You are on page 1of 452

MASONERYA

MASON ERYA
JEJ ISTOTA, ZASADY, DĄŻNOŚCI,
POCZĄTKI, ROZWÓJ, ORGANIZACYA, CEREMONIAŁ I DZIAŁANIE

W ED ŁU G PE W N Y C H PR ZE W A Ż N IE M ASOŃSKICH ŹRÓ D EŁ
NAPISAŁ

DR. JÓZEF SEBASTYAN PELCZAR
BISKUP PRZEMYSKI O. Ł.

WYDANIE CZWARTE ZNACZNIE ROZSZERZONE

KRAKÓW — 1914
SKŁAD GŁÓWNY W KSIĘGARNI G. GEBETHNERA I SPÓŁKI

KRAKÓW -

DRUK W, L, ANCZYCA I SPÓŁKI.

PRZEDMOWA.
W nowszych czasach rozszerzyła się masonerya po
całym prawie świecie, a w niektórych krajach do wielkiej
doszła potęgi i rozwinęła nader szkodliwą działalność,
chcąc zniszczyć do szczętu Kościół katolicki, zedrzeć ze
społeczeństwa cechę chrześcijańską i zapanować nad niem
całkowicie, a tak zainaugurować nową erę ludzkości. Czy
wobec tego smutnego zjawiska katolik prawy, o dobro
Kościoła i społeczeństwa dbały, może być obojętnym i nie
troskać się wcale o poznanie istoty i dążności tej sekty ?
Mimo to są u nas ludzie, nawet poważni, którzy wszelką
wzmiankę o zgubnem działaniu masoneryi przyjm ują z nie­
dowierzaniem, jakby jakąś opowieść o strachach, albo
przynajmniej pod tym względem mylne mają zapatryw a­
nia. W piśmiennictwie polskiem niemasz książki, wyjaśniają­
cej tę kwestyę wszechstronnie, bo dzieło X. Stanisława
Załęskiego T. J., acz obszerne i gruntowne, poświęcone
jest wyłącznie badaniom nad »Masonią w Polsce«. Tym­
czasem nie ulega wątpliwości, źe masonerya pokusi się
zdobyć ponownie dla siebie ziemie polskie, na których
w początkach XIX wieku liczne miała loże.
Otóż pragnąc ostrzedz naród polski przed tak groźnem niebezpieczeństwem, ogłaszam w drugiem znacznie
rozszerzonem wydaniu, dziełko p. t.: M a s o n e r y a , j e j
istota, z a s a d y , d ą ż n o ś c i , p o c z ą t k i , rozwój,
organizacya, cerem oniał i działanie.
1
PELCZAR:

MASONERYA.

2

Starałem się być bezstronnym i sprawiedliwym, jak
tego sumienie wymaga; stąd te tylko zarzuty podnoszę,
które opierają się na faktach stwierdzonych; wywody zaś
o nauce i tendencyach masoneryi czerpię ze źródeł ma­
sońskich i z wiarogodnych autorów. Gdyby atoli co. do
drobnych szczegółów w kradła się jakaś niedokładność,
dziwićby się temu nie można, bo masoni nader skrzętnie
ukryw ają przed »profanami« swe tajemnice, a nawet pu­
szczają w świat fałsze, by w błąd wprowadzić opinię ka­
tolicką.
Przemyśl, 29 września 1909.
f Jó zef Sebastyan Pelczar
biskup.

Przedmowa do trzeciego wydania.
Zabierając się do trzeciego wydania dzieła p. t. M as o n e r y a itd., przeglądnąłem niektóre nowsze dzieła, wy­
dane przez celniejszych pisarzy masońskich, jakimi są
J. G. Findel, Boos, Neumann i inni; ale nie wiele z nich
skorzystałem, bo ci autorowie omawiają przedewszystkiem początki masoneryi i jej losy w Anglii, Niemczech
i Prancyi; natomiast o dziejach i działalności lóż w in­
nych krajach albo krótkie zamieszczają wzmianki, albo
wcale nie wspominają, jak n. p. o lożach polskich. Mogę
zatem powiedzieć, źe dzieło moje ma szerszy zakres i le­
piej uwydatnione tło historyczne.
Tego, co napisałem w drugiem wydaniu o zasadach
i duchu masoneryi, zwłaszcza w krajach romańskich, nie
potrzebuję odwoływać ani łagodzić, bo sąd mój opiera
się na faktach, których zaprzeczyć niepodobna. Rewolucya, świeżo w Portugalii za wpływem masoneryi doko­
nana, jawnem jest świadectwem, jak wielką jest jej po­
tęga i zuchwałość. Caveant ergo consules.
Dr. Kazimierz Janowski napisał w r. 1912 popularne
dziełko o wolnomularstwie na podstawie »tego, co miał
pod ręką«, tudzież z praktyki nabytej za granicą w cza­
sie podróży i zetknięcia się z obecnie istniejącemi jeszcze
lożami. W przedmowie zarzuca, ze dzieło X. Załęskiego
i moje »nie grzeszą, tak zwaną bezstronnością«, sam zaś
chce być bezstronnym, ale nim nie jest, bo z jednej strony
uderza na Kościół katolicki, źe »patrzył przez palce na
l*

-

4

najohydniejsze orgie ascetyzmu«, w Rzymie praktyko­
wane, (!) i kazał ludziom nauki, zajmującym się wyna­
lazkami, stąpać po rozpalonem żelazie, aby zbadać, »czy
ktoś jest heretykiem lub cząrownikiem« (str. 75), z dru­
giej ignorując dzieje masoneryi, wysławia ją, źe ona *ma
głównie na celu umoralnienie zarówno jednostek, to jest,
swoich członków jak i całego społeczeństwa«, a nawet
»nm ten sam cel ostateczny, co każda w gruncie religia« (!)
(str. 24). Niech Szanowni Czytelnicy osądzą, po której
stronie jest prawda i sprawiedliwość.
Andrzej Memojewski wydał w r. 1906 »Szkic popu­
larny o »M a s o n e r y i i M a s o n a c h « , wymierzony głó­
wnie przeciw dziełu X. Stanisława Załęskiego »0 M a s o n i i
w P o l s c e * . Jako pionier »myśli niepodległej«, czyli ra ­
czej jawnego ateizmu i zaciekły wróg religii katolickiej,
przedstawia on masoneryę w nader korzystnem świetle,
twierdząc, źe celem tejże jest »wytworzenie ścisłej bra­
terskiej łączności pomiędzy poszczególnymi członkami,
wzajemne popieranie się, wzajemne obywatelskie udosko­
nalenie, pracowranie około ogólnego postępu myśli i ży­
cia, szerzenie wszędzie tolerancyi religijnej, idei równości
we wszystkich możliwych kierunkach, wspieranie moralne
i materyalne wszelakich dążeń szlachetnych, kultura czło­
wieka, kultura kraju, kultura ludzkości« (str. 16). W po­
glądach na początki i historyę masoneryi idzie Memo­
jewski za biv. Henr. Boosem, autorem dzieła »Geschichte
der FreimcmrereU (Aarau 1906); a masoneryę polską wy­
nosi pod niebiosa. Jeden i drugi autor zamyka oczy na
śwTiadectwro historyi i nie widzi, albo widzieć nie chce
tych bezprawi, jakich masonerya dokonała i dokonuje
przeciw' Kościołowi i społeczeństwu chrześcijańskiemu.
Przemyśl, we wrześniu r. 1913.

Przedmowa do czwartego wydania.
W czwartem wydaniu włączyłem do tekstu objaśnie­
nia i dopiski, umieszczone na końcu trzeciego wydania,
zmieniłem nieco układ pierwszego rozdziału i dodałem
wiele szczegółów, wyjętych z dzieł poważnych, a szcze­
gólnie z cenionego wielce w sferach masońskich dzieła:
»Allgemeines Handbuch, der Freimaurerei, I I I Auflage,
Leipzig 1900«.
Niechże i to wydanie będzie dla społeczeństwa pol­
skiego jakby latarnią, oświecającą skryte zasady i dążno­
ści masoneryi, co tem jest potrzebniejszem, źe jak sły­
szymy, mnożą się usiłowania, aby utworzyć loże masoń­
skie na ziemi polskiej, a także wśród naszych rodaków,
mieszkających w północnej Ameryce.
Przemyśl, 19 m arca 1914.

budowniczego św iątyni Salomona. po niem iecku F reiniaurerei. Nazwa. powstanie. D ritte Auflag-e. — Ja k ie w niej istn ieją różnice. Allgem eines H andbuch der Freiniaurerei. 1717 w Anglii. . (Por. cele i cechy masoneryi. — Związek m asoński je st ta jn y w edług zeznań samych masonów. — T rzy główne gru p y i ich tendencye. M aurerei. T a ostatn ia nazw a m a pochodzić od H iram a Abifa. — Czy m asonerya jest wszędzie jedną i uniw ersalną. utworzony w r. Mniej znane nazw y są Lafom ia. albo »dzieci czy synowie w dow y« (Naftalego). albo »Noachidzi«. — Św ia­ dectwo exm asona Zoli i w yrok L eona X III. inaczej masonią. cele i cechy m asoneryi. a je ­ d nak to poznanie jest konieczne. — Pow stanie m asoneryi i pierw o­ tn y jej cel. okólników. pism i mów lożowych. — W ydanie w alki na zabój Kościołowi katolickiem u przez m asoneryę rom ańską. Masoni (u nas także farmazonami zwani). wolnomu­ larstwem lub frankmasoństwem u nas zw ana1). — Trudno po­ znać dokładnie i w szechstronnie istotę. nazywają swój związek »bractwem«. II B. — Czy m asonerya zaj­ m uje się polityką. a co pojedyńcze g ru p y jednoczy. przeto źe on ludzi różnych wierzeń.ROZDZIAŁ I. — W yznanie przeciw ników m asoneryi i samych masonów. frankmasonią. a m ający swą odrębną organizacyę i swe wybitne cele. — Zadanie i isto ta m asoneryi w edług jej konstytucyj. po francusku fra n cm aęonnerie i m aęonnerie. stanów i narodów ’) Po angielsku freem a so n ry i m asonry. 550). — Związek ten jest kosm opolityczny. — Jak im jest jej stosunek do religii. jestto związek »hum anitarny«. Masonerya. T r e ś ć : Różne nazw y m asoneryi i masonów.

źe ma­ soni. A jednak to zbadanie jest koniecznem. juźto źe w wieku XVIII wywodzono go. to znowu »sztuką królewską«. przeto. Inni widzą w ma­ soneryi ludzi. Nawet po­ śród katolików wykształconych. choćby dlatego tylko. Wobec tylu sprzecznych zdań będziemy się sta­ rali dotrzeć do prawdy. Ozem jest masonerya. we­ dług ich wyobrażeń. Od związku masonów należy odróżnić ich ideę czyli naukę. zwłaszcza w społeczeń­ stwie polskiem. Zbadać istotę. bo przejętą duchem indyferentyzmu i naturalizmu. acz niesłusznie. przeto źe dając im. podczas gdy sami masoni i pokrewne im duchy wynoszą masone­ ryę pod niebiosa. w niektórych zwłaszcza krajach. źe według po­ trzeb miejsca i czasu różną przybiera postać. tajemniczych zebraniach i sutych biesiadach. we Włoszech dają jej na­ zwę setta verde (sekta zielona) od zielonej barwy. bo nie bez słuszności przyrównano ją do ka­ meleona. jakby zakonnego posłuszeństwa. nie brak takich. wszelkiej religii pozytywnej. Kolebka masoneryi stała w Londynie. zamiłowanych w błyskotliwych odznakach. tę ostatnią nazyw ają oni sami »filozofią masoń­ ską*. wywierali i wywie­ rają wielki wpływ na stosunki religijne. a nawet obwiniają ją o kult szatana. światło i cnotę. polityczne i spo­ łeczne.— 7 — jednością zasad i dążności łączy w jedną niejako ro­ dzinę — to znowu »zakonem«. Ze stanowiska religijnego trzeba uważać masoneryę za sektę. juźto źe on wymaga od swoich członków ścisłego. a szczególnie religii katolickiej wrogą. Inni natomiast wszystko zło przypisują masoneryi. różnie różni sądzą. z zakonów rycerskich. trzym ając się pewnych i wiarogodnych źródeł. zmieniającego swe kolory. ale zresztą nieszkodliwych. jaką się spostrzega na jej szarfach i chorągwiach. czyni ich niejako królami w świecie idealnym. cele i cechy masoneryi nie jest rze­ czą łatwą. a urodziny jej . którzy istnienie i działal­ ność masoneryi »między bajki kładą«.

Loży nie mieli wcale tej pretensyi. czyli zasad i dążności czysto ludzkich. któreby inaczej nie mogły zbliżyć się do siebie poufale*. M c też dziwnego. jak mnożyła się liczba lóż poza granicami W. 1717. Założyciele pierwszej W. 1723) nadały sobie odrębną konstytucyę. organizacyę. do tego zaś miało służyć z jednej strony usuwanie tego wszystkiego. Tak np. utworzyły władzę na­ czelną. wyła­ niała się coraz jaśniej i silniej ta tendencya masoneryi. narody i społeczeństwo całe. i w ybrały Wielkiego Mistrza. w miarę atoli. by reformować ludzkość. Wschodu francuskiego z r. czyli związek pierwo­ tnie towarzyski i filantropijny stał się zarazem reforma torskim. zwaną W ielką Lożą. by wpływać nietylko na swoich członków. badanie mo­ ralności uniwersalnej. Uznaje wolność sumienia jako prawo własne każdego człowieka i nie wy . przedmiotem jej jest poszukiwanie prawdy. pierwszy artykuł Konstytucyj W. godła i znaki. Przyjm uje ona za swe zasady: istnienie Boga. bo w tym właśnie roku cztery loże londyńskie złączyły się z sobą. mianowicie pod względem re­ ligii i polityki. co lu­ dzi różni i oddala od siebie. z drugiej łączenie icli na podstawie huma­ nitaryzmu. wspólnych biesiad i wspólnych kas zapomogowych. a za pomocą wspólnych zebrań lożowych. że późniejsze konstytucye ma­ sońskie temuż związkowi szerszy dają zakres działa­ nia. W ten sposób powstało wolnomularstwo symboliczne albo idealne. masonerya miała się stać »ogniskiem zjednoczenia i środkiem do zawiązania szczerej przyjaźni pomiędzy osobami. a wkrótce potem (r. Jaki był cel pierwotny tego związku ? Według w y­ mienionej księgi Konstytucyj z r. ale także na kraje. które od mularstwa zawodowego wzięło na­ zwę. nieśmiertelność duszy i solidarność ludzką.przypadły w r. czy dzieł dobroczynnych. 1871 w ten sposób określa istotę i zada­ nie związku masońskiego: »Wolnomularstwo jest instytucyą esencyonalnie filantropijną. Brytanii. filozoficzną i postępową. nauki i sztuki i wykonywanie do­ broczynności. 1723.

a całe zadanie m asoneryi zaw arł w trzech słowach: »prawda. dla uszlachetnienia braci. Allg. o równość. a przez to rozszerzenie praw dziwego i czy­ stego hum anitaryzm u. Rów­ ność i B raterstw o*). 1905 str. Podobnie w yraża się statut »zakonu masońskiego włoskiego« ogłoszony w r. konieczną do rozw oju ludzkośei«. (Geist u n d F orm der F reiniaurerei VII. a mianowicie o wolność myśli i sumienia. Aufl. opiekunką sprawiedliwo­ ści. piękna i dobra. I. Fessłer »św iatłem w iary. dla w łasnego udoskonalenia. braterstwo i po­ stęp. . ogniskiem światła. — sztan­ darem w walce o najdroższe skarby świata.— 9 — klucza nikogo dla jego wiary. (Das F reim aurertum . masonerya nie jest sektą religijną albo party ą polityczną. stanu i jedynie zbaw iającej re ­ ligii*. biv.. jakoteż podniesienia godności i dobra lu ­ dności*. ale organizacyą humanitarną.\ Findel przed­ staw ił jej istotę jako »ideę zw iązku. pionierką kultury i prawdziwego idealizmu. m oralność i miłość bliźniego*. 65 i 98). Tożsamo według okólników Wielkich Wschodów ma­ sońskich i mów wypowiedzianych w lożach. hum anitaryzm u i miłości bliźniego. związkiem miłośników prawdy. 324). Niemojewski. piastunką cywilizacyi i postępu.\ Goethe określił zadanie m asoneryi jako »pielęgnowanie czystych uczuć ludzkich. m ającego n a celu uszlachetnie­ nie ludzi i w prow adzenie w życie niezm iennych praw św iata mo­ ralnego i duchowego. szkołą cnoty.\ H erder nazw ał m asoneryę »okiem i sercem ludzkości*. wolne od przesądów rasy. a prze­ *) Ju ż w w ieku X V III b r . praw idłem czyn­ ności. i n a tej podstaw ie nazw ał ją »potęgą k u ltu raln ą. 1867 (Art. H andbuch der F reim . b r . 1784 za­ pewniał. Dewizą jej: Wolność. dla krzew ie­ n ia miłości powszechnej. a sto lat przedtem regulamin lóż polskich z r. Berlin 1909 str. 183 i 187). spójnią w szystkich ludzi. (Por. a stąd religią. J a k ocenia m asoneryę polski »libre-penseur« A. W w ieku XX b r . W w ieku X IX b r .-br. że »zakon masoński stara się połączyć wszyst­ kich ludzi węzłami ludzkości i pokoju« i źe głównym tegoż celem jest udoskonalenie człowieka pod każdym względem. powiedziano w przedmowie. 1 i 2). m oralnością i p ra ­ wem*.\ N eum ann sławił m asoneryę jako »zb ratan ie ludzi dla chw ały Bożej.\ W ieland »pracą zjednoczoną przy budowie w spaniałej św iątyni*.

stąd do swojego łona przypuszczała ludzi bez różnicy w y­ znania. jakimi są religia. 1723. juź w Konstytucyach z r. Mimo to na czele pism masońskich figurował ciągle ten napis: »Ku chwale Wielkiego Budowniczego świata«. W ciągu wieku XVIII masonerya pod wpływem Voltaire’a i encyklopedystów francuskich. a mianowicie. podobała się wielu umysłom. mających za za­ danie »budować świątynię« życia indywidualnego i zbioro­ wego. którą wówczas w Anglii nazy­ wano pogardliwie »papizmem«. zbadajmy pokrótce. nic też dziwnego. co w krajach romańskich spotęgowało się w wieku XIX-tym. z samego ro­ zumu wysnutą. bywało też. Czy te pochwały są usprawiedliwione ? Jestźe prawdą. bo nadprzyrodzonemu i bo­ skiemu jej pierwiastkowi przeciwstawiała pierwiastek li tylko przyrodzony i ludzki. pokój i ład społe­ czny ? Odkładając szczegółową odpowiedź na te pytania do następnych rozdziałów. źe masonerya ma na celu jedynie dobro i postęp ludzko­ ści. a to »przez wskrzeszenie idei hum anitaryzm u«. czy jest prawdą. czyli jakim jest sto­ sunek masoneryi do religii i polityki. źe szanuje i pomnaża drogocenne jej skarby. polecając im. Tem samem masonerya od swojej kolebki okazała się przeciwniczką religij pozytywnych. Z drugiej strony ta właśnie idea masońska.— 10 — ciwników zabobonu i wszelkiej tyranii. moralność. przesiąknęła duchem niedowiarstwa i rewolucyi. za­ chowanie praw a moralnego i tę religię. a szcze­ gólnie religii katolickiej. źe juź w r. »na którą się wszyscy zgadząją«. jako też illuminatów niemieckich. że liczba lóź nader szybko rosła. 1738 wywołała wyrok potępienia ze strony Stolicy św. czyli religię naturalną. źe władze masońskie pozwalały »bra­ . obok różnych przynęt. źe masonerya wyklucza ze swoich badań i roz­ praw kwestye religijne i polityczne. indyferentyzmem religijnym zarażonym i sprawiła. Od samego początku stanęła masonerya na stanowi­ sku nieograniczonej wolności sumienia i szerokiej tolerancyi.

Wschód francuski wyrzucił ze swoich statutów artykuły. Tę przedewszystkiem grupę mamy w tem dziele na oku. 1889 na kongresie lóż de D eux Charentes padły takie słowa ł): »Masonerya ma tę rolę. Hiszpanii.. 1877 W. p . Rumunii. brytańską i północno-amerykańską.— 11 — ciom« chodzić z książką do modlenia na Mszę św. by zwalczać religię. Włoszech. Węgrzech. Mianowicie ze względu na jej zasady i działanie na polu religijnem. której śmiertelnie nienawidzi i której jedynie się lęka.'10. Portugalii. Wschodu belgij­ skiego). która stworzyła zasadni­ czą obłudę. do której zaliczają się także loże skandy­ nawskie. a jej tendencye podzielają mniej więcej loże w Belgii. — 3) grupę w. Grecyi i w Egipcie. (jak to czynił np. — 2) grupę niemiecką. albo przyjmować publicznie Sakramenta św. P aris 1905. Trzeba na ruinach religii katolickiej. wskutek czego nastąpił pewien rozłam w łonie masoneryi. Ameryce środkowej i południowej). politycznem i społecznem można rozróżnić trzy główne grupy. stwierdzające wiarę w istnienie Boga i w nieśmiertelność duszy. pod względem politycznym za republiką demokratyczną. . 1899 p. że tam występuje z otw artą przyłbicą i rzuca hardo rękawicę religii katolickiej. P rz y tac za je L. rozsy­ pującej się w gruzy. P rache L a petition contrę la Franc-M agonnerie a la 11-e Commission des Peiitions de la Chambre des Deputes. »W alka zacięta między katolicyzmem i masone') Congres m aęonniąue de D eu x Charentes du 26 nov. Dopiero w r. Jeszcze w r. Yerhaegen. Szwajcaryi. i to: 1) grupę romańską (we Francyi. postawić i wznieść filozofię pozy­ tywną®. pod względem społecznym za radykalizmem anty chrześcijań­ skim.. Po ostatnich zwycięstwach masoneryi i jej sprzymie­ rzeńców we Francyi i w Portugalii tak się wzmogła jej buta. wielki mistrz W. 280. Pierwsza z tych grup oświadcza się jawnie pod wzglę­ dem religijnym za walką z Kościołem katolickim.

to jest. musi ukazać się sztandar masoneryi. odwołał swe błędy przed X. który nawróciwszy się w Rzymie w r. to jest. kultem natury i ubóstwieniem człowieka. gdziekolwiek ukaże się człowiek czarny. muszą znaleźć się masoni. dążącą ostatecznie do usunięcia religii Chrystuso­ wej.— 12 — ryą — powiedział niedawno jeden z wybitnych masonów francuskich — br. nazwiskiem Zola. ex-wielki hierofant. str. Inkwizycyi i takie w dziennikach ogłosił oświadczenie 3): »Ja niżej podpisany. 1896. jeżeli nie sektą antyreligijną. by zamiast niego stać się kościołem świata. a zatem miałem sposobność poznać do­ kładnie początek ich i cele. . jako znak wolności«. praw a i nauki«. na znak jego panowania. 3) A kt abjuracyi swojej um ieścił Zola w O ssenatore Rom ano Nr. a przez lat 12 rządziłem niemi. Podobne hasła rozbrzmiewają we Włoszech i gdzieindziej. 2) Cieschichte der F reiniaurerei A arau. Mamy też świadectwo innego masona wyższych sto­ pni. jakoteź do obalenia Kościoła. 1906. mason. Czemże tedy jest masonerya w owych krajach. mając w ręku absolutną władzę. Solutore A w entore Zola. założyciel wolnomularstwa w Egip­ cie i przyległych prowincyach. wszędzie. O abjuracyi Zoli wspo­ m ina także Allg. źe byłem członkiem przez przeciąg około 30 lat lóż wolnomularskich. ex-suweren. ex-wielki mistrz. oświadczam niniejszem.. 8 i do­ daje. bez wytchnienia i pardonu. Boos przyznaje8). źe jest czysto filantropijnym. 135. 1896.\ Desmons x) — jest walką na śmierć. III Auli. gdzie­ kolwiek wzniosą krzyż. a zastąpienia jej swoją religią. »Wolnomularstwo udaje. źe »od roku 1870 ma­ sonerya krajów romańskich. po­ padła w niecną wolnomyślność (Freigeisterei) i dziki ra ­ dykalizm*. P rzekład polski mieści się w P rze­ glądzie pow szechnym z lipca r. ') Znak b r.\ znaczy tyle co »brat«. str. 1874 w ielkim hierofantem . Sallua. Sam pisarz masoński Henr. Wszędzie. 199. 92 z 21—22 kw ietnia r. że on był w ielkim m istrzem . a w r. general­ nym komisarzem św. H andbuch der F reiniaurerei. B. wielki komandor. nie wyjmując Belgii. 1896. I.

Praw da w loży nie przemieszkuje i wolnomularze jej nie znają. źe na swych zebraniach unika z zasady jakiejbądź religijnej i politycznej dyskusyi. że nie jest ani politycznem. Me panują one ani w wolnomularskiej świątyni. obłuda. »W gruncie rzeczy — za to zaręczam — wolnomu­ larstwo najsłuszniej nazwaćby można religijnym związ­ kiem. umiejętności i sztuki. źem błądził przez lat 30. jego celem jest zniszczenie wszystkich religij. i czuję głę­ boki żal. Dziś przekonałem się jasno. Dla­ tego pożegnałem się z lożą. Oświecony od Boga. źe szanuje religijne przekonania każdego ze swych członków. przyznając się do wol­ nomularskich zasad. zapewnia. Wobec tego zaręczam. ani w sercach wolnomularzy.— 13 — filozoficznym związkiem. Kłamstwo. aby zająć jej miejsce i sprowadzić rodzaj ludzki do pierwotnego poganizmu. a przedewszystkiem religii katolickiej. osło­ nięte pozorami prawdy. zaręcza. »Błagam Boga o przebaczenie za liczne zgorszenia. wiem co sądzić. który postawił sobie za zadanie poszukiwanie prawdy. prawdziwie bezczelnem kłamstwem jest owa obłu­ dnie głoszona sprawiedliwość. ani religijnem zjednoczeniem. filantropia. tudzież wykonywanie uczynków mi­ łosiernych. ludzkości. naukę powszechnej moralności. w którym się sam znajdowałem. oszustwo. dane przezemnie w czasie. o pewnych niezna­ cznych w yjątkach nie wspominając. Udaje. miłości itd. . niema ani krzty prawdy. w którym należałem do sekty. czemś wręcz temu wszyst­ kiemu przeciwnemu. Kłam­ stwem. cnót tych bynajmniej nie wykonują. rzekomo zawartem w ustawach i prze­ pisach wolnomularskich. ludzkość. źe wolnomularstwo jest czemś zupełnie innem. »W dobrem. odstąpiłem jej raz na zawsze i wyrzekam się wobec Kościoła wszystkich moich błędów«. a tak prowadząc wielu innych do błędu. mi­ łość. lecz świątynią sprawiedliwości. rozszerzając je. poznałem dotychczasowe złe. Ci ostatni. rządzą wszechwładnie wolnomularską rzeszą*.

zebranym na kongresie w Weronie w r. po­ cząwszy od rewolucyi francuskiej. i wszystkich. H angw itz. w którym by masoni nie mieli większego lub mniejszego udziału. H enr. zwłaszcza w krajach katolickich. 2) C hrystyan Aug. ale później sektę porzucił (f 1831). system tem plaryuszow ski. nie jest prawdą. 1774. Co do polityki. Jego M em oire w ydrukow ano po niem iecku w D arow s D enkschriften u n d B rie fe zu r CharakterisUk der W elt u nd L itteratur. Czyż tedy niesłusznie powiedział Leon X III w ency­ klice H um anam genus z 20 kwietnia 1884. a postawienie nowej według swego ducha. przemawiając do deputacyi masońskiej. A. ale poznawszy dążności sekty. jaką instytucye chrześcijańskie wytwo­ rzyły. jakoby masonerya szanowała opinie polityczne swoich członków i zakazy­ w ała im nawet dyskusyi o kwestyach politycznych na zebraniach lożowych. źe celem ma­ soneryi jest »obalenie z gruntu wszelkiej karności religij­ nej i państwowej. w jednej chwili uleczony z długotrw ałego p a ­ raliżu. był gorliw ym masonem i sze­ rzył t. których zgorszyłem« x). . że wszyst­ *) Został on za przyczyną Najśw. ani też zamachu na Kościół katolicki. K u rt hr. »Pierwszem staraniem mojem — oto jego słowa— było podzielić się z Fryderykiem Wilhelmem III zrobionem odkryciem. z oburzeniem ją porzucił2). źe on sam był ma­ sonem. podanym monar­ chom. z. nie było w świecie po­ litycznym. IY. P anny. B erlin 1840. Nabyliśmy wtedy przekonania. żadnego prze­ wrotu. 1822. Leona XIII. W yznał to znany poeta Lam artine dnia 10 m arca r.— 14 — i proszę również o przebaczenie świętego Ojca naszego. Zola. p rzy jęty do loży su den drei P alm en w L ipsku r. 211. opartej na podstawach i praw ach wziętych z naturalizm u«. czy na mo­ narchię. Wypowiedział to także minister króla pruskiego Haugwitz w memoryale. 1848 w ratuszu paryskim. której go poleciła pobożna m ałżonka. a ze­ znania jego tem są wiarogodniejsze. bo jak to poniżej wykażemy.

. 127. świadczy uchwała Wiel­ kiego Wschodu belgijskiego z 24 czerwca 1854. że m asonerya nie zajm uje si& religią i polityką. W schodu: »Z arzucają. Masonerya węgierska rozporządzeniem z 16 marca 1890 nakazała nawet adeptom stopni wyższych »brać udział w życiu pubłicznem i starać się o zajęcie jak najwybitniejszych stanowisk w życiu społecznemu Pierwej jeszcze zastosowano tę zasadę we Francyi 1 gdzieindziej. o których mówi minister. wy­ powiada szczerze R ivisia della M assoneria italiana (r. wytłómaczył de­ legat francuskiego Conseil de l ’Ordre na kongresie lóź des Deucc Charentes: »Masoneryę można było dawniej uważać jako stowarzyszenie wzajemnej pomocy. 55). Że i później wolno było lożom zajmować się kwe­ sty ami religijnemi i politycznemi. źe nie robim y tego. by dać (lożom) przepis. wyraźnie oświadczył. a naw et jedynem zadaniem (M em orandum du Suprem e Conseil F r _ 1886. że głoszono li tylko dla formalności. a nie n a to. źe m asonerya zanadto zajm uje się polityką. jako zjednoczenie przyjaciół. dążą do zagłady uczuć religijnych i do wprowadzenia w życie planów najbardziej zbrodniczych. którą pu­ blikując W. jako związek dla przyjemności. Dziś masonerya ‘) A.. Gonnard. Mistrz Yerhaegen. Czy w tem była obłuda ? Nie chcę tego postępo­ w ania ta k nazw ać. 1865. a stopnie niższe są tylko płaszczykiem dla wyższych«. gdzie członkowie zbierali się chętnie na bra­ tnie agapy. a dlaczego tak się działo. 1882. 81): »Gdyby masonerya nie chciała się troszczyć 0 religię i politykę. 1886 biv. Owszem byliśm y zm uszeni pod naciskiem p raw a i policyi udaw ać. odnosiły się do wywołania rewolucyi francuskiej.— 15 — kie stowarzyszenia masoneryi. N eut L a Franc-M agonnerie soum ise a la publicite Gand. Te plany zbrodnicze. popadłaby w niemoc i zgotowałyby sobie upadek«.. od najniższych do najwyż­ szych stopni. ale cóż ona m iałaby robić. co było naszem zadaniem. źe i przed rokiem 1854 tak było ł). gdyby nie upraw iała polityki ? Był czas. str. Go do lóż włoskich. IV. Podobnie w r. . oświad­ czył szczerze n a zebraniu W .

A jakież są cechy zewnętrzne masoneryi ? Przedewszystkiem jestto związek zamknięty i tajny. Rzeczywiście sojusz lóż z radyka­ łami i socyalistami dokonał tego. Nawet w Niemczech mie­ szają się czasem loże do polityki. Masonerya nie jest zatem instytucyą li tylko towa­ rzyską i humanitarną.\ Findel przyznaje. Wprawdzie dzisiaj masoni twierdzą. 2) Geist u n d F o rm der F reim aurerei str. jak n. towarzystwem działającem. dą­ żąc do opanowania władzy i przekształcenia społeczeń­ stwa w myśl swoich ideałów.— 16 — stała się. ale raczej polityczną. źe masonerya acz ') P rzy tacza P au l N ourrisson Les Jacobins au pouvoir. że na Konwencie z r. źe loże. a takim był od początku i takim na przyszłość będzie. przeto prezydent W. Kulturkampfu. a sam br. Nic też dziwnego. Wschodu francuskiego. jakby parlam ent lóż W. 6. Wschodu. że wykluczenie polityki nie może być za daleko posunięte2). wychowawczą*. utworzył osobną komisyę. 1898 sprawozdawca br. nie mogą należeć do jakichkolwiek grup i organizacyj politycznych. wydał 17 lutego 1912 okólnik do lóż tejże federacyi. że w roku 1891 Convent. Debierre. z. źe w latach 1900 —1906 parlam ent francuski uchwalił praw a wymierzone przeciw Kościołowi i religii. bo na swoich zebraniach i w swoich pismach zajmuje się polityką. p. Ponieważ jednak mieszanie się maso­ neryi do polityki wywołało w ostatnich czasach wielką wrzawę we Francyi. . 266.\ Masse wyraźnie zapowiedział: »Masonerya ma naglący obowiązek mieszać się coraz czynniej do walk polity­ cznych i świeckich« 1). w czasie t. Ale ten zakaz nie odnosi się do masonów jako jednostek i ma tylko na celu uspo­ kojenie opinii publicznej. p. nic również dziwnego. jako loże. któraby obmyśliła środki do wywalczenia dla Wielkiego Wschodu Francyi jak największego wpływu i jak najskuteczniejszej akcyi na życie polityczne i społeczne kraju. towarzystwem mającem rolę polityczną. to jest.

choćby byli przedstawi­ cielami władzy ? Dlaczego ma stopnie niższe i wyższe. źe wychodzą osobne czasopisma masońskie i źe bywają drukowane sprawozdania z posiedzeń W. Dlaczego nawet tam. nie zawiera jednak ża­ dnych tajemnic. PELC ZA R: MA30 NERYA. i to dawniej pod grozą śmierci. źe tajemnicy nie zdradzą ? Dlaczego tajemnice swoje osłania fantastycznemi allegoryami i symbolami. bo tajemniczość jest potężną bronią i skutecznym wabikiem masoneryi. znaków i niektórych uchwał lożowych. V. str. ®) Journal fu r Freiniaurerei. r. któraby wyłuszczała jej dogma­ tyczne. krom tego. der F reim . nie wszystkie uchwały albo rozprawy łóż czy władz wyższych ogłasza? M c w tem dziwnego. 2 . I B. a przed tymi. tak źe niemasz ani jednej książki. Wscho­ dów czy kongresów. W iedeń Vol. gdzie jest instytucyą publiczną. 72. 123). 2) Sam b r. której służy także wybujały symbolizm i nauczanie ustne w lożach. str. Handb. S.— 17 — »sama w sobie jest tajemnicą« ł). co należą do masoneryi symbolicznej albo niebieskiej. które rozmaicie i nieraz umyślnie mylnie wykłada. uchyla tylko rą ­ bek tajemnicy. do stopni niższych. i nawet w Niemczech prowadzi adeptów powoli do głębszego poznania ? 2). ale na to odpowiadamy: dlaczegóż masonerya oddziela się tak skrzętnie od »profanów« i nie dopuszcza ich na swoje zebrania. powołują się zaś na to. »W potrójnej ukryci nocy — mówi pewien m ason3) — chodzimy pomiędzy n a­ szymi wrogami i niepostrzeźeni przenikamy ich słabości i zdobywamy sobie w ten sposób panowanie nad ich um y­ słem i sercem«. c. to jest. źe nie pozwala zdradzać ha­ seł. Podobnie o północno-amerykańskiej masoneryi w yra­ żają się najcelniejsi jej pisarze: Albert Mackey (A n Encyclopaedia o f Freem asonry and its kindred Sciences Phila‘) Allg. etyczne i polityczne zasady. Dlaczego od wszystkich swoich członków żąda przysięgi. 1785. 342. aby nawet masoni niższych stopni praw dy całej nie poznali.\ N eum ann mówi: B ie hóheren Grade sin d lediglich Ś tu fe n Ueferer E rke n n tn is u n d Meferen E indringens (1.

— Masonie R itu a list New York 1867ł) i Al­ bert Pike (Morais and Dogma o f the Ancient and Accepted Scottish Rite o f Freemasonry. a to z wyjątkiem adeptów i mędrców. czyli dla ksią­ żąt masoneryi. N. aby prawdę zasłonić przed oczyma ') Al. to jest. jak świadczy dr. czyli wybranych. W Ameryce. Anno 60 (1909). Pike. St. co przypomina szkołę Pythagorasa. którzy obeznani są z rytuałem i symbolizmem masoneryi. Mackey. zwanych P arrot Masons (papugi-masoni). ale umyślnie z fałszywem ich tłóm aczeniem 3). Quad. 1416 p. A rthur Preuss A Stu d y in A m erican F reem asonry H -ed. Charleston A. 2) Al. Y. kryje swe objawienia przed ogółem. był w. i umyślnie używa fałszywych wyjaśnień i interpretacyj swoich symbolów.: M. . lekarz w Charleston. dwie szkoły.— 18 — dełphia 1906. Mackey. »nieukoronowany król m asoneryi północno-ameryk ań sk iej«. Wyżej stoją B rig h t masons (masoni jaśni). 2. hermetyzm i alchemia. dla wtajemni­ czonych najwyższych stopni. — jedna zewnętrzna (exoteric) dla niższych stopni. Loży w K arolinie południowej f 1881. 665 sq.\ Albert Pike w dziele Morals and Dogma — jak wszystkie religie. dwie klasy masonów. gdzie tylko wybrani uczniowie byli przyjaciółmi mistrza i znali całą prawdę. Yol. zwanych niebieskimi (Bhte degrees)2). R u sty Masons (masoni zardzewiali) albo K nife and Fork Degree. mówcą W. jest wielu masonów. ale po­ nad wszystkimi górują nieliczni wybrańcy. druga wewnętrzna (esoteric). Louis — F reib u rg H erder 1908. f 1891.: 5641 (1880 — 1881). którzy rozu­ mieją tajemną jej filozofię. Według nich są dwie doktryny. misterya. w którym członkom odsła­ nia się część symbolów. — L a Cimlta cattolica. masoni »stopnia noża i widelca®. przeto źe tylko uczestniczą w ucztach masoń­ skich. podczas gdy prawdziwa interpretacya za­ chowana jest dla adeptów wyższych stopni. Stopnie zewnętrznej masoneryi są niejako portykiem świątyni. »Masonerya — mówi br. 3) Czyt.

. 1888. Masonerya zazdrosną jest o swoje tajemnice i umyślnie daje o sobie błędne komentarze*. 317). którzy nie mają być do prawdziwego światła do­ puszczeni. w czem podobnymi są do socyalistów.- 19 — tych. dzierżących najwyższą władzę — tak pisze w temźe dziele A. interesów i kultu człowieka. To właśnie jest wzniosłą tajemnicą. którzy nie są zdolni go przyjąć. kapłanem i kró­ lem zarazem. źe wszyscy masoni zapierają się swego narodu i swej ojczyzny. według której masone­ rya jest międzynarodową i kosmopolityczną. ale na podstawie praw. i doprowadzić do ich zbratania. »Dla nas tylko. źe »masonerya narodowa sprzeciwia się sama sobie i istnieć nie moźe« ł). działali oni w duchu narodowym.. źe tu i ówdzie. p. Toż słusznie twierdzi masońskie czasopismo Bauhutte. 2* . str. jednej etyki i je­ dnej służby Bożej. kluczem umiejętności i szczytem inicyacyi«. ist ein Unding« (r. ale także usunąć szranki istniejące między narodami. w Polsce w początkach XIX-go wieku. że miłość ojczyzny kładą między swe obowiązki. źe człowiek jest sam dla siebie bogiem. wszakże historya świadczy. który wszystkim te same prawdy głosi i nic nie ma skrytego! Nadto masonerya jest związkiem kosmopolitycznym. którzy za swój naród i swoją ojczyznę uważają proletaryat całego świata. *) »E ine nationale M aurerei ist ein W iderspruch in sich selbst. ani ojczyzny). nie na gruncie jednej wiary. Nie wynika stąd. Wprawdzie masoni zapewniają. Światło bowiem nie jest dla tych. jak to czyni Kościół katolicki. ale nie jest to zgodnem z ich ideą przewodnią. widzieć i czuć. Nic teź dziwnego. uchyla prawda cał­ kowicie swoją zasłonę i daje nam poznać. jak n. bo nietylko stara się we wszystkich krajach Europy i w innych częściach świata założyć swe loże. ale przedmiotem tej miłości jest przedewszystkiem ludzkość cała. O jakże nieskończenie wyżej stoi Kościół katolicki. Pike —. źe z lóź francu­ skich wychodzą czasem hasła: »N i Dieu n i patrie« (ani Boga.

gdy pod­ ziemną swoją robotą. Belgii. z. ale obejmuje więcej rytów czyli obrządków lub systemów. Pamiętać też trzeba. przy pomocy związków i pism wolnomyślnych. 1902 w Neufchatel. wszczepia katolikom ducha swojego. różniących się między sobą rytuałem i liczbą stopni. w środkowej i południowej Ameryce nie ukryw a się z tem. i nic w tem dziwnego. tak jak jednym i uniwersalnym jest Kościół katolicki? Pewną jest rzeczą. Dopiero w ostatnich czasach starają się po­ jedyncze grupy masońskie. źe masonerya wszystkich k ra­ jów jest nieprzychylnie usposobioną dla religii katolickiej. Włoszech. tak. Nawet co do celów masoneryi i co do taktyki prze­ prowadzenia tychże zachodzą znaczne różnice. bo jej zasady i dążności sprzeci­ wiają się wręcz dogmatom i prawidłom tej religii. podczas gdy w Niemczech. tak źe stara się mu szkodzić we wszelki sposób i wszelkiej przeciw niemu używa broni. masonerya we Francyi. źe masonerya nie ma organizacyi jednolitej. socyalistami i żydami otwarcie zwalcza. jak to w rozdziale IX bliżej poznamy. którejby wszystkie władze i grupy masońskie podlegały. socyalistycznych. ale także. Tak n. gdy go w spółce z radykałami. ale każdy Wielki Wschód czy Wielka Loża ma zupełnie niezależną autonomię. ani jednego na cały świat kodeksu. bo inne są stosunki poli­ tyczne. o ściślejsze zjednoczenie się. a zatruwa ducha k a­ . źe masonerya nietylko wtenczas szkodzi Ko­ ściołowi katolickiemu. utworzonego w r. p. źe o jakiemś pojednaniu się nie może być mowy. że jest nieubłaganą nieprzyjaciółką Kościoła kato­ lickiego. biura internacyonalnego. ale nie wszystkie. To atoli jest pewnem. mianowicie za pomocą kongresów internacyonalnych i t.— 20 — A czy masonerya w całym świecie jest jedną i uni­ wersalną. żydowskich i liberalnych. Me ma też masonerya najwyższej władzy centralnej. w Anglii i w północnej Ameryce tej walki w takim stopniu nie widzimy. Hiszpanii. Portu­ galii.

Czyt. liberalnego katoli­ cyzmu itd. P aris 1904 p. 153. 14. a znamiennym jest sąd jednego z masonów. odkrywana powoli i stopniowo adeptom. darząc jednym językiem ludzi wszelakiej religii« 3). 3) Encyclopaedia etc. w Niemczech traci ona może coś ze swego mistycyzmu. a ten węzeł zarówno święty jak nienaruszalny. po­ kazują się. w Genewie r. który na kongre­ sie międzynarodowym mas. a jak powiedział br. 361. 668. 207. i że nie . »Masoni ca­ łego świata — mówi br. 2. że są konserwatywne« Ale mimo tych różnic maso­ nerya jest uniwersalną. czyli jak trafnie powiedziano. i ona to. 1909 Yol. w sposób idealny. tej infiltracyi ducha masońskiego. Lożę miasta Jowa w północnej Ameryce: »W k ra­ jach rasy łacińskiej masonerya jest pomocniczką intry­ gantów i schronieniem marzycieli. łączącą wszystkie grupy masońskie w jedno ciało i w jedną rodzinę.— 21 — tolickiego. niestety. Także po za sferą religii i polityki widoczne są pe­ wne różnice między pojedynczemi grupami masońskiemi. Cwilta catt. 517. loże zaś angielskie prosperują przez to. Na mocy tego braterstw a każdy mason ma ') P rzytacza P an i Nourisson w L es Jacobins cm.\ Findeł. modernizmu. we wszystkich krajach katolickich. pouroir. Doktryna religijna i filozoficzna. czego dowodem jest spotęgowanie się w nich złych prą­ dów. są współbra­ ćmi węzła mistycznego. jak indyferentyzmu. wszyscy na całym świecie rozprószeni masoni tworzą je­ dną lożę2). rozumie się. łączy ludzi najniezgodniejszych opinij w jędną bratnią ligę. op. Dr. ale zyskuje pod wzglę­ dem praktycznym. A. M ackey tw ierdzi. wraz z ostatecznym celem czyli ideałem maso­ neryi. Quaderno 1416 p. że m asone­ rya am erykaiiska w yższą jest od francuskiej i niem ieckiej.\ Mackey — są związani razem w jedno wspólne braterstwo albo bractwo. 1902 przedsta­ wiał W. jest co do istoty wszędzie ta sama. Skutki tego powolnego zatruwania. 2) W broszurze Katliolischer Schw indel str. jest tą Wewnętrzną spójnią.

jeżeli tylko wylegitymuje swą przynależność do sekty. . Chapter II). ani osobnego kodeksu praw. Poznajemy teraz bliżej jej zasady i dążności tak co do religii i etyki. czy Wielkich Lóż. ale systemem moralności. źe pod tym względem znaczna istnieje roz­ bieżność. że masonerya nie ma urzędowego wyznania wiary. w co oni wierzą i do czego dążą. Pod tym względem masonerya jest jedną i uniwersalną. filozofią i religią. jak co do polityki i spraw społecznych. Zaznaczyć tu potrzeba. ja k tam te się przedstaw iają. c. jak to juź wyżej nadmieniliśmy. wszędzie istniejący. Rozumie się. jakoteż z or­ ganów masońskich i z mów czy z pism pojedynczych ma­ sonów poznać można.prawo odwiedzania innych lóż w jakimkolwiek kraju i może od nich żądać wsparcia. jakoteż jednolitość urzędów. w k a­ żdej bowiem loży symbolicznej. acz nie wszędzie jednakowo wykładany. stąd jedynie z konstytucyj i sprawo­ zdań Wielkich Wschodów. jak to ma Kościół katolicki. (to jest. trzech niższych stopni) urzędnikami są mistrz i dwaj dozorcy. (Preuss 1. socyalną i dobroczynną. Silnym jej łącznikiem jest także symbolizm. je st tylko instytucyą polityczną.

Hume. papież i duchowieństwo. jak Cherbury.— A rtykuł I statutów i w ykreślenie tegoż przez loże francuskie. Kiedy pierwsze loże masońskie założone zostały na ziemi angielskiej. Bolingbroke i inni. rozpościerał się tam w warstwach wy­ kształconych deizm. ale odmawia Mu aktu stworzenia świata z nicości. — P rzed ­ miotem szczególnej ich nienaw iści jest relig ia katolicka. Zasady i dążności masoneryi pod względem religijnym. oddzielnego od świata. źe m asonerya oddaje cześć sza­ tanowi. propagowany przez takich pisarzy. Payne. T r e ś ć : W pływ deizm u n a credo religijne pierw szych lóż. Budow nika św ia ta . Toland. System ten przyjmuje wprawdzie istnienie Boga. Collins. — M asonerya przyjęła niektóre godła chrze­ ścijańskie. — Ja k masoni tłóm aczą te słowa: N a chwałę W.ROZDZIAŁ II. Z deizmem w blizkim związku zostaje naturalizm. — Co sądzą m asoni o C hrystusie P a n u i Jego nauce. — Ja k ie są dogm ata tej religii. a natom iast propaguje religię ludzkości. mieniący Bogiem przyrodę i wiodący do monizmu materyalistycznego albo panteistycznego. a tem samem odrzuca rządy Opatrz ności i porządek nadprzyrodzony czyli bezpośrednie obja­ wienie Boże. — J a ­ kim jest Bóg masoński. — P aro d y a W ieczerzy P a ń ­ skiej. Tindal. albo wszelkiego wpływu na świat i człowieka. Shaftesbury. — Co sądzić o zarzucie. ale tłóm aczy je po swojemu. Z takiemi to teoryami wystąpili przy końcu XVII a w początkach XVIII . — M asonerya jest nieprzyjaciółką wszelkiej re li­ gii.

3) Ojcem deizmu był lord E dw ard H erbert Cherbury (f 1648). Przyznał to talcźe sam jej historyograf br. Tożsamo historyograf deizm u E rdm ann p rzyznał: »Deizm w coraz dalsze sfery przez to w nikał. a krocząc pod zwycięskim sztandarem rozumu i krytyki. z rozum u w ysnutą i pięć powszechnych zasad religijnych obejm ującą. byłto kierunek. Do wolnomyślicieli. S. aby cały naród nie popadł w nieinoralność i bezbożność. John Locke (f 1704) wznowił sceptycyzm i m ateryalizm w filozofii i dał początek t. a w m iejscu tegoż postaw ił »religię naturalną* to jest.w łaściw ą relig ia m asoneryi.\ Wilh. wypowiedział br. a wolność człowieka praw ie zanegow ał. będąca nauką angielskich deistów. II B. wszystko za sobą pociągnął* ( GeschicMe der Freim aurerei S.. z.\ Findel: ^Najważniejszym czynnikiem w ów ezesnem przekształceniu masoneryi był ruch umysłowy. Toland (t 1722). powołując się na te fakta. zwalczając przytem religię obja­ wioną.). należeli także Collins (f 1729). relig ię n atu ra ln ą. ale pewną jest rzeczą. 1865. Źe deizm w yw arł znaczny wpływ na wyrobienie do­ ktryny religijnej wolnomularskiej. jest ta ­ jemną nauką masoneryi« *). Begem ann w dziele Yorgegchichte u n d A nfa n g e der F reiniaurerei in E ngland.«j|Por. że w pierwszych dziesiątkach łat wykluczano z lóż ateuszów.\ Stichling w mowie mianej w loży A m alia w W ejmarze: »Ta religia rozumu. autonom ii etycznej. Shaftes- . K irchentexicon von W etzer u n d Welte II Aufl. znany pod nazwą deizmu angielskiego. 177. źe biskupi anglikańscy Gibson i Butler głośno objawili swe obawy. B erlin 1910. k tóry odrzucił pozytyw ną i nadprzyrodzoną treść chrystyanizm u. źe się stał. IY B. wolnodumców i deistów.— 24 — wieku wymienieni pisarze. czem w społeczeństwie angielskiem taki sprowa­ dzili upadek religijności. Przeczą temu inni p isarze2). co więcej. 130). że nawet w ła­ dze cywilne występowały przeciw deistom3). który śmiało odrzucał objawienie i dogmaty. że obrońcy deizmu przyczynili się do osłabie­ 1) B a u kśiie r. 90. z. To­ masz Iiobbes (f 1679) połączył deizm z em piryzm em w filozofii i p rzyjął egoizm jako normę i m iarę wszelkiego działania ludz­ kiego. propagujących t. 2) J a k b r.

jako W. 96. str. str. 1854 i włoskich z r. Otóż ten dogmat stał się pierwszym artykułem statutów masońskich. laty dun ary zmówi religijnemu. my jeszcze będziemy cię wielbić). za którym idzie indyferentyzm. fadorer! fadorer! fa d o r e r !1) (Kiedy cienie zalegną ziemię.«. Budowniczego świata. nawet francuskich z r. W oolston (f 1731). jakim jest ten W. Ponieważ jednak masonerya nie określiła. bo na nią wszyscy. Jeszcze w połowie wieku XIX śpiewano w łożach francuskich ku czci »du G r a n d A r ­ c h i tec_le d e l’U n i v e r s« hymn. konsekwentnie też umieszczano na czele odezw Wschodu w Polsce i gdzieindziej te słowa: »Na chwałę W. i w nieśmiertelność duszy. źe Anderson w Konstytucyach masońskich z r. l) Śpiew ając. Tom VII. Budownik świata. H olzw arth Historya pow szechna.25 — nia wiary wr klasie wykształconej. Budownika świata«. się zgadzają. L e Poiwoir occulte contrę la F rance XV. z. Chubb ( fl747).). Część II. . kto wierzy w jakiegoś Boga. uw ażany za patryarchę deizm u (Por. jakkolwiekby go mianował i jakikołwiekby mu kult oddawał. ma prawo bury (f 1713). Copin-Albancelli Le Dranie maęonniąue. a to właśnie sprawiło. 1784. jak chciał. 100 sq. przeto każdy mason mógł sobie tłómaczyć te słowa. tu p a li masoni nogam i. edit. Otworzyło to wrota t. 1723 mógł z pominięciem chrystyanizmu polecać »tę religię. 1867. Por. którego każda zwrotka kończyła się słowy: Quand 1’ombre c o /m iru la terre Nótis viendrons encor fa d o rer Oni. na którą się wszyscy zgadzają. źe »kaźdy. Bolingbroke (f 1751) i Tindal (f 1733). prócz ateuszów. czyli obojętność dla praw dy religijnej. M e bez pod­ stawy zaznaczono w regulamimie polskich lóż z r. Jedynym dogmatem tej religii jest w iara w istnienie Boga. fadorer! fadorer! fadorer! Oni.

do uczucia zależności od wyższych potęg. . zasadę masońską). jako w jednej świątyni. wszyscy mówią o jednym duchu prawdy i miłości. Bez względu na to. źe W. na którą się wszyscy zgadzają. pierwej zaś w angielskich konstytucyach Ander­ sona z r. 321. 2) III Aufl. W wieku XIX niedowiarstwo tak się rozwielmoźniło w lożach. który ich przejmuje® 1). to jest. jakkolwiek by się różnili nazwą czy w iarą szczególną«. szcze­ rymi. a jeżeli dobrze pojmuje sztukę (to jest. postanowił znieść I artykuł statutu. nie będzie nigdy niemądrym ateuszem (stupid atheist) albo libertynem bez religii (irreligious liberbine).— 26 — aspirować do szczęścia. S. czyli do tego przekonania. 171. wynika z dobrego i wychodzi na dobre2). co jest. Jestto zatem religia bez dogmatu. W da­ wnych czasach mieli masoni obowiązek wyznawania we wszystkich krajach religii swojej ojczyzny albo swego narodu. źe wszystko. na samej etyce naturalnej oparta. jakąkolwiek by ona była. uznano za słuszne zobo­ wiązać ich do przyjęcia tej religii. Podobnie nie­ mieckie dzieło Allgemeines Handbuch der Freim aurerei sprowadza religię do dwóch uczuć — do bojażni Bożej. Mojżesza lub Jezusa z Nazaretu. 1723 umieszczono te słowa: »Na mocy swej na­ zwy obowiązany jest mason słuchać praw a moralnego. Wszyscy wznoszą swe oczy ku wiekuistemu Wscho­ dowi. czy wargi modlące się wymawiają imię Budda albo Brama. Polega ona na tem. zatwierdzający wiarę w Boga i w nieśmiertelność *) Geist u n d F o rm der F reim aurerei str. być przyjętym do zakonu masoń­ skiego®. odbytem w Paryżu 13 września 1877. i do ufności Bożej.. Wschód francuski na zebraniu. czy prze­ mawiają słowy Konfucyusza lub Mahometa. Allah albo Jehovah. spotykają się bracia wszelakich krajów i języ­ ków. aby byli uczciwymi. ale dziś pozostawiając do ich woli opinie partykularne. o której z za­ pałem mówi br.\ Findel: »W masoneryi. skromnymi i honorowymi.y 2 B.

Wschód franc. Or. for­ mułę »w imię W. Wschodem fr. z. Brytanii i w Ameryce północnej. zaznaczając.\ Neumann. Wschód belgijski w r. Grosslogenbund z 30 m aja 1909 przyw róciły zerw ane w r. wypowiedział W. źe słowa »Grandę Architetto d e ll’ JJnwerso« nie zaw ierają w sobie żadnej idei religijnej. Za lożami francuskiem i*) nie poszły jednak Wielkie Wschody czy Wielkie Loże angielskie. Czy słusznie ? Me — bo W. 236 i 1878 p. 1903 w ymienione pismo m asońskie oświadczyło. . a znaczna ich część poszła za W. źe »religia. Budowniczego świata« i symbole religijne (Por. 3) Pozostaw ienie tej form uły przez W. 1866: »Jeźeli idea Boga występuje w lożach pod na­ ’) U chw ałłą z 10 w rześnia 1878 usunął W.duszy. W . Loża francuska pozostawiła swoim lożom swobodę. twierdzi br. Wschodem francuskim 8). Bulletin du Gr. jest jednem z haseł masoneryi niemieckiej. niemieckie. a zastąpić go słowami: » Z a s a d ą w o l n o m u l a r ­ stwa jest z u p e ł n a w o ln o ś ć s u m i e n i a i soli­ d a r n o ś ć l u d z k a «. zerwały urzędowe stosunki z W. 1877 p. że ona potępia ateizm i czci »Mistrza z N azaretu«: ale tam adeptów przy przyjęciu nie pytają. a nawet z lóż angielskich wyrzucono znanego ateusza Bradlaugha. a nawet z wyjątkiem włoskich2). podczas gdy gdzieindziej raczej ze względów oportunizmu zatrzy­ mano dawną formułę. Wschód francuski wo­ bec rozszerzonej już bezbożności uznał za rzecz stosowną zrzucić maskę i przyznać się jawnie do ateizmu. Wschodem francuskim . źe je każdy p rzyjąć może. 1877 stosunki z W. Mazzinieg'0. pojęta niedogmatycznie. W r. 360). 2) W ielkie Loże niem ieckie n a mocy uchwały. tak. północno­ amerykańskie i włoskie.. jakie pojęcie mają o Bogu. Najsilniej przeciw ateizmowi zaprotestowały loże w W. Wschód w łoski było czczą komedyą. przez co proklamował głośno ateizm. ale są »wyrażeniem artystycznem i graficzuem «. ja k szatana Jozuego Carducci’ego (str. co m asońskie pismo R im sta della M assoneria itaUana przyznało. Co do Niemiec. 44).t. źe ta formuła jest affirm acyą niezm ierzonego początku b y tu i może przed­ stawiać zarówno Boga Józ. Co do Belgii.

buddysta Buddę. a którego wyrazem jest głos sumienia albo prawo mo­ ') L ite ra G. . Bóg jest tylko »budowniczyrn świata». który człowiek czy teź ludzkość sobie tworzy. czy panteistycznemu czy materyalistycznemu. 151). O. który Bogiem mieni słońce. D. jak to przyznał znany ma­ son Blumtschli w berlińskiej Gegenwart (10 sierp. c. źe znaczna część masonów hołduje monizmowi. stąd filozofowie tego pokroju. Według pisarzy masońskich w Ameryce półn. Wschód nie myśli narzucać jakiegoś dogmatu«. jakim każdy chce Go mieć. Co więcej. i źe Bóstwo nie jest Stwórcą pozaświatowym. muzułmanin Allaha. źe biblijna i kościelna idea Boga jest antropomórfizmem. czyli twórczą siłę przy ro d y *). 74 — 1905. um ieszczona w lożach po stronie wschodniej. 1904. Haeckel. to w tem wyrażeniu prze­ chowuje się tylko tradycya zakonu. co prawdziwe. Pewną też jest rzeczą. niektórzy pisarze masońscy u trzy m u ją2). inicyałam i hebrajskich w yrazów Cromer (piękność). m ają być w edług b r. »która juź w ra ju w zięła początek i jest symbolem bóstwa«. albo »siłą natury zapładniającą i pło­ dzącą* (tak Pike).—i sceptyzm Renana. czyli naczelnym rze­ mieślnikiem. źe Bóg to natura twórcza. są u nich w wielkiej czci. Budownika świata«. dobre i piękne. pod którego komendą stoją rzemieślnicy-ludzie (tak Mackey) — to znowu »źyjącą myślą i duszą wszech­ świata* (tak Pike). Hegel. nad stolicą W . m istrza. Oz (siła). 2) T ak pismo m asońskie Signale r. — ideałem. L ite ry G. 54.\ M ackeya. W ogólności Bóg masoński jest takim. jako sztukę boską. (Por. jużto geom etryę. B a b a r (mądrość). Preuss 1. 1872). ale przez to W. ale tkwiącym we wnętrzu czło­ wieka ideałem tego. dla którego Bogiem jest Grand-Etre czyli ludzkość. przez naukę dawno odrzuconym. tak źe katolik może wr Mm widzieć Trójcę Świętą. 27. żyd Jehowę. a ma też niemało zwolenników pozytywizm Comte a. ateusz naturę. oznacza już to Boga (po angielsku God). Najlepiej podoba się wielu masonom to zda­ nie. jak Fichte. Darwin itp.- 28 zwą »W.

konsekwentnie też W. D ohna w yrażał się. aby mason był »chrześcijaninem jakiegobądź wyznania«. Ale różnica jest tylko pozorna. Jeżeli król pruski Wilhelm I w mowie swojej. Wschód francuski.— 29 — ralne. mianowicie W. podczas gdy tak zwani Humanitatsfreimaurer wywodzą to prawo li tylko z rozumu ludzkiego. T ak lip. Loża an­ gielska w r. masonerya wszędzie wymaże samo Jego imię. i dlatego nie może istnieć dla masonów żaden obo­ wiązujący pogląd na Boga i św iat. gdy porzucają naukę Chrystusową. A jakiż jest stosunek masoneryi do religii chrześci­ jańskiej? Od samego początku stała masonerya na stanowisku tolerancyi i humanitaryzmu2). który głosił prawo miłości po­ wszechnej i tolerancyi. L. Do takich sza­ leństw dochodzą ludzie. źe dwie są zasadnicze cechy tendencyj m asońskich: wolność sum ienia i tolerancyra. jak to uczyni! już W. z przym ieszką neoplatonizm u.\ F ry d ery k W ilhelm n a uroczysto­ ści lożowej w S trassburgu 12 w rześnia 1886 powiedział. a pocieszają się na­ dzieją. 2) P ruski następca tronu b r. Ale loże kontynentalne nie poszły w jej ślady. a nie spekulacye metafizyczne. 1) Spór o ideę Boga toczy się i dzisiaj (r. wszystkie zaś inne stosują co do adeptów swo­ ich pierwotną zasadę humanitaryzmu. a nawet statut W. źe loże m ają n a oku cele etyczne. In n i są za określoną dogm atyką masońską. 1723 i w latach następnych przyjmowała ży­ dów na członków. Dziś żądają tego jedynie łoże szwedzkie i dwie Wielkie Loże niemie­ ckie. Zu den drei Weltkugeln i Łandesloge. Loży polskiej z r. a znany pisarz b r . . w ielki m istrz pruski hr. 1769 wymagał. tak że do nich żydzi nie mieli przystępu. potwierdził tem sa­ mem tę niezaprzeczalną prawdę. źe dla wielu masonów. mianej w Solingen 15 czerwca 1853. Te pojęcia o Bogu nazywają masoni wyższym sto­ pniem poznania i uczucia religijnego.\ K eller w yznaje jaw nie p anteizm . że gdy świat będzie przygotowany do porzucenia idei Boga'). wysławiał masone­ ryę jako »instytucyę chrześcijańską*:. bo loże niby to chrześcijańskie widzą w Chry­ stusie tylko człowieka. 1912) w lożach i p i­ smach masonów niemieckich.

wymieniając przed pożywaniem słowo. nietylko ze Starego Zakonu. Poczem obdzielają się chlebem wszyscy Kawale­ rowie. według rytuału masoneryi polskiej. Tak n. Mądry podnosi w górę chleb i mówi: »Niech nas podtrzymuje w sile i zdrowiu«. Nalewa wina. źe rozszerzać powinniśmy wszystkie cnoty. podnosi naszego ducha«. *) Czyt. Łamie chleb na dwie równe części i po wymianie znaków stopnia VII po­ daje Mistrzowi ceremonii. Są teź w rytuale masońskim ceremonie. ostateczne ich zasady i dążności są nieznane. 74. znak i do­ tknięcie stopnia VII. X. Część II. dajcie po­ żywać głodnemu«. był w pierwszej izbie krucyfiks z dwoma krzyżami po boku i z Magdaleną u spodu. Przy przyjmowaniu adepta do tego stopnia odbywała się biesiada. W loży stopnia siódmego czyli »Kawalera Ró­ żanego Krzyża*. mówiąc: »Bierzcie i pijcie. kosztuje z kielicha. które rodzą się z wiary i miłości« 1). »0 Masowii w Polsce« . Mistrz ceremonii przynosi przed Mądrego chleb i wino na tacy. podnosi kie­ lich w górę obydwiema rękam i i mówi: »Niech to wino. Mianowicie. p.— 30 — zwłaszcza dla monarchów przyjętych do lóż. str. dajcie pić pragną­ cemu*. ale także z Ewangelii i z li­ turgii "katolickiej. S tanisław a Zaleskiego 2 wyd. w trzeciej obraz Zmartwychwstania Pańskiego. będąca parodyą Wieczerzy Pańskiej i Ofiary Mszy św. przypomina­ jące Sakram enta św. symbol rozumu. Na zewnątrz przyjęła masonerya wiele nazw i godeł. w drugiej obraz piekła. mówiąc: »Bierzcie i pożywajcie. ociera jego brzeg i podaje znów Mistrzowi ceromonii i se­ kretarzowi. na którym spoczywały świece i księga Ewangelii. mówiąc: »Wszystko spełniło się! Rozejdźmy się w spokoju i pamiętajmy. a potem Mistrzowi depesz czyli sekretarzowi. w lożach niższych polskich był rodzaj ołtarza. Potem bierze wino. Resztki niedojedzone bierze Mądry i rzuca na trójnóg z węglami żarzącymi.

źe Biblia. 1421). Cesarz W ilhelm I w przemowie swojej do deputacyi loży z B ayreuth powiedział (7 w rześnia 1877). Chevuliers Sosecroicc. jest wyobrażeniem rodzenia. 2) W edług niektórych autorów masońskich. piekło z trzema potępieńcami przedstawia ciemnotę. 1909 Yol. ale stawiając ją na równi z Koranem. oswobodzoną przez masonię. źe m a mocą ducha wznieść się od rzeczy ziemskich do duchownych (Geist u n d F orm der Freiniaurerei str. 33 świece wyo­ brażają 33 lata życia Zbawiciela i Jego mękę. w ielką B iblią Bożą jest wszechświat cały. podczas gdy cyrkiel *) K rzyż grecki znajduje się jako symbol w stopniu fran cu ­ skim t. Jana Chrzciciela uwidocznia najwyższe. Br. według zdania niektórych masonów. Zendawestą. leży na honorowem miejscu Biblia. Tymczasem te godła w symbolice ma­ sońskiej inne zupełnie m ają znaczenie.najniższe wzniesienie się słońca i za­ płodnienie ziemi. Allg. a n a tu ra ludzka je st nowym T estam entem (C zyt. razem z doktryną ew angieliezną. które zasłużoną odbierają karę.. fanatyzm i tyranię. źe w wielu lożach. Jana Ewangelisty. a święto św. ktoby poszanowanie chrystyanizmu widział w tem. by u łatwowier­ nych adeptów wyrobić przekonanie. zwłaszcza nie­ mieckich. przypom inającym masonowi. p. źe masonerya ma ce­ chę chrześcijańską. Tak n. H andbuch der F reim . czterech okresów życia ludzkiego ’). angielskich i amerykańskich. że Biblia w loży jest symbolem. ale »nie ścieśnioną dogm atam i« jest fundam entem m asoneryi. z. obok cyrkla i kompasu. krzyż. krucyfiks przypomina lożę pogrążoną w żalu. widzą w niej li tylko symbol w iary s). Wedami. a zarazem prześladowanie zakonu masońskiego. czte­ rech pór roku. Zmartwychwstanie Pańskie ozna­ cza ludzkość. to znowu czterech głównych pierwiastków. 210). a m ianow icie n a tu ra m atery aln a je st starym . Cmilta cattolica An.-. kiedy ją zdradzają fałszywi bracia. 3. Quad. bo masoni nie uw ażają Biblii za księgę Bożą. i źe w czasie uro­ czystości masońskich bywa obnoszona tuź po księdze sta­ tutów. ale nie źródło nau k i .— 31 — Wszystko to zaś zdążało do tego. u znaje w Biblii symbol religijności i pobożności. święto św. Łudziłby się również. Findel tw ierdzi.

oddanego swej idei. 1900. Luter i Kalwin — oto światła objawiające ludzkości ideę Bożą2). Z nienawiści też do Chrystusa członkowie lóż.t. W schód we Francyi). Według masonów »lepiej oświeconych«. 206.— 32 — oznacza stosunek do bliźnich. odkupienia itd. »acz z nizkiego pochodził rodu. socyalistą (Proudhon). 226). moralną swoją wyższością i naturalną wymową po­ rw ał lud za sobą« (Br/. 1900. kompas obowiązki względem nas samych. w iary. głębokiem pojęciem prawdziwej religijności. 110. str. jakobinem (Camille Demoulins). !) R w ista della M assoneria italiana z r. 1885. (T. urządzają w Paryżu co rok wielko­ piątkowe biesiady mięsne. uważając w Mm zresztą nic innego prócz człowieka. niepraktycznym utopistą. Mazzini i Marx to apostołowie odrodzenia społecznego3). 107). przy pomocy t. który. Masonerya jest antychr ześcijańską.. a natomiast wprowadza nowy Kościół i nową głosi religię bez dogmatu. 3) R w ista etc. Chrystusa Pana stawiała ona dawniej swoim adeptom za wzór do naśladowania. wielkim rew olucjonistą z Nazaretu (Hektor Ferrari). c. Niektóre. (Tak W. marzycielem i szarlatanem (Renan). 331. przeto masonom i wolnomyślnym wielką sprawił radość sofista Renan. Według pisma masońskiego wdoskiego. którego prze­ wyższył M azzinix). a Chrystus. z r. Bóstwa Chrystusowego. Vie de Jesus. czystością swoich zamiarów i swego chara­ kteru. z. Chrystus jest demokratą (Weishaupt). loże usunęły Biblię. uderzając na tę podwalinę w ohydnym pamflecie p. który niebawem na wszystkie prawie języki przełożone). Pindel 1. grzechu pierworodnego. str. ma­ sonem z Nazaretu. Ponieważ podwaliną chrystyanizmu jest w iara w Bóstwo Chrystusowe. bo nie przyjmuje dogmatów Trójcy Św. 2) R w ista etc.. z r. Chrystus i Mahomet. . str. a zam iast niej w pro­ w adziły księgę K onstytucyj. Budda i Mojżesz. V Union des cercles civiques.

148. 161. która skarb prawdy przechowała bez sk a z y 7). i Pike M orals a nd D ogma p. to też zniszczenie jej uznaje sekta za główne swe zadanie. 2) T ak Stu luli generali d e ll’ Ord. Masonerya nieraz oświadczała. 67 i a rt. źe nie jest sektą reli­ gijną 2). str. a »Trójcą Św.— 33 — Nauka Jezusa Chrystusa. ™ źe do jej zakonu przyjmuje się wyznawców jakiejkolwiek religii i prze­ strzega się jak największej tolerancyi4). ale respektuje w ró­ wnej mierze wszystkie przekonania i szczere w ierzenia6). źe jest instytucyą w wysokim sto­ pniu religijną czyli religią wyższą nad wszystkie religie. 7) T ak Mackey Encyclopaedia o f F reem asonry str. 2. ale jestto wierutne kłamstwo i fortel używany wtenczas. str. równość i bra­ terstwo «1). gdy potrzeba łatwowiernych oszukać. 1889 w Paryżu. 234. Statuti generali. Nawet angielski dziennik »Morning Post«. 3 . Or. MASONERYA. — źe jej zasadą jest bezwzględne poszanowanie sumienia i źe ona w rze­ czach wiary ani twierdzi ani przeczy. a najgorszą ze wszystkich jest religia katolicka. 8) R w ista etc. 1867. która odrzuca powagę i potępia własność«. art. — że nato­ miast każda religia pozytywna jest »obrzydliwym zabobo­ nem i trucizną ludówe 8). et interpr. 5) Tam że str. ani osobną jakąś relig ią8). 4) Anderson Old Cliarges. niepodejrzany wcale o sprzyjanie religii katolickiej. 6) T ak b r . acz według Weishaupta za­ wiera w sobie »doktrynę demokratyczną. jest jednak nieodpowiednią dla naszych czasów i musi ustąpić przed nauką masońską. ma być odtąd wolność. Introd. p e r V Ita lia publicati dal Gr.\ Desmons n a kongresie in te rn acjo n aln y m m asoń­ skim w r. 639 sq. 1890. ') B r.\ Kagon Cours philos. — źe w jej lo­ żach nigdy nie wolno mówić o religii5). — P ike M orals and Dogma p. PELCZAR. 161. }) Tyk Lem mi w R w ista etc. 159. 1892. Kiedyindziej maso­ nerya twierdzi śmiało. m asson.

-. Co masoni rozumieją przez klerykalizm. 14. czyli z Kościołem. S a s F reim aurertum str. — jestto polityka walki z Kościołem. Pelletan. Tak n. 1882 br. 78... 1904): »Znacie naszą politykę. Lóź w Paryżu we wrześniu r. 1887 wołał: »Masoni wszystkich rytów.\ Quinet. Przeciw Chrystusowi Panu i Kościołowi Jego zw ra­ ‘) 2) 3) 4) P reface a u x oeworęs de M a rn ix de Sainte-Aldegonde. Pracujem y przeciw Kościołowi. na bankiecie w Boulogne-sur-Mer (27 listop. trzeba go nadto zbezcześcić. nie dosyć go w y­ korzenić. B ulletin du Grand-Orient 1887. zaw arty z teokracyą rzym ską«. ale tu w loży mówmy to głośno i zgodnie z prawdą. 680. ścieśnijmy szeregi i złączmy wszystkie nasze siły do walki stanowczej z naszymi od­ wiecznymi wrogami .. Podobnie na kongresach międzynarodowych masońskich mówcy jako główne zadanie masoneryi podnoszą — walkę z »kleryka­ lizmem «. br. Nawet chwalca lóź niemieckich br. sub­ telną.. katolicyzmowi wręcz jest przeciw ną4). źe katolicyzm i klerykalizm to jedno« 3). trzeba go nadto zdusić w błocie« % To samo w y­ powiedział kilkanaście lat później br. Jezuitów i tronu«. P rache w L a Petition etc. Neumann przyznaje.. dla potrzeb mównicy. Chailloux na zebraniu W. dlatego przeprowadzimy rozdział kościołów i państwa.-. profesor w College de France — trzeba go nadto wykorzenić. p.1. źe masonerya. 1911 to zdanie: »Charakterystyczną ce­ chą masoneryi jest wiekowa nienawiść do Kościoła kato­ lickiego. dlatego rozedrzemy pakt ohydnej niewoli. minister m arynarki francuskiej. »Me wystarczy dać papizmowi odprawę — taki pro­ gram zakreślił jej br.. wypowiedział jeszcze w r. nie dosyć go zbez­ cześcić.z klerykalizmem i z rojalizmem« 2).— 34 wypowiedział w r. jako roślina wyrosła z prote­ stantyzmu. P rzy tacza L. .-. D la­ tego znieśliśmy Kongregacye. Courdareaux: »Różnica między k a­ tolicyzmem a klerykalizmem jest czysto oficyalną.

Podnie­ śliśmy modlącego się na klęczkach po całodziennej pracy nędzarza i powiedzieliśmy mu. źe jeden z nich — br. c. a nie według' eryT chrześcijańskiej A. przez naszych ojców. I). * 2) Nienawiść masoneryi: do chrystyanizm u pokazuje się i stąd. jak tyle istot oszu­ kanych rzucało się u stóp ich ołtarzy. wszystkie bezprawia masonów wre Francyi. ale je oznacza cyfram i. i źe zaczyna rok od 1 m arca. Ostatnie zwycięstwa. Grecyi i Rzymu. zaczął szybko upadać w tym dniu. Włoszech i gdzieindziej. li­ cząc la ta od stw orzenia św iata. idzie on złą­ czyć się w prochu czasów z innemi bóstwami Indyj. od­ niesione wr parlamencie francuskim. Wyrwaliśmy sumienia ludzkie ze szponów wiary. że ona odrzuca erę chrześcijańską. za­ pisane są w Compte rendu du Conrnnt de 1903 p.-.-. Iluzya trw ała zbyt długo. prezydenta du Conseil de 1’Ordre. Portugalii. ogłasza dzisiaj ko niec boga oszusta. przy datach zaś nie w ym ienia miesięcy. który niegdyś na górach Epiru zwiastował śmierć Pana (bożka). który obiecywał erę sprawiedliwości i pokoju wierzącym w niego. w którym powstał związek masoński«. 381 (Prache 1. które patrzyły. Jako masoni mo­ żemy skonstatować z radością. a trzym a się ery żydowskiej. 1903 nie w ahał się wyrzec: ’) »Tryumf Ga­ lilejczyka przetrwał 20 wieków7. zbudowany na baśni Galilejczyka. ale i na niego przyszła kolej śmierci. tak ich rozzuchwaliły. wszystkie obelgi. Podobny okrzyk tryum fu wydał w7 parlamencie fran­ cuskim minister-socyalista Viviani: »Wszyscy my przez naszych dziadów. N a czele Konstytucyj A ndersona z r. Belgii. Egi­ ptu. ale bóg kłamca znika również według kolei. 1723. D elpech’a. 86).- 35 — cają się teź wszystkie bluźnierstwa. 3* . Kościół rzymski. 1723 umieszczono datę: I n the ye a r o f M asonry 5723. przez nas samych wysililiśmy się w kierunku szerzenia niereligijności2). Tajemniczy głos. Delpech — na bankiecie Kon­ wentu w r. źe nie jesteśmy obcymi tej ruinie fałszywych proroków. źe za obłokami jest tylko ’) Słowa b r.

ale na zewnątrz głoszą. Pogrzeby cy­ wilne i palenie ciał w t. zakwitnął na chwilę i upadł. Zgasiliśmy światła na niebie i bodajby ich nigdy nie zapalono« 1). oto głównie dzieło m asoneryi8). Vimani. (Bauhiltte 28 m ar. 1886 i 27 lipca 1892. 4) T ak o d zjw a ją się i u nas pism a liberalne i ra d jk a ln e . bo Kościół katolicki nie ustępuje przed falangami piekielnemi i nie przestanie z niemi walczyć. Nienawiścią do katolicyzmu tchnie również masone­ rya północno-amerykańska. Tenże Pike nie waha się twierdzić. dekretem św. »Katolicyzm — mówi br/. lecz gdy zaczął juź być przestarzałym. nienawidzą Ko­ ścioła katolickiego. 1874) 8) K re m a cję ciał potępiła Stolica św. powstał protestantyzm. Inkw c j i z 16 grud. zobowiązują się osobną deklaracyą na piśmie nie dopuścić do siebie za życia czy przy śmierci kapłana katolickiego. ultramontanizm i klerykalizm 4).— 36 — wymysł i urojenie. Próżna radość i przedwczesne tryumfy. z. Chambre des Deputes Sóance du 8 novem bre 1906. że dziś nie potrzebuje się lękać innych wrogów prócz Kościoła 2). należy do wszystkich epok i nie wyznaje żadnej z tych religij. 2) N u r die jesuitisch susammengescJimeisste Organisation katholischen W elt ist noch ein F aktor. jak w krajach romańskich. czy inne.. der beim E ntw ickelungsgange der M enschheit su r H u m a n ita t ais form idabler H em m schuh mitspieU. bo wszyscy inni przed nią broń złożyli. Stare teologie i filozofie nie w ystarczają juź na czasy dzisiejsze«. z. która »nie ma wieku. źe one zwal­ czają tylko jezuityzm. lecz swoją«. acz nie jest tak fanatyczną. krematoryach. która i w tem się objawia. Ubre-penseurs i solidaires. źe masoni. wstępując do związków t. i stąd to pochodzi ta nieubłagana jej nienawiść. Zastąpić ma je masonerya.. źe katolicyzm ') D iscours de M. Także i loże niemieckie. zwłaszcza we Francyi i w Belgii. . Wie o tem masonerya. Pike w dziele M orals and Dogma — był żywotną prawdą w da­ wnych wiekach.

37

jest reminiscencyą pogaństwa, — źe doktryny katolickie
to zwyrodniałe bajki pogańskie, — źe Msza św. przypo­
mina ofiary Mithry, — źe Bóg Ojciec jest przekształco­
nym Jowiszem,: — źe Bogarodzica jest zmodyfikowaną
Wenerą; i tym podobne głosi bezeceństw a').
Przedmiotem najzjadliwszych pocisków masoneryi jest
każdy papież, jako Namiestnik Chrystusa i stróż ludzko­
ści, która po tylekroć otrzym ała z Rzymu ostrzeżenie przed
zgubnem działaniem sekty. To też wszystkie loże świata
stały po stronie reWolucyi włoskiej, kiedy ona, z królem
sabaudzkim na czele, odbierała Stolicy św. władzę docze­
sną; a teraz ślą jej zachętę do zupełnego skrępowania
władzy duchownej. Według masoneryi włoskiej, W atykan
jest twierdzą kłamstwa, tyranii i fanatyzmu, na której
trzeba zatknąć chorągiew m asońską2); papież zaś i pa­
piestwo jest rakiem w sercu ojczyzny w łoskiejs), wężem
jadowitym w łonie Ita lii4), czarnym upiorem i królem
ciemności6).
M c dziwnego, źe po zajęciu Rzymu w r. 1870 wło­
ska R w ista delta. M assoneria ituliana pisała: RewTolucya
weszła do Rzymu, aby walczyć z papieżem, tw arzą w tw arz:
aby pod kopułą św. Piotra zgromadzić »bojowników ro­
zumu«; aby nadać masoneryi rozmiary olbrzymie, w sa­
mem sercu Rzymu, tej stolicy wszechświata. Ona tam bez
miłosierdzia zwalczać będzie religie, mające jako punkt
wspólny wiarę w Boga i w nieśmiertelność duszy... Trzeba
wszystko odnowić w Mazzinim i Garibaldim« (1882, p. 191).
Teraz masonerya dąży do tego, by duchowną w ła­
dzę papieża skrępować, a nawet wyrzucić go z Rzymu
1) Czyt. P reuss ■A S iu d y in A m erican F reem a so n ry. Chapter XII.
2) R w ista etc. 1881, str. 172. Czyt. Erm . G ruber-Polidori Giu­
seppe M azzini, M assoneria e Rwoluzione. 2 ed. Koma 1908.
3) Br.-. G aribaldi.
•*) Br.-. Adr. Lemmi.
5) R w ista etc. 1893, str. 147.

38

lub zginąć. »W Rzymie papieży, w Rzymie kłamstwa —
tak pisała włoska R w ista — musi się stoczyć walka wol­
nej myśli i odnieść zwycięstwo« (r. 1889, 158). Pragnieniem
masoneryi jest zbudować w Rzymie crematorium, by
w niem spalić papiestwo, — to znowu urządzić tamże
nowe nieszpory sycylijskie dla papieża i kleru (r. 1882,
53 i 1886, 86).
Masonerya włoska liczy tu na pomoc wszystkich lóż
świata; toż nie nadarmo br.-. Oolfavru odzywał się na
Konwencie W. Wschodu francuskiego w r. 1886: »Żądam,
abyśmy się wszyscy skupili i razem wystąpili do walki
z duchem klerykalizmu, przeciw Watykanowi. Oto nasz
wróg, jedyny wróg« ł).
Podobnie na kongresie internacyonalnym masońskim,
odbytym w r. 1902 w Genewie, nawoływał br.-. Zenker
z Wiednia: »Naszym kresem jest Rzym, gdzie się znaj­
duje wróg wszelkiego postępu moralnego, intelektualnego
i materyalnego«; a w tymże roku W. Wschód francuski
na Konwencie swoim upoważnił 10 delegatów swoich do
zorganizowania na r. 1904 kongresu wolnomyślnego w Rzy­
mie, »któryby u stóp statuy Giordano Bruno był wezwa­
niem dla papieża, by uznał upadek swej potęgi« 2). W r.
1911 odbył się też wt Rzymie internacyonalny kongres ma­
soński, którego głównem zadaniem była apoteoza tak zwa­
nego risorgimento, czyli zajęcia Rzymu i walka z •klery­
kalizmem*.
Ta nienawiść zwraca się także przeciw każdemu
kapłanowi katolickiemu, jako »odwiecznemu wrogowi, sie­
jącemu ciemnotę, przesąd i kąkol« s); ale największa jej
cząstka dostaje się w udziale Jezuitom, którzy wszędzie
staw ają w pierwszym szeregu do boju z masoneryą i pierwsi
padają ofiarą jej bezprawi. Ich to włoska R w ista nazywa
*) B ulletin du G rand Orient de F rance 1885—1886 str. 139.
2) Por. N ourisson L es Jacobins au p o m o ir p. 163, 199.
3) R w ista etc. 1891, str. 132.

39

*ojcami kłamsta«, »trującymi i przeklętymi gadami«,
a nawet woła: Iesuita, mors tua mea cita.
A jakże masonerya postępuje z duchowieństwem ?
Przedewszystkiem chciałaby ducha tegoż jadem fał­
szu i zepsucia zgangrenować, aby je uczynić nieszkodliwem, i jeżeli można, przynajmniej część pewną do swoich
lóź zaciągnąć. Już Vindice, jeden z wybitnych członków
Wysokiej Wenty, taką dał radę Karbonaryuszom *): »Naj­
lepszym sztyletem, któryby uderzył w samo serce Ko­
ścioła, jest zepsucie. Nuże więc do dzieła aź do samego
końca... Odłączcie księdza od pracy, od ołtarza i cnoty,
starajcie się zręcznie zająć czem innem jego myśli i go­
dziny. Zróbcie go leniwym, żarłocznym i patryotą, a sta­
nie się ambitnym, intrygantem i przewrotnym. W ten spo­
sób tysiąckroć lepiej wypełnicie swoje zadanie, aniżeli
gdybyście stępili ostrze waszych sztyletów na kościach
kilku biedaków« 2).
Podobne wskazówki mieszczą się w instrukcyi W y­
sokiej Wenty z r. 1819: »,Chcecie założyć królestwo na
tronie nierządnicy babilońskiej3), niechże duchowieństwo
chodzi pod waszym sztandarem, myśląc ciągle, źe idzie
pod chorągwią kluczów apostolskich. Chcecie wytępić do
szczętu tyranów i ciemięźycieli, zapuśćcie wasze sieci, jak
Szymon Barjona, zapuśćcie je raczej w głębi zakrystyj,
seminaryÓAY i klasztorów, aniżeli w toni morskiej; a jeżeli
ustrzeżecie się zbytniego pośpiechu, przyrzekam y wam
połów cudowniejszy, aniżeli był połów Szymona«.
Ta djabelska iście rada nie pozostała bez skutku, bo
jak to gdzieindziej poznamy, przy końcu wieku XVIII
i w ciągu wieku XIX pewna liczba księży i zakonników
dała się złowić w sieci tajnych towarzystw. Wszakże pi­
*) Por. tegoż autora P iu s I X i jego P ontyfikat II wyd. Tom I,
Roz. IV.
2) Yindice do N ubiusa 9 sierpnia 1838.
3) To jest, Rzym u.

40

sarz masoński Reinh. Taute w dziele Die katholische Geistlichkeit und die Freim aurerei naliczy1 400 duchownych
katol., którzy mieli należeć do masoneryi; a między nimi
byli i biskupi.
Kapłanów, wiernych swojemu powołaniu, starają się
masoni przedstawić jako szerzycieli ciemnoty i zabobonu,
to znowu jako wrogów ludzkości i ojczyzny J), a zwłaszcza
demokracyi i republiki, albo jako ostatnie wyrzutki społe­
czeństwa, by na nich ściągnąć nienawiść motłochu, który
już nieraz w napadzie wściekłości burzył kościoły i mor­
dował sługi ołtarza. Jeszcze tkw ią w pamięci wszystkich
haniebne oszczerstwa, rzucone na Braci szkolnych w Lille
(1889), albo na Salezyanów w Varazze (1907), czy też
bezprawia popełnione niedawno we Francyi, a świeżo
w Barcelonie (1909), i w Lizbonie (1910), w których ma­
sonom pomagają wolnomyślni, żydzi, socyaliści i a n a r­
chiści.
Sekta wolnomularska jest nieprzyjaciółką wszystkich
religij, lubo dla niektórych, jak dla judaizmu 2), buddyzmu
i protestantyzm u3), okazuje się łaskawszą.

*) Znam ienne są również słowa F erd. Bron. Trentow skiego,
mówcy loży fryburskiej w Badeńskiem (Z ur edlen Aussichł); »Jak
długo duchowieństwo (katolickie) nie będzie złam ane, ludność nie
będzie m ieć pokoju, swobody i błogosław ieństw a* (Die F reim aurerei
in ihrem W esen Und Unwesen).
2) Niemasz praw ie loży w P ary żu — pisze masoński organ
Acacia w lutym r. 1908 — w którejby nie było dwóch, trzech albo
i więcej żydów. Ci źyTdowscy masoni nie są fanatykam i, a naw et
w iary nie m ają — są to po większej części libre-penseurs... Ich ko­
ściół dalej posuw a się w liberalizm ie, aniżeli protestantyzm n a jb a r­
dziej postępow y; jestto kościół bez dogmatów... T en kościół izrael­
ski jest naszym »naturalnym sprzymierzeńcem*.
3) »Protestanci — pisze Acacia w, październiku r. 1908 — trz y ­
m ają się w zględem nas (tj. masonów) życzliwej neutralności. D la
nich ta okoliczność jest rozstrzygającą, że prowadzim y wojnę z Ko­
ściołem katolickim ... Je st zatem między' nam i i p ro testan tam i spój­
nia, a tą je st w spólna nienaw iść i wspólne niebezpieczeństwo*.

— 41

Według jej zasad wszystkie religię, które nie wycho­
dzą od człowieka i nie uznają za ostateczny swój cel
człowieka, są zgubnymi przesądami, bo jak powiedział
br.\ Feuerbach, one krzywdzą człowieka na rzecz urojo­
nego Bóstwa i każą mu ufać jakiejś wymarzonej a nie
istniejącej wcale Opatrzności1).
Wzdycha teź masonerya za tą epoką, kiedy to
wszystkie religie pozytywne, wszystkie wyznania w niwecz
się obrócą, aby z ich popiołów wyrosła religia rozumu,
jako surogat chrystyanizmu. Tymczasem loże pozwalają
swoim członkom wyznawać religię, jaką chcą2), wiedząc,
źe ją z czasem porzucą, gdy się przejmą ideami masone­
ryi, tego, jak powiedział br.-. Findel, »wykończonego ko­
ścioła humanitaryzmu «.
Jeszcze w r. 1865 Lafontaine z Brukseli oświadczył wy­
raźnie na kongresie w Lićge: »W porządku moralnym
chcemy przez zupełne wytępienie wszelkich przesądów
religii i Kościoła dojść do zupełnej negacyi Boga i do do­
wolnego badania«. Później wyznał to br.-. Aulard, profesor
Sorbonny paryskiej: »Me mówmy odtąd, źe nie chcemy
zniszczyć religii, ale ogłaszajmy przeciwnie, źe chcemy
zniszczyć religię, aby na jej miejsce zbudować nowe pań­
stwo, to jest, świątynię (le Tempie)«. Inny zaś mason —
br.-. Lanessan — nie wahał się wypowiedzieć strasznego
bluźnierstwa: »Musimy zgnieść bezecnego; ale bezecnym nie jest klerykalizm; bezecnym jest Bóg» (r.
1880).
Ponieważ zaś ludzkość nie może się obejść bez ja­
kiejś religii, przeto masoni głoszą hardo, że ich sekta jest
‘) Por. S taatslexikon I Aufl., II, 1252.
2)
Jedynie dla religii katolickiej nie robią tych w yjątków ;
wszakże K onwent W. Wschodu franc. jeszcze w r. 1893 uchw alił, że
żaden mason nie może być w ybrany członkiem t. z. Conseil de
l ’Ordre, jeżeliby nie dał pierw ej pisemnego zobow iązania, że ani
sam dla siebie ani dla swoich nie będzie się trzym ał p rak ty k reli­
gijnych (Bulletin du G rand O rient 1893, p. 368—372).

— 42

antytezą Kościoła i katolicyzmu, źe jest kościołem herez y iŁ), wolnej myśli i postępowego świata.
»Wiełką rolę moralną ma dziś masonerya — tak prze­
mawiał br.-. Delpech na zebraniu generalnem W. Wschodu
francuskiego w r. 1903 — gdy się zapowiada upadek religij dogmatycznych. Bogowie wymierają, a ludy, wreszcie
rozczarowane, muszą uznać w świetle pewnych faktów,
źe bogowie, i to niemniej Chrystus jak Budda czy Maho­
met, nie dotrzymali przyrzeczeń, danych ludzkości przez
swoich kapłanów... Do ludzi więc takich, jak my, do ludzi
wyswobodzonych przechodzi ta misya; a jako przyczyni­
liśmy się do obalenia świątyń, będących widownią ucisku,
tak mamy obowiązek stać się wychowawcami, ucząc uży­
wania wolności i poszanowania świętych praw tych, któ­
rzy dotąd tego nie znali« 2). »Masonerya — powiedział br.-.
Combes — winna zająć miejsce religij zużytych w apo­
stołowaniu moralności«3).
Podobne odezwy rozbrzmiewają w lożach niemieckich:
»Masoni muszą jako kapłani i apostołowie humanitaryzmu
wyjść w świat zewnętrzny, by słowem, pismem i czynem
ludzkość uczyć i prowadzić« 4).
A cóź jest treścią tej nowej religii według idei ma­
sońskich? Oto miłość »ludzkości i postępu«, to znowu
»ludzkości i ojczyzny« 5); a dla socyalistów podniesienie
proletaryatu i niebo na ziemi. O takiej religii marzył juź
m ateryalista niemiecki Feuerbach6) i objawił życzenie, aby
chrześcijanina przerobić na człowieka, a człowieka na oby­
watela, żyjącego według Contrat social Rousseau’a.
Jest życzeniem wyznawców nowej religii, aby w niej
*)
2)
3)
30 ju in
*)
5)
6)

W piśm ie masońskiem VAcacia z październ ik a 1902.
Por. Nourisson L es Jacobins au powooir p. 253.
Compte rendu des tra v a u x du G rand Orient 11 m a i au
1897 p . 5.
Br.-. N eum an 1. c. str. 133.
R w ista etc. 1885 i 1898, str. 244.
D ie Religion der Z ukunft.

— 43

-

jeden tylko był dogmat, który Jaures, przewódca socyalistów francuskich, tak określił: »Jedynym dogmatem demokracyi jest, źe niema i nie może być granic dla wol­
ności ducha ludzkiego«l). Ma atoli religia masońska swe
świątynie, uroczystości, godła i ceremonie, które wr roz­
dziale X-ym bliżej poznamy. Ma nawet swoich świętych,
których nieraz za życia kanonizuje i którym po ich
śmierci, stawia posągi; takimi są we Francyi: Voltaire,
Rousseau, Marat, Quinet, Renan, W iktor Hugo, L. Gambetta, Emil Zola, Berthelot, Dolet2), Chevalier de la B arre3)
i inni, — we Włoszech: Mazzini, Garibaldi, Giordano Bruno4)
i inni.
Nową religię głoszą również pisarze masońscy pół­
nocnej Ameryki, zwłaszcza br/. Pike i Mackey, i to »religię pierwotną, czystą, uniwersalną,«. »Dawniej — mówi
dr. Mackey — obowiązani byli masoni wyznawać religię
krajową; dzisiaj uznano za rzecz stosowniejszą, aby nale­
żeli do religii uniwersalnej, to jest, nie udawali, źe w y­
znają jakąś inną religię prócz masońskiej«. Skądże się
wzięła ta religia pierwotna i uniwersalna? Oto objawiona
Hadmonowi (Adamowi), »który był pierwszym wypływem
siły Bożej i światła Bożego*, a stąd »synem bożym«, prze­
chowała się wśród skażenia mozaizmu i chrystyanizmu,
staraniem patryarchów przedpotopowych, kapłanów egip­
skich i greckich, kabbalistów żydowskich i mężów w ybra­
nych, jak Noe, Salomon, Sokrates, Platon, Zoroaster, Budda,
Chrystus, Mahomet, aż oczyszczona z naleciałości wieko­
wych, zajaśniała w masoneryi w całym blasku, by się stać
religią całej ludzkości.
Jak masoni północno-amerykańscy wyobrażają sobie
istotę Boga, poznaliśmy wyżej; a co sądzą oni o duszy?
*)
2)
3)
4)

Petite Republique 21 zesz. 1902.
Stracony w r. 1546, m a posąg w P aryżu.
Ścięty w r. 1766, m a posąg n a M outm artre.
Stracony 17 lut. r. 1600, m a od r. 1889 posąg w Rzymie.

— 44

Jestto — jak twierdzi br.-. Pike — em anacya boża, iskra
boskiego światła, a stąd. sama jest boską. Przez połącze­
nie się z niższymi składnikami bywa ona skalana; toż
musi się oczyścić, zanim wróci do swego źródła; a to
oczyszczenie najłatwiej się odbywa przez oświecenie czyli
wtajemniczenie masońskie, przez które »dzieci światła«
juź na tej ziemi stają się nieśmiertelnemi. Natomiast długą
i trudną jest droga inna przez oczyszczenie się w drugiem
życiu; acz piekła Wcale n iem a').
A czy jest prawdą, źe masoni czczą szatana w lo­
żach wyższych i tajnych stopni ?
Niektórzy pisarze katoliccy twierdzą stanowczo, że
ten kult istnieje w lożach, palladyjskiemi zwanych.
Według pism Dominika Margiotta, nawróconego niby
w r. 1893 masona, twórcą »palladyzmu«, czyli kultu Lu­
cyfera 2), miał być Albert Pike, wielki mistrz rytu szko­
ckiego w Charleston, w północnej Ameryce (f 1891),
a stamtąd miał się ten kult rozszerzyć po świecie, ale
tylko pośród masonów wyższych stopni. W yszły nawet
drukiem rewelacye Miss D yany Vaughan, która, jak twier­
dzą, piastowała wysoką godność »wielkiej mistrzyni do­
skonałego trójkąta Febe-Róży« w Nowym Yorku, ale z opozycyi przeciw uchwałom wiecu masońskiego, odbytego
‘) Czyt. P reuss 1. c. Chapter X. O W ielkim A rchitekcie św iata
i o duszy ludzkiej ta k mówi głośny mason włoski F ra p p o li: »Venereż le G. A. D. L. U., qui est en vous, qui vous ren ferm e dans son
sein, duquel vous em anez et dans lequel vous devez re n trer«. (La
F rancniaęonnerie reform ee p. 50).
2) W lożach palladyjskich pierw szym stopniem m a być st.
K adosz P alladium d la »braci«, a W ybranej p a lla d ijsk iej dla »sióstr«,
drugim st. H ierarchy dla »braci«, a M istrzyn i tem plaryuszki dla
»sióstr*: trzecim i ostatnim stopniem st. M aga wybranego dla
»braci«, podczas gdy wyjątkowo tylko z pośród »sióstr« n ajznako­
m itszych m ianują »n a jw yższą M istrzynię templaryuszkę<t. (Tak.
Dom. M argiotta. Adriano L em m i Soim enirs d ’u n Trenie-Tróisiem e.
C hef suprem ę de F rancs-M aęons P aris 1894, str. 236), ale wszystko
to jest falsyfikatem ).

— 45

w Rzymie w r. 1893, porzuciła sektę; a z tych rewelacyj
wynikałoby, źe masoni, należący do lóź palladyjskich, na
zebraniach swoich oddają jawną cześć szatanowi, którego
nazywają Lucyferem albo Eoccelsior,
źe podczas t. z.
»białej Mszy« znieważają Hostye św., które przynoszą
przewrotne kobiety z kościołów, i dopuszczają się innych
bezeceństw. Rozumie się, źe temu wszystkiemu masonerya
stanowczo zaprzeczyła; ale i ze strony katolickiej podnie­
siono przeciw tym rewelacyom uzasadnione wątpliwości,
a nawet niektóre jako zmyślone wręcz napiętnowano. Mia­
nowicie wystąpił przeciw nim stanowczo jezuita Gruber
wr dzienniku Kólnische Volkszeitung i w piśmie Palladism/is-Roman. Na kongresie antymasońskiem w Trydencie
w r. 1896 wywiązała się żywa dyskusya ł), bo niektórzy
członkowie ostrzegali przed senzacyjnemi odkryciami Miss
Yaughan, osłoniętej wielką tajemniczością, a więc budzą­
cej podejrzenie; natomiast Włosi i Francuzi dowodzili za­
cięcie, że Miss Yaughan nawróciła się rzeczywiście i źe
mieszka gdzieś w klasztorze. Najgoręcej za tem przema­
wiał nawrócony wrzekomo mason Leon Taxil; tymczasem
pokazało się później, źe tenże Taxil (właściwie Gabryel
Jogand—Pages f 1907) jest oszustem, który udawał na­
wróconego i podnosił zmyślone nawet zarzuty przeciw
masonom, aby potem szydzić publicznie z łatwowierności
katolików i z rewelacyj wrzekomej Miss Vaughan!
Rzeczywiście Miss Vaughan jest osobą fikcyjną,
a nawróconym nibyto Dom. Margiotta miał być szal­
bierz, nazwiskiem Haks, który w porozumieniu z Taxiłem
działał2).
Z drugiej strony nie ulega wątpliwości, że masoni,
w ślad za niektóremi sektami gnostyckiemi (n. p. Ofitami),
starają się zrehabilitować szatana jako »boga światłości«,
>) Por. Rozdział XXXII.
2)
Fałsze zamieścił również B ataiłle w dziele »Le Diable cm
X I X siecle«.

wszakże sam Clemenceau. Ty tylko ożywiasz i użyźniasz pracę. przez ciebie wskazaną. nous sommes les fils du Grand Revolte«. 89. który miał być synem Ewy i Eblisa. to jest. 1882) i w teatrze »Umberto« w Rzymie *) E ger M asoni i iy d s i we w spólnej pracy. są nie zawsze piękne i dobre. . o Satana. niech cię uściskam. str. ale one tylko dają rozum światu i wprowadzają go na drogę. chodź •—. inaczej Lucyfera.Gli incensi e i voti f/ai vinto il Geova Dei sacerdoti«. najwyższy stopień. W symbolice VII stopnia (Kawalera Różanego K r syka) znajduje się wzmianka 0 szatanie.tak odzywa się do niego br. »Chodź. Czyny twoje. ty uszlachetniasz bogactwo. czy teź Boga chrześcijańskiego. ty kładziesz pieczęć na cnocie«. Quinet i inni. który w masoneryi zajmował 33-ci. szatanie. Dawno juź znam ja ciebie i ty mnie znasz. Wielbią teź szatana znani pisarze: Renan. Hymn ten odśpiewano publicznie w teatrze »Alfieri« w Turynie (r. Proudhon') — choć oczerniony przez księży i królów. piśze hymn ku czci szatana ( L ’Inno a Satana).— 46 — a przeciwnika »boga ciemności:*. Michelet. późniejszy prezydent ministrów. błogosławiony serca mego. ty jesteś podstawą władzy. chodź. Szczególnie we Francyi 1 we Włoszech w obozie anty religijnym znajduje szatan gorących czcicieli. czyli szatana. Adonai lub Je­ howy. to jest.-. a głośny poeta włoski Jozue Carducci. — O Ribellione. W arszaw a 1907. O forsa vindice — Della Ragione! Sacri a te sale/ano r . a jedna z legend masońskich wywodzi począ­ tek sekty od Kaina. »Salute. niech cię przycisnę do mej piersi. jako »buntow nika^ który »zwycięźył Jehowę kapłanów«. nie wahał się wyrzec głośno w p ar­ lamencie francuskim: »Oui.

H euri Delassus L e Probleme de l ’heure presente Tome I. 1888). Giovanici. 1889 przy odsłonięciu statuy ateusza Giordano Bruno. 22 czerwca r. L ille 1906. P ra ti. źe kult masoński jest kultem szatana B)| >) Ze czcią albo. E m anuel Kieł. Str. jako tego.z em fazą pisali tak że o szatanie R apisardi (hymn pt. a B k m ia della Massoneria italiana daje mu przydomek il Grandę (Wiel­ ki) 2). Ale nie w szystkie tw ierdzenia tego au to ra opie­ rają się na silnych dowodach. przedtem członka loży des A m is des hommes w Annonay (r. trudno to orzec. 1900. p. jakoteż przy odsłonięciu pomnika Garibaldiego (w r. jak n. który oparł się władzy. urządzo­ nej w Paryżu 18 września r. K unzel’a. o ile zaś inne relacye zasługują na wiarę. p. 466. II. w których niesiono cho­ rągwie czarne z wizerunkiem szatana.— 47 - r. 1882 przy inauguracyi pomnika Mazziniego. który śmiało utrzymuje. albo w r. świa­ dectwo nawróconego masona Bossane. Im m erm ann. T. 475). Southey. 4) Nieprawdziwe rew elacye o zjaw ieniach się szatan a B itn i wydrukował także bardzo niem ądrze »Pelikan« O. 1887). Podobnie podczas demonstracyi. Wówczas kilka tysięcy słuchaczów wołało z frenetycznym zapałem: Vive sa/an' s). s) H. B audelaire. 5) Por. 46. L enau. ale okazało się to kłam stw em 4). p. P aris 1905. p. Beranger. Lucifer). Kasprowicz i inni. Henff. A czy zdarza się. 1880 na cześć słynnej anarchistki Ludwiki Michel. 1893)ł). Crołey. wzywał jeden z mówców do czci szatana. źe szatan w niektórych lożach cześć jawną i zewnętrzną odbiera ? Tak twierdził wspomniany wyź szubrawiec Leon Taxil. tak źe nawet papież Leon XIII na konsystorzu z 30 czerwca 1889 uznał za konieczne napiętnować bezbożność wyznaw­ ców satanizmu. Mamy n. Nadto dzienniki I I Lrtcifero (w Ankonie) i Ateo (w Liwornie) nazywają szatana swoim władcą. Były teź pochody publiczne. Delassus L a Probleme de 1’Tieure presente. . :) R.

. który także sektę porzucił. H. H. A. które w swoich pismach takiej używają formuły: G-. M.— 48 - Inny mason. źe był świadkiem takiego kultu i źe istnieją loże. Copin-Albancelli. H. prze­ klętemu. M. D. źe ci autorowie biorą całą odpowiedzial­ ność za swoje twierdzenia. L. A. opow iada1). Rozumie się. L e Powooir occulte contrę la F rance pag\ 291.. A. co znaczy: Gloire et amour a L u c ife r ' H aine! hctine! haine! au Dieu m au­ d it! m audit! m a u d it! (Chwała i miłość Lucyferowi! Nie­ nawiść! nienawiść! nienawiść! Bogu przeklętemu. przeklętemu!). M. E. ’) L e D ram ę maęonniąue.

Robespierre. — Objawy takiej moralności i zupełnej niezależności we dług teoryj masońskich. aby do lóź przyjmowano tylko ludzi dobrej sławy. tymczasem dzieje masoneryi świadczą. Merino y Gomez (ksiądz). — W edług nich cel uśw ięca środki. zuchwałych gwałcicieli praw a obyczajoJ) Takich było i jest bez liku. M asonerya m iała w swem łonie w ielu łudzi niegodzi­ wych. głoszący m oralność w y ­ zwoloną. D anton. M arat i inni głowacze rewolueyi francuskiej.-. że ona do swego łona tuliła. są przysięga jej adep­ tów i zepsucie »profanów*. — Szpiego­ wanie. 3) T akim i byli b r. i powołują się na księgę Konstytucyj Andersona z r. środ­ kami zaś. Zasady i dążności masoneryi pod wzglądem etycznym. wymagającą. który chciał zamordować królowę hiszpańską IzaPELCZAR: HW OM ERi* 4 . obejm ujące w szystkie sfery społeczne. Rayo. ze ich związek składa się z przy­ jaciół ludzkości i miłośników cnoty. 1723. a nieraz za koryfeuszów swoich uważała jawnych bez­ bożników i rewolucyonistów ‘). br. dla których zachętą był jej kodeks.ROZDZIAŁ III. 2) T akim i byli np. — M orderstwa polityczne i ocena tychże przez koryfeuszów sekty. jakim i się posługuje m asonerya.-. k tó ry zamordował p rezy d en ta re ­ publiki Ekwador G abryela G arcia Moreno (1875). Chełpią się masoni.— Taktyka m asoneryi. krwi chciwych ty ran ó w 2) i mordercóws). — Różnice w zapatryw aniach się masonów różnych krajów . T r e ś ć . — U kryw anie ostatecznych celów.

k tó ry zdradził F ranciszka II kró la neapolitańsluego. który wywołał rzezie w Barcelonie (1909) itd..-. podczas gdy loże angielskie i niemieckie wyżej pod tym względem stoją i nieraz prawu moralnemu Chrystusa głośne oddają po­ chwały.-. Zarzut ten odnosi się szczególnie do lóź francuskich i do tych. głośnych defraudatorów publicznego grosza2). za życia pierw szej żony. zdraj­ ców własnego monarchy i swojej ojczyzny3) i znanych anarchistów 4). Masson. któ rzy weszli w drugi zw iązek m ałżeński.-. Liborio Romano. br. Rzec można. . 1909 wyraził ubolewanie i oburzenie. hiszpan F ra n ­ ciszek F errer. bo wszakże w r. Mc teź dziwnego. br. później zaś brały w obronę anarchistę Ferrera i patrzyły milcząco na bezprawia rewolucyi portugalskiej.— 50 — wego1). Crispi. W aw rzyniec Tailhade.-. to jest. K arol Malato. które za francuskiemi idą. uczciwych masonów John Strachan. 2) T akim i byli np. br. br. w masońskim przeglądzie The new Age (wychodzącym w Nowym Yorku) z lutego r. br.’. a nawet popiera zamachy socyalistyczne i anarchi­ styczne. br. Mistrz Lem m i we Włoszech. rzezim ieszek Thomas i inni. 3) Takim i byli np. m inister N asi i W.-. Ale te loże możnaby słusznie pomówić o obłudę. b r. i stąd złą ma opinię. F ran .-. 1889 wysłały do Rzymu przedstawicieli swoich na uroczystość odsłonięcia pomnika ku czci apo­ staty i lichego bardzo człowieka. 4) Do m asoneryi należeli w ostatnich czasach anarchiści Seb astyan F aure. źe znaczna część Wielkich Lóź europejskich daje się wyzyskiwać socyalistom i anarchi­ stom. źe jeden z. H erz i R einach (obaj żydzi i główni oszuści w spraw ie »Panama«). który zdradził K arola X. który z Orsinim i innym i urządził zam ach na Napoleona III (1858). Giordano Bruna. F errer. że dziś wszystkim lożom podoba się mo­ ralność świecka albo wyzwolona. G aribaldi i Crispi. i inni. *) T akim i byli np. niezależna od praw a Boskiego i kościelnego i odrzucająca obowiązki bellę I I (1852).

tak źe człowiek jest źródłem. 1873. poczucie honoru. mozaizmu i chrystyanizm u. str. zwłaszcza z grupy romańskiej. Krom tego masoni. Jeszcze w r. IY. zewnętrzna przyzwoitość. w ypowiedział w swojem dziele W esen un d Unwesen der Freim aurerei L eipzig r. In n y mason. nasza w łasna religia to m asonerya. ta k swoje credo wypowiedział: »Nasz Bóg. 1911. źe moralność teologi­ czna i metafizyczna ma być zastąpiona przez »moralność umiejętną* i »ewolucyjną«. podniesiono tylko. który łatwo ulega uprzedzeniom i namiętnościom. Otwarciej w yraża się liw ista delta. które się ła­ *) W praw dzie br. bo kruche to są podpory. Jakie są podstawy i granice tej moralności. Cóż sądzić o takiej moralności? Doświadczenie uczy. Wschodu francuskiego w r. mglista filantropia lub obawa przed karą. T. ale kwestya ta nie została zupeł­ nie wyjaśnioną. Rozprawiano o tem na Konwencie W. 373: »M asonerya m a za ostateczne zadanie zapewnić religii z n a tu ry . zwycięstwo i tryum f nad wszystkiemi religiam i objawionemi«. 1748 pisał głośny w swoim cza­ sie I. jakoteż do statutów i interesów se k ty J). odrzucając naukę Chrystusową o grzechu pierworodnym i odkupieniu. źe w edług n au k i m a­ sońskiej moralność nie da się odłączyć od religii. T rentowsld. T eraz praw em jest wola większości« (1882 p. będącej podstaw ą dawnych misteryj. Taka moralność jest właśnie religią wielu masonów. różni różnie sądzą. m assoneria italiana: »Bogowie id ą precz. wolne od więzów dogm atu. 322). nasz ołtarz to W ielki Wschód. a co do innych obowiązków. czyli raczej skażonej natury ludzkiej.— 51 — względem Boga. L em aitre. prawidłem i celem moralności. nie wystarczy mu głos rozumu. N eum ann tw ierdzi. stosująca się do wymagań rozumu. boska m asoneryo«! (Le Gtlobe. A. Cześć niech ci będzie. Bengel: »W olnomularze chcą w prow adzić doskonałą dążność 4* . że aby człowiek dobrze działał. J a k relig ię pojmował mason Bron. ale przez relig ię rozumie on uezueie religijne. — i źe pobudką jego czynów nie może być egoizm. a przytem głoszą zasadę bezwzględnej wolności i nieograniczonego postępu.’. a z nimi powagi oparte n a praw ie Boźem. 383). a jej osta­ teczną dążnością jest postawienie człowieka na miejscu Boga. uważają naturę ludzką za doskonałą i za­ cierają różnicę między dobrem i złem.

*) »Ni Dieu ni m aitre «. — źe człowiek rodzi się bezwzględnie wolnym i panuje nad wszystkiemi instytucyami. jako folgowanie instynktom natury. Chap. P rzy zn ają one sobie pozory miłości. W myśl tych zasad popiera masonerya związki wolnomyślne. dotarły juź do Krakowa i Lwowa. jak Forel. a nawet posuwają się do zbrodni. X. a cóż dopiero być chrześcijaninem . Stowarzyszenie e ty ­ czne. stow arzyszenia te m iały czynny udział w za­ burzeniach przeciw prof. profesor wT Zurychu. z których w najnowszych czasach powstał »międzynarodowy zwią­ zek dla krzewienia etyki i k u ltury«. Kościoła. ale kierują się pra­ wem przyrodzonem. jakoteż koła etyczne albo stowarzyszenia kul­ tury etycznej. nieograni­ czoną żadnym dogmatem. 1911. źe dopiero ten. forytowane przez takich wrogów. jaką sama sobie wybiera.\ Pike. prócz tej. To też ludzie nie m ający innych pobudek i nie uznający praw a Bożego łatwo wpa­ dają w występki. ale tak. źe człowiek sam sobie jest Bogiem i panem '). — źe oni nie uznają dekalogu. Masoni twierdzą. nie uzna­ jącą nad sobą żadnej władzy. W ychodząc z tej zasady.— 52 — mią za lada silniejszym naporem. począwszy od kolebki aź do grobu2). XV. podczas gdy katolicyzm rozciągnął niewolę nad duszami i nad życiem człowieka. Otóż taką jest etyka masoneryi. portugalczyk Magelhaes Lima. — niezależność umysłu. głosi ona niezależność jednostek bez zastrzeżeń i granic.. do cnoty. Czyt. Ernest Haeckel. 2) T ak b r. który wchodzi do loży. (Por. gdzie istnieją osobne sekcye akademickie 3). . — niezależność sumienia. że m ason nie potrzebuje wierzyć w Boga. 1983). propagujące etykę bez Boga. P ręuss A S tu d y in A m erican F reem a­ sonry. czech Masaryk i inni. Zimm ermannowi w r. które da się elastycznie tłómaczyć. a odrzucają w iarę i nadzieję«. nie krępującą się źadnem prawem wyższem. K irchenlexikon IV. 3) J a k tw ierdzą. otrzymuje właściwe pojęcia moral­ ności. — niezależność woli. misyonarz materyalizmu.

Nadto przysięgam i obiecuję ja k najświątobliwiej doćhoivać i w razie życiem i krw ią moją w szystkie S ta tu ta i Ustawy najpoważniejszej społeczności bronić. drukowane. żadnej nie dam pobudki. Przysięgam: ik p ó ki życia mego. 2 wyd. a która ich obowiązuje do zachowa­ nia najściślejszego sekretu. sztychowane czyli innym ja k im tylko bądź sposobem podane były. co się dzieje w loźy«.— 53 — Z etyki niezależnej wynika negacya etyki chrześci­ jańskiej. ani nie do­ puszczę. Przytaczam y tu tekst przysięgi. II. Nawet najbliższym w rodzinie nie godzi się zdra­ dzić tej tajemnicy. jaką w lożach pol­ skich składał adept pierwszego stopnia. . Polsce. i nietylko uważa to za dobre. ciało moje na popiół spalone i po wszystkich czterech częściach J) X. a to za złe. Cz. Załęski O M asonii w stron 18. całego świata Budownikiem. ażeby zdradzone albo do publicznej wiadomości. aby nikt z twoich blizkich i przyjaciół nie od­ gadł. Stan. ażeby przyrzeczone skrytości znacznie lub nieznacznie rozniesione były. ale w działaniu posługuje się nieraz niegodziwymi środkami. i to pod grozą k ar najcięż­ szych. bądź napisane. co jej szkodzi. uczeń1). źe cel uświęca środki. a dalej wyswobodzenie namiętności z pod Avszelkiego jarzm a i uprawnienie tej zasady. ^Przysięgam przed Bogiem N ajw yższym . ja­ kiej bezwzględnie żąda od swoich adeptów przy przyjęciu do każdego stopnia. czyli t. W wielu razach kieruje się masonerya tą zasadą. bo tak nakazuje masoński rytuał w Ameryce: »Masz postępować jako człowiek moralny i mądry. co jej sprzyja i pomaga. z. na honor i zbawienie moje: jako skrytości mularzowej Mularstiva z ja k największą u sie­ bie zachowam pilnością. rysowane. W p rzyp a d ku przestą­ pienia pozwalam mieć gardło przerznięte. serce i wnętrz­ ności wyszarpane i do m orskiej rzucone przepaści. Takim środkiem jest przedewszystkiem przysięga.

Niechaj m i najw yższy świata Budow nik swej pomocy udziela. trzym ając puginał zwrócony do obnażonej piersi. i »Kawaler szkocki« (w sto­ pniu Y-ym). źe zachowa nienaru­ szenie sekret masoński. Nawet w lożach adopcyjnych »siostra m istrzyni« wykonywała przysięgę. Grosse NationalMntterloge zu den drei Weltkugeln zostawiają mistrzowi do woli. Niektóre loże niemieckie. z mieczem »brata strasznego* na szyi i pod grozą »wzgardy. I. jak n. Podobną przysięgę składał »Kawaler w ybrany« (w sto­ pniu IY-ym rytu »Róźanego K rzyża«j. wyjąwszy gdyby otrzy­ mał wyraźne na to pozwolenie i uczynił to tak. ażeby im ię moje z całego ziem i zupełnie wym azane wierzchołku.— 54 — od w iatru rozprószone. swoją i mistrza katedralnego. skrzyżowane i przy­ tknięte do obnażonej piersi. wytrw ale i regularnie pracował w interesie masoneryi. co widział lub słyszał na zebraniach m asoń-" skich. Załęski 1. w hamburskich zaś lożach zadawalniają się złożeniem przyrze*) X. klęcząc. na potwierdzenie przysięgi. w masoneryi francu­ skiej »uezeń« (apprenti) przyrzeka. . p. z zawiązanemi oczyma. str. 2) Prache L a Petition contrę la F ranc-M aęonnerie p. — źe się zastosuje do ustaw i regulaminu W. aby całemu rodzajowi ludzkiem u za obrzydłość służył. ażeby p a ­ m ią tki mojej najm niejszy nie pozostał ślad. i pom iędzy w szystkim i wolnymi M ularzam i wniwecz obrócone zostało. jak mu wskazano. Tak n. Wschodu. 307. 28. chyba je d y­ nie dlatego. a coby obchodziło »zakon«. całuję słowa Zbawiciela mego«. Wschodowi2). boso. p. czy zechce akt przysięgi odczytać lub nie.—źe będzie kochał »braci« i użyczy im pomocy wedle sił swoich. Cz. — źe będzie zawsze wiernym W. mając stryczek założony na szyi i dwie szpady. — źe nie wyjawi słowem lub pi­ smem tego. c. hańby i infamii« W nowszych czasach w wielu lożach miejsce przy­ sięgi zajęło ślubowanie. — źe będzie gorliwie.

k tó ry oficyalny dzien­ nik M o n item w ydrukow ał. i ogłoszeniem tej ekskomuniki we wszystkich lożach nale­ żących do W. wezwał Orsini cesarza. Orsini nr. napisaw szy przed śm iercią otw arty list do Napoleona III. aby przy- . posłano mu najprzód listy z pogróżkami. bo wymaga się ślepego posłuszeństwa dla statutów i rozkazów star­ szyzny. ale w padłszy w sidła »Młodych Włoch«. Przysięga taka jest rzeczą niemoralną. danej w r. potem skrytobójców (r. gdzieindziej jednak. 1858 w ykonać zam ach n a Napoleona III. zwłaszcza we Włoszech i we Francyi. ale zadawalniały się wypisaniem na­ zwiska zdrajcy na białej tablicy. w r. 1819 w Meldola. Wprawdzie loże polskie zdrady tajemnic masońskich nie karały śmiercią. 1857). zawieszonej w loży. 1855. Cesarz. Tak n. szwedzkich i północno-amerykań­ skich. Natomiast po dawnemu żądają od adepta przysięgi w lożach angielskich. 13 m arca 1858 został stracony z Pierim . W tym liście odczytanym także przez adw okata Jul. ja k sam papież w r. a wyjawienie tego sekretu ściągało i dziś ściąga przykre następstwa. 1843 dostał się do w ięzienia w C ivita C astellana. M astai F errettieg o (późniejszego papieża P iu sa IX). Feliks Orsini. W r. Nie porzucił atoli spiskowania. F ayre przed sądem. chciał za młodu wstąpić do klasztoru i radził się wówczas kard. aż wreszcie 14 stycznia 1858 hr. wykonywano cza­ sem na masonach czy karbonaryuszach przeniewierczych wyroki tajnych sądów i grożono im śmiercią. przerażony tym zama- >) Feliks hr. kiedy Napoleon III ociągał się z dotrzy­ maniem obietnicy. 1866 w ko­ ściele delle Stim m ate opowiedział. przy pomocy Pieri’ego. a w r. jakoteż zachowania sekretu co do doktryn i ta ­ jemnic loży. 1853. 1831 wencie loży karbonarskiej w Cesenie. p. rzucił bomby pod jego powóz na placu Wielkiej Opery1). ale um knął z w ięzienia w Mantuy. Wschodu polskiego.- 55 - czenia. Gomeza i Crispfego. skąd go w ybaw iła am nestya dana przez P iusa IX 16 lip. stał się spiskowcem i agitatorem . 1855 został naw et przez w ładze au stiy ack ie na śm ierć skazany. Eudio. acz jeszcze nieznanych. 1846. aby w r.

od­ stąpił od swego zam iaru. za to. od­ wiedził Orsiniego w więzieniu. powołując się na bezkarność grzechu. by w myśl swej przysięgi przyłożyć rękę do zjednoczenia Włoch.— 56 — chem. a wtenczas usłyszał od niego. zostali straceni 23 list. a przed śm iercią porobili zeznania dotyczące karbonaryzm u i m asoneryi. później zaś. P achtler. na którą wzdryga się sama natura. karbonaryuszem czy masonem wysokich stopni. — obcej woli oddanych używać do wszelkiego występku. — zobowiązywać sobie lu­ dzi jako niewolników węzłem najtrwalszym. źe nie chcieli słuchać mistrza. a pierwej jeszcze. 1875 zasztyletowano Rafaela Sonzogno za domniemaną zdradę tajemnicy. zw łaszcza kard y n ała arcb. że kilku jeszcze »braci wyższych świateł« przezna­ czono na zamordowanie »przeniewiercy« '■). T arghini i M ontanari. Morlot. 2) Mordercy Pontiniego. — kazać im morderstwa spełniać. bo w r. 255 sq. Dla­ tego sam rozum i rzeczywistość sama dowodzi. 1859 wydał wojnę Austryi. 1840. str. Emiliani. zginęli członkowie tajnych towarzystw. Poddał się tedy i na wiosnę r. a n a ru szto ­ w aniu zaw ołał: V w a la rr/mbblica! V w a la F rancia! Viva V Italia! *) Napoleon I II traktow ał z adw okatem X. 1. c. 1825 został zasztyletowany dawniejszy karbonaryusz i wolnomularz Józef Pontini2). ale n a przedstaw ienie swej rady. Masonerya rozwija od początku nader czynną pro­ pagandę. Sekta pochw aliła otw arcie ich zbrodnię. źe stowa­ rzyszenie to sprzeciwia się sprawiedliwości i naturalnej uczciwości«. lub odniosło rany. Słusznie papież Leon XII w encyklice Humcmum gemis oburza się na tę niegodziwość: »Zaprawdę. (G.). Toż samo w r. P rzed śm iercią spow iadał się. udawać i chcieć w ukryciu zostawać. i zobowiązał się w ciągu 15 miesięcy ogłosić niepodległość Włoch. nie objawiwwszy im dostatecznie przyczyny. posługując się środkiem używanym przez inne wrócił wolność Włochom. — jest potwornością. . 1825. przed r. Nast i Stromayer. w którym 156 osób zginęło. i to na rozkaz Mazziniego. Chciał tak że ułaskaw ić Orsiniego..

a szczególnie nienawiści do Boga. aby ją tem snadniej oszukać. . a nie bę­ dzie juź katolików«. Nigdy więc nie przesta­ wajmy psuć. Później popadł w po­ dejrzenie u sekty i um arł z zadanej mu tru cizn y w r. Zepsucie doradzał jeszcze karbonaryusz Vindiee w li­ ście do Nubiusza z 9 sierpnia 18484): »Katolicyzm. niech się niem nasycą. nie róbmy więc męczen­ ników. a udając gorliwego katolika. zwłaszcza przez wolnomyślnych i przez karbouaryuszów. wykładów 2) i obrazów lub posągów 3). wreszcie cojl raz liczniejszych a opieką władz otoczonych domów nie­ rządu itp. ślizkich przedstawień teatralnych. miał wzięcie naw et u kardynałów . c. ale z napisem n a obwódce: P our D ieu albo P our la P a trie. źe juź nie chcemy chrześcijan. 1848 (Pachtler 1.~ 57 — także podobne do niej związki. — zepsucie serc. Zostało zadecydowane w radach naszych... a wpajanie zasad ateistycznych i rewolucyjnych. ale rozpowszechniajmy zepsucie w tłumach. jak i monarchie. prócz Ł) T akie pism a w ty k ają m łodzieży w P ary żu . Niech je wciągają w siebie wszystkimi pięciu zmysłami. 3) P iętnuje to tak że papież Leon X III w encyklice H w m anum genus. niech je piją. To zepsucie ma się odnosić przedewszystkiem do du­ chowieństwa. tym zaś jest zepsucie umysłów przez odbieranie im reli­ gii. obowiązku i ładu społecznego — zepsucie obyczajów. o czem już powyżej wspomnieliśmy. władzy. Zepsujcie serca. pornograficznych pism x).. 4) Nubiusz baw ił od r. przez szerzenie demoralizacyi za pomocą rozwiązłych roman­ sów. nie boją się najostrzejszego nawet sztyletu. 2) T akie w ykłady bezw stydne odbyw ają się tak że w W a r­ szawie. których ona zrodziła.. duchowieństwa. ale te obydwie podstawy porządku społecznego mogą się zawalić pod ciosami zepsucia. 262). 1824 w Rzymie. przez podburzanie nizkich namiętności.

277. P iu s I X i Jego P ontyfikat. zniszczyć wiarę w zabobony i w rzeczy nadprzyro­ dzone. przeto według teoryj masońskich trzeba ją zepsuć aż do szpiku i oderwać od Kościoła. — rozdmuchajcie to pragnienie buntu aż do pożaru. »Grdy uwolnimy nasze kobiety i dzieci z wię­ zów przesądu — tak pisał br/.-. str. 1887. . »Główną jest rzeczą — pisze członek wys. Ponieważ na straży ogniska rodzinnego stoi kobieta. p. 2) R w ista r. 48. Roz. W enty rzymskiej. 1900 odzywał się br. w stręt do pracy codziennej. niezdrowy prąd feminizmu i zakładanie lóź adopcyjnych. IY. Szczególną atoli uwagę zw raca masonerya — tak jak pierwej karbonaryzm. zwabcie go. ale ostrożnie. ale tak. Lubi on długie pogadanki w kawiarni i próżnowanie wśród widowisk. Cocq: »Trzeba zniszczyć samą reli­ gię. kryjący się pod nazwi­ skiem »Piccolo Tigre« do kolegi swego »Vindice«ł) —ode­ rw ać męża od rodziny i przywieść go do porzucenia oby­ czajów domowych.. żeby pożar nie wybuchnął«..58 — tego ma ogarnąć rodzinę. do których wcho­ dzą kobiety. Pociągnijcie go. Lemmi do »braci« w Rzy­ mie (20 września 1886) — dokonamy naszego zadania« 2). trzeba przedewszystkiem przejąć kobiety ideami masońskiemi« 3). do tego zaś jako środek ma służyć fałszywa em ancypacya kobiet. Tom I. obudzicie w nim pragnienie innego bytu. by wśród niej robić za­ ł) Piccolo T igre był żydem. Por. A tak odłączywszy go od żony i dzieci i pokazawszy mu. Aby dojść do tego. a teraz także socyalizm i »Myśl niepodległa« — na dorosłą młodzież. Człowiek rodzi się buntownikiem. a szukania łatwych za­ baw i zakazanych rozkoszy. wpójcie w niego. 3) P rz y tac za P. powiedzcie mu coś ważnego. N ourisson w L es Jacobins au poimoir. Aż nazbyt jest on skłonnym z natury do unikania trosk gospodarczych. jak uciążliwe i przykre są jego obowiązki. Podobnie na Kongresie internacyonalnym masońskim w r. zniszczyć dogmat.

przyjmując zaś adeptów. Uxorem. nawet do dzieci«*). a w Portugalii i Brazylii każe im nawet wpisywać się do bractw lub stowarzyszeń 1) P rzy tacza C retineau-Joly w L ’eglise rom aine en fa ce de rewlution. Neque aliorum libertati. źe szanuje religię. zdo­ biących masona. Cum quocunque et quacunque conjunge et disjunge. quod sit malum. absque levi etiam culpa. pozwalała członkom loży przyjmować Sakramenta św. p. resiste. najlepszym bowiem sztyletem. 6. prawi z emfazą o cnotach. Do tego zaś celu mają przedewszystkiem służyć szkoły bezreligijne. Yol. etsi contraria volentium .. E rgo sem per liberi sumus (Paolo Mencacci M emorie dom m entate p e r la storia della rw oluzione italiana. przeto masonerya postępuje zazwyczaj ostrożnie i głosi publicznie. Słowem. Borna 1879. naw róciwszy się podczas jubileuszu w r. któryby uderzył w samo serce Kościoła. Zosta­ wcie na boku starość i wiek dojrzały. a jeżeli możebna. 8. Ponieważ jednak w społeczeństwie katolickiem jest jeszcze znaczny zapas wiary. streścił jej m aksym y w następujących zdaniach: 1. aż do samego końca« 2). i wogóle stosuje się do środowisk. Bonum necare qui volunt praeesse nobis.. . 10. et occisio v o lu n taria imo. jest zepsucie. Quaecumque. które nas powinno doprowadzić do pogrzebania Kościoła. »Nos per nos. 2. jestto »zepsucie na wielki rozmiar. p. bibę.— zepsucie. laetare. Za to dzieło otrzym ał autor pochwałą i błogosławieństwo od P iu sa IX w breve z 25 lutego 1861. W Polsce n. filias. ale tak. wśród których działa. est. filios. I. vestitum et voluptates signatis nostris indigenis. 45). Morimur et vivim us et iteru m semper (metempsychoza!) 11. 5. 7. 12. k tóry przez 25 la t do sekty należał. ubicunąue et quandocunąue comede. 3. zwróćcie się do mło­ dzieży. N ih il. »Młodzież — oto słowa instrukcyi Wysokiej W enty — trzeba zwodzić i pociągać pod chorągiew tajnych towa­ rzystw. servos.. żeby się niczego nie domyślała. quae Yolumus. Possum us om nia facere... zepsucie ludu przez duchowieństwo a duchowieństwa przez n as. ancillas cum aliis convenientes non impedias. 4. Nullus super nos.— 59 - ciągi. 9. Nuże więc do dzieła.. 1759. D a necessaria ad victum. dummodo convenias simul. 2) Jeden ze znaczniejszych członków loży rzym skiej.

jako swoich poprzedników. Wszędzie masoni tają swe ostateczne zamiary i swą krecią robotę. Wówczas nie cofa się przed żadnem bezprawiem. albo też milczą. a nie lubią także. albo nawet przychodzi do władzy. trzym a się tej rady Voltaire’a: »Mentez. zarówno jak partya socyalna. we Włoszech. W krajach protestanckich broni zawsze »czystej Ewangelii« i wysławia Lutra czy Kalwina. bo masonerya. a przytem wspiera protestantyzm w walce z katolicyzmem. zawsze coś z tego zostanie). — jak n. br. by było wiadomem. wyszydzać i oczerniać duchowień­ stwo i wiernych Kościołowi katolików.drukuje nazw iska m istrzów lóż niemieckich. . 3) T ak np. albo sprawę złą przedstawiają jako dobrą3). 1904). przeprowadza z wielką energią antyreligijne ustawy ku ograbieniu i zgnieceniu Kościoła. il en r ester a toujours quelque chose« (to jest. w Portugalii. by opanować majątek kościelny i zatruć du­ cha religijnego. a nawet podburza do zamachów i rewolucyj. szerzyć swe poglądy. łączy się z radykałam i i socyalistami. a tych kłamstw i potwarzy nigdy nie odwołuje.— 60 — katolickich. ileżto takich obelg i oszczerstw rozszerza się codziennie po świecie.'. zwłaszcza liberalne i żydowskie. calomniez. to znowu lżyć. Laffere i D ebierre bronili ohydnej spraw y do­ nosów (flches) w parlam encie francuskim . W razie W Niemczech D alens K alender fu r F reim a u rer . Mamcie i potwarsajcie. jeżeli zaś »profani« wystę­ pują z zarzutami. ale zresztą woli działać w ukryciu i przez oddane sobie dzienniki. we Francyi. na silnych dowodach opartym i2). kto należy do tej lub owej loży Ł). w ła­ dze sekty albo wręcz im zaprzeczają. czasem w Belgii i w republi­ kach środkowej i południowej Ameryki — tedy występuje śmielej i mając zapewnioną większość w parlamencie. 2) J a k to uczynił deputow any P rache w parlam encie francu­ skim (w r. O. Jeżeli gdzie w kraju katolickim wzrosła w siły. p.

loże wszystko poruszają. bo rząd. musi spełniać to. fiches). Hoedel. oficerów. Jeżeli zaś jaki mason mocno się skompromituje. k ap itan a referenta M arix. »Z. urzę­ dników. deputowanych. z.-. a mianowicie komu­ niści w r. ewentualnie ich awans lub wybór. Z drugiej strony nic nie ujdzie argusowego jej oka. Co więcej. jeżeli tego dobro rewolucyi w y­ maga. 1909). źe w każdej prawie gminie i w każdym garnizonie jest szpieg-mason. jakoteź ich epigonowie w wieku XIX-ym. jak się stało w słynnej sprawie oszustw przy budowie kanału panamskiego i przed skazaniem na śmierć masona anarchisty Ferrera. sekta publicznie się go wypiera ł). 1871. czego loże żądają. k tó ry za pieniądze w yrabiał aw anse i w yroki uniew inniające. znanym de­ fraudantem. Tę zasadę propagował i parę razy stoso­ wał »prorok idei« i arcykapłan towarzystw tajnych Józef Mazzini. 2) T ak postąpiła sekta w łoska z m inistrem Nasi. We Francyi n. W ykrył to w parlamencie francuskim Jan Guyot de Viłleneuve. a nie innem było przekonanie br. albo przynaj­ mniej służalec sekty. korzystając z doku­ mentów dostarczonych przez nawróconego masona Jana Bidegain. Noł) T ak n. masonerya pokryła kraj cały siecią szpiegostwa (t. p. masonerya skrajna uważa morderstwo po­ lityczne za dozwolone. źe go obronić niepodobna. od czego potem zależy ich kwalifikacya. tak. p. albo by śledztwo zostało zaniechane.abójstwo polityczne — tak pisał on do słynnnego rewolucyonisty P yata (6 m arca 1880) — jest środkiem słu­ żącym do doprowadzenia rewolucyi do portu.— 61 oskarżenia jakiegoś masona. narzucony przez blok masońsko-socyalistyczny. źe go wcale nie znają (r. Garibaldego. . a loże nie mogły temu zaprzeczyć. by wyrok wypadł uniewinniający. Trzymali się tej zasady jakobini we Francyi. albo go nawet z loży wyklu­ cza z). który jej donosi o religijnych i poli­ tycznych zapatryw aniach znaczniejszych obywateli. tak. w yparli się »bracia«.

by »fakt ten wielki przekazać potomności*. dokonanych w r. który postęp za­ mordował*. 1909 w Barcelonie. cesarza austryackiego2). 2) Carducci ta k i proponował epigraf dla O berdanka: iL Guglielmo Oberdank — m orto santam ente p e r la p a tria — terrore — am m ónim ento — rimpronero ai tiranni di fuori. w życiu zaś przestrzegają uczciwości i filantropii.-. Rozumie się. ai vigliaccM di dentro. jest bowiem między nimi niemało takich.— 62 - biling. *) Są to tw órcy zamachów n a panujących m iędzy rokiem 1870 i 1880. Jest wreszcie rzeczą znaną. ale do du­ cha sekty. Droits de 1’homme postanowił wznieść pomnik »na cześć tego męczennika wolnej myśli i ideału demokratycznego*. sprawcę bezprawi.) dla sióstr żołnierza Agesilao Milano. źe chciał zgładzić Franciszka Józefa. który 8 grudnia 1856 rzucił się z najeżonym bagnetem na króla neapolitańskiego Ferdynanda II. Jozue Carducci wysławiał głośno Wilhelma Oberdanka. t. Obero i H artm an ') są zwiastunami rządu przyszłości — rzeczypospolitej socyalnej. któ­ rzy ostatecznych celów masoneryi nie znają i nie wszyst­ kie jej dążności podzielają. wyznaczył pensyę (30 dukatów miesięcznie) dla matki i po­ sagi (po 2. źe pisma ma­ sońskie całego świata wTzięły w obronę br. poczem maso­ nerya wystawiła pomnik zbrodniarzowi. Ferrera. On teź wkroczywszy w r. straco­ nego za to. . a kiedy tenże za wyrokiem sądowym został stracony. Zabójcą jest ksiądz nienawistny. 1860 do Neapolu. komitet cen­ tralny ligi masońskiej p. Sołowiew. Podobnie »bard włoski« br. w samej zaś Francyi 57 miast w jednej z ulic jego nazwisko uwieczniło. źe przytoczonych tu zarzutów nie od­ nosimy do wszystkich bez wyjątku masonów. Pasamante. Moncasi.000 duk.-.

Gadaud podczas Konwentu W. C h arak tery sty ­ cznym jest znakiem . ale także na losy państw i narodów. — Jakiem kolw iek je st p ań ­ stwo. k tó ry w m ieszał się do b u n tu przeciw swemu rządowi. ale li­ beralną. Szwecyi i Norwegii popierają monarchię liberalną.-.ROZDZIAŁ IV. 2) Old Charges A ndersona z r. — Tymczasem godzi się n a m onarchię konstytucyjną. Chociaż masonerya w ustawach swoich każe »zga­ dzać się z wszelką formą rządu« *) i spełniać obowiązki poddanych2). Danii. . — Je j ideałem je st republika dem okratyczna w edług zasad r. m asonerya dąży do tego. to jednak po­ wiedzieć można. źe loże w Niemczech. a milczy o obow iązkach względem króla. Wypowiedział tu br. ja k świadczy historya i w łasny jej rytuał. N ienawidzi ona m onarchii chrześcijańskiej. !) Regulam in dla lóź polskich z r. — W edług ideału masońskiego państw o m a być bezreligijnem. Anglii.hwładnem. podczas gdy loże krajów romańskich oświadczają się za republiką demokratyczną. że jest związkiem religijno-politycznym i źe chce wpływ swój wywierać nietylko na jednostki. 1723 art. a nie mieszać się do polityki. II. Masonerya pod względem politycznym. dem okratycznem i wszee. i źe nie każe wykluczyć z loży m asona. T r e ś ć : M asonerya je st związkiem religijno-politycznym . 1789 i federacya republik czyli repub lik a u n iw er­ salna. 1784. Zachodzi atoli ta różnica. źe ta konstytucya mówi o obowiązkach w zglę­ dem narodu. ale by m iała decydujący wpływ n a rządy. by nietylko w yjednała sobie u rzę­ dowe uznanie.

zamordowanie króla. Torino 1857. która od da­ wnego czasu zaprzysięgła obalenie wszystkich tronów. II. wraz ze wszystkiemi okropnościami. 8) Oewores completes. a kiedy ją porzucił. de Maistre mógł w r. nietylko było wtenczas juź postanowione. Ludzie. . jedno republiką ukrytą. 2) Taim oia Della vita ed istituto di S a n A lfonsa di Liguori. nie zważający na Pana Boga. Przedewszystkiem masonerya nienawidzi śmiertelnie tej władzy monarchicznej. rewolucyą francuska. Niestety.— 64 — Wschodu franc. tak jak sama republika nie jest czemś innem. 25. 42. jakie ona zrządzi. III. przy­ gotowane«. 389. taki w memoryale swoim z r. Alfons Liguori i przepowiedział przyszłe prze­ wroty: »Sekta wolnomularzy będzie kiedyś zgubą nie Ko­ ścioła. 1822 o niej sąd wydał: »Przyszedłem do przekonania. ale państw i monarchów. to teź hr. tem mniej zważać będą na panująeych« ź). i to jeszcze przed rewolucyą francuską. która szanuje wolność Kościoła i działa w zgodzie z władzą duchowną. przysięgi itd. Przeniknął jej dążno­ ści św. ale zapóźno spostrzegą szkody. a posługuje się z piekielną iście zręcznością samymi mo­ narchami. monarchowie nie usłuchali tego głosu. to teź już w wieku XVIII rozpoczęła tajemną walkę przeciw tronom z Bożej łaski i utorowała drogę rewolucyi. to jest. 1894 p. źe istnieje potężna i straszna sekta. jedno masoneryą odkrytą«*). by ich zgubić« 3). 1894: »Masonerya nie jest czemś innem. Patrzył także na wyniki pod­ ziemnej roboty minister pruski Haugwitz. ale nadto przez związki. lib. 1811 zwrócić się z Peterburga do króla sardyńskiego (który sekcie dał się użyć za narzędzie) z następującym w yrzu­ tem: »Wasza Królewska Mość nie może wątpić ani na chwilę. cap. który czas jakiś sam należał do sekty. T. J) B ulletin du G rand Orient. że to. p. w r. Monarchowie nie zwrócili na nią uwagi. co się w roku 1788 poczęło i wkrótce potem wybuchło.

1876/7 p. Wschód franc. Deschamps-Claudio Ja n et w L es societes secretes et la societe. Na kongresie uczniów wolnomyślnych w L ićge r. bo wszyscy wybitni mężowie onego czasu byli masonami. aby uśpić podejrzliwość ty ra ­ nów* (t. się odezwał: Co to jest rew olucyą? »Jestto tryum f pracy nad kapitałem . Lafargue. 104. 1789. źe W. Franciszka II w Nea­ polu. robotnika nad pasożytem . PELCZAR: MASONERYA. 1822 aż do ostatnich chwale­ bnych zdarzeń komuż przypisać. Dom Miguela w Portugalii. Pierwej jeszcze W. 3 t. Lu­ dwika Filipa i Napoleona III w eFrancyi. źe tron Karola X. ale także »ramieniem. źe masonerya w stosunku do rewolucyi jest nietylko »mó­ zgiem w myśli«. 3 edit. 8) Ćhalne d ’union z r. Die F reim aurerei u n d Socialdem okratie str. w ślad za włoskiem Mommento: »Francuska rewolucyą z r. Później związek masoński kierował także rewolucyami w latach 1830 i 1848. 1880. które uderza«. j. 1869 ta k jeden z uczestników . Rzeczywiście historya świadczy. p. uważa ona siebie za rodzicielkę rewolucyi. dzieje się to w tym celu. Co do masoneryi francuskiej. 145. 1789 była wyłącznie dziełem masonów. D elassus L a conjuration antichretienne T. !) Por. jeżeli nie temu zwią­ zkowi ? Czyż Karbonaryusze nie są jego synami? Jeżeli w wielu konstytucyach wolnomularskich stoi. Izabelli II i Amadeusza w Hiszpanii. która przygotowała rewolucyę z r. ma obowiązek kontynuować to dzieło« a). 5 . 134 3) B ullettin du Gr. a przedewszystkiem warsztatem idei rewolucyjnych* 3). monarchów)ł). w odezwie swojej z 2 kwietnia 1889 te umieścił słowa: »Masonerya. Or. Wschód belgijski wystąpił z twierdzeniem.— 65 — Wypowiedziała to również niemiecka Freim aurerseitung z 24 grud. człowieka nad Bogiem«. O udziale m asoneryi w rew olucyach pisze N. 1889 p. Wszystkie również prze­ wroty we Włoszech od r. 89). ale teź nic dziwnego. Na ostatniej sesyi zakończył 011 swoją mowę tem i słowy: »W ojna Bogu! Nienawiść Bogu! W tem jest postęp« (H. I. 1864. źe masoni mają przestrzegać spokoju i słuchać praw państwowych. Dom Pedra II w Brazylii obalili przeważnie masoni. Belg.

Pytanie: Kogo znasz? Odpo­ wiedź-. z. klękają przed nią. przedstawiających symbolicznie zemstę za potępienie i stracenie W. śmierć zbrodni!« Kandydat to samo czyni i mówi. przechodzą do trzeciej głowy. *) Jestto 30-ty stopień obrządku szkockiego. jak n. p. czyli t. mówiąc: »Nienawiść tyranii. monar­ chów i ministrów. mówiąc: »Nienawiść szalbierstwu i śmierć zbro­ dni!* Kandydat to samo robi. książę Prim (1870). na któ­ rej spoczywa ty ara papieska. a niektórzy z nich padli rzeczywiście ofiarą skrytobójców. książę Berry (1820). Wielki mistrz. pow tarzając te same słowa. Przychodzą tam następujące pytania i odpowiedzi: Pytanie: O której godzinie otwiera się kapituła? Od­ powiedź: Na początku nocy. ozdobiona wawrzynami. Przygotowana stoi głowa. a za nim i kandydat. Po złożeniu i odebraniu przysięgi bezwzględnego posłuszeństwa. Pytanie: Wymień ich. Mistrza Templaryuszów Jakóba Molay w r. mówi wielki mistrz do kandydata: »Teraz wstań i naśladuj mnie«. czyli obalenia władzy kościelnej i monarszej. aby wytępić tyranię i szalbierstwo!« Podniósł­ szy się. źe w wieku XIX i XX z łona sekt tajnych wy­ szło tyle zamachów" na dygnitarzy duchownych. jeżeli nie chęć pomszcze­ nia się na tych. co piastują władzę duchowną i królew­ ską. Dwóch obrzydliwych. ozdobionej królew­ ską koroną. Wielki mistrz przebija ją mieczem. Cóż znaczą te ceremonie. poznać można z ceremonij przy przy­ jęciu do stopnia Kawalera K ą d o sz '). Rite: ancien et accepte.— 66 — Że dążność masoneryi w tych krajach była i jest antymonarchiczna.. . Wielki mistrz przebija ją mieczem. a podczas tego wielki mistrz mówi: »Wieczna chwała męczennikowi cnoty! Oby jego śmierć posłużyła nam na naukę! Po­ łączmy się. Nic też dziwnego. 1314. Odpo­ wiedź: *Filip piękny i B ertrand de Groth« (papież Kle­ mens V). Obok stoi druga głowa. książę parmeński Ferdynand Karol III (1854).

1870: »Tron papieski musiał nieodwołalnie runąć. Wilhelm I wydał wojnę Francyi. Czytamy to także w sprawozdaniu z kongresu lóź francuskich z r. aby wszystkie inne trony za koleją upadły. aby utworzyć komitet mię­ dzynarodowy masoński dla przyspieszenia tryumfu idei ?) Por. iżby system Zjednoczonych Sta­ nów Europy pod chorągwią republikańską nastąpił po sta­ rym i przeżytym systemie monarchicznym« J). Ten sam przedmiot omawiano na internacyonalnych kongresach masońskich. A nnuarius Osseg. 1869 w Nowym Yorku zwią­ zek p. ale za to śmierć ich nie spotkała. t. prezydent Sadi Carnot (1894). źe w tym celu nałożono w r. zwłaszcza r. inaczej będą ukarani według praw masońskich i na zawsze przeklęci. ale i w ca­ łym świecie«2). równości i braterstwa. król Humbert (1900). c.-. jaką romańska zwłaszcza masonerya gorąco popiera. a więc wolności. gdzie Quartier-la-Tente. Formą rządu. aby się usprawie­ dliwił »ze złamania przysięgi« i »z przekroczenia obowiąąfe. Loży szwajcarskiej. marzy ona o federacyi republik. 1789. Rozumie się. źe Wilhelm I i jego syn Fryderyk Wilhelm nie stawili się. zbudowana na podstawie zasad r. wkrótce po zaborze Rzymu w r. postawił wniosek. Kiedy br. Alliance republicaine universelle. ani wpływu religii i niezależności Kościoła. i nie uznająca praw a Bożego. 1895: »Masonerya stara się doprowadzić do Zjednoczonych Stanów nietylko w Europie. 1900 w Paryżu. W. Wypowiedział to masoński Le Siecle. po oba­ leniu wszystkich monarchij. jest republika demokratyczna. masoni francuscy pozwali jego i następcę tronu przed swój try ­ bunał na dzień 29 października 1870. str.— 67 — prezydent G-arcia Moreno (1875). król Karol I i następca tronu Ludwik (1907) i inni.u«. a zdaje się. 1. 82 i P ach tler 1. 177. bo kruk krukowi oka nie wydłubie. c. 5* . czyli o republice uniwersalnej. Mistrz W. str. Co więcej. 209. 2) Compte rendu du Gowoent de 1895 p.

a temsamem zorganizowania republiki uni­ wersalnej* 3). T. . które jednoczą między sobą masonów całej ziemi«. a środkiem do tego mają być także »Kongresy pokoju«. Delassus L e Probleme de 1’heure presente. Myśl tę propaguje nawet statut Wielkiego Wschodu francuskiego. niemie­ ckiego i rosyjskiego. potem ma przyjść kolej na Hiszpanię. bo artykuł II tak opiewa: »Obowiązkiem jest masoneryi rozciągnąć na wszystką ludzkość węzły bra­ terstwa. »Ostatnim celem masoneryi jest zbratanie lu­ dów* 2). której główny organ. a jeden z jej przy­ wódców. Za przykładem Francyi poszła w r.Fran- ') Br. źe socyaliści wiedeńscy podczas zaburzeń 17 września r. Por. m arząc o federacyi gmin niezależnych. Idzie tu naprzód republika we Francyi. nie wa­ hał się nazwać trzech monarchów. 1911 wolał i na ulicach stolicy: Mech żyje rewolucyą! Niech żyje Portugalia! Po­ dobne zapatryw ania podziela masonerya włoska. m a być Szwajcarya« 2) R w ista r. »m ająca wzniosłą misyę przewodniczenia dziełu zorganizowania demokracyi. I. H. . Do tego dążyła także Komuna paryska w r. 1910 Portugalia. »despotami północy«. D eąuaire. 1871. 3) T ak br. Lucipia mowę swoją na końcowym masońskim bankiecie tak zakończył: »Niech żyje republika uniwer­ salna* ’). R w ista delta M assoneria italiana. austryackiego.'. Niech żyje republika uniwersalna«! Również i dziś zna­ czne grono marzycieli (np. tak się odezwał do gwardyi narodo­ wej: »Wasz tryum f będzie zbawieniem wszystkich ludów. Jaures i Pressense we . 366. źe »ogniskiem atrakcyjnem . chociaż dwaj pierwsi są sprzymierzeńcami Italii. a znamienną jest rzeczą. około którego m ają się skupić przyszłe S tany Zjednoczone Europy.— gdzie teź br/. 132.'. Desmons pow iedział w r. 1891. Delescluze. 1902 n a kongresie masońskim w Genewie. Włochy i Belgię.— 68 - masońskich i »utworzenia republiki uniwersalnej«.

stały po stronie Japonii w jej walce z Bosyą. zdaje się dla­ tego. przeto masonerya godzi się tymczasem na monarchię konstytu­ cyjną. kom unizm em i anarchizmem. i to ze szkodą Francyi. Natomiast m ają one więcej względów dla k ra ­ jów protestanckich jak Anglii. Wobec tych dążności miłość ojczyzny. by wyrugować ideę narodowości. 2) Br. radykalnosocyalistycznych i kolektyw istycznych. pomogły zjednoczyć się Włochom i Niemcom. że niezbyt energicznie b rał się do dzieła. Bouley. źe masonerya jest »ezoterycznym« liberali­ zmem.-. nie w yjąw szy radykalnych. oświadczył w r.’ stąd teź popierały imperyalistyczne zakusy W. Brytanii i po­ wstanie Kubańczyków czy Tagatów filipińskich przeciw Hiszpanii. również liberał. Goblet d’Alviella masoneryę »filozofią liberalizmu«. ale m inister Lopez Dominguez. bo nie bez słuszności nazwał br. Ponieważ ta przemiana nie tak prędko nastąpi. jeżeli zaś króla włoskiego darzą swoją sympatyą. że w m asoneryi francuskiej pom ieszczą się w szystkie stronnictw a republikańskie. liberalizm zaś »exoteryczną« masoneryą. acz zazwyczaj to tają. zginął od kuli anarchisty. Ferri i Bovio we Włoszech. jak twierdzą. jest ich członkiem i źe rządzi według ich woli. zastępca W. że on. Soriano w Hiszpanii) pod hasłem: »Ni frontieres n i Dieu« pracuje nad tem.•=s? 69 — cyi. W schodu paryskiego. znieść granice i zbliżyć ludy do siebieJ). >) Do tego dąży także m asonerya w H iszpanii. u p adł wobec oburzenia opinii katolickiej. który chciał przeprow adzić rozdział Kościoła i p a ń ­ stwa. byle urządzoną w duchu liberalizmu i demokracyi-).-. i łączy się wedle potrzeby ze wszystkiemi stronnictwami liberalnemi. ostać się nie może. to dlatego. źe loże są wrogo usposobione dla monarchów katolickich. Austryi i Hiszpanii. 1907. jako osta­ tnią twierdzą absolutyzmu. a można także powiedzieć. . Zaznaczyć tu wypada. a następ ca jego. Prus i Stanów Zjednoczo­ nych. Canalejas. po chrześcijańsku pojęta. natom iast m asonerya n ie­ miecka nie chce mieć nic wspólnego z socyalizmem.

uchwala. czyli była państwem w państwie. co większość parlamentu. ile im państwo przyzna. 204. także ze społe­ cznych. równem i tajnem głosowaniu. choćby to było przeciwnem praw u Bożemu i kościelnemu. czy jednostek. Słowem. tyle tylko mogą mieć praw. demokratycznem i wszechwładnem. wycho­ wania publicznego i małżeństwa. w ybrana w powszechnem. bo ono jest źródłem wszelkiej władzy i wszelkiego prawa. źe kosmopolityzm jest zasadni­ czą podstawą m asoneryi1). Boos D ie G-escliiclite der Freim aurerei. ale wpływała decydująco na rządy. ogłaszając religię za rzecz pryw atną i rugując chrześcijańskie prawo własno­ ści. W tym celu wciąga ona do lóź monarchów czy prezydentów. a jeżeli x) Br. jeżeli zaś tego w całej pełni dokazać nie może. masonerya dąży usilnie do tego. A jakiemźe ma być państwo według ideału masone­ ryi ? Bezreligijnem. nie wy­ jąwszy Kościoła katolickiego. tak.-. pań­ stwo nowożytne jest molochem. czy rodzin. usuwa cechę religijną ze wszystkich instytucyj politycznych i. w obrębie tegoż leżące. zniesienia klasztorów i całkowi­ tego rozdziału Kościoła i państwa. państwo takie nie uznaje żadnej religii jako panującej. Jakiemkolwiek jest państwo. czy monarchią. że wszystkie instytucye. Ta teorya. a szczególnie z prawodawstwa. A arau 1906. o ile może. str. co więcej. Mianowicie. by nietylko wy­ jednała sobie urzędowe uznanie. — Konsekwentnie to jest p ra­ wem. zagra­ bienia dóbr kościelnych. czy re­ publiką. tworzy szkoły bezwyznaniowe albo międzywyznaniowe i zaprowadza małżeństwo cywilne. Nadto takie państwo rości sobie prawo do wszechwładztw a i nie uznaje żadnej władzy nad sobą i obok siebie. . przynajmniej ogłasza równoupra­ wnienie wszystkich wyznań. pochłaniającym wszelkie praw a czy społeczeństwa. którą uzupełnił socyalizm._ 70 — i sami masoni przyznają. doprowadziła do zgnębienia wolności religijnej. polityki.

»Armie sto­ jące — tak pisała w r. genewska EgaUle — są córkami najprzewrotniejszego despotyzmu. 92. służących w wojsku.1. aby w razie wojny oszczędzali »braci«. szko­ łami ducha niewolniczego. że żoł­ nierze masoni. c. Dlatego precz z arm iam i«. zaprze­ *) P rzytacza L. albo przynajmniej ludzi sekcie życzliwych. . W tym teź celu wci­ ska członków lóź do dykasteryj rządowych. Zanim armie te będą zniesione. by przy po­ mocy sprzymierzeńców swoich — socyalistów i radyka­ łów — uchwalać omówione pierwej w lożach ustawy. ten obowiązek. wkłada masonerya na swoich adeptów. 1898 wobec 30 lóź paryskich wołał br. a nawet agitatorowie z tego obozu pod­ burzyli tu i ówdzie żołnierzy do buntu. jako mi­ nistrów czy doradców. dodaje im do boku. aby przez wzgląd na sytuacyę polityczną przywrócić w wojsku służbę trzyletnią.— 71 — to okazuje się niemożebnem. 27 maja. Podobnie w r. jawnych lub tajnych masonów. że masonerya dążąc do utworzenia uniwersalnej republiki. Dodać tu wreszcie potrzeba. Nie inaczej w yrażają się obecnie zwolennicy antymilitaryzmu we Francyi. Wszystkie te zarzuty udowodnimy w następnych roz­ działach.\ Bouyer: »Precz! zniknij kasto wojskowa! Naród uzbrojony nam wystarczy« 1). zaporami braterstw a 1udów. a szcze­ gólnie opanowuje wybory do parlamentów. z ustrojem demokraty­ cznym. Rzeczywiście bywało już nieraz. z ich przywódcą br. Herve na czele. ciał prawodawczych czy autonomicznych. 1913 postawiono w parlamencie fran­ cuskim wniosek. P rache I. gron nauczy­ cielskich. choćby było trzeba złamać przysięgę. 1869. a kiedy w r. spotkawszy się w bitwie i poznawszy sy­ gnał masoński (Notsignal — signe de detresse). powstała w łożach tamtejszych i w związkach socyalistycznych silna przeciw temu opozycya. jest nieprzyjaciółką wojsk stojących.

saski w r. K atarzyna II w r. acz m ógł zniszczyć cały ten korpus (tak opowiada organ m a­ soński Corner-Stone). i w tej chwili A nglicy. belgijski w r. K ołłątaj w liście do X. w r. 1792 król pruski F ry d ery k W ilhelm II idąc z wojskiem n a P ary ż dla stłum ienia rew olucyi. Buller. W drodze zjaw ił się okręt w ojenny angielski i rozpoczął kanonadę. 206 sq. m iał od lóź wskazówkę. 1801. n a znak.-. P or. L afferre u m in istra w ojny B erteaux. 15). źe niektóre rządy zakazały wojskowym wstę­ powania do lóź. T ak np. 1852. K ołłątaja l. ale puścili Francuzów wolno. źe się poddaje. 90). którego oficero­ w ie tw orzyli lożę połową p. (L. 1794. L is ty H.-. L a Concorde. bo ja k się zdaje. p . 2) W e F ran cy i m asonerya p ostarała się przez br. 1863 i 1913.-. D ie F reim aurerei u n d Socialdem okratie str. br. źe w czasie tej w ojny nie obrócą swej broni prze­ ciw Anglii. 166 sq. 639: Podczas wojny m iędzy F ra n cy ą i A nglią za czasów konsulatu płynął okręt francu­ ski z Boulogne do B ordeaux z oddziałem żołnierzy. nietylko zaprzestali ognia. 1814. Ossowskiego. 1813. ■bawarski w r. Przypisano to wpływom m asoneryi. H.000 żoł­ n ierzy przejść spokojnie rzekę T ugelę. Chcąc ratow ać życie ty lu ludzi. rząd badeński w r. In n e zdarzenie opowiada Allgem eines H andbuch der F reim aurerei I B.— 72 - stawali walki i świadczyli sobie różne u słu g i1). c. S. Nic też dziwnego. że w yszedł okólnik pozw alający ofice­ rom w pisyw ać się do lóź i byw ać n a zebraniach. mimo źe statek fran ­ cuski zw inął swoją banderę. do której tenże król należał. Bootha pozwolił jenerałow i angielskiem u. Podobnie dowódca Boerów br.). p. . otrzym aw szy od niego sy­ gnał. francuski w r. t. P rzepow iedział to nasz X. z 25. Siem ieński. jak Józef II w 1789. w skutek czego liczb a masonów oficerów zaraz w zrosła (L. pod w arunkiem . P rache 1. Franciszek II w r. 1845 i 18732). wśród których byli także m asoni. cofnął się bez powodu od m ia­ sta Y erdun. W e F ran cy i signe de detresse ta k opiewa: A m oi les enfants de la Veuve! (Por. P ach tler D er stitte K rieg gegen T hron un d Altem str. oficerowie m asoni n a przodzie sta tk u wyw iesili »signe de detresse*.

tymczasem rewolucyą francuska pokusiła się dać mu inne podwaliny. Loży franc. do których dotąd tylko »burżuazya« m iała dostęp. Gonnard na uroczystem ze­ braniu W. 1789 . wolność. acz praw a i obowiązki człowieka. wolność w duchu Bożym. sprawiedliwości. »Nie jest rzeczą zbyteczną — tak mówił br. Religia chrześcijańska zbudowała gmach społeczny na podwalinach prawdy. głoszonej przez Kościół katolicki. Otóż masonerya się chełpi. — Jej równość je st uzurpacyą w ładzy dla lóź. — Je j b ra ­ terstw o i filantropia ogranicza się tylko do adeptów. Zasady i dążności masoneryi pod względem społecznym. 1884 — przypomi­ nać wam.ROZDZIAŁ V. sprawiedliwa równość i prawdziwe braterstwo biorą swoją sankcyę i siłę z Ew an­ gelii. równość i braterstwo. dnia 27 grud. który w r.-. podczas gdy praw ych katolików i duchowieństwo spotyka srogie prześladow anie wszędzie tam . — Ale jej wolność je st an archią z jednej. podnosząc jako swoje zasady: praw a człowieka. z w ychow ania publicznego. a ty ­ ran ią z drugiej strony. gdzie m asonerya dochodzi do w ładzy. źe to ona główne zasady rewolucyi w łonie swojem wypielęgnowała i pod osłoną swego symbolizmu od pokolenia do pokolenia przechowała. miłości i powagi. T r e ś ć : M asonerya sta ra się zapew nić panow anie zasadom rew olucyi francuskiej. źe z lóź wolnomularskich przeszłego wieku w y­ szedł ten ruch potężny i uporządkowany. — N adto ona wszelkim i sposobami sta ra się zedrzeć cechę chrześcijańską z m ał­ żeństw a. z rodziny i wogóle ze w szyst­ kich objawów życia ludzkiego.

»co słyszał na zebraniach masońskich i co obchodzi zakon«. ale z drugiej strony okuwa swoich członków w kajdany haniebnej niewoli. został zaraz od redakcyi u su ­ n ięty (r. 1893 każdy mason we . czyli wolność nie podlegająca żadnej władzy. czy to w jakiejś korporacyi. ale i do ślepego posłuszeństwa dla władz masoń­ skich. ale patrzmy. że ani słowem ani pismem nie wyjawi nic z tego. prócz tej. wypo­ wiedzianej przez br. czy w parlamencie.\ Gayera na konwencie W. ale jestto religia czystego rozumu. odarta z dogma­ tów. W pra­ wdzie mówi ona czasem o »humanitaryzmie chrystyanizmu«. wszelką władzę zagarnąć dla siebie. Wschodu r. źe człowiek jest źródłem wszel­ kiej władzy i wszelkiego prawa.Francyi mógł na mocy statutów wypowiadać publicznie swą opinię w kwestyach masoneryi dotyczących. 1898: »Państwo to my«. Przyjęcie tej zasady. 1909). i biada *) M em orandum du Suprem ę Cnnseil F r. Bo jakże się przedstawia wolność według idei ma­ sońskich? Oto jako niezależność bez ograniczenia i bez zastrzeżeń. a przez to neguje chrystyanizm. Masonerya stara się tam.\ Minot pozwolił sobie w piśm ie Revue M aęonnique k arcić błędy niektórych »braci«. 2) K iedy b r . 1885 3 trim . gdzie wzrosła w siłę. aniżeli w lożach postanowiono8). Zasadom rewolucyi stara się masonerya zapewnić i dziś powszechne panowanie. uprawnia rewolucyę i wie­ dzie do anarchii. a przedewszystkiem nie uznająca władzy Boskiej i kościelnej._ 74 — zmiótł despotyzmy i przywileje. bo ich obo­ wiązuje przysięgą nietylko do zachowania najściślejszego sekretu. . inaczej glosować. bo masonerya przeciwstawia porządek czysto ludzki porząd­ kowi Boskiemu. trzym ając się zasady. Toż samo nie wolno masonowi inaczej mówić. ile w tem jest kłamstwa i przewrotności. Do r. ale odtąd musi składać przysięgę. 27. którą człowiek sam sobie nadaje. inaczej działać. aby zamiast nich zapro­ wadzić w świecie praw a człowieka« ł).

Cam. Prache — jestto sekta przejęta najgorszym duchem nietolerancyi i ostra­ cyzmu. w których rozszalały motłoch miota głośno bezecne bluźnierstw ax). .-. i to w erze wrolności«2). 2) L a Petition etc. Tam teź wolno nierządni­ com żyć wspólnie. źe rząd masoński wzbrania katolikom odbywania publicznych procesyj i karze ofice­ rów. zamyka masonerya swe loże przed w ar­ x) T ak było np. ogranicza ona wolność nienaleźących do jej obozu. 1902) — niemasz nigdzie tak mało równości. 1766. abyśmy byli górą.. Wszakże we Francyi do tego przyszło. wolność. wyrzeczonych do br. ale wszelkie praw a i przywileje uzurpują dla siebie. Czernie są śluby za­ konne w porównaniu z tą tyranią? — a jednak masonerya ciągle na te śluby piorunuje. ani mieniem z ubo­ gimi. est: nous dessus et eux dessous. Mimo szumnych haseł. Dantona. »W pojęciu profanów — powie­ dział br. ale to jest zakazane wypędzonym z kla­ sztorów zakonnicom. »Masonerya — powiedział słusznie deputowany parlam entu francuskiego L. str.— 75 - mu. (a można to powie­ dzieć i o równości) na tem zależy. Dubois (w piśmie Acacia z paźdz. że leżący w pobliżu kościół N. Nadto żądając nieograniczonej wolności dla siebie. bo zaraz spo­ tyka go nagana albo wykluczenie. bo nietylko nie chcą dzielić się władzą z niemasonami. jak w masoneryi francu­ skiej. a oni (niemasoni) na dole. przynajmniej ze względu na majątek«.-.-. wTynoszącycli pod niebiosa demokracyę. to jest.. chodzących na Mszę św. jeżeli się wyłamuje z pod tej karności. Oto jest wolność masońska! Niema także u masonów równości. ściętego za obrazę relig ii w r. którzy je posia­ dają. odsłonię­ ciu pomnika kaw alera de la B arre. W ielka liczba ró­ żnych stopni oznacza nierówność tych.. Desmoulins: L a liberte. w P ary żu 3-go w rześnia 1905 p rzy . Serca Jezusowego będzie obrócony n a te a tr ludowy. mon ami. Wówczas mówca zapowiedział. trzymając się snadź słów br. 311. z jej hierarchią o 33 stopniach. a natomiast popiera po­ chody antyreligijne.

przew ażnie masonów. Oto jest braterstwo masońskie! *) Dopiero w najnow szych czasach. dobroczynności masońskiej brak wyższej pobudki i ducha poświęcenia.263 f r . a zwłaszcza przed robotnikami 1j . jak samego siebie. Eauhwtte (r. opuszczonych macierzyńską iście otacza opieką. W schód francuski w ydał ze swej caisse de solidarite w r. chorych. jeżeli zaś czyni coś dla obcych. jak to się dzieje szczególnie w Anglii i w Niemczech. Czemźe jest ta filantropia w poró­ wnaniu z miłością chrześcijańską. tym czasem jedno tylko Tow arzystw o św. czyli jak się dziś mówi. to przedewszystkiem w celach propagandy. a sieroty. Do tego. widzi b rata i każe kochać ka­ żdego. przez w zgląd n a socyalistów. która wyrosła u stóp krzyża i żyje ofiarą. 2) W. i źe od swoich adeptów przy przyjmowaniu do każdego sto­ pnia. co stąd także pochodzi. która w każdym czło­ wieku. . Tymczasem ma­ sonerya tam. W incentego P aulo we F ran cy i rozdaje corocznie kilka milionów franków. statuta. 1900 n a w sparcia dla biednych. Oto jest równość ma­ sońska! Braterstwo pojmuje masonerya w ten sposób.. troskając się o ich dobro duchowne i m ateryalne2). ubogich. 411) zarzuca. uderza przedew szystkiem cheł­ pliwość. prześladuje ludzi niewinnych za ich przywiązanie do religii i nieraz więzi lub pozwala motłochowi mordować duchownych. źe w dziełach dobroczyn­ ności. zam yka zakłady dobroczynne. rzucono we F rancyi hasło. która działa z miłości ku Bogu i obejmuje wszystkie dzieci Boże. 28. jakoteż za dyplomy. burżuazyjną. choćby najniższym. szarfy i inne przybory żąda znacznych dosyć opłat. źe dba tylko o swoich członków. 1881 str. źe ona jest instytueyą przeważnie mieszczańską. ruguje zakonnice ze szpitali czy ze szkół bezpłatnych. by do lóż przyjm ow ać także robo­ tników i w ieśniaków . dla nich czy dla ich dzieci daje subwencye i buduje zakłady. podejmowanych przez loże.— 76 — stwami niźszemi. gdzie doszła do władzy. Samo pismo mas. W H iszpanii istn ieją już loże robotników. ich wynosi.

jest państwo bez Boga. we wszystkiem pań­ stwu podległy. T a re m ie r L a Religion nounelle p. Idąc w te ślady. Toż w lo­ żach francuskich odbywają się juź konferencye »swr la librę maternite« (o wolnem macierzyństwie). podczas gdy dla małżonków zachwala się t. Ale jestto tylko etap na drodze do zupełnego zniesienia małżeństwa. ogra­ niczające ad m inim u m liczbę dzieci4).000 rozwodów. 2) T eraz n a rok w ypada we F ran cy i do 10. źe »dzieło rewo­ lucyi.135). czyli. tak jak również nauka i moralność bez Boga. Naąuet wyraźnie zapowiedział. dąży także do oswobodzenia miłości« (rozumie się. rozpoczęte w r. jak się sama wyraża. *) Por. która pośród masonów i socyalistów znajduje coraz więcej zwolenników. Eug. jak się to stało co do rozwodów we Francyi r. prawo Malthusa. 1894)3). według Buissona (La Religion.— 77 — Nadto masonerya stara się zedrzeć ze wszystkich instytucyj społecznych cechę chrześcijańską. 134 . małżeństwo cywilne i rozwody. 1868). urząd maire’a bez Boga. 1880 (ustawa wniesiona przez żyda-masona Naąueta-) 2). szkoła bez Boga. W tej myśli już rewolucyą francuska odmówiła m ał­ żeństwu godności Sakramentu. loże nieurzędow e wiedeńskie w ołają o zaprow adzenie rozwodów dla katolików . czyli do instytucyi wolnej miłości. la Morale et la Science p. 3) Obecnie »związki hum anitarne^. a co do obowiązkowych na Węgrzech (r. i ogłosiła je za zwykły kontrakt. jaką mu Chrystus Pan na­ dał. a celem demokracyi jest oderwać od Kościoła ńaród. rodziny. gdzie się dostaje do steru/ lub gdzie ma silnych sojuszników. jednostki«*). to jest. Wszakże sam br:. masonerya zaprowadza wszędzie tam. 1789. trybunał sądowy bez Boga. 4) We F rancyi pracuje nad tem Ligue de la regeneration liumaine. . odchrześcijanić społeczeństwo. co do ślubów cywilnych z konieczności w Austryi (r. jest nadto dążność w parlam encie. 45. by n a żądanie jednego z małżonków sądy pozw alały n a rozwód. Jej ideałem. z więzów małżeństwa). zw.

O zupełne zeświecczenie szkoły wołano ró­ wnież na kongresie międzynarodowym masońskim. odby­ tym w Rzymie r. 1872 '). to jest. *) B ulletin du G rand Orient Belg. »Pilnujmy młodzieży. a nie do ro­ dziców. 1913. pozbawić wszelkiej cechy religijnej wychowanie publiczne.oir p. s) Cnmpte rendu du Convent de 1898 p. 2) N ourisson L es Jacobins a/t ponr. dlatego też wolność. 1874 p. pilnujmy szkoły — tak przemawiano na kongresie internacyonalnym masońskim z r. źe dziecię należy do społeczeństwa. jaką już rewolucya francuska utworzyła. wiedząc. wypowiedziane w mo­ wie instalacyjnej r. »Na wszystkie niebezpieczeństwa mamy jedną tylko broń.\ Buisson dowodził. jaką im zostawiamy. 199. umiejętność« — oto są słowa W. idąc za jednym ze swoich koryfeu­ szów br.— 78 — Me mniej usilnie stara się masonerya »zeświecczyć«. źe jaką jest szkoła. nie może posuwać się tak daleko. 1902 — niech masonerya zrobi szcze­ gólnie ze szkoły swój klejnot. br. Mistrza belgijskiego Couvreur’a. W nowszych czasach br. izby wychowywali swe dzieci inaczej. ale po czarodziejsku skuteczną. 1911 i na kongresie wolnomyślnym w Lisbonie w r. nim należały do rodziców. Egoizm rodziców mógłby być niebezpiecznym dla republiki. Ideałem masoneryi jest szkoła bezreligijna i całko­ wicie władzy państwowej podległa. takiem jest poko­ lenie następne. »Dzieci — oto jego słowa — należą do republiki. aniżeli my chcemy*. aby nauczaniu nadało kierunek wolnomyślny i republikański« 8). koniecznem jest prócz tego. Tożsamo inni mówcy Konwencyi w r. 100. a to na koszta republiki »pod świę­ tem prawem równości®.\ Vars zaś taką dał wskazówkę: »Nic dosyć. 311. 1792 żą­ dali. nauczanie. . niech zwalcza mieszanie się do szkoły ducha nienawiści i nietolerancyi. aby wychowywać chłopców i dziewczęta razem aż do 12-go roku życia. źe państwo ma samo mieć nauczanie w swoim ręku. namiętności konfesyjnej2). tą bro­ nią wychowanie.\ Dantonem.

by państwo zabroniło udzielania chrztu dzieciom. masonerya objawia teraz życzenie. Niestety. krewnym czy opiekunom narzucać dzie­ ciom lub wychowankom jakiejkolwiek religii. On sam jest bogiem. Juliusz F erry (r. wyrzucono ze sal szkolnych krzyże.-.400 osób z grona nauczyciel­ skiego należało do sekty. iżby dzieci nie wiedziały nic o Bogu i dopiero w wieku dojrzałym w ybrały sobie jakąś religię. mającego mózg zupeł­ nie wolny od nacisku tajemnic i dogmatów. a jeżeli ten bóg był dotąd tak bezsilnym. tak się wy­ raził do obecnych tam nauczycieli: »Zadaniem waszem jest z powierzonego wam dziecka wyrobić męża w całej piękności tego słowa. Jest teź tam dą­ żność. wymazano nawTet słowo »Bóg« z książek szkolnych. opartej na w y­ kazach masońskich. to jest męża. Konsekwentnie odsunięto tam zakonników i zakonnice od szkół. Briand (r. stąd to pochodzi. Taki mąż po­ siada boskość w sobie. lub władzy legalnej i pod za­ . t. Paweł Bert i br. 1903 dwaj masoni. aż 4. i to pod k arą utraty praw ojcowskich. Jeszcze w r. Les Francs — Maęons clans VEnseignement. źe kłam ­ stwo udaremniało jego wysiłki«. Collin i Marchetti. źe należy żądać dodatku do kodeksu cywilnego. źe potrafili »uwolnić mło­ dzież od jarzm a dogmatów i kultu religijnego.— 79 - Zasadę masońską wprowadzili w życie ministrowie francuscy br. co po części juź się udało. 1906 pochwalić profesorów aka­ demii wyższej w Lyonie za to. aby nie było wolno rodzicom. 1913 według broszury p. ta robota obe­ cnie lepiej się udaje. a wycho­ wywać ich w duchu rewolucyi«. Ligue cVenseignemeni w Angers. wystą­ pili na kongresie lóź algierskich z tym wnioskiem. czy obrazy święte. z. a ten ostatni przemawiając na kon­ gresie t. 1905). Idąc dalej w tym kierunku. a n au ­ czycieli szkół państwowych pociągnąć do lóź. br/. 1879). aby zamknąć wszystkie szkoły katolickie. skoro w r. skoro prezydent republiki Fallieres mógł w sierpniu r.-. albo pozostały w ateizmie.

\ Debierre żądał na Konwencie W.— 80 — grożeniem. popierany gorąco przez lożę wiedeńską Pionier. dokąd oni zechcą. wypowiedział Jul. we F rancyi w r. by państwu potem takich dać obywateli. W tym też celu utwo­ rzony został w Belgii i Francyi związek zwany ligą nau­ czania (Ligtie d ’enseignement)2). Belgii i Stanów Zje­ dnoczonych Ameryki. Włoch. jakich sami mieć chcą«. W najnowszych czasach objawia się także w sferach anty chrześcijańskich dążność do »zeświecczenia« wychowania kobiety. W t e j . i źe niema nad ten lepszego środka. myśli d ziałają S tow arzyszenia bibliotek popularnych — republikańskiej n a u ki — w ia ry św ieckiej — dzieło grosza szk ó ł świeckich itp. źe w takim razie państwo samo obejmie wy­ chowanie na koszta rodziców czy opiekunów. Wschodu z r. . 1865. »Z największą jedno­ myślnością — mówi Leon X III w encyklice H um am im genus — do tego zdąża sekta masonów. by wychowanie młodzieży sobie przywłaszczyć. Podobnie br. albo przy pomocy liberałów sparali­ żować i ograniczyć wpływ religii na młodzież szkolną. 2) W Belgii w r. Od trzydziestu prawie lat istnieją we Francyi szkoły bezreligijne. ale człowiek rozsądny i umiarkowany: »Szkoła bez religii wydała nam łotrów i złoczyńców«. jakie zaś są ich owoce. jak to się dzieje w szko­ łach państwowych Francyi. 1902. by nie pozwolić »na zatrucie sumienia dzieci przez ojca rodziny«. źe miękką i chwiejną młodzież łatwo mogą według swych zasad usposobić i tam nakierować. były minister i mason. szturmuje o szkołę bezreligijną 1). 1866. wiedzą bowiem. jako »ostatniej baszty przesądów i zabobonów«. gdzie nadto związek Freie Sekule. Simon. jak to nastąpiło już w Austryi. *) Podobne dążności propaguje pośród nauczycieli w Galicyi wychodzący w K rakow ie »6rfos nauczycielstw a ludowego«. Wszędzie stara się masonerya opanować szkołę i albo z niej wyrugować naukę religii.

Młodej Italii. którym daje początek. Stowarzyszenia powszechnego żydowskiego (Alliance israelite) itd. Gen. Braci międzynarodowych. bo ona marzy o zlaniu się mniejszych zwłasz­ cza państw. Saint-Simonistów. a które »korzystając • z tajemniczości. które opanowała. albo pomoc i opiekę. ^ . narodowości i szczepów. Niektóre z nich zaznaczyły się także — co gdzieindziej wykażemy — zaciekłą nienawiścią religii i Ko­ ścioła. 205). stowarzy­ szonych w celach naukowych. juźto chełpią się mi­ łością dla biednego ludu. w literaturze sensualizm. miłość ojczyzny. Odd-Fellows. p. aby na wszystkich objawach życia ludzkiego wycisnąć swą pieczęć. Antideitów. albo republiki uniwersalnej. juźto odgrywają rolę literatów. juźto głoszą swą troskli­ wość o szerzenie oświaty i kultury. źe stara się ze­ świecczyć wychowanie i rozbić rodzinę. 2) Juź w r. Solidarnych. PELCZAR: MASONERYA. ale wespół z socyalizmem tłumi w narodach. Uczniów djabła. Karbonaryuszów. której ster dzierży­ liby masoni. pod formą federacyi republik. Powszechnego Związku religij­ nego. Wreszcie masonerya dąży do tego. Masonerya nie zadawalnia się tem. w sztukach pięknych skrajny realizm i kult *) Enc.— 81 — Nadto dla przeprowadzenia swoich planów łączy się masonerya z innemi towarzystwami tegoż ducha. dążnością do polepszenia bytu pospólstwa* *). Wolnomysinych. a stąd pisma masońskie wt dziale umiejętności protegują szcze­ gólnie pozytywizm i nauki przyrodnicze. tu dość wymienić związki Illuminatów. il y a l ’H m nanite (Nourrisson Les Jacobins au powooir. To nam tłómaczy powstanie antypatryotyzmu i antymilitaryzmu we Francyi i gdzieindziej2). L eona X III. 1889 na kongresie m asońskim w P ary żu powie­ dziano: I I n y ’a p lu s de pałrie. H um . w dziennikarstwie i polityce antychrześcijański liberalizm.

Jak się masoni zapatrują na prawo własności. dbającą tylko o ciało. gdy będzie rzecz o ich stosunku do socyalizmu. . w zakresie dobroczynności bezduszną filantropię.82 — nagości. okre­ ślimy poniżej.

1884. opie­ rając się na zeznaniach jej członków i na faktach. 6* . Wprawdzie masonerya nie do wszystkiego się przy­ znaje. jako stróżowie religii i opiekunowie społeczeństwa. źe papieże. — P otw arz rzucona n a Bene­ dy k ta XIV i P iu sa IX. Juź Klemens XII w bulli In eminenti z 28 kwietnia 1738 rzucił swe gromy na związki wolnych mularzy. jak w ustrój państwowy i spo­ łeczny. — Zdanie historyka protestanckiego i m asona S trothera o w yrokach p ap ie­ skich. Masonerya i Stolica Apostolska. — E ncykliki czy allokucye potępiające jej błędy i dążności. zwrócili na nie wcze­ śnie swoją uwagę i po dokładnem rzeczy zbadaniu potę­ pili »zakon wolnomularski«. cośmy jej zarzucili. P iu sa VII i dwóch jego następców . B enedykta XIV. — E n cyklika H u m a n u m genus L eona X III z r. źe ona jest mistrzynią w sztuce zwodzenia ludzi. przeto nic dziwnego. m ianow icie bulle K lem ensa XII.ROZDZIAŁ VI. w ydanych przeciw m asoneryi. — Allokucya P iu sa IX z 25 w rześnia 1865. ale my wiemy. Wyłuszczyliśmy zasady i dążności masoneryi. a m ając prze­ dewszystkiem na oku jej działalność w krajach romań­ skich. — Inne pism a tegoż papieża i P rasa X. które w następnych rozdziałach lepiej poznamy. jako stróżow ie religii i opiekunowie społe­ czeństwa. w ystępują przeciw m asoneryi. w zbraniając wiernym pod za­ grożeniem kar kościelnych wstępowania do lóź. Ponieważ zasady i dążności masoneryi godzą zaró­ wno w religię i w Kościół. T r e ś ć : Papieże.

Zdaje się. albo je wspie­ rali. bywać na ich zebraniach.— 84 — snadź w owym czasie już bardzo rozszerzone. i badali ich. . by­ wali na zebraniach. gdziekolwiekbądź. co być podejrzanym o nie­ prawość i przewrotność«. czy to świeckim czy ducho­ wnym. aby »tego rodzaju ludzie jako zło­ dzieje do domu się nie wkradali i jako liszki winnicy zniszczyć się nie kusili«. źe się lękają światła jawności i źe się sprzeciwiają ustawom cy­ wilnym i kościelnym. tak księżom jak zakonnikom nakazujemy: aby nikt pod jakimkolwiek pozorem nie śmiał wstępować do wzmiankowanych towarzystw. p o d k a r ą k l ą t w y . źe one żądają przysięgi na biblię. wprost albo z ubocza. albo inaczej całą pomoc albo opiekę otwarcie albo pokryjomu. że do nich wpisują się podług statutów ludzie różnych wyznań »poprzestający na pozorach pewnej uczciwości przyrodzonej«. aby Biskupi wszędzie przeciw wykraczającym występowali. jako gwałtownie o herezyą podejrzanych i odpowiedniemi karam i ścigali«. pielęgnować. w którą czynem samym wpadną. taki tenże papież ogłosił dekret: »Przeto wszystkim i każdemu z osobna wiernym Chrystu­ sowym jakiegokolwiek stanu. rozszerzać je. do nich się wpisywać. jedno od nas samych (to jest od Rzymskiego Papieża) z d o ł a o t r z y m a ć ł a s k ę r o z ­ g r z e s z e n i a . przyłączać. radzić. skoro BeneW e F rancyi p arlam ent nie pozwolił publikow ać bulli K le­ m ensa XII. podnosząc.. niemi się opiekowali. aby się wpisywali. dawać. ani też innych przyciągać. ale całkiem i n a j z u p e ł n i e j u n i k a ć i c h w in n i. Chcemy.. albo ułatwiać zwołanie ich. czemkolwiek tymże usłużyć.. a od której nikt inaczej. Chcąc zapobiedz. w swojem mieszkaniu przyjmować i ukrywać.. tak »źe wpisywać się do podo­ bnych towarzystw jest to samo.. jakiegokolwiekby byli stanu.. źe to potępienie nie odniosło wielkiego skutku i nie wszędzie zostało ogłoszoneŁ).

tak. potępiająca szczególnie karbonaryuszów. kler i wiernych do większej czujności.— 85 — dykt XIV w bulli Promdas Bom anorum Pontificum z 18 m arca 1751 ponowił klątwę i wezwał biskupów. Metternicha: »Przedstawiam tu co­ dziennie ambasadorom Europy. 1818 — pisał kard. zrobiła na nich większe wrażenie. przyczyniła się do wyleczenia cara Aleksan­ dra I z jego wielkiej sympatyi do masoneryi i sanmartynizmu. str. bo z wyjątkiem cesarza austryackiego Franciszka I byli oni prawie wszy­ scy masonami. źe nuncyusz nie mógł ogłosić go w dziennikach. K ajsiew ićz (P ism a Tom III. jako »złe i ze­ psute «. a nawet. jakie światu zgotowała rewolucyą francuska. Wkrótce potem — 4 stycznia r. — źe w wielu krajach chrześcijańskich zostały za­ kazane. tym ­ czasem wyrok ten źle przyjęli monarchowie wówczas w Wiedniu zebrani. Następcy Piusa VII potwierdzili poprzednie wyroki. mógł Pius VII tem śmielej potępić tajne towarzystwa w konstytucyi z 13 sierpnia 1814. W yobrażają sobie. — źe wym agają sekretu i przy­ sięgi. mianowicie Leon XII w bulli Quo g rm io ra z 13 m arca 1825 (rozciągając je na »wszelkie inne towarzystwa tajne«. O bulli L eona X II mówi obszerniej H ier. źe Stolica św. Dopiero wybuchy rewo­ lucyjne w r. to teź bulla Piusa VII z 13 września 1821. Me dziwujmy się temu. źe odpowiedzią ich jest zupełna obojętność. jako przeciwne prawu cywilnemu. jakie niebezpieczeństwa ' gotują w przyszłości tajne towarzystwa porządkowi ledwie co przywróconemu. B ursćhenschaften w Niemczech. Po smutnych doświadczeniach. opierając się na tem. jest zbyt pochopną do trwożenia się«. 1820 otworzyły im oczy. Consalyi do ks. źe związki masońskie przyjm ują do swego łona ludzi wsze­ lakiej religii i sekty. — źe je potę­ pia opinia ludzi rozumnych i uczciwych. widzę jednak. jak się zdaje. a także na »związki uniwersyteckie« 1)i Pius VIII w bulli *) Ja k np. . 101).

jakiego spodziewać się było można. jakie zw iązki należy do »tajnych« zaliczyć.- 86 — T raditi z 24 maja 1829. gdzie dekret trydencki obowiązuje. Tożsamo dla rozróż­ nienia. masońskiem zwykle zwa­ nego. może biskup zarządzić to. źe obie. Grzegorz XVI w bulli M ira ri z 15 sierpnia 1832. Inkw. które początkowo po kryjówkach i ciemnościach zawiązane. dopuścić do ślubu. wzniecającą rozliczne niegodziwości przeciwko spra­ wie świętej i publicznej. albo żyć w konkubinacie. Metylko bowiem masońska owa. pomni pasterskich swoich obowiązków. to jest.' Wszelako owe zabiegi Stolicy śwT. w ydała Kongr. p. by go zniszczyć i poniżyć. instrukcyę z 10 m aja 1884. a oraz wyrokiem potępienia jako strzałą ugodzić i zniszczyć. by sektę tę. osądzili niebawem za rzecz słuszną. należą do sekty m asońskiej — m iały zawrzeć zw iązek cywilny tam . św. używając daremnych wysileń. owego zgubnego stowarzyszenia. źe w razie gdyby strony po odmówieniu ślubu katolickiego — dlateg-o. Inkw izycyi 21 sierpnia 1861 roku co do zaw ierania ślubów przez masonów orzekła. Wielebni Bracia. o której mówimy. co za odpowiedniejsze wobec Boga uzna. Tożsamo Pius IX potępił wielokrotnie masoneryę. skoro tylko poprzednicy Nasi Rzymscy Biskupi wykryli. jak n. Podobnie w encyklice z 21 listop. później na zgubę powszechną religii i ludz­ kiego społeczeństwa na jaw się ukazało. ale nawet tak się rozszerzyła. Te knowania i intrygi. w pierwszej encyklice swojej Qui pluribus z 9 listo­ pada 1846 i w allokucyach z 9 grudnia 1854 i z 25 wrze­ śnia 1865 (Singulari ą u a d a m )1). 1873 (E tsi multo ?) Za P iu sa IX K ongregacya św. lub jedna z nich. powagą swą powstrzymać. któremi nieprzyjaciele chrześcijańskiej wiary śmieli zacze­ pić Kościół Boży. nie zostały uwieńczone tym pomyślnym skutkiem. sekta nie została uśmierzona i powstrzymana. iż w tych bardzo trudnych czasach wszędzie intryguje bezkarnie i śmiało podnosi głowę«. nie należy pomijać. . zionącą zgorsze­ niem. Przytaczam y tu ustęp z drugiej allokucyi: »Wśród rozlicznych knowań i intryg.

źe ta sekta. wywo­ łuje zamieszanie i przewrót wszelakich stosunków. a w swej pracy nie ustając. Zaznaczywszy. instytucye społeczne były bezreligijnemi. Encyklika ta poruszyła do żywego obóz masoński. jako niby niesprawiedliwemu1). państwo było bezreiigijnem. bo ona chce utworzyć religię bez Boga i zająć miejsce Kościoła. w encyklice poleconych. Kościołowi i społeczeństwu wroga. Najgruntowniej i najobszerniej wyłuszczył papież Leon XIII zasady i dążności masoneryi w encyklice Humanum genus z 20 kwietnia 1884. w przeciągu pół­ tora wieku. »wzro­ sła nad wszelkie spodziewanie« i »zdaje się prawie rzą­ dzić państwami«. — źe jej religią jest naturalizm i indyferentyzm. wymagająca se­ kretu i przysięgi. rzucić się na Kościół Boźy«. — źe dąży do tego. . źe teraz występuje z kryjówek jako potężna władczyni. aby szkoła była bezreligijną. słusznie teź nazywa ją »synagogą szatana«. — źe jej organizacya. jako przed »zgubną dźumą« i mówi. zwiodła wielu podejściem i doszła wreszcie do tego. Podczas gdy loże angielskie i niemieckie protestowały przeciw wyrokowi potępiającemu. — źe występuje przeciw małżeństwu chrześcijań­ skiemu i chce opanować wychowanie publiczne. oświadczyły. sprzeciwia się prostej sprawiedliwości i uczciwości.. mimo poprzednich wyroków papieskich.— 87 — iuctuosa) ostrzega Pius IX królów i ludy przed masoneryą. źe »ona krętemi drogami wślizgując się. 1884 zgrom a­ dzone. — że ona głosi moralność wyzwoloną i nagi rea­ lizm. *) W szystkie W ielkie Loże Niemiec. — źe zatem przeciw niej całą siłą trzeba się bronić i używać środków.. że nie dadzą urzędowej odpowiedzi n a ency­ klikę Leona X III. wykazuje papież. na chrystyanizmie opartą. — źe sprzymierzywszy się z komunistami i socyalistami. w m aju r. by przywoławszy sobie na pomoc siłę i powagę urzędów. że jej dążeniem jest obalić wszelką karność religijną i państwową.

— 88 — francuskie i włoskie dziękowały szyderczo Leonowi XIII za jasne i stanowcze wypowiedzenie swego zd an ia*). w której ubo­ lewa. prócz nauki i rozumu. w allokucyi do obywateli włoskich 20 kwietnia 1890 r. Przeciw masoneryi wymierzone są także apostolskie pisma i dekreta Leona XIII z 20 czerwca 1894 (Praeclara gratulationis). ale rozzuchwala się z dniem każdym. którzy z zuchwa­ łym cynizmem głoszą. Niechże wszyscy odtąd wiedzą. której praw ą ręką jest masonerya. opierającym się na objawieniu.. H. potępiającej prawo o rozdziale Kościoła i pań­ stwa uderzył na »bezbożnych sekciarzy. . Wreszcie Pius X w encyklice Yehementer Nos z 11 lutego 1906. źe »za inicyatywą tej sekty urzą­ •) Por. 1887 r. miasta całe jak zaraza nachodzi i do wszystkich instytucyj państwowych coraz więcej się miesza. że trzeba wymazać imię katolickie z Francyi«.. nikogo się nie bojąc. Nadto Leon XIII potępił masoneryę w liście do bi­ skupów w Bawaryi z 22 grud. zaprzysiągłszy w yrwać wiarę katolicką narodowi włoskiemu.. D elassus L e problem e de l ’heure presente T. z 2 września 1896 i z 11 sierpnia 1898. w allokucyi do pielgrzymów z Meksyku '5 maja 1888 r. 31. przed niezem nie ustępuje. nie uznającym innych podwalin.. czyli między duchem powagi i du­ chem wolności*. w encyklice z 15 października 1890 do biskupów włoskich i z 8 grudnia 1892 do biskupów i do narodu włoskiego. Bulletin de la grandę Loge symboliąue ecossaise — z powagą niezaprzeczalną i z nadmiarem dowodów po­ nownie wykazał. »Leon XIII — oto słowa urzędowego pisma masońskiego p. gdzie trzeba wybierać między porządkiem starym. I. źe przyszła godzina. którego on jest przedstawicielem. i nowym. i rewolucyą. źe istnieje przepaść nieprzebyta mię­ dzy Kościołem. p.. a w allokucyi na konsystorzu tajnym z 27 li­ stopada 1911 zaznaczył. źe sekta masońska. t.

— źe wreszcie Albert Pike. — źe prześladowanie Kościoła w re­ publikach południowo-amerykańskich i we Francyi jest dziełem masoneryi i zostało spowodowane opozycyą Ko­ ścioła przeciw tendencyom ateistycznym i praktykom roz­ wiązłym masońskim. Źe wszystkie te wyroki Stolicy św. tedy rozognił antagonizm między masoneryą i Ko ściołem katolickim. II. Wielki Komandor rytu szkockiego w Zjednoczonych Stanach. Wszędzie zaś chodziło mu głównie o to. p. czynem i pismem Kościół katolicki. — źe »w Rzymie samym nieprzy­ jaciele Kościoła i religii przyznali bezkarność dla tej se­ kty «. prym at papie­ ski. Handbuch der RirchengeschicMe t. aby poniżyć i zniszczyć nauką. nie tającą swej nienawiści do religii katolickiej. zakony i korporacye ko­ ścielne i wszystkie. 1911 w Rzymie). t. 552: »Wolnomularstwo wywarło niezmierny wpływ na zniszczenie pozytywnego chrześcijaństwa. pisze w swojem dziele p. ale nawet wierzący pro­ testanci. Włoszech. PozwTalało zaś temu tylko katolicyzmowi się ostać. na­ turalizmem i podobnemi opiniami w najserdeczniejszej żył zgodzie«. Przyznał to także mason John Strother. swego jądra i swego życia i któryby z racyonalizmem. 1907. Hiszpanii. antyreligijną i antyteistyczną. rzu- . deizmem. 4000 w Louisville w r.dzono manifestacyę nienawiści przeciw wierze katolickiej« (w r. Portugalii i Ameryce południowej jest assocyacyą polityczną. wyłącznie katolickie nauki. źe masone­ rya we Francyi. któryby się wyrzekł swojej istoty.— źe loże francuskie były od początku ogniskami wolnej my­ śli i niedowiarstwa. — że »pod wpływem tej sekty stało się wszystko. są sprawiedliwe. historyk Guericke. instytucye i obyczaje. Oto co jeden z nich. przyznają nietylko sami katolicy. co przeciw Kościołowi rozpoczęto w Portugalii«. które swym młotem usiłowało rozbić na tysiąc kawałków. hierarchię i kapłaństwo. przem awia­ jąc w loży Nr. — źe ten stan rzeczy jeżeli nie wy­ wołał.

Wschodu Pensylwanii. co inny mason. 1824. twierdząc. 1849. Cimlta Catt. a jeden z nich. zapisanym wrzekomo w r. *) W ydrukow ał tę mowę dziennik M aęonnic H om e Journal. nie przestaje i w przyszłości potępiać tego związku. masona. Mianowicie Benedykt XIV (1740—1758) miał za radą jednego z dworzan swoich. niema ani śladu. Mimo to przegląd amerykański wystąpił znowu w r. bywał na posiedzeniach i miewał tam pełne zapału mowy. Odwetem masoneryi za jej potępienie były także potw arze rzucone n a dwóch papieży. nazwiskiem Tripolo. Niektóre dzienniki to powtórzyły. ale o Janie Maryi Mastai Perrettim. jakoby w młodości swojej był masonem. źe Pius IX podczas pobytu swego w Ameryce (1824) zapisał się do loży w Fi­ ladelfii. A ppendix 415. czyli ponowił klątw ę przeciw masonom. źe w tej opowieści niema ani cienia prawdy. źe tenże papież w 11-ym roku swoich rządów (1751) bullą Providas potwierdził bullę swego poprzednika Klemensa XII. . Co do Piusa IX. Odpo­ wiedziano stamtąd. 1905. 1819 zapisał się do loży w Hayamia jakiś Marcin Ferrety. Anno 1909. 663. źe w r. otrzymał stopień mistrza. a od tego czasu zaprzestać prześladowania masonów. wychodzący w Washingtonie. przegląd ma­ soński New Age. uczcił oso­ bnym adresem. c. w stycznio­ wym swoim zeszycie ogłosił. 1476 p. 1865 loża messyńska. P reuss ł. napiętnował on tę ohydną potwarz. już w r. w allokucyi swej z 10 kwietnia. źe Benedykt XIV i Pius IX należeli do sekty.— 90 — cii na masonów francuskich uroczystą klątwę za prokla­ mowanie ateizm ux). natomiast historya świadczy. Quad. bo w r. Por. Rozumie się. wpisać się do loży. 1905 z tą samą potwarzą! Stolica św. zarówno religii jak społeczeństwu wrogiego. Tak w najnowszych czasach. źe oni byli masonami. Monde Maęonniąue. Mimo to odnowiła ją w r. zażądał urzędowego raportu od W. Yol. 2.

— 91 — Co do monarchów świeckich. — w Neapolu Ka­ rol III w r. 1818. — w Bawaryi elektor Karol Teodor w r. Józef II (częściowo) w r. — w Hiszpa­ nii Ferdynand VI w r.— w Portugalii Jan VI w r. 1751. 1739. 1737. 1775. 1799. Franciszek II w r. Ferdynand IV w r. 1751. — w Rosyi car Paweł w r. 1821 i 1822. 1794 i 1801. 1754 i 1766. jak np. albo przynajmniej sektę popierali. — w Polsce August III w r. którzy do lóź wstąpili. 1784 i 1785. — Z drugiej strony nie brakło panujących. niektórzy z nich wy­ stąpili w wieku XVIII i XIX przeciw masoneryi. Maksymilian Józef w r. . 1814. w Mederlandach Karol VI w r. 1804 i 1814. — w Austryi Marya Teresa w r. Ferdynand VII w r. 1785 i 1788. 1797 i car Aleksander w r.

— Szalbierze.— Początkow e jej dzieje. . po­ sługują się niedorzecznemi baśniami i dziwacznemi legen­ dami. — U jem ne strony m asoneryi w X V III w ieku. Tak postąpił już Anderson. wydawca starych konstytucyj i podań masońskich (r. chcąc sekcie swojej większą nadać powagę. O początkach masoneryi różne krążą zdania. f) W edług A ndersona Adam bj7ł pierw szym nauczycielem geom etryi. którzy twierdzili bluźnierczo. a Nimrod był wielkim m istrzem ! . Byli nawet pisarze masońscy. Początki i rozwój masoneryi w wieku XVIII. — G eneza ducha m asońskiego i założenie W ielkiej loży angielskiej w r. 1723 i 1738). założyciel wolnego mularstwa szkockiego«. albo archa­ nioł Michał. — R ozszerzenie się m asone­ ryi w Europie i Ameryce. T r e ś ć : D ziwaczne i niepraw dziw e zdania o początkach m a­ soneryi. a tem samem m aso­ neryi. Znaczniejsi adepci w XVIII wieku. — W edług pow ażnych autorów tych początków trzeb a szu­ kać w średniowiecznym cechu m ularskim . Inni wywodzą początek sekty od A dam ax). Loży londyńskiej. — Ja k ą była organizacya tegoż cechu w Niemczech i w Anglii. Miał on w raz z synam i utw orzyć pierw szą łoże! Noe i jego synowie byli wysokimi urzędnikam i loży.ROZDZIAŁ VII. będącej podstaw ą sztuki budow nictwa. — O rganizacya W . bo s masoni. — Ja k ie czynniki w płynęły na to. — K sięga Konstytucyj masońskich ułożona przez A ndersona. 1787. że pierw­ szym masonem był sam Bóg. — Liczba lóż w r. to znowu »Jezus Nazareński. 1717.

93

albo od Kaina, albo od Noego (stąd nazyw ają siebie »noachitami«), albo od Salomona, albo od Adonirama czy Hirama, »budowniczego świątyni jerozolińskiej«, którego mieli
trzej czeladnicy zamordować, by mu wydrzeć hasło »mi­
strza* 1).
Inni szukają jej źródła w teozofii indyjskiej, w gre­
ckich misteryach w Ełeusis, w egipskich misteryach Izydy
i O zyrysa2), w »zakonie P ytagorasa«3), w tajemnicach
Esseńczyków4) i Druidów, albo w korporacyach mular­
skich Rzymian 5); ale nowsi autorowie masońscy nawołują
do porzucenia tych baśni, dowodząc przytem, źe masone­
rya, co do ducha swego, tak jest starą, jak kultura ludzka6).
Tnni kolebkę masoneryi widzą w gnostycyzmie i ma­
nicheizmie T); a jeden z ich pisarzy twierdzi, źe »celem
wolnomularstwa jest propaganda i tryum f na całym świe­
cie czystego gnostycyzmu i liberalizmu racyonałistycznego« 8). Uczony historyk katolicki Hurter praojcami maso­
nów mieni średniowiecznych Albigenzów, którzy doktryny
gnostyckie i manichejskie odnowili; opiera zaś twierdze­
nie swoje na podobieństwie nauki i praktyk jednej i dru­
H iram jest p erso n ifik acją idei m asońskiej, bo w yobraża on
człowieka wolnego od zabobonu, .szukającego swej wielkości w so­
bie, a stąd jedynie uzdolnionego do budowy św iątyni ludzkości.
W ywołał on przez to zazdrość i nienaw iść Salomona, k tóry p osta­
nowił go zabić, użył zaś za narzędzia trzech czeladników, z a tru ­
dnionych przy budowie, a przedstaw iających symboliczn-ie trz y po­
tęgi sprzym ierzone n a obalenie praw człowieka, to jest, w ładzę kró­
lewską, w ładzę papieską i ciemnotę ludu, służącego tym władzom.
Jeszcze w yraźniej i silniej w ystępuje ta legenda w szkockim sto­
pniu Chevalier Kadosch.
2) Tak AIex. L enoir i Schauberg.
8) T ak Noorthouk, L au rie i i.
4) T ak Michaeler, R agotzky i i.
5) T ak K rause i Rebold.
6) T ak J. G. Findel GteschicMe der F reim aurerei. VII Aufl.,
Leipzig 1900, II Teil, S. 6 sq.
’) S tąd mieli masoni przybrać nazw ę »dzieci św iatłością
8) Porów, M aęonnerie pratiąue T I, p. 35.

_

94

giej sekty ł), Szkot Michał Andrzej Ramsay w mowie swojej imanej w Paryżu r. 1737 wyprowadza początek m a­
soneryi z wypraw krzyżowych i wiąże ją, acz bez żadnej
podstawy, z zakonem św. Jana (maltańskim)2).
Więcej nierównie autorów masońskich wykazuje po­
krewieństwo »zakonu« z Templaryuszami, opierając się na
tem podaniu, źe ostatni ich wielki mistrz Jakób Molay, nim
poszedł na stos w r. 1314, utworzył cztery loże-matki,
z siedzibą w Neapolu, Edinburgu, Sztokholmie i Paryżu,—
źe nadto z jego testamentem Piotr z Bolonii, templaryusz,
uciekł z więzienia paryskiego do Szkocyi, gdzie zakon
utrzym ywał się pod szatą »wolnomularstwa«, bo Templaryusze, chcąc ujść prześladowania, weszli do stowa­
rzyszenia »wolnych mularzy«. To atoli podanie jest zmy­
ślone 3); i tyle tylko jest pewnem, źe masoni w legendach
niektórych stopni szkockich, zwłaszcza t. z. Chevalier Kadosch, uważają się też za mścicieli Jakóba Molay i jego
towarzyszy, czyli za wrogów władzy papieskiej i królew­
skiej, jak niemniej, źe ślady błędów gnostyckich, przypi­
sywanych Tem plaryuszom4), odnajdujemy w masoneryi,.
tak, źe pewne pokrewieństwo duchowe zaprzeczyć się
nie da.
Więcej prawdopodobieństwa ma twierdzenie niektó­
rych autorów katolickich i masońskich, źe początków ma*) X. L efranc ojcami w olnom ułarzy mieni L eliusza i F a u sty n a
Socynów, znanych w Polsce heretyków XVI wieku. W r. 1893 W.
m istrz m asoneryi włoskiej wypow iedział w swoim okólniku, że W ło­
chy były kolebką m asoneryi, a jej ojcem był Lelio Sozzini (1525 do
1562).” '
2) B r/. F indel D as Zeitalter der Verirrungen im M aurerbundę. L eipzig 1892 i Genchichte. der F reim aurerei von der Z eit
ihres E nstehens bis a u f die Gegenwart. 7 Aufl. L eipzig 1900.
3) Dowiódł teg'o Otton B euren w dziele D ie innere Unwahrheit der F reim aurerei. Mainz r. 1894. Tw ierdzą, źe tę legendę w y­
m yślił i stopnie »Templaryuszów« o p ro w ad ził biv. baron H und
w X V III wieku.
l) I to słusznie, ja k nowsze bad an ia dowiodły.

95

-

soneryi trzeba szukać w średniowiecznym cechu m ular­
skim. Zdanie to wypowiedział przed innymi X. Grandidier w Strassburgu1), a za nim poszli Vogel, Winzer,
Keller, Findel, Begemann i inni, acz nie wszyscy, pisarze
masońscy2). Przypatrzm y się tej hipotezie.
Sztukę budownictwa zaszczepili w Niemczech Bene­
dyktyni; oni teź do wykonania wspaniałych budowli, naj­
przód w stylu romańskim, a potem w gotyckim, uży­
wali nietylko zakonnych braciszków 3), ale także świe­
ckich pomocników, i tworzyli z nich osobne »braterstwo
albo bractwo budowniczych®, z jednym z zakonników, jako
»wielebnym mistrzem« (Venerabilis Magister) na czele.
W wieku XIII-ym, a może jeszcze wcześniej, mularze świeccy
poczęli wyzwalać się z pod zwierzchności mistrzów be­
nedyktyńskich i zawiązywać cechy mularskie pod nazw ą
»bractwa budowniczych*, w celu budowania gotyckich świą­
tyń i gmachów. Był to właśnie czas, kiedy w miastach
niemieckich rozwijały się t. z. Schuts- Gilden dla obrony
interesów mieszczańskich i t. z. Zilnfte, czyli cechy, ma­
jące postać bractwa, z powodu ścisłego związku z religią
i Kościołem.
Wspaniałe budowle gotyckie, wykonane z kamienia
i ozdobione takiemiż figurami, rzeźbami i wieżyczkami,
nadały sławy i znaczenia cechowi czyli bractw u kamie­
niarzy, którzy już w wieku X III mieli swoje w arsztaty
(Bcmhutten) 4) w znaczniejszych miastach niemieckich i bu­
dowali także w innych krajach. Ale dopiero w r. 1459,

*) A utor dzieła E ssa i historiąue et typographiąue su r la Cathedrale de Strassbourg z r. 1782.
s) Mianowicie m asonerya w yższych stopni trzym a się jeszcze
dawnych baśni.
s) Jednym z najczynniejszych tu b y ł opat z H irschau W il­
helm (1069—1091).
4)
»Bauhtitłe« była to drew niana buda, gdzie m ularze składali
swe narzędzia i spali.

96

gdy już dla budownictwa gotyckiego minęła epoka roz­
kwitu, zebrało się wr Regenburgu 19 majstrów ze środko­
wych i południowych Niemiec, by 25 kwietnia spisać stare
praw a i jako Ordnungen ogłosić. Podobny zjazd odbył
się 9 kwietnia 1464 wr Spirze, podczas gdy majstrowie
północno-niemieeey zebrali się w r. 1462 w Torgawie.
Statut ratysboński, później nieco zmieniony i zatwierdzony
wt r. 1498 przez cesarza Maksymiliana I, stanowił, źe naj­
wyższymi sędziami mieli być t. z. W erkmeister w ar­
sztatów w Strasburgu, Wiedniu, Kolonii i Bernie, ale
w ostatniej instancyi miał rozstrzygać mistrz strasburski;
z czego Pindel wnosi, źe członkami »bractw a budowni­
czych* mogli być także amatorowie (Liebhaber) z innych
stanów, i źe do niego w średnich wiekach wciskali się
heretycy, by tem łatwiej się u k ry ć 1).
Z biegiem lat »bractwo budowniczych* pokryło swą
siecią całe Niemcy; ale w wieku XV i XVI pochyliło się
do upadku, zwłaszcza gdy miejsce gotyki zajął styl re­
nesansowy 2). Reformacya w wieku XVI i wojna trzydzie­
stoletnia w wieku XVII zadały ciężki cios budownictwu
kościelnemu w Niemczech, poczem edykt z r. 1707 prze­
rw ał związki warsztatów" niemieckich ze Strasburgiem, za­

*) N iektórzy autorow ie tw ierdzą, że-n a początku w ieku XVI
istniało »stow arzyszenie św. J a n a czyli wolnych m u larzy «, z organ izaćy ą m asońską i z dążnościami, religii katolickiej w rogiem i;
opierają się zaś n a t. z. »Karcie kolońskiej« z 24 czerw ca r. 1535,
k tó rą miało podpisać k ilk u n a stu nowatorów, a m iędzy tym i arcyb,
koloński H erm an, patro n protestantyzm u, i sam F ilip Melanchton.
A utentyczności tego dokum entu, którego oryginał m a być w archi­
wach loży am sterdam skiej, broni N. Deschamps w dziele L es societes secretes et la societe II, 323—325; ale dziś nie u leg a w ątpliw o­
ści, że to je st falsyfikat, ta k ja k » statuta zakonu Templaryuszów«
i t. z. »akta Eckleffa«. (Por. H einrich Boos Geschichte der F reim a u ­
rerei A arau 1906).
2)
Styl ten zw any także włoskim, m iał w prow adzić do An
około r. 1607 Inigo Jones, generalny inten d an t królew skich budyn­
ków i p atron t. z. »Freemasons«.

97

jętym w r. 1681 przez Francyę, a w r. 1731 poddał te
w arsztaty nieograniczonej władzy książąt.
W Anglii i Szkocyi istniały juź w średnich wiekach
związki cechowe ( Gilds, Company) które występowały
także jako bractw a (Society, fraternity), bo miały sw'oje
kościoły, a przynajmniej kaplice i ołtarze, swoje nabożeń­
stwa, procesye i fundacye mszalne; dopiero H enryk VIII
w r. 1535 zniósł wszystkie bractwa, cechom zaś nadał
piętno protestanckie. Co do organizacyi, określonej staremi
konstytucyami czyli ustawami, na czele cechu stał Alderman, także Graceman, a później Master zwany; pod nim
byli wardens (dozorcy), steward (podczaszy) i clerk (pi­
sarz). Członkowie składali przysięgę, źe zachowają ustawy,
i zbierali się parę razy w roku, a jeden dzień był świę­
tem powszechnem, bo w nim wszyscy szli do kościoła,
poczem zasiadali do wspólnej uczty. Spójnią ich była nie­
tylko łączność w pracy, ale także solidarność we wspie­
raniu ubogich, chorych lub uwięzionych członków.
Jednym ze starszych cechów był cech mularski i ka­
mieniarski, bo istniał juź w r. 1365 w Londynie, a w r.
1472 osobny herb otrzymał. Zwał on się Company (So­
ciety) o f Masons albo C. o f Freem asons*), z tą atoli
różnicą, źe nazwę freemasons dawano najczęściej tym,
którzy wyżej stali w sztuce kamieniarskiej (zwłaszcza
kiedy kwitnął styl gotycki), a czasem także rzeźbiarzom
i budowniczym.
Co do nazwy lodge (łoża), przychodzi ona juź w wieku
XIII-ym, a oznaczała pierwotnie chatę, w której składano
narzędzia potrzebne przy budowie i spożywano posiłek
wśród pracy, później zaś same korporacye mularzy i ich
*) Masonami zwano zazw yczaj tych, którzy obrabiali kam ienie
grubsze i tw ardsze, freemasonam i tych, którzy obrabiali kam ienie
miększe (rough stones), (free stónes), a stąd do większej dochodzili
sztuki. Obszernie o tem pisze br.'. W ilh. Begem ann w dziele Vorgeschickte und A n fd n g e der F reim aurerei in E ngland. I B. B er­
lin 1909.
PELCZAR; MASONERYA.
7

— 98

zebrania, jakoteż pojedyncze posiedzenia pewnej liczby
członków').
Ustawy cechu kamieniarskiego, spisane jak się zdaje
przez duchownych, zawierają się w starych manuskryp­
tach *), z których skorzystał Anderson przy układaniu
konstytucyj masoneryi. Do najstarszych należy manu­
skrypt, wydany przez Mateusza Coke w r. 1861, jakoteż
poemat (Masonie-Poem), ogłoszony przez Haliwella, a miesz­
czący w sobie bajeczną historyę geometryi i budowni­
ctwa.
Już w wieku XVII i wcześniej zdarzało się, że do
bractw a cechu kamieniarskiego przyjmowano panów ze
sfer inteligentnych i zamożnych ( Gentlemen masons), któ­
rzy na biesiady i cele dobroczynne łożyli pieniądze, a któ­
rych do lóż ciągnęła filantropia i ciekawość. Oni to uto­
rowali drogę do utworzenia masoneryi spekulatywnej.
Nie ulega wątpliwości, że ta masonerya wzięła swą
nazwę i organizacyę z dawnego cechu kamieniarskiego 3);
ale jak się wyrobił jej duch, objawiający się z jednej
strony jako indyferentyzm względem religij pozytywnych,
z drugiej jako nienawiść religii katolickiej? Otóż na to
wpłynęły nietylko herezye wieku XIII i XIV, nietylko
sekty protestanckie wieku XVI, ale także humanizm wieku
XV i XVI, który jako wykwit renesansu w literaturze,
*) Nazwy lodge i m ason przynieśli Normanowie z F ran cy i do
Anglii.
2) Takich m anuskryptów odkryto do 70.
3) Br.'. Mackey w ylicza dw anaście hipotez o początku m aso­
n ery i; mianowicie tw órcam i jej mieli być: jużto 1. P atryarchow ie
przedpotopowi, już 2. m ysterya pogańskie, już 3. Salomon i budo­
w niczy jego św iątyni, już 4. rycerze krzyżow i w czasie k rucyat,
ju ż 5. Tem plaryusze, już 6. kolegium architektów w Rzymie, już
7. b ractw a m urarzów średniowiecznych, już 8. członkowie zw iązku
R osikrucians (Różanego Krzyża), już 9. Oliwier Cromwell, już 10.
p retendent z domu Stuartów , już 11. K rzysztof W ren, budowniczy
k ated ry św. P aw ła w L ondynie (r. 1723), już 12. J a n Teofil Desaguliers i jego tow arzysze w r. 1717.

99

w sztuce i filozofii, ideom pogańskim utorował drogę do
społeczeństwa chrześcijańskiego, a przy pomocy prote­
stantyzmu zrodził w drugiej połowie XVII wieku deizm,
odrzucający objawienie nadprzyrodzone i wiodący do indyferentyzmu religijnego i do naturalizmu, czyli do substytuowania natury w miejsce Boga.
Juź w wieku XVI i w pierwszej połowie XVII, obok
pseudomistyków *), filozofów n a tu ry a), astrologów i alchemistów, zjawili się mężowie, którzy wobec ówczesnych
walk religijnych propagowali ideę tolerancyi dogmatycznej,
czyli porzucenie sporów o dogmata, i zachwalali zamiast
wiary wiedzę, zamiast teologii nauki przyrodnicze, to znowu
filozofię Platona. Do nich należeli n. p. Jan W alenty Andreae (1586—1654), — Francis Bacon (1561—1626), autor
dzieła p. t. Nona A tlantis, które według zdania niektórych,
miało dać impuls do utworzenia masoneryi, — Jan Amos
Comenius (1592—1670)8) i inni. Powstały nawet osobne
związki, poświęcone szerzeniu oświaty, humanitaryzmu
i tolerancyi, ale ukryw ające swe cele, a stąd do masone­
ryi podobne4). W tenczas także ukazali się tu i ówrdzie
t. z. Rosenkreuzer, czyli zwolennicy alchemii i sztuk ta ­
jemnych (n. p. wyszukania kamienia mądrości); niema
atoli dowodów na to, że »Bosicruciąn fra te rn ity « (albo
(Brothers o f the Rosy-Cross/ była w związku z masoneryą.
W Anglii, zawichrzonej w wTieku XVII walkami reJa k n. p. S ebastyan F ra n ek (f 1545), W alenty W eigel, Jakób Bohme.
2) Ja k n. p. T heophrastus Bom bastus P aracelsus (1493—1541).
s) Comenius, autor dzieła p. t. Pansophia, uchodzi za »ojca
chrzestnego m asoneryi«; przeczy atoli tem u br.'. W. Begem ann w p i­
śmie Comenius u nd die F reim aurer, Berlin 1906. P ew ną jest rzeczą,
że Comenius m arzył o jakiejś religii uniw ersalnej, która by zaw ie­
rała to, co w szystkie religie m ają wspólnego.
4)
Czyt. Boos 1. o. III K apitel. J a k n. p. F nichtbringende Gesellschaft w Niemczech, Tow arzystwo Sokratesa, R oyal Society
i związek t. zw. Gormogonen w Anglii.

7*

100

-

ligijnemi i politycznemi, a przytem zarażonej zepsuciem
obyczajów, wystąpił cały szereg mężów wpływowych do
walki z chrystyanizmem, a w obronie religii naturalnej,
czyli deizmu; od nich to, a zwłaszcza od Bolingbroke’a,
przejął się słynny sofista Voltaire ideami deizmu i n atu­
ralizmu i propagował je we Francyi. Z drugiej strony
okrucieństwa Elżbiety i Cromwella, jakoteź wojny domowe
po wygnaniu Jakóba U, katolika, wywołały w społeczeń­
stwie protestanckiem większą jeszcze, niż była pierw,
nienawiść do Kościoła katolickiego. Otóż protestantyzm,
zawsze i wszędzie religii katolickiej wrogi, jakoteż idący
za nim racyonalizm, który znowu wiedzie do deizmu
i naturalizmu, wycisnął swe piętno na masoneryi, kiedy
jeszcze była w kolebce. Poznać to można z samych
konstytucyj Andersona, a przyznają pisarze masońscy,
z których jeden - br.\ Findel — nie waha się twierdzić:
»Czcili jest protestantyzm po części, tem jest związek ma­
soński w eałości«1). Historya też świadczy, że masonerya
przyjęła się najłatwiej i najlepiej prosperuje w krajach
protestanckich2).
A jakże powstała masonerya symboliczna czyli spekulatyw na w Anglii?
Na początku XVIII w. lóż m ularskich było w Anglii
mało, a niektóre z nich, jak n. p. loża w Yorku i czw arta
loża w Londynie (od r. 1712), składały się z samych p ra­
wie członków inteligentnych, którzy dla względów huma­
nitarnych i towarzyskich z sobą się łączyli. Oni też po­
stanowili z bractw a »mularzy wolnych i przyjętych«3),

x) Czytam y również w m asońskiej Bauhutte: »De?- 'oollendete
F reim aurerbund is t die vollendete K irche der H umawitaU (r. 1867, 37).
2) W r. 1854 należało do lóż do 400 pastorów, a w r. 1866
Dalens K alender w ym ienia 23 pastorów jako »Stuhlmeister«.
3) Słowo »przyjęty« (accepted) nie oznacza jedynie masonów
niezawodowych, bo każdy uczeń m ularski, po skończeniu 7 la t próby,
byw ał przyjm ow any do cechu jako m ajster i zwał się accepted.

101

utworzyć związek o szerszym zakroju, bo m ający na oku
cele duchowe, a pomijający sztukę budownictwa.
Pośrod tych, którzy otaczali kolebkę masoneryi, za­
sługują na szczególną wzmiankę: Jan Teofil Desaguliers’)
(fl744), Jerzy Payne (f 1757)2) i Jakób Anderson (f 1739)3).
W lutym r. 1717 zebrali się majstrowie czterech lóź lon­
dyńskich, umieszczonych w domach zajezdnych albo w szynkowniach »pod Gęsią«, »pod Rożniem«, »pod Koroną«, »pod
Jabłonią« i w winiarni »pod Rzymianinem«, i uchwalili
utworzyć Wielką Lożę, z Wielkim Mistrzem na czele, ja ­
koteż odnowić posiedzenia kw artalne i coroczne biesiady;
co też niebawem dokonane zostało, bo 24 czerwca 1717,
w dzień św. Jana Chrzciciela, jako patrona związku, na
zebraniu w szynkowni »pod Gęsią i Roźniem«, wybrali
Wielkim Mistrzem na przeciąg jednego roku Antoniego
Sayera, który po przyjęciu insygniów, na »wielkich dozor­
ców® powołał cieślę Jakóba Lambella i kapitana Elliota.
Dzień ten 24 czerwca 1717 roku można zatem nazwać
urodzinami nowożytnej masoneryi. Z początku był ten
związek słaby i nieliczny, bo wszakże trzy loże londyń­
skie miały zaledwie po 15 członków, a W. Loża obejmo­
*) Ja n Teofil D esaguliers, syn p astora który po w ydaniu
edyktu nanteńskiego w f.-. 168-5 m usiał uchodzić do A nglii, został
tu profesorem filozofii i członkiem stow arzyszenia naukow ego Roycil
Society, a w r. 1719 W. Mistrzem W. Loży angielskiej. On to p rzy ­
jął do loży ks. F ranciszka lotaryńskiego w r. 1731, a ks. W alii F ry ­
deryka w r. 1737. W edług Gust. Bord (La F ranc-m aęonnerie en
France des origines a 1815 T. I, str. 59), iniał on za zgodą króla
Jerzego II przyłożyć rękę do zorganizow ania m asoneryi, aby poko­
nać loże »Jakobitów« które stały po stronie Stuartów , a więc katolików .
2) Je rz y P ayne był w latach 1718 i 1720 W. Mistrzem W.
Loży ang.
3) Jakób Anderson, urodzony w Aberdeen w Szkocyi, był w r.
1710 kaznodzieją przy kościele szkockim pre.sbiteryańskim w L on­
dynie. N apisał on księgę konstytucyj masońskich, któ rą W. Loża
pozwoliła publikow ać (1723), a w r. 1738 otrzym ał pozwolenie na
wydanie drugiej edycyi, k tó rą dedykował księciu W alii. N a jego
relacye nie m ożna się spuścić.

(w. którą po zatwierdze­ niu przez W. lord Paisley (1725/6). dozorców Limsona i Hawkinsa. 1723 drukiem ogłoszono. Regulations etc. jakoteż zastępców 20 lóż) w r. —. Stanowi ona niejako kodeks masoneryi. dalej obowiązki maso­ nów (The Charges o f Free-Mctson) i rozporządzenia ogólne (Regulations).— 102 — wała tylko Londyn i Westminster. podczas gdy Ry­ tuał W. sutemi biesiadami i gremialnymi pochodami w jednakowym stroju % liczniej do lóż wstępować za­ częli. zwrócił na masoneryę uwagę ludzi inteligentnych i arystokratów. w liczbie 39. Księga Konstytucyj. 1720—1721. mistrza. ale dopiero wybór księcia Johna Montague na w. 1718—1719 i znowu w r. Loży dopiero w r. historyę masoneryi. lord K ingston (1729). mistrz w r. do­ konany w r. 1730 po borze księcia Norfolk. Mistrza. 1) N astępcam i księcia M ontague byli książę W harton (1722). John Montague. 5) Pochody publiczne rozpoczęły się dopiero w r. 1738 dodał nowe. o f that m ost A ncient and R ight W orshipful frater ni ty For the ii. którzy teź zwabieni uro­ kiem tajemniczości. do których Anderson w wy­ daniu z r. 1730 wyszedł drukiem. sięgającą do A dam a3). . a przerobioną przez Andersona ze starych dokumentów cechowych ( Old Constitutions). książę Norfolk (1730). połyskującemi odznakami (jewels o f M asonry). h rab ia D alkeith (1724). Więcej znaczenia do­ dał jej Jerzy Payne. księcia Filipa W hartona i urzędni­ ków Wielkiej Loży. Bichmond i W h arto n należeli pod względem religii do wolnómyślnych. lord Cołei-ane (1728). za­ wiera bajeczną. m ająca nagłówek: The Constitutions o f the Free-Masons Containing the History. Charges. poleciwszy zebrać stare dokumenta ma­ sońskie i generalne ustawy ( General Regulations). 3) Adam m iał być pierw szym nauczycielem geom etryi. książę K arol Richmond (1724/5). 1721 '). tak źe pierwsze otrzymały .se o f the Lodges. w. W roku 1722 ułożył Anderson księgę »Konstytucyj masonów wolnych i przyjętych*. h rab ia In iąu in (>727).

. w. Loży zasiadali z głosem decydującym dawniejsi wielcy urzędnicy. Praw o przyjm ow ania nowych członków przyznano w r. Wszyscy mieli pe­ wne odznaki. 2) Od r. drugi Fellow-Craft. Po wyborze w. w którym obnoszono księgę Konstytucyj. ale nie n a długo. dozorcy i przedstawiciele t. 1726. z. za w. 1815 wprowadzono pewne zm iany. W. 1730 wszedł w zwyczaj pochód po mieście. 1723 wprowadzono trzy stopnie3) i potrójną ce­ remonię. Oprócz wielkich urzędników na posiedzeniach W. skarbnik. 3) Pierw szy zwal się Apprentice. w. mistrza odbywał się po­ chód po sa li2). worek na pieniądze i »wielkie światła«. 1721 tylko trzej urzędnicy: wielki mistrz i dwaj wielcy dozorcy. później zaś przybyli w. miecznik. Co do organizacyi W. należeli do niej do r. czyli godła masońskie. opiewa­ jące chwałę m asoneryi1). każdej loży. 1738 m a ty tu ł The N ew Book o f the Constitutions etc. W lożach były z początku tylko dwa stopnie i jedna ceremonia przy przyjęciu ucznia (fellow) na członka. Loży odbywały się najprzód w szynŁ) D rugie w ydanie z r. — na końcu zaś pieśni.— 103 — nazwę Old Regulations. co ze »starym i obowiązkami« ( Old Charges) i z używaną wówczas symboliką było cechą pierwotnej i czystej masoneryi. ale już w r. trzeci Master-M ason. Mistrza wybierano co rok. Zebrania lóż i W. noszone na szyi na kolorowych wstęgach. sekretarz.. jakoteż majstro­ wie i dozorcy wszystkich lóż regularnych. miecz. 1732 w loży Cheapside pośród »braci« znajdowali się także żydzi. wreszcie maj­ strowie. W w ydaniu angielskiem konstytucyj z r. m istrza lorda Paisleya. a zwane Jewels (klejnoty) o f Masonry. w. bo już w r. steward (podczaszy). a zaw iera więcej jeszcze baśni. Loży. loży stewardów. on zaś na mocy uchwały z 24 kwietnia 1724 mianował sam dwóch wiel­ kich dozorców. Na członków przyjmowano od po­ czątku nie samych tylko chrześcijan.

jakoteż do unikania kacerstwa. p. 1535 zaczynały się »w imię Trójcy świętej«. bo oni są prawdziwymi »Noachidami«. jakiemi są: brotherly lowe. Tą religią. mając przed sobą pełną szklanicę. A więc od samej kolebki miała masonerya cechę czysto ludzką. wzaje­ mna pomoc i prawda). aby masoni byli ludźmi dobrymi i rzetelnymi. relief and truth (miłość braterska. Jana Ewangelisty). i dopiero w r. ale podczas gdy stare ustawy cechowe z przed r. a pod względem religii neutralną (unsectarian) 2). na którą się wszyscy zgadzają«. mężami honoru i uczciwości. wzywały do wierności dla Boga i Kościoła katolickiego.- 104 — kowniach. . zgadzają się na trzy wielkie zasady Noego. W ■wydaniu K onstytucyj z r. 1755 zapadła uchwała. panny Maryi i wszystkich Świętych. a polecił tę »religię. ma być prawo moralne. w r. aby palić dopiero po sesyi. — zbierano się w większych lokalach jakiejś korporacyi i przy pomocy t. z przepisanymi toastami i mowami (generał healths). Na wielkie uroczystości czy obchody — mianowicie 24 czerwca (w święto św. aczby się różnili nazwą. 1776. stewards urządzano sute biesiady. w przeciw staw ieniu do stylu go­ tyckiego. poczem ten gmach uroczyście poświęcono. w Londynie n. Jana Chrzciciela) i 27 grudnia (w dzieńś w. Co do zasad religijnych. Anderson w drugiej części Konstytucyj umieścił rozdział pierwszy o obowiązkach masonów Avzględem Boga i religii. Później poczęto budować osobne sale czy »świątynie« masońskie. gdzie każdy siedział za stołem. z. 1738. jako katolickiego. religią i prze­ konaniem. do czci Najśw. 2) U derza tak że zachw alanie przez A ndersona geom etryi i stylu »augustowego« (czyli renesansu). według samego Andersona1). wymagające. naj­ częściej przy dźwięku muzyki. Anderson umie­ ścił w Konstytucyach ustęp zwrócony przeciw Kościołowi katolickiemu (który potem opuszczono). to jest. Podczas posie­ dzeń wszyscy palili.

W miarę. tak źe w krótkim prze­ ciągu czasu. w Irlandyi (1729). 1724 t. Z drugiej strony nie brakło przeciw ników w samej A nglii. do którego wszystkie loże obowiązane były składać pew ne datki. niezależność od W. B a n k o f Charity. Loży w L ondy­ nie. istniały w W. 2) W r. jak przybywały loże. generał ch a rity1). Loży londyńskiej. Wenecyi (1732). z. au to r dzieła »Masonry Dissected«. w ydana najprzód w r. w Szwajcaryi (1760) itd. Lożę i swoich w. jakoteż zaprowadzenie w r. Weronie. Ancient Masons. późniejszy król pruski (od roku W skutek tego utw orzono t. mistrzów. w Szwecyi (1735). Połączenie dwóch Wielkich Lóź nastąpiło 27 gru­ dnia 1813 r. Loży londyńskiej. Angielscy emisaryusze i podróżni rozszerzyli maso­ neryę w Europie i w Ameryce. Ich księga kon­ stytucyj. we Lwowie (1747). jakimi byli: Fryderyk. p. urządzanie świetnych biesiad i pochodów. w Hamburgu (1733). z. ma nazwę A M m an Rezon. podległych W . Loży. ale także mało znane. 1732 było ju ż 109 lóź. po­ wstały łoże w Madrycie i G-ibraltarze (1728). 1725 było ich 4 4 2). ustanawiano wielkich mistrzów prowincyonalnych dla pewnej liczby lóź. Samuel P richard. w D re­ źnie (1738). z upoważnienia W. w Wiśniowcu na Wołyniu (1742). bo dopiero w r. w Rzymie (1735). 1723 zaczęto spisywać protokół posiedzeń i utrzym ywać w ewidencyi liczbę lóż. w Rosyi (1742). i miały własną W. Brytanii loże t. Krom tego. tak źe w r. . Dopiero wstąpienie do nich członków ze szlachty i arystokracyi. Wiele powagi i uroku dodało tej sekcie wstąpienie do lóż ksią­ żąt. w Warszawie (1744). początki jej były nietylko bardzo skromne. wydrwiwających m asoneryę i w ykryw ających zgubne jej dążności. w Portugalii (1736). w Paryżu (1732). 1756 staraniem czynnego bardzo członka W awrzyńca Dermotta. z. w Bostonie (1733).— 105 — Co do dziejów W. ja ­ kim byl n. czyli kasy zapomogowej dla wspierania ubogich »braci« pomnożyło liczbę lóź. w Austryi (1742). we Florencyi. w Berlinie (1740).

85 w Ameryce północnej. jak Yoltaire. otaczający od początku masoneryę. a sutych biesiad u sybarytów. Herder. 75 w Polsce. kilku innych książąt niemieckich. Klopstock i t. — to znowu takich dygnitarzy duchownych i świeckich. 525 w Anglii. to jest. 9 w Turcyi. wymagają­ cej zwykłej tylko uczciwości. biskup z Autun. 145 w Rosyi. a wszystkich na całym świecie 3. biskup wro­ cławski. 72 w Szwajcaryi. książę lotaryński. 129 w koloniach państw europejskich.2171). niezupełnie jednak pewnych. — albo teź takich literatów. p. Franciszek Stefan. Filip. Aranda i tylu innych. 623 w Niemczech. Nie wiele pomogły bulle Klemensa XII i Benedykta XIV. Lessing. Ę W idoczną tu jest przesada. jak hr. od obawy piekła i od przykrych prawideł etycznych. późniejszy mąż Maryi Teresy (1731). — po czwarte. — powtóre. urok skrytości.wreszcie zachwalanie religii. humanitarnego i postępo­ wego. 79 w Holandyi. albo zakazy niektórych monarchów i rządów. Ferdynand książę brunświcki. Goethe. Talley­ rand. 227 w Irlandyi.— 106 - 1738). a uwalniającej od dogma­ tów niedocieczonych. i utwo­ rzenia związku towarzyskiego. Jean Paul Richter. W przededniu rewolucyi francuskiej (1787) miało być według źródeł masońskich. Trzeba także i to uwzględnić. . żądza zewnętrznych odznak i tytu­ łów u ludzi próżnych. Schafgotsche. 284 w Szkocyi. nadzieja zreformowania społeczeństwa według nowych zupełnie zasad. książę orleański. hr. i ksiaźęta z rodu królewskiego w Anglii. 703 lóż we Francyi. Cóż wpłynęło na tak szybki rozwój masoneryi? Oto przedewszystkiem sama idea zbliżenia do siebie ludzi oddzielonych od siebie róźnemi szrankami. — po trzecie. hr. religii.. i chęć dowiedzenia się ważnych jakichś ta­ jemnic. źe ma­ sonerya powstała i rozszerzyła się w wieku XVIII. biskup passawski. na którą się wszyscy zgadzają. . to jest. książę Kaunitz. 192 w Danii. Karol Auersperg.

albo gorszyli wszyst­ kich wyuzdaną rozpustą. w którym pisarze. ale także alchemią. a br. — w tym wieku. dopuszczali się z cynizmem ohydnego bezprawia. w którym monarchowie. jużto nowe systemy i stopnie wyższe1). 1730). materyalizm i ducha rewolucyjnego. we Francyi sceptycyzm. inaczej hr. 98. a na­ wet szarlatani i oszuści.\ Goethe ówczesnych matadorów m a­ sońskich nazwał »głupcami i szelmami«2). — w tym wieku. astrologii. Zaledwie masonerya z pieluch wyszła. Jan Krzysztof Wollner. włoch Józef Balsamo (hr. w którym możni i bogaci zachwycali się nietylko blichtrem oświaty i rozkosznemi zabawami. ezpastor Samuel Rosa.— 107 - w tym wieku. »wielki przeor Masonii szko­ ckiej*. Saint Germain (f 1784). że już w wieku XVIII oburzali się na to rozumniejsi masoni. mianowicie szkockie i templaryuszowskie tworzyli i drogo sprzedawali. francuz hr. Później br. . bo wówczas to garnęli się do niej ludzie niespokojnego i awanturniczego ducha. Felix. w Niem­ czech racyonalizm i febronianizm. albo markiz Bellegrini f 1795) i inni. by je djabli wzięli. baron Gottlieb Gugumos ( Theophilus a Cygno). a już ją wydrwiwal były »brat« Samuel Prichard w satyrycznem dziele M asonry Dissected (r. Z drugiej strony wiek XVIII zapisał się ezarnemi głoskami w dziejach masoneryi. Jan Jerzy Schrepfer. którzy jużto różne baśnie o po­ czątku sekty wymyślali. 1888. magii i spirytyzmu łączyli. *) Poznam y je w rozdziale IX. Jan Rud. rozdzierając Polskę. Bischoffswerder. chrystyanizmowi wro­ dzy. B auhiitte r. propagowali w Anglii deizm i naturalizm. jużto z ceremoniami masońskiemi pra­ ktyki alchemii. 2) Por.\ Herder życzył wszystkim towarzystwom tajnym. Cagliostro. magią i okkultyzmem. Takimi byli np. Nic też dziwnego.

— X III. I. Niektóre związki XVIII wieku zbliżone do masoneryi. Zakon R y­ cerzy i Braci św. w loży' Theodor zu m guten lia fh (czy zu r B eh u tsa m h eit jak tw ierdzi Allg. — XVI.ROZDZIAŁ VIII. Rosenkreuzer. — XI. Zakon n ad z ie i. lekkości obyczajów. cnoty i wierności. Zakon cnoty i honoru. — VII. J a n a Ew. w tajnych to­ warzystwach i w tworzeniu coraz nowych stopni czy ry ­ tów tychże towarzystw. magii. — Mniej znane zw iązki w X V III i n a po­ czątku XIX wieku. Za­ kon szczęśliwości. albo Braci A zyatyckich. a mianowicie nienawiść do religii i monarchii. Zakon mądrości. — V III. Zakon Budowniczych A frykańskich.II. Zakon Mopsów i Mopsic. — XIV. aź do rozpasania. H andbuch der F reim aurerei II B. Concordienorden. bo spotęgował w niej fanatyzm sekciarski. — X. — III. 531). Orden der E chten u. panowania fran­ cuskiej mowy i mody.— XV. — XVIII. Zakon Druidów. źe masonerya w tym wieku tak szybko się rozszerzyła. Illuminaci. kabbalistyki itd. — IV. profesor praw a w Ingolstadzie (ur. 1748) *). T r e ś ć : I. zamiłowania w tajnych sztukach (alchemii. . Zakon łańcucha pielgrzym ów .Fellows. posuwającej się nierzadko.). — Odd . .— IX. Zakon dyskrecyi. — X II. Największy na nią wpływ w ywarł wówczas Adam Weishaupt. — Saint-M artiniści. Wiek XVIII można określić jako epokę indyferentyzmu religijnego. Zakon »Plaisir sans chagrin«. 1777 w Mo­ nachium. On to 1 maja 1776 za­ ■) W eishaupt został przyjęty do m asoneryi w r. Saint-M artyniści. Illum inaci. — YI. absolutyzmu w rządach. P hilaietes albo Chercheurs de la v e rite . — Y. Me dziw. Elus Cohens.

Była ona zdeklarowaną nieprzyjaciółką wszystkich »zabobonów« i »despotyzmów«. 34. źe według no­ wszych badań historycznych można stwierdzić identyczność formuł r. 473). . esbenedyktyna Werkmeistera. W instrukcyach dla t. ale niesto ­ sownych używ ał środków. 1789 z planem wypracowanym w sekcie 11lumi­ nalów. podczas gdy Chrystusa Pana uważała za mistrza. n a rządy. 2) W eishaupt poszedł co do obrzędów za m asonerya. W eishaupt ideę zw iązku wyłuszczyl w piśmie: P ythagoras oder Betrachiungen iiber die geheim e W e/f­ und R egierungskunst 1790. z. n a lite ra tu rę i n a opinię publiczną. najprzód w Niemczech. który dobrze chciał. Francyi. (I B. Massenhausena. ja k wpływać na jednostki. Włoszech i Ameryce. ale ilium inaci nie znali swoich przełożonych. których zwano »Areopagitami«. był W eishaupt deistą w rzeczach religii. później zaś śm iertelnym wrogiem. m ajątkow ych itp. że szło mu o oświecenie i poprawę ludzi. K ażdy członek obow iązany był podać n a piśmie ja k najdokładniejsze curriculum vitae. a przytein mężem nienagannych obyczajów i idealistą. minerwalów x) L a Reiiolution fran ęa ise p. słusznie też powiedział biskup F rep p elJ). Jakiż był cel tegoż? Weishaupt sam twier­ dził. że istniała w ładza naczelna i ta jn a . z opisem swoich stosunków rodzinnych.— 109 — łożył »zakon Illuminatów« (z początku »Perfektibilistów«) i rozszerzył go przy pomocy Zwakha. są nawet do­ wody. następnie w Austryi. Od w szyst­ kich żądano ślepego posłuszeństw a. regen­ tów są szczególne wskazówki. barona Knigge. m iał przed oczyma zakon Jezuitów . a co m iesiąc sk ła­ dać rodzaj spraw ozdania o swojem życiu wew nętrznem . głoszącego wolność i równość. zakon ten dzielił się na trzy klasy. m ar­ kiza Costanzo.. których był uczniem. H andbiich der Freim. z których pierwsza obejmowała t. Co do organizacyi2). jakoteż o zapewnienie im obrony przeciw złemu i prawdziwego szczęścia. a co do organizacyi. ale tajemnie dążył on do tego. że wielka loża w Polsce miała z tym zakonem bliż­ sze stosunki. Można się też z nich domyśleć. Według' Allg. Bode’go i innych. n a szkoły. by wywołać w świecie rewolucyę na polu religijnem i politycznem. a przedewszystkiem mo­ narchii i religii katolickiej. z.

i re x . inaczej wielki stopień rząd cy )*). 2) now icyat. Rzeczywiście udało się wciągnąć do sekty wielu ludzi znacznych a). towarzysza i mistrza).- 110 - z trzema stopniami (nowicyusza. ks. jak np. — nawet uczonych i poetów. sasko-wejmarskiego. — średnie mysterium z dwoma stopniami (presbyter albo epopta. 4) m ały i wielki stopień illum inata. 3) stopień m inerw ala. Karola Augu­ sta. Do zakonu kazał Weishaupt przyjmować przede­ wszystkiem »nobiles. Bode — Am elius. inaczej wielki stopień kapłański. gothajskiego. ks. brunświckiego. . 1784 K nigge poróżnił się z W e ishauptem . Ferdynanda. czyli stopnie szkockiego now i­ cyusza i szkockiego rycerza. inaczej mały sto­ pień rządcy) — wreszcie wielkie mysterium z dwoma sto­ pniami (magus albo pMlosophus. ale od k a­ żdego żądał ścisłej bardzo przysięgi i każdemu nadawał jakieś inne nazwisko. Knigge — Philon. Bassus — Hannibal. tak np. divites. jak np. do drugiej klasy: trz y stopnie symboliczne m a­ soneryi. ministra hr. inaczej mały stopień kapłański. ks. Pestalozzi’ego i innych. 2) W »instntcMo pro rećipientibus« każe W eishaupt łowić adep­ tów szczególnie w akadem iach. — druga wolnomularzy z trzem a stopniami (ucznia. utworzono także dwa osobne związki kobiet1) W edług K niggego. Ernesta. pó­ źniejszego »prym asa niemieckiego« Dalberga (Crescens). potentes. jak Herdera. doctos«. Massenhausen — A ja x itd. między innymi nawet ksią źąt. który tę skom plikow aną hierarchię w y­ myślił. Montgelas (Musaeus). W r. Costanzo — Marius. Zwakh — K aton. sem inaryach i szkołach wojsko­ wych. Goethego. były trz y klasy: do pierw szej należały następujące stopnie: 1) przygotow anie. do trzeciej klasy: m ysteria. on sam nazywał się Spartacus. — i to małe mysterium z dwo­ ma stopniami (illum inatus m ajor albo szkocki nowicyusz i illum inatus dirigens albo szkocki rycerz). Co więcej. — nawet dygnitarzy duchownych i świeckich. i regens. minerwala i minernalis illum inatus albo illum inatus minor). — trzecia m ysteria (tajemnice).

1784 w yszły pism a: Babo. >) W r. ogłoszonych prze­ ciw illuminatom i masonom V). G-emalde ans dem m enschlichen Leben i Uber F reim aurer. ale z dru­ giej strony wchodzili do niego także ludzie bez wiary i moralności. a dalsze od­ krycia porobiono przy rewizyi u radcy Zwakha w Landshucie i barona Bassusa na zamku w Sandersdorf2). 2) Pisma. W estenrieder itp. 1786. wywołać rewolucyę we Francyi. sprytny Knigge tyle sprawił. Cosandey. a do tego między przewódcami wybuchły spory. Przyczyniła się do tego ta okoliczność. między innymi książę brunświcki Ferdynand i słynny później hrabia Mirabeau. 1787 i 1794. jeden cnotliwych. które miały wabić »braci«. X. Pod wpływem tych zeznań i pism. źe głowacze masońscy. prof. ale poddali się pod jego komendę. Danzer. 1781. z 2 m arca i 15 sierpnia 1785. Stosunek nowego »zakonu« do masoneryi był taki. Wówczasto uchwalono. znaleziono pa­ piery. jak n. X. W nich . Połączenie obu »zakonów« nastąpiło już w r. wskutek czego członkowie lepiej myślący. odnoszące się do illum inatów . poczęli się usuwać i przedstawiać zakon w niekorzystnem świe­ tle. zwołanym w celu usunięcia strasznego chaosu ze systemów masońskich i zaprowadzenia systemu elektrycznego. że Weishaupt postanowił przejąć na wskroś masoneryę illuminizmem i zapanować nad nią. wy­ mienił wprost illuminatów i masonów.— 111 — illuminatek. którego piorun zabił w podróży. źe u księdza apostaty czy pastora Lanza. a w r. besonders in B ayern. drugi rozpustnic. 'elektor bawarski Karol Teo­ dor edyktem z 22 czerwca 1784 zabronił wszystkich ta ­ jemnych i przez rząd nie zatwierdzonych związków. p. 1782 na zjeździe w Wilhelmsbadzie. nietylko uznali zakon illuminatów za część składową maszneryi. kompromitujące głowaczy illuminatów. w ydrukow ano n a rozkaz elektora w Monachium w r. w na­ stępnych zaś edyktach. jak twierdzą. Związek illuminatów szybko się szerzył.

Co więcej. 1787 przyjął Bode księcia Fi­ lipa orleańskiego do wyższych stopni. zroszonego różową krwią Chrystusa. C.mądrości. Rosenkreuzer (Fraternitas roseae crucis). że związek illumi­ natów był dziełem — Jezuitów! II. przyjmując na­ tomiast godło »zreformowanej masoneryi«. a więc także do władzy lecze­ nia chorych przez wiarę i wyobraźnię. Cosandeya. a nawet w r. 1614 bezimiennie w Cassel wydanego pt. którego fikcyj­ nym twórcą miał być Chrystyan Rosenkreuz. ma­ soni rozszerzyli tę niedorzeczną włeść. wyznających tę zasadę. miał od Arabów w Azyi. ale dla uniknienia prześladowań zarzucono nazwę »illuminat«. R ennera.— 112 - Wskutek tego Weishaupt musiał schronić się do Gotha. W eishaupt broni swego zakonu w pism ach: Vollstandige Geschichte der Verfolgung der Ilh im in a te n in B a ye rn i Apologie d er Ilhim inaten. . *) F ra te r C hristianus Rosencreutz. można dojść za pomocą mistycznego krzyża. Rose-Croiac). W jńsroach wymienionych są złośliwe wy­ cieczki przeciw Stolicy apostolskiej. 1785 i 8 m arca 1787) byli także obecni delegaci illuminatów. 1830 jako radca dworu w Gotha. Wprawdzie na dalszych kongresach masońskich w Paryżu (15 lut. U m arł on w r. »reformator świata« 1). tow arzyszy zaś swoich w ysłał do różnych krajów dla zreform ow ania ludzkości. E gipcie i w k ra ju Fez nauczyć się tajem nej . U tschneidera i G runbergera. źe do wszelakiej mądrości i mocy. (des Rosencreutz)«. O tendencyach tego związku. dowiadujemy się z pisma w r. Na początku XVII wieku miało istnieć w Niemczech stowarzyszenie czy bractwo Rosenkreuzerów (braci Róża­ nego K r syka. nibyto braciszek zakonny. gdzie go książę Ernest II otoczył swoją opieką i za­ mianował swoim radcą. P rz y tac za ją je B arruel w dziele »M emoires p o u r s e n ir & 1’histoire du jacobinism e« i Eckert w dziele »M agazin der BeweisfU hrung fu r V erurtheilung des Freimaiirerordi-nsn. Allgemeine und General Reformieszczą się tak że zeznania nawróconych illum inatów : X. Zadało to niemały cios zakonowi. poczem w Niemczech założył bractw o «des R.

Rzeczywiście w owych czasach wielkiego upadku wiary było szczegól­ nie w świecie protestanckim wielu marzycieli i szarlata­ nów. dochodzić do »kamienia mądrości« i fabrykować uniwersalne na wszystkie choroby lekarstwo. twierdzą. 1617). bę­ dące. jako też z czterech innych pism p. 1785 m iał to być praw dziw y i doskonały zakon Jezuitów ! PELCZAR: MASONERYA 8 . jak z podłych metali w yrabiać złoto. H andbuch der F reim . 1754 f 1637). a przypisywane pastorowi wirtemberskiemu J a ­ nowi Walentemu Andrea (1586—1654). astrologii.— 113 — mation der gcmtsen weiten Welt. W r. a nawet niektórzy pisarze. Allg. a po nich do­ piero szły stopnie w yższe2). satyrą na chorobliwą manię owych czasów. którzy w ślad za Theofrastem Bombastem Paracelsem (1493—1541) oddawali się teozofii. jak Nicolai i Buhle. z wolnomularstwem ściśle złączony. rozeszły się po Europie i znalazły wiarę. w której wyłuszcza reguły zakonu Rosenkreuzerów. że z Rosenkreuzerów wyszli wolnomularze 1j. 2) W edług »listu pasterskiego do prawdziwych. w których odkrywano taje­ mnice. 1616). bo jego podstawą były trzy stopnie świętojańskie. wolnomularzy« z r. Rosa florescens (z r. Pisma wymienione. alchemii. 1714 Samuel Richter. źe jak się zdaje. t. E ine Wahrheit und vollkommene Bereitim g des philosophischen Steines aus dem Orden der guldenen Rosenkreuzer. wydał w Berlinie książkę p. Confessio fraternitatis. Chymische Hochseit Christiani Rosenkreuz (z r. pod pseudonimem Sincerus Renatus. 1750 powstał w Niemczech zakon złotego i różanego krzyza (Roseae et atireae crucis — des Goldenen und Rosenkreutzes). magii i innym tajemnym naukom. F am a fra tern ita tis (1616). tak. które atoli wkrótce upadły. Mianowicie w Anglii ideę Rosicrucians miał propagować Robert Pludd (de Fluctibus ur. Jednym z twórców tegoż był Fryderyk r) Por. ale dopiero po r. tu i ówdzie powstały teozoficzne i hermetystyczne związki Rosenkreuzerów. ale bezpodstawnie. t. jak twierdzą. II B. 261.

Dietrichstein (W. doktor Doppelmayer w Hof. jako też przez kochankę tegoż. Wów­ czas zakon znajdował się w rozkwicie i dotarł nawet do Rosyi. Przez hrabiego Briihla wcią­ gnięto także do Rosenkreuzerów naszego króla Stanisława Augusta i niemało masonów w Polsce. t. Co do organizacyi. II B. hr. 2) Od tego zakonu trzeba odróżnić w yższy stopień m asońs zw any »Bitter albo P rin z boni R osenkreuz (Soimerain P rince Rosećroióe)• jestto 7-my i ostatni stopień w R ite fra n ę a is ou moderne. hr. który przy pomocy Jana Krzy­ sztofa Wollnera wciągnął następcę tronu pruskiego F ry ­ deryka Wilhelma do zakonu (1782 r. Handb. Nader ruchliwym szarlatanem był również Jan Jerzy Schrepfer. — 64-3^ w system ie M isra im . Od r. a do czynnych propagatorów należeli także le­ karz Schleiss von Lowenfeld w Salzbachu (znany w za­ konie pod nazwą Pheebront. odziedziczył po nim całą tajemniczą naukę Jan Rudolf Bischofswerder. der F reim . którego tak że w ciągnął do zakonu. — 12-y w zw iązku »Elus«. mistrz loży prowincyonalnej w Austryi). jak niemniej dwaj znani oszuści. było w nim 9 stopni p.) i przez wywoływa­ nie duchów i inne szalbierstwa. Saint-Grermain i hr. 259). Sommering. Steeb i Mesmer należeli do jego koryfeuszów. . — 7-y w zw iązku Philalethów. — 18-y w Conseil des E m pereurs d ’ Orient et d ’ Occident. Samuel Tom. hrabinę Lichtenau. Adolf Knigge. bar. lekarz i profesor w Marburgu (f 1778). a sprzyjał im także cesarz Leopold II. gdzie bankier Bacciochi. Allg. — 3-ci i ostatni w system ie Heredom de K ilw inning. ale wkrótce potem upadł. Aleksander Cagliostro*). 18-y w R ite ancien et accepte. ogromny wpływ na umysł kró^lewski wywierał._ 114 — Józef Wilhelm Schroder. Junio- x) Był on koniuszym kurlandzkiego księcia K arola. bardzo zamiłowany w alchem ii2). Jerzy Forster. kiedy Wollner przestał być ministrem pruskim. 1775 główną siedzibą zakonu był Wiedeń. a gdy tenże samobójstwem życie zakończył (1774). radca Keller w Regensburgu. (Por.

sporządzania filozoficznego kamienia. dwa stopnie próby. 3) Die KonigMchen P riester oder echten Rosemkreuzer. Jana Ewang. P m ctici. Theoretici. źe go br. Po przyjęciu otrzymy­ wał adept t. jakoby Jezuici wymyślili błazeń­ stwa Rosenkreuzerów. ale jeden z nich — br. ale dopiero w 9 stopniu poznawał całą naukę i odbierał tajemniczą władzę n. Suchende i Leidende) i trzy stopnie wyższe: 1) R iiter u nd Briider St. uniwersalnej medy­ cyny i eliksiru życia. PhilosnpM. 49). Magi. Przyjm ow ano także żydów. p.\ Katsch — zbija ten zarzut i dowodzi przeciwnie. który przy Ł) Die E ntstehim g u nd der w ahre E ndzw eck der F reim a u rer S. ale wszyscy członkowie mieli należeć pierw ej do m asoneryi. der F reim . Rzecz dziwna. 8* . a znać na nim wpływ kabbalistyki._ Minores. zaklinania i wy­ woływania duchów. Mnjores. źe twórcy rosenkreucerstwa chcieli zrobić zeń szaniec przeciw przemo­ żnemu wówczas zakonowi Jezuitów 1). 2) To jest. Adem pti exempti..-. III. 185. był w ścisłym związku z rosenkreuzerstwem i wolnomularstwem. tabula mystacci. Zakon ten. wyrabiania złota. któremi rządziły kapituły prowincyonalne. Findel nazywa »gałęzią Rosenkreuzerów«. Zakon Rycerzy i Braci św. z. 2) Die weisen M eister. Johannis des E nangelisten ans A sien in Europa. (t. utworzony na miejsce systemu y>Eitter und B r lider des L-ichts«.— 115 — res. tak. (Allgem. Miał on pięć stopni2) i obejmo­ wał cztery prowincye. z Azyi aibo Braci Azyatyckich (Ben Bina). że niektórzy masoni (między innymi także Nicolai) twierdzili. Adepci tegoż zajmo­ wali się także alchemią. liczącego pośród członków swoich niemało żydów. M agistri. Iiandb. I B. podlegające synedrium z 72 członków złożonemu. z. z najwyższym wikaryuszem czyli kanclerzem zakonu (Bosch Hamdcobrim) na czele. Ecker von Eckhoff. Do rozszerzenia zakonu. astrologią i magią. przy­ czynił się szalbierz bar.

Związek Budowniczych Afrykańskich. o trzech stopniach (armiger. . a w istocie oddawać się nadal zabawom. jak twierdzą. nazwany Mopsorden (Ordre des Mopses) dlatego1). 1738). czy też we Fraucyi. Powstał on. dostał się za Józefa II do Austryi i do Węgier i przejął tam tej­ sze łoże swoim duchem. ale utrzym ał się on czas jakiś w Szwecyi. utworzony około r. po wydaniu bulli Kle­ mensa X II potępiającej masoneryę (In em inenti z 28 kwiet. jakie pierwej mieli w lożach. Wówczas niektórzy masoni religii katolickiej. osobny zakon. źe adept Ł) Zdanie niektórych pisarzy. 1785) i śmierć Eckera (1790) za­ dały zakonowi cios śmiertelny. Tu do celniejszych jego człon­ ków należeli hr. Do większego znaczenia ten zakon nie doszedł i już około r. nawet następcę tronu pruskiego Fryderyka Wilhelma potrafił usidlić. heskiego Karola. drugi zaś był zakonem wewnętrz­ nym. ofice­ rowie Meltzer i Aigner i i. hr. wielki adorator płci pięknej. utworzyli w Niemczech. Obejmował on dwa oddziały. chcąc na zewnątrz poddać się wyrokowi papieskiemu. Koppenna w Berlinie. z których pierw­ szy miał pięć stopni. Sinzendorf (w. a przyj­ mowano do niego ludzi oddających się naukom.— 116 — pomocy metresy Enke (hrabiny Lichtenau). Dopiero dekret Józefa II przeciw masoneryi (z 16-go lut. miles. Zakon Mopsów i Mopsic. eques). Schonfeld. Właściwie był to tylko odrębny system masoneryi. jakoby elektor arcybiskup koloński Klemens A ugust. mistrz). m ający pośród protektorów swoich także księcia brunswickiego Ferdynanda i ks. mianowi­ cie zaś studyom nad historyą i istotą masoneryi. nie m a historycznej podstawy. IV. był twórcą tego zw iązku. żyd Hirschfeld. 1767 przez Karola Fryder. de la Tour. Za­ kon ten. książę Karol Liech­ tenstein. V. 1785 zniknął z widowni.

zwany w Polsce »frankmasonią reformowaną mężczyzn i kobiet«. to teź w rytuale pełno jest aluzyi do żeglugi m orskiej2). mistrzyni »wielką mopsą«. do którego teź odnosiły się ceremo­ nie w rytuale ł). a profanka »suczką«. to teź nie długo się utrzymał. bo jeden był tylko stopień. Związek ten był zatem obupłciowym (androgyne). Po przyjęciu adepta. Związek ten. Geschichte der F reim aurerei in DeutsćKland S. nie zaś W. i to co pół roku. ') Por. p. Ew ald H andbuch der Deutschen F reim aurerei II Theil. przed stół). mistrza w z. miał za główne zadanie wesołą zabawę i nie używał bardzo dobrej sławy. jako symbolu wier­ ności i przywiązania. H andbuch der Freim . gdzie siedziała »wielka mopsa«.. acz w wieku XVIII miał w Polsce sporą liczbę »mopsów« i »mopsic«.. wymyśloną dla zohydzenia jej w opinii publicznej. stąd wszystkie urzędy obsadzano b ra­ ćmi i siostrami. Budownikiem świata. Tak n. Nie składał on jednak przysięgi i odbierał odrazu całą naukę. Niektórzy twierdzą. a w re­ szcie wleczono go łańcuchem. albo pieska wypchanego pod ogon. dla przyrze­ czenia sekretu. a Boga nazywano Bogiem. VI.. jakby psa przed ołtarz (t. bracia i siostry »mopsami i mopsicami«. albo Felicitaires). źe ten związek był tylko parodyą m a­ soneryi. Założył go w Paryżu około r. j. Rozdział XIV.— 117 — miał się uczyć różnych cnót od mopsa. Zakon szczęśliwości (Ordre de la felicite. de Chambonnet z kilku oficerami m arynarki. profan »pieskiem«. F r. k. — Allg. Wschodu narodowego. na czele zaś tych lóź stał »Wielki Mops«. 2) Czyt. I II A uflage 1900 .. nakazywano mu pocałować w. 1742 M. 123. mistrz katedralny takiej loży nazywał się »wielkim mopsem«. który w Polsce był zazwyczaj wyso­ kim dygnitarzem Wiel. Nie uży­ wano teź w lożach dekoracyi.

m ająca wyszyte słońce z literami A. którego adepci nazywali się »kapłanami i kapłankami mądrości«. Steele i Swift. mia­ nowicie pośród młodszej szlachty. a odznaką była czerwona wstęga. sam król Ludwik XV z m arkizą de Cliatelet miał mu dać początek. Związek miał za zada­ nie pielęgnowanie prawdziwej cnoty i czułej przyjaźni. również obupłciowy i o jednym tylko sto­ pniu. 1747 przez Cheyalier di Beauchaine. obejmował dwa stopnie i posługiwał się symboliką masońską. . ale historycznych dowodów na to n iem a2). za pokrywę do uprawiania rozpusty *). . 1760 zniknęły. Chaumont. służył. założony w r. a jak twier­ dzą. jak podobne mu związki. były loże tegoż w Celle i Riddagshausen w Brunswiku. Zakon nadziei. było dą­ żenie do mądrości przez cnotę. gdzie loża 71 członków liczyła. I. W Niemczech około r. VIII. Celem tego zakonu. i pierścień. dw orzanina księ­ cia C hartres. 1759). Najprzód zjawił się we Francyi pod nazwą Ordre des cheucil/ers et des Dames de /'esperance. mieli utworzyć trzej angielscy pisarze Addison. W yszydzenie m asoneryi m iał głównie n a celu Odre des F endeurs charbonniers. S. 1) Do tego dążył szczególnie Ordre des Chevaliers et des N ym phes de la Rosę. 1750 utworzyły się »loźe esperance« w Jenie. ale juź w r. ten również obupłciowy. ( Ordre cle chevaliers et chevalieres de TAncre). Meyer i Beets (11 wrześ. bo część adeptów utworzyła osobny »związek panów i pań kotwicy«. S. 1745 dostał się do Hamburga. VII. II 592 założycielam e co do Niemiec byli E x ter. Zakon Mądrości. W r. ale w tymże samym roku nastąpiło w Paryżu rozbicie. Getyndze i Hamburgu. S. założony przez M. Związek.— 118 Zakon ten. W Niemczech około 1748 r. 2) W edług Allgem. H andbuch der Freim .

a przyjmował go t. oficerów i studentów z wyższych stanów. B. XII. 1743 przez księcia Ludwika New­ castle w Anglii. XI. S. ale tylko dla męż­ czyzn przystępnym był związek ku pielęgnowaniu cnoty i honoru. Getyndze i Helmstadt swoje loże. proszący o przyjęcie. Zakon łańcucha pielgrzymów (Orden der Kette der Pilgrime. Znaczniejszym od poprzednich. Stillscltweigen). założony w r.— 119 - IX. — Ordre de la Chanie ou des Pellerins). a jeszcze w początkach XIX wieku w Kopenhadze. mającego za ideał »niewinńą. i łań­ cuchem ciągnął do loży. Jenie. była Tu­ ryngia. Obuplciowy ten związek istniał około r. Bestdndigkeit. Zakon dyskrecyi. . gdzie pani von Schwarzenfels zespoliła 34 członków. (co znaczyło: WiUfćihrigkeit. Przyjmowano do niego tylko szlachtę. nazywał się »podróźnym«. a z tą dewizą na krzyżu: Parles p a s m ai d ’autres. Odznaką związku były litery W. uczonych. Symbole tegoż były wzięte z podróży. cnoty i wierności. prem ier Furor ii. Zewnętrzną odznaką było serce. chapeanos zwanych. a m ający w Hamburgu. zw. Helmstadt. 1758 w Ham­ burgu. — albo Gesellschaft der Kette. pod nazwą: Orden der Versc/iwiegenheit. Zakon „Plaisir sans chagrin“ . Ceremoniał był po dobny do masońskiego. przyjaźń i cnotę«. Jenie. bo wziął sobie za zadanie o wszystkich dobrze mówić i wszystko na dobrą stronę obracać. Tugęnd und Ehre. stąd kandydat. Związek ten powstał około r. a mianowicie zamek Hummelshain. Brunswiku. X. zabawę bez następnego żalu. między tymi 19 pa­ nów. i 15 pań. Zakon cnoty i honoru (Order of virtue and honour). Kolebką tego związku. 1759 w Berlinie.

1773. w tym zdaje się celu. 1743 f 1803). Ce­ lem tegoż było zajmować się kwestyami mistyczno-moralnemi i ściśle naukowemi. Studencki związek der Concordisten zawdzięcza swój początek uczniowi uniwersytetu w Jenie. 1758 w mieście Landshut kapitan pruski Bessel. Związek ten miał założyć Savalette de Langes. Pierwszy z tych związków założył około r. Orden der Echten i Concordienorden.— 120 — XIII. poczem rozszerzył się w innych także miastach niemieckich. a czas wolny poświę­ cał studyom religijno-filozoficznym. by szlachtę na Śląsku jednać dla króla pruskiego. alchemii i filozofii masońskiej). Fryderykowi Liibbern (w r. pod sterem dyrekcyi cen­ tralnej. a składał się z dwóch seryj i dziesięciu stopni. do któ­ rego wkręcił się także hr. Illuminat Knigge był ich członkiem. ale po r. 1763 wieść o nim zaginęła. odbyły się w Paryżu kongresy »braci« w r. jakoteż pisma Swedenborga i Jakóba . Philalethes albo Chercheurs de la verite. Saint-Martyniści. W Bordeaux poznał się z teurgiem Martinezem Paschalisem. Było w nim sześć lóź głównych. Z inicyatywy tego związku. Les A m is Reunis w r. pod sterem najwyższego mistrza ( Grossordenwieister). (zwłaszcza z dziedziny teozofii. 1760). a dwupłciowe tegoż loże istniały także w Hannowerze i Getyndze. przeto. Cagliostro. XIV. czło­ nek loży paryskiej p. a stosunki z tym pseudo-mistykiem. Były w nim cztery sto­ pnie. Służył on wojskowo. jako »pontifex maximus« masoneryi. t. XV. iż adeptom zapewniał pomoc w sprawach doczesnych. Pewną liczbę zwolenników zjednała sobie także teozofia margrabiego Ludwika Klaudyusza Saint-Martin (ur. 1785 i 1787. Drugi związek powstał 3 lipca 1759 w Hamburgu.

gnostyckich i neoplatońskich. Saint-Martiniści tworzyli nie tyle związek. 7) maęon du secret. 5) elu. De Dieu et de ta naturę i inne. według jednych żyd por­ tugalski. a zmarły na wyspie Haiti w r. Propagował on panteizm z przymieszką mistyki. gdy ba­ wił w Rosyi. 1779. wiodących do Boga. 6) grand-architecte. a te dwa ostatnie sto­ l) Zaszczepili ją tam P olak G rabianka i R osyanin Pleszczejeff. m aitre Cohen. czeladnik. . 9) chevalier de la Palestine. chcąc utworzyć nową religię. grand elu i apprenti Cohen. 4) ancien maitre. Nauka Saint-Martina. do drugiej compagnon Cohen. jak twierdzą. ile szkołę filozoficzną. Związek jego obejmował trzy klasy. ale K ata rzy n a II k azała ją zamknąć. a dziewięć stopni. której ślady dotąd w Paryżu mają istnieć. na usposobienie duchowe Ale­ ksandra I. Osobny związek Illuminatów francuskich (także Martinezistów albo Martinistów) utworzył Martinez Paschalis (inaczej Martinćs de Pasąually). 2) towarzysz. zawiodły Saint-Martina na drogę teozofii m i­ stycznej. grandarchitecte. 10) Kadosch ou homme saint. Elus Cohens. Do pierwszej klasy należeli: uczeń. dotarła aż do Petersburga i do Moskwy*) i wpłynęła. chevalier ćommandeur. 3) majster. w drugim od­ dziale: 8) prince de Jerusalem. XVI. W Moskwie adept jej Nowików założył d rukarnię i bibliotekę dla oświecania ludu. urodzony w Grenoble. Mickiewicz miał ją poznać wtenczas. czego wynikiem były dzieła: Des erreurs et de la verite. a której naczelni dostojnicy nazywali się Beauoc — Croix. według innych Francuz. będąca mieszaniną mrzonek kabbalistycznych. której on sam był najwyższym kapłanem. Utworzył on osobny system o dwóch oddziałach (tempie) i dziesięciu stopniach. majster.— 121 — Bóhme’go. magii i kabbalistyki. których nazwy są w pierwszym oddziale: 1) uczeń.

ale niezadługo potem zniknął z widowni. 1870 amerykanin Morse przeszczepił zakon do Niemiec. z. a na całym świecie jest ich kilka milionów. Cel praktyczno-humanitarny. Odd-Felłows (Independent Order of. Powstał około r. Loża z 90 lożami poddanemi. 1896. R ebekka dla kobiet. te zaś podle­ gają W. — mianowicie wspieranie wza­ jemne członków i ich rodzin. którzy za pomocą t. z. science des dmes czyli do potęgi iście duchownej i boskiej. do t. W Anglii ma być 4. Liczba członków w Niemczech wynosiła w roku 1899—4849. jako teź kształcenie młodych ludzi. zupełnie tajemnej t. Inkwizycyi z 20 sierpnia 1894 wzbronił katolikom wstępowania do tego zw iązku2). 2) Por.) był związ­ kiem filantropicznym z godłem: »przyjaźń — miłość — prawTda«. R ea u x — Croiac. a usposobienie tego związku względem Kościoła katolickiego jest również nieprzychylne. jako stopień wyższy. z. Związek dzieli się na loże. W r.— 122 — pnie mają nazwę Elus Cohens. G ruber Oddfellowsorden. Orden der Sam ariter w Hannowerze. — do trzeciej. Odd . który z Londynu wy wędrował do Ameryki. Encam pem ent o f the patriarchs. gdzie też obecnie jest W. ł)' Są też loże t.000 lóź i 800. 1780 w Anglii.fellows i masoni wspie­ rają się wzajem. Lóź powiatowych. zw. Stopni jest pięć. Lożom niezależnym 1). w Ame­ ryce do trzech milionów. z. Dekret św. zwykły rzemieślnik.000 członków. . W r. Przewodniczący ma tytuł » W ielki Sire«. rwie sensible odbierali objawienia. Uczniowie Martineza byli: Saint-Martin. W r. nad nimi zaś. stoi t. z. a za pomocą t. Holbach i Duchateau. XVII. 1817 dał mu silną organizacyę Tomasz Wildey. 1874 wy­ szedł zeń t. bar. H. ordre sentimental dochodzili. z.. zależne ‘od W. Martinez pozyskał pewną liczbę zwolenników w południowej Francyi i w Paryżu. Odd-Fellows.

z. 1776). 1833 dostał się do Ameryki. B und der Etiergeten (r. R itter vom Kreuze der D reifaltigkeit (ok. 1777). z Hocherśkapitel jako najwyższą -władzą. 1764). 1772). ale w biegu czasu rozszczepił się na kilka ga­ łęzi. 1872. Orden des Thals. Cheoaliers de l ’Ordre du Tempie. 1906 wyno­ siła 1. R itter und Briider des Lichts (ok.1849).100.— 123 — XVIII.544. gdzie powstały cztery wielkie korporacye. Zakon tej nazwy powstał w r. Societatsorden der redlichen Freundschaft (r. D istriktsgrosshaine pod t. — już to we F ran­ cyi. F ratres Rotae et aureae Crucis (r. Orden der Schwarsen Briider itd. Chevąliers de la C roix. Societe de Palladium . R itterbund (r. 1785). 1788). Societe du Reiieil de la naturę (r. p. Ordre des Phi- . utworzone jużto w Niemczech jak n. liczba zaś członków w r. 1717).. Nazwa ta pochodzi od staroceltyckich kapłanów. Ordre des Fendeurs (r. a dziś istnieje tu pięć t. z których najstarszą jest A ncient Order o f Druids. Mniej znane związki w XVIII i na początku XIX wieku. 1798). Rosenorden (r. 1781). 1791). Gesellschaft der Phttantropen (r. Zakon Druidów. 1747). od Pythagorasa pochodzące. 1759). 1781 w Londynie. Argonautenorden (ok. H ar monistenorden (r. Do Niemiec przeszedł ten zakon w r. Kreusbruder (ok.zwanych. 1732). Ordre de VHarmonie. 1783). jako związek towarzyski i filan­ tropijny. Ordre des philosophes inconnus. którzy mieli przechować tajemnice. jak Ordre im m ortel et respectable du bon pere et p a ­ triarchę Noe (r. Rytuał i tendencye przypominają masoneryę. 1785). Niewielkie znaczenie i krótki żywot miały inne związki. Deutsche Union der X X I I (ok. 1804). Ordre des Sophisiens (ok. a na całym świecie 131. . XIX. Wielkimi Grajami zwane. A rkadische Gesellschaft (r. 1782). W r. z Grand Grooe o f the United States na czele (r. Druidami .

Zakon siarna gorcsycsnego itd.477.372. 14. i ja­ kie z niej lub obok niej powstały związki tajemne. Ł) Allgemeines Handbuch der Freiniaurerei. 1791) itd. z nieczynnym i zaś i z członkami pokrew nych bractw w Ameryce do 10 milionów. G ruber. — juźto w Anglii. tu dość zaznaczyć.432. 1750). 2) O. S. H.600 lóż i 2 m iliony czynnych masonów. 45 wyższych korporacyj masońskich. 229 i br.530. (Rosycross). — juźto w Szwecyi. 25.561 2). Y. *).124 — lochoreites ou A m a n ts du p la isir (r. 35. r. S. 1910 lóź wszystkich 22.887.. Zappatori itd. miało być w r. »braci« 374. wyłuszczymy szczegółowo w rozdziałach XV—XXIX. 47. br. w wieku XVIII tajne związki i »zakony«. jezuita. jak Jerusalemsorden (ok.020. źe w r. 1909 było 144 W ielkich Wschodów albo W ielkich Lóż. Jak się masonerya rozwinęła w wieku XIX-ym. br. jak n. br. w Australii 1. w środkowej Ameryce 1. »braci« masonów 1. — i to w Europie lóź 6.j. — juźto w Ameryce. 816. 10. C. 1808) itd. zorganizowane na wzór lóź masońskich. jak Tribunale del cielo (po r. Jak widoczna. który w ykrył oszustwo L eona T axila.056. ten sam. Rycerze R.420. 1. C. źe według źródła masońskiego t.224. jak Koldingsorden. .. obliczył. w północnej Ameryce 1.. 816. w południowej Ameryce 1. — juźto we Włoszech. w yrastały jak grzyby po deszczu.411. van Dalens Kolender fu r Freim aurer a u f das Ja h r 1912. p.

Chociaż masonerya nazywa się instytucyą »jedną 1 uniwersalną«. Zowie się ona także »świętojańską*. — Ja k ie są w ładze m asońskie i ja k się nazyw ali urzędnicy W ielkiego W schodu w Polsce. — Zmyślone podania samych masonów 0 takiej w ładzy rezydującej w C harlestonie. spotykam y po raz pierw szy w akcie dotyczącym . a co w yższa czyli szkocka. przeznaczonej na ze­ Słowo loggia (po angielsku lodge). przyniesione z F ran cy i przez Normanów.— Groslogenbundw Ni&mczech. czyli stopnia »mistrza«. — Co to są loże wyższe. — Co to jest loża i jakim jest jej zarząd. albo ^niebie­ ską* od niebieskiego obicia loży *). — Czy istnieje ja k a w ładza cen traln a i najw yższa nad w szystkim i m asonam i św iata.ROZDZIAŁ IX. który masoni według rytuału swego dodają do stopnia trzeciego. Symboliczna ma swoją na­ zwę od przymiotnika »symboliczny«. — K ongresy m iędzynarodow e m asońskie i biuro m iędzynaro­ dowe w Szw ajcaryi. Jana Chrzciciela. Organizacya masoneryi. — N ajw ażniejsze system y czyli obrządki albo ry ty masońskie. to jednak w jej organizacyi i w systemach czyli obrządkach zachodzą pewne różnice. — J a k ą jest organizacya we F rancyi i we Włoszech. — Łączność m iędzy W ielkim i W schodami czy W ielkiem i L o­ żami. — Zdania niektórych autorów o najw yższej w ładzy tajem nej. T r e ś ć : Co to jest m asonerya symboliczna. k tó rą m ają tw orzyć żydzi. wrzekomego patrona lóż. od św. Mianowicie roz­ różniają masoneryę zewnętrzną czyli symboliczną i we­ w nętrzną albo tajną i wyższą.

przyczem wymienił za­ kon szpitalny św. spisał w wię- . »filozoficzną« lub »czerwoną*. spowodo­ wała utworzenie wTyźszych stopni. którzy pragnęli więcej światła i odkrycia głębszych tajemnic. z której skorzystali sprytni szalbierze. składa się z wyższych stopni. miały powstać loże tajne w celu przywró­ cenia Stuartów na tron. Nauka masońska w trzech stopniach według konsty­ tucyj Andersona nie zadowalniała tych. źe w dzień św. źe ostatni W. rozpo­ wszechnione we Francyi. Później połączono ją z zakonem Templaryuszów. z. dlatego zapewne. już korporacyę. O stosunkach między tymi zakonami i masoneryą wspomniał już Anderson w bajecznej swej historyi. Andrzeja. otóż ta cie­ kawość. W Szkocyi również. systemy templaryuszówskie. ale mocniej zaznaczył to szkot Ramsay w mowie swojej. skąd powstały t. do których masonerya świętojańska miała być niejako nowicyatem. umieszczonej w konstytucyach z r. Tam także połączono masoneryę z zakonami rycer­ skimi z czasów wojen krzyżowych. Mianowicie w Szkocyi około r. jak twierdzą nie­ którzy pisarze. jako zostający w związku z ma­ soneryą. poczem dostały się do Francyi. spalony n a stosie w r.- 126 — brania niższych stopni. m istrz tem ­ plaryuszów Jakób Molay. 1723. z osobnymi stopniami »szkockimi«. już zebranie tej korporacyk t) W ymyślono w tym celu legendę. zwany także stopniem św. z.. »szkocką*. »czeladnika* i »m istrza « lub »m a jstra «. co dało początek t. Szwecyi i Niem czech1). zwana »kapitulną<. ponad stopień mistrza. 1736 dodano stopień szkocki. Masonerya wyższa. obejmuje zaś stopnie »ucmia«. mianej 21 m arca 1736 w Paryżu. Andrzeja 30 listopada 1736 utworzoną została W ielka Loża w Edinburgu. 1292 \a d u n a m logg ia m f a c i e ń d a m Później zwano lodge jużto budynek. stopniom rycerskim. budowy kaplicy w pałacu w estm insterskim z r. 1314. a liczba tychże zmienia się stosownie do różnych »rytów« czyli obrządków i systemów. Jana.

') Allg. cho­ ciaż loża może obejmować więcej warsztatów. i zarazem miejscem ich zebrań jest »loża symboliczna«> zwana także warsztatem. filozoficznymi zaś sto­ pnie od 19 do 30 tegoż ry tu szkockiego. Sekretdr. 2) T ak w edług regulam inu z r. nazyw ają się świa­ tłami loży (luwiier. w niemieckich MeiSter vom S tu k i j. m istrz ceremonii.- 127 — Najniższą korporacyą masońską. z podskarbim i jałmuźnikiem (hospitalier). m ającą cieniu jakby w testam encie tajem nice zakonu i pow ierzył to pismo klerykow i Piotrow i z Boloni. R ite ecossais. podskarbi. 1784.es. 1324 n a F ran ciszk a Tom asza A lesandrinu sa. z mistrzem (Venerable) na czele. sekretarz. Cnotliwy S a r ­ m ata w Warszawie. tworzą radę administracyjną. oni teź. 2 Aufseher. jakimi w masoneryi polskiej byli na­ miestnik. der F reim . mówca. dwaj dozorcy. Nadto m asoni francuscy w yż­ szych stopni utrzym yw ali. budowni­ czy i odźwierny2) . II B. N astępnie ta je ­ mnice te m iała przejąć m asonerya. że Molay w w ięzieniu m ianow ał swoim następcą Ja n a M arka L arm eniusa i źe tenże godność w. które zajmują miejsce pośrednie między t. . Przesąd zwyciężony w Krakowie. a nadto są w arsztaty i stopnie kapitulne i filozoficzne. z. który um knąw szy do Szkocyi. Redner i Schutzmeister. komandorowi H arris i m raszałkow i Aumont. ale ten dokum ent jest sfał­ szowany.es chapitulaires) nazyw ają się stopnie od 4 do 18 w t. Ma tego dowodzić t. a na jej czele stoi m istrz (w lożach polskich m istrz katedralny. 161. Do urzędników należał także stuard (steward). Szczera p rzyjaźń we Lwowie). wybierany corocznie i m ający do pomocy kilku urzędników. Tabulą aurea L arm en ii. Mianowicie kapitulnymi (grad. z. a dziś w lożach niemieckich są: Deputierter Meister. Hanćtb. Każda loża ma swoją nazwę (jak np. upoważnioną do przyjmowania członków. u rządzający biesiady. We Francyi i we Włoszech czterej pierwsi dygnita­ rze. grades chapitulaires i grades adm inistratifs 1). lud). pieczętarz. ja im u źn ik. z. m istrza przeniósł w r. sędzia. oddał je w.

odpowiedzią na pytania »katechizmowe«. Do utworzenia każdej loży potrzeba pozwolenia wyż­ szej władzy masońskiej i pewnej liczby członków (we Francyi przynajmniej 7. szkockiemi albo kapitulnem i2). . Co do władz masońskich. Każda loża ma prawo stanowienia ustaw lokalnych. W Niemczech wykroczenia masonów i ich spory z »braćmi«. odwiedzający obcą lożę. po włosku triangolo. m arynarskie i wędrujące (ambulante Logen). dla procesów między masonami i dla dobroczynności. rozumie się na to. podczas gdy adepci wyższych stopni wchodzą do lóż niższych stopni. a wszy­ scy jej członkowie są sobie równi. mogą w nich uczestniczyć jedynie masoni tego samego stopnia. 2) Z ebrania tych stopni zowią się kapitułam i i m ają sw u staw y. Gdzie ta liczba nie jest w ystarczającą. we Francyi zaś wyjawieniem hasła (mot de semestre). w Niemczech 9. moc i piękność. — dla finansów loży. wszystkie loże podlegają x) W edług n ajstarszy ch »katechizm ów « masońskich w y star­ czają trzej adepci do utw orzenia loży. godła i ubiory. Loże wyższych stopni nazyw ają się lożami tylnemi. W niektórych lożach są trzy osobne sekcye. układem palców. w Niemczech M aurerkrdnscJien1). by niemi rządzić i nowicyuszów w duchu sekty wychowywać. zależną od loży sąsie­ dniej. tam można zało­ żyć korporacyę przygotowawczą. byle zgodnych z ustawami zasadniczemi związku. Masoni. form ujących człowieka. W niektórych krajach istnieją osobne loże wojskowe. zwaną po francusku triangle. w takim razie mogą liczyć na »braterską« gościnność. gdyż w yobrażają trzech w ielkich budowniczych. mądrość. to jest. w Niemczech certyfikatem. rozstrzygają osobne sądy lożowe.— 128 — się zbierać raz w miesiąc. muszą w Anglii uwierzytelnić swoją przynależność do związku znakiem. we Włoszech 12).

na mocy ustawy masońskiej z 26 lutego 1784. jałmuźnik. która według obrządku francuskiego na­ zywa się W ielkim Wschodem (G rand Orient). a w niektórych krajach istnieją nadto loże prowincyonalne2). a mianowicie: 1. w. l) W systemie Memphis zw any G rand H ierophante. stopni wyższych. 19. najp. pie­ czętarz. 7. sekretarz. najsławniej­ szy namiestnik w. Loży nie może żadna loża być otwartą. 14. Księstwa Litewskiego«. 5. najpoważniejszy mówca. Przywilej tworzenia lóż miała pierwo­ tnie sama tylko W. do którego weszło 22 »wielkich urzędników«. mistrza do prowincyi li­ tewskiej. podskarbi. najp. utworzony został »Wielki Wschód Narodowy Króle­ stwa Polskiego i W. w. w. najsławniejszy namiestnik do prowincyi mało­ polskiej. najp. najp. w. w. 6. 2. jako organ wyko­ nawczy. według obrządku Misraim N ajw ysssą W ładzą. 4. inaczej jest nielegalną (w Niemczech Winkelloge albo Bastardloge). 16. mistrz obrządków. najp. w. najpoważniejszy w. W Polsce. 10. 3) Pięć »niezależnych*. ale później inne także Wielkie loże wyrobiły sobie albo samowolnie uzurpowały to prawo. 15. 9 . Na czele każdej z tych naj­ wyższych władz stoi wielki mistrz ł). z loią m atką. 3. to jest. sędzia. PELCZAR. najp. Bez upoważnienia W. nosiły nazwę lóż prowincyonalnych. 13. »naj wspanialszy i najpotężniejszy wielki mistrz. 11. 12. 9. najp. Loża angielska. 8. mistrz obrządków'. miecznik. Według obrządku szkockiego N ajw ysssą Radą (Suprem ę Conseil). sekretarz. przewielebny pierwszy wielki dozorca. *) W Polsce 4 loże szkockie. mistrza do prowincyi wielkopolskiej. prze­ wielebny drugi wielki dozorca. archiwista. MASONERYA. najsławniejszy namiestnik w. 17. najp. 18.— 129 — władzy wyższej. w syste­ mie Misraim Soiw erain G randm altre absolu p u iss a n t suprem e de V ordre. lóż w Niemczech uznał GrosslogenbuncU jako y>regelmassige Logen«. w. najpoważniejszy wielki mówca. najp. a w innych obrządkach W ielką Lożą.

We Włoszech od r. Obrządków albo systemów masońskich jest niemało. z. do niego też należy wyznaczanie dróg. budowniczy-rachmistrz.— 130 — najp. Obrządek angielski. o trzech stopniach symbolicznych i jednym wyższym. w. Krom tego nad zachowaniem doktryny ducha i tradycyi w »zakonie« czuwa t. W wieku XIX wprowadzono do zarządu masoneryi niektóre zmiany. Chambre de Cassation. On to wybiera 33 członków t. Pod nią jest Supremo consiglio dei trentatre według rytu szkockiego. I) W ielki M istrz W. przy loży kapitulnej (czyli loźy-matce) istniejąca. podczas gdy spory między masonami rozstrzyga i ich wykroczenia karze sąd przysięgłych i t. W yliczymy tu najważniejsze. ale tylko w jednej trzeciej części. stuard. we Francyi władzę prawodaw­ czą dzierży t. z. a każdy z nich obejmuje większą lub mniejszą liczbę sto­ pni wyższych. . ma na czele prezydenta. bo nazwę »Wielkiego Mi­ strza® zniesiono w r. z. gościn ni k. jakiemi ma kroczyć polityka masońska. 20. najstarszy ze wszystkich. a złożony z delegatów wszystkich warsztatów federacyi Wielkiego Wschodu. I. W schodu czy W. 1887 nad trzema systemami ma­ sońskimi stoi Wielki Wschód włoski i rada zakonu. odnawiająca się co rok. najp. (Royal A rch j. 1872 1). Tak np. ale zresztą w ładza jego jest bardzo ograniczona. Loży przew odniczy n zebraniach. 21. Conseil de l ’Ordre (rady zakonu). Nad zachowaniem rytuału i doktryny masonów pol­ skich we wszystkich lożach czuwała kapituła większa. zbierający się co rok. Rada za­ konu. Convent. stuard«. najp. Grand College des Eites któreto kolegium daje potrzebne wska­ zówki tak zwanym Conseils philosopMąues i Chapitres de la Federation. zło­ żona z 77 członków. najp. z. w. stanowiącej niejako komitet wyko­ nawczy tej federacyi.

Kirchenlexikon non Wetzer und Welte II Aufl. »Clericat« i system szwedzki. Handbuch der Frei­ maurerei. Obrządek irla n d zki o 15 stopniach (tylko w Irlandyi). Clenachan Encyclop. 577). ( Gteschichte der Freimaurerei in Deutschland). Sant Jago (Chile). 1789. K airze. Budapeszcie. III. D ublinie. System t. M eksyku. Lisbonie. Munchen u nd W ien 1889 str. Stacitslexikon IV Aufl. — Handbuch der deutschen Freimaurerei von F ran z Ewald II Theil. Lozannie. z w. 1760 baron Printzen. w duchu zasad rew olu­ cyi z r. Templary uszów. który expastora i szalbierza Samuela *) Ze stopni tem płaryuszow skich i innych utw orzono w Char­ lestonie r.. z tendencyam i teozoficznemi i dem okratycznem i. Madrycie. Por. istn ieją w Luksem burgu. 1801 system t. Początek m iał dać żyd Stefan Morin. Bostonie. a m ianowicie w L ondynie. S. P ałerm ie (Mackey-M. 1750. Obrządki szkockie. P aryżu. Caracas. — Allg. Assuncion (Paraguay). zwany także we Francyi Suprem e Conseil od naczelnej swej władzy o 33 stopniach').'. Neapolu. H am il­ tonie (Kanada). IV B. Mianowicie: K apitułę de Clermont powołał do życia francuz de Bonneville w r. z. C. Buenos Ayres. San Josć (Guatemala) K artagenie (Kolumbia). zwany także «chrześcijańskim« 2). a w Niemczech. jak »K a p itu ła de Clermont« »ścisłej obsenvy«. 1754. E dinburgu. Z tego to systemu powstały cztery inne. Rio de Janeiro. szkocki starodawny czyli Heredom o 25 stopniach (w wielu lożach niemieckich). San Domingo. 1009. zwłasz­ cza w Berlinie. 2) Czyt. a mianowicie: obrządek szko­ cki filozoficzny. m ający 25 stopni. Dziś jest 26 Suprenies Conseils czyli naczelnych w ładz tegoż system u powszechnie uznanych. Rzymie. W r. 9 * . Montevideo. Charlestonie. de Grasse m iał te n system zaszczepić we F rancyi. 1804 hr. Turcyi.- 131 — II. A tenach. 1973 sq. propagował ten system od r. m ający 30 stopni (w lożach szwajcarskich). szkocki daw ny i p rzyjęty (Rite ecossais ancien et accepte). a rozszerzony we Francyi i gdzieindziej po r. Lim a. Brukseli. Nie zupełnie uznane S. Bite ecossais ancien et accepte. Florencyi. 263 sq. II B. H avannie. IV.

r. podzielo nych na trzy klasy — eąuites. będący zlepkiem zasad protestanckich i mrzonek gnostyckich. 1976. 1782 przez w. bo w r. a wyżej jeszcze stał od r. Pomagał mu jako podprzeor Schubert von Kleefeld (Eąues a Struthione). 2) K irchenlexicon IV. 1778. mistrza ks. 1770 stopień -»eques professus«. Uwijali się na tem polu dwaj oszuści — »wielki przeor« Johnson i »arcykapłan św. a natomiast nazywać się ■»Chevaliers bienfaisants de la Sainte-Cite«. 1809 jawnie przyznał: »Gdyby nie tajne towarzystwa. tak źe w piśmie z 7 list. jak *) W przeciw ieństw ie do »observantia lata« system u an g iel­ skiego i system u Zinnendorfa. A.. zwo­ łanym w r. . obok tego zaś uwijał się inny oszust — Johnson. nie byłoby t. W tym systemie trzy stopnie zwykłe i stopień »szkockiego mistrza« prowadziły do »wewnętrznego zakonu«. — 3) Ojcem klerykatu był kaznodzieja baron J. a rewolucya nie byłaby się doko­ nała* 2). szlachcic tuźycki (f 1776). na konwencie w Lyonie (Cornent national des Gaules) postanowiły loże francuskie »drugiej‘ i trzeciej prowincyi« porzucić nazwę »Templaryusze«. socii. K lerykat nie długo się utrzymał. urok tego zakonu spełzł do szczętu. 1740. Złowiono aż 26 książąt. arm igeri. Ferdynanda brunświckiego. stolicy cypryjskiej« Gugomos. który składał się z nowicyuszów i z templaryuszów. ale już na zjeździe w Wilhelmsbadzie. który do rycerzy świeckich zakonu templa­ ryuszów dodał »braci duchownych* i utworzył nowy ry t czyli system. Pierwej jeszcze. a sam Starek do innych później przyszedł przekonań. wyjednawszy sobie w Paryżu za pieniądze nominacyę na »wodza (Heermeister) 7-ej prowincyi«.— 132 — Rosa zamianował generalnym swoim legatem. — 4) System szwedzki o 7 a następnie o 9 sto­ pniach istniał w Szw~ecyi ok. Starek. — 2) System ścisłej obserwy (Stricte Observans) x) szerzył baron Karol Gottlielf Hund (Eąues ab ense). z. ani Jakobinów. Comites secrets politiąues. wprowadzony.

4.— 133 — się zdaje. syn Kleofasa. G rand-M aifre-Architecte. Illu stre elu des Quinse. celem masoneryi jest »krzewienie wyższego po­ znania. szerzyli w Niemczech Schrepfer. 7. 13. Bose-Croisc d ’Iicredom de K ilw ining. 11. Grand- . F in d e l Die Selm ie cler H ierarchie u n d des Absolotismus in P reu ssek L e ip z ig 1870. 2. 15. co w Niemczech wywołało silną opozycyę ze strony t. M aitre secret. G rand E cossais de la voiite. z. M aitre elu des N e u f. w ydaneg’o w r. 18. Mistrz« (ale nie Syn Boży) uczył »prawdziwej i czystej religii natury«. 12. Preoot et Juge. V. Secretaire intim e. 9. którego odłamem był związek »Braci azyatyckich«. templaryusze i masoni. Po nim nastąpił Jakób Mniejszy. P r ince de Jerusalem . w nauczaniu zaś stosował się do pojęć i uprzedzeń ludu. Norwegii. 8. jakie mieli Apostołowie i uczniowie Jezusa«. z Francyi. sacree. Ellenborgen (nazywający się później Zinnendorf) przeniósł go do Niemiec. a w r. 19. podczas gdy głęb­ sze poznanie praw dy było udziałem niewielu »pneum aty­ ków*. 14. Obrządek albo system Różanego K rzyża (RoseCroix— Rosenkreuser). 1) P or. 1819 w P a ry ż u au m agasin de L ibrairie Maęonniąue. H um anitatsm aurer 1). Danii i w berlińskiej G-rosse Landesloge. Wykończył go »szkocki mistrz w yż­ szy* Karol Fryderyk Eckleff. 16. 3. Compagnon. Chevalier d ’Orient et d ’Occident. 1810 przeszedł do Polski. Sublim e Chevalier elu. M aitre p w rfait. 2) W e d łu g d z ieła m aso ń sk ieg o T huilleur p o r ta tif des Irentetrois degres de l ’Ecossism e du rit ancien et accepte. sto p n ie te t a ­ k ie m ają n a z w y : 1. istniejącego dotąd w Szwecyi. zwany także francuskim. 10. dziedzicami zaś dalszymi skrytej nauki byli pustelnicy syryjscy. On to jako »pierwszy W. 5. Loże tego sy­ stemu przyjm ują dotąd samych tylko chrześcijan. źe wymagają ślubowania posłuszeństwa dla starszyzny nieznanej. Obrządek ten powstał we Francyi. B oy ale-A r che. M aitre. Chevalier d ’ Orient. Bischofswerder i Wollner. Według tego systemu. o 7 sto­ pniach. 17. Ich właściwością jest. A pprenti. b iv . In tendant des BA tim ents. poczem Jan Willi. po Jakóbie Symeon. Dziś atoli masonerya francuska trzym a się ob­ rządku szkockiego »dawnego i przyjętego* o 33 stopniach2). 6.

XXXIII ma być czynnych1). M attre ecossais. Pierw­ P ontife. ale w r. Twórcą zakonu Koptów. InąuisiteurCommandeur. do których na­ leży zakon Kopłów. ale także przedłużenie życia. zakon M israim i zakon z Memphis. 170. XXXII. Noachite ou Charalier P russien. o 90 stopniach. l ’Ecossais. 22. C hef du Tabernacle. podzielonych na cztery serye. G rand-Inspecteur. III. Przyjąwszy tytuł Grand—Kophta. 1795. II. . R ite Moderne. byl słynny szalbierz Józef Balsomo (ur. Cagliostro występował. odro­ dzenie fizyczne. panowanie nad duchami i wynalezienie »kamienia mądrością. Związek ten liczył 90 stopni. *) Por. Chevalier Kadosch. Venerable G rand M attre ad m tam . m ający trzy sto­ pnie niższe i cztery wyższe (to jest ’E lu ecossais. wabiła mężczyzn swoją pięknością. jako Grandę—Kophta. Ma­ rek i Józef B edarride— pochodzący z Avignonu. Wschodu zaprowadzono t. Zakon M israim założyli trzej żydzi — Michał. XXX. adeptom zaś tegoż (zarówno mężczyznom jak kobietom) obiecywał nietylko »światło masońskie«. 1779 łoże »rytu egipskiego« (najprzód w Strassburgu). Copin-Albancelli L e P o u m ir occulte contrę la F rance p. T rinitaire on p rin ce de L ib a n . 29. 32. 26. Rose-croix). poczem Cagliostro zabrał się do zakładania swoich lóż we F ran ­ cyi. 21. 30. 25. Sublim e P rince du R o ya l Secret.— 134 z których tylko ośm (to jestl . 24. Checalier Royale-H ache. ’Ecossais de St. został schwy­ cony i jako czarnoksiężnik na śmierć skazany. 33. XXXI. Żona jego. 23. 28. Chevalier de l ’Orient. 1740 w Palermie). G rand Com niandeur du Tempie. VI. 20. 1779 zdarto z nich maskę w Mitawie. Lorenza z Felicianich. zakładał on od r. 31. Clievalier du Serpent d ’airain. ale otrzy­ mawszy ułaskawienie od Piusa VI. Sounerain G rand-Inspecteur-G eneral. um arł w więzieniu San Leone r. a dla lóż W. 27. Kiedy w tym celu udał się do Rzymu. XVIII. Obrządki czyli systemy egipskie. Chevalier du Soleil. P rince du Tabernacle. który szcze­ gólnie pod nazwą hr. A ndre.

Wszystko to jest baśnią. ale od r. stąd rycerze krzyżowi zanieśli je do Edinburga. Les disciples de M em phis. Systemy uproszczone przez Schroedera. Wschodem franc. mianując praojca Adama pierwszym W. IX. między pojedynczemi grupami czyli federacyami masońskiemi zachodzą różnice co do władz naczelnych i systemów czyli rytów. Trentowskiego i Ficka. VIII. System am erykański. 34. w r. 1978 — Allg. 2) Obszerniej o tętn pisze biv. a używane dotąd w nie­ których lożach niem ieckich2) i węgierskich. z. L ’arcen-ciel powstała w Paryżu. System albo ry t zwany M emphis ma być dziełem mędrca egipskiego. Pierwszą lożę rytu Memphis utworzył w r. t.. ale początek związ­ kowi dał sam Przedwieczny. Dziś te połączone loże (na któ­ rych czele stoją t. Tajemnice tegoż mędrca prze­ chowali Esseńczycy w Palestynie. sancluaires) mają istnieć w niektó­ rych krajach.- 135 — szym tegoż twórcą miał być w Egipcie Misraim (czy Menes). 1898 było we Francyi 10 lóż rytu Misraim. t. zreformowany przez żyda Stefana Morina. Konserwatorem. jeden z czterech synów Chama. F indel w dziele Geschichte der F reim aurerei i Geist u nd W esen der F reim aurerei str. Jak widoczna. i obejmujący dziś siedm stopni. . 1815 żyd Samuel Honis z Kairu w Montauban p. gdzie pierwsza W. a w nowszych czasach poprawiony. 1848. ale policya w r. W mieście włoskiem Catania rezyduje S u ­ premo Consiglio del Bito di M em p h i1). ale duch jest wszędzie ') KirchenteMicon IV. H andbuch der F reim . 1860 tylko 30. System eklektyczny. W r. 1868 loże tego rytu zaczęły się zlewać z W. Pierwsza loża p. istniejący dotąd we F rank­ furcie. którego Ewangeli­ sta Marek miał nawrócić. póśniej zaś z rytem Misraim. 1843 rozwiązała ten zakon. Fesslera. VII. Wskrzeszony w r. miał 90 stopni. Loża zało­ żoną została. Findela. II. 141. nazwiskiem Ormus.

Jesteśm y katolikam i rozum u« Rwista de la Massoneria ital. 205 sq. Madrycie. Dom. ale dzieli się n a zw iązki (communioni) narodowe. jakoteż 0 uproszczenie ceremoniału i ściślejsze złączenie pojedyn­ czych federacyj. jako »najwyźszym kapłanem« na czele. K alkucie.— 136 — ten. aniżeli w krajach protestanckich. źe masonerya w krajach katoli­ ckich występuje jawniej i zacieklej przeciw religii i Ko­ ściołowi. które są zjednoczone i solidarne. . 1) N a tej podstaw ie a rty k u ł drugi ustaw m asoneryi włoskiej ta k opiewa: »Masonerya jest jedna. W schodu włoskiego. »lożami palladyjnemi«. A czy istnieje jaka władza centralna i najwyższa nad wszystkimi masonami świata? Według niektórych autorów istnieje. to jest. W ashingtonie. Tenże autor utrzymuje. Berlinie. 2) Czyt. z r. 1 zarazem twórca »palladyzmu« czyli kultu Lucyfera. sa m 1). m istrza W . Londynie. w yrzeczone w loży weneckiej r. wielki mistrz najwyższej rady obrządku »szkockiego da­ wnego i przyjętego« w Charlestonie. źe inicyatywę do utworzenia takiej władzy miał dać słynny rewolucyonista Mazzini po r. przynajmniej nad masonami szkockiego obrządku i t. Adriano Lemmi. M argiotta Adriano Lem m i Clief supreme des Francs-Magons. z tą odmianą. 1892: »W szyscy (masoni) m ają te same życzenia w P aryżu. do których w Niemczech znany autor Pindel należy. czyli Boga chrześcijańskiego. w północnej Ameryce. z. 1892). Nawrócony nibyto mason Dominik Margiotta tw ierdzi2). Wymienione różnice rażą postępo­ wych masonów. a pozostawienie trzech symbolicznych. W arto tak że przytoczyć słowa w. jako m ające te n sam ideał i ten sam cel n a całej pow ierzchni ziemi«. źe przy końcu wieku XIX powołano do życia: 1) »najwyższy dyrektoryat dogmaty­ czny« zwany »stolicą świętą« z siedzibą w Charlestonie i z Albertem Pike. P aris 1894 str. dzieła zaś tego dokonał Albert Pike. to też wrołają oni o zniesienie stopni wyż­ szych. Boga światłości. 1870. 88 sq. czego przyczynę wyżej wyłuszczyliśmy. w przeciwieństwie do Adonai-Jehowy.

z w yjątkiem Podola. Najwyż­ szym tym zwierzchnościom m ają podlegać »wielkie dyrektoryaty centralne« w Washingtonie. m ają należeć do »prowincyi tró jk ą tn ej« berlińskiej.— 137 — 2) »najwyższy dyrektoryat wykonawczym z siedzibą w Rzy­ mie x) i / Adryanem Lemmiin. któremu źródła masoń­ skie dają nazwę Hacks. Przyznają to sami masoni i dążą do ściślejszej koncentracyi. tak jak opowieść Leona Taxiła o Dianie Vaughan i o publicznym kulcie szatana. ale prosty szalbierz. w miejsce zmarłego w r. którą już przeprowadzili w Niemczech. odbył się kongres masoński w Rzymie.Puissant-Siege. Wschodu włoskiego. 1896 przeważyło zdanie. 3) »najwyższy dyre­ ktoryat administracyjny* i finansowy. poczem naczelnikiem. ogólnie uznanej władzy. który większością gło­ sów uchwalił przenieść siedzibę »najwyższego dyrektoryatu dogmatycznego« do Rzymu. autorem zaś książki »Adriano Lemmi«. Otóż cała ta relacya jest po większej części zmy­ śloną. w ybrany został żyd Adriano Lemmi. jako najwyższym kiero­ wnikiem akcyi politycznej na czele. s) K raje polskie. etc. bo tam ośm wielkich lóż Jego nazw a jest po francusku: T res. 2) Jego nazw a je st: P a rfa it-B o y a l Siege. ani teź najwyższej. acz jest międzynarodową i solidarną. 1891 Al­ berta Pike’a. z siedzibą w Ber­ linie. nie ma centralnej organizacyi hierarchicznej. wielki mistrz W. źe masonerya. ale przeciw tej uchwale zaprotestowało 26 delegatów. Na kongresie antymasońskim w Trydencie r. Montevideo. Neapolu i Kalkucie. jakby papieżem masoneryi. ma być nie jakiś nawrócony ma­ son Margiotta. Według tegoż autora dnia 20 września 1893 r. . z 77 »prowincyami trójkątnemi i z 33 »lożami-matkami lutusowemi« czyli »warsztatami palladyjnemi«3). do których przyłączyła się wspomniana już Diana Vaughan. a z Bleichroderem i Findelem na czele2).

jako członkowie honorowi. do któregoby wchodzili delegaci przynależnych władz masońskich. 1875 zastępcy niektórych Suprem es Gonseils szko­ ckich n a kongresie w L ozannie poruszyli m yśl zespolenia w szystskich Supremes Gonseils całego św iata. w B altim ore r. K ongresy n a m niejszą skalę odbyły się w W ashingtonie roku 1842. 1911. w S trassburgu r. 1845.- 188 i pięć lóź niezależnych połączyło się w t. źe wybitni dygnitarze pewnych lóż byw ają afiliowani. siódmy dla rytu szkockiego w Brukseli r. a nadto zaprowadzono ten zwyczaj. piąty r. 1894 w Antwerpii. 1904 w Bruk­ seli. 1250). Deutscher Grosslogenbund. czw arty r. Cons. 1847. 1900 w Paryżu. w S tu tg ardzie r. a źe istnieje dążność do ustanowienia najwyższej władzy centralnej. do lóż obcych. Nadto Wielkie Wschody pojedynczych krajów nie­ tylko mają osobne komisye dla spraw zewnętrznych (jak n. 1900 postanowiono utwo­ rzyć międzynarodową federacyę wszystkich obedyencyj masońskich. a i te potem odstą­ piły. 1889 w P a ry ż u Ł). drugi r. 1902 w Genewie. 1846 i 1849. (Por. z w. 1859 i 1893. Grosslogentag. -ze stałym komitetem na czele. Zjednoczenia lóź różnych systemów dokonano także we Włoszech i gdzieindziej. m ający jako swój organ coroczny sejm czyli t. dowodzą internacyonalne kongresy masońskie. we Francyi).p. z. . ale w chwilach ważniejszych (jak n. 1896 w Hadze. a to w celu zaprowadzenia stałych relacyj między wszystkimi masonami jakiejkolwiek obedyencyi i jakiegokolwiek ob­ Ju ż w r. trzeci r. jakby ambasadorów. w sprawie Dreyfussa) korespondują ze sobą. Na kongresie czwartym w r. oświadczyło chęć takiego zjednoczenia. — to znowu. z których pierwszy odbył się r. ósmy w Rzymie r. ale tylko dziew ięć Sup. Staatsleocikon I Aufl. źe Wielkie Loże czy Wielkie Wschody pewnych krajów utrzym ują przy Wielkich Lożach czy Wielkich Wschodach innych krajów swoich przedstawicieli. p. w Chicago r. II B. szósty r. 1907.

z. północno-amerykańskie (z małymi wyjątkami) i niemieckie (z wyjątkiem Hamburga i Bayreuthu) odmówiły udziału.\ Quartier — la — Ten te na czele. S. 1911 od 20—23 września odbył się. Na kongresie w Genewie (5—7 września 1902) postano­ wiono utworzyć t. która obaliła pań­ stwo kościelne.— 139 — rz ą d k u 1). Szwajcaryi. Egipcie. ona też pismem z 17 lutego 1902 wezwała na kongres do Genewy »wszystkie władze masońskie całego świata«. Grecyi. by święcić tryum f rewolucyi. W r. Hiszpanii. dążył także kongres internacyonalny. źe hegemonia przeszła w ręce masoneryi łacińskiej. Domingo. Wę­ grzech. Chile. Irlandyi. irlandzkie. Wschodu włoskiego. odbyty w r. Wenezueli. Colon. Belgii. przeto niektóre W. tak. Peru. Meksyku. Anglii. ale najpowaźniej*) N ourisson L es JacoM ns au pouvoir p. Kolumbii. Wschodu francuskiego. i dokuczyć papieżowi. na zapro­ szenie W. Portugalii. ale. Ka­ nadzie. kongres internacyonalny w Rzymie. Do zjednoczenia masonów rytu szkockiego. Biuro to znajduje się obecnie w Neufchatel. 2) Zadaniem b iu ra jest pośredniczyć m iędzy korporacyam i masońskiemi — ułatw iać im w ym ianę spisów członków i innych pism masońskich — przesyłać im potrzebne w ykazy — przygotow yw ać masońskie kongresy — założyć bibliotekę i archiw um dla książek i dokumentów masońskich — ogłaszać corocznie spraw ozdanie i w y­ kaz statystyczny. ale tylko 33 Wielkie Wschody czy Wielkie Loże przyjęły zaproszenie i przy­ słały swoich delegatów. . w którym zasia­ dali delegaci Najwyższych Rad we Francyi. 184 sq. z wielkim jej mistrzem br. Loże północnej Ameryki nie m ają z niem żadnej łączności. Brazylii. Stanach Zjednoczonych. bo loże angielskie. Wło­ szech. Szkocyi. Argentynie. 1907 w Brukseli. Uruguay. tak w sta­ rym jak w nowym świecie. B ureau International de relations maęoniąues z siedzibą w temźe m ieście2) i zwoływać kon­ gresy w pewnych odstępach czasu. Wykonaniem tej uchwały miała się zająć Wielka Loża szwajcarska »Alpina«. źe zostaje pod wpływem Wiel.

walczącą pod sztandarem wolności. gdy zabrał głos br. aby za­ prowadzić jakąś władzę internacyonalną masońską i je­ dnakowy paszport dla masonów całego świata.— 140 — sze Wielkie Loże w Anglii. 1910. Dla spotęgo­ wania solidarności masońskiej wyrażono życzenie. Postanowiono na nim dążyć przedew szyst­ kiem do »ześwieczczenia« szkół n a całym świecie. . to jest.529 lóź ledwie 378 lóź obcych (prócz włoskich) miało swoich przedstawicieli1). W. Cwiltd cattolica Anno 1912 Quaderno 1482. co się pokazało szczególnie. »by napaściom ultramontanizmu. *) Pov. zmierzające do wyrugowania wszelkiego wpływu Kościoła na rozwój państw i narodów. 2) Masoński dziennik w Lisbonie 0 ’M undo zapow iedział. jako protestacya przeciw kongresom Eucharysty­ cznym. dążącego do wszechwładztwa i czerpią­ cego natchnienie z Syllabusa i Encyklik Piusa X. niezależności jednostki prze­ ciw fanatyzmowi. Mistrz lóź włoskich Hektor Ferrari. 1913 odbył się w Lisbonie kongres wolnomyślnomasoński. tolerancyi moralnej. ciemnocie i tyranii religijnej« 2). wśród entuzyastycznych oklasków. W r. idea nowej moralności i nowej religii.'. czyli do odchrześcijanienia społeczeństwa. Świadczą teź o tem uchwały kongresu. Magelhaes Lima. Myśl tę podniósł wspomniany wyżej Magelhaes Lima. 1487. i powiedział. że kongres ten będzie zarazem uczczeniem trzeciej rocznicy rzeczypospolitej portugalskiej. bo »religii ludzkości«. wzywając masoneryę całego świata. że na 22. Niemczech i północnej Ame­ ryce nie przyjęły zaproszenia. czyli do wycho­ w yw ania młodych pokoleń w ateizmie. . że wszystkich masonów łączy jedna idea. czyli do zagarnięcia przez państwo wszystkich zakładów katolickich na polu miłosierdzia. 1489. jakoteż do zeświecczenia dobro­ czynności. 1485. czego ta rewolucyą w krótkim czasie dokonała. Duch tego zebrania był wrogi religii i Kościołowi. Mistrz masoneryi portugalskiej. jeden z hersztów rewolucyi z r. a potem dodał. tak. przeciw­ stawić niezwyciężoną armię. jakie do nich wystosował W.

źe masoneryą jawną pojedynczych k ra­ jów rządzi stanowczo. nawrócony m ason'). są władzami jawnemi i przynajmniej masonom znanemi. Max Doumic. władza tajna. N ona A tla n tis. bo utrzymują. iżby m ogła tem łacniej nad św iatem panować. jak poszczególne Wielkie Wschody i Wielkie Loże czy też kongresy internacyonalne. Rozumie się. L e Póweoir occulte contrę la F rance p. w dziele L e Secret de la F rancmaęonnerie tw ierdzi. i że A nglii zależy n a osłabieniu relig ii k a ­ tolickiej i państw katolickich. finansów i corocznych wyborów. . O ile to zdanie jest uzasadnione. skąd przy pomocy Anglików przeszły na kontynent. źe masoni temu wręcz zaprzeczają. ale co jest duszą maso­ neryi. ale za to przejętych na wskroś ideałami masońskimi i na wszystko gotowych. w którym au to r kreśli wzór tajnego stow arzyszenia. że pierw sze loże pokazały się n a ziemi angielskiej. której członkowie niższym wentom byli *) L e B ra m ę maęonniąue. poznamy w rozdziale trzydziestym pierwszym. na tej m ianowicie podstaw ie. 190. 2) Inny autor. t. zakres ich działania jest raczej zewnętrzny. źe najw yższa i tajem na w ładza m asońska składa się z Anglików. idą jeszcze dalej. a naw et w niektórych symbolach i w yrażeniach podobnego do pó­ źniejszej masoneryi. 267. to jest. złożona z niewielu adeptów wyższych stopni. w celach i środkach działania. Najwyższą tajną władzą dla karbonaryuszów była Wysoka Wenta.- 141 — Tak Biuro internacyonalne. piśmiennictwa masońskiego. źe istnieje taka władza ukryta międzynarodowa ponad federacyam i masońskiemi całego świata i źe rej w niej wTodzą żydzi2). Paris 1909. rzuca między loże hasła na czasie. która ideom i dążnościom całego zakonu nadaje wy­ bitny kierunek. i L a conjuration ju iv e contrę le m onde chretien. odnosi się głównie do spraw zarządu. 279 sq. Niektórzy. acz prawie niepostrzeżenie. jak np. Copin-Albancelli. Doumic powołuje się także n a utw ór znanego p isarza an ­ gielskiego F ranciszka Bacona p. a szcze­ gólnie rozżarza w nich fanatyzm antyreligijny ? Autorowie poważni twierdzą. Inni autorow ie zbijają te wywody.

świadczy Disraeli. aniżeli sobie wyobrażają ci. co się dzieje za kulisam i«1).— 142 — zupełnie nieznani. . żyd z rodu i głośny pisarz. którzy nie wiedzą tego. XV. »Rzeczywiście — oto jego słowa — światem rządzą inne osoby. x) Conigsby Chap. a źe i później świat podobnym władzom tajemnym podlegał. w końcu zaś wpływowy minister angielskiej królo­ wej Wiktoryi.

gdzie piękne panie z arystokracyi bawiły się wesoło z wielkimi panami. Dom m iłujący rozkosze (Philochorei- . Organizacya masoneryi żeńskiej.— Ma­ sonerya żeńska we F rancyi i w Polsce w w ieku X V III. pozbawienia ich wiary i czystości obyczajów. D am szkockich z 2^>cigórka Tabor. za którym poszły inne loże adop­ cyjne i związki. 1742 powstał tam »Związek szczęśliwości« ( Ordre de la Felicite). zakonu Mopsic. lóż adopcyjnych. tak łatwej i częstej u płci pię­ knej.ROZDZIAŁ X. p. a nierzadko ba­ lem. każde bowiem posiedzenie kończyło się ucztą. bądź dWupłciowe jak n. bądź wyłącznie żeńskie. — P rzy sięg a w lożach adopcyjnych. »adopcyjnemi« zwanych. lękając się niedyskrecyi. dała impuls do za­ łożenia lóż masonek. We Francyi nie przyjmowano zrazu kobiet do lóż. ale wnet po roku 1730 rozszerzyło się wolnomular­ stwo mieszane. — »Frankm asonia zreform ow ana Mopsów i Mopsic«. p. jak n. Kawalerów i Panien Kotwicy. Chęć wciągnięcia kobiet do sekty. Związek drwali i drwalek. a poezya ówczesna opiewała szumnie cuda »edenów« to jest. T r e ś ć : Co dało impuls do tw orzenia lóż adopcyjnych. a potem działania przez nie na rodziny i społeczeństwo. Już w r. jakoteż używania ich za wabiki dla mężczyzn wysoko stojących.

1778 przez księcia orleań­ skiego L udw ika F ilip a Józefa (Egalite). towarzyszki. 1775 była księżna de Bourbon. założonego w r.— 144 - tes) x) itd. Loże adopcyjne zostawały w zależności od Wielkiego Wschodu. 1778 księżna de Lamballe (którą w czasie rewolucyi francuskiej tak okrutnie zamordowano). Wschód francuski uprawnił two­ rzenie lóź adopcyjnych. »białe zebrania« (tenues blanches). W tym teź celu polecił Weishaupt wciągać kobiety do związku Illuminatów. z. pod sterem ta k zw anego H ierofante i t. Juź w roku 1896 konwent W. z w. gdzie mają w nie wpajać zasady wolnomularskie. w r. W r. Co do organizacyi masoneryi M a łej2). . Były teź na konwentach z r. miały jednak swoje wielkie mistrzynie. 1902 i 1903 wnioski niektó­ rych lóź. mianowicie: uczenicy. Z ebrania te odbyw ały się w »małym domku« księcia. ale zostały odrzucone. z tego mianowicie powodu. istniejących w Paryżu pod nazwą Droit ‘) Siedliskiem rozpusty były także zebrania loży albo zw iązku »K aw alerów i nimf róży«. 1810 cesa­ rzowa Józofina. siostra księcia de Chartres. la grandę Pretresse. by dopuszczały kobiety na konferencye i t. iż kobiety n a zebraniach loży w stęp u ją w białych sukniach. ustanowiono pięć stopni kobiecych. mistrzyni. nie trzeba dowodzić. Wschodu polecił lożom. toczy się spór w łonie masoneryi francuskiej. a że te loże były wykwintną szkołą rozwiązłości. 3) D latego ta k ą m a nazwę. taką w r. Pozwo­ lono tylko masonom uczestniczyć w posiedzeniach kilku łóź mieszanych. 1774 W. źe »ich stan duchowy nie pozwrala jeszcze na to. W drugiej połowie XIX wieku rzadko przyjmowano kobiety do lóź. a dziś co do tej kwestyi. by dła nich otworzyć wszystkie bramy instytucyi masońskiej«. w r. mistrzyni doskonałej i mistrzyni szkockiej (Sublime Ecossaise): ale te dwa ostatnie stopnie rzadko dawano. by przyjmować kobiety na czynnych członków.

ale zależną od lo ż y -z a­ łożycielki. aby kobiety pozbyły się wszelkich więzów zabo­ bonu*. które Maryi Deraismes w r. N o u rrisso n Les Jacobins cm poum ir p. Wschód w r. L a Franc-M aęonnerie demasąuee 25 J u in 1912. Me można wątpić. by kobietę »w yrwać z pod wpływów zabobonu«. źe w r. t. zw. w r. p. źe »kleryka­ lizm więcej niż we filozofii i polityce trzeba zwalczać w ro­ dzinie. 10 . W Stanach Zjednoczonych kobiety nie mają przy­ stępu do lóź. Wschód na dalsze tworzenie lóż adopcyj­ nych pozwoli2). na prośbę loży męskiej Themis. do czego ma przedewszystkiem służyć . 1892 wprowadził oficyalnie masoneryę żeńską. 2) Por. aby »loźe W. i powstały dwie loże adopcyjne (Nomelle Jerusalem i Librę exam en) stara­ niem federacyi p. oddalić od Kościoła i uczynić wolnomyślną. Rito de adopd o n d de sennoras. jakoteż wdowom po masonach. Wschód francuski. Z drugiej strony często w lożach odzywają się głosy. 177).szkoła bezreligijna. Krom tego pomnożyły się loże mieszane (androgynes) federacyi D roit hum ain. dowodząc. Działanie tej szkoły i nauczycielek wolnomyślnych okazało się tak skutecznem. Morela. Wschodu franc. We Włoszech za przyjmowaniem kobiet do lóż oświadczył się w. 1893 zawdzięczają swój początek. tam teź najwyższa rada zakonu na posiedzeniu ‘) P . 1902 przyjął 177 gło­ sami przeciw 68 wniosek br. pozwolił otwo­ rzyć w Caen lożę adopcyjną. źe W. Grandę Loge de France. tworząc t. 1910 W. jako zaszczytne odznaki (ladies degrees) żonom. P E l CZAR: MASONERYA.-. W Hiszpanii W. mistrz Lemmi. Wschodu zastanowiły się nad środkami praktycznym i i nad for­ mami. Tak n. Convent W. siostrom i cór­ kom masonów.— 145 — hum ain. ale za to nadają tam różne stopnie. jakby można zrobić z kobiety współpracowniczkę w robotach masońskich« 1).

jakby wciągnąć kobietę do prac masońskich*). znalazło się dosyć kandydatek do łóż adopcyj­ nych. któremu składały regularne daniny.W Polsce. W Niemczech niektórzy autorowie. Wschodowi Polski wiarę. Poddajemy się warunkom. Przyrzekamy. aby »kobiety wierzące widziały w masonii coś poważnego. mogącego nas oświecić. składający tę sprawiedliwą i doskonałą lożę adopcyjną. . Wschodowi. to też wszystkim »braciom« wolno było odwie­ dzać loże adopcyjne. w których znajdowały się figury i obrazy z biblii. Wschód wysyłany. Findel. Przed otwarciem ta­ kiej loży odbierał komisarz. przez W. tam też istnieją juź t. źe nie uczynimy żadnej zmiany bez jego przyzwolenia i uwa­ żać go będziemy jako jedyny skarbiec światła.— 146 — 7 stycznia 1900 zastanawiała się nad tem. cnotę. b ra­ cia i siostry.-. *) F rankm asonia m ężczyzn i kobiet. z. przysięgamy na honor. W Meksyku Gran Logia deł Distrito Federal założyła dla kobiet y>zakon Estrella Nacionctl«. . od wszystkich jej członków następującą przysięgę: »My mistrz i mistrzyni katedralni. oświadczyli się za dopuszczeniem kobiet do lóź. wskutek wielkiego zepsucia za Stanisława Augusta. »Doskonałe Siostry Masonki« miały służyć do uprzyjemnienia życia masonów i do zapełniania. dobroczynność i przyjaźń i przyrzekam y W. kasy masońskiej. Loże te zostawały pod sterem »mistrzów katedralnych«. Frcatenlogen. 170-173). i jako zwierzchność. której winniśmy siu* *) R ivista della M assoneria italiana 1886 i 1900. a tak nie miały trwogi sumienia i religiantkom zalecały masonią« 2). jak br. miały swoje »mistrzynie katedralne« i podlegały W. świątobliwego nawet. urzędnicy i dygnitarki. uległość (homage) i wierność na zawsze. a dla nich to »najpoważniejszy« brat Wielhorski ułożył statut. które nam dopiero co odczytano i które są podstawą naszej z nim jedności. (str. dzieło skrócone z francu­ skiego 1810 r.

wszyscy i każdy. Oprócz zwykłych lóż adopcyjnych istniały także loże »frankmasonii zreformowanej« Mopsów i Mopsic. aby służył na zawsze za zakładnika naszej wierności«.- 147 chać. Na dowód czego podpisaliśmy akt niniejszy. o któ­ rych powyżej była mowa. 10* .

Przesąd zwyciężony pod W scho­ dem Krakow a) pozdrow ienie.-. F indel pow iedział: źe »m asonerya je st wykończonym Kościołem hum anitaryzm u^ (Bawhutte r. W ielki Wschód K rólestw a Polskiego i W. 2) W ielki W schód polski w swoich okólnikach naśladow ał listy pasterskie biskupów. pod osobnym tytułem (np. Sam br. nazwy. źe dyabeł jest małpą. Wprawdzie rytuał masoneryi amerykańskiej twierdzi. ale także swoją liturgię. podobnie masonerya małpuje Kościół ka­ tolicki x). Litew skiego do spraw iedliw ej i doskonałej. ale jak widzieliśmy *) D ziennik m asoński Accacia w P ary żu w arty k u le programowynm z r. swój rytuał i swój »katechizm*. — Św ięta m asoń­ sk ie . Najm ilsi B racia itd. Ks. 97). 1902 w yraźnie p isz e: La Franc-Magonnerie c ’est la eon- tre-Eglise. N. hasła i sposób pisania m asoneryi. Powiedział Tertuiian. — Ja k w ygląda jej św iątynia czyli loża.— Oznaki. siłę i jedność. ma bowiem nietylko swoją hierarchię2). loży św.ROZDZIAŁ XI. Rytuał i ceremoniał masoneryi. Początek ta k opiewał: »Na chwałę wielkiego Budow nika św iata. — Różnego rodzaju loże. l ’Eglise de l ’Heresie (Le Pouvóir occulte contrę la France p. 1867. — Dlaczego masoni trzym ają się tych dziwacznych i poniekąd niedorzecznych ceremonij. Im ieniem i pod przewodnictw em najw spanial­ szego i najpotężniejszego M istrza N. le contre-catholicisme. T r e ś ć : M asonerya jest k a ry k a tu rą Kościoła. 89). źe ona jest tylko służebnicą religii. . naśladu­ jącą Pana Boga. Ja n a.

prawdziwą i uniwersalną*. tłómaczy sobie chrze­ ścijanin jako napis na krzyżu Chrystusa Pana: »Jesus Nasarenus R ex Judaeorum«. Ta religia ukrywa się w cieniu allegoryj i symbolów. jako niby pełne fałszu i skażenia1). masonerya zaprowadza swoją religię »jedynie czy­ stą. Otoż ten symbol i inne godła może sobie każdy tłómacziyć. tymczasem według br. która ma zastąpić wszyst­ kie inne religie. Tak n. Podobnież w yraz J. róża na krzyżu. a prawdziwe znaczenie pojmuje tylko mason w ta­ jemniczony. z których niewielka tylko liczba poznaje myśl ukrytą. przeto religia masońska ma także *■) Z bijają to autorow ie masońscy w Niemczech. ale zara­ zem wielorakie znaczenie2). Jebeschach sucha ziemia. W biblii. trzeba w nim widzieć regeneracyę natury zapomocą siły uniwersalnej: »lgnę natura Renoralur In teg ra « (cała natura odnowiona przez ogień). ale i samych masonów. by wpro­ wadzić w błąd nietylko profanów. Neumann i inni. Ja in m in woda. będąca klejnotem masońskim stopnia Rose-Croix. m ają­ cych w znacznej części postać chrześcijańską. już to pierwiastek żeński.— 149 — wyżej. podczas gdy krzyż jest pierwiastkiem męskim. N u r ogień. oznacza według pisarzy masońskich już to Chrystusa Pana i śmierć Jego. . już to nieśmiertel­ ność. N. alchemicy i masoni tegoż pokroju tłómaczy li to tak: Igne N itru m Roris Im e n itu r .Hebrajczycy uznawali w czterech literach cztery żywioły. R. Ponieważ żadna religia nie może się obejść bez ze­ wnętrznych ceremonij. Ruah powietrze.\ Pike. wreszcie niektórzy dopatrują się tu ohy­ dnego aksyomatu. ja k Findel. J. uważanej za jedno z »trzech większych świateł«f widzą niektórzy masoni »księgę na­ tury®. 2) Symbole m asoneryi obejm ują pew ne godła i znaki jakoteż symboliczne czynności i ceremonie. przypisywanego Jezuitom (rozumie się najniesłuszniej) Iu stu m Necare Reges Impios. jak chce. p. . idzie bowiem o to.

oko obce zbezcześciłoby je.-.) . Blatin pod formami emblematycznemi ukryw ają wielkie idee ma­ sońskie2). Clar e t 4) i z dawnych rytuałów masońskich. w Polsce używa') W Niemczech W. Loża. mają nawet swoje chrzty. którzy przedstawiają arcyka­ płanów izraelskich. złożoną z chleba i w ina. 1784. jest loża. H isto rya . swoje śluby. da­ nych od W. którzy odprawiają na­ bożeństwa. dowiadujemy się z opisu br. oczyszczają się pracą. w którem złożone są plany tajemnicze. Wogóle na wyrobienie rytuału masoń­ skiego wpłynęła niemało kabbalistyka żydowska. W edług br. wyobrażającą dawną świątynię salomońską. które według br. i wielcy kapłani. 3) Opisaliśmy ją w yżej.-. i swoją komunię 3). przed jej »poświęceniem « przesyła jej swój rytuał. XIV. to jest »to miejsce. a zarazem połączenia się z ciałam i zm arłych (także Jezu sa z N azaretu). jest to warsztat. X III. uma­ cniają się wzajemnie i wznoszą się stopniowo do centrum światła. bo nietylko każdy mistrz łoży zastępuje kapłana. zatw ierdzając jakąś lożę. jako »Kościół św iata«. Pike i innych masonów wysoko ceniona.m a so n eryi strona 16 sq.150 — swój ry tu a łx) i swoje obrzędy. Budownika świata. przez br. 2) N iektóre ceremonie opiszemy w Rozdziałach X II. ale w niektórych lożach (zwłaszcza am erykań­ skich) są osobni kapelani masońscy.-. Masonerya. których atom y w iatr roznosi. Świątynią masońską. oglą­ dać je mogą tylko dzieci królewskiej sztuki (masoni). Jak loża wygląda. gdzie robotnicy wybrani ćwiczą się razem nad wykonaniem rysunków. ♦) H istoire pittoresąue (por. Tak określa lożę »Regulamin sprawiedliwej i dosko­ nałej łoży Tarcza północna na Wschodzie z W arszaw y« z r. swe po­ grzeby. Mają teź masoni swoje nabożeństwa radosne i żałobne. P ike przez w spólną w ie­ czerzę. oddzielone od reszty świata. Loża powinna być ukryta i niedostępna profanom i dekorowana według przepisu najwyższej kapituły«-. posiada także w ła­ sne kapłaństwo.'. w yraża się ideę b rate rstw a po­ wszechnego.

zowie się Wschodem. Na ołtarzu w lo­ żach polskich były trzy świece. Najdalsza jej część. czyli na siedm stopni od podłogi. Tam to siedzi »najprzewielebniejszy m istrz« (we Francyi Venerable zwany).151 — uych. albo k u la ziemska. ustawione w trójkąt. księga ewangelii i trzy drewniane młotki. po dwóch stronach drzwi wchodowych. pomimo różnicy narodowości i wiary. . kom­ pas. w części jego wyższej. *Ołtarz praw dy« czyli stół. nad nią zaś jest gw iazda jaśniejąca. będąca naprost drzwi wchodowych. Posadzka ma być mozaikową. którego tron wzniesiony jest na trzy stopnie ponad podłogę i otoczony balustradą. Pomiędzy mistrzem i dozorcami kładą te­ raz podczas posiedzeń dywan (tapis). na k tó rą wschodzące słońce rzuca swe prom ienie. jest promieniejąca delta. co wyobraża jedność i zgodę masonów. N a zachodzie mieści się zwykle harm onium albo u k ry te organy. znajduje się o cztery stopnie wyżej. a po prawej półksiężyca*). Ponad tronem »najprzewielebniejszego mistrza« wznosi się baldachin koloru niebieskiego. 6 lub 7 bokach. o 5. zasiany srebrnemi gwia­ zdami. a czasem »olto O patrzności«. których kapitele *) W niemieckich lożach leży na postum encie księga konsty­ tucyj. w pierw­ szych dwóch stopniach obita niebiesko. W głębi baldachinu. jest wyobrażenie słońca. źe »mason siedm grze­ chów głównych winien deptać nogami«. co znaczy. którego rysunek — odmienny w różnych systemach — przedstawia symboli­ cznie »budowę świątyni hum anitaryzm u«. źe na świecie panowała ciemnota duchowa i źe dopiero masonerya przy­ niosła światło. W »gwieżdzie jaśnie jącęj«. widać literę G (która oznacza Boga albo geometryę). Na zachodzie. w górze zaś widać było sznur z kutasami jako »symbol jedności masońskiej«. a w trzecim czarno. umieszczony przed tronem. Z lewej strony baldachinu. podłużna. Jestto wielka sala czworoboczna. a te 7 stopni oznacza. wznoszą się dwie kolumny bronzowe. w środku której czytać można w ję­ zyku hebrajskim wypisane słowo: »Jehowa«.

a na drugiej litera B ')•: wyobrażają one mądrość i cnotę. nawet chrześcijańskie. tablica. kamień gruby przedstawia masona przyjętego do loży. przed­ stawiają symbolicznie siły natury. domek (gdzie się zam ykał Salo­ mon z Hiramem). Trzy wielkie świeczniki stoją i dziś w loży. zasiany gwiazdami. j. P a n cię umocni). drugi na Zachodzie przy pierwszym Do­ zorcy. tworzą oni tak zwaną Kolumnę Północną i Kolumnę Południową. trójkąt. Przy każdej loży są pokoje służące do ceremonii wtajemniczania i przyj­ !) Na kolum nie północnej jest napis Ja kin . na . (co m a oznaczać: P an cię podniesie). które zarówno jak inne godła.— 152 ozdobione są pękającymi granatami. Sufit niebieski. oświeca ją pewna liczba świec czyli »gwiazd«. linia. co z dwiema wyżej wymienionemi stanowi 12. drugi obrobiony). a łańcuch jedność i miłość bra­ terską. są to słowa »święte«. glob. tworzy linię pochyłą. a szczególnie płodność i rodzenie. . Nad posterunkami dwóch Do­ zorców znajdują się w lożach włoskich posągi Wenery i Herkulesa. D odatek: Obraz loky stopnia I i II. jako godła piękności i siły. W lożach polskich pierwszego i drugiego sto­ pnia znajdowały się nadto dwa kamienie (jeden nieobro­ biony. W koło sali znajduje się 10 kolumn. mistrz i dwaj Do­ zorcy przedstawiają trzy filary loży — mądrość. 2) Por..północnej B oaz (t. Ze Wschodu wychodzą trzy promienie wyobrażające słońce. jeden u stóp ołtarza. trzeci na Południu. na których zasiadają bracia nieurzędujący. kamień kubiczny masona juź wtajemniczonego. cyrkiel. tablica działalność loży. ró­ wnia i kielnia. Wzdłuż ścian bocznych stoi kilka rzędów ławek. Br&cia zbierają się zazwyczaj wieczorem. siłę i piękność. co wszystko miało symboliczne znaczenie2). Świątynia ich nie ma wcale okien albo jej okna są zakryte. Na kolumnie z lewej strony nakreślona jest litera J. Według symboliki lóż niemieckich.

zwykle zebra­ nia masonów. wszyst­ ') O parodyi W ieczerzy P ańskiej mówiliśmy w II Rozdziale. We Francyi. od czasów księcia Hieronima Napoleona i Saint-Beuve’a. obchodzono trzy święta obowiązkowe: pierwsze 24-go czerwca w dzień św. miały się odbywać 1 i 15 każdego miesiąca. nie dla ucz­ czenia tych Świętych. Jana Chrzciciela (24 czerwca) i św. ale oprócz tego były we zwy­ czaju loże nadzwyczajne. . najpotężniejszego* w. gdzie omawiają kwestye na czasie. jakoteż loże recepcyjne. ilość ich i urządzenie jest odpowiednie do ich przeznaczenia. weszły w zwyczaj uczty mięsne w Wielki Piątek na wyrażenie wzgardy dla Zbawiciela. gdzie pod kierunkiem stuarta. Gdziein­ dziej urządzają bankiety w dzień św. gdzie czczono pamięć zmarłego masona. We Francyi i w Ame­ ryce północnej są także we zwyczaju »chrzty masońskie« czyli uroczyste objęcie opieki nad louveton (lufton) to jest.— 153 mowania. jako w dzień imienin króla Stanisława Augusta. W czasie wojny mogą bracia zakładać loże wojskowe. Co do świąt masońskich w Polsce. jako patrona zakonu. trzecie w dzień imienin »najwspanialszego. ale dla wyobrażenia stosunku słońca do ziemi i płodności tejże. przy pewnych okolicznościach odbywane. Jana. Według regulaminu dla lóż polskich. loże stołowe. dzieckiem masońskiem.. i loże żałobne. mistrza. we­ dług siedmiu planet: dziś jest ich zazwyczaj cztery. czyli loże konferencyjne. muzyką i śpiewem. drugie 8 maja. czyli marszałka. Jana Ewangelisty (27 grudnia). połączone z pewnemi cere­ moniami ‘). to znowu bawią się poga­ danką. gdzie przyjmowano członków. W lożach stołowych było dawniej siedm toastów. urządzano bankiety. W Niem­ czech urządzają sobie masoni wieczory klubowe. W czasie zebrań noszą masoni pewne oznaki. a główne święta przypadają tam w czasie aeąuinoctium wiosennego i jesiennego. w 15 dni po jego zgonie.

cukier piaskiem urodzajnym . 3) S tąd we W łoszech n azyw ają m asoneryę la setta verde (sekta zielona). butelka baryłką pro­ chową. jako to: fartuch z białej skóry i rękawiczki białe: ci zaś. miejscowość. W Holandyi. trój­ kąty. zw ane »Freres acassois«. talerz jamą. węgiełmca. mowa tam wypowiedziana kaw ałkiem architektonicznym. krzyże. F indel tw ierdzi. doliną. czerwony (dla kapituł) i zielony8) (dla stopni szko­ ckich). cyrkle. Mają teź masoni swe wykrzykniki. . jedzenie pracowaniem. że te nazw y przyszły z F ran cy i i żąda usunięcia tychże. na znak J) Jednem z godeł masoneryi jest g ałązk a akacyi. gdzie jest loża.-. sztuka monety cegłą. masonerya nazywa się praicdziwem światłem i sztuką królewską. kolum ną lub balustradą. puginały i szpady. 4) Br. którzy spełniają obowiązki »zakonne«. Wschodu polskiego nosił n a piersiach krzyż na złotym łańcuchu (jak biskup!) i dalm atykę białą atlasową. Tak np. łyżka kielnią. woda pro­ chem przem okłym . odmienne fartuszki.4). “) W ielki m istrz W. każdy nie-mason profanem albo światowym. stopniowi ich odpowiadające. ze­ branie masońskie kctdencyą. Było teź w w ieku X V III stow arzyszenie. sól piaskiem nieużytym . list masoński czy inne pi­ smo deską rysunkową. dziecię jego icilczątkiem (lufton).— 154 — kim wspólne.1). Chcąc ukryć się przed profanami. mają prócz tego pewne godła. żona masona mopsem. szklanka strzelbą i arm atą lub lampą. chleb kam ieniem surowym. świeca gwiazdą. oni sami nazyw ają się dziećmi wdowy. stół jadalny rusztowaniem. toast bateryą itd . jakiemi są: młotek. kiełnia. co wszystko zowią »klejnotami« (po angielsku jewels) i). Kolory masońskie są: niebieski (dla lóż świętojań­ skich). tak np. łibelła albo równia. używają masoni symbolicznych wyrażeń i dają różnym przedmiotom obce nazwy. Belgii i Szkocyi każda łoża ma swoje barwy. sznury i wstęgi różnych kolorów. wino białe prochem tęgim.

-.-.\.-. po których się poznają. w czwartym Adonaj. Co do znaków. jako też inicyacye czyli ce­ remonie przy przyjęciu do pojedynczych stopni. gdy kopali fundam enta pod budowę kościoła. słowem świętem było w lożach polskich: w I stopniu Jakin. kiedy groziło jej prześladowanie. Nehama. gdzieindziej H uzza lub H assa. tak np.końcowe sylaby. zamiast Wielki Wschód piszą Wiel. Mają wreszcie masoni swoją erę (od stworzenia świata i od 1 marca) i właściwy sposób pisania.radościWołali u nas: Huse. w trzecim Maćbenac. tak rozwle­ kłe. Wsch. jakim sposobem tylu uczonych. w piątym Moabon Keleli Nekham. w siódmym IN B I. źe w czasach. nazwy. Jako napisy i go­ dła mają wielkie znaczenie hebrajskie Jaltve (tetragramaton). tak nudne. zamiast brat piszą br. Jako hasła służyły słowa: Tubalkain. w drugim Boaz. dziś jednak do wylegitymowa­ nia się służy przedewszystkiem paszport. czyli dwTa prze­ nikające się trójkąty. wystawiony przez własną lożę.-. tak poniekąd nfedorzeczze. w edług b aśni masońskich. prócz pierwszej. w yryte n a kam ieniu. W. Giblim. Nm ham. w trwodze: Bo mnie dzieci wdowy! *). I dlaczegóźto masonerya zaprowadziła te dziwaczne godła.\ albo tylko W. w szóstym Moabon Absynthus. w lożach zaś masonek rozlega się często okrzyk Ewa. ma każdy stopień znak oso bny. Sziboleth2). zastępując je trzema kropkam i8). Tak np. dygnitarzy i nawet monarchów mogło się poddać i jeszcze dziś się poddają tak poniżającym przepisom? Oto dlatego. m ieli. hasła i znaki. Mają masoni swoje słowa święte. 3) Loże oznaczają przez L . a niekiedy wszystkie litery. że dziwić się trzeba. opuszczają bo­ wiem często. jakoteż Pentagram i Heocagram. odnaleźć T em plaryusze w ziemi. albo przez ta k i znak: □ . na ruchach rąk i palców zależący. hasła i znaki. chciała napuszystą sym ­ *) W loży pruskiej Landesloge okrzyk ten brzm i: A m oi les enfants de la veuve de Naphtali! 2) Hasło Jehovah.

wszystkie stopnie kultury ludzkiej. 1900 p. ale jej władze występują wr obronie »czcigodnych i świętych tradycyj«. — powtóre. źe symbolizm masoński jest anti­ dotum symbolizmu religijnego (r. Z drugiej strony masonerya jest mistrzynią w sztuce x) N ourisson L e clab des Jacobins P erriu. Findel jest za zatrzymaniem sym­ bolów. 78 sq. łatwiej poznaje tychże adeptów i osądza. — po trzecie. źe odsłaniając powoli i pod mglistemi godłami swe dążności. są zewnętrznym wy­ razem masońskiego kultu »der humanen Ideen«.łupiną. by skrócić i z przesadnej symboliki oczy­ ścić rytuał masoneryi. łączącą łoże różnych krajów 2). zwłaszcza na polu religijnem i politycznem. źe byli głupcami. jako też swe ostateczne cele. a przytem w yra­ bia w nich to przekonanie. rozciekawia swroich adep­ tów i działa mocno na ich wyobraźnię. Znany mason amerykański Pike na­ zywa nawet symbolikę »duszą masoneryi«. . kryjącą w sobie ziarno prawdy i spójnią.-. »symbole te wchodzą w skład wychowania filozoficznego« i »pod formami materyalnemi zawierają pewien zasób prawTd moralnych. Wscho­ dowi *).-. że licząc na urok tajemniczości. Co więcej. Cóż to za upokorzenie dla tylu ludzi dumnych i jak słuszna kara za odstępstwo! W nowszych czasach odzywają się głosy wśród sa­ mych masonów. gdyż według okólnika. wszystkie religie.- 156 boliką pokryć swe zasady. a przytem pokazuje im. 174 sq. — wreszcie. przez wszystkich adeptów uznaw anych«. dopóki im światło masońskie nie zaja­ śniało. jaki wyszedł od francuskiego Grand College des Rites (1-go m arca 1902). 2) G-eist u nd F orm der F reim aurerei str. źe w masoneryi łączą się wszystkie misterya. Również i br. czy ich można przypuścić do wyższych stopni. według jego zdania. bo one. br. Blatin na konwentach fran­ cuskich lóź oświadczył. źe przez to zaprawia ich w ślepej wierze i ślepem posłuszeństwie. 1882) i źe zniesienie sym­ bolów masońskich zadałoby śmiertelny cios W. .

drugie Cz. E nigm a L a setta tier&e in Ita lia . Załęski: O M asonii w Polsce wyd. 2) Z rękopisu przedrukow ał X. F. Poznajmy teraz niektóre ceremonie. trzym ając się dawnego rytuału masonii polskiej2). wiele ceremonij opuszcza. to teź przyjm ując do lóź monarchów czy ludzi wyższego stanowiska lub głośnego imienia.— 157 - akomodowania się. ale przysięga została1). Nie zm ieniam y woale p i­ sowni. W lo­ żach węgierskich miejsce przysięgi zastępuje uroczyste przyrzeczenie. II. Ł a w r o interno Roma 1906 p. ł) Czyt. stor. M. . Stan. W lożach włoskich rytuał przyjęcia został znacnie uproszczony. 12 sq. 16.

Bracie mój? 0. Jakaż jest ta skrytość? 0. pierwszy Dozorco! nie maszli skrytości między nami? 0. P. Xajprzewielebniejszy młot­ kiem jeden raz uderzy. Jest. czyli jest opatrzona □ . Najprzewielebniejszy. Pierwszy Dozorca drugiemu: »Czyń twoją powinność«.: »Czyń twoją powinność«. Obaczyć. mówiąc: »Do porządku. Jaka jest powinność Dozorcy? O. Więc jesteś Mularzem. Bracia gdy już w Q zgromadzą. P. Zagajenie loży I stopnia i przyjęcie ucznia.\ Najprzew. Tajemnica Mularstwa. co zrobiwszy Najprzewiełebniejszy następujące dopierwszego Dozorcy obraca słowa: P.ROZDZIAŁ XII. Najprzewielebniejszy Mistrz w Katedrze jedno uderzenie głosi i mówi: »Bracia moi! miejsca wasze zabierzcie«! Pierwszy i drugi Dozorca toź samo potwierdzają. Bracia moi«! Uczniowie rozciągają kobierce. »Powaźny Bracie. Z a­ brawszy Bracia swre miejsca. P. Najprzewielebniejszy. Drugi Dozorca Bratu Odźwiernemu: »Czyń twoją po­ winność*. Jestem nim. .

P. . w tejże więc Najprzewielebniejszy znajdować się powinien części dla zagajenia □ zaprzątnienia Braci pracą i dopomagania im mądrością praw dy swojej.. »Poniewaź jest samo południe. mówiąc: »Bracia moi! jgj jest otwartą. P. tak Dozorcy tamże zostawają. oświadczźe w rzędach swoich. Dlaczego? O. czyli zagajona«. Jako słońce bieg swój ku zachodowi prowadzi. Pierwszy Dozorca w swoim. z. odesłania ich zaspokojonych i zam ykania □ P. zbawiciel). P. »Gdzie się N ajprzewielebniejszy w [3 swojej mieści«? O. Najprzewielebniejszy: P. W tenczas robi się znak uczniów i wszyscy razem po trzykroć przyklaskiwują. P. U Zachodu. Która jest godzina? O. Najprzew. Gdzie się obadwaj Dozorcy znajdują? O. drugi w swoim rzędzie ostrzegają. U Wschodu. mówiąc: Huze. ponowione przez obydwóch Dozorców. dla zapłacenia Rzemieślni­ kom. Najprzewielebniejszy trzy wielkie uderzenia daje. Po całej □ . Huze! (t. • P. Ku północy. Samo południe. Dlaczego. iż sprawiedliwą i doskonałą Q przez trzy uderzenia otworzyć zamyślam«. Bracie mój? O.— 159 - Brat Odźwierny drugiemu Dozorcy doniesienie składa. Huze. Bo tam słońce bieg swój rozpoczyna. a on Najpr zewielebniej szemu je oddaje. Gdzież przebywają Uczniowie? 0. W jakimźe się Mistrzowie położeniu znajdują? 0. kładzie ją na stół. ten pierwszemu. Ku południowi. P. A Czeladnicy? O. Naj­ przewielebniejszy dobywa szpady.■.

Doświadcz tego i postaw go w ta ­ kowym stanie. ?) W lożach angielskich i niemieckich puka się do drzw i dw a razy szybko. Brat Obrządków Mistrz powraca tym samym obrząd­ kiem do Światowego. Powiedz mu. abym miał powątpiewać o rzetelnem wyzna­ l) Izba ta zowie się także izbą rozm yślania. żądającego być do naszego poważnego przyjętym społeczeństwa. Odwaga. zapytaj go. Szcze­ rość. na stole i po k ątach tr u ­ pia głowa i ludzkie piszczele. aby mógł być w Q . po przetrzymanej chwili mówi: »Bracie! Obrządków Mistrzu! powracaj do Świato­ wego. daj mu czas do namyślenia się. gdy powraca B. cał­ kiem ciemna. Łagodność 1 Cierpliwość. Miłosierdzie dla Ubogich.\ Ob­ rządków mistrz. Posłuszeństwo. chciej go uwiadomić 0 siedmiu obowiązkach naszych. czy przyrzeka te obowiązki nienaruszenie dopełnić i powracaj dla doniesienia o tem □ . kołacze do □ jako U czeń2) daje hasło Bratu Odźwiernemu. zachowania siedmiu obowiązków naszych. tylko lam pka jedna się pali. spytaj go się. . Najprzew. zachowanie tych siedmiu obowiązków jest każdego z nas świętą i konieczną powinnością. dla dopełnienia nowo odebranych rozkazów i mówi: Brat Straszny: »Nader dobrze trzym am o W Pana poczciwości. to jest: Zaufanie.\ jest otwartą.\ pokazanym«. czyli się dobrze sam z sobą naradził i czyli się sądzi być sposobnym do. Najprzcw. stawa między Dozorcami.. jak świą­ tobliwe. czyni znak i donosi o determinacyi i oświadczeniu Światowego. robi znak i wychodzi dane sobie zlecenie wyko­ nać. obita czarno. źe Q . a potem raz powoli.— 160 — Po złoźonem przez obydwóch Dozorców doniesieniu w rzędach. do Obrządków Mistrza mówi: Bracie Obrządków Mistrzu! pójdź do pokutnej Izby l). Milczenie. Po dopełnieniu tego zlecenia. zastaniesz tam Światowego.\ Brat Obrządków Mistrz stawa między dwoma Do­ zorcami.

Posłuszeństwo. dla czego powtarzam je. nie zapominając o łączącym nas związku i działającym dla nas samychźe. coś mi powiedział. dopóty nas nie przekona. jedynie zapomocą ćwi­ czenia się w cnotach zbawiennych i gdy zaufanie niewymo­ wnym staje się obowiązkiem do dostąpienia tego przedniego celu. odważasz się W Pan przez takowe przejść próby«? Światowy odpowiada. i akie tylko umysł ludzki przyjmuje i do uniknienia złego. takowe za­ pewnienie nie jest dostatecznem! nie chcę abyś WPan kiedykolwiek mówić mógł. Czujesz się zdolnym do nienaruszonego tych obowiązków zachowania*? Światowy odpowiada. czy sądzisz się być zdolnym do onyćhźe jak najściślej­ szego zachowania. Zaczem nikt nie może być do naszego Towarzystwa przyjętym. tak zniewoleni jesteśmy zatrudniać się losem każdego z Braci naszych. co się tyczy każdego z Braci. do którego żądasz być przypuszczonym. 1 1 . stąd więc nieuchronnie wynika. źe podstępnie przymuszonym byłeś do zaciągnienia obowiązków. są: Zaufanie. Łagodność. Odwaga i Milczenie. kto oni są i czego PELCZAR: MASONERYA. chcę W Pana doświad­ czyć. jeden dla drugiego. jesteśmy węzłem braterskiej przyjaźni spojeni i niewzruszoną ku sobie za­ chowujemy przychylność wzajemną.— 161 — niu tego. źe jesteś tej determinacyi. abyśmy byli w tem przestrzeżeni. jeżeli ma przyjaciół. chyba złożywszy nam wprzód zaufania swego świadectwa i daw­ szy nam poznać. źe posiada przymioty mularskie. a gdy do tej doskonałości dojść nie możemy. albo których zupełnej obszerności nie znałeś. a nikt do społeczeństwa naszego przypuszczonym być nie może. Obowiązki. Praw a i zwyczaje nasze pociągają nas do pełnienia wszelkiego dobra. abyś one pilnie rozważył i oświadczył mi. o którycłieś nie słyszał. które na siebie wkładasz. Dobroczynność. lecz dla poważnego Towarzy­ stwa. Brat Straszny: »Poniewaź mnie WPan zapewnia. któremu w każdej przygodzie korzyści udzielamy. Brat Straszny: »Stając się Bratem. Szczerość.

Brat Straszny: »Równie nienawidzimy i wzgardzamy wszelkim fałszem i podejrzeniem jako zbrodniami i obmierzłemi nałogami. w ka • żdym je przypadku. złoto. oraz przychyla nam sposo­ bność zawiadywania dobrem i spokojnością Braci naszych. Światowy odpowiada. — Oddaj mi W Pan zatem wszystkie klejnoty. ile sposobów naszych okazać. lecz przy niem z słusznością godni jesteśmy Zwierzchności i równych naszych pochwal. jeżeli rozumiesz mieć nieprzyjaciół. Upraszam więc nie odmówić mi szczerości dowodu. zwie­ rzając się przedemną. gdyż ona wyo­ braża cnotę najznaczniejszą. jako to: łakomstwo i nie­ nasyconą bogactwa chciwość. a tem samem przekonasz mnie. kto oni są i jakim sposobem ich przeciwko sobie ściągną­ łeś nienawiść ?« Brat Straszny: »Gdy po większej części namiętność między zbrodnie liczyć można. m ając je ku pożytkowi ubogich obrócić«. przeciwnemi nawet prawom naszym i natury. spo­ dziewam się wzajemnie. Brat Straszny: ^Najtrudniejszym i najpotrzebniejszym jest niezaprzeczenie obowiązkiem posłuszeństwo. jakie teraz przy sobie nosisz. lecz jesteśmy miłośnikami szczerości i za najsolenniejszą przywłaszczamy ją powinność. Jakkolwiek zdaje się ten obowiązek być trudnym do wy- . zostaje więc powinnością naszą. jest między nami wzięte i cenione za najosobliwszą cnotę. bez niego bowiem nic wykonać nie podobna. powiedz mi przyjaciół swoich. — Z tych miar miej zaufanie we mnie. srebro i wszystkie kruszce.— 162 — się po ich przyjaźni spodziewać można. Staramy się także ono jak najściślej zachować. godność i jeżeli na ich przyjaźni polegać moźesz«? Światowy odpowiada. źe W Pan tej od siebie nie zechcesz dać przynaleźytości odporu. ich stan. miłosierdzie zaś przyzwoicie wyświadczone na podźwignienie w prawdziwej cnotliwego ubóstwa potrzebie. jako ze skłonności przystojnych i prawdziwego po­ wołania życzysz być do poważnej społeczności naszej przy­ jętym.

proszę mi oświadczyć. Najprzewielebniejszy do całej [ j zgromadzonej. jednakowoż nie wątpię. żem jego do tego przyprowadził stanu. Nader pewnym się czuję. poczem mówi: Brat Straszny: »Ludzie podlegli nałogom. serca pobłażającego. że W Pan ten przymiot doskonale posiadasz i wcale tej do siebie nie przypuszczam myśli. w którym się znaj­ dujesz. dopóty po niego nie przyjdę«. jako nigdy żadnej przeciw mnie mieć nie będziesz urazy. zabiera z sobą i wchodzi do Q v . Światowy pełni. Gdy B. która powinna być równie wszystkim śmiertelnym udzie­ lona. Bracia moi. rozbierając się bez sprzeciwienia i nie od­ dalając się z tego tu miejsca. żądam waszego głosu za osadzonym w pokutnej izbie Światowym. składając mi szpadę i kapelusz swój. — Kapelusz. — Więc na dowód jego względem mnie łagodności i odpuszczenia. gdzie z swego poselstwa rachunek zdaje. duszy wyniosłej i oświeconej skutkiem. z których Światowego w'yzuł. abyś się W Pan oneiriu z upokorzeniem nie poddał.-. dając sobie zawiązać oczy. aby się z nim w łagodności obchodzić. podwyższonym głosem mówi: 11 * . abyś mi miał dlatego źle życzyć. każdego widzi prawą rękę podnie­ sioną. Brat Straszny oddala się. a dla mocniejszego swych słów potwierdzenia daj mi na to rękę«. szpadę i wszel­ kie kruszce. niemniej duszy szlachetnej. Brat Straszny: »Dwa nam jeszcze pozostają obo­ wiązki: odwaga i względność. trzeba mi się o tern przeświad­ czyć.— 163 — konania. głos swój podnosi i mówi: »Ostatni raz. Obrządków Mistrz z swej wyprawy zdał rachu­ nek. podnieście rękę!« Jeżeli Najprzew. każdy więc tego potrzebuje.-. Potem rozbierają Światowego (lewa pierś i lewa noga po kolano obnażone) i zawiązują mu oczy. jeżeli na niego zezwalacie. tam ich po nim wymagać będę i dowody złożysz«. — W krótce będziesz WPan wprowadzony do □ . Ten jest wspaniały między nami obowiązek.

B rat Obrządków Mistrz pokłon swój oddaje i po Świa­ towego idzie.: »Każ zobaczyć. a ten Najprzew. jego lata i ojczyznę«. żądający być przypuszczonym do naszego społeczeństwa«. donosi: »Jestto Światowy. może z niezmiernem narzekaniem twojem. do Mistrza Obrządków: »Pójdź mój bracie i przyprowadź do drzwi □ Świa­ towego «. powiedz mu. Jduze. Najprzew. mówi Najprzew. wołając: Huze. oznajmuje. B. drugi mocnym .: »Pytaj się jego jeszcze. Najprzew.. ten I-go. źe jeszcze ma czas. ■ — Po danych odpowiedziach. Najprzew. Huze. uwiadamia drugiego Dozorcę. dalej: »Bracie Odźwierny! obacz. Najprzew. lecz krok jeden do □ poniósłszy. — Po danej odpowiedzi.- 164 — »Niechaj więc w imię Największego całego świata Budo wnika przyjętym będzie«. jeżeli Światowy jest ze wszystkich ogołocony kruszców. w jakim urzędzie i jakiej wiary«. potem pierwszemu. już więcej cofnąć się nie będzie godziło«. co się przez B. może się wrócić.\ w które po świa­ towemu stuka.\ Odźwiernego drugiemu Dozorcy opowiada.\ Straszny: »Stanie się woli twojej zadość. W tedy troiste rąk przyklaskiwanie czynią. kto tak stuka?« Z ust do ust pierwszy Dozorca Najprzew. pójdź za mną!« Prowadzi Światowego do drzwi □ . czyli jest w stanie być w □ pokazanym i czyli dobrze ma zawiązane oczy?« Brat Odźwierny obejrzawszy go zupełnie. który mówi: »Bracie I Dozorco! Kaź się jego spytać: jeżeli jeszcze w życzeniu swojem przestaje być do naszego poważnego wolnych Mularzy przyjęty społeczeństwa. którego się mocnym zapytuje głosem: »Czego tu chcesz?« Światowy odpowiada. przezwisko. I-szy Dozorca toż samo Il-mu Dozorcy. ostatni Najprzew.: »Pytaj się o jego nazwisko.

Najprzew. mówiąc do niego: »Precz Nieszczęsny! porzucam cię losowi Twojemu!« Obadwaj B. aby Najprzewielebniejszemu głęboki życzył pokłon. wywyższonym głosem do niego mówi: Zuchwalco Światowy. I-y Dozorca bierze go za praw~ą rękę i od zachodu na wschód przez północ prowadzi.— 165 — głosem Światowemu.: »Na słowach twoich nie dosyć. jakież cię tu przedsięwzięcie wiedzie! nie byłażby to ciekawość przeniknienia świętych skrytości naszych? Drżyj! drżyj nieszczęśliwy! stoisz nad brzegiem okropnej przepaści. NB. koniec jej na sercu Światowego przymierza. każe go wpuszczać: »Mech wnijdzie!* Otwierają drzwi z wielkim hałasem.\'II-gi Dozorca dobywa szpady. przeszyj mu jego zdradzieckie serce na wylot«. jakby rozmaite do przeszkodzenia zawady. Podczas podróży rozkazuje się kiedy niekiedy Światowemu schylać. odgrażającej tobie zgubą osta­ teczną. gdyby najmniejszą dał w sobie uporczywość poznać. Bracie.\ Dozorcy odbierają go. Kiedy Światowy do . Odprawiwszy te pytania i po słyszanych od Światowego odpowiedziach.'. jeżeli jesteś dosyć śmiałym tę chcieć na nas kłaść winę. odprowadza go do zachodu. B. i potem przez południe przechodząc. Brat zaś Stra­ szny rzuca Światowego silnie w ręce obudwóch B. jak gdyby pod sklepienia przecho­ dził i czasem każe mu się wysoko podnosić nogę. w przypadku zaś. Odpowiedz! jestto ciekawość albo gorliwość p ra­ wdziwa zostać między nami przyjętym?« Światowy odpowiada. prowadzą i sta­ wiają go między sobą przy kobiercu. Do­ zorców. Najprzew. wówczas Najprzew. roz­ kazując mu. trzeba nam dowodów pewniejszych. drugi Dozorco! przy­ łóż szpady twojej koniec do serca przyprowadzonego Zu­ chwalcy! Kaź mu dla poszukiwania światła od Zachodu na Wschód odprawić podróż.

jeżeli odpowie »dobrze!«. I-y Dozorco! jeżeli się czuje być w sta­ nie odprawienia drugiej. wielkie uderzenie daje. lecz mało na tem do przeko­ nania nas o swojej szczerości — pytaj się jego. Najprzew. Il-gi Do­ zorca I-mu Dozorcy oznajmuje. oraz niech wie. . Najprzew. »Jakźe się on sprawował?« O. Najprzew. Najprze­ wielebniejszy B. natenczas Najprzew. póty Światowy do Za­ chodu nie dojdzie. NB. wielkie uderzenie głosi. Podróż się od południa ku wschodowi odprawuje. wtedy Bracia wielki hałas robią. daleko przykrzejszej i niebezpieczniejszej od obudwóćh pierwszych.: »Światowy pierwszą odprawił podróż«. »Miło mi to. ten zaś do Najprzew. lecz. pyta: »Jak się sprawował?« O. Gdy Światowy do wschodu przybywa i pokłon swój złożył. — Gdy się tam juź znajduje.. Najprzew. Najprzewielebniejszy«. I-y Dozorca: »Bardzo dobrze.-. póki u zachodu nie stanie. ażeby być dosta­ tecznie przeświadczonym o jego szczerości. stamtąd przez północ do zachodu. mówi: sprowadź go pod stalowe sklepienie!« Wszyscy B.\ Dozorcy prowadzą Światowego pod temi szpadami. a ten Najprzew.B. Najprzew. Najprzew.: »To mi jest miło. jeżeli dosyć odwagi posiada do odprawienia trzeciej po­ dróży. źe Świa­ towy drugą podróż swoją zakończył. Bracia ha­ łasować nie przestają. a B. Najprzewielebniejszy«". I-y Dozorca: Bardzo dobrze. I-szy Dozorca rozkazuje Il-mu Dozorcy to zapytanie zrobić. Najprzew.— 166 - Wschodu nadchodzi.\ dobyte szpady swoje na krzyż zło­ żone trzym ają i niezmierny mają szelest. zapytaj się go. daleko przykrzejszej i niebezpie­ czniejszej podróży od pierwszej«. źe do przedsięwzięcia jej powinien być jak najmężniejszą uzbrojony stałością*’. daje znowu jedno uderzenie i wielka zachowuje się ci­ chość — naówczas drugi Dozorca do pierwszego mówi.

do I-go Dozorcy strasznym mówi głosem: »Prowadźcie go więc w te okropne strony. kaźcie mu skutki pałającego doświadczyć ognia. Prowadźcie go więc do ołtarza. ani przeciwko wie­ rze. jak ze drżeniem i z bojaźnią. na co Najprzew. Tak. Najprzew. I-y Dozorca: »Z nieustanną śmiałością!« Najprzew. Książka ta. inni Bracia mieszkami jemu za uszy dmuchają. udają trzęsienie ziemi. źe Światowy podróże swoje zakończył. jeszcze więc Panem cię mianuję do powtórzenia zdania swego. na której rękę swoją trzymasz. a ten Najprzewielebniejsżemu. owszem. kłaść praw ą rękę na Ewangielią. Zadmuchują przed nim proszek z żywicy zapa­ lonej. Najprzewielebniejszy mówi w te słowa: »Mospanie. owoź przygotowany klęczysz do złożenia groźnej przysięgi — jest dobrowolną. osobliwie zaś. »Bardzo dobrze! ja wspólnie z wszystkimi Braćmi. cieszymy się z tego mocno. niech ko­ niec do serca przytknie«. — Wreszcie Mospanie! przysięga nie zawiera w sobie nic szkodliwego. Za powrotem jego od zachodu Il-gi Dozorca donosi pierwszemu. najmocniejsze po nim wymusza dowody. ani przeciwko stanom. pytanie czyni: P. Bracia moi! dajcie mu poznać wszystkich żywiołów gwałtowność. Naostatku Najprzew. zostaniesz sumienniejszym . i daj mu ten cyrkiel w lewą rękę. dru dzy deszcz sporządzają. zbliżyć się nie odważymy.— 167 — Po uczynionych pytaniach i złożonych odpowiedziach Najprzew. NB. gdzie oblig swój zezna«. mówi: »Kaź mu zgiąć lewe kolano. »Jakźe się on sprawował?® 0. ani przeciwko towarzystwu. jeżeli zadrży. zostawszy Mularzem. Będąc tak uszykowanym. do któ­ rych my sami dobrze oświeceni. obawiaj się więc zostać wiarołomcą. gdy już przed ołtarzem stawa. kładą go także na taczkach. Prowadzą Światowego z tyłu za Braćmi. rzućcie go w otchłań koło niego krążącą«. jest pismo święte.

. naówczas Najprzew. ogło­ szone. NB.\ przyjmuję cię za ucznia Mularza. wierniejszym Monarsze swemu i przyjacielem ludzkości. mówi: »Bracie I-szy Dozorco! daj mu pierwszy stopień świa­ tła* . mówi: »Bracie poświęcicielu przybliż czarę od krwi!« Bracia przynoszą miednicę pod serce Światowego. a osobliwie mów każde słowo z uwagą.\ I-szy Dozorco! zapytaj jego... za trzeciem uderzeniem. — Gldy juź między obudwóch dozorców postawiony Najprzew". Teras Św iatow y składa przysięgę. bierze cyrkiel. Wszystko tak wygotowawszy — Najprzew. jedno uderzenie daje i mówi: »Do porządku. ażeby od wszystkich był rozu­ miany Braci«.: »Bracie Sekretarzu! Kaź temu Światowemu oblig swój ogłosić. jeżeli pragnie pierwszego stopnia światła dostąpić?« Świa­ towy odpowiada. a dwóch przed nim Braci zadmuchiwali z żywicy sporządzony ogień. Najprzew. której tekst w Rosdsiale I I I zamieściliśmy. — Za drugiem uderzeniem: »W imię Najpoważniejszej. □ . przy­ tyka do lewej piersi i nań jedno uderzenie daje. — Natenczas Najprzew. . mówiąc: »W imię Najwyższego całego świata Budownika«. mówi: »Br. żeby ją uczuł.. Po dokonanej przysiędze Najprzew.— 168 — wiary swej czcicielem. — Podnieś się! Zaprowadźcie go na zachód«. Wszyscy Bracia szpady swe dobywają i wymierzonemi ku nowo przyjętemu trzym ają je końcami.. Bracia moi!« Każdy Brat szpadę swoją dobywa i kładzie ją na głowę Światowego.\ pod . co się wykonywa przez uderzenie od Najprzew. Potrzeba. czyli przystajesz na zeznanie obligu twego?« Światowy odpo­ wiada. Za trzeciem uderzeniem mówi mu: »Drźyj WPan. ażeby on wszelką jego moc uczuł i niech tak wyraźnym za tobą powtarza głosem.. aby wszystkie pogaszone były świece i tylko spirytus winny się na ołtarzu palił. odpowiadaj mi więc WPan. »Mocą mi powierzoną i za zezwoleniem wszystkich BB.

Przyjmij z rąk . Najprzew.— 169 - jeżelibyś miał wiarołomcą zostać. pomykając praw ą nogą naprzód. a je­ żeli się sprawować będziesz. Najprzew. na kształt węgiel­ nicy. gdy wszystko już sporządzono i każdego Brata szpadą uzbrojona ręka. gdy to skończono. Dozorcy! udzielcie nowo przyjętemu wielkie światło!« Co się powoli wykonywa i za trzeciem uderzeniem Najprzew. ażeby niemi twoje zdradzie­ ckie przeszyć serce.: »Zasłońcie nowo przyjętemu ramię i po­ magajcie mu przez siedm stopniów wchodzić. stawiając drugą. jak prawdziwemu Mularzowi przystoi. Szpady swoje chowają i do porządku stawają. lecz zawsze stawcie nogi jego nakształt węgielnicy«. Najprzew. Najprzewielebniejszy mówTi: »Przybliż się. sprzeciwienia się dobrowolnie wobec wszystkich około ciebie stojących Braci wykonanej przysiędze«. przypomnij sobie okropność złożonej przysięgi. mój Bracie! byłem dotąd w postępowa­ niu mojem z tobą groźnym. mówi: »Niech bę­ dzie światła pozbawiony!? To wypełniwszy oświecają :Q .: »Najpoważniejsi B. moi Bracia!«. wszystkie albowiem ku tobie na to są obrócone oręźe. »Czego żądasz Mospanie?« O. ale nawet wszystkie na całym okręgu rozszerzo­ nych BB..: »Do porządku.-. jedno uderzenie dając.: »Braeie mój! jesteś do nas za ucznia przy­ jęty. Po odprawionych siedmiu krokach.\ i jak największą zachowuje się cichość. Najprzewielebniejszy pyta się: P. Najprzew.\ oręże będą zawsze ku twojej obronie gotowe«. NB. Najprzew. nie tylko wszystkie pod okiem twojem wydobyte żelaza. jak z prawdziwym Bratem.: »Postawcie go na cyrkule mądrości. podle. na węgielnicy szczerości. »Św iatła!« Najprzew. gdybyś się kiedy tak podłym ozna­ czył. Te trzy kroki robić się powinny. zawiązanie ócz odbiera się dalej. lecz przyszłe moje z nim obejścia będą. na gwiaździe płomie­ nistej*.

— 170 — moich pierwszy wolnego Mularstwa znak. książąt i innych przy tym ucznia widywano fartuszku. opowiem ci przyczynę tego. iź zatrudnienia i sprawy nasze tak są czyste. mówiąc: »Nie mało pewnie zadziwiony będziesz. którymeś się poruczył«. Ta szczególna przyczyna jest na przeszkodzie. — Widzisz Bracie mój! jak się znacznie te słabe umysły mylą i dam o nich są­ dzić potrafisz. Tu B. iź jedynie na to kobiecych ręka­ wiczek zażywamy. palec Wielki podniesiony do góry nakształt węgielnicy«. złożysz je tej. jako wśród najważniej­ szych nawet prac naszych. męskie rękawiczki daje. chcąc okazać. nie współzalotnikami. na szaco­ wniejszą zasługiwać sobie (nagrodę)«.\ Obrządków Mistrz podaje Najprzewielebniejszemu poduszkę z ołtarza. . Wysługuj się więc w sprawach tem i rękawiczkami. wiedząc. na której fartuszek i nowo przyjętemu Najprzewielebniejszy go daje. mają znak taki: Rękę praw ą przyłożyć do gardła. jako cechę Bra­ terstwa*. którą najwięcej poważasz i którą z cnót jej sądzisz być dla siebie najgo­ dniejszą siostrą Mularką. myśl nasza tą piękną zaprząta się płcią. oka­ zując. podobnież jak prac naszych świętość. Staraj się przez gorli­ wość i nieustającą w pracach naszych pilność. mówiąc: źe wszystkim kobietom zupełnie do □ naszych bronimy wnijścia. jakośmy dosyć dla tej płci pięknej nie zachowali szacunku i usiłują to mniema­ nie tem dowieść. jak tych rękawiczek skórka. a wszedłszy. aby sumie­ nie twoje bez zakału i plamy było. broniąca jej do tej świątyni wstępu. Najprzew. źe chcemy być Braćmi. mówiąc: »Oto masz prosty fartuszek. mówiąc: »Używamy w pracach naszych rękawiczek białych. cztery palce ścieśnione. Uczniowie. jakim teraz właści­ wie jesteś. życzę. Bracie mój! źe rozmaitymi czasami monarchów. źe kobiece rękawiczki nosimy. Tu jemu Najprzew. ZaWdziej je. oddaje mu kobiece rękawiczki. Nieprzy­ jaciele nasi światowi oskarżają nas. lecz wiedz.

Mamy także znak pomocy w tych wyrażony słowach: Do mnie. natenczas ów. oddadzą ci hasło. który ci się zapytał. mówi J. lecz. mój Bracie. . Bracia . potem Bratu Mówcy do tłómaczenia kobierca przystąpić rozkazuje. mówi do niego: »Pójdż. dwóch najstarszych z □ Braci. powiedz mi pierwszą literę. daje mu je. »Dotknięcie słowa potrzebuje. dzieci wdowy«.\ ty odpowiesz A. drugi ściska ją i wielkim palcem na pierwszym przegubie palca wskazującego uderza lekko . gdybyś skrytości nasze zdradził. Nowo przyjęty między dwoma Dozorcami stawa. od których hasło od­ biera. tamten K. Po obszernym »wykładzie kobierca« przez Brata Mówcę Najprzew. — . drugie wyraża węgielnicę prawdy.— 171 — Najprzew. naośtatku całe się wymawia słowo. — Najprzew. tam ten N. tej używamy ostrożności. w nieprzytomności zaś ich. przejdź ponad kobiercem. słowo ucznia jest J. nakoniec Najprzew. potem pierwszą składasz sylabę. po lewej stronie wchodząc do świątyni wystawionego. a on drugą. Brat nowo przyjęty idzie ponad kobiercem dać się obudwom Braciom Dozorcom poznać. wymawiając je. np. dwaj Marszałkowie szpady do­ bywają i niemi wy obrażenia wskazują. masz do tego praw o«. Najprzew. daj się poważnym Braciom Dozorcom poznać. którą się każdy prawdziwy wolny Mularz we wszystkich sprawach swoich wysługi­ wać powinian. dajemy w odpowiedzi. gdy kto z Braci naszych żąda tego słowa.-. Brat pierwszy oddaje ten sam znak drugiemu.\ ty I/. pierwsze jakość przysiągł mieć gardło przerznięte w przypadku. Brat jeden podaje praw ą rękę w kształcie węgielniey. mówi: »Nie zostaje nam więcej. sylabi­ zujemy to słowo.: »Znak ten dwojakiemu podpada tłómaczeniu. żeby nie być przez jakiego światowego ciekawość lub dowcip podchwycowym. i wspólnie następuje uściskanie po trzy razy powtórzone. Uścisnąwszy go. Ten znak wyciąga po sobie dotknięcia«.-.\ nazwisko słupa. ja ci drugą powiem.

»Pólnoc spełna. Do pomocy.. poczem za­ mknięcie loży. .— 172 — moi! jak nowo przyjętemu powinszować Bratu przez świętą liczbę. Najprzewielebniejszy!* Najprzew.: »Poniewaź jest północ spełna. Najprzew.: »Do porządku.-. oświadczźe w rzędach swoich.: »Bracia moi! g jest zamkniętą«. źe w Polsce w ostatnich czasach istn ienia m asoneryi długie próby i w iele obrzędów zarzucono. Trentow ski. Najprzew. Huze! Najprzew. ukochani Bracia moi!« Potem niektóre się czynią z katechizmu pytania i no­ wemu Bratu puszka dla ubogich zaleca się. — .: »Bracie I-y Dozorco! która jest godzina?® O. zamknąć przez trzy wielkie uderzenia«.. iż zamyślam tę sprawiedliwą i dosko­ nałą Uczniów □ . Co się przez obudwóch Dozorców powtarza w ude­ rzeniu . To samo obadwaj Dozorcy pow tarzają1). Huze. *) Pisze biv. mówiąc: Huze. Bracia moi!« Znak się robi i troiste rąk przyklaskiwanie.

powinien zasiąść Brat Straszny. u stóp jego Br. Skoro Bracia i Siostry są już zgromadzeni. nazywa się »przewielebny«. W loży od wschodu zasiada Mistrz katedralny na tronie. ani ciąży. 1783.-. Drabinę Jakóba i Wieżę Babel. Loża oświecona jest 4-ma albo 6-ma lampkami spi­ rytusu z solą. na wzniesieniu. Obok Mistrza Brat Dozorca. trzym ający w prawej ręce miecz obnażony. Kobieta pragnąca być przyjętą dó Masonek. nie podlegającą żadnej kobiecej chorobie.ROZDZIAŁ X III Zagajenie loży adopcyjnej i przyjęcie do stopnia I uczenicy.-. Obraz loży wyrysowany jest na posadzce i przedsta­ wia Arkę Noego. sporządzonego przez w. powinna być zdrową. Wszyscy Bracia trzym ają obnażone miecze. a oprócz tych wymagań musi mieć B rata albo Sio­ strę poręczającą za nią. Depozytor. równie jak Siostry. Powyżej Mistrza. równie jak Br. mają białe i rękawiczki białe. Nad tronem rozpięty baldachim. Dozorca. . m istrza Ignacego Potockiego dła adopcyjnej loży »Dobroczynność« w W arszaw ie r. dekorowany jest wstęgą błę­ kitną. mistrz zadaje kilka pytań z katechizmu kończąc zawsze pytaniem1): *) W ierny przekład z francuskiego rękopisu. Bracia i Siostry po bokach. fartuszki. w lewej łańcuch z białej blachy* Mistrz trzym a młotek.

kładąc obie ręce na żołądku. Siostra przygotowawczym pyta ją. aby Kandydatkę przygoto­ wał. obyczajom. Po otwarciu loży Przewielebny zapytuje. Po tej odpowiedzi Mistrz mówi: »Słuchajmy. a Bracia i Sio­ stry przyklaskują. a gdy jest jednomyślnie. czy jest przy zdrowych zmysłach. p ra­ cujmy. wprowadzoną jest do loży. czy nie mają nic do zarzucenia przedstawionej profance i czy się zga­ dzają na jej przyjęcie? Zgodzenie się objawia się powstaniem i wyciągnię­ ciom ręki ku obrazowi. Poczem Mistrz uderza raz młotkiem drewnianym. Przewie­ lebny deleguje jednego Brata. kto tam stuka«. i czy ona ma poręczyciela? Po twierdzącej odpowiedzi. czy oby­ czaje jej i życie jest znane. praw ą na lewej. czy gotową jest na próby. które jej zadadzą? Przytem objaśnia ją. milczmy. mówi: »Do porządku. — co się robi trzy razy uderzając w dłonie. Mistrz zapytuje. Przewielebny jeszcze raz przed­ stawia loży. Gdy to Prze­ wielebny usłyszy. pozostawiając ją samą rozmyślaniom. w drzwi raz uderzają. czy przed decyzyą nam y­ ślała się szczerze. »Jakie są obowiązki Masona lub Masonki? O. Jest to pokój zupełnie ciemny. >>Słuchać. Poczem Pi’zewielebny mówi: »Zobaczcie.— 174 — P . jak koniecznie jest przypuszczać tylko osoby nieskalanej cnoty i zapytuje Braci i Sióstr. ani cnocie. i zawiązuje jej oczy. co się uskutecznia. Loża jest otwartą®. czy nie ma nikt żadnego przedłożenia? Odpowiadają. oświecony tylko świecą wstawioną w tru­ pią głowę i obity czarno. Bracia i Siostry«. zaprowadzając ją do izby rozmyślań. która pragnie zostać Masonką. źe jest Profanka. źe masonia niczem nie sprze­ ciwia się wierze. pracować i milczeć«. Tak przygotowana Kandydatka po zezwoleniu Mi­ strza. . czy ma silną wolę wstąpienia do Masonów. Brat i Siostra idą po nią do pokoju rozmyślań.

Przewielebny wtedy mówi: ' »Przejdź. Damy więc ci pierwszy promyk światła. która pragnie zostać Masonką«. trzymając ją pod ręce. który ma kierować twoimi krokami. poczem przeznaczają jej miejsce naprzeciw Przewielebnego. przyrzekam wobec Stwórcy wszechrzeczy i na wszystko. NB. co świętem być może dlakobiety lub dziewicy uczciwej. Gdy się Kandydatka ukaże w loży z zawiązanemi oczami. robiąc z nich sklepienie. B rat Stuart: »To dama. Bracia i Siostry przyklaskują. wszyscy ude­ rzają po lewem udzie. wiek i kto jest jej poręczycielem?* Po odpowiedzi Przew. przyjaźni i dyskrecyi. i Siostry powstają. »Niech dadzą Pani pierwszy promyk światła«. Pani przez to sklepienie ze stali«. Te to przymioty zjednały Pani głosy Braci i Sióstr i przypuszczają ją do współudziału w n a­ szych pracach. t. mówi: »Wprowadźcie ją i niech podróźuje«. do towarzystwa. aby wykonać przysięgę. które jedynie zajmuje się wypełnianiem cnoty. Ona pod­ chodzi do tronu i klęka.. Przew. który zapytuje ją pewnym głosem: »Kobieto. Przysięga: »Ja NN. Te przymioty wymagane są od każdej profanki. uczciwości. uderzając ręką po prawem udzie.. a Bracia trzym ają wzniesione mie­ cze na krzyż. oprócz Przewielebnego. pragnącej uczestniczyć w tajemnicach masonii. Jak tylko odwiąźą oczy Kandydatce.— 175 — O. kto jesteś?* Wymienia nazwisko i prosi o przyjęcie na Uczenicę Masonkę. j. — Przewielebny zaś zw raca się mniej więcej w tych słowach do niej: »Prosisz Pani o przyjęcie do grona Masonów. Oprowadzają ją dwa razy wrokoło loży. Bracia. że zachowam tajemnicę? .: »Zapytajcie o jej imię.

. źe jako Uczenica powinnaś być uległą Mistrzom i Mi­ strzyniom®. Słowo uczennicy jest: feix. które pomiędzy nami nosić będziesz. pod karą miecza Anioła Zniszczycieła i płomieni piekielnych. siedzący przy Przewielebnym. w tej chwili Brat Straszny. a nie powierzchownemi przy­ miotami swymi. że zrobiony krok przez ciebie. aby zostać Masonką. mówi: »Biały kolor tego fartuszka i tych rękawiczek powi­ nien cię nauczyć. co znaczy szkoła. zasłu­ . znak i dotknięcie twego stopnia«. panujący w wyższych powietrznych sferach. On cię nauczyć również powinien. ogar­ nął moją duszę a oczyszczając ją. Zbliż się. a Przewielebny mówi: »Ten łańcuch niech ci powie. jaką mieć po­ winnaś. Dozorca bierze łańcuch i wkłada go na szyję nowo przyjętej.— 176 Masonek i masonii. jak niewinną ma być twoja dusza. która będzie jej ozdobą cnotami swojemi i przymiotami. na zawsze obowiązuje cię do Reguły i jest zarazem oznaką pokory. Wyższe stopnie. w etknąć dwa ostatnie palce prawej ręki w lewą. Znak zaś. czyli akademia cnót. Ta loża powinna się cieszyć. Dotknięcie polega na wzajemnem dotknięciu pierw­ szego składu palca wskazującego. potrząsa ha­ łaśliwie łańcuchem blaszanym. jak czyste mają być obyczaje twoje. Potem Dozorca daje nowej Siostrze fartuszek i białe rękawiczki a Przew. trzym ając go za ostatnie ogniwo. które otrzymasz. Przewielebny mówi: »Moja droga Siostro. błyszcząc cnotą. JSTa co odpowiada liczeniem szczebli drabiny i schodzeniem po nich na żołądku obydwiema rękami. Oby mnie to ominęło. niech ci dam słowo. Po przysiędze nowo przyjęta wstaje. Teraz mogę ci dać to miano. że otworzyła swój przybytek dla Siostry.. oświetlił na drodze cnoty «. i aby ogień.

który kończyć powinien posiedzenie. PELCZAR. objaśnią symbolikę obrazu. znak i do­ tknięcie. abym ci dal pocałunek pokoju. Siostra spełnia to wszystko. a ty go oddasz Braciom i Siostrom. MASONERYA 12 . Pozwól kochana Siostro.— 177 — gując sobie na nie. poczem Przewielebny daje zapytania z katechizmu. równie jak słowo.

obok nich urzędnicy i urzędniczki parami. 1. na południu i północy Bracia z Siostrami bez ładu. Po zamknięciu drzwi z trza­ skiem grzmotowym włożą Kandydatowi lub Kandydatce na ręce żelazne pęta. postawią przed drzwiami loży dwóch Braci Strasznych z dobytym orężem. zwierciadło i mops z kitajki lub irchy.ROZDZIAŁ XIV. a na szyję obróżkę mosiężną z kół­ kiem. po rysunku . Zamiast ołtarza stół zwykły. Mopsa. od wschodu zasiadają w krzesłach w. Posłuszeństwo w loży. W loży. Mops i w. I. wypchany watą. tudzież loży stołowej i loży żałobnej. od zachodu Dozorca i Dozorczyni. pałac miłości i różne symbole miłości. W izbie rozmyślania Kan dydatowi lub Kandydatce zawiaźą oczy i dla bezpieczeń­ stwa od profanów. jak w zwykłej masonii. Oprowadzają tę osobę na kobiercu. na nim szpada. sznur miłości jako sym­ bol ciągu uciech. na nim namalowany mops. koło mopsa bram a do pałacu miłości. przyjęcie mężczyzn i kobiet odbywa się w tejże sali w sposób. z ogonkiem podniesionym do góry. JSTa środku loży kobierzec. 2. który tu ze współczesnego rękopisu dosłownie podajemy. Loża otwiera się w podobny sposób. Wyjątki z rytuału loży Mopsów i Mopsic. Wstęp do posłuszeństwa.

Słowo jest: Mur. drgają wargami i kolanami. okazując w boku w arg koniec języka.— 179 — sznura miłości. a czasem przez wszystkich Braci i Sio­ stry z jękiem. iżby to zrobiło po­ stać pieska mopsa nieco zmordowanego. I taką z Braćmi pomagającymi zrobi tej osobie imaginacyą. jakby mając wykłuć mu oczy. jak gdyby język miał być palony gorącem żelazem. Na ostatek wielki Mops uczy hasłowania tej Franmasonii właściwego. jak psów wycia. razy dziewięć. Tu prawdziwie na kształt psa zaskowyczy ona i cofnie się w tył. przyłączą do kółka w obróżce na szyi i ciągną jakby psa osobę próbowaną przed ołtarz (stół przed wielką Mopsą) dla przyrzeczenia sekretu pod najsroższemi karami. a nawet omdlewają. Do tego posłuszeństwa jest stosowany kopersztych. czy nie ma gdzie trądu na nim. 4. Łańcuch.. Każą jej w ybrać jedno z tego dwojga: czy poca­ łować w z . źe Siostry Mopsy składają sesyonalne rady i źe naznaczyły wielką 12* . Siostry Mopsy zrobią toż samo z kolców grzebieni. lecz i tęgiego ducha Kandydaci trzęsą się cali i pocą wielkiemi zimnemi kroplami. wśród zgrzytu zębów na kształt piekielnego i z brzękiem łańcuchów. wyrażenia śpiewem w języku krajowym. 3. zdjęty z rąk. sądząc. jakby patrzał. Potem odwiąźą oczy. iż wprzódy przed samemi oczyma cicho zgromadzą dla kandydata Bracia Mopsowie ostrza szpad. 5. jak kotów. iż wreszcie ona lub on pocałuje tu wyrażoną rzecz drugą. k wielkiego Mistrza czy pod ogon pieska mopsa? Takich użyją postrachów. a dla Kandydatki. Mówią. ile można naj­ dłużej. że rzeczywiście palą jej język. czyli dadzą oświatę. Musi on lub ona wyciągnąć język. tych słów: memento mor i. lecz tak. Znak jest osobli­ wszy: tak rękę praw ą złożyć i przycisnąć do nosa i gęby. nietylko Kandydatki.. Często w tej podróży. bez żadnej zgody w glosach. który wziąwszy i ścisnąwszy palcami Dozorca. różnie na prawo i lewo obraca.

— Po wypiciu Mistrz komenderuje: Strzelba do piersi lewej — do prawej — do środka piersi — dwa ') W yjęte z książki »Frankm asonia mężczyzn i kobiet«. loża stołowa czyli uczta masońska w ten sposób '). obok niego po prawicy Brat Mówca. Pijąc. Miejsce musi być zakryte przed profanami.strzelba do lica — do ust — ognia. a tuż przy nim świeżo przyjęty uczeń. a mocą ustaw nigdy odmienić się nie mający. Wszyscy w fartuchach uczniowskich bez żadnych innych ozdób. inni Bracia od południa i północy. . potrawy wnoszą od zachodu. str. któraby nauczyła. Urzę­ dnicy loży i Bracia goście siedzą od wschodu. Ten wstaje i dziękuje w imieniu monarchy. urządza się zaraz po sesyi loży zwykłej. jak można zastoso­ wać dobrze do wdzięków ten brzydki znak. 90 —68. gdy jego wznoszą zdrowie. nabijcie strzelby prochem tęgim. co BB. Mistrz uderza młotkiem i mówi. źe za­ mierza otworzyć lożę stołową w milczeniu i otwiera ją mówiąc: »Loźa stołowa ucznia jest otw artą i każdy Brat może pracować według projektu pracy. której otwór wychodzi na zachód. stół usta­ wia się w podkowę. Po chwili: Czy wszystkie strzelby nabite prochem tęgim? Po chwili: Damy ognia ten pierwszy raz na zdrowie i na pomyślność Króla Jegomości NN. Po kaźdem prawie przyjęciu Kandydata do st pnia ucznia. W środku otworu podkowy siedzi B rat ambasador z błę­ kitną szarfą przez prawe ramię. Po kilku daniach następują toasty. Mówić wolno tylko o rzeczach obojętnych albo o pochwa­ łach masonii. patrzą wrszyscy na Mi­ strza. II. Mistrz oznajmia Dozorcom.— 180 nagrodę tej osobie. ci swoim rzędom. tudzież w uroczystości masońskie. Dozorcy powtarzają: »Bracia. 1780 r. jaki dawany będzie«. Mistrz katedr zasiada w środku.. Uderza młotkiem raz i daje dyspenzę od milczenia. — ręka praw a do strzelby .

dokoła niej kwiaty.\ Józefa Poniatow skiego. Mistrz katedr. W środku □ między 3 światłami. stojąc: »Ostatni raz wystrzelim z w y­ kładem tablicy rysunkowej na zdrowie wszystkich więk­ szych i mniejszych Masonów: od bieguna do bieguna ziemi. Bracia stanąwszy w otworze podkowy stołu. Mistrz ze swymi sąsiadami.\ żałobnej n a obrzędzie pogrzebowym B . w. stąd przed wystrzałem. ogniwo łącząc z ogniwem«. w grud n iu 1813 r. urzędnicy między sobą i reszta Braci tak. tylko Mistrz katedr. Dozorcy z Braćmi służącymi. Uczta przeciąga się do północy. klaszczą trzy razy w ręce wołając: Wiwat. dostojnych-gości. wspaniałych sióstr Masonek. J) W edług P rogram u □ . Mi­ strza. W łoży żałobnej obicia ścian i nakrycia tronu. W podobny sposób dają ognia na zdrowie w. jak zwykłej. dłoń zaś na stawie ramienia sąsiada i nawza­ jem. iż łokieć prawej ręki jednego łączy się z łokciem lewej ręki drugiego. . III. Ostatni strzał na zdrowie wszystkich na całym świecie Masonów. W tej pozie śpiewają »pieśni stołowe«. urzędników loży. jak wyżej. urzędnicy loży w czar­ nych szarfach z klejnotami swymi na piersi. no­ wego ucznia. Bracia w oznakach żałoby. Przed urną trójnóg z żarzącym węglem. ma szarfę fioletową i takiż fartuch. stolików i krzeseł czarne z białymi festonami.— 181 — razy jeszcze uczynić trójkąt — broń na dół dwa razy trochę podniósłszy«. Zamknięcie loży stołowej w ten sposób. urna albo piramida żałobna z napi­ sem imienia i nazwiska zmarłego B rata lub jego portre­ tem. Po tym śpiewie Mistrz daje komendę do strzału. braci lożowych. w W arszaw ie. niech Bracia na znak tej ligi ta ­ jemniczej zrobią ciągły łaiicuch. podają sobie ręce. Wschodu. Zasiadają we­ dług porządku opisanego u staw ą1). Bracia wykonują komendę i razem uderzają grubym dnem szklanki o stół.

Światów Budownika.-. G-dy muzyka przestanie. na której byw ają w yryte imiona postradanych Braci. powstanie z miejsca swego obok Tronu i zasiadłszy w mównicy. odpowiedz nam Przewielebny Bracie Mowco!« Przew.\ zapisał«.\ NTST. uderza młotkiem. NN«. ażebym w nią imię zasłużonego B.-.*. a po nim Dozorcowie i mówi: »Bracia moi. B. Potem Il-gi Dozorca zbliżając się do grobowca. Muzyka odzywa się w przyległym pokoju.-.-. bie­ . za­ bierze głos. »Poważny B. podaj Księgę Pamięci. B. Po wstępnych pytaniach Przewielebny tak mówi: W Imieniu W.-. poczem Wielebni BB.-.-. mówi Przewiel. uczcijmy teraz pamięć spoczywają­ cego*. Przew. B. a M. Wszyscy za Przewielebnym czynią znak i bez oklasków siadają. pod przewodnictwem itd.-.\ Mistrz obrzędów.’." obrz. B. podpisują wraz z Przewielebnym Księgę P a­ mięci. otwieram tę sprawiedliwą i doskonałą □ /.\ który rozstał się z nami i przeszedł na łono wiecznego pokoju«. zawiesza Tablicę. zbliżają się wolnym krokiem do ołtarza. a po nim kolejno Dozorcowie. Obrz. a następnie Przew. Dozorcowie i dosk. za kilku naraz braci zm arłych lub kilkunastu.-. Doz. przynoszą do ołtarza Tablicę rysunkową.\ Sekretarz: »Jest to B. »Poważny Bracie Sekretarzu! uwiadom nas 0 imieniu tego B. B.— 182 - Loża ta odbywała się zwykle raz do roku. 1 oba DD.\ trzykrotnem uderzeniem młotka gwóźdź przy­ bijają. Przewiel. Czyni trzy powolne i przytłumione uderzenia. i M. żałobną«.-.-. Sekretarz podaje ją do ołtarza. Po skończonym panegiryku zmarłego lub zmarłych. Mówca w. Wschodu. Muzyka zaczyna.-.. Przewiel.\ Sekretarzu.-. »Jakież były światowe i zakonne Brata tego zasługi.

czyni toź samo z wieńcem dębowym. . Zegar bije 12 godzinę. odkrywszy głowy. wszyscy zatrzymują się przed urną. już nie zjawi się między nami. których palą w krem atoryach albo spuszczają do morza. schodzi z tronu i toż samo czyni z wień­ cem akacyowym. mówiąc: »Tobie. tobie tajemnicza Akacya i Nieśmier­ telność*. przedstawiający świątynię nie­ śmiertelności lub chwalę niebieską. Wróciwszy na tron mówi: »Do porządku Bracia. Miejmy tę nadzieję*. I-szy Doz/. W raca na tron. a wszyscy inni na swoje miejsca. odzywa się krótka muzyka. Odsłaniają transparent. w czasie której BB. *) Czasem na pogrzebie zm arłego ?brata® w ystępują masoni w swoich odznakach i m iew ają mowy. coś był ojcem ubogich. zryw ają z wazonika kwiatek i rzucają na trójnóg z węglem. Przewiel. uderza w nią trzy razy młotkiem. loże żałobne. ale dusza jego wróciła do swego niebieskiego początku. Tak było na obrzędzie pogrzebowym B rata Józefa Poniatowskiego.\ stoją. prawdziwy Mularzu. po­ czem następuje procesya naokoło urny*)\ Najmłodszy Brat uczeń rozpoczyna. W Ameryce jest osobny ry tu a ł dla pogrzebów tych »braci«. Zwykle jeden zawiesza się wieniec.— 183 — rze z rąk M. Po skończonej modlitwie. Mistrz katedry stanąwszy przed urną. kończy ją Mistrz katedry. mówiąc za kaźdem uderzeniem: »Żegnamy cię«. z. czcigodny nasz Brat NN. poczem następuje zam­ knięcie loży. Brat Mówca klęka i odprawia modlitwę. Przewielebny w raca do tronu. ale najczęściej u rząd zają t.\ Obrzędów wieniec laurowy i składa go na rogu grobowca.

jakich potrzebuje do swoich celów. źe dobiera takich przede­ wszystkiem adeptów. Wybór adeptów i wychowanie tychże w lożach. — Kto posiada całą jej tajem nicę? To jest siłą masoneryi. ■Co do warunków przyjęcia do »zakonu«. mściciela krzywd wyrządzonych jego imieniniowi zbezczeszczonemu ł). wydany dla lóż polskich w r. 2. — Balotow anie w lożach. że ostateczne jej cele nie w ielu adeptom są znane. Do lóż francuskich nie p rzyjm ują kategorycznie tak ich katolików . a praw ie we w szystkich lożach (z w yjątkiem dwóch w. stanowi. T r e ś ć : W arunki przyjęcia do loży w edług regulam inu lóż polskich z r. — Słowa k arb onaryusza Piccolo T igre i Lud. Powinien być ożywiony Ł) Dziś w lożach rom ańskich tego nie żądają. lóż niem ieckich i lóż szwedzkich) przyjm ują także żydów. 1784. k tórzy chodzą do spowiedzi. m uzułmanów. Kandydat powinien mieć te cztery warunki: 1. regulamin. — Zwerbowanym każe m asonerya odbywać rodzaj now icyatu i wychowuje ich w lożach.ROZDZIAŁ XV. ta k atoli. — T aksy przy przyjęciu w Polsce i we F rancyi. Powinien być religijny. uważać się związanym przysięgą i wierzyć w nieśmiertelność du­ szy i istnienie Boga. i daje im w lożach odpowiednie wychowanie. że do loży przyjmować należy tylko wybranych. 1784. Blanca. . buddystów itp. — P rzy w yborze adeptów m asonerya poluje n a duchownych i panujących i rzeczyw iście złowiła niektórych mo­ narchów czy prezydentów republik w w ieku X V III i XIX.

a 8 złp. . których on nie znał. acz zwykle wymagano jednomyślności. Następowało balotowanie. za opuszczenie sesyi lożowej 4 złp.: przyjmowano tylko chrześcijan jakiegobądż wyznania. oddalano zaś (acz nie zawsze!) ludzi bezbożnych. Me każdy jednak.. Adept przyjęty musiał w Polsce uiścić 15 dukatów wstępnego. a tylko synowie masonów (lu fto m ) m ogą być p rzy ­ jęci po ukończeniu 18 lat. który się zgłaszał. Dziś na całym świecie przyjęcie kandydatów do lóż *) W A nglii i F ranćyi m a kan d y d at m ieć 21 lat skończonych. zamiłowaniem porządku i równości3. 4.. w P rusach 25. zban­ krutowanych. badało jego prze­ szłość i usposobienie. jakoteź »profesyi podlej albo bardzo pospolitej«. Powinien być wolny tj. za trzeci stopień 10 dukatów. oprócz tego składały wszystkie trzy -sto­ pnie po 4 złp. powta­ rzano balotowanie na następnej sesyi. kto otrzymał trzy czwarte gałek białych. mógł być przyjęty. »braciom sluźącym«. za paszport masoński 1 złp. Kandydat miał mieć 20 lat wieku i winien był prze­ dłożyć loży swoje curriculum vita e1). na utrzymanie sekretarza i potrzeby Wiel­ kiego Wschodu. skoro nieraz starszyzna rozwodziła żale. oszczerców i intrygantów. niezależny w swoim zawodzie. Według »praw kardynalnycłx«. za drugi stopień również 5 dukatów. aby był w stanie płacić wkładki i ponosić koszta potrzebne na utrzymanie loży. rozpustnych. Jeżeli tylko większa połowa gałek białych za nim padła. Powinien być do tyła majętny. bywał przyjęty. ale snadź nie wszyscy byli punktualnymi w uiszczaniu tych naleźytości. jeżeli mniejsza po­ łowa. pierwej bowiem dwóch »braci śledzcieili«. obdłużonych. rzemieślników i wieśnia­ ków.- 185 — uczuciem głębokiem. Za afiliacyę »brata« z obcej loży płacono 5 dukatów. tj. odraczano głosowanie do sześciu miesięcy. aby miał czasu dosyć do bywania w loży. Ci na najbliźszem zebraniu łoży zda­ wali sprawę ze swoich dochodzeń.

stawia tajny wydział wniosek na przyjęcie kandydata i następuje tajne głosowanie w loży. którzyby rodem. Krom tego każdy mason płaci za dyplom. . do stopni kapitulnych 30 fr. do stopni filozoficznych 30 f r . a przyjęty co rok do 50 marek. Kto płacić nie chce. • Tego środka chwyciła się jeszcze w wieku XVIII x) W e Włoszech. aby »zrobić niemoralnem wychowanie Kościoła i dojść do tryumfu idei rewolucyjnej przez papieźa«.. do trzeciego 15 Cr.. a co rok składa pewną sumę na cele ogólne i na urzędowe biesiady3). Wschodu. go­ dła i przybory. przeto radzi zapuszczać sieci »w głębi zakrystyj. Co do taks. godnością. ballot. statut. a ponieważ to jest niemożebnem. W Niemczech płaci »profan« przy przyjęciu do 300 marek. aby kandydat otrzym ał w szystkie gałki białe. wojskowi i nauczyciele. 3) Do t. Już instrukcya Wysokiej W enty karbonarskiej każe starać się o pozyskanie papieża. Loże p rzesyłają pew ną część dochodów dla W. : ale zm niejszył je Convent w r. (Prache L a petition contrę la Franc-M aęonnerie. wpływ i potęgę. z w.. tego Wykreślają z listy. nauką czy groszem podnieśli jej urok. aby każdy złożył przy przyjęciu do pierwszego stopnia 25 franków. 43).2). Loży czy W. aby k an d y d a ta odrzucić. 1900. A jakichźe adeptów stai’a się masonerya złowić w swe sidła? Takich. Kandydata mają po­ lecić dwaj inni masoni. a tak że i gdzieindziej. a po dokładnem śledztwie i zba­ daniu jego przeszłości. seminaryów i klasztorów«. wymaga się we Francyi. wykazania pewnych warunków .(do których prze­ dewszy stkiem należy przyznawanie się do anty klerykali­ zmu) i uiszczenia taks przepisanych. L oży angielskiej w y starczają trzy g ałk i czarne. Zniżenie m ogą otrzym ać synowie masonów (louvetons). żądają. władzą. caisse de solidarite płaci każdy rocznie 2 fr. W edług ustaw W. 2) D aw niej ta k sy były większe. do dru­ giego 10 fr. Kugelunifj J).. P aris 1905 p.— 186 - zależy od ścisłego balotowania (ballotage.

a potem k ard y n a ł F ranc. Biedni ci książęta będą pracować dla naszej sprawy. P ius I X i Jego P ontyfikat T. Zróbcie ich masonami. Jest to wspaniały sztandar i zawsze znajdą się głupcy. sądząc. źe pracują dla siebie. co zechcą należeć do spisku. I. Nie tak pomyślną b y ła . . nie m ający nadziei zostania królami z łaski Bożej. Masonerya poluje również na monarchów i prezy­ dentów republik. loża za­ wiedzie ich do karbonaryzmu. chcą być królami z łaski rewolucyi. ') N aw et poseł austryacki przy W atykanie. aby pod tym lub owym pozorem wprowadzono do lóż masońskich jak najwięcej książąt i.— 187 — sekta masonów i illuminatów i rzeczywiście złowiła pe­ wną liczbę duchownych. str. wciągajcie ich do masoneryi. Przyjdzie dzień. który nie może spodziewać się ko­ rony. H erzan von H arras m iał należeć do loży. o ile można. wenta. aby ich uczynić swemi narzędziami.ta ro­ bota w wieku XIX. a wysoka w enta zobaczy. w którym w. hr. jak najwięcej bogaczów. Wszystkim tym pyszałkom schlebiajcie popularnością. Schaafgotschego. Michała Brigido 1). świeckich i zakonnych. Tej samej polityki trzym ała się W y­ soka W enta i wyłuszczyła ją w piśmie jednego ze swoich członków (żyda »Piccolo Tigre«) do went piemonckich z 18 czerwca 18222): »Dobry jest mieszczanin i obywatel. tymczasem będą służyć za lep do łapania głupców. Talleyranda. ale książę daleko lepszy. jak to wyżej się rzekło. Wysoka wenta pragnie. 39. może raczy wpisać ich na członków. intrygantów. Wielką jest dla nas zdobyczą książę. 2) Czyt. Książęta z domów panujących. jaki z nich będzie mogła zrobić użytek dla sprawy postępu. a takich jest wielu. którzy p ra­ gną skromnych zaszczytów fartucha i symbolicznej kielni. Nie brak takich we Włoszech i po innych krajach. inni znowu są wydziedziczeni lub wygnani. a nawet kilku biskupów (Podoskiego. mie­ szczan i potrzebujących. którego przednim filarem jest książę«.

Czemu nie? Wszakże przed nimi tajono troskliwie egzystencyę wysokich stopni. Ludwika Filipa francuskiego. ks. Oskara I. Edwarda VII angielskiego. to też wiedzieli o masoneryi tyle właśnie. I B. meksykańskiej (Juarez i Porfirio Diaz). Wiktora Emanela III włoskiego. Oskara II. król pruski. Fryde­ ryka III (monarchów pruskich). Pawła I rosyjskiego (?). jakoteź K arol I II kr. Józefa. K arol książę kurlandzki (f 1796) i A lbert K azim ierz. Leopolda I belgijskiego. wypowiada otwarcie jeden z jej członków. ale niem a n a to pewnych dowodów. Jaką rolę wyznacza sekta panu­ jącym w swoich lożach. Fryderyka Wilhelma III. Stanisława Augusta Poniatowskiego. 2) Masonami byli tak że dw aj synowie kró la poi.- 188 — Masonerya już w wieku XVIII wciągnęła do lóź F ry ­ deryka II i Fryderyka Wilhelma II (pruskich). Fryderyka VII. Dom Pedra I brazylijskiego. . 337. Gustawa V królów szwedz­ kich. krom tego prezydentów re­ publiki francuskiej (Sadi Carnot). h iszpań­ ski. jak np. księcia Ferdynanda brunszwickiego i wielu innych książąt niem ieckich2). a w wieku XIX i XX Aleksandra I rosyjskiego. Fryderyka VI. Napoleona III. Jerzego IV i Wilhelma IV angiel­ skich1). Wilhelma I. Ohrystyana VIII. że w książętach i możnych znalazła r a ­ czej opiekunów niż przeciwników. Gustawa IV. Adolfa Fryderyka i Gu­ stawa III szwedzkich. Hieronima i Lucyana. Karola XIII. Louis Blanc: »Masonerya zawdzięcza to zręcznemu mechanizmowi swej organizacyi. m ieli w w ieku X Y III w stąpić do lóź: L udw ik XVI z dwoma braćm i (później k ró ­ lami Ludw ikiem XVIII i K arolem X). Karola XIV. Monarchowie. saskocieszyński (f 1822). A u g u sta III. Handibuch der F reim . Franci­ szka I (cesarza niemieckiego). Stanów Zjednoczonych (Teodor Roosevelt) i południowej Ameryki. Karola XV. F ry ­ deryka VIII królów duńskich. Fryderyk II. raczyli wziąć do ręki kielnię i fartuchem mularskim się przepasać. Napoleona I i jego braci. ile bez niebez­ >) W edług Allg.

2) Por. przejść do światła. jakie panują w świecie profanów. mason-monarcha czy prezydent republiki jest w ręku sekty parawanem do ukryw ania destrukcyjnych jej dążności. 62) — to dzieje to się tylko pozornie. by urośli na duchu. a wtenczas mistrzowie de­ putowani w ydają swoje własne zarządzenia imieniem ksiąźąt«. a z drugiej młodych zagorzal­ ców. Słowem. biegłych w piórze dziennikarzy i literatów. Czela­ dnik albo towarzysz ma pod wpływem liberalnej i po­ stępowej kultury pracować nad uszlachetnieniem du*) L ettres & u n franc-m aęon. i nic w tem dziwnego. czeladnik »pięć lat«. właściwych profanom. która oznacza porzu­ cenie przesądów i wad. A jakże tych adeptów wychowuje w lożach? Przedewszystkiem każe im odbywać w niższych sto­ pniach rodzaj nowicyatu. bo według rytuału masońskiego. głośnych artystów. Mianowicie uczeń ma z poniżenia i ciemnoty. na­ leżących do partyi socyalistycznej2). Dążeniem jest masoneryi.- 189 — pieczeństwa pokazać było można« '). co wszystko znajduje się tylko w masoneryi. Rozdział XXXI. Głownem godłem jest tu robota na grubym nieobrobionym kamieniu. jakiego duch sekty w y­ maga. aby adept w trzech sto­ pniach odebrał takie wychowanie. ruchliwych polityków i nauczy­ cieli. sprytnych agitatorów. w ostatnich zaś czasach nawet robotników. . mistrz »siedm lat i więcej«. Nadto masonerya stara się zwerbować do swoich sze­ regów z jednej strony jak najwięcej ludzi 'bogatych. 1865 str. wabikiem do łowienia łatwowiernych dla jej lóź. narzędziem do zapewnienia jej wpływu i w ła­ dzy. »Jeżeli się powierza ksiąźętem kierownictwo spraw w lożach — pisze organ masonów niemieckich Latomia (r. wolności i prawdziwie ludzkiej godności. uczeń ma tylko »trzy lata«. bo potrzebuje wiele pieniędzy.

i to zazwyczaj o zaletach i zasługach »zakonu«. 5. konferencya o kw estyach polity­ cznych. jak to sam szczerze wyznał. s) »W ychowujcie i wychowujci esiebie. przem ow a b r . wykłady symbolów i »katechizmu« masońskiego. 7. odczytanie protokołu poprzedniego posiedzenia. Staatslexikon IY Aufl. otw arcie w edług ry tu ału . pisma czy książki z biblioteki lożowej. 4. jeżeli jacy są. co przypomina profana (to znaczy. gdzieindziej zaś klubowe zebrania i biesiady. o religii hum anitaryzm u i postępu.. przyjęty na ucznia. 2) P orządek posiedzeń loży jest we F rancyi ta k i: 1. Tymczasem starsi masoni pilnie go śledzą. — ta k w ołał głów ny m ason n a zebraniu masonów w Medyolanie. czyli już ocio­ sany. gdzie się przysłuchuje konferencyom i mowom.\ mówcy. (Rim sta 1886. religijnych. lodges o f instruction. przyjęcie adeptów. W ten sposób duch sekty powoli w niego wsiąka. Edward VII. do tego też odnoszą się ceremonie i godła tego stopnia *). politycznych i społecznych. z. Do »wychowania« adepta służą także w Anglii osobne loże t. bo go już wiąże przysięga i zatrw aża obawa zemsty. czy po ') Por. 6. oto hasło wojenne prze­ ciw klerykalizm ow i. Przeprow adźm y zeświecczenie nauczania«. społecznych itp. z masońskiemi nie­ zgodnych) i być gotowym do wszelkich ofiar dla idei ma­ sońskiej.— 190 — chownem. że wielu jest takich masonów. co wyobraża kamień kubiczny. a do nich należał także król ang. 578. 8. zam knięcie w edług ry tu ału . ale także pracować nad budową świątyni ludz­ kości. odczytanie korespondencyj. II. Rozumie się. o niebezpieczeństwach ze strony klerykalizmu i o innych ulubionych ideach masońskich 3). o obskurantyzmie i nietolerancyi Kościoła katolickiego. Profan. 2. któ­ rzy ostatecznych dążności masoneryi przeniknąć nie zdo­ łają. składka i zbieranie wniosków.. . 3. 383). chodzi z adeptami trzech stopni do wspólnej loży2). z zasad religijnych. miewanym przez starszych masonów. Majster albo mistrz ma nietylko oczyścić się z tego wszystkiego. a w yrwać mu się stam tąd trudno.

czyli pomnożenie w kładki. a ledwie 80 do 33 sto­ p n ia (Najw yższego Inspektora Generalnego). to jednak rzadko kto rozumie znaczenie tej allegoryi. a mianowicie. a z nich to rekrutują się nietylko jawne wła­ dze masońskie (Konwent. ale to szczęście małej tylko liczbie w y­ branych dostaje się w u dzialeJ). Otóż oni to rozstrzygają. ale także władza tajemna. w tajemnem głosowaniu decydują. by tam obrabiać »nowicyuszów« w du­ chu sekty. o czem »bracia« tychże sto­ pni. E ger wyliczył. Wielki Wschód czy W ielka Loża z t. 2) W języku m asońskim posunięcie do wyższego stopnia n a ­ zyw a się »augmentation de sulaire«. starsi masoni. hierarchię kapłańską i ciemnotę ludu.całym ruchem masoń­ skim kieruje. Cała falanga masonów niższych stopni nie wie wcale. (Por. ni z ry ­ tuałów. Jakie są ostateczne cele masoneryi. a trzej mordercy wyobrażają w ła­ dzę królewską.000 masonów ledwie 2. muszą chodzić do miejscowej loży symbolicznej. z. która z u k ry c ia . zwłaszcza w rytuale przyjęcia do stopnia 30 czyli »'Wybranego Ka­ w alera Kadosz«. przez masonów w każdym stopniu uiszczanej . 78). należący do loży. M asoni i Ż yd zi p r z y wspólnej robocie str.— 191 pewnym przeciągu czasu będzie godnym posunięcia do stopnia drugiego i trzeciego. Jak już wspomnieliśmy. zamordowanym przez trzech czeladników za to. Radą zakonu ( Conseil de VOrdre) i z Kolegium obrządków f College des Biies w rycie szkockim). że n a 28. kogo z adeptów niższych stopni posunąć do wyższych stopni2) i komu po­ wierzyć całą tajemnicę masoneryi. że nie chciał zdradzić hasła. kto stoi wyżej i kto pia­ ‘) F. nie może się adept trzech niższych stopni dowiedzieć. choćby nale­ żeli do najwyższych stopni. chociaż bowiem przy przyjęciu do trzeciego sto­ pnia (mistrza) opowiadają mu legendę o Hiramie budo­ wniczym świątyni Sałomońskiej. ni ze statutów. W stopniach wyższych te legendy są jaśniejsze. że morderstwo Hirama przedstawia zgnę­ bienie praw człowieka.800 do­ chodzi do stopnia 18-go (Różanego K rzyza ).

czyli przy­ jęcie masona z obcej loży. Z drugiej strony moźebną jest afiliacya. Czasowe usunięcie nazywa się suspenzą. zw. każdy mason może wystąpić z loży i wykreślić swe nazwisko. 2) T ak biv. decydują jej członkowie. co był winien.— 192 - stuje władzę tajemną. Czy masona wypuścić. Do odwiedzenia chwi­ lowego w ystarcza paszport lożowy (Logenpass). Findel Geist u n d F orm der F reim aurerei str. . odznaczających się tylko ze­ wnętrznymi znakami. ale w takim razie musi on przedstawić świadectwo tejże loży. opuszczający na zawsze łożę. a nawet ma to przekonanie. bierze cala odpowiedzialność za swoje tw ierdzenia. Wykluczenie z loży albo i ze związku masońskiego może nastąpić jedynie za wyrokiem wyższej władzy ma­ sońskiej i po orzeczeniu t. ale »nie może się pozbyć obowiązków masońskich. We Francyi musi atoli mason. i rozum ie się. źe każdy w stopniach niższych staje się »doskonałym maso­ nem« i źe stopni wyższych. 210 sq. a względnie wydalić z loży. w dziele L e Powooir occulte contrę la F rance str. które przyjął na siebie. ') W yłuszcza to obszernie naw rócony mason Copin-Albancelli. z wyjątkiem tych. pragną jedynie ludzie próżni i am­ bitni x)| Według zasad dzisiejszej masoneryi. rady honorowej (Ehrenrat). które się odnoszą do zewnę­ trznych stosunków loźowych«2). 51. uiścić pierwej to.

— L iczba lóż irlandzkich w r. — P opieranie rewolucyi włoskiej. — Związki ta jn e Ribbon Men i Fenianów. 1908. Zacznijmy od W. PELCZAR: MAS0NERVfl 13 . jeżeli zrobimy krótką wędrówkę po świecie. przedstawiając ją jako potęgę tytani­ czną i wszechwładną. 1717. — Stanowisko jej wrogie wobec Stolicy św. Chap. za rządów P iu sa IX. Niektórzy autorowie tw ier­ dzą '). T r e ś ć : P oczątek i rozwój m asoneryi w A nglii. — M asonerya w Irlandyi. — a rzeczą niesprawiedliwą kłaść na jej karby wszystko złe. Działanie masoneryi. Przekonamy się o tem łacno. II. Brytanii. a więcej jeszcze chce zdziałać w przyszłości. G ustaw Bord w dziele: L a Franc-M aęonnerie en F rance des origines k 1815. co chce. a dzień oficyalnych jej narodzin to 24 czerwca r. źe w czasie w alk między Stuartami i domem Oranja o tron angielski. zdaje się atoli. źe ta sekta posiada moc nie­ małą i że dużo złego zdziałała na polu religijnem. Z drugiej strony zaprzeczyć się nie da. — S tan obecny i organizacya lóź angielskich i szkockich. jedna i druga partya zakładała swoje Ł) T ak np. Byłoby rzeczą nierozumną i szkodliwą przeceniać zna­ czenie masoneryi. Tome 5. politycznem i społecznem. Brytanii. jakie się stało w ciągu dwóch ostatnich stuleci. która wszystko może.ROZDZIAŁ XVI. Masonerya w W. Kolebką masoneryi była Anglia. źe już w wieku XVII loże istniały.

acz nie wszystkie loże były czynne. a w piśm ie N azarem ts. ale inni temu prze­ czą. John Tolland odrzucił zupełnie nadprzyrodzone objawienie i gło­ sił religię rozum u. z. 1817 zlały się także obie wielkie kapituły. które się wielkiej loży lon­ dyńskiej nie poddały. a w r. Około r. zasłużył się szcze­ gólnie wielki ich sekretarz Wawrzyniec Dermott. W r. T ak np. 1787 książę Walii. 1735 utworzono t. 1775 poświęcono uroczyście halle zebrań. Boyal Arch. w r. mistrzem w roku 1721. Tomasz Hobbes w yprow adzał początek relig ii z bojaźni przed niew idzialnem i potęgam i i m ienił ją zabobonem. obalającego nietylko chrystyanizm . ale w szelką religię pozytyw ną. t. złożonych przewa­ żnie z Irlandczyków. 1737 wstąpił nawet do masoneryi Fryderyk książę Walii. zarażonego wówczas mocno deizmem i indyferentyzmem *). Około organizacyi tych loź. Dopiero w roku 1813 nastąpiło zjednoczenie obu wielkich lóź. W ślad za księciem Montague. a późniejszy król Wilhelm IV. pod nazwą Suprem e Grand Chapter o f Boydl Arch Masons. w. poczem w r. a późniejszy król Jerzy IV. . 1725 zaprowadzono kasę zapomo­ gową (charity). *) Twórcami tego system u. zaczęli się garnąć do lóź ludzie inteligentni i ary ­ stokraci. tak. byli wolnomyśliciele angielscy. Bolingbroke w idział w dogm a­ tach czcze filozofom ata i utw ory przebiegłych kapłanów . W. a 168 w kraju. 1765 poszli za jego przykładem trzej inni książęta z królewskiego rodu. w r. Jakobitów i Oranźystów). w r. a m ających trzy zwykłe stopnie i czw arty stopień p. przyjęła się ona ła­ two w ojczyźnie Henryka VIII i Knoxa. Jako dziecko protestantyzmu. lożę stewardów. w r. Brytami loże »starych masonów* (ancient masons). S haftesbury i Cherb u ry zachw alali relig ię n a tu ra ln ą . 1751 osobną wielką lożę utworzyły.— 194 — loże (t. 1786 trzeci syn króla Jerzego III. chrystyanizm i m ahom etanizm nazw ał różnem i formami tego samego zabobonu. w r. Tomasz W oolston w y­ stąpił przeciw cudom ew angelicznym . a religię chciał tylko dla ludu zatrzym ać. Równocześnie istniały w. Tindal. źe juz w roku 1772 było 160 lóź w Londynie. zw. judaizm .

1813 przy­ brała znowu pod względem religijnym cechę neutralną. W r. Co więcej. i od 1878 nie przyjmuje do swoich lóź żadnego Francuza. Moira i księcia Altholl. na której czele stanęli mi­ nistrowie Pitt i Burkę. pozwolono istnieć pod warunkiem. Mistrzów hr. a na­ wet. źe urzędownie zawiadamiać będą o miejscu zebrań i o nazwiskach członków. muzułmanów.— 195 — Wogóle Anglicy stali się zapalonymi propagatorami masoneryi i nietylko w Europie. które były już otwarte. W wieku XIX. ale daleką była od fanatyzmu antyreligijnego lóź romańskich. Po r. masonerya angielska jako instytucya humanitarna. który tę wiarę ze statutów swoich wy­ kreślił. masonerya angielska miała w latach 1740 do 1813 pokost chrześcijański i mianowała nawet w Londynie »Wielkiego kapelana«. ale utrzymuje stosunki z temi korporacyami masońskiemi. chyba źe tenże pisze się na wymienione dwa artykuły. które przyjm ują do swego łona materyalistów. 13 * . ale także w innych czę­ ściach świata zakładali loże. lożę składających. towarzyska i konserwatywna do znacznego przyszła rozwoju. lecz z drugiej strony masonerya angielska nietylko dopuszcza na członków żydów. Loży londyń­ skiej. umieli obejść to prawo. buddystów itp. tym zaś. która w tym celu dawała upoważnienia i patenty (Aeputation). jak widzieliśmy wyżej. hindusów. zachowując najwierniej ze wszystkich lóź świata przepisy zawarte w O/d charges i Regulations Andersona. zerwała stosunki z W. Wscho­ dem francuskim. poddając je W. po orgiach rewolucyi francuskiej. Dążności anty religijne i ■rewolucyjne. Co do zasad. nastała w Anglii pewna reakcya przeciw złym prądom. Mianowicie na czele swoich statutów umieszcza wiarę w istnienie Boga i w nieśmiertelność duszy. pozytywistów i ateuszów. 1799 wzbroniono nawet aktem parlamentu otwierania nowych lóż. 1723. a nawet rozmowy w lożach o religii i polityce są wręcz wyklu­ czone. jaką jej nadały konstytucye z r.. ale masoni za staraniem W.

jak to wypowiedział Parkinson. mistrza lorda of Ripon *): »System Kościoła rzymskiego i system masoneryi nietylko nie da­ dzą się z sobą pogodzić. należał do jawnych nieprzyjaciół Stolicy św. m iał od lóź polecenie poznania dogmatów Kościoła katolickiego. 3) Głównym założycielem tej ligi był znany B radlaugh. wydanej przeciw masonom. Także i później masonerya angielska. by je tem skuteczniej zbijać. mimo szaty filantropii. Wówczas loże angielskie popierały silnie ruch rewolucyjny we Włoszech. 2) W Londynie istn ieją trz y loże zależne. zw. mistrz loży. składające się z ateuszów i rewolucyonistów całego św iata2). w. 1870 do 1874). przeciwnie. nie przestała być nieprzyjaciółką Kościoła katolickiego. ale są sobie wręcz przeciwne«. i już w r. źe masoni w. w Middlesex z po­ wodu nawrócenia się w. . 1850) i podczas kulturkampfu pruskiego. z. tym czasem naw rócił się 4 w rześnia 1874 i został wzorowym katolikiem (f 1909). dłu­ goletni jej wódz. dążąca do tworzenia t. 1847 przez lorda Minto podburzał Rzymian do buntu przeciw Piusowi IX. To też z lóź angielskich wyszły z jednej strony loże ko­ smopolityczne londyńskie. a za Leona XIII zaprotestowały przeciw jego encyklice H um anum genus. Loży ang. brytańscy Ł) Jerzy F ry d ery k Sam uel Robiz m arkiz of Ripon h rab ia de G rey. minister Palmerston. School boards. a potem pomagał Garibal­ diemu i jego kohortom. dziś zaś objawia się w ten sposób. człowiek w pły­ wowy i bogaty. którą się okrywa. (od r. jako też t.196 — Nie należy również sądzić. m istrz W . jakoby masonerya angiel­ ska kierowała się zawsze sprawiedliwością względem Ko­ ścioła katolickiego. — z drugiej zaś im to głównie zawdzięcza swój początek obrzydliwa »liga Malthusa«. które ze szkół niższych mają rugo­ wać całkowicie naukę religii. Niechęć lóź do katolicyzmu objawiła się także po zaprowadzeniu hierarchii kościelnej w Anglii (r. N ational education league. starająca się powstrzymać wzrost ludnościB). m a­ son i ateusz. w. od W . Wschodu francuskiego.

tak. Natomiast z kościołem anglikańskim utrzy­ muje masonerya bardzo dobre stosunki. źe niemało Anglików. K atolicy tam tejsi także n a polu społecznem rozw ijają coraz w iększą działalność. źe kilku biskupów anglikańskich. Obecnie według masońskiego C. T he M asonie Journal. a 29 wielkich lóż powiatowych w koloniach. Wzajem loże w ypłacają się w ten sposób. a nawet tu i ówdzie sprawiają witraże do jego świątyń i zapraszają jego duchownych na swoje biesiady x). którzy znowu kochają się wielce w połyskujących odzna­ kach (jewels) i medalach. źe nie napa­ stują kościoła urzędowego. zw łaszcza z wyższych stanów. . w raca n a łono Kościoła. szkoły swoje i zasiłki dla wdów i sierót po »braciach«. W r. i nie jest to wcale tajemnicą. Magelhaes Lima. czyli razem ») Pocieszającą je st rzeczą. iż n a każdy m ie­ siąc przypada mniej więcej 600 naw róceń. czyli liga katolickich niew iast. 1910) i zarazem przewódcą lóź tamtejszych.197 — przyjmują milcząco. biesiadnych mowach i okaza­ łych pochodach2). Go do zewnętrznej działalności. Zjednoczona Wielka Loża angielska (U nited Grand Lodge o f England) ma pod sobą 46 wielkich lóź prowincyonalnych w Anglii. van Dalens K olen­ der fu r Freim aurer a u f das Ja h r 1912. a m ianow icie czynnem i są sto­ w arzyszenia Catholic Social Guild i Catholic W om ens League. A rs Quałuor Coronatorum. masonerya angielska wydaje znaczne sumy na budynki lożowe. znalazło w A nglii przytułek. i źe ich loże w Londynie umawiały się naprzód z jednym ze sprawców rewolucyi w Portu­ galii (r. w ypędzonych z F ran cy i. a n ie­ mało zakonników i zakonnic. jakoteź zna­ czna część niższego kleru tegoż wyznania należy do lóź i źe nierzadko duchowni anglikańscy poświęcają loże. uroczystości. 1909 odbył się w L ondynie K ongres E ucharystyczny z w ielką św ietnością. a więc pochwalają bezprawia swych »braci« we Francyi. 2) Z czasopism masońskich w ym ieniam y: The Freem ason. The F reem asons Chronicie.

sułtan Z anzibaru. na prowincyach 339. Istnieje tam tak że »obrządek szkocki daw ny p rz y ję ty « z 33 stopniam i. Clair of Roslyn w ybrany został wielkim mi­ ') M asonerya angielska m a trz y stopnie symboliczne i jeden stopień w yższy. Handb. W il­ liam St. za to jej syn i następca Edward VII (f 1910) sta­ nął z całym zapałem na czele sekty. są zakony ^św iątyni i św. I B. w tymże roku. ale nie należała do loży.000v). lóż doktrynalnych w Londynie] 305. (Rosy Cross). a od chwili wstąpie­ nia na tron aż do swojej śmierci był protektorem trzech Wielkich Lóż (angielskiej. 30 listopada (a nie 24 czerwca jak w Anglii). (Attg. W r. m ając pod sobą 33 loże. Wielkim mistrzem lóż angielskich jest obecnie książę Connaught. który tę godność piastował przez długi czas. co niektórzy przypisują odwiedzinom ruchliwego »brata« Desaguliers w Edynburgu. która też tem się odwdzięczyła. Loża. C. der F reim . W Sskocyi istniały od dawna loże »wolnych mula­ rzy « z dwoma stopniami i z przewodniczącym (deakon) na czele. 1015 Kapituł (236 w Lon­ dynie). S. Królowa W iktorya. acz wolna od fanatyzmu sekciarskiego. . L oża R. em ir A fganistanu i m ąż stanu w Japonii H ayashi należą do angielskiej masoneryi. 1721 znać w nich wpływ W. J a n a — »zakon tajem nego Mo­ n ito ra albo bractw a D aw ida i Jonatana* itd. jest R o ya l Order o f Scotland. są loże czyli »obozowiska T em plaryuszów «.. że popierała silnie walkę z Boerami i wielkobrytański imperyalizm. — R ycerzy św. zw any Roycd Arch. liczba »braci« przenosi 150. sprzyjała wolnomularzom. Loży an­ gielskiej. Y. *) T ak np. jest W. S. szkockiej i irlandzkiej). 1736 utworzyła się tamże W. syn króla Edwarda VII-go byłego W. Mistrza. wiel­ kim przeorem zakonu Templaryuszów i patronem za­ konu Ancient Accepted Scoiish Bite o f Freemasonry.— 198 — 1985 lóź (681 w Londynie). J a n a jerozolim ­ skiego* — Rj^cerzy Rzym u i czerwonego K rzyża K onstantyna — Rycerzy Grobu św. 260). a od r. a teraz popiera wszędzie poli­ tykę angielską2).

mamy też z r. Loża uznaje tylko trzy stopnie świętojańskie (ucznia. Mistrza hr. 1723. A him an Rezon. W r. Nieszczęśliwa Irla n d ya wskutek t. Od r. ale ponieśli klęskę i stracili nawet swój p ar­ lament. zwane Orangemen. 1794 w Iriandyi stowarzyszenie. irlandzkim zwany. W obronie swoich praw poczęli oni przy końcu XVIII w. Loże w Irłandyi istniały już w r. tworzyć stowa­ rzyszenia tajne i przy pomocy Francyi przygotowali zbrojne powstanie. mistrzem w ybrany został lord Wiscount Kingston i we­ szły w życie stare konstytucye i zwyczaje według księgi Andersona. poczem w. 1730 odżyła na nowo W. Celem tegoż było zachowanie religii protestanckiej.000 »braci«. 510 sq. Dziś istnieje tam osobny system. Później powstały tam wyższe stopnie.— 199 - strzem. Prócz tego wolnomularz Tomasz Wilson założył w r. zw. 1817 zapadła uchwała. majstra) i nie przyjmuje do swego grona maso­ nów wyższych stopni. ’) Z tych 290 lóź po za krajem . Loża szkocka w Edyn­ burgu ma 30 wielkich lóź prowincyonalnych z 700 lo­ żam i1) i 50.000 adeptów liczyło3). L es societes secretes et la societe Tom III. t. po­ dobne do masoneryi. Rossę. bo po stłumieniu oporu znaczna część jej ziemi do­ stała się arystokracyi i hierarchii anglikańskiej. 1752 wzięli górę »starzy« (ancients). głód cierpieli lub emigrowali do Ameryki. zwane stąd szkockimi. i dopiero w r. . 2) Deschamps. o 33 stopniach. podczas gdy Irlandczycy. cze­ ladnika. 1756). reformacyi strasznego doznała ucisku religijnego i w wielką popadła nędzę. napisane przez W aw rzyńca Dermotta (r. Loża w Dublinie. Obecnie W. uważani za helotów i paryasów. 1725 relacyę o wyborze W. a nieprzychylne katolikom. które nie­ bawem 1510 lóź i 200. źe W. kierujący się księgą ustaw p. zapewnienie tronu dla dynastyi pi-otestanckiej i obrona członków związku.

zw. Nadto w r. co jednak nie zadowolniło partyi postępowej. *) Praw o H om e rule. wyrokiem św. 1829 równouprawnienie katolików. utworzony przez Stephensa i 0 ’Mahoneya. . z którego wyszedł związek feniański. ale wobec zaciekłego oporu protestantów . wywalczył w r. Inkwizycyi z 12 stycznia 1870 potępiła fenianizm. Purple degree. Dopiero szlachetny i pobożny Daniel 0 ’Connel. Orangeman. jak przeciw tym Irlandczykom. sędziom i policyi. miał ku pomocy »komitet bezpieczeństwa publicznego«. którzy działali na szkodę współziomków. w r. posługujący się w razie potrzeby nawet mordem. źe posłuszni nieznanym naczelnikom (»M olly«). 1880. którego członkowie przyrzekają na imię Jezusa Chrystusa i Najśw. 1840 powstał związek »Młoda Irłandya«. Związek ten. zwrócił się zarówno przeciw właści­ cielom. t. miał ten związek z początku jeden tylko stopień p. Związek ten. 1796 przybył drugi p. Panny. że po­ śród w arstw niższych rozszerzyła związek tajny Ribbon Men albo Molly m aguire. który karał zdraj­ ców lub nieposłusznych. przeszło w r. składający się z »centrów lokalnych«. Do zamachów posunęli się również t. tak. Inmncibles i Moonlighters1). za poparciem dobrze myślących Anglików. sprawczyni tylu morderstw po r. (staraniem James Stephensa i 0 ’Donovan Rossy). Stolica św. będą bronić chłopa irlandzkiego przeciw wszystkim i wszędzie. 1858 towarzystwo Phoenicc. w r. pod kierunkiem »centrum najwyższego«. mimo to z tego posiewu wyrosła irlandzka liga agrarna (Nationalland league). nadające Irlandczykom pew ne swo­ body polityczne. t.— 200 - Co do organizacyi. zam ie­ szkujących północną cześć Irlandyj. nie zostało dotąd w prow a­ dzone w życie. 1914 w izbie niższej p arlam en tu angielskiego. podpa­ leniem i rabunkiem. acz z ograniczeniami.

podległych W.— 201 — Równocześnie mnożyła masonerya swe loże. tak. źe po r. a dziś jest ich 470. Loży w Dublinie (G rand Lodge o f Free — and Accepted Masons o f Ireland) z 15 W. lożami prowincyonalnemi i przeszło 18.000 braci. . 1870 było ich 330.

by pretendentom z domu Stuart. Do naj czynniej szych propagatorów lóź »Jakobitów» w wieku XVIII mieli należeć Andrzej Michał Ram­ say. — J a k koryfeusze w yszli z lóź.ROZDZIAŁ XVII.— Je j dążności i działanie. — Przygotow anie rewolucyi. — Zachowanie się tychże w zględem Napoleona III. Mistrz . — P o lity k a tegoż cesarza dla m asoneryi przychylna. I. — N ajnow sza w alka z katolicyzm em i skutki tej walki. że pierwsze loże francuskie zawdzięczają swój początek puł­ kom irlandzkim i szkockim. które się zbierały we Fran­ cyi. Oh. — Nemesis Boża. zw iązek Charbonnerie. Masonerya we Francyi. — Obecny stan m asoneryi fra n cu sk iej. zw. — Rewolucye w r. Co do początków masoneryi we Francyi różne są zda­ nia tak u pisarzy katolickich jak u masońskich. — Rozmnożenie się tychże za wpływem ogólnego zepsucia i w ołteryanizm u. — C harakter m a­ soneryi francuskiej. twórca wyższych stopni szkockich (f 1743) i Karol Radclyffe hrabia de Derwentwater. — Stosunek N apoleona I do m asoneryi. — U dział jej w republice trzeciej i w kom unie. — Teofilantropia. T r e ś ć : Pierw sze loże we F rancyi. Brytanii. IV twierdzi. — Loże w ojskow e. Wymieniony już Gustaw Bord w dziele L a Franc — maęonnerie en France des origines a 1815 T. Jakóbow illl (-j-1766) i Karolowi III (j 1788) dopomódz do odzyskania tronu W.— Za L udw ika X V III i K arola X m asoneryi pomag’ał t. pierwszy W. — Ocknięcie się katolików . — P lan działania. Zwycięstwo stronnictw a m asońsko-radykalnego nad katolicko-konserw atyw nem . 1830 i 1848 dziełem masonów.

zw. ścięty na rozkaz króla Jerzego II po bitwie pod Culloden w r. 1732 przez W. która w przeciwieństwie do Grandę Loge anglaise de France przyjmowała samych tylko katolików i uprawniła t. 1736). że przedewszystkiem właściciele restauracyj i kaw iarń za­ kładali loże w swoich lokalach i źe do nich wciągano także kobiety. 322 na prowincyi i 21 w woj­ sku. uznane później dekretem W. Pewną jest wiadomość. której pierw­ szymi W. mieszkający w Paryżu. powołali tu do życia w r. z czego powstały t. . Loża londyńska starała się tworzyć we Francyi swoje loże. nie wiele o loże się troszczył. to jest.— 203 — tychże lóż od r. 1755 powstała Grandę Loge de France. za nią poszły inne. loże adopcyjne. źe Anglicy. 1771 — 154 lóż w Paryżu. a oprócz tego tworzyły się inne. podobne im związki. Z drugiej strony W. Obok szlachty wstępowali do lóż mieszczanie. 1725 pierwszą lożę. toż nic dziwnego. to jest. nom de guerre dawano im tytuł chevalier i pozwalano na •’) Loże adopcyjne m iały albo cztery. lord Hernouester i książę Ludwik dA ntin (1738—1743). 1732. ale oddawszy się sprawom wojskowym i erotycznym. a św iątynia m asońska m iała nazw ę Eden. albo ośm i dziesięć sto­ pni. Mistrzami mieli być lord Derwentwater (r. która w r. Stan etyczny masoneryi francuskiej był wówczas nieświetny. 1746. Lożę londyńską uprawnioną została. bo oprócz t. zwa­ bieni panującą tamże zasadą równości. 1771 piastował ten urząd. uznające jej zwierzchność i popierające pa­ nujący w Anglii dom Oran ja. Wschodu z 11 czerwca 17741). z. Za niego to w r. o których w rozdziałach VIII i X była wzmianka. Następcą tego ostatniego został Ludwik de Bourbon — Conde hrabia de Clermont. bo pobudką wstępowania do lóź była przeważnie chęć zabaw albo korzyść m ateryalna. a tak powstała Grcmde Loge anglaise de France. żeńskie. zw. Według Gustawa Borda było w r. który aż do swojej śmierci w r. stopnie szkockie.

zanim je w następnym roku papież Klemens XII potępił3). który wkrótce rozszerzył się w Europie i Ameryce północnej. jakoteź jawne i tajne działanie »duchów mo­ cnych* czyli niedowiarków. założonej przez Lalande’a i HelveW edług Ałlg. 4) W edług b r . W łożach zaczął się budzić duch rewolucyjny. Wprawdzie jeszcze w r. Holbach. mini­ ster Ludwika XV. której królową ma być ro­ zum. Em pereurs d ’Orient et d ’Occidenl1). 1744. nie p rzy jął p arlam en t francuski. L a Cwiltd caftolica Anno 62 (1911) Vol. 2) Por. utworzył za powrotem do Francyi (ok. zadanie masoneryi przedstawiono jako dążność do zrównania wszystkich ludzi i zaprowadzenia republiki de­ mokratycznej i uniwersalnej. t. Helvetius. a najwyższą radą zgromadzenie m ędrców 2). 1737 kardynał Fleury. r.\ F indela 513. str. On to poznawszy w Anglii masoneryę (w r. jak twierdzą. t. a do tego. drugi więcej ary ­ stokratyczny. Już w dziele p. przyczyniło się utwo­ rzenie wyższych i tajnych stopni »rytu szkockiego«. z. 1726). to jest. z. 3) Bulli tej nie zarejestrow ał. L a France Maęonne. wydanem w r. . 1730) »Klub Holbacha«. t. dAlembert. a wielu z nich należało zarazem do loży N e u f Soeurs. do którego wpisali się zaciekli nieprzyjaciele chrystyanizmu. z ich hersztem Voltaire’m na czele. 155. kazał rozwiązać stowarzyszenia m a­ sońskie. jeden więcej de­ mokratyczny. 7034). Nic w tem dziwnego. idące z góry od takiego Filipa rejenta i od Lu­ dwika XV. obok pism encyklopedystów. Niebawem w łonie masoneryi francuskiej powstały dwa niejako obozy. jak Diderot. 3. późniejszy król L u ­ dwik XVI i dwaj jego bracia (późniejsi królowie L udw ik X V III i K arol X) mieli w stąpić do lóź. Grimm. La Harpe i inni. bo lożom torowało drogę straszne ze­ psucie. ale za rządów księcia Choiseul i metresy Pompadour tak się rozmnożyła liczba lóź. źe w przededniu rewolucyi było ich we Francyi. H andbuch der F reim .— 204 — zebraniach nosić szpadę. Chevaliers d ’Orient.

Duszą całego ruchu. co znaczy E crasez IHnfdme. rozszerzają­ cych zapomocą t. Clermont. Zgniećmy. zw. wszystko ryzykować. W jego listach przychodzi często to słowo E c rlin f. aby gmach podminowany sam z siebie runął w gruzy.. Koptów. jak misyonarze przebie­ gają ziemię i morza dla jej rozszerzenia. której m istrzem był de Lalande. Źe to pio­ runowanie na religię znajdowało poklask. 3 świętojańskie i 4 wyższe) i lóź adopcyjnych. Co do składu masoneryi francuskiej. Trzeba przeciw temu potworowi wystąpić ze wszystkich stron i wyrzucić go z dobrego towarzystwa. dla jej wyniszczenia.. Rousseau swoimi sofizmatami podkopywał podwaliny społeczeństwa chrześcijańskiego i przygotowywał rewolucyę. 1778 przyjęto uroczyście i bez poprzednich prób do loży N e u f Soeurs. Herodom. skierowanego przeciw religii ka­ tolickiej i przeciw monarchii. którego setki rąk niewidzial­ nych przebić powinny. encyklopedyi sprytnie swą truciznę. bo on chyba dobry dla mojego kraw ca i mojego służącego«. że Voltaire’a w r.. obrzydłą hydrą.\ Fryderyk II król pruski. obok lóź we­ dług systemu angielskiego. nawet życie. Saint-Martinistów itp. Protektorem tych »duchów mocnych*. był sam Voltaire Ł). Trzeba wystawić na pośmiewisko bezecną i jej popleczników.. który atoli doradzał działanie powolne. pokazuje się stąd. *) V oltaire’a dopiero 7 lutego r. jak np. zgniećcie bezecną.\ J. . to jest.— 205 — tiusa. powstawały obrządki i stopnie innych systemów. Należy odważyć się na wszystko. Równocześnie br. RoseCroix. on też w liście do Damilaville’a tak zachęcał swoich współpra­ cowników: »Religia chrześcijańska jest religią bezecną. Obowiązkiem filozofów jest obiegać ulice w celu wytępienia religii. 1778 w tryumfie wprowadzono do Paryża. loże rytu szkockiego. lóż rytu francuskiego (Rite moderne mającego 7 stopni. był br. potworem. J..

którzy wyzyskując łatwowier­ ność ludzką. tak bowiem radził ') H r. Loże ówczesne — powiada John Robison. 1797 w ydał książkę p. 2) Robison (f 1805) był w m asoneryi dygnitarzem p. Templaryusze. gdzie przed dwunastu laty panował najgrubszy fanatyzm«. t. ja k Kloss. hr. F indelt Boos i inni. Condoreet i inni członkowie lóź Les am is reunis i Philalethes. sprzedawali dyplomy na dygnitarzy masoń­ skich. nie posiadając się z radości. k tó ra m aso­ nom bardzo się nie podoba. hr. panujący i władze państwowe były ciągłym przedmiotem szyderstw wszelkiego rodzaju. 3) Zdanie to zbijają pisarze masońscy. Toteż Yoltaire. Cagliostro i inni. Mirabeau książę Filip orleański. biskup Talleyrand. a w r. Co do plauu działania. profesor filozofii i sekretarz akademii w Edynburgu. 1776 mógł zape­ wnić hrabiego d’Argental. ducho­ wieństwo. którzy zaciekłą tchnęli nienawiścią do katolicyzmu. Prewoes des conspirations contrę toutes les religions et tous les gom ernem enls de l ’E uropę ourdies dans les assemblees secretes des illum ines et des franc-m aęons. 1776 utw orzyć zw iązek rew olucyjny z najw ybitniejszych masonów. do których wpisali się hr. . źe »rewolucya ze wszystkich stron się zapowiada«. a równość po­ wszechna ogłoszoną była jako era przyszłej wolności i szczęścia bez ch m u r3). w których religia. pisał do jednego z »braci«: »Kościół rozumu rozpościera swe panowanie tu. jako też znani nam Illuminaci. Jezuitów i Bourbonów. starano się przedewszystkiem ubezwładnić duchowieństwo (zresztą w wieku XVIII wcale nie doskonałe) i wypędzić Jezuitów. m aitre ecossais i zw iedził wiele lóź w Europie. (Por. Saint Germain. M irabeau m iał w r. z. poczem sektę porzucił. 590).- 206 — znaleźli się bowiem awanturnicy. a przytem przez czas jakiś członek se k ty 2) — były szkołami scepty­ cyzmu i wyuzdania. jak np. Kościół. Na wyrobienie ducha sekty w kierunku antyreligijnym i rewolucyjnym wpłynęli wówczas t. t. Staa tslexiko n IV. W r.

P rzed śmiercią. co więcej. rozwiązał Towarzystwo Jezusowe we Francyi. bo taką odtąd nazwę przybrała Grandę Loge Nationale de France. a nawet wespół z innymi dworami bourbońskimi szturmował w Rzymie o zniesienie tego za­ konu. mistrza hr. książę Chartres (późniejszy ks. M istrza m asoneryi. nastąpiła koncentracya lóź francuskich. królowa Marya Antonina w listach do swojej sio­ stry brała masoneryę w obronę i dopiero później do innych przyszła przekonań. wybranym jeszcze w r. W r. 1773 nastapiła jakby intronizacya W. jako ob­ winiony o zam iary uzurpatorskie. mających zwiedzać loże.. reszta to tylko kozaki i pandury. 1764 rozpustny król Ludwik XV. trzeba zniszczyć Bourbonów. które w r. 1773 rzeczywiście nastąpiło. a 6 listopada 1793 dał głowę pod topór. orleański). Ale już 22 lutego 1793 m usiał złożyć godność W. Mistrza W. spełniając wolę markizy Pompadour. de Clermont. poczem 22 paźdz. a tymczasem służył za narzędzie do wywołania rewolucyi1). był Ludwik Filip Józef.. ale nieprzenikliwy Ludwik XVI. że »mu ta k su­ mienie nakazuje«. masoneryi i parlamentu. objaw iał żal z po­ wodu niecnych swoich czynów. Rzeczywiście w r. 1771. 1771 po śmierci w. W schodu ( Grand Orient de France). Tym mistrzem. podczas gdy tajne związki tryumfowały i gotowały się do rewolucyi.. z sekciarzy Jansenistów przeważnie złożonego. . to jest. który m arzył o detronizacyi Ludwika XVI i pozyskaniu korony za pomocą spisków. Nie widział grożącego niebezpieczeń­ stwa dobroduszny.— 207 — dAlembert: »Najtrudniejsza rzecz dokonaną zostanie. człowiek bezbożny. ł) Po w ybuchu rew olucyi przy jął on imię »F ilip Egalite« i glosował za straceniem L udw ika XVI. tw ierdząc. Obóz kato­ licki poniósł wskutek tego ciężką klęskę. gdy filozofia pozbędzie się tych grenadyerów fanatyzmu i nietolerancyi. rozpustny i ambitny. jakoteź wprowa­ dzenie nowej konstytucyi i zamianowanie 22 »wielkich in­ spektorów prowincyonalnych*. którzy się naszej regularnej armii oprzeć nie potrafią«. podając sobie hasło: L ilia pedibus destrue.

Dumouriez. bo na konwencie masońskim w Paryżu r. że już w r. gdzie księcia orleańskiego Ludwika Filipa wraz z innymi przyjęto do sekty illuminatów. a w okólnikach W. . 2) N iektórzy pisarze tw ierdzą. wystąpienie na scenę księcia orleańskiego i zaprowadzenie religii »rozumu«. skoro Cagliostro mógł przepowiedzieć obalenie monarchii. Ł) Br. 253). Że masonerya przyczyniła się do wywołania rewolu­ cyi. 1776 hr. 1784 postanowiono zgładzić L udw ika XVI i G ustaw a III króla szw edzkiego. Od nich w zięła rew olucya trzy słowa. — i w Paryżu (1785 i 1787). składającego się z deputatów przez loże wybranych.\ A miable na uroczystym obchodzie rocznicy rew olucyi w r. Bliższe szczegóły miano omówić na zjazdach w Wilhelmsbadzie (1782). L a F ranc M aęonnerie demasąuee 10 Janm er 1913).-. ale G ustaw Bord w dziele A utour du Tem pie zbil stanowczo to zdanie i dowiódł. że n a zjeździe m asońskim w F ran kfurcie r.. które nie były wcale improwizacyą. M irabeau utw orzył ta jn y zw iązek z najczynniejszych masonów dla przygotow ania rewolucyi... Dla pozyskania ludu rozrzucano od dłuższego czasu podburzające pisma między niższe warstwy. 1889: »F rancuscy m asoni X V III w ieku byli spraw cam i rew olu­ cyi. i zapewne ułożono program rewolucyi. gdzie nastąpiło zreformowanie masoneryi i zbrata­ nie jej z illuminizmem2). że takiego zjazdu we F ra n k fu r­ cie nie było. 1776 wysłano z W. Colvafru w piśm ie L a revolution fra n ęa ise tw ierdzi.— 208 — Już wówczas w masoneryi francuskiej panował duch re­ wolucyjny. Oni w yrobili naprzód jej doktryny. a w r. Mirabeau. świadczy ta okoliczność. źe głowacze tejże należeli do lóź. 1776 zapadła uchwała. Wschodu paryskiego emisaryuszów do wszystkich lóź francuskich. Znam ienne są słowa b r . źe rewolucya wybuchnie we F ra n c y i1). Wschodu. przychodzą wcześnie słowa: wolność i równość. hr. stanow iące de­ wizę republiki: wolność. zwanej teraz »zreformo­ waną masoneryą«. by były gotowe do działania. równość i braterstw o* (Chaine d ’union 1889 p. Filip Egalite. tak np. (Por..

Robespierre do kapituły Rose-Croix w Arras. Camille Desmoulins. II. Możemy się wreszcie powołać na okólnik wielkiej rady masońskiej we Francyi z r. Guillotin. Roederer do loży L a Candeur. John Robison. 1741 w Y iyarais. Candorcet. B arruel w r. pp. Deschamps. Copin-Albancelli. Hebert. 1889. Babeuf. — w r. p. wspomniany już minister hr. 1796 pierwsze dwa tom y dzieła: M em oires p o u r serm r d l ’hiśtoire du ja cobinisme. Barrere. 535. Gregoire. byli pierwej masonami. Talmeyr. Wiadomo również. Saint — Just do loży A m is reunis. Fouchet. XVI. Po kasacie zakonu przebyw ał czas jakiś w A ustryi. jak Barruel *). Brissot. 3) H istoire de France. a p rzed­ tem u k azał się tom trzeci o illum inatach. MASONERYA. 2) H istoire de la Revolution T. Sieyes. Cerutti. że rewolucyoniści w sutannie. gdzie w r. a potem klub Jako­ binów. 1820. 1802 wrócił do F ran cyi i stan ął w obronie konkordatu. Blizki związek masoneryi z rewolucyą stwierdzają także pisarze. jak Louis B lanc2). Custine. że »masonerya była laboratoryum rewo­ lucyi« 3). 1803. um arł w r. który wyraźnie !) A ugustyn B arruel. Lebon. Bailly. Haugwitz i inni. G-arat. Dom Gerle itp. a niepodejrzany o stronniczość Henri Martin wyraźnie mówi. Lacepede. Lalande. Sieyes do loży Bouche de fer. i to nietylko katolicy. a po w ybuchu rew olucyi. Prache. Collot d’Herbois do loży N eu f Soeurs. 82. Marat. Toź samo organ masoneryi francuskiej Acacia w ze­ szycie z m aja r. bracia Lameth. 14 . Goupil de Prefeln. Delassus. jak Talleyrand. Dwa ostatnie tom y w yszły w H am burgu r. źe masońscy członkowie Narodowego Zgromadzenia założyli klub bretoński i t o ­ warzystwo przyjaciół konstytucyi«. urodzony w r. Claudio Janet. 1794 w ydał swe dzieło H istoire du Clerge de F rance p e n d a n t la Bevolution. Petion. Z rozkazu Napoleona dostał się do w ięzienia. ale także masońscy. w stąpił do Jezuitów . T. w A nglii. PE L C ZW .— 209 — Lafayette. 1908 przyznaje. Danton. Daste i inni. Od m asoneryi pochodzą także hasła rew olucyi: wolność równość i braterstw o. Sillery.

Jednych i drugich dosięgła nemezis Boża. bo stronnictw o rep u b li­ kańskie wzięło górę nad stronnictw em orleańskiem . drugie wojownicze dla wprowadzenia idei w czyn. że ówczesne kluby polityczne nie były czem innem. Rewolucya. kto wchodzi do W. a potem prezy d en t m asońskiej Chambre d ’adm inistration (f 1807). w których rej wodzili masoni2). W schodu (13 m a ja 1793). (a więc przypuszczał w ładzę ta ­ jemną) i że w republice nie powinno być tajem nych zebrań. jedno pokojowe dla propagandy samej idei. tak źe w r. sam nawet wielki mistrz Filip Egalite złożył swoją godność (22 lut. gdy przyszło obalić monarchię i wywołać terro­ ryzm. którzy życie jej dali. Wschodu. minister pruski w r. P rzyczynił się do tego niem ało A leksander L ud. 1786 istniał klub de la Propagandę. że masonerya. niby straszny po­ twór. (Du role de la F rancm aęonnerie au 18-e siecle). przygotowawszy rewolucyę z r. z tą ró­ żnicą.— 210 — mówi. 1789. W ówczas m a­ soni podzielili się m iędzy dw a obozy. 1822. źe nie wie. 1793) poszedł n a rusztow anie. E o ettiers de M ontalcau. a jedna w Paryżu. 2) W spraw ozdaniu złożonem 13 kw ietnia 1883 w loży w N antes w yraźnie powiedziano. potem masoni-terroryści szli pod nóż gilotyny. 1794 było ich zaledwie 12 na prowincyi. x) W liście swoim. O dr. pożerała własnych rodziców. Haugwitz. Tak było wówczas we Francyi. źe masonerya w swoich pracach tajemnych na dwa dzieli się stronnictwa. jedno lożami działającem i. Condorcet i Sieyes. odczytanym n a posiedzeniu W . 1793)x). mniej lub więcej zagorzałe. Niedługo potem (6 list. Było ich teź niemało w arm iach republiki. obok niego zaś potworzyły się kluby Jakobinów i inne. a poprzednio ma­ son. . Wprawdzie po wybuchu rewolucyi wiele lóź »pokryło swe prace«. pod sterem księcia de la Rochefoucauld. ma obowiązek kontynuować swe dzieło. Słusznie zauważył hr. w r. bo miejsce lóź zajęły kluby. ale nic w tem dziwnego. mający za zadanie obrabiać opinię publiczną i przygotować rewolucyę w innych także krajach. 1792 m istrz loży A m is reunis. źe najprzód masoni-źyrondyści. Filip E galite tłóm aczy tem swoją dymisyę.

282). pod wpływem takich ludzi. źe jego krewni i dygnitarze wstępowali do ló ź 2). a W. Lareveillere — Lepaux. 1798.. »jeżeli nie znajdzie się środka do zjednoczenia oddzielnych rytów*. P raw ie wszyscy m arszałkowie francuscy należeli do masoneryi. 1804 rozpowszechnił się t. k tó ra wówczas zało­ żyła k ilk a lóź pod nazw ą Saint-Napoleon. 14 * . L ucyan. jak Talleyrand. L udw ik i Hieronim . starał się. str. Napoleon Bonaparte narzucił rewolucyi wędzidło i wprzęgnął ją do tryumfalnego rydwanu. pod nazwą teofilantropii. że on sam był masonem *): w każdym razie działał po. Wschodu Francyi«. Findel Geschićhte der F reim aurerei I I T . zaprowadzić we Francyi religię masońską. Wschód został w r. K ellermami i Cambaceres pozyskali jego przychylność dla m asoneryi (Br. którego najwyższa wła­ dza przybrała nazwę: Grcmde Loge generale ócossaise.\ Clavela (H istoire Pittoresgue de la Franc-M aęonnerie) n a Mal­ cie w r. Ie la defendraij car je suis la Rem lution. kult natury i ludzkości. 1801. ale z drugiej strony uważał się za szer­ mierza jej idei. to jest. przyniesiony z Ameryki przez rotmistrza de Grasse-Tilly. W roku 1799 stanął Grand Orient de France na czele wszystkich lóź francuskich. Wówczas jeden z adep­ tów sekty. bo wszakże po straceniu księcia dEnghien w r. Gregoire. Masonami byli też trzej inni b racia Napoleona I. ale już od r. ale Massena. Jako cesarz. z honorowym ty tu ­ łem »Wielkiego Komandora W. m oi. 2) Z początku chciał rozw iązać loże. Twierdzą. moi«. 1805 sam wyrzekł: »On veut detruire la Remlution. 1795 z w. z. ale przyjąwszy protektorat nad masonerya francuską. gdy zawierając konkordat z r. W każdym razie n a po­ siedzenia lożowe nie uczęszczał. mistrzem Roetiers de Montalcau na czele wskrzeszony. rite ecossais ancien et accepte.-. ze­ *) Miał być przyjętym do loży w mieście Bonifacio. a w edług b r. którym miał objechać Europę.— 211 — Po upadku Robespierre’a pomnożyła się liczba lóź. masońsku. nietylko rad był. acz bez skutku. Sieyćs. ale niem a n a to dowodów. ograniczył wolność religii i proklamował równo­ uprawnienie wyznań.

(Allgem. II B. Wschód westfalski. H andbuch der F reim . Za to sekta wyśpiewywała hymny po­ chwalne ku czci »wielkiego imperatora*. 1807 wprowadził masoński system wychowania publicznego. 1806 mógł powstać W. Palaprat chciał temu związkowi nadać cechę religijną. z monopolem uniwersytetu ce­ sarskiego.— 212 — zwolił. 2) Związek nowych T em plaryuszów (Chevaliers de VOrdre du Tem pie) p rzestał istnieć po r. . mistrza Jakoba Molaya. w ybrany został w. w r. a wielki kan­ clerz państwa książę Cambaceres i książę Joachim Murat (późniejszy król neapolitański). w tymże roku utworzył wielki Sanhedrin i dał ') W r. 1314. w r. zostali zastępcami wielkiego mistrza. ale zniknął z widowni w czasie rewolu­ cyi. Antoniego uroczyste nabożeństwo za duszę w. Johannisme). 1841. mistrzem Bernarda Rajm. źe Józef Bonaparte. spalonego w r. któryby nie miał swego w arsztatu i swego mistrza. Wschód polski. Za usługi masoneryi umiał się Napoleon odwdzięczyć. Oprócz masonów wystąpili wówczas na widownię nowi Templaryusze. Pod egidą orła cesarskiego. 85). z. »qui a attache la mctoire a u x aigles de son bien-aim e«. urządziwszy w kościele św. Fabre Palaprat (f 1838). S. bo wszakże już w r. jakoby on był spadkobiercą tajemnej nauki. wzrosła liczba lóź do 1200. późniejszy król neapolitański i hiszpański. tak źe w r. ale do tych mrzonek przymieszały się panteistyczne i materyalistyczne poglądy2). a głównie za stara­ niem księcia Cambaceres. jakoteź trądycyj pierwotnego Kościoła chrześcijańskiego (t. któ­ rych związek istniał w drugiej połowie XVIII wieku we Francyi. 1810 W. Wschód badeński. idącej od Apostoła Jana. zakładając przy pomocy wojska loże w zajętych krajach. W roku 1804 pozostali członkowie wybrali w. »ulubieńca Przed­ wiecznego® J) i ułatw iała mu zdobycze. 1811 W. mistrzem. nie było teź prawie pułku. a w r. 1808 wystąpili publicznie na ulicach Paryża. 1812 w ielki mówca W ielkiego W schodu n a uroczystem posiedzeniu kazał wznosić ręce do Przedw iecznego.

posłannikiem Bożym. która. późniejszy król Karol X i hr. pokłoniła się Ludwikowi XVIII. 1821 do taj­ nych związków francuskich i rozszerzyli za pomocą loży A m is de la Verite. a której fundamentalnemi zasadami była wolność wyznań. Za rządów obu tych królów wichrzyli we Francyi i we Włoszech K arbonaryusze8). stali kolejno hr. źe dwaj bracia Ludwika XVIII (hr. acz od po­ czątku kopali przepaść pod jego tronem. Wówczas Ludwik XVIII był dla lóź »ojcem. Jouffroy. m arszałek M acdonald i m arkiz de Ł auriston. źe nad wentami gminnemi (z 20 członków) stały wenty okręgowe (z 20 deputowa­ ł) Żałował on tego jako jeniec n a w yspie św. Augustyn Thierry. w miejsce w. Stało się to tem łatwiej. 1776 wstąpili byli do loży Les Trois Freres U nis2). Organizacya była taka. 1908. . H eleny i u n ie­ w inniał się tem. wyszła z samych wnętrzności rewolucyi. 3) W r. a podobne hołdy i przysięgi składali także u stóp Karola X. N a czele W. 1821 odżył n a nowo szkocki Suprem e Conseil. jak powiedział Tliiers. Mianowicie trzej F ran­ cuzi: Dugied. de Proyence) jeszcze w r. a szczęście wojenne go opuściło.— 213 — równouprawnienie żydom. a wkrótce potem rozpoczął walkę z papieżem Piusem VII 1j. organizacyę karbonaryzmu włoskiego. maso­ nerya. Leroux byli czyn­ nymi. przenieśli ją w r. lecz zarazem zaleźnoś ich od rządu. Kiedy jednak swoim despotyzmem naraził się mo­ narchom i ludom. Beslay i Joubert. żarłokam i i niedołęgami* (M emoriał de Sainte-H elene p a r D r. Buonarotti. uspokoicielem świata®. Bazard. Wschodu. przyczem szczególnie Buchez. 2) T ak A cacia z czerw ca r. ograniczenie władzy królewskiej i uprawnienie wszelkich zaborów rewolucyjnych. de Beurnonyille. z Talleyrandem i kilku marszałkami napoleońskimi na czele. zbawcą. m istrza. w zamian za nadanie karty konstytucyjnej. źe m iał w otoczeniu swojem ateuszów ! W rozmo­ wie z lekarzem 0 ’M eara nazw ał masonów »próźniakam i. d’Artors. poznawszy w Neapolu (dokąd się schronili po nieudałym spisku). 0 ’Meara).

wywołał wielkie oburzenie. de S egur (1822—1825). . jak Lafayette. druga raczej arystokratyczneJ). a szcze­ gólnie marszałek M aison2). 1845). Odillon Barrot. 3) W r. z. by królem Francuzów ogłosić Ludwika Filipa. 1839 mason w yższych stopni L. hr. gdy jednak do przed­ wczesnych porwała się ruchów. jako człowiek bez zasad katolickich. Prócz tych związków nad obaleniem tronu Bourbonów pracowało stowarzyszenie pod nazwą Aide toi le ciel fa id era . odkąd Suprem e Conseil w Beglem ents generaux de la m aęonnerie ecossaise p o u r la F rance z r. R yw alizacya spotęgow ała się. zagnieździła się w wojsku. a nad niemi Wysoka W enta (Haute Vente). Ju g e począł wydawać dla lóź dziennik le Globe. z któ­ rych pierwsza miała piętno raczej demokratyczne. przygotowana przez lożę A m is de la verite. »bankiety reformatorskie«. a nawet zaczęła oddziaływać na tajne związki polskie. W krótkim czasie francuska Charbonnerie objęła kraj prawie cały. de Valence. Cieszył on się czas dłuższy jej p rotekcyą3). została przez rząd Lu­ dwika XVIII siłą zduszona (1822). acz zresztą pragnący zadowolnie wszystkie stronnictwa. zdetronizowała Karola X. książę Deeazes (1838). 1846 ogłosił się dziedzicem trad y cy j masońskich i zachowawcą starego kultu. 1814 współzawodniczyły z sobą dwie naczelne władze: Grand Orient i Suprem e Conseil rytu szkockiego. pod nazwą Vente supreme. należącego również do sekty. książę Choiseul (1825—1838). przy pomocy takich masonów. 1830. Rzeczy­ wiście rewolucya lipcowa r. syna Filipa Egalite. dały ha') Godność Souverain Grand-Com m andeur w Suprćm e Conseil piastow ali hr. którego przewódcą był słynny Guizot. Co do masoneryi po r. z deputowanych went okręgowych złożona. starszy Dupin. Dupont.214 — nych went gminnych). skoro t. 2) Maison zdradził króla K arola X. zakazujący wojskowym wstępowania do lóź (z r. którą rządził komitet centralny. zorganizowane przez masonów. ale snadź edykt ministra Soulta.

przygotow ało rewolucyę (Copin Albancelli L e poiw oir occulte contrę la F rance p. a przytem do­ dał. w tym celu odbyli w r.— 215 — sio do wybuchu rewolucyi w lutym r. a dwóch tylko nie należało do sekty (Lamartine i Dupont de l’Eure). bo wszakże w czasie rozruchów karbonarskich w r. z. 1912 p. najprzód w cieniu. Wschodu. r. Pierwej jeszcze — bo 10 m arca — deputacya t. 18 a. na co br. a pó­ źniej należał do loży szw ajcarskiej3). aby powitać tymczasowy rząd republiki. Plocon. de Morny. — Y itet. 1847 zjazd w S trasburgu. źe »republika jest w masoneryi. i dlatego masonerya znaj­ duje zawsze na całej ziemi zwolenników«. Ledwie król-mieszczanin jednokonką Umknął z Paryża. P rzed r. w któ­ rym dziewięciu było masonów (Arago. 3) Pismo antym asońskie L a Franc-M aęonnerie demasąuee (Nr.\ Cremieux odpowiedział. Berg’er. aliści ma­ sonerya wydała okrzyk tryumfu. w końcu w pełnem oświetleniu uczucia. którym zawdzię­ czamy wspaniały wybuch. Armand Marrast). S u ­ prem e Conseil (rytu szkockiego) była z hołdem u Lam artine’a i usłyszała z ust jego te słowa: »Znam dostatecznie dzieje masoneryi. zaznaczając. 1848 uznał za Rewolucyę wywołali głównie m asoni. de M aleville i D uvergier de H auyranne. G and. 1848J). 1868. źe »republika to czynić będzie. członek tajnych towarzystw. Cremieux. Po stłumieniu ruchów socyalistycznych ster rządów ujął w swe ręce książę Ludwik Napoleon. Garnier-Pages. N eut Attentats de la F ranc-m aęonnerie a l ’ordre social. Po r.000 maso­ nów i 500 lóż« złożył hołdy i przyrzekł pomoc br. co czyni masonerya*. 275) tw ierdzi. jakiego świadkami jesteśmy® 2). 378).\ Ber­ trand. 1848 pięciu kierow ników lóż paryskich. źe z głębi lóź naszych wyszły. aby mieć to przekonanie. Marie. 1848 do loży A m is de la Patrie. LedruRollin. . w Saintes. a 5—7 czerw ca t. Albert. przybrani w oznaki m a­ sońskie. Louis. następnie w półświetle. »Imieniem 40. 2) 'A. 1830 złożył przysięgę w wencie miasta Ceseny. źe Napoleon III p rzy jęty został w r. Blanc. że »ojczyzna dostąpiła poświęcenia wolnomularskiego«. 8 maja zjawili się na ratuszu delegaci Wiel.

Chociaż w porównaniu ze swoim stryjem był tylko karłem. przez rewolucyę zaprowadzonych. a natomiast zwolennikiem swobód gallikańskicli. 71 sq. Już w r. 1856 objawił swą niechęć do Stolicy św. tem też. str. iżby rozciągnęli opiekę rządową nad towarzystwami dotąd legalnie nie uzńanemi. kazał wezwać prefektów departamentów. ale dopiero po zamachu Orsiniego w roku 1858. idąc za radą ministrów Roulanda i hr.— 216 - słuszne okazywać się obrońcą religii i społecznego ładu. Antykatolickie jego usposobienie objawiło się także w polityce wewnętrznej. doczesnej w ła­ dzy papieża. 1859 i zabór państwa kościel­ nego. . ale wkońcu zrzuciła z tronu. i przeobrażenie społe­ czeństwa za pomocą idei napoleońskich. którym na czas jakiś wędzidło narzucił. ale było to wynikiem dwulicowej polityki. *) P or. Rzeczywiście bez­ praw ia we Włoszech po r.. ale pod egidą demo­ kratycznego imperyalizmu J). która go miała do­ prowadzić i rzeczywiście doprowadziła do korony cesar­ skiej. bo wszakże w r. jak niemniej wyprawą rzym ­ ską w roku 1849. o którym wyżej wspo­ mnieliśmy. co atoli nie przeszkodziło dal­ szym ich »pracom*. uważał się jednak za spadkobiercę jego misyi. 1861. 2 wyd. Persigny’ego. tegoż aiitora P ius I X i Jego P ontyfikat. Wschodu francuskiego.. i zapewne za to tak ciężko Bóg go ukarał. a nawet dekretem z 18 grudnia 1851 kazał zamknąć loże W. a temsamem za »egzekutora testamentarnego rewolucyi* i rozjemcę losów europejskich. Tom II. zjedno­ czonych Włoch i zasad roku 1789. Konsekwentnie też był on przeciwnikiem ultramontanizmu. to jego głównie wina. katolickiej Austryi i dynastyi bourbońskiej. zjednał sobie sympatye katolików. posłannictwo zaś swoje za­ sadzał na uspokojeniu rewolucyi przez uprawnienie zmian. stał się powolnem narzędziem złych żywiołów. skoro na kongres paryski pozwolił wnieść memoryał Cayoura przeciw doczesnej władzy papieża.

z. Nie zatrzymuj się w połowie tak pięknej karyery. 2) Godność W ielkiego M istrza w akow ała od r. W r. czego chce i co moźe«. Wielki Książę.. 1862 sekta. wskutek czego nastąpiło rozwiązanie rady generalnej i decentralizacya konferencyj (5 kwiet. aby masonerya pokazała. Natomiast masonerya innej trzym ała się polityki. . że »przyszedł czas.. przebiegła jak wąż. W r. który w swej mowie inaugu­ racyjnej zapowiedział. Jeszcze 15 października 1852. ale szczególną rządu protekcyę. In stitu t dogmatiąue du G-rand Orient dla czuw ania nad starem i tradycyam i i dla rozszerzania nau k i i św iatła m aso­ neryi.»Prawdziwa światłość ma­ sońska oświeca Cię. Franciszka Salezego. Franciszka Regis. M istrza M urata a pod. tak w adresie swoim pisała do ks. M istrza8) i zy­ skała przez to nietylko prawne uznanie. ale zarazem rozwiązali najwyższe centralne i prowincyalne rady tychże związków. bo wszakże sam cesarz podczas wycieczek po kraju chętnie *) Adres ten um ieścił b r .. jako to w a rz y ­ stwo dobroczynności«. jednakże 766 konferencyj. 1852 Wielkim Mistrzem W. Wschodu księcia Lucyana M urata2). 218. w kładając koronę cesarską na swe szlachetne skronie. wpływem N apoleona III n astąp iła rew izya K onstytucyi masońskiej z r. czem jest. aby do uszu Twoich doszedł nasz okrzyk: Niech żyje Cesarz«! Dla uwieńczenia tej obłudy wybrali masoni już 9 stycznia r. z radą gene­ ralną i jej prezesem Baudonem na czele. 1854 staraniem W . oparło się temu. św. 1862). poddała się rozporządzeniom ministra Persigny’ego co do wyboru W.. Ludwika Napoleona Ł): .\ Rebold w H istoire des T rois Grandes Loges de F rance p. Francya zawdzięcza Ci swe zbawienie. tudzież nad masonerya (!). Przyjmij nasze hołdy i pozwól. Towarzystwu św. Wincentego a Paulo chciano narzucić prezydenta z nominacyi cesarskiej. 1849. św. 1856 utw orzono t. a więc na kilka tygodni przed ogłoszeniem cesarstwa. 1814. 3) Jeszcze. Zapewnij szczęście wszystkim. w r.— 217 — jakoto nad towarzystwem św. Wincentego a Paulo.

Foulon P aris 1889). margr. M istrzem jen erał M ellinet. przyjęty został do 33 stopnia. Napoleona. acz zresztą ciągle paliła mu kadzidła8). bo pod sterem W. Hieronim Napoleon. Moustier. wpływała na jego politykę. Thouvenela. 3) W r. Mimo to książę Murat nie wydał się dosyć gorliwym w. jako jeden z »braci«. D arboy oświadczył stanowczo w piśm ie do papieża. źe n a k atafalk u w isiały godła m asońskie. dał snadź wskazówkę prefektom. ale arcyb. Duruy. kazał mu cesarz wyprawić po­ grzeb katolicki. ks. ale pod naciskiem cesarza musieli się zgodzić na m arszałka Magnan. Persigny. A. wziął udział w tym pogrzebie. hr. tak później przez swoich człon­ ków lub przyjaciół. 2) Twierdzono. a odtąd m asonerya śmielej występowała. *) A llokucya M ultipliees inter z 25 w rześnia 1865. J. 1865 w ybrany został W . tem więcej. (Czyt. ale także w świeżo nabytej Sabaudyi. . Niebawem masonerya opanowała Napoleona III. mistrza Murata przybyło 80 lóź i to nie­ tylko we Prancyi. H istoire de la me et des oetmres de Mgr. Mistrzem W. i jak pierwej przez Palmerstona. że tych godeł nie w idział. mimo źe tenże nie był masonem i dopiero po zatwierdzeniu cesarskim dekretem z 11 stycznia 1862. W schodu2). Delegaci lóź chcieli na jego miejsce postawić księcia Hieronima Napoleona. mistrzem: to też sekta odwróciła się od niego w roku 1861. by popierali masonów. D arboy Archeveque de P aris p ar Mgr. Kiedy Magnan um arł (r. cho­ ciaż jako wielki jałmuźnik dworu powinien był wiedzieć. że w sprawie rzymskiej odważył się inne mieć zdanie. Petri itp. Roulanda. Jerzy Darboy. margr. Ówczesny arcybiskup paryski. jakby urągając się z konstytucyj tylu papieży. Nadto minister Persigny.— 218 — przyjmował owacye masonów i odpowiadał na nie: »Wi­ dzę zawsze z zadowolnieniem towarzystwa oddające się dobroczynności«. Szatanem kusicielem był dla niego przedewszystkiem »czerwony ksiąźę«. że Magnan był W. Lavalette. 1865). nie wyjąwszy Piusa I X 1).

. 1868: »Pragniemy. Ernest Ren an. założył 15 paźdz. na których konstytucya cesarstwa się opierała«. zwłasz­ cza. Mając takich opie­ kunów. Głownem usiłowaniem masoneryi było wyrugować ze szkół religię i odjąć duchowieństwu wpływ na wychoAla­ nie publiczne. 1683 puścił w świat ohydny pamflet ( Vie de Jesus). ligę. który na większą jej wzgardę urządzał z Sainte-Beuve’m i podobnymi sobie mięsne obiady w W. m a­ jącą popierać nauczanie świeckie z wykluczeniem religii. jak również wszelki wpływ osobisty Deschamps 1. a czego istotnie chciały. w r. 1864. Natomiast t. a w mowie. wypowiedziały ustami »brata« Feliksa Rocąuain w r. zwTaną Ligue d ’enseignement. 388. zakazano publikować. funkcyonaryusz uniwersytetu paryskiego. w którym Chrystusa przedstawia jako m arzycicla i szarlatana. ogłoszony przez Piusa IX w r. aby z dziedziny wychowania publicznego usunięto wszelkie nauczanie re­ ligijne i dogmatyczne. w tym też celu jeden z jej członków. Jan Mace. gdy jeden z ich przewódców. Liche to piśmidło uczonego wrzekomo członka Instytutu francuskiego wyśmiała nauka i odtrąciła z oburzeniem opinia katolicka.— 219 — gorliwy mason i jawny wróg religii. z. 1866 r. której on jednak nie przyjął. mianej w Ajaccio roku 1866. wrogowie Kościoła podnieśli hardo głowę. Wszystkie loże oświadczyły się gorąco za tą sprawą. w ślad za wyrokami biskupów i Kongregacyi Indeksu (z 18 kwietnia 1864). gdzie chorągiew rewolucyi. n a­ leży szerzej rozwinąć. c. Piątek. nie w ahał się wyrzec: »Przyszedł czas. przełożony potem na wszystkie prawie języki. a jakiż program tej rewolucyi? — oto w alka zacięta z katolicyzmem« x). mimo to rząd cesarski utrzym ał go czas jakiś na katedrze języków wschodnich w College de France. która jest chorągwią cesarstwa. Syllabus. a następnie ofiarował mu posadę konserwatora biblioteki cesarskiej (1 czerwca 1864). jako niby »przeciwny za­ sadom.

Refractaire. a dla religii nie było miejsca.dla dziewcząt. »Socićte d ’education elementaire«. Journal des principes itd. podali petycyę do senatu. przeszedł nad nią do porządku dziennego (1868). t. po­ wstało nawet osobne stowarzyszenie p. otrzymawszy zapewne skinienie z Tuilleryj. p. z drugiej sam rząd. źe ich liczba doszła wkrótce do 401. inspiracyą. minister oświecenia D uruy postanowił zaprowadzić w roku 1867 kursa wyższe. która atoli nie pierw się ziściła. wystąpiła masonerya francuska niebawem z otw artą przyłbicą i nietylko w r. zazdro­ sny o swe przywileje. Perry (w kwietniu 1878). mające propagować ideę masońską co do szkół ludowych. W tymże duchu przemawiały dzienniki masońskie albo sekcie sprzyjające. Zadaniem ich było wychować kobiety »wolnomyślne«. tak dawniejsze. gdzie niektórzy profesorowie z katedr głosili teorye materyalistyczne. Monde maęonnigue. odbytym . bo będzie miał w ręku dziecię i męźa«. Siecle. H orison. n. jak utwo­ rzone po r. 1865 uchwa­ liła. podzielając przekonanie. Silna opieką rządu. owładnie wszystko. wierny programowi ministra Roulanda. ale na kongresie w Metz. Gorszym jeszcze był kierunek w uniwersytecie i ko­ legiach świeckich. Zaniepokojeni z tego po­ wodu ojcowie rodzin.— 220 — duchowieństwa«. tak. Librę conscience. Solidarite. zdaje się. p. Lożom pomagał z jednej strony uniwersytet. Równocześnie pracowała masonerya nad wyemancypowaniem kobiety z pod wpływu Kościoła. Jakoż urzędnicy popierali gorąco zawiązanie się kółek wspomnianej ligi. l ’Ecole. a liczący w gronie profesorów wielu racyonalistów i wolnomularzy.. n. jak to dziennik Siecle otwarcie wyznał.\ Juliusz Ferry dostał się do steru trzeciej republiki. Opinion nationale. że wyznawanie ateizmu nie jest przeszkodą do przy­ jęcia na członka. aź br. gdzie mieli w ykładać profesorowie kolegiów i liceów. 1860. ale senat. Zato projekt ministra D uruy rozbił się wówczas o zdrowy zmysł rodziców. wypowiedziane przez Jul. źe »kto owładnie kobietę. Za jej.

Sue. działał tem samem acz wbrew woli. jak Piotr Leroux. osłabił go zgubny rozdział na »ultramontanów« i »liberalnych ka­ tolików*. co dopiero w r. H. Balzac. Emil Littre. — schle­ biając robotnikom. wylęgłe również w lożach. W iktor Hugo. którym za główną widownię walki służyło dziennikarstwo i piśmiennictwo. Blanc. d. wyszedł w roku. Comte. Lud. głosili emancypacyę ciała i apoteozę namiętności. Błędy ciężkie. Inne stowarzyszenia. Encyklopedystów XVIII wieku zastąpili w wieku XIX mistrzowie panteizmu i pozytywizmu. rozpowszechniający pogrzeby cywilne. Aug. W ielka część odpowiedzialności za upadek wiary i obyczaju we Francyi spada na Napoleona III. popełnione zarówno w rządach we­ . Ernest Renan itp. na korzyść Internacyonału. p. czyli raczej »Wielkiego Architekta św iata«. C. lecz niestety. tak duchownych jak świeckich. on to bo­ wiem pobłażając lożom i dziennikom antyreligijnym. przedstawiali w szacie ułudnej teorye przewrotu. pod nazwą Comite de Libres-Penseurs p o u r les enterremenłs cimls. zażądała wymazania ze statutów imienia Boga. obaj Dumasowie. z w yu­ zdaną modą. Oni to przygotowali późniejszy upadek Francyi. za pomocą zobowiązań pisemnych. aby do umierających nie dopuścić kapłana. spo­ tęgował ich wpływ i zuchwałość. Rochefort i t. Cabet. 1877 nastąpiło.— 221 — w r. Obok nich zwolennicy socyalizmu. Edgar Quinet. Raspail. W obozie katolickim nie brakło dzielnych szermie­ rzy. podczas gdy romansopisarze. jakie członkowie dawali za życia. Emil Zola i t. Proudhon. jak Wiktor Cousin. Jul. przydusił moralną silę w narodzie. Enfantin. jak Solidaires i Union du librę m ourir. Michelet. 1866 »komitet wolnomyślnych«. — popierając materyalizm i tolerując na dworze swoim szalony zbytek. Paul de Coq. Eug. Z jej to łona. 1869. czuwały nad tem. jak Georde Sand (pani Dudevant). de Blignieres. a mianowicie z paryskiej łoży l ’A venir. Około masoneryi skupiał się coraz liczniejszy zastęp nieprzyjaciół religii.

pod nazwą »komuny«. P elletan. przyszło tam do steru i wypowiedziało posłuszeń­ stwo Zgromadzeniu narodowemu.— 222 — wnętrznych jak w polityce zewnętrznej. zwłaszcza przy wyborach do ciała prawodawczego1). I. Mimo rozpaczliwych wysiłków została Prancya po­ konana i musiała zawrzeć upokarzający pokój we F rank­ furcie (10 maja 1871 r. Eug. p. do Eosyi (r.). Po klęsce sedańskiej lud p ary ­ ski ogłosił 4 września rzeczpospolitą. D elassus L e Problemie de l ’heure presente T. opierała się reorganizacyi wojska. 2) P or. Jules Simon. i dodał. które członkowie Internacyonału wypowiedzieli na zjeździe w Brukseli (w kwietniu 1871): »Nie chcemy własności. w k tórej b r. P icard. na której czele sta­ nął rząd »obrony narodowej« (gouvernement de la defense nationale). 6) P rezydent tego rządu. że przy w yborach w r. bo ') T ak. 379). W latach 1870 i 1871 odbył się sąd Boży nad Napo­ leonem III i nad Francyą. 1863). bo nietylko wichrzyła w ukryciu. a oto stronnictwo najradykalniejsze. u p adek przez w ysoką internacyonalną m asoneryę*. 1870 «naród francuski został skazany na. a przed wojną i podczas wojny słała przez Berno szwajcarskie informacye Prusakom 4). Em. Charles G oyau L ’Idee de P atrie et l ’H m nanitarism e. ale gorszym dla niej ciosem była bratobójcza w alka w Paryżu.. 1870).-. ale jak sprawdzono2). 4) Opowiedział to m inister rosyjski Giers.258. H. nie był masonem.. do Austryi i Prus (r. Do najznaczniejszych członków rząd u należeli »bracia« Jules Favre-. Crem ieux..777. 1869 n a kandydatów rządowych padło 4. w Bernie. n a opozycyjnych aż 3. złożony prawie z samych masonów5). H enryk Brisson w itał »braci« Niemców. sprowadziły jego upadek (w r. s) W tym że czasie założono w P ary żu lożę niem iecką p. 1866). do Meksyku. (Czyt. Przyczyniła się do tego znowu masonerya. Concordia.720 głosów. A rago i G arnler Pages. trzym ając się zasad. mianowicie w sto­ sunku do Wioch. t. podjętej przez m arszałka M ela8). jenerał Trochu. Ledwie minęła groza oblę­ żenia. Leon G am betta. k tó ry wówczas był członkiem poselstw a ros.677. .. że w r.

będzie w rozdziale XXXI. Przewodziła im masonerya. nie chcemy Boga. nie chcemy księży. zniesiono budżet wyznań. sprofanowano wiele świątyń. a popierana przez masoneryę. bo człowiek sam jest bogiem. T. prócz tego uwięziono. nie chcemy religii. 1876 było 120 w Paryżu 1 departamencie Sekwany. których w r. była zaciekłą nieprzyjaciółką religii. czego dowodem były wielkie zbiorowe pielgrzymki. napisawszy na drzwiach: »Ferrnee p a r la cessatión du commerce« *). podczas gdy falangi antyreligijne szykowały się do walki na zabój. bo księża są nieprzyjaciółmi i najzaciętszymi wro­ gami rodzaju ludzkiego«. 73 sq. 2) P or. to też dekretem z 4 kwietnia ogłoszono rozdział Kościoła i państwa. budowa kościoła Serca Jezusowego na Montmartre esc voto narodu. P ius X I i Jego P ontyfikat. str. w których rozpasane kobiety miotały bluźnierstwa z ambon i piły z naczyń świętych. uznano majątek kościelny za własność narodową. III. inne zaś kościoły obrócono na obrady klubów lub zamknięto. bo religia czyni człowieka bydlęciem i maszyną. a 204 na prowincyi. Po pokonaniu komuny nastąpił zwrot ku religii i za­ sadom porządku. nie tyle impo­ nująca liczbą lóż. Ale wnet niezgoda na polu polityki rozbiła obóz ka­ tolicki. a o ich dem onstracyi urządzonej 29 k w ietn ia 1871. złożona przeważnie z członków Internacyonału. Komuna. jako »serviteurs d ’un nomme Dieu«. a potem rozstrzelano arcybiskupa Jerzego D arboy|) i wielu księży.— 223 — własność jest krzyw dzącą niesprawiedliwością. byle rząd w ersalski uwolnił Blanąuiego. ile talen­ tami i ruchliwością swoich członków. do Lourdes i Paray-le-Monial. . ustawy 0 zamianowaniu kapelanów wojskowych i uprawnieniu uniwersytetów katolickich itd. ale T hiers nie chciał n a to przystać. do których należeli prawie wszyscy głowacze ówczesnego stronnictwa repu­ Ł) K om una chciała go wypuścić. Z jednej i drugiej strony byli masoni.

nie­ mieccy zaś objawili swe sympatye.— 224 — blikańskiego. Compagnonnages. a dzien­ niki radykalne plwały bezkarnie na religię. Stanął teź między nimi »sojusz dobrych usług i pomocy pieniężnej«. jak n. poczem także bracia szwajcarscy i włoscy przystąpili do ligi. a przedewszystkiem opanować parlam ent i rząd. to jest. a niemało także zakonnic pracowało w szkołach. Societes de secours mutuels itp. jako »czczego utworu fantazyi«. zostających pod zarządem kółka paryskiego. dążących do usunięcia słowa »Bóg« ze wszystkich języków świata. protegowała mocno Ligue d ’enseignement. ale dla uła­ twienia propagandy republikańskiej i przeprowadzenia swej ulubionej idei. Działała ona nietylko przez dzienniki. pozbawionych w znacznej części religii. wichrzyły już to stowarzyszenia wrzekomo przemysłowe i filantropijne. już to sekcye Internacyonału. postanowili masoni francuscy działać zaczepnie.000 gm inach F ra n cyi były pow ierzone nauczycielom katolikom . 1880 miała 500 kółek prowincyonalnych (cercles locaux). Równocześnie masoni na swoich agapach piorunowali przeciw »czarnej bandzie* i »bezecnej tyranii«: a kiedy prezydent Mac-Mahon kazał zamknąć kilkadziesiąt lóź masońskich. co się *) Do r. a proboszczowie mieli nad niem i kontrolę i uczyli w nich katechizm u. p. szerząc nato­ miast ateizm i zasady rewolucyjne. która około r. powstały po miastach »grupy ateuszów« i »antydeistów«. 1877 było tamże 43. Mieli też katolicy swoje g im n a zy a i pięć swoich uniw ersytetów . . Mając za sobą taką falangę. których w r. z Thiersem i Gambettą na czele. wyrugowania religii ze szkół1). zw łaszcza b racia de la Doctrine ćhretienne. niektóre rady miejskie wyrugowały duchowieństwo ze szkół. 1880 w szystkie szkoły ludowe w 36. bracia francuscy zawezwali pomocy braci angielskich. Z lóź także wyszedł impuls do założenia stowarzyszeń pokrewnego ducha. a oprócz tego. Za podmuchem tychże sekt i związków. wśród robotników zaś. kluby i trybuny. W ielką część tych szkół prow adzili zakonnicy.

000. Jakaż jest jej organizacya i jaki stan obecny? Według expose. 33). sprawuje w nim — jak się wyżej powiedziało — Grand Convent. Grand College des Rites. za jego to rządów doszła masonerya do steru. czyli parlam ent masoński. władzę sądowniczą sąd przysięgłych i t. Grevy. a gdy wy­ bory w r. co rok zwoływany. 1877 wypadły na korzyść radykałów. 1876 stanął na czele gabinetu Jul. przy pomocy rozterki i nieporadności k a­ tolików udało. — wreszcie władzę nadzorczą t. którego do­ tąd nie postradała. 1901 lóż zwykłych 330. deista i mason. rozstrzyga w kwestyach dogmatycznych i rytualnych. L. z. Już w r. 1776. Cour de Cassation. P aris 1905 p. przez Grand Convent corocznie w trzeciej części w ybieranych2). obejmuje ta sekta we Francyi cztery federacye. do którego wchodzą tylko masoni 33-go stopnia. jakie deputowany L. albo ryty. zw. — a czynnych członków do 20. pozwala na twof) Czyt. p. — dzięki szczególnie agitacyom br.\ Leona Gambetty — musiał MacMahon. Władzę prawodaw­ czą. — rad filozoficznych (conseils philosopMgues) 20. 2) P etit Convent nazyw a się coroczne pełne zebranie członków Conseil de l ’Ordre. acz odcienia umiarkowańszego. utworzony w r.Croisc 50. mającej badać petycyę wniesioną przeciw masoneryi. złożonych ze starszych masonów od 18 do 30 stopnia (Chevalier KadoscJi) 19. po daremnych wysileniach. ustąpić z prezydentury (30 stycznia 1879). Simon. 32. złożony z de­ legatów lóż.-M aęonnerie. 15 .— 225 — im rzeczywiście.— Kapituł 18-go stopnia Rose. 30 sq. składający się z 33 członków. a które nadaje najwyższe stopnie (31. Prache w roku 1902 przed­ stawił komisyi iz b y ł). PELCZAR: MASONERYA. — władzę wykonawczą Conseil de l ’Ordre. — areopagów. R y t fra n cu ski czyli Wielki Wschód. P rache L a petition contrę la Franc. poczem miejsce jego zajął Jul. liczył w m arcu r.

do zabez­ pieczenia zaś sytuacyi finansowej służy t. a »braci« i »sióstr« ma być do 1. 10 Areopagów.- 226 — rżenie nowych kapituł i rad. Wschód w roku 1910 lóź 443. 21 kapituł 18-go stopnia (RoseCroiw). 1 K onsystorz. 3) D om inik D elahaye oświadczył w senacie francuskim 13 g ru ­ dnia 1912. Wschodu zostaje t. K apituł 65. Od roku 1894 loże symboliczne tworzą samodzielną federacyę. Cons. 26 K apituł. Liczba lóź tego rytu nie przenosi 25. societe im mobiliere. który wywodzi swój początek z Egiptu. Grandę Loge de F rance m iała 136 lóź. Boosa (Gescliichte der F reim ą u rerei str. źe przyjmuje także kobiety i daje impuls ruchowi feministycznemu. jest nieznaczny. z. van D alens K alender liczył W. 74 lóź stopni symbolicznych (1—3). złożony z masonów 33-gó stopnia. do której każdy członek płaci rocznie 2 franki.000 masonów. »braci« 29. L a . że we F rancyi i w koloniach jest 36. R y t szkocki miał w 1900 r. Pod zarządem W. masonów zaś 35 ty się cy 3). 2 łoże de perfection (od 4—14 stopnia). jakoteż na agregacyę no­ wych ry tó w ł). a Suprem e Conseil 14 lóź. tem zaś się odznacza. caisse de solidarite do wspierania potrzebujących członków. z.-. 1 Supr. Ryt czw arty ma nazwę Maęonnerie m ixte albo Le D roit H um ain i uważa za swego twórcę dawnego sena­ tora Jerzego Martin. a na czele tej federacyi stoi Suprem e Conseil. 209) oprócz ry tu francuskiego (rite m odernę) i ry tu szkockiego m ają być: Rite d ’H eredom (z 33 stopniami). W szystkich lóż miało być w r.000. niepodobna bowiem ściślej liczby ozna­ ‘) W edług Br. 17 areopagów 30-go sto­ pnia (Chenalier Kadosch). 2) W edług C. a przez żyda Bedarride został przeszczepiony do Prancyi. R y t M israim . Rite philosophiąue i R ite du regim e rectifie.000. m ającą nazwę Grandę Loge de F ra n ce2). Razem ma być obecnie 122 lóź i 10.000 masonów tego rytu. R ite K ilw inning. Conseils 26. 1908 532.

Dr. Level. H ubert. F ranc-M agonnerie demasąuee w zeszycie z 10 grud. De Saint-Iean. Schoepf. Delpech. M esureur. H eredia. dlatego. Cousin. Bonnardot. B.\ B abaud-L aribióre. a w iceprezesam i zostali Sem bat i Mollard. H ubbard.27 - czyć. Kenoult. Morin. Yauchez. Beuffe. L afferre (dwa razy). Groussier. J) W najnowszych czasach do głośniejszych masonów należeli lub n ależą: Sadi Carnot. Em il'Com bes. H enryk Thulie. Buisson.— 2. źe do niej należeli lub należą w tej chwili ludzie zdolni. Lanessan. przebiegli i ruchliwi. W e w rześniu r. de Mahy. Louis L ucipia (dwa razy). B latin. Lockroy. a dziś mówi otwarcie. 32 i 33 stopnia. Brisson. Bourgeois. P au l Bert. Sem bat. G adaud. F loąuet. M illerand. a nie prawdziwą religię. Ludw. J. Yves Guyot. Konwent z r. Borrel. Emile L em aitre. że zwalcza tylko obskurantyzm i tyranię. Monteil. Desmons. nie jest klerykalizm. Colfavru. Bocerat. N acąuet. później usty Grambetty wymieniała klerykalizm. zamiast wielkiego mistrza. B etarride. P aris. 1912 w ylicza stu kilkudziesięciu masonów należących do 31. Pochon. D ebierre (dwa razy). P elletier i inni. L artig u e. Chauyin. kto jest ich członkiem. D r. 15 * . Amiable. Desmons (trzy razy). ale gdy zwa­ żymy. zedrzeć ze spo­ łeczeństwa cechę chrześcijańską i zapanować całkowicie nad Francyą. A jakież są dążności masoneryi francuskiej? Zgnieść do szczętu Kościół katolicki. Poulle. D ebierre. Delpech. jako jedynego wroga ( -»Le clericalisme voila Vennemi«). W irth. 1871 b . że klerykalizm i katolicyzm to jedno i źe »bezecnym.\ L anessan. P elletan. głosząc. ale Bóg« 2). A ristide B riand. Delcasse. Te ostateczne cele pokrywała ona dawniej szumnemi hasłami. Por. Wschodu piastow ali po r. Limousin. Liczba to stosunkowo niewielka. 1912 w ybrany został ponownie D ebierre. D oum ergue. L ucipia. 503. którego zgnieść trzeba. nie zaś katolicyzm. 1871 zmienił konstytucyę. K ar. L afferre. M onde m aęonniąue. 2) T ak b r . Colfavru. źe ich wpływ był i jest tak wybitny ]). Masse. które zresztą i dziś powtarza. Godność p rezydenta W. D upuy. jen. Blatin. A. źe loże tego nie wyjawiają. avril 1881 p. Rabier. nadając jej cechę więcej demokratyczną i wprowadzając godność pre­ zydenta. nie będziemy się dziwić.

służącą za nagłówek w odezwach: A:.- 228 - Co więcej. VXJ:. Znaczyło to. w Anglii i w Niemczech urzędowe sto­ sunki z W. 1869. a później senatora. Jej zasadą jest całkowita wolność sumienia i ludzka solidarność. Wschodem francuskim. a natomiast wprowadził na­ stępujące brzmienie: Masonerya. Wschód for­ mułkę. nauki i sztuki. ale ówczesny w. 1877 przy jął kongres bez dyskusyi wniosek b r . Wschód ze statutów ten ustęp. oświadczył. 1885 w ykreślił W. Ł) Ju ż w r. ogłosiła się ateistyczną. 360. Massol. bo ju ż niepotrze­ b n ą w ydała się dotychczasow a obłuda. oraz wykonywanie dobroczynno­ ści. Z powodu tego wykroczenia przeciw fundamental­ nym zasadom masoneryi zerwały władze masońskie w pół­ nocnej Ameryce. studyowanie Uniwersalnej moralności. G:. G. 1878. Wschód uchwałą z 13-go września 1877 wykreślił ze statutów swoich artykuł I-szy. będąc instytucyą essencyonalnie filantro­ pijną. filozoficzną i postępową. (A la Gloire Du Grand Architecte De l ’U nivers)2).\ I):.\ Desmons. a jej hasłem: »Liberte Egalite F raternite«. Or. źe usunięcie tego a rty k u łu byłoby »zamordowaniem« m asoneryi. m istrz. bo obie korporacye w walce z religią katolicką działają zgodnie. że ateusze i m ateryaliści mogą być przyjęci do lóź. co jednak nie prze­ szkodziło odbyciu internacyonalnych kongresów masońskich ze współudziałem tegoż Wschodu. masonerya francuska zrzuciwszy maskę. m arszałek M agnan. że m asonera szanuje w iarę relig ijn ą i opinie polityczne każdego ze swoich członków. bo W. 1865 podobny wniosek przedstaw ił biv. D:. Uchwałą z 10 września 1878 porzucił W. p astora protestanckiego. zatwierdzający wiarę w Wielkiego Budowniczego świata i w nieśmiertelność du szy 1). W r. ale ta scysya jest tylko pozorna. L:. z. . A :. (t. uznaje jako pierwsze swoje zadanie poszukiwanie prawdy. ale dopiero w r. Żądał tego b r. 2) B ulletin du F r. Supreme Conseil i Grandę Loge). Zmiany tej nie uznała także masonerya francuska rytu szkockiego.\ Mace w r.

N o m elleś etudes sur la F ranc-m aęonnerie contemporaine.\ Combes. i konfiskata ich majątków na rzecz kasy zapomogowej dla zniedołężniałych robotników. cał­ kowita laicizacya szkół i popieranie t.— 229 — Po roku 1889. z. podczas gdy wniosek niektórych lóź. Na konwentach po r. Jako główne zasady masoneryi oznaczał każdy kon­ went (zwłaszcza od r. Wchód fran­ cuski rozwinął infernalną iście działalność. P e rrin et Cie. 1901 o stowarzyszeniach. za co od masoneryi gorącą otrzym ał podziękę. 1900 uchwalono również plan walki i ułożono szereg postulatów. i ten to mandat dawał nietylko swoim depu­ towanym. Postulata te na polu religijnem były następujące1): wykonanie surowego praw a z 29 m arca 1880 przeciw kongregacyom zakonnym. 1904. a w tym celu radzono nad fuzyą rytu francuskiego i szkockiego. Toteż br. streszczo­ nych znakom icie przez P aw ła N ourrisson w dziele L es Jacobins au potwoir. nadto dla pomnożenia liczby członków zniżył konwent taksy przy przyjęciu do trzech pierwszych stopni. nie uzyskały większości. Paris. Francyi republikańskiej był apoteozą »wielkiej rewolucyi« i w którym do Paryża zwo­ łano internacyonalny kongres masoński. rozszerzenie i ścisłe wykona­ nie praw a z r. mógł powiedzieć (22 stycz. — rozwiązanie wszystkich kongregacyj. W. starał się wzmocnić wewnętrzną siłę sekty. którzy za poparciem sekty dostawali się do steru. który we. by »zmobilizować wszyst­ kie siły masoneryi w walce z klerykalizmem i z reakcyą«. by przypuścić na członków także kobiety i robotników. do których każda loża tej obediencyi wysyła co rok swego delegata. nawet w koloniach. ligue d ’enseigne*) W yjm ujem y je ze spraw ozdań tychże konwentów. ale także ministrom czy prezydentom republiki. 1900) walkę na zabój z Kościołem katolickim. Przedewszystkiem na konwentach. wzbronienie oso­ bom duchownym i zakonnym nauczania w szkołach. 1904): Je n ’ai pris le pouvoir que pour cela. jako prezydent ministrów. .

czy wskutek rozporządzeń ministrów. sekcie oddanych. święcenia okrętów. zniesienie budżetu wyznań. a z lóż wychodziły wezwania. przysięgi w sądach) i usunięcie godeł religijnych ze szkół. jeżeli bierze ślub w kościele. a za­ stąpienie ich deklaracyą praw człowieka i obywatela. będącej córką masoneryi. toteż już w latach 1902 i 1903 mówcy masońscy ogłaszali tryum f sekty nad Chrystusem i Jego relig ią3). izb sądowych. Jo anny d ’Arc. II. daje chrzcie swe dzieci. w yru­ gowanie resztek religijnego kultu z życia publicznego (np. 3) Por. odebranie misyom zagranicznym protekcyi dyplomatycznej i finansowej. Wschodu objęły swoim programem sojusz z socyalistami. a podjęła go potem m asonerya. ambasady przy W atykanie i konkordatu z roku 1801. stąd po r. że mason popełnia zbrodnię. koszar. konwenty W. Eozdz. czy to na mocy uchwał parlamentu. P ojaw iały się też dążności. usunięcie kapelanów m arynarki i lyceów. ze­ świecczenie szpitali cywilnych i wojskowych. by się nie ważyli prowadzić dzieci do kościoła albo posyłać własnych dzieci do szkół katolickich. dla pozyskania sobie ich pomocy w walce z Kościołem. jako też do­ mów poprawy. 1900 ') Rozdział Kościoła od państw a wchodził ju ż do program u p a rty i republikańskiej i G am betty (z r. 1790. przywrócenie cywilnej konstytucyi kleru z r. Prawie wszystkie te postulaty zostały w pierwszych latach XX-go stulecia spełnione. 1902 ogłosił. albo posyła je do szkół katolickich i jeżeli w ykonuje ja k i­ kolw iek ak t k u ltu religijnego. 1869). 2) Żądano również. aby konw ent z r. wydanie zakazu dla nau­ czycieli. zakaz noszenia sukni duchownej i odebranie semi­ narzystom i zakonnikom praw a głosowania2). ale ten w niosek upadł czterem a gło­ sam i ze względów oportunistycznych. aby w zbronić pielgrzym ek do Lourdes i św ięta narodowego k u czci błog. . by za pomocą propagandy ruch antyreligijny rozszerzyć także na zagranicę. rozdział Kościoła i p ań stw ał). więzień.— 230 - ment. Na polu społecznem.

albo na śmierć i pogrzeb ministerstwa. a) N ourrisson 1. czego też ministrowie Andre.400 osób z grona nauczyciel­ skiego należało do sekty. w tym też celu postanowiono wciągnąć do lóż nauczycieli szkół wyższych. L es Francs-M aęons dans 1’E nseignem ent. 1913 aż 4. żądano reformy szkół w duchu masońskim i monopolu państwa. który się co rok odzywa. 270. broszurę p. jeżeli jej potrzebuje« 2j. d. jakoteź za zniesieniem wojsk stałych i za oczyszczeniem armii i m arynarki z elementów klerykalnych. na tych tylko się godzić. o minimum zapłaty. Oświadczano się także za »poprawą mózgów urzę­ dniczych*. 1903 mógł br. a u steru oświaty i szkolnictwa stoją odtąd masoni '■).— 231 - radzono tamże o zabezpieczeniu robotników. o podatku progresy­ wnym i t. je­ żeli nie spełnia swego obowiązku i zdradza republikę. o sprawie strajków. co po części się udało skoro w r. Co do wychowania publicznego. jakoteź związaną z nim t. Pelletań. jesteśmy dzwonem. należy to zawdzięczać masoneryi i karności *) Por. albo na pomoc. stąd na konwen­ tach uchwalono popierać całą siłą przy wyborach i w p ar­ lamencie blok republikański. którzy są kreaturam i i na­ rzędziami masoneryi. by eliminować »wielu zamaskowanych ajentów reakcyi i jezuitów«. p. P aris 1913. a co do ministrów i prezyden­ tów. »Jeźeli blok mógł się utworzyć. tu w tym konwencie się odbijającem. średnich i ludowych. t. Wschodu powiedzieć: »Jesteśmy wielką siłą moralną. by »mózg ludz­ kości w yrwać z pod panowania ducha klerykalnego«. . Pod względem politycznym postawiła sobie masone­ rya jako ideał panowanie nad Francyą. ligue d ’action republicaine. Lockroy i inni rzeczywiście dokonali. c. Toteż już w r. z.\ Laf­ ferre na konwencie W. jesteśmy sumieniem kraju.

p. B ulletin du G rand Orient. M onde m aęonniąue. Librepensees). U niom fraternelles. L ’avenir m aęon­ niąue. 2) Do dzienników masońskich należały lub n ależą: A nnales maęonniąues. Societe artistiąue internationale. jużto stowa­ rzyszenia przez nią utworzone (np. W schód franc. I m Correspondance de la Resistance laiąue. So­ ciete d ’education populaire. Ouevre des jo u rn a u x p o u r tous (r. B ulletin hebdom adaire des T rav a u x de la M aęonnerie en F rance. że duchowieństwo i katolicy wierzący są wrogami republiki. Compagnonnages. la Petite Republiąue i inne. Cliaine d ’Union. Comites radicaux.\ Masse na posiedzeniu konwentu w r. Globe. 4) Comites de defense republicaine. Union de la Jeunesse republicaine. D la propagow ania swoich idei pośród w szyst­ k ich w arstw społecznych postanow ił W . w prowadzić t. Societes neutres i in. A m icales et Unions d ’Instituteurs. B ulletin de la Grandę Loge symboliąue ecossaise. L ’Acacia. Societe nationale des Conferences populaires. Triangles. z. 1912). la L a n tern e. 1891 zw iązek L ibre-Pensee liczył we Francyi 600 grup. — tak powiedział br. 8) Jeszcze w r. t. L a Sem aine de F rance. Jęunesse laiąue. L ’action maęonniąue. Societe immobiliere. Ligue d ’action republicaine. A m m a ire du G rand Orient. p o p ierają zaś masoneryę L e X I X Siecle. D eniers des Ecoles. bo to gleba jedyna pod jej posiew. lub urządzane umyślnie konferencye i w y­ Ł) N ourrisson I. Ligue Wenseignement) lub pod jej wpływem zo­ stające4). wołając nieustannie. H erm es. c. . do tego zaś służą jużto dzienniki jej własne i jej sprzymierzeńców2). 1903 H Oto program masoneryi. Comites d ’action p o u r le reform es republicaines. Ouevres p o st — scolaires. le R adical. demokracyi. Revue maęonniąue. Societe des Unwersites populaires i des Bibliofheąues populaires. z drugiej tumanić opinię publiczną. Ligue des Droits de 1’homnie et du citoyen. jużto wydawane w celach propagandy książki i broszury. Patronage laiąue d ’enseignem ent popidaire et d ’education m orale et cimąue. a jakaż jej broń i jaki prze­ bieg walki? Przedewszystkiem starała się masonerya i stara ciągle z jednej strony szerzyć wszelakim sposobem bezbożność i zepsucie obyczajów. postępu i ludzkości. Societe d ’instruction. 266. z.— 232 wyuczonej w lożach«. le Rappel.

Masoni chcą naw et urządzać jak b y m isye dla ludu. w yrzekł n a konwencie z r. 1890: »Dans chaąue magon il doit y avoir un m issionaire«. bo część ich m arzy o powrocie do m onarchii. a skończywszy na uniwersyteckich. ses doctrines et ses actes p.-. 2) Okólnik z 14 list. Bordier. należących do centralnego K onsystorza izr. B idegain L e G rand Orient de F rance. ale legitym iści. podczas gdy inni. za co masonerya już: się im odwdzięczyła. br’. Pomagają żydzi. orleanistów. Część winy cięży tu na duchowieństwie. a jeden z nich. dając pieniądze na agitacyę i na dzienniki. 1902. jakoteź przez oddany sekcie trybunał kasacyjny uwolnienie i rehabilitacyę zdrajcy Dreyfusa 2j. Pomagają sami katolicy przez to. Czacki w latach 1880—1882. począwszy od ludowych. a niektórzy odmówili naw et św iętopietrza. nie posłuchali m ą­ drej rad y papieża. z. a potem uchwalać przezeń praw a przeciw religii i Kościołowi. zwanych rallies) i nie mają jednolitej organizacyi.\ Herza i br. które pierw ej hojnie składali. . i popierając przez takich pismaków jak Emil Zola). podpisany przez żydów. a deputow anym Piou i t. Wschodu istnieje osobna Commission de propagandę. 261 sq. *) W tym celu w łonie W. bonapartystów i republikanów. Pomagają jej w tej sprawie radykali i socyaliści.\ Reinacha). mogła masonerya dokonywać po myśli swojej wyborów do parlamentu. w zyw ał ludność żydow ską do subskrypcyi na koszta p rzy­ szłych wyborów (Por.— 233 — kłady *).). 3) Leon X III naw oływ ał katolików francuskich do zgody. Action Liberale Populaire n a czele. i do zw iązku A lliance Isra elite Universelle. Obrobiwszy opinię. zrobili ją chrześcijańską. podczas gdy przeciw nim występują zwarte falangi3). do których n ależała ogrom na większość episkopatu i duchowieństwa. a tę m isyę m ial ta k że n u n c ju sz W łodzim ierz hr. aby usunąw szy spory polityczne i pojednaw szy się z republiką. źe są rozbici na zwalczające się stronnictwa (legitymistów. jużto wreszcie szkoły bezreligijne. którzy nawet wespół z masonami utworzyli w parlamencie blok republikański przeciw katolikom. biorąc w obronę oszustów »panamskich« (żydów’ br. Trudno połączyć katolików do w alki n a polu konstytucyjnem.

. tak n. modernizmu. złożoną ze swoich zwo­ lenników. a) W r. jeszcze przed r. które garstkę zbłąkanych popchnęły do odstępstwa1).- 234 -- źe pracując gorliwie w kościele. Loisy. gdzie omawiają wnioski do ustaw i dają wskazówki. Toż samo stało się w r. bo natych­ miast spotyka go surowa nagana. Ilu między nimi było masonów. Conwent W. źe masonerya. Obecnie moźebną je st tylko organizacya dyecezyalna. 1908 miała w senacie i w izbie deputowanych znaczną większość. W schodu uchw alił. został przez sąd masoński wyrzucony z sekty i utra­ cił zaraz mandat (1899). że wśród niego pojawiły się tu i ówdzie złe prądy (np. Biada temu. źe należą do se k ty 2). deputowany algierski Morinaud. x) Leon X III m usiał naw et dwóch biskupów złożyć ze stolicy. In n i red u k u ją tę cyfrę do 300. w sparta przez stronictwa radykalne i socyalistyczne. źe n a 900 senatorów i deputow a­ nych było 450 masonów. p. zanadto oddzieliło się od świeckich. źe w kwestyi antysemityzmu odważył się mieć swoje zdanie. loisysmu i reformizmu). i ta k ą w w ielu dyecezyach przeprow adzają. 1909 pod strasznym naciskiem rząd u i m a­ soneryi odbyły się w ybory do senatu i rozum ie się. ja k m ają głosować. albo nawet wyklucze­ nie z loży. 2) Copin-Albancelli tw ierdzi. — źe za mało zajmowało się potrzebami społecznemi warstw niższych i nie umiało pozyskać sobie ich zaufania. bo wielu tai się z tem przed wyborami i po wyborach. Nad wszystkimi roz­ taczają władze masońskie najściślejszą kontrolę. 4) W styczniu r. zwołując ich na osobne konferencye. dokładnie obli­ czyć nie można. 1914. Wobec takich stosunków dziwić się nie można. w zmocniły w ię­ kszość radykalno-socyalistyczno-inasońską. — co gorsza. należących do lóź. Opanowawszy wybory 4). stała się masonerya tem sa­ godzi się n a k o nstytucyę i bierze udział w wyborach. jak mają głosować3). pod nadzorem i sterem biskupów . 1891 t. aby »rada zakonu (Conseil de l ’Ordre) zw oływ ała w razie potrzeby członków parlam entu. profesora Sorbony. a P ius X ekskom unikow ał X. i daw ała im instrukcyę. z. ktoby się wyłam ał z pod solidarności. za to.

Kto nie jest masonem. znany ateusz. niepodejrzany wcale o klerykalizm. jakich mają powoływać ministrów’ i kiedy dawać im dymisyę. system protekcyi i ciągłego szpiegowania. tak źe nawet dziennik Journal des Debats. 1913.\ Doum ergue. a inny mason nie wahał się twierdzić: »Masonerya nie jest czem innem jedno republiką ukrytą. 1909. Od lat trzydziestu sami prawie masoni dzierżą teki w zmieniają­ cych się ciągle gabinetach.\ Greyer — mógł śmiało powiedzieć w kon­ wencie roku 1898: L ’E ta t c ’est nous (państwo to my). W r. to dlatego. Dzięki tej solidarności. 1911. 1894. a jeżeli po osławionym br. bo jeden tylko — Casimir Perier — otrzym ał tę godność bez jej polecenia. mason jest człowiekiem potężnym. tworzą łańcuch.\ V iviani. 1909 jęk oburzenia: »Wszyscy »bracia«. tak. który również upadł w r. w konwencie r. utw orzonem w r.\ G adaud. W wojsku zaprowadził minister wojny. ale też zaraz mu­ siał zrezygnować. ale i ono niezadługo upadło. było sześciu masonów. daw ny m inister rolnictw a. trzym ając się za ręce. jenerał Andre.\ B riand. .ego narzuca republice prezydentów. źe jest skrajnym radykałem i ma przy­ domek m angiateur des pretres (księźoźerca)2). Ona dyktuje prezydentom. iż jeden z jej adeptów — br.— 235 — mem panią Francyi i rządem w rządzie. 1914 prezydentem m inisterstw a zo­ stał b r . nie jest niczem i niczem zostać nie moźe«. bo masoni zo­ bowiązali się dostarczać ministerstwu kartek (fiches). a po nim prezydentem m inistrów został b r . tak jak republika jest masoneryą odkrytą*1). Ona też od czasów G revy. Toż samo na niższe posady rządowe i nauczycielskie stara się masonerya narzucać swoich adeptów albo sprzy­ mierzeńców. barykadujący wszystkie drogi kraju. 2) U padł w czerwcu r. W m inisterstw ie b r . wydał w r. za­ ') T ak b r.\ Combes dostał się do steru gabinetu nie mason Clemen­ ceau.

z których się okazało. Mimo to prezydent W. źe ministerstwo wojny (przez kapitana Mollin) utrzymuje ścisłe stosunki z W. którzy jednak w yparli się tej znajomości. z. w okólniku t.) i zasięga opinii tegoż. G ervais. »oczyszczają« armię z żywiołów konserwatywnych i katolickich. źe strzeże republiki przeciw zamachom klerykałów i mo­ narchistów ł). także m aso­ nam i. s) M illerand. z socyalisty m inister wojny. Conseil de TOrdre (z 4 listopada 1904). prezydent W. Ghauyin. bronił ich w r. sekretarza W. Wsch. Wówczas oburzenie było tak wielkie. zupełnie' prawnej i bardzo republikańskiej«. acz kłamliwie. 1912 w senacie francuskim . 1904. w tym sa­ mym duchu działając. Wschodem (przez br. 3) K apitan M arix utrzym yw ał ścisłe stosunki z członkami p arlam entu R abier. L a Franc-M aęonnerie et l ’A rniee p a r G abriel Soulacroix. jako mason 33-go stopnia w najwyższej radzie W. Wschodu Lafferre. albo tacy szubrawcy. M aujan. Gentil. albo o odznaczenie ich krzyżem legii honorowej. W ykrył to w parlamencie 28 paź. jako ■»sprawy najlojalniejszej. Z drugiej strony pojawili się w armii francuskiej tacy zdrajcy.— 236 — wierających kwalifikacyę oficerów i donosić o ich prze­ konaniach religijnych. przedłożywszy do kum en ta. ale jego następcy. który mając stosunki z koryfeuszami sekty. źe na­ wet prezydent ministrów br. Jest to także odwetem za skazanie przez rząd wojskowy kapitana Dreyfusa. Wschodu. jak oficer Ullmo. u snnął te ohydne fiches. dokonane wbrew woli lóź i potężnej Alliance israelite. deputowany Jan Guyot de Villeneuve. jak kapi­ tan Marix. i poczytywał to masoneryi za zasługę. ale mimo to D ebierre. kiedy spraw a fry- .\ Combes w yparł się stanow­ czo. Minister Andre upadł. wystąpił w obronie ohydnych fiches. gdy idzie o posunięcie oficerów do wyższych stopni. tej praktyki szpiegowania i nazwał ją godną nagany (4 listopada 1904). Wschodu 3) *) Por.\ Vadecard. które stanowiły jej chlubę2). gen.

Od 1 pażdz. mogła śmiało rozpocząć walkę z katolicyzmem. F erry’ego o wychowaniu świeckiem. 1878. posady. — prawo 0 rozwodach. 3) Combes był pierw ej klerykiem i otrzym ał św ięcenia niższe. usunięcie zakonników i zakonnic od naucza­ nia w szkołach publicznych (1886). 1801 m arki i oszustw a sta ła się głośną.000 zakonnic było za­ jęty ch wychowaniem dwóch milionów dziatw y. J) Na tej ustaw ie opiera się teraz stosunek praw ny m asoneryi.\ Nacąueta — zniesienie kapelanów wojskowych. wy­ konane tegoż roku z oburzającem brutalstwem. a w zakładach do­ broczynnych katolickich było.000 chorych i 100. koncesye i wyroki uniewinniające. .000 szkół zakonnych za ministerstwa br.\ Jul. uchwalone w r. z księżnem i L a Rochefaucauld i M ontmorency n a czele. 1911 w ykryto kradzieże dokum entów w m inisterstw ie spraw zagranicznych i nowe oszustwa orderowe. W r. 35. 1880 na wniosek br. przyjęte w r. 1901 miejsce zakonników w szkołach katolickich zajęli p rze­ w ażnie księża świeccy. jako też odjęcie im praw a nauczania2) . — wizyta prezydenta republiki Loubeta w Kwirynale rzymskim i zerwanie stosunków dyploma­ tycznych z W atykanem (1904). a miejsce zakonnic panie ducha katolickiego. Mszy wojskowej (1883) 1 modlitw przy otwarciu parlam entu (1884) czy kadencyj sądowych.000 sierót. której głó­ wne epizody chronologicznie tu wyliczymy: wnioski mini­ stra b. — zamknięcie 14. — zniesienie konkordatu z r..— 237 — wyrabiał za pieniądze awanse. — poddanie kleryków i księży obowiązkowi służby wojskowej (1888). 2) W 1900 r. — wyrzucenie krzyżów ze sal sądowych w sam W. Masonerya. m ając na swe usługi rząd i parlament.000 zakonników i 125. a potem stał się masonem. 200. Piątek r. 1904 — usunięcie od nauczania publicznego wszystkich kongregacyj zakon­ nych (7 lipca 1904).\ Combes’a (1903)3). — uchwa­ lenie ustawy Waldeck-Rousscaira o stowarzyszeniach (1 lipca 1901) v) i rozwiązanie zakonów i kongregacyj n ie u p ra ­ wnionych*. — dekreta z 29 m arca 1880 o Jezuitach i nie­ uprawnionych przez rząd kongregacyach zakonnych.

2) Ju ż w roku 1904 kardynałow ie arcybiskupi z P a ry ż a (Ri­ chard) i z Reim s (Langenieux) w piśmie. n h esite pa s d meitre les trois ąuarts des citoyens hors de la loi«. popełnianych przez znieważenie Przenajśw. druzgotanie krzyżów i posągów świętych. Wszystko to stało się według progra­ mów masoneryi. z. trybunałów sądowych i więzień. podnieśli żałosną skargę. w yrzucając krzyże z izb sądowych i wymazując imię »Bóg« z roty przysięgi. 1908 aż 28. Sakramentu. ale też w ślad za tem idą potworne mordy. jak zupełne ze­ świecczenie szkół. pasterzy z plebanijJ). wprowadzając natomiast moralność wyzwoloną. 1906. profanacyę kościołów. alumnów ze seminaryów. rabunki i inne zbrodnie (tak zwanych apaches) tak.643) pozostaw iły gm iny proboszczom bez­ p łatnie mimo zakazów rządu. L eon Dehon Le p la n de la Franc-Maęonnerie en Italie et en France (1908). okrętów wojennych.\ Brianda przez Piusa X w encyklice Vehementer nos z 11 lut. co wieki zbudowały. 1905) — potępienie tej ustawy jako też t. zabijając wolność religijną. 3) Por.- 238 — i przeprowadzenie w parlamencie zupełnego rozdziału Ko­ ścioła i państw a (9 grud.093) w ydzierżaw iono do r. której oczywistym dowodem jest ta coraz większa liczba świętokradztw. skazując duchowieństwo na głód i ucisk3) — z drugiej spotęgowała ohydną bezbożność. Masonerya usunęła z życia publicznego etykę chrze­ ścijańską. zakonników i za­ konnic z ich klasztorów. »ąue le gowbernement de la Bepubliąue obeit a une puissanae occulte. źe sama ludność opiera się zniesieniu kary śmierci *) Z ogólnej liczby plebanij (32. gui pour satisfaire sa haine contrę 1’Eglise. burząc to. i inne bezprawia. — wydalenie biskupów z ich pałaców. resztę zaś (3. szpitali. I jakież są skutki tego panowania sekty nad Prancyą? Otóż masonerya z jednej strony zadała religii i Ko­ ściołowi straszne ciosy. . uchwalonych na ogólnych jej zebraniach^).450. cultuelles czyli stowarzyszeń wyznaniowych br. wystosowanem do p rezy­ d en ta L oubeta (z 24 stycznia).

869 cyfrę urodzin! 2) T eraz m asonerya dąży do tego.— 239 — i z dziką radością wita kata. mającego tracić zbrodniarzy (1909 r. neutralność. a powódź pornografii skłania nawet ludzi pozbawionych w iary do wnoszenia petycyi do rządu. Masonerya wprowadziła do wszystkich stanów system terroryzmu i szpiegowania (fiches). źe ludność Francyi w porównaniu z innymi krajam i ciągle się zm niejsza1). których sprawców w czę­ ści tylko wyśledzono i ukarano. 1907 od 1 stycznia do 28 lutego popełniono w samym Paryżu 88 morderstw. aby nikt z oficerów. kto zaś na to się odważa. W jednym tylko roku 1911 liczba wypadków śmierci przew yższyła o 34. by jej tam ę położył. Do tego zepsucie obyczajów przerażającą przy­ biera postać. i pilnie nad tem czu­ wa. konw entu m a­ sońskiego było 61 nauczycieli i 33 urzędników . któ ry zniew a­ żył z k ated ry beatyfikow aną w r. Niemcy 41. aby także duchowieństwu świeckiemu odjąć praw o nauczan ia i zam knąć w szystkie szkoły k a ­ tolickie. w A ustryi 51. 1900 na 327 delegatów lóź do t. A u stry a z W ęgram i 35. ani na to pozwalał swojej rodzinie. zw anych »Jeunesse franęaise catliolique«. 1871 m iała F ran cy a 36 milionów ludności. ten ściąga na siebie *) W r. w Niemczech 64. Masonerya zamknęła szkoły zakonne2) i wyrugowała naukę religii ze szkół publicznych3). '•>) W r. zw. 4) L epsza młodzież skupia się w zw iązkach. 1909 Dziewicę O rleańską Jo an n ę d A rc.). a z tych 103. a w r.000 zbrodni. W najnow szych czasach młodzież k ato ­ licka w ystąpiła energicznie przeciw prof. Z drugiej strony 89% nieletnich zbrodniarzy tw orzą ucznio­ wie szkół państwowych! . zaprowadziwszy w nich t. W r. urzędników i nauczycieli nie speł­ niał obowiązków religijnych. które grozą i stra­ chem przejmują samych masonów4). 1911 było -we F rancyi 39 milionów. Thalam as. 1904 aż 530. ale za to wśród młodzieży sze­ rzą się ohydne występki i samobójstwa. z.419 uszło bez­ karnie. W całej Francyi było w r. aby dziecko nie słyszało nigdy w szkole nawet tego słowa »Bóg«. W yuzdana niemoralność sprawia to.

198. Wszakże w styczniu r. i na przemowie biskupa z Laon.425 zakła­ dów duchownych (wszystkich naliczono 68. że byli na Mszy św. sabo­ taż coraz więcej znajdują zwolenników. źe kwestya Alzacyi i Lota­ ryngii już się przestarzała« I). 214). że ona nie może się m ierzyć z m a ry n ark ą niem iecką. albo masoni-anarchiści. zubożyła zaś krocie tysięcy biedaków. i herszta socyalistów Jaures’a. głoszącego publicznie. a natomiast *) N a kongresie internacyonalnym w Genewie w r. zniosła ich zakłady i. Najwięcej za­ szkodził jej m inister P elletan. zaciekły mason. tak.-.! . źe w wojsku i w m ary n arce2) coraz częściej poja­ wiają się dezercye i bunty. I któż się temu dziwić bę­ dzie. że »chorągiew Francyi należy pogrzebać w gnoju koszarowym®. otrzymało dymisyę. Gustawa H erve’go. Wreszcie masonerya rozwiązała kongregacye zakonne. zabrała ich majątek.- 240 — niełaskę rządu i traci nawet posadę czy rangę. jak wspomniany już Herve. 2) W m arynarce w ykryto wielkie b rak i i nadużycia. 1902 m a­ soni francnscy i niem ieccy ściskali się publicznie n a znak porzuce­ n ia w alki i bratersk iej zgody (Nourrisson L es Jacobins au poimoir p. 1909 pięciu oficerów za to. wywoływane przez takich agi­ tatorów. wynosiły 1. twierdzącego. którzy korzystali z bezpłatnych szkół i zakładów dobroczyn nych. msgr. Natomiast lożom miłemi są hasła antypatryotyzmu i antymilitaryzmu. a poprzednio a n a r­ chista. s) Do końca r. 1911 przeprow adzono likw idacyę 47. ale tym rabun­ kiem wzbogaciła tylko garstkę chciwych likwidatorówmasonów3). Pechenard. z. Zmniejszyły się też dochody państwa.551) i uzyskano stąd do rozdziału między gm iny i d epartam enty zaledwie 335 milionów fran ­ ków. Toż samo pośród robotników anarchizm i t.042 franków 37 cent. to też biorą one w obronę br. K oszta likw idacyi m ajątk u Braci Szkól chrzęść. jak niemniej domy i pensye duchowieństwa świeckiego.

iżby »służyły wszelkim związkom i organizacyom na zebrania i odczyty«. p. Masonerya nie schodzi jednak z pola.— 241 — wzrosły wydatki ’). dzieli się n a dwie sekcye. Utwo­ rzyła się g ru p a działaczy. wiece 1) W r. Z drugiej strony rząd. rozbijają się o niezłomny opór Piusa X i niezachwianą jedność episkopatu. k tórzy jeżdżą po F rancyi i m iew ają konferencye o pracy katolicko-społecznej. k tó ra zajm uje się dobrobytem mas robotniczych. relig ijn ą i społeczną. 1906 deputow ani podnieśli roczne swoje dyety z 9.000 fr.000 fr. przez katolików utrzymywanych. 1907 deficyt wynosił 250 milionów franków 2). i przy pomocy osobnego towarzystwa za­ kłada szkoły bezreligijne w swoich koloniach. t. P au l G reyeau Vingt-cinq ans de gouvernem ent sans Dieu — C. za któ­ rym stoi całe duchowieństwo i cały obóz katolicki. obej­ m ujące całą praw ie F rancyę. 2) Czyt. PELCZAR: MASONERYA 16 . zniesienia wolności nauczania. a więc by w ko­ ściołach mogły się odbywać przedstawienia teatralne. ocknęli się nieco katolicy z długiego letargu i poczęli się organizować pod wodzą swoich bi­ skupów 3). G rousseau L a guerre a la religion. pow stają też coraz nowe grupy młodzieży katolickiej. będący pod rozkazami masoneryi. Ale usiłowania rządu. a na konwen­ cie odbytym we wrześniu roku 1909 uchwaliła. do czego potężną zachętę dala także beatyfikacya bł. Joanny d’Arc (18 kwietnia 1909). 8) N ajw ażniejsze dziś dzieło pod nazw ą A ction popwlaire. zaprowadzenia monopolu państwowego na polu szkolnictwa i oddania ko­ ściołów gminom. tak. pociąga coraz czę­ ściej biskupów i księży przed kratki sądowe za walkę z bezbożnością. aby żą­ dać od parlamentu. j. który jest tylko sługą sekty. jak n. jako też w tych krajach. n a 15. tak. Po przeprowadzeniu niegodziwej ustawy o rozdziale Kościoła i państwa. by przez nowe ustawy wyznaniowe usidlić katolików. w Palestynie. które jego wpływom ulegają. zamknięcia wszystkich szkół p ry ­ watnych. źe w r.

Joanny d’Arc. . źe episkopat francuski w odezwie zbioro­ wej wystąpił przeciw podręcznikom szkoły państwowej »neutralnej«. Opinia publiczna poczyna się J) Ze loże francuskie przyczyniły się do w yw ołania ohydnych bezpraw i w Barcelonie (w lip.\ Gould: »W na­ szych oczach masonerya francuska nie egzystuje. rozsiewającym ateizm 2). 3) Co dziwniejsza. w yw ołała m asonerya w w ielu m iejscach ohydne dem onstracye. 4) H istory o f F reem asony V. W ostatnich czasach wzmocniły się organizacye ka­ tolickie. z. jest coraz pomyślniejszy. jest sfałszowane. przeprowadzane we wszystkich dyecezyach. 1912 m inister ośw iaty G uisth w ystąpił przeciw syndykatom nauczycielskim . Ale właśnie te za­ machy masoneryi na wolność nauczania i dążności antyreligijne. 1909). rozprószyła je i wypędziła. należący do związków Am icales des instituteurs. 1909).. wywołują reakcyę nawet w kołach katolików obojętnych3). 192. procesy biskupom za to. jak tego dowiodły świeże uroczystości ku czci błog. poznać można z tych słów głośnego historyografa masońskiego br. Jaką zaś opinię masonerya francuska ma u po­ ważnych masonów angielskich. bezładne i nie­ prawne* 4). w r. lecz daje żyć zakonowi potężnemu. Association de Peres de familie. w ykazał proces b r.— 242 — socyalistyczne i posiedzenia ló ź '). aby w razie potrzeby mo­ gli tak że księża obejmować posady nauczycieli w szkołach katolickich. nachylającym się do a n a r­ chizmu. Za podmuchem też ma­ soneryi w ytaczają nauczyciele. 1913 duch religijny i patryotyczny. głównego spraw cy tych zaburzeń. a ro­ zwój szkół katolickich.. W społe­ czeństwie świeckiem podniósł się w r. który ją dławi«. propagowane przez szkołę »neutralną«. mimo agitacyi masonów i radyka­ łów. Co z niej jeszcze zostało. a zna­ mienne są słowa liberalnego dziennika Journal des Debats: »Republika radykalna zlękła się zakonów. K iedy tenże został stracony (13 pażdz..\ F errera. do czego się także przy­ czynia t. 2) Obecnie biskupi sta ra ją się o to. które są pod komendą lóż. r.

co więcej. 1913). Ubolewać tylko trzeba. źe siłę obozu katolickiego osłabia wichrzenie nielicznych zresztą »liberalnych kato­ lików« i modernistów2). p ar­ lament ustawą z 16 maja 1913 wprowadził napowrót k a­ pelanów wojskowych1). 2) Takiego np. X. Pocieszającym też objawem jest utworzenie stronnictwa katolickiego politycznego. L oisy i innych. które wespół ze związkami socyalistycznymi i anarchistycznymi. ^ W n io s e k ten postawiono w parlam encie przez w zgląd n a zbrojenie się Niem iec i uchwalono (r. występują przeciw trzy­ letniej służbie w wojsku. 16* . a nawet tu i ówdzie podburzają żołnierzy do buntu. Poniosły one klęskę.— 243 - zw racać przeciw lożom. które 28 lutego 1914 ogłosiło swoją organizacyę i swój pro­ gram. i że u wielu z pośród katolików świeckich brak energii i odwagi cywilnej.

Twierdzą niektórzy pisarze. Później słynny awanturnik hr. T akże ostatn i w. W Rzymie »pracowała« od r. a pomogła tu masonom ta okoliczność. gdzie mini­ ster Tanucci od r. — Jej stan obecny i jej działalność religii i Kościołowi w roga. — Je j wpływ n a politykę zjednoczonej Italii. 1733 założył lord Sackwille lożę we Florencyi. ale bulla Klemensa XII. — Giovine Italia M azziniego. — S kutki rządów masońskich. — Zwycięstwo b r. str. c. zadała jej śmiertelny cios‘). Findel I. Nadto postępom masoneryi sprzyjała niechęć do Kościoła i do Stolicy św. Masonerya we Włoszech. J a n G aston w ydał w r. . organizacya i dążno­ ści. książę toskański z domu Medyceuszów. że wielki książę toskański Franciszek jeszcze w r. 207).ROZDZIAŁ XVIII. Cagliostro (Józef Balsamo) poza­ ł) 14 stycznia 1739 k ard y n a ł F irrao pod surowemi karam i w zbronił zebrań lożowych. 1731 wstąpił do loży. ich początek.-. 1737 edykt przeciw masone­ ryi (Br. 1738 do 1777 rządził w duchu ency­ klopedystów i »Febroniusza«. panująca na dworach ^książąt. In eminenti z 28 kwietnia 1738.\ Oavoura.. — K arbonaryusze w pierw szej połowie wieku XIX. 1735 loża angielska. że w r. wzbraniająca pod klątw ą nale­ żenia do tej sekty. zwłaszcza w Neapolu. T r e ś ć : Loże włoskie w w ieku X V III. — R eorganizacya m asoneryi włoskiej w duchu Mazziniego. — Zajęcie Rzym u w roku 1870.

1764 utworzoną tam została W. wojskowi. 1750. Kiedy francuzi zajęli Rzym. mistrzem został książę Eugeniusz Beaucharnais. 1752 po ogłoszeniu bulli Benedykta XIV (Promdas z 17 maja 1751) przeciw nim wystąpił.— 245 — kładał w Rzymie i w innych miastach loże według ob­ rządku egipskiego. na czele. wydał 12 sier. Natomiast jego następca. 1814) dwie loże. pozakładali tam swoje loże. 1809 na W. W środkowych i górnych Włoszech rozmnożyły się loże w drugiej połowie XVIII wieku. 1856). Loża narodowa (del Zelo). ale też prędko znikały. . ale uwięziony w r. 1805 rezydowało także w tem mieście Supremo Consiglio d ’Italia. Dopiero po zajęciu Medyolanu przez francuzów powstał tam Grandę Oriente d ’Italia. Kiedy francuzi zajęli Nea­ pol. ale z upadkiem Napoleona te władze masoń­ skie przestały istnieć. Wschodu został narzucony przez Napoleona król Joachim Murat. których mistrzem miał być jenerał Rapp. Od r. 1859). pracowały tam na chwilę (do r. był przyjacielem masonów. z księciem de Caramanica. w Turynie (Ausonia r. a nawet księża. który atoli jego żona Karolina umiała sparaliżować. że sam sobie życie odebrał. 1795 '). bo obok systemu angielskiego rozpowszechnił się ryt szkocki. co więcej. r. 1789. 1775 surowy edykt. mistrza W. W Neapolu powstały pierwsze loże w r. Ferdynand IV. mistrzem prowincyonalnym. Dopiero pod rządami W iktora Emanuela II otwarte zostały loże w Genui (Trionfo L ig u rer. 1860) i gdzieindziej. ■) Tw ierdzą. który w r. wojskowa i cywilna. oddające się także kabalistyce i magii. za łaską Piusa VI uszedł w y­ roku śmierci i umarł w więzieniu w r. 1759 przeszedł na tron hiszpański jako Karol III. którego w. a w r. tak że w latach 1814—1850 maso­ neryi w ścisłem znaczeniu słowa we Włoszech prawie nie było. jako w. acz w r. w Livornie (A m ici veri ■ o irtuosi r. Należeli do sekty arystokraci. poczem w r. sam król Karol VII.

II. przywódcy sanfedystów2). T . łączy karbonaryzm ze związkiem t. 17—19. 242. z. Zdanie to ma za sobą pe­ wną podstawę. Moreau (do roku 1799). później zaś jęli domagać się zaprowadzenia konstytucyi. Anglicy. powstać w Besanęon. 1799 w Kalabryi. źe m a so n e ry a z ro d z iła k a rb o n a ry z m . rozprószo­ nych po Kalabryi. Maęons bharbonniers albo Bons cousins i Maęons philadelph. *) M em oires secrets p o u r serm r a l ’Mstoire de m a m e p . Inni autorowie sądzą przeciwnie. a którego założycielami byli jenera­ łowie Malet i Oudet. jeden z dygnitarzy masoneryi. staraniem przebiegłej królowej Karoliny i osławionego kardynała Fabrycyusza Ruffo. pierwszym zaś naczelnikiem jen. 1882. 67.es. 233. jej płodem 1). wówczas potężni na dworze neapolitańskim. str. czy nawet. . jaki dla pielę­ gnowania koi ist y i uey oi ia 1izm u miał przy końcu XVIII w. Jan de Witt. nadali karbonaryuszom ściślejszą organizacyę. następnie zaś do południowych 3).— 246 — Pokrewnym masoneryi. (Les societes secretes et la societe) II. iżby z nich utworzyć kohortę tajnych pretoryan. był karbonaryzm (Carbonara we Włoszech. jakoby na­ grody zagwarantowanej im przez Anglików. Według Cretineau-Joly związek ten powstał w r. jak Pius VII w konstytucyi z 13 września 1821 przypuszcza i wielu autorów utrzymuje. Teg'o z d a n ia je s t D escham ps. s ta ­ now czo tw ie rd z i. Ze wschodniej Francyi miał ten związek przejść do północnych Włoch. Charbonnerie we Francyi). jak niemniej rzą­ dów Józefa Bonapartego i Joachima Murata. gotowych nawet skrytobójstwem bronić tronu Ferynanda IV. 2) L ’E glise rom aine en face cle revol. źe związek ten po­ w stał z rozbitków »republiki partenopejskiej«. o któ­ rego początkach różne są zdania. karbonaryusze bowiem okazali się prze­ ciwnikami »republiki partenopejskiej«. Podobnież niektórzy pisarze niemieccy uważają wscho­ Ł) Ś w ista della M asso n eń a italicma z r.

1815 liczono ich przeszło 50. część went. 1809 było już do 30. .- 247 — dnią Francyę za ojczyznę karbonaryzmu. IV. za pierwo­ wzory tegoż pod względem organizacyi. zdawała się go popierać.000 w samej Kalabryi. przez co ich popularność niesłychanie wzrosła. to jest pewnem. tak karbonaryusze od węglarzy wzięli swą nazwę 1 niektóre godła. 1790 miał ten związek dostać się do Genui. Joachim Murat przeciwstawił im loże masoń­ skie i utworzył osobny »'Wielki Wschód« w Neapolitańskiem. tegoż Roz. by go za cenę konstytucyi.000 karbonaryuszów w Kalabryi i Abruzzach. pracujących w górach Jura. Tom I. Mianowicie miejsce zebrania karbona­ ryuszów zwało się chatą (baracca) — wnętrze samo a za­ razem robota sprzedażą węgli (vendiia. w następujących zaś latach na południe. au to ra P ius I X i Jego Pontyfikat. Jakkolwiek rzecz się ma. obwołać cesarzem rzymskim i królem zjedno­ czonej Italii. tak źe już w r. Jak masoni od murarzy. zwłaszcza w środko­ wych Włoszech. 1815. źe około r. Przypatrzm y się ich organizacyir). stąd w enta)— ze­ wnętrzne otoczenie lasem — zbiór went jednej prowincyi republiką — zadanie zaś związku oczyszczeniem lasu z wilków. tajne towa­ rzystw a włoskie weszły z nim w układy. podczas walki Murata z Austryakami. 00 więcej. jakoż w r. to jest. a stowarzysze­ nia węglarzy. Około r. Oni sami Ł) Por. kiedy Napoleon I bawił na Elbie. Po upadku Napoleona i M urata wystąpili karbonaryusze jako rzecznicy niepodległości włoskiej i rządów konstytucyjnych. z tyranów i obcych książąt. idąc za radą ministra policyi Maghella. później jednak. którą delegowani miast włoskich ułożyli w Turynie. starał się ich pozyskać nadzieją utworzenia jednoli­ tego królestwa włoskiego. podczas gdy wenty neapolitańskie pozostały wiernemi Ferdynandowi.

był antyreligijny i antyspołeczny. Wszelako dopiero w stopniu siódmym i osta­ . źe zna ducha i prawdziwe dążności karbonaryuszów.— 248 — przybrali nazwę »dobrych kuzynów«. Dla zapobieżenia zdradzie jedna wenta nie miała styczności z drugą. Obrzędy były symboliczne. (buoni cugini. Karbonaryzm. chyba za pośrednictwem wenty centralnej. liczące nie więcej. Adepci wyo­ brażają sobie. która przez jednego deputowanego znosiła się z wysoką wentą« z 40 członków złożoną. a za tło służyła religia. bom cousins). posiadający całą tajemnicę. krom tego wszyscy członkowie zobowiązywali się przysięgą do ścisłego milczenia i ślepego posłuszeństwa. depcącą smoka. Że związek karbonaryuszów. Apostoli. mianowi­ cie stopień ucznia. i z komitetem wykonawczym. i miała napis: Despotyzm zniweczony. którzy pragną moralności czystszej. czyli raczej parodya religii chrześcijańskiej. zobo­ wiązują się adepci do obalenia wszystkich monarchij. jak po dwudziestu członków. niższe — a było ich trzy. źe cel stowarzyszenia jest wzniosły i szla­ chetny. skoro poznał tajemnicę pierw­ szych trzech stopni. W nich to jest jeszcze mowa o mo­ ralności chrystyanizmu. grand elu) —■tworzyła arm ia szeregowców. Ale jakaż zmiana. Związek cały dzielił się na pojedyncze wenty (vendita). niezależności i jedności swojej ojczyzny. pobożności silniejszej. jak i u masonów. źe jest to zakon tych. obejmował sto­ pnie niższe i wyższe. z. de­ putowani dwudziestu went tworzyli wentę centralną. a przed przy­ jęciem do związku musieli odbywać rodzaj nowicyatu. a zwłaszcza królów z rodu Bourbonów (»L ilia pedibus destrue«).. podobnie jak i masone­ rya. t.. po przejściu przez trzy pierwsze stopnie. a nawet o Kościele. Już w czwartym. wypowiedział to ja­ wnie jeden z koryfeuszów sekty — Jan de Witt: O jakże w wielkim jest błędzie. równie jak masonerya. wyższe stanowili wodzowie. mistrza i wielkiego wybranego (grandę eletto. kto sądzi. obcych zwali poganami (%>agąni): ich pieczęć przedstawiała boginię wolności.

zw. krzywoprzysięstwo. Emisaryuszami jego byli przedewszystkiem żydzi. skąd posuwali się ku północy. Matecznikiem karbonaryuszów była Kalabrya. Wtajemniczony zaprzysięga zgubę wszel­ kiej religii i wszelkiemu rządowi pozytywnemu. Jedną z nich była Societa Gnelfa (albo Cavalieri Guelfi). mający pseudonim »Nubius«. Po­ znaje się wtenczas.— 249 - tnim. . Metternicha i zdradzał urzę­ dowe tajemnice. znaj­ dował się w kancelaryi ks. a nawet w samym Rzymie. która później przyjęła nazwę Societa latina. Do wykonania tych zamiarów jakiekolwiek środki są dozwolone. Gaetano. co illuminatów. W yjątki z instrukcyi W. Tigre. Piccolo.\. morder­ stwo. Widocznem jest to także z instrukcyi wysokiej wenty z r. Wreszcie rozdziera się zasłona całkowicie dla t. a G rzegorz XVI po­ stanowił ogłosić ją drukiem i chciał użyć do teg'o uczonego Crćtineau-Joly (1846). czy tenże jest despotycznym. W enty czyt.\ P. którzy jako złotnicy i handlarze obje­ żdżali całą Europę. L ’E glise rom aine en fa c e de revolution. propagowała ona ateizm i rewolucyę pod szatą religijności *) T a jn ą instrukcyę i korespondencyę wysokiej w enty pochwy­ cił rząd papieski jeszcze za czasów L eona X II. to znaczy P rin cip i Sum m o P atriarchat. Pacca z 15 sierpnia 1814. Yindice. jakoteź z korespondencyi naczelników karbonaryzmu. . 1819. gdzie niezmierną działalność rozwinął jeden z naczelników wysokiej wenty. źe zam iary karbonaryuszów są te same. a jeden z jego agentów. Część tych dokumentów um ieścił C retineau-Joly w swojem dziele p. trucizna. w Koz. S. t. który dla niewielu jest dostępny. Volpe. czy demokratycznym. III. odkrycie głębiej sięga. P. ukrytych pod pseudonimem: Niibius. Mimo edyktu kard. B ep p o ł). Po roku 1815 karbonaryzm zrodził albo wcielił w sie­ bie kilka innych sekt o podobnych jeżeli nie gorszych dążnościach. założyli kilka went w państwie kościelnem. ale nie przyszło to do skutku ani za P iu sa IX.wszystko to jest na ich usługi.-.

Pomniejsze odnogi tworzyli Adelplii (Fliiladelphi) w Piemoncie.— 250 - i' pod hasłem »ad majorem Dei gloriam i. przyjaciół i kleryków. Rzeczywiście w r. Egisini. ma­ jące na celu niepodległość i jedność włoską.enti. Apofanumeni. W. Europejscy patryoci. Wschodem) francuskim. a stąd za ha­ sło służyły jej słowa: Eleuteria (wolność) i Ode (niezale­ żność) x). bo już w roku 1821. liczyła »Charbonnerie* francuska wiele went. *) U trzym yw ali oni ta k ścisłą tajem nicę. Po upadku powstania w Neapolitańskiem roku 1821. wenty w mieście Kapua postanowiono po­ rozumieć się z Wielkim Firmamentem (W. Równo­ cześnie zagnieździło się we Włoszech stowarzyszenie zwane Con. Zreformowani europejscy patryoci. a to w tym celu. W krótkim czasie. zależących od wysokiej wenty (Haute Vente) w Paryżu. to jest. . Sublim i maeslri. 1830 przy pomocy Napo­ leona i Ludwika Napoleona (późniejszego cesarza) wywo­ łano zbrojne powstanie w Państwie kościelnem. m ający urządzać rewolucye w ca­ łej Europie. a w tymże samym roku utworzył się tamże komitet pod nazwą »Alliance cosmopolite«.gregasione Cattolica Apostolica Rom ana. Krom tego na zebraniu wys. 1821. które atoli wojsko austryackie wkrótce stłumiło. Biali pielgrzymi i Stowarzyszenie uni­ wersyteckie. Decisi. poczem członkowie słynnej loży »Amis de la verite« otrzymali polecenie poprawienia statutów karbonaryzmu włoskiego. Jeszcze w r. źe ich »izby« (camere) składały się z pięciu tylko członków. a obejmowała trzy stopnie: adherentów. któryby rezy­ dował w Paryżu. Firmament przyjął karbonaryuszów do swego związku. Wszystkie te sekty pracowały nad przygotowaniem rewolucyi. oczyszczenia ich z godeł chrześcijańskich. Dorm. obrano Państwo kościelne za podstawę działania i wymierzono najsilniejszy atak na Rzym. aby rozszerzyć karbonaryzm we Francyi i zcentralizować władzę nad całym związkiem w ręku jednego komitetu (Comite directeur).

a nie ulega wątpliwości. i w tym celu wstąpił w r. którzyby nie dotrzymali przysięgi. za to powstał inny hufiec p. Od młodości poświęcił on wszystkie swe siły oswo­ bodzeniu i zjednoczeniu Włoch. którego twórcą był Józef Mazzini. Giovine Ita lia (Młode Włochy). i) O Mazzinim mówi obszernie Erm anno G ruber-Polidori w dziele Giuseppa M azzini. — źe nadto ich związek rozkoszom lu­ bieżnym najbezwstydniej sprzyja i pozwala zabijać tych. panteizm z pokostem protestanckim. że był także masonem. Bóg jest Bogiem. Wyszedłszy z więzienia sayońskiego. W istocie. natomiast Giovine Ita lia miała wyznawać religię swego mistrza. Pod względem religijnym cechą karbonaryzmu był materyalizm w duchu Voltaire’a. postanowił zastąpić karbonaryzm związkiem. który nazwał »Młodą Italią«. uro­ dzony w Genui 28 czerwca 1805. zm arły w Pizie 10 m arca 1872 *). w której zarzucił karbonaryuszom. — źe mękę Chrystusa Pana niegodziwymi swymi obrządkami profanują i kalają. źe milczeć będą. źe dążą do tego. którą w swem dziele »Italia« nazywa nieprzyjaciółką wolności i postępu. gardzą. 1827 do wenty karbonarskiej.— 251 — 13 września ogłosił Pius VII konstytucyę »Ecclesiam«. M ctssoneria e Rwoluzione 2 ed. godną jedynie zagłady. Ludzkość jest Słowem naszych czasów. Wprawdzie Maz­ zini wspomina często w swoich pismach o Bogu i Chry­ stusie. . Roma 1908. mimo ulubio­ nego hasła »/Ho e pópo/o«) był Mazzini ateuszem i nieu­ błaganym wrogiem religii katolickiej. atoli Bóg jego jest utworem panteistycznym. Oto jego wyznanie w iary: »Bóg wciela się stopniowo w ludzkość. Konstytucya ta. aby dać każdemu wolność układania sobie religii według w ła­ snego umysłu. Różnica między jednym a drugim zwią­ zkiem była znaczna. um iar­ kowanych i radykalnych. jakoteź klęski poniesione w latach 1821 i 1831 i rozbicie związku na dwa stronnictwa. Chry­ stus tylko filozofem i demokratą. to jest.. t. a ludzkość jego prorokiem. sprowadziły upadek karbonaryzmu. — źe Sakramen­ tami św.

którzy przyjm owali do sekty adeptów (federati semplici) i przedkładali co m iesiąc kierow nikow i w ykaz p rac swoich. V. w ydaw ać im hasła. Krzew iciele mieli znowu pośród członków swoich poufników. W szyscy płacili przy w pisie pew ną kwotę. której część szła do kom itetu centralnego. Stara Europa umiera. 30). lub odkryli jego tajem nicę. będą bez m iłosierdzia zasztyletow ani. jeżeli zaś nie był w stanie. wydanych w duchu Gio­ m ne Italia. kierow ników (ordinatore). Pod względem politycznym. Jeszcze przed za­ jęciem Rzymu zapowiedział Mazzini. — że trzym ać się będą instrukcyj. źe po Rzymie Ceza­ rów i papieży przyjdzie »Rzym ludu«. a ta k przeprow adzoną była najściślejsza eentralizacya. Nieposłuszeństwo lub zdradę karano surowo. . zw. zaopatryw ał go w broń kom itet prowincyonalny. cesarstwa.. T ak a sam a k ara czeka zdrajców « (art. monarchii i arystokracyi wyłania się ze wszystkich aspiracyj naszej epoki« (Opere T. bo ta k przepisyw ał sta tu t: W szyscy członkowie. posta­ wił jako ideał republikę demokratyczną. k rze­ w icieli (federati propagator i). karbonaryzm liczył wiele na książąt i dążył przedewszystkiem do uzyskania kon­ stytucyi. by sprowadzić je­ dność moralną wolnych ludów Europy i rozszerzyć trze­ cią (to jest. — że pom agać będą braciom rad ą i czynem.. Organizacya Młodych Włoch była ścisłą i wolną od symbolów masoneryi czy karbonaryzmu ł). którzyby odmówili posłuszeństw a rozkazom stow arzyszenia. masońską) cywilizacyę.). K ażdy członek (affratellato) przybierał sobie jakieś imię w ojenne i miał obowiązek p o starania się o k arab in i 50 nabojów. przesyłać instrtikcye i układać plan y ogólne. Kościół i papie­ stwo przedstawiają tylko widma i trupy władzy. którego zadaniem było w ybierać kom itety prow incyonalnena każdą prow incyę (congrega provinciale).- 252 — Epoka chrześcijańska została zamknięta. podczas gdy związek Giomne Ita lia wypowie­ dział walkę monarchom. a jako »żołnierze niepodległości w łoskiej« składali przed­ tem przysięgę. K om itety prow incjo n aln e m iano­ w ały dla pojedynczych m iast t. a zacho­ w ają tajem nicę nienaruszoną. Potępienie papiestwa. że całkowicie i n a zawsze poświęcą swe siły tej sprawie. a przy pomocy tychże w ybierały pośród najgorliw szych członków t. a zwróciwszy się do ludu. zw. wszyscy atoli członkowie składali przy­ Ł) N a czele związku stał kom itet centralny (congrega centrale).

— są żądze nieznane i nienawiści dzikie. W yrwaliśmy z jego serca wiarę religijną. a źe ich robota nie była daremną. kółka prowincyonalne. świadczy karbonaryusz Gaetano. kółka generalne.— 253 — sięgę. przekonania monarchiczne. 3) W tym samym liście zapow iada G aetano. dalej kółka powiatowe. t. jakich się nie domyślałem. uczciwość. »Młoda Europa«. źe całkowicie i na zawsze poświęcą swe siły ukon­ stytuowaniu Włoch w jeden naród niezależny. mianowicie t. wrzące naokoło nas i pod nami. Dla przeprowadzeniu. mimo nieudałych ruchawek w latach 1843. jakim składał hołdy. Młodą Polskę i Młodą Szw ajcaryę]). jak w umysłach księży. swoich idei założył Mazzini 15 kwietnia 1834 r. wreszcie w ielką radę. — tak pisze on w liście do Nubiusza (23 stycznia 1844 r. re­ publikański. »W przeciągu kilku lat. 2) Obejmowała ona kółka czyli zjednoczenia gminne. swoich delegatów. cnoty rodzinne. Wszystkie te* związki. z. bo ten potwór może nas poźreć«3). na północy jak na południu. we Wło­ szech zaś pracowały w tymże duchu inne także stowa­ rzyszenia.. w ser­ cach szlachty. *) Ideałem Młodej Europy była o rg a n iz a c ja federacyjna dem okracyi europejskiej pod jednym zarządem . » Unita Itciliana« 2). płód »Młodej Italii«. to jest. Wszystko zniżyło się do poziomu. a teraz słysząc dochodzący zdała głuchy jego ryk. 1845. kiedy M azzini stanie n a K apitolu jako tryum fator. Odebraliśmy ludowi wszystkie bogi nieba i ziemi. Młode Niemcy. 1844.. pracowały nad wywołaniem re­ wolucyi. W wielu rzeczach posunęliśmy się zanadto daleko do kresu. m ający potrójną gałąź. wolny. jaki chcemy nadać rodzajowi ludzkiemu. liczące co najw ięcej 40 członków. R ze­ . źe trzym ać się będą instrukcyj i zachowają tajemnicę pod zagrożeniem ciężkich kar. w Bernie szwajcarskiem związek p. do którego kom itety narodow e m iały 'wysyłać. Są namiętności nienasycalne... źe może p rzy j­ dzie dzień. rozprzężenie spo­ łeczne panuje wszędzie. drżymy z trwogi.) — zrobiliśmy znaczny postęp co do naszej sprawy.

1849 siłą oręża zła­ mała opór tej republiki. mimo. do zjednoczenia. podkomendnymi zaś jego byli: Massimo dAzeglio. Cavour. Sicardi. wrogo względem Kościoła i papiestwa usposobieni. bo pod sztandarem sabaudzkiego krzyża. minister W iktora Ema­ nuela II. z Mazzinim na czele1). a pod formą monarchii konstytucyjnej i liberalnej. nadużywszy swobód. Tylko w Państwie kościelnem spiskowcy. Wszystkie te zamachy osłabiły wiarę w »proroka idei« i »mesyasza włoskiego«. źe tu na widownię wystąpił król piemoncki Karol Albert. 1848 nastąpiły w wielu krajach rewolucyjne wybuchy. hr. przez Piusa IX szlachetnie nadanych. . Feliks Orsini rzucił bombę pod powóz Napoleona III (14 stycznia roku 1858). Włoch. 2 wyd. Mazzini zamarzył o wywołaniu rewolucyi nietylko we Włoszech. — ludzie zdolni i przedsiębiorczy. Buoncompagni. 1856). Milano zranił króla neapolitańskiego Ferdynanda II (r. jako wielki mistrz W.. ale i w całej Europie. Tom I. podczas g d y m azzinizm i Giovine Ita lia odniosły chwilowy tryum f. na którego rozkaz nieznany morderca zasztyleto­ wał Karola III.. Na czele tejże partyi stanął Kamil hr. natomiast rosło znaczenie drugiej grupy. Ricasoli. to jest. żołnierz Agesilao . w półno­ cnych przez Austryę. 1845). ale jako na­ leżący po większej części do masoneryi. księcia Parm y (r. zmusili go do opusz­ czenia Rzymu i proklamowali republikę demokratyczną. ale w południowych Włoszech zo­ stały one stłumione przez rząd neapolitański. tegoż au to ra P ius I X i Jego Pontyfikat. Pepoli itp. Farini. *) Czyt. 1849 karbonaryzm upadł. zapewnił sobie najprzód pomoc związków tajnych i lóź czy wiście w r. Wschodu włoskiego.. Kiedy wyprawa francuska w r. w tym celu założył w Londynie »komitet centralny euro­ pejski®. Cavour.— 254 — Rzeczywiście w r.. dawny karbonaryusz. pragnącej drogą dłuższą ale bezpieczniejszą dojść do celu. Ratazzi.

źe »masonerya przyczyniła się do oswobodzenia. a kiedy król ustąpił i według jej życzeń dowódcą. a w roku następnym dopomógł do utworzenia W. Cadornę zamianował. Wielki Wschód włoski. Jakób da Poirino.\ Crispi jako m inister był obecny) i kazał Ojca św. 1860. z samym Wikto­ rem Emanueldm II. fra n ­ ciszkanin. Kiedy wojna w roku 1870 wzięła obrót nieszczęśliwy dlaFrancy i. jako w. mistrz lóź obrządku szkockiego w Palermie. źe um ierającego odwiedził O. 1861 doczekał się reorganizacyi. Wschodów węgierskiego i pol­ 1) Czy się przecl śm iercią spowiadał. a Napoleona III i lorda Palm erstona z drugiej strony. i Garibaldi. postanowiła opanować Rzym. dopiero w r. minister Franci­ szka II i jeden z naczelników masoneryi neapolitańskiej. bo przedtem nie odgrywała wybitnej roli. Wprawdzie Gayour poszedł nagle przed sąd Boży (6 czerwca 1861) *). Narzędziem byli tu nietylkoNapoleon III. na czele2). prowadzona przez Mazziniego i Garibaldego.Rozdział XIII.. jako dawny karbonaryusz. masonerya włoska. II. ale także liczni zdrajcy. bo snadź obowiązku swego nie spełnił. Wschodu tamże przeniosła. doprowadził do wojny z Austryą w r. utwo­ rzony w r. podnosząc między innemi. doprowadzili do skutku zjednoczenie Italii. 2 wyd. 1859* i do »anneksyj« w r. P ius I X i Jego Pontyfikat. poczem W. Odtąd wzrosła jej buta i zuchwałość. (przyczem b r . . ale inni działacze. Anzino. Tom. p rzyjął W ijatyk św. którego potem w ładza duchowna zasuspendowała. 1803. przeprosić za w yrzą­ dzoną mu krzyw dę. wojsk najezdczych masona Raf. i otrzymał nowe statuta.) stolicę W. T yle tylko jest pewnem. ma­ sonerya już na drugi dzień po zajęciu Rzymu (22 wrześ. dociec trudno. choćby wbrew królowi. Czyt. korzystając z pomyślnych okoliczności. jak np. 2) W iktor Em auel II w dniu śmierci (9 stycz. Liborio Romano.— 255 — całego świata z jednej. ale pisem nie tej krzyw dy nie odwołał. Mistrz Frappoli ogłosił tryum fującą odezyyę. 1878) spowiadał się przed mons. poczem działając niesłychanie prze­ biegle i śmiało. świata od nieomylności papieskiej«.

zamianowany poprzednio »wielkim mistrzem honorowym masoneryi włoskiej». 1863. Co do dążności politycznych. które atoli krótki miały żywot.-. co się stało od r. E rm anno G ruber-Polidori Giuseppe Mazzini. e Rwoluzione 2 ed. źe m asonerya w łoska. za w.\ Ugo Bacci przyznał w Rmista della Mass. 495. W r. Masone­ ria. Wschód włoski nie został uznany przez władze masońskie zagraniczne ł). było lóż 68. 1906. 1862. 1865 uchwalono prow adzić energiczną w alkę ze Stolicą św. ale W. uważając ich za »najjaśniejsze gwiazdy włoskiego zakonu« i za »bohaterów wieku« 4). 3) N a zjeździe delegatów 75 lóż w G enui r. Findel tw ierdzi.\ P etru celli della G attin a pow iedział w p arlam en ­ cie włoskim : »W alka z katolicyzm em n a całej pow ierzchni ziemi w inna być granitow ą podstaw ą naszej polityki*. Zupełne zlanie się tychże władz i utworzenie jednego naczelnego W. zaw dzięczam y to wszystko. bo wszakże sam b r . ital. der Freim. W tym że ro k u 26 m arca w yrzekł D e’ Boni w parlam encie: »W edług mojego zdania zniszczenie zasad Kościoła papieskiego jest w ażniejsze.. 118: »Praw dą jest. do tego do wnętrza sekty w kradły się nieporozumienia. mistrza Cordowy. b r . źe uzn an ia odmówiły inne W ielkie loże dlatego. *) B r. 2) Czyt. Handb. 1886. str. Roma 1908 p. . Allg. Z arzut to słuszny. a znaczna część lóż »zakryła się«. tak.zajm ow ała się polityką.— 256 — skiego. ja k i z niej wyszedł. Wielki Mistrz ówczesny kazał we wszystkich lożach uczcić jego pamięć. 387). Wschodu nastąpiło dopiero 11 grudnia 18862). z r. zakończył swe tułacze życie w Pizie (10 m arca 1872). 1864 istniały we Włoszech dwie najwyższe w ła­ dze masońskie. 73 i 254. bo w r. B. aniżeli materyalne zajęcie Rzymu«. »gdyż tryum f tejże byłby śm iertelną klęską masoneryi i grobem Włoch«. lecz z drugiej strony zostawała pod wpływ'em Mazziniego i Garibaldego. źe »trzeba wszystko odnowić w Mazzinim« (r. źe po r. że jeżeli nie m a­ soneryi. Kiedy Mazzini. I. tedy duchowi. P ierw ej jeszcze. 1859 aź do dziś dnia w celu zrzucenia jarzm a po­ litycznego cudzoziemców i jarzm a m oralnego W atykanu«. masonerya włoska po­ pierała rząd W iktora Emanuela II w zamachach na Pań­ stwo kościelne3). 4) N a w zgardę papieżowi Piusow i X naw ołuje Rimsta massonica.

Józef Garibaldi. nazwany »drugim wodzem. bo autorow i zarzucono oszustwo w celu oszukania katolików . zniesie­ nie kongregacyj zakonnych. M istrza3). 1884 został w M arsylii skazany n a w ięzienie za kradzież. 1875 br. PELCZAR: MASONERYA 17 . dokonał Adryan Lemmi. następca Ludwika Frappoliego i Józefa Petroniego w godności W.-. zwany paito romano. ale te relacye trzeba przyjm ow ać ostrożnie. w r. socyaliści z masonami zamierzali ogłosić repu­ blikę. że obydwaj zostawili sekcie ducha swego w spuściźnie. 1851 pom agał Kossuthowi i Mazziniemu w agitacyach rew olucyjnych. źe Lem mi w r. ale rząd W iktora Emanuela zapobiegł wybuchowi. 1874 otwartą została tamże uroczyście pierwsza świątynia masońska. 1870 założył w Rzymie swoją siedzibę. Rzeczywiście w ośm dni po śmierci Mazziniego socyaliści i m asoni w ypraw ili w Rzym ie w ielką owacyę na jego cześć. archaniołem i pier­ wowzorem Włoch*. Wschodu w pałacu Giustiniani odbyło się 21 kwietnia 1901. z tem hasłem: »wolność obrządków i jedność masońskich rządów «2). 3) Dom M argiotta w dziele A driano L em m i (Paris 1894) tw ier­ dzi. 1872. nienawiść do papiestwa i entuzyazm dla republiki włoskiej. na którym postanowiono przeprowadzić sekularyzacyę zakładów pobożnych. wyrugowanie nauki religii ze ?). W latach 1872 i 1874 odbyły się w Rzymie wielkie zebrania masonów. od r. »godnem wie­ cznej chwały i spiżowych posągów«. 2) W r. pow ie­ dział otw arcie w parlam encie. Już 22 listopada r. po kongresie masońskim w Locarno. R uggero Bonghi. 1846 przeszedł na judaizm . m inister oświaty. był bożyszczem łóż. Za jego to inicyatyw ą odbył się w roku 1881 kon­ gres masoński w Medyolanie. Tożsamo br. że dokończenie odrodzenia W łoch z a ­ leży od zaprow adzenia w szkołach n au k i ateistycznej. jako societa di asione (stowarzyszenie ruchu). podczas gdy »poświęcenie« siedziby W.-. Reorganizacyi masoneryi włoskiej według programu Mazziniego. a w r. to jest. 1848 w stąpił do loży angielskiej. i w tej myśli spisali pakt. Można nawet powie­ dzieć. a w r. w r.— 257 — jako »duchowego wodza zakonu« Fj.

1886 loże szw ajcar­ skie i niemieckie. a liczba masonów w p ar­ lamencie włoskim doszła w roku 1890 do 300 na 504 de­ putowanych. Wschodu włoskiego. zeświecczenie zupełne szkoły. zaraz na­ zajutrz W. kondolencyę z powodu zgonu »wiernego brata Wilhelma«. W schodu włoskiego z r. za­ bór dóbr kościelnych. 1886 w Medyolanie za sprawą lóź. by »oba narody zniszczyły wszelki ślad despotyzmu polity­ 1) D ążył do tego szczególnie br. zebrany 7 list. 5 maja. jako »sentinella avansata< (posterunek naprzód wysunięty). uchwalił zniesienie praw a o rę­ kojmiach dla papiestwa. 1888 wydał pa­ miętniki Garibaldego (f 1885). a przytem zakładać loże kobiet i ro­ botników. — w tymże roku przesłał br. wyraził braciom nad Sekwaną życzenie. przyobiecały swą pomoc w »walce z ultram ontanizm em . Wschód włoski. 1889. cesarzowi niemieckiemu. Tenże w. jako w setną rocznicę obchodu rewolucyi francuskiej. Kiedy Leon X III 20 kwietnia 1884 ogłosił encyklikę H um anum genus przeciw masonom. Niebawem dano z lóź hasło do energiczniejszej walki ze Stolicą św. — w r. Rzeczywiście już w roku 1881 zawiązało się 10 kó­ łek antyklerykalnych w Rzymie. źe wiec ludowy.-. ale zato Adryan Lemmi. Ruggero.-. .— 258 — wszystkich szkól '). Wprawdzie do tego nie przyszło. wreszcie starać się o uzyskanie więk­ szości w parlamencie. mistrz w r. urządzać kółka a n ty k le ry k a le i »korpusy Braci propagandzistów«. wybrany 16 stycznia 1885 wielkim mistrzem W. zniesienie klasztorów i zerwanie zu­ pełne z Kościołem. Bonghi. by odbyć w Rzymie kongres mię­ dzynarodowy masoński i zaprotestować przeciw wzmaga­ jącemu się »zuchwalstwu« W aty k an u 2). 2) N a odezwę W. m inister oświaty. postarał się. wystosował orędzie do wszystkich Wielkich Wschodów i naczelnych władz ma­ sońskich z wezwaniem. Fryderykowi III.

ł) Tw ierdzą. Obecnie (od r. mistrza. 1901 gratu­ lował ministrowi francuskiemu Waldeck-Rousseau zwycię­ stwa nad kongregacyami zakonnemi. A driano Lemmi. 1904) godność w. na jej czele. stoi od r. 1895 musiał ustąpić z tronu w. 1890 na uroczystej biesiadzie masońskiej rzucił myśl uczczenia pomnikiem »najczystszego i najod­ ważniejszego filozofa-konspiratora* — Mazziniego. ten sam. tw ierdzi. kiedy w głośnej »sprawie tytoniowej« i w procesie banku rzymskiego (t.Takimże jest dzisiaj stan masoneryi włoskiej? Według kalendarza lipskiego (van Dalen z r. Panam ino) pokazało się. 1912). źe je st tylko 150 lóż. P etroni. »S ektą zieloną« nazyw a się m a­ sonerya od zielonych chorągwi. z. twórca pomnika Giordano B runo3). 1887 Wielki Wschód włoski. 4) F. z. że M azzini utrzym yw ał w L ondynie stosunki z żydówką. ale po­ został aż do śmierci (f 1906) prezydentem t. a) E rnest N athan m usiał złożyć godność W . Supremo Consiglio riunito dei 33:. a później jako bur­ mistrz miasta Rzymu. J a n a 4). jak twierdzą. 9 czerwca prze­ wodniczył odsłonięciu pomnika na cześć apostaty G-iordano Bruno. M. M istrza. jako najwyższa i jedyna władza. Latioro interno. m istrzam i byli Mazzoni. Ale i jego gwiazda zbladła. nazw iskiem N athan. Roma 1906. N ajw yższa rad a »zakonu« składa się z 77 członków. nieślubny syn Mazziniego 1). . Garibaldi — 17* . E nigm a L a setta nerde in Italia. p. k tó ra go potem do śmierci pielę­ gnow ała i syna E rn esta wychowała. wyrugował naukę religii ze szkół miejskich (1908) -). źe »bankier rewolucyi« nie jest bez zarzutu. 3) Po Frappolim w. Unwerso — Propaganda Massonica — Riemzi — G. t. mistrza piastuje rzeźbiarz Hektor Ferrari. •— w tymże roku. Nastąpił po nim żyd Ernest Nathan. bo wów­ czas m asonerya skom prom itowała się obroną m ordercy nazw iskiem Tullio Murri. — w r. W Rzym ie samym m a być lóź 12 p. W listo­ padzie r. 34 sq. rezydujący w Rzymie (P a­ łasza G iustiniani) i m ający pod sobą 389 lóź św.— 259 — cznego i religijnego«. co w r.

jaki w lożach francuskich. dla br. z. i w yznaczyć p re­ m ię za najlepsze pismo przeciw Jezuitom . 20. W Messinie przed trzęsieniem ziem i były trz y loże p. Frappoli'ego »symboliczny obraz wszechświata. na których czele stoi t. to tez tym Architektem dla br. ja k ą w yznają religię. jak chce. Bomagnosi — Mentuna. 285. Masonerya włoska nie przyznaje się jawnie do ateizmu i zatrzymuje tradycyjną formułę: A lla gloria del Grandę Arcliitetto dell’ Universo (jakoteź drugą formułę Deus meumcgiie jus). Settembre — C. ale stawiają niżej od Mazzi- Begola — Borna — G. Bwista della Massoneria italiana 1885. 60. — X X . Yercellino. bo i liczba lóź ciągle się zmienia. 26—1892. z lo­ żami symbolicznemi. 9) P or. pełen fanatycznej nienawiści do religii katolickiej1). którego ich mówcy i urzędowe pisma nietylko nazywają »masonem i wielkim rewolucyonistą z łSTazaretu«. Mcmieli — L ira e Spada — G. dla innych natura. Zje­ dnoczenia lóź rytu szkockiego.-. który każdy tłómaczyć sobie może. n a którym było reprezentow anych 150 lóź. najwięcej zaś zwo­ lenników pośród masonów włoskich ma skrajny materyalizm i pozytywizm. Bovio. oznaczyć trudno. dokonała definitywnie konstytuanta w r. 13 lóź symbolicznych regionalnych i 125 wianuszków (triangoli).-. to znowu ludzkość lub miłość ludów 3). 1906. m. Acc.. który sam jest wieczny i nieskończony®2). Supremo Consiglio del Bito Scossese A nt. ed. M azzini Garibaldi — Aurora — Giordano Bruno. Boyio jest rozum. uchwalono nie p y tać się kandydatów . Konsekwentnie są oni jawnymi przeciwnikami religii objawionej i Bóstwa Chrystusa Pana. to jest. zwołanym przez w. ilu zaś jest wszystkich masonów. t. 2) L a Franc-maęonnerie reformee. . L) N a kongresie. p.- 260 — 83 lóź szkockich. p. A jakiż duch w nich panuje? Taki. Frappoliego r. d. T urin 186 p. ale jest to tylko czcze słowo i znak symboliczny. 1869 w e Florencyi.

A ndrzej Ceccherelli na posiedzeniu loży «Alberico Gentile« 24 m arca 1892. przeprowadzić zupełny rozdział Kościoła i państwa. nie tając się z tem.-. coby było także w interesie monarchii i trójprzymierza. 4) T ak br. bo jak jeden z nich — Tomassoni — wypowiedział na bankiecie masońskim w Rzy­ mie r. 147—1892. p.). 46). nowoczesnym Juda­ szem 4). a R w ista nazyw a go *Satana il G randę« (1900 p. 6) R w ista etc. rozlegającymi się nawet w teatrach i po u licach 2). 110 (E. królem ciemności. 1891. natomiast ich poeci — jak Jozue Carducci — wielbią szatana hymnami pochwalnymi. 2) Cześć szatana głoszą tak że pisarze J. p. p. p. 134. sprowadzi się tem samem jego upa­ dek« 6). i du­ chowieństwu. 1881. którego nazyw ają głośno »skirem W łoch«8). p. R w ista etc. p. G ruber Giuseppe M azzini etc. 133—1900. a tak obalić katolicyzm.— 261 — niego1). 1893. Zaciekła ich nienawiść zw raca się szczególnie prze­ ciw papieżowi. przyznanych ustaw ą o rękojmiach. tę najwyższą »twierdzę kłamstwa« i zatknąć chorągiew masońską na szczytach W aty k an u 6). G aribaldi. dla której jakby wyrocznią są słowa W iktora Emanuela II: Ci siamo e ci ■) Por. źe za ich podmuchem rząd włoski dopuścił się strasznych bezprawi przeciw Stolicy św. 172. 6) R w ista etc. ł) Leon X III m iał po kilkakroć pow iedzieć: »Bisogna lasciare al P apa la sua Roma«. Me dosyć im było. 3) T ak b r. masonerya. czarnym upiorem. chcieliby nadto odjąć papieżowi resztki swo­ bód. 1891: »Papiestwo ma tylko w tym razie potęgę w świecie. 127 sp.-. źe ich zamiarem jest obalić papiestwo. do czego przygotowaniem był zabór państwa kościelnego i Rzymu. Kiedy za Leona X III zaczęto mówić o pojednaniu Kwirynału z W atykanem 7). jeżeli jest mocnem w Rzymie: skoro się je zgnębi w Rzymie. skrępować jego władzę duchowną. P ra ti i R apisardi. .

W ostatnich czasach wzrósł fanatyzm sekciarski. czego dowodem są te ohydne bluźnierstwa i obelgi. 1886. Clemenceau i B rianda. ze Loże masońskie nie przesianą działać. aby sumienie publiczne było żywe i ja k najczulsze wobec m achinacyj W atykanu.. albo zasto­ sowano do nich zupełną sprawiedliwość. 1911. p. Augustyna Depretisa. sadenuncyowane p rzez całą praw ie prasę. 1907 na Salezyanów ') R w ista etc. które jej po­ stępowanie bezwzględnie pochwaliły. a rząd n a to milczy. m iały cechę antypapieską. R zym 17 lutego 1886. taką wystosowała odezwę: »Im ieniem wolnomularzy wło­ skich wymagam od rządu. ’a w szyst­ kie dem onstracye w r. — i te obrzydliwe karykatury. miotane przez niektóre dzienniki. O lbrzym ią dem onstracyę an ty k lery k aln ą urządzono 12 grud. . W ielki M istrz A driano Lem m i Masonerya odniosła się teź po pomoc w walce z »kle­ rykalizmem® do obcych władz masońskich. 1906 n a cześć m inistrów franc. rzucone r. aby ciężkie poszlaki spisku klerykalnego przeciw ojczyźnie.. Rom a conąuista intangibile«. Tymczasem oświadczam. 3) N ajszkaradniejsze k a ry k a tu ry na papieża i najh an ieb n iej­ sze bluźnierstw a um ieszcza rzym skie piśmidło l ’A sm o. oświadczyła sta­ nowczo. 291. źe wszelkie pojednanie jest niemoźebne *). 2) Na pam iątkę zajęcia Rzym u i stracenia ateusza Giordano Bruno. i samą tę myśl nazw ała »machiavelizmem klerykałów«. przedstawiono w całem świetle. na­ lepiane na murach Rzymu i innych miast w łoskich3) — i te kłamliwe potwarze.-. jako w 50-tą rocznicę ogłoszenia k ró ­ lestw a włoskieg'0.— 262 — resteremo. M asonerya sta ra się rozszerz3rć przepaść m iędzy m onarchią w łoską i papiestwem . a do ów­ czesnego prezydenta ministrów. czy teź podczas pochodów 20 września i 17 lutego2). br.

którego zatem tak od żyjących jak od zmarłych oddalać potrzeba. rew olucyjny m onarcha (W iktor Em anuel II) i posłuszny d y ktator (Garibaldi). król Wiktor Emanuel III sam — jak twierdzą — prosił o przyjęcie do loży. Napaści te stąd szcze­ gólnie pochodzą. 1869 n a kongresie antysoborow ym . 1911. — jak niemniej wychodzący z lóź impuls do palenia ciał i two­ rzenia krematoryów po miastach. Tak było dotąd. źe zjednoczenia Włoch dokonali: m onarchiczny republikanin (Mazzini). 1908. źe »po Rzymie ce­ sarstw a i papiestwa nastąpi trzeci Rzym ludu«4). . źe w pismach masońskich i radykalnych ksiądz katolicki bywa ciągle zohydzany jako odwieczny wróg ludzkości. odbyte r. zw ołanym do N ea­ polu. 4) M asońska Ś w is ta nie ta i się z tem. 3) W r. że w oczach »braci« m onarchia konstytucyjna je st tylko stacyą przechodnią do republiki (r. który przeprowadziwszy w świecie reformę religijną i polityczną. Pod względem politycznym. masonerya włoska. było reprezentow anych 62 lóż masońskich. z wielką ujmą dla powagi monarchii. ale tymczasem toleruje ona monarchię liberalną.'. wy­ ') Chłopak niegodziw y K arol Malario i histeryczka W incentyna Besson. 1882 str. n a k ard y n a ła M erry del Yal w Marino w r. i międzynarodowy masoński z r. nie wyjąwszy naw et kardynałów 2). byli n arz ę­ dziami m asoneryi. 152). co gorsza. 5) 12 czerw ca 1888 br. 245). do jednego celu zgodnie dążąc. 1904 w Rzym ie3).— 263 — w Varazze 1>— i te zam achy uliczne na duchowieństwo. Objawem tej nienawiści były także ostatnie kongresy: wolnomyślnych. włoskich i obcych. 2) Np. (Ś w ista 1888. i w y­ słuchał pobożnie panegiryku na cześć MazziniegoB). by rząd był po­ kornym jej służką. k tórzy oskarżyli Salezyanów o sodomię. Carducei wobec króla H um b erta I po­ w iedział w Bononii. stanie na czele federacyi republik. W ykrył to sąd apelacyjny w T urynie i u zn ał zu ­ pełną niewinność zakonników. pod warunkiem. idąc za swoim »messyaszem« — Mazzinim — marzy o republice demokratycznej i przyjm uje jego ideał.

jak się to stało w Rzymie r. R. Rava. 3) N p. gdzie zwy­ ciężyli masoni i socyaliści. Do programu jej wchodzą: dechrystyanizowanie czyli zeświecczenie zupełne nauczania. »bracia« Z anardelli. Associazione nazionale p e r la difesa della scuola e d e ll’ educazione laica — Federazione nazionale tra gli insegnanti delle sm o le m edie — Societa di m utuo soccorso (i to różnych kategoryj) — Anticlericali M onit — Esąuilino — Sezione rom ana del P. (partito m azsiniuno italiano) — L a F ederazione giovanile laziale — Circoli repubblicani (różnych nazwisk) — Unione dem ocratica — Comitato perm anente di agitazione anticlericale itd. R w ista w r. W parlamencie wysuwa masonerya politykę antyreligijną. aby do gabinetów dostawali się jej adepci2). co tem jest łatwiejszem. I. że trzeb a dążyć do w yrabiania opinii publicznej w duchu masońskim i do opano­ w an ia w ładzy czy w ybitnych stanow isk.- 264 — głoszonego przez exmistrza Nath an a. za pozwoleniem Piusa X. Ona teź czuwa nad tem. 1907. podczas gdy stowarzy­ szenia ludowe wołały pod oknem: Twa la repubblica! Naśladując swą siostrzycę za Alpami. idą do urny. ta k iżby m asonerya była »państwem w państwie« (str. D epretis. Crispi. M. 4) Urzędowem pism em masońskiem je st L a R w ista della M assoneria italiana. i tylko wyjątkowo '). Credaro itp. (partito repubblicano italiano) — Sezione rom ana del P. gdyby groziło niebezpieczeństw o. 1879 otw arcie w yznała. a w tym celu łączy się z radykalistam i i socyalistami. życia rodzinnego i wszystkich instytucyj pań­ stwowych i społecznych. m ająca teraz nazw ę R w ista m assonica. Z masonery ą trzy m ają: Popolo Rom ano — Giornale d ’Itd lia — Vita — Messaggero — A nanti — D on Chisciotte — T ribuna — VAsino etc. masonerya wło­ ska stara się zdobyć-większość w parlamencie. źe prawi katolicy trzym ają się hasła: ne elettori ne eletti. 2) J a k np. w tym teź duchu przeprowadza wybory do rad municy­ palnych. wyrugowanie katechizmu i na­ uki religii ze wszystkich szkół. Nasi. 3). albo przynajmniej przyjaciele. . I . obrabiając przytem opinię publiczną przez oddane sobie stow arzyszenia3) i dzienniki4). że z u rn y w yjdzie poseł przew rotny i szkodliwy. usunięcie praw a o rę *) Np.

zniesienie kary śmierci i wojska stojącego. antyreligijne) dziew­ cząt i przygotowanie tychże do tworzenia lóź adopcyjnych lub czysto żeńskich. Leon Dehon L e P lan de la Franc-M aęonnerie en I ta ­ lie et en France. 1864). G ruber Giuseppe M azzini etc. rozszerzanie masońskich banków i zwią­ zków spożywczych i spółdzielczych. Mamiani. ale tym antykatolickim dążnościom stawili tamę papieże Pius IX (Syllcibusem z r. oddanie pobożnych fundacyj i zakła­ dów dobroczynnych pod wyłączny zarząd władzy świeckiej i zamiana tychże na dzieła rolnictwa i przemysłu. Cayour i wynalazł nawet zwodnicze hasło: »Kościół wolny w wołnem państwie«.— 265 — kojmiach dla papiestwa. P aris 1908. zaprowadzenie małżeństwa cywilnego obowiązkowego. odjęcie cmentarzom cechy wyznaniowej i po­ pieranie kremacyi. a wyprzedzając masonów francuskich. ja­ koteź mienia kościelnego »na rzecz narodu«. jako­ teź na masoński »soccorso frater no«. zastąpienie kalendarza kościelnego kalendarzem cywilnym ku uczczeniu sławnych mężów. (któreby zawsze szło przed ślubem kościelnym) i uprawnienie rozwodów. proponowali w miejsce organizacyi kościelnej tworzenie »assocyacyj wyznanio­ wych* i wybór biskupów i proboszczów przez lud. zniesienie ministerstwa wyznań. Marzył już o tem minister hr. Costa i inni. Ostatecznym celem obozu masońskiego. Depretis. rozwiązanie wszyst­ kich kongregacyj zakonnych i skonfiskowanie ich dóbr. s) Por. 1864. socyalistycznego i liberalnego we Włoszech jest przeprowadzenie zupełnego rozdziału Ko­ ścioła i państw a2). . 1885 i Humcmum genus z 20 kwietnia 1884) i Pius X (encykliką Yehementer z 11 lutego 1906. Marzyli także politycy: Minghetti (w r. Leon X III (encykliką Im m ortale Dei z 1 list. J) E. przedewszystkiem ścisłe wykonanie wszystkich praw antyklerykalnychx). 1855. zwłaszcza antyklerykałów i rewolucyonistów. Cadorna. 96 sq. wychowanie świeckie (to jest. 1875).

1912 w Waszyngtonie. a działa szczególnie na młodzież. więcej umiarkowanych. Wschodu przeważa kieru­ nek ateistyczny. prawo Brianda). 1908 wybuchły nawet w łonie lóź włoskich pewne nieporozumienia. W ostatnich czasach poczęli masoni szturmować o roz­ wody i o zupełne wykluczenie religii ze szkół. . ze społeczności masoń­ skiej i zupełnem zwycięstwem kierunku radykalnego na kongresie 20 września 1908 odbytym a). który jest zarazem pastorem protestanckim we Florencyi. Fera nie poddał się jednak klątwie masońskiej. ale utworzył »nową« obedyencyę. 1906 nakazała W. Ksawerego Fera i ośmiu jego adherentów. Wschodowi rzym­ skiemu. źe konstytuanta z r. Przygryw ką do x) W Rzym ie staraniem P iusa X i katolików powstało 25 szkó­ łek katechetycznych. zw. odbyty w r. z. »ogródkami dziecinnymi« i »patronażami kolegiów«. do której należy także pewna liczba protestantów i waldensów. Wschodowi prowadzić energiczniejszą walkę w duchu demokracyi antychrześcijańskiej. by za przykładem Francyi utworzyć blok antyklerykalny. Istn ie ją też szkoła k at. Kongres masoński. I. Od r.-. Co do zasad. wziął w obronę »obedyencyę« Ksawe­ rego Pera. żądająca zniesienia poselstw przy W atykanie. W r. w których kilkanaście tysięcy dzieci uczy się katechizm u. a oświadczył się przeciw W. ale doznali porażki. 2) Czyt. 3) Z inicyatyw y masonów francuskich pow stała m iędzynaro­ dowa liga.— 266 — potępiającą t. w W atykanie. mającemu W. po­ sługując się t. Ma ona stosunki z dziennikiem Giornale di Roma. L a Cwilta cattolica Anno 60—1909 — Yol. które skoń­ czyły się wykluczeniem br/. Br. trzym a się raczej deizmu. a ogromna większość narodu włoskiego poszła za n im i1). podczas gdy w obedyencyi W. mimo. 1906 gotuje się masonerya włoska do zaciętszej walki z Kościołem i z partyą konserwatywną 3). Mistrza Hektora Ferrari na czele. Nadto dzienniki m asońskie i wolnomyślne dom agają się coraz zuchwałej w ydalenia papieża z Rzymu. a w tym celu wchodzi w sojusz z socyalistami.

Lemmiego (affare dei tabacchi i Pcmamino). w liście publicznym napiętnował to tak ohydne pogwałcenie praw a o rękojmiach. . Pr. Mmzio Nasi’ego (kradzież publicznego grosza) i in n y ch 1). W ostatnich czasach nawet u tych. acz zwo­ lennik rządu włoskiego (który z obawy przed masonerya milczał). R. J a n Amici. Adolf Engel. jeżeli pozostanie tajnem. źe wywiera ono zgubny wpływ na całe życie publiczne. 1896) sam prezes ministrów m argrabia di Rudini przy zn ał2).-. Przedtem jeszcze powadze »zielonej sekty« niemało zaszkodziły nieczyste sprawy ministra br.— 267 — tego było oburzające wystąpienie burmistrza br. M anganari.-. Józef Mazzoni. w zgardziw szy S akram entam i św. Tim oteusz Riboli. Wów­ czas to (r. którzy do obozu »klerykalnego« nie należą. J. N icotera. A lbert Mazzio. w. 2) Rudini u m arł w r. jakie senator Yigoni i deputowany Curioni podnieśli przeciw niej w dziennikach (r. 1908. musi być niebezpiecznem dla jawnego rządu i źe przy danej okoliczności nie zaniecha użyć stosownych środków przeciw wszystkim tajnym stowarzyszeniom. co uczynić zamierza. 1908). L. R inaldini. ') Oprócz wyż wymienionych. Castellazo. do głośniejszych masonów w o sta­ tnich czasach należeli: J a n Bovio. źe wolnomularstwo. jenerał Orest B aratieri. Me potrzeba nadmieniać. mistrza Adr. J. źe to nie nastąpiło. a to tem bardziej. Józef P etroni. Crispiego (dwuźeństwo i defraudacye). Bertami. Achilles Ballori. Andrzej Ceccarelli. a nawet kieruje rządem i sądownictwem.-. budzi się pewna reakcya prze­ ciw panowaniu masoneryi. Nathana przeciw papieżowi i Stolicy św. ministra br. tak źe nawet senator jenerał Pelloux. M. Mnssi. Tam ajo i inni. Credaro. w mowie mianej 20 wrze­ śnia 1910. Bolesnym dla niej ciosem była także interpelacya wniesiona przez Rossiego w parlamencie włoskim i zapytująca rząd. aby podciągnąć wolnomularstwo pod ogólnie w całem państwie obowiązujące prawa. czego dowodem są ciężkie za­ rzuty. bo w owym czasie zasia­ dało w parlamencie przeszło 200 masonów. Aureliusz Saffi. Ulisses Bacci. Serafini.

Sprawiedliwość Boża przemawia strasznemi katastro­ fami. a potem w w ięzieniu życie sobie odebrał. ale na zjeździe w Reggio w r. nie.— 268 — I cóż Włochy zyskały na tych rządach masońskich? Przedewszystkiem to. tak iż znaczna jego część nienawidzi religii katolickiej i wzdycha do republiki. zbliżają się do rządu. między którymi pokój nie prędzej na­ stąpi. Wprawdzie w łonie partyi socyalistycznej nastąpiło rozbicie na dwie grupy: reformistów i rewolucyonistów. 1870 podzielone są na dwa wrogie sobie obozy. która krocie ty ­ sięcy biedaków wypędza z ziemi ojczystej do Ameryki. a stąd zerwanie także z masoneryą. ale wewnątrz pełno jest roz­ stroju moralnego i nędzy materyalnej. 3) uchylenie się tejże od rządu. D ’Alba. źe od r. jak trzęsieniem ziemi w latach 1905 i 1908. która swą truciznę wpu­ ściła głęboko w organizm narodu. Bissolatti’ego i Podrecca. pod wodzą T urati’ego. ale tylko siłą rewolucyi. a nawet przymie­ rze z wielkiemi mocarstwami. z których pierwsi. 1912 inny anarchista. J) Bresci powiesił się w w ięzieniu. ale chybił. Wzrósł teź we Włoszech socyalizm. 1912 wzięli rewolucyoniści górę i uchwalili program następujący: 1) w alka klas. 2) antymonarchiczny charakter partyi. a na cześć jego utw orzyli anarchiści w Rzymie klub pod nazw ą »Circolo X X I X L uglio« a 20 w rześnia 1911 szedł ten klub za w iedzą policyi w raz z innem i to ­ w arzystw am i do P orta P ia . niosąc chorągiew z napisem : »Śmierć ty ran om*! W m arcu r. W ostatnich czasach spotęgował się tam nawet anar­ chizm i wydał z łona swego morderców prezydenta repu­ bliki francuskiej Sadi Carnota (Casorio). wywołując co chwila masowe strajki i zaburzenia. . ale czy to posłużyło do upamiętania zaślepionych? Niestety. Jest wprawdzie potęga zewnętrzna. cesarzowej austryackiej Elżbiety (Luccheni w r. Dokonało się zjednoczenie państwa pod egidą mo­ narchii. aź Rzym zwrócony będzie papieżom. 1898) i króla włoskiego Humberta (Bresci 29 lipca 1900)x). strzelał po dw akroć do W iktora E m anuela III.

Po zniszczeniu całego miasta. a po straceniu hiszpańskiego anarchisty Ferrera urządziły w wielu mia­ stach ohydne demonstracye przeciw duchowieństwu. oddawano je ministrom protestanckim. tak źe ka­ tolicy musieli na wiecach protestować przeciw naduży­ ciom t. z. 2) N a ofiary trzęsienia ziemi w Messynie i K alabryi złożyli katolicy na ręce P iu sa X do sierpnia r.. była przed trzęsieniem ziemi (28 grudnia 1908) widownią ohy­ dnych bluźnierstw i wyuzdanej rozpusty. W wyborach do p ar­ lamentu z r. Patronu to Regina Siena. nie chciano powierzyć na wychowanie sierót z Messyny i z Reggio. — Nadto we wszystkich dyecezyach włoskich i obcych poczęto zbierać składki2). Lualdi. tym cza­ sem zaś W. . a w wilię k ata­ strofy odbył się tam wiec. Wschodu nakazał lożom rozwinąć agitacyę za programem. ale musiało ustąpić. W r. ale odpowie­ dział mu otw artym listem arcybiskup palerm itański kard. na którym uchwalono wyrugo­ wać stamtąd religię katolicką. pozbawionych opieki rodzi­ cielskiej. 1909 blisko siedm m ilio­ nów lir. Przewrotność masońska okazała się i w tem. obo­ J) Z arzut ten podniósł naw et m inister Mirabello. reforma wyborcza. 1909 żywioły przewrotowe nie otrzym ały wię­ kszości.— 269 — Messyna np. Tymczasem Ojciec św. mistrz F errari w cyrkularzu W. dzienniki masońskie z jednej strony miotały haniebne blu­ źnierstwa przeciw Opatrzności Bożej i nawoływały do ateizmu. Pius X wrysłał zaraz na miej­ sce wypadku osobną komisyę i przygotował szpital dla rannych w hospicyum św. Marty. do któ­ rego wchodzi zeświecczenie szkół. jako jedna ze stolic masoneryi włoskiej. mimo to już w maju tegoż roku wystąpiły z żą­ daniem zniesienia kongregacyj zakonnych. źe pod­ czas gdy Ojcu św. źe du­ chowieństwo za mało bierze udziału w ratowaniu nie­ szczęśliwych x). 1910 ministerstwo Luzzatiego przygotowało re­ formę praw a małżeńskiego. z drugiej wystąpiły z bezczelnym zarzutem.

1911 wystawy powszech­ nej w Rzymie. udziału. Rozdział IX str. tak atoli.-. od 20 do 23 września w r. jak wyżej wspomnieliśmy. Wielki mistrz W. 1911. a kończącą się temi słowy: »Uczcijmy pamięć bohaterów. 96.. za to zemścił się burmistrz miasta br. jak słusznie. 1911 w Rzymie się o d b y ł1). Wschodu wło­ skiego. Głównie też masonerya parła do jak najuroczystszego obchodu pięćdziesiątej rocznicy ogłoszenia królestwa wło­ skiego. aby z ziemi naszej. odkupionej całkowicie. wolnomyślnych zaś odstraszyła poniekąd cholera. który wprawdzie na znak żałoby wszelkich pielgrzymek do Rzymu w tymże roku zakazał. kazał na murach Rzymu rozlepić odezwę. a więc do urządzenia w r. Mistrz F errari wezwał loże włoskie do udziału w kongresie międzynarodowym masońskim. zwolnionego od­ tąd z wiary w Boga. odsło­ nięcia nieskończonego jeszcze pomnika W iktora Emanuela II itp. Piusowi X. kulturze umysłowej i cywilizacyi. Ettore Ferrari. i aspiracye do stopniowego poszuki­ x) Por. która jedna tylko potępia i prze­ klina wolność i jedność naszej ojczyzny«. W czerwcu r. . ale z drugiej strony ogłosił. przeciwnych woli obywateli. Ernest Nathan.— 270 — wiązkowe zawieranie cywilnego małżeństwa przed kościelnem i zaprowadzenie rozwodów. kiedy pomnik W iktora Emanuela miał być odsłonięty. 20 sierpnia 1911 tenże W. zniknęły osta­ tnie ślady owej władzy. wzywając do demonstracyj w 41-ą ro­ cznicę zaboru Rzymu ohydnym manifestem. że prosi o mi­ łosierdzie Boże dla krzywdzicieli Stolicy św. bo katolicy odmó­ wili. W ystaw a rzym ska nie udała się. w którym te przychodzą słowa: »Wyłom w Porta Pia oznacza koniec rządów. aby to wszystko było demonstracyą prze­ ciw Kościołowi i papieżowi. zionącą nienawiścią do Kościoła i papiestwa. odbycia tamże różnych kongresów. który. Oznacza zwłaszcza i ogłasza ze skały Ka­ pitolu wyzwolenie człowieczego sumienia.

Bovio przy odsłonięciu pomnika ku czci apostaty Giordano Bruno. Cimltd cattolica z r. pa­ pieża) wprowadzi katolicyzm ludzkiej myśli« 2). pogrzebanej przedtem więzami dogmatów w cieniach fałszu«. Tegoż dnia rozpoczął się międzynarodowy kongres masoński publicznym pochodem do pałacu Giustiniani. Podobnie odezwali się tenże Nathan i inny mówca. Okazało się znowu. . W.-. poczem na ulicach miasta i nawet na placu św. — źe według jej pragnień Rzym ma się stać caput m undi. a najwięcej czci dla sprawiedliwości. w miej­ sce posłuszeństwa roztrząsanie.. przy bramie Porta P ia na dniu 20 września..Rzym jest powołany głosić tę religię i ułatwić początek nowego millenarium. wychodzi Bollelino off. Ta religia żąda tolerancyi dla wszystkich kultów.— 271 - wania prawdy. Orrei. prof. Wypowiedział to br. 1905 nazyw a się R w ista m ąssonica. Piotra rozlegały się okrzyki roznamiętnionych tłumów: »Precz z papieżem«. w miejsce w iary badanie. W najnowszych czasach rozogniła się znowu w alka o szkołę.. — źe ona zabór Rzymu uważa za tryumf swoich ideałów i jako etap do zupełnego zgnębienia władzy kościelnej i religii katolickiej. które za­ miast katolicyzmu jednego człowieka (rozumie się. wobec przed­ stawicieli lóź całego prawie świata masońskiego: »Dziś Rzym inauguruje religię myśli ludzkiej. Giov. k tó ra od r. ale świata uznającego ludzkość za Boga i podległego całko­ wicie lożom. w którym niesiono do 300 zielonych chorągwi z masońskiemi godłami *). Wschodu. bo masonerya. ona w miejsce kontemplacyi stawia pracę. 1911. 1889. 122 sq. początek nowej epoki. źe głównie to masonerya urzą­ dza obchód rocznicy 20 września. wywierająca wielki wpływ na J) Por. . 2) R w ista r.. Oprócz R w ista della M assoneria Italian a. w miejsce modlitwy sa­ mopomoc i działalność.

a od r. 1913) pokazuje się. Id ea N azionale odniosło się do 200 przeszło senatorów. Sądzę. wniósł w parlamencie projekt prawa o precedencyi ślubów cywilnych przed kościelnymi. zwolennicy nacyonalizmu włoskiego. W r. że wszyscy zapytani. bo swoim adeptom każe się w y­ rzec szczerości. Wielkie atoli oburze­ nie katolików udaremniło nowy ten zamach. że działalność jaw n a i sk ry ta m a­ soneryi przynosi szkodę m oralną. i to przeważnie masoni. W szkołach średnich niema wykładów reli­ gii. źe w ykraczają ciężko przeciw swoim obo­ w iązkom urzędnicy jakiejkolw iek kategoryi. co sądzą o m asoneryi. t. które w ydrukow ał m edyolański dziennik Corriere della sera (z 7 i 14 sierpnia r. że w spółczesna myśl ogrom nej większości narodu włoskiego daleką jest od racyonalizm u. które względem katolicyzmu nie bardzo przychylnie są usposo­ bione. 1913 minister Finochiaro — Aprile. unie­ możliwiających rodzicom wtrącanie się do wychowania szkolnego. że pod panow a­ niem wolności tow arzystw o ta jn e przedstaw ia stan b u n tu przeciw wolności. jeżeli w stępują do ma- . prócz jednego. wypowiadają masoneryi walkę na zabój. ja k i głosi m asonerya. rządowi mili.— 272 — rząd i parlament. potępili m asoneryę. o jej h u m an itary ­ zmie w porów naniu z m yślą narodow ą i o jej działaniu n a polu społecznem. 1911 szkoła ludowa weszła w zależność od państwa. jenerałów . Działający w jej duchu ministrowie — masoni Rava i Cordaro— wydali szereg przepisów. odsłaniając przy każdej sposobności antynarodowy jej charakter l). Z odpowiedzi. na katedry zaś uniwersyteckie dostają się tylko pro­ fesorowie. przekraczajączch tę ustawę. Sądzę. a mianowicie o jej sto­ sunkach do życia publicznego nowszych czasów. i to nawet w tych sferach. Budzi się teź reakcya pośród star­ Ł) Czasopismo włoskie p. Tak n. m ateryalizm em przesiąknie tego. Sądzę. P rzytaczam y tu tylko odpowiedź je n erała B ara-B lecaris: »Sądzę. p. snadż na ży­ czenie masoneryi. mimo że n ie­ którzy objawili zarazem swe uczucia antykatolickie. i to przeważnie ludzie młodzi. z za­ grożeniem surowych k ar nietylko dla nowożeńców ale i dla księży. chciałaby wyrugować całkowicie naukę religii ze szkoły. Coraz zuchwalsze występowanie sekty zaczyna w y­ woływać silną opozycyę. profesorów i artystów we W ło­ szech z zapytaniem .

MASONERYA: 18 . 1913 zakończyły się klęską obozu masońsko-radykalnego. m ają zerw ać z sektą. soneryi. sprawie tej szkodzą niemało księża apostaci. Dobrym również jest znakiem. ale nie byw a tam przestrzegany. — ale niestety. albo Minocchi. Za rządów Piusa X podnosi się we Włoszech duch religijny i reformują się organizacye katolickie. Wschodu a późniejszy burmistrz Rzymu. podał się do dymisyi wraz ze swoją kliką. Mistrz W. jak n. PELCZAR. bo tak jak we Francyi. Ernest Nathan. że oficerowie włoscy nie m ogą się zapisy­ wać do lóż w olnom ularzy. z garstką modernistów. a ci. i źe dawny W. 1913 m inister w ojny Spinardi im ieniem swojem i m i­ n istra m ary n ark i ogłosił. którzy to uczynili. źe grzeszy przeciw obowiązkowi i honorowi wszelki oficer w ojska lądowego czy m arynarki. Sądzę. Podobny zakaz istnieje także we Francyi. sekta prote­ guje szczególnie swoich adeptów *).— 273 — szyzny wojskowej. zapisujący się do sekty t a ­ jem nej i w ym agającej przysięgi*. Romolo Murri. p. *) W r. źe wybory do parlam entu w r.

wzrosła liczba lóź. — P rześladow anie Kościoła. tak. — Inne stow arzyszenia tajn e. Kadyksie. 1740 edykt króla Filipa V nakazał trzym ać się bulli Klemensa XTT z r. A randa. 1820. źe nawet na dworze królewskim ') i pośród mi­ nistrów 2) miały one swToich adeptów. ale za rządów jego następcy. Król Ferdynand VI edyktem z 2 lipca 1751 wzbronił szerzenia tej sekty i ukarał pozbawieniem po­ sady czy rangi należących do niej urzędników i oficerów. L uis de Urąuij.ROZDZIAŁ XIX. Masonerya w Hiszpanii. — In try g i m asoneryi za F erdynan d a YII. Było naw et podejrzenie. 1738. że K arol III był m asonem . — Rew olucya w r. mimo. — W ojna domowa między K arlistam i i K rystynosam i. za nią poszły loże w Madrycie (1727 p. T r e ś ć : S tan m asoneryi za rządów K arola III i K arola I V . Barcelonie i gdzieindziej. Karola III. który przy­ był z królem z Neapolu. jen erał W all. — B ezpraw ia masonów po detronizacyi Izabelli II. Matritense). — S tan obecny m a­ soneryi hiszpańskiej. źe w r.o. Według źródeł masońskich pierwsza łoża założona została w Gibraltarze (r. że księdza . t. — P rąd y nieprzychylne dla Kościoła. 2) Za K arola I I I należeli do lóź m inistrow ie M. — A ntagonizm lóż podczas inwazyi francuskiej. książę Alba. 1726 staraniem lorda Colerane). hr. a przynajm niej to jest pewnem. a w ambasadorze !) Sektę krzew ił szczególnie m arg rab ia Sąuilace.

L. wraz z konsultorem I. wrzekomo do boku m asona obrał sobie n a spow iednika i że w ychow anie syna powie­ rzył masonowi. L. J) L lorente. Po utworzeniu Wielkiej Loży w roku 1767 2). jenerała W all i księcia Alba. pokazawszy mu podrobiony list jenerała zakonu O. On to przy pomocy dwóch innych ministrów. został obrany w. A.— 275 — angielskim Keene znalazły silnego poplecznika. 1780 p rzy b rała nazw ę W. Officyum I. w którym tenże wrzekomo twierdził. Villanueva i z sekretarzem św. Karol III uwierzył tym oszczerstwom masońskim i kazał jednej nocy 6. Jednym z nich był Emanuel Godoy. arcybiskup z Burgos. granda. źe król pochodzi z nieprawego łoża. a zwolennik encyklopedystów. 18* . angielskiej. napisał zjadliw e dzieło o inkw izyeyi hiszpańskiej. któremu między innymi hołdował sam wielki inkwizytor. także ma­ sonów. ministra. zależała od W. Przewrotny ten satrapa. a przytem wróg Kościoła. Wschodu. w duchowieństwie zaś jansenianizm. 2) W . Ricci’ego. a od r. d. arcybiskupa sewilskiego Despuig i biskupa z Avili Musąuiz. wysłał z kraju najznakomitszych biskupów. wystawiając tylu niewinnych i wielce zasłużonych kapłanów na ciężkie udręczenia. gospodarowali samowolnie faworyci. a nawet rzucił na nich potwarz. »księcia pokoju« i t. usposobił źle króla przeciw Jezuitom. jako członek m asoneryi. minister króla Karola III. Rządy Karola IV (1788—1808) były również nie­ przychylne dla Kościoła. z gwardzisty przybocznego nie­ cnymi faworami królowej wyniesiony do godności m ar­ szałka polnego. Ant. jak prym asa i kardy­ nała Frac. Llorente M. mistrzem hr. de Lorenzana. Rajmund Józef de Arce. L oża hiszp.000 Jezuitów wsadzić na statki. Aranda. a potem wywieźć ich do Civita-Vecchii. bo gdy król oddawał się tylko myśliwstwu. Równo­ cześnie krzewił się w klasach wyższych wolteryanizm. źe dążą do oderwania kwitnących kolonij w Uruguay i Paraguay od korony hiszpańskiej i źe knują spiski na życie króla.

1808 utw orzył T illy dla ry tu szkockiego t. zw. zniesieniem trybunału Inkwizycyi i prawie wszystkich kla­ sztorów (18 sierp. ale rząd kon­ stytucyjny nie wahał się wydać rozporządzeń Kościołowi w rogich2). wymusić od Karola IV i Ferdynanda VII zrzeczenie się korony. czyli t. myślał naw et o oderw anin Kościoła w H iszpanii od Rzymu. z czego skorzystał Napoleon.). Wprawdzie konstytucya z 19 marca 1812 zapewniła w art. które krzewili Anglicy i hr. 1808). jako jedy­ nie prawdziwa. zagrzewał go zaś do walki kler cały. oburzony cięźkiemi kontrybucyami. mason. bronił się dzielnie. poczem brata swego Józefa wyniósł na tron hiszpański (6 czerw. źe religia katolicka. IV do usunięcia faworyta (1798) *). 12. a nawet i do abdykacyi na rzecz syna Ferdy­ nanda VII-go (1808 r. wsparty przez Anglików.— 276 — Piusa VI-go. tegoż au to ra P ius I X i Jego P ontyfika t 2 wyd. natomiast loże hiszpańskie (masones eSpanoles) zależały od Wielkiej Loży angielskiej i miały swe ognisko w loży w Kadyksie. Ona to wpływała przeważnie na radykalnych *) N astępca Godoya. jest i pozostanie na zawsze religią narodu hiszpańskiego i będzie otoczona jego opieką. uwięzieniem lub wygnaniem wielu duchownych. str. 1754. bo znaczna część jej członków należała do lóź narodowych. a w istocie na wygnanie. 156 sq. . Afrancesados. by niegodziwą intrygą w Bayonne. założonej jeszcze w r. Król Józef liczył na orły cesarskie i na loże masoń­ skie swoich stronników. a) P or. Na czele ruchu stała junta w Kadyksie. Wówczas na czele lóź francusko-hiszpańskich stał Wielki Wschód madrycki ( Gran Oriente de Espana). Wreszcie wzbu­ rzenie ludu skłoniło Karola. m inister L uis de U rąuijo. Tom I. 1809). z. S p rem o Consejo w A ranjuez. pod nazwą Santa J u lia 3). Tilly. przy której znowu poma­ gał »książę pokoju«. 3) W r. ale naród hiszpański. idące w ślad za wojskiem francuskiem. opanowana przez żywioły radykalne.

Tom. Macanaz. przywrócono nietylko zakony. poczem nastąpiła reakcya. jak n. Moyano. ale także dawny despotyzm. zapleśniałą etykietę dworską i znienawidzony. im też głównie przypisać na­ leży sprzysiężenia po r. zwane wieżami i zamkami (torres y castUlos). Jedni i drudzy masoni byli zdeklarowanymi wrogami Kościoła. nad rozkrzewieniem idei rewolucyjnych praco­ wali t. Nuncyusz Gravina został również przywołany. Ceballos. gdzie Wielki Wschód hiszpański miał swą siedzibę. dopóki rząd jej nie wytropił. 1817 związek pod nazwą Gran Camera de todos los Bitos. za to Pius VII musiał po kilkakroć zezwolić na uszczuplenie dóbr kościelnych. odtąd ogniskiem stał się Madryt. trybunał Inkwizycyi. albo »synowie Padilli«. w celu poratowania skarbu państwa. których odmienne ry ty utworzyły w r. gminy zaś obejmowały grupy lokalne. zakończone rewolucyą w r. jakoteź oderwanie się kolonij od Hiszpanii. nazwiskiem Romero Alpuente. zwanych liberales albo jacobinos. zostająca pod protektoratem hr. Lozano Torres. a wśród nich Jezuitów (29 maja 1815). 1821 przez jawnych repu­ blikanów. zw. «pracowały« dalej i narzucały nawet niedołężnemu królowi swoich adeptów na ministrów. bo po zniesieniu kon­ stytucyi i kortezów (4 maja 1814). jako wielkiego mistrza. Loże mnożyły się w kraju i w koloniach południowo-amerykańskich. Gar ci a Pizarro. Zwycięstwa Wellingtona wprowadziły Ferdynanda VII do Madrytu (14 maja 1814). Montijo. Mejia. z Ballestros’em jako Gran-Castellano na czele. Wówczas kolebką masoneryi była loża w Granadzie. Ballestoros.— 277 — członków junty centralnej i kongresu kortezów (1810 —1812). dzielił się na prowincye. Mina i Riego. 1820. Comuneros. bo państwu służący. Obok masonów. utworzony w październiku r. z je­ . nie ze wszechmiar pochwały godna. mimo edyktu z 24 m aja 1814. jen. co na do­ bro kraju wyszło. Ustrój w nim był demokratyczny. p. Związek ten. 1814. Tymczasem loże masońskie. zwane wieżami.

(którzy ryw alizow ali z masonami). dokonanych za podmuchem masonów i t. B ruck Die geheimen Gesellschaften in Spanien etc. Skoro niedołężny król Ferdy­ nand VII władzę odzyskał. Gąsko i Capaz. znieważono w iele kościołów. ale za to po­ wiódł się plan usunięcia od następstwa po Ferdynandzie VII (f 29 wrześ. Comun eros3). Wszystkie te związki przygoto­ wywały nową walkę przeciw tronowi i ołtarzowi. z. zwłaszcza. jenerał Castellar i inni. Navarro. źe mieli silnego protektora w infancie Franciszku. exdeputowany Galiano. schwytanych na posiedzeniu loży w Granadzie. 2) H. dobrego kato­ lika. a siedmiu członków. 8) T ak np. kazał loże zamknąć. Pośród nich utworzyło się stronnictwo republikańskie. W pra­ wdzie nie udały się ruchy rewolucyjne. ale mimo to masoni nie przestali działać w ukryciu. Istniały także związki pomniejsze. a naczelna w ła­ dza spoczywała w ręku »zgromadzenia najwyższego«. towarzystwa zwanego Landaburiana itd . Rafael Riego rewolucyę (1 stycz. a popierane przez masonów. 78 sq. powiesić (9 wrześ. czyli partyzanci jenerała Mina.— 278 — dnym tylko stopniem i ścisłą przysięgą l). P rzy pomocy tych związków wywołał jen. »assocyacyi francuskiej«. »towarzystw patryotycznych«. Obok nich konspirowali t. Mainz 1881 str. . którego głowaczami byli exministrowie San Miguel. pokonaną została przez wojska francuskie pod wodzą księcia d’Angouleme. zniesiono wiele klasztorów . wywołane przez jenerała Mina. jakoteź Comuneros pod wodzą Romera Alpuente. zw. Mineros. 1820). która po wielu bezpra­ wiach.8). z. i wyniesienia na tron trzyletniej córki królewskiej *) Comuneros podzielili się później n a dwa zw iązki: t. zamordowano biskupa z Vich R ajm unda Straucha i w ielu księży świeckich i zakonnych. Comuneros Espanoles Constitucionales (którzy się połączyli z m a­ sonami) i Comuneros Espanoles. 1833) brata jego Don Karlosa. Calatrava. jak Karbonaryuszów (prze­ szczepionych z Włoch). 1825). »stowarzyszenia w celu odrodzenia Europy«.

co wszystko wywołało rewolucyę w roku 1868. nie brakło też wichrzeń ze strony t. zajmujący wskutek faworów ministra Zea Bermudez wiele wpływowych posad. Drugą tworzyli zwolennicy federacyi z Portugalią pod republi­ kańską formą rządu. Naczelnikiem narodowej masoneryi. 2) M onde maęonniąue w r. Wówczas to masonerya hiszpańska dzieliła się na »narodową« i »iberyjską«. że go popie­ rała pewna część masoneryi. skoro jeden z jej członków. Wschodowi narodowemu. 1883 ogłosił. . który używał sekty do wywoływania ciągłych zaburzeń. Prim.— 279 — Izabelli II. 1851 nastała chwila ciszy. religii i Kościołowi wroga. Dopiero po zawarciu konkordatu z Piusem IX w r. pod rejencyą jej matki Maryi K ry sty n y 1). na jej czele stali masoni Prim. zostający w ścisłych stosunkach z masoneryą włoską. za Izabellą zaś stanęli liberalni i masoni. nie długo tez utrzym ał się na tronie Amadeusz. a jej rządy odznaczały się chwiejnością. lecz wielka rada zasiadała w Madrycie i stąd kierowała wszystkiemi lożami iberyjskiemi. P ius I X i Jego P ontyfikat T. Po rezygnacyi Iza­ belli II na rzecz syna Alfonsa nastała krótkotrwała repu­ blika. Roz. z. republikanów i socyalistów. kiedy ona szła piechotą do kościoła »Atocha« (1852). mimo. książę Aosty. przeto przyszło do długiej wojny bratobójczej. stolicą tejże była Lisbona. oni to sprowadzili Amadeusza. Serrano i Topete. Do pierwszej należeli progresiści. bo i on należał do lo ż y 2). YI. która straszne klęski sprowadziła na Kościół i państwo. pod­ legającej W. ksiądz Mar­ cin Merino y Gromez. która snadź sekcie masońskiej się nie podobała. progresiśtów. był jen. III. Życie pryw atne królowej nie było bez zarzutu. jakich x) Czyt. Po­ nieważ za Don Karlosem oświadczyło się stronnictwo kon­ serwatywne i cale prawie duchowieństwo. że zasługą m asoneryi było utrzym anie n a tronie Izabelli II i jej syna Alfonsa XII. nie­ m iecką'i angielską. dokonał zamachu na królowę Iza­ bellę II.

a otoczywszy trumnę. . której zuchwałość doszła do tego stopnia. na której złożono koronę z akacyi i inne godła symboliczne. w owych *) Przyczynił Zorilla. 1876 sprowadziło względny spokój.. wśród której motłoch rewolucyjny dopuścił się ohydnych bez­ prawi przeciw religii i Kościołowi. acz między sobą niezgodne. za co zginął później z rąk anarchisty. lecz mimo poparcia ze strony króla włoskiego i portugalskiego nie przyszło to do skutku. On też starał się przyciągnąć do siebie masoneryę iberyjską. Krom tego istniały w Hiszpa­ nii dwa związki tajne: Karbonaryzm i Internacyonał: pierwszy dążył do utworzenia republiki demokratycznej. ale komunistyczną. wykonała znaki. wywiązała się sroga w alka między republiką r a ­ dykalną i pretendentem do tronu Karolem VII. aż wreszcie wyniesie­ nie na tron Alfonsa X II w r. wrskutek czego procesya została w strzy­ mana. — drugi miał również na celu republikę. 1873) *). rytuałem masońskim przepisane. źe podczas pogrzebu jen. czyli w jubileusz papieski. Prima. Kiedy Amadeusz złożył koronę hiszpańską (11 lut. się do tego głównie wielki m istrz lóź hiszp. W szyst­ kie te odcienia. Minister Alfonsa XII Canovas del Castillo nie sprzy­ jał sekcie. Rządy Prima. Mimo to podjudzony przez nich motłoch wybijał szyby podczas wieczornej illuminacyi i napadł na dom stowarzyszenia młodzieży katolickiej. odbyć po mieście procesyę.- 280 — Hiszpania od roku 1864 do 1868 była widownią. jednoczyły się w walce z Kościołem. kroki i uderzenia. i jemu to przypisują zamordowanie jen. i on to wywołał rozruchy w Barcelonie. Cartagenie itd. postanowili masoni wpędzić na nią kilka byków i mnóstwo kotów z pocho­ dniami u ogonów. Serrana i Ama­ deusza zapewniły przewagę masoneryi narodowej. Prima znaczna liczba »braci« wpadła do katedry ma­ dryckiej (Atocha). 1874 i pokonanie Karlistów w r. Kiedy zaś katolicy chcieli 18 czerwca 1871 r.

małżeństwa cywilnego i praw a o stowarzyszeniach. 2) Także za rejencyi M aryi K rystyny. 1877 było pięć Wielkich Lóż. Wschodu hiszpańskiego2). zorganizow any w r. . W ostatnich dziesiątkach XIX wieku rozwielmoźył się Internacyonał i powstały związki anarchistyczne. 87 lóż i około 4105 braci. Wschodu jest Boletin official del Grandę Orienłe. że W. — że zakonnice żywcem w trącali do ognia. a próby zjednoczenia. 1888. 31 maja 1906 wykonał br.000 tomów). który w dniu jego ślubu. — że niszczyli krzyże na cmentarzach. — że spalili słynną bibliotekę Pijarów (100. tak że w r. które do­ puściły się wielu mordów. rozbiły się o opór Alfonsa X III i ludności katolickiej. popierane przez niektórych ministrów (Lopez Dominguez. W masoneryi panował niemały zamęt. mistrz W. liczy obecnie 14 k ap itu ł. skoro po ustąpieniu Ganoyasa prezydentem gabinetu został po kilkakroć Praxedes Mateusz Sagasta. Romanones). 1888. a 35 klasztorów i zakładów katolickich splądrowali i zburzyli. a zwrócił się głównie przeciw" duchowieństwa. czyli naczelnych władz. a urządził br. a małoletności Al­ fonsa X III. mimo to ich liczba rosła ’). że niegodziwcy 16 kościołów i kaplic. żądając sekularyzacyi nauczania. ale ten w ykaz jest widocznie niedokładny.\ Ferrer. Nie udał się także zamach na życie tegoż króla. Wschód hiszpański w Madrycie. które wzięło sobie za zadanie pracować nad nawróceniem masonów. w. a nawet ciała zm arłych zakonnic wydzie­ *) C.— 281 — czasach powstało nawet stowarzyszenie. skierowanego prze­ ciw zakonom. które się mocno zwalczały. rabunków i świętokradztw. jak np. Zato strasznym był wybuch anarchistyczny w Barcelonie (w ostatnich dniach lipca 1909). 1893 nie bardzo się powiodły. ale te zapędy. a snadź wywierali oni wpływ nie­ mały. va n D alens K alender fu r F reim aurer a u f das Ja h r 1912 podaje.\ Morales. »Czarnej ręki«. mason anarchista. Po roku 1900 masonerya chciała i w Hiszpanii wywołać walkę religijną. Do tego przyszło. O rganem W. podjęte w latach 1885.

1909). i zapow iedział udział H iszpanii w tej walce. na której czele stał wspom­ niany już br. Po upadku liberalnego ministerstwa Moreta. 1902 w Genewie. Don Miguel M orayta y Sagrario. a zarazem żądają zaprowadzenia republiki ’). br.-. republikańska i antyklerykalna. wielki dygnitarz lóź katalońskich2). w spółce z anarchistam i i socyalistami. w czerwcu r. 1904 Fernando Lozano im ieniem H iszpa­ n ii liberalnej proklam ow ał republikę uniw ersalną. utrzy­ mywana przez masońską ^międzynarodową ligę racyonalistycznego wychowania dzieci*. że pisma masońskie. W schodu hiszp. dostał się do więzienia i został rozstrzelany (13 paźdz. a szkoły wolne i loże masońskie zamknięto na rozkaz ministra Maura. w której także król Alfons XIII wraz z dworem uczestniczył. 3) Opowiadają. jeżeli nie powoła do rządów jej narzędzia — C aualejasa. m ając oczy zwrócone n a chw alebną republikę hiszpańską z r.— 282 — rali z grobów i na bagnetach czy dzidach obnosili po uli­ cach. a protesty bi­ x) N a kongresie internacyonalnym masońskim. Ferrer. k tó ry po nieudanym zam achu na króla Alfonsa X III. dem okratyczna. wskutek czego masonerya całego świata. powszechne rozbrojenie. 2) Jednym z nauczycieli wolnej szkoły był Moralós. oświadczył delegat W. skoro roz­ waży.-. Ale któż się dziwić będzie tym orgiom. 1873«. liberalna. Prasie antyreligijnej pomaga »wolna szkoła«. Podobnie n a kongresie wolnomyślnych w Rzym ie r. objął rządy liberał i republikanin Canalejas. główny tegoż sprawca. że m asonerya zagroziła królowi nowymi za­ m achami. życie sobie odebrał. socyalistyczne i anarchistyczne podburzają ciągle motłoch przeciw religii i duchowień­ stwu. odbytym w r. uderzyła gwałtownie na »okrutny« według niej rząd hiszpański i na »reakcyę klerykalną« i rzeczywiście dymisyę gabinetu Maura spowodowała. la­ w irujący między stronnictw am i3). k tó ra w krótce się obudzi. Kongres eucharystyczny. zaprow adzenie praw czło­ w ieka itd. ale natrafił na silniejszą reakcyę ze strony katolików. . że »naprzeciw H iszpanii oficyalnej stoi H iszpania przyszłości. federacyę ludów. był świetną manifestacyą ducha katolickiego. zniesienie granic. 1911 w Madrycie urządzony. Po wybuchu barcelońskim Ferrer.

z Maurą na czele. a Wybory do kortezów. ustąpili. ustaw o wypędzeniu kleru zakonnego i zaprowadzeniu szkoły bezreligijnej. mimo. . że pozwolił na agitacyę za rewizyą »procesu Ferrera«. dokonane w r. ale następcą jego został zwo­ lennik liberalny Komunones. Że sekta i na­ dal dążyć tam będzie do zgnębienia Kościoła i obalenia monarchii. któremi masonerya chciałaby także Hiszpanię obdarzyć. 1894 ksiądz A ndrzej Gornez Sommorostro w yrzekł się m asoneryi publicznie w katedrze w S eg w ii. wy­ padły pomyślnie dla katolików i dla konserwatywnego mi­ nisterstwa. wątpić nie można. Z drugiej strony staraniem biskupów utworzyła się liga antimasońska i antisemicka (1912) l). którego prezydentem jest Eduardo Dato. podczas gdy katoliccy człon kowie kortezów". Sam Canalejas zginął od kul anarchisty Manuela Pardinas. 1912 wstrzymały Canalejasa od przeprowadzenia . P rzez lat 30 był on m istrzem loży w tem źe mieście. W r. 1912). 1914. (10 list.— 283 — skupów w r.

Na początku XIX wieku była Portugalia widownią uporczywej walki między Francuzami i Anglikami. Pombal upadł po śmierci Józefa I. — Najnowsze bezpraw ia. którego ogniskiem były rozmnożone loże i »zreformowany« uni­ wersytet w Coimbra. albo uwięzić. — D zisiejsza organizacya m a­ soneryi portugalskiej. człowiek bez czci i wiary. m ający poparcie króla Jana V. 1860. — Zuchwalstwo lóź po r. który wziął sobie za zadanie zgnębić arystokracyę i wypędzić z kraju Jezuitów. a jedni . świątobliwego zaś O. Za to za rządów niedołężnego króla Józefa (1750 —1777) masonerya podniosła głowę. Pierwsza loża w Lisbonie powstała w roku 1735. bo wówczas przy­ szedł do steru minister Sebastyan Józef Caryalłio Melho m argrabia de Pombal. i wywieźć ich do Państw a kościelnego (1759). T r e ś ć : B ezpraw ia Pom bala. — Sm utny stan katolicyzm u na początku XIX wieku. U padek duchowieństwa. gdy na tron wstąpiła Marya I (13 maja 1777). Rzeczywiście za jego namową kazał król pochwycić wszystkich Jezuitów. Gordona. ale pozostał po nim duch anty religijny. Malagridę stracić na rusztowaniu. ale dalszy rozwój masone­ ryi wstrzymał trybunał inkwizycyi. co z wiel­ kim pożytkiem pracowali w koloniach. Masonerya w Portugalii.ROZDZIAŁ XX. staraniem anglika G. nawet tych.

Pod rządami Maryi da Gloria (f 1825) i jej synów. że około roku 1834 wT samej Lisbonie na 36 proboszczów dwóch tylko nie należało do lóź. królestwo włoskie (21 czerw. ze Stolicą św. P ius I X i Jego Pont. 1822 został on w. źe za przewodem ministra de Loule śmiały urządzić na cześć zmarłego br. napojeni zasa­ dami gallikańskiemi. Mendes-Leal. uznał. m arszałka Saldanhę. przeprowadził ustawę o sprzedaży pozostałych dóbr klasztorów żeńskich. kapituł i biskupstw. Co więcej. samo zaś lękało się ukazać na ulicy w sukni duchownej. Ostatni zwyciężył. tak. które wybuchło za Grzegorza XVI i dopiero za Leona X III całkowicie u stało2). str. mistrzem lóź brazy­ lijskich. mieli masoni taką potęgę. Rząd. zawartego. Labo d’Aviła). źe narzucali swoich członków na ministrów (jak np. a Dom Pedro. jako jeden z pierwszych.- 285 - i drudzy zakładali swe loże. . 1861). Cavoura olbrzymią demonstracyę w ko­ ściele św. płaszczyli się przed rządem i pakto­ wali z sektą. pozwalało lożom rządzić bra­ ctwami i odprawiać po kościołach ceremonie masońskie. przez nie opanowany. Biskupi. dekretem Jana VI. sprzyja­ jącym duchowieństwu. Dom Pedra (f 1861) i Ludwika I (f 1889). zniósł zakaz ro­ J) D ziało się to naw et za L eona X III w r. T. Antoniego. Duchowieństwo. ale źe rząd na biskupstwa proponował adep­ tów sekty 1). II. Po roku 1860 loże lisbońskie tak się rozzuchwaliły. Później wybuchła wojna domowa między Dom Miguelem. około roku 1845 masonerya postarała się. źe duchowieństwo było zdemora­ lizowane przez sektę. margr. Wielką dla niej pomocą było odszczepieństwo w Goa. tem boleśniejszy. że nietylko izby nie przyjęły konkordatu. poplecznikiem maso­ neryi.. ubogie i niegorliwe. 2) Czyt.-. z domu Sachsen-Koburg-Kohary. 1879 i 1882. 140 sq. które dopiero w roku 1818. a na­ wet wpływali na duchowieństwo. de Loule. źle wychowane w seminaryach. co sprowadziło srogi ucisk Ko­ ścioła. zostały na chwilę zamknięte. bo jeszcze w r.

loża prowincyonalna irlandzka. grożące religii. urządzonym przez loże. 1864) wraz z Syllabusem. Wschód portugal­ ski — Konfederacya masońska — Najwyższa Rada szko­ cka — W. poczem na kongresach w Oporto i Bradze zaczęli radzić nad obroną przed potężną i zuchwałą sektą. encykliki Piusa IX Quanta cura (z 8 grud. a nie Lim a. wziął udział w uroczystym obchodzie stuletniej rocznicy śmierci Pombala. P rezydentem republiki w ybrany został M anuel A riaga. a 4 paźdz. która po sromotnej ucieczce króla Manuela II ogłosiła rzeczpospolitą portugalską. z królem Ludwikiem I na czele. 1882. krzewiciel wTolnej myśli i przewódca republika­ nów 2). W schodu portugalskiego pow stał w r. a w r.— 286 — bót słuźebniczych w niedzielę i wzbronił publikowania. będący podobizną francuskiej L igue de l ’enseignement. około roku 1859 istniało w Portugalii pięć władz masońskich: W. 1867 i 1869 nastąpiła koncentracya tychże władz. Sebastiao de Magelhaes Lima. 2) Oprócz Lim y przewodzi m asoneryi portugalskiej żyd Alfons Costa. 1913 prezydent m i­ nistrów . 1911 m inister sprawiedliwości. W. w r. Po r. 1898 zw iązek. Co do organizacyi. Rzeczywiście 1 lutego 1908 zamordowano króla Karola I i następcę tronu Ludwika. a w roku 1910 Grandę Oriente Lusitano unido w Lisbonie miał pod sobą 121 lóż i 2745 braci W wieku XX masonerya. W r. Za to rząd nie wpuścił do kraju Jezuitów. ale niebezpieczeństwo. dlatego że L im a swą otw artością skompromitował masonerye. wypędzonych z Fran cyi. 1910 wy­ buchła rewolucya w Lisbonie. w r. co już w r. ale nawet do bractw i do tercyarstwa. . że wciska się nietylko do Kościoła. Do­ *) S taraniem W. Wschód luzytański — W. 1874 wybuchły nowe rozterki z Rzymem. 1907 zapowiedział w lożach pary ­ skich Dr. Masonerya portugalska ma tę właściwość. postanowiła obalić monarchię i zaprowadzić republikę. Wchodu. obudziło katolików z le­ targu. w spółce z innymi zwią­ zkami tajnymi. mistrz W.

z. źe nie chcieli przyjąć »związków wyznaniowych«. Czterej rachadores tworzą t. mestre i mestre sublimo. prze do dalszych bezprawi. przeszło 40. Związek ten. liczący. i to z taką przewrotnością. a w r. cztery barague jedną vende (sklep). święcenie świąt i nau­ czanie religii w szkole. źe »reakcyoniści«. wraz z masonerya. źe nawet pisma liberalne i protestanckie nie ukryw ały swego oburzenia. jak dzienniki w r. W. na modłę francuską wymyślonych. aspirantes. skazani na więzienie przez trybunały republikań­ skie. Zdarza się nieraz. a pomaga jej związek zwany Carbonari. kierunek zaś sto­ warzyszenia zostaje w rękach ukrytej loży A lta Vende. giną na ulicach od kul i nożów band karbonarskich.000 członków. a wszystkie vendes Portu­ galii podlegają jednej vende najwyższej. raćliadores. Nieszczęśliwy kraj jest pastwą strasznej anarchii. Mistrz całego związku. źe pozbawiony wiary motłoch dopuszcza się bezkarnie mordów. rabunków i świę­ tokradztw po kościołach. i to za to tylko. zniesiono wszyst­ kie klasztory. toż nic dziwnego. bo w nieszczęśliwej Por­ tugalii zapanowała wszechwładnie masonerya. wtrącono do więzień albo wy­ gnano do kolonij w Afryce wielu proboszczów. a Europa na to milczy! W ostatnich czasach monarchiści starają się wywołać . Barios Gomaes i X. cztery clioca jedną baragiic. jakoteź przysięgę. 1911 donosiły. Luis Almeida. X. wypędzono zakonników i zakonnice. canteiro. Protesty Piusa X i bisku­ pów portugalskich były daremne. wi­ zytatora generalnego Misyonarzy. źe zerwano dyplomatyczne sto­ sunki z Rzymem. podzielonych na cztery stopnie.— 287 — puszczono się przytem wielkich zbrodni. zamordowano dwóch Lazarzystów. co ułatwiło wybuch re­ wolucyi. wyrzucono patryarchę lisbońskiego Mendes Bello i innych biskupów z ich stolic. 1911 przeprowadzono rozdział Kościoła i państwa. skonfiskowano dobra kościelne. cztery canteiro jedną choca. Fragues. pozyskał dla swej idei pewną liczbę oficerów. zwłaszcza.

1914 P ius X kreow ał go kardynałem - . która może liczyć na pomoc lóż całego świata i na polityczny oportunizm europejskich rzą­ dów. w roku 313). który we­ dług zapowiedzi w. przyjęła ustawę cywilną o rozdziale Kościoła i państwa. mistrza lóż portugalskich Sebastyana de Magelhaes Lima miał być odwetem za kongres Eucha­ rystyczny wiedeński (w roku 1912) i za obchód 1300-ej rocznicy edyktu medyolańskiego (Konstantyna W. że takich apostatów jest 800. poczem dla Kościoła i konserwatystów nadeszła chwila większej swo body. ogłosiła ich jako apostatów 1). ale w tem w idoczną je st przesada.— 288 — kontrrewolucyę. panującej w Lisbonie. Ale niezadługo potem masonerya doznała porażki. ale nieudolne ich usiłowania kończą się rozbiciem drobnych oddziałów i potęgują tylko siłę sekty. W jesieni roku 1913 odbył się w Lisbonie między­ narodowy kongres wolnomyślnych i masonów. że pewna liczba proboszczów. tak że patryarcha lisboński Mendes Bello mógł wró­ cić z w ygnania2). między którymi są także masoni. za co Sto­ lica apost. *) D zienniki masońskie tw ierdzą.\ Alfons Costa musiał ustąpić. bo minister br. 2) W m aju r. Jestto również smutnem zjawiskiem. Z drugiej strony duch reli­ gijn y wśród świeckich widocznie się podnosi.

ale PELC ZAR : MASONERYA. później­ szy wielki książę toskański. Strathmore upoważnił jedenastu »braci« z Niemiec do otwarcia loży w Ham­ burgu. Już w r. loża w Hamburgu. lożę londyńską (r. Masonerya w Niemczech. z hr. 1731). albo na początku roku 1737 w Mannheimie. — J a k za to odwdzięczyły się loże w roku 1866 i 1870. że pierwsza loża niemiecka za­ łożoną została dopiero w r. 1733 W. — Królowie p ru ­ scy są jej protektoram i. co zostawali w służbie cywilnej lub wojskowej. a od r. Mistrz angielski hr. T r e ś ć : Rozwój m asoneryi w X V III wieku. nieco później otrzymał on w Anglii od W. 1736. Chesterfield na czele.. — Pomoc dana rew olucyi we Włoszech. i w czasie »kulturkam pfu«. zdaje się jednak. wstępowania do »tak zwanego bractw a frankmasonów«. 19 . wysłana do Hagi przez W. 1737 dekretem z 21 października elektor Karol Filip wzbronił wszystkim. Przyjęła go na ucznia i czeladnika osobna deputacya. to jednak nie przerw ała ona swoich czynności. Nim masonerya rozszerzyła się w Niemczech. 1745 cesarz niemiecki (f 1765). — Obecny stan m asoneryi niem ieckiej. 6 grudnia 1737 otw artą została. a chociaż senat dekretem z 7 m arca 1738 kazał ją za­ mknąć. Mistrza Lovella stopień majstra.ROZDZIAŁ XXI. Ale już w r. został jej adeptem książę lotaryński Franciszek Stefan.

®) P ociągnął F ry d e ry k a do loży hr. że m asoni w lożach swoich zak ład ają sektę relig ijną. wówczas jeszcze następcę tronu. ks. i to podlejszą. Geschichte der Freimaurerei in Dewtschland S. 103). m atka innych lóź pruskich. (Por. Był on przy­ jacielem Voltaire’a. Kiedy tenże król objął berło pruskie. Śmieję się z tych bezeceństw«. literaci i artyści wstępo­ wali do lóź. Karol Aleksander AnspachBayreuth. Ew ald Handbuch der deutschen Freimaurerei I I Theil.— 290 — po zatwierdzeniu przez W. Ferdynand brunszwicki. Deputacya tejże loży przyjęła do sekty późniejszego króla pruskiego Fryderyka II *). ks. 3) Później F ry d ery k II rozczarow ał się co do m asoneryi i n a ­ zyw ał ją »zabawką wielkich dzieci«. . landgraf heski Karol. Leopold Braunscłiweig-Liineburg. Karol Ludwik Mecklemburg-Strelitz. Fryderyk Hessen-Kassel. skąd w roku 1740 wyszła berlińska loża A u x trois globes (»Zu den drei Weltkugeln«). a nie mając żadnej wiary. N eum ann. podjudzał »filozofów« do walki z Kościołem3). Lożę angielską (23 paździer. Inni pisarze. wywołaną upad­ kiem religijności. założył w Charlottenburgu w arsztat masoński (1740)2). Fryderyk August Braunschweig-Oels. ks. w mieście Brunszwiku. i to w nocy z 15 na 16 sierpnia 1738. 1740) z tytułem »loźy prowincyonalnej«. F r. toteż na liście masonów XVIII-go i po­ czątków XIX-go wieku widzimy takie nazwiska. Karol kurlandzki. ks. tw ierdzą. m argrabia i książę saski Albert Kazimierz. Ernest gothajski. Preuss. bo było to wówczas modą. 2) Ju ż w r. aniżeli inne sek ty « . Za jego przykładem inni także książęta. duchowni. W r. ks. a n a krótko przed śm iercią (bo 2 lipca 1786) w yrzekł do lekarza swego Zim m erm anna: »A lchem ia i te u rg ia m ają teraz w m asoneryi swoją siedzibę. ks. ja k Fiudel. ks. przybrała nazwę A bsalom (1741). 1782 pisał ta k do dA lem b erta : »W iedz o tem. że F ry d eryk II pozostał do śm ierci w iernym masoneryi. ks. 1738 utw orzył on lożę n a zam ku Rheinsberg i sam czas jakiś był jej m istrzem . Karol Fryderyk SachsenMeiningen. Lippe-Biickeburg. jak: król Fryderyk Wilhelm II pruski.

1743 loża ber­ lińska wprowadziła język niemiecki. Stark. do którego już w r. Fichte. 1738 Auoc trois aigles blancs założył jenerał br. dalej Lessing1). Fryd. czemu zjazdy w Kohlo (1772) i w Wilhelmsbadzie (1782) starały się zapobiedz. Karol Hase. w Dre­ źnie (r. jen. 1742) i t. T u w r. Mozart. ale już w r. a rządziły się księgą konstytucyj Andersona i rytuałem Pricharda. d. Schafgotsche. Muller. Franc. Wynikiem tych usiłowań. Hardenberg. wprowadzali coraz nowe obrządki i systemy. z. Freiligrath. Jean Paul Richter. Borne. 19 * . W kie­ runku reformy działali szczególnie baron Franciszek Ditrich Ditfurt. bo marzyciele albo szal­ bierze. Scharnhorst i inni. opat Muth. Kleist. Schrepfer. Nicolai. Groethe.— 291 - prymas Dalberg. w Lipsku (M inerva su den drei Palmen r. Rosa. Voss. biskup wrocławski hr. w Hanowerze (Friedrich w r. jakoteź loże polskie i duńskie. było po­ rzucenie stopni templaryuszowskich i utworzenie t. Kleist. W drugiej połowie XVIII wieku zapanował w maso­ neryi niemieckiej wielki chaos. Johnson. Stein. 1783 przystąpiły 53 loże niemieckie. Burger. Hund. a jako zw olennik reform Józefa II został profesorem języków oryentalnych i herm eneutyki biblijnej przy uniw ersytecie we Lwowie. Haydn. Korner. 1742). Bliicher. dążących do zreformowania masoneryi. bar. 1744). Cagliostro i inni. Fryderyk Lud. Marbach. jak bar. 1783 w stąpił do niemieckiej loży P hoenix zu r runden T a fel. 1791 p rze­ szedł n a protestantyzm i ożenił się. Do najstarszych należały loże w Bayreuth (sur Sonne w r. Ignacy Aureli F essler2). Wieland. Wil. 1773 kapucynem . Her­ der. poczem resztę życia (1839) po­ święcił krzew ieniu masońskich idei. 1741). 2) F essler był od r. Chamisso. Ecker. Wszystkie loże niemieckie miały z początku tylko trzy stopnie świętojańskie. związku eklektycznego. Kotzebue. Riickert. kanonik Bodenius. Wóllner. :) D ram at jego »Nathan« m a tendencye masońskie. Językiem lożowym był z początku język francuski i dopiero w r. Abt. we Frankfurcie (sur E inigkeit w r. Klopstock. Rutowski).

jenerał von Bokum drugi. ale po zamordowaniu dram aturga Aug. z. 1819) rozwiązane zostały. a w r. W pierwszej połowie XIX wieku masonerya niemie­ cka nie rozwijała się świetnie. nie odnosił się do trzech wielkich lóź pruskich i ich filij3). Obok niej pracowała także pokrewna jej sekta Illuminatów. Edykt tegoż króla z 20 paźdz. Jestto tak zw ana »Schródersćhe LehrarU . Herder. 1814 został p rzy jęty do loży w P aryżu. a pułkow nik von B rehm er trzeci. źe m asonerya jest instytucyą niebezpieczną dla państw a. Korner i inni pisali na cześć masoneryi szumne dityramby. jak Lessing. 2) F ry d ery k W ilhelm III objął w 1796 r. przyczem car A leksander trzym ał »pierwszy mło­ tek*. podczas gdy poeci. księstwie badeńskiem i w księstwie heskiem wszystkie loże po r. z dążnościami narodowemi i liberalno-konstytucyjnemi. z innymi związkami. ale chciał ją uczynić nieszkodliw ą za pomocą nadzoru policyjnego. Kotzebuego przez bur­ sza Sanda (r. . 1808) nie długo się utrzym ał. zakazujący udziału w towarzystwach tajnych. 1839). Burschenschaften. a nowego blasku i znaczenia dodało przyjęcie księcia Ł) F ry d ery k L udw ik Schroder (f 1816) zwróci! się do tradycyj staroangielskich i uprościł ry tu ał. czyli związku wielkich mistrzów trzech wielkich lóź pruskich w Berlinie (28 grud. W edług m em oryału hr. 1798. Utworzony przez kilku. źe do niej należała znaczna liczba pastorów i sam król Fryderyk Wilhelm III do loży się w pisał2). w w. 9 lutego. zato wśród mło­ dzieży uniwersyteckiej powstały t. Grossmeisterverein. Większy ruch począł się w masoneryi niemieckiej od czasu utworzenia t.292 — Scbróder'-) i inni. Korrespondensbureau w Lipsku i t. masonów Tugendbund (w Kró­ lewcu r. H augw itza z r. z. 1822 F ry d ery k W ilhelm III m iał w iedzieć dobrze. którego dotąd trzy m ają się loże w H am burgu. p rotektor n ad trzem a W ielkiem i Lożam i P rus. o których wyżej mówi­ liśmy. podczas gdy w Bawaryi. mimo. 1820 zostały zamknięte. z. Goethe. Wieland.

2) N a m asoneryę uderzył mocno w swoich pism ach (n. 3) Grossloge zu den drei Weltkugeln. a w r. 1866 w wojnie z Austryą. profesor teologii w B erlinie i tw órca t. przyczem w mowie swojej oświadczył.-. źe stanęła przy nim r. 1874. święte i wzniosłe*. Lotara Buchera. 5 listopada 1853. jako »protektor lóż pruskich«. »Evangelische Kirchenseitung « (f 1868). zw. gdy w r. i poświęciła dla niego króla hanowerskiego Je ­ rzego V. W r. a nawet br.-. czerwony książę. z w. i że syn ma być dla tegoż zakonu mocną obroną. acz tenże był także masonem4). ale posługiwał się masonami. Grossloge Royal York. zw. H engstenberg. H enkel von D onnersm ark wobec najw yż­ szych urzędników trzech wielkich lóż i t. On to. Die Freimaurerei und das Evangelische P fa rra m t (1854—1855). 4) Do lóż w stąpili również książę H enryk LX VII von Keuss (1852). Hieronim Napoleon. Grossloge zur Sonne in B ayreuth. W pra­ !) P rz y jął go br. Sam »mąź żelaza i krwi« ks. 1852 ostre na nią ze strony protestanckiej wymie­ rzono ciosy 2). otoczył sektę swą opieką. Grosse Landesloge. Tożsamo masone­ rya francuska popierała zjednoczenie Niemiec. K oburg Gotha. dokonane uroczyście 22 maja 1840 wobec najwyższych władz m asońskich1). p. Grosse Landesloge in Sachsen. jeżeli chce mieć przeświadczenie. że przyczynił się »do rozkrzewienia rzeczy prawdziwej i dobrej«. . wpro­ wadził do Wielkiej Loży krajowej (Landesloge) syna swego Fryderyka Wilhelma (późniejszego cesarza Fryde­ ryka I I I 3). odwiódł cesa­ rza Napoleona III od interwencyi na rzecz Austryi. następnym. Stuhlmeister p iętn a­ stu lóż berlińskich. 1811 przybyła Grossloge von H am burg. t. Fryderyk objął 24 czerwca 1861 urząd wielkiego mi­ strza krajowego i piastował go do r. tak atoli. i E rnest II ks. którzy dodali mu do boku br. Otton Bismarck nie należał do żadnej loży. że »dzieło zakonu jest bardzo poważne.-. E rn est Wilh. Masonerya niemiecka wywdzięczyła się królowi Wil­ helmowi I tem.— 293 — Wilhelma pruskiego. że godność protektora lóż pruskich zatrzym ał król Wilhelm I 3).

do wygnania Jezuitów i do wyda­ nia t. a później członkowie t. 1838 wstąpił do sekty. albo o uczczenie adresem »masona bez fartucha«. *) P rzed r. Po r. . że masoni głównie za pomocą National®ereinu przyczy­ n ili się do zjednoczenia Niemiec pod hegem onią P ru s. gdy szło o apoteozę cesarza Wilhelma I.). Nationafoereinu. Rzeczywiście loże niemieckie i ich pi­ sma. F indel Die Geschichte der Freim aurerei I I Teil. Liclitfreunde . księcia Bismarcka. Zresztą cesarz Wilhelm I ugłaskał wszystkie loże świata wydaniem walki Kościołowi. 1848 odbyły się kongresy masonów niem ieckich w S trassburgu. 2) Że m asonerya przyczyniła się do w ybuchu t. jako »oskarżonych o krzywoprzysięstwo i zdradę«. parły rząd do wyrugowa­ nia Kościoła ze szkół. dał masoneryi niemieckiej hasło do wystąpienia przeciw Rzy­ mowi i Jezuitom 2). jako odpowiedź na Syllabus. »Kulturkam pfu«. 1865 ogłosił otw arty list do papieża Piusa IX. III. Zachęcał go do tego gorąco prof. Br. z. (Por. (1883. 1859 bardzo czynnym masonem był książę sasko-koburgsko-g^tajski Ernest.— 294 — wdzie loże francuskie uchwałą z 20 października 1870 we­ zwały Wilhelma I i jego syna przed swój trybunał. który jeszcze w r. G. 333) i Rimsta della Mass. z. czyli tak zwanym »kulturkampfem«. 310 sq. 1870). zw. A m berg 1877 str. ital. 1844 zało­ żył przy pomocy innych braci Wielką Lożę A lpina w Szwajc a ry i1). 97) przyznają. podczas gdy loże działały raczej skrycie i tylko wtedy występo­ wały publicznie. Bluntschli. Lożom pom agali także t. iź wałczyli przeciw masonom francuskim. 1882. ustaw majowych. wielki mistrz Wielkiej Loży w Bayreuth (f 1881). 54 sq. a później nieco. źe masoni stawali do walki na pojedynkę.'. Masońskie pism a Bauhiltte (r. z. On to 14 paźdz. (Por. ale było to czczą komedyą. po rozmowie z Bismarkiem (30 kwiet. to jest. trzym ając się przytem tej taktyki. Pachtler Der stille Krieg gegen Thron und Attar. M. S tutgarcie i Bazylei. b ra t kró la belgijskiego Leopolda I.). zwłaszcza Din Bauhiltte. przyznał w sejmie pruskim b r/. 1868) i po zebraniu Protestantenvereinu w Eisenach (r. a już w r. L asker.

Nie należy on jed n ak do ża­ dnej loży. a protektorem trzech Wiel­ kich Lóź pruskich i t. Wzajem w. pruski Fryderyk Leopold.— 295 — Loże niemieckie pomagały także »braciom« we Wło­ szech w ich kreciej robocie. podnosząc. 1888. dążącej do zniszczenia pań­ stwa kościelnego i zaboru Rzymu. swoim reprezentantem przy W. który starał się samego papieża Piusa IX oszukać. z. jawnego mazzinistę i wroga religii. 393 dobroczynnymi zakładami i 16. . van D alens K alender fu r F reim aurerei a u f das J a h r 1912. 72 szkockiemi. 38 lożami »Andrzeja*. w r. Wilhelma I (r. Jana. razem 506 lóż święto­ jańskich z 58-667 »braćmi«. 132) uznało za dobre. Usedom. z upoważnienia cesarza Wilhelma I I 2). że dla despoty. 2) W r. 1770) z 8 kapitułami. 1883 trzy Wielkie Loże berlińskie zamianowały br. 2) Grosse Landesloge der F reim aurer von Deutschland w Berlinie (od r. że W ilhelm II był n a b an ­ kiecie lóż i podarow ał im swój portret. Loży krajowej jest od roku 1894 ks. choćby m iał najlepszą wolę. i że przy odsłonięciu pomnika Griordano Bruno w r. Arnim. 139 lożami św. Vicarius Salomonis W. pogodzenie zasad masońskich z ety k ą państwową jest rzeczą niem ożebną. 1910 istniało w Niemczech 8 Wielkich lóż i 5 lóź niezależnych. Jana. Co do organizacyił). i sprytny hr.\ Adryana Lemmi’ego. 27 masońskimi wianuszkami (Kranzeheii). Oto nazwy Wiel­ kich Lóź: 1) Grosse N ational Mutterloge »su den drei W eltkugeln« w Berlinie (od roku 1740) z 145 lożami św. 3 lożami prowincyonalnemi. mistrz Lemmi słał do Niemiec kondolencyę po śmierci br. że w r. 1870 posłowie pruscy hr. a tę misyę mieli przed r. 1889 miała masonerya niemiecka swojego przedstawiciela. de la Grandę Loge Synib. 1) C.-. (z r. Później szła z Niemiec zachęta do walki z papiestwem. Wschodzie włoskim. 1888). którego dwanaście lat przedtem masoni włoscy witali z entuzyazmem w Medyolanie.327 »braćmi«. mason wyższych sto­ pni. 1910 dzienniki donosiły. co pismo masońskie B ulletin mag. na co przytoczyć można i ten dowód.

4. genannt »Royal York su r Freundschaft« w Berlinie {od r. 1872 tak zwany Grosslogenbund. 67 zakła­ dami. . 1900 m iała 7 lóż w Berlinie. 9) Freie Vereinigung der fu n f unabłuingigen Logen in Deutschland (od r. 1 w C harłottenburgu. 5) Grosse Landesloge von Sachsen w Dreźnie (od r. z.550 »braćmi«. Ośm Wielkich Lóż niemieckich i 5 lóź niezależnych tworzy od r. 3) T. 77 lo­ żami św. 9 wianuszkami. 6) Grosse Loge sur Sonne w Bayreuth (od r. 1740) z 59 lożami. 1760) z 1 lożą prowincyonalną (we Wrocławiu). składający się z 8 wiel­ kich mistrzów i 16 delegatów Wielkich Lóź. 3. 1 we W rocław iu. 1. 7. 4) Grosse Loge von Hamburg (od r. 2) Grosse] Prom nzial-Loge »Polarstern« w C hrystyanii (od r. Powstały teź w niektórych krajach t.— 296 — 377 zakładami dobroczynnymi i 14. Jana. 4. a obradujący co rok w czasie Zielonych Świątek. 2 w ianuszki i 1220 »braci«. 7) Grosse Mutterloge des Eklektischen Freim aurer-Bundes we Frankfurcie nad Me­ nem (od r.350 »braćmi«. kolejno w stolicach tychże W. 15 wianuszkami masońskimi. 34 łożami. a sy­ stemów osobnych ma być w Niemczech pięć.856 »braćmi« *).167 »braćm i«2). z. co dało impuls do ogólnych zebrań. 3) Grosse Loge von Preussen. Grossloge K a iser F riedrich zu r B undestreue w B erli­ nie nie została uzn an ą przez G rosslogenbund i już upadła. którego or­ ganem jest t. z. 8) Grosse Freimaurerloge su r Eintracht w D arm stadt (od r. 1811) z 26 lożami. G-auverbande. 1783). 1741) z 1 lożą pro­ wincyonalną. 28 zakła­ dami. 3. 189 zakładami. 103 zakładami. 1 w Górlitz. 1893) m a 3 loże i 294 »braci«. 1 w Szczecinie. 91 zakładami.560 »braćmi«. z 22 lożami.862 »braćmi«. 13 wianuszkami masońskimi. 727 »braćmi«.318 »bracm i«s). Grosslogentag. Co do zasad. 14 »wewnętrznymi Wschodami«. 144 zakła­ dami. masonerya niemiecka nie wykreśliła ze swoich statutów wiary w istnienie Wielkiego Budowni­ J) Prom nzial-G rosśloge non H am burg w B erlinie (od r. 1846) z 8 lożami. 83 zakładami. Lóź. 1883) z 5 lo­ żami.

w rodzaju »Kólnische Volksseitung«. tymczasem zaś. pozwala swoim adeptom wyznawać jakąkolwiek religię prywatnie. i protestuje do­ tąd przeciw temu. niektóre loże chcą i dziś uchodzić za chrześcijańskie. przez Chrystusa. ale iluż jest takich masonów. że ultramontańskie dzien­ niki. co więcej. jakoby była niechrześcijańską. na religijności opartą. mianej 16 czerw. Że masonerya niemiecka jest wrogo usposobioną dla Kościoła katolickiego. a nawet ją chwalą. S. Masonerya i w Niemczech wzdycha za tą chwilą. t. ustąpią miej­ sca »religii rozumu«. że »bracia« będą w duchu chrystyanizmu myśleć i działać. oto cel godny wysileń ludzi szlachetnych«. 1876 katolickie centrum w petycyi wniesionej do sejmu pruskiego wykazało niebezpieczeństwa. ale ten chrystyanizm jest tylko systemem etycznym. »Wielkiego mistrza« (ale nie Boga) ogłoszonym i z cechy nadprzyrodzonej odartym. loże niemieckie rozwi­ . kiedy wszystkie wyznania w proch się rozpadłszy. że w r. »na którą się wszyscy zgadzają«. podobnie jak socyalizm. 236): »Eine christliche Maurerei ist ein maurerisches Unding« (masonerya chrze­ ścijańska jest masońskim dziwolągiem). wyraził na­ dzieję. jakie religii chrześcijańskiej i społeczeństwu ze strony lóź grożą. 1853 w Solingen. Zupełnie uzasadnionem jest zdanie klasycznego dzieła masońskiego p. a złamać potęgę tegoż. a w mo­ wie swojej. Co do dzieł dobroczynnych. Niemiecka masonerya nie może z tego się pysznić. wiedząc. AUgemeines Handbuch der Freim aurerei (II B. Nic też dziwnego.- 297 czego świata i w nieśmiertelność duszy. przedstawiają masoneryę jako niewinną zabawkę. Jej wrogiem jest ultramontanizm. którzyby wierzyli w Bóstwo Chry­ stusa Pana? Wprawdzie cesarz Wilhelm I uważał masoneryę za instytucyę chrześcijańską. dowiodła faktami: a znamiennem jest wyznanie masońskiego »fferolda« z 5 grudnia 1909: »Jestto dziwnym objawem czasu. że pod wpływem doktryn m a­ sońskich staną się prędzej czy później indyferentystami i przejdą do rzędu czcicieli tej religii.

z których jedna nosi nazw ę »loża F ry d ery k a W. a później jeszcze istn iały t. Co do stosunków praw nych. zw. 1908. poznać można ') Jeszcze w r.Orden. Za to żydzi garną się do W. Yerein deutscher Freimaurer. Frciuenlogen. Simililogen. 1884. z. W r. »braciach « i założenia dla nich t. W r.1. s) Br. Są też w Niemczech loże i związki nie uznane przez władze masońskie. z. N eum ann Das Freimaurertum str. Schwesterrihaus. Odd. a tylko dwie W.700. Sterbekassemereine. W r. 1868 założył w tym celu t. W najnowszych czasach objawił się w lożach niemie­ ckich pewien prąd do zaprowadzenia reform w kierunku liberalnym i humanitarnym. Verein deutscher Freimaurer Zentralhilfkasse. niezależne Johannislogen. z. E dykt z r. Nie można zaprzeczyć. ale zw racają się one ze swoją opieką przedewszystkiem do swoich członków i ich rodzin L). 1912 otw arto w Berlinie trzy nowe loże. 2) W r. m asonerya w Niemczech podlega ustaw ie o stow arzyszeniach z 19 kw iet. czego wynikiem był istniejący krótko Lessingsbund i t. Druidenorden (nowa odrośl illuminatów). że lóż w Niemczech przy­ bywa.— 298 — nęły nader ruchliwą działalność i uwzględniły różne po­ trzeby społeczne i ekonomiczne. loża żydowska). Loże berlińskie odmawiają im do­ tąd przyjęcia. Guttemplerlogen. starców. służących głuchoniem ych itd.«. z. położnic. a jak o nich sądzi masonerya obca. 128. z okazyi obchodu srebrnego w esela n a ­ stępcy tronu F ry d e ry k a W ilhelm a i księżniczki W iktoryi. M ają też osobne zakłady dla dzieci.Fellow. Loży hamburskiej i m ają swoje osobne loże. Victoria-Stifiung des Schwesternhauses dla w spierania wdów i sierót po zm arłych. utw orzyły loże t.000 m arek. . 1900 nastąpiło zrównanie żydów z aryjczykam i co do udziału w maso­ neryi. rekon­ walescentów. loże rytów M israim i Memphis. jak Symbolisclie Grossloge szkockiego rytu w Lipsku. które mają tylko pewne formy m asońskie3). 1798 został zniesiony. związek B n e i-B r is s (to jest. utworzony w r. 1861 w Potsdam iei). 1912 zbu­ dowały sobie loże berlińskie w spaniały gm ach kosztem 1.

Schlesischer. które atoli mają raczej pozory ani­ żeli rzeczywiste własności masoneryi« r). 1 . Br. der Freiin. Johannislogen zu Berlin. II B. 2) Attg. D resdener. Staatslexikon I Aufl. Hamburgische Zirkel-Correspondenz.— 299 - z tych słów pisma masońskiego Bulletin du Supreme Conseil Belgiąue (r. Natomiast masoni niemieccy w swoich pismach się chełpią. Allg. Bausteine. II. H andb. że właśnie ich loże stoją na wyżynie potrzeb czasu i mogą innym służyć na wzór. Bundesblatt (berliński). Berliner Herold. Logenblatt (Braunschweiger. 1274. (Por. Bauhiltte. zasługują n a w zm iankę: Bruderkette. M ecklenburgerches). Latomia. . Freimaurer-Zeitung.195. 1889. Wóchentlicher Anzeiger der Arbeiten in den St. C. Ł) P or. von Dalens Kolender fu r Freimaurer. H am burger. nazw ał m asoneryę niem iecką »filisterstwem« i ostro piętnow ał panujące w niej kłótnie. bo oni tylko »posiadają geniusz czyli zrozumie­ nie ideału duchowego« 2). 120): »Niemcy są zalane tajnemi towarzystwami. Handbueh der Freimaurerei IY Auf. Signale fu r die deutsclie Maurerwelt. Z licznych czasopism i przeglądów m asońskich. Astrda. wychodzących obecnie w N iem ­ czech. 185).-.. założyciel L essingsbundu.. Bayrenther Bundesblatt. Findel.

ROZDZIAŁ XXII. — Jakobini pod wodzą M artynowicza. K ossutha i jego p arty i. a za szkołą wolną i szturm o rozwody. on też był pierwszym mistrzem tej loży. Franciszek An­ toni Sporck w Pradze. — Obe­ cny stan m asoneryi w ęgierskiej.) Rozszerzenie się lóż za F ra n c isz k a I. — O tw arcie loży pod św. — Zakusy o w olną szkołę i o zupełną niezależność od A ustryi. — W alka przeciw nauce religii w szkole. 1863 i 1867. do której wpisało się kilku znacznych panów czeskich. — D a­ rem ne sta ra n ia o uznanie państw owe. ich członkowie oświad­ czyli się w r. — Zakaz F ranciszk a II w latach 1794 i 1801. T r e ś ć : I. który trzy loże połączył w jedną Zu den drei gekrónten Sternen (1743). k tó ry był m a­ sonem. Za nią poszły dwie inne loże w Pradze. 1848. Pierwszą lożę austryacką założył hr. — K now ania rew olucyjne L. i to w r. — Zaprow adzenie obowiązkowych ślubów cywilnych. — Założenie lóż w ęgierskich w r. Masonerya w Austryi i w Węgrzech. — Założe­ nie lóź nieoficyalnyeh pod nazw ą niepolitycznych związków. 1726 pod nazwą Z u den drei Sternen. który w swoich zgubnych dla Kościoła refor­ mach pomocy m asoneryi używ ał. pretendentem do tronu po śmierci Karola VI. i za Józefa II.) P ierw sze loże n a W ęgrzech. W Austryi nader gorliwym protektorem sekty stał . 1740 ruchliwą działalność rozwinął tu hr. — U tw orzenie W ielkiej Loży symbolicznej i jej działalność. Kinigi. — II. Po r. 1740 za Karolem Albrechtem bawarskim. Józefem w r.

a ten zakaz powtórzyła 8 pażdz. ale teraz opiekę nad sektą objął Albert Kazimierz. W r. 1763 otrzymała od drezdeńskiej łoży Zu den drei Granaten zatwierdzenie tej godności. 1738 nie zo­ stała ogłoszona w Austryi. księcia biskupa wrocławskiego i wielkiego mistrza loży Z u den drei Todtengerippen.— 301 - się Franciszek Stefan. a od r. 1773 pracowała loża szkocka Z u den drei gekronten Sternen und den drei gekronten Sdulen. 1736 mąż Maryi Teresy austryackiej. syn Augusta III. ale F ran­ ciszek Stefan tyle sprawił. 1766. chociaż bulla Klemensa X II z r. Albrecht Józef Hoditz założył 17 września 1742 lożę w Wiedniu. 1745 cesarz niemiecki. najulubieńszej córki cesar­ . do których wielu arystokratów należało. 1765 weszła tu »ścisła obserwa«. od r. a od r. z pozwoleniem utwo­ rzenia kapituły dla całych Czech pod nazwą Zu den drei Evangelisten. 1776). toż nie bez jej wiedzy policya wytropiła (7 m arca 1743) zebranie masonów wiedeń­ skich. Zu den drei Schwestern (1772). otrzymawszy na to upoważnienie od hr. 1731 przyjęty do loży w Hadze. pod nazwą A u x trois canons. Jana Schafgotsche. 1754 zakazała Marya Teresa tworzenia lóź i pracy w lożach w obrębie krajów dziedzicznych. a od r. masonerya niemiecka głośno sławiła -»den Tjornehmsten M aurer in Europa«. 1766 mąż Maryi Krystyny. W Pradze loża Zu den drei gekronten Sternen przy­ jęła samowładnie tytuł »loży prowincyonalnej« i dopiero w r. źe pod pokrywką badań alcliemistycznych. źe kiedy tenże w ybrany został cesarzem (1745). Nie dziw. 1764 mistrz ront Stuhle loży drezdeńskiej Z u den drei Schwestern. w r. Pod jego to opieką hr. jak Z u den drei Her zen (1754). a więc w rok po nagłej śmierci cesarza Franciszka I (f 18 sierpnia 1765). od r. Marya Teresa nie sprzy­ jała sekcie. posiedzenia loży w samym burgu cesarskim się odbywały. Później powstały inne loże. książę sasko-cieszyński. W r. książę łotaryński. Zu-rn Palrnbawn (ściślej obserwy r.

Mianowicie wielkie u niej znaczenie mieli masoni: książę Wacław Kaunitz. Masonami byli również wysocy dygnitarze państwa: hr. a do tego zostawała pod wpływem jawnych czy skrytych wrogów Kościoła. III Y ortrag von Dr. Karon Egon Fiirstenberg. H istorya polityczna Kościoła w Galicyi za rządów M aryi Teresy. t. hr. i członek komisyi nauk i cenzury nadwornej. — bar. ale jako monarchini otrzym ała wychowanie we* dług zasad ówczesnych. hr. M arya Teresa była kobietą wierzącą i po swojemu pobożną. wolności Kościoła wcale nie sprzy­ jających. członek komisyi nauk.— 302 — sk iej1). hr. 2 t. jak: Dannemayer. żona jego stała na cza­ tach w oknie pałacu. Tem się też tłómaczy wiele jej rozporządzeń. aby ostrzedz obradujących. twórca nowego systemu w sprawach ducho­ wnych. Pergen (pierwszy gubernator Galicyi). Die Freimaurerei Oesterreicli-Ungarns. II V ortrag von Exc. Josef A lexander F reih errn von H elfert. jej lekarz przyboczny (po­ mocnik przy 16 połogach i zarazem prezes komisyi nauk i cenzury!). Opowiadają. . 1897. — dalej głośni wówczas profesorowie teologii i praw a kanonicznego. Dr. Karol Wrbna. Y ictor von Fuchs. hr. Jan Mitrowsky. hr. Fessler. że kiedy tenże książę w Schoenbrunnie przewodniczył zebraniu loży. Leopold Kollowrat. hr. hr. Józef Heinke. hr. — baron Gerhard van Swieten. Karol Antoni Martini. Ugarte (także gubernator Galicyi) i inni. — bar. Jan Ant. — Józef Sonnenfels. »tajny kanclerz dworu i państwa*. Karol Martinitz. hr. Jan Dietrichstein. Wł. Gmeiner. które później febroniańskiemi i jozefińskiemi na­ zwano. Rauten- *) Por. Kościołowi nie­ przychylnych i zezwolenie na pierwszy rozbiór Polski2). Chotkowski w dziele p. K raków 1909. Józef Haller. Klupfeł. Pehem. Eibel. 2) Obszernie i źródłowo dowodzi tego X. w razie gdyby jej m atka nadjeżdżała. należących do masoneryi. Zwolf Vortr&ge W ien. profesor uniwersytetu wied. głoszącego wszechwładztwo państwa w stosunku do Kościoła. Jan Chotek.

das Vorige wieder gutsumachen. k tó re g o o p e ra Zauberflote tc h n ie całkow icie duchem m asońskim . Marya Teresa przeniknęła tajemne jej dążności. Kunigla. W ir sagen Euch. — wreszcie wielu arystokratów artystów 1). 3) i>Hóre E r. szczególnie zaś założenie przez loże domu sierót pod we­ zwaniem św. I k r aber seht zu. dass beim Goldkochen. M ein Seliger. wie Ih/r noch m it E u ren B ru d e m F reim aurern zurecht knmmt« (H elfert 1. toteż sekta występowała coraz śmielej. wyższych oficerów i duchow nych!). ale intrygi tegoż ministra i innych masonów. Royko i inni. tak że według rełacyi hr. masona. sieli m it diesen dangereusen L euten so tie f eingelassen za haben. *) M iędzy in n y m i M ozart. Heter K a u n itz. 1772) usposo­ biły cesarzową lepiej dla sekty. K u n ftig h in soli es nicht mehr geschehen. 104. Eucli ins H a n d w erk p fu sc h en u nd ein bissel regieren wollen. sie werden. 2) W y lic z a ich D r. c. dass ich sie verfólgt habe. und sie kónnen meines Schutses sićher sein«. G-ebt acht. wpływ zięcia Albrechta Kazimierza. K aunitza3). w enn die einm al m erken. freundschaftliche Gesellschaft isi. 76). und m ir ist leid. Ich werde mich befleissigen. bo w w ie k u X V III n ie było ta k ie g o b is k u p a n a sto licy k ra k o w sk ie j i ż a d e n z b isk u p ó w k ra k o ­ w skich n ie n a le ż a ł do m aso n ery i. Jana Chrzciciela w Pradze (r. der Kciiser. u n d dass sie dabei so lange die dupes gewesen. . dass die FreimaurerGesellschaft eine unschuldige. das H aus werden sie E uch noch um kehren und das Leben sauer genug m achen. E r w ill uns etioas weiss niachen.- 303 — strauch. dann werden sie a u f einm al einig sein. A le sk ą d się ta m w z ią ł *P u zyn a B isc h o f von K r a k a u ?« J e s tto fałsz w ie ru tn y . d am it sie nicht um so n st a u f der W elt sind. miała wyrzec do masona Kressla vovi Gualtenberg: »Ich bin uberseugt. Schatzgraben u n d Geislerbesehworen nichts herauskom m t ais Sehande u nd Spott. W ir icerden’s nicht erleben und sind dess' froh. w as E r selber wohl n icht glaubt. war selbst Maęon. F u ch s w dziele D ie F reim aurerei Oesterreich-U ngarns str. D er J o s e f w ird auch noch a u f Unsere W orte kom m en und es bitter bereuen. jak to poznać można z wymienionych dekretów i ze słów wy­ rzeczonych do ks.

a w r. 1794 było ich razem w Austryi i na Węgrzech 4 5 2). Dietrichsteinem jako Landesgrossmeister na czele. zależnej od berlińskiej Grosse Landesloge'). Prane. z.-. .— 304 - Masonerya nie omieszkała wyzyskać tego usposobie­ nia cesarzowej i jej syna Józefa IŁ Jeszcze w r. a nawet w piśmie odręcznem z 11 grudnia 1785 nazwał robotę masońską kuglarstwem ( Gaukelei). 4) W pływ ali n a niego szczególnie »bracia«: książę W acław K aunitz. 1909). przy po­ mocy w. *) Loże w iedeńskie oderw ały się od pragskićh w r. . mistrza prowincyonalnego hr. Rosenkreuzery i Illuminaci.3) Sam cesarz Józef II kazał sobie w ykładać kabalistykę (Bm iliutte z 30 stycz. miał ten cios odwrócić wysłannik W. Równocześnie uwijali się po Austryi jużto aw antur­ nicy. 1770 otw artą została loża wiedeńska Zu den drei Adlern. Ignacy Born (autor pam fletu p. za nią poszły loże Z um heiligen Josef (1771) i Z u r Hoffnung (1773). źe cesarz w piśmie do W. Szymon Reischach. Grosse Landesloge von Oesterreich z hr. bar. Kressl. Monaehologia). Józef II nie należał do loży. t. 2) O lożach galicyjskich będzie w Rozdziale XXIY-ym.-. Józef Heinke. 1777. bar. H u n d 8). a zbli­ żyły się do berlińskiej Lcmgesloge. Kiedy po zamknięciu lóż w Neapolitańskiem (12 września 1775) groziło coś podobnego i lożom w Austryi. propagujący wyższe stopnie i »zakon Templaryuszów«. tak źe przed r. J a n D ietrichstein. bar. ale dopiero w r. ale przejąwszy się. hr. K arol M artini. — jużto alchemicy. Loży berlińskiej oddał ma­ soneryi pochlebne świadectwo.. bar. Dietrichsteina i bę­ dącego w łaskach u cesarza Józefa II br. Pergen. hr* J a n Ant. Także i w krajach koronnych liczba lóż z każdym rokiem rosła. tak. od młodości za­ sadami antykościelnemi i popadłszy w moc masonów4). jak znany już bar. 1784 utworzenie t. 1776 nastąpiło założenie łoży prowincyonalnej austr. Józef Sonneńfels. Franciszek von Sudthausen. Zinnendorfa. Loży berlińskiej br.

weroneński Jan Morosini. przybyłby przedewszystkiem do Wiednia. b. b. i co gorsza. B er stille Krieg der Freimaure­ rei gegen Thron und Altar. 1778 książę biskup lublański Michał Brigido. Mając poparcie lóż. Masoni sta ra li się Józefa II tem pozyskać. źe kard. najdroższy synu. ale także w księżach. którego Ojciec mój Niebieski do tego ważnego dzieła wybrał« 1). jako eques a cruce hierosolymitana. uściskałby go i powiedziałby: Najukochańszy Józefie. b. poseł austryacki przy W aty­ kanie 2). mantuański hr. w biskupach. Do loży należał także. lublański hr. gotowe dziś jeszcze mnie ukrzyżować. tem więcej. K inigl i inni. J. którą bezbożne mnichy i popy. 20 . b. Verchovacz. b. Karol Herberstein. Zaledwie po śmierci Maryi Teresy (29 listop. że znalazł chętną pomoc nietylko w ówczesnych urzędnikach i lite­ ratach. od r. 1780) hr. *) Por. do Wielkiego Józefa. Leo­ pold Spaur. Oto próbka takiego dityrambu: »Gdyby Chrystus przyszedł znowu na świat. jakimi byli np. G. str. ołomuniecki hr. Dziś jeszcze pisarze sekty wiel­ bią Józefa II jako »masona bez fartucha«. 2) T w ierdzą niektórzy. 1786 utw orzyli w P radze zakład dla głuchoniem ych. arc. arc. P ach tler S. Tadeusz Trauttmansdorf. ty ­ siącznymi przesądami i zabobonami zeszpeciły. do pier­ wotnego i świetnego blasku znowu przywrócił.— 305 - starał się pod pozorem wprowadzenia reform. za co go masonerya wynosiła pod niebiosa. M. rzuciłby mu się na szyję. abyś moją świętą religię. mógł cesarz pofolgować swoim pseudoreformatorskim zapędom. zagrzebski Maks. religię zaś uczynić pomocniczką policyi. arc. H erzan był masonem. 23. przemyski Betański i sam kardynał F ran­ ciszek Herzan von Harras. PELC ZAR : MASONERYA. Hieronim Colloredo. poniżyć Ko­ ściół do roli sługi państwa. którego Ojciec mój Niebieski usta­ nowił na ziemi. Ty. tyś jest tym monarchą. salcburski hr. N atom iast masoni lżyli w ohydny sposób Kościół i biskupów. brixeński hr. Jan Pergen. że w r. Józefie jesteś owym mężem. duchem febroniańskim przejętych.

3) W ielkie oburzenie u masonów w ywołał Józef II przez to. przedkładać w ładzom 3). zniesienie bractw. ale i m inister K aunitz śmiał papieżowi ubliżyć. W ład Szekely’ego. nietyłko Józef II.000 reńskich z kasy wojskowej. 79 sq. odtąd józefinizmem zwanego. ale z drugiej strony oburzył przeciw sobie wierzących katolików i wywołał groźne zaburzenia w Belgii i na W ęgrzech2). niby grad niszczący. poczęły wychodzić rozporządzenia Kościołowi wrogie. jak kassata wielkiej liczby klasztorów. Temi pseudo-reformami zadał Józef II bolesny cios Kościołowi w Austryi. za co Fryderyk II nadał Józefowi II przydomek »brata zak ry sty an a« 1). czego wyrazem były słowa. jak sądzę. zaraz. jestem najnieszczęśliwszym z ludzi«. Umierał z go ryczą w duszy (8 lutego 1790). bo ugruntował panowanie zgubnego systemu. kongregacyj Maryańskich i seminaryów duchownych. oddał sądom cywilnym za to. 1782 przybył do W iednia. ') Czyt. źe tenże zdefraudow ał 97.— 306 - Józef II objął rządy Austryi. by odwrócić te ciosy od Kościoła. Wprawdzie dekretem z 11 grudnia roku 1785 ograniczył liczbę lóż do dwóch lub trzech w tem samem mieście i na­ kazał spis członków. rozszerzenie wpływu państwa w sprawach szkolnych i małżeńskich.. a stworzenie seminaryów generalnych z kierunkiem policyjnym i z wykładami w duchu febroniańskim. a nawet wydanie wielu przepi­ sów liturgicznych. podporządkowanie władzy duchownej pod wła­ dzę rządową. bo obecnie. że podpułkow nika gw ardyi w ęgierskiej hr. w rozporządzeniu zaś z roku 1789 postanowił. W pam flecie wówczas w ydanym nazw ali cesarza w prost tyranem . . 2) K iedy P ius VI w r. m a­ sona. Za późno spostrzegł cesarz. z wykazem dni zebrań. przerwanie stosunków pomiędzy pozostałymi klasztorami i biskupami a Stolicą św. Die F reim aurerei O esterreich-Ungarns str. jakie przed śmiercią napisał do brata swego Leo­ polda: »Ubolewaj nademną. że fałszywą poszedł drogą i źe masonerya jest nieprzyjaciółką religii i państwa.

ale dowodów n a to niema. On doit deja vous avoir averti. A m berg 1875. prof. Hoffmanna8). o tru ty bulionem. jakoteź Privat-Promemoria iiber die sweckmassigsten M ittel. acz nie całkiem wolny od zapatryw ań józefińskich. cesarz Leopold II był zawsze opiekunem sekty i juź jako wielki książę toskań­ ski działał w jej duchu. Por. w liście z 17 sierpnia 1790 ostrzegła przed machinacyami masonów: »Prenes bien gardę la bas a toute association de francmaęons. ale te praw a nie weszły zaraz w życie i sprawiły tyle tylko. czy też w edług innej w ersyi. m it Marie Antoinette. a po nagłej jego śm ierci2). ale źe te plany sparaliżow ał F rydery k II. łudzili tegoż cesarza obietnicą pomocy w nabyciu B aw aryi. 3) W piśm ie tem w ykazuje Hoffmann m achinacye masonów i illum inatów za rządów Józefa II i opowiada. 1792. Marya Antoinetta żona Ludwika XVI. a na przyszłość każdy z nich przed otrzymaniem posady składał przysięgę. że do tajnych towarzystw nigdy się nie zapisze. n a ­ kazaw szy m inistrow i swojemu H erzbergow i w stąpić do zakonu illu ­ m inatów i działać w lożach przeciw zam iarom Józefa II. człowiek wierzący i Kościołowi życzliwszy. Hoffmann 20* . po nocnej orgii m asońskiej. że masoni poczęli porozumiewać się z nieprzyja­ ciółmi państwa. Brat i następca Józefa II. Odkrycie spisku masonów-jakobinów.). źe go siostra jego. został cesarzem niemieckim F ran­ ciszek II.- 307 - aby urzędnicy cywilni i wojskowi wystąpili z lóź. ja k tw ierdzą. przysłanym z Włoch przez masonów. wywołały su­ *) A rneth Der Briefwechsel Kaiser Josefs I I etc. c ’est p a r cette w ie. o którym będzie poniżej. opa­ nowawszy loże austryackie. że illum inaci. ąue tous les monstres d ’ici comptent d ’arriver dans tous les pays au meme but. A nnuarius Osseg Der H am m er der Freimaurerei am Kaiserthrone der Habsłnirger. podane cesarzowi w r. Oh Dieu gardę m a patrie et vous de pareils mallieurs« . mimo. Później Leopold II wystąpił przeciw^ masonom. 2) U m arł w r. 1793 przez nawróconego masona. die sdmmtlichen geheimen Orden fu r jeden S ta a t unschadlich su machen.

Józefa i praskiej Am icitia. W skutek ruchów rewolucyjnych w r. a i pó­ źniej także nie brakło w Austryi masonów u k ry ty ch x). spowodował wojnę T urcyi z A ustryą. mimo. (Por. lożę w Oedenburgu. z mistrzem dr. Wschodem francuskim. ale mu odmówiono2). 1812 odkryła policya w W iedniu schadzkę masonów. by ustaw ą zakazano tajemnych związków masonów. nowe przyniosła nadzieje. ') W r. Na zjeździe w Weronie r. D ie F reim aurerei OesterreichU ngarn s. L. także w Węgrzech. aby u rzędnik zastępujący rząd n a ze b raniach lożowych. ale m inister G iskra n a to się nie zgodził. Józefem«. i otrzymała od Wielkiej Loży krajowej w Berlinie afiliacyę. Brunświku i Hanoweru. Ludw. przy pomocy angielskiego m i­ n istra P itta . a na sejmie rzeszy w Regensburgu postawił wniosek. Lewis. czyli liberalizmu. był m asonem . 1860 żyd Schneeberger założył dwie loże na Węgrzech. . przeznaczoną na zbiorowisko masonów monarchii i aliliow aną przez W. że tenże H erzberg. Mimo to w roku 1809 loża austryacka utrzym ywała tajną korespondencyę z W. źe król pruski Fryderyk Wilhelm III stanął w ich obronie. za to on sam odnowił 22 kwietnia 1801 dekret Józefa II dla k ra­ jów austryackich. a od mi­ nistra Dobłhoffa zatwierdzenie. ale po nastaniu reakcyi musiała »się p rzy k ry ć«. inny zaś żyd. 1822 wystąpili monarcho­ wie przeciw masoneryi i innym sektom tajemnym. ale sprzeciwili się temu delegaci Prus. 2) Masoni proponowali. kawale­ rów Różanego Krzyża i illuminatów. 1848 została otw artą na nowo w Wiedniu loża »pod św. Juź w roku 1794 kazał Franciszek II rozwiązać loże w krajach austryackich. Dopiero era »błękitnej rewolu­ cyi*. Tenże Lewis wniósł 15 listopada 1867 prośbę do namiestnictwa w Wiedniu i Pradze o wskrzeszenie wiedeńskiej loży św. Zato mi­ tw ierdzi również. Lewisem na czele.- 3 08 rowsze wystąpienie przeciw masonom. Juź w r. i że zaburzenia w W ęgrzech były dziełem lóż. Lożę hamburską (19 m arca 1869). 18).

Freundschaft. a przytem zamknęło oczy. Lessing zu den drei Bingen. Sokrates (1874). — C. abbazyjski Humanitas. II. der Freim. van Dalens Kalender auf das Ja h r 1912 tw ierdzi. Handb. Obecnie w samym Wiedniu jest takich »niepolity­ cznych związków« dwanaście. 1897). 1889 połączyła się z lożą Con­ cordia. że od loży preszburskiej za­ leżą następujące zw iązki w iedeńskie: Humanitas. Już 30 października 1869 związek »Humanitas« otrzy­ mał rządowe zatwierdzenie. In n a loża. 1883. 4) Por. Pionier . Schil­ ler (1875). założoną w r. salzburgski Mo­ zart. Loży w ęgierskiej. Freundschaft (1877). Treue (1888). 24 sq. Goethe (1892). Kosmos % Są to właściwie loże masońskie. p rzenie­ sioną została również do P reszburga. które pracują jak loże. Zukunft. 1. Kosmos . Treue. — Freimaurerei OesterreichUngarns str. i rzeczywiście do roku 1874 powstało takich filij ośm. . pod następującemi godłami: H um anitas (1869). a 30 lipca 1871 od W. W schodu włoskiego (22 kw iet. gdzie wiedeńska H um anitas odbywała swe masońskie zebrania. 1871). Eintracht. Lessing (1897). żądające od urzędników przysięgi. W r. Concor­ dia (1883). Allg. 131. Z u k u n ft (1874). dalej p ragski H iram . oprócz loży H um ąnitas w Neudórfl na ziemi węgierskiej założonej2). Sokra­ tes. Gothe. 3) A nnuarius Osseg. Columbus (1877). jakoteź »międzynarodowego wianuszka masońskiego« w W iedniu3). pilzneński Harmonie. poczem przeniosła swą siedzibę do Preszb u rg a (r. 327. pod nazw ą E in trach t (od r. 2) L oża H um anitas w Neudórfl an der L eitha otrzym ała za­ tw ierdzenie od W. ?) Jako organ tego zw iązku począł wychodzić dziennik »Zirkel«. źe masonerya przemyciła się do Austryi pod flagą »niepolitycznych związków« (H umanitatsverem e) i »wianuszków« (M aurerkrdnschen■). Pionier (1898). tylko bez masońskich oznak i przepisanego ceremo­ niału. 1875). c. z prawem afiliowania takichźe stowarzyszeń w Cislitawiix).— 309 — nisterstwo mieszczańskie 19 stycznia 1868 zniosło rozpo­ rządzenie. Schiller. źe do ta j­ nych związków nie należą i należeć nie będą.

Ferd. Do najruchliw szych należą: baron Hock. Niepomyślnym był również wynik zabiegów »braci« Rotha i Zenkera (żydów). a w hotelu Post w zi­ mie). t. a kiedy oni zaapelowali do trybunału państwa. w Haida w Czechach (E inigkeii). t. w znacznej części żydów. w hotelu sum schwarsen Boss). Gluckm ann. zatwierdził tenże rezolucyę namiestnictwa (23 stycznia 1905). B rezina. w Saaz w Czechach (p. by namiestnictwo dolnoaustryackie pozwoliło na utworzenie Wielkiej Loży A u stria w Wiedniu (r. H um anitas. H ugo H eller. Latomia). Auersperga podanie o pozwolenie na otwarcie lóź w Cislitawii. mogą być członkami tych związków. w Karlsbadzie (p. w Pradze: 1. albo t. t. Karl. w Opawie.— 310 — ponieważ jednak masonerya nie ma w Austryi urzędowego pozwolenia. w Asch w Czechach (Astrda). w Czerniowcach p. źe tylko »bracia«. 3. w Salzburgu (M osart). Oprócz lóź wiedeńskich istnieją masońskie związki »hum anitarne«. 1904). na tej podstawie. E rnest W iktor Zenker. Harm onie. w Reichenbergu (p. W roku 1874 preszburska loża Z u lm n ft wniosła do ministerstwa ks. w Marienbadzie (w hotelu Casino). we Franzensbadzie (w British-Hotel). Rzecz godna uwagi. przeto te loże. w Cie­ szynie (Freundsćhaft). źe w Austryi tajne towarzystwa są zakazane. w Ciepli­ cach (Philantropia. Bruder-K reis Am icitia. l) W edług C. w Pilźnie (Harmonie). 2. wyno­ siła wówczas 846. z. wianuszki (Krdnschen): w Abbazyi (H um anitas). muszą się ukryw ać pod inną nazwą i są filiami lóź wę­ gierskich w Preszburgu. t. Verein Munificentia w hotelu Kroh w lecie. Kette). . 'Ban D alens K alender fiir F reim a u rer za rok 1907 liczba masonów austryackich. acz zresztą publicznie znane. Jorg. K inder-A syl-Verein Montefiore (ze samych żydów). K arol I. 2. ale otrzym ała odpowiedź od­ mowną. należący do formalnych lóź austryackich w Preszburgu. a więc w oczach masonów uchodzą one za loże ł). Pernersdorfer.

przynajmniej tak zapowiada loża Pio­ nier w odezwie z r. Miasto Linc poszło pierwsze za tem wezwa­ ') S ta ra n ie m ty c h lóź p o w sta ły w W ie d n iu b ezw y zn an io w e o chronki d la dzieci. K a iser F rane J o s e f Ju bilaum sstiftm ig fu r Volkswohnungen. 1903 czysto masoński związek Verein su r Erhaltung einer freien Sekule (dla utrzym ania »wolnej szkoły « '). H eim fu r obdachlose F am ilien. wicemistrza Zenkera po­ wstał w r. źe rząd austryacki wprawdzie masoneryę toleruje. ubolewając nad tem. to jest. z której naukę religii wykluczono. Hock. muszą loże cislitawskie inną wywieszać cho­ rągiew. są rozsiewniczkami bezwyznaniowości i nienawiści do Kościoła katolickiego. a fu n d u sze sw e (3.— 311 — Starania te ze strony lóź wiedeńskich mają się nie­ bawem ponowić. Mm uznanie pra­ wne nastąpi. poparty przez profesorów uniwersytetu wie­ deńskiego i przez partyę socyalno-demokratyczną. 1905 liberalny związek Freie Sekule (»wolna szkoła«). bezreligijną szkołą. 2) Z w iązek te n p rz e s ta ł istn ie ć w ro k u 1906. .-. W tym też celu za staraniem tej loży i br. wezwał rady szkolne większych miast. Verein zu r Forderung des H andw erks. a źe one. Związek ten. 1906. P hilantropischer Verein. 1905/6 Nr. jakoteź za rozwodami i za ślubami cywilnymi obowiązkowymi. jako twierdze liberalizmu. 22).-. to też już w roku 1903 loża »Pionier« założyła w Wiedniu »szkołę wolną«. to jest. Verein m r A nspeisung hungernder Schulkinder itd. radca dworu i członek najwyższego trybunału administracyjnego. oraz krucyfiksy. bronione głównie przez żydów. na którego czele stanął br. zbyteczna dowodzić. tworzyć lub popierać dzieła dobroczynne. a w r. aby ze szkół miejskich usunęły modlitwę »Ojcze nasz« i »Zdrowaś Marya«. Jak wypowiedział masoński dziennik »Zirkel« (r. w alka przeciw religii w szkole musi być hasłem masoneryi i zbliżonych do niej duchów.) p rz e k a z a ł zw iązkow i F reie Scliule. ale może każdej chwili jej pracę zatamować i zniweczyć.600 kor. W ostatnich czasach przeważnie z lóź wychodzi agitacya za »wolną«.

m ających w W iedniu głów ną swoją siedzibę! 2) Masoni m ają protektorów w niektórych wysokich urzęd n i­ kach i w deputow anych do rad y p aństw a. upoważnienie ze strony rady szkolnej k ra­ jowej. przejętym ideami masońskiemi. — źe nadto szkoły pryw atne bez nauki religii istnieć nie mogą. »Wolna szkoła« poniosła porażkę. czego skutkiem były demonstracye.\ Zenker. Me udał się też w roku 1906 szturm o rozwody. przez masoński dziennik Z irkel i pi­ sma żydowskie w yw ołany1). Wiedniu. w Wiedniu roku 1906 odbyty. ży­ dowską i socyalistyczną. 1909 ponowił tę agitacyę b r . Związek »wolnej szkoły«. za nim zaś poszli katolicy. opinia katolicka w niezliczonych petycyach do rady państwa założyła protest. rada szkolna wiedeńska z inicyatywy znakomitego bur­ mistrza Luegera kazała w r. ale biskup lincki Doppelbauer zaprotestował. wywołane w Pradze. ale ministerstwo oświaty i trybunał administracyjny orzekły. Insbruku i w Krakowie (!) przez młodzież »postępową«. G-racu. ale z pe­ wnością ataki swe ponowi. 1906 w lo­ żach wiedeńskich. od­ wołał się do władz wyższych. ale również bez skutku. co więcej. 1869 o szkołach ludowych każdy nauczyciel religii ma mieć pozwolenie biskupie lub w razie nieuzasadnionej od­ mowy biskupa. źe źydowsko-masońskie zakusy tą razą się nie powiodły. tak. 1909 zam knąć pierwszą szkołę »wolną«. P opiera ją także zw iązek separow anych małżonków k a ­ tolickich. prze­ prowadzonej przez wiec katolicki. głównie pośród robotników. bo dzięki organizacyi. a ich tajemną dewizą jest: idelenda est Austria* 2).— 312 niem. *) W r. źe według ustawy z r. w rakuskiej stolicy założoną. W ostatnich latach wydano także wojnę fakultetom teologicznym przy uniwersytetach. Pod względem politycznym dążą loże masońskie do rozbioru Austryi i przyłączenia niemieckich prowincyj do Nie­ miec. Ponowiono je w r. to też Oskar E rstlin g mógł napisać w masońskim dzienniku Z irkel (z 13 g ru d n ia 1908): . który nauczanie religii w tej szkole powierzył nauczycielom świeckim.

Na początku XX wieku liberałom w walce z Kościo­ łem przybył na pomoc z jednej strony protestantyzm. z. (W alther Die Freimaurerei str. którzy nader chętnie wstępowali czy to do lóż wie­ deńskich. który także wśród Czechów działa de­ strukcyjnie *). którzy przed utworzeniem się stronnictwa »chrześcijańsko-socyalnego«. (Por.000 nauczycieli przystąpiło do europejskiego wolnomyślnego zw iązku nauczycieli.— 313 — Główną siłę obozu liberalnego stanowią żydzi. który za pomocą pieniędzy. p. Powszechne wybory w r. 1907 i 1911 wzmocniły nadto siłę partyi socyalno-demokratycznej. referat ks.rej wodzili w Austryi. w r. 1760 utworzo­ nej. z drugiej zwią­ zek wolnomyślny. N aw et m iędzy wychowawcami następcy tronu Rudolfa byli masoni! l) . Braci azyatyckich i t. II. In Oesterreieh lebt und regiert das freiniaurerische Princip so kr Ciftig wie gerade dermalen melleicht nirgends a u f der Welt. W Czechach 8. który n a swoim sztandarze w ypisał te h asła: »Rozdział szkoły od Kościoła i rozdział państw a od Kościoła«. 88). Różanego Krzyża. Vojan przyw iózł pozdrow ienie od 300. 1911) str. W jednym tylko roku 1909 aź 1782 Czechów ogłosiło się bezw yznaniow ym i. P aw ła Sapiehy w Księdze pam iątkowej drugiego Kongresu Maryańskiego odbytego w P rzem yślu w s. czy do innych tajnych stowarzyszeń. od nich też przeważnie wychodziły hasła do obalenia konkordatu z roku 1855. .. — bo m a­ jątek samego Rotschilda wiedeńskiego ma wynosić 11 miliardów koron . W samych Czechach m a być 13 wolnom ularskich związków. W Węgrzech pierwsze loży powstały za rządów Maryi Teresy. Los von Rom — Bewegung). jak n.). broszur i pastorów niemieckiego ce­ sarstw a szerzy wśród ludności niemieckiej w Austryi apostazyę (t. a najwięcej przyczynili się do tego oficero­ wie gwardyi przybocznej węgierskiej. Na kongresie wolnomyślnych w B rukseli (21—23 sierpnia 1913) biv. 271 sq. za pomocą dzienników i kapitałów. Illuminatów. p.000 wolnomyślnych Czechów z północnej A m eryki.

Loże kroackie zawdzięczają swój począ­ tek oficerom. Jan Esterhazy. pod sterem hr. Loży polskiej. Jan Laczkowics. gdzie się odbywały lożowe zebrania. Pod wpływem masoneryi szerzyły się na Węgrzech zasady rewolucyjne. w W araźdynie (Trzech smoków). tak. Aleksander Baroczy (poeta). tak źe w r. tak źe prymas węgierski juź w roku 1763 ogłosił pismo ostrzegające. Draskowicsa. potem prof. najprzód zakonnik. 1780 poddały się loże wę­ gierskie prowincyonalnej loży wiedeńskiej. uniw. Jan Draskowics. w Temeszwarze (Trzech lilij) i gdzieindziej. Stefan Niczky. Józef Ignacy Martinowics i inni. internowanym w Magdeburgu podczas wojny siedmioletniej. 472. Józef Hajnoczy. loże siedmiogrodzkie zaś Samuelowi Bruckenthalowi. założyli w Preszowie lożę pod nazwą *Cnotliwy podróżny«. Ta loża dała początek czterem innym x). W r. a dziś jeszcze pokazują tam piwnicę. lwowskiego. Niebawem powstały także loże w Peszcie (Z u r Grossmuth). Karolem Radziwiłłem i hr. a do pierwszych lóź na­ leżą loże w Preszburgu. z ks. der F reim . Kazinczy (poeta). hr. były oficer. w końcu urzędnik kancelaryi gabinetowej Leopolda II. hr. urzędnik. 1784 było ich w Węgrzech 10. również urzę­ >) Allg. H andb. W Węgrzech powstał nawet osobny system pod nazwą »Obserwy Drascowicsa«. W skutek de­ kretu Józefa II z r. Pawłem Rzewuskim na czele. hr.— 314 — uprawiających alchemię i magię. 1790 dwie tylko (w Budapeszcie i w Zagrzebiu) były czynne. który jako gubernator kraju. 1769 nasi Konfederaci barscy. za­ leżną od W. źe w r. — Jan Laczkowics. 1785 pokryło się atoli wiele lóź. Karol Palffy. na niebiesko pomalowaną. . Franciszek de Szentmarjay. II. których propagatorami byli Józef Ignacy Martinowics. Na pierwszych kartach roczników masoneryi węgier­ skiej wypisane są nazwiska: hr. zaprowadził w nim reformy Józefa II. a w r.

jako członkowie ^kom itetu narodowego w ęgierskiego«. zamierzali oni zwabić cesa­ rza do Pesztu. były nauczyciel Franci­ szka II Andrzej Riedel i inni. Dopiero po wybuchu rewolucyi w r. 222 sq. a wszystkie loże zostały zamknięte *). pod dowództwem ks. które w raz z 20-tysięcznym korpusem francuskim . K ossuth i hr. jen. Horw ath w Szw ajcaryi itd. 1851 pisał w swoim m anifeście do rewo­ lucyjnego kom itetu w L ondynie: »Delenda est A ustria «. po­ rucznik Hebenstreit. 5) P lan był taki. 3) L. Kossuth. pastor Held. a w r. zostający w ścisłym związku z masoneryą wło­ ską4). a loża m iała bardzo k ró tk i żywot. Die Freimaurerei Oesterreich-Ungarns str. Na to hr. ale plan się nie powiódł. biskup Mich. Bethlen Gabor do loży w Cincinati. W ładysław Teleki. H ieronim a N a­ poleona Bonaparte. Je rz y K lapka do loży tu ryńskiej -Dante Alighieri«. Sigrai. Cavour dał kilkaset tysięcy lir. uwolnić jeńców francuskich. Kiedy powstanie upadło. K lapka i hr. mieli z dezerterów i jeńców utw orzyć wojsko w ęgierskie. 1794 odkryty. 4) M azzini już w r. 1866 zawarł Ł) Czyt. źe juź . ty t. Laczkowics. tamże inter­ nowanych i przy ich pomocy wywołać rewolucyę. F ra n ­ ciszek P ulszky i Juliusz A ndrassy do loży paryskiej »Moni-SinaU (1854). miało wpaść do W ęgier. Hieronimem Na­ poleonem Bonaparte. postarał się. Ale spisek ten został w r. Szentmarjay i Sigrai) zo­ stali straceni (20 maja 1795). ty ­ tu larn y biskup Jacek R onay w Londynie. Hajnoczy. On to w r. źe otwarto w Peszcie lożę »Kossuth w jutrzence wyższego św iatła«2). Zyskawszy sobie sojuszników w Wiedniu i gdzieindziej.-. do których należeli Jan Jerzy Forster. poczem hersztowie tegoż (Marti­ nowics. 1848 dyktator Ludwik Kossuth. przyjęty poprzednio do loży hamburskiej »Pelikan«. przywódcy tegoż wstąpili do lóź zagranicznyeh3) i z Kossuthem na czele utworzyli komitet rewolucyjny węgierski.— 315 - dnik i hr. 1859 umawiał się z br. aby utworzyć osobny oddział węgier­ ski z jeńców pojmanych w wojnie5). zwłaszcza. 2) Słowo Kossuth później opuszczono. źe b r/. której celem miało być zaprowadzenie republiki.

bo już w tenczas m yślał o w ojnie z A ustryą. Równocześnie staraniem L. . 1863 musiał ją przenieść do Genewy. a w je­ dnych i drugich rej wodzili żydzi. 30 stycznia 1871 po­ 8 lipca 1859 zaw arty został pokój w Y illafranca. Cavourem w celu wywo­ ła n ia pow stania w W ęgrzech. Pulszky’ego. starał się przy pomocy hr. *) A nnuarius Osseg 1. utworzyć w Peszcie tajną lożę p. któ­ rej ks. Bism arck.\ hr. c. Teo­ dor Csaky założyć w Peszcie lożę »Maciej Korwin«. pod młotldem Prane. przysłał dyplom erekcyjny. mason. Pośrednikam i byli masoni K lapka i hr. 2) U m arł w roku 1890 w najw iększej nędzy.- 316 — pakt z rządem włoskim i z Bismarckiem w celu wywoła­ nia powstania na Węgrzech i buntu pułków węgierskich w czasie wojny prusko-austryackiej. Seher-Thos’a. Juliusza Andrassy’ego za­ twierdziło (6-go paźdź. z drugiej najwięcej się przyczynili) mogli »bracia« Ttirr. 274 sq. K lapka i Teleki um aw iali się znowu z hr. Edwarda Karolyi. 1862 hr. Szent Istyan (St. W r. Teodor Csaky. odchodząc z P a ­ ry ża n a stanowisko m in istra do B erlina. Lewisa powstała loża Z u r E inigkeit im Vciterlande (25 maja 1868). 1862 żyd Ludwik Lewis. za pośrednictw em hr. imieniem W. str. D ie F reim aurerei Oesterreieh-Ungarns s. 1867 (do czego hr.). 39 sq. gdzie przez dłuższy czas było ognisko masoneryi węgierskiej. Dopiero po zaprowa­ dzeniu dualizmu w r. jak symbolicznych czyli świętojańskich. Jeszcze w r. (Por. Jerzy Klapka i hr. czego w ynikiem była rew olucyjna odezwa z 10 w rześnia 1860. których propagatorem był szcze­ gólnie tenże żyd Ludw. Wschodu francuskiego. Beust protestant z jednej a Prane. Odtąd mnożyła się z każdym rokiem liczba lóż i to tak szkockich. na co miał otrzymać 3 miliony franków 1). Bonaparte. wszedł w porozumienie z w ęgierską p a rty ą rew olucyjną. str. 1860 Kossuth. 57). Stephan). jako profesor języka angielskiego przy uniw. t. 1868). F reim aurerei u nd Socialdem ókratie. ale w r. W r. peszteńskim. Hieronim Nap. a którą liberalne ministerstwo węgierskie br. L ew is2). opuszczony od »b rac i«! (Czyt. Deak.

W. Jana. p. mistrz W. co tem było łatwiejszem. by brały udział w życiu publicznem 1). x) Loże szkockie n ad ają jednak i dzisiaj k ierunek masoneryi w ęgierskiej. Mistrzem je st obecnie radca Dr. Loża węgierska św. a Joannowics i Berecz otrzymali tytuł W. profeso­ rowie i oficerowie. Kiedy br. Antoni Berecz. Teraz wzięto się energicznie do utorowania zwycię­ stwa dla idei masońskich. członek loży szkockiej »Kónyves Kalmdn« i założyciel loży »Hungaria«. . Po długich układach W. jak n. bezwyznaniowej i przymuso­ wej szkoły. mianowicie co do małżeństwa i wychowania. Ignacy Jekele w ydał ry tu a ł co do pogrzebów masońskich.-. przeprowa­ dził w obu izbach ustawę o ślubach cywilnych obowią­ zkowych i wymusił jej sankcyę na monarsze (rok 1894). dla której 16 m arca 1890 uło­ żono statuta. Lożę »symboliczną węgierską*. Mistrzów ho­ norowych.— 317 — wstała W. a 25 listopada 1871 ukonstytuował się W. Wschodem szkockim. Loży z r. Marcin Martonffy. A rpad Bókay. 1875 dał nieograniczone pozwolenie dla rezerwowych oficerów honwedów. Wielkim mistrzem został Franciszek Pulszky.-. to jest. pro­ fesor u n iw ersytetu i radca dworu. urzędnicy. Juliusz Kozma i inni. Do lóż wstępowali nawet ministrowie. Loża węgierska zlała się 23 m arca 1886 z W. Wschód węgierski lóż szkockich. by je po masońsku urządzić. Arpad Bokay. Na mocy uchwały W. źe czas jakiś sekretarzem ministerstwa oświaty był w. otrzymawszy zatwierdzenie od W. masonerya domaga się co­ raz silniej »woInej«. 1913 br. został prezydentem ministrów. Krom tego zwrócono baczną uwagę na wychowanie pu­ bliczne. Aleksander Wekerle. Bela Szen de w r. W r. 1906. zwłaszcza gdy minister obrony kraj. Wschodu francuskiego. Loży węgierskiej Jerzy Joannowics i źe wysokie stanowiska w szkolnictwie zajmowali albo zaj­ mują jeszcze masoni. w W. z odezwą do lóź.

Józef Yecczi. że w r. Barabąs. hr. acz powoli i ostrożnie. hr. Kristoffy. koalicya stronnictw. hr. Loża symboliczna miała w r. *) Sam m asoński H erold (z 1 m aja 1910) przyznaje. t. min. 1891). Pod względem politycznym. tyt. W lożach panują żydzi. Jul. z. . sta­ nowiący 67°/0 ogólnej liczby masonów. Polonyi. minister hr.052. Fr. Deak. a dl Niemców Orient. Kossuth. biskup Horvath. Grzegorz Bethlen. jak francuska. zwłaszcza. Rakowszky. to też dąży ona ciągle. że loże w ęgierskie są zw iązkam i politycznym i o dążnościach radykalno-socyalistycznych. źe handel. p. Berecz. a dla lwow­ skich — bo we Lwowie są dwie loże — tuź za K arpa­ tami w Szolywa (Aufrichtige F reundschaft r. Gegus. oni teź wywie­ rają wpływ na rząd i podbijają kraj cały w niewolę. burmistrz budapeszteński Barczy i inni. Temu trzeba przypisać. Wład. W r. Fr.318 — Co do organizacji. minister Wekerle. Ivanka. minister Hieronimi. 1894 przeszły w obu izbach ustawy antyreligijne. jen. Andrassy. min. min. min. minister hr. Pulszky. 1891) i w Lajosfalva (Menschenliebe r. Fejervary. przemysł i trzecia część ziemi są w ich rękach. braci 6. Leopold Mołnar. Teleki. o cywilnem małżeństwie obowiązkowem 2i. Tisza. W. Klapka. min. co niestety ułatwia im nie­ poradność i nieczynność katolików świeckich i samego du­ chowieństwa. a znamienną jest rzeczą. 1910 pod sobą lóź 77. min. Ttirr. że dla masonów wiedeń­ skich utworzono loże graniczne w Preszburgu. jak n. Banffy. Albin Csaky. i uważa za swoje za­ danie mieszać się do polityki w duchu antykatolickim 1). 2) Głównym organem m asoneryi w ęgierskiej. do zgnę­ bienia Kościoła katolickiego. Masonami byli lub są jeszcze głośni działacze: Lu­ dwik Kossuth. Feilicz. jest Kelet. min. masonerya węgierska jest fanatyczną. min. Co do ducha. wianuszków masońskich 10. Joannovics. belgijska i włoska. bar. 1889 przedstaw iciele lóż w ęgierskich uczestni­ czyli w apoteozie rew ohicyi francuskiej w P aryżu.

Jest to niebezpieczeństwem dla państw a3). w yrzekł w.. *) Po tem zw ycięstw ie k o a lic ji.— 319 — odzierżywszy władzę w skutek układu z cesarzem F ran­ ciszkiem Józefem (6 kwiet. z br. Loże wywierają na swych członków niesłychaną presyę. »Węgry — oto jego słowa — posiadają w swej administracyi tysiące ludzi. Loże i bracia stan ą do niej. ale naw et w kościołach. pchnąć naprzód«. źe jest bluźnierczą i niebezpieczną dla pań­ stwa. wstępując do lóż. W r. Wolnomularstwo węgierskie jest opanowane przez żydów. postawiła sobie za za­ danie wywalczenie zupełne] odrębności Węgier. W ekerlem n a czele. 2) Narodom słowiańskim i Bum uuom narzu cają język węgier ski nietylko w sądach i szkołach. zaczem poszedł wzrost szowinizmu narodowego i »kultu Ludwika Kossutha«. jako pań­ stwa narodowego madziarskiego. gdy potrzeba m asońskie idee rozw ijać. z jaką loże występują w Wę­ grzech. oburza nawet ludzi. w ykrył w izbie niższej sejmu węgierskiego bezprawia sekty. aby przekonać się. m istrz Joannowics w loży peszteńskiej: »W szędzie n a ­ potykaliśm y ślady masońskiej pracy. 1886 zasiadało 46 masonów w sejmie w ęgierskim . Koalicyi pom ogła pieniędzm i Irre d e n ta włoska. (w sty­ czniu 1910). z osobnym bankiem i z wę­ gierską komendą w wojsku translitawskiem. którzy należą do wolnomularstwa i widzą w jego rewolucyjnych zasadach wskazówkę swych dzia­ łań urzędowych. krzewić. ale dążności masoneryi nie uległy zmianie.-. źe wskutek agitacyi w kraju odzywają się żądania szkoły bezreligijnej i radykalnego prawa wyborczego«. — Stąd pochodzi. 3) Ju ż w r. 1906) r). W ystarczy odczytać przy­ sięgę. radykał i przez dłuższy czas członek łoży. jaką składają wolnomularze. wolnomularze znajdują się pod ustawicznym ich nadzorem. jakoteź zmadziaryzowanie innych narodowości2). . 1911 były minister sprawiedliwości Polonyi. nie należących do obozu ka­ tolickiego. Wprawdzie ministerstwo koalicyjne upadło. Administracya traci charakter bezstronności i dostaje się w ręce tajnej grupy politycznej. Hardość i bezwzględność..

zajmu­ jących w lożach kierujące stanowiska.- 320 — Polonyi twierdził dalej. wszystko. — słowem. rodzinę. co Węgier uważa za rzecz świętą. . Winien temu wpływ wolnomularzy-źydów. która zwalcza narodowe państwo węgierskie. patryotyzm. religię. źe w wolnomularstwie węgierskiem istnieje jeszcze specyalna sekta.

n. Rozwój m asoneryi pod protektoratem br. 1765 otw artą została loża Libertas w Bazylei.ROZDZIAŁ XXIII. — Stow arzyszenia pokrew ne. 1769 przyszedł do skutku zwią­ zek lóź genewskich p. Directoire national Helvetique rornan. 1737 w Genewie1). 1737 wielki m istrz prow incyonalny lóż genewskich. PELC ZAR . gdzie powstał związek lóź p. od r. dokonanego w łonie masoneryi. R ady z 8 m arca 1745 zakazał wszelkich zw ią­ zków z m asonerya pod k a rą 100 talarów grzyw ny i pod u tra tą w szystkich honorów i urzędów. — B ezpraw ia anarchistów . 1739 w Lozannie (La p a rfa ite tmion des etrangers). Zakaz rządu berneńskiego z r. bo oprócz ') Założył ją anglik Je rz y H am ilton. T r e ś ć ! I. w r.— Utw orzenie Młodej E uropy jako ogniska rew olucyjnego. Lożę angielską: w r. Belgii i Holandyi. Założenie i reorganizacya m asoneryi szw ajcarskiej.-. dopiero w r. t. Masonerya w Szwajcaryi. 1740 w Zurychu i w kantonie W aadt. II. — W alka przeciw Sonderbundowi. — Proklam ow anie ateizm u w Liege. w r. Grandę Loge nationale de Ge­ new. 2) D ekret W. 1745 wstrzymał na chwilę dalszy rozwój m asoneryi2). I. MSSOHERYA 21 . III. a w r. W latach następnych była Szwajcarya widownią wiel­ kiego zamieszania. księstw ie Luksem burskiem . — Duch i organizacya m asoneryi belgijskiej. L iczba lóż w H olandyi i w. Leopolda I. W Szwajcaryi powstały pierwsze loże uznane przez W.

od r. za zgodą W. Cezar de la Ilarpe.200 »braci«. t. Szwajcarya. Na początku wieku XIX reorganizacyą masoneryi zajęli się: były nauczyciel cara Aleksandra I jen. 1798. W roku 1834 staraniem Mazziniego powstał związek p. dawny illuminat Justus Griiner i w. 385. jako ognisko rewolucyjne i część »Młodej Europy «. od r. 1872 wielki m istrz W ielkiej Loży w B ayreuth (Z ur Somie) i prezes zw iązku protestanckiego o tendencyach racyonalistycznych. 1793. a za czasów Napoleona I inne także loże odżyły. Illuminaci i zwolennicy d r a ­ biego Cagliostro® 1). Lóź w Zurychu i w Bernie. Kiedy kantony protestanckie poczęły uciskać katoli­ ków. 2) P rzyczynił się do tego profesor b r . . zawiesiły swe prace. podczas gdy Supreme Conseil liczył 3 kapituły. 1 Gr. popierany przez loże. 1844. Zchokke. a szczególnie Genewa. H andbuch der F reim . i 1 Supr. założoną została Wielka Loża szw ajcarska pod nazwą A lp in a 2). Po najeździe Fran­ cuzów w r. Cons. która w r. wskutek wybuchu rewolucyi francuskiej. literat Henr. W r. 1847 doznały klęski. wszystkie prawie loże. ale dopiero w r. »Młoda Szwajcarya«. Wschodu francu­ skiego. siedm kantonów katolickich utworzyło dla obrony praw swoich związek. oprócz lóź kan­ tonu genewskiego. zwany Sonderbund. utworzył się tamże rząd tymczasowy. II. poczem radykalizm protestancki. w innych zaś panował »ryt szkocki zrektyfikowany«. stała się siedzibą rewolucyonistów ') Por. na którego czele stanęli mistrzowie lóź dyrektoryalnych Bazylei i Lozanny.— 322 — systemu angielskiego dostała się do niektórych lóź »ścisła obserwa« ze stopniami templaryuszowskimi«. poddawszy się władzy W. ale w r. mistrz Verdeil. 1910 miała pod sobą 34 lóź. Allg. a prócz tego uwi­ jali się tam Roscnkreuzcry. zadał Kościołowi straszne ciosy. 19 wianuszków masoń­ skich i 4. 1838 członek loży zurychskiej M odestia cum libertate. 2 areopagi. Cons.\ Bluntschli.

tam Dawid Strauss wydał ohydną książkę p. Jakim jest duch panujący w lożach szwajcarskich. co i stąd się pokazuje. Alpina. Że w niem masonerya miała cząstkę. t. Loże popierały wówczas starokatolików i radykałów . rozdział Kościoła i państwa. IX. II. wspólne dla wszystkich wyznań. poznać można stąd. T. gdzie ma w ła­ dzę w swym ręku. Boz. a które ma sie­ dzibę w mieście Neufchatel. I dziś jest ona wrogo usposobiona dla k a­ tolicyzmu. str. ziejącej nienawiścią do k a­ tolicyzm u2). 21* . 1875 w ydaje ona czasopismo p. zebrawszy się w Bernie. 41. (acz librę—penseur. do któ­ rego wchodzi propaganda w celu szerzenia apostazyi po­ śród katolików. 1902 biuro internacyonalne. Lożę (A lpina) w lipcu r. z osobnym programem. P ius I X i Jego Pont. 1873. źe tam. 1900 utworzono w r. pokazuje się z odezwy. 1870 sroźyło się okrutne prześladowanie1). P ach tler S. jakoteź stowarzyszeń wolnomyślnych i monistycznych. rozbrat mię­ dzy Kościołem i szkołą. wykluczenie Kościoła i religii z ognisk rodzinnych. wszakże tam w roku 1898 zamordowano cesarzowę austryacką Elżbietę. P rache L a Petition etc. Na mocy uchwały kongresu masońskiego z r. i to bezwyzna­ niowe. w dziele D er stille K rieg gegen T hron u n d A lta r II Aufl. tam po r. wydanej przez W. J. III. uchwalili utworzyć federacyę tych związków. którego organizacyą zajęła się Wielka Loża. *) Por.— 323 — i anarchistów wszelkiej narodowości. t. źe Wilhelm Vogt. jakie grozi krajowi »ze strony masoneryi skorumpowanej polityką i interesem oso­ bistym« 3). !) Zamieścił ją G. »Życie Jezusa«. 65. 1730. A lp in a 4). a do tego przymusowe! W r. jak i jego ojciec Karol) uznał za stosowne ostrzedz społeczeństwo szwaj­ carskie przed niebezpieczeństwem. 4) Od r. 3) L. czło­ nek Rady związkowej. 1913 delegaci lóż szwajcarskich. Pierwsze loże belgijskie powstały przed r. po­ dobne do pruskiego Kulturkampfu. zaprowadza w szkołach w ykłady »religii«.

1818 po­ wstała W. mistrzem prowincyalnym w M ederlandach austryackich. i zało­ żył trzy nowe uniwersytety. jako rozsadniki idei antyka­ tolickich (1816). Berge. Loża prowincyonalna dla południowych prowincyj. Van Humbeck. Karol lotaryngski. FrereOrban i inni. Bara. d'Ath. Goblet d’Aviella. który sam był wolnomularzem. . to też śmielej wystąpiła do walki z katolikami. 1865. a przyjęcie do wyższych stopni szkockich otrzym ał w A nglii i był tam że pierw szym Dozorcą loży B e l ’A m itie. w stąpił 1 sierpnia 1813 do loży Z u r H offnung w Bernie szw. Wschodu belgijskiego (25 lut. rozpędził Jezuitów. U m arł 10 g ru d n ia r. 1830 masonerya. Przy końcu wieku XVTII uznały łoże belgijskie w ła­ dzę W.. Defre. hr. przybrawszy na­ zwę »partyi liberalnej«. Po utworzeniu W. kiedy jednak ukazały się tam dążności. zamknął Józef II edyktami z 9 stycznia i 15 maja 1786 wszystkie loże. Po rewolucyi w r. zadaniem masoneryi było zszeregować libera­ łów i radykalistów w jeden hufiec i narzucić mu swe x) Leopold I. Verhaegen. Wschodu francuskiego.— 324 — a życzliwym ich opiekunem był namiestnik cesarzo­ wej Maryi Teresy. książę Sachsen-Coburg-G otha. mistrz angielski książę Beaufort zamianował m arkiza de G-ages w. W r. 1770 W. piastującym wysoką godność »Kawalera Kadosz« *). zm arły w g ru d n iu r. Kiedy Kongres wiedeński przyłączył ten kraj do Holandyi. z wyjątkiem trzech brukselskich. nie należał do sekty. 1909. co trwało do upadku Na­ poleona I.\ Defacąz. Rogier. które poddał nadzorowi policyi. Couvreur. ks. który należał również do sekty. Loży holenderskiej. usunął wiernych katolików z urzę­ dów. w której przewo­ dzili br. by ich zastąpić protestantam i lub masonami. Syn jego Leopold II. podżegany przez masonów. 1883). zależna atoli od W. Rząd Wil­ helma I. a w r. dynastyi Habsburgów wrogie. znalazła protektora w królu Leo­ poldzie I (1831—1865). osiadłych w Gandawie. pomnożyła się liczba lóź.

jako to: wyzwolonych (affranchis). (do r. Byli też obecni »solidarni« in grem io i przedstaw iciel króla (1862). a z pogrzebu wykluczą wszelki obrzęd religijny.- 325 — dowództwo. według innych dopiero w r. Liege i Gandawie). . nietylko dzienniki obrabiające opinię w jej duchu. *) Czyt. jako to uczynili przy pogrzebie wielkiego mistrza lóź belgijskich Piotra Teodora Verhaegena i wielu innych2). Główne zaciągi lóż były po miastach. Wyzwoleni okazują w życiu jawną pogardę dla za­ sad i praktyk chrześcijańskich. bo najprzedniejszą areną walki jest tam parlament. mające przedewszystkiem kierować wyborami. 1874). miał powstać w roku 1854. solidarnych (sofódaires). P ius I X i Jego P ontyfikat. wolno-myślących (libres-penseurs) i wolno-żyjących (łibres-viveurs). pod nazw ą l ’Affranchissem ent. źe przy śmierci nie dopuszczą do siebie kapłana. IV. 1854 na wniosek w. obowiązują się. aby przypadkiem »nie dał nurka«. 2) N a tym pogrzebie w ystąpili m asoni w swoich strojach i od­ praw ili cerem onie według’ ry tu a łu masońskiego. mistrza Pio­ tra Teodora Verhaegena pozwolił W. poczem odprowadzają go z pompą do grobu. 1862. Tom II. Jeżeli który z »braci« umiera. ale także internacyonalne związki robotników. opanowane przez sektę. istniejące od 20 paź. loże masońskie skupiły się w zbitą falangę i uzbroiły cztery nowe pułki. W r. to jest. Kiedy w roku 1855 stronnictwo liberalne doznało porażki. Solidarni. VI. otaczają go inni »bracia« bez ustanku. Wschód belgijski zaj­ mować się w lożach sprawami religii i polityki. cztery stowarzysze­ nia. kongresy studentów i stowarzyszenia liberalne. Rozdz. świe­ żych zaś sił dostarczały nietylko trzy uniwersytety rzą­ dowe (w Brukseli. co wy­ wołało zerwanie urzędowych stosunków z lożami niemieckiemi. z tą straszną dewizą: Pokój duszy płynie z zaprzeczenia B oga1). Towarzystwo wolno-myślących. których pierwszy związek.

przy narodzinach na­ szych dzieci!« 1). na którym tysiąc przeszło przed­ stawicieli uniwersytetów belgijskich. Katechizm wolnomyślnych każe wierzyć. w tym też celu nałożyły na swoich adeptów podatek szkolny (dernier des ócoles) i urządzały częste wiece2). i stara się odepchnąć kapłanów nietylko od łoża umierającego. utworzyły loże ma­ sońskie. wydało wojnę »zabobonom wszelkiego rodzaju. następujące wygłosiło zasady: ^Przyznajemy się jawnie do materyalizmu. Nadto w 1865 roku. niemie­ ckich. W porządku moralnym chcemy przez zniszczenie przesądów religijnych i kościelnych dojść do *) K ażdy z jego członków obow iązuje się: a) nie dopuścić k a ­ p łan a do łoża śmierci. Towarzystwo w oIn o-żyją cy cli. zw. angielskich i rosyjskich. ale przedewszystkiem od ogniska ro­ dzinnego. 1865). francuskich.— 326 - 1862 roku. a natom iast przeszkadzają misyonarzom w pracy apostolskiej dla m urzynów . przy naszych ślubach.. wychowywać młode pokolenia w ateizmie. założone w Brukseli. aby jego dzieci przyjm ow ały chrzest. t. 16 lutego. Dzie­ łem lóź i internacyonału był również kongres studentów w Liege (paźdz. holenderskich. m ając takie hasło: »Precz z kapłanami przy na­ szej śmierci. bierzm ow anie. 2) Masoni sta ra ją się wszędzie. . mogące pociągnąć ich przed sądy cywilne.. źe »siła nie może być pojęta poza' m ateryą. hiszpańskich. którzy wynajdują przeciw kapłanom lub zakonnikom oskarżenia. b) zaw ierać m ałżeństw a tylko przed w ładzą cywilną. które jeszcze za dni naszych utrzym ują ludzkość w ha­ niebnej niewoli«. Komunię. Dziś m ają oni w Brukseli internacyonalne biuro. przez masonów mocno zasilane. wynagradza tych wszystkich. c) nie dozwolić. Zw iązki »Wolnej Myśli« tw orzy w W a r­ szawie i gdzieindziej A ndrzej Niemojewski. z drugiej wprowadzając przymus szkolny. naw et w afrykańskiem Kong zakładać szkoły bezw yznaniow e. które zwołuje kongresy wolnomyślnych. iżby rugując z jednej strony religię ze szkół. Ligue d ’enseignement belge. źe niema wcale Boga«.

oświadczając głośno. Wreszcie dla wyrugowania wiary w Boga.. jakoteź pozyskaniem dzie­ cka. Wschodu belgijskiego wyraził masoneryi włoskiej sympatyę swoich lóź. zakładali szkoły bezreligijne i dla zebrania »grosza szkolnego « wyprawiali po miastach »kalwakaty z maskami«. aby natomiast wprowadzić komunizm. Trzy lata później (6—13 września 1868) odbył się w Brukseli międzynarodowy kon­ gres robotników. Lióge i gdzieindziej. gdzie w ohydny spo­ sób wyszydzali religię. socyalistami. Trzeba siłą przywieść ludz­ kość do postępu.. jako w 25 rocznicę zaboru Rzymu. ale uzbroiwszy się lepiej i ścieśniwszy swe szeregi. kto zaś odrzuca katolicyzm. Czerwona chorągiew jest prawdziwym sztandarem wolności.. Jesteśmy rewolucyonistami. w Belgii ') Za to p a rty a masońsko socyalistyczna odpłaciła sie n ap a­ dami n a katolików w Brukseli. trzeba zostać katolikiem.. Robespierre i wszyscy bohaterowie roku 1793. Niech żyje Danton. 1895.. źe w r. zawiązali »kółka ateuszów«. od­ nieśli przy ostatnich wyborach w roku 1912 zwycięstwol) mimo. Z drugiej strony katolicy nie ustąpili z pola walki. wielki mistrz W. choćby przy­ szło wylać strumienie krwi«. ateuszami.. Odrzuciwszy powagę Boga.- 327 — negacyi Boga i do wolnego badania. nie chcemy myśleć o żadnej powadze ludzkiej. musi w logicznem następstwie odrzucić także i Boga-. źe masoni połączyli się ze socyalistami. a na jednem z ich zebrań niejaki Thee nie wahał się wyrzec. Nikogo też nie dziwiło. źe »pozyskanie kobiety będzie zdo­ byczą ogniska domowego. tej ostatniej kryjówki katolicy­ zmu i trądycyj chrześcijańskich.. to jest. gdzie wypowiedziano wojnę prawu wła­ sności. Wojna Bogu! Nie­ nawiść Bogu!. Należy naślado­ wać ich przykład i usunąć resztki władzy. . Nadto masoni do swoich związków wciągali kobiety. Marat.. źe »ateizm jest czerwoną chorągwią filozofii i źe chcąc wierzyć w Boga.. przyszłości« — urządzali w wielki piątek ban­ kiety mięsne. to jest.. istne saturnalia...

600 »braci«.000 prenum eratorów . *) Z tych 31 w południowej Afryce. Pierw­ sze jej loże powstały w Hadze (r. 3) W . W roku 1910 masonerya belgijska liczyła 24 lóź o trzech stopniach symbolicznych pod W. Wschód upraw ia trz y stopnie niższe. Po ode­ rw aniu się Belgii. III. van D aleńs’a K olender fu r F reim aurer a u f das J a h r 1909. L eipzig 1912. ale obóz katolicki jest zw arty i silny. liberałom i socyalistom na żadnem polu pracy społecznej. Lożą prowincyonalną belgijską. 7 kapituł 18-go stopnia. w Belgii wre w alka zacięta. Loża holenderska przybrała znowu nazwę Groot Osten. 1857 po­ łączyła się z W. ani się po­ wiodło masonom przeprowadzić ustawy. 2) B ulletin Antim aęonniąue tej ligi m a 5. i 4 areopagi o 30 sto­ pniach. 1756 doszła do 14.761 swoich syndykatów pod sterem »Ligi dem okratycznej«. Wschód pod sobą 3 wielkie loże prowincyonalne. Wschodem bel­ gijskim (w Brukseli od roku 1891). Powzięto tam zam iar urządzenia w B rukseli kongresu m iędzynaro­ dowego antym asońskiego. by oficerom wolno było wstępować do lóź. W r. 17 w innych koloniach. Masonerya holenderska jest również nieżyczliwą Kościołowi. poczem w tymże roku utwo­ rzoną została W. *)’ Mimo to mieli katolicy już w r. która w r. C. 101 lóż4) i do 4. jak belgijska. 1735 liczba lóź w r. a mimo zakazu rządowego z 30 listop. bo minister wojny de Broąueyille dał im dzielną odprawę. 5 lóź symbolicznych pod Najwyższą Radą belgijską (Supreme Conseil de Belgigue w Brukseli od roku 1817)3). m ająca działać wprost przeciw tej sekcie2). 1734) i w Amsterdamie (1735). Loża niderlandzka. a Suprem e Con­ seil stopnie wyższe ry tu szkockiego. ale nie tak wojowniczą. . W. a stowarzyszenia katolickie nie dają się ubiedz masonom. 1912 1 lipca 82. Słowem.— 328 — bardzo licznymi i silnie zorganizowanymi1). Nie udał się też w roku 1912 strejk generalny robotników. urządzony w celu wymuszenia nowej reformy wyborczej. 1910 miał tenże W. Por. istnieje tam nawet »liga antymasońska«.

co też w piśmie z r. W roku 1816 wielkim mistrzem W. 1817 król W ilhelm II (f 1849). Wschodu paryskiego. drugi syn króla Wilhelma II. 1819 otwarcie w ypowiedział'). Loży w Hadze wybrany został dożywotnie Fryderyk. 1 loża (La Concorde fortifiee) i do 70 »braci«. 1849 powstała w temźe mieście najwyższa rada masońska (Suprem e Conseil maęonniąue). książę Oranii. co trwało tylko do r. istniejącego we Francyi. . Loże te występują wrogo przeciw katolicyzmowi i szczególnie na młodzież dojrzalszą zastawiają swe sidła. pod którą »pracują«: 1 k a­ pituła. później atoli przyjęły nadto cztery wyższe stopnie według rytu szkockiego.- 329 — Loże holenderskie trzym ały się z początku systemu angielskiego. *) Masonem był także od r. 1814. Wielkie księstwo Luksem burskie miało już w r. w wyższych jej stopniach dominujący. Za Napoleona I powstały w Amsterdamie loże zależne od W. W r. ale go zraził anty chrześcijański charakter sekty. 1776 loże w mieście Luksemburgu. ale edykt Józefa II z 15 maja 1786 był i tu dla masoneryi zabójczym.

ale te pierw­ sze zawiązki zniszczyła klątwa. wraz z Jędrzejem Mokronowskim i księciem Konstantym Jabłonowskim. T r e ś ć : Pierw sze loże za czasów A ugusta I I i A ug u sta I I I . — Rozwój m asoneryi za króla S tanisław a A ugusta. — N ieporozum ienia co do organizacyi. — Celniejsi jej adepci. Loży w roku 1770. W schodu w r. — T ajne zw iązki m łodzieży i wojska. ogłoszona w bulli Kle­ mensa X II (z r. 1810 i jego po­ stępy. — Loża polska w r. tworzy . dokąd nasi panowie wyjeżdżali często nibyto po naukę i ogładę. 1738 założył. który lubiał otaczać się F rancu­ zami. mówiono o loży w W arszawie. pewną zaś jest rze­ czą. — Ocena ducha m a­ soneryi polskiej. naturalny syn Augusta II. 1738). i zam knięcie lóź. — U tw orzenie W. — Czy obecnie istnieją loże n a ziem iach polskich. — U kaz A le­ k san d ra I z 12 siepnia 1821 r. — Los związków tajnych wojskowych. Do Polski przyszła masonerya z Francyi. W schodu polskiego i ogłoszenie kon­ stytucyi organicznej w roku 1784. a skąd aw anturnicy spieszyli chętnie do polskich dworów. w r. którą hr. Rutowski. — W skrzeszenie W .ROZDZIAŁ XXIV. — M asonerya n a L itw ie i W ołyniu. 1862. — Otwarcie W . Za króla Augusta Ii-go. źe w r. — Szkodliwe skutki jej działania. — U padek m asoneryi polskiej po rozbiorze Polski. zależna od drezdeń­ skiej loży »Trzech białych orłów*. W r. 1739 istniała tam loża. czy teź do pułków »obcego autoramentu« po chleb i znaczenie. 1742 Stanisław Mniszech. Masonerya w Polsce.

to jest. nominacyę na »w. że najw yższą w ładzę spraw ow ała loża w arszaw ska »Cnotliwego Sarm aty«. — w r. W jej miejsce po­ w stała w roku 1767 loża »Cnotliwego Sarmaty«. sam zaś od księcia de Beaufort. T. 1739. Piotra Le Port łożę w D u k li2). k. 1758 wskrzeszoną została loża »Trzech braci«. 1747 Franciszek Longchamp lożę »Trzech bogiń« we Lwo­ w ie 1). 1774 Andrzej Mokronowski lożę »Trzech braci« w Warszawie. — N. i hrabianki Cozel. ') Por. ale pierw sza w ersy a jest pewniejsza. mistrza prowincyonalnego wolnomularstwa Królestwa polskiego i Wielkiego Księstwa litewskiego« otrzymał. II.- 331 - lożę w Wiśniowcu na Wołyniu. Otwarcie nowego budynku tej Wielkiej Loży polskiej3). ogłoszona 18 m arca 1751. A skenazy Ł u k a siń sk i T. a pracująca w stopniach symbolicznych i szkockich czyli wyższych. p. II. loża w D ukli pow stała już w r. a nawet tę ostatnią jako »Wiełką Lożę na wspaniałym Wschodzie polskim« ogłosił. złożona z m istrzów i do- . Wschodu londyńskiego. francuską » P arfait silence« i pol­ ską »Cnotliwego Sarm aty«. marszałek w. 1764 upadła. wielkiego mistrza W. Bruhla. 2) W edług A skenazego i Allgem . Po odejściu hr. z kapi­ tułą wyższych stopni. 3) O rganizacya "była taka. St. 6 edit. — w r. według rektyfikow a­ nego rytu niemieckiego«. Fryderyka Alojzego Bruhla. II S„ 166. wskrzesił i podzielił ją na nie­ miecką »Drei B rilder«. H andbuch der F reim . templaryuszowskiego. Dopiero w r. znany z zasad libertyńskich i z oddawania się alchemii. k. — w r. 687. — Szym. staraniem hr. na­ turalnej córki Augusta II. (Eąues a gladio ancipiti). 208 sq. mistrz loży »Cnotliwego Sar­ maty* hr. przy pomocy jenerała bar. która atoli po r. syn Jana podskarbiego w. ale wszystkim tym lożom zadała śmiertelny cios bulla Bene­ dykta XIV »Providas«. Zaleski O M asam i w Polsce wyd. 1755 Jerzy Mniszech. August Moszyński (Eąues a rupe alba coronata). Deschamps L es societes secretes et la societe. I..

m iał odpowiedzieć: »Ja mam co innego do roboty«. Caroni i inni. Jan Poniński. Bruhl w r. ale z zastrzeżeniem swych »obowiązków obywatelskich i królewskich« i pod warunkiem. X. n a jej czele stał w ielki m istrz. Moszyński. Mikołaj Radziwiłł. Char­ les amis a l’epreuve«. Po r. a do niej w r. A. bo jak pisze nuncyusz Durini w relacyi swojej do Rzymu. Ignacy Potocki. Brtihl. złożywszy prze­ pisaną przysięgę. w niemieckim języku p racu jącą2). Józef Hylzen. *) N uncyusz żalił się tak że n a biskupa poznańskiego Młodziejowskiego. Mokronowski. Mianowicie hr. 1774 utworzył w W ar­ szawie lożę ścisłej obserwy »Karola pod trzema hełmami«. . tak... jakoteź obcy przyby­ sze: Jan Mioche. And. 1774 Karol Armand Heyking. 1770 było ich siedm. by tem u zgorszeniu zapobiegł. rządzone przez m istrzów kated raln y ch . Karol Heyking. Pod tą w ielką lożą stały loże symboliczne krajow e. że tenże proszony o to. z Janem de Thoux de Salverte i z innymi zało­ żył także towarzystwo pod nazwą »Chevaliers de St. Przybywały też nowe loże. 1769 własną K onstytucją. sierp. przez w. m istrza w ysyłany. Jerzy Wielhorski. Józef Zajączek. 1772 wskrzesili lub zreformowali je wybitni masoni polscy.000 złp. Jan de Thoux de Salyerte. 1777 wstą­ pił sam król Stanisław August pod nazwą Eques Salsinatas albo Salsinatus M agnus i otrzymał 21 stopień kawa­ lera Rose-Croix według rytu szkockiego. ale sam prymas Podoski pożyczył na nią swoich sreber i incognito jako »dobry brat« w niej uczest­ niczył x). nietylko król Stanisław August ofiarował na biesiadę masoń­ ską 2. n ad zachowaniem zaś dogm atu i cerem oniału w lożach czuw ał w izytator. ale wskutek pierwszego rozbioru Polski mu­ siały one zawiesić swe prace. które istniało potem jako loża »Do­ zorców lóż podwładnych i z wielkich urzędników swoich. że w stą­ pienie jego pozostanie tajemnicą. z wielką uroczystością.— 332 — rządzącej się od 4. że w r. 2) Od niej poszła loża tejże nazw y w Krakowie. W r. na­ stąpiło 24 czerwca 1770 r. jak hr.

czyli władzę »robienia Mularzów« i zakładania lóź. Podczas sejmu czteroletniego zmieniono jej nazwę na »Stanisław pod gwiazdą północną«. zależnych od W. najprzód . t. Nordschild. a od której zależała także loża »Dobrego pasterza« w Wilnie. podczas gdy loża niemiecka Z u r Selmie der Weislieit zależna od W. 1778 powstała także. W r. 4 loże rytu niemiecko-szwedzkiego. dała jej m agnam chartam. która do r. Pod jejto skrzydłami zawiązała się w r. do większego przyszła znacze­ nia. a pierwej jeszcze. loźa-matka dla lóź polskich. a pierwszym jej mistrzem był hr. zależne od dyrektoryatu w Strassburgu. 1794 istniała. Loży berlińskiej. 1782 »kapituła najwyższa urządzająca«. którą z pochlebstwa dla K atarzyny II. Loża londyńska przez w. W kró­ tkim czasie pomnożyła się ich liczba i to różnych rytów. mistrza księcia Montagu hrabiego Manchester. Wschodu polskiego (z 11 m aja 1785) powstała w Poznaniu loża dla kobiet tejże nazwy. 1780. za staraniem ambasadora rosyjskiego Stackelberga i Jana Ponińskiego. W Poznaniu pierwsza loża założoną została w r. Ignacy Działyński. W r. »Orzeł biały«. we Lwowie (1788) i w Dubnie. Jej to staraniem. według rytu angielsko-szkockiego pracujących. »pracowała« od roku 1784. zależne od W. 1783 przy­ była tamże druga loża polska p. bo 4 sierpnia r. 1783 pierw­ sza loża adopcyjna (masonek) w Warszawie.— 333 — brego Pasterza«. Ale loże reformy niemieckiej ( Tempel der Isis. tak źe w r. 2 loże ry tu francuskiego. za nią poszły takież loże w Poznaniu. 1780 pod godłem: »Stateczność uwieńczona« (L a constance couronnee). Loża polska. Wschodu Prancyi i jedna loża niezależna. a z upoważnienia W. nazwano: »Katarzyna pod gwiazdą północną«. 1780 było w Polsce 9 lóź zwyczajnego rytu angielskiego. Wschodu polskiego. podczas gdy W. przy której dla czuwania nad doktryną i ceremoniałem istniała o dr. pod nazwą »Dobroczynność«. W. Eleusinische Góttin w Warszawie) wkrótce upadły. zostająca pod protektoratem Wielkiego Wschodu polskiego.

mistrzowi masoneryi polskiej przez najwyższe władze masońskie w Londynie i w Berlinie. W Warszawie. P. 1786) spalił się budynek W. później. który rozbitą na różne ry ty masoneryę polską postanowił zjednoczyć w jedną instytucyę narodową. marszałkowi litewskiemu czteroletniego Sejmu. 1785). Załęski 1. Wschodu dnia 26 lutego 1784. wo­ jewodzie ruskiemu. zgodnej z konstytucyami Andersona. Tegoż roku wydano regulamin dla lóź symbolicznych2). 1781 w. prezes rady nie­ ustającej. przeprowadził Ignacy Potocki rewizyę ustaw dotychczasowych i utrwalenie nowej konstytucyi orga­ nicznej. Wschodu narodowego należało 13 lóź zjednoczonych t. gdzie przyjęto ustawę tymczasową i nawiązano stosunki z wielkimi Wschodami zagranicznymi. P rzedtem jeszcze dwaj przedstaw iciele lóż polskich. 4 wileńskie. 1806.P ary żu (r. Wschodu polskiego. 1 dubieńska. c. baron H eyking i de T houx de la Salverte. 27 grudnia 1781 odbyło się ogólne zebranie »reprezentantów wolnomularstwa narodowego* w wielkiej loży W. w. W sejmie czteroletnim najwybitniejsi x) Por. musiał złożyć swą godność3). str. podarow any przez króla S tanisław a A ugusta. po wyjeździe Józefa Hylsena. . bo Szczę­ sny Potocki. mistrzem został Andrzej Mokronowski. od r. 3) W tym czasie (24 kw iet. mistrzem Ignacy Potocki. uczestniczyli w obradach m asońskiego zw iązku »Philalethes« w. 3 po­ znańskie. 2) Streszczenie ustaw y i regulam inu zam ieścił ks. którą po poprzedniem zbadaniu przez osobną komisyę ogłoszono uro­ czyście na walnej sesyi W. Po wyjeździe Igna­ cego Potockiego do Włoch. 1785 Szczęsnemu Potockiemu. przeszedłszy do obozu rosyjskiego. 1 grodzieńska. 4 warszawskie. wespół z lożą »Friedrich W il­ helm sur begluckenden E in tr a c h t1). 94 sq. nie­ zależną od zagranicy. po jego śmierci (+ 1 4 czerwca 1784) wielki młotek dostał się w r. j. został w r. a w roku 1789 Kazimierzowi Sapieźe. Na podstawie władzy. Wówczas do W. pod młotkiem Ignacego Potockiego. nadanej w.— 334 — sama. P riim er Geschichte der Loge in Posen. Wschodu.

mistrzem wybrany został hr. umieszczonej w Rurjerze Iwoicskim (z m arca r. tak że już w r. Dopiero w r. na podstawie przychwyconych jej papierów 2). bo konsystorz lwowski ob. Abafiego Geschichte der Freimaurerei Oesterreich-TJngarns. Toź samo wielka część oficerów w armii pol­ skiej z r. sprzedania na rzecz państwa dóbr biskupstwa kra­ kowskiego. 1774. Mikołaj i Stanisław Potoccy. A jakimźe był stan masoneryi we Lwowie?x) Jeszcze w r. natomiast Kościuszko nie wpi­ sał się nigdy do sekty. t.-. . Jaw orskiego p. Józef Poniatowski był masonem. ale krótkim był jej żywot.-. G-allenberg. Innocentego F esslera (Fesslers samtliche Schriften iiber Freymaurerey. t. 1914). 1769 przy pomocy warszawskiej loży p. Kalikst Poniński i Józef Stadnicki. utrzym ujący stosunki pieniężne z wielkimi rodami pol­ skimi. Po zaborze Galicyi wpisało się do niej kilku wyższych urzędników austrya­ ckich. 1777 w. Masonerya we Lwowie . a na pieczęci loży białe orły musiały ustąpić miejsca dwugłowemu orłowi austryackiemu. Węgierski. że sekretarz loży L e Roy u m arł nagle w Sam ­ borze i że znalezione przy nim p apiery m asońskie proboszcz samborski przesłał konsystorzowi lwowskiemu. F rey b erg (1805) i br. a to nam tłómaczy. dlaczego wśród nich powstała myśl urządzenia sto­ sunków kościelnych w duchu józefinizmu. założył tu lożę »Trzech bogiń« (Les trois Deesses). bankier z Francyi.- 335 — zwolennicy reformy należeli do masoneryi. Budapest 1897) 2) Opowiadają. łac. Hoszowski). za pozwoleniem *) W iadomości te w yjm ujem y z rozpraw y F r. Franciszek i Jerzy Lubomirscy. a nawet i księża (jak XX. do której należeli nasi magnaci (np. radca gubernialny. *Cnotliwego Sarm aty« założoną została we Lwowie loża »Trzech białych orłów«. wystąpił energicznie przeciw masoneryi. Sierakowski. w szczególności zaś. 1747 Franciszek Longchamps. 1792 należała do lóż i sam jej wódz ks. bankierzy i kupcy lwowscy (Longchamps i Preschel).. Jaw orski korzystał z dzieł br. Obok niej powstała w r. Michał Czacki.

1776 tak zawyrokowało dyrektoryum masońskie w Brunświku. w Wie­ liczce (H ermann sur schwarsen Schildkrótte r. alchemię i magię. do której w r. które w tym czasie powstały w Samborze (Z u r Hoffnung r. ale także galicyjskich. poczem pierwsi utworzyli w r. W r. który potem przeszedł na protestantyzm i ożenił się. Wschód warszawski. 1795).— 336 prefektury pragskiej. zatwierdzoną przez W. ona to dała początek loży adopcyjnej »Pod dobroczynnością«. loża czysto niemiecka p. Zu den drei Standarien. 1778). który nawet o tem zamarzył. m ająca przygotowywać do wyższych stopni masońskich. stanąć na czele nietylko lóź lwowskich. 1777). Jana Marcina Clemensa. 1780 odłączyli się ma­ soni polscy od niemieckich. Natomiast Niemcy zgru­ powali się w loży P hoenix su r runden Tafel. — i Józef Martinoyics. niedługi miała żywot. w Zaleszczykach (Z um goldenen Stuck r. założona przez ambitnego i ruchliwego oficera austr.\ Innocenty Fessler. 1777). a jednym z nich był exoficer ro­ syjski Korsitzky. 1782 lożę »Pod prawdziwą przyjażnią«. jak i wśród awanturników świeckich. Wię­ cej siły dodało masoneryi założenie przez Józefa II uni­ wersytetu lwowskiego. by przy pomocy drugiej loży niemieckiej ■»Jo­ seph sum Kaiserlichen A dler (z r. bo w r. nie mając względu na pierwszy podział polski. 1789 wstąpił wspomniany powyż Fessler i którą starał . 1778 szalbierz włoski Beduzzi założył lożę »teoretyczno-salomońską pod trzema białemi różami«. Me udały się te zamiary. 1777). exfranciszkanin. w Tarnowie (Z u den drei roten B a n d e m im goldenen Felde r. 1783). a szczególnie czynnymi okazali się dwaj profesorowie teologii: br. Po r. exkapucyn. a loża -Trzecli białych orłów« pozostała i nadal pod władzą W. który następnie wdał się w spiski przeciw cesarzowi Franciszkowi II i poszedł na szubienicę (r. Me brakło też propagatorów ma­ soneryi między tułającym i się we Lwowie labusiami fran­ cuskimi (jak abbe Baudin. ale i ta loża. t. abbe de Lilii). Wschodu warszawskiego. który obok systemu szwedzkiego zachwa­ la ł teozofię.

1789 ogłosił znany już edykt o udziale w lożach urzędni­ ków państwowych. a w r. 1794. 1810 pułkownik Ignacy ») Masoni lwowscy chcieli co rok w dzień św. 1797. »Bracia Polacy zjednoczeni«. Wschodem francuskim. jedynie pod rządem pruskim utrzym ały się. J a n a Chrzciciela (24 czerwca). ale gorliw y arcybiskup lwowski W acław Hieronim Sierakowski n a to nie pozwolił. Ale całą tę robotę masońską przerw ał Józef II. aby w miastach prowincyonalnych. który w r. gdzie była siedziba władz najwyższych. założył Fessler. W krajach polskich pod zaborem ro­ syjskim zamknął loże ukaz cara Paw ła z r. t. Tak w r. 1794. PELCZAR: M ASO HEfm 22 . Kiedy to okazało się niemoźebnem. 1778 pod młotkiem X. a zatwierdzona w roku 1780 przez W. a nawet rozmnożyły się loże. — w roku 1788 wzbronił lożom polskim wszelkich stosunków z W. 1807 jenerał W incenty Axamitowski założył w Warszawie lożę p. Z niej to wyszło »Towarzystwo patryotycznych polityków«. Wschodem warszawskim. Ostateczny cios lożom lwowskim zadał dekret Franciszka II z r. wespół z Erne­ stem Kortumem. 1785 nakazał. Wschód francuski. ale tylko niemieckie i zależne od Wielkich Lóż berlińskich. kanonika katedralnego. Upadek Polski sprowadził również upadek Wielkiego Wschodu polskiego. pracująca na pół jawnie od r. Jedynie loża polska »Doskonała równość«. Dopiero oficei’owie legionów polskich. oprócz wspólnych biesiad. przeszczepili masoneryę na ziemię polską i złączyli ją z W. a w r. mogła istnieć je­ dna tylko loża. nie przestała działać w ukryciu. wstąpiwszy do lóź francuskich. do tego przez rząd pruski ściśle nadzorowane. rozwiązujący wszystkie loże.— 337 — się przejąć prawdziwymi ideami masońskiemił). której honorowym człon­ kiem został książę Józef. które nawet po podziale Polski miłość ojczyzny utrzymywało w sercach swoich członków. w Ga­ licyi dekret Franciszka II z r. »zreformowaną« lożę »Zum B iederm ann«. urządzać nabożeństw a publi­ czne w kościele. Antoniego Podhajeckiego.

utworzona tegoż roku pod młotkiem Anny z Sapiehów Potockiej. Loże Wschodu polskiego. 1809 było 12. poczem ta zje­ dnoczona loża przybrała nazwę »Świątyni jedności« (Zum Tempel der Eintracht). »G-wiazda wschodnia« w Warszawie i ukonstytuował się »W. a w r. W Poznaniu. mistrza). zamkniętą od r. Część II. mają­ cym 3 stopnie symboliczne. który przełożył na język polski Tomasza a Kempis »0 naśladowaniu Jezusa Chry­ stusa® (!). 1807 lożę »Les Freres Franęais et Polonais reunis«. 1815 loża ta zmieniła swą nazwę na inną (»Stałość«) i oderwała się od W. któremu poddało się zaraz 6 lóź męskich i loża adopcyjna »Eden«. Wschodu warszawskiego. 1810 zjednoczyła się z W. po wejściu wojsk Napoleona. Wschód narodowy«. 1810 powstała także wielka loża kapitulna p. Róźniecki. kaw alera szkockiego (V). 1812 wielki młotek otrzymał Stanisław Po­ tocki. księstwa warszawskiego. namiestnikiem zaś tegoż (Depute Grand MaMre) został jen. której lokal znajdował się na Wesołej. St. kaw alera Wschodu (VI). rządziły się francuskim rytem »Różanego K rzyża«. Francuzi z Polakami założyli w r. c. a pod koniec r. Wschodem warszawskim. (ucznia. to jest. czeladnika. Po r. 1811 przez radcę W ernicke’go. albo wyższe. mistrzem był wymieniony już jenerał brygady Winc. których w r. ') X. . kaw alera wy­ branego (IV). pierwszym jej w. 1790. t. Oprócz ludzi. i 4 stopnie szkockie. 1812 minister skarbu Tadeusz Matuszewicz. Załęski 1. mistrzem W. która pracowała najprzód pod sterem W. prezes rady w. ten sam. a później zlała się z lożą »Piast trzech słupów sarmackich«. Pierwszym w. W r. Wschodu narodowego został Ludwik Gutakowski.- 3 38 — Zieliński wskrzesił w Krakowie łożę »Przesąd zwycię­ żony*. zało­ żoną w r. kaw alera Różanego K rzyża (VII) 1). Axamitowski. Wschodu paryskiego. po jego śmierci w r.

Aleksander I. albo dopiero w roku 1814 w Paryżu. Wielki Wschód narodowy urządził ku jego czci wspaniały festyn. 1808 w Erfurcie. oddany całkowicie wielkiemu księciu Konstantemu. wstąpił do sekty i od początku swych rządów opieką ją swoją oto­ czył. tak. 1817 zaczęła myśleć o budowie własnego gmachu na pomieszczenie Wielkiego Wschodu 1). że kiedy tenże 12 listopada 1815 przybył po raz pierwszy jako król polski w stroju jene­ rała polskiego do W arszawy. który we­ dług jednych w r. lecz z drugiej strony starał się nad nim zapanować przez to. W latach 1816—1819 powstało teź kilka lóź kapi‘) W t . w W ar­ 22 * . tak. nawiązano na­ wet stosunki ze szczątkami dawnych lóź polskich na Li­ twie. jako Wielkiemu Mistrzowi. a na bankietach lożowych wiel­ biono go pochlebnymi hymnami. ale katastrofa napoleońska w r. przydany został z tytułem namiestnika jenerał Aleksander Róźniecki. wprowadzono do rytuału godła narodowe. wspierał kasę Wielkiego Wschodu hojnymi da­ tkami. Za Królestwa kongresowego doszła masonerya polska do zenitu.— 839 — zajmujących wówczas wybitne stanowisko. 1816 i 1817 Stanisła­ wowi Potockiemu. to też nie dziw. 1821 zakupiono dom d la W ielkiego W schodu szawie przy ul. według innych w r. 1812 zatamowała dalszą robotę wolnomułarską. poczęto wydawać protokóły lóź i Kapituły najwyższej w języku polskim. źe przy wyborach w r. źe w r. wówczas na gma­ chu Kapituły najwyższej umieszczono iluminowany napis: Recepto Caesare felices. Leszno. Po upadku Napoleona masonerya polska pokłoniła się nowemu słońcu t. j. należeli do nich także protestanci i żydzi. szef policyi tajnej. źe w ciągu 1813 roku loże prawie w ukryciu pracowały. W latach 1811 i 1812 zreformowano i ujęto w ścisłe karby loże niemieckie ry tu berlińskiego. 1804. jako brat po kielni. carowi Aleksandrowi I.

to jest. X. Otóż tu objawiły się dwa zdania. t. między innemi kapituła p. której pierwszym w. sprawował W. w Wilnie i w Dubnie. a wszystkie rządziły się usta­ wami z r. Staraniem »braci«.— 340 — tulnych. czyli straż doktryny masońskiej. Mistrza W. natomiast Ludwik Plater. Ludwika Platera. zarząd administracyjno-polityczny. co wy­ wołało potrzebę zreformowania ustawy. Za nią poszły inne loże polskie na Litwie i Wołyniu. Co do organizacyi masoneryi polskiej. zwany »fizycznym«. namiestnik Ludwik Plater. »Góra Wawel® w Krakowie. 1815 z rąk wypuścić nie chciała. Poszły stąd nieporozumienia między koryfeuszami sekty. 1819 namiestnikiem w. a ich deputa­ tem został w. źe w ciągu kilku lat organizacya tamtejsza obejmowała 15 lóź. podległych dwom lożom prowincyonalnym. Norwida. ustanowienie »najwyźszej rady« przy boku W. tak atoli. według ustawy z r. Doskonała jedność. a zniesienie lóź prowincyonalnych i corocznych wyborów. wyższych. proponował centralizacyę. pierwszym dozorcą prałat Dłuski. mistrzem został Nikodem Pu­ zyna. W latach 1812—1814 *najwyż­ sza kapituła« piastowała także władzę administracyjną. t. oświadczył się za . W tymże roku wskrzeszoną została loża prowincyonalna litewska p.Wschód. 1784. tak. wybrany w r. biskup sufragan wileński. należała do »najwyższej kapituły«. odżyła w r. natomiast wła­ dza dogmatyczna. to jest. źe lożom prowincyo­ nalnym zostawiono znaczną niezawisłość. mistrza. Wschodu. której nawet po r. składający się z de­ putatów pojedynczych lóź. 1816 wileńska loża »Gorliwy Litwin«. bo na mocy unii konkordatowej z 21 m arca 1819 loże litewsko-wołyńskie zjednoczyły się z W. podczas gdy członkami byli przeważnie kanonicy i inni księża wileńscy. 1784. który się za­ kończył zwycięstwem masoneryi polskiej. Wschodem polskim. działający pod wpływem rządu i zapewne samego cara Aleksandra I. Róźniecki. O supremacyę nad temi lożami wszczął się zatarg między masoneryą polską i rosyjską. Dłu­ skiego i innych.

18) w L ublinie »Ś w iątynia równości*. 2) w D ubnie »Doskonała tajem nica«. 12) w W ilnie »Gorliwy L itw in*. 30) w W arszaw ie »Jedność słow iańska*. czyli nową »ustawę kon­ stytucyjną wolnego m ularstw a polskiego«. 33) w Za­ mościu »Jedność*. Sam w. 5) w K rakow ie »Przesąd zwyciężony«. 4) K ap itu ła niższa w W arszaw ie »Sw iątynia Temidy«. 34 symbolicznych. (X. 35) w L ublinie »Wolność odzyskana«. wprowadzającą rząd monarchiczno-oligarchiczny zamiast dawnego demo­ kratycznego. Wywołało to straszne wrzenie w łonie masoneryi ') W r. 20) w W arszaw ie »A strea«. II) L oże prow incyonalne: 1) litew ska w W ilnie »Doskonała jedność«. 1820 słaba większość lóż W. 22) w P łocku »Ścisłe milczenie«. Wschodu polskiego *). 2) K ap itu ła w yższa w Płocku »Szczere połączenie«. 1820 było razem lóź 44. 2 prow incyonalne. 6) K a­ p itu ła niższa w K rakow ie »Góra W awel*. Część II. 2) w W a r­ szawie »Bogini Eleusis«. wystąpił przeciw projektowi Platera i wyznaczył inną komisyę prawodawczą. 21) w P łocku »T ró j­ kąt* . to jest. W r. poczem wniosek tejże. 28) w Rafałówce »Cnota uw ieńczona«: 29) w Koninie »Pallas«. 16) w Łomży »W schodzące słońce«. 34) w W ilnie »Orzeł słow iański«. 32) w Słucku »W ładysław Jagiełło«. 10) w L ublinie »WoIność od­ zyskana*. Wschodem polskim były następujące k ap itu ły i loże: I) K apituły: 1) K ap itu ła w yższa w W arszaw ie »Pod G w iazdą północną*. czyli za rozległą autonomią lóź i federacyą tychże. 6) w W arszaw ie »Św iątynia stałości«. 5) K ap itu ła niższa w L ublinie »Prawdziw a jedność«. 25) w Grodnie »Przyjaciół ludzkości«. . 7) we W ło­ cław ku »Doskonałe zjednoczenie*. 4) w N ieświeżu »Szczęśliwe oswobodzenie*. 112—116). 17) w W arszaw ie »Kazimierz W ielki*. 15) w Płocku »Doskonałość«. 3) w W arszaw ie »Tarcza północna«. Zaleski 1. wówczas minister i prezes senatu. 26) w Rosieniach »Palem on«. z Róźnieckim na czele. 23) w W ilnie »Dobry p a­ sterz* : 24) w Nowogródku »Węzeł jedności«. 9) w K aliszu »H esperus«. III) Loże sym boliczne: 1) w W arszaw ie »Sw iątynia Izydy«. 3) K ap itu ła niższa w W arszaw ie »Rycerze Gwiazdy«.— 341 — »ustawą związkową«. mistrz Stanisław Potocki. 11) w Radom iu »Ju trz e n k a wschodząca*. 1819 i 1820 pod W . 8 kapitulnych. 27) w D ubnie »Zorza wschodnia«. c. 8) w W arszaw ie »Bracia Polacy zjednoczeni«. 14) w W arszaw ie »Św iątynia Minerwy«. 13) w Siedlcach »Biały orzeł przyw rócony*. przyjęła w r. 31) w W ilnie »Śzkoła Sokratesa«. 7) K apituła niższa w N ie­ świeżu »Sw iątynia pokoju*. 19) w M ińsku »Pochodnia północna*.

który w roku 1822 policya pruska wykryła. »Tugendbund« i »Burschenschaft«. powołali do życia tajne »towarzystwo prawdziwych Pola­ ków®.— 342 — polskiej. Nie wiele pomogła odpowiedź w. czując się chorym. Kołaczkowskim i Gustawem Małachowskim na czele. tak. co więcej. Podróż do Ciemnogrodu. zbliżone duchem do masoneryi. t. źe niektóre loże wniosły protest i »pokryły« swe prace. Prądzyńskim. Mauersberga i Kehlera. 1814 oficerowie polscy. 1798 w Warszawie. Ś w ista k kry ty c zn y i saty rę p. w Warszawie. Potockiego. o których powyżej była mowa. utworzony przez dwóch spolszczo­ nych Niemców. jak »związek przyjacielski pantakojna<s. t. oparte na tej zasadzie. z kierunkiem polityczno-narodowym. on sam. Wielki młotek objął po nim Aleksander Róźniecki. wzorowane na niemieckich stowarzysze­ niach p. Potocki napisał pam flet p. tak. a mamy na oku je­ dynie wiek XIX. hr. Pomijamy organizacye tajne z końca wieku XVIII. wniósł dymisyę pisemnie (3 m arca 1821) i wyjechał za granicę. a reform at Surow iecki w ystąpił przeciw niem u w ciętem piśm ie »Ś w ista k w a rsza w ski w y św ista n y «. z Ign. że naw et przyjaciel jego. utworzone w r. mistrza Stan. . Już w r. a 14 września tegoż roku zakończył życie w Wilanowie r). jak »konfederacyę na­ rodu polskiego« i »towarzystwo republikanów polskich«. ubliżającą religii. Ł) Stan. biskup W oronicz. t. ale ta organizacya z ogłoszeniem Królestwa Kongresowego upadła. Klem. wniósł n a niego osobiście skargę do A leksandra I. lecz na to tylko. Niewielki też wpływ wywarły tajne związki mło­ dzieży polskiej. tudzież związek •Wolnych Braci Polaków« w Warszawie i związek polski »Polonia« w Berlinie. źe więcej nad cztery osoby nie mogło należeć do jednej loży (socUte de ąuattre)-. by po ukazie carskim z 12 sierpnia 1821 złożyć do grobu masoneryę polską. Oprócz niezgody wewnętrznej przyczyniły się do jej osłabienia tajne związki.

utworzył tajny związek »Filaretów«. nauka« w towarzystwo »Filomatów « rj. do których należeli także Adam Mickiewicz i Ignacy Domeyko. t. Niebawem zawiązał Zan na modłę masońską towarzystwo »Promienistych«. Mianowicie 3 maja r. by lepsze umysły zjednoczyć i do szlachetnych czynów a zwłaszcza do miłości ojczyzny pobudzić.343 — Głośniejszymi były związki litewskie. Ale ten związek. »Doskonała jedność« i »Towarzystwa patryotycznego«. czeladnika i mistrza. Już w r. z symbolami odno­ *) Według. 11 zaś Filomatów i 9 Filaretów na wy­ gnanie. Większą doniosłość miały związki wojskowe. Wierzbołowiczem. którą nazwał wolnomularstwem narodowem czyli wojskowem. 1817 połączył on grono wybitnych młodzieńców. pod hasłem: »Oj­ czyzna. a gdy z rozkazu jenerał-gubernatora Korsakowa musiał je rozwiązać. . Szrederem. źe powszechne braterstwo wolnomularskie zam ykały w granicach Polski i dążyły do jej odbudowania. który od młodości odznaczał się gorącym patryotyzmem i duchem organizatorskim. Miał ten związek trzy stopnie: ucznia.Chodźki »FiIantropów«. członka loży prowincyonalnej wileńskiej p. założone przez Tomasza Zana. m ający na celu odzyskanie niepodle­ głości ojczyzny. przeprowadzonem przez przebiegłego i okrutnego Nowosilcowa. z tajemną nawet dla związkowych »Kapitułą dwudziestu*. Filomatami zwanych. Kozakowskim i innymi. skazujący 4 profesorów i adjunkta Kontryma na usu­ nięcie z urzędu. major 4-go pułku piechoty. porozumiawszy się z Machnickim. postanowił przemienić masoneryę polską w instytucyę patryotyczną. które tem się różniły od masoneryi. bo do związku mogli należeć tylko wojskowi i to wolnomularze. które atoli wkrótce się rozwiązało. wytropiła wkrótce policya. zapadł 14 września 1824 wy­ rok. a po surowem śledztwie. 1819 W aleryan Łu­ kasiński. czyli przyjaciół cnoty.

podstawą jej była gmina o 10 członkach. znakomicie zorgani­ zowana przy pomocy Nowosilcowa i Róźnieckiego. wychowany pod wpływem Saint-Martinistów. wpadła na trop tych związków. 1820 Majewski. czyli zwolenników tajemni­ czej nauki Saint-Martina. a kilka okręgów gminę prowincyonalną. gdy »Towarzystwo pa­ tryotyczne* weszło w porozumienie z rosyjskim »Związkiem zbawienia«. a nawet dał impuls do utworzenia »Świętego przymierza*. złożoną z twórców związku Równocześnie jenerał Mielźyński uformował w Wielkopolsce związek »Kosynierów«. m ający na­ zwę »Towarzystwo patryotyczne narodowe«. z drugiej *) P rzyjęli oni obce nazw y. W loży było po­ piersie A leksandra I. źe loże nazwano obozami i poddano je wielkiej loży. L y k u r g . 10 gmin składało gminę okręgową. ale na gminy. w których miała się rozpocząć propaganda patryotyczna. ta atoli zachodziła różnica. Zarazem w r. z organizacyą masońską. a wysłany stam tąd do W arszawy jenerał Umiński tyle sprawił. podzielony nie na loże. i z tajem ną Kapitułą. Organizacya tego związku była karbonarską. godził w sobie sprzeczne zu­ pełnie dążności. j. Księcia Konstantego. to znowu jako protektor »Towarzystwa biblijnego«. co do działania zaś. podzielono całą Polskę na siedm prowincyj. utworzył związek »Templaryuszów«. t. Policya W. i ta k Ł ukasiński nazyw ał się. zwłaszcza. czyli podobny do związku Karbonaryuszów. . Monarcha ten. Szręder Scypion.— 344 — szącymi się do wskrzeszenia Polski. rotmistrz I-go pułku ułanów i członek loży templaryuszowskiej czyli szkockiej. bo gdy z jednej strony wTystępował jako obrońca porządku religijnego i monarchicznego. źe 1-go maja 1821 wolnomularstwo narodowe zlało się z »Kosynierami« w jeden tajny związek. Kozakowski K aton itd. o trzech stopniach. Ochłodziło to zapał Aleksandra I-go dla masoneryi i liberalizmu. zwanej Wielkim obozem.

1820 sprowadziły reakcyę w jego zapatrywaniach. źe do tego ro­ dzaju związków dalej należeć nie będą.— 345 — otaczał swą opieką wolnomularstwo. tej osno­ w y 1): »Wszystkie tajne związki. Ale częste jego zjazdy z Franciszkiem I-szym i Fryderykiem Wil­ helmem Ill-eim. czego skutkiem było ścieśnienie swobód konstytucyjnych w Polsce i wyrugowanie masoneryi z gra­ nic państwa. nie dziw tez. w Akwisgranie r. wreszcie wybuchy rewolucyjne w Hi­ szpanii i w Neapolu z r. 270). mają być zamknięte. nadzieję. a naw et od sług w szystkich szkół publicznych deklaracyi. źe nie należą i należeć nie będą do masoneryi i do żadnego zw iązku tajnego. 1821) ostrzeżenia ministra Metternicha i Nowosilcowa. 1820. czy do jakiej loży lub innego tajemnego związku w kraju lub poza nim nie należą.. Bullę P iu sa V II Eeclesiam Jesu ChrisM. źe nawet karbonaryusze włoscy pokładali w nim. w którym zażądano od wszystkich urzędników i profesorów. zapowiadał na sej­ mie warszawskim w roku 1818 odbudowanie Polski i za­ chęcał G-reków do powstania. 1819. w Ciepli­ cach r. 1818. Wszyscy członkowie tychże towarzystw zobowiążą się pisemnie. . Jeżeli tego nie *) 6 października roku 1821 wyszedł nowy ukaz A leksandra I zakomunikowany w Polsce 13 m aja 1822. w Opawie r.. a wskrzeszenie ich ma być na przyszłość wzbronione. Mianowicie 12 sierpnia 1821 wyszedł ukaz carski do ministra spraw wewnętrznych. że na przyszłość pod żadnym pozorem lóż wolnomularskich albo innych tajemnych związków zaktadać nie będą. Zwierzchnicze władze obowiązane są zawezwać podległych sobie urzędników do dobrowolnego oświadcze­ nia.. w Lublanie r. (X. księcia Koczubeja. c. morder­ stwa dokonane na Kotzebuem w Niemczech i na księciu Berry we Francyi. w ydaną 13 w rześnia 1821 przeciw K arbonaryuszom. równie i loże wolnomułarskie. Członkowie tychże związków wystawić muszą osobny rewers. Załęski 1. (n. okazywał się rzeczni­ kiem wolności i formy konstytucyjnej. ogłoszono w Polsce 25 czerw ca 1822 r. p. pod jakąkolwiekby nazwą istniały.

1). ani niechrześcijan. Bez takiego rewersu nie mogą do żadnej służby być przyjęci«. na prowincyi zaś od 15 t. acz wr pierwszym rozdziale »Regulaminu dla lóź symbolicznych* z r. Jakże to wytłómaLoża. mające prze­ znaczyć fundusze lóź na cele dobroczynne. z tem zarządzeniem. nale­ żeli do bractw kościelnych.Wschodu Andrzej Mokronowski spowiadał się dw a razy przed śm iercią. przyjmowali przed śmiercią Sakramenta św.. przekazała część swego m ajątku Sio­ strom Miłosierdzia i Bonifratrom. niższa w K rakow ie p. Cóż teraz powiemy o duchu masoneryi polskiej? Za­ pewne nie tchnęła ona takim fanatyzmem antireligijnym. ale wiele dokumentów i dekoracyj masońskich dostało się do rodzin prywatnych. jak dzisiaj masonerya francuska lub belgijska. Podobnie znaczną część archiwów zabrał rząd. za co go biskup płocki Poniatow ski w ysław iał w kurendzie. źe jej członkowie chodzili do kościoła. Ukaz ten ogłoszono w Królestwie polskiem 25 wrze­ śnia 1821. Bywało teź. m . czytanej z am bony. że loże w Warszawie mają zamknąć swe prace od 1 października. wszakże loża krakowska »Przesąd zwyciężony« rozwiązu­ jąc się w roku 1823. Toteż jeden z cudzo­ ziemców takie wówczas o Polakach wypowiedział zdanie: »W Polsce spotykam ludzi. albo sami masoni je zniszczyli.— 346 - chcą czy nie mogą uczynić. W. ale część tych funduszów utonęła w paszczy fiskusa rządowego. albo w kie­ szeniach komisarzy. t. i jak nauczają loże masoń­ skie. muszą opuścić służbę. 1783 umieściła jako zasadę zniesienie wszelkich różnic wyznaniowych. d’Alembert. owszem w swoich pismach i mowach wymieniała często imię »Najwyższego Budownika świata« i nie dopuszczała do swego grona nie­ dowiarków.. mistrz Róźniecki kazał poddać się te­ muż wyrokowi śmierci i w ybrać komisye. którzy mówią i myślą jak Voltaire. G óra W awel p 0“ k ry ła się dopiero 22 w rześnia 1822. Rousseau.?) i robili zapisy na rzecz klasztorów. a spełniają praktyki religijne«. k ap itu ln a. 2) Sam wielki m istrz W ielkiego . jako »wiernego chrześcijanina i dobrego obyw atela«! .

U ogółu społeczeństwa polskiego masonerya nie była J) P rzytem nie wszyscy b racia w pisani uczęszczali do lóż. spo­ dziewali się bowiem. tak. a snadż sto­ sunki duchowne w drugiej połowie XVIII wieku były smutne. 2) T ak n. p. Natomiast u wielu z nich poczucie religijne było b ar­ dzo słabe. że W ielki Wschód m usiał daw ać upom nienia. 1810 kosztow ał 690 złr. źe m a­ sonerya uchodziła za towarzystwo cywilizacyjne. — źe uprawiała filan­ tropię i urządzała świetne u c z ty 2). źe na 20 bi­ skupów polskich było ledwie pięciu dobrych pasterzy. jozefinizmu. na co obok wolteryanizmu. . źe właściwie sam tylko reformat O. dlaczego reakcya duchowieństwa przeciw ma­ soneryi tak była słaba. źe wśród duchowieństwa owych czasów trafiali się ludzie złych obyczajów i bez wiary. skoro nuncyusz Durini mógł pisać. podczas gdy wtajemniczonych do najwyższych stopni było bardzo m ało ł).— 347 — czyć? Oto tak. towarzyskie i patryotyczne. Wstępowali zaś dlatego. a nawet masoni. — źe zresztą taka była moda. źe wielu wstępowało do sekty. a uprzedzenie do Kościoła wielkie. jako instytucya cy­ wilizacyjna i postępowa. To nam także tłómaczy. nie znając ostatecznych jej celów. której hołdowali najwybitniejsi mężowie i wielkie panie owej epoki. idei rewolucyjnych i innych prądów wpłynął niemało upadek ducha kapłańskiego u pe­ wnej części kleru świeckiego i zakonnego. o dobro ojczyzny i wydźwignienie jej z upadku jakoteź o reformę stosunków społecznych i politycznych szczerze. Nic dziwnego. źe masonerya. i pozostało do końca na stopniach niższych. nie wiedząc o zakazie Stolicy św. otóż ich przykład naśladowali świeccy. humani­ tarne.dbali. Wśród masonów polskich byli ludzie światli i gorą­ cego serca. i to bardzo często bona fide. Karol Surowiecki (f 1824) przeciw niej wystąpił. przyczyni się do zbawienia Pol­ ski. — i to ich właśnie ściągało do lóź. b an k iet św iętojański w arszaw skiej loży »Tarcza północna* w r.

Stefan Gedroyó. Ksawery Lubecki. hr. Michał i Andrzej Ogińscy. ks. Adam Czartoryski. Narcyz Olizar. Ludwik. Soter Darowski. Zaleskiego. Nosewicz (franciszkanin) i inni.). Kalas. Tański. Michał Dłuski (prałat).— 348 popularną.).). hr. ks. Konstanty. Jan f) Spis ten. Stanisław i Jerzy Mniszchowie. Popiel. Piatoli. hr. Józef. Jerzy Wilczewski. Podajemy tu nazwiska celniejszych masonów i masonek z wieku XVIII i XIX r). Stanisław Kostka. Nikodem Puzyna (biskup-sufragan wileński).). Andrzej Mokronowski. Jan. Szczęsny. o b y w a t e l e . Henryk Rzewuscy. kaszt. Józef i Henryk Lubomirscy. Teodor Sołtyk (kan. Jan i Roman Załuscy. Włodzi­ mierz. hr. Józef Bieliński. Mielźyński. Michał Wielhorski. Ign. Ludwik Grutakowski. hr. Baltazar Komorowski. Jan Łuszczewski i Jan Węgleński. Mi­ chał. Karol Czapski. Boddin. p o s ł o w i e i u r z ę d n i c y : ks. Hylzen. Stan. Surdykowski. Bogusławski (kun. . Szołrdzki. Dreyelle. ks. Ignacy Sobolewski. Aleksander. hr. Dowgird (pijar). Ign. M ag n aci. Ignacy. Ign. Bobrowski. Dembek. August Moszyński. hr. A rtur Potoccy. ks. Kajetan G-higiotti (prałat. Ignacy Badeni. D u c h o w n i : Gabryel Podoski (prymas). hr. Hugo Kołłątaj (?). ministrowie Tadeusz Matuszewicz. Franciszek Wężyk. Leśniewicz (kari. hr. ks. oparty głównie n a dziele X. Michniewicz. Ichnatowicz. hr. Konstanty i Dominik Radziwił­ łowie. Karol Heyking. Konstanty i Antoni Jabłonowscy. Majewski. Karol. hr. Karol Szembek. hr. Poraziński (kan. Paweł i Mikołaj Sapiehowie. Adam. Kazimierz. Działyński. Antoni i P a­ weł Stadniccy. ks. hr. kaszt. Chodkiewicz. Michał Platerowie. Szaniaw­ ski. Aleksander Linowski. ks. a nawet słowo »farmazon« znaczyło wówczas tyle co niedowiarek.). Józef Wodzicki. Józef Orsetti. Władysław. nie jest kom pletny. Aloizy Briihl. Małachowski. Kazimierz. kasztelan Stan. Narwojsz (kanonik). Znamierowski (kan.

wyśmiewając na swoich zebraniach przesądy t. Szu­ bert. Ro­ muald Gedroyć. Chodźko. Kaz. Paweł Czajkowski. były wielki mistrz Stan. Mich. Wino. cywilne małżeństwa i rozwody. nie była wcale życzliwą religii katolickiej i Kościołowi. Potocki. Jan Rozwadowski. Turno. Aleksander Róźniecki. Mich. lekceważąc sobie zakazy i klątw y Stolicy św. Jan Kamiński. Józef Szumlański. Seweryn Krzyżanowski i inni. Jan Krukowiecki. hetmanowa polna Rzewuska. Józef Poniatowski. Falkowski. jak n. j. ks. Ign. Anna z Sapiehów Potocka i inne. Cypryan Godebski. Ożarowski. Biegański. Masonerya polska. Mich. Męcin ski. Weissenhof. Ign. Jakób Hofman. Niemojowski. Szczaniecki. L i t e r a c i i a r t y ś c i : Kajetan Koźmian. Rajmund Rembieliński. Ign. Dyon. Józef Zajączek. G e n e r a ł o w i e i w y ż s i o f i c e r o w i e : ks. Memojewski. W a­ lenty Litwiński. Józef Dwernicki. Zenowicz i inni. Kaiaziewicz. Żółtow­ ski. Mielźyński. owszem. Szymon Żu­ kowski. (co się dało uczuć na sejmach Kró­ lestwa kongresowego). Pelikan i inni. Morawski.. Poniatowski. Franc. źe zna­ czniejsi masoni umierając gardzili św. Winc. Tomasz Zan. Bro­ dziński. Jakób Szymkiewicz. Michał Mianowski. W i e l k i e p a n i e : hr. Mycielski. praktyki religijne. Marcin Tarnowski. Franc. Józef Bielowski. Kamieniecki. Edw. P r o f e s o r o w i e s z k ó ł w y ż s z y c h : Leon Boro­ wski. p. Wacł. propagując deizm. Osiński. Baranowski. W aleryan Łukasiński. jako sekta. Axamitowski. podkopywała temsamem wiarę i obyczaj chrześcijański. Sakramentami. Elsner i inni. Pio­ trowską Kossecki. zwła­ szcza na Jezuitów po roku 1814. Ludw. marszałkowa Lubomirska. Lud. Henryk Dąbrowski. Kniażnin. Grodek. . uderzając na zakony. Romer. Rustem. Józef i Leon Za­ lescy. Teresa Tyszkiewiczowa. Pękalski. Kurpiński. Jan Jezierski. Mich. Umiński. Grocholski. Będkowski. Trafiało się nawet. ks. Feliks Jarocki. Prądzyński. Libelt.— 349 Poniński. Ursyn Niemcewicz. Hip. Sułkowski.

Kaz... 107) bierze w obronę m asoneryę polską. t. 7. Młodzież zasadza umiejętność swoją na wyśmiewaniu obrządków kościelnych. W arszaw skiego str.. obowiązków religii zupełne zaniedbanie. tym czasem dzieje owych czasów świadczą. a tylko była niechętną »klerykaIizm ow i«. W starszych jakaś nieczułość względem Boga. katolicka i nauka jej — oto jego słowa — cierpi wzgardę i shańbienie. i źe upadek religijności w klasach oświe­ conych był wówczas wielki. z. między nauczycielami (szkół) mieszczą się libertyni. Janow ski w dziełku swojem W olnom ularstwo (str. byli wręcz nieżyczliwym i Kościołowi. Klemesa Maryi Hofbauera i zakonnych jego braci. wolność zdań wie­ rze i obyczajów przeciwnych. jakimi oni sami są. w kościołach pu­ bliczne i gorszące nieuszanowania. jest rzeczą pewną.. Memasz nakazu uczyć w szko­ łach początków wiary św. czego dowodem jest wypędzenie przez rząd polski św... na bluźnierstwie i wyszydzeniu tajemnic w iary i z tem się jawnie popisuje. Bennonitów (Redempto­ rystów) z W arszawy (roku 1808). a nawet przez księcia Ant.. że masoni. »Wiara św. osób bezślubnych mieszkania z sobą bezkarne. więc też chyba gdzieś po ką­ tach uczą jej osoby zakonne« 2). Krzyżanowskiego i Ossolińskiego weszły w porozu­ *) Sześcioletnia korespondencya w ładz duchownych z rządem świeckim ks. źe masonerya wywierała na rząd i społeczeństwo wpływ szkodliwy. senatorow ie i posłowie.. księża i zakonnicy apo­ staci. . Jabłonowskiego. Po zamknięciu lóż polskich. cudzołostwa. 2) Dr. książek bezbożnych spro­ wadzanie i czytanie. związki tajne nie prze­ stały działać. uciśnienie duchowieństwa i jego spodlenie.. na co skarży się arcybiskup gnieźnieński Ignacy Raczyń­ ski w piśmie do ks. warszawskiego Fryderyka A ugustax). wychowują teź uczniów takich.. bez religii i moralności..— 350 — Słowem. źe ona »nie w alczyła wcale z Kościołem jako takim . kasowanie klasztorów i rozpasanie obyczajów. niszczenie majątku ko­ ścielnego. Sew. pokrzywdzenie kościołów.. do których należeli niektórzy m inistrow ie. 8.

1830 chciał uderzyć na Francyę. poczem sąd wojenny wydal surowy wyrok. 2) Pułkow nik Miłkowski (Jeż) rozpuścił fałszyw ą wieść. który wskutek tego w pismach swoich (około roku 1870) począł uderzać na Kościół i na Papieża. 1862 W. Zmartwychwstańcy rozwinęli swą działalność. Twierdzą także. mającym cele rewolucyjne.- 351 - mienie z rosyjskim »Z wiąz kiem zbawienia«. 1819 w Polsce nurtujące. skazując między innymi naczelnika Łukasińskiego na degradacyę i siedmioletnie przykucie do ta c z e k 1). który W. W r.. W Warszawie senat. Później głośnem się stało wstąpienie do masoneryi płodnego powieściopisarza J.. . na jego pogrzebie (r.’ źe Kraszewski p rzyjął przed śm iercią S akram enta św. Por. który po rewolucyi lipcowej w r. wywołać rewolucyę w Wę­ J) Ł ukasiński um arł po r. 1887). mimo to rozgoryczenie. przy pomocy zdrajców. iżby zatrudnić cara Mikołaja I. tegoż au to ra P ius I X i P olska z ro k u 1914. a n a tej pod­ stawie biskup krakow ski A lbin D unajew ski odpraw ił Mszę św. 1863 w w ięzieniu w Schliisselburgu. zwłaszcza gdy Towiański wystąpił ze swoim mesyanizmem. a umarł bez pojednania się z Bogiem2). ale po roku 1840 nastąpiło w y­ trzeźwienie. Kraszewskiego. poczem wielu Polaków poszło do więzień. wydał na Sew. wytropiła tę robotę. 1831 pewna część dała się wciągnąć we Francyi do lóź masońskich albo do went karbonarskich. z Piotrem Bielińskim na czele. Krzyżanowskiego i to­ warzyszy wyrok łagodny. że masonerya zagraniczna przyspieszyła to powstanie. I. Policya warszawska. a XX. od r. Wschód włoski. chcąc dla ułatwienia walki Włochów z Austryą. Dal­ sze w ykrycie nastąpiło wskutek zdrady spiskowych rosyj­ skich po nieudałej rewolucyi w r. doprowadziło do wybuchu powstania listopadowego. Z pośród emigrantów naszych z r. księciu Konstantemu i carowi Mikołajowi I bardzo się nie podobał. 1825.

Mianowicie Kalender fu r F rei­ m aurer a u f das JaJir 1912 wylicza następujące loże: w Po­ znaniu loża sum Tempel der E in tra ćh t (200 braci).) — sum siegenden Liclit (120 br. do których werbował głównie oficerów szkoły polskiej w Cuneo.). albo zniemczeni Polacy.. w Ostrowie Tempel der Treue im Osten (47 br. .). Do tych lóź należą sami Niemcy. począł tworzyć loże polskie.). toteż br. a w istocie nie ma- f) W r. ale wówcza's żywot masoneryi polskiej był b ar­ dzo krótki. Neumann sławi je jako kulturalne rozsiewniki ducha niemieckiego1).). A. w Byd­ goszczy (Bromberg) Janus (185 br. jako uznane przez rząd. w Lesznie Comenius (45 br. w Toruniu sum Bienenkorb (144 br. a druga jest mieszana. źe we Lwowie istnieją obecnie dwie loże. w Elblągu Constantia su r gekróntin E intraćht (119 br. podnosząc.). w Krotoszynie sumi Tempel der Pflichttreue (40 br.).— 352 — grzech i w ziemiach polskich. Loży berlińskiej »FreunćtscliufU B. że w tym w y­ p adku chodzi o popieranie braci naszych w walce przeciw ultram ontanizm ow i i przeciwko polszcsyźnie?. w Malborgu Victoria su den drei gekrón­ ten Thilrmen (101 br. Có do Galicyi.). w Insterburgu sum Preussischen A dler (110 br. A dziś czy na ziemiach polskich istnieją loże masoń­ skie? Istnieją pod zaborem pruskim i »pracują« jawnie. W agner wezwał loże niem ieckie do składek n a »zagroźoną w swoim bycie« lożę w Chełmnie-Świeciu. — su r E in ig keit (277 br.) i Lichtpforte der Ostmark (19 br.). w Rawiczu Tempel der BruderUebe (101 br.). jest rzeczą pewną. a głównem ich zadaniem germanizacya kraju i rozszerzenie protestantyzmu. w Brunsberdze Bruno sum Doppelkreuz (50 br.-. bo należą do niej także chrześcijanie według metryki. w Inowrocławiu sum L icht im Osten (85 br.).).). w Gdańsku trzy loże: Eugenia sum gekrónten Lówen (250 br. m istrz W.). z których jedna z samych ży­ dów jest złożona. 1913 w.

a natomiast utrzymywać panowanie du­ cha wiary zarówno w życiu prywatnem jak rodzinnem. H andbuch der F ręim . że masonerya nie mia­ łaby teraz powodzenia w Polsce. »gdyż postępowy Polak odrzuca dziś wszelkie zewnętrzne formy« 2). 1891). a tak usj)osobiając je do przyjęcia idei masońskich. Ile jednak w tych twierdzeniach jest prawdy. źe masonerya będzie się sta­ rała opanować także Polskę. źe wielkim mistrzem loży warszawskiej jest Andrzej Niemojewski. dla ułatwienia propagandy w naszym narodzie »za­ cofanym «. aby stawić tamę tym prądom. 2) »0 M asoneryi i M asonach« str. 1891) i w Lajosfalva Menschenliege (r. osławiony autor bluźnierczych »Legend« i propagator »Myśli niepodległej«. przeto dla związków lwowskich utwo­ rzono na Węgrzech dwie loże. by tej propagandzie nadać zabarwienie patryotyczne. mieli się zgodzić. radykalne i socyalistyczne. II B. a przywódcy sekty na zjeździe w Bruk­ seli. Toteż katolicy wszystkich stanów łączyć się powinni. dociec trudno dla braku pe-wnych dowodów. *) Czyt. Na tej podstawie rozeszła się pogłoska. PELCZAR . Według »Słowa Polskiego*1) po r. sprzymierzonej z socyalizmem i roz­ szerzającej się w Rosyi nader szybko. 1884 powstała także loża w W arszawie. Nie ulega wątpliwości.— 358 - jący żadnej wiary. 476. 78. »Słowo P olskie« z 11 w rześnia 1905 i Allg. Ponieważ w Austryi masonerya nie ma prawnego uznania. zatruw ając swym jadem nietylko warstwy wy­ kształcone ale także ludowe i ścierając powoli cechę chrześcijańską ze społeczeństwa polskiego. tymczasem zaś torują jej drogę pisma wolnomyślne. Wywołanie anarchii w Królestwie w latach 1905—1908 przypisują również masoneryi. ale on sam temu przeczy. MASONERYA: 23 . żydowskie. mianowicie w Szolywa Aufrichtiąe F reundschaft (r. a nawet utrzymuje.

— 354 - spolecznem i politycznem 1). inaczej bowiem czeka nasz naród smutna bardzo przyszłość. ‘) N aw ołują do tego niektóre czasopisma polskie ja k »Przeg ląd katolicki« w W arszaw ie i dzienniki o tendencyach katolickich w Galicyi. .

H andb. 1765 jenerał hr. — M eudaly w ybuch w r. mistrzem prowincyonalnym był kapi­ tan Phillips. Loże za czasów cesarzowej Anny. der F reim aurerei II B. Około r. »Milczenie« i źe po r. któremu nadał pokost re­ ligijny. nie opierała się szerzeniu masoneryi. źe juź w r. masonerya wcisnęła się do Rosyi i źe pierwszym w. K ata­ rzyny II i P aw ła I. T ajne zw iązki: »Zakon Rycerzy k rzy ż a rosyjskiego^ »Zwią­ zek dobra publicznego«. — A leksander I protektorem i członkiem m aso­ neryi. ale nie wielu zwerbował zwolenników. Allg. ale rozpustna i przewrotna aż do szpiku. Niektórzy pisarze twierdzą. T r e ś ć . źe w r. a w r. Melessino (rodem grek) wystąpił nawet z własnym systemem (o 3 stopniach zwy­ czajnych i czterech wyższych). K atarzyna II. t. kobieta zdolna i energiczna. 23 * .ROZDZIAŁ XXV. za rzą­ dów cesarzowej Anny. 1741 tę godność otrzymał jenerał J a ­ mes K eith1). 1731. a na­ wet jest podanie. Pewną jest rzeczą. 1825 i późniejsze w ichrzenia rew olucyjne. ale o losach tej pierwszej loży nie mamy żadnych relacyj. P io tra III. — U kłady spiskowych rosyjskich z Tow a­ rzystw em patryotycznem polskiem. Masonerya w Rosyi. 270. 1750 praco­ wała w Petersburgu loża p. źe pozwoliła przyjąć do loży następcę ') Por. 1763 Mussin-Puszkin i niemiec Starek szerzyli tam »ścisłą obserwę«.

pułkow nika Brehm era i kilku innych -braci*. W r. . rządzące się rytem francuskim. Spotkał je zawód. 1803 dekret cara Paw ła i stał się prote­ ktorem »Zakonu«. według systemu szwedzkiego. 216 tw ierdzi. Równocześnie Rosenberg. 1815 powstała W. jako w. Elżbieta i Piotr. a zostający pod wpływem Saint-Martynistów. To też staraniem Nowikowa. unieważnił w r.-. wychowany przez masona jen. 2) A leksander I p rzyjął w roku 1814 w P ary żu do masoneryi k ró la pruskiego F ry d ery k a W ilhelm a III. że ich loża pro­ wincyonalna podlegała władzom masońskim szwedzkim. Kawalerów maltańskich. źe P aw eł I skłaniał się do pow rotu n a łono Ko­ ścioła katolickiego. książę Gagaryn i inni zakładali loże według systemu szwedzkiego. bo Paweł.tronu Pawła. bo wy­ buch rewolucyi francuskiej otworzył jej oczy. a 6 od szwedzkiej *). 1780 z tego powodu. ale przeciw nim wystąpiła K atarzyna II w r. Odtąd loże pracoAvały w ukryciu. Loża prowincyonalna. A lexa n d re I. mistrzem prowincyonalnym na czele. Już w roku 1803 widzimy w Petersburgu loże Les ctmis reunis i Palestine. z Jelaginem. Je n erał Schilder w dziele swojem p. tom I. t. tak że w r. Bo­ ber. które miały wnosić do Rosyi kulturę masońską. Mo­ skwie i gdzieindziej. Loża Astraea. z których 24 zależało od »Astrei«. Dopiero Aleksander I. spodziewając się. Paweł I przywróci im swobodę. jen erała yon Bokum. forytując zakon. Jelagina. w obecności m inistra księr cia H ardenberga. 1805 wy­ puszczony z więzienia w Schltisselburgu Mikołaj Nowików założył lożę »Aleksander pod ukoronowanym pelikanem *. br. która w roku 1816 rozdzieliła się na loże Aleksander. Laharpe. str. Toż samo na rozkaz cesarzowej zamknięte zostały dru­ karnie. biblioteki i inne zakłady utworzone w Moskwie. Trubeckoja i innych mnożyły się loże w Petersburgu. książę Kurakin. że. 1776 utworzoną została W. W r. poczem pomnożyła się liczba lóź. wydal w roku 1797 wyrok śmierci na loże masońskie '). a nawet członkiem tegoż2).

książę Łabanow. De Maistre — odbywało się w tym duchu. Obok Astrei istniała W. 1816 grono r z e c z y ­ wistych i wiernych synów Ojczyzny«. Bibikow. Teo­ dor Tołstoj. .600. a obie te władze naczelne zawarły z sobą układ w r. Z tych 30 lóź było 10 rosyjskich. Wolkoński. 1818 pow stała w P etersb u rg u loża »Pod białym orłem « z językiem lożowym polskim. 1820 na jej czele. Juź w latach 1815 i 1816 jenerał Aleksy Orłów wystąpił z projektem tajnego »zakonu Rycerzy Krzyża Rosyjskiego«. hr. Adam Rzewuski. ale car Aleksander I nie akceptował tej myśli. senator Paweł Kutuzow. p. Wówczas zacieśniły się stosunki między masoneryą polską a rosyjską. 1817. minister policyi Bałaszew. że wycho­ wanie publiczne — jak pisze słynny hr. który dla Polski był wręcz wrogo usposobiony. p. Loża prowincyonalna. tak n. toź nic dziwnego. co do organizacyi i regulaminu przypominające masoneryę. Wszystkie dążyły do przekształcenia Rosyi na państwo no­ wożytne. Sperański. podczas gdy wielki mistrz W. Polacy odgrywali w masoneryi rosyjskiej wybitną rolę. Gagaryu. 11 niemieckich. Wschodu polskiego Stanisław Potocki przyjęty został na członka honorowego Astrei. a wszystkich braci liczono około 1. Mussin Puszkin Bruce zo­ stał członkiem honorowym warszawskiej loży »Tarcza pół­ nocna*. Żerebcow. których duszą był podpułkownik Paweł Pestel. Aleks. Szczerbatow. hr. a nawet Adam Rzewuski stał w r. 4 polskie1). Również w r. Do lóż należało wielu mężów wybitnych. ale gdy jedne zadawalniały się ustrojem konsty­ tucyjnym — bo i sam Aleksander I za radą Karamzina i Sperańskiego myślał o nadaniu państwu konstytucyi — inne marzyły o zaprowadzeniu republiki. 5 francuskich. Grzegorz Orłów. a pierw szym migtrzem był hr. ks. a na­ wet minister oświaty Gralicyn.loży prowincyonaInej. hr. ks. jak n. utworzyło »Związek zbawie:) W r. ks. Zarazem poczęły się tworzyć w Rosyi tajne Związki. jenerał Aleks.

1821. juź książę Antoni Jabłonowski. Kiedy wieść o zamierzo­ nym zamachu doszła do uszu cara. i na »Związek południowy«. Juź w r.— 358 — nia« (Sojus Spasenja) z silną organizacyą. Energiczne wystąpienie Mikołaja I w grudniu 1825 r. natomiast związki tajne nie przestały działać w ukryciu i porozumiały się w tym celu z Towarzystwem patryotycznem polskiem. a w ostatnich czasach socyaliści i człon­ *) W edług Szym. by natomiast utworzyć »Związek dobra publicznego« (Sojus Błagodenstwja). 1817 postanowili spiskowi na zjeździe w Mo­ skwie zamordować cara Aleksandra. a mianowicie na wymordowanie rodziny carskiej i wprowadzenie socyalizmu do przyszłej republiki. 37). Rylejew i ks. A skenazy’ego . ale ten ostatni nie chciał się zgodzić na wszystkie plany spiskowych rosyjskich. 1820 za republikańską formą rządu i za zamordowaniem cara. 2) A straea 23 sierp. a w roku następnym podzieliła się ta organizacya na »Związek północny« % z siedzibą w Moskwie. . a wielu innych spiskowych powędrowało na Sybir. »Cen­ tralna Dyrekcya« tego związku oświadczyła się w r. »Związek półnoeny« był za m onarchią konstytucyjną. 1821. Oboleński) poszło na szubienicę. W. poczem pięciu głowaczy (Pestel. a nawet groził przeniesieniem się do Warszawy. Zadanie przekształcenia Rosyi za pomocą rewolucyi podjęli w drugiej połowie XIX wieku nihiliści. W r. a ideałem ich była republikańska forma rządu. Bestużew. który wówczas myślał o oddzieleniu gubernij polskich od Rosyi. 1821. trzy stopnie obejmującą i ze ścisłą rotą przysięgi. Murawiew. Układy prowadził juź to Seweryn Krzyżanowski. na mocy ukazu z 12 sierpnia. natomiast żądał niepodległości dla swojej ojczyzny. »Rosya i Polska« (str. zapobiegło wybuchowi rewolucyi. musiały loże rosyjskie »przykryć« swe p ra c e 2). zwinęli spiskowi w roku 1818 »Związek zbawienia«. z dyrektoryatem w Tulczynie. 24 sierp. n a systemie federacyjnym opartą. L oża prow.

popierające dążności re­ wolucyjne. 2) Pov. 1909. ale związkami tajnymi. że w niektórych miastach rosyjskich na nowo odżyły loże. które pracą swoją cele intryg politycznych popierają« ’). Propagandą masoneryi w Rosyi zajmuje się głównie W. Twierdzą nawet. i źe ich prośba o urzędowe uznanie została odrzucona. 37. L a F ranc-m aęonnerie demasąuee.— 359 — kowie »Związku pracy «. 1912 str. Wschód francuski8). że »loźe masońskie nie są instytucyami dobroczynnemi i religijnemi. 1911). źe policya rozpędziła zebranie masonów w Petersburgu (w r. na których czele stanęli prze­ ważnie żydzi. Donosiły teź dzienniki. na tej mia­ nowicie podstawie. . 1) T ak dziennik B ossija z r.

Masonerya w Szwecyi. szw edzki system. 1753 przyjął zwierzchnictwo nad wszystkimi związkami masońskimi w kraju. a opierający się na tej baśni. mistrza francuskiego hr. ale nic o niej nie słychać. przyniesiony. 1735). Jean a u xilia re na mocy upoważnienia danego przez w. otoczona opieką króla Adolfa F ry­ deryka. 1743). jak się zdaje. Danii. Acel Ericson Wrede-Sparre (r. który jeszcze w r. poczem w r. że »prorok« Jezus. Rumunii i Turcyi. otrzymał od nich tajemną naukę. aż przeszła do Templaryuszów. tak jak i o loży jenerała Keith (z r. Na wyrobienie tego systemu. ci zaś zo­ stawili ją duchom wybranym. I. Norwegii. Grecyi. W Szwecyi pierwszą lożę miał założyć hr. a jego następcą został Jakób Mniejszy! .. 1760 rozszerzył się w Szwecyi t. bawiąc pośród Esseńczyków. przez Eckleffa z Francyi. od nich zaś za pośrednictwem związków budowni­ czych w średnich wiekach do masonów. Clermont-Tonnere. 1760 powstała Wielka loża krajowa szwedzka. *) Mianowicie w niedzielę po śmierci pierw szego W. 1752 powstała Loge St.ROZDZIAŁ XXVI. źe w r. mającego dziewięć stopni (3 świętojańskie. Około r. Pewną jest rze­ czą. z. M istrza Jezusa odbyła się łoża z tem hasłem : »Pokój wam«. a potem powierzył ją niektórym Apostołom r.

żegnając deputacyę masońską.— 361 — 2 szkockie. Odtąd każdy król szwedzki jest »wielkim protektorem* ( Ordens Hóge Beskyddare) z tytułem Vicarius Salomonis. a łączącego w sobie niektóre godła chrześcijańskie z ideami wziętemi z kabały i z pseudo-zakonu Tempłaryuszów. Jego następcy Gu­ staw IV (do r. 1872). Poprzedni w. Zinnendorf (Jan a Wilh. 1913) byli wielkimi mistrzami zakonu.772)1). albo św. a najwyższymi po nich dygnitarzami (czyli namiestnikiem i zastępcą tegoż) są książęta krwi Oskar Karol Wilhelm i Oskar Karol August. zginął w r. Jana. 1773 »protektorat nad zakonem« przyjął. Bernadotte. który nietylko z braćmi swoimi Karolem i F ry ­ derykiem Adolfem do masoneryi wstąpił. 13 lóż szkockich św. W. Ellenbergera) dostał się w r. Oskar I (do r.'. tak do niej przemówił: »Pokój niech będzie z wami«. mistrzem krajowym jest następca tronu Gustaw Adolf. Niemało znaczenia dodał łożom sam król Gustaw III. w r. 1770 przyjęty został przez W ielką Lożę krajow ą w Berlinie. z 13. król Oskar II. a nawet w r. 1780 na czele odnowionej Wielkiej Loży Karola księcia Sudermanii postawił. występował jakby papież masoński. bo wszakże w Kon­ stantynopolu. Andrzeja i 17 lóż św. Kiedy atoli zmienił swoją politykę. Karol XIV (Jan Jul. Andrzeja. . 1818). 1766 do Niemiec. i 3 kapitulne). Nazywano go "*) System szwedzki. Gustaw III użył masoneryi do złamania przewagi szlachty i w r. w.945 »braćmi«. a jego syn lub inny książę z rodziny królewskiej jest w. Lożą krajową są 4 loże prowincyonalne. Karol XV (do r. ale w r. mistrz. mistrzem k ra­ jowym. Oskar II (do r. który staraniem br. 1791 chciał Ludwikowi XVI nieść pomoc. 1794 z ręki Ankarstroma. 1844). jak się zdaje. marszałek Napoleona I do r. je­ dnego z członków sekty Illuminatów. Karol XIII (do r. mistrzem zakonu jest sam król Gustaw V. Dziś pod W. pseudomistyk i teozof Emanuel Swedenborg (1688—1. wpłynął. 1809). 1859).

3 loże szkockie św. ukonstytuowana w roku 1858 wTedług systemu szwedzkiego. 1873 za Oskara II przyznano im ograniczoną wolność. D ania dopiero w roku 1849 usunęła drakońskie praw a przeciw katolikom i ogłosiła wolność religijną. mistrzem jest następca tronu Chrystyan. Pierwsza loża powstała tu około r. z tytułem Vicarius sapientissim i Salomonis. a urzędowe uznanie otrzymała od W. Andrzeja i 11 lóź św. Loży angielskiej w r. Później szerzył się w lożach duńskich. jednoczy 1 lożę prowincyonalną. t. tak. Wielka Loża krajowa norwegska. IV. Olaus til den hoide leopard (pod białym lampartem). 4 loże szko­ ckie św.— 362 — stąd »najmędrszym wikaryuszem Salomona«.200 »braćmi «. ma pod sobą obecnie lożę »Stuarta« w Trondhjem. Loży ang. z siedzibą w Chrystyanii (Norske Storę Landsloge). Podobny ucisk panował w Nonuegii aź do r. Jana z 4. 1749. Katolicy do­ znawali w tym kraju srogiego ucisku. 15 lóż instrukcyjnych i 4. t. M artin zawdzięcza swój początek staraniom barona Mtinnicha. Andrzeja. w. 1891. Członkiem m asoneryi jest także król Hakom III. 1853 król Fryderyk VII zaprowadził system szwedzki. Protektorem »zakonu« był król Chrystyan IX. Jana. zorga­ nizowana w r. a w r. 1780 loży szkockiej w Kopenhadze.497 »braci«. poddaną została w r. Dziś W. 1840 p. juź »system re­ ktyfikowany® niemiecki. acz sam nie był masonem. Do­ piero w r. juź to system »ścisłej obserwy«. Do Grecyi weszła masonerya dopiero w wieku XIX: mianowicie w r. 1749. w r. 1858 skazano sześć kobiet na wygnanie i utratę praw obywatelskich za przejście na łono Kościoła. 1814 powTstała w. w celu nie- . a otrzy­ mawszy uprawnienie od W. Pierwsza loża w Kopenhadze p. II. za nią poszły inne loże. Loża krajowa w Ko­ penhadze. a teraz jest król Fryderyk VIII. sekretarza po­ selstwa rosyjskiego. St. źe jeszcze w r. 10 lóź św. St. 1845. loża.

której mistrzem był tam tej­ szy b asza2). II B. utworzona w r. Antopoulos). Wschód grecki. W. »Światło Bałkanu*. z Por­ tugalii i Francyi (1882—1884). Lożę węgierską. Wschodu francuskiego. Wschodu. L ’etoile danubienne z upoważnienia W. 398. Schneeberger z Wiednia. Loża rumuńska. der F reim aur. Loży w Bayreuth. w Portugalii i we Włoszech a także od W. Wschodów w Londynie. 1890 przez W. VII. 2) Allg. ale wobec oporu Bułgarów *) Do lóź należeli m inistrow ie (Maurokordatos. . Kapituła Royal Arch. Wschód włoski założył w r. że masonerya miała czynny udział w najnowszej walce przeciw Turcyi. Andrzeja 1). W R um unii pierwsza loża powstała ok. Obecnie istnieję tylko loża bel­ gradzką Pobratim-. a Naj­ wyższa Rada Suprem ę Conseil dla stopni szkockich. z Włoch. 1877 lożę p. dwaj biskupi greccy i w ielu księży. ma pod sobą 19 lóź. t. H etairia. Od roku 1880 istnieje W. a liczba lóź dochodzi do 30. 1868. 1848 loża turecka w Bel­ gradzie. do czego przyczynił się czynny propagator masoneryi austro-węgierskiej Franci­ szek Jul. 1 lożę konsystoryałną i 1 lożę św. VI. Są tam także loże systemu Memphis i rytu Svedenborga. dla wyswobodzenia k raju z pod jarzm a tureckiego. Później przybyły w stolicy i gdzieindziej inne loże. pod nazwą Alikocs. założony w r. 1882 W. Dla Serbów W. W Serbii istniała od r. od roku 1881 Supreme Conseil systemu szkockiego. Nie ulega wątpliwości. Do B u łg a ryi starano się przeszczepić masone­ ryę to z Węgier (r. to z Rumunii. juźto od W. r. ciemiężonym przez Turków. 1885 zakoń­ czyła ona swój żywot. 1873). istnie­ jąca od roku 1872.- 363 sienią ulgi Grekom. W pierw szych dziesiątkach w ieku X IX istn iał tam zw iązek p. obejmuje 4 kapituły. t. V. t. Handb. 1859 w Bukareszcie p. zależne juźto od wymienionego W. Liczba członków dochodzi do tysiąca. ale w r. w Wę­ grzech. od r.

t. Dopiero po krymskiej woj­ nie rzuciły się W. Loży hamburskiej) — Uetoile de Bosphore i Proodos (od W.— 364 — (którzy snadź na masoneryi wkrótce się poznali). mający na cełu emancypacyę Turków z więzów Koranu i ograniczenie władzy sułtana.Pera Oriental (zależna od Wiel. 1869 *najwyższa rada«. loże długo utrzym ać się nie mogły. tem głównem ognisku ruchu młodo-tu-1 reckiego gdzie jest 70. W Turcyi europejskiej juź w r. a cudzoziemcy wracali do kraju. W lożach tych rej wodzą żydzi. Wschodu włoskiego). Jean de L avant. 1784 Wschód polski za­ łożył tu łożę p. a między temi także żydowskie2). które atoli i tą razą niedługi miały żywot. ale przez krótki czas. Wschodu francuskiego). Wschodu hiszpańskiego). 1908) do m as n ery i należał także sułtan M urad V zdetronizow any w r. 1913 rozwinęli żywą agitacyę.000 żydów. Wschodu francuskiego). . »Jutrzenka Carogrodu«. włoska) do zakładania lóż. której ster w r. Od roku 1867 istnieje związek »Młodej Turcyi«. Nie wiele teź pomogła utworzona w r. francuska. Philippos (od W. p. Steaua Salonicu (od W. hamburska. która również prędko zakończyła swój żywot. a do lóź. Loży francuskiej). i oni to w r. Wschodu angielskiego) — I I Risveglio d ’Oriente i Ita lia risorta (od W. jak się zdaje. 1769 Konstan tynopol cieszył się. a w r. Loże czy W. Wschodu greckiego). należeli Arabi basza i Midhat basza Ł). L ’A venir (od W. 2) W edług m asońskiego dziennika Acacici (z r. 1872 objął Halim basza. posiadaniem łoży St. Veritas (od W. Perseverancia (od W. łoże różnych narodo­ wości. Założył go Fazil basza. VIII. 609. są loże: Labor et Luoć i Macedonia Risorta (zależne od W. Obecnie istnieją w Turcyi eur. Wschody (angielska. szko­ cka. bo Turcy do nich się nie garnęli. aby '*) D escham ps-Janet L es societes secretes et la societe III. . Wschodu włoskiego) — Die Leuchte am Goldenen Horn (od W. Tak n. W Salonice. w Kon­ stantynopolu są loże. 1876. Loży rumuńskiej).

dokonaną przez Austryę (1908). na której czele stoi żyd Emanuel Carasso. o czem w. Do współdziałania masoneryi w ruchu młodo-tureckim przyznały się jej dzienniki: La Rim sta della masoneria italiana w Rzymie i VAcacia w Paryżu (z r. P rzegląd pow szechny z r. powstał komitet młodo-turecki ( Union et progres) w Salonice. toteż wezwali oni pomocy lóź zagranicznych J) Czyt. a m ając pomoc W. . mistrz Orphi-Pasiza w piśmie okręźnem zagraniczne loże uwiadomił.-. — W alther die F reim aurerei str. oni to utworzyli w Paryżu komitet młodo-turecld. w ezem ich popierają masoń­ skie i wolnomyślne pisma hiszpańskie. a natomiast propagują ideę nowożytnego »panislamizmu«. a potem został strącony z tronu (1909). a zwłaszcza loży Mace­ donia Risorta. 1909 miał on pod sobą 45 lóż i dwie kapituły.— 365 - Hiszpania przyjęła napo wrót żydów wygnanych przy końcu wieku XV (t. profesor w Paryżu. aby misy om katolickim na Wschodzie przeciwstawić misye masońskie. Maze de Toledo i br. 1909 str. i źe dla chrze­ ścijan nie są życzliwie usposobieni. Nasim. Staraniem wolnomularzy. że wielu Młodoturków wstąpiło do lóż. że sułtan Abdul-Hamid mu­ siał najprzód nadać konstytucyę (r. 1908). tak kierował akcyą. a oprócz tego utworzył się w r. Dotkliwym ciosem dla masonów tureckich było za­ jęcie Trypolitanii przez Włochy i idąca za tem wojna z Turcyą. że Młodoturcy bardzo niechętnie przyjęli aneksyę Bośni i Herce­ gowiny. Jest też rzeczą pewną. 1908)x). 74. 1909 powstał w Turcyi niezależny W ielki Wschód ottomański. Nadto w łonie masoneryi francu­ skiej powstała myśl. którego najczynniejszymi działaczami byli br/. 1910 Suprem ę Conseil »starych i przyjętych ma­ sonów według rytu szkockiego«. 410 sq. Spagnuoli). Aulard. Rozumie się. Już w r. Wschodów włoskiego i francu­ skiego. W r. Na czele tego ruchu stoi br. z.-.

do której należ • Turcy. Gorszym dla Turcyi pogro­ mem była nieszczęśliwa wojna z państwami bałkańskiemi w r. Żydzi i Ormianie. których pewna część wpisała się do masoneryi. a jedną z przyczyn tej klęski był upa­ dek ducha u oficerów.— 366 dla przywrócenia pokojux).‘) W P ary żu istnieje loża F rance et Orient. . . 1912 i 1913.

— Czynniki antyreligijne. mistrz przewodził. Później mnożyły się łoże tak masonów modern jak ancient. — Duch tej m asoneryi. Polk.ROZDZIAŁ XXVII. W wojnie domowej 1862—1864 oświadczyli się masoni za zniesieniem niewoli. — P róby pseiidoreform atorskie. Buchanan. że prezydenci republiki: Washington. 1734 jako w. Harrison. T r e ś ć : P ierw sze loże. do której wstąpił Benjamin Franklin i której w r. a ognia do oliwy dodało uprowa­ dzenie przez masonów w r. a w większych miastach pojedyn­ czych stanów powstawały wielkie łoże. Taylor. . Lincoln. Garfield. lóź europejskich. — R eligia am erykańska. Tyler. Pierce. co ich zna­ czenie podniosło. Masonerya w północnej Ameryce. Juź w roku 1731 istniała loża w Filadelfii. W wieku XIX nietylko katolicy ale i protestanci uderzyli na masoneryę. tak źe na akcie z 4 lipca 1776 na 56 podpisanych było 52 masonów. Johnson. które w czasie wojny o niepodległość ogłaszały się niezaleźnemi od W. źe zdradził tajemnice sekty. Morgana. W wojnie tej wystąpili masoni przeciw Anglii. — Spirytyzm . za to. 1826 Wił. — Stan Kościoła katolickiego. Mac Kinley i Roosevelt należeli do lóż. — Obecny stan m asoneryi i pokrewnych jej związków w S tanach Zjednoczonych. nie małego uroku dodała im ta okoli­ czność. Jefferson. — Ma­ sonerya w innych państw ach północnej Ameryki.

Pierwsza nie ma wielkiego wpływu. Za organ centralny u ch o d zi: The M ystic -L igi ii.974 >■braci . ale nieuznanych przez inne W. 1816 Grand Eneam pm ent dla wszystkich stanów. — są loże Boyal and Select Master (o 6 stopniach). — są loże egipskie (G rand E m pire o f de maso­ nie Order o f the Oriental Rite.:i.- 368 ss Co do systemów x). ale zato wydaje miliony na wspaniałe »Temple«2). — są loże szkockie (ancient and accepted rite o 33 sto­ pniach). Grand Councils. II.000 franków. Co do stanu obecnego. a później w »zakon« Kesher Shel Barzel — wreszcie murzyni. p. zjednoczeni w roku 1843 w zwią­ zek B eni Berith. — są ]) Por. — dalej żydzi. mających swoje obozy (encampments). van Dalens Kalender było w r. są w Stanach Zjednoczonych i to przeważnie. a według G.389. kosztow ał tempie 3.300 lożami i 30. 1. m ający dzisiaj 35 Wielkich Lóź (z 1.000 »braci«). ale więcej agresywną okazała się szkocka. 3) Z pośród w ielu czasopism masońskich najstarszem jest: M a ­ sonie Review (od r. — są na­ wet. Masonerya symboliczna jest niezależną od szkockiej.345. na której czele stoją t. . 1810). Co do du­ cha. jedna i druga nie jest życzliwą dla religii katolickiej. Loże. Osobne loże utworzyli Irlandczycy. 105. jako kadry tenianizmu.317 masonów.. der F reim . Krom tego-są w Stanach Zjednoczonych podobni du­ chem do masonów Odd-Fellows (Dziwni bracia). Allg. w r.— są loże Templaryuszów.718 lóź i Ok.<. o 95 stopniach). »nieukorónowany król wyższych stopni« (f 1891). 13. loże świętojańskie według rytu angielskiego. 1912 49 wielkich lóź. których liczba w Ameryce dochodzi do trzech milionów.750. zwłaszcza w owym Czasie.. gdy jej przewodził Albert Pike. loże żeńskie. Handb.B . acz nieliczne. 2) W Filadelfii n. zw. a od r. 1910 przegląd masoński Masonie Monthly naliczył w Stanach Zjednoczonych 1.

jak np. związki wolnomyślicieli (freethinkers) i t. dążące do zwalczania katolicyzmu wszelaką bronią. G uardians o f Liberty itd. —• Sentinels o f freedom. zw. Stolica Ap. nie potępiła zw iązku K nights o f labourt PELCZAR: MASONERYA. 1912 w sprawie powierzania zgromadze­ niom zakonnym szkół dla nawróconych Indyan. — Secret Society o f the KnigM s commanders o f the Sun. Am erican Protective Association. a mia­ nowicie do rugowania katolików ze wszystkich urzędów i tamowania rozwoju szkół wyznaniowych. *) K ongr. za którego podmuchem dziki motłoch zburzył w r. Wszystkie loże są nieżyczliwie usposobione dla Kościoła. Co wię­ cej. Jana* 2). teozofów. idąc w ślady an­ gielskiej. ale są i tam odcienia ateistyczne. Większe rozmiary przybrało stowarzyszenie pod nazwą. 2) K atolicy utw orzyli także zw iązek »Rycerzy Kolumba« (K nights o f Columbus). Niechętnym dla katolików jest także zakon rycerzy Pythias. Know-nothings (nic nie wiedzących). 1877. odrzuciła uchwałę W. 1896 liczył 6. Do nich należał fanaty­ czny związek t. Inkw izycyi z 20 sierp. Cagliostro. 1857 kilka kościołów katolickich. co objawiło się także w r. niektóre wyznania protestanckie wzbroniły swoim członkom udziału w masoneryi i dla paraliżowania jej wpływów uformowały t. Wschodu francuskiego z r. N ational Christian Asso­ ciation. 569).504 lóż i 464. czyli oświadczyła się za utrzymaniem wiary w Boga. który atoli nie ze wszystkiem zasługuje na pochwałę. a podobne tendencye miały także lub mają dotąd związki: American A Hance. Order o f Am erican Union. Sedis XXVIII.- 3 69 — i inne stowarzyszenia względem katolików wrogo usposo­ bione i występujące zaczepnie. św. zw. który w r.339 członkówx). 1894 zabroniła katolikom wstępować do związków zw anych K nights of P ythias i Sons of Temperance (Acta S. ■ 24 . pod nazwą akatolickiego związku św. odnawia­ jących magię Samt-Martina i hr. zw. To teź słusznie zawiązali katolicy ligę antymasońską. Masonerya północno-amerykańska.

Society for Ethical Culture. 2) O zw iązku Good T em plars będzie mowa w Roz. tak. i to zarówno wśród młodzieży męskiej jak żeńskiej (t. tegoż au to ra Obrona religii katolickiej Tom I. mając za jedyne bóstwo — business (interes). że niedowiarstwo i zepsucie obyczajów szerzy się tam w przerażający spo­ sób. z. i t. a olbrzymie defraudacye są tam codziennem zjawi­ skiem. powszechnej apoteozie materyalizmu. które to stowarzyszenie zapomocą pism i konferencyi rozszerza się i w Europie M. misyonarzami. zorganizowanych nakształt kościoła. godzący ducha ewangeli­ cznego z racyonalizmem. krzewiących jeżeli nie ateizm. W nowszych czasach powstają tam sekty bez dogmatu. z. bezwyznaniowym szkołom. tedy iudyferentyzm religijny. rezydującą w W a­ shingtonie i z częstymi kongresam i3). a zada­ niem tegoż jest uprawiać różne sporty i bawić. Do ich rzędu należy »Unitaryzm«. W drugiej połowie XIX wieku rozkrzewił się tam także spirytyzm wśród klas oświeconych. ale ogromna większość mieszkańców przyznaje się do indyferentyzmu w rzeczach religii. źe obecnie ma mieć do 10 milionów wyznawców. podczas gdy pod względem religijnym głosi neutralność i oboję­ tność 2). Działaniu tych sekt i lóź.— 370 — Według obliczeń urzędowych. str. 32 sq. skautyzm. 1903 w W ashingtonie. Prócz tego czciciele Buddy. wyuzdanej pra­ sie i literaturze zawdzięcza Ameryka. jest obecnie w Sta­ nach Zjednoczonych 168 sekt protestanckich. co nazyw ają religią am erykańską albo humanitarną. ale za to z kierunkiem wyłącznie socyalnym. . XXXI. Mocno rozgałęzionym jest tam także t. zwierzchnością naczelną. 3) Jedenasty z rzędu kongres odbył się w listopadzie r. a nawet słońca czy innych bóstw mają *) Por. propagujące moralność i akcyę społeczną bez prawd wiary. Kryszny. Camp — F ire Girls). z. z kapłankami (medium). świątyniami.

używa swobody i ma poręczony przez konstytucyę sam orząd3). n a tej pod24* . jak w Stanach Zjednoczonych. a znaczną ich część odciągają od Kościoła małżeństwa mieszane. 1899) naganił te dążności. Oprócz czcicieli słońca są szczególnie pośród profesorów i kobiet stanów wyższych wyznawcy buddyzm u. Słusznie zatem Leon XIII w piśmie do kardynała Gribbons. trzecią nieśw ięcenie niedziel i św iąt z powodu gonitw y za złotem. P ierw szą jest ogrom na liczba rozwodów. arcybiskupa baltimorskiego (z 12 lut. nigdzie bo­ wiem fałszywy mistycyzm i szalbierstwo. The Genius o f F reentasonry an d T he Ticeniieth Century Crusade. jakoteż relig ij b ał­ wochwalczych. 1907 I. (od r. Do tego wśród warstw wykształconych i części duchowieństwa pojawił się prąd niezdrowy.— 371 — w niektórych miastach swoje św iątynie1). ale nie wszyscy spełniają wiernie swe obowiązki religijne. nie uw zględniają­ cych wcale strony religijno-m oralnej. g ra su ­ jące w społeczeństwie am erykańskiem . D. zw anych T a n tra s i Jog as. s) W r. 1912 do 15 milionów. czw artą korupcya p rzy wybo­ rach i w sądownictwie. Zresztą Kościół katolicki na zasadzie »woluntaryanizmu«. okryte szatą ta­ jemniczości. znam iennem jest. posłuszeństwo i pokorę. Buck w ydał w Chicago książkę p. a wysławia nad miarę działal­ ność społeczną i posuwa się za daleko w zastosowaniu tolerancyi i w »reformie karności kościelnej«. który lekceważy »cnoty bierne«. w y­ dał list pasterski. w którym zw raca uw agę n a cztery w ady. 1867 do 1914 naliczono dwa m iliony rozwodów!) drugą liche wychowanie w szkołach publicznych. czyli zupełnego rozdziału religii i pań­ stwa. jak n. Co do stosunku m asoneryi do Kościoła. 1911 k ard y n a ł Gibbons. nie mają tylu zwolenników. Katolików było tam w r. amerykanizmem zwany. p. 2) W tym k ie ru n k u poszedł za daleko zasłużony zresztą X. P róbę zbliżenia różnych religii zrobiono n a kongresie reli­ gijnym w Chicago. arcybiskup baltim orski. p. chcąc se­ kty protestanckie zbliżyć do katolicyzm u2). w której wzywa do k ru cy a ty przeciw Kościołowi katolickiem u. Hecker. źe w r.

w Toronto (od r. Loża w Prince E dw ards Isla n d (od r. Loża K anadyjska (murzyńska) (z roku 1856) z 7 lożami i 210 »braćtni«.— W. John (od r. Rebeccas.550 »braćmi«. z 391 lożami i 40.387 masonów. p. Nawet zw iązek rolników. 1912 było w K anadzie razem 863 lóż i 79. Loża Kwebeku w Montreal (od r. 1867) z 39 lożami i 2. 1875) z 102 lożami i 3.185 »braćmi«. że duch katolicyzm u (Popery-papizm u) sprzeciw ia się wręcz duchowi m asoneryi. Prócz m asoneryi istn ieją tam że różne sekty podobnego ducha. Odd F ellows (824 lóż i 80. zw any T he Grangę. — Koloroiua W. ale prócz niej utworzyły się w. — W. 1865). Loża Manitoby w Winipeg (od r. Loża w Nowej Sskocyi w L uneburgu. Obecnie istnieją po za Stanami Zjednoczonymi na­ stępujące władze masońskie: Wielka Loża Nowego Brunśw iku w St. K nights T em plars. 1855 powstała W. *) W edług Remie generale des societes secretes z r. 1762 utworzyła W. B eni-B erith i F ils de 1’A lliance (czyli loże żydowskie). M acchabees. (od r. W r. — W. — W ielka Loża w Saskatczaw an (K anada)x).685 »braćmi«. że m ason m usi być wszędzie nieprzyjacie­ lem papizm u. poczem przybywały inne loże.380 »braćmi«.871 »braćmi«. 1871) z 47 lożami i 4. F reres du M ystic Shrine. — Wielka Loża B ritish Columbia w Victoria (od r. utw orzony został n a modłę m asońską. — W ielka Loża w Alberta (Kanada od roku 1905) z 34 lożami i 2.611 członków). 1875) z 14 ło­ żami i 672 »braćmi«. Loża angielska siedm lóź i zamianowała w. 1866) z 66 lożami i 5. loże w innych także miastach.000 »braćmi«.020 »braćmi«. zależne od W.— 372 — W K anadzie dopiero po r. szkockiej i irlandzkiej. Chevaliers de P y th ia s. Loża kanadyjska w Toronto. ale tą liczbą nie są objęte loże szkockie. Kanadyjska. — W. mistrza prowincyonalnego. ja k n. tak. Loża. ta k że katolicy nie m ogą do niego należeć. . staw ie. Lóź angielskiej. 1869) z 61 lożami i 5.— W.

-. doszła masonerya do władzy w r. Loża L a L u z z obrządkiem naro­ dowym. Masonerya w środkowej Ameryce. 1806. VII. P ius I X i Jego P ontyfikat T. 1859 strącił go br. brat cesarza Franciszka Józefa. YI. źe spowodował interwencyę zbrojną Anglii. . Oficerowie hiszpańscy zakładali tam także swoje loże szkockiego rytu. koronę cesar­ ską meksykańską. a je­ den z jej członków — proboszcz Michał Hidalgo y Castilla — dał hasło do buntu przeciw rządowi hiszpańskiemu. które w przeciwieństwie do lóź liberal­ nych systemu York. wstąpił ') Por. W republikach środkowej Ameryki stara się masone­ rya odzierźyć ster rządów i ziścić swe zamiary. Koz.-. Prancyi i Hiszpanii (r. Rito N ational Meocicano. mającym dziewięć sto­ pni i tendencye Kościołowi wrogie. W r. Benito Juarez i takich dopuścił się bezprawi. Comonforta. 1861). 1825 utworzyła się nowa W. II. Po krw awych walkach. 1857 za prezydentury br. Za namową Napoleona III przyjął arcyksiąźę Maksymilian Ferdynand.ROZDZIAŁ XXVIII. ofiarowaną mu przez partyę konserwa­ tywną. co wywo­ łuje ciągłe zaburzenia i przewroty. stały po stronie Hiszpanii. ale juź w r. W M eksyku pierwsza loża powstała w r. ale zamiast iść za przestrogami Piusa I X *).

Obecnie istnieje tam. złożony w większej części z masonów. Za rządów Juareza Kościół wiele ucierpiał. żem chciał go uratować«. źe do tego namawiał go usilnie jego teść Leopold I. pochodziło stąd. W razie prze­ konania się o tem. 1875 uchwalił nawet zupełny rozdział Kościoła i państwa. czem zraził sobie dobrych katolików. wpadł w głębokie zamyślenie. Gagern udał się do więzienia i oddaliwszy pod jakimś pozo­ rem obecnego tamże spowiednika O. Przypuszczenie. a w r. przypuszczano bowiem. zo­ stał skazany na rozstrzelanie i umarł po bohatersku. król belgijski. »Dajmy temu pokój«. podczas gdy masoni wsparli silnie Juareza. którego kapitan czeka tylko rozkazu uwięzienia go. prezydent rzeczypospolitej rzekł posępnie: »Bóg widzi. Fischera. posłał do niego prezydent rzeczypospolitej Juarez. (od roku 1890) z 225 lożami . Maksymilian popadłszy w niewolę pod Queretaro. z poleceniem wybadania więźnia. źe się niczego nie dowie. Przekonawszy się Gagern. barona Gagern. wolnomularz. zaczął ba­ dać cesarza w tej kwestyi. adjutanta swego. O ostatnich jego chwilach opowiada masoński dziennik Budapesti Naplo z 15 stycznia 1897 następujący szczegół: »Kiedy cesarz Maksymilian w Queretaro w biednej izbie więziennej cze­ kał ostatecznego wyroku. mason wyższych stopni. Cesarz Maksymilian nie był masonem i nie chciał kłamstwem uratować sobie życia. oddalił się. czy tenże w isto­ cie jest wolnomularzem. miał Gragern z polecenia Juareza oznaj­ mić cesarzowi. kongres. a za­ razem po chrześcijańsku (19 czerwca 1867). odrzekł na rzucone mu pytanie cesarz i spuściwszy głowę. źe jako w yznający zasady liberalne. jako najwyższa władza masoń­ ska.374 — niebacznie na drogę liberalizmu. ale jak widzimy bezskutecznie. źe w przystani stać będzie na kotwicy okręt. Skoro Juarezowi zdał sprawę ze swej misyi. ale i po nagłej jego śmierci (18 lipca 1872). uciskał religię. być nim musi. Gran Dieta Simbolica de los Estados Unidos M exieanos w mieście Meksyku. źe on należał do sekty.

*) Na wyspie K uba pow stała pierw sza loża w r. i »zakon Estrella Nacional« do którego tylko kobiety mają przystęp. 1891) z 15 lożami. Honduras. II. III. Nicaragua i Costa Bica podlegają W. a w r. 1891) z 64 lożami i 2. jako­ teź W. źe loże tych dwóch ostatnich wysp w walce Hiszpanii z powstańcami i ze Sta­ nami Zjednoczonymi stanęły po stronie powstańców. . poczem połączenie się pierw szej z d ru g ą nastąpiło w r. Wschód haityjski (od r. Wschodowi środkowej A m eryki w Guatemala. W Honduras powstała w r. 1898 loża »Morazone«.783 »braćm i« '). na wyspie Kuba: Gran Logia de la Isla de Cuba (od r. 1873) z 12 lożami. Loża w Costa Rica 7 lóź i 203 »braci«. Wiadomo. Loże w republikach Guatemala. a W. 1913 i 1914 stał się Meksyk widownią krw awych walk domowych.000 »braćmi«. w Nicaragua są trzy łoże. 1824) z 40 lożami. Prócz tego czynnemi są Gran Logia del Valle de Mexico. później przybyły jeszcze dwie inne W ielkie Loże. 1880. ale liczba ich jest niepewną. W r. Gran Logia del Distretto Federal (od r.— 375 — i 22. 1859 utw orzoną została Gran Logia de Colon w S ant Jago. Wielka Loża guatemalska miała w roku 1908—12 lóź i 400 »braci«. 1866) z 11 lożami i Gran Logia Nacional Indipendiente de la Republica Dominica (od r. na wyspie San Do­ mingo Gran Oriente Nacional de la Republica Dominica (od r. 1885) z 26 lożami i 900 »braćmi«. na wyspie Puertorico: Gran Logia Soberana de Puerto Rico (od r. San Salvador. Na wyspie H a iti pracuje Grand Orient N ational d ’H aiti w Port-au-Prince (od r. 1804. 1886).

Santos w Urug­ waju. Manuel Rosas w rep. Antonio Guzrnan Blanco w Wenezueli. 2) Tw ierdzenie m asońskiego dzieła Allg. X. który z kraju swego sta­ rał się uczynić ideał chrześcijańskiej rzeczypospolitej2). do czego przyczynia się nie­ mało sekta masońska. — Opór biskupów z Olindy i z P ara. należący po większej części do lóź. to On to w ydalił z k ra ju delegata Stolicy św. — Zam ordowanie tegoż przez siepaczy najętych przez m asoneryę. R epubliki południowej A m eryki były i są widownią ciągłych w alk i rew olucyj. że G arcia Moreno prosił o przyjęcie do loży i że . uczonego i sprężystego. Mianowicie w wieku XIX wielce się dali Kościołowi we znaki prezydenci. — K w itnący stan republiki Ekw ador pod rządam i pobożnego p rezydenta G arcia Moreno. — S kazanie tychże na więzienie. Republiki południowej Ameryki były i są widownią ciągłych walk i rewolucyj. a przedewszystkiem szczerego katolika. Gabryela Garcia Moreno. Masonerya w południowej Ameryce. — Prześladow anie Kościoła przez m aso­ nów. — II. w ciskającej się do bractw i kościołów w Brazylii. — E eak cy a katolicka. Tomasz Mosąuera w Nowej Grena­ dzie r). człowieka rozumnego. Mieczysława Ledóchowskiego. I. jak np. argentyńskiej itd. H andbuch der F re i­ m aurerei I B.. T r e ś ć : I. 216.ROZDZIAŁ XXIX. Zuchwalstwo sekty. Prawdziwą oazą wśród puszczy była republika Ekioador pod rządami prezydenta dr.

III. a rok później zginął także z trucizny biskup z Guajaąuil. ale juź 29 paźdz. Ign. źe zjednał sobie powszechną cześć i popu­ larność u ludzi dobrze myślących. Drugi jego następca. Umarł z temi słowy na ustach: »Bóg nie umiera«. Po r. zato masoni. poprzysięgli mu zgubę. toź nic dziwnego. Nic dziwnego. którą mu wrzucono do kielicha. sprowadził do k ra ju Jezuitów a zwrócił się przeciw m asoneryi. str. *) M ordercy nazyw ali się Bayo. został z rozkazu sekty w sam Wielki Piątek (30 m arca 1877) otruty strychniną. . A ndrade i Cornajo. Ventimilla. *) P ius I X i Jego Pont. popierany przez masonów. zwrócił się przeciw Ko­ ściołowi. Józef Ignacy Checa.— 377 — też nietylko krzewił oświatę. II. gdzie modlił się po przyjęciu w tym dniu Sakramentów św. T. Sercu Jezusowemu uroczyście poświęcił (25 m arca 1874). ale wdarli się w szeregi doznawszy odmowy. jen. które. atoli ciągłe ze sobą prowadziły walki. urzęda i sądy. 285 sq. Wówczas to arcybiskup z Quito. Lizarraburu 2). 1822 poparła Dom Pedra w buncie przeciw własnemu ojcu Janowi VI. jako w. dobrobyt i moralność w du­ chu katolickim. 1822 został przy jęty do loży pod nazw ą Quatimozin. zadało mu cios śmiertelny. X. Wschodu brazylijskiego3). na­ jętych przez sektę. wywoław­ szy go z kościoła. Rzeczywiście 6 sierpnia 1875 kilku morderców *). 1831 istniały w Brazylii dwie naczelne władze masońskie. 1822 kazał loże zamknąć. ale dekreta Soboru watykańskiego jako praw a fundamentalne ogłosił i państwo swoje Najśw. źe masoni owładnęli nietylko izby. których loże rozwiązał. acz nie był masonem. Cesarz Dom Pedro II. poczem Dom Pedro. je st niepraw dziw e. 3) 2 sierp. Do B ra zylii weszła masonerya z Portugalii jeszcze w wieku XVIII. ogłosił się cesarzem Brazylii. Campuzeno. trzym ał się tradycyj Pombala. pracujące wedle rytu francuskiego o 7 stopniach. a w r. mistrz W.

P ius I X i Jego Pont. odprawiali nabożeństwo. . W net teź posypały się w dziennikach najohydniejsze blu­ źnierstwa przeciw Trójcy św. z któ­ rych niejeden należał do sekty.— 378 - duchowne i do bractw kościelnych1). szkoły i szpitale. że gdy który z braci umarł — choćby bez Sakramentów — wystawiali jego ciało w kościele z godłami masońskiemi. str. posłana przez lożę. a sami. mające swoje kościoły. rzuciła się na kaplicę i dom Jezuitów w Pernambuco. Spostrze­ gam y to samo w P o rtu g a lii i w republikach południowej A m eryki. Pannie. Wschód lóź Lavra Dio postanowił połączyć się z W. bo nietylko ogłosili publicznie listę księży i członków bractw. do­ piero kiedy podczas uroczystego obchodu lóź w Rio J a ­ neiro na cześć w. F.. mistrza Rio Branco kapłan pewien w y­ sławiał publicznie masoneryę i ten panegiryk swój w ydru­ kował. Me mógł na to milczeć biskup tamtejszy. We­ dług modły portugalskiej potworzyły się w Brazylii reli­ gijne stowarzyszenia wiernych (irmandades). a od władzy bisku­ piej prawie niezawisłe. X. mąż pełen ducha Bożego. w teź godła przybrani. juź to by zawładnąć znacznym ich majątkiem. który z celi zakonnej 0 0 . '} C zyt. Eucharystyi i N. Do roku 1872 maso­ nerya nie występowała otwarcie przeciw Kościołowi. cmentarze. otaczali trumnę. by zjednoczonemi siłami uderzyć na Kościół. juź to by pod płaszczykiem religii szerzyć wśród nich niedowiar­ stwo. 289 sq. zapisanych do lóź. połamała wszyst­ kie sprzęty i poraniła bezbronnych zakonników. III. Do tych to bractw wsunęli się ma­ soni. Najzuchwałej występowali w dyecezyi Olinda-Pernambuco. Wschodem los Beneclictinos. to znowu banda bezbożnych. Vitalis Antoni Gonsalvez de Ołiveira. 1871). Główny powód do walki dały bractwa kościelne. Kapucynów w 27 roku życia wyniesiony został na tę stolicę (r. Doszli oni do tego stopnia śmiałości. a biskup go za to zasuspendował: W. podczas gdy księża. ale w dziennikach miejscowych najstraszniejsze umieszczali bluźnierstwa.

ani urządzić nabożeństwa żało­ bnego za duszę jednego z »braci«. wniosły przeciw pasterzowi swemu skargę. kiedy nie pozwo­ lił odprawić Mszy św. Me odniosło to pożądanego skutku. co Pedro II na Zwykłe więzienie zamienił. 1872 naraził się masonom. jako »podejrzanego o pogwałcenie konstytucyi« uwięzić. Kiedy bractwo Solidade autora tych bluźnierstw i zarazem re­ daktora masońskiego pisma Verdcide wybrało swoim przed­ stawicielem. Podobny los spotkał wikaryuszów ge­ neralnych z Olindy i Para. Równocześnie nadeszło pochwalne breve Piusa IX (z 29 maja 1873). Za to prezydent ministrów. źe biskup ogłosił publiczną ekspiacyę. Lecz one.— 379 — Juź w r. W yrok zapadł 21 lutego 1874. za to. Ich pisma obrzu­ ciły go za to obelgami i dopuściły się haniebnych bluźnierstw. biskup obłożył je interdyktem i wezwał także inne bractwa. źe jedenaście innych bractw trzeba było uka­ rać interdyktem. źe bractwo wolnomularskie obłożył cenzurami. Mimo protestu Stolicy św. poczem przywieziono go do Rio Janeiro. po upadku masońskiego gabinetu Rio Branco. którą rada państwa mimo protestu biskupa przyjęła. Dopiero 18 września 1875. tak. zamiast się poddać. . w kościele św. na którem sekciarze chcieli ukazać się ze swemi insygniami. tak. Biskup otrzymał naganę i wezwanie. Antoniego de Macedo Costa. a ce­ sarz Pedro II to zarządzenie zatwierdził. by w ciągu miesiąca zniósł interdykt. Piotra na pamiątkę założenia miejscowej loży. ułaskawił ce­ sarz uwięzionych biskupów. owszem 1 lipca 1874 kazał uwięzić biskupa z Para. aby z łona swego wykluczyły wszystkich niepoprawnych masonów. a przytem wielki mistrz lóż brazylijskich Rio Branco pozwolił wy­ toczyć biskupowi proces przed najwyższym trybunałem i kazał go. które biskup wraz z listem pasterskim z 2 lipca 1873 w dyecezyi ogłosił. — cztery lata ciężkiego więzienia i robót przymusowych. rząd nie uwolnił biskupa z Olindy. poczem skazano go również na 4 lata więzienia.

wyprawiali co wieczór na placu przyległym gorszące wi­ dowiska I). ale masoni wybili drzwi. pozapalali świece na ołtarzach i bez księdza odśpiewali litanię. wzbronił nadal wszel­ kiego nabożeństwa i kazał kościół zamknąć. przeto masonerya pod w. Panny »z N azaretu« i podczas głównego święta. bo wystąpiła stanowczo przeciw przyjmowaniu do kraju zakonników. Ale ta właśnie zuchwałość masonów obudziła u ka­ tolików zbawienną reakcyę. obchodzonego tam przez dwa tygodnie. był masonem. wypędzonych z Portugalii. należących do lóż. ale ponieważ jego córka i następczyni tronu wydała się »bigotką«. Ale energiczny protest arcybiskupa kardynała Arcoverde de Albuquerque i ludności katolickiej zmusił rząd do cofnięcia tego zakazu. Dom Pedro II sprzyjał sekcie. Biskup. nie wpuszczono do Rio Ja ­ neiro. . na wieść o tem.— 380 - Teraz zwrócili masoni swą nienawiść przeciw bisku­ powi Antoniemu de Macedo Costa. Udało się też katolikom w nie­ 1) Mianowicie wobec kilk u tysięcy ludzi różnego w ieku w y­ staw iali kom pletnie nagie kobiety. wskutek czego dwóch Jezuitów. W ostatnich czasach dała masonerya brazylijska znać o sobie. Rząd republiki wydał rzeczywiście rozporządzenie w tym du­ chu. mistrzem Vieira da Silva przyczyniła się do wywołania rew olucyi2). 1891 ustąpić. 2) Rew olucya m iała być dziełem pozytywistów . że po ustąpieniu ma­ sona Saldanhy Marinho powołał do rządów gabinet umiar­ kowany (1880). Kilkanaście lat później (1889) pomogły loże strącić Dom Petra II z tronu i proklamować republikę brazylij­ ską. poczem ohydne orgie trw ały do północy. W r. a podniesienie się ducha reli­ gijnego wpłynęło także na cesarza. wyrzuconych przez dyktatora Bragę z Lisbony. 1877 opanowali oni w P ara kościół Najśw. Teodor Ponseca. Pierwszy prezydent repu­ bliki. ale mimo to musiał w r.

Or. z siedzibą w Valparaiso (od r. W rep.450 »braćmi«. razem z 852 ło­ żami i 28. argentyńskiej: Gran Oriente i Gran Logia simbolica z 107 lożami i 1. von D alens K alender za r. Peru: Gran Logia. Chile). 2. 3 w rep. z siedzibą w Limie (od r. 1905). — Supremo Consejo (od r. W rep. Paraguaj: Gran Oriente z siedzibą w Assuncion (od r. 1896) z 1 kapitułą i 1 lożą. z siedzibą w Santa Fe di Bogota (od r. C. 1810). i Gran Logia symbolica w Santjago (od r. 1862) z 10 lożami i 485 »braćmi«. W rep. Grandę Oriente do B razil. W rep. 1912 w ylicza 580 lóź 25. z 15 kapitułami i 33 lożami. 3.000 »braci« pod W. Ich organem jest Boletim do Gr. W południowej Ameryce stan masoneryi obecnie jest taki: W rep. Wenezueli: Gran Orienle Nacional de los Estados Unidos de Venezuela. 4 związek lóź południowej Brazylii w Porto A legre*). 1893) z 35 łożami i Gran Logia Soberana e Independiente de Venezuela w Caracas. Grandę Oriente do Rio Grandę do Sul. z siedzibą w Caracas (od r. z siedzibą w Monteyido (od r.853 »braćm i«. 1831) z 33 łożami (z tych 5 w republice boliwijskiej. 1822) z 27 kapitułami »Kadosz«. do B razil. III. 85 kapitułami »Różanego Krzyźa«. 1904) z 6 łożami i 180 »braćmi«. Uraguaj: Gran Oriente. z sie­ dzibą w Rio Janeiro (od r.— 381 — których Stanach przywrócić w trybunałach i szkołach krzyże. W rep. z siedzibą w Porto Alegre (od roku 1893) z 29 ło źami. i z 2. Wschodem brazylijskim . B ra zylii: 1. z siedzibą w Curityba. Grandę Oriente i Suprem e Conseil w Parana. 2 w rep. (połączone w r. które za podmuchem masoneryi.248 »braćmi«. W rep. . W rep. Ecuador. a na podstawie praw a o rozdziale Kościoła i państwa stam tąd wyrzucono. Noiuej Grenady: Gran Oriente d i Colum­ bia. 1896) z 8 lożami. między któremi jest 5 niemieckich. 1872). Chile: Gran Oriente.

— 4) źe ona odbiera swoim członkom wolność i niezależność polityczną. która w r. str. 1914. W r. 3. by ze szkół wykluczyć duchowieństwo i za­ konników. źe 1) masonerya nie ma na celu dobra powszechnego. — 3) źe jej statuta zwalczają wolność nauczania. ale dba jedynie o interesa egoisty­ czne swoich członków.W ostatnich czasach budzi się w niektórych republi­ kach południowej Ameryki reakcya przeciw masoneryi. ale rząd od­ mówił na tej podstawie. — 2) źe jest stowarzyszeniem czy­ sto politycznem. . by je uznał jako osoby moralne. 1913 w republice chilijskiej do tego stopnia bezczelności się posunęła. Sibilia i biskupa z Temuco. 1914 loże republiki argentyńskiej podały prośbę do rządu. źe przez swoich siepaczy znie­ ważyła pulicznie internuncyusza mons. — 5) źe stanowi państwo w pań­ stwie i drugi rząd 1). *) L ’U nwers z 5 stvcz.

1873). które wywołały bunt przeciw H iszpanii1). w Ssangctj loża niemiecka. zależące od W.699 katolików. . I tak: w In d y ach Wschodnich jest loża prowincyonalna w Kalkucie. . Wschodowi francuskiemu. źe klasy wykształcone zasa­ dzają religię na kulcie przodków' i ojczyzny (hanzaj). a także loże amerykańskie. I. Afryce i Australii. Masonerya w Azyi. zawisłe od lóż macierzystych. Na wyspach Jaw a i Sum atra są loże holenderskie rytu szkockiego. a przez nie wsparli tamtejszy ruch rewolucyjny. iżby w Teheranie i Tebris założyli loże. co bardzo utrudnia nawróce­ nie tego narodu. istnieją ich loże. zwłaszcza. prócz tego znaj­ dują się loże w Bengalii. w Jerozolimie loża kanadyjska (Boyal Solomon Mother Loge od r.058. W A zyi. utworzyły się także loże czysto japońskie.ROZDZIAŁ XXX. w koloniach różnych państw. w Ateppie loża włoska (Helbon) i loża francuska (La Sy­ rie) w Bejrucie loża francuska (Le Liban). na Filipinach loże krajowców (Tagalów). Wschód włoski w r. a w Koehinchinie loża Le reveil de l’Orient podlegała W. ]) W r. Do Persy i wysłał W. 1909 dwóch de­ legatów. W Japonii. prócz 4 lóź cudzoziemskich. Loży w Szkocyi. Bombay i Arabii. 1912 było tam 7. w Pondichery loża francuska. W Sm yrnie jest loża angielska i niemiecka. z 75 lożami filialnemi.

i odczyty.650 »braćmi«. Wschód egipski rytu Memphis (od r. protestant i wolnomularz. W A fryce w Egipcie istnieje W. jak San-ho-hei. Lożą w Tunisie. Są teź W. Rewolucyę w r. do ma­ sońskich podobne i chrześcijanom wrogie. a w lożach paryskich miewają nieraz masoni chińscy mowy .934 »braćmi«. Donoszą też z Chin. jakoteź loże w koloniach po­ łudniowej Afryki. Tsai-li-hoei. Loża narodowa. I-ho-huan (bokserów) albo najnow­ sza banda »Białego w ilka«> II. Loża »dawnych i przyjętych Wolnomularzy« *) W r._ Wschodu hiszpańskiego (w Oranie). za staraniem wielkich lóż europejskich. do której 8 lóż należało. z siedzibą w Kairze. zależnych od franc. 1862). Obecnie liczą tam 47 lóź i 1. ale gdy w Chinach rozmnożą się loże. . Prócz tego istnieją w Chinach związki tajne. a za nią poszły inne. 1900 było w A lgierze 16 lóż. 1767 założoną została loża przez Anglików. zajmuje się żywo rozszerzaniem wolnomularstwa w swojej ojczyźnie. skrę­ pują z pewnością wolność Kościoła.500 »braci«. III. od franc. syn protestanckiego pastora. wykształceni w Europie. 1779 utw orzoną została W.— 384 W Chinach już w r. W. W Wschodu. 1875 połączył się z Supremo Consiglio lóż szkockich. źe minister sprawiedliwości Wang-hung-hin. Loże w Monroma (w ko­ lonii Liberia) od roku 1867 z 9 lożami i 650 »braćmi« — w T u n isie*) i w A lg ierze2). 1912 wywołali głównie adepci sekty. 1884) z 45 lożami i 2. Ko-lao-hei. poczem powstała W. W. na których czele stoi Sunjatsen. Loże czysto chińskie istnieją również w Stanach Zje­ dnoczonych i w Kanadzie. Loża południo­ wej Australii w Adelaide (od r. który w r. 2) W r. W A u stra lii jest: Wielka Loża zachodniej Australii w Perth z 74 lożami i 4. SuprSme Conseil i od narodowego W. Naczelnik młodej repu­ bliki chińskiej Iuanszikaj oświadczył się z życzliwością dla katolików.

600 »braćmi«. W. W. PELCZAR: MASONERYA 25 . Loża kraju New-Sud-W ales w Sydney (od r.785 »braćmi«.230 »braćmi«. 1890) z 29 lożami i 1. Loża wyspy Nowej Zelcmdyi w Auckland (od r. Loża wyspy Tasm anii w Hobarttown (od r.802 »braćmi«. Loża w Quensland w Brisbane (od r. 1890) ze 158 lożami i 10. W. 1903) z 52 lożami i 1.500 »braćmi«. W.— 385 — w Melbourne (od r. 1888) z 214 lożami i 12. 1889) z 205 lożami i 9.

czyli religii bez dogmatów. a tem samem coraz szkodliwszym dla Kościoła i spo­ łeczeństwa. Oto najprzód przynęty ze strony masoneryi. a więc to w szystko. Przynęty. narodowości i stanu. źe liczba masonów z każdym rokiem wzrasta *) i źe wpływ tychże jest coraz wybitniej­ szym. czyli przyrodzonego humanita­ ryzmu i zbratania ludzi bez różnicy wiary. M asonerya m a liczne przynęty.ROZDZIAŁ XXXI. T r e ś ć : I. — II. Sprzym ierzeńcam i m asoneryi są członkowie stow arzyszeń i związków antyreligijnych — zwolennicy radykalizm u i rew olucyi — socyaliści i żydzi. nieograniczonej wolności su­ mienia. solidarność i uniwersalny charakter masoneryi. Organizacya. a prócz tego niem ądra polityka rządów i osła­ bienie obozu katolickiego. takiemi zaś są: Sama idea religii. ruchliwość. etyki wyzwolonej. *) W edług B iireau International des relatives m aęonniquest redagow anego w N eufchatel w Szw ajcaryi. »na którą się wszyscy zgadzają*. Me da się zaprzeczyć. czynniki pomocnicze i sprzymierzeńcy masoneryi. którem i w abi do siebie adeptów. — III. Jakaż jest tego przyczyna? I. Pomocniczym jej czynnikiem je st przedew szystkiem upadek w iary. co w um ysłach w iarę niszczy lub podkopuje. miało być w roku .

... . dostawach..... .. ............. 4. 36.. ................. ... 10. ...... W zajemna pomoc........ ......275..132 W ę g r y ........ popieranie »braci« w spekulacyach giełdowych..000 . 460 » ' ...... 50... 543 » ........... .. .... H o la n d ja ... . gdzie masonerya doszła do władzy.... 57 1 » L uksem burg . . . A u s tra lia ... .394 » Południow a .. . .. .. 4. I r l a n d y a .000 W ł o c h y .. .070 » ....... . .... ....— 387 — Częste posiedzenia... . 1.. 3-646 S z w a jc a ry a .. . .. 327 » .. ... 4. 54.459 » .805 14 » N o r w e g j a .... ...203 N i e m c y .930 Ameryka Północna ... zapewnianie im mandatów poselskich i wyż­ szych stanowisk w rządach. . . .809 24 S z w e c y a ..... .. lóż zw ykłych 26..... 8.. ... .... . ... 1...601 101 » .... ........ . . 18.. .... .....857.. . .. .. ........ Inne części św iata .. pozwolonych i niepozwolonych..... i§ 372. . ...265 » ............ .. 34 » . wolnomularzi pism masońskich 113... ... ...... » • 250 R u m u n ia ..600 D ania . .. budowie kolei. .....000 712 Szkocya ... posuwanie tychże na urzęda i godności. . by się utrzym ać przy władzy.........722 750 » .... p. 10.. ... 212 37. . ... 12 » • 4..890 » . . 700 21 » » B e l g i a .. ..... ... 71 » .. . 14...... .... 3... Używanie wszystkich środków. 12... ..... 3.. ..... W szczególności m iała mieć: 152.... interesach zawodowych i t...887 148 » P o r t u g a l i a . . . . ..950 19 Grecy a .700 F rancya .000 100 » . 15.. Urok tajemniczości i działanie na wyobraźnię ludzi 1910 wielkich lóż 107.. 2.. 25 * ....526 Ogółem E uropa . .. ......... .... ... konferencye i kongresy »braci«.169 79 » H i s z p a n i a ...... 40. 5.... . . Urok potęgi i znaczenia tam.. ...... tworzenie zakładów dobroczynnych dla masonów i ich rodzin.. ...206 » Środkow a ...000 członków lóż .. ....... ..

wywalczeniem wolności i zapewnieniem postępu. Polowanie na ludzi możnych. na tyranię Kościoła. D utilloy pow iedział w r. Rzucanie w dziennikach. 83).-. obrabia opinię publiczną i przygotow uje um ysły do przyjęcia swoich idei i haseł. szumnych. ale potw arz rozeszła się tym czasem po świecie. pracującym nad rozkrzewieniem oświaty. Sprawianie częstych i sutych biesiad. rozszerza w pew nych sferach idee m asońskie«. który w paszkw ilu drukow anym śm iał zarzucić Piusow i IX rozpustę! W r. że masonerya jest związkiem filozoficznym i hum anitar­ nym. Znanem jest również potępienie przez sądy francuskie oszusta m asona T axila. a niemieszającym się do polityki.— 388 — płytkich. co słusznie przyrównano do hypnotyzowania. książek i mów publicznych powoli i nieraz nieznacznie. F ry d ery k II w liście do V oltaire’a z 29 lipca 1775: »Podkopywać się głucho i bez hałasu pod budynek. Rozdawanie wyższych stopni. godła i legendy. Metoda m asoneryi jest ta. *) Br. II. na fanatyzm i obskuran­ tyzm duchowieństwa *). 2) 30 kw ietnia i 1 m aja 1913 dzienniki m asońskie i soeyali styczne we W łoszech rozgłosiły. czasem nawet . a kłamliwych haseł. że w pewnej parafii sycylijskiej ksiądz m łodą dziewczynę zgwałcił. 1914 dzienniki m asońskie socyalistyczne i żydowskie rozsze- . przez sektę wydawanych lub sekcie sprzyjających. Wschodu: »D yskretna korespondeneya antyklerykałna. bogatych i zagorzałych. H. że za pomocą dzienników. że on sam przez się runie* (Por.jak to było szczególnie w wieku XVIII — wspólnych zabaw ze »siostrami« masonkami. z toastami i mo­ wami. Sądowe dochodzenie wykazało. przez ceremoniał przyjęcia. T ak w ła­ śnie radził br. a potem zamordował i pociął w kaw ałki. szanującym religię. jest to sprawiać. godności i oznak ma­ sońskich dla zwabienia ludzi ambitnych i próżnych. potwarzy i bluźnierstw 2). Natomiast sprytne uderzania na dogmata i instytucye katolickie. um ieszczona w wielu dziennikach. a szczególnie na łatwo zapalną młodzież. 1899 w Konwencie W . broszur. jak poprzednio przeciw Salezyanom w A^arezze. czasem nawet miotanie w dzienni­ kach ohydnych kłamstw. źe nie było w tem ani cienia praw dy. Delassus L e Probleme etc.

Am eryki. II. czy tango jest tańcem nieprzyzw oitym . że masonerya jest sektą antyreligijną. nawet do świata katolickiego wciska się coraz silniej niedowiarstwo. który przecież wie. będące przednią jej strażą. tak. W szakże ona to mnoży grupy de la librę pensee. Tem trud­ niej wciągnąć do loży katolika. jeżeli zaś wszedł. Dziś w świecie protestanckim coraz mniej jest wiary i ducha chrześcijańskiego. 2) N a tym kongresie delegaci W . Azyi i A fryki. aby loże w przyjm ow aniu . Ma też masonerya czynniki pomocnicze. Nato­ miast protestant wierzący stroni od niej. w raz z innym i wolnomyślicielami. albo zaraz stamtąd ucieka. nad czem szczególnie masonerya usilnie pracuje. albo zaraz wiarę traci i staje się deistą. i że ten taniec pochwalił! 1) W r.' ta k ą powzięli uchw ałę: Zważywszy. tak. źe tylko ten. by poznać. werbow aniem do lóż. które uła­ twiają jej werbunek i działalność Ł). albo przynajmniej ścisłem ślubowaniem. Takim czynnikiem test upadek albo przynajmniej osła­ bienie wiary w wielu duszach. z łatwością wchodzi do sekty. W schód fran. samemu Papieżowi zastrzeżoną.— 389 - Związanie adeptów najściślejszym sekretem i straszną przysięgą. aby loże w latach 1911 i 1912 zajm owały się id u recrutem ent maęonniquę«. w ydał 7 lutego 1912 odezwę. którzy nie wierzą w Bóstwo Chrystusowe. Lóż Europy. że idea Boga je st źródłem i podporą w szelkiego de­ .adeptów przestrzegały większej ostrożności. 1869 »antysobór« wolnomyślicieli2) w Neapo­ rzyły arcygłupią i ubliżającą wiadomość. że P ius X kazał jakiejś parze książęcej zatańczyć przed sobą. a w razie nieposłuszeństwa. kto nie wierzy w Bóstwo Chrystusowe i w objawienie Jego. czyli ciągle szpiegowanie. Co gorsza. a W. przez Stolicę św. źe nawet pośród pastorów i profesorów teologii wielu jest takich. 1911 K onw ent m asoński w P ary żu uchw alił. a ci chętnie wstępują do sekty. ściąga na siebie klątwę. czy nawet ateuszem. za jej też podmuchem zebrał się w r. stosowanie surowych kar. jest bowiem rzeczą pewTną. to jest. źe kto się do niej wpisuje. tylekroć potępioną. indyferentystą. przytem baczny nadzór nad nimi.

I p. (Deschamps-Jann e t Les societes secretes itd. moralność wyzwoloną. prawo bezwyznaniowe. wolność prasy. wreszcie coraz większe zepsu­ cie obyczajów i wyuzdanie w życiu.-. indyferentyzm. 1902 pow iedział n a konw encie m asońskim br. albo na­ wet poddają się jej rządom. materyalizm. powszechne głosowanie i zasadę faktów dokona­ nych. to jest. Cóż tedy dzi­ wnego. a jako najświetniejsze zdobycze wieku ogłasza państwo bezwy­ znaniowe. powtóre. co wiarę niszczy i osłabia. wolność wyznań. racyonalizm. z życia publicznego. Pomocniczym jej czynnikiem jest wszystko to. 8 w rześnia. a więc najprzód zle prądy w teo­ logii. 3) T ak br. Colin źe pom iędzy »braćmi« jest w ielu spirytystów. które juźto uprawniają masoneryę. pow zięła uchw ałę. filozofii i piśmiennictwie. z rodziny i z polityki. 1872. w Rzymie (1904) i najnowszy w Paryżu. źe jej szeregi ciągle się pomnażają. darwinizm i modernizm. szkołę bezwyznaniową. który pod złudnem hasłem wolności ruguje wpływ religii z prawodaw­ stwa. 114). . 3) W r. Słusznie nazwano masoneryę »filozofią liberalizmu« 8). edit 1882. odbyta w mieście Kamm in n a Pom orzu w r. panteizm. jak deizm. spotyzm u i w szelkiej niepraw ości. szerzącego racyonalizm i indyferentyzm religijny. pozytywizm. juźto kierują się antyreligijnym liberalizmem.-. emancypacyę kobiet. powieści. cywilne małżeństwa. nie w yjm ując siły rewolucyi«. że należy w zbro­ nić protestantom w stępu do m asoneryi i do t. — zważywszy. tym systemem. źe relig ia katolicka je st najzupełniejszą i n ajstraszniejszą personifikacyą tej idei i źe zbiór jej dogmatów je st negacyą społeczeństwa ludzkiego: wolno­ m yśliciele ogłaszają za swój obowiązek pracow ać n ad rychłem i radykalnem w ykorzenieniem katolicyzm u. z. P rotestantenvereinu. teatrze i sztuce. jakoteź późniejszy ich kongres w Genewie (1902). Goblet d ’Alviella. nad zniszczeniem tegoż wszelkim i środkami. lub międzywyznaniową. Czynnikiem pomocniczym jest także niemądra poli­ tyka rządów. grasujący coraz bardziej obłęd okkultyzmu i spirytyzm u2).- 390 l u 1). Ł) S taroluterska konferencya.

n. 1907 zaw iązał się w mieście westfalskiem M unster osobny kom itet. tudzież błędne zasady seminaryonalizmu. spowodowane czy to przez spory teo­ logiczne. XIV. ich wytrwałości. 1254. że zadaniem masoneryi jest »zszeregować zastępy liberalne i utrzym ać jedność między stronnictwami liberalnemi«. 2) W styczniu r. że p rojekt adresu w ydrukow ało czasopismo rzym skie Correspondance de Bom (Por. juźto patrząc obojętnie na zniewagi i krzywdy wyrządzane Kościołowi. jak np. i do episkopatu krajów języka niem ieckiego i angielskiego w celu zre­ form ow ania kongregacyi Indeksu. 1910 k azał go rozwiązać. z. Montalembert: »Tryumf złych jest wynikiem ich energii. Hiszpanii i we Włoszech. ontologizmu. ligę adresu. jest wielu katolików. 104) przyznał. jak rozbicie na stron­ nictwa we Francyi. to znowu niezdrowe mrzonki o kościele narodowym i bałwochwalcza cześć dla kultury nowoczesnej czy dla dem okracyi3). amerykanizmu i liberalnego katoli­ cyzmu. Toż słu­ sznie oburzał się znakomity pisarz katolicki Karol hr. 1870. Czynnikiem pomocniczym masoneryi jest osłabienie obozu katolickiego. juźto odmawiając grosza na cele religijne. któraby utrzym yw ała wspólność poglą­ dów. którzy ubocznie po­ magają sekcie. czy głosując nie po katolicku. II B. Ale te zapędy reform istyczne zostały zaw czasu sparaliżow ane głów nie przez to. 3) Pobłądził tu także zw iązek katolickiej. a z podpisanych n a tej suplice utw orzyć t. . juźto żyjąc. »P rzesiąkanie m asone­ ryi do K ościoła« W arszaw a 1911). 1876 (str. niezdrowe dą­ żności reform izm u2). ich stanowczości. z r. Niestety. Drogow skazy Nr. a Bulletin du Grand Orient Belg-.— 391 — albo »esoterycznym liberalizmem« *). modernizmu i loisyzmu. co wszystko M T ak Staatsleotikon I Auf. juźto prenumerując pisma liberalne i żydow­ skie. by pod im ieniem »Dyrekcyi centralnej dla organizacyi łudzi świeckich« wystosować suplikę do Ojca św. walkę przeciw uchwaleniu dogmatu nieo­ mylności w r. mniej więcej w duchu profesora Schella w W iirzburgu. ich zuchwalstwa. młodzieży francu­ skiej p. Sillon i dlatego P ius X w piśm ie z 2 sierp.—czy przez rozterki polityczne.

Minocchi. potępionego przez Piusa X (w encyklice Pascendi z 8 wrześ. zależą od ligi etycznej we W iedniu. W ostatnich czasach zwolennicy t. źe oni jej pomogą rozsadzić gmach katolicyzmu. a dziś jeszcze należą Wolnomyślni.. bo masonerya spodziewa się. Loisy. Krakowie i Lwowie2). z. w Locarno i w Medyolanie »Patronat byłych księży«. p. 1907). wychodzący w K rakow ie i nawołujący do tw orzenia »Ognisk« antyklerykalnych! . Bracia międzynarodowi itp. jak XX. propagujące u nas moralność wyzwoloną czyli bez religii. KrausgeseUschaft. związki wol­ nej myśli (librę pensee) i kółka etyczne. związek »wolnej szkoły« 8). Odd-Fellows. 2) Kółka etyczne. istniejące także w Warszawie. Schnitzer itp. modernizmu. 8) W tym duchu działa »Głos nauczycielstw a«. Mianowicie przednią strażą lóź są t. źe loże niemieckie urządziły składkę na związek monachijski p. Są też instytucye popierające apostazyę księży katolickich. z. Nic teź dziwnego. Są nimi członkowie stowarzyszeń i związków antyreligijnych. przez masoneryę utworzonych. gdzieindziej mocno rozgałęziony (we Prancyi i Belgii jako ligue d ’enseignement).— 392 tak dziwnie góruje nad miękkością. III. Do nich należeli da­ wniej IllUminaci. Tyrell. z. członkowie Młodej Italii itp. Antydeici. albo przynajmniej przewodnie myśli jej propagujących. sprawili wielką radość lożom. których nazywają »uczci­ wymi ludźmi« 1). t. Szczególną pomocą dla masoneryi są kongresy wol- *) P rzy tacza L e Correspondant z 25 w rześnia 1901. w ostatnich zaś cza­ sach wdziera się do naszego nauczycielstwa t.. Solidarni. lenistwem i przeklętem a brudnem skąpstwem tych. w Paryżu »Exodus«. Murri. Karbonaryusze. Krom tego masoni mają chętnych i silnych sprzy­ mierzeńców. który bierze w opiekę usuniętych z posad księży modernistów. jak n.

»brat« Oswald Wirth. 115. Rzec nawet można. Tajem nicy O łtarza i Ofierze Mszy św. a w r. propagujące indyferentyzm 3). że wolnomyślni i masoni to jakby »bracia siamscy«. p. 1901 na­ zwał masoneryę »wielkiem zrzeszeniem wolnomyślicieli praktycznych*. głoszące wojnę przeciw wszelkiej religii pozytyw nej]). z r. swoich urzę­ *) W r. źe nawet związek tak pożyteczny jak »Eleuterya«. z. uprawiającego okkultyzm i teozofię. Maęonnerie M ixte (Le D roit H u m a in ). mieli w r.-. na zebraniu p. drukowanych w Kra­ kowie w r. należąca do t. 1912. a mianowicie przeciw Najśw. Hubbard na Konwencie W. 2) O statni kongres postępu religijnego odbył się w lipcu roku 1913 w Paryżu. Wogóle wszystko. Tak n. przyjęło organizacyę masońską.- 393 . Zakon ma również swe loże. W statutach. 1904 odbył się ta k i kongres w Rzymie. E len terya 4). czytamy. *) Por. 1912 konferencye i przemowy o ideach masoń­ skich w stosunku do »spirytualizmu« 3). t. L a F ranc-m aęonnerie demasąuee z r. 1912 w Monachium. by sobie zjednać poparcie sekty i łatwiej się rozszerzyć w krajach protestanckich. a więc także od wina i piwa. snadź na to. 1902 p. ma­ jący jednego ducha i te same dążności. . toż słusznie br. 4) W piśmie tem są ta k ie błędy dogm atyczne. nornyślnych (librę — penseurs). stoi po stronie masoneryi. co religii katolickiej jest wrrogie. 1831 założono w Nowym Jorku towarzystwo pod nazwą »Niezależny zakon dobrych Templaryuszów« (Independent Order o f Good Templary) w celach krzewienia bezwzględnej abstynencyi od alkoholu we wszelakiej postaci. Niemojewski. t. Rzecz dziwna. jakoteż »Siostra* Gedalge. str. Alliance SpiriluaUsłe. Wschodu franc. czyli towarzystwo zupełnej wstrzemięźliwości od alkoholu. Polskę reprezentuje na nich bluźnierca And.. redaktor masońskich pism Acacia i L a Lum iere Maęonniąue. i kongresy »postępu reli­ gijnego*. źe w r.

nad pojedynczemi lożami są loże obwodowe. 752). żydzi. swe modlitwy i swe oznaki2). ale na walnych swoich zebraniach i kongresach antyalkoholowych (r. Towarzystwo to weszło także do naszego kraju pod nazwą »Eleuterya« albo »Wyzwolenie«. byle wyznawali wiarę w Boga8). exprzeor. buddyści i t. Niemiec i Kanady. nad obwodowemi loże narodowe. odbytym w r. J e st ono zakazane w krajach austryackich. 1912 we Lwowie). Masonerya stara się także wyzyskać dla swojej pro­ pagandy międzynarodowy język Esperanto. Do »zakonu« mogą być przyjęci katolicy. obowiązu­ jący na całe życie. wypiera się wszelkiego związku z organizacyą »Dobrych Templaryuszów«. zbierające się raz na rok. w yobrażający kulę ziemską. swe depesze szyfrowane (!). a naw et czasami kobieta).000 członków.. było obecnych 12 masonów z An­ glii. 4) W edług w ym ienionej broszury było w roku 1902 przeszło 600. 1905 w mieście Boulogne — sur — mer. furtyan. swe taje­ mnice. wychowawca dzieci Tem płaryuszów . T w orzą się też osobne kółka z dzieci. Zamenhofa. nad narodowemi jest loża międzynarodowa.— 394 — dników lożowychŁ). i onito utworzyli ligę *) Nazwjr ich są: przeor. Francyi. jakoteź uroczysty ślub bezwzględnej wstrzemięźliwości. 8) K o n g re g ac ja św. zasad i obyczajów zakonu«. k tó ra jest symbolem abstynencyi. Adepci po pewnej próbie składają przysięgę »uległości we wszystkiem dla praw. . wynaleziony przez żyda warszawskiego Dr. przepasaną niebieską taśm ą. 2) W spólną w szystkim odznaką je st m ały guzik. swe hasła kwartalne. Inkw izycyi dekretem z 17 stycznia 1893 zabroniła katolikom zapisyw ać się do tego stow arzyszenia (Acta S. d. Co do organizacyi. Na pierwszym kongresie esperantystów. kap elan (człowiek świecki. odbywająca swe zebrania co trzy la ta 4). choćby ktoś wystąpił z zakonu. Prócz teg-o n a zebraniach w kładają b racia i siostry na swe u b ra n ia pew ien rodzaj niebieskiego ubioru. Sedis XXVI. protestanci. skarbnik. sekretarz. swe zebrania »braci« i »sióstr«. jako tow arzystw o tajem ne. m arszałek ceremonii.

zachodzące między braćmi różnych narodowości i rytów i jednać esper anty stów dla m asoneryi1). 99. którzy teź utworzyli osobną sekcyę i otrzymali błogosławieństwo Ojca św. 1912) odbywają się dla nich osobne nabożeństwa w kościołach katolickich. ale co do religii stoją na Stanowisku neutralności bezwyznanio­ wej i tolerancyi dogmatycznej. klubów. bo jej zadaniem jest obecnie zwrócić ludzkość. W tym celu za jej staraniem powstało w P ary żu tow arzystw o muzyczne. zabaw. ponieważ jednak skautyzm za­ brania wszelkich rozmów religijnych i wiedzie do indyferentyzmu. z kazaniami w tymże języku. usuwać zapomocą tego języka nieporozumienia. Piusa X. przeto niektórzy biskupi francuscy. Nadto masonerya wciska się do związków młodzieży. t. szczególnie w dni święte. zwanych Boy-Sconts czyli skautów. kasyn itp. by nie miała czasu i ochoty myśleć o sprawach religijnych. które w r. Głównie staraniem masonów rozszerzył się skautyzm po świecie. W Belgii tworzą się czy­ *) W alther D ie F reim aurerei str. źe mają swoje przysięgi. hasła i znaki. We Prancyi stowarzysze­ nie skautów ma nazwę Eclaireurs de France i dzieli się na trzy grupy: protestanckie wyznaniowe — mieszane neu­ tra ln e — i niby katolickie. p. . Esperanto Fram asona w tym celu. wykładów. do masoneryi zaś i tem się zbliżają. aby łączyć masonów różnych krajów. Z drugiej strony język ten ma zwolenników swoich także pośród katolików. stopnie. zabronili młodzieży katolickiej w^stępywania do tych związków. z kardy­ nałem Amiette na czele. w Krakowie w r. próby. 1907 zało­ żył w Anglii pułkownik Baden Powell. posługujących się językiem Esperanto.. Na międzynarodowych kongresach Esperantystów (jak n. N aw et sztuki piękne m uszą służyć m asoneryi. Mają te związki przyczynić się do zdrowego wychowania młodzieży pod względem fizycznym i moralnym. protestant i mason.— 395 - p. do sportów. pod nazw ą Societe cirtistiąue internationale.

mógłby być tolerowany jako środek do wyrabiania cha­ rakteru i sił fizycznych. Ono teź pomogło do utworzenia socyalistycznego Internacyonału na dniu 28 wrze­ *) T ak b r. socyalizmowi wstrętnej i wrogiej. źe loże są przeciwne międzynarodówce czarnej (to jest.-. U nas skautyzm. brali udział masoni i że wzajem te ruchy wzmacniały zawsze ich siłę. Historya świadczy. i nie opuszczała się w naukach. Str. źe wolnomularstwo stoi na czele stronnictw liberalno-socyalistycznych. N eum am i D as F reim aurertum . Wprawdzie masonerya składa się przeważnie z »burżuazyi«. bo jedni i drudzy mają wiele punktów stycznych.— 3 96 - sto katolickie związki skautów. Dr. albo nie wpadła w ręce ludzi niereligijnych. że prawie we wszystkich ruchach rewolucyjnych. 90. Sprzymierzeńcami masoneryi są zwolennicy radyka­ lizmu. jak nienawiść do religii katolickiej. Eug. aby mło­ dzież wskutek swoich wycieczek w niedziele i święta nie zaniedbywała Mszy św. propago­ wany szczególnie przez X. a przeciwnicy zasad chrze­ ścijańskich w życiu politycznem i społecznem. Sue. dążność do »odchrześcijanienia« społe­ czeństwa i hasła rewolucyi francuskiej: wolność. by przezeń zepsuć niższe warstwy i popchnąć je do walki z Kościołem i rządami. demagogii i rewolucyi. jakoteź by przy pomocy socyalistów opanować parlam enta i rządy. równość i braterstwo. Kazimierza Lutosławskiego. wszakże juź w roku 1845 ogłosił ohy­ dny pismak br. Sprzymierzeńcami masonów są socyałiści. zwłaszcza wśród ludów masońskich. ale mimoto maso­ nerya wchodzi nieraz w sojusz z socyalizmem. które i u nas w wielkich miastach powstają. 66. k a­ tolikom) i czerwonej ’): to znowu uderzają na »pseudofilozofów socyalizmu i komunizmu2). . 2) T ak Findel G-eist u nd F orm der F reim aurerei. Religijną opiekę i roztropny nadzór trzeba rozciągnąć także nad związkami skautek.1. a pisarze masońscy w Niemczech i w Anglii oświadczają stanowczo. Str. czuwać atoli potrzeba.

Bazard. przyczem br. Karol M ars i inni. Nazajutrz (29 kwietnia 1871 r. a toż samo powie­ dzieć można o dzisiejszych przewódcach partyi. Maillet na czele.-. Bonnardot wystąpił na kon­ gresie lóż francuskich z propozycyą. zatknęli masoni swą chorągiew i wezwali Wersalczyków do zaprzestania walki. Robert Schen. Karol Ornstein.) kilka tysięcy masonów. a nawet Thiers wysłał do nich parlamentarzystę.-. Ludwik Blanc. Raymond ') N a kongresie lóż północno-zachodnich we F ran cy i w roku 1901 biv. źe »jest to nowa świątynia Salomonowa. W ostatnich czasach sojusz masoneryi z partyą socyalistyczną stał się jeszcze ściślejszym.— 397 — śnią r. Do lóż należą n. której bronić masoni powinni«-. i to nietylko w po­ lityce. Kiedy w roku 1871 Komuna zawładnęła Paryżem. należeli do sekty masońskiej albo zo­ stawali w bliższych z nią stosunkach. źe »socyalizm jest konkluzyą logiczną i jedynie konsekwentnem ukoronowaniem idei solidarności masońskiej« ł). br. Ledru-Rollin. ale po 24 godzinach rozpoczęto walkę na nowo i zdobyto Paryż. Zenker i inni. także masona. Edgar Quinet. Maks Schlifler. Rzeczywiście ogień ucichł na chwilę. inny zaś mówca — br.-. p. Saint-Simon. by proklamować kollektywizm jako ideę masońską. z niebieskiemi chorągwiami na czele i wśród okrzyków: Niech żyje Ko­ muna! Niech żyje Wielki Wschód! Stanąwszy na wałach. źe »komuna jest naj­ wspanialszą rewolucyą.-. socyaliści niemieccy: Dr. Bedarie — na konwencie z r.-. 1900 dowodził. 1864 w Londynie. Lassalle. Schuhmaier. Thirifoąue oświadczył. jaką tylko kiedy świat widział«. Co więcej. Juź w roku 1894 br. która teź niebawem do wielu lóź wniknęła. gdzie idzie o walkę z katolikami — . z br. urządziło uroczysty pochód po ulicach Paryża. Dr. Z drugiej strony koryfeusze socyalizmu: Babeuf. Proudhon. należących do 120 lóź. Prancyi i Włoszech — ale także na polu zasad. D utilloy w ypow iedział śm iało: »Si un jo u r n o m ecrasons . loże paryskie wysłały deputacyę do rządu rewolucyjnego. jak to widzie­ liśmy w Belgii. Tolain.

ale wniosek ten wówczas nie przeszedł. na co postanowił obrócić m ajątek kongregacyj zakonnychŁ). jakiego chcą socyaliści. 1910). a tej koalicyi udało się przeprowadzić we Francyi niegodziwie ustawy o znie­ sieniu kongregacyj zakonnych i o rozdzieleniu Kościoła od państwa. odbytym w P a­ ryżu w lecie r. co tem łatwiej się powiodło. ') T en »miliard kongregacyj« utonął jednak w znacznej części w kieszeniach likw idatorów masonów. co ta k oburzyło opinię p u ­ bliczną.- 398 - na uroczystem zebraniu W. 1900. aby »zdemokratyzować masoneryę« i przypuścić do niej robotni­ ków. ce sera sous le Contrat sociaU. źe masonerya wspiera strajki socyalistów. że głośni anarchiści. 1886) nie wahał się twierdzić. 1896 za wprowadzeniem podatku progresywnego.ernacyonąłu n a konkresie socyali stycznym m iędzynarodow ym 25 w rześnia 1906. że loże nie mogły obronić likw idatora D ueza (który skradł k ilk a milionów) od k a ry 3 letniego w ięzienia (r. Sam Com ent francuski oświadczył się w r. ale źe dalsza jej działalność od r. nie dlatego tylko. a w r. źe »masonerya. Wschodu (18 wrześ. 1889 ma być więcej socyałną niź polityczną*. 1905. źe każdy mason za przyjęcie do jakiegokolwiek sto­ pnia musi płacić dosyć. Karol Malato. podniesionej przez sprawozdawcę na konwencie fran­ cuskim z r. jako kierowniczka ludz­ kości pod względem intelektualnym i moralnym. znaczną taksę. jest z istoty swojej arystokracyą. nazywających się zwo­ lennikami »wolnej myśli« (Librę pensie). jak W awrzyniec Theilhade. a nie demokraoyą«. Sebastyan Faure. uwidocznił się jeszcze lepiej związek masoneryi nietylko ze socyalistami ale także z anarchi­ stami. Jest rzeczą pewną. . 1899 za utworzeniem kasy emerytalnej dla robotników (ccdsse de retraite des im a lid es dvi travail). ale z drugiej strony posługuje się tą partyą. ale także i z tej racyi. Na kongresie ateuszów. Niektóre loże (zwłaszcza paryska) żądały nawet. 1789 była raczej polityczną niż socyałną. Zapewne też m asonerya p rzyczyniła się do przyw rócenia urzędowego Int. jakby swoją gw ardyą pretoryańską. fH n fa m e. źe »rewolucya z r.

p.— 399 — Paraf-Javal. F errer i inni. mimo źe Ferrer.) loże. prócz kary. a przez to odwrócić jego uwagę od wielkiego kapitału. by wziąć pod komendę proletaryat i szczuć go przeciw duchowieństwu. a jego samego wynosiły pod niebiosa. jako »męczennika idei« i ofiarę fanatyzmu klcrykałów. I w ła­ śnie do sprowadzenia takiego zamieszania i przewrotu umyślnie dążą i to jako cel swój głoszą liczne sprzymie­ rzone ze sobą związki komunistów i socyalistów. Wówczas Bietry'ego okrzyknięto klerykałem. gdy żądza buntów będzie dozwoloną i pochwaloną. we Francyi socyalista Bietry starał się francuskiemu proletaryatowi otworzyć oczy na ten niesłychanie sprytny pomysł miliarderów żydowskich. Cyvoet. a wspól­ ności z ich zamiarami nie może się wyprzeć sekta maso­ nów. Belgii i Wło­ szech. Czy ten sojusz masoneryi z partyą socyalistyczną da się długo utrzym ać? W ostatnich czasach rola pretoryan zaczyna się socyalistom tu i ówdzie nie podobaćJ). należeli lub należą do lóż. Słusznie teź jeszcze w roku 1884 ostrzegł Leon XIII: »Gdy zniknie bojaźń Boża i poszanowanie praw Bożych. Później na walnem zebraniu delegatów »orgamzaeyj syndykalnych« i »giełd ») Zwłaszcza ta k zwanej p artyi Guesdego we F rancyi. jako główny twórca zamachu na króla Alfonsa XIII i krw a­ wych rozruchów w Barcelonie. używały głównie socyalistów i anarchistów do wywoła­ nia w wielu miastach napadów na kościoły i duchowieństwo. zwłaszcza we Francyi. wtedy koniecznie musi na­ stąpić zamieszanie i przewrót wszelkich stosunków. pobudzone do wybryków. gdy namiętności pospólstwa. . skazany został przez sąd. ustanowiony przez ministerstwo liberalne. gdy powaga panujących pójdzie w pogardę. Tak n. nie będą miały innego hamulca. w którym na siedmiu sędziów dwóch tylko było wierzących katolików. która i celom ich wielce sprzyja i główne zasady ma z nimi wspólne«. Fromentin. Po straceniu masona-anarchisty Ferrera (13 paźdz. 1909 r.

— 400

p racy «, wytoczono skargę przeciw masoneryi o wyzyski­
wanie robotników, do czego impuls dał »król Paryźa«
i »dyktator ludowy« Pataud. Wówczas główny mówca
Janyion powiedział: »Z chytrą zręcznością pracuje W.
Wschód nad tem, aby owładnąć ruchem robotniczym i po­
kierować nim tak7 jak tego wymagają interesa wielkiego
kapitału. Niektórzy poszli na lep i służyli wolnomularstwu,
lecz przekonali się, źe padają ofiarą oszustwa, a z nimi
razem robotnicy, za których wolność chcieli walczyć. Owła­
dnąć przywódców, aby dysponować armią, to znana taktyka
loży«. Wielką wrzawę wywołało oświadczenie tegoż mówcy,
źe na giełdzie pracy przywódcy masońscy założyli lożę
pod hasłem L a solidarite syndicale, przeznaczoną na to,
»aby robotników wodzić za nos i oddać ich w kajdany
kapitalizm u«■. Oburzeni robotnicy wołali: Precz z kapitali­
stami! Precz z Rotszildami! Kiedy zwolennicy masoneryi
chcieli nienawiść zebranych skierować przeciw księżom,
zawołał Janyion: »Wolę księdza niż masona, bo ksiądz
otwarcie nosi swą sutannę i głosi swe zasady, podczas gdy
mason kryje się za swym fartuszkiem, knując intrygi i za­
przedając lud, zbyt powolny i ufający«.
Tożsamo we Włoszech dziennik socyalistyczny Avanguardia wystąpił przeciw masoneryi, którą nazwał »zielonym papieżem«, a to dlatego, źe masoni przy wyborach
nie wszędzie popierali kandydatów partyi socyalistycznej.
Kongresy socyalistów, odbyte w Reggio w r. 1912 i w Ankonie r. 1914, oświadczyły się przeciw sojuszowi z partyam i mieszczańskiemi i z masoneryą.
Nie ulega atoli wątpliwości, źe masonerya potrafi
zażegnać te zryw ające się przeciw niej burze. Rzeczywi­
ście w styczniu r. 1912 na zebraniu t. z. Federation socialiste de la Seine, jakoteź na kongresie socyalistów w Lyo­
nie (r. 1912) zapadła większością głosów uchwała, źe socyaliści mają wstępować do lóź i krzewić w nich swoje
idee.
....._............Sprzymierzeńcami i kierownikami masoneryi są wre­

401

szcie żydzi. Sojusz ten jest rzeczą pewną; a nie brak na­
wet pisarzy i to poważnych, którzy twierdzą, źe masonerya
zawdzięcza żydom swój początek. Cóż za tem zdaniem prze­
mawia? Oto przedewszystkiem ta okoliczność, źe żydzi
nienawidzą z zasady i bez chęci pojednania się religii
Chrystusowej, która ich opór przeciw Zbawicielowi świata
potępia, — jako teź społeczeństwa chrześcijańskiego, od
którego doznawali nieraz poniżenia i prześladowania, w za­
mian za krzywdy, jakie temu społeczeństwu przez lichwę,
wyzysk i demoralizacyę zadawali i zadają. Konsekwentnie
żydzi dążą do tego, by podkopać byt religii Chrystusowej,
której Kościół katolicki jest strażnicą i ogniskiem, a spo­
łeczeństwo chrześcijańskie poniżyć i osłabić, używając do
tego wszelakich środków; ponieważ zaś masonerya zwraca,
jak widzieliśmy, nienawiść swoją przeciw Kościołowi i stara
się zedrzeć ze społeczeństwa cechę chrześcijańską, przeto
łatwo wysnuć stąd wniosek, źe żydzi utworzyli maso­
neryę, jako jeden z pierwszorzędnych hufców w walce
z chrystyanizmem.
Powtóre, żydzi dążą wytrwale do panowania nad świa­
tem, do czego jako środek mają służyć nietylko kapitały,
giełdy, dzienniki itp., ale także walki, rewolucye i rozprzę­
żenia pośród narodów chrześcijańskich; ponieważ jednak
sama roztropność im radzi, by działali w ukryciu, przeto
jako swoich pionierów wysuwają masonów, by chrześci­
janie gubili chrześcijan. W tym teź celu stają żydzi na
czele partyi socyalistycznej, spodziewając się, źe w ten
sposób odwrócą od siebie burzę rewolucyi społecznej, a je­
żeli po wielkich przewrotach przyjdzie do utworzenia mię­
dzynarodowej republiki kolektyw istycznej, oni w niej rzą­
dzić będą.
Po trzecie, żydzi nietylko są fanatycznie przywiązani
do swoich ideałów i trądycyj, ale mają swoją organizacyę,
odrębną i tajną, bo podlegają ślepo rabinom, ci zaś odbie­
rają rozkazy od jakiejś władzy najwyższej i ukrytej.
Co więcej, żydom znaną była oddawna organizacya
PELC ZAR :

MASONERYA

26

402

-

tajna, bo wszakże zaraz po rozprószeniu swojem w r. 70
(czyli po zburzeniu Jerozolimy przez Tytusa) i w r. 135
(czyli po zduszeniu buntu Barkochby) mieli władzę na­
czelną ukrytą, która im zastępowała dawny sanhedryn,
z przewodniczącego (nasi) i 70 radców złożony. Mianowi­
cie w Palestynie najwyższe acz Rzymianom tajne rządy
nad żydami sprawował przez czas jakiś »patryarcha Ju ­
dei*, rezydujący w Jaffie lub w Tyberyadzie, a pozostali
tamże doktorowie praw a wzięli się w drugim wieku po
Chr. do napisania Miszny, czyli Talmudu jerozolimskiego.
Ale to zwierzchnictwo zniknęło w wieku piątym, po edykcie Teodozyusza II z r. 449.
Natomiast wyłoniła się już w wieku II po Chr. w Ba­
bilonie godność »księcia niewoli albo wygnania« (po gre­
cku Echmalotarcha), jako najwyższa władza nad żydami
Wschodu i Zachodu, co Talmud babiloński wyraźnie po­
świadcza (Traktat Sanhedrin fol. 5). Książęta wygnania,
wybierani z rodu Dawidowego, wykonywali swą władzę
bądź jawnie, bądź tajnie, według tego, czy żydzi pod pa­
nującymi Wschodu używali spokoju, czy byli prześlado­
wani; dopiero w r. 1005 kalif muzułmański kazał zamor­
dować ostatniego »księcia wygnania« Ezechiasza, co zmu­
siło żydów do nowego rozprószenia się po świecie J). Zdaje
się nie ulegać wątpliwości, źe miejsce księcia wygnania
zajęła jakaś naczelna władza tajna, przesyłająca żydom
swe rozkazy za pośrednictwem rabinów; ale gdzie ona
przybywała w biegu wieków i o ile ona wpłynęła na
utworzenie organizacyi masońskiej, z braku świadectw hi­
storycznych dociec trudno.
Wprawdzie niektórzy autorowie powołują się na dwa
pisma z r. 1489, to jest, na list żydów z miasta Arles do
żydów w Konstantynopolu (z 13 stycz. 1489) i na odpo­
*) Obszernie omawia to X. C habanty w dziele L es J u ifs nos
mciUres. 1882, a za nim Copin-Albancelli w dziele L a conjuration
jurne contrę le m onde cliretien Chap. XV. P aris 1909.

-

403

wiedź »księcia żydowskiego® (z 21 listopada 1489); czy
atoli te pisma są autentyczne, na pewne twierdzić nie
m ożnax).
Za to zaprzeczyć się nie da, źe między judaizmem
i masoneryą zachodzi ścisły związek, nietylko co do osta­
tecznych celów, ale także co do zewnętrznych form rytuału
masońskiego, bo wszakże tego dowodzą same nazwy: Adonai, Salomon, Zorobabel, Noachita, Książę Jerozolimy,
Wódz Przybytku, Kawaler Kadosz i inne, — dalej le­
gendy masońskie, zwłaszcza o budowie świątyni salomońskiej i zamordowaniu H iram a2), — wreszcie godła m a­
sońskie w lożach używane, jak n. p. świecznik siedmioramienny i liczenie lat; wszystko to przypomina Biblię Sta­
rego Zakonu albo historyę żydowską. Znać teź w rytuale
masońskim wpływ żydowskiej Kabały; a nawet jeden
z autorów twierdzi, źe Kabała jest filozoficzną podstawą
i kluczem, m asoneryi3).
*) W pierw szym liście żydzi z Arles proszą o wskazówkę, co
m ają czynić wobec rozkazu, wydanego przez kró la francuskiego,
aby chrzest przyjęli, albo w ynieśli się z k raju . W odpowiedzi r a ­
bini z K onstantynopola im ieniem księcia żydowskiego rad zą żydom
w Arles przyjąć chrześcijaństw o pozornie, a zachować w sercu
praw o Mojżeszowe i we w szelaki sposób szkodzić chrześcijanom.
Oba te listy w ydrukow ał po hiszpańsku Ju lia n de Medrano w »La
Silva curiosa « z r. 1583, a za nim X . Bonis w L a Boyalle couronne
des roys d ’Arles z r. 1690. (Czyt. Copin-AIbancelli L a Conjuration

juw e contrę le monde chretien).
2) W edług niektórych autorów legenda o H iram ie m a u masonów-żydów tak ie znaczenie: Zam ordow anie H iram a, budowniczego
św iątyni jerozolim skiej, oznacza Lipadek synagogi i założenie Ko­
ścioła Chrystusowego. T rzej zabójcy H iram a to zabobon, ty ran ia
i głupota. Poszukiw anie ciała H iram a oznacza pracę żydów nad
obaleniem Kościoła, a przyw róceniem synagogi. Odkrycie ciała H i­
ram a oznacza przyw rócenie królestw a żydowskiego. Śm ierć trzech
morderców H iram a oznacza zagładę królów chrześcijańskich, du­
chow ieństw a katolickiego i szlachty. (Por. E gera Żydzi i masoni we
wspólnej pracy str. 60).
3) M eurin w La Franc-Maęonnerie synagogue de Satan.
.26*

— 404

Jest zatem ścisłe pokrewieństwo między judaizmem
i masoneryą; ale niema dowodów historycznych, źe żydzi
byli czynnymi przy założeniu pierwszych lóź angielskich.
Są tylko świadectwa historyczne, że juź w r. 1723 do loży
londyńskiej, która się zbierała w szynkowni »pod róźą«,
należeli także żydzi, i źe żyd był mistrzem loży angiel­
skiej w r. 1732. Natomiast loże w Niemczech, Polsce
i gdzieindziej nie przyjmowały żydów; dziś atoli to ogra­
niczenie istnieje tylko w dwóch W. Lożach berlińskich
i w lożach szw edzkich').
W wieku XVIII żydzi wciskali się do lóź, a nawet
tworzyli nowe systemy i ryty; tak n. p. źyd Stefan Morin
zaprowadził wyższe stopnie w masoneryi północno-amerykańskiej; źyd Pasąualis dał początek kabalistycznej
sekcie E lus Cohens; żydzi Bernard Michel i Benarride wy­
naleźli obrządek zwanym Mizraim. Nadto żydzi mieli i mają
dotąd loże osobne, do których chrześcijan nie przyjmują,
jak n. p. w Londynie, Lipsku, Frankfurcie (>>Ztt drei Nesseln«) Hamburgu, Stanach Zjednoczonych Ameryki i gdzie­
indziej 2).
Loże przygotowały emancypacyę i równouprawnienie
żydów, która nastąpiła najprzód we Francyi, na mocy
uchwały Zgromadzenia narodowego z 27 września 1791,
później zaś w innych krajach w Austryi w r. 1867). Za
Napoleona I otrzymali żydzi we Francyi uznanie Wielkiego
Sanhedrynu, czyli naczelnej władzy wyznaniowej, podczas
ł) Z tego powodu w yw iązał się w Niemczech ostry spór, bo
inne loże niem ieckie ośw iadczyły się za ta k zw anym »H um anitatsp r in c ip t.
2) W edług Dom. M argiotta Souvenirs d ’u n T rente-T roisiem e.
A driano L em m i. (Paris 1894 str. 228) ta jn e loże żydowskie liczą
około 500.000 członków i tw orzą osobną fed e ra cję »z najw yższą
R adą p arty k u larn ą? n a czele, której siedzibą jest H am burg; ale
tem u autorow i w ierzyć nie można, bo pod nazw ą M argiotta miał
się ukryw ać oszust Hacks, który w interesie m asoneryi puszczał
w św iat fałszyw e rew elacye.

— 405

gdy ich bankierowi©, zwłaszcza z rodu Kothschildów, do
olbrzymiego doszli majątku, w biegu wieku ciągle pomna­
żanego.
Mając w ręku kapitały, poczęli żydzi oddziaływać
silnie na politykę, juźto jawnie przez giełdy i dzienniki,
jużto skrycie przez udział w tajnych towarzystwach; tak
np. żyd, znany pod pseudonimem Piccolo Tigre, był je ­
dnym z najczynniejszych członków Wysokiej W enty karbonarskiej, a inny źyd, nazwiskiem Klaus, osiadły w' Niem­
czech, dostarczał pieniędzy na cele rewolucyjne.
Po strąceniu z tronu Ludwika Filipa, który dla żydów
był bardzo łaskawy, źyd-mason Cremieux dostał się do rzą­
dów, jako jeden z ministrów republiki; on teź w r. 1860
założył »powszechny związek izraelski« (Alliance israelite
universelle), m ający jako cel jawny obronę interesów ży­
dowskich na całym świecie, a jako cel ukryty: »zbudowanie nowej Jerozolimy na gruzach tronu papieży i monar­
chów « 1). Tak bowiem pismo związku p. t. Archipes israelites (z r. 1861 str. 165) wyraźnie zapowiedziało, źe »miejsce cesarzy i papieży zajmie teraz nowe królestwo, nowa
Jerozolima*. Na czele tego związku stoi komitet centralny,
z siedzibą w Paryżu; on teź za pomocą komitetów okrę­
gowych i miejscowych 2) kieruje żydami, po różnych k ra­
jach rozprószonymi, a przez dzienniki obrabia opinię pu­
bliczną także w społeczeństwie chrześcijańskiemu Jak ścisłą
jest łączność i jak wielką solidarność żydowska, pokazało
:) W manifeście program ow ym ogłasza C rem ieus, źe »nie p ier­
wej źyd stanie się przyjacielem chrześcijanina lub m uzułm anina,
aż światło w iary żydowskiej, tej jedynej relig ii rozum u, zaświeci
po w szystkich krajach* i źe »przychodzi juź dzień, w którym J e ru ­
zalem stanie się domem m odlitw y w szystkich narodów, a sztandar
żydowskiego m onoteizm u zaszum i na najbardziej odległych w ybrze­
żach morskich«. A ro g a n cja żydow ska naw et w niektórych lożach
niemieckich wyw ołała opozycyę.
2)
P om agają tak że liczne stow arzyszenia żydowskie, rozrzucone
po świecie.

-

406

się w r. 1858, kiedyto ochrzczenie małego źydka Edgara
Mortary przez służącą chrześcijankę w Bolonii i umieszcze­
nie go w katechumenacie rzymskim, by mógł poznać religię chrześcijańską, poruszyło wszystkie dzienniki żydow­
skie i liberalne, wszystkie szczególnie loże masońskie do
krucyaty przeciw Rzymowi. Większe jeszcze wzburzenie
w świecie żydowskim wywołała sprawa żyda oficera Drey­
fusa, skazanego za zdradę przez sąd wojenny francuski;
wówczas związek Alliance israelile nałożył na każdego
żyda podatek i nie spoczął, dopóki przy pomocy lóź nie
przeprowadził zniesienia w yro k u 1).
Jak sprytnie działa ten związek, wypowiedział trafnie
w r. 1868 X. Ratisbonne, nawrócony źyd, a potem kapłan:
»Żydzi z natury swej są zręczni, przemyślni, przejęci żądzą
panowania. Z czasem duch ich przeniknął całą obecną cywilizacyę. Kierują oni giełdą, prasą, teatrem, literaturą,
administracyą państwową, wszelkiemi drogami komunikacyjnemi na ziemi i morzu, a przewagą m ajątku i geniuszu
opasali, jakby Żelaznem kołem, całe społeczeństwo chrze­
ścijańskie* 2). Me dziw też, źe pewien uczci wy mason, za­
pytany, dlaczego wystąpił z sekty, taką dał odpowiedź:
»Porzuciłem stanowczo lożę i stowarzyszenie, bom nabył
przekonania, źe jesteśmy jedynie narzędziem żydów, pcha­
jących nas do zburzenia chrześcijaństwa« 3).
Mianowicie w drugiej połowie XIX wieku i na po­
czątku XX działalność żydów w lożach i po za lożami
stała się wybitną i szkodliwą. Za Napoleona III ich ban­
kierzy, Perreire, Millaud i inni, trzęśli finansami francu­
skimi, a nawet źyd-konwertyta, X. Jan Marya Bauer, wci­
snął się do Tuilleryi na spowiednika cesarzowej Eugenii,
aby stać się potem oszustem i apostatą. Do rządu tym­
*] Izba kasacy jn a zniosła bezpraw nie dw ukrotne w yroki są­
dów w ojennych n a podstaw ie sfałszow ania te k stu a rty k u łu kodeksu
k arnego (§ 445).
2) Question juive. P aris 1868 str. 9.
3) P ary sk i dziennik »Le Monde« w roku 1870.

— 407

czasowego w r. 1870 dostał się znowu żyd-mason Cremieux, ale głównym wówczas działaczem był Gambetta,
pochodzący, jak twierdzą, z żydowskiej rodziny »Gamberle«.
Trzecia republika wyniosła żydów w górę, tak że
nietylko opanowali większe dzienniki1) i k ap itały 2), ale
zawładnęli lożami, a przez loże wyborami i rząd am i3),
zaw arłszy sojusz z radykalistam i i socyalistami.
We Włoszech Adryan Lemmi, z katolika apostata-żyd,
i żyd Ernest Nathan byli przez czas jakiś nader czynnymi
wielkimi mistrzami Wielkiego Wschodu i odznaczali się
zaciekłą nienawiścią do katolicyzmu. Pierwej jeszcze, bo
około r. 1870 żydzi, niepomni dobrodziejstw otrzymanych
od Piusa IX, należeli do najzaciętszych wrogów papiestwa;
z nich też po r. 1870 wyszli redaktorowie trzech głównych
dzienników rzymskich (Opinione, Liberta, Nuova Roma),
nazwiskiem Dina, Arbib i Lewi, niezrównani w szkalowa­
niu papieża i wyszydzaniu religii katolickiej.
W Hiszpanii źyd Mendizabal w pierwszych dziesią­
tkach XIX wieku przewodził w walce z Kościołem i ze
J) Żydzi są właścicielam i lub współpracownikam i następujących
dzienników we F rancyi: Matin, Gaulois, Tenips, Himianile i innych
z w yjątkiem 1'TJnwers, Echo de Paris, L a Croix, Librę Parole;
w A nglii: Times, Tribime, D aily Telegraph, Morning Post, Daily
News; w H iszpanii: Im pareial i Liberał: w W iedniu: Neue Freie

Presse, Zeit, Fremdenblatt, Neues Wiener Tagblatt, Wiener Tagblatt, Volkszeitung, Reichswehr, Neues Wiener Journal, Extrablatt,
Arbeiter Zeitung (socyalistyczne); w G alicy i: wszystkich pism socyalistycznych, Nowin i Wieku Nowego; w B e rlin ie: Berliner Tageblatt,
Berliner Morgenpost, i innych; we W łoszech: Tribuna i innych: na
W ęgrzech na 1.000 pism jest 800 żydowskich; a znane ajencye R eutera,
IIav asa i W olfa są w ręku żydów.
2) 250.000 żydów we F ran cy i posiada 80 m iliardów, a przeszło
33 milionów chrześcijan tylko 70 m iliardów ogólnego m ajątk u . Mó­
w iliśmy w yżej, źe żydzi m asoni H erz, Reinach, A rton byli główujami
spraw cam i oszustw w przedsiębiorstw ie panam skiem .
3) Żydzi-masoni R aynal i Lockroy byli m inistram i za trzeciej
republiki.

— 408

stronnictwem konserwatywnem, a nawet w r. 1834 owła­
dną! ster rządu w Hiszpanii.
W Austryi żydzi są głównymi pionierami liberalizmu
antykatolickiego i przez swe dzienniki panowali nad opinią
publiczną, dopóki nie wystąpiło na widownię stronnictwo
chrześcijańsko-sócyalne, z dzielnym burmistrzem Dr. Kar.
Luegerem na czele (f 1910). Ale i teraz wielki wpływ
wywierają; oni teź przewodzą w »związkach hum anitar­
nych® austryackich, które są ukrytemi lożami, jakoteź
w lożach węgierskich i w anty religijnym związku p. t.
Freie Schnie.
A jakże się dzieje w Galicyi? Oto niektóre miasta
galicyjskie, jak Brody i Chrzanów, są zupełnie zźydziałe;
w wielu innych są żydzi w większości, a wszystkim pra­
wie miastom i miasteczkom w Gralicyi i Królestwie zdo­
łali żydzi nadać piętno semickie; wszakże W arszawa liczy
ich przeszło 300.000, Lwów blisko 50.000, Kraków 30.000.
Co do stanu majątkowego, w Galicyi wykupili żydzi od
r. 1867 nie mniej jak 35°/0 ziemi, drugie tyle mają w dzier­
żawie, po miastach zaś posiadają przeszło połowę wszyst­
kich parcel i realności. W przeciągu ośmnastu lat, od r.
1874 do r. 1892 przeszło w ich posiadanie 43.000 mniej­
szych posiadłości ziemskich. Od tego czasu sprzedaje się
na drodze publicznej licytacyi przeszło 2.000 gospodarstw
rok rocznie, a przeważna ich część przechodzi w ręce
żydowskie.
Co do ducha, wśród żydów galicyjskich szerzy się
syonizm, jawny wróg społeczeństwa chrześcijańskiego i pol­
skiego; oni też podtrzymują głównie partyę socyalistyczną
polską i jej pisma. Jest rzeczą pewną, że żydzi mają swoją
lożę we Lwowie, w drugiej zaś łączą się z chrześcijanami
według metryki.
Z Rosyi masonerya od r. 1821 jest wykluczona; za
to żydzi w r. 1905 stanęli na czele ruchów rewolucyjnych,
które przez kilka lat w strząsały tem państwem. Oni to
zorganizowali w Królestwie Połskiem stronnictwo socyalno-

1912 do Dumy rosyjskiej socyalistę nazw iskiem Jagiełła. jak n. Drobner. Wszędzie ży­ dzi posługują się tą samą etyką. podczas.- 409 — rewolucyjne. zdeptanie Kościoła katolickiego. mesyaszem ma być sam naród żydowski po. wyzyskiwaniem wszystkiego na swoje dobro. L itw akam i zwani. to jest. Wszędzie wreszcie mają żydzi te same dążności i ha­ sła. . prasy i rządów. kasy i składy monopolowe. Ojcami dzisiejszego socyalizmu byli Lassalle i Marx. oszu­ stwo. z. 1911 odbytym. z czego potem wyrodził się ohydny bandytyzm. Ellenbogen. zaprowadzenie małżeństwa cywilnego. Verkauf i inni — w Galicyi Diamand. obecnie przewódcami tegoż są również żydzi. to jest. dojść do panowania nad światem. i wogóle Polacy. z których pierwszy był żydem. Wszędzie żydzi nietyko łączą się z party ą socyalnodemokratyczną. i Prusacy *). jak anarchia. obaleniu chrześcijaństw a2). znie­ sienie zakonów. ale także zdemoralizo­ wanie społeczeństwa. 2) N a kongresie rabinów . skrę­ powanie wolności religijnej. roz­ wodów i szkół bezwyznaniowych. Czaki. szpiegowanie. by odbudować »świą­ tynię jerozolimską« i sprowadzić do niej »mesyasza«. w Austryi Adler. Litwakami zwani. wiel­ kiego przemysłu. Liebermann. zwane B u n d . przeto żydowstwo używa masoneryi za swoje narzędzie. Kohn. źe z tych rozruchów i strajków szkodę ponieśli sami robotnicy chrześcijańscy. pornografia. J) Żydzi w K rólestw ie. bo według postę­ powych pojęć żydowskich. ale nią kierują. a więc nietylko opanowanie kapitałów. »bojówkę« do wykonywania skrytobójstw i napadów na po­ sterunki. oni to w ybrali w r. Tak jednak umieli manewro­ wać. handel żywym towarem i t. a w nim i przezeń t. lichwa. a drugi pochodził od żydów. gdy korzyść mieli żydzi. handlu. a ponieważ takie same dążności i hasła ma również masonerya. zabór dóbr duchownych. w W arszaw ie w r. są zaciekłym i w ro­ gam i społeczeństwa polskiego. choćby przyszło użyć środ­ ków tak przewrotnych. p. p. Mantel i inni. Haecker.

1912 w szystkich żydów n a świecie 11.783.409. źe na sprawy Europy wywiera wpływ zdumiewający«.867 w Afryce. 1912 wolnomyślni rabini w Niemczech n a zjeździe w P oznaniu potępili relig ijn y i narodow y kieru n ek syonizmu.871.894. *) W edług 1’U nwers israelite było w r.942. 17. 341. mini­ ster Disraeli (lord Beaconsfield): »Żyd w naszych czasach doszedł do tego. i to 8. by nie widzieć grożącego mu niebezpieczeń­ stwa. a nawet pomaga masonom i żydom w ich destru­ kcyjnej robocie! zaw rzała w alka m iędzy syonistam i 1 żydam i liberalnym i. a za to chętnie w stępują do lóź. 522. 1. którzy śm ieją się z Talm udu.006 w Oceanii.635 w Azyi.266 w Europie. — Tymczasem społeczeństwo chrześcijańskie za­ myka oczy. . W r. O ileź słuszniej powiedzieć to można dzi­ siaj 1). w Ame­ ryce.— 410 — Juź kilkadziesiąt lat temu wyrzekł słynny źyd.

Ale czy w ystarczy lamentować i modlić się. — Dlaczego nie m ożna całkowicie pokonać m asoneryi? Z tego krótkiego zarysu poznać można. wymaga zarazem. . — J a k a jest broń zaczepna. źe jeżeli się nie będzie prze­ ciwdziałać. odbyty w Trydencie w r. ale jeżeli ludzkości objawia religię p ra­ wdziwą. źe masonerya jest sektą antyreligijną. bo byłoby to grzechem przeciw Bogu. — J a k a jest broń odporna. 1896. w spółce z innymi czynnikami. Jak paraliżować działanie masoneryi. T r e ś ć : Nie godzi się p atrzeć spokojnie n a zgubne działanie m asoneryi. wygładził ziem­ skich jego sojuszników i zapewnił katolikom zupełny tryumf na wszelakiem polu? I to nie. aby ludzkość jej strzegła i bro­ niła. — jeżeli daje człowiekowi swą łaskę. bo Pan Bóg takich cu­ dów nie czyni. żąda od niego. — Nie w ystarczy lam entow ać i modlić się. ale potrzeba wałczyć i pracować. jak to juź poniekąd na Francyi widzimy. i źe jej działanie jest coraz zuchwalsze. I cóź czynić wobec tego? Czy patrzeć na to spokoj­ nie? Nie. samobójstwem chrześcijańskiego społeczeń­ stwa. masonerya. by jakimś cudem starł moc szatana. coraz szkodliwsze. zdradą re­ ligii i Kościoła.ROZDZIAŁ XXXII.— Ja k ie środki poleca K ongres antym asoński. pewną teź jest rzeczą. zarówno Kościołowi jak społeczeń­ stwu wrogą. przy­ prawi to społeczeństwo o zgubę. — Przedew szystkiem trzeba z m asoneryi zdzierać m a sk ę. prosząc Boga.

nauczycielach. Trzeba czuwać nad wychowaniem młodzieży. podniesienie duchowe kleru. a Bóg da zwycięstwo«. Leon XIII w encyklice swojej H um anum genus poleca tu szczególnie Trzeci Zakon św. Pięknie powiedziała błogosławiona wojowniczka Jo­ anna d’Arc: »Niech rycerze walczą. F ranciszka. wiece katolickie. ale to zadanie cięży także na katolikach świeckich. w rodzinach i w społeczeństwie. Franciszka i stowarzyszenia św. związki społeczne 1 ludowe. nauką i zapałem apostolskim. jak to nieraz katolicy robią. a natomiast bronić się przed szkołami bezwyznaniowemi i międzywyznaniowemi.— 412 - by z nią współdziałał. Zależy to głównie od duchowieństwa. stowarzyszenia katolickie. Wincentego a Paulo *). Przedewszystkiem trzeba pogłębiać w sobie i w dru­ gich zasady katolickie. bo ‘) Br. nie szczędząc na to wszystko ofiar z trudu i gro­ sza. Ojciec św. rozwój zakonów i wpływ religii na wszelakie sto­ sunki społeczne. Trzeba tedy walczyć z masoneryą. a strzedz się prenumerowania pism libe­ ralnych i żydowskich.-. tak domowem jak szkolnem. zwłasz­ cza na rodzicach.Lafferre uderzył nader gw ałtow nie w parlam encie f ran­ cuskim n a T rzeci Zakoii św. . zbożną i w ytrw ałą pracę. . jak bractw a dobrze prowadzone. publicy­ stach i mężach stanu. przełożonych. niechże ono wszę­ dzie jaśnieje pobożnością. co bez pracy i walki nie jest moźebnem. iżby na jednem i drugiem religia ka­ tolicka wycisnęła swoją pieczęć. Konsekwentnie należy się starać 0 dobre urządzenie seminaryów. Trzeba popierać prasę katolicką i wyrabiać przez nią opinię publiczną. Trzeba organizować katolików warstw wszelkich. Trzeba tw orzyć takie instytucye. by one kierowały zarówno życiem pry watnem jak publicznem. i krzewić ducha iście chrześci­ jańskiego w jednostkach. czytelnie katolickie. z walką zaś łączyć rozumną. zakłady dobroczynne. używając broni odpornej i zaczepnej.

Tu przedewszystkiem należy zdzieranie z masoneryi maski kłamliwej. jakoteż z troskliwości o dobro Kościoła i społe­ czeństwa.crde. W arszawa 1904. by przy udzielaniu nauki chrześcijańskiej przestrzegali dzieci i wychowanków przed »zbrodniczą naturą tajnych zwią­ zków*. ale koniecznem jest działanie za­ czepne. Słowem. nie w y­ starczy broń odporna. Jeżeli gdzieś masonerya już się zagnieździła. Paris 1905 — Nourrisson Le club cle Jcicobins Perrin 1900 i Les Jacobins au pouroir 1904 — Ermanno G-ruber-Polidori Giuseppe M assini Massoneria Rmoliizióne. Co do dzieł katolickich o masoneryi. duszpasterzy i nauczycieli. Leon XIII w przytoczonej encyklice wzywa rodziców. i wybierać do sejmów czy parlamentów jedynie ludzi znanych z silnych zasad reli­ gijnych. Enigma La Setta r. Prache I m Petition contrę la Franc-Maęonnerie — Tourmentin La Franc-Maęonnerie demasąuee — Henri Delassus Le Probleme de 1’heure presente 2 y. Deschamps Les societes secretes et la societe (6 edit. książek i broszur. każdy ma spełniać wiernie wszystkie obo­ wiązki. czy religijne czy rodzinne czy społeczne czy po­ lityczne. tam zwłaszcza. gdzie one na młodzież dojrzalszą zarzucają swe sieci. H istorya Masoneryi i innych towarsystw tajnych. W yka­ zują to sami papieże. którą swe zasady i dążności pokrywa. Paris 1882). a stąd rozszerzanie czasopism. Roma 1906 — Nicolas Serya . polecić można: N.— 413 — dziś siła tylko w organizacyi. którego streszczeniem jest polska książka pt. dzieło bardzo dobre. M. Roma 1908 — P. wyjaśnia­ jących otwarcie ale bez przesady. — Amand Neut L a franc-rnaęonnerie soumise au grand jo u r de la publicite a Vaide des documenls authentiąues G andl866—Jean Bidegain Le Grand Orient de France ses doctrines et ses actes — Copin-Albancelli Le Dramę Maęonniąue — L. czem jest właściwie ma­ sonerya i jakie od niej grożą niebezpieczeństwa. co więcej.

Amberg 1876 — Die F reim aurerei Oesterreicli. zbierali jej dokumenta. jest L a Franc-Mcięonnerie demasąuee.Ungarns Wien 1897 — X. 1874 założono w tej m yśli stow arzy­ szenie pod nazw ą Association repciratrice enpers la tres sainte Trinite . Tourmentin i czynnego również Jana Bidegain. wydawana przez ruchliwego bardzo X. a organem tegoż związku. w yryw ać pojedyncze jednostki ze szponów sekty i udaremniać lub osłabiać jej zamachy *). Union de propagandę Jeanne d ’Arc. paraliżowali jej propagandę. . Eger Ż yd zi i Masoni w wspólnej pracy. M.— 414 — Caussa Masoneria el derecho y al reves T. Stowarzyszenia antymasońskie mają za zadanie modlić się o nawrócenie maso­ nów. i urządzali ligę modlitw. odbytem w r. jakoteź paryski przegląd Reirue internationale des Societes secretes. 2 Barcelona 1907 — Arthur Preuss A Stu d y in Am erican Freemasonry. St. co teź poparła baronowa Nicaice na zebraniu ogólnem tych związków. tworzyli związki antymasońskie. 1912 w Wiedniu (8—10 września). a pod opieką św. Stan. J. Hi­ szpanii (od r. 1912) i w północnej Ameryce. aby badali zgubne dążności sekty. zdzie­ rali z niej maskę. W arszawa 1908. Masoneryę zwalcza również pismo L a Basłille. należące do związku p. Michała. o masoneryi w północnej Amery­ ce) — Gr. Kraków 1908 — P. Tu także uchwalono wezwać katolików. Załęski O M asonii w Polsce 2 wyd. zwłaszcza za przyczyną św. t. Takie stowarzy­ szenie istnieje we Francyi pod nazwą Association antimaęonniąue. Tu należy także zakładanie towarzystw antymasońskich i odbywanie takichźe wieców. Na kongresie eucharystycznym w Madrycie wystąpiła margrabina de W all z propozycyą. Louis 1908 (2 wyd. ') W e F ran cy i już w r. Stowarzyszenia antymasońskie są także w Belgii. Michała. na którego czele stoi obecnie jenerał Wicehrabia de Kerdrel. Der stille Krieg der F reim au­ rerei gegen Thron und A lta r 2 wyd. Pachtler S. aby związki niewiast katolickich sta­ nęły także do walki z masonerya. Pochw alił je P iu s IX b rerem z 7 stycznia 1875.

1896 w Trydencie. s) Do b iu ra prezydyalnego wszedł także X. czy jako stowarzyszenia lub komitety. gdzie odśpiewano Veni Creator i hymn antymasoński. z patryarchą konstantynopolitańskim. twierdząc. a nie jakąś fikcyą. jako rep rezen tan t narodu polskiego. Taxila zbijali dzielnie prałat Gratz') T ak uchw alił kongres antym asoński w T rydencie w r. a stojąca na jej czele »rada gene­ ralna* jest jedynem ogniskiem wszystkich grup antymasońskich bez względu na to. m ająca ułożyć statut organizacyi antymasońskiej. że ona mieszka w klaszto­ rze znanym biskupowi z Grenoble. są osobami źyjącemi. czemu jednak paryski VUnivers zaprzeczył. Liczba uczestników dochodziła do 1500. Prezydentem honorowym był Euge­ niusz Karol Valussi. z których najważniejsza była czwarta. który zaintonował kardynał arcybiskup salzburski Haller. a biskupów przy­ było kilkudziesięciu. . — rzeczywistym książę Karol Loewenstein. Smoczyń­ ski.. W tej właśnie sekcyi toczyła się zacięta walka nad tą kwestyą. biskup trydencki. do których zaliczono przedewszystkiem Zofię W alder i Dianę Yaughan.. 1896. pretendent hiszpański z żoną. z komandorem Pacelli na czele i de­ legaci komitetów narodowych i dzienników katolickich2). a zakończył się 30 września hymnem Te Deum. Kongres antymasoński odbył się od 26 do 30 września r. W inc. Aleksander Marya Pons z Barcelony. czy kult djabła w lożach istnieje i czy kapłanki tego kultu. czy też jako ligi lub związki są czynne *)..— 415 — W roku 1894 założoną została w Rzymie »Unia gene­ ralna antymasońska«. byli też delegaci komitetu cen­ tralnego rzymskiego. i uroczystym pochodem do auli seminarzyckiej. odprawioną przez biskupa Valussi. W tem nabożeństwie ostatniem wziął także udział Don Carlos. Kongres rozpoczął się 26 września Mszą św. Za Dianą Vaughan kruszył kopię Leon Taxil (właściwie Gabryel Jogand-Pages) na­ wrócony niby mason. projekt przedłożył delegat hiszp. Obrady odby­ wały się w 4 sekcyach.

Jej nienawiść do Kościoła katolickiego . a największą jej siłę stanowi międzynarodowa jej organizacya. . a zewnętrznymi objawami tej nienawiści są ustawy antykościelne.. arcybiskupa kolońskiego Krementza. były sekretarz kardynała Melchersa. dążą do ogólnego przewrotu w świecie duchowym i mo­ ralnym. używaj ącem wszelkich środków. P or. 2) Do utw orzenia tej rad y nie przyszło. zniesienia klasztorów. palenia ciał i t. zmierzające do konfiskaty dóbr kościelnych. Pod względem społecznym masonerya nie sprzyja patryotyzmowi i pracy dla dobra warstw niższych. Między tymi środkami prym dzierży zatruwanie ducha młodzieży przez szkołę niechrześcijań­ ską. Słusznie zatem kongres antymasoński trydencki we. powoduje się wyłącznie egoizmem. II. Z uchwał i rozpraw najważniejszą jest organizacya ruchu antymasońskiego. B erlin 1897. zaczerpnięte z panteizmu. Jest ona także stowarzy­ szeniem politycznem. Baumgarten i inni.jest iście fana­ tyczną.— 416 - feld. masonerya przedstawia się przedewszystkiem jako sekta antyrełigijna. d. której nauki. a delegat kard.. gdzie posiada wpływ przemożny. by wywierać zgubny swój wpływ na rządy i parlamenta. zaprowadzenia cywilnych małżeństw i pogrzebów. Według tej enuncyacyi. jakoteź enuncyacya o zasadach i dzia­ łaniu masoneryi. krom tego najważniejsze dzienniki katolickie nie podzielały opinii Taxila. zwał katolików do skupienia wszystkich sił przeciw tej *) Oszustwo w ykrył tak że je zu ita G ruber (Hildebrand Gerber) w pism ach: Leo T axils Palladism us Rom an etc. bo w handlu i przemyśle. Roz. jakoteź X. Kongres zlecił zbada­ nie tej sprawy komitetowi centralnemu rzymskiemu. którym kierować ma »rada generalna« w Rzym ie2). i Betrug ais Ende eines Betruges oder die Kundgebung Leo Taccils vom 19 ApriJ 1897. który niebawem okazał się ostatnim oszustem i szubrawcem 1). na­ w et rewolucyjnych. materyalizmu i pozytywizmu.

list św. zalecając szczególnie utworzenie międzynarodowego stowarzyszenia modlitwy o nawrócenie masonów. natomiast otrzymują pociechę od masonów. MASONERYA ■ 27 . liberalizm. Czy przy użyciu tych środków można się spodzie­ wać. 5) Pogrzeby nie mają żadnej cechy religijnej. 7) W szkołach znosi się naukę katechizmu i wyklucza się z nich. która zarazem zaprowadzi rozwody. 2) Pierwszą Komunię dzieci znosi się. — powtóre. —wreszcie. które swycięsa świat. odbywanie adoracyi wynagradzającej. pamiętając na słowa Apostoła: To je s t zwycięstwo. a ma na usługi kapitały. radykalizm i socyalizm. jako zawierający »minimum« żądań masoneryi w każdem państwie: 1) Miejsce sakramentu chrztu zajmuje ceremonia cywilna przed naczelnikiem gminy. dzienniki. czyli gangrena moralna. gdzie loże jeszcze nie istnieją. pracować usilnie nad umocnieniem ducha chrześcijańskiego. która zamiast zmniejszać się. źe jej sojusznikami są: materyalizm. zamiast niej urządza się bal dla dzieci. źe walka z nią jest niełatw ą1). — raz dlatego. 4) Chorym nie udziela się żadnych sakramentów. że jej podściółką jest upadek wiary i obyczaju. 4). 6) Chłopców i dziewczęta wychowuje się wspólnie w szkołach. tak.- 417 — sekcie coraz groźniejszej. Jana V. aby ich przyzwyczaić zawczasu do wolnej miłości i usunąć niedo­ rzeczną przez katolików wprowadzoną wstydliwość. a nie ma przeszkadzać wolnej miłości. że masonerya w krajach katolickich — bo o prote­ stanckich nie może być mowy — będzie pokonana i w y ­ korzeniona? Me. źe ona potrafiła wcisnąć się do rządów i parlamentów. z każdym dniem rośnie. zwoływanie takichźe kongresów krajowych itp. 1) W r. 1914 masoński dziennik G a z e t t a d i T o r i n o taki umie­ ści) program. Mimo to trzeba z bronią w ręku stawać przeciw w szyst­ kim tym wrogom. 3) Śluby małżeńskie m ają być zawierane nie w kościele ale wobec władzy świeckiej. tam zaś. katedry i teatra. Trzeba zapomocą praw odebrać luPELCZtH. nauczycieli wierzących. a zwłoki wszyst­ kich zmarłych mają być spalone. w ydaw a­ nie pism antymasońskich. wiara nasza. (I.

równie ja k tron. Obraz lóź polskich w w ieku X V III i n a początku w ieku XIX 1). Po praw ej stronie tro n u słońce. n a o łta­ rz u tr z y świece ustaw ione w tró jk ą t od trzech części św iata. n a nim u staw y i księga budow nicza loży. I. S tanisław a Zaleskiego T. O łtarz. 11) K alendarz chrześcijański zastępuje się kalendarzem cywil­ nym. n a południowej duże B. w y­ jąw szy północy. K olum ny te m ają podstaw y i kapitele ozdobione jabłkam i granatkam i. tr z y miejsca na praw o poniżej tronu. a ich m ajątek m a być skonfiskowany i oddany pod zarząd masonów. 9) Z akłady dobroczynne i wszelkie zasiłki dla ubogich w yj­ m uje się z pod wpływ u relig ii. Obraz loży stopnia I i II. 8) Z akony i kongregacye zakonne m ają być zniesione. księga ew angelii i trz y drew niane młotki.DODATEK. ozdoby jego złote. 10) M inisterstwo w yznań znosi się. P rzy każdej kolum nie taborek dla dom cechę chrześcijańską. M asonia w Polsce. ograniczyć działalność k le ru i dążyć do zgnębienia Kościoła. . *) W yjęte z dzieła X. a zam iast im ion Świętych umieszczone będą nazw iska mężów zasłużonych w w alce z Kościołem. (Tak Oesterreichs katkolisckes Sonntagsblatt z sier­ p n ia r. a n atom iast ich przeciw ników zw alczać w szelkim i choćby niepozwolonymi środkam i. 12) »Braci« masonów trze b a popierać w całem życiu społecznem. natom iast m asonerya zorganizuje dobroczynność jako pomoc bratnią. L oża obitą jest niebiesko. 1914 w edług włoskiego dziennika TJnione z 2 sierpnia 1914). po lewej księżyc.— kompas. na północnej duże J. ustaw ione jedna n a południe. dwie Kolumny spiżowego koloru. stół p rzy k ry ty niebieskiem suknem. do którego schody p rzykryte kobiercem niebieskim. drug'a n a północ.

.Tablica I. Obraz loży stopnia I i II.

10. Bracia kapitulni goście. 16. Btat starszy. 2. Kopia rysunku z r. 9. Bracia urzędu południow ego i północnego. 14. 8. Kobierzec. 1. Ołtarz miejscowy. Sekretarz. 6. Ołtarz podręczny. 11. Podskarbi. Dozorca I. 4. Mistrz katedralny. 18.Tablica II. 7. 13. Mówca. Sędzia. 12. 5. 15. Danie światła. Dwaj bracia znawcy. Przyjęcie adepta do loży. Tapczanik z winkiem. II. 1810. 3. 17. .

trzy wielkie św iatła ustaw ione na środku loży w tró jk ąt. 1784. D la kierow ania czynności. k tóry jeszcze jest surowym i nieociosanym m ateryałem . P rzedstaw iają troje drzw i i okien św iątyni Salomona. 27. L i n i a . 12. 17. To jedność i zgoda braci Ma­ sonów pomimo różnicy narodowości i w iary. T r ó j k ą t i k o m p a s . 5. że wszyscy bracia Masoni rozszerzeni i zjednoczeni powinni być na całym świecie. aby były proste i prawe. Służy do kreślenia planów dalszych prac m a­ sońskich. R ó w n o w a g a . 8. 16. obrobionego już w szkole! loży. 7. K s i ę ż y c . w której m istrze odbierają zapłatę. 3. 10. 2. Oświecone niech będą czynności nasze. ja k n a ołtarzu. G l o b . K o l u m n a p o ł u d n i o w a . P rzedstaw ia. 4. 14. W chodzi się po trzy kroki naprzód. Symbol czeladnika. M o z a i k o w a p o s a d z k a . Służy do zakryw ania i zrów nania chropowato­ ści błędów b r a c i'). I). którzy dają dowody gorliwości dla w olnomularstwa. O znaczają równość Masonów. S z n u r z k u t a s a m i . S ł o ń c e . T a b l i c a . przy której uczniowie od­ b ie ra ją zapłatę. Iv i e 1n i a. w 4-ce str. lewą za nią. 11. staw iając nogę p raw ą n a­ przód. w ysta­ wione n a światło dzienne. n a k ształt w ęgielnicy □ . Siedm grzechów śm iertelnych. aby k re ­ ślić prace św iątyni. że powinniśm y być do­ tknięci niedolą braci. T r o j e d r z w i . M ł o t e k f i d ł u t o przypom ina. 15. 9. Symbol jedności masońskiej. Mądrość. Cnota. 1. 13. przy niej czeladnicy o dbierają zapłatę. *) Precis du respectable Ordre de l ’a rt royal et m aęonniąue. które każdy Mason pow inien deptać nogami. symbol ucznia. K o l u m n a p ó ł n o c n a . Ms. 27* . D o m e k . 6. S i e d m s t o p n i . dla w szystkich braci cnotliwych. pomiędzy niem i ołtarz. K a m i e ń n i e o b r o b i o n y . K a m [ i e ń k u b i c z n y .— 419 — dwóch dozorców. To droga cnoty Masona: roztropność i stałość. Tam się zam ykał Salomon z H iram em . Znaczenie obrazu (tabl. Oświeceni niech Ibędą mistrzowie.

Pochód: robi się kroki ucznia i czeladnika. potem trzy kroki ponad trum nę. 2. uczy nas. od której nigdy się nie oddalił. złoty n a zielonej w stążce/ D ziewięć św iateł oświeca lożę. *) Precis du resp. ja k grzebać braci. kiedy się daje św iatło kandydatom . Św iatła ustaw ione w trójkąt. które Salomon kazał położyć n a dowód uszanow ania należnego tak w iel­ kiem u człow iekow iJ). Ordre de l’a rt royal et m aęonniąue. 19. ko­ ściotrup od strony zachodniej. 15. Obraz po środku. . A kacya posadzoną była na grobie H iram a. trzy razy po trzy po­ w tórzone. trzy n a połu­ dnie a trz y n a zachód.i b ł i m. W yjaśnienie obrazu. zapala się tylko w tedy. 4. Przechodzi się potem p raw ą nogą n a północ i n a wschód.— 420 - Obraz loży Mistrza. w której pochowany był H iram . L oża obitą jest czarno. 1. Gałęż akacyi. O strze złote w kształcie tró jk ą ta nad tru m n ą H iram a. do koła tra p ie g'łowy i piszczele. Hasło jest G. W yobrażenie śmierci uczy nas. inne przyjęcia oświecone są księ­ życem. str. 3. 1784 > Ms. Słowo jest M a c h e n a c . Zam yka się i otw iera przez 9 uderzeń. w ym aw ia się syllabi żując. 5. oznacza. trum na w pośrodku. K lejnot jest cyrkiel otw arty. źe bracia Masoni m ają tw orzyć je­ dną rodzinę. W ęgiełnica przedstaw ia nam gorliwość i wierność naszego drogiego H iram a dla ustaw masońskich i cnotę. że opłakiw ać mamy śmierć cnotliwych Masonów. lewa podnosi się w for­ mie w ęgielnicy i staw ia się obok praw ej. lewa podąża za n ią w sposób ja k wyżej. trz y n a wschód. noga praw a n a południe. 4-ce. T rum na.

. Obraz loży Mistrza.Tablica III.

Podaje się rękę z zaciśniętą pięścią. w ykryty pod wieczór. Osiem św iateł w tej loży. W yjaśnienie Obrazu. nog'i i korpus trochę pochyło. Idzie się dziewięć kroków w tró jk ą t w kształcie "w ęgielnicy. W idzi się go śpiącego. 26—33. 2. 5. Obraz n a środku loży. jedno osobno. Znak zależy n a podniesieniu ręki praw ej do wysokości ram ie­ n ia z pięścią zaciśniętą. Słowo jest Necum. lam pa i fontanna. ja k kiedy był schwytany. źe zdrajca był. wielki palec podniesiony. w której człowiek uśpiony. jakby się chciało zasłonić przed pchnięciem. duży palec wzniesiony. U stóp jego miecz. Odpowiada się zasłaniając się praw ą ręk ą przed oczyma. 1784. W tej jaskini wodotrysk. Słońce przypom ina nam . Odchodząc robi się ruch jak b y się chciało przebić sztyletem . . w str. na wschód rzędem siedem razem . D otknięcie. jakby się^m iało ugodzić sztyletem . co znaczy zem sta.— 422 — Obraz loży stopnia IV. w której się skrył zdrajca po zam ordow aniu H iram a. L oża ta jest czarno obita. Jaskinie przypom inają jaskinię. Ms. 4. praw a naprzód. ręk a praw a przed czołem. P rćcis du respectable Ordre de l ’a rt royal et m aęonniąue. Pochód. lam pa i sztylety. L oża zam yka się i otw iera dziewięcią uderzeniam i dzwonka. Góry i skały przedstaw iają góry Synaj. przystrojona trupiem i głowami i piszczelami. W pobliżu loży jaskinia. K lejnot — sztylet z rekojeścią złotą. lew a za nią. 1. 3.

Tablica IV. . K lejnot K a w a le r a W ybranego.

L oża m a 4 pokoje. 4 str. D rugi. cztery św iatła przy każdym . P ień i siekiera uczą nas. Znak daje się. 3. że zakon n a całym świecie rozpowszechniony. aniżeli stać się niew iernym czcigodnemu zakonow i '). składając n a piersiach ręce w kształcie krzy ża św. to samo ja k w trzech pierw szych stopniach Uczniów. Słowo św ięte. nad tem królew ska korona. T rzy J oznaczają trz y słowa. *) P recis du respectable Ordre de l’a rt royal et maęonniąue. 1. pierw szy. K rzyż św. K rzyż św. na znak. i noszony być winien n a pąsowej w stążce z zielonym brzegiem . m a 7 świateł. A ndrzeja. na szyi. Skrzynia przeznaczona jest n a przechow yw anie klejnotów K aw alera szkockiego. D otknięcie.— 424 — Obraz loży stopnia V »Kawalera szkockiego*. 106—111. w środku krzy ża tró jk ą t w kole. Czw arty jest loży stopnia V i pąsowo jest obity. K rzyż oznacza godność K aw alera szkockiego. jedno po drugiem . Ms. Czeladników i Mistrzów. A ndrzeja. 1784. H asło jest: Szabaleth. tyleż świateł. Urządzenie loży. Czeladników. powtórzone cztery razy. A ndrzeja n a czterech ścianach. loża Uczniów. A ndrzeja. W yjaśnienie Obrazu. że K aw aler szkocki przekładać pow inien śmierć raczej. te same św iatła. Otw iera się loża i zam yka przez 4 uderzenia. T rzeci Mistrzów. 2. . Moabon Keleh Neltham. K lejnot krzyż św.

Obraz loży »K aw alera szkockiego«.Tablica V. .

O łtarz z chlebami. w ołający: oddaj mi lud mój. . Oświetlona św iatłem od środka loży. N aczynia złote i srebrne w św iątyni. naśladując ruch w yjęcia szpady jak b y do boju. Morze m iedziane — wszystko to przedstaw ia część bogactw najwięcej uszanow ania godnych św iątyni. źe przez pew ien czas robotnicy m usieli jedną ręk ą w alczyć a d ru g ą pracow ać. G w iazda w kształcie słońca. Znak robi się. 1784. 4 str. 8. kiedy słyszał głos D ucha św. 3. D otknięcie zasadza się n a podniesieniu ręki lewej. A rka przym ierza jest ozdobą najwięcej szanow aną w św iątyni. Ręce trzym ające kielnię i miecz przedstaw iają. Lew. W yjaśnienie obrazu. Most w ystaw iony przez nich dla przejścia. T rójkątne łańcuchy — to niewolników Babilońskich. L) Precis du respectable Ordre de l ’a rt royal et m aęonniąue. k tó ra przedstaw ia nam w alkę M aso­ nów z S aracenam i. R zeka N abuzardam . któ ra służyła przy pracach w św iątyni. podczas kiedy praw e ręce podniesione jak b y do boju. Król Cyrus rozm yśla nad snem swoim. 9. 7. Świecznik siedm ioram ienny. Loża obitą jest pąsowo i biało. 11. 2. Ms. K lejnot. 6. 112—119. 5. Pochód robi się jednym krokiem w ielkim naprzód i w tył. aby spo­ ty k ały się wzajem nie niby dla obrony. który u kazał się m u w tym śnie. 13. Deszczka.— 426 — Obraz loży stopnia VI Kawalera W schodu1). 12. sięgając praw ą ręk ą n a ram ię lewe. od niej n a wstędze za­ w ieszony miecz. 10. Otw iera się i zam yka tu p n ię­ ciem praw ej nogi o stopień tronu. 1. Ołtarz z kadzidłem dzień i noc w św iątyni. 4. Odpowiada się tym że znakiem. opuszcza­ jąc do lewego boku ruchem falistym .

Tablica VI. . •— 1T Obraz loży »K aw alera Wschodu*.

dobrze m a być oświecona. Poniżej tro n u obraz. W 4-ce. a trzecia na zachód. W ielki ogień n a kominie. VIII). 3. strą ­ cone przez K aw alera Róż. T rzecia izba obita pąsowo. O łtarz czarno obity. P ierw sza (Tabl. n a każdej z nich jedenaście świateł. n a stoliku trzy świece. p raw ą ręk ą dotykając lewej piersi i odwrotnie. przedstaw iający m ękę Jezusa Chrystusa. D ru g a izba w m iejscu ciemnem przedstaw ia piekło. n a którym stoi krzyż. K rzyża do piekieł). P elikan u stóp krzyża. n a koronie napis INRJ. W yjaśnienie obrazu I-go. oplecionegojgałązką różową. Na o łta rzu obraz. Trzydzieści trz y świec przypom inają 33 lat Zbawiciela i Jego mękę. C zw arta izba biało przy b ran a przedstaw ia w ieczernik. stół białym obrusem n akryty. Trzydzieści trzy świec pali się przed obrazem. O pierając się wspólnie rękam if skrzyżowanem i. P rzed o łta­ rzem fira n k a czarna. T rzy kolum ny umieszczone jedna n a południe. VII) czarno obita. 2. chleb i kielich. żółte. O łtarz przedstaw ia śm ierci pam iątkę. Obraz. przedstaw iający K alw aryę i Magdalenę. W ogniu w ielkim w płomieniach w idać trzy istoty w zięte n a to r­ tu ry i napadnięte przez smoki (ignorancya. kiedy ją zdradzają fałszywi bracia. przypom inać w inien lożę pogrążoną w żalu. P alec w skazujący wznosi się k u niebu. k tó ra po każdem przyjęciu zapuszcza się. przeznaczone do spełnienia ofiary braci Różanego K rzyża. z królew ską koroną u góry. (Tabl. ja k ą oni m ieli dla w iary. Po bokach obrazu świece woskowe. str.- 428 — Obraz loży stopnia VII Kawalera Różanego Krzyża1). u jego stopni m ały stoliczek. potem "skrzyżuje się ręce n a piersiach ja k dobry Pasterz. ja k ą poginęli' nasi praw dziw i i niew inni bracia. N adzieja i Miłość. Znak. d ru g a n a pół­ noc. aby nam przypom nieć prześladow anie naszego czcigodnego zakonu. . L oża składa się z czterech izb. na nim am pułka napełniona winem. Posadzka mozaikowa. 185. usłana piszczelam i i tm piem i głowami. fanatyzm . ') Precis du respectable Ordre de l ’a rt royal et maęonniąue. Stół. 4. na nim krucyfiks czarno okryty. Słowo jest Inri. D otknięcie. 183. K lejnot. przedstaw iający zm artw ychw stanie P ańskie ja k w sym ­ bolice chrześcijańskiej (oznacza ludzkość wyswobodzoną przez m a­ sonie). przedstaw ia cnotę i gorliwość. 1784. i na każdej w ypisana jedna z trzech cnót teologicznych: W iara. 1. ty ran ia.

Tablica VII. mm Klejnot K aw alera Różanego Krzyża. .

.Tablica VIII.

— 431 — O bjaśnienie obrazu loży Mopsa. 8. pod którem i zasiadają bracia i siostry rzędu północnego i południowego. O łtarz miłości. (Kopia rysunku z 1810 r. 1. 7. M istrz i m istrzyni ceremonii. Symbole przyjaźni i miłości. 8. symbol loży wierności i przyw iązania. P ałac miłości. Sznur miłości. 9.). W ielka Mopsa (mistrzyni katedry). 5. . B ram a do pałacu miłości. 6. 4. Mops. 2. 10. 11. K andydatka. Kolumny. 3.

Przyjęcie do loży »Mopsa« S iostry Masonki. .Tablica IX.

poczem m asoni angielscy przybyli w odwiedziny do Berlina. n a loże fran ­ cuskie. co tem potrzebniejszem się wydało. L afontaine. niemiec i br. M A SO N Eim . Masonerya rom ańska. 28 . belgijczyk. dla katolickiej A ustryi i dla cesarstw a niemieckiego. L ożą francuską u trz y ­ m yw ały korespondencyę. W ilhelm Ohr. lorda Amphills’a odwiedzili loże londyńskie. k tóry później w r. i podburzyła do wojny najprzód rząd francuski.DODATEK II. ten sam. PELCZAR. To też zaproszenie n a p iąty m ię­ dzynarodowy K ongres masoński. 1912 w L uksem burgu. ale do niego nie przyszło. 1916 poległ w walce nad Sommą. »Precz z wojną«. zastępcy W. str. z. Masonerya podczas wielkiej wojny w latach 1914—1917. Było też dążeniem w ładz masońskich Europy do sprow adzenia je ­ dności pod względem ducha i zbliżenia do siebie powaśnionych n a ­ rodów — Francuzów i Niemców. usposobiona wrogo dla Kościoła katolickiego. praw ie *) Por. D la usunięcia nieporozum ień iniał się odbyć zjazd międzynarodow y masonów francuskich i niem ieckich dnia 8 sierpnia 1914 we F rankfurcie. pacyfistów. przez loże popie­ ranych. Pierw ej jeszcze. ja k to poniżej wyłuszczymy. Fried. których koryfeuszam i byli br. Czyliź tedy m asonerya nie przyczyniła się do w yw ołania w ojny? Owszem przyczyniła się znacznie. skorzystała z serbskich agitacyj. w ina zaś głów na spada.-. 1877 zerw ały wszelkie stosunki z W. acz mniej w idzialnie. źe w ielkie łoże niem ieckie od r. w którem jest dw adzieścia k ilk a m i­ lionów katolików . bo tym ­ czasem w ojna w y b u ch ła2).-. M asonerya nazyw ała się zawsze rzeczniczką pokoju i popierała zabiegi t. Lóż niemieckich za staraniem b r.-. 27. 1910. 2) N a tym zjeździe m iał przem aw iać br. Wschodem fra n cu sk im 1) i tylko z W. za którem i poszły łoże włoskie i inne. m ający się odbyć w czerwcu r.-. zaw ierało te słowa: »Zapobiegać wojnom je st jednym z w ielkich celów w olnom ularstw a całego św iata. bo w r.

Lożę w ęgierską. nad k tó rą p ro tek torat przyjął W. d ruga od W. W ładze m a­ sońskie. drugie m iędzy swemi hasłam i ogłasza po­ szanow anie dla religii i obronę k u ltu ry chrześcijańskiej. Masonerya w Serbii. 1914 w Sarajew ie n a następcy tronu F ranciszku F e r­ dynandzie i jego żonie. aspiracye narodowe. J. k tó ra w m aju r. jako m ałoletni. 1912 w yniesioną została do godności »rady najw yższej 33 stopni*. następnie zaś rządy portugalski. z których jed n a m a dynastyę katolicką i mimo zakusów liberalizm u odnosi się przychylnie do Kościoła. W r. że św ięty papież P ius X n a krótko przed śm iercią ta k się odezwał: »Módlcie się. w dziele: Der deutsche Katholicismus im Weltkriege Paderborn 1915. zw any Narodna Odbrana. H. G rabez i m ajor Yoja Tankosić. a Kościołowi katolickiem u w szczególności w rogie.: Der freimaurerische Untergrund des Wełt&rieges. wpływom lóź bardzo uległe. z. co ze stanow iska katolickiego należy pow itać z radością. G ruber S. P rzypatrzm y się teraz. ogłaszają. dla A nglii ryw alizacya z Niemcami pod wzgledem h andlu i przem ysłu. także entente zw ana. fran cu ­ skiego. dokonane 28 czerwca r. byli maso­ n a m i1). P rz y m a­ soneryi zachodniej stanęły w szystkie żywioły. . nie należał do loży. który prow adził agitacyę w ielkoserbską. Otóż morderstwo. dla W łoch t. Ciganović. że zgładzenie arcyksięcia. aby nie zw yciężyła m asonerya«. R ad i Postojanstico . stojące po stronie koalicyi. było skutkiem sprzysiężenia w tym zw iązku uknutego. W Serbii z loży Probatim. 1907 pow stała w Bel­ g rad zie nowa loża.. a proces następny w ykazał. jakoteź o wyzwolenie uciem iężonych ludów. Je st też rzeczą pew ną. i dążność do zupełnego zgnębienia m ocarstw centralnych. 1890 w Belgradzie przez W. W schód włoski. włoski i rum uński. jako gol) Skrytobójca student P rincip. skierow aną przedew szystkiem przeciw m onarchii austro-w ęgierskiej. tym czasem w edług ich życzeń jestto w alka przeciw Kościołowi katolickiem u i Stolicy św. w edług ry tu szkockiego. Wschodu. a obok tych lóź istniał zw iązek pokrew ny. toż nic dziwnego. z których jedna zależała od W. Po w ybuchn wojny m asonerya rozbiła się na dwa obozy. Przywrócono też lożę Sloga. utw orzonej r.— 434 — z samych masonów złożony. ja k w ładze m asońskie w pojedynczych k rajach zachowały się podczas wojny. źe główni spraw cy tegoż Cabrinovió. Loży w H am burgu. Z drugiej strony zarzewiem w ojny były: dla Rosyi panslaw izm praw osław ny i chęć opanow ania K onstantynopola. że im idzie o pokonanie m ilitaryzm u i im peryalizm u niemieckiego. Por. wyszły dwie inne loże. relig ii w ogólności.

-. już w r. spotęgował się duch religijny w obozie. m istrz loży belgradzkiej. 1738 i L es Franc-M aęons ecrases z r. się duchem br. bo już w roku 1908 Swetomor Nikołajeyić. i uw aża za swoje zadanie krzew ić w całym świecie jej zasady. a świadczą o tem także dw a pism a. duchem nienaw iści do religii katolickiej. 1912. Die B riider im str. ale też ciężko za to odpokutowała.katolickim . O ile rew olucya zawdzięcza m asoneryi swój początek. jakoteź tem i hasłam i. K atolicy stanęli ja k jeden m ąż w obronie ojczyzny i poparli rząd prześladowczy. 97. drugie zaw iera główne zasady rew olucyi z r. potępiający m asoneryę. 1789. że Serbia zm usiła cesarza F ranciszka Jó zefa do w ydania w ojny. w którym odbył się K ongres eucha­ rystyczny wiedeński. 28* . P rz y końcu w ieku X IX opanow ała ona rządy F rancyi i zaró­ wno n a polu religijno-m oralnem . 204 sq. Briandem na czele. pierw ej zaś. Koln. której koroną m a być rew o­ lucya socyalna. to jest. tw orzyć n a gruzach tronów republiki i łączyć je w w ielką republikę światową. ja k politycznem i społecznem w iel­ kie zrządziła szkody. by natom iast propagow ać hum anitaryzm . a zw łaszcza kato ­ licką . które później rew olucya w ypisała n a swojej cho­ rągw i. Śmiało rzec można. z których pierw sze zam iast religii zachw ala panteizm i m ateryalizm . równości i b raterstw a!! P otw ierdza to de­ k re t K lem ensa X II z r. wystosował do w szystkich lóź Europy pisem ną prośbę o pomoc dla Serbów w ich walce z A u s try ą 1). za k tó rą poszła F ran cy a i Anglia. co em fatycznie nazw ano Union sacree. z br. tu tylko nadm ieniam y.-. Y oltaire’a. *) D r Brauweiler. było postanow ione. w. nazwiskiem Denis Cochin. usuwać w szystkie religie pozytywne. W eltkrieg. to je st: »wolności. że m asonerya francuska nazyw a sama siebie rodzicielką pierw szej rewolucyi. iż z radością pow itała w ojnę. T ak niespożytą jest jednak żywotność k ato li­ cyzmu. Masonerya w e Francyi. J a k widoczna.— 435 — rącego katolika. spodziewając się stąd pogrom u Ko­ ścioła i Stolicy św. M asonerya we Francyi od samej kolebki przejęła. 1738.-. źe mimo rozdziału Kościoła i państw a. a następnie z br.-. co w ielką trw ogą przejęło m asoneryę. wy łuszczyliśm y w rozdziale X V III str. 1916. Serbia p rag n ęła tej w alki licząc n a sojusz z m asonerya i n a poparcie Rosyi. masoni zaś m usieli zaw rzeć niejako zaw ieszenie broni i dla skaptów ania katolików powołać do m inisterstw a jednego z tychże. Vivianim. 1746). w pierw szej połowie w ieku X V III wydane (Relation apologetigue et historiąne de la Societe des Franc-M aęons z r.

— 436
D aw na nienaw iść sekciarska okazała się jednak i teraz, bo n a j­
przód rząd nie pozwolił swoim władzom uczestniczyć w nabożeń­
stwach, urządzanych przez biskupów dla uproszenia zw ycięstw a dla
F ran cy i; pow tóre, w zbraniał w szelkich p ra k ty k religijnych w laza­
retach wojskowych i dopiero n a energiczne przedstaw ienie jen erała
de Castelnau zakaz te n nieco zm odyfikow ał; po trzecie, powołał
pod broń 24.000 księży (na ogólną liczbę 56.546) i 11 biskupów;
a kiedy papież Benedykt XV za pośrednictw em króla hiszpańskiego
Alfonsa X III w staw ił się do prezydenta Poincarć, aby przynajm niej
biskupów przeznaczono do pasterzow ania w polu, otrzym ał od niego
h ard ą odpowiedź, że »wobec praw a wszyscy obyw atele są sobie
rów ni«.
W cielenie ty lu duchownych do arm ii, g’dy z jednej strony
osierociło wiele parafij, z drugiej spowodowało w skrzeszenie życia
religijnego u w ielu żołnierzy, bo zdarzało się nieraz, że kapłanżołnierz w rowach strzeleckich odpraw iał Mszę św., to znowu p ra ­
wił kazanie i słuchał spowiedzi. Sam głównodowodzący jenerał
Joffre, k tó ry w edług niektórych relacyj był pierw ej masonem, stał
się od bitw y nad M arną prak ty k u jący m katolikiem , co zapewne
przyczyniło się do odjęcia m u kom endy w grudniu r. 1916. Zgrzytali
n a to zębam i masoni, ale po cichu; zato dzienniki, stojące n a ich
żołdzie, ujadać nie przestały na katolików , jako niby sprawców
wojny (!), to znowu księży, w alczących m ężnie na pobojowiskach,
nazyw ały szpiegam i n a rzecz nieprzyjaciół.
Stosunki z m asonerya niem iecką jeszcze się zaostrzyły, bo na
jej zarzut, że loże francuskie p arły do wojny, odpowiedział G rand
O rient de F rance 14 gru d n ia 1914 r. obrażająco, zw alając całą winę
n a Niemcy i piętn u jąc ju ż nietylko m ilitaryzm , ale naw et »wandalizm« pruski. Gromy padały także ze strony katolików , a naw et
p ra ła t A lfred B audrillart w książce sw ojej: L a guerre allem ande
et le catholicisme nazw ał stronniczo tę wojnę starciem się pro te­
stantyzm u z katolicyzm em i przedstaw ił niektóre rysy ^okrucieństw
niemieckich« w świetle fałszywem albo zbyt jaskraw em , co wywo­
łało ostrą polemikę ze strony R o sen b erg a'), Finkego, Schorsa,
P feiffera i innych.
Ponieważ papież Benedykt XV w swoich orędziach i allokucyach naw oływ ał do zaw arcia pokoju i mimo silnego nacisku ze
strony koalicyi nie chciał porzucić neutralności, przeto pism a m a­
sońskie i wolnomyślne m iotały n a niego obelgi, a naw et znany
dziennik T em ps nie w ahał się grozić, że papież swoją polityką spo­
woduje pow stanie Kościołów narodowych. Nie m ożna powiedzieć, że
jjj Der deiitsclie Krieg und der Katholicismus.

— 437

wszystkie pism a katolickie we Francyi zajęły w tej spraw ie popra­
wne stanowisko, mimo, źe B enedykt XV w grudniu r. 1916 trzech
arcybiskupów francuskich ozdobił pu rp u rą kardynalską.

Masonerya w e W łoszech.
W m asoneryi włoskiej panuje ciągle duch Mazziniego, który
w ystąpił jako jaw ny w róg katolicyzm u i m onarchii austro-w ęgierskiej l), a w manifeście swoim, wystosowanym w r. 1851 do C entral­
nego K om itetu rew olucyjnego rzucił to hasło: D elenda est A ustria,
spodziew ając się, że upadek A ustryi będzie pogromem Kościoła,
a zwycięstwem nacyonalizm u i rewolucyi. Jego duchem przejęli się
ostatni wielcy m istrzow ie W. Wschodu włoskiego A dryan Lemmi,
E rnest N athan i E ttore F e rra ri; a kiedy w r. 1910 żyd E rnest N a­
than był sindaco (burmistrzem) Rzymu, a żyd i m ason L u zzati pre­
zesem m inistrów, zdawało się, że żydzi i m asoni podbili pod swoje
berło całe Włochy. Wówczasto pism a masońskie i do lóż zbliżone
poruszyły myśl przeniesienia stolicy papieża po za granice Włoch.
W krótce atoli przyszła reakcya, ta k ze strony katolików , ja k liberal­
nych naeyonalistów i socyalistów, o czem powyżej była mowa (str.
268 i 272). W r. 1913, gdy jenerał F a ra w ystąpił z loży, a dzienniki
doniosły, że aż 4000 oficerów należy do m asoneryi, zażądano w p a r­
lamencie uchw alenia praw a, że oficerom nie. wolno wstępować do
lóż; ale na- to m asoni odpowiadali, że przecież sam król W iktor Em a­
nuel I II jako następca tronu zapisał się do m asoneryi, a po objęciu
tronu w niej pozostał. Klęskę poniosła ona także n a w alnem zebra­
n iu socyalistów, w m aju r. 1914 odbytym, gdzie zapadła uchw ała, aby
wykluczyć z p a rty i tych tow arzyszy, którzyby mimo zakazu pozo­
stali w lożach. Później znaczny odłam p a rty i socjalistycznej ta k
w parlam encie ja k po za parlam entem oświadczył się stanowczo
przeciw w ojnie z A ustryą.
N atom iast W. W schód włoski p arl mocno do tej wojny i w p rze­
w idyw aniu jej popierał agitacye wielkoserbskie. Zaraz po w ybuchu
wojny w. m istrz E tto re F erra ri okólnikiem z 31 lipca r. 1914 wezwał
»braci« do utrzy m an ia jedności n a podstaw ie zasad masońskich,
a w okólniku z 6 w rześnia r. 1914 ogłosił, że w ojna obecna to w alka
tych, co bronią p raw a i wolności przeciw zachłannem u im peryalizmowi, i że Ita lia nie może pozostać bezczynną. W tym że samym
m iesiącu odbył się internacyonalny zjazd masonów w Medyolanie,
na którym przedstaw iciele lóż francuskich zażądali w spółdziałania
»braci« włoskich w celu w ciągnięcia Włoch do koalicyi. W Rzymie
*) Por. str. 252 sq.

— 438 w
am basador francuski br.'. Kamil B ąrrere w pływał w tym k ierunku
n a loże i n a m inisterstw o Salandry, co nie było rzeczą tru d n ą , bo
już poprzedni ministrowie, mimo przym ierza z Austro-W ęgram i
i z Niemcami, nachylali się do Francyi, tak, że jej m inister br.-. Delcasse mógł w r. 1902 powiedzieć w parlam encie: »Włochy nie będą
z nam i walczyć«. Rzeczywiście S alandra juź w jesieni r. 1914 zaw arł
umowę z A nglią, a za pieniądze od ni.ej w zięte zarządził potajem nie
zbrojenia.
J a k w ykryli masoni niemieccy br/. Miiffelmaim (Die italienische
Freimaurerei und der Krieg) i br.’. Leop. W olfgang (Der Klerikalismus und die Freimaurerei in Italien) *),. m asonerya włoska przez
oddane sobie dzienniki (Messagero, Tribuna, Popolo d ’Italia, Secolo,
Corriere de la sera ) podjudzała ciągle do wojny, mimo, źe praw i
katolicy, lud wiejski i socyaliści z obozu nierządowego byli jej p rze­
ciwni. Pom agali jej zagorzali n acjonaliści i wolnomyślni pisarze,
zw łaszcza Gabryel dA nnunzio, lichy bardzo człowiek, który przed
wierzycielam i um knął był do F rancyi. Uroczystość odsłonięcia po­
m nika G aribaldi’eg’o w Q uarto (5 m aja 1915), w której uczestniczyli
p rzed staw ienie w szystkich lóż włoskich ze 400 sztandaram i na' czele,
była silną agitacyą za w ojną; w tym że m iesiącu odbyły się zręcznie
wywołane dem onstracye po m iastach, poczem król W iktor Em a­
nuel III, dopuszczając się ohydnego wiarołom stwa, sprzymierzeńcowi
swojemu w ypowiedział w ojnę, mimo, źe cesarz Franciszek Józef I
gotów był dla u trzym ania pokoju odstąpić Włochom cząstkę swoich
krajów . Głównym powodem wojny było dla. nacyonalistów spełnienie
»aspiracyj narodowych«, dla m asoneryi pokonanie katolickiej A ustryi,
a w dalszym planie zgnębienie Kościoła katolickiego i Stolicy św .;
n a zew nątrz atoli ogłoszono ponętne hasła, między tem i zaś wyswo­
bodzenie uciemiężonych ludów. Do nich policzono tak że Polskę i już
w jesieni r. 1914 utw orzono w Rzymie osobny kom itet, z masonami
N athanem , Barzilaim i innym i n a czele, który ogiosił broszurę p. t.:
Pro Polonia. Rozumie się, źe Polacy pow tórzyć tu m uszą: Broń nas
Boże od takich przyjaciół.
K iedy w ojna 23 m aja 1915 została ogłoszona, m asońska i nacyonalistyczna Ita lia podniosła okrzyk tryum fu, ale w net się roz­
czarowała, bo upragniony pochód na T ryest i n a W iedeń nie udał
się, tak, źe w. m istrz E ttore F e rra ri okólnikiem z 20 w rześnia r. 1916
m usiał dźwigać upadającego u w ielu ducha.
N ajprzykrzejszem było położenie Papieża. Jako rzecznik pokoju
i ojciec w szystkich ludów nie mógł on oświadczyć się za jedną stroną
w ojującą; tym czasem za tę całkowicie uspraw iedliw ioną neutralność
') B rauw eiler 1. c. str. 22 i 43.

439

-

padły n a niego w k rajach koalicyi ostre pociski, tak, że k ardynało­
wie Bourne w A nglii i M ercier w Belgii m usieli stanąć w jego
obronie. Z drugiej strony nie mógł patrzeć milcząco n a to, źe po­
słowie A ustro-W ęgier i Niemiec, akredytow ani przy W atykanie, zm u­
szeni zostali wyjechać z Rzymu, gdy rząd włoski nie zgodził się na
swobodną ich korespondencyę z w łasnem i państw am i, — później zaś
skonfiskował pałac am basady austro-w ęgierskiej (t. z. p a la szo di
Venezia). Teraz św iat mógł poznać, źe papież mimo t. z. praw a
gw arancyjnego nie używ a w Rzymie należnej swobody, z czego p i­
sarze katoliccy (jak n. p. H ilgereiner, Ebers, H einer, Ehrle i inni)
w ysnuli wniosek, że trzeba w inny sposób zabezpieczyć wolność
i niepodległość papieża, acz co do zrealizow ania tego postu latu
różne wyłoniły się zdania.
D zienniki m asońskie i wolnomyślne we Włoszech uderzyły n a
alarm , wołając, źe P apież chce za pomocą państw centralnych p rz y ­
wrócić państwo kościelne, to znowu, źe czyni sta ra n ia o udział
na przyszłej konferencyi pokojowej, a naw et pragnie jej przew odni­
czyć, aby kw estyę rzym ską postaw ić n a porządku dziennym. Obawy
te podzielał rząd w łoski; toteż przystępując do koalicyi, żądał zape­
w nienia i otrzym ał je, źe na K ongresie pokojowym nie będzie mowy
o zm ianie ustaw gw arancyjnych. Z d ru g iej' strony sam m inister
sprawiedliwości Orlando w mowie swojej, m ianej w Palerm ie, zape­
w nił butnie, źe rząd włoski szanuje praw o gw arancyjne, zabezpie­
czające duchowne władztwo papieża.; a- gdy Benedykt XV w ailokucyi z 6 grudnia r. 1915 użalił się na utrudnienia, jakich w spełnia­
n iu swego apostolskiego urzędu doznaje, oświadczył prezydent m i­
nistrów S alandra w parlam encie włoskim, że prawo gw arancyjne
m a ch arakter w ew nętrzny, a nie jest jakąś um ow ą, — źe nikt, oprócz
organów rządowych, tego praw a uzupełnić czy zmienić nie może, —
źe zresztą papiestwo nigdy ta k pomyślnej sytuacyi nie miało, jak
teraz w Italii.
A ntykatolickie dzienniki włoskie na, neutralne zachowanie się
P apieża i jego protesty odpow iedziały stekiem obelg. T ak n. p. medyolański Popolo d ’Ita lia nie w ahał się napisać, że »silne Włochy
zrobią na zawsze koniec ze świętym oszustem w Rzymie«, — i że
celem wojny będzie ogólne zbratanie ludów, gdzie nie będzie ni
tronów ni ołtarzy. Inny dziennik (M attino) przyrów nał Papieża,
przestrzegającego neutralności, do Poncyusza, Piła,ta, um yw ającego
ręce, — Corriere del Ticino zagroził, źe B enedykt XV swoją polityką
wywoła kulturkam pf, wobec którego w alka z Kościołem za Vivian i’ego i Combes’a b yła tylko zabaw ką. L ękać się trzeba, że dla, Ko­
ścioła i Stolicy św. n astan ą cięższe jeszcze czasy.

440

Masonerya w Anglii.
M asonerya angielska, trzym ajac się starych konstytucyj z roku
1723, nie przestała w yznaw ać swej w iary w W ielkiego Budowniczego
św iata, i nietylko w r. 1877 zerw ała stosunki lożowe z an tyreligijnym W. Wschodem francuskim , ale w r. 1913 osobnem rozporządze­
niem w zbroniła członkom tegoż W. W schodu udziału w jakiejkol­
wiek loży angielskiej. U legła dla swego króla, w dążnościach swoich
politycznych okazuje się konserw atyw ną; mimo to popierała rew o­
lucyę w P ortugalii i przyjm ow ała ostentacyjnie głównego jej sprawcę
i w. m istrza lóż luzytańskich br.'. Magelhaes L im a; słusznie zatem
Bism arck w swoich Gedanken u n d E rinnerungen napisał, że •zag ra­
żać obcym państwom przy pomocy rew olucyi jest dzisiaj i było od
pewnej liczby la t rzemiosłem Anglii*.
Z niem ieckiem i lożami utrzym yw ała W. Loża angielska p rzy ­
jazne stosunki, które w r. 1913 doprowadziły do wzajem nych odwie­
dzin w L ondynie i B erlinie; ale to nie przeszkodziło, że Edw ard VII,
k tó ry jako książę W alii był w. m istrzem W . L oży angielskiej i pro­
tektorem lóż szkodzkich i irlandzkich, a jako król zatrzym ał dla
siebie p ro tek to rat ‘), zaw arł przeciw Niemcom tajem ną umowę z F ra n cyą, do której później przy stąp iła Rosya, a syn jego Je rz y V wojnę
rzeczyw iście wydał.

Masonerya w Portugalii.
M asonerya portugalska, z w. m istrzem Magelhaes L im a na
czele, obaliwszy tron M anuela II, rząd ziła teroryzm em w nowej
republice i przy pomocy zw iązku K arbonaryuszów dopuszczała się
w ielkich bezpraw i. W ybrany 30 m aja r. 1915 prezydent Teofil B raga
okazał się powolnem narzędziem sekty i rządu angielskiego; toż nie
dziw, że P o rtu g a lia przyłączyła się do koalicyi.

Masonerya w Hiszpanii.
Loże hiszpańskie starały się usilnie o pozyskanie k ra ju dla,
koalicyi, a przychylny im dziennik E l Liberał dowodził, że koalicya
p rzedstaw ia panow anie ducha świeckiego, podczas gdy Niemcy
i A ustro-W ęgry sta ją w obronie reakcyi i klerykalizm u. N ajczynniejszym i w tej agitacyi byli br.-. M orayta i A leksander L erroux,
głowacz Ferrerystów , czyli zw olennik F errera, spraw cy zaburzeń
i mordów w Barcelonie.
Ł) W. m istrzem W. Loży został książę Connaught.

_

4 41

Z drugiej strony także i katolicy francuscy wpływ ali n a w y­
robienie opinii Niemcom w rogiej, a naw et p ra ła t B aud rillart jeździł
w tym celu do H iszpanii, to znowu słał tam tysiącam i swe broszury.
Mimo to katolicy hiszpańscy zachowali swe sym patye dla- m ocarstw
centralnych i oświadczyli sie za utrzym aniem neutralności.

M asonerya w Belgii.
Loże- belgijskie, odznaczające się fanatyczną nienaw iścią do
Kościoła,, brały zawsze- żyw y udział w życiu politycznem, a dla zw al­
czania katolików przy w yborach, łączyły się ze stronnictw em liberalnem i naw et z p a rty ą socyalistyczną, której przyw ódca Vandervelde należy także do m asoneryi. Źe przyjdzie do wojny z Niem­
cami, było juź w r. 1912 wiadomem, bo m inister angielski Grey
i prezydent republiki francuskiej Poincare, ostrzegli króla A lberta,
że Niemcy m ogą napaść n a Belgię; ale na, w ypadek starcia między
F ran cy ą i Niemcami p rzy rzekła A nglia uprzedzić zajęcie k ra ju przez
w ojska niemieckie. Snadź w iedział o tej zmowie cesarz W ilhelm II,
skoro zaraz po w ybuchu w ojny kazał zająć Belgię i zaprowadzić
tymczasowy rząd n ie m ie ck i'). Z drugiej strony w szystkie stronni­
ctw a stanęły przy królu, a kardynał-prym as Mercier po kilkakroć
w ytoczył publiczną skargę na niektóre nadużycia wojsk niemieckich,
pochodzące głównie stąd, źe w niektórych m iastach, ja k n. p. w Lowanium , osoby świeckie do w alki się wmieszały.

M asonerya w Rosyi.
Początki m asoneryi w Rosyi nieco odmiennie przedstaw ia nam
b r.-. E rnest Friedrichs w dziełku przetłóm aczonem n a francuskie: La
Franc-Magonerie en Russie et en Pologne. B erlin 1908.
N ajprzód czynnym i propagatoram i lóź byli Ja n Eug. Schwarz,
profesor języka niemieckiego, a potem filozofii w Moskwie i Mikołaj
Nowikow, literat, publicysta, krzew iciel ośw iaty ludowej i dobro­
czynności w Moskwie; obaj byli także rosenkreuzeram i. Oprócz nich
w ciskali się do Rosyi Illum inaci, zwolennicy system n je n erała Melisino i zw iązku VAssociation Amgnonnaise du Nouvel Israel.
Lożę niem iecką, zależną od W. Landesloge, w Berlinie, z a ­
łożył br.-. Reichell, dyrektor zakładu kadetów szlacheckich, pod
nazw ą Apollon (27 m arca 1771), za k tó rą w r. 1773 poszły loże TTurpokrates, Horus, Latona, Nem esis,,także w P etersburgu, a to w edług
system u szwedzko-berlińskiego. Z drugiej strony pod patronatem
r) Naczelnik tego rząd u jen. Bissing kazał usunąć pomnik,
w zniesiony w Brukseli n a cześć F errera.

442

W . Loży angielskiej pow stała w r. 1771 loża ^doskonałej jeduości«,
a w r. 1774 loża »9 Muz«. Ale te loże, zostające pod kierunkiem
Jelag ina, przyjęły również w r. 1776 system szwedzko-ber liński.
L iczba w szystkich lóż w r. 1777 w ynosiła 18, pod lożą »prowincyonalną« w P etersburgu, k tó ra atoli w r. 1785 przestała działać. W tym
czasie nader czynnym był aw anturnik Rosenberg, należący do w yż­
szych stopni m asoneryi fran cu sk iej;
onto lożę Apollem i k ilk a
innych przeciągnął do system u szwedzkiego (r. 1779). W r. 1785
bierze górę system angielski nad berlińskim . Jako władze masońskie
istn ieją: L oża prowincyonalna. szwedzka pod ks. G agarynem (od
r. 1779), L oża prow incyonalna angielska pod Jelaginem (od r. 1785)
i Loża niezależna rosyjska albo W. L oża m oskiewska pod ks. T rubeckoj w Moskwie. Sprawie m asoneryi wielce zaszkodził aw anturnik
Cagiiostro, tak, źe sam a carowa K atarzy n a II szalbierstw a jego n a ­
piętnow ała w trzech ułożonych przez się komedyach. N a jej rozkaz
w r. 1794 w szystkie loże zostały zam knięte.
Paw eł I należał do sekty, w ciągnięty przez ks. K urakina,
przew odnika swego w czasie podróży po Europie. Po objęciu tro n u
odbył naradę z m asonam i w Moskwie; ale jiiż w r. 1797 w ydał m an­
dat w zbraniający, bo chciał zostać W . M istrzem Zakonu M altańskiego.
A leksander I był, ja k się zdaje, masonem, a w każdym razie
tolerował otw ieranie lóź. Ju ż w pierw szych latach w ieku X IX p a­
nowały w P etersburgu dwie loże w edług system u francuskiego (Les
A m is reunis i L a Palestine), a trz y w edług system u szwedzkiego
(A lexandre au Pelican conronne w języku rosyjskim , E lisabeth a la
Vertu w niemieckim, Pierre a la Verite we, francuskim . W r. 1810
otrzym ały loże urzędowe uznanie, a liczba ich znacznie-się pomno­
żyła. Należeli wówczas do m aso n ery i: Michał Speranski, doradca
A leksandra I, Benkendorf, m inister Razumowski, książę Łóbanow,
k siążę A leksander Y psilanty, książę A leksander w irtem berski, książę
Hohenlohe, poeta Kotzebue i t. d. W r. 1821 było 30 lóż, nie w li­
czając do nich lóź Rose-Crobc i Ścisłej Obserwancyi. N a czele stała
W . Loża D yrektoryalna W ła d im ir; obok niej istn iała W. Loża
A straea; ale już 6 sierpnia r. 1822 wyszedł dekret, zabraniający
w szystkich tow arzystw tajnych, nie w yjąw szy m asoneryi 4).
Przy końcu w ieku XIX, g’dy Rosya zaw arła sojusz z F ran cy ą,
niektórzy Rosyanie, baw iąc w P aryżu, w stąpili do m asoneryi i p ro ­
pagow ali ją potem w k ra ju ; a snadź liczba ich była znaczna, skoro
jeszcze przed w ojną utw orzyła się w Rosyi liga antym asońska i zw ró­
ciła się do takiejźe ligi francuskiej z prośbą o pomoc »w niszczeniu
zamysłów wrogów ojczyzny«.
‘) T yle Friedrichs 1. c.

-

443

Masonerya w Niemczech
W lożach niemieckich istn iała w ielka rozbieżność co do orga­
nizacyi i system u; ale gdy w ybuchła wojna, stanęły w szystkie po
stronie m ocarstw centralnych i zrzuciły odpowiedzialność za wywo­
łanie wojny na koalicyę, co spowodowało pełne oburzenia protesty
i zarzu t solidaryzow ania się z »barbarzyńcam i« ze strony W. Wschodu
francuskiego (z 14 g ru d n ia 1914) i W ielkiej Loży francuskiej (z 20
listopada 1914) *).
Podobnie loże niem ieckie w Monachium 1 czerwca 1915 ogło­
siły, że postępow anie włoskiej m asoneryi jest zbrodnicze i że zry­
w ają z nią wszelkie stosunki. T ak więc m iędzy lożami niemieckiemi
i ro m a ń sk im i rozw arła się szeroka przepaść.
N atom iast m asonerya niem iecka pom yślała o zdobyczach na
W schodzie; zaledwie bowiem okupacya niem iecka u staliła się w K ró­
lestwie Polskiem i ziemiach sąsiednich, zaraz w W arszaw ie •), Kownie,
W ilnie i M itawie założyła t. z. loże polowe, to jest przew ażnie dla
wojskowych przeznaczone, a zależne od W. Loży K rajowej (Lan­
desloge) w Berlinie, której protektorem jest książę Leopold pruski.
O twarcia tych lóż dokonano z w ielką uroczystością, a jako ich za­
danie podano w dziennikach: zjednoczenie w duchowej pracy i dzia­
łalności hum anitarnej niemieckich wolnom ularzy n a terenie okupo­
wanym, oraz wzmożenie ich a k c ji w dziedzinie w ychow ania ludz­
kości, uszlachetnienia ludzi i rozszerzania wśród nich najwyższego
i najdoskonalszego praw a m oralnego: »Kochaj Boga po nad wszystko,
a bliźniego jak siebie samego«.
Że te loże nie będą przychylne dla katolicyzm u, w ątpić nie
m ożna; a więc caoeant consulesl

Masonerya w Turcyi.
Loże w państw ie tureckiem , zależne od W. W schodu fran cu ­
skiego i włoskiego, a szczególnie loże w Salonikach, poparły silnie
ruch młodoturecki, k tó ry obalił Abdul H am ida II i wyniósł n a tron
Mehmeda V. Ale młodoturcy źle się odwdzięczyli swoim p ro tek to ­
rom ; bo kiedy w ojna w ybuchła, stanęli po stronie m ocarstw cen tral­
nych, a naw et skłonili sułtana do ogłoszenia »wojny św iętej« p rz e ­
ciw koalicyi (12 listopada r. 1914). Niebawem rząd turecki k azał
zam knąć wiele szkół francuskich i włoskich, co misyom katolickim
n a W schodzie ogromną klęskę zadało, a protestanckim wielce pom o­
*) Por. Brauw eiler 1. c. 40.
s) Pod godłem »Żelaznego K rzyża W schodu*.

444

gło. T ćraz poznał rząd francuski, ja k w ielki błąd popełnił, a lękając
się całkowitej u tra ty protek to ratu F rancyi na Wschodzie, zwrócił
się dyskretnie po pomoc do W atykanu, używ ając do tego obcych
pośredników. P rzyszedł jednak zapóźno, bo papież Benedykt XV już
był zaw arł z Mehmedem Y układ, mocą którego Stolica św. objęła
bezpośrednią opiekę n ad katolikam i wschodnimi i w ysłała do Kon­
stantynopola mons. D olci’ego, jako delegata apostolskiego.
M asonerya w k rajach neutralnych poza H iszpanią nie zam a­
nifestow ała swoich uczuć co do stron w ojujących; m ożna atoli po­
wiedzieć, że sympa.tyami swojemi darzyła raczej koalicyę.

... R y tu ał i cerem oniał m a s o n e ry i................ Rozdział VI......... tu ­ dzież loży stołowej i loży ż a ł o b n e j ........................ M asonerya i Stolica A p o s t o l s k a ............... Rozdział VIII..... Rozdział X V III... Rozdział V......................... Rozdział X............ M asonerya we W ł o s z e c h ... M asonerya we F r a n c y i ...... ............................................................... Rozdział XI...... Przedm ow a do czw artego w y d a n i a .............. .................... ....... Rozdział XIV............. Rozdział IV. Rozdział XIX.................... Rozdział XV............. Rozdział III......... M asonerya w W............................................................... W ybór adeptów i wychowanie tychże w lożach Rozdział XVI............... Zasady i dążności m asoneryi pod względem etycznym ................................ B ry tan ii Rozdział XVII................... O rganizacya m asoneryi żeńskiej .................................. Rozdział XIII............................ Nazwa........... ....... Początki i rozwój m asoneryi w w ieku XVIII... Przedm ow a do trzeciego w y d a n ia .................. Zasady i dążności m asoneryi pod względem re li­ gijnym .......... Rozdział XII... 193 202 244 274 . .................. S tr........ M asonerya pod względem p o lity c z n y m ....................... D ziałanie m asoneryi..............................SPIS RZECZY......... M asonerya w H i s z p a n i i .............. Rozdział II....... .................. pow stanie......... ................................ Rozdział I.............. cele i cechy m asoneryi ................................................ Z agajenie loży I stopnia i przyjęcie ucznia . N iektóre zw iązki XVIII w ieku zbliżone do m a­ soneryi ........................................ 1 3 5 6 23 49 63 73 83 92 108 125 143 148 158 173 178 184............................................ Zagajenie loży adopcyjnej i przyjęcie do sto­ p nia ucznia i uczennicy ... Zasady i dążności m asoneryi pod w zględem spo­ łecznym ... O rganizacya m asoneryi.. W yjątki z ry tu a łu loży Mopsów i Mopsic. Rozdział VII............................. Rozdział IX...................... P rz e d m o w a ........... ......

................. M asonerya w P o rtu g a lii ................ Rozdział XXX.. .. ..... Rozdział X X III............................................. M asonerya podczas wielkiej w ojny w latach 1914—1 9 1 7 .... Rozdział XXI... Rozdział XX.. ............. Rozdział XXVII.................... M asonerya w środkowej A m e r y c e . ...... ..... ... M asonerya w Szw ajcaryi......... M asonerya w N ie m c z e c h ....... Norwegii.................. M asonerya w A ustryi i w W ę g rz e c h ....................................... Obraz lóź polskich w w ieku X V III i na początku w ieku X I X ....... M asonerya w północnej A m e ry c e .... czynniki pomocnicze i sprzym ie­ rzeńcy M a so n ery i........... M asonerya w Szwecyi............... Belgii i H olandyi . R um unii i T u r c y i . Rozdział XXIX. M asonerya w południowej A m e r y c e ..................................................................................... . D anii. M asonerya w P o l s c e .... Rozdział XXXI... D odatek....... Rozdział XXV.............. Rozdział XXII............. M asonerya w R o s y i ..........Str................ J a k paraliżow ać działanie m asoneryi ................... Rozdział XXVIII....... ...... Rozdział XXIV........ P rzynęty..... D odatek II...... M asonerya w Azyi............. Rozdział XXXII................................. Afryce i A ustralii ... Grecyi...................... ........................ Rozdział XXVI. 284 289 300 321 330 355 360 367 373 376 383 386 411 418 433 ..