You are on page 1of 32

Andrzej Radomski

Historiografia 2.0

Rne technologie, ktre wynajdywali ludzie zawsze


przyczyniay si do zmiany rzeczywistoci i to w rnych jej
sferach. W najnowszej historii ludzkoci takim wynalazkiem,
ktry zasadniczo odmieni oblicze wiata i panujcych w nim
stosunkw jest bez wtpienia Internet. Jego historia w yciu
cywilnym (pamitajmy bowiem, e pocztkowo mia suy tylko
celom militarnym) liczy niespena 19 lat. Za pocztek bowiem
oglnowiatowej pajczyny uchodzi rok 1991. Mimo tak
krtkiego ywota strony WWW dokonay, zdaniem niektrych,
(wraz z komputerami osobistymi) bezprecedensowego przeomu
w urzdzeniu wiata porwnywalnego tylko z tzw. rewolucj
neolityczn. Szczeglnie wiele zmieni Internet II generacji
zwany te: Web 2.0. Narodzia si wraz z t sieci take nowa
kultura zwana: kultur 2.0.

Web 2.0 wkroczy take (cho nie bez oporw) do praktyki


naukowej tworzc jej now posta, ktr nawizujc do
wprowadzonej tu ju terminologii moemy okreli jako: Nauk
2.0. Historiografia take nie unikna ekspansji tej
oglnowiatowej pajczyny. Co wicej, Web 2.0 (jak si za
chwil bdzie mona przekona) znalaz na gruncie Klio cakiem
sprzyjajcy klimat. Tote rwnie na gruncie praktyki
historiograficznej moemy od pewnego czasu mwi o
zaistnieniu: Historiografii 2.0.

Web 2.0 sterowany jest odpowiednimi wartociami


zwanymi kultur 2.0. Do jej najwaniejszych cech zalicza si: 1)
wartoci hakerskie takie jak: a) kult odkry technicznych, b)
denie do permanentnego udoskonalania programw ju
istniejcych, c) denie do uznania przez wsplnot hakerw
poprzez przekazywanie jej darw w postaci nowych programw
(pozycja w hierachii tej wsplnoty nie zaley od tytuw, stopni
czy formalnego wyksztacenia tylko od rangi osigni), 2)
wartoci akademickie takie jak: a) denie do
bezinteresownego czsto zgbiania tajemnic wiata, b)
dzielenie si pomysami z caa spoecznoci uczonych, c)
partnerska wsppraca ponad granicami, 3) wartoci
komunitariaskie takie jak: a) tworzenie wsplnot opartych na
poziomej komunikacji (swobodna wymiana informacji), b)
produkowanie wasnych informacji, ktre dostpne s z kadego
miejsca i o kadej porze. Umoliwia to danej jednostce/kom
tworzenie sieci wasnych kontaktw i nowych wsplnot
majcych te same cele do osignicia, 4) wartoci klasycznego
liberalizmu takie jak: a) indywidualizm, b) wolno tworzenia i
dziaania niekrpowana adnymi powaniejszymi berierami.

Web 2.0 jest sieci interaktywn Kady moe bowiem


aktywnie tworzy lub/i wsptworzy dane witryny poprzez np.
udoskonalanie kodu rdowego i przede wszystkim
samodzielnie zamieszcza wszelkie informacje, wasne
produkcje czy propozycje. Zamazuje si tu podzia na
producentw i konsumentw, na nadawcw i odbiorcw, na
artystw i publiczno, na aktywn i biern partycypacj w
danej kulturze. Wiedza jest tu tworzona kolektywnie w myl
zasady: nikt nie wie wszystkiego kady wie co.

Nauka 2.0 przyjmuje te wszystkie podstawowe wartoci,


ktre zarysowaem przed momentem. Cho trzeba od razu
zaznaczy, e jak do tej pory nie potrafia ona wykorzysta
caego potencjau Web 2.0 i wszystkich tkwicych w tej sieci II
generacji moliwoci. Mona zaryzykowa nawet twierdzenie, e
wikszo uczonych raczej biernie partycypuje w kulturze 2.0 i
Web 2.0. Przejawia si to gwnie w szukaniu informacji w
Internecie, publikowaniu w elektronicznych czasopismach i
oczywicie komunikowaniu si midzy badaczami za pomoc
poczty elektronicznej (maile).
Znakomicie natomiast potencja Web 2.0 zosta
dostrzeony i wykorzystany przez modsze pokolenia. To o nich
mona powiedzie (bez cienia przesady), e tworz wiedz i do
pewnego stopnia Nauk 2.0. Pisz do pewnego stopnia gdy
wszystko to odbywa si poza oficjalnymi strukturami
uniwersyteckimi. Jest to take spowodowane tym (pomijajc
tradycyjny konserwatyzm akademikw), e: 1) ten nowy wiat
zosta stworzony przez ludzi modych. Tacy jego twrcy, jak
Gates, Allen, Jobs, Torvalds czy Zuberger (czyli twrcy
oprogramowania czy wielkich portali) byli najczciej
studentami bd nawet uczniami szk rednich, 2) w ostatnich
kilkunastu latach wyrosa nowa generacja osb (najstarsi
dobiegaj dopiero trzydziestki), ktra niemale od momentu
narodzin ya w wiecie Internetu i rnych nowoczesnych
gadetw elektronicznych, telekomunikacyjnych i
informatycznych. Nazywa si ich net pokoleniem, pokoleniem
mp3 czy cyfrowymi tubylcami, 3) najnowsze badania
neurologiczne czy psychologiczne pokazuj, e sieciaki s
jakby innymi ju ludmi. Ich mzgi inaczej pracuj, maj
doskona koordynacj: rka-oko, potrafi dostrzec wicej
szczegw w otoczeniu, umiej robi kilka czynnoci naraz a
take szybciej analizowa i dokonywa miaych uoglnie z
olbrzymiej iloci docierajcych do informacji, 4) s oni
gwnymi beneficjentami wszelkich portali internetowych, 5)
stworzyli oni, dziki biegoci informatycznej, nowe formy
organizacji spoecznej, nowe formy twrczoci artystycznej i
nowe formy uczenia si alternatywne dla oficjalnej,
pastwowej edukacji, 6) zatem to oni potrafili w peni
wykorzysta wszelkie moliwoci, jakie nios nowe technologie.
Doroli, wychowani w innej jeszcze rzeczywistoci:
przedinformatycznej, mog ju by tylko cyfrowymi
emigrantami w wiecie Informacjonalizmu. Przewaa wrd nich
bierne korzystanie ze wspczesnych technologii (maile czy
poszukiwanie informacji na stronach WWW). Nawiasem mwic
archaiczne systemy nauczania na wszystkich szczeblach
edukacji (o ktrych tyle si mwi) s wanie konsekwencj
tego, e osoby decydujce o polityce owiatowej i osoby
zabierajce si za prby jej zreformowania (i to w wikszoci
krajw wiata) zostali uksztatowani w starych wiatach i std
wanie brak im pomysw na zmiany. Odnosi si wraenie, e
dopiero dojcie do wadzy sieciakw spowoduje rewolucyjne
zmiany na tym polu. Przejdmy jednak do nauki.

Tutaj te jest wiele do zrobienia i zreformowania.


rodowiska naukowe zawsze syny ze swego konserwatyzmu (
i to nie tylko jeli chodzi o rytuay). Co wicej, dla wielu by to
powd do dumy. Jednake wobec ogromnego tempa zmian jakie
maj miejsce (praktycznie z dnia na dzie) taka postawa jest po
prostu zabjcza. Aby da wyobraenie o skali zapnienia w
porwnaniu z innymi praktykami, ktre szybciej potrafiy
przestawi si na nowe sposoby funkcjonowania to mona
zada pytania w rodzaju: 1) dlaczego tak mao naukowcw
(zwaszcza profesorw) publikuje swoje artykuy w
elektronicznych czasopismach, 2) dlaczego jeszcze mniej
badaczy wydaje swoje ksiki w Internecie tzw. e-booki, 3)
dlaczego jest tak mao pozycji multimedialnych, 4) dlaczego jest
tak mao spoecznociowych portali naukowych, 5) dlaczego nie
odbywaj si konferencje w Sieci - nie mwic ju o
systematycznych wykadach (nie myli z kursami on-line), 6)
dlaczego brakuje powanych dysput naukowych na forach
internetowych? Oczywicie te pytania mona jeszcze mnoy.

Te moliwoci natomiast zostay ju lepiej dostrzeone


przez rodowiska pozaakademickie. To tam mamy do czynienia
ze spontanicznym i masowym ruchem budowy nowych form
uprawiania wiedzy. Celuj w nim oczywicie ludzie modzi.
Zatem w dalszym cigu postaram si pokaza, jakie nowe
moliwoci dziaalnoci wiedzo twrczej w ramach historiografii
(ktra nas tu szczeglnie interesuje) ju zostay stworzone i
jakie rysuj si moliwoci na najblisz przyszo.

T now historiografi bdc wytworem


Informacjonalizmu i zwizanych z nim praktyk bd dalej
nazywa: historiografi 2.0. Oczywicie jest ona czci nowej
nauki zwanej nauk 2.0, cechy konstytutywne ktrej
zarysowaem ju wyej. Historiografia 2.0 praktykowana jest
gwnie w sieci, cho, z drugiej strony, swym zakresem wybiega
poza Internet.

Na historiografi 2.0 bd si skaday zasoby Internetu


takie, jak: a) publikacje elektroniczne (czasopisma, ksiki,
materiay rdowe itp.) powicone problematyce historycznej,
b) tradycyjne narracje sprowadzone do postaci cyfrowej, c) pliki
filmowe, muzyczne, graficzne zwizane z szeroko rozumian
histori, d) witryny WWW (serwisy, wortale, portale itp.)
zajmujce si przeszoci, e) blogosfera (blogi, czaty, fora itp.),
na ktrych dyskutuje si o wydarzeniach historycznych i
historiografii, f) portale spoecznociowe, g) wirtualne muzea,
wystawy czy wirtualna turystyka historyczna i wreszcie h)
sieciowe uprawianie bada historycznych i sieciowa edukacja
historyczna (nie myli z kursami on-line).

Z drugiej strony w obrb historiografii 2.0 zaliczymy take


prace multimedialne (encyklopedie, atlasy, podrczniki itp.)
wydane na nonikach elektronicznych typu: CD, DVD czy Blu
Ray. Ponadto, gry historyczne: komputerowe, na konsole, w
telefonach komrkowych czy na odtwarzaczach mp4.
Ten obszerny wykaz zjawisk i praktyk skadajcy si na
historiografi 2.0 pokazuje jednoczenie ewolucj, jak
przeszed ten typ historiografii na przestrzeniu ostatnich
kilkunastu lat (od pocztku lat 90-tych XX wieku). Ta ewolucja,
mwic w skrcie, przebiegaa ku wikszej interaktywnoci i
demokratycznoci. W pocztkowej fazie rozwoju bowiem
krloway w Internecie strony WWW przekazujce gotowe ju
treci historyczne. Std t faz okrela si najczciej
historiografi 1.0. W jej ramach odbiorca mg tylko przeczyta
czy obejrze co w Internecie: jakie treci historyczne i co
najwyej je skomentowa. Sytuacja radykalnie zmienia si wraz
z przejciem do fazy 2.0.

Internet II Generacji zwany Web 2.0 i co za tym idzie


historiografia 2.0 wykorzystuje tzw. mechanizm wiki
oprogramowanie, pozwalajce na tworzenie i zmienianie stron
internetowych i treci tych stron. Moe to uczyni praktycznie
kady (oczywicie po nabyciu pewnej ju kompetencji
informatycznej). Ponadto mechanizm wiki to: otwarto,
partnerstwo, dzielenie si zasobami i dziaanie na globaln
skal. Std po roku 2000 nastpi istny wysyp stron i portali
nowego typu bdcych przykadem nowych praktyk
spoecznych: praktyk 2.0. Ta tendencja wlaa si szerokim
strumieniem take w obszar historiografii i w ten sposb
moemy mwi o nowym typie praktyki historiograficznej:
historiografii 2.0, a nawet o: historykach 2.0, jako
praktykujcych t now historiografi. Pokamy to paru
konkretnych przykadach:

A. W roku 2001 wystartowaa w Wielkiej Brytanii witryna


internetowa: History World (WWW.historyworld.net). Jest to
typowy portal gromadzcy wszelkie informacji z historii
powszechnej. Zawiera on przede wszystkim pokan ju baz
danych tekstw powiconych tematyce historycznej. Portal
skada si z trzech dziaw podstawowych. S to: World History,
Timelines i Articles (do tego dochodzi jeszcze Quiz). Pierwszy
zawiera wydarzenia powicone przeszoci w ukadzie
alfabetycznym. Drugi zawiera informacje uoone wzdu osi
czasu (od czasw najdawniejszych po wspczesno). Trzeci
artykuy i rozprawy te uoone alfabetycznie. W ramach
pierwszego z dziaw mamy trzy katalogi: Histories, Tours
through time i WhatWhenWhere. Umoliwiaj one odnalezienie
informacji wedug alfabetu (Histories), wedug czasu i co wydaje
si najciekawsze (trzeci katalog) wedug dziedziny, czasu i
miejsca. Portal zawiera take zbir fotografii i map ilustrujcych
poszczeglne artykuy i oczywicie wyszukiwark. Nie zawiera
natomiast filmw i innych pomocy interaktywnych. Brakuje te
Forum. Internauta ma do wyboru dwa tryby przegldania
tekstw: prosty oraz interaktywny. W wersji interaktywnej
mona bez przeszkd porusza si midzy poczonymi
tematycznie hasami. Poszczeglne teksty mona, rzecz jasna,
wydrukowa.
mhttp://historiaimedia.org/infosOb
ecno historii w dyskursie
medialnym, wpyw mediw na
ksztatowanie wiadomoci B. Take w roku 2001 powsta w Polsce
przeszoci, Internet i nowe portal: Histmag (WWW.histmag.org). By to
technologie w badaniach i edukacji
historycznej, historia i sztuka
pierwszy tego typu portal historyczny w
wspczesna to tylko z niektrych naszym kraju. Jego zaoycielem by
interesujcych nas zagadnie. student IV klasy liceum Kamil Janicki.
Chcemy promowa koncepcje
digital history, wzorujc si na Pocztkowo bardziej przypomina
amerykaskich praktykach Center czasopismo elektroniczne. Szybko jednak
for History and New Media oraz
informowa o nowych zasobach i
przeksztacono go w typowy portal
narzdziach historycznych naukowy. Obecnie dziaa na zasadach
dostpnych online. Nasz ambicj komercyjnych. Jest to ju typowy portal
jest te animowanie organizacji
rodowisk Digital humanities w spoecznociowy. Co wicej, mona go ju
Polsce (Historia i Media: uwaa za przykad sieciowego uprawiania
WWW.historiaimedia.org)
historiografii. Ale po kolei. Historycy org
skadaj si z piciu podstawowych
dziaw: Historia powszechna, Historia
Polski, Historia sztuki, Historie dziedzinowe
i Biblioteka cyfrowa. W ramach kadego z
trzech pierwszych dziaw znajduj si linki
odsyajce do bardziej szczegowych
W roku 2000 uchawa Kongresu dziaw, typu: Staroytny Egipt, Polska
USA powoano do ycia: Veterans piastowska, Renesans czy metodologia
History Project. Jest to portal
historii. W ramach kadego z tych
internetowy, ktrego celem
zasadniczym jest gromadzenie poddziaw mona prowadzi dyskusje,
wszelkich wspomnie polemiki czy wysuwa jakie hipotezy i
amerykaskich uczestnikw
dwudziestowiecznych wojen i tych interpretacje na wybrane zagadnienia.
z pocztku biecego stulecia (np. Kady tu moe zainicjowa nowy temat czy
wojny w Iraku cz Afganistanie). Na
wtek. W ramach prowadzonych dysput
stronach tego portalu mamy min.
zgromadzone nagrania rozmwcy wymieniaj si take rnymi
amerykaskich onierzy- informacjami, odsyaj do najnowszych
weteranw na mp3, ktre
oczywicie moemy odsucha na koncepcji, ksiek, filmw czy stron
witrynie internetowej. internetowych. Dzia: Cyfrowa Biblioteka
zawiera z kolei baz danych artykuw,
ksiek, filmw i linki do ciekawych stron
WWW. Mona w nim zamieszcza wasne
teksty bd multimedia.
Historycy org najwikszy historyczny portal spoecznociowy w Unii Europejskiej

1. W roku 2001 w Roy Rosenzweig tworzy na Uniwersytecie


Masona (Wirginia): The September 11 Digital Archive. W
zamierzeniu twrcy miao ono gromadzi wszelkie

informacje zwizane z atakiem na World Trade Center


teksty, zdjcia, filmy, maile i osobiste wspomnienia
uczestnikw i ich rodzin. Dwa lata pniej cay zbir liczcy
ok. 15 ty pozycji zosta przekazany Bibliotece Kongresu
USA w Waszyngtonie. Tene sam historyk (nazywany ju
przez niektrych pierwszym cyfrowym historykiem)
powoa do ycia w roku 2004 na tej samej uczelni
(Masona): Center for History and New Media, ktre zajmuje
si i propaguje cyfrowe uprawianie historiografii. Istnieje tu
odrbny kierunek studiw: cyfrowa historiografia.
Nawiasem mwic take inspiracj do jego/jej powstania
bya ksika Davida J. Staleya: Computers, Visualization
and History (2002), w ktrej amerykaski historyk
postuluje wypracowanie dla nauki historycznej metod
wizualizacyjnych, ktre zastpiyby klasyczn pisan
narracj. Tu mona doda, e pomysy Resenzweiga i
Staleya stara si realizowa w Polsce portal: Historia i
Media (WWW.historiaimedia.org) zaoony przez Marcina
Wilkowskiego (ur. 1982). Portal ten obecnie dziaa na
zasadach komercyjnych.

D. W roku 2006 w Niemczech powsta portal:Memoloop


(WWW.memoloop. com), ktrego zaoycielem jest Florian
Wagner przy wsppracy operatora telefonii komrkowej
T-mobile. Portal funkcjonuje w wersji niemieckiej i
angielskiej. Jego celem zasadniczym jest tworzenie historii
przez zwykych ludzi. Kady na witrynie tego portalu moe
zamieci informacje o sobie oraz o swoim yciu i
przeytych dowiadczeniach. Internauci mog tu
umieszcza swoje teksty, zdjcia, filmy, maile, sms-y,
mms-y, a take informacje o swoich znajomych, miejscach,
w ktrych przebywali i wydarzeniach w jakich
uczestniczyli. Portal pozwala automatycznie czy
wspomnienia rnych osb z tych samych wydarze w
jeden zbiorowy, multimedialny obraz faktw z danego
miejsca i czasu. Podobne cele stawia sobie inny projekt:
Miomi (WWW.miomi.com) realizowany pod patronatem
Uniwersytetu oxfordzkiego (na razie wersja Beta). Punktem
wyjcia tego portalu jest zaoenie, e kady uytkownik
moe by twrc historii. Std, podobnie jak w
Memoloopie, zachca si tu internautw do umieszczania i
dzielenia si swymi przeyciami z innymi.
E. Historia natychmiast. Powstanie i upowszechnienie si
komunikatorw nowego typu (jak np. Blip) umoliwio powstanie
portali, ktrych uytkownicy mog tworzy histori
natychmiast czy na ywo. Najciekawszym tego przykadem
moe by chociaby portal: Evernote (WWW.evernote.com).
Umoliwia on natychmiastowe zamieszczanie na swych
stronach WWW wszelkich informacji przesyanych od rnych
osb z praktycznie kadego miejsca na kuli ziemskiej. Portal
dostarcza bowiem odpowiednich aplikacji do rnego typu
urzdze mobilnych (notebookw, komrek czy odtwarzaczy
mp4, jak np. Ipod touch). Kady przebywajcy w danym miejscu
i wyposaony w tego typu urzdzenie moe nagrywa notatki
gosowe, zrobi zdjcie bd nagra krtki film video i
natychmiast przesa w materia na stron Evernota. W cigu
kilku sekund jego nagrania stan si widoczne dla internautw!
Co ciekawe od pocztku 2009 roku najnowsza wersja programu
Googla: Google Earth umoliwia take nagrywanie wycieczek
z Second Life, ktre oczywicie te mona natychmiast umieci
gdzie w sieci.

F. Internet umoliwi take rewolucj w muzealnictwie w tym


take w muzeach historycznych. Umoliwi bowiem powstanie
muzew wirtualnych. Wspczesne wielkie Muzea to nie tylko
miejsca wystaw, lecz take orodki badawcze. Jednym z
najnowoczeniejszych tego typu muzew jest: Wirtualne
Muzeum Powstania warszawskiego, ktre zostao stworzone na
bazie klasycznego muzeum powstania przy wspudziale
portalu Wirtualna Polska i grupy TP.SA. Muzeum wirtualne
powstania zawiera jednak o wiele wicej eksponatw ni to
tradycyjne. Co wicej, mona je oglda w grafice 3D czego
oczywicie nie mog zagwarantowa te starego typu. Eksponaty
mog rwnie by ogldane z rnych perspektyw co jest
niemoliwe na tradycyjnych wystawach. Ponadto internauci
mog tu odsucha bogat kolekcj nagra dwikowych bd
filmowych co take byoby niemoliwe podczas tradycyjnego
ogldania. Muzeum powstania jest rwnie interaktywne co ma
ogromne znaczenie dla historykw i innych badaczy. Wszyscy
bowiem zwiedzajcy internauci, a w szczeglnoci sami
uczestnicy powstania, ich rodziny bd pozostali, ktrych te
sprawy interesuj mog je na bieco nie tylko komentowa,
ale take ucila, dopowiada, wtrca nowe wtki czy
interpretacje i w ten sposb wpywa na ksztat kolekcji i, rzecz
jasna, na nasz wiedz o tym wydarzeniu. Badacze z kolei
mog uzyskiwa w ten sposb (od zaangaowanych
internautw) nowe dane, ktre mog wykorzysta w swojej
dziaalnoci naukowej bd bardziej ju postnaukowej.
G. Wirtualn podr po wiecie umoliwia rwnie dobrze znany
ju program: Google Earth (1999.) Wykorzystuje on zdjcia
satelitarne dziki ktrym mona stworzy dokadne mapy
wszystkich zaktkw kuli ziemskiej. Jednake aplikacja ta
umoliwia tworzenie rwnie obrazw trjwymiarowych co
umoliwia w miar wierne odtworzenie rnych obiektw w tzw.
realnym wiecie. Nie ruszajc si z domu moemy wic w cigu
kilku sekund przenie si do dowolnego zaktka kuli ziemskiej i
obejrze w grafice 3D i z rnych uj kamery wszystkie np.
wane budowle historyczne, pola bitew, odkrycia
archeologiczne itp. Co wicej program Google Earth archiwizuje
obrazy tych samych miejsc dziki czemu moemy odbywa
swoist podr w czasie i oglda, jak dane tereny czy wane
pomniki przeszoci ulegay transformacji. Ponadto, jak ju
przed momentem wspomniaem najnowsza wersja Google (5)
pozwala nagrywa nasze podre po Second Life. Moemy
zatem utrwala i ciga nagrania z np. konferencji
historycznych, wykadw, a take z zamieszczanych tam
tekstw, nagra, filmw czy archiww.1
1
Andrzej Radomski: Historiografia a kultura wspczesna, wyd. UMCS, Lublin, 2006
W swej ostatniej ksice powiconej sytuacji historiografii
w kulturze wspczesnej tej ponowoczesnej zwaszcza
zestawiem ze sob (min.) dwie formy obecnoci wiedzy
historycznej we wspczesnych spoeczestwach Zachodu.
Powrmy na chwil do tego zestawienia:

1.Wypowiadamy si o historii w szerszych dyskusjach jak chociaby tej o


odpowiedzialnoci za zbiorowe winy XX w. Take w malarstwie, wystawach, ekspozycjach
muzealnych, filmach, audycjach telewizyjnych [...] O historii wypowiadamy si przez
budowanie pomnikw [...] Wypowiadamy si o historii w skadaniu kwiatw pod pomnikami
(pod jednymi tak, pod innymi nie) [...] O historii wypowiadamy si w ewentualnym obalaniu
pomnikw oraz protestach przeciw zarwno budowaniu, jak obalaniu [...] Myl o przeszoci
wyraamy w uznawaniu poszczeglnych obiektw za zabytki (bd nieuznawaniu ich za
takie) oraz w dbaniu o nie (bd nie dbaniu) [...] Wypowiadamy si o przeszoci w kulcie
pamitek i relikwii [...] Wypowiadamy si o historii poprzez milczenie [...] Wypowiadamy si
o historii poprzez okrelenie alfabetu, jakim si posugujemy w pimie [...] Na swj sposb
wypowiadamy si o przeszoci w naszym wygldzie zewntrznym. Nasze stroje nieraz su
do zajcia stanowiska wobec przeszoci [...] Wypowiadamy si o przeszoci w
otrzymywanych bd przyjmowanych imionach [...] O przeszoci wypowiadamy si w
budownictwie: w tym, co burzymy, niekiedy w tym, co i jak budujemy, co odbudowujemy i
czy odbudowujemy2. I dodajmy za autorem tego cytatu: w prawnym zakazie

naruszania pewnej wizji historii (jak w przypadku zjawiska okrelanego


kamstwem owicimskim czy zagroenia kar wypadkw negowania zbrodni
komunistycznych). Historia te jest cigle wanym elementem praktyki
edukacyjnej i samodzielnym kierunkiem studiw. Jest wic wci ona obecna w
naszych europejskich, jak i pozaeuropejskich spoeczestwach. Nawet gdy nie
mwi si o niej wprost to jest ona obecna w postaci jakby milczcej wiedzy
przejawiajcej si w naszych zachowaniach i wytworach naszych dziaa.
Mona nawet powiedzie, e sprawuje ona nad nami swoista wadz w sensie
tego terminu nadanego przez Foucaulta.

2. I druga forma tym razem specyficznej (nie) obecnoci:

a) Rzeczywisto, ktra zostaa wynaleziona w cigu ostatnich stuleci i z ktrej uczynilimy


zasad, sama znajduje si na drodze ku znikniciu: na jej tyach ronie potga
Rzeczywistoci Integralnej, pewnego rodzaju Rzeczywistoci Wirtualnej, ktra opiera si na
deregulacji samej zasady rzeczywistoci3

b). Potwierdzenie lub zaprzeczenie rzeczywistoci, zasady rzeczywistoci, jest zatem


wyborem politycznym4

c). Sam czas, czas przeywany, nie ma ju czasu, by zaistnie. Historyczny czas zdarzenia,
psychologiczny czas emocji i pragnie, subiektywny czas sdw woli wszystkie one zostaj
jednoczenie postawione w stan oskarenia przez czas wirtualny, ktry zwiemy, bez
wtpienia ironicznie, czasem rzeczywistym5

d) [...] wiat taki, jaki jest, naley do dziedziny pozoru, czy wrcz integralnego zudzenia,
poniewa nie ma moliwoci jego przedstawienia [...] Nigdy nie uda nam si zapeni pustki
prawdy. Std ucieczka do przodu, ku wci innym symulakrom. Std wytwarzanie coraz
2
Marcin Kula: Krtki raport o uytkowaniu historii, PWN, Warszawa, 2004, s. 11-27
3
Jean Baudrillard: Pakt jasnoci, o inteligencji za, wyd. Sic! Warszawa, 2005, s. 7
4
Tame, s. 13
5
Tame, s. 20
bardziej sztucznej rzeczywistoci takiej, dla ktrej nie ma ju przeciwwagi ani idealnej
alternatywy, lustra ani negatywu6

e) [...] stoimy przed wyborem: albo ustanowi rzeczywisto cakowicie przenikaln dla
historii (sensu, idei, interpretacji, decyzji) i popa w ideologi, albo przeciwnie uzna
rzeczywisto za ostatecznie nieprzeniknion, nieredukowaln i poetyzowa7

f) W tym stadium, w ktrym wszystkie funkcje cielesne, czasowe, jzykowe


zostay przeniesione do sieci, w stadium mentalnego drenau umysw,
najmniejsze wydarzenie stanowi zagroenie, sama historia jest grob8.

Te dwie formy obecnoci historii, wiedzy historycznej czy


pamici historycznej, o ktrych mwiem s charakterystyczne
dla dwch wiatw czy, jak kto woli, dwch kultur: nowoczesnej
i ponowoczesnej. Przy czym w tej ostatniej rola wiata z histori
maleje. Niektrzy mwi wprost, e ponowoczesno wydaje si
by wiatem bez historii.

Podstawowymi przyczynami tego zjawiska wydaj si by: 1) rezygnacja z


respektowania wiatopogldw o totalizujcym charakterze konsekwencj
czego jest porzucenie wizji wiata z histori, 2) walka z uniwersaliami co
pociga take zanegowanie istnienia takiego ponadjednostkowego bytu jakim
jest historia, ktr pocztkowo si rozbija na historie ( tak jak u Foucaulta) albo
rozprasza na indywidualne dziaania czy akty mowy (Deleuze czy Rorty), 3)
nowe wizje kultury jakie si dzi propaguje akcentuj, e wiata sam w sobie nie
posiada Historii jest ona bowiem (jej idea) tylko konstruktem, 4) co wicej,
proponowane nowe formy partycypacji w ponowoczesnych kulturach
polegajce na wrcz nieograniczonej autokreacji, przekrelaj waciwie
moliwo wiata z histori, ktry mgby ogranicza emancypacyjne denia
czowieka, 5) wiedza historyczna moe by w tym wypadku pre-tekstem do
wytworzenia kolejnych tekstw czy opowieci. Wybr ktrej z nich bdzie
indywidualn spraw kadej jednostki, ktra bdzie miaa moliwo
6
Tame, s. 21-23
7
Tame, s. 51
8
Tame, s. 97
porwnania ich ze sob i zdecydowania si na tak, ktra wyda si jej
najbardziej uyteczn ze wzgldu na cele, jakie sobie stawia (mog w gr
chodzi i inne kryteria, np. estetyczne), 6) nawet gdy w gr wchodz sprawy
solidarnociowe (jak u Rortyego) to budowane opowieci (z zachowanych
pre-tekstw, tradycyjnie powiedzielibymy z przeszoci) nie miayby na celu
przenikania do historii tylko byyby klejone z rnych starych tekstw
tak aby daway w miar spjn wizj wiata, z ktrym chcemy si
solidaryzowa i do ktrego chcemy wdraa innych. Nie wystpowayby tu,
rzecz jasna, kryteria prawdziwociowe tylko porwnywanie jednych wizji z
drugimi (szacowanie ich uytecznoci czy, powiedzmy, atrakcyjnoci). I nie
miaoby wikszego znaczenia czy owe wiaty istniay wczeniej czy istniej
obok tylko czy chcielibymy w nich zamieszka bd je opuci ze wzgldu
na takie a nie inne kryteria, ktre s dla nas istotne, 7) wspczesny czowiek
Zachodu nie chce ju by obciony jakimi szczeglnymi zobowizaniami
wobec przeszoci (nie mwic ju o jakiej idei obiektywnej, ktr trzeba by
realizowa), ani te nie widzi wikszego sensu aby podtrzymywa w ogle
pojcie przeszoci czy, powiedzmy, linearnego czasu. Ma do dyspozycji
olbrzymie archiwum (wiat tekstw), z ktrego moe tworzy nowe sensy i do
tego, generalnie, nie jest mu potrzebny wiat z Histori. Okazuje si zatem, e
historiografia jako refleksja nad wiatem historii (w szczeglnoci dyscyplina
badawcza) utracia przedmiot swych docieka. Co wicej, nie ma specjalnie
duej woli aby w przedmiot utrzymywa przy yciu (mniejsza oto: czy z
przekonaniem o jego realnoci czy jako bardziej wytworu nauki czy w ogle
kultury, ktry jednak ma jakie odniesienie do jakiego bytu). Wszystko to
powoduje, ze pod znakiem zapytania staje koncepcja historiografii
ponowoczesnej (postmodernistycznej). Co prawda zdaniem czci historykw i
teoretykw historii tego typu historiografia miaaby zajmowa si albo: owymi
rozamami czy niecigociami, o ktrych wspomina Foucault, ukazywa nam
wiat wyklucze (np. szalestwo) i marginesw (mniejszoci etnicznych,
seksualnych czy wiat kobiet) bd wiat ycia codziennego (i jego
dowiadczanie) jednym sowem produkowa - mikrohistorie albo: stosowa
rne punkty widzenia i sposoby prezentacji zjawisk wypracowane np. na
gruncie praktyki artystycznej, a zwaszcza wspczesnej powieci. Jest to
zgodne z tendencjami kultury ponowoczesnej kochajcej wiat rnic i
marginesw oraz rne perspektywy ogldu. Jednake badanie tego wiata, jak
nas, ze wszystkich stron przekonuj postmodernici, nie jest moliwe (nie
moemy przenikn do przeszoci nawet przekonani o jej realnym istnieniu).
Ponadto, rzeczywisto, ktra jest przedmiotem penetracji intelektualnej tej czy
innej dyscypliny ma by naszym wytworem. Zacytujmy w zwizku z tym
wspczesnego teoretyka historii Keitha Jenkinsa: nadal bowiem istnieje wyrane
oczekiwanie zwaszcza wrd postmodernistw i skoro nastpi kres nowoczesnoci (i
ksztatowanych przez ni historii), to moemy si spodziewa, e jednym ze skadnikw
ponowoczesnoci bd ponowoczesne historie. Takie wanie mylenie kryje si za upartym daniem
historykw modernistw, by postmodernici wyjanili, jak dokadnie wygldaaby historia
ponowoczesna? [...] Lecz dlaczego miaaby ona jako wyglda? Czemu miaaby istnie? Jeli
bowiem krytyki ponowoczesne pokazay, i przeszo moe zadowoli kadego, jeli moe ona
dostarczy argumentw na poparcie wszystkiego w oglnoci, a wic niczego w szczeglnoci, jeli w
dodatku ponowoczesne sceptycyzmy, relatywizmy oraz pragmatyzmy miertelnie osabiy wiedz
historyczn, wwczas naprawd powstaje pytanie [...] z jakiej racji w ogle mamy zaprzta sobie
gow jak histori [...] dlaczego mielibymy nadal zajmowa si historyzacj jakiej przeszoci?
Bd wic dowodzi, i rwnie dobrze moemy zapomnie o historii i y w bogatych imaginariach,
ktre proponuj teoretycy ponowoczesnoci9.

Powyej jednake ukazaem szereg nowych form praktykowania


historiografii nazywanych najczciej: historiografi 2.0. Czyby wic
ostatnimi czasy (ju w XXI stuleciu) nastpio odrodzenie idei historycznoci
(dla niektrych takim przeomem byby atak na World Trade Center) i co za
tym idzie renesans wiedzy historycznej?

9
Keith Jenkins: y w czasie, lecz poza histori; y w moralnoci, lecz poza etyk, w: Pami, etyka i historia
(pod. red. Ewy Domaskiej), wyd. poznaskie, Pozna, 2002, s. 249-251
Aby odpowiedzie na to fundamentalne w sumie pytanie to musimy je
rozpatrzy w szerszym kontekcie przemian zachodzcych we wspczesnym
wiecie. Pozostawanie bowiem w obrbie samej historiografii (akademickiej
zwaszcza) nie pomoe nam, jak sdz, w zrozumieniu rnych meandrw,
jakim podlega ta dziedzina ludzkiej dziaalnoci.

Historiografia (podobnie jak i caa humanistyka) zawsze bya mniej lub


bardziej upolityczniona, zideologizowana, uwikana w spory natury
wiatopogldowej czy wczeniej religijnej. Podkrelaj to wszystkie liczce si
obecnie orientacje filozoficzne i metodologiczne. Rnica polega tylko na tym,
e wczeniej w fakt starano si maskowa czy nawet jako neutralizowa
poprzez wymylanie rnych metodologii bada, a przede wszystkim w prbach
unaukowienia historiografii w duchu naturalistycznym.. Obecnie zaangaowanie
si humanistyki w jak polityk uchodzi za rzecz normaln, a nawet
postulowan. Podrcznikowym wrcz przykadem mog by gender studies,
ktre dostarczaj teoretycznej wiedzy dla bardziej praktycznego ju ruchu
feministycznego czy rnej maci studia postkolonialne, etniczne bd
dotyczce mniejszoci seksualnych wspierajce i uzasadniajce
emancypacyjne denia rnych grup ludzkich.

Humanistyka i co za tym idzie historiografia penetrowaa (czy uywajc


starej terminologii: badaa) wiat zwany: kultur (cho obecnie wypowiada si i
na inne kwestie, np. przyrodnicze). Pozytywista powiedziaby, e kultura bya
po prostu przedmiotem bada humanistyki.

Pojcie kultury kojarzy si nam najczciej z czym pozytywnym -


niezalenie od tego, jak j bdziemy definiowa. Kultur zwykle przeciwstawiano
naturze bd barbarzystwu. Fakt posiadania kultury mia wiadczy o
wyjtkowoci czowieka i jego przewadze (np. moralnej) nad wiatem zwierzt
albo innymi ludmi, ktrym odmawiano przywileju posiadania kultury (dzicy,
jednostki niekulturalne, nie kulturotwrcze, obcy, szalecy itp.).

Kultura bya (jest?) uwaana przez wszystkie liczce si orientacje w ramach


tzw. nauk o kulturze jako byt autonomiczny, niemale jaka realno, ktra istnieje
obok natury i ksztatuje niemale wszystko w tym i nasz wiedz na temat teje
natury. To kultura przesdza o tym, jak: postrzegamy, mylimy, dziaamy, jakie
mamy emocje i osobowo, tosamo, a take jak mamy wiedz na temat
wszechwiata. Kultura staa si matakategori, za pomoc ktrej dokonujemy
wartociowania wszelkiej wiedzy. Przytoczmy cytat, ktry pokazuje dobitnie ten
sposb mylenia:

refleksja na temat kultury stanowi najwaniejszy fragment rozwaa humanistycznych,


albowiem przekonania o charakterze kulturowym determinuj z jednej strony przedmiot
badania humanistyki (szerzej caej nauki), z drugiej za jej metod, a nadto jeszcze
pozwalaj lepiej zrozumie charakter lansowanych w kulturze europejskiej rozwiza
politycznych. W tej perspektywie historia oraz teoria kultury uzyskuje status (meta)nauki
podstawowej, nadrzdnej (poznawczo) nie tylko wobec humanistyki, ale take
przyrodoznawstwa. Kady bowiem przedmiot docieka naukowych jest w ostatecznoci
wynikiem konstrukcji kulturowej10.

Take wikszo koncepcji czowieka (i to nie tylko filozoficznych,


ideologicznych czy religijnych) akcentuje fakt jego wyjtkowoci ze wzgldu na
to, e posiada on kultur i j (wsp)tworzy. Ma on posiada (w zalenoci od
orientacji czy teorii): dusz, ja, psychik, wiadomo, umys, intelekt czy
Rozum, ktre s nieredukowalne do innego bytu gwnie do natury. Wymienione
przed momentem atrybuty czowieka s konceptualizowane jako nie fizyczne i
nie biologiczne. I za pomoc wspomnianych atrybutw (wsp)tworzy on moe
rne elementy kultury i by z tego wzgldu kim/czym niepowtarzalnym i to nie
tylko na naszej planecie.

10
Andrzej Szahaj, Zniewalajca moc kultury , Toru, 2004, s. 8
Takie pojmowanie kultury i czowieka ma, oczywicie, okrelone
konsekwencje. Czowiek postrzega swoj moc w stosunku do np. wiata zwierzt
czy, powiedzmy, przyrody nieoywionej. Dodatkowo jest w tym przekonaniu
utwierdzany przez wikszo religii, ktre propaguj obraz czowieka stworzonego
na podobiestwo Boga/w. Podkrela on (czowiek) take swoj wyszo w
stosunku do innych ludzi, ktrym przypisuje gorsz kultur bd jej brak. Ponadto,
cz rodzaju ludzkiego (czyli mczyni) zdominowaa niegdy inn cz ludzi
(czyli kobiety) utosamiajc tych/te ostatnich/ie z natur.

Nauki o kulturze przejy, jak wyej zaznaczono, ten obraz czowieka i kultury
wykreowany wczeniej przez tradycj religijn czy filozoficzn. W ten sposb
nauki o kulturze (archeologia, historia, literaturoznawstwo, etnografia, antropologia
kulturowa, etnologia, kulturoznawstwo, pedagogika i inne) bezporednio bd
porednio zaangaoway si w dziaalno kulturotwrcz, czyli, mwic bardzo
oglnie, na rzecz utwierdzania bd negowania danej kultury bd danego adu
kulturowego. Std, w jakim stopniu, przyczyniy/aj si do istnienia cierpienia,
nietolerancji, przemocy, nierwnoci, dyskryminacji czy niesprawiedliwoci w
wiecie podobnie jak np. systemy religijne.

W ramach religii judeochrzecijaskiej pojawia si wizja wiata z histori, ktry


ma okrelony pocztek i zmierza do okrelonego punktu docelowego. Czas jest tu
linearny. Wydarzenia, ktre si dziej s niepowtarzalne. T wizj przyjy
praktycznie wszystkie wiatopogldy w obrbie tzw. kultury Zachodu.
Upowszechnio si, w zwizku z tym, przekonanie, e jestemy zobowizani
dziaa na rzecz owej wizji jej wypenienia si. Niezalenie od tego masowo
respektowao si pogld, e jestemy tworem i kultury i rnych zmiennych
naszych wytworw inaczej: historycznych. Nasza tosamo ma wic charakter
kulturowo-historyczny gwnie (podobnie jak tosamo etniczna, narodowa czy
pciowa). Ponadto, wszechobecna organizacja pastwowa narzucaa swym
poddanym czy obywatelom okrelon wizj historii, tosamoci i system wartoci.
Zatem to historycznie zmieniajca si kultura symboliczna ksztatowa miaa/ma
wiat i czowieka, a poszczeglne instytucje (Pastwo, Koci itp.) wspiera jej
taki a nie inny wariant/y. Dlatego tak wana bya wiedza o tej/tych kulturach i
historii. To mia by przedmiot zainteresowa humanistyki (i jej prestiu), a
pniej przedmiot jej bada w ramach praktyki/tyk naukowych. I tak te si stao.

W drugiej poowie wieku XX (uywajc naszej zachodniej chronologii) co si


zaczo zmienia. Jak ju przypomniaem wyej zaczy umiera wielkie
wiatopogldy czy narracje, a religie chrzecijaskie masowo zaczy traci
wyznawcw. Zacza by, u schyku ubiegego wieku, lansowana wizja wiata bez
historii (mona powiedzie, e jak wczeniej umar Bg, tak teraz umara
Historia?). W zwizku z tym pojawiy si kryzysy wiedzy historycznej i
historiografii (cho, oczywicie, nie bya to jedyna przyczyna w przypadku tej
ostatniej)11.

W wiecie pocztkw obecnego stulecia pojawiy si zupenie nowe


praktyki. Jak ju wielokrotnie tu wspominaem zaistniay one w wyniku rnych
wynalazkw: elektronicznych, telekomunikacyjnych, informatycznych czy
biotechnologicznych. To one teraz ksztatuj najblisze otoczenie czowieka. Rola i
ranga kultury symbolicznej dramatycznie maleje. Na pewno (jak to wskazuj ju
masowo antropolodzy i kulturoznawcy) zanika jej funkcja regulatywna.

wiat Informacjonalizmu nie wyoni si jako kolejne ogniwo realizacji


jakiego wiatopogldu. Nie jest on wytworem tradycji. Dla jego zrozumienia
nie musimy konstruowa jakiej historycznej opowieci, narracji czy teorii
naukowej (cho niektrzy usiuj to czyni). Czowiek tej nowej ery, a w
szczeglnoci czowiek 2.0 te nie jest wytworem tradycji. Jego genezy nie
musimy za wszelk cen szuka gdzie w wiecie z histori (cho niektrzy
usiuj to czyni). I najwaniejsze: jego tosamoci nie okrelaj ju mity, religie

11
Ewa Domaska wskazuje w: Historiach niekonwencjonalnych (Pozna, 2006) na trzy
oblicza mwienia o kocu historii: 1) dyskurs o kocu historii rozumianej jako specyficzne
zachodnioeuropejskie i antropocentryczne podejcie do przeszoci, 2) koniec historii
ujmowanej jako samodzielna dyscyplina, 3) koniec historii jako dziedziny nauk i, ktra
opiera si na dualistycznej wizji wiata. Patrz: s. 39
czy ideologie. Co wicej, on zdaje si nie mie tosamoci. Ona nie ma czasu na
ukonstytuowanie si. A nawet gdyby miaa to oblicze obecnego czowieka
skuteczniej zdaj si tumaczy teorie czy opowieci tworzone w obrbie
przyrodoznawstwa poenionego z informatyk. Krel one wizj czowieka
jako tworu bdcego wynikiem oddziaywa kodu DNA (a od kilku lat nowych
jednostek dziedziczenia: PNP), hormonw, funkcji mzgowych i programw
komputerowych. Tak wic czowiek zaczyna jawi si jako zwierz stworzone
niegdy przez biochemiczny kod DNA, sterowany przez mzg (ktry przetwarza
informacje z otoczenia i podejmuje okrelone decyzje) i zintegrowany obecnie
coraz bardziej z informatyczn matryc. Zatem: [..] spostrzeenia Karola Darwina
plus skamieniaoci i znaleziska geologiczne, plus nowoczesne analizy biaka i DNA
uwolniy nas od osobliwego mitu o wieku Ziemi i uprzywilejowanym statusie gatunku
ludzkiego [...] gdy powoli przyswoilimy sobie nowe struktury pogldw i gdy
zobaczylimy, jak ich poznawcze zalety sprawdzaj si w praktyce, wiat, w ktrym
ylimy, zmieni si nieodwracalnie, nie wyczajc naszych pogldw na moralno i
spoeczestwo [...] wczenie czy pniej (ludzie przyp. A.R.) bd musieli rozway
problem, jak najlepiej przemyle na nowo zagadnienie sensu ycia i jak najlepiej
zrozumie podstawy wizw moralnych, ktre nas cz. Takie korekty pogldw, sdzc
po tym, co miao miejsce w przeszoci, s czsto bolesne. Na szczcie rwnie czsto
uwalniaj nas one od przesdw, pozwalaj osign wiksz wraliwo i wzajemny
szacunek12.

Std zada mona sobie pytanie: czy wizja czowieka jako (w momencie
urodzenia) swoistej tabula rasa ksztatowanej przez jak tajemnicz kultur
(swoistego kodu bdcego wynikiem albo cudu albo prezentem dla ludzkoci od
Bg wie kogo?) nadal bdzie atrakcyjna w wiecie Informacjonalizmu? Czy te
podzieli los innych utopii? Wizja bowiem czowieka bio-chemiczno-
informatycznego i w dodatku starajcego si zapanowa nad sw wasn ewolucj,
udoskonalajcego swj genom czy tworzcego sztuczne ycie i wskrzeszajcego
stare organizmy moe okaza si bardziej atrakcyjna i lepiej dostosowana do

12
Paul M. Churchland: Mechanizm rozumu, siedlisko duszy. Filozoficzna podr w gb
mzgu, Warszawa,2007, s. 26-27
oczekiwa i wraliwoci bywalcw cyfrowych wiatw ni opowieci czy teorie
kulturalistyczne.

Jak wic widzimy charakter wspczesnego wiata (o ktrego cechach sporo tu


pisaem) coraz bardziej wiata 2.0 nie daje podstaw, jak si wydaje, do
odrodzenia idei historycznoci. Moe jednak awangardowe ruchy w ramach samej
praktyki historiograficznej nios tak nadziej? Odpowiedzie na to pytanie mona
nastpujco: Po pierwsze, nie s to ruchy awangardowe patrzc z perspektywy
czowieka sieciowego. Po drugie, ruchy awangardowe w stylu historiografii
postkolonialnej czy genderowej chc okrelonych zmian wiata: poprzez
wspieranie polityki emancypacyjnej okrelonych warstw spoecznych tyle e w
ramach starego wiata: przed-informatycznego. Tu wic mona mwi o trwaniu
(respektowaniu) idei historycznoci i o tworzeniu wiedzy historycznej, ktra np.
odzyskiwaaby tosamo niegdysiejszych wykluczonych czy
zmarginalizowanych. Era Informacjonalizmu likwiduje natomiast wiele
nierwnoci. W sieci jestemy niematerialnymi tylko wirtualnymi ciaami lub/i
awatarami. W sieci nie licz si pe, pochodzenie, rasa czy tytuy naukowe tylko
wkad do wsplnoty. W sieci kady moe zabiera gos i mwi w swoim imieniu
bez jakichkolwiek porednikw (filozofw, naukowcw czy lewicowych politykw
itp.). Ponadto, w sieci nastpuje kres polityki13. Wreszcie, sie do pewnego stopnia
ujednolica ludzi w takim znaczeniu, e wszyscy korzystamy z tych samych
programw i aplikacji, ktre s ponad jakimikolwiek podziaami politycznymi,
religijnymi, etnicznymi. Stajemy si tu nowymi planetarnymi uytkownikami i
twrcami respektujcymi te same zasady (np. netykiet), te same operacje czy
sposoby komunikacji.

A jak sprawy si maj w przypadku historiografii 2.0?

13
Pisz o tym szerzej w artykule: Czy jest moliwa polityka w kulturze bez symboli? W:
Where Europe is going leadership ideas values, (red. Halina Taborska, Jan S.
Wojciechowski), Putusk, 2007
Historiografia ta jest zaicie rewolucyjna i to nie tylko dlatego, e funkcjonuje w
cyberprzestrzeni. Jest ona rewolucyjna z powodu swojej interaktywnoci.
Wykorzystuje si bowiem, w jej ramach, mechanizm Wiki. Zatem: kady
samodzielnie moe umieszcza w rodowisku sieciowym swoje materiay i swoje
opowieci. Ich zbir tworzy jedn wielk baz czy archiwum rnych historii lub/i
herstory. Kada historia (jego czy jej) ma taki sam status, jest rwnie wana. Std,
kady samodzielnie moe teraz takie historie kreowa i umieszcza na witrynach
WWW. Nie trzeba ju porednikw, nie trzeba ju fachowcw, ktrzy z tego
materiau zbuduj jak now syntez czy monografi. Nie trzeba w szczeglnoci
akademickich historykw, ktrzy do tej pory mieli licencj na tworzenie
wiarygodnych tekstw na temat przeszoci i wypowiadali si w imieniu zarwno
bohaterw, jak i przegranych, wielkich tego wiata i zwykych ludzi, katw i ich
ofiar. Teraz wszyscy s jednoczenie producentami i konsumentami tego typu
nowych historii mogc samodzielnie je tworzy i umieszcza w sieci.

Kolejn istotn zmian jest to (co niejako wynika z poprzedniej cechy), e


teraz kady potencjalnie moe by historykiem. Kady bowiem zainteresowany
moe nie tylko ju tworzy i publikowa swe wasne historie/herstory, lecz
uczestniczy w produkcji historii innych, a ju na pewno je uzupenia czy
komentowa. Niezalenie od tego potencjalnie kady moe uczestniczy take w
realizacji jakiego projektu badawczego i to ju nie tylko dotyczcego wiata, w
ktrym yje, ale i innych rzeczywistoci. Taka realizacja wykorzystuje potencja
zbiorowej inteligencji i ma charakter partnerski. Wszyscy tu sobie pomagaj, dziel
si zasobami, podpowiadaj i wymieniaj dowiadczeniami. Jednym sowem dziaa
si tu w myl zasady: nikt nie wie wszystkiego, kady wie co. Poczmy wic swe
siy, a szybciej, wszechstronniej i dogbniej ustalimy (bd skonstruujemy) jakie
fakty, procesy czy zjawiska.

Owe nowe waciwoci i moliwoci, o ktrych powyej wspomniano (i inne


nie mniej interesujce, o ktrych za chwil) historiografii 2.0 nie byyby moliwie
bez nowatorskich technologii. Jest to historiografia technologicznie wykreowana!
Jest ona cyfrowa i wirtualna. Dygitalizacja stworzya moliwo wizualizacji
historiografii w grafice 3D (a w przyszoci moliwe, e i 4D).

Patrzc z pozycji ontologii moemy stwierdzi, e podstaw historiografii


2.0 s programy komputerowe zapisane w postaci zerojedynkowych kodw. Takie
programy umoliwiaj sprowadzenie do postaci cyfrowej wszystkich
dotychczasowych wytworw historycznych i historiograficznych (budowli,
znalezisk archeologicznych, dzie sztuki, archiww, ksiek, filmw czy
analogowych nagra dwikowych). Zatem podstawa ontologiczna historiografii
2.0 to bity (teksty cyfrowe np.), piksele (zdjcia czy filmy cyfrowe) czy mapy
(grafika), ktre s niematerialne tylko wirtualne.

Zbiory cyfrowe, oprcz lepszej jakoci, umoliwiaj dokonywanie szeregu


operacji (bity czy piksele s bowiem jednostkami dyskretnymi, niecigymi) typu:
wytnij, wklej, kopiuj itp. Umoliwiaj ich przesyanie w sieci czy za pomoc
rnych urzdze telekomunikacyjnych i tworzenie nieograniczonej iloci kopii.
Takie zbiory s oczywicie dostpne z kadego miejsca i o kadej porze.

Dygitalizacja w atwy sposb umoliwia produkcj multimedialnych prac,


ktre moemy dalej modyfikowa na rnych cyfrowych urzdzeniach. Znikaj
wic tu tradycyjne ograniczenia jednowymiarowych mediw typu: narracje pisane,
nagrania dwikowe czy filmy. Dziki temu prace, w naszym wypadku,
historiograficzne mog by wielowymiarowe i oferowa wszechstronn optyk
spojrzenia i rne poetyki wypowiedzi. Zatem wzajemnie si one uzupeniaj.
Co wicej, dziki digitalizacji rne wytwory cyfrowe moemy w niemale
dowolny sposb przerabia korzystajc ze specjalistycznych programw
komputerowych do obrbki tekstw, grafiki czy dwiku. Zatem cyfrowe i
multimedialne prace historiograficzne s niejako z zasady hiperrealne (i oczywicie
niematerialne) uywajc terminologii J. Baudrillarda.
Dygitalizacja i wirtualizacja umoliwiy wizualizacj historiografii w grafice
3D. W epoce Gutenberga, czyli pisma narracje musiay oddawa zmysowe
dowiadczanie wiata za pomoc jzyka. Sytuacj zmieniy stare media: kino i
telewizja (i oczywicie wczeniej fotografia). Jednake bya to wizualizacja, by tak
rzec, ograniczona. Bya (jest jeszcze) ona bowiem analogowa.

Cyfrowe, trjwymiarowe (a w przyszoci zapewne czterowymiarowe)


wizualizacje umoliwiaj zatem:

a) Tworzenie rnych wariantw tego samego obiektu, narzdzia czy postaci,


b) Umoliwiaj obracanie obiektu i patrzenie na niego pod rnym ktem, z
gry, z boku, z dou itd.,
c) Moemy wnika w takie cyfrowe obiekty, wchodzi w dowolne jego
fragmenty, a nawet przenika przez przysowiowe ciany,
d) Moemy wkleja w takie obiekty inne zdygitalizowane wytwory, np. teksty,
zdjcia czy filmy

Zatem w ramach historiografii 2.0 zmienia si pojmowanie historii. Historia to po


prostu zdygitalizowane moje ycie i ycie innych osb i oczywicie moje wytwory.
Na mojej bd innych historiach mog wykonywa rne operacje wykorzystujc
to, e s to historie cyfrowe. I tylko od mojej wyobrani w wykorzystaniu
moliwoci programu komputerowego (mog go te modyfikowa) zaley, jakie
historie mog wykreowa: swoje i inne/ych.

Cyfrowa wizualizacja nie oznacza kresu innych form prezentacji historii czy
historii historiografii (ani innych dyscyplin), a w szczeglnoci pisanych narracji.
Wizualizacja tylko wchania je. Dziki niej np. pisane narracje czy nagrania
dwikowe mog tylko zyska nowy wymiar i wzbogaci swoj tre o inne
dowiadczenia. Co wicej, zachodzi tu jeszcze inna odmiana konwergencji
mediw. Ot ta sama informacja przechodzi teraz moe przez rne media
cyfrowe i w kadym z nich zyskuje nowe moliwoci i oblicze. Narracje pisane
przekonwertowane do postaci cyfrowej i umieszczane np. na cyfrowych czytnikach
zyskuj status ksiki elektronicznej, na ktrej te mona wykonywa rne
operacje i wzbogaca o inne wytwory (zdjcia czy filmy). W ten sposb taka
ksika staje si cyfrow ksik multimedialn.

Co jednak z ide historycznoci?

Odpowiadajc na to pytanie raz jeszcze naley zaakcentowa fakt, e


praktyka/i zwana/e historiografi 2.0 rozgrywa/j si w sieci gwnie, a sie, jak
widomo, niweluje czas i przestrze. Surfujc po sieci mamy zwykle wraenia
przebywania w wiecznej teraniejszoci. Moemy wszake, w uamku sekundy,
przenie si ze swojego tu i teraz np. do wiata Rzymu Konstantyna Wielkiego i
obejrze wirtualne walki Gladiatorw. Czy znaczy to, e odbylimy podr gdzie
prawie 2000 lat wstecz czy moe do wiata, ktry wygenerowa dla nas program
komputerowy? i ktry znajduje si w sieci, w katalogu naszego komputera czy
jakiego urzdzenia mobilnego (komrka, odtwarzacz mp4 itp.).
Idmy dalej, obecnie wikszo instytucji akademickich na gwat
dygitalizuje cay dotychczasowy dorobek pimienniczy ludzkoci (nie mwic ju
o programie Gutenberg: WWW.guntenberg.org) i udostpnia go w cyfrowych
bibliotekach bd wypoyczalniach. Zatem cay wiat historii umieszczony w
linearnym porzdku dotychczasowych pisanych narracji teraz jest zawarty w tym
rodzcym si cyfrowym archiwum (bazie danych) i jest na wycignicie rki i
moemy swobodnie si po nim porusza i wykonywa na nim rne operacje.
Czynic to ju nawet nie (re)konstruujemy historii tylko wytwarzamy jakie
sztuczne wiaty i informacje przy pomocy maszyn i zawartych w nich
programw. Ewentualnie mona powiedzie, e co symulujemy. wiat
programw komputerowych jawi si zatem jako wiat bez historii. Jest on czci
wirtualnego wiata Internetu. Obie te rzeczywistoci wydaj si by ahistoryczne.
W swej podstawie, jak ju wielokrotnie podkrelaem, s produktem
zerojedynkowych algorytmw programu komputerowego. Ich odniesieniem
przedmiotowym (by uy starej terminologii) s wanie zera i jedynki, a nie jaka
rzeczywisto poza cyfrowa. Odniesieniem z kolei pisanych narracji
historiograficznych miaa by jaka rzeczywisto miniona pozajzykowa lub/i
jzykowa. Tak pojta rzeczywisto cyfrowa jest transparentna. Kod rdowy
danego programu jest dostpny i modyfikowalny. Std, bdc twrcami kodu
jestemy twrcami rnych wiatw, w tym i tych, ktre nazywamy historycznymi.
yjc jednak w rzeczywistoci, ktr Baudrillard nazywa: Integraln nie mamy
poczucia historycznoci. Ta rzeczywisto wchania bowiem wszystkie
dotychczasowe wiaty. Znosi take sam zasad rzeczywistoci. Jej istnienie
(zasady rzeczywistoci), jak i istnienie wiata z histori staje si tedy kwesti wiary
lub/i wyborem politycznej natury. Przyrodoznawca mgby dorzuci, e:
wytworem mzgu. W wiecie Rzeczywistoci Integralnej wszystko ma by
przejrzyste i realne, a mwic cilej: hiperrealne. W dodatku, sie ma posta
hipertekstu czy hipermedium, a wic bez pocztku i koca, podstaw i hierarchii.
W pewnym te sensie zasada rzeczywistoci w tym i historycznoci nie ma
nawet czasu aby na powrt si ukonstytuowa. Tempo bowiem zmian obecnie jest
tak szybkie i przyrost informacji jest tak duy, e wielu ludziom wiat jawi si jako
nieprzerwany strumie zdarze, ktry przepywa przez nas niczym obraz/y przez
ekran. Nie ma wic czasu aby jakie pogldy mogy na duej si utrzyma wrd
bywalcw cyfrowych, wirtualnych wiatw (i nie tylko zreszt tych).

Paradoksalnie wic, aby utrzyma zasad historycznoci naleaoby


stworzy wiat na tyle nierealny, ktry mgby by dowodem na zmienno w
czasie i przestrzeni i historyczno Rzeczywistoci Integralnej. W przeciwnym
bowiem razie historyczno moe by tylko rozumiana jako tworzenie rnych
wytworw, ktre dziki temu mog zaistnie w wiecie Rzeczywistoci Integralnej.
Nierealno jawi si tu zatem moe jako warunek umoliwiajcy trwanie zasady
historycznoci.

Historiografia 2.0 peni te odmienne funkcje. Znaczna jej cz (zwaszcza


gry komputerowe, cyfrowe wizualizacje, multimedia czy filmy) jest czci nowej
gazi przemysu produkujcego zabaw. W najbardziej zaawansowanych
technologicznie krajach produkcja zabawy (czy szerzej kultury) staje si bardzo
dochodowych zajciem. Dostarcza ona rozrywki, umoliwia szukanie coraz to
nowych wrae i dowiadcze, zapewnia zindywidualizowan konsumpcj.

Z kolei portale historyczne s doskonaym miejscem praktykowania


wsplnych pasji i zainteresowa, tworzenia i wymiany informacji ( i to w skali
globalnej), a take swoist gied pomysw i udostpniania wasnej twrczoci,
ktra nie miaa wczeniej moliwoci przedostania si do sfery publicznej.
Wzbogacaj one zatem dorobek ludzkoci, umoliwiaj zaistnienie wielu
utalentowanym jednostkom.

Sie stwarza take nowe moliwoci dziaania dotychczasowym


profesjonalnym historykom. Umoliwia bowiem zdynamizowanie projektw
badawczych, umoliwia nie znany wczeniej obieg informacji i szybki dostp do
niej, a take wszechstronn ocen projektw badawczych i wynikw bada. Obnia
koszty bada i publikacji, a take zapewnia nieograniczony dostp do rezultatw.
Wszyscy moemy teraz mie dostp do tego co robi historycy czsto za
publiczne przecie pienidze. My wic moemy kontrolowa dziaalno
naukowcw, a oni z kolei mog mie informacj zwrotn, jak ich dziaania s
oceniane i komentowane i czego od nich oczekuje spoeczestwo.

Skomentuj: