You are on page 1of 184

Album Pasterstwo w Karpatach dedykujemy wszystkim zmarym i yjcym

bacom, owczarzom, szaanikom, juhasom i honielnikom,


ktrzy sw pen powicenia prac kontynuuj dziedzictwo pasterskie przodkw,
prowadzc wypas owiec na karpackich halach.
Wydawca dzikuje wszystkim, ktrzy przyczynili si do powstania ksiki.

TRADYCJA A WSP CZ ESNO. sZ KI CE

Pasterstwo w Karpatach

Zdjcia

Jacek Kubiena

Grafikon, Jaroszowice 324, 34-100 Wadowice


tel.: 33 873 46 20, fax: 33 873 46 22, e-mail: biuro@grafikon.com.pl, www.grafikon.com.pl

Druk i oprawa

ISBN 978-83-60817-64-3

Wszystkie prawa zastrzeone. adna cz ani cao niniejszej publikacji nie moe by
bez pisemnej zgody wydawcy, reprodukowana bd przechowywana w jakiejkolwiek bazie danych.

by Centrum UNEP/GRID-Warszawa & Grafikon

Centrum UNEP/GRID-Warszawa, ul. Sobieszyska 8, 00-764 Warszawa,


tel.: 22 840 66 64, fax: 22 851 62 01, e-mail: sekretariat@karpatylacza.pl, www.karpatylacza.pl
w ramach projektu Karpaty cz mechanizm konsultacji i wsppracy dla wdraania Konwencji Karpackiej
&
Grafikon, Jaroszowice 324, 34-100 Wadowice
tel.: 33 873 46 20, fax: 33 873 46 22, e-mail: biuro@grafikon.com.pl, www.grafikon.com.pl

Wydawca

Maciej Hojda (Grafikon)

Opracowanie graficzne

Piotr Kapyta

Mapy i ryciny instrumentw

Jarosaw Buczek, Justyna Czstka-Kapyta, Wojciech Dudziak, Urszula Janicka-Krzywda, Magorzata Kiere, Piotr Kapyta, Marcin Kowalczyk,
Henryk Kukuczka, Micha Milerski, Tomasz Pasierbek, Barbara Rosiek, Edward Styrczula-Maniak, Sylwia Tumidajska

Teksty

Jacek Kubiena
oraz Jarosaw Buczek, Wojciech Dudziak, Anna Klasa, Piotr Kapyta, Piotr Krzywda, Jzef Michaek, Jzef Omylak,
Andrzej Palaczyk, Tomasz Pasierbek, Robert Trnka, Sylwia Tumidajska, Tomasz Urbaniec, Roman Zadora

Zdjcia

Jacek Kubiena

Scenariusz tekstw i zdj

Bogdana Keczkowa

Redakcja i korekta tekstw

Magorzata Kiere

Redakcja merytoryczna

Magorzata Kiere, Barbara Rosiek, Kazimierz Furczo, Piotr Kohut, Jzef Michaek

Komitet redakcyjny

41
57
71
87
103
113
123
129
147
163

Bogactwo Karpat
Woosi nomadzi Bakanw
Magia hal i poonin
Muzyczna kultura pasterska
Co mwi rda
Beskidzcy pasterze
Pasterstwo na Grnej Orawie

Pasterstwo w Gorcach
Dzwonki pasterskie
Wypas na Podtatrzu

Z wizyt u bacw
Na szlaku wyrobw z mleka owczego
Poytki z owiec

29

Micha Milerski
Henryk Kukuczka

Edward Styrczula-Maniak

Sylwia Tumidajska

Wojciech Dudziak

Wojciech Dudziak

Jarosaw Buczek

Marcin Kowalczyk

Barbara Rosiek

Magorzata Kiere

Justyna Czstka-Kapyta

Urszula Janicka-Krzywda

Piotr Kapyta

Tomasz Pasierbek

15
171

Co niepojtego jest w grach.


Zdaje si na nich siedzie jaka potga tajemnicza
ipanowa od wiekw w tym krlestwie lasw, przepaci,
hal, ska i potokw. Gdy spojrzysz z wierzchu midzy
zaomy stokw, w ktrych snuj si korowody mgie,
podobne do chust podartych, gdy spojrzysz na wwozy,
w ktrych wida sine wstgi potokw i strumykw,
gdysi wsuchasz w gwar lasu i gwizd wiatru halnego,
zdaje cisi, e przyszed na inny wiat. Troski twoje
ulatuj, wzrok podnosi si miao w gr, a piersi
chciayby zrzuci ubranie i wydrze si na wolno.
Tamczujesz, i nic ci nie zawadza, e umiecha ci si
swoboda, jakiej nigdzie indziej nie spotkasz.

Istnienie
bez granic

Jan ysek

arpackie pasterstwo na halach, polanach i pooninach stworzyo na przestrzeni kilku wiekw jedn kulturow rodzin. Istniejca na
rozlegym przestrzennym obszarze wsplnota
zwizana bya z najstarszymi formami gospodarowania pasterstwem owiec, kz i byda: wow i krw.
Przez wieki pasterskiej gospodarce pomagaa karpacka puszcza bukowo-jodowa, pena darw natury dla
owiec i byda, a dla pasterzy ciszy, w ktrej sycha tylko szmer grskich potokw, piew ptakw. Zza otulonych bielutkimi mgami gr wyania si soce. W jego
promieniach snuj si nitki babiego lata, a las mieni si
tysicem barw jesiennych lici. Cuda natury. Siedzisz
zadumany i zauroczony. Odpoczywasz.
Naturalne rodowisko uksztatowao typ czowieka
wolnego, z ogromnym poczuciem wasnej swobody,
zwizanego tylko wschodami i zachodami soca, yjcego zgodnie z rytmem natury. Stopniowo wydarzenia historyczne na terenie Karpat powodoway zrnicowanie pasterskiej kultury, a z biegiem lat stay si regulatorem wielu jej zmian i przeobrae. Ludziom gr
zaczo brakowa punktu oparcia i odniesienia do pasterskiego ycia, std zrodziy si prby poszukiwania
dawnej rozerwanej i utraconej wsplnoty. Na nowo
zaistniaa w karpackich pasterzach potrzeba istnienia
bez granic w jednej pasterskiej kulturze, poznawanie
siebie niezalenie od przynalenoci pastwowej i narodowej.

O historii i kulturze w albumie opowiadaj wspczeni owczarze i bacowie, waciciele dzisiejszych


szaasw. S przecie nadal obecni na karpackich pooninach i halach, na ktrych sycha pasterskie piewy imelodie z trombity, a take mona skosztowa
owczego bundzu i oscypka. Obraz tego zjawiska, widziany przez pryzmat rnych rodowisk, kreli pirem
grono osb zachwycajcych si pastersk tradycj. Ich
opowieci nobilituj i popularyzuj wartoci i osobliwoci historyczno-etnograficzne karpackiego pasterstwa w albumie, ktry stanowi rodzaj produktu turystyki kulturowej. Niechaj bdzie dla odbiorcy ciekaw
lektur na zimowe wieczory, za w okresie wakacyjnym
przewodnikiem podczas wycieczek po karpackich szaasach, gdzie na onie dzikiej naturalnej i piknej karpackiej przyrody bacowie czekaj ze wieym owczym
serem. Autorzy przybliaj rwnie funkcjonowanie
szaasw w wietle rde archiwalnych i nakrelaj
historyczne uwarunkowania tego zjawiska. Pokazuj
wany zwizek ycia pasterzy z naturalnym rodowiskiem, jego bogate podoe magiczne, obrzdowo,
pieni i pasterskie instrumenty. Opisy zatrzymuj nas
wdrewnianych bacwkach i przy ywych do dzi opowieciach. Ten czas na refleksj w ciszy niechaj otwiera
w nas wszystkich poczucie dumy z wasnego bogactwa, ktre mamy, jak chce Przemysaw Burchard, tu za
ostatnim przystankiem. Jestemy bogaci u siebie i tezy
tej nie da si w aden sposb podway.

Na str. 8
Hala Gsienicowa

Magorzata Kiere

Na str. 6-7
Nowa koliba na Magurkach

10

11

Mountains hold something unfathomable


They seem to possess mysterious power which has
been there for centuries, reigning in this realm
of forests, precipices, pastures, rocks and streams.
When you look down the ravine wreathed in mists
reminiscent of tattered scarves, when you look down the
gorge dissected by the livid ribbon
of a brook or stream, when you listen with rapt
attention to the babble of the forest and the whistle
of the wind, you think youve arrived in a different
world. Your worries fade away, your eyes look
up high into the sky, and your chest screams to shed
the shirt and breathe in freedom. Up there, like nowhere
else you feel completely loose.

Boundless
Existence

Jan ysek

ver the centuries, shepherds and herders


tending livestock on the meadows of the
Carpathian Mountains have become one
big cultural family. Inhabiting a vast area,
this community has long been pursuing the ancient
profession of herding sheep, goats and cattle. And
there is no better place to find such perfect conditions
for this type of activity than the beech and fir forests
of the Carpathians, where bountiful gifts of nature
beckon sheep and cattle, and where the shepherds
and herders can enjoy blissful silence punctuated only
by murmuring brooks and chirping birds. Here the sun
rises over the mountains shrouded in white mist, illuminating gossamer fluttering gently in the wind and
the variegated autumnal foliage. You pause to rest,
bewitched and awestruck by these wonders of nature.
This natural environment has given its people
a powerful sense of freedom and an equally strong
need to pursue the natural rhythm of life governed by
sunrise and sunset. Although various historical events,
occurring over the years in different parts of the Carpathians, have led to many changes and transformations in this once uniform community of shepherds
and herders, the people of the mountains are now
beginning to look for the common denominator that
would enable them to rebuild the broken, or even lost
community. Once again shepherds and herders all
over the Carpathian Mountains feel the need to unite
and re-establish a single culture that sees no borders
or national identities.

Offered by a team of enthusiasts representing


different walks of life, this vivid portrayal of herding
tradition deals with the history and culture of the region as told by present-day shepherds. After all, they
are still present on Carpathian pastures and meadows where you can hear their traditional songs often accompanied by a wooden horn called trombita and taste different kinds of sheep cheese called
bunc and oscypek. Collected in this album, which
constitutes a kind of cultural tourism product, their
stories elevate and promote the unique historical and
ethnographic values of Carpathian shepherds. May
it become interesting reading material for long winter nights, and serve as a guide during your summer
trips to the Carpathians where shepherds await you
with fresh sheep cheese. The authors cite a number
of archival sources which provide true historical context, as well as describing the unique bond between
shepherds and nature, underlain by numerous magical
rites, songs and musical instruments. These descriptions take us to wooden bacwki [shepherds shelters]
and provide us with stories passed down from one
generation to another. Let us all pause for quiet reflection, heed the words of the late Polish ethnographer
and writer Przemysaw Burchard and take pride in the
natural wealth we all have just round the terminus. We
are rich right here, where we are, and there is no way
to challenge this statement.
Magorzata Kiere

Na str. 10
Ochodzita

Moje ycie, moja kultura

12

kryte w ciemnej jodowo-wierkowej karpackiej puszczy


tkwi bogactwo biornorodnoci. Naturalny las peen jaworw, bukw, lip, dbw, grabw, klonw, jesionw, dar
Boga, urzeka piknem. W tym urokliwym zaktku ciszy,
zdala od zgieku, bio rdo pasterskiej kultury. To tu kilka wiekw
temu zrodzia si ywa opowie o wooskich saasznikach, bacach
iowczorzach. Suchaem ich, a z biegiem lat stay si czci mojego
ycia. Zatrzymay mnie u rda, stay si domem, ojczyzn, ktra na
zawsze bdzie kojarzya si zwidokiem saaszu, kolyby, dymu z watry,
trudnej pracy przy obrbce weny izkosztowaniem owczego sera
buncu. Do dzi w sercu pozostaa archaiczna pie piewana w pierwotnym jzyku owczarzy. Nie byem sam. W trwajcej od wiekw
symbiozie karpackiej przyrody z kultur yli pasterze. Dzi opowieci
o tajemnicach pasterskiego ycia wpisuj si w now europejsk tosamo. Karpacka rnorodno ekologiczna z bogactwem natury
izdrowymi wytworami naturalnej gospodarki szaaniczo-pasterskiej
pozwolia na stworzenie produktw, ktre zostay zaakceptowane
przez Uni Europejsk. S wrd nich: oscypek, redykoka, bryndza.
Dziaaniom tym sprzyja wyrana dobrze prosperujca organizacja karpackich bacw, ktra tworzy wany spoeczny kapita. Pracuj na niego
bacowie, dzi take w roli liderw lokalnych tradycyjnych szaasw. To
oni cik ikonsekwentn prac buduj now warto jako przedsibiorcy, zdobywajc tym szacunek spoecznoci. Dziki swojej pozycji
zabieraj gos w najwaniejszych debatach publicznych, dotyczcych
problemw karpackiego pasterstwa. To w tym ekosystemie powstay na przestrzeni lat innowacyjne projekty, ktre pozwoliy na rozwj
ekonomiczny. Stanowi on podstawy bytu pasterzy imieszkacw wsi.
W symbiozie z przyrod i gospodark pastersk pozosta obraz karpackiej wsplnoty w stroju, muzyce, pieniach, obrzdach, tacach.
Szczeglnym znakiem wsplnoty pozostaje do dzi pasterski jzyk. Tu
nadal baca, kierdel, gielata, strunga, kolyba i wiele innych sw znaczy to
samo dla wszystkich karpackich pasterzy. Moje ycie wpisao si w t
pastersk kultur. Z tej symbiozy narodzia si duma iwielki szacunek
dla kadego saasznika.
Jzef Michaek

13

My life, my culture

idden away in the dark Carpathian forest of fir and spruce


trees is a wealth of biodiversity in the form of natural
woodland of sycamores, beeches, lindens, hornbeams,
maples and ashes. This quiet corner of outstanding
God-given beauty was once the heart of the herding culture where
the popular lore of Vlach shepherds, known here, according to their
hierarchy, as saaszniki, bacowie and owcorze, was born a few centuries
ago. I had listened to these stories for years until they became an inseparable part of me; my roots and my homeland which I shall always
associate with the sight of a saasz [sheep farm] and a kolyba [shepherds shelter], with a smoking watra [bonfire], with the toil of wool
making and the tasting of bunc [sheep cheese]. In my heart there
rings an ancient song written in the original language of owczarze
[sheepherders]. I am not alone. Shepherds have lived in the Carpathians for centuries in perfect harmony with nature. Today stories of
shepherds and their once obscure culture have become a part of the
new European identity. The ecological diversity of the Carpathians
combined with the natural wealth of the region and traditional sheep
husbandry have enabled the local population to develop a number of
EU approved products. These include different types of sheep cheese,
such as oscypek, redykoka and bryndza. The success has been largely
attributed to the efficient organization of Carpathian shepherds who
make up a sizeable proportion of the local social capital. These shepherds have now become powerful leaders of traditional sheep farms
and gained new-found respect as diligent and hardworking entrepreneurs. This, in turn, has empowered them to voice their opinions
in public debate concentrating on key issues of sheep farming. This
ecosystem has seen a number of innovative projects, developed over
the years which have brought sustainable economic growth for the
local shepherds and villagers alike. There is a symbiotic relationship
between the natural beauty of the Carpathian region and the sheep
farming community with its traditional clothes, music, songs, dances
and rites. One particularly strong aspect uniting this community is
the dialect, with words such as baca [shepherd], kierdel [sheep flock],
gielata, [bucket] strunga [milking box], kolyba [shepherds shelter] and
many others which are common for all the shepherds across the Carpathian Mountains. My life is now inseparable from this culture, which
gives me a strong feeling of pride and great respect which I hold for
every saasznik or head of a sheep farm.
Jzef Michaek

Ochotnica Grna

Na str. 12
Gliczarw Grny

14

15

Bogactwo Karpat

Tomasz Pasierbek

tpajc po Ziemi czasami trudno jest doceni


pikno otaczajcego wiata, a c dopiero
zastanowi si nad jego ogromem. Czowiek
znatury rzeczy swoj percepcj ogranicza wycznie do najbliszej mu perspektywy, rozcigajcej
si wok a po bliszy lub dalszy horyzont. Lini ograniczajc widnokrg moe wyznacza ciemna ziele
lasw czy bezkresny bkit morza. Wydaj si one by
tak odlege, e przysowiowe siganie poza horyzont
zarezerwowane jest tylko dla nielicznych wybracw.
Nie inaczej jest w grach tutaj, cho horyzont jest
znacznie bliej, wyznaczony przez granie gr otaczajcych dolin, signicie poza, choby i do doliny ssiedniej, oznacza cik i niebezpieczn wdrwk.
Gry od zawsze przycigay czowieka. Ich widok
zwiastowa trudnoci, by jednak take obietnic nieznanego. Przemierzali je podrnicy, awanturnicze
dusze, ktre w atmosferze miasta spokoju zazna nie
mogy. Swoje stopy stawiali tam poszukiwacze skarbw, dla ktrych kada kolejna rozpadlina jawia si
jako wrota do nieprzebranego bogactwa. W lad za
nimi postpowali zielarze pragncy na grskich zboczach znale panaceum na dolegliwoci wszelakie
nieprzypadkowo przecie w wielu bajkach leczniczy
kwiat czy yciodajne rdo znajduj si na odlegych
iniedostpnych zboczach grskich. Gry stanowiy
take schronienie dla wszystkich wyjtych spod prawa, z ktrych cz wpisywa by si moga w romantyczny niemal archetyp Robin Hooda czy te Janosika Wojska kolejnych hrabiw, krlw bd cesarzy
z lkiem patrzyy na pitrzce si turnie i nieprzebyte
knieje wiedzc, e w grach to nie oni stanowi bd
znaczc si.
Gdyby przybra orle skrzyda i wznie si nad Stary Kontynent z atwoci mona by zauway, e gry
stanowi znaczcy element na mapie Europy. Pireneje,
Apeniny, Alpy, Wogezy, Dolomity, Sudety, Harz wy-

mienia mona bardzo dugo. Jeeli jednak spojrze


zlotu ptaka na Europ rodkow i Wschodni nie sposb nie zauway rozcignitego niczym uk w rku
olbrzyma potnego acucha grskiego Karpat. Te
potne gry cz dzisiaj wiele wspczesnych krajw,
niegdy za stanowiy barier rozdzielajc cae narody. O swoich Karpatach z zachwytem mwi Rumuni,
Sowacy, Ukraicy, Polacy, Czesi, Wgrzy, a nawet jednoznacznie kojarzeni z Alpami Austriacy! Pokazuje to,
jak ogromny jest zasig tego grskiego acucha, ktry
swoj obecnoci na trwae wpisa si w histori, ycie
i codzienno rodkowoeuropejskich ludw.

Na str. 14
Krokusy w Kocielisku

Budowa Karpat

pogldajc na map, wida wyranie, e karpacki uk stanowi swoiste przeduenie najwyszych gr w Europie, czyli Alp. Te dwa
acuchy rozdzielone s dolin Dunaju. Co
ciekawe, cho pomidzy nimi znajduje si niewiele
przestrzeni, znalazy tam miejsce dwie europejskie stolice Wiede i Bratysawa. Obydwa acuchy grskie
powstay w okresie tych samych fadowa (ruchw)
grotwrczych, zwanych orogenez alpejsk.
Pomimo wsplnego pochodzenia i geograficznego ssiedztwa Karpaty wykazuj wyrane rnice
w stosunku do swoich zachodnich ssiadw. Charakteryzuj si mniej zwart budow w stosunku do Alp,
od ktrych te s znacznie nisze. Wystarczy porwna
wysokoci najwyszych szczytw obydwu masyww:
w Alpach jest to Mont Blanc, o wysokoci 4810 m
n.p.m., bdcy najwyszym szczytem na kontynencie
europejskim, podczas gdy najwyszym szczytem Karpat jest Gerlach wnoszcy si na wysoko 2655 m
n.p.m. Tak naprawd niewiele jest w Karpatach wierzchokw przekraczajcych 2500 m n.p.m. Aby je zna-

Na str. 16-17
Bociany

16

17

18

Panorama Tatr z Gliczarowa

le naley uda si w Tatry, bd te skierowa swoje


kroki ku Karpatom Poudniowym.
Druga rnica pomidzy acuchem alpejskim
aukiem karpackim ukryta jest w budowie geo-

logicznej, ktra znajduje swoje odzwierciedlenie


wwarunkach przyrodniczych. Po zewntrznej stronie obydwu masyww spotka mona utwory fliszowe, czyli pas ska piaskowcowo-upkowych. Oile

jednak w Alpach pas ten jest bardzo wski, o tyle


wKarpatach zajmuje znaczn powierzchni, stanowic w rodkowej czci uku gwny element gr.
Pasma zbudowane z awic i naprzemiennie uoonych warstw zlepiecw, piaskowcw, muowcw
i iowcw nosz nazw Karpat Zewntrznych, zwanych take Karpatami fliszowymi. S one oddzielone od Karpat Wewntrznych dugim na ok. 600 km
Pieniskim Pasem Skakowym (Skalicowym). Karpaty
fliszowe przestrzennie dziel si na Zewntrzne Karpaty Zachodnie, ktrych kulminacj jest najwyszy
szczyt polskich Beskidw, czyli Babia Gra (1725 m
n.p.m.) oraz Zewntrzne Karpaty Wschodnie, osigajce a 2061 m n.p.m. (Howerla w Czarnohorze). Mionicy grskich wdrwek doskonale znaj Karpaty
fliszowe, chocia by moe nawet nie uwiadamiaj
sobie tego faktu. Wystarczy jednak spojrze na map,
by stwierdzi, e do Karpat Zewntrznych zaliczane
s midzy innymi tak popularne wrd turystw Beskidy, Bieszczady, Gorgany czy Czarnohora.
W ujciu geologicznym flisz nie jest jedyn rnic pomidzy obydwoma acuchami. W Alpach
wyrana jest obecno doskonale rozwinitego pasa
ska wapiennych, ktry w Karpatach zanika w wielu miejscach i nie ma charakteru cigego. Wyrane
jest take przestrzenne ograniczenie typowych dla
utworw wapiennych form krasowych, ktre w Karpatach wystpuj jedynie w okrelonych miejscach.
Co wicej, rzeba obydwu obszarw grskich rni
si znacznie ito nie tylko z powodu rnic w budowie
geologicznej. Charakterystyczne krajobrazy alpejskie
s rezultatem dziaania lodowcw, ktre w czwartorzdzie pokryway niemale wszystkie doliny w Alpach. Rzeba Karpat uksztatowana zostaa gwnie
przez procesy denudacyjne, takie jak osuwiska czy
erozyjna dziaalno wd pyncych.

19

Babia Gra Krlowa


Niepogd

Podzia geograficzny

uk Karpat charakteryzuje si du rnorodnoci, co pozwala na wyrnienie w jego


obrbie wielu mniejszych jednostek. Poniej przedstawiony zosta najpopularniejszy
wPolsce podzia stosowany przez Jerzego Kondrackiego, wybitnego polskiego geografa. Podzieli on Karpaty na zasadnicze regiony:
Karpaty Zachodnie, w skad ktrych wchodz Zewntrzne Karpaty Zachodnie (m.in. Beskidy, Gorce
i Pogrze), Centralne Karpaty Zachodnie (m.in. Pieniny, Tatry i Maa Fatra), oraz Wewntrzne Karpaty
Zachodnie (m.in. Rudawy i Gry Bukowe);
Karpaty Wschodnie obejmujce Zewntrzne Karpaty Wschodnie (m.in. Bieszczady, Pooniny i Czarnohora) oraz Wewntrzne Karpaty Wschodnie
(m.in. Karpaty Maramorskie i Gry Kelimeskie);
Karpaty Poudniowe, do ktrych zalicza si Waciwe Karpaty Poudniowe (m.in. Gry Fogaraskie
i Masyw Retezat), Subkarpaty Poudniowe oraz
Gry Banackie;
Gry Zachodniorumuskie (Apuseni);
Wyyna Transylwaska (czasami czona w jeden
region z Grami Zachodniorumuskimi), o charakterze kotliny otoczonej pasmami grskimi Karpat
Poudniowo-Wschodnich.

Klimat

ady, kto kiedykolwiek planowa wypoczynek


w Karpatach, wie z dowiadczenia, e trzeba
mie sporo szczcia, by na grskich szlakach
spdzi kilka dni cigle cieszc si sprzyjajca
aur. Wynika to ze specyficznego pooenia geograficz-

nego omawianego acucha, wznoszcego si niejako


na granicy pomidzy Europ Zachodni a Wschodni.
Takie pooenie otwiera Karpaty na wpywy zarwno
polarno-kontynentalnych mas powietrza (std srogie
zimy), jaki i powietrza oceanicznego, ktre dociera tutaj przez pozosta cz roku. Tym tumaczy naley
znaczn ilo opadw, jaka jest charakterystyczna dla
gr tworzcych karpacki uk. Waha si ona w do
znacznych granicach: od niecaych 600 mm rocznie
wkotlinach Wyyny Transylwaskiej a do 1800 mm
na najwyszych szczytach tatrzaskich. Wartoci te s
nieco nisze ni notowane na przykad w Alpach, jed-

nak pamita naley, e Alpy pooone s na zachd


od Karpat, a wic bliej Oceanu Atlantyckiego.
Karpaty to gry wysokie, nie powinno wic nikogo dziwi, e znaczna cz opadw, jakie docieraj
tutaj do powierzchni ziemi, przypada na nieg. W niektrych rejonach moe to by nawet 85 proc.! Skoro
niegu jest tyle, a rednia roczna temperatura na wysokoci powyej 2500 m n.p.m. spada poniej 0C, nie powinno nikogo dziwi, e w wyszych partiach Karpat
nieg wmiesicach letnich nie naley wcale do rzadkoci. Ju na Babiej Grze, ktrej szczytowi daleko jest
do 2000 m n.p.m. (ma dokadnie 1725 m n.p.m.), nieg

20

Morze mgie

Potok

moe zalega przez ponad 200 dni w roku, w Tatrach


za s miejsca, gdzie nieg nie topnieje nawet i w lecie.
W miar wzrostu wysokoci nad poziomem morza
temperatura powietrza spada. Jest to jedno zprawide rwnie oczywistych, jak to, z ktrej strony wiata
wschodzi co rano soce. Zdarza si jednak, e przemieszczajc si w kierunku szczytu turyci ze zdziwieniem zauwaaj wzrost temperatury. To do czste
zjawisko w Karpatach okrelane jest mianem inwersji temperatury. Polega ono na zaleganiu si na dnie
doliny bd kotliny mronego powietrza, podczas
gdy w wyszych partiach temperatura jest zauwaalnie wysza. Nierzadko inwersji towarzyszy take efekt
gromadzenia si mgy czy te utrzymywania si puapu chmur znacznie poniej najwyszych szczytw, co

przez wielu turystw majcych szczcie podziwia to


zjawisko, zwane jest morzem mgie.
Omawiajc klimat Karpat, nie mona zapomnie
o jeszcze jednym charakterystycznym zjawisku wiatrach fenowych. S one wynikiem przemieszczania
si mas powietrza w poprzek bariery grskiej, co odczuwalne jest jako ciepy i suchy wiatr wiejcy od gr
w kierunku dolin. Wiatry fenowe s tym silniejsze, im
wysze s gry. Czsto maj gwatowny charakter, ami i wywracaj drzewa, a nawet zrywaj dachy. Powoduj dodatkowo znaczne podwyszenie temperatury
po zawietrznej stronie gr. Przykadem wiatru fenowego wiejcego po pnocnej stronie Karpat Zachodnich
jest wiatr halny, tak dobrze znany wszystkim mieszkacom Beskidw i Podhala.

Wody

ikszo mieszkacw kraju nad Wis


zdaje sobie spraw, do jakiego morza
swoje wody niesie zarwno krlowa
polskich rzek, jak i jej mniejsza siostra
Odra. Niestety, znajduje to swj wyraz w bdnym przewiadczeniu, jakoby wszystkie wody rzek i strumieni z
terytorium Rzeczypospolitej koczyy swj bieg wBatyku. Wystarczy jednak przyjrze si bliej grskim potokom by zauway, jak dalekie od prawdy jest takie
przekonanie. Prawd jest, e potoki spywajce z pnocnego skonu Karpat stanowi cz dorzeczy Wisy
i Odry i jako takie pyn w kierunku Morza Batyckiego,

21

jednak ogromna wikszo strumieni biorcych swj


pocztek w uku Karpat naley do zlewiska Morza Czarnego. Szacuje si, e trafiaj tam wody z90proc. powierzchni Karpat! Gwnymi rzekami nioscymi wody
w kierunku Morza Czarnego s Dunaj oraz Dniestr wraz
z ich dopywami.
Niewiele jest na terenie Karpat naturalnych grskich jezior. Na caym obszarze uku naliczy ich mona zaledwie 450 i w wikszoci s to jeziora niewielkie.
Cz z nich stanowi wysokogrskie jeziora polodowcowe (np. w polskiej czci Tatr), cho nierzadkie s
take jeziorka, ktrych geneza zwizana jest z osuwiskami czy te zjawiskami krasowymi.

ka z tojadem mocnym

Urdzik karpacki

Rolinno

edn z cech charakterystycznych dla wszystkich niemale obszarw grskich jest ich odrbno florystyczna w stosunku do otaczajcych je terenw. Nie inaczej jest w przypadku
Karpat, ktrych swoisto jest a nadto widoczna,
zwaszcza z perspektywy nizinnego jednak kraju, jakim
jest Polska. We florze karpackiej wystpuje okoo 500
gatunkw rolin zwizanych z pooeniami grskimi.
Znaczna jest take liczba gatunkw endemicznych, to
znaczy takich, ktre spotka mona wycznie w obrbie uku karpackiego, lub subendemicznych, czyli
wystpujcych gwnie w Karpatach, ale spotykanych
rwnie w innych czciach globu. Cz z nich to endemity oglnokarpackie, za cz przywizana jest
do konkretnych fragmentw acucha, np. endemity
zachodniokarpackie, tatrzaskie, pieniskie itd. Wystarczy przyjrze si florze Tatr by stwierdzi, e ronie tutaj
blisko 90 gatunkw, podgatunkw lub odmian rolin,
ktrych zasig jest ograniczony wycznie do zboczy
tatrzaskich, Karpat Zachodnich bd Karpat w caoci.

ka

22

Goryczka trojeciowa

Wawrzynek wilczeyko

Wierzbwka kiprzyca

Czosnek niedwiedzi

Przykadami mog by tutaj endemity i subendemity


tatrzaskie: wiechlina granitowa (Poa granitica), wiechlina szlachetna (Poa nobilis) czy warzucha tatrzaska
(Cochlearia tatrae). Obok nich spotka mona endemity i subendemity zachodniokarpackie, takie jak tojad
mocny morawski (Aconitum firmum ssp. moravicum),
szafran spiski (Crocus scepusiensis), znany powszechnie jako krokus czy niezwykle uroczy urdzik karpacki
(Soldanella carpatica) o kwiatach w postaci niewielkich jasnofioletowych dzwoneczkw. Do endemitw
i subendemitw oglnokarpackich z kolei zaliczy
mona midzy innymi rosncy nawet w pobliu najwyszych szczytw dzwonek wskolistny (Campanula
polymorpha), wysokogrsk wierzb wykrojon (Salix kitaibeliana), zwan take wierzb Kitaibela, ktrej
poce pdy trudno jest skojarzy z jej drzewiastymi
krewniakami, czy wreszcie ywokost sercowaty (Symphytum cordatum), o liciach, ktrych ksztat kojarzy si
jednoznacznie z treci kartek walentynkowych.
Rolinno Karpat, podobnie jak w przypadku innych gr wysokich, silnie zmienia si wraz ze wzrostem
wysokoci nad poziomem morza. Jest to rezultat zmieniajcych si warunkw klimatycznych, z ktrymi roliny s silnie zwizane. Moliwe jest wyrnienie specyficznych pasw charakteryzujcych si odpowiednimi
zespoami rolinnymi. Zasigi wysokociowe piter
klimatyczno-rolinnych, bo o nich mowa, zmieniaj
si w zalenoci od pasma grskiego, w zalenoci od
pooenia geograficznego mog te zmienia si dominujce w nich gatunki.
W Karpatach Zachodnich najniej pooonym pitrem jest pitro pogrza. Niegdy pokryte lasem, wktrym dominoway rne gatunki dbw (rodzaj Quercus), graby (Carpinus betulus) i lipy (rodzaj Tilia) obecnie
w duej mierze zajte jest przez tereny zurbanizowane
lub pola uprawne. Idc wyej wkracza si wpitro regla dolnego. Moe ono siga a po ok. 1200 m n.p.m.,

23

a zajte jest gwnie przez buczyny (lasy bukowe),


ktrym towarzysz bory mieszane bukowo-jodowo-wierkowe, lasy jodowe, bory wierkowe na torfie,
jaworzyny czy nawet lasy gowe. Buczyny karpackie
tworz specyficzne rodowisko dla rosncych w nich
rolin runa. Bdc latem w lesie bukowym wystarczy
spojrze w gr cho ponad koronami drzew wieci
olepiajco soce, pod ich okapem panuje pmrok.
To wanie sprawia, e runo buczynowe wydaje si by
bardzo ubogie, tworzone przez nieliczne roliny cienioznone. Jeeli jednak do tego samego lasu wejdzie
si wczesn wiosn, zanim na bukach pojawi si licie,
okazuje si, e trzeba porzuci przekonanie o ubogim
runie. Pod stopami obserwatora rozpociera si zielony kobierzec lici poprzetykany barwnymi kwiatami.
To geofity, roliny, ktre musz zdy zakwitn przed
listnieniem bukw, by skorzysta z dobrodziejstwa
wiosennego soca. Przykadami geofitw s popularne gatunki, jak zawilec gajowy (Anemone nemorosa),

ziarnopon wiosenny (Ficaria verna), kokoryczka okkowa (Polygonatum verticillatum), zo ta (Gagea lutea) czy czosnek niedwiedzi (Allium ursinum).
Dalsza wdrwka ku najwyszym szczytom karpackim wiedzie przez ostpy borw wierkowych,
tworzce ostatnie lene pitro w Karpatach, czyli regiel
grny. Warunki klimatyczne panujce na wysokoci od
ok. 1000-1100 do 1450 m n.p.m. s ju zbyt trudne dla
bukw (Fagus sylvatica) i jode (Abies alba), ktre pozostay wniszych partiach grskich stokw. Panuj tutaj niemale niepodzielnie wierki (Picea abies), ktrych ciemna
ziele z rzadka przetykana jest jesieni przez czerwie
jarzbinowych korali. Runo wierczyny grnoreglowej
jest ubogie w gatunki, cho moe tworzy zwarte zielone any. Najczciej spotykane s paprocie: nerecznica
grska (Dryopteris oreopteris), nerecznica szerokolistna
(Dryopteris dilatata) czy rzadziej spotykany podrze ebrowiec (Blechnum spicant), obok ktrych rosn take borwka czarna (Vaccinium myrtillus), widak jaowcowaty

(Lycopodium annotinum), podbiaek alpejski (Homogyne


alpina) czy liczne gatunki mchw. Zdarza si take, e
wmiejscach, gdzie ilo wiata docierajcego do dna
lasu jest szczeglnie maa, pod okapem wierkw prno jest szuka jakichkolwiek rolin zielnych.
W miar postpowania ku grze wierki rosnce
wreglu grnym staj si coraz nisze, a sam br wierkowy coraz luniejszy. Jest to nieomylny znak zbliania
si do grnej granicy lasu, powyej ktrej jest ju pitro subalpejskie, zwane take pitrem kosodrzewiny.
Wzalenoci od pasma grskiego rozpoczyna si ono
na wysokoci okoo 13601500 m, a koczy przechodzc pynnie w pitro halne na wysokoci 16501800 m
n.p.m. Dominujcym gatunkiem jest tutaj jak nietrudno si domyli kosodrzewina (Pinus mugo), zwana take sosn kos, koswk czy te sosn grsk. Jej zwarte,
ciemnozielone any s niezwykle trudne do przebycia,
tworzc naturaln barier wzdu wysokogrskich szlakw turystycznych. Nie jest to oczywicie jedyna rolina

Wiatroom
Las bukowy

24

Las sosnowy

Podbia pospolity

wystpujca w pitrze subalpejskim. Akcentw kolorystycznych dostarczaj zarolom koswki rosnce tutaj
krzewy jarzbiny w odmianie nagiej (Sorbus aucuparia
var. glabrata), porzeczki skalnej (Ribes petraeum) czy
wierzby lskiej (Salix silesiaca), o charakterystycznych,
czerwono przebarwiajcych si liciach. Pitro subalpejskie to nie tylko krzewy. W miejscach, gdzie kosodrzewina nie moe uformowa gstych zaroli, pojawiaj si
take roliny runa tworzce czsto borwczyska lub traworola. Rosn tam przede wszystkim borwki: czarna
(Vaccinium myrtillus) i brusznica (Vaccinium vitis-idaea),
tak chtnie pozyskiwane od stuleci przez mieszkacw
podkarpackich dolin. W runie pitra kosodrzewiny borwkom towarzysz take midzy innymi podbiaek
alpejski (Homogyne alpina) oraz trawa miaek pogity
(Deschampsia flexuosa).
Powyej pitra subalpejskiego w wyszych partiach
Karpat wyksztaca si pitro alpejskie, nazywane take
halnym. Warunki panujce na tej wysokoci mona uzna
za bardzo trudne krtki sezon wegetacyjny, cienka warstwa gleby (lub jej cakowity brak), czste susze, intensywna insolacja, a w zimie silne mrozy i wiatry o sile nieomal
huraganu. W taki miejscu przetrwa mog wycznie naj-

lepiej przystosowane i najbardziej odporne gatunki rolin.


Brak jest tutaj jakichkolwiek drzew, nie ma take adnych
krzeww czy wyszych rolin zielnych, rosn za to niewielkie, przytulone do ziemi roliny, czsto schowane
wzaomach i szczelinach skalnych. Nierzadko jako siedlisko wybieraj one take piargi, czyli lune zway kamieni
na zboczach. W miejscach wzgldnie utrwalonych oraz
na grzbietach wyksztacaj si zbiorowiska murawowe,
ktrych skad gatunkowy zaley od typu podoa. Na wapieniach murawy tworzone s na przykad przez turzyc
mocn (Carex firma), w ktrej darni pojawia si czasem
pochodzcy z dalekiej pnocy dbik omiopatkowy
(Dryas octopetala). Bujniejsze murawy nawapienne tworzone s w Tatrach przez kostrzew pstr (Festuca versicolor), ktrej towarzyszy sesleria tatrzaska (Sesleria tatrae).
Skay granitowe z kolei poronite by mog przez murawy zbudowane z sita skuciny (Juncus trifidus) i kostrzewy
niskiej (Festuca supina). Brunatne kpy sita nadaj jesieni
charakterystyczn czerwonaw barw wielu masywom
grskim, na przykad tatrzaskim Czerwonym Wierchom
(std zreszt pochodzi ich nazwa).
Wycznie w najwyszych partiach Karpat (w Tatrach powyej 2300 m n.p.m.) wyksztaca si pitro
subniwalne, znane take jako pitro turniowe. To kwintesencja gr wysokich potne, urwiste zbocza, skaliste turnie, gazy i piargi, nieg zalegajcy przez blisko
300 dni w roku, sowem wszystko to, co przecitny
turysta spodziewa si zobaczy na karcie pocztowej
zTatr. Roliny rosnce na tej wysokoci nie tworz
zwartych muraw, a raczej niewielkie kpy wyrastajce
w miejscach bardziej sprzyjajcych wegetacji. Pomimo
ekstremalnych warunkw w pitrze turniowym Tatr
spotka mona ok. 120 gatunkw rolin naczyniowych
oraz liczne mchy i porosty naskalne. Podobnie jak
wpitrze alpejskim warunki silnie wpywaj na pokrj
rolin rosncych w pitrze subniwalnym. S to karowate, poce si roliny, czasami poduchowate lub k-

powe wszystkie te formy maj za zadanie umoliwi


przetrwanie w skrajnych warunkach.
Karpaty to gry charakteryzujce si du zmiennoci. Nie inaczej jest w przypadku piter rolinnych
od przedstawionego wyej schematu sporo jest rozmaitych wyjtkw. Wystarczy wybra si na wdrwk
po wschodniej czci Karpat, na przykad w Bieszczady,
by ze zdziwieniem zobaczy ukad piter odbiegajcy
od tego, do jakiego przyzwyczaiy nas Karpaty Zachodnie. W Bieszczadach specyficzne warunki klimatyczne
isiedliskowe sprawiy, e grna granica regla dolnego
lasu jest zarazem grn granic lasu. Prno jest szuka
tutaj ciemnych ostpw wierkowego boru grnoreglowego. Powyej lasw dolnego regla rozcigaj si
charakterystyczne dla Karpat Wschodnich pooniny,
czyli zbiorowiska muraw wysokogrskich, borwczysk
i traworoli. S to ukady naturalne, ktrych zasig
zosta dodatkowo poszerzony na skutek dziaalnoci
czowieka, polegajcej midzy innymi na wypasie. Na
bieszczadzkich pooninach pojawia si jeszcze jedno
ciekawe zbiorowisko rolinne. S to zarola olszy zielonej (Alnus viridis), zwanej take kos olch, ktre peni
rol bieszczadzkiej koswki.

25

Kozica

Zwierzta

arpaty zdaj si by na mapie Europy prawdziwym refugium dla wielu niegdy powszechnych gatunkw zwierzt, ktre przegray
wkonkurencji z postpujcym osadnictwem.
Dotyczy to zwaszcza duych drapienikw, wymagajcych nieraz ogromnych obszarw, na ktrych mog
polowa i wychowywa mode.
Spord duych przedstawicieli fauny karpackiej na
uwag zdecydowanie zasuguje niedwied brunatny
(Ursus arctos). Nie jest on endemitem karpackim, jednak
jego zasig w Europie kurczy si drastycznie, w Karpatach za wci bytuj tysice osobnikw. Zdecydowanie
najlepsze warunki znajduje w Rumunii, gdzie populacj
niedwiedzia szacuje si na ponad 5000 sztuk. Jest on
take stosunkowo czstym bywalcem okolic szlakw
turystycznych w Tatrach po lasach i polanach tatrzaskich wdruje ponad 100 niedwiedzi.

Bardzo interesujcym drapienikiem, ktry niezasuenie cieszy si z opini, jest wilk (Canis lupus).
Ten wspaniay drapieca wikszoci kojarzy si z bajk
oCzerwonym Kapturku, cho trudno jest w tej bajce do-

szuka si cho ziarenka prawdy. Podobnie jak niedwiedzie wilki take najliczniej wystpuj w Rumunii. Ostpy
karpackich lasw i borw s idealnym wprost miejscem
dla wilczych grup rodzinnych, zwanych watahami.
Wrd duych drapienikw zamieszkujcych
Karpaty wymieni naley take rysia (Lynx lynx). To najwikszy z europejskich dzikich kotw, ktry podobnie jak wilk nie znajduje ju dla siebie miejsca wEuropie Zachodniej. Szacuje si, e karpacka populacja tego
drapiecy liczy ponad 2000 osobnikw.
Interesujcy s take wysokogrscy przedstawiciele fauny Karpat. wistak (Marmota marmota), to
niewielki gryzo zamieszkujcy najwysze pooenia
grskie, wybierajcy trudno dostpne miejsca, w ktrych czuje si bezpiecznie. Podobnie postpuje najwdziczniejszy chyba przedstawiciel wiata zwierzt
wKarpatach, a mianowicie kozica (Rupicapra rupicapra). Moliwo podziwiania tych niezwykle zgrabnych
zwierzt poruszajcych si po zboczach, zdawaoby si
dostpnych jedynie dla wytrawnych wspinaczy, naley
do najwspanialszych atrakcji tatrzaskich.

Wilki

Lis

27

(Tetrao urogallus) czarny klejnot europejskich lasw,


spokrewnionego z nim cietrzewia (Tetrao tetrix), ktrego toki uznawane s za jeden z najwspanialszych spektakli natury, majestatycznego ora przedniego (Aquila
chrysaetos) czy te niewielkiego pochacza halnego
(Prunella collaris), preferujcego najwysze pooenia
grskie.

Sok

Guszec

Zamiast podsumowania
Karpackie krajobrazy nie byyby kompletne bez
przedstawicieli awifauny. Wrd wielu gatunkw ptakw zamieszkujcych obszar Karpat na szczegln
uwag zasuguj te, ktrych zasigi na kontynencie
europejskim kurcz si pod naporem rozrastajcych
si osiedli ludzkich, pl uprawnych czy coraz gstszej
sieci drg. Wymieni mona tutaj na przykad guszca

ady acuch grski, kady szczyt i kade zbocze w Karpatach zasuguje na to, by powici
mu odrbn publikacj. Poznanie bogactwa
przyrodniczego tych wspaniaych gr lecych w centrum Europy to wyzwanie dla wszystkich
mionikw grskich wdrwek. Spoytkowawszy na
to niemal cae ycie zachwycony wdrowiec i tak zawsze powie, e to dopiero pocztek

Cietrzew

Jele

Na str. 26
Jastrzb

28

Woosi nomadzi Bakanw

Piotr Kapyta

29

ednym z najbardziej interesujcych zagadnie


kulturowych Karpat by wpyw pasterskiej ludnoci pochodzenia bakaskiego, zwanych Woochami, na uksztatowanie stosunkw osadniczych, gospodarki oraz kultury materialnej i duchowej
tego regionu. Skomplikowane dzieje licznych plemion,
a pniej narodu przez ponad dwa tysice lat trwale
wizay si z zawi histori Bakanw i Europy rodkowej. Woosi jako imigranci stanowili z jednej strony
czynnik innowacyjny, wnoszcy w Karpaty odmienne
rozwizania gospodarcze, mimo e ich kultur materialn i duchow cechowa znaczny archaizm. Migracje
wooskie doprowadziy do przeniesienia w Karpaty Zachodnie elementw kultury bakaskiej oraz do upowszechnienia nieznanych wczeniej technologii gospodarowania w grach, ktre przyczyniy si w znacznym stopniu do zespolenia i ujednolicenia elementw
kulturowych w obrbie caego uku Karpat.
Woosi stanowi odrbny etnos w dziejach Europy
Poudniowej i rodkowej, ktry z przyczyn historycznych
i spoecznych (struktura rodowo-plemienna, rozproszenie i brak wsplnego jzyka) nie stworzy niezalenych
struktur pastwowych. Pod zbiorcz nazw Woochw
ma si na uwadze szereg grup etnicznych, tworzcych
wewntrzne struktury archaicznych klanw rodowych,
ktre w cigu dziejw wtapiay si wlokalne spoeczestwa i narody, zatracajc stopniowo cechy wsplnoty
plemiennej. Mimo tych przemian Woosi, jako wsplnota pierwotnie pasterska, odznaczaa si pewn hermetycznoci, co pozwolio zachowa do dzi jej relikty
wrd licznych wspczesnych grup zamieszkujcych
Karpaty. W Karpatach Zachodnich Woosi wnieli istotny wkad w formowanie wsplnoty kulturowej grup
gralskich (ruskich, polskich isowackich), przekazujc
im grski system gospodarki pasterskiej, sownictwo
iwzory kulturowe, za w Karpatach Poudniowych etnos
ten da pocztek narodowi rumuskiemu. Napywajcy

w Karpaty Zachodnie mocno ju zeslawizowany etnos


woosko-ruski wyrnia, w stosunku do zamieszkujcych je grup, obrzdek wschodni. Woosi od X wieku
byli bowiem chrzecijanami obrzdku prawosawnego,
co uwarunkowane byo wielowiekowymi historyczno-kulturowymi zwizkami z Bizancjum.
O Woochach nie naley pisa jednak jedynie
wczasie przeszym. Obecnie stosunkowo liczna (nawet ok. 1 miliona osb), autochtoniczna wsplnota
wooska (arumuska) o wykrystalizowanym poczuciu
odrbnoci narodowej yje i gospodaruje nadal na
Bakanach. Wspczenie Woosi zamieszkuj obszar
rozcigajcy si od rodkowej Grecji (Tesalia) poprzez
grskie tereny Epiru i Pindosu, Albani, Macedoni a
po Serbi, Bugari i poudniow Rumuni (Dobruda).
Arumuni s narodem nie posiadajcym jednak wasnego pastwa i odrbnych struktur politycznych. Jedynie
w Macedonii Arumuni stanowi mniejszo narodow
obok Albaczykw, Romw, Serbw i Turkw.Arumuni dziel si na kilka grup, rnicych si miejscem zamieszkania, wiadomoci grupow i jzykiem, cztery
z nich uwaane s za najwaniejsze. Na grskich obszarach pnocnej Grecji (Epir) mieszkaj Gramostianie
iPindianie, poudniow Albani zamieszkuj Farszeroci, natomiast pogranicze grecko-macedoskie Megleno-Woosi (Megleni). Niekwestionowan duchow
stolic narodu arumuskiego jest pooone w Albanii
dawne kupieckie miasto Moskopole (alb. Voskopoje).
Wbrew krcym stereotypom nie naley Woochw ogranicza jedynie do wdrownych grup pasterskich (Woochw-pasterzy), bowiem cz z nich
dobrowolnie bd pod przymusem przechodzia na
posiady tryb ycia, prowadzc gospodark pastersko-rolnicz (Woosi-gospodarze). Na Bakanach pierwotn form gospodarowania Woochw byo sezonowe pasterstwo transhumancyjne oraz rolnictwo,
wczasach panowania Turkw spoeczno ta trudnia

Na str. 28
Redyk w grach Paring
(Rumunia)

30

Redyk w grach Paring


(Rumunia)

si take handlem i transportem, przewodzc karawanom kupieckim. W okresie redniowiecza Woosi byli
take samodzielnym podmiotem politycznym, wrd
ktrego wyksztacia si typowa dla tamtych czasw
struktura spoeczna z warstw rycersk (np. jazda wooska z Modawii liczca 400 koni walczya w 1410roku
pod Grunwaldem), duchowiestwem, wyksztaconymi rzemielnikami, kupcami, artystami i przywdcami lokalnych spoecznoci kniaziami (sotysami).
Powszechnym zjawiskiem w XIV-wiecznej Polsce i na
Wgrzech bya nobilitacja w zamian za zasugi wojenne, co umoliwio przechodzenie Woochw-kniaziw
czy Woochw-rycerzy do stanu szlacheckiego, dajc
w ten sposb pocztek znanym rodom arystokratycznym (Dzieduszyckim, Rydowskim, Uhernickim,
Stupnickim, Krechowieckim). Z czasem jednak Woosi
utracili warstwy wysze i zostali zredukowani do grup
pasterskich, jedynie w Rumunii zdoali odrodzi si
jako nowoczesny etnos nard.

Pochodzenie nazwy

ajstarszym okreleniem Woochw byo znane ju w VII wieku greckie sowo Vlah (B)
w liczbie mnogiej Vlachoi, ktre zostao przejte od Grekw przez Sowian poudniowych
w niezmienionej formie Vlah, Vlachi, Vlasi, Vlachie, Vlech.
Okrelenie to funkcjonuje na caych Bakanach. Potocznie u Sowian poudniowych (Serbia, Chorwacja) sowem
vlach okrelao si wszystkich pasterzy owiec. Wedug
innej koncepcji etymologia okrelenia wlah jest starsza
i odnosi si do pobytu Wizygotw i Ostrogotw na Bakanach w IV/V wieku. Wedug tej koncepcji sowo wlah
wywodzi si od germaskich sw walh/wealh, ktre
oznaczao pocztkowo czowieka posugujcego si jzykiem celtyckim. W pniejszym okresie (VI w.) termin
ten zosta szerzej zaadaptowany dla wszystkich grup
ludw mwicych jzykami zromanizowanymi. Nazwa
ta jest wic egzoetnonimem (nazw obc), nadanym
przez przedstawicieli innej grupy. To samo pochodzenie maj sowa angielskie Wales Walia, jako okrelenie
krainy, gdzie m.in. mieszkali zromanizowani Celtowie,
Walonia kraina romanizowanych Belgw, kanton Valais
w Szwajcarii zamieszkany take przez zromanizowan
ludno. Pniejszym okreleniem jest zrutynizowane
(wschodniosowiaskie) sowo Wooch/Valach. Na Bakanach funkcjonuj wspczenie take inne okrelenia tej
zbiorowoci; w Serbii uywany jest termin Cincar (od wooskiego sowa pi; Woosi mieli by potomkami pitego legionu rzymskiego stacjonujcego na Bakanach),
wAlbani Cioban, natomiast Wgrzy nazywaj Woochw terminem Olahi. Wspczeni Woosi maj wiadomo zewntrznego pochodzenia tych nazw i na swoje
okrelenie uywaj powszechnie, sigajcego do korzeni
rzymskich, etnonimu Armni, oznaczajcego dosownie
czowieka, ktry zostaje, czyli czowieka miejscowego.

Pochodzenie Woochw

omimo ponad 150 lat bada geneza tego


ludu stanowi problem zoony i kontrowersyjny, ktry nie doczeka si do dzi powszechnej
akceptacji. Wspczenie istniej dwie sporne
teorie dotyczce pochodzenia Woochw:
Hipoteza dakorumuska zrodzia si w XIX wieku
ibya forsowana przez historykw rumuskich, ktrzy
uwaali Woochw za ludno bdc w prostej linii
protoplastami narodu rumuskiego. W myl tej hipotezy Woosi to grupy Dakw i Trakw zromanizowanych
na terytorium obecnej Rumunii w cigu ponad 150lat
okupacji rzymskiej (106-271 r. n.e.), ktre po ewakuacji Rzymian w 271 roku schroniy si w Karpatach
Poudniowych przed najazdem Gotw i Alamanw.
Ztych karpackich refugiw ludno ta miaa stopniowo migrowa na poudnie, zajmujc grskie obszary
Bakanw a po Grecj, oraz na pnoc w Karpaty Zachodnie. Przeciwko tej hipotezie wiadcz jednak: brak
przez ponad siedem wiekw (do X wieku) wzmianek
o wikszych grupach ludnoci romaskiej na terenie
Karpat Poudniowych. Wedug rde historycznych
ludno romaska zamieszkujca Dacj zostaa ewakuowana wraz z rzymskimi zaogami wojskowymi. Badania lingwistyczne, wskazuj take na brak kontinuum
dako-woosko-rumuskiego, powiadczaj one za to
wyrane zwizki jzyka rumuskiego z jzykiem albaskim (iliryjskim), co porednio wskazuje na silne
wpywy od poudnia.
Hipoteza poudniowobakaska zakada, e Woosi
s na Bakanach ludnoci autochtoniczn paleobakask, pochodzc ze zromanizowanej ludnoci
trackiej, iliryjskiej i staromacedoskiej, zamieszkujcej
poudniow cz Bakanw (Macedonia, Bugaria,
Serbia). Trakowie i Ilirowie byli staroytnymi ludami

31

Ryc.1
Stosunki etniczne na
Bakanach przed ekspansj
Rzymu (pocztek naszej ery)
Ryc. 2
Latinizacja Bakanw za
czasw ekspansji Imperium
Rzymskiego (I-IV w n.e.)

Prowincje rzymskie z jzykiem aciskim

ludy germaskie

Prowincje rzymskie z jzykiem greckim

ludy sarmackie

32

indoeuropejskimi, ktre od epoki brzu zamieszkiway Pwysep Bakaski (tereny na poudnie od Dunaju)
(ryc. 1). Po zajciu tych terenw przez Rzym rozpocz
si dugotrway, trwajcy od 300 do 500 lat, proces
romanizacji (latynizacji) i asymilacji tych ludw z Rzymem (ryc. 2), ktry doprowadzi do powstania zrbw
wschodnioromaskiego jzyka (dialektu) wooskiego.
Ludno wooska, trudnica si pierwotnie osiadym
rolnictwem, podczas ekspansji Sowian w VI i VII wieku
zostaa czciowo wyparta z yznych terenw rolniczych i miast na tereny grskie, gdzie zmuszona bya
prowadzi koczownicz gospodark pastersk. Po
podbiciu tych terenw przez Sowian wraz z pasterzami albaskimi Woosi musieli skada daniny sowiaskiej starszynie. Dowody historyczne wskazuj take,
e Woosi czciowo zasymilowali si ze Sowianami
iAwarami, prowadzc wspln ekspansj w kierunku
zachodnim i pnocnym (Chorwacja, Sowenia, Austria?). Bliska wsppraca Woochw ze Sowianami
pozwolia na znaczne rozprzestrzenienie si plemion
wooskich podczas wdrwek ludw oraz liczne sowiaskie zapoyczenia jzykowe. Reliktem tych najstarszych bakaskich grup wooskich s wspczeni
Arumuni, Istroromanie i Karakaczanie zamieszkujcy
Bakany.
Z terytorium poudniowych Bakanw pochodz take najstarsze pisemne wzmianki o Woochach,
ktre znajdujemy w rdach bizantyskich (ryc. 3).
WVIII wieku kroniki odnotoway w Macedonii Egejskiej
miejscowo Vlahorinhini, za w latach 976-980 sam
lud, yjcy na terenach dzisiejszego pogranicza grecko-macedosko-albaskiego. Znajdujemy tam informacj, e w roku 976 midzy jeziorem Prespa (wspczesna Macedonia) a miastem Kastoria (wspczesna
Grecja) wdrowni Woosi zabili Dawida najstarszego
syna feudaa macedoskiego.

33

Ryc. 3
Ekspansja Woochw
naBakanach i w Karpatach
(X-XVII w.).

Woosi w dziejach
historycznych Bakanw

oosi podczas caego redniowiecza


byli na Bakanach liczcym si elementem etnicznym, politycznym i militarnym. W X wieku znane s z pnocnej
irodkowej Grecji regiony: Wielka (Tesalia), Maa (Etolia)
i Grna Wlachia (Epir), ktre stanowiy najdalej wysunite ku poudniowi tereny zamieszkane przez Woochw. O zasigu ludnoci wooskiej w tej czci Grecji
wskazuj porednio liczne toponimy z rdzeniem vlach
sigajce po Gry Parnas i Wybrzee Morza Egejskiego
(ryc. 3). Osadnictwo wooskie powiadczone jest take ze witej Gry Athos, skd zostali jednak wygnani w1105 roku. Cz Woochw zamieszkujcych
greck Tesali (Wielk Wlachi) zostaa przesiedlona
przez cara bugarskiego Samuela w 986 roku wgrskie tereny Rodopw (Bugaria). W XII wieku Woosi
utworzyli wraz z Bugarami drugie pastwo bugarskie
nazywane Imperium Bugarw i Woochw z wasnym
krlem tytuujcym si Imperatores Bulgarorum et Blachorum(ryc. 3).
Spoeczno wooska penia istotn rol gospodarcz, dostarczajc produktw z prowadzonej
hodowli owiec (sery, mleko, skry). Trudnili si trans
humancyjnym pasterstwem polegajcym na caorocznym wypasie nawet wielotysicznych stad i cyklicznych wdrwkach pomidzy letnimi pastwiskami
wysokogrskimi (hale, pooniny) a zimowymi terenami wypasowymi pooonymi na nizinach, wybrzeach bd w kotlinach podgrskich. Przykady takich
peregrynacji znane byy w XI i XII wieku, gdzie stada
schodziy na zim z grskich pastwisk Starej Paniny
nad Morze Czarne oraz z Rodopw nad Morze Egejskie idolny Dunaj (ryc. 3). Znane s nawet przypadki,

Objanienia

pasma grskie

terytorium zamieszkae
przezWoochw w X wieku

regiony zasiedlone
przezWoochw w XIV w.

szlaki wedrwek
Wooskich

ekspansja Woochw
X-XI w.

regiony zasiedlone
przezWoochw w XV w.

kierunek
transhumancji

ekspansja Woochw
w XII w.

regiony zasiedlone
przezWoochw w XVI w.

kolonizacja Woochw
w Siedmiogrodzie w XII w.

regiony zasiedlone
przezWoochw w XVII w.

regiony zasiedlone
przezWoochw
1 - Podhale, 2 - Orawa,
3 - ywiecczyzna,
4 - Beskid lski

Na str. 32
Bakaska kolebka
Woochw grskie
tereny napograniczu
Grecji, Macedonii i Albanii,
nazdjciu gry Tsamanta
wEpirze (Grecja-Albania)

34

e zpowodu braku dostatecznej iloci paszy pasterze


wraz ze stadami przeprawiali si przez morze Marmara
a do tureckiej Azji Mniejszej.
W XII i XIII wieku, po przegranej wojnie Bugarw
i Woochw z cesarzem bizantyskim (1186 r.), cz
ludnoci wooskiej podja ekspansj na pnoc od
Dunaju i na poudnie oraz wschd od Karpat na terytorium nizinnej Wooszczyzny i Modawii (wspczesna
Rumunia). Woosi, ktrzy osiedlili si na tym rozlegym
terytorium sigajcym od Dunaju do Dniestru, trudnili
si gwnie rolnictwem; w procesje asymilacji z zastanymi tam ludami (Sowianami, resztkami Geto-Dakw)
dali pocztek wspczesnemu narodowi rumuskiemu (ryc. 3). W okresie panowania Turkw na Bakanach
autochtoniczna ludno wooska bya uprzywilejowana, gdy jako pasterze w odrnieniu od yjcych
wpoddastwie rolnikw byli ludmi wolnymi, prawo
tureckie umoliwiao im swobodne wdrwki pasterskie w poszukiwaniu pastwisk na rozlegym obszarze
Pwyspu Bakaskiego.

Ekspansja Woochw w Karpatach


(XIII-XVII w.)

Wysokogrskie osiedle pasterskie


(katun) w grach Prokletje
wAlbanii

Rumunia
Czynnikami, ktre najprawdopodobniej stymuloway ekspansj Woochw na pnoc i zachd, by
przyrost naturalny spoecznoci pasterskich i zwizana
z tym konieczno zwikszania stad i zajcia nowych
areaw wypasowych. W najnowszej literaturze przedmiotu krytycznie podchodzi si do koncepcji exodusu
Woochw wywoanej presj spowodowan podbojem osmaskim na Bakanach. Mia on spowodowa
upadek pastewek wooskich i skoni cz klanw
do wdrwki i osiedlania si na grskich terenach Karpat. Jednak, jak potwierdzaj dane historyczne, chro-

35

nologia osadnictwa wooskiego na pnoc od Dunaju


jest wczeniejsza ni ekspansja Turkw na Bakanach.
Dodatkowo w czasach panowania imperium osmaskiego, jak wspomniano wyej, Woosi cieszyli si licznymi przywilejami (m.in. prawo swobodnego przemieszczania si w obrbie i poza imperium) i spord
innych spoecznoci byli grup faworyzowan.
Osadnictwu wooskiemu na pnoc od Dunaju
sprzyjaa polityka osadnicza krlestwa Wgier, ktrych
terytorium rozcigao si na pnoc od grzbietu Karpat Poudniowych (Siedmiogrd) a po wspczesn
Sowacj (Grne Wgry) (ryc. 3.). Pierwsze wzmianki opobycie Woochw na terytorium wgierskiego
Siedmiogrodu (Transylwanii) pochodz z lat 1222-1224 idotycz rejonu Kotliny Fogaraskiej na wschd
od Sibiu, ktre nazywano terra Blachorum (ziemia Woochw). Osiedli tam pasterze byli zobowizani paci
krlowi wgierskiemu danin (tzw. pidziesitnic)
wpostaci owcy z jagniciem i drugiej jaowej od kadych 50sztuk wypasanego stada. Woosi, ktrzy byli
zachcani do osiedlenia si w Siedmiogrodzie, pochodzili z terytorium Bugarii. Samowystarczalna gospodarka wooska stanowia cenny element dla rozwoju
gospodarki i wzrostu zaludnienia na grskich ziemiach
Korony Wgierskiej, ktre zostay wczeniej spustoszone najazdem tatarskim, std liczba Woochw
wXIVwieku stale wzrastaa, a osady wooskie pojawiay si coraz dalej na pnoc, zasiedlajc wspczesny
teren ara Moilor w Grach Zachodniorumuskich
(dawny komitat wgierski Bihor) (ryc. 3).
Kolonizacja wooska odegraa decydujc rol
w zasiedleniu sabo zaludnionego w XIII i XIV wieku
grskiego regionu Maramuresz w pnocnej Rumunii
(ryc. 3). Pierwsze nadania ziemi kniaziom wooskim pochodz z lat 1317 i 1325 i dotycz wiosek Gyulafalva
(Giuleti) nad rzek Mar i Brsana w okolicach Sighetu
Marmaiei. Istotn rol w kolonizacji grnego dorzecza

dolin Izy i Wyszowa (Gry Marmaroskie i Rodniaskie)


odegraa akcja osiedlecza przeprowadzona przez
Woochw wojewody Bohdana z Cuhea w 1334roku.
Exodus osadnikw wooskich z Wooszczyzny do Maramureszu wraz ze stadami i dobytkiem trwa przez cay
rok. Ludno ta zasiedlia du cz wspczesnego
rumuskiego Maramureszu i kilka wsi na pnoc od
Cisy na Zakarpaciu (ryc. 3). Wojewoda Bohdan by niechtnie nastawiony do krla Wgier i rozpocz rokosz
antywgierski. W 1349 roku wraz ze sprzyjajc mu
ludnoci opuci Maramuresz i zaj tereny na wschd
od Karpat, rozpoczynajc w ten sposb histori Modawii. Wikszo Woochw bya jednak podlega krlowi, a nobilitowany modawski rd wooski herbu Sas
podj nieudan walk z Bohdanem o odzyskanie wgierskiej dominacji w Modawii. W zamian za utracone
tam ziemie synowie wojewody Sasa: Balk, Drag i Jan
otrzymali tereny wzdu Cisy na Zakarpaciu, gdzie powstay kolejne wsie wooskie.
Region Maramuresz i Modawia odegray wan
rol w wooskiej kolonizacji dalszych czci Karpat.
Ztych ziem bowiem pochodzili gwnie kolonici
zasiedlajcy tereny Zakarpacia i czci Rusi Halickiej
(ryc.3). W Karpatach pnocnych prd osadnictwa
wooskiego by rozproszony i stosunkowo nieliczny, co
spowodowao cakowite zasymilowanie z ludnoci rusk, polsk i sowack. Migracja osadnikw z poudnia
miaa etnicznie najsilniejszy charakter wooski tylko
wswej pierwszej fazie, do czasu wchonicia elementu
ruskiego. Rutenizacja Woochw postpowaa conajmniej od XIV wieku nad Grn Cis (Maramuresz/Zakarpacie), gdzie nastpio silniejsze wymieszanie si
ludnoci ruskiej z Rusi Halickiej z ludnoci woosk.
Ru Halicka (Ukraina) i Karpaty polskie
Woosi byli take cenionymi osadnikami po pnocnej stronie Karpat Wschodnich. Moliwoci osad-

Pasterz z gr Parng
(Rumunia)

nicze otworzyy si po przyczeniu Rusi Halickiej do


Polski przez Kazimierza Wielkiego w 1340 roku, ktry
na nowo pozyskanych ziemiach nadawa przywileje
osadnicze rycerstwu wooskiemu, ktre zasuyo si
w walkach o Ru (m.in. Danio Dadbogowic, Stefan
Rybotycki herbu Sas). Kolejni wadcy Polski z dynastii
Jagiellonw sprzyjali takiej polityce osiedleczej, nadajc kniaziom i rycerstwu wooskiemu tereny w rejonie
Sambora, Drohobycza, Stryja, Kausza i Roniatowa,
atake grskie terytoria Karpat Wschodnich (Tucholszczyzna i Bojkowszczyzna) w dorzeczu Oporu na
poudnie od Skola (od 1397 r.) i w Turce nad Stryjem
(1431r.) (ryc. 3).

36

Wypas owiec
wGrach Rodniaskich
(Siedmiogrd, Rumunia)

Rwnolegle z zakadaniem nowych osad bd dosiedlaniem ju istniejcych postpowaa swobodna,


skierowana na zachd (wzdu uku Karpat), migracja
wdrownych grup Woochw-pasterzy, ktrzy wypasajc swoje stada prowadzili na wp nomadyczny
tryb ycia. Grupy takich wdrownych pasterzy dotary w 1373 roku w rejon Pogrza Karpackiego, gdzie
wokolicach Dynowa nad Sanem wzmiankowana jest
osada Walosze. W 1395 roku grupa Woochw wesza
do Nowego Scza podczas zjazdu krlewskiego, na
ktrym byli obecni krlowa Jadwiga z Wadysawem

Jagie, ksi Witold oraz krl wgierski Zygmunt


Luksemburczyk. W roku 1406 grupa wdrownych
Woochw miaa napa na Stary Scz. W 1413 roku
nieliczna, omioosobowa grupa wdrownych pasterzy pod przywdztwem Dawida Woocha zaoya
pastersk wie Ochotnica w Gorcach. W drugiej poowie XV wieku przez Beskid Niski przemieszczay si
grupy pasterzy; jak donosz rda historyczne, w czasie ostrej zimy 1490/1491 roku w grach na poudnie
od Pilzna zamarzli ludzie koczujcy ze swoimi stadami.
Pod koniec XV wieku wdrowni pasterze-nomadzi do-

tarli wrejon Wadowic i na ywiecczyzn, gdzie szybko


rozwinli swoj gospodark pastersk, ktra w szczytowym okresie swojego rozwoju w 1914 roku moga
poszczyci si a 50 szaasami.
redniowieczna kolonizacja wooska trzymaa si
na og uku Karpat, ale w XV i XVI wieku Woosi prowadzili ekspansj take na nizinnych terenach ziemi
beskiej, chemskiej i lubelskiej, zakadajc nowe osady bd walachizujc ju istniejce (ryc. 3). Nowa fala
osadnictwa wooskiego w polskiej czci Karpat miaa
miejsce w XVI wieku. Byo to szczytowe nasilenie kolonizacji na prawie wooskim, w efekcie ktrego doszo
do lokacji nowych osad pooonych na terenie klucza
muszyskiego w Beskidzie Sdeckim (Szczawnik, Zubrzyk, Krynica, Izby) oraz do lokacji wsi na Skalnym
Podhalu i w Beskidzie lskim, gdzie pierwsz grsk
osad pastersk na lsku Cieszyskim byy powstae
w 1590 roku Mosty Jabonkowskie. Wikszo wsi pasterskich powstaa tam jednak w pniejszym okresie,
w latach 1621-1654, kiedy funkcjonowao tam 30szaasw i wypasano 10 tysicy owiec i kz oraz 858 sztuk
byda rogatego. W XVI wieku w Karpatach polskich
powszechne byy swobodne wdrwki i zimowy (listopad-kwiecie) pobyt ze stadami w lasach Kotliny
Sandomierskiej i Owicimskiej. Grupy wdrownych
pasterzy spotykano w 1605 roku w lasach Beskidu ywieckiego. Historyczne wzmianki o wypasach transhumancyjnych znane byy jeszcze z XX wieku ze lska
Cieszyskiego, gdzie grale z Brennej i Wisy wypdzali
swoje stada na tzw. doy.
Sowacja i Czechy
Wedug Jerzego Czajkowskiego osadnictwo wooskie na Sowacji postpowao z dwch kierunkw: korytarzem wschodnim (marmarosko-zakarpackim) oraz
korytarzem poudniowym wprost z Bakanw przez Nizin Wgiersk w gry Gemeru. Korytarzem wschod-

37

nim przemieszczaa si od XIV wieku zrutenizowana


fala wooska, ktra utworzya najstarsze na terytorium
wspczesnej Sowacji wsie wooskie (rusnackie), powstae wdobrach Drugethw w Zemplinie (Koromla
1337 r., Jasenove 1348 r.) oraz w Szaryszu (Orlik Niny
1357 r.) (ryc. 3).
Masowy ruch osadnictwa wooskiego odbywa
si w XV wieku, kiedy pasterze penetrowali lasy i gry
w Szaryszu i na Spiszu, zasiedlajc wczeniej zaoone
wsie w dolinie Popradu (Jakubiany) i grnej Topli na
poudnie od gr ergov (m.in. Ruska Wie k. Preszowa,

ariske Jastrabie) i docierajc na zachd a w rejon


Valaskej Dubovej (Orawa) i yliny (Kisuce).
W XVI wieku nastpia kolejna fala osadnicza,
wktrej efekcie zasiedlono pustki osadnicze i dosiedlono starsze osady, zwaszcza te zasiedlone wczeniej na prawie niemieckim (np. Osturni na Zamagurzu Spiskim). Przykadem zasiedlenia takiej pustki
osadniczej bya kolonizacja grskiego terytorium pastwa orawskiego Thurzonw (Grnej Orawy) przez
pasterzy wooskich, ktra rozpocza si w1575roku.
W jej efekcie powsta tam prny orodek pasterski,

bowiem ju w1619roku na Grnej Orawie wypasano


24 tysice owiec.
Najdalej na zachd pooonym i jednoczenie najpniej zajtym przez osadnictwo wooskie terenem
Karpat jest Wooszczyzna Morawska (Valasko). Region
ten pooony jest na terytorium czeskich Moraw na
pograniczu ze lskiem i Sowacj. Obejmuje grskie
dorzecza Wsetyskiej i Ronowskiej Beczwy oraz karpackie pasma Gr Wsetyskich (Vsetinsk Vrchy), Jawornikw (Javorniky) i zachodniej czci Beskidu lsko-Morawskiego (Morawskoslezsk Beskydy). Kolonizacja wooska tej czci Karpat rozpocza si wpoowie XVI wieku migracj z terenw pobliskiego lska
Cieszyskiego. W 1620 roku grupa okoo 50 rodzin
wooskich, pochodzcych z tego terytorium, zaoya
u podna gry Radhost (1129 m n.p.m.) w Beskidzie
lsko-Morawskim wiele osad pasterskich, dajc waciwy pocztek kolonizacji na prawie wooskim, ktra
trwaa tutaj jeszcze w wieku XVII.
Dzieje kolonizacji wooskiej ukazuj, e zasiedlanie
Karpat ludnoci pastersk o bakaskiej proweniencji
odbywao si w przecigu piciu wiekw i nie stanowio
jednorazowego procesu. Kolonizacja nowych terenw
nie nastpowaa te w porzdku geograficznym, po
kolei, lecz chronologia osad lokowanych na prawie wooskim uwarunkowana bya panujcymi wwczas stosunkami wasnociowymi i osadniczymi (gsto zaludnienia, granice ekumeny, polityka wewntrzna pastw).
Z jednej strony trwaa zorganizowana i potwierdzona
historycznie kolonizacja na prawie wooskim, a z drugiej
swobodne wdrwki grup pasterskich, o ktrych wiadomo stosunkowo niewiele. Elementy kultury i gospodarki
przyniesione z Bakanw przez pasterskich osadnikw
wooskich i rozwijajce si dalej w nowych warunkach
kontaktu z kultur ludnoci rolniczej wpyny niewtpliwie na specyfik i odrbno regionu karpackiego
wstosunku do innych regionw Polski.

Wypas owiec
w grach Prokletje
(Czarnogra/Albania)

Na str. 39
Wypas owiec w Grach
Fogaraskich (Rumunia)

Objanienia
granice pastw
nazwy regionw
waniejsze miasta
wiksze rzeki
pasma grskie
Karpat
gwny grzbiet
Karpat
prawdopodobne
szlaki i kierunki
migracji wooskich
czas zasiedlenia
wybrane
osady wooskie
wpnocnej
czciuku Karpat

Ryc. 4
wykonanie: Piotr Kapyta

39

Hymn Woochw
Parinteasca Dimandare

Rozkaz naszych ojcw

Parinteasca Dimandare
Na sprigiura cu foc mare
Frati di muma si di-un tata,
Noi, Armani di eta toata.

Ojcowie rozkaz nam wydali


Po to bymy go szanowali
My dzieci jednych rodzicw
Arumuni wszystkich czasw

Di sum plocile di murminta


Striga-a nostri buni parinta:
Blestem mari s-aiba-n casa
Cari di limba-a lui s-alasa.

Pod z gadkiego marmuru grobami


Nasi wielcy przodkowie nas kln
Kltwa wisi nad tymi domami
Ktrzy mow porzuca sw

Cari-si lasa limba-a lui


S-lu-arda pira-a focului,
Si s-dirina viu pri loc,
Sa-li si friga limba-n foc.

Przeklty kto jzyk swj porzuci


W ogniu smay si prawdziwym
Na ziemi z blu si rzuci
Jzyk zaponie mu ogniem ywym

El an vatra-li parinteasca
Fumealia s-nu-si hariseasca;
Di fumeli curuni s-nu base
Nic an leagan si nu-nfase.

Cieszy si wasn rodzin


Nie bdzie nigdy mu dane
Miosne uciski go omni
I dzieci w koysce przewijane

Cari fudze di-a lui muma


Si di parinteasca-li numa,
Fuga-li doara-a Domnului
Si dulteamea-a somnului!

Kto sw matk zostawi


Imi ojca porzuci
aski Bg go pozbawi
Sen spokojny nie wrci
Tum B. Rzewuska zawarte w opracowaniu
Nasz jzyk rozumiej anioowie E. Nowicka, 2011

40

41

Magia hal i poonin

Urszula Janicka-Krzywda

agia zwizana z hodowl owiec jest czci magii hodowlanej, ale ze wzgldu na
szczeglne miejsce, jakie jeszcze wpoowie XIX stulecia zajmowaa w kulturze
mieszkacw Karpat, wymaga odrbnego potraktowania. Specyficzne cechy tej hodowli spowodoway nie
tylko powstanie odrbnej kultury materialnej (budownictwo, sprzty itp.), ale take ciekawej obrzdowoci,
folkloru sownego i muzycznego, a zwaszcza magii.
Owce wypasano gwnie z dala od wsi, na odlegych terenach grskich, jak grzbietowe hale, pooniny,
polany. Ich pobyt poza wsi by okresowy. Trwa mniej
wicej od maja do wrzenia. Wyjcie ze stadami w gry
i powrt jesieni do wsi to redyk (z rum.), ukr. chid poonynkyj.
Stadem w czasie wypasu opiekowali si pasterze,
ktrym przewodzi baca gospodarz wypasu. Wposzczeglnych czciach Karpat wystpoway rne
formy penienia tej funkcji i jej rne okrelenia (baca,
sow. baa, rum. baci, ukr. watah). Podlegali mu pasterze (pol. i sow. juhas, waach, sow. ovar, ukr. wiczar, rum. oban, oban) i ich pomocnicy, chopcy
podrostki (pol. i sow. honielnik, owczarz, ukr. strunkar,
zahojennyk).
Baca odpowiada za cao wypasu, za powierzonych sobie ludzi i stado. Peni take funkcj lekarza
imaga ochraniajcego zwierzta i pasterzy przed dziaaniem zych mocy.
Baz sezonowego gospodarstwa stanowi szaas,
gdzie mieszkali opiekunowie stada i gdzie przetwarzano uzyskane od owiec mleko. Szaasem nazywano
te czsto cao pasterskiego gospodarstwa. Owce
przebyway w nocy i podczas dojenia w przenonej zagrodzie (rum. koszar, ukr. koszera), zaopatrzonej wwydzielone miejsce do dojenia (z rum. stronga). Koszar co
jaki czas przesuwano na inne miejsce, nawoc w ten
sposb hal.

Stada i ludzie podczas pobytu w grach naraeni byli


nie tylko na kaprysy aury, jak nage zaamania pogody czy
wiatr halny, ale take na niebezpieczestwa, ktre nioso ze sob przebywanie w trudnym terenie: kamienne
lawiny, przepacie, rwce potoki itp. Zagroenie dla stada i jego opiekunw stanowili te ludzie rywalizujcy
o pastwiska inni pasterze, a w odlegej przeszoci take
rnego rodzaju rabusie. Nic wic dziwnego, e pasterze,
chronic siebie i powierzony im dobytek, obok rodkw
racjonalnych, sigali rwnie po sposoby magiczne.

Zanim wyruszy redyk

u na dugo przed wyruszeniem w gry baca


ijuhasi przygotowywali si do trudw pobytu
na szaasie. Starali si przede wszystkim zaopatrzy w sprzt chronicy ich samych i powierzone im zwierzta od chorb i zych mocy. Do takich
przedmiotw naleay midzy innymi pas i koszula.
W Karpatach u schyku XIX stulecia w powszechnym uyciu byy szerokie pasy typu trzos, nazywane
w Karpatach Zachodnich oposkami czy te pasami
bacowskimi. Pasy takie, przeznaczone dla bacw, wykonywali tylko niektrzy szewcy, umiejcy nada im
magiczn moc. Rzemielnik w dniu Matki Boej Racowej (7 padziernika) szed na nieszpory i po powrocie z naboestwa przystpowa do pracy. Naleao j
rozoy na trzy lub dziewi dni. Niektrzy zaszywali
w pasie karteczk z zapisanym fragmentem Ewangelii w. Jana wraz ze wierkow, a jeszcze lepiej cisow
drzazg. Huculi i Rumuni zaszywali w pasach jodow
lub wierkow drzazg, szczeglnie skuteczn, jeeli pochodzia z drzewa zniszczonego przez piorun,
awniektrych regionach take okrelone zioa. Ten,
kto taki pas ubra, by nadzwyczaj silny i odporny na
dziaanie wszelkich zych mocy i czarw.

Na str. 40
Poranek nad Koniakowem

42

Zdobiona ciupaga

Palice pasterskie

Podobne waciwoci mona byo nada koszulom. Przygotowyway je krewne pasterzy. Najpierw,
wdniu Wszystkich witych (1 listopada), ukradkiem
kuy w kociele stu ig przeznaczon do szycia koszuli, odmawiajc przy tym na opak litani do Wszystkich witych. Szycie koszul zaczynay w Dzie Zaduszny (2 listopada) i kontynuoway przez dziewi
kolejnych dni, tak aby prac t zakoczy w dniu
w. Marcina (11 listopada).
Odpowiednich zabiegw wymagao te przygotowanie narzdzi i naczy uywanych nastpnie
w gospodarstwie pasterskim. Tak wic baca i juhasi
starali si nada specjalne waciwoci ciupagom, rombanicom (sow. valaka, ukr. topirec, rum. baltac, baltag).
Suyy one nie tylko jako laska czy rodzaj czekana wysoko w grach, ale take peniy funkcj podrcznej
siekiery i wreszcie broni, ktr grale karpaccy umieli
si doskonale posugiwa. eby wic ciupaga bya zawsze ostra, stylisko nie zamao si, a przy pracy i w walce miaa nadzwyczajn si, naleao moczy j przez
trzy dni w soku wytoczonym wczesn wiosn z pnia
brzozy. Jeszcze skuteczniejsze byo przecicie ciupag
wa w momencie, gdy ten ciga wzrokiem ptaka lub
tylko przestrzeni pomidzy ptakiem a wem. Pasterze
rumuscy dodatkowo wdzili ciupagi w dymie obrzdowych ognisk palonych u progu lata w dniu letniego
przesilenia (21 czerwca).
Specjalnym zabiegom poddawano te noe uywane do krajania sera oraz noe suce do obcinania
ratek owcom. W Karpatach Zachodnich baca ku je
osobicie, bez wiadkw, o pnocy, a przy kuciu recytowa specjalne, tylko bacom znane modlitwy. Najlepsz por do wykonywania tej pracy by okres od wigilii
w. ucji (12 grudnia) do wigilii Boego Narodzenia
(24 grudnia), a take Wielki Pitek. Powici taki n
naleao w Wielk Sobot (data ruchoma). Tak przygotowany by narzdziem nie tylko poytecznym, ale

i niebezpiecznym. Ot jego wbicie w dno naczynia


w marcu, przed peni ksiyca, mogo spowodowa
pomr byda i owiec oraz wyschnicie trawy na halach.
Drewniane naczynia uywane na szaasie wykonywa zazwyczaj sam baca. W rodzinach bacowskich
przechodziy one z ojca na syna jako cenna spucizna.
Aby miay moc odpdzania czarw i sprzyjay dobrej
produkcji nabiau, zaczynano je robi w dniu w. Tomasza Apostoa (21 grudnia). W cianki naleao wprawi drzazg drewna cisowego lub wierkowego. Pomagao rwnie wycicie na naczyniu krzya w mao
widocznym miejscu. W Rumunii i na Huculszczynie
czsto byy to take znaki solarne, ze swastyk wcznie. Niekiedy take pasterskie statki ozdabiano rzeb
w postaci gowy kota lub psa, gdy tych zwierzt boi
si aba, a wanie pod jej postaci czarownica pojawiaa si najczciej.
Najwicej obowizkw zwizanych z przygotowaniem si do wypasu spoczywao na bacy. Musia
on zaopatrzy si w szereg przedmiotw potrzebnych
do wykonywania zabiegw magicznych. Zbieranie tej
swoistej apteczki nie byo rzecz atw, wymagao dowiadczenia i odwagi.
W Karpatach Zachodnich w wito Trzech Krli
(6stycznia) baca stara si zdoby troch mirry, kadzida i wiconej kredy. Mg te przedmioty zabra
z kocioa lub kupi je od suby kocielnej (organisty,
kocielnego). W dniu Matki Boej Gromnicznej (2lutego) wici gromnic przeznaczon specjalnie na
potrzeby szaasu, a take stara si zeskroba troch
wosku ze wiecy poncej w tym dniu na otarzu. Zbiera rwnie skrztnie wosk, ktry skapywa na podog
kocioa zgromnic wiernych. Nastpnie w dniu w. Baeja (3lutego) wici w kociele wod, a po zachodzie
soca rozczynia ni mk owsian i piek z niej niewielkie placki. Dawane choremu zwierzciu po kawaku przez dziewi kolejnych dni byy bardzo skutecz-

43

nym lekarstwem w razie choroby owiec spowodowane czarami. Skutecznym rodkiem by tu take popi
powicony w rod Popielcow (data ruchoma), nad
ktrym w domu, bez wiadkw, baca odmwi odpowiednie zaklcia. Najwaniejszym dniem dla pasterzy
by Wielki Pitek. Baca i juhasi robili wtedy z owczego
mleka maso i wicili je wraz z pokarmami w Wielk
Sobot. Smarowano nim potem rce przed pierwszym
udojem, eby nie bolay przy pracy. Maso to leczyo
take wszelkie wrzody i rany.
W nocy z Wielkiego Pitku na Sobot baca mg
zdoby najcenniejsze przedmioty do swojej apteczki,
ktrych posiadanie gwarantowao udany wypas, zdrowie stada i ludzi. W caych Karpatach stara si wej
w posiadanie hostii i stuy. Nie byo to przedsiwzicie
bezpieczne. Na miaka, ktry w tym celu musia zakra si do kocioa (czy cerkwi), czyhay rnego rodzaju widma, by poraonego strachem zadusi. Moga
te witynia zatrz si w posadach. Najczciej jednak hosti zdobywano przyjmujc komuni i wynoszc j z kocioa na jzyku. Bacowie ze Spisza, Podhala

i Beskidu Sdeckiego szli do odlegych wsi grekokatolickich i przynosili tzw. dor (kawaki pieczywa, pod postaci ktrych przyjmuje si w cerkwi komuni). Czsto
wyrczaly ich w tym ony. Do praktyk tych nadawa si
kady dzie roku.
Kady odwany i dowiadczony baca wdrowa
te noc nago, bez wiadkw, na cmentarz, aby zaopatrzy si w koci i zby nieboszczyka, drzazgi ztrumny,
ziemi z mogiy. Na Podhalu sdzono natomiast, e akcesoria te powinno si kupi od grabarza, ale zapat
nie mogy by pienidze, lecz produkty zgospodarstwa. Tak czy inaczej byo to przedsiwzicie nader niebezpieczne, bo zmary czsto upomina si o zabrane
rzeczy.
Najskuteczniejszym rodkiem w apteczce bacy
byy jednak koci ludzkiego podu, a take jego krew
iciao. W tym celu powinien on zapa ciarn kobiet
i spowodowa, eby urodzia na jego rce. Baca, ktry dopuci si takiego czynu, mia wprawdzie przez
cae ycie szczcie podczas wypasu, nikt i nic nie byo
wstanie zaszkodzi jego stadu, pasterzom i jemu, ale
po mierci diabli natychmiast porywali go wraz z ciaem i dusz do pieka.
Podobne waciwoci, jak wspomniane wyej
czci ciaa nieboszczyka i podu, mia pierworodny
baranek. Dlatego baca hodowa w swojej zagrodzie
mod owc, a gdy przyniosa pierwszego baranka, natychmiast ucina mu gow i zakopywa j pod cisem
(w Karpatach Wschodnich take pod wierkiem, wRumunii pod jod). Miso z jagnicia zjada, za koci
zakopywa na granicy hali, gdzie mia gospodarowa.
Polana taka bya bezpieczna od czarw i drapienikw
niszczcych stado, a drzewo nabierao potnej siy
magicznej. Zabieg ten naleao powtarza co dziewi lat. Cennym nabytkiem bya take woda uyta
do obmywania zwok zmarego, sznur wisielca i drzazgi z drzewa powalonego przez piorun. W Karpatach

Wschodnich magiczn moc miaa woda powicona


podczas wita Jordanu (Bohojawlenije, Kreszczenije
Hospodnije 6 stycznia wedug kalendarza juliaskiego, a 19 stycznia wg gregoriaskiego) w siedmiu lub
dziewiciu cerkwiach (sic!).
Istotnym elementem gromadzonych przez bac
akcesoriw byy zioa. Przede wszystkim due znaczenie miay zioa wicone w oktaw Boego Ciaa
(data ruchoma), w dniu Matki Boej Zielnej (15 sierpnia), atake roliny zbierane przez bac przed witem
wwigili w. Jana Chrzciciela (23 czerwca) i w. Jakuba
Apostoa (25 lipca). U emkw, Bojkw i Hucuw cenne byy take zioa zebrane podczas Zielonych wit
irusalnego tygodnia (Rusalnyj tyde data ruchoma)
oraz w magicznych miejscach w grach, ktre musia
zna kady kierujcy wypasem. Huculi i Rumuni zabierali te ukradkiem z cerkwi kadzido suce, podobnie jak zioa do okadzania owiec.
Baca i juhasi, obok gromadzenia rnych akcesoriw pomocnych potem w czasie wypasu, musieli
przygotowa si do czekajcej ich pracy odpowiednim zachowaniem w wanych obrzdowo momentach roku. Tak wic w Karpatach Zachodnich baca, idc
na pasterk (24 grudnia), na naboestwo odprawiane z okazji zakoczenia starego roku (31 grudnia), na
sum w Nowy Rok (1 stycznia) stara si mie przy sobie kawaek chleba, aby potem nie zabrako go na hali
podczas wypasu. Po pasterce pasterze szli popiesznie
do domu, nie zatrzymujc si pod kocioem i z nikim
nie rozmawiajc. Takie zachowanie byo gwarancj, e
bd dobrze pracowali i skutecznie pilnowali stada.
Aby wypas przebiega pomylnie, waciciele
owiec powinni take ze swej strony przygotowa zwierzta do wyruszenia w gry. W caych Karpatach w ich
intencji pasterze modlili si i pocili w dniu w. Mikoaja
(6/19 grudnia) uwaanego za opiekuna byda i owiec.
W Karpatach Zachodnich, aby owce byy zdrowe, na-

Rozdanie bacom wody


wiconej do pokropienia
owiec, Ludmierz, 2012 r.

44

leao wydoi je po raz pierwszy w Wielki Pitek. Tego


dnia take znaczono owce, co dodatkowo zabezpieczao je przed wcieklizn. W Karpatach Wschodnich,
by zapewni zwierztom zdrowie i mleczno, pasterze i waciciele owiec w niektre wita zachowywali
cakowity post i powstrzymywali si od wszelkiej pracy.
Poszczono wic i nie pracowano w dniu witych Wojciecha i Jerzego (23 kwietnia/6 maja) patronw pasterzy, by sezon by udany, w dniu Podwyszenia Krzya witego (14/27 wrzenia), by we nie ksay zwierzt, w dniu w. Lupa (Lupula 23 sierpnia), by stadom
nie szkodziy wilki i w dniu w. Spirydona (14grudnia),
by drapieniki nie rozszarpyway zwierzt.
Dniem szczeglnego postu w intencji dobytku i dobrego sezonu wypasowego by Rachmaski Weykde
przypadajcy w rod, w czwartym tygodniu po Wielkanocy. Tego dnia take nie pracowano. Takie zachowanie chronio zwierzta przed ukszeniem wa i nag
mierci. Przed witem gazdowie dawali im po kawaku
ugotowanego na twardo jajka, co miao dobytkowi zapewni zdrowie i odporno na czary. Sami posiek spoywali tego dnia dopiero po zachodzie soca.
Tydzie po dniu w. Aleksandra (Tepoho Aleksija
29 marca) strzyono w gospodarstwach owce. Ostrzyon wen zbieray dzieci i zanosiy do chaty, osobno
ukadajc runo z jagnit, osobno z owiec do dwch
lat, osobno z owiec starszych. Zmieszanie weny mogo spowodowa niepokoje w stadzie i choroby skry
uzwierzt.
W dniu Bahowiszczenia (Zwiastowanie Matce Boej
24 marca/7 kwietnia) waciciel obcina kadej owcy
wen koo organw pciowych. Tego samego dnia musia wen wyczesa, zrobi z niej ni, a nastpnie skrci
sznur. W dniu redyku ubiera go pasterz na goe ciao, na
wysokoci pasa, by owce trzymay si razem i nie rozbiegay ze stada. W dniu w. Jerzego owce karmiono pasz
zawierajc ziarno z wigilijnego snopa umieszczanego

w izbie oraz skorupy z wielkanocnych jaj. Dawano im te


do lizania sl i okadzano powiconymi zioami.
Zanim zwierzta wyruszyy na poonin, naleao
je take zabezpieczy przed urokami i utrat mleka.
W tym celu kilka dni przed wyjciem w gry waciciel owiec siada o wicie na progu stajni, zwrcony ku
wschodowi soca. Tuk w naczyniu sl, robi nad ni
na odlew znak krzya, przy jednoczesnym wypowiedzeniu odpowiedniego zaklcia, a nastpnie dawa j
swojemu dobytkowi do zjedzenia. W Rumunii w dniu
w. Jerzego pasterze cinali jod w tej czci lasu, ktrej nie odwiedzali ludzie. Palili na miejscu wypasu ognisko, bawic si przy nim ca noc. Gdy stos przeksztaci
si w kopiec aru, wbijali w jego rodek wspomniane
drzewko, ktre zapalao si sypic iskry, co ochraniao
pastwisko przed czarami. Gdy owce byy ju na hali,
przepdzano je przez pozostay z ogniska popi.

Magia pocztku i koca

blia si wreszcie termin wyruszenia w gry,


czyli pora wiosennego redyku. Aby ustali
jego dat, kilka tygodni wczeniej baca zaprasza juhasw do swojej chaupy. W czasie tego
spotkania obecni kadli kapelusze jeden na drugim. Zabezpieczao to hal przed zniszczeniem jej przez krety
ipowodowao, e owce nie rozbiegay si ze stada.
Dzie wyruszenia w gry nie by obojtny. Musia
to by dobry dzie przynoszcy szczcie ludziom istadu. Za najlepszy uwaano ten, w ktrym ubiegego
roku przypadaa wigilia Boego Narodzenia (24 grudnia). W Beskidzie Wyspowym i w Gorcach za szczliwe dni dla wyruszenia redyku uwaano czwartek lub
sobot, u Babiogrcw sobot, bo w ten dzie Matka
Boska ciezecki przechodzi. Na Podhalu, oprcz soboty,
dobrym dniem bya roda.

45

W caych Karpatach zdecydowanie zymi dniami


na wyruszenie ze stadem by pitek i kade wito. Na
terenie Beskidu lskiego i na Podhalu istnia zakaz wypdzania owiec w Dni Krzyowe. Na Spiszu, podobnie
jak w Karpatach Wschodnich i w Rumunii, za zy okres
na wyruszenie redyku uwaano czas po peni ksiyca i
nw oraz kady poniedziaek.
W Karpatach Zachodnich na hale wyruszano ze
stadami po dniu w. Wojciecha. Tak nakazywaa tradycja i przekazywana z pokolenia na pokolenie ludowa
wiedza o klimatycznych i przyrodniczych cyklach nadajcych od wiekw rytm gralskiej gospodarce.
W dniu w. Wojciecha bacowie uczestniczyli w Mszy
w., wicili wod i tzw. sajty smolne szczapy drewna, ktrymi rozniecano pierwsz w szaasie watr. Na
Podtatrzu i na Sowacji pocztek sezonu wypasowego
przypada na pierwszy tydzie po Zielonych witach,
graniczn dat by te dzie w. Zofii (15 maja).
Sezon wypasowy rozpoczynao tzw. mieszanie
owiec. Najczciej kilka dni przed ustalon dat redyku
baca powiadamia juhasw, kiedy si ono odbdzie,
aci informowali o tym wacicieli owiec. W oznaczonym dniu gospodarze przypdzali owce do zagrody
bacy, ktry na t okazj przygotowywa odpowiednie
zagrodzenie z erdzi. W niektrych regionach Karpat,
np. w Beskidzie lskim, mieszanie owiec odbywao si
dopiero na miejscu wypasu, gdzie zwierzta przyprowadzali ich waciciele.
Kady gospodarz znaczy uprzednio swoje owce
naciciem czy kolczykiem zapinanym na uchu, znakiem wypalanym na skrze, malowanym farb itp.
Pierwsza przyprowadzona owca moga sta si przewodniczk stada lepo posuszn bacy, pod warunkiem, e ten przepdzi j trzy razy dookoa swojej ciupagi wbitej w ziemi.
Na Podtatrzu i w rejonie Babiej Gry po zgromadzeniu owiec koo chaupy bacy waciciele zwierzt

i juhasi byli przez niego goszczeni przez ca noc. Po


zachodzie soca baca wchodzi do zagrody i sam, bez
wiadkw, obsypywa zgromadzone w niej owce ziemi zebran spod progu kocioa.
Rano baca z juhasami obchodzi trzykrotnie zagrod z owcami, okadzajc zwierzta, pasterzy i cay
zabierany ze sob na hal dobytek zioami wiconymi wdniu Matki Boej Zielnej, kropi wod wicon
wdniu Trzech Krli, jako kropida uywajc gazek
wierka lub jody. W czasie tych zabiegw obecni odmawiali w skupieniu Ojcze Nasz. Baca kropi te i okadza juhasw i honielnikw, aby trzymali si razem, nie
bili si midzy sob, byli zdrowi i bezpieczni od czarw,
czuli jedno ze stadem i dbali o nie jak o siebie. W czasie tego zabiegu klczeli oni z odkrytymi gowami.
W Karpatach Wschodnich i w Rumunii stada wychodziy w gry po Zielonych witach. W dniu redyku na Huculszczynie ich waciciel wstawa przed
wschodem soca, odmawiajc modlitw w intencji
owiec. Nastpnie dawa im nieco pszczelego wosku,
by trzymay si razem w stadzie jak pszczoy w ulu,
nie rozbiegay si po pooninie, a podczas udoju daway duo mleka, czyli przynosiy poytek jak pszczoy
do ula. Dawano im te roztarte na proch i zmieszane
zsol osie gniazdo, by byy ostre i ze jak osy, bo wtedy
znajd najlepsz pasz i nie pozwol si uprzedzi innym. Zanim owce zostay wypuszczone z przeznaczonego dla nich pomieszczenia, waciciel stawa nago
w drzwiach, przepuszcza kad sztuk midzy swoimi
nogami, liczc je, a gdy ostatnia owca przestpia prg,
wypowiada zaklcie, eby nikt na owce nie rzuci uroku, tak jak nikt nie moe w tej chwili urzec jego gaci
(sic!). Przed wyjciem palono te ogie lub kadziono
ponc gowni przyniesion z chaty. Gospodarz
wrzuca do tego ognia sierp i kos, by zwierzt nie
czepiay si uroki i czary, oraz klucze od komory, by zamkn paszcze drapienikom. Zwierzta wychodzc

Redyk wiosenny
wKorbielowie, okadzanie
owiec, 2012 r.

Na str. 44
Kropienie owiec wod
wicon na polanie
podPrzehyb, 2012 r.

46

Ryzowanie zapisywanie
liczby owiec w dziesitkach

Liczenie owiec

przechodziy przez w ogie, a ich waciciel odmawia w tym czasie modlitw, wierzc, e po tym zabiegu nic zego nie bdzie miao do nich dostpu, tak jak
do ognia. Nastpnie dawano owcom do zjedzenia powicon sl i okadzano je kadzidem zabranym z cerkwi, ktre naleao sypa na rozarzone wgle umieszczone wnowym, glinianym garnku (garnek musia by
nowy przez szacunek dla wiconego kadzida). Dopiero teraz mogy doczy do idcego wgry stada.
W caych Karpatach przed wypdzeniem owiec
zzagrodzenia na drog (lub wpdzeniem ich do koszaru ju na hali) baca rozciga acuch, przez ktry kada
sztuka musiaa przej. Niekiedy te kadziono dwie
skrzyowane ciupagi, czasem zwizane acuchem.
Przepdzano take owce przez stu, o ile baca tak
posiada, a take przez noyce do strzyenia owczego runa. Wszystko to miao spowodowa trzymanie
si stada razem, si zwierzt, zdrowie i odporno na
czary. Przy tej okazji baca po raz pierwszy liczy stado.
Liczc nie wolno byo pokazywa zwierzt palcem,
a najwyej kapeluszem. Jeden z juhasw po kadej

dziesitce przesuwa na racu jeden paciorek. Powszechnie uwaano, e zbyt czste liczenie owiec jest
dla nich szkodliwe.
W tych regionach Karpat, gdzie zwierzta ruszay
w gry ze wsi po mieszaniu, pierwszej owcy, ktra wychodzia z zagrodzenia, baca smarowa racice wiconym czosnkiem. Teraz baca kreli w kierunku marszu
krzy, a nastpnie czasem jeszcze raz obchodzi ju
stojce na drodze stado dookoa, zgodnie z ruchem
soca, i kropi je wicon wod.
Szed pierwszy, niekiedy poprzedzany przez psa.
Obawiano si, e na drodze idcego stada kto moe
podrzuci czary, a wtedy zaszkodz one jedynie temu,
kto pierwszy przez nie przejdzie. Po bokach kroczyli
juhasi, ztyu honielnicy. Za stadem jecha wz wyadowany sprztem pasterskim. Pasterze przez ca drog
gono gwizdali, aby odpdzi od owiec i caego orszaku wszelkie ze siy. Cay pochd odbywa si z powag, bez pieww, miechw itp. Wychodzcego redyku
nie wolno byo odprowadza, a kobiety obowizywa
zakaz paczu, gdy w przeciwnym razie przez cay se-

zon padaby deszcz, a owce i ludzie chorowali z zimna


iwilgoci. W Karpatach Wschodnich i w Rumunii wdrowano z muzyk i piewem, a kobiety i rodziny pasterzy
mogy odprowadza redyk do okrelonego miejsca
poza wsi. Juhasi w czasie drogi przestrzegali zakazu
podpierania si ciupag, aby owce nie amay ng i nie
kulay. Ciupag naleao nie w rku. Upuszczenie jej
na ziemi mogo spowodowa pomr owiec.
Stado i pasterze docierali tak na hal, gdzie mieli
spdzi kilka nastpnych miesicy. W caych Karpatach
juhasi pilnowali pascych si owiec, baca za udawa
si do rda, z ktrego potem przez cay sezon czerpano wod, aby j powita. Kropi rdo wicon wod,
nabiera wody do gielety i zanosi do szaasu. Najpierw
czyni nad szaasem znak krzya, egna si i wreszcie
wchodzi do rodka w towarzystwie najstarszego spord pasterzy. Tu obaj klkali i odmawiali pacierz. Na
Huculszczynie po wejciu do szaasu baca na odlew
zacina siekier cian za miejscem, gdzie w poprzednim roku byo ognisko, a na miejsce starej watry rzuca
podkow, wypowiadajc odpowiednie zaklcie. Pod-

47

kowy tej nie mona byo usun do koca wypasu. Jej


obecno chronia skutecznie szaas i ca poonin
przed gradobiciem. Dopiero po tych zabiegach przystpowano do sprztania i naprawiania powstaych
przez zim szkd.
Kolejn czynnoci byo zakadanie watry. W miejscu, gdzie miaa pon przez cay sezon, baca znaczy
ciupag krzy. W dalekiej przeszoci rozpalano ten
pierwszy ogie widrem ogniowym, potem krzesiwem, gdy musia to by ywy, wity ogie. Niekiedy
przynoszono go te na szaas ze wsi, a zganicie ognia
po drodze zwiastowao nieszczcie. Pierwszego ognia
nie wolno byo przynie pod adnym pozorem z innego szaasu, bo oba by wkrtce zgorzay. Gdy w szaasie pojawiy si pierwsze pomyki, obecni we wntrzu,
witajc potny ywio, mwili z powag:
Niech bdzie pochwalony Jezus Chrystus.
Baca zwraca si te do ognia, proszc go, aby pon przez cay sezon, by pasterzom i stadu yczliwy.
W Karpatach Wschodnich, gdy pojawiy si pierwsze
pomyki ognia, baca i pasterze, zwrceni w kierunku

wschodu soca, odmawiali cerkiewne modlitwy, proszc na koniec Stwrc, by tak jak pozwoli im spokojnie t watr zapali, pozwoli j te na kocu sezonu
zgasi. Teraz nastpowao odgaszanie watry; baca
wrzuca do naczynia z wod arzce si pierwsze wgle. W wodzie tej gaszono te rozgrzane koce widra
ogniowego. Uwaana bya ona za doskonay rodek
leczniczy i skuteczny przeciw czarom. Baca kropi ni
zagrody dla zwierzt, bydo, obmywa dojki owiec,
areszt zachowywa w butelce a do koca sezonu
wypasowego.
Po zapaleniu watry baca kad na dno kocioka lub
garnka may kamie, sypa na niego troch wiconych zi, w Karpatach Wschodnich take cerkiewnego
kadzida, wrzuca wgielki, wychodzi z szaasu i okadza go dookoa, idc zgodnie z ruchem soca.
U Bojkw, na Huculszczynie i w Rumunii, gdy
ogie w szaasie ju pon, baca obchodzi dookoa
poonin z zapalon od niego gowni, a nastpnie
rzuca j do rodka koszaru.
Wanym magicznie momentem byo te stawianie pierwszego koszaru. Pierwszy koek uyty do grodzenia powinien by city jednym ciosem siekiery.
Pod koki te baca wkada wicone zioa. Nastpnie na
pierwszym palu wbitym w ogrodzenie zawiesza zachowan ze wit Boego Narodzenia (24-25 grudnia)
podaniczk wierzchoek jodeki lub wierka.
Po ustawieniu koszaru naleao w odpowiedni
sposb zabezpieczy wejcie do niego, aby do rodka
nie dostao si adne zo. Jeszcze u schyku XIX stulecia bacowie na Podtatrzu i babiogrskich halach zakopywali w tym miejscu stu, wiec do chrztu, zby
ikoci zmarego, wosk z Paschau, kawaek wielkanocnej palmy, a take wgielki i zioa uyte do okadzania
szaasu. W Beskidzie Wyspowym i Sdeckim akcesoria
te zakopywano w doku o ksztacie krzya. Wykopane
wgbienie zasypywano ziemi wraz zzawartoci.

Nastpnie baca krzyowa nad nim ciupagi lub zapala


niewielkie ognisko podsycane wiconymi zioami.
W Karpatach Wschodnich i w Rumunii przed wrotami koszaru palono te magiczne ognisko z gazi jody, wierka, jaowca. Przybye na poonin zwierzta
przechodziy przez jeszcze gorcy popi, co miao zapewni im si, zdrowie i ochron przed czarami. Przekraczali te wity ogie przybyli ze stadami pasterze
i waciciele zwierzt. Baca w tym czasie wypowiada
odpowiednie zaklcia. Gdy podczas tego obrzdu pojawi si orze, wrono dobry sezon, a nieszczcia i zy
sezon zwiastoway kruki.
W wielu regionach Karpat, zanim do przygotowanego koszaru wpuszczono owce, baca wsypywa na
jego rodek przyniesione z lasu mrwki, aby zabray
ze sob wszelkie zo, jakie jeszcze mogo tu pozosta
i eby owce tak trzymay si razem, jak mrwki w mrowisku. Nastpnie we wrotach do koszaru ponownie
rozcigano acuch, czsto zapity na kdk. W Beskidach Zachodnich by to acuch, ktry opasywa
nogi stou wczasie spoywania wieczerzy wigilijnej.
UBabiogrcw i w niektrych regionach Sowacji jeszcze wpoowie XIX wieku zamiast acucha kadziono
mskie spodnie. Nastpnie baca wpuszcza do koszaru
owce po jednej, czynic nad kad znak krzya. Porodku koszaru lub pastwiska, wbijano jodek. W Rumunii
bya ona czsto ubrana barwnymi wstkami. Najlepiej
nadawao si do tego dziewicioletnie drzewko o dziewiciu kondygnacjach gazek. Wokoo niej trzykrotnie
przepdzano owce. Baca bieg dookoa jodeki zgodnie z ruchem soca i sypa za siebie wicon sl, aza
nim poday owce. Wrono, e ile owiec wypado
zobiegajcego jodek korowodu, tyle miao zgin
wczasie caego sezonu wypasowego.
Gdy owce znalazy si wreszcie w koszarze, baca
niekiedy jeszcze raz okadza go wraz ze zgromadzonym wewntrz dobytkiem. Do kadzenia uywa wi-

Zdejmowanie dzwonkw

48

conych zi lub te ywicy zebranej z dziewiciu wierkw, a na Huculszczynie take cerkiewnego kadzida.
Nastpnie odmawia wraz z pasterzami pacierz. Uyte
do kadzenia zioa wyrzuca przy wejciu do koszaru.
Wanym momentem w yciu szaasu by te
pierwszy udj. Przed jego rozpoczciem baca kreli
nad owcami w powietrzu znak krzya. W Karpatach
Wschodnich, aby we nie ksay zwierzt, wczenie
rano przed udojem pasterz wrzuca do dojnicy jedn
gwk czosnku o dwunastu zbkach, wbija dziewi
razy trzymany w prawej rce n w jej rodek, wypowiadajc przy tym odpowiednie zaklcie. Zanim przystpiono do dojenia, dojki zwierzcia obmywano wicon wod, a nad jego gow krelono praw rk znak
krzya. We wrotach strongi umieszczano mody wierk
(w Rumunii jodek), ktremu zostawiono ugry tylko
trzy gazki. wierk ten rozkuwano porodku i umieszczano arzc si gowni, zabran z watry poncej
wszaasie. Obok niej przechodziy wydojone zwierzta, co chronio je przed chorobami i urokami.
W caych Karpatach przy pierwszym cedzeniu
mleka na naczynie kadziono szmatk do cedzenia,
ana ni krzyyk wykonany z wosku zebranego ze
wiecy paschalnej lub krzyyk z gazek wierka czy
jody. Nastpnie baca obchodzi naczynie z mlekiem
dookoa, zgodnie z ruchem soca, a juhasi postpowali za nim. Mleko z pierwszego udoju pasterze nieli do szaasu w prawej rce i po drodze co najmniej
trzy razy przystawali, aby owce powoli si pasy, byy
syte i daway duo mleka. W Karpatach Wschodnich,
idc z mlekiem, nie wolno byo ani wacicielom, ani
pasterzom rozmawia. Gdyby ich kto obcy zagadn,
musieli postawi naczynie na ziemi, a dopiero potem
odpowiedzie. Zlekcewaenie tego nakazu mogo
spowodowa utrat mleka u zwierzt.
Nastpnie baca przelewa mleko do kota nad
ogniskiem przez szmatk zawieszon na wierkowej

gazce, o ksztacie krzya. Musiaa to by gazka, na


ktr nigdy nie wiecio soce. Z mlekiem do ogniska
musia podchodzi tyem i w ten sam sposb wraca.
Zabieg ten ochrania owce przed utrat mleka spowodowan czarami. Ser zrobiony z mleka uzyskanego
wczasie pierwszego udoju baca zachowywa.
Wane byo te pierwsze wyjcie owiec na pasz.
Baca egna je znakiem krzya, kropi wicon wod.
W Karpatach Wschodnich, aby owce trzymay si razem w stadzie, pasterze dawali im do zjedzenia tzw.
yr. Byy to zebrane poprzedniego lata i wysuszone
gsienice motyla Cnethocampa pinivora. Pasterz przez
zim osobno przechowywa gsienic z bia gwk
(tzw. koryk gsienica idca na przedzie gromady
gsienic), a osobno gsienice z czerwonymi gwkami, podajce za ni. Po przyjciu na poonin rozciera je na proszek, a baca rozsypywa go, zmieszany
z sol, w okrelonym miejscu na pooninie. Wracajc
zpastwiska na poudniowy udj, pasterze przypdzali
zwierzta w to miejsce. W czasie, gdy owce lizay tak
przygotowan sl, ich opiekun zjada wysuszonego
koryka z serem, wypowiadajc odpowiednie zaklcie.
Teraz rozpoczynao si ju normalne ycie na szaasie
wypenione cik prac i trosk o stado.
Powoli nadchodzia jesie. Koczy si sezon wypasowy. Jego graniczn dat bya w Karpatach Zachodnich wspomniana ju uroczysto w. Michaa Archanioa. Po dniu wyznaczajcym koniec sezonu wypasowego pasterze opuszczali swoje letnie sadyby iwracali
z dobytkiem do wsi. Dzie przed redykiem przygotowywano stado do drogi. Cay sezonowy dobytek, wdzone sery, czyli oscypki, i faski z bryndz umieszczano
na wozie. Nastpnego dnia rano przed opuszczeniem
pastwiska baca egna znakiem krzya palce si przez
cay sezon w szaasie ognisko, modli si, a nastpnie
zalewa ogie wod. Potem zamyka drzwi szaasu, znaczc je krzyem rysowanym wicon kred. Wracano

49

Magia codziennego trudu

radonie, ze piewem i muzyk. Po przyjciu do wsi


pasterze dzielili stado, oddajc zwierzta wacicielom.
Dziewczta i dzieci obdarowywali zwierztkami zsera,
tzw. redykokami (najczciej jeleniami, barankami, kogutami). W odlegej przeszoci miay one znaczenie
magiczne zapewniay podno i dostatek. Wieczorem w karczmie lub chaupie bacy zaczynaa si zabawa. Jeszcze pod koniec XIX wieku pod Babi Gr
wdzie redyku baca ofiarowywa miejscowemu proboszczowi baranka jako dzikczynne wotum za udany
wypas. Kilka dni po redyku pasterze wracali jeszcze na
hal, by zabezpieczy szaas przed niegami i wichurami, uporzdkowa segmenty koszaru itp.
Na Huculszczynie owce schodziy z poonin po
dniu Matki Boej Siewnej (Narodzenie Matki Boej
Druha Bohorodycia 8/21 wrzenia). Rozczanie stad

nastpowao na pooninie, po swj dobytek przybywali jego waciciele. Baca pakowa na juczne konie
iwz cay sprzt pasterski i czeka a w szaasie wyganie watra. Nie wolno jej byo gasi, gdy wierzono,
e ten, kto tego dokona, wkrtce umrze, a obraony
ogie prdzej czy pniej zemci si na czowieku,
pochaniajc szaas. Po zamkniciu szaasu i opuszczeniu pooniny nikt nie odway si tu wrci przez kilka
najbliszych dni. Do opuszczonych szaasw przybywaa bowiem mara (demon upir, duch czowieka
zmarego nag mierci bez pojednania z Bogiem),
ktry pilnowa pasterskiej sadyby, ale take mg j
spali, jeeli nie tak jak trzeba zgaszono watr.
Na halach i pooninach opustoszae szaasy czekay do nastpnej wiosny.

entrum ycia na polanie by szaas. Pasterze


nie tylko w nim mieszkali, ale przede wszystkim wykonywali wikszo czynnoci zwizanych z przetwrstwem mleka. Stawiano
go w miejscu zacisznym, osonitym od wiatru, niedaleko rda. Najchtniej wznoszono go pod wierkiem
lub jod, czyli w pobliu drzew, ktrym przypisywano
magiczn i opiekucz moc. Unikano natomiast zych
miejsc, a wic takich, gdzie kto zgin nag mierci,
ukazyway si straszyda, rozlegay dziwne gosy. Nie
stawiano te nigdy szaasu na pogorzelisku w przekonaniu, e kad wzniesion tu budowl prdzej czy
pniej strawi ogie.
By darzyo si na hali, szaas musia by zwrcony
wejciem na wschd. Umieszczano je z reguy w jego
cianie szczytowej. Istotny dla pasterskiego gospodarstwa by te przebieg budowy szaasu. Nie rozpoczynano jej nigdy w Suche Dni, w pitki i rody oraz
we wszystkie inne dni postu, eby owce nie cierpiay
na brak paszy, a bac omijaa bieda i niepowodzenia
w hodowli. Nigdy nie budowano szaasu z drewna
uszkodzonego przez piorun i powalonego przez wichur, by ze siy, ktre zniszczyy drzewo, nie szkodziy
potem pasterskiemu gospodarstwu. Przynajmniej pod
jednym wgem, pod peck lub w wykopanym w ziemi doku, umieszczano, podobnie jak przy zakadaniu
koszaru dla owiec, wicone zioa, niekiedy te wosk
zPaschau i kawaek gromnicy. Prac przy budowie
rozpoczynano wsplnym pacierzem. Starano si przy
niej nie przeklina, a zwaszcza nie wypowiada imienia czarta, eby potem nie szkodzi mieszkacom szaasu. Unikano te skalecze, wierzc, e jeeli cho kropla krwi kapnie na ziemi lub na budulec, we wntrzu
zagniedzi si robactwo.

Cap z chronicymi
od uroku czerwonymi
kwastami na rogach.
Rumunia, Gry Marmaroskie

Na str. 48
Miyszani owiec
wKoniakowie, 2012 r.

50

Tradycyjne strzyenie
owiec, Ratuw,
lata 60. XX wieku

W caych Karpatach najwaniejszym miejscem


wszaasie byo ponce przez cay sezon ognisko
watra usytuowane najczciej w kcie obok wejcia, w niewielkim wgbieniu, oboone paskimi kamieniami. Aby ogie nie zgas, z boku paleniska lea
zawaternik koda suca do podtrzymywania aru.
O krokiew dachu lub o przecignit nad ogniem od
ciany do ciany erd zaczepiano tzw. jadwig rodzaj
drewnianego haka sporzdzonego z gazi lub korzenia samorodka. Wieszano na niej miedziany kocio
sucy do gotowania strawy, a przede wszystkim do
podgrzewania przeznaczonego do produkcji nabiau
mleka. Jadwigi nigdy nie sporzdzano z drewna czarnego bzu, uwaanego za siedlisko zych mocy, i z osiki
przekltego drzewa, na ktrym powiesi si Judasz.
Przez cay czas wypasu przestrzegano wielu magicznych zakazw i nakazw, stosowano szereg zabiegw majcych zachowa stado i ludzi w zdrowiu,
zapewni obfito mleka itp.
Dzwonki nosiy na hali tylko te owce, ktre si nie
doiy. Zawieszenie dzwonka dojce mogo spowodowa
zniknicie mleka.
Pasc owce pasterze uwaali, by nie weszy one na
ze miejsce, gdy mogy zachorowa lub straci mleko.
W Karpatach Zachodnich byo to miejsce, w ktre uderzy piorun, a w Karpatach Wschodnich miejsce, gdzie
kto zgin nag mierci (skorwysze).
Aby mleka byo pod dostatkiem, a wyroby z niego
udane, dbano te przez cay czas wypasu o naczynia
uywane w gospodarstwie pasterskim. Drewniane
statki naleao my w szaasie na stojco. W tym celu
w ogniu watry rozpalano mae kamyki i wrzucano je
nastpnie do naczy napenionych zimn wod. Myjcy musieli sta tyem do ognia i tak wrzuca kamyki
do naczy, aby woda nie chlapna na ziemi. Woda
po wrzuceniu kamykw wrzaa, a gdy nieco przestyga, szorowano naczynia gazkami wierka. Najlepiej

nadaway si do tego gazki modego drzewa owietlanego pierwszymi promieniami wschodzcego soca, ktrego cie pada na szaas. Naczynia po wyszorowaniu pukano zimn wod czerpan z potoku na
prdzie. Wod uyt do mycia naleao wylewa pod
wierk, aby nie marnowa tuszczu i da drzewu poytek. Obowizywa zakaz mycia w biecej wodzie gielet
uywanych do dojenia, aby mleko z ni nie odpyno.
Wtym samym celu przestrzegano zakazu mycia do
dnia w. Jana Chrzciciela kadzi, w ktrej robio si ser
i zakazu dawania czy te sprzedawania entycy za prg
szaasu. Mlecznoci owiec i produkcji nabiau mogo
te zaszkodzi sprzedanie lub ofiarowanie komu mleka czy sera po zachodzie soca oraz wyniesienie jakiegokolwiek przedmiotu poza prg szaasu i przekazanie
go osobie nie nalecej do grona pasterzy.
eby owce byy zdrowe, a wypas udany, w caych
Karpatach dzie zaczynano modlitw do w. Mikoaja. Z kolei w Karpatach Zachodnich w kady pitek
po wieczornym udoju baca okadza owce wiconym
zielem. Na Huculszczynie, dwa tygodnie po przyjciu na poonin, odprawiano magiczny obrzd, ktry mia zapewni powodzenie w wypasie. Tego dnia
baca udawa si na wyznaczone na pooninie miejsce,
gdzie miano umieszcza sl dla dobytku, wbija wziemi siekier i sypa sl najpierw na obuch siekiery,
apotem kupkami dookoa niej. Na znak bacy pasterze
wypdzali z koszaru owce, a gdy zaczy liza sl, ten
strzela w powietrze z pistoletu, wypowiadajc zaklcia kierowane do zwierzt. Jeden z pasterzy rozbiera
si teraz do naga i z wrczon mu przez bac ponc
gowni z watry obiega trzy razy dookoa stado. Baca
w tym czasie recytowa magiczne formuki. Gdy owce
zjady sl, z miejsca gdzie bya wbita w ziemi siekiera,
wycina cay wygryziony przez nie pat darni, zawija
go w kawaek ptna, przechowujc w szaasie do
koca wypasu.

Prawie w caych Karpatach wykonywanych na hali


czynnoci nie wolno byo nazywa wprost, by nie zepsu zwierztom mleka i nie sprowadzi na nie chorb.
Przy dojeniu pasterzy obowizywa zakaz gwizdania
ipiewania, co miao sprawi, e wilki nie atakoway
stada. W Karpatach Wschodnich na kocu udoju dojono owce biaej maci, by zapewni sobie jasny, soneczny dzie.
Obok zabiegw, majcych na celu uzyskanie duej mlecznoci stada, bardzo wana bya troska o zdrowie owiec. Tak wic, eby nie dokuczay im wrzody,
pasterzy obowizywa zakaz suszenia po dojeniu rk
nad ogniem watry. Aby z kolei owce nie amay ng,
przestrzegano zakazu amania patykw na ognisko na
kolanie i w ogle unikano amania gazi. Bez szkody
dla stada tylko baca mg uamywa gazki potrzebne
do cedzenia mleka, ale tylko do wigilii w. Jana Chrzciciela, w Karpatach Wschodnich i w Rumunii do dnia
w. Eliasza (Hromowy den 13 czerwca) i to wycznie

51

wczenie rano, zanim odezwie si pierwszy ptak. Nigdy te nie woano gono na owce, gdy mogo to
spowodowa chorob nazywan sonecznic.
Specjaln uwag zwracano na dzikie zwierzta,
nawet tak drobne, jak aba czy jaszczurka, pojawiajce
si koo stada, bo pod ich postaci moga podkrada
si czarownica, czarownik lub szkodliwy demon.
Radzono sobie take w razie choroby zwierzt.
Gdy owca zapada na tzw. ab, nazywan te omowic (owrzodzenia przeyku), leczono j, uderzajc gazk jedliny w ksztacie krzya. rodkiem leczniczym
wrazie ukszenia wa byo okadzanie zwierzcia spalon skr wow i zioami. Sdzono, e aby ochroni
stado przed wami, baca nie powinien ich zabija, bo
zemszcz si one za mier wspplemieca i bd ksay powierzone czowiekowi owce.
Nie wolno byo te przegania owiec such gazi lub kijem, bo mogy zdechn. Jeeli ju owca na
hali pada, skry z niej nie oddawano nigdy do wsi

przed zakoczeniem sezonu wypasowego, bo mogo


za ni pj cae stado.
Inny problem stanowia ochrona owiec przed
drapienikami. I tak, aby niedwied nie przyszed do
koszaru, wszystkich obowizywa zakaz siadania w szaasie na zawaterniku. Z kolei, eby na stado nie napady
wilki, przestrzegano zakazu klaskania na owce. Najlepiej przed drapienikami zabezpiecza jednak rodzaj
obiaty skadanej im z pierwszego jagnicia narodzonego na hali. Zabite zwierz baca zanosi w pobliski
gszcz pewien, e od tej pory aden drapienik nie
tknie stada.
Najgroniejszym jednak wrogiem zwierzt i ludzi
byy czary. Mg je rzuci zawistny baca, gospodarz,
czarownik, mona je byo niechccy zawlec za sob.
Std juhasi nie opuszczali hali podczas sezonu bez potrzeby. Na Orawie udawali si np. na pasterski odpust
w Orawce w dniu w. Jana Chrzciciela, a na Huculszczynie pasterze schodzili z poonin w dniu w. Eliasza,

by w cerkwi modli si do niego o odwrcenie gradu


i piorunw.
W odlegej przeszoci pasterzy obowizywao zachowanie czystoci seksualnej do dnia w. Jana
Chrzciciela, a w Karpatach Wschodnich i w Rumunii do
dnia w. Piotra i Pawa 29 czerwca/12 lipca). Po tych
dniach kontakty z kobietami mogli mie tylko juhasi.
Baca przez cay sezon musia zachowa wstrzemiliwo. Kobiety, jako istoty yjce za pan brat z siami
nieczystymi, miay zakaz wstpu na hal. Grona dla
stada bya zwaszcza obecno kobiet w czasie menstruacji. Wtedy same staway si nieczyste i mogo
wraz znimi przywdrowa kade zo. W Karpatach
Zachodnich kobiety dopiero po w. Janie Chrzcicielu
mogy odwiedza pasterzy, ale tylko w dni witeczne,
zwaszcza pasterskich wit. Bya to okazja do poczstunku i zabawy. Na Huculszczynie i w Rumunii kobiety wprawdzie przychodziy na pooniny, donoszc
ywno i wdk, przybywajc w goci, ale nie mogy
zblia si do zwierzt.
Niechtnie widziano te na szaasie kogo obcego. Na wszelki wypadek, gdy odchodzi, baca w lad za
nim sypa troch soli lub popiou z watry, aby zniszczy
ewentualne zo, jakie zostawi.
Stado, na ktre rzucono czary, mg wyleczy
swoim magicznym kunsztem tylko baca. Niektrzy
znich cieszyli si saw biegych czarownikw. Pomagao gwnie okadzanie i towarzyszce mu zaklcia.
Na Huculszczynie, gdy zwierz na skutek czarw zachorowao lub stracio mleko, dawano mu do zjedzenia pczki z palmy wielkanocnej i wicon wod do
picia. Skutkowao te natarcie grzbietu maci sporzdzon z czosnku, uryny i smoy. Zabiegom tym towarzyszyy odpowiednie zaklcia. Pami o sawnych
bacach czarownikach zachowaa si w Karpatach do
dzisiaj, aopowieci o ich wyczynach weszy na stae do
karpackiego folkloru sownego.

Krzy przy szaasie


chronicy od zego.
Rumunia, Gry Marmaroskie

52

53

wito Bacw Karpackich


Redyk w Ludmierzu,
2012 r.

54

55

wito Bacw Karpackich


Redyk w Ludmierzu,
2012 r.

56

Muzyczna kultura pasterska

Justyna Czstka-Kapyta

57

a pocztek stopniowego zanikania muzycznej kultury pasterskiej w Karpatach mona


przyj koniec XIX wieku, kiedy rozpocz
si upadek szaaniczej gospodarki pasterskiej. Wraz z zanikaniem tego naturalnego kontekstu
funkcjonowania pasterskiej muzyki zacza odchodzi
w przeszo zdolno rozumienia dawnych funkcji
magicznych i komunikacyjnych pieww, tacw iinstrumentw. Najduej muzyka towarzyszya wypasom
owiec w regionach: Rumunii, Sowacji, Ukrainy, a w Polsce Beskidu lskiego i ywieckiego, gdzie szczeglnie
dugo utrzymywa si wypas kulturowy owiec i byda
rogatego. Muzyka pasterska bya kiedy czci wypasowego systemu kulturowego na wysokich halach Tatr,
pooninach Karpat Wschodnich i Poudniowych czy polanach Karpat Zachodnich. W Karpatach polskich nieco
dusz ywotno zyskaa muzyka pasterska towarzyszca wypasowi byda rogatego. Jeszcze do lat siedemdziesitych XX wieku mona j byo usysze w postaci
pieww, pokrzykw pasterek i pasterzy na polanach
Beskidw, Gorcw i Pienin. Korzeni karpackiej muzyki,
jej funkcji powinno si szuka w bogatym, wieloaspektowym kontekcie ycia spoecznoci pasterskiej, ktre wyroso z silnego zwizku z przyrod, obserwacj
jej porzdku oraz z kosmogonicznymi wyobraeniami
owiecie. Spoeczestwa tradycyjne szukay przychylnoci si nadprzyrodzonych i dlatego dostosowyway
rytm ycia spoecznego do rytmu panujcego w naturze. Pod powierzchni tylko z pozoru penicych funkcj rozrywki i przyjemnych dla ucha rozmaitych wrae
dwikowych kryy si wic gbsze sensy suce jednemu celowi nawizaniu dialogu z siami nadprzyrodzonymi, czyli ze sfer sacrum, zktrej czerpano moc do
wpywania na rzeczywisto. Okres wypasu obejmowa
w cyklu rocznym ycia pasterzy dni najwaniejsze pod
wzgldem magicznym, bowiem od wszelkich zabiegw magicznych czynionych w tym czasie zaleao nie

tylko powodzenie podczas wypasu, ale take dalsza


egzystencja oraz losy otaczajcego wiata i Kosmosu.
Dlatego te kady pasterz-muzykant, a zwaszcza baca,
czsto byli charyzmatycznej, gboko uduchowionej
natury, poniewa magia wynikajca zich gry zaleaa
wduym stopniu od ich wewntrznej siy i nastawienia.
Sprawcza moc bya take zalena od stopnia precyzji
gry, w ktrej starano si unika pomyek. Wizao si to
z przekonaniem, e mylnie wypiewana czy odegrana
formua, moga utraci sw magiczn moc i spowodowa skutek odwrotny od oczekiwanego. Kwestia ta odnosi si rwnie do gry skrzypkw wpozapasterskich
praktykach obrzdowo-magicznych (Huculszczyzna).
Wiar w moc oddziaywania dwikw instrumentw
potwierdza wypowied jednego ze skrzypkw huculskich: dwikami mona zabi czowieka i przycign
go do siebie.
Przypadajce na pocztek wiosny rozpoczcie
wypasw, kiedy rodzi si nowe ycie, byo okresem
przejciowym, momentem zawieszenia, chwilowego
niezrnicowania, z ktrego w rozumieniu ludowym
miay na powrt wyoni si waciwe ksztaty i porzdek oraz potencje niezbdne do waciwego trwania
wiata. Wszelkie akty transgresji wizay si z zagroeniem naraenia na dziaanie niepodanych mocy pochodzcych z nieoswojonego orbis exterior (wiata zewntrznego). Rol rodkw ustanawiajcych ochronn granic pomidzy oboma wiatami peniy, oprcz
rnych zachowa i praktyk magicznych (jak np. zaklcia, modlitwy), take dwiki instrumentw, dzwonki
pasterskie, piewy i nawoywania pasterzy rozlegajce
si na przestrzeniach wypasowych oraz tace gwnie mskie wykonywane na wolnym powietrzu lub
na maej powierzchni kolib pasterskich. Dwiki te wyznaczay swoim zasigiem pewnego rodzaju granic
w sensie czasowym i przestrzennym. Zwaszcza odgosy dzwonkw pasterskich robice rytualn wrzaw,

Stanisaw Cielar z Wisy


grana trombicie

58

Wyrb pasterskiego rogu


warsztat Tadeusza Ruckiego
w Koniakowie

tworzyy zapor przed dziaaniem zych mocy, urokw


i zapewniay magiczn ochron (apotropeion) pasterzom i ich stadom. Dwiki dzwonkw, take w innych dziaaniach rytualnych (np. koldowanie), oprcz
tej najbardziej praktycznej funkcji identyfikowania
miejsca przebywania zwierzcia, peniy pierwotnie
funkcj sygnalizowania obecnoci sacrum, a nawet je
tworzyy. Dzwon przekazuje w zasigu swego gosu
tre, ktra wypenia, oczyszcza i sakralizuje powietrze i przestrze. Rytualny haas generoway take
inne narzdzia dwikowe, jak pistolety i baty, ktrych
specyficzne odgosy mona do dzi usysze na pooninach Karpat Wschodnich i Poudniowych (Rumunia). Odgos wydawany z bata by take narzdziem
informacyjnym, komunikujcym otoczenie o miejscu
pobytu pasterza i uatwiajcym mu zaganianie stada
do miejsca udoju. Rytualny haas, ktry tworzya heterogonia rnych dwikw wydobywanych za pomoc instrumentw, gosw i narzdzi dwikowych,
stanowi antynomi grobowej, miertelnej ciszy i by
niezbdny do uruchomienia si wspomagajcych nadejcie urodzaju i ochrony przed zem. By tak samo
wany, jak pierwszy wiosenny grzmot pioruna, ktry
wedug dawnych wierze ludowych otwiera ziemi
i odbiera moc zym siom drzemicym w podziemiu,
ktre ujawniay si m.in. pod postaci ulewnych deszczy i gradu. Zatem najprawdopodobniej rwnie gra
na instrumentach, piewy i tace stanowiy celowy
zabieg, dcy do zapewnienia sobie i stadu wszelkiej
pomylnoci podczas sezonu wypasowego. Std te
mogy odbywa si tylko w okrelonym czasie, momencie i miejscu. Przy dojeniu owiec obowizywa pasterzy zakaz gwizdania i piewania, co miao sprawi,
e wilki nie bd atakoway stada. Gwizda nie mona
byo take w szaasie, bo mogoby to przynie mier
ktrego z szaanikw. Byy to w rozumieniu ludowym
momenty niepewne ontologicznie, czyli znajdujce

si na granicy dwch wiatw oswojonego i obcego. Zwaszcza czas wyruszania owiec na pastwiska, na
Podhalu tzw. redyku, w Beskidzie lskim miyszanio,
a na Huculszczynie pooniskiego hidu, wymaga
wielu dziaa zabezpieczajcych stado i pasterzy przed
wpywem niepodanych mocy. Kady z tych kolejnych przedziaw czasowych otwieray sygnay wygrywane solowo na dugich, dwu- do czterometrowych,
drewnianych trbach, ktre byy rozpowszechnione na
terenie caych Karpat pod rnymi nazwami: w Polsce
i na Sowacji pod nazw trombity, w Beskidzie lskim
jako trba saaska, a w Karpatach Wschodnich jako
trembity, gdzie unikatem na skal Karpat jest praktykowana rwnie wspczenie zespoowa gra na tym
instrumencie (Huculszczyzna). W Rumunii wystpuj
pod innymi nazwami: bucium, tulnic take w odniesieniu do odmiany tego instrumentu wykonanego zmetalu. W Serbii i Chorwacji instrument ten wystpuje
pod nazw trubjela, trombita.
Wymarsz na hale odbywa si z powag bez miechw i pieww, ale z gwizdami, ktrymi rwnie mona byo odpdzi ze moce czyhajce na stado. Zabawa
taneczna ze piewem, tacami i gr na instrumentach
(muzyk) odbywaa si zwykle na szaasie wwigili
nocy witojaskiej, czyli na w. Jana (24 czerwca), chocia w Beskidzie lskim zaczynaa si przy udziale spoecznoci wsi ju w dniu wypasu przy miyszaniu owiec.
Na Huculszczynie taka okazja nadarzaa si na staji
(na szaasie) dopiero po wicie Piotra i Pawa (12lipca). Przypadajce na czas jesieni zakoczenie wypasu,
tzw. rozsod/rozuczenie (Huculszczyzna), rwnie mogo obfitowa w piewy i gry na instrumentach, ktre
towarzyszyy ostatecznemu jesiennemu zejciu owiec
do wsi. Wieczya go trwajca niejednokrotnie do rana
zabawa z tacami, organizowana dla juhasw i czasem
take dla wacicieli owiec w domu bacy/wataha (Huculszczyzna), na ktr zapraszano te kobiety.

Funkcja instrumentw
Trombita (trembita)
Instrumentem szczeglnie zwizanym z wypasem
owiec i okresem wiosennym bya trombita. Jedynie
wKarpatach Wschodnich trembity byy uywane take podczas obrzdu weselnego i w innych okolicznociach, ale jedynie w okresie wegetacyjnym, czyli od
dnia witego Jerzego (Jurija), kiedy budzia si wiosna,
do witego Dymytra (8 listopada), od ktrego zaczy-

59

naa powoli nastawa zima. Natomiast przez cay rok,


nawet w okresie zimowym, mona byo gra na tym
instrumencie jedynie w trakcie pogrzebu i przy zmarym. W okresie wypasu jedynie na tych instrumentach
dozwolona bya gra w momentach, ktre wizay si
z rnymi granicznymi fazami soca: po jego wschodzie i zachodzie oraz w poudnie. Kadej ztych faz odpowiaday inne pod wzgldem semantycznym sygnay melodyczne, w cigu dnia o wydwiku radosnym
i melancholijnym z kocem dnia (Huculszczyzna).
Interesujcy wydaje si fakt, e sygnay zblione do
tych wygrywanych na zachd soca rozbrzmieway
take podczas jesiennego zejcia z poonin i obrzdu
pogrzebowego przy spuszczaniu ciaa do grobu (Huculszczyzna). Istnia wic pewien semantyczny zwizek dwikw wydobywanych z trembit z rnymi
okolicznociami ycia, ktre narzuca rytm przyrody:
koniec dnia, koniec lata (jesie) i koniec ycia (mier).
W Beskidzie lskim wygrywano na trombicie o zachodzie soca melodie pieni kocielnych (np. Ju soce
zaszo). Instrumenty te peniy gwnie funkcj komunikacyjn. Bacowie sygnalizowali za ich pomoc
swoim pomocnikom pory modlitw, udojw, wypuszczania owiec z koszarw na przestrzenie wypasowe,
a take fakt zagubienia si owiec czy napadu drapienika na stado. Kadej z tych okolicznoci odpowiada
okrelony pod wzgldem strukturalnym kod dwikowy. WKarpatach Wschodnich trembita uwaana jest
nawet wspczenie za instrument mocy jej dwiki
sysz umarli, dziki niej mona oczyci miejsce albo
czowieka od wpywu zych mocy. Na Huculszczynie
bardzo przestrzegano dawniej, by instrument wykonywao si z drewna o waciwociach magicznych,
awic pochodzcego z drzewa, w ktre uderzy piorun,
tzw. hromowyci. Zaznacza si tu wic cisy zwizek instrumentu z tworzywem, z ktrego powinien by wykonany. Zwizek ten wyraa gbsz metaforyczn i me-

tonimiczn wi. Dawniej uwaano, e wraz z piorunem


spyna w trembit cz gosu jej pierwszego Stwrcy,
czyli jakiego bstwa gromowadnego, zwizanego ze
sfer niebiask. W wierzeniach ludowych dawnych
Sowian istoty piorunowadne, jak mij, Perun, zwizane
z msk organizacj wszechwiata, odgryway niezwykle istotn rol w utrzymywaniu ycia na ziemi przez
sprawowanie opieki nad podnoci, urodzajem idobrobytem. Dlatego te ogie zabezpiecza od wszystkiego, co ze i ciemne, a pod postaci pioruna uderza
najczciej w miejsce, gdzie przesiaduj ze moce, ktre

na skutek tego kontaktu pozostawao oczyszczone. Nic


wic dziwnego, e kontakt drzewa wierkowego z boskim ogniem nie pozostawi obojtnego ladu, poniewa wedug magicznego prawa kontaktu rzeczy, ktre
byy raz ze sob w stycznoci, pozostan w stycznoci
ju na zawsze. Trembita moga suy rwnie do celw
magicznych molfarom, ktrzy dobrze znali waciwoci
hromowyci i wykorzystywali j do magii miosnej oraz
ochrony zwierzt gospodarskich przed urokami. Bya te
narzdziem magii negatywnej, bowiem chcc zaszkodzi czyjej krowie, np. eby dostaa wzdcia i zdecha

Tadeusz Rucki z Koniakowa


grajcy na trombicie, 2012 r.

60

Ryc.1
Rg owinity korbrzozow

Ryc. 2
Rg z Beskidu lskiego

Na rogu pasterskim gra


Janek Kodo

bd daa ze mleko, naleao zowi maego pstrga


wpotoku i wrzuci go do ognia (np. wpiecu) przez
luft trembity. W Polskiej czci Karpat nie zachoway si
adne wzmianki potwierdzajce magiczn funkcj tego
instrumentu, chocia fakty z Huculszczyzny pozwalaj
domniemywa, e i w zachodniej czci Karpat jej funkcja mediacyjna moga by analogiczna.
Instrument ten wykonuje si z dwch wyobionych powek drewna wierkowego, ucitego na dugo instrumentu, ktre skleja si przegotowan ywic smo. Po zoeniu tworzy wsk koniczn rur,
rozszerzajc si stopniowo od dolnego do grnego

wylotu. Jej dugo moe siga od 1,5 m do 4 m.


Najbardziej okazae rozmiary maj trombity z Beskidu
lskiego i Bieszczadw. Z kolei trombity podhalaskie
wraz z trombitami z okolic Limanowej i Piwnicznej zaliczaj si do najkrtszych. Najlejsz odmian o dugoci 3,5 m jest trembita huculska, std moe j trzyma
jedna osoba, a nie dwie, jak w przypadku trombit z Beskidu Zachodniego. Na trombitach, tak jak na innych
instrumentach pasterskich, gra mog jedynie mczyni. Pewnym fenomenem w tej kwestii jest utrzymujca si do dzi w Rumunii w grach Apueni (ara
Moilor) gra na tym instrumencie w wykonaniu kobiet,
na ktry stosuj one okrelenie tulnic. Na terenach wypasowych usysze go mona tylko wniektrych regionach Karpat rumuskich (Bukowina, Gry Marmaroskie iRodniaskie). Stosunkowo dugo grywano na
trombitach podczas wypasw wBeskidzie ywieckim
i lskim. W polskiej czci Karpat nadal preferuje si,
chocia tylko podczas wystpw, ju nie tylko solow,
ale take zespoow gr na trombicie. Wcodziennym
yciu stosuje j solowo w nowej funkcji uytkowej artystyczno-refleksyjnej od 2004roku Tadeusz Rucki zKoniakowa (Szace), wygrywajc na niej o godz.20.00
rne melodie dostosowane do okolicznoci. Najczciej s to melodie maryjne, aobne podczas aoby narodowej i koldowe w okresie wit Boego
Narodzenia. Beskid lski jest jednym znajwikszych
orodkw wyrobu trombit, w ktre zaopatruj si muzykanci zrnych regionw Karpat. Zajmuj si nim
wspomniany ju: Tadeusz Rucki, take wybitny muzykant i miejscowy nauczyciel gry na instrumentach pasterskich Zbigniew Waach (Istebna Kubitkula), Jzef
Zawada (Istebna Olecki) oraz w Beskidzie ywieckim
Stanisaw Piwowarczyk z abnicy. Do niedawna wyrabia je take Jerzy Szarzec z Wisy Czarnego. Z kolei
na Orawie wyrabia trombity i rogi Andrzej Haniaczyk.
Znane orodki wyrobu tych instrumentw znajduj

si take po sowackiej stronie w Orawskiej Polhorze


i Sihelnem, a na Huculszczynie (Ukraina) wwiosce
Brustury i na przysiku Bukowiec, gdzie od lat zajmuje
si ich wyrobem Michajo Tafijczuk.
Rg
Instrumentem pokrewnym trombicie pod wzgldem wykonania jest rg. Jego wystpowanie na obszarze Karpat polskich jest sabo udokumentowane.
Obok Podhala znany by w Beskidzie lskim, ywieckim oraz w okolicach Gorlic, Tarnowa i Nowego Scza
(Muszyna). Obecnie rg powraca do muzyki karpackiej, prezentowanej publicznie podczas rnych festiwali w grze zespoowej, gwnie w Beskidzie ywieckim i lskim. Funkcj obrzdow peni tylko na Huculszczynie wobrzdzie koldowania. Rogi karpackie
wykonywano z drewna wierkowego (Huculszczyzna,
Podhale, Pieniny), jaworowego lub olchowego, a take
z naturalnego poroa bawolego (Wgry). Wygrywano na nich krtkie dwu- lub trzydwikowe sygnay
wcelu odstraszenia drapienika czyhajcego na kierdel owiec. Instrumenty te wykorzystywano take podczas wypraw owieckich, gdzie wabiono za ich pomoc ofiar, imitujc odgosy zwierzt, np. jelenia.
Ryc.1

Ryc. 2

61

Piszczaki i inne instrumenty


Piszczaki z otworami bocznymi byy rozpowszechnione na caym obszarze Karpat w rnych
odmianach, poczwszy od prostych trzyotworowych
(Beskid ywiecki i Podhale) przez piciootworowe,
szeciootworowe, siedmiootworowe do dziewiciootworowych (Beskid ywiecki). Peniy najczciej
funkcj estetyczn, czyli umilay czas modym juhasom i honielnikom podczas wypasw. Do najrzadziej
wystpujcych na terenie Karpat nale piszczaki
trzyotworowe, ktre poza polskim regionem karpackim odnotowane zostay na terenie Sowacji. Do najbardziej rozpowszechnionych na terenie caych Karpat
nale piszczaki szeciootworowe z denkiem, okrelane w niektrych regionach Karpat jako fujarki (Pieniny,
Podhale). WKarpatach Wschodnich (Huculszczyzna)
nosz nazwy: sopika, dencika. Na Sowacji funkcjonuj pod nazwami pitla, pasterska pialka, w Rumunii
fluierul, na Wgrzech furuyla, w Bugarii duduk.
Innym instrumentami wykorzystywanymi przez pasterzy byy rne odmiany listkw i glinianych okaryn,
ktre peniy funkcj towarzyszenia bd przerywnika

w piewie, gwnie podczas wypasw wow, krw


i kz (Beskid lski iywiecki). W Pieninach, przy wypasie krw szczeglnie rozpowszechniona bya kiedy
gra na oktawce instrumencie o zblionej budowie do
podhalaskich gli.
Najbardziej pierwotny typ piszczaki szeciootworowej o staroytnym pochodzeniu prezentuje fojera. Gra na tym instrumencie jest niezwykle trudna ze
wzgldu na brak denka (otworu zadciowego), co
powoduje, e dwiki wydobywane z instrumentu
wychodz przez dziurki palcowe, a nie przez otwr
kocowy. Jej odmiany spotykane s gwnie na terenie Rumunii (fluierul du cop), Wgier (furuyla) i Sowacji
(pitalka pasterska). W Karpatach polskich zidentyfikowano istnienie tego instrumentu jedynie na Podhalu,
gdzie funkcjonowa pod nazw piszczaka pojedyncza
oraz w okolicach Piwnicznej. By to najwaniejszy prywatny instrument bacw/watahw (Huculszczyzna),
na ktrym wygrywali po zachodzie soca na tzw.
wieczornicach przy blasku ognia pene zadumy melodie, ktre wprowadzay ich w stan podobny do meRyc. 3

Ryc. 4

Andrzej Haniaczyk
zKocieliska,
lata 70. XX wieku

Stanisaw Piwowarczyk
zabnicy

Ryc. 3
Dwojnica, Zakopane (1912)
(A. Kopoczek, 1996)
Ryc. 4
Relikt karpacki piszczaka
krawdziowa, poduna
z wylotem otwartym
iotworami palcowymi
(piscoka), okolice Piwnicznej
(A. Kopoczek, 1996)

62

Zbigniew Waach z Istebnej


w swoim warsztacie

dytacji. Meandrujcym i przepenionym ornamentyk


melodiom fojer towarzyszy czsto spokojny piew
pomocnikw bacy/wataha. Dwiki fojery miay moc
zabezpieczania stada przed urokami i uspokajania go,
zwaszcza przed nadcigajc burz. Grze na tym instrumencie towarzyszyo specyficzne, utrzymane na
jednym dwiku (burdonie) jakby burczenie w krtani
grajcego, ktre stanowi najprawdopodobniej echo
przyniesionych niegdy w Karpaty azjatyckich technik
piewu. Taka praktyka gry zachowaa si wspczenie
jeszcze tylko w niektrych miejscach Karpat Poudniowych (Rumunia) i na Huculszczynie.
Innym instrumentem zwizanym z kultur pastersk jest piszczaka dwoista o dwch przewodach kana-

Ryc. 5

Ryc. 5
Piszczaka

owych, na Podhalu funkcjonujca pod nazw dwojnica albo piszczaka dubeltowa, a na Sowacji znana jako
dwojaczka, zbudowana z dwch odrbnych kanaw
dwikowych. Ma swoje analogony w Karpatach
Wschodnich (Ukraina, Rumunia) i Poudniowych. Domen jej wystpowania na terenie Karpat polskich byo
najprawdopodobniej jedynie Podhale i Orawa, gdzie
bya szczeglnie rozpowszechniona wrd starszych
ludzi jeszcze w latach dwudziestych zeszego stulecia.
Niewykluczone, e wystpowaa take w Beskidzie ywieckim. Dwojnice wyrabiano w Poroninie i w Brezowicy (Orawa sowacka). Wyrabiane s z jednego kawaka
drewna jaworu, jesionu lub wierka (Huculszczyzna),
w ktrym wywierca si dwa rwnolege kanay. Na
wierzchniej stronie znajduje si sze otworw palcowych umieszczonych nad prawym kanaem. Otwory
wargowe znajduj si najczciej na spodniej stronie
korpusu instrumentu. Lewy kana stanowi piszczak
burdonujc. Dwojnica podhalaska wykazuje due
podobiestwo do dvojnic poudniowosowiaskich,
a zwaszcza do bugarsko-rumuskiego kawala. W cigu kilku ostatnich lat tradycj gry na tym instrumencie,
jak i innych instrumentach pasterskich, przywrcili na
scenie Jan Karpiel Buecka i Krzysztof Trebunia Tutka.
Interesujcy typ tworz piszczaki bez otworw
palcowych, ktre w Beskidzie lskim funkcjonuj pod
nazw sowa, a w Beskidzie ywieckim kusoc, kuwiek.
Nieco dusz ich odmian prezentuje fujara postna
lub wielkopostna, ktra poza Beskidem ywieckim i
lskim wystpowaa rwnie na Podhalu i Orawie
(fujara wolarska). Jej dugo nie przekracza miary dugoci ramienia ze wzgldu na konieczno zatykania
lub otwierania otworu wylotowego wskazujcym palcem prawej rki. Analogony tego instrumentu spotka
mona na terenie Sowacji (kocovka), Rumunii (tlinka),
Ukrainy: Zakarpacie (tylynka), Huculszczyzna galicyjska (telenka). Bya te jedynym instrumentem, na

ktrym mona byo gra w okresie Wielkiego Tygodnia,


a u Hucuw zawsze w okresie postnym. Melodie wygrywane w tym okresie stanowiy rodzaj swobodnej
improwizacji, nie zwizanej z melodyk pieni pasterskich. Instrument ten oprcz funkcji muzyczno-magicznej peni take funkcj podpory (palicy) podczas wdrwek juhasw iewentualnej obrony przed wilkami
ipsami. Z duszych piszczaek bez otworw bocznych
na uwag zasuguje uywana kiedy w Beskidzie lskim przez bacw na szaasie tzw. fujara saasznikowa,
okrelana rwnie prywatnie przez Jana Kawuloka jako
trba saasznikowa, o dugoci cakowitej 170 cm. Dzi
jedyn jej posta znamy z rekonstrukcji miejscowych
budowniczych instrumentw: Jana Kawuloka (18941976) iJzefa Brody (ur. 1941). Nazwa tego instrumentu ma wskazywa na funkcj, ktr peni na saaszu u
grali lskich. Stanowi wasno grupy saaszniczej
i symbol wadzy saasznika. Na fujarze saasznikowej
mona byo gra tylko w przeomowych momentach
wypasu: na miyszaniu, na witego Jana i rozsodzie.
Jej dwikiem rozpoczynano zimowe zgromadzenie

63

wszystkich udziaowcw szaasu, na ktrym ustalano


liczb i miejsce wypasu owiec. Od 2008 roku przywrci
jej tradycyjne miejsce podczas okresu wypasowego na
saaszu Piotr Kohut. Na witego Jana gra na tym instrumencie towarzyszy zabawie plenerowej organizowanej
w grach przez GOK z Koniakowa pt: Muzyka na saaszu.
Komercyjnie grywaj na niej take muzykanci z Istebnej
Jan Macoszek (Wojtosze) oraz Zbigniew Waach (Kubitkula). Pokrewnym fujarze saasznikowej typem instrumentu moe by wystpujca jedynie na Sowacji w rejonie Poljany fujara pasterska o dugoci od 170-200 cm.
Jest wykonana z dwch gazi bzu czarnego o rednicy
ok. 5 cm (piszczaka podstawowa melodyczna) i 3 cm
(piszczaka burdonowa z ustnikiem).
Nieprzypadkowo do wyrobu rnych odmian
duszych fujarek i krtszych piszczaek pasterskich wybierano specjalne gatunki drzew: okrelane stranikiem
muzyki pasterskiej drewno bzu czarnego, take wierka,
jawora i jesionu, rzadziej wierzby oraz leszczyny (Huculszczyzna), ktra miaa w wierzeniach dawnych Sowian
waciwoci ochraniajce przed chorob zarwno ludzi,
jak i zwierzta. Racjonalnym uzasadnieniem dobrych
waciwoci drewna bzu jest twardo i odporno na
wilgo i przez to podatno na szybkie konstruowanie instrumentu. Kana rdzeniowy gazi bzu jest wypeniony atwo dajc si wyduba lignin. Z gazi
wspomnianych drzew wyrabiano dwa rodzaje piszczaek: zotworami bocznymi i bez otworw palcowych,
ktrych dugo wynosia od 330 mm do 700 mm. Do
owijania korpusu niektrych instrumentw, jak trombita, rg czy piszczaki bez otworw bocznych, uywano
pozyskiwanej wczesn wiosn kory z brzozy (Ukraina:
Huculszczyzna, Bojkowszczyzna, Rumunia: Maramure,
Polska: Podhale, Pieniny), z czereni (Beskid lski iywiecki) lub z wierzby, ktra miaa waciwoci sprzyjajce mediacji w nawizywaniu kontaktu z Tamtym
wiatem. Drzewa te peniy rol oczyszczajc, z ich

Andrzej Haniaczyk
z synem Janem grajcy
napiszczakach,
lata 70. XX wieku

pomoc wyganiano demony i ze duchy. Prezentoway


moce witalne i wizay si z sygnalizowaniem pocztku nowego cyklu wegetacyjnego. Std peniy wane
funkcje w okresie wit wiosennych i podejmowanych
wwczas dziaaniach magicznych. W wierzeniach dawnych Sowian brzoza bya uwaana za drzewo wite,
zwizane z bstwami podnoci, stanowia te symbol
odradzajcego si ycia, nowego cyklu wegetacyjnego,
std bya stosowana jako podstawowy rekwizyt w obchodach noworocznych i w wielu obrzdach majcych
za cel pobudzanie podnoci ziemi i wszystkich istot.
Z kolei ze zymi mocami, a zwaszcza ze wiatem
podziemnym kojarzone byy wierzba i przede wszystkim czarny bez, ktry w wierzeniach dawnych Sowian
mia zdolno poredniczenia midzy krainami miertelnikw i zmarych. Rolinie tej przypisywano waciwoci apotropeiczne, antydemoniczne i lecznicze.
Analogiczne waciwoci musia wic mie instrument
wykonany z ktrego z tych gatunkw drewna. Dlatego te waciwoci mediacyjne fojery sprawdzay si

nie tylko w grze bacy po zachodzie soca czy przystadzie podczas zbliajcej si burzy, ale take przy zmarym w domu i po jego pochwku nad grobem, gdzie
wykonywano specjalne aobne melodie, tzw. smertelne w tuhu (smutku) (Huculszczyzna).
Oprcz tej najbardziej pierwotnej magicznej funkcji muzyki pasterskiej istniay take inne funkcje, ktre z biegiem czasu staway si blisze czasom wspczesnym, jak: sygnalizacyjna, rozrywkowa i duchowa
(medytacyjna), ktra nawizuje w pewnym sensie do
magicznej, ze wzgldu na umiejtno dowiadczania
sacrum. Wspczesny sens gry wyjania znany muzykant Zbigniew Waach:
Brzmienie instrumentw przywouje czasy przodkw,
czy si z ojcami. Kady dwik jest odniesieniem do
gbi, ktrej rde naley szuka w przeszoci. Jak
gram sam dla siebie, to chciabym, aby to wykonanie
byo jak najbardziej perfekcyjne i zastanawiam si, co
by na to powiedzia p. Jan Kawulok ojciec (w domyle:
ojca muzyki regionu Beskidu lskiego)?.

64

Kapela i czonkowie zespou


Koniakw z Koniakowa,
skrzypce Stanisaw Suszka,
gajdosz Bartomiej Rybka

Funkcja tacw pasterskich

a charakter tacw pasterskich zoyy si


nie tylko warunki ograniczonej przestrzeni
szaasw, w ktrych byy tworzone i wykonywane, ale rwnie ywioowy temperament ludu grskiego. W kolibach pasterskich nie byo
warunkw na wyksztacenie si tacw o rozmachu
tanecznym i wikszej liczbie par tanecznych. Tace pasterskie mona podzieli na dwie grupy: wykonywan
zespoowo przez mczyzn, ktra jest najbardziej reprezentatywna dla tego gatunku oraz wykonywan parami. Ta druga grupa tacw naley do kategorii repertuaru wykonywanego take w innych okolicznociach
ycia wsi. Tace pasterskie nalece do pierwszej grupy byy niezwykle ywioowe, wprowadzay pasterzy
wstan podobny do transu, w ktrym stawali si optani wasnym rytmem, niemal do utraty przytomnoci.
Bynajmniej nie byy one tylko zwyk sztuk wykonywan dla siebie, ale tak jak w przypadku gry na instrumentach, byy dziaaniem o konkretnej funkcji witalnej
i apotropeicznej, opartym na magii mimetycznej, ktrej
podstaw stanowio naladowanie przymiotw czczonego obiektu natury lub pewnych zachowa (zaganianie byda) w celu zapewnienia sobie ich dobroczynnej
mocy: podnoci, witalnoci, urody, sprawnoci fizycznej izdrowia. Do mskich tacw pasterzy tzw. ornych zaliczaj si: zbjnicki (Podhale, odmiana wPieninach), juhaski, hajduk albo huculski arkan i sowacki
odzemek, wystpujcy pod rnymi nazwami (hajdski
tanec, valaski, kozk, zbjnicki, janoikovski). Forma ich
wykonania opiera si na chodzeniu z toporkiem w rce
wok ogniska z zastosowaniem przytupw, przysiadw, podskokw i innych figur o charakterze popisowym, a indywidualizowanych u poszczeglnych tancerzy. Obecnie na scenach prezentowane s te tace

wnowej postaci, z cakowit koordynacj ruchw ibrakiem pierwotnie im waciwego czynnika improwizacyjnego. W tacach tych wany by take ruch po linii
koa, zgodny z pozornym kierunkiem biegu soca,
zukryt przed wiadomoci tancerzy symbolik ruchu
obrotowego, w ktrej wyraaa si struktura postrzegania czasu i przestrzeni. Kierunek za socem stanowi
powszechn struktur mylow rnych kultur wiata o pozytywnej funkcji magicznej, wykorzystywanej
wwielu obrzdach i pracach gospodarczych. Ruch ten
suy powikszeniu, rozwojowi i rozmnoeniu. Zastosowanie w tacach broni: bardek (Huculszczyzna), ciupag
(Podhale) czy sowackich valaek, moe stanowi echo
dawnych, prasowiaskich kultw owieckich, kiedy
topr by uwaany za najwaniejsze narzdzie gospodarskie. Ich zastosowanie miao pocztkowo wydwik
magiczny apotropeiczny i orny, bdcy ladem dzi
ju cakiem nieuwiadomionego przez wykonawcw

celu uycia, jakim byo wywoanie podniecenia przed


walk oraz spotgowanie si sprawnociowych przez
wyzwolenie imitujcej energii kreacji wyraanej przez
dzikie okrzyki, podskoki i rne inne improwizowane
figury ukazujce sprawno fizyczn tancerzy. Jedynie
juhaski podhalaski by wykonywany bez zastosowania
ciupag. Nalea jednak do typowych tacw pasterskich rozpowszechnionych kiedy na Skalnym i Ninym
Podhalu. By wykonywany przez dwch lub kilku juhasw na szaasie. Z kolei na polanach w rejonie Babiej
Gry modzi chopcy przy wykonaniu tzw. taca pasterskiego wykorzystywali zamiast ciupag palice (pasterskie kije). Podstaw tego dawnego taca stanowio naladowanie ruchw towarzyszcych zaganianiu byda,
owiec i zabaw przy ognisku, jak przeskakiwanie przez
kamienie, ogie i strzelanie z batw. Taniec ten mogli
wykonywa rwnie w parach z dziewcztami, poruszajc si tak jak w innych tacach pasterskich krokiem

65

posuwanym po linii koa za pozornym biegiem soca.


Towarzyszyy temu figury popisowe modych pasterzy.
Tace wykonywane parami przez tancerza itancerk s
zaliczane do tacw obracanych, tzw. zwyrtanych, ktre utrzymane s w ywym tempie i metrum parzystym.
Zaliczaj si do nich rne odmiany obyrtanego, na ktre lokalna ludno stosuje odmienne okrelenia: obyrtka u grali babiogrskich, obertany u grali ywieckich i pieniskich (Grywad, Krocienko), toniec ugrali
szczawnickich, a take zielona u grali podhalaskich.
Zblion do obrytki babiogrskiej i ywieckiej jest hucuka (Karpaty Wschodnie). Krok obyrtanego znany
jest take u grali ckich, czarnych i nadpopradzkich.
Dla grali lskich po stronie polskiej i czeskiej reprezentatywnym tacem pasterskim jednej lub kilku par
jest owiiok, ktrym otwierano zabawy taneczne. Do
dzi taczony jest w Istebnej, Jaworzynce i Koniakowie.
Skada si z trzech czci: przypiewki wykonanej przez
tancerza przed muzyk (kapel), owiioka zachodzonego i owiioka zwyrtanego. W zachodzonym tancerze
chodz wok siebie w pewnej odlegoci i wzajemnie
si obserwuj. Dopiero w czci zwyrtanej para ujmuje
si za ramiona i kry w miejscu. Podobn konstrukcj
odznacza si taniec wystpujcy u grali podhalaskich pod nazw gralski podhalaski. Ma wybitnie
popisowy charakter. Skada si tak samo z kilku wykonywanych bezporednio po sobie tacw ozwodnej
i krzesanego z elementami popisowymi tancerza. Oba
tace partnerzy wykonuj osobno z zachowaniem
odpowiedniej odlegoci bez kontaktu wzrokowego,
w midzyczasie musi nastpi zwyrtanie, czyli obroty
partnerki na znak dany przez partnera. Cao wieczy
taniec w parze tzw. zielona, gdzie partner chwyta partnerk i obraca si z ni wokoo. Poza Podhalem, taniec
gralski wystpuje jeszcze tylko w pobliskich wsiach,
na Spiszu i Orawie oraz wregionie Pienin, ale w formie
niekompletnej.

Muzyka do taca

ajstarszy skad muzyki (instrumentw) towarzyszcej tacom pasterskim obejmowa skrzypce lub jaki starszy, zbliony do
nich typ instrumentu oraz dudy (Podhale,
Orawa), ktre wystpuj na terenie Karpat pod rnymi nazwami i odmianami: w regionie Beskidu lskiego i Orawy pod nazw gajdy, w Beskidzie ywieckim
i na Podhalu dudy, a na Huculszczynie jako dutka,
koza. Zdarzay si sytuacj, gdzie do taca moga gra
tylko duda. Najstarszy skad kapeli, zoony z jednych
lub dwch skrzypiec i dud/gajd, utrzymywa si naj-

Ryc. 6

duej w Beskidzie lskim i ywieckim. Instrument


ten wykorzystywano kiedy obowizkowo podczas
wita pasterskiego w dniu w. Jana, gdy dziewczta
mogy po raz pierwszy w sezonie wypasowym zataczy z juhasami na szaasie. Ewenementem na skal
Karpat byy towarzyszce tacom i piewom zespoy
gajdoszowe wystpujce na Grnej Orawie z kocem
XIX i na pocztku XX wieku. Wspczenie zakadane
s na uytek sceny w Jeleni (Kapela Hulbj) i w Pewli
Wielkiej (Kapela rodziny Byrtkw). Dudy wykorzystywali pasterze take podczas wdrwek, zwaszcza na
sianokosy lub niwa, oraz zbjnicy wdrujcy z nimi
na wgiersk stron. W okolicach Babiej Gry rozpowszechniona bya gra na dudach w okresie wit

Ryc. 6
Gajdy lskie

Tradycyjny skad kapeli


z Beskidu lskiego
Zbigniew Waach (prym),
JanKaczmarzyk (gajdy)

66

Krzysztof Trebunia Tutka


grajcy na dudach

Boego Narodzenia, przy chodzeniu po koldzie. Na


Huculszczynie (Karpaty Wschodnie, Ukraina) dutka
penia take funkcj obrzdow podczas pogrzebu,
kiedy wygrywaa tuhe melodie nad zamknitym grobem. Na Podhalu tradycj gry na dudach przywrci
w okresie powojennym Bolesaw Trzmiel z zespou
Klimka Bachledy i zastosowa w operze gralskiej Jadwisia spod regli oraz Tomasz Skupie (1955-2005),
ktry by w prostej linii sukcesorem najlepszej podhalaskiej tradycji gry na tym instrumencie, kultywowa-

nej przed II wojn wiatow przez Stanisawa Budza


Lepsioka z Poronina zwanego Mrozem (1858-1943).
Do niedawna kontynuowa t tradycj Wadysaw
Trebunia Tutka (1942-2012), a dzi jego syn Krzysztof oraz Jan Karpiel Buecka. Taczono rwnie do
dwikw rnego typu piszczaek grajcych wraz
z dudami i niekiedy te z bbnami (Huculszczyzna).
Na Podhalu skad muzyki obejmowa dwoje skrzypiec
(gle, zbcoki), rzadziej jedne i basy.

Na dudach ywieckich
graEdward Byrtek

Ryc. 7

Ryc. 7
Dudy podhalaskie

67

piewy pasterskie

ykonywane w zalenoci od regionu


solowo, zespoowo bd w formie dialogowanej piewy pasterskie peniy
gwnie funkcj komunikacyjn, zacieniajc wizi spoeczne i potgujc si przekazu okrelonych sytuacj treci semantycznych. Byy to
gwnie krtkie przypiewki, rzadziej pieni o charakterze balladowym (Podhale, Beskid lski, Zamagurze
Spiskie), oparte na rnych skalach melodycznych:
podhalaskiej lub wooskiej, zwanej te cygask. Ich
teksty zbudowane byy przewanie na dystychach
dwunastozgoskowych, cho znane byy take inne
kombinacje sylab w wersach. Wyrosy z potrzeby komunikacji dialogu oraz wraliwoci estetycznej, ktra przejawiaa si w chci wyraania rnych stanw
ducha: tsknoty, smutku, radoci, zadumy, mioci.
Pasterskie przypiewywania, zwaszcza pasterek pascych krowy i pasterzy wypasajcych owce, niosy
si zpolany na polan. Ich tematem byy gwnie
miosne perypetie zakochanej pary, rozstajcej si
na czas sezonowego wypasu czy utrata wianka przez
dziewczyn:
Juhasi, Juhasi, kacie owce pali?
Straciak wionecek, wycie mi go nali ()

Wiele z nich opowiadao take o historii zbjnikw, scenach z ycia pasterskiego pracy przy pasieniu owiec i byda, troskach pasterzy oraz ich zabawach
iromansach:
Pacie mi si krwki,
Kie jo wos wygnaa
Bo jo wam trowecki
Nie bedom zbieraa

Dla melodyki pieni pasterskiej typowy jest opadajcy kierunek melodii. Charakter melodyki tych pieni
wyksztaci si ze struktury melodycznej zawoa pasterskich opartych na krtkich motywach melodycznych wypenionych krtkimi tekstami sownymi oznaczeniu semantycznym. Spotykane s u wszystkich
ludw pasterskich Karpat w rnej obsadzie: dziewczcej, pod nazwami: wyskani (Beskid lski), wyskanie
(Podhale), ujkanie (Zamagurze Spiskie, Orawa), lukanie
(Babia Gra). Tworzyy one przecigy okrzyk, wydawany na kilku goskach z charakterystycznym zjazdem po
dwikach na ostatniej z nich: U! hu! hu! hu! hu! Bardziej melodyjne i zblione w strukturze melodycznej
do sygnaw wygrywanych na trubach/trembitach
byy halekania (Sowacja), czyli dialogowe zawoania
pomidzy chopcami i dziewcztami wypasajcymi
krowy na przeciwlegych wzgrzach, typu: A ja hel
Malenka, a jako sa tebe pas? i odpowied: Mne sa veru
dobre, a take pokrewne eskie zawoania z Beskidu
lskiego, tzw. helokania typu: Helo, helo, Zuzanko, jako
ci si pasie?, helo, heloooo! oraz wykonywane do dzi
przez Hucuw tzw. ehokania.
Oprcz descendentalnej melodyki piewy pasterskie charakteryzowaa nieschematyczno i swo-

boda rytmiczna, wski ambitus melodii z niewielkimi


skokami interwaowymi oraz melizmatami dwu- do
czterodwikowymi, ktrych najwiksze natenie wystpuje oprcz regionw grskich w Rumunii i na Bakanach, przede wszystkim w Beskidzie ywieckim i na
Huculszczynie. W Karpatach polskich wolnometryczne, swobodne ksztatowanie melodyki pieniowej jest

emkowszczyzna

Podhale

Sowacja

Rumunia

Przykady zawoa
pasterskich
(J. Mroczek, 1973)

68

typowe zwaszcza dla Podhala, Orawy i Pienin. Na Huculszczynie dominuje ksztatowany swobodnie pod
wzgldem metrorytmicznym deklamacyjno-recytacyjny charakter melodyki wokalnej, ktry wiadczy o jej silnym rytualno-magicznym podou. W tym wschodnim
zaktku Karpat piew jest poczony zawsze z gr na
instrumencie (skrzypce, odmiany piszczaek), w przeciwiestwie do polskich obszarw karpackich, gdzie
dominujce miejsce zajmuj formy czysto wokalne,
zespoowe bez towarzyszenia instrumentalnego, chocia w Beskidzie lskim i ywieckim preferowane jest
towarzyszenie instrumentw w piewie. Przyrodzon
ozdob piewu stanowi wielogos, ktrego endemiczne formy przechowuje region Podhala, Orawy i Pienin.
Skromne formy wielogosowe wystpuj w Beskidzie
Sdeckim i w niektrych subregionach Zamagurza
Spiskiego (Jurgw, apszanka, Rzepiska), w ktrym
unikat stanowi najstarsza ludowa forma wielogosowa, tzw. heterofonia wariacyjna, praktykowana do dzi
przez grali ruskich z Osturni (Sowacja). Jest to technika piewu polegajca na niezalenym prowadzeniu
na raz kilku linii melodycznych tworzcych w efekcie
rne wspbrzmienia. W kierunku poudniowym od
Karpat Wschodnich, w Rumunii i na Wgrzech formy
wielogosowe zblione do gralskich nie s znane. Fakt
ten sugeruje, e na obszarach wystpowania wielogosu pomidzy Karpatami i Bakanami nie zachodzi
aden bezporedni stylistyczny zwizek. W poudniowo-zachodnich i zachodnich Bakanach wystpuje
wokalny typ dialektyki muzycznej, ktra nie pozostaje
w adnym bezporednim zwizku z tradycj wokaln
ukraiskich, sowackich i polskich Karpat.
*
Od lat szedziesitych XX wieku muzyka pasterska
przeywa swoje odrodzenie jakby w drugim bycie, bo
wnowym kontekcie i funkcji ycia spoecznoci gr-

skiej. Zoyy si na to przede wszystkim rozwj regionalizmu i moda na przywracanie reliktowych ju form
folkloru muzycznego, ktr podtrzymuj regionalni muzykanci, pasjonaci i przede wszystkim zespoy folklorystyczne, wystpujce podczas licznie odbywajcych si
festiwali i konkursw. Wspczenie miejsce dawnych
funkcji pieww, tacw i gry na instrumentach zaja
nowa funkcja komercyjna, ktrej zalkw mona szuka wpierwszych kontaktach muzykantw z turystami,
przed ktrymi prezentowali wasne zdolnoci muzyczne.
Pasterski folklor muzyczny sta si rodzajem widowiska
artystycznego, ktrego ksztat icharakter dyktowany jest
niejednokrotnie przez gusta publicznoci oraz wspczesne okolicznoci ycia, do ktrych si dopasowuje,
aktualizujc nieustannie swoj ywotno. Znajduje
to swoje odzwierciedlenie wnowych rozwizaniach
konstrukcyjnych instrumentw pasterskich: poszerzeniu skali albo wykorzystaniu do ich budowy innego
rodzaju drewna. Rozwija si przede wszystkim autorska
iju nie anonimowa twrczo pieniowa, tworzone s
take rozmaite nie spotykane dotd aranacje taneczne
i zespoowo-instrumentalne, ktrych punktem wyjcia
s reliktowe formy muzycznego folkloru pasterskiego.
Na starodawnych instrumentach zaczynaj gra take
dziewczta, a podczas wypasw funkcj rozrywkowo-rekreacyjn peni nie spotykane dotd wtej tradycji
instrumenty: akordeon, harmonia guzikowa albo gitara (Ukraina Zakarpacie), ktre akompaniuj do pieni
pochodzcych z rnych regionw Karpat i z kultury
masowej. Rozwj rodkw masowego przekazu i komunikacji doprowadzi do mieszania pomidzy poszczeglnymi regionami karpackimi, niezalenie od granic narodowych, repertuaru wokalnego i tanecznego
irnych typw instrumentw. W miejsce dawnej funkcji magicznej muzyki wkroczya nowa metafizyczno-estetyczna. Identyfikuje si z ni wielu wspczesnych
muzykantw, ktrzy odnajduj w niej rdo duchowej

69

rwnowagi i moliwoci ujawniania za jej pomoc gbszych wrae estetycznych. Zachowany do dzi w duej mierze ju tylko rdowy obraz pasterskiej kultury
muzycznej Karpat zawdzicza mona wpywom z poudnia i wschodu, ktre przynieli w odlegych czasach
osadnicy wooscy. W tradycji muzycznej Karpat polskich
i sowackich wyranie zaznaczaj si te wpywy wgierskie, rusiskie, niemieckie (zwizane ze redniowieczn
kolonizacj), a w zachodnim kracu polskich Karpat
morawskie. Na przyniesione za porednictwem woosko-ruskim zapoyczenia wskazuj niektre odmiany

instrumentw: dwojnica, fojera (piszczaka pojedyncza),


take sowacka kocwka (piszczaka postna) oraz przypuszczalnie take trombita i rg. Podobnie wspominane tace pasterskie zawiadczaj woosko-rusk genez. Wskazuje na to midzy innymi ich pokrewiestwo
ztacami spotykanymi na wschodnim kracu Karpat,
jak nalece do tacw obrotowych: koomyjka, hucuka, kozaczok, w ktrych wystpuje zbliony do odmian
tacw po polskiej stronie podstawowy krok taneczny
oraz figura taneczna hajduka (przysiad poczony zwyrzucaniem ng do przodu), jako jeden z gwnych motyww tacw ukraiskich i rosyjskich typu kozak. Tacom mskim odpowiada po wschodniej czci Karpat
huculski arkan i wykonywany przez koldnikw kruhljek.
Najprawdopodobniej take pewne cechy pieww pasterskich (swoboda wykonawcza, melizmatyka, skale
wooskie) przedostay si na teren polskich Karpat wraz
z kolonizacj woosk, pozostajc pod wielowiekowym
wpywem kultury muzycznej Bakanw, Turcji i Wgier.
Muzyka pasterska, wyksztacona przez zrnicowane etnicznie pokolenia, jest fenomenem kulturowym na skal europejsk, duchowym reliktem jednoczcym wiele
narodw i grup etnicznych Karpat. Jest rdem do poznania najstarszych warstw muzycznej kultury Europy,
krgosupem kulturowym Europy, w ktrym krzyuj
si wpywy z pnocy, poudnia, wschodu i zachodu,
jest tworem kulturowym wci ywotnym, zwaszcza
we wschodniej i poudniowej czci Karpat. Muzyk t
cechuje zmienno, bo aktualizuje si i dostosowuje
do wspczesnych okolicznoci i potrzeb ycia. Wspczenie istnienie tej czci kultury stoi pod znakiem zapytania, bowiem zaley ju w duej mierze od kondycji
duchowej grali, ich wraliwoci na rodzim muzyk
ipoczucia zwizku z przyrod. Podtrzymanie tej tradycji zaley te od rodkw pyncych z rnych projektw idotacji. Aby przetrwaa, cho tylko w komercyjnej funkcji, powinna sta si z jednej strony cennym

towarem przemysu turystycznego, ktry dawaby


moliwo ksztacenia nowych lokalnych zawodw,
zwikszajcych poziom ycia kulturalnego mieszkacw Karpat, z drugiej ozdob wspczenie prowadzonej gospodarski pasterskiej. Pewn nadziej niesie
fakt, e w Polsce, wBeskidzie lskim, po dugim okresie upienia tej tradycji, spotka mona miejsca (Ochodzita), gdzie odya gra na instrumentach pasterskich,
ktre znw towarzysz sezonowemu wypasowi owiec.
Aby nadal dziki tej najstarszej tradycji muzycznej Karpat spoeczno gralska moga odnajdywa korzenie
wasnej tosamoci iduchowej wizi ze swoimi przodkami Woochami.

Na str. 68
Andrzej Haniaczyk
zKocieliska gra na glach

Michajo Tafijczuk
zBukowca (Huculszczyzna)

Gajdosz z Istebnej

71

Co mwi rda

Magorzata Kiere

ycie beskidzkiego saasznika samo w sobie


toczyo si w symbiozie z przyrod. Dziki
niej stworzy i rozwija gospodark szaaniczo-pastersk, ktrej podstaw by wypas
owiec na halach. Wraz z ni stworzy kultur, ktra
do dzi fascynuje badaczy swoj archaicznoci oraz
ywotnoci. Cigle ma moc odradzania si i adaptowania do nowych spoecznych, historycznych i ekonomicznych warunkw, a nawet do nowej sytuacji
politycznej w ramach Unii Europejskiej, ktra staa si
obecnie wsparciem dla jej rozwoju.
Istnienie dzi w Beskidzie lskim dawnych form
pasterstwa to pozostao po wooskim ywiole, ktry
systematycznie przemieszcza si na przestrzeni wielu
wiekw z Dacji ukiem Karpat i dotar na przeomie XV
i XVI wieku do Beskidu lskiego. Jako e ywio ten
nie zna adnych granic, a posiada wasne prawo wooskie, to fascynowa wielu badaczy, ktrzy podejmowali prby jego opisu zarwno od strony historycznej, etnograficznej, jak rwnie antropologii fizycznej.
Szczeglne zainteresowanie obok form kultury materialnej, duchowej i spoecznej budz istniejce do dzi
nazwy pochodzenia rumuskiego, ktre s przedmiotem bada jzykoznawczych. Badania te jednoznacznie dokumentuj wsplnot karpackich pasterzy, ktra
z biegiem czasu podczas wdrwek asymilowaa si
zrnego rodzaju typami kultur i osadnictwa. Czsto
zmuszona bya oprcz swojego wooskiego prawa do
przyjmowania prawa obowizujcego na ziemiach,
gdzie przyszo si jej si osiedla. Tak rwnie byo
wBeskidzie lskim, gdzie oprcz prawa wooskiego
pasterze podlegali prawu obowizujcemu w monarchii austriackiej, a tym samym rozporzdzeniom wydawanym przez Komor Cieszysk.
W naszych rozwaaniach zatrzymamy si wok
tych dokumentw i archiwaliw, ktre ilustruj kulturowo-historyczne aspekty wooskiego osadnictwa

wBeskidzie lskim. Upowania nas do tego kwerenda


zasobw rde archiwalnych w oddziale Archiwum
Pastwowego w Cieszynie i rde etnograficznych
ifolklorystycznych w zbiorach dziau historii i etnografii
Muzeum Beskidzkiego w Wile oraz materiay zebrane
podczas bada terenowych w latach 1990-2010.
Musimy sobie na wstpie uwiadomi, e przyniesiony przez wooskich pasterzy sposb gospodarowania przysparza zdecydowanych korzyci cieszyskim
wacicielom tych ziem, ktrych decyzje administracyjne pomagay od pocztku w jego adaptacji i rozwoju.
Zalesione i niedostpne Beskidy przy braku drg nie
przynosiy wystarczajcych zyskw, tote proces karczowania lasw, przygotowujcy ki i pastwiska pod
wypas, od razu umoliwia opodatkowanie hodowli
owiec. Byo to bardzo korzystne, bowiem podatki mona byo pobiera zarwno w pienidzu, jak i wnaturze.
Owce mona byo sprzeda, podobnie jak ser, mleko i inne produkty. Od kadej owcy cigano opaty
na rzecz ksicego skarbu, np. w 1630 roku ksina
Elbieta Lukrecja nakazaa pobiera od kadej sztuki
wypasanego wooskiego dobytku 9 groszy.
Najwaniejszym elementem organizujcym saasz bya wsplnota. Bya to spka pasterska, w ktrej
wielu wacicieli owiec czyo swoje stada, wsplnie zabiegajc o ich wypas i inne potrzeby, dzielc
uzyskane poytki proporcjonalnie do liczby owiec.
Cao pasterskiej gospodarki opieraa si na dziaalnoci ekonomicznej saaszu i cile prowadzonym
wykazie splnikw saaszu, ktrych bya dowolna
liczba. Przykadem moe by saasz Rzawka (cz
Koniakowa), na ktrym w roku 1823 notujemy 116
wsplnikw, ktrzy nie zawsze pochodzili z tej wsi.
Naley nadmieni, e saaszem nazywano rwnie
krzaczaste pastwiska, porose jaowcami, borwkami,
w przeciwiestwie do polan, ktre stanowiy tylko sianokone ki otoczone lasem.

Na str. 70
Widok z Ochodzitej
naKoniakw, 2012 r.

72

Na czele saaszu sta saasznik wybierany przez


gromad, ktr stanowili wszyscy wspudziaowcy.
Zbierali si oni na wiosn przed rozpoczciem wdrwki i ustalali wszystkie szczegy gospodarczego
programu saaszowego. Saasznik, jako najwysza instancja, regulowa wszystkie sprawy i rozstrzyga wszelkie spory. Saasznikiem by zwykle jeden ze starszych
ibogatych chopw, ktry uwaajc swj urzd za honorowy sprawowa go bez wynagrodzenia. Mia wadz zwierzchni i decyzyjn. Ustala dzie miyszania
irozchodu owiec, organizowa cao prac zwizanych
z prawidowym funkcjonowaniem saaszu. Bacza odpowiada za porzdek na saaszu, w kolybie i w kumarniku. Zapisywa w obecnoci pasterzy ilo zrobionego
sera, ktry po zakoczeniu pasienia rozdziela midzy
wsplnikw. Gra na saaszniczych trombitach, rogach
ifujarkach. Owczor doglda dobytku, pas owce, doi
je i leczy. Pomocnikiem owczora by hlajnik, ktry
zawsze przegania owce do strungi. Mode owce pas
jaowior. W takiej ustalonej od wiekw strukturze funkcjonoway beskidzkie saasze.
Badacze tej problematyki wymieniaj jeszcze funkcjonowanie na terenie Beskidu lskiego instytucji
wooskiego wojewody, ktry peni wadz zwierzchni
tylko nad Woochami (pasterzami) i by ich reprezentantem. Wojewodowie rzdzili si wasnymi zwyczajami,
okrelanymi mianem prawa wooskiego. Zasig kompetencji wojewodw nie by wyznaczany granicami wsi,
lecz rozciga si na wiksze obszary. W pniejszym
czasie stali si zreszt urzdnikami ksicia, zktrego
kasy otrzymywali wynagrodzenie, pilnujc w zamian
respektowania prawa. Pozostaoci tej instytucji jest
np. funkcjonujce w Wile Jaworniku do dzisiaj okrelenie do wojewody. Pod jego przewodnictwem odbywao
si dwa razy w roku wiosn i jesieni obwieszczenie wszystkich zarzdze, ustaw i sdw na zebraniach oglnych wszystkich saasznikw. Bya to funkcja

najczciej dziedziczna, czego przykadem moe by


rodzina Kramoli na Wooszczynie Morawskiej, ktra
sprawowaa j przez kilka pokole. Dodatkowo wojewod wooskiego wyrnia bogato zdobiony strj
z byszczcymi srebrnymi guzikami naszywanymi na
brucliku. Reprezentowa wic do pewnego stopnia jednoosobow instytucj prawno-administracyjn, ktra
rzdzia si wedug regu wooskiego prawa. Bya cile
zwizana z wadz dominialn wacicieli dbr, jej pochodzenie wyranie wskazuje na genez wschodni.
Potwierdzenie istnienia wooskiego prawa znajdujemy w Opisie powinnoci waaskich z 1647 roku, wydanym przez Idziego Panica, ktry susznie zauway, e
sporzdzony wykaz stanowi niejako dopenienie ostatniego urbarza ksicego, spisanego w 1646 roku na
polecenie ksinej Elbiety Lukrecji, ostatniej Piastwny
panujcej na Cieszynie. Dla naszych rozwaa istotne
jest to, e obcienia, ktre powinni uiszcza na rzecz
skarbu ksicego posiadacze byda wooskiego, zostay z wielu powodw spisane osobno. Fakt, e obcienia te nie byy przypisane do gospodarstw chopskich, ktrych waciciele zostali wymienieni w urbarzu
w1646roku, wiadczy o istnieniu odrbnego prawa

wooskiego, ktre obowizywao tylko wczesnych


wacicieli k wooskich, bdcych czci okrelonego saaszu. Wystpuj oni osobno wspisie powinnoci
wooskich jako posiadacze k wooskich. Zatem spis
powinnoci wooskich pozwala nam dokadnie odnotowa nazwiska pasterzy Woochw w1647 roku na terenie beskidzkich wsi i ich liczb. Bya niewielka. Zatem
sukces wooskiego osadnictwa zwizany by zsi
ekonomiczn, wyraajc si w liczbie posiadanych
wtym okresie owiec ibyda. Istota wooskiego ywiou
nie polegaa bowiem na liczebnoci wooskich osadnikw, ale na sposobie gospodarowania i znajomoci
sposobw pokonywania bardzo trudnych warunkw
geograficzno-przyrodniczych wraz zpen adaptacj
do ycia w grach! Urzdnicy ksicy spisali owce wypasane przez Woochw wgrach iw tym czasie byo
ich ponad 10 tysicy na 30 saaszach. Te liczby wiadcz
opotencjale pasterskiej gospodarki. Urbarz ukoczony
w 1647 roku przynosi te dokadniejsze dane o prowadzonej w pierwszej poowie XVII wieku w beskidzkich
grach szaaniczej gospodarce.
Powstawanie saaszy byo zwizane z karczowaniem lasu. Naturalny drzewostan ogromnej puszczy

73

jodowo-bukowej nie by eksploatowany, gdy transport drewna by prawie niemoliwy z powodu braku
drg. Tote dawne opowiadania grali o spuszczaniu
drzewa na byka w okresie zimy przybliaj ludowe sposoby cinania i zwoenia drewna. Od wiekw topory
trzymane w silnych rkach grali zwalay wielkie trmy
na zomiynty puszystego niegu, przestrzegajc jednak,
aby wiotek mieszinczka by nejwiynkszi. cite drzewo
nazywaj grale trm, dlo niego trza byo przyrychtowa
spuszcie rodzaj rynienki, ktr w okresie zimy polewano wod. Rynienka zamarzaa i wtedy z ogromn
szybkoci i hukiem zjeday trmy po zboczach.
Nastpnie spychano je na wod za pomoc kotw,
szczypokw i osg. Tym sposobem nie niszczono lasu,
jego runa i ekosystemu. Wykorzystywano naturalne
warunki w okresie zimy. Cz spuszczonego wierka
gral smyko samoci na saniach w zaspach niegu,
ofiarujc przyrodzie swoj si, pot i zdrowie. Ta cika
praca uczya grala szanowa las. Darzy go wic uczuciem i wielk mioci, zna jego warto dla wasnej
egzystencji. Obowizywa zwyczaj zwizany z zakazem
wchodzenia do lasu w wigili przesilenia zimowego, tj.
w w. Tomasza (21 grudnia). Mwiono tu w Tma sied
dma, czego niektrzy grale przestrzegaj do dzisiaj.
Snuj si jeszcze opowieci o tych, ktrzy zamali gralsk norm kulturow i nie wrcili z lasu albo dosmyczyli
szie chrmi (kalecy).
Osadnictwo, ktre wdzierao si w puszcz, zatrzymywao si w dolinach rzek i na agodnych zboczach.
I tu ujawnia si najwiksza sia pasterzy, pierwszych
osadnikw beskidzkich wsi, ktrzy karczujc las, pozyskiwali z trudem zbocza do wypasu. Na nich wyrobili
wasnymi rkami pastwiska i ki, do ktrych prowadziy
tylko lene wydeptane cieki. T pioniersk prac cechowaa wytrwao w deniu do celu. Nie do koca
te szaanictwu sprzyja tutejszy klimat. Jego wybitnie
grskie cechy duga zima i krtki okres wegetacji byy

podstaw ustalania terminw wypasu. Teren Beskidu


lskiego stoi otworem dla wpyww klimatu morskiego ze znaczn tendencj do ochadzania si. Czste
opady deszczu nie sprzyjay yciu pasterzy, ktrych jedynym schronieniem od deszczu byy kolyby, czsto bardzo prymitywne. Przyczyniay si za to do nawodnienia
k szaaniczych i wzrostu rolinnoci, co wpywao na
mleczno owiec, ktra zawsze jest wiksza ni w czasie
suchego lata. Z kolei owczorze podkrelali, e deszcz pomaga w dobrym opkaniu si owczej weny.
Opady deszczu w grach to rwnie najczciej
nage obnienie si temperatury. Do tej klimatycznej
sytuacji przyzwyczajeni byli tutejsi pasterze, ktrzy wyrniali si wysokim wzrostem i zgrabn, smuk sylwetk. Warunki fizyczne, sia, poczucie dumy, wolnoci
i wasnej wartoci pomagay im w pokonywaniu trudnoci. Byli to ludzi niezmiernie odporni i silni, opaleni

przez soce, deszcz i wiatry, zahartowani i przyzwyczajeni do cigego zwyciania niewygd i trudnoci.
W bezustannym zetkniciu si z przyrod wyrobili sobie ostre zmysy, doskonae oko i ucho su im po prostu jako bro przeciwko niebezpieczestwom, ktrych
zblianie si poznaj ju z daleka pisa o nich Lubomir
Sawicki. Zdani na wasne siy, umieli sobie radzi w kadym pooeniu i w kadej sytuacji, sami sobie wszystko
sporzdzali, wskutek czego byli wszechstronni. Byli jednak nieufni wobec obcych. Ludzi, niezalenie od stanu
i majtku, traktowli jednakowo, gocinnie podejmujc
kadego przybysza i czstujc najlepszym kawakiem
sera. Jedn z najbardziej charakterystycznych ich cech
bya zachowawczo. Najczciej na saaszu spdzali
cae ycie. Nie przenosili saaszy. Lubomir Sawicki potwierdza, e mimo koczowniczego trybu gospodarstwa szaasowego i moliwoci przenoszenia budyn-

Piotr Kohut, bacza


zKoniakowa w drodze
nasaasz, 2012 r.

74

75

kw, odbudowywano je co kilka lat, a wiksze kolyby


na terenie beskidzkich wsi przez dwa wieki pozostay
w tym samym miejscu. Dowodzi tego rozmieszczenie
saaszy, ktre poznajemy gwnie dziki wczesnym
mapom kartograficznym. Na szczegln uwag zasuguje ju pierwsza z nich mapa lska Cieszyskiego
z 1724 roku, autorstwa Jonasza Nigriniego, ktry umieci na niej prawie 50 saaszw. Oznaczone zostay
znaczkiem opisanym w legendzie: Opitionis casa cum
septopecuariovulgo Sallasch.
Od strony pnocno-wschodniej biegnie linia,
wzdu ktrej rozmieszczone zostay saasze w pasmie
Baraniej Gry, Kotarzu, Rwnicy, Orowej. Tu znajdujemy powiadczenie najstarszego saaszu pooonego
na terenie Brennej, ktry zaoy ok. 1604 roku niejaki
Gawlas. Kupi on w Brennej wolestwo i dosta od ksicia
Adama Wacawa zezwolenie na prowadzenie przy mynie walkowni na gunie wooskie. Pozostae istniejce na
przestrzeni XVII-XIX wieku saasze na podstawie opracowa Lubomira Sawickiego, dr. Jana Kotasa, dr.Michaa
Grodyskiego zestawia w formie tabeli Bronisawa Kopczyska-Jaworska. Zestawienie zawiera spis saaszy, ktry pozwala na analiz i porwnywanie wielu danych statystycznych. Odczytujemy z niego liczb owiec iwsplnikw na poszczeglnych saaszach. Warto nadmieni,
e najwiksz liczb saaszy notujemy na terenie najstarszej beskidzkiej wsi Brennej, gdzie funkcjonowao
ju w XVII wieku dziewi saaszy: Cisowy (223 owce,
9wsplnikw), Stow (116 owiec, 12wsplnikw),
Skaka (211 owiec, 12 wsplnikw), Kotarz (232 owce,
10 wsplnikw), Stary Gro (220owiec, 6 wsplnikw),
Orowa (200 owiec, 5 wsplnikw), Malinka (160 owiec,
4 wsplnikw), Rwnica (140 owiec, 8wsplnikw), Wgierski (186 owiec, 10 wsplnikw).
Na podstawie analizy danych z tego zestawienia
widzimy, e na terenie Brennej saasze trway przez
wieki. W roku 1913 r. Lubomir Sawicki stwierdzi na tym

terenie dziewi saaszy mimo rozporzdzenia cesarskiego z 5 lipca 1853 roku, na podstawie ktrego zlikwidowano ich prawne istnienie. Jedyn rnic byo tylko zdecydowane zmniejszenie si liczby wypasanych
owiec, przy wyranie zwikszonej liczbie wsplnikw
udziaowcw saaszy. W zestawieniu odnotowane
zostay take saasze na terenie Ustronia, ktre rozmieszczone byy z jednej strony na granicy z Brenn,
a z drugiej na Czantorii, ktra graniczy ju z Nydkiem.
Najstarsze saasze na terenie Ustronia to Rwnica, Orowa Maa i Wielka Czantoria. Z najstarszego okresu
XVII/XVIII wieku nie podano liczby wypasanych
owiec. Z pocztku XIX wieku liczba saaszy zwikszya si do dziewiciu i wypasano na nich 1819owiec:
Rwnica (144 owce, 11 wsplnikw), Beskidek (195
owiec, 8wsplnikw), Orowa (329 owiec, 11 wsplnikw), Jastrzbny (159 owiec, 11 wsplnikw), Maa
Czantoria (386 owiec, 13 wsplnikw), lizwka (brak
danych), Zakamie (230 owiec, 44 wsplnikw), Kiczera (80owiec, brak danych odnonie wsplnikw), Stokosieki (96 owiec, 5 wsplnikw).
Na terenie wsi Wisa zaznaczony zosta saasz na
Baraniej Grze przy rdach Czarnej Wiseki i drugi urde Biaej Wiseki, a tu obok potokw Malinki dwa saasze Zielony i Ciekw. Pozostae saasze
pooone byy na Kamiennym i Smrekowcu. Na lewym
brzegu Wisy zaznaczono saasz na Stoku-Soszowie.
Zaznaczono jeszcze inne saasze, ale nie podano ich
nazw. WOpisie powinnoci waaskich z 1647 roku na
karcie 231pozyskujemy nazwiska pierwszych wacicieli wilaskich saaszy: Adam Kendiur (8), Jonek
Urbanczuw (24), Mikolog Bugak (dzi nazwisko Bujak)
(33), Grzegorz Gotczol iTomek Tiessllar (dzis nazwisko
Cielar) (33), Martin Czy (45), Pieterek Mikoajuw (30),
Petr Pilch i Kuba Markuw (39) Jonek Tiessllar (28), Tomek Tiessllar (2), Michal Sobol (9), Jakub Tiessllar (33),
Adam Stoklosa (48) i kolejnych wacicieli z Wisy Jonka

Rozniecanie ywego
ognia za pomoc hubki,
Kosarzyska

Spolnikha (15) oraz Michna Shalybuta (dzi nazwisko


Szalbt) (15).
W wieku XVIII w Wile odnotowano pi saaszy:
Soszw, Cienkw, Czorny, Stoek, Kamienne. Nie podano danych dotyczcych liczebnoci stada. Ju z pocztku XIX wieku wilaskie saasze rozrosy si do 19,
co stanowi najwiksz liczb saaszy w jednej miejscowoci. Dane wskazuj rwnie na bardzo istotny udzia
krw na saaszach, np. Gbiec, gdzie pasiono ich 58,
lub Koziniec 38, duo krw pasiono take na saaszu
Zielonym I i II, bo a 57.
Pod koniec XVIII wieku istniay w Wile nastpujce
saasze: May Soszw (238 owiec, 14 wsplnikw), Cienkw (452 owce, 14 wsplnikw), Czorny (185owiec,
11 wsplnikw), Barania (brak danych), Wielki Stoek

Na str. 74
Wypas owiec na Ochodzitej
wKoniakowie, 2012 r.

76

(309 owiec, 48 wsplnikw), Kamienne (brak danych),


Koniec Gr (62 owce), Krzywy (Sadowy) (168 owiec,
9 wsplnikw), Wierzchowiny (103 owce, 7wsplnikw), Zielony I, II (230 owiec, 24 wsplnikw), Roztoki (brak danych), Glbiec (366 owiec, 65 wsplnikw),
Koziniec (70 owiec), May Stoek (brak danych), Wielki
Soszw (157 owiec, 8 wsplnikw). Wymienione zostay jeszcze: Smrekowiec, Skolnite, Rwne, Sporwka, ale
nie podano danych dotyczcych liczby owiec.
Od strony poudniowo-wschodniej Beskidu lskiego na granicy z ywiecczyzn rozwijao si szaanictwo w grach wznoszcych si ponad prg beskidzki, ktry cignie si od Jabonkowa a po Rajcz.
Na tej linii istniay saasze Girowa, Ochodzita i Soowy
Wierch. Saasz Girowa, zaoony w 1647 roku, podzielony zosta na Girow I, ktra miaa 6 wsplnikw i wypasano na nim 377 owiec, w tym 163 owce nalece do
wczesnego wjta z Bukowca. Z kolei Girowa II miaa
3 wsplnikw i pasy si tam 284 owce. W roku 1913
Lubomir Sawicki odnotowuje jego istnienie na wysokoci 800 m n.p.m. Na saaszu zwikszya si liczba
wsplnikw do 35, ktrych 115 owiec wypasao trzech
owczorzy. Akt tego saaszu nie znajdujemy w Archiwum Pastwowym w Cieszynie, gdy zostay przekazane 8 kwietnia 1954 roku Czechosowacji i znajduj
si w archiwum w Opawie.
Na linii rozmieszczenia saaszy znajduje si naturalny pas lasw, ktry dzieli szaanictwo Beskidu lskiego od terytorium wgierskiego. Bya to jednoczenie
linia fortyfikacji obronnych na granicy lsko-wgierskiej, na ktre skaday si szace i reduty. Wmuzeum
wiedeskim znajduje si mapa z 1703 roku, zatytuowana Plan der Situation von der Stadt Jablunka, die
Hungri-Polni und Mrische Granitzen (sygn. K.VIId.45-1E),
a naniej symbolem litery D zaznaczony jest Ochsen
Szantz, a wic Woli Szaniec w Koniakowie oraz May
Szaniec wJaworzynce.

Wymienione ju trzy istebniaskie saasze Andryskw, Cienkw i Barani, ktre rozmieszczone byy
na linii wschodniej w pamie Baraniej Gry, miay
8wsplnikw i wypasano na nim 1166 owiec. W przytoczonym zestawieniu Bronisawa Kopczyska odnotowuje na pocztku 1800 roku na terenie Istebnej
saasz Dupne (481 owiec, 53 wsplnikw) oraz saasze
Skaa i Beskidek razem (444 owce, 66 wsplnikw).
Istnia rwnie na terenie Koniakowa wymieniany ju
saasz Rzawka, w ktrym udzia miao a 119 wsplnikw, apaso si na nim 617 owiec. Dla saaszy Soowy Wierch i Tyniok brak danych. W zestawieniu nie
mamy danych dotyczcych Jaworzynki. Podana zostaa tylko nazwa saaszu Szywoniowski, ktry mia by,
zdaniem autorki, zlikwidowany w 1841 roku.
Z kolei rozmieszczenie saaszy od strony poudniowo-zachodniej czci Beskidw poznajemy zarwno
zzestawienia B. Kopczyskiej, jak i z Opisu powinnoci
wooskich z 1647 roku, gdzie na karcie nr 219 znajdujemy Sallasch von Gyrowe (Girowa), ktrego wacicielem jest Andrys Kurek. Na tej samej karcie pod pozycj
nr27odnotowano Sallasch des Wallek Andryskuw von
Istebna, ktry posiada 513 owiec. Paso na nim 3wsplnikw: Andryskuw Walekh, ktry mia najwicej owiec,
bo 422, nastpnie Blaek Kohut zswoimi 65owcami
oraz Wassutuw Jano, ktry posiada 28 owiec. Z kolei
na karcie nr 220 znajdujemy Sallasch Tinkuw genand
des Scharzecz von Istebna, ktry nalea do Martina
Szarzecza, ktry pas a 215 owiec, za jego wsplnik
Juri Lepak mia na nim 45 owiec. Zapis Salasch Tinkuw
dotyczy czci nalecej dzi do Wisy iobecnie nosi
nazw Cienkw. W spisie sporzdzonym w 1647 roku
zosta zapisany jako saasz nalecy do Istebnej. Naley
jednoczenie nadmieni, e nazwisko Szarzec od pokole naley do czonkw wilaskiego rodu, za nazwisko Lepak nie wystpuje na terenie Wisy i Istebnej. Na
stronie 220 pod poz. 29 znajdujemy waciciela isteb-

77

niaskiego saaszu Barani, Jano Hrubego. Nazwisko to


funkcjonuje na terenie beskidzkich wsi tylko wformie
przydomka. Wypasa on 247 owiec. Do saaszu naleeli
take Urban Gurasskuw (prawdopodobnie dzisiejsze
nazwisko Juroszek) z 84 owcami oraz Pfylipp Karchu,
ktry posiada wwczas 60 owiec. Nazwisko tego ostatniego wsplnika Karcha funkcjonuje na terenie jednego z przysikw Istebnej Jasnowic.
Podstawow cech beskidzkich saaszy byo gromadne wypasanie owiec przez wsplnikw nie zawsze
pochodzcych z tej samej wsi. Na przykadzie analizy
materiau archiwalnego, ktry ilustruje sytuacj na saaszu Baginiec (ssiedztwo wsi Istebna), pasie 26owiec
Walek von Istebne mit seinem Consort, Jano Hruby

19owiec oraz Szarzecz mit seim 23 owce. Wsplny wypas ilustruje dokument archiwalny pod nazw ber der
Bestand an Dominical Sallaschwiesen im Sallasch Gross
Skala z lat 1823-1836 (sygn. APC KC 1872). Skada si
z dwch odrbnych poszytw. W pierwszym znajdujemy inwentarz saaszu Duej Skay w Istebnej zroku
1823, natomiast drugi spis pochodzi z 1836 roku i wyranie moemy w nim przeledzi proces zmian wgronie wsplnikw i przybywanie nowych wacicieli
owiec. W wykazie z 1836 roku pojawiaj si nazwiska
wacicieli, ktre nie s nazwiskami rdzennych grali
istebniaskich. wiadczy to o udziale w szaaniczym
wypasie wsplnikw z innych miejscowoci, np. z Mostw Jabonkowskich piciu, ktrzy pochodzili spod

nr.1, 4, 17, 29 i 41 oraz szeciu wsplnikw z Dolnej


mnej spod nr. 9, 3, 10, 21, 15, 31. Ten rdowy materia stanowi jednoczenie kopalni wiedzy o powstawaniu nazw miejscowych, o caym procesie oznakowywanie beskidzkiej przestrzeni, ktra przetrwaa
ipeni do dzi wan rol w yciu spoecznym.
Nazwy miejscowe s dla tutejszych grali elementem organizujcym przestrze. W procesie oznakowania tej przestrzeni wyrniay si granice dwch podstawowych jednostek osadniczych: dworu (wymiennie
nazywanego placem) i przysika. I tak poznajemy
nazwy miejsc, gdzie wypasano wwczas owce na terenie beskidzkich wsi. Oto niektre z nich Polanka,
gdzie wypasa Gazur, Kohutionka, ktr to polan wy-

Na str. 76
ber der Bestand
anDominical Sallaschwiesen
imSallasch Gross Skala
z lat 1823-1836
(sygn. APC KC 1872)

Bestand an Sallaschwiesen
in der Steuergemeinde
Istebna z lat 1823-1836
(sygn. APC KC 1857)

78

rba Micha Kohut czy Murzinka, na ktrej owce pas


Paul Michaek. Polan na Poomiu wyrobi sobie Jakub
Michaek. Do dzisiaj funkcjonuj nazwy kolejnych k,
ktre tam zostay zapisane jako ki szaanicze. Pietroschonka, na ktrej pasali owce Micha Juroszek, Jan
abuda, Jan Kohut czy Liszczina, ktr posiada Paul
Zawada. Podobnie byo na terenie Koniakowa. I tak np.
istniejca do dzi Wolowa nowa lonka naleaa do Jakuba Ligotzkigo oraz Wolowy Paszunek, gdzie wypasa
owce. Na Szyji i Szigle wypasali Jan i Jakb liwka, za
na polanie Usnej Uboczy Jerzy liwka, a na Jaszwce
Micha Waszut.
Bardzo istotne materiay pozyskujemy ze rda
Bestand an Sallaschwiesen in der Steuergemeinde Istebna zlat 1823-1836 (sygn. APC KC 1857) napisanego
wjzyku niemieckim, gdzie zgromadzono na szeciu
kartach materia dotyczcy saaszy Skaa, Koziniec,
Rzawka, Wielki Stoek. W latach 1823-1836 dokonano
rwnie spisu wsplnikw na istniejcym wwczas
na terenie Istebnej saaszu Dupne. Materia rdowy
znajdujemy w zespole akt Ausweis ber den Bestand an
Dominical Sallaschwiesen im Sallasch Dupni (1823-1836)
(sygn. APC KC 1855). To archiwalne rdo dostarcza na
37 stronach bardzo duo materiau, dotyczcego istebniaskiego saaszu. Jego nazwa funkcjonuje do dzisiaj
jako nazwa istebniaskiego przysika. Spis podaje
nazwy wczesnych k, ktre stanowiy cz nalec
do saaszu Dupni. Poznajemy tu wsplnikw tego saaszu Jana Burego, ktry pas na ce nad Andzieluwk,
czy Jerzego Burego, ktry mia k na Wrch Oleckach.
Poznajemy te kilka nazw, ktre dzi ju nie funkcjonuj, jak Wilczyna Brandowa, Rombanisko przy Brandowie
czy Kopiczonka. Nazwy te to cz istebniaskich k
wykarczowanych w pamie Modej Gry. Z biegiem
lat zaniky, jako e na terenie tym zgodnie zobowizujc wwczas ustaw len obsadzono dawne ki
szaanicze wierkiem, ktry stworzy tu bardzo g-

79

sty las. Wtym archiwalnym dokumencie znajdujemy


na stronie 16 wykaz osb z Koniakowa, ktre w roku
1836 miay swj udzia w saaszu Dupne, a dodatkowo uytkowali take ki i pastwiska w jednej z czci
Koniakowa Bukowinie. Na terenie Bukowiny ki posiadali te waciciele z Istebnej Jakub Gazur, aOdkrzas
przy Bukowinie nalea do Paula Burego. Pali tu swoje
owce take Jakub Kobielusz, Jerzy Marekwica, Micha
Zowada, Jan Skurzok i Jan Michaek.
W zasobach archiwaliw wczesnej Komory Cieszyskiej znajdujemy jeszcze zesp akt pod nazw
Zurodungen (sygn. APC KC 986), gdzie odnotowujemy kolejne wykazy i opisy beskidzkich saaszy z lat
1721-1836. rda te dokadnie analizowane pozwalaj nam zestawi wszystkie beskidzkie saasze, nazwiska
ich wsplnikw oraz pozna liczb pascych si owiec.
Spisy saaszy prowadzone byy skrupulatnie w kadej
beskidzkiej miejscowoci. Do spisu doczane byo powiadczenie jego istnienia. Z treci spisu dowiadujemy
si rwnie o procesie nabywania nowych k szaani-

czych, ich obowizkowej rejestracji i oszacowaniu dodatkowego ich opodatkowania.


Z wczeniejszych dokumentw potwierdzajcych
istnienie beskidzkich saaszy w poudniowo-zachodniej czci warto zajrze do registru okrgu Jabonkowa z 1792 roku zatytuowanego Jablunkauer Pogrub
Register 1792 (sygn. APC KC 1006), ktry dokumentuje
wczeniejsze ju istnienie saaszu Rzawka w Koniakowie. Znajdujemy w nim spis wszystkich wczesnych
74 udziaowcw, m.in.: Jakuba Legierskiego, ktry mia
k na Zimnej Wodzie, Adama Bojko na Proboszinie,
na Rzawce pali Jerzy liwka i Jan liwka. Wszyscy odnotowani s w kolejnych spisach wsplnikw tego
saaszu Rzawka. Zarejestrowani zostali w nim take
wsplnicy saaszy Kozubowa, Girowa, Maa Skaka.
Warto w tym miejscu odnotowa, e najnowsze
badania nad beskidzkimi spoecznociami odnotowuj
nowe fakty i sytuacje kulturowe. Z biegiem lat, kiedy ju
grale wykarczowali ki i powstay pastwiska, zwracali
si z prob do wczesnego zarzdu Komory Cieszyskiej o zezwolenie na postawienie chaupy istaego
osiedlenia si na saaszu. Pierwsi osadnicy nie byli pewni, czy ich osady bd stae, gdy wczesne wadze nie
wyraay zgody na budowanie domw. Uwaano bowiem, e naturalny gsty las jest najlepsz granic chronic lskie terytorium od wroga, ktrym byli gwnie
Turcy. Dlatego ks. Elbieta Lukrecja nakazaa zburzy
pierwsze chaupy, ktre powstay w pierwszej poowie
XVI wieku na terenie obcnego Koniakowa. Wadza wydawaa decyzj likwidacji jej zdaniem nielegalnego
osadnictwa, a jedn z pierwszych ofiar by koniakowianin Jaowiczarz. Z kolei Jan Kulik, kumornik z Istebnej,
wroku 1728 poprosi zarzd Komory o takie pozwolenie. Uwaa, e wystawienie kolyby a wic nie chaupy,
tylko prymitywnego pasterskiego schronienia, pomoe
mu zamieszka z szeciorgiem dzieci i pilnowa swojej
ki przed szkodami ze strony polskich gospodarzy (w-

czesnych mieszkacw Maopolski), ktrzy si na ni


zapuszczali, poniewa nie byo adnych znakw granicznych. W jak trudnych warunkach powstaway wwczas niewielkie ki, wiadczy zapis: ley ona na miejscu
odlegym, e z niej paszy ani drzewa do wsi zwie si
nie da, aponadto nie mieszkajc przy niej, nie moe jej
broni przed szkodami. Aprzecie skoro paci od niej
czynsz, to powinien j uytkowa. Wuzasadnieniu
proby komornik ten powouje si na kurend zarzdu
dbr, pozwalajc sprzedawa komornym poddanym
osady na przestrzeni od Beskidu po Kilkul. Teren wyznaczony tymi nazwami nie jest atwy do zagospodarowania. Tu nadal ronie gsty las na pagrkach iwzniesieniach. Skoro jednak pozwolenie otrzyma, to powstaa kolejna ka przeznaczona na wypas byda i zbieranie
siana. Okoo 1760 roku potomek tego komornika, Jerzy

Dogldanie owiec

Henryk Kukuczka,
baczaze Stecwki
(Istebna), 2012 r.

80

81

Kulik prosi o sprzedanie mu kolejnego kawaka ziemi,


tym razem w saaszu Rzawce. Informacja ta jest o tyle
istotna, e potwierdza istnienie saaszu, a wic okrelonego sposobu gospodarowania w grach. Niestety,
podobno przez zawi ssiadw oddano t k liwce,
ktry widocznie by ju osadnikiem w Rzawce, ale nie
mamy o nim informacji w archiwaliach z tego okresu.
Ostatecznie Jerzy Kulik otrzyma dwie polany u polskiej
granicy na Hrechlwce i pod Godziszonk. Przyznano
mu pole dugoci 62 i szerokoci 22 sni, oznaczono granice kopcami i zakrzosem na jodle, ktrych to
znakw nie wolno mu usuwa. Poniewa to pole jest
bardzo kamieniste, oszacowano je tylko na 12 talarw
lskich.
Sytuacje te w sposb istotny obrazuj ycie wczesnych pasterzy, ktrych gospodarka akceptowana bya
przez wczesne wadze monarchii austriackiej. Bydo
wooskie wolno byo wypasa za opat czynszow. Ta
sytuacja sprzyjaa wwczas szybkiemu rozwojowi szaanictwa i dnoci Komory do wydzierawiania terenw rdlenych. Zasiedlanie Beskidw przynosio konkretne korzyci materialne rzdzcym, co szczeglnie
wane byo w okresie wojen. Wojny zawsze oznaczay
dla ludnoci zwikszone obcienia podatkowe, a ich
efektem byo wprowadzenie w 1748 roku nowego systemu podatkowego, ktry jeszcze bardziej podwysza
obcienia na rzecz pastwa. Wadze Komory zmieniy
podejcie do opodatkowania dobytku. O ile dawniej
osadnicy we wsi oraz pasterze w saaszach mogli swoje
nalenoci wobec feudalnego pana regulowa w naturze, w postaci np. co 10 owcy i co 30 sztuki byda rogatego, teraz wikszo przeliczono na czynsz w pienidzu.
Kady saasz musia dostarczy jeden se sukna wooskiego oraz ser i bryndz owartoci 7 z 30 krajcarw, za
od kadej sztuki owiec wypasanej na paskich kach
iwsaaszach naleao zapaci 1 z 24 krajcary, od krowy
6 z, a od jawek 3z za sztuk.

W drodze na saasz
naBarani

25 grudnia 1748 roku na mocy dekretu wadze


Komory zostay upowanione do sprzeday grskich
polan powstaych po wyrbie lasu w dziedziczne posiadanie poddanym. Zwizane to byo ze sprzeda
tych gruntw, ktre uwaano za niepotrzebne. W cigu nastpnych czterech lat sprzedano w ten sposb
gralom 681 hektarw grskich pastwisk i lasw wBeskidach, razem 287 parcel o przecitnej powierzchni
2,4 ha. Akcja parcelacji rozpocza si w 1749 roku.
Ustalano wysad, czyli okrelon liczb owiec przeznaczonych do wypasu oraz cen kupna wyrobionej ki.
Odpowiadao to gralom, ktrzy potrzebowali coraz
wicej pastwisk. By to zoty okres szaanictwa na lsku. Przede wszystkim jednak akcja bya prowadzona
w interesie wacicieli Komory. Spowodowaa zatargi
midzy gralami a Komor Cieszysk, ktra w celu
powikszenia dochodw zawieraa coraz wicej kontraktw sprzeday k, uszczuplajc prawa poprzednich saasznikw, bo wraz z nowymi wsplnikami wzrastaa liczba byda, a teren wypasu pozostawa ten sam.
Grale trzymali zazwyczaj wicej byda, ni podaway
spisy i okrelaa wysada. Poza tym czsto powiksza-

li wypasane ki przez wyrbywanie przylegego lasu,


tworzc tzw. przyrobiska, na ktre, po ich stwierdzeniu,
urzdnicy Komory nakadali dodatkowy czynsz.
Nabycie praw serwitutowych, ktre poczone
byo z zakupem ki saaszowej, miao tu swoje ciekawe kulturowe konsekwencje, jak organizacja saaszu,
zwyczaje saasznicze, miyszanie owiec i jesienny rosod.
Uprawniao do pasienia okrelonej liczby byda wooskiego i byda rogatego, ktra bya okrelona w kontraktach. Zwykle czyo si z tym prawo do poboru
drewna, a wic suchych gazi i drewna mniej wartociowego, ale tylko na potrzeby gospodarstwa saaszowego. Byo to wic drewno do podgrzania mleka
przy wyrobie sera i do podtrzymania ognia. Poza tym
wolno byo w ramach tej umowy wzi drewno na
budow kolyby, ale za ryczatowym wynagrodzeniem.
Opaty na rzecz ksicia pobiera od grali, czonkw
spki szaaniczej, wojewoda, ktry by funkcjonariuszem ksicym. Habsburgowie naoyli nowe daniny:
od kadego saaszu koc, zwany guni, jedn beczuk bryndzy i kawa sera do kuchni ksicej, ponad
40sztuk byda wooskiego i 2 talary w pienidzach.

Na str. 80
Saasznicze ywobyci

82

Wanie ten okres mia zasadniczy wpyw naksztat


tutejszej kultury materialnej, duchowej ispoecznej. Jednym z pierwszych wanych czynnikw tego procesu
byo wyrane ksztatowanie si struktury osadniczej beskidzkich wsi. Poza gwnym trzonem osadniczym, skupionym wok centralnych czci wsi, np. wIstebnej czy
w Jaworzynce, lokoway si tu najstarsze zwarte skupiska
domw, tzw. dwory lub place. Wtej strukturze powstaway rwnie owe przyrobiska, ktre byy pocztkiem
ksztatowania si przysikw itaka struktura osadnicza
beskidzkich wsi pozostaa do dzi. Niezwykym fenomenem jest funkcjonujce tu do dzi oznakowanie domostw, aczsto nazywanie osb za pomoc przydomka,
warunkujcego spoeczn komunikacj. Ta przestrzenna

Miyszani owiec
wKoniakowie na saaszu
Piotra Kohuta

identyfikacja kulturowa usprawnia wiele dziaa spoecznych, wynikajcych zpotrzeby oswajania otaczajcego
wiata i suy sprawnej komunikacji midzyludzkiej,
pomaga w funkcjonowaniu ycia spoecznego. Nazwy
dworw i przysikw typowe dla poszczeglnych domw, a nawet i przydomki osb, musiay by istotne dla
wczesnej wadzy Komory Cieszyskiej, skoro i ona posugiwaa si nimi na austriackich mapach.
Przyzwolenie na rozwj gospodarki szaaniczo-pasterskiej i jej dobre czasy nie trway za monarchii
habsburskiej zbyt dugo. Przeomem okazao si wejcie
w ycie w 1756 roku ustawy lenej, wymagajcej od
wacicieli lasw prowadzenia racjonalnej gospodarki.
W ustawie wykazywano, e prowadzone tam wyrby

iczerchlowanie ogniem oraz szkody dokonywane przez


stada owiec i kz odbijay si niekorzystnie na gospodarce lenej. Owce i kozy ogryzay wierzchoki modych
drzewek szpilkowych i liciastych, tamujc ich rozrost,
drzewka karowaciay i usychay. Chopi pobierali nieodpatnie drewno do opalania chat i budowy zagrd,
co rwnie przyczyniao si do degradacji lasu. Zarzd
Komory uwaa tereny uytkowane przez wacicieli
saaszy za wasno ksicia Alberta, obcion tylko na
rzecz spek szaaniczych. Powstaa wprawdzie komisja regulacyjna do rozstrzygania sporw, ale dziaaa
po myli Komory. Zaoya, e spkom szaaniczym
bdzie oddana na wasno cz gruntw z dawnego saaszu, bez prawa do korzystania z caego terenu
szaaniczego, na co si grale nie zgodzili, dajc
pozostawienia wmocy dawnego prawa znoszcego
kontrol nad liczb byda, ktra moga by wypasana
na terenach szaaniczych. Wtedy rzeczoznawcy przyjli za podstaw ustalenia dochodw ilo siana wyprodukowanego na obszarze lenym saaszu, awarto
ekwiwalentu nalecego si spkom szaaniczym za
zniesienie uprawnie ustali na podstawie trwaych
dochodw. Krzywdy wyrzdzone chopom przy likwidacji serwitutw szaaniczych doprowadziy nawet do
rozlewu krwi. Okazao si, e wnastpstwie strat wyrzdzonych przez zarzd dbr lenych w spkach szaaniczych, ktre przetrway po likwidacji serwitutw,
do koca XIXstulecia liczba owiec po polskiej stronie
znacznie zmalaa. W tej sytuacji powstay liczne spory
i konflikty, ktre ostatecznie doprowadziy do podpisania w 1800 roku ugody pomidzy gralami aKomor
Cieszysk. Bya ona wmomencie podpisania kompromisem korzystnym dla obu stron. Umacniaa prawa
grali do uytkowanych pastwisk. Otrzymali moliwo posiadania tyle wypasanego dobytku, ile uwaali za najlepsze dla siebie. Sytuacja ta powiadczona
bya dokumentem, ktry otrzymywali. By to jednak

83

ju pocztek koca gospodarki szaaniczej. Cakowita


likwidacja nastpia po ogoszeniu patentu cesarskiego z 5 lipca 1853 roku, ktry stanowi, e za rezygnacj zpraw do uytkowanej dotd przez chopw ziemi
panom feudalnym naley si odszkodowanie iokreli,
jakie ciary naley zlikwidowa wzgldnie uregulowa: wszystkie prawa do cinania drzew oraz zbierania
wszelkich produktw lenych obcego lasu; wszystkie
prawa pastwiskowe na obcym gruncie; wszystkie inne
suebnoci polne; wsplne posiadanie iwsplne uytkowanie gruntw midzy zwierzchnoci i gminami
zjednej strony apodwadnymi z drugiej strony lub midzy dwoma i wicej gminami.
Janusz Spyra sytuacj t komentuje w nastpujcy
sposb: Grale, ktrzy zapacili ju za prawo do uytkowania swojej ziemi, nie mwic o corocznym czynszu gruntowym, teraz musieli zapaci za ni po raz
kolejny, na co wielu biedniejszych rodzin nie byo sta.
Celem patentu bya ostateczna regulacja spraw wasnoci, a wic take likwidacja uprawnie do wypasu
na obcym gruncie, co miao tragiczne konsekwencje
dla rodzin utrzymujcych si z szaanictwa. Komora
zostaa uznana wycznym wacicielem rozlegych
dbr lenych, nie musiaa wic respektowa wczeniejszych umw zwizanych z nabyciem przez grali praw

do wypasu na poszczeglnych pastwiskach lenych,


cho musiaa si z nimi rozliczy.
Pierwsz czynnoci komisji do regulacji serwitutw byo ustalenie, czy naley prawa szaanicze uregulowa czy zlikwidowa. Potem ustalano prawa wasnoci do terenw szaaniczych. Praw tych grale dali
dla siebie, a komisja przyznaa je Komorze Cieszyskiej.
Kolejn czynnoci byo ustalenie wysady przypadajcej na jeden saasz. Ostatecznie Komisja dochd z saaszu ustalia na podstawie wydajnoci siana. Likwidacja
serwitutw jak pisze Kopczyska-Jaworska przeprowadzona w tak bezwzgldny sposb, nie liczcy
si z dotychczasow gospodark, doprowadzia, jak si
zgadzaj wszyscy zajmujcy si histori szaanictwa,
do kryzysu gospodarczego. W pamici grali do dzi
czas dobrobytu okrelony krtkim powiedzeniem, gdo
mo owce, tyn mo co chce, trwa przekazywany z pokolenia na pokolenie wraz z poczuciem krzywdy wyrzdzonej przez Komor Cieszysk.
Dopiero w roku 1919 Micha Kawulok z Istebnej
zwrci si do Rady Narodowej w Cieszynie z daniem
naprawienia krzywd gralom. 24 listopada 1919roku
stworzono przy Radzie Narodowej wCieszynie Ko
misj Serwitutow, ktrej prezesem zosta drAndrzej
Grodyski, radca przy Sdzie Okrgowym w Cieszynie.

Skutkiem pracy Komisji bya ustawa z 21 czerwca 1921


roku w przedmiocie rewizji likwidacji serwitutw pastwiskowych w dobrach byej Komory arcyksicej na lsku
Cieszyskim (Dz.U. R.P. nr 59, poz. 373). Naley doda, e
praca komisji nie przyniosa oczekiwanych rezultatw,
poniewa ustawa przewidywaa jako ekwiwalent pastwiska lub ziemie zabrane za spraw komisji austriackiej.
Byo to niemoliwe, gdyby bowiem anulowano orzeczenia austriackiej Komisji Serwitutowej, trzeba byoby take
anulowa wszystkie dziay i kontrakty, darowizny i kupna
na przestrzeni lat 1853-1921, a to byo niewykonalne.
Kolejna komisja ju pod kierownictwem dr. Jana Kotasa
opracowaa now ustaw o spkach szaaniczych, zatwierdzon na Sejmie lskim w Katowicach 19 kwietnia
1933 roku. Ta ustawa nie zdoaa jednak przywrci dawnych form gospodarki szaaniczo-pasterskiej.
*
Dzi na nowo saasz istnieje. Nie ma nazwy. Jest
to saasz Piotra Kohuta, kniokowskigo baczy, ktry
swj pasterski rodowd odnalaz na Orawie, potem
na Podhalu, po to tylko, aby wrci do domu i rozpocz ycie saasznika. Dzi asfaltowa droga prowadzi
800 owiec na ki i polany na wypas. Nie ma potrzeby karczowania lasu. Beskidzki saasz Piotra Kohuta
z Koniakowa funkcjonuje na podstawie nowych
dyrektyw i zarzdze pastwa polskiego oraz Unii
Europejskiej. Rozpoczynaj si wic dla kadego badacza tej problematyki nowe zagadnienia, ktre tak samo,
jak za czasw monarchii austrowgierskiej, potrzebuj
dokumentacji. Tu zmienia si niewiele, archiwalia zapisane dawniej w jzyku niemieckim dzi zapisywane s
w jzyku angielskim. Owca za spokojnie w karpackim
redyku wypasa si na kach i pastwiskach. Owczorze
nuc te same pieniczki, psy pilnuj stad, a my kosztujemy buncu, ktry z etykietk Unii Europejskiej ma nadal
swj niepowtarzalny smak.

Rozsod owiec na saaszu


Ochodzita (Koniakw)

84

85

Pierwsze dni ponarodzinach

Beskidzcy pasterze
osobliwoci szaanictwa
na ywiecczynie

Barbara Rosiek

87

Hej, gronicku, Beskidzie, kto po tobie idzie?


Hej, dziewcyna z krowami, baca z owieckami

awni bacowie mieli wielki hyr, co w gwarze


grali ywieckich oznacza dum, honor
isaw. Uwaani byli za znawcw hodowli owiec i produkcji mlecznej, ale take za
autorytety w dziedzinie ludowej wiedzy praktycznej
oraz medycyny i magii. Sawa ich sigaa daleko poza
lokalne rodowiska. Takimi byli te bacowie ywieccy.
Znani jako wietni fachowcy, wypasali owce nie tylko w Beskidzie ywieckim, lskim i Maym, ale take
na Orawie iw Gorcach. Ponadto suyli innym swoimi
wszechstronnymi umiejtnociami, wiedz i dowiadczeniem. U ich boku wzrastali nastpcy, tworzc rodzinne tradycje bacowskie. Edukacja pasterska polegaa na
nabywaniu dowiadczenia u boku ojca, dziadka lub
innego krewnego. Bycie pasterzem, a zwaszcza bac,
nobilitowao, budzio uznanie, szacunek oraz respekt.

arunki rodowiska naturalnego, surowy


grski klimat, niedostatek ziemi ornej,
atake jej niska jako, powodoway,
e hodowla zwierzt, zwaszcza maego byda miaa dla tutejszej ludnoci due znaczenie. Rozwijajce si szaanictwo dopasowao si do
rodowiska naturalnego. Gry ywieckie, otaczajce
piercieniem lec w centrum kotlin, maj rn
wysoko. Najnisze, znajdujce si na pnocy pasmo
Beskidu Maego, charakteryzuj lece mniej wicej na
podobnej wysokoci 800-900 m n.p.m. szerokie agodne grzbiety poprzecinane stromymi dolinami rzek i potokw, z ktrych najwaniejszy przeom w dolinie Soy
rozdziela pasmo na cz wschodni i zachodni ze
wznoszcymi si powyej 900 m Czuplem i Magurk
Wilkowick. Wsze grzbiety, bardziej strome zbocza

igbokie dolinki charakteryzuj pasmo zachodnie nalece do Beskidu lskiego z pastwiskami sigajcymi
1100-1200 m n.p.m. w masywie Skrzycznego i Baraniej
Gry. Najwiksz przestrze zajmuj najwysze gry
ywiecczyzny, Beskid ywiecki z dwoma wydzielajcymi si rejonami pasterskimi poudniowym, dochodzcym do okoo 1200 m n.p.m. w masywie Wielkiej
Raczy i Rycerzowej, oraz pnocno-wschodnim, przekraczajcym 1300 m n.p.m. w rejonie Romanki i sigajcym do okoo 1500 m n.p.m. w okolicach Pilska.
Zrnicowanie fizjograficzne warunkowao zasiedlanie
i eksploatacj poszczeglnych terenw.
Pasterstwo rnio si nieco w poszczeglnych rejonach Karpat, a nawet w ramach tej samej grupy etnograficznej. ywieckie szaanictwo obok wsplnych cech
gospodarczych miao wanie lokalne odmiennoci spowodowane warunkami geograficzno-ekonomicznymi.
Przejawiay si one w lokalizacji hal i wysokoci, na jakiej
wystpoway, w rodzajach wypasanych zwierzt oraz
zasadach organizacji szaasu. Wszdzie jednak terminem
szaas okrelano zarwno cay system sezonowej gospodarki pasterskiej, jak te budynek na hali.
W naturalnej strefie halnej pozostaje jedynie szczyt
Pilska, sigajcy powyej grnej granicy lasu. Wjego rejonie znajduj si te najwiksze przestrzenie halne. Ponadto las karowacieje w okolicach szczytu Wielkiej Raczy. Wszystkie pozostae hale znajdujce si na grzbietach grskich oraz na zboczach zostay wytworzone
przez czowieka poprzez trzebie lasu. Specyfik hal Beskidu ywieckiego byy wiosenne ijesienne pastwiska
przejciowe nazywane spodkami. Byy to ki ipolany
rdlene lub lece przy dolnej granicy lasu, pozwalajce na etapowy wypas w drodze na wysoko lece
i odlege hale we wierchach. Stanowiy cao zhal,
ktra w wikszoci przypadkw bya wspln wasnoci wielu gospodarzy. Wodrnieniu od hali, mimo
wspwasnoci, podzielone byy na mniejsze parcele

Na str. 86
Na szaasie, 1po. XX wieku.
Fotografia zezbiorw
Marka Kubicy

88

Na szaasie w rejonie
BabiejGry, 1912 r.
Fotografia zezbiorw
Muzeum Miejskiego
wywcu

indywidualne. Wysoko lece hale byy terenem tylko


wypasowym, natomiast spodki ze wzgldu na wczeniejsz wegetacj byy pastwiskiem i k sianokon.
Pobyt na nich mia na celu gwnie uynienie terenu,
dlatego zwierzta wypasano raczej w pobliskich lasach,
rwnie dworskich mimo wprowadzanych sukcesywnie ogranicze i zakazw, za szaas z koszarem lokowano na polanie. Wiosenny pobyt na spodkach trwa ok.
4-5 tygodni, nastpnie redykano si na wierchy na 8-10
tygodni, po czym na ostatnie 3-5 tygodni wracano na
spodki. ywiecczyzna jest jedynym regionem wKarpatach polskich, gdzie zanotowano tego typu hale przejciowe. Najduej zachoway si one w rejonie Pilska,

Romanki i Wielkiej Raczy, gdzie indziej pozamieniano je na pola uprawne. W Beskidzie Maym, majcym
mniejsze i lece na niszych wysokociach pastwiska,
wiosenny redyk kierowa si od razu na grne hale, po
czym od czerwca nastpowa stopniowo powrt na niej lece ki w celu ich skoszarowania. Podobnie byo
na halach Beskidu lskiego, gdzie po wyjciu z kotlin
grskich stromymi zboczami na grzbiety, mona byo
si swobodnie przemieszcza pomidzy halami. Wyjtek stanowiy tutaj okolice Skrzycznego, gdzie zpowodu braku hal szczytowych zwierzta wypasano na
polanach rdlenych. Z powodu rnej odlegoci pastwisk od staych osad droga na hale trwaa od kilku do

kilkunastu godzin. Najkrcej w Beskidzie Maym, gdzie


redni odlego 2,5 km pokonywano mniej wicej w
cigu ok. 4godzin. Na najbardziej odlege hale Beskidu
ywieckiego wdrowano nawet 16godzin, pokonujc
odlego okoo 9 km. Najdusz drog, bo 24 km przebyway owce z Kamesznicy wdrujce na Wielk Racz.
Na ywieckich halach wypasano owce, kozy, krowy i woy. Specyfik tutejszego pasterstwa byy szaasy
mieszane owczo-krowie. Znajdoway si w rejonie Pilska, Romanki i Wielkiej Raczy w Beskidzie ywieckim
oraz Baraniej Gry w Beskidzie lskim. Najwiksze szaasy wycznie owcze byy na najwyej lecych halach
wanie w grupie Pilska, mniejsze na terenie Beskidu
Maego i lskiego. Same krowy wypasano wszaasach nalecych midzy innymi do Rycerki oraz Sopotni, za kozy w Ostrym w Beskidzie lskim. Due stada
kz iowiec wypasay si na XVIII-wiecznych szaasach
dworskich i chopskich na halach Magurki w Beskidzie
Maym. W rejonie Pilska i Wielkiej Raczy jeszcze w okresie midzywojennym odnotowano wolarnie.
Pierwotny las bukowo-jodowy, dostarczajcy
paszy dla zwierzt, oraz nadane przez Wielopolskich
na pocztku XVIII wieku prawo pasania w lasach oraz
poboru drewna na szaasy, koliby, koszary, do palenia
pod kotem oraz poboru choiny na karm zimow
dla owiec sprzyjay rozwojowi pasterstwa. Wadysaw
Kawecki, zawodowo zajmujcy si lasami ywiecczyzny w latach trzydziestych XX wieku, powoujc si
na kronik Andrzeja Komonieckiego podaje, e na
pocztku XVIIIwieku w Pastwie ywieckim znajdowao si 600polan. W 1843 r. w okrgu wadowickim,
ktry obejmowa ywiecczyzn, byo 60 tysicy owiec.
Wdrugiej poowie XIX wieku szaanictwo zaczo
jednak podupada. Powizany z eksploatacj lasw
wypas zwierzt zosta zahamowany poprzez zmian
przeznaczenia terenw lenych, postrzeganych przez
wczesnych wacicieli dbr jako rdo surowca bu-

89

Pasterze przed szaasem,


ywiecczyzna, 1 po.
XXwieku. Fotografia
zezbiorw Muzeum
Miejskiego wywcu

Szaas na Hali Marszakowej,


1936 r. Fotografia
ze zbiorw Bogdana
Martyniaka

dowlanego. Powstaa wic konieczno rozdzielenia


pasterstwa i gospodarki lenej, czyli uregulowania
suebnoci. Wzamian za wykupywane przez Habsburgw na podstawie patentu cesarskiego z 1853 r.
prawo pasienia wlasach grale otrzymali na wasno
niedue pastwiska bd lasy pooone zazwyczaj
wstrefie pasterskiej. Zdniem oddania im tych terenw
w fizyczne posiadanie usta miaa suebno paszy
ipoboru drewna wpaskich lasach. Gospodarka lena
prowadzona w dobrach ywieckich kolidowaa z szaanictwem. Okoliczne gry zaczto obsadza wierkiem. wierkowe lasy dostarczay budulca, ale poprzez
jednolit rolinno traciy walory paszowe.

Zarosy chodnicki z dou smyreckami,


Ktrdy jo chodzi do hol z owieckami

Poniewa owce niszczyy drzewostan, wprowadzono zakaz pasienia po lasach.


Ty owiecki moje na polanie stojom,
Do lasa nie idom, gojnego si boj

Ograniczenie obszarw pastwiskowych spowodowane take zmianami w gospodarce chopskiej


(zamiana dawnych polan i hal na pola uprawne, zasiedlanie coraz wyej lecych terenw), uruchomienie
w latach osiemdziesitych XIX wieku linii kolejowej
do Zwardonia i Suchej Beskidzkiej, dajcej moliwo

podjcia pracy zarobkowej poza wsi oraz konkurencyjno wenianych tkanin fabrycznych, wypierajcych chopskie sukna samodziaowe, spowodoway
zmniejszenie hodowli owiec. Najwczeniej szaanictwo zaczo upada w Beskidzie Maym oraz lskim.
Mimo e podawane przez rnych badaczy dane nie
s spjne, ukazuj jednak szybki regres pasterstwa
najwiksz depresj odnotowano w latach 1900-1905.
Spord 84gospodarstw halnych w 1860 roku w 1914
pozostao okoo poowy. Na zarejestrowanych w tym
czasie w terenie 50 szaasw 17 byo ju nieczynnych.
Po I wojnie wiatowej potrzeba samowystarczalnoci
w odziey oraz umoliwienie wypasu w lasach pa-

90

Szaas asymetryczny
naHali Janoszkowej,
Koszarawa,
okresmidzywojenny
XXwieku. Fotografia
zezbiorwEwyCudzich

skich spowodoway niewielki wzrost. W 1925 roku liczba szaasw wzrosa do 48. Niemniej na skutek szybkich zmian gospodarczych na wsi koczy si okres
tradycyjnego pasterstwa ekstensywnego.
Upadek szaanictwa wiza si z ze zmian rangi
zawodu pasterza. Na przeomie XIX i XX wieku zaczy
rozpada si zespoy pasterskie oparte na pokrewiestwie. Bacowie stawali si raczej przedsibiorcami organizujcymi wypas i najmujcymi pracownikw (wmiar moliwoci starali si jednak angaowa do pracy na
szaasie krewnych). Graniczne pooenie ywiecczyzny
na styku Maopolski i lska powodowao, e coraz
wicej tutejszych mczyzn znajdowao prac w pobliskich fabrykach, przemyle lskim czy na kolei. Chocia
pasterze do tej pory i tak stanowili niewielki procent

miejscowej ludnoci (najwikszy w Sopotni, Korbielowie, abnicy, Ujsoach i Szczyrku), mniej absorbujca
i bardziej rentowna praca zarobkowa poza gospodarstwem, dajca wiksz swobod osobist oraz awans
spoeczny, powodowaa, e zawd pasterza przestawa by atrakcyjny. Duma z wykonywania tej profesji
pozostaa gwnie u starych bacw, wywodzcych si
zdawnych rodw pasterskich. W okresie midzywojennym na halach mona byo spotka 70-80-letnich mczyzn. Baca Koco na hali Abramowej bacowa tame
w ostatnim dziesitku wieku XIX, pniej po zamianie
hali na k, bacowa cae lata na Orawie razem ze swymi synami; teraz, kiedy po wojnie [I wojnie wiatowej]
zaczto zwiksza liczb szaasw, powrci na powrt
do rodzinnych stron i z dum powiada, i odnowi ju
trzy hale. Ale ta generacja yjca dawn tradycj jest
ju na wymarciu, modzi za niezbyt chtnie oddaj si
zajciu pasterskiemu jako mao popatnemu, a uciliwemu. Gdy starzy bacowie bacuj stale i s przez to
specjalistami, to modzi powicaj mu si tylko dorywczo pisa w 1927 r. Wodzimierz Kubijowicz.
W XVIII wieku ywieccy owczarze znani byli jako
specjalici take wrd miejscowej zwierzchnoci
feudalnej, za szaanictwo byo jedn z nielicznych form
gospodarki chopskiej, ktra oddziaywaa na folwark.
W odygowickim, lemieskim i ywieckim pastwie
stao si znaczc form gospodarki folwarcznej. Wiele
cennych informacji na temat szaanictwa dworskiego
pozyskujemy z instruktarza hodowli owiec wpastwie
lemieskim, spisanego w z 1773 r. Poniewa hodowla miaa przynosi zwierzchnoci feudalnej profity,
informacje te s do szczegowe i dotycz rwnie
pasterstwa chopskiego, na ktrym si wzorowano.
Agdym wypisa projekt, kaza J.W. Pan stan wajdzie
lemieskiemu Jdrzejowi Gibasowi, drugiemu staremu
Kubiecowi, trzeciemu Waleczkowi z Kocierza, czwartemu Walaszkowi staremu, tym ktrzy owce chowaj

i owcarzy. Dopiero tych wspomnianych J.W. Pan pyta


si podug projektu podanego owszystko Instruktarz
zosta wic skonsultowany zwczesnymi znawcami pasterstwa. Zdaniem badacza dziejw ywiecczyzny, prof.
Stanisawa Szczotki, powsta on w 1748 r., a w 1773 zosta ponownie spisany i zalecony do uytku.
Gospodarzem szaasw folwarcznych by majerz.
To on ustala obsad pastersk na poszczeglne szaasy dworskie. Powinien by dobiera owcarzy przezornych, takich co z modoci przy owcach sugowali
przy dobrych (po gralsku mwic) waachach, czyli
gazdach, to jest przy takich gospodarzach, co i oni
sami z modych lat przy owcach swoich u owiec bywali
i wiedzieli, jako si z niemi obchodzi.
Instruktarz zawiera szczegowy wykaz uposaenia
poszczeglnych pasterzy obejmujcy sukno, ptno,
kierpce, pody rolne i bryndz w nalenych ilociach.
Mwi o obowizkach bacy, pracy na szaasie, sposobie
koszarowania pastwisk etc. Przekazuje take rnorodn wiedz praktyczn. Zwierzta nie powinny pdem
wychodzi i przychodzi do koszaru, bo biegnc trac
mleko. Owce chtnie id do dojenia do pasterza, ktry
niezbyt mocno je doi, ale tym samym powoduje straty w gospodarce mlecznej. Obserwujc zachowanie
zwierzt, mona byo kontrolowa prac pasterzy, ale
nie tylko: rozumni owcarze pragn mie kozy przy
owcach, e kiedy si im trafi pasc owce, to zawsze czyli
to w polu a najbardziej w lesie, to na kozy pogldaj,
bo te kozy to ony s prawie strami od wilka. Najpierw
koza wilka zwietrzy, prdzej jak pies i jak prdko skrada
si wilk a koza go poczuje, to wgr poglda a nog
tupa, perczc, to jak owcarz postrzegszy to, powinien
zaraz okrzykn, na psy zawoa, a najlepiej strzeli. To
dla tej przezornoci dobrze mie kilka kz przy szaasie
wielkim, a najbardziej capy mocno w tym pilno maj.
Hodowla owiec dworskich, prowadzona pod cisym nadzorem ekonomicznym, pozwolia te zna-

91

le w instruktarzu informacje o wyrobie sera. Baca


za alias starszy owcarz, ktry w kolebie sera pilnuje,
powinien przystojnie i ochdonie koo sera robi
Gdy sklaguje mleko baca a po tym grudki zbiera, to
powinien dobrze i twardo zbiera, eby rakw w entycy nie byo, po gralsku mwic, alias eby sera kawakw w serwatce nie zostawiali. Jeeliby za z tych
grudek serki kazano robi, to potrzeba do nich mie
gilatki, alias form. Aby zachowa waciw jako
wyrobw, baca mia robi bryndz pod nadzorem. Gdy
bya chuda, to bywa, e owcarz alias baca nierycho

uklaguje alias nierycho podpuszczk daje do mleka,


e mleko umylnie ozibi i dopiero na kocioku przygrzewa mleka, to wszystka tusto pjdzie w serwatk
a ser na bryndze bdzie chudy.
Chocia na szaasach chopskich rne byway zasady organizacji wypasu, rwnie i tutaj baca odpowiada za prowadzenie gospodarki mlecznej. Ale nie tylko,
w zasadzie za wszystko by odpowiedzialny i owszystkim decydowa. Musia wic posiada okrelon wiedz
gospodarcz i dowiadczenie. W niektrych wioskach
Beskidu lskiego i Maego nie byo na szaasach stae-

go bacy (podobnie jak u grali lskich). Kady wsplnik


bacowa sam odpowiedni liczb dni zalen od udziau, rozoon na kilka etapw w cigu sezonu, poniewa wiosenna i jesienna gruda sera rniy si wielkoci i jakoci mleka. Na wasnych szaasach bacowali
gazdowie, ktrzy samodzielnie organizowali wypas,
przyjmujc take cudze owce idzierawic pastwiska
(np. gminne w Midzybrodziu czy wielkiej wasnoci
ziemskiej w Szczyrku w 1914 r.). We wsplnotach szaaniczych mg bacowa gazda w przynalenym mu
z udziaw sezonie. Jeli by uznanym specjalist, mg
by przez wspwacicieli gazdw zatrudniany stale
wkolejnych latach. Taki system organizacji by charakterystyczny dla Beskidu ywieckiego, w ktrym hale
byway wspwasnoci nawet kilkudziesiciu gospodarzy i dotrwa niemal do koca XX wieku.
Powierzanie przez gazdw prowadzenia szaasu bacy byo dla niego honorem. Oznaczao, e cieszy si autorytetem i powaaniem. eby odda bacy
pod opiek owce, trzeba byo mie do niego zaufanie. Musia by czowiekiem odpowiedzialnym, wszak
prowadzi gospodark w zasadzie bez kontroli. Straty
w owcach i produkcji mlecznej byy dla niego rwnoznaczne z utrat autorytetu i pozycji. Bac postrzegano poprzez jego praktyczne umiejtnoci i wiedz
hodowlan oraz produkcyjn, zaradno, umiejtno
leczenia i wiedz magiczn, rozumienie zwierzt i podejcie do nich, znajomo rodowiska przyrodniczego (przewidywanie pogody), przezorno i zdecydowanie wobec zagroe, ktrych na hali nie brakowao.
W zalenoci od zasad okrelonych podczas organizacji wypasu baca dokonywa z gospodarzami
stosownych rozlicze pieninych oraz w produktach.
Aby zapewni bezpieczestwo szaasu oraz jak najlepsze efekty gospodarcze, stosowa znane od pokole
zabiegi magiczne, gwarantujce przede wszystkim
pomylno rozpoczynajcego si wypasu. Osobicie

Dojenie owiec na Hali


Poredniej, Szczyrk, lata
50.XX wieku. Fotografia
zezbiorw Antoniego Gluzy

92

(z cielcego odka, tzw. rynicki) i osobicie dozowa


do mleka, aby skrzepo. Sam rozbija cioskiem skrzep
i wasnorcznie zbiera grud. Na dobrze prowadzonym szaasie wywianowa gazdw, czyli wyda naleny
im nabia do w. Jana. Pozostaa produkcja stanowia
jego zarobek, z ktrego wypaca pasterzy, dajc im
tzw. zapasek. Wynagrodzenie na szaasie owczo-krowim obejmowao oprcz sera take maso. Owczarzy
wdrujcych z owcami po lasach oraz na odlege pastwiska baca uposaa take w dwie pary kierpcw, za
krowiarzy wypasajcych bydo na bliszych pastwiskach w jedn par i atki do podatania dziur. Korzyci sezonowego wypasu poza produkcj nabiau byo
uynianie pastwisk. Nalece do obowizkw bacy
przegradzanie koszaru dla zwierzt wizao si ze znajomoci wegetacji traw i przeznaczeniem pastwisk. To
on musia wiedzie, jak dugo owce maj sta w koszarze w jednym miejscu, w zalenoci od tego, czy koszarowany teren ma by tylko pastwiskiem czy take k,
z ktrej trzeba bdzie zebra siano na zimow pasz.

Adam Gruszka w drodze


nawypas, Hala Boracza,
abnica, 2012 r.

dokonywa rytuaw zwizanych z mieszaniem owiec,


okadzaniem, liczeniem. Nie opuszcza hal przez cay
sezon, pilnie strzegc take poncej w szaasie watry.
On decydowa o miejscach wypasania, aby zapewni
mleczno zwierzt przez waciwe karmienie. Wiedzia, jaka pasza jest dla nich dobra e obgryzaj
choin, ale chtniej krzewy malin, jemio, a ich przysmakiem jest basikier (roliny liciaste rosnce na wyrobiskach lenych, gwnie dzigiel leny i starzec Fuchsa). Wyznacza terminy podawania zwierztom soli
(wzbogacajcej w skadniki mineralne) oraz miejsca

ich rozsypywania, czyli soliska. Osobicie nadzorowa


prac swoich pasterzy, pilnujc jej dziennego rytmu.
W wykonywaniu zaj na szaasie pomaga mu kilkunastoletni chopak hulajnik.
Nie byde jo bacom, byde hulajnikiem
Byde se nawraco owiecki chodnikiem

Baca nigdy nie powierza wyrobu serw nikomu.


Na szaasie mieszanym wyrabia ser (t nazw okrelano bundz) oraz bryndz, na owczym take oscypki.
Sam przygotowywa klag, czyli zaczyn podpuszczkowy

rowadzenie wypasu wymagao umiejtnoci


technicznych, sprytu i fizycznej siy potrzebnej do zagospodarowania szaasu, w tym postawienia niezbdnych obiektw. Wspln
cech wikszoci ywieckich budynkw szaaniczych
bya prostoktna forma, brak podg, stropu i okien
oraz wejcie w cianie szczytowej. Rniy si natomiast
konstrukcj, bry i uytym surowcem. Starsze bazoway na prymitywnych konstrukcjach. Najprostsz form
szaasw, zanotowan w1914 roku w Beskidzie Maym
wrejonie Czernichowa i Midzybrodzia byy niewielkie
niskie komory drewniane o jednospadowym dachu
lekko opadajcym do agodnego zbocza. Rwnie prymitywne szaasy stawiano take w wyszych grach.
Wykonane byy z erdzi uoonych jedna na drugiej,

93

unieruchomionych przez koki wbite w ziemi i powizane ykiem. Nakrywa je symetryczny dach gontowy o
konstrukcji sochowej otwarty w szczytach. Tego typu
szaas odnotowano w tym samym czasie w Beskidzie
ywieckim. Budynki szaanicze w tym pamie Beskidw byy jednak bardzo rne. Podobne w formie, ale
ewoluujce w konstrukcji wystpoway w poudniowej
czci regionu, wrejonie Wielkiej Raczy. Bazujc na czeniu konstrukcji zrbowej i erdziowej, miay mniej
lub bardziej trway charakter. Symetryczny dach oparty na sochach, kryty gontem lub deskami czsto prze-

duany by do ziemi, tworzc miejsca o przeznaczeniu


schwkowym. Zupenie inn bry miay szaasy wystpujce bliej Babiej Gry, a mianowicie w rejonie Pilska
jeszcze w drugiej poowie XX wieku. ciany zbudowane
z erdzi, belek lub desek przybitych do ramy nakrywa
asymetryczny dach wsparty na sochach. Zrnicowana
wysoko cian bocznych powodowaa nierwn wielko poaci dachowych. Wiksza poa schodzia bardzo
nisko, nieraz sigajc ziemi. Przeduone poacie przeciwlegego, mniejszego daszku tworzyy miejsce schwkowe. Taki szaas znajdowa si np. na Hali Growej. Ten
typ konstrukcji stosowano take w kolibach na terenie
Beskidu lskiego. W drugiej poowie XX wieku na ssiadujcych z Pilskiem halach Miziowej i Cudzichowej
zarejestrowano szaasy o ramowej konstrukcji wszystkich cian oszalowanych deskami, na ktrych opieray
si poacie asymetrycznego dachu. Cao pospinana
bya metalowymi hakami. Rozpowszechnione w caych
Karpatach typowe szaasy zrbowo-krokwiowe wystpoway nieopodal, tylko w rodkowej czci Beskidu
ywieckiego na halach Romanka, Lipowska, Pawlusia,
Buczynka. ciany z okrglakw lub belek z wystajcymi
poza wgie ostatkami, nie majce uszczelnie midzy
belkami, nakrywa symetryczny dach gontowy o konstrukcji krokwiowej. Cho nie wiadomo, od jak dawna
stosowano tutaj t trwa konstrukcj, na pewno wykorzystywano j w szaasach ju przed II wojn wiatow.
Opisane powyej budynki byy przenone. Cisze itrudniejsze do przestawiania, o konstrukcji zrbowo-krokwiowej, przemieszczano co 1-2 lata zgodnie
zplanem koszarowania kolejnych rejonw hali. Lejsze
iprostsze o konstrukcji ramowo-sochowej przestawiano
wraz z przemieszczaniem si szaasu na terenie hali lub
na niej pooone przejciowe pastwiska dwa, trzy anawet cztery razy w cigu sezonu wypasowego. Prymitywne konstrukcje cian i dachu pozwalay na rozbirk
i transport w inne miejsce. Uywanie asymetrycznych

szaasw sochowych jeszcze w latach siedemdziesitych XX wieku niekoniecznie wiadczy o zachowawczoci tutejszego pasterstwa, ale o praktycznoci tego typu
konstrukcji wmobilnym szaanictwie halnym.
Specyfik Beskidu Maego byy szaasy kamienne, wystpujce gwnie na polanach Hrobaczej ki,
Magurki, Kiczery i Jaworzyny. Budowane z gazw
miejscowego piaskowca niewielkie prostoktne jednowntrzne obiekty nakryway drewniane, najczciej
dwuspadowe, dachy gontowe o konstrukcji sochowej.
Ognisko z reguy usytuowane byo na zewntrz i zabezpieczone przed deszczem daszkiem wspartym na
sochach i lemieniu. Taki typ zanotowano na Kiczerze.
Z czasem ogniska zaczto obudowywa kamieniami
i nakrywa dachem, tworzc w ten sposb odrbne
budynki. Tego typu kamienne kuchenki o jednospadowym dachu wystpoway po zachodniej stronie
przeomu Soy, np. na Hrobaczej ce. Ten typ szaasw
zwizany by z uytkowaniem polan w okresie midzywojennym XX wieku przede wszystkim jako k sianokonych, a nastpnie pastwisk indywidualnych. Nie
suy do prowadzenia gospodarki przetwrczej, lecz
raczej jako schronienie dla ludzi i zwierzt oraz miejsce
gromadzenia paszy. W przeszoci jednak odbywa si
tutaj zorganizowany sezonowy wypas owiec, kierdel
ok. 200 sztuk wypasa si jeszcze w 1932 roku.

rczno i sprawno fizyczna potrzebne


byy codziennie do rutynowych prac na
szaasie. Na pewno naleao do nich przegradzanie koszaru, czyli czste przestawianie
zagrody dla zwierzt na nowe miejsce. Na szaasach
mieszanych budowano koszar dwuczciowy. Wiksz cz dla owiec grodzono krzasami, czyli potkami o pionowych deskach przeplecionych midzy trzy
poziome erdzie. Krzasa musiay by na tyle szczelne,

Malnica holsko ze zbiorw


Jana Talika z Cica

94

Adam Gruszka w drodze


nawypas, Hala Boracza,
abnica, 2012 r.

eby owce nie ucieky z ogrodzenia, ado wewntrz


nie przedosta si dziki zwierz. Do jednej ciany dostawiano kolejne krzasa lub wrtka, czyli segmenty
zoone z4-5 poziomych erdzi, wygradzajc wten
sposb nieco mniejsz zagrod dla krw. Do koszaru
zganiano zwierzta na czas udoju. Owce dojono przy
strondze, czyli bramce powstaej w ogrodzeniu po wyjciu jednej deski z potka. Wiosn owce daj najwicej
mleka. Wydojenie trzy razy dziennie rednio okoo setki zwierzt nie byo lekk prac. Nie dziw wic, e na
duych szaasach owczarzowi, ktry kadorazowo doi
np. trzysta owiec mdlay rce. Od w. Jana byo nieco
lej wity Jan bierze mleka dzban owce przysuszay, dojono wic dwukrotnie, aby pod koniec wypasu
ograniczy si tylko do jednego udoju.
Owiecki na holi, ktz ik ta podoi,
Kiedy owcarecka prawo roncka boli

Poniewa koszar by rwnie miejscem nocowania


zwierzt, musia zapewnia bezpieczestwo. Bezporednio za strzegli je pasterze koczujcy w niewielkich
budach lub pdaszkowych szaasach zwanych kolibami. Warunki bytowe na hali nie byy atwe. Szaas by
budynkiem gospodarczo-mieszkalnym, przystosowanym do czasowego uytku. Poniewa jego urzdzenie
podporzdkowane byo funkcji produkcyjnej, warunki
mieszkaniowo-bytowe byy w nim bardzo skromne. Stae miejsce miao ognisko, pka na sery zwana komarnikiem, umocowane na drewnianych stelaach koryta
na mleko na szaasach wypasajcych krowy. Pozostay
sprzt by umieszczany w rnych miejscach w miar
potrzeb. Do spania suyy prycze i awki, chocia czsto
sypiano na ziemi na worku wypchanym sianem, ogrzewajc si w chodniejsze noce arem poncej watry.
Wrd zahartowanych pasterzy choroby naleay
do rzadkoci. Jednak na hali przy pasieniu i pracach
szaaniczych nietrudno byo o zranienia. Podczas w-

95

drwek take owce raniy nogi. Jako skuteczny rodek


powszechnie stosowany na rnego typu rany suya
smoa, czyli ywica drzew iglastych. Najprostszym lekiem, bdcym niemal w zasigu rki, bya jasnota
cieknca ywica wierkowa (tzw. cieka), ktr przykadano do citych i ropiejcych ran. Wrzody i rany ropiejce oczyszczaa i goia take ma ze smoy chrobacznej, czyli ywicy ptwardej i kruchej, ktr przetapiano
z niesolonym masem oraz dodatkiem pszczelego wosku. Podobnie wykonywano j z ywicy jodowej, zwanej prychlic. Ma zrobiona z wiosennych przyrostw
wierkowych lub jodowych przetopionych z masem
suya do leczenia ran i dolegliwoci reumatycznych.
Czst dolegliwoci wrd owiec bya kulawka.
Cierpiay na ni zwierzta, ktrych nie pasiono wiosn
przed redykiem. Odzwyczajone podczas zimy od wdrwki odeptyway si. Odgniecenia leczono moczc
nog w rosole (sonej wodzie po oscypkach) i smarujc podobnie jak przy popkanych racicach ywiczn
maci. Do przemywania wszelkiego rodzaju ran oraz
okadw uywano niegdy powszechnie moczu. Dokuczliw chorob owiec bya pryszczyca zwana par-

chami, podczas ktrej pyski, wymiona i nogi koo racic


pokryway si krostami. Jej przyczyn moga by nieuwaga bacy. Na przykad podanie w upalne poudnie
soli, ktr owce popiy bardzo zimn wod rdlan
lub rozsypanie soli na zroszonej trawie. Parchy leczono
maci wykonan ze starej spyrki (soniny), skry idziegciu (popi ze skry kruszy krosty, dziegie, nazywany te smo, leczy i chroni przed otarciem). Czsto
jednak chorob przypisywano urokom, podobnie jak
rne niepowodzenia przydarzajce si na szaasie.
Dobry baca by nie tylko znachorem, ale te czarodziejem. Musia umie naprawi, czyli zaradzi czarom, ale
umia te zepsu, czyli zaszkodzi. Mg na przykad
spowodowa, e na innym szaasie przestao si darzy. Baca nie mg zaklaga mleka izrobi sera, owce
doiy si krwi lub pkay im dojki i nie mona byo ich
wydoi. Znanym czarodziejem by Jan Kalika z Koszarawy zwany Ladzikiem, bacujcy w pierwszej poowie XX
wieku take na halach babiogrskich i orawskich, czy
Jzef Czul z Korbielowa. Skutecznie zaradzi czarom
potrafi Karol Piwowarczyk z abnicy i wielu innych.
Wiedza magiczna, ktr posiadali, bya wiedz tajem-

n. Nieraz nie przekazywali jej nawet najbliszym,


w obawie, aby nie zostaa uyta w zych zamiarach.
Zreszt w takich sytuacjach natura sama wymierzaa
sprawiedliwo. Kto innym szkodzi, przysparzajc im
ciarw ycia, mia ciki zgon.
Aby chroni szaas i zapewni mu pomylno,
trzeba byo uywa odpowiedniego sprztu, najlepiej
sprawdzonego, czyli takiego, ktrego si czary nie imaj. Najlepszymi naczyniami pasterskimi, bo bezpiecznymi, byy naczynia uywane przez kolejne pokolenia
bacw. Jeeli trzeba byo zaopatrzy si wnowe, wykonywano je we wasnym zakresie. W Beskidach uywano drewnianych naczy dubanych, klepkowych,
adawniej powszechnie take mosorowych. Mosory
wykonywano z pni drzew butwiejcych przez kilka
lat wspecyficzny sposb. Pie drzewa wysoko citego nad ziemi nie gni ani nie prchnia w caoci.
Butwiejc stopniowo od rodka, oblewa si pod kor
twardniejc miazg drzewn. Dziao si tak z powodu
krcych w nim nadal sokw. Moliwe to byo wprzypadku odziomka, czyli pnia majcego wsplne korzenie z innym drzewem. Podobno jednak warunek ten
nie by konieczny. Grale, yjcy w bliskoci zprzyrod,
znali doskonale cykle wegetacji i ich zwizek z siami
kosmosu. Wedug nich wysoki pie drzewa citego
przy rosncym ksiycu zachowuje krenie sokw,
ktre spywaj pod kor. Drewno mosorowe mona
byo podobno take uzyska obtukujc pie drzewa
na duej powierzchni, uszkadzajc tym samym jego
wegetacj. Na mosory nadaway si jody, wierki, jawory i topole. Powstae z nich samorodne naczynia maj
nieregularny przekrj i nierwn powierzchni cian
pokrytych wzorzystymi zaciekami. Uzyskiwano je wydrajc zbutwiay rodek i wstawiajc dno. Mosorowe
naczynia suyy dugo, nie przeciekay, nie gniy, byy
mocne, trwae, miay tak twarde ciany, e nie mona
ich byo porba siekier. Poza typowym zestawem na-

96

czy szaaniczych, jak kocio, gielety do dojenia owiec,


puciery, czerpaki w ywieckich szaasach mieszanych
znajdoway si skopce do dojenia krw, wielkie koryta z otworem w dnie, do ktrych zlewano mleko, aby
oddzieli mietan, bazarnie, czyli due beczkowate
naczynia do przechowywania mietany iwielkie malnice nazywane holskimi, w ktrych raz wtygodniu wyrabiano maso. Aby porusza osadzan na sosze i drgu topark do ubijania masa, potrzeba byo 2-3mczyzn. Ciekawym narzdziem, sucym do rozbijania
citego mleka czy do wycigania grud sera z kota,
by ciosek zwycitym na powierzchni znakiem krzya.
Wszaasach typowo owczych w rejonie Pilska uywano ponadto kaczka, drewnianego dubanego naczynia z otworami w dnie, w ktrym ubijano grud sera
na oscypek, wyciskajc zniego serwatk. Do przechowywania mleka i wyrobw suyy naczynia wykonane
z drzew nieywicznych, najlepiej z jaworu. wierkowe
mogy by gieletki i skopce do dojenia czy czerpaki.
Pasienie zwierzt wbrew pozorom wymagao
dowiadczenia i staej uwagi. Wspomina o tym wymieniony wczeniej instruktarz: a do jagnit to najrozumniejszego trzeba obrci owcarczyka, a to z tej
przyczyny: najprzd, e bardzo po suchych miejscach
trzeba jagnita pasa, bro Boe po mokralniach pasa
jagnita Kiedy owcarz nie bdzie przezorny, eby tych
jagnit nie umia pasa, to owe jagnita zmizerowayby
si i zapziay. Bo jagnita maj zwyczaj, jak si pas, gdy
si cokolwiek popas, to polegn i leayby i cay dzie,
a owcarz niedbay, nierozumny toby i on z niemi lea,
ale do owcarza naley rozumnego czsto porusza owe
jagnita, z miejsca na miejsce przegania i dopasa. Zalecenie to jest cigle aktualne i dotyczy nie tylko jagnit,
poniewa od waciwego napasienia znajdujcych si
na hali owiec zaley gospodarka mleczna na szaasie. Pasterze musieli umie nawiza kontakt ze zwierztami.
Jak owczarz by dla owiec dobry, szybko przyzwyczajay si

97

do niego, rozpoznaway go i zawsze szy posusznie za nim


opowiada Wadysaw Piwowarczyk, baca z abnicy.
Do dzisiaj inny baca z abnicy, Adam Gruszka z Boraczej,
porozumiewa si z owcami sowem, gwizdem, gestem.
Midzy pasterzem a zwierztami tworzy si specyficzna
wi, owce nie tylko s posuszne, ale lgn do swojego
opiekuna, gdy czuj niebezpieczestwo. Kiedy w czasie
burzy tak zbiy si ciasno dookoa, e mao mnie nie zadusiy wspomina A. Gruszka.
Niegdy wdrujc z owcami po lasach pasterze
zbierali grudki zupenie stwardniaej kruchej ywicy
wierkowej, ktr chtnie ssali. Podczas ucia zmieniaa ona kolor z tawego na czerwony i stawaa si
plastyczna. Podobno poprawiaa im apetyt przy monotonnym ubogim odywianiu. By moe wzmacniaa te odporno i dostarczaa jakich potrzebnych
skadnikw, bo jedzenie przez cay sezon byo bardzo
skromne. A wedug XVIII-wiecznych rde niemal godowe: wgrach ten zwyczaj jest, kiedy wszyscy saanicy ustanowi owcarzy, ktrym tylko na tydzie
mierynd alias torb na sustentacyj dadz, aby si
pomau odzwyczaili je, tylko ju od witek do samego witego Michaa sam entyc alias owc serwatk yj. Dopiero od witego Michaa kady swemu
owcarzowi daje je, a przez cae lato nie wie aden
(po gralsku mwic) waach, a po polsku gospodarz
swemu owcarzowi, eby mia co dawa je albo posa mu do hali, tylko sam entyc owc alias serwatk
yj czytamy w instruktarzu. entyca stanowia zatem
podstaw wyywienia. Standardowo rano i wieczorem
jadano j z chlebem, w poudnie zziemniakami. Wyrabianego na hali nabiau nie jadano, poniewa stanowi
gwny produkt dochodowy gospodarki szaaniczej.
Wyjtkowo, dawniej do w. Jana, baca modlc si obdarza pasterzy serem przy podawaniu owcom soli na
solisku. Jeszcze w drugiej poowie XX wieku, kiedy odywiano si znacznie lepiej regularnie donoszonymi ze

wsi produktami, bazarnia zamykana bya na kdk, aby


pasterze nie podbierali mietany, za ser dostawali tylko
na niedzielne niadanie oraz sporadycznie, w wyjtkowych sytuacjach. Na przykad gdy bacy zgasa watra,
musia okupi j, dajc pasterzom najwiksz grud
sera. Okras jedzenia bya sonina, za urozmaiceniem
owoce lene. Nie jadano baraniny, poniewa zwierzta
stanowiy majtek, z ktrego baca musia si rozliczy.
Poza tym pasterze przywizywali si do zwierzt, atwiej byoby im owc sprzeda ni zarn. Zdarzay si
jednak nieszczliwe wypadki, gdy owce paday upem
wilkw, niedwiedzi czy w przeszoci take zbjnikw.
Wtedy, jeli bya okazja, z biesiady korzystali wszyscy.
Przyli se na hale, przyli se zbjnicy,
Warzom se owiecki na kotle zejtycy

Zagroenie ze strony dzikich zwierzt wymagao


staej czujnoci. Powszechne niebezpieczestwo stanowiy mije. Aby ratowa ukszon owc, pasterze
owijali chore miejsce mokr tabak. Strzegli przed

atakiem wilkw, palc nocami przy koszarze ogniska.


Cho w nieustannym kontakcie z przyrod wyrobili
sobie ostre zmysy, doskonay such i wzrok, zdarzao si, e bywali zaskoczeni sytuacj. Bardzo grone
okazyway si podchodzce pod szaas niedwiedzie.
Oich atakach opowiadaj rwnie dzisiejsi bacowie.
W1981roku, w lipcowy wieczr do szaasu na Hali
Cudzichowej, prowadzonego przez Stanisawa Majewskiego zKorbielowa, podesza niedwiedzica zmodymi. Nagle owce gruchy na nos. Jedny na nos jedne
pod kosor. Jesce nie byy w kosorze po podojeniu. A tu
niedwiedzica z modymi. Pietnocie sztuk zgino. Mieli
my piset owiec, ze dwiecie poszo na d, my pilnowali reszte. Rano my policzyli potargane owce po caej holi.
Przenieli my sie ku schronisku na Miziow i wiecili my
wiato ze schroniska. Ale jak przysza ta godzina to owce
trzeba byo pilnowa, bo si bay, odstrasza chodzc
wkoo, bo chciay i (ucieka) wspomina S. Majewski.
Podobne wydarzenia miay miejsce take na innych
wspczesnych szaasach ywieckich.

Na str. 96
Forma na ser, XIX w. Zbiory
Gminnego Orodka Kultury
w Koszarawie

Foremki na sery,
koniec XIX w.
Foremka w ksztacie
baranka, XX w.
Czerpak intarsjowany,
Sopotnia Wielka, XIX w.
Zbiory Muzeum Miejskiego
w ywcu

Przy wodopoju, Hala


Boracza, abnica, 2012 r.

98

99

wit na Hali Boraczej

Na str. 98
Widok na Pasmo
Pewelsko-lemieskie

100

Reagujc byskawicznie w niebezpiecznych czy


trudnych chwilach, pasterze zachowywali jednak rozwag i spokj umysu. Konieczno radzenia sobie
wkadej sytuacji zmuszaa nie tylko do zaradnoci, ale
iodpowiedzialnoci czsto za ycie wasne oraz zwierzt. Przez okoo 20 tygodni, mniej wicej od Zofii (midzy w. Wojciechem a Zielonymi witami) do Michaa
(lub wczeniej do Mateusza) szaas funkcjonowa w bezporednim kontakcie z natur. Bez wzgldu na warunki
atmosferyczne pasiono zwierzta i produkowano nabia.
Zdarzao si, e niespodziewanie, mimo wiosny zaamywaa si pogoda iw grach sypno niegiem. Pojawia
si przymrozek czy ograniczajce widoczno mgy.
Jednom dolineckom zimny wiater duje
Drugom dolineckom niezek polatuje

Co w takiej sytuacji ze zwierztami? Owce byway


odporne na takie zaamania pogody, niemniej trzeba
byo uwaa, aby nie pochoroway si, obgryzajc na
przykad na czczo oblodzon choin. Natomiast krowy
doczay do szaasu okoo 2-3 tygodnie pniej, kiedy
pogoda bya ju stabilna i wczeniej te sprowadzane
byy do wsi. Wielkim zagroeniem byy burze. Zmienno
grskiej aury zmuszaa do przewidywalnoci i rozumienia sygnaw natury. Niemniej niejeden pasterz zgin
od pioruna raony na pastwisku czy na terenie szaasu.
Giny te owce. Jak zaczynay bi pierony w grach otymp
bro, echo odbijao po potokach. W 1967 kocem lipca zabio pasterza. Przyli z pasienio, zdj gumowce. Chodzi
wbosu sza burza pieron strzeli do pala i do niego.
Inny se z owcami z lasu, bo posao si po lasach. Na duej
polanie nie byo odnego drzewa, pieron do niego strzeli i porazi owce. Downij na yniowskim, jak strzeli, zabi
70 owiec, ktre byy pod bukiem opowiada S. Majewski.
Aby ograniczy ryzyko uderzenia pioruna, unikano na
szaasie metalu, czc konstrukcje budynkw oraz koszaru obrczami z gazi lub korzeni zwanych wiklami.

Dla wielu niewprawionych pasterzy uciliwoci


pobytu na szaasie byy trudne warunki bytowe. Praca
moe nie zawsze bya cika, jednak wymagaa caodobowej dyspozycyjnoci. Pracowano na cay zegar
przez wszystkie dni i wita, bez wzgldu na warunki
atmosferyczne. Std te ubir, ktrego uywano, musia by uniwersalny, dostosowany do rnorodnej aury
i ycia na onie natury. Dawniej, zgodnie z tradycj by
nim typowy mski ubir gralski wykonany z naturalnych surowcw, czyli skr, weny i lnu. Sukienne portki
wchodne dni ogrzeway, za w upalne izoloway od wysokiej temperatury. Podobnie serdaki, w zalenoci od
potrzeb noszono wosiem do rodka lub na zewntrz.
Nasmarowane masem lniane koszule mniej przemakay, okopcone dymem z czasem sztywniay i ciemniay, ale
chroniy przed insektami. Kapelusz z szerokim rondem
od zewntrz zapuszczany ywic, od wewntrz nasczano wieym owczym mlekiem, ktre po wyschniciu
twardniao. Zaimpregnowany w ten sposb nie przemaka, ale stawa si bardzo twardy, nieraz do tego stopnia,
e mona go byo rozbi. Uywano go nie tylko jako nakrycia gowy, ale take do wskazywania owiec zwaszcza
podczas liczenia. Dopasowane do stopy kierpce, poddajce si podczas chodzenia, uatwiay wielogodzinne
wdrwki po pastwiskach, jarach, lasach, korzeniach
drzew i kamieniach. Szeroki skrzany pas, symbol zawodu pasterskiego, nie tylko ochrania tuw, ale te w kieszonkach pozwala mie pod rk wszystko, co niezbdne. Atrybutem ywieckich pasterzy byy laski z wygit
rkojeci. Suyy do podpierania, samoobrony czy
zawracania owiec. W odlegej przeszoci starych bacw
odrniao uczesanie. Dugie wosy splatali wwarkocze
oraz wplatali w nie czerwone tasiemki.
Jednostajny rytm ycia od witu do zmroku, regularno i powtarzalno prac na szaasie ukazuj
monotonn codzienno i brak urozmaicenia. Dlatego te po w. Janie, w wolniejszych chwilach, pasterze

101

uciekali na lece poniej hal polany, na ktre na sezon


letni przenosia si cz ludnoci wsi, aby wykona
niezbdne prace polowe. Tam dziewczta pasy krowy, grao si na heligonce i taczyo. Gry ttniy yciem
imuzyk. Na hali nie byo zegara, na poudnie trbio si
na trombicie wspomina Wadysaw Piwowarczyk.
Trombity suyy do kontaktowania si pomidzy halami ipolanami, ale take do zwoywania zwierzyny
rozpierzchej w czasie niepogody czy mgy.
W przypadku odlegych i lecych wysoko szaasw
izolacja, a czasami nawet odcicie od wiata powodoway poczucie samotnoci, wyobcowania z nurtu ycia
i zdania wycznie na siebie. Zdani na wasne siy, umiej sobie radzi w kadem pooeniu i w kadej sytuacji:
sami sobie wszystko sporzdzaj, wskutek czego staj
si wszechstronnymi yjc na onie przyrody, a nie
stykajc si czciej z ludmi, maj co prawda dusz bogat w uczucia i poetyczne pierwiastki ale dla spraw
dalszego wiata, dla wielkich drczcych ludzko problemw i dla szerokich kwestyi nie maj zrozumienia
pisa Ludomir Sawicki w 1919 roku.
ywieckich pasterzy nie nazywano juhasami. Byli po
prostu owcorzami, krowiorzami, wolorzami lub zdawna waachami. Sezonowa praca na szaasie narzucaa
im specyficzny tryb ycia i ksztatowaa charakter. Nie
kady si do niej nadawa. Pasterze byli zahartowani,
silni, wytrzymali i odporni fizycznie, samowystarczalni,
przyzwyczajeni do cigego przezwyciania niewygd
itrudnoci, ogorzali od soca i wiatru, przesiknici dymem. Prostota ycia powodowaa, e ma wag przywizywali do zdobywania i posiadania, cho cenili sobie
warto ciko zarobionego pienidza. Ich ycie ttnio
rytmem zgodnym z natur, dalekie od cywilizacyjnego
pdu i nerwowoci. Byli wytrwali psychicznie, wyciszeni, zrwnowaeni, zgodzeni z form ycia, ktr wybrali,
zjego harmonijnym rytmem, ktry wyznaczaa przyroda. Jesieni schodzili do wsi, wracali, aby odpocz,

poby z bliskimi, nabra si, by wiosn powrci w gry.


yli jakby w dwch wiatach, bdc u siebie i tu, i tam.
Cechowaa ich otwarto, bezporednio, szczero,
rado, serdeczno, jasne wesoe usposobienie, a nade
wszystko niezaleno i umiowanie wolnoci. Podobnie jak natura przejawiali peni istnienia gdy trzeba
duy temperament, gdy trzeba spokj.
Grol jo se grol w cornym kapelusku
Wsyko robi umiem ino pomaluku

*
Przez ostatnie dziesiciolecia zmieniy si zasady
gospodarki pasterskiej, poniewa w ogle zmieniy si
realia ycia nie tylko wiejskiego. Jednak bez wzgldu
na kontekst ekonomiczny czy gospodarczy dzisiejszy
zawd pasterza czy bacy nadal naley do elitarnych.
Nie wystarczy posi okrelon wiedz i umiejtnoci czy nawet zda zawodowe egzaminy. T prac
trzeba poczu i pokocha. Tak byo rwnie w czasach
dugich lat transformacji gospodarczej bez wzgldu
na to, czy pasterstwo funkcjonowao indywidualnie,
czy wramach spdzielni. W latach szedziesitych
XX wieku wielu modych chopcw, jak Wadysawa
Juraszka zCiciny, ojcowie zwalniali ze szkoy przed
kocem roku, aby mogli i z owcami. Cigno ich
do hali. Tacy byli niegdy Kalikowie czy Chrzszczowie
zKoszarawy, Mateusz Krzesak i Jzef Czul z Korbielowa,
Andrzej Krzus, Karol Piwowarczyk czy Wadysaw Strzaka z abnicy, Marcin Bryja z Glinki i wielu, wielu innych.
Tacy te s dzisiejsi ywieccy bacowie: Stanisaw Majewski i Jzef Dendys z Korbielowa, Adam Gruszka
zabnicy, Piotr Chrzszcz z Koszarawy i Jzef Ciupka
zJeleni, Jzef Kamiski z Krzywek, Andrzej Kamiski
z Pewli Wielkiej, najmodsi staem Marian Sporek zSoblwki czy Dariusz Gouch z Kamesznicy. Jest te jedyna wtym gronie kobieta, kontynuatorka rodzinnych
tradycji, Maria Biegun z Ciciny.

Odpoczynek w cieniu drzew,


Hala Boracza, abnica,
2012 r.

103

Wiera my juhasi w tyk bioych kosulak,


Pasyme owiecki po zielonych holak

Pasterstwo
na Grnej Orawie

Marcin Kowalczyk

olska Grna Orawa jest krain przylegajc


do poudniowych stokw Babiej Gry i Pilska,
a jej granica biegnie grzbietami tych gr.
Nastpnie przechodzi dugim garbem grskim przez Polic, Przecz Spytkowsk a po elenic.
Lasy i pucizny, czyli tzw. Bory Orawskie, oddzielaj j
od Podhala, a na poudniu jej obszar wyznaczaj Maa
Fatra, Kubiska Hola oraz Magura Orawska rozdzielajc Oraw od yliskiej Kotliny. Po stronie sowackiej
midzy Doln Oraw prowadzi od Orawic poprzez
Skorusinskie Vierchy w kierunku Przysopu, a stamtd
na Pilsko i Babi Gr. Orawa zajmuje obszar 1630 km2,
a w granicach Polski ley jedynie ok. 300 km2. Region
ten jest pooony w dorzeczu rzeki Orawy najduszego dopywu Wagu. Dzieli si na Doln i Grn. Dolna
Orawa znajduje si cakowicie po stronie sowackiej.
Grna Orawa natomiast podzielona jest granic pastwow pomidzy dwa kraje. Po polskiej stronie jest to
skpy skrawek ziemi, w skad ktrego wchodzi 14 wsi.
Od pocztku czowiek docierajcy pod Babi Gr
musia walczy z przyrod o kawaek ziemi, polany,
aeby mg przetrwa. Teren grski z agodnymi stokami korzystnie wpywa na rozwj pasterstwa. Tote
pierwsi pasterze pojawili si na Orawie pod koniec XV
i na pocztku XVI wieku. Wypasali stada owiec na polanach rdlenych i halach wysokogrskich. Najwikszy
rozkwit pasterstwa na Orawie przypada na pocztek
XVIIwieku. Wypasano wtedy 24 tysice owiec. Na
przykad w 1615 r. sama Lipnica Wielka uytkowaa
podszczytow hal babiogrsk na wypas 400 owiec.
Wtedy te wykarczowano las, tworzc wikszo polan
rdlenych. Grna Orawa naleaa wwczas w caoci
do pastwa orawskiego, ktre byo jedynym wacicielem wszystkich hal, polan i lasw w Tatrach Zachodnich,

na Orawsko-Liptowskich halach, Orawskiej Magurze,


Kubiskiej Hali, Maej Fatrze i na poudniowych stokach Beskidu Wysokiego. W wieku XVIII i XIX zarzdcy
Zamku Orawskiego zaczli wydzierawia polany na
podstawie umw zawieranych z poszczeglnymi wsiami. W umowach pojawiy si liczne zakazy i nakazy, np.
zaprzestania organizowania zimowego wypasu, zmuszanie pasterzy do czstego zmieniania miejsca koszaru czy te ograniczenia hodowli kz itp. Znaczc dat
dla pasterstwa na Orawie byo uwaszczenie w 1848
oraz ustanowienie patentu urbarialnego w 1853 roku.
Powstaa wwczas wsplna wasno, ktra istnieje do
dzisiaj. Realizacja tych ustaw trwaa do 1882 r. i w tym
okresie rozpoczto intensywnie zalesia polany grskie, a tym samym zmniejsza liczb pastwisk. W ten
sposb panowie na zamku chcieli zapobiec przejciu
przez wsie polan. Mimo skarg i procesw sdowych
zalesione zostay polany na Babiej Grze oraz Policy.
Wtedy te Orawianie zaczli odchodzi od pasterstwa
na rzecz rolnictwa. Pojawia si na gazdostwach rogacizna, a zwaszcza woy stanowice si pocigow
szczeglnie przydatn w trudnym terenie grskim.
Pasterstwo orawskie zalicza si do kategorii caosezonowego wypasu letniego. Wypas organizowano
zbiorowo lub rzadziej indywidualnie. Tym drugim sposobem wypasano przez cay sezon jedynie krowy, ale
i w tym przypadku mieszkacy niektrych wsi pali je
zbiorowo. Waciwie do koca I wojny wiatowej wypasem krw zajmoway si dzieci gazdy lub byy zatrudniane obce dzieci za wyywienie i odzie. Najmowanie
na sub nastpowao w dniu Wszystkich witych
na okres jednego roku. ycie dzieci pasterzy nie byo
atwe i przyjemne. Do ich obowizkw oprcz pilnowania stada krw naleao rwnie wykidanie, czyli wyrzucanie gnoju z stajni, skrobanie ziemniakw, rbanie
drewna i pomoc przy gospodarce. W okresie midzywojennym i po II wojnie wiatowej, kiedy zaczto prze-

Na str. 102
Babia Gra od strony Orawy

104

Krajobraz Orawy

strzega obowizku szkolnego, dzieci ju nie pomagay przy pasieniu przez cay rok.
Zbiorowo wypasano bydo (jawki, cielta iwoy)
oraz owce. Woy wypasano na podszczytowej hali
Babiej Gry. Ostatnie wypasy zakoczyy si w latach czterdziestych XX wieku. Sezon wypasu wow
rozpoczyna si 24 kwietnia i trwa do 24 sierpnia
(w.Bartomieja), wtedy gazdowie odbierali woy, ktre
potrzebne byy do prac rolnych. Zwierzta wypasano
na halach pooonych powyej grnej granicy lasu
albo na polanach rdlenych. Wypasowi przewodzi
wolorz, ktremu pomagali odpanicy. Przy wypasaniu
wow raczej nie wykorzystywano szaasw. Stawiano

czasem koleb z cetyny, a czsto nocowano pod gstymi smrekami, palc przez noc ogie. Wolorz odbiera
woy od gospodarzy z caej wsi. Za to otrzymywa wynagrodzenie i mg darmo pa swoje woy. Po dojciu
na hal wolorz wbija pastersk palic w rodek stada
odmawiajc stosowne modlitwy. Tak jak baca by on
doskonaym znawc zwierzt i potrafi leczy rne ich
dolegliwoci. Odpanicy przy pasieniu stada posugiwali si dugimi biczami wolarskimi i strzelajc gono
nawracali nieposuszne sztuki. Umiejtno strzelania
z takiego bicza wymagaa duej wprawy i zrcznoci,
zwaszcza strzelanie na dwie strony (zamach w obie
strony nad gow). Bicze robiono z lnianych nici, ktre

skrcano za pomoc drewnianych patyczkw zakoczonych haczykami. Na kocu bicza przymocowywano tzw. pukawk zrobion z kawaka wosia z krowiego
ogona, ktra wpywaa na gono strzaw.
Due znaczenie dla ycia wsi miao rwnie szaanictwo, ktre z kolei zwizane byo z wypasem owiec.
Warunki i sposb wypasu owiec uzgadniano na jarnym
zebraniu wiejskim, gdzie nastpowao zjednanie bacw,
juhasw, odpanikw nazywanych te honielnikami,
atake szaaniego, odpowiedzialnego za ca gospodark na szaasie (ustalenie warunkw i zasad wypasu).
Wypas organizowano na polanach i lasach Beskidw, za
od drugiej poowy XIX wieku take na halach w Tatrach
Zachodnich, na polanach wOrawicach, Lieszkowskiej
Dolinie i Rohaczach. Sezon wypasu rozpoczyna si na
pocztku maja, ale nie wkade dni, poniewa niektre
uchodziy za nieszczliwe (np. 8 maja). Redyk, zwany te
wygonk wyrusza na pocztku maja. Pierwsz odebran od gazdy owc baca obgania trzykrotnie wok swojej nogi: Ta owca pjdzie za bac w ogie, a za ni inne
tak uwaano. Przed wyjciem na szaas dawano owcom
na szczcie odrobin powiconej soli do polizania.
Zawieszano im take dzwonki, kadej wedug rozmiaru szyi (mniejszej mniejszy dzwonek). Dzwonki miay
te magiczny charakter odstraszay ze moce. Przejcie
redyku przez wie byo wielkim wydarzeniem i przeyciem dla mieszkacw. Na samym przedzie honornie szli
juhasi. Gowy mieli przykryte kapeluszami zozdobnymi
rzecioskami (srebrnymi lub posrebrzanymi acuszkami).
Przez rami mieli przewieszone weniane pasiaste lub
czarne skrzane torby. W rkach ciupagi albo ozdobne
laski pasterskie, na ktrych zawieszali nitk z powroza
wisielca, co miao zapewni pomylno wwypasie.
Przy tym przygrywano na piszczakach, rogach i piewano. Baca godnie odbiera owce od gazdw, ktrzy go
czstowali jadem i piciem. Na kocu jechaa furmanka
cignita przez konie. Wieziono na niej potrzebne na

105

szaasie sprzty gielety, puciery, putnie, faski, oboki,


czerpaki, chochle, formy na oscypki, kocio, mincerze
wszystko piknie wykonane i zdobione. Idc na hal,
baca zabiera mirr i wod wicon. Wchodzc do
szaasu pierwszy raz, baca mwi: Niek bdzie pokwolony
Jezus Krystus, rozpala ogie idodawa do niego mirr
oraz kropi wod wicon. Przed wpdzeniem owiec
po raz pierwszy do koszaru kadziono przy wejciu acuch i wbijano siekier. To miao zapewni zwierztom
zdrowie i zwarto stada. Porodku koszaru wbijano jodek, wok ktrej obganiano kad owc trzy razy.
Bacowie na Orawie byli wybierani przez wsplnoty
urbarialne na okres jednego roku. Zdarzao si czsto,
e funkcj t penia przez kilkanacie sezonw jedna
ita sama osoba, ktra posiadaa wiedz i umiejtnoci
potrzebne do prowadzenia szaasu. Ludzie ci cieszyli si
powszechnym szacunkiem, uznaniem i powaaniem,
jako znajcy si na rzeczach tajemnych czy magicznych. Byli w stanie odegna ze moce. Umieli rozpdza
chmury deszczowe i gradowe. Potrafili przepdzi czarownice. Patrzc na kocio, baca wiedzia, co si dzieje
na pastwisku. Swoje dowiadczenia bacowie przekazywali zpokolenia na pokolenie, a wiedz tajemn wyjawiali najczciej dopiero na ou mierci. Taki przypadek
odnotowaa Wanda Jostowa w ksice Pasterstwo na
polskiej Orawie. Wspomina bac z Lipnicy Wielkiej Jana
Pidziaka urodzonego w 1890 r., ktry spdzi 62 sezony
na szaasie. W wieku 90 lat na ou mierci przekaza synowi tajemnice bacowskie. Syn, rwnie Jan, bacowa
przez 51 sezonw, we wszystkich szaasach orawskich
i pogranicznych sowackich: w Orawicach, Rabczycach,
Liesku i innych. W 1942 roku Jan Pidziak junior, wzity przez Niemcw, prowadzi szaas na 420 owiec
wNadrenii, majc za juhasw Francuzw i Niemcw.
Grale orawscy, zajmujcy si pasterstwem odwiekw, wytworzyli bogat kultur z ciekawymi obrzdami i zwyczajami. Do dzisiaj w niektrych czynnociach

Orawiakw mona dostrzec archaizmy, bdce reminiscencj czasw jeszcze przedchrzecijaskich. Byy
to przerne magiczne zabiegi zwizane z wypasem
byda i owiec. Przypaday przede wszystkim na okres
przesilenia soca, szczeglnie przesilenia zimowego.
Wanym dniem w roku obrzdowym dla pasterskiej
magii by 13 grudnia (w. ucji). W kalendarzu juliaskim, przed reform papiea Grzegorza VII w1582 r., by
to dzie uwaany za najkrtszy w roku, awic niezwykle
tajemniczy i wany dla ludowych wierze. Rozpoczyna
on okres przed Boym Narodzeniem. Wtedy to za pomoc rnorakich zabiegw prbowano cign bogosawiestwo dla byda i ludzi. Okadzano krowy wiconym zielem, krelono na drzwiach stajni trzy krzye.
wicone ziele dodawano do paszy lub do mki, zktrej robiono ciasto, tzw. buy i dawano je do jedzenia krowom. Przed wejciem do stajni sypano wicony mak,
ktry mia chroni przed czarownicami. Strzyga, eby
wej do rodka, musiaa zebra cay mak. W tym okresie gazdowie robili may stoeczek, ktry powinno si
skoczy w Wigili. Z tym maym stoeczkiem naleao
wybra si na pasterk i niepostrzeenie usi na nim,
a wtedy widziao si wszystkie czarownice stojce tyem do otarza. Palono rwnie trzaskami, odpadkami,
ktre powstay przy pracy nad tym stoeczkiem. To znowu miao sprowadzi tak strzig do domu, ktr okadano bukowym kijem. Wiele tych zabiegw powtarzao
si rwnie w Wigili. Do poywienia dla zwierzt dodawano wicony czosnek. Wieczorem gazda nis do
stajni gazk jedliny, a take dawa bydu resztki zwigilijnej wieczerzy.
Wiele zabiegw i praktyk magicznych odprawiano te na wiosn, na pocztku sezonu pasterskiego.
Pasterskie bicze robiono przed Niedziel Palmow,
aby powici je razem z kycickami palmami. W nocy
zWielkiego Czwartku na Wielki Pitek kpano konie
wpotokach lub kropiono je wod, co miao im zapew-

ni zdrowie i si. Okadzano te krowy wiconym zielem. W nocy kobiety robiy maso, ktre przez cay rok
suyo jako lekarstwo. W Niedziel Palmow spiesznie
wracano do domu po mszy witej i kropiono dobytek
zimn wod, co miao zapewni szybkie ukoczenie
prac wiosennych. Istnia te zwyczaj, e w przedwieczr
1 maja pasterze chodzili po wsi strzelajc z biczw wolorskich. Czynno ta miaa przepdzi czarownice. Gazda
w tym celu zatyka pod strzech lub nad drzwiami gazki jaowca. Pasterki natomiast ploty wiece z majowych kwiatw i wieszay je na rogach krw. Chronio to
dobytek przed zymi mocami. Gadzina, aby zapewni
mleczno krw, powinna bya przej przed wschodem
soca dziewi miedz. Na kadej powinna narwa trawy
dla swoich krw. Wierzono, e w tym to czasie w polu
mona byo spotka czarownice, bosorki odbierajce krowom mleko. Mwiy one takie sowa: bierym pozytek, ale
nie sytek, agadzina za odpowiadaa: a jo nie statek, bierym ostatek. Gronymi czarami byo sypanie proszkiem
z podpuszczki lub te podkadanie pod prg stajni koci
przyniesionej zcmentarza. Takie zabiegi ju odczyniali
bacowie, ktrzy posiadali odpowiednia wiedz.

Owczarki podhalaskie
stre owiec

106

107

Mamy pikne rogi

108

Bolesaw Mitus
z Zubrzycy Grnej
Ochlipowa nawypasie

Magiczne zabiegi zwizane z wypasem owiec wykonywano gwnie w okresie bacowania. Wizao si
to z przejciem wraz z owcami w odmienne i oddalone
od wsi miejsce, a wic niejako obce. Zabiegi te mona
wic wytumaczy poprzez znany w etnologii system
wierze zwizanych z wkraczaniem na obszary, gdzie
rzdz inne, obce moce. Rozpoczynajc ycie na szaasie, baca modli si wraz z juhasami. Pniej kropi szaas
wicon wod i rozpala w nim ogie, rzucajc w pomienie szczypt mirry. Przed pierwszym wprowadzeniem owiec do kosora u jego wejcia kadziono acuch

i wbijano ciupag z zaklinowan nici z powroza wisielca. Wierzono, e gdy owce przejd przez te przedmioty, to bd si trzyma kupy i zachowaj zdrowie. Jest
to znana wrd ludu wiara w uzdrawiajc moc elaza.
Porodku wbijano jodek jak drzewko na Gody Boe
Narodzenie. Kyrdel obganiano trzykrotnie dookoa jodeki, okadzajc go wiconymi zioami i kropic wicon
wod. Szczegln wag przywizywano do liczby 3.
Take przy liczeniu owiec (wczeniej baca trzykrotnie
kreli ciupag znak w honielnicy, ktrdy miay przechodzi owce) przy liczbie 13 mwi: trzinast Bg przi nas.

ycie na szaasie skupiao si wok stale poncego


ogniska. Jeszcze w latach trzydziestych XX wieku rozpalano ogie za pomoc krzesiwa lub za pomoc widra
ogniowego. Pilnowano te, eby mleko nie wykipiao
do ognia, gdy mogo to spowodowa choroby wymion u owiec. Nie ukadano drewna na krzy, bo wtedy
trzoda bdzie si rozbiega. Szaasy s prostymi budynkami pasterskimi, najczciej z dwoma wntrzami, z ktrych jedno nazywano komor, nakryte dachem zwykle
dwuspadowym. Czsto przed ich wejciem znajduje
si do duy okap chronicy przed deszczem w czasie prac. W Muzeum Orawskim Parku Etnograficznym
postanowiono zrekonstruowa w ramach projektu dofinansowanego z funduszy europejskich kilka bacwek
z Grnej Orawy, w ktrych jest ekspozycja powicona
gincemu ju orawskiemu pasterstwu.
We wszystkich tych magicznych zabiegach odnajdujemy echa pogaskich, starosowiaskich czy nawet
antycznych wierze, ktre pniej zostay przejte
przez chrzecijastwo. Grale wykonywali praktycznie kad czynno w cznoci z wiar iKocioem.
Modlono si wic o pomylno w yciu, a take w gazdostwie, o pomylno wypasw i plonw. Czyniono
to w wityniach, domach i na polach. Orawianie czsto zwracali si o opiek i pomoc do patronw pasterzy: w. Wojciecha, w. Mikoaja, w. Jakuba, a przede
wszystkim do w. Wendelina. Na Grnej Orawie szczeglnym dniem dla pasterzy bya uroczysto w. Jana
Chrzciciela (24 czerwca). W tym dniu odbywa si odpust
w Orawce, na ktry dawniej schodzili si pasterze niemal z caej Grnej Orawy. Gospodarze przygotowywali
wwczas rne podarki, ktre otrzymywali zarwno
juhasi, jak i honielnicy czy pasterze krw oraz gsi. Wwigili w. Jana Chrzciciela palono ogniska na polanach
ihalach, gotujc witeczne potrawy pasterskie. Przy
tej okazji odbyway si przerne zabawy i gry zrcznociowe, a czsto tace przy muzyce. Co roku wpierwsz

109

niedziel lipca odbywa si Pasterskie wito gwna impreza folklorystyczna gminy Lipnica Wielka na
Orawie. Nawizuje ona do bogatych i oryginalnych tradycji pasterskich grali orawskich. Prezentuje obyczaje
i zwyczaje pasterzy obrzdowo pastersk, zabawy
igry pasterskie wymagajce duej sprawnoci fizycznej, jak np. dojenie owiec, krw i kz, strzelanie z bicza
pasterskiego, piowanie i rbanie drewna, koszenie trawy. Bardzo ciekawie prezentuje si pokaz tradycyjnego
piewu pasterskiego ujkania i gry na tradycyjnych
instrumentach pasterskich. Ubogacenie imprezy stanowi wystp zespow folklorystycznych miejscowych
oraz gocinnie wystpujcych spoza Orawy gwnie
zobszaru Karpat, wtym z zagranicy. Grupy te przygotowuj tematyczny program korespondujcy z myl
przewodni wita. Impreza ta ma charakter festynu,
wktrym aktywnie uczestnicz widzowie.
Praca na szaasie bya bardzo cika i trudna, a czsto niebezpieczna. Bacowie, juhasi, honielnicy byli, wic
ludmi niezwykle wytrzymaymi na trudy grskiego
ycia. Musieli pracowa od wczesnych godzin rannych
do wieczora wykonujc przerne prace, jak np. przygotowanie drewna na opa, mycie drewnianych naczy,
dojenie owiec, wyrb serw (bundz, oscypek, bryndza).
Uwanie obserwujc przyrod, umieli przewidywa
pogod. Kiedy pojawiy si ciemne chmury nad Babi
Gr, to natychmiast sprowadzano stado wbezpieczne
miejsce. Czsto te stada byy atakowane przez dzikie
zwierzta, z ktrymi juhasi musieli walczy. Kiedy by to
nawet niedwied, dzi ju tylko wilk i ry. Po wieczornej pracy nastpowaa chwila odpoczynku, ktr dawniej urozmaicano rnymi opowiadaniami ostrachach,
duchach, zbjnikach dawniej zagldajcych czsto
na szaasy, o ich kotlikach wypenionych dukatami i talarami, czy te piewano i grano na pasterskich instrumentach. Strj mski grali orawskich, a wic take pasterzy, pod koniec XIX wieku skada si z koszuli szytej

110

111

z lnianego ptna samodziaowego, na ktr wkadano


kamizelk nazywan prucnikiem lub pruclikiem, zapinan na biae porcelowane albo srebrne guziki. Najstarsze
koszule o kroju poncha podunego byy krtkie, sigajce do pasa. Nowsze ju s dusze, wpuszczane do
spodni, zaopatrzone w konierz izdobione na przodach,
konierzu i oszewkach rkawa drobnym haftem. S to
koszule oskomplikowanym kroju typu przyramkowego. Spodnie szyto najpierw zsukna domowej roboty,
a nastpnie z wysokogatunkowego fabrycznego, tak
zwanego bystrzyckiego, bo wyrabianego w Bystrzycy
na Sowacji. Krj portek rni si od podhalaskich,
ale te zwa si ku doowi, gdzie nogawice rozcinano
dla atwiejszego ubierania. Z przodu portki miay dwa
przypory przykryte klapami zwanymi zaworami lub
zakadkami. Zdobienie portek byo rne w zalenoci,
kto z jakiej miejscowoci pochodzi. Parzenice orawskie
odwzorowane z mundurw wojska wgierskiego
wformie ptlicowych ozdb naszywane byy z czarnej
wenianej tamy. Na spodnie zapinano szeroki pas, trzylub czteroklamrowy, zdobiony toczonym ornamentem
geometrycznym. Noszono rwnie wskie pasy kawalerskie, ktrymi obwizywano si tak, aeby zwisay
swobodnie. Na Orawie powszechnym obuwiem byy
kierpce zawizywane rzemieniami nazywanymi nowokami. Robiono je z kawaka wiskiej skry. Strj pasterski waciwie si nie rni od zwykego odzienia, tylko
ubierao si rzeczy troch ju przyniszczone. Dawniej
istnia rwnie zwyczaj impregnacji koszuli tuszczem,
co miao chroni przed deszczem oraz rozwizywao
problem zmiany bielizny w trudnych warunkach grskich. Na gowie noszono kapelusz z szerokim rondem,
lekko wywijanym do gry. Bogatsi ozdabiali kapelusz
srebrnym acuszkiem.
Dzie na szaasie zaczyna si przed czwart rano,
kiedy dojono owce. Pniej by czas na posiek skadajcy si z moskola lub chleba oraz entycy i sera. Midzy

szst i sidm godzin wyruszano na pastwisko


zowcami. Stado prowadzili i pilnowali juhasi, ktrym
pomagay oszczekiwaniem bacowskie psy. W poudnie wracano wokolice szaasu. Wtedy te spoywano obiad. Zwykle co drugi dzie gotowano ziemniaki,
kluske lub zup. Miso gotowano tylko wyjtkowo,
gdy jakiej owcy przytrafio si co zego i trzeba byo
j dobi. Miso owcze gotowano po zbjnicku, czyli
w entycy. By to te czas na krtki odpoczynek. Okoo
godziny czternastej nastpowao dojenie, a nastpnie
znowu wypas, ktry trwa ju do wieczora. Przez cay
ten czas baca z juhasem dokonywali obrbki mleka.
Pozyskiwano ser bunc, ktry ocieka w grudziorce lnianej chucie. Pniej dojrzewa na pce. Nastpnie wykonywano oscypki i redykoki mae serki w ksztacie
zwierztek. Redykoki rozdawano jako prezenty, ale take
sprzedawano. Z serwatki po wyrobie sera otrzymywano
entyc. Bacowie orawscy wytwarzali rwnie bryndz.
Wypas koczono zwykle po w. Michale, 29 wrzenia. Zejcie z pastwisk nazywano zgonk i wtedy znowu przypinano wszystkim owcom dzwonki. Owce
wracay do swoich wacicieli. Od tego momentu pasy
si we wsi na polach po zebraniu plonw. Przez cay
sezon wypasu wraz z krowami pasy si jagnita i barany, ktrych nie zabierano na szaas.
Orawa jest krain graniczn dla pasterstwa
wKarpatach. Na zachd od niej ycie i zwyczaje pasterskie nie byy ju tak bogate i rozwinite. Tak te pisze
o tym Wanda Jostowa, niedocigniona badaczka tego
tematu: Pasterstwo orawskie poczwszy od XVIII wieku
posiada jasno sprecyzowane formy organizacyjne, bdce wynikiem jednolitych stosunkw wasnociowych,
dziki czemu sprawy pasterskie organizowa komposesorat, ktry ze wzgldu na szeroki zasig tej gospodarki obejmujcej kilka acuchw grskich i z uwagi na
swj wasny program musia uj pasterstwo w karby
konsekwentnej administracji. Pasterstwo orawskie ma

wic wiele wsplnego ze sowackim, ktre take byo


regulowane przez umowy czy pniej akty prawne
wydawane przez wadze wgierskie. Kultura pasterska
Orawiakw naley do szeroko pojtego pasterstwa
karpackiego. Dowodem na to jest waciwie identyczna gospodarka mleczna na szaasach od Siedmiogrodu
po Morawy. Naczynia, ktrymi posuguj si pasterze, s
praktycznie takie same. Obrzdowo, zwyczaje i magia,
kultura duchowa rwnie przejawia wiele wsplnych
cech. Tu te warchetypicznej formie zachowa si karpacki kult ognia iwierka.
Jerzy Modziejewski, znany geograf, taternik,
kompozytor i dyrygent, wdrujc po Orawie w latach
siedemdziesitych XX wieku ju wtedy zauway e
owo pasterstwo jest dzi w stadium powolnego
zaniku. Ju na obu stokach Babiej nie graj (jak do
niedawna) owcze i wole dzwonki; biae owczarki nie
witaj przecigym basem przechodzcych mimo turystw; echo nie powtarza pasterskiej muzyki w gstych lasach. Powymierali bacowie, ktrzy umieli leczy
ludzi i bydo, zamilky dawne pieni juhaskie. I ten ju
wiat przesun si ku przeszoci; wkrtce nawet ladu
nie bdzie po mijanym wanie niewielkim szaasie na
Hali mietanowej. Trzeba mi go wic sfotografowa,
by chocia na tych kartach pozosta jako pamitka
bujnego niegdy ycia pasterskiego pod Babia Gr
na orawskiej stronie. Te sowa pene smutku i alu
pochodz z pierwszych stronic jego ksiki Oraw
Podhalem Spiszem Starodawne zwyczaje pasterskie zaniky, obrzdy, piew, muzyka zaginy z babiogrskich hal i pastwisk. Jednak dawny wiat pozosta,
nie cakiem odszed w zapomnienie. Jego namiastk
moemy dostrzec w poezji, muzyce, tacu i piewie,
w sztuce ludowej, ktre pielgnuj liczne zespoy regionalne, w przedstawieniach teatralnych czy widowiskach ludowych, a przede wszystkim w opracowaniach naukowych.

Przejcie przez las

113

Pasterstwo w Gorcach

Jarosaw Buczek

ozleg kotlin Podhala, rozpocierajc si


ustp skalnego acucha Tatr, zamyka od
pnocy wyniosy wa grski lesistego pasma
Grcw. Pitrzy si on ponad dolin Dunajca
od Nowego Targu po Czorsztyn w Pieninach.
Do XV w. Gorce byy to gry dzikie i puste. Zmienio si to radykalnie, gdy pojawili si nowi osadnicy
Woosi. Przybywali z Bakanw szczytami Karpat ze
stadami owiec i kz w poszukiwaniu pastwisk. W przeciwiestwie do tutejszych chopw byli gospodarzami
trudnych grskich terenw. Starostowie jako zarzdcy
dbr krlewskich oraz waciciele duych majtkw
ziemskich zezwalali na osiedlania si przybyszy w grach, majc na wzgldzie bezpieczestwo terenw
przygranicznych, a take moliwo zagospodarowania nowych obszarw, a co za tym szo do zwikszenia
swoich dochodw.
K. Potkaski tak charakteryzowa tych pasterzy:
Nie id oni aw, lecz mniejszymi gromadami i nie jako
rolnicy [] gwnie znani s wszdzie jako wdrowni pasterze []. Oni jedni wyzyskuj pustki grskie,
opuszczone i niezamieszkae; za prawo pasania daj
owce i sery []. Migracje tej ludnoci byy wyrazem
jej nomadyzmu, ktry wiza si cile z gospodark
pastersk [].
Pierwsz wsi na Podhalu zaoon na prawie wooskim jest gorczaska Ochotnica. Przywilej lokacyjny
uzyskaa w 1416 roku z kancelarii krlewskiej. Nadano
w nim soectwo we wsi naszej Ochotnicza niejakiemu
Dawidowi Woochowi. Ciary, do jakich zobowizano
osadnikw w dokumencie lokacyjnym, wskazuj, e
Ochotnica bya wwczas osad pastersk. W dokumencie lokacyjnym znajduj si te pierwsze wzmianki
o wyrabianiu serw owczych i kozich.
lady gospodarki szaaniczo-pasterskiej na polanach ochotnickich s odnotowane take w relacjach
sotysich w XVI w. Wtedy to bowiem ochotniczanin

Wojciech Posadowski i jego ssiad Gro na Studzionkach z dobytkiem swym stali i szaas tam swj mieli,
a na pocztku XVII w. Sotys Ochenkowski skary si
w grodzie sdeckim, e starosta czorsztyski odj mu
gry i szaase oraz przez trzy lata spasa bydem swoim
(S. Czajka). W tym czasie i pniej stay koszary take na
polanie Fiodorowej.
Proces osadnictwa w dolinie rzeki Ochotnicy nie
zakoczy si na pocztku XV w. Bowiem jego etap, ale
jeszcze nie ostatni, wiza si z powstaniem wsi Babieniec (pniej Ochotnica Grna) nad grnym odcinkiem rzeki. Dokadna data lokacji Babieca nie jest znana. Pewne jest jedno, e za czasw starosty czorsztyskiego Jakuba Dembiskiego (1571-1578) pocz si
osadza Babieniec. Jego zasadc by sotys Ochotnicy
Walenty Ochotnicki. Sowa Babieniec wedle sownika
jzyka polskiego Samuela Bogumia Lindego pochodzi
z jzyka serbskiego i oznacza m.in. hal, pastwisko grskie. Wskazywaoby to zarazem, e prawdopodobnie
na takim wanie terenie zaczto ponad 400 lat temu
lokowa wie, ktra przez to w jzyku jej osadnikw
Woochw zyskaa nazw Babieniec.
Na Wiyrch babieca saas murowany,
Hej kto go wymurowo baca porbany

Istnienie prawa wooskiego w osadzie nie rozstrzygao kwestii etnicznego skadu jej mieszkacw. Wdokumencie lokacyjnym Ochotnicy soectwo uzyska jej
zasadca Dawid Wooch. Rwnie pozostali osadnicy
wsi nazwani zostali Woochami. Take w aktach wizytacji kocielnych z 1596 roku kmieci ochotnickich nazwano Woochami, a lustracja z lat 1616/1617 i 1630
Ochotnic wsi woosk. Nazwy wystpujce w wyszych partiach grzbietw grskich Ochotnicy, jak np.
Jaworzyna, Kiczora, Kotarnia, Kotelnia, Magurki, Przysop wystpuj rwnie w Karpatach etnograficznie
ruskich i rumuskich. Podobnie nazwy niektrych po-

Na str. 112
Owce w krajobrazie
tatrzaskim

114

115

bya z wypasem trzd na polanach, tzn. na gruntach,


ktre znajdoway si poza anami, druga za forma miaa zastosowanie na anach.
Gorce s terenem gdzie najduej w Karpatach
Zachodnich, bo a do lat 60. XX stulecia, zachoway si
tradycyjne formy gospodarki hodowlano-pasterskiej
zjej caym bagaem kulturowym: budownictwem, zwyczajami, obrzdami i wierzeniami (U. Janicka-Krzywda).
Z pocztkiem XX wieku wicej owiec wypasano tylko
w Tatrach. W 1923 roku w Gorcach iBeskidzie Wyspowym paso si ponad 10 tys. owiec. Wlatach 1921-1925
dziaao blisko 50 bacwek, np.na Jaworzynie Kamienickiej, redniaku, na Pustoku. Wmasywie Turbacza,
Gorca, Kudonia i Lubania znajdoway si 34 szaasy
i19wolarni. Owce pasano najczciej wlasach, mimo
e prawo II Rzeczypospolitej zabraniao wypasu w drzewostanach, ktre nie osigay 3m wysokoci (S. Flizak).
W latach trzydziestych wGorcach rozpoczto prace nad

lan ochotnickich, takich jak: Cerla, Cyrhla, Kosarzyska,


Certez, Hola, Solnisko, Tokarnia oraz nazwy niektrych
rl (Ligasowa, Janczurowa, Kotelnicka, Tarchaowa,
Liptakowa), a take nazwy najniszych pasm w Ochotnicy (gronikw, groniw i stokw o duym spadku
grap, prawdopodobnie s pochodzenia rumusko-bakaskiego. Wszystkie wymienione nazwy powstay
w XIV-XVIII wieku w zwizku z napywem w Gorce pasterskiej ludnoci rusko-rumusko-bakaskiego pochodzenia, zajmujcej si wypasem stad owiec i kz.
Nazwy rl, jak i niektrych polan wywodz si niewtpliwie od nazwisk pierwotnych ich wacicieli i pochodz co najmniej z XVI wieku. Wanie w poowie tego
wieku osadnicy ochotniccy zajli si upraw roli, czego

dowodem moe by przejcie z podatku paconego


od 100 owiec do podatku anowego.
Istotne znaczenie miaa tu hodowla kz i byda.
W kadej trzodzie znajdowaa si pokana liczba kz,
co spowodowane byo specyficznymi warunkami fizjograficznymi terenu Ochotnicy. Chopi bowiem posiadali wiele gruntw na stromych zboczach grskich,
gdzie rosy jedynie jaowce i ciernie. Hodujc kozy,
mona byo czerpa pewne korzyci nawet z nieuytkw, np: jeszcze w roku 1879 wypasano 1743 kozy.
W Ochotnicy istniao cise powizanie gospodarki
pasterskiej z roln. W wyniku tego powsta swoisty typ
gospodarki hodowlano-pastersko-rolnej, ktry to system mia we wsi dwie formy. Jedna z nich zwizana

Widok na polan
podPrzehyb

Na str. 114
Hale jesieni nad Jamnem
w Ochotnicy Grnej

116

Koliby na Kubusiwce pod


Magurkami i pod Certezem,
stan z 2011 r.

zwikszeniem produkcji pasz rolinnych oraz poprawie


stanu zdrowotnego zwierzt hodowlanych w celu podniesienia dochodowoci grskich gospodarstw rolnych.
Maopolskie Towarzystwo Rolnicze i Krakowska Izba
Rolnicza zorganizoway wwczas na gorczaskich polanach tzw. gospodarstwa wzorcowe. Zbudowano orodki dowiadczalne na polanach: Bieniowe, Fiedorwka,
Gorc Kamienicki, Cederman, Mronica pod Lubaniem,
Ustpne, Srokwki, Bukowina Waksmundzka, Stawieniec, Janikwka. Niestety podczas II wojny wiatowej
wikszo tych zabudowa ulega zniszczeniu. Po wojnie pasterstwo w Gorcach utrzymao si gwnie wrejonie Turbacza i Gorca. Po upastwowieniu w1944roku
lasw i gruntw lenych wikszych ni 25 ha skutecznie
egzekwowano w nich zakaz wypasu owiec i byda. Wlatach pidziesitych i szedziesitych wadze umoliwiy wypas owiec w Bieszczadach, Beskidzie Niskim
iSudetach, charakteryzujcych si agodniejszym klimatem. Gorczaskie polany zaczy zarasta.

Kryzys polskiego owczarstwa w latach dziewidziesitych XX wieku. pod wpywem przemian gospodarczo-ustrojowych doprowadzi do dramatycznego
spadku pogowia i zmian w strukturze hodowli. W latach
osiemdziesitych i dziewidziesitych XX wieku bacowaniem nie zajmowa si praktycznie nikt. Jedynie kilku
bacw (owcorzy) prowadzio wypas kulturowy. Szcztkowe formy bacowania mona byo zaobserwowa na
polanie Kudw w pamie Lubania, hale Gorcowe, Fiedorwka, Magurki, Pod Przehyb. Najwiksze kierdle liczyy
do 300 sztuk. Na skutek zaniechania gospodarki pasterskiej, a co za tym idzie braku uyniania i wykaszania,
polany zaczy ulega stopniowej sukcesji lasu. Okazao
si, e zarastanie polan niesie z sob wiele negatywnych
skutkw. Powoduje zmiany zarwno w krajobrazie, jak
i w funkcjonowaniu rodowiska, przyczynia si do degradacji unikatowych zespow rolinnych, zmniejszania biornorodnoci oraz spadku liczebnoci niektrych populacji rolin i zwierzt. Kurczenie si polan

wpywa te niekorzystnie na stan sanitarny lasw


(N.Tokarczyk). Szkoda, aby tak pikne polany i hale, ktre
mona z pen odpowiedzialnoci uzna za zabytek architektury krajobrazu, zostay zaniedbane i opuszczone.
Cho to trudny teren, to dziki wytrwaoci ludzi, ktrym
ley na sercu dbanie o spucizn przodkw, o tradycj
ikultur owce znw powracaj w Gorce. W 2003 roku
Gorczaski Park Narodowy wprowadzi na Hal Dug
pod Turbaczem kierdel ok. 200 owiec. Od tego czasu
kulturowy wypas owiec odbywa si na kilku polanach,
a bacwka na Hali Dugiej znalaza si na Szlaku Oscypkowym. Otworzya si take bacwka na Przeczy Knurowskiej, na ktrej wypasanych jest ok. 500 owiec. Po
duszej przerwie owce take zawitay do Ochotnicy. Od
2010 roku niewielki kierdel 50 owiec pasie si na Magurkach, a od 2011 pod Przehyb w dolinie potoku Jamne
ok. 200 owiec. Miejmy nadziej, e tradycja pasterska
znw wrci w Gorce, bo jedynym rozwizaniem gospodarowania w grach s wanie owce.

117

Magia, zwyczaje i obrzdowo


gorczaskich owczarzy

gorczaskiej wsi baca cieszy si powaaniem i zaufaniem. Jego autorytet


opiera si na dowiadczeniu yciowym i posiadaniu swoistych przymiotw. yjc blisko natury zdoa pozna jej najgbsze
tajemnice. Powszechnie uwaany by za znawc magii
i czarownika, ktry wbrew dzikiej grskiej przyrodzie,
zmiennej pogodzie i zym mocom prowadzi szaas,
opiekujc si powierzonymi mu zwierztami i ludmi.
Peni te rol lekarza, kurujc zioami nie tylko owce.
Trudne warunki pracy i bytowania w grach na szaasie
wymagay od niego siy i odwagi.
Na dugo przed wyruszeniem na wypas baca gromadzi rnego rodzaju akcesoria, ktre wykorzystywa
do magicznych praktyk: zioa powicone 15 sierpnia
w wito Matki Boej Zielnej, n, ktrym krajano
wczasie Wigilii chleb, sl w. Agaty oraz kadzido i kred wicone w Trzech Krli. Wykonywa zabiegi majce
zapewni powodzenie na szaasie. W czasie wieczerzy
wigilijnej pod stoem ukada w okrg acuch, ktry
gwarantowa nierozerwalno stada.
Wigilia Boego Narodzenia wskazywaa dzie
tygodnia najlepszy na rozpoczcia wypasu. W Gorcach za korzystne do wyruszenia na szaas uwaano
oprcz owego dnia rwnie rod, czwartek i sobot
po w.Wojciechu 23 kwietnia, ale nie pniej ni na
w. Zofi 15 maja. Schodzono ze stadami do wsi nie
pniej ni tydzie po w. Michale, tj. po 29 wrzenia
(U. Janicka-Krzywda).
Magiczne praktyki i wrby wizay si te z przybyciem na szaas. We wrotach koszaru baca zakopywa n, ktrym kroi wigilijny chleb, aby przecina
rzucone na szaas uroki. Po wprowadzeniu owiec do

koszaru juhasi przepdzali je trzykrotnie wok jodeki zatknitej porodku. Jeeli zwierzta obgryzay jej
gazki, wryo to niedostatek paszy. Potem baca
sypa do wykonanego z kory pojemniczka (kozubka)
powicone zioa zmieszane ze smo (ywic wierkow) i okadza trzykrotnie koszar. Wsypywa te zioa
do maych ognisk rozpalonych w jego naroach, aby
zabezpieczy owce przed chorobami i zagwarantowa
mleczno. Woda ugotowana z sol w. Agaty, ktr pojono stado wpierwszym dniu wypasu, rwnie
chronia przed zymi czarami. Po okadzeniu baca, idc
zkierunkiem soca i odmawiajc specjaln modli-

tw, skrapia owce wicon wod, a cay koszar trzykrotnie opisywa kred powicon wTrzech Krli. Na
koniec wici i okadza kolib, w ktrej mia mieszka
z juhasami i honielnikami.
Nakreliwszy ciupag znak krzya w miejscu,
gdzie miaa by watra, baca rozpala krzesiwem i hubk ywy ogie. Pierwsze pomienie pasterze witali
sowami: Niech bdzie pochwalony Jezus Chrystus,
a baca zwraca si do ognia z prob, aby nigdy nie
zgas. Obok paleniska leaa koda podtrzymujca ar,
bo zganicie ognia przynosio nieszczcie. Nie wolno
byo ognia zagasi nawet w dniu zakoczenia wypasu,

Powicenie owiec,
Jamne,2012 r.

118

Powicenie owiec,
Jamne,2012 r.

musia wypali si sam. Palono drewnem bukowym,


aby owce si tak krzepiy, jak buk na ogniu. Nie mona
go byo ciupa siekier, bo owce straciyby mleko. Ze
nastpstwa mogo spowodowa rwnie plucie lub
wrzucanie mieci do watry.
Duym zagroeniem dla pasterzy i owiec byy
dzikie zwierzta wilki, rysie, a nawet niedwiedzie.
Aby zapewni sobie i owcom ochron przed wilka-

mi w nadchodzcym roku, pasterze pocili w wigili


w.Mikoaja, a nastpnego dnia skadali mu ofiary.
wity ten by uwaany za opiekuna wilkw i dba,
aby w zimie nie wyginy z godu. Wierzono, e w noc
w. Mikoaja gorczaskie wilki schodz si na polanie,
gdzie wyznacza im, czyje owce i bydo bd mogy
pore w nastpnym roku. Po wieczerzy wigilijnej baca
wynosi wic resztki jedzenia na pole, woajc: Wilku,

wilku, chybaj do obiadu, jak nie przyjdziesz dzisiaj, to


nie przychod rok cay. Zagroeniem dla owiec byy
te jadowite mije. eby zapobiec ukszeniom, stado
okadzano chrzanem powiconym w Wielk Sobot.
Ochron zapewniaa rwnie obecno wrd owiec
biaej kozy.
Owce dojony trzy razy dziennie. Przed rozpoczciem udoju pasterze robili nad kad owc znak krzya,
odpdzajc uroki. Nikt postronny nie mg zaglda
do koszaru w czasie dojenia, bo owce mogy straci
mleko. Wracajc po udoju do koliby, juhasi zatrzymywali si po drodze trzy razy, stawiajc za kadym razem
gielet z mlekiem na ziemi. Ser z pierwszego wydojonego mleka baca rozdawa juhasom, co miao zapewni udany wypas.
Cho wierzono, e zabiegi wykonywane przez
bac i juhasw zapewniaj im i caemu stadu zdrowie
ibezpieczestwo, dostatek paszy, obfito mleka i sera
powodzenie szaasu zaleao i tak od hojnoci natury.
To ona bya najbardziej nieprzewidywalnym czarownikiem, z ktrym zmagali si pasterze (K. Tomasiewicz).
Powszechnie znan rzecz byo, e owczarze byli
bardzo przesdni, wierzyli w gusa i mieli tajemnice
zawodowe, starannie ukrywane przed obcymi. Szczeglnej sawy zaywali bacowie znachorzy i czarownicy,
ktrzy potrafili leczy ludzi i zwierzta.
W Gorcach najsawniejszy z nich by Bulanda z Lubomierza (waciwie Tomasz Chlipaa), ktry bacowa
na Jaworzynie Kamienickiej. Przyjmowa w swej kolybie
nie tylko okolicznych chopw, lecz take ludzi z miasta. Przyjedali do niego po rad z Krakowa, Warszawy, a nawet z Niemiec. Jednego lata widziano u Bulandy oberlejtnanta austriackiego, ktry szuka rady na
chorob ng. Z Berlina przyjecha bogaty yd leczy
si na solitera. Bulanda wykurowa go w krtkim czasie,
dajc mu do picia ros spod oscypkw. Sztuki znachorskiej nauczy si w Lewoczy na wgierskiej stro-

119

Wypas na Magurkach,
2012 r.

120

121

gromadzeniem patykw. Gdy parobek po niedugiej


wdrwce zbliy si do ognia, ujrza z przeraeniem
liczne stado wilkw grzejcych apy, a wrd nich starego, powanego czowieka. Przystan przestraszony.
Nagle jeden z wilkw zawarcza wciekle i chcia si na
niego rzuci. Pozna bowiem w nim tego, ktry mu cakiem niedawno odbi barana. Sdziwy m powstrzyma wilka skinieniem, a parobkowi rzek: widzisz, gdybym im pozwoli, toby z ciebie ani kostka nie zostaa.
Zapamitaj sobie, e nie trzeba nikomu odbiera tego,
co mu Pan Bg przeznaczy. Parobek mimo strachu nabra ognia i po powrocie opowiedzia gospodarzowi,
co widzia. Palili ogie i grzali si, ale ca noc nie spali,
bo si bardzo bali. Gdy nazajutrz przeszukiwali to miejsce, nie znaleli ani ladw ognia, ani wilkw. Gazda
powiedzia, e to by w. Mikoaj. Wedug wierze ludowych w. Mikoaj wyznacza kademu wilkowi, czyje
bydl moe porwa (S. Poniatowski).

nie, u potnego czarownika, o ktrym lud opowiada


dziwy po obu stronach Karpat. Pierwszy sukces, ktry
mu zapewni saw i powodzenie, odnis Bulanda na
plebanii w Niedwiedziu, uwalniajc obor plebask
od czarw i przywracajc bydu zdrowie. Proboszcz,
cho wrg zabobonw, powiedzia mu wtedy: moesz
czowiecze, wykonywa swoje praktyki, bo nie czynisz
nic zego, tylko dobre. Ze znachorstwem czy Bulanda zawd wiejskiego chirurga, naprawiajc zamane
rce i nogi z wielkim powodzeniem. Swych umiejtnoci iwiedzy nie przekaza nikomu. O swym ziciu
ijedynym spadkobiercy wyrazi si, e si nie nadaje

do tego, bo jest mciwy i mgby tajemnej wiedzy


naduy na szkod drugich.
Gorczascy owczarze maj te swoje tradycje ipodania zwizane z najwyszym szczytem w Gorcach,
Turbaczem, sawionym czsto w pieniach pasterskich.
Zdarzyo si, e pewien chop wyjecha z parobkiem na Turbacz po siano i by zmuszony tam zanocowa. Byo to ju w jesieni, w porze, kiedy w grach
wczeniej nastaj chody ni na doach. W nocy zaczo
dokucza im zimno, a nie mieli czym roznieci ognia.
Wtem ujrzeli na redniem buchajcy pomie jakiego
ogniska. Gazda wysa parobka po ogie, a sam zaj si

Na str. 120
Jzef Krlczyk
wypasnaMagurce

123

Dzwonki pasterskie

Wojciech Dudziak

uzykolog Adolf Chybiski w swoim artykule z roku 1924 o dzwonkach pasterskich na Podhalu wspomnia, e pasterze
podhalascy nabywali je na liptowskich
jarmarkach. Nie by to wic produkt oryginalny pod pnocnymi stokami Tatr. Rwnie grale beskidzcy sprowadzali dzwonki ze Sowacji. Tene Chybiski sysza
orzemielnikach dzwonkarzach na Liptowie. Pjdziemy
tym tropem, a rzecz jest godna uwagi, albowiem dzwonki pasterskie, podobnie jak technologia wytwarzania serw podpuszczkowych oraz sposoby gospodarki polaniarskiej, s zjawiskiem oglnokarpackim. Mwimy tutaj
gwnie o wykonanych z blachy elaznej dzwonkach na
owce i bydo rogate. Wielu autorom dwik dzwonkw
na halach kojarzy si z romantyk bukoliczn lub magi,
czasem nawet z przeyciem estetycznym. Jednak byy
one i s do dzisiaj narzdziami uatwiajcymi pasterzom
zapanowanie nad zwierztami.
Zjawisko kulturowe dzwonkarstwa opisa w roku
1950 Michal Marku, znany etnograf sowacki. Tradycja
produkcji dzwonkw na Sowacji siga XVI wieku.
Dokumenty cechowe miasteczka Jelava, lecego blisko
obecnej granicy sowacko-wgierskiej, zawieraj nazwiska wielu dzwonkarzy. Naleeli oni pocztkowo do cechu
kowali lub lusarzy. Cech ten usamodzielni si na pocztku XIX wieku i szybko przeksztaci si w rzemielnicz
spdzielni dzwonkarzy (mad. Klompipa szvetkezet).
Pierwsza wojna wiatowa przerwaa t form produkcji.
Rodzina jednego z dzwonkarzy Jna Kenerea prbowaa
wznowi dzwonkarstwo i tylko w tej rodzinie przetrwao ono do lat szedziesitych dwudziestego stulecia.
Ostatnim by udovit Kenere, ktry do koca wykonywa
dzwonki na zamwienia bacw i do UV (sowackiego
odpowiednika polskiej Cepelii). Po 1945 roku by jednak
uzaleniony od iloci przydzielanego surowca. Dzwonki
z jelszawskich warsztatw s cenione i poszukiwane
rwnie przez wspczesnych bacw i kolekcjonerw.

Dzwonkarz z Jelavy
Jn Kenere

W czasach wietnoci caa ulica w Jelavie nazywaa si Zvonkarsk (obecnie Tomikova) i cigle
odzywaa si dwikami kowade i gosami dzwonkw.
Jelszawscy dzwonkarze dostosowywali si do potrzeb
hodowcw byda z caej Europy, a take poza ni, na
przykad z Turcji, Iranu, a nawet za morzami. Zdarzay
si lata, e marynarze wykupowali wszystkie wyroby
jelszawskie, ktre potem trzeba byo dostarczy do
portu w Triecie. Tutaj naley wspomnie o innych
mieszkacach Jelavy, o furmanach. Oni te mieli
swj cech, wspomniany w XVI wieku. Odjedali na
wozach zaadowanych dzwonkami, a wracajc kupowali na jarmarkach wosk i mid. Take pciennicy lub

124

C Z
E C
H Y

IE

P O
L S
K A

Jelava

IA
TR
S
AU

JU

I N

Y
G R
W
R U M U N I A

IA

BUG ARIA

koronkarze pomagali w handlu dzwonkami. Saw


jelszawskich dzwonkarzy poszerzali rwnie dzwonkarscy czeladnicy. Pracowali w krainach europejskich
ina Bliskim Wschodzie, poznajc miejscowe formy. Po
powrocie wyrabiali i dostarczali dzwonki do miejsc,
wktrych byli. Czasami jelszawscy czeladnicy zakadali
wasne warsztaty nie tylko w Grnych Wgrzech, ale
rwnie w Rumunii. Rumuscy pasterze nazywali jelszawskie dzwonki clopotielu slovaca.
O skali tego zjawiska kulturowego wiadczy
dziennik jelszawskiego majstra z koca XIX wieku.
Produkowa on okoo 7000 kilogramw dzwonkw
rocznie, wysyajc je do: Sowacji, Czech, Wgier, Austrii,
Rumunii i na teren pniejszej Jugosawii. Sdzc po
typach dzwonkw i ustnych przekazach rwnie do:
Polski, na Ukrain, do Bugarii, do Niemiec i Szwajcarii.

Po dzi dzie w pasterskich rejonach najbardziej poszukiwane s jelszawskie wyroby. Byy i inne warsztaty w Europie, lecz nie tak cenione, w Niemczech,
w Szwajcarii. Przemysow produkcj zajmowali si
bracia Mayerovci w Baskiej Bystrzycy. Podejrzewamy
nawet, e w wikszoci produkowane tam dzwonki
byy wzorowane na jelszawskich.
Niezwyka popularno jelszawskich dzwonkw
tkwi w sposobie strojenia, ktre byo trzymane w tajemnicy przez dzwonkarskie rody. Zamawiajcy pasterze
wymagali, aby dzwonki miay okrelony i czysty dwik.
Baca po ich gosie mg pozna, gdzie si znajduje jego
kyrdel, szczeglnie niespokojne i niezdyscyplinowane
sztuki. Czstokro w jednym rejonie byo kilka szaasw.
Kady szaas mia dzwonki rnie strojone, aby baca,
juhasi-valasi i psy pasterskie mogli pozna swoje stado
wedug gosu, zapobiegajc pomieszaniu si owiec. Na
stado w sowackich grach wystarczy 12-15 dzwonkw
na jeden gos, to znaczy rwno strojonych. Na nizinach
stosuj harmonijnie dopasowane dzwonki, tworzce
dzwonkow muzyk (sow. banda, partija, mad. cimbal).
U polskich pasterzy zestrojenie wszystkich uywanych
dzwonkw jest przypadkowe, ale staraj si oni nabywa
kady z czystym gosem. Bacowie czsto kolekcjonuj
dzwonki i maj ich duo. Zakadaj je wszystkie owcom
na zakoczenie sezonu. Wtedy cae stado dwiczy podczas powrotu do wsi. Starsi pasterze nie wyobraaj sobie stada byda bez tego instrumentu. Dzwonek uatwia
pilnowanie zwierzt, konsolidowa stado, odstrasza drapieniki, by rdem prestiu, peni te funkcje estetyczne i apotropeiczne. Jeden dzwonek z dobrym gosem
irzemieniem by wart dwie do trzech owiec.
Jak wyej powiedziano, sukces jelszawskich
dzwonkarzy polega na strojeniu. Aby zosta dobrym
rzemielnikiem, potrzebna bya co najmniej dziesicioletnia praktyka. Kandydat na ucznia musia mie doskonay such. Musia te by silnym chopcem. Tylko

tego przyjmowano do warsztatu, kto dwign kod


z noycami do blachy wac okoo 120 kilogramw.
Przyjmowanie do spoecznoci dzwonkarskiej odbywao si w zapusty. Praktyka uczniowska trwaa
4-5lat. Czeladnik doskonali swoje umiejtnoci przez
nastpne 2-3 lata, a potem jeszcze rusza na wdrwk, zapoznajc si z obcymi formami wyrobw i odmiennymi gustami, aby sprosta wszelkim zamwieniom. Mianowanie majstrem rwnie nastpowao
wzapusty. W warsztacie pracowao czterech do piciu
uczniw, tylu czeladnikw, jedna kobieta maziarka
(sow. mazanika) oraz dwch lub trzech pracownikw
czasowo zatrudnionych.
Pierwsz czynno, czyli wybieranie odpowiedniego kawaka blachy, wykonywa majster. Na blasze
zaznacza miedzianym prtem linie wyznaczajce
ksztat i wielko dzwonka, wedug formy sowackiej,
rumuskiej lub madziarskiej. Nastpnie czeladnik
zdwoma pomocnikami wycinali blach. Przycit
blach odbiera kolejny pracownik, ktry puklowal,
czyli odpowiednio wybija ksztat dzwonka. Czwarty
etap produkcji nalea do dowiadczonego pomocnika. Na rogatym kowadle wyrwnywa wszystkie
nierwnoci i bdy. Nastpny przygotowa dzwonki
do nitowania, wiercc otwory. Nitowa szsty czeladnik, ten rwnie zakada uszko do zawieszania serca
i do rzemienia. Podczas zawieszania uszek dzwonkarze czsto psuli wyrb, dlatego t prac wykonywali
Cyganie. Na tym etapie dzwonek stawa si psurowcem. Teraz zajmowaa si nim maziarka, dla ktrej glin do wypalania dzwonkw przygotowywali
pracownicy sezonowi. Odpowiednie chemiczne waciwoci ma wycznie glina z okolic Jelavy i to jest
druga tajemnica tamtejszych majstrw. Wypalanie
polegao na zlutowaniu blachy mosidzem. Kobieta
umieszczaa mosine prciki wewntrz dzwonkw
i zamazywaa cay dzwonek glin. Po wyschniciu,

125

ukadaa wyroby wpiecu whniezdo na letovanie, na


przemian z wglem drzewnym. Wypalanie trwao do
pokazania si modrego pomienia. Maziarka wycigaa
dzwonki z pieca i ochadzaa je wod przez 45 minut.
Wod lali rytualnie przez dziurawy kapelusz, odbijali
glin i czycili dzwonki w specjalnym bbnie. Wnim
dzwonki nawzajem si obijay i tary. Po czyszczeniu
zakadali jzyki, czyli serca. smy etap powyszego
systemu tamowego, richtovanie, czyli strojenie wykonywa majster lub pomocnik z 15-20-letni praktyk
ibardzo dobrym suchem. Strojenie byo dziedziczon tajemnic. Majster bra dzwonek do rki i zadzwoni raz lub dwa, po czym nakada na rogate kowado.
Zawsze uderza motkiem wmiejsce, w ktrym serce

opiera si o blach. Mona sobie wyobrazi mistrzostwo stroiciela, ktry w nieustannym huku warsztatu
potrafi uzyska czysty gos dzwonka, wysokoci odpowiadajcy zamwieniu.
Gotowe dzwonki nawlekalno na drut po 50-100
zalenie od wielkoci. Dalej zajmowali si nimi domokrcy, przekupnie, furmani, pciennicy, woskarze
ioczywicie pasterze, rozprowadzajc je po wiecie.
WJelavie wytwarzali dzwonki w 12 wielkociach, nowsze w 10 lub 7. Ceny ustalali wedug wagi, czyli wielkoci, i niekiedy jakoci dwiku. Zalenie od gatunku
byda i okolic byo zapotrzebowanie na dzwonki na
woy i krowy, kozy i winie, konie i wielbdy; byy
te greckie, banackie, madziarskie, tyrolskie, paryskie.

Nazwy dzwonkw dla zwierzt byy i s zrnicowane


zalenie od rejonu. Tutaj tylko je wymienimy: bimbado,
bekot, blaszak, cierkotek, dolniak, klekot, kapac, klepar
krwski, krzapak, kwaterczyczek, liptak, siekac, spiak,
spieowiec, sulak, suliar, szczerkawka, sztajerczak, terkot, trzeciak, turco, turcula. U sowackich i polskich
pasterzy najbardziej podane s dzwonki liptowskie
turconie na owce i krtsze od nich klepary na owce
ikrowy. Takie wanie dzwonki opisa Adolf Chybiski.
Obecnie s wytwarzane w kilku miejscowociach na
Sowacji. Po polskiej stronie Tatr byo niewielu przygodnych wytwrcw, ktrzy przewanie wzorowali
si na jelszawskich dzwonkach. Obecnie tylko jeden
rzemielnik dziaa na Podhalu, wytwarzajc turconie

Produkcja dzwonkw
wwarsztacie Jana Stopki
Krla z Czerwiennego, 2013r.:
puklowanie blachy, formowanie
ksztatu dzwonka, wypalanie,
formowanie serca dzwonka

126

Kolekcja dzwonkw
nakrowy i woy

Duan Mikul
ze wsi Ilanovo na Liptowie

Turconie i klepary.
(A. Chybiski, Dzwony pasterskie
na Podhalu, Krakw 1924 r.)

iklepary dobrej jakoci. Przej fach po ojcu i dziadku.


Dziadek nauczy si sam, kopiujc dzwonki sowackie.
Produkowane s te blaszaki na pamitki dla turystw
oraz odlewane spiaki. Ze stopw miedzi wykonywane
s sprzcki, sow. pracki do rzemieni na szyje bydlce,
czsto bardzo ozdobne. Motywy sprzczek brane s
niekiedy z literatury etnograficznej.
Podajmy jeszcze przypuszczaln etymologi nazw
dzwonkw. Sowacki klopr, podhalaski klepar kojarz si nam z rumuskim sowem clopo (dzwoni).
Podobnie sowacki turan ipodhalaski turco wywodz si z rumuskiego okrelenia owczarza pasajcego
cakle (urcn).

127

Zbir dzwonkw u bacy


JzefaZycha Ptosia wWitowie

129

Wypas na Podtatrzu

Wojciech Dudziak

sie pnocnopodhalaskie zostay


zasiedlone przewanie w XIV wieku.
Wprzeciwiestwie do poudniowych
stokw tatrzaskich, w kotlinie nowotarskiej i w polskich Tatrach nie znaleziono ladw
pobytu czowieka w czasach prehistorycznych. Osady
zakadano na surowym korzeniu. Istniej wiarygodne
rda dla osadnictwa w wiekach XII i XIII. Rolnicza
ludno przybywaa z Maopolski, ale rwnie ze Spisza. Miejscowoci w pasie starego osadnictwa zostay
wymienione w dokumencie z 1234 roku: Lenica, Poronin, Piekielnik, Dugopole, Ludmierz i Ostrowsko.
Wtym czasie ju istniay: Stare Co-Nowy Targ, Szaflary,
Rogonik, Dbno, Krauszw, Waksmund i Klikuszowa.
Ludno przybya w XIV wieku z pnocy przywioda
ze sob bydo rogate, z ktrego wywodzi si rasa krw
dzisiaj hodowanych na Podhalu. Wypas owiec jest
potwierdzony dopiero w XVI wieku, ale ju przedtem
podatki od owiec paciy wsie ze starego osadnictwa:
Klikuszowa, Szaflary, Waksmund i Czarny Dunajec. Istnieje domniemanie, e Niemcy spiscy byli pierwszymi
organizatorami pasterstwa wysokogrskiego, wskazuje na to nazwa Szaflary (Schafflager), a rd Kalatw,
sotysw tej wsi, pochodzi z Krompachw na Spiszu.
Przypuszcza naley, e mieszkacy pali owce i krowy na tych samych halach tatrzaskich do XX wieku.
Dokumenty lokacyjne wymieniaj w XVII wieku hale
ipolany w uposaeniu sotysw i gmin. Nazwy hal byy
podobne do dzisiejszych, zatem hale byy wypasane
ju wczeniej, jeszcze przed lokacj wsi. W wieku XVII
osadnictwo wiejskie podeszo pod Tatry, w XVIII ustalone zostay wszystkie nazwy hal i polan, bdcych
w uywaniu lub wasnoci poszczeglnych wsi. Jednak ladw tak zwanego osadnictwa wooskiego nie
znajdujemy na Podhalu. Gwna fala Woochw, jeeli
w ogle bya, omina Podtatrze. Nie byo opaty typu
ptdesiatok lub dvadsiatok, wystpujcej na Sowacji

i u Rusinw, czyli oddawania co pidziesitej lub co


dwudziestej owcy. Niektrzy Woosi mogli si miesza
z miejscow ludnoci, by moe byli zatrudniani jako
zawodowi pasterze valasi, ktra to nazwa zagina na
Podhalu ju w XVIII wieku, ustpujc wgierskiej juhas.
Z nazw miejscowych, nawizujcych do ewentualnego osadnictwa wooskiego, wystpuje tylko nazwa
Wooszyn we wschodniej czci Tatr. Wanie Wooszyna dotyczy pierwszy polski opis polan i pasterzy
tatrzaskich, sporzdzony przez Stanisawa Staszica
wroku 1815. Staszic zwrci wtedy uwag na szczegy stroju juhasw, bockory (obuwie) i gbice (spinki). Nazwy te wystpuj na Sowacji do dzi, na szaasie mogli
by zatrudnieni juhasi sowaccy lub nazwy stamtd
zostay przejte.
Obszar Podhala nalea prawie w caoci do dbr
krlewskich. Chopi nie byli obcieni robocizn tylko
czynszami, ich ywot zalea od ich przemylnoci.
WXVII wieku cae Podhale bierze udzia w pasterstwie
tatrzaskim, nawet wsie pooone na pnocnych
kracach kotliny nowotarskiej. Kierunki wdrwek
zowcami na hale, a take stosunki wasnociowe zmieniaj si w XVIII wieku. W wyniku rozrastania si wsi na
Nowotarszczynie cz ludnoci przenosi si na polany pod Tatrami. Dotychczasowe polany, wyrobione
w lasach do celw pasterskich i uytkowane sezonowo, powoli przeksztaciy si w osady stae. Obszary,
rozcigajce si kiedy przez cae Podhale od Gorcw
po Tatry, jak Szaflary i Waksmund, zostay zajte przez
wspwacicieli nowych osad, powstaych na wociach gminnych, czsto systemem zarbkw.
Powiadczaj to czynsze opacane z byych polan.
Dodatkowo, po zajciu terytorium Podhala przez Austri, wadze podzieliy krlewszczyzny na sekcje, ktre
nastpnie kamera nowotarska rozprzedaa prywatnym
wacicielom. Zaczy si spory midzy chopskimi
wspwacicielami polan i hal a nowymi posiadacza-

Na str. 128
Wypas owiec na Godwce

Na str. 130-131
Redyk w Lenicy, 2012r.,
odlewej: Krzysztof
a, Jan Wilczek, Jzef
Budz Miescorz, Andrzej
Rzepka, Marian Sdelski,
Czesaw Urbaniak, Jzef
Mka, Wadysaw Mka,
JarosawBuczek

130

131

132

Baca Jan Wilczek,


wdrodzezKacwina na
Spiszu do Lenicy, 2012 r.

mi dawnych krlewszczyzn. Prawdopodobnie represje ze strony nabywcw przyczyniy si do wycofania


odleglejszych wsi podhalaskich z pasterstwa wysokogrskiego. W XIX wieku liczba ludnoci Podhala
zwikszya si, dawne niewielkie wsie przeobraziy si
w wielkie osady kosztem lasw i polan konych. Wzro-

sa liczba gospodarstw. Wielkie niegdy gospodarstwa


dzieliy si na coraz mniejsze, wrcz karowate. Kady
chcia siedzie na swoim. Od poowy XIX wieku gospodarstwa nie byy chronione prawem niepodzielnoci. Proces rozdrabniania dotkn rwnie terenw
pasterskich. Hale tatrzaskie byy pocztkowo wasno-

ci kilku, kilkunastu, potem ju kilkudziesiciu rodw.


Pastwisk gromadzkich na Podhalu nie byo. Kada hala
tworzya jeden cerkiel, ktry obejmowa wasno indywidualn wydzielon, wasno w czciach idealnych
i suebnoci w przylegajcych lasach. Wspwasno
w czciach idealnych dotyczya pastwisk powyej
grnego zasigu lasw i terenw, z ktrych nie zbierano siana. Bya charakterystyczna dla gospodarki pastwiskowej w Tatrach. Okrelano j liczb owiec, jak
waciciel mia prawo wypasa na danej hali. Mg
zamieni 1 krow na 5 owiec, 1 owc na 2 jagnita,
1owc na 1 jark, 2 woy na 3 krowy, 2 konie na 3 woy.
Hale, po niekontrolowanych podziaach, stay si wasnoci wielu ludzi. Prawo do wypasu kilku sztuk byda
trzeba byo dzieli na krowie lub owcze racie. Dla przykadu, niektrzy waciciele mogli wypasa jedn owc
raz na kilka lat. Wtedy wanie wsie Klikuszowa, Lasek
iWaksmund sprzeday uywane od kilku wiekw hale
Pyszn i Waksmundzk. Pyszn kupia Fundacja Krnicka, a Hal Waksmundzk wsie Poronin, Biay Dunajec
iMaruszyna. Fundacja Krnicka kupia rwnie udziay
w innych halach, co po przekazaniu tej wasnoci pastwu polskiemu stao si zacztkiem parku narodowego w polskich Tatrach.
Ziemia na Podhalu jest uboga, rodz si na niej
owies, jczmie i yto jare oraz ziemniaki. Chop osadnik musia szuka coraz wyej nowych pastwisk. Do
okoo 1000 m n.p.m., na przysikach wypasao si
wiksze bydo, czsto tam zimujce. Do okoo 1400m
n.p.m. zalegay ki sianokone kosarowane, czyli nawoone. Powyej, do 1700 m wypasano owce i bydo jaowe. Ta strefa te bya czciowo kosarowana.
Najwysze pastwiska byy odwiedzane sporadycznie,
zwierzta tam tylko przeganiano. Wypas trwa przez
dwa do czterech miesicy, zalenie od stanu pastwisk
i pogody. Pasterze najpierw sami udawali si w gry,
aby sprawdzi, czy pastwiska nadaj si do wypasu.

133

Baca Jan Murzaski


na polanie Jaworzyna
Rusinowa, 1971 r.

Stronga u Ptosiw
naBaligwkach
w Witowie, 2009 r.

Wyjcie wiosenne na hale (redyk) ustalano po w. Wojciechu dla owiec, a wtorek po Zielonych witkach dla
krw. Rnice dochodziy nawet do szeciu tygodni,
wmiar znikania pokrywy nienej. Owce wychodziy
z bac i juhasami, krowy z krowiarkami lub krowiarzami.
Przejcie na hale odbywao si etapami. Najpierw wykorzystywano nisze polany kone na wiosenne przepaski, posuwajc si coraz wyej. Odlegoci midzyetapowe skracay si od koca XVIII wieku, poniewa
dawne hale podgrskie zasiedlano na stae, tworzc
przysiki i wiksze osady. Zwyczajowy termin wyjcia
ze zwierztami mg by kiedy wczeniejszy. W dawnych czasach z gmin pnocnego Podhala pasterze
szli z bydem (z Szaflar) dwa dni, nocujc po drodze
wPoroninie. Przed utworzeniem parku narodowego
na polany rdlene pasterze szli do dwch godzin, na
niektre hale cay dzie.
Obecnie termin zajcia hali zaley od zezwolenia
pracownikw parku, ktrzy stwierdzaj gotowo polany do wypasu, co kiedy czynili sami gazdowie. Przepaski

mog by wykonywane na dole w obrbie wsi, bowiem


na Podhalu wikszo ziemi ley odogiem, ze wzgldu
na inne moliwoci zarobkowe. Obecnie w zasiedlaniu
szaasw nie graj roli stosunki wasnociowe, poniewa
hale i polany zostay wywaszczone i administracja parku przyrodniczego dyktuje warunki, ustanawiajc tzw.
wypas kulturowy. Ustala take sposoby przestrzegania
tradycji pasterskiej, wymogi ochrony przyrody, sposoby gospodarowania na polanach i termin opuszczenia
polany. Dawniej orientacyjn por opuszczenia hal i powrotu, czyli osodu inaczej rozesodu, by dzie w. Michaa, to jest 29 wrzenia. Jesieni hale pustoszay stopniowo, a wypas odbywa si na sprztnitych polach. Bydo
rogate wracao grupami prosto do wsi. Owce zostaway
duej, jeeli hala obfitowaa w pasz. Czsto zdarzay si
wdrwki midzy halami, gdy po sianokosach wolno
byo spasa obce polany. Obecnie owce wracaj prosto
do wsi i s przeganiane po rolach na caym obszarze wsi,
bo na jesieni nie ma miedz. Dawniej zdarzay si jesieni powroty na hal (jesieniowiska), a nawet zimowa-

nie. Na przykad baca Murzaski pas w lecie na Hali za


Mnichem, potem schodzi na wasn polan Godwk,
okoo Boego Narodzenia szed na Jaworzyn Rusinow, gdzie pozostawa do pocztku marca, a do skoczenia zapasw siana.
Pasterze rekrutowali si najczciej ze wspwacicieli hali. Zajcie bacowskie w rodzie Murzaskich
przechodzio ze starokawalerskich stryjw na bezdzietnych bratacw rozmiowanych w tej pracy. Mieli oni
udzia w hali, duo wasnych owiec i zaufanie wsi. Do
drugiej kategorii pasterzy naleeli czonkowie rodzin
nie posiadajcych udziaw pastwiskowych. Grup
juhasw stanowili pracownicy najemni, pochodzcy
z niezamonych rodzin i szukajcy zarobku. Nauka zawodu nastpowaa ju w domu, jeeli byy tam owce.
Chopiec zaczyna prac na bacwce od honielnika-bojtara, nagania owce podczas dojenia i wykonywa
wszelkie prace pomocnicze. Starszy parobek, umiejcy
doi, zostawa od razu juhasem. Niektrzy juhasi cieszyli si zaufaniem gospodarzy i przyprowadzali na szaas

134

Stanisaw Jarzbek
zGliczarowa na wypasie,
2012 r.

135

136

Na targu bydlcym
wMiecie, 1968 r.

rwnie ich owce. Przed II wojn wiatow bac mg


zosta tylko gazda wystarczajco bogaty, aby gwarantowa swoim majtkiem dotrzymanie zobowiza
wobec wacicieli owiec. Do niedawna bac wybierany
by ten, ktry zyska zaufanie gospodarzy. Wybr nastpowa po dugich debatach. Baca ju wmarcu ugadywa juhasw. Chopcw honielnikw oddawali na szaas ojcowie i oni za nich otrzymywali wynagrodzenie.
Zapata juhasw skadaa si z jednego kilograma sera
dziennie, utrzymania, kierpiec (obuwia) i kurzenia (tytoniu). Poywienie na szaasie byo monotonne: ziemniaki, mka na wodzie (kluska), sonina, chleb ijako
podstawa wyywienia zyntyca. Na hali krowiarze lub
krowiarki pali krowy bacy lub swoje, czsto na wydzielonej polanie w obrbie hali. Wypas byda rogatego by

indywidualny. Owce za byy wypasane zawsze zespoowo. Gospodarze oddajcy owce na hal spodziewali
si zysku, ktry nie zawsze by, zdarzay si bowiem
lata zimne i deszczowe, wtedy cieszono si, e owce
przeyy. Bacowie pacili wacicielom owiec wieym
serem. W pniejszych czasach gazdowie dali wdzonych serw oscypkw (7 oscypkw za 3,5kg sera).
Umowa bacy z gospodarzami okrelaa te odpat za
owc zabit albo zaginion na szaasie. Jak widzimy,
zpasterstwem zwizanych byo wielu ludzi, ale zawodowi pasterze w1926 roku stanowili tylko 4proc.
mieszkacw Podhala. W latach 1951-1955 wTatrach
i na nowych terenach wypasowych, powstaych w Beskidach po wysiedleniu Rusinw w1947roku, wypasao okoo 120 bacw.

Na halach oprcz owiec i krw wypasane byy konie. Ras koni mona okreli jako polsk, byy mae
iodporne na cikie grskie warunki. Oddawali je na
wypas wspwaciciele hal. Pasy si same, od ukoczenia prac wiosennych a do niw. Stada koni liczyy
30 do 40 sztuk. Konie suyy do przewoenia produktw mlecznych na wie. Po 1945 roku konie na halach
spotykane byy sporadycznie. Tradycje hodowli wow
sprzajnych zaniky po polskiej stronie Tatr. Prawdopodobnie byy wypasane na wolnoci, podobnie jak
konie. Staszic wspomina o woach pascych si w grach, nie podajc szczegw. Interesowano si nimi,
gdy byy potrzebne. Relacje z pocztku XIX wieku nie
donosz o uywaniu wow do transportu. Jarzma
ipodwjne podkowy dla wow spotyka si czasami
we wsiach podhalaskich, ale mogy by przyniesione
z Orawy i Spisza, krain ssiadujcych z Podhalem, gdzie
utrzymaa si hodowla wow. W Czarnym Dunajcu
wspominaj handel wielkimi woami stepowymi, ktre
kupowali na Orawie. W XVIII wieku zaczto wypasa na
halach kozy, gwnie na skry. Obecnie kozy hodowane s dla mleka. Chowano te winie, jeeli na bacwce
by nadmiar zyntycy. Baca chowa winie dla siebie, ale
take aby zapaci juhasom. Pasterki trzymay na halach
kury. Krowy w gospodarstwach na Podhalu s do dzi
rasy czerwonej polskiej, pochodzcej od tura mniejszego Bos brachyceros, znanej w Europie ju w redniowieczu. Bydo krtkorogie czerwone polskie jest najlepiej
przystosowane do terenu podhalaskiego, nad jego
uszlachetnieniem pracowano od koca XIX wieku. Do
niedawna hodowano te bydo bezrasowe, a w rejonie
granicznym Spiszu i Orawy brzeziate, po krzywkach
byda czerwonego z pinzgauerem ze Sowacji. W latach trzydziestych XX wieku paso si w Tatrach polskich okoo 2000 sztuk byda rogatego. Po ostatniej
wojnie liczba byda zmalaa z powodu rekwizycji niemieckich i zakazu pastwy w lasach tatrzaskich.

137

Krowy rasy czerwonej


polskiej na pastwisku

Najwaniejszym zwierzciem hodowlanym w Tatrach bya owca. Liczebno owiec z podhalaskich


gospodarstw wypasanych na tatrzaskich halach bya
mniej wicej staa od koca XVIII wieku i wynosia od
9-12tysicy. Jedynie w czasie okupacji niemieckiej
pogowie wzroso wielokrotnie, poniewa owce nie
byy objte rekwizycjami. Po wojnie stan zmniejszy si
iwchwili utworzenia parku narodowego w 1954 roku
wynosi 8643 owce i 1096 sztuk byda rogatego w polskiej czci Tatr. Rasa owiec hodowanych na Podhalu
bya przystosowana do trudnego klimatu grskiego. Bya
i jest to owca o wszechstronnej uytecznoci, dostarcza
weny, skr, misa i mleka. Poniewa owca podhalaska wyradzaa si, ju w XIX stuleciu prbowano uszlachetnia miejscow ras. Ostatecznie krzywka cakla
podhalaskiego z trykami fryzyjskimi i caklem siedmio-

grodzkim daa polsk owc grsk, ktra przez odpowiedni skad okrywy moe wytrzyma zimne deszcze
inie choruje. Ostatnio wrd hodowcw panuje moda
na owce racki sprowadzane ze Sowacji, ktre maj
wzmocni nasz ras. Owca grska daje wroku okoo
3,5 kg weny, 45 litrw mleka po odsadzeniu jagnicia
oraz nawz. Jagnita kupuj Wosi na wielkanocny st.
Sprzeda jagnit moe si zaama z powodu protestw
obrocw zwierzt, przeciwnych transportowi ywych
jagnit samochodami a do Italii. Wena owcza jeszcze przed trzydziestu laty bya cenionym produktem.
Zsukna robiono ubrania gralskie, swetry czy skarpety
na sprzeda. Obecnie wena nie jest poszukiwana.
Na bacwkach sprzedawano jedynie sery wytwarzane w szaasie. Z produkcj mleczn jest cile zwizany porzdek dnia w sezonie pasterskim. Okoo pitej

rano nastpuje pierwszy udj, ktry trwa przecitnie


godzin. Po dojeniu pasterze jedz niadanie, a potem
wychodz na paszynie. W tym czasie baca przerabia
mleko na ser. Po powrocie z pastwiska okoo poudnia
owce odpoczywaj godzin przeuwajc pokarm.
Przed drugim dojeniem pasterze jedz obiad skadajcy si z kluski lub ziemniakw omaszczonych sonin,
pij do tego tyc sodk i ciep. Zimn i skwaszon
tyc pij bez ogranicze w kadym czasie. Po drugim udoju owce pas si do wieczora. Po powrocie
owce przeuwaj przez godzin. Pasterze jedz kolacj,
apotem doj trzeci raz. Powyszy harmonogram ulega cigym modyfikacjom w zalenoci od sytuacji na
konkretnym szaasie. Na noc owce zamykane s wprzenonej zagrodzie kosorze. Wyznaczeni pasterze pi
obok kosoru w maych przenonych kolibkach. Kiedy

138

Strzyenie owiec: rczne


imaszynkami elektrycznymi

Rosolnik

reszta pasterzy spaa na dylach w kolibie przy watrze,


czyli ognisku. Dla ochrony przed wilkami na rogach
kosoru przywizywane byy psy, anawet czasem rozpalano ogniska po obu stronach. Owczarki podhalaskie,
nazywane dawniej liptakami, nie suyy do zaganiania
owiec, tylko do obrony przed dzikimi zwierztami i zodziejami. W upalne dni ycie na saasie zaczynao si
odrugiej w nocy, a koczyo okoo pnocy. W rodku
dnia owce leay kilka godzin wcieniu. Rwnie w czasie deszczu praca pasterzy bya bardzo cika. Wspczenie powyszy porzdek zaj na szaasie uleg wielu modyfikacjom z powodu zmian warunkw wypasu.
Baca rozpala ogie w kolibie zaraz po przybyciu na
hal i utrzymywa go przez cay okres pobytu. Po roznieceniu watry, kad za ni kod drewna tlc si przez
dzie i noc. Nad ogniem zawiesza kocie miedziany, sucy do podgrzewania zyntycy (serwatki), pozostaej po
wyrobieniu sera. Kocio wisia na drewnianej jadwidze,
wykonanej najczciej z krzywej gazi wierka. Baca
zlewa mleko z udoju do puciery duego naczynia
bednarskiego z klepek wierkowych. Wlewa odmierzon dawk klogu, ktry powodowa cicie sodkiego
mleka. Klag uzyskiwany z zasolonej zawartoci odkw cielt, ktre jeszcze nie jady trawy, teraz zastpowany jest kupowan podpuszczk. Mleko w pucierze po
ciciu rozbija cioskiem albo ferul (trzepaczk) i zbiera
rkami mas serow w grud udj. Po kilkudniowym
kiniciu ser zabierali waciciele owiec do wsi i tam
robili z niego bryndz. Ser do wyrobu wdzonych oscypkw nie jest zbierany w grud, tylko nakadany do
drewnianego cyrpoka (czerpaka). Po wyciniciu serwatki i wyjciu z czerpaka baca formuje z niego kul
i kadzie do kotlika z dosy gorc wod. Po ogrzaniu
urabia plastyczny ser rkami w ksztat oscypka, nakada
na rodek drewnian dwuczciow zdobion form
iogniata kocwki sera w stoki. Uformowane oscypki
z caego udoju ukadane s w rosolniku (obie) w roso-

le (roztworze soli kuchennej). Po 24 godzinach oscypki


po obeschniciu wdzone s w dymie szaasowego
ogniska, uoone wysoko na pkach. Serwatk baca
podgrzewa w kotle prawie do wrzenia. Powoduje to
wybijanie (wypywanie na wierzch) gstych poywnych
czci hurdy, ktre baca zbiera warzych. Hurd, sodk lub kwan, spoywaj pasterze. Zwarnic (spodni
warstw) karmi si zwierzta; psy jedz j z ziemniakami. Przy okazji opisu produkcji sera trzeba zwrci uwag na wpyw terminologii rumuskiej tutaj stosowanej.
Prawdopodobnie nazwy pasterskie przyszy na Podhale za porednictwem Sowakw.
Jeeli na hali trzymane byy krowy, staray si o nie
krowiarki. Krowy stay w sopach budowanych zawsze
wzdu grnej granicy lasu dla osony przed wiatrem,
deszczem i niegiem. Szopy byy przewanie poczone z pomieszczeniem na skadowanie siana, czsto
zizdebk, w ktrej by piec kuchenny. Krowiarki spay
obok krw na wyrku z pociel. W szopie musiao by
czysto, poniewa stao tam mleko. Krowom podciela-

139

no barg, czyli zbieran do pachty cik len. Krowy stay na dylach pododze z wyrwnanych od gry
belek, czasem bez podogi na barogu. Gnj po sezonie zabierano do wsi lub suy do nawoenia polany.
Zsiade mleko krwskie i mietan odwoono do wsi
komi lub wozami w drewnianych obokach albo mieszano z owczym do produkcji oscypkw. Teraz na szaasach robi si oscypki z mieszanego mleka albo wrcz
zkrowiego. Klienci chtniej je kupuj, bo maj delikatniejszy smak. Aktualnie zwikszy si asortyment serw produkowanych na bacwkach, obok oscypkw
wdzonych robi si te biae. Mniejsze od oscypkw
becuki i cakiem mae na jeden raz do gby rwnie
s natychmiast sprzedane. Na saasie sprzedawany
jest te wiey ser owczy lub mieszany bunc, a nawet
powrcono do produkcji wikszych serw bruskw,
ale o ksztacie prostoktnym. Oscypki czysto owcze
robione s obecnie na szaasach tylko na wasne potrzeby. Dotychczas produkcj serw zajmowali si wy-

cznie mczyni, teraz najczciej zastpuj ich ony.


Wikszo szaasw usytuowana jest przy uczszczanych drogach blisko wsi. Mczyni cz prac przy
owcach z caoci gospodarki, a ony handluj wszaasach. W samych Tatrach tzw. wypas kulturowy jest
tylko ozdobn pozostaoci po dawnym pasterstwie
i nie ma znaczenia gospodarczego. Na caym Podhalu
jest teraz okoo stu bacw, czciowo rejestrowanych.
Podhalascy pasterze obsuguj rwnie nalece do
Polski tereny Spisza i Orawy.
wiadectwem dawnej gospodarki halnej s zachowane sopy i koliby na polanach i na halach tatrzaskich. Najwicej kolib owczych leao w pasie wysokoci 1300-1400 m n.p.m. Do naszych czasw zachowao
si prawie 100 budynkw na 40 polanach lub halach.
W zwizku z zakazami wypasu w Tatrzaskim Parku Narodowym wymagay ochrony i zostay wpisane do rejestru zabytkw wczesnego wojewdztwa nowosdeckiego. Brygady ciesielskie Muzeum Tatrzaskiego
midzy rokiem 1978 a 1984 wyremontoway 51 kolib
i sop. Wikszo z nich nie jest uytkowana. Wypas kulturowy dozwolony jest tylko na 25 polanach, zreszt
na niektrych do krtko, poniewa polany systematycznie jaowiej z powodu braku poprawiania, czyli
nawoenia. Utrzymaniem stanu po remoncie mia zajmowa si TPN, jednak tych budowli cigle ubywa. Polany bez koleb i owiec, ze zdewastowanymi szaasami
trudno nazwa polanami pasterskimi. Przypominaj
one tylko o bdach poczynionych przez obrocw
przyrody w czasie zakadania przyrodniczego parku na
terenie zagospodarowanym przez czowieka.
Najczciej spotykanym typem koliby jest budynek
drewniany o konstrukcji zrbowej z wejciem w szczytowej cianie. Taki obiekt postawiony jest na peckach
naronych kamieniach, ktre pooono na ziemi pod
wgami. Koliba przykryta jest dachem krokwiowym,
z nabitymi na gontami lub dranicami. Dranice to de-

ski uzyskane przez bezporednie rozszczepianie kd.


Dawniej w Tatrach wykonywano te dachy konstrukcji
sochowej lub psochowej, co zostao przedstawione na XIX-wiecznych rysunkach i fotografiach. ciany
skadaj si z poziomych okrgych belek drewna, przewanie tylko okorowanego. Szpar midzy belkami nie
uszczelniano, aby dym nie zalega we wntrzu. Watrzysko, gboki prostoktny otwr w pododze z dyli jest
przeznaczony do zakadania ognia. Przy cianie za ogniskiem uoone s pyty kamienne, aby drewno nie zajo
si od aru. Watra koncentrowaa cae ycie na saasie,
palona bya nieustannie. Wyrb sera odbywa si obok
watry, warzono na niej straw, ludzie si grzali i suszyli
mokre ubrania po deszczu. Wydzielone pomieszczenie
z tyu koliby suyo jako skad sera, naczy pasterskich
izapasw ywnoci oraz dziadw, czyli osobistych rzeczy pasterzy. W wyszych rejonach Tatr budowano szaasy zgazw, desek i kosodrzewiny. Do dzi zachowa
si taki w Dolinie Piciu Staww Polskich, razem z nieprzenonym kamiennym kosorem. Istniej te do dzisiaj

Juhas przy watrze


uPtosiw, 2009 r.

Kamienny kosor
wPicistawach, 1971 r.

140

Koliba na Niniej
Kominiarskiej Polanie
wDolinie Lejowej, 1971 r.

Koliba na Rwni za Wod


wStarej Robocie, 1971 r.

Koliba i sopa na nie


istniejcej polanie Iwanwka
w Starej Robocie, 1971 r.

koliby kamienne, wybrane pod wielkimi gazami, suce


jako tymczasowe schronienie na najwyej pooonych
pastwiskach. Maj one swoje nazwy: Buczynowa Koleba, Koleba w Badziochu, w Paszczycy, przy Dwoistym
Stawie. Z kolei na polanach rdlenych s obiekty szerokofrontowe, podobne do chaup we wsiach, z izb,
komor i sieni. Maj nawet boiska, gdzie mona wjecha wozem z sianem, oraz wybudowane obok stajnie
dla byda i owiec. Polany: Chochoowska, Kopieniec,
Biay Potok, dawniej Maa ka, Kominy Tylkowe, Gsienicowa, Waksmundzka, Rusinowa, zabudowane wiksz
liczb kolib, tworzyy rodzaj sezonowych osiedli.
Owce s trzymane w przenonych kosorach, wykonanych z krtszych potkw z lysek, staciw, zrobionych
z erdek. Kosor przesuwa si codziennie lub rzadziej,
zalenie od liczby owiec i nawoenia. Podzielony jest
potem wewntrznym okniark z oknami, przez ktre
pojedynczo przechodz owce naganiane przez honielnika i chwytane przez juhasw do dojenia w strondze.

Jeeli hala nie bya nawoona, budowano stae kosory.


Z innych urzdze na szaasie byy winiarki, najczciej
prowizoryczne. Wodopoje na halach byy naturalne,
wpotokach, ale czasami ustawiano zuby do pojenia
byda. rda miay drewniane ujcia studzionki.
Po drugiej wojnie wiatowej na Podhalu byo
za duo owiec, aby mona byo wszystkie wypasa
wTatrach. Nadwyka wynosia okoo 30 tysicy sztuk.
Znaleziono rozwizanie poprzez redyk na tereny poemkowskie, w powiatach sdeckim, gorlickim, jasielskim i sanockim. Zaoferowano prawie 8300 hektarw
nowych pastwisk. Pierwsze wyjcie owiec z Podhala
nastpio w 1948 roku do Jaworek za Szczawnic.
W1950 bacowie masowo pognali swoje i ludzkie zwierzta na grunty po wysiedlonych Rusinach. Bacom wydzierawiono pastwowe tereny wypasowe poprzez
Pastwowy Fundusz Ziemi. Opaty dzierawne wBeskidach byy nisze od wczesnych na tatrzaskich
halach. Niektrzy grale sprzedali od razu swoje po-

siadoci wTatrach. Bacowie byli przeszkoleni i uzyskali


potwierdzenia swoich kwalifikacji. Musieli rwnie
zrzesza si wspki wypasowe z caym aparatem
administracyjnym. Mia by zorganizowany transport
na nowe tereny, ale okaza si nieopacalny. Owce
zPodhala szy w Beskidy okoo 6 dni, czsto przez okolice pozbawione pastwisk. Wracay po 5 miesicach
w lepszej jednak kondycji ni z tatrzaskich hal, wielu
modych bacw dorobio si w czasie tzw. Wielkiego
Redyku. Jednak Podhalanie tam szli tylko na wypas,
a potem wracali na swoje, traktowali tamte warunki
tymczasowo. Tamtejsze koliby byy prowizorycznie pobudowane z erdek i papy, kultura pasterska tam si
nie rozwijaa. Nowy podzia administracyjny, w latach
siedemdziesitych, le wpyn na akcj wypasow.
Pastwiska w Beskidzie Niskim i w Bieszczadach zaczy
si kurczy. Miejscowe wadze chciay, aby grale na
stae osadzali si w nowo utworzonym wojewdztwie
kronieskim, co nastpowao opornie. Zreszt, ryzy

141

kowne byo osadza si na nie swojej ziemi. Owce


zaczto przerzuca na tereny poniemieckie w Sudety,
jednak to nie rozwizao problemu. Na Podhalu zostao
jeszcze okoo 14 tysicy owiec. Zaczy si jednak trudnoci z wypasem w rodzimych grach, porzucone lub
wywaszczone obszary wypasowe przybieray stopniowo charakter nieuytkw. Pastwo wydao w 1973
i 1977 zarzdzenia w sprawie intensyfikacji produkcji
na grskich pastwiskach. Niestety, do tatrzaskich stosunkw owe zarzdzenia nie mogy by stosowane.
23lipca 1973 roku zosta usunity z Jaworzyny Rusinowej, przez milicj i pracownikw parku narodowego,
Jan Murzaski, ostatni baca w Tatrach Wysokich. Z Tatr
Zachodnich pasterze zostali wyparci troch pniej.
Odbywao si to w penym majestacie prawa, na
podstawie uchway Rady Ministrw z padziernika 1954
roku o utworzeniu Tatrzaskiego Parku Narodowego.
Pocztkowo tereny wypasowe zostay wyczone ze cisej ochrony przyrody, ale w 1960 roku wysza nastpna
uchwaa, a waciwie dekret Rady Ministrw, nota bene

nigdzie nie opublikowany, w sprawie regulacji stosunkw wasnociowych na terenie TPN. Na jego podstawie
zacza si akcja wywaszczeniowa. Wspwacicielom
hal pacono 30 groszy za metr kwadratowy polany, za
las dawano wicej. Cz grali wzia pienidze, wielu nie chciao wyrzec si ziemi i tym zakadano sdowe
konta depozytowe. I rzeczywicie, wkocu lat siedemdziesitych jedyny w Polsce wypas wysokogrski zosta
zlikwidowany. Przedstawiciele parku powoywali si na
polskiego ideologa ochrony przyrody, profesora Wadysawa Szafera, zapominajc otym, co profesor napisa w roku 1936: Nie ma Tatr bez grala i nie ma grala
bez Tatr []. Czowiek zrs si tu z ziemi, tak, e go od
niej oderwa nie mona []. Ginc gralszczyzn z jej
wszystkimi waciwociami kultury chcemy podtrzyma i utrzyma. Profesorskie marzenia si nie speniy.
Ideologia i nadgorliwo uczyniy swoje. Przyroda wyrwnuje straty powstae i utrwalone przez pasterstwo
wcigu wiekw. Wyjaowione polany zarastaj chraciami, szlachetne roliny gin. Samowysiewajcy si las
likwiduje dawne polany. Doktryna ochroniarska nie pozwala ingerowa w przyrod terenw od bardzo dawna
zagospodarowanych. Ten brak mieszania si do przyrody nie jest waciwy, poniewa dziaania interwencyjne
byy wielokrotnie konieczne. Drzewa powalone przez
wiatr halny czy te gradacja szkodnikw drzewostanu,
wymagajce natychmiastowego dziaania, byy wielokrotnie opniane. Przewiadczenie o samoregulacji
przyrody czsto powiksza szkody wyrzdzone przez
naturalne czynniki. Goszono, e pasterstwo niszczy
przyrod tatrzask, ale tak naprawd nikt nie przewidzia skutkw zaprzestania wypasu. Miejscowa ludno
nie pogodzia si z zakazem i wywaszczeniami. Miao to
fatalny wpyw na wiadomo ekologiczn Podhalan.
Koniecznoci ochrony przyrody kojarzya si gralom
wycznie zdoznanymi krzywdami. Zamiast uczy si
od ludzi zytych z przyrod od dziecka, przyrodnicy im-

putowali im wrodzony popd do jej niszczenia. Konflikt


rozpoczty w 1954 roku i narastajcy w miar rozwoju
parku postawi pod znakiem zapytania postulowane
przez uczonych rozszerzanie kontroli nad procesami
przyrodniczymi w tym unikatowym w skali europejskiej
regionie. Jednoczenie liczba turystw odwiedzajcych
Tatry wzrosa do 5 milionw rocznie. Na szlakach tatrzaskich nadmierny ruch panuje w lecie, lecz i w zimie
coraz wicej ludzi chodzi wgry. Znakomicie zjawisko
to ilustruje wiersz miejscowej poetki:

Konstrukcja szaasu
podhalaskiego w Zawoju
nad Wetlin, 1967 r.

Downiej ino kozy po wierskak skokay


teroz skacom pany i flaski z gorzay
Juhasi polili mierdzce watrzyska
dzi pachnie benzynka samochodom z pyska.

Ta nieprawo u panw trwaaby duej, gdyby nie


inicjatywa Zwizku Podhalan. W 1980 roku Zwizek odwoa si do Marszaka Sejmu w sprawie przywrcenia
pasterstwa w Tatrach, czyli tzw. wypasu kulturowego.

Resztki ostatniej koliby


naJaworzynie pod Furkask,
2010 r.

142

16 czerwca 1981 roku piciu bacw wrcio na nisze


polany: Jan Murzaski z Gronia na Rusinow Polan,
Jzef Gsienica Makowski z Poronina na Waksmundzk, Jzef Galica Grulok na Kopieniec, Jzef Sodyczka
Byrtu z Kocieliska do Doliny Lejowej i Andrzej Gal Ziba na Polan Choochowsk. Zaprowadzenie wypasu
kulturowego byo nawizaniem do zaniechanego Projektu organizacji pasterstwa w Tatrzaskim Parku Narodowym z roku 1957. Obecnie w Tatrach owce pas
si na szeciu zespoach polan o cznej powierzchni
150hektarw. Warto tutaj przypomnie, e powierzchnia wszystkich pastwisk tatrzaskich bya szacowana na
okoo 10 tysicy hektarw. Wypas kulturowy aktualnie
demonstrowany jest przez omiu bacw. Podpisuj oni
umowy z TPN na cztery lata i podlegaj regulaminowi
precyzujcemu zasady gospodarowania na polanach.
Musz pa cile w obrbie wyznaczonych polan, nie
wchodzc z owcami do lasu. Ubrania i sprzt musz
by tradycyjne w rozumieniu poowy XX wieku. Na
saasie musi by czysto, zwierzta dobrze utrzymane
i zdrowe, a produkty mleczne jako dawniej byway.
Baca powinien mie ukoczony kurs bacowski i posugiwa si gwar na co dzie. Wszystko w szaasie powinno by tradycyjne, prawie skansenowskie. Bacowie,
ktrzy zgodzili si pa w Tatrach, zostali wychowani
wtradycji pasterskiej, umiejtnoci, a przede wszystkim
chci do juhaski nabrali przy swoich ojcach. Zmiany s
jednak nieuniknione, bowiem zaczyna brakowa ludzi
zajmujcych si zawodowo pasterstwem. Przerwanie
cigoci kulturowej spowodowao luk pokoleniow.
Praca na szaasie jest bardzo cika i praktycznie niewymierna, a zarobek mona znale na Podhalu poza
pasterstwem. Czteromiesiczna mordga na szaasie za
5-8 tysicy nie jest satysfakcjonujca dla modych. Bacowie musz zatrudnia jako pasterzy ludzi bez kwalifikacji i zamiowania ku owcom. Zawd pasterza wdawnym pojciu zanika.

Nowym zjawiskiem na Podhalu jest wykorzystanie


jako pastwisk dawnych terenw rolniczych w obrbie
wsi. Wikszo ziemi uprawnej ley bowiem ugorem
lub odogiem. Nowoczesny baca posiada wiele owiec,
ktre wypasa na swojej lub na cudzej ziemi. Uzgadnia
z wacicielami majtkw sposoby uytkowania, koszarowanie lub przepdzanie owiec, zbiera siano z wynajtych k. Przyjmuje te owce na saas od drobnych
hodowcw. Nie idzie w Tatry, nie podlega administracji
parku przyrodniczego. Prowadzi hodowl w peni racjonaln. Gospodarstwa te nastawione s na obsug
turystw imiejscowych odbiorcw. Paradoksalnie, podobnie jak w XVI wieku s obecnie na Podhalu waciciele duych stad, jakich nie znalelibymy w wiekach
od XVIII do XX. Nie znaczy to bynajmniej, e tworz si
podhalaskie wielkie farmy hodowlane. Ziemi grale
ceni bardzo iniechtnie j sprzedaj, nawet swoim
krewnym. Nie jest wic moliwe tworzenie wikszych
wasnoci ziemskich na Podhalu. Rozdrobnienie postpuje nadal, mimo e nie wykorzystuje si majtkw
rolniczo. Z drugiej strony, wielka liczba wacicieli powoduje zwielokrotnienie kontaktw. Baca waciciel
owiec musi si ugadza z wieloma ludmi. Wspczesny
szaas jest nadal miejscem spotka i ubijania interesw.
Dawniej okoo 10 proc. mieszkacw Podhala posiadao
owce. Teraz ludzi zainteresowanych chowem owiec jest
mniej, niektrzy trzymaj je tylko z zamiowania. Na saasach, oprcz produktw mlecznych, sprzedawane s
wyroby miejscowych rzemielnikw. Swetry, skarpety,
wyprawione skry owcze na pokrowce siedze samochodowych, ciupagi, rzeby drewniane, obrazy na szkle
kupuj turyci i czsto miejscowi. Wesele gralskie nie
moe oby si bez oscypkw, ognisko i kulig rwnie.
Obecnie porozumiewanie si jest uatwione. Bacwka
stoi przy uczszczanej drodze, na szaasie maj telefon
stay lub przenony. Mona zamwi sery na okrelony
termin. Szaanictwo si komercjalizuje.

143

*
Zwizki uczuciowe ze rodowiskiem przyrodniczym na wsi, postawy wobec przyrody i jej ochrony
s w nauce polskiej bardzo sabo rozpoznane. Przyroda tatrzaska jest w duej mierze uformowana przez
ludzkie dziaania. Pierwszy rezerwat rolinny powsta
na Hali Pysznej w 1927 roku, wtedy Fundacja Krnicka
wypowiedziaa umow dzierawn pasterzom zLasku
i Klikuszowej. Jeszcze dwa lata wczeniej paso si tam
330 owiec. W latach siedemdziesitych XXwieku pasterze, ktrzy tam pali, wspominali z alem hal zamknit dla byda z niezrozumiaego powodu. Okoo
1950 roku na Pysznej byy jeszcze zachowane lady

mynisk do mielenia rudy wydobywanej kiedy w Ornaku. Przyroda Pysznej, czyli grna cz doliny Kocieliskiej jest wybitnie zmieniona przez czowieka. Raptem
przyszli ludzie spoza Podhala i zaczli dyktowa warunki rdzennym mieszkacom. Tutaj moemy uczyni
dygresj, podajc dwa przykady racjonalnych dziaa
obrocw przyrody: Park Yellowstone zosta utworzony po usuniciu Indian, za Serengeti jaowieje z powodu wypdzenia Masajw. Dziaania ochroniarskie
wydaj si gralom bezsensowne. Kontakty zruchem
turystycznym nie przyczyniaj si do podniesienia poziomu wraliwoci ekologicznej. Niezalenie od wieku
panuje wrd grali powszechna niewiara wzasad-

no przepisw TPN. Postuluj powrt owiec i wywz


chorych drzew sucharzy. TPN kojarzy si na trwale
zniesprawiedliwoci, wywaszczeniem z ojcowizny.
Grale traktowani s na zabranych terenach jak turyci.
Niektrzy prawnicy twierdz, e moliwy jest powrt
pasterzy na hale, poniewa ziemia nie jest wykorzystywana do pierwotnych celw. Prawdopodobnie kilka
lat koszarowania moe przywrci halom dawne funkcje w spoecznoci. Niestety, nie bdziemy wiedzie,
jak rozwinaby si podhalaska kultura pasterska,
gdyby trwaa nieprzerwanie, nawet w ramach parku
przyrodniczego.

Na str. 142
Szaasy na Polanie
Stryskiej

Stanisaw Rychtarczyk
zowcami na Jaworzynie
Rusinowej

144

145

Wybr terminologii pasterstwa podhalaskiego


baba najczciej ona bacy, wspczenie
rzdzca w kolibie w jego imieniu
baca gwny pasterz na szaasie, kierownik
produkcji i czsto waciciel zwierzt
wstadzie
bacwka, koliba, szaas budynek przeznaczony do obrbki mleka

biega, latowa,

goni, parzy si popd pciowy u zwierzt hodowlanych

bojtar, honielnik,

goniec, powara pomocnik, poganiacz na szaasie

buda, kolibka przenony schron do nocnego
straowania przy owcach

bunc, gruda ser jako surowiec do wyrobu bryndzy,
oscypkw, becek, redykoek
cakla cakiel podhalaski rasa owiec
hodowanych na Podtatrzu

carek, kosorek maa zagroda w budynku
gospodarczym dla modych zwierzt

cecha, karb oznakowanie owcy przez nacicia na
prawym uchu, obecnie kolczykowanie
cetyna wierkowe gazki suce dawniej jako
zimowa przymusowa pasza, te jedlina
ciosek, ferula, trzepacka przyrzdy drewniane do rozbijania
citego mleka

cyca, pleka ssa (jagni owc)
cyrpak drewniane naczynie do picia zyntycy
iodmierzania sera na oscypki
cyta liczy, rachowa

dobytek, gawied,
statek, gadzina, zywina og zwierzt w gospodarstwie
formy drewniane foremki na oscypki i inne
drobne sery ozdobne (redykoki)
gieleta naczynie drewniane z jedn stron
nisz do dojenia owiec, pojemno
5-10 litrw
godzi, pyta, zjedna werbowanie juhasw na wypas przezbac
grudziorka ptno lniane, w ktrych obcieka wiey ser
hale pastwiska wsplne w grach;
takzdawna grale nazywaj Tatry
hurda lepsza zentyca zebrana z wierzchu kota
podczas jej podgrzewania
jadwiga, rozwodnica urzdzenie do zawieszania kotlika
nadwatr
jagnica
moda jednoroczna owca,
ktraniemiaa jeszcze jagniria

jorka owca nie dojona, niekotna,
tebezpodna

juhas, waach pasterz pasajcy owce

klepar, kapac dzwonek wykonany z blachy na jorki


ikrowy, krtszy od turconia na owce
klog, podpustka, ryncka naturalna podpuszczka cinajca mleko
na sodko, trawieniec

koci, bagni si rodzi jagni

komora, komarnik pomieszczenie magazynowe w kolibie
pasterskiej
kornuta owca z rogami
kosor zagroda dla owiec zoona zdrewnianych
segmentw lysek, staciw,przestawiana
kosorzy nawozi pastwisko odchodami owczymi byrkami i spulchnia ziemi raciami

kotlik, kocie naczynie wykonane z miedzi
70-100-litrowe do warzenia zyntycy
kurta owca z obcitym ogonem
kyrdel stado owiec lub krw

maciorka, matka owca samica dojna po okoceniu si
mieryndza przeuwa o owcach, rzadziej
okrowach
mikowa, trzebi, skopi kastrowa barany
obrznite mleko ju nie sodkie, ale jeszcze
nieskise, scinane, klogane na bruski
osod, ozesod, rozesod zakoczenie sezonu pasterskiego,
powrt owiec do wacicieli na
w.Michaa 29 wrzenia

oscypek serek owczy parzony, rcznie formowany, ozdobiony w formie, wdzony
oscypiarka, piecarka wdzarnia oscypkw
ostrewka pionowy drg z poziomymi drkami
do suszenie zebranej trawy na siano

owcar, owcarek pies pasterski, dawniej nazywany liptakiem
pasieka ka pana lub kona, polana w obrbie
wioski
pierwotka, pierwiastka owca lub krowa po pierwszym porodzie

ploso, banior gbsza woda w rzece nadajca si
dokpania owiec przed strzyeniem
podwysorek wierkowa pka na uoenie gotowego
syra, aby dojrza
polana niej pooona ka kona na przepaski,
czciowo koszarowana poprawiana
posuga karmienie, pojenie, dogldanie zwierzt
w stajni, sopie

powonzka, sata ptno dawniej lniane do cedzenia
mleka, teraz uywa si pieluchy

pka na oscypki deska wierkowa na pionowe
ustawianie oscypkw do wdzenia

prontek, pryn,

gazka, chabina witka do poganiania byda

przodownica owca, ktra wiedzie stado, wysuwa si


naprzd ju od redyku wienianego
puciera rodzaj beczki rozszerzonej u gry,
80-200-litrowej na klaganie mleka
poudoju

redyka si przepdza owce na hale albo z hal
wiosn i jesieni
redykoka, parzenica,

kacka, jele, baran,

ryba, kohutek serki ozdobne na podarki
rosolnik, koryto, zub naczynie na son wod (ros) do
24-godzinnego moczenia oscypkw

rwienka, rwnia pana polana w lesie
siuta owca bezroga

skrot, skro wymi owcy; burzy w skroty
mocnocisn wymi przy dojeniu
stronga mniejsza, przedzielona okniorkom
zoknami cz kosora do dojenia

strzyc, strzyga strzyenie owiec noznicami, nozyckami
strzyki brodawki mleczne u dojnych sztuk

widrula owca z rogami zakrconymi do gry
trzeciak mniejszy blaszany dzwonek owczy
turco blaszany dzwonek owczy, poduny
typu liptowskiego
tutka pysk owcy
wanta dua pyta skalna postawiona pod
cian za watr, chroni przed poarem
warzycha dua chochla do zbierania hurdy
zpodgrzanej w kotle zyntycy
watra ognisko w kolibie umieszczone
wgbokim watrzysku
wetula owca niekotna, zapasiona, stara, jaowa
wicej ni rok
woga, mincyrz, wincyrz waga przesuwnikowa kowalskiej roboty
w kastrowany, wymikowany samiec krowy
wykoty okres rodzenia jagnit od stycznia
domarca przez owce zapodnione
wewrzeniu

wyro, pryco prycza z desek w szaasie
zawaternik, kotek kloc drewna najczciej wierkowy wkadany do watry, aby nie wygasa przez noc

zbyrce, zazbyrce,

zbyrka, zbyrkno,
zazwoni, zaturlika,
tyrlika dzwonkiem
zwarnica gorsza cienka zyntyca ze spodu kota
zyntyca sodka lub kwana, smakoyk ceprw,
telo si miom zachwycajom, ze ciesi

147

Tadeusz Szczechowicz

Bacowanie to zamiowanie i krew


Tadeusz Szczechowicz, Ratuw, Soblwka

Z wizyt u bacw

Sylwia Tumidajska

Soblwce k. Ujso na polanie w dolinie potoku Cicha stoi trzydziestoletnia


koliba pasterska, miejsce bacowania
Tadeusza Szczechowicza z Ratuowa
i jego syna Tadeusza. Jest to prosta konstrukcja oparta na prostoktnym szkielecie z belek. ciany tworz
przybite prostopadle do szkieletu deski, a wib dachow pokrywa falista blacha. Koliba, by zachowa
poziom swojej konstrukcji, ze wzgldu na nierwny teren wspiera si na wikszych kamieniach oraz pniach.
Nad wejciem, na wystajcych poza szczyt atach
dachowych wspiera si okap z szerokich desek, ktry
niezawodnie spenia sw rol w czasie wietrznej, deszczowej pogody. Pod okapem stoj awy z drobnymi
naczyniami, bakami na mleko i wiadrami.
Tadeusz Szczechowicz wylicza, e w tym miejscu
koliba stoi ju dziesity rok. Ona juz w piontym miejscu przeozono. No, pierwsy roz bya tam w Przyrobisku.
Potem bya u Gowy u samej gry, a potem jo sprowadzo koniem nizy, tyz do Gowy, ale nizy. Od Gowy za do
Przyrobiska, a teraz juz tu na Lizakowom za. To je cworty cy pionty roz przewozono. Tak, ze ona wie ju, o cym
powiedzie, ta kolyba. (Polana Ku Gowie, Soblwka,
Beskid ywiecki).
Ten prosty szaas wpisa si w krajobraz doliny potoku Cicha i w serce jego waciciela. Gdy przekroczymy prg, otwiera si przed nami maa, ale uporzdkowana przestrze. Kada rzecz ma tu swoje niezmienne
miejsce. Po prawej stronie, na nieduym drewnianym
cokole wysokie klepkowe naczynia do klagania mleka
puciery. Tu obok na ciance wydzielajcej komrk
na drobne naczynia, tyc i ser, wisz ciosek z ferul,

metalowa obrcz na puciery dla przytrzymania saty,


tj.ptna, przez ktre przelewa si, cedzc udojone
mleko do naczynia. W rogu samorodna laska pasterska
kula. Po lewej stronie, w dole w ziemi watra, nad ktr
wisi eliwny kocio. Pomieni nie wida, ale jak zapewnia
mnie baca, watra w kolibie nigdy nie wygasa. ar wpopiele zamkno, ale to sie zrobi rusztek taki i podlozy sajty
i samo sie rozpali. Ogie mocno zaznaczy si w tradycji pasterskiej, w obrzdach i zwyczajach zwizanych
z wypasem owiec. Powicona podczas wiosennego
redyku watra budzia ycie na saaszu, dlatego bacowie
dobrze jej strzegli. Wyganicie ognia postrzegano
jako omen, ktry sprowadzi na bacwk nieszczcie.
W kolibie na Lizakowej baca rozpala na wiosn watr
z wiconego ognia powiconej podczas Wielkiej

Na str. 146
Przejcie przez Zatn

148

Wypas na Soblwce, 2013 r.

Soboty sajty, tj. szczapy drewna, ktra nie wygasa a do


jesieni. Powicone szczapy oraz wod do pokropienia
stada owiec wrczane s bacom przed wiosennym redykiem w trakcie Mszy w. w Sanktuarium Matki Boskiej
Ludmierskiej w Ludmierzu.
Tadeusz Szczechowicz przyznaje, e trudno mu
rozsta si z zadymion kolyb. Tu obok stoi nowa,
wiksza, jednak to w tej starej, przez lata udomowionej, toczy si rytmicznie bacowskie ycie. No zadymiono juz je, ale jesce suzy. Nieduzo, ale lubie w niej siedzie.
Osmolone ciany sprawiaj, e wntrze wydaje
si mniejsze, a dostrzegam tu jeszcze jednoosobowe
legowisko tu obok paleniska. Nad picym w nocy
czuwaj Ojciec wity Jan Pawe II oraz Matka Boska,
moe Racowa, trudno stwierdzi, bo wizerunki zacieraj warstewki sadzy. Baca nie pi jednak w kolibie.

149

okropne, niegi byy. Po drodze nocujemy na mietanowej


pod Babibom Grom, to tam jest duzo wilkw. W tym roku
to tam nas atakoway. Psy scekajm bardzo. A tak to we wsi
nocujemy, nocujemy w Przyborowej, Sopotni Wielskie, tam
nie ma strach, bo to midzy domami.
Roz to nas w drodze niyg chyci. Dwa czy czy lata
temu. W padzierniku niyg sypa. Z ptora dnia to zemy
chet po niygu li. To casami rusy sie pogoda, na drugi dzie
leje. Na wsyko cza by przygotowanym. Roz to zawracalimy, ale to moe w osiemdziesitych rokach, jak mymy
li na Krowiorki. Nocowalimy w Sylcu pod Babiom Grom,
itak pokurzyo w nocy i nad ranem, i mymy wyszli na Krowiorki, ju taki niyg by, e wiatu niewidno. Musielimy sie
wrci, bo mymy si boli, ze jak zejdziemy do Zawoji itrawy nie bdzie zemy kawaek do Zubycy wrcili, sniyg
opad, sonecko zawiycio i wrcilimy na Zawoje.

W nocy trzeba by czujnym, bo owcom moe zagrozi


zwierzyna, wilki i niedwiedzie. No tu je niedziwiedz. Bez
dwie noce tez tu atakowo. Psy obocom, cza im pomc,
lampkom obwieci, i krzyka, a tu mamy petarde, za
strzelimy.
Przy kosorze zagrodzie dla owiec, jest szopka.
Wniej to Tadeusz Szczechowicz pi, penic tak naprawd wart. Jak legnie sie do budki, to sie modli, zacym
sie nie unie. Alarm podnosz same owce, dzwonic zawieszonymi na karku dzwoneczkami oraz czujne, przeszkolone psy. A tam pare owiec chodzi z dzwonkami. Tak
ze jakby w nocy rusyy albo drgy, co by obacy, bo si spi
przy owcach. Ale jak tam gruchnom to cza hipno.
W tym roku kierdel owiec jest wikszy, liczy 500
sztuk. Wypasaj si na polanach przysika Krlowa
wSoblwce. W kwietniu w dzie redyku gospodarze

zStarego Bystrego, Maruszyny i Ratuowa zganiaj


swoje owce do gospodarstwa Tadeusza Szczechowicza. Gospodarze przyganiaj. Licy sie je, zeby mie stan
gromady. Baca se musi policy i zapisa. No bo w jesieni
musi odda. Jak ktrej brakuje, cza jako wynagrodzi,
taka zasada. Owce poznaje po personie. Na kolcyki nie
pacymy. Przy domu, jak sie wyzganio owce, kosor stawiamy, owce trzeba pokropi i reszte w droge.
Tadusz Szczechowicz wiosenny redyk kieruje na hale
Beskidu ywieckiego od 1973 roku. Tras pokonuj z synem rednio w pi dni. W tym roku limy se dni. Casem
idziemy pi dni, ale w tym roku chycio nas ciepo wdrodze,
i musielimy zwolni trosecke. Jak jest za gorco to owce nie
mog tak i. Jak jest fajny rok to za kwietnia nawet, pod koniec kwietnia przychodzimy. W tym roku zemy w kwietniu
przyli. Zesego roku tys. W tym roku niegi przez Rysianke,

W drodze na pastwiska
przyRysiance

150

Pomieszczew
wBieszczadach, 1956r.
Z przodu siedzi baca
Stanisaw uszczek Wrajsyi
zRatuowa, stoj od lewej:
Olek Leja z Czerwiennego,
Jzef Morawa z Ratuowa,
Stanisaw Dugopolski
z Ratuowa, Andrzej
Ratuowski z Ratuowa,
Tadeusz Szczechowicz
zRatuowa, Jzef Mateja
z Czerwiennego i Jzef
Bakowiak z Ratuowa

Kominy Dudowe, Tatry,


Kominiarski Wierch, lata 60.
XX wieku. Pierwszy zlewej
Tadeusz Szczechowicz

W trakcie redyku bacowie musz wydoi owce


rano i na wieczr oraz porobi sery. Przez blisko czterdzieci lat organizowania wypasu na ywiecczyznie
Tadeusz Szczechowicz zyska na trasie redyku przyjaci, ktrzy udostpniaj swoje zagrody iprzyjmuj na
nocleg.
Kiedy Tadeusz Szczechowicz zaczyna bacowanie
na halach Beskidu ywieckiego, na terenie rodzinnego
Podhala brakowao miejsc pod wypas owiec. Teraz jest
do duzo, teraz by pos, ale w tych rokach, kiej jo tu psyse,
to nie za bardzo byo, ludzie w ten cas gospodarzyli, a teraz tam u nos som bacwki po wioskach, bo ludzie sabiej
gospodarzom. No a ja sie juz tu tak przyzwycai, i juz tu
chcym zakocy.
Tadusz Szczechowicz pocztek swojej pasterskiej
drogi, ktr zamierza zakoczy pod szczytem Ryce-

rzowej, zaczyna w Dolinie Chochoowskiej w Tatrach,


gdzie jego ojciec wypasa krowy. No, a jo by takim
chopcem, jesce do skoy chodzi, bez wakacje jagnita
wypasao z nim, z nim tam siedzio od chopca. Jak ze
skoy wyse to pose potem honielnikowa na Bieszczady. Apo wojsku pose za w nase Tatry znowu, w Kuminy
Dudowe, tez osiem lat. No i pniej jak sie ozeni w siedemdziesiotym cecim i przysedek tu.
Bacy z Ratuowa udao si zaszczepi w synu wartoci bacowskiego ycia. Gdyby nie syn, to ja bym tu nie
siedzio juz. Przecie bieda o modych. Skolom sie do dwdziestu lat. Na takich chopcach to by sie trosecke popar.
A dzi, jak wyjdzie ze skoy, no to ku temu nie pjdzie, ku
owcom. Bez zamiowania nie ma mowy. Musi mie zamiowanie i krew dodaje siedemdziesicioletni baca zRatuowa.

151

Stanisaw Szczechowicz,
wypas w Zawoi Barankowej,
2012 r.

Marian Sporek,
bacazeSoblwki

152

Na bacowskiej emeryturze
Bronisaw Tylka, Nowe Bystre

bac Bronisawem Tylk spotykam si u niego wdomu w Nowem Bystrem. W duej


kuchni wszystko jest ju przygotowane.
W emaliowanych naczyniach s wszystkie
skadniki potrzebne do wyrobu oscypka. W duym
niebieskim garnku serwatka z kulami klaganego sera
(bundzu). W biaym wiadrze natomiast pozostawiona
dzie wczeniej do skwanienia serwatka, ktra istotna
jest przy formowaniu sera. Podczas wyrabiania moczy
si go w tej serwatce, stale podgrzewanej poprzez dolewanie gorcej wody jak tumaczy baca na to co by
miay kliwo i gadko sie robio. Tu obok w mniejszym
wiadrze mocz si formy do sera drewniane rzebione ppiercienie, ktre zacinite na rodku wyrabianego sera oddaj wzr skadajcy si z acuszka
geometrycznych figur oraz metalowe igy, ktrymi
przebija si ser w trakcie formowania, aby mg dobrze
obeschn.
Bronisaw Tylka jest ju na bacowskiej emeryturze,
i teraz w domu wraz z synem Stanisawem wyrabia, jak
sam okrela krowskie oscypki. Nie znaczy to, e wgospodarstwie rodziny Tylkw nie ma owiec. W okresie
wypasu, od wiosny do jesieni, a wic w czasie kiedy
owca daje mleko, gospodarze oddaj swoje stado pod
opiek Piotra Kohuta, bacy z Koniakowa.
Dziennie wyrabiaj rednio osiem serw z wasnego mleka krowiego, a dwanacie, trzynacie, gdy okoliczni mieszkacy dostarcz swoje mleko. Stanisaw
Tylka uprzedza moje pytanie, czy ser z mleka krowiego,
mona nazwa oscypkiem? artobliwie stwierdza, e
w zasadzie od wczoraj moemy powiedzie, e robimy oscypki (spotkanie z Bronisawem i Stanisawem

Tylkami odbyo si 2 padziernika 2012 r.). Nazwa


oscypek prawem unijnym zarezerwowana jest dla
sera owczego wyrabianego w okresie wypasu owiec,
tj. od maja do wrzenia, i to w okrelonych gminach.
Sery wyrabiane metod jak oscypek, tyle e z mleka
krowiego, maj swoj nazw goka bd ser gazdowski. To si nazywa wyrb tradycyjny, a pani trafia
na tak wie, gdzie yj z tych serw. Tu po chapach jest
najwiksza produkcja, to Nowe Bystre i Ratuw podkrela Stanisaw Tylka. A jak pani widzi, praca idzie jak
na saaszu dodaje.
Oscypek, wdzony owczy ser by i jest wartoci
w podhalaskiej kulturze. Przeprowadzane wspcze-

nie badania etnograficzne na Podhalu wykazay, e


funkcjonuje on jako okolicznociowy dar, poczstunek
oraz nieodczny element weselnej uczty. Ma rwnie
walor rynkowy. Stanowi produkt, ktry turyci mog
zakupi na targach, w sklepach, i to niekoniecznie pod
samymi Tatrami. Ale nie zawsze tak byo. Do niedawna jak stwierdza Bronisaw Tylka mao kto w Polsce
wiedzia, co to jest oscypek. Wspomina, e w latach
osiemdziesitych sprzedawa wyrabiane przez siebie
wdzone sery owcze w Dusznikach Zdroju. Tam panowie nie wiedzieli, co to jest oscypek. Krajao si oscypek na
czci i dawaek kostowa. Piyrsy roz sprzedaek dziesie
oscypkw na tydzie. Jak byek ceci, tworty, pionty rok,
i pokostowali juz, to kupili sto a i dwiecie. W tym czasie
pan Bronisaw Tylka bacowa w Sudetach rodkowych
na granicy Wzgrz Lewiskich i Gr Orlickich, w okolicy Zimnych Wd. Wspomina, e kiedy bacowa
wBieszczadach, Sudetach, Beskidzie Niskim robiono
oscypki, ale wedug innego kalendarza ni dzisiaj. Cza
powiedzie, ze moj, cerwiec, lipiec ser [bundz] braa mleczarnia. Oscypki robio si dopiero w siyrpniu, kiej to sie
utrzymo. Nie robio sie tak jak teraz od moja do wrzenia,
do Michoa. Dopiero na sierpiy. Mlyko byo ju gste i on
si tam ju nie zepsu. Byy mastne i dobre. I caom zime
sie utrzymay. Uwdzone owcze sery bacowie przywozili zkocem wrzenia na Podhale na rozesod (osod),
czyli jesienny redyk, kiedy to rozliczali si z gospodarzami za czas wypasu. Wrczali je kademu gadzie, ktry
na wiosn odda im swoje owce na wypas.
Wspomniany wyej pikny zaktek ziemi kodzkiej, Zimne Wody wymienia Bronisaw Tylka z Nowego
Bystrego jako jeden z wielu punktw na mapie swoich
wdrwek pasterskich po polskich grach. Pierwszy
raz bacowa w Bieszczadach. W latach szedziesitych
jako mody chopak, tu po szkole by przez dwa lata
honielnikem, tj. pomocnikiem juhasw, ktrego zadaniem byo naganianie owiec do dojenia. Wspomina,

153

e wtedy juhasili za Ustrzykami Dolnymi, w okolicach


Rajskiego, Olchowca, Wydrnego, Horodka. Przez kolejnych dziesi lat, bdc ju juhasem, wypasa owce
na grskich polanach Brzegw Grnych (Berehy
Grne), Smereka, Wetliny, Kalnicy, Krzywego (Kriwe),
Stuposian, Przysopu, Solinki, Maniowa. W 1973 roku,

ju jako baca, organizowa wypas owiec na wasn


rk na pograniczu Bieszczad i Beskidu Niskiego, na
Pogrzu Bukowskim pod szczytem Tokarni.
Bieszczadzki wtek w bacowskim yciu Bronisawa
Tylki wplata si w warkocz powojennej historii pasterstwa podhalaskiego. Po II wojnie wiatowej w wyniku
wzrostu liczby owiec na Podhalu do 30 tys. (wwczas
tatrzaskie hale mogy wyywi tylko 6-8 tys. sztuk)
rozpoczy si sezonowe migracje na poemkowskie tereny w Pieninach (Jaworki, Szlachtowa, Czarna
iBiaa Woda) i w Bieszczadach oraz na obszar Sudetw.
W1954 roku utworzono Tatrzaski Park Narodowy,
wktrego zaoeniach ostatecznie nie zawar si projekt organizacji wypasu na halach rezerwatu. Pastwo,
w zamian za nieruchomoci wchodzce w skad parku,
oferoway ziemi w Bieszczadach.
Wiosenny redyk, kierujcy si na wyludnione obszary bieszczadzkich wsi, odbywa si transportem
kolejowym. Na pocztku lat szedziesitych wjednym sezonie przewoono ok. 50 tys. owiec (dane
z1960 i 1961 r.). Z owcami so si na wagony do Cornego
Dunajca. Zaadowano owce do poednia, i przez ca noc
jechalimy. Casem wagony byy przepinane, to stracilimy
dzie. A jak nas na przikad odcieli, bo lokomotywa nie
kciaa uwiy, to my cekali dwa dni. Owce byy godne.
Owce i cay bacowski dobytek przywoono taborem
kolejowym do Leska, Ustrzyk Dolnych, Baligrodu lub
upkowa i stamtd pdzio si je do miejsca przeznaczenia.
W 1978 roku Bronisaw Tylka zaprzesta organizowa wypas w Bieszczadach i skierowa si na zachd,
w Sudety, gdzie z przerwami bacowa przez siedem
lat. Od 1982 roku wypasa owce w Izbach koo Gorlic
wBeskidzie Niskim. Od koca lat osiemdziesitych
wiosenny redyk dla Bronisawa Tylki odbywa si zroku
na rok bliej rodzinnego Nowego Bystrego. Na Podhalu
pierwszy raz bacowa w okolicach Nowego Targu

osiedla na poudniowym stoku Gorcw, Niwa i Nowe.


Kolejne miejsca to Piekielnik k. Czarnego Dunajca,
Biaka Tatrzaska, Bustryk k. Poronina, pniej Jarosy,
Czerwienne i Nowe Bystre.
Tradycja wyrobu sera jest w rodzinie Tylkw
kontynuowana. Bronisaw Tylka wspomina swojego
dziadka, ktry wypasa owce w Tatrach Zachodnich
wKominach Tylkowych w Dolinie Lejowej. Ojciec bacowa, i bracia tez juhasili. Syn bacy z Nowego Bystrego,
Stanisaw dodaje: Tata robi, jo ucym syna, a i crke, coby
wiedzieli. To jest pokolenie, z ojca na syna. Nie wiemy, co
dalej bedzie, jaka ta modzie bedzie. Za tym chlebem za
bardzo nie ciognom. Bo to cza dzie w dzie nad tym
siedzie. Tu jest obowizek z mlykiem. Bronisaw dodaje:
Ajak nie bedo pa krw, pa owiec, nie bedom doi, nie
bedzie oscypkw. Nie bdzie sera, nie bedzie bundza.

154

ze troske sprytu i siy cza. Zaraz doiek w piyrsy dzie, nigdy


nie naganio. Oscypki stale robi, goki w chapie bez zime,
bo mnie to ciekawio. Tak z zamiowanio.
Rodzinna tradycja i zamiowanie do pasterstwa
wyznaczyy cele, ktre gazda z Lenicy z uporem realizuje. Dziaa tak, by nie przerwa krwiobiegu podhalaskiej kultury, a ten stanowi od wiekw na tym terenie pasterstwo. No jo tych owiec od kiela dzieckiem by
to stale owce byy som i mylim ze nadal bedom po kiela
produkt bedzie. W naszej rozmowie wielokrotnie pada
sowo produkt, pod ktrym w tym konkretnym przypadku rozumiemy bundz, bryndz, oscypek, redykok,
goki, entyc, jagnicin. Produkty regionalne i tradycyjne, jako zjawisko normowane prawnie, pojawiy si
w Polsce wraz z przystpieniem kraju do Unii Europejskiej i stay si jak potwierdza to na wasnym przykadzie Kazimierz Furczo now szans i przyszoci
dla owczarstwa w Polsce. Wiadomo ze ten produkt,
ktry sta si synny, no to jo by cay cos z nim zwizany.
Pierwse takie szlaki to jo przecieroem. Byem pierwszym
producentem, ktrego produkt by zarejestrowany z Pol-

Pierwszy baca unijny


Kazimierz Furczo, Lenica, apsze Wyne

Lenicy na Podhalu, przy gwnej drodze przez wiosk stoi koliba, naleca
do gazdy i bacy Kazimierza Furczonia.
Bacwka nowa, zaoona w 2003 roku,
ale jej waciciel bynajmniej nie naley do pocztkujcych w zawodzie bacy. Od pokole zajmujemy si
owczorstwem, a jo zajmuje si ju od dziecka, majc
sze lat juzech by w Bieszczadach przy owcach. Stryk,
tata tam jedzili. Ale to moze wcesniejsom historie powiemy. Z jednej strony tata, ktry od chopca na polanach,
wgrach wypasali, i nie tak jak dzi po duzo owiec, tylko
po kolkadziesit. W 1946 roku zegnali juz z gr. Poszli na
Jaworki (8 maja 1948 r. ruszy tzw. Wielki Redyk przeszo 8 tys. owiec). W Jaworkach by baca Chodorowicz
zLenicy Gronia, i tata przy nim jesce przed wojskiem podbacowa. I potym pose do wojska na trzy lata, i wiadomo
ozeni sie z mam z rodziny Kobylarczykw. Z tej strony,
moja babka i prababka wypasay w holach 70 owiec. I do
dzi te hale z Murzaskich i Kobylarczykw s, i zwizane
s z rodzestwem. Kazimierz Furczo wspomina, e
jest krewnym po kdzieli synnej pasterki Marii Murzaskiej, ktrej ukazaa si na zboczu Wiktorwek nad
Zotym Potokiem w Tatrach w 1860 roku Matka Boska.
Najjaniejsza Pani przekazaa kilkunastoletniej pasterce
ostrzeenie dotyczce utraty pastwisk i lasw przez
grali. Jo nie pamitam, bymy kiedy bez owcy byli. Babka jak jesce owiecki chowali, to mi te pi owiecek dawali.
Po dziadku chowo do dzi na tym placu mamin brat.
Mapa miejsc bacowania przez pokolenia rodziny
Kazimierza Furczonia rysowaa si pod dyktando historii pasterstwa na Podhalu. Na niej kolejno znacz

si punkty: Tatry, po II wojnie wiatowej Jaworki na


Spiszu, Bieszczady. W 1974 roku ojciec bacy z Lenicy
zakupi pole w apszach Wynich z zamiarem zorganizowania bacwki. Istnieje ona do dzi, a Kazimierz
Furczo wspomina: Przy tatowi si wszycko naucy.
Zajmowalimy si troche handlem i bydem i owcami. Po
dzi tom zyke mom. I nieraz byo i pidziesit krw i tysic
owiec, i miso si brao, i skry. Cza byo doji rcznie, nie
tak jak dzisiaj maszynowo, stale z tym byem zwizany.
Zawdziczam to rodzinie, tatowi, ktry mi w szceglnoci wszycko pokazywo. Tak samo na bacwce, ja nigdy
nie przechodzi praktyki honielnika, ktry si przyucza na
juhasa. Ja byek zawsze przy tatowi. Pedzio mi doji, majc czternacie lat siadoek ku owcom i dojiek, wiadomo,

155

piajc bacw i hodowcw z Podhala, Beskidu ywieckiego, lskiego, Sdeckiego i Pienin. Zaoycielem
iprezesem spdzielni jest Kazimierz Furczo. Spdzielnio zarejestrowaa bez te roki jakby produkt zastpcy
z mleka krowiego, owczo-krowiego ser gazdowski, golka, pucok dostpny cay rok. Oscypek mamy sezonowy,
i to w dwch wojewdztwach. Szczeglnie staramy si
teraz o jagnicin, baranin staramy si tu o konsumenta polskiego. Jak nie naucymy tego je, to nie bdziemy
mie tego przysowiowego produktu. Staramy si pomc
wszyckim hodowcom owiec, pocowsy od tego, co piyn
wogrdku chowo, do tego co mo pinset cy tysioc.
Od 2010 roku tradycyjne w kulturze gralskiej
zajcia bacowanie i juhasowanie wpisano na list
oficjalnych zawodw w Polsce. Dawniej, jak wspomina
Kazimierz Furczo, przechodzio si kurs bacowski, sam
zakoczy taki, jeden z ostatnich w 1986 roku w Jaworkach. Gazda z Lenicy myli o modym pokoleniu, ktre
ewentualnie podjoby si bacowania, a dzi moe nie
ma takiej jak on moliwoci podpatrzenia i dowiadczenia tego fachu w rodzinie. Planuje zorganizowa

ski, to bryndza podhalaska. Jo mioem jako pierwszy certyfikat do oscypka. Pniej byo nas wicej. Jako bya opacalno downiej, a jak je dzisioj? Jak zrobiek kurs bacowski
w 1986 r. w Jaworkach, hodowca zy z weny i jagniecia.
Taki prziykod, kilogram weny wtedy, to tyle co trzydzieci
oscypkw zrobi i na targu sprzeda, albo kilogram sera
do mleczarni sprzeda w Rymanowie w Bieszczadach lub
w Nowym Targu. A dzisok, nie licy, ze owce si oszczydze
iza to zapaci czeba, lub samemu osczyc, to ta wena
kosztuje midzy zoty a dwa zote kilogram. Dzisok jeden
oscypek kostuje 30 zotych. Teraz jest na odwrt. Trzeba
30kilo weny sprzeda, jak jo bdzie mia kto kupi, a tu wystarcy jednego oscypka sprzeda. Skra, kozuchy wartao
tyle co pare pensji miesicznych, a dzi skra praktycnie nic

nie worce. Worce troske miso, ale dos cizko jest. Jagni
raz do roku si sprzedo i koniec. To kozdy powie inie tylko
baca, ale i hodowca. Wosi kupujom, i tam jest 25 euro za
kilogram polskiej jagniciny, a tu jak powies 25zotych to
jest duzo. Jesce jest to, ze nasego konsumenta nie sta na
tom zdrowom zywno. Od 1985 roku Polska eksportuje
jagnicin do Woch. Duy popyt na miso przypada
na wiosn, przed Wielkanoc. Pieczona jagnicina stanowi we Woszech witeczne danie.
By sprosta wspczesnym realiom gospodarczym i dobrze wykorzysta moliwoci, jakie wynikaj
dla hodowcw z realizacji rnych programw finansowych, powoano w 2007 roku Tatrzasko-Beskidzk
Spdzielni Producentw Gazdowie w Lenicy, sku-

156

Krzysztof Bachleda Curu


na wypasie, Poronin,
Galicowa Grapa, 2012 r.

specjalne kursy bacowskie, teoretyczne przez zim


ipraktyczne w okresie wypasu na halach. Podkrela, e
mody baca dzisiaj to jest jeszcze jednak rzadko. Jest
kilka bacw modyk. Do bacowania jesce siybciej, bo jest
jesce jaki piyniodz z tego produktu. Ale do hodowli jest
bardzo ciesko. eby by baca, czeba hodowcy. Jako spdzielnio promujemy teraz jegnicin, eby to miso byo,
eby hodowla byo opacalno, eby by popyt w Polsce.
Unas promujemy, tyle ze nie ma gdzie kupi. Aunas jest

tak ustalone ze na wita Wielkanocne sprzeda i mie


spokj, i kady hodowca musi mie jako drugom robote,
nie baca, a gazda. Na to mymy zarejestrowali ten produkt z mleka krowiego, coby sobie dorobi. Bo wiadomo
jak jest teraz z pracom. Przykadowo jo, cy drugi baca mo
30 hodowcw. Przy tym pracuje trzech, terech juhasw.
A co z hodowcami? Z dopat, z 10 cy 15 owiec i krowy nie
wyyje. A to pacom coby serki robi, goki, z tego ju jest
jaki piyniodz.

Hodowla owiec musi sta si opacalna a o to


stara si Spdzielnia Gazdowie by, jak stwierdza
Kazimierz Furczo, ocali tradycj, swoje korzenie. By
jedyn synny baca, nie dali mu pastwiska za gry, to na
wozie cay rok przebacowa. Z miejsca na miejsce go na
Bieszczadach przeganiali. Przez piyn miesiency przebacowa. Taka bya opacalno owiec. Tak hodowcy wpychali owce bacy, ze im sie opacao hodowa. Jo byk kcio,
co by sie te casy wrciy.

157

Piotr Kohut

Bacza z woosk dusz


Piotr Kohut, Koniakw Szace

pierwszy majowy weekend 2012 roku
w Koniakowie na Szacach zebraa si
rzesza turystw, wrd nich rwnie
miejscowi grale, prasa i telewizja, ato
wszystko dla owiec. Na 1 maja bacza z Koniakowa
Piotr Kohut wyznaczy pierwszy dzie wypasu, ktry tak jak dawniej w tradycji pasterskiej w Beskidzie
lskim i w to majowe przedpoudnie rozpocz si
od miyszania owiec. Utworzony kierdel w liczbie siedmiuset sztuk poprowadzi bacza gwn drog przez
Koniakw na poblisk gr Ochodzit, na ktrej zboczach co roku rozpoczyna wypas.
Utworzona w 2005 roku bacwka na Szacach
wpisaa si w krajobraz dzisiejszego Koniakowa.
Tumona skosztowa prawdziwych owczych serw,
zakupi jagnicin i baranin oraz wyroby z owczej
weny. Przede wszystkim jednak jak podkrela Piotr
Kohut od kilku ju lat podejmuje si prby przywrcenia gospodarki pasterskiej, opierajc si na tym, co
kiedy w tych grach stanowio podstaw bytowania
na owcach. To jest nasza tradycja, korzenie ludzi gr.
Iwanie z zamiowania do swojej rodzimej kultury zrodzi si wrd kilku grali z Istebnej i Koniakowa pomys, by wzbogaci beskidzkie gronie o owce.
Od dziecka zwizany byem z Ogniskiem Pracy Pozaszkolnej w Koniakowie, graem w Zespole Regionalnym
Koniakw, pniej przez par lat graem w Kapeli Waasi.
Pitnacie lat temu, jako modzi ludzie zaoylimy Stowarzyszenie Grali Trjwsi Beskidzkiej. Zaoycielami oprcz
mnie byli min. Damian Legierski, Dorota Gazurek, Elbieta
Polok, Joanna liwka (Cichy). Chcielimy zmieni sposb
postrzegania kultury gralskiej w naszym regionie. Robili-

my rne posiady, na ktre zapraszalimy regionalistw.


Spotkalimy si z Magorzat Kiere, Janem Kropem, Jzefem Michakiem i Zbigniewem Waachem. Wrd nich
by rwnie Teofil Waach z Zubrzycy Grnej, ktry wraz
z dyrektorem Muzeum im. Wadysawa Orkana wRabce
Janem Fudal wcign nas w histori pasterzy wooskich. Jak Teofil zaczyna opowiada o Woochach, to
wszyscy szeroko otwierali oczy. (Teofil Waach, pasjonat
historii osadnictwa wooskiego w Karpatach, autor Zagadnie wooskich). Zainteresowaa nas ta nasza tradycja
pasterska, te nasze saasze. Spotykalimy si z Janem Kawulokiem z Istebnej Dziedzin, ktry by owczorzem, zna
te tradycje. Pokazywa nam, jak si klago mleko, na stary
sposb nas tego uczy, w kotle, ktry nam poycza. My
wtedy, w pewnym sensie na nowo to wszystko odkrywa-

limy. W latach 90 XX wieku Jzef Michaek zAndziowki


propagowa ide powrotu saasznictwa na teren Istebnej.
Niedugo pniej postanowilimy, e postawimy na Stecwce w Istebnej bacwk. W jeden dzie j postawilimy.
To bya taka kulturowa kolyba, tu spotykalimy si, ja,
Heniek Kukuczka, Jzek Michaek, Janko Kaczmarzyk, Zbyszek Waach oraz Stanisaw Rucki z Jaworzynki. W tym to
gronie pado stwierdzenie: Kupmy owce. Pojechalimy na
Podhale i kupilimy tak trzydzieci moe czterdzieci owiec
od bacy z Murzasichla. I tak to si zaczo.
Dzisiaj bacza z Koniakowa w sezonie wypasa na
Ochodzitej, pod Koczym Zamkiem, pod Tyniokiem, na
Hali Baraniej, Magurce i Maej Raczy 700 owiec. Owce
bior od dwudziestu ludzi z rnych regionw, z Podhala, z ywiecczyzny, bo u nas nie ma tyle owiec. Dopiero

158

od zeszego roku tutaj, w Koniakowie jest ich coraz wicej.


Moe za par lat bdzie tak, e bdziemy samowystarczalni. Kiedy wsplne wypasy byy i to bya ekonomia wsi
grskiej. Teraz te by tak mogo by, tyle e jest problem
z rozdrobnieniem gruntu. Kady hodowca musiaby mie
przynajmniej sto owiec, by si utrzyma. Ja od pocztku
chciaem, eby organizowa wypas kulturowy, tak jak
byo i jest to w caych Karpatach. Owce wypasa si wdrujc po grskich halach, na ktrych s bacwki, a owce doi
si wedug rzemiosa, czyli rcznie w koszorze na saaszu.
Dziki temu udao si rozszerzy unijn rejestracj oscypka o gmin Istebna. Potem zaczlimy wsppracowa
z Podhalem i z ywiecczyzn. By program Owca Plus,
ktry popularyzowa i wspiera kulturowy wypas. Byem
jednym z konsultantw tego projektu.
Piotr Kohut naley do nielicznego w Polsce grona
bacw, ktrzy posiadaj certyfikat unijny na produkcj
tradycyjnych produktw regionalnych oscypka, bryndzy i redykoki. Bacza z Koniakowa peni rwnie wiele
funkcji spoecznych. By inicjatorem powoania Oddziau
Grali lskich Zwizku Podhalan z siedzib w Istebnej
i w latach 2004-2011 peni rol prezesa tego zwizku.
Za sw dziaalno na rzecz organizacji spoecznych iycia kulturalnego w regionie Beskidu lskiego by wie-

lokrotnie nagradzany, m.in. tytuem Osobowo Ziem


Grskich 2009.
Przed bacz kolejne wyzwanie, ktre ma zwrci
uwag na sytuacj wspczesnego pasterstwa projekt
Wielki Redyk Karpacki. Wiosn 2013 roku Piotr Kohut
wraz z bacami z Rumunii i Ukrainy rozpocznie wdrwk
pasterzy z owcami w rumuskiej miejscowoci Rotbav
izboczami karpackimi przemierzy Rumuni, Ukrain,
Polsk, Sowacj i Czechy. Ten pomys zrodzi si we mnie
ju dawno temu. Przecie kultura Karpat to dziedzictwo
wooskie. Woosi byli pierwszymi gospodarzami gr iswobodnie wraz zowcami przemieszczali si w poszukiwaniu
hal na wypas owiec. Dzisiaj na dowd tego wdrownego
ycia pasterzy wooskich mamy nasze sery owcze. Baca
wgodzin robi ser sklaga sodkie mleko, wyciga bundz
imoe z owcami i dalej. W ten sposb mleko si nie psuje
na saaszu. Sery podpuszczkowe robiono, stale wdrujc.
Ten Karpacki Redyk to poczci moje osobiste marzenie,
by dowiadczy tej wooskiej wolnoci, jak rwnie misja.
Wten sposb chcemy zwrci uwag na charakter pasterstwa i jego trudn sytuacj oraz popularyzowa produkty
regionalne i lokalne rodowiska.
Do zobaczenia zatem na trasie Wielkiego Redyku
Karpackiego!

159

Od lewej: Czesaw Urbaniak,


Andrzej Rzepka, Jan Wilczek,
Krzysztof a, Jzef Budz
Miescorz, Marian Sdelski,
Staszek i Jdrek Rzepkowie,
Wadysaw Mka, Jzef
Mka, Adrian a, Jan Budz,
klczy Jarosaw Buczek

160

Stanisaw Majewski
wypasw Korbielowie,
2012 r.

Stanisaw Biegun
prowadzi owce, 2012 r.

161

Stanisaw Jarzbek,
AdamGruszka z wnuczkiem
Dominikiem, Bolesaw Mitus
iJarek Buczek z psami
wiernymi towarzyszami
bacwi owiec

163

Na szlaku wyrobw
z mleka owczego

Edward Styrczula-Maniak

awniej na Podhalu mwiono: kto mo owce,


tyn mo co chce dzisiaj mona powiedzie,
e jest to slogan nie majcy do koca swojego odzwierciedlenia w rzeczywistoci.
Pasterstwo oraz wszelkie wyroby owczarskie stanowiy
istotn ga gospodarki w Tatrach, gdzie surowy klimat oraz mao urodzajna gleba ograniczay moliwoci
egzystencji grali. W pracy O mieszkacach gr tatrzaskich L. Kamiski, dzierawca dbr ludmierskich i radny gminy Nowy Targ, pisa, e Najpotrzebniejszym, najpoyteczniejszym dla nich stworzeniem bywa owca.
Przemawiay za tym niskie koszty utrzymania oraz
profity, jakie gazda mg z niej uzyska, tj. poywienie,
odzie i pienidze.
Na Podhalu przyja si rasa zwana caklem, ktra przez uszlachetnienie owcy podhalaskiej caklem
siedmiogrodzkim i fryzyjskim posiada korzystne do
hodowli cechy. Nieodzown towarzyszk owcy bya
krowa, ktrej mleko w odpowiednich proporcjach
uzupeniao skad mleka owczego przy produkcji sera.
W wyniku znacznego wzrostu pogowia owiec,
zkilkunastu tysicy do ok. 30 tysicy po II wojnie wiatowej, rozpoczy si dyskusje zwizane z niszczycielskim dziaaniem pasterstwa w Tatrach. I dlatego wcelu
ochrony dzikiej przyrody fauny i flory podjto dziaania, ktrych efektem byo wyprowadzenie owiec ztatrzaskich hal w Pieniny, tzw. Wielki Redyk.
W latach osiemdziesitych XX wieku podjto
dziaania majce przywrci wypas w Tatrach, czego
domagali si grale, argumentujc swoj postaw
wieloletnimi tradycjami i wrcz obowizkiem wobec
rodnej ziemi. Za powrotem wypasu w Tatry przemawiay rwnie czynniki przyrodnicze. Zauwaono due
zmiany we florze, zarastanie niektrych niespasanych
hal, zanik niektrych gatunkw rolin, ktre przed
wiekami wprowadzi stay wypas owiec i innych zwierzt. W wyniku tych dziaa postanowiono przywrci

wTatrach ograniczony wypas owiec, tzw. wypas kulturowy. Realizowany jest na podstawie rozporzdzenia
oTatrzaskim Parku Narodowym, na mocy ktrego bacowie podpisuj z dyrekcj TPN uzgodnione umowy,
ktrych realizacja jest cile monitorowana. Wie si
to z okrelon liczb owiec (do 1500 sztuk) oraz stosown liczb krw, miejscem wypasu, wygldem bacy,
juhasw oraz bacwki. Celem wypasu jest przywrcenie dawnej rwnowagi przyrodniczej w krajobrazie
tatrzaskim oraz kontynuacja obrzdw i bogatej zwyczajowoci zwizanej z pasterstwem.

Kultura pasterska

ok pasterstwa rozkwita kultura, ktrej


obrzdowo, zwyczaje oraz nazewnictwo stanowiy (w niewielkim stopniu
idzisiaj) nieodczny element ycia codziennego. W tradycyjnym kalendarzu grali podhalaskich przyjte jest, e w dniu w. Wojciecha rozpoczyna

Na str. 162
Stanisaw Rychtarczyk
wbacwce na Rusinowej
Polanie

164

Do doja, do doja
dojenie owiec, Skawica
Sucha Gra, 2012 r.

si redyk, czyli pierwsze po przerwie zimowej wyjcie


whale. W dzisiejszych czasach w Ludmierzu oraz na Taraswce w Maem Cichem odbywaj si uroczyste msze
wite, podczas ktrych dokonuje si powicenia bacw, owiec i wyprasza si u Boga wszelkie potrzebne aski, aby wypas by dobry i spokojny. Z wieloletniej tradycji pozostay take zwyczaje, ktre oprcz obrzdowoci
religijnej symbolizuj zapewnienie dostatku, ochrony
przed chorobami oraz atakami wilkw i niedwiedzi.
Przed wyjciem na wypas baca gromadzi powierzone
mu owce w kosorze, ktry jest zamknity acuchem.
Symbolika ta ma sprawi, by owce podczas wypasu

trzymay si razem. Kada z nich jest oznakowana przez


waciciela w Wielki Pitek. Nastpnie baca okadza owce
zioami powiconymi podczas uroczystoci Matki Boskiej Zielnej i kropi wicon wod. Tak przygotowany
kierdel owiec moe rusza na wiosenny redyk, z ktrym
id juhasi, honielnicy, psy bacowskie oraz jedzie wz ze
sprztem pasterskim.
Po dotarciu na miejsce wypasu pierwszy do szaasu wchodzi baca. Zdejmuje kapelusz, egna si
iumieszcza nad drzwiami krzyyk z cetyny, kropi szaas
wicon wod, uczywem zapala watr, ktra pali si
bez przerwy przez cay czas wypasu, dziki zawaterni-

kowi. Nad watr wiesza si kotlik, w ktrym podgrzewa


si mleko do wyrobu oscypkw, pod cian ustawia si
naczynia suce do wyrobu serw.
Po rozpoczciu wypasu owce s cytane, czyli liczone podczas przechodzenia przez specjalny otwr zwany okienkiem, kiedy na czas dojenia owce przeganiane
s do strgi (specjalna cz kosora, w ktrej stoi tylko
jedna owca).
Dawniej w pierwszym tygodniu wypasu waciciele owiec przychodzili na polan i wykonywali tzw. mirowanie. Byo to ustalenie wielkoci udoju. Kady gazda
sam doi wasne owce i mierzy ilo mleka patykiem

165

Na str. 165-169
Tak powstaj oscypki
wbacwce Wadysawa
Komperdy w Skawicy
SuchejGrze

166

(zamirek), na ktrym przez zacicie znaczy poziom


mleka w gielecie. Taka sama ilo wody dawaa wag
sera, ktr baca musia odda wacicielowi. Obecnie
waciciel paci bacy za wypas.
Owce wypasa si do w. Michaa. Wtedy to rusza
redyk jesienny, owce z wesoym dwikiem dzwonkw,
piewem bacy i juhasw wracaj do dziedzin, gdzie
czekaj na nich gazdowie, rodziny oraz stsknione za
swoimi kawalerami panny. Baca oddaje owce, rozlicza
si z ich wacicielami oraz wypaca juhasw.
Owiecki, owiecki, nie sykiecie moje
Przydzie wity Micho, kozdy wenie swoje.

Wyroby z mleka owczego


i krowiego

mleka owczego wyrabia si oscypek, redykoki, bundz, bryndz, entyc, z krowiego za


popularne dzisiaj goki, kary oraz mae serki
w ksztacie oscypka.
Wydojone mleko owcze cedzi si przez sat z lnu,
podgrzewa w kotliku nad watr i nastpnie dodaje
podpuszczk (klog). Po jakim czasie wytrca si ser,
z ktrego bd pucone (wyrabiane) oscypki. Ser nabiera si do cyrpoka drewnianego naczynia bdcego miar na jeden oscypek, ugniata go i otrzyman
grud formuje we wrzecionowaty ksztat oscypka.
Wcelu lepszego odcedzenia przebija si oscypek patyczkiem i ostatecznie zakada form mocno ciskajc. Wntrze formy jest rzebione, std na oscypkach
wycinite s wzory, nadajce im pikny wygld. Tak
przygotowane oscypki moczy si w rosole specjalnie przygotowanym roztworze z soli kuchennej, a nastpnie ukada si na pce zwanej podysorem i wdzi
w dymie z watry.

167

Szlak Oscypkowy

ieloletnie dziaania promocyjne oraz starania o przyznanie znaku jakoci certyfikatu unijnego sprawiay, e oscypek
sta si krlem polskich serw, rozpoznawalnym na caym wiecie. Jest on nie tylko wspaniaej jakoci przysmakiem, ale produktem, ktrego pochodzenie, ksztat, zapach, kolor i smak s wyrazem naszego
regionu, a poza granicami kraju polskoci.
Tatrzaska Agencja Rozwoju, Promocji i Kultury
jako instytucja Starostwa Powiatowego w Zakopanem

zainicjowaa utworzenie Szlaku Oscypkowego, ktry


przy wsppracy bacw, Zwizku Hodowcw Owiec
iKz oraz Tatrzasko-Beskidzkiej Spdzielni Gazdowie
stanowi doskonay przewodnik dla turysty chccego
posmakowa prawdziwego oscypka. Jest to swoisty
szlak turystyczny wzbogacajcy ofert naszego regionu, na ktrym znajduje si 31 bacwek pooonych na
terenie powiatw: tatrzaskiego, nowotarskiego, limanowskiego, suskiego i nowosdeckiego. Szlak oznakowany jest specjalnymi tablicami informacyjnymi, na ktrych znajduje si wizerunek bacwki z podan odlegoci do pokonania przez turyst, a kada bacwka ma
tablic informacyjn z napisem Szlak Oscypkowy. Do

udziau w Szlaku zostali zaproszeni bacowie posiadajcy midzy innymi certyfikat unijny chronion nazw
pochodzenia (PDO, ChNP), co oznacza nazw regionu,
konkretnego miejsca lub w wyjtkowych przypadkach
kraju, uywan do opisu produktu rolnego lub artykuu
spoywczego. Jako produktu lub jego cechy charakterystyczne powinny by gwnie lub wycznie zwizane z tym szczeglnym otoczeniem geograficznym
i waciwymi dla niego czynnikami naturalnymi oraz
ludzkimi. Cay proces technologiczny, czyli produkcja,
przetwarzanie i przygotowywanie odbywa si na tym
okrelonym obszarze geograficznym. Posiadanie znaku
jest przede wszystkim gwarancj jakoci produktu, tj:

168

169

odpowiedniej proporcji mleka owczego i krowiego


dopuszczalna ilo mleka krowiego to 40 proc.;
ksztatu i wygldu wrzecionowaty, stokowy,
rodkowa cz walcowata o rednicy 6-8 cm, zdobiona odcinitymi w oscypiorkach (formach) wzorami, dwie czci stokowe gadkie, mog by na
kocach cechowane (zdobione);
smaku i zapachu wdzony (do ogniska wrzuca si
drzewo smrekowe, mona te olszyn), sony;
skrki gadka, elastyczna, dopuszcza si lekk
chropowato;
barwy lekko kremowa, przy skrce nieco ciemniejsza;

konsystencji misz elastyczny, dopuszcza si


lekko twardy, lekko mikki, lekko kruchy;
oczkowania oczka drobne, nieliczne.
Ponadto bacwka musi spenia odpowiednie
warunki sanitarne. Baca i juhasi musz mie aktualne badania lekarskie, owce i psy bacowskie aktualne
szczepienia wpywajce na stan ich zdrowia. W celu
przestrzegania tych zasad prowadzone s wizytacje
ikontrole bacwek, za sam certyfikat oscypka wydawany jest na okres jednego roku. Otrzymanie kolejnego wymaga dopenienia odpowiedniej procedury, ktr prowadzi Wojewdzka Inspekcja Jakoci Handlowej
Artykuw Rolno-Spoywczych na wniosek o dokona-

nie kontroli zgodnoci procesu produkcji produktu


regionalnego ze specyfikacj.
Na Szlaku znajduj si bacwki pooone na terenie Tatrzaskiego Parku Narodowego, objte tzw.
wypasem kulturowym. S to bacwki: w Kunicach,
na Kalatwkach, Pod Reglami Ku Dziurze, w Dolinie Chochoowskiej i Kocieliskiej oraz na Rusinowej
Polanie. Waciciele bacwek wywodz si z rodw,
wktrych bacowanie jest tradycj rodzinn i swoje
zajcie traktuj nie tylko jako prac, ale obowizek
wobec swoich ojcw i dziadkw.

171

Chcesz mie wiyncyi hyry,

t jydz owczi syry!

Poytki z owiec

Micha Milerski, Henryk Kukuczka

leko owiec zawiera wiksz koncentracj


substancji odywczych, witamin i skadnikw mineralnych w porwnaniu z mlekiem krowy czy kozy. Specyficzny skad
mleka owczego i jego przetworw decyduje ojego
waciwociach odywczych i zdrowotnych. Wydajno energetyczna surowego mleka owczego jest
okoo ptora raza wysza od mleka krowiego i zawiera
wicej witamin z grupy B, D, C i A. 1 litr mleka owczego
zaspokaja dzienne zapotrzebowanie na witamin C.
Cennym skadnikiem mleka owczego jest witamina B12, znajdujca si tylko w produktach pochodzenia
zwierzcego. Dzienne zapotrzebowanie czowieka na
witamin B12 zaspokaja szklanka owczego mleka. Mleko owiec jest rwnie rdem potrzebnych substancji
mineralnych, zwaszcza wapnia, cynku i selenu. Wap
wsplnie z witamin D peni wan rol w budowie
koca. Niedobr tego pierwiastka powoduje krzywic,
prchnic zbw i osteoporoz. Cynk wchodzi wskad
okoo 100 rnych enzymw i peni rol w procesach
dziedziczenia, rozwoju organizmu i jego obrony przeciw patogenom. Jest wanym pierwiastkiem dla zachowania zdrowego stanu skry. Selen natomiast razem
zwitamin E peni rol przeciwutleniacza, ma kluczowe
znaczenie w procesach funkcjonowania komrek, mini (wtym zwaszcza serca) i systemu odpornociowego.
Mleko owcze skada si z okoo 5-7 proc. biaka,
ktre jest rdem cennych aminokwasw esencjonalnych (egzogennych), ktrych organizm ludzki nie jest
w stanie syntetyzowa, wic musz by dostarczane
z pokarmem. Zwaszcza istotne s w mleku owczym
aminokwasy izoleucyna, leucyna i walina, penice
wan rol w procesie regeneracji tkanki miniowej.

Biaka mleka owczego charakteryzuj si rwnie wysz zawar


toci aminokwasw zawierajcych siark
(metioniny, cystyny), ktre tworz budulec substancji
o charakte
rze antyoksydacyjnym, antymutagennym
iprzeciwrakowym.
Rwnie tuszcz zawarty w owczym mleku i serach
ma szereg przyjaznych dla organizmu ludzkiego waciwoci. Mleko owcze zawiera w porwnaniu z mlekiem krowy 2-3-krotnie wicej kwasw tuszczowych
okrtkim acuchu (C4-C10), ktre nie doprowadzaj
do podwyszania poziomu cholesterolu we krwi ani
nie s odkadane w tkance tuszczowej, lecz s bezporednio w wtrobie przetwarzane na energi. Zawarto nasyconych kwasw tuszczowych, przyczyniajcych si do podwyszania poziomu cholesterolu, jest
w mleku owczym niska. Pomimo wysokiej zawartoci
tuszczu sery owcze s rekomendowane jako skadnik
diet przeciwmiadycowych.

Na str. 170
Zyntyca, syr, oscypki

Kazimierz Furczo
zeswoimiproduktami

172

Na Hali Boraczej

Na Uniwersytecie J.A. Komenskiego w Bratysawie przeprowadzono eksperyment, podczas ktrego


w 30-osobowej grupie woluntariuszy spoywajcych
dziennie100 g bryndzy owczej stwierdzono znaczcy
spadek poziomu zego LDL cholesterolu, a u osb
zniskim wyjciowym poziomem dobrego HDL cholesterolu jego istotny wzrost. W grupie zjadaczy bryndzy zanotowano rwnie obnienie poziomu cukru
we krwi i cinienia krwi. Zaskakujcym rezultatem byo
te obnienie zawartoci biaka C-reaktywnego w oso
czu krwi, ktre jest wskanikiem ukrytych procesw
zapalnych, bdcych midzy innymi czynnikiem ryzyka rozwoju raka jelita grubego.
Kwasem tuszczowym o wyjtkowym dziaaniu na
organizm jest sprzony kwas linolowy (CLA), substan
cja, ktra wyrane spowalnia proces odkadania tuszczu w komrkach tuszczowych i stymuluje rozwj
mini, przez co odgrywa wan rol w utrzymywaniu optymalnej masy i kondycji ciaa. Poza tym CLA
chroni organizm przed powstawaniem nowotworw
czy skrzepw krwi. Poziom CLA w mleku przeuwaczy

zaleny jest w znacznej mierze od sposobu karmienia.


Kilkakrotnie (3-7 razy) wyszy poziom CLA zawiera
mleko zwierzt pascych si na wieej trawie w porwnaniu ze zwierztami karmionymi paszami konserwowanymi. Badania porwnawcze wykazay, e owce
maj spord wszystkich zwierzt gospodarskich najwysz zawarto CLA w mleku.

Gdo yncicym (mulke) pije,


tymu w strzewach nie gnije!

aturalny szaaniczy sposb produkcji tradycyjnych wyrobw z mleka owczego jest


wspaniaym patentem przyrody oraz wielu
generacji owczarzy. Produkty z owczego
mleka maj wiele cech i waciwoci nieosigalnych
wramach przemysowego sposobu ich wytwarzania.
Jedn z takich charakterystycznych cech jest bogactwo mikroorganizmw zawartych w tradycyjnych

owczych produktach mlecznych. Drobnoustroje zazwyczaj kojarz si nam z problemami zdrowotnymi,


jednake zdecydowana ich wikszo to organizmy, bez
ktrych ycie ludzkie byoby zgoa niemoliwe. W ciele
czowieka dorosego znajduje si okoo 1,5 kg mikroorganizmw, przewanie bakterii. Chodzi o to, by organizm zasiedlony by przez mikroorganizmy przyjazne,
yjce w symbiozie z nim i chronice go przed drobnoustrojami szkodliwymi i zjadliwymi. Te korzystne dla
zdrowia populacje mikroorganizmw okrelane s jako
kultury probiotyczne. Jest to swego rodzaju wewntrzna bro biologiczna skierowana przeciwko drobnoustrojom chorobotwrczym. W tradycyjnych niepasteryzowanych wyrobach szaaniczych bundzu, bryndzy
czy tycy zawarty jest cay wachlarz bakterii probiotycznych, podczas gdy znane z reklam ipek sklepowych
fabryczne produkty probiotyczne zawieraj zaledwie kilka wybranych szczepw przyjaznych mikroorganizmw.
Szczeglnie wan rol w naszym ukadzie tra
wiennym odgrywaj bakterie fermentacji mlekowej.

173

Bakterie probiotyczne kolonizuj nabonek jelita, przez


co utrudniaj zagniedenie patogenw, przetwarzaj
niewykorzystane resztki pokarmu i produkuj substancje hamujce rozwj bakterii gnilnych, ktre poprzez
wytwarzanie toksyn przyczyniaj si do wzrostu ryzyka
zachorowania na nowotwr jelita grubego. Spoycie
produktw mlecznych bogatych w kultury probiotyczne szczeglnie wskazane jest w rekonwalescencji,
zwaszcza po leczeniu antybiotykami, kiedy dochodzi
do likwidacji nie tylko szkodliwych, ale te i symbiotycznych mikroorganizmw. Jednak do podawania
duej iloci kultur probiotycznych osobom bardzo
osabionym czy z wyniszczonym ukadem immunologicznym (np. chorym na AIDS) trzeba podchodzi bardzo ostronie. Cennym rdem korzystnych dla zdrowia kultur probiotycznych jest obok serw owczych
rwnie tyca, w ktrej wystpuje okoo 1700 rnych
gatunkw mikroorganizmw. tyca zawiera bardzo
cenn i rnorodn frakcj albuminow i globulinow
biaek mleka owczego. Do tej grupy biaek naley mi-

dzy innymi laktoferyna, ktra wsptworzy pierwsz


lini obrony organizmu przed patogenami rnego
rodzaju: wirusami, bakteriami, grzybami, pasoytami.
Antybakteryjne dziaanie laktoferyny polega midzy
innymi na wizaniu dostpnego elaza i przekazywaniu go krwinkom czerwonym. Laktoferyna zapobiega
nadmiernemu przetuszczaniu skry i pomaga zwalcza przejawy trdziku modzieczego (acne vulgaris)
oraz hamuje odkadanie tuszczu w jamie brzusznej.
Substancj odkryt w owczej siarze przez polskich
naukowcw z Instytutu Immunologii i Terapii Dowiadczalnej PAN we Wrocawiu jest te kolostrynina. Jest
to kompleks biakowy zawierajcy ponad 30 rnych
peptydw, ktry charakteryzuje si szczeglnymi waciwociami biologicznymi. Badania wykazuj, e kolostrynina jest swego rodzaju eliksirem modoci, gdy
przedua ycie komrek. Moe to mie ogromne znaczenie terapeutyczne w leczeniu choroby Alzheimera,
gdy kolostrynina spowalnia proces niszczenia komrek nerwowych mzgu. tyca zawiera te enzymy

ihormony, z ktrych na szczegln uwag zasuguje


melatonina. Hormon ten wychwytuje szkodliwe reaktywne molekuy tlenu, chroni mzg przed stresem tlenowym, oddziauje przeciwinfekcyjnie i przeciwzapalnie. Ilo melatoniny wytwarzanej w organizmie maleje z wiekiem, za jej niedobr przejawia si midzy
innymi rozregulowaniem podstawowych biorytmw,
wcznie z zaburzeniami snu. Tak wic szklanka mleka
czy tycy moe by skutecznym rodkiem na bezsenno. Substancj o waciwociach antyoksydacyjnych
zawart w tycy jest kwas orotowy (witamina B13),
ktry moe by wytwarzany rwnie w organizmie
ludzkim wanie poprzez populacje probiotycznych
bakterii. Substancja ta oddziauje na produkcj krwi,
przekaz informacji genetycznej, prawidow czynno systemu nerwowego, serca, wtroby czy oczu.
Jest cennym elementem diety w cukrzycy, poniewa
wspiera dziaanie insuliny i tym samym poprawia przy-

174

175

swajanie glukozy przez komrki. Wspomaga pami


iosabia przejawy niektrych specyficznych schorze,
na przykad syndromu przewlekego zmczenia.

Tyn gdo jy jagnioki, yje dgi roki

iso jagnice i owcze jest lekkostrawnym


pokarmem bogatym zwaszcza w biaka,
ktre s niezbdne do budowy, odnowy
i prawidowego funkcjonowania wszystkich komrek, tkanek i organw ciaa. Miso jagnice
i owcze zawiera wszystkie 8 niezbdnych aminokwasw zbalansowanych w optymalnym stosunku, stanowi wic wysokojakociowy pokarm biakowy. Warto
energetyczna chudego misa jagnicego jest przy tym
w stosunku do zawartoci biaka zaskakujco niska.
Jest to spowodowane znikom marmurkowatoci jagniciny tuszcz pozostaje na powierzchni minia,
ale nie przerasta do jego wntrza. Miso jagnice pomimo to pozostaje kruche i soczyste.
Nawet skad tuszczu jagnicego jest raczej przyjazny z dietetycznego punktu widzenia. Mimo e to

tuszcz zwierzcy i zawiera okoo 1/3 niepodanych


nasyconych kwasw tuszczowych, to zwaszcza ujagnit pastwiskowo ywionych zawiera w porwnaniu z innymi gatunkami zwierzt gospodarskich wicej
omega-3 i jednonienasyconych kwasw tuszczowych
korzystnych z punktu widzenia schorze sercowo-naczyniowych. Chude miso jagnice polecane jest jako
skadnik diet obniajcych poziom cholesterolu.
W misie jagnit i owiec (przede wszystkim tych
trzymanych na pastwiskach) zawarty jest rwnie, podobnie jak w mleku owczym, bardzo cenny sprzony
kwas linolowy o waciwociach przeciwnowotworowych i odchudzajcych.
Miso jagnit i owiec jest te cennym rdem witamin, zwaszcza z grupy B. Witamina B12 wspiera formowanie czerwonych ciaek krwi i pomaga zapobiega
anemii, jest potrzebna do zachowania dobrej kondycji
systemu nerwowego i sprawnego dziaania metabolizmu substancji odywczych w organizmie. Witamina
B3 (niacyna) potrzebna jest dla utrzymania zdrowego
stanu skry, ukadu trawiennego i systemu nerwowego, pord substancji mineralnych zawartych w misie
owiec i jagnit na pierwszym miejscu wymieni naley

elazo. Pierwiastek ten peni bardzo wan rol wbudowie czerwonych ciaek krwi itransporcie tlenu worganizmie, a nadto niezbdny jest do prawidowego rozwoju
mzgu u modych osobnikw. Bardzo wane jest dostateczne dostarczanie elaza zwaszcza kobietom w okresie miesiczkowania, ciy i karmienia niemowlt oraz
dzieciom w pierwszych latach ich ycia. Niedobr elaza moe spowodowa anemi czy opnienia rozwoju
motorycznego i umysowego dzieci. Rwnie cennymi
substancjami mineralnymi zawar
tymi w jagnicinie
ibaraninie s atwo przyswajalny cynk iselen. Jagnicina pochodzi od zwierzt modych, do 12 miesicy,
azazwyczaj 4-6miesicy. Krtki okres wypasu zapobiega akumulacji substancji szkodliwych w misie. Badania
przeprowadzane na terenach o wysokim steniu metali cikich w glebie wykazay, e zawarto niebezpiecznego kadmu jest wmisie jagnicym ponad stokrotnie
nisza ni jego stenie w przyjmowanej paszy. wiadczy to o wysokiej zdolnoci owiec do odfiltrowania
substancji szkodliwych. Z drugiej strony miso jagnit
iowiec trzymanych na pastwiskach zawiera te skadniki przejmowane z rolin, jak na przykad karoteny, rne
terpeny czy enzymy proteolityczne, ktre wspomagaj
trawienie czy maj inne prozdrowotne waciwoci, podobnie jak zioa, zktrych pochodz.
Pomimo bezsprzecznych walorw prozdrowotnych jagniciny jest to potrawa koncentrowana, ktra
powinna by konsumowana w rozsdnych ilociach.
Spoycie 100 g jagniciny zaspokaja okoo 60 proc.
dziennego zapo
trzebowania na biako u dorosego czowieka. Miso owiec zawiera te puryny, ktre
przyjmowane w nadmiernych ilociach podwyszaj
poziom kwasu moczowego we krwi i mog doprowadzi do powstawania kamieni nerkowych czy podagry.
Jako misa w duej mierze zalena jest od wieku
zwierzcia i warunkw, w jakich byo ono trzymane.

Na str. 174
Wyrb oscypkw
wbacwce Adama Gruszki
na Hali Boraczej wabnicy,
2012 r.

176

Czerpaki na mleko zezbiorw


Marii i Jzefa Zubkw z Witowa

177

Formowanie oscypka
polskiego

sera sowackiego

i oscypka sowackiego

179

Bestand an Sallaschwiesen in der Steuergemeinde


Istebna z lat 1823-1836, sygn. APC KC 1857.
Dominical Sallaschwiesen bei der Steuergemeinde Koniakau
Sallasch Rzawka, z lat 1823-1836, sygn. APC KC 1871.
Ausweis ber den Bestand an Dominical Sallaschwiesen
imSallasch Dupni (1823-1836), sygn. APC KC 1855.
Stritt-Acten der Gemeinden Koniakau bei Jablunkau,
1829-184, sygn. APC KC 2261.
ber der Bestand an Dominical Sallaschwiesen im Sallasch
Gross Skala z lat 1823-1836, sygn. APC KC 1872.
Jablunkauer Pogrub Register 1792, sygn. APC KC 1006.

rda i literatura

Zurodungen, tu Ausweis Sallasch Rzawka, sygn. APC KC 855.


Instruktarz z informacj koo owiec pod kommissym imci pana
Bykowskiego po wszystkich dobrach Janie Wielmonego
J.P. Wielopolskiego, koniuszego wielkiego koronnego,
zalecony powtrnie Anno Domini 1773-tio 1-ma Ianuarii,
rkopis, Muzeum Miejskie w ywcu nr inw. M-HA/144.
Baraski M., Pasmo Baraniej Gry. Przewodnik turystyczny,
Warszawa 1994.
Bianov K., Piesovy repertor Rusinow na hornym Spii,
Slovensk hudba, R. XXVI, Bratislava 2000.
Biernacka M., Dawne oraz wspczesne formy organizacji
pasterstwa w Bieszczadach, Etnografia Polska, t. 6, 1962.
Bogucka A., Beskidy. Muzyka rde (pyta CD), Polskie Radio S.A.,
Warszawa1997.
Chlebowczyk J., Gospodarka Komory Cieszyskiej na przestrzeni
XVII-XVIII oraz w pierwszej poowie XIX wieku, Wrocaw 1966.
Chlebowczyk J., Szaanictwo i gospodarka lena w Beskidzie
lskim w dobrach Komory Cieszyskiej u schyku feudalizmu
do 1800 roku, Studia i Materiay z Dziejw lska 5,
Katowice 1963.
Chomtowski W., Materiay do dziejw rolnictwa w Polsce
wXVIiXVII wieku, t. 2, Warszawa 1876.
Chybiski A., Dzwony pasterskie na Podhalu, Prace i Materiay
Antropologiczno-Archeologiczne i Etnograficzne, t. 4,
Krakw 1925.
Chybiski A., Instrumenty muzyczne Podhala, [w:] O polskiej
muzyce ludowej, red. A. Chybiski, Warszawa 1961.
Czajka S., Ochotnica dzieje gorczaskiej wsi 1416-1986,
Prace Karkonoskiego Towarzystwa Naukowego,
t. 29, Jelenia Gra 1987.
Czajkowski J., Dzieje osadnictwa historycznego na Podkarpaciu
ijego odzwierciedlenie w grupach osadniczych, [w:]
emkowie w historii i kulturze Karpat, Rzeszw 1992.

Czajkowski J., Studia nad emkowszczyzn, Sanok 1999.


Czajkowski J., Czy Woosi mogli mie wpyw na rozwj
budownictwa w Karpatach? [w:] Wooskie dziedzictwo
Karpat, red.L.Richter, Czeski Cieszyn 2008.
Czajkowski J., Czy Woosi to Wosi? [w:] Huculi, Bojkowie,
emkowie tradycja i wspczesno, red. J. Czstka-Kapyta,
materiay pokonferencyjne, COTG PTTK, Krakw 2008.
Czstka-Kapyta J., Wpywy wooskie w folklorze muzycznym
Karpat ze szczeglnym uwzgldnieniem rusiskiej wsi
Osturnia przyczynek do rozwaa, [w:] Wooskie
dziedzictwo Karpat, Czeski Cieszyn 2008.
Czstka-Kapyta J., Muzyka Huculszczyzny (Karpaty ukraiskie)
w wietle materiaw rdowych i bada wasnych, [w:]
Czarnohora, przyroda i czowiek, red. M. Troll, Krakw 2006.
Czstka-Kapyta J., O uchwytnych zapoyczeniach i ich chronologii
w tradycji muzycznej Hucuw, [w:] Huculszczyzna
w badaniach modych naukowcw, red. M. Troll,
A.Warchalska, Krakw 2011.
Czstka-Kapyta J., Pytanie o rda wielogosu pieniskiego,
Prace Pieniskie, t. 21, Szczawnica 2011.
Czechowkyj I., Zwizki czynnoci magicznych z kalendarzem
uHucuw, Paj. Almanach Karpacki, nr 25, 2002.
Davidek V., Osidlen Tnska Valachy. Studie podle urb panstvi
zlet 1577, 1621, 1692, 1775, Praha 1940.
Dbrowska G.W., Taniec w polskiej tradycji. Leksykon, Warszawa
2005/2006.
Demo O., Slowakische dialogische Gesnge (Antiphonalformen)
aus den Norawestkarpaten, [w:] Stratigraphische Probleme
der Volksmusik in den Karpaten und auf den Balkan,
ed. A. Elschekova, Bratislava 1981.
Dobrowolska T., Przestrzenny aspekt wizi spoecznej, Zeszyty
Naukowe UJ Prace Etnograficzne, z. 16, 1982.
Dobrowolski K., Najstarsze osadnictwo Podhala, Lww 1935.
Dobrowolski K., Dwa studia nad powstaniem kultury ludowej
Karpat Zachodnich, Krakw 1938.
Dobrowolski K., Studia nad kultura pastersk Karpat Pnocnych,
Wierchy, nr 29, 1960.
Dobrowolski K., Migracje wooskie na ziemiach dawnego pastwa
polskiego, [w:] Pasterstwo Tatr Polskich i Podhala, t. 4,
Wrocaw 1962.
Dobrowolski K., Studia nad kultur pastersk w Karpatach
Pnocnych. Typologia wdrwek pasterskich od XIV
doXXwieku [w:] Pasterstwo Tatr Polskich i Podhala,
t.8,Wrocaw 1970.

Na str. 178
Wapas na Kalatwkach,
1936 r.

180

Dorywalska E., Gospodarka na polanach i wypas szaaniczy


w abnicy pow. ywiec, Prace i Materiay Muzeum
Archeologicznego i Etnogaficznego w odzi,
SeriaEtnograficzna, nr 13, 1969.
Elshekova A. (ed.), Stratigraphische Probleme der Volksmusik
inden Karpaten und auf den Balkan, Bratislava 1981.
Elshekovie A. i O., Mehrstimmigkeit, [w:] Stratigraphische
Probleme Music auf den Karpaten und auf dem Balkan,
ed. A. Elschekova, Bratislava 1981.

Janicka-Krzywda U., Pasterskie tradycje Beskidu ywieckiego, [w:]


Beskid ywiecki. Przewodnik, S. Figiel i in., Pruszkw 2006.

Kowalczyk E., Kultura i zwyczaje orawskich pasterzy, Rocznik


Babiogrski, t. 4, Krakw-Zawoja 2002.

Janicka-Krzywda U., Magia z huculskich poonin, [w:]


Huculszczyzna jej kultura i badacze. Midzynarodowa
konferencja naukowa w ramach Festiwalu Huculskiego
Zagosem trembity 2006, red. J. Stszewski,
J. Czstka-Kapyta, Krakw 2008.

Kowalczyk M., Muzyka Orawy, Rocznik Babiogrski,


t. 5, Krakw-Zawoja 2003.

Jawor G., Osady prawa wooskiego i ich mieszkacy na Rusi


Czerwonej w pnym redniowieczu, Lublin 2004.

Encyklopdia udovej Kultry Slovenska, cz. I, II, Bratislava 1995.

Jostowa W., Pasterstwo na Polskiej Orawie, Zakopane 1972.

Falkowski J., Etnografia grali rodkowych i wschodnich Karpat


Polskich, Warszawa 1938.

Kaindl R.F., Pasterstwo i wierzenia pasterskie u Hucuw, Lud,


t. 2, 1896.

Felczak W., Wasilewski T., Historia Jugosawii, Wrocaw 1985.

Kamiski (te Kamieski) L., O mieszkacach gr tatrzaskich,


z rkopisu oprac. J. Kolbuszewski, Oficyna Podhalaska,
Krakw 1992.

Flizak S., Polany w Gorcach i Beskidzie Wyspowym, Wierchy,


nr35, 1966.
Flizak S., Z ycia owczarzy gorczaskich, Wierchy, nr 14, 1936.

Kawecki W., Lasy ywiecczyzny a pasterstwo, Sylwana,


nr 2, R. LIV, 1936.

Grabowski T., Marmuszewski S., wiadomo ekologiczna grali


iich postawy wobec Tatrzaskiego Parku Narodowego,
Studia Socjologiczne, 1 (96), 1985.

Kawecki W., Lasy ywiecczyzny, ich teraniejszo i przeszo,


Krakw 1939.

Grodziski S., Ustrj polityczno-prawny lska Austriackiego


wlatach 1742-1848 (Prba syntezy), Studia Historyczne,
r. 10, z. 1-2, 1967.
Harasymczuk R., Tabor W., Etnografia poonin huculskich,
Lud, t. 25, 1937.
Hermanowicz-Nowak K., Wesoowska M., Gospodarka
rolno-hodowlana, [w:] Podhale. Tradycja we wspczesnej
kulturze wsi, red. D. Tylkowa, Krakw 2000.
Herniczek-Morozowa W., Terminologia polskiego pasterstwa
grskiego, cz. 1, 1975; cz. 2-3, Wrocaw-Warszawa-KrakwGdask 1976.
Houb-Pacewiczowa Z., Z bada nad pasterstwem karpackim
ialpejskim, Wierchy, nr 8, 1930.
Houb-Pacewiczowa Z., Osadnictwo pasterskie i wdrwki
wTatrach i na Podtatrzu, Prace Komisji Geograficznej PAU,
nr1, Krakw 1931.
Huczek L., Pasterstwo w naszych Beskidach, Kalendarz Beskidzki
1965.

Kiere M., Dziedzictwo monarchii austro-wgierskiej w kulturze


ludowej grali lskich wybrane zagadnienia, [:w]
Tosamo etniczno-narodowa mieszkacw Grnego
lska i lska Cieszyskiego, Munster 2008.
Kiere M., Tradycja a wspczesno. Kultura ludowa spoecznoci
Ustronia, Hermanie, Nierodzimia i Lipowca od schyku
XIXwieku do pocztku XXI wieku. Jej przeobraenia,
iwspczesne oblicze, [w:] Monografia Ustronia, Ustro 2008.
Kiere M., O gospodarce saaszniczo-pasterskiej w etnograficznej
piguce, [w:] Owca w Beskidach, Istebna 2010.
Koacz K., Tace grali Babiogrskich, Rocznik Babiogrski,
t. 5,Krakw 2003.
Kopczyska-Jaworska B., Gospodarka pasterska w Beskidzie
lskim, Prace i Materiay Etnograficzne, t. 8-9,
d-Lublin 1950/1951.
Kopernicki I., O gralach ruskich w Galicji. Zarys etnograficzny
wedug spostrzee w podry odbytej w kocu lata 1888 r.,
Zbir Wiadomoci do Antropologii Krajowej, t. 13, 1889.
Kopoczek A., Folklor muzyczny Beskidu lskiego, Katowice 1993.

Janicka-Krzywda U., Magia zwizana z hodowl owiec po


pnocnej stronie Babiej Gry, Rocznik Babiogrski, t. 4,
red. U. Janicka-Krzywda, Krakw-Zawoja 2002.

Kopoczek A., Instrumenty muzyczne Beskidu lskiego


iywieckiego. Aerofony proste i ich repertuar,
Bielsko-Biaa 1994.

Janicka-Krzywda U., Ochrona dziedzictwa kulturowego


ikrajobrazowego Gorczaskiego Parku Narodowego,
Ochrona Beskidw Zachodnich, z. 1, 2006.

Kopoczek A., Ludowe instrumenty muzyczne polskiego obszaru


karpackiego, Rzeszw 1996.
Kotoski W., Uwagi o muzyce ludowej Podhala, Krakw 1953.

Kowalska J., Koo Bogw. Ruch i taniec w mitach i obrzdach,


Warszawa 1995.
Kowalski P., Leksykon znaki wiata. Omen, przesd, znaczenie,
Warszawa-Wrocaw 1998.
Krandalow D., Znaczenie i charakter wpyww rumuskich
wKarpatach Zachodnich ze szczeglnym uwzgldnieniem
Wooszczyzny Morawskiej, [w:] Pasterstwo Tatr Polskich
iPodhala, t. 5, Wdrwki pasterskie i nazewnictwo ludowe
Tatr polskich i Podhala, Wrocaw 1963.
Krsanek J., Slovensk ludov piese so stanoviska hudobnho,
Bratislava 1951.
Kroh A., Sklep potrzeb kulturalnych, Warszawa 1999.
Krupa E., Sownictwo dotyczce pasterstwa we wsi Witw, praca
dyplomowa pod kierunkiem J. Ksia, Nowy Targ 2002.
Krygowski W., Od Beskidu lskiego po Bieszczady. Przewodnik,
Warszawa 1972.
Krygowski W., Beskidy. lski ywiecki May, Warszawa 1978.
Kubijowicz W., ycie pasterskie w Beskidach Huculskich, [w:]
ycie pasterskie w Beskidach Wschodnich, Prace Instytutu
Geograficznego UJ, z. 5, Krakw 1926.
Kubijowicz W., ycie pasterskie w Beskidach Wschodnich,
PraceInstytutu Geograficznego UJ, z. 5, Krakw 1926.
Kubijowicz W., ycie pasterskie w Beskidach Magurskich,
Prace Komisji Etnograficznej PAU, nr 2, Krakw 1927.
Leszczycki S., Szaasy kamienne w Beskidzie Maym, Wierchy,
nr10, 1932, s. 120-123.
Lewandowska B., Folklor muzyczny, [w:] Kultura ludowa Grali
Orawskich, red. U. Janicka-Krzywda, Krakw 2011.
Macijewski I., Huculska trembita, [w:] Huculszczyzna, jej kultura
ibadacze. Midzynarodowa konferencja naukowa w ramach
Festiwalu Huculskiego Za gosem trembity 2006,
red. J. Stszewski, J. Czstka-Kapyta, Krakw 2008.
Macijewski I., Narodna instrumentalna kultura tradicyjnoj
pochronnoj obriadnosti Huculiw, [w:] Czetwerta konferencja
doslidnykiw narodnoj muzyky czerwonoruskych (halickowolodymyrskych) ta suminych zemel, Lviv 1994.
Macrek J., Valai na severovchodn Morav a jejich vztahy
kTnsku, Polsku a hornmu Slovensku (do r. 1620),
Slezk sbornik 53, Opava 1955.

181

Magnuszewicz M., Zagadnienia wooskie na polskim na polskim


Podkarpaciu w wietle bada antropologicznych, nadbitka
znr 79 Materiaw i Prac Antropologicznych, Wrocaw 1970.

Poniatowski S., Etnografia Polski, [w:] Wiedza o Polsce, t. 3,


Warszawa 1932.

Sutor W.A., ycie pasterskie w Tatrach. Szkic etnograficzny,


Pamitnik Towarzystwa Tatrzaskiego, t. 1, 1876.

Popioek F., Dzieje lska Austriackiego, Cieszyn 1930 r.

Marku M., Jelavsk zvonkr, Nrodopisn sbornk, ronk IX,


nadbitka, Bratislava 1950.

Popioek F., Powstanie najmodszych wsi beskidzkich,


Zaranie lskie, R. XII. z. 1, 1936.

Szczotka S., Materiay do hodowli owiec w XVIII wieku, nadbitka


zPrac i Materiaw Etnograficznych, t. VII, Lublin 1949.

Moszyski K., Kultura ludowa Sowian, t. 2, Warszawa 1968.

Popioek F., Historia osadnictwa w Beskidzie lskim,


Katowice1939.

Szczotka S., Studia z dziejw prawa wooskiego w Polsce,


Czasopismo Prawno-Historyczne 2, 1949.

Popioek F., Studia z dziejw lska Cieszyskiego, Katowice 1958.

Szekeryk-Donykiw P., Dido Iwanczyk na wysokiej pooninie,


prze. A. Ruszczak Paj. Almanach Karpacki, nr 43, 2012.

Mrzek R., Nazwy Miejscowe dawnego lska Cieszyskiego,


Katowice 1984.

Popioek F., Wisa Cieszyska, jej przeszo, Zaranie lskie 13,


1937, nr 3, Katowice 1963.

Szromba-Rysowa Z., Poywienie, [w:] Podhale. Tradycja


wewspczesnej kulturze wsi, red. D. Tylkowa, Krakw 2000.

Musychina L., Ochronna i oczyszczajca funkcja ognia w magii


ludowej Hucuw z Werchowyny, [w:] Kultura wspczesnej
Huculszczyzny. Materiay pokonferencyjne,
red. J. Czstka-Kapyta, J. Stszewski, Krakw 2010.

Problemy rolniczo-lene wojewdztwa nowosdeckiego,


Podhalaskie Towarzystwo Przyjaci Nauk,
Nowy Targ-Zakopane 1982.

Tokarczyk N., Zmiany powierzchni grnoreglowych polan


gorczaskich w latach 1954-2003, Prace Geograficzne,
z.128, Krakw 2012.

Puciowski J. OP, Dzieje, [w:] Krlowa Tatr, red. M. Babraj OP, 1988.

Nacher A., Styczyski M., Ucho Jaka. Muzyczne podre


odKatmandu do Santa Fe, Krakw 2003.

Reinfuss R., Problem Karpat w badaniach kultury ludowej,


Polska Sztuka Ludowa, R. 13, nr 1-2, Warszawa 1959.

Tomasiewicz K., Pasterstwo grskie w Gorcach, [w:] Gorce.


Przewodnik dla prawdziwego turysty, praca zbiorowa,
red. P. Luboski, Pruszkw 2004.

Nowicka E., Nasz jzyk rozumiej anioowie. Arumuni


wewspczesnym wiecie, Krakw 2011.

Richter L., Szymik J. (red.), Szaanictwo w Beskidach, Czeski


Cieszyn 2005

Tomiccy J. i R., Drzewo ycia. Ludowa wizja wiata i czowieka,


Warszawa 1975.

Nowicki P., Spotkaem nawet prawdziwych Woochw,


Paj. Almanach Karpacki, nr 17, 1998.

Sawicki L., Wdrwki pasterskie w Karpatach. I, Sprawozdania


Towarzystwa Naukowego Warszawskiego, R. 4, z. 6,
Warszawa 1911.

Trebunia Tutka K., Instrumenty pasterskie na Podhalu,


Tatry nr 2 (32), Zakopane 2010.

Moszyski K., O sposobach badania kultury materialnej


Prasowian, Wrocaw 1962.

Olszaski T.A., Woosi zapomniany lud Bakanw,


Paj.Almanach Karpacki, nr 21, 2000.
Opis powinnoci waaskich z 1647 roku, Acta Historica Silesiae
Superioris, t. 15, I. Panic (wyd.), Cieszyn 2004.
Pamitnik PTT. Bukowina i grale czadeccy, red. A. Liberak i in.,
t. 10, Krakw 2001.
Paryscy Z. i W., Wielka Encyklopedia Tatrzaska, 1995.
Pasterstwo na Huculszczynie. Gospodarka Kultura Obyczaj,
praca zbiorowa, red. J. Gudowski, Warszawa 2001.
Pasterstwo Tatr Polskich i Podhala, praca zbiorowa,
red. W.Antoniewicz, t. 1-8, Wrocaw-Warszawa-Krakw
1959-1970.
Podhale. Tradycja we wspczesnej kulturze wsi, praca zbiorowa,
red. D. Tylkowa, Instytut Archeologii i Etnologii PAN,
Krakw 2000.
Potkaski K., Pisma pomiertne, Krakw 1922.
Podorski A., Historia szaanictwa w Beskidzie lskim, mps
niepublikowany, zbiory Muzeum Beskidzkiego w Wile,
syg. MW.H.57.
Pohorski K., Huculszczyzna 1936-1939, Paj. Almanach Karpacki,
nr 43, 2012.
Poloczkowa B., Najwaniejsza twierdza cieszyska, Kalendarz
Cieszyski 1992.

Sawicki L., Szaasnictwo w Grach ywieckich, Materiay


Antropologiczno-Archeologiczne i Etnograficzne, t. 14,
Krakw 1919.

Urbarz cieszyski z 1577 roku, Acta Historica Silesiae Superioris,


t. 9, I. Panic (wyd.), Cieszyn 2001.
Urbarz cieszyski z 1621 roku, Acta Historica Silesiae Superioris,
t. 12, I. Panic (wyd.), Cieszyn 2003.

Sawicki L., Szaanictwo na lsku Cieszyskim, Materiay


Antropologiczno-Archeologiczne i Etnograficzne, t. 14,
Krakw 1919.

Uspieski B., Kult w. Mikoaja na Rusi, Lublin 1985.

Setkowicz J., Naczynia mosorowe w szaasach owczarskich


nahalach Beskidu ywieckiego i lskiego, Karta Groni,
nr XIII, 1985.

Wasilewski J.S., Symbolika ruchu obrotowego i rytualnej inwersji,


Prace Etnograficzne, t. 22, Warszawa 1978.

Setkowicz J., O owcach, ich opiekunach i wilkach w Beskidzie,


Kalendarz Beskidzki 1981.
Setkowicz J., ywica w lecznictwie pasterzy i grali Beskidu
Zachodniego, Karta Groni, nr XII, 1984.
Spyra J., lsk Cieszyski pod rzdami Habsburgw,
[w:] lsk Cieszyski. Zarys dziejw, Cieszyn 1998.

Vulcanescu R., Kolumna niebios, Warszawa 1979.

Wgrzynowicz L., Szaanictwo w Limanowskim Beskidzie


Wyspowym, Prace i Materiay Etnograficzne, t. 10, z. 1,
Wrocaw-Krakw 1952/1953.
Zajc P., O zawiatach niedalekich i cudach nienadzwyczajnych.
Nadprzyrodzone w kulturze ludowej na przykadzie
Huculszczyzny, Krakw 2004.

Spyra J., Zarys dziejw kultury duchowej lska Cieszyskiego


(do1918 r.), [w:] lsk Cieszyski. Zarys kultury materialnej
iduchowej, Cieszyn 2000.

Zawiejska E., Budownictwo pasterskie w Beskidzie ywieckim,


Prace i Materiay Muzeum Archeologicznego
iEtnograficznego w odzi, Seria Etnograficzna, nr 26,
d 1986.

Spyra J., Dzieje beskidzkiej wsi do 1918 roku. Monografia Wisy,


t. 2, Wisa 2007.

Zbir pieni ludowych Zamagurza Spiskiego,


red. A. Szurmiak-Bogucka i in., apsze Nine 2007.

Staszic S., O Ziemiorodztwie Karpatow i innych gor i rownin Polski,


Dziea t. 3, Warszawa 1815.

Zejszner L., Liptw, Przyroda i przemys, nr 25, 1856.

tika J., Valai a Valasko, Ronov 2007.

Zejszner L., Rzut oka na Podhalan, Biblioteka Warszawska, t. 3,


1844.

O projekcie

Karpaty cz mechanizm konsultacji i wsppracy dla


wdraania Konwencji Karpackiej to projekt wspfinansowany
wlatach 2012-2015 przez Szwajcari w ramach szwajcarskiego
programu wsppracy z nowymi krajami czonkowskimi Unii
Europejskiej. Projekt realizowany wwojewdztwach maopolskim i podkarpackim skierowany jest do lokalnych samorzdw,
organizacji pozarzdowych, lokalnych przedsibiorcw i rolnikw oraz przedstawicieli rodowisk naukowych, sub ochrony
przyrody i turystw.
Celem projektu jest ochrona i zrwnowaone uytkowanie rnorodnoci biologicznej ikrajobrazowej polskich
Karpat przez wsparcie wdraania postanowie Konwencji
Karpackiej.
Stosownie do zapisw Konwencji Karpackiej ijej kompleksowego podejcia zakadajcego zintegrowane planowanie
igospodarowanie zasobami oraz konieczno uwzgldnienia
celw ochrony izrwnowaonego uytkowania rnorodnoci
biologicznej i krajobrazowej w politykach sektorowych dziaania projektu realizowane s w rnych dziedzinach istotnych
dla ochrony i zrwnowaonego rozwoju regionu. Dlatego projekt czy dziaania na rzecz ochrony siedlisk, utrzymania zrwnowaonego uytkowania gruntw w Karpatach, zachowania
tradycyjnych sposobw uytkowania ziemi i miejscowych ras
zwierzt gospodarskich zdziaaniami sprzyjajcymi zrwnowaonemu rozwojowi turystyki, zwikszeniu udziau spoecznego we wdraaniu Konwencji oraz udostpnianiu informacji
oprzyrodniczym i kulturowym dziedzictwie regionu. Wdroenie
Konwencji ma istotne znaczenie dla obszarw pooonych
wdorzeczach rzek biorcych swj pocztek w Karpatach iwpywajcych do Batyku i Morza Czarnego.

Instytucja wspfinansujca

Lider projektu

Zakadanymi efektami realizacji projektu s:


ochrona rnorodnoci biologicznej i krajobrazowej
Karpat przez utrzymanie i rozwj tradycyjnego wypasu
owiec na halach i pnaturalnych kach, ochron tradycyjnych ras zwierzt gospodarskich oraz wspieranie odradzania si tradycji gospodarki pasterskiej;
zrwnowaony rozwj turystyki w Karpatach wsposb sprzyjajcy ograniczeniu negatywnego wpywu ruchu
turystycznego na obszary o wysokich walorach przyrodniczych przez opracowanie regionalnej strategii zrwnowaonego rozwoju turystyki dla wybranej czci Karpat;
uatwienie dostpu do informacji o Karpatach, ich
dziedzictwie przyrodniczym i kulturowym, infrastrukturze
turystycznej oraz dziaaniach podejmowanych na rzecz
wdraania Konwencji dziki uruchomieniu portalu Infor
matorium Karpackie prezentujcego zasoby danych opolskich Karpatach z wykorzystaniem nowoczesnych technik
geowizualizacji i technologii geoinformacyjnych oraz przeprowadzeniu cyklu szkole iwykadw;
stworzenie sieci wymiany informacji sucej instytucjom i rodowiskom wsppracujcym na rzecz wdraania
Konwencji Karpackiej;
zapewnienie udziau spoecznego we wdraaniu
Konwencji Karpackiej przez stworzenie szerokiej platformy konsultacji spoecznych oraz wsparcie dla prac tematycznych grup roboczych.

O KONWENCJI KARPACKIEJ:
Ramowa Konwencja o ochronie i zrwnowaonym rozwoju Karpat (Konwencja Karpacka) jest drugim w skali wiatowej
porozumieniem midzynarodowym dotyczcym pojedynczego
obszaru grskiego. Zakada dziaania na rzecz poprawy jakoci
ycia, wzmocnienia miejscowej gospodarki i spoecznoci lokalnych oraz zachowania walorw przyrodniczych idziedzictwa
kulturowego.
Strony Konwencji Karpackiej (Czechy, Polska, Rumunia,
Serbia, Sowacja, Ukraina i Wgry) zobowizay si do wsppracy na rzecz:
ochrony rnorodnoci biologicznej i krajobrazowej Karpat
oraz ich uytkowania w sposb zrwnowaony,
koordynowania planowania przestrzennego,
zapewnienia zintegrowanego i zrwnowaonego zarzdzania zasobami wodnymi i dorzeczami rzek,
promowania zrwnowaonej gospodarki rolnej ilenej,
rozwoju zrwnowaonego transportu i infrastruktury,
rozwoju zrwnowaonej turystyki,
promowania bezpiecznych dla rodowiska technologii
przemysowych i produkcji energii,
zachowania i promowania dziedzictwa kulturowego iwiedzy ludowej,
oceny i monitorowania stanu rodowiska,
podnoszenia wiadomoci i edukacji spoeczestwa natemat Karpat.
Polska ratyfikowaa Konwencj Karpack w2006 roku.
Podpisaa rwnie wszystkie dotychczas uzgodnione protokoy
tematyczne: o ochronie i zrwnowaonym uytkowaniu rnorodnoci biologicznej ikrajobrazowej, o zrwnowaonej gospodarce lenej oraz o zrwnowaonej turystyce wKarpatach.

Partnerzy

PROJEKT WSPFINANSOWANY PRZEZ SZWAJCARI W RAMACH SZWAJCARSKIEGO PROGRAMU WSPPRACY Z NOWYMI KRAJAMI CZONKOWSKIMI UNII EUROPEJSKIEJ

About the project

Carpathians Unite mechanism of consultation and cooperation for implementation of the Carpathian Convention is a project supported by a grant from Switzerland in the years 2012-2015
through the Swiss Contribution to the enlarged European Union.
The Project, carried out in Maopolska and Podkarpacie
Provinces of Poland, is targeted at local self-governments,
non-governmental organisations, local entrepreneurs and
farmers as well as scientists, nature conservation services and
tourists. The value of the grant received from the Swiss-Polish
Cooperation Programme amounts to CHF 1,943,054.
The objective of the project is the protection and sustainable use of biological and landscape diversity of the
Polish Carpathians by supporting the implementation
ofthe provisions of the Carpathian Convention.
Pursuant to the provisions of the Carpathian Convention and
its comprehensive approach which stipulates integrated planning
and resource management, and the necessity to take into consideration the objectives of conservation and sustainable use of
biological and landscape diversity in sector policies the actions
of the Project are implemented in different domains relevant to
the conservation and sustainable development of the region.
Therefore, the Project combines the actions aimed at the conservation of habitats, the maintenance of sustainable use of land in
the Carpathians, preservation of the traditional land-use patterns
and local breeds of farm animals with the actions that foster sustainable development of tourism, enhance public participation in
implementing the Convention and facilitate access to the information on natural and cultural heritage of the region. The implementation of the Convention is of crucial significance for the areas
located in the basins of rivers which originate in the Carpathians
and flow into the Baltic Sea and the Black Sea.

The anticipated effects of the Project are:


conservation of biological and landscape diversity of
the Carpathians through the maintenance and development of the traditional shepherding in mountain pastures
and semi-natural meadows, preserving the traditional
breeds of farm animals and supporting the revival of the
shepherding tradition;
sustainable development of tourism in the Carpathians
in the manner facilitating the mitigation of adverse impact
of tourist traffic on the areas of high natural values by elaboration of a regional sustainable tourism development
strategy in a selected part of the Carpathians;
facilitation of access to the information on the
Carpathians, their natural and cultural heritage, tourist
infrastructure and actions undertaken towards the implementation of the Convention by launching the Carpathian
Informatorium web portal presenting data resources on
the Polish Carpathians with the use of modern geovisualisation techniques and geoinformation technologies, and by
conducting a series of training courses and lectures;
development of the information exchange network for
institutions and the scientific community cooperating on
the implementation of the Carpathian Convention;
ensuring the public participation in implementation
of the Carpathian Convention by establishing a platform
for broad public consultations and by supporting the work
ofthematic working groups.

The Framework Convention on the Protection and


Sustainable Development of the Carpathians (The Carpathian
Convention) is the second international agreement worldwide
concerning a single mountain region. It promotes the actions
for improving the quality of life, strengthening local economies
and communities as well as the preservation of natural values
and cultural heritage.
The parties to the Convention (the Czech Republic,
Hungary, Poland, Romania, the Republic of Serbia, the Slovak
Republic and Ukraine) committed themselves to cooperate on:
conservation and sustainable use of biological and landscape diversity of the Carpathians,
coordinated spatial planning,
sustainable and integrated water/river basin management,
sustainable agriculture and forestry,
sustainable transport and infrastructure development,
sustainable tourism development,
promotion of environmentally safe industrial technologies
and energy production,
preservation and promotion of the cultural heritage and
traditional knowledge
environmental assessment and monitoring,
awareness rising and education of the public about the
Carpathians.
Poland ratified the Carpathian Convention in 2006 and
signed all thematic Protocols adopted so far: on the conservation and sustainable use of biological and landscape diversity,
on sustainable forest management and on sustainable tourism
in the Carpathians.

FONT HELVETICA REGULAR 60%K,


ODSTP LITEROWY TUTAJ 70, FONT WIELKO 17

Patronat honorowy

POLSKA
ORGANIZACJA
TURYSTYCZNA

Minister Rolnictwa
i Rozwoju Wsi

Minister Sportu i Turystyki

Gwny Konserwator Przyrody

Marszaek
Wojewdztwa
Podkarpackiego

Patronat medialny

TVP Krakw

TVP Rzeszw
Polskie Radio Rzeszw

Gazeta Wyborcza Krakw

Marszaek
Wojewdztwa
Maopolskiego

Polska Organizacja
Turystyczna

Konwencja Karpacka