You are on page 1of 380

WM

I nżyni er S T A N I S Ł A W R Y M S Z E W I C Z
PODPUŁKOWNIK

ZASADY ELEKTROTECHNIKI
WYDANIE TRZECIE POPRAWIONE

W A R S Z A W A 1928.

SPIS RZECZY.

WIADOMOŚCI WSTĘPNE. str.

Spoczynek i ru ch ....................................................................... 1
Droga, p rędkość i p r zy śp ie sze n ie............................................. 1
Praw a N e w t o n a ..............................................................................6
Pierw sze prawo N ew tona .................................. 6
Drugie prawo N e w to n a ............................................. 6
Trzecie prawo N e w to n a ............................................. 6
P r a c a ....................................................................................................6
M o c ............................................... 7
P odział jednostek na zasad n icze i p och od n e . . . 7
U kład bezw zględn y C. G. S ........................................................8
Jed n ostk i absolutne i p r a k t y c z n e ....................................... 8
E n e r g j a ............................................................................................ 11
Rodzaje energji . 11
Energja kinetyczna i p o t e n c j a l n a ................................ 13
P rzekształcenie e n e r g j i ......................................................15
Zasada zachow ania en ergji.................................................15
M echaniczny rów noważnik c i e p ł a ................................ 16
Zadania ' ............................................................................................ 17

ELEKTROSTATYKA.

E lek tryzow anie przez t a r c i e ................................................ 20
Złe i dobre p r z e w o d n ik i........................................................... 20
E lektryzow anie przez z e t k n i ę c ie ...........................................21
D w a rodzaje e le k tr y c z n o śc i..................................................... 21
Przyciąganie i odpychanie ciał naelektryzowanych 23
W ahadło elektryczne . ................................................ 23

IV
str.
E le k t r o s k o p ...................................................... 24
E le k t r o m e t r ........................................................................... 25
Ładunek elek tryczn y . . ................................................ 26
Prawo C o u lo m b a .................................................................26
Z ad ania......................................... ' ......................................... 28
R ozm ieszczenie ładunku elektrycznego . . . . 28
Gęstość ładunku p o w ie r z c h n io w a ................................29
P ole elek tryczn e i jego n a t ę ż e n i e ......................................30
N atężenie p o l a ...................................................................... 31
P otencjał e le k t r y c z n y ................................................................ 33
Tabela p oró w n a w cza ......................................................: 36.
Jednostki potencjału e l e k t r y c z n e g o .......................... 36
R óżnice p o te n c ja łó w ................................ 38
Tabela p o ró w n a w c z a ..................................... 39
Z a d an ia ......................................................................................40
P ow ierzchnie e k w ip o t e n c j o n a ln e ................................42
Indukcja e l e k t r y c z n a .................................................................43
W idm a linji sił pow ierzchni ekw ipotencjonalnych
pól ele k tr y c z n y c h ......................................................................47
P iorunochron ......................................................48
M aszyny elek tryczn e i ich z a s to s o w a n ie ...........................49
Pojem ność e l e k t r y c z n a ...........................................................52
Tabela p o ró w n a w cza........................................................... 53
Jednostki pojem ności e le k tr y c z n e j................................ 54
Energja naełektryzow anego c ia ła ........................... 55
Zasada k o n d e n s a t o r a ................................................................57
Kondensatory i ich pojem ność. Kondensator ku­
listy ...................................................................................... 61
Kondensator p ł a s k i ...........................................................61
Pojem ność kondensatora k u lis te g o ................................61
Pojemność kondensatora p ła sk ie g o ................................63
Stała d i e l e k t r y c z n a ........................................................... 64
Z ad an ia...................................................................................... 64
Energja naładow anego k o n d e n sa to r a ...........................65
Tabela p o ró w n a w c za ...........................................................66
Z a d a n ie................................ 67
Butelka l e j d e j s k a ................................................................ 67
Łączenie kondensatorów w b a t e r j e ...........................68
P ołączenie rów noległe kondensatorów . . . . 69
P ołączenie szeregow e kondensatorów ...........................70
P ołączenie m ie s z a n e ...........................................................72
Z a d a n ie ......................................................................................73

V
str.
Kondensator o zmiennej p o jem n o ści.............................74
Płaski kondensator papierow y i mikowy . . . 75
P rzek ształcen ie energji elektrycznej w cnergję m e­
chaniczną i c ie p ln ą ........................................................... - 76
D zw onek e le k t r o s t a t y c z n y .............................................76
Rozbrojenie kondensatora przez przew odnik. . 77
Z a d a n i e ....................................................................... 78
Rozbrojenie kondensatora przez dielektryk . . 78
U kład elek trostatyczn y jed n ostek w ielk o ści e le k ­
trycznych i ich w y m ia r y ........................................................79

ELEKTRODYNAMIKA.

Teorja p r ą d u ...................................................................................81
Prąd elektryczny i jego w ła s n o ś c i....................................... 81
P r ą d s t a ł y ........................................................................................ 84
N atężenie p rą d u ............................................................................. 84
Prawo Ohma i oporność p rz e w o d n ik ó w .............................85
Przew odniki pierw szej L drugiej k l a s y .............................88
P rzew odzenie elektryczności w metalach i elek ­
trolitach ................................................. . . . . 88
Prąd elektryczny w gazach . . . . . . . . 90
W ytrzymałość na przebicie niektórych ciał . . 93
R ozgałęzienie prądu w ob w od zie . 94
P ierw sze prawo K i r c h o f f a .............................................95
Drugie prawo K i r c h o f f a .................................................. 95
Połączenie szeregow e o p o r ó w ....................................... 95
Połączenie rów noległe oporności om owych . . 96
Praca p r ą d u ................................................ 97
M oc p r ą d u ................................................ 98
Prawo J o u le 'a ...................................................... 99
Z a d a n ia , 101
M a g n e t y z m i e l e k t r o m a g n e t y z m ................................ 104
M agnesy naturalne i s z t u c z n e ...........................................104
Bieguny m agnetyczne i ich w łasności . . . . 104
Prawo Coulomba ......................................107
Jednostka masy magnetycznej . . . . . . . 107
P ole m agnetyczne i linje s i ł .................................................108
N atężenie pola m agnetycznego i jego jednostka 109
Potencjał m agnetyczny . ...................................... 110

............................ .............................................................................................. ........................ igła magnetyczna ......................................................... ............................................................ D ośw iadczenia F a­ ra d a y ^ .................... VI str................................ 166 Spółczynnik samoindukcji lub indukcyjność .. 117 N atężen ie i strumień indukcji m agnetycznej 117 Z a d a n i e .................................................................................................................................................................................. 157 Moc prądu zmiennego ................................................. Pole m agnetyczne ziemi................. . 132 E le k t r o m a g n e s .......... 129 Działanie pola ....... 130 Praca w polu e le k tro m a g n ety czn y m ......................... 119 P ole m agnetyczne przew odników z prądem .. 139 D zwonki e l e k t r y c z n e ................................................................................... 140 Z a d a n i a ...... 153 Zadania ................................ 157 Prądy s in u s o id a ln e ................... 134 H is te r e z a .................................... 120 Prawo Laplace'a i układ jednostek elektro­ magnetycznych ................ 123 N atężenie pola m agnetycznego przew odników z p r ą d e m ..................... 119 M agnetyczne działanie p r ą d u .................................................. 148 Reguła L e n z a ................................................... 155 P rą d z m ie n n y ...... 172 W pływ samoindukcji w obw odzie z prądem stałym ............... 164 Naskórkowość ........ 162 Oporność omowa dla prądów zm iennych .......................................................... 111 Moment m agnetyczny m a g n esu ..................... 172 ...................... ............................... 167 W ielkość elektrom agnetycznej siły samoindukcji 169 Kierunek prądu sa m o in d u k cy jn eg o .................................... 164 Sam oind ukcja.. 132 Praca przy przesunięciu przew odnika w polu m a g n e ty c z n e m '................................................. 115 Tabela p o r ó w n a w c z a ................... 127 Tabela p o r ó w n a w c z a ............. 113 W pływ ciał obcych na układ linji sił magne­ tycznych .................. 152 Prądy wirow e F o u c a u l f a .. 142 Indukcja elektrom agnetyczna...............................................................................................m agnetycznego na przewodnik z p r ą d e m ..................... 135 Siła przyciągania e le k tr o m a g n e s u ........... 146 W ielkość sity elektrom agnetycznej indukcji .. ................................................

... 193 Spółczynnik indukcji wzajemnej lub indukcyj- ność w z a je m n a ...k W h ea tsto n 'a ...... 210 M ost... 204 Moc prądu tró jfa zo w eg o ................... 200 Połączenie w gwiazdę ....................... 198 Sprzężenie indukcyjne czyli transformatorowe .. .. 174 W pływ samoindukcji w obw odzie z prądem zm ien n ym .... 184 Rezonans................................ ............................................................ 199 Sprzężenie autotransform atorow e.............................. G a lw a n o s k o p ................................. .......................................................................................................................................... 215 Mostek N ip o ld a ......... 221 Pomiar natężenia prądu... ........ ......... ................................................... 199 Sprzężenie p o jem n o ścio w e........................... ....................................................... Potencjalna energja prądu czyli energja stru- strumienia m a g n e ty c z n e g o .. ..................................... 180 Z a d a n i e ...................................................................................................... ........... 202 P ołączenie w t r ó j k ą t . 183 W pływ pojem ności i samoindukcji w obw odzie z prądem zm ien n y m ......... ....... 209 Pom iar oporu ................................................... 205 M ie r n i c t w o e l e k t r y c z n e ...... . 179 W pływ pojem ności w obw odzie z prądem zmiennym ....... 200 Prąd t r ó j f a z o w y ...... vn str............. ........................... 189 W zajem na indukcja....................... 185 Z a d a n i e ................... 225 Amperomierz z ruchomą z w o j n i c ą ................ 226 ............................... 186 Praktyczne zastosowanie zjawiska rezonansu ............. 222 G a lw a n o m e tr ................... 187 Praktyczne zastosowanie pojem ności i sam oin­ dukcji w obw odach z prądem stałym i zmien­ nym ........................................................................................... ............. W zór T h o m s o n a .................................. ...... 176 Zadanie ........224 Galwanometr telegraficzny .............................................................. 220 Pomiar natężenia i napięcia p r ą d u .................................... Obwody s p r z ę ż o n e ...... 223 Galwanometr tangencjalny albo busola stycznych 223 Galwanometr D eprez—d 'A rson val'a ................... 199 Sprzężenie o p o r o w e ................................ 218 Pomiar pojem ności zapom ocą m ostka Seibt'a .......... 195 System y sprzężenia o b w o d ó w ........

... 274 Silnik s z e r e g o w y ............................ ................. ........................................................... 239 Magneśnica .. 261 Prądnica o nieruchomym tworniku i nierucho- mem uzwojeniu magneśnicy z wirującym rdzeniem ż e la z n y m ........................................................... 237 Budowa i praca prądnic prądu stałego . 231 Z a d n n i a ............. 229 Pomiar natężenia prądu z m ie n n e g o .................................................... 245 W zbudzanie p r ą d n i c .. 260 Prądnica o nieruchomym tworniku i ruchomej m a g n e ś n ic y ........... .................. 274- Szybkość obrotowa s iln ik a .... 271 B udow a i w łasn ości siln ik ów elektrycznych ............................... 239 Prądnice w ielobiegunow e ........................... 267 Kierunek obrotu s i l n i k a ....... 251 Prądnica s z e r e g o w a ................. 237 P r ą d n ic e ................... 270 U staw ienie szczotek w silniku elektrycznym ........ 262 Obsługa p r ą d n ic.................................................................. ................................................. 231 Pomiar napięcia.....b o c z n ik o w a .................. 227 Amperomierz e lek tro d y n a m icz n y .......................................................................................................................................................................................... 234 Pomiar pracy p r ą d u ....... 252 Prądnica b o c z n ik o w a ............................... 228 Amperomierz i n d u k c y j n y ..................................................................................................................................................................................................................................................................... 227 Amperomierz c i e p l n y ........... 257 Prądnica o ruchomym tworniku i nieruchomej m agneśnicy ......... 243 K o l e k t o r .................................................................................................................................................................... ......... Amperomierz e le k tr o m a g n e ty c z n y . 271 Siła p rzeciw elek tro m o to ry czn a .... VIII str........ ................. 239 T w o r n i k ........................ 266 Moment obrotow'y s i l n i k a ................... 264 Silniki e l e k t r y c z n e ............................................ 276 ......................................... .................................................. 253 Prądnica szeregow o ........ 256 Prądnice prądu z m ie n n e g o ........ ................... 233 Pomiar m ocy p r ą d u ........... ........................ 244 S z c z o t k i ........■ 248 Prądnica o b c o w z b u d n a ......... ............ 229 B o c z n i k ..................... 235 M a s z y n y e l e k t r y c z n e .......................... '........................................ lub siły elektrom agnetycznej .

..............................................................’ ............................ 306 Ogniwo suche .................................................................... ........................................... 315 Łączenie r ó w n o le g łe . 284 Silniki k o le k t o r o w e ................................................... 295 Lampa k a t o d o w a .............. 284 Silniki asyn chron iczn e'................................... 313 Łączenie s z e r e g o w e .................................................. 328 • Z a d a n i e ............................. 312 Łączenie ogniw w b a t e r j i ................................ 308 Ogniwo W e t s o n a ............................ 315 ' Łączenie m ieszane ................................................................. IX str................ 322 G ęstość elektrolitu w akumulatorach ołow ianych 325 Oporność w ewnętrzna akumulatorów ołow ianych 327 Gęstość prądu w akumulatorach ołow ianych ................................................................................. 308 Ogniwo M e id in g e r a • ..................................................... 283 Silnik prądu z m ie n n e g o .............. 294 C ew ka R u h m c o r ffa ....... 286 T ra n sfo rm a to ry .................................. ..................................................................................................................................... 298 E le k tr o c h e m ja .......... 305 Ogniwo Leclanche'a .......................... 320 A k u m u la to r y ........................................................................................................................ 278 Silnik bocznikow y ............ 319 Z a d a n i a .......................................................................... Z a d a n i e .... ...................... 313 Tabela -porównawcza ........... 297 P rostow n ik n e o n o w y ......................................... 289 P rzenoszenie energji elektrycznej na odległość 292 P r z e tw o r n ic e ....................................................................................... 286 Obsługa silników e le k t r y c z n y c h ....................... 309 Ogniwo te r m o e le k tr y c z n e ................................................. 287 * Spółczynnik transformacji i spółczyrnnik spra­ w ności transform atora.................................. 329 Zwarcie a k u m u la to r a .. 283 Silniki synchroniczne ....................... 317 Sprawność o g n i w a ............................................................................................ 310 Tabela p o r ó w n a w c z a ................................................................... 329 V- ...... 304 Polaryzacja o g n i w a ........ 280 Z a d a n i e ................................................................... 300 Ogniwa e le k r y c z n e ............. 303 Ogniwa g a lw a n ic z n e ..

... 341 Ładowanie i w yładow anie akumulatorów stałych 343 Obsługa akumulatorów o ło w ia n y c h .................................. 358 Z a d a n i e . 339 Sprawność pojem nościowa ....................... 340 Z a d a n i e ......... 357 W łączanie lamp żarow ych do obw odu .................. 360 B ezpieczniki to p ik o w e ............... 338 Sprawność a k u m u la to r a . 362 W y łą c z n ik i............................... X str................................................... 360 Bezpieczniki p r z e p ię c io w e ................. ............................ 356 Ż a r ó w k i ...................... 346 Ładowanie i w yładow yw anie akumulatorów ............................ ........... 353 L a m p y i w y ł ą c z n i k i .......... .............340 Ładowanie akumulatorów przenośnych .. 350 Ładowanie i w yładow anie akumulatorów zasa­ dow ych ............ • .................... 349 Akumulatory żelazo ..niklowe Edissona ....................................................... ........................................ 359 B e z p ie c z n i k i ...................... ................................................ 331 Zadania .. 340 Sprawność en erg e ty c zn a ................ ........ 351 Obsługa akumulatorów za sa d o w y c h ........................ 330 Pojemność a k u m u la to r a ..................... .................... 354 W łączanie lamp łukow ych do obwodu .......... Z a d a n i e . ......... . 333 Energja użyteczna akum ulatora. ..... 354 Lampy ł u k o w e ...... ................................... ................................. 334 N apięcie na zaciskach akumulatora ołow ianego 336 Z a d a n i e .................. 364 .. "........ ........................................ ................. 346 Transport akumulatorów p rzen o śn y c h ................. 333 Zadania ...................... ........................ .........................

ściany i okna wagonu są w stanie ruchu względem tych przedmio- | tów. j. 1 11 m M . kolejne położenia każdego jego punktu tw o­ rzą linje ciągłe. wzglęćem stacji kolejowych. działające na takie ciało muszą być w równowadze. Określony odcinek | Elektrotechnik*. WIADOMOŚCI WSTĘPNE. znajduje się w stanie spo­ czynku względnego. względem których jest w stanie ruchu cały pociąg.I r!■■ N i i j■ I. zwane torami. Droga. ' ' - .. przyczem siły. którego wszystkie punkty zachowują stałe położenie względem przedmiotów uważanych za nieruchome. Np. które są względem siebie w stanie spoczynku. p. jeżeli położenie jego punktów względem przedmiotów uważanych za nieruchome ulega zmianie. to też rozpatrzymy na wstępie ! podstawowe wiadomości z nauki o silach. Ciało jest w' ruchu względnym . zwanej mechaniką. Spoczynek i ruch. mogą być lub | nie być w równowadze. Przy studjowaniu elektrotechniki będziemy się opie­ rali na działaniu sił. prędkości i przyśpieszenia. przy tern siły. człowiek poruszający się w wagonie kolejowym idącego pociągu jest w sta­ nie ruchu względem ścian i okien wagonu. Jednocześnie przypomnimy sobie układy jednostek wielkości fizycznych i ich wymiary. Ciało. . działające na to ciało. Gdy ciało jest w ruchu. słupów tele- | graficznych i t. t.

Ciało. j. Prędkość ciała. a miarą jej jest droga przebyta przez ciało w jed­ nostkę czasu. zależny od wyboru jednostek do mierzenia Z. mamy: . uważamy. W tym wypadku stosunek drogi do czasu. Niech ciało w chwili t1 posiada prędkość v u a w chwili t2 — prędkość v2 różnicę v2 — ł>ł nazywamy przy­ rostem (dodatnim lub ujemnym) prędkości. poruszającego się po pewnym torze. określającą stosunek pomiędzy drogą i czasem. przebyty przez poruszający się po nim punkt nazywamy drogą. może w każdym jego punkcie ulegać zmianie. o2 ~ v 1 a — k . ~— . przebyć może jedną i tę samą drogę po pewnym torze wciągu krótszego lub dłuższego czasu. jeżeli wciągu czasu t ciało przebyło drogę Z to szybkość v b ę d z ie : Z T ' • gdzie k — spółczynnik proporcjonalności. Jeżeli okres ten będziemy zmniejszali do nieskończoności. że nie posiada żadnej rozciągłości). nazy­ wamy przyśpieszeniem . Stosunek przyrostu prędkości do czasu. Oznaczając Drzyśpieszenie przez a. to przej­ dziemy do pojęcia chwili i prędkości w danej chwili (chwili nadajemy znaczenie analogiczne do pojęcia punktu w geometrji t. wciągu którego została ona przebyta. będące w ruchu (określony punkt tego ciała). t. w którym zaszedł. w którym została ona przebyta daje jedynie pojęcie o średniej pręd­ kości ciała w danym okresie czasu. W ielkość tę nazywamy prędkością ciała. — 2 — toru. W edług tej definicji. V. dla zupełnej więc znajomości ruchu tego ciała wprowadzamy wielkość fizyczną.

środka ciężkości. Dla zbadania takiego ruchu wystarczy rozpatrzyć ruch jednego punktu ciała np. a mianowicie. przebytej przez ciało w ruchu jednostajnym. możemy określić ze wzoru: l == l0 -4* v t . Ruchem postępowym nazywamy taki ruch. zakładając. uważany za początek toru. nie leżących na osi obrotu. Nadal we wszystkich wzorach nie będziemy stoso­ wali spółczynnika proporcjonalności k. a prędkości linjowe poszczególnych punktów zależą od ich odle­ głości od osi obrotu. Tor. a pręd­ kości równe. Jeżeli przyśpieszenie ulega zmianie z biegiem czasu. u. prędkość i przyśpieszenie charakteryzują ruch ciała. obieramy pewną chwilę. są koła położone w płaszczyznach prostopadłych do osi. to możemy mówić o przyśpieszeniu średniem wciągu pew­ nego okresu czasu lub o przyśpieszeniu w danej chwili. że zawsze jest on równy 1. ł. Przy ruchu obrotowym torami wszystkich punktów. od której zaczynamy rachować czas i pewien punkt. w zależności od toru i prędkości — ruch postępow y i obrotowy. w zależności od toru rozróżniamy ruch prostolinijny i krzywolinijny. Ruch pod względem prędkości może być jednostajny i zmienny. to taki ruch ciała nazywamy jednostajnym. Badając ruch ciała. Dla dowolnego czasu t wielkość drogi /. czyli należącemi do tego samego układu jednostek. zależny od wyboru jednostek do mierzenia a. czyli że wszystkie wielkości wchodzące w skład wzoru są wymierzone odpow ied­ nio dobranemi jednostkami. przy którym tory wszystkich punktów ciała są równoległe. O ile wielkość drogi zmienia się propor­ cjonalnie do czasu zużytego przez ciało dla przebycia tej drogi.gdzie k — spółczynnik proporcjonalności.

Dla określenia w powyższym wypadku wielkości drogi. pociąg odchodzący ze stacji. będzie ona: . Np. jaką posia­ dało ciało pomiędzy chwilą początkową O (prędkość u„) oraz chwilą końcową obserwacji t (prędkość v0 + a t). czy ujemne ruch nazywamy jednostajnie przyśpieszonym lub jednostajnie opóźnionym. a — przyśpieszenie. wielkość pręd­ kości ciała możemy określić ze wzoru: u = v0 + a t gdzie i>0 — wielkość prędkości posiadanej przez ciało w początkowej chwili obserwacji (jeżeli ciało było w stanie spoczynku to v0 — . Ruch zmienny z prędkością malejącą nazywamy opóźnionym. które posiadało ciało podczas obserwacji (w czasie od O do t). Dla dowolnego momentu czasu i. Np. O ile przyrpsty (dodatnie lub ujemne) prędkości są proporcjonalne do czasu.gdzie /„ — droga przebyta przez ciało do chwili. Ruch zmienny z prędkością rosnącą nazywa się ruchem przyśpie­ szonym. Zależnie od tego. OJ. pociąg przychodzący do stacji. minus—kiedy odbywał się ruch jednostajnie opóźniony. Prędkość jest tu wielkością stałą. znak plus stosujemy. to taki zmienny ruch ciała nazywamy jedno­ stajnie zmiennym. znajdujemy prędkość średnią. którą ciało przebyło ruchem jednostajnie zmiennym. lecz ulega wciąż zmianom. kiedy odbywał się ruch jednostajnie przy­ śpieszony. jest tu ono wielkością stałą. w której zaczęliśmy obserwować jego ruch. v — prędkość ciała podczas obserwacji (w czasie od O do t). Przy ruchu zmiennym prędkość ciała nie pozostaje stałą. czy przyrosty są dodatnie.

na podstawie któ­ rego wyprowadziliśmy szybkość średnią. j. podstawiając w nim zamiast V prędkość średnią pomiędzy punktami początkowym i końcowym: O ile do chwili początkowej ciało nie przebyło żadnej drogi t. znajdziemy. droga przebyta jest proporcjonalna do kwadratu czasu. przyśpieszenie a będzie w tym wypadku równało się przyśpieszeniu ziemskiemu g = 9. Drogę więc przy ruchu jednostajnie zmiennym. w powyższym równaniu. posłu­ gując się wzorem dla drogi przy ruchu jednostajnym. drogę I zastąpimy przez wysokość h. jak i poruszając się ruchem jednostajnie zmiennym. /„ — O i szybkość jego w tym momencie u0 . Przy swobodnym spadaniu ciał. to przeszłoby w tym samym czasie (od O do i) tę samą drogę. — 5 — Gdyby ciało poruszało się ruchem jednostajnym z powyższą prędkością. to wielkość przebytej drogi przy ruchu jednostajnie przyśpieszonym będzie: a t2 l 2 czyli przy ruchu jednostajnie przyśpieszonym. W iel­ kość drogi przebytej ruchem jednostajnie przyśpie­ szonym dla swobodnie spadających ciał będzie: Prędkość w dowolnym momencie czasu określimy ze wzoru: v = g t = | 2 gh .== O.81 m/sek. z której spada ciało.

Ruch ciała spadającego swobodnie jest jednostajnie przyśpieszonym. które to ciało otrzymuje pod działaniem siły F. Prawo to może być wyrażone wzorem: F — ma gdzie F — wielkość siły działającej na ciało. działająca na punkt materjalny. są równe i odwrotnie skierowane. jeżeli nie działa nań żadna siła. Trzecie praw o'/N ew tona czyli prawo akcji i re­ akcji. Drugie prawo Newtona czyli prawo siły. cos a . Praca. udziela mu przyśpie­ szenia. mają wspólną linję działania. Zależność wielkości pracy od siły ■ i drogi możemy wyrazić zapomocą wzoru: A = F l . Praca jest to rezultat działania siły wzdłuż pewnej drogi. Punkt materjalny pozo­ staje w stanie spoczynku lub ruchu prostolinjowego i jednostajnego. p. które dwa punkty materjalne lub dwa ciała wywierają jedno na drugie. P ierw sze prawo Newtona czyli prawo bezwładności. które jest z nią zgodne co do kierunku i pro­ porcjonalne do niej co do wielkości. P r a w a N e w t o n a . że ciężar ciała jest siłą stale działającą. Siły. podnoszenie ciężaru i t. Tę własność ciał nazywamy bezwładnością. Siła. Jako przykład ■'"może służyć odskok broni przy wystrzale. Przy­ śpieszenie ciał spadających oznacza się literą g i zowie się przyśpieszeniem ciężkości czyli przyśpieszeniem ziem skiem . m — masa ciała. a — przyśpieszenie. Widzimy. stąd wy­ nika. że pojęcie przyśpieszenia wiąże się nie­ rozerwalnie z pojęciem siły. W powyższym wzorze siła będzie równo­ znaczna z ciężarem ciała.

1). wykonana praca: A = O ponieważ a = 90°. im większą pracę wy­ kona w danym czasie. cos a = O. wskazujące jak wielka praca została wykonana w jednostkę czasu. wciągu którego została ona wykonana. która działa na to ciało pod kątem a do jego toru (rys. . cos a — 1 . istniejących pomiędzy jedno­ stkami pochodnemi i zasadniczemi. — 0. F — siła. M oc (dzielność). Moc może być wyrażona przez wzór: gdzie P — moc. Siła robocza jest tern pożytecz­ niejsza im prędzej pracuje t. które są dowolnie w ybrane i są jakby podstaw ą do budowy całego układu. j. gdy siła działa w kierunku toru wykonana praca: A = FI ponieważ o.gdzie / — droga. są one utworzone z zasadniczych według najprostszych zależności. W wypadku. Jednostki te nazywamy jednostkami zasadniczem i. A — praca. po której porusza się dane ciało. ł — czas. W szystkie inne w danym układzie nazywamy jednostkami po- chodnemi. gdy siła działa w kierunku prostopadłym do kierunku toru. W każdym układzie istnieją jednostki. Zbiór wszystkich jednostek przyjętych według pewnej okre­ ślonej zasady do mierzenia wielkości fizycznych nazy­ wamy układem jednostek. w wypadku. Podział jednostek na zasadnicze i pochodne. dlatego też wprowadzamy nowe pojęcie — m ocy czyli dzielności.

Wymiary jednostek znacznie ułatwiają przejście od jednego układu miar do innego. jednostek i wymiar jednostek pochodnych. S. S. Jednostki absolutne i praktyczne. Centym etr = 0. W te n sposób możemy łatwo wyprowadzić jedno­ stki pochodne w układzie C. 3) C zasu ( T i . który stanowi masę metalowego cylindra wzorcowego przechowywanego również w Paryżu. (W zorzec metra. W przybliżeniu kilogram stanowi m asęwody w objętości 1 litra przy 4° C. W układzie bezwzględnym C. przyjmujemy trzy jednostki jako zasadnicze: 1) Długości (L) — centym etr. N a podstawie tych trzech jednostek określamy wy­ miary wszystkich wielkości fizycznych. inaczej układu „centym etr . G. dla których wyżej wyprowadziliśmy jednostki w układzie C. G. S.sekundowego”. 2) M asy (M) — gram. tysiączna część kilograma. G. G. G. siły. Układ bezw zględny C. S. wykonany z platyny i irydu. przyśpieszenia. pracy i mocy. jak po­ dano w tabeli na str. Wymiarem nazywamy zależność algebraiczną jedno­ stki pochodnej od jednostek zasadniczych po odrzu­ ceniu wszystkich spółczynników. Mierzenie tych wielkości jest konieczne tak dla celów naukowych.01 metra. Układ nosi nazwę układu C. znajduje się w międzynarodowem biurze miar w Paryżu). jak i dla celów praktycznych . Przejdziemy obecnie do mierzenia tych wielkości fizycznych.gram . S. 9. sek u n d a = „ ¿ = ¡-¡^ część średniej doby słonecznej. i ich wymiary dla: prędkości.

. P A U M 7—3 t gr‘ sek . V cm. A = F.2 Praca . określających zależność pomiędzy poszczególnemi wielkościami. wielkości mierzonych i wielkości przyjętych za jednostkę miary. masy. . . m M Czas . G. Będzie ono polegało na porówna­ niu ze sobą wielkości jednorodnych — t.2 cm. L Masa . ■ Zależność wiel­ Jednostki pocho­ W ymiar wiel­ W ielkości kości fizycznych dne w układzie fizyczne kości fizycznych pomiędzy sobą C. . G. używane są do celów naukowych. . . T cm. Przy wyprowadzaniu jednostek bezwzględnych i praktycz­ nych będziemy opierać się.- cm. ł sek. z cm. 1 l ~m r . Siła . . . S. Jednostki używane wyłącznie w nauce nazywają się bezwzględnemi. 12. . { L T— 2 sek .j sek> cm. . j. D ługość . . na wzorach matematycznych. . .2 Moc . używane w życiu codziennem — pra­ ktycznemu W szystkie trzy jednostki zasadnicze układu C. jak wyżej wspomnieliśmy. Przyśpieszenie. . .3 w życiu codziennem. S. praktyczne jednostki długości. . . a . . . a LMT . F — m.2 gr‘ sek. Prędkość . czasu są podane na str. v _ tl L T— 1 sek.

która masie 1 gr.. o ile kierunek siły i drogi jest zgodny. 4) Absolutna jednostka pracy. jeżeli jego prędkość wzrasta lub maleje w 1 se­ kundę o jednostkę prędkości. w 1 sek. jak widzimy ze wzoru: A = F /. Praktyczną jednostką prędkości jest: kilometr na godzinę lub mila morska na godzinę.2 3) Absolutną jednostką siły. jak widzimy ze wzoru: F — mp.981 gr. ponieważ naogół przyśpieszenie ziemskie zależy od szerokości geograficznej: na biegunie g = 9. 2) Absolutną jednostką przyśpieszenia. cm.81 m /sek2. Praktyczną jednostką przyśpieszenia jest przyśpie­ szenie ziemskie g = 9.. na równiku g = 9. 1 Taka absolutna jednostka siły nazywa się dyną. Siła miljon razy większa na­ zywa się megadyną.83 m/sek-2. j. _ 10— 1) Absolutna jednostka prędkości.78 m /sek./sek. Taką absolutną jednostkę pracy nazy­ wamy ergiem. jeżeli przyjmiemy przyśpie­ szenie ziemskie g = 981 cm. jak widzimy ze wzoru: a = jest przyśpieszenie jakie posiada ciało.2 = 981000 dyn. . nadaje jednostkę cm przyśpieszenia t. jest to praca jaką wykona siła 1 dyny wzdłuż drogi 1 cm. Praktyczną jednostką siły jest kilogram = 1000. jest siła. Jest to wielkość średnia. jak widzimy ze l ' wzoru: v = — • j e s t ' to prędkość jaką posiada ciało przebywające drogę 1 cm./sek2.

1. zapas energji zawartej w nim zmniejsza się. M.36 K. wzniesione na pewną wysokość ciało. jak widzimy ze A wzoru: P — jest 1 erg/sek. 1 dżaul 0. — 9. Energja.81 dżauli. 1 K. W elektrotechnice najczęściej stosowana jest je­ dnostka pracy zwana kilowatt — godziną. że ciała te posiadają pewien zasób energji. Zatem energję możemy określić jako zdol­ ność ciała do wykonania pracy. częściej używaną praktyczną jednostką pracy jest kilogramometr = 981.105 dżauli. 75. = .105 dyn.M.81 dżauli/sek. 5) Absolutną jednostką m ocy. para w kotle parowym. 9. 1 kilowatt = 1000 wattów = 1000 dżauli/sek. spadająca z pewnej wysokości woda).81.) 1 watt = 1 dżaul/sek. 75 kgm/sek. = 1. — 11 — Praktyczną jednostką pracy jest dżaul = 107 ergów. 736 wattów.100 erg/sek. Tenergja cieplna (ruch cząstek ciała). = = 75 . Praktyczną jednostką mocy jest watt lub koń me­ chaniczny (K. mówimy.105 watt. cm.981000. Kiedy ciało wykony- wuje pracę. M.102 kgm. sek.3600 sek. Nakręcona sprężyna zegarowa. Rozróżniamy następujące rodzaje energji: energja mechaniczna (lecąca kula karabinowa. = 107 erg/sek.. Pojęcie energji zaliczamy do najważniej­ szych pojęć fizyki. mogą wykonać w odpowiednich warunkach pracę. 107 ergów = == ■9. energja elektryczna (prąd . 36.36. Rodzaje energji. kilo­ watt — godzina 1000 watt . wiatr.

102 kgm. doba M asa (m) gram kilogram. . i mila morska kwadratowa O bjętość ( V ) centym etr sz e ś­ metr sześcienny cienny Czas (f) sekunda minuta. watt == 1 dżaul/sek. kilo- watt — 1000 wattów K. M. ~ 75 kgm'sek. . .2 przyśpieszenie ziem skie Siła (F ) . mila morska Powierzchnia (S) centymetr kwa­ metr kwadratowy. — 12 — Tabela jednostek absolutnych i praktycznych. = 0. godzina. kilometr dratowy kwadr. Praca (/4) erg dżaul = 107 ergów — 1 „ kgm. kilometr. kilometr / godzina. M. mila morska / godzina Przyśpieszenie (a) cenlym etr/sek. Prędkość (w) centym etr/sek. 9. — 736 wattów K . dyna kilogram — 981000 dyn tonna — 1000 kg. W ielkości Jednostki Jednostki praktyczne fizyczne absolutne Długość (/) centymetr metr. tonna = 1000 kg.81 5 Moc (P ) erg/sek.

Energja kinetyczna i potencjalna. gdy kulka osiągnie położenie 1. energja potencjalna przekształci się w energję kinetyczną prądu elektrycznego. Jeżeli odchylimy kulkę od położenia 1 do położenia 2. lecz przejdzie w położenie 3. zacznie więc znowu spadać t. W położeniu 3 kulka posiada wyłącznie energję potencjalną. Energja ta w położeniu 2 kulki będzie w postaci potencjalnej. przejawiającej się w sposób widoczny i energji potencjalnej czyli energji położenia. Każde ciało. j. a jej energja potencjalna przekształca się stopniowo w energję kinetyczną i. może mieć ją w dwuch postaciach: energji kinetycznej czyli energji ruchu. 2). dążność energji elekrycznej naładowa­ nego kondensatora do przebicia dielektryka. wskutek bezwładności przejdzie . prze­ kształcając stopniowo energję kinetyczną w poten­ cjalną. O ile teraz siła naszej ręki przestanie działać. — 13 - elektryczny). O bserw ując te dwie postacie energji zauważymy. W skutek bezwładności kulka nie zatrzyma się w położeniu 1. energja potencjalna zostanie całkowicie zamieniona w energję kinetyczną. nadajemy kulce pewien zasób energji. Przy połączeniu przewodnikiem okładek kondensa­ tora. który popłynie po przewodniku łączącym okładki kondensatora. że w większości wypadków ciała mają dążność do przekształcenia posiadanej energji potencjalnej w energję kinetyczną np. Pouczającym przykładem przekształcania się energji kinetycznej w potencjalną i odwrotnie jest wahadło (kulka zawieszona na nitce rys. kulka zacznie spadać. wykonawszy przytem pewną pracę. posiadające pewien zasób energji tego lub innego rodzaju. energja promienista (promienie w eterze) i energja m agnetyczna (przyciąganie lub odpychanie się magnesów). przejawiającej się w sposób niewidoczny. dążyć do położenia 1.

Ten ruch wahadła trw ałby wiecznie. — 14 — jednak przez położenie 1 aż do położenia 2 i t. a następnie przez położenie 1 do położenia 3 i wróciła ponownie do położenia 1 nazy­ wamy okresem wahań. Jeżeli w układzie spółrzędnych prostokątnych od­ łożymy na osi odciętych czas zużyty przez kulkę na przebycie drogi od położenia 1 do 2. gdyby nie było tarcia nitki w punkcie zawieszenia i oporu powietrza. wielkość amplitudy będzie stopniowo zmniej­ szać się. w obwodach drgających gasną­ cych w radjotechnice. na pokonanie których zużywa się za każdem wahnięciem część energji kulki. jak na rys. Podczas całego trw ania ruchu drgającego gasną­ cego kulki. 2 — 1. w prawą — w dół. to gra­ ficznie ruch drgający tłumiony kulki będzie się przed­ stawiał. Analogiczny wykres otrzymali­ byśmy zaopatrzywszy kulkę w ołówek i przesuwając pod nią papier w czasie jej wahania. 1 — 3. d. i t.. przebytej przez kulkę. 3 — 1. d. . zmniejsza się i jej szybkość. Czas zaś przebycia drogi całkowitej od położenia 1 przez 2. 3a. a położe- żeniem równowagi kulki nazywamy amplitudą. czas ( A L ) potrzebny. Analogiczne zjawisko będziemy mieli z okresem drgań elektrycznych. Długość łuku 1 :— 2 pomiędzy największem wychyleniem. aby kulka przeszła od położenia 1 do położenia 2. odkładając przytem odchylenie kulki w lewą stronę w górę od osi odciętych. na osi rzędnych odpowiednie do chwili wielkości odchylenia' ( l ) kulki od położenia 1. 3 do 1 pozostaje niezmiennym. gdyż ze zmniejszeniem się drogi. W rzeczywistości ruch kulki około punktu 1 będzie ruchem drgającym tłumionym czyli gasnącym (o ile rozpatrywać małe wychylenia kulki). W ielkość okresu jednakże pozostanie jedna­ kową.

świetlną (lampy). przyczem sam rodzaj energji nie ulegał zmianie. 3b. do czego służą rozmaite maszyny. W powyższych przykła­ dach z kondensatorem i wahadłem widzieliśmy prze­ kształcanie postaci energji. zapomocą sprężyny. mianowicie przenoszeniem energji na odległość i przekształceniem jednego rodzaju energji w inny. . w palenisku kotła energja chemiczna węgla zamienia się na energję cieplną pary wodnej. a następnie wypromieniowania. Stosunek dwóch sąsiednich wychyleń kulki w ruchu gasnącym jest wielkością stałą: KL .= -------.Zasada zachowania energji. Jak wyjaśniliśmy po­ wyżej energja może przechodzić z jednego rodzaju . dzięki której uzyskujemy w prądnicy energję elektryczną. a ta ostatnia do równomiernego rozdzielenia się. Naogół można powiedzieć. uzupeł­ niali ciągle traconą na pokonanie oporu energję kulki. mielibyśmy ruch drgający niegasnący przedstawiony graficznie na rys.MN PS ----. W praktyce spotykam y się często i z innem zjawiskiem.?. że wszystkie rodzaje energji mają dążność do przej­ ścia w energję cieplną. podtrzym ując w ten sposób jednakowe odchylenia jej od położenia 1 w obie strony. — 15 — Gdybyśmy. ta ostatnia. przeniesiona przy pomocy przewodów do rozmaitych miejsc. AB KL MN Stosunek ten charakteryzuje wielkość tłumienia ruchu drgającego i jest wielkością < 1.= = constans. przy ruchu niegasnącym stosunek ten równa się 1. cieplną (grzejniki) i t. P rzek ształcenie energji. np. ulega przemianie na energję mechaniczną (obrabiarki). ta znowu w ma­ szynie parowej zostaje przekształcona na energję me­ chaniczną. d. wykonywując pewną pracę podczas ruchu wahadłowego. np.

wytworzą 1 kalorję kilogramową ciepła t. że 426. Odw rotnie. bądź to przez wykonanie pracy. nie może też wydawać z siebie energji. . przez promieniowanie albo w jakikolwiekbądź inny sposób — zasób energji zawartej w nim zmniejsza się o wartość energji wydanej. — 16 - w drugi. może jednakowoż przybierać którąkolwiek z postaci w jakich energja się przejawia. Ilekroć układ wydaje energję na zewnątrz. przeto zachodzi często potrzeba wiedzieć. od 14..7 kgm. ilość potrzebną do podniesienia tem peratury 1 kg. nazywamy mechanicznym równow ażnikiem ciepła. Prawo zachowania energji możemy wypowiedzieć w następujący sposób: Całkowity zasób energji w jakimkolwiek układzie ciał nie może ani zwiększyć się. przez wydanie ciepła. znaczy to.7 kgm.5 °C do 15. zamienione całkowicie w energję cieplną. który nie zmienia się. ale we wszystkich wypadkach zachowuje się w układzie odosobnionym w niezmiennej ilości — jest niezniszczalna. jaką ilość energji cieplnej wytworzy się w każdym poszczególnym wy­ padku. Na podstawie licznych doświadczeń stwierdzono. M echaniczny równoważnik ciepła. Jak zaznaczy­ liśmy uprzednio wszystkie rodzaje energji mają dążność do przekształcenia się w energję cieplną. nie wyczer­ puje w ten czy ów sposób. j. że energji nie można z niczego stworzyć czyli niemożliwem jest perpetuum mobile. ani zmniejszyć wsku­ tek wzajemnych działań między częściami układu. Energja układu może zwiększyć się tylko kosztem energji otrzymanej z ze­ wnątrz układu.5 °C . Układ materjalny. 426. wody o 1 °C .

tujj . t 60 . obliczoną w dżaulach.1962. W odospad dostarcza 90000 Itr/min.5 == 450000 kgm. j. które ma ciało pod wpływem dzia­ łania tej siły: a . ciału o masie 50 gram ów ? Przyśpieszenie.—< —= ----------. ciepła. mechanicznej pracy musimy 1 zużyć .). 3. do wytworzenia 1 kgm. Przy przekształceniu energji elektrycznej w energję cieplną obliczamy ilość otrzymanej energji cieplnej w małych kalorjach (0.== -0° '981 .24 kal. . = 100 K M .F . wody spa­ dającej z wysokości 5 m.2 m 50 Prędkość ciała po upływie 5 sek.001 Kai. dzia­ łająca przez 5 sekund.: v = a t — .: 1 dżaul — 0. Koń ciągnie z siłą 50 kg. _ ' _ Kai. Zadania. wagon po torze kole- jowym h a . Ilość ta nazywa się ciepl- i nym rów now ażnikiem p racy.: a = F l~ 90000. (kalorje gramowe).5 = 9810 cm/sek. przestrzeni 1 kim.24 t. przez 0. i • i i i n -A 450000 dzielność wodospadu: P . 1 kilow att—godz.7 5 .. Jaka jest dzielność w odo­ spadu? Praca wykonana przez wodospad w przeciągu 1 min. 1. Jaką prędkość nada siła 100 gramów.!?*<1 . 2. mnożąc pracę elek­ tryczną. (kalorje kilogramowe). = 860 Kal. 1962 cm/sek. Obliczyć pracę wyko­ lę* ■di.

8 1 ■ 25 122. Czas. na pokonanie której na drodze 1 kim. Obliczyć z jakiej wysokości kamień spada. z której kamień sapdał: h £ łl . lecz w wypadku kiedy kierunek siły tworzy z kierunkiem toru kolejo­ wego kąt 60°.0 . Gdyby siła pociągowa konia była skierowana wzdłuż toru kolejowego.50000 kgm.2 .1 0 0 0 . dosięga ziemi 'z szyb­ kością 49 m/sek.1000 — 25000 kgm. starając się przesunąć wagon w kierunku prostopadłym do toru. Praca wykonana przez konia przy przesuwaniu wa­ gonu po torze kolejowym: A F I . co wywołuje dodatkow ą siłę tarcia kół wagonu o szyny kolejowe. Kamień. tylko połowa siły pociągowej konia będzie użytą do posuwania wagonu.W ysokość. koń wykonuje bezużyteczną pracę: A .625 m. cos 60° 5 0 .FI . 25. druga połowa tej siły działa szkodliwie. jeżeli kierunek siły pociągowej konia tworzy z kierunkiem toru kolejowego kąt 60°. w przeciągu którego kamień spadał: g 9. — 18 — naną przez konia przy przesuwaniu wagonu po torze kolejowym.1000 . 2 .81 . W obu w ypadkach siła pociągowa konia i wielkość przesunięcia wagonu będą jednakow e. 4. spadający z góry. wówczas koń mógłby wykonać pracę dwa razy większą: A — F I — 50.5 == 25000 kgm. 9 .

60 . 0. jeżeli energję mechaniczną otrzymaną z maszyny parowej przekształcim y w ciepło? Moc energji mechanicznej otrzymanej z maszyny parowej: P • 10 .9 . 0..6 . której spółczynnik wydajności jest 90°/0 . O kreślić z powyższego zadania.4 . jeżeli cała energja elektryczna dostarczana przez tę prądnicę przekształca się w ciepło? Moc energji elektrycznej otrzymanej z p rąd n icy : P 10 ./sek. 5 . 0.4 . 2* .6 dżaul/sek. — 19 — 5. M. ilość ciepła otrzymana wciągu 5 min. 427 W następnych rozdziałach rozpatryw ać będziemy zjawiska elektryczne. Ilość ciepła otrzymana wciągu pół godziny: 300 . 2649. która rozpatruje zjawiska ele­ ktryczne zachodzące z elektrycznością znajdującą się na powierzchni ciał w stanie spoczynku. 6. b) elektrodynam ika. Zjawiska te obejmują dwa za­ sadnicze działy: a) elektrostatyka. Parowa maszyna o mocy 10 K. której spółczynnik wydajności jest 40°/o> służy do urucha­ miania prądnicy. rozpatrująca zjawiska ele­ ktryczne. ile ciepła wciągu pół godziny otrzymamy. Ile ciepła otrzymamy wciągu 5 minut.^fzachodzące z elektrycznością znajdującą się w stanie ruchu. 30 2529 Ka.24 . 75 300 kgm. 736 2649. 60 381542 kal.: Q 0.

Początkow e badania nad zjawiskami elektrycznemi doprowadziły do błędnego wniosku. osadzając rurkę na szklanym trzonku: po potarciu o jedwab będzie ona przyciągała lekkie ciała tak samo jak bursztyn. na . Możemy więc wszystkie ciała podzielić na dwie zasadnicze grupy: takie. II. lecz odrazu spływa przez rękę i ciało do ziemi. Starożytni G recy zauważyli. że nie wszystkie ciała można elektryzować przez tarcie. że wszystkie ciała naby­ wają tej własności po potarciu. Przekonać się o tern możemy. o ile tylko doświad­ czenie przeprowadzać w przyjaznych do tego warun­ kach. że bursztyn potarty o wełnianą materję posiada zdolność przyciągania do siebie ciał lekkich. np. prze­ jawiającą się w zdolności do wykonania pracy przez ciało naelektryzow ane. E L E K T R O S T A T Y K A . Jednakże i w tym wypadku na rurce powstaje elektryczność. Elektryzow anie przez tarcie. Przy pocieraniu zużywamy pewną ilość energji m echanicznej. Późniejsze badania wykazały. która zostaje zamieniona na energję elektryczną (od greckiego elektron — bursztyn). kaw ałek rurki mosiężnej potartej o jedw ab nie wykazuje żadnych własności elektrycz­ nych. Złe i dobre przewodniki. które zatrzymują elek­ tryczność tylko w miejscu potartem i takie.

drucie —• do- bremi przewodnikami. Złemi przewodnikami albo izolatorami są: szkło. oraz elektryczność. przybytek i strata elektryczności nastąpi tylko w punktach zetknięcia. — 21 — \ których elektryczność rozchodzi się po całej ich powierzchni. parafina. Do dobrych przewodników zaliczamy metale. złe do odosabniania elektryczności. ebonit. Pierwsze nazwano złem i przewodni­ kami. Możemy się o tern przekonać przez ponowne zetknięcie obu ciał. w tedy elektryczność rozdzieli się pomiędzy te ciała w stosunku zależnym od ich po­ wierzchni. Dwa rodzaje elektryczności. na­ zwana dodatnią (+ ). węgiel. suche powietrze i chemicznie czysta woda. Jak wykazały liczne doświadczenia istnieje elektryczność dwóch rodzai. stearyna. jedno będące w stanie* elektrycznie neutralnym. lak. Drzewo należy do półprzewodników i jest tym gorszym przewodnikiem im jest suchsze. soli. zie­ mię wilgotną. roztwory kwasów. Przy wzbudzaniu elektryczności przez tarcie. . a drugie naelektryzowane. a drugie część jej utraciło we wszystkich punktach swej powierzchni. jedw ab. ciała organiczne i wodę zwykłą. Elektryzow anie przez zetknięcie. drugie równą jej ilość elektryczności ujemnej. którą zyskuje żywica potarta o wełnianą materję — nazwana ujemną (—). Jeżeli zetkniemy dwa ciała dobrze przewodzące elektryczność. izolatoram i lub dielektrykam i. siarka. że jedno zyskało pewną ilość elektryczności. Gdy ciała nie są przewodnikami. przy- czem jedno zyskuje elektryczność dodatnią. Dobre przewodniki służą do przewodzenia względnie do gromadzenia na nich elektryczności. po­ wstająca na szkle potartem amalgamowaną skórą. po rozłączeniu ich okaże się. elektryzują się jednocześnie oba ciała. znajdującej się na powierzchniach dobrych przew od­ ników.

W edług nowych poglądów co do istoty elektryczności. jakby poodrywane od jąder atomów. nie przejawia się nazewnątrz. w nie- przewodnikach elektrony są ściśle związane z jądrami i z trudnością dają się oddzielić. Dodanie względnie odjęcie pewnej ilości elek­ tronów wywołuje stan naelektryzowania atomu. naelektry- zowanych normalnie. działanie to stanie się widoczne. Ilości elektryczności dodatniej i ujemnej w atomie obojętnym są w takim stosunku. lecz na zbliżeniu do siebie dwóch ciał różnorodnych. by nie wykazywał on nazewnątrz żadnego działania elektrycz­ nego. a więc gdy jedno z nich będzie posiadać go ponad normę. krążących dokoła niego. W przewodnikach elektrycznych elektrony są swo­ bodne. Z zjawiska tego wynika jednocześnie prawo dodawania ele­ ktryczności. wywołując efekt świetlny w postaci iskry. różnym w różnych ciałach. Pierwszą teorję zjawisk elektrycznych podał Benja­ min Franklin. a przeciwnie skie­ rowane działania materji i związanego z nią płynu elektrycznego znoszą się wzajemnie. W edług niej w każdem ciele' obojętnem elektrycznie znajduje się pewna normalna ilość płynu elektrycznego nieważkiego. Pod wpływem . obdarzonego elektrycznością dodatnią i jednego lub kilku elektronów ujemnych. Dopiero gdy przy potarciu dwóch różnorodnych ciał nastąpi prze­ pływ płynu elektrycznego z jednego ciała do dru­ giego. działanie z bliższych odległości. w sposób przypominający układ sło­ neczny. — 22 — wówczas ich elektryczności neutralizują się i ciała nie wykażą żadnego stanu naelektryzowania. którego cząstki odpychają się wzajemnie. każdy atom materji składa się z jądra. W zbudzenie elektryczności nie polega na wykorzystaniu zjawiska tarcia. Oddziaływanie dwóch ciał. drugie — poniżej normy. przez co umożliwia się siłom spójniowym. albowiem równe co do natężenia.

że przy pomocy elektro­ nów tłumaczą się wszystkie zjawiska elektryczne. i nieobecność jej związaną z dużemi masami — jądrami atomów. naelektryzowane elektrycz­ nością różnych rodzajów czyli różnoim iennie wza­ jemnie się przyciągają. w którym zetknie się z laską. zbliżymy do kulki bzowej A . będziemy mieli elek­ tryczność związaną z małemi masami — elektronami. elektroskopu lub elektrom etru. oparta na istnieniu elektrycz­ ności obu znaków. Zasadniczo jest to jedno i to samo i. Dzięki temu kulka naelektryzuje się elektrycznością . W yżej wymienione własności ciał naelektryzowanych możemy sprawdzić zapomocą wahadła elektrycznego. W arto zaznaczyć. jak już widzieliśmy. Prócz tego. przyciągana do naelektry- zowanej dodatnio laski. Istniały dwie teorje elek­ tryczności: unistyczna. z jednej strony oderwanie. zależnie od ro­ dzajów elektryczności. — 23 — tych sił następuje. że ciała naelektryzow ane elektrycznością jednego rodzaju czyli jednoimiennie wzajemnie się odpychają. Przyciąganie i odpychanie ciał naelektryzowanych. jak pokazano na rys. 4. które jednocześnie służą do wykrycia stanu naelektryzowania ciał. uznająca tylko elektryczność ujemną i dualistyczna. można powiedzieć. Dzięki energji elektrycznej posiadanej przez ciała na- elektryzowane. któremi są te ciała naelektryzo- wane. W ahadło elektryczne składa się z jednej lub dwuch małych kulek bzowych (dobrych przewodników). potartą o skórę. są one w stanie przyciągać lekkie ciała. za­ wieszonych na nitkach jedw abnych (izolatorach). wyjdzie z położenia 1 i przej­ dzie do położenia 2. że przyjąwszy jako jednostkę elektryczności elektron ujemny. to kulka. możemy obserwować. z dru­ giej związanie elektronów. O ile laskę szklaną.

to po­ wtórzą się kolejno te same zjawiska co z kulką A . dotykając kulkę prętem szklanym potartym o w ełnę. O bie kulki A i B. W tym celu . potartą o wełnę lub futro. Zapomocą elektroskopu możemy także przekonać się. — 24 — tego samego znaku i odepchnie się od laski do poło­ żenia 3. Do jednego końca pręta przymocowane są dwa lekkie listki z dobrego przewodnika (aluminjum lub odpowiednio spreparo­ wana bibułka).tern przekonać. że badane ciało posiada elektryczność dodatnią. Jeżeli nie wiemy jakiego rodzaju elektryczność posiada naelektryzowane ciało to. zapomocą korka. a co do znaków — przeciwne. Jeżeli teraz laskę ebonitową. 4c). zbliżymy do drugiej kulki bzowej B. 4a). pręta i listków. Elektryczność. chcąc się o . zwiększenie rozchylenia listków dowodzi. naładowane jednoimiennie. Elektroskop (rys. udzielona kulce przez zetknięcie z naelektryzowanem ciałem. odepchną się. wskutek czego te ostatnie. nastąpi wówczas rozchylenie listków . rozejdzie się po powierzchni kulki. zbliżone do siebie na niewielką odległość będą się przyciągać wzajemnie (rys. Po usunięciu laski. w tym wypadku kulka B zostanie naelektryzowana ładunkiem ujemnym. naelektryzowane jednoimiennie będą się odpychać (rys. że elektryczności powstające przy pocieraniu o siebie dwóch ciał są ilościowo równe. naelektryzo­ wane różnoimiennie. zmniej­ szenie — że ujemną. następnie udzielamy elektroskopowi elektryczności wiadomego znaku np. któ­ rego rodzaj elektryczności chcemy poznać. dodatniej. 4b). pręta metalowego zakończonego kulką. postępujemy w następujący sposób: Dotykamy najpierw kulkę elektroskopu ciałem. 5) składa się ze szklanej bańki i osadzonego w jej szyjce. naelektryzowana dodatnio kulka wróci ponownie do położenia 1 (rys.

którego stan badamy). Elektrom etr (rys. przy dotknięciu drugą — opadną. a następnie dotykam y niemi kolejno kulki elektro­ skopu. jak wskazuje nazwa. Ponieważ elektryczność. ciała. tego samego znaku. a m ianow icie: przeciwnego znaku. — 25 — pocieramy o siebie dwie płytki. rozdziela się równomiernie po­ między to ciało i elektrom etr. przyciągana przez elektryczność ciała. więc im więcej elek­ tryczności posiada dane ciało. Listki elektroskopu rozchylą się nietylko po dot­ knięciu. elektryczność znajdująca się na kulce. tern większa jej ilość zostanie udzielona elektrometrowi i tern większe będzie odchylenie listka. Jest to powstawanie elektryczności przez wpływ lub indukcję. przez zetknięcie i przez indukcję. pręcie i listkach w stanie obojętnym zostanie rozdzie­ lona. Posiada on zwykle tylko jeden listek ruchomy. gromadzi się na kulce. Widzimy więc. 6) oparty jest na tej samej za­ sadzie co elektroskop i. j. Pomiar stanu naelektryzowania zapomocą elektro- metru można porównać do pomiaru wysokości po- . Przy dotknięciu jedną płytką listki się roz­ chylą. rolę drugiego odgrywa przedłużony pręt. odpychana — na listkach. daje możność porównywać i mierzyć w ten sposób iloś­ ciowo stany naelektryzowania ciał. Listek odchyla się tym więcej im większą ilością elektryczności naładować elektrom etr. szklaną i skórzaną. że ciało można naelektryzować trzema sposobami : przez tarcie. przy dotknięciu kulki ciałem naelektryzowanem. Ta zależność pomiędzy ilością elek­ tryczności dostarczonej elektrometrowi i wychyleniem listka pozwala na odpowiednio ułożonej skali odczytać stan naelektryzowania źródła elektryczności (t. ale i przy zbliżeniu do kulki ciała naelek- tryzow anego.

Związek ten nosi nazwę prawa Coulomba i da się. skoncentrowanych w dwuch punktach. jest wprost proporcjonalna do iloczynu tych ładun­ ków. Coulomb. a więc masy (kg. Ładunek elektryczny. ustalił związek pomiędzy ła­ dunkami elektrycznemi dwóch ciał naelektryzowanych. Prawo Couloraba. Ilość wody określamy przy pomocy poznanych już wielkości. nazywamy ładunkiem elek­ trycznym. zależnie od tego. Na jego cześć. a więc i ilości cieczy w zbiorniku o znanym przekroju poprzecznym zapomocą szkła mierniczego. przez odchylenie do pewnego stopnia listka elektrom etru. np. odw rotnie proporcjonalna do kwadratu odleg­ łości m iędzy niemi i działa wzdłuż prostej. do mierzenia ilości elektryczności musimy przyjąć nową jednostkę. znajdującą się na ciele naelektryzowahem. cm. 6c.. siłą ich wzajemnego przyciągania się lub odpychania i odległością pomiędzy temi ładunkami. ciało posiada ładunek elek­ tryczny dodatni (-¡-) lub ujemny ( — ). czy ujemną. Francuski fizyk Coulomb pierwszy zajął się tego rodzaju pomiarami. Całkowitą ilość elektryczności. na podstaw ie rezul­ tatów swych pomiarów. wyrazić w na­ stępujący sposób: Siła wzajemnego oddziaływania dwuch ładunków elektrycznych. • — 26 — ziomu. jak pokazano na rys. opartą na jej działaniach przejawiających się nazeWnątrz w sposób widoczny i niezmienny. czy jest naelektryzowane elektrycznością do­ datnią. Mówimy.) lub objętóści (litry. łączącej . d. ustalając jednostkę absolutną i praktyczną ilości elektryczności. ż e . -v • \ -V .3). praktyczną jednostkę ilości elektrycz­ ności nazwano kulombem. przyciąganie lekkich ciał z pewnej odległości i t.

F .9 . 27 — te dwa punkty (rys. (dla próżni s -.S. pracy. i Q2 — ładunki elekryczne z uwzględ­ nieniem znaków.1. Ściślej. zwana zdolnością elektryczną lub stałą dielektryczną. dla powietrza e 1). r 1 cm.JJ. dla parafiny e = 2. w którym zachodzi zjawisko. różni się'w ięc bardzo mało od zdolności -teru. S. zjawisko zachodzi w próżni. t. 7). ilości elektryczności. mocy i t. dla miki s 8. 2 gdzie F oznacza wielkość siły oddziaływania wyrażonej w dynach.1 dyna. która .00095. stałą dielektryczną jest stosunek zdolności elektrycznej danego ośrodka do zdolności elektrycznej powietrza. Na podstawie obranej jednostki ilości elektryczności wyprowadzamy nowy układ jednostek. A bsolutna elektrostatyczna jednostka ilości elektrycz­ ności jest to więc taka ilość elektryczności. j. e — wielkość zależna od rodzaju ośrodka. Jednostki ilości elektryczności. . Prawo Coulomba można wy­ razić następującym wzorem: 77 1 Q1 Q2 . d. jak określiliśmy poprzednio jednostki: siły. r — odległość w centym etrach. przyjmując we wzorze wyrażającym prawo Coulomba: r 1 Qi Q2 Qi Qi — 1 E. A bso­ lutną elektrostatyczną jednostkę ilości elektryczności otrzymujemy. Z prawa Coulomba możemy określić jednostkę ilości elektryczności tak samo. Zdolność elektryczna powietrza wymierzona względem próżni 1. dla różnych rodzajów szkła s 3 4 . zwany „układem elektrostatycznym ” (E . J. s 1.

10« n ins.001 ku- lomba i położone w odległości r 100 cm. w yjętą kulką próbną. Q3 3. Dotykając następnie. Praktyczną jednostką ilości elektryczności jest 1 kulomb — 3. posiadające ładunki elektryczne Q === 0. ładunek elektryczny przewodnika jest rozmieszczony na całej jego powierzchni. r2 10 1 R ozm ieszczenie ładunku elektrycznego. z siłą 1 dyny. kulkę bzową wahadła elektrycznego. Sposób rozmieszczenia ładunków na powierzchni zewnętrznej przewodnika zależy od kształtu tej po­ . że ta ostatnia zachowa się obojętnie. W ewnątrz przewodników ładunków elektrycznych niema.10* dyn 917 kg. Z jaką siłą odpychają się wzajemnie dwa różne ciała.10'J E. J.3. Często stosow aną w praktyce jednostką ilości elektryczności jest ampero . W prow adzając na­ stępnie przez otwór do wnętrza kuli próbną kulkę na trzonku izolowanym. że kulka próbna. W skazuje to. od siebie w pow ietrzu? Siła odpychania się tych ciał: P Q. — 28 — równą sobie przyciąga lub odpycha w próżni z odle­ głości 1 cm. dyn 9. o czem możemy się przekonać w następujący sposób (rys 8j. F —— —— ----------.10*. z którą następnie poznamy się dokładnie. prze­ konamy się. S. Jak już wspominaliśmy. dotykamy nią wewnętrznej po­ wierzchni kuli. izolatora — umiejscowiony tylko w jego części naelektryzowanej.godzina. Umocowaną na podstawce izolacyjnej kulę metalową wewnątrz próżną elektryzujemy elek­ trycznością dodatnią lub ujemną. Zadania. ilości elektryczności. a więc i powierzchnia wewnętrzna kuli żadnego ładunku nie posiadały.

spowodowane właśnie spływaniem elektryczności. Miarą gęstości powierzchniowej ła­ dunku jest ilość elektryczności przypadająca na 1 cm. przenosząc kolejno ładunki zapomocą próbnej kulki z rozmaitych punktów powierzchni przewodnika na elektroskop: najmniejsze odchylenie listków elektroskopu otrzymamy po prze­ niesieniu ładunku z części wklęsłej przewodnika. największe — z ostrza. Elektryzując np. na którego kulce jest umieszczone ostrze. G ęstość ładunku powierzchniowa. mniejsze na częściach płaskich i wklęśnię­ tych. gdzie . Na ciele pokryłem ostrzami nie można utrzymać silnego naelektryzowania. 10. zw. elektryczność spływa z ostrzy i rozprasza się (t. rozpraszające działanie ostrzy). Na kuli ładunek jest rozmieszczony zupełnie równo­ miernie. 9.2.11. Graficznie gęstość ładunku na powierzchni naelektry- zowanych przewodników o różnej formie geometrycznej możemy przedstawić. Q — wiel­ kość ładunku elektrycznego rozm ieszczonego na całej powierzchni S cm. elek­ troskop. gdyż wskutek dużej gęstości. . wpro­ wadzamy nową wielkość zwaną gęstością ładunku powierzchniową. co wyrażamy w zorem : S gdzie o — gęstość ładunku powierzchniowa.2 powierzchni przewodnika. zauważymy powolne opadanie listków. Dla ilościo­ wego zobrazowania stanu ładunku elektrycznego na powierzchni naelektryzowanego przewodnika. Możemy się o tym przekonać. 29 - wierzchni: największe zgęszczenie ładunków jest na ostrzach. dlatego też jej kształt odpowiada najlepiej budowie zbiorników elektrycznych. jak na rys.

a to dlatego. mianowicie kierunek dzia­ łania sił. Powstaje to skutkiem ruchu naelektryzowanych cząsteczek po­ wietrza. Jeżeli na końcu ostrza naelektryzowanegó przew od­ nika umieścimy młynek z zagiętemi ostremi końcami (rys. Pole to posiada pewien kierunek. to zauważymy odchylenie się płomienia świecy od ostrza. nazywamy wiatrem elektrycznym. rozmieszczonych na przewodnikach otoczonych ośrodkiem jednorodnym. — 30 — linje kreskowane przedstaw iają nam jakby warstwę elektryczności na przewodniku. O ile naprzeciw ostrza przewodnika postawimy palącą się świecę. elektryzując się elektrycznością tego samego znaku co i ostrza młynka. w której działają siły elektryczne nazywamy elektrycznem polem sił. Przestrzeń. • . będzie podlegał dzia­ łaniu sił według prawa Coulomba. zw. . przyczem grubszej warstwie na rysunku odpowiada w rzeczywistości większa gęstość powierzchniowa ładunku. odpycha je od siebie. Wyobraźmy sobie układ ładunków elektrycznych dodatnich i ujem­ nych. t. młynek Franklina. Pole elektryczne i jego natężenie. jednak jak widać ze wzoru: F — . umiesz­ czony w pobliżu takiego układu.i?1 Q-> gdy odległość r bardzo wzrośnie. siła F może się stać tak małą. Zasadniczo sfera wzajemnego oddziaływania na siebie ładunków elektrycznych sięga do nieskończo­ ności. zn. Zjawisko to. że powietrze. to nastąpi spływanie: elektryczności z zagiętych końców młynka i ten zacznie się obracać w kierunku przeciwnym spływaniu elek­ tryczności. jak na rysunku 10. będzie przy­ ciągany lub odpychany przez ładunki znajdujące się na przewodnikach. 11) t. że działania jej nie dostrzeżemy. Ładunek elektryczny.

. ładu­ nek ~f. zależnie od wielkości i znaku tych ładunków. Faraday stwierdził do­ świadczalnie. c) dążą do skrócenia się. że we wnętrzu przew odnika. Siły i linje sił nie charakteryzują dokładnie pola. jaką wartość ma ono nazewnątrz. jak to widać ze wzoru: . N atężenie pola elektrycznego w danym punkcie . w punkcie A. w któ­ rych natężenie równe jest O. działającą na dodatnią absolutną elek­ trostatyczną jednostkę ilości elektryczności umieszczoną w tym punkcie pola. — 31 — W obszarze pola nawet w odległości skończonej od ładunku wywołującego pole istnieją miejsca. wprowadzając rozmaite ładunki q. 12). mamy pole elektryczne wywołane przez ładunek Q. bez względu na to. siła nań działająca zmienia swój kierunek i w arto ść. natężenie pola jest zawsze równe O. odległym od Q o r. otrzymamy w tym samym punkcie pola różne wartości na siłę działającą na nie. Przy przesuwaniu ładunku w polu. abyśmy mogli założyć.mierzy się siłą. nie zawiera­ jącego ciał naelektryzowanych. linje styczne do kierunku sił w każdym punkcie pola nazywamy linjam i sił. Posiadają one następujące w łasności: a) są krzywemi niezariikniętemi. gdyż. umieśćmy w tym polu (rys.q tak mały. e r2 Wielkościami niezależnemi od ładunku wprowadzo­ nego i charakteryzującem i pole w każdym jego punkcie są: natężenie pola i potencjał. że nie . b) wzajemnie się odpychają.. Np.

Q — ładunek.. wówczas siła działająca na ładunek q będzie: p 1 . zn.odkształca on głównego pola. 9j l e r2 W edług określenia natężenie pola w danym punkcie mierzy się siłą działającą na dodatnią jednostkę elek­ tryczności. jest to więc wielkość kierunkowa. Natężenie pola elektrycznego ma ten sam wymiar co siła. że jest tern większe im większy jest ładu­ nek Q. Jako absolutną elektrostatyczną jednostkę natężenia pola elektrycznego przyjmujemy natężenie takiego pola. e — stała dielektryczna ośrodka pomiędzy punktem pola A i ładunkiem Q. Widzimy z wyżej podanego wzoru. t. kierunek natężenia pola w jakim­ kolwiek punkcie będzie wskazywała styczna przepro­ wadzona w tym punkcie pola do linji sił przecho­ dzącej przez ten punkt. . kiedy linje sił pola będą krzywemi. Jest to więc natężenie jakie wytwarza dodatni ładunek jednostkowy (abso­ lutna elektrostatyczna jednostka ilości elektryczności) w odległości 1 cm. r — odległość punktu A od ładunku Q. a odwrotnie proporcjonalne do kwadratu odle­ głości. w którem na dodatnią jednostkę elek­ tryczności działa siła 1 dyny. w wypadku. Natężenie pola elektrycznego posiada zawsze wielkość i kierunek. co można wyrazić wzorem: q e r2 gdzie E oznacza natężenie pola. który to pole wywołuje. że natężenie pola elektrycznego jest wprost proporcjonalne do wielkości ładunku wywołującego to pole. Kierunek natężenia pola elektrycznego w danym punkcie jest zgodny z kierunkiem linji sił pola. a tem mniejsze im większy jest kw adrat od­ ległości.

lecz posiada energję i może wy­ konać pracę. wskutek wzajemnego odpy­ chania się cząstek. jak nakręcona sprężyna zegara. Do mierzenia tej energji wprowadzamy nową wiel­ kość wskazującą poziom elektryczny przewodnika (po­ dobnie jak tem peratura wskazuje na poziom stanu cieplnego). dąży do oderwania się z po­ wierzchni przewodnika. To napięcie elektryczności na przewodniku jest energją elektryczną w postaci potencjalnej. — 33 — Potencjał elektryczny. czy mówimy o potencjale elektrycznym powierzchni ciała naelektry­ zowanego. Elektrotechnika. czy jakiegokolwiek punktu pola elektrycz­ nego wytworzonego przez to ciało. o ile jest umieszczony na ciele. że ładunek elektryczny sam przez się nie jest energją. podobnie. W ielkość tę nazywamy potencjałem elek ­ trycznym. Zachodzi tu zupełna ana- logja z cieczą. 3 . króra może wykonać pracę. Tę energję czyli zdolność wykonania pracy posiada nietylko ładunek umieszczony na powierzchni ciała naelektryzowanego. którego potencjał jest wyższy od potencjału przynajmniej jednego z ciał w otoczeniu. Mówimy. gdy istnieje różnica poziomów. Ładunek elektryczny umie­ szczony na przewodniku. dla­ tego też musimy zaw sze'ściśle określić. Należy zwócić uwagę. że ładunek na powierzchni przewodnika posiada pewne napięcie. a tem samem większy potencjał na po­ wierzchni przewodnika. Im więcej przewodnik będzie naelektryzowany tern gwałtowniej wyrywa się ładunek elektryczny z jego powierzchni i tem większe będzie napięcie tego ładunku. W dalszym ciągu będziemy często się powoływać na analogję pomiędzy cieczą i elek­ trycznością. lecz i poszczególne punkty pola elektrycznego wytworzonego przez ten ładunek.

Ilościowo potencjał punktu A w odległości r od ładunku <2.. N atężenie pola w tych punktach odpowiednio rów na się: Q « 2 czyniąc odcinki Ą A x. będzie równy pracy potrzebnej na pokonanie natężenia pola elektrycznego wzdłuż drogi od A do oo (albo odw rot­ nie od oo do A). praca wzdłuż od . A 3. d. który to pole wytworzył (rys. 34 M iarą potencjału elektrycznego danego p u n k tu pola jest p ra c a . A 1 A 2 i t. czyli natężenie na odcinku A Ay : Ey — --------. 13). i t.. Potencjał zarówno jak praca jest wielkością bezkierunkową. praca wzdłuż od­ cinka A Ay — na odcinka Ay A 2 : E2 — —----. bardzo małemi. Drogę od punktu A do punktu nieskończenie od­ ległego podzielimy na odcinki punktami A u A 2. d. ab y ab so ­ lu tn ą e le k tro sta ty c z n ą jed n o stk ę ilości e lek try czn o ści p rzen ieść z danego p u n k tu do nieskończoności lub do p u nktu. że wzdłuż tych odcinków natężenie jest stałe i równe średniej geometrycznej natężeń punktów krańcowych odcinków. nie zależy więc od drogi. możemy przyjąć. po której ta absolutna elektro­ statyczna jednostka ilości elektryczności zostanie prze­ niesiona. jak ą trz e b a w ykonać. k tó re g o p o ten cjał jest rów ny 0 .

W ielkości 0 . praca wzdłuż er„. ? [> _ ‘ L « s \ r r„) er gdzie e — stała dielektryczna.j A„ : E„ = . V. r muszą być wymierzone odpowiednio dobranemi jedno­ stkami./ r„ e \r„. / Aa „ = <3 \ rn — rn.na odcinku A n. Jeżeli weźmiemy przewodnik w postaci kuli o pro­ mieniu R i naelektryzujemy go ładunkiem Q./ r„ / Całkowita praca wzdłuż drogi A A„ będzie: 0 ( ‘ _-L) S \ r r„/ wielkość potencjału punktu A pola będzie: f . to na powierzchni tej kuli wielkość potencjału elektrycznego V będzie: V = — R F Z tego widzimy. Dla celów pomiarowych przyjmujemy potencjał ziemi (jako przewodnika o bardzo dużej powierzchni) oraz .i)\ / *3 / 1 1 s r„. że dla naelektryzowanego p rze­ wodnika kulistego potencjał na powierzchni tego przewodnika jest taki jakgdyby cały ładunek był umieszczony w jego środku.?r M j ■ i odcinka Aa „ .

Rozpatrzymy obecnie. o ciałach posiadających potencjał niższy od ziemi czyli naelektryzowanych elektrycznością ujemną mówimy. tern lepiej powinien on być izolowany od ziemi. — 36 — potencjał wszystkich przewodników połączonych z zie­ mią równy O. 3) Ciało ciep lejsze od top­ 3) Ciała naelektryzowane do­ niejącego lodu uważamy datnią elektrycznością u- za posiadające tem pera­ ważamy za posiadające turę dodatnią. 1) Jedno i to samo ciało im 1) Jeden i ten sam prze­ Więcej posiada energji wodnik im w iększy posiada cieplnej tem wyższa jest ładunek elektryczny tym jego temperatura. że posiadają potencjał do­ datni. ciałach posiadających potencjał wyższy od ziemi czyli naelektryzowanych elektrycz­ nością dodatnią mówimy. Temperatura. przeprowadzić pomiędzy potencjałem elektrycznym a tem peraturą. Potencjat. że posiadają potencjał ujemny. Tabela porównawcza. O. Jednostki potencjału elektrycznego. zimniejsze— potencjał dodatni. połączonych przyjmujemy za 0. nością ujemną — za posia­ dające potencjał ujemny. Im wyższy jest potencjał na powierzchni przew od­ nika naelektryzowanego. w iększy jest jego poten­ cjał. jaką ana- logję m o żn a. Jednostkę potencjału elektrycznego wyprowadzamy ze w zoru: V . 2) Temperaturę topnienia lo­ 2) Potencjał ziemi i w szyst­ du w zględnie zamarzania kich przewodników z nią wody przyjmujemy za 0. ciała na­ za posiadające tem pera­ elektryzowane elektrycz­ turę ujemną.

otrzymamy: V P ■ 1 : 0 ‘ dż“ 1 300 = P woltów czyli Q 10 ‘ kulomb 0 1 E. 1 E .S.6r^ ^ E. o ile potrzebna praca do prze­ niesienia doń jednostki praktycznej ładunku czyli 1 kulomba z punktu o potencjale równym O będzie równa jednostce praktycznej pracy czyli 1 dżaulowi. że dany punkt pola elektrycznego posiada absolutną elektrostatyczną jednostkę poten­ cjału. potencjału. jaki wytwarza absolutna elektrostatyczna jednostka ilości elektryczności w odległości 1 cm. S. S. — 37 — stosując poprzednio przyjęty przez nas system. J. Praktyczną jednostkę potencjału określimy analo- logicznie jak i absolutną. a więc jednostką potencjału jest taki potencjał. J. Q E. o ile praca potrzebna do przeniesienia absolut­ nej elektrostatycznej jednostki ilości elektryczności z nieskończoności lub z punktu o potencjale równym 0 do danego punktu pola będzie równa 1 ergowi. ładunku Q podstaw iając: 1 erg 10'7 dżauli. J . Niech praca przy przeniesieniu Q | jednostek elektryczności z danego punktu pola do nieskończo­ ności równa się P ergom. ładunku = 7s X 10"9 kulomba. Praktyczna jednostka potencjału nazwana została w ol­ tem . Powia­ d a m y mianowicie.J. Potencjał danego punktu pola będzie: V —. A więc punkt pola elektrycznego będzie posiadał jednostkę potencjału praktyczną. Zależność między jednostką absolutną i pra­ ktyczną potencjału wyprowadzimy w następujący spo­ sób. S . potencjału 300 woltów albo . używając do określenia zamiast jednostek absolutnych— praktyczne.

Mówiąc poprzednio. niezależnie od drogi. to potencjały pun­ któw A i B tego pola. . Q rt r2 różnica potencjałów tych dwuch punk tó w : V — V. R óżnice potencjałów. Elektrometr w tym wypadku odgrywałby rolę jakby term ometru elektrycznego. potencjału 300 Tysiączną część w olta nazywamy miliwoltem i ozna­ czamy literami m V. Jeżeli ciało naelektryzowane ładunkiem Q wytwa­ rza dokoła siebie pole elektryczne. Rozpatrzymy obecnie jaką analogję można prze­ prowadzić pomiędzy różnicą potencjałów dwuch ciał naelektryzowanych. W elektrotechnice często mamy do czynienia z różnicą potencjałów dwuch pun­ któw czyli napięciem elektrycznem. k2 q f— . . . J.— ln r* Miarą różnicy potencjałów jest praca potrzebna. że ciało naelektryzow ane po­ siada napięcie elektryczności na swej powierzchni. — 38 — 1 wolt E. aby jednostkę ilości elektryczności przenieść z jednego punktu pola do drugiego. o ile stosownie przeskalujemy jego podziałkę. różnicą poziomów cieczy w dwuch zbiornikach i różnicą tem peratur dwuch ciał. odległych od ładunku o wiel­ kości ri i r2 będą odpowiednio: v 1 = R i V. S. rozumieliśmy pod tern napięcie względem ziemi. O pisany poprzednio elektrom etr może być użyty jako potencjomierz. po której będzie przeniesiony ten ładunek.

która wywołuje ruch elektryczności. . od ciała o wyższym potenci le do ciała o niższym potencjale. w tym wypadku. łó w elektr. zwany prądem cieplnym. — 39 — T a b e la porównawcza. będzie trwał aż zrównania się tem ­ zrównania się pozio­ do zrównania się peratur tych ciał. ciecz nych potencjałach posiadającego niż­ będzie przepływała elektrycznych elek ­ szą tem peraturę. 2) Ruch ciepła 2) Ruch cieczy 2) Ruch elek try­ od ciała o wyższej ze zbiornika o w yż­ czności [od ciała o tem peraturze do cia­ szym poziom ie do wyższym potencjale ła o niższej tem ­ zbiornika o niższym do ciała o niższym peraturze . nazywamy siłą elektrobodźczą albo siłą elektrom otoryczną. R óżnica tem pera­ R óżn ica poziom ów R óżn ica poten cja­ tur. szym potencjale. tryzowanych połą­ ciu. ze zbiornika o tryczność będzie wyższym poziomie przepływ ać od ciała do zbiornika o niż­ o wyższym poten­ szym poziomie c ie­ cjale do ciała o niż­ czy. 15) o róż­ tem peraturę do ciała mach różnych. 1) Przy zetk n ię­ 1) Przy połącze­ 1) Przy połącze­ ciu dwuch ciał o niu zapomocą prze­ niu ze sobą zapo­ różnej tem peratu­ kręcenia kranu mocą przewodnika rze ciepło prze­ dwuch zbiorników dwuch ciał naele- chodzi od ciała po­ z cieczą A i B ktryzowanych A i siadającego wyższą (rys. Siłę. czonych przewod­ nikiem. prądem cieczy. zbiornikach. 14). zwany potencjale. zwany poziom ie. o pozio­ B (rys. cieczy. mów cieczy w obu potencjałów obu ciał. b ę­ prądem elektrycz­ będzie trw ał aż do dzie trwał aż do nym. 3) Przyczyną po­ 3) Przyczyną p o ­ 3) Przyczyną p o ­ wstawania prądu wstawania prądu wstawania prądu cieplnego jest różni­ cieczy jest różnica elektrycznego j' st ca temperatur poziomów w połą­ różnica potencjałów dwuch ciał znajdują­ czonych ze sobą dwuch ciał naelek- cych się w zetknię­ zbiornikach.

Ile wynosił ładunek elek­ tryczny laku? (rys. podamy następujące zadanie z hydrostatyki. J. S. przy rozwiązywaniu których zachodzi pewna analogja do rozwiązań zadań z elektrostatyki. J.5 E. S. Jaka była ilość cieczy. Po wrzu­ ceniu do naczynia kawałka potartego laku elektro- m etr wykazał 0. A d. ładunku. 17): Q = R V = 20 . jeżeli szkło miernicze wykazało poziom cieczy 0. 2) Do naczynia o poprzecznym przekroju 20 cm.3 wody. J .. posiada ładu­ nek 400 E. Obliczyć potencjał na powierzchni kuli (rys. Tak więc. 0. 16). -----== 50 S 8 2. S. zawieszone na nitkach jedwabnych.5 cm. potencjału = R 8 = 15000 woltów.2 połączonego ze szkłem mierniczem. — 40 — Z a d a n i a . 1) Kula wydrążona o promieniu 8 cm. J. w — — H V . S .? .. będziemy jednocześnie przytaczali takie zadania z hydro- statyki. = 400 zn cm. została wlana pew na ilość cieczy.5 = 10 E. jest połączone z elektrom etrem o znikomo małej pojemności. 1) Obliczyć wysokość poziomu wody w naczy­ niu cylindrycznem o poprzecznym przekroju Ś = 8 cm. A d.2 gdy wiejemy doń 400 cm. Potencjał na powierzchni kuli: V = — = — 50 E . Podając tutaj zadania z dziedziny elektryczności. Kuliste naczynie blaszane o promieniu 20 cm. w odniesieniu do pierwszego zadania..

i 40 cm. J .= ------. = V R . 266% „ „ „ 3 . ładunku 3 20 Qa = VR2= y-20 = 133V3 „ „ „ 20 Q3 == V R 3 = — -40 . — 41 - O bjętość cieczy wynosi: V = S H = 2 0 .0 . potencjału./? równa się sumie promieni R wszystkich trzech kul. b) potencjały kul po zetknięciu. R 30 + 2 0 ]+ 40 90 3 potencjału. c) ilość elektryczności na każdej kuli po zetknięciu. mnożąc potencjał odpowiedniej kuli przez jej promień. 18).5 = 10 cm. A d a) Początkowy potencjał pierwszej kuli: V\ . posiada Q = 600 E. S. J.. R1 30 Ad b) Po zetknięciu ładunek rozdziela się na trzy kule.= -— E. Potencjał po zetknięciu na wszystkich trzech kulach będzie jednakowy i równy: Tr 0 600 600 20 c . S . S. ----. Ilości te będą wynosić na poszczególnych kulach: 20 Q.30 == 200 E.= _600_ 20 E. ładunku i styka się z dwoma kulami o promieniach 20 cm. A d c) Ilość etektryczności na każdej kuli po ze­ tknięciu znajdziemy. dla obliczenia więc potencjału należy wziąć we wzorze V — gdzie. J. J. O kreślić: a) początkowy potencjał pierwszej kuli. (rys. V ==■ —— = ----------------------. S. 3) Miedziana kula o promieniu 30 cm.

40 = 2662/s cm 3 Pow ierzchnie ekwipotencjalne. (rys. A d pkt. b). 18). b) poziom cieczy w naczyniach po otwarciu kranu. jest połączone z dwo­ ma naczyniami o przekrojach poprzecznych 20 cm2. a). zawierające F — 600 cm5.. c). c) ilość cieczy w każdem naczyniu. 20 == 133 73 c m l 3 20 V3 — H S 3 — ------. m nożąc przekrój po­ przeczny każdego naczynia przez wysokość cieczy: V\ — H Si = .. — 42 — A d 3) Naczynie o przekroju poprzecznym 30 cm2. 20 S 30 A d pkt. Początkowy poziom cieczy w pierwszem naczyniu wynosi: W F /ii------------------. 30 = 200 cm5. 600 = ------. on cm. Po otwarciu kranów poziom cieczy we wszystkich naczyniach będzie jednakowy. O bjętość cieczy w każdem naczyniu po otwarciu kranów znajdziemy. W yobraźmy sobie w polu elektrycznem powierzchnię normalną do linji . i 40 cm2. cieczy. 3 20 V2 = H S 2— . O bliczyć: a) poziom cieczy w na­ czyniu pierwszem przed otwarciem kranu. Zapom ocą otwarcia kranów łą­ czymy te naczynia. W e wzo­ rze więc stosowanym poprzednio na wartość przekroju należy wziąć sumę przekrojów poszczególnych naczyń: H __ V ^ ____ 600 _ 600 = 20 S ~ 30 + 20 + 40 90 ~~ 3 ° m’ A d pkt.

— 43 — sił tego pola. Przewodnik naelektryzowany nazywamy indukującym. a następnie elektroskopu. że po rozsunięciu tych blaszek każda z nich będzie . fjTakie powierzchnie. na którym zostaje wzbu­ dzona elektryczność — indukowanym.O. płasko ze sobą złożone. znajdujących się po lewej stronie równania: Q jest różne od O. Okaże się. przewodnik. z wielkości. któraby go przesuwała po tej powierzchni. Rozpatrzymy teraz. małe blaszki. Jeżeli wprowadzimy prze­ wodnik izolowany do pola elektrycznego. Ten sposób elektryzacji pod wpływem sił pola nazywamy elektryzaćją przez indukcję. znajdujące się w równowadze na po­ wierzchni tego przewodnika. Ponieważ a — 90°. więc musi być V x — V2 O czyli V x = V2. od czego zależy wielkość indukcji elektrycznej w danym punkcie pola. przekonamy się. to ładunki elektryczności. Widzimy więc. Praca przy przesunięciu ładunku elektrycz­ nego Q po takiej powierzchni: A = Q (V . Indukcja elektryczna. W tym celu umieścimy w polu elektrycznem dwie jednakowe. ładu­ nek na niej znajduje się w stanie spoczynku. c o s a = 0. E — natężenie polarna powierzchni rozpa­ trywanej. Dotykając kulką próbną tego przewodnika. Powierzchnia każdego naelektryzowanego przewodnika jest powierzchnią ekwipotencjalną. zostaną przesunięte pod wpływem sił pola. cos a gdzie v V x \ V i — potencjały końcowych punktów prze­ sunięcia. l — przesunięcie ładunku Q. — V 2) = Q E l. a — kąt pomiędzy linjami sił i przesunięciem. więc praca A . gdyż niema siły. cienkie. że obojętny elektrycznie przed tern przewodnik został naelektryzowany. prostopadłe do kierunków linji sił nazywamy ekwipo- tencjalnemi. że potencjały rozpatrywanej7powierzchni są we wszystkich fjej punktach równe.

4W gdzie s — stała dielektryczna. da się wyrazić następującym wzorem: D -. W ośrodkach materjalnych równość ta nie jest speł­ nianą. przy położeniu równoległem do kierunku linji sił pola — równe 0. możemy to wyrazić: q Ds D — spółczynnik proporcjonalności — nosi nazwę indukcji elektrycznej w danym punkcie pola. Otóż okazuje się. w przybliżeniu. równą: D = . Zapomocą elektrometru przekonamy się. przyczem ładunki obu blaszek będą równe co do wielkości. różne co do znaków.■ E. mianowicie: przy położeniu prostopadłem do linji sił pola ładunki będą największe. że wiel­ kość tego ładunku jest proporcjonalna do powierzchni s jednej z blaszek. skąd D 1 •E E 4 1c 4 ~ . Miarą tej wielkości jest nabój indukcyjny wywołany na jed­ nostce powierzchni. Dalsze doświadczenia wykazują. że indukcja elek­ tryczna zależy od natężenia pola. Oznaczymy wielkość ładunku indukowanego w wy­ padku pierwszym przez q. zależnie od rodzaju ośrodka. wzór ten jest przybliżony. wyznaczana doświad­ czalnie. prawa strona równania zmienia się. W próżni czyli w czystym eterze stosunek jej do natężenia pola jest wielkością stałą. Jak zaznaczyliśmy. Zależność pomiędzy D i E w ośrod­ kach materjalnych. — 44 — posiadać ładunek elektryczny. że wielkość ładunków tych jest zależna od położenia blaszek. .

że pole zostało wywołane przez ładunek Q skoncentrowany w jednym biegunie. 19 i 20). Linje sił pola rozchodzić się będą promienisto. Gęstość ładunku na kuli i walcu pokazana jest linją kreskowaną (rys. W ahadełka elek­ tryczne. możemy więc powiedzieć: wielkość indu­ kowanego ładunku jest tym większa. że powstałe na obu końcach walca ładunki są równe co do wielkości i przeciwne co do znaku. Przy pomocy elektrometru możemy się przekonać. w wypadku pola promieni­ stego. Tę zależność wyra­ zimy inaczej. pośrodku — pozostaną w spoczynku.9 — . Przypuśćmy teraz. — 45 — Ośrodki. Przytem. Dowodzi to. umieszczone na obu końcach i w środkowej części walca. im większy jest ładunek indukujący i im większa ilość linji sił oprze się na powierzchni przewodnika. Zbliżmy elektrycznie obojętny walec B do kuli A naelektry- zowanej ładunkiem dodatnim (-)-). do którychby się stosował ściśle nazwali­ byśmy doskonałemi dielektrykami. będą zachowywać się w następujący sposób (rys. zobrazuje nam następujący przykład. 19): na końcach walca rozchylą się. część walca B . że wielkość indukowanego ładunku jest wprost proporcjonalna do wielkości ładunku induku­ jącego i odwrotnie proporcjonalna do kwadratu odle­ głości danego punktu od ładunku. a w środku jego pozostała przestrzeń nienaelektryzowana czyli neutralna. Natężenie tego pola będzie: E = . Ponieważ ilość linji sił przypadających na jednostkę powierzchni. jest odwrotnie proporcjonalna do kwadratu odległości. skąd D S • E Q s 4 x 4k ra Widzimy. W jaki sposób elektryzuje się przewodnik przez indukcję. że walec naelektryzował się na końcach.

że elektryczność związana stała się wolną i rozeszła się po całej po­ wierzchni walca. część C walca — elektrycznością tego samego znaku. wszystkie wahadełka rozchylą się. gdyż na wytworzenie elektryczności . Swobodnie ładunki te istniećby nie mogły. Tak jed­ nakże nie jest. co i na kuli indu­ kującej (-(-). że wahadełka opadną na tej części walca czyli elektryczność indukowana tego sajnego znaku.A. ponieważ jest związana ładunkiem indukującym kulki (wahadełka na części B walca pozostaną rozchylone). co na przewodniku indukującym spłynęła do ziemi. Doświadczenie to możemy powtórzyć dowolną ilość razy i za każdym razem otrzymamy nowy ładunek. Przy tym stanie rzeczy usunięcie połączenia z ziemią nie spowoduje żadnych dalszych zmian w zachowaniu się wahadełek. jak na rys. — 46 — zwrócona do kuli indukującej naeletryzowała się elektrycznością przeciwnego znaku. co dowodzi. W ten sposób na walcu możemy otrzymać elektrycz­ ność jednego znaku (przeciwnego niż na przewodniku indukującym). że mamy tu stały zysk energji czyli perpetuum mobile. gdyż natychmiast zneutralizowałyby się. to zauważymy. t. mimo połączenia walca z ziemią nie spłynie. O ile przed odsunięciem przewodnika indukującego połączymy część walca C z ziemią. istnieją tylko przez czas przebywania walca w polu elektrycznem. jako odpychana. j. przyczem ładunek kuli nie ulega żadnym zmianom. 20. Zdawałoby się przeto. Po usunięciu jednak kuli. równoczesne powstawanie na każdym z tych walców dwuch różnoimiennych ładunków elek­ trycznych. na każdym z nich będziemy obserwowali to samo zjawisko elektryzowania się przez indukcję. Umieśćmy za tym walcem jeszcze kilka innych. Elektryczność znaku prze­ ciwnego. Ładunki indukowane na walcu są zwią­ zane ładunkiem kuli.

— 47 —

indukowanej zostaje zużyta praca przy zbliżaniu prze­
wodnika i rozdzielaniu obu rodzai elektryczności.
Mamy tu więc przekształcenie energji mechanicznej
w elektryczną.
Zaopatrzymy teraz część B walca, elektrycznie obo­
jętnego, w ostrze. Przy zbliżeniu walca do naelektry-
zowanej kuli rozchylą się w pierwszej chwili waha­
dełka na obu częściach B i C walca, następnie jednak
wahadełka na części B powoli opadną. Po usunięciu
kuli A i zdjęciu ostrza, wszystkie wahadełka rozchylą
się. Sprawdzając, przekonamy się, że na walcu znaj­
duje się elektryczność tylko tego znaku, co była na
przewodniku indukującym. Elektryczność znaku prze­
ciwnego spłynęła w powietrze, zobojętniając częściowo
ładunek indukujący.

Widma linji sił pow ierzchni ekwipotencjalnych
pól elektrycznych, a) Dla ładunków pojedynczych
(dodatniego i ujemnego) linje sił są przedstawione na
rys. 21. Powierzchniami ekwipotencjalnemi w tym wy­
padku są powierzchnie kuliste spółśrodkowe, w środku
których znajduje się jakby skoncentrowany cały ładu­
nek, wywołujący pole elektryczne.
b) Dla dwuch ładunków różnoimiennych rozmie­
szczenie linji sił przedstawione jest na rys. 22a. Me­
chanizm tworzenia się takiego układu linij sił wyjaśnia
rys. 22b. Siła, działająca w każdym punkcie tego pola
jest wypadkową; jej składowemi są siły wywoływane
przez poszczególne ładunki.
¡iY'c) Rys. 23a i- b przedstawia linje sił i powierzchnie
ekwipotencjalne dwuch ładunków jednoimiennych, oraz
powstawanie takiego pola.
d) Odkształcenie pola, wywołanego ładunkiem A,
przez wprowadzenie doń przewodnika izolowanego B
jest tego rodzaju, że w otoczeniu przewodnika nastę­

— 48 —

puje zgęszczenie linji sit (rys. 24a). Tłumaczy się to
powstawaniem na powierzchni wprowadzonego prze­
wodnika B ładunków indukowanych, które oddziały-
wują na linje sił pola przewodnika A w sposób przed­
stawiony na rys. 24b,
e) Odkształcenie linji sił przez wprowadzenie uzie­
mionego przewodnika do pola elektrycznego (rys. 25)
wskazuje, że uziemiony przewodnik w polu elektrycz-
nem jest jakby osłoną elektryczną. Ciało naelektry-
zowane, otoczone zamkniętą powierzchnią przewodnika
uziemionego, nie ujawnia żadnego działania nazewnątrz
tego przewodnika. V

Wprowadzenie izolatora do poła elektrycznego po­
woduje zgęszczenie lub rozsiewanie linji sił, zależnie
od stałej dielektrycznej izolatora i ośrodka; przyczem
izolator, posiadający większą stałą dielektryczną niż
ośrodek, będzie linje sił rozsiewał, mniejszą — skupiał.
Naogół, przez wprowadzenie izolatora do pola elek­
trycznego zdeformowanie pola będzie małe.
W izolatorach idealnych ruch elektryczności odby­
wać się nie może.

Piorunochron, Celem zabezpieczenia budynków
lub instalacji (sieci telefoniczne i telegraficzne) od
piorunów, t. j. iskry powstającej z wyładowania ele­
ktryczności atmosferycznej, używamy piorunochronów.
Piorunochron składa się z pręta stalowego, którego
górny koniec jest ostro zakończony i zazwyczaj po­
złocony celem uchronienia go przed rdzewieniem.
Pręt ten jest połączony zapomocą* grubego drutu
z płytą miedzianą lub żelazną ocynkowaną, grubości
około 2 — 4 mm., zanurzoną w studni lub zakopaną
w ziemi i, dla lepszego utrzymania wilgoci, obłożoną
warstwą drobnego węgla. Drut łączący piorunochron
z ziemią nie może posiadać ostrych zagięć i wraz

~ 49 —

z prętem musi być dokładnie izolowany od przed­
miotu, który ma zabezpieczać. Za zbliżeniem się
‘chmury ładunek jej indukuje na pręcie elektryczność
przeciwnego znaku, a na uziemieniu — tego samego
znaku (rys. 26). Na ostrzu pręta następuje tak duże
zgęszczenie elektryczności, że spływa ona w powie­
trze i zobojętnia w znacznej mierze ładunek chmury
(następuje powolne rozbrojenie ładunku chmury i pręta).
Jeżeli pręt nie zdołał znacznie zobojętnić ładunku
chmury z powodu szybkiego jej nadejścia, to, przy
odpowiednio wielkiej różnicy potencjałów, pomiędzy
chmurą a prętem piorunochronu przeskakuje iskra
(następuje gwałtowne zobojętnienie się ładunku chmury
i pręta). O ile wyładowanie chmury nastąpi z inną
chmurą, naładowaną elektrycznością odmiennego znaku,
wówczas elektryczność związana na ostrym końcu
piorunochronu staje się wolną i, jako taka, rozchodzi
się po całej powierzchni i spływa w ten sposób do
ziemi.
Czasem dla lepszego zabezpieczenia tworzy się na
dachu osłonę elektryczną w formie sieci przewodni­
ków uziemionych (rys. 25). O ile taka osłona nie jest
zrobiona, należy wówczas wszystkie części metalowe,
znajdujące się w budynku, połączyć z ziemią zapo-
mocą przewodników. (Ostatni wypadek pożaru w skła­
dach amunicji w Ameryce, wywołany przez piorun,
świadczy wymownie o tern, że zabezpieczenie pioruno­
chronowe nie odpowiadało tam swojemu zadaniu, t. j.
wewnętrzne części metalowe nie były uziemione).

M aszyny elektryczne i ich zastosow anie. Typem
maszyny elektrycznej zbudowanej na zasadzie po­
wstawania elektryczności przez potarcie i rozsunięcie
dwuch ciał różnorodnych, oraz na zasadzie indukcji
elektrycznej, jest maszyna Ramsdena (rys. 27). Ma­
szyna ta składa się z krążka szklanego A, dwuch

Elektrotechnika. 4

— 50 —

poduszek skórzanych B, pokrytych amalgamatem cyn­
kowym i dwuch szczoteczek metalowych D, połączo­
nych zapomocą przewodnika z kolektorem C. Działanie
maszyny jest następujące: krążek szklany A , obracany
przy pomocy korby, elektryzuje się przez tarcie
0 poduszki skórzane B dodatnio, te ostatnie — uje­
mnie. Ponieważ poduszki, pokryte amalgamatem cyn­
kowym, są uziemione, więc elektryczność ujemna spływa
do ziemi; dodatnia, jako swobodna, indukuje na szczo­
teczkach D elektryczność ujemną; wskutek tego na
kolektorze C, stanowiącym jakby jeden przewodnik
ze szczoteczką D, powstaje elektryczność dodatnia
(rys. 27). Elektryczność ujemna ze szczoteczek spływa
na krążek i zobojętnia elektryczność dodatnią krążka.
Jeżeli połączymy poduszki skórzane B z innym kole­
ktorem, to na nim będzie się gromadzić elektrycz­
ność ujemna; będziemy mieli wówczas kolektory dodatni
1 ujemny. Maszyny tarciowe Ramsdena odznaczają się
naogół bardzo małą wydajnością. Zużywają dużo energji
mechanicznej, wytwarzając wzamian stosunkowo niewiele
energji elektrycznej. Działanie ich jest w znacznym
stopniu uzależnione od wilgotności powietrza; wilgo­
tność wpływa na to działanie ujemnie, to też zwykle
krążek szklany musi być osuszany zapomocą płomienia
lampki spirytusowej lub palnika gazowego.
Bardziej doskonałemi i mniej wrażliwemi na wilgoć
są t. zw. maszyny influencyjne.
Maszyna influencyjna Whimschursta różni się od
maszyny Ramsdena tym, że działanie jej polega jedy­
nie na indukcji elektrycznej.
Dwa szklane, względnie ebonitowe krążki jednako­
wych rozmiarów, osadzone równolegle do siebie
w odległości kilku milimetrów na oddzielnych osiach,
wirują w przeciwnych kierunkach. Na zewnętrznej
stronie każdego krążka są naklejone stanjolowe sekto­
ry (ria rys, 28 krążek tylny jest wyrysowany nieco

— 51 —

większy celem odsłonięcia jego sektorów). Przed krąż­
kami umieszczone są nieruchome łączniki: L x L \ przed
1 przednim i L 2 L'2 przed tylnym, opatrzone miotełkami
z metalowego szychu, muskającemi wirujące krążki.
Przypuśćmy, że sektory w górnej połowie tylnego
krążka, znajdujące się między miotełkami L u L 2, posia­
dają ślady dodatniego ładunku. Przebiegając pod
końcem L x łącznika Lx L \ , elektryzują one indukcyj­
nie oba sektory przedniej płytki, które są właśnie
tym łącznikiem połączone. Sektor krążka przedniego,
wymykający się z pod miotełki L v unosi w kierunku
strzałki, wskazującej obrót krążka, ładunek ujemny;
dolny sektor tej płytki z pod miotełki L \ unosi w kie­
runku obrotu ładunek dodatni. Ładunki te działają
natychmiast na sektory tylnego krążka, znajdujące
się pod łącznikiem L 2 L's, w sposób opisany powyżej.
Działanie to wzmacnia się znacznie skutkiem jedno­
czesnej indukcji od kilku sektorów. O b a krążki,
wirując w przeciwnych kierunkach, unoszą na swych
sektorach ładunki dodatnie ku prawej, ujemne — ku
lewej stronie. Ładunki te odprowadzone zostają zapo-
mocą grzebieni metalowych A x i A 2, B x i B 2 do dru­
tów biegunowych C i D zakończonych kulkami.
Ostrza grzebieni działają tak, jakby ssały elektrycz­
ność z sektorów, w rzeczywistości, zobojętniają one
ładunki sektorów wpływem przeciwnej elektryczności,
wskutek czego na nich samych i na biegunach C i D
nagromadza się elektryczność jednoimienna z ładun­
kami sektorów. Z pod grzebieni sektory wychodzą
niemal rozbrojone, nie przerywa to jednak działania
maszyny, gdyż sektory, znajdujące się między L v L 2
oraz między L \ LV, są wciąż czynne. Bieguny C i D
połączone bywają zwykle z okładkami wewnętrznemi
butelek lejdejskich K x i K 2. Ładunki dostarczane
przez sektory, jakgdyby gubią się w wielkiej pojem­
ności butelek, wskutek czego napięcie między biegu-

4*

— 52 —

łlami wzrasta powoli. Gdy napięcie wzrośnie do tego
stopnia, że przewyższy wytrzymałość na przebicie
warstwy powietrza, znajdującej się między kulami bie-
gunowemi C i D, następuje rozbrojenie; wyładowuje
się cała zawartość butelek, wytwarzając silną iskrę,
poczem butelki zaczną się znowu ładować.
Wysokość napięcia, zależnie od dobroci izolatora,
a więc pośrednio i od stopnia wilgotności powietrza,
może dojść do 100.000 wolt.
Maszyny influencyjne są odwracalne, t. zn., że
zasilane energją elektryczną zzewnątrz, obracają się
same, stają się przeto motorami elektrycznemi.

Pojemność elektryczna. Stan elektryczny prze­
wodnika określiliśmy zapomocą dwuch wielkości: ilości
elektryczności, znajdującej się na jego powierzchni,
oraz potencjału, wytworzonego na jego powierzchni
przez tę ilość elektryczności.
Jeżeli naładujemy jednakową ilością elektryczności
dwa przewodniki formy kulistej o średnicach różnych,
to zapomocą elektrometru (używając go jako poten-
cjomierza), możemy przekonać się, że na powierzch­
niach tych przewodników potencjały są różne; wiel­
kość ich jest w stosunku odwrotnym do średnicy
przewodników.
Ładując kolejno jeden z tych kulistych przewodników
różnemi ładunkami elektrycznemi QŁi Q2, przekonamy
się, zapomocą tegoż elektrometru, że potencjały tego
przewodnika Vx i V2 są wprost proporcjonalne do
ładunków elektrycznych Qj i Q2. Zależność tę wyra-
zimy wzorem:
Q — C V
gdzie C spółczynnik proporcjonalności, stały dla da­
nego przewodnika.

— 53 —

Wielkość C nazywany pojemnością elektryczną
przewodnika.
Zależność pomiędzy wielkością ładunku elektrycz­
nego Q, którym został naładowany przewodnik, wiel­
kością potencjału ^wytworzonego na jego powierzchni
przez ten ładunek i wielkością pojemności elektrycznej
C przewodnika możemy wyrazić zapomocą wzoru:
C = Q
V
wielkości Q, V i C muszą być wymierzone odpo­
wiednio dobranemi jednostkami.
Rozpatrzymy obecnie, jaką analogję można prze­
prowadzić pomiędzy pojemnością elektryczną, a wy­
miarami naczynia z cieczą.
T a b e la p o ró w n a w c z a .
W ym iary n aczy n ia z ciec zą . P o jem n o ść elek try czn a .
1) Do zbiornika nalano M ł) N aelektryzowano kulę m e­
litrów cieczy; wysokość talową ładunkiem Q jed­
poziomu tej cieczy będzie nostek ilości elektrycz­
H dcm. (rys. 29). ności. P o te n c ja ł kuli
wynosi / jednostek po­
tencjału e l e k t r y c z n e g o
(rys. 30).
2) Do tego sam ego zbiornika 2) Tę samą kulę naelektry­
nalano 2 M litrów cie­ zowano ładunkiem 2 Q jed­
czy ; w ysokość poziomu nostek ilości elektryczno­
cieczy będzie 2 H dcm. ści, Potencjał kuli będzie
wynosił 2 V jednostek po­
tencjału elektrycznego.
3) Jeżeli chcemy w lać do 3) Jeżeli chcemy umieścić na
zbiornika n razy więcej kuli n razy więcej elek­
cieczy ( n M ) , nie zm ie­ tryczności ( n Q ) , nie zm ie­
niając wysokości jej po­ niając potencjału na jej
ziomu, to musimy wziąć powierzchni, to musimy
zbiornik o n razy więk­ wziąć kulę o n razy w ięk­
szym poprzecznym prze­ szej pojemności.
kroju.

— 54 —

4) Stosunek objętości cieczy 4) Stosunek ilości elektrycz-
w zbiorniku o stałym prze- ności na powierzchni kuli
kroju do wysokości po- do potencjału na jej po­
ziomu jej w tym zbiorniku wierzchni równa się po­
równa się poprzecznemu jemności elektrycznej tej
przekrojowi tejfo zbiór- kuli.
nika.
5) Przekrój poprzeczny zbiór- 5) Pojemność elektryczna
nika. kuli.

Jednostki pojemności elektrycznej. W zór: C —
wyraża, że pojemność jest to stosunek ilości elektrycz­
ności do potencjału przez tę ilość wytworzonego.
Miarą pojemności danego ciała jest ilość elektrycz­
ności, która na danem ciele wywołuje potencjał równy
jednostce. Weźmiemy przewodnik formy kulistej o pro­
mieniu R , możemy obliczyć jego pojemność ze wzoru:

c - «v
Potencjał elektryczny na powierzchni kulistego prze­
wodnika, w zależności od posiadanego ładunku Q
i promienia kuli R , wyrazi s i ę :

V — —
R
Podstawiając wyrażenie dla V do wzoru dla po­
jemności, otrzymamy:
C Q- - R
Q_
R
czyli „pojemność elektryczna kulistego przewodnika
mierzy się promieniem tego przewodnika“.
Za jednostkę absolutną elektrostatyczną pojemności
elektrycznej przyjmujemy pojemność elektryczną ta ­

— 55 —

kiego przewodnika, któremu absolutna elektrostatyczna
jednostka ilości elektryczności nadaje absolutną elek­
trostatyczną jednostkę potencjału. Pojemność taką po­
siada kula o promieniu 1 cm. umieszczona w próżni.
Praktyczną jednostką pojemności elektrycznej jest
farad. Jest to pojemność ciała, któremu ładunek równy
1 kulom bowi nadaje potencjał równy 1 w oltow i, czyli:
1 farad — = 91Qn £ S J
1 wolt
pojemności elektrycznej.
Pojemność równą 1 faradowi posiada kula o pro­
mieniu 9.1011 cm. = 9 . / 0 6 kim. Ponieważ farad jest
zbyt dużą jednostką, używamy w praktyce jedną mil-
jonową część farada: mikrofarad = 9.10b cm. Po­
jemność kuli ziemskiej wynosi 708 mikrofaradów.
Energia naelektryzow anego ciała. Aby układ obo­
jętny naelektryzować, musimy wykonać pewną pracę,
celem dostarczenia temu układowi ładunku elektrycznego.
Według prawa zachowania energji, o ile mamy możność
sprowadzenia ciała ponownie do stanu, w jakim się ono
pierwotnie znajdowało, powinnibyśmy odzyskać wło­
żoną pracę Tak też jest istotnie, każde ciało naelek-
tryzowane jest źródłem energji czyli może wykonać
pewną pracę przy Powrocie do stanu elektrycznie
obojętnego.
Obliczymy tę pracę. Niech pewne ciało posiada
potencjał V, na wywołanie którego dostarczyliśmy
mu ładunek elektryczności Q. Przez połączenie d a ­
nego ciała z ziemią, możemy spowodować jego zobo­
jętnienie elektryczne. Wyobraźmy sobie, że dokona­
liśmy tego nie odrazu lecz stopniowo, odprowadzając
do ziemi kolejno bardzo małe ładunki przez od-

— 56 —

prowadzenie pierwszego ładunku zyskaliśmy p r a c ę :
A x = , V, jednocześnie potencjał układu, pro-
n
porcjonalny zawsze do ładunku zmniejszył się o —
Tl
wartości poprzedniej, wynosi więc:
V
Vx = V —
n
Praca, uzyskana przez kolejne sprowadzanie do ziemi
następnych ładunków , będzie więc:
n
Q_ l „ V
A 2 V
Tl

Q_ 2 V
a b V —
n

Q ( n - 1) V
A„
n \ n
Cała uzyskana praca:
A = + A 2 + ..................+ A„ ~ ( A x + A ,,) +

+ (A 2 + An - x ) + • • • • • + ( a„ + A„
2 + l)

A x + An
Q y + y ^ V ( n - m = QV. + QV
n n n2
Q V V (n 2)
A 2 "ł" Atf—i — v- + V■

Wyrazów tych będziemy mieli — czyli:
2
a - JL ( O Z .
2 1 /i
L /i2 / 2
4 . _QZ.
2n
Ponieważ n możemy obrać dowolnie wielkie, więc
drugi wyraz w tym równaniu będzie bardzo mały
i możemy go pominąć.
Całkowita więc praca, którą uzyskamy będzie taka,
jakgdyby cały ładunek Q rozbrajał się pod stałem
napięciem, równym średniemu pomiędzy początkową
jego wartością i końcową (w powyższym wypadku
początkowa wartość V, końcowa 0 czyli:
a = { qv

Podstawiając Q = VC, otrzymamy: A = — C V 2
2■
Zasada kondensatora. Kondensatorem nazywamy
przyrząd, służący do zgęszczenia ładunków elektrycz­
nych. Zasadę działania kondensatora obrazowo ilu­
strują niżej podane przykłady:
1) Przewodnik A, w postaci płytki, o pojemności Gx
jest naelektryzowany dodatnim ładunkiem Qy ( + ) ,
dzięki czemu posiada na swej powierzchni potencjał Vx.
Na elektrometrze, połączonym z płytką A , (jako na
potencjomierzu) nastąpi pewne odchylenie listka, od­
powiadające wielkości potencjału Vx (rys. 31).
2) Jeżeli zbliżymy do płytki A drugą płytkę B,
to listek elektrometru nieco opadnie (rys. 32). P o ­
nieważ ładunek Q x pozostał ten sam, a potencjał się
zmniejszył do wielkości V2, wzrosła więc pojemność
płytki A do wielkości, którą oznaczymy przez C 2;
nowe wielkości C ? i V2 w stosunku do poprzednich

—- 58 —

będą: C3 > Ci i F 2 < F x. Działanie indukcyjne do­
datniego ładunku płytki A wywołało na płytce B
dwa ładunki: na stronie, zwróconej ku płytce A, ładu­
nek różnoimienny ( — ), na stronie przeciwnej — jed-
noimienny (■+). Ładunek „— " na płytce B dąży do
związania częściowo ładunku na płytce A , skutkiem
czego potencjał na powierzchni płytki A zmniejszy
się. Ażeby otrzymać na jej powierzchni początkowy
potencjał F x, musimy zwiększyć ładunek do wielkości
Q2 > Qi-
3) Połączmy płytkę B z ziemią. Kąt odchylenia
listka elektrometru jeszcze się zmniejszy, co wskazuje
na ponowne zmniejszenie się potencjału (rys. 33),
a tern samem zwiększenie się pojemności. Oznaczając
w tym wypadku nową pojemność płytki A przez C 3,
potencjał na jej powierzchni przez F 3, będziemy mieli:
C 3 > C 2, F 3 < F 2. Wynika to stąd, że jednoimienna
elektryczność ( + ) płytki B, jako odpychana przez
ładunek płytki A , spłynęła do ziemi; różnoimienna
( — ), jako przyciągana, związała energiczniej ładunek
na płytce A , zgęszczając go na stronie zwróconej do
płytki B. Dało to możność zwiększenia ładunku na
płytce A , bez obawy rozchodzenia się tego ładunku
na przewodniki z nią połączone. Żeby otrzymać na
płytce A poprzedni potencjał F, trzeba zwiększyć jej
ładunek do jakiejś wielkości Qs > Q 2.
4) Wstawmy obecnie pomiędzy płytki A i B płytkę
izolacyjną (parafina, ebonit, szkło i t. d.), jak na rys. 34.
Przypuśćmy, że płytka ta jest z parafiny, listek elektro­
metru jeszcze więcej opadnie. Potencjał płytki A
znowu się zmniejszył do wielkości , a pojemność
jego wzrosła do wielkości C 4. Teraz pojemność płytki
A i potencjał na jej powierzchni będą w stosunku
do poprzednich: C 4 > C 3, F 4 < F s . Ażeby mieć
poprzedni potencjał F t , musimy powiększyć ładunek
płytki A do wielkości Q Q s - .

59 —

5) Ze zmianą płytki izolacyjnej z parafiny (stała
dielektryczna s = 2) na płytkę z miki (stała dielek­
tryczna s = 8), kąt odchylenia listka elektrometru
zmniejszy się czterokrotnie. Pojemność płytki A
wzrosła więc w stosunku stałej dielektrycznej.
Zjawisko zmniejszania się potencjału płytki A czyli
zwiększania się jej pojemności będziemy obserwowali
również:
6) przy zbliżaniu płytki B do płytki A;
7) przy powiększeniu powierzchni płytek A i B.
Jak widzimy z wyżej podanych przykładów, układ
dwuch przewodników izolowanych pomiędzy sobą
służy do zwiększenia pojemności elektrycznej prze­
wodnika połączonego ze źródłem elektryczności i daje
w rezultacie zgęszczenie ładunku elektrycznego. Układ
taki nazywa się kondensatorem . Przewodnik połą­
czony ze źródłem elektryczności, np. z biegunem
dodatnim maszyny elektrycznej i tworzący z nim
powierzchnię ekwipotencjalną, zwie się kolektorem .
Przewodnik połączony z ziemią lub biegunem ujemnym
maszyny elektrycznej zwie się kondensorem.
Z powyższych przykładów widzimy, że pojemność
kondensatora zależy w stosunku prostym od po­
wierzchni czynnej jednej z płytek (pkt. 7) i od stałej
dielektrycznej warstwy izolującej pomiędzy płytkami
(pkt. 5), oraz w stosunku odwrotnym do grubości
warstwy izolującej (pkt. 6).
Na mocy powyższego możemy powiedzieć, że dzia­
łanie kondensatora polega na indukcji elektrosta­
tycznej, powodującej zwiększenie pojemności elek­
trycznej przewodnika przez zbliżenie do niego innego
przewodnika, oraz na odpowiednim doborze izolatora.
Rozpatrzymy teraz następujący przykład.
Wyobraźmy sobie naczynie o stałym przekroju
poprzecznym S t , w którem ilość M x cieczy osiągnie

— 60

poziom h 1. O ile weźmiemy naczynie o przekroju
S 2 > S x to, aby ciecz miała w tym naczyniu poziom
h x, będziemy musieli nalać inną ilość cieczy, jakieś
M% > M x - Ilość cieczy Mx przy przekroju naczynia
S 2 miałaby poziom niższy, h 2 < h x . Powiększając
dalej przekrój do wielkości S 3, dla zachowania
poziomu hj , musimy zwiększyć ilość cieczy do M s ,
w przeciwnym razie otrzymamy poziom cieczy niższy,
jakieś h 3 (rys. 31, 32, 33, 34) i t. d.
Przy badaniu pojemności przewodnika widzieliśmy,
że ze zwiększeniem pojemności elektrycznej C przy
stałym naboju Qx potencjał malał:
Vx> v2> v3> f 4
Przy zwiększaniu przekroju S 4 naczynia i przy stałej
ilości M x, poziom cieczy obniżał się:
> h 2 '■> h z i t. d.
Przy zwiększaniu pojemności C przewodnika, celem
utrzymania stałego potencjału F u musieliśmy dawać
coraz większe ładunki:
Qx < Q, < Qa < Q„
Przy zwiększaniu przekroju S naczynia, celem utrzy­
mania stałego poziomu cieczy, musieliśmy zwiększać
jej ilość w naczyniu:
Mx < M 2 < M 8 i t. d.
Przeprowadzając analogję pomiędzy temi zjawiskami,
możemy powiedzieć, że rola, jaką odgrywa w zjawiskach
elektrostatycznych pojemność, jest równoznaczna roli,
jaką odgrywa przekrój poprzeczny w przytoczonym
przykładzie z cieczą (patrz poprzednia tabela po­
równawcza).

a jego natężenie w dowolnej odległości R' od środka kul wszędzie jednakowe i równe: Jeżeli przyjmiemy. że promienie kul: zewnętrznej i?. Kondensator płaski (rys. na zewnętrznej stronie osłony A nabój -f. Na powierzchni więc zewnętrznej kondensatora potencjał będzie równy O. tworzących okładki kon­ densatora i przedzielonych izolatorem C. Wewnętrzna kula. odgrywa rolę kolektora. który odprowadzimy przez połączenie zewnętrznej osłony z ziemią. druga — kondensora. Pojem ność kondensatora kulistego. Praca. która może być pełną albo pustą. przedzielonych warstwą izolacji C. wywoła na stronie wewnętrznej osłony A równy mu. sprowadza się więc do pracy potrzebnej do przeniesienia jednostki ładunku z zewnętrznej powierzchni kuli A do kuli B. zewnętrzna — kondensatora. Składa się z dwuch kul spółśrodkowych A i B. potrzebna na dostarczenie z nieskończoności jednostki ładunku do kuli B. 35b) składa się z dwuch płyt przewodzących A i B. Poprzez kulę A i izolator C przeprowadzony jest przewodnik. Kondensator ku- listy (rys. lecz o znaku prze­ ciwnym nabój — Q. że ścianka kuli A i warstwa izolatora są .Q . 61 — Kondensatory i ich pojemność. i wewnętrznej i ?2 różnią się między sobą bardzo mało czyli. 35a) w praktyce rzadko się używa. Jedna z tych płyt odgrywa rolę kolektora. gdyż posiada duże niedogodności. . Pole elektryczne pomiędzy okładkami będzie z powodu symetrji promieniste. Udzielony kon­ densatorowi nabój elektryczny + Q. służący do ładowania kondensatora.

mamy: M Qd R2 b gdzie V — potencjał kuli B kondensatora. Wzór ten stosuje się również. Wystarczy wyobrazić sobie wówczas. że natężenie pola pomiędzy okładkami jest stałe i równe: E = J 3 gdzie R = V R ~ ~R~ sR2 * 1 “ Praca więc wzdłuż drogi R y — R 2 będzie równa A . . stąd: c _ _Q ^ Q £ R 2 = 4 j p 2‘s __ e S V Qd d 4 %d 4 r. a kondensator pierwotny rozpadnie się na mnóstwo kondensatorów o warstwie izolatora bardzo cienkiej. Oznaczając grubość dielektryka przez d — R t — R 2 . to możemy przyjąć. gdy warstwa izolatora nie jest bardzo cienka.| | (R t . RJ Praca ta jest miarą potencjału kuli B. d eR2 gdzie S — powierzchnia kuli. C — pojemność kon­ densatora. to pojemność tej części kondensatora c wyrazi się wzorem: ss 4-jcd . że całą warstwę dielektryka dzielimy sze­ regiem niewiele od siebie oddalonych powierzchni kulistych spółśrodkowych z kulami A i B na pewną liczbę warstw bardzo cienkich. jeżeli elektryczność rozmieścimy tylko na części s powierzchni S. Nie zmieni to wcale ustroju pola. Oczywiście. — 62 — dostatecznie cienkie.E (R. RJ = ..

Z dużym przybliżeniem można powiedzieć. O ile obie okładki kondensatora połączyć przewod­ nikiem. pod wpływem pól wytworzonych przez ciała znajdujące się w otoczeniu. Przy różnicy potencjałów między okładkami. Pole elek­ tryczne w tym kondensatorze tworzy się wyłącznie niemal w szczelinie między płytkami. a przeciwne co do znaku. dielektryk twardy zostaje wówczas mechanicznie uszkodzony. to energja potencjalna zawarta w kondensa­ torze przekształci się w energję kinetyczną. Kondensator płaski można uważać więc za część kondensatora kulistego o promieniu nieskończenie wielkim i dla pojemności jego zastosować poprzednio wyprowadzony wzór: 4 ic d Pojemność kondensatora płaskiego jest zatem pro­ porcjonalna do jego powierzchni czynnej i odwrotnie proporcjonalna do grubości warstwy izolującej. przyczem linje sił będą proste i prostopadłe do płytek. mówimy wówczas. nastąpi ruch elektryczności od kolektora do kondensora. a ponieważ ładunki rozmieszczone na tych częściach są równe ilościowo. . prze­ kraczającej wytrzymałość na przebicie dielektryka. więc nastąpi zoobojętnienie ich. że ładunki na obu płytkach znajdują się na ich wewnętrznych powierzchniach. że kon­ densator jest wyładowany czyli rozbrojony. Po naładowaniu kondensatora otrzymujemy pomiędzy okładkami pewną różnicę potencjałów czyli energję elektryczną w postaci potencjalnej. — 63 — Pojemność kondensatora płaskiego. Tylko nie­ wielka ilość linji sił przy brzegach kondensatora tworzy linje krzywe. wyładowanie kondensatora nastąpi przez dielektryk w postaci iskry.

odpowiadającej wytrzymałości na przebicie warstwy powietrza o grubości uszkodzonego die­ lektryka. S. odpowiadającą warstwie powietrznej o gru­ bości 1 mm. nie może przekraczać wielkości. którego dielektrykiem jest powietrze. 1) Dwie płaskie blachy z miedzi. pojemność kondensatora zmniejszy się i będ z ie : o . jako stosunek pojemności kondensatora C d .. . gdy izolator zostanie zastąoiony tej samej grubości warstwą powietrza: Z a d a n i a . Te blachy są okładkami płaskiego kondensa­ tora. .‘ lującą.2 posiadają ładunek Q == 500 E. gdy między okładkami mamy ten izolator. przyczem ten ostatni zostanie uszkodzony. do pojemności tego samego kondensatora C p . J. Stała dielektryczna. nastąpi wyładowanie kondensatora przez dielektryk. 1 Możemy określić stałą dielektryczną danego izola­ tora. Przy ponownem ładowaniu ta ­ kiego kondensatora różnica potencjałów pomiędzy okładkami musi być mniejsza. to przy różnicy potencjałów między okładkami około 4800 woltów. Jeżeli będziemy mieli kondensator z warstwą izo. Obliczyć w woltach różnicę potencjałów na okładkach. Odległość między okładkami d — 0.5 mm.-4!n d. każda o po­ wierzchni S = 100 cm. Jeżeli w kondensatorze zamie­ nimy jego izolator na powietrze (e = 1).

J .01 Obliczamy pojemność kondensatora w mikrofaradach: „ 19000 '. Określić pojemność tego kondensatora w mikrofaradach.1200 = 19000 E . Podstawiając do wzoru dla energji ciała naelektryzo- wanego wartość na pojemność kondensatora płaskiego. ..= ------------------= 160 cm. 0. O = — — — 0. X X 40 cm. Pojemność kondensatora: C — — L S . 9 . Grubość die­ lektryka d — 0.1 0 5 Energja naładowanego kondensatora.21 mikrotarada. otrzymamy: A = c = ■S v* 2 ! i d E lektrotechnika. 4s d 4 ~ . — -■ 2. C 160 y 2) Z arkuszy stanjolu o powierzchni S = 30 cm. Przy wyła­ dowaniu kondensatora przez połączenie dwuch jego okładek przewodnikiem lub przez przebicie dielektryka. 65 Pojemność płaskiego kondensatora: n sS 1-100 C — --------. S . Stała dielektryczna s = 2. = 942 wolty. S.05 różnicę potencjałów otrzymamy. którego dielek­ trykiem jest papier nasycony parafiną. 4 n d 4 k . J. dzieląc ładunek okładki przez pojemność: y — — 3 14 E. 0. 5 . będziemy mieli do czynienia z przekształceniem energji elektrycznej w postaci potencjalnej w energję elek­ tryczną w postaci kinetycznej.1 mm. zrobiony jest kondensator. .

p o zio m a ch cieczy. C — pojemność w faradach. aż do płynie z okładki o w ięk­ zrównania w nich pozio­ szym potencjale do okład­ mów. D w a n aczyn ia o różnych K o n d e n sa to r n a ła d o w a n y . to elektryczność po­ A do zbiornika B. rozdzielone kra­ jemności elektrycznej C. 1) D wa zbiorniki o tym sa ­ 1) D wie okładki naładowa­ mym poprzecznym p rze­ nego kondensatora o po­ kroju S. Praca wy­ szy od poprzedniego o konana przy tem w y n iesie: Praca wykonana przy tern: A = M . — 66 — lub też w zależności od naboju i pojemności1 A = C V2 ^ Q V = 2 2 2 C gdzie A — praca w dżaulach. łów między okładkami bę­ 2’ dzie równa 0. w zbiorniku A niż. 2) Masa cieczy zawarta w 2) Ładunek elektryczny kon­ części naczynia A. nem R. tak że różnica potencja­ o . ponad densatora : 0 — CV. h (ciężar w ła­ ściw y cieczy = 1). 36). poziomem jej w naczyniu B : M = S . 37). T a b e la p o ró w n a w c z a . w zbiorniku B będzie aż do wyrównania się po­ wyższy niż poprzednio tencjałów obu okładek. różnica poziomów różnica potencjałów V po­ cieczy w zbiornikach — h między okładkami (rys.— 2 . 3) Jeżeli przekręcimy kran 3) Jeżeli rozładujemy kon­ R i połączymy zbiorniki. przyczem poziom ki o mniejszym potencjale. V—różnica potencjałów pomiędzy okładkami w woltach. (rys. densator przez przew o­ ciecz popłynie ze zbiornika dnik.

celem polepszenia izolujących własności szkła. Brzeg ten. .1 kgm = 0.81 dżauli Praca. kolektora maszyny elektrycznej i trzymając jednocześnie ręką zewnętrzną 5» .81 2 V2 " 9812 0. 9. skąd: 4 x d j sS 5 .1 6 0 0 0 d — — 0. przy rozbrojeniu wykonywa taką pracę. Obliczyć grubość dielektryka kondensatora płaskiego. którego powierzchnia okładki S = 8 dcm. 4xC 4 n .0000002 farada 0. jeżeli przy różnicy potencjałów na swych okładkach V — 981 wolt.1011 B u te lk a lejdejska jest to szklany cylinder. Woda.1011 cm.67 — Z a d a n i e .0000002 . 0. spadając.04 cm. 9. Ładujemy butelkę lejdejską. SS z drugiej strony C .1 . stała dielektryczna jego dielektryka s — 5.1 •'== 0.1 m. powleczony bywa szella- kiem.1 . 38). — . 0.0000002 . CV2 r 2A 2 .. Okładka wewnętrzna połączona jest zapomocą przewodzących podpór z prętem metalowym zakończonym kulką i przechodzącym przez środek cylindra. np. wykona p r a c ę : A — 1 . 9. X 20 dcm. uzyskana przez rozbrojenie kondensatora. dotykając kulką do źródła energji elektrycznej. 9. jak 1 litr wody spadającej z wysokości 0. 0. oklejony z zewnątrz i wewnątrz okładkami ze stanjolu'nie się- gającemi jego brzegu. (Rys.

4) zmniejszenie grubości dielektryka [d) — co rów­ nież wpłynie na zmniejszenie wytrzymałości na prze­ . a tern samem z okładką wewnętrzną butelki. W ten sposób przez naszą rękę elektryczność indukowana jednoimiennna spłynie do ziemi.• V->. Butelki te zostały udoskonalone przez prof. I. Okładka wewnętrzna butelki lejdejskiej będzie kolektorem kondensatora. do 15000 cm. 3) zwiększenie różnicy potencjałów pomiędzy okład­ kami ( V ) . 2) zwiększenie powierzchni okładek (S) — przez co zwiększamy wymiary kondensatora. Butelki lejdejskie większych rozmiarów. mają zastosowanie na dużych stacjach radiotelegraficznych. co może spowodować przekroczenie granicy wytrzymałości na przebicie dla danej grubości die­ lektryka. o pojemności od 10000 cm. — 68 — okładkę butelki. Pojemność ich oblicza się zapomocą tego samego wzoru co i pojemność kondensatora płaskiego. Mościckiego i noszą nazwę kondensatorów prof. zewnętrzna — kondensorem. zawarta w płaskim kondensa­ torze. Jak widzimy 1 sS ze wzoru: A ■ ---. energja elektryczna 8 Jt d w postaci potencjalnej. Butelki lejdejskie posiadają w porównaniu do kon­ densatora płaskiego bardzo dużą wytrzymałość na prze­ bicie. Rozładować butelkę lejdejską można przez połą­ czenie przewodnikiem okładki zewnętrznej z kulką pręta. może być zwiększona przez: 1 ) zamianę dielektryka kondensatora na inny. Mościckiego. o więk­ szej stałej dielektrycznej (s). Łączenie kondensatorów w baterję.

do którego baterja konden­ satorów ma służyć. oraz wszystkie kolektory tworzą dwie powierzchnie ekwipotencjalne. + Q 3 + . otrzymany z dodatniego bieguna maszyny. . a więc będzie wymagać zmniejszenia różnicy potencjałów pomiędzy okładkami danego kondensatora. 39). Ładunek baterji: Q Q x + Q. z kolektorem maszyny elektrycznej. zależnie od celu. Oznaczmy potencjał tych powierzchni odpowiednio Vi i V2. Różnica potencjałów pomiędzy okładkami poszczegól­ nych kondensatorów i na zaciskach baterji będzie jednakowa: V ■ Fj — V2. Q s . . Celem osiągnięcia dużej pojemności stosowane są grupy czyli baterje konden­ satorów połączonych pomiędzy sobą w ten lub inny sposób. są to ładunki poszczególnych kondensatorów. gdzie Q j . Całkowity ładunek Q . a) Połączenie rów noległe kondensatorów polega na tern. Pojemność poszczegól­ nych kondensatorów będzie: . Ze względów praktycznych kondensatory o dużych rozmiarach są niedogodne. . wszystkie kondensory — z ziemią lub z ujemnym biegunem tej maszyny (rys. że łączymy wszystkie kolektory z dodatnim biegunem źródła elektryczności. Q 2. rozdzieli się pomiędzy poszczególne kondensatory odpowiednio do ich pojemności. W ten sposób otrzymamy jakby jeden kondensator wypadkowy o powierzchni równej sumie powierzchni kondensatorów składowych.bicie. np. Wszystkie kondensory.

dbając o to. by wszystkie z wyjątkiem ostatniego. możemy napisać: C = — ^ . który łączymy bądź z biegunem ujemnym źródła elektryczności. . który przejdzie na kolektor nanastępnego kondensatora i będzie dalej indukował dwa nowe ładunki — Q i + Q na kondensorze sąsiedniego kondensatora i t. -----—— ^ 1 3 ' Vt — V2 vl— v 2 oznaczając wypadkową pojemność baterji kondensato­ rów przez C. że łączymy kolektor jednego z nich z biegu­ nem dodatnim źródła elektryczności. b) Połączenie szeregow e kondensatorów polega na tem. . np. . + Q . 40). były od ziemi izolowa­ ne (rys. otrzymamy: Cx + C2 + C3 + _____= (Q. Q c . bądź z ziemią. ) * — -------. gdy z jakiegoś źródła otrzymujemy duże ilości elektryczności. wywoła przez indukcję na kondensorze swego kon­ densatora związany ładunek — Q i odpychany ładu­ nek -f Q. + Q . + . + c\ + .+ c . v t — V2 V Wypadkowa pojemność danegd układu kondensato­ rów równa się sumie pojemności poszczególnych kon­ densatorów. otrzymany przez pierwszy kolektor. a następnie ko­ lektor każdego kondensatora z kondensorem poprzed­ niego. . . . albowiem ładunek + Q . Ten sposób łączenia kondensatorów uży­ wamy. ładowanie baterji kondensatorów od ogniwa lub akumulatora. . d. 70 Dodając powyższe równania. ładunki na wszystkich okładkach będą równe co do wielkości. a chcemy uniknąć przy jej gromadze­ niu zbyt wielkiej różnicy potencjałów. a różne co do znaków. . . Przy tem sposobie łączenia kondensa­ torów.

1 ' 1 \ . którego okładkami będą kolektor pierwszego i kondensor ostatniego kondensa­ tora. a grubość dielektryka równa sumie grubości poszczególnych dielektryków. kn Różnica potencjałów baterji będzie: P — F0 — Vi + F i — F 2 + .. V".. d... V2 Co dla n-ego kondensatora: Vn . reszta ładunków powstaje przez indukcję. źródło elektryczności dostarcza tylko ładunek + Q na kolektor pierwszego kondensatora. + -J-) czyli różnica potencjałów baterji szeregowo połączo­ nych kondensatorów będzie równa różnicy poten­ cjałów jednego kondensatora. — Vn) — CV . + V „ .1 — : Vn = J ^ | i t.. Ponieważ ładunek całej baterji w ynosi: Q = C ( V . V n . to dla pierwszego kondensatora będziemy mieli: V' = F 0 — 7i = Q ■ Ci dla drugiego kondensatora: Q V" = Ft .. J . Jeżeli ozna­ czymy różnicę potencjałów na okładkach każdego z poszczególnych kondensatorów przez V'.. Ściśle biorąc...i — Vn = (-L + . V"'.... to wypadkową pojemność C możemy określić z po­ wyższych równań w następujący sposób: Q „/ 1 .

. Dla baterji z n kondensatorów o jednakowej po­ jemności C. co na każdym kondensatorze. Przy szeregowem połączeniu kondensatorów. Pojemność baterji C = — .. j. ■c) P ołączenie m ieszane. jeżeli będziemy mel i n kondensatorów jednakowej pojemności C{ połączonych szeregowo w grupy. a ładuriek n n baterji będzie ten sam.. 1 V 1 . różnica potencjałów na każdym kondensa­ torze będzie n razy mniejsza niż na zaciskach baterji. że przy szeregowem połączeniu kon­ densatorów w baterję będziemy mieli wzrost wytrzy­ małości na przebicie i zmniejszenie pojemności w po­ równaniu do pojedynczego kondensatora. — 72 — .. np... czyli różnica potencjałów na poszczególnych kondensatorach będzie odwrotnie proporcjonalna do ich pojemności.b .. Wskutek tego kondensator o najmniejszej -pojemności powinien posiadać największą wytrzymałość na przebicie.H------. że odwrotna wartość wypadkowej pojemności baterji szeregowo połączonych kondensa­ torów równa się sumie odwrotnych wartości pojem- / ności poszczególnych kondensatorów. Szeregowe połączenie kondensatorów używamy.. y o t... którą to różnicę chcemy zachować. Widzimy więc. 1 stąd : -— = = ------. przy ładowaniu kondensatorów zapomocą maszyny elektrycznej.. gdy źródło elektryczności dostarcza małej ilości elek­ tryczności przy dużej różnicy potencjałów. na każdy po­ szczególny kondensator wypada tylko część całkowitej różnicy potencjałów baterji i tym mniejsza im większa będzie pojemność danego kondensatora.— C Q Cx C2 Cn z tego wynika... V = . 1 . a takich grup połączonych rów­ ..----------...

to pojemność baterji C równać się będzie pojemności jednego kondensatora.10.2 mikro- farada. O ile liczba grup połączonych równolegle będzie ta sama co liczba kondensatorów połączonych sze­ regowo w grupie. a ładunek Q = ni Q t . różnica potencjałów baterji n będzie: V = n V 1.0002 kulomba m 4 różnica potencjałów na okładkach każdego konden­ satora : V\ = = 0' 00°2 = 1000 wolt6 Cx 0. Połączenie mieszane kondensatorów stosujemy. połączono mieszanie w baterję po 4 konden­ satory w grupie. 41). Cx.2. Jaka róż­ nica potencjałów będzie na zaciskach baterji konden­ satorów i jaka jest jej pojemność? Każdy kondensator będzie naładowany ilością elek­ tryczności tyle razy mniejszą. kiedy chodzi o jednoczesne uzyskanie korzyści wynikających z połączenia szeregowego i równoległego.0008 kulomba elektryczności.4 . oraz o zwiększenie ilości elektryczności przez połączenie grup równolegle. 16 kondensatorów. a więc o roz­ łożenie napięcia na kondensatory połączone w grupach szeregowo. to pojemność takiej ba te rji: C = . ile kondensatorów połą­ czono równolegle: Ql = ® = 0 '000-8.= 0. Z a d a n i e . O d maszyny elektrycznej do baterji przepłynęło 0. każdy o pojemności 0. — 73 — nolegle będzie m (rys.

42). mogącej się obracać. wsunięte więcej lub mniej pomiędzy półkrążki stałe. uzykaliśmy natomiast 4 razy większą wytrzymałość na przebicie baterji w porównaniu do pojedynczego kon­ densatora. Kondensator ten jest faktycznie baterją kondensatorów połączonych równolegle: półkrążki są okładkami kondensatorów. Naj­ większą pojemność kondensator będzie posiadał. Budowa kon­ densatora obrotowego pozwala nam zmieniać pojem­ ność jego w pewnych granicach. dielektrykami — warstwy powietrza lub oliwy. pojemność baterji kondensatorów : C = m . — 74 — różnica potencjałów na zaciskach baterji: V — n Fx = 4. ri 4 Widzimy. znajdujące się między niemi. Przez obrót osi A wprowadzamy przy­ mocowane do niej półkrążki pomiędzy drugi szereg takich samych półkrążków.2 mikrofarada. Półkrążki ruchome. Cx — = 0.1000 • 4000 woltów. . a tern samem możność udzielenia baterji ładunku cztery razy większego niż jednemu konden­ satorowi. zwiększają lub zmniejszają wypadkową pojemność kondensatora. Kondensator obro­ towy składa się z szeregu metalowych półkrążków umocowanych sztywno na osi pionowej A. że w rezultacie pojemność baterji konden­ satorów jest taka sama jak jednego kondensatora. linjami przerywanemi) w przeciwnym wypadku (na rys. umocowanych nieruchomo zapomocą podpórek dobrze izolowanych od rucho­ mych półkrążków i od osi (rys. K ondensator o zmiennej pojemności. gdy półkrążki ruchome wejdą całkowicie pomiędzy pół­ krążki nieruchome (położenie przedstawione na rys.

43. Płaski kondensator papierowy i mikowy. niż te ostatnie ze względu na większą stałą dielek­ tryczną miki. 43). Pojemność tych kondensatorów zmienia się w granicach od 30 cm do 2400 cm.i) 4 wd Kondensatory papierowe nawet o małych wymia­ rach mogą posiadać pojemność od 10000 cm. Jest ona kondensorem jednego oraz kolektorem następnego kon­ densatora. obliczamy według następującego wzoru: ( n . składającego się z n okładek i zbudowanego jak na rys. Na rys. używa się miki. Jeżeli zrobimy więc kondensator z 8-miu płytek. Okładki są ze stanjolu (linje ciągłe). o odpowiednio tych samych wy­ miarach co papierowe. — 75 — linje ciągłe) — najmniejszą pojemność. to otrzymamy wskutek połączenia równoległego 7 kondensatorów. posiadają większą pojemność. Pojemność kondensatora. zamiast papieru nasyconego oliwą lub parafiną. do 25000 cm. W rzeczywistości jest tutaj kondensatorów liczbowo tylko o jeden mniej niż ilość płytek. gdyż każda płytka następująca po pierwszej odgrywa dwie role. Czasami jako dielektryka. 43 pokazane są jakby 4 kondensatory papierowe połączone równolegle. a nie 4. Papie­ rowy kondensator jest właściwie baterją konden­ satorów połączonych równolegle (rys. Takie kondensatory używamy na stacjach radjotelegraficznych odbiorczych. jak można byłoby przy­ puszczać. dielektrykiem jest papier nasycony oliwą lub parafiną (linje kreskowane). . Kon­ densatory mikowe. mające wspólny zacisk A dla kolektorów i zacisk B dla kondensorów.

zobojętnienie ładunku dodatniego kulki. Teraz kulka. będzie przez tę ostatnią odpychana. Szalka A jest izolowana od ziemi i połą­ czona np. a przyciągana przez szalkę B. Kulka C. mechaniczną może służyć dzwonek elektrostatyczny. O ile szalka B jest połączona z ujemnym biegunem maszyny elektrycznej. jako naelektryzowana różnoimiennie. pomiędzy któremi jest za­ wieszona na nitce izolacyjnej lekka kulka metalowa C (rys. dodatnio od strony szalki B. szalka B — z ujemnym kolektorem tej maszyny lub z ziemią. to przy zetknięciu się jej z szalką nastąpi zobojętnienie ujemnego ładunku kulki C przez równy mu co do wielkości ładunek dodatni szalki A. . 44). z dodatnim kolektorem maszyny elektrycz­ nej. czy szalka B będzie połączona z ujemnym kolektorem • maszyny elektrycznej czy z ziemią. poczem kulka naelektryzuje się dodatnio. j. na- elektryzowana jednoimiennie z szalką A . To samo zja­ wisko będziemy mieli niezależnie od tego. a) Dzw onek elektrostatyczny składa się z d w g c h metalowych szalek A i B. tylko w pierwszym wy­ padku wielkość ładunków indukowanych na kulce C będzie większa. Jako przykład przekształcania energji elektrycznej w postaci potencjalnej w energję. Jeżeli jednak popchniemy kulkę C w stronę szalki A. dzięki indukcji elektrostatycznej naelektryzuje się ujemnie od strony szalki A. niż w drugim. Wskutek zetknię­ cia z szalką B zajdzie zjawisko analogiczne do po­ przedniego t. siły działające na kulkę w polu elektrycznem są w rów­ nowadze i kulka sama nie wychyli się z pierwotnego położenia. znajdując się w polu elek- trycznem dodatniego ładunku szalki A i tej samej wielkości ujemnego ładunku szalki B. w energję cieplną — rozbrojenie kondensatora przez przewodnik i przez dielektryk. — 76 — Przekształcanie energji elektrycznej w energję mechaniczną i cieplną. .

45). b) Rozbrojenie kondensatora przez przewodnik. otrzymujemy więc ruch ładunku dodatniego w kierunku ładunku ujem­ nego. Tłumaczy się to przejściem energii elektrycznej naładowanego kon­ densatora w energję cieplną. elektryczność z do­ datniej okładki kondensatora dąży do połączenia się z elektrycznością okładki ujemnej. kulka C będzie pobierała ładunek od szalk A i przy zetknię­ ciu z szalką B oddawała go do ziemi. A kal. Z chwilą połączenia okładek konden­ satora zapomocą przewodnika. a co zatem idzie zwiększenie ciśnie­ nia. to ciecz w rurce w obu kolanach ustawi się na jed­ nym poziomie. W powyższym przykładzie energja elektryczna w po­ staci potencjalnej na szalkach dzwonka przekształca się w energję mechaniczną w postaci kinetycznej ruchu kulki pomiędzy obiema szalkami i uderzaniu o nie.. Taki ruch ładunków elektrycznych zapomocą kulki C nazywamy prądem przenoszonym lub kon­ wekcyjnym.24. Okładki naładowanego kondensatora łączymy zapo­ mocą przewodnika częściowo wtopionego w bańkę szklaną zakończoną rurką w kształcie litery U (rys. trzeba nieustannie uzupełniać ich ładunki. Jak widzimy ładunki szalek A i B będą malały po każdym zetknięciu się ich z kulką C. w prawej — podniesie. gdzie A . Jeżeli ciśnienie w bańce jest równe atmosferycznemu. zauważymy. naelektryzowanie jej ładunkiem ujemnym i odepchnię­ cie w stronę szalki A. powodującą rozgrzanie się drucika w kuli i podniesienie przez to temperatury jego otoczenia. W wypadku połączenia szalki B z ziemią. Chcąc mieć stały ruch kulki pomiędzy szalkami. — 77 —. że poziom cieczy w lewej części rurki obniży się. Ilość wydzielonego ciepła wytworzonego przez wyładowanie kondensatora: Q 0.

Ilość wydzielonego ciepła w ynosi: Q kal. gr.2149681 — = 0. Butelka jest naładowana do róż­ nicy potencjałów 9000 wolt. = 0. Z a d a n i e . Gdy różnica potencjałów na okładkach naładowanego . Dla obliczenia ilości ciepła wydzielonego przy roz­ brojeniu butelki zamieniamy ergi na dżaule. 3. 1 eS 1.4. a na­ stępnie.0516 kal. grubość dielektryka ( 1 = 1 mm. Czas trwania prądu przewodzonego jest niedostrzegalny. dżauli == 0. 4.14. gr. # Energja naładowanego kondensatora: . Obliczyć.24. Przyrząd ten jest termometrem wynalezionym przez niemieckiego fizyka Riess’a. Ruch ładunków elektrycznych po przewodniku od potencjału wyższego do potencjału niższego nazywamy prądem przewodzonym . n2 A = ■ VI = . 0. stała dielektryczna e = 4.. — 78 — jest energja elektryczna potencjalna kondensatora obliczona w dżaulach. ile ciepła wy­ dzieli się przy rozbrojeniu naładowanej butelki.24. Zjawisko prądu przewodzonego spotykaliśmy już przy rozpatrywaniu różnicy potencjałów dwuch prze­ wodników. 0. c) Rozbrojenie kondensatora przez dielektryk.24.2. mnożąc tę ilość przez 0. 1500 .------------------. Powierzchnia każdej okładki butelki lejdejskiej równa się 15 dcm. otrzymamy ilość ciepła w kalorjach gramowych.1 = 2149681 erg.30^ ergów = - 8 ic d 8.

na sekundę). Układ elektrostatyczny jednostek jest pochodnym układu bezwzględnego C. Kondensator taki zostaje uszkodzony i pojemność jego naogół zmniejsza się. wówczas wyładowanie kondensatora mo- że nastąpić przez dielek'ryk.10 do pewnej potęgi (3. S. O. trzeba odpowiednią jednostkę w ukła­ dzie elektrostatycznym pomnożyć przez spółczynnik zawierający liczbę 3. Te dwie wielkości. Prawie wszystkie jednostki wielkości elektrostatycz­ nych mogą być wyrażone w każdym z tych układów. Prąd przesunięcia możemy obserwować w postaci iskry.10 10 jest to szybkość światła wyrażona w cm. przytem istnieje pomiędzy ich jednostkami następująca zależność: A by otrzymać daną jednostkę w układzie elektro­ magnetycznym. . przy zbliżaniu do siebie kul biegunowych ma­ szyny Whimschursta. aniżeli odpowiadająca jej różnica potencjałów. w zastoso­ waniu do elektrodynamiki i magnetyzmu używany jest układ jednostek zwany układem elektromagnetycznym. O ile odległość pomiędzy kul­ kami jest 1 mm. to dla powstania prądu przesunięcia potrzebna jest różnica potencjałów około 4800 wolt. Układ elektrostatyczny jednostek w ielkości elek ­ trycznych i ich wym iary. Takie połączenie przez dielektryk ładunku dodatniego z ładunkiem ujemnym czyli ruch ładunków elektrycz­ nych przez dielektryk nazywamy prądem przesu­ nięcia. — 79 kondensatora przewyższy granicę jego wytrzymałości na przebicie. nie są wielkościami proporcjonalnemi: długość iskry powstającej między przewodnikami wzrasta prędzej. odległość pomiędzy kulkami biegunowemi i różnica potencjałów pomiędzy niemi. j. w zastosowaniu do elektrostatyki. t.

j podana tabela ilustruje wymiary wielkości 'elektrycznych.r-J sek = 3. tycznym elektrostat. . er2 ■cm ^2sek — Potencjał w olt = elektrycz­ y _ . m iędzy sobą układzie jedn.9 gr > c m . a także zależność pomiędzy wielkościami elektrycz- nemi i wielkościami fizycznemi. S. V cm cm i 1 . w układzie elektrosta­ fizycznych statyczn. '! cm (ładunek [ > _ Q !l kulomb — 3/ 1/ -1 elcktrycz. . ich jednostki absolutne i praktyczne. . S. S. G. Jednostki Zależność Jednostki praktyczne W ymiar w ielkości absolutne i ich zależ­ w ielkości W ielkości elektr. po­ w ność od elektr. — 80 — Niże.10° J E S L h M ' *T N atężenie pola elek./2 = -!■ J E S ny . kości elektro. abso­ w układzie elektryczne i od w iel­ C.105 J E S c = J° na . G. er sek 300 r '1 Pojemność m ikrofarad= elektrycz­ = 9. . .) L . E . . Ilość elek ­ tryczności Q = r j /e F 11 31 gr.i - go w da­ 0 g r‘i2 nym pun­ = 0 kcie . • ktryczne. G. lutnych C. C.

f . E l. a takim będziemy się głównie zajmowali. znajduje się więc nie tak. aż do wyrównania poziomów. jak widzieliśmy. jedynie na powierzchni przewodnika. zwany elek ­ trodynamiką. Prąd elektryczny i jego w łasności. Ruch elektryczności prze­ wodzonej. możemy otrzy­ mać przez połączenie zapomocą przewodnika dwuch ciał naelektryzowanych do różnych potencjałów. T eo rja prądu. Prąd elektryczny. Elek­ tryczność dynamiczna. w przeciwstawieniu do statycz­ nej. Przypomnimy tutaj przykład z dwoma naczyniami połączonemi o różnych poziomach cieczy i dwoma ciałami o różnych potencjałach. które określiliśmy przy rozpatrywaniu różnicy potencjałów jako ruch ładunków eletrycz- nych. Zjawisko prądu elektrycznego. jak ta ostatnia. Widnieliśmy. a eletryczność—z jednego ciała do drugiego. III. lecz w całym jego przekroju. przewodzone i przesuwane. że ciecz przepływać będzie z jednego naczynia do drugiego. odbywa się przez. cały przekrój przewodnika. Prąd ten jednak jest krótkotrwały. ELEKTRODYNAMIKA. stanowi drugi dział elektrotechniki. aż do wyrównania potencjałów. W zależności od charakteru tego ruchu rozróżniamy prądy: przenoszone czyli konwekcyjne.kllotcchnik*.

w której znajduje się źródło prądu. tern więcej elektryczności będzie przepływać przez obwód w danym okresie czasu. 46-a). nazywamy siłą e le k trom otoryczną lub e lektro- bodźczą. stałą (wogóle zmienną) różnicę potencjałów i prąd trwały pomiędzy danemi ciałafni. żeby droga prądu t. a jedynie jej ruch. Ponieważ w całym tym procesie nie zachodzi po­ wstawanie elektryczności. że im większa będzie siła elektro­ motoryczna źródła. to otrzymamy w ten sposób. przyczem biegun o wyższym potencjale zwiemy do- tatnim. Miejsca złączeń tych obwodów nazywamy końcówkami źródła prądu lub biegunami. Przyczynę. widzimy. — 82 — Wyobraźmy sobie. w wypadku ciał naelektryzowanych. po których prąd przepływa tworzyły łańcuch zam­ knięty. Otóż. analogiczne do prawa zachowania masy. stały prąd cieczy. R ó ż n i c ę potencjałów pomiędzy biegunami nazywamy napięciem na końców­ kach źródła. w wy­ padkach szczególnych. przepływający. bądź energja cieplna lub mechaniczna) uzyskamy powrotny ruch elektryczności. że koniecznym jest. przepompowujemy ją do naczynia. Zrozumiałem jest. że w miarę napływu cieczy do naczynia o niższym poziomie. Część B Z Ą. je­ żeli zapomocą jakichkolwiek środków (źródłem których mogą być bądź to reakcje chemiczne. nazywamy obwodem wewnętrznym. Taki łańcuch nazywamy obw odem e le k try c z ­ nym. Rozpatrzymy obecnie jakie elektryczny. więc biorąc pod uwagę prawo zachowania elektryczności. Źródło jej będzie tern samem źródłem prądu. o niższym — u j e m n y m . powodującą ten powrotny ruch elektrycz­ ności. . j. część A O B — obwodem zewnętrznym. z którego wypływa. przewodniki. Podzielmy cały obwód na dwie części (rys. otrzymamy wówczas. kosztem pracy zużytej na pompowanie.

c) W naczyniu z kwasem siarczanym. W elektrotechnice spotykamy się z dwoma rodza­ jami prądów: 1. telegrafach. zo­ baczymy na płytce połączonej z ciałem B wy­ dzielające się pęcherzyki wodoru. do­ zna wstrząśnienia nerwowego — wpływ 'fizjolo­ giczny. włączona do przeciętego w tern miejscu przewodnika A B. przewodnika A B). «• . złożony ze stałego i zmiennego. 4 6 -b ): a) Igła magnetyczna. — 83 — ciałami A i B. Stosując odpowiednie przyrządy. W książce^ tej rozpatrzymy obszerniej prądy silne. mające zastosowanie w przemyśle. e) Człowiek. Kosztem pracy prądu zachodzą przemiany chemiczne. o napięciu kilkudziesięciu lub kilkuset wolt. d) Żarówka elektryczna. odchyli się od płaszczyzny południka magnetycznego. Każdy z tych rodzai mo­ żemy jeszcze podzielić na: a) prąd stały. prądy słabe. zbliżona do przewodnika łą­ czącego ciała A i B. radjotelegrafach i t. b) zmienny i c) tętniący. b) Termometr wskaże wzrost temperatury w kalo- rymetrze po zanurzeniu do niego przewodnika (części. prądy silne. dotykający ręką przewodnika A B . zn. do którego zanurzone są dwie płytki połączone z końcami przeciętego w tern miejscu przewodnika A B. 2. . stosowane w telefonach. Kosztem pracy prą­ du otrzymujemy więc energję cieplną. za­ uważymy następujące zjawiska (rys. Dowodzi to. t. że prąd elelektryczny wywołuje pole magnetyczne. świeci — prze­ miana energji elektrycznej w energję świetlną. p..

S. zachodzące pod wpływem prądu elektrycz­ nego. poruszania maszyn i t.. możemy napisać: j % -s t Jednostką bezwzględną w układzie J. stwierdzimy. Mierząc ilościowo i jakościowo zjawiska. będzie natę­ żenie takiego prądu. Tę cechę prądu.E. — 84 — stosowane do oświetlenia. że im więcej elektryczności będzie przepływać w . przy którym przez przekrój po­ przeczny przewodnika przepływa 1 J. jest to takie natężenie. N atężenie prądu. d. Jako wniosek z prawa zachowania elektryczności wynika. przy którem w prze­ ciągu jednej sekundy przez poprzeczny przekrój prze­ wodnika przepływa 1 kułomb elektryczności: . elektrycz­ ności na sekundę. przez każdy bowiem przekrój prze­ wodnika w tym samym czasie przepływa ta sama ilość elektryczności. Miarą natężenia prądu jest ilość elek­ tryczności. że natężetiie prądu w obwodzie zamkniętym i nierozgałęzionym jest wszę­ dzie jednakowe. Zauważymy mianowicie. nazywamy natężeniem prądu. ograniczając się tylko do niezbędnych wiadomości z dziedziny prądów słabych. że rezultaty pomiarów będą zależne od własności elektromotorycznych źródeł prądu. Oznaczając natężenie prądu przez J. przejawiającą się w zależności ilości elektrycz­ ności od czasu. tym większe będą cyfry wyrażające pomiary. przepływająca przez przekrój przewodnika w jednostkę czasu. określonym przeciągu czasu przez każdy z opisanych powyżej przyrządów. Prąd stały. Praktyczna jednostka natężenia prądu została nazwana amperem.S. w którym ona przepływa przez obwód.E.

możemy obliczyć przekrój przewodnika. że na całej długości obwodu’ pomiędzy biegunami dodatnim i ujemnym. (rys. Przy prze­ pływie prądu. dla danego natężenia lub też dopuszczalną wielkość natężenia prądu dla danego przekroju przew odnika: S = J J U j S i Prawo Ohma i oporność przewodników.E. po ten ­ cjał ma wartość stałą. Przy stanie równowagi elektrycznej. jednolitego przewodnika. że gęstość prądu w prze­ wodniku wynosi: Ze wzoru tego. która prze­ płynie wciągu 1 godziny przez przekrój przewodnika przy natężeniu prądu 1 amper.S. . 109 J. — 85 — 1 Amper = 1 kulomb /sekundę < = 3. 47). z warunku ruchu 'adunków elektrycznych ku niższym potencjałom wynika. jest to taka ilość elektryczności. Różnica potencjałów pomię­ dzy dwoma dowolnymi punktami przewodnika jest miarą spadku potencjału na danym odcinku obwodu. we wszystkich częściach dowolnego. to powiadamy. gdyż właśnie zjawisko prądu zachodzi jedynie wtedy. gdy istnieje różnica potencjałów. Inaczej jest w przewodniku pod prądem. L powyższego związku wyprowadzamy jednostkę ilości elektryczności stosowaną w praktyce ampero- godzinę. Tysiączną część ampera nazywamy miliamperem i oznaczamy literami m A . wartości potencjałów muszą się zmniejszać w sposób ciągły w kierunku prądu. zakładając pewną gęstość prądu. Jeżeli po przewodniku o przekroju S płynie prąd o natężeniu J.

J — natężenie tego prądu. . En. jest to oporność przewodnika. i prze­ kroju 1 cm.2. Za jednostkę bezwzględną oporności przyjęto opor­ ność takiego przewodnika. .S. Spółczynnik R nazywamy opornością omową danego przewodnika. o 1 amper 300. ił. — 86 — Ohm stwierdził doświadczalnie. V2 = RJ gdzie R — spółczynnik proporcjonalności. a odwrotnie proporcjonalna do przekroju: « : a P i p — spółczynnik proporcjonalności. długość w cm. wtedy oporność właściwa danego przewod­ nika jest opornością cylindra o długości 1 cm. S..2. w którym różnica potencjałów równa 1 woltowi wzbudza prąd o natężeniu 1 ampera: < 1 om = 1 w°lt '— 1 = 1 10“ . że spadek ten jest proporcjonalny do natężenia p r ą d u : ^ . nazywamy opornością właściwą. 11 Jr. Gdy oporność mierzymy w omach. 3.S . Zależność ta ustalona przez Ohma jest następująca: oporność przewodnika jest wprost proporcjonalna do jego dłu­ gości. Jedną miljonową część oma nazywamy mikroomem i oznaczamy u. w którym 1 E. i jego wymiarami. 109 9 Miljon omów nazywamy m egaomem i oznaczamy M il . Prak­ tyczną jednostką oporności jest 1 om (Q). V1 i V2— po­ tencjały dwuch dowolnych punktów przewodnika pod prądem. i przekrój w cm. natężenia. różnicy potencjałów wzbudza prąd o 1 E . celem wyznaczenia opor­ . zależny od rodzaju przewodnika. Dalsze doświadczenia wykazały zależność pomiędzy opornością przewodnika. W technice.

P S r e b r o . używa się do grzejników. stosowana więc być może jako izolator. .2 przekroju i 1 m...2.. 0.1800 Specjalne metale opornikowe: Manganin (składa się z miedzi...41 — 0.. 0. dużą. uży­ wany w termometrach elektrycznych): p == 0...0175 Ąluminjum . 1 cm. ... .5 Woda destylowana posiada oporność właściwą b.. i przekroju 1 mm. 15°C....... i t. pieców elektr...46 Nikielina (składa się z miedzi i niklu. . 0.0287 Żelazo . . Oporność właściwa przewodnika zależna jest od temperatury i naogół wraz z temperaturą wzrasta.0159 M i e d ź . 0.2 i dł. . ... przy temp... .... Roztwory wodne.1300 Stal . stosowane w praktyce jako opor­ niki.33 — 0.. . mierzymy oporność drutu danego rodzaju o długości 1 m.... manganu i niklu. ... 0. — 87 ności właściwej przewodnika.... posiadają oporność właściwą kilku do kilkudzie­ sięciu omów. Odwrotnością oporności jest p rzew odność: G = ~ — Y stąd R — > 7? Z t S gdzie y — przewodność właściwa. Oporności właściwe niektórych ciał używanych w elektrotechnice liczone na 1 mm.. przyczem jako oporność właściwą pły­ nów należy rozumieć oporność słupka płynu o prze­ kroju 1 cm. d. dł... .) p = 0.

w których zmiany natury chemicznej nie dają się zauważyć. które pod wpły­ wem przewodzonego prądu podlegają przemianom chemicznym. Noszą one nazwę elektrolitów. należy go otoczyć. dla manganinu a 0. dla nikie- liny a — 0. używane w technice do przewodzenia prądu. Do drugiej klasy zaliczamy roztwory soli. kwasów i zasad. a więc me­ tale i węgiel. Do klasy pierw zej zaliczone zostały takie przewodniki. nadprzewodniki.004.0002. do klasy drugiej takie. Przewodniki. Przewodniki pierwszej i drugiej klasy. Zjawisko to dotąd jest niewytłumaczone. jak np. ^ 0. zw. rtęć i ołów. Ze względu na zmiany. A by uniemożliwić rozpraszanie elektryczności przez zetknięcie przewodnika z innemi ciałami przewodzą- cemi. względnie umieścić na izo­ latorze. Przew odzenie elektryczności w metalach i elek ­ trolitach. R i5 — oporność przy 15 °C i a — spółczynnik. który dla czystych metali w praktyce używanych wynosi a. — 88 — Istnieją przytem ciała. aby strata energji na pokonanie jej była nieduża. dla których w bardzo niskich tempera­ turach oporność równa się zeru. zachodzące przy przewodzeniu prądu elek­ trycznego w niektórych przewodnikach. ogół ich zo­ stał podzielony na dwie klasy. Jak już wpomnieliśmy przy rozpatrywaniu zjawiska elektryzowania ciał przez potarcie. według teorji elektronów w każdem ciele znajduje się pewna . . t. Zależność oporności od tem­ peratury wyraża się wzorem : R t == i ?J5 ( 1 + a t) gdzie Rt — oporność szukana. winny posiadać jaknajmniejszą oporność.

W zależności od stopnia zjonizowania możemy wyobrazić sobie pewną gęstość i zależną od niej prężność tego zbioru elektronów swobodnych. posiadające ładunki . a więc takich elektronów. który uważamy za kierunek ruchu ładunków dodatnich. że są one zjonizowane. — 89 — "N ilość elektryczności dodatniej. Są to jakby elektrony swobodne. np. które pod działaniem siły elektro­ motorycznej przesuwają się w kierunku przeciwnym temu. że przepływ prądu połączony jest z przepływem materji. więc zmianę przewodnictwa należy przypisać jedynie zmianie ilości elektronów biorących udział w przewodzeniu. inne ujemnie. Na skutek tego jedne. ponieważ jednak nie ma podstaw do przypuszczania. 'że ogólna ilość elektronów danego ciała zmienia się ze zmianą temperatury. istnieją jedynie atomy lub grupy atomów różne chemicznie. Ponieważ. wodór łatwo pozbywa się swych elektronów. a posiadające ładunki dodatnie. Doświadczalnie stwier­ dzone zostało. związanej z jądrami i równoważna jej ilość ujemnej — związana z elektro­ nami. wiążą-e elektrony mniej lub więcej silnie. a tlen poza swoimi łączy elektrony swobodne. Jako wyjaśnienie tego zjawiska przyjmujemy. że ruch elektryczności powstaje w nich za pośrednictwem elektronów. że przewodnictwo danego przewodnika zależy od jego temperatury. Zaznaczyliśmy już. Pod działa­ niem siły elektromotorycznej grupy te lub atomy. prze­ suwają się w kierunku prądu. że w elektrolitach elektrony swobodne nie istnieją. Inaczej przedstawia się sposób przewodzenia elek­ tryczności w elektrolitach. zwane jonami. więc należy przypuszczać. W każdym przewodniku istnieją takie elektrony w większej lub mniejszej ilości. z tych grup wzgl dnie atomśw są naelektryzowane dodatnio. przy przewodzeniu prądu przez metale. nie spostrzegamy żadnego ruchu materji. o przewodnikach ta ­ kich powiadamy.

d. Wskazuje to. Dalsze rozrzedzenie gazu powoduje . b. wtopionych na końcach rurki szklanej mniej więcej kształtu jak na rys. potrzebna do wywołania jarzenia. umożliwiających przenoszenie się prądu elektrycznego czyli są dielektrykami. a temsamem wzrost napięcia potrzebnego do przewodzenia prądu w gazie. . jarzenie znika. Przy obniżeniu ciśnienia w rurce do kilkuna­ stu tysięcznych milimetra słupka rtęci. natomiast od katody wychodzą promienie. Wielkość napięcia pomiędzy elektrodami rurki. jarzenie. W miarę roz­ rzedzania gazu będą się zmieniać zewnętrzne objawy jarzenia. neonem. O ile na elektrodach a. Jednakże wyższa temperatura. helem i t. wzrost jego oporu. Zjawisko powstawania promieni katodowych. Prąd więc elek­ tryczny w elektrolitach jest k nwekcyjny. w kierunku przeciwnym. powodują ich świecenie się. padając na ścianki rurki. 90 — ujemne. zw. będziemy mieli różnicę potencjałów do kilku tysięcy wolt. to w rurce tej napełnionej rozrzedzonym gazem np. która jest najdoskonalszym die­ lektrykiem. Czyste i suche gazy nie posihdają w swym składzie swobodnych jonów. zwane katodowemi. stan rozrzedzenia gazu. gdyż wnętrze rurki zbliża się do próżni. przez co stają się one przewodnikami. że gaz został zjonizowany i w tym stanie jest przewodnikiem. tern napięcie po­ między elektrodami może być mniejsze. które. przytem im bardziej gaz jest rozrzedzony. słupka rtęci zauważymy świecenie się gazu czyli t. zależy od rodzaju i prężności gazu. P rą d ele k try c z n y w gazach. wysokie napięcie elektryczne i inne czynniki mo^ą spowodować rozerwanie się gazów na jony czyli ich jonizację. 48. już pod ciśnieniem 7 mm. powo­ dujących świecenie się szklanych ścianek rurki przy .

Thompson wygłosił teorję. Właśnie te ciałka nazywamy elektronami. zbliżonych do najdrobniejszych cząstek materji. obda­ rzonych masą i bezwładnością i naładowanych elek­ trycznością ujemą”. d) ulegają odchyleniu pod wpływem linji sił pola elektrycznego. pod wpływem padających na nie promieni katodowych. e) ulegają odchyleniu pod wpływem linji sił pola magnetycznego.w yłaniają z siebie odmienne od katodowych promienie X . który stwierdził. przenikające przez szkło i wszystkie ciała nieprzezroczyste. przytem w takim kierunku. — 91 — jednoczesnem zanikaniu jarzenia. . w której stwierdza. powodują ich świecenie czyli fluo- ryscencję. jak- gdyby same promienie katodowe tworzyły stru­ mień ujemny jonów. Każde ciało (stałe. Na podstawie badań nad promieniami katodowemi. było badane dokład­ nie przez Thompsona. Szklane ścianki rurki. kredę i nie­ które metale. płynne i gazowe) w stanie roz­ żarzonym posiada zdolność wydzielania z siebie swo­ . prostoli­ nijnym ruchu niezmiernej ilości jednakowych ciałek. b) spotykając na swej drodze szkło. natomiast przenikają przez wszystkie metale. żc „promienie katodowe polegają na szybkim. f) ozchodzą się w najdoskonalszej próżni. jaką przy pomocy istn ejących pomp można uzyskać. c) napotykając wewnątrz rurki szkło. Posiadają one następujące własności: a) wychodzą z katody zawsze w kierunku prosto­ padłym do jej powierzchni. albo Rontgena. nie przenikają go. że promienie katodowe znacznie różnią się oJ promieni świetlnych.

rozbijają po drodze cząstki otaczającego gazu. powo­ dując jego jonizację. ponieważ jednak opór gazu jest naogół duży. temperatura również wzrasta. — 92 - bodnych elektronów. Musimy dobierać takie izolatory. pomimo. w jaki sposób zostaje przebity izolator z ciała stałego. Ciecze. wskutek czego nastę­ puje wzrost temperatury w danem miejscu. wy­ noszącą od 1 0 ° do 10 12 & na cm2 przekroju i cm. Jednocześnie przy wzroście natężenia prądu. niewielka ilość wilgoci zmniejsza opór gazu i zaczyna się słaby prze­ pływ prądu. Zdolnością jonizacji tłumaczy się fakt przebicia izo­ latora przez prąd. izolatora. stosowane jako izolatory. przy którem zostaje on przebity. dł. Wytrzymałość izolatora na przebicie mierzy się naj- mniejszem napięciem przypadającem na 1 cm. . wapnia i strontu.. wskutek czego gaz rozszerza się nadmiernie i rozrywa izolator. nie zależy od rodzaju gazu i materiału elektrod. Przy wyższej temperaturze gaz się jonizuje. Zwłaszcza dużą zdolność do wydzielania elektronów posiadają w stanie rozżarzonym tlenki baru. które mają wytrzymałość wysoką i trwałą t. j. Rozpatrzymy np. przytem przy wyborze izolatora stosuje się duży spół- czynnik bezpieczeństwa (3 — 5). a zjonizowany łatwiej przewodzi prąd. więc na pokonanie go zużywa się większa część energji prądu przepływającego. niezależną od temperatury. Wylatujące z pewną szybkością elektrony. grub. że materjały używane w technice do i olacji posiadają dużą oporność. Szybkość ruchu elektronów zależy tylko od napięcia istniejącego pomiędzy elek­ trodami rurki. ulegają przebiciu wskutek zawartości jakichś soli (elektrolit). Każde ciało stałe jest poro­ wate i pory te wypełnione są gazami. które wylatują z niego we wszystkich kierunkach.

... ... + R w) ..... czysta mika 500— 1000 -----7 cm.grubość izolatora d cm. KV M i k a n i t ... to miarą wytrzymałości na przebicie V jest iloraz — .. E = J ( R .. w którym przyczyną prądu jest siła elektromo­ toryczna. 93 — Jeżeli więc napięcie wynosi V woltów.... wolt = 1000 wolt)....... d W ytrzym ałość na przebicie niektórych ciał.160 — — cm. powiadamy: siła elektromotoryczna równa jest iloczynowi z natężenia przez oporność całego obw odu: E — RJ gdzie R — oporność całego obwodu....... KV Parafina czysta i papier kablowy 180 — 300 —— cm..... P o ­ wietrze atmosferyczne w normalnych Warunkach po- KV siada wytrzymałość na przebicie równą 26 — (kilo- cm........ a więc suma opor­ ności obwodu zewnętrznego i wewnętrznego: R = R... szkło... . a.... Uogólniając prawo Ohma na cały obwód elektry­ czny. KV Oleje transformatorowe i porcelana 9 0 — 100 cm...... IiV Twarda guma........ + R m Rugując J ze wzorów: Vx — V2 = J R ...

wówczas w rurze łączącej naczynia A i B powstanie prąd wody. będą graficznie wskazywać wielkości spadku ciśnienia wody przy danym prądzie na odcinkach rury od zbiornika A do odpowiednich rurek.-i V2 — potencjały na zaciskach źródła prądu otrzymamy: Gdy obwód nie jest zamknięty czyli R 3 bardzo duże. E . napotyka na swej drodze rozgałęzienia. O ile prąd. to idzie on po wszystkich tyclj rozgałę­ zieniach. to E = V l — V. przepływając po obwodzie. F sięga tej. samej wy­ sokości co w naczyniu A. gdzie V. poziom wody w rurkach C . będzie on coraz większy w kierunku prądu wody. Odcinki aax . E . Rozgałęzienie p rą d u w obwodzie. bbx . . F opadną i to tern silniej. CC1. całkowitem natężeniem prądu i opornością poszczególnych przewodników rozgałęzio­ nych dają nam prawa Kirchoffa. Spadek ciśnienia nie będzie we wszystkich rurkach jednakowy. im silniejszy prąd będzie płynął pomiędzy naczyniami A i B. przyczem zależność pomiędzy natężeniem prąciu w rozgałęzieniach. im bardziej otworzymy kran. Jeżeli kran D jest zamknięty.2 Miarą więc siły elektromotorycznej jest napięcie na końcówkach źródła. Jako analogja spadku napięcia w obwodzie elektry­ cznym może służyć spadek ciśnienia w rurze łączącej zbiorniki A i B (rys. Skoro jednak kran D otwo­ rzymy. to znaczy. 49). a poziomy w rurkach C .

VA . to istniejący pomiędzy temi punktami spadek napięcia. — 95 — Pierw sze prawo Kirchoifa głosi. natężenia prądu odpowiednio przez i 1. Niech poszczególne części obwodu (rys. Jeżeli mamy w punktach A i B obwodu rozgałęzienia (rys. 50) dopływa prąd o natężeniu Ja . J i . . 5 C =" z*2. z'3. V/. z punktu B odpływa prąd o na­ tężeniu Jb . mianowicie głosi ono. Ą = i . to: JA == J \ J'l d. J 2. r2. Oznaczając oporności przewodników przez . a w rozgałęzieniach mamy odpowiednio natężenia prądu J l . odwrotnie proporcjonalne do oporności rozgałęzionych przewodników./tf R gdzie R oporność części obw'odu A D czyli całkowita oporność połączonych między sobą szeregowo prze­ wodników. że natężenia prądów rozgałęziających się z tych samych punktów obwodu. 5 2 a) mają oporności A B = rx. Jeżeli do puntu A (rys. że natężenie prądu przed rozgałęzieniem równe jest natężeniu prądu poza rozgałęzieniem. = . oraz równe jest sumie natężeń prądów w rozgałęzieniach. Na mocy prawa Ohma dla części obwodu A D możemy napisać: J = V-‘ ^ V/) .J == JIi ■ Drugie prawo Kirchoifa daje nam zależność po­ między natężeniem prądu w poszczególnych rozgałę­ zieniach i ich opornościami. 51). CD = r3. h = i . /'3. z2 Z'j Z3 /'i z3 r2 Połączenie szeregow e oporów. z'2. będziemy mogli napisać: V a — V B — i\ i x = j\ i-i = r3 z3 skąd b 1 r~ •. będzie spadkiem dla każdego z poszczególnych rozga­ łęzień. s ą .

52 b). 53). Mając na względzie.4 ~ Vn = Jx rv. odgrywa analogiczną rolę jak źródło prądu w obwodzie elektrycznym. podtrzymująca stałą różnicę poziomów wody w zbiornikach. Pompa E. — 96 — Poszczególnie dla każdej części obwodu możemy wyrazić spadek napięcia w zależności od jej oporności i natężenia p r ą d u : V. VB — = J 2 r2-} Vc — VD = J s r2 . Połączenie szeregowe przewodników w obwodzie zewnętrznym źródła energji elektrycznej możemy po­ równać do połączenia zbiorników wody o różnych po­ ziomach zapomocą rur o różnych przekrojach (rys.Vc) + + (Vc — V d) = J (rx + r 2 + r3) skąd R = i\ + r2 + r3 czyli wypadkowa oporność przewodników połączonych szeregowo równa jest sumie oporności.( V a . . to na mocy pierwszego prawa Kirchoffa i prawa Ohma możemy napisać: J = i x + i 2 + Z3 = = ( VA ~ VB) -I- K K gdzie R — oporność wypadkowa rozgałęzionych prze­ wodników.poszczególnych przewodników. Jeżeli w obwodzie zamkniętym pomiędzy punktami A i B umieścimy równolegle kilka przewodników (rys. że w obwodzie nierozgałęzionym natężenie prądu J jest wielkością stałą czyli: J x = J-i — = J. P ołączenie rów noległe oporności om owych. otrzymamy: Va .VB) + ( V B . V n'= R J .

Wypadkowa oporność przewodników połączonych równolegle będzie mniejsza od najmniejszej z opor­ ności składowych. _ Va . VB *1 --. Praca prądu. Vn) f— + — + — ) Ul r2 r j porównywując to ostatnie z pierwszem równaniem znajdziemy. Porównywując równoległe połączenie przewodników z takimże rozgałęzieniem rurociągu. _ VA . . odwrotność oporności wypadkowej jest równa sumie odwrotności oporności poszczególnych przewodników. że: _1_ _1 _1_ 1_ R r1 r2 r3 Widzimy więc. J *3 “ **1 *8 7*3 Ponieważ różnica potencjałów na końcach A i B każdego z rozgałęzionych przewodników jest jedna­ kowa. przez co zmniejszamy pomiędzy • niemi oporność wy­ padkową (rys. dla każdego z tych przewodników mamy : .• > *2----. 7 . że przy połączeniu równoległem prze­ wodników. że w obu wypadkach przez włączenie rów­ noległe odpowiednio przewodnika lub rury zwiększamy jakby przekrój przewodu pomiędzy miejscami złączeń. na mocy tegoż prawa Ohma. VA . VB . Jeżeli weźmiemy pod uwagę dwa przekroje 'przewodnika Elektrotechnika. W przewodniku pod prądem odbywa się stały ruch ładunków elektrycznych od miejsc o wyższych do miejsc o niższych potencjałach. widzimy. 54). 97 — Dalej. więc sumując te równania otrzymamy: h + h + ¿3= ( V a . .V B .

O ile przez rozważany przewodnik płynie prąd stały 0 natężeniu J. 98 o potencjałach VŁ i V2. musimy podzielić wiel­ kość pracy przez czas. wciągu którego została ona w yko n a n a : P = . t. to praca zużyta na przenie­ sienie Q jednostek ładunku z przekroju 1 do prze­ kroju 2 będzie (rys.. czyli: Q — Jt. M oc prąd u .1 a m p e r . wyrażonego w amperach przez czas trwania prądu w sekundach 1 przez różnicę potencjałów wyrażoną w woltach.A = VJ t Zakładając V = 1 wolt. wyrażona w dżaulach. pracę wykonaną w jednostkę czasu. A = VJt Zakładając: V — 1 wolt. otrzymamy: A . 55): A = ( V 1 — V J Q = : VQ. która przepłynęła przez dowolny przekrój przewod­ nika. j.1 volt. J = 1 amperí t = 1 se­ kunda.ldżaul. J — 1 amper. przez różnicę potencjałów (w woltach). to wciągu t sekund z przekroju 1 do przekroju 2 przeniesione zostanie J t jednostek elek­ tryczności.lkulom b 1 w o lt. otrzymamy: 1 dżaul r — — = 1 watt 1 sek. 2) albo iloczynowi z natężenia prądu. . Aby otrzymać móc prądu. a więc Q — 1 kulomb. czyli praca prądu w danym przewodniku. na koń­ cach tego przewodnika. równa się: 1 ) iloczynowi z ilości elektryczności (w kulombach).1 sek.

w innych jednakże staramy się możliwie zapobiec stracie energji elektrycznej. energja jest niezniszczalna. wytwarza się ciepło. posiada pewien opór zależny od przekroju. to pewna część energji zostanie stracona na pokonanie tego oporu. : 1 watt == 1 wolt • 1 amper Praw o Joule’a. piecyki elektr. nawet najdoskonalszy prze­ wodnik. jaka zostaje stracona na pokonanie oporu. ponieważ V — J R .. Ilość pracy. może ona jedynie przechodzić w inne rodzaje energji. j . t. . to wciągu t sekund wykona on pracę A = V J t dżauli.wskutek czego następuje spadek napięcia w myśl prawa Ohma: V a — Vn = JR proporcjonalny do natężenia prądu i oporności prze­ wodnika. W tym wypadku kosztem pracy. dając przewody o dużym przekroju i z materjałów ó małej oporności. W niektórych wypadkach (grzejniki. długości i oporności właściwej przewodnika. zużytej na pokonanie oporu. wyrażona w wattach. więc A t= J 2 Rt. Całkowicie jednak uniknąć tej niepożą­ danej przemiany energji elektrycznej w cieplną nigdy się nie udaje. moc prądu w przewodniku. Jak wiemy jednak. Jeżeli po przewodniku płynie prąd. przewodnik się nagrzewa. p. możemy znaleźć w następujący sposób: jeżeli po przewodniku płynie prąd o natężeniu J przy róż­ nicy potencjałów V. Każdy. gdyż chodzi nam specjalnie o zamianę energji elek­ trycznej w cieplną.ł umyślnie stosujemy duże oporności. żelazka i t. — -99 — Jak widzimy. jest iloczynem różnicy potencjałów na koń­ cach tego przewodnika — w woltach przez natężenie prądu w tym przewodniku — w amperach. Jeżeli kosztem tej pracy otrzymamy 7* .

musimy dawać przewody odprowadzające prąd o odpowie­ dnio dużym przekroju. — 100 — tylko pewną ilość ciepła. wynosi:. a pracą tegoż prądu. stosownym do wielkości przepływającego prądu. Aby zmniejszyć straty na nagrzewanie. zw. J — — 1200 amp. to w myśl prawa Ohma. odprowa­ dzające prąd ze źródła zetkną się ze sobą.24 J 2 R t gdzie Q — ilość ciepła wydzielonego wyrażona w ma­ łych kalorjach. 120 . . lub też jeden z nich zostanie połączony z ziemią. jaki po tym obwodzie popłynie. U. 1 A ponieważ we wzorze na ilość ciepła J występuje w drugiej potędze. Niekiedy jednak obliczony dla danego natężenia prądu przewodnik mógłby się zbytnio nagrzać. jak dużo tego ciepła będzie. gdy izolacja zostanie uszkodzona i przewody.1 oma. Ponieważ oporność krótkozwartego obwodu jest zazwyczaj bardzo mała. prąd. a opór krótko zwartego obwodu 0. siła elektro­ motoryczna źródła wynosi 120 . zwarcia lub krótkiego spięcia. więc popłynie po nim tak duży prąd. więc widzimy jak duży wpływ wywiera nieznaczne nawet zwiększenie natężenia prądu na nagrzewanie się przewodów. Niech np. a nawet stopić wskutek t. Otóż Joule przy pomocy specjalnie skonstruowanego kalorymetru znalazł ścisłą zależność pomiędzy ilością wydzielonego ciepła przez przewodnik pod prądem. Bywa to wtedy. to ciekawą jest rzeczą. Zależ­ ność ta przedstawia się w następujący sposób: Q kal = 0. że nawet przewody obliczone z pewnym zapasem okażą się za cienkie do jego przepływu.wolt.

Jaka ilość elektryczności prze­ płynęła przez ten czas po przewodniku ? 0 — J t — 8 . == p 1 = 0.5 cm. płynie po przewodniku w ciągu 4-ch godzin. 1) Prąd o natężeniu 8 amp.5 ampera t 30 . druciki te wsku­ tek większej oporności (mniejszy przekrój) silnie się nagrzewają i stapiają. 500 m. 25 4 3) Obliczyć spadek napięcia na końcach linji tele­ graficznej miedzianej o dł. 0.= -----. W chwili przepływu prądu większego niż normalny dla danego przekroju przewodów. = — = 4 ampery S Jt dr 3. 4 . — 101 — W celu zabezpieczenia się w takich wypadkach przed uszkodzeniem przewodów..14 . przy natężeniu prądu 10 amp. 50°.— 2. 2) Jaka jest gęstość prądu w przewodniku o średn. których przekrój jest dużo mniejszy. 6 0 kulombów ■— 115200 kulombów. Q 141300 _ J — = — 78. druciki. 6 0 . niż przekrój przewodów. 4 l — . dzięki czemu następuje przerwa w obwodzie.2.5 . R. jeżeli wciągu pół godziny przepłynęło przez przewodnik 141300 kulombów? Natężenie prądu w przew odniki: . 4 = 32 amperogodziny — 8 . j.0175 . 60 Gęstość prądu w przewodniku: J J 78. i przekroju 4 mm. Z a d a n i a .2 Si 5 4 . przy zaciskach źródła prądu włączone są bezpieczniki t.

4 = 4 wolty. Oporność przewodów: u . 50 . 10 Przekrój przewodów: So == p —l = —1 . 30 . V = JR — lSpl = 0 . jeżeli z elektrowni dopływa prąd o natęże­ niu 10 amp.24 ."30 — 220 .==.10 Ri —.2 2 8 j = 8 Q mm2 2 R 57 1 6) Ile ciepła wydzieli 50 wattowa żarówka w pół godziny? Q = 0. przy gęstości prądu w nim 4 amp. Przewodnik ten zanurzony jest do naczynia zawierającego litr wody o temp. 2. 10 woltów. Jaka będzie temperatura wody po upływie 10 minut? .= . i odległość elektrowni od budynku wy­ nosi 228 m.= 11 om.2 == 22 wolty.24 .5 7 .• ----- 2 . Spadek napięcia pomiędzy budynkiem i elektrownią: J R i — . 60 2160 kal. w którym są załączone 220 woltowe żarówki. — 102 — Spadek napięcia na linji będzie: V == J R i = 10 . 0 ° C. 4) Obliczyć spadek napięcia na końcach przewod­ nika o długości 57 m.0 1 7 5 . s 5) Obliczyć przekrój przewodnika miedzianego łączą­ cego elektrownię o napięciu 230 wolt z budynkiem mieszkalnym. płynie po przewodniku o oporności 10 omów. 7) Prąd o natężeniu 5 amp. W t = 0.

. 60 = ■==' 36000 kal.24 . 10 .18 O J2 2002 Przekrój przewodów: ' l p/ 1 . 1 litra wody o 1° potrzeba 1000 kal.. 25 . jeżeli moc stra­ cona w przewodach stanowi 20% mocy elektromotoru.18 == 100 mm 2 — 1 cm 2. więc temp. 2 .. — 103 — Ilość ciepła wydzielonego w przewodniku: Q = 0. 10 . 736 watt = 7360 watt. że cała stracona w linji energja elektryczna przekształciła się w energję cieplną: R i J 2 == P s. po upływie 10 min. Natężenie prądu w obwodzie: j — 44160.. przyjmując.5 0 0 Ri — p . wyniesie: t = 36000 ■ 36° 1000 8) Prądnica o napięciu na zaciskach 220 woltów do­ starcza energję do 50-konnego elektromotoru odległego 0 500 m. _ 200 amp. Ponieważ dla podniesienia temp.20 = 10 KM = 10. 220 Oporność przewodów obliczymy. R i = = 7360 = 0.o = = • s R. 0.24 R t == 0. Moc stracona w przewodach: Ps = 50 . 57 0.. Obliczyć przekrój przewodów łączących 1 napięcie na zaciskach elektromotoru. Moc prądnicy: ¿>> = 5 0 + 1 0 = 60 KM = 60 . 736 = 44160 watt.

według podań. — 104 — Spadek napięcia w linji: Vi — J R i = 200 . łączą­ ca bieguny. stali lub niklu. Takie kawałki rudy nazywamy magne­ sami naturalnymi od nazwy miasta Magnezja w okolicy której. z y ana obojętną lub neutralną. 57). zwanej magnetytem. to przekonamy się. Miejsca. W praktyce stosuje się przeważnie magnesy sztu­ czne wyrabiane ze stali. że najmocniej będzie on przyciągany przy końcach magnesu. 0. Bieguny m agnetyczne i ich własności. gdzie przyciąganie prze­ jawiać się nie będzie. posiadające te same własności co naturalne. 56. W przyrodzie spo­ tykamy w niektórych miejscowościach pokłady rudy żelaznej ciemno-brunatnego lub czarnego koloru. ruda taka pierwszy raz była znalezioną. Niektóre kawałki tej rudy posiadają specjalne własności pole­ gające na tern. Sztabka o własnościach magnetycznych. ustawi . o składzie chemicznym F e 3 0 Ą. M agnesy naturalne i sztuczne. zawieszona na nitce umocowanej w jej środku ciężkości. O ile bę­ dziemy dotykali różnych miejsc magnesu kawałkiem żelaza. najsilniej przyciągające dany kawałek żelaza. stanowi oś magnesu (rys. M agnetyzm i elektrom agnetyzm .18 = 36 wolt. przyczem w środku istnieć będzie powierzchnia. nazywamy powierzchniami biegu- nowemi lub wprost biegunami magnesu. że przyciągają one kawałki żelaza. Napięcie na zaciskach elektromotoru: Ve = Vp — Vi = 220 — 36 = 184 woltów. słabiej ku środ­ kowi. częściej spotykane przedstawione są na rys. Prosta. Magnesy sztuczne bywają różnych kształ­ tów.

to na obu jej częściach w miejscu przecięcia wytwarzają się bieguny znaków przeciwnych i każda z tych części staje się nowym magnesem. lecz w p e ­ wnej od nich odległości (mniej więcej w odległości połowy szerokości magnesu). że stal. mianowicie jeden jej biegun wska­ zuje mniej więcej na północ. Nasuwa się obecnie pytanie. Biegun pół­ nocny oznaczamy także znakiem plus. Musi więc istnieć pewna zasadnicza różnica pomiędzy jakościami magnetyzmu znajdującego się w obu bie­ gunach. jednoimienne — odpychały. Okazuje się. czy bieguny można od siebie oddzielić. Dla rozróżnienia. Istota magnetyzmu. 58). Dzieląc w dalszym ciągu sztabkę. tak jak ładunki elektryczne. Zjawisko powyższe naprowa­ dziło na myśl. południowy — znakiem minus. żelazo. W biegunach magnesu są ześrodkowane jednakowe co' do wielkości. biegun zwracający się na północ nazywamy północnym ( N ) . Takie systemy układów. porozrzucane bezładnie tak. zauwa­ żymy. lecz przeciwne co do znaków ilości magnetyzmu zwane masami m agnetycznem i. te masy magnetyczne nie są jednak skupione na końcach sztabek. na południe — południowym biegunem magnesu ( S ). Przy zbliżaniu magnesu naprzemian jednym i drugim biegunem do innego magnesu zawie­ szonego swobodnie w płaszczyźnie poziomej. t. że wypa'dko- . ozna­ czamy je „ + M ” i „ — M " . d. nikiel i t. otrzymamy zawsze magnesy dwubiegunowe. że jeśli sztabkę namagnesowaną przeciąć wzdłuż linji obojętnej. posiadają w swoim składzie drobne cząsteczki magnetyczne. zw. m agnetony. drugi— na południe (rys. któ­ rych bieguny nie dadzą się od siebie oddzielić nazy­ wamy dwubiegunowemi. że bieguny różnoimienne tych magnesów będą się wzajemnie przyciągały. — 105 - się zawsze w pewnem określonem położeniu w sto­ sunku do osi ziemi.

Jak zobaczymy później. — 106 — wa ich działania. istotnie. magnetycznego równa jest zeru. Tern się tłumaczy t. prąd elektry­ czny. Masy magnetyczne na biegunach będą największe. po wzbu­ dzeniu szybszego ruchu cząsteczek. stan nasycenia magnetycznego. wytwarza także pole magnetyczne. Działanie to występuje dopiero po uporządkowaniu cząsteczek czyli po skierowaniu ich osi mniej więcej w jednym kierunku. uporządkowany układ magnesów cząst­ kowych tworąy zawsze magnes o 2 -ch biegunach niedających się od siebie oddzielić. j. Przy wprowadzeniu cząsteczek magnetycznych w stan bezładu. po ogrzaniu t. Zwykły sposób magnesowania sztabki przez pocieranie jej jednym biegunem jekiegoś magnesu ciągle w tę samą stronę lub dwoma ód środka ku końcom sztabki (rys. przynajmniej na najbliższe otoczę- . zapomocą którego można namagnesować sztabkę żelaza lub stali. krążący po przewodniku. kiedy dalsze namagnesowywanie sztabki okazuje się bezcelowe. jak porządkowaniem ma­ gnesów cząstkowych. aby działanie drugiego bieguna. Możemy sobie jednak wyobrazić magnes tak długi. działanie magnetyczne powinno ustać. gdyż nie zwiększa jej własności magnetycznych. gdy wszystkie bieguny cząsteczek zostaną zwrócone w jedną stronę. sztabka namagnesowana. zw. Przy rozpatrywaniu zjawisk magnetycznych będzie­ my jednakże dla większej prostoty stosować nadal poprzednią teorję czyli uważać magnetyzym za coś materjalnego. utraca nabyte własności magnetyczne. Teorja powyższa z biegiem czasu uległa zmianom i dziś istnienie magnetyzmu jest ściśle związane z ele­ ktrycznością. 59) jest niczem innym. Jak widzimy. a mianowicie z krążeniem elektronów po swych orbitach.

z siłą jednej dyny. że p.utną jednostkę masy magnetycz­ nej. r '== 1 cm.. Różnica pomiędzy temi wiel­ kościami polega na tem. C. można było pominąć. spółczynnik [J-. Prawo Coulomba. i M1 — M2 = 1. charakteryzuje własności ma­ gnetyczne. Siła F. zakładając F .G . == 1. zwany zdolnością albo przeni­ kliw ością magnetyczną. która w próżni równą sobie przyciąga łub odpycha z odle­ głości 1 cm. W dalszym ciągu teorji magnetyzmu będziemy mieli do czynienia tylko z ta­ kimi jakby jednobiegunowymi magnesami. Ze wzoru Coulomba możemy określić abso. Działanie wzajemne 2-ch bie­ gunów magnetycznych podlega temu samemu prawu. według którego działają na siebie z odległości dwa ładunki elektryczne (rys. zarówno większe jak i mniejsze od jed­ ności.może przybierać wszel­ kie wartości. z jaką jeden biegun magnetyczny przyciąga lub odpycha drugi. oraz odwrotnie pro­ porcjonalna do kwadratu odległości pomiędzy niemi. — 107 — nie. gdy tymczasem s mogło być tylko większe lub równe jedności. tak samo jak stała dielektryczna chara­ kteryzowała własności elektryczne ośrodka pomiędzy ładunkami elektrycznemi. jest wprost proporcjonalna do iloczynu z mas magnetycz­ nych obu biegunów M x i M 2. Jednostka ta jednak prawie się nie używa. 60). Absolutną jednostką masy m agne­ tycznej będzie więc taka masa magnetyczna. Jednostka masy magnetycznej. co wyraża się wzorem: F = M' M* przyczem znak siły zależny jest od znaków mas M x i M2. Wprowadzona zo­ stała również jednostka techniczna masy magnetycz­ nej: 1 weber = 1 0 8 J. = 1 dyna. . ¡J.S .

61). jakby szły pomiędzy wzajemnie przy- ciągającemi się różnoimiennemi biegunami 2-ch oddziel­ nych magnesów. nazy­ wamy polem m agnetycznem. Przestrzeń. — 108 — Pole m agnetyczne i linje sil. jakby się wzajemnie odpychały. w której działają siły magnetyczne. Jeżeli nasypiemy na papier opiłek żelaznych i umieścimy pod nim magnes. W otoczeniu każdego bieguna działają więc pewne siły. 62). mający na swych końcach nasady biegunowe (rys. że podczas gdy linje sił pola elektrycznego opiera y się jedynie na powierzchni przewodników nie przenikając ich. to zauważymy. jednakże przy pomocy na- szy. a więc natężenie pola wewnątrz przewodnika było równe zeru. po których poruszałaby się swobodna jednostka pół­ nocnej (dodatniej) masy magnetycznej pod wpływem sił pola. Linje sił pola magnetycznego wy­ tworzonego przez dwa magnesy zwrócone ku sobie jednoimiennemi biegunami. h zwykłych przyrządów to działanie może być zaobserwowane tylko w niewielkich odległościach. linje sił magnetycznych są to tory. a linje. . tworzą obwód zamknięty i w szczelinie pomiędzy nasadami biegunowemi mają taki kierunek. Inaczej. wzdłuż których układają się opiłki pod wp ywem działania magnesu — linjami sił. Linje sił pola magnetycznego wytworzonego przez magnes kształtu podkowy. linje sił pola magnetycznego wychodzą z bieguna północnego i wchodzą do południowego przenikając przez całą długość magnesu (rys. że po potrząśnięciu papieru opiłki ułożą się wzdłuż pewnych linji prawidłowych skiero­ wanych ku biegunom. które nazywamy silami ma- gnetycznemi. Zasadniczo działanie biegunów sięga na odległość nieograniczoną. w szczelinie pomiędzy temi biegunami mają taki kształt. Linje sił pola magnetycznego różnią się od linji sił pola elektrycznego' tern.

umieszczoną w danym punkcie pola. Siła. gdyż przeciętny elektromagnes wytwarza pole o natężeniu 10 — 14000 gausów. biegun północny ó masie m. jaka będzie działać na wprowadzony biegun. że na każdy cm. Przy natężeniu pola równem 1 gausowi przyjmujemy. 63) pola magnetycznego. wyniesie: „ Mm F . przy którem na jednostkę północną masy ma­ gnetycznej. N atężenie pola m agnetycznego i jego jednostka. Umieśćmy w punkcie A (rys. na­ zywamy natężeniem pola m agnetycznego. w odległości r od wytwarzającego je bieguna M ideal­ nego magnesu. Będzie to takie natę­ żenie. r 2 Kierunek natężenia jest zgodny z kierunkiem sił pola. Za- pomocą bardzo silnych elektromagnesów udaje się osiągnąć pole o natężeniu dochodzącem do 100000 gausów. Jest to jednostka mała. Wielkość tę. Według tęgo określenia natężenie będzie: m ¡J. ~ -----. Jednostkę tę nazwano gausem. gdy zamiast bieguna m wpro­ wadzimy inny biegun o masie m X.r 2 zmieni ona swą wartość. Z powyższego możemy określić absolutną jednostkę natężenia pola magnetycznego. charakteryzującą pole w każdym jego punkcie. działa siła równa jednej dynie.2 powierzchni prostopadłej do kie­ .' ' ¡ j . Miarą na­ tężenia jest więc siła. natomiast stosunek siły działającej na biegun umieszczony w pewnym punkcie pola do masy magnetycznej zawartej w tym biegunie pozostaje zawsze wielkością stałą. z jaką działa pole na umieszczo­ ny w nim jednostkowy biegun północny.

przechodzą­ cych przez 1 cm. — przenikliwość magnetyczna ośrodka. jaką pracę należałoby wykonać przy usunięciu z pola magnetycznego magnesu o bardzo małej długości /. Na tej zasadzie możemy mierzyć natężenie pola magne­ tycznego liczbą linji sił magnetycznych. który wytworzył -to pole. wyrażamy potencjał magnetyczny w da­ nym punkcie pola zapomocą wzoru: ¡j. r gdzie M jest wielkością masy magnetycznej bieguna. r — odległość danego punktu pola od bieguna. w których znajdują się bieguny magnesu : M TT M . Praca ta sprowadza się do usunięcia z tegoż pola mas + m i — m jego biegunów północnego i połu­ dniowego i będzie ró w n a : A = m V! — m V2 ■ gdzie Vx i V2— potencjały punktów.runku linji sił pola przypada jedna magnetyczna linja sił. Potencjał m agnetyczny. umieszczonego w odległości r od bieguna. Podobnie do potencjału elektrycznego. Obliczymy teraz. Wielkość potencjału magnetycznego mierzy się ilością pracy potrzebnej do przeniesienia dodatniej jednostki masy magnetycznej z danego punktu pola do nieskoń­ czoności lub do punktu o potencjale równym zeru.2 powierzchni prostopadłej do kierunku linji sił.

Kąt. Dla Warszawy deklinacja wynosi obec­ nie około 5° na zachód. a mianowicie ustawi się w płaszczyźnie południka magnetycznego.= H m l ¡x r ~ Pole m agnetyczne ziemi. na biegunach magnetycznych igła stoi pionowo (inklinacja równa jest 90°). 111 _ . Mml i A — —. to zajmie on ściśle określony kierunek. 64 b). Ten kąt odchylenia czyli zbo­ czenia igły magnetycznej na wschód lub zachód od południka gegraficznego nazywamy deklinacją. dalej ku wschodoyd Europy maleje i naprzykład na Uralu jest równa zeru. Mml . zawieszona w środku ciężkości. tworząc pewien kąt z płaszczyzną południka geogra­ ficznego (rys.. natomiast na . Dekli­ nacja ma rozmaitą wartość dla różnych miejsc na kuli ziemskiej. Kula ziemska zachowuje się jak magnes o biegunie magne­ tycznym południowym na północnej półkuli i północ­ nym na południowej półkuli.. tworzy z płaszczyzną poziomą. nazywamy ką­ tem nachylenia albo inklinacją (rys. 64 a).4 gausa. który igła magnetyczna. Natężenie pola magne­ tycznego wytworzonego przez kulę ziemską zależy od szerokości geograficznej danego punktu i dla ziem polskich wynosi około 0.---------------- ponieważ r j>j> Z więc możemy napisać: . igła m agnetyczna. Jeżeli umieścimy magnes w kształcie igły na osi pionowej przechodzącej przez jego środek ciężkości. Inklinacja w różnych miejscowościach na kuli ziemskiej zmienia się od 0° do 90°. nadto w tern samem miejscu z biegiem czasu ulega zmianie. A = --------.

każda o wartości F = H m .17 do 0. Na okrę­ tach orjentowanie się zapomocą kompasu względem południka geograficznego jest utrudnione tern. wielkość tej składowej waha się w granicach od 0. W ten sposób siły pionowe działające na igłę równoważą się z reakcją osi i odchylenie igły powoduje tylko składowa pozioma natężenia pola ziem­ skiego. to musimy uwzględnić jeszcze wielkość deklinacji dla danej miejscowości. Pod działaniem tej pary sił igła magnetyczna będzie starała się wrócić do położenia poprzedniego. Jeżeli igła magnetyczna w każdym swym bie­ gunie posiada po m jednostek. spowodowany wpływem pola magne­ tycznego wytworzonego przez żelazny korpus okrętu . Jeżeli chcemy znać dokładnie kierunek po­ łudnika geograficznego. a więc zarazem względem stron świata. W kompasie pod igłą znajduje się nieruchoma tarcza z podziałką. W kompasie igła magnetyczna jest osadzona na pio­ nowej osi przechodzącej przez jej środek ciężkości (rys. Zależnie od szerokości geograficznej.22 gausa. Własność magnesów ustawiania się w płaszczyźnie południka magnetycznego pod wpływem magnetyzmu ziemskiego znalazła niezmiernie ważne zastosowanie w drogowskazach magnetycznych (kompasach albo busolach). zaczepione w biegunach igły (takie dwie siły nazywamy parą sił). że prócz deklinacji musimy przyjąć pod uwagę pewien kąt od­ chylenia igły od płaszczyzny południka magnetycznego. to przy wyprowadzeniu jej z płaszczyzny południka magnetycznego będą dzia­ łały na nią dwie siły równe. Dla Warszawy inklinacja wynosi 66°. zwany dewiacją. 65). równoległe i przeciwnie skierowane. na której zapomocą igły magnetycznej orjentujemy się względem południka magnetycznego danej miejscowości. — 112 — równiku — poziomo (inklinacja jest równa 0°).

po którem płynie prąd elektryczny. pod wpływem pola magnetycznnego przez ten prąd wy­ tworzonego. lecz także zwiększa czułość galwanometru. Igły te są osadzone na wspólnej osi i zwró­ cone do siebie biegunami różnoimiennemi (rys. a wy­ chylona z tego położenia wróci doń pod działaniem sił pola. Takie rozmieszczenie igieł nietylko uni­ cestwia wpływ pola magnetycznego ziemi. zachodzi potrzeba unicestwienia działania pola magne­ tycznego ziemi na igłę magnetyczną przyrządu. — 113 — na igłę kompasu. pod wpły­ wem sił pola działających na jej różnoimienne bie­ guny. nie otrzyma ruchu postępowego. W czułych elektrycznych przyrzą­ dach mierniczych. Igła astatyczna. 8 Elektrotechnika. 67). będą odchylały się w tym samym kie­ runku (rys. naprzykład w czułych galwanome- trach. a więc znoszące swe działanie. w których zastosowana jest igła magnetyczna. zachowuje poło­ żenie obojętne względem południka magnetycznego. Moment m agnetyczny magnesu* Igła magnetyczna umieszczona w polu magnetycznem ziemi. przyjmie mianowicie pewne określone położenie i dla wyprowadzenia jej z niego potrzeba będzie wykonać pewną pracę. . skierowane. Igła astatyczna składa się z 2-ch igieł magnetycz­ nych o jednakowych wymiarach i jednakowo namagne­ sowanych. 66). W czułych galwanometrach jedna igła układu astatycznego n. lecz jak za­ znaczyliśmy rozpatrując magnetyzm ziemski. zawieszona na nitce. tłumaczy się to tern. że na taką igłę działają 2 pary sił równe i przeciwnie. zwanego igłą astatyczną.zachowa się igła magnetyczna w każdem jednorodnem polu. Tak samo . Osiąga się to zapomocą zastosowania w tych przyrządach ukła­ du igieł magnetycznych. ustawi się w płaszczyźnie południka magnetycznego. druga n's' — na- zewnątrz.s jest umieszczona wewnątrz uzwojenia. gdyż obie igły.

— 114 — Umieśćmy w dowolnem polu magnetycznem Irys. elementarny magnes i obróćmy go dokoła środka o kąt a. W otoczeniu magnesu.) = Vc — w v H l COS a 2 ' 2 obracając więc magnes o kąt a. ~ V c + : ^ ~ . V. Vl! — Vc — Hl ¿i ¡¿I potencjały w punktach E i D będą: V/i = Vc + T7 V i — H l COS a. wykonaliśmy przy tern pracę: A = m V* . . Jeżeli oznaczymy potencjał w punkcie C przez Vę w punktach A i B przez V.t m vD .~ . 68a i 68b) bardzo krótki t. a więc w bardzo małej przestrzeni każde pole możemy uważać za jednostajne. to: A — — H l m . to: VA . mH — + mH — cos a 2 2 2 l m H r — — IIIm cos'J. — IIIm 2 ■ gdy a — 90°. a natężenie pola przez II. gdyż wykonaliśmy ją wbrew siłom pola. zw. H . vB III rn Vc + T7 . przenieśliśmy masy magnetyczne + m i — m z punktu A do E i z B do D.) V. praca ujemna. 1 cos a Vc - 2 2 Hl Hl m Vc COS a Vc + 2 m H cos a.i i Vn.

pole ziemskie w niewielkiej prze­ strzeni może być uważane za jednorodne). Ciała. którą wykonujemy. j. w którem natężenia we wszystkich punktach są równe i równoległe (np. j. jaki wywiera ono na magnes o momencie równym 1 . Pole magnetyczne zmienia swój kształt. starając się możliwie skupić wewnątrz wprowadzonego kawałka żelaza i jaknajdłu- żej w nim przebywać. równa się pracy wykonanej przy usunięciu go z pola do nieskończo­ ności. zostanie wciągnięty przez linje sił pomiędzy bieguny. któreby nie wywierały wpływu na pole magnetyczne. że miarą natężenia pola jest moment kierujący. to wielkość momentu kierującego równa się wielkości natężenia pola. że linje sił wygną się. Zauważymy jeszcze. że praca. Przy pomocy opiłków żelaznych zauważymy. Iloczyn H M nazywamy momentem kierującym pola. — 115 — W iloczynie H m l dwie wielkości: ni i l nie zależą od położenia magnesu i są jego charakterystycznemi wielkościami stałemi. kawałek żelaza. takiego. 69). Kawałek żelaza o odpowiedniej masie. Iloczyn z masy magnetycznej m. jeżeli wprowadzimy do niego jakieś ciało. W pływ ciał obcych na układ linji sił m agnetycz­ nych. obracając krótki magnes o kąt 90°. żelazo ustawi się najdłuż­ szym swym wymiarem w kierunku linji sił (rys. niema bowiem w przyrodzie ciał. możemy więc powiedzieć. t. znajdującej się w każdym z biegunów magnesu przez odległość pomiędzy biegunami / nazywamy momen­ tem magnetycznym magnesu i oznaczamy literą M. Gdy M = 1 . Należy przytem odróżnić dwie cha­ rakterystyczne deformacje pola magnetycznego. Wprowadźmy do pola jednorodnego t. pozostawiony swobodnie w takim polu. które zachowują się w polu magnetycznem podobnie do żelaza nazywamy .

a umieszczony w polu. to linje sił wy­ gną się nazewnątrz. 1 i wynosi kilka tysięcy. oprócz roztworów. Nietylko ciała stałe. starając się go ominąć. ale także płyny i gazy wykazują działanie para. dla tych ciał przenikli­ wość magnetyczna [J. Dla tych ciał ¡J. sztabka żelaza lub stali umieszczona w polu magnetycznem staje się magnesem. aluminjum i wszystkie sole żelaza). nikiel. Do ciał ferromagnetycznych należą: żelazo. że wpro­ wadzone do pola magnetycznego wybitnie skupiają linje sił i stają się same magnesami. . Jeżeli teraz wprowadzimy do pola magnetycznego kawałek bizmutu. chrom.u prze­ ciwnego. nazywamy ciałami djamagnetycznemi. Dla tych ciał < 1 (miedź. rtęć i inne). Z pośród ciał wydzielono pewną grupę o szczególnie silnych własnościach paramagne­ tycznych i nazwano je ciałami ferrom agnetycznemi. mangan i kobalt. — 116 — ciałami param agnetycznem i. ołów. tworzy się biegun znak. podczas gdy dla ciał paramagnetycznych |J. przyczem na końcu zbliżonym do bieguna wytwarzającego to pole. przyczem bizmut ustawi się swym najdłuższym wymiarem prosto­ padle do linji sił poia. platyna. Ciała. mają włas­ ności djamagnetyczne). nie przekracza 100. na końcu przeciwległym — biegun tego sa­ mego znaku. Taki sposób magnesowania nazywamy magnesowaniem przez indukcję. np. będzie odpychany przez linje sił w kierunku takim. Ciała ferromagnetyczne odznaczają się tern. Pomiędzy reagowaniem rozmaitych ciał umieszczo­ nych w polu magnetycznem na linje sił tego pola.j> 1 (cer. zachowujące się w polu magnetycznem podobnie do bizmutu. w którym natężenie jest coraz mniejsze. stal natomiast zachowuje je nadal. Po usunięciu pola żelazo miękkie utraca nabyte własności magnetyczne.lub djamagnetyczne (prawie wszystkie płyny.

zmieniały swój kierunek w stronę środka warstwicy. że strumyki wody spada­ napotykając te s z t a b k i jące na w arstw icę: będą: 1. niając swój kierunek w stro- nę od środka warstwicy. to zauwa­ nej (rys. że linje sit pola. skupiane wewnątrz sztabki w icę piaskową (1). będą spływały dokoła war­ 2. 2. Wielkość przesuniętych mas magnetycznych jest proporcjonalna do natężenia pola. W rezultacie otrzymamy na jednym końcu danego ciała biegun dodatni. — 117 — a reagowaniem warstwie gleby na przepływające przez nie strumyki wody można przeprowadzić następującą analogję: Tabela porów naw cza Jeżeli pod z b i o r n i k i e m Jeżeli w polu magnetycz­ z wodą. dla którego p. zm ie­ djamagnetyczną (2). to pod wpływem sił poła nastąpi przesunięcie w nim mas magnetycznych. 70) to zauważymy. odpychane przez sztabkę stwicy glinianej (2). = 1 . na drugim — ujemny magnesu. Zależność pomiędzy . i w którym istnieje pole magnetyczne. w dnie którego nem umieścimy sżtabkę znajdują się otwory. będą paramagnetycznej (1). a mianowicie dodatnich w kierunku pola. jakby ssane przez w arst­ 1. wprowadzimy jakieś ciało podlegające namagnesowaniu. 71). żymy. b ę­ z materjałow paramagne­ dziemy mieli warstwice tycznego' i djamagnetycz- gleby piasczystej i glinia­ nego (rys. N atężenie i strumień indukcji magnetycznej. ujemnych — w przeciwnym. Jeżeli do pewnego ośrodka.

73). Dla ciał. wyraża się: *■ a ~ ' H .i ferromagnetycznym. Prosta gra­ niczna odpowiada próżni (p. 72 a). wskutek czego osłabiają one pole. Należy zwrócić uwagę.- 4 x a — \). < 1 . = .2 powierzchni normalnej do kie­ runku pola.H = B gdzie [J. w ten sposób bę­ dziemy mieli do czynienia wyłącznie z indukcją w roz­ maitych ośrodkach.1 . B — H. = 1 . że główną rolę w zjawiskach magnetycznych odgrywa indukcja i wielkość H można uważać jako indukcję w ośrodkach. 1 ). obszar 11 — ciałom para. gdzie daje się osłonę z miękkiego żelaza wcelu uniknięcia wpływu zewnętrznych pól magnetycznych (rys. oznaczana literą B. Wielkość 4^0. dla których p . Jeżeli przedstawimy wykreślnie zależność pomiędzy B i H. 72 b). to otrzymamy linję prostą (rys. Dla ciał djamagnetycznych u. pochłaniający w siebie linję sił (rys. W wypadku gdy [>■> 1 zamiana H na B charakte­ ryzuje się zjawiskiem analogicznem do tego.— przenikliw o ść m a g n e ty c z n a d a n e g o ciała. jest miarą natę­ żenia indukcji m agnetycznej lub wprost indukcji m agnetycznej i mierzy się tak. skąd 4r. — 118 — natężeniem pola H i przesuniętą masą magnetyczną a rozłożoną na 1 cm. przyczem obszar I odpowiada ciałom djamagnetycznym. na­ tężenie więc jest równe indukcji. dla których ¡j. rozpraszając linje sił. Ma to za­ stosowanie przy czułych galwanometrach. jakie za­ chodziło przy wprowadzeniu do pola magnetycznego sztabki żelaznej": tworzy się rodzaj osłony magnetycznej. Wielkość indukcji możemy mierzyć tak samo jak i natężenie liczbą linji magnetycznych indukcji prze­ . jak natężenie pola w gausach.

Wyobraźmy sobie w polu jednorodnem powierzchnię iS (rys. jeżeli powierzchnia jest prostopadła do kierunku linji indukcji. Absolutną jednostką strumienia magnetycznego jest m akswel. nietylko magnes. cos o.2 powierzchni prostopadłej do kierunku linji sił. 74). wówczas : <l> B S Strumień indukcji wyobrażamy sobie jako wiązkę linji indukcji. ale i prąd elektryczny czy to konwekcyjny. umieszczonym w polu magnetycznem jednorodnem o indukcji magnetycznej B 15000 gausów? <ł> — B S — 15000. Możemy się o tern najłatwiej przekonać . = 1 . M agnetyczne działanie prądu. przez którą przenikają iinje indukcji. czy też przewodzony wytwarza pole magnetyczne. Jak już wspomnie­ liśmy. Wielkość d> nazywamy strumieniem indukcji m agne­ tycznej lub krócej strumieniem m agnetycznym prze­ chodzącym przez powierzchnię S. Z a d a n ie . — 119 — chodzących przez 1 cm. jest to taki strumień. który przechodzi przez 1 cm. 10 150000 makswelów. jeżeli natężenie indukcji wynosi B gausów. przecinających daną powierzchnię. to cos a. Jaki będzie strumień indukcji magnetycznej w że­ lazie o przekroju 5 cm. to przez 1 cm. X 2 cm.2 powierzchni przejdzie B cos a linji sił.2 powierzchni prostopadłej do kierunku linji indukcji przy natężeniu indukcji równym 1 gausowi.. a przez całą powierzchnię: < <I> B S. a kąt jaki tworzą linje indukcji z powierzchnią rozpatrywaną jest a.

Ponieważ w prądach prze­ wodzonych ładunki elektryczne i ich szybkość są większe niż w prądach konwekcyjnych. Tak . zależnie od kierunku wirowania i znaku ładunków elektrycznych. 76). połączona ze źródłem elektryczności. będziemy więc mieli tutaj ruch ładunków elektrycz-- nych przenoszonych czyli prąd konwekcyjny. Wielkość odchylenia jest w stosunku prostym do wielkości ładunków unoszonych przez krążek i do szybkości wirowania. 75) oklejony po obu stronach listkami stanjolu. Na osi 0 osadzony jest krążek ebonitowy (rys. Odchylenie zachowa ten sam kierunek przy jednoczesnej zmianie znaku ładunków i kierunku obrotu krążka. pod wpływem pola magne tycznego wytworzonego przez przewodnik z prądem. 76) będzie się odchylała w tę lub inną stronę. Pole m agnetyczne przew odników z prądem. Z chwilą gdy krążek zacznie wirować. . igła odchyli się w tę lub inną stronę. że człowiek płynący po przewodniku w kierunku prądu i zwrócony twarzą ku igle magnetycznej zobaczy jej biegun pół­ nocny odchylający się w lewo (rys. kierunek odchylenia igły będzie taki. po którym przepływa prąd elek­ tryczny. że opiłki ułożą się dokoła drutu według kół spółśrodkowych. Według prawa Ampera. przez papier posypany opiłkami żelaznemi (rys. Prze­ suńmy długi drut. zależnie od kierunku prądu w tym przewodniku. 77). To samo zjawisko otrzymamy i przy prądach przewodzonych: igła magnetyczna umieszczona w pobliżu przewodnika z prądem (rys. Miotełka druciana M. zabez­ pieczoną starannie od elektrostatycznego działania ładunków. działanie ich na igłę magnetyczną będzie bardziej energiczne. W po­ bliżu krążka zawieszamy igłę magnetyczną N S . — 120 — z doświadczenia Rowlanda. dotyka wirującego krążka i zao­ patruje listki przez zetknięcie w ładunki elektryczne. po potrząśnięciu zobaczymy.

78 b). odpowiadającą mu kształtem. ustawiając się biegunem pół­ nocnym w kierunku bieguna południowego magnesu. 79). Tak zgięty przewodnik pod prą­ dem wytwarza pole analogiczne do pola wytwarzanego przez cienką. to przewodnik ustawi się w płaszczy­ źnie prostopadłej do osi magnesu w taki sposób. to utworzy się jakby pęk linji wychodzących z płaszczyzny rysunku ku widzowi (rys. Dalsze podobieństwo między obwodami elektrycz­ nymi i płaskiemi blaszkami magnetycznemi przejawia się w oddziaływaniu na nie magnesów. O ile powyższy przewodnik zegniemy kołowo. Zupełnie analogicznie zachowałaby się cienka na­ magnesowana blaszka. utworzonej z przewodnika i uwarunkowane jest jedynie odpowiedniością kształtu blaszki i przewodnika. który dla patrzą­ cego w kierunku prądu okazałby się zgodnym z ru­ chem wskazówki zegara. że dla patrzącego od strony bieguna południowego obieg prądu będzie odbywał się w kierunku ruchu wskazówki zegara (rys. okrążają brzegi blaszki i wcho­ dzą do bieguna południowego. Podobieństwo wytwa­ rzanych pól w wypadku kołowego zgięcia przewodnika i okrągłej blaszki namagnesowanej nie jest przywilejem ich kształtu kołowego. blaszkę na­ magnesowaną (rys. — 121 — ułożone opiłki dają obraz linji sił pola wytworzonego przez prąd przepływający po długim prostolinijnym przewodniku. 78 a) i zamykających się z odwrotnej strony. zawie­ simy tak. O ile przewodnik po którym przepływa prąd. wychodzące z bieguna północnego. aby mógł się swobodnie obracać i umieścimy pod nim magnes. gdzie linje sił. Podobieństwo to będzie istniało dla każdej figury płaskiej. Umieszczony w takiem polu swobodny biegun dodatni magnetyczny otrzymałby ruch po jed­ nym z tych kół w takim kierunku. .

przewodnik ustawi się w płaszczyźnie prostopadłej do południka magnetycz­ nego. 80 b). 82). który można rozpatrywać jako szereg połączonych obwodów płaskich (rys. Dwa solenoidy działają na siebie" jak dwa magnesy. tak jak i na magnes. gdy kierunki prądów są przeciwne — odpychają się (rys. by płaszczyzna jego obwodu była równoległa do płaszczyzny drugiego przewodnika i kie­ runki prądów były w nich zgodne. by płaszczyzny ich były równoległe. Tak samo blaszka magnetyczna ruchoma umieszczona w pobliżu drugiej nieruchomej obróciłaby się tak. tak też jest w istocie: magnetyzm ziemski działa na solenoid. jakby oddziaływały odpowiednio dobrane blaszki magnetyczne. to będzie on starał ustawić się tak. a kierunek prądu w nim będzie dla patrzącego z północy przeciwny obiegowi wskazówki zegara. a jeden z przewodników może się obracać. solenoidach. 80a). 81). Jest to spiralnie zwinięty przewodnik. (Na rysunku przez plus oznaczone są prądy w kie­ runku za płaszczyznę rysunku. — 122 — Tak samo pod wpływem magnetyzmu ziemskiego. Te własności obwodów płaskich znalazły zastoso­ wanie w t. obwody te przyciągają się (rys. Solenoid z prądem. a więc gdy płaszczyzny ich obwodów są równoległe i kierunki prądów zgodne. Z chwilą gdy po nich płynie prąd. a bieguny różnoimienne zwrócone ku sobie. O ile płaszczyzny obwodów nie są równoległe. Solenoid posiada więc jak i magnes . zawieszony swo­ bodnie (rys. ustawia się w płaszczyźnie południka magnetycznego. przy dostatecznie silnym prądzie i małem tarciu w punktach zawieszenia. tak zwinięty przewodnik po­ winien zachowywać się jak magnes. przez minus — od pła­ szczyzny rysunku w kierunku patrzącego). Dwa obwody elektryczne oddziaływują na siebie w taki sam sposób. zw.

z jakiemi działają na tę masę . — 123 — bieguny magnetyczne. mianowicie: „gdy położymy na solenoidzie prawą rękę tak. może być uważana jako suma sił. że linje te nie przecinają się. wówczas odchylony \yielki palec wskaże biegun północny” (rys. Bieguny te umie­ szczone są na jego końcach. więc wszystkie zwoje wytwarzają jedno wspólne pole zbli­ żone do pola magnesu. P — kąt pomiędzy kierunkiem prądu i linją łączącą środek odcinka l z masą m (rys. a więc wewnątrz solenoidu muszą biec prawie równolegle. gdyż skupiają się tam wszystkie linje sił. skąd h == k sin [3 ra r -i gdzie r oznacza odległość masy magnetycznej m od środka odcinka l. gdzie są one odalone nieco od końców. Savart i Laplace w rezul­ tacie swych licznych doświadczeń doszli do wniosku. Ze względu na to. która działa na umieszczoną w polu magne- tycznem prądu masę magnetyczną.bardzo małe elementy danego przewodnika z prądem i że zależność tych sił od natężenia prądu da się wyrazić następującym wzorem: f — k ■— m sin (3. pole wewnątrz solenoidu może być uważane za jednostajne. solenoidu i przechodząc przez jego wnętrze. wycho­ dząc z północnego k o ń c a . 83). Prawo L aplace’a i układ jednostek elektrom a­ gnetycznych. które określa nam reguła pra­ wej ręki. a więc inaczej niż w ma­ gnesie. Linje sił solenoidu są zamknięte (rys. aby kierunek palców zgadzał się z kierunkiem prądu. Ponieważ każdy zwój solenoidu wytwarza dokoła siebie pole magnetyczne jak oddzielny przewodnik kołowy. Sole- noid nie posiada również 'linji neutralnej. że siła. Uczeni Biot. 84). wracają do swych początków. 83). Wewnątrz więc solenoidu pole będzie bardzo silne. .

przyjmujemy natężenie takiego prądu. wyprowadzone dla jednostek J. — 124 — Siłę działającą na masę m i natężenie pola ozna­ czyliśmy małemi literami h i / celem zaznaczenia.M. któreby spełniały równania.E. bez konieczności wprowadzania do nich spółczynników proporcjonalności. Jeżeli założymy k — 1 . E.M..). Nowa ta jednostka. oraz f — l dyna. sin ¡3 = 1 czyli ¡3 i /• == 1 cm. to J z konieczności będzie równe 1.( [3 — — const. określona przez działanie ma­ gnetyczne prądu będzie jednostką układu zwanego układem elektrom agnetycznym jednostek (J. S.1 cm.. Współczynnik k we wzorze Laplace’a zależy od wyboru jednostek w jakich wyrażamy poszczególne wielkości tego wzoru.E.) działa na jednostkę magnetyczną 2 / umieszczoną w jego środku z siłą jednej dyny. natężenia prądu równa się 10 jednostkom praktycznym : 1 J.M. że wielkości te odnoszą się do bardzo małego elementu przewodnika wytwarzającego pole. Określenie jednostki elektromagnetycznej natężenia prądu pociąga za sobą konieczność wyprowadzenia i innych jednostek dla tego układu. Tak określona 1 J. a więc: elektrom agnetyczna jednostka ilości elektrycz­ ności jest określona równaniem: Q = Ji .E.M. — 10 amp. który płynąc po łuku koła o promieniu 1 cm. m = 1 (jednostki masy magnetycznej). (r — 1 cm . l . Za jednostkę więc natężenia prądu w układzie J.E.

przy różnicy potencjałów na jego końcach równej elektromagnetycznej jednostce potencjału elektrycznego. ich jednostki praktyczne i absolutne w układzie J. E. będzie to taka ilość elektryczności. M. i J. . po którym prze­ pływa prąd o natężeniu równem elektromagnetycznej jednostce natężenia prądu. przy której na przeniesienie elektromagnetycznej jednostki ilości elektryczności pomiędzy punktami o tej właśnie różnicy potencjałów wykonana zostanie praca 1 erga. Niżej podana tabela ilustruje nam wymiar wielkości elektrycznych. E. S. elek trom agn etyczn a jednostka pojem ności e le k ­ trycznej jest określona ze w zoru: ^jako pojemność takiego przewodnika. elek tro m a g n ety czn a jednostka różn icy p oten cja­ łó w musi spełniać rów nanie: P V — — . . E. M . gdzie P = 1 erg będzie to więc taka różnica potencjałów. która przepływa przez poprzeczny przekrój przewodnika wciągu 1 se ­ kundy przy natężeniu prądu w tym przewodniku rów­ nym 1 J. któremu elektro­ magnetyczna jednostka ilości elektryczności nadaje po­ tencjał równy jednostce elektromagnetycznej. elek trom agn etyczn a jed n ostk a oporu e le k tr y c z ­ nego jest określona ze wzoru: J jest to oporność takiego przewodnika.

g? .s S i £ 3' c*j I 3 'ä ' •s s Ć0 ft a N M.S CD O S 2. C/N M g-ft P CD »-< O» P N P CD P 3 P v-l‘ < <T'-< P £ 0 3 O Us* CD «-t- o - O* P ft cd 3g ft * ET R CD *<3 ft 5 2.» II »-* « ^ CD V J »-h o *“ ft P-3CXft g o “ o o O00 ° P »2 ° 3 ^.h O» o P O' ft N o -i o> t<. t * ÏT* ° «3 *s p % N P p-f.CD m. »ft' I *-■• Q. O p « 2. — 126 co >TJ O » 5p25 O -p * . P. oCSJ «p xn CD N P CD cx o p PT P P CD fcj p 3 >-< *<3 CD*« 2 . • II <1 o II pT" _ CD • II II II Oí ^ !&a =1 Oo ° 2 [■o |p <0 1"0 JJÍB *<ft S O^ s. tx_ ti 2- j^¡í o" **L s: .s- S 5 3 i B W CD Cq'c S EL fc*J ii S3 —■ S ? CD* M * ?3 II t*J II ?>a II ^ft s? Il P- . oOs o *<3 7\ P o ti o. M! «p<1 *p-i °tr > 3 ti ÎM t* 3? 3’ l a u vO vDI* n u> i ► -*• GO 00 O p § h O >r .*< P 3 £ o Ś3 *S< ft P. » p •a p ■ Ï . > S 'O N* in >« n ii g.Çq en 11 li cr u* — fc Ço on g °-« c g.

.2 r ... po którym przepływa prąd o natężeniu J jednostek elek­ tromagnetycznych. 0 Jhm fi = Sin 3 — ' j. W tabeli tej... jaka działa w jego polu magnetycznem na masę magne­ ..J Ji •— gausow r gdy J będzie wyrażone w amperach....... z którą następnie zapoznamy się..... N atężenie pola m agnetycznego przew odników z prądem .. celem ujęcia wszystkich jednostek elek­ trycznych. to H ^ ^ 0.... „ Jm ..... x Jm 2~ Jm F ( / .— /•2 r2 r Stąd natężenie pola w punkcie 0 : r..... 2~v~..... 2 kąt 3 będzie to kąt pomiędzy promieniem r i styczną do obwodu w punkcie przecięcia się tego promienia z obwodem czyli 3 90°.. 85). sin 3 1... ą która nazywa się spółczynnikiem samoindukcji. + /„ + ) . gausów. Weźmy przewodnik kołowy (rys.. + / .... .. 10 r r Dla długiego prostolinijnego przewodnika siła.... . W edług prawa Laplace’a każdy element /......... umieszczona została również jednostka nowej wielkości elektrycznej.. działa na umieszczoną w puncie O masę magnetyczną m z siłą: „ J li m .2 j.. 2r. Działanie całego obwodu: F .

gdy J wyrażone jest w amperach: // . 2J F= -— . . H = 2. Zapomocą rachunku całkowego znajdujemy tę sumę. J — natężenie w J .25 — J 10 Z Z Iloczyn Z J natężenia prądu wyrażonego w amperach przez ilość zwojów solenoidu nazywamy am perozw o- 2 jami. Z — jego długość w cm.1 0. — 128 — tyczną m w odległości r od przewodnika.2 J 10 /• 10 r /• Natężenie pola wewnątrz solenoidu zależne jest od ilości zwojów.: _ 2 J m .E . Oznaczając -j z otrzymamy wielkość natę­ żenia pola magnetycznego wewnątrz solenoidu I I == 1. stąd H ~~ r r dla J wyrażonego w amperach: F ■ 2Jm . będzie również równa sumie działań poszczególnych elemen­ tów. ---- l gdzie Z — ilość zwojów solenoidu.. długości linjo- wej selenoidu i wyraża się: „ . będzie ona dla J wyrażonego w jednostkach EM.4 ~ Z J — 1. ZJ H Ar. .M . przypadających na 1 cm. gdzie z J będzie ilością amperozwojów na 1 cm. dłu­ gości solenoidu. Jeżeli wewnątrz solenoidu wstawimy rdzeń z żelaza o tym samym poprzecznym przekroju.25 z J .

R p.25 [ i s Z J _ 1..25 Z J nazywamy siłą m agnetom otoryczną i oznaczamy literą F. to strumień indukcji magnetycznej określimy z następującego wzoru: 1. iloraz . s 2) siła elektromotorycz­ 2) siłamagnetomotorycz- na E na F = 1. Jak widzimy.25 Z J ^ F 1) J 1) R l 7\. Iloczyn 1. 129 co wewnętrzny przekrój solenoidu.25 Z J <[> Bs 11 H s l l [A S Ostatni wzór przedstawia szczególne podobieństwo do wzoru prawa Ohma dla obwodu elektrycznego i dla­ tego też nosi nazwę prawa Ohma dla obwodu mag­ netycznego.— opornością magne- |J. .25 Z J 3) natężenie prądu w ob­ 3) strumień indukcji ma­ wodzie J gnetycznej $ Elektrotechnika. Możemy porównać ze sobą prawo Ohma dla obwodu elektrycznego i magnetycznego w sposób niżej podany: T a b e la p o ró w n a w c z a . siła magnetomotoryczną jest wprost proporcjonalna do ilości amperozwojów solenoidu. Obwód elektryczny O bw ód magnetyczny E 1. Strumień indukcji magnetycznej odpowiada natężeniu prądu w obwodzie. s tyczną obwodu i oznaczamy literą R.

Na magnes umieszczony w polu elektro- magnetycznem działają siły tego pola. 0 / = — z~ sm P ra Natężenie pola wytworzonego przez masę magnetyczną w odległości równej odległości przewodnika od bie­ guna magnetycznego: H = ~ o . 5) Przewodnictwo elek- tyczna p. . / r- podstawiając tę wartość we wzór na /.4) oporność magnetyczna 4) Oporność elektryczna R = — R ■= . otrzymamy: f — [A Z f J Z S777 P “ B J l sili P czyli na element obwodu równoległy do linji magne­ tycznych nie działa żadna siła dynamiczna. — __ o = * ¡j. Ze swej strony magnes oddziaływa na przewodnik z prądem.- [J. S TS • 5) Przenikliwość magne. działania te będą równe co do wielkości i odwrotnie skierowane. W myśl 3-go prawa Newtona. na element prostopadły do linji magnetycznych działa siła: / = BJl Kierunek oddziaływania na przewodnik z prądem masy magnetycznej m będzie przeciwny co do kierunku działaniu przewodnika z prądem na masę magnetyczną. Działanie bardzo małego elementu prądu na magnes wyrazi się: „ mJl . tryczne Y D ziałanie pola m agnetycznego na przewodnik z prądem.

to palec wielki wskaże kierunek siły Laplace’a działającej na przewodnik z prądem. to zauwa­ żymy. 87). O bok ramki jest umocowany magnes stały Ń S . Jeszcze prostszą wskazówkę pamięciową dla okre­ ślenia kierunku tej siły daje nam skrócone prawo Ampera. Przyczyną tego jest działanie na ramkę magnesu NS. wskazujący i średni (rys. a kierunek — prawo Fleminga lewej ręki lub skrócone 9* . posta-' wimy do siebie prostopadle w ten sposób. Ramka a b c jest połączona z zaciskami e h przyczem z za­ ciskiem e przez drążek b d. Oddziaływanie magnesu na przewodnik z prądem przedstawia obrazowo przyrząd pokazany na rys. 86). połączony z rtęcią zapomocą drucika. które opiewa: jeżeli trzy palce lewej ręki wielki. aby linje sił pola magnetycznego wytworzonego przez magnes wchodziły prostopadle do dłoni i przeszywały ją z wewnątrz nazewnątrz. Wygodniej jest jednak określać kierunek siły działania masy magnetycznej na przewodnik z prądem z prawa Fleminga lewej ręki. Wielkość siły działania magnesu podaje prawo Laplace’a. 88. zwane prawem lewej dłoni. opartej w punkcie b na drążku b d mającej końce zanurzone w drewnianej rynience / napełnionej rtęcią. że ramka będzie się obracać dokoła osi bd. a średni będzie wskazywał kierunek prądu w przewodniku. przechodzącego w dnie drewnianej rynienki /. Jeżeli załączymy do zacisków e h. z zaciskiem h — przez rtęć i drążek g. — 131 — określonemu w prawie Ampera (w prawie pływaka). to wielki palec wskaże kierunek siły Laplace’a działającej na przewodnik z prądem (rys. Przyrząd ten składa się z ramki a b c. a złożone palce wskazy­ wały kierunek prądu. które ma nastę­ pujące brzmienie: jeżeli ustawimy lewą dłoń z prosto­ padle odchylonym wielkim palcem w ten sposób. ¿ródło prądu. że palec wskazujący będzie ustawiony w kierunku linji sił pola magnetycznego.

Praca przy przesunięciu przewodnika w polu m agnetycznem. w którem linje sił są kołami o środkach leżących na osi przewodnika. poprowadzimy dokoła przewodnika. Jeżeli zmienimy kierunek prądu w ramce. zależnie od kierunku ruchu tej masy. (rys. to praca w jednej części drogi będzie dodatnia. przesuniemy równolegle w kierunku tworzącym kąt o. W każdym punkcie toru na masę magnetyczną działa siła: r ponieważ droga masy: l = 2nj a więc praca: A F i == 4 jeżeli teraz masę ni poprowadzimy inną drogą. z kierunkiem siły nań działającej. to zauważymy. O ile umieszczoną w takiem polu masę magnetyczną. w drugiej ujemna. że praca na drodze zam­ kniętej będzie jedynie różna od zera. (siła działa prosto­ padle do kierunku pola i do przewodnika) po drodze lu to praca wykonana będzie się równała: A Flx cos a — B J l cos 9 lx cos a . Widzimy więc. gdy droga ta okrąża przewodnik z prądem. — 132 — prawo Ampera lewej dłoni. to zostanie wyko­ nana pewna praca ujemna lub dodatnia. Praca w polu elektromagnetycznemu Przewodnik prostolinijny z prądem wywołuje pole. 89. że ramka będzie się obracać w przeciwnym kierunku. tworzący kąt 9 z kierunkiem pola. jak na rys. np. Jeżeli element l przewo­ dnika z prądem. 90a). a praca całkowita będzie równa zeru.

który początkowo prze­ zeń przechodził. możemy uważać pole za jednostajne (rys. to poszczególne elemen­ ty tego obwodu będą przecinać linje magnetyczne. to A równa się A i : II Im — B J s H l m — [J../ < . jaki tworzy ta powierzchnia z kierunkiem B czyli: A § § <I>J gdzie (f> strumień magnetyczny. prostopadle do linji sił pola i obrócimy go o kąt 90°. — 133 iloczyn lt l cos a będzie równy powierzchni abb'a'. Jeżeli teraz umieścimy w polu magnetycznem elemen­ tarny t. bardzo mały obwód elektryczny. w położe­ niu początkowem i fyi w położeniu końcowem. to żadna linja magnetyczna nie będzie w tem położeniu przecinać płaszczyzny jego obwodu czyli obwód przeciął cały strumień. H s J . W otoczeniu obwodu. Widzieliśmy. j. a więc zostanie wykonana pewna pracń. 90b). Im = p. który przetnie element poruszający się czyli różnica pomiędzy d?.s. że praca przy obrocie w polu magne­ tycznem magnesu elementarnego równała się: = Hlńi gdy magnes będzie odpowiednio dobrany. jaką utworzy ślad przesuwanego elementu czyli • A — B J s cos <p Kąt <p będzie to kąt. po którym przepływa prąd o natężeniu J. Jeżeli więc obwód przeszedł z położenia I do poło­ żenia II. jako bardzo małego. praca więc b ę d z ie : A = ■$«/ BJ s gdzie s pole obwodu.

to linje sił pola magnetycznego elektromagnesu przechodzą tylko nieznaczną część swej drogi w rdzeniu. Końce rdzenia są niekiedy zaopatrzone w nasady biegunowe. 91). Taki solenoid z rdzeniem żelaznym nazywamy elektro­ magnesem.sJ. nazywamy jarzmem. żeby według reguły prawej ręki otrzymać na końcach elektroma­ gnesu odmienne bieguny. większą część drogi przechodzą w powietrzu od bieguna N do bieguna S (rys. że rolę. obwinięte przewodnikiem. Jeżeli do bieguna podkowiastego elektromagnesu zbliżymy sztabkę C D z materjalu podlegającego na­ magnesowaniu. Sztabka taka w obwodzie m agne­ tycznym odgrywa rolę analogiczną do przewodnika zwierającego bieguny ogniwa w obwodzie elektrycz­ nym i nosi nazwę zwory lub kotwicy. rdzenia. Jeżeli rdzeń weźmiemy w kształcie walca. Jeżeli wewnątrz solenoidu z prą­ dem umieścimy rdzeń z miękkiego żelaza. Otrzymamy wówczas dwa . Dzięki temu sztabka CD stanie się magnesem o bie­ gunach N ' S ' i będzie przyciągana przez bieguny N S elektromagnesu. — 134 — Widzimy więc. to linje sił z bieguna północnego skie­ rują się przez sztabkę d o ' bieguna południowego. 92). Uzwojenia muszą być tak nawinięte. Nieprawidłowe nawinięcie powoduje powstawanie na końcach elektromagnesu jednoimiennych biegunów. E lektrom agnes. to działanie magnetyczne tego solenoidu o wiele się wzmocni. to linje sił pola magnetycznego przechodzą większą część swej drogi w rdzeniu. Część A B łączącą dwa ramiona podkowiastego. jaką odgrywał moment w ma­ gnesie. mniejszą część w powietrzu (rys. w wypadku obwodu elektrycznego odgrywa iloczyn \>. O ile rdzeń jest w kształcie podkowy.

Prąd. lecz pozostanie magne­ sem. to po wyjęciu go z solenoidu z prądem nie zatraci on swych własności magnetycz­ nych. zwiększa jego działanie. w stukaczach telegraficznych 1 t. Jeżeli zamiast rdzenia z miękkiego żelaza. H istereza. aparatach telefo­ nicznych induktorowych. stalowy więcej. Celem zbadania tego zjawiska rozpatrzymy układ przedstawiony na rys. że rdzeń elektromegnesu będzie się nagrzewał. W elektromagnesach t. zw. w przeciwnym — osłabia. 135 — oddzielne elektromagnesy zwrócone do siebie biegu­ nami jednoimiennemi. weź­ miemy rdzeń ze stali. to zauważymy. dług. Rdzeń B C z materjału mag­ netycznego znajduje się wewnątrz solenoidu. Elektromagnesy spolaryzo­ wane mają zastosowanie przy słabych prądach zmien- nnych. lecz w każ­ dym elektromagnesie będą przechodzić od północnego do południowego bieguna przez powietrze. w spolary­ zowanych dzwonkach sygnałowych. Natężenie i kie­ runek prądu w solenoidzie możemy zmieniać zapo- . Jeżeli będziemy przepuszczali prąd po uzwojeniu elektromagnesu. wobec czego linje sił ich nie będą się zamykać przez jarzmo i zworę. przepływając przez uz­ wojenia w jednym kierunku. Dlatego tęż sztuczne magnesy wyrabiają ze stali przetrzymywanej przez pewien czas w środku solenoidu 0 dużej ilości amperozwojów na 1 cm. a więc w słuchawce • telefonicznej. spolaryzowanych rdzeń jest magnesem stałym. p. 93. Zjawisko to nosi nazwę „ h iste re z y ”. po któ­ rym płynie prąd z baterji ogniw E. . tak jak rdzeń żelazny. Wytworzone w rdzeniu ciepło jest rezultatem zużytej energji elektrycznej przy przemagnesowywaniu rdzenia z każdą zmianą kie­ runku prądu w uzwojeniach elektromagnesu. przytem żelazny rdzeń mniej.

żeby igła magnetyczna. względnie masa magnetyczna m. której zmienną niezależną (przyczyną) jest natężenie pola magnesującego H. to zau­ ważymy. to otrzymamy krzywą przedstawioną na rys. — 136 — mocą opornika R i przełącznika D. będziemy obserwowali większe lub mniejsze odchylenie igły magnetycznej od położenia zerowego. Jeżeli będziemy przepuszczali prąd po sole­ noidzie. znajdująca się w położeniu zerowem t. była prosto­ padła do osi rdzenia. zwiększając stopniowo jego natężenie. na osi rzędnych wielkości odchylenia igły magnetycznej od położenia zerowego. Zwiększając lub zmniejszając natężenie prądu w sole- noidzie. będziemy obserwowali odchylenie igły magne­ tycznej wskutek namagnesowania się rdzenia BC. otrzy­ . Rozpatrzymy obecnie szczegółowo budowę samej krzywej. Ponieważ wielkość natężenia prądu w solenoidzie jest proporcjonalna do wielkości natężenia pola magnesującego H wytworzonego przez ten prąd wewnątrz solenoidu. że odpowiednie wielkości odchylenia igły magnetycznej wzrastają prawie proporcjonalnie do wzrostu wielkości natężenia prądu. to krzywa ta będzie również gra­ ficznym wykresem funkcji. a wielkość odchylenia igły magnetycznej busoli jest proporcjonalna do wielkości indukcji magnetycznej B wewnątrz rdzenia Bi* czyli do wielkości masy magnetycznej w biegunie namagne­ sowanego rdzenia. O ile na osiach spółrzędnych będziemy w odpo­ wiedniej skali odkładali: na osi odciętych wielkości natężenia prądu. Na przedłużeniu osi rdzenia ustawiamy busolę w ten sposób. Przepuszczając prąd po sole- noidzie. w płaszczyźnie południka magnetycznego. równej O A. odczytane na skali busoli. 94. zwaną pętlicą histerezy przedstawiającą graficznie zależność pomiędzy natężeniem prądu i wiel­ kością odchylenia igły. j. Wreszcie przy pewnej wielkości natężenia prądu. a zmienną zależną (skutek) jest indukcja magnetyczna B.

Przy pewnej wielkości natężenia OA. magnetyzm szcząt­ kowy (remanent). lecz z pewnem opóźnieniem w stosunku do natężenia prądu. igła magnetyczna wskaże jednak pewne odchylenie odpowiadające O E. będziemy musieli natężenie prądu doprowadzić do wielkości odpowiadającej OP. . a potrzebną do zniszczenia magnetyzmu szczątkowego rdzenia nazywamy koercją. wobec czego będziemy odpowiednie wielkości tego odchylenia od­ kładać na osi rzędnych w dół. Wielkość indukcji magnetycznej B rdzenia jest opóźniona względem natężenia pola ma­ gnesującego H wewnątrz solenoidu. chociaż pole magnesujące już nie istnieje. żę dla doprowadzenia igły magnetycznej do położenia zerowego. Wielkość natężenia pola rozmagnesowującego H. zw. Gdy teraz zaczniemy zmniejszać natężenie prądu. Przy dalszem zwiększaniu natężenia prądu igła ma­ gnetyczna zmieni kierunek odchylenia. dla zupełnego usunięcia z rdzenia magnetyzmu szczątko­ wego. co dowodzi. że rdzeń posiada własności magnetyczne. odpowiadającą OP. — 137 — mamy pewne odchylenie igły odpowiadające A D . W chwili. t. Rdzeń posiada pozostałość magnetyczną lub t. Punkt D odpowiada magnetycznemu nasyceniu rdze­ nia. j. to odchylenie igły magnetycznej będzie się zmniejszać. Jeżeli teraz zapomocą przełącznika D zmienimy kierunek prądu w solenoidzie i będziemy odpowiednie wielkości natężenia prądu odkładać po lewej stronie osi odciętych. przy którym dalsze zwiększanie natężenia prądu w solenoidzie czyli dalsze namagnesowywanie rdzenia staje się bezcelowem. gdy natężenie prądu będzie zero. to zauważymy. i nie zwiększające się ze wzrostem natężenia prądu. dojdziemy do magnetycznego nasycenia rdzenia (punkt D±).

Celem zmniej­ szenia strat na histerezę musimy rdzeń wyrabiać z miękkiego żelaza. Zjawisko histerezy będziemy mieli nietylko w wypadku nieruchomego. 93). 93 ponosi źródło prądu. Stratę energji na histerezę w wypadku rozpatrzo­ nym na rys. oraz zmniejszyć ilość razy przemagnespwania. 95). Po- werzchnia. rdzenia i zmiennego natężenia pola magnesującego wewnątrz solenoidu z prądem. dla miękkiego żelaza mniejsza. przez zmniejszenie ilości zmian prądu w uzwojeniach magnesujących (w wypadku. 95 maszyna obracająca sztabkę lub pierścień w polu magnetycznem. w wypadku rozpatrzonym na rys.ta jest proporcjonalna do ilości energji zu­ żytej na usunięcie z rdzenia magnetyzmu szczątkowego w jednym cyklu. jak na rys. mającego małą powierzchnię pętlicy histerezy. 95) w stałem polu magnetycznem dokoła osi 0. t. j. którym podlega rdzeń. . Krzywą OD nazywamy krzywą dziewiczości. W ten sposób otrzymamy zamkniętą krzywą D P D 1 E 1 P l D. zwaną pętlicą histerezy lub cyklem histerezy. natomiast w innem położeniu wchodzą przez B i w y­ chodzą przez A. Przy tern' wirowaniu sztabka A B i część A B pierścienia wciągu jednego obrotu przemagnesowują się dwu­ krotnie. lub też przez zmniejszenie ilości obro­ tów rdzenia w polu magnetycznem (w wypadku. lecz i w wypadku wirowania sztabki A B lub pierścienia z materjału magnetycznego (rys. i koercję 0 P y . możliwie zmniejszać objętość masy rdzenia. a następnie wrócimy do punktu nasycenia magnetycz­ nego D. — 138 — Przy zmniejszaniu natężenia prądu znowu otrzy­ mamy pozostałość magnetyczną OE. gdyż linje sił w jednem położeniu sztabki A B lub części pierścienia A B wchodzą do A i wychodzą przez B. wykonują całą pętlicę histerezy. Powierzchnia objęta pętlicą histerezy będzie dla stali większa. jak na rys.

Ponieważ elektromagnes przyciąga kotwicę. 1 B 2S . nie wskaże żadnego odchylenia. oraz od całkowitej powierzchni styku pomiędzy biegunami elektromagnesu i kotwicą. wskutek czego sprężyna wagi rozciągnie się i na skali wagi będziemy mogli odczytać wielkość siły przyciągania. Wielkość siły przyciągania elektromagnesu będzie rówr. s — w cm2. więc wniosek z tego. czyli na zewnątrz nie wyjdzie ani jedna linja sił tego strumienia i igła magnetyczna. z jaką elektromagnes przyciąga kotwicę. 96) o biegunach znaków przeciwnych. — 139 — Silą przyciągania elektrom agnesu.a różnicy wskazań wagi sprężynowej przed zam­ knięciem obwodu prądu w uzwojeniach elektromagnesu i po zamknięciu. W ten spo­ sób stwierdzono. j.dyn • kg 8* 98POOO 8~ gdzie B — wyrażone w gausach. zawieszona na haku wagi sprężynowej. że posiada on pewien zasób energji. od stopnia namagnesowania żelaza przez indukcję. . możemy zapomocą wagi sprę­ żynowej każdorazowo zmierzyć odpowiednią siłę. Kotwica z mięk­ kiego żelaza. Będzie więc ona przyciągana przez bieguny elektro­ magnesu. zbliżona do biegu­ nów elektromagnesu (do miejsca styku kotwicy z biegu­ nami). zbliżona do elektromagnesu staje się magnesem (rys. niż przy- legające do jej końców bieguny elektromagnesu. Gdy kotwica zetknie się z elektromagne­ sem. Wielkość siły przyciągania elektromagnesu wyrażamy następującym wzorem : B 2S . że wielkość siły przyciągania zależy od wielkości idukcji magnetycznej B w żelazie. Zwiększając stopniowo natężenie prądu w uzwoje­ niach elektromagnesu. F — ------. Taki obwód magnetyczny zamknięty w żelazie nie posiada biegunów. strumień magnetyczny będzie zamknięty wewnątrz żelaza. t.

Elektromagnesy używane w fabrykach do przeno­ szenia dużych brył z materjału magnetycznego działają w następujący sposób: z chwilą przybliżenia elektro­ magnesu do bryły zamykamy prąd w uzwojeniach. kotwicy F zakończonej młoteczkiem M .1 . w granicach od 15000 do 18000 gausów. 981000 8 -a V- Jak widzimy z tego wzoru. Wielkość indukcji magnetycznej B waha się . 97) składa się z mag­ nesu A B . natężenie prądu przepływającego przez uzwo­ jen ia — J. Dzwonek w tym wypadku nazywamy spolaryzowanym. Rozpatrzymy obecnie oba te rodzaje dzwonków.25 ~ ~ |ł. gdzie rdzeń elektro­ magnesu jest z miękkiego żelaza i dzwonek prądu zmiennego. Z chwilą przerwania prądu bryła zostaje uwolniona. 140 Jeżeli ilość zwojów uzwojenia elektromagnesu bę­ dzie z. elektromagnesy używane do podnoszenia ciężarów powinny mieć jaknajwiększy poprzeczny przekrój rdzenia. Dzwonek prądu stałego (rys. Na zasadzie przyciągania kotwicy przez bieguny elektromagnesów zbudowane są dzwonki elektryczne. jaknajwiększą ilość ampe- rozwojów i jaknajmniejszą długość obwodu magne­ tycznego. średnia długość obwodu magnetycznego— l. D zw onki ele k try c z n e . Rozróżniamy dwa rodzaje dzwon­ ków: dzwonek prądu stałego. -. • g kg. to wielkość siły przyciągania elektromagnesu możemy wyrazić w następujący sposób: B === 1. poczem elektromagnes wraz z bryłami jest podejmo­ wany pionowo i przesuwany poziomo według potrzeby. gdzie rdzeń elektromagnesu jest magne­ sem stałym czyli spolaryzowanym.

Dzwonek prądu zmiennego albo spolaryzowany (rys. posiada analogiczne urządzenie jak i dzwonek prądu stałego. Zapomocą tej śrubki można regulować odległość po­ między kotwicą F i biegunami elektromagnesu A B . W ten sposób jednak pomiędzy sprężyną kontaktową L i śrubką regulującą D obwód zostanie przerwany. do ujemnego bieguna baterji E. śrubkę regulującą D. Używany w telefonji i radjotelegrafji przerywacz elektromagnetyczny. 99) składa się z elektromagnesu spolaryzowa­ nego. zwany inaczej brzęczykiem lub buczkiem (rys. d. zwróconych do kotwicy . tylko bez młoteczka i szalki dzwonkowej. Regulująca śrubka kontaktowa D odgrywa w przerywaczu elekromagnetycznym rolę regulatora tonu. O bw ód zostanie ponownie zamknięty i t. gdyż zapomocą niej zmieniamy czę­ stość przerw obwodu. uderzającym o szalki dzwonkowe T przy przechylaniu się kot­ wicy F. Gdy naciśniemy przycisk dzwonkowy' K. przez sprężynę L. przycisk dzwon­ kowy K. Dzięki temu rdzeń elektromagnesu wykonany z mięk­ kiego żelaza przestanie przyciągać kotwicę F i ta pod wpływem sprężyny L odskoczy wraz z młoteczkiem M. w środku której jest przymocowany pręcik D zakończony młoteczkiem M. kotwicy F. Namagnesowany rdzeń elektromagnesu przyciągnie kotwicę F i młoteczek M uderzy o szalkę T. 98). Przy naciśnięciu przycisku dzwonkowego w obwo­ dzie dzwonka będzie płynął prąd pulsujący. W tym wypadku elektromagnes składa się z 2-ch magnesów stałych. młote­ czek M będzie rytmicznie uderzał o szalkę T. to prąd z dodatniego bieguna baterji ogniw E przejdzie przez zacisk dzwonka po uzwojeniach elektromagnesu. — 141 — I sprężyny kontaktowej L przymocowanej do kotwicy F ¡ zamykającej obwód przy zetknięciu z śrubką D.

E.różnoimiennemi lub jednoimiennemi biegunami (rys. masy magnetycznej. M. znajdującym się na przedłużeniu osi ma­ gnesu N S w odległości 30 cm. uzwojenia muszą być nawinięte tak. długości 10 cmi. Znaleźć natężenie pola magnetycznego w pukcie A (rys. drugiego — osłabiane. kiedy magnesy zwrócone są do kotwicy biegunami różno­ imiennemi. 99 a i b). kiedy magnesy zwrócone są do kotwicy biegunami jednoimiennemi. których konstrukcja w niczem się nie różni od kon­ strukcji elektromagnesów. jeżeli magnes ten. aby prąd w nich przechodził w różnych kierunkach (kierunek nawinięcia uzwojeń zgodny). W ostatnich czasach znalazły ogromne zastosowa­ nie przy obróbce metali uchwyty elektromagnetyczne. Uchwyty takie okazały się daleko lepsze od zwykłych uchwytów w obrabiarkach do metali. posiadają one po kilka rdzeni i odpowiednią do tego ilość cewek magnesu­ jących. W wypadku. od jego środka. ■ < . przez co kotwica pochyli się w stronę magnesu silniejszego. Po uzwojeniach elektromagnesu przepływa prąd zmienny. Natężenie pola magnetycznego w punkcie A będzie równe algebraicznej sumie natężeń wywołanych przez obydwa bieguny m agnesu: . 1. W zależności od jego kierunku diza- łanie jednego elektromagnesu będzie wzmacniane. aby prąd w nich przechodził w jednakowym kierunku (kierunek nawinięcia uzwojeń odwrotny). posiada w każdym bie­ gunie po 1 J. gdyż pozwalają na szybkie i dokładne zamocowanie obra­ bianego przedmiotu. > Z a d a n i a . uzwojenia muszą być nawinięte tak. W wypadku. 100).

Czemu się równa natężenie pola magnetycznego w odległości 10 mtr. to: H i ' = 1. po którym płynie prąd o natężeniu 0. długości solenoidu.5 amp.10 0 3. = 2000.— = 75 gausow. Jaka jest wielkość natężenia pola magnetycznego wewnątrz solenoidu o dług.25 n J = 10000. 4.o gfausow 10 r 1 0 .25 -----.4 0 0 0 ii j — — : — ! U. posiadającego 1200 zwojów. .? jr _ 2J _ 2 .0.5 H i = 1. 10 cm. 10 . ? Wielkość natężenia pola magnetycznego wewnątrz solenoidu: n 1200. żeby otrzymać natężenie pola wewnątrz solenoidu = 10000 gausów? a) O ile wewnątrz solenoidu nie będzie rdzenia. to dzięki indukcji magnetycznej w rdzeniu. b) O ile wewnątrz solenoidu jest rdzeń. — 143 — = = 0.i M M Ł ==: 5 ' == 1.. natężenie pola ma­ gnetycznego wytworzonego przez ten sam solenoid będzie: Hi = . po którym płynie prąd o natężeniu 4000 amp. 2000 5 stąd n J == = 4 amperozwoje na 1 cm.25 nJ-. od prostolinijnego przewodnika.01176 gausa 252 352 t S 2. dłu- 1. stąd n J = = = 8000 amperozwojów na 1 cm. Ile amperozwojów powinien posiadać solenoid bez rdzenia i z rdzeniem o przenikliwości magnetycz­ nej [).25 gości solenoidu.

5) Określić wielkość strumienia magnetycznego w elektromagnesie pierścieniowym. grubości.6 kg.25 N J = 1 . przyczem B — 16000 gausów? Wagi kotwicy nie przyjmujemy pod uwagę. 0 jednakowem natężeniu solenoid bez rdzenia musi posiadać 8000 amperozwojów na 1 cm. 2. Dla wytwotzenia pola m agnetycznego. Wielkość strumienia magnetycznego obliczamy z pra­ wa Ohma dla obwodu magnetycznego. 981000 .2 5 . dł. = 2000.s kg = 981000 8 16000 2 . jeżeli przekrój poprzeczny każdego rdzenia wynosi 15 cm. natężenie prądu w uzwojeniu J = 8 amperów.2 1 jest przedzielony w środku warstwą powietrza 5 mm. którego jd ze ń ma 50 cm. przekrój poprzeczny 5 cm. X — 144 — Z ostatniego zadania widzimy.2. 8 . jak wielkie znaczenie ma rdzeń w elektromagnesie dla jego magnetycznych własności. liczba zwojów N = 210. swej długości. średniej długości. po wstawieniu rdzenia tylko 4 amperozwoje na 1 cm.0. przylegającej do 2 -ch rdzeni ele­ ktromagnesu. który można powiesić na haku kotwicy będ z ie : F __ i _ ir . musimy przy- tem uwzględnić opór magnetyczny szczeliny powietrznej i opór magnetyczny rdzenia: (|) = 1.8 = _ Z_ _ 50 0.5 '<j.15 = 311. przenikliwość magnetyczna rdzenia p. S + S ‘ 20005 5 = — = 20096 makswelli.14 .105 6) Jaki największy ciężar można powiesić na haku żelaznej kotwicy. .2 1 0 . 3. Ciężar.

wymiary rdzenia elektromagnesu kotwicy są w następującym stosunku: A D — B C = s/2 A B . Teraz możemy znaleźć.60 cm. Całkowitą powierzchnię styku biegunów elektro­ magnesu z kotwicą obliczymy ze wzoru: s __ F . możemy napisać nastę­ pujące równanie: M N2 = 11 ■—— = 16.. M N = 3/2 M P . ' 10 .12 cm. Elektrotechnika. A D = 3 MN.1 4 B 2 _ 150003 = 22 cm.. 4. skąd M N — 4. 3 3 Średnia długość obwodu magnetycznego b ę d z ie : 2 ( A D + A B ) = 2 (12. wymiary stron A D i A B : A D — 3 M N = 3 .2 2 Ponieważ M N — 3/2 M P . — 145 — 7) Obliczyć ilość amperozwojów i wymiary elektro­ magnesu i kotwicy (rys.12-^— . 1 0 1 ). 9 8 1 0 0 0 . natężenie prądu w uzwojeniach elektromagnesu wynosi 1 amper.8 * 2 0 0 . wielkość indukcji magnetycznej B = 15000 gausów.18 + 8.3 .5. AB = ~ ~ AD = —2.06 = 12.2 W obec tego poprzeczny przekrój rdzenia elektro­ magnesu i kotwicy będzie: 22 1 1 cm.18 cm. jeżeli przenikliwość magnetyczna rdzenia kotwicy ¡r = 525.9 8 1 0 0 0 .06 cm. której ciężar wynosi 200 kg. 8.8 .12 ) = 40.

. 7 4> = BS — -----------.= 928 ampero- 1. stąd N J = . 10° ■ . prostopadle do kierunku pola. E.2 5 . — --------------. ' . Określić siłę pocią­ gową w kg.25 1 . gdy przez przewodnik płynie prąd o natężeniu J = 50 amperów. 10000 dyn 25 . M.5 kg. 40-60 pS 5 2 5 .R B SR 15000.— 27. J == 50 amp 5 J. _ „ 1. po­ trzebna dla wywołania indukcji o wielkości B = 15000 gausów obliczymy z następującego równania: . D ośw iadczenia F a ­ r a d a y ^ .11._ — ------=---------------------. 146 Całkowity opór obwodu magnetycznego wyniesie: /.40. . natężenia prądu. Wielkość siły określimy z następującego wzoru F — (x H J 1 dyn = 1 . M. wobec tego ilość zwojów na obu rdzeniach elektromagnesu winna być 928 czyli na każdym rdzeniu 464 zwoje.25 N J . Ponieważ natężenie prądu w uzwojeniach elektro­ magnesu ma wynosić 1 amper.60 — — ----.5 2 5 . W początku XIX wieku Faraday wykonał doświadczenia. w wypadku. E.■ . 5 . . 981 . 50000 .1 1 zwojów. rezultat których miał ogromne znaczę- . Natężenie prądu musimy wyrazić w jednostkach J. 1 0 3 Indukcja elektrom agnetyczna.i / .1 1 Ilość amperozwojów uzwojenia elektromagnesu. 8) W polu magnetycznem o natężeniu H ~ 50 gau­ sów umieszczono przewodnik o długości l 10 mtr.

gdyż dał moż­ ność konstruowania maszyn. 102). igła odchylała się prze­ ciwnym kierunku. gdy wewnątrz uzwojenia A umieszczono nieruchomo solenoid B C i przerywano w nim prąd zapomocą wyłącznika K (rys. Wychylenia igły galwanometru zaobserwowane zo­ stały również i w wypadku. Doświadczenia polegały na tem. wracała do położenia zerowego. którego końce połączone były z galwanometrem O. gdy zamiast magnesu stałego użyto solenoidu z prądem stałym (rys. Przyczem przy zamykaniu obwodu lub przy zwiększaniu natężenia prądu. \ Doświadczenia te wykazały. którym biegunem magnes był wsuwany do uzwojenia. przy otwieraniu obwodu lub przy zmniejszaniu natężenia prądu — w przeciwną stronę. pozwalających otrzymy­ wać prądy o dużej mocy. przyczem stwierdził. 104) względnie zmieniano jego natężenie zapomocą opor­ nika R. Kierunek odchy­ lenia igły zależał również od tego. igła galwanometru odchy­ lała się w jedną stronę. że igła galwanometru O odchylała się na pewien kąt. Przy wyjmo­ waniu magnesu z uzwojenia. czego nie można było osią­ gnąć zapomocą ogniw galwanicznych. — 147 — nie dla przemysłu elektrotechnicznego. niż przy wsuwaniu. Igła galwanometru wskazywała odchylenia tylko w czasie trwania ruchu magnesu. że do nierucho­ mego uzwojenia A. który był tem większy im większą szybkość posiadał wpro­ wadzany magnes. 103). Faraday wsuwał szybkim ruchem magnes N S (rys. a potem. niezależnie od obecności magnesu wewnątrz cewki. że w uzwojeniu A pow­ stawały prądy. Wielkość odchylenia ’ igły galwanometru w tym wypadku znacznie wzrastała przy wstawieniu do solenoidu żelaznego rdzenia. Te same rezultaty otrzymane były. gdy uzwojenie to było przecinane 10* .

to po prze­ wodniku tym płynąć będzie prąd elektryczny.) gdzie ‘ho — <!>/ ilość linji magnetycznych przeciętych przez elementy przewodnika czyli: E J t — J 2 r t r f J (<l>0 — <!>. mający formę płaskiego prostokąta i znaj­ dujący się w jednostajnem polu magnetycznem. W ielkość siły elektrom otorycznej indukcji. to cała energja prądu przekształci się w energję cieplną: E J t = J 2r t a natężenie prądu J będzie równe: r Jeżeli teraz przewodnikowi pozwolimy obracać się to wykona on pewną pracę. Niech przewodnik.przez zmienny strumień magnetyczny wytwarzany przez magnes lub solenoid z prądem.) . może obracać się dokoła osi 0 0 (rys. Na zasadzie prawa za­ chowania energji. en rgja dostarczana z zewnątrz musi być równa energji zużytej w tym wypadku na ogrze­ wanie przewodnika więcej praca wykonana przez prze­ wodnik w danym czasie t: E Jt = J 2r t + A Praca przewodnika poruszającego się w polu mag­ netycznem wyrazi się wzorem: A = J (<f>o — <!>. Jeżeli przewodnik umocujemy tak. 105). by nie mógł się obracać. gdy połączymy punkty a i b z źródłem elektryczności.

t w sekundach. . przeszlibyśmy do pojęcia chwili i wielkości siły elektro­ motorycznej w danej chwili. Widzimy.niż w wy­ padku przewodnika nieruchomego. <I>0 <I>( Wzór Ei = -. gdy usuniemy źródło prądu. gdybyśmy okres ten zmniejszali. Ponieważ opór przewodnika nie zmienił się. więc obecne natężenie prądu będzie mniejsze. poruszając przewodnik zapomocą energji mechanicznej.•— oporu w jednostkach elektromagnetycznych mamy: «Po — <P. że ta nowopowstała siła elektromoto­ ryczna nie zależy od absolutnej wielkości strumienia magnetycznego. Zjawisko powstawania siły elektromotorycznej w po­ ruszającym się w polu magnetycznem przewodniku będzie zachodzić i wtedy. Znając oporność przewodnika poruszającego się w polu magnetycznem. a tylko od zmiany na sekundę ilości linji magnetycznych przecinających obwód przewo­ dnika. daje nam pojęcie jedynie o średniej wielkości siły elektromagnetycznej indukcji w przeciągu czasu t. a więc dla <P wyrażonego w makswellach. a także średnią ilość elektryczności przepływającej przez obwód. Objaśniamy to powstaniem siły elektromotorycznej: t przeciwdziałającej sile elektromotorycznej E baterji. r E <P0 — <P/ . możemy z powyższego wzoru określić średnie natężenie prądu.

więc siła działająca na nie wyrazi się: F — ■J l p B .1 0 8 Siłę elektromotoryczną indukcji możemy wyrazić jeszcze w inny sposób (rys. 105).Amp. Ć . Ponieważ kąt pomiędzy Iinjami magnetycznemi i kie­ runkiem prądu w tych częściach przewodnika równa się 90°. E = — L — woltów. d> — <[>. . wywołująca w nich prąd będzie równa sumie algebraicznej sił elektromotorycznych powstających w poszczególnych zwojach.= Z . 108 Gdyby rozpatrywany przez nas przewodnik kołowy składał się z Z zwojów. Uzwojenie takie możemy uważać ja k o 1 Z szeregowo połączonych przewodników. to w każdym z nich powsta­ wałyby siły elektromotoryczne: K t równe co do wielkości i zgodne co _ do kierunku. r . — 150 — Gdy opór wyrazimy w omach. E . 10 s <]>„ — Q ~ kul. a lp równa się długości jednej z części pracujących przewodnika. — — — ' J E M lub E — Z woltów t i.1 0 8 r t. czyli: <I> —: <1>. J = — . że: E J i ' = J* r t + A Pracę jednak w polu magnetycznem wykonywać będą tylko te części przewodnika które przecinają linje magnetyczne. <1> — <[». a więc części przewodnika A B i CD. a więc siła elektromoto­ ryczna. Rozumując jak poprzednio napiszemy. to otrzymamy: <[>„ — <I>. gdzie w danym wypadku B ~ H \ przed­ stawia natężenie pola.

pod wpływem działania sił pola obróci się o bardzo mały kąt a .. — 151 — Jeżeli przewodnik. to nie otrzyma on ruchu obrotowego. cos P 2 F s .• + t Oznaczając. czyli: B S sin a a Q a . Jeżeli przewodnik z prądem będzie prostolinijny o długości 2 lp. gdzie £ — powierzchnia ograniczona prze- 5 = a.---------.d> w a a gdzie — strumień magnetyczny przecinający pła­ szczyznę S przewodnika. /i. 105). stąd: E J t —■ J . gdzie a — prędkość r* linjowa wodnikiem. znajdujący się w położeniu I (rys. = B S .:—— -— a / 2 lp a = «S. B s. części A B i CD przewodnika.' — napiszemy: „ 2 L B s. s i n a . . to — jego prędkość kątowa.r t + 2 J l>. gdzie s .-----------. jak poprzednio. s i n a == 2 J l PB s ./. sin a s Ei — . siłę elektromotoryczną in­ dukcji przez i?.sin a Ei = — £ ------ t Mnożąc i dzieląc to równanie przez a otrzymamy: „ 2 I p d B . c o s P s^ s in a jest to rzut przesunięcia s na kierunek siły F .— — -----------. sin a o2 m sin i E £ £ . cos P -— . to praca wykonana będzie: A — 2 F s .

— 152 — lecz będzie przesuwał się w kierunku prostopadłym do linji sił pola. ' = B l u JlE. aby strumień magne­ tyczny wchodził prostopadle do dłoni i przeszywał ją z wewnątrz na zewnątrz. że przy zbliżaniu magnesu do uzwojenia.M. powstaje w tern uzwojeniu prąd. pa­ lec wielki — w kierunku ruchu przewodnika.8 wolt t gdzie : l — 2 lp. Reguła Lenza. Kierunek elektromotorycznej siły indukcji określamy zapomocą prawa Fleminga prawej ręki. że swem działaniem elektromagnetycznem prze­ ciwdziała wywołującej go zmianie strumienia magne­ tycznego. 107). 106). średni i wskazujący ustawimy do siebie pro­ stopadle w ten sposób. lub zapomocą prawa prawej dłoni: „Jeżeli ustawimy prawą dłoń z odchylonym w bok wielkim palcem w ten sposób. Lenz wyraził ogólną zależność po­ między kierunkiem prądu indukcyjnego w przewodniku (skutkiem) i zmianą strumienia magnetycznego prze­ cinającego ten przewodnik (przyczyną) w następujący sposób: „Przy każdej zmianie wielkości strumienia magnetycznego przecinającego zamknięty przewodnik indukuje się w tym przewodniku prąd takiego kie­ runku.. 10. to pozostałe. razem zło­ żone palce. wówczas: Ei = H l M . wskażą kierunek elektromotorycznej siły indukcji w tym przewodniku (rys. to palec średni wskaże kierunek elektromotorycznej siły in­ dukcji” (rys. a duży palec wskazywał kierunek ruchu przewodnika. B l o . który wytwarza do­ . które ma na­ stępujące brzmienie: „Jeżeli trzy palce prawej ręki wielki. To zn. aby wskazujący palec był ustawiony w kierunku strumienia magnetycznego.

ruchowi bryły w jednostajnem polu magnetycznem lub zmianie strumienia magnetycznego przenikającego bryłę. t. Prądy wirowe F oucaulfa. że zbliżający się biegun magnesu jest przez to uzwojenie odpychany. 108). Na dowód tego może służyć następujący przykład rys. Gdy będziemy oddalać magnes od uzwojenia — powsta­ nie w nim prąd powodujący przyciąganie oddalającego się bieguna magnesu. Jeżeli zawiesimy na nitce mocno skręconej . to zwiększenie się strumie­ nia wywoła w nim prąd indukowany o kierunku prze­ ciwnym kierunkowi wskazówki zegara. gdy bryły te wchodzą lub wychodzą z pola magnetycznego albo też znajdują się w zmiennem polu magnetycznem. natomiast zmniej­ szenie się strumienia magnetycznego — prąd o kie­ runku zgodnym z kierunkiem ruchu wskazówki zegara” (rys. 109). nagrzewając je i swem działaniem elektromagnetycz- nem przeciwdziałając przyczynie je wywołującej. — 153 — koła uzwojenia takie pole magnetyczne. miedzianych lub żelaznych). Zmianę strumienia magnetycznego przecinającego obwód zamknięty możemy uskutecznić albo przez bez­ pośrednią zmianę wielkości strumienia przecinającego nieruchomy przewodnik albo przez obracanie prze­ wodnika dokoła osi w jednostajnym strumieniu ma­ gnetycznym. które ma następujące brzmienie: „Jeżeli będziemy patrzeć na zamknięty prze­ wodnik w kierurlku strumienia magnetycznego obję­ tego tym przewodnikiem. Kierunek prądu indukcyjnego określamy również zapomocą prawa Maxwella. j. Prądy te tworzą obwody zamknięte wewnątrz brył. Zjawisko powstawania prądów indukcyjnych mamy również w bryłach (me­ talowych np.

należy podzielić bęben na szereg cienkich warstw o grub. posiadającej znaćznie większy opór elektryczny i większą przenikliwość magnetyczną od blachy zwykłej. Można zmniejszyć szkodliwe działanie prądów wiro­ wych przez zastosowanie do wyrobu bębnów blachy żelaznej nakrzemioniej.3 do 0. zużytej na poruszanie go w polu magnetycznem. do jego szybkości kątowej i do wielkości indukcji magnetycznej wewnątrz bębna. 1 1 0 w bębnie metalowym M wirującym pomiędzy biegunami elektromagnesu N S w kierunku wskazanym strzałką. W chwili zamknięcia obwodu prądu w uzwojeniach elektromagnesu zauwa­ żymy. Powierzchnie rozdziału tych warstw muszą być pro­ stopadłe do kierunku sił elektromotorycznych indukcji powstających w bębnie czyli. Zjawisko to dowodzi. pro­ stopadłe do osi bębna i równoległe do linji sił pola magnetycznego. i w dal­ szym ciągu zacznie się obracać z chwilą gdy przer- -wiemy prąd. Wielkość tej pracy straconej będzie wprost proporcjonalna do masy bębna. Analogiczne zjawisko powstawania prądów wiro­ wych pokazane jest na rys. że wewnątrz sztabki przecinającej przy swym ruchu obrotowym linje sił pola magnetycznego powstawały prądy indukcyjne. ż e ' sztabka natychmiast zatrzyma się. Prądy te nazywamy prądami wirowemi Foucault’a. — 154 — sztabkę miedzianą i umieścimy ją pomiędzy biegunami elektromagnesu. w danym wypadku. .7 mm'. i izolowanych jedna od drugiej zapomocą warstwy lakieru lub bibułki. 0. Nagrzewanie bębna będzie się odbywało w tym wypadku kosztem pracy mechanicznej. to sztabka ta będzie obracała się pod wpływem rozkręcania się nitki. Chcąc zmniejszyć straty spowodowane prądami wi­ rowemi.

0. - Wielkość elektromotorycznej siły w przewodniku przecinającym linje sił b ę d z ie : 6 0 0 0 . .65 — 0. Obliczyć wielkość powstającej siły elektromotorycznej indukcji w uzwojeniu zewnętrznem. ~~~ R + r 0.65 Amp.19 watta.004 Q s 3.6 0 0 Bi — B l v 10'8 == 0. o poprzecznym przekroju S 30 cm2. 2) Na rdzeniu o przenikliwości magnetycznej ¡J. zostało nawinięte uzwojenie posiadające 500 zwojów. Obliczyć siłę elektromotoryczną powstającą w tym przewodniku oraz natężenie i moc prądu w drugim przewodniku o oporności 0.08 = 0. 1 1 1 ). i średn. na sekundę prostopadle do kierunku linji sił przewodnik dł.4 Moc prądu w obwodzie: W — E J — 0.288 0.4 oma przyłączonym'do jego końcówek. — '= 0. Na tern uzwojeniu jest nawinęte 1000 zwojów dru­ giego uzwojenia. — 60.01 se­ kundę (rys. — 155 — Z a d a n i a .288 . dług.8 . będzie przerywany co 0. -0.004. + 0. Z— 10-'cm..018 .288 wolta 10s Oporność tego przewodnika będzie: R = P. 1 ) Między biegunami elektromagnesu w polu ma- gnetycznem H — 6000 gausów porusza się z szyb­ kością 6 mtr. jeżeli prąd przepływający w uzwojeniu wewnętrznem o natężeniu 5-ciu amp. 2 mm. 8 cm.14 Natężenie prądu w obwodzie po załączeniu drugiego przewodnika: j _ E_ 0.

strumień przenikający górne uzwojenie bę­ dzie równy zeru : <l>. 60 = 18750 gausów Wielkość strumienia przenikającego przez uzwojenie zewnętrzne w momencie początkowym : <I> BS = 18750 . Obliczyć elektromotoryczną siłę w tern uzwojeniu. 10 8 100 3) Uzwojenie posiadające 320 zwojów każdy o dl. jest nawinięte na pierścieniu obracającym się w polu magnetycznym o całkowitym strumieniu (1> = . “ Yo' 5 ^ 3 1 2 >5 gausa* Wielkość indukcji magnetycznej w rdzeniu będzie: B = p. j. 2100000 maxwelli. kiedy prąd zostanie przerwany. 30 = 562500 max. 0 Elektromotoryczna siła indukcji powstająca dzięki ta­ kiej zmianie strumienia magnetycznego w 1000 zwo- ach zewnętrznego uzwojenia będzie: Ei .5 wolta — . jeżeli do końców uzwojenia załączono przewodnik o opor­ ności 0.25 . H — 312.5 .4 mm. przyjmując. — 156 — Natężenie pola wewnątrz uzwojenia wyniesie: H == 1. .65 oma. 50 cm. ==. t. W momencie końcowym. że uzwojenia są zrobione z drutu miedzianego o średnicy 2. 562500 • 1000 ^ 562. a pierścień robi 1300 obrotów na minutę. oraz natężenie i moc prądu.

2. s. .6 wolta 60 .6 J = --------. 3 20. mQ 4.0. to kąt a przyjmuje wszystkie war­ tości od 0 do 2 tc. E i Jeżeli zwój obróci się o kąt licząc od położenia.4a Natężenie prądu w obwodzie po załączeniu prze­ wodnika do zacisków uzwojenia wyniesie: E 145. 1 1 2 ). = 0. gdy przewodnik mający kształt prostokąta wiruje dokoła osi 0 w jednostajnem polu magnetycznem (rys. Wielkość powstającej w nim siły elektromotorycznej określi nam wzór: 2 BIj.130 0 .320. R + r 0. Powróćmy do przykładu.63 + 0. — 157 — Wielkość elektromotorycznej siły w uzwojeniach będzie: -7 .65 Moc prądu w obwodzie będzie: P — V J — 145. 113 = 16. sin o.14. Prąd zmienny.018 . W. — .2 1 0 0 0 0 0 .= = 113 amp. 10 8 Całkowita oporność uzwojenia: D 4 IZ .1. E — 7i Z (ly . 10'8 = --------------------—— = 145.= 0. Jeżeli obrót przewodnika odbywa się ze stałą prędkością kątową to możemy powie­ dzieć.63 ii * d2 3. źe w powższym wzorze: 2 B l fis = const.5 o R = p.6 . P r ą d y sinusoidalne. dla którego a = 0.5 IC.

— 270° osią­ gnąć znów maximum.n punk­ cie siła elektromotoryczna E zmienia kierunek wraz ze zmianą znaku sitl a i zaczyna ponownie wzrastać ze wzrostem kąta a . by dla war­ tości o.I t — j jes^ w J a. E — 0. Oznaczmy siłę elektromotoryczną w dowolnej chwili przez Et. na osi rzędnych :— wielkości siły elektro­ motorycznej E . — 1 58 — a wi^c E — k sin a. Widzimy więc. że przy obrocie przewodnika dokoła osi o kąt 2 te siła elektromotoryczna indukcji staje się dwa razy równą zeru. 113 wielkość siły elektromotorycznej przy odchyleniu ramki o kąt o. Jeżeli na osiach spółrzędnych będziemy od­ powiednio odkładali: na osi odciętych —* wielkości kąta a .. to otrzymamy wykres zw. przy dalszym wzroście kąta a — maleje. od położenia prostopadłego do kierunku strumienia magnetycznego wyrazi odcinek MD). W ty. następnie maleje i gdy a = 0. 1 1 2 a). — 180° stać się równym zeru. sinusoidą (rys. W położeniu a. to w każdem innem położenin ramki znaj­ dziemy wielkość tej siły jako odcinek prostopadłej opuszczonej z końca ramki na średnicę A B (na rys. Widzimy więc. nym wypadku stałe. że wielkość siły elektromotorycznej zmienia się proporcjonalnie do sin o. Jeżeli w dowolnej skali jako wielkość siły elektromo­ torycznej E w położeniu ramki prostopadłem do stru­ mienia magnetycznego (a = 90°) przyjmiemy odci­ nek 0 P. E — 0 i wzrasta wraz ze wzrostem kąta a . zmieniając przytem swój kie­ runek na odwrotny i dwa razy osiąga maximum.. jak zresztą widać z ry­ sunku. to na zasadzie powyższego. E osiąga maximum. Dla a = 90°.„. by dla wartości o. gdzie k = -—. możemy napisać: . = 0. a siłę elektromotoryczną maximalną przez E.

we Francji / = 42. w Ameryce / = 60. jeżeli ramka robi n — 1500 obrotów na minutę czyli 25 obrotów na sekundę.„ . Odwrotność okresu. jak i natężenie prze­ chodzi przy jednym obrocie przewodnika dwa razy przez wartość 0 i dwa razy przez wartość maximalną. Czas T wciągu którego przewodnik wykona jeden obrót nazywamy okresem . gdyż każdy prąd zmienny niesinusoidalny można zawsze rozłożyć na prąd stały i jeden lub kilka prądów sinusoidalnych. — E. 114. a mianowicie: Vt = Vm . np. to na wykonanie jednego obrotu potrzebuje czasu T — ~ sek. gdyż a — w i pod wpływem tej siły elektromotorycznej na końcach przewodnika otrzymamy pewną różnicą potencjałów czyli napięcie. nazywamy am plitu­ dami. wskutek czego po przewodniku popły­ nie prąd o pewnem natężeniu. to w Europie używa się / = 50 okresów/sek. nazwana 25 c zęstotliw ością i oznaczana literą / (w danym przy­ kładzie / = 25). wskazuje przez ile okresów prze­ chodzą natężenie i napięcie wciągu jednej sekundy. — 159 — Et — Em . Jt = J m . Prąd taki nazywamy prądem sinusoidalnie zmiennym. sin «>t. Zmiana napięcia i natężenia w zależności od czasu przedstawiona jest graficznie na rys. C D i . sin a. A B l f CD.. sin co i Widzimy. Wielkości odpowiadające maximalnym wartościom napięcia i na­ tężenia: A B . zaznaczyć należy. sin co t. Napięcie i natężenie prądu w każdem położeniu przewodnika określi się w analogiczny sposób jak siła elektromotoryczna. że zarówno napięcie. że do oświetlenia nadaje się większa . Wogóle rozpatrywać będziemy tylko prądy sinusoidal­ nie zmienne. Co do częstotliwości.

— .„2 R .r . Wielkości te będą zmienne i wahać się będą między wartościami maximalnemi i zerowemi. t) Jt — Jm . stanowiący n — tą częśc kąta 2 ft. dostatecznie mały. Wzory na napięcie i natężenie prądu możemy przed­ stawić również w następującej formie: Vt = Vm . sin 2 " . t T T wzory powyższe zarówno w tej postaci. by natężenie prądu przez czas tego obrotu można było uważać za stałe. to praca wykonana przez prąd: A 1 = J„r R t . . sin — . s i n 2 n <p 2 tu całkowita praca wykonana przy obrocie ramki o kąt 2 tc .»2 R t .0 o kąt <p. gdy o. . gdyż przy mniejszej następuje drganie światła. . Gdy przewodnik obróci się od położenia. _ j 160 — częstotliwość f — 50 lub 60. s i n 2n y — J„.sin 2 <j> 2 * . a więc przy przejściu ramki do położenia a = 2 : Ao = J„? R t .2 — . do motorów można używać prąd o częstotlwości / == 162/ 3 lub 25. ■ przy dalszym obrocie o kąt f . sin2 © = J. w każdem położeniu przewodnika i w każdej chwili. jak i w po­ danej poprzednio pozwalają obliczyć napięcie i natę­ żenie prądu w zależności od ich wartości maximalnych. sin2 2<p == J„? R . sin 2 2 ę 2w = c/.

obierając wartośź na 9 dajmy n a 't o . że dla bardzo ma­ łego 9 będzie dardzo mała i może być pominięta. . Łatwo sprawdzić. _ --- 2 ? . że ta średnia arytmetyczna będzie się niewiele różniła od — i że różnica ta przy zmniej­ szaniu kąta 9 będzie malała tak. .J J R T 2 li E lektrotechnika . [ s /n 2 9 + s i n 2 2 tf + s in 2 3 ? + . . . ułamek więc: ?> s/n2 9 + s/n2 2 9 + s/n2 3 9 + . przyczem n —. . . + s/n2 n 9 n przedstawia średnią arytmetyczną wartości. + s/n2 n 9 t/w. .. Praca wówczas wyrazi się w zorem : A.“ i l i #“ _____ . . + A„ = J„? R . jakie przy­ biera kwadrat sinusa kąta a. + s / n 2 n<p] = s/n 29 + sin2 2 9 + s/n2 3 9 + . .w czasie T będzie równa sumie prac wykonanych przy poszczególnych przesunięciach ramki czyli: Ac — + A 2 + A . + . + s /n 2 n 9 J tu Łt 1 • >- n g d z ie n ilo ść W yrazów z n a jd u ją c y c h się w n aw iasie. . 2 TC . przy obrocie ramki o kąt 2 tc .t i u n sip2? + sz/z2 2 9 + s/n2 3 9 + . . . = -1.

115). _To samo możemy powiedzieć o napięciu. Jt = J ni sin . V 2 Jeżeli napięcie i natężenie prądu przechodzą jedno­ cześnie przez swe wartości zerowe i jednocześnie przez swe wartości maximalne. 114). to mówimy.. tę ostatnią wartość natężenia nazywamy n atężen iem sk u teczn em lub efek tyw n em . Jeżeli napięcie i natężenie są prze­ sunięte względem siebie o pewien kąt cp. 114). Będzie to więc n a tę ­ żenie. mamy więc: = 0.707 J. to m oc średnia albo rze- .. I — 162 — w tym samym czasie T prąd stały płynący po naszym przewodniku i posiadający natężenie J wykonałby pracę: A s = J'1 R T Gdybyśmy chcieli. (co t — <p) M oc prądu zm ienn ego. że są one zgodne w fazie (rys. aby skutki jego zarówno cieplne. Vs.„„ = V”‘ = 0.„. wówczas możemy napisać: Vt = V. to mówimy. o których będzie następnie mowa. że różnica faz pomiędzy napięciem i natężeniem wynosi f (rys. aby praca A s = A s czyli: — J. Jeżeli napięcie jest w fa­ zie z natężeniem (rys. sin Mt.' jak mechaniczne były te same co danego prądu zmiennego. a może się to stać wskutek zjawisk..707 V„.n2 R T = J 2 R T 2 musielibyśmy przepuszczać prąd stały o natężeniu: j = 4 m~ V2 . jakie powinien posiadać prąd stały.

gdyż przy rozpatrywaniu prądu zmiennego będziemy zawsze brać pod uwagę tylko napięcie i natężenie skuteczne: p = VJ — ■ Jm 2 w wypadku. Natomiast odbiorniki bez siły elektro­ motorycznej tylko wydzielają energję na zewnątrz ii . a stosunek mocy rzeczywistej do mocy pozornej równy cos <? na­ zywamy sp ółczyn n ik iem m ocy. W i­ dzimy więc. że źródło prądu może się stać odbiornikiem. to moc średnia prądu zmien­ nego wyniesie: P ■= tt t km • J m V J . COS <p = ---------. 117) posiadający elektroma­ gnesy (silnik). j. że moc w danym wypadku może przybierać wartości ujemne (na rys. t. COS tp . — 163 — cz y w ista prądu zmiennego równa się iloczynowi z war­ tości jego napięcia skutecznego przez natężenie sku­ teczne: P = Vsk . W odbiorniku takim wskutek zmien­ nego natężenia prądu powstaje siła elektromotoryczna przeciwna do siły elektromotorycznej źródła. czyli źródło staje się chwilowym odbiornikiem. Wyobraźmy sobie źródło prądu i odbiornik (rys. Jsk albo pomijając znaczki.— . to znaczy. Siła ta w pewnej chwili przewyższa siłę elektromotoryczną źródła i prąd wówczas płynie w kierunku przeciwnym. Z równania powyższego widzimy. oddają energję otrzymaną ze źródła na zewnątrz i pochła­ niają energję. 2 Wielkość V J nazywamy m ocą p ozorną. że odbiorniki. w których może powsta­ wać siła elektromotoryczna są odwracalne. 116 moc ujemna zakreskowana). gdy napięcie i natężenie są przesunięte względem siebie o kąt <p.

wywołując siłę elektromotoryczną przeciwną sile elektromotorycznej prądu metylko w danym dru­ ciku. przyczem w drucikach bliżej położonych do danego siła ta jest większa. zw. — 16 4 — w formie ciepła. posiadają one opór elektryczny omowy który nie wiąże się z kierunkiem prądu (lampy.Pn J2 Charakterystyczną cechą tej oporności jest to. Przy zmianie natężenia prądu w przewodniku zmienia się natężenie prądu w każdym z drucików. stąd II = . służy ilość wytwo­ rzonego w jednostkę czasu ciepła. naskórkowości albo skin-effektu (z angielskiego). że dla prądów stałych i zmiennych o małej częstotliwości jest ona jednakowa. N askórkow ość. P od­ stawą do określenia oporności omowej przewodnika po którym płynie prąd zmienny. wskutek czego straty na ogrzanie przewodnika powiększają się. Strumień magnetyczny. Moc równoważna tej ilości ciepła wyraża się w zorem : P = J 2R . zmienia się wraz ze zmianą natężenia prądu drucików. Powstaje to wskutek t. grzej­ niki). Każdy przewodnik możemy rozpa­ trywać (rys. po­ lega ono na niejednostajnem rozłożeniu prądu w prze­ kroju. lecz i w sąsiednim. niż w bar­ . 118) jako pęk niezmiernie cienkich dru­ tów razem złożonych. powstający wskutek prądu przepływającego przez poszczególny drucik i stanowiący część ogólnego strumienia magne­ tycznego. O porność om ow a dla p rą d ó w zmiennych. Natomiast dla prądów o dużej częstotliwości oporność omowa zwiększa się. Zjawisko naskórkowości przejawia się specjalnie wybitnie przy dużej częstotliwości prądu i dużych przekrojach poprzecznych przewodnika.

. . będą mniej oddalone od pozostałych. zależy niejednostajne rozłożenie prądu w przekroju.— . IO'8 P t <[>o — (p. — . . io -8 P P t pierwsza część tego równania jest jednakowa dla wszystkich drucików jednorodnego przewodnika. aniżeli druciki leżące bliżej obwodu. a wprost proporcjonalna do przenikliwości magnetycznej p. więc siła elektromotoryczna indukcyjna w nich będzie większa. p == j . skąd V 1 <!>„ — / =. czyli: <[> _ <{). 1 .. biorąc średnio. gdyż od przenikliwości magnetycznej zależy wielkość strumienia 4>. V—j p+ —— . 10'8 .. Niejednostajność więc rozłożenia prądu w przekroju jest odwrotnie proporcjonalna do okresu i oporności właściwej. 10 '8 jest to zmiana strumienia magne­ tycznego w jednostkę czasu w odniesieniu do po­ szczególnego drucika. od drugiej więc części tego równania: i <I> __ <l>. . przewodnika. — 165 — dziej oddalonych. p | i powstającą siłą elektromoto- s I ryczną indywidualną dla każdej warstwy przewodnika. Spadek potencjału na jednostkę długości w każdym z tych drucików wyrazi się w tym wypadku jako su­ ma spadku potencjału wywołanego oporem omowym ^ — . Część więc środkowa przewodnika przed­ stawia prądowi jak gdyby większy opór. Ponieważ druciki leżące w pobliżu osi przewodnika. gdzie ----. ----.

wytworzonego przez przewodnik z prądem na przebieg prądu w tym prze­ wodniku nazywamy samoindukcją. a powstający dzięki niej prąd w przewodniku — prądem samoindukcyjnym. współ­ działa lub przeciwdziała elektromotorycznej sile wy­ wołującej prąd w danym przewodniku. jak i w obwodzie z prądem stałym w chwili zamykania i otwierania obwodu. posiadających wielką przenikliwość magnetyczną. Ta noWa elektro­ motoryczna siła. c) w kształ­ cie przewodników składających się z dużej ilości sple­ cionych pomiędzy sobą cienkich drucików miedzia­ nych o średnicy około 0. w których działanie skin- effektu jest bardzo duże. . — 166 — Przy prądach szybkozmiennych nie należy więc używać przewodników żelaznych.1 mm. zależnie od zmian natężenia. Zjawisko samoindukcji będziemy mieli przy każdej zmianie natężenia prądu w obwodzie. b) w kształ­ cie rur miedzianych o cienkich ściankach. Powoduje to odmienny. W radjotelegrafji. Dzięki temu w przewodniku tym powstanie elektromotoryczna siła indukcji. w celu wyzyskania całego przekroju używamy przewodników: a) w kształcie cien­ kich w strg miedzianych o dużej powierzchni. niż w wypadku gdy elektromotoryczna siła indukcji nie powstaje. Jeżeli natężenie prądu w przewo­ dniku będzie ulegało zmianie. Sam oindukcja. Taki wpływ pola magnetycznego. gdzie mamy do czynienia z prą­ dami szybkozmiennemi. a więc zarówno w obwodzie z prądem zmiennym. Elektronr toryczną siłę indukcji powstającą w przewodniku pod wpływem zmiany własnego pola magnetycznego nazywamy elek­ tromotoryczną siłą samoindukcji. przebieg natężenia prądu. to jednocześnie będzie się zmieniać i otaczające ten przewodnik pole magne­ tyczne.

powstałego dokoła solenoidu A B. t. dzięki prądowi płynącemu z ogniw E. a więc w szcze­ gólności od bezwzględnej ilości zwojów i od ilości zwojów przypadających na jednostkę długości. będzie proporcjonalna do natężenia tego prądu J x . nazywamy spółczynnikiem sam o­ indukcji lub indukcyjnością. — 167 — Spółczynnik samoindukcji lub indukcyjność. charakteryzującą przewodnik pod wzglę­ dem jego zdolności w wytwarzaniu dokoła siebie strumienia magnetycznego pod wpływem przepływa­ jącego przezeń prądu. to: r _ ‘k _ 10 <I> '■ •> " j 10 ' Wielkość L. poza- tem wielkość ta zależy od natężenia prądu. 119 obwód. J 2 . Gdy zapomocą klucza K zamkniemy przedstawiony na rys. oraz wiel­ kości strumienia magnetycznego <I>1 i <I>2 są wyrażone w jednostkach J E M . W iel­ kość strumienia magnetycznego wytwarzanego przez prąd stały płynący po przewodniku o danej długości zależy od kształtu tego przewodnika. czyli jednostką spółczynnika . Jeżeli natężenie prądu wyra­ zimy w amperach. Jeżeli zapomocą opor­ nika R będziemy zmieniać natężenie prądu. to stru­ mień magnetyczny dokoła solenoidu będzie również ulegał odpowiednim zmianom. stosunek jednak wiel­ kości strumienia magnetycznego do natężenia prądu będzie stały. j: <t> <!> 1 == 2. Zakładając <k = 1 J E M i J = 1 J E M otrzy­ mamy L = 1 J E M .== L J] J2 gdzie wielkości natężenia prądu J 1. to wielkość strumienia magne­ tycznego .

= 1. w którym ten przewodnik się znajduje. Ja k widzimy z tego wzoru wielkość spółczynnika samc- indukcji zależy nietylko od wymiarów i kształtu prze­ wodnika. to prąd o natężeniu J = 1 J E M ==. Jedną tysiączną część henry (0.001 henry) nazywamy milihenry. ppprzeczny przekrój S cm3. L — 12. .= .5 . wytworzy wewnątrz tego solenoidu pole magnetyczne o natężeniu. — . gdyż posiada ona wymiar ( L 1) taki sam jak długość.25 . 10'9 henry. ¡j. — gausów l l l.5 . Strumień magnetyczny przenikający Z zwojów sole- noidu: 7 2 9 <[> = H S Z — 12.5 .25 . 10'9 henry. Jednostkę spółczynnika samoindukcji nazy­ wamy centymetrem. — ■ - l stąd otrzymamy spółczynnik samoindukcji solenoidu: 7 2 0 . 72 O L = 12. Z Jeżeli wew nątrz solenoidu wstawimy rdzeń żelazny o przenikliwości magnetycznej [V.00001 henry) — mikrohenry. miljonową część henry (0. wywo­ łuje dokoła niego strumień magnetyczny równy 1 J E M (maksvell). . 7 1 7 7 H = 1. ilość zwojów — Z.5 .. Praktyczną jednostką spół- ezynnika samoindukcji jest henry = 10 ° J E M spół­ czynnika samoindukcji. = . — 168 — samoindukcji będzie spółczynnik samoindukcji prze­ wodnika.J E M — 12. Jeżeli solenoid będzie posiadał długość -1 cm. w którym prąd o natężeniu 1 J E M . . to spółczynnik samoindukcji solenoidu b ę d z ie . I . 10 = 12. lecz i od magnetycznych własności ośrodka.5 . 10 amp.

a więc znoszące swoje dzia­ łania. t. Przy takiem nawinięciu w sąsied­ nich zwojach płynie prąd w kierunkach przeciwnych i wytwarza' strumienie magnetyczne prawie równe lecz przeciwnie skierowane. Takie uzwojenia noszą nazwę cewek dławikowych lub cewek samoin- dukcyjnych. Taka cewka bifilarnie nawinięta posiada spół­ czynnik samoindukcji L — O. Uzwojenia takie posiadają zazwyczaj kształt krótkiego solenoidu o dużej ilości zwojów z gru­ bym rdzeniem żelaznym wewnątrz. j. Uskuteczniamy to zapomocą stosowa­ nia uzwojenia bifilarnego (rys. których spółczynnik samoindukcji można byłoby łatwo zmieniać. — 169 ~ Uzwojenia. telefonji i radjotelegrafji. Zachodzi więc niekiedy potrzeba usunięcia tego działania. a więc posiadające duży spółczynnik samoin­ dukcji odgrywają wielką rolę w obwodach z prądem zmiennym. Zapomocą kontaktu ślizgowego możemy włączać tylko część zwoi w obwód. Na rys. prawie nie jest zdolna do wytwarzania pola magnetycznego. Jeżeli po uzwojeniu o spółczynniku samoindukcji L płynie prąd' o natężeniu J i it to wielkość strumienia magnetycznego wytworzonego dokoła tego uzwojenia . Obecność solenoidu z rdzeniem żelaznym o dużej iloścj zwojów czyli ćewki dławikowej w obwodzie z prądem zmiennym wpływa na zmniejszenie natężenia prądu. przedstawionej na rys. W ielkość elektrom otorycznej siły samoindukcji. lub kształt spirali płaskiej. albo wprost dławików. 121 szema- tycznie przedstawiona jest cewka samoindukcyjna ^wana warjometrem. 120. W radjotelegrafji zachodzi potrzeba posiadania cewek samoindukcyjnych. Spotykamy je często w telegrafji. wewnątrz których znajduje się rdzeń że­ lazny. Uzwojenie to składa się z przewodnika złożonego we dwoje i w ten sposób nawiniętego. zmieniając w ten sposób jej spółczynnik samoindukcji. 122).

10 L J Jus ~ ~~ “ ■ W O lt.(Jiy J l 2) L Jm ty ~r ł 2 ty . która powstanie w tym przewodniku dzięki tej zmianie strumienia magnetycznego będzie: Es = . 7 T ■} ty — t 2 . w którym zajdzie zmiana strumienia bę­ dzie bardzo mały czyli t 2 . i .. t. — 170 — — Jeżeli natężenie prądu w tem uzwo­ jeniu ulegnie zmianie i będzie wynosić J t 2.i — — J t 2). .c o s • • --. 1 0 -8 = ~ : 10-s = = ~ 4 ~ • 10-8 wolt * t gdzie wielkości spółczynnika samoindukcji L i natę­ żenia J są wyrażone w jednostkach elektoromagne- tycznych.. . Wielkość zmiany strumienia magnetycznego wywołanej przez zmianę natężenia prądu w uzwojeniu będzie: <j ><j >.. to wielkość elektromotorycznej siły samoindukcji b ę d z ie : J L . 2~ \ 2 L Jm sm . Jeżeli ta zmiana strumienia magnetycznego odbyła się w przeciągu czasu t = t y — t 2.'2 r ty — t A ¡2 x ti + U sin — • — . 10 8 t Jeżeli czas. — sin —— .. to wielkość elektromotorycznej siły sa- moindukcji... Jeżeli wielkości L i J wyrażamy w jedno­ stkach praktycznych.t<i ty t2 2 TC . ' t o tak jak poprzednio możemy napisać: <i >/l = : L J i l i == L J t 2 ibi <ł>/2 L.. to wiel­ kość strumienia magnetycznego będzie L Jt2 . 7. - T 2 \ T 2 . = —.. 10 ° .

sin (u>t + 90°). t — U 2* . t — 4> skąd: 2 Tj t/m 2 r.2 T 2 r. tx + t2 . Przy dużym spółczynniku samoindukcji L i wielkiej częstotliwości prądu elektromotoryczna siła samoin­ dukcji może przewyższyć elektromotoryczną siłę źródła zasilającego to uzwojenie. więc możemy zamiast s m | • I podstawie wartość kąta ■ ~~— ~ = — . cos Wt = T T 2 5C = LioJ. COS = cos — • — = cos .• cos — t • L OJJ. ——— — . t. faza jej będzie przesunięta względem siły elektromotorycznej źródła o kąt <p = 90°. T 2 T 2 1 T gdzie t . gdzie ta = — . Lampki i oporniki posiadają indukcyjność pra­ wie = 0. cos . —. Np. natomiast silniki... spółczynnik samoin­ dukcji.Ponieważ tt i t2 różnią się o bardzo małą wielkość.2-a 2 t \ 2n . że siła elektromotoryczna samoindukcji będzie również sinusoidalnie zmienęa. [2n łt — t2 \ i . Dla zmniejszenia elektro­ motorycznej siły samoindukcji należy zmniejszyć czę­ stotliwość prądu w obwodzie albo zmniejszyć magne­ tyczne własności obwodu. (łt — ł2) i zamiast T . j.„ . Widzimy. elektromagnesy mają bardzo duży spółczynnik samoindukcji. ' . w chwili przerwania prądu na zaciskach źródła prądu będziemy mieli napięcie równe sumie sił elek­ tromotorycznych źródła i samoindukcji: V = E ir + E s .t — 1 : *?*■ T ' 2 T 2 2^ = L Jrn . t. .

„posiada samoindukcję”. — 172 - wskutek tego powstaje tam iskra przy przerywaniu prądu elektrycznego. Dzięki tej analogji. by prąd nowopowstały przeciwdziałał zmianom prądu głównego w tym samym obwodzie. jest to zjawisko ujemne. w silnikach tram­ wajowych stosuje się specjalne gaśniki elektromagne­ tyczne. W ten sposób kierunek prądu samoindukcyjnego jest zgodny z kierunkiem prądu głównego. że prąd samoindukcyjny pod wzglę­ dem swego działania na prąd główny w tym samym obwodzie przypomina nam działanie bezwładności ciał przy zmianie ich stanu spoczynku lub ruchu jedno­ stajnego prostolinjowego. Jeżeli obwód. zjawisko samoindukcji nazywamy również bezwładnością elek­ tromagnetyczną. Prądy samoindukcyjne po­ wstające wówczas w obwodzie noszą nazwę ekstra- prądów. wpływ na prąd główny. Możemy powiedzieć. t. kiedy prąd główny ulega zmniejszeniu. gdyż opalają się przytem kontakty. W pływ samoindukcji w obw odzie z prądem stałym. Z tego wynika. że prąd samoindukcyjny wywiera taki. np. kiedy prąd główny ulega zwiększeniu. j. jakby chciał utrzymać w obwodzie stałą wielkość natężenia prądu głównego. Kierunek ten będzie zawsze taki. i przeciwny kierunkowi prądu głównego. Kierunek prądu samoindukcyjnego. Na mocy re­ guły Lenca możemy określić kierunek prądu sanuin- dukcyjnego wywołanego w obwodzie przez elektro­ motoryczną siłę samoindukcji. Jak już wspomnieliśmy. dlatego w urządzeniach. w obwodzie prądu stałego zjawisko samoindukcji zachodzi tylko w chwili zam­ knięcia i otwarcia prądu. które powstającą iskrę jakby wydmuchują. posiada spółczynnik samoindukcji L o pewnej . gdzie przerywa się często prąd. jak mówimy.

Ekstraprąd zamknięcia powoduje zjawisko polega­ jące na tern. Dzięki temu w obwodzie tym powstanie prąd samoin­ dukcyjny. im jest większy spół­ czynnik samoindukcji obwodu. — 173 — określonej wartości. O d tej chwili prąd w obwodzie będzie posiadał normalne natężenie E J = ^ . to w chwili zamknięcia tego ob­ wodu strumień magnetyczny przenikający ten obwód wzrośnie od wielkości (B — 0 do wielkości <B == L J. to strumień magnetyczny przenikający ten obwód zmaleje od wielkości (Iy — L J do wielkości (B == 0. zwany ekstraprądem zamknięcia. Jeżeli po upływie czasu t = OG przerwiemy obwód. wskazane na rysunku przez odcinek O C — = AF=BG. w przeciągu którego trwał ekstraprąd otwarcia. lecz po pe- R wnym czasie i tym dłuższym. że prąd główny dojdzie do swego nor- E malnego natężenia. zwany ekstraprądem otwarcia. . posiadający kierunek przeciwny do kierunku prądu głównego w tym obwodzie. posiadający kierunek zgodny z kierunkiem prądu głównego w tym obwodzie. to otrzymamy krzywą przedstawioną na rysunku 123. Krzywa B D wskaże przebieg natężenia prądu przy otwieraniu obwodu. a odcinek DG — t — czas. dzięki czemu w obwodzie tym powstanie prąd samo­ indukcyjny. Jeżeli na osiach spół- rzędnych przedstawimy graficznie przebieg natężenia w zależności od czasu. odkładając na osi rzędnych odpowiednią wielkość natężenia prądu. wciągu którego trwał ekstraprąd zamknięcia. odcinek O F = i — czas. J = — nie odrazu. której część O A będzie wskazywała przebieg natężenia prądu przy zamknięciu obwodu.

Jx = J. jeżeli zaś przyjmiemy. W chwili zamykania obwodu prąd narasta powoli do swej normalnej wartości czyii pewna ilość elektryczności Q 2 — J 2t. który przejdzie przez uzwo­ jenie elektromagnesu A B w tym samym kierunku co i prąd główny. Średnie wartości natężenia prądu J x podczas zamykania. to wpływu ekstraprądu zamknięcia nie będziemy obserwowali. na którym do końców uzwojenia elektromagnesu A B (duży spółczynnik samoindukcji) włączona jest równo­ legle żarówka C. Potencjalna energja prądu czyli energja strumie/^ ■ nia m agnetycznego. przedstawiona graficznie na rys. przypłynie przy otwieraniu obwodu. 123 zapomocą powierzchni D B G (zakreskowanej). a przez żarówkę w kierunku odwrot­ nym wskazanym na rysunku strzałką kreskowaną. Kiedy otworzymy obwód. żarówka C będzie nor­ m aln ie świeciła podczas przepływu prądu w obwodzie. j. 123-im zapomocą powierzchni ‘ O A C (zakresko- wanej) nie dopłynęła przy zamknięciu obwodu. Jeżeli zamkniemy obwód. nie do­ starczana już przez źródło prądu. że żarówka silniej zaświeci. oraz J 2 podczas otwierania obwodu możemy przyjąć równe połowie normalnej wartości prądu głównego. to zauważymy. t. a graficznie przedstawiona na rys. Nato­ miast w chwili otwarcia obwodu pewna ilość elek­ tryczności Q 2= J 2t. dostarczona przez źródło prądu. — 174 — Poglądowy przykład wpływu ekstraprądu otwarcia przedstawia obwód pokazany na rysunku 124-ym. gdyż będzie on polegał na niewidzialnym powolnym narastaniu natężenia p r ą d u . a nawet może się przepalić dzięki ekstraprądowi otwarcia. — ~ . że elektromotoryczna siła samoin­ dukcji E l przy zamykaniu i £?■> przy otwieraniu ob­ wodu są równe i stanowią połowę wartości głównej .

J — w amperach. Jest to wielkość pracy. która nie przekształ­ ciła się w energję kinetyczną prądu płynącego po obwodzie. a razem z nim znika i strumień magnetyczny. przenika­ jącego ten obwód podczas całego czasu trwania prądu w obwodzie. W chwili otwierania obwodu prąd znika. Możemy powiedzieć. ta jest energją potencjalną prądu w postaci całego strumienia magnetycznego — L J . 175 — Es elektromotorycznej siły. t.. a J — w amperach. j. którą może wykonać znika­ jący strumień magnetyczny. że wielkość energji magne­ tycznej w postaci potencjalnej zawartej w stałem strumieniu magnetycznym. to 2 średnia wartość czynnej elektromotorycznej siły przy zamykaniu i otwieraniu obwodu będzie: E •== Ą i E S1 = E s 2 '==■— . wytworzonym przez prąd o natężeniu J płynący po obwodzie o spółczynniku samoindukcji L będzie: 2 2 jeż eli wyrazimy w makswellach. wywołując w ob­ wodzie ekstraprąd otwarcia. czyli energja zawarta w strumieniu magnetycznym A całkowicie przekształca . Energja. E sy — E Sf = — . będzie: „r. LJ2 . L'j J . Ay— EJ t — • •t — ■ dzaun t 2 2 gdzie L jest wyrażone w henry. 2 ł Ilość energji elektrycznej dostarczonej przez źródło prądu przy zamykaniu obwodu.

przy zamykaniu obwodu energja kinetyczna prądu elektrycznego prze­ kształca się w energję potencjalną prądu w postaci stałego strumienia magnetycznego przenikającego ten obwód podczas całego czasu trwania prądu. Dzięki wpływom prądu samoindukcyjnego na prąd główny wartość natężenia tego ostatniego nie będzie się zmieniać równocześnie ze zmianą wartości siły . prąd samoindukcyjny będzie więcej lub mniej wpływał na zmianę natężenia prądu głów­ nego. dlatego też wpływ samoindukcji nazywamy opornością indukcyjną lub induktancją. Wpływ samoindukcji w obwodzie z prądem zmiennym na przebieg tego prądu wywiera wpływ podobny do oporności. W pływ samoindukcji w obw odzie z prądem zm ien­ nym.. Zależ­ nie od wielkości tego strumienia magnetycznego czyli od spółczynnika samoindukcji obwodu oraz' od czę­ stotliwości prądu. Ilość zmian strumienia magnetycznego powstającego dokoła obwodu z prądem zmiennym odpowiada czę­ stotliwości prądu zmiennego w tym obwodzie. Jeżeli obwód z prądem zmiennym posiada cewkę indukcyjną L (rys.. j. 125). która przypływa w obwodzie przy jego otwieraniu jako nadmiar — Q2 są równe czyli Qi = Q. t. to w tym obwodzie nieustannie powstaje prąd samoindukcyjny przeciw­ działający każdej zmianie natężenia prądu głównego. a przy otwieraniu obwodu ta ostatnia przekształca się znowu w energję kinetyczną prądu elektrycznego. przyjmując = możemy napisać: A 2 = A = A { . Na mocy tego możemy powiedzieć. że ilość elek­ tryczności dostarczonej przez źródło. Oporność indukcyjną mierzymy również w omach. która nie prze­ płynęła w obwodzie przy jego zamykaniu — Q Ł. — 176 — się w energję kinetyczną prądu A 2. i ilość elektryczności.

wykres kreskowany). W chwili zamykania obwodu będziemy mieli zwiększanie się strumienia magnetycznego oraz prąd samoindukcyjny o kierunku przeciwnym prądowi głównem u. czyli: Et + Es. równa sumie sił elektromotorycznych źródła i samoindukcji. po osiągnię­ ciu swego maximum (rys. a więc przedłuży on istnienie prądu głównego.„ coL . dla dowolnej wartości oj/ . następnie. sin ( o j / + 90°) przedstawi odcinek A! B' pro­ stopadłej opuszczonej z punktu przecięcia okręgu koła 0 promieniu J„. sin (co / -f. [ R . — 177 — elektromotorycznej źródła . 126) zacznie się zmniejszać strumień magnetyczny również będzie się zmniejszał. to rzut od­ cinka O C na prostą poziomą.„.n w L . któreby miało miejsce. sin co t + J. oj L i promienia O A' przesuniętego względem promienia O A o kąt 90° (rys.prądu i napięcia. będzie równy sumie rzutów odcinków O A i O A ’ Elektrotęębm ko.90°) = = J„. a prąd samoindukcyjny będzie tego samego kierunku co i prąd główny. Jeżeli z punktu A! poprowadzimy równoległą do O A 1 odetniemy na niej odcinek A' C = J. sin to t skąd: Et — R Jm . s i n (oj / + 90°)] jeżeli odcinek A B przedstawia w skali wartość siły elektromotorycznej źródła dla 9 == co t . sin (co i + 90 °) = R J. gdyby miała wpływ tylko oporność omowa (na rys. s i n u t + ot L . gdy napięcie na zaciskach źródła prądu. 126a). Wypadkowa siła elektromotoryczna. — Et — J. > 12 . w każdej chwili ma do pokonania opór omowy przewodnika.„ R. to wartość Jm o)jL . Będziemy więc mieli dzięki temu opóźnia­ nie się wzrostu natężenia względem napięcia przy jednoczesnem zmniejszeniu się natężenia prądu w sto­ sunku do natężenia.

s i n (co/ + 9) Vm = Jm b A * 2 + (c o /. 9 = ---- i? Jeżeli jako R uwzględnimy jedynie opór zewnętrzny obwodu. sin (co/ + ?) == = Jm / r 2 + co2L 2 .+ ( uL )2 gdyż o ile przesunięcie Vi względem Jt jest + 9. znajdziemy J/ ze wzoru: V. przyczem co L tg.3 R 2 + J„? * 2L 2 .„ \ R 2 + (coL)2 .)• widzimy więc że Wskutek samoindukcji zmniejsza się skuteczne natężenie prądu: —V < ~ 1 # 2 + (c o /. sin co /.„ ^ Vm V 1' 2 1 2 . sm (co/ + 9) gdzie 9 — kąt między odcinkami OA i OC. to przesunięcie Jt względem Vt będzie 9. czyli możemy napisać: Et = I J„.) . 1 R 2 : (o /.)2 mając dane napięcie .„ R i Jm L co.)2 /e . W / 8'+'(«>/. to możemy napisać: Vt — J. odcinek więc O C — ^ A O 2 + A ' 0 2 przedstawia w skali amplitudę siły elektromotorycznej Et. — 178 — czyli sumie rzutów J.„ ■sin (oj / — 9) Vr . Skuteczne natężenie prądu: J=_ J.

v ------------------- 110 — 2 7 . Y R a + (taL)3 39’95 *99 = = 3 Jq == 3. sin (co t + 90°) wielkość co L mierzymy w omach. a następnie znikające pole ma­ gnetyczne w obwodzie zewnętrznym wytwarza en e r­ gję elektryczną prądu. częstotliwość prądu / = = 50 okre- sów/sek.42 == 39. jak wynika ze wzoru: Esi — Jm coL . obliczyć skuteczne natężenie prądu w tym obwodzie. Zadanie. 1 4 . t. j.1 henry i o oporności omowej R — 10 omów.95 oma skuteczna wartość natężenia prądu w obwodzie: J. to energja elek­ tryczna prądu ze źródła przenosi się do obwodu ze­ wnętrznego i przekształca się tam w energję strumie­ nia magnetycznego. jego moc P — 0.3. O pór indukcyjny cewki: 2~f L = 2. W takich okolicznościach płynący po obwo­ dzie prąd zmienny nazywamy prądem bezwatowym. ==. który wraca z powrotem do źródła.).5 a m p . 179 — iloczyn co L nazywamy opornością urojoną lub induk­ cyjną obwodu. jeżeli skuteczna wartość napięcia na zaciskach źródła prądu jest V -110 volt. <p = 72° 20' 12* . (50~/sek.4 oma całkowity opór obwodu: I i ?2 + (co¿ ) 2 === 1 10J+ 31.14. Pomiędzy zaciskami źródła prądu zmiennego włą­ czona jest cewka o spółczynniku samoindukcji L — 0.5 0 .- Jeżeli wielkość kąta cp przesunięcia fazy natężenia prądu względem napięcia będzie 90°.0 .1 = 3 1 .

Wf j 0) t» COf j + COt. — 180 — W pływ pojemności w obw odzie z prądem zm ien­ nym. .— wartość kąta 2 co (ii — t 2) . Jeżeli do zacisków a b źródła prądu o napię­ ciu Vt = Vm sin przyłączymy obwód zawierający kondensator K. a więc: Qn Q t2 q w ^cos w ^_ w o y m . “ ¿i —• co t„ .. przyczem ładunek Q bę­ dzie proporcjonalny do pojemności C kondensatora (rys. to pod wpływem istniejącego napięcia kondensator naładuje się.. . . W związku ze zmianą napięcia zmienia się i ładu­ nek kondensatora i będzie wynosił w chwili t 2: Qi 2 — C Vm ■sin Wt 2 a więc przyrost ładunku na jednostkę czasu będzie: Qn — Qi 2 CV. podstawie zamiast sm -------. = t. 2 sin . . 127a): Qn = C V t i — C Vm ■sin w/.. jak w poprzednim rozdziale. 2 2 gdzie t x ~ f. — . to napięcie na okładkach kondensatora będzie zawsze równe na­ pięciu na końcówkach źródła prądu. sin f _j_ po0) 11 — . co i. — i zamiast cos wielkość cos co t.j czyli zmiana odbyła się w bardzo krótkim czasie. — Cv„. . możemy l . jeżeli w przewodnikach łączących kondensator ze źró­ dłem nie zachodzi spadek potencjału. . + c o i 2 . .----..„ (sin co — sin co t 2) h — ■t 2 ti — t 2 f\ TT 1 . cos — 1---------- ti — U 2 2 jeżeli t i = ł.

gdyż wówczas będzie płynął w ob­ wodzie tylko prąd wyładowania kondensatora K. z któ­ rych ładunek + Qti spłynie przez galwanometr Gl do zacisku b źródła prądu. gdyż prąd wyłado­ wania kondensatora będzie o większym natężeniu niż prąd źródła. Jeżeli teraz elektromotoryczna siła źródła prądu zacznie się zmniejszać. 127b) i w obwodzie popłynie prąd w kierunku od A przez a. Kiedy elektromotoryczna siła źródła prądu będzie równa 0. lecz w prze­ ciwnym kierunku niż poprzednio. to prąd w obwodzie będzie posiadał naj­ większą wartość.90°) Dzięki indukcji elektrostatycznej w "chwili t 1 powstaną na okładce B dwa ładunki + Qti i — Qn . a w czasie od t x do t 2 przepłynie do zacisku b ilość elektryczności równa Qti — Q n • W obydwuch więc częściach obwodu będzie płynął prąd o natężeniu: Jt = w C Vm • sin (w i + 9 0 ° ) Galwanometry G i G t wykażą odchylenia tylko pod­ czas ładowania kondensatora K . prądu w obwodzie nie będzie i galwanometry nie wy­ każą żadnego odchylenia. Galwanome­ try G i Gi wykażą znowu odchylenie. b do B. to kondensator K będzie się rozładowywał w kierunku przeciwnym kierunkowi prą­ du ze źródła (rys. — 181 — taka ilość elektryczności musi przepłynąć po przewo­ dniku od a przez G do A czyli: Jt — ą C V m • sin (w i d . kiedy jednak różnica potencjałów na okładkach kondensatora będzie równa maksymalnej różnicy potencjałów na zaciskach źródła. . Ze zmianą ładunku na okładce A zmieni się również ładunek na okładce B i w chwili t 2 będzie wynosił Q t 2 .

.. ŚL 1 wC . aż różnica potencjałów na okładkach A B kondensatora i zaciskach a b źródła będzie jednakowa. Dlatego też mówimy. że prąd zmienny przechodzi przez kondensator. Przy danem napięciu prądu Vt == V. wykres kreskowany).n — uCV?„ ■=. gdyż prąd w obu wypadkach przechodzi w tym samym kierunku po obu częściach obwodu rozdzielo­ nych kondensatorem. 182 — Kiedy elektromotoryczna siła źródła prądu zmieni swój kierunek. tora będzie kierunku przeciwnego do kierunku prądu ze źródła. Z tego wynika. Dzięki temu że prąd wyładowania kondensa. wówczas prąd w obwodzie będzie wzrastał i ładował kondensator w przeciwnym kierunku niż poprzednio. 128 wykresy ciągłe). lecz będzie je ciągle wyprzedzał czyli będziemy mieli w tym wypadku wyprzedzanie fazy prądu względem napięcia (na rys. do tego czasu. Prócz tego widzimy że dzięki obecności w obwodzie kondensato­ ra prąd nie będzie zmieniać swej wartości równocześ­ nie ze zmianą wartości elektromotorycznej siły źródła prądu i napięcia.„ sin w t. w obwodzie będziemy mieli mniejsze natę­ żenie prądu niż w wypadku gdyby kondensatora w ob­ wodzie nie było (na rys. ampli­ tuda natężenia prądu: J. że kondensator w obwodzie z prą­ dem zmiennym pod względem swego wpływu na prze­ sunięcie fazy natężenia prądu w stosunku do fazy na­ pięcia odgrywa wręcz przeciwną rolę niż samoinduk- cja. wówczas prądu w obwodzie nie będzie i t. chociaż tak samo stawia opór prądowi głównemu. zmniejszając jego natężenie. d. Z powyższego widzimy że kondensator w obwodzie z prądem zmiennym nie przerywa całości obwodu.

j. a następnie wyładowujący się kondensator prze­ kształci energję tego pola w energję prądu elektrycz­ nego. który wróci zpowrotem do źródła prądu.jest ona proporcjonalna do pojemności kondensatora V i pulsacji prądu i przez analogję do wzoru J — . Całkowity więc opór. (0c J ---------------— .... . Opór ten nazywamy opor- (i) c nością pojem nościow a albo kapacytancją. ta 'p -- i R R\ + o) C gdzie J i V —.natężenie i napięcie skuteczne. t. 1 . energja elektryczna prądu ze źródła będzie przenosiła się do obwodu zewnętrznego i przekształcała się tam w energję pola elektrycznego zawartą w kondensato­ rze.... to rozu­ mując jak w poprzednim rozdziale. Obliczyć skuteczną wartość natężenia prądu . Z a d a n i e . V . a f — wielkość kąta przesunięcia fazy. to w obwodzie będzie płynął prąd bezwattowy.. możemy napisać że: 1 . który stawi w tym wypadku obwód dla prądu zmiennego będzie: V R~ + 1 w C- Jeżeli wielkość kąta § przesunięcia faz wynosi 90°. ^ mierzymy w omach. Pomiędzy zaciskami źródła prądu zmiennego włą­ czony jest kondensator o pojemności C = 5 mikrofa— radów. Jeżeli teraz uwzględnimy oporność omową obwodu..

- — — _ _ — :— ___ 110 0 17 amp.14 . Pojemność kondensatora w faradach: 5 6 — 5 mikrofarad = .14. farad. o.50 5 106 skuteczna wartość natężenia prądu w obwodzie: ' Jj V . 129).17 - 1 636 i ?2 + 2 ^ /(7 1 kąt przesunięcia fazy prądu względem fazy napięcia: 1 1 tą 'f ------. Jeżeli w obwodzie z prądem zmiennym mamy włączony kondensator o pojemności (7 i szeregowo z nim cewkę o spółczynniku samo? indukcji L oraz opór omowy R. wCR 2 . 10b O pór pojemnościowy ob w o d u : 1 1 = 636 omów 2 -/(7 2. a częstotliwość prądu / . 5 .3. Oporność pojemnościowa stawiana . W pływ pojemności i samoindukcji w obw odzie z prądem zmiennym.50 okresów/sek (50~/sek. to wypadkowy opór który stawia ten obwód dla przepływającego po nim prądu nazywamy opornością pozorną albo impedan- cją (rys. t. jeżeli różnica potencjałów na za­ ciskach źródła jest o skutecznej wartości 1 1 0 volt. • v ‘-'= 031 :. — 1 84 — w obwodzie oraz kąt przesunięcia fazy prądu wzglę­ dem napięcia. 60 . w obwodzie będzie płynął prąd bezwattowy. 3. - —. O 106 skąd 'f 90°.). j.

a oporność indukcyjna opóźnia natężenie względem napięcia o tę samą wielkość). możemy tak dobrać oporności pojem­ nościową i indukcyjną. warunek rezonansu wymaga. Wzór Thomsona. Wielkość oporności pozornej określimy z nastę­ pującego w z o ru : l / i ? a + ( a > L — 1 ioC Skuteczna wartość prądu przepływającego przez ten obwód będzie : j . wC tgT. gdy przeważa pojemność to cp jest ujemne i napięcie opóźnia się względem natę­ żenia prądu (rys. Rezonans. Jak widzimy z po­ wyższego wzoru. aby: . Gdy przeważa wpływ samoindukcji to <p jest dodatnie i napięcie wy­ przedza natężenie prądu. Przy rezonansie napięcie będzie zgodne w fazie z n a ­ tężeniem (oporność pojemnościowa opóźnia napięcie względem natężenia. aby się one równoważyły. v R ‘ + l u L 1 \ (0C Tangens kąta przesunięcia fazy natężenia prądu wzglę­ dem napięcia: <o Lr — 1 . | Kąt <p może być dodatni lub ujemny. — 185 przez kondensator C będzie wywierała odmienny wpływ na przebieg prądu niż oporność indukcyjna cewki. Zjawisko takie nazywamy rezonansem w obwodzie. 129 a i b).

oraz cp = n U i? r Z a d a n i e . więc: ~— — .— czyli T 2 <t 1 i C ** YLC gdzie T wyrażone w sekundach. “ jC stą d : poniew aż: w . . Wzór Thomsona w jednostkach absolutnych wyrazi s i ę : T sek > ]| / | 22 ~ — ■ :——— = 109 9. kiedy spółczynnik samoindukcji tego obwodu L — 1. L —w henry.5 omów. Ostatni wzór nosi nazwę wzoru Thomsona i stanowi zasadę obliczeń radiotelegraficznych. — 186 — wL — * O czyli co (7 r 1 1» L .1011 2~ r---------------------------------------r ./r — —V— . 5 henry i pojemność kondensatora . Obliczyć przy jakiej częstotliwości prądu będzie zachodzić rezonans w obwodzie o oporności omowej R . C— w fa- radach. 3 1010 ^ ^ cm’ samo*nc^ ^ cm’ P°iemn' W wypadku rezonansu skuteczna wartość natężenia w obwodzie będzie największa: • .

5 = 50 wolt. Fala elektromagnetyczna. a mianowicie strojenie stacji radjoodbiorczej.1 4 1 1 . 865 8650 wolt. j.= 368 T 2rJ LC 2 .52 = 865 Q oporność pojemnościowa części obwodu C D będzie bardzo bliska do oporności części A C (wypadek rezonansu). Na zasadzie doprowadzenia oporności urojonej do O.v T> gdzie v — . 10 " 6 oporność wypadkowa części obwodu A C b ę d z ie : V R 2+ ( i f i L Y = k'52 + 4 . 2 . I / ------.142 . 129).3 . t. — 187 — włączonego do obwodu C 2 mikrofarady. przy sku­ tecznej wartości natężenia prądu w obwodzie J 10 amperów (rys. którym każdy z nas bardzo często się zajmuje. spadek napięcia na częściach obwodu B C oraz C D będ z ie : Vbc = V« d = 10 . Częstotliwość prądu w wypadku rezonansu w obwo­ dzie : i 1 1 ]. 3. Z tego przykładu widzimy jak ogromne znaczenie ma zjawisko rezonansu dla wielkości spadku napięcia w obwodzie prądu zmiennego z pojemnością i samo- indukcją. 5 . do której chcemy się do­ stroić posiada określoną długość X . 3682 .1 ------. na dostrojeniu obwodu do rezonansu oparte jest zja­ wisko. Praktyczne zastosow anie zjawiska rezonansu. 1./ 1 1 . Spadek napięcia na końcach obwodu A D będzie: VAD .10 . gdyż oporność omowa R w porównaniu z opornością indukcyjną 2 z f L jest bardzo mała.

dopro­ wadzamy oporność urojoną anteny do O. 10. t. która polega na tern. T —wielkość okresu prądu szybkozmiennego w naszej antenie odbiorczej. Zdarzają się wypadki. zw. 2 w 10 6 C wówczas prąd będzie miał do pokonania tylko opor­ ność omową anteny i dzięki temu skuteczna jego war­ tość będzie największa i w słuchawce usłyszymy naj­ silniejsze impulsy. zmieniając te dwie wielkości. pomimo że zapomocą innych radjoodbiorników bez wzmacniaczy daje się to uskutecznić. czyli czę- 10 6 • stotliwość tego prądu będzie n — 1 0 6. Jeżeli więc dłu­ gość fali — 300 m. że do linji są włączone dławiki o takim spółczynniku samoindukcji. aby opór urojony — 0. 1 0 6 L + —c— ■ = O. że granice zmienności L i C w danym odbiorniku i przy danej częstotliwości prądu w antenie uniemożliwiają dobranie takich wielkości L i C.sek.. j. Przyczyną tego zjawiska jest to. j. że zapomocą pewnego ra'djo- odbiornika nie można odebrać fali o pewnej długości. A ntena wraz z włączonymi do niej kon­ densatorem i cewką posiada pewną pojemność C oraz indukcyjność L. to T ----.8 m/sek. wywo­ łanego przez przejście przez nią fali. aby zrównana została oporność indukcyjna linji &Li z jej opornością pojem- 1 nościow ą . t. Należy wówczas zmienić albo L ■albo C albo też jedno i drugie przez włączenie do­ datkowej cewki lub kondensatora.: 2 V. pupinizacja kabli. miljon okre­ sów na sek. Przy telefonowaniu na dalekie odległości w Iinjach telefonicznych stosuje się t. — 188 — wielkość stała równa prędkości rozchodzenia się fal w eterze — 3 . Zapomocą więc pupinizacji oporność uro- aCi ..

kiedy powstają ekstraprądy zamknięcia i otwarcia. to jak wiemy wypadkowe napięcie w każdym . prócz oporności indukcyjnej w chwili zamknięcia i otwar­ cia obwodu. to ze względu na włączone do obwodu przyrządy. kondensator i dławik w tym wypadku odgrywają rolę filtrów prądu. zacho­ dzi potrzeba oddzielania prądu stałego od zmien­ nego. prócz chwili zamknięcia i otwarcia obwo­ du prądu stałego. — 189 — joną linji sprowadzamy do 0 i prąd płynący po linjach telefonicznych będzie miał do pokonania jedynie opor­ ność omową Ri. W ty c h wypadkach korzystamy z własności kondensatora i dławika. Prądowi stałemu ( / = 0) dławik stawia oporność tylko omową. pozwalających na oddzielenie od siebie tych prądów.f c czyli kondensator w obwodzie prądu stałego jest kom­ pletną tamą. a kondensator — jego pojemność. większe będzie L. Jeżeli w obwodach płyną prądy stałe i zmienne. kiedy prąd przejdzie po obu częś­ ciach obwodu rozdzielonych kondensatorem. Praktyczne zastosow anie pojemności i samoin- dukcji w obw odach z prądem stałym i zmiennym. Tak więc prądowi zmiennemu o dużej częstotliwości / dławik będzie stawiał dużą oporność (2 w / L) tym większą im . Prądowi stałemu kondensator stawia o p ó r —1----.= ro. Jeżeli w jakimkolwiek obwodzie mamy kilka różnych napięć. z których jedne mogą być przeznaczone tylko dla prądu stałego. gdyż jego oporność indukcyjna 2 L = 0. 2 r . a drugie dla prądu zmiennego.

że każdy prąd pulsujący i przery­ w any możemy przedstawić jako prąd wywołany wy- padkowem napięciem dwuch napięć składowych. 130 b). z któ­ rych jedno jest zmienne drugie stałe. to wypadkowe napięcie będzie' pulsującem. ■ Gdy mamy w obwodzie tylko dwa napięcia: zmienne i stałe. to wypadkowe napię­ cie będzie napięciem zmiennem. których wykresy kreskowane są pokazane na rys. pokazane na tym rysunku zapomocą wykresów ciągłych. Podobny układ kondensatora i dławika spotykamy na każdej stacji telegraficznej i telefonicznej przy . b) kiedy amplituda napięcia zmiennego jest równa napięciu stałemu. prąd pulsujący zosta­ nie wówczas rozłożony w poszczególnych gałęziach w następujący sposób: w gałęzi B A D popłynie prąd pulsujący wytworzony przez prądnicę A . 131 przedstawione jest włączenie konden­ satora C i dławika L do obwodu prądu pulsującego wytworzonego przez prądnicę A. to wypadkowe napięcie będzie pul­ sującem ale przerywanem. c) kiedy amplituda napięcia zmiennego jest większa od napięcia stałego (rys. którego nie przepuści zu­ pełnie kondensator C. — 190 — momencie otrzymamy przez algebraiczne dodanie wszystkich napięć istniejących w danym momencie w tym obwodzie. 130c). Z tego widzimy. to wypadkowe napięcie. w pewnych momentach napięcie będzie równe 0 (rys. 130. w gałęzi E F przez dławik L popłynie tylko składowy prąd stały. w gałęzi B D przez kondensator C popłynie tylko składowy prąd zmienny. t. 130a). j. otrzymamy dla każdego^ wypadku następujące: a) kiedy amplituda napięcia zmiennego będzie mniej­ sza od napięcia stałego (rys. Na rys. gdyż dławik L będzie stawiał temu prądowi dużą oporność.

odbiornik detekto­ rowy. lecz nie uniemożliwia­ ły ich. W obec tego w czasie jednego . — 191 — równoczesnem wykorzystaniu linji jednoprzewodowej lub dwuprzewodowej (rys. W skutek tego w telefonach T i T 1 będziemy słyszeli w chwili zamykania i otwierania prądu w aparatach telegraficznych krótkie uderzenia. Dzięki równoległemu włą­ czeniu słuchawki telefonicznej T. a to z powodu silnego ekstraprądu spowodowanego dławikami L i L v Te uderzenia do pewnego stopnia będą przeszka­ dzały rozmowom telefonicznym. przv nadawaniu na aparatach telegraficz­ nych będziemy zamykali i otwierali obwód prądu stałego. wobec tego do obwodu telefonu włączamy kondensatory C'\ Cl . czyli w rzeczywistości w obwodzie telegrafów M i M l będziemy mieli prąd pulsujący przerywany. którego składowy prąd zmienny będzie przechodził przez kon­ densatory C i Cl. zw. prąd zmienny — przez kon­ densator blokujący C. oraz kondensatora C zwanego kondensatorem blokującym. dla niedopuszczenia do nich prądu stałego. przyczem przy otwieraniu uderzenia te będą silniejsze przy zamykaniu słabsze. natomiast do obwodu telegrafów włączamy dławiki L i L 1 dla niedopuszczenia do nich prądu zmiennego. 132) dla telegrafowania i telefonowania. Na rysunku 133-im przedstawiony jest t. odgrywającej rolę dławika. w którym dzięki detektorowi D drgania szybko- zmienne zostają wyprostowane co do kierunku — ści­ ślej mówiąc amplitudy jednego kierunku zostają przez detektor silnie stłumione. Podobne stosowanie kondensatorów i dławików jako filtrów spotykamy w radjoodbiornikach. Na jednej stacji mamy telefon T i te ­ legraf M. na drugiej telefon Tx i telegraf M v Ponieważ telefony pracują prądem zmiennym. a telegrafy prądem stałym. prąd jednokierunkowy szybkozmienny roz­ dzieli się na dwie części składowe: prąd stały p o ­ płynie przez słuchawkę T.

to prawie cały ten prąd przejdzie przez kondensator i telefon. którego uzwojenie elektromagnesów posiada duży spółczynnik samoindukcji L i telefon T. t. Jeżeli do zacisków linjowych przyjdzie prąd induktora stacji przeciwnej. Do.. Kiedy chcemy mieć napięcie jaknajwięcej zbliżone do napięcia stałego. ponieważ kondensator przy małej swej pojemności i małej częstotliwości prądu będzie stawiał temu prą­ dowi dużą oporność ^ telefonie w tym wypadku usłyszymy tylko słaby szum. Natomiast. kiedy do zacisków linjowych przyjdzie prąd mówniczy o dużej częstotliwości 800 — 1000 okresów na sek. j. Jedno z takich urządzeń ilustruje rys. czyli ilość drgań membramy (ton odebranych w słuchawce dźwięków) będzie dzięki temu zależała jedynie od ilości ciągów tych drgań. osiągamy to również przy stoso­ waniu kondensatorów i dławików jako filtrów prądu. którego uzwojenie elektromagnesów posiada o wiele mniejszy spółczynnik samoindukcji L x (L » L t). Również w aparatach telefonicznych spotykamy kon­ densatory i dławiki w roli filtrów prądów. w słu­ chawce otrzymamy tylko jeden impuls prądu. . od długości fali odbieranej.5 mikroforada). — 192 — ciągu drgań. niezależnie od ich częstotliwości. o częstotliwości 10 — 15 okresów na sek. który wywołała tylko jedno drgnięcie membramy telefoni­ cznej. 134.1 do 0. a nie od często­ tliwości drgań podczas jednego ciągu.. to prawie cały ten prąd przejdzie przez dzwonek.zacisków linjo- wych Z i Z± włączony jest równolegle dzwonek sygna­ łowy. ponieważ przy dużej częstotliwości prądu i dużym spółczynniku samoindukcji uzwojenie dzwonka będzie stawiało temu prądowi dużą oporność {2 x f L). Do obwodu telefonu szeregowo jest włączony kondensator C o małej pojemności (od 0.

jest włączony galwanometr G. — 193 — Na rys. Dzięki indukcji elektromagnetycznej możemy przenosić ener- gję elektryczną z jednego obwodu do drugiego w na­ stępujący sposób (rys. W obwodzie I o spół- czynniku samoindukcji L x jest włączona baterja ogniw E oraz klucz K. wobec E U k troU oh n ik a. w obwodzie II o spółczynniku samo­ indukcji L 2. W zajemna indukcja. Jeżeli zamkniemy obwód I zapomocą klucza K. 137). Wielkość natężenia prądu J x w obwodzie I oraz wielkość stru­ mienia magnetycznego d^. to. 136). który przetwarza prąd zmienny. wytwarzany przez prądnicę A. Zmiana strumienia magne­ tycznego dł Ł wywoła zmianę strumienia d>1'. wówczas na zaciskach c d będziemy mieli stałe napięcie. Równocześnie według tej samej krzywej (tylko przed­ stawionej w skali L 1 razy mniejszej) będzie wzrastał strumień magnetyczny przenikający ten obwod. prąd w tym obwodzie będzie wzrastał według krzywej 0 A (rys. gdyż składowe napięcie zmienne (rys. Po upływie czasu tx — O F natężenie prądu w obwodzie I E dojdzie do swej normalnej wartości: J\ a st ru‘ mień magnetyczny do wartości d^ = L Ł J x. przenikającego ten obwód. dzięki ekstraprądowi zamknięcia. 135-ym przedstawiony jest prostownik ne­ onowy. Kondensatory stosowane w takich układach nazywamy kondensatorami wyrów nawczem i. 130b). O bwody sprzężone. 13 . Jeżeli teraz do zacisków c d włączymy równolegle kondensator C i szeregowo dławik L. zapomocą którego obwód zamykamy lub otwieramy. na prąd pulsujący przerywany (wy­ kres ciągły na rys. 130b) będzie krótkozwarte przez kondensator C. Pewną część strumienia d^ równa d>Ł' będzie prze­ cinała również obwód II. znajdującym się w pewnej odległości od obwodu I. będzie niezmienną podczas całego czasu t 2 = F G.

Przebieg natężenia prądu w obwodzie II jest przedstawiony na rys. Przebieg prądu otwarcia w obwodzie II jest przedstawiony na rys. według prawa Makswela. wskutek czego w obwodzie tym powstanie prąd indukcyjny 0 kierunku przeciwnym i o natężeniu większem. Ekstraprąd otwarcia będzie trwał dużo krócej niż ekstraprąd zamknięcia 1 krzywa narastania prądu O A będzie mniej stroma niż krzywa opadania B D. która wywoła w tym obwodzie prąd induk­ cyjny. którego przebieg wskazuje krzywa B D. igła gal- wanomertu odchyli się ponownie. lecz w kierunku przeciwnym i o większy kąt niż poprzednio. Przy otwieraniu obwodu I. 137 linją kreskowaną nad osią odciętych. Jednocześnie zacznie znikać stru­ mień magnetyczny . to powstanie w nim ekstraprąd otwarcia. — 19 4 - tego w obwodzie II powstanie elektromotoryczna'. Najwięk­ szą wartość prąd indukcyjny w obwodzie II będzie posiadał w chwili najszybszej zmiany przenikającego go strumienia magnetycznego . . który tak samo jak i prąd po upływie czasu tA— G D osiągnie wartość 0. przenikający obwód II. prąd indukcyjny będzie dążył do zniesienia zmiany strumienia magnetycznego ob­ wodu I-go. będzie przeciwny niż w obwodzie I-ym. Kierunek prądu indukcyjnego w ob­ wodzie II. dzięki prądowi indukcyjnemu w obwodzie II. odpowiadające tym zmianom wykresy O A i B D będą wówczas najbardziej strome (nastąpi to w połowie czasu tx i i3). 137 linją kreskowaną pod osią odciętych. siła indukcji. niż przy zamykaniu obwodu I. dzięki czemu wskazówka galwanometru G od­ chyli się. A na­ logiczny przebieg będzie miał i strumień magnetyczny (ł>1. a więc w chwili najszybszej zmiany natężenia prądu w obwodzie I . Odchylenie galwanometru G będziemy ob­ serwować tylko po zamknięciu obwodu I w przeciągu czasu tx = 0 F. Jeżeli po upływie czasu t2 — F G otworzymy obwód I.

wielkość spółczynnika indukcji wzajem­ nej M mierzy się w tych samych jednostkach t. które rozpatrzymy poniżej. ale w tym wypadku spół­ czynnik proporcjonalności M x . przyczem ¡spółczynnik proporcjonalności zależy tylko od własności tego obwodu i ośrodka. wywoła stru­ mień magnetyczny <I)2 = L. Przypuśćmy teraz“. Ze względu . ale także od ich^wzajemnego położenia względem siebie. Wielkość strumienia magnetycznego <1>1. to płynący w tym obwodzie] prąd o natężeniu J . będzie też proporcjonalna do prądu J . Spółczynnik sprzężenia. a system sprzę­ żenia wyżej rozpatrzony sprzężeniem indykcyjnem lub transiormatorowem. / Spółczynnik indukcji wzajemnej lub indukcyj- ność wzajemna. Przy przenoszeniu energji elektrycznej z jednego obwodu do drugiego. wywołujemy prąd indukcyjny w obwo­ dzie II czyli przenosimy ’ energję elektryczną z jed­ nego obwodu do drugiego. j. Łatwo . zależy nietylko od własności samych obwodów i ośrod­ ka. obwód II — indukowanym lub m agnesowanym . przyczem część tego strumienia (I>2' = M2J 2 przetnie także obwód II. Część .. że źródło prądu załączone zostało do obwodu II. wytworzonego przez prąd J x w obwodzie 1. Takie dwa obwody nazywamy sprzężonem i. przenikająca obwód II. strumienia — <!>/. Obwód I jest w tym wypadku obwodem indukującym lub magnesującym. : Ty' = M x J x. jest proporcjonalna do tego p r ą d u : <I)1 — L x J x. J 2 . centymetrach lub henry. że. stosujemy jeszcze inne systemy sprzężenia obwodów. tego'. prócz systemu sprzężenia indukcyjnego. zwany spółczynnikiem indukcji wzajemnej lub indukcyjnością: wzajemną.na analogję do spółczynnika sa­ moindukcji L. dzięki zmianom natężenia prądu w obwodzie 1. — 195 — Widzimy z tego.'.

^ = k. a przenikające drugi. w tym położeniu żadna z linji strumienia <1»1/ nie będzie go przecinać. AK .. wytworzone przez prąd w jednym z obwodów. Spółczynnik indukcji wzajemnej możemy jeszcze określić w inny sposób. w jednym z tych obwodów wy­ woła w. w drugim obwodzie płynie prąd stały J 2. j.drugim elektromotoryczną siłę indukcji równą 1 volt. odpowiednio przez x i <I>2' . część jego przecinająca obwód II równa się: (P1' = M l J 1. J . a więc: My Jy J 2 — M. t. że w jednym obwodzie płynie prąd stały Jy i wytwarza strumień magne­ tyczny m>j! . W tym celu przypuśćmy. Osuńmy teraz obwód II do nieskończoności.. gdyż stanowią pewną ich część: <IY = ky <1>1 = “ky Ly Jy } == k. możemy jednak usunąć obwód I do nieskończoności. że spółczynnik indukcji wzajemnej jest w obu wypadkach jednakowy. J 2J y . Z tego widzimy. M X= M2. Ale prace przy usuwaniu tych obwodów od siebie do nieskończoności muszą być równe czyli: A x — A 2 . jeżeli zmiana natężenia prądu 0 1 amper na 1 sek. Zamiast obwodu II. że spółczynnik indukcji wzajemnej dwuch obwodów sprzężonych określa zarówno wpływ obwodu I na II jak i II na I. Oznaczmy strumienie magne­ tyczne. wykonamy przy tern pracę: A 2 — d>2' J x = M2J 2Jy. Strumienie te są proporcjonalne do całkowitych stru­ mieni i <I>2. a stąd M y = M2 — M. praca wykonana przy tym przesiinięciu będzie równa: A y = < l \ ' J 2 = MyJyJ2. odpowiednio strumień magnetyczny przeci­ nający obwód I równa się d>2' = J 2. — 196 — dowieść. Praktyczną jednostkę spółczynnika indukcji wzajem­ nej określamy w następujący sposób: spółczynnik indukcji wzajemnej dwuch sprzężonych obwodów po­ siada wartość 1 henry.

że spółczynnik sprzężenia K możemy zmieniać dla danych obwodów w szerokich granicach zapomocą zmiany: a) spółczynników samo- indukcji L t i L 2 każdego obwodu. Spółczynnik ten wy­ rażamy w procentach. b) wzajemnego położenia względem siebie obwodów. . n a ­ winięte na jednym rdzeniu. — 197 — z drugej strony: (IV ==M J y i f Y = M J 2. więc: HI J j — li± J j j M J 2 ■ — h2 I/2 Ji r czyli Al — Iii In i M = k 2 L. L 2 z tego wzoru widzimy. obliczając go z następującego wzoru: M K = = t ~ = z r -100% \/ L i . gdy uzwo­ jenia obu obwodów są nawinięte na wspólnym rdze­ niu lub jedno z nich znajduje się całkowicie wewnątrz drugiego. to. a stąd K — M / L X'L2. c) wstawienia wewnątrz uzwojeń każdego obwodu rdzeni żelaznych. albo d) umieszczenie rdzeni żelaznych w pobliżu uzwo­ jeń każdego obwodu. Jeżeli ustawimy oba obwody w ten sposób. to spółczynnik ich wzajemnej indukcji będzie: M £§| = L 2. Mówimy. przenikał przez drugi. Mnożąc przez siebie stronami ostatnie dwie równości. otrzymamy: M 2 = k y k 2 L i L... M 2 = K 2L 1L 2. co w przybliżeniu może mieć miejsce wówczas. a spół­ czynnik sprzężenia: 100?ó. wytworzony przez prąd płynący w jednym z nich. Jeżeli uzwojenia dwuch obwodów sprzężonych. Spółczynnik I i nazywamy spółczynnikiem sprzężenia. to spółczynnik indukcji wzajemnej tak sprzę­ żonych obwodów posiada wartość największą.. że tak sprzężone obwody posiadają naj­ większy spółczynnik sprzężenia. Oznacz­ my stały czynnik h \ k 2 przez I i 2. będą posiadały jednakowe spółczynniki samoindukcji L i ~ ~ L 2. żeby cały strumień magnetyczny <!>..

spółczynnik indukcji wza­ jemnej M może być dodatni lub ujemny. — 198 — Zależnie od kierunku prądu zasilającego obwód I i od kierunku prądu indukcyjnego. przepływającego p r z ez . Na takim przeciwdziałaniu dwuch strumieni magnetycznych wytworzonych przez uzwojenia obwo­ du I i II polega właśnie praca transformatorów. 138 b. System y sprzężenia obwodów . Rozróżniamy cztery systemy sprzężenia obwodów: a) sprzężenie indukcyjne czyli transformato­ rowe.). 136). W tym wypadku kierunki elektromo­ torycznych sił w poszczególnych zwojach obu uzwojeń będą przeciwne. gdy kieru­ nek nawinięcia uzwojeń obu obwodów jest przeciwny (rys. W obec tego kierunek strumieni magnetycznych wywołanych dokoła obwodu I i 11 będzie zgodny (odwrotnie niż w transformatorach). Spółczynnik indukcji wzajemnej M > 0. natomiast kierunki wypadkowych sił elektromotorycznych E x i E2. W tym wypadku kierunki elektromotorycznych sił w poszczególnych zwojach obu uzwojeń będą zgodne. W obec tego strumień magnetyczny wywołany przez prąd indukcyjny płynący w obwodzie II będzie kie­ runku przeciwnego niż strumień wywołany w obwo­ dzie I przez prąd zasilający ten obwód ze źródła p r ą d u . j. . obwód II (rys. b) sprzężenie autotransformatorowe. Natomiast kierunki wy­ padkowych sił elektromotorycznych E x \ E 2 . a więc i kierunki prądów w obwodach I i II. a więc i kierunki prądu w obwodach I i II. Spółczynnik indukcji wzajemnej M < 0. 138a). będą zgodne. t. gdy kieru­ nek nawinięcia uzwojeń obu obwodów sprzężonych jest jednakowy (rys. może być: M > 0 lub M < 0.. będą przeciwne.

141) polega na tem. d) „ oporowe. polega na tern. ' - c) Sprzężenie pojem nościowe (rys. 140). 137). otrzymamy większy lub mniejszy prąd indukcyjny w obwodzie II ° tej samej częstotliwości. W ten sposób kondensator C2. Powsta­ jący w obwodzie II prąd indukcyjny zasila włączony odbiornik prądu B. Mieliśmy jednak wówczas w obwodzie I źródło prądu stałego. a) Sprzężenie indukcyjne czyli transform atorowe rozpatrzyliśmy już poprzednio na rys. co i prąd zasilający ten obwód ze źródła A. 136. prąd zmienny powoduje powstawanie dokoła obwodu I zmiennego strumienia magnetycznego o tej samej częstotliwości. a zjawisko indukcji zachodziło tylko w chwili zamy­ kania i otwierania prądu w tym obwodzie (rys. podobnie jak w warjometrze. będzie zasilał prądem odbiornik B włączony do obwodu II. można zmieniać zapomocą 2-ch kontaktów ślizgowych. co prądu zmiennego zasila­ jącego obwód I. przyczem wielkość spółczynnika samoindukcji L. Zmieniając wiel­ kość spółczynnika samoindukcji L 2 obwodu II. . równa L 2 stanowi jednocześnie uzwojenie obwodu II. jaką posiada prąd zasilający obwód I. przyczem kondensator C2 wchodzi jednocześnie w skład obwodu Ii. wywołuje w nim prąd indukcyjny zmienny o tej samej częstotli­ wości. ob­ wodu II. W praktyce mamy w obwodzie 1 źródło prądu zmiennego A (rys. wyładowując się. przenikając obwód I . że w obwodzie I są włączone szeregowo kondensatory Cx i C2. b) Sprzężenie autotransiorm atorowe (rys. — 199 — c) sprzężenie pojemnościowe. że część uzwojenia L x obwodu I. ■/' -■■■. Ten zmienny stru­ mień magnetyczny. 139).

Wielkość oporności omowej R 2 może być zmie­ niana zapomocą 2-ch kontaktów ślizgających się po zwojach oporu R x. prąd zmienny trójfa­ zowy. Dotychczas mówiliśmy o prądzie zmiennym jednofazowym. że okładki kondensatora włączo­ nego do obwodu II są luźno umieszczone wewnątrz okładek kondensatora włączonego do obwodu 1. stano- wiącemi jakby zaciski źródła prądu zmiennego zasila­ jącego obwód II. będziemy w ten sposób zwiększali lub zmniejszali napię­ cie pomiędzy dwoma ślizgającemi się kontaktami. częściej natomia t jest używany w przemyśle t. 142) polega na tern. W ów­ czas kondensator obwodu II będzie się znajdował w polu elektrycznem kondensatora obwodu I. że w obwodzie I jest włączony opór omowy R x. Prąd trójfazowy. niezależnych od siebie uzwojeń. Zmieniając wielkość oporności R 2. któ­ rego część R 2 wchodzi jednocześnie w skład obwodu II. co i prąd zmienny zasilający obwód I. że sprzężenie oporowe jest jedynem sprzężeniem stosowanem przy prądzie stałym. wytwarzanym przy wirowa­ niu pojedynczego uzwojenia w polu magnetycznem. 143). W uzwojeniach takich przy wirowaniu będą powstawać elektromotoryczne siły indukcji . powstający przy wirowaniu w polu magne­ tycznem trzech jednakowych. d) Sprzężenie oporowe (rys. dzięki indukcji elektrostatycznej przy ładowaniu i wyładowy­ waniu kondensatora obwodu I będzie następować ła­ dowanie i wyładowywanie kondensatora obwodu If. zw. Prąd taki rzadko się używa. Zaznaczyć należy. przesuniętych względem siebie o kąt 1 2 0 0 (rys. — 200 — Niekiedy sprzężenie pojemnościowe jest uskutecz­ nione w ten sposób. wskutek tego w obwodzie tym będzie płynął prąd zmienny o tej samej częstotliwości.

i J„. J z. jednofazowe. Jeżeli bowiem w I fazie na­ tężenie osiągnęło wartość maksymalną: i 1r J. „ a w III: L .o jednakowym okresie i jednakowej wartości sku­ tecznej.-+-/3?+ i 3t 0.„ sin 90° —. 2 To samo dotyczy wartości skutecznych prądów. powstające w każdym z tych obwodów. Z wykresu (rys. jednakowej wartości skutecznego natężenia.„ sin (2 1 0 ° + 1 2 0 °) 2 Jm sin 330° J. a w ię c /ł . sin (270° + 60") — J. J.n sin (180° + 30°) — — J m sin 30° — 1 J . to prądy zm ienne. Ponieważ suma tych wektorów ma być . 144a). sin (90° + 1 2 0 °) J>„ sin 2 1 0 n J. Przedstawmy / 2 wartości natężeń skutecznych prądów w poszczegól­ nych fazach zapomocą trzech wektorów: J v J 2. Jeżeli do końcówek tych uzwojeń dołączymy trzy niezależne obwody zewnętrzne o jednakowych odbiornikafch.Jm. przesuniętych względem siebie o 12 0 °. a z jego końca — wektor równy i równoległy do trzeciego (rys. będą o jednakowym okresie. w tym celu należy z końca jednego wektora wykre­ ślić wektor równy i równoległy do drugiego. to w II: i. 144) widzimy. po­ nieważ są one zależne w jednakowym stopniu od wartości maksymalnych: J sk —-----—. że algebraiczna suma natężeń prą­ dów we wszystkich fazach jest w każdej chwili równa zeru: i 1i + i2t~\~ i 3t 0. lecz o fazach przesu­ niętych względem siebie również o 120°.„ cos 60° — Jm sin 30° — * Jm. lecz o fazach przesuniętych względem sie­ bie o 1/3 okresu czyli o 120°. Sumowanie wektorów uskuteczniamy geometrycznie..„ .

Jeżeli wszystkie odbiorniki. Połączenia takie bywają 2-ch rodzai: w gwiazdę i w trójkąt. początki uzwojeń łączymy w jednym punkcie O (rys. . że jeżeli w pewnem uzwojeniu prąd płynie w jednym kierunku. 144. Końce przewodów odbiorników łączymy również w jednym punkcie O'. otrzymamy więc dla nich wykres podobny. Korzy­ stając z tego. Natężenie prądu w każdym przewodzie będzie równe w tym wypadku natężeniu w poszczególnych uzwojeniach. że. możemy początki uzwojeń połączyć ze sobą i przez to zredu­ kować ilość przewodników odprowadzających prąd do trzech. po których ślizgają się szczotki odpro­ wadzające zapomocą trzech przewodów prąd do obwodu zewnętrznego. to w pozostałych dwuch — w kierunku przeciwnym. . 145 a). II i III polega na tern. — 202 — równa zeru. Jeżeli w jednym przewodzie prąd płynie do odbior­ nika. 144b). jak na rys. włączone do poszczegól­ nych faz są zupełnie jednakowe. gdyż tylko w tym wypadku suma rzutów dwuch wek­ torów na kierunek trzeciego będzie równa temu ostat­ niemu wektorowi. Analogicznie do zmiany natężeń prądu odbywa się zmiana napięć w poszczególnych fazach. To samo odnosi się i do przewodów. 145). Z wykresu na rys. to wartości czynne czyli skuteczne napięć będą jednakowe we wszystkich fazach i przesunięte względem siebie o 120°. to w pozostałych dwuch — od odbiornika do źródła prądu (rys. P ołączenie w gw iazdę czyli połączenie równoległe pomiędzy sobą uzwojeń i. a końce przyłączamy do 3-ch pierścieni (rys. 144 widzimy. że suma natężeń prądów we wszystkich fazach jest w każdej chwili równa zeru. więc muszą one tworzyć obwód zamknięty.

— 203 — Napięcie pomiędzy każdemi dwoma przewodami czyli t.V0) = V. O. napięcie na końcówkach uzwojeń poszcze­ gólnych faz wynosi 120 v.V* = VA . więc nie można sumować algebraicznie ich wartości).Napięcie na końcówkach pierwszej fazy wyniesie wówczas: Vx = V.1 . 2 V. 145 b).¿) cos 30° (Vx + V3) .5 voltów. V b .V0 . t. wywołane siłami elektromotorycznemi 2-ch połączonych w szereg uzwojeń.v 2. gdzie V — napięcie w poszczególnych fazach. napięcie m iędzyprzew odow e. 145 c>. Otrzymamy więc: VXl2 — Vx cos 30° + V2 cos 30° — i/ 3 (Vx + V. a ponieważ £ co do wartości liczbowej Vx — V2 V. Odjąć wektor V-. —— .. odpowiednio przez V0. zw. to napięcie międzyprzewo- dowe będzie: Vll2 = 1. co dodać wektor znaku przeciwnego t.73. nie będzie równe podwójnemu napięciu na zaciskach jednej fazy. B (rys. w pewnej chwili. więc = v x„ '4. Oznaczmy zmienne potencjały w punktach A.¿ — V0. możemy . ze względu na przesunięcie faz. na końcówkach drugiej fazy: V2= V« — V0.a = V. a nieco mniejsze. Widzimy więc. zw. zerowy. V2\r 3 =■ V y 3 - 1. -V23. — V2 (rys. . Czasem przy tem połączeniu odprowadzamy jeszcze od punktu O 4-ty przewód. jest to samo. Napięcie pomiędzy końcówkami A i B czyli pomiędzy I i II fazą wynosi: v a. Jeżeli np. Vx V 3 .120 = 207. że aby znaleźć napięcie między pierwszą i drugą fazą. j.(VB . należy odjąć od siebie geome­ trycznie wektory wyrażające napięcia w tych fazach (wektory wyrażające napięcia są przesunięte względem siebie o 1 2 0 °.73 V.

należy przytem dbać. otrzymamy. w odbiornikach prąd o takiem natężeniu. G pomiędzy sobą również w trójkąt.5 v. więc odejmowanie należy uskutecznić geometrycznie. przyczem. 146 c). że jeżeli połączymy koniec jednego uzwojenia z początkiem drugiego. wyno­ szącego jak w powyższym przykładzie 120 volt pomiędzy każdym z przewodów fazowych i przewodem zerowym i międzyprzewodowego. aby otrzymać prąd w I przewodzie iv należy od prądu fazowego odjąć prąd J. jakby każdy z nich był włączony oddzielnie do odpo­ wiednich obwodów uzwojeń 1. F.73 J. . III. jak i napięcie na końcach każdego uzwo- . jak widać z rys. Wówczas otrzymamy.73 razy większym niż w poszczególnych zwojach. to otrzymamy jakby zamknięty obwód (rys. P ołączenie w tró jk ą t czyli szeregowe polega na tem. — 204 — wówczas korzystać z 2-ch napięć: fazowego. l. Przy połączeniu odbiorników D. w tym celu należy do wektora J 1 dodać wektor przeciwnie skierowany niż J2. Przy połączeniu w trójkąt uzwojeń w obwodzie zewnętrznym po każdym przewodzie będzie płynął prąd o natężeniu 1. a przewody doprowadzające prąd do trzech pierścieni będą jakby odgałęzieniami od trzech symetrycznie rozmieszczonych punktów tego obwodu k. czyli dodać — </2 (rys. 146). n.¿. analogicznie jak przy odejmowaniu napięć przy poprzedniem połączeniu. a ponieważ są one prze­ sunięte względem siebie. II. znajdujących się jeden od drugiego pod kątem 120°. 146 b. Napięcie pomiędzy przewodami będzie w tym wy­ padku takie. gdyż na każdy prąd w przewodzie składają się po 2 prądy uzwojenia przesunięte w fazie. na mocy 1 prawa Kirchhowa. wynoszącego 207. że: z\ — J x cos 30° + J2 cos 30° — J 1 3 = 1. aby wszystkie trzy fazy były jednakowo obcią­ żone.

Nas nteresuje średnia moc za pewien przeciąg czasu. B. że prąd śpóźnia się w fazie względem napięcia o kąt if. M oc prądu tró jfazow ego. cos © — sin . Moc prądu zmiennego w dowolnej chwili: Pi = Vi. moc prądu zmien­ nego jest stale dodatnia.t . Jak widzieliśmy. aby wszystkie wywoływały prąd w jednym kierunku. Jt — J max sin (2 " t — ©'). Prąd może płynąć tylko od jednego przewodu do drugiego. W tym ostatnim wypadku odbiornik staje się w pewnych chwilach źródłem prądu. gdy prąd wyprzedza lub też opóźnia się względem napięcia.1 .t. sin = T T T 1 1 4 ir . moc prądu przybiera wartości do­ datnie i ujemne (rys.t . 4 * . . cos i sin .t .Ji. sin ©. ponieważ sity elektro­ motoryczne w uzwojeniach są przesunięte w fazie o trzecią część okresu i nigdy się nie zdarzy. cos . (Może to zachodzić wobwodach o dużym spółczynniku samoindukcji lub o dużej pojemności). gdy prąd i napięcie są zgo­ dne w fazie. = — cos © — ----. — 205 — jenia. 116). 2 2 T 2 T . SUl " t ~ T \ T 2~ ¡2 k Przekształćmy iloczyn sinusów: sza . 146) prąd wewnętrzny powstać nie może. cos © cos . Moc T \T I 2 ft 12 TT W chwili t : Pi = = Vmax Jm-ix S I R " t . W obwodzie zamkniętym A. C (rys. Załóżmy dla ogólności rozważań. przy rozpatrywaniu prądu jednofazowego. 1 .i . Wówczas: Vt = Vmax sin 2 . sin © T T T 2 x 2 Tz 2 ft = sin2 — t . sin | ~ t — cp 2 2 ft" sin i sin “ i .cos t .

a trzeci sinusoidę o okresach dwa razy mniejszych od okresów prądu i napięcia i o wartościach maksy- I . Vinax Jmax COS © . gdyż krzywe częściowo znajdują się nad osią odciętych. natężenia i mocy. . Odejmując rzędne dwuch ostatnich krzywych w wyrażeniu na moc prądu od rzędnych p ro ste j: V max • Jnax COS © *j • ----------------— f znajdziemy moc prąduJ w dowolnej j ] 2 chwili. częściowo pod osią. Po podstawieniu do wzoru na moc. . . Jmax « COS © ■ 2 2 COS — t ------*F. sin — f. . drugi wyraz przedstawia sobą ćosinusoidę. 2 x i . U <1 —cos 4 w n\ . 2 7 otrzymamy: 1 1 Pt VniaxX Jmax • COS © Vuiax . gdyż zakładamy. • . J max COS <P okres jest równą stałemu wyrażeniu : . więc średnia wartość mocy za cały . m alnych: 1 i . Jmax. 146 d. Pierwszy z tych 7 2 7 wyrazów jest wielkością stałą. .„a. że © jest stałe. jak na rys. .. — 206 — j • gdyz: S/n2 - • 2 2 *■. Jmax . cos 2 * 8 7 2 \ T ) T T 1 4* = — sin t.i s/n .y . ■ Wy- 2 2 kreślnie przedstawią się te linje. Ponieważ wartości średnie rzędnych dwuch ostatnich krzywych za jeden okres są równe zeru. gdzie są także wykreślone krzywe napięcia. sin ©. • Vmax Jmax S/n ip .

| 2 I \ — --. a przy połączeniu w trójkąt napięcie międzyfazowe jest tylko F \/' 3 .ax r tJmax . Gdybyśmy chcieli powyższy rachunek zastosować do przewodów. więc moc prądu V3 trójfazowego obliczamy ze./ 3 = 1. cos '5.73 F J. Należy więc rezultat ten podzielić przez l' 3 . teczne: V — . to otrzymamy w ten sposób moc pozorną. > dukcją. ^ ■. otrzymamy wówczas: P — V J v 3 • cos<?= 1. gdzie F i J — napięcie i natężenie prądu w jednej fazie.cos ¥ — V J . Taka jest moc prądu jednofazowego.i . cos 9. Chcąc znaleźć moc we. że przy połączeniu w gwiazdę natężenie wynosi tylko J )/ 3 .73 F J . albo moc w jednej fazie prądu trójfazowego. C0S 'f = 1 i P 1 — V J . Jeżeli napięcie jest zgodne w fazie z prą­ dem. — 207 — Zastępując wartości maksymalne przez wartości sku- V„. bo widzieliśmy.73. J — znaidziemy: 1/ 2 . . to okaże się. wzoru: P = V J j. Gdy prąd trójfazowy przepływa po obwodzie z sa- moindukcją. gdzie P x — 2 moc średnia. ponie- 3 ’ waż jednak: — — y 3 = 1. chcąc mieć moc rzeczywistą w obwodzie z samoin. F i J — wartości skuteczne napięcia i natężenia. że wynik jest ]/ 3 razy za duży. to 10 = 0 . należy rezultat pomnożyć przez spółczynnik mocy = cos tp.wszyst­ kich trzech fazach należy wyrażenie powyższe pomno­ żyć przez 3: P ‘ — 3 V J.

x ./8. . że obciążenie faz jest nie­ jednakowe. 4 “t” F. 3 j * + v 3i i .( V 2.Vn = = — ( Vb~Va) = — Vd') (rys. 4 . Przy połącze­ niu w gwiazdę: J ä —-i>. więc: P . Sąd moc: Pt V1 jjj + V2 J2 + VHJ. . Przy połączeniu w trójkąt: V] . Oznaczmy napięcia w poszczególnych fazach. przytem: F 2.J} ) + V3)1 (Ą . J.Fa) — V.3 . F8. F 2 ' 14 . 4 + + Fa. .V. j s = =■ V . więc: Pt V2.. F2 . Załóżmy' teraz.ale: Ą .„3.Ponieważ jednak: Fm . ale 7..y-I-va. kiedy wszystkie fazy były jednakowo ob­ ciążone.Ą - = 4 .J t ). 3. J 3 ■ ..F .4 + 4 + 4 == 0.146 b ). 4 .. 3 (J. napięcia międzyfazowe.3 i F3 F .Fs) 4 + (T 4 -V . + v. 4 > 4 > 4 • Moc prądu trójfazowego w danej chwili wyniesie: Pt = F3 Jj + F2 J 2 + Vz J 3 .2. . Fb ) + (F a . Fj. + J 3 --. 2. F 2 — F s — F 2)3 (rys.g .1) ^ + ^ . . — 208 — Dotychczasowe nasze rozważania dotyczyły tego wypadku.) 4. = —F‘2 .. 146 b). F2>3 > <4 > > f/g.Fc'1 . 4 ' Otrzymaliśmy więc to samo wyrażenie co poprze­ dnio. Fc) . 3. stąd: /3 — — 4 = 4 ’ podstawiając tę wartość do wzoru na moc prądu. 4 — V3.. natężenia prądów w fa­ zach i w przewodach w pewnej chwili odpowiednio przez : .Fa . = ^ . znajdziemy: Pt — V1 l\ + F> 4 + V3 (— 4 — 4) ( V i . — V. że przy nierównynt obciążeniu faz. J. + + v3J1.i a. Widzimy z tego. nadto: + J-.. . więc: P/ F 1)3.3 + F 8n • = (Fc ..(Fc . wystarczy zmierzyć moc prądu w dwuch fazach. 1 i j 3 .... F a . 145 c). <4 — f/j — 4 4 — </3) — 4 (rys.

Aby móc mierzyć wielkości elektryczne musimy obrać sobie pewne jednostki zasadnicze. Tak określone wzorce oma i ampera międzynarodo­ wego posiadają tylko laboratorja centralne. labo- ratorja pierwszego rzędu. a wielkości ich są ściśle określone przez prawa pań­ stwowe w następujący sposób: 1 amper jest to natężenie takiego prądu stałego. przy temp. 1 om jest to opór słupka rtęci o dług. zapomocą których można cechować amperomierze i wol­ tomierze służące do pomiarów natężenia i napięcia prądu. oraz wzorzec siły elektomotorycznej. W elektrotechnice mamy dwie takie jednostki: amper i om.S. któreby nie ulegały zmianom z biegiem czasu i z któremi moglibyśmy po­ równywać. Elektrotechnik« 14 . Jednostki te noszą nazwę międzynarodowych.3 cm. Przekrój takiego słupka wynosi prawie 1 mm2. zw.G.4521 gr. w najdogodniejszych warunkach rozkładu. posiadające przy temp. (miligramów) srebra z roztworu azotanu srebra. — 209 — Miernictwo elektryczne.wielkości mierzone. 106. wciągu jednej sekundy wydzieli 1.. że określone w ten sposób wielkości oma i ampera bardzo mało różnią się od wielkości tych jednostek określo­ nych na zasadzie ich związku z jednostkami bezwzględ- nemi C.0183 volta (patrz ogniwa galwa­ niczne). którym służy normalne ogniwo Westona. siłę elektromotoryczną 1. Zaznaczyć należy. który przy elektrolizie. W laboratorjach drugiego rzędu używa się manganinowy wzorzec oma. i masie 14. t. 0UC. Laboratorja trzeciego rzędu posiadają jako wzorce dokładne amperomierze i dokładne woltomierze (wzorce).111800 mgr. 20° C.

147). część przez woltomierz. w punkcief b w myśl prawa Kirchoffa nastąpi rozgałęzienie prądu. Włączając klucz K do kontaktu a. a wskazuje V woltów.płynie przez nieznany r r opór X. Prąd jaki płynie z baterji wynosi: 4 = R + r E . • jeśli więc nie chodzi o zbytnią dokładność. Stąd w myśl prawa Ohma: j < — v j r Opór woltomierza r bywa zwykle duży. lub gdy badany opór znaj­ duje się pod prądem. to płynie pr ez niego prąd: V V i = . 148). przepuszczamy prąd z baterji B przez galwanometr O i znany opór R. . Jeśli woltomierz posiada opór r. j. reszta t./' = .. nie przekraczających 1 oma. 2) pomiar bezpośredni: a) przez porównanie ze sobą dwuch oporów: zna­ nego R i nieznanego X (rys. wówczas: JU ' J sposób ten stosuje się tylko dla oporów małych. Niech opór galwa- noinetru wynosi r omów. — 210 — Pom iar oporu uskutecznić można dwojakim spo­ sobem: pośrednim lub bezpośrednim: 1 ) pomiar pośredni dokonywa się zapomocą zmie­ rzenia napięcia V i natężenia J prądu (rys. / ------. to drugi wyraz w mianowniku możemy pominąć. a siła elektromotoryczna baterji E woltów. Za­ mykając klucz K przepuszczamy z baterji B prąd przez zmienny opór regulacyjny R . przyczem część jego popłynie przez nieznany opór X.

wynoszących kilkaset.1 fi? + r) — /• a2 Pomiar tego rodzaju stosuje się przy oporach dużych. zachodzi często potrzeba znać opór jaki stawia ziemia płynącym przez nią prądom. Jx _ X + r J 2 ~~ R + r a stąd: X = -J l ( R + r) — r tf2 Załóżmy. Jeżeli pomiędzy . b) pomiar oporu zapomocą omomierza. do pomiaru oporu izolacji. że odchylenia galwanometru wynosiły «j i a2. gdzie jako prze­ wodnik służy ziemia. np. to : 'h __ <y tJ2 czyli: Z = . B (rys. D. W tełe- grafji stosowanej obecnie w wojsku. temi prze­ wodami będzie istniała pewna różnica potencjałów. otrzymamy: . Mamy np. kilka tysięcy. aby mogły być pominięte. dwie płyty lub siatki uziemione A . prąd płynie przez galwanometr i nieznany opór X i natężenie jego wynosi: J. — 211 — Teraz przełączamy klucz do kontaktu b. przytem inne opory muszą być w stosunku do oporności X. a nawet kilka mil- jonów omów. = — E— ' X + r Dzieląc te równania stronami. 14 . R i r małe. od których na powierzchni ziemi wychodzą końce przewodów C. 149).

— 212 — podtrzymywana zapomocą źródła prądu. Niekiedy bywa. Teraz rozpatrzymy wypadek po­ miaru oporności pomiędzy trzema uziemieniami A . przyczem gleba sucha i skalista posiada opór większy. O ile oporność pomiędzy dwoma uziemionemi przewodni­ kami wynosi ponad 300 omów. B posługujemy się omomierzem. załączonego do nich. Omomierz. z i mierząc ko­ lejno oporności pomiędzy każdą parą uziemień (pomi­ jając oporność przewodów). y + z = s z których z łatwością znajdziemy średnią wartość oporności każdego uziemienia. to należy zmienić miejsca uziemień. 149. możemy na mocy otrzy­ manych pomiarów napisać trzy równania z trzema niewiadomemi: x + y= p. C. Przyrządy służące do mierzena oporów bezpośrednio nazywamy omomierzami. dlatego też zachodzi potrzeba wiedzieć średnią oporność każdej z uziemionych płyt wraz z ziemią w odległości połowy bazy (baza jest to odległość w prostej linji pomiędzy uziemionemi płytami). Są rozmaite systemy tych aparatów. to korespondencja za­ pomocą stacji telegrafu przez ziemię jest niemożliwa. x + z = q. z których rozpatrzymy tutaj . Aby zmierzyć oporność ziemi pomiędzy uziemio­ nemi płytami A. Oznaczając średnią opor­ ność każdego uziemienia przez x y. przedstawionemi na rys. wilgotna i wapienna— mniejszy. B. że tylko jedna z płyt jest niekorzystnie uziemiona. B będziemy mieli sieć rozgałęzionych prądów. to w ziemi pomiędzy A. Jeżeli oporność okazała się zbyt dużą. Zależnie od rodzaju gleby pomiędzy A i B oraz od odległości pomiędzy niemi zierpia będzie stawiała dla tych prądów opór większy lub mniejszy.

Oznaczmy spółczynniki pro­ porcjonalności przez Ki i K 2 . A = ' i. otrzymamy wówczas: Fi = ^ Hx k Fę. 150). ■ Jeżeli prądy w tych obwodach oznaczamy przez i i2. gdzie szczelina powietrzna jest nieduża. K x Hi i x — K s H 2 / 2.. drugi zwojnica S 2 i nieznany opór X (rys. stąd . 4 Stosując odpowiednie kierunki prądów w zwojni­ cach osięgniemy. oraz do prądów /1( i2. siły działające na zwojnice z prądem są proporcjonalne do natężeń pola H x i H2 . — K 2 H. ' Ki Hi ’ . W chwili równowagi: F( == F2. — 213 — najczęściej stosowane omomierze z dwoma zwojnicami Si i S ‘> złączonemi ze sobą pod kątem prostym. Zwoj­ nice te obracają się pod wpływem pola magnetycznego pomiędzy płaskiemi nasadami biegunów magnetycz­ nych. z których jeden stanowi zwojnica i znany opór R. w których znajdują się zwojnice (natężenie pola jest niejedno­ stajne — największe w środku nasad. 7------- X + r" Jak wiemy. najmniejsze — przy brzegach). e przez V. opory zwojnic — v' i r" i napięcie pomiędzy punktami d. to możemy napisać: V 11 = R + r' V ' ' . Prąd płynący z baterji rozgałęzia się na dwa obwody. że siły te będą się starać obrócić zwojnice w kierunkach przeciwnych.

b i c wskazówka odchylała się jednakowo przy włączeniu nieznanych oporów odpowiednio równych X . jak na rysunku. to cały prąd płynie przez zwojnice. j. czyli od kątów ciy i a 2_ o jakie te zwojnice się obróciły. odczytać ich wiel­ kości bezpośrednio na utworzonej w ten sposób skali. Jeżeli teraz na miejscu oporu X będziemy włączać pewne znane opory.01 X . które pozwa­ lają rozszerzyć skalę pomiarów. — 214 — a. Na rysunku mamy jeszcze dodatkowe opory. z po­ przedniego wzoru. zależnie od tego. aby przy położeniach kontaktu w a. odpowiadającą wielkości odchylenia wskazówki przy włączaniu każdego z tych oporów. wskutek czego wska­ zówka będzie się mniej wychylała. a następnie odczytać na niej dziesięć i sto razy większe. Na osi zwojnic jest osadzona wskazówka pod którą znajduje się tarcza. . t. to nam pozwoli zbudować skalę na małe opory. to na tarczy możemy sobie nacechować po- działkę. jeżeli teraz kontakt z a przesuniemy na b lub c. Przy r ' = r" i X — R. 0. bo z a niema nigdzie połączenia. zamieniając prądy przez odpowiednie opory. wskazówka stać będzie na podziałce zerowej. a więc i Wartości oporów będą też zależne od kąta obrotu zwojnic. Opory te dobie­ ramy tak. Przy X j> R odchylenia nastąpią w jednym kierunku. jaki kontakt włączymy.) to tylko część prądu popłynie przez uzwo­ jenia. a następnie przy pomiarach nieznanych oporów. znajdziemy: X + r" = K 2H 2 Ii + /•' _ Ky Iły Ale wielkości iloczynów KyHy i K 2H 2 zależą od po­ łożenia zwojnic wzglądem kierunku pola magnetycz­ nego. wpro­ wadzimy opory mniejsze rx + 1'2 lub i\ (przedtem był opór = ęo. a przy X <C R — w drugim. mianowicie jeżeli ma­ my połączenie. I X i 0. a reszta przeż te opory.

151. wtedy potencjały w punktach c i d będą jednakowe. otrzym am y: 4 b bn hiy. aby galwanometr nie wskazy­ wał żadnych wychyleń. : - b b tak samo : V„ — Vc = 4 Xv V<> — V. część prądu popłynie także przez galwanometr G.i R dobieramy tak.. j. F„ — Vd — i 2 r2 Ponieważ Vr — V. — 215 — c) M o ste k W h e a ts to n ’a. X —■R b b . Opory i\. Z baterji B przy włą­ czeniu klucza K prąd płynie do punktu a. d prąd nie płynął. Potencjały w punktach a i b oznaczmy przez Vn i Vi./ — 4R a po odjęciu stronami: 4 X — 4 R stąd: X = l'2 R 4 a zamieniając stosunek li przez równy mu stosunek b — otrzymamy. t. aby przez gałąź c. Ozńaczmy je przez V c i V «/. gdzie roz­ dziela się pomiędzy dwa znane opory i /'2. r 2. więc przez gałąź c b będzie przepływał prąd iu a przez gałąź d b prąd /¡¡). więc odejmując stronami te równa­ nia.t. Układ mostka W heatston’a przedstawiony jest na rys. następ­ nie przez nieznany opór X i znany opór R. W myśl prawa O h m a : Va — Vc — i! i \ . a prąd płynący przez gałąź a c i a d przez 4 i 4 (ponieważ przez galwanometr prąd nie płynie.

a znikoma tylko część prądu płynie przez uzwojenia zrobione z cienkiego drutu i posiadające' ściśle określony opór. a tylko ich stosunek. Końce drutów. zmuszamy prąd do przejścia przez żądaną ilość uzwojeń oporowych. b. Końcówki a i ct oraz b i c łączą się ze sobą przez opory i\ i 7*2 Pomiędzy e i f włącza się galwano­ metr. po których płynie prąd włączamy do zacisków m i. Sposób pomiaru jest podobny do poprzedniego (rys. jeden koniec drutu przymocowany jest do zacisku 77?. kontakty te połączone są ze sobą zapo- mocą uzwojeń o odpowiednich oporach. że przy tym pomiarze nie potrzebu­ jemy znać oporów l\ i r 2. wówczas V. b. Dla zmierzenia oporu X -przepuszcza się prąd z baterji B. dotykając kontaktów a. 153. Przez odpowiedni dobór oporów r Ł i r2 osią­ gamy to. prąd płynie przez płytki meta­ lowe a. V c i V. d) Do mierzenia oporności mniejszych od jednego oma stosuje się mostek podwójny Thomsona. do zacisku n przez wetknięte mię­ dzy te płytki kołki metalowe k. natę­ . Vj. 154). Chcąc włączyć“ którykolwiek z tych oporów. Prąd płynie od rn przez pewną ilość uzwojeń do kontaktu i przez rączkę k do n. Urządzenie to jest podobne do poprzedniego. że przez galwanometr prąd nie płynie. c i t. b. Nastawiając rączkę . d.n. Oznaczmy potencjały w punktach a. Jako oporniki używa się tu opory skrzynkowe. Ten sposób pomiaru stosuje się do oporów średnich wartości od 1 do 10000 omów. — 216 — Widzimy więc. Inny rodzaj opornika przedstawiony jest na rys. wyjmujemy od­ powiedni kołek. których urządzenie podane jest na rys. około którego może się obracać metalowa rączka k. Vb.na odpowiedni kontakt. d. 152. c i d odpowiednio przez Va. wówczas prąd całkowicie płynie przez odpowiedni zwój. drugi do nieruchomego punktu n./. c.

r | — 4 /j — 4. (4 4J 4 7’t F F/ 44 .V. więc: Va — Vb ..T Æ Vc — Vd ' J X X stąd: -R _ -Ü . to: ' J R ~ F» — F F — V. Mostek ten znalazł zastosowanie w fabrykach przy badaniu oporu właściwego drutów. aby uniknąć wpływu oporów drutów łączących. Z Æ -a- Z ■ 7’2 /1 Tutaj opory 7j i z-2 musimy brać dość duże. 155)./ Fi — F ' J/«“ . — F 4 r8 a stąd V. Na zasadzie prawa Ohma możemy napisać: Va — Vj ■4 i \ . aby prąd nie płynął przez galwanometr.. który przepływa przez opory „7? i X przez J. przyczem opór R stanowi w tym wypadku drut skalibrowany (rys. więc ustalamy je dowolnie w pewnym stosunku. — 217 — żenie prądu w obwodzie afd przez iit a w obwodzie bec przez i-. 1 : 100 lub . F. Fi/ Zj 7*2 7*2 7*2 -—■( l\ io) 72 Dzieląc otrzymane równania przez siebie stronami otrzymamy: Va . Z drugiej strony: F/ — t | 4 7-2 . F — Vc 4 i2 a ponieważ V / = Ve.^2^ ^*2 zv Oznaczmy natężenie prądu. np. Penieważ trudno jest dobrać takie opory 1\ i r 2.

lecz uwzględniamy w obliczeniach średni z 2-ch oporów. Źródłem prądu zmiennego jest cewka indukcyjna z przerywaczem C. . jeżeli te opory wynoszą R ' i R " . a średnica d. przesuwając kon­ takt ślizgowy S wzdłuż drutu skalibrowanego A B . drugi raz o tę samą wielkość wlewo.. które pod wpływem prądu stałego ulegają elektrolizie. d. płynąc przez uzwoje­ nie pierwotne cewki indukcyjnej DC. to opór właściwy jego znajdziemy: V tc (Z2 R 4 ' l e) M o ste k Nipolda. Pomiarów takich dokonywujemy dla ciał. będzie równy: D R' + R ' • li — -----———— 2 stąd otrzymamy: ^ R ^ r2 Jeżeli długość badanego drutu między kontaktami C i D stanowi Z. połączona z ogniwem B zapomocą wyłącznika k. przy których igła galwanometru wychyla się raz nieco wprawo. Budowa mostka Nipolda jest następująca: (rys. przytem nie staramy się w galwanometrze osiągnąć ściśle zerowego położenia igły. przy któ­ rym najprawdopodobniej przez galwanometr prąd nie płynąłby. Prąd z ogniwa. co daje się trudno zauważyć i prowadzi do błędnych wyników. przyczem galwa­ nometr jest tu zastąpiony przez słuchawkę telefo­ niczną. a zmieniamy opór R. — 218 — 1 : 1000 i t. 156). Mostek Nipolda stanowi od­ mianę mostka W heaston’a przystosowaną do pomiaru oporów zapomocą prądu zmiennego. dzięki automa­ tycznemu przerywaniu obwodu przez przerywacz C. to średni opór.

a przytem chcemy się przekonać. Celem zmierzenia oporności tego uziemienia. ze względu na wła­ sności długich przewodników. wyprostowany. aż do zrównania potencjałów punktów A i B. 156a przedstawione jest tutaj jako źródło prądu zmiennego. następnie obracamy talerzykiem mosiężnym umieszczonym na odwrotnej stronie tele­ fonu. stanie się minimalnym. Zapomocą mostka Nipolda możemy mierzyć opory nie przewyższające 200 omów. O bracając talerzykiem. przesuwaliśmy faktycznie śliz- gacz S po drucie pomiarowym AB. które działając na telefon wywołują w nim wyraźne brzęczenie. Prąd zmienny zastoso­ wany w mostku Nipolda daje nam możność pomiaru . 2. badamy na stacji krańcowej każdy przewód osobno. 2. ewent. przyczem urządzenie przed­ stawione na rys. aż dźwięk w słuchawce telefonicznej zniknie. Jeżeli mierzyć opór przewodników. — 219 — wzbudza w uzwojeniu wtórnem DP. a uziemienie do drugiego z zacisków 1. że linja jest uziemiona. włączając go do jednego. oraz określenia. to końce linji załączamy do zacisków 1 . i56b przedstawia połą­ czenia wewnątrz mostka. na kontakt a i zamykamy obwód baterji zapo­ mocą wyłącznika k. linii telefo­ nicznej 2-przewodowej zwartej na stacji krańcowej. Pomiar taki. na którym z przewodników ono się znajduje. literą E. stanowiącem część pierwotnego (autotransformator). Dość silny dźwięk w telefonie wskaże nam. czy linja ta nie jest uziemiona. (samoindukcja i pojem­ ność) nie będzie dokładny. Dla większej jasności drut pomiarowy A B jest na rys. a przełącznik mostka ustawiamy na b. w rze- czywistości stanowi on okrąg. 2. Poszukiwany opór X załączamy do zacisków 1 . Rys. Kreska na oprawie telefonu wskaże nam na nacechowanym ob­ wodzie talerzyka wielkość badanego oporu w omach. zacisk 3 uziemiamy. np. tak długo. przełącznik mosiężny usta­ wiamy. prądy indukowane zmienne.

ta sama. Mostek Seibt’a służy do mierzenia pojemności zapo­ mocą prądów zmiennych. obwód jego jest zamknięty cewką dławikową L. 157). W części A D B znajduje się opór.l L .. Jr2 F C Cr 7'i Cx . F. co w mostku Nipolda. Aby zapewnić przepływ prądu przez buczek B. Dla określenia pojemności przesuwamy ślizgacz D tak długo. nC s A więc: 7*2 C 7*2 Układ montażowy mostka Seibt’a (rys. Pomiar pojemności zapom ocą m ostka S eibt’a. w od­ gałęzieniu A O B umieszczony jest kondensator ó znanej zmiennej pojemności C i drugi. Zasada jego działania jest. aż membrana tele­ fonu przestanie drgać i dźwięk w słuchawce zamilknie. Właściwy mostek stanowi odgałęzienie OD ze słu­ chawką telefoniczną T. możemy więc napisać: _El = A . a ponieważ k 1 — — . którego pojemność Cx chcemy określić. mamy między punktami A i B dwa rozgałęzienia A OB i A D B (rys. ^ . kondensator badany Cx — włącza się do zacisków 777/7. której zaciski dzięki spadkowi napięcia są tutaj jakby źródłem . Różnica potencjałów punktów O i D będzie wówczas F0 — F — O czyli spadek napięcia w przewodniku A O będzie się równał spadkowi napięcia w przewod­ niku AD'. a stąd: ł j Uv . który rozdzielamy ślizgaczem D na dwa opory 7) i /*2. Fi.527 cm. — 220 — oporności ciał podlegających elektrolizie pod wpływem prądu stałego. W obwodzie ze źród­ łem prądu zmiennego Z. a temsamem i jego działanie. 158) jest nastę­ pujący: Jako wzorzec służy kondensator C o zmiennej pojemności od 0. Przy elektrolizie powstaje bowiem elektomotoryczna siła polaryzacji i nie można wobec tego stosować w tym wypadku prawa Ohma.

zależnie od wymaganej dokładności.. — 221 — prądu zmiennego potrzebnego do pomiaru pojemności (prąd stały nie płynąłby w obwodzie z kondensato­ rami). do których słuchawka włącza się skokami zapomocą gniazd I. Odczytujemy na skali wartość pojemności wzorca. III i IV. umożliwiając w ten sposób połączenie ich serjami szeregowo. skąd otrzymujemy: j = v R Pomiar napięcia i siły elektromotorycznej uskutecznia się przy pomocy woltomierzy lub też. to przekładamy wtyczkę w oporniku do następnego gniazdka.. przy ścisłych pomiarach. i IV — do 106000 cm.. Ko­ rzystając z gniazdka pierwszego mierzyny pojemności do 1100 cm. O ile w słuchawce dźwięk nie zaniknie. r 2 składają się z 5-ciu równych oporów. mierzenia napięcia między końcówkami znanego oporu. na zasadzie której z załączonych tablic lub krzywych odnajdujemy po­ szukiwaną pojemność Cr. P o m ia r n a tężen ia i napięcia prąd u . galwanometry i amperomierze. Przy ścisłych pomiarach stosuje się sposób pośredni. Zmiana oporów i\ i r2 umożliwia określenie pojem­ ności znacznie większych od pojemności wzorca. aż do zupełnego zaniku dźwięków w telefonie. przepuszczamy prąd przez buczek i po­ woli zmieniamy pojemność kondensatora C. przez porównanie badanego napięcia lub siły elektromotorycznej z siłą elektromotoryczną nor­ malnego ogniwa Westona.. O pory 11 . Pomiar odbywa się w nastę­ pujący sposób: do zacisków mil włączamy badany kondensator. III — do 21000 cm. Do mierzenia siły prądu. II — 4100 cm. sto­ suje się galwanoskopy. . II.

R = 10000 i ł . 160) składa się z 2-ch uzwojeń A i B połączo­ nych szeregowo.: / • = 0. 0. — 222 — Woltomierze budową podobne są do amperomierzy. a ponieważ w da­ R nym wypadku mamy V stałe. Wskutek oporu amperomierza i woltomierza pewna część prądu przekształca się w energję cieplną. że przepływa przez niego cały prąd wynosi według prawa Joula: J~ r. Strata w amperomięrzu: J'1 r = 1002 .. G alw anoskop (rys. przeto przepływa przez niego cały prąd J. więc dla zmniejszenia straty robimy R możliwie duże. między któremi chcemy zmierzyć napięcie. Strata dla amperomierza ze względu na to. aby zmniejszyć tę stratę.. a różnicę między temi przyrządami stanowi tylko więk­ szy opór woltomierza i sposób załączania do linji. J = 100 amp. a mianowicie amperomierz włącza się zawsze szere­ gowo (rys. pomiędzy temi uzwojeniami znajduje się igła magnetyczna oparta na ostrzu lub zawieszona na nitce. gdy tymczasem woltomierz łączy się z zacis­ kami kabli. Przed użyciem przyrządu należy igłę magne­ tyczną ustawić w płaszczyźnie południka magnetycz- . a wobec tego przepływa przez niego tylko część prądu i. musimy dobrać możliwie małe W woltomierzu strata ta wynosi: i 2 R = .001 ił. N p.001 = 10 wattów. Strata w woltomierzu: P o m i a r n a t ę ż e n i a p r ą d u . 159). V = 100 volt.R = . więc. ponieważ J jest stałe. 1 .

Składa się on z kilku (Z) zwoi cienkiego drutu izo- . Tutaj wypadnie nam tylko przypomnieć o przy­ czynie odchylania się obu igieł magnetycznych (we­ wnętrznej i górnej) w jedną stronę pod wpływem pola magnetycznego. skali. a wówczas oś uzwojeń A. Gal- wanometry astatyczne nie wymagają przed użyciem ustawiania igły w płaszczyźnie południka magne­ tycznego. 161) służy do pomiaru natężenia prądu w bezwzględnych jednostkach elektromagnetycznych. trzeba przez porównanie z am­ peromierzem wyznaczyć wartość każdej podziałki ich. W artość po- działek galwanometrów elektromagnetycznych zależy od wielkości poziomej składowej magnetyzmu ziem­ skiego w danym miejscu kuli ziemskiej. Galwanometr różni się od galwanoskopu tern. B będzie prostopadła do płaszczyzny tego południka. zależnie od kierunku prądu w uzwojeniach A i B. Galwanoskopy nie na­ dają się do pomiarów. B. Przy rozpa­ trywaniu urządzenia i zastosowania igły astatycznej wskazaliśmy już na urządzenie galwanometru astatycz- nego. v 3. że obie igły będą odchylały się zgodnie. że jest wykonany staranniej i posiada skalę pomia­ rową o pewnej wartości swej podziałki. Galwanometr tangcncjalny albo busola stycz­ nych (rys. a służą jedynie do stwierdzenia obecności prądu w obwodzie badanym. — 223 — nego. B. Otóż jeżeli zastosujemy w danym wypadku prawo Ampera (prawo pływaka). to zauwa­ żymy. Chcąc używać galwanometrów do mierzenia natężenia prądu. znajdując się pod działaniem 2-ch sił: poziomej skła­ dowej magnetyzmu ziemskiego i pola magnetycznego wytworzonego przez uzwojenia A. odchyli się w tym lub innym kierunku. 2. wytworzonego przez nieruchome uzwo­ jenia z prądem. W skutek prądu prze­ pływającego po uzwojeniach A. igła magnetyczna.

dopóki rao- . do której przymocowane-jest lusterko L. znajdziemy: TT J. obok składowej poziomej natężenia ziem­ skiego H. B o promie­ niu R. W chwili włączenia prądu do obwodu uzwojenia. pód wpływem pola magnetycznego. wystąpi jeszcze składowa H ’ pola magne­ tycznego powstałego wskutek przepływu prądu przez uzwojenie i igła obróci się o pewien kąt 9 . RH 10 R H 1 — . i zwojnicy K. 161 a) i umieszczonych między jego biegunami. lub 1 = ------------. . 2 z zi H tg '? = —.- K stąd : . nawiniętego na obręczy A . ż e : tg <? = tt . skąd: H ' = H t g 9 . tg <p amp. G a lw a n o m etr D eprez . tg y J ... cylindra żelaznego C. zawieszonej na cienkiej wstążce metalowej. Kiedy przez zwojnicę płynie prąd. Przed pomiarem usta­ wia się płaszczyznę zwoi dokładnie w płaszczyźnie południka m agnetycznego. po­ wstaje para sił. znaleźliśmy wielkość natężenia tego pola: H. wówczas igła pod działa­ niem składowej poziomej natężenia ziemskiego stanie na podziałce 0. M . która obraca zwojnicę. — 224 — lowanego. który służy do skupiania linji magnetycznych. = 2jt zi R podstawiając do tego równania W . 2 zz 2 z z 4.d ’A rs o n v a l’a składa się ze stałego magnesu N S (rys. wytworzonego przez przewodnik kołowy. taki. H Przy badaniu pola magnetycznego. E . W środku tych zwoi znajduje się igła magne­ tyczna N S osadzona na ostrzu.

Przy bardzo słabych prądach odchylenia zwojnicy obserwuje się zapomocą promie­ nia świetlnego odbitego w lusterku. Moment skręcający jest proporcjonalny do kąta odchylenia: ilf. W pływ magnetyzmu ziemskiego znosi się tutaj przez zawieszenie magnesu na 2-ch podporach. 5. dzięki czemu magnes obróci się około swej osi o pewien kąt. drugi — odpychany. Przyrząd ten nie nadaje się do ścisłych pomiarów. to: /= *2 . = K . G a lw anom etr telegraficzny (rys. posia­ dającego w środkowej części pryzmatyczne występy. wskutek ciągłej zmiany kie- Elektrotechniku .'j. Magnes ten znajduje się wewnątrz uzwojenia. ky H czyli natężenie prądu jest proporcjonalne do kąta wychylenia zwojnicy. któremi jest zawieszony na dwuch podporach. wywołanym sprężystością metalowej wstążki. 162) jest sto­ sowany w aparatach telegraficznych Morse’a. a przymocowana do niego wskazówka odchyli się od położenia zerowego. Wszystkie omawiane galwanoskopy i galwanometry mają zastosowanie tylko przy prądzie stałym. Moment obrotowy jest proporcjonalny do natężenia prądu płynącego przez zwojnicę i do natężenia pola: Mj = K-l i H .ment obrotowy nie zrównoważy się z momentem skrę­ cającym. po którem pły­ nie prąd wytwarzający pole magnetyczne. Pod wpły­ wem tego pola jeden z biegunów będzie wciągany do wnętrza uzwojenia A. Składa się on ze stałego kolankowego magnesu N S . ale jest zupełnie wystarczający do użycia go w aparacie telegraficznym. gdyż przy prądzie zmiennym.a. jeżeli natężenie pola dla każdego położenia zwojnicy jest stałe. — ■ W chwili równowagi: M x == H i t k 2 a.

Am peromierz z ruchomą zwojnicą (typu Deprez D'Arsonval’a) składa się. uzwojenie A posiada kształt ramki składa­ jącej się z dużej ilości zwoi połączonych ze sobą sze­ regowo w ten sposób. wskazówka nie da stałego wychy­ lenia w jedną stronę. c) amperomierze cieplne. jak przedstawiono na rys. iż prąd dopływający przez . Istnieje kilka sposobów budowy tych przyrządów. kiedy prądu w uzwojeniu niema. Wewnątrz uzwojenia znajduje się nieruchomy cylinder B ż miękkiego żelaza. mający za zadanie zwiększanie strumienia magne­ tycznego. Dopływ prądu z zewnątrz do ruchomego uzwojenia A usku­ tecznia się zapomocą 2-ch sprężyn C i D. Przyrządy wskazujące bezpośrednio wielkość natężenia prądu noszą nazwę amperomierzy. b) amperomierze elektrodynamiczne budowane na zasadzie wzajemnego oddziaływania 2-ch przewodni­ ków z prądem. Jak widzimy z rysunku. 163.niego wskazówką. które mają także za zadanie sprowadzanie uzwojenia A wraz ze wskazówką do pierwotnego położenia (punktu zero­ wego). z nieruchomego magnesu N S . w którym obraca się uzwojenie A. — 226 — runku tego prądu. d) amperomierze indukcyjne oparte na zasadzie po­ wstawania prądów indukcyjnych. opar­ tych na następujących zasadach: a) amperomierze elektromagnetyczne oparte na za­ sadzie wzajemnego oddziaływania magnesu i przewod­ nika z prądem. lecz będzie ciągle drgać. Am perom ierze. pomiędzy biegunami którego znajduje się ruchome uzwojenie A z przymo­ cowaną do. których wskazania zależą od stopnia wydłużenia drucika pod wpływem ciepła wywiązującego się w nim przy przepływie prądu.

jakie powstają przy przepływie prądu zmiennego. 15 . lecz skale dla obu prądów są różne z powodu histerezy i prądów wirowych. Kierunek wychylenia wskazówki zależy w tych am­ peromierzach od kierunku «prądu. a wska­ zówka przesunie się od punktu zerowego do pewnej podziałki skali. obracająca się dokoła osi O. gdy w uzwojeniu prądu niema. Do sztabki C jest przymocowana wskazówka i sprężyna D. A m perom ierz elektrom agnetyczny ze zwojnicą nie­ ruchomą (rys. Stosuje się te amperomierze zarówno do prądów stałych. i uzwojenie nieru­ chome połączone z poprzednim szeregowo. to też stosują się one tylko do prądów stałych. 164) składa się z uzwojenia A. z których B jest nieruchoma. Przyrządy te są proste i mocne lecz mało czułe z powodu magnetyzmu szczątkowego w sztabkach B. Pod wpływem pola ma­ gnetycznego wytworzonego wewnątrz uzwojenia A obie sztabki magnesują się jednocześnie i wskutek tego sztabka C będzie odpychana od sztabki B. sztabki C wraz ze wskazówką do położenia zerowego. jak i zmiennych. — 227 — jedną sprężynę uzwojenia ramki przechodzi przez wszystkie zwoje i przez drugą sprężynę odpływa z przyrządu. wewnątrz którego umieszczone są 2 sztabki B i C. do którego przymocowana jest wskazówka. Am peromierz elektrodynam iczny nie posiada zu­ pełnie magnesu tylko uzwojenie ruchome. C. W ten spo­ sób prąd przepływa przez oba uzwojenia przyrządu. mająca za zadanie sprowadzenie. Pod wpływem przepływającego prądu przez zwoje ramki będzie się ona obracała w kierunku prostopa­ dłym do kierunku linji sił pola magnetycznego istnie­ jącego pomiędzy biegunami magnesu N S i żelaznym cylindrem B. C — ruchoma.

niezależnie od jego kierunku. Doprowadzanie i od­ prowadzanie prądu do uzwojenia ruchomego C odbywa się tak samo jak w amperomierzu elektromagnetycz- nem. w obu zwojnicach. Do drucika a b w punkcie c przymoco­ wana jest nitka jedwabna owinięta dokoła bloczka P i drugim końcem przywiązana do sprężyny R. przyczem dla prądu zmiennego wskazują wielkość czynną czyli skuteczną natężenia. gdzie mamy do czynienia z prądami szybkozmiennymi. . co powoduje obrót bloczka P wraz z przymocowaną doń wskazówką. pomiędzy któremi jest umieszczone uzwo­ jenie ruchome C ze wskazówką. Drucik ten pod wpływem prądu rozgrzewa się i wydłuża. zwłaszcza w radjotelegrafji. niż przyrządy elektro­ magnetyczne i stosują się zarówno do prądów stałych. siła współdziałania wy­ tworzonych sił magnetycznych odchyli uzwojenie ru­ chome. Przy przepływaniu prądu przez uzwojenia A. 166) zrobiony ze stopu platyny z irydem. Najczęściej jednak spotykamy amperomierze tego ro­ dzaju w obwodach z prądem zmiennym. Podczas przepływania prądu wydłużenie drucika A B zezwala na przesunięcie drucika a b . którego koniec b jest zamocowany do nieruchomej części am­ peromierza. A m p erom ierz cieplny może być używany jedna­ kowo w obwodach z prądem stałym.2 2 8 _ — Przedstawiony na rys. B . że przy przepływie prądu otrzy­ mujemy pole magnetyczne zwrócone zawsze w tę samą stronę. —. a więc i wskazówkę zawsze w tę samą stronę. C. jak i zmiennych bez zmiany skali. Najważniejszą częścią amperomierza cieplnego jest drucik A B (rys. Kierunki uzwojeń A i B są tak dobrane. Do drucika A B w punkcie a przymocowany jest drugi cienki drucik a b. jak i zmiennym. 165 schemat elektrodynamicz­ nego amperomierza składa się z 2-ch uzwojeń nierucho­ mych A i B. Przyrządy te są więcej czułe.

której drugi koniec jest unieruchomiony. naciskając przycisk słuchowy C (rys. Pod wpływem przyciągania się tych prądów tarcza A obraca się. gdy w danej części obwodu chcemy załą­ czyć przyrządy. równolegle do części obwodu A B. jeżeli chcemy lepiej sły­ szeć. a przymoco­ wana do osi wskazówka wskaże pewne odchylenie. Niekiedy zachodzi potrzeba odprowadze­ nia z części obwodu pewnej ilości prądu. która może się obracać dokoła osi 0 w szczelinie między brzegami elektromagnesu. 168 b) i załą. w którym płynie prąd o natężeniu 100 am- perów. Tak samo w telefonach. o małej oporności. Składa się on z tarczy aluminjowej A (rys. 168 a). to w szczelinie pomiędzy jego biegunami powstaje zmien­ ne pole magnetyczne. dopóki moment obrotowy nie zostanie zrównoważony przez opór sprę­ żyny S. mającej dużą opor­ ność. Do osi 0 przymocowana jest sprę­ żyna S. Zdarza się to wtedy. wówczas musimy 90 amp. mający podziałkę do 10 amp. które są przeznaczone dla mniejszego natężenia lub też gdy chcemy zmniejszyć oporność pewnej części obwodu.. Gdy przez uzwo­ jenie elektromagnesu przepływa prąd zmienny. Dzięki temu zmniejszamy znacznie wypadkową oporność w części obwodu A B . czając w ten sposób obwód A B C . odprowadzić z tej części obwodu do obwodu równolegle włączonego B C. i natężenie prądu w słuchawce telefonicznej zwiększa się. Amperomierz ten sto­ suje się tylko do prądów zmiennych. Taki prze­ . a przez to zmniej­ szamy oporność całego obwodu. Części powierzchni biegunowych elektromagnesu są przykryte przez płytki metalowe B. to w większości wypadków uskuteczniamy to. Bocznik. do obwodu. — 229 — A m perom ierz indukcyjny. O ile chcemy włączyć am­ peromierz A (rys. Wówczas tarcza się zatrzyma. ' które wywołuje prądy wirowe w tarczy i w płytkach B. 167).

. Do­ dając do obu stron równania po 1 otrzym am y: i + d ' v a + ri. załączony równolegle do części obwodu i two­ rzący obwód odgałęziony. Prawa Kirchoffa dają nam możność w każ­ dym wypadku obliczyć natężenie prądu w rozgałęzionej części obwodów i w boczniku. 'a ’■ 77. 169). Niech całkowity prąd płynący przez obwód wynosi J amperów (rys. Zwykle opór bocznika dobiera s ię : lb — — 1 9 7"’ 99 1 1 1a> 999 7" 1 P* Jeżeli np.i. Przy włączaniu bocznika równolegle z amperomie­ rzem dobieramy tak ich opory. z tego przez bocznik przecho­ dzi J ' amperów. opór amperomierza r„ — 1 Q a r i. Z prawa Kirchoffa wynika. ~ 230 — wodnik. a także oporność bocz­ nika i oporność wypadkową całego rozgałęzienia. gdzie n i l'n — opory bocznika i amperomierza. == 1 99 1 + 1 r ' . nazywamy bocznikiem lub upustem . . by amperomierz wskazywał wielokrotność wielkości natężenia prądu. a przez amperomierz i. ż e : J' 7V i r. i Vb albo : J — J r + i— i . n = 90 = 100 i’h 1 99 czyli powiększamy skalę 100-krotnie.

nieznanego napięcia lub siły elektromotorycznej z siłą elektromotoryczną normalnego ogniwa W estone’a (rys. które pozwalają mierzyć natężenie prądu bez przerywania obwodu (rys. na zasadzie I I prawa Kirchoffa możemy napisać: E x — i\ ( r \ + R p — i o r 2 = 0. aby przez odgałęzienie. zawierającej ogniwo E „ . Z i i Z n \ J Z 77 ' ” Zr P om iar napięcia lub siły elektrom otorycznej przy dokładnych pomiarach odbywa się przez porównanie. Przy prądzie zmiennym stosuje się specjalne transformatorki mier­ nicze. — 231 — P om iar natężenia p rą d u zmiennego. galwanometr. 171). a uzwojenie wtórne z wielu zwoi cienkiego drutu. włączywszy w to odgałęzienie galwanometr. przyczem uzwojenie pierwotne takiego transformatorka składa się z jednego. — K = En Oznaczając opór baterji E x wraz z oporem przewod­ ników łączących przez R lt a cały opór drugiej gałęzi. powstaje w uzwojeniu wtórnem prąd indukcyjny. rzadziej dwu zwoi grubego drutu. Prąd przez galwanometr nie popłynie gdy różnica potencjałów w b i a będzie równa sile elektromoto­ rycznej ogniwa : 7/. 170). o czem możemy się przekonać. w którym znajduje się ogniwo W estone’a prąd nie płynął. Sposób ten nosi nazwę metody kompensacyjnej. opory R i r — przez R 2 . przyczem natężenie prądu w obu uzwojeniach można przyjąć za odwrotnie proporcjo­ nalne do ilości zwoi. a zasada jego polega na dobraniu takich oporów r t i i\. Wskutek prądu zmien­ nego w uzwojeniu I. En ¿2 ?2 Zg 7?2 0• .

Pozatem wielkość siły elektromotorycznej i napięcia mierzy się zapomocą woltomierzy.. Ex _ /'] + R i + r. Z tych równań otrzymamy: Ex = i f / 1! + i?i + r o )\ E„ = ir. to i 3 — 0. = 0 . których systemy są takie same. En I'\! Opory z-! i dobie amy zwykle tak duże. E„ — i n = 0 .. — i ( v x + R J — ir. które włącza się szeregowo i dobiera w ten sposób. 1000 Do mierzenia wysokich napięć stosuje się transfor- matorki miernicze napięciowe (rys. Dla powiększenia skali woltomierzy stosuje się do­ datkowe opory. Jeżeli np. obliczymy szukaną siłę elektromotoryczną. aby wobec nich można było pominąć nieznaczny opór przewod­ ników łączących. 172). jak amperomierzy. . w których . wówczas powiększymy s k a lę : 1000 + 9000 ' . —l— r - 7\ a stąd. aby otrzymać wielokrotność wskazań. a różnicę stanowi większa ilość zwoi w zwojnicach woltomierza w celu powiększenia jego oporu. włączymy dodatkowy opór R ' — 9000 ił. 232 — Jeżeli przez galwanometr prąd nie płynie._ woltomierz posiada opór R = 1000 0 . a wówczas w myśl I prawa Kirchoffa i'i = /2 — i a wtedy powyższe dwa równania można przepisać: E .' ..— 10 . —.. wówczas otrzym am y: Ex == En . znając opory r t i /•„.ciokrolnie.

*. K u — ==•-:~7~~-------. a woltomierz posiada oporność 4000 fi i jest o podziałce do 100 volt. . — 23 3 — od strony wysokiego napięcia mamy dużo zwojów cjenkich.120 = 60 amperów. Cewka oporowa posiada opór r 1 = 10. R rx 0 .07 omów. 1 . 173)? Do amperomierza trzeba załączyć bocznik B. ~ — ~T“' T .v — — -----. żeby opór poprawić na R — 10 om ów? Oznaczając opór bocznika przez rx. Zn Z a d a n i a .07 stąd: . 1. = 1438. Stosunek napięć będzie proporcjonalny do ilości zwojów: Z' V. r¿ — R 10.Amperomierz posiada oporność 0. możemy napisać następujące równanie: 1 __ 1 . Jakim bocznikiem należy połączyć jej końce. Oporność bocznika powinna być: Jb Ra u Ja -R a 120.07— 10 2 . a od strony niskiego -— kilka zwojów grubych. Jak należy włączyć przyrządy te do obwodu prądu o natężeniu 180 amperów i napięciu 300 volt (rys. przez który musi prze jść : J b — 180 —.2 fi i jest o podziałce do 120 amperów.6omow. = U. R rx ..4 ii Ja Rb Jb 60 Jakie napięcie powinno być zużyte na spadek na­ pięcia na dodatkowym oporze przy woltomierzu? F« = Vz — Vv = 300 — 100 — 200 volt. 10.0.2 n --r? — — .

Rx ~ 200 }{y : -. Gdybyśmy załączyli woltomierz za amperomierzem. 100 Pom iar mocy prądu. że posiadają dwie zwojnice (rys. w wypadku jak na rys. gdyż moc jego zależy jeszcze od różnicy faz pomiędzy napię­ ciem i natężeniem. a drugą ruchomą— napięciową k z dodatkowym oporem R. Chcąc więc wiedzieć dokładnie moc prądu. Przy takim pomiarze popełniamy pewien błąd. t. wskutek czego woltomierz wskaże mniejsze na­ pięcie. Pomiar mocy prądu stałego uskutecznia się zwykle zapomocą amperomierzy i wol­ tomierzy (rys. — 234 Do woltomierza trzeba szeregowo włączyć opór. do obliczonej w sposób podany powyżej. 8000 11. Do mierzenia mocy prądu zmiennego wskazania woltomierza i amperomierza nie wystarczają. Jak wiadomo moc prądu stałego: p L vj Otrzymamy więc ją. ' Najdokładniejsze watomierze urządzone są w ten sposób.. Przy przepływie prądu siła wywierana przez zwojnicę nieruchomą na ruchomą* zmusza tę ostatnią . Zwojnica ta zaopatrzona jest przytem w sprę­ żyny. 174).2 R v . popłynie przez woltomierz i nie zostanie wykazana przez amperomierz. zw. nastąpi pewien spadek napię­ cia. natężeniową. do­ dać jeszcze stratę powstałą przy przepływie prądu przez amperomierz lub woltomierz (zależnie od po­ łączenia). jak w wolto­ mierzu. to wskutek oporu tego ostatniego. mnożąc przez siebie jednoczesne wskazania woltomierza i amperomierza. 175). gdyż część prądu. należy. To też moc prądu zmiennego mierzy się tylko jednym przyrządem zwanym wato- mierzem. jedną nieruchomą K.

— V J t . to pomiar ten można dokonać przy pomocy woltomie­ rza i amperomierza (rys. Pomiar mocy prądu trójfazowego można dokonać jednym watomierzem. 178). Zwoje nie­ . Przy prądzie zmiennym mnożymy średnie wska­ zania watomierza za pewien przeciąg czasu przez ten czas. należy użyć dwa watomierze (rys. Pracę prądu przy prądzie stałym możemy zmierzyć. Prąd główny płynie tutaj przez zwojnice nierucho­ me S S. do ruchomych zwojnic M i następ­ nie przez szczotki k 2 i zwojnicę s do b. 177). Praca więc wyrazi się wzorami: A . Dla dokładnego obliczenia pracy służą liczniki. gdy wszystkie fazy są jednako­ wo obciążone. prąd odgałęziony — od a płynie przez duży opór szczotki k. jeżeli wahania napięcia i natę­ żenia nie ulegają dużym zmianom. lampy. przez czas. np. dopóki moment obrotowy elektrodynamiczny nie zrównoważy się z przeciwnie skierowanym momen­ tem skręcającym sprężyn. Osiągniemy w tych wypadkach wy­ niki dość dokładne. mnożąc średnią moc obliczoną ze wskazań watomierza za pewien okres czasu lub średnią wartość iloczynu napięcia i natężenia obliczoną za ten czas. 176). lub A — W t —. wciągu którego je mierzy­ liśmy. Rozpatrzymy licznik prądu zmiennego najczęściej stosowany (rys. jak wynika z rozważań o mocy prądu trójfazowego. przy niejednakowem obciążeniu.dla prądu stałego i A = W / — dla prądu zmiennego. któ­ rych systemy bywają rozmaite. — 235 — do obrotu. P om iar p ra c y p rąd u . J — wartość czynna natężenia prądu każdego z odbiorników. wtedy przy równem obciążeniu we wszystkich fazach moc: p = 3 V J gdzie V — wartość czynna napięcia. O ile odbiorniki są bezindukcyjne.

na które magnesy działają w ten sposób. wsku­ tek czego bęben. przez n — ilość obrotów tarczy.b R gdzie R opór całego odgałęzionego obwodu. przepływa­ jącego przez zwojnice ruchome: M = Kx i J gdzie K 1 spółczynnik proporcjonalności. a stąd mamy: M — ^ Va bJ R U dołu na osi licznika umocowana jest tarcza mie­ dziana T obracająca się w polu magnesów. który przepływa przez zwojnice nieruchome i do prądu i. oznaczając przez J ' natężenie prądów wirowych. że hamują ruch tarczy. — 236 — ruchome pod wpływem prądu wytwarzają pole ma­ gnetyczne o linjach sił poziomych. na którym te zwojnice są umoco­ wane otrzymuje ruch obrotowy. przez K2 — spółczynnik proporcjo­ nalności możemy napisać: J ' -■=!{■. Jeżeli napięcie pomiędzy punktami a i b oznaczymy przeż V„i. Moment obrotowy jest tutaj proporcjonalny do prądu J. K i u . to.. Ponieważ siła_ prądów wirowych jest proporcjonalna do siły elektromotorycznej indukcji powstającej w tarczy./' = K .= V.stałych NS- Podczas obrotu tarczy powstają w niej prądy wirowe. Pole to wywiera działanie na pionowo umieszczone zwojnice M. a siła indukcji jest proporcjo­ nalna do szybkości obrotowej tarczy. n Moment hamujący magnesów jest proporcjonalny do siły prądów wirowych: M1 — K z. to możemy napisać według prawa Ohma: .

==. te dwa momenty muszą być równoważne: Mi = M a lb o : Kl V * J = K 2 K %n 1 R Pomnóżmy obie strony tego równania przez czas t. poruszającym tarcze z odpo- wiedniemi cyframi. Maszyny przetwarzające pracę mecha­ niczną (silników spalinowych.proporcjonalna do ilości obrotów licznika. to przy odpowiedniem dobraniu ilości uzwojeń w zwojnicach. możemy na liczniku otrzymać obliczoną pracę wykonaną przez prąd. M aszyny elektryczne. że w przewodniku zmieniającym swe położenie w polu mągnetycznem powstaje elek­ tromotoryczna siła indukcji. 237 — Kiedy nastąpi stan równowagi.Ko K %1 1 1 R Oznaczmy wielkości stałe: = K. licznik zacznie się obracać ze stałą szybkością. wciągu którego płynął prąd stały o natężeniu J i na­ pięciu V„b: Kl Vab J i. Przy rozpatrywaniu zjawiska indukcji elektromagne­ tycznej widzieliśmy. Widzimy więc. j. że praca jest . wodnych lub parowych) w pracę prądu elektrycznego. wielkości tarczy i siły magnesów hamujących.n t — N. dzięki indukcji elektro­ magnetycznej. to praca: A = V«i J t = K N . której kierunek został . Jeżeli oś licznika połączymy zapo- mocą przekładni ślimakowej i kółek zębatych z me­ chanizmem zegarowym. t. nazywamy prądnicami. P rądnice.

czy też pole magnetyczne względem prze­ wodnika. Obojętną jest przytem rzeczą. obracający się między biegunami elektromagnesów. tutaj jesteśmy ograniczeni wytrzymałością na rozerwanie wirujących mas. twornik. Zwoje takie nakłada się na specjalny rdzeń żelazny t. od długości przewodnika l i od szybkości względnej V: E = B lv Z wzoru tego widzimy. co sta­ nowi dziś najważniejszy i decydujący sposób zwięk­ szania siły elektromotorycznej. to też w p rąd­ nicach mamy przewodnik nawinięty na pierścień lub bęben żelazny (dla wzmocnienia pola magnetycznego). a osiągany jest przez układanie przewodnika w zwoje. — 238 — określony zapomocą reguły prawej ręki. zw. chodzi jedynie o to. po których ślizgają się szczotki odprowa­ dzające prąd do obwodu zewnętrznego. względnie przewodnik umieszczony nieruchomo i wi­ rujące około niego elektromagnesy. że siłę elektromotoryczną mo­ żemy zwiększać w trojaki sposób: 1 ) przez wzmocnienie pola ił. Najstosowniejszem do wzbudzania elektromotorycznej siły indukcji okazał się ruch obrotowy. . ulegał zmianom. czy przewodnik porusza się wzglę­ dem pola. co daje się osiągnąć z trudnością i w niewielkich granicach. tak aby siły elektro­ motoryczne w poszczególnych zwojach dodawały się. który wiruje w polu magnetycznem wytwarzanem przez magneśnicę. 3) przez zwiększenie długości przewodnika. 2) przez zwiększenie szybkości względnej v. aby strumień magne­ tyczny. który przecina przewodnik. Końce zwojów po­ łączone są z kolektorem względnie ze specjalnymi pier­ ścieniami. Wielkość siły elektromotorycznej zależy od gęstości linji magnetycznych B.

kolektor i szczotki. przy­ czem kierunki strumieni magnetycznych wskazane są strzałkami. na który jest nawinięte uzwo­ jenie. M agneśnica składa się z jarzma. . przez które przepuszcza się prąd dla wytworzenia pola magne­ tycznego (wzbudzanie prądnicy). 179 b). przytem całość jest zaklinowana na wale. Rdzeń ten dla zmniejszenia strat na prądy wirowe i bisterezę jest złożony z oddzielnych krążków wyciętych z blachy. Budowa i praca prądnic prądu stałego. gunników (rys. Na rys. i umieszczonym wewnątrz twornikiem. twornik. — Zasa- dniczemi częściami prądnic prądu stałego są: magneś- nica. Niekiedy pieńki i nabiegunniki są razem wycięte z cienkich blach. i przy­ śrubowane do jarzma (rys. przyczem w prąd­ nicach tych magneśnica jest nieruchoma. Nabiegunniki daje się w tym celu. aby obchwytywały większą część powierzchni twornika i zapobiegały w ten sposób rozpraszaniu się linji magnetycznych. Na pieńkach osadzone są cewki magnesujące (rys. zamocowane zostają przy pomocy 2 -ch tarcz osadzonych z brzegów na wał na gorąco. a wiruje twornik z uzwojeniem. generatory). 180). po osadzeniu na wał i ściśnięciu pod prasą hydra­ uliczną. izolowane pomiędzy sobą. pieńków i nabie-. — 2 39 — Zależnie od otrzymywanego w obwodzie zewnętrz­ nym prądu rozróżniamy prądnice prądu stałego i prąd­ nice prądu zmiennego (alternatory. 179 a) odlanych ze stali. Twornik składa się z rdzenia żelaznego w kształcie pierścienia lub bębna. Krążki. w celu uniknięcia prądów wirowych. 181 poka­ zana jest prądnica 4-biegunowa z osadzonemi na bie­ gunach cewkami magnesuiącemi (powierzchnie zakres- kowane).

. dlatego też w ostatnich czasach budują przeważnie tworniki bębnowe. 183 a). 182 przedstawiony jest twornik w kształcie bębna. Podczas wirowania uzwojenia siły elektromotoryczne w poszcze­ gólnych jego częściach będą po 2 razy na jeden obrót zmieniać swój kierunek. . gdyż część uzwojeń. Tworniki w kształcie pierścienia nie są ekonomiczne. do którego działek przylutowane są końce uzwojeń twornikowych. na powierzchi jego zrobione są specjalne rowki podłużne. ale suma ich. nie . . Na wspól­ nym wale z twornikiem osadzony jest kolektor (z le­ wej strony). natomiast nawinięcie takiego twornika przedsta­ wia duże trudności.przecinana przez strumień magnetyczny. — E ' } — E'. 183 b). a następnie ułożone w specjalnie dla tego celu wycięte rowki. lecz o przeciwnych kierunkach i jeżelibyśmy obwód taki bezpośrednio zamknęli. że uzwojenie w nich może być od­ dzielnie nawinięte w postaci cewki.' Rozpatrzymy teraz powstawanie siły elektromoto­ rycznej w uzwojeniu twornikowem prądnicy 2-biegu- nowej (rys. które posiadają jeszcze tę zaletę. Na rys. Widzimy. == 0 Uzwojenie takie może być porównane do 2-ch grup ogniw połączonych równolegle. 184). znajdujących się wewnątrz pier­ ścienia. — E \ — . w których układa się uzwojenie. . gdyż suma sił elektromotorycznych w tak zamkniętym obwodzie: v E = E l + E 2 + E s + . przyczem w każdej grupie znajduje się jednakowa ilość jednakowych ogniw połączonych ze sobą szeregowo (rys. to prąd w nim nie powstanie (rys. zawsze pozosta­ nie równa 0. że przy wirowaniu tego uzwojenia w polu magnetycznem w obu jego poło­ wach powstaną elektromotoryczne siły indukcji o je­ dnakowej wielkości. nie przyczynia się do wytwarzania elektromotorycznej siły. .

£lektroteclmilcn. lecz ślizgają się po kolektorze składającym się ze sztabek miedzia­ nych zwanych działkami kolektora. w oporniku lampowym. — 241 — Aby praktycznie wykorzystać elektromotoryczne siły powstające w obu połowach uzwojenia twornikowego. dotykające tych uzwojeń. Na rys. ile jest sekcji w uzwojeniu twornikowem. b. żeby w momen­ cie. a to dlatego. a ogniwa połączone pomiędzy sobą szeregowo. 2 W rzeczywistości szczotki nie stykają się bezpo­ średnio z wirującemi zwojami twornika. siły elektromotoryczne w obwodzie ze­ wnętrznym. 187 uzwojenie twornika składa się z 4-ch sekcji. np. 185. b. do których są przymocowane końce poszczególnych części uzwojenia twornikowego. będą miały jednakowy kierunek i otrzymamy t. kiedy szczotka przechodzi z jednej działki na drugą nie zaszła przerwa obwodu prądu. przyczem grupy ogniw A i B połączone ze sobą równolegle odpowiadają 2 -m połowom uzwojenia twornikowego A i B. Działki kolektora są pomiędzy sobą izolowane zapomocą war­ stwy miki o grubości mniejszej od powierzchni styku szczotki z kolektorem. których każda grupa będzie posia- 2 dała — zwojom uzwojenia twornikowego. jest podobne do połą­ czenia mieszanego ogniw galwanicznych (rys. zw. jak widzimy z rys. Jeżeli uzwojenie twornikowe posiada Z zwojów. 16 . 186). wówczas. części te nazywamy sekcjami. Sekcje posiadają jednakową ilość zwojów i są roz­ mieszczone zupełnie symetrycznie. Do każdej działki kolektora jest przymocowany koniec jednej sekcji i początek następnej. kolektor więc posiada tyle dzia­ łek. prąd stały. to połączenie ze sobą obu części uzwojenia tworniko­ wego zapomocą szczotek a. wystarczy na linji neutralnej umieścić 2 szczotki: a.

ośmiu. 187. że przez zastosowanie szczo­ tek i kolektora. otrzymamy w ob­ wodzie zewnętrznym prąd o stałym kierunku. to zauważymy. Przy zastosowaniu większej ilości sekcji. a ma charakter pul­ sujący. Ja k widzimy wypadkowe na­ pięcie nie opada tutaj do zera. a w obwodzie ze­ wnętrznym prąd prawie stały. otrzymamy na zaciskach szczotkowych prawie stałe napięcie. 64. otrzymamy wykres napięcia na zaciskach szczot­ kowych jeszcze więcej zbliżony do napięcia stałego (rys. To wy­ padkowe napięcie przedstawione jest na rysunku w po­ staci krzywej ciągłej. pokazanej na rys. dodając do siebie napięcia na końcach sekcji znajdu­ jących się po jednej stronie linji neutralnej. gdzie (1> strumień magnetyczny . że fazy krzywych przedstawiających zmianę tego napięcia na końcówkach każdej sekcji w przeciągu jednego okresu będą również przesunięte względem siebie o 90°. uzwojenie twornikowe której składa się z 4-ch sekcji. 32. 188 b). 188 a). co wskazują linje kreskowane (rys. rozmieszczonych jedna względem drugiej pod kątem 90°. Jeżeli w układzie spółrzędnych prostokątnych przed­ stawimy wykres napięcia na zaciskach szczotkowych prądnicy. Zwiększając w ten sposób liczbę sekcji uzwojenia twornikowego do 16. — 242 — Z powyższego widzimy. Przy jednym obrocie zwojów ilość linji sił przecię­ tych wynosi 2 <1>. Średnia siła elektromotoryczna powstająca w jednem zwoju tw ornika: ^ liczba linji magnetycznych przeciętych przez ten zwój czas wciągu którego linje zostały przecięte. Wypadkowe napięcie przy każdem położeniu twornika otrzymamy. z prądu zmiennego wytwarzanego przez wirujące uzwojenie twornika. np.

wobec n tego 2 ‘f> __ 2 <l>n -i I śr — 60 60 n Całkowita siła elektromotoryczna będzie równa sumie sił elektromotorycznych w poszczególnych zwojach znajdujących się po jednej stronie linji neutralnej. że kierunki strumieni magnetycznych przenikających zwoje twornikowe przy wirowaniu.biegunowa posiada 2 linje neutralne. t o : B = & — = 2 " '" . 10 woltów. ż = 2 60 2 <P n Z <l> n Z ~8 = — C. a więc przechodzące cztery razy przez swe wartości zerowe. Tak samo jak w 2 .. wywołują w nich elektro­ motoryczne siły indukcji zmieniające cztery razy swój kierunek podczas jednego obrotu twornika. Czas jednego obrotu t — . zwojów. Jeżeli rozpatrzymy przedstawioną na rys. że posiadają nie jedną linję neutralną. Jeżeli więc twornik posiada Z. gdzie n ilość obrotów na minutę.biegunowej prądnicy. S. . Prądnica więc 4 . G. Na linjach tych są umieszczone 2 pary szczotek dzie­ lące całe uzwojenie twornikowe na 4 równe części posiadające jednakową ilość sekcji. końce każdej sekcji są połączone z dwiema sąsiedniemi działkami kolektora 16 . to zauważymy. Odpowiednio do tego muszą one mieć tyle szczotek ile biegunów. lecz tyle ile jest par biegunów. m . 189 prądnicę 4 -biegunową. 60 60 P rą d n ic e w ielobiegunow e różnią się od dopiero co rozpatrzonej dwubiegunowej tern. — 243 — wychodzący z jednego bieguna.

Na rys. ale przez zastosowanie większej ilości par biegunów. a z drugiej strony — nakładkę d i riakrętkę e. nasadzonej na wał i posiadającej z jednej strony zgrubienie c z odpowiedniemi wycięciami. są izo­ lowane od wału i pomiędzy sobą warstwami miki. 191). którym zasilają one obwód zewnętrzny (rys. Przy jednym obrocie twornika ilość linji sił przeciętych przez jedno uzwojenie wynosi 4 (1>. Zamocowanie ich na wale uskutecznia się zapomocą śruby A. do którego są przylutowane końce sekcji. Każda działka kolektora posiada u góry występ a. do zamoco­ wania na wale. która posiada mały opór elektryczny.biegunowe. Kolek­ .biegunowej. — 244 — (rys. 190). przy tej samej ilości obrotów i jednakowej wielkości strumienia magne­ tycznego wytwarzają na zaciskach szczotkowych takie same napięcie jak i prądnice 2 . K olektor składa się z tylu działek. Jak widzimy więc prądnice wielobiegunowe przy jed- nakowem uzwojeniu twornika. 192 przedsta­ wiony jest przekrój kolektora nasadzonego na wał. wyrabiane z twardej miedzi. z drugiej strony — występ b w kształcie trapezu. Działki kolektora. ile sekcji po­ siada uzwojenie twornikowe. stąd średnia wielkość siły elektromotorycznej w jed­ nym zwoju: 4<1\ " 60 W celu otrzymania całkowitej siły elektromotorycz­ nej należy dodać do siebie siły elektromotoryczne czwartej części zwojów uzwojenia tw o rn ik a : £ = 4/1>„ Z _ 4nZ c c s 60 4 60 czyli jest taka sama jak dla prądnicy 2 . zwiększamy natężenie prądu.

— 245 — tor jest najczulszą częścią prądnicy. Przy niskich na­ pięciach stosuje się szczotki metalowe. Jedną z przy­ czyn iskrzenia szczotek jest silny prąd. w uzwo­ jeniu lączącem te dwie działki prąd prawie zaniknie. Szczotki powinny szczelnie przylegać do po­ wierzchni kolektora i w tym celu są przyciskane razem z oprawami zapomocą sprężyn a. zapobiegając tym sposobem częściowo iskrze­ niu. b. aby szczotki ślizgały się po niej swobodnie. aby izolacja nie sterczała z pomiędzy działek. a w oprawach regulowane są zapomocą 2-ch śrub c. grafitu i spoiwa. W chwili zwarcia przez szczotkę działek 1 i 2. B. gdyż następowałaby przerwa prądu przy prze­ chodzeniu szczotki z jednej działki na drugą. która przed­ stawia daleko mniejszy opór. Szczotki służą do odprowadzania prądu z uzwojeń twornika do obwodu zewnętrznego. wyrabiane z sadzy. posiadają one niewielki opór. a jedno­ cześnie szczelnie przylegały. wyrabiane z drutu miedzianego lub blaszek miedzianych. Na rys. 193 przedstawione jest zamocowanie szczotek w opra­ wach A. d. jak wiemy. Na rys. przy zanikaniu prądu powstaje elektromotoryczna siła samo- . powstający w chwili zwarcia przez szczotkę 2 -ch sąsiednich dzia­ łek kolektora. ' Daleko lepsze pod tym względem są szczotki węglowe. połączonych dźwignią obracającą się dokoła wspólnego wału z kolektorem. Ale. 194 pokazany jest w rozwi­ nięciu twornik pierścieniowy wraz z uzwojeniem po­ łączonym z działkami kolektora oraz jedną szczotką. musi on być tak zbudowany. Zapomocą tej dźwigni możemy przesunąć szczotki po powierzchni kolektora. ale za to więcej się niszczą i zdzierają kolektor. Po­ wierzchnia kolektora musi być dokładnie doszlifowaną. gdyż popłynie całkowicie przez szczotkę. a więc dają mały spadek napięcia przy przepływie prądu z kolektora do obwodu zewnętrz­ nego.

po którym przepływa cały prąd zasi­ lający obwód zewnętrzny. przy którem w krótko zwartych zwojach powstaną prądy równe co do wartości lecz o kierunkach prze­ ciwnych niż prądy samoindukcyjne. a więc siła elektromotoryczna samoindukcji i powsta­ jący wskutek niej prąd w krótkozwartym zwoju będą większe. czyli t. Widzimy więc. aby wywołać odpowiedniej wielkości prąd przeciwny. wówczas krótko zwarte zwoje znajdą się w polu działania od­ powiednich biegunów elektromagnesów. są one rozmieszczone na linjach prostopadłych do osi biegunów magneśnicy . że szczotki iskrzą przy komutacji. że w chwili zsunięcia się szczotki przeskakują po­ między nią i działką ładunki elektryczne powodując powstawanie iskry. powierzchnia styku pomiędzy tą działką i szczotką zmniejsza się (tworzy się jakby ostrze). Ideałem jest takie przesunięcie szczotek. kom utacja. musi ona dostarczać więcej prądu. wskutek czego wzrasta w tem miejscu gęstość prądu do tego stopnia. więc często się mówi. która wywoła bardzo silny prąd w obwodzie zwartym. Elektromagnesy kompensacyjne posia­ dają uzwojenie. wskutek czego pojawią się w nich elektromotoryczne siły indukcji. Innym środkiem zapobiegającym iskrzeniu jest zasto­ sowanie dodatkowych elektromagnesów zwanych kom- pensacyjnem i. Ponieważ w zwojach przechodzą­ cych przez linję neutralną następuje zmiana kierunku prądu. a więc zmniejszające ich działanie. Przy większem obciążeniu prądnicy. że w miarę wzrostu obciążenia należy szczotki przesuwać coraz dalej. należy szczotki przesunąć o pewien kąt w kierunku obrotu twornika. co stanowi wadę tego sposobu unikania iskrzenia. 246' — indukcji. zw. Chcąc uniknąć iskrzenia. które wywołają w tych zwojach prądy przeciwne do prądów samoindukcyjnych. gdy szczotka schodzi z działki 2 kolektora. należy więc szczotki przesunąć o większy kąt.

że wskutek strumienia magnetycznego. a uzwojenia ich są nawinięte w ten spo­ sób. W tym wypadku unikamy przesu­ wania szczotek przy każdej zmianie natężenia prądu w uzwojeniach twornika. 196 a przedstawiony jest strumień magnetyczny . 195 a). W miarę wzrastania natężenia prądu w uzwojeniu twornika. — 247 — (rys. wzrasta siła elektromotoryczna samoindukcji. gdyż na iskrzenie to wpływa także t. że wytwarzają bieguny jednoimienne z najbliż- szemi biegunami magneśnicy w kierunku ruchu twor­ nika. nieco skręcone. stru­ mień magnetyczny elektromagnesów zostaje odkształ­ cony. 195 b). 197). gdyż po nałożeniu się na siebie. Dzięki strumieniowi magnetycznemu wytwarza­ nemu przez bieguny kompensacyjne. dają one jedno pole wspólne. powstaje w krótko zwartym zwoju siła elektromotoryczna znosząca dzia­ łanie siły elektromotorycznej samoindukcji. a wektor O B — wielkości i kierunkowi natężenia pola wytworzonego przez uzwojenie twornikowe z prądem. pod wpływem prądu płynącego po uzwojeniach twor­ nika powstaje strumień magnetyczny o kierunku pro­ stopadłym do kierunku strumienia elektromagnesów (rys. W rzeczywistości nie będzie tam dwuch oddzielnych pól magnetycznych. gdyż i przez ich uzwojenie przepływa ten zwiększony prąd. Mianowicie. Przez zastosowanie biegunów kompensacyjnych nie zawsze jednak można uniknąć zupełnego iskrzenia szczotek. zw. wywołanego przez prąd w uzwojeniach twornika. ale je­ dnocześnie zwiększają swoje działanie bieguny kom­ pensacyjne. a przez to i linja neutralna zostaje jakoby obró­ cona o pewien kąt w kierunku obrotu twornika. rea k c ja tw ornika. Na rys. to wielkość i kie­ runek natężenia wypadkowego pola magnetycznego wskaże przekątna O C prostokąta O A C B (rys. Widzimy więc. Jeżeli wektor 0 A odpowiada co do wielkości i kierunku natę­ żeniu pola magneśnicy N S .

należy wywołać w uzwojeniu twornika siłę elektromotoryczną indukcji. otrzymać na jej zaciskach pewne napięcie. wytwarza pole magne­ tyczne przeciwne do pola wytworzonego przez prąd twornika. zwanych kom pensaćyjnem i. obciążona. W celu uniknięcia tego zjawiska. wytworzone przez prąd twornika okazało się niewiel­ kie w stosunku do pola elektromagnesów. należy w miarę wzrastania obciążenia. lecz nieco dalej w kierunku obrotu twornika. które osłabia pole elektromagnesów (rys. 196 b — ten sam strumień. Jasnem jest. Prąd płynący w zwojach takich. że im większy prąd płynie po uzwojeniach twornika. Prąd zasilający uzwojenia elęk- . odkształcony wskutek pola wytworzonego przez prąd płynący w uzwojeniach twornika. Ażeby wzbudzić prądnicę. dzięki czemu siła elektromotoryczna. t. że szko­ dliwy wpływ reakcji twornika polega na skręceniu i osła­ bieniu strumienia magnetycznego elektromagnesów. aby pole magnetyczne. daje się na elektromagne­ sach tak dużą ilość zwojów. a więc i prąd powstaję w zwo­ jach twornika znajdujących się nie pod biegunami. W skutek reakcji twornika strumień magne­ tyczny elektromagnesów zostaje skręcony. Widzimy więc. j. j. przesuwać szczotki coraz to dalej w kierunku obrotu twornika. Wskutek odchylenia linji neutralnej. na rys. uzwojeń twornika. 196 c'. a więc im więcej prądnica j e s t . Prąd ten wywołuje pole magnetyczne. W tym celu należy wytworzyć pole magne­ tyczne przez doprowadzenie prądu do uzwojeń elektro­ magnesów magneśnicy. gdy w uzwojeniu twornika prąd nie pły­ nie. — 248 — magneśnicy. Często też na elektromagnesach nawija się jeszcze kilka grubych zwojów włączonych w obwód prądu głównego t. tern większe jest odkształce­ nie strumienia magnetycznego magneśnicy i tern dalej odchyla się linja neutralna od swego normalnego po­ łożenia. W z b u d z a n ie prądnic.

i może być w rozmaity spo­ sób doprowadzany do tych uzwojeń. że siła ęlektromoto- . że przy takiem wzbudzaniu. d. a temsamem zwiększa się elektromotoryczna siła indukcji w uzwojeniu tworni­ kowem. Pierwotnym typem prądnic są prądnice magneto-elektryczne uży­ wane jeszcze obecnie do zapłonu w silnikach spalino­ wych pod nazwą „magneto” (rys. Zdawałoby się. np. — 249 — tromagnesów może pochodzić z obcego źródła łub też z tej samej prądnicy. baterji akumulatorów. Magnes taki wskutek ciągłych wstrząśnień i reakcji twornika zczasem słabnie i wymaga częstego magnesowania. siła elektromotoryczna wzrasta tylko do pewnej granicy i później utrzymuje się stała. albo też od zacisków tej samej prądnicy — prądnice samowzbud- ne. Prądnice samowzbudne. i bocznikowo . Dzięki temu w uzwojeniu twornikowem powstaje mała elektromotoryczna siła indukcji. Przy puszczaniu w ruch wszystkich prądnic samowzbudzających się.szeregowe. szeregowe (głównikowe). która wywołuje następnie słaby prąd w uzwo­ jeniu elektromagnesów. mogą być: bocznikowe. należy przypomnieć. Pole magne­ tyczne. wytwarzane przy pomocy magnesu stałego. Jak wskazuje doświad­ czenie. twornik' ich obraca się początkowo w polu magnetycznem wytworzonem przez magnetyzm szczątkowy w rdze­ niach elektromagnesów. Prąd ten wzmacnia pole ma­ gnetyczne elektromagnesów. 198). a więc i wzrasta prąd w uzwojeniu elektro­ magnesów i t. albo od zacis­ ków innej prądnicy — prądnice obcowzbudne. w uzwojeniach twornika powinna wzrastać do nieskończoności. W nowoczesnych prądnicach pole magnetyczne jest wytwarzane przez elektromagnesy zasilane prądem z innego źródła. zależnie od sposobu załą­ czenia obwodu elektromagnesów do zacisków twornika. Aby wyjaśnfć to zjawisko. siła elektromotoryczna. w którem obraca się twornik jest tutaj stałe.

W stanie równowagi. jak na rys. że prądnica się nie wzbudza. to prąd magnesujący: . + 77 + /’.. Szukamy rozwią­ zania tych dwuch zależności. — 250 — ryczna jest proporcjonalna do strumienia magnetycz­ nego i do ilości obrotów E = li 4) n. 2) opór elektryczny R == tg o. Widzimy. strumień magnetyczny szczątkowy. zależy od uzwojenia twornika. że linje. — R. Jeżeli oznaczymy opór uzwojeń elektromagnesów przez rm. gdzie 4>0 oznacza. _ E __ E I'm + R 77 " k /• gdzie R — 7’. że: tg-J. służący do regulacji prądu magnesującego przez r. obydwie zależności: E = k' <1’ i E === i. 198 c) otrzymamy linję prostą pochy­ loną do osi odciętych pod kątem a takim. nakładając na siebie przedstawiające je wykresy (rys. .. 198 b). na wykresie (rys. Zmiana siły elektromotorycznej E pod wpływem zmiany prądu magnesującego i„. Jak widzimy z rys. przedstawi się taką samą krzywą (rys. za duży. który wskaże do jakiej wielkości wzrośnie siła elektromotoryczna.„ R muszą być spełnione. A więc zależność siły elek­ tromotorycznej od prądu magnesującego jest linjowa. Może jednakże się zdarzyć. wskutek czego prosta biegnie stromo. 198 ę i 198 f mogą być dwie przyczyny tego: 1 ) duży opór magnetyczny. opór uzwojeń twornika — przez 77 i dodatkowy opór. kiedy ilość obrotów i prąd w tworniku są ustalone. 198 d). Weźmy pod uwagę prądnicę samowzbudną bocznikową.przedstawiające te zależności przecinają się w jednym punkcie. 198 a. spo­ wodowany dużą szczeliną między biegunami magne- śnicy i twornikiem. Przy stałej ilości obrotów twornika: E = h' i\>. gdzie k — wiel­ kość stała dla danej prądnicy. w której prąd magnesujący odgałęzia się od prądu twornika. Strumień magnetyczny zależy od prądu magnesującego i zmienia się mniejwięcej.

Należy przytem zwrócić uwagę na prawidłowe załączenie biegunów źródła prądu. gdyż prąd nigdzie się nie rozgałęzia: Jt = J= = J. przepuszczając do elektromagnesów większy prąd. W celu utrzymania napięcia stałego należy zwiększać siłę elek­ tromotoryczną. P rą dnica obcowzbudna. wówczas: V = E W miarę obciążania prądnicy coraz większy prąd płynie po uzwojeniu twornika i na zaciskach prądnicy otrzymujemy coraz to mniejsze napięcie. a napięcie na zaciskach szczotko­ wych prądnicy przez V. to natężenie prądu w obwo­ dzie zewnętrznym będzie: rz Takie samo natężenie prądu będzie w uzwojeniu twornika. Wielkość prądu magnesującego regu­ luje się opornikiem R. 199 pokazany jest układ montażowy i schemat prądnicy obcowzbudnej. Do zacisków szczotkowych a. to średnia wielkość elektromotorycznej siły indukcji powstającej w uzwojeniu twornikowem : E = V + Jr. . Jeżeli opór uzwojenia twornika oznaczymy przez l't. C1 — uzwojenia elektromagnesów przy­ łączona jest baterja akumulatorów albo doprowadzany prąd z innej prądnicy. Napięcie na zaciskach prądnicy: V — E — Jrt Gdy prądnica jest nie obciążona: > 7 = 0 . Na rys. Jeżeli oznaczymy opór obwodu zewnętrz­ nego przez /•-. ay przyłącza się obwód zewnętrzny. Do zacisków c. aby nie przemagnesować rdzenia elektromagnesów.

okre­ ślonym dla niej obciążeniu. b ę d z e duży iloczyn J{i't + r. 3) przy zmiennem obciążeniu napięcie na zaciskach prądnicy jest zmienne: przy dużym obciążeniu będzie ono małe. gdyż z powodu dużego spadku na­ pięcia w szeregowo połączonych uzwojeniach tworni- kowym i wzbudzania. Na rys. a przy bardzo ma- łem znowu małe. op a ­ dającą w miarę wzrostu prądu. Własności tego sy­ stemu prądnicy są następujące: 1 ) prądnica nie wzbudza się przy otwartym obwo­ dzie zewnętrznym. to dla prąd­ nicy szeregowej będziemy mieli: J z — Ji — Jm — J- Elektromotoryczna siła indukcji w uzwojeniu tw or­ nikowem: . Jeżeli oznaczymy natężenie prą­ du w uzwojeniu wzbudzania przez . 4) prądnica może być używana przy stałym. lecz krzywą.„). przy normalnem duże. Na wykresie (rys. Uzwojenie wzbudzania jest tutaj włą­ czone szeregowo z uzwojeniem twornikowem i z ob­ wodem zewnętrznym.„ = V + J ( n + r. następuje osłabienie strumienia magne­ tycznego <!>. przez co zmniejsza się siła elektromoto­ ryczna E. 199a) zmiana napięcia w zależ­ ności od prądu J przedstawia się nie linją prostą. 200 pokazany jest układ montażowy i schemat prądnicy szeregowej (se- ries-dynamo). + Jr.„) Napięcie na zaciskach szczotkowych tej prądnicy może być regulowane przy takim układzie zapomocą zmiany ilości obrotów twornika. gdyż z powodu reak­ cji twornika. . P rą d n ic a szeregowa. jakby wynikało z rów­ nania: V = E — J n .E = V + J r . 2) przy bardzo dużej oporności obwodu zewnętrz­ nego prądnica wzbudza się bardzo słabo.

będzie wytwarzać prąd o kierunku prze­ ciwnym do poprzedniego. niektóre prądnice szeregowe posiadają regulowany opornik R. zapomocą którego można regulować natężenie prądu magnesującego. Taki opornik regulujący wzbudzanie prądnicy nazy­ wamy opornikiem wzbudzania. W ten sposób prąd w dodatnim zacisku szczotkowym prądnicy a rozgałęzia się do uzwojenia wzbudzania i obwodu zewnętrznego. uzwojenia wzbudzania (rys. jak i samej prądnicy. a więc zgodny z kierunkiem prądu płynącego od akumulatorów. Na wykresie (rys. włączony równolegle do zacisków a. Na mocy pierwszego prawa Kirchoffa możemy napisać następu­ jące równanie: Jt — Jm^r J z. P rą d n ic a bocznikow a. gdyż w chwili. — 253 - 5) prądnica nie może być używana do ładowania akumulatorów. ulegnie ona przemagnesowaniu. W obwodzie wzbudzania szeregowo do jego uzwojenia jest włączo­ ny opornik wzbudzania R. Uzwojenie wzbudzania jest tutaj włączone równolegle do uzwojenia twornikowego prądnicy. co może spowo­ dować uszkodzenie zarówno akumulatorów. kiedy napięcie akumu­ latorów przewyższy napięcie na jej zaciskach. Aby móc regulować napięcie na zaciskach prądnicy wraz ze zmianą obciążenia. 201 a) przedstawiona jest zmiana siły elektromotorycznej E i napięcia V w zależności od obciążenia prądnicy. . Zwiększając lub zmniejszając wielkość oporu opornika R temsamem będziemy zwiększać lub zmniejszać natężenie prądu w uzwojeniu wzbudzania. Na rysunku 202 przedsta­ wiony jest układ montażowy i schemat prądnicy bocz­ nikowej (szunt-dynamo). 201). a obracając się nadal w tę samą stronę. a dzięki temu zwiększy się lub zmniejszy elektromo­ toryczna siła w uzwojeniu twornikowem prądnicy.

przy pełnem ob­ ciążeniu prądnicy. l i t ------- rm Ponieważ oporność uzwojenia. prąd­ nica wzbudza się bardzo słabo. jest spowodowane spadkiem napięcia w uzwojeniu twornikowem. gdyż mało prądu od­ gałęzi się do uzwojenia wzbudzania. oraz reakcją twornika.Jt rt — V + r .„ + Jz) = V + J z r. to J„. zmniejsze­ nie się napięcia na zaciskach prądnicy ze zwiększe­ niem obciążenia. . Elektromotoryczna siła indukcji w uzwojeniu tworni- kowem tej prądnicy: Vn E = V Ą. gdy Jz — 200 amperów. 2) przy bardzo małej oporności zewnętrznej.„ będzie bar­ dzo małe w porównaniu do J z — np. a przy przeciążeniu może nastąpić nawet zupełne rozmagnesowanie. = = 6 amperów. jednakże przy znacznem obciążeniu nastę­ puje duży spadek napięcia. 3) przy zmiennej oporności zewnętrznej w pewnych granicach mało się zmienia napięcie na zaciskach prądnicy. + — Im Własności prądnicy bocznikowej są następujące: 1 ) prądnica wzbudza się przy otwartym obwodzie zewnętrznym. wzbudzania. składają­ cego się z dużej ilości zwojów cienkiego drutu jest bardzo duża. — 254 — Natężenie prądu w obwodzie zewnętrznym przy na­ pięciu na zaciskach szczotkowych prądnicy równym V będzie: Tz Natężenie prądu w obwodzie wzbudzania będzie: j U. (</. to przy odbiornikach prądu w obwodzie zewnętrznym połączonych równolegle J.

Ponieważ z prądnicą bocznikową będziemy mieli do czynienia przy ładowaniu akumulatorów.' jak przy prądnicy szeregowej. 5) prądnica może być używaną do ładowania aku­ mulatorów. t. jak widać z wykresu. że wsku­ tek tego napięcie opadnie. napięcie na zaciskach szczotkowych zmniejszy się. która była przy biegu prądnicy nieobciążonej. Przy wzroście obciążenia następuje spadek napięcia na zaciskach prądnicy (rys. Następnie rączką opor­ nika doprowadzamy napięcie. tej. Przy puszczaniu w ruch obwód ze­ wnętrzny powinien być wyłączony. j. Przy włączeniu nowych odbiorników w obwodzie zewnętrznym. w prądnicy takiej popłynie tylko przez chwilę duży prąd. gdyż prąd od akumulatorów nie może jej przemagnesować i spowodować takich skutków. do normalnej wielkości i wówczas włączamy obwód zewnętrzny. j. a przy nadmiernem przeciążeniu (opór obwodu zewnętrznego zmniejsza się. . 202 a). a opornik wzbu­ dzania całkowicie włączony. Zauważymy. gdyż odbiorniki prądu włączone są do niej równolegle. wobec tego zapomocą opornika wzbudzania dopro­ wadzamy je ponownie do pierwotnej wielkości. przy zwiększeniu obciążenia prąd­ nicy. gdyż z powodu reakcji twornika następuje zaraz rozmagnesowanie i prądnica przestaje się wzbudzać. — 255 — 4) prądnica powinna być używana przy stałem na­ pięciu dła niej określonem. które wskazuje wolto­ mierz równolegle załączony do zacisków szczotko­ wych prądnicy. więc prawie cały prąd popłynie przez ten obwód i tylko znikoma jego część odgałęzia się do uzwojeń elektromagnesów) lub krótkiem zwarciu. znowu więc zapomocą opornika wzbudzania doprowadzamy je do pierwotnej wielkości t. rozpa­ trzymy obecnie sposób puszczania jej w ruch oraz regulowanie.

.. */* w Napięcie na zaciskach szczotkowych w stosunku do napięcia na zaciskach obwodu zewnętrznego będzie: V = V1 + J. natę­ żenie prądu w równoległem uzwojeniu wzbudzania przez J'.= V‘ l’s a natężenie prądu w równoległem uzwojeniu wzbu­ dzania: y --- I' m --. posiadające dużą ilość zwojów cienkiego drutu. jest załączone równolegle do zacisków szczotkowych. Na rys.n + r t (Jz + J ' m) Własności prądnicy szeregowo-bocznikowej są nastę­ pujące: 1) prądnica wzbudza się przy otwartym obwodzie zewnętrznym. napięcie na zaciskach obwodu zewnętrznego przez V x — to natężenie prądu w obwo­ dzie zewnętrznym będzie: J. ^.. 256 — P r ą d n ic a szeregow o-bocznikow a. jest załączone szeregowo z użwojeniem twornikowem i obwodem zewnętrznym. . możemy napisać następujące równania: f/w 7 Jzy Jt f f J m ' f/c dr Jeżeli oznaczymy napięcie na zaciskach szczotko­ wych prądnicy przez V.n = Fi + J . z których jedno.. r m Elektromotoryczna siła indukcji w uzwojeniu twor­ nikowem tej prądnicy będzie: E — V + Jt rt = Vl + Jz r. posiadające małą ilość zwojów grubego drutu. 203 jest pokazany układ montażowy i schemat prądnicy szere- gowo-bocznikowej (compaund . Oznaczając natężenie prądu w szeregowem uzwojeniu wzbudzania przez J». a drugie.. Uzwojenie wzbudzania składa się tutaj z 2-ch uzwojeń.n r.dynamo).

obracający się w polu magnetycznem elektromagnesów. a szere­ gowe — zwiększa. a sama zostanie'uszkodzona. b) połączenie równoległe prądnic bocznikowych. automatycznie posiada stałe napięcie na zaciskach szczotkowych. gdyż w razie większego działania ma­ gnesującego uzwojenia szeregowego niż bocznikowego. 2. Na rys. c) połączenie równoległe prądnic-szeregowo-boczni- kowych. Opornik wzbudzania R włączony szeregowo z rów- noległem uzwojeniem wzbudzania. P rą d n ic e p rą d u zmiennego. 3. do których będą przymocowane końce uzwojeń twornika. 3'. służy tylko do regu­ lowania napięcia na zaciskach szczotkowych prądnicy przy puszczaniu jej w ruch. Dwa przeciwne punkty uzwojenia E U ktrotecbnika. 2Q4a mamy twornik z nawiniętemi zwojnicami 1. 4'. 4. Przy ostatniem połączeniu należy dodatnie zaciski szczotkowe prądnic połączyć przewodnikiem zwanym przewodnikiem kompensacyjnym lub wyrównawczym. służącym do wyrównania sił elektromotorycznych w o d u prądnicach. — 257 — 2) przy zmiennej oporności obwodu zewnętrznego prądnica bez regulowania. Podobnie jak ogniwa możemy łączyć pomiędzy sobą prądnice. gdyż równoległe uzwojenie wzbudzania napięcie zmniejsza. 3) prądnica nie może być używana do ładowania akumulatorów. Najczęściej spotykane w praktyce połą­ czenia są: a) połączenie szeregowe prądnic szeregowych. prądnica przemagnesuje się i zniszczy akumulatory. U . 1'. Każda prądnica prądu stałego może dostarczać prąd zmienny o ile zamiast kolektora umieścimy pierścienie. 2'.

i t. 4 znajdują się nad biegunem S. (rys. . 2. wskutek czego kierunki sił elektromotorycznych w po­ szczególnych zwojach każdej grupy będą jednakowo skierowane. przyczem prąd zmieni znowu kierunek. po któ­ rych ślizgają się szczotki. G dy twornik obróci się o kąt 90° (rys. Gdybyśmy chcieli otrzymać prąd zmienny z p rąd­ nicy 4-biegunowej. a. że w odbiorniku kierunek prądu zmienił się na od­ wrotny. 2. 204c) wszystkie zwoje szeregu 1. więc suma ich równa się O. 3'. d. jednakże kierunek prądu w obwodzie zewnętrznym. b. 2'. Przy dalszym obrocie twornika napięcie na zaciskach spadnie do wartości zera. to zwoje 1 . a wskutek tego na zacis­ kach szczotkowych w tern położeniu twornika napięcie będzie równe O. Kierunek siły elektromotorycznej w poszczególnych zwojach wskazany jest na rysunku ‘strzałkami. 3'. będzie się tutaj zmieniał okresowo wraz ze zmianą położenia uzwojeń twornikowych w polu magnetycznem elektromagnesów. 4' pod biegunem N. znajdują się pod wpływem pola bieguna N. — 258 — twornika połączone są z pierścieniami. r . 4' — pod wpływem pola bieguna S. 204b). a ponieważ są one równe co do wielkości. 3. prąd wypływa z uzwojenia twornika przez pierścień b do obwodu zewnętrznego i wraca do uzwojeń przez pier­ ścień a. ale połączyć je z punktami uzwojenia twornika przesuniętemi względem siebie nie o 180°. Siły elektromotoryczne w poszczególnych zwojach każdej grupy będą skierowane w przeciwne strony. a następnie wzrośnie do swej wartości maksymalnej. a wszystkie 1 '. zależny od kierunku wy­ padkowej siły elektromotorycznej. 4. to należy zastosować także dwa pierścienie. Porównując rysunki 204a i 204c widzimy. Gdy twornik obróci się jeszcze o 90°. a zwoje 3. 2'. W zwojach twornika po­ wstawać będą takie same siły elektromotoryczne jak i w prądnicach prądu stałego.

Wobec tego odwrotność okresu t. Przy rozpatrywaniu prądu zmiennego. to prądnica prądu stałego podczas nie- czynności stacji radjotelegraficznej służy do oświetla­ nia i ogrzewania samolotu. p — ilość par biegunów. wynoszą­ cym przeważnie f — 50 okresów na sekundę. 17' . musimy albo zwiększyć ilość obro­ tów twornika. — 259 — lecz o 90° (rys. nato­ miast prądnice używane w radjotelegrafji dostarczają prądu o dużej częstotliwości dochodzącej obecnie do miljona okresów na sekundę. W prądnicy 2-biegunowej zmiany prądu odpo­ wiadające okresowi zachodzą wciągu jednego obrotu twornika. wówczas zmiany kierunku prądu będą następować co ćwierć obrotu twornika. 205). czas wciągu którego powtarzają się te same zmiany prądu nazwaliśmy okre­ sem. w prądnicy 4-biegunowej — wciągu pół obrotu. Chcąc otrzymać wielką częstotliwość prądu indukcyj­ nego w tworniku. Czynnikami wpływającemi na częstotliwość prądu indukcyjnego w tworniku są więc: ilość obrotów twor­ nika na sekundę i ilość par biegunów wytwarzających strumień mgnetyczny. W prądnicach używanych w przemyśle mamy do czynienia z prądem o małej częstotliwości. albo ilość par biegunów magneśnicy. j. która zasila uzwo­ jenie magneśnicy. Jeżeli prądnica prądu zmiennego jest źródłem prądu dla stacji radjotelegraficznej na samolocie. Na przedłużeniu wału twornika znajduje się zazwy­ czaj mała prądnica prądu stałego. w którym wiruje twornik. oraz jako źródło prądu do reflektorów. częstotli­ wość (ilość zmian zachodzących wciągu sekundy) wyrazi się wzorem: f = np 60 gdzie n — ilość obrotów twornika na minutę.

zmocowanych zapomocą wspólnych nasad biegunowych A B (rys. W ten sposób największy strumień magnetyczny przenika uzwojenie twornika gdy ten jest w położeniu poka­ zanym na rysunku. Część wzbudzająca czyli magneśnica składa się z trzech stałych magnesów podkowiastych. a drugi H — kontaktuje ze sprężynką (szczotka) odprowa­ dzającą prąd z induktora na linję. O b a końce uzwojenia twornika są załączone w ten sposób. który urachamia dzwonek spolaryzowany na stacji • wywoławczej. że jeden z nich G jest przylutowany do osi twornika. W stanie spoczynku . — 260 — Ze względu na system urządzenia magneśnicy i twornika. c) o nieruchomym tworniku i nieruchomem uzwo­ jeniu magneśnicy z wirującym rdzeniem żelaznym (zmieniającym wielkość strumienia magnetycz­ nego wytworzonego przez magneśnicę). Twornik jest zbudo­ wany z rdzenia żelaznego w kształcie cylindra z po- dłużnemi wyżłobieniami C. rozróżniamy następujące rodzaje prądnic używanych w radjotelegrafji jako źródeł prądu zm iennego: a) o ruchomym tworniku i nieruchomej magneśnicy. używany w aparatach telefonicznych do dawania sygnałów wywoławczych. Najprostszą prądnicą tego typu jest induktor. Prądnica o ruchomym tworniku i nieruchomej magneśnicy. oraz doprowa­ dzania prądu stałego do zasilania uzwojeń magneśnicy. 206). sposób odprowadzania prądu zmiennego z twornika do obwodu zewnętrznego. b) o nieruchomym tworniku i ruchomej magneśnicy. w których są ułożone około 5000 zwojów cienkiego przewodnika. a tern samem do masy induktora. Dla zwiększenia ilości obrotów twornika służy przekładnia z 2-ch kół zębatych D i F. Induktor wytwarza prąd zmienny (o częstliwości około 15 okresów na sekundę).

w których jest ułożone uzwojenie magneśnicy . pokazane w stanie rozwiniętym na rys. np. Końce uzwojenia twornikowego są wyprowadzone do 2-ch nieruchomych zacisków. Prądnica o nieruchomym tworniku i ruchomej m agneśnicy. Prądnica tego typu składa się z nieru­ chomego pierścienia żelaznego A . Część wirująca składa się z żelaznego koła B (rys. z prądnicy znajdującej się na przedłużeniu wału magneśnicy. Zmiana strumienia magnetycznego przecinającego uzwojenia twornika zachodzi w następujący sposób (rys.6 0 wolt. lecz i zmiana wielkości strumienia magnetycznego przenikającego poszczególne zwoje . do których są załączone przewody łączące prądnicę z odbiornikiem. Końce uzwojenia magneśnicy są połączone z dwoma pierścieniami. to strumień. w wyżłobieniach którego jest ułożone uzwojenie twornika. do których zapo­ mocą szczotek jest doprowadzany prąd stały z innego źródła. Prócz tego przy wirowaniu magneśnicy będzie zachodzić nietylko zmiana kierunku. przepływającego przez te uzwojenia. które podążają do południowych biegu­ nów 2 -ch sąsiednich występów koła. — 261 — induktora. Induktory telefoniczne są zdolne do wytworzenia na końcach uzwojenia twornikowego napięcie od 3 0 . że pod wpływem prądu stałego. 208): strumień magnetyczny. 207a. wychodzący z pół­ nocnego bieguna wirującej magneśnicy przenika zwoje twornika i dzieli się w jego masie żelaznej na dwie c ęści. przenikający te zwoje pójdzie w odwrotnym kierunku niż poprzednio. poszcze­ gólne występy koła B stają się magnesami o różno- imiennych sąsiednich biegunach. uzwojenie twornika jest zwarte zapomocą specjalnego urządzenia.w ten sposób. Jeżeli pod te same zwoje twornika podejdzie następnie południowy biegun. 207 b) z wycię­ ciami na obwodzie.

że koło wi­ rujące magneśnicy A jest przy obwodzie zgrubione. czy też wyżłobienia obwodu koła magneśnicy. Spotykamy również prądnicę tego samego typu różniącą się od dopiero co opisanej tern. zmieniając jedynie swą wartość od maksymal­ nej do minimalnej. Prądnica o nieruchomym tworniku i nieruchomem uzwojeniu magneśnicy z wirującym rdzeniem ż ela z­ nym. 2 10 . W prądnicach tego typu uzwojenie twornikowe . Strumień magne­ tyczny w tym wypadku. a przez to i czę­ stotliwość prądu w tej prądnicy będzie dwa razy większa niż w poprzednio opisanej. prze­ nika uzwojenia twornikowe zawsze w tym samym kie­ runku. dzięki czemu występy z każdej strony koła stają się jedno- imiennemi biegunami magnetycznemi (rys. jak widzimy z wykresu zmiany strumienia magnetycznego. Porównu­ jąc obie opisane prądnice tego typu widzimy. wyżłobienie. W wystę­ pach. zależnie od tego.twornikowe w chwili zbliżania się i oddalania od nich poszczególnych biegunów magneśnicy. jak widzimy z rys. poda­ nego na rysunku za jeden okres czasu. Część nieruchoma składa się z masywu żelaznego B. że przy tych samych wymiarach wirującego koła magneśnicy i tej samej ilości występów na jego obwodzie wciągu' jednakowego czasu w ostatnio opisanej prądnicy zaj­ dzie dwa razy więcej zmian strumienia magnetycznego przenikającego zwoje twornikowe. dzieli obwód koła na 2 części a i b. S. bę­ dziemy mieli w tym wypadku straty zarówno na prą­ dy FoucauIt’a jak i na histerezę. W wyżłobieniu tern jest nawinięte uzwojenie magneśnicy D. jak i w poprzednim wypadku są nawinięte uzwojenia twornikowe. czy pod zwojami twornikowemi będą się znajdowały bieguny N. 209). znajdujące się w środku tego zgrubienia. — 262 — . na których są nawinięte zwoje twornikowe. w wy­ żłobieniach którego.

211). wewnątrz którego przechodzi oś Żelazn i wirującego koła zębatego E. osiąga on swoje maksimum. Uzwojenie magneśnicy nawi­ nięte jest na nieruchomym bębnie. Poszczególne zwoje twornikowe są nawinięte na występach części nieruchomej i końce tego uzwojenia są wyprowadzone do 2-ch zacisków A . Np. kiedy zęby rdzenia wirującego znajdują się naprzeciw występów części nieruchomej C. 2 1 1 zaciski a. Prądnica stacji radjotele- graficznej samolotowej „ Y ” posiada wirujące koło o 12 zębach. Obecnie używane w radjotelegrafji prądnice wielkiej częstotliwości są podobne do wyżej opisanej. Jeżeli koło wirujące prądnicy . stanowiących bieguny magnetyczne. B. część wirującą stanowi żelazne koło zębate E (rys. prądnica transantlantyckiej stacji radjo- telegraficznej warszawskiej posiada 400 biegunów i robi 2000 obrotów na minutę. Przy wirowaniu tego koła będzie zachodzić zmiana oporu magnetycznego mień magnetyczny przenikający poszególne zwoje twornikowe będzie zmieniał swą wartość. minimum — kiedy zęby części nieruchomej znajdują się naprzeciw wyżłobień na rdzeniu wirującym. w celu osiągnięcia większej częstotliwości prądu. Wskutek zmian strumienia w zwojach twornika będzie powsta­ wała siła elektromotoryczna indukcji. Uzwo­ jenie magneśnicy jest tutaj również zasilane prądem z innego źródła prądu (rys. — 263 — C i uzwojenie magneśnicy D są nieruchome. a różnicę stanowią tylko szczegóły konstrukcyjne. b). spowodowane koniecznością zwiększenia par biegunów lub ilości obrotów. a na części nieruchomej są nawinięte uzwojenia twornika na 24 występach. Dzięki temu strumień magnetyczny przenikający uzwo­ jenia twornikowe będzie miał stały kierunek.

która długi czas nie pracowała. Gdy mamy puścić w ruch prądnicę. przemyć łożyska naftą i napełnić je oliwą. oraz rozmieszczone w szachownicy po całej długości kolektora. przy natężeniu prądu: J — 1. oraz należycie przyciśnięte do kolektora. a) Puszczanie w ruch.. to częstotli­ wość prądu będzie: f — = 900 okresów na sekundę. . dobrze zamocowane w oprawach. 2) oprawy szczotek (trzymadla) dobrze zamocowane do dźwigni. obracając powoli wał prądnicy. Dla­ tego też trzeba się zapoznać ż niezbędnemi czyn­ nościami przy obsłudze prądnic. to przede- wssystkiem należy ją oczyścić z kurzu i oliwy. Odchylenie galwanoskopu wskaże zły stan izolacji. Następnie musimy dokładnie opatrzyć i zbadać czy: 1 ) szczotki są dobrze • dotarte do kolektora. następnie sprawdzić stan izolacji uzwojenia tworniko- wego i uzwojenia magneśnicy w stosunku do masy statora (części nieruchomej) zapomocą galwanoskopu i baterji ogniw. Prawidłowe działanie prądnic zależy od umiejętnej ich obsługi przy puszczaniu w ruch. zwłaszcza kolektor i szczotki. i daje na swych zaciskach twornikowych napięcie około 50 volt. Prąd wzbudzania jest dostarczany przez prądnicę nasadzoną na wspólnym wale z kołem zęba­ tym. Następnie. podczas pracy oraz przy zatrzymaniu.35 ampera. — 264 — robi w powietrzu 4500 obrotów na min. 60 Prądnica ta wytwarza prąd o mocy 350 wat. Obsługa prądnic. mającą przy tej ilości obrotów na swych zaci­ skach napięcie V = 1 1 1/s volt.

193) zapomocą śruby. a nie raptownie. który podaje nam obciążenie prądnicy. oraz na wskazania ampe­ romierza. Jeżeli zmiana obciążenia prądnicy wywoła iskrze­ nie szczotek. — 265 — 3) działki kolektora są dotoczone cylindrycznie. oraz wyczyszczone zapomocą szklanego papieru średniej szorstkości (nie można używać papieru szmerglowego). powinno ustać włączanie nowych odbiorników w obwodzie zewnętrznym. z chwilą gdy obciążenie prądnicy dojdzie do normalnej wartości. 9) w obciążonej prądnicy zapomocą opornika wzbu­ dzania napięcie na zaciskach szczotkowych p o ­ winno być doprowadzone do normalnej wartości oraz zapomocą dźwigni szczotki muszą być usta­ wione w teh sposób. 5) szczotki są ustawione w linji neutralnej według marki i dźwignia nieruchomo zamocowana (jak na rys. aby iskrzenie było zupełnie usunięte. to zapomocą dźwigni muszą być . 10) należy nieustannie uważać na wskazania wolto­ mierza załączonego równolegle do zacisków szczotkowych prądnicy. 8) wzbudzoną prądnicy należy obciążać stopniowo. 6) prądnica jest należycie osłonięta przed padaniem wody i oliwy z poruszającej ją maszyny parowej lub silnika spalinowego. 4) wszystkie zaciski prócz oczyszczenia od kurzu i oliwy są oczyszczone od śniedzi i dobrze za­ ciśnięte. b) Podczas pracy: 7) prądnica powinna być wzbudzana przy normal­ nej ilości obrotów maszyny parowej lub silnika spalinowego.

Przy rozpatrywaniu pola magnetycznego znaleźliśmy. gdy prze­ wodnik jest prostopadły do kierunku strumienia mag­ . o ile wał. że magnes działa na przewodnik z prądem z siłą pro­ porcjonalną do gęstości linji magnetycznych B. przyczem zapomocą opornika wzbudzania zmniejszamy napięcie na zaciskach prądnicy. kosztem więc pracy prądu elektrycznego możemy otrzymać pracę mecha­ niczną. na którym osadzony jest twornik. Jeżeli chcieli­ byśmy obejrzeć jakąkolwiek szczotkę. Budowa silników elektrycznych niczem się nie różni od budowy prądnic. jak jedną tego samego znaku. — 266 — one przesunięte w nowe położenie. do długości przewodnika l i do natężenia prądu J : F = B IJ (W zór ten stosuje się do tego wypadku. Silniki elektrycznie. Podczas przepływu prądu po uzwojeniu twornika. w którym iskrzenia zupełnie nie będzie. p. c) Zatrzym yw anie: 11) Obciążenie prądnicy powinno być stopniowo zmniejszane przez kolejne wyłączanie odbior­ ników. to możemy odciągnąć od kolektora nie więcej. bębnem windy i t. połączymy z jakąś obrabiarką. 1 2 ) wszystkie wyłączniki powinny być wyłączone a rączki oporników znajdować się na odpo­ wiednim kontakcie z chwilą gdy prądnica nie jest wzbudzona i nie pracuje. gdyż każda prądnica może być użyta jako silnik. magnesy działają z pewną siłą na te uzwo­ jenia i powodują ich wirowanie. o ile będziemy doprowadzać do jej uzwojenia twornikowego i elektromagnesów prąd z in­ nego źródła.

Siła. Charakterystyczną wiel­ kością dla silnika jest jego moment obrotowy.. Z chwilą jednak. l 50 cm. 2 12 b prąd płynie od patrzącego za kartkę). w tym celu rozpatrzymy pole 2 -biegunowego magnesu. Przypuśćmy. Pole to stara się powrócić do swej po­ przedniej postaci i w tym celu usuwa przewodnik z prądem. Dobrze jest zdać sobie dokładnie sprawę. 50 . skąd ta siła pochodzi. gdy i? = 5000 gausów. w celu usunięcia go z pola. Na rys. jest dość znaczna. to skutek działania siły będzie zależny od odległości jej O A od punktu obrotu (rys. pierwotne pole magnesów zostaje odkształcone (rys. M oment obrotowy silnika. t. że pod działaniem tej siły ciało przeszło z położenia Ą . 2 12 a). w któ­ rym znajduje się przewodnik. to: F = 5000 . aby jej ruch postępowy był zgodny z kierunkiem prądu. Wskutek nowopowstałego pola. wytwo­ rzonego przez ten prąd. co nazywamy mo­ mentem. to Lruch obrotowy wskaże kierunek linji sił pola magnetycznego. przyczynę powodującą jego odkształ­ cenie w kierunku wskazanym na rysunku strzałką. . j. a więc mogącego posiadać ruch tylko obrotowy dokoła tego punktu. 213). Jeżeli po przewodniku tym nie płynie prąd. 4 = 1004000 dyn ^ 1 kg. przyczem kierunek tej siły został okre­ ślony na zasadzie reguły lewej ręki. 2 12 c). to linje magnetyczne biegną równolegle i nie wykazują żadnego działania na prze­ wodnik (rys. np. J = 40 amperów = 4 J E M . Przy­ pomnijmy sobie tutaj w krótkości. Jeżeli mamy siłę F przyłożoną do ciała A. unieruchomionego w punkcie O. działająca na przewodnik. 267 — netycznego). gdy prąd zacz­ nie płynąć. (Jeżeli wkręcać śrubę prawoskrętną w len sposób. dokoła przewodnika wytwarza się nowe pole magnetyczne o kierunku tworzącym śrubę pra- woskrętną z kierunkiem prądu.

że praca pary sił równa jest iloczy­ nowi jednej z tych sił przez odległość między nimi i przez kąt obrotu. że siły te ciała przesunąć nie mogą. t. Droga. p a rę s ł (rys. to: A = F aa Widzimy więc. jaką ciało przebyło wynosi więc OA'o. == r a . 214). charakteryzującą działanie siły F nazywamy jej momentem. Praca wykonana przez siłę F przy przesunięciu ciała o kąt a wyniesie: A — Fra. — 268 — do położenia A '. jaką siła przy tem wykonała: A — Fro. Wielkość F /'. a praca. obrócone zostało o kąt a. a praca siły F ' : A '= F 'r a Obie siły razem wykonają więc pracę: A 1 = A + A ' = F r a + F ' ra a ponieważ F — F 1. Jeżeli teraz mamy dwie siły F i F ' równe i równo­ ległe. j. więc praca: . że praca wykonana przez siłę podczas obrotu ciała około pew ­ nego stałego punktu jest równa momentowi tej siły pomnożonemu przez kąt.4 Ma . zw. t. Widzimy więc. o jaki ciało zostało obrócone. to widzimy. lecz tylko wywołać jego ruch obrotowy około pewnego punktu O. więc: A = 2 Fra Oznaczmy odległość między siłami F i F ’ przez ii = 2r. Wielkość Fa nosi nazwę momen­ tu M pary sił. lecz przeciwnie skierowane.

gdzie i — prąd przepływający przez jeden zwój. wskutek tego odkształcenia pola będą tego rodzaju. to i t± . a strumień wychodzący z każdego bieguna przez (l>. a ilość gałęzi równoległych uzwojenia twornika jest 2a. pod biegunem południowym — na dół (co łatwo sprawdzić zapomocą prawa lewej ręki). tak samo jak w uzwojeniu twornika prądnicy prąd się roz­ dziela w ten sposób. Z<PJ. 2n ==' 2r. W uzwojeniu tem. Z drugiej strony jednak wiemy. a praca wszystkich zwojów przy jednym obrocie twornika: A! --== 2 p $ Z i . — 269 — Przejdźmy teraz do rozpatrywania sił działających na uzwojenie twornika w silniku. stąd: 2a A ' = 2p<l>Z.M gdzie M — moment obrotowy pary sił. 215 b). Oznaczając liczbę par biegunów magneśnicy silnika przez p. otrzymamy ilość linji sił przeciętych przez jeden zwój podczas całkowitego obrotu twornika: 2/><I>. że pod biegunem północnym płynie w jednym kierunku. że praca wykonana w polu magnetycznem: A ' — gdzie J natężenie prądu. Praca tej pary sił przy jednym obrocie wyniesie: A = M . jeśli całkowity prąd. jeżeli twornik posiada Z zwojów. pod biegunem południo­ wym — w kierunku przeciwnym (rys. 2a a . J = & .. to ogólna ilość linji magnetycznych przeciętych przez te zwoje podczas jednego obrotu twornika wynosi 2 p*&Z. (f> — strumień magnetyczny. że pod biegunem półndcnym powstanie siła F. Mamy więc tutaj parę sił wywołującą obrót twornika. jaki pobiera silnik stanowi J . działająca do góry.

- 270 —

ponieważ A — A', więc:
2 M t. ± = P . 7 A \I ,
a
a s tą d :
M == . Z<1>,/.
2a~
Wielkości ¿o, a, Z, są dla danego silnika stałe.
Oznaczmy je przez K, wówczas:
M — iN \7 .
Widzimy więc, że moment obrotowy silnika zależy
tylko od strumienia magnetycznego wychodzącego
z każdego bieguna i natężenia prądu pobieranego
przez silnik, a nie zależy od ilości obrotów.

Kierunek obrotu silnika. Jeżeli teraz zastosujemy
prawo Fleminga prawej ręki lub prawo prawej dłoni
dla prądnicy i prawo Fleminga lewej ręki lub lewej
dłoni dla silnika elektrycznego i porównamy kierunki
prądu w uzwojeniach twornikowych i kierunki obrotu
twornika dla prądnicy (rys. 215 a) i dla silnika elekt­
rycznego (rys. 215 b) to zauważymy, że przy jedna­
kowym kierunku strumienia magnetycznego magne-
śnicy i przy jednakowym kierunku obrotu twornika,
prąd w uzwojeniu twornikowem silnika posiada kie­
runek przeciwny, niż w uzwojeniu twornikowem prąd­
nicy. Jeżeli w silniku zmienimy jednocześnie kierunek
strumienia magnetycznego magneśnicy i kierunek prą­
du w uzwojeniu twornikowem (rys. 216 a) na prze­
ciwne, to kierunek obrotu silnika nie ulegnie zmianie,
gdy natomiast zmienimy tylko kierunek strumienia
magnetycznego magneśnicy (rys. 216 b) lub kierunek
prądu w uzwojeniu twornikowem (rys. 216 c), kierunek
obrotu silnika zmieni się na przeciwny.

- 271 — ■

Ustaw ienie szczotek w silniku elektrycznym . Jak
widzimy z rys. 215 przy jednakowym kierunku stru­
mienia magnetycznego magneśnicy, oraz przy jedna­
kowym kierunku obrotu, będziemy mieli odmienne
kierunki prądu w uzwojeniu twornikowem prądnicy
i silnika elektrycznego. W obec tego strumień po­
przeczny powstający pod wpływem prądu płynącego
po uzwojeniu twornika i odkształcający strumień mag­
neśnicy w silniku elektrycznym będzie miał też kie­
runek przeciwny, niż w prądnicy (porównać rys. 196 b
i 217), a więc linja neutralna zostanie jakby przekrę­
cona o pewien kąt w kierunku przeć wnym biegowi
silnika.
Celem uniknięcia iskrzenia szczotek, spowodowanego
reakcją twornika, będziemy musieli w silniku elek­
trycznym przesunąć w tym samym kierunku razem
z linją neutralną i szczotki.
Aby uniknąć każdorazowego przesuwania szczotek,
ze zmianą natężenia prądu zasilającego silnik, stosu­
jemy w silnikach, tak samo jak i w prądnicach, elek­
tromagnesy kompensacyjne, lecz ustawiamy je w sil­
niku w ten sposób, aby bieguny ich były zwrócone
różnoimiennemi biegunami do najb.iższych biegunów
magneśnicy w kierunku obrotu twornika.
To samo dotyczy iskrzenia szczotek wskutek pow­
stawania elektromotorycznej siły samoindukcji na linji
neutralnej; celem uniknięcia tego iskrzenia należy
szczotki przesuwać w kierunku przeciwnym biegowi
silnika.

Silą przeciw elektrom otoryczna. Przy biegu silnika
elektrycznego uzwojenie twornikowe przecina strumień
magnetyczny magneśnicy, wskutek czego, podoonie
jak w uzwojeniu twornikowem prądnicy, powstawać

- 272 —

w nim będzie elektromotoryczna siła indukcji, której
wielkość określimy ze wzoru:

E' = - Z * . 10 - 8 volt
60
Kierunek tej elektromotorycznej siły indukcji w uzwo­
jeniu twornikowem silnika, określony według prawa
Fleminga prawej ręki, jęśt zawsze przeciwny względem
kierunku elektromotorycznej siły źródła zasilającego
prądem silnik elektryczny i dlatego nosi nazwę siły
przeciwelektro motorycznej.
Siła przeciwelektromotoryczna powstaje pod wpły­
wem strumienia magnetycznego wytwarzanego przez
elektromagnesy. Przy normalnej szybkości silnika
nieobciążonego wielkość siły przeciweiektromotorycz-
nej E ' jest bardzo bliska do napięcia V na jego
zaciskach szczotkowych. Niech napięcie na zaciskach
szczotkowych silnika V = 120 volt, a siła przeciw­
elektromotoryczna E ' — 119,75 volt; jeżeli opór
uzwojeń twornikowych i'i = 0,01 oma, to prąd, jaki
będzie płynął po tym uzwojeniu:
V— E 1 120— 119,75 0,25 _
Jt 'z=~ — ^—:——-— — ------ —- 25 amp.
rt 0,01 0,01
Prąd ten wystarcza do wytworzenia takiego momentu
obrotowego, który zrównoważy momenty oporowe
tarcia; siły działające na twornik będą w równowadze,
będzie się więc on obracał ze stałą szybkością. Przy­
puśćmy. teraz, że silnik obciążyliśmy; moment obro­
towy nie wystarczy do zrównoważenia momentów
oporowych i silnik zwolni bieg, wskutek czego uzwo­
jenia twornika będą w jednostkę czasu przecinały
mniejszą liczbę linji magnetycznych magneśnicy i siła
przeciwelektromotoryczBa zmniejszy się (E[ = A d> n).

— 273 —

Niech -siła przeciwelektromotoryczna ■ wynosi teraz

Ev f '•■;== ,1 0 c volt,
u to1 : Jtr — - 1 2 0 — 118,5 = 1 5 0 ainp.,
118,5
0,01
widzimy więc, że przez uzwojenia twornika popłynie
teraz większy prąd, a więc wzrośnie moment obro­
towy* Ilość obrotów silnika zmniejszy się tylko o tyle,
aby powstająca siła przeciwelektromotoryczna wpusz­
czała do uzwojeń twornika prąd wytwarzający moment
obrotowy dostateczny dla pokonania zwiększonych
momentów oporowych. Kiedy nastąpi stan równowagi,
silnik będzie obracał się znowu ze stałą szybkością.
Widzimy więc, że siła przeciwelektromotoryczna od­
grywa rolę regulatora, regulującego dopływ prądu do
uzwojeń twornika. Kiedy silnik zaczyna się dopiero
obracać, to siła przeciwelektromotoryczna E ' — 0,
wówczas w rozpatrywanym przykładzie prąd dopływa­

jący do uzwojeń twornika : Ji — —
= —
r, 0,01
== 12000 amp. Tak wielki prąd uszkodziłby niewąt­
pliwie uzwojenia twornika, nie obliczone na tak wiel­
kie natężenie; aby zabezpieczyć silnik przed tak
dużym prądem, włączamy szeregowo zmienny opor­
nik R zwany opornikiem rozruchowym (rys. 218).
Opornik rozruchowy powinien posiadać taki opór, aby
przy całkowitym włączeniu go do obwodu przy roz­
ruchu silnika (rączka M powinna wówczas znajdować
się na kontakcie a), przepuszczał przez uzwojenia
twornika prąd wynoszący około 1,5 prądu normalnego
(t. j. płynącego przy normalnej ilości obrotów).
Następnie, w miarę wzrostu ilości obrotów, a razem
z tern i siły przeciwelektromotorycznej, wyłączamy
opornik rozruchowy z obwodu, przesuwając rączkę M
w kierunku, jak wskazuje strzałka na rysunku. W chwili

El ekt r ot echni ka. ' 1 3

— 274 —

kiedy silnik rozwinie normalną szybość, opornik zu­
pełnie wyłączamy z obwodu, ustawiając rączkę M na
kontakcie b.

Budowa i w łasności silników elektrycznych. Jak
już wspomnieliśmy, silniki prądu stałego są o tej
samej budowie, co i prądnice, różnią się tylko mniej-
szemi wymiarami (gdyż są budowane na mniejszą
moc) i specjalnemi opornikami załączonemi do obwodu,
jak to: opornik rozruchowy i opornik wzbudzania;
często oporniki te są połączone w jeden opornik
kombinowany. Silniki elektryczne prądu stałego tak
samo jak i prądnice dzielimy na silniki:
1 ) ze wzbudzaniem obcem,
2) szeregowe,
3) bocznikowe,
4) szeregowo bocznikowe.
W praktyce najczęściej są spotykane silniki szeregowe
i' bocznikowe; silniki ze wzbudzaniem obcem i szere-
gowo-bocznikowe są mało używane i dlatego rozpa­
trywać ich nie będziemy.

Szybkość obrotowa silnika. Zmiana szybkości
obrotowej silnika może być uskuteczniona w dwojaki
sp o só b : 1 ) przez wprowadzenie dodatkowego oporu do
uzwojeń twornika, dzięki czemu następuje zmiana na­
pięcia na zaciskach szczotkowych; 2) przez zwiększanie
lub zmniejszanie natężenia prądu wzbudzania, przez co
ulegnie zmianie strumień magnetyczny magneśnicy.
W pierwszym wypadku, przy zmianie napięcia na
zaciskach szczotkowych, ulegnie zmianie różnica po­
między tym napięciem a siłą przeciwelektromotoryczną,
a to pociąga za sobą zwiększenie lub zmniejszenie
natężenia prądu dopływającego do uzwojeń twornika.
W drugim wypadku, przy zmniejszaniu lub zwiększaniu

— 275 —

strumienia magnetycznego, ulega zmianie siła przeciw-
elektromotoryczna, a więc różnica pomiędzy napięciem
na zaciskach szczotkowych a tą siłą zwiększy się lub
zmiejszy, co znowu pociągnie za sobą zmianę natęże­
nia prądu dopływającego do uzwojeń twornika.
Ponieważ jednak pierwszy z tych sposobów jest
bardzo nieekonomiczny, gdyż tracimy bezużytecznie
dużą ilość energji na nagrzewanie się dodatko­
wego opornika, który musi mieć dość znaczny opór
w stosunku do oporu uzwojenia twornika, więc sto­
sujemy go rzadko i na krótki przeciąg czasu. C zę­
ściej natomiast stosuje się zmiana napięcia na zaciskach
szczotkowych silnika przez doprowadzanie prądu z roz­
maitych źródeł o rożnem napięciu lub też przez zmianę
strumienia magnetycznego magneśnicy, do czego służy
specjalny opornik wzbudzania zbudowany podobnie do
opornika rozruchowego.
W praktyce w silnikach elektrycznych bardzo często’
spotykamy takie rozmieszczenie opornika rozrucho­
wego i opornika wzbudzania, że zapomocą przesuwa­
nia jednej rączki regulujemy wielkości oporów obu
oporników jednocześnie. Takie połączenie opornika
rozruchowego i wzbudzania nazywa się opornikiem
kombinowanym.
W niektórych silnikach szeregowych osiągamy zmianę
szybkości, zmieniając ilość amperozwojów w uzwoje­
niu wzbudzania zapomocą przełącznika zwanego kon­
trolerem. Jeżeli to uzwojenie jest podzielone na 4
równe części, z których każda posiada Z zwojów (rys.
219), to przy natężeniu prądu zasilającego J, w wy­
padku szeregowego połączenia wszystkich 4-ch części
uzwojenia, ilość amperozwojów będzie 4 z J (rys. 219a).
W wypadku połącz :nia grupami (rys. 219 b), ilość
amperozwojów będzie: Az . ~ — 2 z J . W wypadku

ii*

— 2 7 6 —-

połączenia równoległego wszystkich części uzwojenia
(rys. 219c) ilość amerozwojów będzie: 4 z . źJ.
4
Silnik szeregow y. Na rysunku 220 jest pokazany
układ montażowy silnika szeregowego z opornikiem
wzbudzania i opornikiem rozruchowym, które są roz­
mieszczone osobno (rys. 220 a) i z opornikiem kombi­
nowanym (rys. 220b). W chwili rozruchu (rys. 220a)
rączka opornika rozruchowego R y — jest na kontakcie
a, rączka opornika wzbudzania Ri, — na kontakcie c.
Przy stopniowem przesuwaniu rączki opornika R x —
do kontaktu b, silnik posiada małą szybkość obrotową,
gdyż duży prąd, przepływający po uzwojeniach elek­
tromagnesów, zwiększa strumień magnetyczny, a ten
wywołuje znaczną siłę przeciwelektromotoryczną w u-
zwojeniu twornika. Chcąc zmniejszyć tę siłę należy
zmniejszyć strumień magnetyczny; uskutecznia się to
przez odprowadzenie części prądu, przez odgałęzienie
bezpośrednie do uzwojeń twornika. Aby prąd po tym
rozgałęzieniu płynął należy zmniejszyć opór R 2, prze­
suwając rączkę na kontakt d ,
Przedstawiony na rys. 220b opornik kombinowany
składa się z 2 -ch oporników: opornika rozruchowego
A B i opornika wzbudzania DC. Jeden koniec uzwo­
jenia wzbudzania jest przyłączony do nieruchomej
sztabki K B , która doprowadza prąd do kontaktu B
opornika, drugi koniec uzwojenia jest połączony prze­
wodnikiem z kontaktem C. Ruchoma rączka M ślizga
się po kontaktach opornika i obraca się dokoła nie­
ruchomej osi O, do której jest dołączony przewód od
źródła prądu. Kontakt S opornika jest kontaktem
spoczynkowym dla rączki M, podczas kiedy silnik nie
pracuje. Przy puszczaniu silnika w ruch przesuwamy
rączkę M z kontaktu spoczynkowego S na kontakt A ,
wówczas prąd ze źródła przejdzie przez uzwojenie

Przesuwając rączkę M na kontakt D. Przy biegu luzem silnika szeregowego. przez uzwojenie wzbudzania. a więc silnik przy rozruchu będzie posiadał duży moment obrotowy (ilf= r k . pły­ . silnik posiada wówczas jeszcze małą szyb­ kość. wytwarza dość znaczną siłę do poruszan a go. musi się twornik nadzwyczaj szybko obracać w słabem polu elektro­ magnesów. — 277 — twornikowe silnika. dzięki czemu maleje siła p. silnik będzie posiadał największą ilość obro­ tów przy danem obciążeniu. aby wytworzyć tak znaczną siłę przeciwełektromotoryczną. zeciwelektromotoryczna. włączamy cały opo. zmniejszamy w ten sposób natę­ żenie prądu odgałęzionego do uzwojeń elektromagne­ sów. suwaniu rączki M aż do kon­ taktu B wyłączamy stopniowo z obwodu opornik roz­ ruchowy. ale piąd. nik wzbudzania C D równ legie do uzwojenia elektromagnesów.J). mały prąd. mamy znaczne natężenie prądu w uzwojeniu wzbudzania i w uzwo­ jeniu twornikowem dzięki czemu będziemy mieli bardzo duży strumień magnetyczny magneśnicy. cały opornik rozruchowy A B i przez rączkę M wróci do źródła. co pozwala na zwięk­ szenie się natężenia prądu w tworniku. Dlatego też silnik szeregowy stosujemy w tych wypadkach gdy przy rozruchu wymagany jest duży moment obrotowy lub kiedy są możliwe wypadki przeciążenia silnika. To też silnik szeregowy bez obciążenia biegnie bardzo szybko. zwiększając przez to szybkość obrotową silnika. W chwili gdy rączka M będzie się znajdowała na kon­ takcie C. płynący przez uzwojenia twornikowe. Przy stopniowem prz. sztabkę K B . Przesuwając stopniowo rączkę M aż do kontaktu C. Siła przeciwelektro- motoryczna jest wówczas prawie równa napięciu na zaciskach szczotkowych. Przy wzroście obciążenia ilość obrotów silnika zmniejsza się. Przy uruchamianiu silnika szeregowego.

Na obwodzie twornika znaj­ duje się 2 = 630 zwojów o łącznym oporze 'rt — 0. przez co zwiększa się strumień magne­ tyczny. to możemy wywołać tak wielką szybkość obrotową silnika. t. dużą siłę pociągową. Silnik szeregowy 2 -biegunowy posiada na zaciskach napięcie V = . że przy wzroście obciążenia następuje w tym silniku znaczny spadek szybkości obrotowej.088 oma. naodwrót. Jeżeli zmniejszymy obciążenie poniżej pewnej granicy. . gdyż w razie zerwania się lub zesko­ czenia pasa może on rozwinąć szybkość niebezpieczną dla jego całości. Z a d a n i e . windach. pompach i t. d. Przy zmniejszaniu obciążenia. 2) przy zmniejszeniu obciążenia zwiększa szybkość obrotową. = 0. a więc ^następuje wzrost siły przeciwelektro- motorycznej i dalszy spadek ilości obrotów. co robi go przydatnym do wszelkich dźwignic. Widzimy więc. wskutek tego silnik szeregowy może być stosowany tam. przechodzi także przez uzwojenia magnesów.132 oma. 3) przy rozruchu i przy przeciążeniu rozwija duży moment obrotowy. Z powyższego możemy określić własności silnika szeregowego w następujący sposób: 1 ) nie może pracować bez obciążenia. nprz. 110 volt. w tramwajach. silnik będzie zwiększał ilość obrotów. przy której może on ulec uszkodzeniu. opór uzwojenia wzbudzaniu r„. że będzie przepuszczać prąd niezbędny do pokonania oporów mechanicznych obciążenia silnika. j. doüóki siła przeciwelektromotoryczna nie zmniejszy się do tego stopnia. Nie należy stosować silnika szeregowego przy prze­ kładni pasowej. gdzie jest on stale obcią­ żony. — 27S - nący przez twornik.

4) Straty na ciepło Joula w tworniku i w uzwo­ jeniu wzbudzania.0. Obliczyć : 1) moc P jaką posiada silnik przy J . 10 ~® volt.132) = = 95 wolt.088 + 0. + /■„. 75 kgm/sek. 68. — 279 Sprawność silnika wynosi '/} — 0. Q 43 kg.35 . . Siła przeciwelektromotoryczną: E = V — J (r. i przy n = 900 obrotów na minutę silnik jest zdolny podnosić ciężar o wadze Q = 43 kg.35 KM. 2) szybkość z jaką silnik podnosi pionowo ciężar Q = 43 kg. u — — ==14. Strumień magnetyczny obliczymy ze w zoru: í = n z $ .amperów. 5) Moment obrotowy silnika. = 68 . .) = 110 — 68 (0.6 wa­ tów = 8. . Moc pobrana przez silnik przy obciążeniu J == 68 amperów: P — 1 1 0 . przy n = 900 obrotów na minutę.822 = 6148. Szybkość z jaką silnik podnosi ciężar obliczymy z następującego wzoru: skąd szybkość: P 8.822. Przy natężeniu prądu J — 68 amp. 3) siłę przeciwelektromotoryczną i strumień mag­ netyczny przy n == 900 obrotów na minutę i J = 68 amperów.56m/sek.

W oporniku kombinowanym prócz opornika rozru­ chowego 4 B i opornika bocznikowego C D . n ■ 000 • Matąc na uwadze. . Przesuwając rączkę opornika rozruchowego R\ sto­ pniowo do kontaktu B. 3. 221 a) i opornikiem kombinowanym (rys. Moment obrotowy silnika: Z < l\J 6 3 0 . silnik posiada wówczas małą szybkość obrotową. . 103 2 . 221 b). . Zn' 6 30. Dla zwiększenia tej szybkości przesuwamy stopniowo rączkę opornika bocznikowego R-> do kon­ taktu C. M •= = . wyłączając go w ten sposób z obwodu.(ri + /’. . 0. Na rys. rozmieszczo- nemi osobno (rys. 108 Silnik bocznikow y.15 Straty na ciepło Joul’a w uzwojeniu twornikowem i wzbudzania: D §= J .-. = — 68 dzauli 2~ . znaj:'uje .22 = 1017 watów. . 221 jest pokazany układ montażowy silnika bocznikowego z opornikiem wzbudzania i opornikiem rozruchowym. Prąd ze źródła pójdzie prosto do uzwojenia wzbudzania i przez opornik rozruchowy i?| do uzwojenia twornikowego.„) — 682.. — 280 — . 10°. z e : n — = — 15 60 60 obrotów na sekundę możemy napisać: <l> • = ' -— -10 ==■ 95 ‘ 105 = 1000000 makswelli. 68 . .. wyłączamy go w ten sposób z obwodu. . a rączkę opornika bocznikowego Rn pozostawiamy na kontakcie D.14 . W chwili rozruchu rączkę opornika roz­ ruchowego przesuwamy z kontaktu spoczynkowego S na kontakt A. a następnie wróci do Źródła.

a w uzwojeniu twornikowem prąd przechodzi przez cały opornik’ rozruchowy A B i wraca do źródła. Silnik zaczyna się wówczas obracać. . Przesuwając stopniowo rączkę opornika jeszcze dalej od kontaktu C w kierunku D. Przesuwając stopniowo rączkę opornika do kon­ taktu F. Jeżeli przesuniemy rączkę opornika stopniowo na kontakty B C. która wywołuje iskrę między ostatnim kontaktem i rączką opornika. to prąd ze źródła przejdzie do uzwojenia wzbudzania. powstaje w nich znaczna siła elektromotoryczna samoindukcji. dodatkowy opornik F E i wróci do źródła. będziemy zwiększać szybkość obro­ tową silnika. a w uzwojeniu wzbudzania będzie stopniowo malał. Ponieważ uzwojenie elektromagnesów silnika bocz­ nikowego posiada dużą ilość cienkich zwojów. więc w chwili przerywania prądu. wów­ czas prąd w uzwojeniu twornikowem będzie przerwany. wówczas prąd będzie szedł w obwo­ dzie uzwojenia twornikowego. Chcąc otrzymać niedużą siłę elektromotoryczną samo­ indukcji należy natężenie prądu w uzwojeniu wzbu­ dzania stopniowo zmniejszać do czego właśnie służy ten dodatkowy opornik E F. a do obwodu uzwojenia wzbudzania zacznie wchodzić przez opornik bocznikowy CD . Jeżeli przesuniemy rączkę opornika kombinowanego z kontaktu spoczynkowego S na kontakt E. W chwili zatrzymania się silnika odprowadzamy rączkę opornika dodatkowego na kontakt E F . potem przez sztabkę kontaktową F C . -. 281 — się jeszcze dodatkowy opornik E F. zadanie którego polega na stopniowem zmniejszaniu natężenia prądu W uzwojeniu wzbudzania podczas zatrzymania silnika. doprowadzamy natężenie prądu w uzwojeniu wzbudzania do maksymalnej wartości. omijając opornik rozru­ chowy.

' Natężenie prądu w uzwojeniu wzbudzania wynosi: r„. Reasumując powyższe własności silnika szeregowego i bocznikowego. Jeżeli do pewnej granicy będziemy zwiększać obcią­ żenie silnika (tak jednak by go nie przeciążyć). wielkość więc strumienia magnetycznego magneśnicy (1> jest wielkością stałą. Dzięki tym dwom czynnikom przy zmianie obcią­ żenia szybkość obrotowa silnika bocznikowego zostaje prawie stałą. — 282 — dzięki czemu szybkość obrotowa silnika będzie się stopniowo zmniejszała. Z powyższego możemy określić własności silnika bocznikowego w następujący sposób: 1 ) może pracować bez obciążenia t. j. a wsku­ tek tego zmaleje siła przeciwelektromotoryczna i zacz­ nie płynąć większy prąd przez uzwojenia twornikowe. ilość linji magne­ tycznych przecinanych przez uzwojenia twornika w jednostkę czasu ulegnie także zmniejszeniu. . luzem. że najodpowied­ niejsze zastosowanie silnik szeregowy znajduje tam. a wymagany jest równy bieg silnika. gdzie zachodzą częste zmiany obciążenia. to ilość obrotów jego zmniejszy się. możemy powiedzieć. 2) ze zwiększeniem obciążenia do określonej gra­ nicy zmniejsza swą szybkość w niewielkim stopniu. a zmienia się jedynie Ji. równocześnie jednak ze zmniejszeniem ilości obrotów. dlatego też silnik ten jest najczęściej używany do uruchomienia transmisji i obrabiarek. Ze zmianą obciążenia silnika <I> i V pozostają bez zmiany. 3) nie znosi przeciążenia. wobec tego szybkość obrotowa silnika zależeć będzie jedynie od prądu przepływającego przez uzwojenia.

0.25 = 43. 80 Natężenie prądu w uzwojeniu twornikowem: Jt ~ J.— Moc prądu dopływającego do zacisków szczotko­ wych silnika: p . — —-—44. — 283 —• gdzie są wymagane duże momenty obrotowe przy małej szybkości obrotowej i gdzie są nieuniknione przeciążenia.82. jeżeli na­ pięcie na jego zaciskach szczotkowych wynosi V — ' = 100 volt. opór uzwojenia wzbudzania r m = 80 omów a spółczynnik sprawności r¡■'.o7 am p e ra . Z a d a n i e . — Jm = 44.82 Natężenie prądu dopływającego do zacisków szczot­ kowych silnika: 4487 tj.87 — 1. 7 3 6 -5 = 4 4 8 7 w a ttó w .25 ampera. Silniki prądu zmiennego.== 0. Silniki elektryczne prądu zmiennego mogą być zasilane prądem jednofazowym lub trójfazowym i zależnie od budowy i zasady dzia­ łania mogą b y ć : . 100 Natężenie prądu w uzwojeniu wzbudzania: = !00 = : 1.gdzie jest wymagana stała szybkość obrotowa i gdzie możli­ wość przeciążenia nie zachodzi.. natomiast silnik bocznikowy tam —. Obliczyć natężenie prądu w tworniku bocznikowego silnika^ elektrycznego o mocy P = 5 KM.62 ampera.

który zmienia swój kierunek tak często. jak wielka jest czę­ stotliwość prądu zasilającego. zasilane prądem trójfazo­ wym. Rozpatrzymy tutaj budowę i własności tylko trój­ fazowego silnika asynchronicznego. Silniki tego rodzaju noszą również nazwę silników indukcyjnych. że mamy w tym wypadku niejedno. gdyż posiadają podczas pracy obciążenie indukcyjne. do wentyla­ torów i innych instalacji domowych.25 KM. Silniki synchroniczne. Silniki asynchroniczne. zatrzymuje się. W praktyce są stosowane silniki synchroniczne o mocy nieprzekraczającej 0. Nieruchoma część (stójnik) tego silnika jest podobna do nieruchomego twornika prądnicy prądu zmiennego. — 284 1 . Wówczas moment obrotowy silnika synchro­ nicznego będzie posiadał stały kierunek i silnik po­ mocniczy. Gdyby silnik posiadał niedużą masę. których budowa nie różni się niczem od budowy prądnic prądu zmiennego. W silnikach takich powstaje moment obrotowy. że zmiana biegunów pod zwojami twornika będzie się odbywać jednocześnie (synchronicznie) ze zmianą kierunku prądu w tych zwojach. wobec jednak dużej masy. wytwarzającej . zachodzą w nim tylko drgania niewidoczne dla oka. jako zbyteczny. to pod wpływem tego zmiennego mo­ mentu otrzymałby ruch wahadłowy. a zatem dużej bezwładności. natomiast przy normalnem obciążeniu zachowuje nadzwyczaj równy bieg. Stójnik odgrywa rolę magneśnicy. z tą różnicą. lecz trzy jednakowe uzwojenia. np. Silnik synchroniczny nie może być przeciążony. Do urucho­ mienia silnika synchronicznego należy użyć 'silnika pomocniczego dopóki jego wirnik (magneśnica) nie osiągnie takiej szybkości. 2. zostaje wyłączony. gdyż wy­ pada z synchronizrnu i .

Na powierzchni tego cylindra jest ułożone uzwojenie zwarte na krótko. a więc razem z nim i sam wirnik. Cylinder żelazny zmniejsza opór obwodu magnetycznego pomiędzy biegunami wirującego pola magneśnicy (stójnika). Oddziaływanie wirujących biegunów magnetycznych stójnika na prądy indukcyjne w uzwojeniu twornika rozpatrzymy na następującym przykładzie (rys. a składa się z s eregu cienkich krążków blaszanych. Silnik ten nie posiada ani kolektora. — 285 — pod wpływem prądu zmiennego (trójfazowego). dzięki czemu powstają w nich prądy indukcyjne. W celu zmniejszenia strat na prądy wirowe Foucault’a cylinder nie jest masywny. Składa się on z żelaznego cylindra A. ani pierścieni. że wirujący strumień magnetyczny ciągnie za sobą uzwojenia wirnika. zwiększając w ten sposób wiel­ kość strumienia magnetycznego pomiędzy temi biegu­ nami. o kierunku wskazanym na rysunku. kie­ runek ten wskazuje strzałka C. co strumień magnetyczny. Na mocy prawa lewej dłoni możemy określić kierunek. a więc nie byłoby . nasadzonego na wał B C (rys. ani szczotek. to według prawa prawej dłoni w tym pręcie powstanie prąd indukcyjny J. wirujące pole ma­ gnetyczne. 222). Jeżeli pręt A znajduje się w strumieniu magnetycznym wytworzonym przez biegun magnetyczny N i jeżeli biegun porusza się w kierunku strzałki B. gdyż jego uzwojenia przecinałyby wciąż jednakowy strumień i prąd indukcyjny nie powstałby w nich. Część ruchoma czyli wirnik ma zupełnie odmienną budowę i stanowi twornik silnika. w którym będzie się posuwał pręt z prądem pod wpływem strumienia magnetycznego bieguna N . Wirnik jednak nie może obracać się z taką samą szybkością. Widzimy z tego. Prąd zmienny w uzwojeniu stójnika wy­ twarza wirujący strumień magnetyczny przecinający zwoje wirnika. prze­ pływającego przez jego uzwojenia. 223).

jak wskazuje nazwa. tak że jednocześnie ze zmianą kierunku prądu w tworniku. widzimy więc. 3. a) Puszczanie w ruch. że poślizg dojdzie do 50%. co i przy puszczaniu w ruch prądnic. Własności silnika asynchronicznego są bardzo po­ dobne do własności silnika bocznikowego. że silnik asynchroniczny pokonuje sam obciążenie. Dlatego też pomiędzy liczbą obro­ tów na minutę strumienia magnetycznego i wirnika istnieje różnica zwana poślizgiem. silnik stanie. c z y : 1) oporniki rozruchowe i wzbudzania (regulator szybkości) są włączone do obwodu prawidłowo. strumień magnetyczny silniej przyciąga uzwo­ jenie. to. poślizg się zmniejsza i silnik nabiera większej ilości obrotów. 1) Przy uruchamianiu opornik rozruchowy powinien być wyłączany stopniowo. Silniki te są mało uży­ wane w praktyc . wskutek czego uzwojenie jego przecina większy strumień magnetyczny i następuje wzrost prądu induk- cyjnego. przy dalszem zwiększeniu obciążenia. Obsługa silników elektrycznych. Przy puszczaniu w ruch silnika musimy wy­ konać te same czynności. która waha się około 5% ilości obrotów na minutę. Przy obciążeniu silnika szybkość wirnika zmniejsza się. jak w silnikach prądu stałego i. prąd zmienny zostaje doprowadzany do wirujących elektromagnesów przez szczotki ślizga­ jące się po kolektorze. b) Podczas pracy. Prócz tego musimy dokładnie zbadać. Silniki kolektorow e posiadają twornik zbudo­ wany identycznie. — 286 — siły poruszającej. po- . Jeżeli jednak obciążenie będzie tak duże. następuje zmiana jego kierunku w elektromagnesach. Tym samym prądem zasilane są uzwojenia twornika.

a możliwie szybko. wspólnego dla obu uzwojeń. a drugie — wtórnego. 2) Zatrzymanie silnika nie powinno być uskutecz­ niane zapomocą wyłączników. Przy zmianie napięcia na zaciskach szczotko­ wych. 2) Przy normalnem obciążeniu silnika. oraz na wskazania amperomierza. c) Przy zatrzymaniu. . wskazującego obcią­ żenie. 5) Jeżeli chcemy obejrzeć jakąkolwiek szczotkę. żeby iskrzenie usunąć. załą­ czonego równolegle. Zadaniem transformatorów jest przetwarzanie pracy prądu jednego napięcia na pracę prądu innego napięcia.do zacisków szczotkowych silnika. 1 ) Zatrzymanie silnika po­ winno być uskutecznione tylko zapomocą opornika rozruchowego. Transform atory. który należy wyłączać nie stopniowo. z których jedno nosi nazwę uzwojenia pierwotnego. oraz z obwodu magnetycznego. — 287 — czem zapomocą opornika wzbudzania należy dopro­ wadzić szybkość silnika do normalnej wielkości. Każdy transformator składa się z 2 -ch niezależnych i dobrze od siebie izolowanych uzwojeń. to nie należy odciągać od kolektora więcej niż jedną. przerywających obwód prądu zasilającego silnik. 4) Jeżeli zmiana obciążenia powoduje iskrzenie szczotek. żeby wszystkie części silnika nie były zbytnio nagrzane. przy którym iskrzenia nie będze. 6) Należy zwracać uwagę. należy zapomocą opornika wzbudzania prądnicy doprowadzić napięcie do normalnej wartości. szczotki mu­ szą być ustawione w ten sposób. to szczotki muszą być przesunięte na nowe położenie. 3) Należy uważać na wskazania woltomierza.

224a) lub na wspólnym rdzeniu bezpo­ średnio jedno na drugim (rys. Transformator z obwodem magnetycznym otwartym posiada mniejszy strumień magnetyczny. rdzeń i zwory skła­ dają się z izolowanych pomiędzy sobą cienkich arku­ szy blachy żelaznej lub z cienkich drutów żelaznych. Dla zmniejszenia strat w transformatorach na prądy wirowe Foucault’a i na histerezę. a częściowo w powietrzu (rys. 224b). Do uzwojenia pierwotnego transformatora doprowa­ dzamy prąd zmienny z prądnicy Z (rys. — 2 88 — Oba uzwojenia transformatora mogą być nawinięte na 2-ch oddzielnych rdzeniach. Obwód magne­ tyczny transformatora może być całkowicie zamknięty w żelazie (rys. wzrasta w pewnym kierunku. j. o jedna- kowem skutecznem natężeniu prądu zasilającego uzwo­ jenie pierwotne. 224 c). oba więc uzwojenia transformatora posiadają najwięk­ szy spółczynnik indukc i wzajemnej. wów­ czas transformator nazywamy transformatorem z ob­ wodem magnetycznym otwartym. strumień magnetyczny wytworzony przez prąd zasilający uzwo­ jenie pierwotne całkowicie przenika uzwojenie wtórne. 224. a więc i największy spółczynnik sprzężenia K ss 100 %. osiąga maximum. następnie . oraz o jednakowym poprzecznym przekroju rdzenia żelaznego. L 2 . lub też może być częściowo zamknięty w żelazie. Prąd ten wywołuje zmienny strumień magnetyczny w rdze­ niu żelaznym. M == II \JL x. Ponieważ we wszystkich trzech rodzajach trans­ formatorów przedstawionych na rys. Wywołany strumień zmienia się tak jak prąd. 225). o tej samej ilości zwojów uzwojenia pierwotnego. poczem zaczyna opadać do zera. t. 224a i b). niż transfor­ mator z obwodem magnetycznym zamkniętym. połączonych ze sobą zworami (rys. wówczas transformator na­ zywamy transformatorem z obwodem magnetycznym zamkniętym.

Po włączeniu odbiornika do obwodu wtórnego. Rozpatrzmy transformator nie­ obciążony. to w obwodzie pierwotnym mimo to prąd płynie. że nawet w obciążonym transfor­ matorze siła elektromotoryczna w uzwojeniu pierwot­ nem nie wiele się różni od napięcia na końcówkach tego uzwojenia. a po osiągnięciu maximum spada do zera i t. a więc następuje dalszy wzrost prądu w uzwojeniu pierwotnem i t. gdyż nieznaczna zmiana siły elektro­ motorycznej przy małym oporze tego uzwojenia powo­ duje dużą zmianę w natężeniu prądu. Ten zmien­ ny strumień przecina zwoje obwodu wtórnego i wy­ wołuje w nich siłę elektromotoryczną. d.10-8 wolt. d. wskutek tego sifa elektromoto­ ryczna w obwodzie pierwotnym maleje i może do niego dopływać większy prąd. powstaje w nim prąd wtórny o kierunku takim. który przenika to uzwojenie i wywołuje w każ­ dym jego zwoju siłę elektromotoryczną indukcji: <£»„ — 4>. pod wpływem której w zwojach tych powstaje prąd. Prąd ten jest bardzo słaby. Widzi­ my więc. Jeżeli transformator jest nieobciążony. osłabia jeszcze wię­ cej strumień magnetyczny. że regulacja dopływu prądu do transforma­ tora odbywa się przez samo załączanie odbiorników. skierowaną przeciwko prądowi i hamującą jego przepływ. — 289 — zmienia kierunek na odwrotny i znowu wzrasta. ¿Q t E lektrotechnika. t. Zaznaczyć należy. E 'i= . Włączenie następnego odbiornika do obwodu wtórnego. że osłabia stru­ mień magnetyczny. Spółczynnik transformacji i spółczynnik spraw­ ności transformatora. . j. powstaje zmienny strumień magne­ tyczny. Pod wpływem prądu płynącego po uzwo­ jeniu pierwotnem. * 19 . obwód wtórny jest przerwany.7 . ponieważ strumień magnetyczny wzbudza w tym ob­ wodzie znaczną silę elektrom otoryczną.

Stąd. Ponieważ uzwojenie wtórne jest nawinięte na tym samym rdzeniu. przyczem w tym wypadku zupełnie ściśle: M — V2 (przy obciążeniu transforma­ tora wzór ten będzie tylko w przybliżeniu słusznym). przyczem jest ona prawie równa napięciu na końców­ kach uzwojenia: Vi = E x. Jeżeli uzwojenie to po­ siada Zi zwojów. Jeżeli uzwojenie to posiada Z x zwojów. W uzwojeniu tym powstaje siła elektromotoryczna E x ^ Vx — 120 120 wolt. — 290 — Wszystkie zwoje znajdują się w jednakowych warun­ kach.1 0 wolt. 12 Niech uzwojenie wtórne posiada zwojów Z 2 = 4.. Z dwóch wzorów: E x = Z1. to ogólna siła elektromotoryczna E 2 — Z x . powstanie więc w każdym zwoju tego uzwo­ jenia siła elektromotoryczna taka sama. ru tego wynika. na każdy zwój wypada więc: E 'x = . Et" = E \ . że stosunek napięć na zaciskach uzwojeń wtórnego i pierwotnego jest równy w przy­ bliżeniu stosunkowi ilości zwojów w tych uzwojeniach. to ogólna siła elektromotoryczna E x = Z l . E2 Z2 . że wszystkie linje sił strumienia magnetycznego prze­ cinają go.^ f . można przyjąć. E't Zx V. a ogólna siła elektromotoryczna w tym uzwojeniu: E 2 — 4 .E 'i i E z = Z2E't utwórzmy . Ze wzo- Ef Z x . Przykład: napięcie na zaciskach uzwojenia pierwotnego Vx = 120 wolt. Et" = Z2 . E* _ = 120 — 12 — 3 ~ Vg E1 ~ Z t ~ 40 ~~ 4 1 — V/' . to: = = —. 10 = 40 wolt. jak w zwo­ jach pierwotnych. E t. więc powstawać w nich będzie jednakowa siła elektromotoryczna.= 10 wolt.E 't. to w każdym z nich powstanie siła elektromotoryczna E 2 = E x = . E 't Z2 V2 y proporcję. ilość zwojów Z x = 1 2 .

że spółczynnik sprawności transforma­ tora jest największy. t. — 291 — Stąd wynika.99. Jeżeli obciążymy transformator.. Okazuje się. E i J l = E 2J 2. ~ Zi Z równania tego widzimy. Ta strata energji elektrycznej w transformatorze spo­ wodowana j e s t : a) nagrzewaniem się obu uzwojeń transformatora. jest mniejszy od jedności i równa się w przybliżeniu 0. kiedy straty w uzwojeniach są 19 * . zwany spół- E \J\ czynnikiem sprawności transformatora. Stosunek ilości zwojów uzwojenia wtórnego do ilości zwojów uzwojenia pier­ wotnego | J nazywamy spółczynnikiem transfor­ macji lub przekładnią. b) prądami wirowemi Foucault’a i histe- rezą w rdzeniach i zworach transformatora.95 — 0. wówczas ilość energji elektrycznej w obwodzie wtórnym będzie pra­ wie równa ilości energji elektrycznej w obwodzie pierwotnym. Stosunek mocy prądu wtórnego E J do mocy prądu pierwotnego: rt = ' 2. że zapomocą transformatora możemy dowolnie zwiększać lub zmniejszać napięcie na zacis­ kach uzwojenia wtórnego.> są odwrotnie proporcjonalne do liczby zwojów Z x i Z 2 tych uzwojeń.Z tego otrzymamy następującą proporcję: E2 V. że skuteczne wartości natę­ żenia prądu w uzwojeniu pierwotnem J x i w uzwojeniu wtórnem J. W rzeczywistości. ilość energji elektrycznej w obwo­ dzie wtórnym jpst nieco mniejszą niż ilość jej w obwo­ dzie pierwotnym. Ji Z2 E1 ~ v[ ~ J. j. dobierając odpowiednio ilości zwojów obu uzwojeń.

to moglibyśmy wziąć przewody o większej oporności. że daleko wygodniej jest przesyłać na odległość prąd o wysokiem napięciu i małem natę­ . 10000 Przy tej samej oporności przewodów R. R kilowatt. 500 Jeżeli oporność przewodów łączących wynosi R omów. a więc z materjału gorszego lub o mniejszym poprzecznym przekroju. Z tego widzimy. to w ten sposób natężenie prądu w przewodach zmniejszyłoby się do wielkości: r 200. a 10000 volt. to strata mocy prądu w przewodach na ich nagrzewanie będzie: R. Przenoszenie energji elektrycznej na odległość.25 .736 — _ 292 ampeiy. 2922 watt = R . = — — 15. będziemy mieli stratę na ich nagrzewanie: 15.7 .736 J. przez co znacznie zmniejszylibyśmy koszty instalacji. — 292 — równe stratom w rdzeniach i zworach i kiedy ciężar przewodników uzwojenia pierwotnego jest równy cię­ żarowi przewodników uzwojenia wtórnego. Niech prądnica o mocy 200 K M i napięciu na zacis­ kach 500 volt dostarcza prąd do odległego budynku. R watt — 0. natężenie prądu w przewodach łączących elektrownię z budynkiem będzie wówczas : — 200.7 ampera. Gdyby prądnica dostarczała prąd nie o napięciu 500 volt. 85 kilowatt. Gdybyśmy się zgodzili mieć w przewodach te same straty co poprzednio.

Zastosowanie transformatorów w tym wypadku pozwala przenosić energję elektryczną na odległość przy dogodnych. .Z 2 _ 500 20 = 10000 volt. których dru­ gie końce załącza się do uzwojeń pierwotnych trans­ formatora. Uzwojenie wtórne tego transformatora jest połą­ czone z odprowadzającemi przewodami. st d. Podobne urządzenie dla najdogodniejszego przeno­ szenia energji elektrycznej na odległość mamy w apa­ ratach telefonicznych. “ 2. To też w praktyce nie buduje się prądnic prądu zmien­ nego o napięciu większem niż 15000 wolt. Na stacji elektrycznej zasilającej posiadamy zazwy­ czaj źródło prądu zmiennego o małem napięciu. Do obwodu uzwo­ jenia wtórnego tego transformatora są włączone odbiorniki. V ' — Vi . a następnie przy pomocy transformatora C o przekładni 1: 5 dopro­ wadzić je do 100 volt. Każdy aparat telefoniczny .1 _ h . którego uzwojenie wtórne posiada 20 razy więcej zwojów niż pierwotne (rys. fi Zi: . to możemy go przekształcić na prąd o napięciu 10000 volt przy pomocy transformatora. możemy obniżyć z powrotem napięcie do 500 volt. — 293 — żeniu. 226): 7. warunkach. połą­ czone z uzwojeniem transformatora potęgującego napię­ cie. znajdującego się na stacji elektrycznej odbiorczej i obniżającego napięcie. Jednak budowa prądnic o wysokiem napięciu napotyka na poważne trudności ze względu na koniecz­ ność dobrego izolowania uzwojeń twornikowych.r Po doprowadzeniu do miejsca przeznaczenia. którego uzwojenie pierwotne posiada 20 razy więcej zwojów niż wtórne. Jeżeli prądnica wytwarza prąd o napięciu 500 volt. przy pomocy transformatora B.

przetwornicami. zw. a prąd wtórny otrzymujemy z prądnicy prądu stałego lub zmiennego. by prąd płynący w obwo­ dzie uzwojenia pierwotnego tej cewki nie przepływał przez uzwojenie elektromagnesu spolaryzowanego słu­ chawki. . Zazwyczaj tworniki obu maszyn są osadzone na wspól­ nym wale. a niekiedy posiadają i wspólne wzbudzanie. wychodzącego na linję z aparatu telefonicznego nadawczego do odbiorczego. połączonych pomiędzy sobą mechanicznie. których budowa jest przystosowana do napięcia i natężenia prądu zasilającego odpowied­ nie odbiorniki. — 294 — posiada do tego celu transformator z obwodem mag­ netycznym otwartym zwany cewką indukcyjną. Cewka indukcyjna w aparacie telefonicznym służy nietylko do dogodnego przenoszenia energji na odleg­ łość. c) przekształcenia prądu zmiennego o pewnej czę­ stotliwości na prąd zmienny o innej częstotliwości. b) przekształcenia prądu stałego na prąd zmienny lub odwrotnie. natomiast zapo- mocą tych transformatorów nie możemy osiągnąć: a) zmiany napięcia prądu stałego. Przetwornice są to zespoły silników elektrycznych i prądnic. gdyż mógłby osłabić jego stały magnes. Rozpatrzone wyżej transformatory statyczne mogą byc używane tylko dla przetwarzania prądów zmien­ nych i pulsujących na prądy zmienne. Cewka indukcyjna zwiększa około 8— 20 razy napięcie i tyleż razy obniża natężenie prądu. Prądem pierwotnym zasilamy silnik elektryczny. Przetw ornice. Z potrzebą rozwiązania tych zagadnień spotykamy się często w praktyce i używamy w tym celu trans­ formatorów dynamicznych. lecz również do tego.

85 = 0. t. Na stacjach' radjotelegraficznych R K A mamy prze­ twornice typu Marconi’ego o 2-ch uzwojeniach twor- nikowych przetwarzających prąd stały o napięciu 24 volt na prąd stały o napięciu 1500 volt i 18 volt przy 2800 obrotach na minutę. C ew k a Ruhm corff’a. Cewka Ruhmcorff’a przetwarza prąd pul­ sujący o niskiem napięciu na prąd zmienny o Wyso­ kiem napięciu i dlatego znajduje ogromne zastosowa­ nie w stacjach radjotelegraficznych. klucz K i przerywacz elektromagnetyczny (rys.72. Przebieg prądu zmiennego w obwodzie . R d z e ń . w któiym do obwodu uzwojenia pierwotnego jest włączone źródło prądu stałego E. — 295 — Spółczynnik sprawności przetwornicy jest mniejszy od spółczynnika sprawności transformatora. Jeżeli spółczynnik sprawności silnika jest 0.85 . to dzięki przerywa­ czowi magnetycznemu prąd ten będzie • pulsującym 1 będzie miał przebieg jak wskazano na rysunku 228. j. 7] = 0.85. to spółczynnik sprawności przetwornicy (zespołu) będzie równy iloczynowi tych 2-ch spółczyn- ników. Podczas zamykania i otwierania prądu w uzwojeniu pierwotnem przez młoteczek F przerywacza. a w stacjach telegrafów przez ziemię około 1 0. w obwo­ dzie uzwojenia wtórnego będzie powstawać prąd zmienny. 227). Spółczynnik transformacji w cewkach Ruhm­ corff’a używanych na stacjach radjotelegraficznych jest około 300. cewki 0 długości 8 — 10 razy większej od średnicy składa się z cienkich drutów żelaznych. izolowanych pomię­ dzy sobą. Jeżeli zapomocą klucza K zamkniemy obwód prądu w uzwojeniu pierwotnem cewki. Cewka R uhm corffa jest transformatorem z obwo­ dem magnetycznym otwartym.85 a prądnicy również 0. 0.

co wpływa na wielkość powstającej w obwodzie wtórnym siły elektromoto­ rycznej indukcji. składający się z 2-ch elektrod: rurki i talerzyka i do ich zacisków przyłączymy antenę i uziemienie (przedstawione na rys. wówczas cewka Ruhmcorffa będzie odgry­ wała rolę stacji radjotelegraficznej nadawczej. które z powodu znacznej samo- indukcji uzwojenia pierwotnego są bardzo duże. Przy dłuższem lub krótszem naciskaniu klucza K. przez co w uzwojeniu wtórnem otrzy­ mamy prąd indukcyjny o większem natężeniu. w zależności od położenia mło­ teczka F przerywacza jest przedstawiony na rys. prąd indukcyjny uzwojenia wtórnego jest o natężeniu i napięciu o wiele więk­ szym. że przy otwieraniu prądu w uzwojeniu pierwotnem. niż przy zamykaniu. Jest to spowodowane tem. Znaczny wpływ na wielkość prądu indukcyjnego w obwodzie wtórnym cewki posiada kondensator C równolegle załączony do śrubki kontaktowej D i mło­ teczka F przerywacza. że przy otwieraniu obwodu pierwotnego zachodzi szybciej zmniejszenie się natężenia prądu. W ten sposób kontakty platynowe na śrubce D i młoteczku F mniej się niszczą. b) Przyśpieszyć opadanie natężenia prądu przy przerywaniu obwodu oraz narastanie natężenia prądu przy zamykaniu obwodu uzwojenia pier­ wotnego. 227 linjami nie- ciągłemi). Pojemność tego kondensatora jest dość znaczna (około 8 mikrofaradów). Jego zada­ nie jest następujące: a) zmniejszyć iskrę pomiędzy śrubką kontaktową D i młoteczkiem F. powstającą dzięki ekstra prą­ dom otwarcia. 228. niż jego wzrastanie przy zamykaniu. dzięki . Jeżeli pomiędzy zaciskami uzwojenia wtórnego włą­ czymy iskiernik. 296 - uzwojenia wtórnego. Z rysunku tego widzimy.

— 297 — dużemu napięciu pomiędzy elektrodami iskiernika będziemy otrzymywali dłuższy lub krótszy szereg iskier. b elektrody zw. Do bańki są wtopione dwa końce a. że iskry będą przeskakiwać tylko w jedną stronę. wtopio­ nego również w bańkę. będzie za małe. 230). zw. jest przyłączona do przewodnika c. to zauważymy. gdyż wówczas powstające pomiędzy elektrodami napięcie jest o wiele większe. Zasada dz:ałania prostowników polega na tern.00001 milimetra słupka rtęci. przetwarzające prąd zmienny na prąd tętniący. zw. drugi koniec tego przewod­ nika jest załączony do bieguna dodatniego źródła prądu stałego ó napięciu 40 do 20000 volt. gdyż napięcie. powstające przy zamy­ kaniu prądu w uzwojeniu pierwotnem cewki. Anoda A w kształcie płytki lub cylindra. w której powietrze jest rozrzedzone do 0. prostowniki. Lampa katodow a. Najczęściej stosowa­ nym w radjotechnice i telefonji prostownikiem jest lampa katodowa. że przepuszczają one prąd tylko w jednym kierunku. a ba* terja anodowa stale będzie ten ładunek uzupełniać i dzięki temu w obwodzie zewnętrznym lampy po­ wstanie prąd zwany anodowym. Do niewielkich urządzeń stoso­ wane są obecnie t. Elektrony wysyłane przez rozżarzoną ka­ todę będą zobojętniały dodatni ładunek anody. katodą Ii. końce te nazewnątrz bańki są połączone z baterją katodow ą ó napięciu od 4 — 110 volt. Jeżeli zwiększymy przerwę pomiędzy' elektrodami. 229). aby przebić tę warstwę powietrza i iskry będą przeskakiwać tylko przy otwieraniu prądu. Prąd anodowy ma kierunek od bieguna dodatniego baterji anodowej . albo też 2-ch płytek. otaczających katodę. ba­ terją anodową. Biegun ujemny baterji anodowej jest połączony z biegunem ujemnym baterji katodowej (rys. Składa się ona z bańki szklanej (rys.

dzięki temu lampa katodowa może być zastosowana jako wzm acniacz bardzo słabych prądów w aparatach odbiorczych radiotelegraficznych i telefonicznych. obwo­ du siatki i obwodu katody. następnie wewnątrz lampy do katody K i kolejno do biegunów ujemnych baterji katodowej i anodowej. że prąd w obwodzie ano­ dowym może płynąć przez lampę tylko w kierunku od anody do katody. a to w celu wykorżystania obu składowych części prądu zmiennego. wskutek czego natężenie prądu anodowego osłabnie. prąd więc anodowy zwiększa wówczas swoje natężenie. połączoną zapomocą przewodnika d wtopio. Z drugiej strony widzimy.> nego do bańki i połączonego nazewnątrz z jednym zaciskiem źródła zmiennych potencjałów Z. 231 prostownik neonowy jest lampą katodową z dwoma anodami. Przedstawiony na rys. Ujemny biegun baterji katodowej.. którego drugi zacisk jest połączony z ujemnym biegunem baterji katodowej. Potencjał dodatni siatki pomaga anodzie w przycią­ ganiu elektronów od katody. W praktyce lampy katodowe są trójelektrodowe. nigdy odwrotnie. W obec tego lampa katodowa może służyć jako prostownik prądu. że te w zmniejszonej ilości przedostają się przez jej otworki do anody. w przeciwnym bowiem razie. czyli obwodu żarzenia. gdyż mają pomiędzy anodą A i katodą K jeszcze siatkę S. Potencjał ujemny siatki odpycha elektrony. — 298 — przez miliamperomierz m A do anody A. że małe zmiany potencjału siatki. wywołają bardzo duże zmiany natężenia prądu anodowego. przy jednej anodzie połowa prądu jest stracona . t. tak. Przez odpowiednią budowę lampy katodowej można sprawić. Prostow nik neonow y. czyli baterji żarzenia jest wspólnym punktem obwo­ dów 3-ch elektrod lampy: obwodu anodow ego. j.

wydzielane przez rozżarzoną katodę. jonizują go. gdyż drogą od katody do drugiej anody prąd wrócić nie może. do katody i dalej przez katodę do obwodu zewnętrznego. że w obwodzie b — d — p — c -—g będzie płynął prąd jednokierunkowy pulsujący.. posiadającym własność łatwego jonizowania się. b katody. Obie anody są zakończone węglowemi cylindrami i rozdzie­ lone kształtem bańki w ten sposób. który w punkcie g rozgałęzi się na dwie części. Do baterji katodowej o napięciu 6 volt są. Katoda jest z drucika platynowego. bombardując roz­ rzedzony neon. Cała bańka jest wypełniona rozrzedzonym do kilkunastu milimetrów ciśnienia słupka rtęci gazem. f będziemy mieli w przewodniku ef prąd zmienny. Jeżeli pomiędzy zaciskami elektrod anodowych e. pokrytego wewnątrz bańki dwutlenkiem baru (BaO. dzięki czemu gaz ten staje się przewodnikiem. a w punkcie g tego prze­ wodnika będziemy mieli zawsze potencjał równy zeru.dla obwodu zewnętrznego. przez co potencjał punktu g nie zostanie zmieniony. który będzie prze­ pływał w obwodzie zewnętrznym prostownika do za­ cisków cd. Oznaczając pojedyńczą strzałką jeden kie­ runek prądu. to wewnątrz bańki prąd wyjdzie od tej anody. j. zw. . że zwarcie prądu zmiennego między niemi wewnątrz bańki jest niemoż­ liwe. t. f 2 -ćh elektrod anodowych są połączone nazewnątrz bańki ze źródłem prądu zmiennego. która w danej chwili posiada potencjał dodatni. jeżeli potencjały punktów e. W ten sposób prąd zmienny w przewodniku ef za- pomocą wyżej opisanego prostownika przetworzyliśmy w prąd jednokierunkowy pulsujący. a podwójną strzałką kierunek prądu prze­ ciwny zauważymy. neonem.przyłączone końce a. pozostając zawsze o znakach przeciwnych. końce e. pomiędzy któremi jest załączony odbiornik p. ). Elektrony. f (około 2000 volt) będą kolejno zmieniały swój znak.

Chcąc wykorzystać w tym wypadku całkowity prąd. jak pokazano na rys. akumulator. Ja k już wspomnieliśmy. Działanie tego prostownika polega na tem. rozpatrując przewodnictwo elektryczne. 232. że może on płynąć tylko w kierunku od żelaza. musielibyśmy włączyć do obwodu 4-ry takie prostowniki (rys. jeżeli zamiast prostow­ nika neonowego zastosujemy dwie lampy katodowe. a również niektóre sole w stanie płynnym (roztopione). połączone tak. który chcemy sprostować. a podwójną — w kierunku przeciwnym. kwasów i zasad. które prawie wcale nie przepusz­ czają prądu. że przy przewodzeniu prądu przez metale materja tych ostatnich nie bierze udziału w ruchu elektryczności. 233) składa się z naczynia wypełnionego roztworem dwuwęglanu amonu [ N H 4 ( C O a) 2] i zanurzonych w nim 2-ch elektrod: żelaznej i aluminjowej. aby naładować nim np. — 300 — Ten sam rezultat otrzymamy. różnica pomiędzy przewodnictwem metali i elektrolitów polega na tem. 234b). tak. Elektroćhem ja. Sprawa przewodnictwa prądu przez elektrolity wyjaśnia się w następujący sposób: . Gdybyśmy włączyli taki prostownik do ob­ wodu prądu zmiennego. natomiast w elektro­ litach ruch elektryczności związany jest z ruchem ato­ mów danej materji. zauważymy. które nazywamy również przewodnikami drugiego rzędu są roztwory soli. to tylko połowa prądu wytworzonego przez prądnicę zostanie zużyta. Prostownik elektrolityczny (rys. że na elektrodzie aluminjowej wydzie­ lają się pewne sole. Elektrolitami. reszta będzie stracona (rys. Oznaczając pojedyńczą strzałką prąd płynący w jednym kierunku. 234a). że przez akumulatory będzie płynął prąd jednokierun­ kowy pulsujący.

w atomie naładowanym dodatnio będzie brak pewnej całkowitej ilości elektronów. jony w elektrolicie znajdują się ciągle w ruchu. ale na ich miejsce rozpadają się inne molekuły tak. to w elektrolicie powstanie pole elektryczne. Stosunek ilości molekuł ro­ zerwanych do ilości wszystkich molekuł znajdujących się w roztworze nazywamy stopniem dysocjacji. pod wpływem rozczynnika. W ten sposób w każdym atomie materji naładowanym ujemnie znajduje się pewna cał­ kowita ilość atomów elektryczności (elektronów). W edług istniejącej teorji. a na płytkach będzie się wydzielać ich materja che­ miczna. Jeżeli do elektrolitu zanurzymy dwie płytki metalowe połączone z biegunami źródła prądu. Jonem będzie więc atom lub grupa atomów. możemy sobie wyobrazić istnienie atomów elektryczności. dodatnią — kationem. Analogicznie do istnienia niepodzielnych cząsteczek materji czyli atomów. to będą one zawierać . Suma ładunków dodatnich i ujemnych będzie równa. którym może być bądź to woda. rozpadają się na jony dodatnie i ujemne. rozrywa molekuły na jony. Jeżeli weźmiemy różne elektrolity w ilości gramów równej ich ciężarowi atomowemu. spotykające się jony różnych znaków łączą się w molekuły obojętne elektrycznie. Jon naładowany eletrycznością ujemną zwiemy anionem. że ilość jonów w da­ nym roztworze jest stała. Ilość elektronów połą­ czonych z atomem materji (lub brak pewnej ich ilości) wiąże się z wartościowością atomu — jest jej równa. posiadająca ładunek elektryczny. Molekuły. pod wpływem którego jony dodatnie posuwać się będą w kierunku płytki połączonej z biegunem ujemnym. Elektrolit więc sam przez się nie wykazuje działania elektrycznego. bądź to alkohol. ujemne — w kierunku płytki połączonej z biegunem dodatnim. Przy zetknięciu się z płytkami jony będą neutralizować się elektrycznie.rozczynnik.

j. będą posiadały tę samą ilość atomów elektrycz­ nych. j.cząsteczka różnych che­ micznie materji posiada stały ładunek elektryczny. 1 • — — 0. Jeden ku- Iomb elektryczności przeprowadzony przez elektrolit 1 wydzieli więc ~ część gramo-cząsteczki danej ma­ terji. 96540 72 72 danej materji. to ilość wydzielonej materji będzie: M = 0. t. a więc każda gramo .00001036 A = m gr. . Ta ilość wydzielonej na elektrodach materji przez jeden kulomb elektryczności czyli przez 1 amper w ciągu jednej sekundy nazywa się elektrochem icz­ nym równoważnikiem . wobec tego poprzednie rów­ nanie stosuje się i w tym wypadku. w czasie t sekund. atomów elektryczności. Ładunek ten równa się 96540 kulombów. t. W obec tego rozmaite elektrolity wzięte w ilości gramowego rów­ noważnika chemicznego. — 302 — jednakową ilość atomów materji dajmy na to N. jonizując się. Każdy atom. 772 J t ii Ponieważ przy wszystkich reakcjach chemicznych jedna materja zastępuje drugą w ilości proporcjonalnej do wartościowości |A j. a n —- wartościowość. równe swej wartościowości. Jeżeli przez elektrolit przechodzi prąd J amp. gdzie A — ciężar atomowy. ilości gramów równej ciężarowi atomowemu podzielonemu przez wartościo­ wość. gdy na elektrodach wydzielają się" ciała będące rezultatem reakcji wtórnych.00001036 — J t ==. będzie posiadał 72.

- • 303 —

Przytoczone tutaj zależności między ilością przepro­
wadzonej elektryczności przez elektrolit i ilością wy­
dzielonego ciała na elektrodach zostały ustalone przez
Faraday'a.

O gniw a elektryczne.
Zjawisko Volty. W końcu XVIII wieku V olt’a
wykonywując swe doświadczenia, do których pobudką
posłużyło spostrzeżenie, uczynione przez Galwani’e g o ,
na preparacie żaby, odkrył, że elektryzacja ciał za­
chodzi nietylko przy pocieraniu, lecz i przy zetknięciu
chemicznie różnych przewodników pierwszej klasy.
Przytem Volt'a stwierdził, że jeden z tych przewo­
dników'elektryzuje się dodatnio, drugi ujemnie. Tłu­
maczy się to tern, że elektrony swobodne z ciała
o większej ich gęstości przechodzą do ciała o mniej­
szej gęstości.
Przewodniki pierwszej klasy Volta zestawił w takim
porządku, że każdy z nich elektryzuje się dodatnio
w zetknięciu z następnym, a ujemnie z poprzednim.
Jest to t. zw. szereg napięcia Volt’y :
& ! 'k 0,21 wolt
°<°w ™ > 0,099 „
Cyna (S n
Żelazo (F e )> "
Miedź (C uK ’ , ”
Platyna (P t ) > ”
Węgiel ( C y U,UJ ”
W powyższej tabeli podajemy różnicę potencjałów
powstającą przy normalnej temperaturze 1 5 °C po­
między przewodnikami szeregu Volty. Różnice te
nie zależą od rozmiarów przewodników, ani od po­
wierzchni ich zetknięcia, zależą natomiast od ich
rodzaju i temperatury. Przytem różnica potencjałów
pomiędzy dwoma dowolnemi przewodnikami tego sze-

— 304 —

regu równa się sumie różnicy potencjałów powstają­
cych przy zetknięciu poszczególnych par przewod­
ników zawartych między niemi, np. jeżeli zetkniemy
cynk z miedzią, to różnica potencjałów między niemi
b ę d z ie :
Z n/C u = Zn/P b + Pb/Sn + S n ¡Fe + Fe/Cu.
Jako wniosek z tego mamy, że w szeregu złożonym
z jakichkolwiek przewodników pierwszej klasy, różnica
potencjałów pomiędzy skrajnemi zależy jedynie od
rodzaju tych ostatnich, a więc w wypadku, gdy prze­
wodniki skrajne są jednakowe, różnica ta równa się
zeru. Dlatego też wyłącznie z przewodników pierwszej
klasy nie można zbudować źródła energji elektr-ycznej.
Ogniwa galw aniczne. Przewodniki pierwszej klasy
przy zetknięciu z elektrolitami nie okazują takiej pra­
widłowości. O ile więc pomiędzy niemi umieścimy
przewodnik 2 -ej klasy, np. do naczynia z roztworem
soli kuchennej (N a C l) zanurzymy 2 płytki — miedzianą
i cynkową, to na końcach przewodnika łączącego te
płytki (rys. 235) będziemy mieli różnicę potencjałów.
Oznaczmy rodzaj metalu przewodnika łączącego
płytki przez M\ różnica potencjałów pomiędzy koścami
tego przewodnika jest równa s mie algebraicznej
różnic potencjałów pomiędzy parami ■poszczególnych
przewodników tego szeregu, czyli:
V f j M l Cu + Cu/Na Cl + Na CU Z n + Z n / M
Ponieważ:
Z n / M + M l Cu == Ż n / C u
więc:
V = Cu! N a Cl + Na CII Z n + Z n ¡C u = 0,84 volt.
Takie źródło elektryczności, w którem prąd otrzymuje
się dzięki energji chemicznej, nazywa się ogniwem
galwanicznem ,

— 3Ó5 -

Przewodniki pierwszej klasy tego ogniwa nazywamy
eloktrodam i, przewodnik drugiej klasy nazywamy
elektrolitem . Do umocowania przewodnika łączącego
elektrody ogniwa służą umieszczone na nich zaciski —
będą one biegunami ogniwa. Elektrodę połączoną
z biegunem dodatnim nazywamy anodą, połączoną
z biegunem ujemnym — katodą.
O bw ód zewnętrzny ogniwa składa się z przewod­
ników łączących bieguny, wewnętrzny — z elektrody
ujemnej, elektrolitu i elektrody dodatniej.
Początkowo różnicę potencjałów na biegunach ogniwa
otrzymujemy dzięki elektryzacji przy zetknięciu z elektro­
litem chemicznie różnych elektrod. Następnie różnica
ta jest podtrzymywana przez siłę elektromotoryczną,
powstającą dzięki procesom chemicznym, zachodzącym
w ogniwie. Widzimy więc, że różnica potencjałów na
zaciskach ogniwa galwanicznego zależy jedynie od
składu chemicznego elektrod i elektrolitu i ich tem pe­
ratury; nie zależy natomiast od poprzedniego stanu
elektrycznego elektrod i elektrolitu i rodzaju prze­
wodnika łączącego bieguny ogniwa.
Przekształcenie w ogniwach energji chemicznej
w pracę prądu elektrycznego jest procesem nieodwra­
calnym czyli zapomocą ogniwa nie możemy pracy
prądu elektrycznego przekształcić w energję che­
miczną. Natomiast proces odwracalny będziemy mieli
w t, zw. ogniwach wtórnych, czyli akumulatorach,
które będziemy następnie rozpatrywali.
Jak z powyższego wynika, zasada ogniwa galwanicz­
nego sprowadza się do 2-ch czynności: elektryz-.cji
przy zetknięciu chemicznie różnych przewodników
i przekształcenia się energji chemicznej tych przewo­
dników w energję elektryczną.

Polaryzacja ogniwa. Zauważymy, że przy dłuż-
szem użyciu ogniwa prąd słabnie i wreszcie przestaje

Ekktrfiteałm iku, 20

— 306 - •

płynąć. Przyczyną tego jest zjawisko Zwane p o la r y ­
zacją, a powstające wskutek zmiany chemicznego
ustroju ogniwa.
W ogniwie prąd płynie po obwodzie wewnętrznym
przez elektrolit od katody do anody. W większości
wypadków, wchodzące do elektrolitu jony metalu,
z którego sporządzona jest katoda, bądź to wypierają
znajdujące się w elektrolicie jony wodoru, bądź też,
rozbrajając się na anodzie, działają na elekt olit lub
materjał, z którego zrobiona jest anoda. Produkty,
powstające z tych'reakcji, wydzielają się na elektro­
dach, tworząc jakby warstwy izolujące, przeszkadza­
jące w działaniu ogniwa.
Polaryzacji zapobiega się w najrozmaitszy sposób,
zależnie od rodzaju części składowych ogniwa. W wy­
padku wydzielania się wodoru, stosujemy środki utle­
niające, przyczem umieszczamy je przy elektrodzie
dodatniej.
Ogniwo Leclanche'a składa się z naczynia szkla­
nego A (rys. 236) napełnionego roztworem wodnym
salmiaku (A7i, C/), w którym, jako w elektrolicie, za­
nurzone są: cylinder cynkowy B z przylutowanym
doń paskiem ołowianym F, służącym jako zacisk
i pałeczka z prasowanego węgla retortowego otoczona
masą depolaryzacyjną D. Pomiędzy masą D i cylin­
drem cynkowym B znajdują się kółka izolujące g.
Węgiel jest elektrodą dodatnią, cynk ujemną. Procesy
chemiczne zachodzące w ogniwie są n a stępujące:
Zn + 2 N i l f i l = ZnCL + 2NH , + H z
przyczem amoniak ( N H 0 ulatnia się, wodór (i? 2)
wydziela się na anodzie i zostaje pochłonięty w myśl
reakcji *
2 M n 0 2 + H 2 = 2 M n 20 3 4- H 20
przez depolaryzator składający się w 90°ó z dwutlenku

— 307 —

manganu (brausztynu) i 1 0 '« miału grafitowego. Już
po krótkim jednak działaniu ogniwo Wskutek wolnego
pochłaniania wodoru przez brausztyn polaryzuje się
i prąd musi być przerwany. Ogniwo to więc nadaje się
głównie do prądów krótkotrwałych, gdy po krótkiem
działaniu następuje przerwa, czyli t. zw, odpoczynek
ogniwa. Siła elektromotoryczna ogniwa Leclahche'a
wynosi 1,5 volta. Średnia oporność wewnętrzna około
0,5 oma.
Zalety ogniwa są na stę p u jąc e :
1 ) przy obwodzie otwartym nie zachodzi proces
chemiczny,
2) znaczna siła elektromotoryczna,
3) mała oporność wewnętrzna,
4) nieznaczne koszty,
5) zdolność do pracy przy względnie niskich tem pe­
raturach.
Stroną ujemną ogniwa jest:
1 ) szybka polaryzacja ogniwa,
2) osiadanie chlorku cynku na katodzie, co zmusza
do mechanicznego jej oczyszczania, mogącego
spowodować uszkodzenie ogniwa.
Ogniwo suche. Oprócz wyżej opisanego ogniwa
mokrego Leclanche’a, w praktyce używamy bardzo
często ogniwa suche. Ogniwa te różnią się od mokrych
tern, że jako elektrolit służy w nich nawpół stężona
mieszanina żelatyny z sałmiakiem, lub nasycone tym
ostatnim porowate ciała np. papier, trociny i t. d,
Zeby uchronić ogniwo od szybkiego wysychania
zalewa go się mieszaniną żywicy ze smołą. Takie
ogniwo wyładowywane bez przerwy przez obwód
zewnętrzny o oporności 10 omów może działać około
330 godzin.

20*

— 308 —

Ogniwo sućho-m okre. Odmianą suchego ogniwa
jest typ ogniwa sucho-mokrego (rys. 237), zawiera
ono salmiak w postaci suchego proszku częściowo
wchodzącego w skład masy depolaryzującej Z>, czę­
ściowo w skład masy porowatej E. Ogniwo takie
w miejscach suchych można przechowywać latami.
Przed użyciem nalewa się do ogniwa czystą wodę
przez otwór A, otwór B służy do wydzielania powie­
trza podczas nalewania wody i amoniaku podczas
działania ogniwa. Dzięki łatwości w przenoszeniu,
ogniwa te są uż>wane do telegrafów i telefonów
polowych. Wyładowywane w sposób jak podano
wyżej mogą działać około 270 godzin.

Ogniwo Meidingera (rys. 238) składa się z szkla­
nego słoja A zwężonego w części dolnej, cynkowego
walca D opartego na wrębie i miedzianego E, umiesz­
czonego w oddzielnem naczyniu szklanem na dnie
słoja. Całość ogniwa przykryta jest szklanym balonem
C, napełnionym krzyształkami siarczanu miedzi ( C a S O J .
Druty miedziane przylutowane do walców D i E służą
jako końcówki ogniwa, przytem drut .F jest w izolacji
celem zabezpieczenia go przed zetknięciem się z cyn­
kiem. Cynk zanurzony jest w zwykłej wodzie, zawie­
rającej niewielką ilość jakiejś soli obojętnej, zazwyczaj
soli gorzkiej M gSO Li miedź — w siarczanie miedzi.
Działanie chemiczne ogniwa polega z początku na
wytwarzaniu się niewielkiej ilości wodoru, jako pro­
duktu rozkładu wody. W odór osiada na miedzianej
elektrodzie ogniwa i działając na siarczan miedzi
w myśl reakcji:
Ą + C u S O t = H 2S O , + Ca
wytwarza chemicznie czystą miedź i kwas siarkowy
(H SO i), Ten ostatni, jako lżejszy od roztworu kwaś­

— 309 —

nego koperwasu miedzi, wypływa do góry i działa na
cynk, wytwarzając wodór i siarczan cynku:
Zn + I L S O , = Z n S O , + H2
Jak widzimy z procesu chemicznego, elektrolitem
ogniwa jest kwas siarkowy, depolaryzatorem — .roz­
twór siarczanu miedzi, elektrodami: dodatnią — miedź,
ujemną — cynk. Dzięki szybkiemu działaniu C uSO Ą na
wodór ogniwo Meidingera nie polaryzuje się wcale
i daje jednostajny najwięcej zbliżony do stałego prąd
elektryczny. Z biegiem czasu elektroda cynkowa
zupełnie rozpuszcza się w kwasie siarkowym, nato­
miast miedź narasta kryształami czystej elektrolitycznej
miedzi.
Zmieszanie roztworów zawartych w ogniwie robi je
niezdatnem przez pewien czas do użytku.
Siła elektromotoryczna tego ogniwa wynosi około
1 volta, oporność wewnętrzna, zależnie od wymiarów
elektrod i odległości między niemi, waha się między
3 — 4-ma omami. Ogniwo to ma duże zastosowanie
w telegrafji oraz wszelkiego rodzaju sygnalizacji.
Jako zaletę ogniwa można przytoczyć brak polary­
zacji i zbyteczność mechanicznego oczyszczania cynku;
jako wady: dużą oporność wewnętrzną, a więc małe
natężenie prądu ogniwa, konieczną ostrożność przy
przenoszeniu ogniwa, oraz nienatychmiastowe działanie
nowozestawionego, opóźniane powolnem wytwarzaniem
kwasu siarkowego i rozpuszczeniem się kryształów
siarczanu miedzi.

Ogniwo W e ts o n a (rys. 239) składa się z 2-ch pro­
bówek połączonych rurką poprzeczną. W dna pro­
bówek wtopione są rurki z drucikami platynowemi
amalgamowanemi, około 0,4 mm. grubości. W jednej
z probówek znajduje się amalgamat kadmu (6 części

Do drugiej probówki na ewa się rtęci. Taki prąd. a następnie zasypuje się mieszaniną drobno sproszkowanego siarczanu rtęcio­ wego.h przewodników pierwszej klasy A i B będziemy ogrzewali to na galwanoskop'e G połączonym z koń­ cami Z>! i IX tych przewodników nastąpi odchylenie wskazówki. tak. Tak sporządzone ogniwo stanowi wzorzec siły elektromotorycznej. Prąd więc tutaj powstały musi być rezultatem zmian. służący do otrzy­ mywania takiego prądu. powstały dzięki przekształceniu energji cieplnej na energję elektryczną. 240). Ogniwo term oelektryczne.0186 volta. Wielkość tej siły w ogniwie W estona wynosi przy 20° C: E — 1. Układ. Biegun dodatni stanowi rtęć. kryształów siarczanu kadmu. zowie się ogniwem term o­ elektrycznym. O ile miejsce zetknięcia 2-c. że w normal­ nych warunkach przez zetknięcie przewodników pierw­ szej klasy prądu stałego otrzymać nie można. — 310 — rtęci na jedną część kadmu). rtęci i stężonego roztworu siarczanu kadmu. który pokrywa całko­ wicie wystający koniec drucika platynowego. badali zjawisko powstawania prądu termoelektrycznego i uło­ żyli z przewodników pierwszej klasy następujący szereg termoelektryczny: . a więc w tym wypadku podnie­ sienia temperatury w miejscu zetknięcia C przewo­ dników. Poprzednio doszliśmy już do wniosku. nazywamy prądem term oelektrycznym . jakie zaszły w układzie. Na warstwy te zostaje nalany stężony roztwór siarczanu kadmu i probówki zalutowane. nasy­ pane na wierzchu kryształki siarczanu kadmu. wskazujące na istnienie prądu Oys. ujemny — amalgamat kadmu. Początkowo Seebeck a potem Becquerel. aby zakryła wystający drucik platynowy.

parzystemi — . jeżeli temperatura w punkcie C będzie 100° C. cyna (Sn). złoto (Au). — 311 — Bizmut (Bi). że natężenie prądu otrzymanego w ogniwie termoelektrycznem jest zbyt małe nie używa się tego ostatniego. zachowując ten sam kierunek będzie wynosiła 0. to otrzymamy kierunek prądu termoelektryczny taki. srebro (Ag). Przy małych temperaturach pomiędzy wielkością powstającej siły elektromotorycznej i różnicą tempe­ ratur zachodzi proporcjonalność. i D2 0° C. odmienną . Ze względu na to. ołów (Pb). 241). platyna (Pt). jeżeli weźmiemy (rys.45 milivoitów. jako źródła energji elektrycznej. cynk (Zn). antymon (Sb). natomiast przy wy­ sokich temperaturach proporcjonalności tej niema. 240) przewodnik A z platyny. B — z żelaza. W powyższym przy­ kładzie. a kilku par tych samych prze­ wodników.75 milivolta. to wielkość siły elekt omo- torycznej powstałej dzięki tej różnicy temperatur będzie się równała 1. jak pokazano na rysunku. to siła elektromoto­ ryczna. przy ogrzewaniu miejsca złączenia przewodników. prąd będzie płynął od przewodnika znajdującego się w szeregu bliżej początku np. Siła elektromotoryczna wywołująca prąd termoelek­ tryczny w obwodzie zależy od różnicy temperatur między końcami stykających się ze sobą przewodników i jest wogóle bardzo niewielka. nikiel (Ni). W szyst­ kie połączenia oznaczone liczbami n eparzystemi mają jednakową temperaturę t\ . Zazwyczaj w termometrach takich uży­ wamy nie jednej pary. natomiast ogniwo to ma duże zastosowanie do budowy termometrów. W ogniwie termoelektrycznem. żelazo (Fe). O ile w tych warunkach weźmiemy zamiast żelaza cynk. miedż (Cu). służących do mierzenia bardzo wysokich temperatur. na końcach D . połączonych szeregowo (rys.

wytwarzająca siłą elektrom o­ poruszającego pompą wodną E\ toryczną ogniwa E . 2) prąd wodny z dolnego zbior­ 2) obwód wewnętrzny ogniwa: nika B przechodzi przez pom­ elektroda ujemna B . Takie połączenie par przewodni­ kiem pierwszej klasy nazywamy stosem termoelek­ trycznym. Ogniwo. 4) energja mechaniczna maszyny 4) energja chemiczna ogniwa parowej lub elektromotoru P . nach ogniwa A i B przez siłe py elektrom otoryczną ogniwa E . pompy E i włączonej w obwód tur­ biny (rys.od temperatury tl . lit i elektroda dodatnia A'. elek tro­ pą E do górnego zbiornika A. możemy porównać z instalacją składającą się z 2-ch zbiorników z wodą A i B. T ab ela porów naw cza. 1) Prąd wodny spływa korytkiem 1) Obwód zewnętrzny prądu D z górnego zbiornika A na ogniwa: przewodnik D łączą­ koło turbiny C i odpływa ko­ cy biegun dodatni z żarówką rytkiem F do dolnego zbior­ elektryczną C i przewodnik nika B\ F. z górnym i wewnątrz pompy. wytwarzające prąd elektryczny. 242). 6) zużyta na tarcie i uderzenia 6) zużyta energja prądu elek ­ energja strumienia wodnego trycznego na pokonanie opor- . 5) zm niejszenie wydajności pom­ 5) zm niejszenie użytecznej w iel­ py wskutek zużycia częścio ­ kości wytworzonej w ogni­ w ego energji na pokonanie wie siły elektrom otorycznej tarcia wody o ścianą rurocią­ w skutek oporu w ew nętrzne­ gów łączących dolny zbiornik go ogniwa. łączący żarówką ele k ­ tryczną z biegunem ujemnym. 3) podtrzymywanie stałej różni­ 3) podtrzymywanie stałej róż­ cy poziomów wody w zbiorni­ nicy potencjałów na biegu­ kach A i B zapomocą pom.

— 313 — spływającego z górnego zbiór. Aby cel ten osią­ gnąć łączymy pojedyncze ogniwa w baterje. o nieznacznym natężeniu. Zależnie od wielkości oporności obwodu zewnętrznego i w e­ wnętrznego poszczególnych ogniw. z których chcemy ułożyć baterję. Ogniwo galwaniczne.7) energja cieplna i świetlna cego się wirnika turbiny. Jeżeli będziemy mieli w baterji szeregowo połączo­ nych n różnych ogniw o siłach elektromotorycznych . łączymy ogniwa szeregowo.. może wytwarzać prąd o mniej­ szym lub większym. które byłoby zdolne dostarczać prądu o stosunkowo dużem natężeniu. niezbędnem dla uruchamiania ele­ ktrycznych aparatów i przyrządów. równolegle i mieszanie.. d. e2. do zbiornika B . oraz o opornościach wewnętrznych . żarzącego się drucika ża­ rówki C. . ale w praktyce. 7) energja kinetyczna obracają. Łączenie ogniw w baterji. d. Tak łączone ogniwa mogą być o różnych siłach elektromotorycznych i o różnych opornościach wewnętrznych. wówczas zaciski anody pierwszego i katody ostatniego ogniwa są zaciskami baterji i do nich załą­ czamy obwód zewnętrzny. 243) polega na łączeniu katody pierwszego ogniwa z anodą następnego ogniwa i t. w zależności od swych własności elektromotorycznych i oporu wewnętrznego. e . Ł ączenie szeregow e (rys. i t. Przy połączeniu szerego- wem siły elektromotoryczne pojedynczych ogniw współ­ działają i cała baterja przedstawia jakby jedno ogniwo o sile elektromotorycznej równej sumie tychże po­ szczególnych ogniw. Tymczasem potrzebujemy często źródła. ności obwodu zew nętrznego nika A przez koło turbiny C ogniwa .

. to: r en e in + R r + n* Widzimy więc. oporność wewnętrzną = 0. W wypadku. 80 i 100 volt. 0. np. że zwiększając w takiej baterji liczbę ogniw otrzymujemy rezultat taki.3 oma.. po połączeniu szeregowem otrzymamy natężenie prądu w obwodzie: 1. + r2 + r 3 +.. z których każde ma siłę elektromotoryczną E = 1. ~ftz + Rw r. R„ gdzie E siła elektromotoryczna R . Dlatego też połączenia szeregowego używamy. Baterje te są umieszczone w hermetycznych skrzynkach. przy oporności ze­ wnętrznej R = 10 omów. 60. drugi z gniazdkiem. to na mocy prawa Ohma możemy napisać: j E ex + ea + es + . przy 5-ciu ogniwach Leclanche’a. zależnie od po­ trzeby. kiedy oporność obwodu zewnętrznego jest bardzo duża w porównaniu z opornością wewnętrzną poszcze­ gólnych ogniw. 20. 40. r\> /-2> r 3 > 1 t* d-> a oporności obwodu zewnętrznego ' wynosić będzie R. Chcąc unormować napięcie baterji łączymy zawsze jeden koniec obwodu zewnętrznego z gniazdkiem ozna- czonem przez 0. zaopatrzonych nazewnątrz w gniazdka. . oznaczonym 10.65 amp.5 J = — —ítt = 0.5 volt. jak gdybyśmy zmniej­ szyli przy jednem ogniwie oporność obwodu zewnętrz­ nego..3 + y Używane w radjotelegrafji baterje anodowe.. gdy ogniwa są o jednakowych siłach elektromotorycznych i opornościach wewnętrznych.i RĄ oporności ze­ wnętrzna i wewnętrzna baterji. składają się z suchych ogniw Leclanche’a połączonych szere­ gowo.

Ai. składa- z zbiorników oraz pomp.jący się z przewodników ny i dolny wraz z włączo. 1) Zbiorniki z wodą ustawione 2) ogniwa o równych sitach jeden na drugim i połączone elektrom otorycznych. baterji składa- z rur łączących zbiornik gór. składający się 5) obwód wewn. Wówczas wspólny zacisk biegunów do­ datnich oraz wspólny zacisk biegunów ujemnych będą zaciskami baterji i do nich załączamy obwód ze­ wnętrzny. 245) ogniw polega ha połączeniu oddzielnie wszystkich biegunów dodatnich i ujemnych.ciskach baterji. jący się z obwodów wewn. podaną na rys. Jęczących bieguny baterji ną w obwód turbiną. 244. y2. iią. ciskach poszczególnych ogniw wionych jeden nad drugim : l>.4) siły elektrom otoryczne po­ cę stałe różnice poziom ów szczególnych ogniw. — 315 — Szeregowe łączenie ogniw w baterję możemy po­ równać z instalacją hydrauliczną. poszczególnych ogniw. h i i ój. Ł ączenie rów noległe (rys. w następujących po sobie zbiornikach . maszy­ ny elektryczne). tło . połącz. 5) obwód wodny. 3) różnica poziomów wody H 3) różnica potencjałów na za- w zbiorniku najniższym i naj.. . 2) różnica poziomów wody w 2-ch 2) różnica potencjałów na za- kołejuych zbiornikach. 6) obwód wodny składający się 6) obwód zewn. z włączonym w obwód od­ biornikiem (żarówka. 4) pompy tłoczące podtrzymują. Tak połączone ogniwa muszą być o jedna­ kowej sile elektromotorycznej i oporach wewnętrznych. wyższym. baterji. usta. ze sobą różnoimiennemi bie- czącem i wodę z równą siłą: gunami. pomiędzy sobą pompami. Tab ela porównawcza.

że bieguny poszczególnego ogniwa są jednocześnie biegunami baterji. otrzymamy natężenie prądu: . wiele ogniw łączymy równolegle. opor­ ność wewnętrzną = przy oporności zewnętrz­ nej R = l i i . 316 - Jeżeli połączymy równolegle ri ogniw o jednakowych siłach elektromotorycznych e i jednakowych opornoś­ ciach wewnętrznych r. przy 5-ciu połą­ czonych równolegle ogniwach Meidingera. . to w obwodzie wewnętrznym baterji będziemy mieli tyle rozgałęzień. Na mocy poprzednio wyprowa­ dzonych wzorów na łączenie oporów możemy napisać: gdzie Rw wypadkowa oporność wewnętrzna baterji. np. temsamem będziemy zmniejszali oporność wewnętrzną baterji. Ze względu na to. gdy oporność zewnętrzna obwodu jest mała w porównaniu z. Dlatego też połączenie równo­ ległe używamy w wypadkach. Na zasadzie prawa Ohma m am y: e Rw + R i Zwiększając więc w baterji liczbę ogniw łączonych równolegle. więc gdzie E i e siły elaktromotoryczne baterji i ogniw. z których każde ma siłę elektromotoryczną e — l volt. opornoś ią we­ wnętrzną poszczególnego ogniwa.

żeby napięcie na zaciskach każdej grupy było jednakowe. które to grupy łączymy po­ między sobą równolegle (rys. 1 gdy przytem siły elektromotoryczne i oporności wewnętrzne wszystkich ogniw są jednakowe i równe odpowiednio e i r. to na podstawie omawianego już poprzednio łączenia ogniw szeregowo i równolegle możemy powiedzieć': 1 ) napięcie na zaciskach każdej grupy będzie: E = Ne 2) oporność wewnętrzna każdej grupy będzie: R = Nr 3) napięcie na zaciskach całej baterji. Do takiej baterji możemy użyć ogniw o różnych napięciach i różnych opornościach wewnętrznych. — 317 — Przy szeregowem połączeniu tychże ogniw. skła­ dających się każda z N ogniw połączonych szeregowo.19 amp. 246). Łączenie m ieszane stosujemy. Jeżeli mamy połączonych równolegle M grup. Łączenie mieszane polega na połączeniu szeregowo po kilka ogniw w grupy.5 razy większem. a więc o uzyskanie stosunkowo dużego napięcia na zaciskach baterji i zmniejszenie oporności wewnętrznej baterji. 5+ 3 Widzimy więc i e ta sama ilość jednakowych ogniw połączonych równolegle w baterję daje prąd o natę­ żeniu przeszło 2. będzie takie same. jak każdej poszczególnej grupy: E = Ne . dbając jednakże o to. natęże­ nie prądu będzie wynosiło: J = —-j == 0. gdy chodzi nam 0 równoczesne uzyskanie korzyści połączenia szerego­ wego i równoległego. aniżeli przy połą­ czeniu szeregowem.

to przy oporności zewnętrznej 3. — 318 - 4) oporność wewnętrzna całej baterji będzie M razy mniejsza.5 M M 2) całkowita ilość ogniw baterji równa się iloczy­ nowi ogniw grupy przez ilość grup: 1Q N M = 28. jeżeli mamy 28 ogniw. najdogodniejsze łączenie mieszane ogniw. wówczas w obwodzie popłynie prąd o natężeniu: j E eN __ e Rz + Rm Nr . Takie najdogodniejsze połączenie ogniw w baterję. np. = NV " M : jeżeli zaciski baterji połączymy przewodnikiem o oporze R -.5 oma. żeby otrzymać jaknajwiększe na­ tężenie prądu. /?. z których każde posiada siłę elektro­ motoryczną 1. M 2 — 16-.5 volta i oporność wewnętrzną 2 omy. j. niż oporność wewnętrzna każdej grupy. otrzymamy gdy oporność zewnętrzna całej baterji będzie równa oporności wewnętrznej. N = ~ M 3) ilość grup połączonych równolegle w baterji: 28 2 = 3. M — 4. r Rs i Rz M M N Odpowiednio do posiadanej ilości ogniw możemy M i N tak dobrać. RN . t. czyli największe natężenie prądu w obwodzie otrzymujemy z następującego obliczenia: 1 ) oporność zewnętrzna winna być równa we­ wnętrznej: •V'' = V 2 = 3.5.

2 + 3. Oznaczając sprawność ogniwa przez 7] mamy: . . 7 J = . to na zaciskach tego ogniwa otrzymamy napięcie V <C E. Nr + Rz 7 .— 1.— — ------. — 319 — 4) ilość ogniw łączonych szeregowo w każdej grupie: Ar 28 N = ■ = 7 4 5) natężenie prądu w obwodzie zewnętrznym przy riajdogodniejszem połączeniu: eN _ 1.5. Jasnem więc jest. t.f = VJ = V = Rz ^ EJ E Rz + Rui Maksimum mocy otrzymamy przy połączeniu ogniw tak. że w tym wypadku sprawność ogniwa wynosi 7] = 0.----.5 M 4 Sprawność ogniwa. Jeżeli siła elektromotoryczna jest E. W każdem ogniwie część jego siły elektromotorycznej zużywa się na pokonanie opor­ ności wewnętrznej. . tej jaką ogniwo wydaje nazewnątrz V J do mocy elekrycznej wyt varzanej z energji chemicznej wewnątrz ogniw E J . że sprawność ogniwa będzie zawsze mniejsza od 1. aby Rz — Ru<.5. ostatnie równanie przyjmie wtedy postać: 7] i R-=liz+ R w = 0 . 5 Widzimy więc.—. . j.5 amp. Sprawnością ogniwa nazywamy stosunek mocy elek­ trycznej użytecznej. przyczem: E = V (1 + — l R.

będ z ie .5 + 0. że prąd przechodzi przez niego w kierunku siły elektrobodźczej E l będzie: VL = E l — J R l = 1. ze względu na to. Natężenie prądu w obwodzie: .5 — 0. co wynika ze wzoru: _ & _ 1 r> Rz + R«. Rw . Różnica potencjałów V u na zaciskach ogniwa Mei­ dingera.459 wolt.5 volt. że prąd przechodzi przez niego w kierunku przeciwnym jego sile elektrobodź­ czej E m . Określić różnicę potencjałów na zaciskach każdego ogniwa. 320 Otrzymamy jednakże o wiele większą sprawność. Z a d a n i a : 1 .6 + 5 9 Różnica potencjałów Vl ogniwa Leclanche. Baterja o sile elektromotorycznej 35 volt (rys. ze względu na to. 5 = 1. 248) jest połączona 1-no przewodową linją miedzianą o przekroju 5 mm. R i = 0. 0. R 0.082 .2 z aparatem Juza.6 fi i działają jedno przeciw drugiemu (rys.-1 ’5 '“ -•••• = 0. o oporności . 247). ogniwo Meidingera posiada: E u = 1 volt. V m = E m + J R m — 1 + 0.41 wolt.082 amp. 1 + — Rz przy zwiększaniu Rz7¡ można dojść nawet do 85%.J = E. Ogniwa Leclanche’a i Meidingera są połączone przewodem o oporności 0. .= . jeżeli ogniwo Leclanche posiada: E l = 1. R u = 5 omów.5 oma.082 .5 = 1. 2. gdy nie wykorzystamy całkowicie mocy ogniwa.

obwodu i utrzymać prąd o natężeniu 22 m A : 35 = 0. 22 175 3. Na końcach żelaznej linji telegraficznej o prze­ kroju 6 mm2 i długości 60 km.. Źródło prądu i ogniwo wtórne działają jedno przeciw dru­ giemu..1 3 9 0 5 .4 kim. s 6 Natężenie prądu obliczymy ze wzoru : Vt = J Rr.= 0. potrzebującym do swej pracy 22 m A . 249) włączamy: a) opornik lampowy A składający się z 2-ch pizewodników o zni­ komo małej oporności i równolegle włączonych po­ między niemi żarówek.1 0 0 0 „ „ .022 1200 + 175 + 15 + p — 5 . b) ogniwo w>óme (baterja akumulatorów) B o. napięciu na swych zaciskach 20 volt. jeżeli oporność wewnętrzna baterji wynosi 175 a oporność uziemień 1512. 321 - wewnętrznej 1200 R. 21 . Z= ----------. Siła elektromotoryczna musi pokonać wszystkie opory. każda o oporności wewnętrznej 240 omów. 1000 4. Jakie jest natężenie prądu w tej linji: Oporność linji telegraficznej: Ri = p . = 57. J = — —— = 0. 3 5 . -------------. 1000.01 amp. 10 = J .— :----------------.rn ik a jednej lampy EI#ktrot#©kmk*. —-0-00 = 1000 Í2. istnieje spadek na­ pięcia 10 volt. . -J.1 . W obwodzie zewnętrznym źródła prądu o na­ pięciu 140 voltów (rys.1 0 0 0 — 2 2 . Obliczyć. jakie natężenie prądu będzie w ob­ wodzie przy włączeniu do op . W jakiej odległości aparatu od baterji można utrzymać korespondencję.

regulować na­ tężenie prądu przechodzącego przez ogniwo wtórne (natężenie prądu ładującego baterję akumulatorów). mogą być źródłem prądu jedynie po uprzedniem pod­ daniu działaniu prądu elektrycznego czyli po nałado­ waniu. Elementy wtórne.0. znając napięcie źródła prądu. 20 __ «/¡i amp« 240 ’ ‘ Z tego widzimy. Płytki ołowiane zanurzone do kwasu siarko­ wego (H-iSOj).. wobec tego natężenie prądu w obwodzie: . do których należą akumulatory. amp. _ 140 . . że zapomocą równoległego włą­ czania w oporniku lampowym odpowiedniej ilości lamp. Najbardziej rozpowszechnione są akumulatory oło­ wiane. możemy. Przy włączeniu jednej lampy do opornika natężenie piądu w obwodzie: . . zmniejszymy wypadkową oporność opornika 5 razy. W czasie ładowania energja elektryczna przechodzi w energję chemiczną. a ta ostatnia. w czasie rozłado­ wania.5 . A kum ulatory.20. Przy przepuszczaniu przez akumulator prądu elektrycznego z zewnętrznego źródła. jeżeli pominiemy oporność łączących przewodów i oporność wewnętrzną ogniwa wtórnego oraz źródła prądu. _— 140 tji ----. jony w o­ .. 240 przy włączeniu 5-ciu lamp do opornika.— __. 32 2 i 5-ciu lamp. pokrywają się warstwą siarczanu oło­ wiu ( 'P 6 J S 0 A . przechodzi zpowrotem w energję elektryczną..

prądowi ładowania. + TL + H 2S O i . elektroda z czystego ołowiu — ujemnym. * 2 P b S O t + 2 Hs0 ~ Pb O2 + ' 2 H2S O t + Pb ' * \ rozładowanie — ę Jak widać z ostatniego równania. a ujemne jony S 0 Ą dążą do elektrody ujemnej i od- działywują na ołów w myśl reakcji: Pb + s ą == P bSO . W stosunku do zewnętrznego obwodu elektroda po­ kryta dwutlenkiem ołowiu będzie dodatnim biegunem. dążą do dodatniej elektrody i redukują P b 0 2 w myśl rea k c ji: . + S O Ą + 2 H20 — P ó 0 2 + 2t f ..| dążą do anody i po rozbrojeniu się wchodzą w reakcję z P b S O t[: P h S O . + 2 I P 0 . znajdujące się w roztworze. że anoda pokrywa się dwutlenkiem ołowiu. = Pb + H 2SO. to powstanie prąd elek­ tryczny o kierunku przeciwnym.dom dążą do katody i redukują siarczan ołowiu. Ilość elektryczności. O ile bieguny tak przygotowanego elementu połą­ czymy z jakimś odbiornikiem. Pb O. jony S O . W czasie rozładowania jony wodoru.r p b S O . S ą tak. któ­ rym jest ona pokryta w myśl reakcji: P b S 'p l + H. gęstość roztworu kwasu siarkowego w akumulatorze naładowanym jest większą niż w rozładowanym. łącząc obydwa równania ładowania i rozładowywania otrzymamy: ładowanie M. .

na drugiej — w czysty ołów. Takie formowanie płyt. W taki lub inny sposób przygotowane płytki umiesz­ cza się w naczyniu szklanem lub ebonitowem. zostało zastąpione przez sposób Faure’a.która może być otrzymana za pośrednictwem akumu­ latora zależy od masy biorącej udział w reakcji che­ micznej. drewnianem lub wy- bitem blachą ołowianą. Po pierwszem naładowaniu akumulatora minja na jednej elektrodzie przechodziła w P b 0 2. aż do osiąg­ nięcia na ich powierzchni warstwy P b 0 2 o grubości 0. że począt­ kowo płytki z głębokiemi bruzdami (rys. ■■mający cechy wspólne tak ze sposobem Planté jak i Faure’a. składającą się z minji (Pb30 Ą).33 mm. Pierwsze akumulatory były wykonane sposobem Planté. T i ujemne.. umieszczone są na- . pokrywa się ciastowatą masą.. rys. a następnie bruzdy wypełnia się masą Pb3Oit która przy następnem ładowaniu przechodzi w PbO. przez co zwiększała się pojemność akumula­ tora. polegający na tym. Przez Tudor’a został wprowadzony sposób formo­ wania płyt. zanurzone do kwasu siarkowego. Obecnie płytki akumulatorów przygotowują się w ten sposób. Płytki dodatnie pokryte PbO.. a dla większych akumulatorów. że do akumulatorów stosowane były nie m a ­ sywne płytki ołowiane. 252. tlenku ołowiu (PbO) i ołowianych opiłek (rys. lecz ołowiane szkielety pokryte minją (Pb3Op. 251) poddaje się kolejno ładowaniu i rozładowywaniu. 250). że szkielet. a mianowicie płytki ołowiane. jako bardzo kosztowne. z porowatego ołowiu. wykonany z czystego ołowiu z do­ datkiem minji (4 — 10?ó). Polega on na tern. poddawane były kolejno ładowaniu i rozładowywaniu w przeciągu dłuższego czasu (około 1 roku). wskutek czego ołów stawał się porowaty i warstwa ołowiu biorąca udział w reakcjach zwięk­ szała się.

t. 253). przyczem płytek ujemnych jest o edną więcej niż dodatnich. G ęstość elektrolitu w akumulatorach ołowianych.{ posiada przy ciężarze właściwym lj25. więc ce­ lem zabezpieczenia przed zwarciem pomiędzy elektro­ dami. Jak wspomnieliśmy. W praktyce jednak używamy mniej stężonego roztworu. niekiedy pokrytych jeszcze deseczkami z specjalnie przygoto­ wanego drzewa lub azbestem. płyty zaczynają się wykrzywiać. j. Najczęściej jednak w praktyce jest używane łączenie szeregowe (rys. Przed nalaniem do akumulatora roztwór powinien być przygotowany w osobnem naczyniu w stosunku ciężarowym: 25 części chemicznie czystego kwasu siar­ kowego (zawartość arszeniku nie powinna przekraczać . że płytki dodatnie pod działaniem jednostronnem szybko się niszczą (rys. składają­ cych się dziurkowanych płytek ebonitowych. Najlepszą przewodność elektryczną roztwór H2SO. Podobnie jak ogniwa galwaniczne. 254). szerokość i wysokość których równa się wymiarom elektrod. przepon. — 325 — przemian jedna za drugą. zabezpieczają je od zetknięcia ze sobą nawet wtedy. dolne krawędzie płytek są oddalone od dna naczynia o 15 do 20 mm. gęstość elektrolitu po naładowaniu jest większa niż akumulatora rozładowanego. o mniejszym ciężarze . akumulatory łączymy w baterje: szeregowo. a to z tego powodu. a to dla uniknięcia szybkiego zasiarczania elektrod. równolegle i mieszanie. właściwym. zw. gdy po dłuższem użyciu akumulatora. Ponieważ z biegiem czasu na dnie naczynia tworzy się osad z opadających cząsteczek elektrod. Przegrody te. Elektrody dodatnie są izolowane od ujemnych za- pomocą szklanych rurek lub t.

W edług prawa Archimedesa. a razem z tern do badania stanu naładowania lub wyładowania akumula­ tora.85 wolta. jest równa ciężarowi cieczy wypchniętej przez to ciało. na 1 kg. z którą ciecz usiłuje podnieść do góry zanurzone w niej ciało. kwasu siarkowego przy gęstości 66° Baume). najodpowiedniejszą jest temperatura 15°C.0.24. siła.142 — 1.2 mgr. na 70 części wody destylowanej. Dla normalnej pracy akumulatora temperatura otaczająca powinna być w granicach od 5°— 20°C. Gęstość elektrolitu w akumulatorze wzrasta stopniowo w miarę jego ładowania i w końcu. ciężar właściwy dochodzi do 1. Roztwór nie powinien zawierać w sobie chloru.18 czyli taki jaki posiada elektrolit w akumulatorze wyładowanym do napięcia 1. Zasadniczo fabryki akumulatorów podają natężenie prądu ładowania i wyładowywania akumulatorów. b) przed nalaniem do akumulatora należy sprowadzić temperaturę roztworu do temperatury otoczenia. wówczas elektrolit ma barwę mleczną. która zawiera zawsze większą niż dopuszalna ilość chloru. zwanych areom etrami. gdyż przy dolewaniu wody do kwasu następuje gwałtowny wzrost temperatury dzięki czemu kwas mógłby się wylewać z naczynia. W obec . roztwór będzie posiadał wówczas ciężar właściwy około 1. używamy przyrządów . działającego nisz­ cząco na płyty akumulatora i dlatego też pod żadnym warunkiem nie można używać do rozcieńczania kwasu siarkowego wody studziennej. Podczas przygotowywania roztworu należy zachować następujące przepisy: a) dolewać kwas siarkowy do wody a nie odwrotnie. powodując gwałtowne wydzielanie się pęcherzyków gazu. Do mierzenia gęstości elektrolitu.21 — 1. kiedy prąd ładujący rozkłada tylko wodę.

j.08 oma dla 1 dcm. Oporność w ew nętrzna akumulatorów ołowianych zależy od wielkości powierzchni płyt. Ił 1.. Oporność we­ wnętrzna akumulatora wynosi około 0.21 25" ti 1ł 1. . natomiast zanurzony do elektrolitu wyładowanego aku­ mulatora będzie wskazywał 18 — 2 2 °.30 33" 1 Jł Areometr więc Beaume’go zanurzony do elektrolitu naładowanego akumulatora będzie wskazywał 25 — 28°. im roztwór jest więcej rozcieńczony. gęstości i tem­ peratury elektrolitu Oraz stanu płyt.2 całkowitej powierzchni płyt dodatnich.-W akumulatorach polo- wych. 255 areometr Beaume’go składa się z szklanej rurki w dolnej części nieco roz­ szerzonej i zaopatrzonej w odpowiedni ciężarek w celu zachowania położenia pionowego. Przedstawiony na rys. im jego ciężar właściwy będzie mniejszy. celem zmierzenia gęstości zapomocą areometru nalewamy elektrolitu do menzurki. — 327 — tęgo areometr tern głębiej będzie się zanurzał.2 będzie ona n-razy -mniejsza. t. której podziałki odpowiadają niżej podanym wartościom ciężaru właściwego roztworu: woda destylow ana ćiężar właściwy 1 odpowiada 0“ Beaume’go roztwór ił 1t 1. Dla n dcm. W akumulatorach stałych areometr Beaume’go stale jest zanurzony w elektrolicie.8" łl „ 5» 11 1. li » ł! 1.142 „ 18" )' „ .1 13" i.24 28" ł> »i 5’ łł 1.15 „ 18. odległości po­ między płytami dodatniemi i ujemnemi. Wewnątrz rui ki znajduje się skala.18 „ 22" Jł Jł ł> >i 1.

przypadających na 1 dcm2 całkowitej powierzchni płyt dodatnich.5 do 0. dlatego też niektórzy konstruktorzy podają natężenie prądu ładowania i wy­ ładowania akumulatora w postaci ilości amperów przy­ padających na 1 kg. dla akumulatorów polowych — od 0. Ponieważ natężenie prądu naładowania i wyłado­ wania jest zależne od powierzchni elektrod.5 do 1. jest więc zależne również i od ich masy. Na 1 kg. posiadającemi własną siłę elektromotoryczną. przepływa­ jącego przez akumulator przez J. którem powinien być on naładowany i wyła­ dowywany. elektrody dopuszczalne jest natężenie prądu przy ładowaniu od 0. która powinna być zawsze mniejszą od elektromotorycznej siły źródła ła ującego. G ę­ stością prądu ładowania lub wyładowania akumulatora nazywamy ilość amperów. Zazwyczaj na akumulatorze podane jest natężenie prądu.5 ampera. Przy ładowaniu akumulatory są odbiornikami prądu. całkowite natężenie prądu. przy wyładowywaniu od 1 — 2 amperów. Jeżeli oznaczymy przez S powierzchnię płyt doda­ tnich w dcm2. elektrod.9 ampera na 1 dcm2. Jeżeli wielkość siły elektro­ motorycznej źródła ładującego jest E wolt. oporność wypadkowa źródła ładującego i przewodów łączących . — 328 — G ęsto ść prądu w akum ulatorach o łow ian ych . to gęstość prądu j w akumulatorze możemy wyrazić zapomocą następu­ jącego w z o ru : j — amperów na 1 dcm2. Największa dopuszczalna gęstość prądu dla akumulatorów oło­ wianych stałych wynosi 1^3 ampera na 1 dcm2. wielkość siły elektiomotorycznej akumulatorów — E '.

wyrażone w amperach b ę d z ie : R + r Z a d a n i e . — 329 — . 1 5 . oraz oporność obwodu zewnętrznego — r omów. 1 = 6 amperów Z w arcie akum ulatora powstaje przy bezpośredniem połączeniu jego biegunów lub przy zetknięciu się ze sobą płyt. jeżeli gęstość prądu j równa się 1 amper na dcm2. oporność wewnętrzna — R omów. R omów. i wysokości 15 cm. Dzięki małej oporności wewnętrznej aku­ . wyrażone w amperach b ę d z ie : R Przy wyładowywaniu akumulatory są źródłami prądu. to natężenie prądu ładującego J. przez którą prąd wchodzi do akumulatora będzie: S p= 2 . Natężenie prądu ładowania akumulatora (normalne natężenie prądu): J — Sj = 6 . O jakiem natężeniu prądem możemy ładować akumulator. Obustronna powierzchnia płyt dodatnich. Jeżeli wielkość elektromotorycznej siły akumulatorów jest E wolt. każda o sze­ rokości 10 cm. Akumulator posiada 2 płyty dodatnie i 3 płyty ujemne. 1 0 . 2 = 600 cm2. — 6 dcm2. Akumulator ołowiany posiada 5 płyt. to n atę­ żenie prądu wyładowania </.

Z a d a n i e . b) osad z cząsteczek elektrod zbierający się na dnia naczynia. Akumulator ołowiany o . Jaki prąd popłynie przez akumulator przy zwarciu i jaki jest prąd normalny.08 r — = 0. Akumulator posiada 4 płyty dodatnie i 5 ujemnych. Obustronna powierzchnia płyt dodatnich: S = 2. Prąd o tak wysokim natężeniu jest bardzo szkodliwy. biegunów i prę­ tów.9 płytach. został zwarty przez połączenie się biegunów. Przyczyny zwarcia akumulatora mogą być nastę­ pujące: a) nieprawidłowe umocowanie płyt. Oporność wewnętrzna akumulatora: 0. gdyż powoduje wykrzywianie się.5 . 4 . 4 = 80 dcm-. każda o wymiarze 25 cm. łączących płyty z biegunami./( — ~Q001 — 2000 amperów . c) w akumulatorach przenośnych polowych.. 2 . — 330 - mulatora. wilgoć i deszcz powodujące połączenie się biegunów przez wodę zakwaszoną (krople deszczu zmie­ szane z kwasem siarkowym). natężenie prądu przy zwarciu będzie od 200 do 2000 amperów.001 oma Natężenie prądu w akumulatorze przy jego zwarciu: 2 . na 40 cm. pękanie i zasiarczanie płyt.

przyjmując gęstość prądu / = 1 . j — 1.85 wolta. Przy powolnem wyładowaniu. niż przy wyładowaniu gwałtownem. Ilościowo pojemność równa się ilości elektryczności zmagazynowanej w na­ ładowanym akumulatorze w postaci energji chemicznej. oraz temperatury. Tłumaczy się to tem. o ile jego napięcie nie spadło. j. prze­ miany chemiczne w akumulatorze zachodzą powoli . 6 = 12 amperogodzin. — 331 — Normalne natężenie prądu. gdy będziemy go wyładowywali małą ilością amperów w przeciągu dłuższego czasu osiągniemy większą po­ jemność. ’ Oczywiście prąd przy zwarciu. nie obniżając przy tem napięcia poniżej 1. zależnie od natężenia prądu wyładowania.85 wolta. przy której akumulator pracuje. którą możemy wydobyć przy jego wyładowaniu. poniżej 1. Jeżeli akumulator zasila jakiś odbiornik prądem o natężeniu J — 2 ampery w przeciągu £== 6 godzin. to. 80 = 104 ampery.3 . pojemność wyniesie: J ł = 2 . w porównaniu do prądu normalnego powinien niszcząco podziałać na całość płyt akumulatora. 3 ampera na 1 dcm2 będzie: J = S . Jakby wynikało z tego określenia musielibyśmy pojemność akumulatora mierzyć w kulombach t. że przy słabym prądzie. P ojem n ością akum ulatora nazywamy jego zdolność do przemiany pewnej ilości pracy prądu czyli energji elektrycznej w energję chemiczną. dopuszalne dla tego aku­ mulatora. amperosekundach. t. Dla jednego i tego samego akumulatora otrzymamy różne wartości na pojemność. jednak w praktyce mierzymy ją w am perogodzinach. j.

Podobnie jak natężenie prądu ładowania i wyłado­ wania. G. Jako przykład może służyć wyładowanie akumulatora przy niżej podanych natężeniach prądu: natężenie prądu czas wyładowania pojemność 64 amp. w ampero- godzinach przypadających na 1 kg. gęstości elektrolitu oraz stanu płyt. 192 A. biorąc 10 % jego pojemności. zależnego od prawidłowego ich użycia i ilości czasu ich pracy. przyczem w przybliżeniu wynosi ona około 10 — 20 A. ciężaru elektrod akumulatora ołowianego. Dla celów praktycznych natężenie prądu ładowania i wyładowania akumulatora możemy określić. bez obawy uszkodzenia jego elektrod. 44 „ 5 „ 220 A. Pozatem pojemność akumulatora zależy od grubości warstwy składników czynnych na płytach. przez co większa ilość składników czynnych przyjmuje udział w tych prze­ mianach. G. połączonych równolegle — jest tyle razy większą od pojemności pojedynczego akumulatora ile jest grup połączonych równolegle. np. G. powyżej wzrasta do pewnej tylko temperatury krytycznej. na 1 kg. jeżeli akumulator jest o pojemności 100 amperogodzin to możemy go ładować i wyłado­ wywać prądem o natężeniu 10 amperów.5 „ 240 A. G. Dla pomiarów pojemności akumulatora za normalną temperaturę przyjęto temperaturę 15° C. oblicza się niekiedy i pojemność. 332 — i głębiej przenikają do płyt. Pojemność baterji akumulatorów połączonych szere­ gowo jest taka sama jak i pojemność pojedynczego akumulatora. która wynosi 40° C. . 3 godz. płyt. . 32 „ 7. Poniżej tej temperatury pojemność akumulatora maleje.

. każda o 5 ogni­ wach i o pojemności 100 A. Opór. są użyte do zasilania 16-w oltow ych żarówek 8 -wattowych. 2 baterje akumulatorów ołowianych.. G... którą naładowany akumulator jest w stanie wykonać. aby żarówki świeciły norm lnie i ile żarówek można włączyć do obw odu? Jeżeli obie baterje połączymy szeregowo. 100 = 10 amperów.. to otrzymamy napięcie 20 wolt.5 ampera ilość żarówek. przez średnią i - . które możemy włączyć równolegle do obwodu: N — .1 . który musimy włączyć szeregowo do obwodu: J R —. Natężenie prądu potrzebne dla zasilania jednej ża­ rówki : g “ = 0. Jak potrzeba połączyć pomiędzy sobą te baterje i jaki opór trzeba włączyć dó obwodu. Natężenie prądu zasilającego żarówki (przyjmując »/ równe 1 0 % pojemności): J = 0. — 333 - Z a d a n i a .. 20 żarówek 'h Energja u ży teczn a akum ulatora jest to ilość energji elektrycznej. Energja użyteczna akumulatora jest iloczynem z po­ jemności. którą dostarcza naładowany akumulator podczas wyładowania. a miarą jej jest praca.. wyrażonej w amperogodzinach. 20 — 16 = 4 wolty 4 stąd: R = “ = 0..4 oma..

256)? Napięcie baterji przy szeregowem połączeniu wszyst­ kich ogniw: SA ' = 2 N = 2. a same grupy są połączone równolegle (rys. ciężaru elektrod akumulatora. Napięcie baterji przy mieszanem połączeniu ogniw: E„ = 2 • N == 2 • 25 ' = 50 wolt. — 45 • 2 = 90 amperów. Energję użyteczną (E J t) mierzymy w jednostkach zwanych wattogodzinami. na 1 kg. Jaka jest energja użyteczna tej baterji akumulatorów. którą przyjmujemy E — 2 wolty. G. . N atę­ żenie prądu wyładowania jest 1.50 = 100 wolt. G. Natężenie prądu wyładowania baterji przy mieszanem połączeniu ogniw: . Z a d a n i a . Baterja akumulatorów ołowianych'posiada 50 ogniw.wielkość elektromotorycznej siły podczas wyładowania.5 ampera i pojemność 10 A. Ciężar elektrod każdego ogniwa wynosi 30 kg. 1. Pojemność baterji przy szeregowem połączeniu wszystkich ogniw: 30 • 10 — 300 A. kiedy wszystkie ogniwa są połączone szeregowo oraz kiedy ogniwa są połączone szeregowo w dwóch grupach po 25 ogniw.5 ■ 30 — 45 amperów. J-. 2 Natężenie prądu wyładowania baterji przy szerego­ wem-połączeniu ogniw: </] —■ 1.

600 = 30000 wattg. i spółczyn- niku sprawności 50% ma być zasilany przez baterję akumulatorów w przeciągu 10 godz. G. Obliczyć natężenie prądu wyładowania baterji akumulatorów. a zmniejszamy napięcie na zaciskach baterji. 3o ampera t 10 . Straty napięcia w przewodach łączących nie przyjmu­ jemy pod uwagę (rys. = 30 kwg. że jeżeli pewną ilość akumulatorów połączymy szeregowo. 2. G. 2 == 600 A. Z tego widzimy. Energja użyteczna baterji przy mieszanem połączeniu ogniw: E2 (A.1 . 50 Pojemność baterji akumulatorów: Jt = EJt = 1472 = 123 A. — 335 — y Pojemność baterji przy mieszanem połączeniu ogniw: 300 . = 1 210 .) = 50 .1 K. M. natomiast energja użyteczna pozostaje w obu wypadkach jednakowa. G. to przez to zwiększamy pojemność baterji oraz natężenie prądu jej wyładowania. jeżeli na­ pięcie na zaciskach silnika powinno wynosić 12 wolt. a następnie równolegle. Energja użyteczna baterji akumulatorów: 0. Energja użyteczna baterji przy szeregowym połą­ czeniu ogniw: E 1 (A. 72.— ■-— • 10 = 1472 wattgodz. 257). E 12 Natężenie prądu wyładowania baterji akumulatorów: Ji — ------- J 1 —: 123 .) = 100 ‘ 300 = 30000 wattogodzin = 30 kwg. Silnik elektryczny o mocy 0. G.

Jak widzimy z tych krzywych.3 wolta. to otrzymamy 2 krzywe przed­ stawione na rys. wówczas to obserwujemy wydzielanie . Przy ładowaniu akumulatora. N apięcie na z a cisk ach a k u m u la to ra ołowianego. 258: ładowania A B i wyładowania B C. ze zwiększeniem gęstości elektrolitu. że napięcie na zaciskach akumulatora jest zależne od gęstości elektrolitu. przy wyładowaniu zaś proces jest odwrotny. natomiast nie zależy od wielkości i ilości płyt. wzrasta napięcie na jego zaciskach.1 wolta. wynoszą­ cego 2. Napięcie na zaciskach pfzy ładowaniu akumulatora — V1 jest większe od jego elektromotorycznej siły E 0 wielkości spadku napięcia wewnętrznego J R : V1 = ' E + J R Natomiast przy w yładowanu napięcie na zaciskach V2 jest mniejsze od elektromotorycznej siły E o tę samą wielkość J R : V2 = E — J R Przy stałem natężeniu prądu ładowania lub wyłado­ wania wielkości elektromotorycznej siły E i napięcia na zaciskach akumulatora i V2 różnią się pomiędzy sobą o stałą wielkość 2 J R (bardzo małą)* Jeżeli przedstawimy w układzie spółrzędnych prze­ bieg elektromotorycznej siły (względnie napięcia na za­ ciskach) przy ładowaniu i wyładowaniu akumulatora. odkładając na osi odciętych wielkości czasu ładowania 1 wyładowania (przy prądzie stałym będą one pro­ porcjonalne do pojemności J t ) . na początku ładowania elektromotoryczna siła akumulatora wzrasta bardzo szybko do 2. Z tego wnio­ skujemy. na osi rzędnych odpo­ wiednie wielkości elektromotorycznej siły (względnie napięcia na zaciskach). a następnie wznosi się powoli do wielkości końcowego napięcia ładowania.

wchodzących w skład dodatnich elektrod akumulatora (P b 0 2 z P b).2 wolta. napięcie opada bardzo szybko do 2. opadając następnie szybko do 1.85 wolta) — odcinek F C. dzięki przenoszeniu się jonów. dzięki samowyładowaniu akumu­ latora. Jeżeli przerwiemy wyładowanie akumulatora. to za­ uważymy wówczas zjawisko podniesienia się napięcia od 1. któ y przy wyładowaniu. którą zużyliśmy przy łado­ waniu akumulatora — powierzchnia O A B D. — 337 — się gazu z elektrolitu. Przy dalszem ładowaniu napięcie szybko wzrasta i osiąga wartość 2. kiedy elektrody są przygotowane sposobem Faure’a i Tudora. która przepłynęła przy ładowaniu akumulatora przedstawia graficznie odcinek O D .85 wolta. w końcu ładowania 2. Przy za­ przestaniu ładowania. 22 . Jest to rezultatem zrównania się gęstości elektrolitu. sprawiające wrażenie gotowania się elektrolitu. przy którym następuje gwałtowne wydzielanie się gazu. posiada gęstość daleko większą bezpośrednio przy elektrodach niż w warstwach położonych dalej. Zjawisko samo- ładowania najwięcej występuje przy dużem natężeniu prądu wyładowania.7 wolta. Przyczyną tego jest wilgoć oraz zetknięcie dwóch różnych ciał. przyczem ten ostatni przybiera barwę mleczną. czyli jakby samoładowanie. W naładowanym akumulatorze mamy zjawisko samo- w yładow ania. przy wyładowaniu (pojemność akumulatora) — odcinek D F \ napięcie na początku ładowania (1. Elektrotechnika.85 do 2 wolt. przy wyładowaniu (energja użyteczna akumulatora) — po­ wierzchnia D B C F . w końcu wyładowania (1. ilość energji elektrycznej.85 wolta) — odci­ nek O A . Ilość elektryczności. Jest to wskaźnikiem dla za­ przestania dalszego ładowania akumulatora.7 wolta-— odcinek D B. a przy wyładowaniu obniża się dalej do 2.1 wolta i na tym poziomie pozostaje prawie do końca wyładowania.

Na początku wyładowania przełącznik ten znajduje się na kontakcie a. w miarę wyładowywania się. że akumulatory z płytami Tudora powinny być w czasie swego bezczynu ładowane co 1 miesiąc. włączanie nowych akumulatorów do obwodu. więc przy zastosowaniu baterji do zasilania odbiorników. wówczas do obwodu są włączone wszystkie akumulatory baterji. w miarę wyładowania. W obec tego zjawisko samowyładowania się w aku­ mulatorach. b) stanu izolacji pomiędzy elektrodami. na początku i w końcu jej . G. musi być co pewien czas ponownie ładowany. W obec tego. zachodzi potrzeba. z tego wynika. Uskuteczniamy to zapomocą przełącznika M (rys. niż w akumulatorach z płytami wy- robionemi według sposobu Faure'a. akumulatory z płytami Faure’a co 4 miesiące. Praktyka wykazała. chociażby zupełnie nie był uży­ wany. 259). następnie. że przy wyładowaniu akumulatorów następuje spadek napięcia na ich zaciskach. Z a d a n i e . Z ilu ogniw powinna się składać baterja akumulatorów o pojemności 1060 A. aby niedopuścić przez samowyładowanie się do zupełnego wyładowania i zasiarczenia płyt. wyma­ gających stałego napięcia. włączając w ten sposób coraz większą ilość akumu­ latorów. — 338 — Stopień samowyładowania zależy o d : a) wielkości powierzchni styku masy czynnej ( P b 0>) z ołowianemi ramkami (P b) elektrod. wówczas obwód zasilany jest tylko przez część baterji A B . c) zanieczyszczenia elektrolitu. że akumulator nafadowany. przesuwamy go stopniowo do kontaktu b. w których płyty są wyrabiane według sposobu Tudora (duża powierzchnia styku P b 0 2 z P b) będzie większe. G dy przełącznik M znajduje się na kontakcie b.

0. 1.18 ___ ^2 akumul. Napięcie na zaciskach baterji zasilającej żyrandol: V = 105 + 3. jeżeli ma ona zasilać żyrandol. złożony z 105-woltowych żarówek. Natężenie prądu wyładowania baterji zasilającej żyrandol: J — 0.03 = 3. 2. że sprawność jednego i tego samego aku­ mulatora może posiadać wartości zmienne. równej 0.1 .18 woltów. 259.03 oma.85 W obec tego 9 akumulatorów połączymy z kontaktami przełącznika M jak na rys.1 W końcu wyładowania baterja powinna składać się z szeregowo połączonych akumulatorów w ilości: xr = Nk 1 0 8 -1 8 ------------.18 = 108. 22* .18 wolt. R — 106 . Na początku wyładowania baterja powinna składać się z szeregowo połączonych akumulatorów w ilości: N p'— 108. a ilością energji otrzymanej przy jego wyładowaniu. a 52. 339 — wyładowania. Zależnie od stanu akumu­ latora oraz natężenia prądu ładowania i wyładowania. przy oporności przewodów od baterji do żyrandola. Z tego widzimy. połączone sze­ regowo będą tworzyły baterję A B . 1060 — 106 amperów Spadek napięcia w przewodach łączących baterję z żyrandolem: J . zachodzi mniejsza lub większa różnica pomiędzy ilością energji zużytej przy ładowaniu akumulatora.. S praw ność akum ulatora.= 61 akumul.

Rozróżniamy dwa rodzaje sprawności akumulatora: ’ sprawność pojemnościową i energetyczną.3 wolt. . którą otrzymujemy z akumulatora przy jego wyładowaniu do ilości energji. 258 sprawność pojemnościowa DF Sprawnością energetyczną nazywamy stosunek ilości energji. Baterja akumulatorów ładuje się w przeciągu 6 go­ dzin prądem o natężeniu 100 amperów przy średniem napięciu ładowania 2. pojemność oraz energja użyteczna. która przepłynęła przez niego przy ładowaniu. Spraw nośsią pojem nościową nazywamy stosunek ilości elektryczności. Akumulator ten wyła­ dowuje się w przeciągu 17 godzin prądem o natę­ żeniu 30 amperów przy średniem napięciu 1. jak natężenie prądu ładowania i wyładowania. która przepłynęła przez akumu­ lator przy jego wyładowaniu do ilości elektryczności.95 wolta. G ra­ ficznie z rys. Sprawność pojemnościowa wynosi 8 5 & do 90°ii. którą zużyliśmy na jego ładowanie. przy normalnem natężeniu prądu wyładowania i naładowania. tak samo. Graficznie z rysunku 258 sprawność energetyczna: _ Powierzchnia D B C F 12 Powierzchnia O A B D Z a d a n i e . Jaka jest sprawność pojemnościowa i energetyczna tego akumulatora. 340 •— Sprawność akumulatora jest wielkością charaktery­ zująca jego dane konstrukcyjne. Sprawność energetyczna wynosi 10% do 15%.

Wspólne uzwojenie magneśnicy D jest włączone równolegle do zacisków szczotkowych o napięciu 115 wolt. i natężeniu 15 amperów. 4 (f. e) dla połączeira z prądnicą. 6 . posia. stałym lub pulsującym.85 czyli 85 lii. t. to należy go przekształcić ^ na stały zapomocą przetwornicy lub prostownika (najczęściej stosuje się prostownik elektrolityczny). Do ładowania przenośnych akumulatorów prądem stałym jest bardzo często używany agregat francuski „T. 260).30 •-1.2 . d.5 amperów. ułatwienia ładowania akumulatorów zapomocą tego agregatu jest dodana do niego tablica rozdzielcza. g. z tych 5 (a.1 0 0 . drugi ( C ) o napięciu 115 wolt.100 Sprawność energetyczna: rl2 = 11. Przy 1300 obr.72 czyli 72%.95 = 0. i) dla połączenia z dwoma niezależnie . która posiada 9 zacisków głównych. który tu rozpatrzymy. 6. - dającej 2 niezależne od siebie uzwojenia twornikowe i 2 kolektory B i C oraz jedno uzwojenie magne- śnicy D (rys. Agregat składa się z prądnicy bocznikowej. twornika. do czego używamy zazwyczaj prądnic bocznikowych.3 Ładowanie akumulatorów przenośnych (polowych). c. Ładować akumulatory możemy jedynie prądem jedno­ kierunkowym.“. i natężeniu 3. h. M./min. — 341 — Sprawność pojemnościowa tego akumulatora jest: 17 10 rii — “ = 0. b. Jeżeli eiektrownia dostarcza tylko prąd zmienny. j. z prądnicy możemy wziąć 2 niezależne prądy: jeden ( S i o napięciu 25 wolt. D. Dla.

R 'a — do obwodu prądu 115 wolt. Po uruchomieniu silnika agregatu wskazówki wolto. D . d. . Powinny one być łączone z od­ powiednio pomalowanymi zaciskami tablicy rozdziel­ czej a. Dla regulowania napięcia prądu ładującego na ta­ blicy rozdzielczej jest umieszczony oporn k wzbudza­ nia Rw. wówczas. h. na tablicy są umiesz­ czone 2 oporniki Ra i R'u włączone szeregowo do odpowiednich obwodów prądów ładujących : R a — do obwodu prądu 25 wolt. aby oporniki R . R„.“ zestawiamy odpowiednio podlegające łado­ waniu baterje akumulatorów i przyłączamy zaciski ich do jednoznacznych zacisków tablicy rozdzielczej f> g. blicy rozdzielczej z prądnicą jest uskutecznione zapo­ mocą 5-żyłowego kabla owiniętego skórą. R'„. do regulowania natężenia prą­ dów ładujących obie baterje. Bieguny ładujących się baterji akumulatorów powinny być łączone z jednoimiennemi zaciskami tablicy f. stosownie do wskazań amperomierzy. i po­ malowane kolorowo. oraz żarówki kon­ trolne L zaświecić. Przy ładowaniu akumulatorów zapomocą agregatów „T. i. Prócz tego. Połączenie tą-. stopniowo wyłączając opornik R w. przytem sprawdzamy. — 342 — ładowanemi baterjami akumulatorów. doprowadzamy napięcie do potrzebnej wartości. Następ­ nie włączamy wyłączniki F i doprowadzamy kotwicę M do styku z rdzeniem elektromagnesu E. c. Zapomocą oporników R„ i R ' a doprowadzamy natężenie prą­ dów ładujących do potrzebnej wartości. M. . powinny się wychylić. były całkowcie włączone do odnośnych obwodów. Końce żył tego kabla są oznaczone numerami od 1 do 5.- mierzy V. i. stosownie do wskazań woltomierzy. e. b. a wyłączniki dwubiegunowe /''w y łą c z o n e . h. włączony szeregowo z uzwojeniem magne- śnicy D. g.

2. przełącz­ ników 7fj i K 2. oraz elektromagnetyczny wskaźnik kierunku prądu D. '^Zależnie od budowy rozróżniamy ładownice poje­ dyncze i podwójne. Rozróżniamy 4 następujące wypadki pracy prądnicy i baterji stałych akumulatorów przy zasilaniu obwodu zewnętrznego: 1 . z którą w tym celu łączy się równolegle.. 3. 261) prócz amperomierzy ' A x i A. zapomocą której regulujemy napięcie dla normalnego świecenia się żarówek L. Na rys. 261 jest przedstawiona ładownica pojedyncza. Wewnątrz ładownicy znajduje się odpowiednio obliczony opornik. wyłącznika minimalnego . Prądnica zasila obwód zewnętrzny i równolegle ładuje baterję akumulatorów. Na tablicy rozdzielczej prądnicy C i połączonej z nią równolegle baterji akumulatorów B (rys.. o ile prądnica C i ba- . 4. woltomierzy Vx i F 2. — 343 — Ładowanie i w yładow yw anie akum ulatorów sta­ łych. lub dla pracy równoległej z prądnicą. W ostatnim wypadku baterja nosi nazwę wyrów na­ wczej. Prądnica jest nieczynna i obwód zewnętrzny jest zasilany tylko przez baterję akumulatorów. który zapobiega zwarciu akumulatorów dodatkowych przy przesuwaniu ładownicy po kontaktach c — d. baterja jest nieczynna. Prądnica sama zasila obwód zewnętrzny. które wskazuje nam woltomierz F j. gdyż służy do wyrównania obciążenia prądnicy. Prądnica i baterja akumulatorów równolegle za­ silają obwód zewnętrzny. opor­ nika wzbudzania B i bezpieczników topikowych G znajdują się jeszcze: przełącznik akumulatorowy M zwany ładow nicą. Akumulatory stałe są zazwycz j łączone w ba­ terje i służą w elektrowniach dla zastąpienia prądnic bocznikowych.

Obecnie rozpatrzymy obsługę tablicy rozdzielczej z ładownicą pojedynczą w wyżej wymienionych wy­ padkach: 1 . gdyż główna część prądu wy­ twarzanego przez prądnicę. przez co zabez­ pieczamy żarówki L od przepalania.„i. w końcu ładowania — na kontakcie d t wów­ czas przez dodatkowe akumulatory połączone z kon­ taktami ładownicy przechodzi prąd o natężeniu. jest wy­ łączony. W obec tego na początku ładowania akumulatorów ładownica M stoi na kon­ takcie c. wyłącznik K2 jest na kon­ takcie b. wówczas wyłącznik K i jest włączony.. a wyłącznik minimalny W. — 344 — terja akumulatorów B pracują. W końcu ładowania zapomocą opor­ nika wzbudzania R. są włączone. wówczas wyłączniki iT. natomiast wskazanie wolto­ mierza F t — zapomocą ładownicy M.». natężenie prądu wyładowania baterji wskaże nam amperomierz A 2- 2. Kiedy prądnica C jest nieczynna i żarówki L są zasilane tylko przez baterję akumulatorów B. zużywa się na ładowanie baterji.. wyłącznik K 2 znajduje się na kontakcie a. . Kiedy prądnica C zasila żarówki L i równocześnie ładuje baterję akumulatorów B. jaki daje prądnica C.. gdyż w tym wy­ padku napięcie pomiędzy przewodami zasilającemi żarówki jest znacznie wyższe. Wskazanie woltomierza V2 regulujemy zapomocą opornika wzbudzania R . zmniejszamy napięcie prądnicy C aż do samoczynnego przerwania obwodu przez w y ­ łącznik minimalny W. 2 i 3.m„. W tym wypadku żarówki L są zasilane sła­ bym prądem i dlatego mogą być włączone tylko w ograniczonej ilości. żeby woltomierz Vy wskazywał wymagane napięcie dla normalnego świecenia się ża­ rówek L. ładownicę M przesuwamy po kontaktach od d do c w ten sposób. jak wymienione w wy­ padkach 1. i W.

doprowadzającemi prąd do .ta posiada 2 przełączniki: M t do regulowania napięcia pomiędzy przewodami. a ba­ terja B jest nieczynna wówczas wyłącznik K : jest wyłączony. czy baterja E zasila prądem żarówki. Kiedy prądnica C sama zasila żarówki L. że akumulatory dodatkowe są mniej wyczerpane niż pozostałe. 4. prąd ładujący przechodzi przez wszystkie akumulatory. a także niepotrzebnie traci się przytem energję elektryczną. wówczas wyłączniki K i i Wmin są włączone. wyłącznik K 2 jest na kon­ takcie a. doprowadzającemi prąd do żarówek L. 3. Amperomierz A x wskaże nam natężenie prądu zasilającego żarówki przez prądnicę C. przy zastosowaniu ładownicy pojedynczej możemy tylko regulować napięcie pomiędzy przewodami. które wskutek tego psują się. Dlatego też przy zastosowaniu ładownicy pojedyńczej mamy niepotrzebne przeładowywanie pewnej części akumulatorów. Jak widzimy z rys.. W ady te są usunięte przy zastosowaniu ładownicy podwójnej. Ł adow nica. amperomierz A 2 — przez baterję. 1 w tym wy­ padku wskazania woltomierza F n regulujemy zapo- mocą ładownicy M. natomiast w wypadku ładowania baterji. Kiedy prądnica C i baterja stałych akumulatorów B równolegle zasilają żarówki L . jest elektromagnetyczny wskaźnik kierunku órądu D. czy też sama pobiera prąd. przedstawionej na rys. żeby wskaźnik D wychylił się w przeciwną stronę lub stał w położeniu O. jest na kontakcie a. 261. jakby jej zupełne wyłączenie. wyłącznik K. nastąpiłoby wtedy wyładowanie baterji lub też. 262. wówczas zapomócą opo nika wzbudzania R doprowa­ dzamy naoięcie prądnicy C do takiej wielkości. W tym wypadku sprawdzianem. co jest szko­ dliwe ze względu na to. Gdyby wskaźnik D wykazywał że baterja ładuje się. a wy­ łącznik Wmin jest włączony.

W niektórych wypadkach dla umożliwienia przy ła­ dowaniu baterji akumulatorów zasilania żarówek pełnym prądem bez ograniczenia ich ilości. przez dodatkowe akumulatory pomiędzy kontaktami Ii. Beaume’ał W praktyce jednakże często dolewają wprost do akumulatora wodę destylowaną celem rozcieńczenia.> jak na rys. aby zapobiec zbyt du­ żemu parowaniu elektrolitu. W położeniu przełączników M x i M. a w końcu ładowania — na kontacie h. j będzie przepływał prąd o natężeniu pełnym. które podnoszą napięcie przy ładowaniu. względnie kwas siarkowy. a to ze względu na obniżenie się jego poziomu wskutek parowania. Wobec tego elektrolit uzupełniamy nie wodą destylowaną. Ładowanie i w yładow yw anie akum ulatorów po­ winno się uskuteczniać prądem o przepisanem natę­ . W akumulatorach stałych. Na początku łado­ wania przełącznik M 2 jest na kontakcie /. celem zgęszczenia elektrolitu. Przy parowaniu ulatnia się nietylko woda lecz i porywane przez nią cząsteczki kwasu. stosujemy prądnice pom ocnicze. Obsługa akumulatorów ołow ianych. Prądnice pomocnicze włączamy wówczas pomiędzy przełącznikiem akumulatorowym M 2 i kontaktem b. jaki wytwarza prądnica C. która utrzymuje się na powierzchni i izoluje elektrolit od powietrza. Po naładowaniu przesuwamy go na kontakt a. zwłaszcza w lecie. Podczas ładowania baterji przełącznik K 2 jest na kontakcie b. Dolewanie elektrolitu powinno być robione co pewien czas. — 346 — żarówekj oraz M 2 do wyłączania stopniowego akumu latorów dodatkowych.. lecz roztworem kwasu siarkowego o gęstości 4 — 8". przez przesuwanie rączki od kontaktu f do kontaktu h w miarę ładowań a tych akumulatorów. dole­ wamy oliwy.

mogą wywołać wewnętrzne zwarcie. który wskaże prawidłowe ładowanie każdej ' £rupy- Podczas bezczynności akumulatorów należy je co pewien czas adować. Przy zestawianiu baterji do ładowania musimy zwa­ żać na to. Najlepiej przed każdym łado­ waniem wylewać z akumulatora elektrolit.8 razy większe od ilości akumula­ torów połączonych szeregowo. przemyć . W tym wypadku do każdego rozgałęzia musimy włączyć po jednym ampe­ romierzu. że jest on uszkodzony. wypadające drobne cząsteczki masy czynnej. się pomiędzy płytami. Gdyby w końcu ładowania jakiś akumulator mniej gazował lub posiadał mniejszą gęstość kwasu niż inne. ale mogło wytwarzać prąd o natężeniu dwa do trzech razy większe. Należy go wówczas wyłączyć z baterji i zbadać. gdyż. niź jest normalne natężenie prądu naładowania pojedyń- czego akumulatora. aby gęstość elektrolitu w poszczególnych akumulatorach była jednakowa. Szczególną uwagę należy zwracać na dobrą izolację płyt dodatnich od- ujemnych. Dla uniknięcia tego zjawiska najlepiej jest przeczyszczać szczelinę po­ między płytkami laseczką izolacyjną. oraz aby akumulatory posiadały jednakowe napięcie. Z pokrywy należy wyjąć korki. Gdyby źródło nie po­ siadało odpowiedniego napięcia. — 347 — żeniu. wówczas dla należytego wyzy­ skania go łączymy akumulatory w baterje mieszane. jak przedstawiono na rys. przyczem gęstość elektrolitu w tym wypadku może być o 5 U Beaume’a mniejszą od gęstości normalnej. 263. Ładować akumulatory należy nie zwłocznie po ich wyładowaniu. aby nie krępować gazowania akumula­ torów przy końcu ich ładowania. Źródło prądu ładującego baterje akumulatorów powinno po­ siadać napięcie 2. jest to oznaką. zatrzymując. przyczem należy zważać na odpowiednie przy­ łączenie biegunów.

przy dotykaniu palcami odczuwamy że są one chropowate. Oznaki zasiarczania są następujące: płyty dodatnie tracą kolor brunatny i przybierają sinawy. Przy dłuż- szem zasiarczaniu płyty wykrzywiają się i pęcznieją. a nie jak być powinno. W tym wypadku płyty wysychają. c) przepłukać płyty kilkakrotnie destylowaną wodą. Usuwanie zasiarczania może być uskutecznione dwoma sposobami: chemicznym. Dla dłuższego prze- • chowywania akumulatorów bez elektrolitu (magazyny mobilizacyjne) musimy przedtem wykonać następujące czynności: a) naładować akumulator aż do wydzielania się gazu. płyty ujemne tracą kolor jasno niebieski i przybie­ rają mleczny. gładkie. d) wysuszyć je. Można także po pełnem naładowaniu wylać elektrolit i nalać do tego samego poziomu wody destylowanej. aby wszystkie części meta­ lowe były wysmarowane waseliną. b) wylać elektrolit. Należy dbać również. wskutek czego tracą na wytrzymałości. a w razie pozostawienia w nich kwasu siarkowego silnie się zasiarczają. zapomocą wielokro­ tnego ładowania i wyładowania słabym prądem przy . Usuwanie zasiarczania płyt akumulatora powinno być przeprowadzone natychmiast po zauważeniu. celem zabezpie­ czenia od pokrywania się śniedzią i rdzewienia. napełnić świeżym elektro­ litem i potem naładować prądem normalnym. Mniej korzystnym jest sposób pozostawiania aku­ mulatorów w bezczynności bez elektrolitu. — 348 — płyty destylowaną wodą. elektrolit w końcu ładowania jest o wiele mniej gęsty niż przy płytach normalnych.

— 349 — elektrolicie o gęstości około 6 ° Beaume’a . Reperacja płyt akumulatora polega na spawaniu połamanych części. że przy wielokrotnem ładowaniu i wyładowaniu akumulatora zasiarczonego. Po pewnym czasie aceton ula'nia się. uskutecznia się to w strumieniu palącego się wodoru przez co zabezpiecza się jedno­ cześnie płyty przed utlenianiem. Reperacja celluloidowego naczynia akumulatora przenośnego uskutecznia się zapomocą acetonu (C H 3 . zapomocą szorowania płyt szczotką drucianą. Należy pamiętać. gęstość elektrolitu nie powinna być zwiększana powyżej 6 M Beaume przez dolewanie kwasu. w którem celluloid się rozpuszcza. lecz powinna zwięk­ szyć się sama przez się. gdy płyty są pokryte kryształami siarczanu ołowiu. a w razie braku takowych. poczem pocieramy je aceto­ nem i nakładamy łatkę celluloidową również potartą acetonem. Sposobu chemicznego używamy kiedy płyty są mało zasiarczone. aż do osiągnięcia nor­ malnego ich stanu. kiedy osiągniemy normalny stan płyt. Uszkodzone miejsca naczynia oczyszczamy zapomocą papieru szmerglowego. poczem wstawiamy płyty do naczynia z elektrolitem i ładujemy połową normalnego natężenia prądu. przyczem zanurzamy je w wodzie destylowanej zmie­ nianej kilkakrotnie (około 3 razy). mecha­ nicznym. nierozpuszczalnemi w kwasie siarkowym. T ra n sp o rt a k u m u la to ró w przenośnych uskuteczniać najlepiej zapomocą wozów na resorach. a łatka z na­ czyniem tworzy całość. umieszcza się akumulatory w skrzy­ . płyty oczy­ szczamy mechanicznie. C O . CH3). w wypadku całkowitego zasiarczenia.

pokryte warstwą rdzy pod działaniem tlenu powietrza. Płyty dodatnie składają się z kratownicy stalowej niklowanej stanowiącej szkielet (rys. którym jest roztwór ługu potasowego nie podlega rozkładowi chemicznemu. Po wyłączeniu źródła zauważono. Odmiennie niż w akumulatorach ołowianych. 264a). Płytka połączona z dodatnim biegunem źródła prądu jeszcze więcej się utlenia. w żelazo-niklowych elektrolit. wyłożonych grubo słomą.niklo­ wych należy do rzędu zasad. Przy odle­ głościach do 3-ch kim. Podstawą do budowy akumulatorów żelazo-niklowych posłużyły doświadczenia dokonane z płytkami stalo- wemi zanurzonemi w roztworze ługu potasowego ( K O H ). płytka połą­ czona z biegunem ujemnym odtlenia się w czyste żelazo. płyty są wypełniane masą. przy tem skrzynie stawia się w wozie również na słomie. Podobnie jak w akumulatorach ołowianych. A k u m u lato ry ż e la z o -n ik lo w e Edissona (zasadowe). działanie jego polega tylko na przenoszeniu ładunkó>v elektrycznych i dla tego też gęstość elektrolitu zostaje przez długi czas prawie niezmienną. że pomiędzy płytkami istnieje pewna róż­ nica potencjałów. akumulatory powinny być przenoszone ręcznie. Płytki stalowe. w żelazo-niklowych zachodzą reakcje chemiczne. Ponieważ elektrolit w akumulatorach żelazo . Rurki są . Elektrolit składa się z ługu potasowego z małą do­ mieszką wodorotlenku litu ( L i O H ). w kratkach ramki znajdują się. zanurzono do roztworu ługu potasowego i załączono do nich źródło prądu na przeciąg pewnego czasu. więc akumulatory te nazywają się również zasadowemi. W używanych dziś akumulatorach żelazo-niklow ych podobnie jak w aku­ mulatorach ołowianych. — 350 — niach. wtłoczone cienkie rurki z drobno podziurkowanej niklowanej blachy stalowej.

Naczynie (rys. a po bokach takież ramki służące do izolowania płyt od naczynia. Wszystkie płyty dodatnie i ujemne są izolowane od siebie zapomocą cienkich lasek eboni­ towych (rys. Pudełka te są wypełnione sproszkowaną masą. z grafitem lub z cienkiemi blaszkami niklowemi. zwłaszcza kiedy uprzednio akumulatory te były wyładowane prądem o dużem . że kratki w tym wypadku są o wiele większe (rys. Na dnie skrzynki znajdują się podkładki ebonitowe. jak akumulatory ołowiane. z tą różnicą. Ł a dow anie i w yładow anie a k u m u la to ró w z a s a d o ­ w ych. przez które wprowadzone są bieguny elektrod A i B. W pokrywie tej skrzynki znajdują się 3 otwory. 264 c) składa się z hermetycznie zamkniętej skrzynki z blachy stalowej poniklowanej. dla wlewania płynu i ulatniania się gazu. 266). Płyty ujemne składają się również z kratownicy z blachy stalowej niklowanej. podziurkowanej niklowanej blachy stalowej. Akumulatory zasadowe lepiej jest ładować p rą ­ dem o większem natężeniu. Elektrolitem jest 20% roztwór wodorotlenku potasu ( K O H ) z małą domieszką wodorotlenku litu { L i OH) (około 50 gramów na każdy litr roztworu). żelazo niklowe mogą być łączone w baterje (rys. oraz 1 otwór zaopatrzony w korek. 265). Fe3 0 A) pomieszanych w sto­ sunku 1 0 % z tlenkiem rtęciowym {Hg O) dla lepszego przewodnictwa i uodpornienia płyty przy szybkiem 1 nadmiernem wyładowaniu. Do kratek tych są wtłoczone czworokątne pudełka z cienkiej. 2 otwory izolowane. Fe2 Oz . pomieszaną. skła­ dającą się z chemicznie czystego żelaza i tlenków żelaza {Fe O. 264 b). Podobnie. — 35 i - wypełnione masą składającą się z wodorotlenku niklu N i{O H )2. dla lepszego przewodnictwa.

Ładowanie więc akumulatorów zasadowych rozpo­ czynamy przy napięciu 1. Przeciętne napięcie przy ładowaniu akumu­ latora jest około 1. Przy ładowaniu akumulatora mamy następujące pro­ cesy chem iczne: na katodzie odtleniają się tlenki żelaza w metalicznie czyste żelazo gąbczaste. w końcu wyładowania mamy taki sam stan chemiczny elektrod akumulatora. Zbvt silny prąd szkodzi akumulatorom za­ sadowym tylko w tym wypadku gdy powoduje roz­ grzewanie się akumulatora ponad 45° C.4 wolta. na katodzie osiada tlen. napięcie to szybko . ~t~na anodzie osiada tlen i z wodorotlenkiem niklu N i (O H )2 tworzy wodorotlenek niklowy N i ( 0 H ) S . lecz dzięki samonaładowaniu się napięcie to natychmiast wzrasta do 1.67. Przy wyładowaniu mamy następujące procesy che­ miczne: na anodzie wodorotlenek niklowy odtlenia się zpo- wrotem na wodorotlenek niklu. Tak samo jak dla akumulatora ołowianego na osi odciętych odkładamy ilość elektryczności ( J t). jaki był przy jego ładowaniu. Przebieg napięcia na zaciskach akumulatora zasado­ wego przy jego ładowaniu i wyładowaniu jest przed­ stawiony graficznie w układzie współrzędnych zapomocą krzywych A B B C na rys. utleniając w ten sposób gąbczaste żelazo na wodorotlenek żelazawy Fe (O H ) 2 ■ Jak z tego widzimy. 267. Zasadniczo akumulator Edissona wyładowujemy do 1 wolta. przy wyładowaniu około 1.2 wolta. — 352 - natężeniu. natomiast na osi' rzędnych odkładamy odpowiednie wielkości napięcia V na zaciskach aku­ mulatora.4 wolta. która przepłynęła przez akumulator przy jego ładowaniu i wyładowaniu.

a przy wyłado­ waniu opada do 1. wzrastając przy końcu ładowania do swej największej wartości 1.82 wolt. wówczas dzięki samo- ładowaniu napięcie wzrośnie raptownie do 1. Jeżeli przerwiemy wyładowanie. Pozatem akumulatory zasadowe mogą być bez szkody dla siebie całkowicie wyładowane do napięcia O na zaciskach. dzięki samowyładowaniu napięcie rszybko spada do 1. sprawność ener­ getyczna — 50 do 60%. O ile będziemy dalej wyładowywali akumulator. Ł ug potasowy w akumulatorach musi pokrywać całkowicie wszystkie płyty. czyli akumulator zasadowy zwraca nam tylko połowę tej energji. to napięcie bardzo szybko spadnie do zera. Obsługa aku­ mulatorów zasadowych jest znacznie lżejsza od obsługi ołowianych.4 wolta. Takie wyładowanie zupełnie się nie opłaca. Obsługa a k u m u la to ró w zasadow ych. Przy przerwaniu ładowania. « 23 . Największą sprawność posiadają akumulatory zasadowe przy temperaturze elektrolitu 2 6 “ do 32° C. Elektroteciiuika. Akumulatory zasadowe nie posiadają roztworu kwasu. Sprawność pojemnościowa wynosi 70% do 80%. wysychając.2 wolta i na tym poziomie utrzy­ muje się prawie do końca wyładowania (1 wolt). Sprawność akumulatorów zasadowych jest mniejsza od sprawności akumulatorów ołowianych. Napięcie to praktycznie nie da się wykorzystać. są więcej odporne na uderzenia i wstrząśnienia. Najlepiej jest kiedy po osiągnięciu tego napięcia jeszcze ładujemy akumulator w przeciągu pół godziny. którą zużyjemy przy jego ładowaniu. gdy napięcie spadnie do 1 wolta. w przeciwnym razie nie zanurzone części płyt. masa czynna nie wykrusza się i dla­ tego w akumulatorach zasadowych nie potrzeba tak często reperować i zmieniać płyt. psują się.4 wolta. — 353 — wzrasta do 1.67 wolta i na tym poziomie pozostaje przez dłuższy czas.

Przecho­ wywanie akumulatorów beż cieczy jest mniej korzystne. a prócz tego. posiadają mniejszą pojemr ność. W obec tego. Z tych więc powodów mają obecnie wielkie zastosowanie na stacjach radjotelegraficznych i polowych. 354 — Dolewanie ługu potasowego uskutecznia się tylko przy napełnianiu próżnych akumulatorów i w wypad­ kach wylania elektrolitu z naczynia. akumulatory za­ sadowe ustępują miejsca ołowianym.5 raza droższe. przy jednakowych wymiarach. Przy łado­ waniu akumulatory zasadowe gazują daleko mniej niż ołowiane. gdy dwa przewodniki połączone ze źródłem prądu zetknąć ze sobą. a to ze względu na wysychanie płyt i związane z tern przemiany chemiczne masy czynnej. akumulatory zasadowe ■ nadają się lepiej niż ołowiane do przenoszenia i prze­ wożenia i nie wymagają zbyt sumiennej obsługi. Zasada budowy lamp łukowych oparta jest na zjawisku „łuku -Volty”. wobec tego zdejmowanie korków z otworów w przykrywach nie jest w tym wypadku koniecznem. a następnie napełnić je świeżym roztworem 20% ługu potasowego. gdzie warunki pozwalają i gdzie wchodzi w rachubę sprawa kosztów. który powstaje » wówczas. Z drugiej strony akumulatory zasadowe o tej samej pojemności co ołowiane są 2. Przy dłuższej bezczynności najlepiej jest akumulatory zasadowe zupełnie wyładować. L am py lukowe. a następnie rozsunąć na nie- . Ja k widzimy z powyższego. włylać elektrolit i prze­ płukać płyty destylowaną wodą. gdyż dla ujścia gazu są wystarczające otwory w samych korkach. natomiast w razie zmniejszenia się poziomu elektrolitu przez parowanie należy dolewać tylko wody destylowanej. Lam p y i w yłączniki.

Przy rozsunięciu końcówek. Przy wytwarzaniu łuku prądem stałym. temperatura katody wynosi ok. a ogrzana para unoszona przez prąd ciepłego powietrza tworzy świecącą smugę kształtu łuku wygiętego ku górze (rys. Lampa łukowa posiada dwie elektrody z twardego prasowanego węgla retortowego. Wskutek niedokładnego kontaktu. Jest to rezultatem przenoszenia się rozżarzonych cząsteczek węgla z anody na katodę. Jednocześnie rozżarzone końce przewodników topią się i parują. zw. prąd nie zostanie przerwany. 269). co też powoduje prawie dwa razy szybsze zużycie anody. na końcu katody — stożek. ponieważ węgiel dzięki dużej odporności na działanie ciepła nie topi się.> dzięki czemu węgiel w tern miejscu jest rozżarzony do białości i daje silne światło. t. 268). Z. a 5% na sam łuk. które daje lampa łukowa 85?o przypada na krater anody. Temperatura w kraterze anody wynosi ok. 2000°. miejsce zetknięcia przewodników przedstawia dla prądu znaczny opór. ogólnej ilości światła. 3600° C. dając przytem silne światło. krater. powstający pomiędzy elektrodami węglowemi. a mianowicie na końcu anody tworzy się wgłębienie. gdyż zjonizowane przez wytwo­ rzone ciepło powietrze sprzyja przewodzeniu elektrycz­ ności. — 355 — wielką odległość. osadzone w opra­ wach metalowych K K i połączone ze źródłem prądu (rys. lecz wolno paruje. dzięki czemu wywiązuje się tam duża ilość ciepła. Dlatego też w lampach łukowych zasilanych prądem stałym anodę należy brać grubszą niż katodę. W lampach elektrycznych stosuje się najczęściej łuk świetlny. Dlatego też lampy łukowe należy umieszczać w ten sposób. żeby kratei był zwrócony 23* . 1 0?ó na stożek katody. kształt elektrod ulega z biegiem czasu zmianie.

gdyż każda zmiana kierunku prądu zmienia i znaki elektrod.1 sekundy. łuk musiałby zgasnąć. którą chcemy oświetlić.5 do 0. są bardzo ekonomiczne. Przy zastosowaniu jako’ źródła energji prądu zmien­ nego nie otrzymujemy z lampy łukowej. że anoda będąca głównem źródłem światła w\ lampie łukowej nie jest tu stałą. Lampy łukowe po­ siadają siłę światła od 400 do 3900 świec. W łączanie lam p łukow ych do obwodu. jak przy zastosowaniu prądu stałego. Dla lamp łukowych źró iło prądu zmiennego może być o napięciu około 30 wolt. Tłumaczy się to tern. ale i dla zmiennego. — 356 — w stronę. O ileby nastąpiła przerwa obwodu. auto­ matycznie zbliżające do siebie elektrody w miarę ich spalania. to dla nowego zapalenia się łuku nie potrzeba doprowadzać elektrod do styku. Z powodu szybkiego spalania się elektrod. tak silnego światła. zmie­ niającego swój kierunek od 10 razy wzwyż na sekundę. gdyż zużywają od 0. . powo­ dującego zwiększanie się odległości pomiędzy niemi.n a świecę i wymagają dla normalnego palenia się około 40 wolt napięcia i od 6 -— 16 amperów natężenia prądu.2 w a tta . Dlatego też łampy łukowe mają zastosowanie nietylko dla prądu stałego. nie przewyższająca 0. gdyż zjoni- zowana warstwa powietrza jest w przeciągu tak krótkiej przerwy przewodnikiem i łuk zapali się na nowo samo­ czynnie. Odpowiednio do tego łączymy w pierwszym wypadku po 2 lampy w szereg. W sieciach przewodów urządzeń elektrycznych stosuje się najczę­ ściej dla prądu stałego napięcie 1 1 0 woltów a dla prądu zmiennego 120 woltów. A by temu zipobiec przy każdej lampie łukowej istnieje dodatkowe urządzenie.

transformatorem. — 357 — w drugim po 3. przyczem w obu wypadkach nadwyżkę napięcia pochłania dodatkowy opór. w których węgle się wypaliły. W ten sposób unikamy jednoczesnego zgaśnięcia lamp całego obwodu. Przy zasilaniu lamp łukowych prądem zmiennym stosuje się zamiast oporników zwojnice indukcyjne. które przy wkręcaniu żarówki w oprawkę. prawie w próżni. włączane samoczynnie do obwodu na miejsce tych lamp. poszczególne lampy zaopatrzone są w opor­ niki zastępcze. Często też stosuje się przy prądzie zmiennym połączenie lamp łukowych równoległe. Ustrój lamp żarowych oparty jest na własności rozżarzania się przewodników pod wpływem prądu elektrycznego. Jeżeli końcówki źródła prądu połączyć cienkim drucikiem. przyczem zamiast drucika stosuje się najczęściej włókno węglowe lub wolframowe. do których dołączamy prze­ . przyczem w tym wypadku każda lampa jest połączona szeregowo z oporem dodatkowym i auto . j. to wskutek dużej opor­ ności. Żarówki. czyli dławiki. wkrótce jednak przepali się. nagrzeje się on silnie i będzie świecił. umieszczamy go w bańce pozbawionej powietrza t. który przetwarza prąd np. włączony szere­ gowo z lampami. kontaktują z blaszkami d i e (rys. regulujących odległość pomiędzy elektrodami. Odpowiednia strata napięcia wskutek dodatkowego oporu jest niezbędna dla właściwego działania automatów. z 120 na 40 wolt. 270). Blaszki oprawki d i e posiadają zaciski. utworzone z ramki żelaznej z nawiniętym na niej uzwojeniem. W celu uniknięcia szybkiego spa­ lania się drucika. Końce włókna połączone są z umie- szczonemi nazewnątrz bańki i izolowanemi od siebie blaszkami b i C. Przy dużej ilości połączonych lamp w szereg. lub w bańce napeł­ nionej gazem "niesprzyjającym spalaniu (azot).

Mamy tu więc jaskrawy przykład przejścia energji elektrycznej w cieplną. jako jednostki świa­ tłości.2 ciała dosko­ nale czarnego w temp. — 358 — wodniki doprowadzające prąd.5 watta na świecę. lub innym gazem niesprzyjającym paleniu się są bardziej ekonomiczne. stosuje się połączenie lamp szeregowe. . 50 i 100 świec. światłość 1 cm. wolframowem (oporność właściwa w st?nie żarzenia 0. topienia platyny (1775°) wynosi 55. Każda lampa przy połączeniu równoległem zaopatruje się zwykle w oddzielny wyłącznik. Na każdej żarówce są napisane dwie dane: napięcie źródła prądu i ilość świec.65 oma) wypełnione wewnątrz azotem. w postaci żarówki elektrycznej. Żarówki z metalowem włóknem np. Lampy ża­ rowe łączy się zwykle równolegle. Na międzynarodwej konferencji oświetleniowej w 1924 r.4 świec międzynarodowych. Żarówki używane w praktyce mają zazwyczaj siłę światłości 5. W łączanie lam p ż arow ych do obwodu. W ostatnich czasach coraz częściej stosuje się do oświetlania ulic zamiast lamp łukowych silne żarówki półwattowe o sile światłości dochodzącej do 3000 świec. 16. 10. jaką dana żarówka może dać. gdyż zużywają od 1 do 0. 25. Prąd ten nagrzewa włókno i doprowadza go do stanu żarzenia. Zużyta energja w żarówce elektrycznej z włóknem węglowem wynosi około 3. czyli jednostek światłości. W wyjątkowych tylko wypadkach. a tej ostatniej w energję świetlną.5 watta na świecę. ustalony został wzorzec świecy międzynarodowej. gdy źródło prądu wytwarza napięcie j wyższe od 260 woltów. Jednostką światłości jest świeca międzynarodowa.

w tram ­ wajach.5 . Źródło prądu przy 120 woltach daje prąd o natężeniu 15 a m p . oraz jaka gęstość prądu będzie w przewodach łączących źródło prądu i lampki. gdzie napięcie wynosi około 600 woltów. Możemy załączyć równolegle 15 do obwodu żarówek J = = 3 0 żarówek. Przytem łączyć można w ten sposób tylko lampy o dokładnie jednakowej oporności. Przez każdą żarówkę przejdzie prąd o natężeniu J — '== 0. Możemy więc w tym wypadku połączyć w szereg 5 lamp. Spa- 0. to połączenie szeregowe można uskutecznić w ten sposób. Z a d a n i e . ile żarówek równolegle można załączyć do obwodu. aby otrzymać równą jasność. Jeżeli obwód zasilany jest prądem zmiennym. Każda żarówka zużywa P = 0. jeżeli żarówki są 100-woltowe. » Przy przepaleniu jednej żarówki. 271).. 100-świecowe i zużywają na każdą świecę 0. wszystkie połączone z nią w szereg zgasną z powodu przerwy w obwodzie.5 ampera. . w razie przepalenia się którejkolwiek lampy nie nastąpi wówczas przerwa w obwodzie. z których każda zrobiona jest na 120 woltów napięcia. — 359 — Połączenie szeregowe lamp stosuje się np.5 dek napięcia w przewodach łączących źródło prądu z żarówkami J R = 15 R = 120 — 100 = 20 wolt.5 watta. gdyż prąd popłynie przez odpowiednią cewkę (rys. że do każdej lampy włącza się równolegle cewkę indukcyjną. jeżeli odległość pomiędzy niemi jest 570 mtr. 100 == 50 wattów.

Na bocznej powierzchni oprawy jest założona kontaktowa nagwintowana opaska B . __ pl — 2 . R 57 . Prąd przechodzi przez bezpiecznik w następujący sposób: z linji do kontaktowej opaski B. 272. W zależności od konstrukcji rozróżniamy bezpieczniki topikowe i przepięciowe.. a u spodu znajduje się kon­ taktowa śruba K.33 oma 15 Przekrój przewodów łączących: 6. a także przewody je-łączące przed zbyt silncmi prądami. 273 jest pokazany poprzeczny przekrój i widok zewnętrzny bezpiecznika korkowego. b. — 360 - O pór przewodów łączących będzie: ■ R — ^ ~ 1.33 Gęstość prądu w przewodach łączących będzie: . Na rys. . . S 15 Bezpieczniki. Składa się on z porcelanowej oprawy A ._ m/m. b. są przylutowane topliwe druty lub paski ze srebra. lub stopu cynku z bizmutem. Pomiędzy blaszkami a. Bezpieczniki paskowe. stopu ołowiu z cyną. wewnątrz której znajduje się topliwy drucik D. składają się z 2-ch mosiężnych blaszek z wycięciami a. jak widzimy z rys. 5 7 0 — 15 . kor­ kowe i rurkowe. Bezpieczniki topikow e dzielimy na paskowe. 1.- . służącemi do zamocowania do zasi- sków linji. J 15 i — = — 1 amp/mm-. Bezpieczniki mają za zadanie zabez­ pieczyć źródło prądu oraz odbiorniki (przyrządy i ma­ szyny elektryczne).

Ponieważ stapianie się bezpiecznika topikowego jest spowodowane wydzielaniem się w nim ciepła pod wpływem przepływającego prądu. — 361 — następnie przez drucik D śrubę K do linji. z nasadzonemi na jej końcach blaszkami kontaktowemi. Składa się on z rurki szklanej. Na rys. drugi — z opaską kontaktową. a z dru­ giej połączony z opaską kontaktową. która z chwilą stopienia się drucika rozpływa się i pozwala sprężynie wyciągnąć część drucika. to na podstawie wzoru Q == 0. łuku elektrycznego. 274 przedstawiony jest najczęściej używany na centralach telefonicznych i w aparatach telegra­ ficznych . we­ wnątrz której przechodzi topliwy drucik zakończony z jednej strony kulką połączoną ze sprężyną.24 J 2 R t. Jeden zacisk linjowy połączony jest z nieruchomym końcem sprę­ żyny. znajdującego się wewnątrz rurki. możemy obliczyć możliwość stopienia się bezpiecznika przy znanej jego oporności. Drugi rodzaj bezpiecznika rurkowego używanego w centralach telefonicznych stanowi bezpiecznik sy­ stemu Wooda (rys.bezpiecznik rurkowy. Składa się on z rurki. Przy sto­ pieniu się drucika D umieszczona z wierzchu pokrywka C zabezpiecza przed rozpryskiwaniem się roztopionego metalu. 275). Bezpiecznik ten zamocowuje się kontaktowemi blaszkami pomiędzy dwie pary sprężyn. połączonemi zapomocą topliwego dru­ cika. do którego bezpieczniki mogą być włączane. Na bezpiecznikach topikowych oznaczone są napięcie i natężenie prądu w obwodzie. do których dołączone są końce linji. Wewnątrz rurka jest wypełniona topliwą masą. przez co zapobiega powstaniu pomiędzy roztopionemi jego koncam. Aby nie powodować każdorazowego przerywania .

żeby się stapiał od prądu krótkotrwałego 0 natężeniu 3 razy większem od normalnego. które mają nie­ kiedy długość do kilkudziesięciu centymetrów. W instalacjach o 'wysokiem napięciu dodaje się równolegle do paskowego bezpiecznika a. — 362 — obwodu z racji krótkotrwałego zwiększenia się natę­ żenia prądu. są one umieszczane wówczas w szklanych albo porcelanowych rurkach odkrytych z obu stron. składający się z 2-ch wygiętych drutów b. zabezoieczających przed rozpryskiwaniem się roztopionego metalu. oraz umożliwiających dob ą wentylację podczas pracy bez­ piecznika. B ezpieczniki prze p ięc io w e służą do zabezpieczenia odbiorników przed prądami wysokiego napięcia. w instalacjach o większem napięciu są używane tylko bezpieczniki paskowe.2 ampery do 8 amper. wydłuża go i gasi w ten sposób. bez­ pieczniki topikowe typu rurkowego są dla prądów o natężeniu 0. 276) t. W instalac ach o napięciu do 500 wolt i natężeniu orądu do 60 amperów używane są bezpieczniki paskowe 1 korkowe. ax (rys. W instalacjach telegraficznych i telefonicznych. W chwili przepalenia się bezpiecznika i powstania łuku elektrycznego po­ między jego końcami.25 natężenia normalnego. b2. zw. powstający łuk elektryczny szybko zgasł i nie powodował pożaru lub uszkodzenia instalacji. żeby z chwilą jego stopienia. albo od prądu dłużej trwałego o natężeniu większem ponad 1. rożkowy bezpiecznik (Siemensa). Długość drucika w bezpieczniku topikowym powinna być taka. rozgrzane powietrze unosi łuk do góry na bezpiecznik rożkowy. obliczamy oporność bezpiecznika w ten sposób. Z po­ między wielu typów rozpatrzymy tutaj tylko bezpiecz­ .

Przy instalacji jedno przewodowej jest również uży­ wany odgromnik przedstawiony na rys. 277 przedstawiony. z silnie rozrzedzonem powietrzem. z których środkowa połączona jest z ziemią. które posiadają własność ssącego działania i jonizowania zawartej między niemi warstwy powietrza. zapomocą których odgromnik zamocowuje się pomiędzy dwie pary sprężyn kontaktowych. niż przerwa powietrzna. Przy instalacji telefonicznej dwuprzewodowej od­ gromnik składa się z trzech płytek węglowych (rys. przechodząc po linji będzie miał do przebycia dwa równolegle załączone opory: aparatu i przerwy powietrznej. jest odgromnik używany w instalacji jedno-przewodowej Składa się on z 2-ch płytek węglowych zwróconych ku sobie zaostrzonemi zębami. W ten sposób prąd wyładowania atmosferycznego. przechodząc po linji będzie spływał do ziemi przez środkową płytkę odgromnika i nie uszkodzi aparatu. druga z zaci­ skiem L 2 aparatu i ziemią. wewnątrz rurki znajdują się dwie płytki węglowe zmocowane ze sobą dwoma płytkami mikowemi. 279). Prąd szybko-zmienny wyładowania atmosferycznego (zmieniającego swój kierunek około miljona razy na sekundę). Ponieważ dla tego prądu aparat będzie przedstawiał dużo większą opor­ ność (oporność indukcyjna uzwojeń aparatu). Jedna para tych sprężyn jest połączona z zaciskiem aparatu. Na rys. to przejdzie on przez odgromnik i zacisk L* do ziemi. nie uszkadzając aparatu. a dwie skrajne z zaciskami aparatu telefonicznego. . gdzie są załączane do odbiorników aparatów telegraficznych i telefonicznych zawsze równolegle i noszą nazwę odgromników linjowych. używane w instalacjach telegraficznych i telefonicznych. Płytki węglowe są połączone drucikami z nasadzonemi na końce rurki dwoma blaszkami kontaktowemi. 363 — niki przepięciowe typu pojemnościowego. składający się z rurki szklanej. 278.

Przy otwieraniu noża powstaje silna iskra. którego okładkami są dwie płytki węglowe lub metalowe. który wchodzi pomiędzy odpowiednie sprężyny kontaktowe. która prędko niszczy taki wyłącznik. wyłączniki momentalne. do zacisków zabezpieczanego aparatu. w któ­ rych podczas obracania rączki odpowiednie blaszki zostają zetknięte lub rozsunięte. Wyłączniki lub przerywacze są to przyrządy służące dó zamykania i przerywania obwodu elektrycznego. gdy prąd wzrośnie. załączone szeregowo do każdego przewodu i odgromnik linjowy. dlatego też do zamykania lub otwierania obwodu pod prądem stosuje się. Zasada działania wyłącznika maksymalnego jest na­ stępująca: . W yłączniki. a dielektrykiem — płytka mikowa z wycięciami. działające automatycznie. Zwykły wyłącznik składa się z noża.. gdzie powstający przy wyłączaniu luk gaśnie prędzej niż w powietrzu- Oprócz wyłączników ręcznych używane są także samoczynne. w których nóż jest szybko otwarty przy pomocy naciągniętej sprężyny. W tym wypadku po­ wstający łuk szybko rozciąga się i przerywać Dla prą­ dów o małem natężeniu i małein napięciu używane są wyłączniki pudełkowe pokrętne (momentalne). załączony równolegle. oraz minimalne — przerywające obwód. gdy prąd spadnie poza dopuszczalne granice. Każda instalacja telegraficzna i telefoniczna powinna posiadąć bezpieczniki topikowe. Dla prądów wysokiego napięcia używane są wyłączniki olejowe. Są one dwoja­ kiego rodzaju: maksymalne. — 364 - W niektórych instalacjach telefonicznych są używane odgromniki w kształcie małego kondensatora. Kontakty takich wyłączników są umieszczone w oleju. przerywające obwód.

wskutek czego obróci się ona około punktu O i wyjdzie z połączenia z rtęcią. 281) prąd płynie z linji przez miseczkę z rtęcią. w ten sposób. W chwili gdy na­ tężenie wzrośnie. że jej górny koniec przesunie się w prawo i przestanie podpierać koniec noża b. W wyłącznikach minimalnych (rys. W ten sposób nastę­ puje przerwa w obwodzie. elektromagnes nie może utrzymać końca b ko­ twicy. następnie przez uzwojenie ele­ ktromagnesu zpowrotem do linji. — 365 — Prąd płynie z linji przez nóż a o b (rys. 'W chwili osłabienia prądu. > . przez co zostanie wyciągnięty z pomiędzy sprężyn kontaktowych. w której zanurzony jest jeden koniec kotwicy. 280) do elektromagnesu M i dalej do linji. Dzięki przyciąganiu sprę­ żyny nóż obróci się około O. siła przyciągania elektromagnesu przezwycięży siłę sprężyny <S2 i kotwica k zostanie obrócona dokoła punktu obrotu O'.