zainteresowanych badaniami. Pragnąłbym zwrócić uwagę na pewien paradoks. Aczkolwiek „komory gazowe” są, według historyków oficjalnych, punktem absolutnie centralnym w nazistowskim systemie obozów koncentracyjnych, a ponadto dowodem zbrodniczego, wręcz szatańskiego charakteru niemieckich obozów, pozostaje zupełnie zdumiewające, że w olbrzymiej bibliografii dzieł poświęconych obozom koncentracyjnym nie znajdziemy ani jednej książki, ani jednej broszurki, ani jednego artykułu poświęconego „komorom gazowym”. Nie wolno dać się zwieść tytułom, które wydają się być bardzo obiecujące; należy sprawdzić, co zawierają owe prace. Publikacje na temat obozów koncentracyjnych, uznawane za „oficjalne pisma historyczne”, powstają na zlecenie instytutów lub fundacji, które są częściowo lub całkowicie finansowane z funduszów publicznych, jak na przykład Comite de Histoire de la Deuxieme Guerre. Mondiale i Centre de Documentation Juive Conteinporaire we Francji, lub Institut fur Zeitgeschichte w Monachium w Niemczech. W dziele Olgi Wormster Mugot na temat nazistowskiego systemu obozów koncentracyjnych musimy czekać aż do strony 541, aby natknąć się na fragment poświęcony „komorom gazowym”. I tutaj czekają czytelnika trzy kolejne niespodzianki: 1. Rozdział poświęcony tej kwestii liczy jedynie 3 strony. 2. Tytuł tego rozdziału brzmi: „Problem komór gazowych”. 3. Tytułowy problem zawiera się w dociekaniach, czy istniały naprawdę „komory gazowe” w Ravensbruck (Niemcy) i Mauthausen (Austria). Autorka dochodzi do konkluzji, że nie istniały, jednak nie bada „problemu komór gazowych” w Oświęcimiu czy jakimkolwiek innym obozie, prawdopodobnie, dlatego, że w jej umyśle nie przedstawia to żadnego „problemu”. W tym miejscu czytelnik pewnie zechciałby się dowiedzieć, dlaczego analiza, która doprowadziła do konkluzji, że „komory gazowe” nie istniały w pewnych obozach, nie został zastosowana w przypadku obozów, takich jak Auschwitz? Dlaczego z jednej strony duch krytyczny rozwija się skrzydła, a z drugiej popada w stan letargu? W końcu mówiąc o Ravensbruck mamy do dyspozycji wiele „oczywistych dowodów” i „niepodważalnych relacji naocznych świadków”, poczynając od świadków najbardziej znanych, jak:

Marie Claude Vaillant-Counturier lub Germaine Tillion. Wiele razy po zakończeniu wojny, stojąc przed obliczem francuskich i brytyjskich trybunałów, oficerowie niemieccy z Ravensbruck (Suhren, Schwarzhuber, Treite) przyznawali, że w obozie tym istniały „komory gazowe”. Opisywali także mgliście ich działanie. W następstwie tego, albo zostali powieszeni z oskarżenia o rzekome „masowe mordowanie ludzi w komorach gazowych”, albo popełnili samobójstwo. Podobne „wyznania” zostawili przed śmiercią Ziereis z Mauthausen (Austria) oraz Kramer z obozu w Stuthof-Natzweiler (Alzacja). Dzisiaj możemy oglądać rzekome „komory gazowe” w Stuthof-Natzweiler i porównać je z niewiarygodnymi wyznaniami Kramera. Owe „komory gazowe”, prezentowane jako „monument, historyczny”, nie są niczym innym, jak tylko całkowitym oszustwem. Najmniejsza doza krytycyzmu wystarczy, aby przekonać się, że gazowanie w tym malutkim pomieszczeniu, które nie zapewnia nawet minimum ochrony przed wydostawaniem się gazu, zakończyłoby się katastrofalnie nie tylko dla ofiary i kata, ale także dla ludzi, którzy mogliby znajdować się w pobliżu. Dla uwiarygodnienia tej „komory gazowej” (która, jak zapewniano, znajduje się w „stanie oryginalnym”), wykonano – poprzez rozbicie czterech cegieł – dziurę w cienkim murze. Przez tę dziurę Josef Kramer miał rzekomo wrzucać tajemnicze sole, co, do których nie umiał podać żadnych bliższych szczegółów, poza tym, że zmieszane z wodą były w stanie zabijać w ciągu jednej minuty! Jak mogły sole zmieszane z wodą wytwarzać gaz? W jaki sposób Kramer uniknął zatrucia przez wydostający się otworem gaz? Jak mógł widzieć swoje ofiary poprzez otwór, skoro daje on możliwość oglądania jedynie górnej połowy pomieszczenia? W jaki sposób wietrzono pomieszczenia zanim otworzono jedyne drzwi wykonane ze zwykłego drewna? Być może należałoby o to zapytać w przedsiębiorstwie inżynieryjnym w St. Michel sur Meurthe, które po wojnie zajmowało się przebudową lokalu, prezentowanego dzisiaj zwiedzającym w swoim „oryginalnym stanie”. Również w wiele lat po zakończeniu wojny prałaci, profesorowie uniwersytetów oraz zwykli obywatele opisywali, jako „naoczni świadkowie” – „komory gazowe” w Buchenwaldzie i Dachau. Jeśli chodzi o Buchenwald, to „komora gazowa” stopniowo znikała z opisów i relacji ludzi, którzy wcześniej utrzymywali, że istniała na terenie obozu.

Dachau
Odmienna sytuacja występuje w odniesieniu do Dachau. Najpierw zostało jasno stwierdzone (na przykład przez Jego Eminencję Biskupa Piquet), że „komora gazowa” była używana wyłącznie do gazowania polskich księży. Jednakże ostatecznie zaakceptowano -jako wersję oficjalną – stwierdzenie, że: „Komora gazowa, w Dachau, której budowę rozpoczęto w 1943 roku, nie była jeszcze całkowicie ukończona w 1945 roku, kiedy to obóz został wyzwolony, i z tego powodu nikt, nie mógł być w niej zagazowany”. Malutkie pomieszczenie, które było prezentowane zwiedzającym, jako „komora gazowa”, musiało być w rzeczywistości czymś zupełnie innym.

Teraz, gdy dysponujemy wszystkimi planami konstrukcyjnymi krematorium wraz z przyległościami, możemy to stwierdzić z całą stanowczością. Nie wiadomo na podstawie, jakich przesłanek technicznych utrzymuje się, że ta konstrukcja jest „nieukończoną komorą gazową”.

Broszat
Żaden z oficjalnych instytutów historycznych nie włożył tyle wysiłku, aby uczynić mit „komór gazowych” wiarygodnym, co Institut fur Zeitgeschichte (Instytut Historii Współczesnej) z Monachium. Od 1972 roku dyrektorem Instytutu jest Martin Broszat. Doktor Broszat, członek Instytutu od 1955 roku, stał się sławny dzięki opublikowaniu w roku 1958 t.zw. „Wyznań Rudolfa Hoessa”. Hoess, były komendant obozu w Oświęcimiu, napisał rzekomo te „wyznania ” w komunistycznym więzieniu, zanim został powieszony. 19 sierpnia 1960 roku, Broszat poinformował swoich zdumionych rodaków, że na terytorium starej Rzeszy (w granicach z 1937 roku) nie było nigdy „komór gazowych”. Znajdowały się jedynie w ograniczonej liczbie wybranych obozów – zlokalizowanych zwłaszcza na terytorium okupowanej Polski (największym z nich był Auschwitz-Birkenau). Te zadziwiające informacje zostały przekazane w zwykłym liście do redakcji, opublikowanym w tygodniku „Die Zeit” (z 19. VIII. 1960 r., s. 16). Tytuł publikacji był bardzo pokrętny i wprowadzał w błąd czytelnika: „Keine Vergasung in Dachau” („Nie było gazowania w Dachau”). W istocie winien on brzmieć: „Keine Vergasung in Altreich” („Nie było gazowania na terytorium Starej Rzeszy”). Aby nie dopuścić do wysuwania podobnych wątpliwości w stosunku do innych obozów, doktor Broszat nie dołączył do swej informacji żadnych dowodów. Do dziś dnia, kilkanaście lat po jego publikacji, ani on, ani którykolwiek z jego kolegów-historyków, nie przedstawił najmniejszych nawet dowodów naukowych na poparcie tego twierdzenia. Szczególnie ważne byłoby uzyskanie odpowiedzi na następujące pytania: 1. Skąd doktor Broszat wie, że „komory gazowe” na terytorium starej Rzeszy są oszustwem? 2. Skąd doktor Broszat wie, że „komory gazowe” na terytorium Polski są autentyczne? 3. Dlaczego „dowody” i „relacje naocznych świadków” dotyczące obozów koncentracyjnych na Zachodzie nagle nie przedstawiają już żadnej wartości, podczas gdy „dowody” i „relacje naocznych świadków ” dotyczące obozów w Polsce – pozostają nadal prawdziwe? Żaden ze znanych historyków nie postawił tego rodzaju pytań, tak, jakbyśmy mieli do czynienia z jakąś zmową milczenia. Jak często w historii dziejopisarstwa przyjmuje się twierdzenia oparte na świadectwie jednego historyka? Słynny Szymon Wiesenthal w liście do redakcji „Books and Bookmen” (kwiecień 1975, str. 5) również stwierdził, że „nie było obozów zagłady na ziemi niemieckiej”, ale – podobnie jak Broszat – nie poparł swego twierdzenia żadną dokumentacją naukową…

Obozy w Polsce

Rozpatrzmy teraz problem „komór gazowych” w Polsce. Jako zasadniczy dowód, że naprawdę istniały „komory gazowe ” w Bełżcu i Treblince, uznaje się stwierdzenia Kurta Gerstaeina. Zapiski tego byłego SS-mana, który według oficjalnej wersji popełnił samobójstwo w więzieniu Cherche-Midi w Paryżu, są pełne takich absurdów, że już od dłuższego czasu straciły wiarygodność w oczach historyków. Ponadto, dokumentacja ta nie była nigdy publicznie udostępniona, nawet w dokumentach Trybunału Norymberskiego. Dostępna była natomiast w formie bezużytecznej dla naukowego badania (ze skrótami, zmianami, zafałszowaniami…). Dokument oryginalny, tak samo jak jego absurdalne dodatki, nigdy nie był dostępny. Jeżeli chodzi o Majdanek, to konieczna jest wizyta na miejscu. Jest wysoce prawdopodobne, że przyniosłaby ona jeszcze bardziej rewelacyjne rezultaty, niż oględziny Stuthof-Natzweiler, o czym pisaliśmy w innym miejscu. W odniesieniu do Auschwitz-Birkenau zasadniczym dowodem są „Pamiętniki” Rudolfa Hoessa, które zostały spreparowane w polskim więzieniu. Na miejscu można obejrzeć jedynie „zrekonstruowaną komorę gazową ” w Auschwitz oraz ruiny innej „komory” w Auschwitz II – Birkenau. Egzekucja przy pomocy gazu wymaga specjalnych warunków technicznych; nie można jej porównywać z samobójstwem czy przypadkowym zatruciem. Kat i jego pomocnicy nie mogą być wystawieni na żadne niebezpieczeństwo. Amerykanie w swoich komorach gazowych stosują gaz cyjanowodorowy zgodnie z drobiazgowo opracowanymi przepisami bezpieczeństwa. Komory amerykańskie mają postać małych, hermetycznie zamkniętych pomieszczeń. Po zakończeniu egzekucji gaz zostaje usunięty, a pomieszczenie poddane neutralizacji. Z tego względu należy zadać pytanie: jak można było w „komorach gazowych” w Auschwitz-Birkenau, do pomieszczenia o pow. 210 m2, wtłoczyć 2000 osób, wrzucić tam pojemniki z pestycydem Cyklon B, a następnie wpuścić do tego pomieszczenia ekipy dla usunięcia nasyconych cyjankiem zwłok bezpośrednio po egzekucji? Dwa dokumenty z niemieckich archiwów przemysłowych, dołączone przez Amerykanów do akt procesu norymberskiego stwierdzają wyraźnie, iż Cyklon B wykazuje silną tendencję do łączenia się z powierzchniami przedmiotów i nie może być usunięty – nawet przy pomocy bardzo silnych wentylatorów. Jedynym skutecznym sposobem na jego pozbycie się jest wietrzenie naturalne przez 24 godziny. Inne dokumenty można znaleźć już na miejscu -w archiwach Muzeum Oświęcimskiego. Dokumenty te, nigdzie indziej nie odnotowywane, świadczą, iż wspomniane pomieszczenie o pow. 210 m2, znajdujące się dzisiaj w ruinie, było jedynie zwykłą przechowalnią zwłok, usytuowaną pod powierzchnią ziemi dla lepszej ochrony przed ciepłem. Pomieszczenie to posiada zaledwie tylko jedne drzwi, służące jako wejście i wyjście zarazem, nie spełniające nawet minimalnych wymogów, co do hermetyczności zamknięcia. Jeżeli chodzi o krematoria oraz o wszystkie inne budynki i pomieszczenia obozowe, istnieje obfita dokumentacja techniczna, plany i faktury, dotyczące nawet najdrobniejszych szczegółów. Natomiast nie ma tam żadnej wzmianki o „komorach gazowych “, żadnego kontraktu na ich budowę, żadnego projektu, żadnego zapotrzebowania na materiały, żadnego planu, żadnej faktury, żadnego zdjęcia. W setkach procesów dotyczących zbrodni wojennych również nie przedstawiono nigdy niczego podobnego, jako dowodu na poparcie oskarżenia,

Christophersen
„Byłem w Auschwitz i mogę zapewnić, że nie było tam żadnych komór gazowych “. Bardzo rzadko można było usłyszeć świadków obrony w procesach „zbrodniarzy wojennych”, którzy mieliby odwagę wypowiedzieć takie stwierdzenie. Świadek taki stawał się bowiem od razu obiektem prześladowań. Na przykład, gdyby ktokolwiek w Niemczech zechciał dzisiaj świadczyć w obronie Thiesa Christophersena (autora książki „Oświęcimskie Brednie”) ryzykuje, że zostanie skazany za „znieważanie pamięci ofiar”. Wkrótce po zakończeniu wojny Niemcy, Międzynarodowy Czerwony Krzyż oraz Watykan (który zawsze miał szerokie informacje o wszystkich wydarzeniach rozgrywających się w Polsce) oświadczyły zakłopotanym tonem: „komory gazowe… nie wiemy nic na ten temat” – i dodawały na koniec: „czyż można coś wiedzieć na temat faktów, które nigdy nie zostały zweryfikowane?”. Nie została znaleziona ani jedna „komora gazowa” w żadnym z niemieckich obozów koncentracyjnych – taka jest prawda! Informacja o tym, że komory gazowe nie istniały, powinna zostać przyjęta z ulgą – niestety, stało się inaczej. Z przyczyn politycznych informacja ta została zatajona. Dzisiaj, mówienie o tym, że „komory gazowe” są historycznym fałszerstwem, nie oznacza wcale ataku na tych, którzy przeżyli obozy koncentracyjne. Mówienie prawdy jest bowiem powinnością każdego człowieka. Fragment broszury pt: “Mit holocaustu” Roberta Faurissona PS. Zapraszam na film pt: “Prawda za bramami Auschwitz” Davida Cola – żydowskiego rewizjonisty Mark Weber Nie ma chyba nikogo, kto by nie słyszał, że Niemcy zamordowali 6 milionów Żydów w Europie podczas II wojny światowej. Amerykańska telewizja, kina, gazety i czasopisma nie stronią od tego tematu. W Waszyngtonie istnieje oficjalne olbrzymie Muzeum Holocaustu. Uczeni kwestionują historię holocaustu. Podczas minionej dekady coraz więcej historyków „rewizjonistycznych”, włączając w to tak poważnych uczonych, jak dr Artur Butz (Northwestern University), prof. Robert Faurisson (Uniwersytet w Lyonie) oraz najpoczytniejszy brytyjski historyk David Irving, rzuca energiczne wyzwanie wobec powszechnie akceptowanej historii eksterminacji. Nie dyskutują oni nad faktem deportowania bardzo wielu Żydów do obozów koncentracyjnych i gett, czy też tego, że wielu z nich zmarło lub też zostało zamordowanych podczas II wojny światowej. Rewizjonistyczni uczeni ujawnili jednakże poważne dowody ukazujące, że nie było niemieckiego programu eksterminacji europejskich Żydów i że szacunki 6 milionów ofiar żydowskich w czasie wojny są nieodpowiedzialnie wyolbrzymione.

Wiele twierdzeń holocaustu zostało zarzuconych Rewizjoniści wskazują, że historia holocaustu zmieniła się całkiem na przestrzeni lat. Wiele twierdzeń „eksterminacyjnych”, do tej pory powszechnie akceptowanych, zostało całkowicie obalonych w ostatnich latach. W pewnym okresie domniemywano, że Niemcy gazowali Żydów w Dachau, Buchenwaldzie i w innych obozach koncentracyjnych w Niemczech. Ta część historii była przedstawiana w sposób niemożliwy do obrony. Tak, więc została zarzucona ponad 20 lat temu. Obecnie żaden poważny historyk nie podtrzymuje rzekomo udowodnionych opowieści o obozach zagłady na terytorium starej Rzeszy Niemieckiej. Nawet sławny „łowca nazistów” Szymon Wiesenthal przyznał w 1975 roku, że: „Na ziemi niemieckiej nie było obozów zagłady”. ‘

Prominentni historycy holocaustu twierdzą obecnie, że masy żydowskie zostały zagazowane tylko w 6 obozach na terenie Polski: Oświęcim, Majdanek, Sobibór, Treblinka, Chełmno i Bełżec. Jednakże „dowody” przedstawione na gazowanie w tych sześciu obozach nie różnią się jakościowo od tych, które zostały przedstawione na domniemane gazowanie na terenie Niemiec właściwych. Na wielkim procesie norymberskim (1945-1946) i w dekadach następujących od końca II wojny światowej, Oświęcim (szczególnie Oświęcim-Brzezinka) i Majdanek (Lublin), były powszechnie uważane za prawdziwie ważne „obozy śmierci”. Dla przykładu: alianci domniemywali w Norymberdze, że Niemcy zabili 4 mln w Oświęcimiu i jeszcze 1,5 mln na Majdanku. Dziś, żaden poważny historyk nie akceptuje tych fantastycznych liczb. W dodatku, w ostatnich latach, zostało zaprezentowanych coraz więcej zastanawiających dowodów, których nie da się pogodzić z przypuszczeniami o masowej eksterminacji w tych obozach. Na przykład szczegółowe zdjęcia lotniczego rozpoznania wykonane w Oświęcimiu-Brzezince w ciągu kilku przypadkowo wybranych dni w 1944 roku (podczas przypuszczalnego punktu kulminacyjnego eksterminacji w tym miejscu), zostały opublikowane przez CIA w 1979 r. Nie widnieją na nich ślady stosów ciał, dymiące kominy ani masy Żydów oczekujące na śmierć – czyli wszystko to, co pozwalałoby domniemywać, a byłoby to łatwo dostrzeżone, że Oświęcim był naprawdę centrum eksterminacji. Teraz wiemy również, że powojenna „spowiedź” komendanta Oświęcimia, Rudolfa Hoessa, która jest decydującą częścią historii holocaustu, była uzyskana w wyniku tortur. Inne absurdalne twierdzenia holocaustu W pewnym okresie poważnie upierano się, że Niemcy zabijali Żydów przy pomocy elektryczności i pary, i że produkowali mydło z ciał Żydów. Dwa przykłady: w Norymberdze Stany Zjednoczone oskarżały Niemców o to, że mordowali Żydów w Treblince nie w komorach gazowych, jak się teraz

twierdzi, lecz przez parzenie ciał ze skutkiem śmiertelnym w „komorach parowych”.3 Te dziwaczne opowieści zostały także definitywnie odrzucone w ostatnich latach. Ofiary chorób Historia morderczego Holocaustu jest wiarygodna jedynie powierzchownie. Każdy widział straszliwe zdjęcia martwych lub umierających więźniów zrobione w Bergen-Belsen, Nordhausen czy innych obozach koncentracyjnych podczas ich wyzwalania przez siły brytyjskie lub amerykańskie w ostatnich tygodniach wojny w Europie. Ludzie ci byli nieszczęsnymi ofiarami, ale nie programu eksterminacji, lecz chorób i niedożywienia przyniesionych przez kompletne załamanie Niemiec w ostatnich miesiącach wojny. W rzeczywistości, gdyby istniał program eksterminacji, to Żydzi uwolnienie przez siły alianckie w końcu wojny, byliby dużo wcześniej zamordowani. W obliczu posuwających się sił sowieckich, wielu Żydów zostało ewakuowanych w okresie ostatnich miesięcy wojny z obozów i gett na Wschodzie do pozostałych obozów w zachodnich Niemczech. Obozy te szybko stały się przeludnione, co bardzo przeszkadzało w zapobieżeniu rozprzestrzeniania się epidemii. Zdobyczne dokumenty niemieckie Pod koniec II wojny światowej alianci skonfiskowali ogromną liczbę niemieckich dokumentów o traktowaniu Żydów przez Niemców w czasie wojny, o polityce niemieckiej wobec nich. Na nie czasami powoływano się w kontekście „ostatecznego rozwiązania”. Ale żaden dokument, jaki kiedykolwiek znaleziono, nie nawiązywał do programu eksterminacji. Wręcz przeciwnie: dokumenty jasno ukazywały, że niemiecka polityka „ostatecznego rozwiązania” polegała na emigracji i deportacji, a nie eksterminacji. Spójrzmy, dla przykładu, na poufne memorandum niemieckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych z 21.08.1942 r.4 „Obecna wojna daje Niemcom okazję i obowiązek także rozwiązania żydowskiego problemu w Europie”- stwierdza memorandum. Polityka „promowania ewakuacji Żydów [z Europy] przy najściślejszej współpracy i za pośrednictwem Reichsfuhrera SS [Himmler] ciągle obowiązuje”. Memorandum stwierdziło: „liczba Żydów deportowanych tym sposobem na Wschód nie wystarczyła do pokrycia potrzeb”. Dokument cytuje niemieckiego ministra Spraw Zagranicznych von Ribbentropa, mówiącego, że „pod koniec wojny wszyscy Żydzi byliby zmuszenie do opuszczenia Europy. Taka była niezmienna decyzja Fuhrera [Hitlera] i tylko takie pokierowanie tym problemem, jako jedyne globalne i wyczerpujące rozwiązanie, mogłoby być zastosowane i indywidualne zabiegi zbytnio by nie pomogły”. W konkluzji memorandum zawarte jest stwierdzenie, że „ wysiedlenia [Żydów na Wschód] są dalszym krokiem do totalnego rozwiązania… Deportacja do Generalnej Guberni [Polska] jest środkiem tymczasowym. Żydzi będą przesuwani na dalsze zajmowane terytoria wschodnie [Sowiety] tak szybko,

jak tylko techniczne środki na to będą dane”. Ten niedwuznaczny dokument i jemu podobne rutynowo są ukrywane i ignorowane przez tych, którzy podtrzymują historię o morderczym holocauście. Niewiarygodne świadectwa Historycy holocaustu polegają głównie na tak zwanych „zeznaniach ocalonych”, wspierającymi opowieści o eksterminacji. Ale taki „dowód” jest ciągle niepewny. Jak wykazał jeden z żydowskich historyków, „większość wspomnień czy raportów [tych,co przeżyli holocaust] jest pełna absurdalnej wielosłowności, grafomańskiej przesady, dramatycznych efektów, przesadnych samoocen, dyletanckiego filozofowania, pseudo-liryzmu, niesprawdzonych pogłosek, uprzedzeń, stronniczych ataków i usprawiedliwień”. 5 Hitler i „ostateczne rozwiązanie” Nie istnieją żadne dowody na to, że A. Hitler dał rozkaz wymordowania Żydów, czy też, że w ogóle wiedział o jakimkolwiek programie eksterminacji. Przeciwnie, zapiski pokazują, że niemiecki przywódca chciał, aby Żydzi opuścili Europę przez emigrację, o ile to możliwe – lub deportację, o ile okaże się to konieczne. Hitler czasami mówił podczas swych „mów stołowych” w ścisłym gronie o warunkach swojej polityki wobec Żydów. Np. 27 stycznia powiedział: „Żydzi muszą spakować się, zniknąć z Europy. Pozwólmy im wynieść się do Rosji”. A 24 lipca 1942 roku Hitler podkreślał z naciskiem swoją wolę usunięcia Żydów z Europy tuż po wojnie: „Żydzi interesują się Europą z powodów ekonomicznych, ale Europa musi odrzucić ich we własnym interesie, ponieważ Żydzi są rasowo gorsi. Kiedy tylko wojna się skończy, dokonam rygorystycznego przeglądu… tak, że Żydzi będą musieli wyemigrować na Madagaskar lub do jakiegoś innego żydowskiego państwa narodowego”.” W odzewie na alianckie wojenne transmisje radiowe o tym, że Niemcy mordują Żydów, Hitler gniewnie komentował: „Naprawdę Żydzi powinni być mi wdzięczni, że nie chcę od nich nic więcej, niż trochę ciężkiej pracy”.7 SS Himmlera i obozy Żydzi byli ważną częścią w niemieckiej sile roboczej czasu wojny i w niemieckim interesie leżało utrzymywanie ich przy życiu. Kierownictwo biura administracji obozów SS wysłało dyrektywę, datowaną na 28 grudnia 1942 roku, do wszystkich obozów koncentracyjnych – wliczając w to Oświęcim. Dyrektywa ta ostro skrytykowała wysoką śmiertelność wśród więźniów, spowodowaną chorobami i nakazywała, „aby lekarze obozowi użyli wszystkich środków, będących do ich dyspozycji, w celu wyraźnego zredukowania śmiertelności w różnych obozach”. Co więcej, zarządzała: „Obozowi lekarze muszą dozorować częściej niż przedtem wyżywienie więźniów i we współpracy z administracją proponować ulepszone rozporządzenie komendantowi obozu… Lekarze obozowi, mają doglądać, czy

warunki na różnych stanowiskach pracy są udoskonalane, tak jak to tylko możliwe”. Ostatecznie dyrektywa podkreśla, że „Reichsfuhrer SS [Heinrich Himmler] rozkazał, że śmiertelność absolutnie musi być obniżona”. s Szef departamentu SS dozorującego obozy koncentracyjne, Richard Glucks, wysiał okólnik do każdego komendanta obozu, datowany na 20 stycznia 1943 roku. Rozkazał w nim: „Jak już wykazywałem, muszą być użyte wszelkie środki do zmniejszenia śmiertelności w obozie”.” Sześć milionów? Nie ma żadnego konkretnego dowodu na bez przerwy powtarzane twierdzenie, że Niemcy zamordowali sześć milionów Żydów. Wiadome jest natomiast, że miliony Żydów przeżyły niemieckie prawa II wojny światowej – wliczając w to wielu przetrzymywanych w Oświęcimiu i innych t.zw. „obozach śmierci”. Sam ten fakt powinien wywoływać poważne wątpliwości, co do eksterminacyjnej opowieści. Czołowa gazeta w neutralnej Szwajcarii, dziennik „Baseler Nachrichten”, ostrożnie oszacowała w czerwcu 1946 roku, że nie więcej niż 1,5 mln europejskich Żydów mogło zginąć (z różnych przyczyn) pod niemiecką jurysdykcją podczas wojny. ‘” Jednostronna „holocaustomania” Zamiast zmniejszać się, rzeka filmów i książek o holocauście wydaje się rosnąć z każdym mijającym rokiem. Bezwzględna kampania w mediach, którą żydowski historyk Alfred Lilienthal nazywa „holocaustomanią “, przedstawia los Żydów podczas II wojny światowej, jako centralne wydarzenie w historii ludzkości. Nie ma końca prostackim filmom, naiwnym programom telewizyjnym, mściwym polowaniom na „nazistowskich przestępców wojennych”, jednostronnym kursom edukacyjnym i jedynie słusznym wystąpieniom polityków oraz ważnych osobistości na rzecz obsługi pamięci holocaustu. Nie-żydowskie ofiary nie zasługują na takie zainteresowanie. Dla przykładu: nie ma amerykańskich pomników, centrów naukowych czy też dorocznych obchodów ku czci ofiar Stalina, który zresztą znacznie przelicytował Hitlera. Kto na tym korzysta? Wieczna kampania na rzecz holocaustu w mediach jest rutynowo wykorzystywana do usprawiedliwienia olbrzymiej amerykańskiej pomocy dla Izraela i – pod innym względem – do tłumaczenia niewybaczalnej polityki Izraela, nawet kiedy stoi w konflikcie z amerykańskim interesem. Wymyślna i sponsorowana kampania holocaustu w mediach ma decydujące znaczenie dla interesów Izraela, który egzystuje dzięki masowym, corocznym dotacjom z kieszeni amerykańskich podatników. Jak szczerze przyznał prof. W.D. Rubinstein z Australii: „Jeśli holocaust okazał by się ‘syjonistycznym mitem’, to najmocniejsza broń w arsenale propagandy izraelskiej by upadła”. 11

Dziennikarka „New York Times”, Paula Hyman, zaobserwowała: „Ze strony Izraela holocaust może być użyty do uprzedzenia politycznej krytyki i stłumienia dyskusji. Wzmacnia on poczucie Żydów, jako wiecznie osaczonych ludzi, którzy w swej obronie mogą polegać tylko na sobie samych. Przywoływanie cierpień doznanych przez Żydów od nazistów często zajmuje miejsce racjonalnych argumentów i oczekuje się, że ma to przekonać wątpiących w słuszność obecnej polityki rządu izraelskiego”. 12 Głównym powodem, dla którego historię holocaustu tak trwale udowadniano jest to, że rządy głównych potęg także mają ustalone interesy w podtrzymywaniu tego. Zwycięskie potęgi II wojny światowej – USA, Sowiety, Wielka Brytania – mają swój udział w przedstawianiu pokonanego reżimu Hitlera tak negatywnie, jak tylko można. Im bardziej diabelski i szatański jawi się reżim hitlerowski, tym bardziej szlachetnie i sprawiedliwie wyglądają sprawki aliantów. Dla wielu Żydów holocaust stał się zarówno kwitnącym biznesem, jak i rodzajem nowej religii. Znany żydowski autor i publicysta, Jacobo Timerman, zawarł to wszystko w swojej książce „Najdłuższa wojna”: „Wielu Izraelczyków czuje się urażonych, kiedy to holocaust jest wykorzystywany w Diasporze [Żydzi poza Izraelem]. Oni nawet czują się zawstydzeni, że holocaust stał się cywilną religią dla Żydów w M. Zjednoczonych. Poważają oni prace Alfreda Kazina, Irvinga Howe i Marii Syrkin. Ale inni pisarze, wydawcy, historycy, biurokraci czy studenci mówią na holocaust, używając słowa Shoah, które jest hebrajskie: ‘Nie ma tak dobrego biznesu, jak Shoah-biznes’.” 13 Kampania wokół holocaustu w mediach przedstawia Żydów, jako całkowicie niewinne ofiary i nie-żydów, jako moralnie opóźnione i niegodne zaufania istoty, które łatwo mogą przeistoczyć się w morderczych nazistów w sprzyjających okolicznościach. To osobista uwaga, ale to przekręcanie wielce wzmacnia żydowską solidarność i świadomość grupową. Dla Żydów kluczową lekcją historii holocaustu jest to, że nie-Żydzi nie są nigdy godni zaufania. Jeżeli naród tak kulturalny i tak wykształcony jak Niemcy był w stanie zmówić się przeciwko Żydom, tak, więc żaden nie-żydowski naród nie może być całkowicie obdarzony zaufaniem. Stąd motto: „Nigdy nie wybaczać, nigdy nie zapomnieć!”. Holocaust: kupczenie nienawiścią Historia holocaustu jest czasami używana do promowania nienawiści i wrogości, szczególnie przeciw narodowi niemieckiemu jako całości, wschodnim Europejczykom oraz przywódcom Kościoła Rzymskokatolickiego. Dobrze znany pisarz żydowski, Elie Wiesel, jest dawnym więźniem Oświęcimia, który przewodniczył Amerykańskiej Radzie Pamięci Holocaustu. W 1986 roku otrzymał on pokojową nagrodę Nobla, Ten zaprzysięgły syjonista napisał w swojej książce „Legendy naszego czasu”: „Każdy Żyd, gdziekolwiek by był, powinien zachować strefę nienawiści – zdrowej, męskiej nienawiści do tego, co Niemcy uosabiają i do tego, co w nich tkwi”. 14

Pozwólmy, aby obie strony były wysłuchane Od kilku lat historia Holocaustu została lematem usprawiedliwiającym spory w Europie. Było to dyskutowane przez wiele godzin w szwajcarskiej TV czy nawet we francuskim radiu. Czołowy dziennik francuski „Le Monde” i poważne włoskie czasopismo historyczne „Storia Ilustrata ” udostępniły swe szpalty dla obu stron wypowiadających się w tej kwestii. Tu, w Ameryce, organizacje – chociaż silne – powstrzymywane są jak dotąd od publicznego wyrażenia swoich poglądów w tej sprawę. Wielu myślących Amerykanów ma coraz większe wątpliwości wobec przynajmniej niektórych z bardziej sensacyjnych twierdzeń holocaustu, ale w sferze publicznej to, co kiedykolwiek się słyszy czy widzi, jest ortodoksyjnym poglądem na opowieści eksterminacyjne. To nie jest w porządku. Amerykanie mają prawo do osądzenia tego ważnego zagadnienia samemu. Przypisy: 1. Books & Bookmen. London, April 1975, s. 5. 2. Rupert Butler, Legions of Death (England: 1983), ss. 235-237; R. Faurisson, Journal of Historical Review, Winter 1986-87, ss. 389-403. 3. Dokument Norymberski PS-3311 (USA-293). IMT seria niebieska, vol. 32, ss. 153-158; IMT, vol. 3, ss. 566-568; NMT seria zielona, vol. 5, ss. 1133, 1134. 4. Dokument Norymberski NG-2586-J. NMT seria zielona, vol. 13, ss. 243249. 5. Samuel Gringauz w: Jewish Social Studies (New York), january 1950, vo. 12, s. 65. 6. H. Picker, Hitlers Tischgesprache im Fuhrerhauptquartier (Stuttgart: 1976), s. 456. 7. D. Iving, Hitler’s War (Viking Press, ed. 1977), s. 362. 8. Dokument Norymberski PS-2171, aneks 2; NC & A seria czerwona, vol. 4, ss. 833-834. 9. Dokument Norymberski NO-1523; NMT seria zielona, vol. 5, ss. 372-373. 10. Baseler Nachrichten, june 13, 1946, s. 2. 11. Quadrant (Australia), sept. 1979, s. 27.

12. New York Times Magazine, sept. 14, 1980, s. 79. 13. The Longest War (New York: Vintage, 1982), s. 15. 14. Legends of Our Time (New York: Schocken Books, 1982), rozdz. 12, s. 142. Mark Weber Zawartość:

• • • • • • • • • • • • • •

Talmud jest najświętszą książką judaizmu Kilka nauczań żydowskiego Talmudu Obraza przeciw Marii Talmud atakuje chrześcijan Palenie chrześcijańskich książek Chore i obłąkane nauczania żydowskiego Talmudu Opowiadania o rzymskim holocauście Ujawniające dopuszczenie Faryzejskie rytuały Wielki rabin oszukuje kobietę Ludobójstwo poparte przez Talmud Żydowska talmudyczna Doktryna: „Goje nie są ludźmi” Nauczania Maimonides Oszukiwanie i udawanie Chrześcijańska odpowiedź na Talmud.

Talmud jest judaizmu najświętszą książką (faktycznie kolekcją książek). Ma on pierwszeństwo przed Starym Testamentem w judaizmie. Dowód tego można znalezć w samym Talmudzie, Erubin 21b (Wydanie Soncino): “Mój syn, jest troskliwszy w przestrzeganiu słowa Skrybów niż w słowach Tory (Stary Testament).” Zwierzchnictwo Talmudu ponad Biblią w izraelskim stanie może też być widoczne w wypadku czarnych etiopskich Żydów. Etiopczycy mają więcej wiedzy Starego Testamentu niż Izraelczycy. Jednak ich religia jest tak starożytna, że wyprzedza Talmud Skrybów , o którym Etiopczycy nie mają żadnej wiedzy. Według do N.Y. Times z września. 29, 1992, p.4:

“Problemem jest to, że etiopska żydowska tradycja nie idzie wcale dalej niż Biblia albo Tora; późniejszy Talmud i inne komentarze, które tworzą podstawę nowoczesnych tradycji, nigdy się nie schodziły”. Ponieważ oni nie handlują talmudycznymi tradycjami, czarni etiopscy Żydzi są dyskryminowani przez syjonistów i zabronione są dla nich małżeństwa, pogrzeby i inne usługi w izraelskim stanie. Rabin Joseph D. Soloveitchik jest uważany za jednego z najbardziej wpływowych rabinów 20-tego stulecia, “nie kwestionowanego lidera” ortodoksyjnego judaizmu i najwyższej międzynarodowej władzy na halakha (żydowskie religijne prawo). Soloveitchik był odpowiedzialny za nauczanie i wyświęcenie więcej niż 2000 rabinów, “całego pokolenia” żydowskiego przywództwa. Religijny reporter „N.Y. Times”, Ari Goldman, opisał podstawę władzy rabina: “Soloveitchik pochodził z długiej linii znakomitych talmudycznych uczonych. Aż do jego wczesnych lat 20-tych poświęcił się prawie wyłącznie badaniom Talmudu. Wstąpił do Uniwersytetu Yeshiva Elchanan’a na Teologiczne Seminarium, gdzie pozostał czołowym nauczycielem w Talmudzie. Dzierżył tytuł Leib Merkin profesora Talmudu, siedzącego ze skrzyżowanymi stopami przed stołem, trzymając otwarty tomTalmudu”. (N.Y. Times, kwiecień 10, 1993, str. 3 . Goldman nigdzie nie odnosi się do Biblii, jako podstawy wiedzy Soloveitchika, jednego z czołowych, światowych autorytetów żydowskiego

prawa. Wszystkie listy uwierzytelniające rabina są orzeczone w oparciu o jego mistrzowską znajomość Talmudu. Wszystkie inne studia są wyraźnie drugorzędne. Żydowska Kronika Brytanii z 26 marca, 1993 stanowi o tym, że w religijnej szkole (yeshiva), Żydzi są “oddani Talmudowi z wykluczeniem wszystkiego innego”. Żydowscy Skrybowie twierdzą, że Talmud jest częściowo zbiórem tradycji Mojżesza, które im on przekał w ustnej formie. Nie były one zapisane w czasach Jezusa. Chrystus potępił tradycje Mishnah (wczesny Talmud) i tych, którzy je nauczali (Skrybów i faryzeuszy), ponieważ Talmud unieważnia nauczania Świętej Biblii. Shmuel Safrai w Literaturze Mędrców Części Jedna (p.164), wskazuje, że w rozdziałach 4 i 5 z Talmudu Gittin Traktatu, Talmud anuluje biblijne nauczanie w sprawie pożyczania pieniędzy: “Hillel dekretował prozbul dla poprawy świata’. ‘prozbul’ jest fikcją prawną, która pozwala, żeby długi były

zebrane po Sabatowym roku i to był zamiar Hillel’a, by przez to pokonać obawę przed utratą pieniądzy, którą mieli lichwiarze. Sławne ostrzeżenie Jezusa Chrystusa o tradycji ludzi, którzy unieważniali Pismo Święte (Marek (7:1-13), co jest używane przeciw katolikom przez protestantów, faktycznie ma bezpośrednie odniesienie do Talmudu, lub dokładniej, jego pierwszej części, Mishnah, która istniała w ustnej formie za życia Chrystusa , zanim została podana w formie pisanej. Rozdział. Marek 7, od wiersza 1-13, przedstawia ostre potępienie Mishnah przez Naszego Pana. Niestety, z powodu bezdennej nieznajomości naszych czasów, rozprzestrzenione jest judeo-chrześcijańskie pojęcie, że Stary Testament jest najwyższą książka judaizmu. Ale tak nie jest. Faryzeusze uczą dla doktryny przykazań rabinów, nie Bożych. Talmudyczny komentarz do Biblii jest ich najwyższym prawem, a nie sama Biblia. Ten komentarz potwierdza to, co Jezus powiedział – unieważniają prawa Boga, nie przestrzegają ich. Jako czytelnicy Talmudu wiemy, że jest to prawdą. Żydowski uczony Hyam Maccoby, w “Judaizmie Na Próbę,” cytuje rabina Yehiela Bukiewa ben Josepha: “Dalej, bez Talmudu, nie moglibyśmy zrozumieć fragmentów w Biblii … Bóg wręczył tę władzę mędrcom i tradycja jest potrzeba, tak jak również Pismo Święte. Mędrcy też wprowadzili swoje dekrety … ktoś, kto nie studiuje Talmudu nie może zrozumieć Pisma Świętego”. Jest mała żydowska sekta, która robi znaczny wysiłek by uniknąć Talmudu i stosować się tylko do Starego Testamentu. To są Karaimi, najbardziej znienawidzona i surowo prześladowana grupa w obrębie judaizmu. Do Mishnah rabini później dodali Gemara (rabinackie komentarze). Razem obie stanowią Talmud. Są dwie wersje: jerozolimski Talmud i babiloński Talmud. Babiloński Talmud jest uważany za autorytatywną wersję: “Władza babilońskiego Talmudu jest też większa niż jerozolimskiego. W przypadkach wątpliwości ten pierwszy jest decydujący”. (RZYMSKOKATOLICKI Musaph Andriesse, Z Tory do Kabały: „Wprowadzenie do Pism judaizmu”, str. 40). Badania te są oparty na żydowskim upoważnionym babilońskim Talmudzie. Opublikowaliśmy tu poświadczone powiedzenia żydowskiego Talmudu. Poznaj je sam. Oto one.

WSTĘP:
Publikujemy następującą niezbitą dokumentację w nadziei uwolnienia wszystkich ludzi od rażącego rasizmu tej talmudycznej literatury nienawiści , która jest podręcznikiem żydowskiej supremacji na całym świecie. Wprowadzanie w życie przez żydowskich zwierzchników talmudycznej literatury nienawiści spowodowało nieopisane w przeszłości i teraz cierpienia, w zajętej Palestynie, i jest używane do usprawiedliwienia masowych mordów palestyńskich cywili.

Kilka Nauczań żydowskiego Talmudu.
Talmud szczególnie definiuje wszystkich, którzy nie są Żydzami, jako nie-ludzkie zwierzęta. Erubin 21b. Ktokolwiek nie słucha rabinów zasługuje na śmierć i będzie ukarany przez poddanie gotowaniu w gorących benach w piekle. Moed Kattan 17a. Jeżeli Żyd jest skuszony by czynić źle, powinien pojechać do miasta tam, gdzie nie jest znany i tam robić źle. Żydzi są boscy: Sanhedrynu 58b. Jeżeli poganin (nie-Żyd) uderza Żyda, goj musi być zabity. Uderzyć Żyda to jest to samo, co uderzyć Boga. Jest w porządku oszukać Gojów: Sanhedrynu 57a. Żyd nie musi zapłacić gojowi (“Cuthean”) zapłaty, której był mu winny za pracę. Żydzi Mają Wyższy Status Prawny: Baba Kamma 37b. “Jeżeli wół Izraelity ubodzie woła Kananeńczyka nie ma żadnej odpowiedzialności; ale jeżeli wół Kananeńczyka ubodzie woła Izraelity, zapłata ma być w pełni.” Żydzi mogą kraść od Gojów: Baba Mezia 24a. Jeżeli Żyd znajduje przedmiot zgubiony przez goja (“pogański”), to nie musi on być zwrócony. (Potwierdzony też w Baba Kamma 113b). Sanhedrynu 76a. Bóg nie będzie oszczędzać Żyda, który “poślubia jego córkę starcowi albo bierze żonę dla jego syna niemowlęcia albo zwraca zgubiony artykuł gojowi (Cuthean) … “ Żydzi mają okradać i zabijać Gojów: Sanhedrynu 57a. Kiedy Żyd zamorduje goja (“Cuthean”), nie będzie żadnej kary śmierci. Jak Żyd okradnie od goja, może sobie zatrzymać. Baba Kamma 37b. Goje są poza ochroną prawa i Bóg “wystawił ich pieniądze Izraelowi”. Żydzi mogą okłamywać gojów: Baba Kamma 113a. Żydzi mogą użyć kłamstw (“wybiegów”) by oszukać goja. Nie-żydowskie Dzieci PODLUDZKIE: Yebamoth 98a. Wszystkie nieżydowskie dzieci są zwierzętami. Abodah Zarah 36b. Nieżydowskie dziewczyny są w stanie nieczystości (niddah) od urodzenia.

Abodah Zarah 22a 22b. Goje wolą seks z krowami. Sanhedrynu 106a. mówi: Matka Jezusów była prostytutką: “Ona, która była potomkinią książąt i gubernatorów, uprawiała nierząd ze stolarzami”. Też w odnośniku #2 do Shabbath 104b jest stwierdzone, że w “nie cenzurowanym” tekście Talmudu jest napisane, żę matka Jezusa, “Miriam fryzjerka,” miała stosunek seksualny z wieloma ludźmi. Rozkoszują się Chrystusem młodo umarłym: Wypis z sanhedrynu 106 cieszy się wczesnego wieku, w którym Jezus umarł: “Czyż słyszałeś, ile lat miał Balaam (Jezus) ? – On odpowiedział: Dokładnie nie jest to podane, ale ponieważ jest napisane ‘krwiożerczy i oszustni ludzie nie przeżyją połowy swoich dni’, to znaczy, że miał trzydzieści trzy albo trzydzieści cztery.” Mówi, że Jezus jest czarodziejem: Sanhedrynu 43a. mówi: Jezus (“Yeshu” i w odnośniku #6, Yeshu “Nazareńczyk”) był skazany ponieważ stosował w praktyce czary. Straszne bluźnierstwo na Jezusa Chrystusa: Gittin 57a. mówi: Jezus ( zobacz odnośnik #4) gotuje się w “gorącym ekskremencie”. Sanhedrynu 43a. Jezus zasłużył na skazanie: “W przededniu Paschy, Yeshu był powieszony. Czy przypuszczasz, że można było go bronić? Czyż nie był on kusicielem (Mesith)?” Talmud atakuje chrześcijan Rosz Hashanah 17a. Chrześcijanie („minim”) i inni, którzy odrzucają Talmud, pójdą do diabła i będą ukarani na wszystkie pokolenia (zobacz odnośnik #11 dla definicji „minim”). Palenie chrześcijańskich książek. Sanhedrynu 90a. Ci, którzy przeczytali Nowy Testament (“niekanoniczne książki,” zobacz odnośnik #9) nie będą mieć żadnego udziału w przyszłym świecie. Shabbath 116a (p. 569). Żydzi muszą zniszczyć książki chrześcijan, to znaczy Nowy Testament.

Dr Izrael Shahak informuje, że syjoniści palili setki książek Nowego Testamentu w zajętej Palestynie w marcu 23, 1980 roku (por. “żydowska Historia, żydowska Religia,” Pluton Press, p. 21).

Chore i obłąkane nauczania żydowskiego Talmudu.
Gittin 69a. By wyleczyć swoje ciało, Żyd powinien wziąć proch, który leży w obrębie cienia pozadomowej toalety, zmiesza to z miodem i zje. Shabbath 41a. Podane jest prawo regulujące zasadę, jak oddać mocz w święty sposób. Yebamoth 63a. stanowi, że Adam miał stosunki płciowe ze wszystkimi zwierzętami w rajskim ogrodzie. Yebamoth 63a. stanowi, że rolnictwo jest najpodlejszym z zajęć. Sanhedrynu 55b. Żyd może poślubić trzy letnią dziewczynę (dokładnie trzy lata “i dzień” ). Sanhedrynu 54b. Żyd może mieć stosunek seksualny z dzieckiem tak długo, jak dziecko będzie mieć mniej niż dziewięć lat. Kethuboth 11b. “Kiedy człowiek dorosły ma stosunek z małą dziewczyną, to nie jest nic”. Yebamoth 59b. Kobieta, która miała stosunek ze zwierzęciem, nadaje się na poślubienie żydowskiego duchownego. Kobieta, która ma stosunek seksualny z demonem też się nadaje , by poślubić żydowskiego duchownego. Abodah Zarah 17a. stanowi, że nie ma prostytutki na świecie, z którą Rabin Eleazar nie miał seksu. Hagigah 27a. stanowi, że żaden rabin nie może nigdy pójść do piekła. Baba Mezia 59b. Rabin debatuje z Bogiem i pokonuje Go. Bóg przyznaje, że rabin wygrał debatę. Gittin 70a. Rabini nauczali: “Po wyjściu z ustępu (pozadomowa toaleta) człowiek nie powinien mieć stosunku płciowego, aż przejdzie pół mili, ponieważ demon ustępu jest z nim na ten czas; jeżeli to robi, jego dzieci będą epileptyczne”. Toaleta i obsesje benu są związane z Talmudem i były pokazane w Spielberga “Liście Schindlera” gdzie reżyser Hollywood pokazuje żydowskie dziecko skaczące przez sedes w przybudówce i spada do basenu ciekłego benu. Tam dziecko spotyka dwa inne żydowskie dzieci częściowo zanurzone, które informują intruza, że ten dół kloaczny jest wyłącznie ich miejscem ukrycia i że musi znaleźć sobie własny. W tego typu obrzydliwych i chorych psychotycznych

obrazach stale są pokazywane żydowskie dzieci w kinowej liturgii Holocaustianity oraz w Talmudzie. Gittin 69b (p. 329). By wyleczyć chorobę zapalenia opłucnej (“katar”) Żyd powinien “wziąć beny białego psa i zmieszać je z balsamem, ale jeśli może tego uniknąć, to nie powinien zjeść benów psa, bo to rozluźnia kończyny”. Pesahim 111a. Jest zakazane psom, kobietom albo palmom mijać się między dwoma mężczyznami, ani nie można innym chodzić między psami, kobietami albo palmami. Szczególne niebezpieczeństwa spotkają, jeżeli kobiety miesiączkują albo siedzą przy skrzyżowaniu dróg. Shabbath 86a 86b. Ponieważ Żydzi są święci nie mają stosunku seksualnego podczas dnia, jeżeli dom nie jest zaciemniony. Żydowski uczony może mieć stosunek seksualny podczas dnia, jeżeli używa on swojej części garderoby tak, jak namiotu, by zrobiło się ciemno. Opowiadania o rzymskim holocauście Oto dwa wczesne opowiadania “holocaustu” z Talmudu: Gittin 57b. twierdzi, że cztery miliardy Żydów bylo zabitych przez Rzymian w mieście Bethar. Gittin 58a twierdzi, że 16 milionów żydowskich dzieci było zawiniętych w zwoje i spalonych żywcem przez Rzymian. (Starożytna demografia wskazuje, że nie było 16 miliony Żydów na całym świecie w tamtym czasie, dużo mniej niż 16 milionów żydowskich dzieci, czy cztery miliardy Żydów). Ujawniające dopuszczenie. Abodah Zarah 70a. Rabinowi zadano pytanie, czy trochę okradnięte ukradkiem wino Pumbeditha można używać, lub czy zostało skalane, z powodu faktu, że złodziejami mogli być goje (nie-żydowskie wzruszone wino zrobiłoby wino nieczystym). Rabin mówi, by się nie obawiać, czy wino jest dopuszczalne dla żydowskiego użycia, ponieważ większość złodziei w Pumbeditha, miejscu gdzie wino było ukradzione, to Żydzi faryzejskiego rytuału. Erubin 21b (p. 150). “Rabin Akiba powiedział do niego, “Daj mi trochę wody by umyć moje ręce”. “To nie wystarczy na picie,” inny naskarżył się, czy “to wystarczy na mycie twoich rąk?”. “Co mogę zrobić?”- tamten odpowiedział: “Kiedy za zaniedbywanie słów rabinów człowiek zasługuje na śmierć? Lepsze, że ja sam umrę, niż żebym grzeszył przeciw opinii moich ziomków”. [To jest rytualnę oczyszczenie rąk potępione przez Jezusa w Ew. Mateusza 15: 1-9]. Wielki rabin oszukuje kobietę.

Kallah 51a (Soncino Pomniejsze Traktaty) uczy, że Bóg aprobuje rabinów, którzy kłamią: “Starsi raz siedzieli w bramie, kiedy dwaj młodzi chłopcy minęli; jeden z okrytą głowa a inny odkrył swoją głowę. Tego, który odkrył swoją głowę Rabin Eliezer określił bękartem. Rabin Jozue zrobił uwagę, że jest on synem niddah (dziecko poczęte podczas miesięcznego okresu kobiety). Rabin Akiba powiedział, że jest on zarówno bękartem, jak i synem niddah. “Oni powiedzieli, ‘Co skłoniło cię, by zaprzeczyć opinii twoich ziomków?’ On odpowiedział, ” Udowodnię, że jest inaczej”. Poszedł do matki chłopca i znalazł ją w rynku sprzedającą fasole. “Powiedział do niej, ‘Moja córko, jeżeli odpowiesz na pytanie, które ci zadam, wprowadzę cię do przyszłego świata (życia wiecznego). Ona powiedziała do niego, ‘Przysięgnij to mnie’. Rabin Akiba, przysiągł swoimi wargami, anulując to w swoim sercu i powiedział do niej, ‘Jaki jest status twojego syna?’ Ona odpowiedziała, ‘Kiedy weszłam do ślubnej izby byłam niddah (miesiączkowanie) i mój mąż trzymał się z dala od mnie; ale mój drużba miał stosunek ze mną i tak urodził mi się syn’. W konsekwencji dziecko było zarówno bękartem, jak i synem niddah. Tak było ogłoszone’ .Błogosławiony bądź Boże Izraela, który Ujawnił swój sekret rabinowi Akiba”… W dodatku do tematu, że Bóg nagrodza zdolnych kłamców, poprzedzająca dyskusja jest faktycznie o Chrystusie (chłopiec, który ‘odkrył jego głowę’). Odniesienie do matki chłopca dotyczy oczywiście matki Jezusa, (Błogosławiona Mary nazywana w Talmudzie Miriam a czasami, Miriam fryzjerka).

Ludobójstwo poparte przez Talmud
Pomniejsze Traktaty. Soferim 15, Reguła 10. To jest powiedzenie Rabina Simona ben Yohai: Tob shebe goyyim harog (“Nawet najlepsi z gojów powinni wszyscy być zabici”). Ten fragment nie jest z wydania Soncino ale z oryginalnego izraelijskiego babilońskiego Talmudu, jak podaje do 1907 roku żydowska Encyklopedia, opublikowanego przez Funk i Wagnalls i skompilowanego przez Isidore Singera, pod pozycją, “Nieżydowski,” (p. 617). Ten oryginalny fragment Talmudu był ukryty w przekładzie. Żydowska Encyklopedia mówi, że, “…w różnych wersjach czytania były zmienione, ‘Najlepsi pośród Egipcjan’ ogólnie zamieniony” w wersji Soncino brzmi: “najlepsi z ciemnoty” (Pomniejsze Traktaty, Soferim 41a b]. Izraelczycy co roku biorą udział w narodowej pielgrzymce do grobu Simona ben Yohai, by szczycić rabina, który poparł wytępienie gojów. (Żydowska Prasa czerwca 9, 1989, p. 56B). Na Purim, 25 lutego 1994 roku izraelski oficer armii Baruch Goldstein, ortodoksyjny Khazar z Brooklynu, zmasakrował 40 palestyńskich cywili, włączając dzieci, podczas gdy klęczęli na modlitwie w meczecie. Goldstein był uczniem późnego Rabina Kahane, który stwierdził, że jego obraz Arabów jako “psów”

pochodzi “z Talmudu”. (Por. CBS 60 Minut, “Kahane”). Prof. Ehud Sprinzak z uniwersytetu w Jerozolimie opisał Kahane i filozofię Goldstein: “Oni wierzą, że jest wolą Boga, by stosowali przemoc przeciw ‘goyim,’ (hebrajski termin dla gojów”.) (NY Codzienne Wiadomości, luty. 26, 1994, p. 5). Rabin Yitzhak Ginsburg oświadczył, “Musimy uznać, że żydowska krew i krew goja nie jest tę samą rzeczą”. (NY Times, czerwiec 6, 1989, p.5). Rabin Yaacov Perrin mówi, “Jeden milion Arabów nie jest wart żydowskiego paznokcia”. (NY Codzienne Wiadomości, luty. 28, 1994, p.6).

Żydowska talmudyczna doktryna: goje nie są ludźmi
Talmud szczególnie definiuje wszystko, co nie jest Żydem jako nieludzkie zwierzęta, a szczególnie odczłowiecza gojów, jako nie będących potomkami Adama. Teraz umieścimy w spisie kilka fragmentów z Talmudu, które wiążą się z tym tematem. Menahoth 43b 44a. Żydowski mężczyzna jest zobowiązany by powiedzieć następującą modlitwę codziennie: „Dziękuję Bogu, że nie uczynił mnie gojem, kobietą albo niewolnikiem.” Kehuboth 6b. Nasi rabini nauczyli: Ten, który leje olej namaszczenia nad bydłem albo naczyniem jest niewinny; jeżeli leje nad gojami [hebrajski: goje] albo umarłymi, jest niewinny. Prawo związane z bydłem i naczyniami ma słuszność, ponieważ jest napisane: “Nad ciałem człowieka [hebrajski: Adam] nie będzie rozlewane [Wyjście 30:32]. I bydło, i naczynia nie są człowiekiem [Adam]. „ Co do umarłego [to jest wiarygodne] że jest on wykluczony, odkąd po śmierci człowiek jest nazwany trupem i nie jest człowiekiem [Adamem]. Ale dlaczego jest wyjątek w wypadku gojów; czy nie są oni w kategorii człowieka [Adam]? –Nie. Bo to jest napisane: “I ty moja owco, owco mojego pastwiska, jesteś człowiekiem “[Adamem] [Ezekiel 34:31]: Ty jesteść nazwany człowiekiem [Adamem] ale goj nie jest nazywany człowiekiem [Adamem]. (ale przez implikację, Kainem), W powyższym fragmencie rabini dyskutują mojżeszowe prawo, które zakazuje stosowania oleju świętego na ludziach. W dyskusji, rabinów uważają, że nie jest grzechem stosowanie oleju świętego dla gojów, ponieważ goje nie są ludzmi (dosłownie, Adamem, i są przez implikację, Kainem). Baba Mezia 114b: Powiedział [Rabbah] do niego: Ty nie jesteś duchowny: dlaczego zatem stoisz na cmentarzu? – On odpowiedział: Czy panicz nie studiował prawa czystości? Tak było nauczane . R. Symeon ben Yohai powiedział: Groby gojów nie kalają, ponieważ to jest napisane, “I wy moje stado, stadem moich pastwisk, są

ludzie “ [Adam] [Ezekiel 34:31]; tylko wy jesteście wyznaczeni na ludzi [Adam]. Żydowski duchowny stał na cmentarzysku. Kiedy pytany, dlaczego stał tam w oczywistym pogwałceniu mojżeszowego prawa, odpowiedział, że to było dopuszczalne, od prawa tylko zakazuje Żydów wchodzenie w kontakt z grobami ludzi [Adam], a on stał na nie żydowskim cmentarzysku. Ten tak zwany Biblijny tekst dowodowy (Ezekiel 34:31), wielokrotnie cytowany w powyższych trzech wypisach Talmudu, w rzeczywistości nie udowadnia, że tylko Żydzi są ludzcy. Jest oczywiste, że talmudyczni mędrcy, chcąc zapewnić poprzedzające absurdalności o gojach, byli już antygojowskimi rasistami i ideologami, którzy w zdesperowanym poszukiwaniu jakiegoś dowodu ich poglądów, przekręcili zdania Starego Testamentu, by usprawiedliwić swoją zajadłość. Ich ideologia pierwsza, ich “dowody” jako drugie.

Nauczania Maimonides
Teraz będziemy badać po-talmudycznego komentatora Rambam: “Mojżesz Maimonides jest uważany za największego kodyfikatora i filozofa w żydowskiej historii. Często czule tytułuje się go jako Rambam, po inicjałach jego imienia i tytułu, Rabenu Moshe’a Bena Maimona (Nasz Rabin, syn Mojżesz Maimon).” (Maimonides’ Zasady, zredagowane przez Aryeh Kaplan, Unię prawosławnych żydowskich kongregacji Ameryki, Nowy Jork, 1975, str. 3) . Oto jak Maimonides (Rambam) faktycznie nauczał o ratowaniu życia ludzi , szczególniei życia gojów i chrześcijan, a nawet Żydów, którzy śmieli zaprzeczyć boskiemu natchnieniu Talmudu – Maimonides, Mishnah Tora, Moznaim Publitingy Corporation, Brooklyn, Nowy Jork, 1990, Rozdział 10, angielskie Tłumaczenie, pg. 184: “Odpowiednio, jeśli widzimy bałwochwalcę wpadłego albo topiącego się w rzece, nie powinniśmy pomóc mu. Jeżeli widzimy, że jego życie jest w niebezpieczeństwie, nie powinniśmy ratować go. Jest jednak zakazane, by powodować jego zatonięcie albo pchnąć go do dołu, albo coś podobnego, ponieważ nie prowadzi on wojny przeciw nam. Do kogo powyższe ma zastosowanie ? Do gojów” [hebrajski: goje, szukaj na str. 185]. (Hebrajski tekst Feldheim 1981 wydania Mishnah Tory też to ma). Maimonides natychmiast po tym upomnieniu, że jest obowiązkiem Żydów nie ratować topiącego się albo ginącego goja, informuje nas o talmudycznym obowiązku Żydów w stosunku do chrześcijan a także Żydów, którzy zaprzeczają Talmudowi: Maimonides, Mishnah Tora, Rozdział 10 angielskiego Tłumaczenia, pg.184: “To jest mitzvah [religijny obowiązek], jednakże, by wyrwać z korzeniami żydowskich zdrajców, minnim i apikorsim, lub by spowodować ich zniżenie się do dołu zniszczenia, ponieważ sprawiają oni Żydom trudności i odwodzą ludzi daleko od Boga, tak jak zrobili Jezus z Nazaret i jego uczniowie, i Tzadok, Baithos, i ich uczniowie. Niech zgnije imię niegodziwego”.

Komentarz poprzedzający stwierdzenie Maimonides’a wspomina, że Jezus był przykładem ‘min’ (liczba mnoga: minnim). Komentarz mówi również, że stronnicy Tzadok są definiowani jako ci Żydzi, którzy zaprzeczają prawdzie Talmudu i który podtrzymują tylko prawo pisane (to jest Stary Testament). Według “Zasad Maimonides’a” (str. 5), Maimonides “spędził dwanaście lat wysnuwając każdą decyzję i prawo z Talmudu, i umieszczając je wszystkie w 14 systematycznych tomach. Praca była w końcu uzupełniona w 1180 roku i była nazwana Mishnah Tora, albo ‘Kod Tory’“. Maimonides zapewniał, że jest obowiązkiem Żydów by ratować tylko Żydów. Zwykli goje mają mieć pozwolenie by zginąć, ale nie aktywnie zabijać, z wyjątkiem wojny; podczas której chrześcijanie i żydowscy tak zwani heretycy mają być skazani. Jest więcej: “Co do gojów, podstawową talmudyczna zasadą jest to, że nie można ratować ich życia, chociaż jest też zakazane by mordować ich zupełnie. Talmud sam [Abodah Zarah 26b] wyraża to w maksymie ‘Goj nie może by być ani podniesiony [ze studni] ani spuszczony ‘. Maimonides udziela wyjaśnienia [w Mishnah Torze 4:11]: ‘Co do gojów, z którymi nie jesteśmy w stanie wojny … ich śmierć nie może być spowodowana, ale to jest zakazane, by ratować ich, jeżeli są blisko śmierci. Jeżeli, na przykład, jeden z nich zostanie zauważony jak spada do morza, to nie powinien być uratowany, ponieważ to jest napisane: ‘nikt nie będzie stawać przeciw krwi twojego bliźniego ‘ [Księga Kapłańska 19:16]- ale [Goj] nie jest twoim bliźnim”. (Żydowska Historia, żydowska Religia, Izrael Shahak, Pluton Press, Londyn, Boulder, Kolorado, str. 80). To zbytnio nie zaskakuje, że Maimonides naucza tak w sprawie ratowania życia gojów. Maimonides naucza w innej części Mishnah Tory, że goje nie są ludźmi: “Sam człowiek, a nie naczynia, mogą ściągnąć nieczystość przez przenoszenie … Trup goja, jednak, nie nie przenosi nieczystości przez rzucanie cienia. … Goj nie ściąga nieczystości trupa; i jeżeli goj styka się, niesie, albo rzuca cień trupa, on jest jak jeden, który nie dotknął tego. Do czego to porównać? To jest jak zwierzę, które dotyka trupa albo rzuca na niego cień. To dotyczy nie tylko nieczystości trupa, ale jakiegokolwiek innego rodzaju nieczystości: ani goje, ani bydło nie są dopuszczani do możliwości jakiejkolwiek nieczystości”. (Kod Maimonides, Księga Dziesiąta, przetłumaczone przez Herberta Danby’ego, Yale Uniwersytet Press, New Haven, 1954, str. 8-9). Talmud (to jest, babiloński Talmud) tekst Sanhedrynu 37a ogranicza obowiązek ratowania życia jedynie do żydowskiego życia. Ocenzurowana książka (Hesronot Ha shas), napisana przez Żydów, zauważa, że teksty Talmudu, użyte w wyrażeniu uniwersalisty, “Ktokolwiek niszczy życie pojedynczego człowieka , to jest tak, jak gdyby zniszczył on cały świat; i ktokolwiek ocala życie pojedynczego człowieka, to jest tak, jak gdyby on zachował cały świat,” były ocenzurowane (zmienione). Innymi słowy, ten cytat uniwersalizmu

nie jest autentycznym tekstem Talmudu. I tak, na przykład, ta wersja uniwersalizmu, która w filmie Stevena Spielberga “Schindler Lista” przypisana jest Talmudowi (który stał się mottem filmu na plakatach i w ogłoszeniach), nie jest z autentycznego Talmudu, ale raczej tworzy propagandę, w celu nadania humanistycznego połysku Talmudowi, który jest, w swojej istocie, rasistowską i szowinistyczną literaturą nienawiści. W autentycznym, oryginalnym talmudycznym tekście jest napisane, że “ktokolwiek uratuje pojedynczą duszę Izraela, to tak, jak gdyby uratował cały świat” . Talmud sankcjonuje tylko ratowanie żydowskiego życia. Jest to podtrzymywane przez nowoczesne wydania Talmudu. Nawet ostatnie tłumaczenie jerozolimskiego Talmudu ogranicza błogosławieństwo ratowania życia do ratowania jedynie życia żydowskiego. Chociaż sporny fragment Talmudu (sanhedrynu Mishnah 4.5/sanhedrynu 37a) nadmienia Adama, nie jest to jednak dowodem na to, że oryginalny zamiar tego fragmentu był uniwersalny, gdy gdzie indziej Talmud uczy, że goje nie są od Adama, ale naprawdę zwierzętami. Największy ze wszystkich kodyfikatorów Talmudu, Mojżesz Maimonides, nauczał, że goje właśnie w sprawie śmierci nie powinni być ratowani, i chrześcijanie powinni być zabici.

Oszukiwanie i udawanie.
W odpowiedzi na dokumentacje dotyczące rasizmu i nienawiści zawartej w Talmudzie ortodoksyjni rabini po prostu, bez zająknienia kłamią. Zgodnie z Talmudem Baba Kamma 113a, który mówi, że Żydzi mogą użyć kłamstw (“wybiegów”) by oszukać goja. „The Simon Wiesenthal Center”, ośrodek potężnego, multimilionera rabinackiej propagandy wysłał w 1995 Rabina Daniela Landes by zaprzeczył temu, że Talmud „odczłowiecza gojów. “To jest zupełna zgnilizna!” – powiedział. Jego dowód? A jakżeż, jego słowo, oczywiście. Jednak my, w tej publikacji, przedstawiliśmy czytelnikowi bezpośrednią dokumentacją z oryginalnych talmudycznych tekstów, jak również z pism ich “największego żydowskiego autorytetu” Talmudu, Mojżesza Maimonidesa. W 1994, Rabin Tzvi Marx, kierownik Stosowanej Edukacji w Shalom Hartman Institue w Jerozolimie, znacząco przyznał się do tego, że Żydzi w przeszłości wydali dwa zestawy tekstów: autentyczne talmudyczne teksty i komentarze, którymi nauczają ich własną młodzież w talmudzkich szkołach (kollels) i “skrytykowane i poprawione” wersje, które oni rozsiewają do łatwowiernych gojów dla publicznej konsumpcji. Rabin Marx mówi, że w wersji nauczań Maimonides’ opublikowanej dla publicznej konsumpcji, Maimonides jest zmuszony powiedzieć, że ktokolwiek zabija człowieka przekracza prawo. Ale, Rabin Marx wskazuje “…że to tylko odnosi się do

ocenzurowanego i poprawionego wydrukowanego tekstu, podczas gdy oryginalne rękopisy zawieraja jedynie: “ktokolwiek zabija Izraelitę”. (“Tikkun: Dwumiesięczna żydowska Recenzja,” Maj, czerwiec, 1994). Żydowska książka, “Hesronot Ha” shas (to jest “ta który jest usunięta z Talmudu,” por. William Popper, “Cenzura hebrajskich Książek,” str. 59), jest ważna pod tym względem. “Hesronot Ha-shas” była przedrukowana w 1989 przez Synai Publishing z Tel-Awiwu. „Hesronot Ha shas” jest wartościowa, ponieważ mieści w spisie kilka oryginalnych tekstów z Talmudu, które były później zmienione albo pominięte, co spowodowało, że sfałszowane teksty obecnie są cytowane dla „nieżydowskiej’ konsumpcji jako autentyczne. Popper (pp. 58-59), mówi: “Nie zawsze było tak, że całe wersety były cenzurowane…ale często tylko pojedyncze słowa były pomijane;…Często, w tych przypadkach, inna metoda skorygowania była używana, zamiast opuszczenia – zastępowanie”. Rabin Adin Steinsaltz, tłumacz ostatniej angielskiej wersji babilońskiego Talmudu, mówi: “Tak naprawdę, prawie każdy wers, dotyczący goja musi być podejrzewany, że został poddany jakimś zmianom.”. (Talmud Reference Guide, w/g Rabina Adin Steinsaltz, Random House, Nowy Jork, 1989, str. 50). Na przykład, w angielskim tłumaczeniu wersji Talmudu (wydania Soncino) czasami zastępuje się hebrajskie słowa „goyim” wieloma innymi pojęciami, takimi jak : “poganin, Cuthean, Egipcjanin, bałwochwalca” i tak dalej Tak naprawdę odnosi się to do gojów (wszyskich nie-żydów). W odnośniku 5 z wydania Soncino Talmudu jest podane: “Cuthean (Samarytanie) zostało zamienione z oryginalnego „goja”…” Chrześcijanie są czasami nazywani zakodowanym słowem „Min” lub „Minim”. To jest standardowa dezinformacja praktykowana przez faryzeuszy -zaprzeczać istnieniu rasistowskich talmudycznych wersów, które zacytowaliśmy, by twierdzić, że takie zdania są “zmyślonymi fabrykacjami antysemitów”. W 1994 roku 80-letnia wdowa pani Jane Birdwood była zaaresztowana i oskarżona w sądzie karnym w Londynie (Anglii) za “zbrodnię” publikowania w jej broszurze pt. “Najdłuższa Nienawiść,” prawdziwego stwierdzenia, że Talmud zawiera anty-nieżydowskie i antychrześcijańskie wersy. W czasie jej procesu, który był zignorowany przez amerykańskie media, wezwany był rabin, jako świadek oskarżenia. Rabin przystąpił do zdecydowanego zaprzeczania temu, że Talmud zawiera anty-gojowskie i antychrześcijańskie fragmenty i na podstawie “prestiżu” rabina staruszka została uznana winną i skazana na trzy miesiące więzienia i karę grzywny w wysokości 1000 dolarów. Zapoznaliśmy czytelnika z autentyczną dokumentacją fragmentów z Talmudu udowadniającą, że Talmud jest literaturą żydowskiej supremacji nienawiści. Profesor Hebrajskiego Uniwersytetu Izrael Shahak, w swojej monumentalnej pracy z 1994 roku pt.”Żydowska

historia, żydowska religia” (Pluton Press), również potwierdził nienawiść i rasizm zawarty w Talmudzie. Ci Żydzi, którzy dementują faktyczne zawartości Talmudu są kłamcami (John 8:44; Tytus 1:14). Chrześcijańska odpowiedź na Talmud. Nikt z nowoczesnych papieży lub współczesnych głów protestantyzmu, nigdy nie obstawał przy tym, że rabini judaizmu wypierają się albo potępiają rasizm w Talmudzie, czy morderczą nienawiść do chrześcijan i gojów w nim zawartą. Przeciwnie, głowy chrześcijaństwa przynaglają stronników Chrystusa by byli posłuszni, czcili i popierali stronników Talmudu. Dlatego powinno być oczywiste, że ci modernistyczni katoliccy i protestanccy liderzy są dzisiaj najgorszymi zdrajcami Jezusa Chrystusa na ziemi. Linki po angielsku: http://www.ety.com/HRP/racehate/talmud1.htm http://www.revisionisthistory.org/talmudtruth.html http://www.geocities.com/Athens/Cyprus/8815/ http://forum.fidelitas.pl/viewtopic.php?t=1685&start=0 „Talmud obnażony” według czcigodnego I.B. Pranaitis – angielski tekst. Dostępny w Heritage Book Service PO Pudełka 86, Lake Munmorah, NSW 2259, Talmud.htm. Australia W pojęciu większości Arabów nie ma zasadniczej różnicy między Stanami Zjednoczonymi i Izraelem. Zresztą opinie te umyślnie umacniają izraelscy liderzy. Zapewnia im to gwarancję nietykalności nawet przy jawnym naruszaniu międzynarodowego prawa.

Kiedy dziś prezydent Bush gani ONZ za brak stanowczej postawy, kiedy ma za złe, że zgromadzenie to nie karze Iraku za lekceważenie rezolucji, to przecież nie znaczyło to wcale, że Stany Zjednoczone są bez winy. Przeciwnie, same obniżały prestiż ONZ ilekroć rezolucje dotyczyły Izraela. Dziś, gdy taki zarzut pada pod adresem Waszyngtonu, apologeci z niesmakiem krzywią usta, tłumacząc, że nie można tych sytuacji porównywać, gdyż Izrael jest państwem demokratycznym. Naprawdę? Co to właściwie znaczy i w jaki sposób ma usprawiedliwić poczynania drastycznie odbiegające od tego, co się powszechnie uważa za demonstrację?

Charley Reese z „Orlando Sentinel” (gazety, która w przeciwieństwie do współpracujących z rządową propagandą mediów wykazuje dużą odwagę) proponuje pouczający quiz. Rzuci on pewne światło na prawdziwe oblicze Izraela i hipokryzję naszego rządu. Zapraszam na film usunięty przez żydowską cenzurę portalu YouTube:

– Które państwo na Bliskim Wschodzie jako jedyne posiada broń nuklearną? – Izrael.

– Które z państw bliskowschodnich odmawia podpisania porozumienia o nieprolifiracji broni nuklearnej i nie dopuszcza do międzynarodowych inspekcji? – Izrael.

– Które z państw bliskowschodnich siłą zagarnęło suwerenne terytoria innych narodów i okupuje je wbrew rezolucjom Rady Bezpieczeństwa ONZ? – Izrael

– Który z bliskowschodnich sprzymierzeńców Stanów Zjednoczonych od lat zabija swoich wrogów politycznych w innych państwach (warto zauważyć, że praktyki takie zwie się czasami eksportowaniem terroryzmu, co, jak można sądzić z artykułu opublikowanego 16 stycznia w „Chicago Sun Times” Israel might assasinate terrorists in U.S. [Izrael może zabijać terrorystów także na terenie USA], grozi również mieszkańcom Stanów Zjednoczonych)? – Izrael.

– W którym państwie bliskowschodnim wysocy rangą oficerowie przyznali publicznie, że dokonano egzekucji na nieuzbrojonych jeńcach wojennych? – W Izraelu.

– Które z państw na Bliskim Wschodzie odmawia pociągnięcia do karnej odpowiedzialności żołnierzy, którzy przyznali się do zabijania jeńców wojennych? – Izrael.

– Które państwo doprowadziło do wygnania 762 000 ludzi i odmawia im prawa powrotu na własne ziemie, do domów i biznesów? – Izrael.

– Które bliskowschodnie państwo odmawia wypłaty rekompensat za skonfiskowane konta bankowe i biznesy? – Izrael.

– W którym z państw na Bliskim Wschodzie dokonano zamachu na dyplomatę ONZ? – W Izraelu.

– W którym kraju bliskowschodnim człowiek, który wydał rozkaz zabicia dyplomaty ONZ, został premierem? – W Izraelu.

– Który to bliskowschodni kraj wysadził w powietrze misję dyplomatyczną USA w Egipcie i zaatakował na międzynarodowych wodach amerykański okręt, zabijając 33 i raniąc 177 marynarzy? – Izrael.

– Które z państw bliskowschodnich zatrudniło szpiega Jonathana Pollarda do kradzieży tajnych dokumentów, którymi podzielono się później ze Związkiem Sowieckim? – Izrael.

– Kto zaprzeczał jakimkolwiek związkom z Pollardem, by później dać mu obywatelstwo, a następnie żądać dla niego ułaskawienia od amerykańskiego prezydenta? – Izrael.

– Który kraj ma drugie pod względem wpływów najsilniejsze lobby w Waszyngtonie (według magazynu „Fortune”)? – Izrael.

– Które z państw bliskowschodnich naruszyło 69 rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ i którego weto USA uchroniło przed 29 innymi rezolucjami? – Izrael.

– Jakiemu państwu Stany Zjednoczone grożą bombardowaniem, ponieważ nie stosuje się do rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ? – Irakowi!

Po informacje zapraszam na: http://palestyna.wordpress.com/ Zdjęcia: http://pakalert.wordpress.com/2009/01/06/gazahorror-large-photo-gallery-of-gaza-massacre-by-israel/ Filmy: http://palestyna.wordpress.com/film/

Historia izraelskiego terroryzmu

12 lutego 1944 roku żydowska organizacja terrorystyczna Irgun rozpoczęła walkę z brytyjską władzą mandatową w Palestynie. Jako pierwsi atakowani byli brytyjscy oficerowie imigracyjni w Jerozolimie, Tel Awiwie i Hajfie. W październiku 1944 roku brytyjskie władze przeprowadziły w Palestynie rozległą operację przeciwko żydowskim organizacjom terrorystycznym Irgunowi i Lehi. Aresztowanych żydowskich aktywistów deportowano do Erytrei, gdzie utworzono obóz dla internowanych. Do końca brytyjskiego mandatu internowano tam prawie 700 żydowskich terrorystów. 16 września 1945 roku brytyjski premier Atlee odrzucił propozycję prezydenta Stanów Zjednoczonych Trumana o wpuszczeniu do Palestyny 100 000 Żydów z Europy. Atlee wprowadził ograniczenia żydowskiej imigracji, zezwalając jedynie na napływ 18 tys. Żydów rocznie. Palestyna miała być państwem żydowsko-arabskim. W takiej sytuacji żydowskie organizacje zbrojne działające w Palestynie zerwały wszelką współpracę z Brytyjczykami. Wysiłki skierowano na organizację nielegalnej imigracji żydowskiej oraz na walkę z brytyjską władzą mandatową. 1 listopada 1945 roku Hagana, Irgun i Lehi przeprowadziły sabotaż linii kolejowych w 135 miejscach, zaatakowały cele w porcie w Hajfie i Jaffie oraz stację kolejową w Lod. 27 grudnia 1945 roku zydowskie organizacje terrorystyczne Irgun i Lehi przeprowadziły zamach terrorystyczny na budynki brytyjskiego wywiadu w Jerozolimie i Jaffie. 1 stycznia 1946 roku rząd brytyjski ponowił ograniczenia żydowskiej imigracji do Palestyny. Istniała zgoda na zaledwie 1,5 tys. Żydów miesięcznie. W odwecie, w styczniu 1946 roku żydowskie organizacje zbrojne zaatakowały w Palestynie posterunki brytyjskiej policji w Kfar Vitkin, Shfar’am i Sarona, oraz 3 brytyjskie lotniska (niszcząc 37 samolotów). W kwietniu przeprowadzono sabotaż na węźle kolejowym w Aszdod. W czerwcu 1946 roku żydowskie organizacje zbrojne wysadziły 11 mostów łączących Palestynę z sąsiednimi krajami. W odwecie Brytyjczycy wzmocnili kontygent wojskowy w Palestynie i rozpoczęli

akcję terroru. Aresztowano 2.700 Żydów, z których większość osadzono w obozie dla internowanych w Rafah. 22 lipca 1946 roku Irgun i Lehi przeprowadziły zamach bombowy na hotel “King David” w Jerozolimie, siedzibę dowództwa wojsk brytyjskich w Palestynie. Na jesieni 1946 roku żydowskie organizacje terrorystyczne w Palestynie nasiliły swoją aktywność. Równocześnie zakładano nowe ufortyfikowane osiedla, które najczęściej były położone w strategicznych punktach Palestyny. Wobec nasilenia terroru, w lutym 1947 roku Brytyjczycy ewakuowali z Palestyny rodziny swoich żołnierzy.

Rząd brytyjski zdawał sobie sprawę, że sytuacja w Palestynie powoli wymyka się spod kontroli, dlatego Wielka Brytania 2 kwietnia 1947 roku oficjalnie przekazała sprawę Palestyny do Organizacji Narodów Zjednoczonych. 13 maja 1947 roku powołano specjalną komisję do zbadania sprawy w składzie: Australia, Czechosłowacja, Gwatemala, Holandia, Indie, Iran, Jugosławia, Kanada, Peru, Szwecja i Urugwaj. W lipcu 1947 roku brytyjskie okręty wojenne zatrzymały u wybrzeży Palestyny statek “Exodus 1947″ z 4,5 tys. żydowskich uchodźców na pokładzie. Statek został siłą zmuszony do zawrócenia do portu Marsylia we Francji. Następnie popłynął do Hamburga w Niemczech, gdzie policja siłą zmusiła Żydów do opuszczenia statku. Uwaga opinii publicznej świata była skupiona na dramacie tych Żydów. Na jesieni 1947 roku Żydzi i Arabowie w Palestynie zaczęli się zbroić. W wielu miejscach, aby zapobiec wybuchowi zbrojnych incydentów, dochodziło do podpisania lokalnych “układów o nieagresji” (około 100) między arabskimi wioskami a żydowskimi kibucami. 29 listopada 1947 roku Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych przyjęło rezolucję nr. 181. Była to decyzja w sprawie podziału Palestyny. W myśl rezolucji: państwo żydowskie miało liczyć 14 257 km kw. powierzchni i 935 tys. mieszkańców (bez Jerozolimy); państwo arabskie miało liczyć 11 664 km kw. powierzchni i 814 tys. mieszkańców. Żydzi przyjeli te rezolucje uwazajac ze to dobry

poczatek do stworzenia panstwa Izrael w jego biblijnych granicach, natomiast Arabowie odrzucili uważając podział za niesprawiedliwy. W listopadzie 1947 roku żydowska organizacja zbrojna Hagana rozpoczęła realizację planu “Gimel”. Przewidywał on rozbicie arabskich oddziałów zbrojnych w rejonie osiedli żydowskich, które znajdowały się na terenach przyznanych państwu arabskiemu. W trakcie tej operacji żydowskie bojówki dokonały kilkunastu zbrodni ludobojstwa, między innymi w wioskach Jehida (13 grudnia), Khisas (18 grudnia) i Quazaza (19 grudnia). W odwecie arabski oddział zaatakował (29 grudnia 1947 r.) rafinerię ropy naftowej w Hajfie, zabijając 39 żydowskich robotników. 31 grudnia 1947 roku Hagana w ramach akcji odwetowej zaatakowała dwie wioski arabskie Balad a Sheich. W ten sposób rozpoczęła się spirala przemocy w Palestynie. 1 stycznia 1948 roku oddział Hagany wkroczył do arabskiej wioski Al-Sheikh, w pobliżu Hajfy. W trakcie starcia zginęło 40 Arabów. Na przełomie lutego i marca 1948 roku żydowskie oddziały bojowe przeprowadziły akcję wypędzenia Arabów z przybrzeżnej równiny. Między innymi 14 lutego we wsi Sasa oddział Hagany wysadził w powietrze 20 domów arabskich wraz z 60 mieszkańcami. W marcu 1948 roku utworzono ochotniczy korpus Mahal, złożony z żydowskich ochotników z całego świata, pragnących dopomóc w wojnie o przyłączanie arbskiej części Palestyny. Z Północnej Ameryki przybyło 1,5 tys. ochotników, z Południowej Afryki 500, z Wielkiej Brytanii 1 tys., z Finlandii 30. Ogółem podczas całej wojny przybyło 5 tys. żydowskich ochotników z całego świata. 11 marca 1948 roku Arabowie zdetonowali samochód-pułapkę przed amerykańskim konsulatem i budynkami Agencji Żydowskiej w Jerozolimie. W zamachu zginęło 12 osób, a 44 zostały ranne.

9 kwietnia 1948 roku członkowie Irgunu i Lehi wymordowali w wiosce Deir Jassin 254 Arabów. W odwecie za masakrę 13 kwietnia arabski oddział rozbił żydowski konwój medyczny wracający z Deir Jassin do Jerozolimy. Zamordowano wtedy 75 Żydów (w tym rannych, lekarzy i kobiecy personel medyczny). – opis na: http://www.bezuprzedzen.pl/historia/deiryassi n01.shtml

Równocześnie Hagana przeprowadziła operację wypędzania Arabów. Między innymi Al Dumejra opuściło 620 osób, Arab an-Nufejat 910 osób, Arab al-Fogara 340 osób (10 kwietnia), Chirbet-Azun 994 osoby, Miska 650 osób i Chirbet as-Sarkas (15 kwietnia). 13 kwietnia 1948 roku Lehi i Irgun dokonały masakry Arabów w wiosce Naser al-Din, blisko Tyberiady. Liczba ofiar jest nieznana. Ocalało 40 arabskich mieszkańców wioski, którzy są jedynymi świadkami. Operacja “Dalet” Hagana postanowiła opanować kluczowe obszary przyszłego państwa żydowskiego oraz zlikwidować w tym rejonie ośrodki arabskiej partyzantki. Kolejne etapy żydowskiej operacji miały postępować wraz z etapami wycofywania się brytyjskich wojsk z Palestyny. Teren opuszczany przez Brytyjczyków, miał być natychmiast przejmowany pod kontrolę żydowskich oddziałów zbrojnych. Gdy 21 kwietnia 1948 roku Brytyjczycy rozpoczęli ewakuację swojego garnizonu z Hajfy, na miasto uderzyły oddziały Hagany. Tak niespodziewany atak wywołał panikę wśród arabskich mieszkańców, którzy w ciągu kilku dni opuścili Hajfę. 23 kwietnia 1948 roku Hagana po dwóch dniach walk opanowała Tyberiadę w Galilei. Większość arabskich mieszkańców miasta uciekła. Operacje “Yiftach” i “Hamaz” 28 kwietnia 1948 roku Hagana rozpoczęła operację “Yiftach” w Galilei. W pierwszym ataku zajęto dawne brytyjskie koszary w Rosh Pinah. Równocześnie oddziały Palmach atakowały Safed. Po ciężkich walkach, trwających od 3 do 10 maja, Żydzi zajęli miasto, a pod pełną kontrolą znalazła się wschodnia część Górnej Galilei. Równocześnie inne oddziały Hagany rozpoczęły operację “Hamaz”. Jej celem było opanowanie arabskich wiosek położonych na wschód od Jaffy. Zaniepokojone sytuacją w Jaffie, 30 kwietnia brytyjskie oddziały przeprowadziły natarcie na pozycje Żydów. Irgun zdołał jednak powstrzymać natarcie brytyjskiej piechoty wspieranej czołgami, artylerią i samolotami. W następnych dniach Brytyjczycy ograniczyli się do rozdzielania walczących stron i zabezpieczali ewakuację uciekających arabskich mieszkańców Jaffy. Gdy 13 maja

1948 roku Brytyjczycy opuścili Jaffę, miasto zostało zajęte przez

żydowski Irgun. 4 maja 1948 roku w okolicach Jerozolimy pojawił się jordański Legion Arabski, który zaatakował kilka osiedli żydowskich. Hagana bezskutecznie usiłowała kontratakować. Brytyjczycy starali się za wszelką cenę zagwarantować utrzymanie rejonu w rękach arabskich i wspierali dowodzone przez angielskich oficerów oddziały transjordańskie. W dniu proklamacji niepodległości przez państwo Izrael 14 maja 1948 roku na terytorium państwa żydowskiego w Palestynie wkroczyły oddziały wojsk egipskich, irackich, syryjskich i transjordańskich, libańskich. Powodem ich wkroczenia była obrona cywilnej ludności arabskiej przed działalnością bojówek żydowskich. Siły izraelskie słabsze liczebnie, ale dobrze zorganizowane i wyszkolone, wyparły arabskie wojska. W związku z tym Arabowie na wezwanie lokalnych liderów arabskich masowo opuszczali swoje domy (około 630 000 uchodźców palestyńskich, którzy osiedlili się m.in. w sąsiednim Libanie stając się poważnym problemem dla tamtejszej arabskiej społeczności chrześcijańskiej). Do ucieczki skłaniały Arabów informacje o terrorze żydowskich organizacji paramilitarnych. W 1949 roku podpisano porozumienia rozejmowe między walczącymi stronami. Izrael dokonując czystek etnicznych poszerzył swoje terytorium w stosunku do obszaru przyznanego przez ONZ o zachodnią Galileę, zachodni Negew i część Jerozolimy. Pod kontrolą Transjordanii pozostała Samaria i Judea z częścią Jerozolimy, a Egipt zachował pozycję w Gazie. Transjordania zaanektowała nie zdobyte jeszcze przez Zydów przyznane Arabom przez ONZ ziemie, zmieniając nazwę kraju na Jordania. 11 maja 1949 roku Izrael został członkiem ONZ, przy poparciu ZSRR. 10 września 1952 roku Izrael i RFN podpisały układ o odszkodowaniach dla ofiar hitleryzmu. Rząd RFN zobowiązał się do wypłacania państwu Izrael 3 mld. marek w ciągu 14 lat. W 1953 roku utworzono Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Zagłady (Yad Vashem).

Na przełomie czerwca i lipca 1956 roku brytyjskie wojska opuściły strefę Kanału Sueskiego w Egipcie. 26 lipca 1956 roku Egipt znacjonalizował Kanał Sueski. Dodatkowo Egipt zablokował artylerią izraelskie statki w Zatoce Akaba i rozpoczął koncentrację wojsk na Półwyspie Synaj. Zachowanie Egiptu zostało odebrane przez Wielką Brytanię i Francję jako złamianie tzw. Traktatu Kanałowego z 1888 r. i zagrożenie dla wolności międzynarodowej żeglugi. Wielka Brytania i Francja podjęły decyzję o zbrojnej interwencji w strefie Kanału Sueskiego. 24 października 1956 roku w Sevres we Francji podpisano porozumienie ustalające zasady brytyjsko-francusko-izraelskich działań przeciw Egiptowi. 25 października 1956 roku Egipt, Jordania i Syria powołały wspólne dowództwo wojskowe. 29 października 1956 roku Izrael zaatakował Egipt i bardzo szybko dotarł w pobliże Kanału Sueskiego. Wielka Brytania i Francja wykorzystały to jako pretekst do zajęcia strefy Kanału Sueskiego (ochrona ważnego szlaku żeglugi międzynarodowej). Wiele krajów potępiło atak (m.in. ZSRR i USA) i zażądało utrzymania międzynarodowego charakteru kanału. Agresorzy w wyniku międzynarodowych nacisków musieli się wycofać, a do Egiptu przybyły siły ONZ. Wojna ta jest często uznawana za ostatnią wojnę w stylu kolonialnym. Izrael osiągnął w niej dokładnie to co zamierzał – wymusił odblokowanie dla swojej żeglugi Cieśniny Tirańskiej, zamkniętej przez Egipt w 1955 roku.

7 marca 1957 roku Izrael zakończył wycofywanie swoich wojsk z Półwyspu Synaj i Strefy Gazy. W zamian zostały rozlokowane na granicy izraelsko-egipskiej siły pokojowe ONZ, przy czym ich wycofanie w przyszłości mogło nastąpić jedynie za zgodą ONZ. Jednocześnie Izrael otrzymał od 16 państw morskich (za wyjątkiem ZSRR) gwarancje obrony praw swobodnej żeglugi w cieśninach Morza Czerwonego. W okresie od 1948 do 1958 roku do Izraela napłynęło 3,2 mld dolarów, z czego 2,2 mld otrzymał rząd i Agencja Żydowska. Pozwolił to na realizację wielu projektów i stworzenie podstaw narodowej gospodarki.

W 1959 roku Egipt zatrzymał na Kanale Sueskim dwa statki (duński i grecki) wiozące izraelskie towary. Izrael złożył oficjalny protest w Radzie Bezpieczeństwa ONZ i wniósł sprawę na XIII sesję Zgromadzenia Ogólnego ONZ, oskarżając Egipt o postępowanie sprzeczne z rezolucjami ONZ. Jako mediator wystąpił sekretarz generalny ONZ Hammarskjoeld. Jednak Egipt stanął twardo na stanowisku, że znajduje się w stanie wojny z Izraelem i w związku z tym ma prawo nie przepuścić statków ani ładunków izraelskich przez Kanał Sueski. Nikt nie stanął w obronie Izraela. W listopadzie 1959 roku przedstawiciel Arabii Saudyjskiej w ONZ zakwestionował prawa Izraela do korzystania z zatoki Akaba. Zdaniem Arabii zatoka ta stanowi arabskie wody terytorialne. Król Saud domagał się wycofania z rejonu zatoki Akaba wojsk ONZ, które stacjonowały na półwyspie Synaj i stanowiły swego rodzaju ochronę dla żeglugi izraelskiej. 25 maja 1964 roku z inicjatywy Egiptu i Jordanii powstała w Kairze Organizacja Wyzwolenia Palestyny (OWP). Uchwalona wówczas Palestyńska Karta Narodowa stwierdzała nielegalność powstania państwa Izrael i konieczność wojny o wyzwolenie Palestyny spod syjonistycznej okupacji. OWP otrzymywała rocznie 400 mln dolarów od państw arabskich na prowadzenie swojej działalność terrorystycznej. Na czele OWP stanął Jaser Arafat. 10 czerwca 1964 roku Izrael uruchomił krajowy system wodny dostarczający do pustynnych rejonów kraju wodę z Jeziora Tyberiadzkiego. Dzięki tym inwestycjom rozbudowywano osady i rolnictwo na Negewie. Prace nad systemem wodnym objęły również obszar strefy zdemilitaryzowanej na granicy izraelsko-syryjskiej. Syria uznała to za naruszenie integralności terytorialnej i wezwała wszystkie kraje arabskie do wypowiedzenia wojny Izraelowi. W lipcu 1966 roku izraelskie samoloty zbombardowały i zniszczyły syryjskie kanały oraz sprzęt budowlany, który miał posłużyć do odwrócenia biegu niektórych dopływów rzeki Jordan. 4 listopada 1966 roku Egipt i Syria podpisały układ o sojuszu i wzajemnej obronie wymierzony przeciwko Izraelowi. 14 maja 1967 roku prezydent Egiptu Gamal A. Naser rozpoczął mobilizację i koncentrację wojsk egipskich na Półwyspie Synaj. 16 maja Egipt zażądał wycofania się wojskowych oddziałów ONZ (około 4 tys. żołnierzy), które stały na straży pokoju w strefie Gazy i na Półwyspie Synaj. Egipcjanie nie czekając na odpowiedź sekretarza generalnego ONZ siłą przejęli posterunki sił pokojowych. Sekretarz generalny ONZ wyraził zgodę na rozkaz Egiptu odwołania sił ONZ (UNEF) z Synaju. 29 maja prezydent Egiptu Naser zażądał od Izraela oddania portu Ejlat i innych terytoriów wzdłuż linii demarkacyjnej, czyli powrotu do stanu z 1947 roku. 30 maja 1967 roku zawiązało się porozumienie sojusznicze Egiptu i

Jordanii. Armia jordańska została podporządkowana Egiptowi.

W tej sytuacji, 5 czerwca 1967 roku Izrael rozpoczął działania wojenne przeciwko Egiptowi, Syrii i Jordanii. Izrael odniósł zwycięstwo zajmując ponad 60 tys. km2 ziem arabskich. Pod izraelską okupacją znalazły się: syryjskie Wzgórza Golan, jordański Zachodni Brzeg Jordanu i część Jerozolimy, egipski Półwysep Synaj oraz Okręg Gazy (kontrolowany przez Egipt). Pod naciskiem Rady Bezpieczeństwa ONZ zaprzestano działań wojennych. Rada Bezpieczeństwa ONZ 22 listopada 1967 roku przyjęła rezolucję 242, wzywającą Izrael do wycofania się z ziem zagarniętych w czasie ostatniej wojny. W tej sytuacji od 1968 roku OWP rozpoczęła ewakuację dziesiątków tysięcy Palestyńczyków z okupowanych przez Izrael terytoriów Zachodniego Brzegu Jordanu do Libanu, stając się najliczniejszą gupą wyznaniową. Rozpoczęto na szeroką skalę szkolenia Palestyńczyków obozach szkoleniowych w Libanie do walki mającej na celu odwet na Izraelu i odzyskanie utraconych terytoriów. Po zagarnięciu terytoriów arabskich Izrael natychmiast przystąpił do budowy osiedli żydowskich na terenach okupowanych (12 kwietnia 1968 roku dziesięć żydowskich rodzin pod przywództwem rabina Mosze Lewingera z Bloku Wiernych (Gusz Emunim) osiedliło się w Hebronie i za zgodą władz rozpoczęło budowę osiedla Kiriat Arba w bezpośrednim sąsiedztwie miasta). 8 marca 1969 roku prezydent Egiptu Naser ogłosił, że egipskoizraelskie porozumienie o zawieszeniu broni jest nieważne. Rozpoczęła się “wojna na wyczerpanie”. Arabski ostrzał artyleryjski koncentrował się głównie wzdłuż Kanału Sueskiego. Do mniejszych incydentów dochodziło na granicach z Syrią i Jordanią. Organizacja Wyzwolenia Palestyny działając z Libanu w 1969 roku przeprowadziła 97 operacji terrorystycznych przeciwko Izraelowi. W ramach działań odwetowych izraelska armia w latach 1968-1972 przeprowadziła 5 270 operacji lądowych, morskich i powietrznych.

W 1973 r. po ataku wojsk egipskich, jordańskich i syryjskich na Izrael w dniu żydowskiego święta Jom Kippur (dnia pojednania) i ich początkowych sukcesach wynikających w dużej mierze z zaskoczenia sił izraelskich, armia Izraela po błyskawicznej mobilizacji odrzuciła Arabów poza linię zawieszenia broni z 1967 roku, a nawet przekroczyła Kanał Sueski i zagroziła Kairowi. Kontrofensywę izraelską wspierały naloty bombowe na Kair i Damaszek. Dzięki wysiłkom mediacyjnym USA i ZSRR (które notabene dostarczały stronom konfliktu ogromnych ilości broni) 25 października podpisano zawieszenie broni, a na linii frontu wzdłuż Kanału Sueskiego rozlokowały się siły pokojowe ONZ. 1 września 1975 roku doszło do zawarcia izraelsko-egipskiego porozumienia w sprawie Półwyspu Synaj (w ten sposób Egipt jednostronnie złamał przymierze z Syrią i Jordanią). Na jego mocy Izrael w okresie od 15 listopada 1975 r. do 26 lutego 1976 r. w czternastu etapach wycofał się z Synaju. W zamian Egipt obiecał złagodzić bojkot ekonomiczny oraz umożliwić żeglugę po Kanale Sueskim statkom handlowym wiozącym towary do lub z Izraela. W 1977 roku oficjalnie wprowadzono dla terytoriów okupowanych na Zachodnim Brzegu Jordanu nazwy Judea i Samaria. Zaczęto je traktować jako prastare dziedzictwo narodowe Izraela. W marcu 1978 roku izraelska armia przeprowadziła operację “Litani” wymierzoną przeciwko bazom Organizacji Wyzwolenia Palestyny w południowym Libanie. Przez ponad trzy miesiące te tereny znajdowały się pod pełną kontrolą izraelskiej armii, która ostatecznie wycofała się pod presją ZSRR i USA. Izraelczycy wycofując się, pozostawili południowy Liban podzielony na dwie części. Pierwsza część była patrolowana przez jednostki lokalnych chrześcijańskich milicji (uzbrojonych i wyszkolonych przez Izrael). Drugą strefę patrolowały międzynarodowe siły UNFIL (United Nations Interim Force in Lebanon), których zadaniem było nadzorowanie zawieszenia broni na granicy izraelsko-libańskiej.

W dniach od 5 do 18 września 1978 roku odbyła się trójstronna konferencja Izraela, Egiptu i Stanów Zjednoczonych w Camp David w USA. 18 września podpisano porozumienie izraelsko-egipskie. W ciągu 9 miesięcy

Izrael i Egipt miały ustanowić stosunki dyplomatyczne. W ciągu 3 lat Izrael miał wycofać ostatnie wojska z Półwyspu Synaj. Granica izraelsko-egipska miała zostać obsadzona przez pokojowe siły ONZ. Izraelska flota miała otrzymać swobodę żeglugi przez Kanał Sueski, Cieśninę Tirańską oraz Zatokę Akaba. Wyznaczono również program ramowy do zbudowania pokoju na Bliskim Wschodzie, łącznie ze szczegółową propozycją ustanowienia samorządu palestyńskiego na terytoriach okupowanych. OWP odrzuciła jednak tą propozycję dążąc do pełnej niezależności. 7 czerwca 1981 roku izraelskie siły powietrzne przeprowadziły operację “Babilon”, podczas której zbombardowano iracki ośrodek nuklearny w Osirak (odległy o 1.100 km od Izraela). W uzasadnieniu ataku Izrael ogłosił, że była to akcja w obronie własnej. W czerwcu 1982 roku Izrael zdecydował się na ingerencję w pogrążonym w chaosie wojny domowej Libanie. Celem operacji wojskowej była likwidacja baz i rozbicie oddziałów Organizacji Wyzwolenia Palestyny, która miała swoją główną siedzibę w Bejrucie. Podczas działań wojennych doszło do starć z wojskami syryjskimi, które okupowały część Libanu (od 1976 r. z tytułu mandatu Ligi Państw Arabskich). Po zawieszeniu broni z wojskami syryjskimi 11 czerwca Armia izraelska przystąpiła do oblężenia Bejrutu. Po zaciętych walkach i wyniszczającym bombardowaniu miasta, międzynarodowa mediacja polityczna ONZ oraz USA nakłoniła Palestyńczyków do ewakuacji oddziałów OWP z Libanu. Armia izraelska wycofała się z Libanu w czerwcu 1985 roku, pozostawiając pod swoją kontrolą tzw. strefę bezpieczeństwa w pd. Libanie (pas ziemi szerokości 8-10 km przy granicy izraelsko-libańskiej), którą nadzorowały oddziały Armii Południowego Libanu. 9 grudnia 1987 roku wybuchła Intifada, palestyński ruch sprzeciwu wobec izraelskiej okupacji na Zachodnim Brzegu Jordanu i w Gazie. Po kilku latach mieustannej walki sytuacja dla obu stron przedstawiała się dość beznadziejnie. 30 października 1991 roku rozpoczęła się międzynarodowa konferencja pokojowa w Madrycie (Hiszpania), z udziałem prezydenta USA Billa Clintona, prezydenta Rosji Michaiła Gorbaczowa, premiera Izraela Icchaka Szamira oraz ministrów spraw zagranicznych Libanu, Syrii, Jordanii i przedstawicieli Palestyńczyków. W lipcu 1992 r. nowym premierem rządu Izraela został Icchak Rabin, który zaoferował Palestyńczykom propozycję znalezienia kompromisu w duchu porozumienia z Camp David: stopniowe wprowadzanie autonomii na terenach okupowanych. W styczniu 1993 roku przeprowadzono rozmowy przedstawicieli Izraela i Organizacji Wyzwolenia Palestyny w Oslo (Norwegia).

Zawarte porozumienie otwierało drogę ku palestyńskiej autonomii.

13 września 1993 roku Icchak Rabin i Jasir Arafat podpisali w Waszyngtonie (USA) Deklarację Pokojowych Intencji (Declaration of Principles) wynegocjowaną w Oslo. Deklaracja określiła zasady funkcjonowania Autonomii Palestyńskiej w pięcioletnim okresie przejściowym. Izrael uznał Organizację Wyzwolenia Palestyny jako reprezentację narodu palestyńskiego. Z Palestyńskiej Karty Narodowej miano usunąć wszystkie punkty antyizraelskie. (Zapis o dążeniu do unicestwienia państwa Izrael wykreślono z niej dopiero w roku 1998) Porozumienie izraelsko-palestyńskie zostało przyjęte z uznaniem przez Ligę Państw Arabskich. Jednocześnie jednak wzrosła aktywność przeciwników porozumienia, głównie Hamasu, Islamskiego Dżihadu, skrajnych odłamów Al-Fatah oraz Hezbollahu. Protestowali również radykalni prawicowi osadnicy żydowscy. 4 maja 1994 roku w Kairze (Egipt) podpisano izraelsko-palestyńskie Porozumienie Gaza-Jerycho. Był to Układ o Utworzeniu Ograniczonej Autonomii Palestyńskiej w Strefie Gazy i Jerycha. 19 maja 1994 roku w Londynie (Wielka Brytania) rozpoczęły się pokojowe rozmowy izraelsko-jordańskie. 25 maja Izrael i Jordania ogłosiły zakończenie wojny. 28 września 1995 roku podpisano w Waszyngtonie (USA) izraelskopalestyński układ Oslo II, regulujący przekazywanie władzy na Zachodnim Brzegu Jordanu Autonomii Palestyńskiej i zasady wycofywania wojsk izraelskich. 4 listopada 1995 roku żydowski ekstremista Jigal Amir zamordował premiera Icchaka Rabina za podpisanie układu pokojowego. W 1996 roku Izrael oddał Palestyńczykom 9% Zachodniego Brzegu Jordanu. Decyzja o budowie osiedla żydowskiego we wschodniej (arabskiej) Jerozolimie wywołała ponowną falę zamieszek na skalę niedawnej intifady. W zamachach latem 1997 r. w Jerozolimie zginęło kilkudziesięciu Izraelczyków, a kilkuset zostało rannych. 6 września 1997 roku premier Izraela Beniamin Netanjahu oświadczył, że zamachy bombowe palestyńskich terrorystów zwalniają Izrael od obowiązku realizacji porozumień zawartych w Oslo. W ten sposób Izrael zrezygnował z przekazywania dalszych

terenów Autonomii Palestyńskiej i zawieszono wszystkie rozmowy pokojowe. W dniach 15-23 października 1998 roku prowadzono rozmowy pokojowe izraelsko-palestyńskie w Wye Plantation w USA. Uczestniczyli w nich prezydent USA Bill Clinton oraz król Jordanii Husajn. Rozmowy zostały zakończone podpisaniem porozumienia. 22 listopada Izrael przekazał Autonomii Palestyńskiej 10 miasteczek i 18 wiosek w pobliżu Dżeninu i uwolnił licznych więźniów. 4 września 1999 roku premier Ehud Barak zawarł memorandum izraelsko-palestyńskie w Szarm el-Szejk. Była to konkretyzacja zawartych wcześniej porozumień. Na mocy porozumienia Izrael przekazał Palestyńczykom kolejne ziemie. W dniach 21-23 maja 2000 roku Izrael ostatecznie opuścił strefę bezpieczeństwa w południowym Libanie.

W dniach 11-25 lipca 2000 roku prowadzono rozmowy izraelsko-palestyńskie w Camp David w USA. Stanowisko Arafata w sprawie Jerozolimy doprowadziło do zerwania rozmów. Jaser Arafat domagał się od strony Izraelskiej, by arabska część Jerozolimy stała się przyszłą stolicą Autonomii Palestyńskiej, a w przyszłości niepodległego państwa palestyńskiego, na co nie godzi się strona Izraelska. Izrael nie chcąc dopuścić do wymknięcia się z pod kontroli Autonomii Palestyńskiej i uzyskania przez nią pełnej niezależności decyduje się na prowokację – wizyta Ariela Szarona w arabskiej części Jerozolimy na Wzgórzu Świątynnym (miejsce święte dla islamu) potraktowane zostaje przez Palestyńczyków jako przejaw złej woli i prowokację – w 2000 roku wybucha druga Intifada – powstanie palestyńskie. Doszło do regularnych walk armii izraelskiej z palestyńskimi bojownikami w Jeninie i Nablusie. Jednak działania rządu izraelskiego podczas tej intifady wyglądają na coraz bardziej rozpaczliwe: brak reakcji na zbrodnicze zamachy byłby oznaką słabości i kapitulacji przed terrorem, a represje będące ich wynikiem tylko wzmagają nienawiść i determinację terrorystów dając im pretekst do kolejnych zbrodni.

Szczególnie okrutnie armia izraelska rozprawiła się z mieszkańcami palestyńskiego miasta Jeninu na terenie Autonomii Palestyńskiej, gdzie dokonano maskary ludności cywilnej i zburzenia miasta. Na teren operacji nie wpuszczono później przedstawicieli organizacji Czerwonego Krzyża ani obserwatorów ONZ. Izrael nie zgodził się także na wizytę przedstawicieli UE. Do dziś Izrael odmawia współpracy z komisją ONZ w sprawie Jeninu. W ciągu pierwszych dwóch lat Intifady – powstania palestyńskiego – zginęło już 2732 osób – w tym 2004 Palestyńczyków. Sytuację pogorszyła decyzja Ariela Szarona o budowie wielkiego muru, który niejednokrotnie dzieli gospodarstwa palestyńskie stając między domami Palestyńczyków a ich polami, które są jedynym źródłem ich utrzymania, wzmagając w ten sposób nienawiść do okupantów. Po śmierci Jasera Arafata Izrael pod naciskiem opinii międzynarodowej stracił pretekst do nieprzeprowadzania negocjacji pokojowych z Palestyńczykami w sprawie wycofania wojsk z terenów Autonomii Palestyńskiej i opuszczenia osiedli przez osadników żydowskich. Pod naciskiem opinii międzynarodowej Ariel Szaron konsekwentnie dążył do wywiązania się z porozumień, w których Izrael zobowiązał się do wycofania sie z osiedli żydowskich wybudowanych na terenach Autonomii Palestyńskiej na Zachodnim Brzegu Jordanu i w strefie Gazy przy jednoczesnym dużym sprzeciwie prawicowych organizacji żydowskich. Polityka jednostronnej separacji, czyli bez formalnego rozwiązania kwestii palestyńskiej była kontynuuowana po odejściu Szarona. Jego następca, Jehud Olmert, pierwszy premier nie wywodzący się z izraelskiej generalicji, wygrał wybory między innymi dzięki hasłu ewakuacji części osiedli na okupowanym Zachodnim Brzegu. Równocześnie izraelska armia kontunuowała pacyfikacje osiedli uchodźców i miast Gazy i Zachodniego Brzegu. My jesteśmy ludźmi. Oni są zwierzętami. Pod naciskiem USA i organizacji międzynarodowych w Autonomii Palestyńskiej przeprowadzono pierwsze uczciwe wybory parlamentarne. Ku zaskoczeniu administracji amerykańskiej wygrał je Hamas, organizacja religijno-polityczno-społeczno-wojskowa, uznana przez Izrael i USA za terrorystyczną. Pod naciskiem USA zostaje odcięta zagraniczna pomoc finansowa dla Autonomii, jej główne źródło dochodów. Izrael dokonuje wciąż powtarzająych się rajdów na Gazę i Ramallah i aresztuje parlamentarzystów Hamasu i członków rządu Autonomii. Wedle niektórych doniesień, Izrael informuje administrację amerykańską o zamiarze zniszczenia Hezbollach, przygotowuje plan ataku i oczekuje na pretekst. Czerwiec 2006. Hamas dokonuje śmiałego ataku na izraelską bazę wojskową i bierze do niewoli izraelskiego żołnierza. Partyzanci Hezbollach atakują jednostkę komandosów izraelskich, wedle sprzecznych doniesień na terytorium Izraela, na terytorium

Libanu, lub na spornym obszarze Farm Shebaa. Ginie 7 komandosów, 2 zostaje pojmanych przez Hezbollach. W natychmiastowej odpowiedzi Izrael rozpoczyna intensywne bombardowanie artyleryjskie i rakietowe z lądu, morza i powietrza przygranicznych obszarów Libanu. W odpowiedzi Hezbollach rozpoczyna ostrzał rakietowy Izraela, i niszczy izraelską kanonierkę przy pomocy pocisku sterowanego. Izrael rozszerza bombardowanie na infrastrukturę Libanu – drogi, mosty, porty i lotniska, oraz na obszary cywilne. Wojska izraelskie wdzierają się do Libanu, bezskutecznie usiłując w ciężkich walkach zepchnąć Hezbollach za rzekę Litani. Rośnie liczba rannych i zabitych izraelskich żołnierzy i, dramatycznie, liczba ofiar cywilnych w Libanie. Mimo apeli ONZ, USA i ich najbliżsi sojusznicy nie popierają natychmiastowego zawieszenia broni, pozwalając w ten sposób Izraelowi na dalse brutalne niszczenie Libanu. Nacisk opinii publicznej świata, koszty wojny i brak sukcesu zmuszają Izrael do akceptacji zawieszenia broni. Równocześnie Izrael prowadzi, aż do chwili obecnej, bombardowanie Gazy i dalsze rajdy na rząd Autonomii, prowadzące do licznych ofiar wśród ludności cywilnej. Izrael został zbudowany na fundamencie zbrodni wobec Palestyńskich Arabow i ich krzywdzie. Dlatego nie ma szans na pokój na Bliskim Wschodzie – za duży jest bagaż krzywd i nienawiści wśród ludzi, których jedyną winą było to, że najpierw zgrzybiała Turcja której byli obywatelami nie miała ani sił, ani ochoty, by bronić ich przed kolonialnymi intruzami, a potem w krytycznym okresie między wojnami nie mieli państwa, które by ich reprezentowało. Izrael tymczasem popełniał i popełnia bezkarnie dalsze zbrodnie, jak morderca, który dla uniknięcia konsekwencji pierwszego wykroczenia, zabija znów raz za razem. Powszechne używanie przez apologetów Izraela Holokaustu jako argumentu jest nonsensem. Two wrongs don’t make one right. Żydzi przez wieki walczyli o równouprawnienie religijne i sprawiedliwość społeczną, aby po ukradzeniu państwa dla siebie stać się wojennymi zbrodniarzami i prześladowcami innych narodów.

Sign up to vote on this title
UsefulNot useful