You are on page 1of 82

PROWINCJE:

konflikty mają źródła w religii; długie waśnie między wyznawcami Ulryka i Sigmara
Chłopcze. Imperium w całości utrzymuje jedynie to, że nasza wzajemna
nadal wywołuje napięcia.
niechęć jest słabsza od niechęci do wszystkich innych. Tarcia między prowincjami zwykle są wynikiem ambicji mieszkających w nich
- Sigismund von Sonnenschein, Prezbiter Sigmara rodów szlacheckich, a także sporów zatargów oraz waśni, które często dotyczą wyda-
rzeń z odległej historii. Elektorzy utożsamiają dobro prowincji z własnymi dynastycz-
Chociaż Imperium powszechnie uważa się za kraj zjednoczony, w rzeczywistości jest nymi pragnieniami, co prowadzi do spisków, intryg i wojem. I tak, w XVI wieku Elek-
to konfederacja na wpół niepodległych prowincji. Chociaż mają ze sobą wiele wspól- tor Nordlandu wypowiedział wojnę Ostlandowi. Ostentacyjnie wspierając roszczenia
nego, istnieją między nimi także znaczne różnice. Niektóre prowincje szczycą się boga- middenheimskiego Imperatora do tronu i sprzeciwiając się sigmarytom ze wschodu,
tą historią i wywyższają nad inne z tego względu, że stanowiły siedziby dawnych Impe- władla Nordlandu dostrzegł okazję do zagarnięcia części zachodnich terytoriów
ratorów, natomiast inne rozpamiętują krzywdy wyrządzone przez sąsiadów podczas Ostlandu. Jednak jak dotąd, pomimo burzliwej polity wewnętrznej kraju, w obliczu
wojen domowych, gdy starcia między prowincjami były powszechne. Jeszcze inne zewnętrznego zagrożenia prowincje były w stanie zaniechać wzajemnych animozji i
pracować dla wspólnego dobra.
WIELKIE HRABSTWO AVERLANDU MIASTO-PAŃSTWO NULN & HRABSTWO WIS- WIELKIE HRABSTWO STIRLANDU
BARONIA HOCHLANDU SENLAND WIELKA BARONIA SUDENLANDU
MIASTO-PAŃSTWO MIDDENHEIM LIGA OSTERMARKU HRABSTWO SYLVANII
WIELKIE HRABSTWO MIDDENLANDU WIELKIE KSIĘSTWO OSTLANDU MIASTO-PAŃSTWO TALABHEIM
BARONIA NORDLANDU WIELKIE KSIĘSTWO REIKLANDU & WOLNE MIA- WIELKIE KSIĘSTWO TALABECKLANDU
STO KUPIECKIE KEMPERBAD

Imperialni obchodzą pewne święto. Nazywają je Wurstfest - Święto Kiełbasy. Ludzie z Imperium to pijani, zadufani w sobie głupcy, sycący się wojną i religią.
W porze żniw, każde miasto lub wioska zasiada, by jeść i pić za bogów, Uważają się za lepszych z powodu swoich dział, czarodziejów i licznej armii,
prowincję, Imperium i przodków. Nawet biedni dostają talerz kie kiełbas Upy-
łbas. Upy- ale gdyby nie ich przeklęta natura zmuszająca do bezustannych walk walk między
cha się do nich wszelkiego rodzaju zmielone plugastwo - okrawki mięsa sobą, nigdy by się nie nauczyli, jak trzymać włócznię, nie mówiąc o stw stwo-
o-
różnych gatunków, chleb, wnętrzności, kopyta, popiół, a nawet glinę. Im rzeniu tego potwornego czarnego prochu. Ich ograniczeni kapłani uczą
bardziej tłusty i dziwniejszy smak, tym lepiej. Napychają się tym przez cały chłopstwo, aby codziennie piło za powodzenie Imperium oraz ich boga- boga-
dzień i pochłaniają ogromne ilości piwa. Jeśli do wieczora nie wybuchnie przychodzą
człowieka Sigmara, więc gdy przychod zą sierżanci rekrutacyjni (a zawsze w
samoistnie jakaś bójka, trzeba ją zorganizować. Wrzeszczą i krzyczą, bijąc końcu przychodzą), mężczyźni zgłaszają się w pijackiej dumie, licząc na ki kil-
l-
się nawzajem wszystkim, co wpadnie im w ręce. Na szczęście, są tak pijani, ka łatwych szylingów od Imperatora. Ich armie napędza nie honor lub ppo- o-
że ich ciosy nie przynoszą żadnego efektu. Święto kończy się, gdy już wszwszy-
y- czucie obowiązku, lecz gorzałka i płomienne przemowy. Nie obawiajcie się
scy są tak oszołomieni, że tracą przytomność. Oni uważają, że to normalne, armat i hochlandzkich muszkietów, bowiem największe spustoszenia, w
a nawet potrzebne, by oczyścić atmosferę między sąsiadami. pełnym tego słowa znaczeniu czynią zapici halabardnicy. Lud Imperium nie
Myślę, że te zwyczaje mówią wszystko, co trzeba wiedzieć o Imperium. ma poczucia honoru rycerskiego. Ich kupcy to złodziejscy, podstępni i pr pry-
y-
- Cortega del Cisto, estalijski dramatopisarz mitywni nikczemnicy, którzy szanują tylko złoto. Wydaje się, że szlacheckie
Jak na ludzki naród, są przemyślni i pracowici. Znają wartość handlu i nigdy urodzenie liczy się w tym barbarzyńskim miejscu mniej niż kilka monet. A
świadomie cię nie obrażą, gdy są przekonani, że mogą na tobie zarobić. jedzenie! Nigdzie nie sposób dostać przyzwoitego wina, brandy jest oburzoburza-
a-
Gdyby choć przez kilkaset lat przestali walczyć między sobą, mogliby stać jąco droga, a wszyscy są uzależnieni od piwa.
- Sir Gilbert de Arnaud, Listy do domu.
się interesujący.
- Illithuain, morski elf, z rodu kupieckiego Kruczej Gwiazdy To dziwni ludzie, ci Imperialni. Nie zdążysz z nimi porozmawiać, a już wwe-e-
pchną ci w dłoń kufel piwa i podadzą jedzenie. Mają osobliwe poczucie ggo-o-
kobie-
Wystrzegaj się tamtejszych kupców, unikaj szlachty i nigdy nie ufaj ich kobie-
ścinności i myślą tylko o upiciu się w trupa ze swoimi gośćmi. W istocie, te-
tom. spodziewali
go samego będą spodziewa li się po was. Mimo to są sprytni i przemyślni.
- Ivan Karamazov, kapitan najemników
Wiele bym dał, by w Tilei otworzono jedno z ich magicznych Kolegiów.
O tak, jedno jest pewne. Zjedzą wszystko, byle wepchnięte w skórkę od - asystent dyplomaty Liguardi Millangilo. Porady dla mojego następcy.
kiełbasy. Znają się na piciu, walce i działach. Można wśród nich dobrze żyć, jeśli zdołasz
- Tobias Rumster, niziołek, kupiec porzucić góry.
- Galar Kunst, krasnoludzki mędrzec

WARHAMMER FRP - 1025


WIELKIE HRABSTWO AVERLANDU:

N AZWA OFICJALNA: Wielkie Hrabstwo Averlandu


WŁADCA: Księżna-Elektor Ludmila von Alptraum, Wielka Hrabina Averlan-
du, Pani na Averheim
RZĄD: autokracja królewska, wspierana przez feudalnych właścicieli ziemskich
STOLICA: Averheim
TRADYCYJNE BARWY PROWINCJI: czerń i żółć/złoto
GŁÓWNE TOWARY EKSPORTOWE: bydło, wyroby skórzane, porcelana, wino

KRAINA:
Naturalne granice położonego w południowo-wchodniej części Imperium Wielkiego Z dala od rzek, równiny wznoszą się łagodnie w kierunku geograficznego cen-
Hrabstwa Averlandu wyznaczają od północy rzeka Aver, od południowego-zachodu trum prowincji, gdzie Stara Krasnoludzka Droga i trakt do Agbeiten spotykają się w
rzeka Reik, zaś na wschodzie równiny zaczynają wznosić się na spotkanie Gór Krańca miasteczku Heideck. W głębi Averlandu przeważają małe wioski rozsiane po rozle-
Świata i Gór Czarnych. Tam, rozproszone na terenach między Averlandem i Księ- głych lennach osiadłej szlachty. Na zachodzie i w centralnych częściach prowincji,
stwami Granicznymi, znajdują się królestwa krasnoludów. szlachta zajmuje się głównie hodowlą słynnego długorogiego bydła averlandzkiego,
Wyznaczająca północną granice prowincji Rzeka Aver przepływając przez pędząc co roku swoje stada do portów w Averheim i Loningbruck, gdzie zwierzęta są
Averland przybiera bardzo mocny, błękitny odcień, prąd rzeki jest silny a woda pieni- szlachtowane, a mięso wysyłane do innych prowincji. Chociaż niektórzy arystokracji,
sta. Rzeka ma swoje źródła w Czarnych Górach i nim dotrze do Averlandu przecina szczególnie z okolic Nuln, chcą uchodzić za wyrafinowanych światowców, co nie po-
na pół Krainę Zgromadzenia. Żeglowna na niemal całej swej długości rzeka jest szla- zwala im osobiście prowadzić stad na targ, bardziej konserwatywne i tradycyjne rody
kiem komunikacyjnym, chętnie wykorzystywanym przez awanturników, płynących z nadal uważają za punkt honoru osobiste dowodzenie spędem bydła. W ich opinii jest
Nuln w kierunku zniszczonej krasnoludzkiej twierdzy Karak-Varn. W południowo- to doskonała okazja, aby popisać się przed rywalami. Mieszkańcy obu miast wiedzą, że
wschodniej części Wielkiego Hrabstwa Averlandu wznoszą się ruiny Trzech Wież, jak gdy w okolicy przybywają hodowcy bydła, lepiej nie wychylać nosa z miejscowych
nazywają fortecę Averlandczycy. Wielu uczonych twierdzi, że forteca została wznie- karczm, bowiem są to ludzie nader skorzy do bijatyki.
siona przed mileniami przez elfy, a zamknięta w kamieniach magia, w ciągu stuleci ule- W południowo-środkowej i we wschodnich częściach prowincji hodowla by-
gła spaczeniu i obecnie ruiny wypełnia obca, potężna i wroga siła. dła ustępuje uprawom winorośli, gdyż tamtejsze ziemie najbardziej ze wszystkich tere-
Averland graniczy na zachodzie z państwem-miastem Nuln i Wissenlandem, nów zachodniego Averlandu nadają się uprawy wysokiej jakości pnączy winnych. Nie-
zaś na północy ze Stirlandem i Krainą Zgromadzenia. które plantacje wyciskają grona i na miejscu produkują własne wino, natomiast inne
W przeciwieństwie do pokrytych wielkimi lasami innych prowincji Imperium, transportują owoce do pobliskich miast, a stamtąd pośrednicy wysyłają je do miejsco-
Averland stanowi pas skąpanych w słońcu równin, który biegnie mniej więcej z kie- wych winiarni. Do sławnych i niesławnych win averlandzkich zalicza się Białe Grenz-
runku północno-zachodniego na południowo-wschodni. stadzkie, szczególnie popularne i wysoko cenione w Marienburgu, oraz Rubinowe Lo-
Averland to żyzna kraina, nawadniana przez coroczne wylewy otaczających ją wielkich ningbrudzkie, tanie i chętnie spożywane przez mniej zamożnych mieszkańców Impe-
rzek. W niektórych latach wody wznoszą się wyżej niż zwykle, zalewając wiele miast i rium, od Nuln do Carroburga.
osad położonych wzdłuż ich biegu. Jednak Averlandczycy traktują wiosenne powo- Wschodnia część prowincji to tereny działalności handlarzy kamieniami szla-
dzie jako cenę, którą trzeba płacić za obfite plony. W ostatnich latach Wielka Hrabina chetnymi, minerałami i futrami. Wielu ludzi pracuje w kopalniach u stóp Gór Czar-
podjęła rozmowy z krasnoludami z Karak Angazhar w Górach Czarnych, chcąc zlecić nych i Krańca Świata, w zamian za prawo do wydobycia oddając część urobku miej-
im skonstruowanie systemu zapór i grobli wzdłuż brzegu Górnego Reiku, co ma scowemu władcy. Niewielu jednak zapuszcza się w głębokie góry w poszukiwaniu bo-
umożliwić zapanowanie nad jego wodami podczas sezonu powodziowego. Zarówno gactw i minerałów, bowiem w ten sposób wkroczyliby na teren krasnoludów, które
władca Wissenlandu, jak i gildia inżynierów z Nuln gorąco przeciwko temu zaprote- nie wahają się przed zaciągnięciem intruza przed oblicze ludzkiego sądu i zażądania
stowali. Ten pierwszy obawia się, że ziemie jego prowincji ucierpią wskutek wprowa- odszkodowania. Książęta-Elektorzy Averlandu starają się dbać o dobre stosunki z kra-
dzenia takiego rozwiązania, natomiast gildia inżynierów twierdzi, że to zlecenie bez- snoludami i przestrzegają swoich wasali, aby o ile to możliwe, szanowali krasnoludzkie
względnie powinno zostać wykonane przez ludzi. prawa i zwyczaje.
Intensywne karczowanie lasów i uprawa ziemi zmieniła pokrytą niegdyś gę- Z gór najczęściej sprowadza się futra bobrów, wydr i rzadkich błękitnych no-
stymi lasami i grząskimi bagnami prowincję. Imperialni budowniczowie, za pomocą rek, nazywanych tak ze względu na niebieskawy poblask włosia. Wysokiej jakości futra
potężnego systemu kanałów, osuszyli bagna, które zmieniły się w bogate w ryby stawy, osiągają znaczne ceny na rynkach wielkich miast, a myśliwi muszą strzec się tych, któ-
idealnie nadające się do wędkowania. Wielu bogatych szlachciców posiada w granicach rzy gotowi są ukraść ich z trudem zdobyte dobra.
swoich ziem strzeżone przez gwardzistów stawy; a averlandzka Dzielnica Stawów jest
kolejnym, po Averheimie i Wuppertalu ulubionym przez szlachtę rejonem prowincji.
LUDNOŚĆ:

człeczyny nieco popsuł swoja krew na skutek praktykowanych od stuleci małżeństw wewnętrz-
Averlandczycy nie są tacy źli, jak na człeczyny oczywiście. Mają twardy
nych i niepokojącego wpływu Gór Czarnych. Pretendent do tronu Elektorskiego,
Reiklandczy-
charakter, trzymają się danego słowa i nie zadzierają nosa, jak Reiklandcz y- zwany Szalonym, Marius von Leitdorf przyczynił się do powstania wielu żartów o swo-
cy. I warzą najlepsze człecze piwo na południu! Nie jest tak smaczne jak ich ziomkach. Averlandczycy są ludźmi otwartymi, pełnymi pasji i szczerymi do bólu.
nasze, ale przynajmniej da się je przełknąć! Jeśli coś ich rozbawi podczas pogrzebu roześmieją się. Jeśli ktoś ich zdenerwuje, dadzą
- Brokk Thornsson, krasnoludzki kupiec to po sobie poznać. Znani z zamiłowania do zabawy i ciekawości świata, cenią osoby
uzdolnione w sztuce snucia opowieści - z czego bardzo cieszą się wędrowni gawędzia-
Averlandczycy twierdzą, że ich przodkowie przybyli na te ziemie podczas wielkich wę-
rze. Także krasnoludy są mile widziane w Averlandzie, ze względu na szacunek dla ich
drówek około tysięcznego roku przed Sigmarem. Brigundianie, będąc mistrzami jazdy
konnej i powożenia rydwanami, wypędzili lub podbili istniejące plemiona, stając się bezpośredniego sposobu wyrażania opinii.
Jednak Averlandczycy bywają też niezgodni, kapryśni i zmienni. Astrologia,
panami przejętych obszarów. Ze swojego wielkiego obozowiska i fortu, na miejscu
wróżby i liczne zabobony są bardzo rozpowszechnione, a kupcy często rezygnują z
którego stoi obecnie Averheim, królowie Brigundian wyjeżdżali na wojny z plemio-
interesów dokonywanych w niesprzyjającej godzinie lub w pechowym dniu. Marius von Leit-
nami Unberogenów i Merogenów oraz bandami orków i goblinów. Nawiązali dobre
stosunki z krasnoludami i często zapewniali ich armiom wsparcie konnicy. Brigundia- dorf - znany z tego, że wpada w głęboką depresję lub dziwne napady szału - jest
uznawany za przykład typowego Averlandczyka. Słyszano, że nawet pogromcy trolli
nie zaskarbili sobie reputację zaciekłych wojowników, dokonując błyskawicznych i
mówili o mieszkańcach prowincji, że mają nie po kolei w głowach. Zmienna i gwałtowna
zmasowanych ataków wyśmienitej jazdy, czym zdobyli respekt nawet wśród swoich
natura potomków Brigundian stała się źródłem licznych docinków o
największych rywali. W istocie, w czasie ostatniego szturmu podczas bitwy na Przełę-
czy Czarnego Ognia, Sigmar ruszył do walki w rydwanie Siggurda, wodza Brigundian. re- gimentach averlandzkich, nagle zmieniających zdanie w trakcie
ataku. Tego rodzaju żarty niezmiernie irytują żołnierzy w czarno-
Chociaż upływ czasu i wędrówki plemion wprowadziły do Averlandu nową
żółtych mundurach, którzy nie zgadzają się z wszelkimi insynu-
krew, tradycje Brigundian nadal są tam silne. Cho-
acjami, jakoby pod względem sprawności bojowej ustępowali
ciaż nie najeżdżają już swoich sąsiadów (za wyjąt-
kiem wybuchających od czasu do czasu wojen do- wojownikom z innych prowincji. Averlandczycy są także znani
ze swojego braku tolerancji dla prawników i spisanych umów,
mowych), ani nie ruszają do boju rydwanami, Aver-
które sugerują, że nie można polegać na honorze człowieka.
landczycy to urodzeni żołnierze, którzy zachowują
Tych, którzy prowadzą interesy z Averlandczykami,
zimną krew i niezłomne morale. Ich szlachta walczy
w formacjach jazdy, świetnie władając lancą i mie- stale irytują zapewnienia, że wszystko zostanie
wykonane na słowo honoru. Niektórzy twierdzą, że
czem, na wsparcie mając piesze oddziały pikinierów
to w istocie narzędzie handlowe wykorzystywane
i kuszników.
przez przebiegłych averlandzkich kupców do
Brigundianie to osobliwy lud. Pospól-
stwo szepcze, że dumny ród Brigundian podbudowania swojej reputacji.

1026 - WARHAMMER FRP


POLITYKA:
osem, założyli Ligę Młota. Sojusz obejmuje osady i miasteczka leżące na wschodnim
- Averlandzkie wino w sam raz dla białogłowy, do amorów i rozmowy! brzegu Górnego Reiku, a Wuppertal, drugie, co do wielkości miasto prowincji, jest
- Straż Górska granic nam pilnuje, zatem Averlandczyk na szacunek zasłzasłu-
u- jednocześnie siedzibą jednego z przywódców Ligi Mariusa von Leitdorf. Liga Młota
guje! (To powiedzenie odnosi się do Górskiej Straży, oddziału strzegącego jest organizacją podległą prawom Kultu Sigmara i w osadach należących do sojuszu
bezpieczeństwa Przełęczy Czarnego Ognia.) przestrzega się tych przepisów z całą surowością. Liga Młota jest potężną organizacją i
Wielka Hrabina Ludmila von Alptraum obawia się, że jeśli nie przyłączy się do sojuszu
- Averlandzcy żołnierze niczym malowani, w boju niesłychani! (Powiedze- to po jej śmierci, która może nadejść szybko (wszak hrabina ma 77 lat), jej córka Mar-
nie jest komentarzem bardzo kolorowego umundurowania averlandz- lene może zostać poślubiona lub zabita i tron elektorski, przy cichym wsparciu Impe-
kich żołnierzy; w Stirlandzie bardzo popularna jest dowcip: ratora, przejmie Marius von Leitdorf.
- Dlaczego Averlandczyk nie przyszedł na schadzkę z dziewką? Najnowszym z sojuszy, zawiązanym dwie dekady temu jest Liga Wina, orga-
- Bo musiał uprać mundur!) nizacja lojalna wobec Elektora, powstała w celu powstrzymania rabunkowych rajdów
dokonywanych przez stirlandzkich baronów-rozbójników. Choć winę za grabieże
- Jak Averlandczyk odróżnia swoją kobietę od owcy? Wcale! (Żart re- zrzucano na banitów, zielonoskórych i mutantów to członkom Ligi z powodzeniem
iklandzki.) udało się wytropić i odzyskać skradzione przez stirlandzkich baronów averlandzkie
- Urodził się w świetle Morra! (Określenie osoby urodzonej pod złym dobra.
znakiem lub podejrzanej.) W ciągu ostatnich dziesięcioleci, poprzedzających elekcję Karla-Franza, sytu-
acja polityczna wewnątrz Imperium znacznie się pogorszyła. Osłabiony wiekiem Im-
- Z Księgi Przysłów & Powiedzeń, spisanej przez Alfreda Weltbohrera
perator zaczął ulegać działaniom zarówno wewnętrznych jak i zewnętrznych wrogów,
Leżące na południu Imperium Wielkie Hrabstwo Averlandu, strzeżone przed nadcią- a intrygi, na elektorskich dworach, misternie tkane przez pokolenia kultystów Chaosu
gającymi z północy zagrożeniami, w ciągu stuleci coraz mniej funduszy przeznaczało zaczęły przynosić owoce, odżyły nie tylko dawne waśnie, ale także powstało wiele no-
na prowincjonalną armię, utrzymując jedynie szczątkowe kontyngenty u podnóża wych. Pozbawieni silnego przywódcy Elektorzy zaczęli zwracać się przeciw sobie.
Czarnych Gór, wzdłuż południowych granic prowincji. Wybór Karla-Franza I, tchnął nieco nadziei w zmartwione losem Imperium serca.
W AS1707, wojska Averlandu zostały całkowicie zaskoczone i rozbite przez Obecnie Wielkim Hrabstwem Averlandu rządzi 77 letnia Ludmila von Alp-
potężną, schodzącą z Czarnych Gór armię zielonoskórych. Zadziwiająco mądry i by- traum, jej spadkobiercą jest najstarsza córka baronowa Marlene, a największym wro-
stry jak na zielonoskórego, orczy generał Gorbad Żelazny Pazur, wyprowadził swoje giem Marius von Leitdorf.
wojska z leżącej na Złych Ziemiach twierdzy Żelazna Skała i po przekroczeniu Czar- Stojący na czele rodu i znany ze swego chwiejnego charakteru Marius von Le-
nych Gór zaatakował leżące na północy ziemie ludzi. itdorf nazywany jest przez innych Szalonym. Ambitny, dążący do przejęcia elektorskie-
Nieliczna, słabo wyszkolona armia Wielkiego Hrabstwa została rozbita, a go tronu szlachcic często jest ponury i przygnębiony, lub na całe dnie zamyka się w
wzniesione przez ludzi osady, łącznie ze stolicą prowincji Averheim, splądrowane i swoich komnatach, nie przyjmując pokarmu i nie odzywając się do nikogo, równie
spalone. Rozzuchwalone łatwym zwycięstwem orki ruszyły na północny-zachód. często wpada w furię. Poza chwiejnym charakterem, Marius von Leitdorf znany jest ze
Nuln, stolica krainy Solland, jak wówczas nazywano południową prowincję Imperium, swego już niemal legendarnego zamiłowania do jedwabi, aksamitów i najnowszych
znaną dziś jako Wissenland, została zdobyta po kilku dniach i orki wdarły się do połu- trendów mody oraz ogólnie wszystkiego co tileańskie, choć polityczni przeciwnicy
dniowo-wschodnich dzielnic miasta. W czasie bitwy Gorbad zabił Elektora Solland i uważają do za nieudolnego fircyka to szlachcic posiada w Tilei wielu wpływowych
zdobył jego miecz Runiczny Kieł. Gorbad Żelazny Pazur poprowadził swe wojska dalej, przyjaciół, a sam jest jednym z przywódców wpływowej Ligi Młota. Nieznośne uspo-
w kierunku stolicy Imperium, jednak obrońcy Altdorfu odparli atak. Wojska zielono- sobienie Von Leitdorfa nie wpływa na fakt, że szlachcic jest świetnym szermierzem
skórych zostały zmuszone do odwrotu. Na polach rozciągających się wokół Grun- walczącym mieczem i lewakiem, utalentowanym poetą, zdolnym malarzem i pomy-
burga, armia Gorbada została zatrzymana i rozbita przez wojska Hrabiego Wissen- słowym inżynierem oraz wynalazcą. Marius von Leitdorf odebrał wiele lekcji fechtun-
burga, który pomimo poważnych ran zabił orczego generała. ku od tileańskiego fechmistrza Francisco Carmagnola.
Hrabia Wissenburg, który przeżył bitwę, został mianowany przez Imperatora Elekto- W Averlandzie, Wielka Hrabina Ludmila von Alptraum, wyznawczyni Daw-
rem pozbawionej władcy prowincji, którą nazwano później Wissenlandem. nej Wiary, musiała podjąć trudną decyzję. Choć Hrabina zawsze była lojalna wobec
Averland szybko podniósł się z popiołów wojny, odnowiono zniszczone Imperatorskiego Dworu, to doskonale wiedziała, że ona sama, oraz jej przejawiająca
przemarszem orczej armii brukowane gościńce, odbudowano miasta i osady oraz proulrykańskie sympatie rodzina nie jest zbyt popularna wśród wyznających Sigmara
wznowiono produkcję wina. szlachciców. Ludmila wiedziała także, że na dwór jej największego konkurenta Mariu-
Po rozbiciu armii Gorbada i odbudowie Averlandu w prowincji pojawiły się sa von Leitdorf przybył imperialny plenipotent, przynoszący von Leitdorfom niefor-
nowe siły militarne. Elektor prowincji polegający do tej pory na oddziałach milicji po- malne poparcie Imperatora, a jej samej ciche ostrzeżenie: jeśli hrabina nie przyłączy
woływanych w celu doraźnego zaradzenia zagrożeniom i skutecznych, choć nielicz- się do sojuszu i nie wyrzeknie się swoich proulrykańskich sojuszników, to woj-
nych oddziałach żołnierzy armii averlandzkiej, otrzymał wsparcie w postaci pocho- ska prowadzone przez Mariusa Leitdorfa zaatakują Averheim. Choć
dzących z Tilei najemników. Dobrze wyszkoleni żołnierze, pochodzący z tileańskich Wielka Hrabina posiadała wsparcie Ligi Wina, to nie mogła
miast-państw zostali sformowani w dość dobrze zorganizowane oddziały strzelców, ryzykować starcia z przeważającymi siłami von Leit-
łuczników, kuszników, piechoty i konnicy. Wśród najemników znajdowali się także dorfa, zdając sobie doskonale sprawę, że za am-
walczący krótkimi mieczami wojownicy z estalijskiej Bilbali oraz włócznicy z Nuln. bitnym i szalonym szlachcicem stanie nie
Najemnicy w ciągu niezliczonych bitew z zielonoskórymi i zwierzoludźmi wielokrotnie tylko Liga Młota czy Opactwo Sigmary-
udowodnili swoją skuteczność. Równocześnie, na południu powstała Liga Weinburg- tów z Rebstock, ale także Liga We-
ska, sojusz obejmujący mieszkańców licznych osad i miasteczek, położonych w połu- inburgska oraz służący w armii
dniowej części prowincji. Zadaniem Ligi było strzeżenie górskich przełęczy, używa- von Leitdorfów tile-
nych przez zielonoskórych, a łączących Imperium z Księstwami Granicznymi. Jednak ańscy najemnicy.
Elektor Averlandu, obawiający się zagrożenia ze strony Ligi Weinburgskiej zażądał jej
rozwiązania. Jednak członkowie Ligi, od dawna nie darzący szacunkiem Elektora, nie
podporządkowali się jego decyzji i prowincję na długie lata spowiły dymy wojny. Po
latach krwawych i nie przynoszących rezultatów bitew, obie strony podpisały rozejm,
uznający istnienie Ligi Weinburgskiej.
Po zakończeniu wojny z zielonoskórymi do zamku Rebstock przybył hrabia
Teophilus von Reinwald, znany handlarz wina. Hrabia odbudował zamek, zniszczony
przez zielonoskórych, jednak wkrótce uznał, że forteca położona jest zbyt blisko
Czarnych Gór i przekazał zamek na rzecz Kultu Sigmara. Mnisi Sigmara, krótko po
rozgoszczeniu się w zamku wznowili produkcję wina. W czasie dziesięcioleci, wielu
wojowników przybywało do zamku, by służyć jako straż. Rebstock stał się ważnym
punktem na trasie pielgrzymek, podążających drogą Sigmara do Przełęczy Czarnego
Ognia. Na początku XX wieku, obejmujący urząd opata Quintus Diehl ustanowił re-
gułę zakonną, którą potwierdził Wielki Teogonista Sigmara i zamieszkujący opactwo
wojownicy zostali uznani za zakon rycerski nazwany Zakonem Świętego Siggurda (na
cześć wielkiego wodza Brigundian) i formalnie należący do Templariuszy Płonącego
Serca.
Od momentu swego powstania zakon był wrogo nastawiony rewolucyjnie
nastawionej Lidze Weinburgskiej, a w ciągu dziesięcioleci pomiędzy dwoma orga-
nizacjami wielokrotnie dochodziło do krwawych starć. Obecny Opat z Rebstock
jest zaprzysięgłym wrogiem Ligi i chętnie przeszyłby swoją domenę o należące
do Weinburgczyków ziemie. Natomiast Zakon Świętego Siggurda postrzegany
jest przez Ligę jako fanatyczna instytucja polityczna i nie cieszy się zbyt dużą
popularnością.
Kolejny sojusz powstał na początku XXIIII wieku po odparciu In-
wazji Chaosu, kiedy wojownicy i kapłani Sigmara, weterani wojny z

WARHAMMER FRP - 1027


JĘZYK:
W mowie Averlandczyków pobrzmiewa dziwna, niemal śpiewna nuta. Zwykle zmięk- tknięci obłędem, więc naśladowanie wymow y typowej dla szaleńców udzieli im odrobi-
czają wymowę i przeciągają samogłoski. Wielu artystów i młodych szlachciców parają- ny twórczego geniuszu.
cych się poezją imituje akcent averlandzki. Wierzą, że wszyscy wielcy geniusze byli do-
RELACJE Z SĄSIEDNIMI PROWINCJAMI:
Averland utrzymuje dobre relacje z Nuln oraz Wissenlandem i może liczyć na przy- Averlandu, rabując wsie i małe miasteczka, a następnie uciekając z łupami do swoich,
słanie z miasta-państwa doskonale wyszkolonych jednostek włóczników i artylerii. W położonych w granicach Stirlandu, twierdz. Choć zaprzestano już owego procederu, a
przeszłości to Averland zapewniał ochronę, położonemu na ruchliwym szlaku han- część winnych została ukarana, to minie jeszcze wiele czasu nim obie strony zapomną
dlowym, rozwijającemu się miasteczku. Obecnie sytuacja się odwróciła, miasteczko o doznanych krzywdach.
rozrosło się do rozmiarów potężnego miasta-państwa z równie potężną armią. Sylvania, podobnie jak reszta Imperium, jest według Averlandczyków krainą
Relacje pomiędzy Averlandem i Krainą Zgromadzenia nie należą do serdecz- złych omenów i niewielu dobrowolnie tam wędruje. Jeśli już muszą to uczynić, to wy-
nych. Averlandczycy wciąż roszczą sobie pretensje do leżącej w Krainie Zgromadzenia bierają dłuższą, okrężną drogę, prowadzącą do Nuln, skąd rzeką Stir płyną do Wal-
Marchii Averu. Według powtarzanych od wieków opowieści, mieszkańcy baronii zo- denhof, stolicy Sylvanii.
stali zmuszeni do opuszczenia ziem przez uzbrojone oddziały Imperatora Ludwiga Relacje pomiędzy prowincją a Księstwami Granicznymi opierają się przede
Grubego, który przekazał teren niziołkom. wszystkim na obustronnej ochronie. Averlandczycy, z pomocą kontyngentu Templa-
Pomiędzy Averlandem a położonym na północy Stirlandem od wieków riuszy Płonącego Serca strzegą północnego wylotu Przełęczy Czarnego Ognia, nato-
utrzymują się napięte stosunki. W przeszłości stirlandzcy baronowie-rozbójnicy, po- miast wojska księstwa leżącego po drugiej stronie Czarnych Gór jego południowego
wstrzymani przez averlandzką Ligę Wina, pozwalali sobie na śmiałe wypady na tereny końca.
NIELUDZIE W AVERLANDZIE:
Averheim i Wuppertal są największymi miastami prowincji i żyje w nich niewielka produkowane przez Averlandczyków wino smakuje elfom, a prowincja jest piękną
liczba krasnoludów, a wielu khazadów zatrzymuje się tutaj w czasie podróży do ruin krainą, której północne wzgórza pokrywają gęste, nietknięte ręką człowieka lasy, to w
Karak-Varn lub innych bastionów Krasnoludzkiego Imperium. Krasnoludy, które za- Averlandzie nie ma miejsca, które elfy mogłyby nazwać domem.
trzymały się w ludzkich miastach na dłużej często oferują swe usługi ludziom. Rze- W przeciwieństwie do elfów, niziołki bardzo chętnie odwiedzają północno-
mieślnicy pracują w kuźniach, wyrabiając przedniej jakości broń i pancerze, a wojowni- wschodnią, graniczącą z Krainą Zgromadzenia, część prowincji. Niziołki wolą nie za-
cy wynajmowani są przez szlachciców jako ochroniarze lub przyłączają się do oddzia- puszczać się dalej, gdzie według ich opowieści żyją szaleni Sigmaryci. Wielu z nich za-
łów najemników. trudnia się w winiarniach lub jako kucharze w posiadłościach zamożnych szlachciców,
Niewiele Leśnych Elfów pojawia się w miastach Averlandu, a większość z by po wielu latach wrócić do Krainy Zgromadzenia znacznie bogatszymi.
nich to awanturnicy, którzy czasem zatrzymują się w danym miejscu na dłużej. Choć
RELIGIA:
Kult Sigmara jest dominującym wyznaniem wśród mieszkańców miast, szczególnie Inne wyznania pełnią drugorzędną rolę w porównaniu z Kultem Sigmara czy
wśród mieszczan i szlachty. Wiara w Sigmara jest bardzo silna wzdłuż Górnego Reiku, Dawną Wiarą.
gdzie swoje wpływy posiada Liga Młota. Centrum wiary w Sigmara jest miasto Verena jest popularna wśród uczonych, zamieszkujących Loningbruck, gdzie
Wuppertal, gdzie wiara graniczy z fanatyzmem, a przestrzeganie prawa jest egzekwo- największa świątynia poświęcona jest Bogini Nauki & Sprawiedliwości.
wane przez zakonników i kapłanów, aktywnie uczestniczących w polityce. Oskarżo- Ulryk posiada prawdopodobnie nielicznych wyznawców wśród mieszkańców wsi po-
nych o przestępstwa poddaje się próbom, stosowanym także przez Inkwizycję, i jeśli łożonych u stóp Czarnych Gór, gdzie wilki pożerają bydło a zielonoskórzy przypusz-
oskarżony je przejdzie, zostaje uniewinniony, co zdarza się bardzo rzadko. Powszech- czają sporadyczne ataki.
nie znanym w Averlandzie jest Prezbiter Sigmara Joseph Czcigodny, zawdzięczający Także Ranald posiada swoich wyznawców wśród biedniejszych mieszkańców
rozgłos szczególnie okrutnym wyrokom, jego ulubioną karą wymierzaną za bluźnier- miast.
stwo jest wyrywanie języka. Ponieważ Averland posiada w swoich szeregach wielu Tileańskich najemni-
Dawna Wiara, pogardzana przez klasę średnią i szlachtę jest popularna wśród ków, wraz z nimi do prowincji przybył Kult Myrmidii. Kaplice poświęcone Bogini
prostych wieśniaków. Wśród szlachty jedynie Wielka Hrabina Ludmila von Alptraum i Wojny wzniesiono w Averheim i Wuppertalu.
jej rodzina przyznała się do praktykowania Dawnej Wiary.
BARWY PROWINCJI:
Czerń i żółć/złoty są od wieków tradycyjnymi barwami prowincji. Szlachta, zależnie Liga Młota za swoje barwy przyjęła biel/srebro i błękit, rewolucyjna Liga
od poparcia, jakim darzy rządzącego Elektora ozdabia swych żołnierzy i namioty bądź Weinburgska przeciwna tradycji i opozycyjna w stosunku do obecnej Elektorki za
to w barwy prowincji, bądź to w zupełnie inne, często kojarzone z wrogami Elektora swoje barwy przyjęła czerwień i żółć/złoto. Liga Wina, trzymająca się tradycji i lojalna
kolory. wobec elektorskiego dworu przyjęła barwy prowincji, czerń i żółć/złoto.
ŚWIĘTO WINA W AVERHEIM:
Bogate winnice Averlandu od wielu lat słyną z obfitych zbiorów. Produkcja wina sta- który wymagał, aby wino przechowywane było w butelkach lub drewnianych becz-
nowi integralną część kultury Imperium. Jednym z powodów, dla których pierwotne kach, co nie psuło smaku. Dzięki innowacjom Ansgara, w Imperium ujednolicono i
plemiona ludzi porzuciły życie koczownicze, był fakt, iż trzeba było stale pilnować uproszczono metody produkcji wina, co w krótkim czasie doprowadziło do powstania
upraw winogron przed innymi plemionami i dzikimi zwierzętami. Obecnie, na Połu- pierwszych powszechnie rozpoznawanych marek tego trunku.
dniu Imperium winogrona uprawiane są przez większość chłopów, gdyż sprzedaż wi- Oprócz rosnącej jakości wina, również inne czynniki zadecydowały o wzro-
na przynosi coraz większe zyski. W dawnych czasach był to trunek podawany jedynie ście popularności tego trunku. Dzięki poradom krasnoludów, imperialni szklarze po-
na stołach szlacheckich, jednak z upływem lat udoskonalono i uproszczono proces prawili jakość wydmuchiwanych butelek, które stały się mniej kruche i ułatwiły trans-
fermentacji, co znacznie obniżyło koszty wina. Tego dnia, gdy Sigmar pokonał hordy port wina. Szybko odkryto też, że najlepszą zatyczką butelek jest korek, dzięki któremu
zielonoskórych w bitwie o Przełęcz Czarnego Ognia, toasty na jego cześć wznoszono wino nie wietrzeje. Po raz pierwszy do Imperium zaczęto sprowadzać doskonałe wina
winem, a nie piwem. Jednak z legend Averlandu głosi, że władca krainy, Siggurd, po- z Estalii, które wcześniej nie miało szans przetrzymać tak długiej podróży. Książę-
częstował w owym dniu Sigmara swoim ulubionym gatunkiem wina, który zasmako- Elektor Averlandu postanowił uhonorować długoletnią tradycję swojej prowincji i
wał pierwszemu Imperatorowi. Averlandzka szlachta bardzo się szczyci tą opowieścią. ustanowił doroczne Święto Wina. Warto zaznaczyć, że obecnie wino nadal pozostaje
Do czasów Wielkiej Inwazji Chaosu w AS2302, produkcja wina w Imperium trunkiem droższym od piwa, jednak tylko najlichszego żebraka nie stać na szklaneczkę
stanowiła niemal wyłącznie domenę duchowieństwa. Wino wyrabiano w kilkunastu wina do świątecznego posiłku. Podczas Święta Wina, trunek ten wyprzedawany jest za
klasztorach położonych na południu Imperium. Oczywiście, gorszej jakości wino bezcen, gdyż straty winiarzy pokrywa rządzący Elektor. Finansowanie święta od dzie-
produkowano w każdej wsi, jednak zazwyczaj produkcja ta zaspakajała wyłącznie lo- sięcioleci traktowane jest jako niepisany obowiązek praworządnego władcy Averlandu
kalne potrzeby. Pionierem w otrzymywaniu nowych gatunków wina od dawna była i przysparza mu zdecydowanego poparcia wszystkich obywateli, którzy gustują w wi-
Kraina Zgromadzenia. Mówi się, że niziołki odkryły tajniki produkcji deserowego wi- nie.
na zwanego dziś sherry, choć Estalijczycy utrzymują, że niziołki wykradły im sekret. Po Averlandzkie Święto Wina organizowane jest od ponad wieku. Wielu kupców
Inwazji Chaosu i wstąpieniu na tron Magnusa Pobożnego, Wielki Teogonista Ansgar - Starego Świata, nawet ci, którzy nie zajmują się handlem trunkami, przybywa do miasta
którego imię do dziś jest błogosławione przez koneserów wina - upowszechnił trunek specjalnie w tym czasie, mając nadzieję na nawiązanie intratnych kontaktów handlo-
w Imperium. Motywy Ansgara były proste. W jego czasach, ludzkość piła wyłącznie wych. Samo święto jest dosyć niezwykłe. Z jednej strony tradycją są tańce pod otwar-
jasne i ciemne piwo, gdyż dobre wino było niebotycznie drogie i trudne do zdobycia. tym niebem, huczna zabawa do białego rana i naturalnie, smakowanie różnych gatun-
Ansgar uważał za rażący grzech, iż zwykli ludzie nie mogą cieszyć się trunkiem, który ków wina, a z drugiej strony pijaństwo lub utrata panowania nad sobą uważane są za
tak zasmakował Sigmarowi Młotodzierżcy. Na prośbę Wielkiego Teogonista, Impera- niewybaczalny nietakt. Nastawienie to wiąże się zapewne z faktem, iż koneser wina
tor zlecił budowę prostych pras do wyciskania winogron, gdyż duchowni od dawna skupia się na tym, co ma w kielichu, natomiast zwykły pijak bez opamiętania żłopie, co
uważali wyciskanie winogron nogami za uwłaczające ich godności, a poza tym, obniża- mu wleją do kufla. Święto Wina jest chyba jedyną okazją w roku, podczas której
ło to szlachetność trunku. Wielki Teogonista ogłosił również, że grzechem jest prze- szlachcie wypada zadawać się z pospólstwem i wymieniać mniej lub bardziej filozo-
chowywanie wina w bukłakach ze zwierzęcej skóry. Tym samy wydano słynny dekret, ficzne uwagi na temat szlachetności (lub jej braków) różnych trunków.

1028 - WARHAMMER FRP


Atak jest pierwszym wrażeniem, jakie odbiera się po skosztowaniu wina. Pre-
ŻARGON WINIARSKI AVERLANDU: ferowany jest raczej silny Atak, gdyż słaby świadczy o miernocie walorów smakowych
ATRAKCYJNE: wino smakuje pomimo pewnych oczywistych niedociągnięć. Kom- wina. Smak określa prawdziwy charakter wina i to, jak reagują na niego kubki smako-
plement w przypadku wina taniego i obraza win drogich. we. Posmak jest natomiast smakiem, który pozostaje w ustach po przełknięciu wina.
BEZP OŚREDNIE: wysoka zawartość alkoholu. Wino szybko uderza do głowy. Każda z wymienionych powyżej cech wina ma swoją własną skalę oceny, która dla
GĘSTE: odniesienie do faktu, że wino jest tak muliste, że prawie trzeba je gryźć i żuć. niezorientowanego przybysza brzmi równie niejasno jak terminologia fechtunku rapie-
Bardzo zły znak, gdyż w takich trunkach gustują jedynie krasnoludy. rem.
GIĘTKIE: nie dość silne. Brakuje mu wyrazistego smaku.
NIEKTÓRE MARKI WINA:
GŁĘBOKIE: wino o zróżnicowanych akcentach smakowych. Pochwała.
Wiele gatunków wina zostaje nazwanych na cześć regionów lub miast, w których po-
KORKOWE: korek, którym zamknięte było dane wino, przegnił i trunek smakuje jak
wstały. Powszechne jest też nazywanie wina według winiarni, w której zostało wypro-
miazga drzewna. Wino należy wylać. dukowane. W Averheim, na Święcie Wina można spróbować około 80 różnych ga-
KRZEP KIE: wino o silnym smaku. Zazwyczaj jest to komplement. tunków, poniżej przedstawiono niektóre z nich.
ŁATWE: tanie, lecz smakowite.
AU ULLEEN NBBAACCHHEERR
ODJAZD: całkowita ocena wina, biorąca pod uwagę jego wpływ na żołądek i praw-
dopodobieństwo wywołania kaca. Butelki tego wina o słomianym kolorze oznaczone są symbolem komety o dwóch
OKRĄGŁE: podobnie jak tłuste, jednak niesie ze sobą umiarkowaną pochwałę. ogonach. Aulenbacher pochodzi z małej winnicy położonej u podnóża Gór Czar-
OSTRE: silny, ostry smak. Z wiekiem smak trunku powinien złagodnieć, ale raczej nie nych, prowadzonej przez Prezbiterów Sigmara. Jest to niezbyt drogi trunek, popularny
warto na to czekać.
wśród kupców i mieszczan. Sympatycy Aulenbachera nalegają, że wino to można pić
PROMIENNE: niezwykle przejrzyste wino. Zazwyczaj świadczy źle o winach białych,
jedynie z kielichów oznaczonych symbolem Sigmara, gdyż tylko takie wydobywają z
trunku pełnię smaku.
lecz doskonale o winach czerwonych.
SIARKA: podłe wino najgorszego gatunku, zdatne tylko do wylania. Należy go unikać BIILLBBAALLII
za wszelką cenę. Ciemnoczerwone wino z Estalii zawdzięcza swoją nazwę miastu, w którym zostało
SROGIE: piekące w język. wyprodukowane. Przed wypiciem, Bilbali musi leżakować przez dziesięć lat w masyw-
TŁUSTE: zapełnia usta, lecz brak mu wyrafinowanego smaku. Średniej jakości. nych dębowych beczkach ułożonych w jaskiniach nad brzegiem Wielkiego Oceanu.
UROCZE: nie sprostało oczekiwaniom. Leżakowanie to nadaje Bilbali specyficzny dębowy posmak z nutą słonej morskiej bry-
zy. Ogólnie jest to wino srogie i bardzo bezpośrednie, w którym gustują żołnierze i że-
Co roku, najmłodsze roczniki win oceniane są przez specjalną komisję, w składzie któ- glarze.
rej zasiadają między innymi: Książę-Elektor, Mistrz Ceremonii oraz Lektor Averlandu. GRREEN NZZSSTTA
ADDZZKKIIEE
Obowiązkiem sędziów jest spróbowanie każdego ze zgłoszonych do konkursu win i
Averlandzkie głębokie białe wino, bardzo popularne w Imperium, a zwłaszcza w Ma-
ustalenie werdyktu pomiędzy drugim a czwartym dniem Święta. Nazwy zwycięskich
rienburgu. Grenzstadzkie ma kolor złotej bieli z delikatnym akcentem jabłka i nutą
gatunków wina ogłaszane są wieczorem czwartego dnia, tak aby jego producenci mo-
brązu. Koneserzy wina są gotowi sporo za nie zapłacić, nie tylko w uznaniu dla jego
gli zbierać następnego dnia zasłużone pochwały. Co roku przyznawane są trzy nagro-
wyśmienitego smaku, lecz również dlatego, iż bardzo rzadko powoduje kaca.
dy: Najlepsze Białe Wino, Najlepsze Czerwone Wino i Najlepsze Wino Święta.
Sercem uroczystości jest naturalnie Plenzerplatz, choć zabawy toczą się na uli- KO ORRZZEEN NN NEE
cach całego Averheim. Na ulicach ustawiono stragany z winem, a handlarze sprzedają Następny rocznik słynnego zdobywcy pierwszej nagrody poprzedniego Święta Win.
też najróżniejsze jedzenie i oczywiście ciasta. O dziwo, w trakcie Święta sprzedawcy i Korzenne jest niezwykle słodkim winem, które jednak nie ciąży na żołądku.
kramarze nie przekrzykują się nawzajem zachwalając towar. Powód tak kulturalnego RU
UBBIIN NO WEELO
OW ON NIINNGGBBRRU
UCCKKIIEE
zachowania kramarzy jest prosty. W trakcie trwania Święta, wszystkich krzykliwych i
nieprzyjemnych sprzedawców, którzy zakłócają zabawę, straż miejska siłą przenosi na Loningbruckie to popularne w Averlandzie tanie wino. Pozostaje kwestią otwartą, czy
obrzeża miasta lub wyrzuca za bramy. więcej sympatii zjednuje mu smak czy niska cena. Loningbruckie jest właściwie winem
białym, lecz jego producenci barwią je krwią długorogiego bydła hodowanego w
POCZĄTEK ZABAWY: Averlandzie. Krew dodawana jest do kadzi podczas procesu fermentacji.
Oficjalnie Święto rozpoczyna się wczesnym rankiem drugiego dnia miesiąca Erntezeit. WY YBBO ORRO OWWYY GW WIIZZD
DAAC CZZ
Mistrz Ceremonii staje na niewielkim podwyższeniu na Plenzerplatz, a zebrany tłum
zaczyna skandować: To różowe wino pochodzi z Krainy Zgromadzenia i jest produkowane przez klan
- Robak! Robak! Robak! Robak! Gwizdaczy. Ma delikatny, kwiatowy bukiet okraszony nutką mięty. Wszystkie wina
Większość mieszkańców Averheim przerywa wykonywane czynności i dołą- klany Gwizdaczy produkowane są w sposób tradycyjny, czyli winogrona w kadzi są
cza swój głos do skandującego tłumu, aż krzyk tysięcy gardeł wypełni wszystkie ulice wyciskane nogami przez młode niziołki. Klan Gwizdaczy jest niezwykle dumny ze
miasta. Nazwa Robak lub Stalowy Robak w żargonie Averlandczyków oznacza korko- swojego przywiązania do tradycji i za nic w świecie nie kupi
ciąg. Po krótkiej chwili Mistrzowi Ceremonii podany zostaje na aksamitnej poduszce nowoczesnej prasy. W związku z tym wielu konese-
złoty korkociąg. Legenda głosi, iż jest to narzędzie, którym otworzono pierwszą butel- rów wina nawet nie tknie Wyborowego Gwiz-
kę podczas pierwszego Święta Wina. Po chwili wyczekiwania, Mistrz Ceremonii otwie- dacza - a szkoda, gdyż jest to wspaniałe
ra butelkę wina, które zdobyło zeszłoroczną nagrodę Najlepszego Wina Święta. Wraz okrągłe wino. Dzieci z klanu ręcznie
z wyskakującym z butelki korkiem, stragany na wszystkich ulicach miasta rozpoczną dekorują każdą butelkę, malując na
sprzedaż, a ludzie zaczną świętować. niej kwiaty, motyle oraz różne
potwory z legend i opowie-
TECHNIKI DEGUSTACJI WINA: ści Dużych Ludzi.
Pierwszym poważnym błędem popełnianym przez nowicjuszy jest przekonanie, że
degustacja wina polega wyłącznie na ocenie jego smaku. Bohater, który wypije wino
przed oceną wszystkich jego walorów, zostanie uznany za grubiańskiego przygłupa i
wykluczony z towarzystwa. Na miejskich straganach stoją całe rzędy szklanych kieli-
chów i szklanic. Po spróbowaniu danego wina, degustujący powinni odstawić je na
tacę. Bogatsi koneserzy wina posiadają swoje własne, bogato zdobione kieli-
chy.
Degustator wina powinien najpierw ocenić wygląd trun-
ku, następnie jego aromat, a dopiero na końcu smak. Ocena
smaku dzieli się na trzy etapy: Atak, Smak i Posmak. Kolor
wina zależy od gatunku winogron użytych do jego pro-
dukcji oraz od wieku trunku. Wina czerwone mogą
być głęboko fioletowe, a nawet krwistoczer-
wone, podczas gdy wina białe są najczęściej
jasnożółte lub złociste. Większość winogron
uprawianych w Averlandzkie wykorzystywana
jest do produkcji win białych, chociaż kilka
plantacji próbuje wyhodować winogrona na
wina czerwone. Wino pozostawia na kielichu
pierścień czyli osad, po którym degustatorzy
poznają jego wiek. Niektórzy koneserzy
przed degustacją specjalnie poruszają wkoło
kielichem, aby zamieszane wino podmyło
wyżej ścianki i pozostawiło lepiej widoczny
osad. Aromaty wina są bardzo różne, po-
cząwszy od nut kwiatowych, a skończywszy
na zapachu z lekka czekoladowym. Jeśli wi-
no brzydko pachnie, z pewnością smakuje
jeszcze gorzej.

WARHAMMER FRP - 1029


ZNACZĄCE MIEJSCA:
AVERHEIM: HOCHSLEBEN:
Jeszcze przed narodzeniem Sigmara, Averheim - miejsce głównego obozowiska Bri- Na Hochlsleben kończy się szlak żeglowny. Mieszkańcy miasteczka utrzymują się w
gundian - stało się najważniejszym miastem na terenach pomiędzy Averem a Reikiem. handlu metalami, kamieniami szlachetnymi, cennymi kruszcami i futrami. Wymienia
Położone na wysokim cyplu wbijającym się w Aver, pozostaje niezagrożone przez co- się je za brandy, wino, broń, wyroby rzemieślnicze, alkohol, oliwę, wódkę i inne mocne
roczne powodzie i wylewy rzeki. W najwyższym punkcie miasta, na końcu drogi pro- trunki, bowiem zaglądający do miasta poszukiwacze i traperzy oczekują uciech życia.
wadzącej z Pfunzig i Heideck, stoi otoczona potężnymi murami forteca Elektora. Z
LONINGBRUCK:
wież twierdzy rozciąga się wspaniały widok na otaczające miasto równiny.
Legenda głosi, że podobno budowę twierdzy rozpoczął sam Siggurd po tym, Loningbruck leży wśród winnic i pól Averlandu. Nie jest może zbyt duży, ale za to
dostatni. Wśród mieszkańców znajdują się zarówno wyznawcy Sigmara jak i Ulryka,
jak Sigmar mianował go Księciem prowincji. Chciał stworzyć symbol tak potężny i za-
straszający, żeby żaden buntownik ani najeźdźca nigdy nie odważył się rzucić wyzna- jednak największa świątynia w mieście poświęcona jest Verenie. Przy niej znajduje się
wania jego władzy. Naturalnie, zamek Averburg był kilka razy przebudowywany, roz- duża biblioteka, zawierająca wiele ksiąg traktujących o historii rodzaju ludzkiego i pra-
budowywany i naprawiany, więc trudno jednoznacznie stwierdzić, czy rzeczywiście zo- wa.
stał wzniesiony przez legendarnego wodza Brigundian. Uczeni szacują datę założenia MERFELD:
zamku na początek Pierwszego Tysiąclecia, ale niepodważalnych dowodów mogłoby Merfeld to górnicze zagłębie Averlandu, dorównujące zamożnością stolicy prowincji
dostarczyć tylko zbadanie fundamentów, czyli wejście do krypt Książąt-Elektorów. Averheim. W Heizenfeld żyje także około 700 krasnoludzkich górników i inżynierów
Dotychczas prośby o zezwolenie na takie badania były regularnie odrzucane bez żad- oraz stacjonuje oddział wojowników podziemnych.
nego uzasadnienia. Niektórzy zastanawiają się, czy władcy Averlandu zwyczajnie dbają
o spokojny spoczynek zmarłych przodków, czy może prawdziwe są pogłoski o tym, PFUNZIG:
że w krypcie Siggurda wciąż znajdują się jego tarcza, włócznia i rydwan. Jeśli rzeczywi- Pfunzig to zamożne handlowe miasteczko oraz największe skupisko niziołków poza
ście tak jest, Książęta-Elektorzy raczej nie byliby tak chętni do wyjawiania innym, że granicami Krainy Zgromadzenia. Według ostatniego spisu ludności, w granicach mia-
posiadają tak potężne artefakty. sta stale zamieszkuje niespełna tysiąc niziołków.
Averheim słynie ze swoich obór, gdzie latem kończą się spędy bydła. Przez STREISSEN:
kilka dni ulice wypełnia bydło sprowadzane na rynek, a pracownicy właścicieli trzód
mają zaledwie kilka dni na wydanie swego zarobku i zażywanie przyjemności miasta. Nigdy nie zapomnimy, nigdy nie przebaczymy!
W tym czasie straż Averheim zwyczajowo zatrudnia dodatkową pomoc, aby zacho- - napis na murze budynku na rynku w Streissen, gdzie w AS2502 doszło do
wać przynajmniej odrobinę kontroli nad świętowaniem. Obory mieszczą się w pobliży masakry zbuntowanych mieszczan
doków, gdzie znajdują się także rzeźnie, więc sprawione mięso może od razu być so-
Potrzeba zmian i rozwoju to dość rzadka cecha pośród zazwyczaj przywiązanych do
lone lub marynowane i ładowane na barki do dalszego transportu. Ostatnio grupa
tradycji Averlandczyków, jednak to właśnie w Streissen można zauważyć jej oznaki.
kupców zaczęła eksperymenty z lodem sprowadzanym z gór. Gildia solarzy z Averhe-
Posiadające niewielką uczelnię i akademię medyczną Streissen zawsze było gotowe
im zagroziła wszczęciem rozruchów, jeśli te działania nie zostaną przerwane.
przyjmować nowe idee z całego świata. Averlandczycy często określają osoby pocho-
W mieście stoi słynny pomnik zwany Kolumną Czaszek. Znaczy on miejsce
dzące ze Streissen jako te, które mają nierówno pod czaszką albo są pod zbytnim wpływem
stoczonej w XVIII wieku bitwy z armią Gorbada Żelaznego Pazura. Pomnik upa-
Nulneńczyków i Stirlandczyków. Średnie i wyższe klasy Streissen szczycą się swoją otwar-
miętnia ofiary poległe w walce z zielonoskórymi. Do dzisiejszego dnia powiada się, że
tością na nowe pomysły i uważają się za intelektualną elitę Averlandu.
w Noc Tajemnicy (Geheimnisnacht) z niektórych czaszek spływa krew.
W ostatnim stuleciu, pod wpływem nowych koncepcji politycznych z Nuln,
AGBEITEN: władcy Streissen podjęli kroki, które zmusiły Wielką Hrabinę Ludmilę von Alptraum,
Na granicy Averlandu i Sudenlandu leży niewielka osada, zamieszkana przez mniej aby nadała im status wolnego miasta, udzieliła licznych przywilejów - włącznie z pra-
więcej 700 osób. Cały interes kręci się wokół rolniczego targowiska i spławu produk- wem wybierania własnych władz - oraz zwolniła z wielu obowiązków i podatków wo-
tów w dół Reiku. Niewielu ludzi modli się w Abgeiten do Sigmara czy Ulryka. Więk- bec korony w Averheim. Przez dekady lud Streissen optymistycznie patrzył w przy-
szość czci Taala albo wyznaje Dawną Wiarę. szłość, ale w roku AS2502 wybuchły zamieszki biedoty miejskiej, wywołane plagą
niszczące zboże i klęską głodu. Lokalne władze, mając do dyspozycji zaledwie niewiel-
GRENZSTADT: ki garnizon straży miejskiej, okazały się bezsilne, gdy podżegacze przejęli kontrolę nad
Zbudowany w AS1815 przez Marlena von Alptraum fort strzeże wejścia na Przełęcz tłumem i ogłosili powstanie władzy ludowej.
Czarnego Ognia oraz prowadzącej przez nią Starej Krasno- ludzkiej Rada miejska zwróciła się do Wielkiej Hrabiny Ludmily o wsparcie wojskowe
Drogi. Stacjonujący w forcie oddział straży górskiej wspólnie w celu stłumienia rebelii, ale Elektorka postawiła warunek. W zamian za jej pomoc raj-
z krasnoludzkimi wojownikami podziemnymi patroluje za- cy miejscy mieliby zrezygnować ze statusu wolnego miasta i uzyskanych przywile-
równo przełęcz jak i pobliskie góry. W ciągu wieków, w jów. Zdesperowana rada miasta nie miała wyboru. Oddziały Ludmily
pobliżu fortu powstało górnicze miasteczko nazwane przywróciły porządek, dokonując strasznej masakry
Grenzstadt. To ośrodek handlu futrami, klejnotami i me- zgromadzonych tłumów buntowników. Do
talem. Wiele gildii utrzymuje tu siedziby oraz liczne ma- dziś słowo Streissen pozostaje syno-
gazyny w obrębie murów. Nic dziwnego też, że w mie- nimem okrucieństwa.
ście żyje stosunkowo liczna populacja krasnoludów, się- Choć otoczone murami mia-
gająca nawet 10% ogółu mieszkańców. Większość dzia- sto otynkowanych na biało domów i
ła jako pośrednicy handlowi swoich klanów i oferują parków publicznych wygląda dziś
swoje usługi tym, których na to stać. W gospodach spokojnie i sennie, a uniwersytet
mówi się także, że mają oko na wszystko, co się został oczyszczony z radykałów i nikt
dzieje w okolicy, wypatrując tych, którzy rabują ma- już nie mówi o samowładztwie lub
jątek krasnoludzki i próbują przemycać go do Im- rządach ludu - przynajmniej nie otwar-
perium. Według niesprawdzonych pogłosek wyja- cie, Streissen to kocioł spisków i
śnia to niedawne zniknięcie kilku górników, któ- konspiracji przeciwko władzy w
rzy chwalili się odnalezieniem bogatych złóż na Averheim. Podżegacze i inni mąciciele
wzgórzach. urządzają potajemne spotkania, usiłując
HEIDECK: uzyskać poparcie wszystkich, którzy
Wybudowany u szczytu potęgi Imperium Kra- mają poczucie doznanej krzywdy.
snoludzkiego jako fort przydrożny przy Starej Ostatnio pojawiły się doniesienia o
Drodze, Heideck był w ruinach, gdy ludzie po aktywności kultów Chaosu, które
raz pierwszy zajęli te tereny w Pierwszym Ty- próbują werbować wyznawców
siącleciu. Pod rządami ludzi miasto stało się zarówno spośród buntowników, jak i
ważnym węzłem transportu z górnego Reiku przedstawicieli władz. Być może jest to
przez Agbeiten oraz na szlaku między Przełę- tylko plotka zrodzona w nerwowej
czą Czarnego Ognia i Averheim. To bezpiecz- atmosferze, ale jeśli się potwierdzi,
ne, dość nudne miejsce, w którym odbywają mogłoby to oznaczać wielkie zagrożenie
się targi bydła dla kupców, którzy nie chcą po- dla regionu.
konywać całej drogi do Averheim. WUPPERTAL:
Do Heideck chętnie przybywają ucze- Słynące z doskonałych
niu, aby badać ruiny Krasnoludzkiego fortu, a cieśli miasto, w którym mieszka
także poszukiwacze skarbów, szukający pod- 3300 Averlandczyków, znane jest
ziemnych katakumb, które podobno dawno także jako ostoja Kultu Sigmara.
temu zostały wypełnione skarbami i zapieczę- Tutejsza świątynia Sigmara
towane. Bez względu na to, czy te katakumby poświęcona jest czcigodnemu
istnieją, mieszkańcy Heideck całkiem nieźle Josephowi, którego często
zarabiają na sprzedaży łatwowiernym przyby- prosi się o wstawiennictwo u
szom autentycznych map podziemi. boga.

1030 - WARHAMMER FRP


INDEKS MIEJSCOWOŚCI AVERLANDU:
ZAMOŻ-
NAZWA WIEL POPU- GARNIZON/
WŁADCA2 MOŻ- DOCHODY UWAGI
OSADY KOŚĆ1 LACJA3 MILICJA5
NOŚĆ4
WIELKIE HRABSTWO VON ALPTRAUM WIELKA HRABINA LUDMILA VON ALPTRAUM
AVERHEIM M Hrabina Ludmila 10732 4 bydło, administracja, 50a/350b/ Stolica Averlandu.
handel, uprawy 2000c Most nad rzeką Aver.
Breswang W Hrabina Ludmila 90 2 uprawy 10c
Friederhof W Hrabina Ludmila 98 2 bydło, uprawy 10c Słynie ze słodyczy. U podmurza Averhe-
im.
Monheim W Hrabina Ludmila 24 1 ubóstwo 3c U podmurza Averheim.
Ruhgsdorf W Hrabina Ludmila 94 2 bydło, uprawy 10c U podmurza Averheim.
Sorghof W Hrabina Ludmila 37 1 ubóstwo 4c U podmurza Averheim.
Tannfels W Hrabina Ludmila 43 1 ubóstwo 4c U podmurza Averheim.
Grenzstadt MS Hrabina Ludmila 3453 4 handel, rudy metali 50b/250c Strzeże Przełęczy Czarnego Ognia. Most
nad rzeką Reik.
Buch W Hrabina Ludmila 92 2 uprawy 10c U podmurza Grenzstadt.
Dorfbach W Hrabina Ludmila 45 1 ubóstwo 6c U podmurza Grenzstadt.
Heideck MM Hrabina Ludmila 420 2 drewno, handel, uprawy 35b/80c
Willenfeld W Hrabina Ludmila 34 1 ubóstwo 4c U podmurza Heideck.
Hornau MM Hrabina Ludmila 136 2 drewno, uprawy 20c
Merfeld MS Hrabina Ludmila 1048 4 handel, rudy metali 30b/150c Zagłębie górnicze Averlandu.
Prom na rzece Reik.
Schramleben MS Hrabina Ludmila 1033 3 drewno, handel 30b/100c Prom na rzece Błękitny Dopływ.
Sigmaringen MS Hrabina Ludmila 1079 3 handel, drewno - Prom na rzece Błękitny Dopływ.
HRABSTWO VON GRUNWALD HRABIA MATTHIAS VON GRUNWALD
Agbeiten MM Hrabia Matthias 350 2 owce, uprawy 15b/30c Prom na rzece Reik.
Ensdorf W Hrabia Matthias 88 2 rybołówstwo, uprawy 10c U podmurza Agbeiten.
Naabeck W Hrabia Matthias 46 1 ubóstwo 4c U podmurza Agbeiten.
Hochsleben MM Hrabia Matthias 375 3 futra, handel, kamienie 120c Prom na rzece Reik. Koniec trasy trans-
szlachetne, rudy metali portu łodziami po Górnym Reiku.
Kulz W Hrabia Matthias 43 1 ubóstwo 5c U podmurza Hochsleben.
Spalt W Hrabia Matthias 49 1 ubóstwo 5c U podmurza Hochsleben.
BARONIA VON ALDER BARONOWA ELISE ALDER
Bernloch MM Baronowa Elise 250 2 kozy, uprawy 12b/25c Słynie z twardego sera bernlochskiego.
Jehfeld W Baronowa Elise 52 1 ubóstwo 5c U podmurza Bernloch.
BARONIA VON HINDENBER BARON SIGMUND VON HINDENBERG
Drebkau MM Baron Sigismund 280 2 owce, rybołówstwo, 12b/30c Prom na rzece Aver.
uprawy
Volsbach W Baron Sigismund 35 1 ubóstwo 4c U podmurza Drebkau.
HRABSTWO VON KUSCH HRABINA SELENA VON KUSCH
Loningbruck MS Hrabina Selena 3133 3 handel, uprawy, wino 20a/300c Winiarska stolica Averlandu. Prom na
rzece Reik. Największa świątynia miejska
poświęcona jest Verenie.
Tandern W Hrabina Selena 78 2 uprawy 8c U podmurza Loningbruck.
Zang W Hrabina Selena 38 1 ubóstwo 4c U podmurza Loningbruck.
HRABSTWO VON HEINE HRABIA DIETER VON HEINE
Pfungzig MS Hrabia Dieter 3580 3 bydło, handel, uprawy 10a/40b/175c Największa społeczność niziołków poza
Krainą Zgromadzenia.
Prom na rzece Błękitny Dopływ.
Dietfurt W Hrabia Dieter 28 1 ubóstwo 3c U podmurza Pfungzig.
Essing W Hrabia Dieter 68 2 uprawy 7c U podmurza Pfungzig.
Zell W Hrabia Dieter 76 2 uprawy 8c U podmurza Pfungzig.
HRABSTWO VON LEITDORF HRABIA MARIUS VON LEITDORF
Wuppertal MS Hrabia Marius 1100 3 administracja, uprawy, 20a/100b/400c Twierdza Sigmarytów, kaplica poświęcona
wyroby drewniane Josephowi Bogobojnemu.
Prom na rzece Reik.
Calmfahre W Hrabia Marius 85 2 drewno, rybołówstwo - Prom na rzece Reik.
Gerzen W Hrabia Marius 32 1 ubóstwo 4c U podmurza Wuppertal.
Muhlfeld W Hrabia Marius 73 2 uprawy, wino 8c U podmurza Wuppertal.
Hann W Hrabia Marius 41 1 ubóstwo 4c U podmurza Wuppertal.
Streissen MS Hrabia Marius 2135 3 handel, uprawy, wino 20a/50b/200c Prom na rzece Aver.
Dachbach W Hrabia Marius 82 2 uprawy 10c U podmurza Streissen.
Eining W Hrabia Marius 45 1 ubóstwo 5c U podmurza Streissen.
Lengenfeld W Hrabia Marius 69 1 rybołówstwo - Prom na rzece Aver.
Pilsach W Hrabia Marius 77 2 piwo, uprawy 8c U podmurza Streissen.
Siegienhausen W Hrabia Marius 37 1 ubóstwo 4c U podmurza Streissen.
UWAGI:
1 - Osady oznaczona następująco: Miasto (M), Miasto-Państwo (MP), Miasteczko (MS), Małe miasteczko (MM), Wioska (W), Zamek (Z).
2 - Władca oznacza tu suzerena prowincji. W miastach funkcjonują również rady miejskie; w wioskach zaś władzę sprawują mniej lub bardziej formalne rady starszych.
3 - Podana wartość określa ludność zobowiązaną do płacenia podatków, nie uwzględnia przyjezdnych, żebraków, złodziei itd. Aby otrzymać całkowitą liczbę przebywającej w
osadach ludności należy pomnożyć tę wartość przez modyfikator zamożności.
4 - Zamożność osad uszeregowano w kolejności od 1 (ubóstwo) do 5 (bardzo bogata).
5 - Garnizon oznacza liczbę zawodowych żołnierzy, stacjonujących w osadzie, milicja zaś - liczbę ochotników lub poborowych, pilnujących przestrzegania prawa. Cyframi oznaczono
jakość (wyszkolenie i wyposażenia) oddziałów: a - doskonała, b - przeciętna, c - słaba. Mieszkańcy wiosek zarabiają w inny sposób, ale wielu z nich można w razie potrzeby szyb-
ko powołać pod broń.

WARHAMMER FRP - 1031


1032 - WARHAMMER FRP
BARONIA HOCHLANDU:

N AZWA OFICJALNA: Baronia Hochlandu


WŁADCA: Baronowa Hildegarda von Aussen-Hochen, Pani Talabecku, Straż-
niczka Kaplic, Baronowa Bergsburgu
RZĄD: ustrój feudalny ze zgromadzeniem baronów, mieszczan i kapłanów
STOLICA: Bergsburg
TRADYCYJNE BARWY PROWINCJI: czerwień i zieleń
GŁÓWNE TOWARY EKSPORTOWE: drewno, wyroby drewniane

KRAINA:
Położony na wschodnim skraju Drakwaldu Hochland to mocno zalesiona prowincja panuje nikt. Prowincję przecina Stara Leśna Droga, która biegnie z Middenheim do
granicząca z północnego wschodu z Górami Środkowymi, oraz rzekami Drakwasser, Talabheim i dalej w obie strony, a jej część leżąca w Hochlandzie prowadzi ze wsi Se-
Talabeckiem i Ostfluss (odpowiednio na zachodzie, południu i wschodzie). Na za- migerholz do Langwiese i kończy się przy promie pływającym przez Talabeck.
chód od ziem Hochlandu, na lewym brzegu rzeki Drakwasser, rozciąga się Midden- Głównym przedmiotem handlu w Hochlandzie jest drewno i wyroby drew-
land, na południu leży Talabeckland, natomiast Ostland sąsiaduje z prowincją od za- niane. Na południu rosną grube dęby i platany, podczas gdy północ porastają sosny i
chodu i północy. W środku krainy leżą Dzikie Wzgórza, zdradzieckie wyżyny i bagna. cedry. Drwale ścinają drzewa, oczyszczają pnie i spławiają je z nurtem rzek do tarta-
Chociaż kraina jest w większości porośnięta lasem, posiada też żyzne ziemie, ków w położonych niżej osadach. Następnie bale drewna są kupowane przez pośred-
głównie w pobliżu licznych rzek i strumieni, jakie spływają z Gór Środkowych. Dzięki ników, ładowane na barki i wysyłane w dalszą podróż.
temu Hochland pozostaje samowystarczalny pod względem pożywienia, chociaż luk- Głęboko w lasach znajdują się Dzikie Wzgórza, słabo zaludniony obszar ba-
susowe wiktuały muszą być sprowadzane z Middenheim i Talabheim. Ciężkie śniegi w gien i niskich wzgórz, przez który podróżują przede wszystkim traperzy i myśliwi. Teo-
zimie i deszcze na wiosnę sprawiają, że miasta narażone są na powodzie, chociaż rzą- retycznie większość tych ziem to włości Książąt Hochlandu, jednak obszar ten oraz
dzący ród Aussen-Hochen zainwestował znaczne środki w budowę grobli, które mia- okoliczne lasy nawiedzane są przez gobliny i orki z trzech różnych plemion, a także
ły powstrzymywać napór wód. bandy ludzkich rozbójników i banitów.
Na północ od Talabecku teren wznosi się stopniowo ku masywom Gór
Środkowych, niedostępnym szczytom, którymi chce władać wielu, ale nad którymi nie
LUDNOŚĆ:
Hochlandczycy w większości należą do potomków dumnego plemienia Cherusenów nych, a także najbardziej otwartych i przyjacielskich spośród wszystkich obywateli Im-
(którzy na długo przed narodzeniem Sigmara odłączyli się od zamieszkujących ziemie perium.
obecnego Ostlandu Udosesi), którzy przez pewien czas mieszali się z Taleutenami z Wiedząc, że ziemie Hochlandu nie nadają się do prowadzenia zakrojonych na
Talabecklandu, aby w końcu porzucić rejony Wielkiego Lasu i zawędrować na niewiel- szeroką skalę upraw rolnych lub hodowli bydła, mieszkańcy próbują w inny sposób
ki obszar w pobliżu Gór Środkowych. Pośród zielonych lasów pełnych zwierzyny zachęcić kupców i wędrowców do odwiedzania prowincji i pozostawiania tu gotówki.
łownej Cherusenowie znaleźli swój dom. Mniej wojowniczy od swoich sąsiadów za- W większości miast i wiosek można znaleźć kaplice kilku kultów, a wiele osad chlubi
dowolili się łowiectwem i rybołówstwem, na chwałę Taala & Rhyi. W czasie najazdów się miejscami objawienia cudów, oferując na sprzedaż błogosławione relikwie. Dla wy-
innych plemion albo band zbrojnych goblinoidów i zwierzoludzi kryli się w lasach, gody podróżnych, wzdłuż dróg rozsiane są ufortyfikowane zajazdy dla powozów, a
atakując z zaskoczenia lub uciekając się do podstępu, aby pokonać wrogów. W cza- niektóre zostały wykupione przez kompanie powozowe: Biegnący Wilk i Tunel.
sach Sigmara Hochlandczycy (ta nazwa oznacza mieszkających w górnym biegu rzeki) byli Hochlandczycy uwielbiają łowiectwo w każdej formie, wesołe ballady i opo-
sprawnymi zwiadowcami i przepatrywaczami, którzy zapewnili cenne wsparcie w woj- wieści o wierności i niezłomnej przyjaźni. Są także znani z tego, że łatwo nęci ich każ-
nach prowadzonych przez Sigmara. W zamian Młotodzierżca uczynił ich wodza, da okazja do niewielkiego choćby polowania. Niektórzy ludzie szepczą także, że przy-
Aloysisa, księciem imperialnym, ku wielkiej irytacji księcia ostlandzkiego, który uważał, jazna natura Hochlandczyków wynika bardziej z ich naiwności niż wrodzonej dobro-
że więzy pokrewieństwa dają my prawo do rządzenia Hochlandem. tliwości. Krąży mnóstwo żartów o mężczyznach, którzy kochali swoje łuki i muszkiety
Hochland to mała, ale dumna prowincja, słynąca ze swoich myśliwych i prze- bardziej od własnych żon, choć większość tych opowieści jest zbyt wulgarna, aby je
patrywacz. Tradycyjną potrawą jest tu pieczona dziczyzna znana w całym Imperium, przytaczać w towarzystwie. Ambicje Hochlandczyków w zakresie doskonalenia swojej
choć smakosze twierdzą, że nadal najlepiej smakuje przyrządzana pod nocnym niebem sprawności łowieckiej doprowadziły do utworzenia regimentów wyposażonych w do-
Hochlandu. Mieszkańcy tej prowincji uznawani są za ludzi lojalnych, dzielnych i zgod- skonałe muszkiety. Hochlandczycy chlubią się, że ich dusza sprzeciwia się wszelkim
oznakom tchórzostwa, pozostają wierną Imperium aż do śmierci.
HISTORIA & POLITYKA:
Istnieją dwa główne powody, dla których Hrabia powstrzymuje się przed
przymierzy
- Hochlandczyk z muszkietu swego przymie rzy, śmiejąc się uderzy! otwartym atakiem na Bergsburg. Pierwszym, mniej znaczącym jest bardzo
- Nie zarobisz na obieraniu zielonych jabłek! (Określenie nieopłacalnego młody wiek syna hrabiego, Konrada. Drugim, są napięte stosunki pomię-
zadania. Pochodzi z imperialnej praktyki wypłacania małej nagrody za dzy Hochlandem a rządzonym przez ród Tassenincków Ostlandem.
zabite orki i gobliny.) Wielki Książę Hals von Tasseninck na nowo rozpętał spór o wschodnią
granicę Hochlandu, i tylko bezpośrednia reakcja Talabheim, którego
W Hochlandzie, prowincji od lat zwaśnionej z Ostlandem, bardzo popular- Hochland jest stronnikiem, oddaliła na pewien czas groźbę otwartej
ne są niepochlebne przysłowia opisujące wschodnich sąsiadów: wojny. Mimo to, rzekę Ostfluss niemal każdego miesiąca
- W Ostlandzie czego by nie posiał i tak złodzieje się urodzi! przekraczają grupy zbrojnych służących zarówno Wiel-
- Ostlandczyk sąsiadowi w szkodę wlezie wszystko złupi i zabierze! kiemu Księstwu Ostlandu jak i baronii Hochlandu, a
leżące na granicy osady kilkakrotnie zmieniały swych
- Hojny jak Ostlandczyk! (Przysłowie wyśmiewające przesadną, według panów.
Hochlandczyków, oszczędność mieszkańców Ostlandu.) Hrabia von Ludenhof nie angażuje się w
- Z Księgi Przysłów & Powiedzeń, spisanej przez Alfreda Weltbohrera spór z Ostlandem, aktywnie walczy natomiast z
banitami i bydłokradami zamieszkującymi Dra-
Baronia Hochlandu jest jedną z najmniejszych prowincji Imperium, silnie związaną z kwald, czym zyskuje sobie sympatię chłopów i
Talabheim. Hochland jest formalnie zarządzany przez szybko tracąca na znaczeniu i mieszczaństwa. W całej prowincji opowiadana jest
sile Hildegardę von Aussen-Hochen. Baronowa zamieszkuje Bergsburg, leżącą w pół- pochodząca sprzed dekady historia, kiedy to wojska
nocno-zachodniej części prowincji stolicę Hochlandu. Bergsburg podobnie jak baro- Hrabiego rozbiły w bitwie dowodzoną przez
nowa, traci swą pozycję na rzecz szybko rozwijającego się, leżącego w południowo- Wojownika Chaosu Khorna hordę zwierzo-
zachodniej części prowincji miasta Hergig, którym włada Hrabia Aldebrand von Lu- ludzi. Po zwycięstwie, hrabia przekazał część
denhof, nie ukrywający pragnienia zdobycia dla swego syna Konrada tytułu Elektora swych prywatnych funduszy na odbudo-
prowincji. Ród von Ludenhofów wspierany jest przez zamieszkujących Hergig kup- wę farm zniszczonych przez zwierzolu-
ców, którzy zdominowali już południowy i wschodni rynek, oraz bezpardonowo dążą dzi. A na zarzuty Hrabiny o ku-
do przejęcia pozostałej części zysków płynących z handlu hochlandzkim drewnem. powanie sobie miłości pod-
Póki co Hrabia nie wykonuje otwarcie żadnych wrogich ruchów, zwiększa liczebność danych, odpowiedział, że
oraz jakość wyposażenia armii przebywającej w południowym Hochlandzie oraz na- nie uczynił …nic ponad
wiązuje kontakty z Zakonami Rycerskimi stacjonującymi w granicach landu. Charakte- to, czego oczekuje się od
rystycznym i rozpoznawanym w całym Imperium elementem hochlandzkiej armii jest dobrego władcy.
Muszkiet Hochlandzki. Broń została skonstruowana przez Leona Todmeistera, rusz-
nikarza, którzy przerobił używany przez hochlandzkich myśliwych strzelbę na potęż-
ny, posiadający daleki zasięg i ogromną siłę rażenia muszkiet.

WARHAMMER FRP - 1033


JĘZYK:
Mieszkańcy Hochlandu są znani ze swojego otwartego i wesołego sposobu mówienia.
Ich akcent jest niezbyt zauważalny, a w zdania wplatają zwykle odniesień do świata
zwierzat.
RELACJE Z SĄSIEDNIMI PROWINCJAMI:
Pomiędzy kultywującym wiarę w bogów północy Hochlandem, a prosigmaryckim Talabheim. Wspólne korzenie, a także kult bogów północy sprawił, że prowincje są ze
Ostlandem od wieków panują napięte stosunki, które pogorszyły się jeszcze po tym, sobą silnie związane i często wspierają się w czasie politycznych rozgrywek.
jak Wielki Książę Hals von Tasseninck ponownie rozpętał spór o wschodnią granicę Hochland utrzymuje stosunkowo dobre relacje z leżącą na zachodzie prowin-
Hochlandu. Obecnie na pograniczu obu prowincji dochodzi do sporadycznych starć, cją Middenland oraz miastem-państwem Middenheim. U podstaw sojuszu pomiędzy
a mieszkańcy pograniczych osad żyją w strachu przed otwartą wojną. prowincjami leży wspólna niechęć do prosigmaryckiego Ostlandu i Stirlandu oraz bar-
Hochlandczycy, w żyłach których płynie także krew zamieszkujących Wielki dzo silna wiara w Bogów Północnych.
Las Taleutenów, od wieków utrzymują dobre relacje z mieszkańcami Talabecklandu i
NIELUDZIE W HOCHLANDZIE:
W północnej części prowincji, można spotkać krasnoludy zamieszkujące nieliczne, Starszej Rasy stanowią awanturnicy i wędrowcy zmierzający do któregoś z państw-
położone w Górach Środkowych kopalnie. Elfy występują rzadko, i choć podobno miast. Niziołki także nie stanowią licznej grupy i można je spotkać niemal wyłącznie w
wśród gęstwin Drakwaldu mają swoją osadę, to większość napotkanych członków Bergsburgu lub Hergig, gdzie pracują dla szlachty i bogatych kupców.
RELIGIA:
Dominującym w Baronii Hochlandu jest Kult Taala & Rhyi oraz Sigmara, jednak kowi popularność na zachodzie i północnym wschodzie. Także Kult Shallyi posiada w
kontakt z podróżnymi i kupcami korzystającymi ze Starej Leśnej Drogi zapewnił Ulry- prowincji dość silne wpływy.
BARWY PROWINCJI:
Czerwień i zieleń są od wieków tradycyjnymi, używanymi przez szlachtę i armię, kolo-
rami prowincji.
ZNACZĄCE MIEJSCA:
BERGSBURG: czują zawiści wobec bogactwa zgromadzonego w tych świątyniach, gdyż wioska jest
Bergsburg, stolica Hochlandu, położony jest pomiędzy rosnącym na południu lasem słynna w całym regionie, a oni również korzystają ze zwiększonej ilości pielgrzymów i
Drakwald a wyrastającymi na północy Górami Środkowymi, w których bierze swój wiernych. Poza tym są przekonani, że bogowie strzegą ich wioski.
początek przepływająca przez miasto rzeka Drakwasser. Gwałtowne i spienione wody Cudowne kaplice sprawiły, że Gruyden stało się popularnym celem pielgrzy-
rzeki płynące z gór wąskim korytem wlewają się do miasta wysokim wodospadem, by mek, ale większej sławy przysparza tutejsze Wieszcz. Klaus Homstedt to sędziwy mę-
pośród murów miejskich uspokoić swój bieg. Od położonego w centrum Bergsburga drzec, który twierdzi, że ma ponad 100 lat. Mieszka w chacie w pobliskim lesie i przy-
portu, aż do leżącego na południu Talabecku, gdzie Drakwasser ma swoje ujście, bywają do niego ludzie z całego Imperium, licząc na posłuchanie i proroctwo. Wieszcz
rzeka jest żeglowna dla dużych łodzi i statków. przyjmuje gości, kierując się niezrozumiałymi przesłankami. Prosty chłop ma takie
same szanse otrzymać posłuchanie, jak sam Elektor, a wielu znamienitych przybyszów
GRUYDEN:
zostało odprawionych z niczym. Same proroctwa są zagadkowe, a ich znaczenie staje
Zamieszkane przez słynącą z pobożności rodzinę Awerbachów, się oczywiste dopiero po fakcie. Mimo to, sława Homsteada rozciąga się na cały Ho-
wioska Gruyden usadowiła się u pod murami miasta Hergig. chland.
Pomiędzy domami i charami mieszkańców wznoszą się wspa-
niałe kaplice wszystkich głównych bogów Imperium, wśród HERGIG:
których największe poświęcono Sigmarowi oraz Taalowi & Hergig to siedziba rodu Ludenhofów, a także potężna forteca. Dzięki bliskiemu są-
Rhyi. Awerbachowie nie żałowali wydatków i wiele siedztwu kamieniołomów, miasto jest w trakcie przebudowy, której celem jest posta-
ołtarzy w kaplicach zostało wyłożonych złotem i wienie nowoczesnych budowli z kamienia i cegły. Nad całością prac czuwają inżynie-
ozdobionych kamieniami szlachetnymi lub rowie i kamieniarze z tutejszej dzielnicy krasnoludów. Tutaj także znajduje się most
półszlachetnymi, a okna zdobią zwany Bramą Wschodu, który stanowi główną przeprawę przez rzekę i z tego wzglę-
piękne witraże. Sami ludzie nie du jest miejscem licznych bitew między wojskami Książąt Ostlandu i Hochlandu.

1034 - WARHAMMER FRP


INDEKS MIEJSCOWOŚCI BARONII HOCHLANDU:
ZAMOŻ-
NAZWA WIEL POPU- GARNIZON/
WŁADCA2 MOŻ- DOCHODY UWAGI
OSADY KOŚĆ1 LACJA3 MILICJA5
NOŚĆ4
BARONIA VON AUSSEN-HOCHEN BARONOWA HILDEGARDA VON AUSSEN-HOCHEN
BERGSBURG MS Baronowa Hildegarda 5774 3 administracja, handel 50b/350c Stolica Hochlandu.
Most nad rzeką Drakwasser.
Ahresdorf W Baronowa Hildegarda 97 2 drewno, rybołówstwo - Prom na rzece Drakfluss.
Garssen W Baronowa Hildegarda 41 3 rybołówstwo, uprawy 6c Prom na rzece Drakfluss.
Wahnsinnigen W Baronowa Hildegarda 23 1 dofinansowanie -
Krudenwald MM Baronowa Hildegarda 900 3 drewno, zajazd 2b/8c
Semigerholz W Baronowa Hildegarda 80 2 drewno, zajazd 4b/15c
Hovelhof W Baronowa Hildegarda 49 2 drewno, łowiectwo, rybo- 4b Most nad rzeką Drakwasser.
łówstwo
Heedenhof MM Baronowa Hildegarda 857 3 drewno, rybołówstwo, 4b/6c Most nad rzeką Flaschgang.
zajazd
Barwedel W Baronowa Hildegarda 60 2 drewno, zajazd 3b/6c
W Baronowa Hildegarda rudy metali Kopalnia miedzi. U podmurza Heeden-
Esk 57 2 10c
hof.
Gerzen W Baronowa Hildegarda 50 2 rybołówstwo 2b/3c
Langwiese W Baronowa Hildegarda 43 1 rybołówstwo -
Steinigfurt W Baronowa Hildegarda 60 3 drewno, rybołówstwo 1b/4c Prom na rzece Drakwasser.
HRABSTWO VON TUSSEN HRABIA HERGARD VON TUSSEN
Tussenhof MM Hrabia Hergard 908 2 drewno, rybołówstwo 15b Prom na rzece Flaschgang i Talabeck.
Harferfachre W Hrabia Hergard 50 2 drewno, rybołówstwo 5b Prom na rzece Talabeck
Luthorst W Hrabia Hergard 39 1 rybołówstwo - Prom na rzece Flaschgang.
HRABSTWO VON LUDENHOF HRABIA ALDEBRAND VON LUDENHOF
Hergig MS Hrabia Aldebrand 4202 4 drewno, handel 10a/100b/400c Most nad rzeką Ostfluss.
Dunstigfurt W Hrabia Aldebrand 80 3 drewno, rybołówstwo, 2b/8c Prom na rzece Dunstigwasser.
uprawy
Gruyden W Hrabia Aldebrand 95 2 uprawy 10c Wspaniałe kaplice wszystkich głównych
bóstw Starego Świata. Dom 100 letniego
Wieszcza z Gruyden. U podmurza Hergig.
Muden W Hrabia Aldebrand 65 2 drewno, łowiectwo 6c U podmurza Hergig.
Stocke W Hrabia Aldebrand 98 2 drewno, łowiectwo 10c U podmurza Hergig.
Vordf W Hrabia Aldebrand 40 2 rybołówstwo, uprawy 4c Prom na rzece Ostfluss.
UWAGI:
1 - Osady oznaczona następująco: Miasto (M), Miasto-Państwo (MP), Miasteczko (MS), Małe miasteczko (MM), Wioska (W), Zamek (Z).
2 - Władca oznacza tu suzerena prowincji. W miastach funkcjonują również rady miejskie; w wioskach zaś władzę sprawują mniej lub bardziej formalne rady starszych.
3 - Podana wartość określa ludność zobowiązaną do płacenia podatków, nie uwzględnia przyjezdnych, żebraków, złodziei itd. Aby otrzymać całkowitą liczbę przebywającej w
osadach ludności należy pomnożyć tę wartość przez modyfikator zamożności.
4 - Zamożność osad uszeregowano w kolejności od 1 (ubóstwo) do 5 (bardzo bogata).
5 - Garnizon oznacza liczbę zawodowych żołnierzy, stacjonujących w osadzie, milicja zaś - liczbę ochotników lub poborowych, pilnujących przestrzegania prawa. Cyframi oznaczono
jakość (wyszkolenie i wyposażenia) oddziałów: a - doskonała, b - przeciętna, c - słaba. Mieszkańcy wiosek zarabiają w inny sposób, ale wielu z nich można w razie potrzeby szyb-
ko powołać pod broń.

WARHAMMER FRP - 1035


1036 - WARHAMMER FRP
KRAINA ZGROMADZENIA:

N AZWA OFICJALNA: Wielkie Księstwo Krainy Zgromadzenia lub Zgromadze-


nie
WŁADCA: Książę-Elektor Hisme Mężny, Starszy Krainy Zgromadzenia
RZĄD: demokracja reprezentantów, wybierana rada i zgromadzenia wio-
sek/miast
STOLICA: Eicheschatten
TRADYCYJNE BARWY PROWINCJI: zieleń i biel/srebro
GŁÓWNE TOWARY EKSPORTOWE: tytoń, piwo, marynowane mięso i ryby,
sery

KRAINA:
Ziemie Krainy Zgromadzenia są uznawane za najbardziej żyzne w środkowej części wschodzie. Ze względu na bliższe związki kulturowe z Averlandem niż z innymi re-
Imperium. W jej skład wchodzą dawne tereny Averlandu i Stirlandu, wyrwane spod gionami, powszechny jest tu wypas wielkich stad owiec i kóz, natomiast zachodnie ru-
władzy elektorskiej przez Imperatora Ludwiga Grubego i tworzące prowincję rządzo- bieże słyną z jabłoniowych sadów.
ną przez niziołki. Mieszkańcy Zgromadzenia wiodą spokojny żywot. Chcą mieć jak Na północ od rzek rozciąga się Dawny Stirland, obszar Krainy Zgromadzenia,
najmniej do czynienia z zewnętrznym światem. Kraina Zgromadzenia jest jednak for- który był niegdyś częścią Wielkiego Hrabstwa Stirlandu. Na tym terenie uprawy rolne
malnie częścią Imperium, a wybrany Starszy Niziołków posiada prawo głosu podczas sąsiadują z zagajnikami oraz niewielkimi bagnami i jest to najbardziej żyzna część Kra-
Elekcji Imperialnej, a także zasiada w radzie Imperatora. Mimo to niziołki raczej stro- iny Zgromadzenia. Prowadzą do niej dwie drogi, ale żadna nie przebiega przez cały
nią od wielkiej polityki i rzadko podróżują poza granice Krainy Zgromadzenia. region. Żadna z tych dróg nie wygląda na główny trakt prowincji i faktycznie więk-
Kraina Zgromadzenia to łagodne pagórki porośnięte trawami, które wznoszą szość podróżnych stanowią chłopi, pasterze i kupcy wybierający się na targ. W głębi
się stopniowo aż do Wzgórz Zieleniska na południowym wschodzie, gdzie uprawiane Krainy Zgromadzenia transport odbywa się po starych drogach dla powozów lub na
są słynne gatunki ziela fajkowego, takie jak Czerwone Dymne, Wyborna Mieszanka Averska, przełaj.
oraz niezwykle mocny Zadymiacz. Większość terenu jest otwarta, z rozproszonymi Południowo-wschodni region, ograniczony przez załom Averu na północy i
skupiskami dębów, buków, wiązów i wierzb wzdłuż brzegów rzek. Warte wzmianki są graniczący z Averlandem jest nazywany Księstwem na Ugorze. To tytuł nadany przez
tylko dwa lasy: Śpiące Drzewa i tajemniczy Las Altern. Chociaż prowincja jest nawad- averlandzkiego władcę z XI wieku, któremu nigdy nie udało się wyhodować tutaj cze-
niana tylko w południowej części przez Aver i jego dopływy, częste opady zapewniają gokolwiek wartościowego. Zniechęcony, sprzedał region niziołkom, wkrótce po tym,
regularne i obfite zbiory w całej Krainie. jak Imperator Ludwig stworzył Krainę Zgromadzenia.
Kraina Zgromadzenia jest podzielona na trzy główne regiony. Na południo- Niziołki jednakże poznały się na dobrej glebie i wiedziały, jak ją wykorzystać.
wym zachodzie rozciąga się Marchia Averu, niegdyś bogata baronia Averlandu. We- Używając nasion tytoniu, który uwielbiały, ale który wyrastał kapryśnie gdziekolwiek
dług starym opowieści, ludzie z Marchii Averu zostali zmuszeni do opuszczenia tych indziej, obsiały pola wzdłuż rzeki i w dolinach tak gęsto, że dziś ten obszar jest znany
ziem przez uzbrojone oddziały Imperatora, gdy Ludwig przekazał teren niziołkom. pod nazwą Zielenisko i dostarcza większości upraw przeznaczonych na sprzedaż. Wła-
Do dziś można tam odnaleźć zrujnowane fundamenty starych zamków, których ka- dze Krainy tak bardzo chcą zwiększyć swój udział na rynku tytoniu, że wysyłają kup-
mienie zostały już w większości wykorzystywane przy budowie nowych domów. Ni- ców na długie wyprawy po całym Imperium, aby rozdawali darmowe próbki. Mają
ziołki potwierdzają, że to były niegdyś ludzkie osady. Chociaż jest prawdą, że niektóre nadzieję, że zachwyceni nabywcy będą chcieli zapłacić za więcej.
pomniejsze rody z Averlandu roszczą sobie prawa do obszarów Marchii Averu, nie- Kraina Zgromadzenia słynie z pięknych krajobrazów. Pozornie wydaje się, że
wielu traktuje to poważnie. Od czasu do czasu ludzie ślą nawet petycje do Imperatora, ten pagórkowaty i żyzny kraj jest prawdziwym rajem. Faktycznie jednak, u jego granic
aby przywrócił ich własność, ale jak dotąd wszystkie te żądania były skrupulatnie od- czyha śmiertelne zagrożenie. W ciągu minionych lat niziołki często musiały mierzyć się
notowywane a potem szybko zapominane. z groźbą nieumarłych z Sylvanii oraz najazdami orków i goblinów z Gór Krańca Świa-
W Marchii Averu dominują trzy miasta: Sevarapfel na zachodzie, Eisamholz ta.
w centrum (choć formalnie nie należy do regionu) oraz Dreiflussen na południowym
LUDNOŚĆ:
gospodarzy mieszkających wzdłuż traktów, o ile przynoszą ze sobą plotki, pieniądze
Nigdy nie słyszałem o takim miejscu. To część Imperium? Naprawdę? I lub jedzenie. A najlepiej wszystkie te trzy rzeczy.
kto
tam rządzą niziołki? A kto wpadł na tak durny pomysł? W opinii ograniczonych mieszkańców Imperium, niziołki to kucharze lub
- wissenlandzki oberżysta złodzieje - albo wykonują obie te profesje naraz - choć jest to dość niesprawiedliwy
Nie dość problemów, gdy się ich wpuści do spiżarni, ale trzeba było osąd, oparty o zaledwie dwie charakterystyczne cechy niziołków. Pierwszą z nich jest
bezdyskusyjna umiejętność przyrządzania wspaniałego posiłku z niemal dowolnych
jeszcze dać im głos elektorski? Nie lepiej wysłać tam szczurołapów?
składników. Druga to ich niezwykły sposób traktowania własności prywatnej. Więk-
- Steffan Huttsohn szość niziołków wychowała się w komunie, składającej się z rodzeństwa, ciotek, wu-
kucharzami
Wszyscy Duzi Ludzie myślą, że jesteśmy kucharzami albo złodziejami. To jów, szwagrów, krewnych, pociotków i kuzynów przez małżeństwo. Praktyka swobodne-
nieprawda, powiadam! Czyż nie mamy praw obywateli Imperium? Czyż go pożyczania dowolnych rzeczy jest głęboko zakorzeniona w naturze niziołków. W
końcu, skoro wszyscy należą do rodziny, po co pytać ich o zgodę? Oczywiście, że po-
niziołki nie są jednym ludem? zwolą pożyczyć. Te dwie cechy doprowadziły do pokutującego poza Krainą Zgroma-
- Eric Zieledymny dzenia przekonania, że niziołki nadają się tylko jako pomoc kuchenna, której jednak
Lud Krainy Zgromadzenia to niziołki - nie są ludźmi w ścisłym rozumieniu, lecz rasą o trzeba stale pilnować, zwłaszcza jeśli chodzi o srebrną zastawę lub sztućce.
wysokości mniej więcej połowy człowieka, która niemal zawsze była już obecna na Niziołki w Krainie Zgromadzenia uwielbiają świętowanie i przyjęcie, które
przełamują rutynę wiejskiego życia. W ciągu roku organizowanych jest kilka świąt: w
terenach, na które przybywały ludzkie plemiona. Krasnoludy zapisały, że plemię bez-
środku lata i zimy, podczas przesileń wiosennego i jesiennego, lecz najważniejszym jest
bronnych człeczyn, które najpierw uznaliśmy za dzieci podróżowało z grupami ludzi przemie-
rzającymi Góry Krańca Świata. Z drugiej strony, niektórzy imperialni uczeni sądzą, że wielkie święto kultury niziołków, Tydzień Ciasta (od 1 do 8 Erntezeit). Większość ni-
niziołki są rasą ludzi poddanych eksperymentom przez Verenę, w celu znalezienia ziołków nie czeka jednak oficjalnych świąt, gdyż każdy wieczór nadaje się do zabawy.
Oprócz jedzenia i picia (oraz picia i jedzenia), podczas świąt niziołków odbywają się
sposobu na powstrzymanie Chaosu, podczas gdy inni głoszą, że Ranald stworzył ni-
tańce wokół tyczki lub ogniska. Zwykle tancerze dzielą się według płci (przynajmniej
ziołki w ramach dziwacznego żartu.
Bez względu na to, co mówią inni, niziołki powiadają po prostu, że są takie, na początku), gdy młodzi mężczyźni i kobiety starają się przypodobać sobie nawzajem.
jakie zawsze były i ten fakt w zupełności je zadowala. Popularne są także wyścigi. Niziołki są zbyt niskie, aby dosiadać koni, więc organizują
wyścigi biegaczy przez pola i potoki oraz zagajniki. Zwycięzca otrzymuje wstążkę do
Kraina Zgromadzenia jest rzadko odwiedzana przez mieszkańców innych
włosów od niewiasty zwanej Królową Święta. Ostatni na mecie jest zwykle wrzucany
prowincji, bowiem niewielu z nich potrafi wytrzymać z Niziołkami. Przybysze często
mówią o ich podstępnej i skrytej naturze, jednak jeszcze częściej wychwalają bardzo do pobliskiego stawu.
charakterystyczne skłonności do kpin, dobrej zabawy i podtrzymywania więzów ro- Niziołki są ludem o silnie rozwiniętych więzach rodzinnych. Wieloosobowe
rodziny mieszkają w rozbudowanych kompleksach jam i tuneli lub w wysokich, wielo-
dzinnych. Szczególnie serdecznie witane są niziołki powracające do domów w Krainie.
piętrowych domach. Wszystkie niziołki są zapamiętałymi zbieraczami. Całe skrzydła
Jako lud lubiący proste, wiejskie życie, niziołki cechują się rozsądnym podej-
ściem do przyziemnych (czyli najważniejszych) kwestii. Lubią więc smaczne jedzenie, swoich domostw przeznaczają na przechowanie stosów rupieci i starych pamiątek,
mocne napitki i dobry tytoń oraz konwersację, od której odpadłyby uszy marienburg- które zawalają nory aż po sufit. Jednocześnie należy podkreślić, że niziołki są wyjątko-
wo pomysłowe, robiąc dobry użytek nawet z najbardziej bezwartościowych przedmio-
skiemu marynarzowi. Niziołki nie mają nic przeciwko rozprawianiu z nieznajomym o
tów.
nocnych swawolach swojej własnej ciotki, nie pomijając żadnych szczegółów. To tak
dla zabicia czasu, wiecie… Uwielbiają dobrą pogawędkę, a przybysze są mile witani przez

WARHAMMER FRP - 1037


HISTORIA & POLITYKA:
W Imperium panuje powszechne przekonanie, że niziołki z zasady nie mieszają się w inna. W obronie swojej ojczyzny - lub dzielnic w obrębie ludzkiego miasta - łagodne
politykę, a Książę-Elektor Zgromadzenia niemal zawsze popiera panującego Impera- niziołki mogą stać się agresywne i śmiałe. Zaś Książę-Elektor Krainy Zgromadzenia
tora. Za dowód takiej postawy uważa się pokojową naturę niziołków, wszak umiejęt- zobowiązany jest do corocznego wystawiania kontyngentu niziołków. Żołnierze ci
ności bojowe niziołków to temat wielu żartów wśród ludzi. Prawda jednak jest nieco skutecznie służą w Armii Imperialnej jako niedoścignieni zwiadowcy i przepatrywacz.
JĘZYK:
Być może ze względu na wrodzone poczucie niezależności, niziołki na wiele sposo- śleń gwarowych, które zresztą zmieniają znaczenie z roku na rok. Podobno jedną z
bów zmieniły i przystosowały mowę imperialną do własnych potrzeb. Szybko wypo- odmian tej mowy jest żargon ludzkich złodziei, co dodatkowo przyczynia się do po-
wiadane, niewyraźne słowa i mieszanie różnych akcentów sprawia, że reikspiel używany wstania plotek o złodziejskiej naturze niziołków.
w Krainie Zgromadzenia bywa całkowicie niezrozumiały. Niziołki stosują wiele okre-
RELACJE Z SĄSIEDNIMI PROWINCJAMI:
Relacje pomiędzy Zgromadzeniem a Averlandem i Stirlandem, pomimo usilnych sta- wieków opowieści, ludzcy mieszkańcy zostali zmuszeni do opuszczenia ziem przez
rań niziołków, nie należą do serdecznych. Averlandczycy wciąż roszczą sobie pretensje uzbrojone oddziały Imperatora Ludwiga Grubego, który przekazał teren niziołkom.
do leżącej w Krainie Zgromadzenia Marchii Averu. Zaś mieszkańcy Stirlandu roszczą Niziołki postrzegają Sylvanię głównie jako zagrożenie i niebezpieczeństwo, oraz krainę
sobie prawa do ziem położonych na północ od Averu. Według powtarzanych od wampirów, którzy przed wiekami niemal rzucili Imperium na kolana.
RELIGIA:
Niziołki czczą bóstwa Imperium, a w szczególności Sigmara, który jest wysławiany ja- inni: Merrill, strażnik osad i mąż Esmeraldy; Fineas, patron ziela fajkowego z wiecznie
ko jeden z ich wielkich obrońców Nie istnieje jednak żaden zapis świadczący o tym, pełnym kapciuchem; Josias Wieśniak, który umie przewidzieć pogodę i potrafi upra-
aby Sigmar kiedykolwiek o nich wspomiał, nie mówiąc o ocaleniu ich przed czymkol- wiać rośliny nawet na suchym piasku; a także Hiacynta, bogini płodności i połogu. Są
wiek. Mają także własnych bogów, ale oddają im cześć w sposób znacznie swobod- też inni bogowie wyznawani przez niziołki, ale niezbyt jasno opisani i mało znani ob-
niejszy niż hołd przejawiany przez ludzi, krasnoludy, a nawet elfy. Esmaralada to bogi- cym.
ni domu i ogniska domowego, na której cześć odbywa się Tydzień Ciasta. Są jednak
BARWY PROWINCJI:
Zieleń i biel/srebro są od wieków tradycyjnymi, używanymi przez szlachtę i armię, ko-
lorami prowincji.
ZNACZĄCE MIEJSCA:
EICHESCHATTE: dotyczące praw do ziemi i wody, albo niespłaconych długów. Czasami jednakże prze-
Stolica Krainy Zgromadzenia na pierwszy rzut oka wygląda bardzo skromnie. Pod stępstwo jest poważniejsze. Morderstwa, choć niezwykle rzadkie, zdarzają się i tutaj.
dłuższej obserwacji to wrażenie tylko się pogłębia. Siedziba Starszego Krainy Zgro- Chociaż kodeks Imperium przewiduje egzekucję zabójcy przez powieszenie, niziołki
madzenia - co jest tytułem preferowanym przez niziołki, bowiem Wielki Książę brzmi zwykle stosują wieczne wygnanie - pod karą ukamienowania, jeśli wygnaniec kiedy-
zbyt napuszenie - Eicheschatten to zbiorowisko krętych uliczek, położone nieda- kolwiek powróci. Taki wyrok musi zostać potwierdzony przez Generalne Zgromadzenie.
leko brzegu Aver. Domy i dworki z rozległymi ogrodami na tyłach mieszają Ludzie lub inni przedstawiciele obcych ras, uznani za winnych poważnych zbrodni, są
się swobodnie z kuźniami i innymi budynkami użyteczności publicznej, nad przekazywani władzom Averlandu lub Stirlandu, aby zostali osądzeni według prawa
którymi zwykle mieszczą się rodzinne kwatery mieszkalne. Niziołki uwiel- imperialnego.
biają jasne kolory, więc budynki są zwykle pastelowe i tak jaskrawo ozdo-
GIPFEL:
bione, że przybysze zaczynają się zastanawiać, czy gospodarze nie mają
Ta mała wioska w sercu Zieleniska jest ważnym ośrodkiem uprawy tytoniu w Krainie
problemów ze wzrokiem. Wszystkie budynki są wznoszone w skali
Zgromadzenia. W osadzie jest tylko kilka budyn-
przystosowanej do potrzeb niziołków, choć gospody mają specjalne
ków, między innymi kuźnia i stragan kowala,
sale przeznaczone dla wyższych
publiczne magazyny, mała świątynia Sigmara oraz
gości.
wszystkich bogów niziołków, a także domy miej-
Rezydencja Starszego
scowych gospodarzy. Karczma Pod Trzema Kółkami
jest usytuowana w centrum mia-
z Dymu funkcjonuje jako miejsce spotkań zgroma-
sta, w pobliżu publicznego par-
dzenia wiejskiego, otwartego dla wszystkich
ku. Chociaż oficjalnie nosi nazwę
dorosłych. Właścicielem jest bogaty niziołek,
pałacu, budynek jest zwykłym,
Dagobert Wrzosowy, który posiada liczne
dwupiętrowym domem z drew-
gospodarstwa rozsiane po całym Zielenisku i
na, z dachem pokrytym darnią - i
wydzierżawia je innym. Stary Dag jest uzna-
jeśli trawa za bardzo odrośnie,
wany za najbardziej wpływowego niziołka
czasami pasie się na nim koza. Sala tronowa to prosta,
na południe od Aver. Niewielu ośmiela mu
ale wygodna izba, w której Starszy podejmuje swoich
się przeciwstawić.
oficjalnych gości. Podobno Magnus Pobożny za-
Gipfel to spokojna wioska, nie li-
trzymał się tu w drodze na wojnę w Kislevie i jak
cząc późnego lata i wczesnej jesieni, gdy
głosi opowieść, wyspał się najwygodniej w całym
nadchodzi pora żniw. Wówczas przybywają
swoim życiu. Sam Starszy Hisme rzadko tu jed-
tu liczni kupcy, nawet z Nuln i Kisleva, aby
nak przebywa. Jest wdowcem i dom wydaje
wziąć udział w aukcjach cennego ziela.
mu się zbyt duży jak na jego potrzeby. Woli
Goście wypełniają całą gospodę i wszystkie
mieszkać w swoim gospodarstwie na wsi,
wolne pokoje. Chociaż wieś nie jest
gdzie można trochę uczciwie popracować, rozruszać
jedynym ośrodkiem handlu tytoniem w
kości i wyjść na świeże powietrze!
regionie Zieleniska, jest najbardziej popu-
Pomimo złudnych pozorów, Eiche-
larnym i tu należy szukać najlepszego
schatten to jednak ośrodek władzy,
ziela.
gdzie raz na trzy lata zbiera się Generalne
Gipfel ma także mroczny
Zgromadzenie. Jest otwarte dla wszystkich
sekret: wioska i wszyscy, którzy w
niziołków, bez względu na to, czy żyją w
niej mieszkają lub są od niej
Zgromadzeniu, czy gdzie indziej. Niziołki de-
zależni, pozostają pod ścisłą
cydują o kwestiach polityki prowincji, uchwalają niezbędne
kontrolą Dagoberta Wrzosowego,
prawa, wybierają Starszego na następne trzy lata (wybierali
który wrócił z Kisleva po kilkunastu
Hisme przez ostatnie dziesięć Zgromadzeń, choć
latach poszukiwania przygód i zaczął
teraz Starszy myśli o emeryturze) i dobrze się ba-
skrycie nauczać o potędze kultu
wią w towarzystwie starych przyjaciół, wymienia-
płodności, o którym dowiedział się
jąc się przepisami na jabłecznik i różne potrawy.
w głębi Kisleva. Na początku zyskał
Generalne Zgromadzenie działa także
jedynie kilku współwy-
jako ostatnia instancja sądowa, gdzie
znawców, przyjaciół i
chiwane są sprawy, których
sąsiadów, którzy przyłą-
nie udało się rozstrzygnąć
czyli się do niego. Ich
na poziomie lokalnym.
rytuały były odprawiane
Większość z nich to spory
w najgłębszym sekrecie,

1038 - WARHAMMER FRP


ale moc nowej wiary wydawała się oczywista, sądząc po obfitych zbiorach, lepszych Las Altern. Na wschodnim skraju znajduje się gospoda Pod Czerwonym Jeleniem, należąca
niż inne w tej okolicy. Wkrótce cały region należał już do Starego Daga, a obszar wokół do tego samego klanu, który prowadzi gospodę Pod Roześmianym Królikiem. Właściciele
Gipfel stał się słynny z najlepszego tytoniu w Krainie Zgromadzenia. obu zajazdów zaprzeczają oskarżeniom o prowadzenie zakładów, komu uda się prze-
Jest jednak cena tego sukcesu. Tajemniczy duch, którego kult sprowadził Da- jechać przez las.
gobert, domagał się żywej ofiary z inteligentnej istoty. Na początku ofiarami były ni-
SEVARAPFEL:
ziołki, ale potem Dagobert stwierdził, że łatwiej będzie wybierać kogoś spośród kup-
W pobliżu miejsca, gdzie Aver wpływa do Averlandu, znajduje się wioska Sevarapfel,
ców i innych gości odwiedzających Gipfel podczas sezonu żniw. Najlepiej kogoś z
bardzo daleka, aby jego zniknięcie dało się łatwo wyjaśnić. Stojąc przed całą wioską, nazwana tak ze względu na słynne sady jabłoni, które rozciągają się na długie kilome-
dokładnie o północy Dagobert zarzyna ofiarę na polu, pozwalając krwi wsiąkać w try wokół wioski, po obu stronach rzeki. Sevarapfel utrzymuje bliskie związki z Ten-
neck, najbliższym stirlandzkim miastem, stanowiącym podstawowy rynek zbytu owo-
ziemię. Potem grzebią ciało pod jednym ze wspólnych magazynów, natomiast rzeczy
ców. Oprócz tego czerpie dochody z niewielkiego portu, który obsługuje ruch łodzi
osobiste ofiary są rozdzielane między wieśniaków. Jak dotąd ten proceder przebiegał
bez zakłóceń, a duch - czymkolwiek jest - dobrze nagradzał swych wyznawców. rzecznych w Krainie Zgromadzenia.
Spośród wszystkich osad Zgromadzenia, Sevarapfel utrzymuje najczęstsze
LAS ALTERN: kontakty z cudzoziemcami, a jego mieszkańcy lubią myśleć o sobie jako o bardziej
W pobliżu Eicheschatten, po obu stronach drogi do Heukern rozciąga się Las Altern, obytych niż żyjący w głębi kraju kuzyni ze wsi. W odwecie reszta niziołków szybko oka-
zwany także Starą Knieją, pasmo dębów, klonów, brzóz i kasztanowców. To wszyst- zuje zniecierpliwienie, gdy ktoś z Sevarapfel zadziera nosa. Prawdą jest jednak, że z oko-
ko, co pozostało z lasu, jaki niegdyś pokrywał całą Krainę Zgromadzenia. W czasach lic miasta pochodzi większość podróżujących po Starym Świecie niziołków. Zapytani
przed założeniem Imperium i na długo potem las był znany z tego, że nawiedzały go o przyczynę tego zjawiska, mieszkańcy Sevarapfel zwykle mrugają porozumiewawczo i
duchy Dawnych Dziejów - tajemnicze, krwiożercze duchy zapomnianej religii. Nawet teraz powiadają: Z pewnością tamci mieli za dużo wrażeń w naszym mieście!
Las Altern uważany jest za przeklęte miejsce. Sevarapfel jest dobrze znana ze święta zbiorów, oczywiście poświęconego
Wielu mieszkańców Zgromadzenia twierdzi, że las jest nawiedziony, a pod- jabłkom. Urządza się je podczas Tygodnia Ciasta, a wśród atrakcji największą popular-
czas mglistych nocy słychać dobiegające z jego głębi dziwne odgłosy. Ci, którzy nością cieszą się różne zawody, takie jak pieczenie placków, konkurs jabłecznikowy,
wchodzą do lasu, rzadko go opuszczają, albo wracają niespełna rozumu. Niegdyś, jak łowienie jabłek ustami, ujeżdżanie świń oraz osławiony całuśnik (jest to podobna do
twierdzą właściciele gospody Pod Roześmianym Królikiem na zachodnim końcu lasu, du- berka zabawa, której efektem bywa wiele dzieci niezbyt podobnych do swoich ojców).
ża grupa myśliwych w towarzystwie prezbitera Sigmara zapuściła się w knieję, obiecu- Podobnie jak wiele świąt w całym Imperium, także to Sevarapfel nie może obyć się
jąc powrócić z głową bestii, która musiała być przyczyną tych dziwnych wydarzeń. bez uczestników przebranych w niezwykłe kostiumy, którzy w ten sposób wyśmiewa-
Tydzień później powrócił samotny wierzchowiec, rany i spłoszony. Trzeba go było ją to, co ich przeraża - jak demony, gobliny i zwierzoludzie. Wiele kostiumów przed-
dobić. Nie było innego śladu po wyprawie łowieckiej. stawia także ludzi, a każdy kostium okrywa dwa niziołki - zwykle jeden stoi lub siedzi
Nadal jednak trwa ruch wzdłuż starej drogi, która przebiega przez las. Popu- na ramionach drugiego (powiada się, że podczas tej zabawy również zostaje poczętych
larny przesąd głosi, że jeśli podróżny będzie trzymał się drogi i przejedzie przez las wiele dzieci). Niektórzy przebierają się za sławne osoby z krain Dużych Ludzi, szcze-
przed zapadnięciem nocy, będzie bezpieczny. Wędrowcy, których zmierzch zaskoczy gólnie za osobistości nieprzyjazne niziołkom. Mieszkańcy Zgromadzenia twierdzą, że
w lesie, rozbijają więc obozowiska na trakcie, ale niewielu śpi w taką noc. Z tego to tylko dobra zabawa, choć ośmieszeni ludzie zwykle nie widzą w tym niczego za-
względu gospody na obu końcach drogi przyjmują wszystkich podróżujących przez bawnego.
INDEKS MIEJSCOWOŚCI KRAINY ZGROMADZENIA:
ZAMOŻ-
NAZWA WIEL POPU- GARNIZON/
WŁADCA2 MOŻ- DOCHODY UWAGI
OSADY KOŚĆ1 LACJA3 MILICJA5
NOŚĆ4
STARSZY HISME MĘŻNY
EICHESCHATTEN MS Starszyzna 2012 5 administracja, handel, 150b/200c Stolica Krainy Zgromadzenia.
rybołówstwo, uprawy Prom na rzece Aver.
HEUKERN MM Starszyzna 895 4 handel, uprawy 25b/100c
Barliton W Starszyzna 65 3 bydło, uprawy 5c
SEVARAPFEL MM Starszyzna 750 4 kozy, owce, rybołówstwo, 25b/100c Prom na rzece Aver. Najlepsze jabłeczniki
uprawy w Krainie Zgromadzenia.
FALLENBLATT MM Starszyzna 450 3 handel, rybołówstwo, 25b/100c Prom na rzece Aver.
uprawy
Birnbaum W Starszyzna 75 3 bydło, rybołówstwo, 5c Prom na rzece Aver.
uprawy
DREIFLUSSEN MM Starszyzna 908 4 kozy, owce, handel, rybo- 25b/100c Prom na rzece Aver.
łówstwo, uprawy
Eisamholz W Starszyzna 96 3 kozy, owce, rybołówstwo, 5c Prom na rzece Aver.
ser, uprawy
Gipfel W Starszyzna 91 3 bydło, tytoń, uprawy 5c
Grunhugel W Starszyzna 85 3 bydło, rybołówstwo, 5c Prom na rzece Aver.
uprawy
UWAGI:
1 - Osady oznaczona następująco: Miasto (M), Miasto-Państwo (MP), Miasteczko (MS), Małe miasteczko (MM), Wioska (W), Zamek (Z).
2 - Władca oznacza tu suzerena prowincji. W miastach funkcjonują również rady miejskie; w wioskach zaś władzę sprawują mniej lub bardziej formalne rady starszych.
3 - Podana wartość określa ludność zobowiązaną do płacenia podatków, nie uwzględnia przyjezdnych, żebraków, złodziei itd. Aby otrzymać całkowitą liczbę przebywającej w
osadach ludności należy pomnożyć tę wartość przez modyfikator zamożności.
4 - Zamożność osad uszeregowano w kolejności od 1 (ubóstwo) do 5 (bardzo bogata).
5 - Garnizon oznacza liczbę zawodowych żołnierzy, stacjonujących w osadzie, milicja zaś - liczbę ochotników lub poborowych, pilnujących przestrzegania prawa. Cyframi oznaczono
jakość (wyszkolenie i wyposażenia) oddziałów: a - doskonała, b - przeciętna, c - słaba. Mieszkańcy wiosek zarabiają w inny sposób, ale wielu z nich można w razie potrzeby szyb-
ko powołać pod broń.

WARHAMMER FRP - 1039


1040 - WARHAMMER FRP
MIASTO-PAŃSTWO MIDDENHEIM:

N AZWA OFICJALNA: wolne państwo-miasto Middenheim


WŁADCA: Książę-Elektor Borys Todbringer, Graf Middenheim, Strażnik Gór
Środkowych, Ulubieniec Ulryka
RZĄD: ustrój feudalny wspomagany przez urzędy książęce
STOLICA: Middenheim
TRADYCYJNE BARWY PROWINCJI: błękit i biel/srebrny lub błękit i
żółć/złoty
GŁÓWNE TOWARY EKSPORTOWE: srebro i żelazo z Gór Środkowych

KRAINA:
Miasto Białego Wilka, siedziba Kultu Ulryka i największe miasto Północy - Middenhe- im z drogami do Marienburga, Kisleva, Talabheim i Altdorfu. Z wysokości murów we
im zostało założone przed narodzinami Imperium, na wielkiej górze zwanej Fau- wszystkie strony wycelowane są katapulty, okazując gotowość mieszkańców Miasta
schlag, która niczym wyspa pośród morza zieleni wznosi się nad otaczającym je Dra- Białego Wilka do walki, w każdej chwili i z każdym wrogiem.
kwaldem. Od podnóża skały prowadzą do miasta cztery wiadukty, łączące Middenhe-
LUDNOŚĆ:
Mieszkańcy Middenheim są bardzo lakoniczni i szorstcy - nie lubią marnować czasu tolerancyjni, a nawet ufni, a choć niektóre dzielnice są biedne, by nie rzec nędzne, to
na próżne gadanie i nie tolerują tego u innych. Stare opowieści mówią, że dziad grafa jednak życie tutaj jest lepsze niż w wielu innych miastach Imperium. Taki liberalizm
Borysa ze strony jego matki kazał kiedyś uciąć językowi niziołkowi za zbyt długą może wydawać się dziwny w mieście-fortecy. Z pewnością ma tu pewne znaczenie
przemowę po obiedzie. fakt, że Todbringerowie od wielu lat uważnie wysłuchują zdania swych podwładnych
Mieszkańcy Middenheim są powszechnie uznawani za silnych i zaciekłych podczas tworzenia i wprowadzania praw. Swobodną atmosferę w mieście tworzy wie-
wojowników. Middenheim jest siedzibą zarówno Rycerzy Pantery - gwardii grafa - jak i lu uczonych, ponadto stosunki między różnymi rasami są tu niezwykle harmonijne.
Templariuszy Białego Wilka, zakonnych wojowników żarliwie oddanych służbie Ulry-
MUTANCI W MIDDENHEIM:
kowi i ochronie jego ludu. Te dwa zakony tworzą oddziały uderzeniowe armii Mid-
Odsetek urodzeń mutantów nie jest w mieście zbyt wysoki, ale dlaczego tak się dzieje,
denheim, wspierane przez niezłomnych pikinierów i halabardników, rekrutujących się
spośród mieszczan i chłopów. nie wiadomo. Niektórzy mówią, że wynika to ze szczególnych właściwości Fauschlagu
albo wody w jej studniach, inni zaś sądzą, że takiej właśnie ochrony przed Chaosem
RÓD TODBRINGERÓW: należało się spodziewać w mieście wybranym przez Ulryka.
Obecnym władcą Middenheim jest imperialny Elektor graf Boris Todbringer, a jego Reakcje ludzi są różne - zdeformowane dzieci bywają duszone zaraz po uro-
ród ma zaiste niezwykłą historię. Todbringerowie są daleko spokrewnieni z rodziną dzeniu, pozostawiane w lesie albo ukrywane przez rodziców do chwili, kiedy będą po-
von Bildhofenów, spadkobierców Gunthera von Bildhofena - brata Imperatora Ma- trafiły same o siebie zadbać. Ci, których mutacja dotknęła w późniejszym wieku, re-
gnusa Pobożnego, bohaterskiego zbawcy Imperium z czasów wciąż opiewanych w agują zazwyczaj na dwa sposoby - albo rzucają się z Urwiska Westchnień, albo prze-
wierszach, opowieściach i pieśniach. Graf Boris włada w państwie o ustroju na wpół kradają się na cmentarz w Morrsparku. Zgodnie z krążącymi pogłoskami, działające w
demokratycznym, stworzonym przez jego przodków. Teoretycznie to on ustanawia mieście Kulty Chaosu opiekują się tam społecznością mutantów. Rzadko kto rozważa
wszelkie prawa w mieście, ma jednak wielu doradców, a zainteresowane strony (kupcy, możliwość schronienia się w Drakwaldzie. Zaciekłość, z jaką Templariusze Białego
rzemieślnicy, duchowni i inni) mogą mu przedstawiać swoje petycje za pośrednictwem Wilka oraz Rycerze Pantery najeżdżają najbardziej mroczne polany, bardzo skutecznie
różnych Bungerlich Komissionen (Rad i Komisji Miejskich), a w niektórych przypad- odstrasza amatorów leśnego życia.
kach nawet bezpośrednio. Ukrywanie mutantów jest przestępstwem pierwszego stopnia.
Oświecone podejście grafa do władzy ma jedną istotną i wartą podkreślenia
konsekwencję - Middenheim jest, co może dziwić, raczej liberalny. Jego mieszkańcy są

WARHAMMER FRP - 1041


HISTORYKA & POLITYKA:

Zdarzyło się to około 50 lat przed ukoronowaniem Sigmara. Artur poprowadził Jednak Magnus przyszedł do miasta w przebraniu i kiedy Ar-Ulryk wygłaszał
plemię przez las Drakwald do Fauschlagu. Ogromna skała znajdowała się zaled- kazanie, ogłaszając go świętokradcą, ten powstał wśród rozhisteryzowanego
wie o kilka mil od Gór Środkowych, a takie miejsca są bogate w żelazo. Tam, gdzie zgromadzenia i stanął przed amboną Ar-Ulryka.
jest żelazo, są również kopalnie, zaś tam, gdzie są kopalnie, jest handel i bogactwo. - Jeśli jestem świętokradcą - powiedział spokojnie - to Ogień Ulryka z pewnością
Wśród ludzi Artura nie było budowniczych, lecz krasnoludy z Gór Środkowych, mnie pochłonie.
które zostały wygnane ze swego starożytnego domu, były aż nadto chętne do Z tymi słowy zrzucił płaszcz i wkroczył w płomieni. Ludzie wydali okrzyk
pomocy ludziom w zamian za ochronę, jaką zapewniłaby im umocniona skalna zdumienia i jak jeden mąż padli na kolana, bowiem po spędzeniu kilku minut w
iglica. ogniu Magnus stanął przed nimi nietknięty. Nie stracił nawet jednego włosa.
Prace trwały sto lat, lecz wreszcie na Fauschlagu wyrosła surowa forteca. W Na próżno Ar-Ulryk wołał Czary!, ludzie wiedzieli, komu należy wierzyć. Przyłą-
między czasie Artur stanął do pojedynku z Sigmarem i przegrał. Sigmar został czyli się do Magnusa i walczyli u jego boku na granicach Kisleva, gdzie rozlało się
Imperatorem i zakończył śmiertelne życie jako władca stworzonego przez siebie wokół nich szalejące morze Chaosu, ale oni zmusili je, aby się cofnęło!
państwa. Zanim przeminął 60 rok Imperium, twierdza była ukończona. I tak się - Wzrost, Upadek i Potknięcia Middenheim,
stało, że Teutogeni - ostatni z narodów koczowniczych wojowników i plemię, które księga spisana przez Sigismunda Strechela
niegdyś dorównywało siłą ludowi samego Sigmara - znaleźli wreszcie dom.
- Wzrost, Upadek i Potknięcia Middenheim, USTANOWIENIE ŚWIĄTYNI ULRYKA:
księga spisana przez Sigismunda Strechela Natchniony boską energią Wulcan nie tracił czasu i jak najszybciej rozpoczął budowę
świątyni we wskazanym miejscu. Prace zajęły niemal pół wieku, ale Ar-Ulryk dożył
Było to w dawnych czasach. Wulcan, syn Artura, Arcykapłan Kultu Ulryka, miał dnia, w którym ujrzał ten największy z boskich przybytków Starego Świata.
wizję. Pojawił się przed nim sam Ulryk, odziany w srebrnoszarą wilczą szubę. Płomień który wystrzelił z miejsca, gdzie uderzył Ulryk, nadal jaśnieje w wiel-
Górował swą postacią nad ogromną skałą Fauschlag. Ulryk uderzył w górę kim palenisku przed głównym ołtarzem świątyni. Powiedziane jest, że ogień nie uczyni
trzonem Blitzbeila, potężnego bojowego topora, a z kamienia wystrzeliła fontanna krzywdy wiernemu wyznawcy Ulryka - stąd wielu heretyków zginęło w płomieniach, aby
płomieni. dowieść swej winy. Istnieje jednak jeszcze jedna magiczna właściwość ognia, o której wie
- Tutaj stanie moja świątynia - zagrzmiał. - I dopóki ogień w tym palenisku będzie bardzo niewiele osób: każde ostrze włożone do świętego płomienia, tymczasowo na-
płonął, twój lud przetrwa. biera magicznych cech. Zdolności te są przeróżne - czasem broń uzyskuje premię do
- Historia Middenheim spisana przez kapłanów trafienia i zadawanych obrażeń, czasem umożliwia właścicielowi jedynie zadawanie ob-
Domu Wiedzy Świątyni Ulryka rażeń istotom odpornym na ciosy niemagicznej broni. W każdym przypadku magia
szybko się ulatnia; nigdy nie zdarzyło się, żeby działała dłużej niż tydzień.
Usłyszcie głos Sybilli, wieszczki, tej, która posiada wzrok sięgający poza czas i
przestrzeń: Ludzie Środkowego Miasta, tarzający się w gnoju! Zwróćcie się do ROZROST MIASTA:
swych synów! Jeśli nie znajdzie się pomiędzy wami jeden mąż wielkiej cnoty, Świątynia jest tak wielka, że sam ogrom zapewniłby jej stały napływ pielgrzymów, ale
zgubieni jesteście. Nich ci z was, którzy są obdarzeni mądrością, zbiorą się i nazna- kiedy rozeszły się wieści o powodach jej założenia, strumyk wiernych szybko zmienił
się w prawdziwy zalew przybyszów. W tamtych czasach Świątynia Sigmara tkwiła jesz-
czą najwspanialszego spośród tych niewielu, którzy wiedzą jeszcze co to honor.
cze w powijakach (i daleko było do powszechnego uznania go poza Reiklandem), więc
Widziałam bowiem ostrzeżenia na niebiosach - znajdźcie Rycerza Wiecznego albo na pewien czas Middenheim stało się religijnym centrum Imperium.
pochłonie was Otchłań! Wraz z rozwojem Imperium nastąpił znaczny wzrost znaczenia miasta, który
Wezwał więc Graff wojów i rycerzy, i dał im swe błogosławieństwo, i wyprawił okazał się trwały. Kiedy poprawiło się bezpieczeństwo na drogach, doszło do błyska-
w lasy żądając, aby któryś z nich przyniósł jakiś znak lub dowód swej odwagi. A wicznego rozwoju handlu, a Middenheim znalazło się na skrzyżowaniu szlaków po-
powrócił człowiek znany jako Zygfryd, a na ostrzu jego włóczni wisiała głowa między Altdorfem a Salzenmund oraz Talabheim a Marienburgiem.
Zakasła - Wojownika Chaosu, który niejedną rodzinę pozbawił dzieci i domu. WIECZNY RYCERZ:
Ludzie radowali się a Graff oddał Zygfrydowi połowę swoich skarbów. I wtedy Zgodnie z przekazem starożytnej księgi, przechowywanej w Collegium Theologica,
zdarzyła się rzecz cudowna - na ołtarzu Ulryka pojawiła się olśniewająca, biała urząd Wiecznego Rycerza powstał w czasie, kiedy Middenheim zostało uznane mia-
zbroja, którą Ar-Ulryk natychmiast oddał Rycerzowi, potwierdzając, że ten jest stem-państwem. Opowieść trudno przetłumaczyć, pełno w niej bowiem mętnego
wybranym wojownikiem Ulryka. symbolizmu i tajemniczych odniesień.
- Księga Sybilli, Rozdział V Od tego dnia zbroję przekazuje się kolejnym Wiecznym Rycerzom - następ-
ców mianuje graf i błogosławi Ar-Ulryk. Wielu wierzy, że istnieje tylko jeden Rycerz,
którego duch przechodzi w kolejne ciała. Inni krzywią się na takie przesądy, ale nikt nie
Middenheim, nie zawsze posiadało status wolnego państwa-miasta - jego losy były
wątpi w znaczenie urzędu Rycerza ani w to, że magiczna zbroja jest prawdziwa.
zmienne i zawsze związane z powodzeniem lub upadkiem rządzących rodów. Ponie-
waż Middenheim kilka razy było oblegane przez wojska z pozostałych prowincji, po- ROK WSTYDU:
wstało wiele żartów o domowych powstaniach - ku wielkie irytacji Middenlandczyków. AS2302 zapamiętano w Middenheim nie tylko jako początek Inwazji Chaosu, ale także
jako Rok Wstydu.
NAJDAWNIEJSZE ZAPISKI: Kiedy Magnus pobożny przemierzał Imperium, zbierając ludzi pod swym
Powszechnie przyjęta wersja najdawniejszej historii miasta pochodzi z Baśni o Arturze i sztandarem w imię jedności i obrony przed napierającymi hordami Chaosu, odpo-
Świętej Nawałnicy - epickiego poematu, którego autorstwo przypisuje się plemiennemu wiedź Middenheim nie była zbyt entuzjastyczna. Ówczesny Ar-Ulryk widział w tym
mędrcowi z czasów Sigmara. szanse na definitywne zdyskredytowanie wyznawców Sigmara i nakazał swoim agen-
Wielką iglicę, na której stoi teraz miasto Middenheim, zobaczył jako pierwszy tom rozgłaszać plotki, że Magnus jest najlepszym razie oszustem, a w najgorszym -
Artur, wódz Teutogenów. Nazwał skałę Fauschlag, co oznacza Skała Ciosu Pięści, ale sługą bogów Chaosu, których podobno nienawidził.
nie jest do końca jasne co pojawiło się pierwsze - legenda czy nazwa. Dzisiejsi kapłani Ulryka nie wspominają o upokorzeniu swojego Arcykapłana,
W Fauschlagu natrafiono na niewielkie żyły złota, ale krasnoludy nie zdołały chyba że wyłącznie po to, żeby wyśmiać jest jako przykładowy mit. Za to w Świątyni
już wrócić do Gór Środkowych, a kopalnie na które tak liczyli osadnicy nigdy nie po- Sigmara przechowuje się liczne świadectwa, mówiące o tym wydarzeniu, niektóre z
wstały. W tych wczesnych latach Imperium znalazło się wielu optymistów, organizują- nich są ponoć relacjami naocznych świadków. O tym, jak wiele zyskał ostatnio Kult
cych śmiałe ekspedycje badawcze, ale niewielu z nich powróciło, a ci, którzy zdołali Ulryka, świadczy to, że nawet sam Werner Stolz, Lektor Sigmara i zaufany Wielkiego
przyczołgać się do rosnącej fortecy, nie przynieśli niczego oprócz blizn i przerażają- Teogonisty, pomyślałby dwa razy, zanim odważyłby się przypomnieć Ar-Ulrykowi o
cych opowieści o ograch i trollach. tamtym dawnym zdarzeniu.

JĘZYK:
Podobnie jak inni mieszkańcy Middenlandu i Nordlandu, zamieszkujący Middenheim wiają przy tym przyjęcia wielu nowych, obcych zwrotów i pojęć, które w innych pro-
ludzie mówią z szorstkim akcentem oraz stosują archaiczne słowa i składnię. Odma- wincjach na dobre przyjęły się w reikspielu.
RELACJE Z SĄSIEDNIMI PROWINCJAMI:
Pomiędzy miastem-państwem Middenheim, a Ostlandem panują bardzo chłodne re- Obecnie obie prowincje utrzymują neutralne relacje, choć nie bez znaczenia pozostaje
lacje, ograniczone niemal wyłącznie do wymiany dyplomatów, powodem są bardzo wspólna historia i silna wiara łącząca mieszkańców bo krain.
silne różnice religijne oraz niewyjaśnione konflikty z przeszłości. Middenheim utrzymuje dobre relacje, z zabiegającym o względu grafów pań-
Middenheim utrzymuje stosunkowo dobre relacje z leżącym na wschodzie stwa-miasta, Nordlandem. Pozbawiony praw elekcyjnych i silnej armii baron Nor-
Hochlandem. U podstaw kruchego sojuszu pomiędzy krainami leży wspólna niechęć dlandu wynegocjował, w zamian za podatki opłacane przez kupców oraz niewielki
do prosigmaryckiego Ostlandu i Stirlandu oraz bardzo silna wiara w Bogów Północ- kontyngent łuczników, strzegących murów Middenheim, protektorat miasta-państwa.
nych. Oprócz politycznego poparcia, baronowie Nordlandu otrzymują od władców miasta-
W ciągu minionych stuleci relacje łączące Middenheim z Middenlandem państwa wsparcie militarne, bez którego prowincja w krótkim czasie pogrążyłaby się w
zmieniały się wielokrotnie, zależnie od tego, czy miasto stanowiło część krainy, czy nie. anarchii.

1042 - WARHAMMER FRP


NIELUDZIE W MIDDENLANDZIE:
W Middenheim większość mieszkańców stanowią ludzie, mieszka tam około sześćset ziemnych, którzy uratowali miasto w 1812, jest nadal żywa wśród mieszkańców mia-
khazadów, około trzystu niziołków i niespełna setka elfów. Bardzo niewielu gnomów, sta.
a ci nieliczni, których można spotkać, często okazują się jedynie przejezdnymi. Podob- Niektóre elfy są uczonymi, inne aktywnie uczestniczą w licznych imprezach
no gnomy przestały mieszkać w mieście za czasów grafa Dietera, który odmówił przy- kulturalnych miasta, a niemal wszystkie są były łowcami przygód. Co najważniejsze,
jęcia usług błazna, przysłanego przez samego Wodza Lustrzanych Bagien! stosunki pomiędzy elfami i krasnoludami są tu o wiele lepsze niż gdzie indziej, czę-
Wielu krasnoludów pracuje jako kamieniarze, budowniczowie i rzemieślnicy, a ściowo dlatego, że interesy obu ras na tym teranie nie są sprzeczne, a częściowo na li-
kilku jest nawet członkami straży miejskiej. Czują się tu jak w domu - Gildia Krasno- beralną naturę miasta oraz panujący w nim względny dobrobyt.
ludzkich Inżynierów jest największą gildią w Imperium, a wśród krasnoludzkich Niziołki przeważnie pracują jako kucharze w domach bogatszych rodzin, nie-
mieszkańców miasta często można spotkać kogoś, kto wskaże jeden z większych bu- które posiadają własne restauracje i hotele - karmienie bogatych obywateli i przejezd-
dynków i powie Zbudował to mój prapradziad. Oczywiście pamięć o wojownikach pod- nych gości jest dochodowym interesem. Wielu nieźle się urządziło, a ich społeczność
jest ogólnie zadowolona z warunków panujących w mieście.
BARWY PROWINCJI:
Błękit i biel/srebro lub błękit i żółć/złoto są od wieków tradycyjnymi, używanymi
przez szlachtę i armię, kolorami prowincji.
ZNACZĄCE MIEJSCA:
MIDDENHEIM:
Middenheim zostało założone prawie dwa i pół tysiąca lat temu przez przywódcę plemie- Kiedy wstaje świt, ulice i miasta Middenheim powoli się zapełniają; w
nia Teutogenów. Miasto stoi na twardym jak żelazo szczycie skalnym, którego pionowe powietrzu niebawem uniosą się wszelkie możliwe zapachy - od woni świe-
ściany wyrastają wysoko ponad otaczającym je lasem, w pobliżu stromych urwisk opusto- żego chleba czy perfum bogaczy, przez odór niewyprawionych skór, aż po
szałych Gór Środkowych. Według legendy sam Ulryk ściął szpiczasty wierzchołek góry smród niemytych ciał biedoty. Przez cały dzień wszędzie kłębią się tłumy
jednym uderzeniem pięści. Dostęp do tej wielkiej, niezdobytej fortecy jest możliwy tylko ludzi, omijając tylko najmniej znaczące i najbardziej zapomniane uliczki.
po czterech szerokich gościńcach, biegnących wysokimi wiaduktami. Zostały zaprojekto- Każdy, komu akurat się spieszy, straci w tym zgiełku sporo nerwów - chyba
wane tak, by w jednej chwili można było je zniszczyć. Dodatkowo znajdują się tam liczne że ma konia i dobre wytłumaczenie, dlaczego postanowił stratować prze-
wyciągi krzesełkowe, sznurowe drabinki i (jak głosi plotka) cała sieć tajnych tuneli, które chodniów. Idąc ulicą, nie sposób uniknąć ciągłych przepychanek i posztur-
wiją się pod miastem i prowadzą do położonego w dole lasu. Przy budowie miasta myśla-
chiwania, toteż wszyscy powinni bacznie strzec się kieszonkowców. Po
no przede wszystkim o jego zaletach obronnych - ponieważ jako pierwsze znalazłoby się
południu ciżba rzednie, za to wieczorem budzą się do życia inne rejony
ono na drodze ewentualnej inwazji Chaosu z północy. Budynki w mieście są zbudowane z
miasta. Z kryjówek wychodzą rozmaite zbiry i złodzieje, natomiast zamożni
ciemnoszarego kamienia, dobywanego z samego Fauschlagu, oraz z drewna, sprowadza-
mieszkańcy Middenheim spędzają czas w licznych znakomitych restaura-
nego z pobliskich lasów. Architektura jest niezwykle imponująca. Middenheim słynie z
cjach i klubach. W nocy na ulicach jest ciemno. Ci, których na to stać, chętnie
uzdolnionych budowniczych, a przestronny pałac obecnego grafa Borisa Todbringera oraz
ogromna, przypominająca zamek Świątynia Ulryka to tylko dwa najbardziej zdumiewające oświetlają swe domostwa rzędami pochodni i latarń, a jeśli wychodzą gdzieś
przykłady prac, które wykonali oni w ciągu stuleci historii miasta. Mieszkańcy Middenheim po zmroku, nieodmiennie towarzyszy im służący z lampą. Są i tacy, którzy
mogą patrzeć daleko na północ, ponad wierzchołkami drzew. Jednak nawet z sami oświetlają sobie drogę, ale dla większości mieszkańców im jest ciem-
najwyższej wieży obserwacyjnej widać niewiele prócz morza drzew. Wieczna niej, tym lepiej.
puszcza rozciąga się we wszystkich kierunkach z wyjątkiem wschodu, gdzie
jego władca, graf Boris, jak i Ar-Ulryk są Elektorami
wyrasta wysoki, zębaty łańcuch Gór Środkowych o barwie burzowych
Imperialnymi. Mówi się również, że kiedy
chmur.
krasnoludy pomagały budować
Obecnie Middenheim jest drugim co do wielkości, po Altdor-
Middenheim, wydobyły
fie, miastem Imperium, zajmuje powierzchnię ponad dwu i pół kilome-
z trzewi
tra kwadratowego. Mieszka w nim stale 13224 rodzin, zgodnie z ostat-
nim spisem ludności, przeprowadzonym w AS2502. Oczywiście, spis
uwzględnia jedynie rodziny, które płacą podatki. Liczbę stale rosnącej
armii włóczęgów, żebraków i złodziei, mieszkających w Middenheim
można jedynie zgadywać. Ma jedenaście dzielnic, z których większość
da się sklasyfikować w trzech grupach: dzielnice bogaczy, dzielnice
klasy średniej i dzielnice biedoty. Od tej reguły są trzy wyjątki: Pa-
last, Wielki Park oraz Freiburg. Palast (dzielnica pałacowa) jest
siedzibą szlachetnie urodzonych, wliczając w to grafa Borisa, je-
go krewnych oraz najznakomitsze rody miejskie z przyległo-
ściami. Wielki Park, położony samym środku miasta, jest chyba
jedynym miejscem, w którym można spotkać przedstawicieli
wszystkich klas społecznych. Freiburg ma własną, specy-
ficzną atmosferę. Mieszka tu wiele studentów i naukow-
ców, i właśnie im ta dzielnica zawdzięcza opinię centrum
kulturalnego Middenheim oraz źródła, z którego płynie ce-
chujący miasto liberalizm.
Obecny Diuk Middenheim jest w prostej linii po-
tomkiem Gunthera von Bildhofena - brata Imperatora
Magnusa Pobożnego. Gorliwie zabiega o zachowanie nie-
zależności miasta. Tak jak i Gunther, jest wyznawcą Ulryka
- co naturalne, skoro właśnie w Middenheim znajduje się
główna świątynia tego boga. Wielka to budowla, podobna
do zamku. Może pomieścić tysiące wiernych, a tak-
że zapewnia siedzibę dla najwyższego kapłana Kul-
tu oraz jego licznej świty.
Miasta i wioski w strefie wpływów Mid-
denheim (patrz ROZDZIAŁ VII: PRZEWODNIK PO
ŚWIECIE podrozdział TYPOWE OSADY STAREGO
ŚWIATA) są zakładane znacznie bliżej niż w innych oko-
licach (gdy MG tworzy osady na tym obszarze, powinien
ignorować wszelkie rezultaty, wyznaczające siedziby w stre-
fie drugiej i redukować szansę wystąpienia miasta w strefie
trzeciej odo 25%). Dzieje się tak na skutek zagrożenia ze
strony z pobliskiego Drakwaldu, gdzie wciąż ukrywa się
duża liczba zwierzoludzi oraz innych sług Chaosu - niedo-
bitków z ostatniej Inwazji Chaosu. Mieszkańcy pobliskich
wiosek zawsze sprawdzają, czy na noc dobrze zaryglowali
drzwi i okna swych domów.
Źródłem bogactwa miasta są przede
wszystkim handel i daniny poddanych; jak by
nie patrzeć jest to miasto-państwo i zarówno

WARHAMMER FRP - 1043


Gdy Ludzie rozmnażali się i zasiedlali obszar, który w przyszłości miał być znany jako - Jesteś moim bratem - rzekł - dam ci więc takie miejsce. Postawię jednak pewne warunki.
Imperium, dwóch bogów czcili ponad wszystko. W zwyczaju ludzi leży zajmowanie się Po pierwsze, ja sam wybiorę to miejsce. Ponieważ jestem twym bratem, znajdę wyjście,
wyłącznie bieżącymi problemami, zarówno w życiu codziennym jak i w religii. Najwięk- które zadowoli i ciebie, i mnie, ale ty musisz przyjąć moją decyzję. Po drugie, obiecasz, że
szą cześć oddawali zatem Taalowi, bóstwu Dzikich Miejsc, i jego młodszemu bratu, zimy w danym ci miejscu nie będą dłuższe ani bardziej srogie niż w innych krainach. Choć
Ulrykowi, bogu Wilków i Zimy. będzie to ośrodek twojego Kultu, to jednak znajduje się w moim królestwie i nie może
Obaj bogowie mieli wielu wyznawców, a ku ich czci zbudowano mnóstwo świątyń, lecz cierpieć z twych rąk bardziej niż reszta świata. Po trzecie, zadowolisz się tym, co ci dam, i
mimo to Ulryk nie był zadowolony. Przemierzał lasy w postaci wilka, przelatywał nad nigdy już nie przyjdziesz po więcej. Ofiaruję ci ten prezent z braterskiej miłości, ale jeśli
wzgórzami jako lodowy, północny wiatr i coraz bardziej wydawało mu się, że brat zażądasz czegoś ponad to, możemy zostać wrogami. Wydałbyś mi się zaborczy, a gdybym
przewyższa go w każdej dziedzinie. Odwiedził więc Taala w jego górskim pałacu, aby uległ dalszym prośbom, to ty z kolei zacząłbyś mną gardzić i pożądać mojego królestwa.
powiedzieć mu o swoim niepokoju. Jeśli zaś odmówiłbym ci kolejnych darów, uznałbyś, że jestem nieczułym i nieszczerym
- Bracie - rzekł Ulryk - obaj jesteśmy potężnymi bogami, obaj mamy na świecie wielu bratem. Musi to być więc ostatnie żądanie, dla dobra nas obu. Jeśli zgodzisz się na moje
wyznawców, którzy oddają nam cześć i otaczają bojaźnią tak, jak powinni. Mimo to warunki, dam ci miejsce, które będzie tylko twoje do końca świata, niezależnie od pory
czuję, że moje znaczenie mniejszym jest niźli twoje. roku. Co ty na to?
Taal pochylił się na swym tronie, ściągając surową twarz w wyrazie troski. Ulryk długo zastanawiał się, rozważając starannie warunki Taala, aż wreszcie podjął
- Czemu to, bracie? - zapytał głosem podobnym do szumu wiatru pośród drzew. decyzję. Burzowe chmury rozwiały się, a bóg przyjął swą ulubioną postać - wielkiego,
- Masz swoje własne królestwo - odparł Ulryk. - Do ciebie należy każde dzikie miejsce. srebrnobiałego wilka.
Moje królestwo znikło dawno temu, zanim jeszcze stałem się na tyle silny, aby je ochronić. - Niech tak będzie - rzekł, a jego głos przypominał wycie setki wilków. - Przyjmuję twoje
- A jednak - odpowiedział Taal - obejmujesz moje władztwo prawie na pół roku. Ani ja, warunki.
ani żadne inne bóstwo nie możemy wygnać zimy z naszych krain. Czyż to ci nie wystar- Zaprowadził więc Taal Ulryka w miejsce, gdzie ponad lasem wyrastała pojedyncza
cza? skalna iglica, wskazująca w niebo niczym boży palec. - Oto miejsce - rzekł - w którym
- Nawet w środku zimy podlegam twej władzy - odrzekł Ulryk. - Moje wilki zabierają chciałem założyć własną świątynię, aby moi najwierniejsi wyznawcy mogli dowodzić
tylko chore i słabe sztuki spośród twoich zwierząt, a śniegi zakrywają tylko najmniejsze swego oddania, wspinając się na szczyt. Ponieważ jednak prosiłeś, oddaję ci je w darze.
twe rzeki. Nie ma miejsca, które byłoby tylko moje, moje przez cały czas. Kiedy nadchodzi Ulryk obszedł wieżycę dokoła, starannie oglądając. Potem uderzył potężną pięścią,
wiosna znowu nie mam niczego. roztrzaskując wierzchołek i pozostawiając milowej średnicy płaskowyż.
- Cóż więc cię zadowoli? - zapytał Taal. - Nie chcesz chyba okryć świata wieczną zimą, to - To dobre miejsce na świątynię - powiedział - i na tej skale wyrośnie wielkie, warowne
bowiem uczyniłoby cię potężniejszym od wszystkich innych bogów. miasto, niedostępne dla wszelkich wrogów. Ogień w mej świątyni będzie płonął wiecznie,
Ulryk zamyślił się na pewien czas, a górski pałac Taala otoczyły pełne śniegu, burzowe a ludzie, którzy mnie potrzebują, tu będą wyglądać nadziei. Dziękuję ci, bracie, za tak
chmury. Wreszcie przemówił: wspaniały dar.
- Chcę jednego miejsca. Miejsca, w którym ustanowię największą z mych świątyń i gdzie I tak się stało. Ludzie z Imperium znaleźli Skałę Ciosu Pięści (w ich języku nazywaną
wyznawcy będą mogli mnie wzywać nawet w środku lata. Proszę cię o to, ponieważ jesteś Fauschlag) i na jej szczycie zbudowali potężną świątynię i kamienną fortecę. Kiedy czas
moim bratem i pewien jestem, że nie będzie to dla ciebie zbyt wielkim darem. się wypełnił, forteca przerodziła się w miasto, które jego mieszkańcy nazwali Middenheim
Taal zastanawiał się przez chwilę, po czym zwrócił się do brata. - Miasto Białego Wilka.
- Baśń o Arturze i Świętej Nawałnicy

Fauschlagu sporo złota, które trafiło do skarbca grafa. można dostrzec przelotny ruch, jakby cienie rzucane przez nieistniejące osoby przed-
Tylko najprostsza żywność pochodzi z okolic miasta; towary luksusowe trzeba mioty i osoby.
importować, ponieważ ziemie nie są zbyt urodzajne. Woda nie stanowi problemu, po- W rzeczywistości Szara Kotlina jest wciąż zamieszkana, ale po stuleciach
nieważ w mieście znajdują się liczne, wydrążone głęboko w skale studnie. Nigdy nie kazirodztwa, wsobnego parzenia się i mutacji jej mieszkańców nie można już dłużej
brakło w nich czystej i chłodnej wody - wieść głosi, że woda ta uzdrawia i daje długo- określać mianem ludzi. Większość z nich dołączyła do stad zwierzoludzi polujących w
wieczność. górskich dolinach, a ci, którzy zostali, zmienili się w nienaturalnie zniekształconych
mutantów - rozsiewające zarazę wory tłustego mięsa. To wyznawcy Nurgla, który z
SZARA KOTLINA:
sobie tylko wiadomego powodu zesłał na te plugawe społeczeństwo swoje ‘błogosła-
Blisko sto kilometrów na wschód od Middenheim, pośród Gór Środkowych leży wieństwo’. W ciągu wieków odmieńcy nauczyli się posługiwać magią, dzięki której po-
mała dolina, w której żyje licząca zaledwie kilkadziesiąt osób społeczność. Pierwotne, trafią tworzyć niezwykłe i niepokojące zjawiska. Zdolności te wykorzystują z wielkim
wzniesione wieki temu budowle z granitu, pokryte dachówkami z płytki łupkowej sto- powodzeniem. Pechowcy, którzy odkryci obecność istot zamieszkujących Szarą Ko-
ją do dziś, otaczając bezgłowy posąg Ulryka na centralnym placu. Chociaż budynki tlinę, znikają, stając się cennym uzupełnieniem potraw na plugawych ucztach odmień-
trwają w niemal nienaruszonym stanie, w całości oplatają je wijące się pnącza. Droga ców.
doprowadzająca do wioski jest zarośnięta dzikim zielskiem i na pierwszy rzut oka osa-
dy wydaje się opuszczona. WARRENBURG:
Nieliczni myśliwi i traperzy, którzy przemierzają te tereny, donoszą o wiejącym Miasteczko jest domem dla wielu ludzi, których albo nie stać na życie w mieście, albo
od tamtejszych budynków nienaturalnych chłodzie. W każdej chałupie stoją nakryte nie mają na nie ochoty. Miejsce to jest schronieniem banitów i rozbójników, i czasami
stoły, jak gdyby domownicy zniknęli w trakcie spożywania posiłku. Jedynie kątem oka również staje się celem rajdów Rycerzy Panter i Templariuszy Białego Wilka, ale rzad-
ko się zdarza, żeby jakiś znaczący przestępca został przy takiej okazji pochwycony.

INDEKS MIEJSCOWOŚCI MIASTA-PAŃSTWA MIDDENHEIM:


ZAMOŻ-
NAZWA WIEL POPU- GARNIZON/
WŁADCA2 MOŻ- DOCHODY UWAGI
OSADY KOŚĆ1 LACJA3 MILICJA5
NOŚĆ4
MIASTO-PAŃSTWO MIDDENHEIM GRAF BORIS TODBRINGER
MIDDENHEIM MP Graf Boris 13224 5 administracja, handel 50a/150b /700c Miasto-Państwo. Centrum Kultu Ulryka.
Arenberg W Graf Boris 44 1 ubóstwo -
Grevenfeld W Graf Boris 58 2 drewno, kozy -
Holzbeck W Graf Boris 31 1 ubóstwo - Osada sporna z Hochlandem.
Hunxe W Graf Boris 77 2 uprawy -
Immelscheid W Graf Boris 90 2 drewno 6b/10c
Lindenheim W Graf Boris 93 3 rudy metali 10b/30c Osiedle górnicze.
Warrenburg MM Graf Boris 232 1 grabież i rozboje - Slumsy u podnóża Fauschlagu.
Elsterweld MM Graf Boris 118 3 drewno, uprawy 4b/6c
Norderingen W Graf Boris ---- mieszkańcy wyginęli podczas epidemii zarazy ----
Schoninghagen MM Graf Boris 171 3 drewno, handel 5b/8c Osada sporna z Middenlandem.
Jagerhausen W Graf Boris 75 2 uprawy 8c Osada sporna z Middenlandem.
UWAGI:
1 - Osady oznaczona następująco: Miasto (M), Miasto-Państwo (MP), Miasteczko (MS), Małe miasteczko (MM), Wioska (W), Zamek (Z).
2 - Władca oznacza tu suzerena prowincji. W miastach funkcjonują również rady miejskie; w wioskach zaś władzę sprawują mniej lub bardziej formalne rady starszych.
3 - Podana wartość określa ludność zobowiązaną do płacenia podatków, nie uwzględnia przyjezdnych, żebraków, złodziei itd. Aby otrzymać całkowitą liczbę przebywającej w
osadach ludności należy pomnożyć tę wartość przez modyfikator zamożności.
4 - Zamożność osad uszeregowano w kolejności od 1 (ubóstwo) do 5 (bardzo bogata).
5 - Garnizon oznacza liczbę zawodowych żołnierzy, stacjonujących w osadzie, milicja zaś - liczbę ochotników lub poborowych, pilnujących przestrzegania prawa. Cyframi oznaczono
jakość (wyszkolenie i wyposażenia) oddziałów: a - doskonała, b - przeciętna, c - słaba. Mieszkańcy wiosek zarabiają w inny sposób, ale wielu z nich można w razie potrzeby szyb-
ko powołać pod broń.

1044 - WARHAMMER FRP


WARHAMMER FRP - 1045
WIELKIE HRABSTWO MIDDENLANDU:

N AZWA OFICJALNA: Wielkie Hrabstwo Middenlandu


WŁADCA: Książę-Elektor Leopold von Bildhofen, Wielki Diuk Middenlandu,
Książę Carroburga, Obrońca Drakwaldu
RZĄD: ustrój feudalny ze zgromadzeniem szlachciców, mieszczan i kapłanów
w Carroburgu (nie zostało zwołane od 170 lat)
STOLICA: Carroburg
TRADYCYJNE BARWY PROWINCJI: czerwień z białą/srebrną obwódką
GŁÓWNE TOWARY EKSPORTOWE: wełna i wyroby wełniane, wino

KRAINA:
Założone przez starożytnych Teutogenów - uznawanych za najbardziej wojownicze w zwierciadle odbija się nocne niebo. Szlachta i bogacze czasami przybywają tu na ry-
plemię w konfederacji Sigmara - Wielkie Hrabstwo Middenlandu to najważniejszy re- by, bowiem pochodzące stąd pstrągi są podobno najsmaczniejsze w Imperium. Ale
gion północnego Imperium. Dzięki swojej potędze militarnej i ekonomicznej dominu- bagna mają także opinię nawiedzonych. Pośród mgieł nocy widywane są dziwne świa-
je nad sąsiadami ze wschodu i północy: Hochlandem, Ostlandem i Nordlandem. Ry- tła, a duchy zabitych dawno temu drakwaldzkich żołnierzy podobno błąkają się po
walizuje pod względem wpływów z Reiklandem i Talabecklandem. W przeszłości najdalszych rubieżach.
zdarzało się, że Imperator pochodził z Middenlandu. Na południowo-wschodnim krańcu krainy znajdują się zamieszkałe przez ba-
Wielkie Hrabstwo Middenlandu położone jest niemal w sercu Imperium. nitów Wyjące Wzgórza, gdzie wiatr wśród pustkowi zawodzi niczym duchy umarłych.
Prowincja graniczy ze przymierzonym Nordlandem i Laurelorn na północy, Reiklan- Na północy, na zachód od Pritzstock, suchy grunt przechodzi w mokradła, zwane
dem na południu, państwem-miastem Middenheim na północnym-wschodzie, Ho- Schadensumpf. To jałowa i uboga ziemia, choć niektóre wioski bogacą się na wydoby-
chlandem na wschodzie i Jałową Krainą na zachodzie. Na południowym wschodzie ciu rud darniowych. Mokradła stanowią także schronienie dla przestępców unikają-
za Talabeckiem zaczyna się Talabeckland, w przeszłości rywal Middenlandu i Midden- cych sprawiedliwości. Warta wzmianki jest znaczna populacja czarnych żurawi, które
heim o przywództwo nad Kultem Ulryka. migrują każdej jesieni do ciepłych krain Tilei, aby powrócić późną wiosną. Pióra tych
Middenland porasta Drakwald, wielki prastary las ciągnący się od granic Jało- ptaków stały się modnym dodatkiem do kapeluszy, co doprowadziło do tego, że w
wej Krainy do dalekiego krańca Hochlandu. Chociaż ludzie założyli tu swoje osady ubiegłym roku Książę-Elektor wprowadził podatek od każdego schwytanego ptaka.
(niektóre nawet w głębi lasu), puszcza ukrywa wiele sekretów i niechętnie je zdradza. Jednak ta decyzja, miast ratować populację żurawi, spowodowała jedynie zasilenie kłu-
To właśnie stąd smoki gnębiły starożytne plemiona i młode Imperium, dopóki Impe- sownictwa i przemytu.
rator Hundrod Zapalczywy nie zabił ostatniego z ich rodzaju. Mimo to uparci poszu- Mieszkańcy południowej części Middenlandu pozostają pod silnym wpływem
kiwacze skarbów penetrują głębie Drakwaldu, szukając bogactw zaginionego smocze- Altdorfu i uważają się za światowych według standardów Middenlandu. W oczach reszty
go leża, a może smoczych jaj, które podobno pozostają wiecznie żywe i do ich wyklu- Imperium oznacza to, że myją się nieco częściej i rzadziej pokrzykują na ludzi na uli-
cia potrzeba tylko wielkiego gorąca. cach. Natomiast mieszkańcy ziem położonych bardziej na północy, szczególnie w
Głęboko pod koroną lasu czają się także zwierzoludzie, potomkowie najeźdź- okolicach Pritzstock, są bardziej lakoniczni i szorstcy, nie marnują czasu na czcze ga-
ców z dawnych lat, czasami atakujący samotne gospodarstwo lub niewielką grupę po- danie i nie tolerują tego u innych. Im dalej na południe - i bliżej do tych zepsutych Reikland-
dróżnych. Czekają, aż nadejdzie czas, gdy Chaos zagarnia całą Północ i będą mogli czyków, jako powiadają niektórzy Middenlandczycy - ludzie stają się bardziej rozmowni
wyjść z kryjówek. Szlachta i mieszczanie prowincji organizują wyprawy w celu wyple- i ekspresyjni. Carroburg, na przykład, ma jedyną szkołę krasomówstwa w Imperium -
nienia tego plugastwa, ale niedobitki zawsze uciekają głębiej w las, gdzie rozmnażają się pozostałość z czasów, gdy miasto było stolicą Imperium.
i wyczekują okazji do ponownego ataku. Poza granicami prowincji Middenlandczycy są stale wiązani z ich tradycyjną
Na dalekim zachodzie prowincji leżą Lustrzane Pustkowia, zamieszkałe przez potrawą - pikantną kiełbasą. Chociaż każda wioska i miasto strzeże własnego, trady-
gnomy - rozległe, jałowe pasmo wzgórz i mokradeł, które stanowią źródło kilku do- cyjnego przepisu i jego mieszkańcy twierdzą, że nie zjedzą żadnego obcego wyrobu,
pływów Reiku. Wielkie moczary we wnętrzu lądu pozostają podobno nieruchome jak dobrze znanym faktem jest to, że gdy nadchodzi Wurstfest, czyli święto kiełbasy, Mid-
szkło. Nawet gdy zawieje wiatr, są tak idealnie gładkie, że na ich powierzchni czybym denlandczycy są pierwsi u stołu.
LUDNOŚĆ:
Middenlandczycy to potomkowie wojowniczego plemienia Teutogenów.
Zaciekli i bezwzględni w działaniu, szybko wywalczyli dla siebie królestwo na
surowych ziemiach wokół Wyjących Wzgórz, spychając tubylcze plemiona
Jutonów w osnute mgłami głębie Jałowej Krainy. Gdy przybył do nich Sigmar,
znalazł plemię o nieugiętej woli i silnym poczuciu honoru. Chociaż inne plemio-
na zjednoczyły się pod sztandarem Młotodzierżcy, Teutogenowie pod wodzą
Artura odmówili poddania się jego zwierzchnictwu. Wreszcie Sigmar został
zmuszony do zabicia wodza w pojedynku, który dowiódł jego siły i wartości
wobec Teutogenów.
Podobnie jak wszyscy mieszkańcy Północy, Middenlandczycy słyną z
uporu, który w połączeniu z teutogeńską krwią oraz gwałtownym temperamen-
tem zapewnił im reputację opornych obywateli, którzy nie poddają się żadnej
kontroli. Nienawidzą wszelkich zmian i zawsze bronią tego, co uważają za święte i
tradycyjne. Niechętnie przyznają się do błędów i pierwsi zwrócą się przeciwko
nieudolnemu przywódcy. Mieszkańcy południowego Middenlandu są mniej
surowi niż ich kuzyni z Drakwaldu, ale nawet oni uznawani są przez resztę
Imperium za grubiańskich i władczych arogantów.
Middenlandczycy to w większości osoby nietolerancyjne i niepokorne. Nie tylko
są skłonni wyszydzać (a czasami pobić) tych, których uważają za zniewieściałych
dyndasów, ale wykazują także niezwykłą podejrzliwość wobec obcych wpływów
w swojej prowincji. Uparcie odmawiają stosowania Bretonnskich, tileańskich lub
estalijskich słów, które już dawno przyjęły się w reikspielu. Zamówienie bretonn-
skiej brandy w middenlandzkiej oberży spotka się z oszałamiającym milczeniem,
gdy ludzie będą patrzyli na głupca, który właśnie podpisał na siebie wyrok
śmierci. Co ciekawe, jeśli przyjezdni postawią twardo na swoim i zademonstrują
dumę z własnej ojczyzny, Middenlandczycy często zaakceptują ich jako dusze
śmielsze niż większość albo stwierdzą, że tamci mają w sobie coś z Teutogenów. Ulryk wie,
dokąd zawędrowali nasi przodkowie, hę?
Middenlandczycy są podzieleni na dawne rody klanowe, choć obecne
podziały wynikają raczej z granic geograficznych. W pewnym okresie region
Drakwaldu wyróżnił się spośród reszty Middenlandu, wydając z siebie ród do
cna zepsutych Imperatorów. Wraz z upadkiem ich dynastii i zniszczeniami po
Wielkiej Zarazie z AS1111, potęga Drakwaldu przeminęła. Przestał istnieć jako
oddzielna prowincja, gdy Imperator Mandred oddał go władcom Middenlandu,
tworząc prowincję w obecnej postaci. Mieszkańcy Drakwaldu są znani ze
skąpstwa i zachłanności, co prawdopodobnie spowodowane jest wpływem
Altdorfu i tych słabych Reiklandczyków.

1046 - WARHAMMER FRP


HISTORIA & POLITYKA:
owocne oblężenie, szlachta Middenlandu postanowiła zaryzykować i wyzwolić się
niejedne-
- W Middenlandzie dziecko już za wiosła chwyta, spotkasz tam niejedne- spod jego władzy. Próba zdobycia Talabheim nie powiodła się i armia Zygfryda mu-
go przewoźnika! siała się wycofać, zdziesiątkowana przez dezercję i choroby, nie pozostawiając mu na-
Middenlandczyk
- Middenlandczyk długo miejsca nie zagrzeje, wnet go gdzieś wywieje! dziei na odzyskanie Carroburga. Tak oto człowiek, który chciał rządzić Imperium, za-
(Przysłowie opisuje legendarne już zamiłowanie Middenlandczyków kończył swoje władanie, mając mniej, niż wtedy, kiedy kandydował do tronu.
W AS1812 mieszkańcy Middenlandu niemal zdobyli Miasto Ulryka. Po dzie-
do podróży i marynistyki.) więciu miesiącach oblężenia Wielki Diuk Karl-Heinz przebił się przez tunele, których
- Middenlandczyk w kasze sobie dmuchać nie da, jak mu bruździsz, to i pełno jest we wnętrzu Fauschlagu, i zdołałby zdobyć miasto, gdyby nie dzielna obro-
huknie, no i będzie bieda! na, prowadzona przez krasnoludzkich wojowników podziemnych. Okazało się, że by-
- Z Księgi Przysłów & Powiedzeń, spisanej przez Alfreda Weltbohrera ła to ostatnia szansa diuka w tej wojnie, bowiem wraz z nadejściem wiosny jego armia
rozpłynęła się ze śniegiem, uchodząc w rodzinne pielesze.
W czasach Sigmara, ziemie nazwane później Middenlandem, zamieszkiwali Jutoni i Krasnoludy zostały okrzyknięte bohaterami i podjęły się zadania zamknięcia
ludzie należący do pokojowego plemienia Kruebi. Kruebi, żyjący ze zbieractwa i ho- tuneli po wsze czasy. Od tego czasu wyznawców Grungniego w Mieście Białego Wilka
dowli zwierząt, za wszelką cenę unikali konfrontacji z wojowniczymi Teutogenami, otacza powszechny szacunek.
którzy ostatecznie przyczynili się do zagłady plemienia. Kruebi wytwarzali z drewna Prowincją włada Wielki Diuk Leopold von Bildhofen, którego pałac znajduje
wyjątkowo piękne i cenne dzieła sztuki, z których wiele przetrwało do czasów współ- się w Carroburgu, stolicy Middenlandu. Von Bildhofenowie to ród z bogatą historią, a
czesnych. Wielki Diuk von Bildhofen posiada kilka niezwykle cennych dzieł, zdobią- jej źródła sięgają wielkich rodzin z Drakwaldu związanych pokrewieństwem z Impera-
cych jego pałac w Carroburgu. torem Magnusem Pobożnym. Książę-Elektor Leopold cieszy się popularnością w
W AS152, kiedy Wielki Diuk Middenlandu umierał, a jego synowie kłócili się prowincji, ponieważ jest regularnym darczyńcą świątyń i organizacji dobroczynnych.
o to, kto ma przejąć spadek, graf Erich przeprowadził swą armię przez las Drakwald i Choć niektórzy postrzegają go jako obrońcę zachodnich interesów w Middenlandzie.
wziął Carroburg szturmem. Przybrał tytuł Wielkiego Diuka Middenlandu i niemal Poza położonym na zachodzie Carroburgiem, w Middenlandzie znajdują się jeszcze
przez dwa wieki jego potomkowie rządzili obiema prowincjami. dwa większe miasteczka. Położony w centrum Delberz, oraz leżący na wschodzie
Ale w AS1550, podczas Wieku Trzech Imperatorów, samozwańczy Impera- prowincji Schoppendorf.
tor Zygfryd pomylił się w ocenie swoich sił. Wytoczył wojnę drugiemu Imperatorowi z
Talabheim i wymaszerował z miasta na czele wielkiej armii. A kiedy prowadził bez-
JĘZYK:
Podobnie jak inni mieszkańcy Północy, Middenladczycy mówią z szorstkim akcentem,
stosują też archaiczne słowa i składnię. Odmawiają przyjęcia wielu obcych zwrotów i
pojęć, które w innych prowincjach na dobre przyjęły się już w reikspielu.
RELACJE Z SĄSIEDNIMI PROWINCJAMI:
Middenland graniczy na północy lasem Laurelorn - ojczyzną tajemniczych i nie zawsze Natomiast dobre relacje łączą proulrykański Middenland z Talabecklandem.
przyjaznych Leśnych Elfów. Ich wrogie nastawienie jest poniekąd efektem długotrwa- Obie prowincje, oprócz religii łączy także wspólna polityka i ekonomia.
łych roszczeń Middenlandu wobec Laurelorn, sięgających czasów Imperatorów Dra- Middenland utrzymuje stosunkowo dobre relacje z leżącym na wschodzie
kwaldzkich. Hochlandem. U podstaw sojuszu leży wspólna niechęć do prosigmaryckiego Ostlandu
Wielkie Hrabstwo Middenlandu utrzymuje neutralne stosunki z położonym i Stirlandu oraz bardzo silna wiara w Bogów Północnych.
na południu Wielkim Księstwem Reiklandu. Relacje pomiędzy prowincjami, pomimo
iż wielu reiklandzkich kupców, korzystając z połączenia jakie zapewnia rzeka Bögen,
prowadzi interesy z Carroburgiem (stolicą Middenlandu), ze względu na różnice reli-
gijne (Middenland jest od wieków ostoją wiary w Ulryka, a w Reiklandzie mieści się
centrum Kultu Sigmara) nigdy nie były lepsze.
W ciągu minionych stuleci relacje łączące Middenland z miastem-państwem
Middenheim zmieniały się wielokrotnie, zależnie od tego, czy Middenheim stanowiło
część krainy, czy nie. Obecnie obie prowincje utrzymują neutralne relacje, choć nie bez
znaczenia pozostaje wspólna historia i silna wiara łącząca mieszkańców bo krain.
Pomiędzy wiernym Ulrykowi Middenlandem, a prosigmaryckim Nordlandem
panują neutralne stosunki, zaś wszelkie ewentualne waśnie zostały załagodzone przez
sojusz Nordlandu z potężnym i wpływowym miastem-państwem Middenheim.
BARWY PROWINCJI:
Tradycyjną barwą Carroburga jest głęboka czerwień, zaś barwą pozostałych miast
prowincji jest czerwień i biel/srebro.
ZNACZĄCE MIEJSCA:
CARROBURG:
Niegdyś siedziba królów Teutogenów, a później stolica imperialna pod władzą
Imperatorów Drakwaldzkich, Carroburg to główne miasto zachodniego
Middenlandu. Wybudowany na stromych zboczach, które wznoszą się nad
wschodnim zboczem Reiku, stanowi labirynt krętych uliczek i schodów. Po-
nieważ woda i deszczówka spływają w dół wzgórza, lepiej usytuowani
mieszkańcy mieszkają w wyższych częściach miasta. Ze względu na ukształ-
towanie terenu, praca pucybutów w dzielnicy doków jest bardzo opłacalna.
Na szczycie miasta wznosi się potężna rezydencja Księcia-Elektora
Middenlandu. Stary dwór, wysoki i z wąskimi oknami, do którego nie ma wej-
ścia na poziomie parteru. Carroburgczycy uważają, że Książę-Elektor lubi tę
siedzibę, ponieważ rozgniewanemu tłumowi trudno ją sforsować. Tego ro-
dzaju wydarzenie miało miejsce po nałożeniu podatku pens za kilograma, który
pobierany był w wysokości jednego pensa za każdy kilogram ładunku przy-
wożonego do portu. Podatek został wprowadzony w celu zgromadzenia
pieniędzy na naprawę murów obronnych Carroburga.
DELBERZ:
Położone nad rzeką Delb w pobliżu drogi łączącej Middenheim i Altdorf,
miasto Delberz to dobrze prosperująca społeczność kupiecka, znana ze swoich
wybornych win. W mieście działa kilkanaście popularnych i często odwiedza-
nych zajazdów i karczm. Niektóre mają duże stajnie przeznaczone do obsługi
karawan, podczas gdy inne, położone bliżej doków, oferują dodatkowe usługi, a
mianowicie udostępniają magazyny i składy.

WARHAMMER FRP - 1047


INDEKS MIEJSCOWOŚCI MIDDENLANDU:
ZAMOŻ-
NAZWA WIEL POPU- GARNIZON/
WŁADCA2 MOŻ- DOCHODY UWAGI
OSADY KOŚĆ1 LACJA3 MILICJA5
NOŚĆ4
WIELKIE HRABSTWO VON BILDHOFEN WIELKI DIUK LEOPOLD VON BILDHOFEN
CARROBURG MS Wielki Diuk Leopold 8000 4 administracja, handel, 200b/1250c Stolica Middenlandu.
szkutnictwo Prom na rzece Reik.
Arenshausen W Wielki Diuk Leopold 57 1 uprawy -
Breuna W Wielki Diuk Leopold 67 2 drewno 5b
Grossfuhre W Wielki Diuk Leopold 61 2 uprawy, wino 5c
Senden W Wielki Diuk Leopold 56 1 uprawy -
Brockel MM Wielki Diuk Leopold 120 3 handel, drewno, zajazd 5a/10c
Guthugel W Wielki Diuk Leopold 50 3 złoto 10a/10b Kopalnia złota.
Kupfengrube W Wielki Diuk Leopold 80 2 rudy metali 10b/20c Kopalnia żelaza.
Hupstedt MM Wielki Diuk Leopold 220 3 drewno, handel, rybołów- 5a/10b Prom na rzece Reik.
stwo
Fassberg W Wielki Diuk Leopold 50 2 drewno, rybołówstwo 6c Prom na rzece Reik.
Stappelhugel W Wielki Diuk Leopold 75 2 drewno, uprawy 3c Prom na rzece Kristall.
Kutenholz MM Wielki Diuk Leopold 830 3 drewno, handel, zajazd 10a/30b Zajazd.
Bad Holtorf W Wielki Diuk Leopold 62 2 drewno, uprawy 15b
Mittelweg MM Wielki Diuk Leopold 200 3 drewno, handel, zajazd 5a/10b Zajazd.
Eldagsen W Wielki Diuk Leopold 75 2 bydło, uprawy 15c
Waldtal W Wielki Diuk Leopold 69 2 drewno, łowiectwo 2b/10c
Wiesengrund W Wielki Diuk Leopold 50 2 drewno, uprawy 10c
Pritzstock MM Wielki Diuk Leopold 488 4 uprawy, wino 10b/20c Małe, znakomite winnice.
Grubentreich W Wielki Diuk Leopold 88 3 kozy, owce, uprawy 2b/8c
Leichlinberg W Wielki Diuk Leopold 72 2 uprawy 5c
Sotturm MM Wielki Diuk Leopold 110 3 drewno, handel, zajazd 10b/15c Zajazd.
Genlau W Wielki Diuk Leopold 40 1 ubóstwo -
HRABSTWO VON BOKEL HRABIA ANZELM VON BOKEL
Deinste MS Hrabia Anzelm 1000 3 handel, uprawy 150a/200b Miasteczko na granicy z Nordlandem i
/300c Jałową Krainą.
Bokel W Hrabia Anzelm 32 1 ubóstwo -
Kastorf MM Hrabia Anzelm 88 3 kozy, owce, uprawy 2b/8c
HRABSTWO VON BAREN HRABIA WOLFGANG VON BAREN
Barenfahre MM Hrabia Wolfgang 565 3 handel, rybołówstwo, 25b/50c Prom na rzece Baren i Reik.
szkutnictwo
Eslohe W Hrabia Wolfgang 52 2 drewno, rybołówstwo - Prom na rzece Baren.
HRABSTWO VON LANNISTER HRABIA MAXIMILLIAN VON LANNISTER
Schoppendorf MS Hrabia Maximillian 2500 3 drewno, rudy metali, 50b/500c Prom na rzece Holzrenne i Talabeck.
wędzone ryby
Ahlenhof W Hrabia Maximillian 48 2 rybołówstwo, uprawy 15c Prom na rzece Drakwasser.
Bad Hohne W Hrabia Maximillian 37 1 ubóstwo 10c Prom na rzece Holzrenne.
Laer W Hrabia Maximillian 42 2 uprawy 10c Prom na rzece Drakwasser.
Delberz MS Hrabia Maximillian 2000 3 drzewo, wino 20b/75c Prom na rzece Delb
Mittelmund W Hrabia Maximillian 35 2 uprawy - Prom na rzece Reik.
Schwarzmakt W Hrabia Maximillian 61 2 uprawy 5c Prom na rzece Reik.
Turmgever W Hrabia Maximillian 53 1 drewno - Prom na rzece Delb i Reik.
HRABSTWO VON WINSEN HRABIA JOACHIM VON WINSEN
Winsen MM Hrabia Joachim 315 2 drewno, handel, uprawy 5b/30c
Fintel W Hrabia Joachim 30 1 rybołówstwo - Prom na rzece Drakwasser.
Harsum W Hrabia Joachim 40 1 ubóstwo 5c
Roshe W Hrabia Joachim 72 2 uprawy 5c
KRÓLESTWO GLIMDWARROW KRÓL OLAF
Glimdwarrow MM Gnomi Król Olaf 1000 4 handel, rybołówstwo 25a/50b/150c Największa osada gnomów w Imperium.
UWAGI:
1 - Osady oznaczona następująco: Miasto (M), Miasto-Państwo (MP), Miasteczko (MS), Małe miasteczko (MM), Wioska (W), Zamek (Z).
2 - Władca oznacza tu suzerena prowincji. W miastach funkcjonują również rady miejskie; w wioskach zaś władzę sprawują mniej lub bardziej formalne rady starszych.
3 - Podana wartość określa ludność zobowiązaną do płacenia podatków, nie uwzględnia przyjezdnych, żebraków, złodziei itd. Aby otrzymać całkowitą liczbę przebywającej w
osadach ludności należy pomnożyć tę wartość przez modyfikator zamożności.
4 - Zamożność osad uszeregowano w kolejności od 1 (ubóstwo) do 5 (bardzo bogata).
5 - Garnizon oznacza liczbę zawodowych żołnierzy, stacjonujących w osadzie, milicja zaś - liczbę ochotników lub poborowych, pilnujących przestrzegania prawa. Cyframi oznaczono
jakość (wyszkolenie i wyposażenia) oddziałów: a - doskonała, b - przeciętna, c - słaba. Mieszkańcy wiosek zarabiają w inny sposób, ale wielu z nich można w razie potrzeby szyb-
ko powołać pod broń.

1048 - WARHAMMER FRP


WARHAMMER FRP - 1049
BARONIA NORDLANDU:

N AZWA OFICJALNA: Baronia Nordlandu


WŁADCA: Baron Werner Nikse, Baron Nordlandu, Książę Salzenmund, Pan
Laurelorn i Książę Marienburga, Groza Norsów
RZĄD: ustrój feudalny
STOLICA: Salzenmund
TRADYCYJNE BARWY PROWINCJI: błękit i żółć/złoto
GŁÓWNE TOWARY EKSPORTOWE: drewno, owcze i kozie sery, płody rolne,
wełna i wyroby wełniane

KRAINA:
Baronia Nordlandu to najdalej na północ wysunięta prowincja Imperium. Kraina wają do Morza Szponów. Porozumienie ściśle ogranicza jednak wielkość populacji, a
ograniczona od północy mrocznymi wodami Morza Szponów graniczy na południu z założenie nowej osady wymaga zgody elfów. Nie udzielają jej jednak zbyt często, do-
Middenlandem, na wschodzie z Ostlandem, na zachodzie z Jałową Krainą, zaś na po- datkowo nakładając liczne ograniczenia na ilość zwierzyny, jaką osadnicy mogą odło-
łudniowym-wschodzie z państwem-miastem Middenheim. wić w lesie. Ludzi dławią te restrykcje i szlachta naciska Barona Wernera, żądając rene-
Nordland jest jedną z dwóch Imperialnych prowincji, posiadających dostęp gocjacji traktatu z elfami. Ponieważ nie przyniosło to żadnych efektów, niecierpliwi lu-
do morza. Jednak podobnie jak sąsiedni Ostland nie posiada wielu portów, ani nawet dzie założyli na tym obszarze nielegalne osady, co z kolei wywołało protesty, a nawet
osad położonych nad brzegiem morza. Z jednej strony, jest to spowodowane nie- groźby użycia siły ze strony elfów. Niektórzy obawiają się starcia pomiędzy żołnierza-
ustannych zagrożenie ze strony piratów, zamieszkujących oddalony o 450 kilometrów mi barona Wernera a wojownikami z Laurelorn.
półwysep Norski, z drugiej zaś strony, smagane mroźnymi wiatrami, urwiste, skalne Po drugiej stronie rzeki Erge znajduje się serce Laurelorn, miejsce zwane przez
wybrzeże nie stanowi dogodnego miejsca do osiedlania. Baronowie Nordlandu zgro- Nordlandczyków Wiedźmim Lasem ze względu na przesądny strach przed Królową El-
madzili w ciągu tysiącleci imponującą kolekcję tytułów i roszczeń, które gdyby je wy- fów. Obywatelom Imperium zabrania się wkraczania na tę ziemię pod groźbą śmierci -
egzekwować, uczyniłyby z arystokratów władców większości północnych ziem Impe- dotyczy to nawet barona Wernera. Nie wiadomo, co leży we wnętrzu Wiedźmiego La-
rium. Rzeczywistość jednak lubi zakpić sobie z największych ambicji i faktycznie, rządy su. Niektórzy twierdzą, że elfy nie mają stolicy i żyją jak koczownicy pod drzewami. Z
Baronów Nordlandu obejmują najwyżej połowę obszarów, wobec których magnaci drugiej strony, stare księgi wspominają o tajemniczym mieście ze szkła położonym w
Północy wysuwają roszczenia. głębi puszczy. Ma to być miejsce, które lśni własnym blaskiem. Jakkolwiek wygląda
Nordland pokrywają dwa wielkie lasy, zostawiając ludziom miejsce wolne od prawda, jest pewne, że żaden stwór Chaosu ani zielonoskóry nie przetrwa długo, gdy
drzew w dwóch obszarach ciągnących się wzdłuż jałowego i skalistego wybrzeża. W wejdzie do Laurelorn, bowiem elfy bronią swej ojczyzny przed wszelkimi intruzami.
skład wschodniej ćwiartki wchodzą krawędzie Lasu Cieni, którego główna część leży Wybrzeże Nordlandu to opustoszałe miejsce, gdzie twardzi ludzie próbują utrzymać
w Ostlandzie. Las Cieni ma ponurą reputację wśród Ostlandczyków, którzy przekazali się z darów morza. Całe wybrzeże regularnie okrywają gęste mgły, a jesienią i zimą
ją sąsiadom z Nordlandu. Wiadomo, że w głębi lasu czają się olbrzymie drapieżne pa- chłoszczą je okrutne sztormy. Z tego powodu Nordland nie jest zbyt przyjazną bazą
jąki i zwierzoludzie. Grupy drwali rzadko zapuszczają się głęboko w las bez ochrony na floty imperialnej, ale od kiedy Marienburg oderwał się od Imperium, flota oce-
żołnierzy. aniczna nie ma innego wyboru, jak korzystać z tutejszych portów zaopatrzeniowych, z
Na zachód od Salzenmund i górujących nad nim Nawiedzonych Wzgórz ro- których najważniejszych jest rozwijająca się osada Hargendorf. Tam wykorzystuje się
śnie prastary, zamieszkały przez elfy Las Laurelorn, sięgający na zachód aż do Jałowej bogate zasoby drewna z okolicznych lasów do budowania nowych okrętów.
Krainy. Formalnie jest to część domeny Barona Nordlandu, ale Laurelorn to w istocie Od Hargendorfu, do położonego na wschodzie Neve Emskrank wybrzeże
niezależne królestwo. Nordlandczycy wierzą, że las nawiedzany jest przez duchy, które składa się z piaszczystych nizin, często przeplatanych bagnami lub trzęsawiskami. Na
razem z elfami polują na nierozważnych ludzi. Strach, wywoływany przez las jest tak wschód w stronę Kustlandhaus morski brzeg staje się bardziej skalisty i kamienisty,
silny, że zamieszkujący Nordland drwale, wolą pozyskiwać drewno z położonego na przechodząc we wzgórza Ostlandu. Żyjący na wybrzeżu rybacy poławiają wielkie ilości
północ od Salzenmund, mrocznego Lasu Cieni. Jedynie doświadczeni, odważni my- śledzi i dorszy, z których większość jest solona i przewożona na Południe. Plagą wy-
śliwi i traperzy przekraczają granice Lasu Laurelorn, jednak nawet oni czynią to wy- brzeży są piraci z Norski oraz korsarze ściągający statki na mieliznę i rabujący ich ła-
łącznie za dnia. W ramach porozumienia z władcą Nordlandu elfy pozwalają ludziom downie. To nieustanny powód do zmartwienia także dla władz w Marienburgu, któ-
z Imperium, osiedlać się na obszarze pomiędzy rzekami Erge i Schankel, które wpły- rych dostatek zależy do swobodnego przepływu towarów.
LUDNOŚĆ:
nie zbyt głupi, aby kłamać. Patrząc obiektywnie, to raczej bezpośredni i uczciwi ludzie,
To w ppołowie
ołowie Norsmeni, dlatego właśnie usiłują być bardziej imperialni od
mający w pogardzie obłudne słowa władców, podżegaczy i wymuskanych Reiklandczy-
Imperatora. ków.
- paź z Altdorfu Do wad Nordlandczyków należą typowe dla ludów Północy nieokrzesanie, grubiań-
gobli-
Nordlandczycy to myśliwi jak się patrzy, ale na wodzie są głupsi od gobl i- stwo i bezpośredni sposób wyrażania się. Nawet kupcy zachowują te prostackie ma-
nów! niery, choć oczywiście nie stronią też od oszustw i szwindli. Co więcej, szybko zorien-
- Marcello Finetti, tileański najemnik towali się, że głośne i uporczywe wykrzykiwane ostatecznej ceny wywiera pożądany
efekt na kupcach przywykłych do spokojnych negocjacji.
Co to za władca, który rządzi niespełna połową swojej prowincji? Mieszkańcy innych prowincji są przekonani, że prostackie maniery Nordland-
- reiklandzki szlachcic czyków wynikają z wymieszania krwi Wast-Jutonów, Teutogenów i Norsmenów. To
Ludność z Nordlandu to potomkowie prastarego plemienia Wast-Jutonów, którzy wspólne dziedzictwo jest dla współczesnych Nordlandczyków powodem do wstydu,
odłączyli się od swoich krewniaków w Ostlandzie i ruszyli na zachód. Ponieśli jednak gdyż inni obywatele Imperium traktują Norsmenów z połączeniem podziwu strachu,
porażkę w decydującej bitwie z wojowniczymi Teutogenami, stając się tym samych ich postrzegając ich jako jednocześnie potężnych wojowników i dzikich, niecywilizowa-
poddanymi. Od tego czasu regularnie padali ofiarami najazdów Norsmenów. Podczas nych barbarzyńców. Popularne imperialne powiedzenie głosi, że natura tkwi we krwi, co
zamieszania, jakie zapanowało po Wielkiej Zarazie, większość nordlandzkich wybrzeży oznacza, że pochodzenie człowieka decyduje o jego miejscu i podejściu do świata. I
została najechana i skolonizowana przez Norsmenów, co doprowadziło do wymie- tak, Nordlandczycy w całym Imperium są traktowani jako nie całkiem nasi ludzie, uzna-
szania się krwi obu plemion. Imperator Mandred Szczurobójca, stając naprzeciw in- wani za bardziej nieokrzesanych i grubiańskich nawet od dzikich Middenlandczyków.
nym zagrożeniom, nie miał czasu odpowiedzieć na rozpaczliwe błagania Nordland- Głównym powodem niezadowolenia Nordlandczyków z własnego pocho-
czyków o pomoc. dzenia jest panująca obecnie moda wśród szlachty, szczególnie na Północy, na wyty-
Z upływem czasu populacje dalej mieszały się, a Nordlandczycy przejęli wiele obycza- czanie rodowodu przodków aż do jednego z plemion założycielskich. Im czystsza
jów swoich norskich kuzynów. Spory pomiędzy szlachcicami są często rozstrzygane w krew, tym wyższy status szlachcica, a szczytem pragnień jest należenie do rodu pocho-
drodze pojedynku na płachcie rozciągniętego na ziemi białego płótna. Pierwsza osoba, dzącego bezpośrednio od jednego z wodzów-założycieli. Przodkowie Nordlandczy-
która zaplami je swoją krwią, uznawana jest za przegraną i winną. Innym zwyczajem ków byli podbijani przez obcych, co prowadziło do mieszania krwi z prymitywnymi
jest wieszanie na drzwiach i framugach okien kamiennych lub drewnianych znaków najeźdźcami. To oczywiście spory wstyd dla dbających o status szlachciców, zwłaszcza
runicznych, zapewniających powodzenie i ochronę dobrych duchów. Wzdłuż wy- gdy mają do czynienia z aroganckimi Middenlandczykami lub gburami ze Stirlandu.
brzeża popularny jest styl budowy długich domostw. Podczas uczt i zgromadzeń nor- Szczególnie irytujące są przechwałki mieszkańców Middenheim, którzy skłonili się jedy-
skie turnieje przechwałek przerodziły się w nieco spokojniejsze snucie opowieści, pod- nie przed samym Sigmarem.
czas których każdy kolejny gawędziarz usiłuje przewyższyć kunsztem poprzedniego. Dla równowagi, aby wybić się na innym polu, większość Nordlandczyków
Umiłowanie Nordlandczyków do opowieści jest tak wielkie, że stali się sławni w całym głośniej i bardziej demonstracyjnie okazuje lojalność wobec Imperium i Kultu Sigmara
Imperium jako wspaniali bajarze. niż niemal ktokolwiek inny w całej krainie. Ich wysiłki wydają się niektórym puste,
Ludzie z tej prowincji należą podobno do najbardziej szczerych i prostolinij- podczas gdy inni uważają to zachowanie za wzór obowiązkowości i patriotyzmu. Bez
nych obywateli całego Imperium. Wydaje się, że brakuje im jakiejkolwiek subtelności, względu na motywacje, nie ma wątpliwości co do ich odwagi w bitwie. Gdy Nor-
taktu lub zdrowego rozsądku. Kilka miejscowych legend opowiada o bohaterach, któ- dlandczycy znajdują się w armii z oddziałami innych prowincji, wykazują wielką nie-
rzy w krytycznym momencie wyrzucili z siebie słowa prawdy, w ten sposób ratując sy- cierpliwość, aby uderzyć na wroga, podczas bitwy pod Beeckerhoven w AS2421, nor-
tuację. Mieszkańcy innych prowincji złośliwie sugerują, że Nordlandczycy są zwyczaj- dlandzcy pikinierzy tak bardzo chcieli uderzyć na Wojowników Chaosu, że natarli

1050 - WARHAMMER FRP


przed wydaniem rozkazu, przez co odsłonili skrzydło własnej armii i zostali okrążeni. klanowych na południe od Hargendorfu. Jednak wiara w Matkę Żniw, z pominięciem
Od tego czasu generałom Imperium doradza się po cichy, aby trzymali Nordlandczy- jej małżonka Taala, jest uważana w niektórych kręgach za niezbyt bezpieczną. Zwłasz-
ków krótko i w dyscyplinie, niczym psa na powrozie, gdy tylko tak można zachować nad cza Talabecklandczycy odrzucają tę babską wiarę, utrzymując, że do religijnych rytuałów
nimi kontrolę. odprawianych w starych, kamiennych kręgach w głębi lasu przyłączają się zniewieścia-
Nordlandczycy to znani myśliwi i traperzy, dorównujący umiejętnościami Ho- łe elfy. Chociaż krążą różne domysły, nikt nie wie, co naprawdę dzieje się podczas tych
chlandczykom, a nawet lud znad Talabecku z niechęcią przyznaje, że rybacy nie są tacy zbiorowych obrzędów. Baron Werner nie jest z tego powodu zadowolony i zamierza
źli. Z pewnością Nordlandczycy żyją w przyjaźni z ziemią. W prowincji znajdują się wysłać grupę wywiadowczą, aby przekonać się, czy ludzie z doliny Erge, podjudzani
największe skupiska wyznawców Rhyi na północy Imperium, skupione wokół wiosek przez elfy nie planują przypadkiem rewolty.
HISTORIA & POLITYKA:

Nordlandzie chwilę później ożywieńcy rozsypali się w pył, a wierzchowiec na którym walczył nek-
- Nie wchodź do lasu w Nordlandzie, bo tylko napytasz sobie biedy! (Po-
romanta poniósł do lasu. Ciała Dietera Helsnichta nigdy nie odnaleziono, a krążąca
wiedzenie wielokrotnie powtarzane przez nordlandzkie matki ostrzega- wśród mieszkańców Beeckerhoven legenda mówi, że wierzchowiec nekromanty znik-
jące dzieci przed nawiedzonym Lasem Laurelorn.) nął w Lesie Cieni, zaś czarnoksiężnik przeżył, uleczony plugawą mocą przeklętego la-
przeję-
- W Nordlandzie strażnicy dróg dawno wyginęli, rozbójnicy władzę przej ę- su.
li! Nordland jest pozbawioną praw elektorskich prowincją, silnie powiązaną z
niezależnym państwem-miastem Middenheim. Baronią włada zamieszkujący mia-
- Norsmeński wybór! (Zgoda wymuszona groźbą.) steczko Salzenmund Baron Werner Nikse. Przymierze pomiędzy Nordlandem i Mid-
- Na nordlandzkich gościńcach banici i grasanci królują, wnet cię obrabują! denheim została zawarte w AS2368, kiedy to Brunhilda Todbringer poślubiła Barona
- Z Księgi Przysłów & Powiedzeń, spisanej przez Alfreda Weltbohrera Ludwiga Nikse. Od dziesięcioleci sojusz stale podtrzymywany jest przez kolejne mał-
żeństwa, obecny Graf Middenheim Boris Todbringer zaślubiony jest z pochodzącą z
W AS1244, gdy prowincją władał Wielki Książę Einrich Moltke, na polach otaczają- Nordlandu Anike-Elise Nikse.
cych Beeckerhoven rozegrała się jedna z największych bitew stoczonych na ziemiach Korzyści z takiej sytuacji są obustronne. Miasto Białego Wilka przysyła od-
prowincji. Hordy nieumarłych, dowodzone przez nekromantę Dietera Helsnichta, działy żołnierzy, którzy próbują przywrócić porządek w trapionej napadami rozbójni-
niemal doszczętnie rozbiły wojska baronii a Elektora i jego gwardię osobistą otoczyły. ków i banitów prowincji, zaś Nordland regularnie płaci podatki za sprzedawane w
Na chwilę przed decydującym atakiem nieumarłych, od południa rozległ się dźwięk Middenheim towary. Ponadto, baronia zobowiązana jest do dostarczania niewielkich
trąb i rogów bojowych. Kilka uderzeń serca później, zza linii drzew wyjechała ciężka kontyngentów, słynących z niezwykłej celności łuczników, którzy strzegą murów
konnica a w powietrzu załopotały chorągwie Middenheim i Kisleva. Templariusze Middenheim.
Białego Wilka i Husarzy wbili się klinem w niepokonane dotąd oddziały nieumarłych,
a Wielki Książę Nordlandu, wykorzystując zamieszanie w siłach nekromanty zaatako-
wał czarnoksiężnika, ścinając mu głowę potężnym uderzeniem Runicznego Kła. W
JĘZYK:
Nordlandzki akcent jest jednym z najbardziej charakterystycznych w całym Imperium. kując słowa. Powiada się, że nordlandzie pieśni brzmią jak żwir w beczce staczającej się ze
Mieszkańcy położonej na północy prowincji mówią bardzo szybko, niemal wyszcze- wzgórza.
RELACJE Z SĄSIEDNIMI PROWINCJAMI:
Powodem napiętych relacji pomiędzy prosigmaryckim prowincjami - Nordlandem i oddziałami włóczników i halabardników - bez którego prowincja w krótkim czasie
Ostlandem - są nierozstrzygnięte od wieków roszczenia władców Nordlandu do ziem pogrążyłaby się w anarchii.
i osad leżących na północno-zachodnim wybrzeżu Ostlandu. Jednak osłabienie mili- Pomiędzy prosigmaryckim Nordlandem, a
tarne Nordlandu powoduje, że prowadzone niegdyś negocjacje utkwiły w martwym wiernym Ulrykowi Middenlandem panują neu-
punkcie. I choć leżące przy granicy osady stały się miejscem sporadycznych starć i po- tralne stosunki, wszelkie ewentualne wa-
tyczek, to ludność obu oddzielonych prowincji nie żywi do siebie wrogości, zaś winą śnie zostały załagodzone przez so-
za napięte stosunki obarcza ambitnych władców. jusz Nordlandu z potężnym i
Nordland, pozbawiony praw elekcyjnych i silnej armii, jest silnie związany z wpływowym miastem-
miastem-państwem Middenheim. W zamian za podatki, opłacane przez nordlandz- państwem Mid-
kich kupców baronowie Nordlandu wynegocjowali polityczne i militarne wsparcie - denheim.
graf Middenheim wspiera żołnierzy barona Nordlandu bitnymi, dobrze wyszkolonymi
BARWY PROWINCJI:
Błękit i żółć/złoto są od wieków tradycyjnymi, używanymi przez szlachtę i armię, ko-
lorami Baronii Nordlandu.
MIASTA:
NEVE EMSKRANK:
Pierwotnie była to mała wioska rybacka zwana Pugsblatter. Potem prawa miejsce dla
tej osady wykupiła grupa zamożnych kupców, kierowana przez szarlatana zwanego
Jens-Pieter Riemanns. Wspierało ich trzech Książąt-Elektorów i kilkunastu pomniej-
szych, ale majętnych i wpływowych szlachciców oraz rodów kupieckiej z Imperium.
Ich plan polegał na stworzeniu dwóch portów, które odciągnęłyby ruch od Marien-
burga, w ten sposób uwalniając się od pośrednika i zdobywając więcej dochodów dla
siebie. W tym celu wykupiono Pugsblatter w AS2460 i przemianowano je na Neve
Emskrank. Miejscowi obywatele zostali siłą wyrzuceni i osiedlili się w Heiligdorf, a na
ich miejsce sprowadzono osadników, którzy mieli ożywić miasto. Kupiecki kartel wy-
budował domy i sklepy oraz magazyny, które miały obsługiwać spodziewany obrót
towarów, a także stocznię dla nowych statków, które miały stanowić awangardę ich
floty. Niestety, wszystko skończyło się porażką.
Trudności pojawiły się już podczas budowy. Osadnicy przysięgali, że dawni
mieszkańcy Pugsblatter zakradali się do miasta, aby sabotować prace. Wybuchały po-
żary i dochodziło do wypadków, a pewnego razu, gdy rzeka Ems wyszła z brzegów,
miasto zalała powódź, co nie zdarzyło się nigdy za pamięci najstarszych mieszkańców
Pugsblatter. Gdy pierwszy statek wywrócił się po opuszczeniu doku i zatonął, ludzie
zaczęli mówić, że miasto jest przeklęte. Spośród wszystkich statków wysłanych z Neve
Emskrank i jego bliźniaczego miasta w Ostlandzie, Salkalten, żaden nie powrócił. Ku-
piecki kartel rozpadł się, a jego przywódcy wrzucili Riemannsa do lochu dla dłużni-
ków, a Neve Emskrank zostało sprzedane Baronowi Nordlandu.
Obecnie to smutna i biedna osada rybacka, która żyje z morskich połowów,
nieznacznego handlu w mieście oraz pieniędzy przekazywanych wiernym przez ka-
płanów Mannana z klasztoru Mannansheim. Budynki wyglądają na zaniedbane i po-
rzucone, a obcy nie są tu mile widziani. Ponurzy mężczyźni i ich surowe żony wraz ze
smutnymi dziećmi spoglądają na przybyszy z okien rozpadających się domostw, któ-
rych lepsze czasy przeminęły bardzo dawno temu. Neve Emskrank otacza aura takie-
go przygnębienia i zniechęcenia, że pozostali Nordlandczycy powszechnie nazywają je
przeklętym miastem.

WARHAMMER FRP - 1051


Czterdzieści kilometrów na południe od Hargendorfu, na zachodnim brzegu rzeki Er-
SALZENMUND:
ge, leży opuszczona wioska Schlaghugel. Założona za czasów dziadka obecnego baro-
Stolica Nordlandu, Salzenmund, spoczywa pośród wzgórz, z których wypływają licz-
na Von Hargenfelsa, wioska stanowiła etap kolonizacji ziem na zachód od Erge, w
ne, zaopatrujące miasto w wodę, strumienie. Na szczycie jednego z wzgórz, niegdyś pobliżu starego kręgu głazów, podobnego do tych, jakie dawno temu wznosili wy-
miejscu spotkań zachodnich potomków plemienia Wast-Jutonów władcy Nordlandu znawcy Dawnej Wiary. Baron, gorliwy wyznawca Kultu Matki Rhyi, uznał to miejsce
wybudowali wysoki zamek, zwany Gniazdem Jutonów. Podejście do niego jest tak
za święte i chciał odnowić jego znaczenie dla wiary. Wysłano tam więc czterdzieści ro-
wąski, że nie trzeba było budować muru i baszt. Wielka twierdza wyrasta wprost ze
dzin, które miały rozpocząć nowe, bogobojne życie. Po kilku pierwszych latach istnie-
skał, górując nad okolicą. Miejscowi powiadają, że Baron Werner może przez zachod- nia osady wydawało się, że elfy z Laurelorn tolerują tę wioskę. Niektóre z nich przyby-
nie okna sali tronowej oglądać całą swoją prowincję, mając szczególne baczenie na elfy ły nawet handlować z mieszkańcami.
z Laurelorn.
Kilka lat temu, w AS2500, pewnej letniej nocy, ludzie ze Schlaghugel zniknęli.
Samo Salzenmund to spore miasto, jednak ostatnio doskwiera mu osłabienie
Gdy kupcy donieśli, że wioska jest pusta, Gunther von Hargenfels, wysłał swojego za-
ruchu handlowego między Erengradem i Middenheim. Wielu podróż i kupców przy- rządcę na zwiady. Wysłannik potwierdził doniesienia - wszyscy ludzie zniknęli. Nie by-
bywało tutaj na miejskie jarmarki, na których oferowano nawet wyroby elfów. Ponad- ło żadnych śladów walki ani szamotaniny, żadnych ciał ani wskazówek, dokąd zabrano
to, pośrednicy sprzedawali tu drewno z Laurelorn, osiągające wysokie ceny ze względu
mieszkańców. Brakowało nawet zwierząt. Jedynymi znakami były słowa wyryte na
na swoją wyjątkową jakość, lekkość i wytrzymałość. Salzenmund jest siedzibą Nor-
rozstajnym słupie: mgła oraz bez litości.
dlandzkiej Gildii Mistrzów Srebrniczych, która kontroluje handel wyrobami ze srebra i
sztabkami czystego metalu, wydobywanego z pobliskich Mglistych Wzgórz. Tutejsi SKJALDBERG:
kowale znani są w wysokiej jakości swoich wyrobów, poszukiwanych nawet w Estalii i Umiejscowione na drodze do Erengradu, pomiędzy Beeckerhoven, a leżącym w
Arabii. Ostlandzie, Norden, miasto Skjaldberg to popularny przystanek zarówno dla podróż-
Najbardziej znaczącym punktem w samym mieście jest prastara (licząca ponad nych poszukujących spoczynku na noc, jak i myśliwych potrzebujących bazy do swo-
2 tysiące lat) świątynia Ulryka, wykonana w całości z drewna. Wielka, trzypiętrowa bu- ich traperskich wypadów. Tu mieści się Gospoda Brombeerstrauch, ufortyfikowany zajazd
dowla, wybudowana na planie ośmiokąta, nie przypomina żadnej innej świątyni Pana należący do byłego krasnoludzkiego najemnika, Augustusa Hagrimssona. Dożywotnią
Wilków w Imperium. Można zauważyć pewne podobieństwo do archaicznych bu- koncesję na prowadzenie gospody otrzymał do w podzięce za ocalenie samego Baro-
dowli sakralnych w Norsce, co prowadzi do podejrzenia, że świątynia została pierwot- na Wernera. Jednak w walce z wyverną, która zaatakowała arystokratę, krasnolud stra-
nie wybudowana pod wpływem barbarzyńców, podczas wczesnych wędrówek i pod- cił nogę, dlatego też kuśtyka dziś na drewnianej, którą ponoć sam sobie wystrugał.
bojów. Jednak zagadką pozostaje ośmiokąt, na planie którego wzniesiono świątynię, Zajazd posiada dużą wozownię, mogącą pomieścić trzy powozy i konie, a
figura powszechnie kojarzona z Kultem Sigmara Znajdująca się wewnątrz Wielka Sala Augustus wynajął jednego ze swoich klanowych kuzynów jako kowala. Ta decyzja
wznosi się na wysokość trzeciego piętra i płonie tu Wieczny Ogień, przyniesiony przed przysporzyła mu wroga w postaci miejscowego kowala z wioski. Sama gospoda ma
wiekami ze świątyni w Middenheim. dużą salę wspólną z dwoma wydzielonymi dormitoriami. Natomiast na piętrze znajdu-
Unoszący się od wieków dym okopcił drewno we wnętrzu, nadając mu głę- je się kilka prywatnych pokojów dla tych, którzy nie chcą spać we spólnej izbie. Ha-
boką, matowoczarną barwę, a samej świątyni przytłaczającą atmosferę. Stanowisko ar- grimsson ma swoje kwatery na piętrze, obok kuchni. Krasnolud zwykle obsługuje go-
cykapłana piastuje Erich Granholm, bliski przyjaciel Barona Wernera. Uważa się za ści, natomiast w kuchni rządzi Erika Fleish, kucharka z Salzenmund. Jedzenie, choć nie
równego Ar-Ulrykowi w Middenheim, podzielając ambicje Barona Nordlandu. oszałamiające, jest gorące i szybko podawane, co w zupełności wystarcza znużonym
podróżnym. Hagrimsson warzy też własne piwo z miejscowego chmielu. Cieszy się
SCHLAGHUGEL:
ono sławą najlepszego trunku w Nordlandzie.
INDEKS MIEJSCOWOŚCI NORDLANDU:
ZAMOŻ-
NAZWA WIEL POPU- GARNIZON/
WŁADCA2 MOŻ- DOCHODY UWAGI
OSADY KOŚĆ1 LACJA3 MILICJA5
NOŚĆ4
BARONIA VON NIKSE BARON WERNER NIKSE
SALZENMUND MS Baron Werner 5122 4 administracja, handel 10a/80b Stolica Nordlandu.
Grimminghagen W Baron Werner 76 2 zajazd - Zajazd.
Kurtwallen W Baron Werner 73 1 ubóstwo -
Kustlandhaus Z Baron Werner 45 2 dofinansowanie 10b/10c Zamek nadbrzeżny.
Skjaldberg W Baron Werner 60 2 rybołówstwo, uprawy 10c
Seuchenshof W Baron Werner 28 1 datki, ofiary - Hospicjum Shallyi, specjalizujące się w
leczeniu czarnej plagi. Położone w pobliżu
granicy z Ostlandem.
Beeckerhoven MM Baron Werner 408 3 drewno, handel 10b/80c
Grafenrich MM Baron Werner 252 2 drewno, handel 4b/52c
Mannansheim Z Kult Mannana 35 2 datki, ofiary 5b/- Klasztor Zakonu Trytona zbudowany na
małej wyspie położonej w zatoce Drossel-
spule.
Neve Emskrank MM Baron Werner 250 2 handel, piractwo, rybołów- 50b/75c Pierwszy port otwarty w AS2460 w
stwo ramach planu odciągnięcia obrotu towa-
rowego od Marienburga. Plan zakończył
się porażką.
Heiligdorf W Baron Werner 32 1 rybołówstwo, uprawy 3c U podmurza Neve Emskrank
Oldenlitz MM Baron Werner 172 3 srebro, uprawy 6b/30c
BARONIA VON HARGENFELS BARON GUNTHER VON HARGENFELS
Hargendorf MM Baron Gunther 96 4 drewno, owce, rybołów- 4b/6c Baronia położona na wybrzeżu u ujścia
stwo, sól, szkutnictwo rzeki Erge. Kotwicowisko floty oceanicz-
nej.
Beilen W Baron Gunther 28 1 ubóstwo 2c U podmurza Hargendorfu.
Schlaghugel W Baron Gunther 0 0 - - Porzucona w AS2500 wioska na zachod-
nim końcu baronii. W pobliżu ruiny
kamiennego kręgu.
Ueblingen W Baron Gunther 73 2 uprawy 8c U podmurza Hargendorfu.
BARONIA VON DAMASK BARON ARNE VON DAMASK
Schadelbruck W Baron Arne 96 2 owce, rybołówstwo 8c
Ockholm W Baron Arne 56 2 rybołówstwo 4b
Zweedorf W Baron Arne 78 1 rybołówstwo 8c
UWAGI:
1 - Osady oznaczona następująco: Miasto (M), Miasto-Państwo (MP), Miasteczko (MS), Małe miasteczko (MM), Wioska (W), Zamek (Z).
2 - Władca oznacza tu suzerena prowincji. W miastach funkcjonują również rady miejskie; w wioskach zaś władzę sprawują mniej lub bardziej formalne rady starszych.
3 - Podana wartość określa ludność zobowiązaną do płacenia podatków, nie uwzględnia przyjezdnych, żebraków, złodziei itd. Aby otrzymać całkowitą liczbę przebywającej w
osadach ludności należy pomnożyć tę wartość przez modyfikator zamożności.
4 - Zamożność osad uszeregowano w kolejności od 1 (ubóstwo) do 5 (bardzo bogata).
5 - Garnizon oznacza liczbę zawodowych żołnierzy, stacjonujących w osadzie, milicja zaś - liczbę ochotników lub poborowych, pilnujących przestrzegania prawa. Cyframi oznaczono
jakość (wyszkolenie i wyposażenia) oddziałów: a - doskonała, b - przeciętna, c - słaba. Mieszkańcy wiosek zarabiają w inny sposób, ale wielu z nich można w razie potrzeby szyb-
ko powołać pod broń.

1052 - WARHAMMER FRP


WARHAMMER FRP - 1053
MIASTO-PAŃSTWO NULN & HRABSTWO WISSENLAND:

N AZWA OFICJALNA: wolne państwo-miasto Nuln & Hrabstwo Wissenlandu.


WŁADCA: Nuln: Księżna-Elektor Emmanuelle von Liebewitz, Hrabina Nuln.
Wissenland: Książę Bruno Pfeifraucher, Diuk Wissenlandu, Pan na Wis-
senburgu
RZĄD: Nuln: autokracja z Księżną-Elektor na czele; Wissenland: ustrój feu-
dalny ze zgromadzeniem szlachty, kapłanów i mieszczan, które spotyka się
w Wissenburgu na życzenie
STOLICA: Wissenland: Wissenburg
TRADYCYJNE BARWY PROWINCJI: Nuln: czerń, czasami z piórem w pasy
czerwone, białe/srebrne i błękitne; Wissenland: czerń i biel/srebro
GŁÓWNE TOWARY EKSPORTOWE: rudy metali, wyroby ze srebra, wełna i
ubraniam wino

KRAINA:
Granice leżącego na południowym zachodzie Imperium Hrabstwa Wissenlandu wy- dów, a ta rasa bezlitośnie rozprawia się z górnikami którzy w złodziejski i partacki spo-
znaczają na zachodzie Góry Szare, na północy prowincja Reikland zaś na południu sób eksploruje złoża.
prowincje Averland i Sudenland. Najbardziej wysunięta na południe prowincja tworzy Ważną kwestią dla Wissenlandu jest utrzymywanie bezpieczeństwa na dro-
trójkąt ograniczony z dwóch stron przez Góry Szare i Czarne oraz rzekę Soll z trzeciej. gach, ponieważ większość handlu odbywa się poprzez górskie szlaki do Bretonni, Tilei
Wissenland, podobnie jak rozciągający się wschodzie Sudenland, jest jedną w i Księstw Granicznych. Niemal wszystkie drogi łączą się w Wusterburg, który skrzęt-
najmłodszych prowincji Imperium. Prowincja powstała gdy kilka wieków temu, połu- nie korzysta z tego faktu, ciągnąc zyski z licznych karczm i zajazdów. Niektóre z nich
dnie Imperium zostało niemal doszczętnie zniszczone przez hordę zielonoskórych, słyną z tysiącletnich tradycji. Wielu podróżnych zatrzymuje się w tych miejscach, aby
dowodzoną przez Gorbada Żelaznego Pazura. Po odparciu zdawało się niepokonanej skosztować znakomitych gatunków krasnoludzkiego piwa.
hordy, zniszczony Solland został podzielony na dwie części. Zachodnią nazwano Wis- Podczas surowych zim niemal wszystkie przełęcze prowadzące do Wissen-
senlandem, zaś wschodnią Sudenlandem. Do nowo utworzonej prowincji, napłynęło landu zostają zasypane przez śnieg. Jedyną drogą jest wówczas podziemny kanał, zwa-
wiele pomniejszych rodów arystokratycznych, których przedstawiciele objęli funkcje ny Rzeką Pogłosów, która rozpoczyna swój bieg w pobliżu Kreutzhofen i wydostaje
pełnione dotychczas przez szlachtę Sollandu. Także głos Elektora Sollandu został po- się na powierzchnię niedaleko Miragliano w Tilei, stając się bezcennym szlakiem cało-
dzielony pomiędzy prowincje, a Imperium zyskało dwóch Elektorów. rocznego obrotu towarowego.
Ze względu na bliskość Gór Szarych i Czarnych, w zachodnim Wissenlandzie W tej części Wissenlandu można znaleźć smutne pamiątki z przeszłości. Ru-
trudno znaleźć przynoszące zyski farmy. Zamiast tego tamtejsi mieszkańcy utrzymują iny wielu wiosek i miast zrównanych z ziemią przez Żelaznego Pazura nadal stanowią
się z górnictwa. Mimo iż krasnoludy z Karak Norn panują na rozległych obszarach milczące świadectwo zniszczeń dokonanych przez hordę. Ludzie unikają tych ruin, z
górskich, to prowadzone od dziesięcioleci negocjacje zapewniły ludziom prawo do poszanowania dla umarłych lub strachu przed duchami.
wydobycia. Pomimo tego, wciąż dochodzi do nielegalnych działań na terenach khaza-
LUDNOŚĆ:
Rdzenni Wissenlandczycy to potomkowie Merogenów, którzy zasiedlili te ziemie w rę, można na nich liczyć i nie cofają się przed wyrzeczeniami, jeśli zajdzie taka potrze-
czasach przed Imperium. Podobnie jak Unberogenowie na północy, Merogenowie od ba. Jednakże od ich wad można zaliczyć częste przygnębienie, apatię oraz obsesję na
początku swej historii utrzymywali dobre stosunki z krasnoludami, szczególnie z króle- punkcie wiary w bogów.
stwem Karak Norn, i odpowiedzieli tłumnie, gdy Sigmar wezwał lud do walki przed Ciężka, pozbawiona emocji mowa oraz praktyczna natura znajdują swoje od-
Bitwą na Przełęczy Czarnego Ognia. Podobno to właśnie wpływ krasnoludów jest bicie w kuchni Wissenlandu. Choć tutejsi mieszkańcy znani są z tego, że podają na sto-
powodem, dla którego wielu Wissenlandczyków ma niski wzrost i mówi w zwięzły ły doskonałe wina z Tilei lub Bretonni, okrywa ich także niesława z powodu tutejsze-
sposób. Tutejsi ludzie okazują niewiele cierpliwości dla kwiecistych przemów, a jeszcze go płaskiego, zakalcowatego chleba, zawiesistych gulaszów z baraniny oraz ciężkich
mniej dla artystów, poetów i fircykowatych Reiklandczyków lub Bretończyków. sążnistych pierogów.
Mieszkańcy Wissenlandu są uważani za ponuraków. Upadek Sollandu był Mieszkańcy Nuln bardzo różnią się od reszty Wissenlandczyków. Są bardziej
mrocznym rozdziałem w historii Imperium, a Wissenlandczycy wydają się nieść brze- ekspresyjni i emocjonalni niż ich wiejscy kuzyni. Podczas rozmowy mają zwyczaj ży-
mię tego wstydu. To hardzi ludzie, unikający zbędnych słów i okazujący niewiele emo- wiołowo gestykulować, co być może jest spowodowane wpływem znacznej w regio-
cji. Ich niewzruszone usposobienie mięknie, gdy nieco podchmieleni, mogą zaśpiewać nie populacji Tileańczyków. Mówi się, że lubią jaskrawe ubiory i biżuterię; sama Księż-
Lament Sollandu, albo inną, równie smutną balladę. Wissenlandczycy mają stoicką natu- na-Elektorka posiada podobno ponad 10 tysięcy kompletów strojów.
HISTORIA & POLITYKA:
szyła się dużą autonomią. Jednak lata konfliktów doprowadziły do osłabienia znacze-
- W Wissenlandzie tańczą, jak im w Nuln zagrają! nia prowincji.
- Z Księgi Przysłów & Powiedzeń, spisanej przez Alfreda Weltbohrera Najwcześniejsza wiarygodna wzmianka o Kreutzhofen pochodzi z AS1614. w
Najjaśniejszy klejnot w koronie naszego wielkiego Imperium - Nuln jest owym czasie, gdy nie istniało na tym terenie żadne określone prawo, ta mała wówczas
spełnionąą wizją naszej cywilizacji.
spełnion wioska była celem częstych ataków goblinów i zwykłych rzezimieszków. Mieszkańcy
wielokrotnie ją opuszczali, jednak zawsze wracali, gdy wydawało im się, że niebezpie-
- Borgen von Hauger, kupiec z Nuln
czeństwo minęło.
pokła-
Tak jak każde inne miasto w waszej krainie, Nuln jest odrażającym pokła- Kreutzhofen po raz pierwszy otrzymało prawa miejskie prawdopodobnie
dem brudu i zarazy, usypanym na ruinach pozostawionych przez mój lud… około AS2107, będąc wówczas wiejską osadą. Trzy lata wcześniej bretoński uczony i
- Larandar, elfi bard poszukiwacz Marc Oppoleaux odkrył przejście przez góry, nazwane później Szlakiem
Montdidiera, docierając z Lasu Loren przez Góry Szare aż do Wusterburga. Odkrycie
Najjaśniejsze klejnoty w tej waszej tak zwanej koronie niewątpliwie zostały
tego ewentualnego szlaku handlowego prowadzącego do Bretonni było, szczególnie w
oszlifowane przez krasnoludzie ręce. Reszta to typowa człecza, partacka tamtym czasie, bardzo ważne dla władców Wissenlandu i miasta-państwa Nuln.
robota… W AS2107 co najmniej trzech Imperatorów władało różnymi częściami roz-
- Brokk, krasnoludzki kanalarz bitego Imperium. Jeden z nich, mianujący się Imperatorem Adelbertem IIII, rezydo-
Gorące placki! Smaczne placki! Najlepsze w Nuln! wał w Nuln i rządził Averlandem i Wissenlandem. Bezpośrednie handlowe połączenie
- Rudi Niziołek, sprzedawca placków na Reiks Platz z Bretonnią dawało możliwość zdobycia pieniędzy i bretonnskich najemników, co po-
zwoliłoby mu pokonać konkurentów do tronu z Middenheim i Talabheim. Adelbert,
z pomocą Wielkiego Teogonista, wysłał więc znaczne siły do zabezpieczenia rejonu
Najbardziej znanym miejscem w Wissenlandzie jest założony przez Zamnila Bugmana Kreutzhofen. Miał co prawda do dyspozycji jedynie swą nieliczną doborową piechotę,
browar, który obecnie należy do znanego w całym Imperium syna piwowara, Josefa lecz pomoc zaoferował mu przybyły z Marienburga szlachcic i intrygant, hrabia Axel
Bugmana. Położony nad Rzeką Sol browar produkuje najlepsze w całym Starym Reichenbach. Ekspedycja z Nuln szybko opanowała okolicę, zadając klęski goblinom i
Świecie piwo. Od wieków, browar jest celem wypraw wielu imperialnych krasnolu- banitom, których wyprawy stały się odtąd rzadsze. Pod ochroną oddziałów Adelberta
dów, które chętnie oddają się pod komendę znanego piwowara. Browar Bugmana jest osiadło w Kreutzhofen wielu chłopów i rzemieślników. Jednak osadnicy szybko prze-
jednym z najlepiej strzeżonych miejsce w całym Imperium, co wcale nie dziwi, zwa- konali się, że wojsko miało nie tylko chronić, ale i zatrzymać, w razie potrzeby nawet
żywszy na miłość jaką krasnoludy darzą złocisty napój. Wielu krasnoludów poświęciło siłą, w osadzie.
swe życie, broniąc browaru przed spragnionymi piwa gigantami, które co kilka lat Hrabia Axel von Reichenbach upodobał sobie tę okolicę. Handel z Bretonnią
schodzą nieskładnymi kupami z Gór Szarych. kwitł, a on napełniał swój skarbiec pieniędzmi z podatków. Ten drobny dotąd szlach-
Choć współcześnie, rządzone przez księcia Bruno Pfeifrauchera Hrabstwo cic z Marienburga mógł teraz pozwolić sobie na wystawienie wspaniałego pałacu, wy-
Wissenlandu jest silnie powiązane z Wolnym Miastem Nuln, to niegdyś prowincja cie- budowanego rękoma cieśli sprowadzonych z osady. Jego pozycja absolutnego władcy

1054 - WARHAMMER FRP


Kreutzhofen była brutalnie umacniana przez wiernych mu żołnierzy, których oddanie ański kupiec z Miragliano odkrył Rzekę Pogłosów, która płynęła pod górami Prze-
zaskarbił sobie ofiarowanymi im bogactwami. Ucisk przybierał na sile. Dobra przyby- skok w głąb ziem barbarzyńców. Upatrując w tym życiową szansę na wzbogacenie się,
szów zostały skonfiskowane, a wieśniaków sprowadzono do roli niewolników. Ci, któ- kupiec zatrudnił liczną eskortę najemników i ruszył podziemnym szlakiem. Prawie po-
rzy ośmielili się narzekać, byli natychmiast likwidowani. łowa członków tej wyprawy została zabita przez zamieszkujące jaskinie potwory. Po-
Następcy Axela von Reichenbacha okazali się równie bezwzględnymi tyrana- mimo wielkich strat, wyczerpanej i prawie pokonanej ekspedycji udało się przedostać
mi. Powstrzymywali rozwój jakichkolwiek kontaktów z Tileą, byle tylko utrzymać swe na drugą stronę. Karawana ruszyła na północ, szukając miejsca na założenie obozu
pobliskie złoża rud żelaza. Hrabia Bruno von Reichenbach (AS2158-2213) wynajął warownego. Cały czas toczono walki ze złowrogimi stworzeniami, które zamieszkiwa-
nawet pewnego odkrywcę, by ten zbadał podziemny odcinek Rzeki Soll, zwany przez ły te dzikie tereny, lecz dzięki niebywałemu szczęściu niedobitkom ekspedycji udało
miejscowych Rzeką Pogłosów, na południe od osady. Człowiek ten wyruszył po się dotrzeć do położonych nad brzegiem szerokiej rzeki ruin. Była to opuszczona sta-
wspaniałej i hucznej uczcie pożegnalnej, by po kilku tygodniach powrócić. Opowiadał rożytna warownia Wysokich Elfów. Ocaleni nazwali to miejsce Nuln i rozpoczęli od-
o rzece, po której nie da się płynąć, i o straszliwych podziemnych potworach. Swą nie- budowę fortu, wierząc, że posłuży im za kupiecką bazę dla dalszych przedsięwzięć.
udaną wyprawę opisał potem w księdze, za co został nadzwyczaj hojnie wynagrodzo-
NAJAZD ZIELONOSKÓRYCH:
ny przez przebiegłego Brunona. Niepowodzenie wyprawy zagwarantowało mu bowiem,
Nadzieja na wymianę towarów i krociowe zyski nie spełniły się, przynajmniej jeszcze
że nikł nie odważył się na podróż tą drogą, dopóki nie przebyli jej od drugiej strony
nie wtedy. W ciągu kilku miesięcy od założenia tileańskiej osady, orki i gobliny zaczęły
Tileańczycy.
Na początkach XXIIII wieku wojska z całego Imperium stawiły się na we- przedzierać się na północ przez Przełęcz Czarnego Ognia. Plądrując i niszcząc wszyst-
zwanie charyzmatycznego wodza, Magnusa von Bildhofena. Ogromna armia pokona- ko, co stanęło im na drodze, zielonoskórzy żelazem i ogniem torowali sobie szlak
prowadzący wprost do Nuln. Niemałą rolę odegrali w nadchodzącej bitwie ludzcy
ła w Kislevie siły Chaosu, a jej dowódca stał się Imperatorem Magnusem I, niekwe-
uciekinierzy z okolicznych wiosek, którzy szukali schronienia przed hordą. Na umoc-
stionowanym władcą zjednoczonego na powrót Imperium.
Ciemiężona i uciskana ludność Kreutzhofen podniosła bunt przeciwko swym nionym wzgórzu nowej kupieckiej osady zgromadzili się zarówno ludzie, jak i krasno-
władcom. Rodzina Reichenbachów została wymordowana, a jej pałac zrównano z ludy z okolicznych warowni. Brakowało im jednak broni, amunicji i zapasów żywno-
ści. W osadzie schroniło się zbyt wiele osób, by można je było wykarmić i zbyt mało
ziemią. Lata cierpień podsycały wściekłość ludu, a gdy żołnierze zostali wezwani do
zdolnych do walki obrońców, aby powstrzymać najazd zielonoskórych. Jak się jednak
walki w Kislevie, Reichenbach został bez ochrony. Mieszkańcy twierdzili potem, i tak
powiedzieli nowym władzom, że hrabia został zabity przez bandytów. Wersja ta zosta- okazało, nie wszystko było jeszcze stracone. Nadzieja nadeszła z Północy. Siłą miecza
ła rozpowszechniona przez tych, którzy uciekli do Bretonni i Tilei przed spodziewa- i męstwem Sigmar zjednoczył osiem plemion w zwartą armię i na jej czele ruszył na
południe, aby odeprzeć zbliżającą się hordę. Zatrzymał się pod Nuln, gdzie rozbił
nymi represjami. W pogrążonym w kryzysie i wstrząsanym wojną Imperium nikt nie
obóz, chroniąc nowo założone miasto przed pewną zagładą. Wojskom Sigmara udało
wątpił w jej prawdziwość.
Mądrość i polityczna zręczność Magnusa stały się legendarne. Gdy zjedno- się odeprzeć nadciągającą falę zielonoskórych. Wiedząc, że wkrótce orki przegrupują
czone przez niego Imperium zostało odbudowane, powierzył od sprawowanie władzy się do kolejnego uderzenia, Sigmar zebrał żołnierzy oraz wszystkich zdolnych do no-
szenia broni mieszkańców osady i uprzedził natarcie, wdzierając się głęboko w prze-
nad Wissenlandem słynącemu z roztropności rodowi von Pfeifraucherów. Za radą
łęcz, gdzie zadał decydujący cios armii zielonoskórych.
Wielkiego Teogonista przyłączył także hrabstwo Kreutzhofen do Nuln, by żaden ty-
ran nie mógł nim ponownie zawładnąć. ROZWÓJ MIASTA-PAŃSTWA:
W następnych latach, w miarę rozwijania handlu z sąsiednimi krajami, liczeb- Po zwycięstwie na Przełęczy Czarnego Ognia w ludzkiej krainie zagościł spokój i do-
ność garnizonu stacjonującego w Kreutzhofen była stopniowo zmniejszana, a okolica brobyt. Podczas gdy Sigmar tworzył nowy porządek, Nuln pozostało pomniejszym
stawała się spokojniejsza. Od przeszło stulecia zielonoskórzy nie najechali tych tere- centrum handlu. Początkowo było niczym więcej jak przystankiem dla kupców zdąża-
nów, a układy ze von Steinkuhlerami, rządzącymi częścią ziem Księstw Granicznych, jących na północ. Wkrótce jednak miało się to zmienić. Sigmar uświadomił sobie, że
wzmocniła bezpieczeństwo na południowej granicy. stabilność wewnętrzna zależy od możliwości szybkiego przemieszczania się oddziałów
HISTORIA NULN: oraz rozwoju handlu. Nakazał więc budowę dwóch wielkich dróg. Pierwsza miała

Nasza jest ziemia uwiązana milczeniem; nasz jest czas, gdy prawda ppozostaje
ozostaje
niewypowiedziana.
- Dietlef Sierck, dramaturg
Dawna stolica, główny ośrodek technicznego rozwoju imperialnej machiny wojennej
oraz akademickie serce ludzkości - Nuln zwane jest Klejnotem Imperium. Mimo że zajmu-
je drugie miejsce pod względem liczby mieszkańców (zaraz po Altdorfie), zdecydowa-
nie przewyższa stolicę pod względem bogactwa życia towarzyskiego i umiłowania
sztuki. Tak jak większość miast Imperium, Nuln ma swoje tajemnice, a mroczny cień
okrywa rozciągające się pod miastem kanały ściekowe oraz nadrzeczne dzielnice bie-
doty. Dawna stolica Imperium to miasto skrajnych kontrastów. Elity towarzyskie ba-
wią się na wystawnych balach urządzanych przez Księżną w przestronnych salach jej
ufortyfikowanego pałacu, podczas gdy w zakamarkach Labiryntu rodzą się kolejni mu-
tanci. Uczeni toczą dysputy o filozofii i astronomii, podczas gdy bandy szczuroludzi
poczynają sobie coraz śmielej w kanałach, a okrutni zabójcy brutalnie mordują swoje
ofiary w ciemnych zaułkach Nowego Miasta.
Po odejściu Sigmara na Wschód, Nuln doświadczyło ognia, wojen oraz fali
grabieży. W ślad za pożarami i zniszczeniami na miasto spadły klęski zarazy i głodu.
Okoliczne tereny spustoszyła wojna domowa, która prawie rozerwała Imperium na
strzępy. Z Przełęczy Czarnego Ognia nadciągały kolejne hordy orków, a jednak miasto
przetrwało, głównie dzięki uporowi i męstwu mieszkańców. Jedna z najstarszych
ludzkich osad w Imperium wielokrotnie wspinała się na szczyty świetności, by następ-
nie chwiać się na krawędzi upadku. Jest to miasto kontrastującej architektury, miejsce
zamieszkiwane przez dekadencko bogatych i rozpaczliwie biednych. To tętniąca ży-
ciem metropolia, w której wiejski urok Wissenlandu łączy się z postępową myślą elity
intelektualnej.
Przez wiele stuleci okolicznymi ziemiami władały Wysokie Elfy. Jednak gdy pierwsza
fala ludzkich plemion dotarła w te okolice ze Wschodu, starożytna elfia cywilizacja od
dawna już wycofywała się z tej krainy, pozostawiając po sobie rozproszone po lasach i
wzgórzach imponujące ruiny. Przed powstaniem Imperium większość mieszkańców
Starego Świata żyła wzdłuż wybrzeża Morza Tileańskiego. Byli to spadkobiercy staro-
żytnych cywilizacji, które również miały już za sobą czasy świetności. Osiem ludzkich
plemion, które przybyły ze Wschodu uciekając przed nieznanym zagrożeniem, przy-
niosły do Starego Świata świeżą krew i zapał. Z pomocą krasnoludów, owi barbarzyń-
cy przekroczyli Przełęcz Czarnego Ognia i osiedlili się na pokrytych gęstymi lasami
północnych terenach kontynentu.
Stary Świat nie był przygotowany na przybycie wojowniczych i żądnych krwi
barbarzyńców, ale wielu ludzi uważało, że będą mogli wykorzystać niski poziom roz-
woju tych plemion. Tileańscy kupcy, usłyszawszy o nowo przybyłych, od razu zdecy-
dowali się zaryzykować i ustanowić nowe, prowadzące na północ szlaki handlowe.
Jednakże takie wyprawy były pełne niebezpieczeństw. Wymagały od śmiałków prze-
płynięcia przez Cieśninę Piratów do wnętrza Czarnej Zatoki, a następnie podróżowa-
nia daleko w głąb lądu, w stronę Przełęczy Czarnego Ognia. Istniała także inna moż-
liwość. Kupieckie statki mogły opłynąć wybrzeże Wielkiego Oceanu, przedostając się
na nękane przez sztormy Morze Szponów. Wyprawy którąkolwiek z tych dróg były
jednak niebezpieczne i kosztowne - zarówno w sensie ludzkiego życia jak i złota. Jed-
nakże problemy z transportem towarów zostały rozwiązane, gdy przedsiębiorczy tile-

WARHAMMER FRP - 1055


prowadzić z Altdorfu (a raczej Reikdorfu, jak podówczas nazywało się to miasto) do nieważ Helstrum, wtedy już Wielki Teogonista, pochodził właśnie stąd, uważano za
Middenheim, a druga łączyć Altdorf z Nuln. Prace kamieniarskie zajęły kilkanaście oczywiste, że monarcha powinien przenieść swoją siedzibę do miasta bardziej przy-
długich lat, lecz dzięki doprowadzeniu kamiennej drogi do Nuln ranga miasta znacznie chylnego jego przekonaniom politycznym i religijnym. W odpowiedzi na to posunięcie
wzrosła. Kupcy z całego kontynentu docierali na ziemie Imperium poprzez Nuln, tu większość wyznawców Ulryka opuściła Nuln i udała się do Talabecklandu, gdzie Kult
także sprzedawali część towarów przed wyruszeniem w górę rzeki. Wskutek napływu Pana Wilków nadal pozostawał silny. Wyznawcy Sigmara szybko zaczęli zdobywać
kupieckiego złota miasto zaczęło się gwałtownie rozwijać. Wzrost gospodarczy trwał wpływy na dworze Imperatora. Nuln, które do tej pory było jedynie punktem gra-
przez wszystkie lata rządów Sigmara i jeszcze długo po jego odejściu. nicznym na mapie, zostało rzucone w wir politycznych intryg Imperium.
Wymiana towarowa z pobliskimi krasnoludzkimi warowniami spowodowała Zadomowiwszy się w fortecy w Nuln, Imperator Fulko rozpoczął szeroko
umocnienie pozycji Nuln na arenie politycznej. Z tego też powodu Książę Wissenlan- zakrojone działania, mające na celu renowację miasta. Rzemieślnicy wykorzystali cały
du zdecydował się przenieść swoją siedzibę z Pfeildorfu do Nuln. Podczas gdy zło za- kamień i drewno ze starych elfich ruin, nie pozostawiając śladu po budowlach staro-
czynało się gromadzić w najmroczniejszych zakamarkach Przeskoku i Górach Krańca żytnej cywilizacji. Korzystając z poparcia Imperatora Fulka, Kult Sigmara czynił duże
Świata, życie w Nuln kwitło, zasilane napływem krasnoludzkich uchodźców z podbi- postępy w nawracaniu tych nielicznych, którzy pozostali wierni Ulrykowi, aż w końcu
tych twierdz. Krasnoludy osiedlały się w mieście i zapoznawały ludzi z tajnikami inży- Kult Sigmara stał się oficjalną religią miasta. Tworzono legendy, według których Sig-
nierii, kamieniarstwa oraz innych tradycyjnych gałęzi rzemiosła. Książę-Elektor Wis- mar właśnie tutaj koił pragnienie wodą z rzeki Reik, kiedy obozował przed ostatecz-
senlandu był oświeconym człowiekiem i dostrzegł nowe perspektywy rozwoju, jakie nym rozprawieniem się z zielonoskórymi na Przełęczy Czarnego Ognia. Wtedy też
przed jego miastem otwierało przybycie krasnoludów. W celu poprawienia warunków miał postanowić, że Nuln stanie się stolicą przyszłego Imperium.
sanitarnych poprosił mistrzów kamieniarskich o wybudowanie systemu kanałów ście- Przez następne 400 lat spadkobiercy Młotodzierżcy poszerzali granice swojego pań-
kowych, z którego do dziś Nuln słynie na całym świecie. Tymczasem handel wzdłuż stwa, wybijając potwory czające się w mrocznych lasach, jaskiniach i górskich kryjów-
Reiku - jedynej rzeki w Imperium wystarczająco szerokiej i głębokiej, aby mogły pły- kach. Nuln stało się kolebką nauki. Następcy Fulka otwierali uniwersytety i wielkie bi-
wać po niej okręty morskie - zapewniał napływ towarów z tak odległych miejsc jak blioteki, które przyciągały wciąż nowe rzesze żądnych wiedzy ludzi. Nuln stało się
Marienberg, czy nawet Tilea i Estalia. Zarobione na zamorskim handlu złoto pozwoli- czym więcej niż tylko miastem kupieckim. Z jednakowym powodzeniem rozwijały się
ło miastu na ekspansję poza granice elfach ruin, na których powstało, i wniesienie mu- tu filozofia, teologia i inne kierunki nauki.
rów obronnych po obu stronach rzeki.
NIESTABILNOŚĆ:
POWSTANIE KULTU SIGMARA: Nuln pozostało bardzo wpływowym miastem Imperium przez setki lat, lecz w końcu
Około 25 lat po odejściu Sigmara, na ulicach Nuln pojawił się niejaki Johan Helstrum. korupcja bez reszty zadomowiła się wśród kleru Kultu Sigmara. Prawie w całym Im-
Ów ubogi pustelnik głosił nowe Słowo Boże. Twierdził, że objawiła mu się wizja perium zaczęły wybuchać zamieszki. Jesienią AS1110 Wielki Teogonista Sigmara zo-
Sigmara wstępującego do niebios. Pełen przekonania, że został powołany do służby stał zdemaskowany jako czciciel Slaanesha. Pogłoski o jego niecnych czynach krążyły
nowemu bogu ludzkości, brat Helstrum nauczał nowej religii każdego, kto był gotów już wcześniej, ale dopiero kiedy świątynia Sigmara spłonęła po szczególnie grotesko-
go wysłuchać. Jako że Sigmar był nieoficjalnie czczony już wcześniej, pospólstwo wej orgii, wyszło na jaw, że wyznawcy Chaosu przeniknęli w szeregi kapłaństwa Kultu
chętnie przyjęło nowy Kult. Wkrótce nastała moda na odrzucanie starodawnych, ple- Sigmara w stolicy. Imperator Borys Złotobierny przeniósł stolicę z powrotem do Alt-
miennych tradycji i młodsze pokolenie szlachty z otwartymi ramionami przyjęło nowy, dorfu, żeby położyć kres plotkom, jakie krążyły wokół jego osoby, a wraz z nim prze-
heroiczny etos boga Sigmara. Zachęcony swoimi sukcesami w rodzinnym mieście, siedliła się większość szlachty i wyższych rangą prezbiterów Sigmara z Nuln. Mimo że
Helstrum wyruszył na północ, do Altdorfu, z zamiarem szerzenia nowej emigracja nie objęła większości mieszkańców, i tak dała się boleśnie odczuć. Korupcja
religii. Jego działania odniosły skutek i już wkrótce w Altdorfie miała i skandale dotknęły wszystkich warstw społecznych. Wystarczyło to, aby skutecznie
powstać pierwsza świątynia Kultu. Na wieść o tym mniejsze oddalić ludzi od bogów, a zwłaszcza od Sigmara. Wielu mieszkańców Nuln stało się
grupki wiernych z Nuln połączyły siły i na zboczach zwolennikami bardziej mrocznych i nikczemnych sił.
wzgórza, na którym stała forteca Księcia- Tamtej wiosny nowo wybrany Wielki Teogonista Kultu Sigmara został znale-
Elektora, założyły pierwszą świątynię Sigmara, ziony martwy, a jego ciało pokryte było licznymi czarnymi pęcherzami. Śmierć ta
uprzedzając budowniczych w Altdorfie. Ci z zwiastowała wybuch Czarnej Plagi. Choroba szybko rozprzestrzeniła się z miasta do
ludzi, którzy pozostali wierni tradycyjnie miasta, zabijając większość obywateli Imperium. Zapiski z tamtych lat mówią, że
wyznawanym bogom, postrzegali Czarną zarazę przeżyło jedynie trzech na każdych dziesięciu chorych. Straty wskutek
wyznawców nowej religii jako zarazy były jednak niczym w porównaniu z inwazją, która miała dopiero nastąpić.
heretyków. Miasto podzieliło się
ROZPACZ & ZEPSUCIE:
na tych, którzy dochowali
wierności Ulrykowi oraz na Ludzi ogarnęły strach, cierpienie i desperacja. Zarówno ci, którzy uniknęli zarażenia,
nowych wyznawców jak też dotknięci chorobą, zwracali się ku Mrocznym Bóstwom, modląc się do jakie-
Sigmara. Na ulicach doszło gokolwiek boga, który zechciałby ich ocalić lub chociaż ukoić narastający ból. Jak
grzyby po deszczu powstawały nowe kulty. Budzące strach bestie wyłaniały się ze
do zamieszek na tle
religijnym, które potem ze swych siedlisk pod miastami, przyzywane mrocznymi rytuałami. Skaveny, pragnące
zdwojoną siłą wybuchły zniewolić rasę ludzką zgodnie ze swoim szalonym planem rządzenia światem, siały
w Altdorfie. Niesnaski te, strach i zniszczenie. Większe miasta obiecały zapewnić obywatelom Imperium schro-
nienie przed nadciągającą zagładą, ale nawet te najpotężniejsze, jak Nuln, Altdorf czy
w mniejszym lub więk-
szym stopniu, trwają do Middenheim, nie były przygotowane na tak ogromną falę uciekinierów. W Nuln przy-
dziś. bysze zostali stłoczeni w naprędce wybudowanym obozie dla uchodźców, powstałym
tuż obok miejskiego uniwersytetu - intelektualnego centrum miasta. Wielu z nich za-
STOLICA: mieszkała na stałe, a dzielnica przyjęła nazwę Nowego Miasta.
Mniej więcej w Inwazja skavenów została wreszcie powstrzymana i Imperium wyszło zwycię-
AS100, próbując sko z walki ze swymi wrogami. W podzięce za odparcie inwazji szczuroludzi Mandred
powstrzymać Szczurobójca został okrzyknięty bohaterem. Zwycięstwo to zostało jednak okupione
narastającą falę życiem wielu ludzi, a imperialne prowincje popadły w ruinę.
przemocy wywo-
NASTANIE CHAOSU:
łaną przez dwa
Po śmierci Mandreda kolejni Imperatorzy przenosili stolicę według własnego uznania.
rywalizujące ze
sobą kulty w W tym burzliwym okresie szlachta toczyła polityczne gry w celu zagarnięcia dla siebie
Altdorfie, jak największej władzy i wpływów. Napięcie, które narastało przez prawie 200 lat, się-
tor Fulko przeniósł gnęło zenitu, kiedy w Nuln został wybrany Imperatorem cieszący się silnym popar-
ciem Kultu Sigmara Wielki Książę Stirlandu.
stolicę Imperium
do Nuln, okazu- Mimo że w latach poprzedzających Wielką Zarazę wielu mieszkańców Nuln
jąc tym samym odwróciło się od wiary w Sigmara, niektórzy - przynajmniej ci, którzy nie zaprzedali
niespodzi swoich dusz Mrocznym Potęgą - nawrócili się ponownie. Powszechnie wierzono, że
zaraza i wojna były karą bogów za haniebne czyny ludzkości. Spowodowało to nasile-
dziewa-
ne nie się religijnego konserwatyzmu i Nuln na powrót stało się oddanym centrum Kultu
poparcie Młotodzierżcy. Ci, którzy nie skłaniali się ku doktrynom Sigmara, nie mogli znaleźć tu
wyzna dla siebie miejsca, gdyż niewierzących prześladowali fanatycy.
W religijnym ferworze, jaki zapanował w Nuln, jedna rzecz nie uległa zmianie.
znawc
com Kulty Sigmara i Ulryka nadal pozostawały zaciętymi rywalami. Kapłani Pana Wilków
Sigm nigdy nie uznali boskości Pierwszego Imperatora i uważali wszystkich jego wyznaw-
mara ców za heretyków. Pomimo że kilku Imperatorów oficjalnie poparło wyznanie Sigma-
ra, stosunki pomiędzy obydwoma Kultami były nadal bardzo napięte. Fakt, że Świąty-
ra.
Po- nia Sigmara rosła w siłę, a świetność Kultu Ulryka miała się ku schyłkowi, niepokoił
ortodoksyjnych wyznawców Pana Bitewnego Szału.
Wśród wielkomiejskiej arystokracji Altdorfu i Nuln na powrót zapanowała
gorączkowa moda na religię Sigmara, natomiast Middenheim i Talabecklandu nadal
skutecznie opierały się wpływom nowego wyznania na swoich terenach. Po
śmierci Mandreda większość wybieranych Imperatorów pozostawała
neutralna wobec zagorzałych debat, jakie toczyły ze sobą różnorakie

1056 - WARHAMMER FRP


frakcje religijne. Do otwartego konfliktu w Radzie Elektorów doszło około 200 lat po mocy, aby rozbić kraj od wewnątrz. Liczne bandy zwierzoludzi wyszły z Drakwaldu,
śmierci Szczurobójca, gdy skłóceni Książęta podzielili się na dwa obozy. Jeden z nich mordując i pożerając mieszkańców całych wiosek. Zdawało się, że już nic nie uchroni
wspierany był przez Kult Sigmara, drugi natomiast cieszył się poparciem wiernych Imperium przed ostateczną klęską. Wtedy jednak spośród ludu objawił się bohater.
Ulryka. Jednak ci pierwsi byli zarówno bogatsi, jak i bardziej wpływowi. Pomimo Magnus, żak i teolog z Nuln, miał dość nieudolności władców Imperium i chciwości
wszelkich wysiłków Książąt-Elektorów wiernych Ulrykowi, zwyciężył Wielki Książę szlachty. Był głęboko przekonany o boskości Sigmara oraz o potrzebie zjednoczenia
Stirlandu, zwolennik Świątyni Sigmara. Jego pierwszym rozporządzeniem było nało- kraju. Jego rodzina posłała go na Uniwersytet w Nuln, aby mógł dać upust swojej
żenie ogromnego podatku na Kult Ulryka. przerażającej zaciekłości w jakiś produktywny sposób. Jednak świadom powagi sytu-
Dla Wielkiej Księżnej Ottilli z Talabecklandu okazało się to kroplą, która acji Magnus zamiast studiami zajął się zbieraniem wokół siebie ludzi, którzy podzielali
przepełniła czarę goryczy. Księżna uznała, że korona powinna przypaść w udziale jego przekonania i pasje. Wkrótce zasłynął z wypraw po Reiklandzie, podczas których
właśnie jej, a nie jakiemuś szlachetce z biednej prowincji. Posądziła też wyznawców wygłaszał porywające przemówienia i obiecywał przywrócenie dawnej chwały Impe-
Sigmara o zdradę i dwulicowość. W AS1360 ogłosiła się pierwszą Imperatorską i w rium, a przede wszystkim dobrobytu znanego jedynie z opowieści starców. Dzięki tym
ramach odwetu zakazała sigmarytom praktykowania obrzędów na terenie Talabec- przedsięwzięciom był uważany za wielkiego bohatera i prawdziwego wizjonera. Zdo-
klandu. Na następne dwa stulecia Imperium podzieliła wojna domowa. Obie strony był uznanie wśród zwykłych ludzi, którym przeciągająca się wojna domowa najbar-
konfliktu dysponowały równie silnymi armiami i prężną gospodarką. Dopiero krwawa dziej dała się we znaki. To właśnie szerokie poparcie wśród cierpiącego biedę plebsu
seria bitew wyniszczająca obie armie na kilka lat zdusiła płomienie wojny. wkrótce umożliwiło Magnusowi szybkie przejęcie władzy w Imperium.
W Nuln wciąż wybierano i koronowano nowych Imperatorów, natomiast Ot- Gdy wybuchła wojna z Chaosem i upadło Praag, Magnus uznał tę klęskę za
tilia, w bezprecedensowym posunięciu, zrezygnowała z elekcji i przekazała koronę znak od Sigmara, który wzywał go do ocalenia Imperium przed toczącym je od środka
swojemu spadkobiercy. W wyniku panującego w tym okresie rozprzężenia, liczne po- zepsuciem. Zamiast marnować czas na dworach skłóconych Książąt-Elektorów, za-
mniejsze prowincje ogłosiły niepodległość. Imperator Nuln nadał tytuł Księcia- czął przemawiać bezpośrednio do ludu w niezliczonych miasteczkach i wsiach. W
Elektora i wręczył Runiczny Kieł Drakwaldu rodzinie Von Bildhofen, w nagrodę za krótkim czasie zgromadził ogromną armię ochotników, zyskując tak wielką władzę, że
oderwanie własnych ziem od terenów władcy Middenheim, tradycyjnie wiernego nawet rządząca szlachta była zmuszona zjednoczyć się pod jego sztandarem. Ostatnim
Ulrykowi. Wkrótce wojna wybuchła na nowo i w państwie znów zapanowały chaos i etapem poczynań Magnusa była wyprawa do Middenheim. Tam dokonał, wydawało-
bezprawie. Sytuację pogorszył jeszcze bardziej Książę-Elektor z Middenheim, który by się, niemożliwego. Pogodził zwaśnione od wieków Kulty Sigmara i Ulryka. Wkro-
zniecierpliwiony przedłużającą się wojną, także ogłosił się Imperatorem. czył w Święty Płomień Ulryka i wyszedł z niego bez szwanku. Czyn ten został uznany
W okresie zwanym Wiekiem Trzech Imperatorów, zupełnie jak za czasów za oznakę boskości Sigmara nawet przez Ar-Ulryka - dotychczas najbardziej zagorza-
Wielkiej Zarazy z AS1111, ludzkość odwróciła się od bogów. Władcy posługiwali się łego przeciwnika Kultu Młotodzierżcy.
autorytetem Sigmara do uchwalania niesprawiedliwych ustaw i dekretów. Ludzie raz Magnus poprowadził wojska na północ, do Kisleva, gdzie stawił czoła prze-
jeszcze zaczęli wątpić w praworządność kapłanów i zwrócili się ku Mrocznym Potę- rażającej hordzie Chaosu. Wzmocnione oddziałami krasnoludów, Kislevitami i elfimi
gom, szukając rozwiązania swych doczesnych problemów. Kulty Chaosu rosły w siłę, arcymagami pod wodzą Teclisa, Imperium pokonało najeźdźców, a Magnus po raz
a łowców czarownic było zbyt niewielu, by powstrzymać pleniące się zło. kolejny został okrzyknięty bohaterem. W rok po odparciu sił Chaosu Książęta-
W Nuln upadek moralności był bardzo widoczny. W mieście panowały roz- Elektorzy osadzili go na tronie, doceniając jego przywództwo i fakt, że zjednoczył Im-
pacz, przygnębienie i poczucie bezsilności. Nowopowstałe kuźnie, wytrwale wykuwa- perium po raz pierwszy od niepamiętnych czasów. Natchniony przywódca za swoją
jące broń dla idących na śmierć poborowych, wypuszczały w powietrze słupy dymu i siedzibę obrał rodzinne Nuln, na powrót zmieniając je w miasto godne miana stolicy
obłoki popiołu, które osiadały na budynkach, przykrywając miasto szarym całunem. Imperium. Wybiegając myślą w przyszłość i doceniając umiejętności magów, zniósł
Dzielnice biedoty zaczęły się przeludniać, a wśród mieszkańców coraz częściej poja- zakaz praktykowania magii i otworzył w Altdorfie Kolegia Magii. Przywrócił też pod-
wiały się przypadki mutacji. Ci mutacji, którzy nie zostali wygnani z miasta, uciekli do upadłym prowincjom ich dawną świetność. Po raz pierwszy od wieków Imperium
kanałów, tworząc własną społeczność. Ich szeregi zasilali też mężczyźni, którzy w ten miało silnego władcę, a dla ludzi nastał Złoty Wiek.
sposób próbowali uniknąć łapanek i przymusowego poboru.
UPADEK:
GORBAD ŻELAZNY PAZUR:
Z powodu wewnętrznych rozłamów Imperium było bezradne
wobec zagrożeń z zewnątrz. Dało się to odczuć szczególnie w cza-
sie inwazji Gorbara Żelaznego Pazura. Wódz orków przebył Prze-
łęcz Czarnego Ognia, nie napotkawszy żadnego oporu. Złupił
Nuln, a następnie osobiście ściął całą radę miasta, zwaną Zgroma-
dzeniem. Następnie zielonoskórzy ruszyli do Sollandu, rozbili ar-
mię Księcia-Elektora Eldreda i ukradli jego Runiczny Kieł. Żelazny
Pazur pomaszerował w dół Reiku, a jego horda siała śmierć i
zniszczenie. Wkrótce zastępy zielonoskórych otoczyły Altdorf,
który w owych czasach znajdował się pod panowaniem Imperato-
ra Sigismunda, i rozpoczęły oblężenie. Podczas brutalnego sztur-
mu orkowe wyverny pożarły Imperatora, lecz mimo to miasto
przetrwało, a targana wewnętrznymi waśniami i konfliktami horda
ostatecznie wycofała się z ludzkich ziem.
Po przejściu orków, z Sollandu pozostały tylko dymiące
zgliszcza. Opuszczona kraina została wchłonięta przez Wissenlan-
du. Na domiar złego, Nuln odmówiło przyłączenia się do Wissen-
landu i wywalczyło status niezależnego miasta-państwa, co jeszcze
bardziej rozdarło Imperium. W obliczu narastającej anarchii upa-
dek ludzkości i pogrążenie w zepsuciu wydawały się nieuniknione.
Kult Sigmara nigdy w pełni nie odzyskał wpływów w
Nuln. Miasto odwróciło się od swych religijnych korzeni, nabiera-
jąc świeckiego charakteru. Patronką miasta została Verena - opie-
kunka myślicieli, uczonych i intelektualistów. Nagła zmiana wy-
znania połączona ze stałym zagrożeniem inwazją z Południa
przemieniła Nuln ze zwykłego kupieckiego miasta w wojskowy
bastion, w którym otwarto najlepszą akademię wojskową w Impe-
rium. Od tamtej pory najbystrzejsze umysły Starego Świata przy-
bywały tu, aby zgłębiać tajniki sztuk wojennych.
MAGNUS POBOŻNY:
Wpływ Niszczycielskich Potęg w Imperium narastał przez kolej-
ne stulecia, intensywnie wspierany przez niezliczone mroczne kul-
ty. W lesie Drakwaldu mnożyły się stada zwierzoludzi. W AS2301
z Północnych Pustkowi wyłoniła się potężna Horda Chaosu. Jak
grom z jasnego nieba uderzyła na Kislev, pustosząc ziemie i rozbi-
jając ludzkie armie. Praag zostało zdobyte przez siły Chaosu, a oca-
lali z rzeki uciekli na południem przynosząc wieści o nadciągającym
niebezpieczeństwie.
Równocześnie z inwazją na Kislev, ze swych ukrytych sie-
dzib w głębi Imperium powstali kultyści, czyniąc, co było w ich

WARHAMMER FRP - 1057


Po śmierci Magnusa Nuln pozostało stolicą do AS2421, kiedy pojawiło się nowe za- nego Szarego Proroka, jak również męstwo Felixa i Gotreka. Miasto nie uniknęło jed-
grożenie ze strony zielonoskórych. Grom Brzuchacz zmiażdżył nak znacznych zniszczeń, a jego mieszkańcy doświadczyli szalejących pożarów, wy-
armię krasnoludów w Bitwie o Żelazną Bramę i wyruszył niszczających zaraz i klęski głodu. W ostatnich latach Nuln zostało jednak odbudowa-
na północ, w krótkim czasie zdobywając i zrównując z ne i znów może się cieszyć mianem jednego z najwspanialszych miast Imperium.
ziemią większą część Nuln. Wyprawa Groma nie
WŁADZA W NULN:
trwała jednak zbyt długo. Zaraz po rozpoczęciu
Status administracyjny Nuln jest równie niezwykły jak samo miasto. Obecnie miasto
inwazji horda zielonoskórych ruszyła na wybrzeże,
gdzie zbudowała potężną flotę i popłynęła na pozostaje de facto niezależnym miastem-państwem, choć w przeszłości było również
zachód. Słuch po niej zaginął, a spekulacje prowincjonalną stolicą, a nawet stanowiło siedzibę dworu Imperatora. Historycy
twierdzą, że miasto w przeszłości przechodziło kolejno pod rządzy władców Reiklan-
na temat tego, dokąd i po co wyruszyli
du, Stirlandu, Averlandu, a w końcu Wissenlandu. Nie zważając na to, mieszkańcy
zielonoskórzy, trwają po dziś dzień. Osiem lat
później Imperator Dieter IIII został obalony w Nuln upierają się, że zawsze pozostawali pod własnymi rządami, a obce zwierzchnic-
związku ze skandalem w sprawie secesji Ma- two przyjmowali jedynie tymczasowo. Obecnie, podczas gdy oficjalnie to Księżna-
Elektor Emmanuelle von Liebowitz rządzi miastem, faktyczna władza leży w rękach
rienburga, a korona przeszła w ręce Wielkiego
wpływowych mieszczan, gildii i ich doradców.
Księcia z Altdorfu, kładąc tym samym kres
przewodniej roli Nuln. HRABINA:
Miastu, które przestało być Emmanuelle von Liebowitz osiągnęła obecną pozycję na początku panowania Karla-
centrum Imperium, udało się jednak Franza. Wykorzystując długoletnią i zażyłą przyjaźń z Imperatorem, niezłomnie do-
pozostać silnym ośrodkiem handlu i magała się tytułu Księżnej-Elektor. Popierając władcę w każdej istotnej kwestii - nie-
rozwoju technologii. W Nuln którzy uważają nawet, że go uwiodła - w AS2503 faktycznie została Elektorem.
mieszczą się szkoły cieszące się sławą
najlepszych w Starym Świecie - Imperial- ARYSTOKRACJA:
na Szkoła Artylerii oraz Uniwersytet Hrabina cieszy się poparciem wielu starych rodów szlacheckich i najbogatszych rodzin
Nulneński. W dawnej stolicy kupieckich. Ponieważ Nuln jest w praktyce niezależne, jej doradcami są zazwyczaj naj-
Imperium mieści się też zamożniejsi mieszczanie. Należy jednak wspomnieć, że często dochodzi do zmian na
Akademia Inżynierii, która pod stanowiskach doradców, gdyż jako słynne i bogate centrum handlu, Nuln przyciąga
względem fachowości dorów- kupców i arystokrację z najdalszych ludzkich krain, a Hrabinę cieszy towarzystwo no-
nuje tej w Altdorfie. wych, interesujących poddanych. Na jej dworze można spotkać Tileańczyków, Stir-
Około 80 lat po landczyków, Wissenlandczyków, Reiklandczyków, Marienburgczyków, Kislevitów, a
przeniesieniu stolicy do nawet kilku Bretonnczyków. Każdy z nich pełni jakąś rolę w ekonomicznych intere-
Altdorfu, Nuln uniknęło sach Nuln. Każda z zyskownych gałęzi gospodarki oraz najważniejsze gildie mają swo-
kolejnej w swych ich przedstawicieli w Radzie Nuln, która zbiera się raz na tydzień w celu omówienia
dziejach rzezi, gdy spraw miasta-państwa i okolicznych wsi, które dostarczają miastu żywność i niektóre
dwójka bohaterów, surowce.
którzy już w wkrótce Oprócz kupców i szlachty. Hrabina zatrudnia również osobistych doradców,
mieli przejść do legendy, którzy pomagają jej w kierowaniu sprawami administracyjnymi. Jednym z najważniej-
wykryła spisek skavenów, szych ministrów jest Wielki Ochmistrz Hildemar Kalb, który pod nieobecność Hrabi-
mający na celu zajęcie ny przejmuje rządy w Nuln. Kanclerz Jekil Rohrig pełni funkcję zwierzchnika wymiaru
miasta, zniewolenie sprawiedliwości i rozstrzyga sprawy najwyższej wagi na terenie Nuln. Minister skarbu,
jego mieszkańców Reuben Kuhn II, zajmuje się sprawami przychodów oraz rozchodów, starannie dbając
i wykorzystanie o to, aby tych pierwszych zawsze było więcej niż tych drugich. Jest także najbardziej
go jako bazy znienawidzonym człowiekiem w Nuln, głównie ze względu na surowo egzekwowane
kampanii podatki i opłaty skarbowe. Wspomnieć należy jeszcze o Szambelanie, który zajmuje się
przeciwko sprawami dworu. Wysokim Konstablu, który nadzoruje straż miejską i garnizon, oraz
całemu Komendancie, który dowodzi armią Księżnej-Elektor.
Imperiu Resztę świty Emmanuelli von Liebowitz stanowią różni pochlebcy i dworza-
rium. nie, jeden ambitniejszy od drugiego. Skrytobójstwo i intrygi są tu powszechnie prakty-
Inwazja ta, kowane i dyskretnie popierane. Tak naprawdę wszystko zależy jednak od humoru
podobnie jak Księżnej - jednego dnia można zyskać fortunę, a następnego wszystko stracić, w za-
ta sprzed 1500 leżności od humoru tej nieprzewidywalnej i kapryśnej władczyni.
lat, miała KAPŁANI:
zadać W przeszłości Świątynia Sigmara w Nuln cieszyła się ogromną władzą, ale po licznych
druzgo- aktach zdrady i korupcji wśród hierarchów Kultu, większość mieszkańców Nuln
czący zwróciła się w stronę bogów południowych, przede wszystkim Vereny - silnie wspie-
cios ranej przez uczonych z dzielnicy uniwersyteckiej. W mieście silne są też Kulty Mirmy-
ludzkości i dii i Morra. Mimo że Kult Sigmara nie jest tu tak silny i wpływowy jak kiedyś, nadal
zapoczątk chlubi się największymi i najbogatszymi świątyniami w mieście.
kować Hierarchowie kultów rzadko spotykają się z władczynią, która szanuje kapła-
władzę nów oraz ich wpływ na społeczność miejską, ale nie jest specjalnie religijna. Wielki
skavenów Teogonista uważa nawet, że Hrabina jest pozbawiona duszy. Jakiekolwiek spotkania
nad Starym pomiędzy duchownymi i Hrabiną organizowane są jedynie na pokaz.
Światem. Nuln
zostało GILDIE:
ocalone, a Gildie cieszą się dużym zainteresowaniem Hrabiny. To dzięki nim może urządzać
ludzkości huczne zabawy w pałacu. Prawie codziennie Księżna-Elektor udziela mistrzom gildii
dopomógł audiencji, podczas której przedstawiają petycje i wręczają władczyni dary. W ten spo-
wewnętrz- sób mogą uzyskać zwolnienie lub zmniejszenie podatków oraz poparcie Hrabiny w
ny rozłam w kwestiach, nad którymi obraduje cała rada. Wszyscy mistrzowie również zasiadają w
szeregach radzie, a ich wpływ na Hrabinę jest większy niż kupców i dworzan, których nie stać na
szczuroludzi, tak przekonujące argumenty.
zdrada SZKOŁY:
pew- W Nuln nawet Uniwersytet zabiera głos w sprawach polityki i rządzenia. Miasto, bę-
dąc siedzibą jednej z najbardziej prestiżowych uczelni w calym Imperium, przyciąga
rzesze uzdolnionych młodych ludzi wszelkiego stanu. Nawet synowie i córki władców
z prowincji, gdy osiągną dojrzałość, przyjeżdżają do Nuln, aby zdobyć wykształcenie.
Niestety, w ostatnich latach sytuacja ulega zmianie. Kiedyś Nuln było intelektualnym
centrum Imperium, ale coraz więcej myślicieli z Altdorfu spycha w cień tych z połu-
dniowego miasta.
RODZINY PRZESTĘPCZE:
Podczas gdy miastem pozornie rządzą arystokracja i różne wpływowe grupy, władza
tak naprawdę spoczywa w rękach organizacji przestępczych. Do Nuln od wieków
ściąga wielu przestępców. Miasto odziedziczyło po założycielach coś z charak-
teru tileańskiego świata przestępczego. Zamiast jednej głównej gildii prze-
stępczej istnieje ponad tuzin rodzin - spośród których część ma swoich
przedstawicieli w radzie miasta - trudniących się legalnym bizne-

1058 - WARHAMMER FRP


sem, jak też przemytem, wymuszeniami, szantażem i innymi nielegalnymi interesami. miastem rażących kontrastów, jak chociażby między lichymi wiejskimi zagrodami, któ-
Na ulicach, głównie Nowego Miasta, grasują liczne gangi pracujące dla różnych rodzin, re za nędzne grosze dostarczają miastu niezbędnej żywności, i ociekającymi przepy-
które walczą o wpływy w mieście. Nazwiska takie jak Schatzenheimer, Valantino, San- chem siedzibami dekadenckiej arystokracji, która wydaje się nikomu niepotrzebna, a
sovino czy Huyderman wzbudzają strach i respekt wśród mieszkańców biedniejszych jednak cieszy się licznymi przywilejami. Miasto jest zamieszkiwane zarówno przez
dzielnic. niewykształcony i zabobonny motłoch pracujący w kuźniach nad brzegiem rzeki, jak i
błyskotliwych żaków, studiujących na cieszących się wielowiekową tradycją nulneń-
CZASY OBECNE:
skich uniwersytetach. Jest to miejsce, nowoczesność sąsiaduje z tradycją, dzielnice bie-
Mimo że ma swoje mroczne strony, Nuln jest wytwornym miejscem, czego dowodzą doty z pałacami, wykwintne potrawy podawane na kryształowych zastawach z odraża-
zarówno bogate osiągnięcia w dziedzinie sztuki, jak i rozwinięte życie towarzyskie. jącymi resztkami wygrzebywanymi ze śmietników przez zagłodzone dzieci. Nuln jest
Miasto jest centrum gospodarczym i handlowym, które prowadzi intensywną wymianę
miastem pełnym konfliktów, co stwarza doskonałe warunki do przeżycia niezapo-
towarów z Wissenlandem, Stirlandem i Averlandem. Niestety w Nuln znacząco po-
mnianych przygód i intryg.
głębił się rozdział warstw społecznych. Elita obnosi się ze swym bogactwem, podczas
gdy biedni mocniej zaciskają pasa i spoglądają na zamożnych z nienawiścią. Nuln jest
JĘZYK:
Wissenlandczycy mówią reikspielem z miękkim akcentem, wypowiadając słowa tak mo- są często prezentowane z użyciem akcentu Wissenlandzkiego, aby podkreślić nastrój
notonie, że dla innych ludzi jest to nieznośnie przygnębiające. W innych częściach Im- utworu.
perium opowieści o śmierci, obrzędach pogrzebowych, jak również dramaty żałobne Akcent mieszkańców Nuln różni się od używanego w Wissenlandzie, gdyż tu-
tejsi ludzie krócej wypowiadają samogłoski i często kończą zdania pytającą intonacją.
RELACJE Z SĄSIEDNIMI PROWINCJAMI:
Nuln i Wissenland utrzymują dobre relacje z Averlandem, który zawsze może liczyć na Równie serdeczne relacje łączą Nuln i Wissenland z Reiklandem. Złośliwi
przysłanie z miasta-państwa doskonale wyszkolonych jednostek włóczników i artylerii. mówią, że przyczyną jest bądź to wyśmienita artyleria i piechota ognista Nuln, bądź
W przeszłości to Averland zapewniał ochronę, położonemu na ruchliwym szlaku osoba Elektorki Nuln, Hrabina Emmanuelle von Liebowitz, którą Imperator jest po-
handlowym, rozwijającemu się miasteczku. Obecnie sytuacja się odwróciła, miasteczko dobno bardzo zafascynowany.
rozrosło się do rozmiarów potężnego miasta-państwa z równie potężną armią. Dzięki zręcznej polityce władców Nuln i Wissenlandu prowincje utrzymują
dobre, lub w najgorszym razie neutralne, relacje z sąsiednimi prowincjami.
RELIGIA:
Pomimo swojej przyziemnej praktyczności Wissenlandczycy są bowiem bardzo reli- się ze swoją religijnością wyłącznie na pokaz, czy tylko próbują zapewnić sobie wspar-
gijni. Ich miasta i wioski mieszczą liczne kapliczki, kaplice i świątynie wszystkich uzna- cie z każdej możliwej strony - a może jedno i drugie.
wanych bogów, a także lokalnych duchów. Wielu Wissenlandczyków poświęca kilka Chociaż w Wissenlandzie wyznawani są wszyscy bogowie, szczególne znacze-
minut każdego dnia, aby wejść do świątyni lub kapliczki, odwiedzając w ciągu tygodnia nie mają Sigmar oraz Taal & Rhya. Kult Sigmara koncentruje się na zachodzie, gdzie
kolejnych bogów. Lud Wissenlandu twierdzi, że to po prostu przejaw pobożności, na- kontakty z krasnoludami są najsilniejsze. W świątyniach Młotodzierżcy w Wissenbrur-
tomiast przybysze z innym prowincji nie mogą się zdecydować, czy tubylcy obnoszą gu i Meissen mieszczą się kapliczki dla krasnoludów, które czczą tam własne bóstwa.
BARWY PROWINCJI:
Czerń jest tradycyjną barwą miasta-państwa Nuln, natomiast czerń i biel/srebro są od
wieków tradycyjnymi, używanymi przez szlachtę i armię, barwami Wissenlandu.
MIASTO-PAŃSTWO NULN & ZNACZĄCE MIEJSCA WISSENLANDU:
GRISSENWALD: ją wszystkie najważniejsze uniwersytety z całego Imperium, a także szkoły zakonne.
Zamieszkany przez około 1500 ludzi Grissenwald należy do przyłączonego do Nuln Znajduje się w nim także ośrodek Imperialnej Akademii Artylerii oraz stacjonuje duży
Wissenlandu. Miasto znane jest ze swych szkutników i rzemieślników. Nawet w nie-
spokojnych czasach jest ciche, a ludzie nie przejawiają specjalnych sympatii ani dla wy-
znawców Sigmara, ani Ulryka.
KREUTZHOFEN:
Obecnie Kreutzhofen jest miastem dość ruchliwym i zamożnym. Po ponownym
zjednoczeniu Imperium większość handlu z Bretonnią skupia się na szlaku wiodącym
przez Jouinard, Helmgard i Bögenhafen, będącym znacznie krótszą drogą do Altdorfu
i rzeki Reik. Niebezpieczeństwa czyhające w dolinie Yetzin spowodowały ograniczenia
handlu na Szlaku Mroźnych Kłów. Wysiłki zmierzające do oczyszczenia doliny z po-
tworów wciąż nie przynoszą rezultatów. Wymiana handlowa z Tileą jest w miarę ko-
rzystna. Słyszano jednak wieści o wiszącej w powietrzu wojnie pomiędzy państwami-
miastami północy, oraz o pojawieniu się skavenów w tunelach w pobliżu Alimento.
Te pogłoski, a także wiele innych okoliczności powodują, że pomimo swojego strate-
gicznego położenia Kreutzhofen nie stało się zbyt wielkim i znaczącym miastem.
Podczas gdy siły militarne w Mortensholm zwiększyły się, w Kreutzhofen drastycznie
zmalały. Obecnie pozostała tu tylko garstka żołnierzy pod dowództwem kapitana
Trottela. Są oni zmęczeni nudą i brakiem zajęć. Miasteczko znajduje się pod kontrolą
wyznaczonego przez hrabiów Pfeifraucherów urzędnika - dorfrichtera. Czuwa on nad
pobieraniem ciążących na mieszkańcach podatków, a także ceł. Jest on także odpo-
wiedzialny za przestrzeganie prawa i porządek w mieście. W razie potrzeby dorfrichter
może wezwać na pomoc wojsko, lecz siły straży miejskiej zazwyczaj wystarczają. Kilku
mieszkańców w Kreutzhofen posiada własne domy, inni są lokatorami w domach na-
leżących do Pfeifraucherów, a administrowanych przez dorfrichtera. Wielu miało własne
domy lub sklepy, wykupione teraz przez miejscowego bogacza Jozefa Gieriga. Temu
sprytnemu przedsiębiorcy w momencie obalenia Von Reichenbachów udało się nabyć
wszystkie dzierżawy, należące do tego rodu. Teraz Gierig jest posiadaczem dużej części
posesji w Kreutzhofen.
MEISSEN:
Największy port w środkowym biegu Soll to dobrze prosperujące miasto, położone na
krańcu szlaku z Karak Norn. Meissen słynie ze swoich wyrobów srebrnych, a produ-
kowane tutaj puchary są bardzo poszukiwane w większości Starego Świata.
W Meissen mieści się także ufortyfikowana huta ze skarbcem, gdzie ruda sre-
bra jest przetapiania na sztabki, które potem składuje się do czasu wykorzystania przez
gildię mistrzów srebrniczych. Wzniesiony przez krasnoludy budynek jest solidnie
umocniony i dobrze strzeżony.
NULN:
Miasto znane jako Korona, która błyszczy tysiącami klejnotów pod względem populacji
ustępuje tylko Altdorfowi. Nuln jest niewiarygodnie bogate, a znane przede wszystkim
z win oraz złóż metali, które zawiera należąca doń ziemia. W Nuln swoje wydziały ma-

WARHAMMER FRP - 1059


garnizon. To właśnie w Nuln odlewane są największe armaty. Inżynierowie budują po- Położony u podnóża Gór Czarnych Zugel Nuln Lager to największy kamieniołom na
tężne maszyny wojenne, z których największą grozę budzi nulnijski konwój oblężni- południu Imperium i główne źródło piaskowca dla miasta-państwa Nuln. Kamienio-
czy, będący owocem współpracy gildii inżynierów i bombardierów. W całym mieście łom został otwarty na początku drugiej połowy XXV wieku przez dziadka Wielkiej
znaleźć można dzieła genialnych rodzimych wynalazców. Mieszkańcy Nuln są bardzo Hrabiny Emmanuelle von Liebowitz, jako kolonia karna dla pochodzących z Nuln i
dumni ze zwodzonego mostu, spinającego brzegi Reiku. Ten cud inżynierii posiada Wissenlandu skazańców, zwanych (z powodu krępujących nóg okowów) kajdania-
podnoszoną sekcję środkową, która umożliwia przepuszczanie statków lub utworzenie rzami. Dla większości skazanych, praca w kamieniołomach kończy się śmiercią z wy-
zapory obronnej w poprzek rzeki. cieńczenia lub w wyniku licznych wypadków… Nieliczni umierają w wyniku we-
Nuln leży na południowym skraju Wielkiego Lasu, tam gdzie spotykają cztery wnętrznych porachunków lub zapadają na różne choroby
prowincje (Reiklandu, Sudenlandu, Averlandu i Stirland) oraz dwie rzeki (Reik i Aver). Dzień kajdaniarzy zaczyna się dwie klepsydry przed świtem. Po apelu i mizer-
To najdogodniejsze miejsce do przekroczenia Reiku zanim wpłynie do lasu. Ponad nym śniadaniu skazańcy pobierają narzędzia i pod nadzorem strażników więziennych
100 lat temu Nuln było stolicą Imperium, a także znanym miastem uniwersyteckim. wyprowadzani są do wyrobisk, gdzie pracują do zachodu słońca. W czasie dnia ska-
Pierwsze kolegia założyła tutaj Imperator Agnetha. Sława tutejszych profesorów nadal zańcom przysługuje tylko jeden posiłek, złożony z czerstwego chleba i wodnistej zu-
przyciąga studentów ze wszystkich stron świata. Stosownie do tego, jednym z najbar- py. Po zachodzie słońca kajdaniarze wracają do obozowiska, gdzie zdają narzędzia i
dziej okazałych budynków w mieście jest świątynia Vereny, zwrócona w stronę głów- otrzymują wieczorny posiłek. Dwie klepsydry po zachodzie słońca odprawiane jest
nej bramy. nabożeństwo do Sigmara, na którym obecność jest obowiązkowa.
Trudno się dziwić, że w mieście leżącym na skrzyżowaniu ważnych szlaków W Zugel Nuln Lager przebywa stale około dwustu pięćdziesięciu skazańców, i
handlowych tak dobrze się rozwijają targowiska. Kupcy sprowadzają wszelkiego typu choć każdego tygodnia umiera kilku kajdaniarzy, stale dostarczani są nowi więźniowie.
dobra zarówno z północy, jak i z południa, a ponadto handlują miejscowymi winami Zmarli skazańcy grzebani są wewnątrz Trupiej Jamy, jak nazwano bezdenną szczelinę,
oraz doskonałymi wyrobami metalowymi z Sudenlandu. Nuln jest głównym punktem znajdującą się w południowej części kamieniołomu.
postoju dla podróżujących z Baronii Sudenlandu i Hrabstwa Averlandu do Altdorfu. Północna część kamieniołomu przeznaczona jest na oddzielone placami ape-
Obecnie w Nuln włada hrabina Emmanuelle von Liebowitz, słynna z wy- lowymi baraki skazańców, budynki gospodarcze oraz fort, w którym mieszkają straż-
stawnych przyjęć i całonocnych balów. Podobno jej pałac może rywalizować nawet z nicy, rzemieślnicy, służący oraz kapłan Sigmara i zarządca. Całość obozu otoczona jest
dworem Imperatora w Altdorfie. Hrabina to najlepsza partia w całym Imperium i o jej wysokim, czterometrowym kamiennym murem, wzniesionym przez pierwszych kaj-
względy ubiegają się konkurenci ze wszystkich zakątków Starego Świata. daniarzy.
Kamieniołom jest miejscem zesłania zarówno dla skazańców jak i nadzorców.
ZUGEL NULN LAGER:
Strażnikami zostają często zwyrodnialcy, brutale i sadyści, dla których egzystencja w
Praca jest modlitwą, która kończy się dopiero po śmierci. normalnym środowisku nie była możliwa. Obecnym komendantem obozu pracy jest
Ciężka praca zwycięża wszystko i zapewnia Zbawienie. Hildebrand Knorrigherz, niegdyś honorowy i prawy oficer straży miejskiej, obecnie
- wyjątek z Codex Inquisition przesiąknięty cynizmem alkoholik, który naraził się Wielkiej Hrabinie von Liebowitz.

ŻYCIE W NULN:
Tak jak każde inne wielkie miasto w Starym Świecie, Nuln jest przeludnione i brudne. miasta. Warstwa popiołu brudzi szyby i ściany. Najgorsze są zimy (Wissenland słynie
W alejkach leżą sterty śmieci, ulice biegną, zdawałoby się, w losowych kierunkach, a ze srogich zim), podczas których mieszkańcy ogrzewają domy węglem drzewnym.
popadające w ruinę domy kontrastują ze splendorem bogatszych części miasta. Smugi Powstały wskutek jego spalania czarny dym spowija miasto gęstą mgłą, nie przepusz-
dymu i wiecznie opadający popiół z odlewni oraz kuźni jedynie pogarszają sytuację. czając promieni słonecznych.
Cechą charakterystyczną nulneńskiego budownictwa jest szalone poplątanie Mieszkańcy Nuln przyzwyczaili się do smrodu i dymu bijącego z pracujących
stylów architektonicznych. Stoją tu zarówno przypominające fortece pałace, jak i pod- dzień i w noc kuźni, jak również do panujących tu kontrastów, zwłaszcza pomiędzy
upadające kamienice Nowego Miasta. Charakterystyczne są ciągłe, niemal bez bogatą i czystą dzielnicą Aldig a odrażającym Nowym Miastem. Uważają to za coś
końca przeprowadzane przebudowy. normalnego. Ludzie zazwyczaj nie zwracają uwagi na to, że ktoś akurat idzie ulicą i
Jedynym elementem wspólnym bezczelnie wylewają pomyje przez okno. Sterty śmieci i odchodów zalegają w bocz-
dla każdego budynku jest sadza, nych alejkach, czasem nawet przelewając się przez główne ulice. Wszyscy czekają na
która pokrywa prawie wszyst- zbawienny deszcz, który zmyje cały brud do studzienek kanalizacyjnych. Tymczasem
kie dachy po północnej w biały dzień szczury walczą z psami o resztki zakopane w stertach odpadków.
stro- W Starym Mieście sprawy mają się trochę lepiej. Krążą tam zbieracze łajna,
nie którzy szuflami zgarniają brud i odchody na taczki, utrzymując główne arterie miasta w
czystości. Jednakże za czystymi i atrakcyjnymi fasadami, znajdujące się z tyłu domu
wejścia dla służby tak samo odrażające jak reszta miasta.
Nuln jest również miastem zgiełku i hałasu. Imperialna Akademia Artylerii oddaje
salwy cztery do sześciu razy dziennie, a każdą kanonadę poprzedza bicie w dzwon. Na
dodatek, oprócz nagłych i niespodziewanych eksplozji w centrum miasta, na ulicach
straganiarze i przekupki wykonują swój zawód zgodnie z odwieczną tradycją
- głośno zachwalając swój towar lub wyliczając wady towaru konkurencji.
Utrapieniem targowisk są kieszonkowcy i naciągacze, którzy tylko czekają, by
pozbawić naiwnego przechodnia sakiewki lub innego dobytku.
Pomimo brudu, nędzy i sadzy, Nuln jest jednym z
najpiękniejszych ludzkich miast. Zniszczenie, jakie dotknęło miasto, objęło
przede wszystkim starsze i biedniejsze budowle, co pozwoliło na wybudo-
wanie na ich miejscu solidniejszych i lepiej zaplanowanych budynków.
Władze w Nuln od zawsze przywiązywały dużą wagę do estetyki architek-
tonicznej. Po całym mieście rozrzucone są zielone parki. Pełne wdzięku
łuki rzeźbione historycznymi scenami, imponujące pomniki zdobiące
główne pałace, a także słynny Wielki Most, to tylko nieliczne dowody
na to, że Nuln jest także miejscem urokliwym i pełnym czaru.
MIESZKAŃCY:
Mieszkańcy Nuln są szalenie dumni ze swojego
miasta i niektórzy z nich nadal uważają, że mieszkają w prawdzi-
wej stolicy Imperium. W rezultacie trwa zacięta rywalizacja
między nimi a Reiklandczykami, zwłaszcza mieszkańcami
Altdorfu. Mieszkańcy Nuln przy każdej nadarzającej się okazji
przypominają Reiklandczykom, jak wspaniałym miastem jest
Klejnot Imperium.
Nuln powstało jako zwykła
faktoria, dopiero później zyskało status ważnego ośrodka
handlowego. Nic więc dziwnego, że połowa jego populacji
to ludność napływowa. Większość mieszkańców
opuściła rodzinne strony, żeby rozpocząć tu nowe
życie. Imigranci nadają miastu specyficzny charakter. Są
urodzonymi sprzedawcami, gotowymi handlować
praktycznie wszystkim. W Nuln niezbędnymi
mi do prowadzenia interesów są spryt i bezlitosne
wykorzystywanie każdej okazji do zarobku. Umiejęt-
ność targowania się również jest bardzo pożądaną
cechą, gdyż bez niej może się okazać, że za dany towar
trzeba zapłacić niemal dwa razy więcej niż gdzie

1060 - WARHAMMER FRP


indziej. Mieszkańcy Nuln są postrzegani jako chciwi i oportunistyczni dusigrosze. Mieszkańcy Nuln preferują spektakle wystawiane w teatrze, a w mniejszym
W kwestii edukacji obywateli mało które miasto radzi sobie tak dobrze jak stopniu przedstawienia prywatne. Trupy aktorskie z Altdorfu większość czasu spędzają
Nuln. Uzdolnieni ludzie ściągają z całego Starego Świata, żeby studiować na prestiżo- właśnie w Nuln, gdzie mają zapewnioną pełną widownię, niezależnie od tego, jaką
wym Uniwersytecie Nulneński. Żacy tworzą kosmopolityczną zbieraninę Tileańczy- sztukę wystawiają. Tutejsi mieszkańcy nie zachwycają się posępnymi dramatami i tra-
ków, Estalijczyków, Bretonnczyków, a nawet Kislevitów. Oprócz Uniwersytetu, Nuln gediami, tak popularnymi w Middenheim, zamiast tego wolą komedie, a zwłaszcza
posiada także najlepsze szkoły wojskowe Imperium, konkurujące z tymi w Altdorfie. pełne samokrytyki farsy wystawiane przez aktorów z Altdorfu.
Z tego powodu stacjonuje tu jedna z najlepiej wyszkolonych zawodowych armii w Teatry w Nowym Mieście są zdecydowanie mniej imponujące, to nic więcej
Imperium. Wielu wybitnych oficerów zaczynało karierę wojskową właśnie w stolicy Po- jak duże, otwarte budynki z umieszczoną na podwyższeniu sceną. Podczas spektakli
łudnia. można kupić alkohol, więc przybytek sztuki szybko wypełnia zgiełki libacji i pijackich
W szerokim znaczeniu tych słów, mieszkańcy Nuln są praktyczni i uczciwi. dysput. Przedstawienia wystawiane w Neustadt są zazwyczaj sprośne i wulgarne, opo-
Szlachta, włączając też tych arystokratów, którzy zasiadają w Radzie Nuln, oprócz ol- wiadają historie o małżeńskiej zdradzie i bigoterii. W święta teatry wystawiają sponso-
brzymich posiadłości na wsi, posiada również domy ulokowane na zboczach górują- rowane przez Kult Sigmara sztuki przesycone moralizatorskimi treściami. Wbrew po-
cego nad miastem wzgórza. Dzięki temu ponad połowę czasu mogą spędzać poza zorom frekwencja na takich występach jest zawsze wysoka.
murami miasta, z dala od smrodu i sadzy. Grunty, które znajdują się w granicach ich
ZWYCZAJE & ŚWIĘTA:
posiadłości, od lat wynajmowane są dzierżawcom w zamian za część zebranych z tych
ziem plonów. Mimo pozornego podobieństwa ich sytuacji do ciężkiej doli chłopów Nuln kultywuje te same tradycje, które są charakterystyczne dla innych części Impe-
pańszczyźnianych z Bretonni, nulneńscy chłopi są wolnymi ludźmi - mogą zerwać rium. Obchodzi narodziny Sigmara, dzień koronacji Magnusa i wiele innych imperial-
umowę wynajmu i opuścić ziemię w każdej chwili. Jednak mało kto decyduje się na to, nych świąt, posiada jednak własne obyczaje, z których większość dotyczy broni palnej
skoro wiedzie spokojne życie, a bezpieczeństwo zapewnia bogaty właściciel posiadło- stanowiącej ekonomiczną podporę miasta.
ści. Niektórzy czynszownicy porzucają pracę na roli i wyruszają do Nuln, poszukując CHRZEST BRONI: wraz z ukończeniem każdej armaty, gildia rzemieślników i wszyscy
wielkiej fortuny w tym sławnym mieście. Mało któremu z wieśniaków udaje się póź- inni, którzy nad nią pracowali, spotykają się na uroczystym zebraniu, aby nazwać
niej wydostać z najgorszych części Nowego Miasta (oraz długów) i na ogół osiedlają nowe działo. Broń jest dokładnie smarowana i zostaje na niej wygrawerowane
się tu już na stałe. imię, które zwykle nadaje Hrabina - na ogół na cześć osoby która ostatnio się dla
Wśród szlachty zarysowuje się coraz wyraźniejszy podział. Jeden z odłamów niej zasłużyła. Mieszkańcy Nuln mają dość ekscentryczny zwyczaj przypisywania
arystokracji nie zasila swoich skarbców zyskami z zamiejskich posiadłości. Dorobił się wytwarzanym przez siebie egzemplarzom broni cech niemal ludzkich. Nie tylko są
bowiem wyłącznie wskutek podejmowania trafnych decyzji handlowych, targowania nazywane, ale również mają swoją reputację - domniemany charakter, podobnie
się i spełniania zachcianek Hrabiny. Magnaci owi postrzegają Pastewnych Baronów jako jak ten przypisany statkom. Każdy choć trochę szanujący się mieszkaniec Nuln
kmiotków, niegodnych rządzenia miastem we współczesnych czasach. Kupcy i inni zna wady i zalety broni palnej różnorakiego kalibru i często ma w zwyczaju dyspu-
mieszczanie również z nich szydzą. Mimo tego, że są zależni od dostaw żywności z tować o tym przy paru kuflach piwa w okolicznych karczmach. Niektórzy posu-
okolicznych wsi, mieszkańcy miasta potrafią złośliwe drwić z przyjeżdżających na targ wają się tak daleko, że zaciągają się na ochotnika do armii tylko po to, aby spraw-
chłopów. Ludzie z położonych niedaleko Nuln terenów wiejskich z wzajemnością nie dzić skuteczność własnej broni na prawdziwej wojnie. Poszczególne gildie przy-
znoszą mieszczuchów za ich swawolny i dekadencki sposób życia. ozdabiają swoim herbem co potężniejsze armaty, stając się czymś w rodzaju pa-
W mieście istnieją również inne podziały. Starsza szlachta trona danego działa.
preferuje postawę wissenlandzką - są to ludzie surowi, opanowani i
głęboko religijni. W przeciwieństwie do konserwatywnej magnaterii,
nowe pokolenie arystokratów - z których większość nie osiągnęła jesz-
cze wieku dojrzałego - to fircyki i nadęte bufony, pozostające pod na-
rastającym wpływem Reiklandu. Są dekadenckimi hedonistami żarliwie
popierającymi miłującą wystawne życie Hrabinę.
Podobne podziały społeczne zaczynają pojawiać się wśród
zwykłych mieszczan. Nie są już skazani na życie w ciągłej przymusowej
pracy jako koniuchy, służący lub posłańcy, zależni od humoru majęt-
nego pracodawcy. Obecnie mieszkańcy Nuln mogą szykować saletrę,
palić w piecach, czy też sortować rudę i przetopy, pracując na ściśle
określone zmiany. W rezultacie w Nuln powstała klasa robotnicza, któ-
rej próżno szukać w innych częściach Imperium. Organizacje zrzesza-
jące robotników mają istotny głos w sprawach przemysłu metalurgicz-
nego Nuln.
W porównaniu z innymi Wissenlandczykami, mieszkańcy
Nuln wykazują odmienne cechy charakteru. Są bardziej ekspresywni i
szybko się denerwują, gestykulują podczas rozmowy i chętnie przejmu-
ją zwyczaje oraz maniery od cudzoziemców - zwłaszcza Tileańczyków.
Mimo że miejskie garnizony słyną z charakterystycznych czarnych
mundurów, okoliczni mieszkańcy preferują jaskrawe ubiory i biżuterię -
mówi się, że Hrabina posiada ponad dziesięć tysięcy strojów w swojej
garderobie. Nawet sposób mówienia mieszczan różni się od gwary
używanej na wsi. Nulneńczycy krócej wymawiają samogłoski i zwykle
akcentują ostatni wyraz w zdaniu.
KULTURA:
Pod względem rozwoju kultury i sztuki Nuln znajduje się w czołówce
miast Imperium. Jest lub było domem wielu wspaniałych artystów, jak
na przykład wybitnego Vespasiania - malarza, który uwiecznił na płót-
nie życie w Nuln, tak jak wyglądało ponad trzysta lat temu. Swoją sie-
dzibę mają tu wielkie teatry i opery. Miasto ceni sobie sztukę. Przyja-
znym nastawieniem przyciąga zarówno wybitnych, jak i kiepskich arty-
stów, pospolitych pismaków i geniuszy pióra. Niewielu mieszkańców
Nuln zna się natomiast na prawdziwej sztuce, choć prawie w każdym
domu znajduje się rzeźba lub obraz, uznawany przez gospodarzy za
arcydzieło.
Zamiłowanie miasta dla sztuki jest dla przyjezdnych wyraźnie
widoczne. Przejawia się głównie w formie licznych posągów wielkich
bohaterów, które zdobią główne trakty, oraz wykonanych z wielkim
pietyzmem delikatnych sklepień łukowych i okazałych bram. Od gar-
gulców zdobiących Świątynię Sigmara po czcigodną Hrabinę - pomnik
wykonany z brązu, o wysokości 5 metrów, stojący w centrum Wysokiej
Bramy - Nuln lśni prawdziwym blaskiem, nieco tylko przyćmionym
wszechobecną sadzą.
Szlachta często sponsoruje jednego lub więcej artystów, za-
zwyczaj malarzy, ale także poetów i muzyków. Arystokracja organizuje
bankiety i koncerty, z zachwytem wsłuchując się w pieczołowicie
komponowane sonety, czy też w melodie grane na tileańskich harfach
przez utalentowanych protegowanych. Podczas spotkań, rzecz jasna,
goście są bardziej przejęci plotkowaniem i przekazywaniem sobie za-
proszeń, niż słuchaniem z wielką powagą, jak to poeta błyskotliwie
użył aliteracji w niezwykłej Odzie do Błękitu.

WARHAMMER FRP - 1061


PARADA OBLĘŻENIA: kiedy miasto opuszcza udająca się na wojnę kolumna wojsk, ELITARNA STRAŻ:
na ulicach organizowana jest parada. Żołnierze przemaszerowują przez Wielki Osobiście wybierani przez Wysokiego Konstabla weterani patrolują teren pałacu i inne
Most i wchodzą na Reiks Platz, skąd zmierzają na wschód bądź też na zachód kluczowe miejsca, strzegąc bezpieczeństwa Hrabiny. Każdy z nich złożył świętą przy-
wzdłuż szlaku handlowego, w zależności od punktu docelowego wyprawy. Prze- sięgę, że będzie do śmierci bronić swojej władczyni. Elitarni strażnicy są także roz-
marsz parady wiąże się z dużymi dochodami przekupniów, dlatego wszyscy, mieszczeni na terenie Imperialnej Akademii Artylerii, Żelaznej Wieży i Wyższej Szkoły
zwłaszcza drobni sprzedawcy i kieszonkowcy, wychodzą w tym czasie na ulice Inżynierii.
miasta.
TAJNA POLICJA:
TYDZIEŃ CZARNEGO PROCHU: jednym z najbardziej popularnych wydarzeń w mie-
ście jest Tydzień czarnego prochu. Imperialna Akademia Artylerii rozdaje wtedy prze- Parę lat temu w łaski Hrabiny wkradł się wyjątkowo ambitny urzędnik, znany jako
chodniom sztuczne ognie. Zarówno dzieci, jak i dorośli zbierają się na ulicach, aby Fritz von Halstadt. Mając wsparcie Świętego Oficjum Sigmara, rozpoczął krucjatę
przeciwko mutantom i kultystom gnieżdżącym się w mieście. Chciał ich wszystkich
podziwiać widowisko. Jako że większość z fajerwerków to jedynie petardy, tylko
wyłapać, osadzić w Żelaznej Wieży i zmusić do wyznawania grzechów. Aby ułatwić
bogatsza część społeczeństwa może zainwestować w pokazy, które rozświetlą
nocne niebo. Na to wielkie święto, które celebruje dobrobyt Nuln, ściągają rzesze sobie realizację tego ambitnego planu, Von Halstadt założył tajną policję, składającą się
mieszkańców z okolicznych wsi. głównie z informatorów i podejrzanych osobników, którzy donosili o niepokojących
incydentach. Von Halstadt założył teczki z informacjami na temat każdego wpływo-
UCZTA VERENY: raz do roku Hrabina wydaje Ucztę Vereny, aby okazać gildii rze- wego obywatela Nuln. Zbierał też dowody - autentyczne oraz sfabrykowane - które w
mieślników wdzięczność za przyczynienie się do rozwoju Nuln i uczynienie go każdej chwili mógł wykorzystać przeciwko każdemu, kto stanąłby na drodze. Reżim
jednym z najważniejszych miast Imperium. Wrota pałacu stoją wtedy otworem Fritza nie trwał jednak długo. Został zamordowany, a jego dom podpalono. Krążą
dla ciężko pracujących pracowników odlewni oraz rusznikarzy. W wielkiej sali ba- plotki, że była to sprawka wrogich mu ludzi, mutantów i mitycznych szczuroludzi, ale
lowej odbywa się wystawny bankiet, suto zakrapiany alkoholem. Dzięki tej hucznej podejrzenia padają także na pewną grupę włóczęgów - krasnoludzkiego pogromcę
(i darmowej) zabawie, Hrabina cieszy się dużym poparciem w gildii i wszyscy rze- oraz jasnowłosego młodzieńca - których widziano w tym czasie w okolicy.
mieślnicy z niecierpliwością oczekują kolejnej uczty. Niezależnie od przyczyn śmierci Fritza, dokumenty tajnej policji przejął na ra-
ŻELAZNA CISZA: mówi się, że kiedy odlew stygnie, dookoła powinna panować cisza, zie były osobisty sekretarz Hrabiny, Hieronimus Ostwald. Jego działania są łagodniej-
albowiem hałas spowoduje skazę na metalu. Tuż przed studzeniem armaty, na sze w porównaniu z rządami młota na mutantów (jak przezywany był ogarnięty obsesją
Placu Przemysłowym dzwonią specjalne dzwony i nad miastem zalega cisza. na punkcie mutantów Von Halstadt). Jednak dla odmiany, niczym w altdorfskiej ko-
PODATKI: medii, nowy szef tajnej policji ma z kolei chorobliwą obsesję na punkcie szczuroludzi i
Nieodzowną częścią życia w mieście jest płacenie podatków. W Nuln, tak jak w in- kładzie wielki nacisk na patrolowanie sieci kanałów pod Nuln.
nych miastach Imperium, raz do roku zbierane są podatki dochodowe, równe jednej Dzisiaj nikt już nie jest pewien, czy tajna policja wciąż istnieje. Ostwald nadal
piętnastej lub jednej dziesiątej rocznych dochodów. Nuln nakłada także podatek noż- stoi na czele departamentu, ale nikt nie wie, ilu zatrudnia oficerów i informatorów - ile
ny, który wynosi jednego pensa za każdą nogę osoby i zwierzęcia przekraczających w ogóle ich zatrudnia.
Wielki Most lub wchodzących do miasta przez jedną z bram. STRAŻ MIEJSKA:
PRAWO: Głównym zadaniem straży miejskiej jest utrzymywanie porządku na ulicach, zgodnie z
Pomimo tego, że Nuln posiada jedną z najlepiej wyszkolonych armii w Imperium, jego przepisami prawa ustanowionymi przez Hrabinę. Najlepiej patrolowana jest dzielnica
ulice są niezbyt bezpieczne. Żołnierze stacjonujący w garnizonie sposobią się na woj- Aldig, w której karane jest każde, nawet najdrobniejsze wykroczenie. Straż miejska ma
nę, a nie do patrolowania ulic. Nie są też wyszkoleniu w utrzymywaniu porządku a w w zwyczaju zapobiegawczo aresztować wszystkich podejrzanie wyglądających przechod-
zabijaniu. Miasto polega na ochotnikach, którzy służą w straży miejskiej, oraz despera- niów, a dopiero w kordegardzie nieszczęśnikom zadaje się pytania, skąd są i dokąd się
tach, którzy zatrudniają się jako strażnicy kanałów. Najlepsi żołnierze otrzymują przy- udawali. Im dalej od pałacu, tym rzadziej można spotkać patrole, aż do dzielnicy nędzy
dział do pałacu i Imperialnej Akademii Artylerii. Większość szlachty zatrudnia również w Nowym Mieście, gdzie mało który reprezentant oficjalnych władz odważa się za-
własnych ochroniarzy, nie ufając wątpliwym kompetencjom straży miejskiej. puszczać.
POSTERUNKI STRAŻY MIEJSKIEJ:
W każdej dzielnicy Nuln stoi posterunek straży miejskiej, zwany
kordegardą. Dwupiętrowe kamienne budynki mają okratowane
okna i służą jako koszary dla odpoczywających po służbie
strażników, areszt dla przestępców i sądy, w których rozpatruje
się pomniejsze przestępstwa. Tutaj patrole otrzymują wszelkie
rozkazy i regularnie składają raporty. Bijące dzwony na poste-
runku powiadamiają o niebezpieczeństwie i są sygnałem dla
patroli, aby natychmiast powróciły do koszar. W przypadku
alarmu, co każde 10 minut na posterunek wraca jeden patrol,
aż do powrotu K10 z ogólnej liczby ich liczby.
Cele więzienne są ohydne. Podłoga pokryta jest
spleśniałą słomą. W rogu pod ścianą leży cuchnący siennik, a
obok stoi wiadro, przepełnione odchodami z pełzającymi po
nich robakami.
KANALARZE:
Specjalnie wyszkoloną grupą strażników miejskich są kanala-
rze, którzy patrolują system ściekowy pod Nuln. Wybudowane
przez krasnoludy tunele i kanały są większe oraz bezpieczniej-
sze (pod względem stabilności konstrukcji) niż te w innych
miastach, jak na przykład Altdorf, czy Middenheim. Ponieważ
strażnicy kanałów bardzo przykładają się do pracy, ściągają na
siebie uwagę wielu niebezpiecznych istot. W zakamarkach
kanałów kryją się gobliny, mutancie oraz skaveny. Te złowro-
gie istoty co jakiś czas wychodzą na powierzchnię, żeby
mordować w krwawym szale lub po prostu zdobyć coś do
jedzenia. Krążą służy, że rodziny, którym urodzi się dziecko-
mutant, oddają czasem spaczone niemowlę na Nocny Rynek, do
niesławnego miasta mutantów, rzekomo położonego pod
ulicami. Od czasu ataku skavenów Nuln podwoiło wysiłki,
aby tereny pod miastem były bezpieczne i wolne od wszelkie-
go nieproszonego plugastwa. Niestety, przełożeni straży
wciąż borykają się niedoborem pracowników, dlatego też nie
stawiają rekrutom większych wymagań. Najskuteczniejszymi
kanalarzami w historii tej formacji była pewna dwójka
włóczęgów - krasnolud i jasnowłosy człowiek - którzy
jednak zniknęli w niewyjaśnionych okolicznościach, podejrza-
ni o maczanie palców w zabójstwie szefa tajnej policji Nuln.
GARNIZON:
Nuln utrzymuje liczący pięć tysięcy żołnierzy garnizon, spośród
których większość to weterani wielu bitew. Łatwo można ich
rozpoznać po czarnych mundurach i żółtych pióropuszach.
Imperium obsadza nimi zazwyczaj jednostki artyleryjskie.

1062 - WARHAMMER FRP


WARHAMMER FRP - 1063
INDEKS MIEJSCOWOŚCI MIASTA-PAŃSTWA NULN & HRABSTWA WISSENLANDU:
ZAMOŻ-
NAZWA WIEL POPU- GARNIZON/
WŁADCA2 MOŻ- DOCHODY UWAGI
OSADY KOŚĆ1 LACJA3 MILICJA5
NOŚĆ4
MIASTO-PAŃSTWO NULN KSIĘŻNA EMMANUELLE VON LIEBOWITZ
NULN MP Księżna Emmanuelle 12000 5 administracja, handel, rudy 300a/4500b Miasto-Państwo Imperialna Akademia
metali, wino Artylerii. Mosty na rzekach Reik i Aver.
Ambosstein W Księżna Emmanuelle 80 3 handel, uprawy 15b Targ.
Armedorf W Księżna Emmanuelle 52 1 ubóstwo -
Arschel W Księżna Emmanuelle 64 2 uprawy 10c
Biberdorf W Księżna Emmanuelle 46 2 rybołówstwo, uprawy 5c Prom na rzece Reik.
Bleichdorf W Księżna Emmanuelle 32 1 ubóstwo -
Brandtstadt W Księżna Emmanuelle 52 2 uprawy 10b
Braundorf W Księżna Emmanuelle 62 2 rybołówstwo, uprawy 15b
Eschedorf W Księżna Emmanuelle 47 2 rybołówstwo, uprawy 10b Prom na rzece Aver.
Furtzhausen W Księżna Emmanuelle 74 3 handel, uprawy 15b Przyjazne Serce - gospoda niziołków,
pierwszy przystanek na drodze do Krainy
Zgromadzenia.
Konigsdorf W Księżna Emmanuelle 52 2 drewno, uprawy 10c Magnus Pobożny spędził tu noc.
Kotzenheim W Księżna Emmanuelle 61 3 handel, rybołówstwo, 15b Prom na rzece Reik. Zajazd.
uprawy
Krauthof W Księżna Emmanuelle 42 2 uprawy - Kiszona kapusta znana w całym Impe-
rium.
Mattersheim W Księżna Emmanuelle 37 2 rybołówstwo, uprawy 5c Prom.
Segeldorf W Księżna Emmanuelle 48 2 uprawy 10c
Wahnfurt W Księżna Emmanuelle 32 1 ubóstwo - Prom na rzece Linksreike.
Winkelhausen W Księżna Emmanuelle 62 2 uprawy 10b
Wurstheim W Księżna Emmanuelle 78 2 uprawy 15b Wieża sygnalizacyjna. Wieś znana z
wędzonej kiełbasy.
Zecher W Księżna Emmanuelle 32 1 ubóstwo -
Zugel Nuln Lager Z Hildebrand Knorrigherz 250 1 piaskowiec 50b Twierdza położona na terytorium Wissen-
landu. Obóz pracy. Kamieniołom.
Ultrechstadt MS Wielki Mistrz Zakonu 2000 4 daniny 50a/500b/500c Komturia Siedziby Zakonu.
Pieczęci
HRABSTWO WISSENLANDU KSIĄŻĘ BRUNO PFEIFRAUCHER
WISSENBURG MS Książę Bruno 5772 4 administracja, handel 100a/500b Stolica Wissenlandu.
Prom na rzece Reik.
Dotternbahn W Książę Bruno 49 2 drewno, kozy, owce 4c
Hargerbach W Książę Bruno 11 1 drewno, kozy, owce -
Hinkend W Książę Bruno 18 3 rybołówstwo - Prom na rzece Reik.
Maselhof W Książę Bruno 31 2 rybołówstwo, uprawy - Prom na rzece Reik.
Rohrhausen W Książę Bruno 37 3 rybołówstwo, uprawy -
Weningen W Książę Bruno 71 2 rybołówstwo, uprawy 4c
Wurmgrube W Książę Bruno 81 2 rybołówstwo, uprawy 5c Prom na rzece Reik.
Grissenwald MS Książę Bruno 1500 3 szkutnictwo 50a/250b Prom na rzece Reik.
Kreutzhofen MM Książę Bruno 300 3 handel 10b/20c Prom na rzece Soll.
Weilerberg W Książę Bruno 18 3 uprawy 1b/2c Zaścianek Kreutzhofen.
Prom na rzece Soll.
HRABSTWO VON MEISSEN HRABIA ALEXEI VON MEISSEN
Meissen MM Hrabia Alexei 784 3 handel, rybołówstwo 2b/70c Prom na rzece Soll.
Augen W Hrabia Alexei 91 2 rybołówstwo, uprawy 6c Prom na rzece Soll.
Heisenberg W Hrabia Alexei 46 2 kozy, owce, rybołówstwo -
Kelgard W Hrabia Alexei 12 1 rybołówstwo - Prom na rzece Kelgard.
Owingen W Hrabia Alexei 42 2 handel, kozy, owce 6c
HRABSTWO VON WUSTER HRABIA ADOLFUS VON WUSTER
Wusterburg MS Hrabia Adolfus 1839 4 handel, rybołówstwo 100b/400c Prom na rzece Soll.
Eigenhof W Hrabia Adolfus 55 2 rybołówstwo - Prom na rzece Soll.
Kell W Hrabia Adolfus 63 2 rybołówstwo - Prom na rzece Hornberg.
Nehren W Hrabia Adolfus 32 3 handel, kozy, owce, uprawy - Prom na rzece Kelgard.
Oshausen W Hrabia Adolfus 41 2 rybołówstwo - Prom na rzece Hornberg.
Rotenbach W Hrabia Adolfus 34 3 bydło, kozy, owce -
Salmfahre W Hrabia Adolfus 20 1 rybołówstwo, uprawy - Prom na rzece Kelgard.
Trulben W Hrabia Adolfus 27 2 rybołówstwo, uprawy - Prom na rzece Soll.
HRABSTWO VON SONNE HRABIA DIETRICH VON SONNE
Sonnefurt MM Hrabia Dietrich 820 2 rybołówstwo 10c Prom na rzece Sonne.
Scharmbeck W Hrabia Dietrich 70 2 rybołówstwo 5c Prom na rzece Sonne.
Serrig W Hrabia Dietrich 63 2 rybołówstwo 4c Prom na rzece Soll.
Thalfang W Hrabia Dietrich 65 2 rybołówstwo, uprawy 3c Prom na rzece Soll.
BROWAR BUGMANA JOSEF BUGMAN
Browar W Josef Bugman 88 5 piwo 20a Najlepsze piwo na świecie.
UWAGI:
1 - Osady oznaczona następująco: Miasto (M), Miasto-Państwo (MP), Miasteczko (MS), Małe miasteczko (MM), Wioska (W), Zamek (Z).
2 - Władca oznacza tu suzerena prowincji. W miastach funkcjonują również rady miejskie; w wioskach zaś władzę sprawują mniej lub bardziej formalne rady starszych.
3 - Podana wartość określa ludność zobowiązaną do płacenia podatków, nie uwzględnia przyjezdnych, żebraków, złodziei itd. Aby otrzymać całkowitą liczbę przebywającej w
osadach ludności należy pomnożyć tę wartość przez modyfikator zamożności.
4 - Zamożność osad uszeregowano w kolejności od 1 (ubóstwo) do 5 (bardzo bogata).
5 - Garnizon oznacza liczbę zawodowych żołnierzy, stacjonujących w osadzie, milicja zaś - liczbę ochotników lub poborowych, pilnujących przestrzegania prawa. Cyframi oznaczono
jakość (wyszkolenie i wyposażenia) oddziałów: a - doskonała, b - przeciętna, c - słaba. Mieszkańcy wiosek zarabiają w inny sposób, ale wielu z nich można w razie potrzeby szyb-
ko powołać pod broń.

1064 - WARHAMMER FRP


WARHAMMER FRP - 1065
1066 - WARHAMMER FRP
LIGA OSTERMARKU:

N AZWA OFICJALNA: Liga Ostermarku


WŁADCA: Kanclerz Maximillian Dachs, Książę Bechafen
RZĄD: rada szlachecka, kierowana przez Kanclerza
STOLICA: Bechafen
TRADYCYJNE BARWY PROWINCJI: czerwień i żółć/złoto
GŁÓWNE TOWARY EKSPORTOWE: drewno, łodzie rzeczne, piwo, wyroby
wełniane

KRAINA:
Liga Ostermarku położona jest we wschodniej części Imperium. Na południu pro- Na północ od rzeki Blut, między Górami Krańca Świata a skrajem Lasu
wincja graniczy z Sylvanią, na północy z Kislevem, zaś na zachodzie z Talabecklan- Dannenberg, ciągną się rozległe pasma łagodnych pagórków porośniętych trawami.
dem. Natomiast wschodnią granicę prowincji wyznaczają Góry Krańca Świata. Wśród Te ziemie, dobrze nadające się hodowli koni, często stawały się polem walk między
niebezpiecznych, górskich urwisk znajduje się kilka silnie strzeżonych kopalń, w któ- mieszkańcami Ostermarku a ich kislevskimi sąsiadami.
rych górnicy wydobywają żelazo i węgiel. Od wieków, kopalnie stanowią cel łupież- Las Tanennberg wokół Bechafen od dawna był ośrodkiem życia politycznego
czych wypraw goblinoidów i wszelkiej maści bandytów. To ponura i przygnębiająca i ekonomicznego Ostermarku, szczególnie po zniszczeniu starej stolicy w Mordheim,
kraina rozległych bagien położona pomiędzy dwoma ramionami Wielkiego Lasu. Zi- a AS1999. Głównymi towarami eksportowymi regionu jest drewno i łodzie rzeczne,
mą śnieg pokrywa ziemię, a wiosenne odwilże zamieniają większość dróg w błotniste często budowane są na miejscu ze ściętych drzew. Bale spławiane są rzeką aż z Runde-
trzęsawiska. Nawet latem słońce wydaje się świecić słabym światłem, jakby niepewnie spitze i Osterwald do Bechafen, gdzie zręczni szkutnicy budują statki uważane za jedne
przebijając się przez chmury. z najlepszych w Imperium. Las Tanennberg, nie będąc tak niebezpieczny jak inne ob-
Ostermark jest podzielony na cztery główne regiony. Na północy znajduje się szary leśne, stał się domen wielu wiosek i osad, często wznoszonych na ruinach star-
odnoga Wielkiego Lasu, zwana przez miejscowych Lasem Tanennberg, która biegnie szych wsi, a nawet małych miast.
wzdłuż nurtu Talabecku. Na tym obszarze znajduje się stolica. Na południu, wzdłuż Ostermarkczycy starają się unikać południowej części Martwego Lasu, który
brzegów Stiru i w pobliżu Essen, pasmo Wielkiego Lasu zwane Martwym Lasem, bo- od czasu zniszczenia Mordheim cieszy się przerażającą reputacją. Nikt tu nie mieszka i
wiem w jego środku leży martwe miasto Mordheim. Między tymi odnogami, ale na niewielu z własnej woli tam się zapuszcza. Miejscowi przysięgają, że nocami słychać
wschód od rzeki Blut, rozciągają się Upiorne Wrzosowiska - wielka połać niskich dobiegające z lasu krzyki, zaś każdy, kto do niego wejdzie, wróci szalony lub opętany -
wzgórz, bagien i płytkich jezior, słabo zaludniona, jeśli nie liczyć stad owiec i bydła, o ile w ogóle powróci.
oraz kilku luźno rozsianych gospodarstw, a mieszkający w nich pasterze i chłopi cenią Niektórzy tłumaczą to gniewem bogów, inni oskarżają dziwne moce kamie-
sobie odosobnienie, czasami nie odwiedzając miast przez całe lata. W pobliżu granicy nia, który spadł z nieba tamtej legendarnej nocy wiele lat temu, ale jakikolwiek ku temu
Sylvanii, gdzieś na nizinach, podobno znajduje się miejsce wielkiej bitwy stoczonej powód, obecnie w lesie nie mieszka nic naturalnego. Czasami z lasu ucieka jakaś istota
przez wojska imperialne z książętami wampirów. Siły nieumarłych z Sylvanii zwycięży- i sieje zniszczenie wśród gospodarstw i wiosek, dopóki przerażeni ludzie nie dopadną
ły i nastąpiła niewyobrażalna rzeź ludzi. Legenda powiada, że gdy ciała zabitych zosta- jej i nie zabiją, paląc ścierwo na miejscu.
ły ożywione do służby w armiach książąt, ich dusze pozostały na polu bitwy, porzu- Veldt to nazwa nadawana trawiastym, podgórskim terenom na północnym
cone bez nadziei na spoczynek w królestwie Morra. Do dzisiejszego dnia, głęboko na wschodzie Ostermarku. Tu Ostermarkczycy hodują stada koni, głównie Middów i
nizinach, wędrowcy widują błędne ogniki, będące duszami poległych w tym miejscu Urskoje. Wszystkie zwierzęta są oznaczone przez swoich właścicieli. Hodowane w
nieszczęśników. Próbując łudzić wędrowców i doprowadzić do śmierci, aby mogły Ostermarku konie, w których płynie krew imperialnych Middów, słyną z wielkości i
wykraść ich ciała i żyć ponownie. Duchy tych, których ciała zostały skradzione w ten siły, a kupcy z daleka ściągają na targ koński w Elbing, aby nabywać je do swoich stajni.
sposób, dołączają do błąkających się po Upiornych Wrzosowiskach zagubionych
dusz.
LUDNOŚĆ:

Ostermark to Imperium w miniaturze. To sojusz wolnych i niezależnych


miast polegających na sobie nawzajem dla wspólnego bezpieczeństwa.
naj-
Musimy tak czynić, gdyż nikt inny w Imperium nie dba o nas w naj-
mniejszym stopniu.
- Kanclerz Maximillian Dachs
Kobiety Ostermarku to dobre wdowy. Chciałbym mieć żonę, która będzie
mnie tak opłakiwać.
- Marcello Finetti, tileański najemnik
obszar
Ostermark to istotnie wdzięczny obszar do badań. Jest tam wiele ruin i
innych pozostałości dawnych czasów, włącznie ze strasznym Mordheim.
Prace terenowe podejmiemy jednak gdzie indziej.
- doktora Balthasara von Schreibera
To ponura kraina, wepchnięta pomiędzy Kislev i Sylvanię, wiecznie
miesz-
okryta mgłą i skąpana w deszczu… Czy ktokolwiek chciałby tam mies z-
kać?
- Alfred Weltbohrer

Ostermark od dawna był celem podbojów, czasami najeźdźców atakujących Impe-


rium, innym razem Imperialnej Armii maszerujących na Kislev. Prowincja została za-
łożona przez południowy odłam Taleutenów, którzy sami siebie nazywali Ostagotami.
W czasach przed założeniem Imperium przez Sigmara, Ostermark bywał terenem
częstych walk z orkami, goblinami i trollami. Zaciekle broniąc swoich domów i uforty-
fikowanych wiosek, Ostagoci nauczyli się cenić współpracę między klanami, zdając
sobie sprawę, że są silniejsi razem niż osobno. Dzięki tej wiedzy z ochotą przyjęli we-
zwanie Sigmara do zjednoczenia i wystawili liczne oddziały oporników, które wsparły
armię w walce na Przełęczy Czarnego Ognia. Po zakończeniu bitwy, wódz Adelhard z
uśmiechem przyjął tytuł Księcia, wskazując Sigmarowi, że ich zwycięstwo obwieściły
gwiazdy. Ta żartobliwa wzmianka nadal pobrzmiewa w symbolice heraldycznej prowin-
cji, w postaci widocznych tam promieni gwiazdy i ukoronowanego Gryfona Zwycię-
skiego.
Gdy Adelhard i jego ludzie maszerowali z powrotem do domu, wzięli sobie za
żony i kochanki kobiety spośród ludów Averlandu, Stirlandu i Talabecklandu. Te ko-
biety zapoczątkowały nowe linie krwi, wprowadzone do regionu obecnie nazwanego
Ostermarkiem lub ze względu na bliskość granic Wschodnimi Kresami. Do tej mieszaniny
została dodana krew plemion Ungołów, głównie podczas ich inwazji w połowie

WARHAMMER FRP - 1067


XVIII wieku. Ungołowie sprowadzili do ostermarkiego regionu Veldt hodowlę koni. jeden reiklandzki dandys skończył półnagi w rzece po próbie uwiedzenia panny z
Kislevici także przekraczali granicę, choć rzadziej jako najeźdźcy, a częściej jako osad- Ostermarku - często wrzucony tam przez nią samą.
nicy uciekający przed okrucieństwem cara lub klęskami głodu czy suszy. Wszystkie te Naturalnie, niewielu obywateli Imperium myśli o tej stronie natury Ostermar-
naleciałości wymieszały się, tworząc zróżnicowaną i wielobarwną strukturę etniczną, ku. Większość twierdzi, że Ostermarkczycy to pół-Kislevici, pół-wieśniacy i do jedne-
odmienną od zachodnich mieszkańców Imperium. go ponuracy. Słyną z długich libacji alkoholowych, wystawnych pogrzebów oraz łą-
Mieszkańcy Ostermarku są krępi i mocno zbudowani, a ich oczy zdradzają czenia jednego z drugim. Wielu ludzi boi się pytać Ostermarkczyka, jak minął mu
wschodnie dziedzictwo wywodzące się z angolskich przodków. Mężczyźni zapuszcza- dzień, gdyż niechybnie spowoduje to przygnębiający monolog. Mieszkańcy tej pro-
ją długie i gęste wąsy zamiast bród, noszą też wysokie futrzane czapy, które zastępują wincji przejawiają przesadną obsesję na punkcie śmierci i wszystkiego, co się z nią wią-
kapelusze bardziej popularne w innych regionach Imperium. Niezamężne kobiety że. Owdowiałe kobiety rzadko ponownie wychodzą za mąż, bowiem żaden oster-
rozpuszczają włosy, natomiast mężatki wiążą je w długi warkocz opadający na plecy. markski mąż nie mógłby pozostawać w Królestwie Morra wiedząc, że inny mężczyzna
Ze względu na zimny klimat, mieszkańcy Ostermarku z przyzwyczajenia zwykle za- żyje z jego żoną. Obawa przed nawiedzeniami sprawia, że kapłani Sigmara i Morra są
kładają kilka warstw ubrań, co innym obywatelom Imperium wydaje się osobliwe i sta- chętnie widziani w Ostermarku, podobnie jak stolarze wyrabiający popularne w okoli-
romodne. cy ozdobne trumny. Dla mieszkańców Ostermarku ta tradycja epatowania rozpaczą
Ostermarkczycy są pełnymi życia ludźmi, uwielbiającymi konie, wódkę i tańce. jest czymś naturalnym, ponieważ pochodzą z prowincji, która jest regularnie najeżdża-
Szczególnie ich kobiety znane są z gorącego temperamentu i pełnej pasji natury. Nie- na, niszczona i plądrowana. Rozumieją, że śmierć to nieodłączny element życia.
HISTORIA & POLITYKA:
Pozbawiona praw Elektorskich, Liga Ostermarku powiązana jest z silniejszym Tala-
- Jak spotkasz w Ostermarku wędrowca, to pewno awanturnik, dezerter, becklandem, zaś rządzący Ligą Kanclerz Maximillian Dachs odpowiada bezpośrednio
przed Elektorem Gustavem von Krieglitz, Wielkim Diukiem Talabecklandu.
czarownik albo inny niecnota! Ziemie Ligii Ostermarku, wielokrotnie w ciągu wieków były miejscem bitew i
- Krucza żona! (Wdowa.) potyczek. W AS2132 Ostermark został niemal doszczętnie zniszczony przez zastępy
- Na talerzu Morra! (Na polu bitwy.) nieumarłych dowodzone przez wampirzego księcia Manfreda von Carsteina, który zo-
- Kłoda! (Ciało znalezione na rzece.) stał pokonany dopiero przez połączone siły Armii Imperialnej w potężnej bitwie na
Bagnach Fenn. W mrocznym okresie Wieku Trzech Imperatorów, wojska Ligi
- Weseli się nocami! (Jest wdową. Pochodzi z przekonania, że Morr Ostermarku, korzystając z zamieszania panującego na ziemiach Talabecklandu prze-
pozwala zbolałym wdowom spotykać ich mężów we snach.) kroczyły granice prowincji. Niebawem jednak dowódcy armii Ostermarku zostali
- Z Księgi Przysłów & Powiedzeń, spisanej przez Alfreda Weltbohrera zmuszeni do wycofania swych sił, gdy południowo wschodnia granica prowincji zosta-
ła przekroczona przez hordę zielonoskórych należących do plemienia Czerwonych
Twarzy.
JĘZYK:
Podobnie jak w przypadku ludu Ostlandu, w mowie mieszkańców Ostermarku po- lodyjna. Często stosowane są archaiczne słowa, zapomniane w pozostałej części Im-
brzmiewają kislevskiej tony. Mówią reikspielem z wyraźnym akcentem, mocno zaokrą- perium, oraz wyrażenia zapożyczone od Kislevitów. Naśladowanie tutejszego, bardzo
glając samogłoski i twardo wymawiając niektóre spółgłoski, co sprawiło, że często sta- charakterystycznego akcentu jest nader łatwe, z czego często korzystają komedianci
ją się tematem dowcipów. W odróżnieniu od Ostlandczyków ich mowa jest dość me- oraz pijani szlachcice, rozbawiając kompanów podczas biesiady.
RELACJE Z SĄSIEDNIMI PROWINCJAMI:
Ostermarkczycy utrzymują dobre relacje z krasnoludami z Karak-Kadrin, co wynika z no z Talabecklandem jak i Stirlandem.
obopólnego szacunku dla Sigmara i wspólnego zagrożenia ze strony Sylvanii. Choć władcy Sylvanii od dziesięcioleci próbują nawiązać relacje dyplomatyczne z
Dzięki religijnej tolerancji mieszkańców Ostermarku, gdzie w pokoju żyją władcami Ostermarku, to ponura reputacja spowitej mrokiem i śmiercią krainy nie
obok siebie wyznawcy Sigmara i Ulryka, prowincja utrzymuje przyjazne relacje zarów- ułatwia im zadania. Przez mieszkańców Ostermarku Sylvania postrzegana jest przede
wszystkim jako zagrożenie i niebezpieczeństwo, oraz kraina wampirów, którzy przed
wiekami niemal rzucili Imperium na kolana.
RELIGIA:
Lud Ostermarku czci wszystkich bogów, ale w najwyższym poważaniu utrzymuje
Sigmara, Ulryka, Morra oraz Taala & Rhyę. Kamienne kręgi Dawnej Wiary dawno
temu zostały zajęte przez kapłanów Taala, a Bechafen to siedziba jednej z
największych świątyń Sigmara na wschodzie.
BARWY PROWINCJI:
Tradycyjnymi barwami Ligi Ostermarku są czerwień i żółć/złoto lub
czerwień i biel/srebro.

ZNACZĄCE MIEJSCE:
BECHAFEN:
Położone na południowym brzegu Talabecku,
Bechafen to zwarte miasto otoczone silnymi murami
obronnymi. Budynki są wąskie, wysokie i pochylają się
pod dziwnymi kątami ponad ulicami, które przypomi-
nają przez to ciemne tunele. Wybudowane z ciemnego
drewna Wielkiego Lasu budowle mają odpychający
wygląd, którego nie poprawia ani biały tynk, ani
kolorowe wykończenia.
Bechafen to stolica Ostermarku, pełniąca tę
funkcję od zniszczenia Mordheim w AS1999. Od
tego czasu przywódca rodu Dachs zajmuje stanowi-
sko Kanclerza, w uznaniu zasług swoich przodków
przy odbudowie regionu po tamtej katastrofie.
Chociaż jest to godność dziedziczna, musi zostać
potwierdzona przez jednomyślny głos pozosta-
łych członków Rady.
Bechafen słynie ze swoich stoczni, w
których budowane są jedne z najlepszych łodzi
rzecznych w Imperium. Znajdują się tu także dwa
koła wodne, dar od króla Karak-Kadrin. Zasilane nimi
piły tną sprowadzane rzeką bale drewna na łatwiejszej
w transporcie deski. Niestety, tartaki to także ulubio-
ne miejsce piratów, którzy tam właśnie pozbywają się
niewygodnych dla siebie łodzi.

1068 - WARHAMMER FRP


ELBING:
Niemal w samym centrum Ostermarku znajduje się osada Elbing, rządzona przez Słup dymu unosił się nad ruinami przez długich siedem dni i nocy, wielkie zaś
margrabię Richarda Dorniera, jednego z największych hodowców koni w prowincji. gorąco biło stamtąd niczym to, które dają węgle wiecznie gorejące w najgłębszych
Umiejscowione na skraju Ponurych Wrzosowisk, osada organizuje coroczny letni targ otchłaniach piekieł.
koński, który przyciąga kupców z całego Imperium, a nawet z Bretonni i Estalii. - Wstęp do roku 2000 w kronice Ostermark.
Margrabia Dornier nie jest zachwycony polityczną dominacją Rundespitze
nad Veldt, którą postrzega jako archaiczną pozostałość nie przystającą do rzeczywisto- Na skrzydłach ognistych powróci do nas w mieście swych sióstr. Wiecznie młody
ści ekonomicznej. Wykorzystując każdą nadarzającą się okazję, by przekonać Kancle- zasiądzie na tronie by objąć panowanie na wieki. Nie zaznają śmierci gromadzący
rza, aby przekazał Elbing władzę nad Veldt i hodowanymi tam wierzchowcami. się u jego majestatu stóp. A władcy Północy będą rządzić we wszech krainach.
Niepodzieleni…
MORDHEIM: - Kancjonał Macadamnusa - werset CXXVI
Ruiny miasta Mordheim, dawnej stolicy Ligii Ostermarku rozciągają się na obu brze- Takoż wszelki występek nagromadził się w Mordheim w wigilię jego zagłady
gach rzeki Stir. Niegdyś dobrze prosperujące miasto, czerpiące swe bogactwo z handlu niczym we wrzodach gromadzi się wszelka trucizna ludzkiego ciała, gotowa do
tekstyliami, drewnem, wełną, rybami oraz najwyższej jakości produktami krasnoludz-
utoczenia wprawnym nożem felczera.
kich rzemieślników, którzy wypędzeni z gór osiedlili się w mieście, dziś stanowi skazę,
jątrzącą się ranę w strukturze Imperium, którego mieszkańcy ze strachem mówią o - Bernhardt Hal, Generał Zakonu
Mordheim - Mieście Potępionych… Oczyszczającego Płomienia Sigmara
Od czasu założenia miasta około AS1000, do zniszczenia w AS1999 Mordhe- Niebo, Ziemia i Piekło staną się niepodzielne,
im władane było przez Von Steinhardtów, rodzinę arystokratów wywodzących się w Odkąd po raz siódmy uderzy dzwon Siódmego Imperatora.
prostej linii od Unberogenów. W ciągu niespełna tysiąclecia istnienia miasta, hrabiowie Kiedy kraina Sigmara stanie w płomieniach,
Von Steinhardt wielokrotnie dowodzili swej lojalności i oddania Imperium, a dowo- A umarli będą kroczyć wraz z demonami, bestiami i ludźmi.
dzone przez nich wojska niemal oczyściły południowy Ostermark z plagi zielonoskó- - Kancjonał Macadamnusa - werset CCXXI
rych i zwierzoludzi.
Upadek miasta, które cudem uniknęło zniszczenia przez Hordy Gorbada Że- dekadencji i rozpuście, która została przerwana w AS1999 upadkiem komety o dwóch
laznego Pazura w AS1707, rozpoczął się w AS1979, kiedy to Wielki Teogonista nie ogonach, komety nazwanej przez chłopów Młotem Sigmara. Szalejące w mieście po-
uznał, ze względu na młody wiek arystokratki, elekcji Magritty z Marienburga na tron żary nie oszczędziły niemal nikogo, jedynie modlące się o nawrócenie mieszkańców,
Imperatora. Hrabia Amadeus von Steinhardt zamknął się w swoim wykładanym zło- ukryte za murami klasztoru zwanego Skałą, Siostry Sigmara przetrwały uderzenie
tem pałacu, odmawiając poparcia któregokolwiek z rywalizujących o tron Imperatora ognistej komety.
stronnictw. Pozbawieni kontroli, wasale hrabiego Amadeusa poczęli wprowadzać ter-
ror na ziemiach południowego Ostermarku, grabiąc obcych i wyzyskując chłopów, RUNDESPITZE:
splamione krwią złoto poczęło nowymi strumienia płynąć do Mordheim. Kupcy, ko- Ze względu na działający tam prom, największy na Talabecku za wschód od Bechafen,
rzystając z panującej w Imperium anarchii, zwielokrotnili swoje majątki sprzedając samotna stanica w północno-wschodniej części prowincji jest ważnym strategicznie
swoje towary po znacznie zawyżonych cenach. Zaś wśród wyzyskiwanego chłopstwa miejscem. Rundespitze to główny punkt obrony Ostermarku przed inwazjami, jak
zaczęły krążyć plotki o mrocznych rytuałach odprawianych przez zdeprawowanych również dochodowy fort celno-mytniczy, pobierający opłaty od podróżnych przekra-
szlachciców. Władająca miastem arystokracja i bogate rody kupieckie pogrążyła się w czających granicę. Garnizonem w Rundespitze dowodzi obecnie Konrad Rontgen.

Zdarzyło się w mieście Mordheim, w ziemi Ostermarskiej, pierwszego dnia AS1999, iż Przeto właśnie spośród hulaków, dla których nie znalazło się miejsce wśród murów,
Prorokini Sióstr Sigmara dostrzegła na niebiesiech z dawna oczekiwany znak. Było to niektórym udało się ujść z życiem. Ci właśnie uszli najdalej jak się dało niosąc wszędy o
jako żywo wyjęte z proroctwa Macadamnusa, pięć wieków wcześniej spisanego. srogiej pomście Sigmara wywartej na grzesznym Imperium. Ale i tych, poniewczasie,
Wtedy zrozumiano, iż miastem z przepowiedni jest Mordheim i żadne inne. Tu wszak dosięgło ramię sprawiedliwości - wielu pomarło, gdy ciała ich wykoślawiły mutacje a
siedzibę swą miał Święty Zakon Sióstr Sigmara - o jakichże innych siostrach mogła być umysły nękały wspomnienia grozy nieuniknionego, którego mieli nieszczęście doświadczyć
mowa w proroctwie. To miasto leżało w ziemiach najbardziej na północ położonych z na własne oczy.
całego Imperium. A jeśli idzie o skrzydła ogniste, każdy w mieście mógł ujrzeć je na Kłębiące się opary spowiły miasto na wiele dni i utrzymywały się jeszcze długo po jego
własne oczy i widomym dlań stawały się słowa przepowiedni. Na nocnym niebie, ponad zniszczeniu. Były to połyskujące chorobliwą zielenią wyziewy, do których nikt nie mógł
Mordheim, ujrzeć można było święty znak Sigmara - kometę o dwóch ogonach świetli- się zbliżyć z powodu bijącego od nich żaru. W końcu jednak opary opadły nieco i ruiny
stych, tę samą, której pojawienie się dwa tysiące lat przedtem było zwiastunem jego ostygły, tak iż można było się do nich zbliżyć. Niektórzy z tych co dobytek swój utracili
narodzin. Każdej nocy kometa stawała się jaśniejsza i każdy wierny mógł ujrzeć ją łacno. podczas katastrofy wrócili teraz, mniemając, że wśród ruin mogło pozostać nieco dobra
Dzień za dniem napływały zatem do Mordheim tłumy wyznawców, jakoż wieść o porzuconego w pośpiechu przez uciekających lub nawet skarby, które uniknęły gniewu
ponownym przyjściu Sigmara rozeszła się po całym Imperium lotem błyskawicy. Sigmara.
Gdy wypełniały się ostatnie dni owego stulecia kometa na niebie rozdęła się już do takich Lecz z nowym rokiem dziwne historie poczęły krążyć o całym tym miejscu i znaleziskach
rozmiarów, iż nie widywano więcej nocy nad ulicami Mordheim. Jej ogień na niebie z niego wynoszonych. Mówiono o magicznym kamieniu, co to rozprysnął się na setki
rozszalał się tak bardzo, że słońce wziąłbyś przy nim za rzecz nieznaczącą, rozmiarów kawałków i leżał pośród ruin. Kamień ten miał moc działania prawdziwych cudów. A
zgoła niepodobnych. A pod tym znakiem niebiańskim miasto jakby bez czucia oddawało znajdowano mniejszych czy większych ułomków tego kamienia wiele, we wszelakich
się bezmyślnej orgii hulanek i zepsucia. Któż zliczy, jak wiele duszyczek upchnięto w kształtach - i każdy obdarzony nadzwyczajną mocą. Jeśli wszak wierzyć opowieściom
kręgu miejskich murów w owych dniach. Ileż to setek tysięcy ściągnęło ze wszystkich każdy z tych niewielkich kamieni mógł leczyć choroby, sprawiał, że w jeden dzień z
połaci Imperium, napełniając wszystkie zaułki Mordheim radosnym graniem. Również nasionka wyrastało wielkie drzewo, a nawet mógł sprawić, że zmarli ożywali jakby jeno
poza kręgiem murów nowo przybyli tańczyli i radowali się w coraz większej liczbie. Nikt przebudzeni ze snu.
nie szukał schronienia, nie myślał o udaniu się na spoczynek - jakoż w owych niekończą- Najbardziej ze wszystkich opowieści porażającą okazała się jednak ta o dokonaniu, z
cych się dniach wciąż tańczono, pito, radowano się i oddawano nieobyczajnym uciechom. pomocą kamienia, przemiany ołowiu w złoto. Wyczynu tego dokonać miał, na rozkaz
Szaleństwo ogarnęło wszystkich. Później mówiono, że naonczas demony wyśliznęły się z swego pana, Van Hoffman, osobisty alchemik wielmożnego Siegfrieda, hrabiego Reiklan-
cienia i zmieszawszy z tłumem, w wielkiej liczbie, wyjąc z uciechy spółkowały z mężami i du. Wieść o tym rozprzestrzeniła się po całej krainie niczym pożar i jako ten ogień rozpali-
niewiastami na równi. Któż jednak może być pewien swych zmysłów, skoro jeszcze długo ła serca ludzi, którzy tłumnie nadciągnęli do ruin Mordheim. Wszyscy przybyli na
potem wspomnienia tamtych dni pozostawały dziwnie przyćmione grozą wszystkich poszukiwanie Spaczenia, jak zwano powszechnie ów tajemniczy kamień.
późniejszych wydarzeń… Uwagę wielu możnych tego świata przykuły niedogasłe ruiny Mordheim, wśród nich nie
Lecz w pierwszej chwili, pierwszego dnia tej nowej ery to nie Sigmar nadszedł ku swym tylko władców Imperium, gdyż potęga i bogactwo leżały tam po prostu wśród gruzów
wyznawcom a jego sprawiedliwy gniew i osąd. Skoro tylko apogeum swe osiągnął oczekując aż ktoś je obejmie w posiadanie. Niektórych pociągała nadzieja zdobycia złota,
opętańczy korowód zepsucia i szaleństwa Młot Sigmara uderzył - na zawsze gasząc które opłaciłoby ich armie dla zrealizowania snów o władzy i podbojach. Inni przybywali
żywoty wszystkich mężczyzn, niewiast i dziatek przebywających w mieście. Z rykiem chcąc posiąść moc magiczną. A byli też tacy, których przywiodła do Mordheim zwykła
tysiąckroć mocniejszym niźli grom ziemia wydała się wznieść na spotkanie ognia, obalając chciwość lub podlejsze jeszcze pobudki, o których uczciwi ludzie nie poważyli by się
budynki, w niwecz obracając mury, drzewa zamieniając w popiół jednym, oszałamiają- nawet wspomnieć.
cym płomiennym błyskiem. W dalekim mieście Altdorf świątynie zadrżały, zasypując W końcu nadeszły wieści o potworach przyczajonych wśród ruin - ogromnych szczurach
ulice poniżej obrywającymi się kamieniami. Zaś daleko poza granicami Imperium, przed- rozmiarów dorosłego człowieka, żywych trupach, demonach i ohydnie zmutowanych
wieczne fortece krasnoludów, trwające nieprzerwanie przez pokolenia, zachwiały się i stworach, które mogły być kiedyś ludźmi. Ale o tych okropnościach nie wspomnę więcej ni
runęły. słowa. Wszyscy przybywali do Mordheim pełni marzeń - wszelako niewielu wyobrażało
Nic nie ostało się w Mordheim, poza wypalonymi ruinami. Miasto - przed kataklizmem - sobie, że ich działania mogą rychło zadecydować o przyszłości ciążącej nad całym naszym
tak było wypełnione, że nie każdy mógł wejść. światem!
-fragment Prawdziwa historia Imperium, pióra doktora Balthasara von Schreibera
dzieło potępione i zakazane przez Świątynię Sigmara

WARHAMMER FRP - 1069


INDEKS MIEJSCOWOŚCI LIGI OSTERMARKU:
ZAMOŻ-
NAZWA WIEL POPU- GARNIZON/
WŁADCA2 MOŻ- DOCHODY UWAGI
OSADY KOŚĆ1 LACJA3 MILICJA5
NOŚĆ4
LIGA OSTERMARKU KANCLERZ MAXIMILLIAN DACHS
BECHAFEN MS Kanclerz Maximillian 7112 4 administracja, drewno, 25a/110b/500c Stolica Ligi Ostermarku. Prom na rzece
handel, rybołówstwo, Talabeck.
uprawy
Buckow W Kanclerz Maximillian 50 2 rybołówstwo, uprawy 5c Prom na rzece Talabeck.
Gerdoven W Kanclerz Maximillian 53 1 ubóstwo 5c Prom na rzece Uecker.
Muckenhof W Kanclerz Maximillian 87 2 rybołówstwo 10c Prom na rzece Talabeck.
Retwein W Kanclerz Maximillian 70 2 rybołówstwo 10c Prom na rzece Talabeck.
Rundespitze W Kanclerz Maximillian 96 2 drewno, rybołówstwo, 6b/10c Prom na rzece Talabeck.
uprawy
Taalfrache W Kanclerz Maximillian 99 2 rybołówstwo 5c Prom na rzece Talabeck.
Zeisholz W Kanclerz Maximillian 50 2 rybołówstwo - Prom na rzece Talabeck.
Mordheim MS Kanclerz Maximillian 0 0 - - Ruiny dawnej stolicy Ligi Ostermarku.
Miasto zniszczone uderzeniem meteorytu
i skażone Upiorytem.
MARCHIA DORNIER MARGRABIA RICHARD DORNIER
Elbing W Margrabia Richard 95 2 handel, kozy, ser, uprawy 10c Prom na rzece Talabeck. Targ koński.
Heffengen W Margrabia Richard 56 1 ubóstwo 6c U podmurza Elbing.
MARCHIA HUSSERL MARGRABIA STEFAN HUSSERL
Grunwald MM Margrabia Stefan 156 3 drewno, kowalstwo, 2b/15c Prom na rzece Talabeck.
rybołówstwo
Borkum W Margrabia Stefan 27 2 rybołówstwo 2c Prom na rzece Talabeck.
Bratian W Margrabia Stefan 16 2 rybołówstwo - Prom na rzece Talabeck.
MARCHIA MACH MARGRABIA HERMANN MACH
Menschenfres- MM Margrabia Hermann 350 3 uprawy 35a/2b/55c
serchoffen
Biersalhof W Margrabia Hermann 91 2 bydło, kozy, owce 2b/6c
Leszken W Margrabia Hermann 90 2 uprawy 1b/15c
Rhebulas W Margrabia Hermann 15 1 ubóstwo 1c
Seuthes W Margrabia Hermann 32 2 bydło, uprawy 3c
Trautenau W Margrabia Hermann 58 2 drewno, uprawy -
HRABSTWO VON BLUCHER HRABIA EDMUND VON BLUHER
Nachtdorf MM Hrabia Edmund 900 4 handel, kowalstwo, ryboło- 10a/35b/165c Prom na rzece Blut.
wstwo
Mielau W Hrabia Edmund 85 1 ubóstwo 5c Prom na rzece Aurith.
Osterwald W Hrabia Edmund 65 2 uprawy 3c Prom na rzece Blut.
MARCHIA CRANACH MARGRABIA OSWALD CRANACH
Blutfurt MM Margrabia Oswald 128 4 kopalnia 5a/5b/40c Górnicze zagłębie Ligi Ostermarku. Prom
na rzece Blut.
Rheden W Margrabia Oswald 45 1 ubóstwo 6c U podmurza Blutfurt.
Rügelbutte MM Margrabia Oswald 135 3 drewno 1b/15c
Burgenhof W Margrabia Oswald 21 2 kozy, owce 5c
Fichtetal W Margrabia Oswald 84 2 bydło, drewno 1b/5c
Kubel W Margrabia Oswald 32 2 drewno, zajazd 6c
UWAGI:
1 - Osady oznaczona następująco: Miasto (M), Miasto-Państwo (MP), Miasteczko (MS), Małe miasteczko (MM), Wioska (W), Zamek (Z).
2 - Władca oznacza tu suzerena prowincji. W miastach funkcjonują również rady miejskie; w wioskach zaś władzę sprawują mniej lub bardziej formalne rady starszych.
3 - Podana wartość określa ludność zobowiązaną do płacenia podatków, nie uwzględnia przyjezdnych, żebraków, złodziei itd. Aby otrzymać całkowitą liczbę przebywającej w
osadach ludności należy pomnożyć tę wartość przez modyfikator zamożności.
4 - Zamożność osad uszeregowano w kolejności od 1 (ubóstwo) do 5 (bardzo bogata).
5 - Garnizon oznacza liczbę zawodowych żołnierzy, stacjonujących w osadzie, milicja zaś - liczbę ochotników lub poborowych, pilnujących przestrzegania prawa. Cyframi oznaczono
jakość (wyszkolenie i wyposażenia) oddziałów: a - doskonała, b - przeciętna, c - słaba. Mieszkańcy wiosek zarabiają w inny sposób, ale wielu z nich można w razie potrzeby szyb-
ko powołać pod broń.

1070 - WARHAMMER FRP


WARHAMMER FRP - 1071
WIELKIE KSIĘSTWO OSTLANDU:

N AZWA OFICJALNA: Wielkie Księstwo Ostlandu


WŁADCA: Książę-Elektor Hals von Tasseninck, Wielki Książę Ostlandu,
Margrabia Północnych Kresów, Młot Wschodu
RZĄD: ustrój feudalny
STOLICA: Wolfenburg
TRADYCYJNE BARWY PROWINCJI: czerń i biel/srebro, czasami z błękitnym
piórem
GŁÓWNE TOWARY EKSPORTOWE: sery, sól, wódka, wyroby cynowe

KRAINA:
Tereny Ostlandu, położone u podnóża Gór Środkowych, niemal w całości pokrywa jałowe, a rolnictwo słabo rozwinięte. Południowa część natomiast to spora i żyzna
złowrogi Las Cieni. Są to miejsca należące do najniebezpieczniejszych w całym Impe- równina, na której panują idealne warunki do uprawy zbóż.
rium. Wśród posępnych gąszczy i krętych dolin czają się bandy zwierzoludzi i goblino- Obie części łączy Trakt Północny, który z uwagi na swój bieg przez Las Cieni nie jest
idów - niedobitki inwazji Chaosu sprzed 200 lat, które znalazły tu schronienie i zaczęły lubiany przez kupców. Wyprawy nim wymagają wzmocnionej eskorty i są bardzo
się rozmnażać. Podczas ekspansji w czasach Pierwszego Tysiąclecia, książęta Ostlandu kosztowne. Tylko najzamożniejsi handlowcy mogą pozwolić sobie na jego wykorzy-
wytrwale przesuwali granice swojej krainy w głąb obszarów obecnego Kisleva. Kolo- stanie.
nizacja powiodła się, lecz wskutek zdradzieckich działań Imperatorów z Talabheim Nad południowo-zachodnią częścią Ostlandu dominują Góry Środkowe. Do
podczas najazdów Ungołów. Ostland został zmuszony do wycofania swoich roszczeń władzy nad nimi pretendują wszystkie otaczające je krainy: Ostland, Hochland, Mid-
wobec ziem kislevskich. Obecnie jedynym nie pokrytym lasem terytorium Ostlandu są denland, a nawet Nordland. Jednak Góry Środkowe nie należą do nikogo. Niegdyś by-
smagane wiatrem Północne Kresy, ciągnące się od Norden do leżącego na granicy z ła to kraina krasnoludów, która oderwała się od Imperium Krasnoludzkiego podczas
Kislevem fortu Nordlichschlosse. wojny z elfami. Jednak niedługo później na krasnoludzkie warownie napadli zielono-
Z Ostlandem kojarzy się przede wszystkim Las Cieni, biegnący na południo- skórzy i skaveny. Krasnoludy z Karaz Ghumzul porzuciły swoją twierdzę i uciekły z
wy zachód od granicy z Nordlandem do rzeki Talabeck. Ta mroczna i gęsta puszcza Gór Środkowych, aby powrócić do Imperium Krasnoludzkiego. Zapieczętowały wro-
przypomina zakamarki umysłu obłąkanego czarnoksiężnika, skrywając wiele tajemnic, ta, pogrzebały je pod skałami i zniszczyły prowadzące do nich drogi. Do dzisiejszego
z których niektóre są starsze od Imperium i lepiej, aby pozostały ukryte. Las nie zdra- dnia krasnoludy nie chcą powiedzieć co wypędziło ich lud z Karaz Ghumzul, ale gdy
dza łatwo swoich sekretów, a wielu mieszkańców Ostlandu jest pewnych, że knieja nie opuszczały swoją siedzibę (w pobliżu miejsca, gdzie obecnie stoi zamek We-
może ścierpieć ich obecności i nawet po tysiącach lat nie przywykła do ludzkich topo- stlichschlosse), krasnoludzki kapłan obłożył klątwą góry i wszystko, co się w nich
rów i ognisk pod swoimi konarami. Myśliwi i wędrowcy, którzy zapuszczają się w głąb znajdowało. Od tego czasu, wielu poszukiwaczy skarbów i awanturników szukało za-
lasu, przysięgają, że gdy czasami odwracają wzrok, las zmienia układ przebiegających ginionych kopalni, ale żadnemu się to nie udało, a przynajmniej nikt nie przeżył na tyle
przezeń ścieżek, aby zmylić tych, którzy go rozgniewali, a nawet doprowadzić do ich długo, aby o tym opowiedzieć.
śmierci. Północny Ostland tworzą smagane wiatrem, trawiaste połacie Północnych
Las Cieni jest nie tylko domem nieprzeliczonej zwierzyny łownej, takiej jak je- Kresów, jedyny w prowincji duży, odkryty obszar. Przebiega tamtędy droga z Mid-
lenie i dziki, ale także plugawych stworów, na przykład olbrzymich pająków, które snu- denheim do Erengradu, lecz obecnie nie ma na niej wielkiego ruchu.
ją lepkie sieci, czekając na nieostrożną ofiarę. Nawet rośliny bywają zabójcze. Pośród Góry książęce to niewielki masyw niewysokich wzniesień położonych w po-
gęstego poszycia czai się krwawa turzyca, ciernista jeżyna obdarzona zwierzęcą inteligen- łudniowo-wschodnim Ostlandzie. W ich wschodniej części znajdują się bogate złoża
cją, która żywi się krwią schwytanych żywych istot. ołowiu i srebra. Nazwa wzięła się stąd, że w czasie wojen domowych w Imperium
W lesie ukrywają się także stwory, których przodkowie ukryli się pośród drzew właśnie wśród ich nieprzystępnych dolin ukrywał się przez kilka lat Książę-Elektor z
po odparciu Inwazji Chaosu przez Imperatora Magnusa Pobożnego. Plemiona zwie- rodziną uchodząc przed wojskami Talabecklandczyków okupujących południowy
rzoludzi i ujeżdżających olbrzymie pająki goblinów rywalizują o łupy z banitami i roz- Ostland. Teraz górskie kryjówki wykorzystuję liczne grupy banitów i rozbójników
bójnikami wyjętymi spod prawa. Wśród Ostlandczyków największe przerażenie zwący się przewrotnie książętami.
wzbudza banda dowodzona przez Minotaura Ragusa Krwaworogiego. Znany ze swe- Jaskinie Straconych Dusz położone są w Górach Książęcych. Wśród
go nienasyconego głodu, Ragush pewnego razu powiesił ciała mieszkańców niewiel- ostlandzkiej ludności krążą legendy, że jaskinie są nawiedzane przez dusze zmarłych,
kiej wioski na pobliskich drzewach, zostawiając je na później w tej makabrycznej spi- którzy nie zaznali należytego pochówku. W rzeczywistości jaskinie są miejscem, w któ-
żarni. rym ukrywają się banici, tworząc bardzo prężną społeczność.
Las Cieni i Góry Środkowe dzielą Ostland na dwie części - północną i połu-
dniową. Część północna rozciąga się wzdłuż wybrzeża Morza Szponów, ziemie są tu
LUDNOŚĆ:

wyko- Niezwykle oszczędni Ostlandczycy znani są ze swoich umiejętności przetrwa-


Hergardzie, wierzymy, że ten, kto wydaje wyrok, sam powinien go wyk o-
nia. Podobno są w stanie zjeść wszystko. Krąży kilka kpiących piosenek o słynnej
nać. Synu, jeśli chcesz odebrać komuś życie, powinieneś spojrzeć mu w ostlandzkiej zupie z kamieni. W swojej oszczędności bywają tak zdeterminowani, że po-
oczy i wysłuchać jego ostatnich słów. Jesteś mu to winien. Kiedy nie masz pularny w Imperium żart mówi o Ostlandczykach przygotowujących kamienną zupę
odwagi
odw agi tego uczynić, skąd możesz wiedzieć, że ten człowiek zasługuje na tylko z jednego kamienia, aby nie marnować pozostałych. Choć jest to przesada,
śmierć? Ostlandczycy faktycznie potrafią wykorzystać niemal wszystko i nie cierpią wyrzucać
spra-
Któregoś dnia, będziesz zasiadał na tronie Ostlandu i sam wymierzał spr a- czegokolwiek, co może się jeszcze przydać.
Ostlandczycy wykazują zimną krew w obliczu zagrożenia, są praktyczni i nie
wiedliwość. Gdy nadejdzie ta chwila, musisz pamiętać, żeby nie stała się ona
poddają się ulotnym modom i kaprysom. To dumni ludzie, którzy potrafią przetrwać
dla ciebie przyjemna, lecz też nie wolno Ci odwracać wzroku. Władca, w każdych warunkach i uczą swoje dzieci, aby pomimo wszelkich okoliczności pozo-
który chowa się za płatnym katem, szybko zapomina czym jest śmierć. stały wierne wpajanym im zasadom. Historia Ostlandu pełna jest krwawych zwy-
- Hals von Tasseninck, Wielki Książę Ostlandu cięstw, a na cześć poległych bohaterów wzniesiono już niejeden toast.
Ostlandczycy to także niezwykli pyszni i nietolerancyjni ludzie. Równie moc-
Ostlandczycy mają reputację ludzi upartych, a wśród imperialnych rodaków toczą się no jak marnotrawstwa, nienawidzą zbędnej ostentacji. Silne uczucie zazdrości wobec uro-
spory o to, kto by pierwszy ustąpił: krasnolud czy Ostlandczyk. Już od najdawniej- dzajnych prowincji Reiklandu, Stirlandu, Averlandu i Krainy Zgromadzenia przejawia
szych czasów potomkowie plemienia Udosesów znani byli ze swojego nieprzejedna- się wyraźnie podczas pijackich awantur. Twardzi Ostlandczycy pijąc kislevską wódkę
nia. Gdy na Wielkim Zgromadzeniu przed Bitwą na Przełęczy Czarnego Ognia Sigmar za dawne zwycięstwa, osuwają się w pijackie otępienie lub wpadają w szał. Niewiele
wezwał plemiona do walki, trzy dni zajęło mu przekonanie Wolfilii, udoseskiego wo- zrozumienia okazuje się tym, którzy narzekają na swoją niedolę.
dza, aby się przyłączył. A gdy z nadejściem Drugiego Tysiąclecia dla wszystkich innych Typowy Ostlandczyk to dobrze zbudowany człowiek o czarnych włosach i
stało się jasne, że nie da się utrzymać kislevskich terytoriów, Książęta Ostlandu nalegali bardzo wyrazistej szczęce (stąd niepochlebne uwagi mieszkańców sąsiednich prowincji
na kontynuowania rozlewu krwi i wydawanie ogromnych kwot, aby utrzymać swoje o końskich pyskach). Ubierają się skromnie i ciepło, bo też Ostland do najcieplejszych
zwierzchnictwo nad tą krainą, bez względu na to, jak bardzo te starania osłabiały Im- prowincji nie należy. Nie poddają się łatwo modom panującym w Imperium, trzymają
perium. się swoich tradycji i zwyczajów.
HISTORIA & POLITYKA:
Wielkie Księstwo Ostlandu to region o kluczowym znaczeniu dla Imperium. Nie tylko levitów, jak i pozostałych mieszkańców królestwa Sigmara. Z drugiej strony z wielkim
pierwsze broni jego północno-wschodnich granic, ale także pośredniczy w handlu z szacunkiem podchodzą do krasnoludów - wielmożowie bardzo cenią sobie pracę kha-
Kislevem. Ostland to bardzo specyficzny region, odbiegający znacznie od standardów zadzkich inżynierów, dlatego też w zabudowie większości miast można dostrzec wiele
Imperium. Zauważyć tu można silne wpływy kultury kislevickiej przez co region uwa- elementów charakterystycznych dla Starszej Rasy. Także krasnoludy wysoko cenią
żany jest w innych częściach Imperium za nieco barbarzyński. Ostlandczycy mają bar- Ostlandczyków, głównie za ich nieustępliwość i umiejętności bojowe oraz skłonność
dzo silne poczucie indywidualizmu oraz odrębności, czują się lepsi zarówno od Kis- do mocnych trunków.

1072 - WARHAMMER FRP


Najważniejszym źródłem dochodów Ostlandu jest handel. W Wolfenburgu
znajduje się jedno z większych targowisk miejskich. Kupić tu można wszystko, od - Ostlandczyk kompan zn znakomity
akomity, w biedzie zawsze ci pomoże, chyba żeś
broni, przez egzotyczne przyprawy, na niewolnikach kończąc. No właśnie - niewolni- mu obraził familie, wtedy nie daj boże, ni Sigmar, ni Ulryk nie pomoże!
kach. Ostland to jeden z nielicznych regionów Imperium gdzie dozwolony jest handel
- Ostland to jedna wielka rodzina, wszędzie masz stryja lub kuzyna!
niewolnikami. Od dziesięcioleci trwa spór z Imperatorem o ten przywilej Ostlandu. Na
razie utkwił w martwym punkcie i nie zanosi się na rychły koniec. Handel niewolni- - Rzucać nogami! (Wyruszyć w długą podróż. Na przykład:
kami odbywa się według ściśle określonych i bardzo rygorystycznych reguł, a naduży- - To nie mogłem być ja, panie oficerze. Wtedy rzucałem nogami.)
cia są karane śmiercią. - Za dawnych żołnierzy! (Popularny toast.)
Wspomnieć należy także o kopalniach złota w południowej części Gór Środ-
- Z Księgi Przysłów & Powiedzeń, spisanej przez Alfreda Weltbohrera
kowych. Tereny to bardzo niebezpieczne, ale niezwykle zasobne w żółty kruszec. Ko-
palnie chronione są przez doskonale wyszkolonych najemników i specjalne oddziały Wielkie Księstwo Ostlandu sprawia wrażenie silnego i jednolitego regionu. W
Armii Ostlandzkiej. Duże zyski z wydobycia złota czerpie rodzina Von Bautzen, no i rzeczywistości można wydzielić z niego dziewięć części władanych przez różne szla-
oczywiście władający prowincją von Tasseninckowie. checkie rodziny, z czego największą część należy do rodziny rządzącej. Hrabiowie i ba-
Na Ostlandzkim wybrzeżu Morza Szponów powstało kilka portów, które w ronowie nie żyją ze sobą w najlepszej przyjaźni, ale wszyscy uznają zwierzchnictwo
swoim czasie miały być konkurencją zarówno dla Marienburga, jak i Erengradu, mo- Wielkiego Księcia Halsa von Tassenincka. Każdy skrupulatnie dba o swoje interesy,
nopoliści okazali się jednak być zbyt silni i całe przedsięwzięcie zakończyło się finan- przez co często dochodzi do lokalnych konfliktów. Hals von Tasseninck jest silnym
sową katastrofą. Między innymi dlatego można zaobserwować dużą różnicę pomiędzy władcą i powstrzymuje zapędliwych możnowładców przed poważniejszymi działa-
biedną północą, a bogatym południem Ostlandu. Szlak z Beeckerhoven do Erengradu niami na szkodę księstwa.
nie jest zbyt opłacalny, ponieważ handel ze wschodem odbywa się zwykle drogą mor-
ską za pośrednictwem Marienburga, lub na południu, doliną rzeki Talabeck.

JĘZYK:
Zamieszkujący Ostland ludzie są znani z dziwacznego tempa i nieco kislevskiego jest bardzo rzadko naśladowany gdyż mieszkańcom pozostałych prowincji Imperium
brzmienia swojej mowy. Często zatrzymują głos w połowie zdania. Ostlandzki akcent kojarzy się z ubóstwem.

RELACJE Z SĄSIEDNIMI PROWINCJAMI:


Na chłodne relacje łączące Ostland z leżącym na zachodzie prosigmaryckim Norlan- nych wieków bezlitośnie kończyli wszelkie próby zaistnienia Kultu Sigmara na swoich
dem od dziesięcioleci wpływają nierozstrzygnięte roszczenia Nordlandu do leżących ziemiach.
na północno-zachodnim wybrzeżu Ostlandu osad, głównie do portowego miasta Podobnie pomiędzy prosigmaryckim Ostlandem, a kultywującym wiarę w
Nordem. Jednak panujące w Nordlandzie bezprawie i osłabienie władzy centralnej bogów północy Hochlandem od wieków panują napięte stosunki, które pogorszyły
powoduje, że prowadzone niegdyś negocjacje utkwiły w martwym punkcie. I choć le- się jeszcze po tym, jak Wielki Książę Hals von Tasseninck ponownie rozpętał spór o
żące przy granicy osady stały się miejscem niewielkich, sporadycznych starć i potyczek, wschodnią granicę Hochlandu. Obecnie na pograniczu obu prowincji dochodzi do
to ludność obu oddzielonych Lasem Cieni i Górami Środkowymi prowincji nie żywi sporadycznych starć, a mieszkańcy pogranicznych osad żyją w strachu przed otwartą
do siebie wrogości, zaś winą za napięte stosunki obarcza ambitnych władców. wojną, która zażegnana została jedynie dzięki zdecydowanej reakcji Talabecklandu,
Relacje łączące Ostland, popierany przez Imperatora, z niechętnym Reiklan- którego władcy ogłosili gotowość militarnego wsparcia Hochlandu w ewentualnej
dowi Talabecklandem od wieków pełne są wrogości i wzajemnych uprzedzeń. Wyru- wojnie.
szający z Ostlandu prezbiterzy, którzy z wytrwałością i poświęceniem próbują głosić Równie chłodne relacje łączą Ostland z miastem-państwem Middenheim.
Kult Sigmara w północno-wschodniej części Imperium nierzadko spotykali się ze Kontakty między władcami prowincji ograniczone są niemal wyłącznie do wymiany
zbrojnym oporem oddanych Ulrykowi Talabecklandczyków, którzy w ciągu minio- dyplomatów, powodem waśni i konfliktów są bardzo silne różnice religijne oraz nie-
wyjaśnione spory z przeszłości.

RELIGIA:
Ostlandczycy, podobnie jak większość mieszkańców Imperium, wyznają wszystkich Elektorzy i ich armie obawiali się zmierzyć z bestią, ale Sigmar odpowiedział na we-
bogów i obchodzą ich święta. Jednak jeden bóg jest czczony bardziej od innych. To zwanie i walcząc u boku Księcia Ostlandu, zabił potwora w długiej walce. Cynicy su-
Sigmar Młotodzierżca, wychwalany z oddaniem nietypowym dla północno- gerują jednak, że Ostlandczycy są tak pobożni, ponieważ ich biedni Elektorzy muszą
wschodnich ziem Imperium, gdzie najbardziej popularne są Kulty Ulryka oraz Taala & stale pożyczać pieniądze od bogatych Reiklandczyków, którym trzeba się oczywiście
Rhyi. Niewielu uczonych potrafi wyjaśnić, dlaczego w Ostlandzie tak wielką popular- przypodobać. Bez względu na to, jaka jest prawda, pozostaje faktem, że nawet w naj-
nością cieszy się religia Sigmara. Pobożni Ostlandczycy powiadają, że to pozostałość mniejszej wiosce Ostlandu znajdują się liczne kapliczki poświęcone Sigmarowi.
po czasach z początków Imperium, gdy okoliczne ziemie pustoszył ogromny smok.

BARWY PROWINCJI:
Czerń i biel/srebro są od wieków tradycyjnymi, używanymi przez szlachtę i armię, ko-
lorami prowincji.

ZNACZĄCE MIEJSCA:
KRWAWY GŁAZ: OBELSTEIN:
Głęboko w sercu Lasu Cieni, pomiędzy osadą Smallhof i Ferlangen, znajduje się nie- Obelstein jest niewielkim miasteczkiem położonym u podnóża Gór Środkowych. W
wielka polana o mrocznej i przerażającej historii. Stoi tam pojedynczy, podniszczony AS2302, na ulicach osady rozegrała się krwawa bitwa. Wojska Ostlandu dowodzone
przez wpływ pogody głaz, wysokością dwukrotnie przewyższający człowieka. Jest tak przez hrabiego Wilhelma von Obelstein rozbiły prowadzoną przez minotaura hordę
poplamiony i pokryty różnymi przebarwieniami, że niemal nie można domyślić się je- zwierzoludzi. Na pamiątkę tego wydarzenia mieszkańcy osady co roku obchodzą
go oryginalnej barwy. Teraz, splugawiony niezliczonymi krwawymi ofiarami, cały ka- przypadające na ostatni dzień Sigmarzeita święto Wilhelmstag. W czasie festynu na ry-
mień pokryty jest intensywnym rdzawym nalotem. W głazie osadzono cztery pary kaj- nek wynoszona jest ogromna, pokryta złotem czaszka pokonanego minotaura, wokół
dan z żelaza, pordzewiałych od upływu czasu i poplamionych zaschniętą posoką. której zbiera się świętujący tłum.
Na trawie wokół głazu walają się kości: ludzkie, elfie, krasnoludów, niziołków
SALKALTEN:
- a nawet zwierzoludzi i orków. Niegdyś lśniąca zbroja śmiałego rycerza rdzewieje
obok obscenicznego odzienia Wojownika Chaosu. Na północ od kamienia wznosi się Niewielki rybacki, kupiecki i przemytniczy port, który powstał w pobliżu niemal za-
pomnianej drogi z Middenheim do Erengradu. Jeden z dwóch portów założonych w
kolumna czaszek, których oczodoły kierują się ku Pustkowiom Chaosu. Czaszki są za-
równo stare, jak i świeże, a każda z nich stanowi milczące potwierdzenie, że to miejsce nieudanej próbie odciągnięcia ruchu handlowego od Marienburga (patrz także NEVE
zostało poświęcone Khornowi, Bogu Krwi i Panu Czaszek. Obecnym strażnikiem tej EMSKRANK w Nordlandzie).
kaplicy jest Bogoslav Tammas, Wojownik Khorna, który maszerował z Kisleva na po- WOLFENBURG:
łudnie. Podczas marszu poczuł zew z Lasu Cieni - coś, co sprawiło, że jego krew za- Siedziba Wielkiego Księcia Ostlandu Halsa von Tassenincka. Mieszka tu także jedyny
wrzała żywym ogniem. Bogoslav powędrował na południe, w głąb lasu, aż znalazł syn i spadkobierca Książę Hergard. Wolfenburg to największe i najbogatsze miasto w
Krwawy Głaz. Tam czekał już na niego pilnujący przeklętego miejsca stary zwierzo- Ostlandzie. Słynie z ogromnego targowiska, które powstało u podnóża miejskich mu-
człeka, który wiedział, że słabnie i Khorne wyśle następcę na jego miejsce. Walczyli rów, wieść głosi, że kupić można tu naprawdę wszystko. Nad miastem góruje potężna
przez długie minuty, aż Tammas, wykrzykując imię Khorna, odrąbał łeb zwierzoczłe- twierdza Totburg - siedziba Wielkiego Księcia. Miasto znajduje się na skrzyżowaniu
ka, po czym dodał czaszkę pokonanego rywala do stosu. A tych, których nie zabije na szlaków handlowych z Middenheim i Talabheim prowadzących na wschód, do Kis-
miejscu, sprowadza do głazu, by ich torturować i złożyć w ofierze. leva; wśród miejskich murów znajduje się między innymi monumentalna świątynia
Sigmara, Akademia Wolfenburska i wiele, wiele innych ciekawych budowli.

WARHAMMER FRP - 1073


INDEKS MIEJSCOWOŚCI OSTLANDU:
ZAMOŻ-
NAZWA WIEL POPU- GARNIZON/
WŁADCA2 MOŻ- DOCHODY UWAGI
OSADY KOŚĆ1 LACJA3 MILICJA5
NOŚĆ4
ZIEMIE KSIĄŻĘCE WIELKI KSIĄŻĘ HALS VON TASSENINCK
WOLFENBURG MS Wielki Książę Hals 7500 4 administracja, handel, 50a/200c Stolica Ostlandu. Prom na rzece Ostflus.
drewno
Dassel W Wielki Książę Hals 80 1 bydło, drewno 4c
Levudaldorf W Wielki Książę Hals 82 2 garncarstwo, owce, uprawy 8c
Lubrecht W Wielki Książę Hals 78 2 uprawy -
Smallhof W Wielki Książę Hals 90 1 garncarstwo 6c
Vandengart W Wielki Książę Hals 59 1 drewno -
Grünackeren MM Wielki Książę Hals 350 2 bydło, uprawy 5b/15c
Korver MM Wielki Książę Hals 1500 3 handel, uprawy 50b/100c
Strudel W Wielki Książę Hals 46 1 owce, rybołówstwo -
Trillheim W Wielki Książę Hals 64 2 drewno, rybołówstwo - Prom na rzece Talabeck.
Norden Z Wielki Książę Hals 500 3 bursztyn, handel, rybołów- 15a/70c Port położony w zachodniej części zatoki
stwo Drosselspule. Tajny port, z którego
wypływają ekspedycje odkrywcze do
Lustrii.
Osada sporna z Nordlandem.
Beelen W Wielki Książę Hals 82 2 owce, uprawy 8c Osada sporna z Nordlandem.
Gelting W Wielki Książę Hals 46 1 owce 5c U podmurza Norden.
Kreideklippe W Wielki Książę Hals 88 2 rybołówstwo 10c
Salzmorast W Wielki Książę Hals 28 1 ubóstwo 4c U podmurza Norden.
Nordlichschlosse Z Wielki Książę Hals 150 2 twierdza 50a/50b
Ostlichschlosse Z Wielki Książę Hals 150 2 twierdza 50a/50b
Wendorf MM Wielki Książę Hals 250 2 świnie, uprawy 5b/10c
Westlichschlosse Z Wielki Książę Hals 150 2 twierdza 50a/50b Prom na rzece Lachtbeck.
BARONIA VON HÖLDERLIN BARON REINER VON HÖLDERLIN
Birkewiese MM Baron Reiner 188 2 uprawy 5b/10c
Bokenhof W Baron Reiner 49 1 uprawy -
Jegow W Baron Reiner 56 1 uprawy -
Lowitz W Baron Reiner 78 1 uprawy 8c
Rossin W Baron Reiner 46 1 owce -
HRABSTWO VON RAUKOV HRABIA VALMIR VON RAUKOV
Ferlangen MS Hrabia Valmir 2500 3 antyki, drewno, handel 10a/30b
Aukrug W Hrabia Valmir 55 1 ubóstwo 5c
Flackeby W Hrabia Valmir 66 1 ubóstwo 6c U podmurza Ferlangen.
HRABSTWO VON OBELSTEIN HRABIA OTTO VON OBELSTEIN
Obelstein MM Hrabia Otto 469 2 administracja, drewno, 5b/8c
uprawy
Dunkelpfad W Hrabia Otto 86 2 kopalnie żelaza 10c
Hasselhund W Hrabia Otto 54 1 uprawy -
Mierach W Hrabia Otto 96 2 kopalnia żelaza 10c
Penzfin W Hrabia Otto 46 1 uprawy -
BARONIA VON WOLDER BARON GUSTAV VON WOLDER
Salkalten Z Baron Gustav 1500 2 bursztyn, handel, piractwo, 15b/40c Port zbudowany w AS2462 po odłączeniu
sól się Marienburga. Obecnie baza marynarki
wojennej Imperium.
Krausnick W Baron Gustav 64 2 drewno -
Limshof W Baron Gustav 46 1 uprawy -
HRABSTWO VON WALLENSTAIN HRABIA PLESKAI VON WALLENSTEIN
Wurzen MM Hrabia Pleskai 430 2 administracja, bydło, 12b/30c Prom na rzece Talabeck.
drewno, handel, rybołów-
stwo
Csenger W Hrabia Pleskai 45 1 drewno, uprawy 4c
Boven W Hrabia Pleskai 84 2 bydło 8c
Krenbaun W Hrabia Pleskai 78 2 rybołówstwo - Prom na rzece Ostfluss.
Steinhof W Hrabia Pleskai 90 1 bydło 6c Prom na rzece Talabeck.
Zundap W Hrabia Pleskai 67 2 drewno, uprawy 10c
UWAGI:
1 - Osady oznaczona następująco: Miasto (M), Miasto-Państwo (MP), Miasteczko (MS), Małe miasteczko (MM), Wioska (W), Zamek (Z).
2 - Władca oznacza tu suzerena prowincji. W miastach funkcjonują również rady miejskie; w wioskach zaś władzę sprawują mniej lub bardziej formalne rady starszych.
3 - Podana wartość określa ludność zobowiązaną do płacenia podatków, nie uwzględnia przyjezdnych, żebraków, złodziei itd. Aby otrzymać całkowitą liczbę przebywającej w
osadach ludności należy pomnożyć tę wartość przez modyfikator zamożności.
4 - Zamożność osad uszeregowano w kolejności od 1 (ubóstwo) do 5 (bardzo bogata).
5 - Garnizon oznacza liczbę zawodowych żołnierzy, stacjonujących w osadzie, milicja zaś - liczbę ochotników lub poborowych, pilnujących przestrzegania prawa. Cyframi oznaczono
jakość (wyszkolenie i wyposażenia) oddziałów: a - doskonała, b - przeciętna, c - słaba. Mieszkańcy wiosek zarabiają w inny sposób, ale wielu z nich można w razie potrzeby szyb-
ko powołać pod broń.

1074 - WARHAMMER FRP


WARHAMMER FRP - 1075
WIELKIE KSIĘSTWO REIKLANDU & WOLNE MIASTO KUPIECKIE KEMPERBAD:

N AZWA OFICJALNA: Wielkie Księstwo Reiklandu


WŁADCA: Imperator Karl-Franz I, Książę-Elektor i Arcyksiążę Reiklandu,
Książę Altdorfu, Książę Zachodniej Marchii
RZĄD: Reiklandu: ustrój feudalny, ze zgromadzeniem szlachty, mieszczan i
duchownych, które spotyka się w twierdzy Reiksguardu
Altdorf: bezpośrednia władza Imperatora, wspieranego przez Radę Stanu
i różne grupy doradców
STOLICA: Altdorf
TRADYCYJNE BARWY PROWINCJI: biel/srebro
GŁÓWNE TOWARY EKSPORTOWE: metale szlachetne, rudy żelaza, ser,
tekstylia, wino

KRAINA:
Wielkie Księstwo Reiklandu położone jest w zachodniej części Imperium. Północną i wyjątkowo ważnym szlakiem, który dzięki portowi w Marienburgu umożliwia handel z
wschodnią granicę prowincji wyznacza potężna rzeka Reik, natomiast południową innymi krainami Starego Świata. Niezliczone dopływy Reiku są także ważne dla licz-
rzeka Grissen, dopływ Reiku. Zachodnia granica Reiklandu jest jednocześnie granicą nych gospodarstw i miast na żyznym obszarze Vorberglandu, czyli krainy u podnóża gór.
Imperium i wyznaczają ją Góry Szare. Pasmo górskie stanowi naturalną, trudną do Ten fakt bezwzględnie wykorzystały niegdyś krasnoludy z Gór Szarych, w czasie spo-
przekroczenia granicę pomiędzy Imperium a Bretonnią. Poprzez góry prowadzi wiele ru z Księciem-Elektorem o prawa do eksploracji złóż w górach. Zatamowanie biegu
szlaków, ale większość z nich nawet latem jest wąska i zdradliwa. Do najbezpieczniej- rzek u ich górskich źródeł, a w efekcie pozbawienie licznych wiosek dostępu do wody,
szych i najczęściej używanych należy Przełęcz Uderzającego Topora, strzeżona przez doprowadziło w AS2111 do niesławnego chłopskiego marszu Wzdłuż Strumienia do
imperialną twierdzę Helmgart. Przed wiekami, po tym jak armia imperialna stoczyła Altdorfu. Od tego czasu Elektorzy i Imperatorzy dokładali starań, aby nie dawać kra-
zwycięską bitwę z zielonoskórymi, ówczesny Imperator za symboliczną złotą koronę snoludom z Gór Szarych powodów do niezadowolenia.
sprzedał zdobyte ziemie, zobowiązując jednocześnie nabywcę do wzniesienia twierdzy, Chociaż większość obrotu towarami w Reiklandzie odbywa się drogami wod-
strzegącej doliny i biegnącego przez nią szlaku. nymi, wielu kupców korzysta także ze szlaków lądowych, przede wszystkim dwóch
Niegdyś w Szarych Górach istniała jeszcze jedna twierdza należąca do Lenna głównych przełęczy prowadzących przez Góry Szare do Bretonni - Przełęczy Uderza-
Sigmara. Forteca wznosiła się nieco na zachód od Ubersreiku i należała do Templariu- jącego Topora oraz Szarej Pani. Są one strzeżone przez imperialne forty graniczne w
szy Krwawego Smoka, jednego z zakonów Kultu Sigmara, których zadaniem była Helmgarcie i Ubersreiku, które chronią przed bandytami i goblinoidami, a niekiedy
ochrona wędrujących przez góry obywateli Imperium. W Wieku Trzech Imperatorów, także przed Bretonnczykami, z którymi nie zawsze udawało się zachować przyjazne
cześć zakonników, jak zapisano w Kronikach z tamtych lat, z nieznanych dotąd po- relacje. Zimą opady śniegu regularnie blokują obie przełęcze, a podróżnym doradza się
wodów zaczęła rabować i mordować przemierzających góry wędrowców. Wielki Teo- skorzystanie z okrężnej drogi przez Marienburg lub poczekanie do wiosennych rozto-
gonista, dowiedziawszy się o tym procederze ekskomunikował zakon i wysłał Templa- pów.
riuszy Płonącego Serca by zdobyli twierdzę. I chociaż wśród Templariuszy Krwawych W granicach Reiklandu znajdują się dwa pasma górskie, zwane Skaag i Hager.
Smoków żyło wielu prawych rycerzy, niemal wszyscy zakonnicy zostali zabici, a twier- Na obu wypasane są owce, choć wzgórza Hager cieszą się popularnością wśród hien
dzę spalono. Jednak żyjący w okolicach Ubersreiku ludzie powtarzają wieczorami cmentarnych i innych poszukiwaczy przygód, którzy szukają tam miejsc pochówku
pewną historię, która wyjaśnia powody zmiany zachowania Templariuszy Krwawych unberogeńskich wojowników, rodaków samego Sigmara Nie zważają oni na liczne
Smoków. Według przekazu część templariuszy została przemieniona w wampiry i dla- doniesienia o duchach nawiedzających te tereny, powszechnie uznając je za majaczenia
tego Kult Sigmara z taką szybkością i bezwzględnością zabił zakonników oraz znisz- pijanych pastuchów. Wzgórza Skaag rozciągają się na wschód od rzeki Bögen, pomię-
czył fortecę, w opowieści nazywaną Krwawą Twierdzą. dzy Kanałem Weissbruckim i rzeką Blut. Natomiast Wzgórza Hager położone są dalej
Od północnych granic, po południowe rubieże, Reikland cieszy się żyznymi na południowy-wschód i rozciągają się niemal dokładnie pomiędzy Bögenhafen a
ziemiami uprawnymi, winnicami i pastwiskami, które co roku dostarczają obfitych miastem Auerswald. Przed wiekami wśród wzgórz istniało wiele kopalni, wydobywa-
plonów. Nadwyżki produktów rolnych i wszelkiej żywności są eksportowane do in- jących minerały i rudy metali, ale zapasy szybko się wyczerpały i większość kopalni
nych prowincji, co przynosi krainie olbrzymie zyski. Kopalnie w Górach Szarych to opustoszała. Obecnie wśród Wzgórz Skaag wydobycie prowadzi kopalnia Delfgruber,
skarbiec cennych rud i skał, od żelaza i złota po marmur i kamienie szlachetne, pod- a w zboczach Hager drążą górnicy z kopalni Hahnbrandt.
czas gdy las Reikwald, bezpieczniejszy niż lasy w innych częściach Imperium, dostar- Ziemie Reiklandu porastają dwa prastare lasy. Większość rubieży prowincji
cza wysokiej jakości drewna, wykorzystywanego na szeroką skalę między innymi przez porasta iglasty Reikwald, natomiast wschodniej części prowincji strzegą wiekowe, po-
dobrze prosperujący przemysł szkutniczy. tężne dębu tworzące Wielki Las.
Milczeniem nie można również pominąć patronatu władz. Imperatorzy, któ- Prócz wielkich szlaków wodnych wyznaczających granice Wielkiego Księstwa
rzy od czasu obalenia Dietera w XXV wieku wywodzili się właśnie z dynastii panują- Reiklandu, przez prowincje przepływa wiele mniejszych rzek, wśród których najwięk-
cych w Reiklandzie, nie szczędzili wydatków, finansując rozwój prowincji za pomocą sze to Rzeki Teufel, Bögen i Blut. Rzeka Teufel łączy Ubersreik i Auerswald z Altdor-
złota z państwowego skarbca. Fundusze te nie zostały zmarnowane i dziś Reikland fem, Rzeka Bögen łączy miasto Bögenhafen z Reikiem, natomiast Rzeka Blut, wypły-
słynie ze swoich kanałów rzecznych, brukowany traktów, sztucznie nawadnianych pól wa z Wzgórz Hager i stanowi dopływ Bögen.
uprawnych, bogatych miast i niezwykle prężnej klasy kupieckiej. Nic dziwnego, że Re- Kanał został wybudowany w AS2462. Służy do przewozu węgla i żelaza z
ikland uważany jest za prawdziwy klejnot w koronie Imperium. kopalni Delfgruber. Ma 8 metrów szerokości i wiele mijanek rozmieszczonych wzdłuż
Transport rzeczny to najczęstszy sposób podróżowania w prowincji, ponie- całej jego długości. Kanał należy do weissbruckiej rodziny Gruberów, która za korzy-
waż większość osad położona jest nad Reikiem. Dorzecze pokrywa niemal całą pro- stanie z niego pobiera opłatę, uiszczaną albo w Altdorfie, albo w Weissbrucku.
wincję, a kilka dopływów spływa nawet z Gór Szarych. Nic dziwnego, że rzeka ta jest Wzdłuż kanału nie ma innych punktów poboru opłat.
LUDNOŚĆ:
Wskazują na kilka powodów takiego stanu: naturalne bogactwo ich ziemi, wykształco-
Zarozumialcy, oto kim są Reiklandczycy ze swoją elegancją i doskonałą
ną i energiczną ludność oraz fakt, że Sigmar był jednym z nich. Czy przyszłość może
wymową. być ponura dla ziemi i ludu, które zrodziły kiedyś boga?
- averlandzki kupiec Reiklandczycy całym sercem przyjęli nawoływanie Sigmara do jedności. Żywo
Zapytuję, czy istnieje lepsze miejsce w Imperium? Tu są najżyźniejsze interesują się sprawami innych prowincji i często twierdzą, że coś trzeba zrobić, gdy ich
ziemie, najlepsze wino, najpiękniejsze pałace i najbardziej
najbardziej urodziwe kobie-
kobie- sąsiadów dotyka straszny los. Są zdecydowany sympatykami wojskowości i wielu mło-
dych reiklandzkich szlachciców zaciąga się do armii, aby okryć się chwałą i zdobyć for-
ty. Gdyby reszta Imperium miała zniknąć, nie żałowałbym tego. tunę. Biorąc pod uwagę, że w opinii kadry oficerskiej lepiej urodzeni, bogatsi i ponad-
- reiklandzki szlachcic przeciętnie wykształceni Reiklandczycy stanowią naturalny materiał na oficerów, szanse
Jeśli chcesz usłyszeć inną opinię, zapytaj Reiklandczyka. Oni mają zdanie na awansu osób o tym pochodzeniu są zauważalnie większe, ku wielkiej irytacji mieszkań-
każdy temat i z radością się nim podzieą. ców innych regionów. Reiklandczycy niemal zawsze odpowiadają licznie na wezwanie
do broni i uważają, że ich obowiązkiem jest pomoc tym obszarom Imperium, którym
- zirytowany medyk
powodzi się gorzej. W istocie, wśród niektórych Reiklandczyków żywe są ideały eks-
Reiklandczycy wywodzą swe tradycje od plemienia Unberogenów, do którego należał pansji ze wczesnych czasów Imperium. Podżegacze w Ubersreiku i Altdorfie nawołu-
Sigmar i które wiodło prym w początkach istnienia Imperium. W konsekwencji, ją, aby wszcząć wojnę z Bretonnią i odzyskać Zachodnie Rubieże. Gildiom kupieckim na
współcześni Reiklandczycy uważają siebie za naturalnych przywódców Imperium i są rękę jest wzmocnienie władzy Imperatora nad Elektorami, a zatem nieustannie opo-
przekonani, że inne prowincje powinny być im posłuszne. Jednak w oczach rodaków wiadają się za ujednoliceniem praw handlowych. Elektorzy zaś zaciekle protestują
z innych części kraju, Reiklandczycy są przemądrzałymi pyszałkami, którzy nie mogą przeciwko ustanawianiu ograniczających ich władzę ogólnoimperialnych praw, gdyż te
się powstrzymać przez wtrącaniem się w sprawy innych ludzi. są zazwyczaj ściśle nadzorowane i egzekwowane przez urzędników.
Reiklandczycy ogólnie są przyjacielscy, towarzyscy i otwarci. Częściej niż inni Moda odgrywa w reiklandzkim życiu towarzyskim rolę ważniejszą niż w in-
obywatele Imperium bywają optymistami, wierząc, że czeka ich lepsza przyszłość. nych prowincjach. Oczywiście, chłopstwo nie dba zbytnio o takie rzeczy, ale wśród
aspirujących klas średnich odpowiedni styl i kolorystyka odzienia to kwestia znacznej

1076 - WARHAMMER FRP


wagi. Szlachta ustala trendy w modzie na każdą porę roku, pozwalając kupcom i po- ilość piwa. Wiele prowincji podchodzi z nieufnością do modnych i kosmopolitycznych
spólstwu naśladować nowe style, na ile tylko zdołają. Obecność w prowincji dworu reiklandzkich mężczyzn, twierdząc, że skoro tak bardzo dbają o swój ubiór, muszą być
imperialnego jeszcze bardziej wzmocniła tę tendencję. Ostatnim krzykiem mody jest afektywni i zniewieściali. Paradoksalnie, mają także reputację uwodzicieli cudzych żon i
styl bretonnski, nowy styl wiejski oraz powrót do prostych ubrań w kroju wojskowym. irytujących flirciarzy. Niejeden talabecklandzki mąż przekonał się, że jego kobieta ule-
Oprócz tego, pozostają w modzie zawsze popularne w Imperiom rozcięte rękawy, gła czarującym słowom i śmiałemu spojrzeniu reiklandzkiego dandysa. Natomiast re-
ozdobne saczki i amulety. iklandzkie kobiety chlubią się swą urodą, choć są przy tym nieznośne próżne.
Reiklandczycy bywają też aroganckimi, władczymi i wiecznie pijanymi niewol- Głośni, swobodni i bez skrępowania wyrażający opinie Reiklandczycy są z
nikami swobodnych obyczajów. Znani są ze swojej umiejętności świętowania bez spe- znani z tego, że zawsze starają się przewodzić i obstają przy swoich przekonaniach.
cjalnego powodu, a obraz pstrokato ubranego opoja to dość popularne wyobrażenie Powodem częstych komentarzy jest również ich brak cierpliwości. Reiklandczycy wolą
Reiklandczyka wśród mieszkańców innych regionów Imperium. Na niektórych obsza- szybko kończyć swoje zadania, aby natychmiast wrócić do domu lub zająć się czymś
rach małe, czarne owady, które stanowią utrapienie źle utrzymywanych szynków, zna- innym.
ne są pod nazwą reiklandzkie muchy, ponieważ bezbłędnie wykrywają najmniejszą nawet
HISTORIA & POLITYKA:
formacje.
- W Reiklandzie gdzie nie spluniesz tam szlachcic, gdzie nie spojrzysz tam Spośród templariuszy najbardziej znani są służący Kultowi Sigmara Templa-
rycerz, gdzie nie pójdziesz tam sługa! riusze Płonącego Serca (zobacz ROZDZIAŁ I: POD- RĘCZNIK GRACZA
- Świnka/świniaczek/świniątko. (Pieszczotliwe określenie wśród pospól- podrozdział PROFESJE ZAAWANSOWANE). Templariu- sze, będący
stwa, odpowiednik kochanie lub skarbie. Klient w skromnym sklepiku zbrojnym ramieniem Świątyni Sigmara bezlitośnie walczą z demonologami,
nekromantami, kultystami Chaosu i goblinoidami. Na cze- le zakonu stoi
może być powitany przyjaznym załowaniem: Tak, świnko?) Wielki Mistrz, obecnie jest nim Heinrich II von Sangers- hausen.
- Najlepsi łucznicy to Reiklandczycy! W granicach prowincji, nie licząc Armii Imperial- nej, strażników
- W Reiklandzie każdy ci powie, że znajomka ma na Dworze! dróg i żołnierzy służących poszczególnym rodom szla- checkim, służy
wiele oddziałów najemnych, służących różnym gildiom i organizacjom.
- Wrzeciono Dyrath. (Przeznaczenie lub los. Określenie powstało z ludo-
Więcej informacji na temat wojska znajduje się w paragrafie
wego przesądu, że pępowina jest splatana przez Dyrath i wręczana Mor- ARMIA IMPERIALNA. (zobacz IMPERIUM ZA PANO- WANIA KARLA-
rowi, aby mógł za jej pomocą wciągnąć ludzi do swojego królestwa, gdy FRANZA).
nadejdzie ich czas.)
HISTORIA ALTDORFU:
- Nurt Reiku jest wartki i głęboki. (Przestań zadawać pytania.) Altdorf, jak przystało na stolicę największego państwa
- Z Księgi Przysłów & Powiedzeń, spisanej przez Alfreda Weltbohrera Starego Świata, jest ogromnym miastem. Leży nad
Reikiem, a zabudowa miejska już dawno rozprzestrze-
Historia Wielkiego Księstwa Reiklandu, jest silnie związana z całym Imperium i równie niła się na oba brzegi rzeki, jak również zajęła kilkana-
bogata (zobacz HISTORIA IMPERIUM). Bogactwo Reiklandu pochodzi z handlu, ście rzecznych wysepek, połączonych wieloma mo-
oraz uprzywilejowanej pozycji jaką jest posiadanie stołecznego miasta Imperium. stami i kładkami. Większość bogactw Altdorfu pocho-
Największym miastem prowincji jest Altdorf, od wieków będący stolicą Lenna dzi z handlu, a ogrom i przepych stolicy wciąż oszo-
Sigmara. Miasto, w ciągu wieków kilkakrotnie było oblegane, jednak nigdy nie zostało łamia obywateli przybyłych ze wsi lub dalszych pro-
zdobyte. Największe oblężenie miało miejsce w XVIII wieku, kiedy to orczy generał wincji Imperium. Altdorfczycy uwielbiają się chwa-
Gorbad Żelazny Pazur, pokonał drogę przez południe Imperium, dewastując Aver- lić swoim miastem przed obcymi, choć we wła-
land, Solland (obecnie Wissenland) oraz Nuln i dotarł wraz ze swą kilkunastotysięczną snym towarzystwie gorzko na-
armią pod mury Altdorfu. I choć w czasie oblężenia zginął Imperator Sigismund, rzekają na zalew prostackich i
obrońcy zdołali odeprzeć atak i zmusili zielonoskórych do odwrotu. Wycofujące się niedomytych wieśniaków.
wojska Gorbada zostały rozbite i wycięte w pień, a sam generał zginął zabity przez Najważniejsze
Hrabiego Wissenburga w czasie Bitwy pod Grunburgiem. budynki w Altdorfie
Największą i najbardziej wpływową szlachecką rodziną Reiklandu jest ród to, bez wątpienia,
Holswig-Schliestein, z którego wywodzą się Elektorowie prowincji, noszący tytuł Katedra Sigmara,
Wielkiego Księcia, oraz ostatni władcy Lenna Sigmara, w tym obecny Imperator Karl- Pałac Imperatora
Franz I. Wśród pozostałych, wpływowych i szanowanych rodzin znajdują się: ród Sa- oraz Kolegia
ponatheim, zamieszkujący Zamek Grauenburg i władający Baronią Saponatheim, z Magii. W stoli-
której pochodzi Graf Bögenhafen Wilhelm; ród Jungfreud z którego wywodzi się cy można znaleźć
Graf Ubersreiku Sigismund; oraz ekscentryczna i introwertyczna rodzina Wittgenstein liczne opery, teatry,
z szaloną Baronową Ingrid na czele. akademie muzyczne,
Graf Wilhelm von Saponatheim uważany jest za nieudolnego, pozbawione szerokie aleje i nad-
zmysłu organizacyjnego władcę, który przedkłada przyjemności płynące z polowania i rzeczne bulwary, jak
balów nad obowiązki związane z zajmowaną pozycją. Graf jest bardziej niż szczęśliwy, również wszelkiego
mogąc zrzucić ciężar zarządzania bogatym i szybko rozwijającym się Bögenhafen na rodzaju targi, karcz-
rajców miejskich, wśród których znajdują się przedstawiciele czterech najbogatszych my, tawerny, areny
rodzin kupieckich miasta: Hagenów, Ruggbroderów, Steinhagenów oraz Teugenów. walk, a także szu-
Jedynym obowiązkiem, jaki bierze na siebie Graf Wilhelm jest organizacja dorocznego lernie i ciemne za-
festiwalu i targu Schaffenfest, na który przybywa wiele nobilitowanych i szanowanych ułki. Mówi się, że
rodzin arystokratycznych z Reiklandu i spoza granic prowincji. Altdorf dostarcza
Graf Sigismund von Jungfreud władający Ubersreikiem, uważany jest za cał- rozrywek na każ-
kowite przeciwieństwo Grafa Bögenhafen, choć wynika to zapewne presji, jaką na dy gust i każdą sa-
Grafie Ubersreiku wywiera Altdorf. Imperator wysłał bowiem do Auerswaldu, miasta kiewkę. Nawet naj-
położonego około 60 kilometrów na północny-wschód od Ubersreiku, swego Pleni- bardziej ekscen-
potenta, którego zadaniem jest przejęcie władzy w przemysłowym zagłębiu Imperium. tryczny obywatel
Graf słusznie podejrzewa, że po tym jak Plenipotent przejął kopalnię Hahnbrandt Imperium znaj-
oraz nałożył dodatkowe podatki na statki płynące Rzeką Teufel, sięgnie także po jego dzie tu coś dla
stanowisko. Graf Sigismund rozświecony posunięciami Plenipotenta zmobilizował siebie. Jak ma-
swoją armię, a żołnierze obu, zwaśnionych, walczących o zyski stron stoczyli już kilka wiają alt-
pojedynków. Wojna pomiędzy Ubersreikiem a Auerswaldem wisi na włosku. dorfczycy: jeśli
Baronowa Ingrid von Wittgenstein, włada Zamkiem Wittgenstein położonym znudził ci się Alt-
w połowie drogi pomiędzy Kemperbad a Nuln. Baronowa, według plotek całkowicie dorf, to znaczy, że
szalona, spędza całe miesiące, zamknięta w swoim zamku, mając za towarzystwo tuzi- znudziło ci się
ny kotów. Ingrid von Wittgenstein, podobnie jak cały ród Wittgensteinów, znana jest życie.
ze swej pogardy do ludzi niższego stanu, których uważa za półludzi, przeznaczonych
jedynie do niewolnictwa.
Wśród wielu wybitnych reiklandzkich formacji wojskowych, najbardziej znaną
się Rycerze Reiksguardu. Ten świecki zakon rycerski, założony został przez Elektora
Nuln w czasie Wieku Trzech Imperatorów, po to by chronić legalnie wybranego Im-
peratora przed jego oponentami z Middenlandu i Talabecklandu. Wielu spośród
rzy to majętni i wpływowi szlachcice, którzy w razie potrzeby towarzyszą
wi zarówno w czasie świąt, uroczystości jak i działań wojennych. Przywódca rycerzy
znany jest jako Reikmarschall i obecnie jest nim Kurt von Helborg. Oddziały
cerzy to zarówno odziani w pełne zbroje płytowe kawalerzyści, jak i
cy halabardami piechurzy, tworzący niezwykle zdyscyplinowane i bitne

WARHAMMER FRP - 1077


Altdorf rozpoczął swoje istnienie jako niewielka osada Unberogenów, zało- przyniosło miastu względny dobrobyt. Jedyną osobą, która straciła na tym interesie,
żona na wysepce na Reiku. Zwano ją wtedy Reikdorf (Rzeczne Miasto). Głównymi był oczywiście sam Książę, gdyż pomimo zdobycia znacznego majątku bezpowrotnie
zaletami osady było sąsiedztwo doskonałych terenów zasobnych w ryby, żyzne gleby utracił tytuł Elektora.
wypełniające rzeczną nizinę oraz doskonałe warunki obronne. Z upływem czasu ple- Podwójny tytuł Altdorfu i Księcia-Elektora Reiklandu był przekazywany z
mienna wioska rozrastała się, a zabudowania rozprzestrzeniły się aż na zachodni brzeg pokolenia na pokolenie, choć z początku okazał się być raczej pechową zdobyczą. Ol-
rzeki oraz na wiele innych wysepek. W czasach, gdy Sigmar odszedł na Wschód, Reik- brzymie koszty utrzymania Reiklandu i załamanie się handlu w mieście sprawiły, że
dorf był już największym miastem w ludzkich krainach. Wciąż budowano nowe mo- pod koniec XIII wieku miejscowa arystokracja zaczęła być nazywana książętami-
sty, a niedługo potem miasto dotarło również na wschodni brzeg rzeki. Wtedy też żebrakami. Na początku XIIII wieku stało się jasne, że o prawdziwej potędze decydują
osiągnęło swoje dzisiejsze rozmiary. nie dziedziczone tytuły, lecz najzwyklejsze złoto. Przekupstwo i korupcja wkradły się
Wraz z rozwojem Imperium nasilił się handel między prowincjami. Lasom niepostrzeżenie we wszystkie aspekty miejskiego życia.
wydzierano żyzne ziemie pod uprawy rolne. W Reiklandzie założono wiele nowych
WIEK GILDII:
osad i kraina zaczęła się bogacić. Nadwyżki żywności sprzedawano w górę rzeki, przy-
nosząc kupcom spore zyski. Prowincja była też znaczącym ośrodkiem eksportu weł- Początek XVI wieku zasłynął dzięki drastycznym posunięciom przywódców alt-
dorfskich gildii. Rozzuchwalone upadkiem obyczajów gildie otwarcie przekupywały
ny, skór i dobrego drewna. Wraz z rozwojem handlu i napływem pieniędzy, do Reik-
arystokratów, nakłaniając ich do powrotu do miasta. Niektóre rodziny szlacheckie ule-
dorfu zaczęli ściągać przeróżni rzemieślnicy. Wkrótce miasto zasłynęło ze swoich
kuźni, tkalni oraz wspaniałych browarów i gorzelni. gły tej pokusie i powróciły w zamian za posiadłości, hojne pożyczki bezzwrotne lub inne
prezenty. Krążą plotki, że Książę-Elektor Wissenlandu miał rzekomo otrzymać w pre-
WOJNA & UMOCNIENIE ALTDORFU: zencie 50 białych pawi o złoconych dziobach i pazurach barwionych karmazynem.
Po roku AS300 sytuacja Reikdorfu uległa zmianie. Okoliczne krainy podupadały. Arystokrata natychmiast zaprosił na kolację przywódców gildii, od których otrzymał tę
Liczne następujące po sobie lata wojen z goblinami, konfliktów wewnętrznych, klęsk łapówkę. Jako główne danie podano na srebrnych tacach upieczone pawie. Ta naucz-
nieurodzaju i ogólnego upadku obyczajów odcisnęły piętno na bogatym mieście. Do ka jednak nie została zapamiętana na długo.
jedynego kamiennego budynku w Reikdorfie, Katedry Sigmara, wkrótce dołączyły W roku AS1547, w epoce Trzech Imperatorów, Altdorf podźwignął się z kry-
kamienne mury, a reikdorfczycy nauczyli się odpierać oblężenia i walczyć o swoje mia- zysu. Podczas gdy inne prowincje toczyły zażartą wojnę, rzeka pozwalała miastu czer-
sto. pać spore zyski ze stosunkowo bezpiecznego transportu rzecznego. Wkrótce władzę
Bezpieczeństwo, jakie gwarantowały solidne blanki Reikdorfu, przyciągało w mieście przejęły gildie i marzeniem każdego obywatela stała się już nie wolność, lecz
niezliczonych przybyszy. Do AS500 liczba mieszkańców wrosła czterokrotnie. Wła- bogactwo. Nawet podczas wojny domowej miasto rosło i rozwijało się. Słynne dziś
dze miejskie próbowały przekonać reikdorfczyków, aby dla własnego bezpieczeństwa upór i nieustępliwość altdorfczyków po raz pierwszy dały o sobie znać w AS1701,
zaczęli budować swoje siedziby wyłącznie z kamienia, lecz dekret ten został całkowicie podczas pierwszego oblężenia miasta. Obywatele Altdorfu od dawna uważali się za
zignorowany. Na pomoc burmistrzowi ruszył sam Imperator Sigismund, zwany Zdo- dumniejszych i bardziej sprytnych od swoich sąsiadów, a ich buty nie złamało nawet
bywcą, lecz nawet najbardziej wytężone starania Imperatora nie były w stanie pokonać przeciągające się oblężenie. Wprost przeciwnie, altdorfczycy za punkt honoru postawili
reikdorfskiej tradycji oszczędzania grosza, gdzie tylko się da, a budowanie w kamieniu sobie ignorowanie głodu, śmierci oraz strasznych czynów, jakich dopuszczały się orki
było niestety niezwykle kosztowne. Wojowniczy Imperator uchwalił dekret, na mocy pod wodzą Gorbada Żelaznego Pazura. W tym okresie kufry świątyń nie mogły po-
którego miasto przemianowana na Altdorf (Stare Miasto). Sigismund postanowił też, mieścić złota z datków, a altdorfska społeczność przeżyła prawdziwe odrodzenie wia-
że zostanie ono doszczętnie wyburzone i wzniesione na nowo z kamienia, aby móc ry. Po przerwaniu oblężenia miastem wstrząsnęło ujawnieni kilku kultów Chaosu oraz
lepiej stawiać opór okolicznym bandom zbójów. Sigismund zmarł, zanim jego wizja skandal związany z szalonym Lektorem kultu Sigmara, który wyświęcił na prezbitera
została zrealizowana. Jego syn, Siegfried Prawodawca, nienawidził Altdorfu i wkrótce swojego psa. Te oraz inne rewelacje doprowadziły do założenia poza murami miasta,
przeprowadził się wraz całym dworem do Nuln. Młody Imperator publicznie zadekla- na Wzgórzu Batów, słynnego miejsca kaźni dla heretyków i zdrajców. Zwykłych zło-
rował: Niech Sigmar pochłonie śmierdzące ulice Altdorfu. dziei i morderców nadal wieszano na Starym Dębie.
Od roku AS600 Kult Sigmara zaczął umacniać swoje wpływy w społeczeń- Wraz z upływem stuleci arystokracja biedniała, a mieszczanie, zwłaszcza kup-
stwie Altdorfu. Rozwojowi religii sprzyjała zwłaszcza nieustanna wojna i starcia z ban- cy, bogacili się. Doprowadziło to do złagodzenia rygorów dotyczących zakupów tytu-
dami wyjętych spod prawa rozbójników. Na szczęście dla tracących ducha altdorfczy- łów szlacheckich, a nawet dziedziczenia herbów. Heraldyka szybko stała się bardzo
ków, rozwój handlu ponownie stał się źródłem bogactwa miasta. Napływ złota modna, a Altdorf jako pierwsze miasto w Imperium wprowadził tak zwane prawa
wzbogacał też skarbiec Świątyni Sigmara i w roku AS990 Wielki Teogonista przekonał Merciera, które dyktowały, jakie kolory, materiały oraz kroje szat wolno nosić każdej z
Imperatora Ludwiga Grubego, aby ten przydzielił sigmarytom głos elektorski. Nie za- klas społecznych. Z przepisów tych szybko jednak zrezygnowano, gdy okazało się, że
spokoiło to jednak ambicji przywódców Kultu i sigmaryci wydali wiele pełnych prze- nie sposób ich egzekwować. Jednak, o dziwo, wiele zniesionych, acz popularnych roz-
pychu bankietów, które zwabiły dwór Imperialny na powrót do Altdorfu. Dziesięć lat porządzeń przeszło do niepisanej tradycji miejskiej i są one przestrzegane do dziś. Na
później zakończono budowę wielkiej Katedry Sigmara. Stało się to dokładnie tysiąc lat przełomie tysiąclecia gildie zjednoczyły siły i udało się im wywalczyć niezależność od
po bitwie na Przełęczy Czarnego Ognia. Krasnoludzcy mistrzowie kamieniarscy, któ- władz miasta. Plotkowano, iż wolność ta kosztowała więcej złota, niż mogło się jed-
rzy wnieśli Katedrę, otrzymali prawo osiedlania się w Altdorfie i założyli własną en- norazowo zmieścić w skarbcu Książąt-Altdorfu. Nie wiadomo, jak było naprawdę,
klawę. Stała się ona zalążkiem dzielnicy krasnoludzkiej. Religijność altdorfczyków roz- choć faktem jest, że od tego czasu dziedziczni władcy miasta ponownie powrócili na
kwitła i w tym okresie spisano pierwsze iluminowane tomy księgi Żywot Sigmara. scenę polityczną jako silna i bogata elita. Altdorf zaś stał się wolnym miastem, dzięki
czemu przywódcy gildii mogli przegłosować dla siebie i swoich organizacji olbrzymie
ZARAZA & KARA:
ulgi podatkowe.
Za czasów panowania Borysa Złotobiernego Altdorf był prawdziwym tyglem różnych
ras, religii, rzemieślników, kupców, szlachty i chłopstwa. Altdorf stał się znany także z OBLĘŻENIE & ODBUDOWA MIASTA:
powodu grasujących tu złodziei - mianem największego z nich cieszył się oczywiście Nowo odzyskany dobrobyt nie trwał długo. W latach AS2051 oraz AS2132 miasto
sam Imperator Borys. Wysokie podatki i rozrzutność dworu doprowadziły do licz- było oblegane przez nieumarłe armie wampirzych książąt z rodu Von Carsteinów.
nych skandali i buntów. Wielu prezbiterów Sigmara przyłapano w czułych objęciach Oblężenia kosztowały Altdorf wiele krwi i złota. Mury zostały w wielu miejscach
kurtyzan lub we własnych haremach, co podsyciło zamieszki na tle religijnym. Aby za- zniszczone, a obrona każdego wyłomu pochłonęła setki ofiar. Jednak morale miesz-
panować nad miastem, Imperator wprowadził stan wojenny, lecz dopiero przerażająca kańców nie upadło i jak zwykle skłonni do sarkazmu altdorfczycy obrali sobie sztan-
epidemia Czarnej Plagi z roku 1111 powstrzymała zamieszki i niepokoje. dar w kolorze śmierci. Wisielczy humor być może pomógł obywatelom nie popaść w
Altdorfczycy hucznie świętowali śmierć Złotobiernego w AS1115 i podjęli rozpacz, lecz nic nie zdołało ochronić ich przed straszliwymi zarazami rozprzestrze-
próbę zapanowania nad anarchią, która nastąpiła z powodu bezkrólewia. Próba ta nie nianymi przez żywe trupy, którymi Von Carstein rozkazał strzelać z katapult na teren
powiodła się i, jak obawiali się tego kupcy, handel znacznie ucierpiał. Sprawy przybrały miasta. Pomimo odparcia napastników, Altdorf na powrót popadł w biedę i postępu-
jeszcze gorszy obrót w roku AS1124, gdy na tron wstąpił Imperator Mandred Szczuro- jącą ruinę, głównie ze względu na wysokie podatki i olbrzymie straty wśród ludności.
bójca. Nowy Imperator przeniósł dwór do Middenheim i Altdorf utracił pozycję naj- Gdy w AS2145 armie Von Carsteina zostały wreszcie rozbite w bitwie na Bagnie
większego ośrodka handlu w kraju. Panujące w mieście bezprawie spowodowało, że Fenn, stolica Lenna Sigmara była zaledwie cieniem swojej dawnej chwały. Do naprawy
handel dobrami luksusowymi został wstrzymany, długi pozostawały niespłacone, a zniszczonych murów wezwano wszystkich zdrowych mężczyzn. Odmowę stawienia
szlachta uciekała z miasta niczym szczury z tonącego okrętu. Ponownie wybuchły się do pracy karano utratą altdorfskiego obywatelstwa.
walki na ulicach i zamieszki, ale tym razem nad bezładem usiłował zapanować jedynie Następne trzy wieki dziejów miasta zwane jest epoką Wielkiej Odbudowy. Z
Kult Sigmara. Cyniczna polityka chleba dla wiernych wymagała, aby w zamian za poży- upływem lat do stolicy powracała duma, pieniądze oraz dobrobyt. W odbudowie nie
wienie i ochronę obywatele składali Świątyni przysięgę wierności. Altdorfczycy zaczęli przeszkodziła nawet wstydliwa Zaraza Ropiejących Krost z AS2302. W tym okresie
to wykorzystywać i wkrótce skarbiec Kultu został opróżniony. Gdy tylko darmowe Altdorf unowocześnił swoje prawa, przyjmując do miasta tysiące nowych podatników.
jedzenie się skończyło, mieszczenie natychmiast zarzucili aktywny udział w życiu du- Na XXIIII wiek, gdy apogeum osiągnęła moda na egzotyczne zwierzęta, datuje się też
chowym i powrócili do swoich dawnych zwyczajów. Kult Sigmara potrzebował trzech powstanie Imperialnego Zwierzyńca. Wielka Wojna z Chaosem okazała się dla miasta
wieków, aby wydobyć się z finansowych tarapatów. błogosławieństwem, a złoto z handlu bronią i żywnością szerokim strumieniem po-
Mniej więcej w tym samym czasie w mieście zaczęły pojawiać się pierwsze płynęło do kieszeni altdorfczyków. Upadek Praag w AS2303 zaniepokoił mieszkań-
dobrze zorganizowane gildie. W odległej przyszłości miały stać się główną siłą poli- ców, lecz społeczność Altdorfu nie uwierzyła, by Chaos mógł bezpośrednio zagrozić
tyczną stolicy, lecz w tych trudnych czasach ich jedynym zadaniem była ochrona zrze- oddalonemu od działań wojennych Altdorfowi.
szonych członków przed zewnętrznymi zagrożeniami. Do gildii wstępowało głównie Gdy latem AS2304 Imperator Magnus Pobożny ogłosił, że Altdorf stanie się
bezdomne chłopstwo, które wygnane z własnych wiosek przez zarazy i niepokoje, siedzibą nowo założonych Imperialnych Kolegiów Magii, w mieście wybuchły za-
rozpaczliwie szukało nowego domu. Ucieczka wieśniaków z prowincji, porzucanie pól mieszki. Mało kto spodziewał się, że w odpowiedzi Imperator wprowadzi w mieście
uprawnych i powtarzające się przez wiele lat słabe zbiory zrujnowały Księcia-Elektora stan wyjątkowy. Gdy do Altdorfu przybyli elfi arcymagowie i wypaczyli strukturę rze-
Reiklandu. Arystokrata, nie mając grosza przy duszy, zwrócił się o pomoc do radnych czywistości, tworząc budynki Kolegiów, wielu rdzennych mieszkańców spakowało
Altdorfu i wkrótce zawarto korzystny dla obu stron układ. Elektor oficjalnie adopto- dobytek i wyprowadziło się z miasta. Niektórzy z nich w końcu powrócili do domów,
wał Księcia Altdorfu, a następnie zrzekł się wszelkich przywilejów na jego korzyść. Po- lecz zastali miasto całkowicie odmienione. Elfia magia sprawiła, że ulic nie sposób by-
łączenie skarbca Reiklandu i Altdorfu okazało się doskonałym posunięciem i wkrótce ło odwzorować na mapie. Altdorfczycy musieli kierować się intuicją i punktami cha-

1078 - WARHAMMER FRP


rakterystycznymi miasta, rezygnując z całkowicie teraz zawodnego zmysłu orientacji. o władzę i stanowiska. Ostatecznie kryzys został zażegnany dopiero 100 lat później,
Co bardziej przedsiębiorczy mieszkańcy zbijali fortuny, oferując swoje usługi jako gdy kompania i jej wysiłki (a raczej jej urzędnicy) pochłonęły już niewyobrażalne sumy
przewodnicy. Wciąż obowiązywał stan wyjątkowy, a o wszystko obwiniano czarodzie- z miejskiej kasy.
jów. W AS2429 Altdorf był spokojnym, bogatym i potężnym miastem. Pomimo
własnej burzliwej przeszłości, altdorfczycy powszechnie wyrazili niezwykłe oburzenie
CZARODZIEJE & POLITYKA:
po zdobyciu przez Marienburg statusu wolnego miasta. Po zwołanej w trybie nadzwy-
Kolegia Magii dość szybko nawiązały kontakty z przywódcami altdorfskich gildii. Ku
czajnym radzie gildii nałożono na wielki port szereg ograniczeń handlowych. Jednak
niemiłemu zaskoczeniu Wielkiego Księcia, czarodzieje okazali się zręcznymi negocja- wyższe sfery arystokracji gorąco zaprotestowały przeciwko takiemu posunięciu. Dla
torami i niebawem doskonale odnaleźli się w sieci układów, szantaży oraz intryg, które szlachty Marienburg stał się wymarzonym rajem podatkowym. Wielu arystokratów
stanowiły główny element miejskiej polityki. Książę, nieufny wobec nowego porządku,
wzięło następnie udział w spisku, który pozbawił tronu Imperatora Dietera IIII.
ustanowił nową klasę społeczną. Należący do niej czarodzieje zostali nazwani Magi-
Gdy na kolejnego Imperatora wybrano Księcia Altdorfu, świętowanie w mie-
strami Magii. W obliczu coraz większych wpływów potężnych Magistrów, zaczęto ście trwało równy miesiąc. Gildie publiczne złożyły przysięgę wierności Wilhelmowi
bronić przywilejów zwykłych obywateli. W tym celu wprowadzono w trybie nadzwy- III, oferując hojne dary biednemu niegdyś Księciu. Kupcy oraz inne instytucje zaczęły
czajnym skomplikowane ustawy dotyczące handlu, prawa głosu oraz własności hipo-
gorączkowo zabiegać o imperatorski patronat. Wilhelm, kierując się radą swojego do-
tecznej.
radcy, Magistra Kolegium Cienia, sprzedawał swoje łaski za olbrzymie ilości złota. Po
W roku AS2324 Altdorf przeżył kryzys zwany Gnojowym Latem. W przelud- raz pierwszy w historii Imperator stał się bogatszy od reszty imperialnej szlachty. Bo-
nionym mieście ścieki zanieczyściły wszystkie ujęcia świeżej wody. Nawet Reik był gactwo to pomogło mu zapewnić sobie lojalność poddanych, choć oczywiście zdarza-
czarny od zanieczyszczeń wylewających się z cmentarzy, rzeźni, garbarni i farbiarni. La-
ły się wyjątki.
tem tego roku, po raz pierwszy w historii miasta, wszystkie gildie zjednoczyły siły w
Wielki pożar z AS2431 dał Wilhelmowi pretekst do gruntownej przebudowy
celu przezwyciężenia kryzysu. Jednogłośną decyzją założono Kompanię Czystej Wo- wschodniej strony miasta i ograniczenia wpływów Kolegium Płomienia. Odbudowa-
dy, finansowaną z funduszy gildyjnych, która miała stworzyć system nowych, głęb- ne tereny stały się okolicą prestiżową - jedyną, w której brukowane ulice i trotuary były
szych studni, skanalizować miasto oraz zabudować akwedukty. Niestety, prace kam-
równe i proste, a kamienne budynki stawiane zgodnie z miłym dla oka planem. Pożar,
panii zostały opóźnione o wiele lat na skutek wewnętrznych przepychanek oraz walki

WARHAMMER FRP - 1079


a następnie odbudowa miasta, były dotkliwym ciosem dla miejskich kupców, którzy na komu wolno żenić się w tygodniach parzystych, a nawe to, w które dni tygodnia wy-
pewien czas musieli ograniczyć działalność handlową. Imperator skrzętnie wykorzystał pada nosić kapelusz).
ten czas, umacniając wpływy polityczne. Obecny Imperator, Karl-Franz, od początku Chociaż altdorfskie obywatelstwo zazwyczaj przekazywane jest z rodziców na
swojego urzędowania, to jest od AS2502, kontynuuje tę politykę. Jej kulminacją było potomstwo lub nadawane przez gildie, można je również zdobyć jako nagrodę za
wydanie w AS2506 Smrodliwego Dekretu, który nakładał na gildie i Kolegia Magii surowe chwalebne czyny. Mówiąc oględnie, zdobycie go wymaga sporych zasobów finanso-
ograniczenia. Jak można się domyślić, zarówno wtedy, jak i obecnie budzi to gorące wych lub wysoko postawionego sponsora. Imię nowego obywatela musi zostać zapi-
protesty tych instytucji. sane przez przedstawiciela gildii prawników w wielkiej księdze spisu ludności Altdorfu.
Wyróżnia się pełne, połówkowe, a nawet ćwiartkowe obywatelstwa Altdorfu.
ALTDORFSKIE GILDIE:
Te ostatnie nadawane są tymczasowo wędrownym kramarzom, obcokrajowcom, a w
Wśród śmierdzących ulic Altdorfu mieszczą się siedziby wielu gildii. Dane stowarzy-
pewnych przypadkach też obcym dyplomatom. Najbardziej cenionym tytułem wśród
szenie jest formalnie uznawane za gildię, gdy zostanie wpisane na specjalną listę, co
napływających do miasta pańszczyźnianych chłopów, którzy porzucili swoje gospo-
oczywiście wiąże się ze sporymi wydatkami administracyjnymi. Jednak w praktyce liczy się darstwa, jest oczywiście miano wolnego człowieka. Czarodzieje po pomyślnym ukoń-
siła i prężność danej organizacji, jak również liczba jej aktywnych członków. Gildie czeniu magicznego terminu zyskują status Magistra. Ta dziwna klasa społeczna jest,
bardzo często egzekwują wobec swoich członków prawa surowsze niż te, które doty-
formalnie rzecz ujmując, grupą wasali danego Kolegium Magii. W obrębie Kolegiów
czą zwykłych mieszkańców miasta. Prawa te mają na celu ochronę interesów gildii
Magistrom przysługuja prawa odpowiadające statusowi szlachty.
oraz stowarzyszonych w nich osób, a także pomoc w wywalczeniu przeróżnych kon- Choć teoretycznie prawa dotyczące obywatelstwa powinny regulować wiele
cesji od władz miejskich lub innych ugrupowań politycznych. aspektów codziennego życia, w praktyce rzadko są egzekwowane, gdyż pochodzą z
W Altdorfie istnieją najróżniejsze gildie. Większość z nich kształci uczniów i
zamierzchłej i zapomnianej epoki. Obecnie dużo ważniejszym zagadnieniem są po-
czeladników, oferując im drogę kariery aż po tytuły mistrzów danego cechu, w zamian
datki. Poborcy podatkowi pobierają opłaty od większości mieszkańców Altdorfu, bez
wymagając opłat lub darmowych usług. Wstąpienie do oficjalnie założonej gildii gwa- względu na ich status obywatelski. Kto terminowo płaci miastu, może w nim miesz-
rantuje czeladnikowi obywatelstwo, a nawet szansę na znalezienie się w gronie jednej z kać, bez względu na swoją pozycję społeczną. Tak naprawdę obywatelstwo brane jest
wielu rad decydujących o przyszłości miasta.
pod uwagę jedynie w niecodziennych przypadkach zakupu większych nieruchomości
Niektóre gildie są na tyle potężne, że uzyskały liczne zwolnienia lub przywileje,
przez obcokrajowców, transakcji handlowych na olbrzymią skalę lub skomplikowa-
dzięki czemu mogą nie liczyć się z prawem miejskim, a nawet sądzić i we własnym za- nych spraw sądowych i karnych. Zwykli mieszkańcy Altdorfu wolę podejście na zdrowy
kresie karać swoich członków. Gildie oferują podopiecznym przeróżne korzyści i po- rozum i brak obywatelstwa jeszcze nikomu nie przeszkodził w zakupie konia lub sprze-
moc w każdym aspekcie życia, jak chociażby ustanawiając stypendia i wypłacając eme-
daży beczki kiszonej kapusty. Poza tym w przypadkach spornych strony zazwyczaj
rytury. Ponadto gromadzą złoto na tak zwanych wdowich funduszach, a nawet zajmują się
płacą gildii prawników za uregulowanie odpowiednich kwestii, bez względu na ich fak-
swataniem. Członkom gildii zazwyczaj żyje się łatwiej i dostatniej niż przeciętnemu tyczny stan prawny.
obywatelowi. Jednak członkostwa rzadko kiedy można zrzec się łatwo i bez konse-
kwencji - wstąpienie do gildii przypomina bowiem podpisanie cyrografu na siebie i PODATEK MIEJSKI:
najbliższą rodzinę. Temat podatków miejskich jest bliski sercu każdego altdorfczyka, choć to sprawa bar-
dzo skomplikowana. Opodatkowane są określone towary, jak również przejazd nie-
ALTDORFSKIE OBYWATELSTWO:
którymi ulicami i bramami, cumowanie przy nabrzeżach i wiele innych rzeczy. Sklepy i
Altdorfczycy są niezwykle dumni. Nawet biedniejsi obywatele cieszą się, że mieszkają kupcy również muszą płacić specjalne podatki od obrotów handlowych. Podatki są
właśnie tutaj. Choć mało kto rozumie głębię ustroju klasowego i lennego, nikomu nie obowiązkowe dla członków gildii i Magistrów. Do tego dochodzą również tzw. po-
przeszkadza to w opowiadaniu o niuansach tego systemu przyjezdnym. Obcy, zwłasz- datki szarej strefy, to jest haracze, opłaty za ochronę i bezpieczny przejazd oraz wszelkiego
cza ci z prowincji, traktowani są z połączeniem współczucia i pogardy. Jakież to bo-
rodzaju inne wymuszenia.
wiem wydarzenie historyczne miały miejsce w ich rodzinnych okolicach? Jakich chwa- Przyjezdni zostają zazwyczaj oskubani do ostatniego pensa w ciągu najwyżej
lebnych czynów byli świadkami ich przodkowie? Jaką historię mogą pochwalić się za- dwóch tygodni. Aby przeżyć podatkowe piekło w stolicy, należy się szybko uczyć i
bite dechami wioski lub prowincjonalne miasteczka? Altdorfczycy wierzą, że nic nie mieć talent do operowania pieniędzmi.
może równać się ze spuścizną, jaka przypada w udziale każdemu mieszkańcowi ich
Zwykli obywatele oddają władzom miasta średnio połowę zarobków. Więk-
miasta. szość sprytnych mieszczan udaje się w ten lub w inny sposób zmniejszyć tę kwotę do
Od czasów Sigmara prawa obywatelskie dyktowały, kto dla kogo pracował wysokości jednej trzeciej zarobków. Istnieją też grupy ciesząe się specjalnymi przywile-
oraz kto komu był winien podatki. Choć skomplikowane i niezbyt sprawiedliwe, pra- jami i ulgami podatkowymi. Wysokie podatki sprawiają, że na ulicach Altdorfu bardzo
wa te rozrosły się do rozmiarów, które gwarantują gildii prawników dostatni i spokoj-
często dochodzi do protestów i manifestacji. Nowe podatki zwyczajowo ogłaszane są
ny żywot. Prawa te regulują wszelką miejską działalność (między innymi stwierdzając, w święta, aby nie tracić dnia pracy na skutek protestów i demonstracji.

JĘZYK:
Reiklandczycy najszybciej ze wszystkich mieszkańców Imperium przyswajają sobie
Nie, nie! Powtarzaj za mną: Chrząszcze w Herstadt chrzęszczą w chrza-
chrza- słowa pochodzące z obcych języków i mówią przy tym z czystą, niemal arystokratycz-
nie. Chyba nie chcesz mówić jak nieokrzesany Ostlandczyk, prawda? ną dykcją.
- nauczyciel wymowy z Altdorfu Szlacheckie szkoły w Imperium często uczą swoich studentów, niektóre
wprost wymagają od uczniów, wymowy z reiklandzkim akcentem, który jest po-
wszechnie akceptowany.
RELACJE Z SĄSIEDNIMI PROWINCJAMI:
Wielkie Księstwo Reiklandu utrzymuje neutralne stosunki z położonym na północy swą autonomiczność miasto, jest jak słusznie zauważył Imperator potencjalnym źró-
Wielkim Hrabstwem Middenlandu. Relacje pomiędzy prowincjami, pomimo iż wielu dłem wysokich dochodów, które skarbiec Imperium traci na rzecz Kupieckich Baro-
reiklandzkich kupców, korzystając z połączenia jakie zapewnia rzeka Bögen, prowadzi nów Kemperbadu. W związku z tym Imperator wysłał do Kemperbadu swego Pleni-
interesy z Carroburgiem (stolicą Middenlandu), ze względu na różnice religijne (Mid- potenta, by ten odkrył sposób na przejęciu zysków.
denland jest od wieków ostoją wiary w Ulryka, a w Reiklandzie mieści się centrum Niejednoznaczne relacje łączą Reikland z Jałową Krainą. Z jednej strony,
Kultu Sigmara) nigdy nie były lepsze. choć Marienburg od AS2429 nie jest już częścią Lenna Sigmara, to wielu arystokratów
Podobne relacje łączą Reikland z Wielkim Księstwem Talabecklandu. Jednak i hierarchów Kultu Sigmara, włączając w to Wielkiego Teogonistę, wciąż patrzy na
tutaj przyczyną jest rola Talabecklandu w powstaniu chaosu trwającego w okresie miasto jak na część Imperium. Szczególnie trudności z uznaniem niepodległości Ma-
zwanym Wiekiem Trzech Imperatorów, kiedy to Wielka Księżna Ottilia ogłosiła się rienburga ma Świątynia Sigmara, której hierarchowie odebrali to jako osobistą porażkę,
Imperatorową i na terenie prowincji wyjęła spod prawa Kult Sigmara. Do dziś granice poczuwając jednocześnie za swój obowiązek przywrócenie jedności Lenna Sigmara.
Reiklandu przemierza kilku Prezbiterów Sigmara, głoszących kazania o podłości epoki Wielcy Teogoniści wielokrotnie nawoływali do krucjaty, mającej na celu ponowne
Ottili oraz o okrucieństwie Ulrykan, torturach i morderstwa jakich dopuścili się na wie- przyłączenie Jałowej Krainy do Imperium. Ponadto Inkwizycja Sigmara odkryła Re-
rzących w Sigmara mężczyznach, kobietach i dzieciach. I choć większość tych opowie- formowany Kult Sigmara, praktykowany w Marienburgu, którego Prezbiterzy jedno-
ści jest nieprawdziwa lub w najlepszym wypadku mocno przesadzona, to hierarchowie znacznie opowiedzieli się za niepodległością Jałowej Krainy i wypowiedzieli posłu-
Świątyni Sigmara niewiele czynią by powstrzymać rozgłaszających je duchownych. szeństwo Wielkiemu Teogoniście, ten zaś ekskomunikował ich ze Świątyni Sigmara i
Zupełnie inaczej wyglądają relacje łączące Reikland z prosigmaryjskim Stirlan- ogłosił heretykami. Z drugiej zaś strony, kupcy zamieszkujący Reikland prowadzą in-
dem. W granicach Wielkiego Hrabstwa wiara w Sigmara jest bardzo silna i głęboko tensywną wymianę handlową z Jałową Krainą, a sam Imperator stara się łagodzić na-
zakorzeniona, jedną z przyczyn jest wielka bitwa jaką na ziemiach Stirlandu stoczył pięcie pomiędzy Kultem Sigmara a Marienburgiem doskonale wiedząc, Imperium po-
Sigmar, gromiąc armię zielonoskórych. Wielu duchownych Sigmara, arystokratów i trzebuje dostępu do morza, jakie zapewnia Marienburgski port.
mieszczan udaje się na pielgrzymkę do Stirlandu, by obejrzeć pole bitwy, po którym Pomiędzy wschodnią Bretonnią i Reiklandem zdają się panować przyjazne,
kroczył Sigmar, toczący jedną z największych bitew Starego Świata. niemal serdeczne stosunki. Sporadyczne wymiany przynoszących pozdrowienia i pre-
Równie serdeczne relacje łączą Altdorf z miastem-państwem Nuln i związa- zenty ambasadorów, mają udowodnić taki stan rzeczy. Prawda jest natomiast taka, że
nym z nim Wissenlandem. Złośliwi mówią, że przyczyną jest bądź to wyśmienita arty- pokój wynika z braku możliwości, a raczej miejsca do stoczenia bitwy, bowiem natu-
leria i piechota ognista Nuln, bądź osoba Elektorki Nuln, Hrabina Emmanuelle von ralna bariera jaką stanowią Góry Szare, uniemożliwia spotkanie dwóch potężnych ar-
Liebowitz, którą Imperator jest podobno bardzo zafascynowany. mii. Jedynym nadającym się do tego miejscem jest leżąca na granicy Bretonni i Jałowej
Choć oficjalnie stosunki łączące Reikland i Wolne miasto kupieckie Kemper- Krainy wielka wyżyna łącząca Góry Szare z wapiennymi wzgórzami Bladych Sióstr.
bad, leżące na zbiegu Rzeki Reik i Stir, są raczej dobre. To zamożne i silnie walczące o

1080 - WARHAMMER FRP


NIELUDZIE W REIKLANDZIE:
Khazadzi odegrali w dziejach Wielkiego Księstwa Reiklandu, podobnie jak w historii sów pod pola uprawne i szybki rozwój miast, skutecznie zniechęciły członków Starszej
całego Imperium, ogromną rolę. Wielu krasnoludów przybywających do Imperium Rasy do podróży. Podobnie jak ma to miejsce w innych prowincjach, większość spo-
osiedla się właśnie w Reiklandzie. Według ostatniego spisu ludności z AS2510, Altdorf tkanych elfów to awanturnicy i podróżni, choć według spisu ludności w Altdorfie żyje
zamieszkiwało około tysiąc, pochodzących z dziesięciu klanów, krasnoludów. Więk- około setka elfów.
szość khazadów żyje i pracuje we wschodnich dzielnicach miasta, zwanych Metall- Niziołki, stanowią chyba największą grupę nieludzi zamieszkującą w granicach
schlacke i Niederwind, gdzie trudnią się kowalstwem i kamieniarstwem. Poza Altdor- Reiklandu. Wiele z nich pracuje dla arystokratów i kupców, cześć zaś prowadzi własne
fem, mniejsze społeczności żyją w Eisengahn, dzielnicy Bögenhafen, gdzie pracują zajazdy i tawerny. Altdorf skupia najprawdopodobniej największą ilość niziołków
zrzeszeni w gildiach kowali, jubilerów, stolarzy i kamieniarzy a także w Ubersreiku. mieszkających poza Krainą Zgromadzenia.
Elfy, tajemnicze i skryte, niezbyt chętnie wkraczają na ziemie zajęte przez lu-
dzi. I choć podobno wśród drzew Reikwaldu istnieją osady elfów, to karczowanie la-
RELIGIA:
Wielkie Księstwo Reiklandu od zarania dziejów Imperium stanowi ostoję Kultu Sig- znają Taala, który jest popularny także wśród farmerów. Starsi lub żyjący w odizolo-
mara, a Katedra w Altdorfie cel pielgrzymek wielu pątników. Katedra Sigmara została wanych osadach ludzie wyznają Dawną Wiarę, jednak Kult Matki Ziemi umiera i z
zbudowana przez pierwszego Wielkiego Teogonistę Johana Helstruma, który dał po- każdym rokiem, liczba wiernych maleje. Innymi popularnymi bóstwami są: Dyrath
czątek nowemu Kultowi. W niemal wszystkich miastach, miasteczkach, osadach i (jest to regionalna nazwa Rhyi, którą mieszkańcy Vorberglandu czczą jako patronkę
wsiach wzniesiono świątynie poświęcone Sigmarowi, przy drogach i szlakach lokalna płodności) oraz Shallya, której świątynie i przytułki regularnie otrzymują datki i dary od
ludność buduje kapliczki poświęcone Protektorowi Imperium, a liczni Prezbiterzy bogatych Reiklandczyków. Chociaż tolerowany i formalnie szanowany, Kult Ulryka
przemierzają prowincję umacniając wiarę wiernych. nie jest popularny w Reiklandzie, ze względu na jego odwieczną rywalizację z wyzna-
W Bögenhafen istnieje wiele świątyń poświęconych różnym bóstwom. niem Sigmara.
Główna i największa, poświęcona jest Sigmarowi, natomiast pozostałe dedykowane są Podobnie jak w innych częściach Imperium, także w Reiklandzie istnieje wiele
Ulrykowi, Myrmidii, Verenie, Handrichowi, Shallyi i Bogenauerowi, patronowi miasta. wyjętych spod prawa wyznań. Najbardziej niebezpieczne z nich poświęcone są bogom
Nad tą, jako że nie posiada ona własnych kapłanów, administracyjną pieczę sprawuje Chaosu. Najgroźniejszy i najlepiej zorganizowany jest Kult Purpurowej Dłoni, czczący
Kult Sigmara. Tzeentcha, Wielkiego Mutatora, który swą pozycję zawdzięcza subtelnym, realizowa-
O ile w miastach ludzie wyznają niemal wyłącznie Sigmara, o tyle wśród nym przez pokolenia planom.
mieszkańców wsi i osad praktykowany jest politeizm. Wielu rybaków równie silnie Zakazane kulty są bezlitośnie i krwawo ścigane przez Inkwizycję Sigmara, która w gra-
wierzy w Sigmara jak w Karoga, myśliwi na równi z Protektorem Imperium wy- nicach prowincji może działać niemal bez żadnych ograniczeń.

WARHAMMER FRP - 1081


BARWY PROWINCJI:
Tradycyjnymi barwami Altdorfu są błękit i czerwień a pozostałych miast Reiklandu Kolejną tradycją, praktykowaną w granicach Altdorfu jest obowiązek noszenia
biel/srebro. I choć Altdorf trzyma się sztywno tradycji, to pozostałe miasta prowincji zielonych, aksamitnych płaszczy, przez wszystkich szlachetnie urodzonych, co ma
podchodzą do strojów i barw dużo swobodniej. Szlachta często używa własnych barw symbolizować ich równość i posłuszeństwo Imperatorowi.
rodowych oraz bogatych zdobień heraldycznych, zaś by uczynić za dość tradycji nada-
ją sztandarom bitewnym, oraz elementom umundurowania białą/srebrną barwę.
ZNACZĄCE MIEJSCA:
ALTDORF: imperialni kurierzy, przybywają ambasadorowie odległych prowincji, a czasem nawet
poselstwa z krain tak odległych jak Arabia czy Kitaj.
Miasto, otoczone potężnymi, białymi murami o wierzchołkach pokrytych Większość podróżnych dociera do Altdorfu wodą, ale jeden z ważnych
czerwonymi dachówkami, zostało wzniesione na wyspach, położonych w traktów przecina miasto. Prowadzi on na północ w stronę Middenheim, a na południe
widłach rzek Reik i Talabeck. Reik jest żeglowny aż do Marienburga i Morza do górskiej fortecy Helmgart, która strzeże Przełęczy Uderzającego Topora w Szarych
Szponów, więc port altdorfski zapełniały zarówno morskie jednostki, jak i Górach. Ochrania ona Imperium przed atakami mieszkańców gór.
rzeczne barki. Ale ich wysokie maszty ze zwiniętymi żaglami wydawały się Altdorf to jedno z najważniejszych miast Starego Świata. Tutaj przybywają dy-
maleńkie w porównaniu z dwoma dominującymi nad miastem budynkami, plomaci ze wszystkich znanych ziem, aby prowadzić negocjacje, tutaj też szlachta i
dwoma najwspanialszymi gmachami w całym Znanym Świecie - Pałacem kupcy wysyłają swoje dzieci, aby zdobyły wykształcenie i znalazły odpowiedniego
Imperatora i Katedrą Sigmara. partnera życiowego.
Katedra Sigmara wznosiła się po wschodniej stronie. Jej gigantyczna, cen- Altdorf ma także swoją mroczniejszą stronę, ukrytą pod blichtrem Pałacu
tralna kopułą lśniła złoceniami w promieniach wczesnego, zimowego słońca. Imperatora i majestatem Świątyni Sigmara. Wzdłuż nabrzeża i w innych obszarach
Nieco na zachód wznosił się Pałac Imperatora, góra wzniesiona z granito- skupia się miejska biedota. Robotnicy i żebracy próbują utrzymać się przy życiu, pod-
wych bloków przywiezionych z Przełęczy Czarnego Ognia, miejsca naj- czas gdy żerujący na ich pracy kupcu i skorumpowani urzędnicy sycą się bogactwem.
większego triumfu Sigmara. Wierzchołki obu budowli wznosiły się dokład- Wielu ludzi szuka więc pocieszenia w używkach, hazardzie i alkoholu. Ponurą sławą
nie na tej samej wysokości, dzięki czemu żaden z nich nie dominował nad cieszy się też siedziba Inkwizycji Sigmara, mieszcząca się w skrzydle Katedry Sigmara,
drugim. gdzie domniemani wyznawcy Chaosu, a także ich ofiary, są poddawani torturom, na
Altdorf to miasto Sigmara i w całej okolicy widać było oznaki składanego których mają wyjawić wszystko, co wiedzą. Potajemnie szepcze się, że zbyt często
mu hołdu. Wieża pałacu zwieńczona była wielką repliką Ghal Maraz, czarne sieci Zakonu Oczyszczającego Płomienia chwytają także niewinnych. Wzdłuż
wielkiego młota, który należał do nieśmiertelnego bohatera. Potężną kopułę Ulicy Tysiąca Tawern, za kolorowymi latarniami i zachęcającymi zapachami, spiskow-
cy oraz kultyści knują i planują różnorakie przestępstwa, od zwykłych występków do
cerkwi ozdabiał wzór, składający się z ośmioramiennych gwiazd, symboli
potwornych zbrodni. Dla nowoprzybyłych Altdorf jest miastem pełnym
ośmiu ludzkich plemion zjednoczonych przez Sigmara…
możliwości i zagrożeń.
Tam, gdzie zlewają się rzeki Reik i Talabeck, ich połączone nurty wpływają między BÖGENHAFEN:
rozległe mielizny i dzielą się na trzy mniejsze odnogi. Powstałe w ten sposób wyspy Miasto leży na brzegu
tworzą podstawę miasta Altdorf - stolicy Imperium. Znajduje się tam Pałac Imperial- rzeki Bogen i
ny, Kolegia Magii, Akademia Inżynierów, Zwie- posiada port, do
rzyniec Imperialny oraz wspaniała katedra Sig- którego zawijają
mara. Altdorf to miasto wielu mostów prze- duże statki
rzuconych między wyspami. W miejscu, w rzeczne. Bög-
którym odnogi rzeki łączą się ponow- enhafen spełnia
nie (po północnej stronie Altdorfu) rolę centrum
wzniesiono duży port - Reik jest tu handlowego,
wystarczająco głęboki i szeroki, do którego
aby mogły do niego docierać rzeką trans-
okręty oceaniczne. portuje się
Wysokie, białe mury towary z
miasta są zwieńczone Altdorfu, Nuln
czerwonymi dachówkami i Marienburga,
- stanowią przepiękny wymieniając
widok i gwarantują następnie na
pewną obroną miasta. miejscowe
Wiedząc o niedawnych drewno i wino.
wydarzeniach w Kis- Jest to
levie, Imperator Karl- również
Franz rozkazał niedaw- miejsce
no, aby mury zostały handlu
wzmocnione i obecnie dostarczanym
trwa przy nich ciągła z gór ołowiem i
krzątanina, gdy kra- srebrem, których
snoludzcy rzemieślni- transporty kierują
cy rozbudowują i tak się stąd do
już potężne fortyfika- wszyst-
cje. kich
Miasto słynie prowincji
ze swoich uniwersyte- Imperium.
tów, magów, bibliotek
oraz wszelkich instytu- Handel
cji nauki. Tutaj naj- jest motorem
zdolniejsi żakowie Sta- napędowym całej
rego Świata kształcą gospodarki Bög-
się pod opieką mą- enhafen. Interesy
drych wykładowców, zdominowały życie
a potężni czarodzieje polityczne miasta, a
pracują nad działami prawdziwa władza
magii, rozpoczętymi znalazła się z rękach
zanim jeszcze zaczęło domów kupieckich,
się ich życie, i które które z całego procederu
będą trwały po ich czerpią największe zyski.
śmierci. Przybywa tutaj Miasto leży w
wielu kapłanów oraz pielgrzymów, granicach baronii Sapo-
szukających błogosławieństwa we wspaniałej katedrze, gdzie znajduje się dwór Wiel- theim i pod- lega zwierzchnictwu
kiego Teogonisty. Wspaniałą budowlę świątyni zdobią rzeźbione iglice, wzniosłe pod- barona Wil- helma, którego dwór
pory i pozłacane kopuły. mieści się na zamku Grauenburg, poło-
Miasto jest również portem handlowym, na którego targowiskach tłoczą się żonym około 40 kilometrów na północ. Baron
kupcy ze wszystkich stron Starego Świata. Do Altdorfu stale przyjeżdżają i wyjeżdżają poświęca mało uwagi sprawom miasta, zadowalając się nieregularnymi audiencjami

1082 - WARHAMMER FRP


mieszczan na swoim zamku, kiedy akurat nie absorbują go sprawy ważniejsze, jak po- Przystań promowa, znajdująca się w dokach, oferuje najbezpieczniejszą prze-
lowanie, strzelanie lub łowienie. prawę przez Reik na odcinku pomiędzy Nuln a Altdorfem. Zbudowano ją z myślą o
Teoretycznie rządy w Bögenhafen sprawuje rada miejska, a kilka wydanych do wędrowcach podróżujących Wielką Drogą Północną w stronę Grunburga i Altdorfu.
tej pory uchwał zostało podjętych większością głosów. Rada liczy 15 miejsc, ale więk- Opłata za przewóz wynosi 5 szylingów od osoby, 6-7 za konia. Linia Cztery Pory Roku
szość z nich jest kontrolowana pośrednio lub bezpośrednio przez najbogatsze rody utrzymuje w pobliskiej wiosce Jungach duży zajazd i postój, przeznaczony dla tych,
kupieckie. którzy zdecydują się zapłacić za komfort podróżowania powozem.
Kemperbad nie jest administracyjną częścią Reiklandu, ponieważ jest wolnym
FREDERHEIM:
miastem kupieckim, inaczej Freiestadt. Status swój zawdzięcza przywilejowi nadanemu
Usytuowane tuż za Altdorfem przy drodze do Middenheim, Frederheim formalnie w AS1066 przez imperatora Borisa Nieudolnego. Kemperbad jest najmniejszym mia-
podlega Imperatorowi, choć ów zrzekł się władzy na rzecz Świątyni Shallyi, która
stem tego typu. Wspomniany przywilej oraz strategiczne położenie miasta sprawiły, iż
prowadzi tam otoczony murem przytułek dla obłąkanych. Samo Frederheim to nie-
obecnie jest to miejscowość bardzo bogata, a to bogactwo (co zwykle się zdarza) przy-
wielka wioska, nie posiadająca żadnych źródeł dochodu poza uprawami, a wieśniacy i ciąga przestępczość. Oprócz zwykłej obecności oprychów, złodziei i szarlatanów,
rzemieślnicy w większości pracują na rzecz Sióstr Shallyi. Złożenie wizyty w Wielkim Kemperbad stał się terenem działań Belladonny - szajki Tileańczyków, którzy zarabiają
Azylu nie jest łatwym zadaniem, bowiem kapłanki bardzo troszczą się o dobro swoich
pieniądze na wymuszeniach, rozbojach, przemycie i innych niecnych uczynkach. Reke-
pacjentów, a wszelkie niepokoje z zewnątrz nie są dobre dla rozchwianych umysłów
terzy z rodziny Belladonny oferują także ochronę podróżnym między Altdorfem a Nuln.
podopiecznych. Dzięki pomocy okolicznych chłopów siostry nie muszą sprowadzać W mieście można znaleźć towary, które normalnie nie są dostępne w osadzie
towarów z innych osad, a przez to ograniczają potencjalnie niepożądane kontakty. tej wielkości (potraktuj wszystkie rzeczy z podrozdziału EKWIPUNEK jako dostępne o
Krążą jednak plotki, że przytułek skrywa mroczną tajemnicę. Podobno ludzie są tam
jeden poziom łatwiej). Teoretycznie rzecz biorąc, płacenie podatków bezpośrednio
przetrzymywani wbrew własnej woli i z nieznanych powodów, mimo że są całkowicie
miastu lub Imperatorowi - nie zaś lokalnemu baronowi - powinno znacznie obniżyć
zdrowi na umyśle. Nikt nie wie, jaka jest prawda, ale niewielu daje wiarę, że Siostry koszty utrzymania. W praktyce jednak wszystko kosztuje tyle samo, co gdzie indziej;
Shallyi mogłyby być zamieszane w tak nikczemny proceder. miejscy dygnitarze po prostu odpowiednio podnieśli wszystkie podatki.
Więcej informacji o przytułku dla obłąkanych znajduje się w rozdziale DODATEK II -
Miastem rządzi Rada Trzynastu, wybierana spośród członków najbardziej
SZCZEGÓLNE MIEJSCA W STARYM ŚWIECIE w podrozdziale WIELKIE HOSPI-
wpływowych gildii i rodów. Imperator zastrzegł sobie prawo wyznaczania lub odwo-
CJUM.
ływania każdego z rajców, jednak jak dotąd w całej długiej historii Kemperbadu nie
KEMPERBAD: odnotowano takiego przypadku.
Kemperbad to szybko rozwijające się miasto, liczące prawie 4000 mieszkańców. Choć UBERSREIK:
znajduje się u zbiegu granic Stirlandu, Reiklandu i Talabecklandu, żyjący tu ludzie stara- Jakkolwiek serce Imperium to Altdorf, siedziba imperatorskiego dworu jak też i Jego
ją się nie opowiadać po żadnej ze stron. To miasto kosmopolityczne, gdzie ciasne doki
Świątobliwości Wielkiego Teogonisty Sigmara, to gospodarcze, stalowe serce Impe-
zawsze są zapchane ludźmi. Ponadto w Kemperbadzie warzy się znakomitą brandy. rium bije gdzie indziej. Położony u wyloty Przełęczy Szarej Pani, ruchliwy, zapracowa-
Starożytne miasto Kemperbad leży na szczycie klifu będącego wschodnim ny i hałaśliwy Ubersreik to być może najważniejsze miasto na przedgórzy Szarych
brzegiem rzeki Reik, odrobinę na północ od miejsca, w którym łączy się ona z rzeką Gór. Przebiega przez droga z Dunkelburga do Bogenhafen, która potem skręca do
Stir. W tym rejonie (a właściwie na odcinku prawie trzydziestu kilometrów w górę i w
Altdorfu.
dół rzeki) wschodni brzeg jest wyższy od zachodniego o ponad 150 metrów. Rzeka Okalające je wzgórza są bogate we wszelkie rudy, przede wszystkim żelaza,
Stir, wypływająca z Czarnych Gór, spadała kiedyś do Reiku potężnym wodospadem. ołowiu i srebra, a samo miasto słynie z najlepszych metalurgów, kowali i płatnerzy w
Wieki erozji sprawiły jednak, że wodospad powoli przesuwał się w górę rzeki, aż do całym Imperium. Rzeka Teufel przepływająca przez miasto zapewnia wyśmienitą ko-
miejsca, w którym jest obecnie, czyli zbiegu Stiru i Narn. Kemperbad leży właśnie na
munikacje z resztą Imperium, zapewniając łatwy zbyt wytworom rąk tutejszych rze-
szczycie klifu, 150 metrów ponad obiema rzekami. mieślników.
W tym miejscu Stir można przekroczyć tylko po wąskim moście sznurowym, Domy w Ubersreiku to w większości solidne konstrukcje z kamienia i drewna,
co w praktyce uniemożliwia dostęp z południa. Szczęśliwie dla kupców u stóp klifu zdradzające oznaki wpływu Krasnoludzkiego rzemiosła. Mury miejskie również są
wybudowano dok, który połączono z miastem przy pomocy pomysłowo skonstru-
mocne i łączą się z wielką fortecą na Czarnej Skale - siedzibą rodu Von Jungfreudów
owanych sieci wind. W jej skład wchodzą rozmaite kosze i platformy, połączone elfimi oraz jedną z głównych imperialnych twierdz obronnych na pograniczu bretonnskim.
linami z blokami i wielokrążkami. Są podnoszone i opuszczane przy pomocy prze-
ciwwag. Cały system obsługują krasnoludzcy inżynierowie. W ciągu ostatnich pięć- WEISSBRUCK:
dziesięciu lat zdarzył się tylko jeden nieszczęśliwy wypadek, kiedy pijani młodzi szlach- Weissbruck to rozwijająca się wioska, licząca niespełna sześciuset mieszkańców. Wieś
cice urządzili wyścigi w zjeżdżaniu windami. Pierwszy na dole nie był w stanie odebrać należy do rodziny Gruberów. Z początku była niewielką osadą, ale wraz z budową ka-
nagrody. nału gwałtownie się rozrosła. W tej chwili jest to tętniący życiem punkt przystankowy
Naturalnie wind nie używa się za darmo. Opłata wynosi zwykle szylinga za no- na drodze do Bögenhafen. wzdłuż brzegów kanału i rzeki stoją liczne magazyny, któ-
gę pasażera platformy (zdolnej unieść cztery istoty średniego rozmiaru) oraz 5 szylin- rych składuje się węgiel i rudę żelaza z pobliskich kopalni, wino i wełnę z Bögenhafen i
gów za kosz towaru (w koszu mieści się do 500 WO). Ubodzy lub bardzo krzepcy po- wszelkiego rodzaju towary do Altdorfu.
dróżni mogą skorzystać ze spirali schodów prowadzących na szczyt klifu. Jednak po-
nieważ liczą one 1111 stopni, chętnych raczej jest niewielu.
INDEKS MIEJSCOWOŚCI REIKLANDU:
ZAMOŻ-
NAZWA WIEL POPU- GARNIZON/
WŁADCA2 MOŻ- DOCHODY UWAGI
OSADY KOŚĆ1 LACJA3 MILICJA5
NOŚĆ4
WIELKIE KSIĘSTWO REIKLANDU WIELKI KSIĄŻĘ KARL-FRANZ I
ALTDORF M Książę Karl-Franz I 15000 5 administracja, handel 500a/800c Stolica Imperium.
Most nad rzeką Reik i Talabeck.
Katedra Sigmara.
Autler W Książę Karl-Franz I 81 2 drewno, rybołówstwo 10c Prom na rzece Reik.
Blutroch W Książę Karl-Franz I 0 0 - Wyniszczone przez Czerwoną Ospę w
AS2505.
Braunwurt W Książę Karl-Franz I 52 1 tekstylia -
Bundesmarkt W Książę Karl-Franz I 77 1 uprawy 5c
Dorchen W Książę Karl-Franz I 75 2 uprawy -
Frederheim W Książę Karl-Franz I 75 1 uprawy - Przytułek Shallyi dla obłąkanych. Przy
drodze Altdorf-Middenheim.
Furtild W Książę Karl-Franz I 53 1 ubóstwo -
Geldrecht W Książę Karl-Franz I 49 1 drewno, rybołówstwo - Prom na rzece Talabeck.
Gluckshalt W Książę Karl-Franz I 72 2 uprawy - W pobliżu wioski znajduje się kurhan, w
którym pogrzebano Tafala, ojca Sigmara.
Grossbad W Książę Karl-Franz I 69 2 uprawy 10c
Hartsklein W Książę Karl-Franz I 65 1 garncarstwo - Śluza na Kanale Weissbruckim.
Heiligen W Książę Karl-Franz I 58 2 uprawy -
Hochloff W Książę Karl-Franz I 81 2 uprawy -
Kaldach W Książę Karl-Franz I 52 1 ubóstwo 10b Prom na rzece Reik.
Rechtlich W Książę Karl-Franz I 42 1 ubóstwo -
Rottefach W Książę Karl-Franz I 88 2 rybołówstwo, uprawy, wino - Prom na rzece Reik.
Schlafebild W Książę Karl-Franz I 38 1 uprawy, wino - Śluza na Kanale Weissbruckim.
Teufelfeuer W Książę Karl-Franz I 45 1 ubóstwo 5c Spalone przez łowców czarownic
w AS2500. Ponownie zasiedlone w
AS2505.
Walfen W Książę Karl-Franz I 52 2 rolnictwo, uprawy, wyrób - Prom na rzece Reik.
cegieł

WARHAMMER FRP - 1083


Dunkelburg MS Książę Karl-Franz I 3000 2 uprawy 20b/150c
Barfsheim W Książę Karl-Franz I 52 1 ubóstwo - Prom na rzece Grissen.
Gemusenbad W Książę Karl-Franz I 31 1 ubóstwo -
Harke W Książę Karl-Franz I 25 1 ubóstwo - Prom na rzece Grissen.
Ruhfurt W Książę Karl-Franz I 64 2 uprawy 10c Prom na rzece Grissen.
Schattental W Książę Karl-Franz I 72 2 uprawy 15b
Steindorf W Książę Karl-Franz I 47 1 ubóstwo 10c
Grunburg MS Książę Karl-Franz I 1200 2 handel, szkutnictwo 25b/100c Prom na rzece Teufel.
Aussen W Książę Karl-Franz I 43 1 ubóstwo - Prom na rzece Teufel.
Hornlach W Książę Karl-Franz I 74 2 drewno, rybołówstwo 5b Prom na rzece Teufel.
Kleindorf W Książę Karl-Franz I 35 1 rybołówstwo, uprawy - Prom na rzece Teufel.
Silberwurt W Książę Karl-Franz I 85 2 uprawy 10c Prom na rzece Teufel.
Weissbruck MM Książę Karl-Franz I (wła- 272 2 handel i transport - Magazyny. Prom na rzece Bogen. Śluza na
sność i kontrola sprawowana kanale Weissbruckim.
przez ród Gruberów)
Delfgruber M Książę Karl-Franz I (Gruber) 650 4 rudy metali, węgiel 50b/200b
BARONIA VON WALLENSTEIN GRAF FERDYNAND VON WALLENSTEIM
Auerswald MS Graf Ferdynand 2500 3 handel, rudy metali 50b/400c Prom na rzece Teufel.
Dresschler W Graf Ferdynand 63 2 rybołówstwo, uprawy 10b Prom na rzece Teufel.
Gladisch W Graf Ferdynand 41 1 ubóstwo - Prom na rzece Teufel.
Hachnbrandt W Graf Ferdynand 98 2 rudy metali 20b
Koch W Graf Ferdynand 95 2 rudy metali, uprawy 20b W pobliżu kopalni Hahnbrandt na wzgó-
rzach Hager.
Sprinthof W Graf Ferdynand 73 2 uprawy, wędzony ser 10c W zajeździe najlepszy wędzony ser w
Reiklandzie.
Steche W Graf Ferdynand 61 2 rybołówstwo, uprawy 15c U podmurza Auerswald.
BARONIA VON SAPONATHEIM GRAF WILHELM VON SAPONATHEIM
Bogenhafen MS Graf Wilhelm 4500 3 drewno, handel, wino 500c Miasto handlowe. Prom na rzece Bogen.
Ardlich W Graf Wilhelm 72 2 uprawy 5c
Finsterbad W Graf Wilhelm 82 3 rybołówstwo, uprawy, wino 10c Prom na rzece Bogen.
Grubevon W Graf Wilhelm 57 2 uprawy 5c
Herzhald W Graf Wilhelm 73 2 drewno -
Grauenburg Z Graf Wilhelm 200 4 administracja 50a/100b Siedziba grafa Von Saponetheima.
MARHIA MACKENSEN MARGRABIA REINHARDT VON MACKENSEN
Helmgart Z Margrabia Reinhardt 500 3 handel 400c Strzeże granicy z Bretonnią na Przełęczy
Uderzającego Topora.
Morlenfurt W Margrabia Reinhardt 58 2 rybołówstwo - Prom na rzece Bogen.
Oshorg W Margrabia Reinhardt 94 2 uprawy -
Usingen W Margrabia Reinhardt 66 2 rybołówstwo - Prom na rzece Schilder.
BARONIA VON FALKENHAYN GRAF HEINRICH VON FALKENHAYN
Stimmingen MS Graf Heinrich 1750 3 handel, uprawy 20b/250c Rogatki.
Prom na rzece Teufel.
Lachenbad W Graf Heinrich 58 1 ubóstwo 8c U podmurza Stimmingen.
Merretheim W Graf Heinrich 48 1 ubóstwo 10c
Misthausen W Graf Heinrich 32 1 ubóstwo - U podmurza Stimmingen.
Naffdorf W Graf Heinrich 52 1 ubóstwo 10c Prom na rzece Teufel.
BARONIA VON JUNGFREUD GRAF SIGISMUND VON JUNGFREUD
Ubersreik MS Graf Sigismund 3500 4 handel, rudy metali 40b/500c Prom na rzece Teufel.
Buchedorf W Graf Sigismund 58 2 rybołówstwo, uprawy 10c U podmurza Ubersreiku.
Flussberg W Graf Sigismund 62 2 rybołówstwo, uprawy 15c Prom na rzece Teufel.
Geissbach W Graf Sigismund 46 2 uprawy 10c
Hugeldal W Graf Sigismund 85 2 rudy metali 20b
Messingen W Graf Sigismund 80 3 rudy metali, uprawy 20b Prom na rzece Teufel.
Wurfel W Graf Sigismund 52 2 uprawy 15c
BARONIA VON WITTGENSTEIN BARONOWA INGRID VON WITTGENSTEIN
Wittgenstein Z Baronowa Ingrid 250 3 ubóstwo 20b/150c Zamek zamieszkały przez mutantów.
Wittgendorf MM Baron Ludwig 120 1 rabunek 25b
BARONIA VON HOLSWIG-ABENAUER KORONOWANY KSIĄŻĘ WOLFGANG HOLSWIG-ABENAUER
Reiksguard Z Książę Wolfgang 300 4 administracja 200c Twierdza. Siedziba parlamentu Reiklandu.
WOLNE MIASTO KUPIECKIE KEMPERBAD RADA MIEJSKA WOLNEGO MIASTA KUPIECKIEGO KEMPERBAD
KEMPERBAD MS Rada Miejska 3750 4 administracja, brandy, 20b/500b Najlepsza brandy w Imperium.
handel, wino Prom na rzece Reik i Stir.
Berghof W Rada Miejska 74 2 uprawy 20c Prom na rzece Reik.
Brandenburg W Rada Miejska 87 3 brandy, wino, rybołówstwo 20b Echte Brandenburger - ulubiona brandy
Imperatora. Prom na rzece Reik.
Jungbach W Rada Miejska 68 3 brandy, wino 15b Prom na rzece Reik.
Ostwald W Rada Miejska 70 3 brandy, wino 15b Prom na rzece Reik.
Stockhausen W Rada Miejska 95 3 brandy, wino 30b Most nad rzeką Stir.
UWAGI:
1 - Osady oznaczona następująco: Miasto (M), Miasto-Państwo (MP), Miasteczko (MS), Małe miasteczko (MM), Wioska (W), Zamek (Z).
2 - Władca oznacza tu suzerena prowincji. W miastach funkcjonują również rady miejskie; w wioskach zaś władzę sprawują mniej lub bardziej formalne rady starszych.
3 - Podana wartość określa ludność zobowiązaną do płacenia podatków, nie uwzględnia przyjezdnych, żebraków, złodziei itd. Aby otrzymać całkowitą liczbę przebywającej w
osadach ludności należy pomnożyć tę wartość przez modyfikator zamożności.
4 - Zamożność osad uszeregowano w kolejności od 1 (ubóstwo) do 5 (bardzo bogata).
5 - Garnizon oznacza liczbę zawodowych żołnierzy, stacjonujących w osadzie, milicja zaś - liczbę ochotników lub poborowych, pilnujących przestrzegania prawa. Cyframi oznaczono
jakość (wyszkolenie i wyposażenia) oddziałów: a - doskonała, b - przeciętna, c - słaba. Mieszkańcy wiosek zarabiają w inny sposób, ale wielu z nich można w razie potrzeby szyb-
ko powołać pod broń.

1084 - WARHAMMER FRP


WARHAMMER FRP - 1085
1086 - WARHAMMER FRP
WARHAMMER FRP - 1087
WIELKIE HRABSTWO STIRLANDU:

N AZWA OFICJALNA: Wielkie Hrabstwo Stirlandu


WŁADCA: Książę-Elektor Alberich Haupt-Anderssen, Wielki Graf Stirlandu,
Książę Wurtbadu
RZĄD: ustrój feudalny z radą szlachty
STOLICA: Wurtbad
TRADYCYJNE BARWY PROWINCJI: zieleń i czerń
GŁÓWNE TOWARY EKSPORTOWE: solone ryby, wino, wyroby drewniane,
wyroby wełniane

KRAINA:
Wielkie Hrabstwo Stirlandu leży w centrum Imperium, granicząc z prowincją Reikland ce lat temu zamieszkiwało plemię Styrigenów. Przecina jest Stara Krasnoludzka Droga
na zachodzie, Talabecklandem na północy, Ostermarkiem i Sylvanią na wschodzie i droga do Nuln, a okoliczne doliny zamieszkują owczarze, którzy handlują wełną na
oraz Averlandem na południu. Stirland to surowy obszar o bardzo urozmaiconym te- rynkach w Worden. Kręte ścieżki i mgliste wąwozy skrywają wejścia do pradawnych
renie. Jego reputacja zacofanego zaścianka jest wielce niezasłużona, bowiem znajduje grobowców plemiennych wodzów Styrigenów. Wykopane w zboczach wzgórz lub
się tu wiele miast o znaczących rozmiarach, a prowincja prowadzi ożywiony handel z pokryte darnią kurhany pochodzą z czasów przed powstaniem Imperium. Wejścia do
krasnoludami z Zhufbaru. Mimo to, odległość od ośrodków władzy i sąsiedztwo nich zostały dobrze ukryte przez budowniczych, chociaż czasami odsłania je deszcz
przerażających ziem Sylvanii sprawiają, że ludzie mają niepochlebną opinię o Stirlan- lub powódź. Miejscowi uważają grobowce za przeklęte i zdaje się, że każdy wieśniak
dzie. zna opowieść o kimś, kto zaginął podczas badania miejsca ostatniego spoczynku daw-
Północne części prowincji wzdłuż brzegów Stiru pokrywają najdalsze odgałę- nych królów. Mimo to, poszukiwacze skarbów i nekromanci z sobie tylko znanych po-
zienia Wielkiego Lasu. Na zachodzie prowincji dominują Czarne Wzgórza, które tysią- wodów regularnie przeszukują odnalezione grobowce Styrigenów.

LUDNOŚĆ:
Są ludźmi spokojnymi i dokładnymi. Lubią długie, wesołe historie, a miejscowe go-
Tradycja ma tu swoje miejsce: okazała się dobra i warta zachowania. spody są sercem stirlandzkiej społeczności. Tutaj ludzie zbierają się, aby wysłuchać
Zmiaana dla samej zmiany to oznaka Chaosu, nieprawdaż?
Zmi ulubionych opowieści, lokalnych plotek i czasami nowin z wielkiego świata. Drugą
- stirlandzki szlachcic ulubioną rozrywką Stirlandczyków są wyścigi - choć nie są to tradycyjne zawody biega-
czy lub jeźdźców, cenione w pozostałych regionach Imperium. Ponieważ większa
Cała prowincja jest obłąkana, powiadam wam! Dlaczego? Piją gorące część populacji żyje z uprawy ziemi, w wyścigach wystawia się gęsi, krowy, świnie i psy
piwo! Przecież to bluźnierstwo wobec dobrego piwa! łowcze. Zawody zwykle odbywają się podczas święta lub w Marktag, a zwycięskie
- Sierżant Ulfli Schwarzenbrau zwierzę otrzymuje wstęgę i ułaskawienie, co oznacza, że nigdy nie trafi na stół.
Stirlandczycy bywają też podejrzliwymi i ograniczonymi odludkami. Jednak
Stirlandczycy, potomkowie dawnego plemienia Asobornów, które odłączyło się od oni sami uważają, że po prostu podtrzymują swe tradycje: to sprawdzało się w przeszłości,
Taleutenów, są niscy i krępi. podobnie jak ich kuzyni z Ostermarku. Mają ciemne wło- więc nie ma sensu tego zmieniać - jak lubią powiadać. Trudno im przychodzi zdobywanie
sy, a ich krew pozostała jedną z najmniej zanieczyszczonych obcymi domieszkami w przyjaciół - często dopiero po latach przyjmują obcych do swojej społeczności. Wielu
całym Imperium, głównie ze względu na wrodzoną podejrzliwość mieszkańców tej obywateli Imperium postrzega ich jako dziwaków, z powodu tutejszego zwyczaju picia
prowincji wobec cudzoziemców. Niektórzy ludzie sugerują niepochlebnie, że powo- grzanego piwa. W karczmach stirlandzkich przy palenisku trzymany jest wielki, żelazny
dem i skutkiem takiego nastawienia są liczne małżeństwa w obrębie wioski lub rodu, pogrzebacz. Zziębnięci podróżni i stali bywalcy wkładają pogrzebacz do ognia, czeka-
ale stirlandzka szlachta natychmiast odpowiada, że większość nawet najbardziej pospo- jąc na swój trunek, a potem wkładają go do kufla - w ten sposób ogrzewają napój i wy-
litych mieszkańców prowincji potrafi wymieć swoich przodków na dziesiątki pokoleń twarzają kłąb alkoholowej pary. Istnieje także wiele innych dziwacznych zwyczajów.
wstecz. Na przykład w niektórych wioskach, gdy obcy zbliżają się do osady, dzieci obrzucają
Słynący z przesądów Stirlandczycy to ostrożny lud. Nazywani także zbyt zaco- ich świńskimi odchodami, wierząc, że to odstraszy złe duchy. Podobno osoba trafiona
fanymi i prostackimi, często bywają wykpiwani przez resztę Imperium za wolne tempo takim pociskiem jest szczególnie chroniona.
życia i z powodu flegmatycznego sposobu przemawiania. Jednak ludzie ze Stirlandu są
dumni z zachowania pradawnych zwyczajów oraz dalekowzrocznego spojrzenia na życie.

HISTORIA & POLITYKA:


Obecnie Wielkim Hrabstwem Stirlandu włada niespełna szesnastoletni Graf Alberich
- W Stirlandzie z niziołkami się kłócą, a żołądki się smucą! Haupt-Anderssen, zasiadający na elektorskim dworze w Wurtbadzie, mieście położo-
- Stirlandczyk prawy Sigmaryta zgładzi niejednego heretyka! nym na południowym brzegu rzeki Stir. Nieopodal stolicy prowincji, znajduje się
- Szybkie myślenie oznacza szybko popełnione błędy! wzniesiona przed wiekiem posiadłość, w której znajduje się filia Kolegium Magii, w
której adepci zgłębiają tajemnicze Tradycji Życia.
- Chmurzy się jak nad Drakenhof! (Nadchodzi jakieś niebezpieczeństwo.) Młody Graf znajduje się pod niemal całkowitym wpływem swego piastuna i
- Póki woda Stiru nie upłynie, pamięć o zbrodniach Talabecklandczyków głównego doradcy Prezbitera Bardina Hergare. Kapłan Sigmara, znany ze swych kon-
nie zaginie! serwatywnych i nacjonalistycznych poglądów, czego dowodem jest krasnoludzko
- Z Księgi Przysłów & Powiedzeń, spisanej przez Alfreda Weltbohrera brzmiące imię, od lat wypełnia umysł Grafa radykalnymi poglądami, z powodzeniem
wpajając wizję czystego Stirlandu. Prezbiter utwierdził swego wychowanka w przekona-
Ziemie Stirlandu od początku istnienia Imperium odgrywały znaczną rolę w dziejach niu, że Sigmar z całych sił nienawidził mutantów, a okupujące ziemie Stirlandu niziołki
Królestwa. To tutaj Sigmar stoczył jedną z największych bitew w dziejach Starego są niewiele lepsze od tych plugawych stworzeń. Po tym jak Bardin oskarżył Ulrykan o
Świata. Po raz pierwszy, zjednoczone przez Młotodzierżcę plemiona ludzkie stanęły zabicie ojca Grafa, młody Elektor usunął z ważnych stanowisk prowincji wyznawców
do walki i zmiażdżyły niepokonane dotąd hordy zielonoskórych. Miejsce bitwy stano- Ulryka, obsadzając miejsca zaufanymi, wskazanymi przez Bardina wiernymi Sigmara.
wi święte miejsce, odwiedzane przez licznych pielgrzymów i flagelantów. A wśród gę- Ponadto, młody Elektor wydał edykt, w którym nakazał wysiedlenie wszystkich żyją-
stych traw wciąć można odnaleźć fragmenty broni i pancerzy pamiętające czasy Sigma- cych w Stirlandzie Ulrykan, w skutek czego wiele rodzin zostało wypędzonych do
ra. proulrykańskiego Talabecklandu. W skutek czego odżyła na nowo, sięgająca Wieku
W AS1000 Imperator Ludwig Gruby, w uznaniu zasług jakie niziołki wniosły Trzech Imperatorów niechęć, jaką darzą się mieszkańcy zwaśnionych prowincji.
do rozwoju kuchni Imperialnej, wydał edykt, w którym nadał niziołkom część ziem Choć wielu arystokratów zdaje sobie sprawę z oddziaływania, jakie Bardin
prowincji, zwanych od tej pory Krainą Zgromadzenia. Żyjące w Krainie Zgromadze- wywiera na młodym Grafie, usunięcie Prezbitera z elektorskiego dworu, zważywszy na
nia niziołki cieszą się dużą autonomią i rządzą się swoimi prawami, a Starszy Krainy wysoką pozycję zajmowaną przez kapłana w Kościele Sigmara, wydaje się niemożliwe
nosi tytuł Elektora i dysponuje jednym głosem w czasie wyboru nowego Imperatora. do zrealizowania. Szczególnie, że według coraz częściej powtarzanych plotek, Bardin
ma zostać Arcylektorem.

JĘZYK:
Przybyszom z pozostałych prowincji Imperium często bardzo trudno zrozumieć wiej- najprostszych nawet odpowiedzi. Komedianci często naśladują stirlandzki akcent, gdy
ski akcent i niezwykle powolną mowę zamieszkujących ziemie Stirlandu ludzi, którzy udają postać niezbyt rozgarniętą lub o wiejskim pochodzeniu.
bardzo często powtarzają pytania i niezwykle długo namyślają się przed udzieleniem

1088 - WARHAMMER FRP


RELACJE Z SĄSIEDNIMI PROWINCJAMI:
Pomiędzy Stirlandem a położonym na południu Averlandem od wieków utrzymują Relacje pomiędzy Zgromadzeniem a Stirlandem nie należą do serdecznych.
się napięte stosunki. W przeszłości stirlandzcy baronowie-rozbójnicy, powstrzymani Mieszkańcy Stirlandu roszczą sobie prawa do ziem położonych na północ od Averu.
przez averlandzką Ligę Wina, pozwalali sobie na śmiałe wypady na tereny Averlandu, Gdzie, według powtarzanych od wieków opowieści, ludzcy mieszkańcy zostali zmu-
rabując wsie i małe miasteczka, a następnie uciekając z łupami do swoich, położonych szeni do opuszczenia ziem przez uzbrojone oddziały Imperatora Ludwiga Grubego,
w granicach Stirlandu, twierdz. Choć zaprzestano już owego procederu, a część win- który przekazał teren niziołkom.
nych została ukarana, to minie jeszcze wiele czasu nim obie strony zapomną o dozna- Pomiędzy mieszkańcami Stirlandu i Talabecklandu panują napięte relacje, któ-
nych krzywdach. re uległy znacznemu pogorszeniu gdy prosigmarycki Elektor Stirlandu wydał dekret
Stirland utrzymuje dobre, a nawet serdeczne relacje z Reiklandem i Ostermar- nakazujący wysiedlenie z prowincji wszystkich Ulrykan. W skutek czego wiele rodzin
kiem, a także z Nuln oraz Wissenlandem. W granicach Wielkiego Hrabstwa wiara w uciekło na północ do Talabecklandu.
Sigmara jest bardzo silna i głęboko zakorzeniona, jedną z przyczyn jest wielka bitwa Choć władcy Sylvanii od dziesięcioleci próbują nawiązać relacje dyplomatycz-
jaką na ziemiach Stirlandu stoczył Sigmar, gromiąc armię zielonoskórych. Wielu du- ne z władcami Stirlandu, to ponura reputacja spowitej mrokiem i śmiercią krainy nie
chownych Sigmara, arystokratów i mieszczan udaje się na pielgrzymkę do Stirlandu, by ułatwia im zadania. Sylvania postrzegana jest przede wszystkim jako zagrożenie i nie-
obejrzeć pole bitwy, po którym kroczył Sigmar, toczący jedną z największych bitew bezpieczeństwo, oraz kraina wampirów, którzy przed wiekami niemal rzucili Impe-
Starego Świata. rium na kolana.
NIELUDZIE W STIRLANDZIE:
Stirlandczcycy znani są ze swej niechęci do niziołków, bowiem nadal
boleję nad liczącą już półtora tysiąca lat decyzją, która oderwała im
najlepsze ziemie uprawne i oddała je wrednym karzełkom. Chociaż ta
uraza rzadko doprowadza do przemocy, przekonanie o złodziejskiej
naturze niziołków jest tu silniejsze niż w jakiejkolwiek innej części Im-
perium. W Worden istnieje tradycja podczas świętowania urodzin, po-
legająca na wykonaniu chochoła i wzroście niziołka i wypchaniu go
słodyczami oraz przysmakami, które wykradł Stirlandczykom. Potem
kukłę wiesza się na gałęzi, a dzieci z zawiązanymi oczami uderzają w
nią patykami, aż pęknie i odda im słodycze. Miejscowi zaprzeczają, ja-
koby kiedykolwiek powiesili i okładali kijami prawdziwego niziołka.
RELIGIA:
Nie dziwi fakt, że dominującym kultem w granicach Stirlandu jest
Kult Sigmara. Wszak to na ziemiach Stirlandu stoczona została jedna
z najważniejszych bitew w historii Imperium - gdy dowodzone przez
Sigmara wojska rozbiły na polach Stirlandu hordę zielonoskórych,
zmieniając w ten sposób bieg Wojen Goblińkich.
Swiątynie i kaplice poświęcone Sigmarowi można znaleźć w
każdej, najmniejszej nawet osadzie, a prezbiterzy Sigmara są najczę-
ściej spotykanymi duchownymi w granicach Wielkiego Hrabstwa.
BARWY PROWINCJI:
Zieleń i czerń są od wieków tradycyjnymi, używanymi przez szlachtę i
armię, kolorami prowincji.
ZNACZĄCE MIEJSCA:
TENNECK:
Na Skraju Czarnych Wzgórz, nad rzeką Welten leży Tenneck, naj-
większa osady Hrabstwa Von Tenneck, którego mieszkańcy żyją w
ciągłym strachu przed sąsiadami ze wschodu, Sylvańczykami. Władca
osady, hrabia August von Tenneck, wielokrotnie walczył z nieumar-
łymi i jest przekonany, że Von Carsteinowie powrócili i zamierzają
rozszerzyć swoje włości poza odwieczne granice. Wiele razy nawoły-
wał na dworze w Wurtbadzie do rozpoczęcia kampanii w celu
oczyszczenia Sylvanii, ale bez efektu. Utrzymuje silne wojsko do
obrony swoich ziem, a łowcy czarownic i wampirów są chętnie
przyjmowani na jego dworze. Jako oddany wyznawca Morra, hrabia
ufundował budowę świątyni i ogrodu Pana Śmierci, znacznie więk-
szych niż potrzeba hrabstwu tej wielkości. Von Tenneck uważa, że
jego obowiązkiem jest zapewnienie odpowiedniego pochówku
wszystkim, którzy zmarli na jego ziemiach. Obecnie największą obawą
hrabiego jest to, że Von Carstein skieruje swoją ożywioną armię na
hrabstwo, a osady padną i wszyscy mieszkańcy dołączą do nieumar-
łych szeregów armii księcia wampirów.
WURTBAD:
Stolica Stirlandu wznosi się na końcu Starej Krasnoludzkiej Drogi,
otoczona przez Wielki Las. To największe miasto regionu, a pobielone
mury i budynki oraz gwarne doki i targowiska zdradzają, że to również
bogaty ośrodek kupiecki. Dekretem Książąt-Elektorów, całe wino
wyprodukowane w zachodnim Stirlandzie musi być sprzedawane
przez Wurtbad, dzięki czemu miasto zdobyło przydomek winiarskiej
stolicy Imperium. Kupcy z całego Imperium i z poza niego przybywają
na aukcje poszczególnych roczników wina, a gildia winiarzy to ważna
siła polityczna.
Miastem rządki ród Haupt-Anderssenów, tytułujący się ksią-
żętami Wurtbad. Ponieważ zwierzchnik rodu sprawuje także władzę
jako Książę-Elektor, Wurtbad to regionalny ośrodek administracji i
dyplomacji. Liczne karczmy i zajazdy oferują doskonałe wina, a go-
spoda Pod Złotym Orłem słynie wśród odwiedzających miasto dygnita-
rzy. W Wurtbadzie znajduje się też kilka gorących łaźni, a wielu boga-
tych podróżnych przyjeżdża tu do wód. Ponieważ gośćmi zdrojów są
często osoby bogate i znaczące, regularnie działają tu szpiedzy i skry-
tobójcy. Z tego powodu, aby zapobiec niepożądanym incydentom,
Książę-Elektor utrzymuje czujną tajną policję.

WARHAMMER FRP - 1089


INDEKS MIEJSCOWOŚCI STIRLANDU:
ZAMOŻ-
NAZWA WIEL POPU- GARNIZON/
WŁADCA2 MOŻ- DOCHODY UWAGI
OSADY KOŚĆ1 LACJA3 MILICJA5
NOŚĆ4
BARONIA VON HAUPT-ANDERSSEN WIELKI GRAF ALBERICH HAUPT-ANDERSSEN
WURTBAD MS Graf Alberich 4176 3 administracja, handel 50b/500c Stolica Stirlandu. Prom na rzece Stir.
Adlweng W Graf Alberich 55 2 rybołówstwo 5c Prom na rzece Egger.
Biberchof W Graf Alberich 85 2 drewno, uprawy 8c
Oegling W Graf Alberich 48 2 rybołówstwo - Prom na rzece Melk.
Scholigch W Graf Alberich 65 2 bydło, uprawy 6c Prom na rzece Steyr.
Sonnigwiese W Graf Alberich 89 3 rudy metali 2b/8c
Tarshof W Graf Alberich 87 2 bydło, uprawy 8c
Wiedling W Graf Alberich 88 2 rybołówstwo, uprawy 8c Prom na rzece Stir.
Munzhausen MM Graf Alberich 885 3 handel, rybołówstwo 8b/16b/64c Prom na rzece Stir i Teichl.
Klam W Graf Alberich 87 2 drewno, rybołówstwo 8c Prom na rzece Stir i Ach.
Pramet W Graf Alberich 95 2 rybołówstwo, uprawy 9c Prom na rzece Teichl.
HRABSTWO VON KRUGEN HRABIA FREDERICK VON KRUGEN
Krugenheim MM Hrabia Frederick 788 3 handel, rybołówstwo 100c Prom na rzece Stir i Bierfluss.
Marburg W Hrabia Frederick 58 2 łowiectwo, rybołówstwo 5c Prom na rzece Stir i Melk.
Steinbachtal W Hrabia Frederick 75 2 łowiectwo, uprawy 7c Prom na rzece Steinbach.
Thalheim W Hrabia Frederick 67 2 drewno, rybołówstwo 6c Prom na rzece Stir.
Vorderbergen W Hrabia Frederick 58 2 uprawy 5c
Zipf W Hrabia Frederick 87 3 bydło, uprawy 8c Prom na rzece Melk.
HRABSTWO VON TENNECK HRABIA AUGUST VON TENNECK
Tenneck MM Hrabia August 585 3 administracja, handel 10b/100c Prom na rzece Welten.
Gablitz W Hrabia August 89 2 drewno, uprawy 8c
Grossarl W Hrabia August 75 2 rybołówstwo 7c Prom na rzece Stir.
Langwald W Hrabia August 65 3 konie 6c
Rarb W Hrabia August 66 2 rudy metali 10c
Texing W Hrabia August 54 3 konie 5c
Vorsdorf W Hrabia August 68 3 konie 6c
HRABSTWO VON WOLFSBACH HRABIA WOLFGANG VON WOLFSBACH
Wolfsbach MM Hrabia Wolfgang 546 3 handel 5b/50c Prom na rzece Aver i Mattig.
Kvenham W Hrabia Wolfgang 46 2 uprawy 4c
Lochen W Hrabia Wolfgang 56 2 rudy metali 10c
Ramsau W Hrabia Wolfgang 98 3 rudy metali 10c
HRABSTWO VON WORDERN HRABIA GUSTAV VAN VORDERN
Wordern MM Hrabia Gustav 985 4 handel, rudy metali 10b/80c
Franzen W Hrabia Gustav 65 2 rybołówstwo 6c Prom na rzece Lammer i Aver.
Kalham W Hrabia Gustav 88 2 bydło, uprawy 8c
Nussbach W Hrabia Gustav 98 2 rudy metali 2b/10c Prom na rzece Lammer.
Scheibbs W Hrabia Gustav 68 2 rybołówstwo 6c Prom na rzece Aver i Welten.
UWAGI:
1 - Osady oznaczona następująco: Miasto (M), Miasto-Państwo (MP), Miasteczko (MS), Małe miasteczko (MM), Wioska (W), Zamek (Z).
2 - Władca oznacza tu suzerena prowincji. W miastach funkcjonują również rady miejskie; w wioskach zaś władzę sprawują mniej lub bardziej formalne rady starszych.
3 - Podana wartość określa ludność zobowiązaną do płacenia podatków, nie uwzględnia przyjezdnych, żebraków, złodziei itd. Aby otrzymać całkowitą liczbę przebywającej w
osadach ludności należy pomnożyć tę wartość przez modyfikator zamożności.
4 - Zamożność osad uszeregowano w kolejności od 1 (ubóstwo) do 5 (bardzo bogata).
5 - Garnizon oznacza liczbę zawodowych żołnierzy, stacjonujących w osadzie, milicja zaś - liczbę ochotników lub poborowych, pilnujących przestrzegania prawa. Cyframi oznaczono
jakość (wyszkolenie i wyposażenia) oddziałów: a - doskonała, b - przeciętna, c - słaba. Mieszkańcy wiosek zarabiają w inny sposób, ale wielu z nich można w razie potrzeby szyb-
ko powołać pod broń.

1090 - WARHAMMER FRP


WARHAMMER FRP - 1091
1092 - WARHAMMER FRP
BARWY PROWINCJI:
Brąz i żółć/złoty są od wieków tradycyjnymi, używanymi przez szlachtę i armię, kolo-
rami prowincji.
ZNACZĄCE MIEJSCA:
KROPPENLEBEN: SOCHTENAU:
Położone w górnym biegu rzeki Hornberg u podnóży Gór Czarnych Kroppenleben Będący niegdyś drugim miastem Sollandu, Sochtenau jest dzisiaj spokojnym rynkiem
jest zarówno ośrodkiem handlu futrami, jak i najbliższym znaczącym targiem towarów zbytu płodów rolnych i ośrodkiem handlu wełną. Rządzona przez hrabiego Redhardta
z krasnoludzkiego królestwa Karak Hirn. Rządzone przez hipochondryczną hrabinę von Sochtenau, osada istnieje na wielu mapach tylko ze względu na obecność rozle-
Anastazję von Kroppen wioska posiada znaczącą jak na swoje rozmiary populację kra- głych ruin na południowym wschodzie od miasta. Ruiny składają się z wielkiego kręgu
snoludów. Zarabiają oni jako przewodnicy dla grup wyruszających w góry oraz jako stojących głazów, wypełnionego mniejszymi pierścieniami megalitów. Ostre krawędzie
pośrednicy dla kupców przybywających kupować futra od myśliwych i traperów. wewnętrznego kręgu głazów oraz ich podobieństwo do popękanych zębów natchnęło
Hrabina Von Kroppen wycofała się ze spraw publicznych ze względu na, jak twierdzi ludzi, by nazwać konstrukcję Kłami Taala. Pomimo tej nazwy Kult Taala nie przyznaje
swoje słabe zdrowie. Przejawia tak niewiele zainteresowania osadą, że jej starszyzna się do ruin i ani ich kapłani, ani nikt inny najwyraźniej nie posiada żadnych zapisów,
wspierana przez krasnoludy, rozważa przedłożenie petycji Księżnej-Elektorce z proś- które ujawniłyby, kto zbudował te kręgi i w jakim celu. Uczeni z Uniwersytetu Nul-
bą o przyznanie osadzie statusu wolnego miasta. neńskiego sugerują, że może to być astronomiczny kalendarz, który ma rzekomo wy-
znaczyć czas do wielkiego nieszczęścia, jakie wkrótce spadnie na południowe Impe-
rium. Natura tej katastrofy, podobnie jak wszystko, co dotyczy tego miejsca, pozosta-
nie tematem niekończących się dysput wśród uczonych.
INDEKS MIEJSCOWOŚCI SUDENLANDU:
ZAMOŻ-
NAZWA WIEL POPU- GARNIZON/
WŁADCA2 MOŻ- DOCHODY UWAGI
OSADY KOŚĆ1 LACJA3 MILICJA5
NOŚĆ4
BARONIA VON TOPPERNHEIMER WIELKA BARONOWA ETELKA TOPPERNHEIMER
PFEILDORF MM Baronowa Etelka 800 3 administracja, handel 30b/100c Stolica Sudenland.
Prom na rzece Reik i Soll.
Bernau W Baronowa Etelka 66 2 bydło, uprawy 6c
Durbheim W Baronowa Etelka 60 2 rybołówstwo 6c Prom na rzece Soll.
Elzach W Baronowa Etelka 55 2 rybołówstwo 5c Prom na rzece Reik.
Hausern W Baronowa Etelka 80 2 bydło, uprawy 8c
Mauchen W Baronowa Etelka 75 2 drewno, rybołówstwo 7c Prom na rzece Reik.
Sexau W Baronowa Etelka 85 2 bydło, rybołówstwo, 8c Prom na rzece Soll.
uprawy
HRABSTWO VON GESCHBURG HRABIA ADOLF VON GESCHBURG
Geschburg MM Hrabia Adolf 130 3 handel, rybołówstwo 1a/5b/10c Prom na rzece Soll.
Althausen W Hrabia Adolf 50 2 bydło, owce, rybołówstwo 5c
Fluorn W Hrabia Adolf 75 2 garncarstwo, uprawy 7c
HRABSTWO VON KROPPEN HRABINA ANASTAZJA VON KROPPEN
Kroppenleben MM Hrabina Anastazja 200 3 handel 5a/10b/20c Prom na rzece Hornberg i Aulen.
Bedernau W Hrabina Anastazja 50 2 rybolówstwo, uprawy 5c Prom na rzece Hornberg.
Eppiswald W Hrabina Anastazja 40 2 drewno, uprawy 4c Prom na rzece Hornberg.
Hornfurt W Hrabina Anastazja 48 2 rybołówstwo, uprawy 5c Prom na rzece Hornberg.
HRABSTWO VON MENDEL HRABIA JOACHIM VON MENDEL
Mendelhof MM Hrabia Joachim 152 3 handel, rybołówstwo 5b/10c Prom na rzece Oggel.
Jengen W Hrabia Joachim 85 2 rudy metali 2b/4c Prom na rzece Staffel.
Osterzell W Hrabia Joachim 64 2 rybołówstwo 6c Prom na rzece Staffel.
Ummenbach W Hrabia Joachim 88 2 rudy metali 2b/4c Prom na rzece Oggel.
BARONIA VON PFORZEN BARON OTTO VON PFORZEN
Pforzen MM Baron Otto 255 3 drewno, handel, rybołów- 5b/20c
stwo
Ballenhof W Baron Otto 52 2 rybołówstwo, uprawy - Prom na rzece Reik.
Elwangen W Baron Otto 66 2 bydło, rybołówstwo - Prom na rzece Reik.
Erbshausen W Baron Otto 40 2 rybołówstwo - Prom na rzece Oggel.
Hurlach W Baron Otto 30 2 owce, uprawy -
Moosach W Baron Otto 25 2 uprawy -
Wardbach W Baron Otto 85 2 owce, uprawy -
Staig W Baron Otto 97 2 bydło, rybołówstwo - Prom na rzece Reik.
Wittenhausen W Baron Otto 45 2 rybołówstwo, uprawy - Prom na rzece Soll.
HRABSTWO VON SOCHTENAU HRABIA REDHARDT VON SOCHTENAU
Sochtenau MM Hrabia Redhardt 188 3 drewno, handel -
Kolbhugel W Hrabia Redhardt 60 2 bydło, rudy metali -
Pahl W Hrabia Redhardt 48 2 bydło, uprawy -
Rohrhof W Hrabia Redhardt 55 2 rybołówstwo, uprawy - Prom na rzece Soll.
UWAGI:
1 - Osady oznaczona następująco: Miasto (M), Miasto-Państwo (MP), Miasteczko (MS), Małe miasteczko (MM), Wioska (W), Zamek (Z).
2 - Władca oznacza tu suzerena prowincji. W miastach funkcjonują również rady miejskie; w wioskach zaś władzę sprawują mniej lub bardziej formalne rady starszych.
3 - Podana wartość określa ludność zobowiązaną do płacenia podatków, nie uwzględnia przyjezdnych, żebraków, złodziei itd. Aby otrzymać całkowitą liczbę przebywającej w
osadach ludności należy pomnożyć tę wartość przez modyfikator zamożności.
4 - Zamożność osad uszeregowano w kolejności od 1 (ubóstwo) do 5 (bardzo bogata).
5 - Garnizon oznacza liczbę zawodowych żołnierzy, stacjonujących w osadzie, milicja zaś - liczbę ochotników lub poborowych, pilnujących przestrzegania prawa. Cyframi oznaczono
jakość (wyszkolenie i wyposażenia) oddziałów: a - doskonała, b - przeciętna, c - słaba. Mieszkańcy wiosek zarabiają w inny sposób, ale wielu z nich można w razie potrzeby szyb-
ko powołać pod broń.

WARHAMMER FRP - 1093


1094 - WARHAMMER FRP
HRABSTWO SYLVANII:

N AZWA OFICJALNA: Hrabsrwo Sylvanii


WŁADCA: Księżna Sophie von Walden, Hrabina Sylvanii, Pani na Waldenhof
RZĄD: ustrój feudalny, z radą szlachty
STOLICA: Waldenhof
TRADYCYJNE BARWY PROWINCJI: zieleń i żółć/złoto
GŁÓWNE TOWARY EKSPORTOWE: ser, wyroby wełniane

KRAINA:

- Niebezpieczna to kraina gdzie krew się pije zamiast wina! Na wschód od osady Schwarzhafen rośnie zamieszkały przez nieumarłych
Las Ghouli. Mroczny, zatęchły bór porośnięty jest sękatymi, poskręcanymi drzewami,
- Z Księgi Przysłów & Powiedzeń, spisanej przez Alfreda Weltbohrera
których karłowate gałęzie pokrywają szarobure porosty i jaskrawe, pasożytnicze grzy-
Na wschód od Stirlandu, w zimnym cieniu Gór Krańca Świata rozciąga się kraina, któ- by. Napiętnowani Chaosem lub skazani na banicję przestępcy często wypędzani są do
ra budzi lęk w całym Imperium. Od ponurej osady Tempelhof, w której od ośmiuset mrocznego lasu gdzie jedynym pożywieniem jest pochodzące z ciał zmarłych mięso.
lat nie rezydował kapłan Morra, do podgórza Gór Krańca Świata między Averem a Wygnańców czeka żałosna, przepełniona agresją i bezwzględnością egzystencja, pro-
Północnym Stirem, rozciąga się Sylvania - miejsce straszne i odstręczające. Krąż po- wadzącą do nieuchronnego końca i przemiany.
głoski, że pośród Udręczonych Wzgórz swobodnie wędrują duchy, a gęste mgły sy- Nieurodzajną ziemię, na zachód od wsi Tempelhof porasta Las Głodu prze-
lvańskich lasów więżą dusze wędrowców, zmuszając je do wiecznej tułaczki. Wschod- klęte, porośnięte sczerniałymi drzewami miejsce. Jedna z krążących wśród mieszkań-
nia część prowincji, jest zarazem najbardziej nieprzystępna. Prastare zamki wznoszą się ców osady opowieści mówi o klątwie, która dotyka każdego nierozważnego wędrow-
ponad postrzępionymi szczytami, niczym czarne sępy spoglądające na miasta położo- ca, który ośmiela się wkroczyć w mroczny las. Według opowieści, każda żywa istota,
ne poniżej. Sylvania to miejsce, o którym większość mieszkańców sąsiednich prowincji która znajdzie się wśród drzew Lasu Głodu z każdym uderzeniem serca popada w co-
próbuje zapomnieć, a poborcy podatkowi przybywają tu tylko w towarzystwie silnie raz większe szaleństwo. Obłęd objawia się niezaspokojonym głodem, który zaczyna
uzbrojonego regimentu Armii Imperialnej. Nawet krasnoludy z twierdzy Zhufbar uni- trawić nieszczęśnika. Przeklęty, jeśli nie znajdzie źródła pożywienia rzuci się na swych
kają Sylvanii, woląc korzystać z dłuższych, okrężnych dróg. towarzyszy lub zacznie zjadać sam siebie. Nie wiadomo ile prawdy jest w tych opowie-
Porastający północ Stirlandu Wielki Las, w Sylvanii, na zachód od Siegfriedhof ściach, gdyż nikomu nie udało się powrócić z Lasu Głodu żywym.
przerzedza się i przeradza w budzący strach Las Głodu. Dalej na wschód znajdują się Wzdłuż południowego brzegu rzeki Stir rozciąga się Ponury Las. Mroczne,
Bagna Hel Fenn, gdzie siły imperialne zniszczyły armię Manfreda von Carsteina, jed- wilgotne pełne niebezpieczeństw miejsce. Nieliczni wędrowcy, którym udało się cało
nego z książąt wampirów Sylvanii, oraz mroczny i niebezpieczny Ponury Las. wyjść z Ponurego Lasu opowiadają o przerażających, nienazwanych istotach, żyjących
w cieniu groteskowo powykręcanych drzew.
LUDNOŚĆ:
Mieszkańcy Sylvanii to surowy lud, rzadko się uśmiechają i nie lubią rozmawiać z ob- winny był stary czosnek, nie dopuszczając do siebie myśli, że błędne jest samo prze-
cymi. Drzwi są zawsze zaryglowane, a gdy stanie się coś niepokojącego, ludzie często konanie o jego mocy. Pogodzili się ze swym losem, przewidując, że życie zgotuje im
kreślą znaki mające chronić przed Złym Okiem. W wioskach domy i okna zdobią smutny koniec. Sylvańczycy tak bardzo poddali się swojemu przeznaczeniu, że niewielu z
sznury wonnego, miejscowego czosnku mającego odstraszyć tych, których eufemi- nich kiedykolwiek opuszcza prowincję - ku zadowoleniu ich sąsiadów.
stycznie nazywa się ludźmi księcia. Gdy jednak ktoś znika, miejscowi przysięgają, że
HISTORIA & POLITYKA:

Podążaj za mną, a zaprowadzę cię do Sylvanii Krainy w której cień i przerażenie


władają ludźmi. To miejsce ciemności. To miejsce strachu. To Kraina Umarłych.
Słuchaj! Tu zimny wiatr wyje nad mrocznymi wrzosowiskami, A z oddali słychać
wycie wielkich wilków. W lodowatym powietrzu unosi się żałosne wycie Banshee
zwiastujących śmierć. Jeśli będziesz cicho usłyszysz trzepot skórzastych skrzydeł
gdzieś w pobliżu.
Patrz! Jeźdźcy nocy wędrują. Galopują poprzez ciemność na rumakach o płomien-
nych oczach, i polują na tych, którzy zapuścili się tu po zmroku. Dla nich krew
śmiertelników jest słodkim winem Jedyną rzeczą mogącą ugasić ich nieustające
pragnienie. Ludzie o białych, kościstych twarzach, którzy boją się światła, Grają w
grę intrygi z możnymi i lordami Starego Świata Wijąc sieć obłudy, zdrady i szaleń-
stwa.
Obserwuj! Zrujnowane zamki i posiadłości nie są puste. Coś mrocznego kryje się w
opuszczonych dawno kostnicach i kryptach. Armie zbierają się pod czarnymi
sztandarami, przyzwane przez słowa, Których żywi nie mogą usłyszeć. Wampirzy
książęta wzywają ich, aby znów stanęli do walki.
- Kraina 'ocy, ballada

Hrabstwo Sylvanii od wieków cieszy się złą sławą, a według Kronik Imperium czar-
noksięstwo i Chaos władały tymi ziemiami na wiele wieków przed narodzinami Sig-
mara. Do dziś wśród wzgórz i lasów znajdowane są ślady pozostawione przez stacjo-
nujące przed tysiącleciami w granicach hrabstwa wojska nieumarłych Grobowych
Królów. Kilkanaście dziesięcioleci przed narodzinami Sigmara prymitywne plemię na-
zywające siebie Gepids, zajęło ziemie opuszczone przez wojska nieumarłych. Ludzie,
naśladując rytuały pogrzebowe Grobowych Królów zaczęli mumifikować zwłoki po-
ległych towarzyszy i grzebać je w kamiennych kurhanach. Zaś szamani, którym udało
się odczytać tomy pozostawione przez kapłanów Grobowych Królów, zaczęli zgłę-
biać tajniki nekromancji. Pod wpływem szamanów plemieńcy zaczęli oddawać cześć
mrocznemu bóstwu śmierci, składając w czasie nabożeństw krwawe ofiary ze słab-
szych pobratymców. W ciągu dziesięcioleci, praktykowanie nekromancji i kultu śmierci
odcisnęło swe piętno na członkach plemienia Gepids tak silnie, że inne plemiona lu-
dzi, a nawet zielonoskórzy zaczęli unikać wszelkich kontaktów z mieszkańcami Sylva-
nii.
W ciągu pierwszego tysiąclecia, Sylvania odegrała niewielką rolę w historii Im-
perium. Podobnie jak inne prowincje, hrabstwo powoli zyskiwało na znaczeniu. Jed-
nak wydarzenia z początku XII wieku i późniejszy upadek meteorów niemal do-
szczętnie zniszczyły prowincję. Czarna Plaga, pustosząca w AS1111 północ Starego
Świata szczególnie silnie dotknęła ludność Sylvanii, jedynie dziesiąta część mieszkań-
ców prowincji przeżyła plagę. W pierwszej połowie XII wieku, potężny nekromanta
Frederick van Halden przybył do Sylvanii, by wśród cierpiących i umierających w wy-
niku Czarnej Plagi praktykować zakazaną sztukę nekromancji. Nekromanta, korzysta-

WARHAMMER FRP - 1095


jąc z pomocy ożywionej armii zbudował, kilkanaście kilometrów na północ od Dra-
kenhof, potężną twierdzę Vanhalden stolicę swego Królestwa Nieumarłych. Kilka Zima to niedobry czas na podróże po Kislevie. Śnieg, wilki, bezkresna monotonia
dziesięcioleci później nekromanta został zabity przez swego ambitnego ucznia i oficera jazdy saniami uczyniły tę podróż nawet bardziej znojną niż zwykłe doświadczenie
Lothara von Diehla, który pragnął przejąć moc czarnoksiężnika. Jednak po śmierci wędrówki w kompanii z Pogromcą. To w żaden sposób nie mogło powstrzymać
Van Haldena zamek obrócił się w ruinę a księgi rozsypały się w pył. Odbudowany nawrotu choroby, jaka mnie nękała.
przez Von Carsteinów zamek Vanhalden został ponownie zniszczony po zakończe- Jednak po tym, czego doświadczyłem u celu, wolałbym raczej odbyć setkę wypraw
niu Wampirzych Wojen, obecnie w tym miejscu znajdują się jedynie nawiedzane przez poprzez skute lodem pustkowia Kislevu, niż tę jedną podróż przez niegościnne lasy
duchy ruiny. iglaste Sylvanii.
Gdy w ciągu następnych dziesięcioleci Imperium powoli podnosiło się z - fragment Moich Podróży z Gotrekiem, tom IIII, spisany przez
upadku, Sylvania została dotknięta kolejnym nieszczęściem. Deszcz zawierających Herr Feliksa Jaegera. Wydawnictwo Altdorf, AS2505
Kamień Przemian meteorów spustoszył i skaził krainę, a przeklęta ziemia przestała
wydawać plony. Wielu, ocalałych z Czarnej plagi mieszkańców Sylvanii zginęło lub zo- znalezione, a niektórzy twierdzą, że Manfred nie zginął lecz kryje się w mroku, groma-
stało zmienionych, na skutek bluźnierczego działania Kamienia Przemian. dząc armię i czekając na zemstę (więcej informacji na temat rodu Von Carstein znajdu-
Przez wiele następnych dziesięcioleci przeklętą prowincją władali okrutni, je się w paragrafie KSIĄŻĘTA WAMPIRÓW w rozdziale ZAGROŻENIA & WROGO-
przekupni, zepsuci i despotyczni władcy wśród których najgorszą sławą cieszył się sza- WIE).
lony ród Van Drak. Ostatni z rodu, Otto Van Drak znany był ze szczególnego okru- Obecnie granice Sylvanii zamieszkuje kilka zubożałych arystokratycznych ro-
cieństwa i porywczości. W napadach wściekłości skazywał na śmierć całe wioski, a od- dzin, których niezwykle odważni, zdesperowani lub szaleni przodkowie osiedlili się w
cięte głowy wieśniaków kazał nabijać na ustawione wokół zamku włócznie. Panowa- hrabstwie w AS2145, po zwycięskiej bitwie z nieumarłymi stoczonej na Bagnach
nie okrutnego władcy zostało zakończone dopiero przez nagłe pojawienie się Vlada Fenn. Najpotężniejszym z rodów jest rodzina Von Walden, której majętni przodkowie
von Carsteina. Pod rządami hrabiego Sylvania cieszyła się względnym spokojem. W osiedlili się w Waldenhof, największym mieście, a obecnie stolicy prowincji. Wśród po-
ciągu dwóch stuleci nieumarły hrabia przekuł nieurodzajną prowincję w poważną siłę zostałych rodów, do najważniejszych należą trzy rodziny: władający Leicheburgiem
militarną oraz podbił i zaraził wszystkie większe arystokratyczne rody Sylvanii klątwą ród Von Rumsfeld, zarządzająca Swarzhafen rodzina Von Stolpe i zasiadający w Na-
wampiryzmu. Wkrótce po zjednoczeniu Sylvanii, hrabia Von Carstein przekroczył na chthafen Von Bundebad.
czele swej armii granice prowincje. Dowodzone przez Vlada zastępy nieumarłych spu- Choć Hrabstwo Sylvanii, od niedawna stanowiące na powrót faktyczną pro-
stoszyły Ostermark i dotarły pod mury Altdorfu, gdzie w AS2051 Vlad von Carstein wincję Imperium, formalnie pozostaje lennem Elektora Stirlandu ku wyraźnym zado-
został pokonany przez Wielkiego Teogonistę Wilhelma III. woleniu Grafa Albericha Haupt-Andersena zarządzane jest przez Księżną Sophię von
Ostatnim z rodu Von Carstein był hrabia Manfred, który został ostatecznie Walden oraz jej syna Rodrika.
pokonany w Bitwie na Bagnach Fenn w AS2145. Ciało Manfreda nigdy nie zostało

JĘZYK:
Mieszkańcy Sylvani wymawiają słowa podobnie jak ich stirlandzcy sąsiedzi. Jednak w rodiują mowę Sylvańczyków, bojąc się, by wiszące nad prowincją fatum nie spadło
odróżnieniu od akcentu zamieszkujących Stirland ludzi, komedianci bardzo rzadko pa- także na ich głowy.
RELACJE Z SĄSIEDNIMI PROWINCJAMI:
Choć władcy Sylvanii od dziesięcioleci próbują nawiązać relacje dyplomatyczne z niebezpieczeństwo, oraz kraina wampirów, którzy przed wiekami niemal rzucili Impe-
władcami sąsiednich prowincji, to ponura reputacja spowitej mrokiem i śmiercią krainy rium na kolana.
nie ułatwia im zadania. Sylvania postrzegana jest przede wszystkim jako zagrożenie i
RELIGIA:
Zamieszkująca sylvańskie miasta szlachta wyznaje Sigmara, zaś żyjący we wsiach chło- Wielu mieszkańców hrabstwa oddaje także cześć mrocznemu bóstwu śmierci,
pi czczą Taala lub wyznają Dawną Wiarę. Wciąż jednak, wielu kultywuje liczne wierze- które przez niektórych utożsamiane jest z Nagashem, Wielkim Nekromantom czczo-
nia i zabobony, mające swe źródła w mrocznej historii prowincji. Tuż przed zachodem nym przez ludzi należących do plemienia Gepid lub praktykuje wampirze kulty, czcząc
słońca chłopi zamykają się w swych domach, a wieśniaczki wieszają na oknach i nieumarłych jak bogów.
drzwiach wieńce grobowego korzenia i wiedźmiego ziela lub usypują kręgi z soli, które O zepsuciu i degeneracji mieszkańców prowincji może świadczyć fakt, że w
mają chronić domostwo przed atakiem żyjących w mroku istot. niektórych, położonych w pobliżu przeklętych lasów wioskach otwarcie czci się Nur-
gla, mrocznego Pana Zarazy.
BARWY PROWINCJI:
Tradycyjnymi kolorami prowincji są zieleń i żółć/złoto. Jednak ze względu na żałośnie
małą liczbę żołnierzy i milicjantów pochodzących z prowincji, tylko kilka oddziałów
może poszczycić się mundurami.
ZNACZĄCE MIEJSCA:
ko książętom wampirów. Ludność Siegfriedhof jest dość nieufna wobec obcych i wia-
I tak oto, drogi powiodły nas do Zamku Drakenhof, do miejsca opiewanego w
domo, że dochodziło tam do zapobiegawczych samosądów osób podejrzanych o
przerażających legendach. Niestety, mam wszelkie prawa potwierdzić, że stare
sprzyjanie wampirom lub szpiegowanie na ich rzecz.
opowieści nie były żadną miarą przesadzone. Jeśli już, to raczej zbyt wiele skrywa-
ły. Nie jest mym zamiarem niepokojenie snów czytelnika, ani też wywoływanie WALDENHOF:
koszmarów, ale uczciwość, a także potrzeba spisania prawdziwych kronik wyda- Stolica Sylvanii to otoczone murem miasto wzniesione u zbiegu rzek tworzących Stir.
rzeń życia Pogromcy zmuszają mnie, bym wyłożył te rzeczy na papier. Czytelnicy o Wybudowane dawno temu z ciemnego kamienia, z gargulcami, które zdają się wyglą-
wrażliwym usposobieniu mogą zechcieć przerwać czytanie w tym miejscu. Ci, dać zza załomu każdego dachu, Waldenhof spowija mroczna aura. Każdej nocy
którzy czytać zechcą dalej, nie mogą rzec, iż nie zostali ostrzeżeni. mieszkańcy Waldenhofu dokładnie ryglują drzwi i nie wpuszczają nikogo choćby na-
wet wołał o pomoc. Wieczorem otwarte są tylko gospody dzieje się tak wyłącznie dla-
- fragment Moich Podróży z Gotrekiem, tom IIII, spisany przez
tego, że wymaga tego miejskie prawo. Pewien podróżny opisał je jako: niczym wyśnione w
Herr Feliksa Jaegera. Wydawnictwo Altdorf, AS2505
koszmarze. Chociaż miasto posiada port, łodzie rzadko tutaj docierają, pomimo możli-
wości handlu z krasnoludzkimi osadami na wzgórzach w górnym biegu rzeki. Nad
DRAKENHOF: miastem góruje położony na wzgórzu zamek Waldenhof, widoczny z odległości wielu
Drakenhof to przeklęta, ciesząca się złą sławą rodowa twierdza Von Carsteinów. I kilometrów.
choć obecnie, z twierdzy pozostały jedynie rozsypujące się ruiny, to mroczna magia
wciąż krąży pośród czarnych skał. Kapłani Morra co pięć lat oczyszczają twierdzę Osada pod zamkiem była w znacznej części zrujnowana. Felix widział, że
ogniem, egzorcyzmami i święconą wodą. Jednak skaza wniknęła zbyt głęboko, by zniszczenia były stare. Większość budynków zawaliła się dziesiątki lat wcze-
modlitwy kapłanów mogły przynieść ostateczny efekt. Według kapłanów Morra, nie- śniej. Miasto wyglądało jakby zostało wzniesione dla populacji liczącej pięć
opodal twierdzy znajduje się niewielka zamieszkała przez trędowatych i skażonych tysięcy mieszkańców, a teraz zamieszkiwała je tylko jedna dziesiąta tej liczby.
Chaosem mutantów wioska. Nieszczęśnicy żywią się padliną, owadami i ziarnem po- Nawet w centrum miasta, na głównej drodze prowadzącej do zamku, zamiesz-
chodzącym z lichych plonów, wydanych przez nieurodzajną ziemię. Jednak dokładne kany był tylko jeden dom na trzy - a i te były na wpół ruiną. Felix nigdy jeszcze
położenie wioski nie jest znane, a żaden z nielicznych sylvańskich poborców podat- nie widział tak ponurych i nieokrzesanych ludzi. Apatycznie snuli się po niemal
kowych nie kwapił się do tej pory z potwierdzeniem tych wiadomości. opustoszałych ulicach bez wyraźnego celu. Powietrze cuchnęło zgnilizną i
SIEGFRIEDHOF: ludzkimi ekskrementami.
Położony nad rzeką Rott w pobliżu Lasu Głodu, Siegfriedhof to osada należąca do A to był Waldenhof, stolica Sylvanii, jak na miejscowe standardy duże i
Templariuszy Płonącego Serca, rycerzy zakonnych Sigmara. Osada była darem wład- prosperujące miasto. Droga prowadziła po zboczu stromego wzgórza ku
ców Sylvanii wdzięcznych za pomoc podczas bitwy na Bagnie Fenn, stoczonej niemal rozwartym wrotom strażnicy. Brama przypominała Felisowi paszczę wielkiej
400 lat temu. Klasztor góruje nad miastem i trzyma straż nad rozciągającą się na bestii, której zębiska stanowiły kraty. Przebiegł go dreszcz wzdłuż kręgosłupa.
wschodzie Sylvanią. Opactwo pod wezwaniem św. Edelberta czujnego wysyła agen- Pomyślał, że to z powodu gorączki, ale nie potrafił w to uwierzyć.
tów do Sylvanii, aby zdobywać informacje, które będzie można wykorzystać przeciw-

1096 - WARHAMMER FRP


INDEKS MIEJSCOWOŚCI SYLVANII:
ZAMOŻ-
NAZWA WIEL POPU- GARNIZON/
WŁADCA2 MOŻ- DOCHODY UWAGI
OSADY KOŚĆ1 LACJA3 MILICJA5
NOŚĆ4
KSIĘSTWO VON WALDEN KSIĘŻNA SOPHIE VON WALDEN
WALDENHOF MS Księżna Sophie 4200 2 administracja, handel, 50b/30c Stolica Sylvanii. Centrum Kultu Sigmara w
uprawy prowincji. Prom na rzece Stir i Ils.
Egling W Księżna Sophie 82 1 torf, uprawy 6c Prom na rzece Ils.
Hundham W Księżna Sophie 92 1 uprawy 10c
BARONIA VON WALDEN BARON HEINRICH VON WALDEN
Teufelheim Z Baron Heinrich 87 1 uprawy 10b/4c W pobliżu ruin zamku Vanhalden.
Prom na rzece Tepla.
Drakendorf W - 45 1 ubóstwo - Prom na rzece Ils.
Drakenhof Z Baron Heinrich 0 0 - - Dawna stolica Sylvanii, należąca do Von
Draków i Von Carsteinów.
Vanhalden Z Baron Heinrich 0 0 - - Zamieszkałe przez ghoule ruiny zamku
wybudowanego przez nekromantę Dietera
van Hala.
BARONIA VON RUMSFED BARON KRISTOF VON RUMSFELD
Leicheberg MM Baron Kristof 380 2 kozy, owce 20b/15c Prom na rzece Eisig.
Naubonum W Baron Kristof 94 1 ubóstwo 5c Prom na rzece Eisig.
BARONIA VON FENNWART BARON KARL VON FENNWART
Mikalsdorf MM Baron Karl 145 1 uprawy, torf 10b/10c Rogatki.
Nachtdorf W Baron Karl 43 1 ubóstwo - U podmurza Mikalsdorf.
BARONIA VON BUNDEBAD BARONOWA GABRIELLA VON BUNDEBAD
Nachthafen MM Baronowa Gabriella 225 2 kozy, owce 17b/14c
Pfaffbach W Baronowa Gabriella 93 1 ubóstwo 7c
BARONIA VON REGRAKS BARON OSKAR VON REGRAKS
Regrakhof Z Baron Oskar 86 1 ubóstwo 8b/-
Swartzdorf W Baron Oskar 33 1 ubóstwo - U podmurza Regrakhof.
KULT SIMGARA
Siegfriedhof Z Świątynia Sigmara 320 2 drewno, uprawy 45a/15c Klasztor Sigmara. Prom na rzece Rott.
Frazndofr W Świątynia Sigmara 37 1 ubóstwo - U podmurza Siegfriedhof.
Wasserhof W Świątynia Sigmara 25 1 ubóstwo - U podmurza Siegfriedhof.
BARONIA VON KRISTALLBACH BARONOWA ANIKA VON KRISTALLBACH
Stirfähre MM Baronowa Anika 285 2 kozy, ser, uprawy 12b/12c Prom na rzece Stir.
Rottfurt W Baronowa Anika 55 1 rybołówstwo, uprawy - Prom na rzece Rott.
BARONIA VON STOLPE BARON PETR VON STOLPE
Schwarzhafen MM Baron Petr 420 2 bydło, uprawy 15b/20c
Steubenhof W Baron Petr 58 1 ubóstwo - U podmurza Schwarzhafen.
BARONIA VON WELLMITZ BARON STEFAN VON WELLMITZ
Tempelhof Z Baron Stefan 83 1 uprawy 12b Prom na rzece Rott.
Huttenhof W Baron Stefan 22 1 ubóstwo - U podmurza Tempelhof.
UWAGI:
1 - Osady oznaczona następująco: Miasto (M), Miasto-Państwo (MP), Miasteczko (MS), Małe miasteczko (MM), Wioska (W), Zamek (Z).
2 - Władca oznacza tu suzerena prowincji. W miastach funkcjonują również rady miejskie; w wioskach zaś władzę sprawują mniej lub bardziej formalne rady starszych.
3 - Podana wartość określa ludność zobowiązaną do płacenia podatków, nie uwzględnia przyjezdnych, żebraków, złodziei itd. Aby otrzymać całkowitą liczbę przebywającej w
osadach ludności należy pomnożyć tę wartość przez modyfikator zamożności.
4 - Zamożność osad uszeregowano w kolejności od 1 (ubóstwo) do 5 (bardzo bogata).
5 - Garnizon oznacza liczbę zawodowych żołnierzy, stacjonujących w osadzie, milicja zaś - liczbę ochotników lub poborowych, pilnujących przestrzegania prawa. Cyframi oznaczono
jakość (wyszkolenie i wyposażenia) oddziałów: a - doskonała, b - przeciętna, c - słaba. Mieszkańcy wiosek zarabiają w inny sposób, ale wielu z nich można w razie potrzeby szyb-
ko powołać pod broń.

Sir Gilbert ponaglił zdrożonego wierzchowca, podążając w kierunku posępnie Nie ostanie się tu kamień na kamieniu!
wyglądającej osady. Droga była w koszmarnym stanie. Trudno uwierzyć, że ten Tym razem był pewien. Z wnętrza gospody dobiegł go głośniejszy śmiech. Po
trakt prowadził do Nuln. Ale niziołek przy przeprawie rzecznej był przekonany, że chwili ktoś się odezwał:
to właściwy kierunek. Gdyby tylko ten bezużyteczny giermek nie dał się zabić w - Całuj psa w rzyć! Jedź i powiedz to swojej hrabinie. Ona nie ma tu żadnej wła-
Wissenburgu Gilbert nie byłby teraz skazany na pogawędki z tymi złośliwie dzy. To jest Sylvania, paniczyku!
uśmiechniętymi pokurczami. Czytanie mapy i ustalanie marszruty to nie było - Paniczyku?! Jak śmiesz? Wyłaź, kmiocie! - ryknął wzburzony Gilbert. Postano-
zajęcie godne bretonnskiego rycerza! wił nauczyć tych wieśniaków szacunku do lepszych od siebie. Sięgnął po miecz.
Wreszcie dotarł do budynku, który wyglądał na gospodę. Na drzwiach widniały Nagle usłyszał jakiś hałas od strony drogi. Po chwili rozpoznał rytmiczny odgłos
wymalowane jakieś znaki. kroków maszerujących żołnierzy. Gilbert uśmiechnął się. To musiał być oddział
Jakie to typowe dla tych wieśniaków… Przesądy i zabobony, zamiast żarliwej miejscowego garnizonu. Z pewnością nie odmówią pomocy rycerzowi w potrze-
wiary, pomyślał Gilbert. bie.
Rycerz zsiadł z konia i podszedł do drzwi. Zastukał. Cisza, żadnej odpowiedzi. Sir Gilbert wyszedł na środek wioski, by powitać wojaków. Wkrótce ujrzał równe
Zastukał jeszcze raz. Wreszcie zza drzwi dobiegł go głos. szeregi żołnierzy maszerujących zgodnym krokiem. Był pod wrażeniem ich
- Paszoł won! dyscypliny - szli w doskonałym porządku, z bronią ułożoną na ramionach. Zamie-
- Otwieraj drzwi, w tej chwili! - zawołał Bretonnczyk - Jestem Gilbert de Arnaud, rzał ich powitać, ale słowa zamarły mu na ustach. W upiornym świetle Morrslieba
rycerz Jego Przenajświętszej Miłości Króla Charlesa III. Potrzebuję strawy i zobaczył, że to nie byli imperialni żołnierze, lecz żywe trupy. Resztki mięsa zwisa-
posłania. Otwieraj! ły z ich gołych czaszek, w głębi oczodołów jarzyły się kule czerwonego ognia
- Mom to w rzyci. Nie wejdziesz tu, choćbyś był cholernym Wielkim Teogonistą - światła. Przypomniał sobie słowa wieśniaka: To jest Sylvania… Sir Gilbert de
odparł nieznajomy. Arnaud nie uląkł się. Był rycerzem i nie znał uczucia strachu. Jeśli to miał być kres
Zza drzwi dobiegły go rozbawione głosy. Czyżby się z niego naśmiewali? jego żywota, przynajmniej odejdzie w chwale, samotnie broniąc tej zapadłej
- Rusz się, kmiocie! Otwieraj te drzwi! Tak traktujecie rycerza szlachetnego rodu? wioski. Umarli ruszyli na niego…
Gdy dotrę do Nuln, zadbam o to, by księżna zrównała tę wioskę z ziemią! Wewnątrz gospody nikt już się nie śmiał.

WARHAMMER FRP - 1097


1098 - WARHAMMER FRP
MIASTO-PAŃSTWO TALABHEIM:

N AZWA OFICJALNA: wolne państwo-miasto Talabheim


WŁADCA: Księżna-Elektor Elise Krieglitz-Untermensch, Wielka Księżna
Talabheim, Strażniczka Świątyni
RZĄD: ustrój feudalny ze zgromadzeniem kapłanów
STOLICA: Talabheim
TRADYCYJNE BARWY PROWINCJI: czerwień i biel/srebro
GŁÓWNE TOWARY EKSPORTOWE: drewno, solone ryby

KRAINA:
Miasto leży prawie dokładnie w centrum Wielkiego Lasu i niektórzy nazywają je Pier- się majestatyczne budowle.
ścieniem Bogów lub Okrągłym Grodem, jeszcze inni określają miasto mianem Oka Leżące wokół pola i
Lasu, gdyż panuje tam spokój jak w oku cyklonu. Miasto wznosi się w miejscu, gdzie łąki zapewniają
spotykają się znużeni drogą wędrowcy wodą i lądem, nim znów się rozstaną, ruszając mieszkańcom obfite
na północ do Middenheim, na wschód do Kisleva czy na zachód do Altdorfu. plony, a karczowi-
bheim stoi wewnątrz niezwykłej skalnej misy, otoczonej kamiennym pierścieniem, ska i piece drzewne
którego strome ściany zewnętrzne tworzą fortyfikacje podobne do murów obronnych. dostarczają drew-
Uczeni całego Imperium, zastanawiają się nad pochodzeniem kamiennego kręgu, na i węgla drzew-
większość zgodnie twierdzi, że choć kamień przypomina bazalt, to skalna misa nie jest nego.
kraterem, a tworem wzniesionym za pomocą magii Starszych Ras, Dawnych Slannów
lub Zoatów. Kilka lat temu znaleziono pozostałości ogromnych malowideł pokrywa-
jących zarówno wewnętrzną jak i zewnętrzną stronę muru, jednak bakałarzom nie
udało się ustalić, co one przedstawiały. Teren wewnątrz misy jest płaski i tutaj wznoszą
LUDNOŚĆ:
Zamieszkujący Talabheim ludzie nie różnią się od swych krewniaków z Talabecklan- gildia prawni-
du, którego zresztą, przez długie wieki, miasto było stolicą. Mieszkańcy miasta cenią ków jest bar-
sobie tradycję, porządek i spokój, a Talabheim znane jest jako miasto prawa. dzo bogata.
nują tu przepisy dotyczące wszelkich aspektów życia i zachowania, a wiele z kodeksów
pochodzi z czasów założenia miasta. Skomplikowany zbiór niekiedy sprzecznych
praw wywołuje poczucie zagubienia nawet wśród miejscowych ludzi, co sprawia, że
HISTORIA & POLITYKA:
Dawna stolica Marchii Talabecklandu władana przez Księżną Elise Krieglitz-
Untermensch jest obecnie jednym z najbardziej niezależnych miast-państw, które z de-
terminacją bronią swych ciężko wywalczonych przywilejów, jak bicie własnej monety,
oraz własnych, dosyć specyficznych obyczajów.
Świątynie Taala i Ulryka posiadają ogromną władzę i wpływy na polityczne
oraz ekonomiczne decyzje miasta-państwa Talabheim. Znaczenie kultów jest tak duże,
że w praktyce Księżna Elise nie może wydać żadnego edyktu bez poparcia hierarchów
kultów. Zaś kapłani niemal każdą swoją decyzję uzależniają od wielkości datku na
rzecz Świątyni - według krążących w Talabheim plotek, bogactwo zgromadzone przez
hierarchów kultów Taala i Ulryka znacznie przewyższa majątek całej rodziny Krieglit-
zów. Ponadto hierarchowie prześladowanego w Talabheim Kultu Sigmara, zgodnie
podkreślają fakt, że Kult Ulryka posiada w Talabheim większą władzę
niż w samym Middenheim.
Na południu i zachodzie Imperium, Talabheim uważane jest za
dużą, ale prowincjonalną miejscowość, zagubioną pośród dzikiej kniei. W tym
właśnie mieście Dieter IIII - zhańbiony wnuk Imperatora Leopolda - zamieszkał
po wypędzeniu z Nuln. Jego potomkowie żyją tutaj do dzisiaj.
Talabheim czerpie duże zyski z handlu, rodzimym drewnem, miodem i skórami,
a także wódką i bursztynem sprowadzanymi z Kisleva i kitajskim jedwabiem,
importowanym przez kislevickich kupców.
JĘZYK:
Mieszkańcy Talabheim mówią, podobnie jak ich kuzyni z Talabecklandu, w
sposób płynny, zlewając ze sobą słowa, choć zamieszkująca miasto arysto-
kracja woli posługiwać się reiklandzkich akcentem.
RELACJE Z SĄSIEDNIMI PROWINCJAMI:
Relacje pomiędzy Talabheim i Talabecklandem zmieniały się zależnie
od tego, czy miasto stanowiło część krainy, czy nie. Jednak ostatnie lata
przyniosły ze sobą koniec dotychczasowych konfliktów, a mieszkańcy
obu krain odnowili kontakty polityczne i ekonomiczne.
Mieszkańcy Talabheim, w żyłach których płynie krew le-
gendarnego wodza Krugara od wieków utrzymują dobre relacje ze
swymi kuzynami, mieszkańcami Hochlandu. Wspólne korzenie, a
także kult bogów północy sprawił, że obie prowincje są ze sobą
silnie związane i często wspierają się w czasie politycznych roz-
grywek.
RELIGIA:
Choć mieszkańcy Talabheim czczą wszystkich bogów Impe-
rium, to szczególną chwałą otaczają Taala & Rhyę. A najwj-
większa świątynia Kultu Taala & Rhyi znajduje się właśnie w
mieście. Samo Talabheim było także, przez pewien okres
Drugiego Tysiąclecia, główną siedzibą Kultu Ulryka, gdy
po kłótni z grafem Middenheim Ar-Ulryk opuścił Miasto
Białego Wilka.

WARHAMMER FRP - 1099


BARWY PROWINCJI:
Tradycyjnymi kolorami miasta-państwa Talabheim są czerwień i biel/srebro.
ZNACZĄCE MIEJSCA:
Dzielnice Danzig, Hein i Lauben zamieszkuje głównie mieszczaństwo. Ro-
Powiada się, że zgodnie z dawnym obyczajem arcykapłani Taala przybijali botnicy i klasa niższa zamieszkuje dzielnicę Hafen. Biedota zamieszkuje dzielnicę Nott,
do dębów rosnących w gajach Tallgrunharr tych obywateli Talabheim, gdzie wznoszą się posklecane naprędce z drewna, darni i gliny, lepianki, szałasy i budy
którzy mieli czelność rozgniewać hierarchów Kultu. Skazańcy - przestępcy, stale pogrążonych w błocie i nieczystościach.
heretycy lub po prostu przypadkowe ofiary gniewu arcykapłana - umierali z Porządku w dzielnicach biedoty i wokół miasta pilnuje Flusswache, składająca
głodu lub wycieńczenia, choć najczęściej byli pożerani przez wilki z Tall- się głównie z doświadczonych wojowników, byłych strażników dróg, łowców nagród
grunharr (uznawane za wyjątkowo śmiałe i dzikie). Dziś na dębach Tallgrun- i strażników miejskich, Straż Rzeczna. Flusswache toczy nieustającą wojnę zarówno z
harr wiszą tylko żołędzie, ale czasami, gdy upada stare bardzo wiekowe zamieszkującymi Nott jak i Hafen bandami oprychów jak i rzecznymi piratami, łupią-
drzewo i zostaje wywiezione dla pozyskania drewna, drwale łamią swoje cymi podróżujących Talabeckiem handlarzy. Dzielnice Nott i Hafen znajdują się pod
długie piły na starych gwoździach, tkwiących głęboko w pniu i od dawna nieoficjalnymi rządami gangów, największy z nich składa się z pochodzących z Kisleva
wrośniętych w rdzeń drzewa. flisaków, na czele których stoi Stiepan Łuczkin. Pozostałe bandy tworzą zrzeszeni w
cechy zawodowe dokerzy, smolarze i drwale.
TALABHEIM: Miasto posiada dwa cmentarze. Stary, zwany przez mieszkańców Morrfeld
Talabheim można podzielić na dwie główne części Ring i Aussen. Ring, to obszar po- znajduje się w dzielnicy Danzig i przylega do południowo-zachodniej części skalnego
łożony wewnątrz skalnego pierścienia, zwany też Starym Miastem. Ring podzielony muru. Drugi, zwany Nowym, znajduje się za południowymi murami otaczającymi
jest na cztery kwartały zamieszkiwane głównie przez szlachtę i kapłanów Taala, wzno- Aussen.
szą się tu najstarsze i najpiękniejsze budowle Talabheim w tym, wzniesiona w centrum W punkcie, gdzie rzeka Talabeck opływa strome urwiska, zbudowano Tala-
skalnej misy, otoczona Parkiem Hailhain, świątynia Taala. Hailhain jest jedynym par- graad, małą osadę i przystań portową. Kręta droga prowadzi stamtąd do połowy wy-
kiem wewnątrz miasta, znanym także z odbywających się w nim pojedynków i scha- sokości skalnej grani, w której znajduje się tunel - jedyne wejście do miasta. Podobno
dzek kochanków. Ulice przecinające dzielnice Starego Miasta wykładane są kamien- wiele lat temu tunel wykuto z pomocą magii, dlatego jest znany jako Droga Magów.
nym i drewnianym brukiem. Aussen lub Nowe Miasto, to dawne podgrodzie wybu- Ma około kilometra długości i jest wystarczająco szeroki, aby minęły się w nim dwa
dowane na zewnątrz skalnej formacji, podzielone na pięć dzielnic: Danzig, Hein, Lau- pozory. Niewielkie twierdze przy obu wylotach dopełniają fortyfikacji.
ben, Nott i Hafen. Nowe Miasto to część handlowa miasta, znajdują się tu liczne place
targowe, gospody i zajazdy.
INDEKS MIEJSCOWOŚCI MIASTA-PAŃSTWA TALABHEIM:
ZAMOŻ-
NAZWA WIEL POPU- GARNIZON/
WŁADCA2 MOŻ- DOCHODY UWAGI
OSADY KOŚĆ1 LACJA 3 MILICJA5
NOŚĆ4
NIEZALEŻNE MIASTO-PAŃSTWO TALABHEIM KSIĘŻNA ELISE KRIEGLITZ-UNTERMENSCH
TALABHEIM MP Księżna Elise 10500 4 administracja, handel, 50a/120b 600c
uprawy
Talagrad MM Księżna Elise 450 3 drewno, handel, rybołów- 30b/80c Prom na rzece Talabeck. Port Talabheim.
stwo, uprawy Jeden z przystanków luksusowej kompanii
przewoźniczej Hindelein z Altdorfu.
Bad Dankerode W Księżna Elise 82 2 uprawy 8c U podmurza Talabheim. Uzdrowisko.
Bad Tennsalza W Księżna Elise 55 1 ubóstwo 6c U podmurza Talabheim.
Bahra W Księżna Elise 35 2 drewno, rybołówstwo - Prom na rzece Talabeck.
Breitblatt W Księżna Elise 67 1 ubóstwo -
Gründach W Księżna Elise 65 1 ubóstwo -
Harferfahre W Księżna Elise 55 2 rybołówstwo - Prom na rzece Talabeck i Weslichrand.
Hernhausen W Księżna Elise 45 2 rybołówstwo - Prom na rzece Westlichrand.
Klarfeld W Księżna Elise 57 2 uprawy -
Kutzleben W Księżna Elise 50 2 drewno, rybołówstwo, - Prom na rzece Eichel.
uprawy
Liebstedt W Księżna Elise 60 2 drewno, uprawy -
Rotha W Księżna Elise 70 2 rybołówstwo, uprawy - Prom na rzece Ostlichrand.
Sumpfrand W Księżna Elise 42 1 ubóstwo -
Sprotau W Księżna Elise 20 2 rybołówstwo - Prom na rzece Talabeck.
Vateresche W Księżna Elise 35 2 uprawy -
Waldfahrte W Księżna Elise 80 2 drewno, uprawy 10c Rogatka.
UWAGI:
1 - Osady oznaczona następująco: Miasto (M), Miasto-Państwo (MP), Miasteczko (MS), Małe miasteczko (MM), Wioska (W), Zamek (Z).
2 - Władca oznacza tu suzerena prowincji. W miastach funkcjonują również rady miejskie; w wioskach zaś władzę sprawują mniej lub bardziej formalne rady starszych.
3 - Podana wartość określa ludność zobowiązaną do płacenia podatków, nie uwzględnia przyjezdnych, żebraków, złodziei itd. Aby otrzymać całkowitą liczbę przebywającej w
osadach ludności należy pomnożyć tę wartość przez modyfikator zamożności.
4 - Zamożność osad uszeregowano w kolejności od 1 (ubóstwo) do 5 (bardzo bogata).
5 - Garnizon oznacza liczbę zawodowych żołnierzy, stacjonujących w osadzie, milicja zaś - liczbę ochotników lub poborowych, pilnujących przestrzegania prawa. Cyframi oznaczono
jakość (wyszkolenie i wyposażenia) oddziałów: a - doskonała, b - przeciętna, c - słaba. Mieszkańcy wiosek zarabiają w inny sposób, ale wielu z nich można w razie potrzeby szyb-
ko powołać pod broń.

1100 - WARHAMMER FRP


WARHAMMER FRP - 1101
WIELKIE KSIĘSTWO TALABECKLANDU:

N AZWA OFICJALNA: Wielkie Księstwo Talabecklandu


WŁADCA: Książę-Elektor Gustav von Krieglitz, Wielki Diuk Talabecklandu,
Ulubieniec Taala, Margrabia Wschodnich Kresów
RZĄD: ustrój feudalny, ze ścisłą koncentracją władzy
STOLICA: Schloss
TRADYCYJNE BARWY PROWINCJI: czerwień i żółć/złoto, czasami z błękit-
nym piórem
GŁÓWNE TOWARY EKSPORTOWE: drewno, solona wieprzowina i ryby,
symbole religijne

KRAINA:
Rozciągający się na ponad tysiąc kilometrów ze wschodu na zachód Talabeckland zaj- drzewa pod uprawy odkrywają pozostałości prac ziemnych i dziwne kopce, uformo-
muje centrum Imperium, granicząc ze Stirlandem na południu, Reiklandem na zacho- wane w osobliwe kształty. Ich przeznaczenie nie zostało dotąd wyjaśnione. Zarówno
dzie, Ostermarkiem na wschodzie oraz państwem-miastem Middenheim i prowincją hierarchowie Kultu Taala, jak i Rhyi, roszczą sobie prawa do tych ziem, pragnąc prowa-
Hochland na północy. W konsekwencji Talabeckland stał się głównym rynkiem po- dzić tu na własną rękę badania i wykopaliska.
średnictwa handlowego wewnątrz Imperium. Ruch odbywa się z biegiem rzek Stir i Położone w środkowej części prowincji Wzgórza Farlic to siedziba wielu kla-
Talabeck oraz wzdłuż często wykorzystywanej Starej Leśnej Drogi z Hermsdorfu do nów pasterskich, które często zajmują się działalnością rozbójniczą, napadający po-
Schloss. dróżnych na Starej Leśnej Drodze. Z tego powodu Książę-Elektor utrzymają znaczną
Dominującą krainą Talabecklandu jest Wielki Las, który rośnie na większości liczbę strażników dróg operujących wzdłuż tego traktu, a nawet wysłał oddziały na
obszaru prowincji. Nie jest tak groźny jak Las Cieni lub Drakwald, ale pozostaje siedli- wzgórza, aby ukarały banitów. Stan drogi nie jest jednakowy na całej długości. W wielu
skiem licznych niebezpieczeństw i tajemnic. W puszczy znajdują się rozproszone, od- miejscach kamienne płyty i żwir tworzą gładką powierzchnię, podczas gdy w innych
izolowane wioski, lecz pomimo osławionych umiejętności Talabecklandczyków w szlak jest niewiele lepszy od piaszczystej ścieżki. Fundusze na utrzymanie drogi mają
dziedzinie poruszania się po lesie, głębia Wielkiego Lasu pozostaje budzącym strach i pochodzić z opłat zbieranych przez gęsto rozsiane rogatki mytników. Jednak wiele z
tajemniczym miejscem. Głęboko w jego wnętrzu czają się bandy zwierzoludzi i zielo- nich jest obecnie opuszczonych lub zostały zaatakowane i zniszczone przez leśne be-
noskórych, pozostałe po ostatniej Inwazji Chaosu, a także złowrogie istoty, które żyły stie, a niewielu można znaleźć ludzi dość śmiałych lub głupich, aby zgodzili się w niech
tu od zarania dziejów. Szczególnie zachodnia część, nazywana Jałowymi Wzgórzami, mieszkać za lichą pensję.
znana jest z wielkiej liczby spotykanych tam mutantów. Zachodnia część Wzgórz Barrena, nazwana przez Talabecklandczyków Jało-
Wielu mieszkańców Talabecklandu utrzymuje się z darów lasu, pracując jako wymi, uważa jest za przeklętą krainę. Jeśli dać posłuch ludziom, którzy o tym opowia-
myśliwi, węglarze lub traperzy. Wielki Las to ta sama pierwotna puszcza, która niegdyś dają, niemal dwieście lat temu, w miejsce wówczas zwane Zielonymi Wzgórzami, ude-
pokrywała całe Imperium. Złożona z dębów, brzóz i buków na południu, przechodzi rzył meteor, który wybił w sercu wzgórz ogromny krater, zwany Diabelską Misą. Żyjący
na północy w zagajniki wiecznie zielonych drzew iglastych. W wielu miejscach przecina- w Wielkim Lesie kapłani druidzcy otoczyli krater świętymi kamieniami, ufając w moc
ją je skaliste wzniesienia i wąwozy. W takich miejscach najczęściej można znaleźć wioski natury. Choć moc świętych kamieni ograniczyła bluźniercze oddziaływanie Spaczenia, z
myśliwych. którego składał się meteor, to odłamki Kamienia Przemian skaziły teren i wypaczyły
Centralne pasmo wzgórz biegnie ze wschodu na zachód Talabecklandu, a kar- życie w promieniu wielu kilometrów. Wkrótce większość roślin i zwierząt w tej okolicy
tografowie dzielą je na trzy regiony, z których najważniejsze to położone w pobliżu wymarła. Pozostałe stworzenia uległy przerażającym mutacjom i musiały zostać znisz-
Ostermarku Wzgórza Kolsa, słabo zaludniony, ale znany z osobliwych kamiennych czone przez żołnierzy Księcia-Elektora. Dziś Jałowe Wzgórza są unikane przez
monumentów stojących na wielu wzniesieniach, zupełnie jakby układały się w ścieżkę wszystkich za wyjątkiem poszukiwaczy skarbów, którzy badają plotki o zaginionym
prowadzącą od jednego szczytu wzgórza do drugiego. Czasami chłopi wycinający złocie lub artefaktach, oraz szaleńców, którzy uważają się za chronionych przed klątwą.
LUDNOŚĆ:
Jako gęsto zalesiona prowincja, Talabeckland ma wśród innych prowincji re-
Piłem wino z Imperatorem i kosztowałem najlepszego piwa u króla putację krainy zamieszkanej przez barbarzyńców i dzikusów. Tutejszy lud ignoruje te
Karaz--a-Karak, ale nidgy nie spotkałem czegoś tak mocnego, jak domowa
Karaz uprzedzenia, pielęgnując dumę ze swoich umiejętności przeżycia w lesie i zdolności
piołu
piołunówka Talabecklandczyków. Głowa boli mnie do tej pory. praktycznych. Talabecklandczycy są cierpliwymi myśliwymi, oddanymi swojej sprawie i
- bretonnski podróżny honorowymi. Czytanie, pisanie oraz sztuki ścisłe są szanowane, ale ustępują ważnością
umiłowaniu dzikich rubieży. Mężczyźni Talabecklandu przedkładają milczenie i czyny
Talabecklandczy-
Jeśli chcesz przedostać się przez las, chłopcze, wynajmij Talabecklandcz y- nad długie przemowy, ale ich kobiety są wdzięczne za miłe dla ucha komplementy. W
ka. Nikt nie zna lasu tak jak oni. konsekwencji, śmiali podrywacze, poeci i Reiklandczycy postrzegani są w całej pro-
- karczmarz wincji z pewną podejrzliwością - choć generalnie Talabecklandczycy są bardziej go-
ścinni niż ich wiejscy kuzyni ze Stirlandu.
Większość ludu Talabecklandu to potomkowie plemienia Rola ojca jest szczególnie istotna dla ludu z Wielkiego Lasu. Nawet urodzeni
Taleutenów, którym Sigmar oddał władzę nad wszystkimi w mieście mężczyźni zabierają latem swoich synów do puszczy i uczą ich sztuki tro-
ziemiami między Talabeckiem i Stirem. pienia, rozpalania ogniska oraz zdobywania żywności. Te umiejętności uważane są za
Po latach życia w Wielkim Lesie absolutnie niezbędne każdemu człowiekowi, podobnie jak Marienburgczycy nie wy-
Taleutenowie odnaleźli Wielki obrażają sobie, żeby dziecko nie potrafiło pływać. Chłopak nie mający ojca, który cier-
Krater, olbrzymie zagłębienie w ziemi pliwie uczyłby go sposobów przetrwania w lesie i używania łuku, jest uważany za wy-
otoczone przez skalne ściany, które w jątkowo nieszczęśliwego.
jednym miejscu przebijał tunel. Zgodnie Talabecklandczycy, nawet szlachta, są niezwykle skromni. Ich opowieści mó-
z legendą, Krugar, wódz Taleutenów, wią o wielkich czynach, przy jednoczesnym umniejszaniu roli związanych z nimi osób.
stwierdził, że to znak od Taala i rozpoczął Liczy się to, co się stało, a nie to, kto to uczynił - mówi stare porzekadło z Talabecklandu. Na
budowę miasta wewnątrz krateru. turniejach odbywających się co dwa lata w Schloss talabeklandzcy rycerze noszą na
Znane początkowo jako Taalahim, swoich tarczach barwy prowincji, a jedyną oznaką przynależności do szlacheckiego ro-
później przemianowane na Tala- du jest niewielka tarcza na naramienniku. Turniej kończy się zwycięstwem jednego ry-
bheim, to największe miasto cerza, ale chwała spływa na wszystkich, jak każe tradycja.
na Wschodzie, uważane Talabecklandczycy bywają też kłótliwi, gwałtowni, skąpi i skłonni do pijań-
za niemożliwe do stwa. I chociaż nie ubierają się w liście, jak to sugerują inni, Talabecklandczycy general-
zdobycia. nie gardzą zdobnymi ubraniami, woląc praktyczne odzienie, które bardziej przydaje się
poza miastem. Wystrojony jak Reiklandczyka - to popularne określenie kogoś, kto ubiera
się wytwornie.
Wielu niechętnych tej prowincji ludzi szepcze o dzikich zabawach, jakie ponoć
odbywają się w głębi lasów, gdzie na wpół dzicy myśliwi zbierają się aby pić, polować i
wygrzewać się w gorących źródłach i bagnistych sadzawkach. Co roku ciekawscy lu-
dzie z Imperium próbują znaleźć i zakupić różne rodzaje niezwykłych trunków po-
chodzących z Talabecklandu.
Talabecklandczycy unikają udzielania wyjaśnień, w jaki dokładnie sposób
czczą Taala w lasach. Najważniejsza jest swoboda i wolność oddawania hołdu Panu
Natury. Bywa, że tutejszy mężczyzna znika w lesie na całe tygodnie, jeśli najdzie go ta-
ka ochota. Czasem porzuca obowiązki lub zostawia w domu zapracowaną żonę i dzie-
ci, bowiem jak to się mówi w tej prowincji, człowiek nie powinien ignorować wezwania Ojca
Taala.

1102 - WARHAMMER FRP


HISTORIA & POLITYKA:
Najsłynniejsze wydarzenia w historii Talabecklandu miały miejsce w AS 1359, kiedy
Wielka Księżna Ottilia ogłosiła się Imperatorową i zgodnie z zaleceniem Ar-Ulryka
- Liczy się to, co się stało, a nie to, kto to uczynił! wyjęła Kult Sigmara spod prawa, a wyznawców bóstwa ogłosiła heretykami. W rezul-
- Szept lasu. (To tajemnica.) tacie tych działań wiele świątyń Sigmara zostało sprofanowanych, a prezbiterzy wy-
- Czerwone oblicze Taala. (Napad szalonego gniewu.) gnani lub zabici przez łowców czarownic.
Przebywający w Nuln, wybrany Imperator próbował zaatakować diablicę z Tala-
- Pójść sprawdzić, czy liście są zielone. (Wyruszyć na pijacką libację w bheim, jednak jego wojsko zaangażowane było już w wojnę z Middenlandem, a lata
lesie.) poprzednich wojen znacznie uszczupliły Armię Imperialną.
- Zwiedzać Zielone Wzgórza. (Wyruszyć w podróż bez celu.) Władcami Talabecklandu, od niemal dwustu lat, pozostają zasiadający na tro-
- Wielka spalenizna. (Jesień.) nie twierdzy Schloss przedstawiciele rodu Von Krieglitz. Rodzina, z której wywodził
się niesławny Imperator Dieter IIII, została odsunięta od Imperialnego tronu i skazana
- Z Księgi Przysłów & Powiedzeń, spisanej przez Alfreda Weltbohrera
na rządzenie Talabecklandem. Obecnie władcą prowincji pozostaje Wielki Diuk Gu-
stav von Krieglitz.
JĘZYK:
Talabecklandczycy mówią w płynny sposób, zlewając ze sobą słowa. Reszta Imperium
tłumaczy ten dziwny sposób mówienia dobrze znaną miejscową tradycją warzenia
bimbru po lasach.
RELACJE Z SĄSIEDNIMI PROWINCJAMI:
Talabeckland utrzymuje neutralne relacje z Reiklandem. Od wieków, na drodze do jąc ludność na, ledwie tolerowany w Talabecklandzie, Kult Sigmara. Zaś nierozstrzy-
ocieplenia relacji pomiędzy prowincjami stoi rola Talabecklandu w powstaniu chaosu gnięte waśnie ze Stirlandem, siegające Wieku Trzech Imperatorów odżyły na nowo,
trwającego w okresie zwanym Wiekiem Trzech Imperatorów, kiedy to Wielka Księżna gdy prosigmarycki Elektor prowincji wydał edykt, w którym nakazał wysiedlenie
Ottilia ogłosiła się Imperatorową i na terenie prowincji wyjęła spod prawa Kult Sigma- wszystkich żyjących w Stirlandzie Ulrykan.
ra. Równie długo Talabecklandczycy słuchają opowieści o domniemanych podło- Zupełnie inaczej wyglądają relacje łączące Wielkie Księstwo Talabecklandu z
ściach epoki Ottili oraz o okrucieństwie Ulrykan, torturach i morderstwa jakich dopu- Hochlandczykami, w żyłach których płynie krew zamieszkujących Wielki Las Taleute-
ścili się na wierzących w Sigmara mężczyznach, kobietach i dzieciach. I choć większość nów. Potomkowie legendarnego wodza Krugara od wieków utrzymują dobre relacje z
tych opowieści jest nieprawdziwa lub w najlepszym wypadku mocno przesadzona, to mieszkańcami Hochlandu. Wspólne korzenie, a także kult bogów północy sprawił, że
hierarchowie Świątyni Sigmara niewiele czynią by powstrzymać rozgłaszających je du- obie prowincje są ze sobą silnie związane i często wspierają się w czasie politycznych
chownych - fakt ten dodatkowo potęguję niechęć Talabecklandczyków do wyznają- rozgrywek.
cych Sigmara Reiklandczyków. Równie dobre relacje łączą Talabeckland z proulrykańskim Middenlandem.
Stosunki dyplomatyczne łączące Talabeckland z Reiklandem rzutują także na Obie prowincje, oprócz religii łączy także wspólna polityka i ekonomia.
relacje utrzymywane z leżącym na południu Stirlandem oraz położonym na północy Talabeckland utrzymuje neutralne relacje z Ostermarkiem.
Ostlandem. Napięcia z Ostlandem dodatkowo potęguje fakt, że według mieszkańców Relacje pomiędzy Talabheim i Talabecklandem zmieniały się zależnie od tego,
Talabecklandu, prosigmaryccy Ostlandczycy, cieszący się poparciem Imperatora, coraz czy miasto stanowiło część krainy, czy nie. Jednak ostatnie lata przyniosły ze sobą ko-
śmielej poczynają sobie na pogranicznych terenach, gdzie znacza liczba prezbiterów niec dotychczasowych konfliktów, a mieszkańcy obu krain odnowili kontakty poli-
Sigmara coraz częściej odwiedza leżące w północnej części prowincji wioski, nawraca- tyczne i ekonomiczne.

Dawno, dawno temu żył człowiek, który był kimś więcej niż tylko człowiekiem. I nie Uśmiech przybysza był przeraźliwie płomienny. Odpowiedział:
tylko ze względu na to, że nikt nie dorównywał mu wzrostem, a jego skóra miała kolor - O nie, nie jestem tym godnym pożałowania stworzeniem. Jestem Ogniem.
liści i kory drzewnej. Pewnego dnia najzwyczajniej wyszedł z lasu, z najmroczniejszej Olbrzym pokiwał głową, albowiem spotkał już wcześniej mniejszych ziomków tej istoty,
kniei, gdzie wśród cieni zawsze drzemie skrawek nocy. Wynurzył się wprost z zielonej którzy pomagali ludziom gotować strawę, a w chłodne noce użyczali im ciepła.
gęstwiny, jakby puszcza była jego matką, a wszystkie drzewa braćmi i siostrami. - Witaj, Ogniu - rzekł łagodnie. - Także dla ciebie znajdzie się miejsce w wiosce.
Ludzie z wioski wybiegli mu na spotkanie. - Nie potrzebuję gościny - Ogień na to. - Chodzę tam, gdzie mi się podoba, i biorę to, co
- Bądźże pozdrowiony, przybyszu! - zawołał naczelnik, unosząc z dumą dębowy zechcę! - Co powiedziawszy, podszedł do pierwszej z dwunastu chat, jakie stały we wsi,
kostur, oznakę piastowanej godności. - Jakiej gościny od nas oczekujesz? i musnął jedną ścianę. W mgnieniu oka stanęła w płomieniach.
Olbrzym popatrzył na nich z uśmiechem, a kiedy otworzył usta, głos jego rozbrzmiał w Wieśniacy krzyczeli w panice, lecz Olbrzym postąpił krok do przodu.
dolinie. - Zrobiłeś, co musiałeś! - zawołał. - Teraz idź sobie dalej, żeby ludzie mogli żyć jak
- Co to za miejsce zrobione z drzewa, które już nie rośnie? - zapytał gromadzących się dawniej.
wokół ludzi. Świetlista postać tylko potrząsnęła głową i wyszczerzyła zęby w okrutnym uśmiechu.
Wieśniacy wyjaśnili, że to ich wioska, gdzie żyją i gospodarzą, a drzewo chroni ich przed - Ogień tylko rośnie. Gdy zjadam kostur, łaknę zaraz ściany. Zjadam ścianę i łaknę
deszczem, wiatrem i chłodem. chaty. Zjadam chatę i pragnę całej wioski. Im więcej jem, tym większy czuję głód.
Olbrzym medytował przez chwilę, a na koniec stwierdził: - Tutaj nie znajdziesz żadnych nowych początków, tylko końce. - Olbrzym stanął
- Wprawdzie zabieracie drzewo, ale z dobrym zamiarem. pomiędzy Ogniem a resztą wioski. - Muszę ci się sprzeciwić.
Postanowił zamieszkać na jakiś czas w wiosce, żeby poznać zwyczaje swoich ludzkich Olbrzym zaklaskał w dłonie, a wtedy nagięły się konary najbliższych drzew, żeby
pobratymców, podobnie jak dotąd poznawał zwyczaje lasu. Upływały tak dni, tygodnie pochwycić ognistą istotę. Ale gdy tylko gałęzie dotykały jej ramion, natychmiast stawały
i miesiące. Malcy ze wsi towarzyszyli mu wszędzie niby żołędzie przy potężnym dębie. w płomieniach i zamieniały się w zwęglone kikuty.
To one nazwały go Olbrzymem. Jak inaczej można nazwać kogoś tak wielkiego i - Mało mnie obchodzi, czy mój pokarm jest żywy, czy martwy - rzekł Ogień. Po tych
dziwacznego? słowach wielkie płomienie wystrzeliły mu z palców i objęły Olbrzyma, po którym
Olbrzym poznawał ludzkie sposoby siania ziarna, zbierania zboża oraz mozolnej pozostała jedynie kupka popiołu.
budowy z wykorzystaniem drewna, kamienia i gliny. Zapadła noc. Wieśniacy, którzy nie zginęli w pożodze, uciekli. Ogień pożerał jedną chatę
- Dajecie też coś ziemi - rzekł wielkolud, widząc, jak wieśniacy obsiewają pola i grzebią po drugiej, aż strawił pół wioski.
swoich zmarłych. - Uważam, że tak się godzi. Kiedy jednak zaświtał poranek, wśród popiołów coś się poruszyło i oto wysoki człowiek
Ludzie czuli się swobodnie w towarzystwie Olbrzyma, który poruszał się wolno i z o zielono-brązowej skórze znów stanął na nogi.
gracją, jak na swoje rozmiary, niczym rozłożysty klon kiwający się na wietrze. - Wciąż tu jestem - oznajmił Olbrzym, cedząc sylaby tubalnym głosem. - Jak wszystko
Wieś cieszyła się spokojem, dopóki nie odwiedził jej jeszcze jeden gość: człowiek będący rośnie, tak wszystko musi umrzeć.
w nieustannym ruchu, jakby pożądał wszystkiego, co mu wpadało w oko. Jego twarz Ogień zaśmiał się.
była tak jasna, że kto nie chciał zostać oślepiony, musiał odwrócić wzrok. Mieszkańcy - Masz czelność mnie wyzywać? Nawet twoja wielka siła nie sprosta komuś takiemu
wioski ponownie wylegli przed domostwa na spotkanie z obcym, dając wyraz zdumie- jak ja!
nia, że dwóch tak zadziwiających gości zawitało w ich strony. - Pochłaniasz, ale się nie uczysz - odparł Olbrzym. - Ja widziałem, jak niszczysz ludzi i
- Bądźże pozdrowiony, przybyszu! - zawołał naczelnik, znów unosząc z dumą dębowy domy, doświadczyłem bólu i cierpienia.
kostur, oznakę piastowanej godności. - Jakiej gościny od nas oczekujesz? - I co ci to pomoże? - zarechotał Ogień, gotów ponownie spalić Olbrzyma.
- Sam sobie wezmę, co zechcę - odrzekł nieznajomy. Jednak Olbrzym pomyślał o bólu, przypomniał sobie cierpienie i zaczął płakać.
Dotknął kostura naczelnika, a wtedy laska rozbłysła i drewno obróciło się w popiół. Wówczas Ogień wrzasnął, gdyż łzy Olbrzyma leciały prosto z nieba. Nadeszła gwał-
Wszyscy odsunęli się od nowego gościa - wszyscy z wyjątkiem Olbrzyma, który najwy- towna ulewa, która zabiła płomień jasnej istoty.
raźniej nie znał strachu. Gdzie przedtem był ogień, teraz nie było nic, ale gdzie dawniej stały chaty i rosły drze-
Brązowo-zielony wielkolud popatrzył posępnie na popiół. wa, z popiołów strzelały nowe pędy.
- Tak się nie godzi - zawyrokował. Wbił spojrzenie w nowo przybyłego. - Jesteś czło- - I tak się godzi - stwierdził wielkolud.
wiekiem czy może czymś innym? A potem wrócił do lasu.
-fragment Legend i Mitów Talabecklandu. Pióra doktora Balthasara von Schreibera.

WARHAMMER FRP - 1103


RELIGIA:
Talabecklandczycy to także ludzie religijni, czczący wszystkich bogów Imperium, ale
oddający szczególny hołd Taalowi & Rhyi. Ulryk także jest popularny, bowiem choć
nie są samochwałami, Talabecklandczycy słyną ze swojej waleczności.
BARWY PROWINCJI:
Czerwień i żółć/złoto są od wieków tradycyjnymi, używanymi przez szlachtę i armię,
kolorami prowincji.
ZNACZĄCE MIEJSCA:
LIESKE:
PRIESTLICHEIM:
Znajduje się tu największy ufortyfikowany zajazd w Talabecklandzie, poza samym
Leżąca w cieniu murów Kortlheim, osada Priestlicheim to siedziba dużego sigmaryc-
Schloss. Lieske jest także nieoficjalną kwaterą główną dużego kontyngentu strażników
kiego klasztoru i świątyni pod wezwaniem Leopolda Młota Wiary. Mieszkający się tu
dróg, którzy patrolują trakt od Schloss do Stiru, utrzymując bezpieczeństwo na Starej
templariusze poświęcają się studiowaniu ksiąg i oczyszczaniu Jałowych Wzgórz ze
Leśnej Drodze. Zajazd Alkowa Taala jest wyposażony w pół tuzina cel więziennych w
wszelkich przekleństw, jakie na nie spadły. Chociaż zwykle sami badają wzgórza, wy-
stodole oraz szubienicę w ogrodzie, która umożliwia wykonywanie wyroków na miej-
najmują także poszukiwaczy przygód, jeśli inne sprawy wymagają ich uwagi. Templa-
scu. Kapitan strażników dróg, Jorg Schmidt, przeprowadza procesy w sali wspólnej, w
riusze polują także na mutantów, którzy zapuszczają się na północ od wzgórz.
razie potrzeby wyznaczając gości zajazdu na ławników. Nie cofa się przed jasnym
wskazywaniem podczas procesu, jaki werdykt i karę uważa za słuszne.

1104 - WARHAMMER FRP


INDEKS MIEJSCOWOŚCI TALABECKLANDU:
ZAMOŻ-
NAZWA WIEL POPU- GARNIZON/
WŁADCA2 MOŻ- DOCHODY UWAGI
OSADY KOŚĆ1 LACJA 3 MILICJA5
NOŚĆ4
WIELKIE KSIĘSTWO TALABECKLANDU WIELKI DIUK GUSTAV VON KRIEGLITZ
SCHLOSS Z Diuk Gustav 400 4 administracja, handel 50a/200b Stolica prowincji.
Prom na rzece Uckro.
Dreetz W Diuk Gustav 64 2 bydło, uprawy 6c
Kusel W Diuk Gustav 80 2 rybołówstwo 8c Prom na rzece Talabeck.
Lothrafurt W Diuk Gustav 68 2 drewno, rybołówstwo 6c Prom na rzece Weggon.
Teupitz W Diuk Gustav 55 2 drewno, rybołówstwo 5c Prom na rzece Uckro.
Uckrofurt W Diuk Gustav 56 1 ubóstwo 8c U podmurza Schloss.
Gersdorf MM Diuk Gustav 558 4 handel, rudy metali 5a/10b/50c Prom na rzece Stir.
Dochna W Diuk Gustav 85 3 rudy metali 2b/10c
Sebritz W Diuk Gustav 95 3 rudy metali 2b/10c
Taver W Diuk Gustav 55 2 rybołówstwo 5c Prom na rzece Kolpin.
HRABSTWO VON BEHRING HRABIA JOSEF VON BEHRING
Vienau MM Hrabia Josef 987 4 drewno, handel 10a/20b/80c Prom na rzece Talabeck.
Ahlbeck W Hrabia Josef 55 2 rybołówstwo 5c Prom na rzece Talabeck.
Bek W Hrabia Josef 92 2 rybołówstwo 15c U podmurza Vienau.
Ertburg W Hrabia Josef 84 2 drewno, uprawy 8c Prom na rzece Lothra.
Freltal W Hrabia Josef 87 2 drewno, łowiectwo 8c
Kappelburg W Hrabia Josef 95 2 drewno, garncarstwo 9c Prom na rzece Lothra.
Stratenheim W Hrabia Josef 78 2 bydło, uprawy 7c
HRABSTWO VON GOSTAHOF HRABIA MARIUS VON GOSTAHOF
Gostahof MM Hrabia Marius 599 3 handel 5a/10b/40c Prom na rzece Gohlen i Stir.
Laddis W Hrabia Marius 85 2 drewno, rudy metali 8c
Missen W Hrabia Marius 54 2 rybołówstwo - Prom na rzece Stir.
Rangenhof W Hrabia Marius 64 2 owce, uprawy 6c U podmurza Gostahof.
Sydow W Hrabia Marius 57 1 ubóstwo -
Trebbus W Hrabia Marius 45 2 drewno 4c
Zutzen W Hrabia Marius 75 1 ubóstwo - Prom na rzece Gohlen.
HRABSTWO VON HERMS HRABIA ANTOINE VON HERMS
Hermsdorf MM Hrabia Antoine 698 3 drewno, handel 5a/10b/40c Prom na rzece Stir i Egger. Najdalej na
południe wysunięte miasto na Starej
Krasnoludzkiej Drodze.
Lieske W Hrabia Antoine 65 2 drewno, rybołówstwo - Prom na rzece Egger.
Ossino W Hrabia Antoine 68 2 rybołówstwo - Prom na rzece Stir.
Radisch W Hrabia Antoine 41 2 drewno -
Welleborn W Hrabia Antoine 86 2 drewno - U podmurza Hermsdorfu.
HRABSTWO VON KORTLHEIM HRABIA REINER VON KORTLHEIM
Kortlheim MM Hrabia Reiner 655 3 drewno, handel 5a/10b/40c
Esselfurt W Hrabia Reiner 42 2 uprawy 10c U podmurza Kortlheim.
Guttow W Hrabia Reiner 78 2 kowalstwo, rudy metali 7c
Priestlicheim W Hrabia Reiner 42 2 uprawy 10c U podmurza Kortlheim. Klasztor Sigma-
ra.
Torpin W Hrabia Reiner 46 1 rybołówstwo - Prom na rzece Karwe.
Werder W Hrabia Reiner 88 2 drewno, rybołówstwo 8c Prom na rzece Talabeck.
Volgen W Hrabia Reiner 98 2 drewno, rybołówstwo 10c Prom na rzece Eixen i Talabeck.
HRABSTWO VON OBEL HRABIA MAGNUS VON OBEL
Obelheim MM Hrabia Magnus 855 3 handel 5a/20/60c
Badau W Hrabia Magnus 85 2 bydło, uprawy 8c
Horno W Hrabia Magnus 69 2 bydło, drewno 6c
Wiedebach W Hrabia Magnus 78 2 bydło, drewno 7c
Zurin W Hrabia Magnus 35 1 ubóstwo 4c U podmurza Obelheim.
HRABSTWO VON RAVENSTEIN HRABIA DIETER VON RAVENSTEIN
Ravenstein Z Hrabia Dieter 350 3 handel, łowiectwo 10a/20b/80c Prom na rzece Lug.
Klepzig W Hrabia Dieter 69 2 drewno, rybołówstwo 6c Prom na rzece Talabeck.
Ripdorf W Hrabia Dieter 32 1 ubóstwo - U podmurza Ravenstein.
Sarno W Hrabia Dieter 37 2 rybołówstwo - Prom na rzece Talabeck.
Unterbaum W Zgromadzenie wioski 83 1 uprawy - W pobliżu zlewiska rzeki Narn i Stiru.
Handel tylko za żelazo. Wyznawcy
Dawnej Wiary. Osada otoczona kamien-
nymi megalitami.
UWAGI:
1 - Osady oznaczona następująco: Miasto (M), Miasto-Państwo (MP), Miasteczko (MS), Małe miasteczko (MM), Wioska (W), Zamek (Z).
2 - Władca oznacza tu suzerena prowincji. W miastach funkcjonują również rady miejskie; w wioskach zaś władzę sprawują mniej lub bardziej formalne rady starszych.
3 - Podana wartość określa ludność zobowiązaną do płacenia podatków, nie uwzględnia przyjezdnych, żebraków, złodziei itd. Aby otrzymać całkowitą liczbę przebywającej w
osadach ludności należy pomnożyć tę wartość przez modyfikator zamożności.
4 - Zamożność osad uszeregowano w kolejności od 1 (ubóstwo) do 5 (bardzo bogata).
5 - Garnizon oznacza liczbę zawodowych żołnierzy, stacjonujących w osadzie, milicja zaś - liczbę ochotników lub poborowych, pilnujących przestrzegania prawa. Cyframi oznaczono
jakość (wyszkolenie i wyposażenia) oddziałów: a - doskonała, b - przeciętna, c - słaba. Mieszkańcy wiosek zarabiają w inny sposób, ale wielu z nich można w razie potrzeby szyb-
ko powołać pod broń.

WARHAMMER FRP - 1105


1106 - WARHAMMER FRP